background image

DOKTRYNY 

BIBLIJNE

 

ZARYS TEOLOGI  

SYSTEMATYCZNEJ

 

Myer Pearlman

 

background image

SPIS TREŚCI

 

Wstę...........................................................................................

 

5

 

I.

 

Istota teologii.....................................................................

 

II.

 

Wartość teologii.................................................................

 

III.

 

Działy teologii ....................................................................

 

10 

IV.

 

Systematyka doktryn.........................................................

 

10 

1.  Pismo Święte.........................................................................

 

13

 

I.

 

Potrzeba Pisma Świętego ...................................................

 

15 

II.

 

Natchnienie Pisma Świętego..............................................

 

17 

III.

 

Weryfikacja Pisma Świętego..............................................

 

21 

2.  Bóg.........................................................................................

 

25

 

I.

 

Istnienie Boga ...................................................................

 

27 

II.

 

Natura Boga ......................................................................

 

38 

III.

 

Atrybuty Boga ...................................................................

 

43 

IV.

 

Bóg trójjedyny ...................................................................

 

52 

3. Aniołowie ..............................................................................

 

59

 

I.

 

Aniołowie...........................................................................

 

61 

II.

 

Szatan................................................................................

 

64 

III.

 

Złe duchy...........................................................................

 

68 

4. Człowiek...............................................................................

 

73

 

I.

 

Pochodzenie człowieka ......................................................

 

75 

II.

 

Natura człowieka...............................................................

 

78 

III.

 

Obraz Boga w człowieku....................................................

 

89 

5.  Grzech...................................................................................    93

 

I.

 

Realność grzechu..............................................................    95 

II.

 

Pochodzenie grzechu.........................................................    97 

III.

 

Natura grzechu .................................................................  101 

IV.

 

Konsekwencje grzechu ......................................................  105 

6. Jezus Chrystus.....................................................................  109

 

I.

 

Natura Chrystusa..............................................................  111 

II.

 

Urzędy sprawowane przez Chrystusa ...............................  128 

III.

 

Dzieło Chrystusa ..............................................................  132 

background image

7.  Odkupienie............................................................................ 143

 

I.

 

Odkupienie w Starym Testamencie .................................. 145 

II.

 

Odkupienie w Nowym Testamenicie .................................. 153 

8.  Zbawienie .............................................................................. 169

 

I.

 

Natura zbawienia .............................................................. 173 

II.

 

Usprawiedliwienie ............................................................. 179 

III.

 

Odrodzenie ........................................................................ 191 

IV.

 

Uświęcenie ........................................................................ 196 

V.

 

Ostateczność zbawienia .................................................... 208 

9.  Duch Święty.......................................................................... 217

 

I.

 

Natura Ducha Świętego .................................................... 221 

II.

 

Duch Święty w Starym Testamencie.................................  228 

III.

 

Duch Święty w Chrystusie................................................  233 

IV.

 

Duch Święty wŜyciu człowieka.........................................  237 

V.

 

Dary Ducha Świętego ........................................................  249 

VI.

 

Duch Święty w Kościele ....................................................  259 

10.  Kościół ..................................................................................  265

 

I.

 

Natura Kościoła ................................................................  267 

II.

 

ZałoŜenie Kościoła ............................................................  269 

III.

 

Członkostwo w Kościele....................................................  271 

IV.

 

Dzieło Kościoła..................................................................  272 

V.

 

Obrzędy kościelne.............................................................  273 

VI.

 

Uwielbienie w Kościele...................................................... 278 

VII.  Organizacja Kościoła .......................................................  279

 

11.  Rzeczy ostateczne ................................................................ 283

 

I.

 

Ś

mierć...............................................................................  285 

II.

 

Etap przejściowy...............................................................  286 

III.

 

Zmartwychwstanie ...........................................................  288 

IV.

 

Przyszłe Ŝycie .................................................................... 291 

V.

 

Ostateczne przeznaczenie sprawiedliwych........................ 294 

VI.

 

Ostateczne przeznaczenie potępionych ............................. 297 

VII.Powtórne przyjście Chrystusa..........................................  299

 

background image

WSTĘP

 

ś

ywimy głęboką nadzieję, Ŝe gałąź nauki zwana teologią odzyska naleŜ-

ne miejsce w myśli i edukacji religijnej. Wziąwszy pod uwagę niesłabnące za-
potrzebowanie  na  trzeźwiącą  i  pewną  prawdę,  modne  w  ostatnim  czasie 
uwłaczanie tej dziedzinie wiedzy wydaje się być postawą co najmniej nie-
fortunną. Prawda o Bogu, przeznaczeniu i drodze do Ŝycia wiecznego nigdy 
nie stanie się zbędna istotom nieśmiertelnym, wręcz przeciwnie — człowiek, 
jako stworzenie obdarzone umiejętnością myślenia i skłonnością do refleksji, 
musi prędzej czy później stanąć przed rozwaŜeniem tych zagadnień. Są one 
tak stare, jak ludzkość i mogą zostać wymazane z naszej rzeczywistości tyl-
ko w dwóch przypadkach: całkowitego pogrąŜenia się w głupocie lub utraty 
obrazu Boga, złoŜonego w nas podczas aktu stworzenia.

 

„Jak człowiek myśli w swym sercu, takim jest. Całe Ŝycie człowieka za-

leŜy od tego, jak myśli o Bogu". — David S. Ciarkę.

 

background image

I. ISTOTA TEOLOGII

 

Teologię moŜemy zdefiniować na dwa sposoby. Po pierwsze, jako ogól 

prawd biblijnych zestawionych w usystematyzowanej formie, często popar-
tych autorytetem Kościoła. W tym sensie zbliŜa się znaczeniowo do pojęcia 
doktryny (łac. doctrina — „nauczanie" lub „nauka"). Po drugie, jako gałąź na-
uki, zajmującą się wiedzą o Bogu i Jego relacjami z człowiekiem, traktującą 
o  wszystkim,  co  ma  odniesienie  zarówno  do  samej  Osoby  Boga,  jak  do 
Jego dzieła oraz celów.

 

Dlaczego mówimy o teologii jako o „nauce"? Nauka jest uporządkowa-

nym, spójnym i logicznym systemem prawdziwych stwierdzeń o rzeczywisto-
ś

ci. Teologia jest takim systemem odnoszącym się do Boga i Jego działania. 

Nauka posługuje się ściśle określoną, obiektywną metodą badań, teologia 
stara się czynić to samo. A zatem teologia moŜe być traktowana jako nauka.

 

Jaki związek istnieje pomiędzy teologią i religią? Określenie „religia"

pochodzi od łacińskiego religio, czyli „poboŜność" oraz religiare, czyli „wią-
zać mocno", a zatem zajmuje się tymi działaniami człowieka, które wiąŜą 
go z Bogiem na zasadzie relacji międzyosobowej. Teologia to wiedza na te-
mat Boga. Inaczej mówiąc, religia dotyczy praktyki, a teologia — teorii zwią-
zanej  z  poboŜnością,  dlatego  obie  dziedziny  powinny  współistnieć  we 
właściwej równowadze. Tymczasem, jak to w Ŝyciu bywa, w wielu przypad-
kach jedno nie idzie w parze z drugim. Znajdziemy więc teologów, którzy 
nie są religijni, oraz znacznie więcej ludzi głęboko poboŜnych, lecz nie po-
siadających usystematyzowanej wiedzy doktrynalnej. „Błogosławieni jeste-
ś

cie,  jeśli  wiedząc  o  tych  rzeczach,  czynicie  je"  —  oto  BoŜe  przesłanie 

skierowane do teologów. „Staraj się usilnie o to, abyś mógł stanąć przed 
Bogiem jako wypróbowany i nienaganny pracownik, który wykłada naleŜy-
cie słowo prawdy" (II Tym. 2:15) — tak brzmi przestroga dla uduchowio-
nych.

 

Jaka jest róŜnica między doktryną a dogmatem? Doktryna jest prawdą 

objawioną przez Boga w Piśmie Świętym, natomiast dogmat to przedsta-
wienie tej samej prawdy przez człowieka w formie wyznania wiary.

 

1. Karl Barth (1886-1968) utoŜsamia! religię i religijność z postawą bezwartościowych ludzkich dąŜeń, 
przy pomocy których człowiek pragnie zdobyć sobie przychylność Boga. Barth przeciwstawiał religijność 
wierze, opartej na BoŜym Słowie. Myer Pearlman trzyma się jednak tradycyjnej definicji religijności.

 

background image

8

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

H. WARTOŚĆ TEOLOGII

 

1.  Znajomość  teologii  zaspokaja  potrzebę  autorytatywnego 

i systematycznego przedstawienia prawdy.

 

W niektórych środowiskach istnieje tendencja do pomniejszania warto-

ś

ci teologii jako takiej, a nawet jej odrzucania, jako przerośniętej i bezuŜy-

tecznej. Niemniej jednak, dopóki człowiek zadaje sobie pytania o sens swojego 
Ŝ

ycia, dopóty będzie czuł potrzebę autorytatywnej i usystematyzowanej od-

powiedzi. Teologia będzie niezbędna wszędzie tam, gdzie padną pytania: skąd 
pochodzę, kim jestem, dokąd zmierzam?

 

Istnieje obiegowe stwierdzenie: „Nie waŜne, w co się wierzy, dopóki się 

czyni dobrze". Jest to jeden z przykładów odrzucania teologii jako dziedzi-
ny nie mającej odniesienia do Ŝycia codziennego. A jednak, kaŜdy człowiek 
postępuje zgodnie z jakąś teologią, tylko nie zawsze to sobie uświadamia — 
jego działania są pochodną tego, w co wierzy. Na przykład, zachowanie załogi 
statku posiadającego określony cel podróŜy na pewno znacznie róŜniłoby się 
od  anarchii  i  bezładu  panującego  na  pokładzie  jednostki  dryfującej  bez 
konkretnego planu.

 

ś

ycie  ludzkie  jest  podróŜą  do  wieczności,  dlatego  waŜne  jest  to,  czy 

zakłada się jej bezcelowość i bezsensowność, czy teŜ pokłada się nadzieję 
w  Stwórcy,  który  zaplanował  marszrutę  i  prowadzi  do  niebiańskiego 
przeznaczenia.

 

2.  Znajomość  teologii  jest  niezbędna  dla  pełnego  rozwinię 

cia charakteru chrześcijanina.

 

Silne  przekonania  budują mocny  charakter;  wyrazista  wiara  prowadzi 

do pewnych przekonań. Oczywiście, przekonania doktrynalne danej osoby 
nie stanowią ojej religijności, tak jak kręgosłup nie decyduje o osobowości 
człowieka. Jednak mocny kręgosłup jest niezbędny do zdrowego Ŝycia, a spój-
ny system przekonań to podstawa poboŜności. Jak ktoś słusznie zauwaŜył: 
„Człowiek nie musi wprawdzie nosić kręgosłupa przed sobą, ale powinien go 
mieć i trzymać prosto, bo inaczej stanie się elastycznym, o ile nie garbatym 
chrześcij aninem".

 

Pewien kaznodzieja stwierdził: „Czystość serca i Ŝycie w prawości są waŜ-

niejsze od poprawności poglądów". Oto odpowiedź, jakiej udzielił mu inny 
mówca: „Uzdrowienie jest waŜniejsze od lekarstwa, ale bez lekarstwa nie by-
łoby uzdrowienia". Prowadzenie chrześcijańskiego trybu Ŝycia jest na pewno

 

background image

WSTĘP

 

9

 

waŜniejsze od samej znajomości doktryny, lecz bez niej owo Ŝycie nie mogło-
by nawet powstać.

 

3.  Znajomość  teologii  stanowi  zabezpieczenie  przed  zwie 

dzeniem (Mat. 22:29; Gal. 1:6-9; II Tym. 4:2-4).

 

Istnieje przekonanie, Ŝe jak gwiazdy powstały, zanim pojawiła się astro-

nomia,  a  Ŝycie  istniało  na  długo  przed  pierwszymi  biologami,  tak  Bóg 
mógł i nadal moŜe się obyć bez teologii.

 

To prawda, lecz naleŜy zwrócić uwagę, Ŝe ludzie w swej ignorancji wymy-

ś

lili wiele przesądów na temat gwiazd, co doprowadziło do powstania astro-

logii. Fałszywe poglądy na temat roślin zaowocowały przypisaniem wielu 
z nich mocy magicznej, czego rezultatem było czarnoksięstwo. Duchowe za-
ś

lepienie doprowadziło człowieka do sformułowania błędnych koncepcji na 

temat Boga, i w ten sposób pojawiło się pogaństwo ze swymi przesądami oraz 
zepsuciem.

 

Astronomia odkryła rzeczywiste prawa rządzące ciałami niebieskimi, ob-

naŜając w ten sposób błędy astrologów. Podobnie było z botaniką, która wy-
eliminowała  wiele  przesądów  związanych  z  rzekomą  „mocą  magiczną" 
przypisywaną roślinom. W podobny sposób doktryna zawierająca się w Bi-
blii odsłania fałszywe pojęcia o Bogu i Jego działaniu.

 

„Niech nikt nie myśli, Ŝe błąd w doktrynie stanowi jedynie drobne uchy-

bienie natury praktycznej" — oświadczył znany teolog, D.C. Hodge. — „śad-
na z dróg prowadzących na zagładę nie była nigdy bardziej zatłoczona, niŜ 
droga fałszywych nauk. Błąd jest jak chmura nad sumieniem i jak zasłona 
na oczach".

 

4.  Wiedza  teologiczna  jest  niezbędną  częścią  wyposaŜenia 

chrześcijańskiego nauczyciela.

 

Kiedy dostawa towaru dociera do sklepu, wszystkie artykuły są rozłado-

wywane oraz umieszczane w odpowiednich działach i pojemnikach, dzięki 
czemu moŜna je sprzedawać w uporządkowany sposób. Ten przykład z Ŝycia 
codziennego dobrze ilustruje jeden z celów systematycznego studiowania. To 
prawda, Ŝe Biblia skupia się wokół jednego centralnego tematu, jednak w 
związku  z  nim  pozostają  rozliczne  prawdy  rozsiane  po  róŜnych  księgach. 
Zatem, aby uzyskać klarowny obraz kaŜdej doktryny i zestawić ją z innymi, 
niezbędne jest zebranie wszystkich związanych z nią fragmentów oraz umiej-
scowienie ich w odpowiednich działach (tematy) oraz na odpowiednich pół-
kach (podtematy).

 

background image

10

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

m. DZIAŁY TEOLOGII

 

Teologia jest jak drzewo, które posiada wiele gałęzi.

 

1. Teologia egzegetyczna i biblijna (termin „egzegetyczna" wywodzi się 

z  greckiego  słowa,  które  oznacza  „wyławiać"  prawdę).  Teologia  egzegetycz 
na i biblijna to bliźniacze dyscypliny. Kładą szczególny nacisk na uŜywanie 
odpowiednich  narzędzi  i  technik,  tak  by  wydobyć  właściwe  znaczenie  na 
tchnionego tekstu. Nadrzędnym celem jest dojście do takiego zrozumienia 
poselstwa biblijnego, by  było najbliŜsze rozumieniu, jakie posiadali oryginal 
ni adresaci. Prowadzi to ten dział teologii do studiów nad językiem, zwycza 
jami i kulturą czasów biblijnych (przy wykorzystaniu, na przykład, odkryć 
archeologicznych).

 

Teologia biblijna nie próbuje zorganizować całego nauczania biblijnego w 

poszczególne kategorie. Jej celem jest raczej wyizolowanie nauczania w da-
nym i ograniczonym kontekście biblijnym, zwykle księga po księdze, autor po 
autorze. Teologia egzegetyczna „będzie dąŜyła do zidentyfikowania pojedyn-
czych prawd zawartych w poszczególnych zdaniach czy frazach i do określe-
nia tego, jak budują one myśl rozdziałów, sekcji a nawet całych ksiąg".

2

 

2.

 

Teologia  historyczna  próbuje  wyśledzić  historię  rozwoju  interpre-

tacji poszczególnych doktryn. Zawiera takŜe historię Kościoła. 

3.

 

Teologia dogmatyczna polega na studiowaniu podstaw wiary sfor-

mułowanych w kościelnych wyznaniach wiary. 

4.

 

Teologia systematyczna. Ta gałąź teologii obejmuje nauczanie biblij-

ne dotyczące Boga i człowieka, zestawione w usystematyzowane grupy tema-
tyczne. Na przykład, natura i dzieło Chrystusa zostały sklasyfikowane pod 
wspólnym tytułem „Doktryna o Chrystusie". 

Materiał zawarty w niniejszej ksiąŜce stanowi wykład teologii systema-

tycznej. Zrozumiałe jest, Ŝe nie moŜna było pominąć w rozwaŜaniach elemen-
tów innych działów, a zwłaszcza teologii biblijnej i egzegetycznej.

 

IV. SYSTEMATYKA DOKTRYN

 

Według jakiego porządku powinny być umieszczone tematy w tej ksiąŜ-

ce? Zestawień moŜe być wiele i kaŜde z nich miałoby zapewne swoje plusy.

 

2. Walter C. Kaiser. Towards an Exegetical Theology, s 47.

 

background image

WSTĘP

 

11

 

Trudno więc trzymać się jakiegoś sztywnego klucza. Spróbujmy pójść za po-
rządkiem związanym z BoŜym dziełem odkupienia człowieka.

 

1.  Doktryna o Piśmie Świętym. Z jakiego źródła czerpiemy nieomylną 

prawdę o Bogu? Natura istotnie wskazuje na Jego istnienie, moc i mądrość, 
lecz nie dowiemy się od niej niczego na temat BoŜego miłosierdzia, uwol 
nienia od grzechu i jego konsekwencji, nie uzyskamy zachęty do Ŝycia w świę 
tości ani wejrzenia w przyszłość. Tak więc musimy zostawić tę księgę i zwrócić 
się do innej — do Biblii, która zawiera BoŜe objawienie dotyczące tych spraw.

 

Na jakiej podstawie przyjmujemy biblijny punkt widzenia za słuszny? 

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy najpierw zbadać pochodzenie, na-
tchnienie, dokładność oraz wiarygodność Pisma.

 

2.

 

Doktryna o Bogu. Następnie przekonamy się, czego naucza Biblia 

w zakresie najwaŜniejszych tematów — Boga, jego natury oraz egzystencji. 

3.

 

Doktryna o aniołach. Od Stwórcy przejdziemy do rozwaŜań nad Je-

go stworzeniem, zaczynając od aniołów, przy czym zajmiemy się równieŜ sza-
tanem, upadłymi aniołami oraz demonami. 

4.

 

Doktryna o człowieku. Nie zatrzymując się dłuŜej przy temacie do-

brych i złych duchów, przejdziemy do biblijnej nauki o człowieku, gdyŜ wszy-
stkie prawdy zawarte w Piśmie Świętym koncentrują się wokół dwóch osób 
— Boga i człowieka. 

5.

 

Doktryna o grzechu. Najbardziej tragicznym faktem związanym z czło-

wiekiem jest grzech. Pismo naucza o jego pochodzeniu, naturze, konsekwen-
cjach oraz sposobie leczenia tej śmiertelnej choroby. 

6.

 

Doktryna o Chrystusie. Po przestudiowaniu zagadnień związanych 

z grzechem zajmiemy się Osobą i dziełem Chrystusa — naszego Zbawiciela. 

7.

 

Doktryna o odkupieniu. W tym rozdziale rozwaŜymy fakty, które rzu-

cają więcej światła na najwaŜniejsze dzieło, jakiego Chrystus dokonał na rzecz 
człowieka. 

8.

 

Doktryna o zbawieniu. W jaki sposób odkupienie wychodzi na prze-

ciw potrzebom człowieka i staje się realnym doświadczeniem w jego Ŝyciu? 
Fakty  dostarczające  odpowiedzi  na  to  pytanie  są  zgrupowane  pod  hasłem 
„Doktryna o zbawieniu". 

9.

 

Doktryna o Duchu Świętym. W jaki sposób odkupieńcze dzieło Chry-

stusa  staje  się  rzeczywistością  wewnątrz  człowieka?  Ten  problem  jest 
przedmiotem rozwaŜań w rozdziale poświęconym „Doktrynie o Duchu Świę-
tym". 

10.  Doktryna  o  Kościele.  Jest  rzeczą  oczywistą,  Ŝe  uczniowie  Chry 

stusa powinni być w pewien sposób zorganizowani, Ŝeby móc gromadzić się

 

background image

12

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

na wspólne uwielbianie, nauczać czy głosić Dobrą Nowinę. Nowy Testament 
mówi takŜe o naturze i sposobie działania tego organizmu.

 

11. Doktryna o rzeczach ostatecznych. KaŜdy człowiek w naturalny 

sposób kieruje wzrok ku przyszłości, zadając pytania o koniec historii i świa-
ta. Wszystko, co Biblia objawia na temat przyszłości, zostało umieszczone 
w rozdziale pod tytułem „Sprawy ostateczne".

 

background image

PISMO 

ŚWIĘTE

 

„Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą". (Mat. 24:35). 

„Trawa  usycha,  kwiat  więdnie,  ale  słowo  Boga  naszego  trwa  na  wieki" 
(Izaj. 40:8).

 

„Zniszczcie tę Księgę, jak bezskutecznie próbowali to juŜ uczynić róŜni 

wrogowie ludzkiego szczęścia, a uczynicie z nas całkowitych ignorantów 
w dziedzinie poznawania Boga, stworzenia świata, który zamieszkujemy, po-
chodzenia naszych praprzodków oraz przeznaczonej dla nas przyszłości. Tym 
samym skaŜecie nas na Ŝycie w krainie wyobraźni, wątpliwości i przypu-
szczeń. Zniszczywszy tę Księgę, pozbawicie nas chrześcijaństwa, a wraz z nim 
wszelkiego pocieszenia, nadziei i perspektyw, zostawiając nam do wyboru 
(jakŜe marnego zresztą!) ponurą ciemność niewiary lub złowieszcze cienie po-
gaństwa. Zniszczcie tę Księgę, a wyludnicie niebo, zatrzaskując jego bramy 
na zawsze przed grzesznym potomstwem Adama, przywrócicie księciu ciem-
ności jego śmiercionośne Ŝądło, pogrzebiecie nadzieję we wspólnej mogile 
z naszymi ciałami, wszystkich, którzy umarli przed nami, skaŜecie na wiecz-
ny sen lub nieskończoną niedolę i nie pozwolicie nam spodziewać się ni-
czego lepszego po naszej śmierci. Słowem, jeśli zniszczycie tę Księgę, to 
w jednej chwili pozbawicie nas wszystkiego, co sprawia, iŜ nasza egzysten-
cja nie jest największym z moŜliwych przekleństw; wymaŜecie słońce, wysu-
szycie  ocean  i  pozbawicie  moralny  świat  jego  atmosfery,  tym  samym 
degradując człowieka do takiej pozycji, Ŝe z zazdrością będzie patrzył na by-
dlęta, które giną." — dr Payson.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I. POTRZEBA PISMA ŚWIĘTEGO    15

 

1.

 

Takiego objawienia powinniśmy pragnąć    15 

2.

 

Takiego objawienia powinniśmy się spodziewać    15 

3.

 

Takie objawienie powinno mieć formę pisaną    16 

II. NATCHNIENIE PISMA ŚWIĘTEGO     17

 

1.

 

Nie ludzkie, lecz boskie    18 

2.

 

Nie zwyczajne, lecz wyjątkowe    18 

3.

 

Nie mechaniczne, lecz Ŝywe    19 

4.

 

Nie częściowe, lecz kompletne    20 

5.

 

Nie pojęciowe, lecz dosłowne    20 

III. WERYFIKACJA PISMA ŚWIĘTEGO    21

 

1.

 

Pismo zapewnia o swym natchnionym charakterze    21 

2.

 

Pismo wydaje się być natchnione    22 

3.

 

Pismo przekonuje o swym natchnionym charakterze    23 

4.

 

Pismo dowodzi swego natchnionego charakteru    24 

background image

I. POTRZEBA PISMA ŚWIĘTEGO

 

„Co to jest prawda?" — zapytał Piłat sugerując, Ŝe jej poszukiwanie jest 

zajęciem jałowym i beznadziejnym. Faktycznie — jeŜeli nie istniałby Ŝaden 
wiarygodny przewodnik do wiedzy o Bogu, człowieku i świecie, to Piłat miał-
by rację.

 

Nie ma jednak potrzeby popadać w wątpliwości, poniewaŜ istnieje pew-

na Księga — „Pismo Święte, które cię moŜe obdarzyć mądrością ku zbawie-
niu przez wiarę w Jezusa Chrystusa" (II. Tym. 3:15).

 

1.  Takiego objawienia powinniśmy pragnąć

 

Bóg, który stworzył wszechświat, powinien być mądry, a mądry Bóg z 

pewnością  ma dla swego stworzenia jakiś cel.  ZlekcewaŜenie  go byłoby  głu-
potą, a opieranie się — grzechem. Jak jednak moŜna poznać ów Boski za-
miar? Historia dowodzi, Ŝe ludzkość dochodziła w tej sprawie do róŜnych 
wniosków, a wiele osób nie doszło do Ŝadnego. Z kolei doświadczenie poka-
zuje, iŜ tego problemu nie da się rozwiązać na drodze najbardziej nawet wni-
kliwych badań. Jedni nie mają czasu, inni — moŜliwości; nawet jeśli spróbują 
dojść do jakichś konkretnych wniosków, będą się posuwać powoli i trafiać 
na wiele wątpliwości. Mędrcy budują ogromne konstrukcje myślowe, mają-
ce doprowadzić ich do poznania niebiańskiej prawdy, lecz prędzej czy później 
kaŜda z owych konstrukcji okazuje się być zbyt mała. „Świat przez mądrość 
swoją (filozofię) nie poznał Boga." Prawdy, które pokaŜą człowiekowi drogę 
z ziemi do nieba, muszą być posłane z nieba na ziemię. Inaczej mówiąc, czło-
wiek potrzebuje objawienia.

 

2. Takiego objawienia powinniśmy się spodziewać

 

Bóg objawia się w przyrodzie w ten sposób, Ŝe moŜna to pojąć rozumem. 

Jednak człowiek jest tak związany grzechami oraz obciąŜony na duszy, Ŝe 
ani natura, ani intelekt nie są w stanie przynieść mu oświecenia i ulgi w cier-
pieniu. Niechaj zaświadczy o tym jeden z największych umysłów w historii 
— Immanuel Kant: „Dobrze zrobicie, jeśli swą ufność i poboŜność będziecie 
pokładać w Ewangeliach, poniewaŜ są one źródłem prawd tak głębokich, Ŝe 
rozum na próŜno próbował je zgłębić." Kiedy Hegel leŜał na łoŜu śmierci, 
kazał sobie czytać wyłącznie Biblię. Stwierdził, Ŝe gdyby mógł przedłuŜyć swe 
Ŝ

ycie, studiowałby tylko tę Księgę, gdyŜ znalazł w niej to, czego rozum nie 

mógł odkryć.

 

background image

16

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

JeŜeli  Bóg jest  dobry,  w  co  nie  wątpimy,  to  powinniśmy  się  spodziewać,  Ŝe 

przekaŜe swojemu stworzeniu objawienie na swój temat. David C. Ciarkę pisze: 

Trudno byłoby nam sobie wyobrazić naturalnego ojca, który decyduje się na roz-

łąkę z własnym synem i nigdy nie zamienia z nim ani słowa. Podobnie, nie powin-
niśmy podejrzewać dobrego Boga o to, Ŝe ukrywałby podstawową wiedzę o sobie przed 
człowiekiem, którego stworzył na swój obraz i podobieństwo. Jeśli Bóg uczynił nas 
zdolnymi do poznawania Go i włoŜył w nasze serca pragnienie kontaktu z Nim, to 
czyŜ będzie milczał? Jeden z mitów staroŜytnego Egiptu opowiada o Sfinksie, który 
zadawał przechodniom zagadki i zabijał ich, jeśli nie potrafili odpowiedzieć prawidło-
wo. Jestem pewien, Ŝe dobry i mądry Bóg nie pozwoli zginąć człowiekowi zdumio-
nemu Zagadką Wszechświata. 

Dr Hodges dodaje: 

Inteligencja Boga kaŜe nam mieć nadzieję, Ŝe On doprowadzi swoje dzieło do 

końca, koronując religijną naturę człowieka ponadnaturalną religią z nieba. Łaska-
wość Boga kaŜe nam mieć nadzieję, Ŝe On uwolni nas od bolesnej dezorientacji i od-
dali niebezpieczeństwo wiecznej śmierci od swego stworzenia. Sprawiedliwość Boga 
kaŜe  nam  mieć  nadzieję,  Ŝe  On  przemówi  wiarygodnym  głosem  do  naszego  su-
mienia. 

3. Takie objawienie powinno mieć formę pisaną 

Właściwie  powinno  być  oczywiste,  Ŝe  Bóg  daje  człowiekowi  przesłanie  w 

formie  księgi.  Jak  zauwaŜa  dr  Keyser,  „KsiąŜka  jest  najlepszym  nośnikiem 
prawdy,  która  ma  zachować  spójność  i  być  przekazywana  z  pokolenia  na 
pokolenie. Pamięć i tradycja są pod tym względem bardzo zawodne, dlatego Bóg 
w  swej  wielkiej  mądrości dał ludziom objawienie  w  formie księgi. O ile  wiemy, 
nie  istnieje  lepszy  sposób  udzielenia  nam  nieomylnego  standardu  prawdy,  który 
byłby  dostępny  całej  ludzkości,  nienaruszony  przez  wieki  i  z  którego  wszyscy 
czerpaliby te same zasady wiary oraz poboŜności." 

Rozsądnie  byłoby  przypuszczać,  Ŝe  Bóg  powinien  natchnąć  swoje  sługi  do 

zapisania prawd,  które  w  Ŝaden  sposób nie  mogły być odkryte i zgłębione przez 
ludzki umysł. 

Wreszcie,  istnieją  podstawy,  by  wierzyć,  iŜ  dzięki  Opatrzności  BoŜej  Pisma 

zostaną  zachowane  w  niezmienionej  postaci,  a  Kościół  będzie  mógł  włączyć  do 
kanonu tylko te księgi, które bezsprzecznie pochodzą z BoŜego natchnienia. 

background image

PISMO ŚWIĘTE

 

17

 

H. NATCHNIENIE PISMA ŚWIĘTEGO

 

Nie jest wykluczone, Ŝe religia pochodząca od Boga mogłaby się obejść 

bez natchnionych Pism. Jak zauwaŜył Prof. Francis L. Patton:

 

JeŜeli moŜna by było dowieść na podstawie prostych świadectw historycznych, 

Ŝ

e Jezus czynił cuda, wypowiadał proroctwa i ogłaszał swą Boskość; jeśli moŜna by 

było wykazać, iŜ został On ukrzyŜowany dla odkupienia grzeszników, po czym zmar-
twychwstał i stwierdził, Ŝe przeznaczenie kaŜdego człowieka jest zaleŜne od uzna-
nia Go lub odrzucenia jako osobistego Zbawiciela — wtedy bez względu na to, czy 
owe historyczne zapisy byłyby natchnione czy nie, biada temu, kto wzgardzi tak wiel-
kim zbawieniem.

 

Nie musimy jednak roztrząsać takiej moŜliwości, bowiem nie zostali-

ś

my pozostawieni w tej sprawie na pastwę wątpliwości. „Całe Pismo przez 

Boga jest natchnione" (dosł. obdarzone tchnieniem Boga), jak oświadcza apo-
stoł Paweł (II Tym. 3,16). .Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli 
ludzkiej,  lecz  wypowiadali  je  ludzie  BoŜy,  natchnieni  Duchem  Świętym" 
— potwierdza apostoł Piotr (II Piotra 1,21).

 

Słownik Webstera definiuje natchnienie jako „ponadnaturalny wpływ Du-

cha BoŜego na umysł człowieka, dzięki któremu prorocy, apostołowie i inni 
autorzy świętych Ksiąg mogli przekazać BoŜą prawdę bez popełnienia ja-
kiegokolwiek błędu".

 

Według dra Gaussena jest to „niewytłumaczalna moc, którą Duch BoŜy 

obdarzał autorów Pisma, pozwalając im zastosować odpowiednie słowa oraz 
chroniąc ich przed popełnieniem błędów i przeoczeń".

 

„Zgodnie z definicją podaną przez apostoła Pawła w II Tym. 3:16, na-

tchnienie jest silną i świadomą inspiracją (tchnieniem) włoŜoną w serca lu-
dzi, umoŜliwiającą im wypowiadanie słów prawdy" — pisze dr William Evans. 
Pismo powstało pod wpływem BoŜego tchnienia, tak jak ludzka mowa do-
bywa się z ust dzięki wydychanemu powietrzu". Oświadczenie apostoła Pio-
tra „być moŜe zostało wypowiedziane po to, aby oznajmić, Ŝe Duch Święty 
był szczególnie obecny przy i w autorach poszczególnych Ksiąg, objawia-
jąc im prawdy, których wcześniej nie znali oraz pozwalając im odpowiednio 
zapisać oraz we właściwy sposób przekazać to, czego byli naocznymi świad-
kami".

 

Na podstawie lektury róŜnych wyznań wiary i innych dokumentów ko-

ś

cielnych moŜna by stwierdzić, Ŝe chrześcijaństwo jest bardzo skomplikowa-

 

background image

18

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

ne, pełne teologicznych zawiłości oraz niejasnych definicji. Tak jednak nie 
jest. Doktryny przedstawione w Nowym Testamencie są proste i moŜna je wy-
łoŜyć w nieskomplikowany sposób. Niestety, wraz z upływem czasu Kościół 
stawał w obliczu coraz większej ilości błędnych i szkodliwych poglądów, co 
zmuszało wierzących do obrony prawdziwej nauki za pomocą definicji. To 
właśnie ten proces ustalania dokładnych i szczegółowych definicji spowodo-
wał powstanie wyznań wiary. Stwierdzenia doktrynalne pełniły waŜną i po-
trzebną  funkcję  w  Ŝyciu Kościoła,  stając się  przeszkodą  tylko  wtedy,  gdy 
ich usankcjonowanie zastępowało Ŝywą wiarę.

 

Doktryna o natchnieniu, wypływająca ze Słowa BoŜego, jest całkiem pro-

sta, jednak coraz większy napływ błędnych poglądów spowodował koniecz-
ność obwarowania jej pełnymi i szczegółowymi definicjami. Wbrew róŜnym 
teoriom naleŜy jednoznacznie stwierdzić, Ŝe natchnienie Pisma Świętego jest:

 

1.  Nie ludzkie, lecz Boskie

 

Modernista utoŜsamia natchnienie autorów Pisma z jakimś duchowym 

wejrzeniem lub mądrością, jaką posiadali na przykład Platon, Sokrates, Brow-
ning, Szekspir czy teŜ inni geniusze i luminarze świata literatury, filozofii czy 
religii. W ten sposób natchnieniu przypisuje się wyłącznie charakter natu-
ralny. Takie podejście odbiera temu pojęciu jakikolwiek sens i jest niezgod-
ne z unikalnym, ponadnaturalnym charakterem Biblii.

 

2.  Nie zwyczajne, lecz wyjątkowe

 

Niektórzy mylą natchnienie z oświeceniem. Termin „oświecenie" odnosi 

się do wpływu Ducha Świętego na chrześcijan, co jest w ich Ŝyciu powszech-
nym doświadczeniem umoŜliwiającym im poznanie BoŜych spraw. (I Kor. 2:4; 
Mat. 16:17). Zwolennicy tej teorii utrzymują, Ŝe takiemu właśnie oświeceniu 
naleŜy przypisać powstanie Biblii. Nauczają oni, Ŝe człowiek posiada pewną 
naturalną  umiejętność  —  moŜna  ją  nazwać  „oczyma  duszy"  —  dzięki  której 
moŜe poznać Boga. Kiedy staroŜytni męŜowie BoŜy rozmyślali o Stwórcy, 
Duch Święty oŜywiał tę umiejętność i dawał im wejrzenie w Boskie tajemni-
ce.

 

Prawdą jest, Ŝe podobne oświecenie jest obiecane wierzącym i faktycznie 

staje się ich udziałem. Nie znaczy to jednak, Ŝe jest ono toŜsame z natchnie-
niem, napisano bowiem (I Piotra 1:10-12), Ŝe prorocy otrzymywali słowa po-
chodzące  z  natchnienia  Ducha  Świętego,  ale  nie  zawsze  bywali  przezeń 
oświeceni, by zrozumieć wypowiadane przez siebie prawdy. Przykładem mo-
Ŝ

e być Kajfasz, który wypowiedział natchnione przesłanie (nieświadomie),

 

background image

PISMO ŚWIĘTE

 

19

 

choć jego umysł nie był poddany Bogu — moŜna powiedzieć, Ŝe w tym mo-
mencie arcykapłan był natchniony, ale nie oświecony (Jan 11:49-52).

 

ZauwaŜmy dwie najwaŜniejsze róŜnice między oświeceniem a natchnie-

niem. (1) JeŜeli chodzi o czas trwania, oświecenie jest (lub moŜe być) stanem 
permanentnym. „Droga sprawiedliwych jestjak blask zorzy porannej, która 
coraz jaśniej świeci aŜ do białego dnia". Namaszczenie, które wierzący otrzy-
mał od Świętego, spoczywa na nim — pisze apostoł Jan (I Jana 2:20-27). Z 
drugiej strony, natchnienie nigdy nie objawiało się w sposób ciągły — prorok 
nie  mógł  prorokować  wedle  swojej  woli,  lecz  musiał  być  poddany  Duchowi 
Ś

więtemu.  „Albowiem  proroctwo  nie  przychodziło  nigdy  z  woli  ludzkiej"  — 

oświadcza apostoł Piotr. — „Lecz wypowiadali je ludzie BoŜy, natchnieni Du-
chem Świętym". Owo nagłe nadejście natchnienia jest określane wyraŜeniem 
często uŜywanym przez proroków: „I doszło mnie Słowo Pana tej treści (...)". 
Istnieje wyraźna róŜnica między prawdziwymi prorokami, którzy mówią wy-
łącznie wtedy, gdy Pan im kaŜe i fałszywymi, „zwiastującymi widzenia swe-
go  serca"  (Jer.  14:14;  23:11,16;  Ez.  13:2,3).  (2)  Oświecenie  moŜe  być 
stopniowane, podczas gdy natchnienie — nigdy. Ludzie róŜnią się stopniem 
oświecenia i niektórzy stoją pod tym względem wyŜej od innych. Jeśli chodzi 
o natchnienie, to albo dana osoba jest pod jego wpływem, albo nie.

 

3. Nie mechaniczne, lecz Ŝywe

 

Natchnienie nie jest rodzajem dyktanda, podczas którego zapisujący jest 

całkowicie pasywny, a jego zdolności oraz władze umysłowe nie biorą Ŝadne-
go udziału w zapisie danego materiału. Prawdą jest, Ŝe niektóre fragmenty 
Pisma zostały podyktowane, na przykład Dziesięcioro Przykazań czy Modli-
twa Pańska. Samo słowo „natchnienie" wyklucza mechaniczne powstawanie 
przekazu, a mechaniczny przekaz wyklucza natchnienie. Na przykład, kiedy 
szef dyktuje list swojej sekretarce, nie oznacza to, Ŝe działa ona pod natchnie-
niem. Bóg nie wykorzystuje człowieka wyłącznie w roli megafonu — Jego 
Ś

więty Duch tak wykorzystał umiejętności natchnionych autorów Pisma, Ŝe 

w wyniku ich pracy (a właściwie: współpracy) powstało doskonale Boskie 
przesłanie noszące jednocześnie znamiona osobowości kaŜdego z nich. Tak 
więc Biblia jest Słowem Pana, a jednocześnie w pewnym sensie słowem Moj-
Ŝ

esza, Izajasza i Pawła. Bóg nie uczynił w tej mierze niczego bez udziału czło-

wieka,  ani teŜ  człowiek  nie  zrobił  nic  bez  Boga.  Słowo  BoŜe  to  sam  Bóg 
przemawiający w człowieku, przez człowieka, jako człowiek i dla człowieka.

 

Fakt współpracy między Bogiem i człowiekiem w przekazywaniu na-

tchnionego przesłania nie podlega wątpliwości, natomiast szczegóły tej ko-

 

background image

20

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

operacji przekraczają nasze zdolności poznawcze. Jeśli zwykła współzaleŜ-
ność pomiędzy umysłem i ciałem jest nieprzeniknioną tajemnicą dla najwięk-
szych mędrców, to o ileŜ większą zagadką musi być współpraca Ducha BoŜego 
z duchem ludzkim!

 

4.  Nie częściowe, lecz kompletne

 

Według teorii natchnienia częściowego, autorzy zostali uchronieni przed 

popełnieniem błędu w sprawach dotyczących zbawienia, ale nie w pozosta-
łych dziedzinach, takich jak historia, nauka, chronologia wydarzeń i inne. 
Dlatego teŜ zgodnie z tym punktem widzenia, bardziej poprawnie byłoby po-
wiedzieć, Ŝe „Biblia zawiera Słowo BoŜe, niŜ Ŝe Biblia jest Słowem BoŜym".

 

Teoria ta pogrąŜa nas w bagnie niepewności, bo któŜ moŜe bezbłędnie 

osądzić, co jest, a co nie jest istotne dla przedstawienia prawdy o zbawieniu? 
Gdzie znaleźć nieomylny autorytet, który mógłby zadecydować, która część 
Biblii jest Słowem BoŜym, a która nim nie jest? W dodatku, jeŜeli historia za-
pisana w Biblii jest fałszem, to nauczanie w niej zawarte równieŜ jest błęd-
ne, poniewaŜ doktryna biblijna opiera się na biblijnej historii. Wreszcie, samo 
Pismo zapewnia o swym natchnieniu, a Jezus i apostołowie przypisują okre-
ś

lenie „Słowo BoŜe" całemu Staremu Testamentowi.

 

5.  Nie pojęciowe, lecz dosłowne

 

Zgodnie z kolejną teorią, Bóg natchnął myśli autorów ksiąg biblijnych, 

ale nie ingerował w uŜycie poszczególnych wyrazów. Innymi słowy, Bóg na-
tchnął ludzi, pozostawiając im do wyboru sposób zapisu przesłania. Jednak 
samo Pismo nie kładzie nacisku na natchnionych autorów, ale na natchnio-
ne słowo. „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi cza-
sy  do  ojców  przez  proroków"  (Hebr.  1:1)  „Wypowiadali  je  ludzie  BoŜy, 
natchnieni Duchem Świętym" (II Piotra 1:21). Co więcej, trudno jest oddzie-
lić słowo od myśli — myśl jest bowiem czymś w rodzaju wewnętrznego sło-
wa („Abyście nie powiedzieli sobie...", „Głupi rzekł w sercu swoim..."), a słowo 
zawsze wyraŜa jakąś myśl. Dlatego jest oczywiste, Ŝe myśli natchnione przez 
Boga powinny być wyraŜane za pomocą podobnie natchnionych wyrazów. 
Apostoł Paweł pisze o „słowach, których naucza Duch" (I Kor. 2:13). Wre-
szcie, pojedyncze słowa są przytaczane jako podstawa waŜnych doktryn (Jan 
10:35; Mat. 22:42-45; Gal. 3:16; Hebr. 12:26,27).

 

NaleŜy odróŜnić objawienie od natchnienia. Przez objawienie rozumiemy 

takie działanie Boga, w wyniku którego człowiek poznaje coś, czego nigdy nie 
byłby w stanie poznać własnym umysłem. Natomiast natchnienie gwaran-

 

background image

PISMO ŚWIĘTE

 

21

 

tuje autorowi nieomylność zapisu treści objawienia. Na przykład, Bóg naj-
pierw objawił Dziesięć Przykazań MojŜeszowi, a potem natchnął go, by mógł 
je zapisać w Torze.

 

Natchnione przekazy nie muszą zawierać objawienia, na przykład Moj-

Ŝ

esz opisywał wiele sytuacji, których sam był świadkiem i mieściły się one 

w zasięgu jego wiedzy.

 

Musimy  takŜe  dokonać  rozróŜnienia  pomiędzy  nie  natchnionymi  sło-

wami,  a  natchnionym  zapisem.  Na  przykład,  w  Biblii  znajdujemy  wiele 
stwierdzeń  szatana,  a  przecieŜ  wiemy,  Ŝe  nie  wypowiada  on  myśli  na-
tchnionych przez Ducha Świętego. Mimo to, sam zapis jego słów jest na-
tchniony.

 

m. WERYFIKACJA PISMA ŚWIĘTEGO

 

1. Pismo zapewnia o swym natchnionym charakterze

 

W księgach Starego Testamentu znajdujemy wiele zapewnień co do tego, 

Ŝ

e zostały one napisane z natchnienia BoŜego — określenie „i rzekł Bóg" oraz 

jego liczne równowaŜniki są uŜyte ponad 2600 razy. Księgi historyczne, Pra-
wo, Psalmy i Prorocy zawierają stwierdzenia, iŜ napisali je ludzie będący pod 
natchnieniem Boga (II. MojŜ. 24:4; 34:28; Joz. 3:9; II. Król. 17:13; Izaj. 34:16; 
59:21; Zach. 7:12; Ps. 78:1; Przyp. 6:23). Sam Chrystus aprobował naucza-
nie Starego Testamentu, często cytował jego fragmenty i Ŝył zgodnie ze stan-
dardem  wyznaczonym  w  Pismach.  Często  publicznie  podkreślał  ich 
wiarygodność i autorytet (Mat. 5:18; Jan 10:35; Luk. 18:31-33; 24:25,44; Mat. 
23:1,2; 26:54). Podobnie czynili apostołowie (Luk. 3:4; Rzym. 3:2; II Tym. 3:16; 
Hebr. 1:1; II Piotra 1:21; 3:2; Dz.Ap. 1:16; 3:18; I Kor. 2:9-16).

 

Czy Nowy Testament zawiera podobne stwierdzenia na temat swego na-

tchnionego charakteru? OtóŜ, Chrystus złoŜył autorom Ewangelii i innych 
Pism Nowego Testamentu obietnicę, Ŝe Duch Święty przypomni im wszyst-
ko, co usłyszeli od swego Mistrza oraz wprowadzi ich we wszelką prawdę. 
W wielu miejscach Nowego Testamentu znajdujemy pełniejsze i szersze ob-
jawienie Boga niŜ to, które zostało przezeń podane w Pismach Starego Testa-
mentu, a takŜe nauczanie samego Mesjasza o tym, iŜ wypełnił Zakon. Zatem, 
jeśli Stary Testament jest natchniony przez Boga, z Nowym Testamentem 
musi być podobnie. Apostoł Piotr wydaje się stawiać pisma Pawła na równi 
z nauczaniem Starego Testamentu (II Piotra 3:15,16), a z kolei sam Paweł 
i inni autorzy Pism Nowego Testamentu wyraźnie przypisują swym twierdze-

 

background image

22

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

niom Boski autorytet (I Kor. 2:13; I Kor. 14:31; I Tes. 2:13; 4:2; II Piotra 
3:2; I Jana 1:5; Obj. 1:1).

 

2. Pismo wydaje się być natchnione

 

Pismo zapewnia o swym natchnionym charakterze, a jego szczegółowe 

zbadanie potwierdza słuszność tych twierdzeń. MoŜna powiedzieć, Ŝe Biblia 
wchodzi „na salę sądową" z mocnymi argumentami, potwierdzającymi jej wia-
rygodność.  Jeśli  chodzi  o  autorów,  została  napisana  przez  ludzi,  których 
szczerość i prawość nigdy nie była kwestionowana. Co do zawartości, jest 
ź

ródłem najpełniejszego objawienia na temat Boga, jakie zna świat. Wreszcie, 

jeŜeli mowa o wpływie, wywieranym przez tę Księgę na czytelników, stała się 
narzędziem niosącym światło zbawienia narodom i jednostkom oraz posiada 
niewyczerpaną moc przemieniania ludzkiego charakteru. Jej autorytet jest 
tak  ogromny,  Ŝe  nawet  sekty  głoszące  herezje  odwołują  się  do  niej,  by 
zrobić wraŜenie na słuchaczach.

 

Zwróćmy uwagę na niektóre „znaki szczególne" tej Księgi: (1) Dokładność. 

ZauwaŜmy całkowity brak twierdzeń absurdalnych, charakterystycznych dla 
innych  świętych  ksiąg.  Na  przykład,  nie  znajdziemy  tam  historii  o  Ziemi 
wyklutej z jajka, spoczywającej na Ŝółwiu i otoczonej siedmioma morzami, 
sokiem z trzciny cukrowej, duchowym płynem, roztopionym masłem, zsia-
dłym mlekiem itp. Dr D. S. Ciarkę podsumowuje: „Między Biblią a innymi 
księgami istnieje róŜnica, jakiej człowiek nie jest w stanie ogarnąć, a wynika 
ona  z  pochodzenia  tej  Księgi".  (2)  Jednolitość.  JeŜeli  jedna  ksiąŜka  składa 
się  z  66  ksiąg  poświęconych  róŜnym  tematom,  napisanych  przez 
czterdziestu róŜnych autorów na przestrzeni 1600 lat, a jednak stanowi nie-
rozerwalną całość, widać w niej jeden cel oraz wspólne i logicznie rozwijane 
wątki, moŜna to wyjaśnić jedynie ingerencją jednego, ponadnaturalnego Umy-
słu kierującego jej powstaniem. (3) Większość ksiąŜek moŜna przeczytać naj-
wyŜej  kilkakrotnie,  podczas  gdy  Biblię  czyta  się  przez  całe  Ŝycie,  stale 
odkrywając w niej nowe, głębokie treści. (4) Niezwykła popularność tej Księgi 
sprawia,  Ŝe  wciąŜ  jest  ona  najczęściej  czytana  i  przekładana  na  setki  ję-
zyków. (5) Ponadczasowość. Biblia jest jedną z najstarszych znanych ksiąg, 
a mimo to jej treść jest zrozumiała dla kaŜdego pokolenia. Dusza ludzka nig-
dy nie „wyrośnie" z prawd przedstawionych na jej kartach. Ta księga jest jak 
chleb, który jest jednym z najstarszych rodzajów poŜywienia człowieka, ale 
mimo to nie brakuje go na stołach od wielu pokoleń. Dopóki człowiek będzie 
odczuwał głód, dopóty będzie pragnął chleba, który nasyci jego ciało; dopóki 
będzie szukał Boga, dopóty Biblia będzie czytana. (6) Przetrwanie pomimo

 

background image

PISMO ŚWIĘTE 

23

 

prześladowań i opozycji ze strony nauki. „Młoty będą się kruszyć, lecz kowadło 
pozostanie".  (7)  Zawarte  w  niej  proroctwa  wypełniły  się  ze  zdumiewającą 
precyzją. 

3. Pismo przekonuje o swym natchnionym charakterze

 

„Ale  chyba  nie  wierzy  pani  w  to,  co  tam  jest  napisane?"  —  zapytał  pewien 

nauczyciel  nowojorskiego  college'u,  dowiedziawszy  się,  Ŝe  jego  studentka 
uczęszczała  niegdyś  na  kurs  biblijny.  „Oczywiście,  Ŝe  wierzę"  —  odparła.  — 
„Tak  się  składa,  Ŝe  znam  osobiście  Autora".  Tym  samym  owa  niewiasta  przed-
stawiła  jeden  z  najwaŜniejszych  powodów,  dla  których  wierzymy,  Ŝe  Biblia  jest 
Słowem  BoŜym  —  otóŜ,  ta  Księga  przemawia  do  nas  osobiście,  przekonując 
sumienie szczerego czytelnika o swym Boskim pochodzeniu i autorytecie. 

Niektórzy  twierdzą,  iŜ  Boskie  pochodzenie  Pisma  jest  oparte  na  Tradycji 

Kościoła,  który  stanowi  jedyny  nieomylny  autorytet  w  sprawach  wiary  i 
obyczajów.  „Tak,  jakby  wieczna  i  niepodwaŜalna  prawda  zaleŜała  od  osądu 
ludzkiego!"  —  komentował  Jan  Kalwin,  jeden  z  wybitnych  Reformatorów.  I 
dodał: 

Utrzymuje się, Ŝe Kościół decyduje o rym, jaka cześć naleŜy się Słowu BoŜemu 

oraz które księgi powinny być włączone do kanonu. (...) Pytanie „Skąd będziemy wie-
dzieć, które księgi pochodzą od Boga, jeśli Kościół o tym nie zadecyduje?" jest rów-
nie głupie, jak pytania: „Jak moŜemy sami odróŜnić światło od ciemności, czarne 
od białego czy słodkie od gorzkiego?" 

- Świadectwo Ducha Świętego stoi ponad wszelką argumentacją. Jedynym dosko-

nale wiarygodnym świadkiem w sprawie Słowa BoŜego jest sam Bóg, i dlatego Jego 
Słowo nie znajdzie miejsca, zrozumienia oraz zaufania w sercach ludzkich dopóty, 
dopóki nie zostanie tam zapieczętowane Ŝywym świadectwem Ducha. Ten sam Duch 
BoŜy, który mówił przez proroków, musi wejść do naszych serc i przekonać kaŜde-
go z nas, Ŝe oni wiernie przekazali słowa otrzymane od Niego (Izaj. 59:21). 

Ustalmy zatem, Ŝe ci, którzy są osobiście prowadzeni i nauczani przez Ducha 

Ś

więtego, mogą śmiało zaufać Słowu BoŜemu, które jest swoim własnym świadkiem 

oraz obrońcą, dlatego teŜ nie moŜe być poddawane Ŝadnym testom na prawdziwość, 
z wyjątkiem świadectwa Ducha — ono przekonuje w stopniu wystarczającym. 

Skoro tak, to po co szukać zewnętrznych dowodów na prawdziwość Pisma i 

dowodzić jego wiarygodności? Czynimy tak po pierwsze nie po to, by uwierzyć, 
Ŝ

e  są  prawdziwe,  ale  właśnie  dlatego,  Ŝe  są  prawdziwe.  Po  drugie,  naturalne  i 

zarazem bardzo inspirujące jest pragnienie znalezienia zewnętrznych dowodów na 
to, o czm jesteśmy wewnętrznie przekonani. Wreszcie, ta- 

background image

24

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

kie  dowody  przydają  się  w  momencie,  gdy  przychodzi  nam  dzielić  się  wiarą  z 
innymi,  bowiem  powinniśmy  być  „zawsze  gotowi  do  obrony  przed  kaŜdym, 
domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej" (I Piotra 3:15). 

4. Pismo dowodzi swego natchnionego charakteru

 

Dr Eugene Stock napisał: 

Kiedy byłem chłopcem, czytałem pewną historię przedstawiającą trzy rodzaje do-

wodów, na podstawie których mogę być przekonany, Ŝe Biblia jest Słowem BoŜym, 
objawionym ludzkości przez samego Stwórcę. Na początku autor przedstawił owe trzy 
grupy dowodów: świadectwo zewnętrzne (historyczne), świadectwo wewnętrzne oraz 
ś

wiadectwo empiryczne (eksperymentalne). Następnie opowiedział o tym, jak kiedyś 

wysłał syna do sklepu chemicznego, aby ten kupił nieco fosforu. Chłopiec wrócił po 
pewnym czasie i połoŜył na biurku małą paczuszkę. Czy w środku rzeczywiście był fo-
sfor? Wedle relacji syna, poszedł on do sklepu i poprosił o fosfor. Ekspedient sięgnął 
na półkę, zdjął jakiś słoik, wyjął z niego nieco proszku i zapakował do małego poje-
mnika, który został przyniesiony od razu do domu. To wszystko stanowiło świadec-
two zewnętrzne (historyczne) potwierdzające, Ŝe w małej paczuszce faktycznie był 
fosfor. Następnie autor opowiadania otworzył przyniesioną paczuszkę. Substancja we-
wnątrz pojemnika miała wszelkie cechy typowe dla fosforu: kolor, zapach, konsysten-
cję itd. To było świadectwo wewnętrzne autora. Po przyłoŜeniu ognia, fosfor zaczął pło-
nąć w typowy dla niego sposób — tym samym dokonano eksperymentu, który był za-
razem świadectwem empirycznym, przekonującym o zawartości pojemnika. 

Intelektualna  obrona  Biblii  jest  na  pewno  waŜna,  lecz  najlepszym  argu-

mentem  świadczącym  o  jej  wiarygodności  jest  praktyka  —  ta  Księga  po  prostu 
działa! Zmieniła bieg cywilizacji, przekształciła Ŝycie milionów ludzi, niosła świa-
tło, inspirację i pocieszenie całym narodom. I nadal wypełnia swoją rolę. 

background image

2

 

BÓG

 

ś

yjemy we wszechświecie, którego ogrom wskazuje na istnienie potęŜne-

go Stwórcy. Piękno, ewidentny zamysł widoczny w stworzeniu oraz porządek 
ś

wiadczą o mądrości Prawodawcy. MoŜemy cofać się od skutku do przyczy-

ny, ale nie moŜemy tego robić w nieskończoność, musimy w pewnym mo-
mencie uznać istnienie wiecznego Stwórcy, którego nazywamy Bogiem — On 
to jest przyczyną wszystkiego oraz źródłem wszelkiego dobra, jakie istnieje.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I.  ISTNIENIE BOGA    27

 

1.

 

Potwierdzenie istnienia Boga    27 

2.

 

Argumenty wskazujące na istnienie Boga    28 

[a] Argument ze stworzenia, [b] Argument z planu widocznego w struk-
turze stworzenia, [c] Argument z natury człowieka, [d] Argument z histo-
rii, [e] Argument z powszechności wiary.

 

3.  Ateizm    36

 

II. NATURA BOGA    38

 

1.  Imiona Boga    38

 

[a] Elohim. [b] Jahwe, [c] El. [d] Adonai. [e] Ojciec.

 

2.  Błędne poglądy na temat natury Boga    40

 

[a] Agnostycyzm. [b] Politeizm. [c] Panteizm. [e] Deizm.

 

III. ATRYBUTY BOGA    43

 

1.  Atrybuty bierne (wewnętrzna natura Boga)    44

 

[a] Duchowa natura, [b] Nieskończoność, [c] Jedyność.

 

2. Atrybuty czynne (Bóg w relacji do wszechświata)    45

 

[a] Wszechmoc, [b] Wszechobecność. [c] Wszechwiedza, [d] Mądrość, 
[e] Wszechwładza.

 

3. Atrybuty moralne (Bóg w relacji do stworzeń moralnych)    48 
[a] Świętość, [b] Sprawiedliwość, [c] Wierność, [d] Miłosierdzie.

 

[e] Miłość, [f] Dobroć.

 

IV.  BÓG TRÓJJEDYNY    52

 

1.

 

Twierdzenia doktryny    52 

2.

 

Definicje doktryny    53 

3.

 

Dowody    54 

(aj Pisma Starego Testamentu. [b[ Pisma Nowego Testamentu.

 

4. Obrazowanie doktryny    56

 

background image

I. ISTNIENIE BOGA

 

1. Potwierdzenie istnienia Boga

 

Biblia  w Ŝadnym  miejscu nie próbuje dowodzić istnienia  Boga przy pomocy 

logicznej, formalnej argumentacji. Jest ono załoŜone jako oczywisty fakt, a wiara 
w  Jego  istnienie  —  jako  naturalna  cecha  człowieka.  Pismo  nie  podaje  serii 
dowodów czy choćby przesłanek dających podstawę do wiary w istnienie Boga — 
zamiast  tego,  po  prostu  stwierdza  ten  fakt  i  wzywa  czytelnika  do  postawienia 
wszystkiego  na jedną kartę.  „Ten, kto przychodzi do Boga,  musi  wierzyć, Ŝe On 
istnieje" — oto biblijny punkt wyjścia we wszelkich sprawach dotyczących relacji 
między Bogiem a człowiekiem. 

Słowo BoŜe wspomina o ludziach, którzy mówią w swoich sercach, Ŝe nie ma 

Boga,  nazywając  ich  „głupcami"  czyli  bezboŜnikami.  Próbują  oni,  wbrew 
wewnętrznemu  przekonaniu,  wymazać  Go  ze  swych  myśli,  poniewaŜ  chcą 
prowadzić  Ŝycie  na  własną  rękę.  Ten  rodzaj  ludzi  moŜemy  nazwać  ateistami 
praktycznymi. śyją w taki sposób, jakby Boga faktycznie nie było, i jest to forma 
ich  buntu  przeciwko  Niemu.  Liczebnością  przewyŜszają  oni  znacznie  grupę 
ateistów teoretycznych podchodzących do sprawy na płaszczyźnie intelektualnej, 
utrzymujących i przeświadczonych o tym, Ŝe taka osoba jak Bóg nie istnieje. Jak 
wspomniano  powyŜej,  stwierdzenie  „nie  ma  Boga"  nie  wynika  z  przekonania  o 
tym, Ŝe On nie istnieje. Wypowiadają je najczęściej ludzie, którzy uwaŜają, iŜ Bóg 
nie  interesuje  się  światem  i  ich  sprawami,  a  licząc  na  Jego  oddalenie,  popełniają 
zło, co prowadzi do coraz większego zepsucia (Ps. 14). Dr A. B. Davidson pisze: 

Biblia mówi o Bogu jako o Kimś znanym, dlatego nie znajdziemy na jej kartach 

ani jednej próby dowodzenia Jego istnienia. Nie ma Ŝadnego fragmentu, który ukazy-
wałby proces dochodzenia człowieka do poznania Boga poprzez obserwację natury czy 
ś

wiadomość działania Opatrzności, choć istnieją wersety sugerujące, iŜ na podstawie 

takich przesłanek moŜna skorygować błędne poglądy na Jego temat. (...) Stary Testa-
ment poświęca równie mało miejsca dowodzeniu, Ŝe Boga moŜna poznać, co podawa-
niu argumentów przemawiających za Jego istnieniem. JakŜe ludzie mogli zaprzątać so-
bie głowę udowadnianiem, Ŝe moŜna poznać Boga, skoro całe ich Ŝycie było przesycone 
Jego obecnością, ich świadomość i umysły płonęły dla Niego, i skoro wiedzieli, iŜ Duch 
Ś

więty ich porusza, oświeca oraz prowadzi od samego początku historii Izraela? 

Idea osiągania kontaktu z Bogiem poprzez własne wysiłki jest całkowicie obca 

Staremu Testamentowi. Bóg objawia się i przemawia — człowiek słucha i jest posłu- 

background image

28

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

szny. Bóg przybliŜa się do człowieka, wchodząc z nim w specjalne relacje określone 
przymierzem. To On objawia ludziom przykazania, a oni przyjmują Jego wolę i wy-
pełniają ją. MojŜesz i prorocy nie są prezentowani w Piśmie jako światłe umysły pro-
wadzące rozwaŜania na temat Niewidzialnego, formułujące uczone wnioski na temat 
Jego natury, czy opracowujące jakieś skomplikowane teorie o kontaktującym się z ni-
mi Bóstwie. Po prostu, Niewidzialny objawia im się, i oni o tym wiedzą. 

Oświadczenie:  „Znam  prezydenta"  nie  jest  równoznaczne  ze  stwierdzeniem: 

„Wiem,  Ŝe  prezydent  istnieje",  poniewaŜ  wiadomo,  Ŝe  moŜna  znać  wyłącznie 
istniejącego prezydenta. Podobnie wyraŜają się autorzy Ksiąg biblijnych pisząc, iŜ 
znają Boga — jeśli bowiem Go znają, to znaczy, Ŝe On musi istnieć. 

2. Argumenty wskazujące na istnienie Boga

 

Dr Norman Fokdolv pisze: 

Nie jest moŜliwe wywiedzenie ścisłych dowodów na istnienie Boga w sensie na-

ukowym. Ostateczną instancją w tej sprawie jest wiara. Mimo to moŜemy, i chrze-
ś

cijańska myśl to czyni, podać wartościowe argumenty popierające nasze przekona-

nie. 

Skoro Pismo nie podejmuje wysiłku argumentacji na rzecz istnienia Boga, to 

po co my dokonujemy takiej próby? Z kilku powodów: 

Po  pierwsze,  aby  przekonać  te  osoby,  które  szczerze  poszukują  Boga,  lecz 

wciąŜ  mają  jakieś  przeszkody  natury  intelektualnej:  „Chciałbym  uwierzyć,  ale 
najpierw pokaŜ mi, Ŝe to jest rozsądne". Jednak Ŝadne argumenty nie są w stanie 
przekonać kogoś, kto po prostu pragnie Ŝyć w grzechu. Tacy z góry zapowiadają: 
„Nie dam  się przekonać, Ŝe Bóg istnieje". Nie ma się czemu dziwić —  w  końcu 
wiara  jest  związana  bardziej  z  moralnością,  niŜ  z  intelektem;  jeŜeli  zatem  nie 
jesteśmy gotowi zapłacić ceny, to znajdziemy tysiąc wymówek i odrzucimy kaŜdy 
argument (Luk. 16:31). 

Po  drugie,  aby  umocnić  wiarę  tych,  którzy  juŜ  się  zdecydowali  zostać 

uczniami Chrystusa. Nie poszukują oni dowodów po to, by uwierzyć, ale właśnie 
dlatego,  iŜ  juŜ  uwierzyli.  Wiara  jest  dla  nich  tak  cenna,  Ŝe  z  radością  przyjmują 
wszystko, co mogłoby ją jeszcze bardziej ubogacić. 

Wreszcie  po  to,  by  poszerzyć  naszą  wiedzę  o  Bogu,  bo  czyŜ  istnieje  wspa-

nialszy obiekt przemyśleń, niŜ On? 

Gdzie  zatem  powinniśmy  szukać  argumentów  na  rzecz  istnienia  Boga?  W 

stworzeniu, naturze ludzkiej oraz historii — rozwaŜenie tych trzech prowadzi do 
ustalenia pięciu następujących faktów: 

background image

BOG

 

29

 

Kosmos musi posiadać jakąś Pierwszą Przyczynę, czyli Stwórcę. Jest to 

tak zwany argument kosmologiczny (od greckiego kosmos czyli „świat").

 

We wszechświecie jest widoczny pewien porządek, ewidentnie wynikają-

cy z inteligentnego zamysłu czy inaczej projektu, co wskazuje na istnienie Pro-
jektodawcy, będącego jednocześnie Umysłem nadrzędnym wobec stworzenia. 
Jest to tak zwany argument teleologiczny (od greckiego teleos czyli „cel").

 

Natura ludzka, ze swymi aspiracjami i pragnieniami, wskazuje na istnie-

nie jakiegoś osobowego Władcy. Jest to tak zwany argument antropologicz-
ny 
(od greckiego antropos czyli „człowiek").

 

Historia ludzkości zawiera przykłady potęŜnego działania Opatrzności. 

Jest to tak zwany argument historyczny.

 

Wiara jest zjawiskiem powszechnym. Jest to tak zwany argument „po-

wszechnej zgody".

 

(a) Argument ze stworzenia (kosmologiczny). Rozsądek podpowiada 

nam, Ŝe wszechświat musiał mieć swój początek, bowiem kaŜdy skutek po-
siada jakąś przyczynę. PoniewaŜ kosmos jest skutkiem, więc musi istnieć je-
go pierwsza przyczyna. George W. Grey pisze: „O ile wiemy, wszechświat jest 
niewyobraŜalnie wielkim systemem, zawierającym miliony galaktyk, z których 
kaŜda składa się z milionów gwiazd. Na skraju jednej z galaktyk, zwanej Dro-
gą Mleczną, znajduje się pewna poŜółkła ze starości gwiazda o średniej wiel-
kości  i  umiarkowanej  temperaturze,  czyli  nasze  Słońce,  samo  będące 
{pomyśleć tylko!) milion razy większe od Ziemi! Porusza się ono w kierunku 
zewnętrznej  krawędzi  galaktyki  z  prędkością  około  20  kilometrów  na  se-
kundę,  ciągnąc  ze  sobą  cały  Układ  Słoneczny,  który  biegnie  po  łuku  z 
prędkością  liniową  ponad  300  kilometrów  na  sekundę,  podczas  gdy  cała 
Droga Mleczna obraca się bez przerwy niczym gigantyczny gwiezdny młyn. 
(...) Fotografując fragmenty nieba moŜna w przybliŜeniu obliczyć ilość gwiazd. 
Będąc kiedyś w obserwatorium astronomicznym Harvard College miałem 
okazję zobaczyć zdjęcie przedstawiające około 200 galaktyk wielkości Drogi 
Mlecznej — wszystkie na obrazku o wymiarach 35 na 42,5 centymetra. Obli-
cza się, Ŝe ilość galaktyk w całym Kosmosie wynosi około 500 bilionów".

 

Pomyślmy o naszej małej planecie, obfitującej w róŜnorodne formy Ŝycia, 

których struktura i wzajemne zaleŜności wskazują na istnienie pewnego pro-
jektu całości. Pojawia się oczywiste pytanie: Jak to się wszystko zaczęło? 
— pytanie całkiem zrozumiałe, poniewaŜ nasze umysły posługują się logiką, 
a ta nakazuje nam dopatrywać się przyczyny kaŜdego skutku. Dlatego teŜ 
dochodzimy do wniosku, Ŝe wszechświat musi mieć Przyczynę, czyli Stwór-
cę. „Na początku — Bóg" (I MojŜ. 1:1).

 

background image

30

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

PowyŜszy  argument  moŜna  przedstawić  w  bardziej  przystępnej  formie, 

posługując się następującym dialogiem: 

Pewien młody sceptyk powiedział do starszej damy: 

 

Kiedyś wierzyłem w Boga, ale odkąd zacząłem studiować filozofię i nauki ści-

słe, jestem przekonany, Ŝe jest to tylko puste słowo. 

 

CóŜ — odparła dama. — Przyznaję, Ŝe nie jestem lak wykształcona jak pan, ale 

skoro mam okazję, to chciałabym się dowiedzieć, skąd pana zdaniem bierze się jajko? 

 

Z kury, oczywiście! — odpowiedział młodzian. 

 

A skąd bierze się kura? 

 

 

To proste, z jaja. Starsza 

pani drąŜyła dalej: 

 

Czy mogłabym w Lakim razie spytać, co było pierwsze: jajko czy kura? 

 

Oczywiście kura — odrzekł młody człowiek. 

 

Och, czy to znaczy, Ŝe musiała istnieć jakaś kura, która nie powstała z jajka? 

 

Nie, nie, przepraszam, jajko musiało być przed kurą! 

 

A zatem uwaŜa pan, Ŝe pierwsze jajko w ogóle nie zostało zniesione? 

Młodzieniec zawahał się. 

 

CóŜ, ja... to znaczy... najpierw musiała istnieć kura, która je zniosła! 

 

 

Doskonale — rzekła starsza pani. — Wobec tego, skąd się wzięła pierwsza ku-

ra, od której pochodzą wszystkie jajka i następne pokolenia kur? 

 

Mogę zapytać, do czego pani właściwie zmierza? — zapytał młody intelektu-

alista, nieco zbity z tropu. 

 

To proste — odpowiedziała dama. — Próbuję panu wytłumaczyć, Ŝe Ten, kto 

stworzył pierwsze jajko lub pierwszą kurę, stworzył takŜe całą resztę. Nie potrafi pan 
wyjaśnić pochodzenia jajka i kury bez odwołania się do Boga, a mimo to uwaŜa pan, 
Ŝ

e moŜna wytłumaczyć istnienie świata abstrahując od Jego Osoby! 

(b)  Argument  z  planu  widocznego  w  strukturze  stworzenia  (teleologicz-

ny). We wszechświecie istnieje pewien widoczny porządek oraz piękno, co wska-
zuje na istnienie Projektodawcy, który musi być istotą wystarczająco inteligentną i 
mądrą,  by  coś  tak  wielkiego  zaplanować.  Słynny  zegar  w  Stras-bourgu,  oprócz 
normalnych cech właściwych chronometrowi, posiada równieŜ całe układy planet 
i  księŜyców,  które  ukazują  się  w  róŜnych  konfiguracjach  zgodnych  z  aktualną 
datą  oraz  grupy  figur,  pojawiające  się  i  znikające  podczas  wybijania  pełnych 
godzin. Sugestia, Ŝe taki mechanizm nie wymagał projektanta i „po prostu powstał 
sam  z  siebie"  byłaby  niewątpliwie  obrazą  dla  konstruktora.  Podobnie 
niedorzeczne  jest  twierdzenie,  Ŝe  wszechświat  „po  prostu  powstał  sam  z  siebie" 
lub  „jest  efektem  przypadkowych  zderzeń  atomów,  przebiegających  w 
odpowiednio długim czasie", by wyrazić się bardziej naukowo. 

background image

BOG

 

31

 

Przypuśćmy, Ŝe „Wędrówka pielgrzyma" powstała w następujący sposób: 

autor wziął wagon pełen ołowianych czcionek drukarskich (dzieło to pocho-
dzi z XVII wieku — [przyp. tłum.]) i za pomocą łopaty podrzucał je wysoko do 
góry. Kiedy juŜ wszystkie spadły na ziemię, samorzutnie i stopniowo ułoŜyły 
się  w  słynną  powieść  Bunyana.  „AleŜ  to  absurd!"  —  powiedziałby  kaŜdy 
myślący człowiek, i miałby rację. My odpowiadamy w taki właśnie sposób na 
załoŜenia ateizmu.

 

Oględziny kaŜdego zegara prowadzą do wniosku, Ŝe nosi on znamiona ce-

lowości, poniewaŜ róŜne części są połączone ze sobą w myśl pewnej inteli-
gentnej zasady. Całość jest skonstruowana w taki sposób, aby dzięki ruchowi 
odpowiednich części wskazywać kolejne godziny. Z powyŜszego wnioskujemy, 
Ŝ

e po pierwsze, musi istnieć konstruktor zegara, który rozumie zasadę jego 

działania i po drugie, Ŝe ów konstruktor zaprojektował zegar w taki sposób, 
aby ten mógł odmierzać czas. Obserwując inteligentne zasady rządzące ko-
smosem dochodzimy do podobnej konkluzji — musi istnieć jakiś Twórca, który 
zaprojektował to wszystko, aby działało w jakimś określonym celu.

 

Nasze wnioskowanie jest logicznie poprawne, mimo iŜ nie byliśmy obecni 

przy produkcji zegara, ani teŜ nigdy nie widzieliśmy jego konstruktora. Podob-
nie, nasze przekonanie o istnieniu Projektanta kosmosu pozostaje w mocy, 
choć nie było nas przy jego powstawaniu i nigdy nie widzieliśmy Stwórcy.

 

Nawet jeśli ktoś stwierdzi, iŜ zegar jest wynikiem działania praw natury 

i Ŝe jego powstanie moŜna wytłumaczyć właściwościami materii, nie narusza 
to istoty naszego wniosku. Pamiętajmy, Ŝe same prawa fizyki oraz właściwo-
ś

ci materii są martwe i musiały zostać uŜyte przez kogoś, kto był w stanie 

wykorzystać je w inteligentny, celowy sposób, co umoŜliwiło powstanie oraz 
uruchomienie zegara według określonych zasad. Dlatego teŜ na sugestię, iŜ 
wszechświat powstał wyłącznie w wyniku działania praw natury, moŜemy 
odpowiedzieć pytaniem: „A kto stworzył je takimi, jakie są (minimalna zmia-
na choć jednej stałej fizycznej doprowadziłaby do zniszczenia kosmosu — 
[przyp. tłum.)) i uŜył ich w celowy, inteligentny sposób?" — prawo wymaga 
przecieŜ istnienia prawodawcy.

 

Olbrzymie anteny są skierowane w niebo kosztem wielu milionów dolarów, 

aby wychwycić z kosmosu choć jedną inteligentną informację. Gdyby takowa 
nadeszła, uczeni mieliby dowód na istnienie pozaziemskiej inteligencji. Tym-
czasem w kaŜdej komórce ludzkiego organizmu istnieje ogromny zasób kon-
kretnej,  inteligentnej  informacji,  zawartej  w  cząsteczkach  kwasu  DNA. 
Sekwencje zasad purynowych i pirymidynowych tworzą nawet coś w rodzaju 
„języka" opisującego cechy osobnicze. Kto jest autorem inteligentnych reguł,

 

background image

32

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

rządzących powstawaniem, przechowywaniem oraz kopiowaniem informacji 
zawartej w DNA? Przypadek? Czas? A moŜe po prostu inteligentny Stwórca?

 

Oto przykład z Ŝycia owadów, istnieje ciekawy gatunek chrząszcza, zwa-

ny jelonkiem. Samiec posiada wspaniałe rogi, dwa razy dłuŜsze od reszty cia-
ła, podczas gdy samica jest ich całkowicie pozbawiona. Zarówno samiec, jak 
i samica będąc w stadium larwalnym zakopują się w ziemi, czekając na prze-
obraŜenie w dorosłe osobniki. Mimo iŜ w tej fazie rozwoju nie ma pomiędzy 
nimi zewnętrznych róŜnic, niektóre zakopują się dwa razy głębiej niŜ pozo-
stałe. Po co? śeby mieć w ziemi dosyć miejsca na mające wyrosnąć rogi. Dla-
czego  identycznie  wyglądające  larwy  zachowują  się  tak  odmiennie?  Kto 
nauczył przyszłego samca zakopywać się dwa razy głębiej niŜ czyni to lar-
wa samicy? A moŜe jelonek sam na to wpadł? Nie. Bóg wyposaŜył to małe 
stworzenie w instynkt, słuŜący ku jego dobru i przetrwaniu.

 

Skąd zatem bierze się ta sama zdolność u kaŜdego następnego pokole-

nia jelonków? Niektórzy sugerują, Ŝe jest im przekazywana przez rodziców. 
Ale czy tresowany pies przekazuje swe umiejętności potomstwu? Nawet je-
ś

li przypuścimy, Ŝe kolejne pokolenia dziedziczą określone zachowania, to 

przecieŜ ktoś musiał poinstruować pierwszego jelonka — inaczej najprawdo-
podobniej padłby ofiarą doboru naturalnego, zanim spłodziłby następne. Wy-
tłumaczenie  owego  cudownego  instynktu  obecnego  w  stworzeniu  podaje 
pierwszy rozdział I Księgi MojŜeszowej: „I rzekł Bóg" — a zatem jest to wy-
nik woli BoŜej. Obserwacja zegara doprowadziła nas do wniosku, Ŝe inteli-
gentna zasada jego działania nie leŜy w samym mechanizmie, ale jest dziełem 
konstruktora.  Podobnie  jest  w  przypadku  instynktu  wbudowanego  w  naj-
mniejsze nawet stworzenia — inteligencja jest cechą ich Stwórcy, którego 
Umysł kontroluje kaŜdy szczegół Ŝycia.

 

Dr Norman Fokdolv stwierdził kiedyś: „Badając naturę stajemy zdumie-

ni  wobec  faktu  niezwykłej  struktury  w  niej  zawartej.  W  prawach rządzą-
cych światem odnajdujemy myśl więcej niŜ genialną. Ponadto stwierdzamy, 
Ŝ

e ludzki umysł nigdy nie byłby w stanie ani wykreować, ani do końca za-

panować nad zjawiskami przyrodniczymi".

 

Dodaje później: „Dopracowujemy się teorii naukowych coraz lepiej opi-

sujących rzeczywistość. Stajemy jednak wciąŜ wobec granicy, której nauka 
nie potrafi przekroczyć. Jest nią praprzyczyna wszelkich oddziaływań fizycz-
nych. Musimy więc stwierdzić za Izaakiem Newtonem, Ŝe u źródeł tych od-
działywań znajduje się poruszająca wszystko moc Boga".

 

(c) Argument z natury człowieka (antropologiczny). Człowiek posiada 

naturę moralną, co oznacza, Ŝe kieruje się w Ŝyciu pojęciami dobra i zła. Zda-

 

background image

BOG

 

33

 

je  sobie  sprawę,  Ŝe  istnieje  dobry  kierunek  działania,  który  naleŜy  utrzy-
mywać, oraz zły, którego powinien unikać. Ta świadomość jest określana ja-
ko „sumienie" — kiedy czynimy dobro, sumienie to pochwala; jeśli czynimy 
zło, sumienie protestuje. Wszystko jedno, czy poddajemy się jego głosowi, 
czy nie — sumienie i tak przemawia z pewnym autorytetem. Butler tak o nim 
pisze: „Gdyby miało władzę proporcjonalną do autorytetu, z jakim przema-
wia, wtedy rządziłoby światem. Inaczej mówiąc, jeśli mogłoby przeprowadzić 
siłą to, co nam nakazuje, przeŜylibyśmy wielką rewolucję". Niestety! Czło-
wiek został obdarzony wolną wolą i dlatego moŜe decydować o tym, czy słu-
chać  głosu  sumienia,  czy  teŜ  nie.  Sumienie  niezaleŜnie  od  wszystkiego 
przemawia jednak do człowieka przekonując go, iŜ jest istotą odpowiedzial-
ną — nawet wtedy, gdy pozostaje nieoświecone i podlega złym wpływom. 
„Dwie rzeczy napełniają mnie bojaźnią" — powiedział Immanuel Kant. — „Nie-
bo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie".

 

Jaki wniosek płynie z istnienia uniwersalnego prawa moralnego, czyli 

powszechnej świadomości dobra i zła? Ano taki, Ŝe musi istnieć jakiś Prawo-
dawca, który stworzył pewien standard postępowania i sprawił, Ŝe natura 
ludzka jest w stanie go zrozumieć. Sumienie nie moŜe utworzyć takiego stan-
dardu — ono tylko stanowi „papierek lakmusowy", reagując w określony spo-
sób na moralną poprawność lub niepoprawność zamysłów i działań. Kto jest 
twórcą pojęć Dobra i Zła? Bóg —jedyny absolutny i sprawiedliwy Prawodaw-
ca! Grzech zaciemnił sumienie i niemal wymazał prawa rządzące tymŜe su-
mieniem, lecz na górze Synaj Bóg wyrył to prawo w kamieniu tak, by człowiek 
mógł mieć doskonale zasady kierujące kaŜdą dziedziną jego Ŝycia. Fakt, Ŝe 
człowiek rozumie to prawo i czuje się przed nim odpowiedzialny, świadczy 
o istnieniu Prawodawcy, który w ten sposób go stworzył.

 

Jaki zatem wniosek moŜemy wyciągnąć ze zjawiska zwanego poczuciem 

odpowiedzialności? Z pewnością taki, Ŝe ten Prawodawca jest równieŜ Sę-
dzią, który nagrodzi dobrych i ukarze złych. Ten, który nałoŜył na nas swoje 
prawo, ostatecznie będzie go dochodził.

 

Nie tylko moralność, ale cała ludzka natura zaświadcza o istnieniu Bo-

ga. Nawet najbardziej zdegenerowane religie są przecieŜ ślepym poszuki-
waniem człowieka, jego tęsknotą do czegoś, co jest najgłębszym pragnieniem 
jego duszy. Kiedy jesteśmy głodni, wiemy, Ŝe głód świadczy o istnieniu jakie-
goś źródła jego zaspokojenia; głód Boga świadczy o tym, Ŝe musi istnieć Ktoś 
lub Coś, co moŜe go zaspokoić. Okrzyk „Moja dusza pragnie Boga" (Psalm 
42:3) jest argumentem przemawiającym za istnieniem Boga, poniewaŜ du-
sza nie mogłaby zwodzić człowieka pragnieniem czegoś, co nie istnieje. Św.

 

background image

34

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Augustyn  tak  to  ujął:  „Dla  siebie  nas  uczyniłeś  i  niespokojne  jest  nasze  serce, 
póki nie spocznie w Tobie". 

(d)  Argument  z  historii  (historyczny).  Cała  historia  świata  jest  spekta-

kularnym  dowodem  wszechpotęŜnej  BoŜej  Mocy  i  Opatrzności.  Opisując  kon-
kretne  wydarzenia,  Biblia  ukazuje  wpływ  Boga  na  bieg  historii,  aby  zilustrować 
fakt  Jego  obecności  we  wszelkich  ludzkich  poczynaniach.  S.  D.  Ciarkę  pisze: 
„Zasady  sprawiedliwego  działania  Boga  przejawiają  się  zarówno  w  historii 
poszczególnych  narodów,  jak  i  w  doświadczeniu  pojedynczych  ludzi"  (Psalm 
75:8;  Dan.  2:21;  5:21).  .Angielski  protestantyzm  postrzega  klęskę  hiszpańskiej 
Wielkiej  Armady  jako  cudowną  interwencję  Boga.  Zasiedlenie  Ameryki  przez 
protestanckich  imigrantów  ocaliło  ją  od  losu  Ameryki  Południowej  i,  co  za  tym 
idzie, ocaliło zaląŜek demokracji na świecie. KtóŜ moŜe zaprzeczyć, Ŝe jest w tym 
BoŜy  palec?"  „Cała  historia  ludzkości,  rozkwit  oraz  upadek  takich  potęg,  jak 
Babilon  czy  Rzym,  dowodzi,  Ŝe  za  posłuszeństwem  Bogu  i  jego  prawom  idzie 
postęp, zaś nieposłuszeństwo pociąga za sobą rozpad oraz degenerację narodów". 
(D. L. Pierson) W swojej ksiąŜce Nowe Dzieje Apostolskie A. T. Pierson opisuje 
dowody  BoŜej  opatrzności  wobec  pracowników  wielu  współczesnych  placówek 
misyjnych. 

Szczególnym  dowodem  BoŜej  obecności  w  działaniach  ludzi  jest  Jego  po-

stępowanie  wobec  jednostek.  Pewnego  razu  Charles  Bradlaugh,  ówczesny  wy-
bitny angielski ateista, wyzwał na publiczną debatę pastora Charlesa Hugh Price'a. 
Wyzwanie zostało podjęte, a kaznodzieja dołączył doń swoje własne: 

„Panie Bradlaugh! PoniewaŜ obaj wiemy, Ŝe „człowiek wbrew swej woli przeko-

nywany, będzie do swych poglądów jeszcze bardziej przywiązany", i poniewaŜ ta de-
bata przeprowadzona w formie intelektualnej gimnastyki nie przekona nikogo, pro-
ponuję, aby kaŜdy z nas dostarczył konkretne dowody na zasadność chrześcijaństwa 
czy ateizmu w postaci świadectwa ludzi, którzy zostali wybawieni od Ŝycia w grzechu 
i wstydzie. Ja zobowiązuję się przyprowadzić setkę takich męŜczyzn i kobiet i wzy-
wam Pana do uczynienia tego samego. 

Jeśli nie jest Pan w stanie przyprowadzić stu świadków odpowiadających mo-

im stu, wówczas gotów jestem zadowolić się pięćdziesięcioma osobami, które za-
ś

wiadczą, Ŝe pańskie ateistyczne nauki miały moc wydźwignąć je z Ŝycia pełnego grze-

chu i upokorzenia. Jeśli jednak nie moŜe Pan przyprowadzić pięćdziesięciu, apeluję 
do Pana o dwadzieścia osób, które z radością będą mogły potwierdzić, Ŝe pod wpły-
wem Pana nauk doświadczają nowej, wielkiej radości Ŝycia pełnego poczucia godno-
ś

ci i wartości. Jeśli nawet tylu nie moŜe Pan przyprowadzić, to niech będzie cho-

ciaŜ dziesięciu. A niech tam! MoŜe być i jeden, Panie Bradlaugh — choć jeden męŜ-
czyzna lub jedna kobieta, która złoŜyłaby świadectwo dotyczące zbawiennego wpły-
wu pańskiego ateizmu. Zaproszone przeze mnie osoby, które doznały zbawienia, zło- 

background image

BOG

 

35

 

Ŝą

 niepodwaŜalne dowody odkupieńczej mocy Jezusa Chrystusa w swoim Ŝyciu, nie-

gdyś pełnym grzechu i upokorzeń. Być moŜe właśnie to będzie najlepsza demonstracja 
wiarygodności chrześcijaństwa, Panie Bradlaugh". Bradlaugh wycofał 
rzucone wyzwanie!

 

(e) Argument powszechności wiary (powszechnej zgody). Wiara w istnie-

nie Boga jest rozpowszechniona praktycznie na całym świecie, choć często 
widać jej groteskowe wręcz zniekształcenie oraz wymieszanie z prymityw-
nymi przesądami. Niektórzy usiłują wykorzystać te deformacje i na ich pod-
stawie próbują dowieść, Ŝe istnieją społeczności całkowicie pozbawione idei 
Boga. Jednak Jevons, który jest ekspertem w dziedzinie antropologii i reli-
gioznawstwa, zdecydowanie odrzuca taki postulat: „ten pogląd odszedł juŜ 
dawno do lamusa błędnych teorii (...) istnieje powszechna zgoda co do faktu, 
iŜ nawet najprymitywniejsze plemiona posiadają jakąś formę religii". Nawet 
jeśli  znaleziono  by  jakieś  wyjątki,  nie  obaliłyby  one  tej  reguły.  Na  przykład, 
wyprodukowanie istot ludzkich pozbawionych poczucia człowieczeństwa oraz 
umiejętności współczucia nie dowodziłoby, Ŝe kaŜdy człowiek jest podobnie 
okaleczony. Tak jak istnienie osób niewidomych nie dowodzi, Ŝe człowiek jest 
istotą z natury pozbawioną wzroku. „Fakt, Ŝe niektóre narody nie znają ta-
bliczki  mnoŜenia,  nie podwaŜa  całej  arytmetyki", jak  powiedział  William 
Evans.

 

Skąd się wzięło owo powszechne przekonanie o istnieniu Boga? Więk-

szość ateistów wyobraŜa sobie, Ŝe pewnego razu jakaś grupa sprytnych te-
ologów spotkała się na tajnym zgromadzeniu, na którym wymyślono pojęcie 
Bóstwa, a następnie przedstawiono je społeczeństwu. Jednak teolodzy nie 
wymyślili Boga, podobnie jak astronomowie nie wymyślili gwiazd, a biolodzy 
— roślin. Fakt, Ŝe staroŜytni mieli mylne poglądy na temat ciał niebieskich, 
nie dowodzi, Ŝe one nie istniały. JeŜeli ludzkość posiadała fałszywe wyobra-
Ŝ

enie Stwórcy, to znaczy po prostu, Ŝe On zawsze istniał, tylko ludzie wyzna-

wali mylne poglądy na Jego temat.

 

To uniwersalne przekonanie nie musiało koniecznie powstać na drodze 

rozumowej, poniewaŜ istnieją rozumni ludzie, którzy zaprzeczają istnieniu 
Boga. A jednak wydaje się być oczywiste, Ŝe ten sam Bóg, który stworzył 
naturę z całym jej pięknem, uczynił człowieka zdolnym do odczytania zawar-
tego w niej przesłania o istnieniu Stwórcy. „PoniewaŜ to, co o Bogu wiedzieć 
moŜna, jest dla nich jawne, gdyŜ Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego isto-
ta, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglą-
dane w dziełach i poznane umysłem" (Rzym. 1:19-20). Stwarzając świat, Bóg

 

background image

36

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

pozostawił człowiekowi pewne wskazówki i podpowiedzi oraz przesłanki, na 
podstawie  których  moŜna  znaleźć  Autora  księgi  zwanej  naturą.  Niestety, 
ludzie „poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złoŜyli mu dzięk-
czynienia,  lecz  znikczemnieli  w  myślach  swoich,  a  ich  nierozumne  serce 
pogrąŜyło się w ciemności". Grzech zaćmił duchowy wzrok człowieka, który 
zamiast poprzez stworzenie widzieć i poznawać Boga, zaczął czcić samo stwo-
rzenie. W ten sposób narodziło się bałwochwalstwo. Jednak nawet ono wska-
zuje na fakt, Ŝe człowiek zawsze potrzebował obiektu religijnego kultu.

 

Czego dowodzi zjawisko powszechnej wiary w istnienie Boga? Na przy-

kład tego, Ŝe natura ludzka jest tak skonstruowana, iŜ idea bóstwa jest dla 
niej zrozumiała i przyswajalna. Jak napisał jeden z pisarzy: „Człowiek jest 
istotą nieuleczalnie religijną". Ta głęboko zakorzeniona wiara wytworzyła „re-
ligię", która w najszerszym znaczeniu tego słowa zawiera: (1) Akceptację faktu 
istnienia  jakiegoś  Bytu  kontrolującego  wszelkie  siły  natury.  (2)  Poczucie 
zaleŜności od Boga, jako istoty panującej nad ludzkim przeznaczeniem, po-
jawiające się w wyniku uświadomienia sobie własnej słabości oraz znikomo-
ś

ci wobec ogromu wszechświata. (3) Przekonanie, Ŝe człowiek moŜe nawiązać 

przyjaźń z Bogiem i Ŝe w tym związku odnajdzie on poczucie bezpieczeństwa 
i szczęście. To wszystko wskazuje na fakt, Ŝe człowiek został w naturalny 
sposób predysponowany do wiary w istnienie Boga, zaufania Jego dobroci 
i oddawania Mu czci w Jego obecności.

 

Owo „poczucie religijności" jest obce niŜszym stworzeniom; dla przykła-

du, jaki sens miałoby nauczanie religii choćby najwyŜej rozwiniętą małpę 
człekokształtną? Ale moŜna mówić o Bogu najniŜej upadłemu człowiekowi! 
Dlaczego? Zwierzęciu obca jest religijna natura — nie zostało ono stworzone 
na obraz i podobieństwo Boga; człowiek zaś posiadają, a co za tym idzie, po-
trzebuje jakiegoś obiektu czci.

 

3. Ateizm

 

Ateizm bazuje na całkowitym zaprzeczeniu istnienia Boga. Dr Norman Fok-

dolv stwierdził: „Wiele osób uwaŜa się za ateistów, gdy tymczasem ich posta-
wa  wynika  z  róŜnych  czynników  emocjonalnych,  presji  zewnętrznej  lub 
wychowania. Po dogłębnym zrewidowaniu swojego sposobu myślenia i odczu-
wania nie są w stanie stwierdzić z całą pewnością, Ŝe Bóg nie istnieje. Wielu 
z nich przychodzi w efekcie do poznania Boga. Są jednak tacy, których roz-
waŜania kończą się na stwierdzeniu »nie wiem« — taką postawę określa się 
agnostycyzmem — oraz tacy, którzy problem ten stawiają uczciwie, a mimo 
to będą przekonani o tym, Ŝe Boga nie ma".

 

background image

BOG 

37

 

Kiedy  człowiek  traci  wiarę,  nie  dzieje  się  to  na  podstawie  czyjejś  argu-

mentacji  (jakkolwiek  byłaby  uczona  i  logicznie  przedstawiona),  lecz  w  wyniku 
jakiejś  wewnętrznej  katastrofy,  zdrady  lub  czegoś  innego,  co  działając  niczym 
Ŝ

rący kwas rozpuściło kosztowną perlę spoczywającą na dnie duszy. 

Ilustracją  powyŜszego  wywodu  niechaj  będzie  historia  opowiedziana  przez 

pewnego rosyjskiego arystokratę. 

Był listopad 1917 roku. Bolszewicy obalili rząd Kiereńskiego i rozpoczęła się 

fala terroru. Autor opowieści zatrzymał się w domu swej matki, nie wychodząc na ze-
wnątrz w obawie przed aresztowaniem. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Po chwili słu-
Ŝą

cy przyniósł na tacy wizytówkę z nazwiskiem księcia Kropotkina —jednego z pre-

kursorów  rosyjskiego  anarchizmu.  Następnie  wszedł  sam  ksiąŜę  i  poprosił  o  po-
zwolenie na przegląd mieszkania. Nie było sensu protestować, poniewaŜ wizyta mo-
głaby przybrać charakter drobiazgowej rewizji całego domu, a nawet zakończyć się 
jego zarekwirowaniem, do czego ksiąŜę z pewnością miał prawo. 

„Matka puściła go przodem" — opowiada narrator. — „Przeszedł przez pierwszy i dru-

gi pokój nie zatrzymując się, tak jakby juŜ kiedyś tutaj mieszkał. Następnie wszedł do ja-
dalni, rozejrzał się i nagle nacisnął klamkę drzwi prowadzących do pokoju mojej matki. 

— Pan wybaczy — zaprotestowała, kiedy otworzył drzwi. — Tam jest moja sypialnia. 
Zatrzymał się na chwilę, popatrzył na nas jakby zakłopotany, po czym odrzekł 

drŜącym głosem: 

— Tak, tak, wiem. Proszę mi wybaczyć, ale muszę tam wejść. 

Powoli otworzył drzwi, a potem nagle je zatrzasnął, zniknąwszy w pokoju. 

Byłem tak bardzo zbulwersowany zachowaniem księcia, Ŝe miałem ochotę udzielić 

mu reprymendy. Podszedłem do drzwi, otworzyłem je i... stanąłem jak wryty. KsiąŜę 
Kropotkin  klęczał  przed  ikoną  i  modlił  się.  Widziałem,  jak  raz  po  raz  Ŝegnał  się 
znakiem krzyŜa. Był odwrócony plecami, więc nie widziałem jego twarzy ani oczu, 
jednak wydawał się być cały pochłonięty Ŝarliwą modlitwą — do tego stopnia, Ŝe 
w ogóle mnie nie zauwaŜył. 

Nagle cały mój gniew i nienawiść wobec tego człowieka wyparowały jak mgła w pro-

mieniach słońca. Kiedy wychodził, wyglądał jak dziecko, które coś zbroiło. Nie podno-
sząc wzroku podszedł do mojej matki, pocałował ją w rękę i powiedział niskim głosem: 

— Dziękuję bardzo, Ŝe pozwoliła mi pani odwiedzić jej dom. Proszę się nie gnie 

wać...  widzicie  państwo,  w  tym  pokoju  umarła  moja  matka.  MoŜliwość  przebywa 
nia w jej pokoju sprawiła mi wielką ulgę... Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję. 

Jego głos drŜał, a oczy były wilgotne. Szybko załoŜył płaszcz i wyszedł". 

Był  anarchistą,  rewolucjonistą  i  ateistą,  a  jednak  się  modlił!  Oczywiste,  Ŝe 

stał się ateistą tylko dlatego, Ŝe najgłębsze impulsy jego duszy były stłumione. 

Ateizm  jest  chorobą  społeczeństwa,  poniewaŜ  podmywa  fundament  mo-

ralności i sprawiedliwości — osobowego Boga, który czyni człowieka odpo- 

background image

38

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

wiedzialnym  za  przestrzeganie  Jego  przykazań.  Gdyby  nie  było  Boga,  nie  ist-
niałoby  prawo  —  ani  Boskie,  ani  ludzkie.  Jeśli  nie  ma  Boga,  to  dlaczego  mie-
libyśmy  Ŝyć  zgodnie  z  ustawami  nadanymi  przez  kogokolwiek?  Być  moŜe  są 
jakieś szlachetne jednostki,  które mogłyby Ŝyć sprawiedliwie bez wiary  w Boga, 
lecz  dla  całej  ludzkości  istnieje  tylko  jeden  bodziec  do  prawego  Ŝycia  —  „Tak 
mówi Pan", który jest Sędzią Ŝywych i umarłych oraz potęŜnym Władcą naszego 
wiecznego  przeznaczenia.  Usunięcie  tego  równałoby  się  zniszczeniu  podwalin 
społeczeństwa. James M. Gillis słusznie zauwaŜa: 

Ateista podobny jest do człowieka, który wpada do laboratorium i zaczyna się 

bawić odczynnikami, mogącymi w kaŜdej chwili wybuchnąć, rozdrabniając go na ato-
my. Zaprawdę, zabawia się on z siłą bardziej tajemniczą i potęŜną niŜ wszystko, co 
moŜna umieścić w probówce — ba, groźniejszą nawet od najbardziej zabójczego pro-
mieniowania. Trudno sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby ateizm wyparł z Ziemi 
wiarę w Boga — prawdopodobnie najtragiczniejsze wydarzenia w historii tej plane-
ty byłyby niczym wobec takiego kataklizmu. 

Ateizm  jest  chorobą  ludzkości,  poniewaŜ  wydziera  z  serca  człowieka  pra-

gnienie  nieskończoności  i  głód  duchowego  spełnienia.  Ateiści  wskazują  na 
zbrodnie  popełnione  w  imię  religii,  lecz  przecieŜ  religia  bywała  zniekształcana 
przez  odstępczych  kapłanów  i  kościelnictwo.  Usiłowanie  wymazania  pojęcia 
Boga  dlatego,  Ŝe  ktoś  kiedyś  je  wykrzywił,  jest  równie  logiczne,  jak  próba 
wykorzenienia miłości z serc ludzkich dlatego, Ŝe niektórzy ją splugawili. 

H. NATURA BOGA

 

1. Imiona Boga 

Kim  i  czym  jest  Bóg?  Najlepszą  dostępną  definicję  podaje  Katechizm 

Westminsterski: „Bóg jest Duchem nieskończonym, wiecznym oraz niezmiennym 
w swej istocie, mądrości, mocy, świętości, sprawiedliwości, dobroci i prawdzie". 
Definicję biblijną moŜna sformułować na podstawie znaczenia imion nadawanych 
Bogu w Piśmie. Biblijne „imię" Boga jest czymś więcej, niŜ zwykłym zestawem 
liter  i  dźwięków  —  słuŜy  ono  ukazaniu  konkretnych  Jego  cech.  Bóg  objawia 
siebie  człowiekowi  między  innymi  poprzez  objawienie  swego  imienia  (II  MojŜ. 
6:3; 33:19; 34:5,6). Oddawanie czci Bogu wiąŜe się z wezwaniem Jego imienia (I 
MojŜ.  12:8),  bojaźnią  przed  nim  (V  MojŜ.  28:58),  wywyŜszeniem  go  (II.  Sam. 
22:50)  oraz  uwielbieniem  (Ps.  86:9).  Nie-godziwością  jest  uŜywanie  imienia 
BoŜego nadaremno (II. MojŜ. 20:7) oraz je- 

background image

BOG

 

39

 

go profanacja czy bluźnierstwo (III. MojŜ. 18:21; 24:16). Imię BoŜe naleŜy na-
boŜnie święcić (Mat. 6:9), ono jest mocą ludu BoŜego (Ps. 20:2); ze względu 
na imię swoje Bóg nie opuści ich (I Sam. 12:22).

 

Oto imiona Boga najczęściej wymieniane w Piśmie:

 

(a)

 

Elohim (tłumaczone na język polski jako „Bóg"). Ten wyraz pojawia 

się w tych fragmentach, które dotyczą mocy stwórczej oraz wszechmocy Bo-
ga — Elohim to Bóg-Stworzyciel. Liczba mnoga wskazuje na pełnię Jego mo-
cy, a takŜe sugeruje trójjedyną naturę. 

(b)

 

Jahwe (tłumaczone na język polski jako „Pan" w przekładzie BTZB 

oraz I wydaniu BT. W niektórych wydaniach BT jest juŜ pozostawione imię 
„Jahwe".)  (PoniewaŜ język  hebrajski  posługuje się  wyłącznie spółgłoskami, 
imię Boga jest wyraŜone przez tzw. tetragram JHWH. W związku z tym po-
jawiały się problemy z jego odczytaniem oraz pisownią w innych językach. 
Starsze Pisma hebrajskie podają pewne wskazówki w tym zakresie, z których 
wynika, Ŝe prawidłowa jest forma „Jahwe". Inne popularne rozwinięcie tetra-
gramu — Jehowa — zostało wprowadzone dopiero we wczesnym Średniowie-
czu  przez  Masoretów,  czyli  kopistów,  którzy  opracowali  własne  reguły 
transkrypcji fonetycznej. — [przyp. tłum.]) Elohim, czyli Bóg-Stworzyciel, nie 
trzyma się z dala od swego stworzenia. Widząc potrzeby ludzi przybywa, 
aby ich zbawić i objawia im się jako Jahwe — Bóg przymierza. Samo imię 
Jahwe pochodzi od słowa JESTEM i zawiera w sobie trzy formy czasowniko-
we: przeszłą, teraźniejszą oraz przyszłą. MoŜna powiedzieć, Ŝe pełna forma 
imienia BoŜego brzmi: Ten, który był, który jest i który nadejdzie, czyli Wiecz-
ny. PoniewaŜ Jahwe jest Bogiem, który objawił się człowiekowi, Jego imię 
oznacza równieŜ: Objawiłem się, objawiam i jeszcze się objawię. 

Imiona Boga są odzwierciedleniem dzieł, jakie wykonuje On dla swego 

ludu, dlatego gdy lud ten doświadcza Jego łaski, Pismo mówi, Ŝe: „oni znają 
Jego  imię".  Relacje  Jahwe  z  Jego  ludem  są  podsumowane  przy  uŜyciu 
imion związanych z wypełnianiem przez Niego warunków zawartego z nimi 
przymierza. I tak, złoŜonym chorobą objawia się On jako JAHWE-RAFA — 
„Bóg uzdrawia" (II MojŜ. 15:26). Ci, którzy są uciskani przez nieprzyjaciół, 
powinni wzywać JAHWE-NISSI — „Boga, który jest naszym sztandarem" 
(II MojŜ. 17:8-15). ObciąŜeni troskami poznają Go jako JAHWE-SZALOM — 
„Boga, który jest pokojem" (Sdz. 6:24). Jako pielgrzymi na tej ziemi, potrze-
bują JAHWE-RAAH — „Boga, który jest pasterzem" (Ps. 23:1). Świadomi swe-
go  potępienia  i  oczekujący  usprawiedliwienia  mogą  z  ufnością  wezwać 
JAHWE-CEDIKEINU — „Boga, który jest naszą sprawiedliwością" (Jer. 23:6).

 

background image

40

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Kiedy znajdują się w potrzebie, wtedy poznają, Ŝe On jest JAHWE-JIREH 
— „Bóg zaopatruje". Wreszcie, gdy na Ziemi zostanie załoŜone Tysiącletnie 
Królestwo, Pan będzie znany jako JAHWE-SZAMAH — „Bóg tam mieszka".

 

(c)

 

El („Bóg") jest wyrazem uŜywanym w kombinacjach: EL-ELION (I MojŜ. 

14:18-20) — „Bóg NajwyŜszy", czyli Ten, który jest wywyŜszony ponad wszy-
stko, co zwie się bogiem lub bogami; EL-SZADDAI — „Bóg, jest wszystkim, 
czego mi potrzeba" (II MojŜ. 6:3); EL-OLAM — „Bóg Wiekuisty" (I MojŜ. 21:33). 

(d)

 

Adonai — wyraz ten oznacza dosłownie „Pan" i nosi w sobie ideę wła-

dania oraz panowania (II MojŜ. 23:17; Izaj. 10:16,33). Na podstawie tego, kim 
jest i czego dokonał, Bóg domaga się od swego ludu posłuszeństwa i wierno-
ś

ci. W Nowym Testamencie imię to jest zastosowane w odniesieniu do uwiel-

bionego  Chrystusa.  (Wynika  to  z  faktu,  iŜ  tłumacze  Septuaginty,  czyli 
przekładu Pism hebrajskich na język grecki, uŜyli w miejsce Adonai słowa 
kyrios, które autorzy Nowego Testamentu zastosowali w odniesienitkdo Chry-
stusa. — [przyp. tłum.]) 

(e)

 

Ojciec jest określeniem stosowanym zarówno w Starym, jak i Nowym 

Testamencie. W najszerszym znaczeniu opisuje Boga jako Stwórcę wszyst-
kiego, co istnieje, dlatego moŜna powiedzieć (ale wyłącznie w tym sensie — 
inaczej  miałoby  to  zabarwienie  panteistyczne),  iŜ  „z  Jego  rodu  jesteśmy" 
(Dz.Ap. 17:28). Taka relacja z Bogiem nie gwarantuje jednak zbawienia — 
tylko ci, którzy zostali zrodzeni z Ducha Świętego do nowego Ŝycia, mają pra-
wo nazywać się dziećmi BoŜymi, czyli przybranymi i usynowionymi współ-
dziedzicami Chrystusa (Jan 1:12,13). 

2. Błędne poglądy na temat natury Boga

 

Istnieją oczywiście takie koncepcje i poglądy na temat natury Boga, które 

odbiegają od biblijnych. Jedne są przejaskrawione, inne niepełne, jeszcze in-
ne stanowią przekręcenie lub wykrzywienie prawdy. Dobrze, zapyta ktoś, 
w takim razie po co w ogóle zajmować się nimi? Z prostego powodu: określe-
nie natury Boga jest bardzo trudne, dlatego łatwiej nam będzie zrozumieć, 
kim On jest, jeśli najpierw zobaczymy, kim nie jest.

 

(a) Agnostycyzm (od gr. agnostos, czyli „niepoznawalny") utrzymuje, 

Ŝ

e człowiek nie jest w stanie poznać Boga. „To, co skończone nie moŜe po-

jąć tego, co nieskończone" — to główna dewiza agnostyków. Ich błąd pole-
ga  na  tym,  Ŝe  nie  rozróŜniają  dwóch  pojęć:  absolutnego  poznania  Boga  i 
pewnego (ograniczonego)  zakresu  wiedzy  o  Bogu.  Nie moŜemy  Boga  pojąć, 
czyli poznać Go w doskonały sposób, natomiast moŜemy się do Niego zbli-
Ŝ

yć, czyli dowiedzieć się czegoś o Nim.

 

background image

BÓG

 

41

 

„MoŜemy wiedzieć, Ŝe Bóg istnieje, nie wiedząc o Nim wszystkiego" — pi-

sze D. S. Ciarkę. — „MoŜemy dotknąć Ziemi, choć nie jesteśmy w stanie jej 
objąć ramionami. Dziecko moŜe znać Boga, podczas gdy filozof nigdy nie zgłę-
bi wiedzy o Nim".

 

Pismo zakłada, iŜ Bóg jest poznawalny; z drugiej strony, natchnione te-

ksty uświadamiają nam, Ŝe „nasze poznanie jest cząstkowe"(II MojŜ. 33:20; 
Job 11:7; Rzym. 11:33,34:1 Kor. 13:9-12).

 

(b) Politeizm  (wiara  w  istnienie  wielu  bogów)  był  systemem  dominują 

cym wielu religii staroŜytnych narodów i nadal jest praktykowany w krajach 
pogańskich. Jego podstawowe załoŜenie  mówi, iŜ wszechświat nie jest rzą 
dzony przez jedną, lecz przez wiele sił — stąd bierze się wiara w bogów wo 
dy, ognia, gór, wojny itd. Naturalną konsekwencją odejścia od monoteizmu 
było ubóstwienie bytów ograniczonych oraz sił natury: „zamienili Boga praw 
dziwego na fałszywego i oddawali mu cześć, i słuŜyli stworzeniu zamiast 
Stwórcy" (Rzym. 1:25).

 

Abraham został powołany do oddzielenia się od pogaństwa, po czym zo-

stał świadkiem jedynego prawdziwego Boga. Jego powołanie legło u podstaw 
misji narodu izraelskiego, czyli ogłaszania okolicznym narodom monoteizmu 
(wiary w jednego Boga) w przeciwieństwie do wyznawanego przez nie poli-
teizmu.

 

(c)  Panteizm (od gr. pan i theos, czyli „wszystko jest bogiem") jest syste 

mem identyfikującym Wszechświat z Bogiem. Wszystko — od ziemi, drzew, 
kamieni, poprzez zwierzęta aŜ po człowieka — jest częścią Boga, który wy 
raŜa siebie poprzez materię oraz siły przyrody tak, jak dusza wyraŜa siebie 
poprzez ciało.

 

Jak powstał ten światopogląd? Rzym. 1:20-23 wydaje się być wystarcza-

jącym komentarzem. Prawdopodobnie gdzieś w dalekiej przeszłości poganie, 
którzy odrzucili Jedynego Boga, poczuli potrzebę znalezienia czegoś, co mo-
głoby Go zastąpić. Prawda jest taka, Ŝe człowiek musi posiadać jakiś obiekt 
czci i kultu, a skoro nie jest nim sam Bóg, to trzeba wynaleźć coś równie wiel-
kiego, jak On. MoŜe właśnie świat? Takie rozumowanie doprowadziło ich stop-
niowo do oddawania czci górom, drzewom, człowiekowi, zwierzętom oraz 
silom natury.

 

Na pierwszy rzut oka oddawanie czci naturze wygląda pięknie i estetycz-

nie, ale w ostatecznej konsekwencji prowadzi do absurdu, poniewaŜ skoro 
drzewo, kwiat lub gwiazda są częścią Boga, to w takim razie jest nią równieŜ 
robak, bakteria, tygrys, a nawet najgorszy nikczemnik — konkluzja tyleŜ nie-
unikniona, co tragiczna!

 

background image

42

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Panteizm myli naturę z Bogiem, ale przecieŜ poemat nie jest poetą, dzie-

ło sztuki nie jest artystą, muzyka nie jest kompozytorem i wreszcie stwo-
rzenie nie moŜe być jednocześnie Stwórcą. Pewien piękny Ŝydowski midrasz 
mówi o tym, jak Abraham dostrzegł tę róŜnicę.

 

Kiedy Abraham zastanawiał się po raz pierwszy nad naturą Boga, naj-

pierw pomyślał, Ŝe Bogami muszą być gwiazdy — są przecieŜ tak piękne i bły-
szczące!  Kiedy  jednak  zauwaŜył,  iŜ  zaczynają  blaknąć  w  porównaniu  z 
księŜycem, w nim zobaczył kandydata na Bóstwo. Rano wzeszło słońce i 
przyćmiło  swym  blaskiem  cały  nieboskłon.  Gdy  Abraham  był  przekonany, 
Ŝ

e to ono jest Bogiem, nadszedł wieczór i znów wszystko się zmieniło. „Mu-

si istnieć coś większego od gwiezdnych konstelacji" — zadumał się Abraham. 
I w ten sposób przestał oddawać cześć naturze, a zamiast tego uwielbił jej 
Boga.

 

Pismo koryguje fałszywe poglądy postulowane przez panteizm naucza-

jąc, Ŝe wprawdzie Bóg objawia się poprzez naturę, ale nie jest jej częścią. Pan-
teiści  utoŜsamiają  Boga  z  wszechświatem,  lecz  Biblia  jasno  i  wyraźnie 
twierdzi, Ŝe On jest Stwórcą wszystkiego — w tym równieŜ kosmosu.

 

Kto dzisiaj wyznaje panteizm? Przede wszystkim jest on korzeniem reli-

gii Wschodu (a takŜe jedną z podstaw neopogańskiego ruchu Nowej Ery (New 
Age), będącego antychrześcijańską mieszanką wszelkiej maści kultów i prak-
tyk szamańskich, często przybierającego pseudonaukowe formy. — [przyp. 
red.]) oraz podstawą doktryny niektórych sekt, jak np. Kościół Scientologicz-
ny (Christian Science), który wyznaje nierealność materii przy jednoczesnym 
załoŜeniu, Ŝe wszystko jest jedynie wytworem umysłu.

 

(d) Deizm uznaje istnienie osobowego Boga, który stworzył świat, lecz 

jednocześnie  utrzymuje,  iŜ  dokończywszy  aktu  stworzenia  pozostawił  On 
wszystko swojemu biegowi, wytyczanemu przez prawa natury. Innymi sło-
wy, Bóg nastawił cały kosmos niczym wielki zegar, po czym odszedł w nie-
znanym kierunku i od tej pory nie ingeruje w przebieg wydarzeń. Wynika 
stąd, Ŝe deizm odrzuca moŜliwość istnienia cudów oraz jakiegokolwiek obja-
wienia ze strony Boga. Światopogląd ten jest nazywany inaczej racjonali-
zmem, poniewaŜ traktuje rozum jako podstawowe narzędzie poznania, oraz 
religią naturalną, w przeciwieństwie do religii objawionej. Stoi on w sprzecz-
ności do faktów potwierdzających natchnienie Pisma oraz dowodów potwier-
dzających ingerencję Boga w historię ludzkości.

 

Poglądy deistów na osobę Boga grzeszą jednostronnością. Pismo naucza 

o dwóch podstawowych prawdach dotyczących relacji Boga w stosunku do 
ś

wiata: po pierwsze, o Jego transcendencji czyli istnieniu na zewnątrz wszech-

 

background image

BOG

 

43

 

ś

wiata oraz wywyŜszeniu ponad wszystko, co jest stworzone (Izaj. 6:1) i po 

drugie, o Jego immanencji czyli obecności w świecie oraz faktcie, Ŝe „nie jest 
On daleko od kaŜdego z nas" (Dz.Ap. 17:27; Efez. 4:6). ZauwaŜmy, iŜ deizm 
wyolbrzymia znaczenie pierwszej z powyŜszych prawd, natomiast panteizm 
uznaje wyłącznie drugą. Pismo zachowuje w tej materii równowagę, podając 
nam następującą wykładnię: Bóg jest Osobą istniejącą poza i ponad wszech-
ś

wiatem, lecz z drugiej strony przebywa i działa w świecie. Posłał swego Sy-

na, aby Ten był Bogiem z nami, natomiast Syn posłał Ducha Świętego, by 
Ten był Bogiem w nas. W ten sposób doktryna o Trójcy pozwala uniknąć nie-
bezpiecznych skrajności. Na pytanie „czy Bóg jest w świecie, czy poza nim?" 
Biblia odpowiada: Jedno i drugie.

 

m. ATRYBUTY BOGA

 

Jeśli Bóg jest nieskończony w swej istocie, to Ŝadne stworzenie nie mo-

Ŝ

e  dogłębnie  poznać Jego  natury.  Mimo  to,  On  sam  łaskawie  objawił  się 

nam w języku, który potrafimy zrozumieć, i zawarł to objawienie w Piśmie. 
Na przykład powiedział o sobie: „Ja jestem Święty" i dzięki temu wiemy o 
Jego  świętości.  PoniewaŜ  jest  to  cecha,  którą  Mu  przypisujemy,  nazy-
wamy ją atrybutem. W ten sposób, przy pomocy objawienia danego nam 
przez Boga o Nim samym, moŜemy ustalać sobie pogląd na temat Jego na-
tury.

 

Jaka jest róŜnica między imionami Boga a Jego atrybutami? Imiona wy-

raŜają Jego  istotę,  natomiast  atrybuty  określają  róŜne  cechy  Jego  charak-
teru.

 

PoniewaŜ o istocie tak wielkiej jak Bóg moŜna powiedzieć bardzo wiele, 

spróbujemy ułatwić sobie zadanie klasyfikując Jego atrybuty w określony 
sposób. Próba całkowitego zrozumienia Boga byłaby równie skuteczna jak 
usiłowanie zmieszczenia Atlantyku w filiŜance. Na szczęście On sam objawił 
nam o sobie wystarczająco duŜo danych i uczynił to w sposób nie przekra-
czający naszej moŜliwości pojmowania. Proponujemy następującą klasyfika-
cję atrybutów Boga:

 

1.

 

Atrybuty bierne, określające cechy Boga samego w sobie, bez od-

niesienia do wszechświata. Pomagają one odpowiedzieć na pytanie, jakie 
przymioty charakteryzowały Boga, zanim powołał cokolwiek do istnienia. 

2.

 

Atrybuty czynne, określające cechy Boga w odniesieniu do wszech-

ś

wiata. 

background image

44

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

3. Atrybuty moralne, określające cechy Boga w odniesieniu do istot ob-

darzonych poczuciem moralności.

 

1. Atrybuty bierne (wewnętrzna natura Boga)

 

(a) Duchowa natura (Jan  4:24).  Bóg jest  Duchem  posiadającym  osobo 

wość — myśli, czuje, mówi, w związku z czym moŜe wchodzić w bezpośre 
dnie relacje międzyosobowe ze stworzeniami uczynionymi na Jego obraz 
i  podobieństwo. Jako  Duch,  Bóg  nie jest  poddany  ograniczeniom  narzuco 
nym istotom posiadającym  ciało. Nie posiada równieŜ części ciała ani ciele 
snych  Ŝądz,  nie  jest  zbudowany  z  materii  i  nie  podlega  prawom  natury. 
Dlatego nie moŜna Go zobaczyć ani odczuć w Ŝaden inny sposób za pomo 
cą naturalnych zmysłów.

 

,

 

Nie oznacza to jednak, Ŝe Bóg jest bytem bezpostaciowym — Jezus wy-

raźnie wspomina o „postaci" Ojca (Jan 5:37. Por. Fil. 2:6). Jest On praw-
dziwą  Osobą, jednak  posiada  nieskończoną  naturę,  której  nie jesteśmy  w 
stanie pojąć ani odpowiednio opisać.

 

„Boga nikt nigdy nie widział" (Jan 1:18; por. II MojŜ. 33:20), a jednak w II 

MojŜ. 24:9,10 czytamy, Ŝe MojŜesz i niektórzy starsi Izraela „ujrzeli Boga". 
Nie ma tutaj sprzeczności — apostoł Jan stwierdza, Ŝe nikt nigdy nie widział 
Boga takim, jakim On jest. Wiemy wszakŜe, iŜ duch moŜe ukazywać się w po-
staci cielesnej (Mat. 3:16), nic zatem dziwnego, Ŝe Bóg wybiera taką formę 
objawienia się człowiekowi, jaka jest dla niego zrozumiała. To samo doty-
czy przekazywania pewnych treści związanych z Jego nieograniczoną osobo-
wością — są one podane w taki sposób, aby mogły zostać przyswojone przez 
ograniczony umysł człowieka. Dlatego Biblia często posługuje się antropo-
morfizmem, mówiąc o BoŜych rękach, ramieniu, uszach czy oczach oraz o 
tym, Ŝe Bóg widzi, słyszy, czuje, Ŝałuje kogoś lub czegoś itd.

 

NaleŜy pamiętać, Ŝe Jahwe jest niezbadany i nieprzenikniony. Biblia py-

ta: „Czy moŜesz zgłębić tajemnicę Boga albo zbadać doskonałość Wszech-
mocnego?" (Job 11:7). Nasza odpowiedź musi brzmieć: „Nie mamy nawet 
czerpaka, a studnia jest głęboka" (Jan 4:11).

 

(b) Nieskończoność.  Bóg  nie  podlega  Ŝadnym  naturalnym  ogranicze 

niom. Nieskończoność Boga moŜna postrzegać na dwa sposoby: (1) w odnie 
sieniu do przestrzeni. Bóg jest opisywany jako nieogarniony (I Król. 8:27), to 
znaczy,  Ŝe jest jednakowo obecny w kaŜdym punkcie całej nieskończonej 
przestrzeni. Nie ma takiej cząstki istnienia, która pozostawałaby z dala od 
Jego obecności i mocy, a Ŝaden fragment rzeczywistości nie uniknie Jego od 
działywania. „Nie moŜna się znaleźć z dala od centrum Jego istoty, poniewaŜ

 

background image

BOG

 

45

 

ono jest wszędzie". Nie wolno nam jednak zapominać, Ŝe istnieje jedno szcze-
gólne miejsce, w którym obecność Boga oraz Jego chwała przejawiają się 
w wyjątkowy sposób. Tym miejscem jest niebo. (2) W odniesieniu do czasu 
Bóg jest wieczny (II MojŜ. 15:18; VMojŜ. 33:27; Neh. 9:5; Ps. 90:2; Jer. 10:10; 
Obj. 4:8-10). On istniał od zawsze i będzie istniał zawsze, a Jego umysł ogar-
nia jednocześnie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Jako wieczny, Bóg 
jest równieŜ niezmienny — „ten sam wczoraj, dziś i na wieki" (Hebr. 13:8). 
Ta prawda stanowi szczególne pocieszenie dla wierzących, którzy mogą z 
ufnością  wyznać,  Ŝe  „schronem  pewnym  jest  Bóg  wiekuisty,  a  tu  na  dole 
ramiona wieczne" (V MojŜ. 33:27).

 

(c) Jedyność (II MojŜ. 20:3; V MojŜ. 4:35, 39; 6:4; I Sam. 2:2; II Sam. 

7:22; I Król. 8:60; II Król. 19:15; Neh. 9:6; Izaj. 44:6-8; I Tym. 1:17). Słyn-
ne Sz'ma: „Słuchaj Izraelu! Pan jest Bogienrliaszym, Pan jedynie!" (V MojŜ. 
6:4) było fundamentalnym starotestamentowym wyznaniem wiary oraz wy-
jątkowym przesłaniem narodu izraelskiego, skierowanym do świata zaanga-
Ŝ

owanego w kult fałszywych bogów.

 

Czy powyŜsza doktryna o jedności Boga pozostaje w konflikcie z no-

wotestamentowym  nauczaniem  o  Trójcy?  Musimy  uczynić  rozróŜnienie 
pomiędzy  dwoma  pojęciami  —  jedności  absolutnej  oraz  jedności  złoŜo-
nej.  
WyraŜenie  „jeden  człowiek"  narzuca  skojarzenie  z  jednością  abso-
lutną,  poniewaŜ  odnosi  się  do  jednej  osoby,  lecz  kiedy  czytamy,  iŜ  ów 
człowiek i jego Ŝona powinni być „jednym ciałem" (I MojŜ. 2:24), rozumie-
my  przez  to  związek  dwóch  osób,  a  zatem jedność  złoŜoną.  Podobnie,  w 
Ezdr.  3:1  oraz  Ez.  37:17  do  określenia  takiego  rodzaju  jedności  został 
uŜyty ten sam wyraz (echad), co w V MojŜ. 6:4 (słuchaj Izraelu). Idea ab-
solutnej  jedności  jest  wyraŜana  w  Piśmie  za  pomocą  innego  terminu  ja-
chid 
(I MojŜ. 22:2,12; Am. 8:10; Jer. 6:26; Zach. 12:10; Przyp. 4:3; Sędz. 
11:34).

 

2. Atrybuty czynne (Bóg w relacji do wszechświata) (a) Wszechmoc (I 
MojŜ. 1:1; 17:1; 18:14; II MojŜ. 15:7; V MojŜ. 3:24; 32:39; I Kron. 16:25; 
Job  40:2;  Izaj.  40:12-15; Jer.  32:17;  Ez.  10:5;  Dan.  3:17; 4:35; Am. 4:13; 
5:8; Zach. 12:1; Mat. 19:26; Obj. 15:3; 19:6). Wszechmoc Boga oznacza, Ŝe: 
(1)  jest  wolny  i  władny  czynić  wszystko,  co  jest  zgodne  z  Jego  naturą. 
„Bowiem  u  Boga  nie  ma  nic  niemoŜliwego".  Oczywiście  nie  znaczy  to,  Ŝe 
moŜe  On,  lub  chciałby,  postępować  sprzecznie  z  własną  naturą  —  na 
przykład  kłamać  albo  kraść;  nie  zrobiłby  równieŜ  niczego,  co  byłoby 
absurdalne lub nielogiczne, jak stworzenie kwadratowego koła czy suchej

 

background image

46

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wody. (2) Jest suwerennym władcą, sprawującym kontrolę nad wszystkim, 
co się dzieje i tym, co moŜe się stać. Ale skoro tak, to dlaczego jest tyle zła na 
ś

wiecie? PoniewaŜ Bóg obdarzył człowieka wolną wolą i nigdy jej nie pogwał-

ci. Dlatego dopuszcza złe poczynania, lecz czyni tak zgodnie ze swym dosko-
nałym planem oraz mając w perspektywie ostateczne pokonanie wszelkiego 
zła. Tylko Bóg jest Wszechwładnym i nawet szatan nie moŜe zrobić nic bez 
Jego zezwolenia. Patrz Księga Joba, rozdziały 1 i 2.

 

Wszelkie  Ŝycie  jest  podtrzymywane  przez  Boga  (Hebr.  1:3;  Dz.Ap. 

17:25,28; Dan. 5:23). śycie człowieka jest jak dźwięk organów — trwa, do-
póki palec BoŜy dotyka klawisza. Dlatego kaŜdy grzech obraŜa Go, będąc 
w istocie złym wykorzystaniem pochodzącej od Niego mocy.

 

(b) Wszechobecnośc.  Boga  nie  dotyczą  Ŝadne  ograniczenia  przestrzen 

ne (I MojŜ. 28:15,16; V MojŜ. 4:39; Joz. 2:lrfPs. 139:7-10; Przyp. 15:3,11; 
Izaj. 66:1; Jer. 23:23,24; Am. 9:2-4,6; Dz.Ap. 7:48,49; Efez. 1:23). Jaka jest 
róŜnica pomiędzy nieograniczonością a wszechobecnością? Nieograniczoność 
jest związana z obecnością Boga w przestrzeni, natomiast wszechobecnośc 
to Jego obecność widziana w odniesieniu do stworzeńBóg objawia się swe 
mu stworzeniu na róŜne sposoby: (1) w chwale, wśród uwielbiających Go za 
stępów  niebieskich  (Izaj.  6:1-3);  (2)  poprzez  porządek  natury  (Nah.  1:3); 
(3) opatrznościowo, ingerując w sprawy ludzkie (Ps. 68:7-8); (4) w odpowie 
dzi tym, którzy Go szukają (Mat. 18:19,20; Dz.Ap. 17:27); (5) grzesznikom 
poprzez ich sumienie (I MojŜ. 3:8; Ps. 68:1-2). Nie ma takiego miejsca w ca 
łym  wszechświecie, dokąd człowiek  mógłby umknąć prawu Stworzyciela. „Je 
ś

li  Bóg jest  wszędzie, to musi  być  takŜe  w  piekle" —  powiedział  pewien 

Chińczyk do swego rodaka chrześcijanina. „W piekle jest Jego gniew" — za- 
replikował tamten. Znamy przypadek pewnego ateisty, który napisał na kart 
ce:  JA  MYŚLĘ  TAK  —  NAPRAWDĘ  TO  BÓG  NIE  ISTNIEJE!  Jego  mała 
córeczka przepisała to zdanie myląc porządek wyrazów: BÓG ISTNIEJE — 
TAK NAPRAWDĘ TO JA NIE MYŚLĘ! Dla niego zabrzmiało to jak oskarŜenie; 
(6) cieleśnie, w swoim Synu (Kol. 2:9). „Bóg z nami"; (7) mistycznie, w Koście 
le Powszechnym (Efez. 2:12-22); (8) przez swoje sługi (Mat. 28:19,20).

 

Wprawdzie Bóg jest wszędzie, ale nie wszędzie mieszka. Tylko ci, którzy 

mają z nim osobistą więź — czy to jako grupa, czy jako jednostki — mogą 
powiedzieć, Ŝe Bóg mieszka pośród nich oraz w nich.

 

(c) Wszechwiedza. Bóg wie wszystko (I MojŜ. 18:18,19; II Król. 8:10,13; 

I Kron. 28:9; Ps. 94:9; 139:1-16; 147:4,5; Przyp. 15:3; Izaj. 29:15,16; 40:28; 
Jer. 1:4,5; Ez. 11:5; Dan. 2:22,28; Am. 4:13; Luk. 16:15; Dz.Ap. 15:8,18; 
Rzym. 8:27,29; I Kor. 3:20; II Tym. 2:19; Hebr. 4:13; I Piotra 1:2; I Jana 3:20),

 

background image

BOG

 

47

 

Jego wiedza jest doskonała, w związku z czym nie musi On niczego odkry-
wać ani uczyć się stopniowo — Jego wgląd w przeszłość, teraźniejszość i przy-
szłość jest natychmiastowy.

 

Ś

wiadomość istnienia tego atrybutu BoŜego daje wierzącemu podstawę 

do ufności i psychicznego komfortu, poniewaŜ przechodząc wszelkie Ŝycio-
we próby moŜe być pewien jednego — „wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrze-
bujecie" (Mat. 6:8).

 

W związku z tym pojawia się następujący problem: skoro Bóg jest wszech-

wiedzący, to znaczy, Ŝe wie równieŜ, kto będzie potępiony. Jak zatem taka 
osoba moŜe zmienić swoje beznadziejne połoŜenie? Jednak mimo, iŜ Bóg wie, 
w jaki sposób jednostka wykorzysta swą wolną wolę, On sam nie zmusza ni-
kogo do podejmowania takiego, a nie innego wyboru. Bóg przewiduje, ale nie 
manipuluje.

 

(d) Mądrość (Ps. 104:24; Przyp. 3:19; Jer. 10:12; Dan. 2:20,21; Rzym. 

11:33; I Kor. 1:24,25,30; 2:6,7; Efez. 3:10; Kol. 2:2,3). Mądrość Boga jest 
połączeniem  Jego  wszechwiedzy  i  wszechmocy.  Jest  On  władny  zastoso 
wać swą wiedzę w taki sposób, Ŝeby najlepsze moŜliwe cele osiągnąć naj 
lepszymi  z  moŜliwych  środków.  Bóg  zawsze  czyni  właściwe  rzeczy  we 
właściwy sposób we właściwym czasie. „On wszystko dobrze uczynił".

 

Kiedy Bóg coś postanawia, a następnie tak kieruje przebiegiem wyda-

rzeń, aby osiągnąć swój doskonały zamiar, działanie takie nazywamy opa-
trznością.  Opatrzność  ogólna  dotyczy  zarządzania  wszechświatem  jako 
całością, natomiast opatrzność szczególna jest związana z Ŝyciem człowie-
ka, nawet w jego najdrobniejszych szczegółach.

 

(e)  Suwerenność.  Bóg  posiada  absolutne  prawo  do  sprawowania  rzą 

dów nad wszelkim stworzeniem oraz dysponowania nim w taki sposób, ja 
ki  uzna  za  stosowny  (Dan.  4:35;  Mat.  20:15;  Rzym.  9:21).  Bóg  posiada 
takie  prawo  na  mocy  swej  nieskończonej  wszechwładzy,  absolutnego  pra 
wa własności do wszelkiego stworzenia oraz ze względu na to, iŜ to On swo 
ją  mocą  podtrzymuje  istnienie  wszystkiego.  Krytykowanie  Jego  działań 
jest  zatem  zarówno  przejawem  głupoty,  jak  i  nikczemności.  D.  S.  Ciarkę 
pisze:

 

Doktryna o BoŜej suwerenności jest jedną z najbardziej pomocnych i zachęca-

jących. Sami pomyślmy, co byśmy wybrali, gdybyśmy mieli taką moŜliwość: podle-
ganie kapryśnemu losowi lub ślepemu przypadkowi, nieodpartym prawom natury, 
swemu krótkowzrocznemu i nikczemnemu „ja", czy nieskończenie mądremu Bogu, 
który jest święty, kochający i potęŜny? Ci, którzy odrzucają BoŜą suwerenność, ni-
niejszym wybierają wszystko, co pozostaje. 

background image

48

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

3.  Atrybuty  moralne  (Bóg  w  relacji  do  stworzeń  obdarzonych 

moralnością)

 

Przeglądając zapis działań Boga w historii ludzkości, dowiadujemy się, 

Ŝ

e:

 

(a) Bóg jest święty (II MojŜ. 15:11; III MojŜ. 11:44,45; 20:26; Joz. 24:19; 

I Sam. 2:2; Ps. 5:4; 111:9; 145:17; Izaj. 6:3; 43:14,15: Jer. 23:9; Luk. 1:49; 
Jak. 1:13; I Piotra 1:15,16; Obj. 4:8; 15:3,4). Świętość Boga oznacza Jego ab-
solutną czystość moralną — nie moŜe On ani grzeszyć, ani tolerować grze-
chu. Określenie „święty" ma swój źródłosłów w wyrazie „oddzielony". W jakim 
sensie Bóg jest oddzielony? Po pierwsze, w sensie przestrzennym — On jest 
w niebie, a człowiek na ziemirPo drugie, Bóg jest oddzielony od człowieka 
w sensie natury i charakteru — On jest doskonały, podczas gdy człowiek 
jest ułomny; On jest moralnie doskonały, podczas gdy człowiek jest grzeszny. 
Widzimy zatem, iŜ świętość jest atrybutem, który oddziela Boga od stwo-
rzenia. Jest ona nie tylko cechą Boga, lecz takŜe atrybutem boskiej natury 
jako takiej. Dlatego, kiedy Bóg objawia się człowiekowi w taki sposób, Ŝe oka-
zuje na jego oczach swą wielkość i świętość, wtedy mówi się, Ŝe uświęca swoje 
imię wśród ludzi (Ez. 36:23; 38:23), czyli ukazuje się im jako Święty. Kiedy 
serafy opisują chwałę emanującą od Boga siedzącego na tronie, wołają: „Świę-
ty, Święty, Święty jest Pan Zastępów!" (Izaj. 6:3).

 

Ludzie powinni uwielbiać Boga jako Świętego z czcią i bojaźnią (IV MojŜ. 

20:12; III MojŜ. 10:13; Izaj. 8:13). Gdy obraŜają Go łamiąc Jego przykazania, 
wtedy mówi się, Ŝe bezczeszczą Imię BoŜe, co jest działaniem przeciwnym do 
ś

więcenia (Mat. 6:9) tegoŜ Imienia.

 

Tylko Bóg jest święty sam z siebie. Święci ludzie, budynki i przedmioty 

nazywają się tak, gdyŜ zostały uświęcone przez Boga, czyli Ŝe Bóg uczynił 
je świętymi. Określenie „święty" uŜywane w stosunku do osób lub przedmio-
tów jest terminem słuŜącym do wyraŜenia ich związku z Jahwe, czyli faktu 
ich oddzielenia celem słuŜby dla Niego. Oddzielone w ten sposób rzeczy mu-
szą być czyste, natomiast osoby mają się poświęcić, Ŝeby Ŝyć zgodnie z Pra-
wem. PowyŜsze fakty stanowią podstawę doktryny o uświęceniu.

 

fb) Bóg jest sprawiedliwy. Jaka jest róŜnica między świętością i spra-

wiedliwością? Odpowiedź brzmi: „Sprawiedliwość to świętość w działaniu". 
Inaczej mówiąc, sprawiedliwość jest BoŜą świętością przejawiającą się w Je-
go właściwym postępowaniu wobec stworzenia. „CzyŜ ten, który jest sędzią 
całej ziemi, nie ma stosować prawa?" (I MojŜ. 18:25). Sprawiedliwość to zgod-
ność z doskonałym standardem; to właściwe postępowanie w stosunku do

 

background image

BOG

 

49

 

innych. W jakich sytuacjach przejawia się ten atrybut Boga? (1) Kiedy oczy-
szcza z zarzutów niewinnego, potępia winnego i widzi, Ŝe sprawiedliwość 
zostaje wykonana. Bóg sądzi inaczej niŜ współcześni sędziowie, którzy opie-
rają się na dostarczonych dowodach — On sam z siebie zna podstawy do wy-
dania  wyroku.  Dlatego  Mesjasz  napełniony  Duchem  Świętym  sądzi  „nie 
według widzenia swoich oczu, ani według słyszenia swoich uszu", lecz we-
dług sprawiedliwości (Izaj. 11:3). (2) Kiedy okazuje łaskę skruszonemu (Ps. 
51:14; I Jana 1:9; Hebr. 6:10). (3) Kiedy chłoszcze i sądzi swój lud (Izaj. 8:17; 
Am. 3:2). (4) Kiedy wybawia swój lud. BoŜa interwencja w sprawach swego 
ludu jest zwana Jego sprawiedliwością (Izaj. 46:13; 45:24,25). Bóg zbawia 
swój lud od grzechów i nieprzyjaciół, a rezultatem tego działania jest spra-
wiedliwość serc (Izaj. 60:21; 54:13; 61:10; 51:6). (5) Kiedy pomaga swoim 
wiernym sługom (Izaj. 50:4-9). Po wybawieniu swego ludu i osądzeniu nik-
czemników będziemy mieli „nowe niebo i nową ziemię, w których mieszka 
sprawiedliwość" (II Piotra 3:13).

 

Bóg nie tylko postępuje sprawiedliwie — On równieŜ domaga się prawo-

ś

ci od człowieka. CóŜ zatem będzie z grzesznym człowiekiem? Bóg łaskawie 

usprawiedliwia skruszonego grzesznika (Rzym. 4:5). PowyŜsze stwierdzenie 
stanowi podstawę doktryny o usprawiedliwieniu.

 

Warto podkreślić, Ŝe boska natura jest podstawą postępowania Boga wo-

bec człowieka. Jego zachowanie wynika z tego, jaki jest On sam. Jako Świę-
ty uświęca, jako Sprawiedliwy — usprawiedliwia.

 

(c)

 

Bóg  jest  wierny.  Jest  godzien  absolutnego  zaufania,  a  Jego  słowo 

nigdy nie zawodzi. Dlatego lud BoŜy moŜe polegać na Jego obietnicach (II 
MojŜ.  34:6;  IV  MojŜ.  23:19;  V  MojŜ.  4:31;  Joz.  21:43-45;  23:14;  I  Sam.. 
15:29; Jer. 4:28; Izaj. 25:1; Ez. 12:25; Dan. 9:4; Mich. 7:20; Luk. 18:7,8; 
Rzym. 3:4; 15:8; I Kor. 1:9; 10:13; II Kor. 1:20; I Tes. 5:24; IITes. 3:3; II Tym. 
2:13; Hebr. 6:18; 10:23; I Piotra 4:19; Obj. 15:3). 

(d)

 

Bóg jest miłosierny. „Miłosierdzie Boga to Jego boska dobroć wyka-

zywana wobec stworzeń i przejawiana w obliczu ich cierpień, wraŜliwa na ich 
potrzeby, współczująca z nimi, wykazująca szczególną cierpliwość wobec nie-
poprawnych grzeszników" (Hodges). (Tyt. 3:5; Treny 3:22; Dan. 9:9; Jer. 3:12; 
Ps. 32:5; Izaj. 49:13; 54:7). Jeden z najpiękniejszych opisów BoŜego miło-
sierdzia znajduje się w Psalmie 103:8-18. Jego poznanie jest podstawą nadziei 
(Ps. 130:7) oraz ufności (Ps. 52:8). NajwaŜniejszym przejawem BoŜego mi-
łosierdzia było posłanie Chrystusa na świat (Luk. 1:78). 

(e)

 

Bóg jest miłościąMiłość jest tym atrybutem Boga, dzięki któremu pra-

gnie On nawiązać osobistą więź z kaŜdym, kto nosi w sobie Jego obraz, oraz 

background image

50

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

rozwijać tę relację z tymi, którzy zostali uświęceni i otrzymali prawo, by stać się 
Jego dziećmi. ZauwaŜmy, w jaki sposób BoŜa miłość jest opisywana (V MojŜ. 7:8; 
Efez. 2:4; Izaj. 49:15,16; Rzym. 8:39; Oz. 11:4; Jer. 31:3); zobaczmy, jak się ona 
przejawia  (Jan  3:16;  16:27;  17:23;  V  MojŜ.  10:18);  popatrzmy,  jak  została 
okazana  (Jan  3:16;  1  Jana  4:9,10;  Rzym.  9:11-13;  1  Jana  3:1;  Izaj.  43:3,4;  63:9; 
Tyt. 3:4-7; Izaj. 38:17; Efez. 2:4,5; Oz. 11:4; V MojŜ. 7:13; Rzym. 5:5). 

(f) Bóg jest dobry. Dobroć Boga jest atrybutem, z racji którego obdarza On 

swoje  stworzenie  Ŝyciem  i  błogosławieństwem  (Ps.  25:8;  Nah.  1:7;  Ps.  145:9; 
Rzym.  2:4;  Mat.  5:45;  Ps.  31:19;  Dz.  Ap.  14:17;  Ps.  68:10;  85:5).  Dr  Howard 
Agnew Johnson pisze: 

Kilka lat temu zostałem zaproszony na obiad do pewnego domu. Gospodarz po-

prosił mnie, Ŝebym poprowadził modlitwę dziękczynną przed posiłkiem. Po tym, jak 
wyraziliśmy Bogu wdzięczność za dary, które dzięki Jego łasce mogliśmy spoŜywać, 
pan domu stwierdził otwarcie: „Szczerze mówiąc, nie widzę w tym Ŝadnego sensu. 
PrzecieŜ to ja przyrządziłem cały ten posiłek". W odpowiedzi moja Ŝona i ja zapytali-
ś

my go: „Czy zastanawiał się pan kiedykolwiek nad tym, Ŝe jeśli w ciągu choćby 

jednego roku z jakiegoś powodu nie nastąpiłby czas siewu i Ŝniw, to połowa ludz-
kości nie doŜyłaby następnych zbiorów? A przecieŜ, gdyby taka katastrofa miała miej-
sce dwa lata z rzędu, wymarlibyśmy wszyscy nie doczekawszy trzeciego lata!" Ewi-
dentnie zaskoczony, gospodarz musiał przyznać, Ŝe dotychczas nie brał pod uwagę 
takiej moŜliwości. Wtedy powiedzieliśmy mu, Ŝe bardzo się myli sądząc, iŜ to on jest 
autorem serwowanych dań. PrzecieŜ to Bóg dał mu Ŝycie i moŜliwości zarobkowania. 
To Bóg tchnął Ŝycie we wszelkie zwierzę i nasiona, z których przyrządzono ten obiad 
— a tego nasz gospodarz z pewnością nie potrafi. 

Zasugerowaliśmy mu, Ŝe podczas przygotowywania posiłku był raczej współpra-

cownikiem Boga, działając na podstawie praw fizyki i chemii, przez Niego stworzo-
nych. Potem dodaliśmy jeszcze: „Gdyby ktoś pana czymś obdarował, z pewnością wy-
raziłby pan wdzięczność, a gdyby to się działo dwa lub trzy razy dziennie, za kaŜdym 
razem mówiłby pan >Dziękuję!<" Nasz rozmówca zgodził się bez dyskusji. Zapytali-
ś

my jeszcze: „Czy teraz rozumie pan, dlaczego dziękujemy Bogu za kaŜdym razem, 

gdy otrzymujemy od Niego błogosławieństwo?" Odpowiedział: „CóŜ, jest to po prostu 
kwestia elementarnej przyzwoitości!" 

Istnienie zła i cierpienia jest dla niektórych powaŜną przeszkodą, utrudniającą 

uwierzenie w dobroć Boga. „Dlaczego Bóg miłości stworzył świat, w którym jest 
tyle cierpienia?" — pytają. Oto kilka uwag, które mogą rzucić nieco światła na ten 
problem: 

(1)  Bóg  nie  jest  odpowiedzialny  za  zło.  Czy  właściciel  fabryki  jest  odpo-

wiedzialny za to, Ŝe pracownik wsypuje piasek w tryby maszyny? Bóg stwo- 

background image

BOG

 

51

 

rzyl wszystko, lecz człowiek zepsuł Jego dzieło. Gdybyśmy spróbowali od-
jąć od całego cierpienia na świecie to, co powstało w wyniku grzechu czło-
wieka, zostałoby bardzo niewiele.

 

(2)

 

Bóg jest wszechmocny, a zło istnieje za Jego przyzwoleniem. Nie je-

steśmy w stanie zrozumieć, dlaczego Bóg dopuszcza zło w poszczególnych 
przypadkach, poniewaŜ „Jego myśli nie są naszymi myślami". Do tych, którzy 
nadmiernie spekulują, mówi: „Co ci do tego? Lepiej chodź za mną!" MoŜe-
my jednak pojąć część Jego zamysłów — na tyle duŜo, Ŝeby dojść do przeko-
nania, Ŝe On się nigdy nie myli. Stevenson ujmuje to następująco: „JeŜeli ja, 
patrząc ślepawym okiem przez małe okienko, widzę maleńką cząstkę wszech-
ś

wiata, a jednak doświadczam w swym przeznaczeniu dowodów pewnego 

planu fodbieram sygnały jakiejś przemoŜnej dobroci — czy mógłbym być tak 
szalony, by narzekać, Ŝe nie mogę pojąć tego wszystkiego? Czy nie powinie-
nem raczej z wdzięcznością przystanąć i zadziwić się faktem, iŜ w całym tym 
bezmiarze jestem w stanie zrozumieć cokolwiek, i to właśnie tyle, by móc 
uwierzyć?" 

(3)

 

Bóg jest tak potęŜny, Ŝe potrafi przekuć zło w dobro. W ten sposób 

przemógł nikczemność braci Józefa, upór faraona, nienawiść Heroda i tych, 
którzy ukrzyŜowali Chrystusa. Pewien staroŜytny uczony słusznie zauwaŜył, 
iŜ „Wszechmogący Bóg nigdy nie zezwoliłby na mieszanie zła do swoich dzieł, 
gdyby nie był na tyle potęŜny, by mocje przemienić w ostateczne dobro". Wielu 
chrześcijan  po  przejściu  próby  cierpienia  wychodzi  z  niej  ze  wzmocnioną 
wiarą i oczyszczonym sercem. Takie przejścia powodują, Ŝe człowiek silniej 
przywiera do BoŜej piersi. Cierpienie jest jak moneta, za którą moŜna na-
być charakter wypróbowany w ogniu. 

(4)

 

Bóg zorganizował wszechświat zgodnie z pewnymi prawami, które za-

kładają moŜliwość wypadków. Na przykład, jeśli ktoś nieuwaŜnie lub rozmy-
ś

lnie  zrobi  krok  w  przepaść,  poniesie  konsekwencje  naruszenia  prawa 

grawitacji. Mimo to, na ogół jesteśmy zadowoleni z istnienia tych praw, po-
niewaŜ bez nich świat byłby w stanie chaosu. 

(5)

 

NaleŜy pamiętać o tym, Ŝe ten porządek rzeczy nie jest doskonały. 

Bóg  ma  dla  nas  przygotowane  inne  Ŝycie  i  „przyszły  wiek",  kiedy  to 
wszystkie  Jego  działania  zostaną  ukończone.  Bóg  działa  zgodnie  z  „cza-
sem  niebiańskim",  dlatego  niekiedy  wydaje  się,  Ŝe  zwleka.  On  jednak 
„szybko weźmie ich w obronę" (Luk. 18:7,8). Nie wolno nam oceniać dzieł 
BoŜych,  dopóki  nie  opadnie  kurtyna  po  zakończeniu  ostatniego  aktu 
wielkiego  Dramatu  Dziejów.  Wtedy  to  zobaczymy,  Ŝe  „On  wszystko  do-
brze uczynił". 

background image

52

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

IV. BÓG TRÓJJEDYNY

 

1. Twierdzenia doktryny

 

Pismo naucza, Ŝe jest jeden Bóg i poza Nim nie ma innego. Powstaje py-

tanie: „Czy Bóg miał jakieś towarzystwo, zanim skończone stworzenia zosta-
ły powołane do bytu?" Bóg jest jeden, ale owa jedność ma charakter złoŜony. 
Składają się na nią trzy odrębne Osoby, z których kaŜda jest współistotna 
z pozostałymi jako Jedyny Bóg, a zarazem doskonale świadoma istnienia po-
zostałych dwóch Osób. Widzimy zatem, Ŝe zanim cokolwiek zostało stworzo-
ne, istniała wieczna Społeczność, czyli Bóg nigdy nie był samotny.

 

Nie oznacza to, Ŝe istnieje trzech Bogów, z których kaŜdy jest samoist-

ny i niezaleŜny od pozostałych. Trójca posiada tak doskonałą jedność zamia-
rów i celów, Ŝe stanowi „jedność" w najściślejszym znaczeniu tego słowa. 
Ojciec dokonuje aktu stworzenia, Syn dokonuje aktu odkupienia, Duch Świę-
ty dokonuje aktu uświęcenia. Jednak w kaŜdym z powyŜszych działań wszy-
stkie trzy Osoby mają swój udział. Ojciec jest przede wszystkim Stwórcą, lecz 
Słowo BoŜe mówi, Ŝe zarówno Syn jak i Duch Święty współpracują z Nim 
w dziele stworzenia. Syn jest przede wszystkim Odkupicielem, lecz Słowo Bo-
Ŝ

e mówi, Ŝe to Ojciec i Duch Święty posyłają Go do wykonania tej misji. Duch 

Ś

więty uświęca, lecz zarówno Ojciec jak i Syn współpracują w tym dziele.

 

Trójca Święta stanowi wieczną Społeczność, lecz odkupienie człowieka 

wymagało wkroczenia Boga w dzieje ludzkości, czyli manifestacji historycz-
nej. Syn przyszedł na świat w niezwykły sposób, przyjąwszy ludzką naturę 
oraz nowe imię — Jezus. Duch Święty zstąpił na ziemię jako Duch Chry-
stusowy, ucieleśniony w Kościele Powszechnym. We wszystkich wymienio-
nych działaniach wszystkie trzy Osoby ściśle ze sobą współpracowały. Ojciec 
ś

wiadczył o Synu (Mat. 3:17), a Syn o Ojcu (Jan 5:19). Syn świadczył o Du-

chu (Jan 14:26), a później Duch o Synu (Jan 15:26).

 

Wydaje się, Ŝe trudno to wszystko pojąć, prawda? JakŜe jednak mogło-

by być inaczej, skoro próbujemy opisać ludzkim językiem naturę Wszech-
mocnego?! Doktryna o Trójcy pochodzi z objawienia i nie jest wynikiem 
ludzkich przemyśleń czy spekulacji. W jakiŜ inny sposób mielibyśmy do-
wiedzieć się czegokolwiek na temat natury Boga, jeśli nie w wyniku objawie-
nia? (I Kor. 2:16). Prawdą jest, Ŝe wyraz „Trójca" nie pojawia się ani raz 
w Nowym Testamencie. Jest to wyraŜenie teologiczne, uŜyte po raz pierw-
szy w drugim wieku celem określenia natury Boga. Ale przecieŜ planeta Ju-
piter istniała jeszcze zanim nadano jej nazwę! Podobnie doktryna o Trójcy

 

background image

BOG

 

53

 

była zawarta w Biblii na długo przed nadaniem jej konkretnej nazwy w sen-
sie, powiedzmy, technicznym.

 

2. Definicje doktryny

 

Zrozumiałym wydaje się fakt, iŜ doktryna o Trójcy była często mylnie ro-

zumiana lub  źle przedstawiana.  PrzecieŜ bardzo trudno uŜywając  wyraŜeń 
ludzkich wyrazić zarówno jedność Boga jak i odrębność Osób. Ci, którzy 
w swoich pismach kładli nacisk na boskość Chrystusa i osobowy charakter 
Ducha  Świętego,  zbliŜali  się  niebezpiecznie  do  tryteizmu,  czyli  wiary  w 
trzech Bogów. Inni, którzy podkreślali jedność Boga, zapominali czasem o 
rozróŜnianiu  Osób. Ten ostatni  błąd jest  powszechnie znany  pod  nazwą sa-
belianizmu

3

,  od  biskupa  Sabeliusza,  nauczającego,  Ŝe  Ojciec,  Syn  i  Duch 

Ś

więty to po prostu trzy przejawy jednej i tej samej osoby Boga. W historii 

Kościoła herezja ta dochodziła wielokrotnie do głosu, a i obecnie znajduje 
wyznawców.

 

Sabelianizm jest doktryną jawnie niebiblijną, co moŜna udowodnić na 

podstawie wyraźnych rozróŜnień pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świę-
tym, czynionych przez Pismo. Ojciec miłuje i posyła Syna; Syn opuszcza swe 
miejsce na wysokości, a następnie powraca do Ojca. Ojciec i Syn posyłają 
Ducha Świętego, który wstawia się przed Ojcem za wierzącymi. JeŜeli zatem 
Ojciec, Syn i Duch Święty są jedynie róŜnymi przejawami czy teŜ imionami 
jednej i tej samej Osoby, wtedy Nowy Testament jest wypełniony totalnym 
bełkotem. Fragment modlitwy arcykaplańskiej Jezusa z 17 rozdziału Ewan-
gelii Jana, przeczytany wedle załoŜeń sabelianizmu, powinien wystarczająco 
przekonać  czytelnika  o  absurdalności  tej  doktryny:  „Jak  sobie  samemu 
dałem władzę nad wszelkim ciałem, abym dał Ŝywot wieczny tym wszystkim, 
których sobie dałem (...) Ja się uwielbiłem na ziemi; dokonałem dzieła, które 
sobie zleciłem, abym je wykonał. A teraz uwielbię siebie samego tą chwałą, 
którą miałem u siebie, zanim świat powstał".

 

W jaki sposób doktryna o Trójcy przetrwała mimo zagroŜeń ze strony sa-

belianizmu (przesunięcie równowagi w stronę jedności) oraz tryteizmu (prze-
sunięcie w stronę trzech jedności)? Poprzez sformułowanie dogmatów, czyli 
interpretacji definiujących doktrynę i stanowiących dla niej „ochronę" przed 
błędnymi naukami. W Atanazjańskim Wyznaniu Wiary z IV wieku znajduje 
się przykład definicji dogmatycznej:

 

3. Modalizm jest szerszym terminem, w którym zawiera się sabelianizm. Pochodzi od słowa modus — 

sposób według którego Bóg istnieje na „trzy sposoby".

 

background image

54

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Wierzymy, Ŝe jest jeden trójjedyny Bóg, oraz w to, Ŝe owa Trójca stanowi jedność. 

Jej osoby są oddzielne, lecz współistotne. Ojciec jest jedną Osobą, Syn inną, a Duch 
Ś

więty jeszcze inną. Jednak zarówno Ojca, jak Syna i Ducha Świętego cechuje jed-

na boskość, odbierają tę samą chwałę i wieczny majestat. Ojciec jest tym, kim Syn 
i Duch Święty. Ojciec nie został stworzony, Syn nie został stworzony i Duch Święty 
nie został stworzony. Ojciec jest nieograniczony, Syn jest nieograniczony i Duch Świę-
ty jest nieograniczony. Ojciec jest wieczny, Syn jest wieczny i Duch Święty jest wiecz-
ny. Zarazem nie są to trzy (istoty) niestworzone i nieograniczone, lecz jedna — nie-
stworzona i nieograniczona. W tym samym sensie Ojciec jest wszechmocny, Syn jest 
wszechmocny i Duch Święty jest wszechmocny. Nie są to jednak trzy wszechmocne 
istoty,  lecz  jedna. Tak  więc  Ojciec  jest Bogiem,  Syn  jest  Bogiem  i  Duch  Święty  jest 
Bogiem. Nie oznaczS, to, Ŝe istnieje trzech Bogów, ale Ŝe jest jeden Bóg. Zatem Oj-
ciec jest Panem, Syn jest Panem i Duch Święty jest Panem. Nie znaczy to, Ŝe jest 
trzech Panów, ale jeden Pan. PoniewaŜ jesteśmy zobowiązani przez naszą chrześci-
jańską prawowierność do wyznawania kaŜdej z tych trzech Osób jako Boga i Pana, 
nie wolno nam twierdzić, Ŝe istnieje trzech Bogów lub Panów. Ojciec nie jest stwo-
rzony, ani zrodzony. Syn pochodzi od Ojca i nie jest stworzony, lecz zrodzony. Duch 
Ś

więty, który pochodzi od Ojca i Syna, nie jest stworzony ani zrodzony, lecz działa. 

Istnieje zatem jeden Ojciec, nie trzech Ojców; jeden Syn, nie trzech Synów i jeden 
Duch Święty, nie trzech Duchów Świętych. śadna z Osób Trójcy nie jest pierwsza ani 
ostatnia; nie ma Osób większych i mniejszych. Wszystkie współistotne Osoby są równe 
między  sobą  i  dlatego,  jak  juŜ  wcześniej  wspomniano,  naleŜy  je  czcić  jako  trójje-
dyne, czyli będące jednością w Trójcy i Trójcą w jedności. 

PowyŜsze  wyznanie  moŜe  nam  się  wydawać  suche,  zagmatwane  i  zbyt 

drobiazgowe,  ale  w  czasach  wczesnego  chrześcijaństwa  stanowiło  skuteczny 
ś

rodek do zachowania prawd, które były i są podstawowe dla Kościoła. 

3. Dowody

 

ZwaŜywszy,  Ŝe  doktryna  Trójcy  dotyczy  natury  Trójjedynego  Boga,  nie 

mogłaby zostać przekazana człowiekowi inaczej, jak poprzez objawienie. Istotnie, 
objawienie to znajdujemy w Piśmie. 

(a)  Pisma  Starego  Testamentu.  Stary  Testament  nie  zawiera  nauczania  o 

Trójcy podanego wprost, a to z prostej przyczyny: w świecie opanowanym przez 
religie  politeistyczne  jedną  z  najistotniejszych  rzeczy  było  wpojenie  Izraelowi 
prawdy o jedynym Bogu, poza którym nie ma innego. Gdyby nauczanie o Trójcy 
zostało  wprowadzone od początku explicite,  mogłoby zostać źle zinterpretowane 
lub zniekształcone. 

Mimo to, zarodek tej doktryny pojawia się  w Pismach  Starego Testamentu  i 

moŜna go tam odnaleźć. Za kaŜdym razem, gdy Hebrajczyk mówił o Bo- 

background image

BOG

 

55

 

gu (Elohim), w istocie wypowiadał wyraz „Bogowie", poniewaŜ Elohim to rze-
czownik liczby mnogiej, czasem uŜywany razem z przymiotnikiem lub czasow-
nikiem w liczbie  mnogiej (Joz. 24:18,19; I MojŜ. 35:7). Wyobraźmy sobie 
poboŜnego i oświeconego śyda zgłębiającego fakt, iŜ Jahwe jest jeden, a jed-
nak określa się Go Elohim — „Bogowie". Niewykluczone, Ŝe doszedłby do wnio-
sku, iŜ w jednym Bogu istnieje mnogość osób. Apostoł Paweł nigdy nie odrzucił 
wiary w jednego Boga, wpajanej mu od młodości (I Tym. 2:5; I Kor. 8:4); prze-
ciwnie — zawsze podkreślał, Ŝe nie naucza niczego, co nie byłoby zawarte 
w Torze i u Proroków. Jego Bóg był Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. Mi-
mo to, Pa\yeł naucza o boskości Chrystusa (Fil. 2:6-8; I Tym. 3:16) oraz oso-
bowej naturze Ducha Świętego (Efez. 4:30), a w apostolskim błogosławieństwie 
odwołuje się do wszystkich trzech Osób Boskich (II Kor. 13:14).-

 

W Starym Testamencie jest mowa o  kaŜdej Osobie Trójcy: (1)0 Ojcu 

w Izaj. 63:16; Mai. 2:10; (2) o Synu Jahwe w Ps. 45:6,7; 2:6,7,12; Przyp. 30:4. 
Mesjasz jest opisywany przy pomocy nadanych Mu tytułów: Jer. 23:5,6; Izaj. 
9:6. Oprócz tego znajdujemy wzmianki o tajemniczym Aniele Jahwe, który 
nosi imię Boga oraz posiada moc odpuszczania i zatrzymywania grzechów (II 
MojŜ. 23:20,21). (3) o Duchu Świętym w I MojŜ. 1:2; Izaj. 11:2,3; 48:16; 61:1; 
63:10.

 

Nawiązania do Trójcy znajdujemy ponadto w potrójnym błogosławień-

stwie kapłańskim z IV MojŜ. 6:24-26 oraz w potrójnej doksologii z Izaj. 6:3.

 

(b) Pisma Nowego Testamentu. Dla chrześcijan pierwszych wieków fakt 

istnienia jednego Boga był fundamentalnym wyznaniem wiary. Zarówno wo-
bec śydów jak i pogan świadczyli: „wierzymy w jednego Boga". Jednocześnie 
posiadali zapis wypowiedzi Jezusa, wyraźnie świadczących o tym, Ŝe On sam 
nadawał sobie taką pozycję i autorytet, wobec których byłoby bluźnierstwem 
nazywać Go inaczej jak Bóg. Poza tym, autorzy ksiąg Nowego Testamentu 
uŜywali w odniesieniu do Niego takich określeń, które jednoznacznie wska-
zywały, Ŝe widzieli w Nim „Tego, który jest ponad wszystkim, Boga błogo-
sławionego na wieki" (Rzym. 9:5). Ponadto, przeŜycia duchowe chrześcijan 
potwierdzały i podtrzymywały te twierdzenia. Kiedy bowiem osobiście pozna-
wali Jezusa, poznawali Go jako Boga.

 

To samo odnosi się do Boga Ducha Świętego. Wczesny Kościół musiał wie-

rzyć, Ŝe Duch Święty, który zamieszkiwał w chrześcijanach nauczając ich i pro-
wadząc  oraz  obdarzał  łaską  do  prowadzenia  nowego  Ŝycia,  nie  mógł  być 
wynikiem zwykłego pobudzenia emocjonalnego, ale był Istotą, którą moŜna by-
ło poznawać i mieć z nią duchową więź. Kiedy wierzący czytali Nowy Testament, 
dowiadywali się, Ŝe Duch Święty posiada cechy charakterystyczne dla osoby.

 

background image

56

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Tak więc wczesny Kościół stanął w obliczu dwóch faktów: po pierwsze, 

Ŝ

e Bóg jest jeden i po drugie, Ŝe Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch 

Ś

więty jest Bogiem. Te dwie wielkie prawdy dotyczące istoty Boga legły u pod-

staw doktryny o Trójcy. Bóg Ojciec był dla chrześcijan rzeczywistością, podob-
nie jak Duch Święty. Jedynym logicznym wnioskiem, jaki moŜna było wysnuć 
z powyŜszych faktów było to, Ŝe Bóg w swej istocie jest jakąś rzeczywistą choć 
tajemniczą „wielością w jedności", a oddzielność współistotnych Osób zama-
nifestowała się podczas BoŜego dzieła odkupienia człowieka.

 

Nowy Testament w wielu miejscach wymienia trzy Osoby Boskie (Mat. 

3:16,17; 28:19; Jan 14:16,17,26; 15:26; II Kor. 13:14; Gal. 4:6; Efez. 2:18; 
IITes. 3:5; I Piotra 1:2; Efez. 1:3,13; Hebr. 9:14).

 

Porównanie tekstów wybranych ze wszystkich części Biblii prowadzi do na-

stępujących wniosków: (1) KaŜda z trzech Osób jest Stwórcą, chociaŜ Pismo 
podkreśla, Ŝe jest tylko jeden Stwórca (Job 33:4 oraz Izaj. 44:24). (2) KaŜda 
z nich jest nazywana Jahwe (V MojŜ. 6:4; Jer. 23:6; Ez. 8:1,3), Panem (Rzym. 
10:12; Luk. 2:11; II Kor. 3:18), Bogiem Izraela (Mat. 15:31; Luk. 1:16,17; II 
Sam. 23:2,3), Prawodawcą (Rzym. 7:25; Gal. 6:2; Rzym. 8:2; Jak. 4:12), wszech-
obecnym (Jer. 23:24; Efez. 1:22; Ps. 139:7,8) oraz Źródłem Ŝycia (V MojŜ. 30:20; 
Kol. 3:4; Rzym. 8:10). Jednocześnie Słowo BoŜe konsekwentnie zapewnia, Ŝe 
istnieje tylko jedna Istota, której przysługują powyŜsze nazwy. (3) KaŜda z Osób 
Trójcy brała udział w stworzeniu człowieka (Ps. 100:3; Jana 1:3; Job 33:4), 
wskrzesza umarłych (Jan 5:21; 6:33), zmartwychwzbudziła Chrystusa (I Kor. 
6:14; Jana 2:19; I Piotra 3:18), posyła do słuŜby (II Kor. 3:5; I Tym. 1:12: Dz. 
Ap. 20:28), uświęca lud BoŜy (Judy 1; Hebr. 2:11; Rzym. 15:16) oraz doko-
nuje wszelkich dzieł duchowych (I Kor. 12:6; Kol. 3:11; I Kor. 12:11). Równo-
cześnie jest oczywiste, Ŝe jedynie Bóg jest władny czynić powyŜsze rzeczy.

 

4. Obrazowanie doktryny

 

Jak to jest moŜliwe, Ŝeby trzy Osoby były jednym Bogiem? — oto pyta-

nie, które wprowadza w zakłopotanie większość osób. Nie ma się co dziwić 
ich konsternacji, albowiem rozwaŜając naturę Boga, zmagamy się z proble-
mem przerastającym nasze pojmowanie — przecieŜ chodzi o taką formę ist-
nienia,  która  nie  jest  i  nigdy  nie  będzie  nam  znana  z  doświadczenia.  Dr 
Norman Fokdolv pisze:

 

MoŜna pokusić się o wiele analogii i obrazów, które mogłyby pomóc w zrozumie-

niu pojęcia Trójcy. Najbardziej znane to listek koniczyny, stany skupienia wody, 
czy trójkąt. Powstaje jednak pytanie, czy jest to potrzebne? Czy zamiast wyjaśniać, 
nie zniekształca się w ten sposób prawdy?

 

background image

BOG 

57

 

W obecnej dobie, fizyka odchodzi od obrazowego przedstawiania swoich pojęć. 

Nie próbuje, na przykład, „na siłę" połączyć natury falowej i korpuskularnej światła. 
Ogranicza się do stwierdzenia, Ŝe światło jest zarazem falą i cząstką, choć są to po-
jęcia wzajemnie się wykluczające. Kłóci się to z czyimś pojmowaniem rzeczywisto-
ś

ci? Trudno, powinien zmienić swój sposób myślenia. Czy więc nauka zrezygnowała 

ze zdroworozsądkowego opisu rzeczywistości? Odpowiedź brzmi: tak. Nie oznacza 
to, Ŝe nasze rozumowanie stanie się teraz nielogiczne czy niepewne. Bynajmniej! 

Nie musimy się więc przejmować, Ŝe nasz Bóg, który jest jeden, jest w trzech oso-

bach. Kłóci się to z czyimś pojmowaniem rzeczywistości? Trudno, powinien zmie-
nić swój sposób myślenia. Pismo stwierdza fakty i musimy je przyjąć. A fakty mówią, 
Ŝ

e Bóg jest jeden, Ŝe jest Bóg-Ojciec, jest Bóg-Syn i jest Bóg-Duch Święty. 

background image

ANIOŁOWIE

 

Dookoła nas istnieje duchowy świat, licznie zamieszkały, pełen nadprzy-

rodzonej mocy, o własnościach nieporównywalnych z  naszym  widzialnym 
otoczeniem. Dobre i złe duchy przemieszczają się wśród ludzi z prędkością, 
o jakiej nie śniło się fizykom. Wiemy, Ŝe jedne są posłane, by nas bronić, pod-
czas gdy inne próbują nam zaszkodzić. Natchnieni autorzy Pisma uchylili 
rąbka tajemnicy otaczającej tę niewidzialną rzeczywistość, aby nas zachęcić 
i ostrzec zarazem.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I.  ANIOŁOWIE    61

 

1.  Natura aniołów    61

 

[a] Stworzenia, [b] Duchy, [c] Nieśmiertelni, [d] Liczni, [e] Bezpłciowi.

 

2.  Klasyfikacja aniołów    61

 

[a] Anioł Pana. [b] Archanioł, [c] Wybrani aniołowie, [d] Anielscy orę-
downicy narodów, [e] Cherubini, [f] Serafini.

 

3.  Charakter aniołów    63

 

[a] Posłuszni, [b] UniŜeni, [c] Mądrzy, [d] Łagodni, [e] PotęŜni, [f] Święci.

 

4.  SłuŜba aniołów    63

 

[al Przedstawiciele Boga. [b] Posłańcy Boga. [cl Słudzy Boga.

 

II. SZATAN    64

 

1.

 

Pochodzenie    64 

2.

 

Charakterystyka    65 

[a] Szatan, [b] Diabeł, [c] Niszczyciel, [dl WąŜ. [e} Kusiciel, [f] KsiąŜe i bóg 
tego świata.

 

3.  Działalność    67

 

[al Natura działań, [b] Sfera działań, [c] Motywy działań, [d] Ograniczenia 
działań

 

4.  Przeznaczenie    68

 

III.  ZLE DUCHY    68

 

1.

 

Upadli aniołowie    68 

2.

 

Demony    69 

background image

I. ANIOŁOWIE

 

1.  Natura aniołów

 

(a)

 

Stworzenia, czyli byty stworzone. Aniołowie zostali powołani do ist-

nienia ex nihilo (z niczego) mocą Boga. Nie wiemy, kiedy to się stało. Wie-
my jedynie, Ŝe aniołowie istnieli na długo przed pojawieniem się człowieka. 
Wtedy teŜ miał miejsce bunt Szatana, który pociągnął za sobą część zastępu 
niebieskiego, co spowodowało podział na dwie grupy — dobrych i złych anio-
łów. Będąc stworzeniami, aniołowie nie pozwalają oddawać sobie czci (Obj. 
19:10; 22:8,9), a z drugiej strony człowiek otrzymał wyraźny zakaz takich ge-
stów (Kol. 2:18). 

(b)

 

Duchy. Aniołowie są określani jako duchy, poniewaŜ w przeciwień-

stwie do ludzi nie posiadają fizycznych i naturalnych ograniczeń. Pojawiają 
się i znikają wedle woli oraz przemieszczają się z niewyobraŜalną prędkością, 
nie podlegając prawom fizyki. Mimo, iŜ są bytami duchowymi, posiadają zdol-
ność przybierania postaci ludzkich, aby wyraźnie zasygnalizować swą obe-
cność ograniczonym zmysłom ludzkim (I MojŜ. 19:1-3). 

(c)

 

Nieśmiertelni, czyli nie podlegający prawu starzenia się i umierania. 

W Luk. 20:34,35 Jezus wyjaśnia saduceuszom, Ŝe zmartwychwstali święci 
będą podobni do aniołów w niebie w tym sensie, iŜ nigdy nie umrą. 

(d)

 

Liczni. Pismo naucza, Ŝe ich liczba jest ogromna. „Tysiąc tysięcy (...), 

dziesięć tysięcy razy dziesięć tysięcy" (Dan. 7:10). „(...) więcej niŜ dwana-
ś

cie legionów aniołów" (Mat. 26:53). „Mnóstwo wojsk niebieskich" (Luk. 2:13). 

„Niezliczona rzesza aniołów" (Hebr. 12:22). Dlatego ich Stworzyciel i Pan jest 
nazywany „Panem Zastępów". 

(e)

 

Bezpłciowi. Aniołowie są opisywani zawsze jako rodzaj męski, lecz 

w istocie są bezpłciowi i nie rozmnaŜają się (Luk. 20:34,35). 

2.  Klasyfikacja aniołów.

 

Skoro „podstawową zasadą w niebie jest porządek", moŜna podejrzewać, 

iŜ aniołowie powinni być zorganizowani według rangi i działalności. Taka kla-
syfikacja  jest  sugerowana  w  I  Piotra  3:22,  gdzie  czytamy  o  „aniołach, 
zwierzchnościach i mocach" (Kol. 1:16; Efez. 1:20,21).

 

(a)  Anioł  Pana.  Sposób  opisu  .Anioła  Pana"  odróŜnia  go  od  wszyst-

kich innych aniołów. Została mu przypisana moc przebaczania grzechów, 
a imię Boga jest w nim (II MojŜ. 23:20-23). W II MojŜ. 32:34 jest napisa-
ne: „oto anioł mój pójdzie przed tobą", co w II MojŜ. 33:14 wyraŜa się

 

background image

62

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

następująco:  „Oblicze  moje  pójdzie  i  zaznasz  spokoju  ode  mnie".  Kom-
binacja  tych  dwóch  określeń jest  zapisana  w  Izaj.  63:9:  „We  wszelakiem 
uciśnieniu ich i on był uciśniony; ale Anioł oblicza jego wybawił ich" (Bi-
blia  Gdańska).  Oprócz  tego  Słowo  BoŜe  podaje  dwa  istotne  fakty,  doty-
czące  tego  anioła:  po  pierwsze,  jest  w  nim  imię  Jahwe,  czyli  Jego 
osobowość  (charakter)  i  po  drugie,  moŜna  w  nim  widzieć  oblicze  BoŜe. 
Skoro ów anioł moŜe zbawić oraz odmówić przebaczenia win, to znaczy, 
Ŝ

e  posiada  władzę.  Porównajmy  to  z  faktem,  iŜ  patriarcha  Jakub  ziden-

tyfikował  tego  anioła  jako  samego  Boga  (I  MojŜ.  32:30;  48:16).  Nasuwa 
się nieodparty wniosek, Ŝe ów tajemniczy anioł to nikt inny, jak Syn BoŜy, 
Mesjasz, Odkupiciel Izraela i przyszły Zbawiciel świata. Zatem anioł Pana 
jest w istocie bytem nie stworzonym.

 

fb) Archanioł. „KsiąŜę" Michał jest określony jako archanioł, czyli naczel-

ny anioł (Judy 9, Obj. 12:7; por. I Tes. 4:16). Pismo określa go jako anioła 
orędującego za narodem Izraela (Dan. 12:1). Sposób opisu Gabriela wskazu-
je, Ŝe on równieŜ zajmuje wysoką pozycję, stojąc w obecności Boga (Luk. 
1:19). Jemu jako posłańcowi są powierzane misje najwaŜniejsze dla Króle-
stwa BoŜego (Dan. 8:16; 9:21).

 

(c)

 

Wybrani aniołowie to prawdopodobnie ci, który pozostali wierni Bo-

gu podczas buntu wznieconego przez Lucyfera (I Tym. 5:21; Mat. 25:41). 

(d)

 

Anielscy orędownicy narodów. Z Dan. 10:13,20 moŜna wniosko-

wać, iŜ kaŜdy naród ma swego anioła-orędownika, którego słuŜba jest zwią-
zana  z  szeroko  pojętym  dobrobytem  danego  ludu.  PowyŜszy  fragment 
Pisma odnosi się do okresu, kiedy śydzi mieli powrócić z wygnania (Dan. 
9:1,2), a Daniel modlił się i pościł w tej sprawie. Po trzech tygodniach uka-
zał mu się anioł, podając jako powód swego spóźnienia fakt, iŜ ksiąŜę (czyli 
anioł  opiekuńczy)  perski  sprzeciwiał  się  powrotowi  śydów  do  ojczyzny, 
być moŜe dlatego, Ŝe nie chciał utracić ich pozytywnego wpływu na króle-
stwo Persów. Anioł powiedział Danielowi, Ŝe w sprawie powrotu śydów z 
wygnania  otrzymał  wsparcie  jedynie  od  Michała  —  orędownika  narodu 
izraelskiego (Dan. 10:21). KsiąŜę anielski grecki równieŜ był niechętny po-
wrotowi  śydów  do  ich  ziemi  (10:20).  Nowotestamentowe  określenie 
„zwierzchności" prawdopodobnie odnosi się właśnie do ksiąŜąt anielskich, 
i to zarówno będących dobrymi, jak i złymi aniołami (Efez. 3:10; Kol. 2:15; 
Efez. 6:12). 

(e)

 

Cherubini to aniołowie wysokiej rangi, przeznaczeni do działań zwią-

zanych z karą (I MojŜ. 3:24) lub odkupieniem człowieka (II MojŜ. 25:22). Po-
siadają po cztery twarze: lwa, człowieka, wołu i orła, symbolizujące 

background image

ANIOŁOWIE

 

63

 

doskonałość stworzenia — siłę lwa, ludzką inteligencję, szybkość orła oraz 
wytrzymałość wołu. Ich złoŜona budowa oraz bliskość Boga, w jakiej przeby-
wają, stanowią zapewnienie, „Ŝe i samo stworzenie będzie wyzwolone z nie-
woli skaŜenia ku chwalebnej wolności dzieci BoŜych" (Rzym. 8:21).

 

(f) Serafini są opisani w Izaj. 6, lecz mimo to niewiele o nich wiemy. Zda-

niem jednego z biblistów stanowią oni jedną z najwaŜniejszych grup aniołów, 
której wyróŜniającą cechę stanowi Ŝarliwa miłość do Boga (wyraz Serafin 
oznacza dosłownie „ten, który płonie").

 

3.  Charakter aniołów

 

(a)

 

Posłuszni. Wypełniają swoje zadania nie narzekając i nie kwestionu-

jąc poleceń. Stąd bierze się modlitwa: „Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na 
ziemi" (Mat. 6:10; por. Ps. 103:20; Judy 6; I Piotra 3:22). 

(b)

 

UniŜeni. Ich pierwszorzędnym zajęciem jest oddawanie chwały Bogu 

(Neh. 9:6; Flp. 2:9-11; Hebr. 1:6). 

(c)

 

Mądrzy. W Izraelu było powiedzenie: „rozróŜniać dobro i zło jak anioł 

BoŜy" (por. II Sam. 14:17-20). Anielska inteligencja przewyŜsza tę, którą 
posiada człowiek za Ŝycia na ziemi, lecz mimo to jest ograniczona, ponie-
waŜ aniołowie są stworzeniami. Nie mogą oni bezpośrednio rozpoznawać na-
szych  myśli  (I  Król.  8:39),  a  ich  wiedza  np.  na  temat  laski  równieŜ  jest 
skończona (I Piotra 1:12). Jeden z biblistów spekuluje: „utrzymuje się, Ŝe 
przenikliwość ich umysłów jest o wiele większa od naszej. Anioł jest w sta-
nie ogarnąć jedną myślą tyle, co człowiek przez całe lata dociekań". 

(d)

 

Łagodni. Nie zachowują urazy ani nie złorzeczą przeciwnikom (II Pio-

tra 2:11; Judy 9). 

(e)

 

PotęŜni. Psalm 103:20 mówi, Ŝe są „potęŜni siłą". 

(fl Święci. Oddzieleni przez Boga i dla Boga, są „świętymi aniołami" (Obj. 

14:10).

 

4.  SłuŜba aniołów

 

(a)

 

Przedstawiciele Boga. Są określani mianem wykonawców BoŜych 

rozkazów i sądów (I MojŜ. 3:24; IV MojŜ. 22:22-27; Mat. 13:39,41,49; 16:27; 
24:31; Mar. 13:27; I MojŜ. 19:1; II Sam. 24:16; II Król. 19:35; Dz.Ap. 12:23). 

(b)

 

Posłańcy Boga. (Słowo anioł oznacza dosłownie „posłaniec"). Przez 

aniołów Bóg przekazuje: (1) zwiastowania — Luk. 1:11-20; Mat. 1:20,21 (2) 
ostrzeŜenia —Mat. 2:13; Hebr. 2:2 (3) instrukcje — Mat. 28:2-6; Dz.Ap. 10:3; 
Dan. 4:13-17 (4) słowa zachęty — Dz.Ap. 27:23; I MojŜ. 28:12 (5) objawie-
nia— Dz.Ap. 7:53; Gal. 3:19; Hebr. 2:2; Dan. 9:21-27; Obj. 1:1. 

background image

64

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(c) Słudzy Boga „Czy nie są oni wszyscy słuŜebnymi duchami, posyła-

nymi do pełnienia słuŜby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?" (Hebr. 
1:14). Aniołowie są posyłani w celu umocnienia (Mat. 4:11; Luk. 22:43; I Król. 
19:5), ochrony (I MojŜ. 16:7; 24:7; II MojŜ. 23:20; Obj. 7:1), ratunku (IV MojŜ. 
20:16; Ps. 34:7; 91:11; Izaj. 63:9; Dan. 6:22; I MojŜ. 48:16; Mat. 26:53), wsta-
wiennictwa (Zach. 1:12; Obj. 8:3,4), słuŜby sprawiedliwym po śmierci (Luk. 
16:22).

 

Czytając powyŜsze fragmenty  w świetle słów  naszego  Pana  zapisanych  w 
Mat. 18:10, niektórzy sformułowali doktrynę o „aniołach stróŜach", wedle 
której  kaŜdy  wierzący  ma  specjalnego  anioła,  który  go  prowadzi  i  chroni. 
Ich  zdaniem,  fragment  z  Dz.Ap.  12:15  wskazuje,  iŜ  pierwsi  chrześcijanie 
rozumieli słowa Jezusa w taki właśnie sposób. Wprawdzie dogmatyzm w tej 
sprawie nie jest wskazany, lecz w Piśmie znajdujemy wystarczająco wiele 
obietnic dotyczących pomocy aniołów, by stało się to źródłem zachęty dla 
kaŜdego chrześcijanina. \

 

H. SZATAN

 

Niektórzy zapewniają, Ŝe diabeł w ogóle nie istnieje. Jednak zwolennicy 

tej teorii mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto w takim razie stoi za 
całym złem, przejawiającym się na świecie.

 

1. Pochodzenie

 

Izaj. 14:12-15 oraz Ez. 28:12-19.

 

Popularne wyobraŜenie diabła jako rogatego, owłosionego potwora pokry-

tego sierścią, pochodzi nie z Biblii, lecz z pogańskiej mitologii. Według Biblii, 
szatan był pierwotnie Lucyferem (dosł. „niosący światło") — najprzedniejszym 
z aniołów. Pycha i dąŜenie do dorównania NajwyŜszemu spowodowały jego 
upadek i „potępienie diabelskie" (I Tym. 3:6).

 

ZauwaŜmy tło czternastego rozdziału Księgi Izajasza i dwudziestego ósme-

go rozdziału Księgi Ezechiela. Długo zastanawiano się, dlaczego przed opi-
sem  upadku  Lucyfera  następują  odniesienia  do  królów  Babilonu  i  Tyru. 
Pierwszą odpowiedzią moŜe być fakt, iŜ prorocy pisali o szatanie w bardzo 
konkretnym celu. Wiadomo, Ŝe obaj władcy bluźnierczo podawali się za isto-
ty boskie i Ŝądali oddawania im czci (por. Dan. 3:1-12; Obj. 13:15; Ez. 28:2; 
Dz.Ap. 12:20-23) oraz traktowali poddanych jak zabawki w celu zaspokaja-
nia swych nienasyconych ambicji. W celu ostrzeŜenia tych ludzi, Bóg na-

 

background image

ANIOŁOWIE

 

65

 

tchnął proroków, aby uchylili zasłonę okrywającą wydarzenia zamierzchłej 
przeszłości i opisali upadek zbuntowanego anioła, który ogłosił: „Będę jak 
Bóg". Wymowa tej lekcji była następująca: jeŜeli Bóg ukarał bluźnierczą py-
chę swego najwyŜszego anioła, to nie omieszka osądzić kaŜdego króla, który 
próbuje uzurpować sobie boską pozycję. Warto przypomnieć w tym miejscu, 
w jaki sposób szatan kusił Adama i Ewę (I MojŜ. 3:5; Izaj. 14:14). ZauwaŜmy, 
Ŝ

e uraŜona duma i ambicja wciąŜ zŜera szatana, co sprawia, iŜ w dalszym 

ciągu pragnie on, aby oddawano mu cześć (Mat. 4:9) jako „bogu tego świa-
ta" (II Kor. 4:4). Ambicja ta zostanie przejściowo zaspokojona w czasach, gdy 
szatan wcieli się w Antychrysta (Obj. 13:4).

 

W ramach kary za swą niegodziwość, szatan został strącony z nieba wraz 

z grupą aniołów, które przyłączyły się do jego buntu (Mat. 25:41; Obj. 12:7; 
Efez. 2:2; Mat. 12:24). Próbował zyskać Ewę jako swego sprzymierzeńca, lecz 
Bóg pokrzyŜował jego plany, zapowiadając: „Ustanowię nieprzyjaźń między 
tobą a kobietą" (I MojŜ. 3:15).

 

2. Charakter

 

Charakter szatana jest zaznaczony przy pomocy imion i określeń, jaki-

mi nazywa go Pismo.

 

(a) Szatan oznacza dosłownie „przeciwnik", która to nazwa oddaje jego 

ustawiczne próby zniweczenia planów BoŜych.

 

Wysiłki te są wyraźnie widoczne w momentach, gdy diabeł usiłował prze-

rwać tzw. linię mesjańską, z której miał przyjść na świat zapowiedziany Me-
sjasz — zostało to przepowiedziane w I MojŜ. 3:15. Od samego początku 
szatan czynił wszystko, Ŝeby nie dopuścić do przyjścia na świat kolejnych 
pokoleń z tej linii. Pierwszy syn Ewy, Kain, „wywodził się od złego i zabił bra-
ta swego" (I Jana 3:12). Bóg dał Ewie następnego syna, Seta, który stał się 
praprzodkiem przyszłego Zbawiciela według ciała. WęŜowy jad, wpuszczo-
ny do ludzkich serc, działał jednak dalej i w efekcie potomkowie Seta ulegli 
moralnej degeneracji, co sprowadziło na ziemię sąd w postaci potopu. Mi-
mo to BoŜy plan nie został zniweczony, poniewaŜ na świecie pozostał jeden 
sprawiedliwy mąŜ imieniem Noe, który wraz z rodziną dał początek nowej 
ludzkości. W ten sposób został pokrzyŜowany diabelski plan zniszczenia wszy-
stkich ludzi.

 

Potomkiem jednego z synów Noego (Sema) był Abraham, który stał się 

protoplastą narodu wybranego, przez który miało przyjść na świat zbawie-
nie BoŜe. Jak łatwo zgadnąć, wysiłki „przeciwnika" zostały skierowane prze-
ciwko tej rodzinie. Jeden z biblistów odnajduje ślady owej partyzanckiej walki

 

background image

66

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

szatana w konkretnych wydarzeniach: konflikt Ismaela z Izaakiem, zamysł 
zamordowania Jakuba przez Ezawa czy eksterminacja narodu Ŝydowskie-
go przez faraona.

 

Pismo uczy, Ŝe szatan próbuje zniszczyć Kościół, posługując się dwie-

ma metodami: po pierwsze od środka, poprzez wprowadzanie fałszywego 
nauczania (I Tym. 4:1; por. Mat. 13:38,39) oraz od zewnątrz poprzez prześla-
dowania (Obj. 2:10). To samo odnosi się do starotestamentowego Izraela, 
który był zgromadzeniem BoŜym. Oddawanie chwały złotemu cielcowi juŜ 
u początków istnienia narodu Ŝydowskiego było typowym zjawiskiem, które 
towarzyszyło mu później przez całą historię. Kolejną próbę zgładzenia całe-
go Izraela znajdujemy w Księdze Estery. Naród wybrany przetrwał jednak po-
mimo piętna bałwochwalstwa i wściekłości Prześladowcy, poniewaŜ dzięki 
BoŜej łasce zawsze pozostawała resztka wierna Panu.

 

Kiedy wypełnił się czas i Zbawiciel przyszedł na świat, nikczemny król 

Herod od razu powziął plan zgładzenia Dziecka. Jednak i tym razem Bóg po-
mieszał diabelskie szyki. Następnie szatan podjął próbę kuszenia Jezusa na 
pustyni, aby odwieść Go od podjęcia zbawczej misji. I tym razem Przeciw-
nik został pokonany, a Zwycięzca „chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszy-
stkich opętanych przez diabła".

 

Ten odwieczny konflikt osiągnie swój punkt kulminacyjny w momencie 

gdy szatan, wcielony w Antychrysta, zostanie zniszczony podczas przyjścia 
Chrystusa w mocy i chwale.

 

(b)

 

Diabeł oznacza dosłownie „oskarŜyciel" lub „donosiciel". Szatan oskar-

Ŝ

a zarówno Boga (I MojŜ. 3:2,4,5), jak człowieka (Obj. 12:10; Job 1:9; Zach. 

3:1,2; Luk. 22:31). 

(c)

 

Niszczyciel jest określeniem wyraŜonym w Biblii zarówno po grec-

ku .Appolyon", jak po hebrajsku „Abaddon" (Obj. 9:11). Diabeł jest tak prze-
pełniony nienawiścią do Stwórcy i Jego dzieła, Ŝe rości sobie pretensje do 
miana boga-niszczyciela. 

(d)

 

WąŜ„(...) wąŜ starodawny zwany diabłem i szatanem" (Obj. 12:9). 

Werset ten mówi o tym, Ŝe przeciwnik kiedyś wykorzystał węŜa, by spowo-
dować upadek pierwszych ludzi. 

(e)

 

Kusiciel (Mat. 4:3). „Kusić" znaczy dosłownie tyle, co próbować lub 

testować, a termin ten jest często uŜywany w odniesieniu do działań Boga 
(I MojŜ. 22:1). O ile jednak Bóg próbuje ludzi dla ich dobra, Ŝeby rozwijać 
w nich odpowiednie cechy charakteru, o tyle szatan kusi po to, by zniszczyć. 

(f)

 

KsiąŜę i bóg tego świata (Jana 12:31; II Kor. 4:4). Te dwa określe-

nia sugerują wpływ diabła na społeczeństwo, które postępuje przeciwko wo- 

background image

ANIOŁOWIE

 

67

 

li BoŜej (czyli „świat"). „Cały świat tkwi w złym [czyli w mocy szatana]" (I Ja-
na 5:19) i jest pod jego duchowym wpływem (I Jana 2:16). Świat, w znacze-
niu  nadanym  mu  przez  Pismo,  jest  całym  spektrum  działalności  ludzi, 
których boską trójcą jest pycha, przyjemność i zysk. Tym trzem poddane jest 
wszystko, a nieustanne dąŜenie do ich osiągnięcia poparte jest wszelką do-
stępną mądrością ludzką, dostarczającą coraz to nowych argumentów, po-
twierdzających celowość uwielbiania i wywyŜszania owego boga. Świat ma 
do dyspozycji wszelkie środki, słuŜące do stałego podsycania zachwytu oraz 
oddawania chwały swemu księciu — sztuka, biznes, środki przekazu, a na-
wet całe rządy nieustannie promują ludzi, którzy słuŜą mu najgorliwiej. Świat 
ocenia wszystko wedle powierzchownych cech i odnoszonych sukcesów, kie-
rując się fałszywymi ideami i uznając przyjemność za cel ostateczny. Na pod-
stawie tych błędnych przesłanek wnioskuje się, Ŝe bogactwo jest najwyŜszą 
wartością, a bogacze — ludźmi godnymi najwyŜszego szacunku. Świat odwo-
łuje się do najniŜszych uczuć człowieka, inwestując swoje siły w osiąganie 
coraz bardziej wyrafinowanego materializmu. /

 

3. Działalność szatana

 

(a) Natura jego działań. Szatan sprzeciwia się dziełu BoŜemu (ITes. 2:18), 

przeszkadza w głoszeniu ewangelii (II Kor. 4:4), bierze w posiadanie, zaśle 
pia, zwodzi i usidla nikczemników (Luk. 22:3; II Kor. 4:4; Obj. 20:7,8; I Tym. 
3:7). Dotyka nieszczęściem (Job 1:12) oraz kusi (I Tes. 3:5) świętych BoŜych.

 

Pismo mówi o nim, Ŝe jest arogancki (Mat. 4:4), pełen pychy (I Tym. 3:6), 

potęŜny (Efez. 2:2), złośliwy (Job 2:4), subtelny (I MojŜ. 3:1 i II Kor. 11:3), 
podstępny (Efez. 6:11), zawzięty i okrutny (I Piotra 5:8).

 

(b) Sfera działań szatana. Szatan nie ogranicza swych działań jedynie do 

bezboŜników, lecz wkracza równieŜ w inne sfery pod postacią „anioła świa 
tłości"  (II  Kor.  11:14).  Fakt,  Ŝe  uczestniczy  nawet  w  zgromadzeniach  religij 
nych,  jest  zaznaczony  w  Ks.  Joba  (rozdział  1).  Uczestniczy  w  tworzeniu 
doktryn i „nauk szatańskich" (I Tym. 4:1) oraz „synagogi szatana" (Obj. 2:9). 
Jego przedstawiciele często przybierają postać „sług sprawiedliwości" (II Kor. 
11:15)

 

Powodem, dla którego czyni to wszystko, jest potęŜna Ŝądza zniszcze-

nia Kościoła, poniewaŜ zdaje sobie sprawę, Ŝe kiedy sól ziemi straci swój 
smak, ludzkość stanie się łatwym łupem ducha nieprawości.

 

(c) Motywy działań szatana. Dlaczego szatanowi tak bardzo zaleŜy, Ŝeby 

nas zniszczyć? Joseph Husslein odpowiada: „On nienawidzi obrazu Boga, 
który jest w nas. Nienawidzi równieŜ naszej ludzkiej natury, którą przyjął na

 

background image

68

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

siebie Syn BoŜy w akcie Wcielenia. Nienawidzi chwały Boga, która jest dla 
nas źródłem nieskończonego szczęścia i którą mamy głosić jako Jego stwo-
rzenie. Nienawidzi samego szczęścia, do którego jesteśmy przeznaczeni, po-
niewaŜ  on  sam  postradał  je  bezpowrotnie.  Istnieją  tysiące  powodów,  dla 
których szatan nas nienawidzi i zazdrości nam". Jak napisał pewien staro-
Ŝ

ytny Ŝydowski uczony w piśmie: „Przez zazdrość szatana śmierć pojawiła się 

na świecie, a ci, którzy go naśladują, są po jego stronie".

 

(d) Ograniczenia działań szatana. Będąc świadomi mocy szatana, nie 

powinniśmy jej wyolbrzymiać. Dla tych, którzy uwierzyli w Chrystusa, dia-
beł jest juŜ tylko pokonanym wrogiem (Jana 12:31), i ma moc wyłącznie nad 
tymi, którzy mu ulegają. Pomimo tego, iŜ „chodzi wokoło jak lew ryczący" (I 
Piotra 5:8), w istocie rzeczy jest tchórzem, co jest potwierdzone w Liście Ja-
kuba: „przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was" (4:7) Tak więc moc sza-
tana, choć realna, jest ograniczona. Nie moŜe on ani kusić (Mat. 4:4), ani 
dotykać chorobą (Job 2:6; Hebr. 2:14), ani zabić, ani nawet tknąć wierzą-
cego bez przyzwolenia Boga.

 

4. Przeznaczenie szatana

 

Na samym początku Bóg przepowiedział i zawyrokował zniszczenie mo-

cy, która spowodowała upadek człowieka (I MojŜ. 3:15), a upokarzające prze-
znaczenie węŜa do Ŝycia w prochu było profetycznym obrazem ostatecznej 
degradacji i pokonania „starodawnego węŜa, zwanego diabłem i szatanem". 
MoŜna powiedzieć, Ŝe szatan zmierza ku zagładzie. Na początku został on wy-
rzucony z nieba, a podczas Wielkiego Ucisku zostanie zrzucony z okręgów 
niebieskich na ziemię (Obj. 12:9). W czasie trwania Tysiącletniego Królestwa 
na ziemi będzie zamknięty w bezdennej otchłani, a po upływie tysiąca lat zo-
stanie wrzucony do jeziora ognistego. (Obj. 20:10) W ten sposób Słowo BoŜe 
upewnia nas o ostatecznej klęsce diabła i pokonaniu zła.

 

m. ZŁE DUCHY

 

1. Upadli aniołowie

 

Aniołowie zostali stworzeni jako istoty bez grzechu i tak jak człowiek 

zostali obdarzeni wolną wolą. Wielu z nich wybrało bunt idąc za szatanem 
i zostali wraz z nim wyrzuceni z nieba (Jana 8:44; II Piotra 2:4; Judy 6). Grze-
chem, za który zostali ukarani w ten sposób, była pycha. Zdaniem niektórych,

 

background image

ANIOŁOWIE

 

69

 

powodem  buntu  w  niebie  było  objawienie  mającego  nastąpić  wcielenia  Syna 
BoŜego i związany z tym nakaz oddania Mu chwały. 

Pismo  mówi,  Ŝe  obecnie  część  upadłych  aniołów  znajduje  się  w  otchłani  (II 

Piotra 2:4), a reszta pozostaje na świecie, krąŜąc wokół nas (Jana 12:31; 14:30; II 
Kor.  4:4;  Obj.  12:4,7-9).  Chwytając  ludzi  w  sidła  grzechu,  zdobyły  nad  nimi 
wielką władzę (II Kor. 4:3,4; Efez. 2:2; 6:11,12). W wyniku odkupieńczego dzieła 
Jezusa ta moc została złamana i chrześcijanie dochowujący wierności Panu nie są 
jej poddani (Obj. 5:9; 7:13,14). Aniołowie ci  nie otrzymali  nadziei odkupienia (I 
Piotra  1:12),  lecz  zostało  dla  nich  przygotowane  piekło,  jako  miejsce  wiecznego 
potępienia (Mat. 25:41). 

2. Demony

 

Pismo  nie  podaje  genezy  demonów  —  ta  kwestia  wydaje  się  być  jedną  z 

tajemnic  otaczających  powstanie  zła.  Mimo  to  znajdujemy  na  kartach  Biblii 
wyraźne  potwierdzenie  ich  istnienia  i  działania  (Mat.  12:26,27).  W  Ewangeliach 
widzimy je jako złe bezcielesne byty, wchodzące w ludzi, o których mówi się, Ŝe 
mają  demona.  W  niektórych  przypadkach  jeden  człowiek  jest  zamieszkiwany 
przez więcej demonów (Mar. 16:9; Luk. 8:2; Mat. 9:33; 12:22; Mar. 5:4,5). Osoba 
będąca pod wpływem demona nie moŜe panować nad sobą. Zły duch przemawia 
przez  jej  usta,  powoduje  głuchotę,  „wodzi"  tam,  dokąd  zechce  i  uŜywa  jak 
narzędzia, czasami wyposaŜając w ponadnaturalną siłę. 

Dr  Nevius,  misjonarz  w  Chinach,  poczynił  dogłębne  studium  opętania 

demonicznego: 

Zarówno w przypadkach opętań demonicznych opisanych przez Biblię, jak i tych, 

z którymi zetknąłem się w Chinach, zauwaŜyłem występowanie rozdwojenia osobo-
wości oraz zachowań i odruchów kompletnie sprzecznych ze sobą. Pewna kobieta, 
która  będąc  pod  wpływem  demona  odruchowo  unikała  obecności  Chrystusa,  po-
wodowana przeciwnym impulsem nagle przyjechała do Fuczou, aby szukać Jego po-
mocy. 

Oto  niektóre  wnioski,  wysnute  przez  tego  samego  autora  na  podstawie 

doświadczeń z opętaniami w Chinach: 

Najbardziej uderzający jest fakt, iŜ u osoby opętanej występuje druga osobowość, 

podczas gdy ta prawdziwa jest częściowo lub całkowicie uśpiona. Nowa osobowość 
prezentuje cechy zupełnie odmienne od tych, które występują w stanie normalnym 
i z nielicznymi wyjątkami pełna jest moralnego zepsucia oraz agresji. (...) Wiele osób 
w stanie opętania wykazuje wiedzę, której nie mogłyby nabyć normalną drogą. Czę- 

background image

70

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

sto okazuje się, Ŝe znają Jezusa Chrystusa jako Boga,  wykazując nienawiść i lęk 
przed Nim. 

Szczególnie warto zapamiętać następującą dobrą wiadomość: 

W wielu przypadkach opętani zostawali uwolnieni przez modlitwę do Jezusa i 

w  Jego  imieniu;  czasem  błyskawicznie,  czasem  z  oporami.  Jak  dotąd  zdąŜyliśmy 
zauwaŜyć, ta metoda nie zawiodła ani raz, mimo iŜ w niektórych wypadkach trzeba 
się było modlić długo i szczególnie gorąco. Nie było ani jednego nawrotu opętania, 
o ile osoba uwolniona narodziła się z Ducha Świętego a następnie jako chrześcijanin 
Ŝ

yła zgodnie z nakazami Biblii. (...) Na podstawie porównań, jakie zrobiliśmy, stwier-

dziliśmy pełną zgodność opisu przypadków, z którymi spotkaliśmy się w Chinach, 
z opisanymi przez autorów biblijnych. 

Jakimi  motywami  kierują  się  demony,  biorąc  w  posiadanie  ciała  niektórych 

ludzi? Dr Nevius odpowiada następująco: 

Biblia naucza jasno i wyraźnie, Ŝe najwaŜniejszym celem szatana względem ludz-

kości jest zwiedzenie i zniszczenie nas poprzez odwrócenie naszych myśli od Boga, 
nakłonienie do łamania BoŜych praw i ściągnięcie na nas Jego gniewu. Wszystkie 
te cele są osiągnięte, gdy człowiek znajduję się w stanie opętania. Pojawiają się nad-
ludzkie wyczyny, które niedoświadczony obserwator mógłby uznać za działanie bo-
skie. Demon Ŝąda oddawania mu chwały oraz bezwzględnego wykonywania wszy-
stkich rozkazów, co jest osiągane poprzez stosowanie nacisków fizycznych, składa-
nie fałszywych obietnic oraz ataki lęku. W taki właśnie sposób bałwochwalcze ryty 
i przesądy, zakorzenione we wszystkich społeczeństwach, zastąpiły uwielbienie skła-
dane „w Duchu i prawdzie" jedynemu Ŝywemu Bogu. (Zob. I Kor, 10:20,21; Obj. 9:20; 
V MojŜ. 32:16; Izaj. 65:3.) Jeśli chodzi o same demony, to mają one ku temu wszy-
stkiemu osobiste powody. OtóŜ przebywanie w ludzkim ciele daje im wytchnienie i fi-
zyczne zaspokojenie. Nasz Zbawiciel mówił o złych duchach, które wędrują przez pu-
stynne miejsca, aby znaleźć odpoczynek, najlepiej w ciele jakiejś ofiary. Pozbawio-
ne takiej moŜliwości, pragną dostać się nawet do ciała zwierząt (Mat. 12:43-45). 

Marcin  Luter  powiedział,  Ŝe  diabeł  jest  małpą  Boga.  Innymi  słowy,  Prze-

ciwnik  zawsze  próbuje  podrobić  dzieła  Stwórcy.  Z  pewnością  opętanie  demo-
niczne  jest  diabelską  wersją  najcenniejszego  i  najbardziej  wysublimowanego  ze 
wszystkich doznań — zamieszkiwania Ducha Świętego w człowieku. ZauwaŜmy 
niektóre  analogie:  (1)  Opętanie  oznacza  wprowadzenie  w  ciało  ofiary  nowej 
osobowości,  czyniąc  ją  w  pewnym  sensie  nowym  stworzeniem.  ZauwaŜmy,  jak 
zachowywał  się  opętany  Gadareńczyk  (Mat.  8:29),  będąc  pod  kontrolą  demona. 
Człowiek napełniony Duchem Świętym nabiera cech Oso- 

background image

ANIOŁOWIE

 

71

 

by, która w nim zamieszkuje (Jana 14:23). (2) WyraŜanie uczuć i myśli in-
spirowane przez demona jest krzywym odbiciem zachowań osoby pełnej Du-
cha Świętego. (3) Zaobserwowano, Ŝe osoby,  które świadomie oddają się 
władzy demonów, często otrzymują pewne dary, jak przepowiadanie przy-
szłości, mediumizm itp. Dr Nevius pisze: „Osoba znajdująca się w takim sta-
nie zaczyna przejawiać i rozwijać pewne umiejętności oraz chętnie spełnia 
rolę narzędzia. Stopniowo z ochotnika przeradza się w niewolnika demona, 
który ją kontroluje". A więc jest to diabelska imitacja darów Ducha Święte-
go! (4) Demony często manifestują niezwykłą, nadludzką siłę — szatańską 
podróbkę mocy Ducha Świętego.

 

Widzimy zatem, Ŝe same moŜliwości opętania przez demony świadczą 

przez analogię o tym, iŜ człowiek moŜe znaleźć się takŜe pod władaniem Du-
cha Świętego. Pan Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby uwolnić ludzi spod 
władzy demonów i poddać pod zbawienną kontrolę Ducha Świętego.

 

background image

CZŁOWIEK

 

Tylko sam Bóg moŜe w pełni objawić siebie. Jego samoobjawienie, nie-

zbędne do zbawienia człowieka, zostało przekazane w natchnionych Pismach. 
Z tego samego źródła czerpiemy wiedzę o tym, jak Bóg widzi człowieka, bo 
któŜ moŜe lepiej znać stworzenie, niŜ jego Stwórca? W dzisiejszych czasach 
pojawiło się wiele fałszywych filozofii, które mylnie interpretują naturę czło-
wieka, dlatego jest niezmiernie waŜne, byśmy w tej dziedzinie twardo stali na 
gruncie objawionej prawdy. JeŜeli tak uczynimy, będzie nam łatwiej zrozu-
mieć doktryny o grzechu, sądzie i zbawieniu, oparte na biblijnej definicji ludz-
kiej natury.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I. POCHODZENIE CZŁOWIEKA    75 

II. NATURA CZŁOWIEKA    78 

1.

 

Trójjedyność natury człowieka    78 

2.

 

Duch człowieczy    79 

3.

 

Dusza człowieka    80 

[a] Natura duszy, [b] Pochodzenie duszy, [c] Dusza a ciało, [d] Dusza 
a grzech, [e] Dusza a serce, [f] Dusza a krew.

 

4. Ciało człowieka    88

 

[a] Mieszkanie lub przybytek, [b] Powłoka, [c] Świątynia. 

III. OBRAZ BOGA W CZŁOWIEKU    89 

1.

 

Pokrewieństwo człowieka z Bogiem    89 

2.

 

Moralność    90 

3.

 

Umysł    90 

4.

 

Potencjalna nieśmiertelność    90 

5.

 

Panowanie nad ziemią    91 

background image

I. POCHODZENIE CZŁOWIEKA

 

Biblia jednoznacznie naucza o tym, Ŝe Bóg stworzył wszystkie istoty „we-

dług rodzaju". Gatunki zostały stworzone, aby mogły się rozmnaŜać i roz-
wijać według praw im przyrodzonych. RóŜnica między człowiekiem a resztą 
stworzenia jest podkreślona w twierdzeniu, iŜ „Bóg stworzył człowieka na 
swój obraz i podobieństwo".

 

W opozycji do stworzenia stoi teoria ewolucji, wedle której wszystkie for-

my Ŝycia rozwinęły się z jednej, a gatunki wyŜsze wywodzą się z niŜszych, na 
przykład mięczaki stopniowo przeobraziły się w ryby, ryby w gady, gady w ptaki 
i  wreszcie  (po  przejściu  wielu  następnych  stadiów  pośrednich)  pojawiły  się 
małpy, które mają rzekomo „wspólnych przodków" z człowiekiem. Na końcu 
pojawiła  się  istota  ludzka.  Teoretycy  zajmujący  się  ewolucją  Wszechświata 
dodają: dawno, dawno temu pojawiła się materia—jak i kiedy to się stało, nie 
wie  nikt.  Po  jakimś  czasie  powstała  pierwsza  Ŝywa  komórka  —  skąd  się 
wzięła, tak naprawdę teŜ nikt nie wie. W komórce było Ŝycie i z niej powsta-
ły stopniowo wszystkie jego formy — od warzywa po człowieka, przy czym 
rozwój ten postępował według wrodzonych praw. Prawa te, w połączeniu ze 
ś

rodowiskiem, tłumaczą powstanie róŜnorodnych gatunków, zarówno istnie-

jących w przeszłości jak i obecnie zamieszkujących ziemię, z człowiekiem 
włącznie. Mówiąc krótko, według teorii ewolucji (dokładniej — makroewo-
lucji [przyp. tłum.]) Ŝycie rozwijało się stopniowo od form najprostszych po-
przez „formy przejściowe" do bardziej złoŜonych, aŜ wreszcie na ziemi pojawił 
się człowiek.

 

Czym jest gatunek? Najprościej rzecz ujmując, jest to grupa roślin lub 

zwierząt posiadających wspólne cechy i przekazujących je bez zmian z poko-
lenia na pokolenie. W obrębie gatunku istnieje pewna Ŝnorodnośćto zna-
czy, Ŝe istnieją rośliny lub zwierzęta wykazujące pewne cechy indywidualne, 
odbiegające od reszty gatunku. Na przykład, poprzez krzyŜowanie moŜna wy-
hodować nową rasę konia, lecz ten zawsze pozostanie koniem. Z rasą mamy 
do czynienia wtedy, gdy pewien konkretny zespół cech jest przekazywany 
przez następne pokolenia. Dlatego istnieje na przykład wiele ras psów, które 
to rasy wyraźnie róŜnią się od siebie, kaŜda z nich posiada jednak takie ce-
chy, które pozwalają przypisać ją do psiej rodziny. Jeśli czytamy, Ŝe Bóg stwo-
rzył wszystkie formy Ŝycia „według rodzaju", wcale nie rozumiemy przez to, 
iŜ były one niezdolne do dalszego rozwoju i tworzenia róŜnorodności w obrę-
bie swych gatunków. Rozumiemy natomiast, Ŝe uczynił On kaŜdy gatunek

 

background image

76

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

oddzielnie  i  postawił  między  nimi  pewną  barierę,  tak  iŜ  Ŝaden  koń  nie  powinien 
zapoczątkować rasy, której nie moŜna by juŜ nazwać końską. 

Czy  istnieje  jakiś  test,  który  pozwoliłby  sprawdzić  istnienie  tej  bariery  po-

między  gatunkami?  Na  przykład,  jeŜeli  para  zwierząt  moŜe  się  rozmnaŜać, 
płodząc osobniki zdolne do dalszego rozrodu, znaczy to, Ŝe oba zwierzęta naleŜą 
to tego samego gatunku; jeŜeli nie, to znaczy, iŜ reprezentują dwa róŜne gatunki. 
Konie  i  osły  naleŜą  do  dwóch  róŜnych  gatunków,  poniewaŜ  efektem  ich 
skrzyŜowania  jest  muł,  niezdolny  do  spłodzenia  potomstwa.  Fakt  ten  jawnie 
przeczy teorii ewolucji pokazując, Ŝe Bóg istotnie oddzielił gatunki jakąś barierą 
tak, Ŝeby jedne nie przeradzały się w inne. 

Nauka została zdefiniowana jako „wiedza zweryfikowana". Czy ewolucja jest 

faktem  udowodnionym  naukowo?  Wiele  uznanych  autorytetów  świata  nauki 
uwaŜa,  iŜ  teoria  darwinowska,  stanowiąca  podstawę  wszystkich  jej  późniejszych 
modyfikacji, nadal nie doczekała się weryfikacji w sensie naukowym. Dr Copens 
zauwaŜa: 

Pomimo wysiłku wielu naukowców, którzy przetrząsają całą Ziemię w poszuki-

waniu skamielin oraz szczątków niezliczonych gatunków roślin i zwierząt, mimo wy-
korzystania całego ludzkiego geniuszu w celu przekroczenia bariery między gatun-
kami i stworzenia nowych, nie znaleziono jeszcze ani jednego dowodu na to, Ŝe taka 
transformacja kiedykolwiek miała miejsce. Zwierzęta — czy to znalezione w formie 
zmumifikowanej,  czy  namalowane  w  prastarych  grotach  —  wyglądają  tak,  jak 
wtedy, gdy ich ciała zostawiły skamieniałe odciski. Wiele gatunków wymarło, inne 
wydają się w ogóle nie mieć pradawnych przodków. Nie da się udowodnić, Ŝe jaki-
kolwiek gatunek wyewoluował z innego. 

Istnieje  nieprzekraczalna  przepaść  pomiędzy  zwierzęciem  a  człowiekiem  — 

między  najwyŜszą  formą  świata  zwierzęcego,  a  najbardziej  prymitywnym 
człowiekiem.  Nie  istnieje  taki  gatunek  zwierząt,  który  uŜywałby  narzędzi,  po-
trafiłby  rozniecić  ogień,  porozumiewać  się  za  pomocą  artykułowanej  mowy,  czy 
miał  świadomość  zjawisk  natury  duchowej.  A  przecieŜ  wszystko  to  naleŜy  do 
codzienności najprostszych ludzi. Nawet najbardziej inteligentna małpa pozostaje 
tylko  zwierzęciem,  podczas  gdy  nawet  najbardziej  zdege-nerowany  człowiek 
wciąŜ jest istotą ludzką. 

Ewolucjoniści  wyobraŜają  sobie,  Ŝe  kiedyś  musiało  istnieć  tak  zwane  „bra-

kujące  ogniwo",  czyli  forma  pośrednia  między  małpą  a  człowiekiem.  Jednym  z 
takich  „ogniw"  moŜe  być,  ich  zdaniem,  Pithecantropus  Erectus.  Jakie  są  na  to 
dowody? OtóŜ, jakiś czas temu na Jawie odnaleziono dwa zęby, jedną kość udową 
i część czaszki. Z pomocą paryskiego malarza zrekonstruowano 

background image

CZŁOWIEK 

77

 

wygląd  owego  ogniwa,  które  rzekomo  łączy  człowieka  ze  zwierzęciem!  Inne 
„ogniwa"  odkryto  w  podobny  sposób.  Mimo  to,  dr  Etheridge,  kustosz  Bri-tish 
Museum,  stwierdził:  „W  całym  tym  wielkim  budynku  nie  ma  nic,  co 
potwierdzałoby transmutację gatunków. Istnieje tu natomiast  mnóstwo dowodów 
na to, Ŝe ten pogląd jest po prostu fałszywy". 

Nathan G. Moore sporządził coś, co moŜna by nazwać testem wiarygodności 

teorii  ewolucji  z  punktu  widzenia  prawnika.  Jego  badania  są  oparte  na 
doniesieniach samych ewolucjonistów oraz przytaczanych przez nich „dowodach" 
rzekomo przemawiających za prawdziwością teorii ewolucji. PoniewaŜ Moore na 
co  dzień  ma  do  czynienia  z  problematyką  wiarygodności  przedstawianych 
dowodów, jego  wnioski są cenne z praktycznego punktu  widzenia. Celem autora 
jest  zebrać  dostępne  fakty  i  poddać  je  osądowi  rozsądnego  czytelnika,  aby 
przekonać  się:  po  pierwsze,  czy  faktycznie  dowodzą  postawionej  hipotezy 
(wysuniętej przez ewolucjonistów), Ŝe człowiek nie został stworzony lecz pojawił 
się w wyniku ewolucji i po drugie, czy faktycznie istnieje prawo lub zespól praw, 
które  pozwalałyby  wyjaśnić  podane  fakty  na  gruncie  naturalnym.  Po  dokonaniu 
szczegółowych badań autor dochodzi do następującego wniosku: 

Teoria ewolucji nie wyjaśnia, ani nie pomaga wyjaśnić pochodzenia człowieka. 

Nie moŜna za jej pomocą udowodnić, Ŝe człowiek powstał w wyniku ewolucji jakichś 
form niŜszych. Nie zawiera ona równieŜ Ŝadnych wyjaśnień faktu, iŜ człowiek po-
siada cechy odróŜniające go od całej reszty istot Ŝywych. 

Inny  prawnik,  Philip  Mauro,  tak  podsumowuje  materiał  dowodowy  przed-

stawiony przez zwolenników teorii ewolucji: 

Wyobraźmy sobie stronę w procesie sądowym, na której spoczywa cięŜar do-

wodu. Twierdzi ona, Ŝe przedstawiane przez nią argumenty są słuszne i Ŝąda wy-
dania korzystnego dla siebie wyroku. Niestety, nie ma Ŝadnych dowodów, które mo-
głyby być podstawą tych Ŝądań. W rzeczywistości cały materiał dowodowy świad-
czy przeciwko nim. Mimo to, strona nadal upiera się przy ich słuszności, podając 
za ich podstawę następujące dane: (1) Ŝe istnieje ogromna ilość dowodów, które nie-
gdyś istniały („brakujące ogniwa" itp.) lecz zostały zniszczone i nie pozostał po nich 
Ŝ

aden ślad oraz (2) Ŝe gdyby moŜna wyprodukować te dowody podczas procesu, za-

ś

wiadczyłyby o słuszności przypuszczeń strony! Oto absurd, w który zabrnęli zwo-

lennicy teorii ewolucji. 

Ewolucjoniści pragną powiązać człowieka ze zwierzęciem, podczas gdy Jezus 

Chrystus przyszedł na świat, by połączyć człowieka z Bogiem. Przy- 

background image

78

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

jął na siebie naszą naturę po to, Ŝeby mogła zostać uwielbiona i by mogło się 
wypełnić jej niebiańskie przeznaczenie. Tym, którzy Go przyjęli, dał prawo 
stać się dziećmi BoŜymi (Jana 1:12) — ci, którzy otrzymali od Niego nowe Ŝy-
cie w Bogu, stali się zatem nowymi ludźmi, a nawet dziećmi Boga. JednakŜe 
nowi  ludzie  (Efez.  2:15)  nie  powstali  dzięki  ewolucji  człowieka  do  jakiegoś 
boskiego stadium — to Bóg wkroczył w ludzką naturę. Do tych, którzy są 
„uczestnikami Jego boskiej natury" (II Piotra 1:4), apostoł Jan pisze: „najmi-
lejsi, teraz synami BoŜymi jesteśmy" (I Jana 3:2; Biblia w przekładzie Ja-
kuba Wujka).

 

H. NATURA CZŁOWIEKA

 

1. Trójjedyność natury człowieka

 

Zgodnie z I MojŜ. 2:7 człowiek składa się z dwóch części — materialnej, 

zwanej ciałem oraz niematerialnej, czyli duszy. Dusza oŜywia ciało, a gdy je 
opuszcza, człowiek umiera.

 

Natomiast wedle I Tes. 5:23 oraz Hebr. 4:12 człowiek składa się z trzech 

części — ducha, duszy i ciała. Niektórzy bibliści traktowali te dwa poglądy 
jako przeciwstawne, co wywoływało spory między zwolennikami dwupodzia-
łu (dychotomii) i trójpodziału (trychotomii) ludzkiej natury.

 

Okazuje się jednak, Ŝe nie ma między tymi poglądami sprzeczności, pod 

warunkiem, Ŝe oba zostaną prawidłowo zrozumiane. Duch i dusza reprezen-
tują niefizyczną część składową naszej natury lub, inaczej mówiąc, są jak 
dwa tryby działania natury duchowej człowieka. Duch i dusza są oddziel-
nymi pojęciami, ale nie moŜna ich rozdzielić, gdyŜ przenikają się wzajemnie. 
To niezwykłe powiązanie powoduje, iŜ wyrazy „dusza" i „duch" często są uŜy-
wane zamiennie (Kazn. 12:7; Obj. 6:9). W jednym miejscu Pisma duchowa 
część natury ludzkiej jest określana jako dusza (Mat. 10:28), a gdzie indziej 
jako duch (Jak. 2:26).

 

Mimo  tej  zamienności,  terminy  te  mają  róŜne  znaczenia.  Określenie 

„dusza"  moŜe  być  uŜywane  w  odniesieniu  do  osoby Ŝyjącej  albo  umarłej 
(Obj. 6:9,10; 20:4). „Duch" jest popularnym pojęciem odnoszącym się do 
osób, które Ŝyją „na tamtym świecie" (Dz.Ap. 23:9; 7:59; Hebr. 12:23; Luk. 
23:46). Gdy ktoś zostaje „uniesiony w zachwyceniu", czyli chwilowo prze-
bywa poza ciałem (II Kor. 12:2), Pismo określa to jako przebywanie „w du-
chu" (Obj. 4:2; 17:3).

 

background image

CZŁOWIEK

 

79

 

PoniewaŜ człowiek jest „duchem", moŜe mieć świadomość istnienia i bliskości 

Boga oraz nawiązać z Nim osobistą relację; poniewaŜ jest „duszą", posiada świado-
mość siebie; poniewaŜ jest „ciałem", poprzez swoje zmysły jest świadom świata. — 
Scofield.

 

2. Duch człowieczy

 

KaŜde ciało jest zamieszkiwane przez ducha, danego od Boga (IV MojŜ. 

16:22; 27:16). Został on ukształtowany przez Stwórcę i umieszczony w głę-
binach  ludzkiej  natury,  posiadając  zdolność  odnawiania  się  oraz  rozwoju 
(Ps. 51:12). Duch stanowi zarazem centrum i źródło ludzkiego Ŝycia; dusza 
posiada to Ŝycie, uŜywa je i wyraŜa poprzez ciało. Na początku Bóg tchnął 
ducha w martwe ciało i człowiek stał się „duszą Ŝyjącą" („duszą Ŝywiącą" wg. 
przekładu Biblii Gdańskiej). Połączenie ducha i ciała konstytuuje człowie-
ka jako „duszę Ŝywiącą". Dusza jest oŜywiana przez ducha, dlatego pozo-
staje Ŝywa po śmierci ciała. Duch i dusza są jednak nierozdzielne, gdyŜ duch 
jest wetkany w strukturę duszy, tworząc jedną całość.

 

Duch jest czymś, co odróŜnia człowieka od wszystkich innych istot Ŝy-

wych. W nim jest ludzkie Ŝycie w odróŜnieniu od Ŝycia zwierzęcego. Zwie-
rzęta  nazwane  są  duszą  (I  MojŜ.  1:20,21  w  oryginale  i  przekładzie  Biblii 
Gdańskiej), ale nie mają ducha. W odróŜnieniu od człowieka, zwierzę nie mo-
Ŝ

e poznawać spraw BoŜych (I Kor. 2:11; 14:2; Efez. 1:17; 4:23) i wchodzić 

w osobistą relację ze Stwórcą (Jana 4:24). Kiedy duch człowieczy zostanie 
napełniony Duchem Świętym (Rzym. 8:16), staje się miejscem uwielbienia 
(Jana 4:23,24), modlitwy, pieśni dla Pana, błogosławieństwa (I Kor. 14:15) 
i słuŜby (Rzym. 1:9; Flp. 1:27).

 

Duch  reprezentuje  wyŜsze  obszary  natury  ludzkiej,  dlatego  jest  zwią-

zany z charakterem człowieka. To, co rządzi jego duchem, staje się cechą 
osobowości — na przykład ktoś, kto pozwala, by kierowała nim pycha, ma 
„wyniosłego  ducha"  (Przyp.  16:18).  ZaleŜnie  od  sił,  które  kontrolują  czło-
wieka, moŜe on mieć ducha obłędu (Izaj. 19:14), ducha rozgoryczonego (Ps. 
106:33),  moŜe  być  zaniepokojony  w  duchu (I  MojŜ. 41:8),  lub być  skru-
szony i pokorny duchem (Izaj. 57:15; Mat. 5:3). Człowiek bywa pod wpły-
wem ducha niewoli (Rzym. 8:15), albo przesycony duchem podejrzliwości 
(IV MojŜ. 5:14). Dlatego naleŜy pilnować się w duchu (Mai. 3:15), pano-
wać  nad  sobą  (Przyp.  16:32),  przez  upamiętanie  odnawiać  swego  ducha 
(Ez. 18:31) oraz ufać Bogu, Ŝe On potrafi włoŜyć nowego ducha do wnętrza 
człowieka (Ez. 11:19).

 

background image

80

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Kiedy złe namiętności kierują daną osobą, przejawia ona ducha obłędu. 

Oznacza to, Ŝe pragnienia duszy (czyli „starego człowieka" lub „naturalnego 
człowieka")  wzięły  górę  nad  duchem,  który  został  złamany.  W  rezultacie  ta 
osoba  pada  ofiarą  własnych  zmysłów  i  staje  się  „cielesna".  Niemoc  ducha, 
który nie potrafi juŜ kontrolować zachowań, jest opisywana jako śmierć du-
chowa. Powstaje zatem konieczność przyjęcia nowego ducha (Ez. 18:31; Ps. 
51:10), przy czym jedynie Ten, który na początku tchnął dech Ŝycia w ludz-
kie ciało, moŜe włoŜyć do wnętrza duszy nowe Ŝycie duchowe, czyli innymi 
słowy odnowić człowieka (Jana 3:8; Jana 20:22; Kol. 3:10). Kiedy to się sta-
nie, duch ludzki odzyskuje utracone wpływy i mówimy, Ŝe człowiek staje 
się „duchowy". Duch człowieczy nie jest jednak samowystarczalny, dlatego 
musi być stale odnawiany przez Ducha BoŜego.

 

3. Dusza człowieka

 

(a) Natura duszy. Dusza jest Ŝyciodajnym, inteligentnym składnikiem 

ludzkiej natury, pośrednio odpowiedzialnym za ruchy ciała. Odbiera bodź-
ce ze świata materialnego za pomocą zmysłów i komunikuje się z nim za po-
ś

rednictwem  narządów.  Dusza  została  powołana  do  Ŝycia  poprzez 

ponadnaturalne tchnienie Ducha BoŜego. Mówimy, Ŝe Ŝyje i jest zjawiskiem 
duchowym, poniewaŜ pochodzi od Boga; określamy ją jako część natury, gdyŜ 
działa za pośrednictwem ciała człowieka. W Ŝadnym wypadku nie wolno jed-
nak twierdzić, Ŝe dusza jest częścią Boga, poniewaŜ jest zdolna do popełnia-
nia grzechów. Poprawniejsze byłoby stwierdzenie, Ŝe dusza jest darem od 
Boga, działającym w człowieku.

 

NaleŜy poczynić cztery waŜne rozróŜnienia:

 

1.  Dusza jest tym, co odróŜnia człowieka i zwierzę od przyrody nieoŜ

wionej oraz od istot nieświadomych, jak choćby rośliny.

 

Zarówno człowiek jak i zwierzę posiadają duszę (w oryginalnym brzmie-

niu I MojŜ. 1:20 oraz w przekładzie Biblii Gdańskiej wyraz „dusza" oznacza 
„istotę Ŝyjącą"). MoŜna by powiedzieć, Ŝe w takim sensie (tzn. w sensie za-
sady Ŝycia) rośliny równieŜ posiadają duszę, lecz jest ona pozbawiona świa-
domo
ści.

 

2. Dusza ludzka jest róŜna od zwierzęcej. Zwierzęta mają wprawdzie du 

szę, ale Ŝyje ona tylko do momentu śmierci ciała. W odróŜnieniu od zwie 
rzęcej, dusza ludzka jest oŜywiana przez ducha. Tak, jak „nie kaŜde ciało jest 
jednakowe, bo inne jest ciało ludzkie, a inne zwierząt" (I Kor. 15:39), podob 
nie rzecz się ma z duszą — istnieje dusza ludzka i róŜna od niej dusza zwie 
rzęca.

 

background image

CZŁOWIEK

 

81

 

Jest rzeczą oczywistą, Ŝe człowiek potrafi czynić to, czego nigdy nie mo-

głyby robić zwierzęta, nawet najbardziej inteligentne, poniewaŜ ich inteligen-
cja wywodzi się z instynktu, a nie z umysłu. Zarówno ludzie jak i zwierzęta 
budują domy, jednak człowiek potrafi wznosić katedry, szkoły oraz drapacze 
chmur, podczas gdy zwierzęta budują dzisiaj dokładnie to samo i tak samo, 
jak wtedy, gdy stworzył je Bóg.  Zwierzęta potrafią naśladować (jak  małpy), 
ś

piewać  (jak  ptaki)  czy  nawet  powtarzać  wyrazy  (jak  papugi),  lecz  tylko 

ludzie tworzą literaturę, muzykę oraz dokonują odkryć naukowych. Instynkt 
zwierzęcy jest przejawem mądrości ich Stwórcy, ale tylko człowiek jest w sta-
nie poznawać Go i wielbić.

 

Aby lepiej zilustrować pozycję zajmowaną przez człowieka na skali stwo-

rzonego Ŝycia, spróbujmy wymienić cztery stopnie jego złoŜoności, róŜniące 
się zarówno rangą, jak i stopniem zaleŜności od materii. Po pierwsze — we-
getacja, do której potrzebne są wyłącznie materialne organy słuŜące asymi-
lacji poŜywienia. Po drugie — zdolność odczuwania, wymagająca posiadania 
organów przeznaczonych do kontaktowania się z otoczeniem. Po trzecie — 
intelekt,  pozwalający  nadawać  znaczenie  poszczególnym  elementom  rze-
czywistości oraz logicznie myśleć, a nie tylko odczuwać. Po czwarte — mo-
ralność, która pomaga kierować się w Ŝyciu pewnymi zasadami. Zwierzęta 
osiągają wyłącznie dwa pierwsze stopnie, czyli potrafią wegetować i odczu-
wać

4

; człowiek zaś wegetuje, odczuwa, myśli i kieruje się zasadami moralny-

mi.

 

3.

 

Dusze poszczególnych osób róŜnią się od siebie, co stanowi podsta-

wę ludzkiej indywidualności. Termin „dusza" jest często uŜywany w zna-
czeniu „człowiek". WII MojŜ. 1:5 „siedemdziesiąt dusz" (Biblia Gdańska oraz 
przekład Jakuba Wujka) oznacza „siedemdziesiąt osób" (Biblia BZTB oraz 
BT). Podobnie, w Rzym. 13:1 „kaŜda dusza" (Biblia Gdańska) jest tłuma-
czona w nowszych przekładach jako „kaŜdy człowiek" (Biblia BTZB). Nawet 
dziś uŜywamy tych terminów zamiennie w języku potocznym — „nie było tam 
Ŝ

ywej duszy" itp. 

4.

 

Dusza jest tym co odróŜnia człowieka nie tylko od niŜszych, ale równieŜ 

od wyŜszych form stworzenia. Nie znajdujemy w Biblii Ŝadnych fragmentów 
wskazujących na istnienie dusz aniołów. Jest to zresztą logiczne, poniewaŜ 
aniołowie nie posiadają ciał, a przecieŜ człowiek stał się „duszą Ŝywiącą" (istotą 
Ŝ

ywą) czyli ciałem z prochu ziemi, przystosowanym do warunków Ŝycia 

4. WyŜsze kręgowce osiągają równieŜ częściowo stopień trzeci, tzn. mają zdolność myślenia konkret-
nego (sensoryczno-motorycznego). Jednak tylko człowiek został obdarzony zdolnością myślenia poję-
ciowego i abstrakcyjnego oraz dokonywania operacji myślowych opartych na mowie [Przyp. red.].

 

background image

82

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

na ziemi i oŜywionym przez duszę będącą tchnieniem Boga. Aniołowie są opi-
sywani jako duchy (Hebr. 1:14), poniewaŜ nie są poddani ziemskim prawom 
i ograniczeniom. Z podobnych powodów Bóg jest nazwany „Duchem". Jest On 
jednak Duchem niestworzonym, wiecznym i nieograniczonym, w odróŜnieniu 
od aniołów, będących duchami stworzonymi i ograniczonymi.

 

(b) Pochodzenie  duszy.  Wiemy  juŜ,  Ŝe  pierwsza  dusza  ludzka  powsta 

ła  w  wyniku  tchnienia  BoŜego.  Jak  jednak  powstawały  i  powstają  dusze 
następnych  ludzi?  Bibliści  są  w  tej  sprawie  podzieleni  na  dwie  grupy,  wy 
znające  następujące  poglądy:  (1)  Jedni  utrzymują,  iŜ  dusza  nie  jest  otrzy 
mywana  od  rodziców,  lecz  stwarzana  przez  Boga  w  momencie  poczęcia. 
(Teoria  ta  zwana  jest  kreacjonizmem  [przyp.  red.]).  Na  poparcie  swego  po 
glądu  cytują  oni  następujące  fragmenty  Pisma:  Izaj.  57:16;  Kazn.  12:7; 
Hebr. 12:9; Zach. 12:1. (2) Inni są zdania, Ŝe dusza jest przekazywana z po 
kolenia  na  pokolenie.  (Traducjanizm  zwany  inaczej  generacjonizmenK 
[przyp.  red.]).  Zwracają  uwagę,  iŜ  przekazywanie  upadłej  natury  Adama 
wszystkim  jego  potomkom  świadczy  przeciwko  aktowi  stworzenia  kaŜdej 
duszy przez Boga (to, co On stwarza, jest „dobre" — [przyp. tłum]). Przypo 
minają  równieŜ,  Ŝe  cechy  charakteru  są  przekazywane  potomstwu.  Frag 
menty  popierające  ich  teorię  to:  Jana  1:13;  Jana  3:6;  Rzym.  5:12;  I  Kor. 
15:22; Efez. 2:3; Hebr. 7:10.

 

Pochodzenie kaŜdej duszy moŜna wyjaśnić współpracą Stwórcy i rodzi-

ców. Podczas poczęcia nowego Ŝycia boski akt stwórczy współdziała ze środ-
kami, jakie Bóg dał człowiekowi w celu prokreacji. W ten sposób poczęcie 
moŜna określić jako kooperację rodziców z „Ojcem duchów", który swoją mo-
cą kontroluje i podtrzymuje świat (DzAp. 17:28; Hebr. 1:3), tak iŜ kaŜda istota 
zostaje powołana do Ŝycia zgodnie z prawami nadanymi przez Niego. Zatem 
narodziny nowego człowieka oraz powstanie jego duszy odbywają się wedle 
praw Ŝycia, określonych i danych przez Stwórcę.

 

Powstawanie wszelkich form Ŝycia jest osłonięte tajemnicą (Kazn. 11:5; 

Ps. 139:13-16; Job 10:8-12), co powinno stanowić ostrzeŜenie przed niebez-
piecznymi spekulacjami, przekraczającymi granice wyznaczone w tym wzglę-
dzie przez Biblię.

 

(c) Dusza  a  ciało.  Związek  między  duszą  i  ciałem  moŜna  zilustrować 

i przedstawić następująco:

 

1. Dusza podtrzymuje Ŝycie, uczestnicząc we wszystkim, co dotyczy je-

go przetrwania, zagroŜenia i utraty. Dlatego w wielu przypadkach wyrazy „du-
sza" i „Ŝycie" są stosowane zamiennie (I MojŜ. 9:5; I Król. 19:3; I Król. 2:23; 
Przyp. 7:23; II MojŜ. 21:23; II MojŜ. 21:30; 30:12; Dz.Ap. 15:26). śycie jest

 

background image

CZŁOWIEK

 

83

 

napełnieniem i przenikaniem ciała przez duszę, a po jej odejściu pozostają 
tylko materialne szczątki, ulegające rozkładowi.

 

2. Dusza przenika i zamieszkuje wszystkie części ciała, bardziej lub mniej 

wpływając na ich działanie. Tłumaczyłoby to fakt, iŜ Biblia często przypisu 
je uczucia poszczególnym częściom ciała, jak serce i nerki (Ps. 73:21; Job 
16:13; Treny 3:13; Przyp. 23:16; Ps. 16:7; Jer. 12:2; Job 38:36), wnętrzno 
ś

ci (Flm. 12; Jer. 4:19; Treny 1:20; 2:11; P.n.P. 5:4; Izaj. 16:11) czy brzuch 

lub łono (Hab. 3:16; Job 20:23; 15:35; Jana 7:38). Ta sama zasada wyjaśnia 
sens tych fragmentów Pisma, gdzie duszy przypisuje się działania typowe dla 
ciała  (Przyp.  13:4;  Izaj.  32:6;  IV  MojŜ.  21:4;  Jer.  16:16;  I  MojŜ.  44:30; 
Ez. 23:17,22,28).

 

Ogólnie rzecz ujmując, wyraz „wnętrzności" dotyczy przenikania organów 

wewnętrznych człowieka przez jego duszę (Izaj[. 16:11; Ps. 51:6; Zach. 12:1; 
Izaj. 26:9; I Król. 3:28). Fragmenty te opisują ludzkie wnętrze jako centrum 
odczuwania doświadczeń duchowych oraz mądrości. Zwróćmy jednak uwa-
gę, Ŝe uczucia nie są przypisywane tkankom, lecz raczej duszy, która je prze-
nika. Dokładniej, odczuwa nie serce, lecz dusza, która działa przez serce.

 

3.

 

Dusza odbiera bodźce ze świata zewnętrznego za pośrednictwem cia-

ła, a konkretnie zmysłów (wzrok, słuch, smak, węch i dotyk), które poprzez 
układ nerwowy przekazują kaŜdy bodziec do mózgu. Tam odbywa się prze-
twarzanie impulsów nerwowych przy udziale umysłu, pamięci i wyobraźni. 
Dusza reaguje na te wraŜenia, wysyłając za pośrednictwem mózgu i układu 
nerwowego odpowiednie rozkazy do róŜnych części ciała. 

4.

 

Dusza kontaktuje się z otoczeniem przez ciało, które spełnia wtedy rolę 

narzędzia.  Odczuwanie,  myślenie,  wola  i  inne  akty  charakterystyczne  dla 
osoby są wykonywane przez duszę lub inaczej jaźń. Nasze „ja" widzi, ale nie 
jest oczami; ono myśli nie będąc jedynie intelektem, powoduje rzut piłką, nie 
będąc ramieniem oraz grzeszy, nie będąc Ŝadnym z członków naszego ciała. 
Kiedy dany narząd jest uszkodzony, dusza nie moŜe się nim posługiwać. W 
przypadku uszkodzenia mózgu moŜe dojść do stanu obłąkania, kiedy dusza 
zachowuje się jak dobry muzyk grający na zepsutym instrumencie. 

(d) Dusza a grzech. Dusza posiada pewne naturalne predyspozycje, które 

dla większej jasności wykładu nazwiemy instynktami. Jest to zespół sił kie-
rujących osobowością, które zostały dane człowiekowi przez Stwórcę w ce-
lu przystosowania do ziemskiej egzystencji (tak jak zdolności natury duchowej 
umoŜliwiają mu poruszanie się w świecie duchowym). Nazwaliśmy je instynk-
tem, poniewaŜ są wrodzonymi impulsami wszczepionymi kaŜdemu stwo-
rzeniu w momencie poczęcia, aby uzdolnić je do instynktownego zachowania

 

background image

84

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

w celu ochrony i przekazywania Ŝycia. Dr Leander Keyser napisał: „Gdyby 
niemowlę nie było wyposaŜone w określone instynkty pozwalające mu kon-
tynuować Ŝycie poza organizmem matki, nie przeŜyłoby nawet przy najlep-
szej opiece rodziców".

 

Wymieńmy pięć najwaŜniejszych instynktów.

5

 

Po pierwsze — instynkt samozachowawczy, który ostrzega nas przed nie-

bezpieczeństwem i pomaga chronić własne Ŝycie. Po drugie — instynkt zdo-
bywania, który pomaga nam uzyskać dobra niezbędne do przeŜycia. Po trzecie

 

— instynkt  głodu, nakazujący  poszukiwanie  poŜywienia.  Po  czwarte — in 
stynktowny popęd płciowy, który zapewnia przetrwanie gatunku. Po piąte — 
instynkt dominacji, który prowadzi do zdobycia i obrony nadrzędnej pozycji, 
której konieczność posiadania uwarunkowana jest przez czyjeś powołanie 
lub poczucie odpowiedzialności.

 

W pierwszych dwóch rozdziałach I Księgi MojŜeszowej znajdujemy frag-

menty potwierdzające fakt wyposaŜenia człowieka przez Stwórcę w powyŜsze 
instynkty. O instynkcie samozachowawczym czytamy: „Ale z drzewa pozna-
nia  dobra  i  zła  nie  wolno  ci  jeść,  bo  gdy  tylko  zjesz  z  niego,  na  pewno 
umrzesz". Adam otrzymał instynkt zdobywania, o czym świadczy fakt otrzy-
mania ogrodu pełnego poŜywienia: „Oto daję wam wszelką roślinę wydają-
cą  nasienie  na  całej  ziemi  i  wszelkie  drzewa,  których  owoc  ma  w  sobie 
nasienie: niech będzie dla was pokarmem!" Odniesienie do popędu płcio-
wego znajdujemy w następującym fragmencie: „Jako męŜczyznę i niewia-
stę stworzył ich. (...) Rozradzajcie się i rozmnaŜajcie się". Instynkt dominacji 
jest wyraźnie zaznaczony w zdaniu: „Napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie 
poddaną".

 

Zrządzeniem BoŜym zwierzęta kierują się głównie instynktem, natomiast 

człowiek został obdarzony wolną wolą i rozumem, dzięki czemu moŜe pa-
nować nad sobą oraz podejmować decyzje.

 

Bóg dał człowiekowi prawo, aby było dlań Ŝyciowym drogowskazem i po-

magało mu odpowiednio się rozwijać. Odczuwanie istnienia tego prawa oraz 
jego zrozumienie nazywamy sumieniem, co oznacza dosłownie „współwie-
dza" (gr. syneidesis, łac. conscientia: wiedza, którą dzieli się z kimś innym.

 

— [przyp. red.]). Kiedy człowiek po raz pierwszy usłyszał prawo, jego sumie 
nie  zostało  poinstruowane,  a  gdy  zgrzeszył  przeciwko  Bogu,  sumienie  go 
oskarŜyło. W momencie pokusy (I MojŜ. 3) Adam poddał się poŜądliwości 
oczu, poŜądliwości ciała i pysze Ŝywota (I Jana 2:16), uŜywając swojej wol-

 

5.  Wymienione  przez  autora  instynkty  mieszczą  się  w  nierównorzędnych  kategoriach.  Pierwszy  i 
czwarty naleŜą do kategorii nadrzędnej, pozostałe są ich pochodną [przyp. red.].

 

background image

CZŁOWIEK

 

85

 

ności w sprzeczności z wolą BoŜą. Jego dusza świadomie i zdecydowanie uŜyła 
ciała, by zgrzeszyć przeciw Stwórcy — ta kombinacja grzesznej duszy i ciała 
dała  apostołowi  Pawłowi  asumpt  do  wprowadzenia  terminu  „grzeszne  ciało" 
(Rzym. 6:6) lub po prostu „ciało" (Gal. 5:24). Pragnienie duszy, aby wykorzy-
stać ciało w grzeszny sposób jest określone w Rzym. 8:7 jako „zamysł cia-
ła". PoniewaŜ człowiek grzeszy będąc w ciele, odbierze „zapłatę za uczynki 
swoje, dokonane w ciele" (II Kor. 5:10). Dlatego nastąpi zmartwychwstanie 
(Jana 5:28,29).

 

Kiedy jest mowa o potępieniu ciała, nie chodzi o materię (komórki ludz-

kiego ciała nie mogą grzeszyć) lecz raczej o ciało jako narzędzie posłuszne 
grzesznym  zamysłom  duszy.  Nadal  centrum  grzechu  pozostaje  dusza. 
Oszczerca pozostaje oszczercą nawet po obcięciu języka; jeśli odetniemy rę-
kę złodziejowi, nadal pozostanie złodziejem w swym sercu. NaleŜy odciąć grze-
szne impulsy powstające w duszy, a to moŜe być jedynie dziełem Ducha 
Ś

więtego (Kol. 3:5; Rzym. 8:13).

 

„Ciało" moŜna zdefiniować jako sumę ludzkich instynktów, które po stwo-

rzeniu ich przez Boga zostały zdegenerowane przez grzech. Natura człowie-
ka znajduje się w stanie upadku, jest osłabiona i zaburzona przez adamowe 
dziedzictwo oraz powtarzające się akry nieprawości. Efekty jej działania są 
często usprawiedliwiane jakŜe  nieprzemyślanymi  słowami:  „CóŜ, taką juŜ 
mam naturę".

 

Podstawą grzechu jest więc degeneracja instynktów danych człowiekowi 

przez Boga. Na przykład egoizm, tchórzostwo oraz przewraŜliwienie na punk-
cie własnej osoby są wypaczeniem instynktu samozachowawczego. KradzieŜ 
i chciwość to cienie instynktu zdobywania, a obŜarstwo i łakomstwo są per-
wersją instynktu głodu. Nieczystość to zdegenerowany popęd płciowy, na-
tomiast  tyrania,  niesprawiedliwość,  kłótliwość  i  zawiść  reprezentują 
wypaczenia instynktu dominacji. Widzimy zatem, Ŝe grzech jest przede wszy-
stkim wynikiem zniekształcenia sił, w jakie Bóg wyposaŜył człowieka.

 

Spójrzmy na konsekwencje tego zniekształcenia: po pierwsze — sumie-

nie jest obciąŜone poczuciem winy i stale oskarŜa człowieka o zniewaŜenie 
swego Stwórcy oraz ostrzega przez karą. Po drugie — wypaczenie instynk-
tów źle oddziaływuje na duszę, osłabiając wolę, inicjując i utrwalając złe na-
wyki. W Gal. 5:19-21 apostoł Paweł podaje katalog tych nieprawości duszy 
(jedno z hebrajskich określeń grzechu to właśnie „nieprawość"): „Jawne zaś 
są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwo-
chwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, od-
szczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obŜarstwo i tym podobne". Grzechy

 

background image

86

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

te są tak powaŜne, Ŝe zdaniem apostoła „ci, którzy te rzeczy czynią, Króle-
stwa BoŜego nie odziedziczą".

 

Ulegając mocy nieprawości, dusza splamiona winą „umiera przez upadki 

i grzechy" (Efez. 2:1). Rozdarta między ciałem i duchem — między tym, co ziem-
skie, a tym, co niebiańskie — dokonała złego wyboru, który zamiast spodziewa-
nego zysku przyniósł wieczną zgubę (Mat. 16:26). Tak, jak w przypadku Ezawa, 
został ubity bardzo zły interes — zamiana duchowego błogosławieństwa na ziem-
ską i przemijającą „strawę" (Hebr. 12:16). W momencie śmierci człowieka ta-
ka dusza przechodzi do tamtego świata „skalana przez ciało" (Judy 23).

 

Jest jednak jakaś nadzieja— swego rodzaju „podwójne lekarstwo" — coś, 

co moŜe oczyścić z win i uwolnić z niewoli grzechu. (1) PoniewaŜ grzech jest 
obrazą Boga, musi nastąpić odkupienie winy i oczyszczenie sumienia. Ewan-
gelia zapewnia jedno i drugie poprzez krew Jezusa Chrystusa. (2) Grzech kala 
duszę  i  degeneruje  ludzką  naturę,  dlatego  musi  nastąpić  uzdrowienie. 
Oprócz tego potrzebna jest jakaś moc pochodząca z zewnątrz, która potra-
fiłaby odpowiednio korygować zamysły duszy. Dzieje się to za sprawą Ducha 
Ś

więtego, który dokonuje na otwartym sercu człowieka operacji, wprowadza-

jąc do niego nową naturę i obdarzając mocą do prowadzenia prawego Ŝy-
cia. Efektem („owocem") są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, 
dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość" (Gal. 5:22,23). Innymi sło-
wy, Duch Święty czyni nas sprawiedliwymi, czyli po hebrajsku dosłownie 
„wyprostowanymi". Grzech jest wykrzywieniem duszy, a sprawiedliwość — 
jej wyprostowaniem.

 

(e) Dusza a serce. Zarówno w Piśmie, jak w języku potocznym, „serce" 

jest określeniem centralnego połoŜenia (V MojŜ. 4:11; Mat. 12:40; II MojŜ. 
15:8; Ps. 46:2; Ez. 27:4,25,26,27). „Serce" człowieka jest zatem centralnym 
punktem jego osobowości, a takŜe źródłem Ŝycia w znaczeniu fizjologicznym. 
Jak stwierdził dr Beck, „Serce jest symbolem Ŝycia. Jego uderzenia świad-
czą o tym, Ŝe człowiek Ŝyje; dłuŜsze milczenie serca jest pewną oznaką śmier-
ci". Jest ono punktem, w którym zbiegają się wszystkie szlaki Ŝycia, zarówno 
duchowe, jak i te związane z duszą. MoŜna by je określić jako najgłębszą 
część naszego jestestwa, swoistą „maszynownię", gdzie rodzą się impulsy wy-
znaczające charakter i postępowanie człowieka.

 

1. Serce jest źródłem pragnień, woli i osądu. Z nim związane są: miłość, 

nienawiść, determinacja, chęci oraz zadowolenie (Ps. 105:3). Serce wie, ro-
zumie (I Król. 3:9), rozsądza, ocenia; jest ukształtowane, kierowane, uwaŜ-
ne, skłania się ku róŜnym ideom i osobom. Mówi się, Ŝe cokolwiek odczuwamy 
w duszy, wywodzi się z serca. Jest ono jakby magazynem doświadczeń i rze-

 

background image

CZŁOWIEK

 

87

 

czy zasłyszanych (Luk. 2:51), „fabryką" produkującą myśli i cele, czy to do-
bre, czy złe. Zob. na przykład Ps. 14:1; Mat. 9:4; I Kor. 7:37; I Król. 8:17.

 

2.

 

Serce jest równieŜ centralnym punktem Ŝycia emocjonalnego. Jemu 

przypisuje się wszystkie stopnie odczuwania radości — od przyjemności (Izaj. 
65:14) do uniesienia (DzAp. 2:46), całe spektrum odczuwania bólu — od nie-
zadowolenia (Przyp. 25:20) i smutku (Jana 14:1) do rozpaczy (Ps. 109:22; 
Dz.Ap. 21:13), wiele odcieni niechęci — od złości (Przyp. 23:17) do szalone-
go gniewu (Dz.Ap. 7:54) oraz palącej Ŝądzy zemsty (V MojŜ. 19:6), a takŜe 
wszelkie formy lęku — od drŜenia pełnego bojaźni (Jer. 32:40) aŜ do obłęd-
nego przeraŜenia (V MojŜ. 28:28). Serce moŜe zwątpić i stracić odwagę (Joz. 
5:1), stać się lękliwe (III MojŜ. 26:36 BT), moŜe uschnąć z powodu smutku 
(Ps.  102:5),  moŜe  zostać  złamane  nieszczęściem  (Ps.  147:3)  oraz  płonąć 
ogniem pochodzącym od Pana (Jer. 20:9). 

3.

 

Serce jest ośrodkiem Ŝycia moralnego. W nim skupia się zarówno mi-

łość do Boga (Ps. 73:26) jak i bluźniercza pycha (Ez. 28:2,5). Serce jest rów-
nieŜ rodzajem warsztatu, w którym powstają dobre i złe myśli, słowa oraz 
uczynki (Mat. 15:19). Jest ono zarazem miejscem spotkania dobrych odru-
chów i złych poŜądliwości, a takŜe skarbcem pełnym dobrych i złych rze-
czy. Z jego obfitości pochodzą słowa i czyny (Mat. 12:34,35). Bóg początkowo 
zapisał swe Prawo w sercu kaŜdego człowieka (Rzym. 2:15). Mocą Ducha 
Ś

więtego zostaje ono wyryte i włoŜone do odnowionego serca wierzącego 

(Hebr.  8:10).  W  sercu  mieszka  sumienie  (Hebr.  10:22),  które  reaguje  na 
grzech (I Jana 3:19-21). Wiara zbawiająca (Rzym. 10:10) lub niewiara w Boga 
są  związane  z  sercem  (Hebr.  3:12).  Tam  teŜ  zasiewane  jest  ziarno  Słowa 
BoŜego (Mat. 13:19). Kiedy przychodzi do podejmowania decyzji, moŜe być 
ono pod kontrolą Boga (II Kor. 8:16) lub szatana (Jana 13:2). Serce jest miej-
scem, gdzie zamieszkuje Chrystus (Efez. 3:17), Duch Święty (II Kor. 1:22) 
i pokój BoŜy (Kol. 3:15). Jest równieŜ naczyniem, do którego Bóg wlewa swą 
miłość (Rzym. 5:5), miejscem wzejścia niebiańskiej światłości (II Kor. 4:6) 
oraz uwielbienia dla Boga (Efez. 5:19), który jako jedyny moŜe badać głębo-
kość i tajniki serca. 

Mając na względzie ogromne moŜliwości, złoŜone przez Boga w ludzkim 

sercu, Salomon ostrzega: „Czujniej niŜ wszystkiego innego strzeŜ swego ser-
ca, bo z niego tryska źródło Ŝycia!" (Przyp. 4:23).

 

(f) Dusza a krew. „GdyŜ Ŝycie (oryg. „dusza") ciała jest we krwi" (III MojŜ. 

17:11). Pismo naucza, iŜ krew jest źródłem oraz czynnikiem podtrzymują-
cym Ŝycie ludzi i zwierząt (III MojŜ. 17:11; 3:17; V MojŜ. 12:23; Treny 2:12; 
I MojŜ. 4:10; Hebr. 12:24; Job 24:12; Obj. 6:9,10; Jer. 2:34; Przyp. 28:17).

 

background image

88

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Zdaniem Harveya, angielskiego lekarza, który odkrył istnienie krwioobiegu, 
„Jej obecność podtrzymuje Ŝycie, a jej brak prowadzi do śmierci. OdŜywia-
jąc całe ciało, sama nie jest zaleŜna od Ŝadnego narządu, a ponadto jest sie-
dzibą  duszy".  W  Dz.Ap.  17:26  oraz  Jana  1:13  krew  jest  traktowana  jako 
podstawa funkcjonowania ludzkiego organizmu. UŜywając serca jako pompy 
i  krwi jako  nośnika  Ŝycia,  dusza  zapewnia  witalność wszystkim  częściom 
ciała.

 

Miejsce na skali Ŝycia determinuje wartość krwi. NajniŜej plasuje się krew 

zwierząt, potem krew człowieka stworzonego na obraz Boga, krew męczen-
ników (szczególnie cenna w oczach BoŜych — I MojŜ. 4:10; Mat. 23:35) i wre-
szcie najcenniejsza ze wszystkich krew Chrystusa (I Piotra 1:19; Hebr. 9:12), 
bezcenna ze względu na Jego boską naturę.

 

Łaskawym zrządzeniem Boga, krew wylana na ołtarzu stała się środkiem 

do uzyskania odkupienia. „Ja dałem wam ją do uŜytku na ołtarzu, abyście 
dokonywali nią przebłagania za dusze wasze" (III MojŜ. 17:11).

 

4. Ciało człowieka

 

Biblia przypisuje ciału ludzkiemu następujące określenia:

 

(a) Mieszkanie lub przybytek (II Kor. 5:1). Ciało jest ziemskim namio-

tem, w którym zamieszkuje dusza człowieka, pielgrzymującego ku wiecz-
ności. W chwili śmierci namiot jest zwijany, a dusza odchodzi (Izaj. 38:12; 
II Piotra 1:13).

 

fb) Powłoka (Dan. 7:15). (Najlepiej widać to w przekładzie Biblii Gdań-

skiej: „I zatrwoŜył się we mnie Danijelu duch mój wpośród ciała mego" — 
[przyp. tłum.]) Ciało jest powłoką dla ducha ludzkiego, a śmierć to po prostu 
jej opuszczenie.

 

(c) Świątynia. Świątynia jest miejscem uświęconym obecnością Boga — 

miejscem pobytu Wszechobecnego (I Król. 8:27,28). Ciało Chrystusa sta-
nowiło „świątynię" (Jana 2:21), poniewaŜ Bóg był w Nim (II Kor. 5:19). Kie-
dy Bóg wchodzi w osobistą relację z człowiekiem, ciało osoby narodzonej 
z Ducha Świętego staje się Jego świątynią (I Kor. 6:19).

 

Pogańscy filozofowie pomniejszali znaczenie ciała, traktując je jako otocz-

kę dla duszy i wypatrywali dnia, w którym zostanie ona uwolniona z więzów. 
Biblia traktuje ciało zupełnie inaczej — jest ono dziełem Boga i powinno 
Mu zostać ofiarowane jako narzędzie do wypełniania Jego woli (Rzym. 12:1) 
i na Jego chwałę (I Kor. 6:20). Dlaczego III Księga MojŜeszowa zawiera tak 
wiele praw regulujących Ŝycie Izraelitów w wymiarze fizycznym? Aby ich na-
uczyć, Ŝe ciało jako naczynie duszy powinno być czyste i zdrowe.

 

background image

CZŁOWIEK

 

89

 

Prawdą jest, Ŝe nasze ciało jest ziemskie (I Kor. 15:47) i jako takie po-

zostaje znikome (Flp. 3:21), poddane chorobom i śmierci (I Kor. 15:53), co 
sprawia, Ŝe wzdychamy w oczekiwaniu na ciała uwielbione (II Kor. 5:2). Lecz 
podczas powtórnego przyjścia Pana ta sama moc, która zmartwychwzbudzi 
duszę, spowoduje przemianę ciała i w ten sposób dopełni się plan odkupie-
nia człowieka. Rękojmią tego jest Duch Święty, zamieszkujący w kaŜdym wie-
rzącym (II Kor. 5:5; Rzym. 8:11).

 

m. OBRAZ BOGA W CZŁOWIEKU

 

„Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas (...)" (I MojŜ. 5:1; 

9:6; Kazn. 7:29; Dz.Ap. 17:26,28,29; I Kor. 11:7; II Kor. 3:18; II Kor. 4:4; Efez. 
4:24; Kol. 1:15; Kol. 3:10; Jak. 3:9; Izaj. 43:7; Efez. 2:10). Człowiek został 
stworzony na obraz Boga, zarówno w sferze charakteru, jak i osobowości. Na 
kartach  Pisma  widać  wyraźnie,  Ŝe  standardem  i  celem  dla  człowieka  jest 
to, Ŝeby był podobny Bogu (III MojŜ. 19:2; Mat. 5:45-48; Efez. 5:1). Być podob-
nym Bogu oznacza, iŜ trzeba wzrastać w podobieństwo Chrystusa, który jest 
Jego widzialnym odbiciem.

 

RozwaŜmy kilka elementów, składających się na obraz BoŜy w człowieku.

 

I. Pokrewieństwo człowieka z Bogiem

 

Relacja wszystkich innych stworzeń z Bogiem ogranicza się do ślepego 

posłuszeństwa instynktom, wbudowanym w kaŜde z nich przez Stwórcę. śy-
cie, którym został obdarzony człowiek, wzięło swój początek z osobowości 
Boga — wprawdzie ciało ludzkie zostało uczynione z prochu ziemi, lecz Stwo-
rzyciel tchnął w jego nozdrza dech Ŝycia (I MojŜ. 2:7), tym samym uzdalnia-
jąc go do poznawania, miłowania i słuŜenia Bogu. Ze względu na ów BoŜy 
obraz noszony przez kaŜdego człowieka moŜna powiedzieć, Ŝe wszyscy ludzie 
są Jego dziećmi. JednakŜe obraz ten został zamazany w wyniku grzechu, i 
dlatego człowiek  musi  zostać „odrodzony" lub  inaczej  „narodzić się na no-
wo", aby stać się prawowitym dzieckiem BoŜym.

 

Pewien uczony zajmujący się greką zauwaŜył, iŜ wyraz anthropos („czło-

wiek") oznacza dosłownie „ten, który patrzy w górę". Człowiek jest stworzeniem 
zdolnym do modlitwy, i w Ŝyciu nawet najbardziej zdeprawowanych ludzi przy-
chodzą chwile, kiedy wołają o pomoc do jakiejś wyŜszej Istoty — nawet jeśli jej 
nie znają. Mogą nie być świadomi swojej ludzkiej godności i czasem stają się 
podobni do bydląt, które giną (Ps. 49:21), ale w istocie nigdy nimi nie będą.

 

background image

90

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Nawet najgorsi degeneraci moralni zaświadczają o swym człowieczeństwie, po-
niewaŜ Ŝadne zwierzę nie umiałoby świadomie doprowadzić się do takiego sta-
nu.  Na  przykład,  nikt  nie  prosiłby  tygrysa,  Ŝeby  się  opamiętał,  słowami: 
„Zachowuj się jak tygrys!". Natomiast wezwanie: „Zachowuj się po ludzku!" nie-
sie ze sobą prawdę o człowieczeństwie osoby, do której apelujemy.

 

2.  Moralność

 

Tylko człowiek potrafi odróŜnić dobro od zła. Zwierzę moŜe zostać nau-

czone, iŜ nie wolno mu robić określonych rzeczy, ale jest posłuszne woli swe-
go pana, a nie głosowi sumienia, które uznawałoby standard moralny. Innymi 
słowy, zwierzęta nie przejawiają ani natury religijnej, ani moralnej — nie 
są zdolne do przyjmowania prawd dotyczących Boga i prawości. Pewien wy-
bitny naturalista napisał:

 

Zgadzam się całkowicie ze zdaniem tych, którzy podkreślają, iŜ ze wszystkich 

róŜnic między człowiekiem i zwierzęciem najwaŜniejsza jest ta dotycząca sumienia 
lub inaczej poczucia moralności. Owo poczucie moŜna najkrócej określić małym, lecz 
jakŜe znaczącym imperatywem: „powinienem". Niewątpliwie jest to atrybut bodaj naj-
bardziej przemawiający za godnością człowieka.

 

3.  Umysł

 

Zwierzę jest po prostu stworzeniem będącym częścią natury, natomiast 

człowiek jest wywyŜszony ponad nią. Jest zdolny do samorełleksji oraz rozu-
mowania przyczynowo-skutkowego. Pomyślmy o wspaniałych  wynalazkach, 
jakie powstały dzięki inwencji człowieka: zegar, mikroskop, statek parowy, 
telegraf, radio, komputer — by wymienić tylko niektóre. Spójrzmy na całe 
cywilizacje, budowane nie tylko na podstawie technologii, ale równieŜ dzię-
ki rozwojowi sztuki. Przypomnijmy ksiąŜki, które napisano czy dzieła mu-
zyczne, jakie skomponowano, i oddajmy cześć Stwórcy za Jego cudowny dar, 
jakim jest ludzki umysł! Tragedią historii jest to, Ŝe człowiek uŜywa tej Bo-
skiej iskry ku swojej zgubie, a nawet po to, by zaprzeczyć istnieniu Stworzy-
ciela, który obdarzył go umiejętnością myślenia.

 

4.  Potencjalna nieśmiertelność

 

Drzewo Ŝycia w ogrodzie Eden świadczy o tym, Ŝe człowiek mógłby Ŝyć 

wiecznie, gdyby nie to, iŜ okazał nieposłuszeństwo wobec Boga, Chrystus 
przyszedł na świat, aby przynieść Chleb śycia, który jest w zasięgu kaŜde-
go człowieka, abyśmy nie zginęli, lecz mieli Ŝycie wieczne!

 

background image

CZŁOWIEK

 

91

 

5. Panowanie nad ziemią

 

Nasze podobieństwo do Boga naleŜy rozpatrywać równieŜ w kontekście 

panowania — jak kaŜdy monarcha musi mieć kraj i poddanych, tak ziemia 
i wszystko co na niej jest zostało dane człowiekowi. „I błogosławił im Bóg, 
i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnaŜajcie się, i napełniajcie zie-
mię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptac-
twem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!" 
(Ps. 8:5-8). Kształtując człowieka na swoje podobieństwo, Bóg obdarzył go 
umiejętnościami, dzięki którym wszystkie istoty na ziemi zostały mu podda-
ne. W ten sposób człowiek stał się widzialnym przedstawicielem Boga wo-
bec pozostałych sworzeń.

 

Człowiek zapełnił ziemię produktami swej inwencji, posiadając szczególny przy-

wilej ujarzmiania natury. Zmusił błyskawice, by słuŜyły mu jako posłańcy, opasał 
ziemię pasmem dróg, wstąpił na chmury i zbadał głębiny mórz. Potrafił wykorzy-
stać Ŝywioły dla swych celów, zmuszając wiatr do pomocy w Ŝegludze. Jeszcze więk-
szy podziw budzi jednak jego panowanie nad przyrodą oŜywioną — wyuczony sokół 
spada na ofiarę i przynosi ją swemu panu, mimo iŜ przed sobą ma bezkresne niebo 
i nie jest ograniczony Ŝadnymi więzami; pies myśliwski tropi zwierzynę, mimo iŜ 
nie jest przeznaczona dla niego; wielbłąd posłusznie niesie człowieka przez pusty-
nię i nie przystaje ani na chwilę, choć gorące piaski są jego domem: wszystko to uka-
zuje twórcze moŜliwości człowieka i przypomina o nieskończonym geniuszu jego 
Stwórcy.

 

Upadek pierwszych ludzi spowodował utratę niewinności i zamazanie 

obrazu Boga, który w sobie nosili. Nie oznacza to, Ŝe wszystkie właściwości 
ludzkiej duszy zostały bezpowrotnie stracone, lecz poprzez nieposłuszeństwo 
utracili oni daną im prawość. Dlatego człowiek nie jest w stanie zbawić sam 
siebie i pozostaje bez nadziei, dopóki znajduje się z dala od łaski, która mo-
Ŝ

e przywrócić i odnowić obraz Boga w jego sercu. Tym zagadnieniem zajmie-

my się szczegółowo w następnym rozdziale.

 

background image

GRZECH

 

Czytamy, Ŝe gdy Bóg zakończył dzieło stworzenia, określił wszystko ja-

ko „bardzo dobre". Jednak juŜ pobieŜna obserwacja naszej rzeczywistości 
prowadzi do wniosku, Ŝe wcale nie jest ona dobra — dookoła widać zło, nik-
czemność, gwałt, konflikty, wojny, śmierć i cierpienie. Wtedy rodzi się oczy-
wiste pytanie: „skąd się wzięło na świecie zło?", które spędza sen z oczu wielu 
myślicielom. W Biblii znajdujemy wyjaśnienie tego problemu podane przez 
samego  Boga.  Oprócz  tego  Słowo  BoŜe  poucza  nas,  czym  naprawdę  jest 
grzech, i co najwaŜniejsze — podaje receptę na tę śmiertelną chorobę.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I.  REALNOŚĆ GRZECHU    95

 

1.

 

Ateizm   95 

2.

 

Determinizm    95 

3.

 

Hedonizm    96 

4.

 

Scjentyzm    96 

5.

 

Ewolucjonizm    97 

II.  POCHODZENIE GRZECHU    97

 

1.  Pokusa    97

 

[a} Przyczyny, [b] Źródło, [c] Subtelność.

 

2.

 

Wina    99 

3.

 

Sąd    99 

[a] Sąd nad węŜem, [b] Sąd nad kobietą, [c] Sąd nad męŜczyzną.

 

4. Odkupienie    101

 

[a] Obietnica odkupienia, [b] Obraz odkupienia.

 

III.  NATURA GRZECHU     101

 

1.  Nauczanie starotestamentowe    102

 

[a] Sfera moralności, [b] Sfera stosunków międzyludzkich, [c] Sfera świę-
tości [d] Sfera prawdy, [e] Sfera mądrości.

 

2.  Nauczanie nowotestamentowe    104

 

[a] Chybienie celu. [b] Dług. [c] Przestępstwo, [d] Nieposłuszeństwo, 
[e] Wykroczenie, [fi Upadek, [g] PoraŜka, [h] BezboŜność, [i] Błąd.

 

IV.  KONSEKWENCJE GRZECHU    105

 

1.  Osłabienie duchowe    105

 

(a] Zamazanie obrazu Boga w człowieku, [b] Grzech dziedziczny, [c] We-
wnętrzna dezintegracja.

 

2.  Sprawiedliwa kara    106

 

background image

I. REALNOŚĆ GRZECHU

 

Historia ludzkości oraz sumienie kaŜdego człowieka są na tyle wymow-

nymi świadectwami realności grzechu, Ŝe nie ma potrzeby roztrząsać kwe-
stii, czy jest on rzeczywistością. Mimo to rozwinięto teorie, które zaprzeczają 
istnieniu grzechu, podają błędną jego definicję lub przynajmniej starają się 
zminimalizować znaczenie tego zjawiska.

 

1.

 

Ateizm neguje rzeczywistość grzechu zaprzeczając istnieniu Boga, po-

niewaŜ moŜemy grzeszyć jedynie przeciw Niemu. Jeśli nie ma Boga, nie ma 
komu okazywać nieposłuszeństwa. Człowiek moŜe być winien zła wyrzą-
dzonego innym lub szkodzić sobie samemu, ale tylko w odniesieniu do Bo-
ga moŜna te czyny nazwać grzechem. W ostatecznym rozrachunku, wszelkie 
wyrządzane zło jest skierowane przeciwko Bogu, poniewaŜ nieprawość jest 
przekroczeniem praw nadanych przez Niego. „Zgrzeszyłem przeciwko niebu 
i przeciwko tobie" — wyznał Syn Marnotrawny. Zatem człowiek potrzebuje 
odpuszczenia win opartego na BoŜym dziele odkupienia. 

2.

 

Determinizm jest teorią, wedle której wolna wola nie jest faktem, lecz 

jedynie iluzją. WyobraŜamy sobie, Ŝe dokonujemy wolnego wyboru, pod-
czas gdy naprawdę jest on wynikiem naszych wewnętrznych impulsów oraz 
zewnętrznych okoliczności, przy czym jedno i drugie jest poza naszą kontro-
lą. Dym ulatujący z komina moŜe myśleć, Ŝe jest wolny, ale przecieŜ poja-
wia  się  i  wznosi  dzięki  nieubłaganym  prawom  fizyki.  Podobnie  jest  z 
człowiekiem, w związku z czym nie moŜna go chwalić za dobro ani potępiać 
za zło, które czyni — przecieŜ jest tylko niewolnikiem okoliczności. Tyle, jeśli 
chodzi o teorię determinizmu. Nauczanie biblijne jest jednak zgoła odmienne: 
człowiek posiada wolność wyboru pomiędzy dobrem i złem — wolność ta jest 
podkreślana w kaŜdym napomnieniu oraz przykazaniu, skierowanym do nas 
przez Boga. Nie tylko nie jesteśmy ofiarami losu i przypadku, ale moŜemy 
w pewnej mierze kształtować swoje przeznaczenie poprzez akt wolnej woli. 

Podczas dyskusji na temat wolnej woli znany angielski uczony dr John-

son stwierdził: „Po prostu wiemy, Ŝe nasza wola jest wolna, i na tym koniec!" 
Czasem gram wiedzy zaczerpniętej z powszechnego doświadczenia jest wart 
więcej, niŜ tona filozofii.

 

Praktyczną konsekwencją determinizmu jest traktowanie grzechu jako 

słabości czy choroby. W związku z tym grzesznikowi naleŜy raczej współczuć, 
niŜ go karać. A jednak owo stanowcze „powinienem", zakorzenione w sumie-

 

background image

96

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

niu człowieka, obala całą teorię. Niedawno pewien siedemnastoletni morder-
ca odmówił poddania się badaniom, mogącym wykazać jego niepoczytalność 
w chwili zabójstwa. Stwierdził, iŜ popełnił zbrodnię mając pełną świadomość 
wyrządzanego zła, wpojoną mu przez rodziców i nauczycieli szkółki niedziel-
nej, dlatego jest gotów ponieść karę w pełnym wymiarze. W obliczu śmierci 
ten młody człowiek nie zaparł się własnego sumienia.

 

3.  Hedonizm (gr. „hedone" — przyjemność) jest filozofią Ŝyciową, według 

której najwyŜszym dobrem jest zaŜywanie przyjemności przy jednoczesnym 
unikaniu cierpienia. NajwaŜniejszym problemem hedonistów nie jest więc 
słuszność lub niesłuszność ich postępowania, lecz raczej odpowiedź na py 
tanie: „czy to, co zrobię, przyniesie mi przyjemność?" Mimo iŜ nie wszyscy 
wyznawcy tej teorii prowadzą  z  gruntu nikczemne  Ŝycie, to jednak general 
ną ich tendencją jest nurzanie się w grzechu i pokrywanie swego postępo 
wania lukrem niewinnych określeń w rodzaju: „nieszkodliwe słabości", „skoki 
w bok", „kaprysy" czy „prawa młodości". Powiedzenia typu: „błądzić jest rze 
czą ludzką" lub „to, co naturalne, jest piękne, a to, co piękne, jest dobre" słu 
Ŝą

 jako wymówki dla popełniania grzechu.

 

Teoria  hedonistyczna  znakomicie  współgra  z  nowoczesnymi  trendami 

psychologicznymi, postulującymi „swobodną samoekspresję". W języku tech-
nicznym nazywa się to „eliminacją zahamowań", natomiast potocznie mówi 
się, Ŝe trzeba „poddać się pokusie, bo walka z nią jest zbyt obciąŜająca i nie-
zdrowa". Jak łatwo się domyślić, taka postawa często prowadzi do usprawie-
dliwiania czynów niemoralnych, choć zwolennicy hedonizmu nie chcieliby 
mieć osobiście do czynienia z osobami, które właśnie „pozbywają się zaha-
mowań" poprzez agresję, morderczą nienawiść, pijaństwo czy jakiekolwiek 
inne złe czyny.

 

U podłoŜa omawianej teorii leŜy pragnienie zminimalizowania powagi 

grzechu oraz zamazania granicy pomiędzy dobrem a złem, prawdą a fałszem. 
Jest to nic innego, jak tylko współczesna wersja starego kłamstwa: „Na pew-
no nie umrzecie". Niestety, wielu potomków Adama połknęło tę gorzką piguł-
kę pokrytą lukrem zwodniczej obietnicy: „Nic ci nie będzie". Bóg przypisał 
dobru kolor biały, a złu — czarny, lecz niektórzy chcieliby wymieszać te bar-
wy i utworzyć neutralną szarość. „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, 
a dobro złem" — oto przestroga skierowana przez Świętego do wszystkich, 
którzy próbują znieść granice wyznaczone przez moralność.

 

4. Scjentyzm (ang. Christian Science — wbrew pozorom nie jest to Ŝad 

na gałąź nauki, lecz nazwa zupełnie niechrześcijańskiej sekty o podłoŜu okul 
tystycznym, załoŜonej w XIX w. przez „Matkę" Mary Baker Eddy. — Iprzyp.

 

background image

GRZECH

 

97

 

tłum.]) zaprzecza realności grzechu twierdząc, Ŝe czegoś takiego nie ma. We-
dle tej teorii, przekonanie o istnieniu grzechu jest tylko naszym wyobraŜe-
niem,  spowodowanym  „niedoskonałością  śmiertelnego  umysłu".  PoniewaŜ 
człowiek jedynie myśli, Ŝe grzech istnieje, naleŜy po prostu wyprowadzić go 
z błędu. Wystarczy jednak popatrzeć na historię ludzkości i ogrom zła wy-
rządzanego przez człowieka, aby stwierdzić, Ŝe owa „niedoskonałość śmier-
telnego  umysłu"  musi  być  tak  samo  straszna  jak  to,  co  ludzie  starej  daty 
zwykli nazywać „grzechem"! Pismo określa grzech jako naruszenie prawa Bo-
Ŝ

ego, wymagające rzeczywistej kary w realnie istniejącym piekle.

 

5. Ewolucjonizm postrzega grzech jako atawizm, tzn. dziedzictwo po pry-

mitywnych przodkach pochodzenia zwierzęcego. Zgodnie z tą teorią, zamiast 
wzywać do zwleczenia z siebie „starego człowieka" tudzieŜ „natury Adamo-
wej", jej zwolennicy powinni nakłaniać do zerwania ze „starą małpą" lub „sta-
rym  australopitekiem"!  Jak  widzieliśmy  wcześniej,  teoria  ewolucji  stoi  w 
jawnej sprzeczności z nauczaniem biblijnym. Co więcej — zwierzęta, jako 
istoty  pozbawione  sumienia  oraz  świadomości  istnienia  dobra  i  zła,  nie 
mogą grzeszyć. Dr Leander Keyser pisze: „Jeśli twarda i bezwzględna walka 
o przetrwanie w królestwie zwierząt była motorem ewolucji ku coraz wyŜej 
rozwiniętym gatunkom, dając wreszcie początek ludzkości, to dlaczego nie 
mielibyśmy kontynuować tego krwawego procesu?" To prawda, Ŝe posiada-
my fizyczną naturę, lecz ta „niŜsza" część naszej osoby równieŜ została stwo-
rzona przez Boga i zgodnie z Jego zamierzeniem powinna zostać poddana 
umysłowi oświeconemu przez Ducha BoŜego.

 

H. POCHODZENIE GRZECHU

 

Trzeci rozdział I Księgi MojŜeszowej jest jakby skrótem duchowej histo-

rii człowieka, podanym w punktach. Oto one: Pokusa, Grzech, Wina, Sąd i 
Odkupienie.

 

1. Pokusa

 

(a) Przyczyny. Drugi rozdział I Księgi MojŜeszowej maluje tło dla upad-

ku człowieka, mówiąc o jego pierwotnym miejscu zamieszkania, inteligencji, 
uprawie Ogrodu Eden, rosnących tam dwóch drzewach oraz pierwszych za-
ś

lubinach w historii świata. Szczególna uwaga jest poświęcona drzewom prze-

znaczenia — drzewu poznania dobra i zła oraz drzewu Ŝycia. Reprezentują 
one zawsze aktualne słowa, wypowiedziane do naszych prarodziców: „JeŜe-

 

background image

98

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

li będziecie DOBRZE postępować i odrzucicie ZLO, będziecie śYLI". CzyŜ 
nie jest to esencja owej Drogi śycia, przewijającej się przez całe Pismo w for-
mie wezwań i nakazów? (V MojŜ. 30:15).

 

Dlaczego zakazane drzewo zostało umieszczone w ogrodzie? Stało się tak, 

poniewaŜ człowiek musiał mieć alternatywę, by móc kochać Boga i słuŜyć Mu, 
a takŜe rozwijać swój charakter w wyniku wolnego wyboru. Bez wolnej woli 
oraz moŜliwości podejmowania decyzji człowiek byłby zwykłą maszyną.

 

(b)

 

Źródło. ,A wąŜ był chytrzejszy niŜ wszystkie dzikie zwierzęta, które uczy-

nił Pan Bóg". Rozsądnie byłoby załoŜyć, Ŝe wąŜ, który prawdopodobnie był wów-
czas piękną istotą, został uŜyty jako narzędzie przez szatana, strąconego z nieba 
jeszcze przed stworzeniem człowieka (Ez. 28:13-17; Izaj. 14:12-15). Dlatego 
szatan jest określony jako „wąŜ starodawny, zwany diabłem (...)" (Obj. 12:9). 
Szatan zwykle posługuje się stworzeniami w charakterze narzędzi, co widać 
np. w ewangeliach. Gdy Piotr (nie mając złych intencji) starał się odwieść swego 
Mistrza od posłusznego wykonania planu Ojca, Jezus zwrócił się bezpośrednio 
do  źródła  pokusy:  „Idź  precz  ode  mnie,  szatanie!"  (Mat.  16:22,23).  W  tym 
momencie diabeł próbował wykorzystać do swych celów przyjaciół Zbawiciela, 
tak jak niegdyś zwiódł Ewę działając przez inne stworzenie. 

(c)

 

SubtelnośćSubtelność jest jedną z najwyraźniej szych cech działania 

WęŜa (Mat. 10:16). Jest on mistrzem podawania nęcących propozycji i zwo-
dniczych sugestii, których przyjęcie powoduje u człowieka napływ grzesznych 
pragnień i w konsekwencji popełnianie nieprawości. Szatan zwraca się najpierw 
do kobiety — po pierwsze dlatego, Ŝe jest naczyniem słabszym, a po drugie nie 
słyszała zakazu bezpośrednio od Boga (I MojŜ. 2:16,17). W dodatku czeka, aŜ 
Ewa będzie sama — iście koronkowy plan! Następnie kusiciel przekręca sło-
wa Boga (por. I MojŜ. 3:1 oraz 2:16,17), po czym pozoruje zdziwienie zmodyfi-
kowaną  przez  siebie  informacją.  Udaje  mu  się  zasiać  ziarno  zwątpienia  i 
podejrzliwości  w  sercu niewiasty, a jednocześnie przedstawić siebie  w roli sę-
dziego, który ma moc uchylić zakaz BoŜy. Przy pomocy pytania zapisanego 
w wersecie pierwszym, diabeł usiłuje podwaŜyć wiarygodność Boga w trojaki 
sposób: (1) Poddaje w wątpliwość Jego dobroć, mówiąc: „Bóg odmawia wam bło-
gosławieństwa w niektórych sprawach". (2) Zaprzecza Jego sprawiedliwości: „Na 
pewno nie umrzecie", czyli innymi słowy: „Bóg chyba nie mówił tego powaŜnie!" 
(3) PodwaŜa Jego świętość. W wersecie 5 wąŜ mówi coś w tym rodzaju: „Bóg za-
bronił wam jeść z tego drzewa, poniewaŜ jest zazdrosny i nie chce, Ŝebyście 
się stali tak mądrzy jak On — chce was trzymać w wiecznej ignorancji. Wcale 
nie chodzi Mu o wasze dobro, czyli o uratowanie was od śmierci — ten zakaz 
jest w Jego interesie, bo dzięki temu nie moŜecie się stać tacy, jak Bóg". 

background image

GRZECH

 

99

 

2.  Wina

 

Oto teksty świadczące o zaistnieniu poczucia winy po zjedzeniu zakaza-

nego owocu: (1) „Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, Ŝe są nadzy". 
To wyraŜenie jest uŜywane w Biblii wielokrotnie podczas opisów nagłego ob-
jawienia jakiejś prawdy (I MojŜ. 21:19; II Król. 6:17). Słowa węŜa (werset 5) 
spełniły się, lecz rodzaj osiągniętej wiedzy był inny, niŜ spodziewali się ludzie. 
Zamiast stać się podobni do Boga, doświadczyli Ŝałosnego poczucia winy, po-
wodującego strach przed Nim. ZauwaŜmy, Ŝe fizyczna nagość jest tutaj obra-
zem obnaŜonego sumienia, obciąŜonego poczuciem winy — wygląd zewnętrzny 
człowieka często jest odbiciem jego stanu emocjonalnego. Niektórzy bibliści 
utrzymują, iŜ przed upadkiem Adam i Ewa byli obleczeni w światłość jako 
znak bliskiej więzi z Bogiem oraz dominacji ducha nad ciałem. W momencie 
popełnienia grzechu zaistniał konflikt pomiędzy tymi dwiema sferami (Rzym. 
7:14-24), co stało się powodem wstydu. (2) „Spletli więc liście figowe i zrobili 
sobie  przepaski".  Fizyczna  nagość  jest  obrazem  nieczystego  sumienia,  na-
tomiast  próba  jej  zasłonięcia  obrazuje  ludzkie  usiłowania,  mające  na  celu 
przykrycie winy za pomocą puszczenia jej w niepamięć lub stosowania wy-
mówek i usprawiedliwień. Są to działania bezcelowe, gdyŜ tylko Bóg moŜe dać 
człowiekowi szatę zasłaniającą jego grzech. Patrz werset 21. (3) „A gdy usły-
szeli szelest Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w powiewie dzien-
nym, skrył się Adam z Ŝoną swoją przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu". 
Człowiek ścigany poczuciem winy instynktownie ucieka przed Bogiem. Adam 
i Ewa uciekli między drzewa, natomiast dzisiejsi grzesznicy próbują uciec 
w przyjemności oraz przeróŜne zajęcia, które sobie wynajdują.

 

3.  Sąd

 

(a) Sąd nad WęŜem. „PoniewaŜ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród 

wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza. Na brzuchu będziesz się czoł-
gał i proch będziesz jadł po wszystkie dni Ŝycia swego!" Słowa te wskazują, 
iŜ wcześniej wąŜ musiał być stworzeniem pięknym i utrzymywać się w po-
zycji pionowej. Za udział w skłonieniu człowieka do grzechu został przeklęty 
i  zdegradowany  do  najniŜej  poruszającego  się  stworzenia.  Powstaje  tu 
pytanie: JeŜeli wąŜ był jedynie narzędziem w ręku szatana, to dlaczego zo-
stał ukarany? PoniewaŜ wolą Boga było, aby przekleństwo rzucone na węŜa 
stało  się  typem  oraz  proroczą  zapowiedzią  przeklęcia  diabła  i  wszelkich  sił 
ciemności. Ta kara ma przypominać człowiekowi o tym, Ŝe wszelki grzech 
i nieprawość znajdują się pod klątwą Stwórcy i pewnego dnia wszelka moc 
diabelska zostanie obrócona w pył. Jest ona zarazem zachętą: oto ofiara ku-

 

background image

100

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

szenia pozostaje wyprostowana, podczas gdy kusiciel leŜy w prochu obło-
Ŝ

ony przekleństwem. Dzięki BoŜej łasce jego głowa zostanie zmiaŜdŜona, 

a wszelkie zło — pokonane (Luk. 10:18; Rzym. 16:20; Obj. 12:9; 20:1-3,10). 
fb)  Sąd  nad  kobietą.  „Do  kobiety  zaś  rzekł:  PomnoŜę  dolegliwości  brze-
mienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku męŜowi twe-
mu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą". 
Jeden z biblistów pisze:

 

Grzech stał się powodem ogromu cierpień, które zostały tutaj wymienione. Je-

ś

li chodzi o moment porodu, to niewątpliwie cień nieprawości popełnionej na począt-

ku kładzie się na tym bolesnym przeŜyciu kobiety. Ludzkie okrucieństwo i głupota 
sprawiły, Ŝe jest ono większym cierpieniem dla kobiet, niŜ dla zwierząt.

 

Grzech doprowadził do zepsucia wszelkich więzi, nie wyłączając małŜeń-

skich. W wielu krajach kobiety są praktycznie niewolnicami swoich męŜów 
— wystarczy spojrzeć na sytuację młodych niewiast w Indiach, by zauwa-
Ŝ

yć gorzkie wypełnienie rzuconego niegdyś przekleństwa.

 

(c) Sąd nad męŜczyznąPraca została przeznaczona człowiekowi jeszcze 

przed jego upadkiem (I MojŜ. 2:15) — kara polega na dodaniu do niej mo-
zołu, rozczarowań i utrapień. Uprawa ziemi jest od początku jednym z pod-
stawowych  zajęć  człowieka, dlatego  została tutaj  szczególnie podkreślona. 
W tajemniczym splocie wydarzeń ziemia i stworzenie jako całość podzieliły 
los tego, który miał nad nimi panować (człowieka), lecz ich przeznaczeniem 
jest równieŜ udział w jego odkupieniu. Taka jest myśl przewodnia Rzym. 8:19-
23. W Izaj. 11:1-9 oraz 65:17-25 znajdujemy teksty zapowiadające cofnię-
cie  przekleństwa  ciąŜącego  nad  ziemią,  co  nastąpi  podczas  trwania 
Tysiącletniego Królestwa. Oprócz fizycznych konsekwencji tegoŜ przekleń-
stwa zaistniałych w przyrodzie, człowiek przez swą samowolę i nieprawość 
ś

ciągnął na siebie zaprawiony goryczą trud cięŜkiej pracy.

 

Zwróćmy uwagę na śmierć jako konsekwencję grzechu: „(...) prochem je-

steś i w proch się obrócisz". Człowiek został stworzony, by nie zaznać fi-
zycznej  śmierci.  Mógł  Ŝyć  wiecznie,  gdyby  tylko  potrafił  zachować  swą 
niewinność, spoŜywając jednocześnie owoce z drzewa Ŝycia. Nawet po przy-
wróceniu relacji z Bogiem (co jest równoznaczne z pokonaniem śmierci du-
chowej) 
musi powrócić do swego Stworzyciela drogą wiodącą przez grób. 
PoniewaŜ śmierć fizyczna jest częścią zapłaty za grzech, pełne zbawienie musi 
zawierać  zmartwychwstanie  ciała  (I  Kor.  15:54-57).  JednakŜe  niektórzy 
otrzymają, podobnie jak Enoch, przywilej uniknięcia „obrócenia się w proch" 
(I MojŜ. 5:24; I Kor. 15:51).

 

background image

GRZECH

 

101

 

4. Odkupienie

 

W  pierwszych  trzech  rozdziałach  I  Księgi  MojŜeszowej  Bóg  objawia 

się na trzy sposoby, które obrazują Jego relacje z człowiekiem opisane na 
kartach  całej  Biblii.  W  rozdziale  pierwszym  czytamy  o  Stwórcy,  który 
powołał  wszystko  do  istnienia.  Rozdział  drugi  przedstawia  Boga 
Przymierza  nawiązującego  osobistą  relację  z  człowiekiem.  Wreszcie,  w 
rozdziale  trzecim  Bóg  objawia  się  jako  Odkupiciel  zapewniający  grze-
sznikowi  moŜliwość  powrotu  do  stanu  pierwotnej  niewinności  sprzed 
upadku.

 

(a)  Obietnica odkupienia. Przeczytajmy I MojŜ. 3:15.

 

1.

 

WąŜ  wciągnął  Ewę  do  współudziału  w  buncie  przeciw  Bogu,  lecz 

Bóg zapowiada zerwanie przymierza zawartego między nimi: „I ustanowię 
nieprzyjaźń  między  tobą  a  kobietą,  między  twoim  potomstwem  a  jej 
potomstwem".  Innymi  słowy,  ludzkość  będzie  się  znajdować  w  per-
manentnym konflikcie z siłami ciemności, które spowodowały jej upadek. 

2.

 

Jaki będzie rezultat tych zmagań? Po pierwsze, ludzkość odniesie osta-

teczne zwycięstwo poprzez swego reprezentanta, Potomka niewiasty: „Ono 
(potomstwo kobiety) zdepcze ci głowę". Chrystus, Potomek niewiasty, przy-
szedł na świat, aby złamać potęgę szatana (Mat.l: 23, 25; Luk. 1:31-35, 76; 
Izaj.7: 14; Gal. 4:4; Rzym. 16:20; Kol. 2:15; Hebr. 2:14; 1 Jana 3:8; 5:5; 
Obj.12:7,8,17; 20:1-3,10). 

3.

 

Zwycięstwo zostanie jednak okupione cierpieniem: „(...) a ty (węŜu) 

ukąsisz je w piętę". Istotnie, na Golgocie WąŜ „ukąsił" Potomka niewiasty, 
lecz odniesione przez Niego rany okazały się zbawienne dla ludzkości (Izaj. 
53:3,4,12; Dan. 9:26; Mat. 4:1-10; Luk. 22:39-44,53; Jan 12:31-33; Hebr. 
2:18; 5:7; Obj. 2:10). 

(b) Obraz  odkupienia.  Werset  21.  Bóg  zabija  niewinne  stworzenie,  by 

odziać tych, którzy czują się przed Nim nadzy z powodu popełnionego grze 
chu. Podobnie Ojciec posyła swego niewinnego Syna na śmierć, Ŝeby w ten 
sposób zabezpieczyć odkupieńcze okrycie dla ludzkich dusz.

 

m. NATURA GRZECHU

 

Czym jest grzech? W Biblii moŜna znaleźć wiele róŜnorodnych określeń, 

które mówią o jego naturze. Przestudiujemy ich hebrajskie i greckie zna-
czenie, co pozwoli ustalić biblijną definicję grzechu.

 

background image

102

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

1. Nauczanie starotestamentowe

 

Poszczególne wyrazy hebrajskie opisują grzech jako zjawisko dotykają-

ce róŜnych sfer Ŝycia:

 

(a)  Sfera moralności. Do określenia grzechu tej dziedzinie Ŝycia słuŜą 

w Starym Testamencie róŜne wyrazy:

 

1.  Najczęściej  stosowane  jest  słowo,  które  moŜna  przetłumaczyć  jako 

„chybienie celu". Pojęcie to zawiera kilka idei: (1) Chybienie celu swej egzy 
stencji — jak niecelny strzał łucznika. (2) Pomylenie drogi — jak błądzenie 
podróŜnego  w  ciemnościach.  (3)  Oblanie  BoŜego  egzaminu  ze  sprawiedli 
wości — jak napisano w Księdze Daniela: „ZwaŜono cię na wadze i znale 
ziono lekkim" (por. Dan. 5:27).

 

Wyraz ten jest uŜyty po raz pierwszy w I MojŜ. 4:7, gdzie nadano grzecho-

wi cechy osobowe, przedstawiając go jako bestię czyhającą u drzwi kaŜdego, 
kto da jej przystęp.

 

2.

 

Inne określenie grzechu tłumaczy się na polski literalnie jako „wykrzy-

wienie", a częściej — „nieprawość". Jest to zatem przeciwieństwo prawości, 
czyli inaczej chodzenia prostymi drogami sprawiedliwości lub trzymania się 
BoŜych standardów moralnych. 

3.

 

Słowo przekładane zwykle jako „zło" przywodzi na myśl gwałcenie lub 

łamanie praw BoŜych i słuŜy równieŜ do określenia ludzi postępujących w ten 
sposób. 

 

(b)

 

Sfera stosunków międzyludzkich. Grzechy popełnione w tej dzie-

dzinie Ŝycia są określane terminem oznaczającym tyle, co przemoc lub szko-
dliwe postępowanie (I MojŜ. 6:11; Ez. 7:23; Przyp. 16:29). Przekraczając 
granice Prawa, człowiek szkodzi swoim bliźnim. 

(c)

 

Sfera świętości. Wyrazy słuŜące od opisu grzechu przeciwko święto-

ś

ci sugerują,  Ŝe  człowiek popełniający  nieprawość  posiadał wcześniej spe-

cjalną więź z Bogiem. Chodzi o to, iŜ cały naród izraelski był „królestwem 
kapłanów", w związku z czym kaŜdy śyd był związany z Bogiem i Jego świę-
tym Przybytkiem. Dlatego Izraelita był święty, czyli oddzielony dla Boga, 
a wszystkie sfery jego Ŝycia regulowało Prawo („Świętymi bądźcie, bo Ja je-
stem święty"). Wszystko, co znajdowało się poza Prawem, było „nieczyste" 
(w przeciwieństwie do świętego), a kaŜdy, kto brał w tym udział, stawał się 
„nieczystym" lub inaczej „skalanym" (III MojŜ. 11:24,27,31,33,39). JeŜeli 
taka osoba uparcie trwała w grzechu, była uwaŜana za nieczystą lub bezboŜną 
(III  MojŜ.  21:14;  Hebr.  12:16).  W  przypadku  buntu  i  odrzucenia  jurysdykcji 
Prawa  Świętości,  określano  niepokornego  grzesznika  jako  „przestępcę" 
(Ps. 37:38; 51:13; Izaj. 53:12). śyda, który obrał drugi z wymienionych sty- 

background image

GRZECH

 

103

 

lów Ŝycia, uwaŜano za przedstawiciela marginesu społecznego. W czasach 
naszego Pana takimi ludźmi byli na przykład celnicy.

 

(d)  Sfera prawdy. Określenia grzechu w tej dziedzinie podkreślają jego 

bezcelowość i zwodniczy charakter. Grzesznicy postępują i mówią kłamliwie 
(Ps.  58:3;  Izaj.  28:15),  przedstawiają  fałszywych  świadków  w swojej spra 
wie (II MojŜ. 20:16; Ps. 119:128; Przyp. 19:5,9). Takie działania są nieszcze 
re (Ps. 12:2; 24:4; 41:6), a zatem puste i bezwartościowe.

 

Pierwsza  istota,  która  zgrzeszyła,  była  kłamcą  (Jan  8:44),  u  podstaw 

pierwszego grzechu człowieka legło kłamstwo (I MojŜ. 3:4), a kaŜda niepra-
wość nosi w sobie element oszustwa (Hebr. 3:13).

 

(e)  Sfera  mądrości.  Ludzie  postępują  nikczemnie  albo  dlatego,  Ŝe 

w  swych  umysłach  nie  mogą,  albo  nie  chcą  dokonywać  słusznych  wybo 
rów.  Prowadzą  oni  Ŝycie  niezgodne  z  wolą  BoŜą  powodowani  lekkomyślno 
ś

cią lub świadomą ignorancją.

 

1.

 

Biblia wielokrotnie kieruje słowa napomnienia do „prostaczków" (Przyp. 

1:4,22; 8:5). Termin ten odnosi się do człowieka naturalnego, który Ŝyje bez 
ustalonych zasad i pozostaje pod przemoŜnym wpływem wrodzonej skłonno-
ś

ci do zła, co sprawia, Ŝe jest bezbronny wobec jego zwodzicielskiej mocy. 

Prostaczkowi brakuje Ŝyciowego celu oraz moralnego fundamentu —jeśli na-
wet  słucha  mądrości,  to  szybko  zapomina  i łatwo  popada  w  grzech  (Mat. 
7:26). 

2.

 

Czytamy w wielu miejscach o ludziach „nierozumnych" (Przyp. 7:7; 

9:4), czyli takich, którzy upadają raczej z braku poznania, niŜ z powodu grze-
sznych skłonności. PoniewaŜ nie nabyli mądrości, ich Ŝycie duchowe spro-
wadza  się  do  nierozwaŜnych  i  pochopnych  sądów  na  temat  Boga  i  Jego 
opatrzności (czyli w swym postępowaniu kierują się tym, co „im się wyda-
je" zamiast prawdą obiektywną). Dlatego teŜ popadają w bezboŜność, nie ma-
jąc w dodatku Ŝadnej wymówki, poniewaŜ Pismo wyraźnie mówi, Ŝe Bóg 
darmo oferuje zbawienie oraz mądrość, a nawet nawołuje (Przyp. 8:1-10), by 
przyjąć odeń jedno i drugie. 

3.

 

Wyraz tłumaczony często jako „głupiec" (Przyp. 15:20) określa oso-

bę, która, choć zdolna do czynienia dobra, jest tak przywiązana do cielesnych 
Ŝą

dz, Ŝe z łatwością ulega pokusom i grzeszy. Taki człowiek nie potrafi na-

rzucić sobie Ŝadnej dyscypliny wewnętrznej i prowadzić Ŝycia zgodnie z Pra-
wem BoŜym. 

4.

 

„Szyderca" (Ps. 1:1; Przyp. 14:6) to człowiek nikczemny, który uspra-

wiedliwia swą nieprawość przy pomocy absurdalnych argumentów, zaprze-
czając istnieniu Boga oraz występując przeciwko prawom duchowym 

background image

104

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

w  ogólności.  Dlatego  starotestamentowy  „szyderca"  jest  odpowiednikiem 
współczesnego niedowiarka, a wyraŜenie „grono szyderców" prawdopodob-
nie odnosi się do zsekularyzowanego społeczeństwa.

 

2. Nauczanie nowotestamentowe

 

Nowy Testament opisuje grzech w następujący sposób:

 

(a)

 

Chybienie celu. Określenie to nosi w sobie dokładnie tę samą ideę, 

co jego starotestamentowy odpowiednik. 

(b)

 

Dług (Mat. 6:12). Człowiek powinien (zauwaŜmy, Ŝe słowo „powinien" 

pochodzi od „winien", czyli inaczej „posiada dług") przestrzegać przykazań 
BoŜych. KaŜdy popełniony grzech jest zaciągnięciem długu wobec Prawodaw-
cy. PoniewaŜ człowiek nie jest w stanie go spłacić, jego jedyną szansą moŜe 
być uzyskanie przebaczenia, czyli darowania długu. 

(c)

 

Przestępstwo. „Grzech jest przestępstwem zakonu" (I Jana 3:4). KaŜ-

dy grzesznik jest jednocześnie buntownikiem i bałwochwalcą, poniewaŜ świa-
domie  wybiera  działania  wedle  własnej  woli,  zamiast  Ŝyć  zgodnie  z  wolą 
Stwórcy. Staje się sam dla siebie prawodawcą, a zatem czyni z siebie boga. 
Grzech pojawił się po raz pierwszy w sercu pierwszego spośród aniołów, który 
powiedział sobie: „Ja chcę", a to, czego pragnął, było sprzeczne z wolą BoŜą 
(Izaj. 14:13,14). Wybitnym przykładem takiej postawy będzie Antychryst, na-
zwany w Biblii „człowiekiem niegodziwości", poniewaŜ wywyŜszy siebie po-
nad wszystko, co jest przedmiotem boskiej czci, a nawet poda się za Boga 
(II Tes. 2:4). Istotą grzechu jest samowola, a istotą samowoli jest grzech. 

Gdyby grzech posiadał osobowość, jego podstawowym pragnieniem by-

łoby strącenie Boga z Jego tronu, a nawet zamordowanie Go, gdyby tylko by-
ło to moŜliwe. Nad krzyŜem Syna BoŜego mógłby widnieć jeszcze jeden napis: 
„UkrzyŜował Go grzech".

 

(d)

 

Nieposłuszeństwo, dosłownie „usłyszeć  coś  na  opak"  słuchając bez 

naleŜytej uwagi (Hebr. 2:2). „Baczcie więc, jak słuchacie" (Luk. 8:18). 

(e)

 

Wykroczenie. Literalnie „przekroczenie dozwolonych  granic" (Rzym. 

4:15). BoŜe przykazania są jakby ogrodzeniem, utrudniającym człowiekowi 
wejście na niedozwolone terytorium, co wiąŜe się z bolesnymi konsekwen-
cjami dla ich dusz. 

(f)

 

Upadek, lub inaczej potknięcie (II Piotra 1:10). Stąd potoczne określenie 

„upaść w grzech" — grzeszyć to inaczej odejść od wyznaczonego standardu Ŝycia. 

(g)

 

PoraŜka (Rzym. 11:12). Odrzucając Mesjasza naród Ŝydowski jako ca-

łość poniósł poraŜkę, chybiając celu, w jakim został stworzony i wybrany 
przez Boga. 

background image

GRZECH

 

105

 

(h) BezboŜnośćWyraz ten ma źródłosłów w określeniu tłumaczonym ja-

ko „brak uwielbienia lub bojaźni BoŜej" (Rzym. 1:18; II Tym. 2:16). BezboŜ-
nik jest człowiekiem, który mało albo wcale nie myśli o Bogu i nie uznaje 
ś

więtości. Nie wykazuje bojaźni ani szacunku wobec Boga — po prostu nie 

chce go znać (jak sama nazwa wskazuje, jest „pozostającym bez Boga").

 

(i) Błą(Hebr. 9:7) jest terminem opisującym grzechy wynikające z bez-

myślności  oraz  ignorancji,  w  odróŜnieniu  od  nieprawości  popełnianych 
ś

wiadomie, mimo znajomości Prawa i groŜących konsekwencji. Człowiek 

z premedytacją decydujący się na popełnienie grzechu ściąga na siebie więk-
szą winę niŜ ten, kto upada w wyniku słabości.

 

IV. KONSEKWENCJE GRZECHU

 

Grzech jest terminem o dwojakim znaczeniu: po pierwsze, jest aktem woli 

człowieka,  któremu  towarzyszy  złamanie  Prawa  BoŜego  i  po  drugie,  jest  sta-
nem 
oddzielenia od Boga w konsekwencji popełnienia nieprawości. W związku 
z tym pojawiają się konsekwencje dwojakiego rodzaju: po pierwsze, grzesznik 
ś

ciąga na siebie zło, a po drugie, staje się winnym w oczach Boga. NaleŜy jed-

nak wyraźnie rozdzielić dwa pojęcia — przykre konsekwencje popełnienia 
zła oraz karę, jaka musi nastąpić w wyniku sądu. MoŜna to zilustrować w na-
stępujący sposób. Ojciec zabrania swemu synowi palić papierosy, uświada-
miając  mu  dwojakie  konsekwencje  takiego  postępowania:  po  pierwsze, 
chorobę Ŝołądka i po drugie, karę za nieposłuszeństwo. Chłopiec decyduje się 
zapalić i od razu doświadcza konsekwencji swego czynu w postaci wymiotów. 
Oprócz tego czeka go potęŜne lanie, będące karą za popełnione wykroczenie.

 

W podobny sposób Pismo opisuje następstwa popełnienia grzechu: ka-

tastrofalne konsekwencje dla duszy grzesznika oraz wyrok potępienia ze stro-
ny Boga.

 

1. Osłabienie duchowe

 

(a) Zamazanie obrazu Boga w człowieku. Człowiek nie utracił całkowi-

cie złoŜonego w nim „obrazu i podobieństwa BoŜego", poniewaŜ nawet po 
swym upadku jest postrzegany przez Pismo jako stworzenie uczynione na 
obraz Boga (I MojŜ. 9:6; Jak. 3:9). Prawdziwe jest zatem powiedzenie, Ŝe „na-
wet w najgorszym człowieku jest cząstka dobra". Maudesley stwierdził, Ŝe 
majestat ludzkiego umysłu jest widoczny nawet wtedy, gdy zostanie on zruj-
nowany szaleństwem.

 

background image

106

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Obraz Boga w człowieku, choć nie utracony, został jednak powaŜnie znie-

kształcony. Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby przywrócić człowiekowi owo 
podobieństwo poprzez „odnowienie na obraz tego, który go stworzył" (Kol. 3:10).

 

(b) Grzech dziedziczny lub inaczej „grzech  pierworodny".  Skutek  upad 

ku  naszych  prarodziców  jest  bardzo  głęboko  zakorzeniony  w  naturze  czło 
wieka — Adam przekazał wszystkim następnym pokoleniom skłonność do 
grzechu (Ps. 51:5). To duchowe i moralne kalectwo, z którym rodzi się kaŜ 
dy człowiek, zostało nazwane grzechem pierworodnym. Nieprawości popeł 
niane  w  okresie  pełnej  świadomości  moralnej  podejmowanych  wyborów 
nazywa się „grzechem rzeczywistym". Chrystus, drugi Adam, przyszedł na 
ś

wiat, aby uwolnić nas od wszelkich następstw grzechu (Rzym. 5:12-21).

 

Kondycja moralna duszy ludzkiej jest opisana w Piśmie na wiele sposobów: 

wszyscy zgrzeszyli (Rzym. 3:9); wszyscy są pod przekleństwem (Gal. 3:10); czło-
wiek zmysłowy nie przyjmuje rzeczy, które są z Ducha BoŜego (I Kor. 2:14); ser-
ce jest podstępne i zepsute (Jer 17:9); dąŜenia umysłu i serca człowieka są 
„ustawicznie złe" (I MojŜ. 6:5,12; 8:21; Rzym. 1:19-31); zamysł ciała jest wrogi Bo-
gu (Rzym. 8:7,8); grzesznik jest niewolnikiem grzechu (Rzym. 6:17; 7:5); działa 
pod wpływem władcy, który rządzi w powietrzu (czyli Złego) (Efez. 2:2); jest umarły 
w wyniku upadków i grzechów (Efez. 2:1); jest dzieckiem gniewu (Efez. 2:3).

 

(c)  Wewnętrzna dezintegracja. Na początku Bóg uczynił z prochu ciało 

człowieka, wyposaŜając go w ten sposób w fizyczną, czyli niŜszą naturę. Następ 
nie tchnął w jego nozdrza dech Ŝycia, aby zaopatrzyć człowieka w naturę wyŜszą, 
zdolną do komunikacji ze swym Stwórcą. Wedle zamysłu BoŜego, istota ludzka 
powinna była doświadczać pełnej harmonii dzięki poddaniu ciała wpływowi du 
szy. Niestety, grzech spowodował zakłócenie tej relacji, dlatego człowiek doświad 
czył wewnętrznego rozdarcia — jego cielesność wypowiedziała wojnę duszy 
i w ten sposób bramy ludzkiego serca otworzyły się dla przeciwnika. Apostoł Pa 
weł wyraził ten dramat pytaniem bliskim kaŜdemu człowiekowi: „Nędzny ja czło 
wiek! KtóŜ mnie wyzwoli z tego ciała śmierci?" (Rzym. 7:24).

 

„Bóg pokoju" (I Tes. 5:23) ujarzmia walczące strony tego konfliktu, uświę-

cając ducha, duszę i ciało. Pojawia się wewnętrzne błogosławieństwo jako 
nowy stan, w którym człowiek moŜe i winien trwać: „Sprawiedliwość i pokój, 
i radość w Duchu Świętym" (Rzym. 14:17).

 

2. Sprawiedliwa kara

 

,Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz 

z niego, na pewno umrzesz" (I MojŜ. 2:17). „Zapłatą za grzech jest śmierć" 
(Rzym. 6:23).

 

background image

GRZECH 

107

 

Człowiek został stworzony jako istota powołana do nieśmiertelności, to 

znaczy, Ŝe nie musiał umierać, pod warunkiem, iŜ przestrzegał prawa nada-
nego przez Boga. Aby mógł wytrwać w nieśmiertelności i Ŝyciu wiecznym, Bóg 
zawarł z nim przymierze zobrazowane poprzez dwa drzewa — drzewo pozna-
nia dobra i zła oraz drzewo Ŝycia. śycie wieczne Adama było zatem uwarun-
kowane jego posłuszeństwem: tak długo, jak przestrzegał prawa Ŝycia, mógł 
sięgać po owoc z drzewa Ŝycia. Poprzez swoje nieposłuszeństwo człowiek 
złamał przymierze Ŝycia i został oddzielony od Boga, który jest jego źródłem. 
W tym momencie na ziemi pojawiła się śmierć, powodując rozdzielenie oso-
bowości poprzez separację duszy i ciała. ZauwaŜmy jednak, iŜ kara za grzech 
była czymś więcej, niŜ fizyczną śmiercią człowieka — proces starzenia się, 
degeneracja ciała i wreszcie jego rozkład po śmierci są oznaką utraty BoŜej 
chwały („wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały BoŜej" Rzym. 3:23 — [przyp. 
tłum.]), co wynika z faktu odpadnięcia od Krynicy Ŝycia. NiezaleŜnie od tego, 
czy Adam pojednał się później ze Stwórcą, czy nie, od jego czasów śmierć 
fizyczna dotyka kaŜdego zgodnie z wyrokiem BoŜym: „(...) gdy tylko zjesz z nie-
go, na pewno umrzesz". Jedynie poprzez akt odkupienia i odnowienia czło-
wiek (jako „nowe stworzenie w Chrystusie") moŜe nabyć prawo do spoŜywania 
z drzewa Ŝycia, stojącego w BoŜym ogrodzie. Dzięki Chrystusowi sprawie-
dliwość zostaje przywrócona ludzkiej duszy, która zostanie ponownie połą-
czona z uwielbionym (odnowionym) ciałem w momencie zmartwychwstania.

 

Widzimy zatem, Ŝe śmierć fizyczna przyszła na świat jako kara za grzech 

i Pismo wyraźnie podkreśla, iŜ wszędzie tam, gdzie śmierć następuje w wy-
niku sądu, jest równoznaczna z utratą BoŜej łaski. Dlatego zatwardziały grze-
sznik jest juŜ za Ŝycia „martwy przez swoje upadki i grzechy" i umierając 
przechodzi na „tamten świat" w stanie śmierci duchowej. Wtedy Sędzia wy-
powiada wyrok drugiej śmierci, która wiąŜe się z „gniewem, pomstą, utrapie-
niem i uciskiem" (Rzym. 2:7-12). Śmierć jako kara nie jest zatem rodzajem 
anihilacji (pogląd rozpowszechniany przez ludzi, którzy nie wierzą w realność 
piekła, np. Świadków Jehowy— przyp. tłum.) lecz oddzieleniem od Boga. Ist-
nieją trzy jej fazy: duchowa śmierć za Ŝycia (Efez. 2:1; I Tym. 5:6), śmierć 
fizyczna (Hebr. 9:27) oraz śmierć druga lub wieczna (Obj. 21:8; Jan 5:28,29; 
IITes. 1:9; Mat. 25:41).

 

Z drugiej strony, gdy Biblia mówi o Ŝyciu jako nagrodzie dla sprawiedli-

wych, chodzi o coś więcej niŜ egzystencja, poniewaŜ nikczemnicy Ŝyją w tym 
sensie w piekle. śycie oznacza tutaj przebywanie w społeczności i łasce Bo-
Ŝ

ej  —  jest  to  stan,  którego  śmierć  nie  moŜe  przerwać  ani  zniszczyć  (Jan 

11:25,26). Polega on na świadomym związku z Bogiem, który jest krynicą Ŝy-

 

background image

108

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

cia. „A to jest Ŝywot wieczny, aby poznali (poprzez doświadczenie wzajem-
nej relacji) ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego 
posłałeś" (Jan 17:3). śycie wieczne jest egzystencją właściwąwieczna śmierć 
to egzystencja niewłaściwa, pełna bólu i upodlenia.

 

ZauwaŜmy, iŜ pojęcie „zatracenie" uŜywane w odniesieniu do losu potę-

pionych (Mat. 7:13; Jan 17:12; II Tes. 2:3) nie oznacza ich anihilacji (przej-
ś

cia w niebyt). Według oryginału greckiego, zginąć lub ulec zatraceniu nie 

oznacza „zniknąć" lecz popaść w ruinęNa przykład zniszczenie bukłaków 
(Mat. 9:17) nie oznacza ich wyparowania, lecz przejście w stan zepsucia, mar-
ności, nieuŜyteczności i odrzucenia. Podobnie grzesznik idący na zatrace-
nie  nie  przestaje  istnieć,  lecz  zostaje  na  zawsze  pozbawiony  radości 
przebywania z Bogiem i nie moŜe cieszyć się Ŝyciem wiecznym. We współcze-
snym języku potocznym uŜywamy tego pojęcia w podobnym znaczeniu — je-
ś

li mówimy, Ŝe czyjeś Ŝycie jest zrujnowane, rozumiemy przez to, Ŝe osoba ta 

nie osiągnęła celu lub spotkała ją jakaś Ŝyciowa katastrofa, ale nigdy nie ma-
my na myśli jej zniknięcia.

 

background image

JEZUS 

CHRYSTUS

 

„Jego urodziny obchodzi cały świat, dzień Jego śmierci odcisnął się pięt-

nem na historii ludzkości. Kim On jest?" — taką zagadką pewien wybitny ka-
znodzieja nawiązał do ponadczasowej kwestii o podstawowym znaczeniu.

 

W krytycznym momencie swojej słuŜby nasz Mistrz postawił pytanie: „Za 

kogo ludzie uwaŜają Syna Człowieczego?" Następnie w milczeniu wysłuchał 
wszystkich bieŜących opinii na swój temat i tylko na wyznanie Piotra: „Tyś 
jest Chrystus, Syn Boga Ŝywego" zareagował błogosławieństwem.

 

Pytanie zadane przez Jezusa nadal jest aktualne, i wielu próbuje rozwią-

zać ten problem na własną rękę. Niemniej jednak prawdziwa odpowiedź mu-
si  wypływać  z  Nowego  Testamentu,  który  napisali  ludzie  znający  Pana 
bezpośrednio, i którzy dla poznania Go uznali wszystko inne za śmieci.

 

background image

Spis rzeczy

 

I.  Natura Chrystusa    111

 

1.  Syn BoŜy (bóstwo)    111

 

[a] Świadomość Chrystusa, [b] Roszczenia Jezusa, [c] Autorytet Chrystu-
sa [d] Bezgrzeszność Jezusa, [e] Świadectwo uczniów.

 

2.

 

Słowo (odwieczna preegzystencja i działanie)    115 

3.

 

Pan (wywyŜszenie i suwerenność)    116 [a] 

Boskość. [b] WywyŜszenie, [c] Suwerenność. 
4.

 

Syn Człowieczy (człowieczeństwo)    117 [a] 

Kto? [b] Jak? [c] Dlaczego? 
5.

 

Chrystus (oficjalny tytuł oraz misja)    120 [a] 

Proroctwa, [b] Wypełnienie proroctw. 
6.

 

Syn Dawida (królewskie pochodzenie)    125 

[a] Proroctwo, [b] Wypełnienie proroctwa. 
7.

 

Jezus (zbawcze dzieło)    127 

II. Urzędy sprawowane przez Chrystusa    128

 

1.  Chrystus jako Prorok    128

 

[a] Nauczał o zbawieniu, [b] Zwiastował nadejście Królestwa, [c] Prze-
powiadał przyszłość.

 

2.

 

Chrystus jako Kapłan    130 

3.

 

Chrystus jako Król    130 

III.  Dzieło Chrystusa    132

 

1.  Śmierć Chrystusa    133

 

[a] Jej doniosłość, [b] Jej znaczenie.

 

2.  Zmartwychwstanie Chrystusa    134

 

[a] Zmartwychwstanie jako fakt historyczn.y [b] Dowody przemawiają-
ce za autentycznością zmartwychwstania, [c] Znaczenie zmartwychwsta-
nia Chrystusa.

 

3.  Wniebowstąpienie Chrystusa    136

 

[a] Chrystus niebiański, [b] Chrystus wywyŜszony, [c] Chrystus włada-
jący, [d] Chrystus przygotowujący drogę, [e] Chrystus wstawiający się za 
wierzącymi. [f| Chrystus wszechobecny, [g] Wnioski.

 

background image

I. Natura Chrystusa

 

Najlepsza odpowiedź na pytanie: „kim jest Chrystus?" zawarta jest w Je-

go tytułach i pełnionych przezeń urzędach.

 

1. Syn BoŜy (bóstwo)

 

Tak, jak określenie „Syn Człowieczy" oznacza kogoś zrodzonego z czło-

wieka, tak teŜ „Syn BoŜy" musi być kimś zrodzonym z Boga. W takim razie 
tytuł ów objawia bóstwo Chrystusa. Jezus nigdzie nie jest nazwany jakimś 
Synem BoŜym w tym sensie, w jakim nazywani są ludzie czy aniołowie (Job 
2:1). On jest jedynym Synem BoŜym w całkowicie unikalnym sensie i posia-
da taką więź z Ojcem, jakiej nie ma Ŝadna inna istota we wszechświecie.

 

Aby wyjaśnić i potwierdzić tę prawdę, rozwaŜmy następujące zagadnie-

nia:

 

(a) Świadomość Chrystusa. Jaką świadomość samego siebie posiadał 

Chrystus? Albo innymi słowy, co wiedział o sobie samym? Łukasz, jako je-
dyny autor opisujący incydent z późniejszego dzieciństwa Jezusa, twierdzi 
wyraźnie, Ŝe co najmniej w wieku dwunastu lat Jezus zdawał sobie sprawę 
z dwóch rzeczy: wyjątkowej więzi z Bogiem, którego nazywa swoim Ojcem 
oraz swojego szczególnego powołania tu, na ziemi — wypełnienia Jego woli.

 

Kiedy i w jaki sposób pojawiła się u Niego ta świadomość, pozostaje ta-

jemnicą. RozwaŜając fakt przyjścia na ziemię Boga w ludzkiej postaci, musi-
my z podziwem przyznać: „Wielka jest tajemnica boskości!" Oto ilustracja, 
która mogłaby nam pomóc w ogarnięciu tego zagadnienia: niemowlę patrzące 
w  lustro  widzi  swoje  odbicie,  ale  nie  rozpoznaje  w  nim  siebie.  Przychodzi 
jednak dzień, gdy to samo dziecko zobaczy swój lustrzany obraz i zawoła: „To 
przecieŜ jestem ja!" Innymi słowy, w pewnym momencie człowiek staje się 
ś

wiadom własnej toŜsamości. Czy z Panem Jezusem nie mogło być podob-

nie? Zawsze był Synem BoŜym, jednak przyszedł taki czas w Jego ziemskim 
Ŝ

yciu, gdy poznawszy fragmenty Pism mówiące o Mesjaszu odkrył, Ŝe to wła-

ś

nie On — Syn Marii — jest właśnie tym Chrystusem posłanym od Boga. 

W świetle faktu, iŜ Odwieczny Syn BoŜy Ŝył jak zwyczajny człowiek, rozsąd-
nym  wydaje się przypuszczenie, Ŝe świadomość własnej boskości dotarła 
do Niego w taki właśnie sposób.

 

Nad rzeką Jordan Jezus usłyszał głos Ojca potwierdzający i umacnia-

jący tę wewnętrzną świadomość (Mat.3:17), zaś na pustyni skutecznie od-
parł pokusy szatana, który usiłował zakwestionować Jego boskie synostwo

 

background image

112

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(„JeŜeli jesteś Synem BoŜym ..". Mat. 4:3). Później, w trakcie swojej słuŜby, 
Jezus pochwalił Piotra, gdy ten pod natchnieniem Ducha Świętego zaświad-
czył o Jego bóstwie i mesjańskiej toŜsamości (Mat. 16:15-17). Kiedy stanął 
przed Radą NajwyŜszą, mógł jeszcze uniknąć śmierci, wypierając się swego 
boskiego synostwa, a zamiast tego oświadczyć, Ŝe jest synem Boga w takim 
samym znaczeniu, jak wszyscy ludzie. Kiedy NajwyŜszy Kapłan zobowiązał 
Go najwyŜszą przysięgą, Jezus potwierdził swoją boską toŜsamość, choć wie-
dział, Ŝe oznaczało to wyrok śmierci (Mat. 26:63-65).

 

(b) Roszczenia Jezusa. Nadawał swej działalności rangę równą boskiej: 

„Mój Ojciec aŜ dotąd działa i Ja działam" (Jan 5:17), „Wyszedłem od Ojca" 
(Jan 16:28), „...Ojciec Mnie posłał" (Jan 20:21). Przypisywał sobie boską wie 
dzę i pokrewieństwo (Mat. 11:27; Jan 17:25). Twierdził, Ŝe w Nim samym ob 
jawiona jest istota Ojca (Jan 14:9-11). Twierdził, iŜ posiada boskie przywileje: 
wszechobecność (Mat. 18:20); moc przebaczania grzechów (Mar. 2:5-10); moc 
wskrzeszania z martwych (Jan 6:39,40,54; 11:25; 10:17,18). Ogłosił siebie 
Sędzią ludzkiego Ŝycia (Jan 5:22; Mat. 25:31-46).

 

Wymagał poddania i posłuszeństwa, jakich moŜe Ŝądać tylko Bóg. Od swo-

ich uczniów oczekiwał całkowitej rezygnacji z ich praw i woli; muszą być go-
towi do poświęcenia najsilniejszych więzi, bo kaŜdy, kto miłuje nawet ojca czy 
matkę bardziej niŜ Jego, nie jest Go godzien (Mat. 10:37; Luk. 14:25-33).

 

Owe wyjątkowe roszczenia wyszły od Tego, który Ŝył jako najbardziej uni-

Ŝ

ony z ludzi i zostały przedstawione z taką prostotą oraz naturalnością, z ja-

ką na przykład apostoł Paweł mógłby powiedzieć o sobie: „Jestem męŜem 
narodowości Ŝydowskiej". Aby dojść do wniosku, Ŝe Jezus posiadał boską 
naturę, wystarczy ustalić tylko dwie rzeczy: po pierwsze, czy był dobrym czło-
wiekiem i po drugie, czy nie był chory psychicznie.

 

JeŜeli podawał się za Boga, wiedząc doskonale, Ŝe Nim nie jest, to zna-

czy, Ŝe nie mógł być dobry; jeśli zaś fałszywie wyobraŜał sobie, Ŝe jest Bogiem, 
to z kolei musiał być niespełna rozumu. A jednak Ŝaden trzeźwy i zrównowa-
Ŝ

ony człowiek nawet nie próbował zakwestionować ani Jego doskonałości, 

ani nadprzyrodzonej mądrości. W związku z tym pozostaje wyciągnąć wnio-
sek, Ŝe Jezus musiał być tym, za kogo się podawał — Synem BoŜym w wy-
jątkowym i niepowtarzalnym sensie.

 

(c) Autorytet Chrystusa. W Jego nauczaniu zwraca uwagę całkowity brak 

takich wyraŜeń, jak: „moim zdaniem", „moŜliwe, Ŝe", „wydaje mi się", „moŜna 
przyjąć, Ŝe...", itd. Pewien Ŝydowski uczony-racjonalista musiał przyznać, Ŝe 
Jezus wypowiadał się z autorytetem typowym dla samego Boga. Dr Henry van 
Dykę podkreśla, Ŝe w Kazaniu na Górze widzimy szokujący obraz Kogoś, kto jest

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

113

 

równocześnie; wierzącym Hebrajczykiem, a stawiającym siebie ponad zasadami 
swojej własnej wiary, pokornym Nauczycielem, a domagającym się uznania swe-
go autorytetu w odniesieniu do całości ludzkich zachowań i reformatorem mo-
ralności, który odrzuca wszystkie obce Mu zasady, mówiąc: „KaŜdy więc, kto 
słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męŜa mądrego, 
który zbudował dom swój na opoce" (Mat. 7:24). Czterdzieści dziewięć razy w tym 
zwięzłym zapisie Jego mów powraca niczym echo uroczysta fraza, przydająca 
wiarygodności głoszonej prawdzie: „Zaprawdę, powiadam wam".

 

(d)

 

Bezgrzeszność Jezusa. śaden nauczyciel, który wzywa ludzi do po-

kuty i sprawiedliwego Ŝycia, nie jest w stanie uniknąć odniesień do własnej 
grzeszności lub niedoskonałości — im bardziej jest uświęcony, tym bardziej 
powinien ubolewać nad swoimi ograniczeniami. Jednak w słowach i czynach 
Jezusa brak jakiejkolwiek świadomości czy przyznania się do grzechu. Po-
mimo, iŜ sam jako Wszechwiedzący posiadał najgłębsze poznanie istoty zła, 
to jednak nie został przez nie skalany w najmniejszym choćby stopniu. Prze-
ciwnie, jako najpokorniejszy z ludzi, rzuca wyzwanie: „KtóŜ z was moŜe mi 
dowieść grzechu?" (Jan 8:46). 

(e)

 

Świadectwo uczniów. śadnemu śydowi nie przyszło nigdy do głowy, 

Ŝ

eby przypisywać MojŜeszowi boską naturę — nawet najbardziej oddani z je-

go uczniów nie powaŜyliby się wiązać z nim na przykład takiego zwrotu: 
„Chrzcząc w imię Ojca, MojŜesza i Ducha Świętego" (por. Mat 28:19). Przy-
czyna jest prosta: MojŜesz nigdy nie działał jako mąŜ przychodzący od Boga 
i  posiadający  Jego  naturę.  Z  drugiej  strony,  Nowy  Testament  jest 
ś

wiadectwem grupy ludzi, którzy chodzili z Jezusem i widzieli w Nim wszy-

stkie przejawy człowieczeństwa, a jednak później oddawali Mu cześć jako 
Bogu, głosili Jego zbawienie, wzywali Jego imienia w modlitwie. Jan, który 
kiedyś wspierał się o pierś swojego Mistrza, nie zawaha się później nazwać 
Go wiecznym Synem BoŜym, który stworzył wszechświat (Jan 1:1-3), a tak-
Ŝ

e bez najmniejszych oporów przytacza tomaszowy akt czci i okrzyk uwiel-

bienia „Pan mój i Bóg mój" (Jan 20:28). Podobnie Piotr, który nieraz widywał 
Jezusa jedzącego, pijącego, śpiącego, głodnego, spragnionego i płaczącego, 
słyszał Jego modlitwy — krótko mówiąc, był świadkiem wszystkich przeja-
wów Jego człowieczeństwa, później oznajmia śydom, Ŝe Jezus zasiada po 
prawicy Ojca, posiada Boskie prawo udzielania Ducha Świętego (Dz. Ap. 
2:33,36), jest jedyną drogą zbawienia (Dz.Ap. 4:12), ma moc odpuszczania 
grzechów (Dz.Ap. 5:31) oraz będzie sądził umarłych (Dz.Ap. 10:42). W swo-
im drugim liście (3:18) oddaje cześć swojemu Mistrzowi, przypisując Mu 
„chwałę teraz i po wieczne czasy". 

background image

114

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Nie istnieje Ŝaden zapis mówiący o tym, Ŝe Paweł ujrzał Jezusa w ciele 

(chociaŜ zobaczył Go w postaci uwielbionej), jednak apostoł pozostawał w bez-
pośrednim kontakcie z tymi, którzy tak widzieli Pana. I właśnie Paweł, który 
nigdy nie utracił wpojonej mu od dzieciństwa czci dla Boga, z niezachwia-
nym spokojem i pewnością opisuje Jezusa jako „wielkiego Boga i Zbawiciela 
naszego,  Jezusa  Chrystusa"  (Tyt.  2:13),  przedstawia  Go  jako  wcielenie 
pełni boskości (Kol. 2:9), jako tego, który stworzył i ugruntował cały świat 
(Kol. 1:17). PoniewaŜ On jest tym, kim jest, naleŜy w modlitwie wzywać Je-
go imienia (I Kor. 1:2; por. Dz. Ap. 7:59), które w błogosławieństwie zrów-
nane jest z imieniem Ojca i Ducha Świętego (II Kor. 13:14).

 

Od samego początku pierwotny Kościół uznawał i czcił Jezusa jako Bo-

ga. Na początku drugiego wieku pewien rzymski namiestnik tak opisuje zwy-
czaje modlitewne chrześcijan: „(...) chrześcijanie wstają z świtem i hymny 
ś

piewają ku czci Chrystusa, jako Boga (...)" (Pliniusz Młodszy, Listy X, xcvi. 

cyt. za: Historia Kościelna, Euzebiusz z Cezarei, III, 33, 3. wyd. WAM, 1993

 

— [przyp. tłum.]). Inny pogański autor pisze o „człowieku, który został ukrzy 
Ŝ

owany w Palestynie, poniewaŜ wprowadził nowy kult na świat". (Lucyliusz, 

Na Peregrynusa, 12,13. wyd. Heinemann, 1936. — [przyp. tłum.])

 

Nawet szyderstwa pogan są świadectwem boskości Jezusa. W jednym ze 

staroŜytnych pałaców rzymskich (datowanym nie później niŜ na trzeci wiek 
po Chrystusie) odkryto rysunek przedstawiający ludzką postać z głową osła 
wiszącą na krzyŜu oraz drugą postać stojącą przed krzyŜem w pozie modli-
tewnej. Rysunek opatrzony jest podpisem: Alexamenos czci swojego Boga. 
Henry van Dykę komentuje:

 

W ten sposób pieśni i modlitwy wierzących, oskarŜenia prześladowców, kpiny scep-

tyków, błazeństwa szyderców — wszystko to łączy się w jeden ciąg faktów dowodzą-
cych ponad wszelką wątpliwość, Ŝe pierwsi chrześcijanie oddawali boską cześć Panu 
Jezusowi (...). Fakt, Ŝe pierwsi chrześcijanie widzieli w Jezusie osobowe objawienie Bo-
ga jest tak samo oczywisty i niepodwaŜalny jak to, Ŝe zwolennicy Abrahama Lincolna 
widzieli w nim lojalnego, dobrego Amerykanina.

 

PowyŜsze wcale nie upowaŜnia nas do wniosku, Ŝe pierwszy Kościół nie 

czcił Boga Ojca. Wręcz przeciwnie: powszechną praktyką pierwszych chrze-
ś

cijan była modlitwa adresowana do Ojca w imieniu Jezusa i dziękczynienie 

Ojcu za dar Syna. Ale jednocześnie boskość Chrystusa była dla nich czymś 
na tyle realnym — podobnie zresztą jak współistotność tych dwóch Osób

 

— Ŝe zwyczaj powoływania się na imię Jezusa w modlitwie był czymś całkiem 
naturalnym. To właśnie zdecydowana wierność starotestamentowej nauce

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

115

 

o jedności Boga w powiązaniu z silnym przekonaniem o boskości Chrystusa 
doprowadziła ich do sformułowania doktryny o Trójcy.

 

Następujące słowa credo nicejskiego (IV w. n. e.) były i są nadal wypo-

wiadane przez wielu w formalny sposób, jednak wyraŜają one płynące z ser-
ca przekonania wczesnego Kościoła:

 

Wierzę w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna BoŜego jednorodzonego, który 

z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światło-
ś

ci, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, zrodzony a nie stworzony, wspólistotny 

Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas i dla naszego zbawienia zstą-
pił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Marii dziewicy i stał się czło-
wiekiem. (...) Został umęczony i pogrzebany, trzeciego dnia zmartwychwstał według 
Pism i wstąpił do nieba, gdzie siedzi po prawicy Ojca i powtórnie przyjdzie w chwa-
le sądzić Ŝywych i umarłych.

 

2. Słowo (odwieczna preegzystencja i działanie)

 

Człowiek poprzez słowo wyraŜa siebie i porozumiewa się z innymi. Za po-

mocą słowa uzewnętrznia swoje myśli i uczucia, a takŜe rozporządza wolą 
i wprowadza w czyn jej postanowienia. Słowo wypowiadane przez człowie-
ka jest niczym odcisk pieczęci jego myśli i charakteru. Po słowach moŜna 
rozpoznać człowieka nawet z zawiązanymi oczami. Sam wygląd czy teŜ inne 
informacje nie mogłyby powiedzieć o nim tyle, ile wypowiadane słowa. Sło-
wo człowieka jest uzewnętrznieniem jego charakteru.

 

Podobnie Bóg za pomocą Słowa porozumiewa się z innymi bytami i zaj-

muje się nimi—jest to środek wyrazu Jego mocy, mądrości i woli. Tym Sło-
wem jest Chrystus, poniewaŜ poprzez Niego Bóg objawił swoje działanie, wolę 
oraz cel, i przez Niego kontaktuje się ze światem. My wyraŜamy siebie po-
przez słowa; odwieczny Bóg wyraŜa siebie poprzez swego Syna, który jest 
„odbiciem jego istoty" (Hebr 1:3). Chrystus jest Słowem Boga, poniewaŜ ob-
jawia Boga ukazując Go w osobie. On nie tylko przynosi BoŜe poselstwo — 
On jest BoŜym poselstwem.

 

CzyŜ nie potrzebujemy takiego Źródła Objawienia? Czy jesteśmy w stanie 

choćby wyobrazić sobie rozmiary wszechświata, z jego niezliczonymi miliarda-
mi ciał niebieskich rozciągniętych na takich przestrzeniach, od których kręci 
się w głowie? Czy potrafimy wejrzeć w głębokości ducha, daleko wykraczają-
ce poza największe bogactwa materialnego kosmosu? Czy moŜemy zatem po-
jąć potęgę Tego, który jest źródłem wszystkich rzeczy? Z jednej strony mamy 
nieskończoną wszechmoc Boga, z drugiej zaś — nieskończoną znikomość czło-

 

background image

116

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wieka. Ktoś obliczył, Ŝe gdyby kaŜdy z nas mierzył ok. 180 cm, wówczas całą 
ludzkość dałoby się upakować w sześcian o boku długości jednego kilome-
tra. Bóg — jakŜe potęŜny i wszechogarniający! Człowiek — jak nieskończenie 
mały! Co więcej, ten Bóg jest Duchem, zatem jest niepoznawalny poprzez na-
turalne zmysły. Powstaje więc wielkie pytanie: JakŜe człowiek moŜe mieć spo-
łeczność z takim Bogiem? Jak moŜe w ogóle pojąć Jego naturę i charakter?

 

Prawdą jest, Ŝe Bóg objawił siebie poprzez prorockie słowo, sny i wizje 

a takŜe ograniczone w czasie objawienia. Niemniej jednak człowiek zawsze 
tęsknił za jaśniejszą odpowiedzią na pytanie o to, jaki jest Bóg. W odpowie-
dzi wydarzyło się coś najbardziej zdumiewającego w całej historii — „Słowo 
ciałem się stało" (Jan 1:14). Wieczne Słowo Boga przyjęło ludzką naturę i stało 
się  człowiekiem  po  to,  aby  objawić  wiecznego  Boga  poprzez  ludzką  oso-
bowość. „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy 
do ojców przez proroków; ostatnio u kresu tych dni przemówił do nas przez 
Syna (...)" (Hebr, 1:1,2). A zatem na pytanie o to, jaki jest Bóg, chrześcija-
nie odpowiadają, Ŝe Bóg jest taki, jak Chrystus, poniewaŜ Chrystus jest Sło-
wem — jest wcieleniem myśli Boga; „odbiciem jego istoty"(Hebr. 1:3), „On 
jest obrazem Boga niewidzialnego (...)" (Kol. 1:15).

 

3. Pan (wywyŜszenie i suwerenność)

 

PobieŜny przegląd jakiejkolwiek konkordancji pokazuje, Ŝe „Pan" jest jed-

nym z najczęściej pojawiających się tytułów Jezusa. Tytuł ów podkreśla Je-
go boską naturę, wywyŜszenie i suwerenność.

 

(a)

 

BoskośćTytuł „Pan" stosowany przed imieniem przekazywał ideę bo-

skości zarówno śydom jak i poganom. Słowo „Pan" (gr. kyrios) było odpowie-
dnikiem Jahwe w greckim przekładzie Starego Testamentu; dlatego teŜ dla 
ś

ydów określenie „Pan Jezus" było oczywistym przypisaniem Jezusowi bo-

skich cech. Kiedy rzymski cesarz nazwał się „Panem" i zaŜądał od swoich 
poddanych zwracania się do niego w ten sposób, dla pogan było jasne, Ŝe ce-
sarz uwaŜa się za boga. Chrześcijanie identycznie zrozumieli te roszczenia, 
toteŜ woleli wybrać prześladowania, niŜ przypisać człowiekowi tytuł naleŜ-
ny Jedynemu prawdziwemu Bogu. Tylko Temu, którego Bóg wywyŜszył, mo-
gli przypisać boskość i oddawać chwałę. 

(b)

 

WywyŜszenie. W wieczności Chrystus posiada tytuł „Syna BoŜego" 

na mocy swojego pokrewieństwa z Bogiem (Fil. 2:9); w historii zdobył tytuł 
„Pana" umierając na krzyŜu i zmartwychwstając dla zbawienia człowieka 
(Dz. Ap. 2:36; 10:36; Rzym. 14:9). Zawsze był Bogiem z natury; Panem stał 
się poprzez dokonanie powierzonego Mu zadania. Aby lepiej to zilustrować, 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

117

 

wyobraźmy sobie młodego człowieka, który wprawdzie urodził się w rodzinie 
multimilionerów, jednak nie zadowala go myśl o dziedziczeniu majątku, na 
który pracowali inni; pragnie być właścicielem tego, na co sam zapracował. 
W związku z rym dobrowolnie rezygnuje ze swych przywilejów, staje się zwy-
kłym pracownikiem, a następnie dzięki Ŝmudnemu wysiłkowi zdobywa so-
bie uznanie i bogactwo. W podobny sposób Syn BoŜy, chociaŜ z natury równy 
Bogu, dobrowolnie poddał się wszystkim ograniczeniom z wyjątkiem grze-
chu  i  przyjmując  ludzką  naturę  stał  się  sługą  ludzi,  umierając  ostatecznie 
na krzyŜu dla ich zbawienia. W nagrodę został wywyŜszony do pozycji Pana 
nad  wszelkim  stworzeniem,  co  jest  słuszne  i  Jemu  naleŜne,  bo  któŜ  inny 
mógłby rościć sobie większe prawo do panowania nad ludźmi niŜ Ten, który 
umiłował ich tak bardzo, Ŝe wydał samego siebie za nich? (Obj. 1:5). Roszcze-
nie to zostało uznane przez miliony ludzi, zaś krzyŜ stał się progiem, z którego 
Jezus został wywyŜszony do władania nad ludzkimi sercami.

 

(c) SuwerennośćW Egipcie Jahwe objawił się Izraelowi jako Odkupiciel 

i Wybawiciel, zaś na Synaju —jako Pan i Król. Obydwa tytuły są równo-
waŜne, poniewaŜ Ten, który stał się ich Wybawicielem, ma równocześnie pra-
wo  być  ich  Panem.  Dlatego  właśnie  Dziesięcioro  Przykazań  zaczyna  się 
oświadczeniem: „Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egip-
skiej, z domu niewoli" (II MojŜ. 20:2). Innymi słowy: „Ja, Pan, który was wy-
bawiłem, mam prawo do władzy nad wami".

 

Tak samo było z Chrystusem i Jego ludem. Pierwsi chrześcijanie — tak 

jak wszyscy prawdziwi uczniowie — instynktownie przyznawali prawo do pa-
nowania nad ich Ŝyciem Temu, który wybawił ich od grzechu i śmierci. Od-
kupieni za wysoką cenę, nie naleŜą juŜ do siebie (I Kor. 6:20), lecz do Tego, 
który umarł i zmartwychwstał dla nich (II Kor. 5:15). Dlatego teŜ tytuł „Pan", 
uŜywany przez uczniów w odniesieniu do Jezusa, oznacza: „Ten, który przez 
swoją śmierć nabył tytuł i pozycję władcy w moim sercu. Jemu jestem zobo-
wiązany słuŜyć oraz oddawać cześć z całego serca i ze wszystkich sił".

 

Gdy paralityk został zganiony za to, Ŝe niósł loŜe w szabat, odpowiedział: 

„Ten, który mnie uzdrowił, rzekł mi: Weź łoŜe swoje i chodź". Uzdrowiony 
człowiek rozumiał instynktownie i zgodnie z logiką swego serca, Ŝe Ten, który 
dał mu Ŝycie, ma równocześnie prawo nakazać mu Ŝyć w taki czy inny spo-
sób. Jeśli Jezus jest naszym Zbawicielem, to musi teŜ być naszym Panem.

 

4. Syn Człowieczy (człowieczeństwo)

 

(a) Kto? Zgodnie z hebrajskim zwyczajem, określenie „syn tego lub tam-

tego" niesie ze sobą znaczenie wzajemnej relacji i wspólnego dziedzictwa. Na

 

background image

118

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

przykład: „synowie Królestwa" (Mat. 8:12) to ci, którzy mają udział w jego praw-
dach i błogosławieństwach. Analogicznie „synowie zmartwychwstania" (Luk. 
20:36, BG) to ci, którzy są uczestnikami zmartwychwzbudzonego Ŝycia; „syn 
pokoju" (Luk. 10:6) odznacza się pokojem, a „syn zatracenia" (Jan 17:12) jest 
przeznaczony na zgubę i zniszczenie. Tak więc określenie „Syn Człowieczy" 
wyraźnie charakteryzuje człowieka wraz z jego indywidualnymi cechami, rów-
nieŜ słabością i bezsilnością (IV MojŜ. 23:19; Job 16:21; 25:6). Tytuł ten jest 
stosowany w Biblii około osiemdziesięciu razy jako podkreślenie słabości i 
ś

miertelności ludzkiej oraz bodziec pokornego pełnienia woli BoŜej.

 

Określenie „Syn Człowieczy" charakteryzuje Chrystusa jako dzielącego 

z nami ludzką naturę i podlegającego ludzkim ułomnościom. A jednak sam 
tytuł równocześnie podkreśla Jego boskość, bo jeśliby ktoś uroczyście ogło-
sił: „Jestem synem człowieczym", kaŜdy wyraziłby zdziwienie: „No cóŜ, to 
raczej oczywiste!". Ale te same słowa w ustach Jezusa oznaczały, Ŝe On przy-
był z nieba, do końca utoŜsamiając się z ludzkością jako jej reprezentant i 
Zbawiciel. Godny uwagi jest fakt, Ŝe „Syn Człowieczy" (z duŜej litery) zdecy-
dowanie róŜni się od „syna człowieczego" (z małej litery).

 

Ten tytuł związany jest teŜ z ziemskim Ŝyciem Chrystusa (Mar. 2:20; Mat. 

8:20; Luk. 19:10), cierpieniem, które poniósł w imieniu ludzkości (Mar. 8:31), 
panowaniem nad nią i wywyŜszeniem (Mat. 25:31; 26:24; por. Dan. 7:14).

 

Mówiąc o sobie „Syn Człowieczy", Jezus pragnął przekazać następujące 

przesłanie: „Ja, Syn BoŜy, jestem Człowiekiem w całej ludzkiej słabości, cier-
pieniu, aŜ do samej śmierci. Mimo to nieustannie mam kontakt z niebem, 
skąd przybywam i gdzie moja pozycja daje mi moc przebaczania grzechów 
(Mat. 9:6), dlatego jestem ponad zewnętrznymi przepisami religijnymi, które 
mają wymiar jedynie tymczasowy i narodowy (Hebr. 9:10). Moje człowieczeń-
stwo  nie  ustanie,  kiedy  przejdę  przez  ostatnie chwile cierpienia  i  śmierci, 
które muszę przejść dla zbawienia ludzkości oraz ukończenia mojego dzieła. 
Powstanę z martwych i zabiorę je ze sobą do nieba, skąd kiedyś przyjdę po-
wtórnie, by panować nad tymi, których naturę przyjąłem".

 

Człowieczeństwo Syna BoŜego było rzeczywiste, a nie udawane. Widzimy 

fragmenty z Jego Ŝycia, gdy cierpiał głód, pragnienie, przeŜywał zmęczenie, 
smutek i inne przejawy ludzkiej słabości — z wyjątkiem grzechu.

 

fb) Jak? W jaki sposób, czy teŜ poprzez jaki akt Syn BoŜy stał się Synem 

Człowieczym? JakiŜ to cud mógł przywieść na świat tego „drugiego człowie-
ka" , który jest „Panem nieba i ziemi"? (I Kor. 15:47). Odpowiedź jest taka, Ŝe 
Syn BoŜy przyszedł na świat jako Syn Człowieczy przez poczęcie w łonie Marii 
z Ducha Świętego, bez jakiegokolwiek ludzkiego udziału.

 

background image

JEZUS CHRYSTUS 

119

 

Jakość  całego  Ŝycia  Jezusa  jest  taka,  jak  Jego  narodziny.  On,  który  narodził 

się  z  dziewicy,  prowadził  dziewicze  Ŝycie  (absolutna  bezgrzeszność)  —  przy 
czym  to  drugie  jest  tak  samo  wielkim  cudem,  jak  to  pierwsze.  Narodził  się  w 
wyniku nadprzyrodzonego aktu, Ŝył nadprzyrodzonym Ŝyciem, zmartwychwstał i 
opuścił ten świat równieŜ w nadprzyrodzony sposób. 

Fakt Jego narodzenia się z dziewicy stanowi podstawę doktryny o Wcieleniu 

(Jan 1:14). Oto wykład tej doktryny pióra Martina J. Scotta: 

Jak zapewne wiedzą wszyscy chrześcijanie, Wcielenie oznacza, Ŝe Bóg (to jest Syn 

BoŜy) stał się człowiekiem. Nie znaczy to jednak, Ŝe Bóg zamienił się w człowieka albo, 
Ŝ

e Bóg przestał być Bogiem, a zaczął być człowiekiem, ale Ŝe pozostając nadal Bogiem, 

przyjął nową, czyli ludzką naturę, przyłączając ją do swej boskiej natury wewnątrz jed-
nej istoty lub osoby — Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka. 

Na weselu w Kanie woda stała się winem z woli Jezusa Chrystusa, Pana Stwo-

rzenia (Jan 2:1-11). Ale Bóg nie stał się człowiekiem w ten sam sposób, poniewaŜ kie-
dy woda zamieniła się w wino, jednocześnie przestała być wodą. 

Być  moŜe dobrą, choć z pewnością  niedoskonałą ilustracją tej tajemnicy jest 

przykład króla, który dobrowolnie staje się Ŝebrakiem. Gdyby potęŜny król pozo-
stawił swój tron oraz splendor pałacu, po czym ubrał się w łachmany i poszedł Ŝyć 
wśród Ŝebraków, aby poprawić ich sytuację, wtedy powiedzielibyśmy, Ŝe wprawdzie 
król stał się Ŝebrakiem, ale mimo to nadal pozostaje królem. Uprawnione byłoby twier-
dzenie, Ŝe cierpienie Ŝebraka było jednocześnie cierpieniem króla, oraz Ŝe jeśli Ŝebrak 
zadośćuczynił za coś, to tym samym zadośćuczynił król itd. 

PoniewaŜ Jezus Chrystus jest Bogiem i człowiekiem, oczywiste jest, Ŝe Bóg wja-

kiś sposób jest takŜe człowiekiem. Zatem w jaki sposób Bógjest człowiekiem? Oczy-
wiste jest, Ŝe nie był On zawsze człowiekiem, poniewaŜ człowiek nie jest wieczny, zaś 
Bógjest. W odpowiednim czasie Bóg stał się człowiekiem, przyjmując ludzką postać. 
Co rozumiemy przez przyjęcie ludzkiej natury? Rozumiemy przez to, Ŝe Syn BoŜy, po-
zostając nadal Bogiem, przyjął drugą, ludzką naturę tak zespoloną z Jego własną, 
aby tworzyły jedną Osobę, Jezusa Chrystusa. 

Wcielenie oznacza więc, Ŝe Syn BoŜy, prawdziwy odwieczny Bóg, w pewnym mo-

mencie historii stał się takŜe prawdziwym człowiekiem, Jezusem Chrystusem, Bo-
giem i człowiekiem w jednej Osobie. Pozostaje to oczywiście tajemnicą, którą rozu-
miemy nie lepiej, niŜ problem Trójcy. 

Jest wiele tajemnic wokół nas. Rolnik widzi na co dzień mleko, ale nie musi ro-

zumieć, w jaki sposób tworzy się ono w organizmie krowy. Chemiczna analiza mle-
ka nie wykazuje ani śladu krwi, a jednak mleko, które niemowlę ssie z piersi swo-
jej matki, słuŜy przyrostowi ciała i produkcji świeŜych krwinek w szpiku kostnym. 

Nawet najmądrzejsi ludzie nie potrafią wyjaśnić związku pomiędzy myślą a mo-

wą. Nie powinniśmy więc być zdziwieni tym, Ŝe nie rozumiemy Wcielenia. Wierzy-
my w nie, poniewaŜ to sam Bóg je nam objawił, a On ani nie jest zwodzicielem, ani 
teŜ sam nie moŜe być zwiedziony. 

background image

120

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(c) Dlaczego Syn BoŜy stał się Synem Człowieczym, albo teŜ jakie były 

cele wcielenia?

 

1.

 

Jak juŜ zdołaliśmy się przekonać, Syn BoŜy przyszedł na świat, aby 

objawić Boga. Utrzymywał, iŜ Jego czyny i słowa są kierowane przez Boga 
(Jan 5:19; 20; 10:38). Nawet Jego praca ewangelizacyjna była objawieniem 
serca niebiańskiego Ojca i ci, którzy krytykowali to dzieło wśród grzeszni-
ków, ujawniali postawę całkowicie przeciwną duchowi Królestwa Niebieskie-
go (Luk. 15:1-7). 

2.

 

Jezus przyjął naszą ludzką naturę, aby obdarzyć ją chwałą tak, by pa-

sowała do swego niebiańskiego przeznaczenia. Dlatego teŜ zaprojektował nie-
biański wzór, poprzez który natura ludzka mogłaby zostać przemieniona na 
BoŜe  podobieństwo.  On,  Syn  BoŜy,  stał  się  Synem  Człowieczym,  aby  sy-
nowie ludzcy mogli takŜe stać się synami Boga (Jan 1:12) i pewnego dnia mo-
gli być podobni do Tego (I Jana 3:2), który „przemieni znikome ciało nasze 
w postać, podobną do uwielbionego ciała swego (...)" (Fil. 3:21). „Pierwszy 
człowiek [Adam] jest z prochu ziemi; drugi człowiek [Jezus] jest z nieba" (I Kor 
15:47). „Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy teŜ 
nosili obraz niebieskiego człowieka" (w. 49), poniewaŜ „ostatni Adam stał się 
duchem oŜywiającym" (w. 45). 

3.

 

Przeszkodą,  która  pojawiła  się  na  doskonałej  drodze  ludzkości,  był 

grzech, który juŜ na początku pozbawił Adama chwały związanej z daną mu 
sprawiedliwością. Syn BoŜy umarł jako odkupieńcza ofiara, aby zmazać na-
sze winy i uwolnić nas z mocy grzechu. 

5. Chrystus (oficjalny tytuł oraz misja)

 

(a) Proroctwa o Nim. „Chrystus" jest greckim przekładem hebrajskiego 

wyrazu „Mesjasz", który dosłownie oznacza „Namaszczony". Słowo to wy-
wodzi się z praktyki namaszczania kandydata do słuŜby BoŜej olejem, sta-
nowiącym symbol boskiego uświęcenia. Wprawdzie kapłani oraz niektórzy 
prorocy bywali namaszczani olejem podczas wprowadzania ich na urząd, lecz 
tytuł „Namaszczony" odnosił się w szczególności do królów Izraela, którzy 
rządzili jako reprezentanci Jahwe (II Sam. 1:14). W niektórych przypadkach 
namaszczenie symboliczne  było potwierdzane wydarzeniami natury ducho-
wej, co sprawiało, iŜ Ŝywe namaszczenie Pańskie spoczywało na danej oso-
bie (I Sam. 10:1,6; 16:13).

 

Saul zawiódł, lecz jego następca Dawid był „człowiekiem według BoŜe-

go serca" — królem, który postrzegał siebie jako reprezentanta Pana wobec 
ludu i Jego wolę przedkładał ponad wszystko. Niestety, w większości przy-

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

121

 

padków królowie odchodzili od BoŜych standardów, sprowadzając lud na dro-
gę bałwochwalstwa; nawet władcy będący na ogół blisko Boga mieli na su-
mieniu grzechy tego rodzaju. Na tym mrocznym tle mocnym kontrastem były 
słowa proroków, zapowiadających nadejście króla, który będzie pochodził 
z domu Dawida, ale znacznie przerośnie go potęgą. Na nim miał spocząć Duch 
Pański z taką mocą, jakiej dotąd nie oglądano (Izaj. 11:1-3; 61:1). Syn Da-
wida będzie jednocześnie Synem Jahwe, noszącym imię BoŜe (Izaj. 9:6,7; Jer. 
23:6). W odróŜnieniu od Dawidowego, Jego królestwo będzie wieczne, a pod 
Jego berłem zgromadzą się wszystkie narody. Na tym Namaszczonym, ina-
czej Mesjaszu lub Chrystusie, skupiała się nadzieja Izraela.

 

(b) Wypełnienie proroctw o Mesjaszu. Nowy Testament świadczy w spo-

sób spójny i jednoznaczny, Ŝe Jezus ogłaszał się Mesjaszem, czyli Chrystu-
sem, zapowiedzianym w Starym Testamencie.

 

JeŜeli w danym kraju wybiera się prezydenta, to musi nastąpić moment 

publicznej inauguracji jego urzędowania. Jezus Chrystus od samego począt-
ku był wybrany do roli Namaszczonego czyli Chrystusa, a w odpowiednim 
momencie nastąpiło publiczne wprowadzenie Go na urząd Mesjasza — stało 
się  to  podczas  chrztu  w  wodach  Jordanu.  Jak  Samuel  najpierw  namaścił 
Saula  na  króla,  a  potem  wyjaśnił  mu  znaczenie  namaszczenia  (I  Sam. 
10:1), tak Bóg Ojciec namaścił swego Syna Duchem mocy i wypowiedział doń 
słowa określające znaczenie tego aktu: „Tyś jest Syn mój umiłowany, które-
go sobie upodobałem" (Mar. 1:11). Innymi słowy, „Tyś jest Syn Jahwe, które-
go przyjście zapowiadali prorocy. Oto wyposaŜam Cię w moc i autorytet do 
wykonania Twojej misji, a posyłając obdarzam Cię błogosławieństwem".

 

Naród, do którego Jezus został posłany, wypatrywał wprawdzie nadej-

ś

cia Mesjasza, lecz jego tęsknota była zabarwiona polityką — śydzi oczeki-

wali „silnego człowieka", będącego kombinacją rycerza i męŜa stanu. Czy 
Jezus pasował do takiego obrazu Namaszczonego? Duch Święty zawiódł Go 
na pustynię, gdzie miał zmierzyć się między innymi z tym problemem — sza-
tan sprytnie zasugerował Mu wykorzystanie oczekiwań narodowych i łatwe 
przejęcie władzy w kraju. „Wyjdź naprzeciw ich cielesnym oczekiwaniom" 
— szeptał Kusiciel (por. Mat. 4:3,4 oraz Jan 6:14,15,26). — „Zrób na nich 
wraŜenie, skacząc ze szczytu świątyni (przy okazji pokaŜ się kapłanom cały 
i zdrowy), zostań przywódcą narodu i poprowadź go na wojnę z Rzymiana-
mi" (por. Mat.4:8,9 i Obj. 13:2,4).

 

Jezus wiedział, Ŝe diabeł powołuje się na popularne trendy polityczne, 

powodowany własną pychą i pragnieniem krwi. Było oczywiste, iŜ taki kurs 
działania poprowadziłby naród do samobójstwa. Nie! Mesjasz wybrał BoŜą

 

background image

122

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

drogę, uŜywając wyłącznie duchowego oręŜa, którym podbijał ludzkie serca 
wiedząc, Ŝe ta ścieŜka prowadzi przez niezrozumienie, cierpienie i śmierć. Bę-
dąc na pustyni, Jezus wybrał KrzyŜ, poniewaŜ był on częścią woli BoŜej dla 
Jego Ŝycia.

 

Wybór dokonany przez naszego Mistrza nigdy nie uległ zmianie, choć 

później następowały róŜne próby sprowadzenia Go z tej drogi. Zobacz na przy-
kład Mat. 16:22.

 

Jezus  konsekwentnie  unikał  wprowadzania  jakichkolwiek  napięć  spo-

łecznych natury politycznej. Czasem nawet zabraniał uzdrowionym przez sie-
bie  ludziom  rozgłaszać  Jego  chwałę,  aby  nie  było  podejrzeń,  Ŝe  próbuje 
podburzać ludność przeciwko władzom (Mat. 12:15,16; por. Luk. 23:5), które 
samo Jego nauczanie wykorzystywały jako zarzut przeciw Niemu. Rozmyśl-
nie i konsekwentnie odrzucał przywództwo (w sensie politycznym) jakiego-
kolwiek ruchu społecznego (Jan 6:15). Zabronił publicznej proklamacji swego 
Mesjaństwa  oraz  rozgłaszania  świadectwa  o  przemienieniu  wobec  trójki 
uczniów, aby uniknąć powstawania plotek i wzbudzania fałszywych nadziei 
w narodzie (Mat. 16:20; 17:9). Wypowiadając się z doskonałą mądrością, 
uniknął pułapki, mającej na celu zdyskredytowanie Jego osoby — albo w 
oczach  ludu  (brak  patriotyzmu),  albo  wobec  władz  okupacyjnych  (niepła-
cenie podatków) (Mat. 22:15-21). Całym postępowaniem Pan Jezus wypeł-
niał proroctwo Izajasza o Namaszczonym, który miał głosić BoŜą prawdę, nie 
będąc jednocześnie agresywnym agitatorem ani krzykaczem szukającym sła-
wy (Mat. 12:16-21) — tacy bowiem byli fałszywi mesjasze, którzy pojawiali 
się przed Nim i po Nim (Jan 10:8; Dz.Ap. 5:36; 21:38). Wierny Ojcu, unikał 
cielesnych metod działania, o czym zaświadczył nawet rzymski prokurator 
Piłat, mówiąc: „ja (...) winy w nim nie znajduję".

 

Jak juŜ wcześniej zauwaŜyliśmy, Jezus rozpoczął słuŜbę pośród narodu, 

który wprawdzie oczekiwał Mesjasza zgodnie z Pismem, ale miał błędną kon-
cepcję Jego osoby i dzieła. Świadomy tego, z początku Jezus nie podawał się 
publicznie za Mesjasza (Mat. 16:20), wiedząc, Ŝe mógłby niechcący dać sy-
gnał do powstania przeciw Rzymowi. Dlatego mówił o Królestwie BoŜym, opi-
sując jego duchową naturę oraz panujące tam prawa w nadziei, Ŝe wzbudzi 
to w narodzie pragnienie duchowego ładu i doprowadzi do poszukiwania Me-
sjasza na płaszczyźnie duchowej. Jego wysiłki nie były bezowocne, co po-
twierdza apostoł Jan w pierwszym rozdziale swej Ewangelii, pisząc o grupie 
ś

ydów, którzy od razu rozpoznali w Jezusie tego Chrystusa. Poza tym, sam 

Jezus objawiał swą prawdziwą naturę i misję tym, którzy byli na to przygo-
towani duchowo (Jan 4:25,26; 9:35-37).

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

123

 

Naród jako całość nie wiązał jednak Jego słuŜby z myślą o Mesjaszu — 

przyznawano otwarcie, Ŝe jest wielkim nauczycielem, pełnym mocy kazno-
dzieją, a nawet prorokiem (Mat. 16:13,14), ale nie pasował do wyobraŜeń, za-
kładających  przyjście  Namaszczonego  Króla,  wyzwalającego  Izrael  spod 
okupacji i zakładającego niezniszczalne, ziemskie królestwo.

 

Czy naleŜy winić śydów za to, Ŝe mieli takie oczekiwania? PrzecieŜ Bóg 

rzeczywiście obiecał załoŜenie takiego królestwa (Zach. 14:9-21; Am. 9:11-
15; Jer. 23:6-8). To prawda, lecz przedtem miało nastąpić duchowe oczy-
szczenie i odrodzenie całego narodu (Ez. 36:25-27; por. Jan 3:1-3). Zarówno 
Jan Chrzciciel, jak sam Jezus, wyraźnie dawali do zrozumienia ludowi, Ŝe 
w obecnym stanie ducha nie mogą wejść do Królestwa. Stąd nawoływanie: 
„Upamiętajcie się, przybliŜyło się bowiem Królestwo Niebios". Niestety, choć 
określenie „Królestwo Niebios" poruszało ich serca, to poprzedzające je we-
zwanie do nawrócenia nie robiło na nich odpowiedniego wraŜenia. Zarów-
no przywódcy (Mat. 21:31,32), jak większość narodu (Luk. 13:1-3; 19:41-44), 
odmówili wypełnienia warunków wejścia do Królestwa i w konsekwencji na-
razili się na utratę jego przywilejów (Mat. 21:43-46).

 

Jednak Wszechwiedzący Bóg przewidział, Ŝe „serce Izraela będzie znie-

czulone, jego uszy dotknięte głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział 
swoimi oczyma i nie słyszał swoimi uszyma, i nie rozumiał swoim sercem, 
Ŝ

eby się nie nawrócił i nie ozdrowiał!" (Izaj. 6:9:10; por. Izaj. 53:1; Jan 12:37-

40) oraz jako Wszechmocny potrafił przeobrazić poraŜkę narodu Ŝydowskie-
go w wielkie zwycięstwo. Uczynił to, wprowadzając w Ŝycie plan trzymany 
do tej pory w tajemnicy: odrzucenie Mesjasza przez Naród Wybrany sprawi-
ło, Ŝe Bóg zwrócił się z Ewangelią równieŜ do innych narodów — „wskutek 
ich upadku zbawienie doszło do pogan" (Rzym. 11:11). W ten sposób ci, 
którzy do tej pory byli „dalecy od społeczności izraelskiej i obcy przymie-
rzom, zawierającym obietnicę" (Efez. 4:12), otrzymali szansę, by zostać sy-
nami Boga Ŝywego (Rzym. 9:24-29) z laski przez wiarę. Oni to, wraz z śydami 
wierzącymi w Mesjasza Jezusa, będą tworzyć Jego Kościół (Efez. 3:4-6). Je-
zus pokazał uczniom przebłysk tego, co miało się stać w okresie pomiędzy 
Jego pierwszym i drugim przyjściem (tzw. Okres Kościoła), określając te ob-
jawienia  mianem  „tajemnicy"  nie  odsłoniętej  przed  starotestamentowymi 
prorokami (Mat. 13:11-17). Przy okazji uzdrowienia sługi setnika rzymskie-
go, wiara pogan została zestawiona z niewiarą większości śydów. Ewangelia 
ukazuje obraz wielu narodów, które wejdą do Królestwa BoŜego, odrzuco-
nego przez Izraelitów („Synów Królestwa") nie wierzących w Mesjasza Je-
zusa.

 

background image

124

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Nadszedł  kryzys  przewidziany  przez  Chrystusa  jeszcze  podczas  kuszenia  na 

pustyni.  Mistrz  zebrał  swych  uczniów,  aby  przekazać  im  kilka  trudnych  prawd. 
Rozmowa  zaczęła  się  od  wzmocnienia  ich  wiary  poprzez  natchnione  wyznanie, 
złoŜone  przez  Piotra.  Potem  Jezus  wypowiedział  znaczące  proroctwo  (Mat. 
16:18,19),  którego  treść  moŜna  by  sparafrazować  następująco:  „Zgromadzenie 
Izraela  odrzuciło  mnie  jako  Mesjasza,  a  jego  przywódcy  wyłączą  z  Synagogi 
mnie, który jestem kamieniem węgielnym narodu (Mat. 21:42). Jednak BoŜy plan 
nie zawiedzie, gdyŜ ja załoŜę Kościół zbudowany z ludzi takich jak ty, Piotrze (I 
Piotra  2:4-9),  wierzących  we  mnie  jako  Boga  i  Mesjasza.  Będziesz  w  nim 
przywódcą  oraz  sługą  i  do  ciebie  będzie  naleŜał  przywilej  otwierania  drzwi 
Królestwa kluczem prawdy Ewangelii. Razem z twoimi braćmi będziesz zarządzał 
sprawami Kościoła zgodnie z moją wolą". 

Następnie Chrystus powiedział coś, co uczniowie w pełni zrozumieli dopiero 

po  Jego  zmartwychwstaniu  (Luk.  24:25-48):  mianowicie,  Ŝe  KrzyŜ  był  częścią 
jego  mesjańskiej  misji.  „Od  tej  pory  zaczął  Jezus  Chrystus  tłumaczyć  uczniom 
swoim, Ŝe musi pójść do Jerozolimy, wiele wycierpieć od starszych arcykapłanów 
i uczonych w Piśmie, Ŝe musi być zabity i trzeciego dnia wzbudzony z martwych" 
(Mat. 16:21). 

W  niedługim  czasie  to  przygnębiające  proroctwo  wypełniło  się.  Jezus  mógł 

uniknąć śmierci — wystarczyłoby, gdyby zaparł się swej boskości i zrezygnował z 
pretensji  do  tronu  Izraela.  Zamiast  tego,  wytrwał  do  końca  i  zmarł  na  krzyŜu  z 
napisem TO JEST KRÓL śYDOWSKI. 

Lecz  Mesjasz  Cierpiący  (Izaj.  53:7-9)  powstał  z  martwych  (Izaj.  10,11)  i 

zgodnie  ze  słowami  proroka  Daniela  wstąpił  do  nieba,  by  zasiąść  po  prawicy 
Boga (Dan. 7:14; Mat. 28:18), skąd przyjdzie sądzić Ŝywych i umarłych. 

Na podstawie powyŜszego  studium  nauczania Starego i Nowego Testamentu 

moŜemy  ustalić  pełną  definicję  pojęcia  „Mesjasz":  jest  to  MąŜ,  którego  Bóg 
wyznaczył, aby zbawił Izraela oraz pozostałe narody od grzechu i śmierci, a takŜe, 
by  przejął  przygotowane  dlań  Królestwo  i  władzę  nad  światem  jako  Pan  Ŝycia 
kaŜdego człowieka. Myślący i otwarci śydzi rozumieją doskonale, Ŝe taka Osoba 
musiałaby  być  Bogiem.  Mimo  to  dla  większości  z  nich  ten  fakt  pozostaje 
„kamieniem potknięcia". Znany uczony Ŝydowski Claude Montefiore napisał: 

Gdybym potrafił uwierzyć, Ŝe Jezus był Bogiem (czyli, Ŝe miał boską naturę), 

oczywiście byłby moim Panem. Albowiem Panem — moim i kaŜdego współczesnego 
ś

yda — jest i moŜe być tylko Bóg. 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

125

 

6. Syn Dawida (królewskie pochodzenie)

 

PowyŜszy tytuł jest równy tytułowi „Mesjasz", jako Ŝe istotną cechą Na-

maszczonego było jego pochodzenie z rodu Dawidowego.

 

(a) Proroctwo o przyjściu Syna Dawidowego. W nagrodę za swą wierność 

Dawid otrzymał od Boga obietnicę utwierdzenia jego tronu na wieki (II Sam. 
7:16) i wiecznego panowania jego rodu nad Izraelem — było to tzw. „przymie 
rze Dawidowe". Od tego czasu datuje się przekonanie, Ŝe cokolwiek się przy 
darzy  Izraelowi,  to  w  stosownym  czasie  na  pewno  pojawi  się  władca 
z królewskiej linii Dawidowej. W czasach ucisku prorocy przypominali ludo 
wi tę obietnicę głosząc, Ŝe zbawienie Izraela i wszystkich narodów wiąŜe się 
z przyjściem wielkiego Króla z domu Dawida (Jer. 30:9; 23:5; Ez. 34;23; Izaj. 
55:3,4; Ps. 89:34-37).

 

Szczególnie godny uwagi jest werset z Ks. Izajasza 11:1, który brzmi na-

stępująco: „I wyrośnie róŜdŜka z pnia Isajego [ojca Dawida], a pęd z jego ko-
rzeni wyda owoc". W Izaj. 10:33 Asyria — najbardziej zawzięty najeźdźca 
Izraela — porównana jest do drzewa cedrowego, którego pień nie wypuszcza 
Ŝ

adnych pędów, ale powoli usycha. Kiedy zostanie ścięte, oznacza to jego ko-

niec. Tak został opisany upadek Asyrii, która zniknęła ze sceny historii i nie 
pojawiła się na niej aŜ do dziś. Z kolei dom Dawidowy porównany jest do drze-
wa, które wypuszcza nowe pędy z pnia pozostawionego w ziemi. Proroctwo 
mówi: Naród Ŝydowski zostanie prawie zniszczony i królewski dom Dawida 
równieŜ zejdzie ze sceny — zostanie ścięty aŜ do pnia. Jednak z tego pnia wy-
rośnie pęd, a z niego gałąź — Mesjasz Król.

 

(b) Wypełnienie proroctwa. Judejczycy zostali wzięci do niewoli i powróci 

li stamtąd bez króla, bez niepodległości, mając przed sobą kolejne okupacje 
— perską, grecką, egipską, syryjską, i wreszcie — po krótkim okresie niepod 
ległości — rzymską. Podczas całych stuleci zaleŜności od pogan bywały okre 
sy załamania, kiedy ludzie przywoływali na pamięć niegdysiejsze czasy chwały 
królestwa Dawida i wołali wraz z psalmistą: „GdzieŜ są o Panie, twe pradaw 
ne łaski, któreś w wierności swej zaprzysiągł Dawidowi?" (Ps. 89:50). Ale nig 
dy całkowicie nie stracili nadziei. Ogień bijący od mesjanicznych proroctw 
ogrzewał ich serca podczas długiego oczekiwania na Syna Dawidowego.

 

I nie zawiedli się. Setki lat po upadku domu Dawida, pewnej Ŝydowskiej 

dziewczynie ukazał się anioł i powiedział: „I oto poczniesz w swoim łonie, 
i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus. Ten będzie wielki i będzie nazwa-
ny Synem NajwyŜszego. I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida. I będzie 
królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca" 
(Luk. 1:31-33; por. z Izaj. 9:6,7).

 

background image

126

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Kiedy wydawało się, Ŝe „dom Dawida" sięgnął społecznych nizin, a Ŝyją-

cymi potomkami króla byli ubogi cieśla i prosta dziewczyna, z tego właśnie 
rodu przyszedł Wybawiciel. Cudownym zrządzeniem BoŜym ze ściętego aŜ do 
ziemi pnia wyrosła RóŜdŜka i rozrosła się w potęŜne drzewo, które dało schro-
nienie wielu.

 

Oto istota przymierza Dawidowego w świetle zapowiedzi natchnionych 

proroków. Jahwe przybędzie, aby zbawić swój naród, w czasie gdy na ziemi 
będzie Ŝył potomek rodu Dawida, poprzez którego Jahwe wybawi swój lud 
i będzie nad nim panował. O tym, Ŝe Jezus jest właśnie tym Synem Dawi-
da, świadczą Jego genealogie, przytoczone w momencie narodzin (Mat. 1 oraz 
Luk. 3), fakt akceptowania przezeń tego tytułu podczas rozmów z ludźmi 
(Mat. 9:27; 20:30,31; 21:1-11), oraz świadectwo nowotestamentowych pisa-
rzy (Dz.Ap. 13:23; Rzym. 1:3; II Tym. 2:8; Obj. 5:5; 22:16).

 

JednakŜe  tytuł  „Syn  Dawida"  nie  zawierał  pełnej  charakterystyki  Me-

sjasza, poniewaŜ podkreślał głównie Jego ludzkie pochodzenie. Dlatego ludzie, 
lekcewaŜąc Pismo mówiące o boskiej naturze Chrystusa, szukali ludzkiego 
Mesjasza, który miał być „drugim Dawidem". Pewnego razu Jezus spróbo-
wał skierować myśli przywódców religijnych ponad tę niepełną koncepcję 
(Mat. 22:42-46). „Co sądzicie o Chrystusie [czyli Mesjaszu] ? Czyim jest sy-
nem?" Faryzeusze oczywiście odpowiedzieli: „Dawidowym". Wtedy Jezus, cy-
tując Psalm 110, zapytał: „Jeśli więc Dawid nazywa go Panem, jakŜe moŜe 
być synem jego?" W jaki sposób Pan Dawida moŜe być jego synem? To py-
tanie zbiło z tropu faryzeuszy. Odpowiedź jest oczywiście prosta: Mesjasz jest 
jednym i drugim. Poprzez cudowne dziewicze narodzenie — Jezus naro-
dził się z Boga i z Marii; był więc Synem BoŜym i Synem Człowieczym. Jako 
Syn BoŜy jest Panem Dawida; jako syn Marii jest potomkiem („synem") Da-
wida.

 

W Starym Testamencie znajdujemy dwie linie proroctw zawierających 

przesłanie o Mesjaszu. Niektóre fragmenty mówią, iŜ sam Pan przyjdzie z nie-
ba, aby zbawić swój lud (Izaj. 40:10; 42:13; Ps. 98:9); inne zaś twierdzą, Ŝe 
wybawiciel powstanie z rodu Dawida. Oba przyjścia zachodzą na siebie w mo-
mencie narodzin małego dzieciątka w Betlejem, mieście Dawida. Wtedy wła-
ś

nie Syn NajwyŜszego narodził się z niewiasty jako syn Dawida (Luk. 1:32).

 

Warto zwrócić uwagę, w jaki sposób Izaj. 9:6,7 łączy boską naturę nad-

chodzącego Króla z cielesnym pochodzeniem od Dawida. Wymieniony w tym 
miejscu tytuł „Odwieczny Ojciec" często bywał źle rozumiany — niektórzy 
wnioskowali na podstawie powyŜszego wersetu, Ŝe Jezus i Ojciec to jedna i ta 
sama Osoba, przecząc tym samym istnieniu Trójcy.

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

127

 

Znajomość języka, jakim posługiwali się starotestamentowi pisarze, po-

zwoliłaby uniknąć tej pomyłki. OtóŜ w tamtych czasach władcę, który rządził 
mądrze  i  sprawiedliwie,  określano  mianem  „ojca  narodu".  Dlatego  Pan, 
mówiąc przez Izajasza, tak wypowiada się o swoim namiestniku: „(...) i bę-
dzie ojcem dla mieszkańców Jeruzalemu i dla domu judzkiego. I połoŜę na 
jego ramieniu klucz domu Dawida" (por. Izaj. 9:6,7; Obj. 3:7 Izaj. 22:21,22). 
Tytuł ten odnosi się do króla Dawida, co wyraźnie słychać w okrzyku ludu 
podczas triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy: „Błogosławione Króle-
stwo ojca naszego Dawida" (Mar. 11:10). Wiwatującym ludziom wcale nie cho-
dziło o to, Ŝe Dawid był ich przodkiem, poniewaŜ nie wszyscy wywodzili się 
z jego rodziny; rzecz jasna nie było teŜ mowy o tytułowaniu Dawida niebie-
skim Ojcem. Dawid określany jest „ojcem", poniewaŜ jako król według BoŜe-
go serca był prawdziwym załoŜycielem królestwa Izraela (Saul nie sprostał 
temu zadaniu), które rozciągało się na powierzchni od 15 000 do 150 000 ki-
lometrów kwadratowych. W podobnym sensie Amerykanie nazywają Wa-
szyngtona „ojcem narodu".

 

„Ojciec" Dawid był człowiekiem i umarł; jego królestwo było ziemskie, 

a w miarę upływu czasu uległo rozpadowi. Ale zgodnie z Izaj. 9:6,7 poto-
mek Dawida, Mesjasz Król, miał być Bogiem, a jego królestwo miało trwać 
na wieki. Dawid był „tymczasowym ojcem" dla swojego ludu, zaś Mesjasz 
— odwiecznym (nieśmiertelnym, niezmiennym, boskim) Ojcem dla wszy-
stkich ludzi, wyznaczonym przez Boga Ojca (Ps. 2:6-8; Luk. 22:29).

 

7. Jezus (zbawcze dzieło)

 

Stary Testament naucza, Ŝe sam Bóg jest źródłem zbawienia; On jest Wy-

bawicielem Izraela — „Zbawienie pochodzi od Pana". On wyzwolił swój lud 
z niewoli egipskiej i od tej pory Izrael wiedział z doświadczenia, Ŝe Jahwe jest 
Zbawicielem (Ps. 106:21; Izaj.43:3, 11; 45:15,22; Jer. 14:8).

 

Jednak Bóg działa poprzez osoby, będące narzędziami w Jego ręku — dla-

tego teŜ czytamy o wybawieniu Izraela poprzez tajemniczego „anioła Jego obli-
cza" (Izaj. 63:9, BG). Przykładem działania poprzez wybranych ludzi moŜe być 
posłanie MojŜesza w celu wyzwolenia Izraela z ucisku lub powoływanie sę-
dziów, przychodzących w sukurs Izraelowi, kiedy ten znalazł się w opresji.

 

„Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się 

narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, aby wykupił tych, którzy byli pod 
zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili" (Gal. 4:4,5). Przychodząc na świat, 
nasz Zbawiciel otrzymał imię odzwierciedlające sedno Jego misji: „(...) i nadasz 
mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego" (Mat. 1:21).

 

background image

128

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Pierwsi ewangeliści nie musieli tłumaczyć śydom pojęcia „Zbawiciel"; 

ta lekcja była im juŜ znana z historii (Dz.Ap. 3:26; 13:23). Rozumieli przesła-
nie Ewangelii wprost: tak jak Bóg posłał MojŜesza, aby wybawić Izraela z nie-
woli egipskiej, tak teŜ posłał Jezusa, aby wybawić swój lud od ich grzechów. 
Rozumieli, ale nie przyjęli tego wiarą.

 

Na krzyŜu Chrystus wykonał swoje dzieło, którego sens zawierało Jego 

imię; bo zbawić ludzi od ich grzechów oznacza zadośćuczynić za nich, a za-
dośćuczynienie oznacza śmierć. Ale nawet jeszcze wcześniej, w czasie swe-
go Ŝycia, Jezus Ŝył zgodnie ze znaczeniem swojego imienia: On zawsze był 
Zbawicielem. Ludzie z całego kraju mogli zaświadczyć: „Byłem związany grze-
chem, ale Jezus mnie uwolnił". Maria Magdalena mogła powiedzieć: „Uwol-
nił mnie od siedmiu demonów"; paralityk mógł zaświadczyć: „Przebaczył mi 
grzechy".

 

H. URZĘDY SPRAWOWANE PRZEZ CHRYSTUSA

 

W czasach Starego Testamentu istniały trzy rodzaje pośredników między 

Bogiem a Jego ludem: prorok, kapłan i król. Chrystus jako pośrednik dosko-
nały (I Tym. 2:5) stanowi uosobienie wszystkich trzech urzędów. Jezus jest 
Chrystusem-Prorokiem, będącym światłością dla narodów, Chrystusem-Ka-
płanem,  który  złoŜył  doskonałą  ofiarę  z  siebie  samego  oraz  Chrystusem-
Królem, rządzącym narodami.

 

1. Chrystus jako Prorok

 

Starotestamentowy prorok był przedstawicielem lub wysłannikiem Boga 

na ziemi, który przez jego usta objawiał swawolę w odniesieniu do teraźniej-
szości i przyszłości. Pisma prorockie zapowiadały, Ŝe Mesjasz ma być tym 
Prorokiem, który jednocześnie będzie światłością dla Izraela i wszystkich na-
rodów (Izaj. 42:1; por. Rzym. 15:8). Ewangelie wyraźnie potwierdzają, Ŝe 
Jezus był postrzegany przez współczesnych w taki właśnie sposób (Mar. 1:27; 
6:4; 6:15; Jan 4:19; 6:14; 9:17).

 

Oto dzieła, których Jezus dokonywał jako prorok:

 

(a) Nauczał o zbawieniu. Prorocy Izraela słuŜyli Słowem głównie w cza-

sach kryzysu, gdy władcy, ksiąŜęta i kapłani tracili więź z Bogiem, wskutek 
czego kraj popadał w moralną oraz gospodarczą ruinę. Wtedy występował 
natchniony mąŜ BoŜy i z mocą wskazywał sposób wyjścia z problemów: „To 
jest droga, którą macie chodzić!" (Izaj. 30:21).

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

129

 

Jezus Chrystus pojawił się w czasach, gdy naród Ŝydowski niecierpli-

wie oczekiwał wyzwolenia spod rzymskiej okupacji. Jego nauczanie postawi-
ło przed Izraelem dwie moŜliwości wyjścia z narodowego kryzysu — wojna 
z Rzymem albo pokój z Bogiem. Jako naród dokonali niewłaściwego wyboru, 
co skończyło się katastrofą (Luk. 19:41-44; por. Mat. 26:52). Tak, jakich nie-
posłuszni ojcowie, którzy bezskutecznie próbowali na siłę wejść do Kanaa-
nu (IV MojŜ. 14:40-45), oni postanowili zbrojnie powstać przeciw okupantowi 
w 68 r. n.e. Bunt został krwawo stłumiony, Jerozolima  zburzona wraz  ze 
Ś

wiątynią, a sami śydzi rozpoczęli wielowiekową tułaczkę po wszystkich kon-

tynentach.

 

Jezus pokazał drogę ucieczki spod władzy grzechu nie tylko całemu na-

rodowi, ale kaŜdemu człowiekowi z osobna. Ci, którzy zadali pytanie: „Co 
mam czynić, abym był zbawiony?", otrzymali konkretne wskazówki, zawie-
rające przykazanie pójścia za Nim. Chrystus nie tylko pokazał drogę do zba-
wienia, ale poprzez KrzyŜ otworzył ją dla kaŜdego człowieka.

 

(b)

 

Zwiastował  nadejście Królestwa.  Wszyscy  prorocy  przepowiadali 

nadejście czasów, kiedy cała ludzkość znajdzie się pod rządami Prawa BoŜe-
go — taki stan rzeczy jest nazywany „Królestwem BoŜym". Był to główny mo-
tyw  nauczania  naszego  Pana:  „Upamiętajcie  się,  przybliŜyło  się  bowiem 
Królestwo Niebios (czyli Królestwo BoŜe)" (Mat. 4:17). Rozszerzając ten te-
mat,  Jezus  mówił  o  naturze  owego  Królestwa,  przynaleŜności  do  niego, 
warunkach wejścia, uchylił rąbka jego duchowej historii po swym wniebo-
wstąpieniu (Mat. 13) i opowiadał o sposobie, w jaki zostanie ustanowione na 
ziemi. 

(c)

 

Przepowiadał przyszłośćProroctwo zasadza się na prawie mówią-

cym, iŜ historia nie jest zlepkiem przypadkowych zdarzeń, lecz od początku 
do końca toczy się w kierunku kontrolowanym przez Boga. Bywa, Ŝe objawia 
On swoim prorokom pewien jej wycinek, uzdalniając ich w ten sposób do 
przepowiadania przyszłych zdarzeń. Jako Prorok, Jezus przepowiedział tri-
umf ewangelii oraz Królestwa BoŜego na przestrzeni historii (Mat. 24 i 25). 

Po wniebowstąpieniu Chrystus kontynuuje swą proroczą posługę poprzez 

swoje Ciało, czyli Kościół, któremu obiecał inspirację (Jan 14:26; 16:13) i ob-
darzył darem proroctwa (I Kor. 12:10). Nie oznacza to, iŜ chrześcijanie mo-
gą dodać cokolwiek do prawdy objawionej w Biblii, gdyŜ jest ona przekazana 
ś

więtym „raz na zawsze" (Judy 3) — chodzi o to, Ŝe natchnieni przez Ducha 

Ś

więtego prorocy mogą wygłaszać przesłania skierowane do Kościoła, słuŜą-

ce ku zbudowaniu, zachęceniu oraz pocieszeniu (I Kor. 14:3), zgodne ze Sło-
wem BoŜym.

 

background image

130

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

2.  Chrystus jako Kapłan

 

Kapłan, w biblijnym znaczeniu tego słowa, jest osobą poświęconą, która 

reprezentuje ludzi przed Bogiem i w ich imieniu składa ofiary, mające zapew-
nić Jego przychylność, .Albowiem kaŜdy arcykapłan bywa ustanawiany, aby 
składał dary i ofiary; dlatego jest rzeczą konieczną, Ŝeby i ten miał co ofia-
rować" (Hebr. 8:3). Chrystus jako Kapłan złoŜył na Golgocie ofiarę z same-
go siebie, aby wyjednać u Boga przebaczenie win i usprawiedliwienie dla 
kaŜdego człowieka. Zanim to się stało, Jezus musiał się odpowiednio przy-
gotować do słuŜby w charakterze Kapłana. Przede wszystkim jako Syn Bo-
Ŝ

y  przyjął  naszą  naturę  (Hebr.  2:14-16)  i  przechodził  typowe  dla  nas 

doświadczenia — inaczej nie mógłby reprezentować człowieka przed Bogiem 
ani teŜ nie miałby prawa składać ofiary w naszym imieniu. Na przykład, mu-
siał zostać wystawiony na pokuszenie, aby poznać jego smak i później pójść 
na odsiecz kuszonej ludzkości. Jednym słowem, kapłan musi być człowie-
kiem z krwi i kości — nie jest moŜliwe, aby został nim na przykład anioł.

 

Z porównania 16 rozdziału III Księgi MojŜeszowej oraz rozdziałów 8-10 Listu 

do Hebrajczyków wynika, iŜ arcykapłan był poświęcony, aby reprezentować na-
ród w obliczu Boga i składać ofiary mające zapewnić Izraelowi odpuszczenie grze-
chów. Raz w roku, w Dzień Pojednania, arcykapłan dokonywał przebłagania za 
lud. W sensie typologicznym spełniał wówczas rolę zbawiciela, który stawał przed 
Bogiem, aby wyjednać Jego łaskę dla całego narodu. Tego dnia zwierzęta ofiar-
ne były zabijane na zewnętrznym dziedzińcu Świątyni—w podobny sposób Chry-
stus został ofiarowany „poza obozem". Krew ofiarna była wnoszona do Miejsca 
Najświętszego i rozlewana w obecności samego Boga — podobnie Jezus wstą-
pił „do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga" (Hebr. 
9:24-25). Ojciec przyjął Jego krew jako przebłaganie za nasze grzechy, dlatego 
moŜemy ufać, Ŝe przyjmuje wszystkich, którzy weń uwierzą.

 

Wprawdzie Chrystus złoŜył doskonałą ofiarę raz na zawsze, lecz Jego słuŜ-

ba kapłańska trwa nieprzerwanie aŜ do dziś — po wniebowstąpieniu usiadł po 
prawicy Ojca i wstawia się za grzesznikami, korzystając z mocy oraz wartości 
dokonanego przez siebie dzieła odkupienia. On, który umarł za ludzi, teraz Ŝyje 
dla nich, aby ich zbawiać i wstawiać się za nimi. [Kiedy modlimy się „w imieniu 
Jezusa",  powołujemy  się  na  dokonaną  ofiarę  Zbawiciela  jako  podstawę 
udzielonej nam łaski, którą Bóg „obdarzył nas w Umiłowanym" (Efez. 1:6).

 

3.  Chrystus jako Król

 

Chrystus-Kapłan jest równieŜ Chrystusem-Królem. Zgodnie z BoŜym pla-

nem dla doskonałego Władcy, w Jego ręku mają się skupiać obydwa urzędy.

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

131

 

Dlatego teŜ Melchisedek, który był królem Salemu i kapłanem NajwyŜszego 
Boga, jest typem Mesjasza-Króla (I MojŜ. 14:18-19; Hebr. 7:1-3). Był taki 
okres w historii Izraela, kiedy wydawało się, Ŝe ten ideał jest bliski realizacji. 
Około sto pięćdziesiąt lat przed narodzeniem Chrystusa kraj był rządzony 
przez arcykapłanów, którzy byli jednocześnie świeckimi władcami i przejmo-
wali kolejno tron na zasadzie sukcesji. Podobnie w średniowieczu papieŜe 
dąŜyli do osiągnięcia jednocześnie duchowej i ziemskiej kontroli nad Euro-
pą — jako „zastępcy Chrystusa" rościli sobie prawa do rządów nad Kościo-
łem i narodami. „Wszystkie te próby zawiodły" — pisze dr H. B. Swe te. — 
„Analiza Ŝydowskich i chrześcijańskich przykładów prowadzi do wniosku, Ŝe 
na dłuŜszą metę nie da się skupić tak wielkiej władzy w jednym ręku. To 
zadanie po prostu przekracza moŜliwości zwykłego śmiertelnika".

 

Natchnieni autorzy Pisma mówili jednak wyraźnie o nadejściu Tego, który 

udźwignie owo podwójne brzemię. Tym Kimś był nadchodzący Mesjasz — 
władca i kapłan według porządku Melchisedeka (Ps. 110:1-4) oraz „kapłan 
[który] zasiądzie na swoim tronie" (Zach. 6:13). Tym Kimś jest zmartwych-
wstały Chrystus (Ps. 110:1 i Hebr. 10:13).

 

Zgodnie z nauczaniem Starego Testamentu, Mesjasz miał być wielkim 

Królem pochodzącym z domu Dawida, który będzie władał Izraelem i naro-
dami, wprowadzając je w zloty wiek sprawiedliwości, pokoju oraz dobrobytu 
(Izaj. 11:1-9; Ps. 72).

 

Jezus twierdził, Ŝe to właśnie On jest tym Królem. W obecności Piłata za-

ś

wiadczył, iŜ narodził się po to, by rządzić Izraelem oraz wyjaśnił, Ŝe Jego 

Królestwo nie jest z tego świata, czyli nie moŜe zostać załoŜone na fundamen-
cie ludzkiej potęgi ani być zarządzane wedle ludzkich standardów (Jan 18:36). 
Niedługo przed śmiercią Jezus przepowiedział swoje przyjście w mocy i chwa-
le, kiedy to obejmie władzę nad narodami (Mat. 25:31). Nawet wisząc na krzy-
Ŝ

u zachowywał się i mówił jak Król, skoro konający obok zbrodniarz zawołał 

w chwili olśnienia: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swe-
go" (Luk. 23:42). Ten prosty człowiek musiał mieć jakieś niejasne przeczu-
cie, Ŝe śmierć będzie dla Jezusa jednocześnie wejściem do Królestwa Niebios.

 

Po zmartwychwstaniu Jezus ogłosił: „Dana mi jest wszelka moc na nie-

bie i na ziemi" (Mat. 28:18). Po wniebowstąpieniu został koronowany i za-
siadł na tronie wraz z Ojcem (Obj. 3:21; por. Efez. 1:20-22). Oznacza to, iŜ 
w oczach Boga Jezus jest Królem, Panem świata, Dziedzicem wszechrzeczy 
i Władcą narodów.

 

PowyŜsze jest prawdą z BoŜego punktu widzenia, lecz nie wszyscy ludzie 

uznali Chrystusa za Pana. Choć został On namaszczony jako Król Izraela

 

background image

132

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(Dz.Ap. 2:30), „Jego własność", do której przyszedł (Jan 1:11), nie przyjęła 
Go jako Władcę (Jan 19:15), a narody chodzą swoimi drogami, nieświadome 
Jego mocy i panowania.

 

Taki stan rzeczy został przewidziany i przepowiedziany przez Chrystusa 

w  przypowieści  o  dziesięciu  minach  (Luk.  19:12-25).  W  tamtych  czasach, 
kiedy  władca  jakiegoś  narodu  dziedziczył  tron,  musiał  najpierw  pojechać 
do Rzymu i otrzymać od cesarza pozwolenie na objęcie panowania. Dopiero 
wtedy mógł wrócić do rodzinnego kraju i sprawować rządy. Jezus przyrów-
nuje siebie do szlachcica, który wyjechał do dalekiego kraju, aby objąć pa-
nowanie i wrócić. Syn BoŜy zstąpił z nieba na ziemię, odkupieńczą śmiercią 
wysłuŜył zbawienie dla ludzkości, a sam dostąpił wywyŜszenia i otrzymał 
wszelką władzę, po czym wstąpił do nieba, aby tam odebrać koronę oraz prze-
jąć panowanie.„Lecz obywatele nienawidzili go i powzięli postanowienie: Nie 
chcemy, aby ten królował nad nami" — podobnie Izrael odrzucił Jezusa ja-
ko swego Króla. Przed wyjazdem szlachcic powierzył sługom określone zada-
nia na czas swej nieobecności — Chrystus, mając na uwadze czas pomiędzy 
swoją śmiercią a powtórnym przyjściem na ziemię, zostawił uczniom polece-
nie ogłaszania Jego Królestwa, wprowadzania do niego następnych zbawio-
nych oraz udzielania im chrztu w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wreszcie, 
otrzymawszy władzę nad swym królestwem szlachcic wrócił do kraju, aby 
nagrodzić wierne sługi, przejąć panowanie i ukarać nikczemników — Me-
sjasz powróci w mocy i chwale, przejmie władzę nad światem, a niespra-
wiedliwych pośle „na kaźń wieczną" (Mat. 25:46). Jest to jeden z wiodących 
tematów Księgi Objawienia (Obj. 11:15; 12:10; 19:16).

 

Następnie zasiądzie na tronie Dawidowym, inaugurując Królestwo Sy-

na Dawidowego, kiedy to przez tysiąc lat ziemia cieszyć się będzie pokojem 
i obfitością pod rządami Mesjasza-Króla. KaŜda dziedzina Ŝycia znajdzie się 
pod Jego kontrolą, nieposłuszni będą karceni laską Ŝelazną, szatan będzie 
związany i zamknięty w otchłani, a „ziemia będzie pełna poznania chwały Pa-
na, jak morze wodami jest wypełnione" (Hab. 2:14).

 

DI. DZIEŁO CHRYSTUSA

 

Chrystus dokonał wielu wspaniałych rzeczy, ale Jego dziełem było złoŜe-

nie własnego ciała jako ofiary za grzechy świata (Mat. 1:21; Jan 1:29). Dzieło 
odkupienia,  wypełnione  przez  Syna  BoŜego,  zawiera  Jego  śmierć, 
zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Mesjasz musiał nie tylko za nas

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

133

 

umrzeć, ale Ŝyje dla nas. Nie tylko powstał dla nas z martwych, ale wstąpił 
do nieba, Ŝeby wstawiać się za nami (Rzym. 8:34; 4:25; 5:10).

 

1. Śmierć Chrystusa

 

(a) Jej doniosłośćTo niezwykłej wagi zdarzenie i zarazem centralna dok 

tryna  Nowego  Testamentu  moŜe  być  podsumowane  słowami:  „Chrystus 
umarł (zdarzenie) za grzechy nasze (doktryna)" (I Kor. 15:3). Odkupieńcza 
ś

mierć  Chrystusa  jest  cechą  wyróŜniającą  chrześcijaństwo  spośród  wszyst 

kich innych religii. Marcin Luter stwierdził, Ŝe doktryna chrześcijańska tym 
róŜni się od pseudo-chrześcijańskiej, Ŝe jest doktryną KrzyŜa. Prawidłowa in 
terpretacja KrzyŜa była główną treścią batalii toczonej w dobie Reformacji. 
Ten,  kto  rozumie  KrzyŜ,  zrozumie  równieŜ  Chrystusa  oraz  Biblię  —  tak 
brzmiało przesłanie Reformatorów.

 

Motyw Odkupienia na KrzyŜu Golgoty jest charakterystyczny wyłącznie 

dla przesłania Ewangelii, co uwierzytelnia chrześcijaństwo jako jedyną reli-
gię prowadzącą do zbawienia. NajpowaŜniejszym problemem ludzkości jest 
grzech, dlatego religia, zapewniająca doskonałe uwolnienie od winy i mocy 
nieprawości, musi pochodzić od Boga. Jezus jest sprawcą „zbawienia wiecz-
nego" (Hebr. 5:9), czyli ostatecznego — wszystko, co się z tym wiąŜe, jest bo-
wiem dostępne tylko przez Niego.

 

(b) Jej  znaczenie.  Prawdziwa  więź  między  człowiekiem  a  jego  Stwo 

rzycielem jest moŜliwa i od początku była czymś naturalnym. Później jed 
nak wydarzyło się coś, co ją zniszczyło i od tej pory człowiek oddalił się od 
Boga, tracąc jednocześnie owo podobieństwo do Niego, wedle którego zo 
stał  stworzony.  Oprócz  tego  na  jego  drodze  pojawiła  się  pewna  przeszko 
da,  tarasująca  przejście  niczym  głaz  —  przeszkoda  tak  ogromna,  Ŝe 
człowiek nie jest w stanie jej usunąć własnymi wysiłkami. Jest nią grzech, 
lub raczej wina, czyli rachunek wystawiony przez Boga za popełnioną nie 
prawość.

 

Jeśli owa przeszkoda ma zostać usunięta, potrzebna jest człowiekowi po-

moc ze strony Boga — to On musiał przejąć inicjatywę i zbawić grzesznika. 
Pismo świadczy o tym, Ŝe Bóg juŜ to uczynił, posyłając swego Syna, by po-
przez swoją śmierć usunął przeszkodę i umoŜliwił człowiekowi pojednanie ze 
Stwórcą. Chrystus wziął na siebie to, co my powinniśmy byli ponieść i wy-
pełnił dzieło, wobec którego my byliśmy bezradni — uczynił to, bo taka była 
wola Ojca. I to jest kwintesencją Odkupienia.

 

Ze  względu  na  waŜkość  tego  tematu,  będzie  on  analizowany  bardziej 

szczegółowo w osobnym rozdziale.

 

background image

134

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

2. Zmartwychwstanie Chrystusa

 

(a)

 

Zmartwychwstanie jako fakt historyczny. Zmartwychwstanie Chry-

stusa jest centralnym cudem chrześcijaństwa — kiedy zdamy sobie sprawę 
z realności tego wydarzenia, wtedy dyskusja na temat wszystkich innych cu-
dów zapisanych w ewangeliach staje się niepotrzebna. Co więcej, jest to cud, 
wraz z którym stoi lub upada cała wiara chrześcijanina — wszak chrześci-
jaństwo jest religią opierającą swoje nauczanie na historycznych faktach, za-
istniałych w Palestynie około dwóch tysięcy lat temu: narodzeniu i słuŜbie 
Jezusa  Chrystusa,  zwieńczonej  Jego  śmiercią  i  zmartwychwstaniem.  Spo-
ś

ród  powyŜszych,  zmartwychwstanie jest  elementem  o  kluczowym  znacze-

niu, bo jeśli Chrystus nie powstał z martwych, to nie był tym, za kogo się 
podawał. Jego śmierć nie miała zatem odkupieńczej mocy, kaznodzieje gło-
sili błędną naukę, dając słuchaczom fałszywą nadzieję zbawienia, a milio-
ny  chrześcijan  na  przestrzeni  wielu  wieków  po  prostu  uległo  zwiedzeniu. 
Dzięki Bogu, zamiast stawiać w tym miejscu dręczący znak zapytania, mo-
Ŝ

emy postawić pełen mocy wykrzyknik, powtarzając za Apostołem: ,A jednak 

Chrystus  został  wzbudzony  z  martwych  i  jest  pierwiastkiem  tych,  którzy 
zasnęli"! (I Kor. 15:20). 

(b)

 

Dowody  przemawiające  za  autentycznością  zmartwychwstania 

Chrystusa. Pewien francuski sceptyk powiedział: „Wy, chrześcijanie, Ŝyjecie 
wspomnieniem pustego grobu". To prawda, Ŝe kobiety, które owego pamięt-
nego wielkanocnego poranka przyszły zabalsamować ciało Jezusa, zastały 
pusty grób. Tego faktu nie da się wytłumaczyć inaczej, jak tylko zmartwych-
wstaniem Zbawiciela. JakŜe łatwo przyszłoby śydom zaprzeczyć świadectwu 
pierwszych uczniów, gdyby mogli po prostu pokazać martwe ciało naszego 
Pana. A jednak nie zrobili tego — bo teŜ i nie mogli tego uczynić! 

Jak wyjaśnić istnienie Kościoła? PrzecieŜ bez Zmartwychwstania swego 

Pana zostałby pogrzebany razem z Nim juŜ u początków swego rozwoju! śy-
wy, pełen mocy Kościół Pięćdziesiątnicy nie mógłby zostać załoŜony przez 
martwego przywódcę!

 

A co ze świadectwem tych, którzy widzieli Jezusa po Jego zmartwych-

wstaniu, dotykali Go, rozmawiali i jedli z Nim wspólne posiłki? Co z setka-
mi  świadków,  o  których  apostoł  Paweł  pisał,  Ŝe  Ŝyli  jeszcze  w  czasach 
powstawania Listów Apostolskich i byli gotowi zaświadczyć o prawdziwości 
zmartwychwstania Pana? Co z tymi, którzy złoŜyli pisemne świadectwo w na-
tchnionych księgach Nowego Testamentu?

 

JeŜeli to wszystko było jakąś ludzką intrygą, to jak wyjaśnić fakt, Ŝe pro-

ś

ci ludzie potrafili porzucać swoje dotychczasowe zajęcia, by głosić coś,

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

135

 

o czym wiedzieli, Ŝe jest fałszem, a nawet ponosić z tego powodu męczeń-
ską śmierć?

 

Pozostaje jeszcze wyjaśnienie nawrócenia apostoła Pawła, który w jed-

nym momencie z gorliwego prześladowcy chrześcijan przemienił się w jedne-
go  z  największych  misjonarzy  wszechczasów.  Czy  moŜna  zarzucić  mu 
kłamstwo, kiedy pisze o swym spotkaniu ze zmartwychwstałym Jezusem na 
drodze do Damaszku?

 

Jest tylko jedna sensowna odpowiedź na powyŜsze pytania: Chrystus 

zmartwychwstał!

 

Czyniono wiele wysiłków, Ŝeby podwaŜyć ten historyczny fakt: Ŝydow-

scy przywódcy religijni twierdzili, Ŝe uczniowie wykradli z grobu ciało swe-
go  Mistrza.  Tak,  jakby  mała  grupka  wystraszonych,  rozproszonych  po 
UkrzyŜowaniu młodzieńców mogła zebrać się na odwagę i pokonawszy uzbro-
jony po zęby oddział rzymskich straŜników wydobyć zwłoki będące smutnym 
ś

wiadectwem końca ich nadziei!

 

Współcześni badacze próbowali innych wyjaśnień: „Uczniowie mieli ja-

kąś wizję lub doświadczyli zbiorowej halucynacji". Tak, jakby ponad pięć-
set  osób  mogło  mieć  w  tym  samym  momencie  to  samo  przywidzenie  i 
zobaczyć  Chrystusa!  „Tak  naprawdę Jezus  nie  umarł, tylko  zemdlał  i  ock-
nąwszy się w grobie, uciekł stamtąd". Tak, jakby wycieńczony i osłabiony po-
tęŜnym  upływem  krwi  Jezus  mógł  przekonać  uczniów,  a  szczególnie 
niewiernego Tomasza, Ŝe jest zmartwychwstałym Panem, któremu jest dana 
wszelka moc!

 

PowyŜsze teorie są tak słabe, Ŝe same skłaniają do ich odrzucenia. Znów 

zatem wyznajemy: Chrystus zmartwychwstał! Liberalny teolog De Wette 
powiedział: „Nie moŜna podawać w wątpliwość zmartwychwstania Jezusa 
Chrystusa, podobnie jak nie czyni się tego w przypadku historycznej oczy-
wistości faktu zamordowania Juliusza Cezara".

 

(c)  Znaczenie  zmartwychwstania  Chrystusa.  Jezus  naprawdę  zmar-

twychwstał, a zatem jest tym, za kogo się podawał — Synem BoŜym, Zba-
wicielem  i  Panem  (Rzym.  1:4).  Świat  odpowiedział  na  Jego  twierdzenia 
wyrokiem śmierci krzyŜowej. Odpowiedzią Boga było Zmartwychwstanie.

 

Oznacza to, Ŝe odkupieńcza śmierć Chrystusa była rzeczywistością, i Ŝe 

na tej podstawie kaŜdy człowiek moŜe uzyskać przebaczenie grzechów oraz 
pokój z Bogiem (Rzym. 4:25). Zmartwychwstanie jest niezbędnym ukończe-
niem dzieła odkupienia, dokonanego na krzyŜu. W jaki sposób moŜemy być 
pewni, Ŝe śmierć Jezusa była czymś wyjątkowym i Ŝe faktycznie była sku-
teczną ofiarą zmazującą grzech świata? PoniewaŜ On zmartwychwstał!

 

background image

136

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Oznacza to, Ŝe mamy w niebie współczującego nam Arcykapłana, który 

Ŝ

ył na ziemi, poznał nasze troski i słabości, a teraz moŜe nam dać moc do Ŝy-

cia w świętości dzień za dniem. Ten, który umarł za nas, teraz Ŝyje dla nas 
(Rzym. 8:34. Hebr. 7:25).

 

Oznacza to, Ŝe moŜemy być przekonani o istnieniu Ŝycia wiecznego, które jest 

przed nami. „Ale przecieŜ nikt jeszcze nie powrócił z tamtego świata, Ŝeby nam po-
wiedzieć, jak tam jest" — mówią sceptycy. Błąd! Jest Ktoś, kto wrócił — Jezus 
Chrystus. Na pytanie: „Czy istnieje Ŝycie po śmierci?" naukowcy mogą odpowie-
dzieć tylko: „Nie wiemy". Filozofowie powiedzą zapewne: „Powinno być jakieś Ŝy-
cie po Ŝyciu". Chrześcijanie mogą odpowiedzieć: „PoniewaŜ On Ŝyje, my równieŜ 
będziemy Ŝyli. PoniewaŜ On powstał z martwych, wszyscy zmartwychwstaną".

 

Zmartwychwstanie Chrystusa jest nie tylko dowodem na istnienie nie-

ś

miertelności jako takiej, ale zapewnia nas takŜe o tym, Ŝe kaŜdy z nas bę-

dzie Ŝył wiecznie (I Tes. 4:14; II Kor. 4:14; Jan 14:19).

 

Oznacza równieŜ, Ŝe musimy się liczyć z nadejściem dnia sądu. Jak po-

wiedział natchniony apostoł, Bóg „wyznaczył dzień, w którym będzie sądził 
ś

wiat sprawiedliwie przez męŜa, którego ustanowił, potwierdzając to wszyst-

kim przez wskrzeszenie go z martwych" (Dz.Ap. 17:31).

 

Jak pewne jest to, Ŝe Jezus zmartwychwstał, aby być sędzią ludzkości, 

tak pewne jest równieŜ to, Ŝe ludzkość zmartwychwstanie, aby być przez Nie-
go sądzona.

 

3. Wniebowstąpienie Chrystusa

 

Wniebowstąpienie jest potwierdzone przez Ewangelie, Dzieje Apostolskie 

oraz Listy. Jakie jest znaczenie tego historycznego faktu? Jakie doktryny są 
na nim oparte? Jakie są jego praktyczne konsekwencje?

 

Z wniebowstąpienia wynika, Ŝe nasz Pan to:

 

(a) Chrystus niebiański. Jezus odszedł ze świata, poniewaŜ nadszedł 

czas Jego powrotu do Ojca. Odejście polegało na „uniesieniu w górę", jak Je-
go pojawienie się na ziemi było „zstąpieniem w dół" — Ten, który przyszedł 
z nieba, teraz wracał tam, gdzie był pierwej, a ów powrót był tak samo po-
nadnaturałny, jak pojawienie się wśród ludzi.

 

Zwróćmy uwagę, Ŝe Chrystus odszedł w górę „na obłoku" — powoli i stop-

niowo, w odróŜnieniu od wcześniejszych sytuacji, kiedy to pojawiał się wśród 
uczniów niespodziewanie i równie niespodziewanie odchodził. Wydarzenie to 
kończyło okres, w którym Pan, będąc w uwielbionym ciele, spotykał się, jadł i pił 
razem z nimi — po raz ostatni uczniowie mogli Go zobaczyć po tej stronie gro-
bu. Odtąd nie myśleli juŜ o Nim jako o „Chrystusie według ciała": zamiast od-

 

\

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

137

 

dawać się wspomnieniom z okresu Jego ziemskiej słuŜby, mieli przed oczami 
Zmartwychwstałego, wywyŜszonego Króla siedzącego po prawicy Ojca i kieru-
jącego nimi poprzez Ducha Świętego. Przed wstąpieniem do nieba Mistrz po-
jawiał się wśród nich od czasu do czasu, aby stopniowo odwykli od ziemskich 
sposobów kontaktu i nauczyli się utrzymywać z Nim jedność duchową.

 

Wniebowstąpienie stanowi granicę pomiędzy dwoma okresami Ŝycia Je-

zusa: od narodzenia z dziewicy do zmartwychwstania jest On Chrystusem hi-
storycznym — wcielonym Bogiem prowadzącym doskonałe Ŝycie wśród ludzi. 
Po wstąpieniu do nieba Syn BoŜy jest Chrystusem doświadczanym duchowo, 
siedzącym po prawicy Ojca i dotykającym ludzi poprzez Ducha Świętego.

 

(b) Chrystus wywyŜszony. W jednym  miejscu Pismo mówi, iŜ Jezus 

„wstąpił do nieba", a w innym twierdzi, Ŝe „został uniesiony w górę". Pierw-
szy opis przedstawia Chrystusa idącego do Ojca z własnej woli i na mocy da-
nego mu prawa, podczas gdy drugi kładzie nacisk na działanie Ojca, który 
wywyŜsza swego jednorodzonego Syna w ramach nagrody za Jego posłuszeń-
stwo okazane „aŜ do śmierci, i to śmierci krzyŜowej".

 

Powolne uniesienie do góry w obecności uczniów miało im uzmysłowić, 

Ŝ

e ich Pan kończy  ziemski etap swej słuŜby, oraz uczynić ich naocznymi 

ś

wiadkami odejścia Jezusa. Kiedy zniknął im z oczu, nastąpiło pewne wyda-

rzenie będące aktem woli, które rozpoczęło etap posługi arcykapłańskiej w 
niebie. Dr Swete komentuje:

 

Kiedy wkroczył na niebiosa, w jednym momencie opromieniła Go chwała BoŜa 

w całej pełni. Nie było to dla Niego nowe zjawisko — w głębi swej Boskiej świado-
mości Syn Człowieczy zachował pamięć tej chwały, jaką miał u Ojca jeszcze „zanim 
ś

wiat powstał" (Jan 17:5). Mimo to, ludzka dusza Chrystusa aŜ do chwili wniebo-

wstąpienia nie doświadczała tak bezpośredniego kontaktu z Ojcem, jaki był moŜliwy 
teraz, gdy Syn został uniesiony i powrócił do nieba. Teraz spełnił się ostateczny cel 
Jego ludzkiej egzystencji — wieczna radość „na prawicy tronu BoŜego" (Hebr. 12:2).

 

Mając na myśli swe wniebowstąpienie i wywyŜszenie, Chrystus powie-

dział do uczniów: „Dana mi jest wszelka moc [czyli władza] na niebie i na zie-
mi" (Mat. 28:18. Por. Efez. 1:20-23; I Piotra 3:22; FU. 2:9-11; Obj. 5:12). Oto 
jeszcze jeden komentarz dra Swete'a:

 

W tym wielkim i nieznanym świecie, który nazywamy niebem, nic nie moŜe się 

stać bez Jego inicjatywy, przyzwolenia i kontroli. Poza nieprzekraczalną dla nas za-
słoną przebiegają procesy wykraczające poza nasze zdolności pojmowania, prze-
prowadzane równie nieogarnionymi środkami. Kościołowi wystarczy wiedza, Ŝe to 
wszystko dzieje się pod kontrolą jego Głowy, czyli samego Pana.

 

background image

138

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

(c)  Chrystus władający. Jezus wstąpił do miejsca, z którego rządzi ca 

łym stworzeniem—jest On „Głową kaŜdego męŜa" (I Kor. 11:3), „głową wszel 
kiej nadziemskiej władzy i zwierzchności" (Kol. 2:10), a wszelkie moce świata 
widzialnego i niewidzialnego są pod Jego kontrolą (I Piotra 3:22; Rzym. 14:9; 
Fil. 2:10,11). Ta nieograniczona władza jest sprawowana dla dobra Kościo 
ła, który jest Ciałem Chrystusa: Bóg „wszystko poddał pod nogi jego, a jego 
samego ustanowił ponad wszystkim Głową Kościoła" (Efez. 1:22). Tak więc 
Chrystus jest Głową swego Ciała, czyli Kościoła, co przejawia się na dwa spo 
soby:

 

1.  Poprzez  władzę,  sprawowaną  nad  członkami  Kościoła.  Opisując  rela 

cję, jaka zachodzi pomiędzy Chrystusem i Kościołem, apostoł Paweł uŜywa 
ilustracji w postaci relacji małŜeńskich (Efez. 5:22-23). Jak Kościół jest pod 
dany Chrystusowi, tak Ŝony mają być poddane swym męŜom; jak Chrystus 
umiłował Kościół  i  wydał  zań samego  siebie, tak  męŜowie  powinni sprawo 
wać przywództwo rodzinne w duchu miłości i poświęcenia. Posłuszeństwo 
Kościoła względem Chrystusa jest aktem dobrowolnego poddania — podob 
nie Ŝona ma ulegać męŜowi powodowana miłością i szacunkiem, a nie z przy 
musu sumienia.

 

MałŜeństwo jest dla chrześcijan  związkiem  przenikniętym  „tajemnicą" 

(czyli prawdą zawierającą jakieś odniesienie do Boga), poniewaŜ obrazuje du-
chową jedność między Chrystusem (Oblubieńcem) a Kościołem (Oblubieni-
cą): „władza ze strony Chrystusa i poddanie ze strony Kościoła oraz miłość 
obustronna, która zostanie ukoronowana pełnią radości podczas aktu speł-
nienia, mającego nastąpić w momencie powtórnego przyjścia Pana" (Swete).

 

Cechą charakterystyczną wczesnego Kościoła była właśnie postawa pod-

dania wobec Chrystusa. Stwierdzenie: „Jezus jest Panem" było wtedy nie tyl-
ko wyznaniem wiary, ale wyznaczało styl Ŝycia tych ludzi.

 

2. Po swoim wniebowstąpieniu Chrystus jest nie tylko Władcą zarządza 

jącym Kościołem, ale takŜe źródłem Ŝycia i energii dla swego Ciała. śyjący 
Chrystus jest dla Kościoła tym, czym krzew winny dla latorośli i głowa dla 
kaŜdego ciała. Wprawdzie w tym przypadku Głowa jest w niebie, ale mimo to 
pozostaje w ścisłej jedności z Ciałem na ziemi, poniewaŜ Duch Święty speł 
nia rolę doskonałego łącznika (Efez. 4:15,16; Kol. 2:19).

 

(d) Chrystus przygotowujący drogęFizyczne oddzielenie Chrystusa od 

Kościoła  pozostającego  na  ziemi,  które  nastąpiło  w  momencie  wniebowstą 
pienia  Pana,  jest  stanem  przejściowym.  Jezus  wstąpił  do  nieba,  aby  przy 
gotować drogę tym, którzy pójdą za Nim: „gdzie Ja jestem, tam i sługa mój 
będzie" (Jan 12:26). Termin „przygotowujący drogę" był wcześniej uŜywany

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

139

 

w odniesieniu do Jana Chrzciciela, który szedł przed Chrystusem „poprze-
dzając Pana" (Luk. 1:76). W podobny sposób Zbawiciel poprzedza Kościół do 
nieba, przygotowując dla niego drogę — nadzieja ta jest „kotwicą duszy, pew-
ną i mocną, sięgającą aŜ poza zasłonę, gdzie jako poprzednik wszedł za nas 
Jezus" (Hebr. 6:19-20). Dlatego dusza wierzącego nie musi obawiać się sztor-
mów tak długo, jak długo jej nadzieja jest mocno zakotwiczona w niebiań-
skiej rzeczywistości. W duchowym sensie tego określenia, Kościół juŜ poszedł 
ś

ladami Chrystusa, poniewaŜ został „posadzony w okręgach niebieskich w 

Chrystusie Jezusie" (Efez. 2:6). Odrodzone dzieci BoŜe są unoszone w Duchu 
Ś

więtym  do  swego  zmartwychwstałego  Pana.  Oprócz  tego,  pewnego  dnia 

nastąpi dosłowne wniebowzięcie świętych, będące odpowiednikiem wnie-
bowstąpienia Chrystusa (ITes. 4:17; I Kor. 15:52). Nadzieja ta nie jest złud-
na,  albowiem  trzymają  w  ręku  sznur  kotwicy  —  są  świadomi  mocy 
zmartwychwstałego Chrystusa, który obiecał, Ŝe weźmie ich do siebie (I Pio-
tra 1:8). Jezus pocieszał tak swoich uczniów niedługo przed odejściem z zie-
mi (Jan 14:1-3). „Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy" (I Tes. 4:18). 
(e) Chrystus wstawiający się za wierzącymi. Na mocy przyjęcia ludzkiej 
natury  oraz śmierci  za  nasze  grzechy Jezus  stał  się  Pośrednikiem  pomiędzy 
Bogiem  i  człowiekiem  (I  Tym.  2:5).  Ten  Pośrednik  jest  równieŜ 
Orędownikiem (in. „wstawiającym się"), a wstawiennictwo jest czymś wię-
cej niŜ pośredniczenie — mediator ma obowiązek doprowadzić zwaśnione 
strony do stołu rokowań, po czym zostawia je, by same rozwiązały sporną 
kwestię. Orędownik idzie dalej, broniąc interesów osoby, którą reprezentu-
je. Wstawiennictwo jest waŜną słuŜbą Chrystusa, sprawowaną przezeń po 
wniebowstąpieniu  (Rzym.  8:34),  stanowiącą  jednocześnie  apogeum  Jego 
zbawczych  dokonań.  On  dla  nas  umarł,  dla  nas  zmartwychwstał,  dla  nas 
wstąpił do nieba i teraz wstawia się za nami (Rzym. 8:34). Nie pokładamy 
nadziei w martwym, lecz w Ŝyjącym Chrystusie — nie tylko Ŝyjącym, ale pa-
nującym wraz z Ojcem. Wstawiennictwo Chrystusowe jest permanentne, po-
niewaŜ Jego kapłaństwo jest nieprzemijające.

 

Dlatego moŜe On doprowadzić do końca („zbawić na zawsze" BTiZB, „zbawić cał-

kowicie" BT, „zbawić doskonale" BG — Hebr. 7:25) sprawę zbawienia kaŜdego czło-
wieka, który zwraca się doń jako do Pośrednika, i poprzez swą mediację zapewnić 
grzesznikowi pełne odrodzenie, łaskę i błogosławieństwo Boga. Zaprawdę, jest to naj-
waŜniejsze zadanie, pełnione przez Niego w niebie — siedzi po prawicy Ojca po to, 
aby wstawiać się za ludźmi. Dopóki świat istnieje, Jego wstawiennictwo nie ustaje, 
(...) poniewaŜ nie jest ono modlitwą, lecz Ŝyciem. Nowy Testament nie przedstawia 
Jezusa Orędownika jako petenta, stojącego przed niechętnie usposobionym Ojcem

 

background image

140

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

z wyciągniętymi ramionami i wołającego we łzach o łaskę dla nas, lecz jako Króla-
Kapłana, siedzącego na tronie i proszącego Ojca o to, o co chce. Prośby te są za-
wsze wysłuchiwane, a odpowiedzi — zawsze pozytywne" (Swete).

 

Jakie są najwaŜniejsze treści Chrystusowego wstawiennictwa? Najwię-

cej sugestii na ten temat zawiera Jego modlitwa arcykapłańska, zapisana w 
17 rozdziale Ewangelii Jana.

 

Działalność mediatora jest zbliŜona do tego, co robi adwokat (gr. „para-

kletos") (I Jana 2:1). Adwokat lub parakletos to osoba przywołana ku po-
mocy komuś, kto znajduje się w potrzebie, aby zapewnić mu pociechę, dobrą 
radę i ochronę. Kiedy Jezus był jeszcze w ciele, spełniał tę rolę wobec swo-
ich uczniów. Teraz jednak, kiedy jest juŜ w niebie, Jego słuŜba ma charak-
ter wielowymiarowy: jako Pośrednik, Jezus otwiera nam drogę przed oblicze 
Boga; jako Orędownik, przynosi nasze prośby przed tron Ojca; jako Adwo-
kat, odpiera oskarŜenia rzucane na nas przez „oskarŜyciela braci". Wpraw-
dzie dla prawdziwych chrześcijan nie istnieje problem permanentnego trwania 
w grzechu (I Jana 3:6), ale nawet najlepszym z nich zdarzają się upadki, co 
wymaga działania Jezusa w charakterze adwokata. WI Jana 2:1,2 są wymie-
nione trzy elementy będące podstawą tych działań: po pierwsze, Chrystus 
jest „u Ojca" czyli w BoŜej obecności; po drugie, jest On „sprawiedliwy" i ja-
ko taki mógł odkupić innych; po trzecie, jest „ubłaganiem za grzechy nasze", 
to znaczy Ofiarą, która zapewnia nam przychylność Boga poprzez odkupie-
nie win.

 

(f) Chrystus wszechobecny (Jan 14:12). Przebywając na ziemi, Chrystus 

podlegał pewnym ograniczeniom i w związku z tym mógł być tylko w jednym 
miejscu  na  raz,  co  utrudniało  Mu  kontakt  z  uczniami.  Jednak  po  wstąpie 
niu do Domu Ojca odzyskał moŜliwość oddziaływania swą boską mocą oraz 
przebywania wśród uczniów w dowolnym czasie i miejscu. Wstąpienie do tro 
nu BoŜego dało Mu nie tylko wszechmoc (Mat. 28:18), ale takŜe wszecho- 
becność, co umoŜliwiło spełnienie obietnicy danej uczniom: „gdzie są dwaj lub 
trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mat. 18:20).

 

(g) Wnioski.  Jaka  jest  praktyczna  wartość  doktryny  o  Wniebowstąpie 

niu? (1) Świadomość wniebowstąpienia Chrystusa, którego wyczekujemy, 
jest dla nas bodźcem do uświęcania się (Kol. 3:1-4). Spojrzenie w górę rów 
nowaŜy ciąŜenie w dół. (2) Wiedza o wniebowstąpieniu stanowi o popraw 
ności koncepcji Kościoła. Wiara w Chrystusa-człowieka spowoduje, Ŝe Kościół 
będzie postrzegany wyłącznie jako humanistyczne stowarzyszenie, powołane

 

do propagowania dobroczynności i moralności, natomiast zupełnie pozba-

 

/

 

background image

JEZUS CHRYSTUS

 

141

 

wionę ponadnaturalnej mocy i autorytetu. Z drugiej strony, wiedza o wnie-
bowstąpieniu  zaowocuje  świadomością,  iŜ  Kościół  jest  ponadnaturalnym 
organizmem, czerpiącym boskie Ŝycie ze swej Zmartwychwstałej Głowy. (3) 
Ś

wiadomość wniebowstąpienia Chrystusa kształtuje właściwą postawę wo-

bec świata i jego spraw. „Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd teŜ Zbawi-
ciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa" (Fil. 3:20). (4) Wiara w Chrystusa, 
który wstąpił do nieba, jest związana z głębokim poczuciem odpowiedzialno-
ś

ci oraz niesie z sobą świadomość faktu, iŜ pewnego dnia trzeba będzie zdać 

przed Nim sprawę ze swych uczynków dokonanych w ciele (Rzym. 14:7-9; 
II Kor. 5:9,10). Tego rodzaju poczucie odpowiedzialności przed samym Mi-
strzem działa jako środek zapobiegawczy przeciwko grzechowi i stanowi bo-
dziec  do  Ŝycia  w  sprawiedliwości  (Efez.  6:9).  (5)  Z  wiarą  w  Chrystusa 
wywyŜszonego do nieba wiąŜe się radosna i błogosławiona obietnica Jego po-
wtórnego przyjścia. „A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu 
i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli" (Jan 14:3).

 

/

 

background image

7

 

ODKUPIENIE

 

Za śmierć, jaką nie umierałem;

 

Za Ŝycie, którym nie Ŝyłem;

 

Za Ŝycie i śmierć kogoś innego

 

Krwią swoją zapłaciłem.

 

/

 

background image

SPIS RZECZY

 

I. ODKUPIENIE W STARYM TESTAMENCIE    145

 

1.  Pochodzenie idei ofiary    145

 

[a] Ofiara została ustanowiona w niebie, [b] Ofiara jest wykonywana na 
ziemi.

 

2.

 

Natura ofiary    147 

3.

 

Skuteczność ofiary    149 

[a] Ofiary starotestamentowe były dobre, [b] Ofiara nowotestamentowa 
jest lepsza.

 

II. ODKUPIENIE W NOWYM TESTAMENCIE    153

 

1.

 

Odkupienie jako fakt historyczny    153 

2.

 

Konieczność odkupienia    154 

[a] Świętość Boga. [b] Grzeszność człowieka, [c] Gniew BoŜy. [d] Odku-
pienie.

 

3.  Natura Odkupienia    158

 

[al Odkupienie, [b] Przebłaganie, [c] Zastępczość. [d] Wykup, [e] Pojedna-
nie.

 

4.  Skutki Odkupienia    164

 

[a] Przebaczenie win. [b] Uwolnienie z więzów grzechu, [c] Uwolnienie 
od śmierci, [d] Dar Ŝycia wiecznego, [e] Zwycięskie Ŝycie.

 

/

 

background image

I. ODKUPIENIE W STARYM TESTAMENCIE

 

Powód, dla którego podejmujemy się analizy starotestamentowych ofiar, 

jest oczywisty: dogłębne poznanie pojęcia „ofiara" pozwoli nam lepiej zrozu-
mieć znaczenie śmierci Chrystusa. Wymyślono juŜ wiele teorii mających wyja-
ś

nić sens tego wydarzenia, lecz kaŜdy postulat omijający element odkupienia 

jest niebiblijny, poniewaŜ śmierć Zbawiciela została opisana w Nowym Te-
stamencie przy bardzo wyraźnym uŜyciu terminologii ofiarniczej. Od przed-
stawienia  Jezusa  jako  „Baranka  BoŜego",  poprzez  stwierdzenia  na  temat 
oczyszczającej mocy Jego krwi, aŜ po nauczanie mówiące wprost o tym, iŜ 
On umarł za nasze grzechy — wszystko to wskazuje, Ŝe śmierć Chrystusa 
była rzeczywistą ofiarą, złoŜoną za nieprawości świata.

 

PoniewaŜ ów centralny punkt Ewangelii jest opisany językiem stosowa-

nym w odniesieniu do ofiar składanych w czasach Starego Testamentu, bliŜ-
sze  poznanie  terminów  Ŝydowskiego  systemu  ofiarniczego  będzie  bardzo 
pomocne w interpretacji natchnionych tekstów. Ofiary (wraz z rytuałami da-
nymi Izraelowi przez Boga, a słuŜącymi Jego uwielbieniu) były znakami pro-
fetycznymi (typami) wskazującymi na mającą nastąpić doskonałą Ofiarę. Jest 
oczywiste, Ŝe lepsze zrozumienie znaku poprowadzi do głębszego poznania 
Tego, który został ofiarowany. Poza tym ofiary starotestamentowe miały rów-
nieŜ przygotować naród Ŝydowski na wprowadzenie nowego, lepszego porząd-
ku podczas przyjścia Mesjasza. Kiedy pierwsi głosiciele Ewangelii twierdzili, 
Ŝ

e Jezus jest Barankiem BoŜym, którego krew zmazuje grzechy, nie musieli 

definiować tych pojęć swoim rodakom, którzy byli juŜ doskonale obeznani z 
całą terminologią dotyczącą ofiary.

 

Jednak my, którzy Ŝyjemy tysiące lat później i nigdy nie byliśmy „pod 

Prawem" MojŜeszowym, powinniśmy umieć posługiwać się słownikiem, z ja 
kiego korzystał naród izraelski ucząc się wielkiej prawdy, którą miał ogło 
sić  innym  narodom:  Odkupienie  uzyskuje  się  przez  złoŜenie  ofiary. 
PrzybliŜenie  sensu  tego  przesłania  jest  celem  niniejszego  rozdziału,  poświę 
conego  pochodzeniu,  historii,  naturze  i  skuteczności  starotestamentowej 
ofiary.

 

.

 

1. Pochodzenie idei ofiary

 

(a) Ofiara została ustanowiona w niebie. Odkupienie nie jest ze strony 

Boga czymś, co miało nadrobić Jego błędy popełnione podczas stwarzania 
ś

wiata. Upadek człowieka nie był dla Stwórcy niespodzianką, wymagającą

 

background image

146

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

podjęcia  natychmiastowych  kroków  w  celu  ratowania  sytuacji.  Przed  ak-
tem stworzenia Bóg, który wiedział o wszystkim, co stanie się potem, miał 
przygotowany sposób odkupienia człowieka, widział zawczasu przyszłą ko-
nieczność, zanim ona zaistniała. Ta prawda wywodzi się bezpośrednio z Pi-
sma: Jezus jest opisywany jako „zabity od załoŜenia świata" (Obj. 13:8 — 
Biblia Gdańska), a Baranek Paschalny miał być „przeznaczony" i przygoto-
wany na wiele dni przed ofiarowaniem (II MojŜ. 12:3,6). Podobnie Chrystus, 
jako Baranek bez skazy, był „na to przeznaczony juŜ przed załoŜeniem świa-
ta, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich ze względu na was" (I 
Piotra  1:19,20).  Swoją  drogocenną  krwią  nabył  On  dla  nas  Ŝycie  wieczne, 
„przyobiecane przed dawnymi wiekami przez prawdomównego Boga" (Tyt. 
1:2). W ten sposób powstało Ciało złoŜone z ludzi uświęconych Jego ofiarą, 
„wybranych przed załoŜeniem świata" (Efez. 1:4). Apostoł Piotr powiedział śy-
dom, Ŝe choć w swej ignorancji ukrzyŜowali Chrystusa rękami bezboŜnych, 
to jednak wypełnili tym samym odwieczny plan Boga, poniewaŜ postąpili „we-
dług powziętego z góry BoŜego postanowienia" (Dz.Ap. 2:23).

 

Chrześcijaństwo nie jest zatem jakąś nową religią, zapoczątkowaną dwa 

tysiące  lat  temu,  lecz  historycznym  przejawem  istnienia  pewnego  planu, 
którego realizacja rozpoczęła się wraz ze stworzeniem wszechświata, a cel 
wymierzony jest w wieczność.

 

(b) Ofiara jest wykonywana na ziemi. Skoro do wypełnienia doskona-

łej Ofiary miało upłynąć jeszcze wiele stuleci, co powinien był czynić w mię-
dzyczasie grzeszny człowiek? Od samego początku  Bóg ustanowił pewną 
praktykę, która stanowiła zapowiedź ostatecznej Ofiary, a jednocześnie sta-
ła się nośnikiem łaski dla wierzącego i Ŝałującego swych grzechów człowie-
ka. Chodzi oczywiście o ofiarę zastępczą ze zwierzęcia — jeden z najstarszych 
rytuałów w historii ludzkości.

 

Pierwsza wzmianka o zabiciu zwierzęcia na ofiarę pojawia się w trzecim 

rozdziale I Księgi MojŜeszowej. Gdy nasi prarodzice zgrzeszyli, od razu stali 
się świadomi swej nagości, co było związane z obnaŜeniem sumienia. PróŜ-
ne były ich wysiłki, mające na celu przykrycie owej zewnętrznej nagości prze-
paskami  z  liści  oraz  wytłumienie  głosu  sumienia  wymyślonymi  naprędce 
usprawiedliwieniami. Dalej czytamy, Ŝe Pan Bóg wziął skóry zwierzęce i okrył 
nimi pierwszych ludzi. Wprawdzie zapis biblijny nie zawiera wyraźnego stwier-
dzenia, Ŝe skóry pochodziły z ofiary zastępczej, lecz biorąc pod uwagę ducho-
wą wymowę tego aktu, trudno oprzeć się wraŜeniu, iŜ w tym momencie Jahwe 
objawił się jako Odkupiciel zapewniający człowiekowi środki niezbędne do 
zmazania grzechu. Widzimy tutaj obraz niewinnego stworzenia zabitego w ce-

 

background image

ODKUPIENIE 

147

 

lu zakrycia winy grzesznika — tak więc pierwszorzędnym celem złoŜenia ofia-
ry ustanowionej przez Boga jest obmycie jej krwią sumienia zanieczyszczo-
nego grzechem. Pierwsza Księga Biblii opisuje śmierć niewinnego stworzenia 
umierającego za winy człowieka, natomiast Księga ostatnia mówi o Baran-
ku bez skazy, który zginął, by uwolnić wszystkich grzeszników od cięŜaru ich 
win (Obj. 5:6-10).

 

2. Natura ofiary

 

PowyŜsze ustanowienie ofiary wyjaśnia z duŜą dozą prawdopodobieństwa, 

dlaczego oddawanie czci Bóstwu we wszystkich kulturach od samego począt-
ku wiąŜe się z tym rytuałem. Mimo odejścia od pierwowzoru, pogańskie sy-
stemy ofiarnicze są oparte na dwóch podstawowych filarach: oddawaniu czci 
oraz odkupieniu win. (1) Człowiek zdaje sobie sprawę, Ŝe istnieje jakieś Bóst-
wo, posiadające władzę i określone wymagania wobec niego. Uznając te pra-
wa, człowiek składa Bóstwu dar lub ofiarę w geście poddania. (2) Często się 
zdarza, Ŝe człowiek instynktownie uświadamia sobie fakt zakłócenia więzi 
z Bóstwem z powodu popełnionego grzechu. Strach przed zemstą Bóstwa ka-
Ŝ

e zrobić coś, co mogłoby przywrócić dobre relacje poprzez odkupienie win. 

Dlatego złoŜenie krwawej ofiary, której krew oddaliłaby gniew Bóstwa oraz 
przywróciłaby człowiekowi Jego łaskę, jest jednym z najgłębszych i najstar-
szych przekonań w dziejach ludzkości. Skąd się wzięło? Apostoł Paweł pi-
sze, iŜ był taki czas, kiedy ludzie znali Boga (Rzym. 1:21). Tak, jak upadły 
człowiek nosi w sobie obraz i podobieństwo Boga, nawet pogańskie rytuały 
ofiarnicze noszą znamiona poznanego niegdyś BoŜego objawienia.

 

Po wymieszaniu języków pod wieŜą Babel (I MojŜ. 11:1-9) potomkowie 

Noego najwyraźniej rozproszyli się po całym świecie, niosąc z sobą pozna-
nie jedynego prawdziwego Boga, poniewaŜ nie istnieją wcześniejsze zapisy 
na temat bałwochwalstwa. To, co działo się później, zostało opisane przez 
apostoła Pawła w Rzym. 1:19-32. Narody odwróciły się od Boga i wkrótce 
straciły Jego prawidłowy obraz, a rezultatem była duchowa ślepota. Zamiast 
uwielbić Stwórcę widząc wspaniałość Jego stworzenia, zaczęli czcić ciała nie-
bieskie, a miast widzieć Pana poprzez uczynione przezeń rośliny i zwierzę-
ta, uczynili sobie z nich boŜki. Zapomnieli, Ŝe człowiek został stworzony na 
obraz Boga, i zaczęli czcić obraz boga w obrazach przedstawiających ludzi. 
W ten sposób duchowe zaślepienie doprowadziło do bałwochwalstwa (stano-
wiącego podstawę wszystkich pogańskich religii), które nie wynika z Ŝadnych 
intelektualnych dociekań, a jako uwielbienie natury jest jedynie ubóstwie-
niem ludzkich poŜądliwości, co musi prowadzić do moralnego zepsucia.

 

background image

148

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Mimo  całej  swojej  perwersji  pogańskie  kulty  noszą  mgliste  znamiona 

wskazujące, Ŝe kiedyś człowiek znał prawdę. Za bałwochwalczymi religiami 
Egiptu, Indii czy Chin moŜna dostrzec cień wiary w jednego prawdziwego Bo-
ga — wiecznego Ducha, który stworzył wszystko.

 

Kiedy narody pogrąŜyły się w duchowej ciemności tak, jak przed Poto-

pem, Bóg wybrał Abrahama, aby przy jego udziale zacząć wszystko od po-
czątku — podobnie, jak niegdyś uczynił z rodziną Noego. Według BoŜego 
planu  Abraham  miał  się  stać  protoplastą  narodu,  który  przywróci  światu 
ś

wiatło poznania i chwały Boga. Izrael został na górze Synaj odłączony od in-

nych ludów jako BoŜa własność i przeznaczony do świętości. W celu popro-
wadzenia  śydów  drogą  sprawiedliwości  Bóg  dał  im  Prawo,  zawierające 
regulacje ich Ŝycia w sferze moralnej, państwowej i religijnej. NaleŜały do nich 
zarządzenia dotyczące składania ofiar (III Księga MojŜeszowa, rozdziały 1-7), 
które pouczały Izraelitów o tym, jak powinni się zwracać do Boga i odda-
wać Mu chwałę. W ten sposób Bóg przywrócił czystość religijną jednemu na-
rodowi, podczas gdy inne pozostawały pod wpływem fałszywych wierzeń.

 

Ofiary nakazane w Prawie MojŜeszowym słuŜyły jako środek do wypeł-

niania pierwszego i najwaŜniejszego obowiązku człowieka wobec swego Stwór-
cy, czyli oddawania Mu czci. Składano je po to, by dostąpić społeczności z 
Bogiem  i  aby  wyeliminować  wszelkie  przeszkody  na  drodze  do  osiągnięcia 
tego celu. Na przykład, jeŜeli śyd zgrzeszył i w ten sposób zakłócił swą rela-
cję z Bogiem, przynosił Panu ofiarę pokutną. Jeśli natomiast uczynił krzyw-
dę sąsiadowi, składał ofiarę pojednania (III. MojŜ. 6:1-7). W ten sposób był 
oczyszczony z win przed Bogiem i człowiekiem, wobec którego zawinił. Chcąc 
się uświęcić na nowo przed Panem, składał ofiarę całopalną — ofiarę uwiel-
bienia (III. MojŜ. 1). Teraz był juŜ gotów radować się społecznością z Bogiem, 
który odpuścił mu grzechy i przyjął go z powrotem. Składał wtedy rzeźną ofiarę 
pojednania (III MojŜ. 3).

 

Cel wszystkich krwawych ofiar został wypełniony w Chrystusie jako Ofie-

rze doskonałej. Jego śmierć jest określona jako śmierć za grzech, a On sam 
został za nas uczyniony grzechem (II Kor. 5:21). Bóg uczynił z Jego Ŝycia ofiarę 
zagrzeszną  (takie  jest  literalne  znaczenie  Izaj.  53:10).  On  zapłacił  za  nas 
dług, którego my nie mogliśmy spłacić i wymazał obciąŜający nas od daw-
na list dłuŜny, czego my nie byliśmy w stanie uczynić. On jest naszą ofiarą 
całopalną, poniewaŜ Jego śmierć Dyła doskonałym aktem ofiarowania same-
go siebie (Hebr. 9:14; Efez. 5:2). On jest takŜe naszą ofiarą pojednania, gdyŜ 
sam traktował swoją śmierć jako środek słuŜący nam do osiągnięcia Ŝycia 
wiecznego oraz społeczności z Bogiem (Jan 6:53-56; por. III MojŜ. 7:15,20).

 

background image

ODKUPIENIE

 

149

 

3. Skuteczność ofiary

 

W jakim stopniu ofiary staro testamentowe były skuteczne? Czy rzeczy-

wiście zapewniały odpuszczenie grzechów i oczyszczenie sumienia? Jakie ko-
rzyści dla ofiarującegoi płynęły z ich składania? Pytania te są o tyle waŜne, 
Ŝ

e przez porównanie ofiar nakazanych w Prawie MojŜeszowym z ofiarą Chry-

stusa będziemy mogli lepiej zrozumieć skuteczność i ostateczny charakter 
tej ostatniej.

 

PowyŜsze porównanie jest treścią części Listu do Hebrajczyków. Autor 

zwraca się w nim do Ŝydowskich uczniów Mesjasza, którzy, zniechęceni prze-
ś

ladowaniami, odczuwają pokusę powrotu do judaizmu wraz ze składaniem 

ofiarw Świątyni. Rzeczywistość, w którą uwierzyli, jest niewidoczna, podczas 
gdy Świątynia z całą okazałością dokonywanych w niej rytuałów wydaje się 
być namacalna i konkretna. Próbując odwieść ich od takiego sposobu my-
ś

lenia, autor dokonuje porównania między Starym i Nowym Przymierzem 

wykazując wyŜszość tego ostatniego, poniewaŜ Stare Przymierze było nie-
doskonałe i przejściowe, podczas gdy Nowe jest doskonałe oraz wieczne. Dla-
tego  powrót  do  Świątyni  z  jej  kapłanami  i  całym  systemem  ofiar  byłby 
porzuceniem istoty na rzecz jej cienia oraz zamianą doskonałości na niedo-
skonałość. Argumentacja idzie następującym tokiem: Stare Przymierze było 
dobre,  dopóki  trwało  i  spełniało  cele,  dla  których  zostało  zawarte,  ale  Nowe 
Przymierze jest lepsze.

 

(a) Ofiary starotestamentowe były dobre. Gdyby było inaczej, musia-

łyby nie być ustanowione w niebie. Były dobre, poniewaŜ słuŜyły wypełnie-
niu określonego celu w BoŜym planie: miały być nośnikami łaski, dzięki której 
ci członkowie narodu naleŜącego do Jahwe, którzy zgrzeszyli przeciwko Nie-
mu, mogli pojednać się z Nim i zostać przywróceni do Jego łask, a potem cie-
szyć się odnowieniem więzi ze swoim Bogiem. Kiedy śyd wypełnił dokładnie 
wszystkie warunki odnowienia społeczności z Jahwe, mógł spokojnie ocze-
kiwać przebaczenia na podstawie obietnicy: „Tak oczyści go kapłan z grze-
chu jego i będzie mu odpuszczony" (III MojŜ. 4:26).

 

Kiedy pouczeni przez Boga Izraelici składali ofiary, byli świadomi dwóch 

rzeczy: po pierwsze, samo upamiętanie nie wystarczyło; oczyszczenie z grze-
chu musiało zostać potwierdzone poprzez pewną widzialną transakcję (Hebr. 
9:22), z drugiej strony prorocy nauczali, Ŝe sam rytuał dokonany bez głębo-
kiego wewnętrznego przekonania jest tylko czczą formalnością. Akt złoŜe-
nia ofiary musi być zewnętrznym wyrazem płynącego z serca uwielbienia, 
szczerej modlitwy, wewnętrznej sprawiedliwości oraz posłuszeństwa — sło-
wem, musi wypływać z potrzeby złamanego i skruszonego serca (Ps. 26:6;

 

background image

150

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

50:12-14;  4:5;  51:16;  Przyp.  21:3;  Am.  5:21-24;  Mich.  6:6-8;  Izaj.  1:11-
17).„Ofiara bezboŜnych jest ohydą dla Pana" — stwierdził Salomon (Przyp. 
15:8). Natchnieni autorzy ksiąg biblijnych nie pozostawiali wątpliwości, Ŝe 
rytualne czynności bez prawidłowych motywów są objawem fałszywej poboŜ-
ności.

 

(b)  Ofiara  nowotestamentowa  jest  lepsza.  Oświeceni  Izraelici  byli 

wprawdzie świadomi Boskiego ustanowienia ofiar zastępczych ze zwierząt, 
lecz musieli odczuwać fakt niedoskonałości tego środka zbawczego.

 

1.

 

Zawsze istniała ogromna dysproporcja pomiędzy nieświadomą, pozba-

wioną odpowiedzialności istotą a człowiekiem stworzonym na obraz i podo-
bieństwo Boga. Było oczywiste, Ŝe zwierzę nie uczestniczyło w tym rytuale 
ś

wiadomie ani z własnego wyboru, a poza tym nie istniała Ŝadna więź pomię-

dzy ofiarującym a ofiarą. Zagrzeszna ofiara ze zwierzęcia w Ŝaden sposób nie 
mogła stanowić równowartości duszy ludzkiej ani teŜ nie była w stanie prze-
mienić wnętrza człowieka. We krwi stworzenia pozbawionego rozumu nie było 
niczego,  co  mogłoby  spowodować  odkupienie  duszy  —  to  byłoby  osiągalne 
tylko poprzez ofiarowanie doskonałego Ŝycia ludzkiego. Natchniony autor Li-
stu do Hebrajczyków wyraził to, do czego musiało dojść wcześniej wielu wie-
rzących okresu Starego Testamentu: „Jest bowiem rzeczą niemoŜliwą, aby 
krew wołów i kozłów mogła gładzić grzechy" (Hebr. 10:4). Ofiary te były w naj-
lepszym przypadku pewnym tymczasowym i niedoskonałym środkiem słu-
Ŝą

cym  do  zakrycia  grzechu,  waŜnym  do  momentu  nadejścia  doskonałego 

odkupienia. Prawo uświadomiło ludziom popełniane grzechy (Rzym. 3:20), 
natomiast złoŜenie ofiary oddalało gniew BoŜy. 

2.

 

Ofiary ze zwierząt są określane jako „przepisy zewnętrzne", czyli ry-

tuały usuwające nieczystość cielesną i słuŜące odkupieniu popełnionych ak-
tów  nieprawości  (Hebr.  9:10),  natomiast  nie  mające  same  w  sobie  Ŝadnej 
wartości duchowej. „Krew kozłów i wołów oraz popiół z jałowicy (...) przywra-
cają cielesną czystość" (Hebr. 9:13), czyli zmazują zewnętrzne skalanie, które 
powodowało wyłączenie Izraelity ze społeczności ludu BoŜego. Taka osoba 
była uznana za nieczystą i odłączona aŜ do momentu oczyszczenia i złoŜenia 
ofiary (III MojŜ. 5:1-6). Podobnie było w sytuacji, gdy ktoś wyrządził krzywdę 
sąsiadowi  —  sprawca  pozostawał  obciąŜony  winą  do  chwili  złoŜenia  ofiary 
pokutnej  (III  MojŜ.  6:1-7).  W  pierwszym  przypadku  ofiara  oczyszczała  z 
zewnętrznego skalania, lecz nie oczyszczała duszy, a w drugim — stanowiła 
odkupienie zewnętrznego uczynku, lecz nie zmieniała serca. Dawid zdawał 
sobie  sprawę,  Ŝe  znajduje  się  w  szponach  nieprawości,  z  których  nie  mogą 
góliwolnić Ŝadne ofiary zwierzęce (Ps. 51:16; por. I Sam. 3:14), dlatego mo- 

background image

ODKUPIENIE 

151

 

dlił się o duchowe odnowienie, którego tamte ofiary nie były w stanie mu za-
pewnić (Ps. 51:6-10).

 

3.

 

Powtarzalność ofiar ze zwierząt świadczy o ich niedoskonałości. Nie 

mogły one uczynić doskonałym tego, kto je składał (Hebr. 10:1,2), to zna-
czy nie gwarantowały przywrócenia pełnej więzi z Bogiem, na podstawie której 
ofiarodawca mógłby budować i rozwijać swój charakter. NiemoŜliwe było prze-
Ŝ

ycie dzięki nim duchowej przemiany, poprzez którą człowiek zostałby „raz 

na zawsze" uświęcony (Hebr. 10:10) i odrodzony ku Ŝyciu wiecznemu. 

4.

 

Ofiary ze zwierząt były składane przez niedoskonałych kapłanów. Nie-

doskonałość ich słuŜby była zaznaczona przez fakt, iŜ nie mogli wejść do Miej-
sca Najświętszego w dowolnym momencie, a co za tym idzie, wprowadzić 
wierzącego bezpośrednio przed oblicze Boga. „Duch Święty chce nam w związ-
ku z tym wykazać, Ŝe dopóki stał namiot i obowiązywał związany z nim ry-
tuał, stary porządek nie pozwalał zwyczajnym ludziom wchodzić do Miejsca 
Najświętszego" (Hebr. 9:8 — „Słowo śycia" — parafraza Nowego Testamen-
tu). Nie było takiej ofiary, którą mógłby złoŜyć kapłan, Ŝeby umoŜliwić lu-
dowi duchowe doświadczenie obecności Boga, dzięki któremu kaŜdy mógłby 
zostać doprowadzony „do wewnętrznej doskonałości" (Hebr. 9:9). 

Gdyby zapytano poboŜnego śyda o jego nadzieję związaną z odkupieniem, 

niedoskonałość ofiar ze zwierząt musiałaby go doprowadzić do wniosku, Ŝe 
rozwiązanie tego problemu nastąpi w przyszłości, i Ŝe w jakiś sposób bę-
dzie związane z doskonałym porządkiem, który ma zostać ustanowiony pod-
czas  przyjścia  Mesjasza.  Rzeczywiście,  objawienie  tej  treści  zostało  dane 
Jeremiaszowi. Prorok ten stracił nadzieję, Ŝe naród Ŝydowski kiedykolwiek 
będzie w stanie wytrwać w przymierzu zawierającym Prawo. Ich grzech zo-
stał bowiem wypisany rylcem Ŝelaznym na tablicy serc (Jer. 17:1), które by-
ły podstępne i zepsute (17:9) i nie mogli sami zmienić swoich skłonności 
do złego postępowania, jak człowiek nie moŜe odmienić koloru swej skóry 
(13:23). Stali się źli i zepsuci do tego stopnia, Ŝe ich ofiary przestały podobać 
się Bogu (6:20), poniewaŜ stracili z oczu podstawowy cel ich ustanowienia. 
Z ludzkiego punktu widzenia Izrael znalazł się w beznadziejnym połoŜeniu, 
lecz Bóg pocieszył Jeremiasza, dając mu obietnicę nadejścia czasów, kiedy 
to zostanie zawarte nowe, lepsze przymierze. Wtedy serca ludzkie zostaną 
zmienione, a wszelki grzech skutecznie zmazany (Jer. 31:31-34). „A grzechów 
ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej". W Hebr. 10:17,18 znajdujemy na-
tchnioną interpretację tych słów: doskonałe odkupienie miało zostać osią-
gnięte dzięki jednej doskonałej ofierze, po złoŜeniu której wszelkie ofiary 
zastępcze będą juŜ niepotrzebne (Hebr. 10:6-10). Jej właśnie człowiek za-

 

/

 

background image

152

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wdzięczą przeŜycie zwane „narodzeniem z Ducha Świętego", które pozwala 
mu „raz na zawsze" uzyskać oparcie w Bogu. To, czego nie mogły zapewnić 
ofiary przewidziane w Prawie, zostało osiągnięte poprzez doskonałą ofiarę 
Chrystusa. „A kaŜdy kapłan sprawuje codziennie swoją słuŜbę i składa wie-
le razy te same ofiary, które nie mogą w ogóle zgładzić grzechów; lecz gdy On 
złoŜył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy BoŜej" (Hebr. 
10:11,12).

 

5. Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze jedna kwestia. Jest oczywiste, 

Ŝ

e-ludzie  bywali  usprawiedliwiani  przed  odkupieńczą  śmiercią  Chrystusa. 

Abraham został usprawiedliwiony przez wiarę (Rzym. 4:23) i wszedł do Króle-
stwa BoŜego (Mat. 8:11; Luk. 16:22); MojŜesz został uwielbiony (Luk. 9:30,31), 
a Enoch i Eliasz zostali wzięci do nieba. Niewątpliwie istniała wielka liczba 
Ŝ

ydowskich męŜów i niewiast BoŜych, którzy osiągnęli duchowy poziom wy-

Ŝ

ej wymienionych postaci. Skoro jednak ofiary zastępcze ze zwierząt nie były 

wystarczające  do  osiągnięcia  zbawienia,  to  na  jakiej  podstawie  zostali 
usprawiedliwieni święci Starego Testamentu?

 

Zostali oni zbawieni mocą przyszłej Ofiary, tak jak współcześni dostępu-

ją zbawienia na podstawie tej samej Ofiary, która juŜ się dokonała. Potwier-
dzenie powyŜszej prawdy znajdujemy w Hebr. 9:15 (por. takŜe Rzym. 3:25), 
który  to  fragment  naucza,  iŜ  śmierć  Chrystusa  była  w  pewnym  sensie  re-
troaktywna oraz retrospektywna, tzn. jej skutki odnoszą się równieŜ do prze-
szłości.

 

Myśl przewodnia Hebr. 9:15 idzie następującym torem: Stare Przymie-

rze nie mogło zagwarantować doskonałego odkupienia. Chrystus zamknął 
poprzednie i otworzył Nowe Przymierze poprzez swoją śmierć, poniesioną „dla 
odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza". Oznacza 
to, iŜ Bóg usprawiedliwił wierzących okresu Starego Testamentu niejako „na 
kredyt", ze względu na przyszłe dzieło odkupieńcze Mesjasza. On zapłacił na 
krzyŜu pełną cenę za grzech i wymazał dług obciąŜający ludzkość. Bóg ob-
darzył świętych Starego Testamentu statusem, jakiego nie moŜna było osią-
gnąć na podstawie Starego Przymierza i uczynił to w perspektywie przyszłego 
przymierza, które niesie z sobą efekt w postaci doskonałego odkupienia.

 

Na pytanie, czy wierzący okresu Starego Testamentu cieszyli się za Ŝycia 

takimi samymi przywilejami jak ci, którzy Ŝyją w czasach nowotestamento-
wych, naleŜy odpowiedzieć negatywnie. Przed powstaniem Kościoła Duch 
Ś

więty nie był wylany i nie działał w tak permanentny sposób, jak po Zmar-

twychwstaniu (Jan 7:39), napełniając wierzącego po jego upamiętaniu. Świę-
ci starotestamentowi nie znali równieŜ pełnej prawdy o nieśmiertelności,

 

background image

ODKUPIENIE

 

153

 

objawionej przez Chrystusa (II Tym. 1:10), oraz podlegali ogólnym ogranicze-
niom charakterystycznym dla okresu, w którym Ŝyli. W najlepszym razie prze-
Ŝ

ywali oni przedsmak rzeczy, które miały dopiero nadejść.

 

H. ODKUPIENIE W NOWYM TESTAMENCIE

 

1. Odkupienie jako fakt historyczny

 

Odkupienie, które zostało odwiecznie ustanowione i typologicznie za-

powiedziane w rytuałach Starego Testamentu, wypełniło się w historycznym 
akcie ukrzyŜowania Jezusa, kiedy to został osiągnięty BoŜy cel zbawienia 
człowieka. „Wykonało się!" Autorzy Ewangelii opisują cierpienia i śmierć Chry-
stusa minuta po minucie, bez porównania dokładniej niŜ w przypadku innych 
wydarzeń z Jego udziałem, czyniąc liczne odniesienia do starotestamento-
wych proroctw, których wypełnieniem była Golgota.

 

Niektórzy autorzy reprezentujący szkołę liberalną podkreślają, Ŝe śmierć 

Chrystusa była tyleŜ tragiczna, co przypadkowa. Ich zdaniem rozpoczął On 
swoją karierę z wielkimi nadziejami na ostateczny sukces, lecz w końcu padł 
ofiarą nieszczęśliwego splotu okoliczności, które doprowadziły do nieprzewi-
dzianej i nieuniknionej klęski. Co mają do powiedzenia na ten temat Ewan-
gelie? Zgodnie z ich świadectwem, Jezus wiedział od samego początku, Ŝe 
cierpienie i śmierć były częścią Jego przeznaczenia postanowionego przez Oj-
ca.  W  stwierdzeniu,  Ŝe  Syn  Człowieczy  musi  cierpieć,  słowo  „musi"  jest 
podkreśleniem Boskiego powołania, a nie jakiegoś nieprzewidzianego i nie-
uchronnego losu.

 

W momencie swego chrztu Jezus usłyszał: „Tyś jest Syn mój umiłowa-

ny, którego sobie upodobałem". Słowa te były wzięte z dwóch proroctw — 
pierwsze z nich określało Mesjasza jako jednorodzonego Syna BoŜego i Boga 
(Ps. 2:7), a drugie opisywało Go jako Sługę Pańskiego (Izaj. 42:1). Teraz Słu-
ga z Izaj. 42:1 staje się Sługą Cierpiącym z Izaj. 53. Wynika stąd, iŜ juŜ pod-
czas chrztu Jezus był w pełni świadomy, Ŝe cierpienie i śmierć były częścią 
Jego powołania. Odrzucenie propozycji składanych przez szatana podczas 
kuszenia na pustyni dodaje jeszcze tragizmu dziełu Mesjasza, który wybrał 
odrzucenie zamiast łatwej popularności. Sam fakt, Ŝe Święty stanął pomię-
dzy swoim ludem i pokornie przyjął chrzest, był gestem Jego identyfikacji 
z grzeszną ludzkością w celu wzięcia na siebie cięŜaru jej grzechów. Zgo-
dnie z Izaj. 53, Sługa Pański miał zostać „zaliczony do przestępców", dlate-
go Jego chrzest moŜe być postrzegany jako „wspaniały gest łączności z naszą

 

background image

154

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

niedolą", gdyŜ od tego momentu Bóg zaczął identyfikować się z grzesznika-
mi, co w pewnym sensie było początkiem Jego odkupieńczego dzieła.

 

W trakcie swej słuŜby nasz Pan wielokrotnie dawał do zrozumienia, Ŝe 

czeka Go śmierć (Mat. 5:10-12; Mat. 23:37; Mar. 9:12,13; 3:20-30; 3:6; 2:19), 
lecz w Cezarei Filipowej powiedział uczniom wprost o tym, iŜ musi cierpieć 
i umrzeć. Od tej pory próbował ich oswoić z tą myślą, aby w momencie Ukrzy-
Ŝ

owania nie porzucili wiary (Mar. 8:31; 9:31; 10:32). Wyjaśniał im równieŜ 

znaczenie swojej śmierci tłumacząc, Ŝe nie powinni jej postrzegać jako nie-
szczęśliwego zbiegu okoliczności czy nieprzewidzianej tragedii, wobec której 
On będzie bezradny, ale Ŝe będzie ona ofiarą odkupienia. Syn Człowieczy 
po\to przyszedł, aby „dać swoje Ŝycie jako okup za wielu".

 

Podczas Ostatniej Wieczerzy udzielił uczniom instrukcji, co mają czy-

nić na pamiątkę Jego śmierci, będącej aktem wieńczącym dzieło Sługi Cier-
piącego.  W  ten  sposób  ustanowił  ceremonię  upamiętniającą  dokonane 
przezeń odkupienie ludzkości z mocy grzechu, zapowiedziane wcześniej w po-
staci Paschy, upamiętniającej odkupienie Izraela z mocy Egiptu.

 

Uczniowie, których umysły pozostawały pod wpływem tradycyjnych idei 

Ŝ

ydowskich dotyczących Mesjasza i Królestwa BoŜego, nie mogli pojąć ko-

nieczności Jego śmierci i trudno im było pogodzić się z tym faktem. Jednak 
po  Zmartwychwstaniu  i  Wniebowstąpieniu  zrozumieli,  a  później  ogłaszali,  Ŝe 
ś

mierć  Chrystusa  była  doskonałym  środkiem  zbawczym  ustanowionym 

przez Boga. Ich jednomyślne i konsekwentnie powtarzane świadectwo brzmia-
ło: „Chrystus umarł za nasze grzechy".

 

2. Konieczność odkupienia

 

Konieczność odkupienia wynika z dwóch faktów: świętości Boga i grze-

szności człowieka. Reakcja świętości BoŜej na ludzką grzeszność jest znana 
jako  gniew,  który  moŜe  zostać  oddalony  poprzez  odkupienie.  Dlatego 
kluczowymi hasłami bieŜącego wykładu będą: świętość, grzeszność, gniew 
i odkupienie.

 

(a) ŚwiętośćBóg jest święty w swej naturze, to znaczy zarówno jego oso-

bowość jak i postępowanie są absolutnie sprawiedliwe. Przymioty charak-
teru Boga przejawiają się w Jego postępowaniu wobec stworzenia. „On miłuje 
sprawiedliwość i prawo" (Ps. 33:5). „Sprawiedliwość i prawo są podstawą tro-
nu twego" (Ps. 89:14).

 

Bóg uformował człowieka i świat zgodnie z określonymi prawami, które 

leŜą u podstaw ludzkiej osobowości. Zostały one zapisane w sercu lub natu-
rze (Rzym. 2:14,15) człowieka, zanim wyryto je na kamiennych tablicach.

 

background image

ODKUPIENIE

 

155

 

Prawa te skłaniają do poszukiwań osobistej więzi ze Stwórcą oraz formują 
bazę dla indywidualnej odpowiedzialności. „W nim Ŝyjemy i poruszamy się, 
i jesteśmy" (Dz.Ap. 17:28) — napisano o ludzkości. Grzech zakłóca relację 
opisaną w powyŜszym wersecie, co prowadzi do wiecznego odłączenia niepo-
prawnego grzesznika od obecności BoŜej. Taki stan Słowo BoŜe nazywa „dru-
gą śmiercią".

 

Więź między Bogiem a człowiekiem była wielokrotnie podkreślana, po-

szerzana oraz interpretowana na zasadzie dwustronnej umowy zwanej przy-
mierzem. Na przykład na Górze Synaj Bóg ponownie ogłosił warunki, na 
których człowiek mógł mieć z Nim osobistą społeczność (prawo moralne), oraz 
ustanowił przepisy, dzięki którym Izrael mógł dotrzymywać tych warunków 
w sferze Ŝycia państwowego i religijnego.

 

Dotrzymywanie przymierza polega na utrzymywaniu prawidłowej rela-

cji z Bogiem, co jest moŜliwe dzięki łasce, bowiem Ten, który jest sprawie-
dliwy,  moŜe  mieć  społeczność  wyłącznie  z  człowiekiem  postępującym 
sprawiedliwie. „Czy idzie dwóch razem, jeśli się nie umówili?" (Am. 3:3). Prze-
bywanie w obecności Boga oznacza Ŝycie. Od pierwszej do ostatniej księgi Pi-
smo powtarza podstawową prawdę, Ŝe posłuszeństwo i Ŝycie zawsze idą w 
parze (I MojŜ. 2:17; Obj. 22:14).

 

(b) Grzeszność.  Opisana  powyŜej relacja jest  zakłócana przez  grzech, 

który stoi na przeszkodzie w nawiązywaniu i rozwijaniu osobistej więzi Bo 
ga z człowiekiem. MoŜna powiedzieć, Ŝe jest on pogwałceniem praw rządzą 
cych tym współŜyciem, tak jak niewierność jest pogwałceniem przymierza 
małŜeńskiego (Jer. 3:20). „Wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego 
Boga" (Izaj. 59:2).

 

Aby przywrócić zerwaną więź między Bogiem a człowiekiem oraz napra-

wić duchowe szkody wynikające z pogwałcenia prawa, niezbędne jest do-
konanie odkupienia.

 

(c)  Gniew. Grzech jest obrazą BoŜego honoru i świętości. Jest buntem 

przeciw  NajwyŜszemu,  poniewaŜ  popełniając świadomy  grzech  człowiek  wy 
konuje własną wolę, odrzucając BoŜą i staje się sam dla siebie prawodawcą. 
Gdyby Święty Bóg pozwolił się tak traktować, musiałby nie być Bogiem. Je 
go sprawiedliwość domaga się satysfakcji w związku z pogwałceniem prawa; 
Jego świętość zwraca się przeciwko grzechowi, a reakcję tę nazywamy gnie 
wem.

 

Nie jest to jednak reakcja automatyczna — nie zawsze następuje tak bły-

skawicznie jak poparzenie w wyniku wsadzenia ręki do ognia. Gniew BoŜy 
rządzi się pobudkami charakterystycznymi dla Osoby: Bóg nie jest tak po-

 

background image

156

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

pędliwy, by od razu niszczyć dzieło swoich rąk. Zamiast tego broni sprawy 
człowieka czekając, aby okazać mu łaskę i odkłada sąd w nadziei, Ŝe grze-
sznik zacznie pokutować (Rzym. 2:4; II Piotra 3:9). Lecz człowiek źle poj-
muje BoŜą nierychliwość i śmieje się drwiąco na myśl o sądzie. „PoniewaŜ 
wyroku skazującego za zły czyn nie wykonuje się szybko, przeto wzrasta u sy-
nów ludzkich chęć pełnienia złego" (Kazn. 8:11).

 

Jednak „Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy", więc sąd — choć opóźnio-

ny — musi wreszcie nastąpić. W świecie rządzonym przez prawo musi nastą-
pić rozliczenie z czynów. „Bóg nie da się z siebie naśmiewać; albowiem co 
człowiek sieje, to i Ŝąć będzie" (Gal. 6:7). Ta prawda zamanifestowała się na 
Golgocie, gdzie Bóg okazał sprawiedliwość przez to, Ŝe „w cierpliwości swojej 
pobłaŜliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów" (Rzym. 3:25). Je-
den z biblistów tłumaczy ten werset następująco: „Sprawiedliwość BoŜa uka-
zała się w świetle faktu, iŜ grzechy popełnione wcześniej zostały pobłaŜliwie 
potraktowane w okresie BoŜej cierpliwości". Oto inna parafraza tych słów: 
„Bóg zawiesił sąd wobec grzechów popełnionych wcześniej, czyli w okresie Je-
go pobłaŜliwości, mając w perspektywie objawienie swojej sprawiedliwości 
podczas obecnej dyspensacji, kiedy to On, pozostając sprawiedliwym sędzią, 
moŜe uniewinnić grzesznika pokładającego wiarę w Jezusie jako Zbawicielu". 
Wydaje się, Ŝe w czasach poprzedzających Golgotę Bóg patrzył przez palce na 
grzechy narodów, które czyniły nieprawość nie ponosząc konsekwencji. Po-
wstaje zatem pytanie: CzyŜby Bóg ignorował grzech? Lecz UkrzyŜowanie 
ujawniło całą jego ohydę, obrazując jednocześnie okrutną karę czekającą grze-
sznika. KrzyŜ Chrystusowy pokazuje, Ŝe Bóg nigdy nie był, nie jest i nie moŜe 
być obojętny wobec ludzkiej nieprawości. Jeden z biblistów komentuje:

 

Bóg nieraz okazywał i okazuje gniew przeciwko grzechowi, karząc zarówno śy-

dów jak i nie-śydów. Nigdy jednak nie zastosował kary w pełnym wymiarze — gdy-
by to zrobił, ludzkość juŜ dawno by nie istniała. Zamiast tego, w większości przypad-
ków odnosił się pobłaŜliwie do popełnianych grzechów — do tego stopnia, Ŝe 
w oczach niektórych ludzi niejako stracił szacunek, poniewaŜ mylnie zrozumieli, Ŝe 
On w ostateczności nie ukarze nikogo. A jednak Bóg posłał Chrystusa, aby poprzez 
Jego śmierć zademonstrować sprawiedliwość, wziąwszy jednocześnie pod uwagę swą 
tolerancję wobec poprzednio popełnionych grzechów, która wydawała się ową spra-
wiedliwość przesłaniać.

 

(d) Odkupienie. Człowiek złamał BoŜe prawo i pogwałcił zasady sprawie-

dliwości. Świadomość tego faktu jest przechowywana w pamięci, a sumienie 
odnotowuje związaną z nim winę. Co naleŜy uczynić, aby uzdrowić przeszłość

 

background image

ODKUPIENIE

 

157

 

i zapewnić sobie bezpieczną przyszłość? Czy istnieje jakaś moŜliwość od-
kupienia grzechu przeciw prawu BoŜemu? Przytoczymy trzy róŜne odpowie-
dzi na to pytanie:

 

1.  Zdaniem niektórych, odkupienie nie jest moŜliwe, poniewaŜ Ŝyciem 

rządzi nieubłagane prawo karzące wszelkie grzechy z dokładnością godną 
maszyny. Co człowiek zasieje, to będzie Ŝął i nie ma ucieczki od tej reguły. 
Grzech jest stałym elementem Ŝycia, a grzesznik nigdy nie będzie w stanie 
uciec od przeszłości. Jego przyszłość jest oddana grzechowi w zastaw hipo 
teczny, dlatego nie moŜna jej wykupić. Pogląd ten jest wyraŜony w znanym 
wierszu:

 

Ruchomy Palec sunie po papierze, I pisze 
słowa, których ni pacierze Ni łzy, ni wola 
wymazać nie zdoła Bo tego, co napisał, 
nie da się odwołać.

 

PowyŜsza teoria czyni człowieka niewolnikiem okoliczności, kompletnie 

bezwolnym wobec swego przeznaczenia. Jeśli jej zwolennicy w ogóle przyznają 
się do Boga, to musi On być bezsilny wobec stworzonych przez siebie praw i 
dlatego nie jest w stanie zapewnić grzesznikowi ratunku.

 

2. Na  przeciwnym  biegunie  znajdują  się  ci,  którzy  nauczają,  iŜ  odku 

pienie w ogóle nie jest potrzebne. Według nich Bóg jest zbyt miły, Ŝeby ka 
rać grzesznika oraz zbyt łaskawy, by Ŝądać zadośćuczynienia za pogwałcenie 
prawa. Dlatego odkupienie jest niepotrzebne, a przebaczenie dla wszystkich 
— gwarantowane.

 

„Ja nie potrzebuję odkupienia" — powiedział pewien lekarz do pacjent-

ki,  która  zwiastowała  mu  Ewangelię.  —  „Kiedy  zgrzeszę,  przepraszam 
Boga  i  to  wystarczy".  Jakiś  czas  później  ta  sama  pacjentka  przyszła  do 
niego  ponownie  i  oświadczyła:  „Doktorze,  czuję  się  juŜ  dobrze. 
Przepraszam  za  to,  Ŝe  zachorowałam  i  obiecuję,  Ŝe  będę  się  bardzo  starała, 
Ŝ

eby się to więcej nie powtórzyło". Równocześnie dała do zrozumienia, Ŝe nie 

ma  zamiaru  zapłacić  rachunku!  NaleŜy  mieć  nadzieję,  Ŝe  lekarz  zrozumiał 
lekcję pojąwszy, iŜ sama skrucha nie moŜe stanowić zapłaty rachunku ani 
naprawić szkody wyrządzonej przez grzech.

 

3. Nowy Testament naucza, Ŝe odkupienie jest moŜliwe i niezbędne: moŜ 

liwe, poniewaŜ Bóg jest równie łaskawy jak sprawiedliwy; niezbędne, gdyŜ 
Bóg jest równie sprawiedliwy jak łaskawy.

 

Omówione powyŜej błędy wynikają z wyolbrzymienia dwóch prawd doty-

czących natury Boga. Pierwszy z nich podkreśla wyłącznie BoŜą sprawiedli-

 

background image

158

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wość, usuwając w cień Jego łaskę, natomiast drugi wysuwa na pierwszy plan 
BoŜą łaskę, zapominając o Jego sprawiedliwości. Tymczasem odkupienie jest 
przejawem obydwóch aspektów natury Boga, poniewaŜ przez śmierć Chrystu-
sa dowiódł On zarówno swojej sprawiedliwości, jak i łaski. Osądzając grzech, 
z konieczności musi okazywać łaskę, gdyŜ nie pragnie śmierci grzesznika; wy-
baczając grzech, z konieczności musi okazywać sprawiedliwość, gdyŜ cała rów-
nowaga wszechświata opiera się na suwerennej władzy Boga.

 

W odkupieniu Bóg okazuje swoją łaskawość, bo choć Jego sprawiedli-

wość domagała się ukarania grzesznika, dzięki łasce powstał plan jego uspra-
wiedliwienia. Jednocześnie Bóg objawia się jako sprawiedliwy, co byłoby 
niemoŜliwe, gdyby okazywał grzesznikom współczucie w taki sposób, który 
obniŜałby cięŜar gatunkowy grzechu i ignorowałby tę ponurą rzeczywistość. 
Wtedy ludzie mieliby podstawy sądzić, Ŝe Bóg jest obojętny i pobłaŜliwy wo-
bec nieprawości.

 

Na Golgocie kara za grzech została zapłacona, a Boskiemu prawu od-

dano sprawiedliwość. Dlatego Bóg mógł okazać łaskę, nie tracąc nic ze swej 
sprawiedliwości, i sprawiedliwość, nie tracąc nic ze swej łaskawości.

 

3. Natura odkupienia.

 

„Chrystus umarł" — to potwierdzenie faktu UkrzyŜowania; „za nasze grze-

chy"  —  to  interpretacja  tego  faktu.  W  jakim  sensie  Jezus  zmarł  za  nasze 
grzechy? Jakie wytłumaczenie tego wydarzenia znajdujemy w Nowym Testa-
mencie? W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania pomoŜe nam analiza klu-
czowych  pojęć  związanych  ze  śmiercią  Chrystusa.  Oto  one:  odkupienie, 
przebłaganie, zastępczość, wykup, pojednanie.

 

(a) Odkupienie. „Odkupienie" jest przekładem hebrajskiego wyrazu, który 

w dosłownym tłumaczeniu oznacza „zakryć". Pojęcie to jest róŜnie wyraŜa-
ne w wielu miejscach Biblii. Znajdujemy w niej takie określenia jak: odku-
pić, oczyścić, pojednać, osiągnąć pokój, odpuścić, okazać miłosierdzie, złoŜyć 
cięŜar.

 

Odkupienie (w oryginale) łączy w sobie zakrycie grzechów (Ps. 78:38; 79:9; 

III MojŜ. 5:18) oraz grzesznika (III. MojŜ. 4:20). Odkupienie grzechu jest rów-
noznaczne z zakryciem go przed spojrzeniem Boga tak, aby nie wywołać Je-
go gniewu. Dr Alfred Cave pisze:

 

Idea zawarta w hebrajskim oryginale wyrazu tłumaczonego jako „odkupienie" 

oznacza zakrycie albo zakrywanie — nie w sensie czynienia czegokolwiek niewidzial-
nym dla Jahwe, ale raczej poprzez zaabsorbowanbie Jego spojrzenia czymś innym 
neutralizującym grzech, rozbrojenie go i pozbawienie mocy, która wzbudzałaby spra-

 

background image

ODKUPIENIE

 

159

 

wiedliwy gniew Boga. Odkupić grzech (...) oznaczało jakby zaciągnąć nań zasłonę tak 
dobrze maskującą, Ŝe to ona, a nie grzech, była widoczna dla oka. Mówiąc o „nowej 
szacie" sprawiedliwości, Nowy Testament uŜywa w sposób figuratywny tego same-
go określenia, które w Starym Testamencie oznacza „odkupienie". Kiedy odkupie-
nia dokonano zgodnie z przepisami Prawa, było to tak, jakby Boski wzrok, który 
został podraŜniony widokiem nieprawości, uspokajał się padając na zasłonę okrywa-
jącą grzech. Stosując bardziej współczesne, ale nie mniej trafne porównanie, było 
to tak, jakby grzesznik, naraŜony na uderzenie błyskawicy gniewu BoŜego, został na-
gle owinięty warstwą izolacyjną. Odkupienie oznaczało tak skuteczne okrycie grze-
sznika, Ŝe jego grzech stawał się niewidoczny, a nawet nieistniejący w tym sensie, 
iŜ nie stawał juŜ dłuŜej pomiędzy nim a jego Stwórcą. Pewien niemiecki teolog ujął 
to następująco: „Gdy grzeszne dusze zbliŜały się do ołtarza Pańskiego, wokół które-
go roztaczała się Jego świętość, ich natura stawała pomiędzy nimi a Bogiem, zaś od-
kupienie  słuŜyło  jako  zasłona  okrywająca  nieprawości  i  oddalająca  ciąŜące  na 
grzesznikach zarzuty".

 

Kiedy ołtarz został pomazany krwią przez kapłana, Izraelita mógł być pe-

wien, Ŝe obietnica dana ojcom została wypełniona w jego przypadku. „Gdy 
ujrzę krew, przejdę obok" (II. MojŜ. 12:13, BT).

 

Jakie były efekty owego odkupienia, czy teŜ zakrycia? Grzech zostawał 

wymazany (Jer. 18:23; Izaj. 43:25; 44:22), usunięty (Izaj. 6:7), zakryty (Ps. 
32:1), wrzucony do głębin morskich (Mich. 7:19), rzucony przez Boga poza 
siebie (Izaj. 38:17), odpuszczony (Ps. 78:38). Z zastosowania powyŜszych 
określeń wynika, Ŝe grzech zostaje zakryty w taki sposób, jakby został usu-
nięty, uniewaŜniony, uznany za niebyły. Od tej chwili Jahwe nie zauwaŜa go 
i nie wywiera on Ŝadnego wpływu na postępowanie Boga wobec człowieka.

 

Ś

mierć  Chrystusa  ma  moc  odkupieńczą,  poniewaŜ  została  poniesiona 

w celu zmazania grzechu (Hebr. 9:26,28; 2:17; 10:12-14; 9:14). Była to śmierć 
ofiarna, mająca związek z grzechem. Jaki to był związek? „On grzechy na-
sze sam na ciele swoim poniósł na drzewo" (I Piotra 2:24). „On tego, który nie 
znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedli-
wością BoŜą" (II Kor. 5:21). Odkupić grzech znaczy wziąć go i odrzucić tak, 
aby  został  odebrany  przestępcy,  który  od  tego  momentu  jest  uwaŜany  za 
usprawiedliwionego z wszelkiej nieprawości, oczyszczonego ze skalania i 
uświęconego, co przywraca mu prawo przynaleŜności do ludu BoŜego. Jedno 
z  hebrajskich  określeń  oczyszczenia  moŜna  by  przetłumaczyć  na  język 
polski jako „odgrzeszenie". Mocą odkupieńczej śmierci Chrystusa grzesznicy 
są „odgrzeszeni", a co za tym idzie, „u-chrystusowieni" (by uŜyć kolejnego 
neologizmu). Umierają dla grzechu, aby Ŝyć dla Chrystusa.

 

background image

160

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(b) Przebłaganie. Wyraz „przebłaganie" prawdopodobnie pochodzi od ła-

cińskiego „prope", czyli „blisko". Oznacza on ponowne połączenie, przywróce-
nie  do  łask  lub  osiągnięcie  pojednania.  Ofiara  przebłagalna  na  powrót 
przybliŜa człowieka do Boga oraz słuŜy pojednaniu z Bogiem poprzez odku-
pienie przewinień i przywrócenie do łask. Bóg w swej łaskawości przyjmuje 
dar przebłagania i znów przygarnia grzesznika do miłującego serca. Taki jest 
równieŜ sens greckiego wyrazu określającego odkupienie, stosowanego w No-
wym Testamencie. Przebłaganie oznacza zaŜegnanie sprawiedliwego gnie-
wu  świętego  Boga  poprzez  złoŜenie  ofiary  odkupienia.  Chrystus  jest 
opisywany jako takie właśnie przebłaganie (Rzym. 3:25; I Jana 2:2; 4:10). 
Grzech trzyma człowieka z dala od Boga, lecz Zbawiciel uczynił wobec nas 
coś takiego, co anulowało ową separującą moc. Dlatego człowiek moŜe „zbli-
Ŝ

ać" się do Świętego „w Jego (Chrystusa— [przyp. tłum.]) imieniu". NajwyŜ-

szy przywilej, jakim jest przystęp do Boga, został wykupiony za największą 
cenę — krew Syna BoŜego. Dr James Denney pisze:

 

Jak w staroŜytnym przybytku, gdzie kaŜdy element uŜywany do oddawania chwa-

ły Bogu musiał być skropiony krwią, tak teŜ musi być w Ŝyciu chrześcijanina — wszy-
stkie aspekty uwielbienia i kaŜde przyjście do Pana musi być świadomie oparte na 
fakcie odkupienia. Powinniśmy odczuwać w swoich sercach, Ŝe przebywanie przed 
obliczem Boga jest bezcennym przywilejem, oraz pozwolić, aby przenikała nas świa-
domość męki Chrystusowej oraz Jego miłości do ludzi, która posłała Go na krzyŜ, 
gdzie cierpiał za grzechy raz na zawsze, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby przy-
prowadzić nas do Ojca.

 

Wyraz „przebłaganie" uŜyty w Rzym. 3:25 jest toŜsamy z greckim określe-

niem „przebłagalnia". W języku hebrajskim „przebłagalnia" oznacza dosłow-
nie „wieko" lub „przykrycie". Zarówno w grece, jak i w hebrajskim wyraz ten 
niesie z sobą myśl o ofierze przebłagalnej, będącą odniesieniem do arki przy-
mierza (II. MojŜ 25:10-22, B.T.). Składała się ona z dwóch części: samej arki, 
reprezentującej  tron  sprawiedliwego  Władcy  Izraela,  zawierającej  kamienne 
tablice przymierza jako wyraz Jego sprawiedliwej woli oraz wieka zwanego 
przebłagalnia, ozdobionego figurami aniołów zwanych cherubami. Ta niewiel-
ka skrzynia niosła ze sobą dwa niezwykłe przesłania. Tablice z przykazania-
mi  pouczały  Izraelitów,  Ŝe  Jahwe  jest  Bogiem  sprawiedliwym,  który  nie 
przechodzi obojętnie wobec grzechu, w związku z czym musi przestrzegać po-
szanowania swych praw i karać nikczemników. Jak w takim razie grzeszny 
naród mógł Ŝyć w Jego obecności? Przebłagalnia, która przykrywała spisane 
Prawo, była raz do roku spryskiwana krwią w celu odkupienia grzechów lu-

 

background image

ODKUPIENIE 

161

 

du. Było to miejsce zakrycia grzechu przypominające o tym, Ŝe sprawiedliwy 
Bóg moŜe stale odpuszczać nieprawości ze względu na ofiarę przebłagalną. 
Krew odkupienia powoduje, iŜ tron sądu staje się tronem łaski.

 

Arka i przebłagalnia ilustrują problem, który został rozwiązany dzięki od-

kupieniu.  Zarówno  on,  jak  i  jego  rozwiązanie  są  przedstawione  w  Rzym. 
3:25,26, gdzie czytamy, Ŝe „Bóg ustanowił [Chrystusa] jako ofiarę przebła-
galną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości 
swojej przez to, Ŝe w cierpliwości BoŜej pobłaŜliwie odniósł się do przedtem 
popełnionych grzechów (aby pokazać, Ŝe opóźnienie sądu nie oznacza, Ŝe Bóg 
lekcewaŜy grzech), dla okazania sprawiedliwości swojej (czyli własnej meto-
dy usprawiedliwiania grzeszników) w teraźniejszym czasie, aby On sam był 
sprawiedliwym (nakładającym karę na grzesznika) i usprawiedliwiającym (re-
zygnującym z kary jako zapłaty za grzech) tego, który wierzy w Jezusa". W jaki 
sposób  Bóg  moŜe  rzeczywiście  nałoŜyć  karę  za  grzech  i  jednocześnie 
rzeczywiście ją odwołać? OtóŜ w Osobie swego Syna wziął On karę na sie-
bie i w ten sposób otworzył drogę do wybaczenia win grzesznikowi. Tak oto 
Jego Prawo pozostało nienaruszone, a grzesznik zbawiony. Grzech został od-
pokutowany, a Bóg przebłagany. Ludzie potrafią zrozumieć, Ŝe Bóg moŜe być 
sprawiedliwy wymierzając karę oraz miłosierny odpuszczając grzech, lecz 
fakt, iŜ Bóg moŜe okazywać sprawiedliwość poprzez usprawiedliwienie win-
nego 
pozostaje dla nich zagadką. Jej rozwiązanie stanowi Golgota.

 

NaleŜy podkreślić, Ŝe przebłaganie polegało na dokonaniu rzeczywistej 

transakcji, poniewaŜ niektórzy nauczają, iŜ odkupienie było jedynie demon-
stracją miłości Boga i Chrystusa, która miała skłonić grzesznika do upamię-
tania. Tymczasem jest to pogląd reprezentujący jedynie jeden z rezultatów 
odkupienia (I Jana 3:16), a nie wszystkie jego aspekty. Moglibyśmy wsko-
czyć do rzeki na oczach biedaka, Ŝeby przekonać go o naszej miłości do nie-
go, lecz ten czyn nie spowodowałby zapłacenia jego zaległych rachunków! 
Odkupieńcze dzieło Chrystusa było prawdziwą transakcją, dzięki której na-
stąpiło usunięcie rzeczywistej przeszkody oddzielającej nas od Boga oraz spła-
Jajlługu, którego my nigdy nie moglibyśmy zapłacić.

 

(c)  Zastępczość.  Ofiary  starotestamentowe  były  zastępcze  w  swej  na-

turze: na ołtarzu dokonywano w imieniu kaŜdego Izraelity tego, czego on nie 
mógł uczynić sam dla siebie. Ołtarz reprezentował Boga, kapłan — grzeszni-
ka, zaś ofiara była składana w zastępstwie kaŜdego śyda, a jej przyjęcie na-
jstępewało ze względu na niego.

 

W podobny sposób Chrystus wykonał dla nas na krzyŜu to, czego nie byli-

byśmy w stanie uczynić dla siebie sami — dlatego w kaŜdej sytuacji i potrze-

 

background image

162

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

bie Bóg nas przyjmuje „ze względu na Niego". Cokolwiek ofiarujemy Bogu — czy 
to pokutę, czy dziękczynienie, czy teŜ uświęcenie, czynimy to „w Jego imie-
niu", albowiem to On jest Ofiarą, poprzez którą zbliŜamy się do Boga Ojca.

 

Zastępczość jest przewodnim  motywem starotestamentowego systemu 

ofiarniczego, gdzie krew ofiary jest postrzegana jako zakrycie lub odkupienie 
duszy ofiarodawcy. W 53 rozdziale Księgi Izajasza, gdzie znaczenie ofiar Sta-
rego Testamentu osiąga kulminację, czytamy: „On nasze choroby nosił, na-
sze cierpienia wziął na siebie. (...) On zraniony jest za występki nasze, starty 
za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jeste-
ś

my uleczeni". PowyŜsze określenia opisują Sługę Jahwe ponoszącego karę 

ze względu na innych, który „wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie".

 

Chrystus,  będąc  Synem  BoŜym,  mógł  złoŜyć  ofiarę  o  nieskończonej  i 

wiecznej  wartości.  Przyjmując  ludzką  naturę  mógł  utoŜsamić  się  z  ludz-
kością i dzięki temu wziąć na siebie karę za grzechy świata. Poniósł karę, 
która naleŜała się nam, abyśmy my mogli zostać od niej uwolnieni. To tłu-
maczy Jego okrzyk: „BoŜe mój, BoŜe mój, czemuś mnie opuścił?" Ten, który 
był bezgrzeszny z natury i przez całe Ŝycie nie popełnił ani jednego grzechu, 
stał się grzesznikiem (a właściwie zajął miejsce grzeszników). Jak napisał 
apostoł Paweł: „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił" 
(II Kor. 5:21). Apostoł Piotr dodaje: „On grzechy nasze sam na ciele swoim 
poniósł na drzewo" (I Piotra 2:24).

 

(d) Wykup. Słowo „wykupić" (odkupić) zarówno w Starym jak i w Nowym 

Testamencie oznacza zwrócić coś właścicielowi poprzez zapłacenie ceny, uwol-
nić kogoś z niewoli poprzez wpłacenie odpowiedniej sumy lub kupić (sprze-
dać) coś na targu. Pan Jezus jest Odkupicielem, a Jego odkupieńcze dzieło 
jest określane jako dokonanie wykupu — odkupienia (Mat. 20:28; Obj. 5:9; 
14:3,4; Gal. 3:13; 4:5; Tyt. 2:14; I Piotra 1:18).

 

Najciekawszą ilustrację wykupienia znajdujemy w starotestamentowym 

prawie krewnego-wykupiciela (III MojŜ. 25:47-49). Zgodnie z tym prawem 
człowiek, który z powodu długu musiał sprzedać swą własność oraz pójść na 
słuŜbę do wierzyciela, mógł odzyskać wolność i całe mienie w kaŜdym mo-
mencie pod warunkiem, Ŝe znalazł wykupiciela, spełniającego następujące 
warunki: po pierwsze, musiał być krewnym wykupywanej osoby; po dru-
gie, musiał wyrazić wolę wykupienia i po trzecie, musiał posiadać odpowie-
dnią  sumę.  Pan  Jezus  Chrystus  spełnił  wszystkie  trzy  kryteria:  stał  się 
naszym krewnym przyjmując ludzką naturę, był gotów oddać wszystko, Ŝe-
by nas wykupić (II Kor. 8:9), a będąc Bogiem mógł zapłacić odpowiednią ce-
nę w postaci swej drogocennej krwi.

 

background image

ODKUPIENIE 

163

 

Fakt wykupienia (odkupienia) przypomina wierzącym, Ŝe zbawienie ma 

swoją cenę i dlatego nie wolno go lekcewaŜyć. Gdy niektórzy członkowie Ko-
ś

cioła w Koryncie zaczęli się źle prowadzić, apostoł Paweł ostrzegł ich: „(...) 

Wasze ciało nie naleŜy juŜ do was samych. Bóg zapłacił za was wysoką cenę. 
Niech więc wasze ciała oddają chwałę Bogu, bo do Niego przecieŜ naleŜą" 
(I Kor. 6:19,20 — „Słowo śycia" — parafraza Nowego Testamentu).

 

Jezus powiedział: „cóŜ pomoŜe człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, 

a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swo-
ją?" Słowa te oznaczały, iŜ dusza lub inaczej Ŝycie wieczne moŜe zostać stra-
cone lub zrujnowane, a kiedy się tak stanie, nie będzie go moŜna w Ŝaden 
sposób odkupić z powrotem. Bogacze mogą z tego kpić i pokładać nadzieję 
w swoich bogactwach, lecz ich moc jest ograniczona. Jak mówi psalmista: 
„PrzecieŜ brata w Ŝaden sposób nie wykupi człowiek ani teŜ nie da Bogu za 
niego okupu, bo okup za duszę jest zbyt drogi i nie wystarczy nigdy, by mógł 
Ŝ

yć dalej na zawsze i nie oglądał grobu" (Ps. 49:8-10). Skoro całe rzesze lu-

dzi gubią swe dusze Ŝyjąc w grzechu i nie mogą zostać wykupieni ludzkimi 
metodami, co naleŜy czynić? Syn Człowieczy przyszedł na świat, aby „od-
dać swoje Ŝycie na okup za wielu" (Mat. 20:28). NajwaŜniejszym powodem 
dla którego Syn BoŜy przyszedł na świat było połoŜenie Jego Ŝycia jako ce-
ny za tych, którzy postradali duchowe Ŝycie, aby mogli je odzyskać. W ten 
sposób stracone Ŝycie wieczne wielu ludzi moŜe zostać przez nich odnalezio-
ne dzięki temu, Ŝe Chrystus był „posłuszny aŜ do śmierci".

 

Apostoł Piotr uświadamia czytelników, Ŝe zostali wykupieni „z marnego 

postępowania, przekazanego przez ojców (czyli rutyny zwyczajowych przepi-
sów)".

 

„Marne" oznacza puste i niesatysfakcjonujące. śycie ludzkie nie przemie-

nione śmiercią  Chrystusową jest  puste i  marne; jest  niezdarnym  szukaniem 
po  omacku  czegoś,  czego  nie  moŜna  znaleźć  w  ten  sposób.  śadne  wysiłki, 
choćby największe, nie doprowadzą do kontaktu z rzeczywistością zbawienia 
ani  nie  wydadzą  trwałego  owocu.  „JakiŜ  poŜytek  mamy  z  tego  wszyst-
kiego?" — woła niejeden. Kiedy jednak moc odkupieńczej śmierci Chrystusa 
dotyka czyjegoś Ŝycia, przestaje ono być puste i marne. Zostaje uwolnione z 
więzienia  rytuałów,  tradycji  przodków  czy  ustalonych  zwyczajów.  Działania 
chrześcijanina  wypływają  z  nowego  Ŝycia,  powołanego  do  istnienia  mocą 
Chrystusowej  śmierci,  która  uśmiercając  grzech  powoduje  odrodzenie 
i_uwolnienie duszy. (e) Pojednanie. „A wszystko to jest z Boga, który nas 
pojednał z sobą przez Chrystusa i poruczył nam słuŜbę pojednania, to znaczy, 
Ŝ

e Bóg w Chry-

 

background image

164

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

stusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i powierzył nam 
słowo pojednania" (II Kor. 5:18,19). Gdy byliśmy nieprzyjaciółmi, zostaliśmy 
pojednani z Bogiem (Rzym. 5:10). Tych, którzy niegdyś byli Mu obcymi i wro-
go usposobionymi, a których uczynki były złe, teraz pojednał w jego ziem-
skim ciele przez śmierć (Kol. 1:21,22).

 

Odkupienie jest często źle rozumiane i przedstawiane. Niektórzy wyobra-

Ŝ

ają sobie, Ŝe Bóg rozzłościł się na grzesznika i nadąsany stał z dala od nie-

go,  dopóki  Syn  BoŜy  nie  uśmierzył  Jego  gniewu  poprzez  złoŜenie  ofiary 
przebłagalnej. Innymi słowy, ktoś musiał pojednać Boga z człowiekiem. Nie-
stety,  takie  nauczanie  jest  karykaturą  prawdziwej  doktryny  o  odkupieniu. 
Pismo od pierwszej do ostatniej Księgi mówi, Ŝe to Bóg, który został obra-
Ŝ

ony, wziął w swoje ręce inicjatywę i zapewnił odkupienie dla człowieka. To 

Bóg okrył naszych prarodziców odzieniem ze skór; On ustanowił odkupienie 
poprzez ofiarę zastępczą; On wreszcie posłał swego Syna jako ofiarę za grzech 
ludzkości.  Jednym  słowem,  sam  Bóg  jest  autorem  odkupienia  człowieka. 
Wprawdzie Jego majestat doznał obrazy w wyniku grzechu, a Jego świętość 
musi reagować przeciw nieprawości, lecz Bóg nie ma upodobania w śmier-
ci bezboŜnego (Ez. 33:11), ale raczej chce, aby ten upamiętał się i został zba-
wiony. Apostoł Paweł nie pisze, iŜ Bóg został pojednany z człowiekiem, ale Ŝe 
On sam uczynił coś w celu pojednania człowieka z sobą.

 

Ów akt pojednania jest dziełem ukończonym, wykonanym dla dobra czło-

wieka tak, iŜ w oczach BoŜych świat jest juŜ z Nim pojednany. Ewangelistom 
pozostaje ogłosić ten fakt, a tym, którzy jeszcze tego nie uczynili — przyjąć 
go. Śmierć Chrystusa sprawiła, Ŝe pojednanie ludzkości z Bogiem stało się 
moŜliwe, natomiast kaŜda jednostka musi pozytywnie odpowiedzieć na we-
zwanie Ewangelii, aby dla niej samej to pojednanie stało się rzeczywistym 
faktem.

 

Oto istota przesłania Ewangelii: śmierć Chrystusa stanowiła doskonałe 

dzieło pojednania, dokonane niezaleŜnie od nas, nieskończenie wysokim ko-
sztem, do którego kaŜdy człowiek jest powołany poprzez słuŜbę pojednania.

 

4. Skutki odkupienia

 

Jakie konkretne rezultaty dla człowieka niesie z sobą odkupieńcze dzie-

ło Chrystusa? Jakie są jego efekty w naszym codziennym doświadczeniu?

 

(a) Przebaczenie win. Poprzez dokonane przez siebie dzieło odkupie-

nia Jezus Chrystus zapłacił dług, którego my nie byliśmy w stanie spłacić 
oraz zapewnił odpuszczenie wcześniej popełnionych nieprawości. Grzeszna 
przeszłość nie kładzie się juŜ złowieszczym cieniem na Ŝyciu chrześcijani-

 

background image

ODKUPIENIE 

165

 

na, poniewaŜ jego grzechy zostały wymazane, oddalone i uznane za niebyłe 
(Jan 1:29; Efez. 1:7; Hebr. 9:22-28; Obj. 1:5). W momencie swego odrodze-
nia rozpoczął on nowe Ŝycie, przekonany o tym, Ŝe nie będzie sądzony za 
wcześniejsze grzechy (Jan 5:24).

 

(b) Uwolnienie z więzów grzechu. Dzięki odkupieniu wierzący jest uwol-

niony nie tylko od odpowiedzialności za wcześniej popełnione grzechy, ale 
takŜe od mocy grzechu. Temat ten jest omawiany w rozdziałach 6-8 Listu do 
Rzymian. Apostoł Paweł odpowiada na zarzut podnoszony przez niektórych 
Ŝ

ydowskich oponentów, Ŝe ci, którzy zostają zbawieni wyłącznie przez wia-

rę w Jezusa, mogą zacząć lekcewaŜyć grzech twierdząc, iŜ jego popełnianie 
pociągnie za sobą jeszcze większą obfitość łaski (Rzym. 6:1). Paweł odpiera 
ten atak stwierdzeniem, Ŝe ten, kto prawdziwie uwierzył w Chrystusa, dzięki 
wierze zrywa z grzechem — zerwanie to jest tak zdecydowane, Ŝe jest okre-
ś

lone jako „śmierć". Owocem Ŝywej wiary w ukrzyŜowanego Zbawiciela jest 

ukrzyŜowanie starej, grzesznej natury. Człowiek, który uwierzył całą duszą 
(a przecieŜ tylko taka wiara jest prawdziwa), Ŝe Chrystus umarł za grzechy, 
nabywa tak silnej odrazy do nieprawości, Ŝe odrzuca ją całym swym jeste-
stwem. KrzyŜ oznacza pogrzebanie grzechu w Ŝyciu takiej osoby. Kusiciel jed-
nak  nie  śpi,  a  ludzka  natura  jest  słaba,  dlatego  naleŜy  zachować  stałą 
czujność i codziennie krzyŜować grzeszne odruchy (Rzym. 6:12). Słowo BoŜe 
zapewnia nas o zwycięstwie: .Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, 
bo  nie  jesteście  pod  zakonem,  lecz  pod  łaską"  (Rzym  6:14).  śycie  „pod 
Prawem" (zakonem) oznacza, Ŝe grzesznik musi coś uczynić, aby zasłuŜyć na 
zbawienie, a poniewaŜ nie moŜe spłacić długu win ani wypełnić wszystkich 
przepisów Prawa, pozostaje w niewoli grzechu. Z drugiej strony, Ŝycie „pod 
Laską" oznacza, Ŝe coś musi zostać uczynione dla grzesznika — doskonałe 
dzieło wykonane na Golgocie. Jeśli wierzy w to, co zostało dla niego zrobio-
ne, otrzymuje to.

 

Jego wiara posiada potęŜnego sojusznika w osobie Ducha Świętego, który 

w nim zamieszkuje, pomaga przezwycięŜać grzeszne odruchy, pomaga się 
modlić  oraz  upewnia  o  wolności  i  zwycięstwie  danym  dziecku  BoŜemu 
(Rzym. 8). Zaiste, Chrystus umarł aby usunąć przeszkodę w postaci grze-
chu,  który  utrudniał  Duchowi  BoŜemu  wejście  do  ludzkiego  Ŝycia  (Gal. 
3:13,14). Wierzący, zbawiony dzięki BoŜemu miłosierdziu objawionemu po-
przez KrzyŜ, doświadcza oczyszczenia i duchowego odrodzenia (Tyt. 3:5-7). 
Umarłszy dla starego, grzesznego Ŝycia, powstaje do nowego — narodzony 
z wody (doświadczając oczyszczenia) i z Ducha (otrzymując Ŝycie wieczne) 
(Jan 3:5).

 

background image

166

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(c) Uwolnienie od śmierci. Śmierć posiada zarówno wymiar fizyczny, 

jak i duchowy. Pierwszy z nich wskazuje na ograniczenie długości Ŝycia w 
sensie  fizjologicznym,  wywołane  procesem  starzenia,  chorobą  lub  nagłym 
wypadkiem. Częściej jednak Biblia mówi o śmierci w znaczeniu duchowym, 
jako nałoŜonej przez Boga konsekwencji grzechu — sam termin „śmierć" wy-
raŜa stan oddzielenia od Boga ze względu na grzech. Nie upamiętawszy się, 
grzesznik umiera z dala od łaski BoŜej i pozostaje w tym stanie na tamtym 
ś

wiecie, a owo wieczne oddzielenie nazywane jest inaczej drugą śmiercią. Wy-

powiedziana przez Boga groźba: „dnia, którego jeść będziesz z niego, śmier-
cią umrzesz"(I MojŜ. 2:17 — Biblia Gdańska), nie zostałaby spełniona, gdyby 
chodziło wyłącznie o śmierć fizyczną, gdyŜ Adam i Ewa Ŝyli dalej po popeł-
nieniu grzechu. Lecz obwieszczenie to było absolutnie prawdziwe i dokładne 
—  aby  się  z  tym  zgodzić,  wystarczy  przypomnieć  sobie,  Ŝe  słowo  „śmierć" 
zawierało cały zakres konsekwencji grzechu: oddzielenie od Boga, utratę po-
koju, skłonność do popełniania zła, biologiczną degenerację, śmierć fizycz-
ną i wreszcie konsekwencje sięgające poza grób.

 

Kiedy Pismo mówi, Ŝe Chrystus umarł za nasze grzechy, oznacza to, iŜ 

został poddany nie tylko fizjologicznemu procesowi śmierci fizycznej, ale tak-
Ŝ

e śmierci jako karze za grzech. UniŜył się aŜ do cierpień krzyŜa, aby „z ła-

ski BoŜej zakosztować śmierci za kaŜdego" (Hebr. 2:9). Mógł przez to przejść, 
poniewaŜ posiadał Boską naturę i działał według BoŜego zrządzenia. Sposób, 
w  jaki  to  się  stało  pozostaje  dla  nas  tajemnicą;  musimy  się  jednak  z  tym 
pogodzić, podobnie jak akceptujemy  wiele niezrozumiałych dla nas faktów 
naturalnych. Nikt rozsądny nie pozbawia siebie dobrodziejstw związanych 
z elektrycznością tylko dlatego, Ŝe nie rozumie tego zjawiska do końca. Podob-
nie jest z odkupieniem — nikt nie powinien pozbawiać się dobrodziejstw zwią-
zanych z odkupieniem tylko dlatego, Ŝe nie potrafi rozwikłać tego zagadnienia 
niczym zadania z matematyki.

 

Skoro zapłatą za grzech jest śmierć, a Chrystus przyszedł na świat, aby 

dać siebie samego jako ofiarę za nasze winy, musiał zbawić świat umierając. 
Całe okrucieństwo tej śmierci, jej straszna wymowa oraz cięŜar ponoszonej 
kary wyjaśniają ów krzyk odrzucenia: „BoŜe mój, BoŜe mój, czemuś mnie 
opuścił?" Nie są to słowa męczennika, gdyŜ ci są najczęściej podtrzymywani 
ś

wiadomością  obecności  BoŜej  w  najtrudniejszym  momencie.  Jest  to  wo-

łanie Tego, który dokonywał dzieła wymagającego oddzielenia od Ojca — 
dziełem tym było wzięcie na siebie grzechu (II Kor. 5:21).

 

Prawdą  jest,  Ŝe  ci,  którzy  pokładają  w  Nim  nadzieję,  równieŜ  muszą 

przejść przez moment fizycznego umierania (Rzym. 8:10), jednak w ich przy-

 

background image

ODKUPIENIE 

167

 

padku ze śmierci zostaje zdjęty ów stygmat kary, dlatego staje się ona bra-
mą do lepszego Ŝycia. Taki jest sens słów Jezusa: „Kto Ŝyje i wierzy we mnie, 
nie umrze na wieki" (Jan 11:26).

 

(d)

 

Dar Ŝycia wiecznego. Chrystus umarł, abyśmy nie „zginęli" (przypo-

mnijmy: słowo to oznacza w biblijnym sensie duchową ruinę), „lecz mieli Ŝy-
wot wieczny" (Jan 3:14-16. Por. 6:23). śycie wieczne to coś więcej niŜ zwykła 
egzystencja — to przebywanie w obecności BoŜej i doświadczanie pełni Je-
go łaski. Człowiek martwy duchowo w wyniku grzechu jest od tej łaski odłą-
czony, lecz poprzez odkupieńczą ofiarę Chrystusa moŜe cieszyć się bliskością 
Boga. śycie w łasce i obecności BoŜej jest nazywane Ŝyciem wiecznym, po-
niewaŜ polega na permanentnym przebywaniu blisko Tego, który jest wiecz-
ny. Wierzący doświadczają go juŜ teraz, poniewaŜ dzięki ofierze Chrystusa 
mogą się cieszyć obecnością Pana; Ŝycie wieczne jest terminem odnoszącym 
się równieŜ do przyszłości (Tyt. 1:2; Rzym. 6:22), gdyŜ oczekujemy obecno-
ś

ci BoŜej w całej pełni. „Ujrzymy Go takim, jakim jest" (I Jana 3:2). 

(e)

 

Zwycięskie Ŝycie. KrzyŜ działa niczym dynamo, wytwarzając w ser-

cu człowieka odpowiedź na Odkupienie, a zarazem niezbędną energię, która 
leŜy u podstaw chrześcijańskiego Ŝycia. „Będę Ŝył dla Tego, który za mnie 
umarł" — to zdanie najlepiej określa ową dynamikę KrzyŜa. śycie chrześci-
janina jest reakcją duszy na miłość Chrystusa. 

KrzyŜ Chrystusowy inspiruje prawdziwe upamiętanie, które jest podsta-

wą powrotu do Boga. Grzech moŜe być związany z wyrzutami sumienia, wsty-
dem  i  złością,  ale  prawdziwe  upamiętanie  jest  tylko  tam,  gdzie  następuje 
prawdziwy Ŝal za to, Ŝe Bóg został obraŜony. Świadomość taka nie moŜe zo-
stać wytworzona „na Ŝyczenie", gdyŜ w naturze grzechu leŜy zaciemnianie 
umysłu i zatwardzanie serca. Dlatego grzesznik potrzebuje potęŜnej moty-
wacji do upamiętania — czegoś, co sprawiłoby, Ŝe taki człowiek zobaczy i od-
czuje, jak bardzo uraził Boga swoim postępowaniem lub zamysłem. KrzyŜ 
Chrystusa dostarcza tej motywacji, pokazując obrzydliwość grzechu, który 
doprowadził do śmierci Syna BoŜego, zaświadczając o strasznej karze za nie-
prawość, ale równocześnie objawia miłość i łaskę BoŜą. Jak ktoś słusznie za-
uwaŜył:  „Wszyscy  prawdziwie  pokutujący są dziećmi KrzyŜa.  Upamiętanie 
nie pochodzi od nich samych, lecz jest odpowiedzią na działanie Boga, wy-
tworzoną w ich sercach poprzez ukazanie im tego, czym jest dla Niego grzech 
oraz tego, co Jego miłość uczyniła, by dosięgnąć i zdobyć grzesznika".

 

Jest napisane, Ŝe święci z okresu Wielkiego Ucisku „wyprali szaty swo-

je, i wybielili je we krwi Baranka" (Obj. 7:14). Znajdujemy tutaj wyraźne od-
niesienie do uświęcającej mocy śmierci Chrystusowej. Ci, o których mowa,

 

background image

168

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

oparli się grzechowi i teraz są czyści. Skąd wzięli moc do przezwycięŜenia 
grzechu? Z przemoŜnej mocy miłości Chrystusa objawionej na Golgocie, która 
to moc wypełniła ich serca i pozwoliła pokonać grzech (Gal. 2:20). „A oni zwy-
cięŜyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umi-
łowali Ŝycia swojego tak, by raczej je obrać niŜ śmierć" (Obj. 12:11). Pomimo 
ogromnej presji, jaką na nich wywierano, miłość Chrystusa swym przemoŜ-
nym działaniem uzdolniła ich do zwycięstwa, a krew Baranka była tak sil-
ną motywacją, Ŝe byli niezwycięŜeni. „Mając przed oczami KrzyŜ, na którym 
On za nich umarł, nie śmieli przez tchórzostwo zdradzić Jego sprawy i umi-
łować Ŝycie bardziej, niŜ On umiłował swoje. Oni muszą być Jego, tak jak On 
był ich" (por. Pieśń nad Pieśniami 2:16 — [przyp. tłum.]).

 

Zwycięskie Ŝycie zawiera w sobie równieŜ zwycięstwo nad szatanem. No-

wy Testament naucza, Ŝe Chrystus pokonał szatana dla naszego dobra (Luk. 
10:17-20; Jan 12:31,32; 14:30; Kol. 2:15; Hebr. 2:14,15; Obj. 12:11). Chrze-
ś

cijanie osiągają zwycięstwo nad szatanem tak długo, jak długo pozostają 

w łączności ze Zwycięzcą szatana!

 

background image

8

 

ZBAWIENIE

 

Dzięki swej odkupieńczej śmierci Pan Jezus Chrystus nabył prawa do 

człowieka — czyli zbawił go. Jak zbawienie realizuje się w praktyce, to zna-
czy w jaki sposób jest ono udzielane przez Boga i przyjmowane przez czło-
wieka? Prawdy odnoszące się do udzielania zbawienia moŜna zgrupować pod 
trzema  tytułami:  usprawiedliwienie,  odrodzenie,  uświęcenie.  Prawdy  zwią-
zane z przyjęciem zbawienia przez człowieka moŜna ująć w trzech blokach 
tematycznych: upamiętanie, wiara, posłuszeństwo.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I. NATURA ZBAWIENIA    173

 

1.  Trzy aspekty zbawienia    173

 

[a] Usprawiedliwienie, [b] Odrodzenie i usynowienie. [c] Uświęcenie.

 

2.

 

Zbawienie — aspekt zewnętrzny i wewnętrzny    175 

3.

 

Warunki zbawienia    175 

[a] Upamiętanie. [b] Wiara. 
4.

 

Nawrócenie    178 

II. USPRAWIEDLIWIENIE    179

 

1.

 

Natura usprawiedliwienia — uniewinnienie przez Boga    179 

2.

 

Konieczność usprawiedliwienia — potępienie człowieka    181 

3.

 

Źródło usprawiedliwienia — łaska    184 

4.

 

Podstawa usprawiedliwienia — sprawiedliwość Chrystusa    186 

5.

 

Środek usprawiedliwienia — wiara    188 

III. ODRODZENIE    191

 

1.  Natura odrodzenia    191

 

[a] Narodzenie, [b] Oczyszczenie, [c] OŜywienie, [d] Stworzenie, [e] Wskrzeszenie.

 

2.

 

Konieczność odrodzenia    192 

3.

 

Środki odrodzenia    194 

[a] Czynnik Boski, [b] Przygotowanie człowieka do aktu odrodzenia.

 

4.  Rezultaty odrodzenia    195

 

[a] Pozycja człowieka, [b] Aspekt duchowy, [c] Aspekt praktyczny.

 

IV.  UŚWIĘCENIE    196

 

1.  Natura uświęcenia    196

 

[a] Oddzielenie, [b] Oddanie, [c] Oczyszczenie, [d] Poświęcenie, [e] SłuŜba.

 

2.  Czas uświęcenia    198

 

[a] Uświęcenie jako akt. [b] Uświęcenie jako proces.

 

3.  Boskie środki uświęcenia    199

 

[a] Krew Chrystusa, [b] Duch Święty, [c] Słowo BoŜe.

 

4.

 

ędne poglądy dotyczące uświęcenia    202 

[a] Wykorzenienie, [b] Legalizm, [c] Ascetyzm. 
5.

 

Prawdziwe uświęcanie się    203 

[a] Wiara w Odkupienie, [b] Odpowiedź na działanie Ducha.

 

6.  Całkowite uświęcenie    205

 

[a] Znaczenie doskonałości, [b] MoŜliwości osiągnięcia doskonałości.

 

background image

V. OSTATECZNOŚĆ ZBAWIENIA    209 

1.

 

Kalwinizm    210 

2.

 

Arminianizm    211 

3.

 

Porównanie    211 

4.

 

Biblijna równowaga    213 

background image

I. NATURA ZBAWIENIA

 

Przedmiotem niniejszego rozdziału jest przedstawienie biblijnej odpowie-

dzi na pytanie: „Co stanowi o zbawieniu lub stanie łaski"?

 

1. Trzy aspekty zbawienia

 

Istnieją trzy aspekty zbawienia bądź stanu łaski, a kaŜdy z nich moŜna 

scharakteryzować jednym wyrazem, będącym zarazem ilustracją tego błogo-
sławieństwa. Są to: usprawiedliwienie, odrodzenie i uświęcenie.

 

(a)

 

Usprawiedliwienie jest terminem prawniczym, kojarzącym się z sa-

lą rozpraw. Człowiek, który jest winny i potępiony, przed Bogiem zostaje unie-
winniony oraz ogłoszony sprawiedliwym — czyli usprawiedliwionym. 

(b)

 

Odrodzenie (przeŜycie wewnętrzne) oraz usynowienie (przywilej ze-

wnętrzny) to określenia przywodzące na myśl dom rodzinny. Dusza czło-
wieka, martwa w przewinieniach i grzechach, potrzebuje nowego Ŝycia, które 
jest udzielane w Boskim akcie odrodzenia. W wyniku tego aktu człowiek staje 
się dzieckiem BoŜym i członkiem Jego rodziny. 

(c)

 

Słowo uświęcenie sugeruje czynność wykonywaną w świątyni, ja-

ko Ŝe jest ono przede wszystkim związane z oddawaniem czci Bogu. Dostą-
piwszy pojednania z Bogiem oraz Jego prawem, człowiek rodzi się na nowo 
i zostaje oddany na słuŜbę Bogu. Kupiony za wysoką cenę, nie naleŜy juŜ od-
tąd do siebie; nie oddala się juŜ od świątyni, ale słuŜy Bogu dniem i nocą 
(Luk. 2:37). Uświęcony przez Boga, oddał Mu się całkowicie. 

A zatem człowiek zbawiony to ten, który został pojednany z Bogiem, włą-

czony do Jego rodziny, a następnie oddany Jemu na słuŜbę. Inaczej mówiąc, 
na doświadczenie zbawienia, lub stan łaski, składają się: usprawiedliwienie, 
odrodzenie oraz uświęcenie. Będąc usprawiedliwionym,  zbawiony naleŜy 
do sprawiedliwych; będąc odrodzonym, staje się dzieckiem BoŜym; zaś bę-
dąc uświęconym, jest „święty".

 

Czy powyŜsze błogosławieństwa następują kolejno po sobie, czy równo-

cześnie? Istnieje pewien logiczny porządek: najpierw grzesznik zostaje pogo-
dzony z wymaganiami BoŜego Prawa; jego Ŝycie cechuje chaos, więc musi 
ono ulec przemianie; dotąd Ŝył dla grzechu i świata, dlatego musi zostać od 
niego oddzielony do nowego Ŝycia i słuŜby. Jednak owe trzy procesy zacho-
dzą równocześnie w tym sensie, Ŝe nie da się ich w rzeczywistości rozdzie-
lić. Dla jasności wykładu przeanalizujemy kaŜdy z nich oddzielnie. Wszystkie 
trzy aspekty stanowią o „pełnym zbawieniu". Zaraz po zewnętrznej zmianie

 

background image

174

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

nazywanej usprawiedliwieniem, następuje wewnętrzna przemiana — odro-
dzenie, a następnie oddanie na słuŜbę Bogu. Trudno byłoby wyobrazić sobie 
kogoś, kto został prawdziwie usprawiedliwiony ale nie odrodzony; podob-
nie jak niemoŜliwe jest, by prawdziwie odrodzony człowiek nie był równocze-
ś

nie uświęcony (chociaŜ w praktyce zbawiona osoba moŜe od czasu do czasu 

profanować swoje uświęcenie). W rzeczywistości zbawienie nie istnieje bez 
tych trzech czynników, podobnie jak nie ma trójkąta, który miałby mniej niŜ 
trzy boki. Reprezentują one ściany fundamentu, na którym budujemy nasze 
chrześcijańskie Ŝycie. Są to zarazem trzy początkowe elementy Ŝycia chrze-
ś

cijańskiego, od których rozwija się ono aŜ do ostatecznego spełnienia.

 

Owo potrójne rozróŜnienie dosyć szczegółowo porządkuje język Nowego 

Testamentu. Spróbujmy to zilustrować:

 

(a)

 

W odniesieniu do usprawiedliwienia: Bóg jest Sędzią, a Chrystus Orę-

downikiem;  grzech  jest  przekroczeniem  prawa;  odkupienie  jest  zadość-
uczynieniem;  upamiętanie  jest  przekonaniem;  przyjęcie  grzesznika  jest 
przebaczeniem lub uniewaŜnieniem grzechu; świadectwo Ducha jest świa-
dectwem przebaczenia; Ŝycie chrześcijanina jest Ŝyciem w posłuszeństwie, 
a jego doskonalenie jest wypełnianiem zakonu sprawiedliwości. 

(b)

 

Zbawienie jest takŜe nowym Ŝyciem w Chrystusie. W kontekście no-

wego Ŝycia Bóg jest Ojcem (Źródłem Ŝycia), Chrystus jest dla nas starszym 
bratem i śyciem; grzech jest samowolą, czyli wyborem naszej woli zamiast 
woli Zarządcy domu; odkupienie jest pojednaniem; przyjęcie grzesznika jest 
usynowieniem; przywrócenie do Ŝycia — odrodzeniem, nowym narodzeniem; 
Ŝ

ycie chrześcijanina — ukrzyŜowaniem lub uśmierceniem starej natury, która 

sprzeciwia się nowej naturze, i stworzeniem wszystkiego na nowo; doskona-
lenie tego Ŝycia jest doskonałym odbiciem obrazu Chrystusa, jednorodzone-
go Syna BoŜego. 

(c)

 

ś

ycie  chrześcijanina  jest  poświęcone  czci  i  słuŜbie  dla  Boga,  czyli 

jest Ŝyciem uświęconym. W odniesieniu do Ŝycia uświęconego Bóg jest Świę-
tym;  Chrystus  —  Arcykapłanem;  grzech  jest  skalaniem;  upamiętanie  jest 
ś

wiadomością skalania; odkupienie jest ofiarą zadośćuczynienia; Ŝycie chrze-

ś

cijanina  zostaje  poświęcone  na  ołtarzu  (Rzym.  12:1);  doskonalenie  tego 

aspektu jest całkowitym uświęceniem, czyli oddzieleniem od grzechu. 

Te trzy błogosławieństwa wypływające z łaski są osiągalne dla nas dzięki 

odkupieńczej śmierci Chrystusa, zaś korzyści płynące z tej śmierci udzielane 
są  człowiekowi  przez  Ducha  Świętego.  Będąc  zadośćuczynieniem  wobec 
Ŝą

dań prawa, odkupienie zapewniło człowiekowi przebaczenie grzechów i 

sprawiedliwość; usuwając mur pomiędzy Bogiem a człowiekiem, umoŜliwi-

 

background image

ZBAWIENIE 

175

 

ło odrodzenie naszego Ŝycia; stanowiąc ofiarę oczyszczającą z grzechu, przy-
niosło nam uświęcenie i świętość.

 

Warto równieŜ zauwaŜyć, Ŝe powyŜsze błogosławieństwa wypływają z na-

szej więzi z Chrystusem. Wierzący stanowi jedno z Chrystusem na podsta-
wie Jego odkupieńczej śmierci oraz mocą Jego oŜywiającego Ducha. W Nim 
staliśmy się sprawiedliwi (II Kor. 5:21); poprzez Niego mamy przebaczenie 
grzechów (Ef. 1:7); w Nim jesteśmy nowym stworzeniem, narodzeni do no-
wego Ŝycia (II Kor.5:17); w Nim jesteśmy uświęceni (I Kor. 1:2) i On jest dla 
nas usprawiedliwieniem (I Kor. 1:30). On jest „autorem wiecznego zbawie-
nia".

 

2.  Zbawienie — aspekt zewnętrzny i wewnętrzny

 

Zbawienie posiada zarówno aspekt obiektywny (zewnętrzny) jak i subiek-

tywny (wewnętrzny).

 

(a)

 

Sprawiedliwość jest  przede  wszystkim  zmianą  statusu  duchowego, 

ale po niej następuje zmiana stanu człowieka. Sprawiedliwość jest zarów-
no przypisana jak i udzielana. 

(b)

 

Usynowienie odnosi się do nadania przywileju BoŜego synostwa; odro-

dzenie jest wewnętrznym Ŝyciem odpowiadającym naszemu powołaniu, które 
czyni nas „uczestnikami Boskiej natury". 

(c)

 

Uświęcenie jest czynnikiem zarówno zewnętrznym jak i wewnętrznym. 

Pod względem zewnętrznym jest ono oddzieleniem od grzechu i oddaniem 
siebie Bogu; pod względem wewnętrznym — wymaga oczyszczenia z grzechu. 

Zewnętrzny aspekt łaski pochodzi z odkupieńczej śmierci Chrystusa; we-

wnętrzny aspekt jest dziełem Ducha Świętego.

 

3.  Warunki zbawienia

 

Co naleŜy rozumieć przez „warunki zbawienia"? Są to BoŜe wymogi wzglę-

dem człowieka, którego On przyjmuje ze względu na Chrystusa, i którego we-
dług swojej woli obdarza przejawami błogosławieństwa wypływającymi z 
Ewangelii łaski.

 

Pismo Święte wysuwa na pierwszy plan upamiętanie i wiarę jako warun-

ki zbawienia; chrzest wodny przewija się jako zewnętrzny znak wewnętrznej 
wiary nawróconego (Mk 1:15; Dz. Ap. 22:16; 16:31; 2:38; 3:19).

 

Odwrócenie się od grzechu i zwrócenie do Boga stanowią warunki i za-

razem przygotowanie na przyjęcie zbawienia. śeby nie pozostawiać wątpli-
wości:  nie  istnieje  coś  takiego  jak  zasługa  upamiętania  lub  modlitwy, 
poniewaŜ wszystko, co jest potrzebne do zbawienia kaŜdego człowieka, zo-

 

background image

176

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

stało juŜ dla niego uczynione. Poprzez upamiętanie nawracający się usuwa 
przeszkodę do otrzymania daru zbawienia; przez wiarę zaś przyjmuje ten dar. 
Ale chociaŜ upamiętanie i wiara są konieczne, bo nakazane, oczywiste jest 
pomocnicze działanie Ducha Świętego. (Por. wyraŜenie „dał Bóg upamięta-
nie", Dz. Ap. 11:18.) Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu odpycha Te-
go, który sam jedynie moŜe pobudzić serce do skruchy, tak więc nie ma juŜ 
dla takiego człowieka usprawiedliwienia.

 

Jaka jest róŜnica pomiędzy upamiętaniem a wiarą? Przez wiarę otrzymu-

jemy zbawienie, ale nie jest ona podstawą naszego upamiętania. Co więcej, 
upamiętanie ma związek z grzechem i Ŝalem, zaś wiara zasadza się na Bo-
Ŝ

ym miłosierdziu.

 

Czy istnieje wiara bez upamiętania? Nie, gdyŜ tylko pokutujący człowiek 

moŜe czuć potrzebę Zbawiciela i pragnąć zbawienia dla swojej duszy.

 

Czy moŜliwe jest prawdziwe BoŜe upamiętanie bez wiary? Nikt nie jest 

w stanie pokutować w biblijnym znaczeniu bez wiary w Słowo BoŜe, jego 
ostrzeŜenie o sądzie i obietnicę zbawienia.

 

Czy wiara i upamiętanie mają jedynie wartość przygotowawczą względem 

zbawienia?

 

Nie tylko — towarzyszą one takŜe i później wierzącemu w jego chrześci-

jańskim Ŝyciu; upamiętanie przechodzi w Ŝarliwe pragnienie ciągłego oczy-
szczania  swojej  duszy,  zaś  wiara  uwidacznia  się  w  miłości  i  ciągle  jest 
wzbogacana przez Boga.

 

(a) Upamiętanie. Upamiętanie jest definiowane jako „prawdziwy Ŝal za 

grzechy wraz ze szczerym pragnieniem ich wymazania"; „BoŜy smutek z po-
wodu grzechu"; „przekonanie o winie pochodzące od Ducha Świętego, który 
wkłada w serce człowieka Boskie Prawo jako miernik dobra i zła"; „tak bar-
dzo Ŝal z powodu tego co się robi, Ŝe się z tym kończy" (definicja małego chłop-
ca).

 

Na  biblijne  upamiętanie  składają  się  trzy  elementy:  rozumowy,  uczu-

ciowy i praktyczny. MoŜna je zilustrować w następujący sposób: (1) PodróŜ-
ny dowiaduje się, Ŝe wsiadł do niewłaściwego pociągu; wiedza ta dotyczy 
elementu rozumowego, poprzez który człowiek uświadamia sobie, słysząc 
głoszone Słowo BoŜe, Ŝe nie jest w dobrych relacjach z Bogiem. (2) PodróŜ-
ny jest zaniepokojony swoim odkryciem; moŜe nawet zdenerwowany lub prze-
straszony. Jest to ilustracja emocjonalnej strony jego pokuty, w której zawiera 
się samooskarŜenie i szczery Ŝal za za dotychczasowe obraŜanie Boga (II Kor. 
7:10). (3) Opuszcza on pociąg przy pierwszej okazji, po czym wsiada do wła-
ś

ciwego pociągu. Widzimy tutaj obraz praktycznej strony pokuty, która za-

 

background image

ZBAWIENIE

 

177

 

wiera dokonanie zwrotu o 180 stopni i rozpoczęcie podróŜy w BoŜym kierun-
ku.  Jedno  z  greckich  znaczeń  słowa  „pokuta"  to  dosłownie  „przemiana 
umysłu lub zmiana celu" (metanoia). Osądzony grzesznik postanawia wypro-
stować swoje ścieŜki i zwrócić się do Boga; praktyczny rezultat tego posta-
nowienia jest taki, Ŝe wydaje on owoc godny upamiętania (Mat. 3:8).

 

Upamiętanie jest uznaniem Prawa, tak jak wiara jest uznaniem Ewan-

gelii. W jaki sposób upamiętanie wiąŜe się z przyjęciem autorytetu Prawa? 
Skruszony człowiek ubolewa nad swoim odejściem od świętych przykazań 
i nad swym osobistym zepsuciem widocznym w świetle Prawa; poprzez wy-
znanie tych faktów przyjmuje on wyrok ciąŜący nad sobą jako sprawiedli-
wy i czyni wszystko, co moŜliwe w danej sytuacji, aby naprawić swoje winy.

 

W jaki sposób Duch Święty pomaga człowiekowi upamiętać się? Czyni to 

przykładając wzorzec Słowa BoŜego do ludzkiego sumienia, dotykając serca 
człowieka i umacniając jego wolę oraz pragnienie odwrócenia się od grzechu.

 

(b) Wiara. Wiara w sensie biblijnym oznacza uwierzenie oraz zaufanie. 

Jest to zarówno zgoda umysłu jak i woli. W odniesieniu do umysłu jest to 
wiara w pewne objawione prawdy dotyczące Boga i Chrystusa; jeśli zaś cho-
dzi o wolę, jest to akceptacja tych prawd jako zasad kierujących Ŝyciem. Wiara 
intelektu  nie  wystarcza  do  zbawienia  (Jk.  2:19;  Dz.  Ap.  8:13,21)  —  dana 
osoba moŜe wyrazić umysłem akceptację Ewangelii nie podejmując decyzji 
o przemianie swojego Ŝycia zgodnie ze Słowem BoŜym. Najistotniejsza jest 
wiara serca (Rzym. 10:9). Wiara intelektu oznacza uznanie za prawdziwe fak-
tów zawartych w Ewangelii; wiara serca jest świadomym podporządkowa-
niem Ŝycia wymogom, które z tych faktów wynikają. Wiara jako zaufanie 
zakłada istnienie elementu emocjonalnego; tak więc zbawcza wiara jest ak-
tem angaŜującym całą osobowość, obejmującym intelekt, emocje i wolę.

 

Sens słowa „wiara" moŜna wywieść ze sposobu, w jaki jest ono stosowa-

ne w greckim oryginale. Pojęcie to czasem oznacza nie tylko akt uwierzenia 
w część prawdy, ale w jej całość, jak wyraŜają to następujące zwroty: „wiarę, 
która raz na zawsze została przekazana świętym", „odstąpią niektórzy od wia-
ry", „słowo wiary, które głosimy", „szerzy wiarę, którą dawniej zwalczał". Tak 
pojęta wiara jest nazywana czasem wiarą obiektywną (bądź zewnętrzną). Akt 
uwierzenia w te prawdy jest nazywany wiarą subiektywną.

 

Wyraz „uwierzyć" występujący razem z niektórymi greckimi przyimka-

mi nasuwa na myśl opieranie się lub spoczywanie na mocnym fundamen-
cie, jak np. w Ewangelii Jana 3:16, gdzie słowo to wraz z następującym po 
nim przyimkiem oznacza zaufanie, które zespala w jedno osobę oraz obiekt 
jej wiary. Wiara jest zatem spoiwem łączącym duszę z Chrystusem.

 

background image

178

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Czy wiara jest działaniem ludzkim, czy teŜ Boskim? Sam fakt, Ŝe człowiek 

otrzymał nakaz uwierzenia, sugeruje zdolność i zarazem konieczność podjęcia 
tej decyzji. Wszyscy ludzie posiadają zdolność złoŜenia swojego zaufania w kimś 
i czymś, i tak np. moŜna pokładać ufność w bogactwach, w człowieku, w przy-
jaciołach, itp. Kiedy wiara jest skierowana na Słowo BoŜe i ufność połoŜona jest 
w Bogu i Chrystusie, człowiek posiada wiarę zbawczą. JednakŜe wytworzenie 
takiego rodzaju wiary wymaga pomocniczej łaski ze strony Ducha Świętego 
we współpracy ze Słowem BoŜym (Jan. 6:44; Rzym. 10:17; Hebr. 12:2; Gal. 5:22).

 

Co to jest wiara zbawcza? Oto niektóre z podawanych definicji: „Wiara 

w Chrystusa jest zbawiającą łaską, przy pomocy której przyjmujemy Go i w Nim 
jedynie upatrujemy nadzieję zbawienia w taki sposób, jak podaje Ewange-
lia". Jest to „akt skruszonego grzesznika, który przy pomocy Ducha Świętego 
pokłada całą nadzieję w Chrystusie". „Taki akt lub proces w umyśle grzeszni-
ka, który prowadzi go pod kierunkiem Ducha Świętego do połoŜenia całej ufno-
ś

ci w Chrystusie jako jedynym i wystarczającym Zbawicielu". „Mocna ufność 

i przekonanie, Ŝe Chrystus umarł za moje grzechy, Ŝe On mnie kocha i Ŝe za 
mnie poszedł na krzyŜ". „Wierzyć i polegać na zasługach Chrystusowych, to 
znaczy, Ŝe ze względu na Niego Bóg zamierza okazać nam miłosierdzie". „Jest 
to lot skruszonego grzesznika w kierunku miłosierdzia BoŜego w Chrystusie".

 

4. Nawrócenie

 

Najprościej rzecz ujmując, nawrócenie to odwrócenie się od grzechu w 

kierunku  Boga  (Dz.Ap.  3:19).  Termin  ten  jest  uŜywany  zarówno  do  okre-
ś

lenia owego krytycznego momentu w Ŝyciu grzesznika, kiedy schodzi on 

z drogi grzechu i wchodzi na ścieŜkę sprawiedliwości, jak i w przypadkach 
upamiętania z konkretnego grzechu, co zdarza się osobom kroczącym juŜ tą 
ś

cieŜką (Mat. 18:3; Luk. 22:32; Jak. 5:20).

 

Nawrócenie jest ściśle związane z upamiętaniem i wiarą, a czasami jest 

uŜywane jako pojęcie zastępcze wobec jednego lub drugiego, a nawet wo-
bec obydwóch, reprezentując wtedy wszystkie działania, poprzez które grze-
sznik przychodzi do Boga (Dz.Ap. 3:19; 11:21; I Piotra 2:25). Katechizm 
Westminsterski,  w  odpowiedzi  na  postawione  tam  pytanie,  podaje  nastę-
pującą definicję nawrócenia:

 

Czym jest upamiętanie ku Ŝyciu?

 

Upamiętanie ku Ŝyciu jest to zbawcza łaska, na mocy której grzesznik, powo-

dowany autentycznym poczuciem grzeszności oraz zrozumieniem miłosierdzia Bo-
Ŝ

ego w Chrystusie, odwraca się od znienawidzonego przez siebie grzechu i zwraca się 

ku Bogu z mocnym postanowieniem posłuszeństwa wobec nowego Pana.

 

background image

ZBAWIENIE 

179

 

ZauwaŜmy, Ŝe powyŜsza definicja przedstawia nawrócenie jako akt an-

gaŜujący całą osobowość — rozum, uczucia i wolę.

 

Czym róŜni się nawrócenie od zbawienia? Nawrócenie jest pojęciem od-

dającym ludzką perspektywę zbawienia. Oto ilustracja: znajomi pewnego no-
torycznego grzesznika nagle stwierdzają, Ŝe przestał pić, uprawiać hazard i 
uczęszczać do jaskiń rozpusty — słowem, zaczął nienawidzić to, co dawniej 
kochał i kocha robić to, czego dawniej nienawidził. Ci, którzy go znają od 
dawna, mówią: „odkąd się nawrócił, bardzo się zmienił!" Opisują to, co wi-
dzą, czyli ludzką stronę wydarzenia, jakim jest zbawienie tego człowieka. Pa-
trząc na to samo zjawisko od BoŜej strony powiedzielibyśmy, Ŝe Bóg odpuścił 
jego grzechy i dał mu nowe serce.

 

CzyŜby zatem nawrócenie było jedynie efektem ludzkich wysiłków? Tak 

jak wiara i upamiętanie, które składają się na ten akt, samo nawrócenie jest 
krokiem dokonywanym przez człowieka. Równocześnie jednak istnieje w nim 
jakiś element nadprzyrodzony, skoro jest ono reakcją na działanie łaski Bo-
ga oraz Słowa BoŜego. Nawrócenie jest zatem efektem współdziałania Boga 
i człowieka. „Z bojaźnią i ze drŜeniem zbawienie swoje sprawujcie. Albowiem 
Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie" (Fil. 2:12,13). 
Następujące fragmenty odnoszą się do BoŜego wkładu w nawrócenie: Jer. 
31:18; DzAp. 3:26. Fragmenty dotyczące działań człowieka w tym zakresie: 
Dz.Ap. 3:19; 11:18; Ez. 33:11.

 

Co pojawia się najpierw: odrodzenie czy nawrócenie? Procesy przebiega-

jące podczas nawrócenia są tak głębokie i tajemnicze, Ŝe nie moŜna ich ana-
lizować z matematyczną precyzją. Dr Strong opowiada o pewnym kandydacie 
na duchownego, który zapytany o to, czy najpierw przeŜył nawrócenie czy 
odrodzenie, odpowiedział: „Odrodzenie i nawrócenie są jak pocisk i dziura — 
jedno przechodzi przez drugie".

 

H. USPRAWIEDLIWIENIE

 

1. Natura usprawiedliwienia — uniewinnienie przez Boga

 

„Usprawiedliwienie"  jest  terminem  prawniczym,  oznaczającym  unie-

winnienie podsądnego, ogłoszenie wyroku uniewinniającego lub przyzna-
nie  komuś  statusu  prawego  obywatela.  PowyŜsze  określenia  znakomicie 
ilustrują analizowane pojęcie — oto grzesznik staje przed Bogiem — spra-
wiedliwym  Sędzią  i  zamiast  usłyszeć  wyrok  potępienia  zostaje  uniewin-
niony.

 

background image

180

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Rzeczowniki  „usprawiedliwienie"  oraz  „sprawiedliwość"  oznaczają  stan 

akceptacji przez Boga, który moŜna osiągnąć przez wiarę. BoŜa akceptacja 
jest darem, który moŜna otrzymać dzięki wierze w Chrystusa (Rzym. 1:17; 
3:21,22). Jest to pewien stan, w którym „stoi" (tzn. utrzymuje się — [przyp. 
tłum.]) wierzący (Rzym. 5:2). Pomimo swej grzesznej przeszłości oraz tera-
ź

niejszej niedoskonałości, znajduje się on w bezpiecznej i spełnionej pozy-

cji względem Boga — został „usprawiedliwiony" niepodwaŜalnym werdyktem 
samego Boga (Rzym. 8:34). Doktryna o usprawiedliwieniu została ujęta na-
stępująco: „Usprawiedliwienie jest aktem łaski BoŜej, w którym Bóg, nieza-
leŜnie od naszych uczynków, wybacza nam wszystkie grzechy ze względu na 
sprawiedliwość Chrystusa, przypisaną nam i przyjętą przez nas jedynie przez 
wiarę".

 

Usprawiedliwienie jest przede wszystkim zmianą połoŜenia grzesznika — 

niegdyś potępiony, teraz zostaje uniewinniony; niegdyś Ŝył pod przekleń-
stwem Boga, teraz doświadcza Jego błogosławieństwa.

 

Usprawiedliwienie jest jednak czymś więcej, niŜ tylko odpuszczeniem 

grzechów i cofnięciem przekleństwa; poprzez ten akt Bóg wynosi grzesznika 
do pozycji sprawiedliwego. Prezydent moŜe ułaskawić przestępcę, ale nie jest 
w stanie przywrócić mu dobrego imienia i postawić go w pozycji obywatela, 
który nigdy nie złamał prawa. Bóg moŜe uczynić jedno i drugie — wymazuje 
przeszłość wraz z jej nieprawościami i traktuje nawróconego tak, jak gdyby 
ten  nigdy  przedtem  nie  popełnił  grzechu!  Ułaskawiony  przestępca  nie  jest 
uwaŜany  za  dobrego  obywatela  i  prawego  człowieka,  lecz  kiedy  Bóg  uspra-
wiedliwia grzesznika, ten staje się w Jego oczach sprawiedliwy. śaden sędzia 
nie moŜe „sprawiedliwie usprawiedliwić" podsądnego, czyli wydając wyrok 
uniewinniający ogłosić podsądnego dobrym człowiekiem. Gdyby Bóg podle-
gał takim samym ograniczeniom i usprawiedliwiał tylko dobrych ludzi, wtedy 
nie  byłoby  ewangelii  dla  grzeszników.  Apostoł  Paweł  upewnia  nas,  Ŝe  Bóg 
usprawiedliwia bezboŜnych. „Największym cudem ewangelii jest to, Ŝe Bóg 
przychodzi do bezboŜnika z miłosierdziem i sprawiedliwością zarazem, aby 
niezaleŜnie od tego, kim jest ten człowiek, umoŜliwić mu nawiązanie przez 
wiarę nowej relacji ze Stwórcą, dzięki której moŜe się stać dobrym. Cała ta-
jemnica nowotestamentowego chrześcijaństwa i kaŜdego przebudzenia czy 
reformacji w Kościele polega na tym cudownym, radosnym paradoksie: Bóg 
usprawiedliwia bezboŜnego".

 

Widzimy zatem, Ŝe usprawiedliwienie jest po pierwsze odejmowaniem, 

polegającym na wymazaniu nieprawości grzesznika i po drugie — dodawa-
niem, polegającym na przypisaniu sprawiedliwości bezboŜnemu.

 

background image

ZBAWIENIE

 

181

 

2. Konieczność usprawiedliwienia — potępienie człowieka

 

„JakoŜby miał być usprawiedliwiony człowiek przed Bogiem?" — zasta-

nawiał się Job (9:1 — Biblia Gdańska). „Co mam czynić, abym był zbawiony?" 
— zapytał stróŜ więzienny z Filippi. Obaj podnieśli jedną z najwaŜniejszych 
kwestii dotyczących Ŝycia ludzkiego: W jaki sposób człowiek moŜe stać się 
prawym w oczach Boga i być pewnym przychylności z Jego strony?

 

Odpowiedź na to pytanie jest zawarta w Pismach Nowego Testamentu, 

a szczególnie w Liście do Rzymian, który przedstawia cały plan zbawienia 
w sposób szczegółowy i systematyczny. Główny temat tej Księgi jest przed-
stawiony w 16 i 17 wersecie pierwszego rozdziału. MoŜna go sparafrazować 
następująco: Ewangelia jest mocą BoŜą ku zbawieniu człowieka, poniewaŜ 
mówi o tym, w jaki sposób grzesznik moŜe zmienić swoje połoŜenie tak, aby 
stać się sprawiedliwym w oczach Boga.

 

Jednym z najwaŜniejszych określeń uŜytych w całej księdze jest „spra-

wiedliwość BoŜa". Natchniony apostoł opisuje taki rodzaj sprawiedliwości, 
który jest akceptowany przez Boga — a więc człowiek, który posiada taką 
sprawiedliwość, jest uznawany przezeń za „prawego". Jest to sprawiedliwość 
wypływająca z wiary w Chrystusa. Paweł wykazuje, iŜ wszyscy potrzebują 
sprawiedliwości BoŜej, poniewaŜ cała ludzkość popadła w grzech. Poganie 
(czyli nie-śydzi) znajdują się w stanie potępienia, poniewaŜ odeszli od Bo-
ga. Oto krótka historia ich upadku: Kiedyś znali Boga (1:19,20), lecz nie 
oddawali Mu chwały i ich umysły pogrąŜyły się w ciemności (1:21,22). Du-
chowa ślepota doprowadziła ich do bałwochwalstwa (werset 23), co pocią-
gnęło  za  sobą  moralne  zepsucie  (wersety  24-31).  Nie  mają  zatem  Ŝadnej 
wymówki, poniewaŜ objawienie o Bogu zostało im dane poprzez naturę, a ich 
sumienie  popiera  lub  oskarŜa  kaŜdy  zamysł  i  uczynek  (Rzym.  1:19,20; 
2:14,15). śydzi równieŜ znajdują się w stanie potępienia. Co prawda są na-
rodem wybranym i posiadają od stuleci Prawo nadane im za pośrednictwem 
MojŜesza, ale pogwałcili je myślą, słowem i uczynkiem (Rozdział 2). Paweł 
głośno zatrzaskuje za ludzkością bramę lochu potępienia słowami: „A wie-
my, Ŝe wszystko, co mówi Prawo, mówi do tych, którzy podlegają prawu. 
I stąd kaŜde usta muszą zamilknąć i cały świat musi się uznać winnym wo-
bec Boga, jako Ŝe z uczynków Prawa Ŝaden człowiek nie moŜe dostąpić uspra-
wiedliwienia w jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość 
grzechu" (BT).

 

Czym jest owa „sprawiedliwość", której człowiek tak bardzo potrzebu-

je? Sam wyraz oznacza dokładnie „prawość", a więc stan, w którym człowiek 
jest uznawany za prawego. W niektórych miejscach Biblii określenie to od-

 

background image

182

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

nosi się do Boga, opisując Go jako istotę wolną od niedoskonałości i niespra-
wiedliwości. W odniesieniu do człowieka to samo pojęcie oznacza stan spra-
wiedliwości w obliczu Boga. W hebrajskim oryginale słowo tłumaczone na 
język polski jako „prawy" oznacza dosłownie tyle, co „prosty", a więc zgod-
ny z wyznaczonym standardem lub regułą. Zatem człowiekiem sprawiedli-
wym  jest  ten,  kto  Ŝyje  zgodnie  z  prawem  nadanym  przez  Boga.  Ale  co 
powinien uczynić, kiedy odkrywa, Ŝe nie jest „prosty" lecz „wypaczony" (do-
słownie „krzywy") i nic nie moŜe na to poradzić? Wtedy potrzebuje usprawie-
dliwienia, które jest dziełem Boga.

 

Paweł oświadczył, Ŝe nikt nie moŜe być usprawiedliwiony z uczynków Pra-

wa. Nie jest to refleksja na temat samego Prawa, poniewaŜ ono jest święte 
i doskonałe. Stwierdzenie apostoła oznacza po prostu, Ŝe Prawo nie zostało 
nadane w celu usprawiedliwienia z uczynków tych, którzy będą go przestrze-
gać, lecz po to, aby wyznaczyć standard sprawiedliwości. MoŜna je porów-
nać do linijki, która wskazuje długość mierzonego materiału, ale nie moŜe 
jej zwiększyć, lub do wagi, która wskazuje nasz cięŜar, ale nie spowoduje 
przyrostu naszej wagi. „Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość 
grzechu".

 

„Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość BoŜa niezaleŜna od Prawa". 

Zwróćmy uwagę na słowo „teraz". Ktoś zauwaŜył, Ŝe „dla apostoła Pawła ca-
ła historia dzieli się na PRZED i PO. Innymi słowy, przyjście Chrystusa przy-
niosło  wielką  zmianę  w  postępowaniu  Boga  wobec  ludzkości  —  został 
zapoczątkowany nowy okres (dyspensacja) jej dziejów. Przez wiele wieków lu-
dzie grzeszyli i wciąŜ na nowo uczyli się, Ŝe nie mogą o własnych siłach po-
rzucić grzechu lub zwycięŜyć swej skłonności do złego. Ale teraz Bóg pokazał 
jasno i wyraźnie nową drogę.

 

Wielu Izraelitów czuło, Ŝe musi istnieć jakiś sposób usprawiedliwienia 

niezaleŜnie od przestrzegania Prawa, a to z dwóch powodów: (1) Dostrzegali 
przepaść  pomiędzy  BoŜym  standardem  dla  Narodu  Wybranego  i  stanem 
swoich serc. Izrael Ŝył w grzechu i było oczywiste, Ŝe nie moŜna osiągnąć zba-
wienia poprzez własne wysiłki. Musi ono wyjść od Boga jako rezultat Jego 
interwencji na rzecz człowieka. (2) Wielu śydów wiedziało z doświadczenia, 
Ŝ

e nikt nie jest w stanie doskonale przestrzegać przepisów Prawa. To spo-

strzeŜenie doprowadziło ich do wniosku, iŜ musi istnieć sprawiedliwość nie-
zaleŜna od uczynków i starań. Innymi słowy, tęsknili oni za odkupieniem i 
łaską. Bóg upewniał ich, Ŝe taka sprawiedliwość zostanie objawiona. Paweł 
(Rzym. 3:21) mówi o sprawiedliwości BoŜej „poświadczonej przez Prawo 
(I MojŜ. 3:15; 12:3; Gal. 3:6-8) i Proroków (Jer. 23:6; 31:31-34)". Zapowiada-

 

background image

ZBAWIENIE 

183

 

na w Pismach Starego Testamentu sprawiedliwość zawierała zarówno odpu-
szczenie grzechów jak i prawość serca.

 

W rzeczywistości apostoł Paweł podkreśla, Ŝe usprawiedliwienie przez 

wiarę było najwcześniejszym środkiem słuŜącym zbawieniu człowieka. Pra-
wo zostało nadane później, aby narzucić Narodowi Wybranemu dyscyplinę 
w chodzeniu przed Bogiem oraz przekonać śydów o konieczności odkupie-
nia (Gal. 3:19-26). Prawo jako takie nie ma jednak mocy zbawczej, jak ter-
mometr nie moŜe uśmierzyć gorączki, której istnienie wskazuje. Tylko Jahwe 
jest Zbawicielem swego ludu, a Jego łaska ich jedyną nadzieją.

 

Niestety, śydzi ograniczyli się do samego Prawa jako środka ku zbawie-

niu i wypracowali model usprawiedliwienia z uczynków na podstawie wypeł-
niania przepisów oraz przestrzegania dodanej do nich tradycji. „Albowiem 
nie chcąc uznać, Ŝe usprawiedliwienie pochodzi od Boga, i uporczywie trzy-
mając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwie-
niu pochodzącemu od Boga" (Rzym. 10:3, BT). śydzi mylnie zrozumieli cel 
Prawa, traktując je jako środek duchowego zbawienia. Ignorując grzeszność 
jako immanentny czynnik swej natury, ich przywódcy zaczęli sobie wyo-
braŜać, Ŝe moŜna osiągnąć zbawienie trzymając się litery Prawa.

 

Dlatego  gdy  Chrystus  przyszedł  oferując  im  odpuszczenie  grzechów, 

napotkał  na  opór  tych,  którzy  nie  potrzebowali  takiego  Mesjasza  (Jan 
8:32-34). Nawet ci, którzy Go słuchali, byli przekonani, Ŝe On postawi im 
wymagania, które naleŜy spełnić aby otrzymać Ŝycie wieczne. „CóŜ  ma-
my czynićaby wykonywać dzieła BoŜe?" — pytali i nie chcieli pójść dro-
gą wskazaną przez Niego: „To jest dzieło BoŜe: wierzyć w tego, którego 
On posłał" (Jan 6:28,29). Krótko mówiąc, byli tak bardzo pochłonięci wy-
pracowywaniem własnej metody usprawiedliwienia, Ŝe nie dostrzegli Bo-
Ŝ

ego  planu  zbawienia  grzeszników.  JeŜeli  wybieramy  się  w  podróŜ 

pociągiem^to  jest  on  jedynie  środkiem  do  osiągnięcia  miejsca  przezna-
czenia. Nikomu nie przychodzi do głowy uczynić go swoim domem — po 
prostu po dotarciu do celu podróŜy otwieramy drzwi i wychodzimy na pe-
ron.  Prawo  zostało  dane  Izraelowi,  aby  doprowadzić  go  do  określonego 
celu, którym jest połoŜenie ufności w zbawiającą łaskę Boga. Kiedy jed-
nak przyszedł Odkupiciel, zadowoleni z siebie śydzi zachowali się tak jak 
podróŜny,  który  po  dotarciu  do  celu  podróŜy  nie  chce  opuścić  pociągu, 
chociaŜ  konduktor  zapewnia  go,  Ŝe  to  juŜ  „końcowa  stacja".  Nie  chcieli 
opuścić swoich miejsc w „pociągu" Starego Przymierza, choć Nowy Testa-
ment  upewniał  ich,  Ŝe  Chrystus  jest  „stacją  docelową",  a  Prawo  zostało 
wypełnione (Rzym. 10:4).

 

background image

184

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

3. Źródło usprawiedliwienia — łaska

 

Laska to przede wszystkim przychylność lub względy okazywane czło-

wiekowi przez Boga. Jest równieŜ definiowana jako „czysta, nie nagradzana 
dobroć i Ŝyczliwość", „niezasłuŜona przychylność". Jako taka, łaska nie wią-
Ŝ

e się z zaciągnięciem jakiegokolwiek długu przez „łaskobiorcę". Jeśli Bóg ko-

goś obdarza, traktuje to jako dar — nie moŜemy Mu za niego zapłacić ani 
zrewanŜować się w Ŝaden sposób. Zbawienie jest zawsze przedstawiane jako 
dar, czyli niezasłuŜona przychylność, za którą nie moŜna zapłacić — czyste 
dobrodziejstwo pochodzące od Boga (Rzym. 6:23). Dlatego słuŜba chrześci-
janina nie jest zapłatą za BoŜą łaskę, lecz sposobem wyraŜenia miłości i przy-
wiązania do Pana. „Miłujemy Go, bo On pierwszy nas umiłował".

 

Laska jako sposób postępowania Boga wobec grzesznika jest całkowi-

cie niezaleŜna od kwestii zasług lub ich braku. „Laska nie polega ani na trak-
towaniu  człowieka  tak,  jak  on  na  to  zasługuje,  ani  teŜ  na  traktowaniu  go 
lepiej, niŜ wynika to z jego zasług" — pisze L. S. Chafer. „Polega ona na ta-
kim postępowaniu wobec człowieka, które jest pozbawione jakichkolwiek od-
niesień  do  rezultatów  jego  działań.  Laska  jest  nieskończoną  miłością, 
wyraŜającą się poprzez nieskończoną dobroć".

 

NaleŜy jednak unikać pewnego nieporozumienia. OtóŜ łaska nie polega 

na tym, Ŝe Bóg odpuszcza winy grzesznika dlatego, iŜ jest pobłaŜliwy i goto-
wy  uchylić  naleŜną  karę  oraz  zawiesić  sprawiedliwy  sąd. Jako  doskonały 
Władca wszechświata nie moŜe On postępować łagodnie wobec grzechu, po-
niewaŜ podwaŜałoby to Jego doskonałą świętość i sprawiedliwość. Laska Bo-
ga w stosunku do grzeszników przejawia się w fakcie, Ŝe On sam porzez 
Odkupienie w Chrystusie zapłacił pełną karę za grzech (Rzym. 3:24; Efez. 
1:6). Dlatego moŜe On sprawiedliwie odpuścić grzech bez względu na zasługi 
czy  teŜ  brak  zasług  człowieka.  Biblia  mówi  wyraźnie,  Ŝe  Bóg  wybacza  winę 
wyłącznie w oparciu o swą sprawiedliwość„On jest wierny i sprawiedli-
wy" (I Jana 1:9). Jego łaska przejawia się w dokonaniu odkupienia, dzięki 
czemu mógł usprawiedliwić bezboŜnego nie naruszając jednocześnie swego 
ś

więtego i niezmiennego Prawa.

 

Laska jest niezaleŜna od uczynków i zasług człowieka — osoba będąca 

pod prawem nie moŜe być jednocześnie pod łaską, natomiast ten, kto znaj-
duje się pod łaską, nie jest juŜ pod prawem. Człowiek znajduje się „pod pra-
wem", jeśli usiłuje osiągnąć zbawienie lub uświęcenie traktując je jako zapłatę 
za dokonywanie dobrych uczynków, przestrzeganie określonych przepisów 
religijnych i gorliwe uczestnictwo w obrzędach. „Pod łaską" jest ten, kto otrzy-
mał zbawienie poprzez wiarę i ufność w BoŜe dzieło wykonane dla niego, a nie

 

background image

ZBAWIENIE 

185

 

w wyniku własnych działań czynionych dla Boga. Obydwie wymienione sfery są 
absolutnie  rozłączne,  to  znaczy  nie  przenikają  się  w  Ŝadnym  punkcie.  Prawo 
mówi: „Zapłać pełną sumę!", podczas gdy łaska oświadcza: „Pełna suma została 
juŜ  zapłacona!".  Prawo  jest  dziełem,  które  naleŜy  wykonać;  laska  to  dzieło  juŜ 
dokonane.  Prawo  trzyma  człowieka  w  zamkniętym  kole  działań;  łaska  zmienia 
jego  naturę.  Prawo  potępia;  łaska  usprawiedliwia.  Osoba  będąca  pod  prawem 
staje  się  sługą  pracującym  dla  zapłaty;  człowiek  znajdujący  się  pod  łaską  jest 
synem radującym się z objętego dziedzictwa. 

W  ludzkich  sercach  istnieje  głęboko  zakorzenione  przekonanie,  Ŝe  człowiek 

musi  coś  zrobić,  aby  zasłuŜyć  na  zbawienie.  We  wczesnym  okresie  istnienia 
Kościoła  pewni  „judaizujący"  chrześcijanie  nauczali,  Ŝe  konwertyci  mogą  być 
zbawieni  przez  wiarę  oraz  przestrzeganie  Prawa  MojŜeszowego.  Wśród  pogan 
oraz 

niektórych 

kościołach 

lokalnych 

ten 

błąd 

przybrał 

formę 

samoumartwiania,  odprawiania  obrzędów,  odbywania  pielgrzymek  i  dawania 
jałmuŜny. Idea leŜąca u podstaw tej uczynkowości głosiła, co następuje: Bóg nie 
jest  łaskawy,  a  człowiek  nie  jest  sprawiedliwy,  dlatego  musi  on  wypracować  w 
sobie  sprawiedliwość,  aby  zyskać  łaskę  u  Boga.  Dokładnie  taki  błąd  popełniał 
Luter, kiedy poprzez bolesne praktyki samoumartwiania próbował zapracować na 
zbawienie. „KiedyŜ człowiek stanie się wystarczająco poboŜny, by zjednać sobie 
łaskawość  Boga?!"  —  zawołał  w  pewnym  momencie.  Wreszcie  odkrył  prawdę 
leŜącą  u  podstaw  Ewangelii:  Bóg  jest  łaskawy  i  dlatego  chce  usprawiedliwić 
człowieka.  Laska  miłującego  Ojca  objawiona  w  odkupieńczej  śmierci  Chrystusa 
jest tym elementem, który odróŜnia chrześcijaństwo od wszystkich innych religii. 

Zbawienie jest przypisaną sprawiedliwością BoŜą, nie zaś niedoskonałą sprawie-

dliwością własną. Zbawienie jest pojednaniem z Bogiem, a nie wypełnieniem ludz-
kich przepisów. Zbawienie jest wymazaniem wszystkich grzechów, a nie zaprzesta-
niem popełniania/niektórych. Zbawienie jest uwolnieniem od Prawa i śmiercią dla 
niego, a nie smakowaniem Prawa i wypełnianiem go. Zbawienie jest Boskim odro-
dzeniem, a nie ludzką poprawą. Zbawienie jest akceptacją u Boga, a nie osiągnię-
ciem odpowiedniego poziomu samoudoskonalenia. Zbawienie jest spełnieniem w 
Chrystusie,  a  nie  próbą  kształtowania  własnego  charakteru.  Zbawienie  pochodzi 
zawsze i wyłącznie od Boga, natomiast nigdy nie jest dziełem człowieka. — Lewis 
Sperry Chafer. 

Czasem słowo „łaska" bywa uŜywane do określenia wpływu Boga na ludzkie 

wnętrze (Efez. 4:7) oraz rezultatów tegoŜ wpływu (Dz.Ap. 4:33; 11:23; Jak. 4:6; 
II Kor. 12:9). Przejawy działania łaski BoŜej w tym aspekcie zostały skla- 

background image

186

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

syfikowane następująco: łaska uprzedzająca (dosł. „idąca z przodu") jest 
działaniem Boga poprzedzającym nawrócenie człowieka, pobudzającym go 
do powrotu na drogę Pańską. Jest ona rezultatem przychylności Boga, który 
pociąga ludzi ku sobie (Jan 6:44) i boryka się z nieposłusznymi (DzAp. 7:51). 
Ten rodzaj łaski nazywany jest równieŜ łaską efektywnągdyŜ skutecznie 
pomaga w nawróceniu tym, którzy nie stawiają oporu (Jan 5:40; DzAp. 7:51; 
13:46). Laska bieŜąca uzdalnia wierzących do Ŝycia w prawości, opierania 
się pokusom oraz pełnienia słuŜby. Dlatego modlimy się o łaskę, kiedy przed 
nami stoi jakieś trudne zadanie. Laska powszednia jest efektem działania 
Ducha Świętego zamieszkującego w zbawionym człowieku. Wspierany łaską 
moŜe on prowadzić Ŝycie obfite, wydając owoc Ducha. (Gal. 5:22,23).

 

4. Podstawa usprawiedliwienia — sprawiedliwość Chrystusa

 

Jak Bóg moŜe traktować grzesznika jako sprawiedliwego? Odpowiedź: 

sam Bóg obleka go w sprawiedliwość. Czy polega to jedynie na przyznaniu 
tytułu „dobrego" i „sprawiedliwego" temu, kto na to nie zasłuŜył? Odpowiedź: 
Jezus Chrystus nabył ten tytuł za i dla grzesznika, który w związku z tym 
jest ogłoszony sprawiedliwym „przez odkupienie w Jezusie Chrystusie". Od-
kupienie oznacza całkowite uwolnienie za wpłaconą cenę wykupu.

 

Chrystus  nabył  dla  nas  sprawiedliwość  umierając  odkupieńczą  śmier-

cią; „Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego". Prze-
błaganie  zapewnia  przychylność  Boga  dla  grzesznika,  który  na  nią  nie 
zasłuŜył. Chrystus umarł, aby ocalić nas (czyli zbawić) od sprawiedliwego 
gniewu Boga i zapewnić nam Jego przychylność. Śmierć i zmartwychwsta-
nie Chrystusa przedstawiają te elementy niezbędne do zbawienia człowieka, 
które zostały mu dostarczone z zewnątrz (przez Boga); pojęcie usprawiedli-
wienia odnosi się do sposobu, w jaki zbawcze dobrodziejstwa śmierci Chry-
stusowej stają się dostępne dla jednostki; wiara jest środkiem, dzięki któremu 
grzesznik moŜe przejąć te dobrodziejstwa dla siebie.

 

Zwróćmy uwagę na potrzebę sprawiedliwości — tak, jak ciało wymaga 

okrycia, duszy niezbędna jest odpowiednia reputacja. Światu naleŜy się po-
kazywać w odpowiednim ubraniu, natomiast przed Bogiem i zastępami nie-
bieskimi naleŜy stanąć w szacie doskonałej sprawiedliwości (Zob. Obj. 19:8; 
3:4;  7:13,14).  Szata  grzesznika  jest  jednak  skalana  (Zach.  3:1-4)  i  gdyby 
próbował oblec się we własną sprawiedliwość, zasługi i dobre uczynki, zo-
stałyby one uznane za „szaty splugawione" (Izaj. 64:6). Jedyną nadzieją dla 
człowieka jest posiadanie takiej sprawiedliwości, jaką akceptuje Bóg— „spra-
wiedliwości BoŜej". Skoro kaŜdy jest z natury niesprawiedliwy, owa sprawie-

 

background image

ZBAWIENIE

 

187

 

dliwość musi mu zostać dostarczona z zewnątrz, czyli musi to być sprawie-
dliwość przypisana.

 

Ta sprawiedliwość została nabyta na podstawie zastępczej śmierci Chry-

stusa (Izaj. 53:5,11; II Kor. 5:21; Rzym. 4:6; 5:18,19). Jego śmierć była do-
skonałym  aktem  sprawiedliwości,  poniewaŜ  stanowiła  zadośćuczynienie 
wymaganiom Prawa. Oprócz tego była takŜe doskonałym aktem posłuszeń-
stwa. Wszystko to zostało uczynione dla nas i zapisane na nasze konto. „Bóg 
akceptuje nas jako sprawiedliwych wyłącznie ze względu na sprawiedliwość 
Chrystusa, która została nam przypisana" — czytamy w jednym z chrześci-
jańskich wyznań wiary.

 

Akt, w wyniku którego Bóg wpisuje tę sprawiedliwość na nasze konto, 

jest nazywany zaliczeniem (ściślej: imputacją). Zaliczenie jest nałoŜeniem na 
kogoś konsekwencji jakiegoś wydarzenia. Na przykład konsekwencje grze-
chu Adama zostały nałoŜone na wszystkich jego potomków. Z kolei konse-
kwencje grzechu ludzkości zostały nałoŜone na Chrystusa, a konsekwencje 
Jego posłuszeństwa — na wierzącego. Jezus włoŜył na siebie naszą szatę ska-
laną grzechem, abyśmy my mogli przyoblec się w Jego szatę sprawiedliwo-
ś

ci. Pan „stał się dla nas (...) sprawiedliwością" (I Kor. 1:30) i jest nazwany 

„sprawiedliwością naszą" (Jer. 23:6).

 

Chrystus poniósł karę za nasze winy, zadośćuczynił wymogom Prawa — 

zarówno poprzez posłuszeństwo, jak przez cierpienie, i utoŜsamił się z nami 
do tego stopnia, Ŝe jeśli jednoczymy się z Nim przez wiarę, wtedy Jego śmierć 
staje się naszą śmiercią, Jego sprawiedliwość naszą sprawiedliwością, a Je-
go posłuszeństwo naszym posłuszeństwem. Zatem Bóg akceptuje nas nie ze 
względu na nas samych, nasze niedoskonałe uczynki (Rzym. 3:28; Gal. 2:16) 
czy jakiekolwiek zasługi, lecz ze względu na doskonałą i wystarczającą spra-
wiedliwość Chrystusa, która została nam przypisana. Ze względu na Chry-
stusa Bóg traktuje wierzącego i skruszonego grzesznika tak, jakby ten był 
człowiekiem sprawiedliwym. Zasługi Chrystusa zostały mu zaliczone.

 

W umysłach dociekliwych osób powstaje zapewne następujące pytanie: 

Usprawiedliwienie, które zbawia, jest czymś zewnętrznym i dotyczy zmiany 
pozycji grzesznika, ale co z jego wnętrzem? Rozumiem, Ŝe połoŜenie czło-
wieka ulega zmianie, ale czy zmienia się cokolwiek w jego postępowaniu? 
Sprawiedliwość jest przypisana zbawionemu, ale czy jest równieŜ wszczepio-
na? Wiem, Ŝe usprawiedliwienie to „Chrystus dla nas", ale czy od tego mo-
mentu  jest  On  równieŜ  w  nas?  Innymi  słowy,  wydaje  się  iŜ  zaliczenie 
grzesznikowi zasług Chrystusowych uwłaczałoby Prawu, gdyby nie wiązało 
się z zapewnieniem sprawiedliwości na przyszłość.

 

background image

188

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Odpowiedź brzmi następująco: usprawiedliwienie z wiary jest aktem ini-

cjującym Ŝycie chrześcijańskie, który to akt, jeśli powiązany z Ŝywą wiarą, 
poprzedza wewnętrzną duchową przemianę zwaną odrodzeniem. Wiara jed-
noczy wierzącego z Ŝyjącym Chrystusem, a jedność z Dawcą Ŝycia owocuje 
przemianą serca. „Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare 
przeminęło,  oto  wszystko  stało  się  nowe"  (II  Kor.  5:17).  Sprawiedliwość  jest 
przypisana poprzez usprawiedliwienie i wszczepiona poprzez odrodzenie. 
W ten sposób „Chrystus dla nas" staje się „Chrystusem w nas".

 

Wiara, przez którą dana osoba zostaje usprawiedliwiona, z konieczno-

ś

ci musi być wiarą Ŝywą, a tylko taka daje początek prawemu Ŝyciu — jest 

to bowiem „wiara czynna w miłości" (Gal. 5:6). Co więcej, wierzący przyoble-
czony w sprawiedliwość Chrystusa jest powołany do Ŝycia zgodnego z nową 
naturą. „A bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych" (Obj. 19:8). Praw-
dziwe zbawienie jest wezwaniem do Ŝycia w świętości na co dzień. Co po-
myślelibyśmy o osobie, która zawsze nosi białe, czyste ubranie, ale sama 
nigdy się nie myje? Stwierdzilibyśmy, Ŝe jej zachowanie jest co najmniej nie-
konsekwentne! Podobnie pozbawione konsekwencji byłoby postępowanie 
osoby obleczonej w sprawiedliwość Chrystusa, lecz Ŝyjącej w sposób nie przy-
stający do chrześcijańskiego powołania. Ci, którzy noszą białą szatę Chry-
stusowej sprawiedliwości, powinni się oczyszczać, jak On sam jest czysty 
(I Jana 3:3).

 

5. Środek usprawiedliwienia — wiara

 

Skoro Prawo nie moŜe usprawiedliwić człowieka, jego jedyną nadzieją po-

zostaje „sprawiedliwość bez Prawa" (nie bezprawna sprawiedliwość ani Ŝad-
na religia, która pozwalałaby grzeszyć, lecz zmiana połoŜenia i wewnętrznej 
kondycji). To jest właśnie „sprawiedliwość BoŜa", czyli taka którą Bóg wszcze-
pia jako dar, gdyŜ człowiek nie jest w stanie wykrzesać jej z siebie ani wypra-
cować (Efez. 2:8-10).

 

Dar musi być jednak przyjęty. Powstaje zatem pytanie: w jaki sposób czło-

wiek moŜe przyjąć dar sprawiedliwości BoŜej? UŜywając terminologii teolo-
gicznej,  zapytalibyśmy:  jakie  środki  słuŜą  przeniesieniu  sprawiedliwości 
Chrystusa na człowieka? Odpowiedź: „Wiara w Jezusa Chrystusa". MoŜna po-
wiedzieć, Ŝe wiara jest ręką, która odbiera dar oferowany przez Boga. O tym, 
Ŝ

e wiara jest instrumentem lub środkiem usprawiedliwienia, czytamy w na-

stępujących fragmentach: Rzym. 3:22; 4:11; 9:30; Hebr. 11:7; Fil. 3:9.

 

Zasługi Chrystusa są udzielane kaŜdemu kto pragnie, a udział w zbawie-

niu jest zapewniony poprzez określone środki, które muszą być wyznaczo-

 

background image

ZBAWIENIE 

189

 

ne przez samego Boga, aby wszystkim było wiadome, Ŝe tylko i wyłącznie On 
nas uwalnia od grzechu. Środkiem, o którym mowa, jest wiara—jedyna pod-
stawa, na której BoŜa łaska przywraca nam przychylność Stwórcy i odnawia 
w nas Jego obraz. Dusza ludzka, zrodzona w grzechu i dziedzicząca cier-
pienie, potrzebuje całkowitej przemiany, zarówno wewnętrznej jak i zewnę-
trznej , tak w oczach BoŜych jak i własnych. Przemiana w oczach BoŜych jest 
zwana usprawiedliwieniem, natomiast wewnętrzna przemiana duchowa na-
stępująca po nim to odrodzenie z Ducha Świętego. śywa wiara, która jest 
skutecznym środkiem ku usprawiedliwieniu człowieka, budzi się w nim pod 
wpływem Ducha Świętego, zwykle w połączeniu ze Słowem BoŜym, a uchwy-
ciwszy się obietnicy Boga, powoduje przyjęcie zbawienia. Przez wiarę dusza 
spoczywa na fundamencie, którym jest Chrystus — Zbawiciel i ofiara za grze-
chy. Dzięki wierze do sumienia wpływa balsam pokoju i pocieszająca nadzieja 
wieczności  w  niebie.  W  ten  sposób  człowiek  oŜywiony  duchowo  i 
przepełniony  wdzięcznością  dla  Chrystusa  jest  gotów  prowadzić  Ŝycie  ob-
fitujące we wszelkie dobre uczynki.

 

.Albowiem laską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: BoŜy to 

dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił" (Efez. 2:8,9). Człowiek nie po-
siada niczego, czym mógłby zapłacić za usprawiedliwienie — Bóg nie zszedł-
by z nieba skuszony jego ofertą, poniewaŜ człowiek nawet nie jest w stanie 
ogarnąć ceny, jaką trzeba było zapłacić. Dlatego Bóg w swej łaskawości zba-
wił go „darmo, z łaski", która to łaska musi zostać przyjęta przez wiarę. Nie 
ma w tym Ŝadnej zasługi ze strony grzesznika, tak jak w przypadku Ŝebra-
ka, który wystawia rękę prosząc o dar. Taka metoda bije prosto w ludzką 
godność, ale jeśli chodzi o Boga, to Jego zdaniem upadły człowiek nie ma 
Ŝ

adnej godności; nie jest w stanie wykrzesać z siebie wystarczającej dobro-

ci, aby zapłacić nią za zbawienie. „Z uczynków Prawa Ŝaden człowiek nie mo-
Ŝ

e dostąpić usprawiedliwienia".

 

Doktryna o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę usuwa dwa niebez-

pieczeństwa: po pierwsze pychę własnej sprawiedliwości i samozbawienia, 
a po drugie strach przed tym, Ŝe człowiek jest zbyt słaby, aby „wystarczają-
co wysoko podskoczyć".

 

JeŜeli wiara sama w sobie nie stanowi zasługi, pozostając jedynie ręką 

wyciągniętą w kierunku darmowej laski Boga, skąd mamy pewność, Ŝe ten, 
kto przyjął ów dar, będzie prowadził sprawiedliwe Ŝycie? Wiara jest waŜna 
i ma swoją moc, poniewaŜ przywiązuje duszę do Chrystusa i właśnie w tej 
jedności znajduje się motywacja i siła do Ŝycia w prawości. „Bo wszyscy, 
którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa".

 

background image

190

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

„A ci, którzy naleŜą do Chrystusa, ukrzyŜowali ciało swoje wraz z namięt-
nościami i Ŝądzami" (Gal. 3:27; 5:24).

 

Wiara nie tylko biernie przyjmuje, ale takŜe aktywnie uŜywa tego, czym 

Bóg obdarza wierzącego. Trzeba uwierzyć całym sercem (Rzym. 10:9,10; por. 
Mat. 15:19; Przyp. 4:23), a to oznacza zaangaŜowanie wszystkich uczuć i pra-
gnień w odpowiedź na BoŜą ofertę zbawienia. Przez wiarę Chrystus zamie-
szkuje w sercu (Efez. 3:17). Wiara współpracuje z miłością (por. określenie 
„dzieło wiary" w I Tes. 1:3), a zatem jest zarówno źródłem energii, jak i prze-
jawem wdzięczności. Stanowi zatem potęŜną motywację do okazywania po-
słuszeństwa wobec Boga i kaŜdego dobrego czynu. Wiara angaŜuje wolę i jest 
związana z podejmowaniem dobrych wyborów oraz sprawiedliwych działań, 
poniewaŜ „wszystko, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem" (Rzym. 
14:23). Dotyczy to równieŜ poszukiwania prawdy (II Tes. 2:12) i podporząd-
kowania się usprawiedliwieniu BoŜemu (Rzym. 10:3).

 

Nauczanie Biblii na temat zaleŜności pomiędzy wiarą a uczynkami moŜ-

na  streścić  następująco:  wiara  jest  przeciwstawiana  tym  uczynkom,  które 
uznajemy za „dobre" i na podstawie których spodziewamy się osiągnąć zba-
wienie (Gal. 3:11). JednakŜe Ŝywa wiara musi zaowocować uczynkami spra-
wiedliwości (Jak. 2:26), tak jak drzewo wydaje owoce. Wiara jest widoczna 
dzięki uczynkom (Jak. 2:18), tak jak rozwój korzenia drzewa jest potwierdzo-
ny przez owoc, i rozwija się (Jak. 2:22), tak jak rozkwitający kwiat. Podsu-
mowując, uczynki są rezultatem, testem i spełnieniem wiary.

 

Niektórzy dostrzegają pozorną sprzeczność pomiędzy  nauczaniem apo-

stołów Pawła i Jakuba na ten temat. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wy-
dawać, Ŝe Paweł mówi o usprawiedliwieniu z wiary, natomiast Jakub pisze 
o sobie, Ŝe jest usprawiedliwiony z uczynków (Rzym. 3:20 i Jak. 2:14-26). 
Kiedy jednak właściwie zrozumiemy sens terminów jakimi operują obaj apo-
stołowie, wątpliwości zostaną szybko rozwiane. Paweł pochwala i zaleca Ŝy-
wą wiarę polegającą na zaufaniu wyłącznie Bogu, natomiast Jakub potępia 
wiarę martwą, formalistyczną, będącą jedynie intelektualnym uznaniem pew-
nych prawd. Paweł odrzuca martwe uczynki Prawa, czyli takie, które nie wy-
pływają z wiary, natomiast Jakub zaleca takie uczynki, które potwierdzają 
Ŝ

ywą wiarę. Usprawiedliwienie, o którym pisze Paweł, odnosi się do począt-

kowego momentu Ŝycia chrześcijańskiego, podczas gdy Jakub uŜywa tego 
pojęcia pokazując, iŜ posłuszeństwo i świętość są zewnętrznymi dowodami 
na to, Ŝe dana osoba jest zbawiona. Paweł zwalcza legalizm czyli uzaleŜnia-
nie zbawienia od uczynków, natomiast Jakub potępia antynomianizm czyli 
teorię mówiącą, iŜ nie jest waŜne jak się Ŝyje, dopóki się wierzy. Tak więc obaj

 

background image

ZBAWIENIE

 

191

 

apostołowie nie przypominają Ŝołnierzy jednego oddziału walczących między 
sobą, lecz raczej takich, którzy zwracają się przeciwko róŜnym przeciwnikom 
nacierającym z dwóch róŜnych kierunków.

 

m. ODRODZENIE

 

1. Natura odrodzenia

 

Odrodzenie jest Boskim aktem przekazania nowego, lepszego Ŝycia w osobistej 
jedności z Chrystusem skruszonemu grzesznikowi, który uwierzył. Nowy 
Testament określa odrodzenie za pomocą następujących pojęć:

 

(a)

 

Narodzenie. Bóg Ojciec jest Tym, „który zrodził", a wierzący jest „zro-

dzony" z Boga (I Jana 5:1), „zrodzony z Ducha" (Jan 3:8), a takŜe „zrodzony 
z góry" (dosłowne tłumaczenie Jana 3:7). Wszystkie terminy odnoszą się do 
aktu stwórczej łaski, który czyni wierzącego dzieckiem BoŜym. 

(b)

 

Oczyszczenie. Bóg zbawił nas poprzez „kąpiel odrodzenia" (Tyt. 3:5). 

Dusza została całkowicie obmyta z nieczystości starego i przygotowana do 
przyjęcia nowego Ŝycia — to doświadczenie jest zobrazowane poprzez chrzest 
wodny (Dz.Ap. 22:16). 

(c)

 

OŜywienie. Jesteśmy zbawieni nie tylko poprzez „kąpiel odrodzenia", 

ale równieŜ dzięki „odnowieniu przez Ducha Świętego" (Tyt. 3:5; Kol. 3:10; 
Rzym. 12:2; Efez. 4:23; Ps. 51:10). Istotą odrodzenia jest nowe Ŝycie przeka-
zane przez Boga Ojca za pośrednictwem Chrystusa poprzez działanie Ducha 
Ś

więtego. 

(d)

 

Stworzenie. Ten, który stworzył człowieka i tchnął w jego nozdrza 

dech Ŝycia, stwarza go na nowo poprzez działanie swego Ducha Świętego 
(II Kor. 5:17; Efez. 2:10; Gal. 6:15; Efez. 4:24; por. I MojŜ. 2:7). Praktycznym 
rezultatem tej operacji jest radykalna zmiana natury człowieka, jego charak-
teru, pragnień i celów. 

(e)

 

Wskrzeszenie (Rzym. 6:4,5; Kol. 2:13; 3:1; Efez. 2:5,6). Tak, jak Bóg 

oŜywił proch i obdarzył umiejętnością poruszania się w świecie fizycznym, 
oŜywia równieŜ duszę martwą w grzechach i czyni ją wraŜliwą na rzeczywi-
stość duchową. Akt wskrzeszenia ze śmierci duchowej jest symbolizowany 
poprzez chrzest wodny. Odrodzenie jest „ową wielką przemianą,  której Bóg 
dokonuje w duszy wskrzeszonej do Ŝycia — kiedy podnosi ją ze śmierci w 
grzechu do Ŝycia w sprawiedliwości" (Wesley). 

Jak wykaŜemy poniŜej, przedstawione pojęcia są po prostu róŜnymi wa-

riantami jednej podstawowej definicji odrodzenia, mianowicie, Ŝe jest to Bo-

 

background image

192

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

skie tchnienie nowego Ŝycia w duszę ludzką. Istnieją trzy fakty naukowe od-
noszące się do Ŝycia w sensie naturalnym, które moŜna równieŜ przypisać 
Ŝ

yciu duchowemu: rodzi się nagle, pojawia się w tajemniczy sposób i roz-

wija się stopniowo.

 

Odrodzenie jest elementem charakterystycznym wyłącznie dla religii No-

wego Przymierza. W religiach pogańskich powszechnie uznaje się niezmien-
ność ludzkiej natury i choć istnieją rytuały mające odkupić grzechy, to jednak 
nie istnieje Ŝadna nadzieja czy obietnica otrzymania nowego Ŝycia i łaski 
do przemiany charakteru. Chrześcijaństwo jest jedyną religią obiecującą taką 
przemianę człowieka, która odrodzi go do nowego Ŝycia w Bogu. Obietnica 
ta  jest  wiarygodna  dlatego,  Ŝe  ZałoŜyciel  chrześcijaństwa  jest  Ŝyjącą 
Osobą Boską, która zbawia doskonale i ostatecznie.

 

Nie istnieje Ŝadna analogia między chrześcijaństwem a powiedzmy bud-

dyzmem albo islamem. Takie stwierdzenie, jak na przykład: „Ten, kto ma 
Buddę, ma Ŝywot" (por. I Jana 5:12) nie ma najmniejszego sensu. Budda mo-
Ŝ

e mieć coś wspólnego z moralnością, moŜe stymulować do lepszego Ŝycia, 

swą osobą wywierać wraŜenie na uczniach, prowadzić ich i nauczać, ale nie 
jest w stanie zmienić duszy Ŝadnego ze swoich wyznawców. Takie religie słu-
Ŝą

 najwyŜej rozwojowi moralności człowieka naturalnego. Chrześcijaństwo 

obiecuje więcej — ono rozwija nie tylko moralnie i mentalnie, ale oprócz te-
go daje człowiekowi coś, a właściwie Kogoś.

 

2. Konieczność odrodzenia

 

Rozmowa naszego Pana z Nikodemem (Jan 3) jest znakomitym tłem dla 

niniejszego studium. Pierwsze słowa Nikodema ujawniają uczucia targające 
jego  sercem,  natomiast  dość  obcesowa  odpowiedź  Jezusa  (werset  3),  która 
wygląda na nagłą zmianę tematu rozmowy, wynika z faktu, iŜ odpowiedział 
On bezpośrednio sercu Nikodema, zamiast jego słowom. Początkowa wypo-
wiedź Nikodema zdradza następujące uczucia: (1) Duchowy głód. Gdyby ten 
członek Rady chciał ubrać w słowa swoje najgłębsze tęsknoty, prawdopodob-
nie byłby powiedział: „Jestem zmęczony martwymi naboŜeństwami w syna-
godze; owszem, uczestniczę w nich, ale wychodzę tak samo nienasycony jak 
wszedłem. Niestety, chwała odeszła od Izraela; lud ginie i nie ma wizji na 
przyszłość. Nauczycielu,  moja dusza jest spragniona czegoś realnego! Nie-
wiele wiem o Tobie, ale Twoje słowa zapadły mi głęboko w serce. Cuda, 
których dokonujesz, przekonują mnie, Ŝe wyszedłeś od Boga. Chciałbym Ci 
towarzyszyć". (2) Brak głębokiego przekonania. Nikodem odczuwa potrze-
bę, ale jest to bardziej potrzeba posiadania nauczyciela niŜ Zbawiciela. Tak

 

background image

ZBAWIENIE

 

193

 

jak Samarytanka pragnie on wody Ŝywej (4:15), ale najpierw musi zdać so-
bie sprawę, Ŝe jest grzesznikiem potrzebującym oczyszczenia i przemiany 
(4:16-18). (3) W jego słowach odczuwa się nutę samozadowolenia, natural-
nego dla człowieka w jego wieku i o wysokim statusie społecznym. Mógłby 
powiedzieć Jezusowi: „Wierzę, Ŝe jesteś posłany, aby przywrócić Izraelowi 
królestwo i dlatego przychodzę, aby udzielić Ci kilku porad odnośnie takty-
ki działania". Najprawdopodobniej Nikodem był pewien, iŜ jako śyd i poto-
mek Abrahama posiada wystarczające referencje, aby znaleźć się w Królestwie 
BoŜym.

 

„Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, je-

ś

li się kto nie narodzi na nowo, nie moŜe ujrzeć Królestwa BoŜego". MoŜna 

by sparafrazować te słowa następująco: „Nikodemie, nie moŜesz przyłączyć 
się do mnie tak, jak do jakiejś organizacji. To, czy mi towarzyszysz, czy nie, 
zaleŜy od jakości twojego Ŝycia, natomiast moją misją jest wprowadzenie 
Królestwa BoŜego, do którego nie moŜesz wejść bez duchowej przemiany. 
Królestwo BoŜe jest czymś innym, niŜ ci się wydaje, a jego załoŜenie i uzy-
skanie obywatelstwa przebiega zupełnie inaczej, niŜ się spodziewałeś".

 

Jezus wskazał na największą, powszechną potrzebę wszystkich ludzi — 

radykalną zmianę całej natury i charakteru. Cała natura człowieka została 
wypaczona przez grzech, który jest dziedzictwem Upadku, odbijającym się na 
Ŝ

yciu kaŜdej jednostki oraz na relacjach międzyludzkich. Dlatego, zanim bę-

dzie on mógł prowadzić święte Ŝycie teraz i w wieczności, jego natura musi 
ulec zmianie tak radykalnej, Ŝe moŜna ją określić nowym narodzeniem. Czło-
wiek nie moŜe zmienić sam siebie — przemiana musi przyjść z góry.

 

Jezus nie próbuje wyjaśniać, jak się narodzić na nowo, ale koncentruje 

się na tym, dlaczego naleŜy to uczynić. „Co się narodziło z ciała, ciałem jest, 
a co się narodziło z Ducha, duchem jest". Ciało i duch naleŜą do dwóch róŜ-
nych światów i jedno nie moŜe wytworzyć drugiego — ludzka natura gene-
ruje  wyłącznie  ludzką  naturę  i  tylko  Duch  Święty  moŜe  zrodzić  naturę 
duchową. śadne stworzenie nie moŜe wykroczyć poza naturę przekazaną mu 
przez poprzednie pokolenie. śycie duchowe nie jest dziedziczone po ojcu 
ani po matce — jest ono dziedzictwem otrzymywanym od Boga poprzez akt 
nowego narodzenia z Ducha.

 

Marcus Dodds pisze:

 

KaŜde stworzenie posiada określoną naturę zgodną ze swoim rodzajem i zde-

terminowaną przez cechy rodziców. Natura otrzymywana przez zwierzę po jego ro-
dzicach wyznacza jego cechy i określa moŜliwości. Kret nie moŜe wznieść się ku słoń-
cu jak orzeł ani teŜ pisklę orła nie będzie drąŜyło podziemnych korytarzy. śaden 

background image

194

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

trening nie uczyni Ŝółwia takim biegaczem jak antylopa ani nie da antylopie siły lwa. 
(...) śadne zwierzę nie moŜe wykroczyć poza swą naturę.

 

To samo prawo odnosi się do człowieka. Jego najwaŜniejszym przezna-

czeniem jest wieczne przebywanie z Bogiem, lecz ludzka natura, o ile nie ule-
gnie  przemianie,  pozbawiona  jest  cech,  które  pozwalałyby  jej  przebywać 
w Królestwie Niebios. Dlatego ów niebiański Ŝywot musi zstąpić z góry, aby 
przemienić człowieka i umoŜliwić mu wstęp do tego Królestwa.

 

3. Środki odrodzenia

 

(a)  Czynnik  Boski.  Duch  Święty  jest  tym  Czynnikiem,  który  bezpośre 

dnio dokonuje przemiany w człowieku (Jan 3:6; Tyt. 3:5). Cały akt angaŜu 
je jednak wszystkie Osoby Trójcy. Właściwie kaŜde BoŜe działanie angaŜuje 
Ojca, Syna i Ducha, choć kaŜda z Osób posiada specjalną pozycję, na którą 
wskazują stosowane w Biblii tytuły. I tak Bóg Ojciec jest przede wszystkim 
Stwórcą, choć zarówno Syn jak i Duch biorą udział w akcie stworzenia. Oj 
ciec zrodził Syna (Jan 1:18), który jest nazywany przez Jana ewangelistę Daw 
cą Ŝywota (rozdziały 5 i 6).

 

Zwróćmy uwagę na związek jaki istnieje pomiędzy dziełem Chrystusa 

a odrodzeniem człowieka. Jest On Dawcą Ŝycia. W jaki sposób obdarza On 
grzeszników  Ŝyciem  wiecznym?  Umierając  za  nich  tak,  aby  spoŜywając 
Jego  ciało  i  pijąc  Jego  krew  (czyli  wierząc  w  Jego  odkupieńczą  śmierć) 
mogli Ŝyć na wieki. Jak Jezus przekazuje Ŝycie duszy grzesznika? Częścią 
Jego  nagrody  była  prerogatywa  udzielania  Ducha  Świętego  (por.  Jan 
3:3,13; Gal. 3:13,14), a po wniebowstąpieniu stał się On (Jezus) Źródłem 
duchowego  Ŝycia  (Jan  6:62)  i  mocy  (Dz.Ap.  2:33).  Ojciec  posiada  Ŝywot 
sam  w  sobie  (Jan  5:26),  lecz  za  Jego  sprawą  Jednorodzony  Syn  równieŜ 
posiada Ŝywot sam w sobie; Ojciec jest dawcą Ducha Świętego, lecz udziela 
Synowi mocy udzielania Ducha. Dlatego Syn jest „duchem oŜywiającym" 
(I Kor. 15:45), który  ma  moc nie tylko wzbudzać fizycznie  martwych (Jan 
5:25,26),  ale  takŜe  wskrzeszać  dusze  (I  MojŜ.  2:7;  Jan  20:22  i  I  Kor. 
15:45).

 

(b) Przygotowanie  człowieka  do  aktu  odrodzenia.  Ściśle  rzecz  uj 

mując, człowiek nie moŜe współpracować w procesie odrodzenia, poniewaŜ 
jest to suwerenne działanie Boga. Jednak z naszej perspektywy w dziele no 
wego  narodzenia  człowiek  ma  do  odegrania  pewną  rolę.  Na  czym  to  pole 
ga? Upamiętanie i wiara mogą być pojmowane jako właściwy dla człowieka 
proces przygotowania się.

 

background image

ZBAWIENIE 

195

 

4. Rezultaty odrodzenia

 

MoŜemy je zgrupować w trzech działach tematycznych, dotyczących po-

zycji człowieka, Ŝycia codziennego i sfery duchowej.

 

(a)  Pozycja  człowieka.  Kiedy  dana  osoba  doświadczy  duchowej  zmia 

ny określanej mianem odrodzenia, wówczas staje się dzieckiem BoŜym i be 
neficjentem  wszystkich  przywilejów  wynikających  z  nowego  statusu. 
Dr William Evans pisze: „Poprzez adopcję wierzący, który jest juŜ dzieckiem 
BoŜym, otrzymuje status dorosłego syna — w ten sposób dziecię zostaje sy 
nem, a nieletni staje się dorosłym" (Gal. 4:1-7). Wyraz „adopcja" oznacza do 
słownie „nadanie statusu synów" i odnosi się w potocznym rozumieniu do 
przyjęcia pod swój dach oraz przybrania za swoje dzieci nie spokrewnionych.

 

Z doktrynalnego punktu widzenia usynowienie i odrodzenie są pojęcia-

mi odrębnymi: pierwsze odnosi się do nadania przywileju synostwa komuś, 
kto nie jest członkiem rodziny, natomiast drugie oznacza wewnętrzną prze-
mianę duchową czyniącą wierzącego dzieckiem BoŜym, mającym udział w Bo-
skiej naturze. Jednak w praktyce trudno rozdzielić obydwa doświadczenia, 
poniewaŜ zarówno odrodzenie jak i usynowienie są aspektami synostwa.

 

W Nowym Testamencie synostwo jest czasem określane terminem „sy-

nowie" (uioi), który jest źródłosłowem wyrazu „adopcja", a czasem poprzez 
słowo „dzieci" (

T

£

KVCX

)

 

oznaczające dosłownie „zrodzeni" i dotyczące odrodze-

nia. Obydwie idee są traktowane oddzielnie i znajdujemy ich kombinacje 
w następujących wersetach: „Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo (adop-
cja) stać się dziećmi BoŜymi (...), tym, którzy narodzili się (...) z Boga (odro-
dzenie)" (Jan 1:12,13). „Patrzcie, jaką miłość okazał nam Ojciec, Ŝe zostaliśmy 
nazwani (adopcja) dziećmi BoŜymi (odrodzenie)" (I Jana 3:1). W Rzym. 8:15,16 
oba pojęcia przenikają się nawzajem: „Wszak nie wzięliście ducha niewoli, 
by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: 
Abba, Ojcze! Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, Ŝe dziećmi Bo-
Ŝ

ymi jesteśmy".

 

(b) Sfera duchowa. Z samej swej natury odrodzenie zakłada duchową 

jedność z Ojcem i Synem w Duchu Świętym, która to jedność wiąŜe się z za 
mieszkiwaniem Boga w wierzącym (II Kor. 6:16-18; Gal. 4:5,6; I Jana 3:24; 
4:13; Gal. 2:20). Jej rezultatem jest nowy rodzaj Ŝycia i zmiana charakteru, 
co jest określane na róŜne sposoby: nowe Ŝycie (Rzym. 6:4), nowe serce (Ez. 
36:26), nowy duch (Ez. 11:19), nowy człowiek (Efez. 4:24), uczestnictwo w Bo 
skiej naturze (II Piotra 1:4). Powinnością wierzącego jest podtrzymywanie 
kontaktu z Bogiem i dbanie o prawidłowy rozwój nowego Ŝycia przy pomo 
cy Jego obfitej łaski.

 

background image

196

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(c) śycie codzienne. Osoba zrodzona z Boga będzie okazywać nienawiść 

do grzechu (I Jana 3:9; 5:18), będzie postępować sprawiedliwie (I Jana 2:29), 
miłować braci (I Jana 4:7) i zwycięŜać świat (I Jana 5:4).

 

NaleŜy unikać dwóch skrajności: po pierwsze, nie wolno umieszczać po-

przeczki zbyt nisko, bo wtedy odrodzenie stanie się dla nas równoznaczne 
z samodoskonaleniem. Po drugie, podnoszenie standardu zbyt wysoko mo-
Ŝ

e  spowodować  brak  miejsca  na  słabość  wierzących. Młodzi  konwertyci, 

którzy dopiero się uczą chodzić z Panem, będą upadać — tak jak małe dzie-
ci stawiające pierwsze kroki. Starsi wierzący nadal bywają zaskoczeni wła-
snymi grzesznymi reakcjami. Apostoł Jan stwierdza, Ŝe człowiek zrodzony 
z Boga absolutnie nie powinien Ŝyć w grzechu (I Jana 3:9), lecz równocześnie 
z miłością i troską zaznacza, iŜ „jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Oj-
ca" (I Jana 2:1).

 

IV. UŚWIĘCENIE

 

1. Natura uświęcenia

 

W poprzednim wykładzie zaznaczyliśmy, Ŝe kluczem do zrozumienia no-

wotestamentowej doktryny o odkupieniu jest system ofiarniczy opisany w 
Starym  Testamencie.  Podobnie  jest  w  przypadku  nowotestamentowego  na-
uczania o uświęceniu — aby dogłębnie zrozumieć znaczenie tego pojęcia, się-
gniemy do Starego Przymierza i przestudiujemy zastosowanie oraz znaczenie 
wyrazu „święty".

 

Na wstępie zauwaŜmy, iŜ wyrazy „uświęcenie", „świętość" czy „poświęce-

nie" są synonimami, podobnie jak słowa „uświęcony" i „święty" — uświęcić 
znaczy tyle, co uczynić świętym lub poświęcić. Pojęcie „święty" niesie z so-
bą następujące treści:

 

(a) Oddzielenie. Określenie „Święty" jest uŜywane przy opisie natury Bo 

ga, a jego źródłosłowem jest wyraz „oddzielenie". Dlatego teŜ świętość Boga 
oznacza Jego oddzielenie od wszystkiego co ziemskie i ludzkie, czyli absolut 
ną doskonałość moralną oraz Boski majestat.

 

Kiedy Święty zamierza uŜyć danej osoby lub przedmiotu do słuŜby, od-

dzielają i poprzez oddzielenie ta osoba lub przedmiot stają się „święte".

 

(b) Oddanie. Uświęcenie oznacza zarówno oddzielenie od czegoś, jak i od 

danie czemuś — jest „takim stanem wierzących, w którym zostają oni od 
dzieleni od grzechu i świata, stają się uczestnikami Boskiej natury oraz są 
poświęceni do słuŜby Bogu przez Pośrednika".

 

background image

ZBAWIENIE

 

197

 

Wyraz „święty" jest uŜywany głównie w związku z oddawaniem czci. Je-

ś

li odnosi się do ludzi lub przedmiotów, wtedy naleŜy rozumieć, iŜ Bóg uŜy-

wa ich do słuŜby oraz Ŝe On dokonał ich poświęcenia i w ten sposób stanowią 
Jego własność w szczególnym sensie. Izrael jest narodem świętym, poniewaŜ 
został przeznaczony na słuŜbę dla Jahwe; Lewici są święci, gdyŜ są poświę-
ceni do słuŜby świątynnej; Szabat i inne wyznaczone przez Boga dni są świę-
te, poniewaŜ reprezentują oddanie lub poświęcenie czasu dla Boga.

 

(c)  Oczyszczenie.  Wprawdzie  podstawowym  znaczeniem  wyrazu  „świę 

ty" jest oddzielenie do słuŜby, lecz pojęcie to jest szersze i zawiera takŜe ideę 
oczyszczenia. Natura Jahwe dotykała wszystkiego co było Mu poświęcone, 
dlatego ci, którzy słuŜyli w świątyni, musieli dzielić z Nim świętą naturę. 
Przedmioty Jemu poświęcone musiały być czyste — czystość jest warunkiem 
ś

więtości,  ale  nie  świętością  samą  w  sobie,  która  oznacza  przede  wszyst 

kim oddzielenie i poświęcenie.

 

Kiedy Jahwe wybiera i oddziela kogoś lub coś do słuŜby, wtedy czyni oso-

biście lub sprawia, aby stało się coś, co ukonstytuuje świętość danej osoby 
lub przedmiotu. Rzeczy martwe były konsekrowane poprzez namaszczenie 
olejem (II MojŜ. 40:9-11). Naród izraelski został poświęcony przez złoŜenie 
ofiary i krew przymierza (II MojŜ. 24:8, por. Hebr. 10:29). Kapłani byli uświę-
cani przez MojŜesza, który jako reprezentant Boga obmywał ich wodą, na-
maszczał olejem i skrapiał krwią poświęcenia (III MojŜ. 8).

 

Tak, jak ofiary starotestamentowe stanowiły typ doskonałej ofiary, na-

maszczenia przewidziane w Prawie MojŜeszowym były typem prawdziwego 
uświęcenia, moŜliwego do zrealizowania dzięki dziełu Chrystusa. Zatem, jak 
Izrael był poświęcony krwią przymierza, tak i „Jezus, aby uświęcić lud własną 
krwią, cierpiał poza bramą" (Hebr. 13:12).

 

Jahwe poświęcił synów Aarona za pośrednictwem MojŜesza i przy uŜy-

ciu wody, oleju i krwi. Bóg Ojciec (I Tes. 5:23) poświęca wierzących do du-
chowego kapłaństwa (I Piotra 2:5) za pośrednictwem Syna (I Kor. 1:2; 1:30; 
Efez. 5:26; Hebr. 2:11), przy uŜyciu Słowa (Jan 17:17; 15:3), krwi (Hebr. 
10:29; 13:12) i Ducha (Rzym. 15:16; I Kor. 6:11; I Piotra 1:2).

 

(d) Poświęcenie, w sensie świętego, sprawiedliwego Ŝycia. Jaka jest róŜ 

nica  między  świętością  a  sprawiedliwością?  Sprawiedliwość  oznacza  odro 
dzone Ŝycie w odniesieniu do Prawa BoŜego — dzieci BoŜe Ŝyją w prawości 
(I Jana 3:6-10). Świętość to odrodzone Ŝycie w odniesieniu do natury Bo 
Ŝ

ej, poświęcone słuŜbie Panu. Wymaga ono usuwania wszelkiej nieczystości, 

która przeszkadzałaby w pełnieniu tej słuŜby. „Za przykładem świętego, który 
was powołał, sami teŜ bądźcie święci we wszelkim postępowaniu waszym"

 

background image

198

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(I Piotra 1:15). Uświęcenie wymaga zatem usunięcia kaŜdej plamy lub ska-
lania, które uwłaczałyby świętości Boskiej natury.

 

Co do poświęcenia Izraela nasuwa się pytanie: Jak powinien Ŝyć naród 

oddzielony przez Boga? Odpowiadając, Bóg dał śydom prawa dotyczące świę-
tego postępowania, zawarte w III Księdze MojŜeszowej. A zatem poświęce-
nie Izraela niosło ze sobą zobowiązanie do prowadzenia świętego Ŝycia. To 
samo dotyczy chrześcijan — ci, którzy są nazwani uświęconymi (Hebr. 10:10), 
są wezwani do uświęcenia (Hebr. 12:14); ci, którzy zostali oczyszczeni (I Kor. 
6:11), są wezwani, aby się oczyszczać (II Kor. 7:1).

 

(e) SłuŜba. Przymierze jest takim rodzajem relacji pomiędzy Bogiem a 

ludźmi, w którym On jest ich Bogiem, a oni — Jego ludem, który oddaje 
Mu cześć. W kontekście tej relacji słuŜba Bogu jest nazwana kapłaństwem, 
dlatego Izrael został nazwany narodem świętym i królestwem kapłańskim 
(II MojŜ. 19:6). KaŜda nieczystość, która narusza tę relację, musi być zmaza-
na wodą lub krwią oczyszczenia.

 

W podobnym sensie nowotestamentowi wierzący są „świętymi", czyli lu-

dem oddzielonym. Poprzez krew przymierza stali się „królewskim kapłań-
stwem, narodem świętym (...) aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu 
przez Jezusa Chrystusa" (I Piotra 2:9,5). Składają Bogu ofiarę pochwalną, 
czyli uwielbienie (Hebr. 13:15) i oddają Mu się w słuŜbie duchowej jako Ŝy-
we ofiary na Jego ołtarzu (Rzym. 12:1).

 

Widzimy  zatem,  iŜ  słuŜba  jest  zasadniczym  elementem  uświęcenia  i 

ś

więtości, poniewaŜ tylko w jednym sensie człowiek moŜe naleŜeć do Bo-

ga—jako wyznawca czyniący Jego wolę. Apostoł Paweł doskonale przed-
stawił ten aspekt świętości, gdy mówił o Bogu „do którego naleŜę i któremu 
cześć oddaję" (Dz.Ap. 27:23). Poświęcenie oznacza oddanie się Bogu i słu-
Ŝ

enie Mu.

 

2. Czas uświęcenia

 

Uświęcenie jest (1) aktem odnoszącym się do połoŜenia oraz (2) proce-

sem odnoszącym się do codziennego Ŝycia.

 

(a) Uświęcenie jako akt. Apostoł Paweł nazywa wszystkich wierzących 

„świętymi" oraz juŜ uświęconymi (I Kor. 1:2; 6:11); mimo to w tym samym li-
ś

cie napomina tych samych chrześcijan z powodu ich cielesności, a nawet 

jawnego Ŝycia w grzechu (I Kor. 3:1; 5:1,2,7,8). Koryntianie byli „święci" 
i „uświęceni w Chrystusie", choć niektórzy z nich prowadzili Ŝycie dalekie 
od świętości. Mimo, Ŝe postępowali w sposób niegodny swego powołania zo-
stali powołani do świętości.

 

background image

ZBAWIENIE

 

199

 

Zatem według nauczania Nowego Testamentu uświęcenie jest w pewnym 

sensie równoczesne z usprawiedliwieniem.

 

(b) Uświęcenie jako proces. Czy uświęcenie polega wyłącznie na nada-

niu wierzącym statusu świętych? Nie, gdyŜ moment oddzielenia jest począt-
kiem 
procesu uświęcania, który będzie trwał aŜ do końca Ŝycia. Wszyscy 
chrześcijanie są oddzieleni dla Boga w Jezusie Chrystusie, z czego wynika 
odpowiedzialność za święte postępowanie dla Niego. Oddzielenie to powinno 
być codziennie pielęgnowane, tak aby wierzący przemieniał się coraz bardziej 
na podobieństwo Chrystusa. Uświęcenie jest dziełem BoŜej łaski, abyśmy 
mogli się całkowicie odnawiać i przemieniać na obraz BoŜy i byśmy mogli co-
raz skuteczniej umierać dla grzechu, by Ŝyć dla sprawiedliwości. Nie zna-
czy to, Ŝe stopniowo osiągamy uświęcenie, ale Ŝe postępujemy uświęceniu.

 

Uświęcenie jest zarówno absolutne jak i stopniowe — absolutne w takim 

sensie, Ŝe jest dziełem wykonanym raz na zawsze (Hebr. 10:14), a stopnio-
we dlatego, iŜ chrześcijanin musi postępować w świętości (Hebr. 12:14) oraz 
utrzymywać swoje poświęcenie w doskonałości poprzez oczyszczanie się 
z grzechu (II Kor. 7:1).

 

Uświęcenie odnosi się zarówno do statusu człowieka, jak i do Ŝycia co-

dziennego — do statusu, poniewaŜ nieczysty grzesznik zostaje przemienio-
ny w świętego wyznawcę; do codzienności, poniewaŜ jest powołaniem do 
sprawiedliwego Ŝycia. Ten aspekt uświęcenia jest zaznaczony przez fakt, Ŝe 
wszyscy koryntianie są określeni jako „poświęceni w Jezusie Chrystusie, po-
wołani święci" (I Kor. 1:2). Uświęcenie jako proces przejawia się w tym, iŜ nie-
którzy z nich są nazwani cielesnymi (I Kor. 3:3), co oznacza, Ŝe ich aktualny 
stan nie był świadectwem statusu nadanego im przez Boga. Dlatego apo-
stoł wzywa ich, aby się oczyszczali z wszelkiej nieczystości i odnowili swoje 
doskonałe poświęcenie. Obydwa aspekty uświęcenia są widoczne w tym, Ŝe 
ci, którzy są określani jako uświęceni i święci (I Piotra 1:2; 2:5), są równieŜ 
wzywani do świętości (I Piotra 1:15); ci, którzy umarli dla grzechu (Kol. 3:3), 
są zachęcani do umartwiania (czyli czynienia martwymi) swych grzesznych 
członków (Kol. 3:5); tych, którzy juŜ zewlekli z siebie starego człowieka (Kol. 
3:9), wzywa się do zewleczenia go (Efez. 4:22; Kol. 3:8).

 

3. Boskie środki uświęcenia

 

Ś

rodki uświęcenia ustalone przez Boga to krew Chrystusa, Duch Świę-

ty oraz Słowo BoŜe. Pierwszy z nich zapewnia uświęcenie absolutne, odno-
szące się do statusu człowieka—jest to doskonałe, wykonane dzieło, dzięki 
któremu grzesznik przychodzący do Boga otrzymuje status sprawiedliwego

 

background image

200

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

w Jego oczach. Drugi z wymienionych środków działa wewnątrz człowieka 
i doprowadza do przemiany jego natury. Trzeci czynnik ma charakter zewnę-
trzny i praktyczny, odnosząc się do codziennego Ŝycia osoby wierzącej. W ten 
sposób Bóg zapewnia człowiekowi uświęcenie zarówno w sensie zewnętrz-
nym, jak i wewnętrznym.

 

(a) Krew Chrystusa. (Dotyczy wiecznego, absolutnego i zmieniającego 

status  grzesznika  aspektu  uświęcenia;  Hebr.  13:12;  10:10;  10:14;  I  Jana 
1:7). W jakim sensie człowiek jest uświęcony krwią Chrystusa? Rezultatem 
doskonałego dzieła Chrystusa jest przemiana Ŝałującego grzesznika w świę 
tego  wyznawcę  Boga.  Uświęcenie  jest  efektem  cudownego  dzieła  wykona 
nego przez Syna BoŜego, który ofiarował siebie na Golgocie, aby zmazać 
grzech świata. Mocą tej ofiary wierzący jest na zawsze oddzielony dla Boga, 
jego sumienie zostaje oczyszczone, a on sam zostaje przemieniony z nieczy 
stego grzesznika w święte dziecko BoŜe, pozostające we wspaniałej więzi z Pa 
nem Jezusem Chrystusem, gdyŜ „zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy 
bywają uświęceni, z jednego są wszyscy; z tego powodu nie wstydzi się na 
zywać ich braćmi" (Hebr. 2:11).

 

Aspekt postępującego uświęcenia przez krew jest zaznaczony w I Jana 

1:7 — „Krew Jezusa Chrystusa (...) oczyszcza nas od wszelkiego grzechu". 
Jeśli ma istnieć więź między świętym Bogiem a człowiekiem, to konieczne 
jest zapewnienie środków do usuwania grzechu, który tę więź zakłóca, gdyŜ 
nawet najlepszy człowiek jest niedoskonały. Kiedy Izajasz otrzymał wizję świę-
tości Boga, został poraŜony świadomością swej grzeszności i nie mógł wysłu-
chać  BoŜego  przesłania,  dopóki  węgiel  z  ołtarza  nie  oczyścił  jego  warg. 
Ś

wiadomość  grzechu  zakłóca  społeczność  z  Bogiem,  natomiast  wyznanie 

grzechu i wiara w skuteczność ofiary Chrystusa usuwają tę barierę (I Jana 
1:9).

 

(b) Duch Święty. (Dotyczy wewnętrznego aspektu uświęcenia; I Kor. 6:11; 

II Tes. 2:13; I Piotra 1:1,2; Rzym. 15:16). Wymienione wersety traktują uświę 
cenie przez Ducha Świętego jako początek BoŜej pracy w duszy człowieka, 
prowadzącej go do pełnego poznania na temat usprawiedliwienia z wiary przez 
skropienie krwią Chrystusa. Duch Święty kiedyś unosił się nad pierwotnym 
chaosem (I MojŜ. 1:2), zanim Bóg posłał Słowo wprowadzające stwórczy po 
rządek. Teraz Duch BoŜy dotyka odrodzonej duszy i otwiera ją na przyjęcie 
ś

wiatła i Ŝycia BoŜego (II Kor. 4:6).

 

Dziesiąty rozdział Dziejów Apostolskich podaje przykład natychmiasto-

wego uświęcenia przez Ducha Świętego. W pierwszych latach działalności 
Kościoła ewangelizacja pogan rozpoczęła się z opóźnieniem, poniewaŜ

 

background image

ZBAWIENIE

 

201

 

wielu zbawionych śydów uwaŜało chrześcijan z pogan za „nieczystych" i nie-
uświęconych  ze  względu  na  ich  stosunek  do  kaszrutu  (praw  dotyczących 
koszerności poŜywienia) i innych przepisów Prawa MojŜeszowego. W wizji 
jaką otrzymał apostoł Piotr, Pan przekonał go, Ŝe nie powinien uwaŜać za 
nieczyste tego, co Bóg oczyścił. Oznaczało to, Ŝe poganie zostali uświęceni 
i stali się ludem BoŜym, a kiedy Duch Święty zstąpił na nieobrzeza-nych 
zgromadzonych  w  domu  Korneliusza,  wszelkie  wątpliwości  w  tej  materii 
zostały rozwiane. Bez względu na to, czy stosowali się do nakazów Prawa 
czy teŜ nie, zostali uświęceni przez Ducha Świętego (Rzym. 15:16), a Piotr 
potwierdził wobec śydów fakt ich duchowego oczyszczenia (Dz.Ap. 10:47; 
15:8).

 

(c) Słowo BoŜe. (Dotyczy zewnętrznego i praktycznego aspektu uświęce-

nia; Jan 17:17; Efez. 5:26; Jan 15:3; Ps. 119:9; Jak. 1:23-25). Chrześcijanie 
są określani jako „odrodzeni przez Słowo BoŜe" (I Piotra 1:23). Słowo BoŜe 
uświadamia człowiekowi głupotę i nikczemność jego postępowania. Gdy w od-
powiedzi na Słowo upamiętają się i uwierzą w Chrystusa, staną się czyści 
poprzez Słowo które usłyszeli. Jest to początek procesu, który trwa przez całe 
Ŝ

ycie  wierzącego.  Podczas  poświęcenia  kapłan  Ŝydowski  był  całkowicie  za-

nurzany,  przy  czym  akt  ten  odbywał  się  tylko  raz  i  nigdy  więcej  go  nie 
powtarzano — było to oczyszczenie dokonane raz na zawsze, choć później 
kapłan musiał codziennie obmywać ręce i nogi. Wierzący został odrodzony 
poprzez kąpiel wodną (Tyt. 3:5), lecz musi się codziennie oczyszczać z nie-
prawości objawionych mu przez Słowo BoŜe, które jest zwierciadłem duszy 
(Jak. 1:22-25). Musi obmywać ręce, to znaczy jego uczynki mają być spra-
wiedliwe; musi obmywać nogi, czyli trzymać się z dala od „ziemskich bru-
dów,  które  tak  łatwo  mogą  oblepić  obute  w  sandały  stopy  pielgrzyma, 
przemierzające drogi tego świata".

 

4. Błędne poglądy dotyczące uświęcenia

 

Wielu chrześcijan ma świadomość, iŜ największą przeszkodą w proce-

sie uświęcenia jest „ciało". Jak wyobraŜają sobie uwolnienie od owego „cia-
ła"? Oto wyjaśnienie trzech najbardziej znanych nieporozumień na ten temat:

 

(a) Wykorzenienie „wrodzonego" grzechu. Lewis Sperry Chafer pisze: 

„Gdyby moŜna było skutecznie wykorzenić grzeszną naturę, wtedy nie by-
łoby umierania, a przecieŜ śmierć jest następstwem grzechu (Rzym. 5:12-
21). Rodzice, którym udałaby się ta sztuka, najprawdopodobniej płodziliby 
bezgrzeszne dzieci. Nawet jeśli owo wykorzenienie zostałoby osiągnięte i 
utrzymywane, człowiek pozostałby w konflikcie ze światem, ciałem (nie-

 

background image

202

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

zaleŜnie od grzesznej natury) oraz diabłem, poniewaŜ wykorzenienie wy-
mienionych jest ewidentnie niebiblijne i nie jest uwzględnione w omawia-
nej teorii".

 

Poza tym takie wykorzenienie jest sprzeczne z doświadczeniem.

 

(b)

 

Legalizm, czyli ścisłe przestrzeganie norm i reguł. Paweł pisze, Ŝe pra-

wo nie moŜe nikogo uświęcić (Rzym. 6), tak jak nie moŜe usprawiedliwić 
(Rzym. 3). PowyŜsza prawda jest przedstawiona i rozwinięta w Liście do Ga-
lacjan. Apostoł w Ŝadnym wypadku nie deprecjonuje tutaj Prawa, lecz bro-
ni go przed błędną koncepcją dotyczącą jego sensu i celu. JeŜeli człowiek ma 
być zbawiony od grzechów, musi się to stać przy uŜyciu jakiejś mocy, która 
byłaby  odeń  niezaleŜna.  Zilustrujmy  to  na  przykładzie  termometru:  czer-
wona substancja zatopiona w szkle będzie przedstawiała człowieka, a podział-
ka niech symbolizuje Prawo. Wyobraźmy sobie termometr mówiący: „nie 
osiągnąłem dziś odpowiedniej temperatury. Powinienem wskazywać około 
20 stopni". Czy termometr moŜe sam podnieść temperaturę na swej skali? 
Nie, poniewaŜ jego wskazania są uzaleŜnione od czynników będących poza 
nim. Podobnie jest z człowiekiem, który uświadamia sobie, Ŝe nie sięga Bo-
Ŝ

ego standardu — nie moŜe sam się podnieść do odpowiedniego poziomu, 

lecz musi zostać podźwignięty jakąś siłą niezaleŜną od niego. Siłą tą jest moc 
Ducha Świętego. 

(c)

 

Ascetyzm jest próbą ujarzmienia ciała i osiągnięcia świętości poprzez 

samoumartwianie — jest to metoda stosowana przez ascetów działających 
na gruncie wielu religii. 

Prawdopodobnie  podstawą  takiego  postępowania  jest  pogańskie  wie-

rzenie, Ŝe wszelka materia, z ciałem włącznie, jest zła. Ciało jest zatem wię-
zieniem ducha, a im bardziej będzie ujarzmione, tym szybciej więzień wyjdzie 
na wolność. Teoria ta jest sprzeczna z nauczaniem Biblii, która stwierdza, Ŝe 
Bóg stworzył wszystko dobre. To dusza, a nie ciało, jest odpowiedzialna za 
popełnianie grzechu — dlatego nie naleŜy niszczyć ciała, lecz przeciwstawić 
się grzesznym impulsom wewnątrz człowieka. Ascetyzm jest próbą samo-
umartwienia, lecz nie moŜna samego siebie wyciągnąć za włosy z grzęzawi-
ska grzechu. To jest dziełem Ducha Świętego.

 

5. Prawdziwe uświęcanie się

 

Biblijna metoda ujarzmiania „ciała" musi być oczywiście oparta na obiek-

tywnej pewności zbawienia, krwi Chrystusa oraz subiektywnym doświadcze-
niu obecności Ducha Świętego. Zatem uwolnienie z mocy „ciała" dokonuje 
się przez wiarę w odkupienie i odpowiedź na działanie Ducha. Pierwszy z tych

 

background image

ZBAWIENIE

 

203

 

czynników jest omówiony w szóstym, a drugi — w ósmym rozdziale Listu 
do Rzymian.

 

(a) Wiara w Odkupienie. Wyobraźmy sobie, Ŝe podczas Pawiowego na-

uczania o oczyszczeniu przez wiarę byli obecni śydzi (co zresztą zwykle miało 
miejsce).  Z  pewnością  gorąco  protestowali:  „To  jest  herezja  najpodlejszego 
gatunku! JeŜeli będziesz mówił ludziom, Ŝe powinni jedynie uwierzyć w Je-
zusa i nie muszą robić nic innego, Ŝeby osiągnąć zbawienie, gdyŜ jest ono 
wyłącznie z łaski, to będą Ŝyli nieodpowiedzialnie. Dojdą do wniosku, Ŝe to, 
co robią, nie ma najmniejszego znaczenia, dopóki wierząW rzeczywistości 
twoja doktryna o wierze jest zachęcaniem do grzechu, bo skoro usprawiedli-
wienie pochodzi z łaski, a nie z uczynków, to po co zmagać się z grzeszną na-
turą?  Dlaczego  nie  grzeszyć  jeszcze  bardziej,  aby  łaska  obfitowała?" 
Przeciwnicy Pawła faktycznie oskarŜali go o szerzenie takiej nauki (Rzym. 
3:8; 6:1). On jednak z oburzeniem odrzucał te insynuacje; „Przenigdy! JakŜe 
my, którzy grzechowi umarliśmy, jeszcze w nim Ŝyć mamy?" śycie w grzechu 
jest  niemoŜliwe  dla  usprawiedliwionego,  gdyŜ  jest  on  zjednoczony  z 
Chrystusem na śmierć i Ŝycie (Mat. 6:24). Dzięki swej wierze w Chrystusa 
zbawiony człowiek doświadcza takiej odrazy do nieprawości i chęci odcięcia 
od niej, Ŝe określa się ją jako śmierć dla grzechu, a owa przemiana jest tak 
radykalna, Ŝe przywodzi na myśl zmartwychwstanie. Doświadczenie to jest 
zobrazowane  w  akcie  chrztu  wodnego.  Zanurzenie  nawróconego  jest  świa-
dectwem faktu, Ŝe ze względu na swą jedność z ukrzyŜowanym Chrystu-
sem umarł on dla grzechu, natomiast wynurzenie z wody oznacza wezwanie, 
„abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak 
i my nowe Ŝycie prowadzili". Chrystus umarł za grzech po to, byśmy my mo-
gli umrzeć dla grzechu.

 

„Kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu". Śmierć uwalnia od wszy-

stkich zobowiązań i zrywa wszelkie więzy. Poprzez zjednoczenie z Chrystu-
sem  chrześcijanin  umiera  dla  starego  Ŝycia,  a  kajdany  grzechu  zostają 
skruszone. Tak jak śmierć kładzie kres dosłownemu niewolnictwu, uśmier-
cenie „starego człowieka" uwalnia nas od więzów grzechu. Rozwijając tę ilu-
strację  moŜna  by  powiedzieć,  iŜ  prawo  nie  ma  władzy  nad  umarłym  i 
niezaleŜnie od tego, jakie zbrodnie popełnił, nie podlega juŜ ludzkiemu wy-
miarowi sprawiedliwości. Podobnie, prawo MojŜeszowe, tak często łamane 
przez nawróconego, nie moŜe go juŜ „zatrzymać w areszcie", poniewaŜ dzięki 
zjednoczeniu z Chrystusem jest on „martwy" (Rzym. 7: 1-4; II Kor. 5:14).

 

„Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, Ŝe teŜ z nim Ŝyć będziemy, 

wiedząc, Ŝe zmartwychwzbudzony Chrystus juŜ nie umiera, śmierć nad nim

 

background image

204

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

juŜ nie panuje. Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a Ŝyjąc, 
Ŝ

yje dla Boga. Podobnie i wy uwaŜajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za 

Ŝ

yjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym" (Rzym. 6:9-11). Śmierć 

Chrystusa zakończyła Jego ziemską misję, podczas której miał kontakt z grze-
chem, a teraz Jego Ŝycie jest nieprzerwaną łącznością z Ojcem. Chrześcijanie, 
mimo iŜ Ŝyją w świecie, mogą podzielać Jego doświadczenie ze względu na jed-
ność z Nim. W jaki sposób? „Podobnie i wy uwaŜajcie siebie za umarłych dla 
grzechu, a za Ŝyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym". Co to 
oznacza? Bóg oświadczył, Ŝe poprzez wiarę w Chrystusa jesteśmy umarli dla 
grzechu i Ŝyjemy dla sprawiedliwości. Do nas naleŜy tylko ufać Bogu i uwa-
Ŝ

ać lub mieć pełne przekonanie, Ŝe umarliśmy dla grzechu. Bóg twierdzi w 

swoim  Słowie,  Ŝe  kiedy  Chrystus umarł,  my  umarliśmy  dla  grzechu, a  gdy 
On zmartwychwstał, my powstaliśmy do nowego Ŝycia. Mamy się tego trzy-
mać jako absolutnej prawdy, a kiedy tak będziemy czynić, te fakty będą się 
przejawiać w naszym Ŝyciu z pełną mocą. NaleŜy tutaj zwrócić uwagę na roz-
róŜnienie, istniejące pomiędzy obietnicami i faktami zawartymi w Biblii. Je-
zus powiedział: „Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, 
proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam". Jest to obietnica, ponie-
waŜ dopiero ma się wypełnić. Natomiast jeśli apostoł Paweł mówi: „Chrystus 
umarł za nasze grzechy według Pism", jest to przedstawienie faktu, czyli cze-
goś, co juŜ się wypełniło. Por. takŜe stwierdzenie apostoła Piotra „jego sińce 
uleczyły was". A kiedy Paweł oświadcza, Ŝe „nasz stary człowiek jest ukrzyŜo-
wany", jest to równieŜ potwierdzenie faktu — czegoś, co zostało dokonane. Po-
zostaje pytanie: Czy zechcemy uwierzyć w to, co Bóg oznajmia jako fakty 
dotyczące nas samych? Wiara bowiem jest ręką, która przyjmuje dar ofero-
wany przez Niego.

 

Być moŜe w tym sensie moŜna nazwać przebudzenie człowieka i wynie-

sienie go do statusu dziecka BoŜego jako „wtórne i ostatecznie dzieło łaski"...

 

fb) Odpowiedź na działanie Ducha. Siódmy i ósmy rozdział Listu do 

Rzymian są kontynuacją nauczania o uświęceniu — mówią o uwolnieniu 
wierzącego  z  mocy  grzechu  oraz  rozwijają  wątek  osobistego  uświęcenia. 
W rozdziale 6 czytaliśmy o zwycięstwie nad mocą grzechu osiąganym przez 
wiaręRozdział 8 przedstawia nam innego sojusznika w tej walce — Du-
cha 
Świętego.

 

Istnieją trzy rodzaje śmierci, w których musi mieć udział kaŜdy wierzą-

cy: (1) Śmierć w grzechach, czyli nasze potępienie (Efez. 2:1; Kol. 2:13). 
Grzech doprowadził nasze dusze do stanu, którego następstwem jest ducho-
wa śmierć lub inaczej wieczne odłączenie od Boga. (2) Śmierć za grzechy,

 

background image

ZBAWIENIE

 

205

 

czyli nasze usprawiedliwienie. Chrystus cierpiał na krzyŜu ponosząc karę za 
nas, którzy złamaliśmy Prawo, dlatego teraz Bóg przypisuje nam Jego zasłu-
gi i uznaje, iŜ my ponieśliśmy karę w Nim. To, co On zrobił za nas, jest trak-
towane jako uczynione przez nas (II Kor. 5:14; Gal. 2:20). Jesteśmy wolni 
od kary za złamanie prawa dzięki naszej wierze w transakcję dokonaną na 
KrzyŜu. (3) Śmierć dla grzechu, czyli nasze uświęcenie (Rzym. 6:11). To, co 
jest prawdą dla nas, musi być rzeczywistością nas; nasz stan prawny musi 
zostać  przełoŜony  na  codzienną  praktykę;  po  śmierci,  która  stanowi  zwol-
nienie  od  kary  za  grzech,  musi  nastąpić  śmierć  dla  samego  grzechu.  To 
wszystko jest dziełem Ducha Świętego (Rzym. 8:13). Jak Ŝyciodajne soki drze-
wa powodują opadanie martwych liści, które przetrwały zimę, tak Duch Świę-
ty zamieszkujący w wierzącym wypiera niedoskonałości i złe nawyki starego 
Ŝ

ycia.

 

6. Całkowite uświęcenie

 

Zagadnienie to jest często rozwaŜane jako „problem doskonałości chrze-

ś

cijanina".

 

(a) Znaczenie doskonałości. Istnieją dwa rodzaje doskonałości — względ-

na i absolutna. Doskonałość absolutna jest oczywiście nieosiągalna i cechuje 
wyłącznie  Boga.  Doskonałość  względna  stanowi  wypełnienie  załoŜonego 
celu i jako taka jest moŜliwa do osiągnięcia przez człowieka.

 

W Starym Testamencie wyraz „doskonałość" oznacza „prawość i niena-

ganność" (I MojŜ. 6:9; Job 1:1). Izrael miał być „doskonały" w unikaniu grze-
chów  okolicznych  narodów  (V  MojŜ.  18:13).  Istotą  starotestamentowej 
doskonałości jest absolutnie szczere pragnienie oraz determinacja pełnienia 
woli BoŜej. NiezaleŜnie od grzechów, które plamią jego Ŝyciorys, Dawid moŜe 
być słusznie nazwany męŜem doskonałym „według BoŜego serca", poniewaŜ 
nadrzędnym celem jego Ŝycia było pełnienie woli Boga.

 

Słowo „doskonały" i jego derywaty (pochodne) posiadają wiele zastoso-

wań w Nowym Testamencie, dlatego naleŜy je interpretować zgodnie ze zna-
czeniem w jakim są uŜywane. W języku greckim istnieje szereg terminów 
niosących z sobą ideę doskonałości:

 

1)

 

Kompletność, w sensie zdolności do wykonania określonego celu lub 

zadania (II Tym. 3:17). 

2)

 

Określony cel, osiągany poprzez rozwój moralny i mentalny (Mat. 5:48; 

19:21; Kol. 1:28; 4:12; Hebr. 11:40). 

3)

 

Odpowiednie wyposaŜenie — wyraz ten znajdujemy w II Kor. 13:9; Efez. 

4:12 oraz Hebr. 13:21. 

background image

206

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

4)

 

Ukończenie czegoś lub doprowadzenie do końca (II Kor. 7:1). 

5)

 

Wypełnienie lub napełnienie (jak np. napełnienie sieci), wyrównanie 

(np. wyrównanie terenu przez zasypanie dziury). 

Termin „doskonałość" słuŜy do omawiania następujących aspektów Ŝy-

cia chrześcijańskiego:

 

1)

 

Doskonałość jako status wierzącego w Chrystusie (Hebr. 10:14), czyli 

rezultat dzieła Chrystusowego wykonanego za nas. 

2)

 

Duchowa dojrzałość i poznanie jako przeciwieństwo dziecięctwa du-

chowego (I Kor. 2:6; 14:20; II Kor. 13:11; Fil. 3:15; II Tym. 3:17). 

3)

 

Doskonałość postępująca (Gal. 3:3). 

4)

 

Doskonałość w określonych dziedzinach: wypełnianie woli BoŜej, mi-

łość bliźniego i słuŜba (Kol. 4:12; Mat. 5:48; Hebr. 13:21). 

5)

 

Ostateczna doskonałość jednostki w niebie (Kol. 1:28,22; Fil. 3:12; 

I Piotra 5:10). 

6)

 

Ostateczna doskonałość Kościoła jako Ciała Chrystusowego (Efez. 4:13; 

Jan 17:23). 

(b) MoŜliwości osiągnięcia doskonałości. Nowy Testament przedstawia 

dwa podstawowe aspekty doskonałości: (1) Doskonałość jako dar łaski, zwią-
zany ze statusem danym pokutującemu ze względu na jego wiarę w Chry-
stusa.  Od  momentu  nawrócenia  wierzący  jest  uwaŜany  za  doskonałego, 
poniewaŜ posiada doskonałego Zbawiciela i doskonałą sprawiedliwość. (2) Do-
skonałość, która jest wpisana w nową naturę wierzącego. Kładąc nacisk wy-
łącznie na pierwszy z podanych aspektów moŜna stracić z oczu praktyczny 
wymiar  chrześcijaństwa.  W  czasie  wykładu  na  temat  zwycięskiego  Ŝycia 
chrześcijanina jeden ze słuchaczy powiedział do mówcy: „Wszystko, o czym 
była mowa, mam w Chrystusie". „Ale czy ma pan to równieŜ tutaj, w Glas-
gow?" — zareagował łagodnie wykładowca. Z drugiej strony, podkreślając je-
dynie drugi aspekt doskonałości, niektórzy doszli do zaprzeczenia istnieniu 
jakiejkolwiek doskonałości, która nie wynikała z ich własnego doświadcze-
nia.

 

Wydaje się, Ŝe John Wesley umiał wybrać drogę pośrednią, nie popada-

jąc w Ŝadną z wymienionych skrajności. Uznawał uświęcenie grzesznika w 
momencie nawrócenia, ale podkreślał konieczność całkowitego uświęcenia 
będącego  wtórnym  dziełem  łaski.  Doświadczenie  to  wydaje  się  być 
niezbędne ze względu na moc grzechu, która jest w stanie pokonać chrześci-
janina. Błogosławieństwo przychodzi w odpowiedzi na szczere poszukiwanie 
— czysta miłość wypełnia serce i staje się źródłem wszelkiego działania, co 
owocuje złamaniem mocy grzechu. Owa doskonałość w miłości nie jest sta-

 

background image

ZBAWIENIE 

207

 

nem bezgrzeszności ani nie zwalnia wierzącego od czuwania i odpowiedzialności. 
Wesley pisze o tym tak: „Wierzę, iŜ osoba przepełniona miłością Boga nadal jest 
zdolna  do  popełniania  niezamierzonych  przewinień.  MoŜecie  takie  przewinienia 
nazwać  grzechami  —ja  ich  tak  nie  określam".  Jeśli  chodzi  o  czas  całkowitego 
uświęcenia, Wesley napisał: 

Czy śmierć dla grzechu i odnawianie się w miłości BoŜej przebiegają stopniowo, 

czy LeŜ są natychmiastowe? MoŜna umierać przez pewien czas, ale śmierć następuje 
dopiero wówczas, gdy dusza zostaje oddzielona od ciała — w tym momencie dla czło-
wieka rozpoczyna się wieczność. Podobnie, moŜemy przez pewien czas umierać dla 
grzechu, ale śmierć taka nie następuje do chwili, gdy grzech zostanie oddzielony od 
duszy — w tym momencie rozpoczynamy Ŝycie wypełnione miłością. I jak Ŝycie po 
ś

mierci ciała nabiera innego wymiaru, stając się nieporównywalnie wspanialsze niŜ 

to, czego doświadczaliśmy dotąd, więcej, czego nie potrafimy sobie nawet wyobrazić 
— tak zmiana wywołana śmiercią duszy dla grzechu prowadzi do stanu, jakiego nie 
moŜe sobie wyobrazić nikt, kto go nie zaznał. W dodatku na tym się nie kończy — na-
stępuje stały wzrost w poznaniu Chrystusa, w miłości oraz na podobieństwo Boga, 
i nie trwa tylko do momentu śmierci, ale postępuje przez całą wieczność. Jak po-
winniśmy oczekiwać tej zmiany? Na pewno nie z bezmyślną obojętnością lub nieudol-
nym „działaczostwem", lecz wykazując stabilne posłuszeństwo, gorliwie przestrzega-
jąc przykazań, czuwając i znosząc niewygody, zapierając się samych siebie i codzien-
nie dźwigając swój krzyŜ, a takŜe modląc się Ŝarliwie, poszcząc oraz nie opuszczając 
wspólnych naboŜeństw. KaŜdy, kto marzy o uświęceniu innymi sposobami (lub o utrzy-
maniu go, nawet jeśli otrzymał je w obfitości), ten zwodzi siebie samego. 

Jan  Kalwin,  który  podkreślał  doskonałość  wierzącego  posiadaną  ze  względu 

na wykonane dzieło Chrystusa, wykazywał nie mniejszą niŜ Wesley gorliwość w 
uświęceniu, czyni następującą uwagę na temat doskonałości chrześcijanina: 

Kiedy Bóg jedna nas ze sobą poprzez sprawiedliwość Chrystusa i uwaŜa nas za 

prawych dzięki darmowemu usunięciu naszych grzechów, wówczas posyła Ducha 
Ś

więtego, który  w  nas zamieszkuje oraz uświęca swoją  mocą, uśmiercając poŜą-

dliwości ciała i kształtując nasze serca ku posłuszeństwu wobec Słowa BoŜego. Za-
tem naszym podstawowym pragnieniem staje się chęć podporządkowania się Jego 
woli i oddawania Mu czci. Jednak mimo to, wciąŜ pozostaje w nas wystarczająco 
duŜo niedoskonałości, by wykazać naszą pychę i zmusić do pokory (Kazn. 7:20; I 
Król. 8:46). 

Obydwa punkty widzenia, to znaczy doskonałość jako dar w Chrystusie oraz 

jako ciągła praca wykonywana w nas, wynikają z nauczania Biblii. 

background image

208

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

To, co Chrystus uczynił za nas, musi być wykonywane w nas. Nowy Testa-
ment utrzymuje poprzeczkę osobistej świętości na wysokim poziomie, pod-
kreślając  jednocześnie  moŜliwość  uwolnienia  z  mocy  grzechu.  Dlatego 
obowiązkiem kaŜdego chrześcijanina jest dąŜenie do doskonałości (Fil. 3:12; 
Hebr. 6:1).

 

W świetle powyŜszych rozwaŜań naleŜy zaznaczyć, iŜ postęp w procesie 

uświęcenia często wiąŜe się z doświadczaniem przełomów podobnych do mo-
mentu nawrócenia. OtóŜ, wierzący za pomocą róŜnych środków otrzymuje 
objawienie świętości Boga i moŜliwość zbliŜenia się do Niego, co jest zwią-
zane ze świadomością własnej nieczystości (Izaj. 6). Kiedy znajdzie się na roz-
droŜu, musi wybierać — albo pójdzie za Bogiem, albo się wycofa. Wyznawszy 
popełnione grzechy, doznaje oczyszczenia i tak dokonuje ponownego poświę-
cenia (które nie jest toŜsame z jednorazowym poświęceniem dokonanym w 
momencie  nawrócenia  —  [przyp.  red.]).  Wtedy  w  jego  sercu  ponownie  po-
jawia się pokój, radość i zwycięstwo oraz świadectwo, iŜ Bóg potwierdził do-
konaną  rekonsekrację.  Niektórzy  nazywają  to  doświadczenie  wtórnym 
działaniem laski.

 

Pokusy zewnętrzne i wewnętrzne pojawiają się nadal, stąd potrzeba czuj-

ności (Gal. 6:1; I Kor. 10:12). Ciało jest słabe, a wierzący ma wolną wolę i mo-
Ŝ

e ulec pokusie, poniewaŜ podlega próbie (Gal. 5:17; Rzym. 7:18; Fil. 3:3). 

Ze względu na swe częściowe poznanie chrześcijanin moŜe ulegać grzechom 
wynikającym z niewiedzy. Mimo to, moŜe iść naprzód na podstawie obiet-
nicy mówiącej, Ŝe jest on w stanie oprzeć się kaŜdej uświadomionej poku-
sie (Jak. 4:7; I Kor. 10:13; Rzym. 6:14; Efez. 6:13,14). Powinien (i moŜe) 
wszystko czynić na chwałę Boga i przynosić owoce sprawiedliwości (I Kor. 
10:31; Kol. 1:10). Dzięki łasce i mocy Ducha moŜe chodzić w nieprzerwanej 
społeczności z Bogiem (Gal. 5:22,23; Efez. 5:18; Kol. 1:10,11; I Jana 1:7). 
Krew Baranka jest dla niego zawsze dostępna, dlatego moŜe się nieustan-
nie oczyszczać i być nieskalany przed Bogiem (I Jana 1:7; Fil. 2:15; I Tes. 
5:23).

 

V. OSTATECZNOŚĆ ZBAWIENIA

 

Po przestudiowaniu natury zbawienia i warunków jego osiągnięcia, w bie-

Ŝą

cym podrozdziale postaramy się odpowiedzieć na pytanie: „Czy ostateczne 

zbawienie chrześcijan jest bezwarunkowe, czy teŜ moŜna je utracić z powo-
du grzechu?"

 

background image

ZBAWIENIE

 

209

 

Doświadczenie wskazuje na moŜliwość odpadnięcia od łaski, znanego ja-

ko „zejście na złą drogę". Pojęcie to jest typowe dla Starego Przymierza i nie 
występuje w Nowym Testamencie. W hebrajskim oryginale „zejście na złą 
drogę" jest określane za pomocą kilku róŜnych wyrazów. Jeden z nich ozna-
cza dokładnie „odwrót" albo „odejście", inny przekłada się jako „zawróce-
nie"  lub  „krnąbrność".  Izrael  jest  porównywany  do  krnąbrnej  jałówki, 
próbującej zrzucić jarzmo — Naród Wybrany wielokrotnie odwracał się od 
Jahwe i uparcie odmawiał niesienia jarzma Jego przykazań.

 

Nowy Testament przestrzega przed przyjęciem takiej postawy, lecz uŜy-

wa innych określeń. Ten, kto schodzi na złą drogę, był niegdyś gorliwym 
uczniem, ale jego miłość oziębła (Mat. 24:12); kiedyś był posłuszny Słowu, 
ale wpływ świata i grzech zahamowały jego wzrost, nie pozwalając wyda-
wać owocu (Mat. 13:22); niegdyś przyłoŜył rękę do pługa, ale odwrócił gło-
wę i zaczął patrzeć wstecz (Luk. 9:62); jak Ŝona Lota został wyprowadzony 
z miasta zagłady, ale jego serce tam pozostało (Luk. 17:32); miał Ŝywą więź 
z Chrystusem, ale teraz oddalił się od Niego i jako zeschnięta latorośl jest 
nieuŜyteczny duchowo (Jan 15:6); dawniej zwaŜał na podszepty sumienia, 
lecz teraz wyrzucił tę busolę Ŝycia i w rezultacie statek jego wiary rozbił się 
o skały grzechu (I Tym. 1:19); był szczęśliwy mogąc nazywać się chrześcija-
ninem, lecz teraz zapiera się swego Pana (II Tym. 1:8; 2:12); został oczyszczo-
ny z brudów świata, po czym wrócił jak pies do wymiocin i „jak umyta świnia 
znów tarza się w błocie" (II Piotra 2:22; por. Luk. 11:21-26).

 

Upadki na drodze łaski są moŜliwe, ale czy osoba, która kiedyś została 

zbawiona, moŜe to zbawienie utracić na zawsze? Istnieją dwa przeciwstaw-
ne stanowiska doktrynalne w tej dziedzinie, wywodzące się z kalwinizmu i ar-
minianizmu (doktryna wywodząca się od holenderskiego teologa Arminusa).

 

1. Kalwinizm

 

Doktryna Jana Kalwina nie była niczym nowym, gdyŜ stanowiła element 

nauczania św. Augustyna z Hippony, wielkiego teologa Ŝyjącego na przeło-
mie IV i V wieku. Z kolei Augustyn utrzymywał, Ŝe wywodzi się ona z no-
wotestamentowej  doktryny  o  darmowej  lasce,  przedstawionej  w  listach 
apostoła Pawła.

 

Wedle doktryny kalwińskiej zbawienie pochodzi wyłącznie od Boga, a czło-

wiek nie ma w nim Ŝadnego udziału. Jeśli pokutuje, wierzy i przychodzi do 
Chrystusa, dzieje się to wyłącznie za sprawą przemoŜnej mocy Ducha Świę-
tego. Wynika to z faktu, Ŝe człowiek stał się tak zepsuty z powodu Upadku, 
iŜ bez pomocy Boga nie jest w stanie się upamiętać, uwierzyć oraz dokony-

 

background image

210

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wać właściwych wyborów. Jest to punkt wyjścia nauczania Kalwina — kom-
pletne poddanie woli człowieka złu. W związku z tym zbawienie jest niczym 
innym, jak tylko wykonaniem Boskiego wyroku wraz ze wszystkimi jego na-
stępstwami.

 

W tym miejscu powstaje pytanie: Jeśli zbawienie jest wyłącznie dziełem 

Boga, a człowiek nie ma w nim Ŝadnego udziału, poniewaŜ nie moŜe nic uczy-
nić bez Ducha Świętego zamieszkującego w nim, to dlaczego Bóg nie zbawi 
wszystkich wiedząc, Ŝe są zgubieni? Odpowiedź Kalwina brzmi: Bóg pre-
destynował jednych do zbawienia, a innych do potępienia. „Predestynacja 
jest odwiecznym wyrokiem Boga, którym zadecydował On o losach kaŜdej 
jednostki. Nie wszyscy bowiem są stworzeni w takim samym stanie — je-
dni są przeznaczeni do Ŝycia wiecznego, a inni na wieczne potępienie". Po-
stępując  w  ten  sposób  Bóg  nie  jest  niesprawiedliwy,  poniewaŜ  nie  ma 
obowiązku zbawiać kogokolwiek. Odpowiedzialność człowieka za swoje Ŝy-
cie pozostaje w mocy, poniewaŜ upadek Adama nastąpił z jego winy, a kaŜ-
dy odpowiada za swoje grzechy.

 

Skoro Bóg predestynował do zbawienia jedynie określone jednostki, za-

tem  Chrystus  umarł  tylko  za  „wybranych"  —  odkupienie  byłoby  nie-
adekwatne, gdyby został potępiony choćby jeden człowiek, za którego umarł 
Zbawiciel.

 

Z doktryny o predestynacji wynika nauczanie „raz zbawiony, na zawsze 

zbawiony", bo jeśli Bóg predestynował kogoś do zbawienia i moŜe on być zba-
wiony oraz utrzymany na drogach Pańskich jedynie dzięki nieodpartej BoŜej 
łasce, to nigdy nie moŜe utracić zbawienia.

 

Zwolennicy doktryny o „niemoŜliwości utracenia zbawienia" przytacza-

ją następujące wersety na poparcie swego stanowiska: Jan 10:28,29; Rzym. 
11:29; Fil. 1:6; I Piotra 1:5; Rzym. 8:35; Jan 17:6.

 

2. Arminianizm

 

Nauczanie arminiańskie idzie następującym torem: wolą BoŜą jest aby 

kaŜdy był zbawiony, gdyŜ Chrystus umarł za wszystkich (I Tym. 2:4-6; Hebr. 
2:9; II Kor. 5:14; Tyt. 2:11,12). W tym celu Bóg oferuje swą łaskę kaŜdemu 
człowiekowi. Wprawdzie zbawienie jest dziełem BoŜym oraz darem nieza-
leŜnym od jakichkolwiek naszych wysiłków czy zasług, lecz aby je otrzy-
mać, człowiek musi dokonać wyboru. MoŜe on wybrać BoŜą łaskę lub ją 
odrzucić, jest bowiem obdarzony wolnością wyboru.

 

Pismo naucza o pewnego rodzaju predestynacji, ale nie w tym sensie, 

Ŝ

e Bóg predestynuje niektórych do Ŝycia wiecznego a innych do wiecznego

 

background image

ZBAWIENIE

 

211

 

cierpienia. On predestynuje „kaŜdego, kto zechce" zostać zbawiony, a jest to 
plan na tyle obszerny, Ŝeby włączyć weń kaŜdego, kto naprawdę pragnie zba-
wienia. PowyŜszą prawdę moŜna zilustrować następująco: na zewnątrz drzwi 
zbawienia znajduje się napis: „KaŜdy, kto chce, moŜe wejść"; kiedy wchodzi-
my i jesteśmy juŜ zbawieni, czytamy napis z drugiej strony drzwi: „Dla wy-
branych za uprzednią wiedzą Boga". Bóg ze względu na swoją wszechwiedzę 
(dotyczącą równieŜ przyszłości — presciencja), przewidział, które osoby przyj-
mą ewangelię i zostaną zbawione, oraz przeznaczył je do objęcia niebiańskie-
go dziedzictwa. On przewidział ich przeznaczenie, ale go nie wyznaczył.

 

Tak rozumiana doktryna o predestynacji jest przedstawiona w Piśmie nie 

w celu spekulacji na temat zbawienia, lecz dla celów praktycznych. Gdy Bóg 
powołał Jeremiasza do słuŜby, wiedział, Ŝe zadanie proroka jest bardzo trud-
ne i pojawią się pokusy aby porzucić powołanie. Aby zachęcić Jeremiasza 
Pan zapewnił go, Ŝe znał go i powołał jeszcze przed narodzeniem (Jer. 1:5). 
Powiedział mu coś w tym rodzaju: „Wiem, co cię czeka, lecz wiem równieŜ, 
Ŝ

e z pomocą mojej łaski będziesz mógł przejść zwycięsko kaŜdą próbę". Kie-

dy Nowy Testament mówi o chrześcijanach jako obiektach uprzedniej wie-
dzy  Boga,  czyni  to  w  celu  zapewnienia  nas,  Ŝe  Ojciec  przewidział  kaŜdą 
trudność na jaką napotkamy, oraz Ŝe moŜe i chce ustrzec nas od upadku.

 

3. Porównanie

 

Czy zbawienie jest zatem warunkowe, czy bezwarunkowe? Czy osoba raz 

zbawiona jest na zawsze bezpieczna? Odpowiedź na to pytanie jest uzaleŜ-
niona od sposobu podejścia do kilku kluczowych kwestii: Od kogo zaleŜy zba-
wienie? Czy łaska jest nieodparta, czy teŜ moŜemy ją odrzucić?

 

(1) Od kogo w ostateczności zaleŜy zbawienie — od Boga czy od człowie 

ka? Oczywiście musi zaleŜeć od Boga, bo któŜ mógłby być zbawiony, gdyby 
zaleŜało to od ludzkich wysiłków? Co do jednego moŜemy być spokojni — Bóg 
przyjmie nas bez względu na to, jak słabi i nieudolni jesteśmy — pod warun 
kiem, Ŝe mamy szczere pragnienie czynienia Jego woli. Jego łaska jest zawsze 
dostępna, aby  nas ostrzegać,  sprawdzać  motywacje,  zachęcać i  podtrzymy 
wać.

 

Czy jednak zbawienie w pewnym sensie nie zaleŜy od człowieka? Pismo 

naucza wyraźnie i konsekwentnie, iŜ człowiek posiada wolną wolę, a zatem 
moŜe wybierać między Ŝyciem a śmiercią, oraz Ŝe Bóg nigdy tej wolności nie 
pogwałci.

 

(2) Czy moŜna się oprzeć BoŜej lasce? Jedna z fundamentalnych zasad 

kalwinizmu mówi, Ŝe łaska Boga jest nieodparta. Kiedy Bóg decyduje o czy-

 

background image

212

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

imś zbawieniu, Jego Duch pociąga człowieka w sposób, którego nie moŜna 
powstrzymać. Dlatego prawdziwe dziecko BoŜe moŜe mieć pewność, Ŝe wy-
trwa do końca i będzie zbawione. Jeśli popadnie w grzech, Bóg będzie go chło-
stał, lecz dołoŜy starań by go podźwignąć. Mówiąc obrazowo, wierzący moŜe 
upaść na pokładzie statku, ale nie wyleci za burtę.

 

A jednak Nowy Testament naucza, Ŝe moŜna się oprzeć łasce BoŜej i to 

na tyle skutecznie, Ŝeby pójść na potępienie (Jan 6:40; Hebr. 6:4-6; 10: 26-
30; II Piotra 2:21; Hebr. 2: 3; II Piotra 1:10), a wytrwanie jest zaleŜne od utrzy-
mywania więzi z Bogiem.

 

Zwróćmy uwagę na Hebr. 6:4-6 oraz 10: 26-29. Słowa te zostały skie-

rowane do chrześcijan — apostołowie nie pisali Listów do ludzi niezbawio-
nych.  Adresaci  są  określani  jako  ci,  którzy  zostali  juŜ  raz  oświeceni, 
zakosztowali daru niebiańskiego, stali się uczestnikami Ducha Świętego, za-
kosztowali dobrego Słowa BoŜego i cudownych mocy wieku przyszłego.

 

Autor listu zwraca się do hebrajskich chrześcijan, którzy, zniechęceni i 

prześladowani  (10:32-39),  zaczęli  odczuwać  pokusę  powrotu  do  judaizmu. 
Gdyby jednak mieli zostać ponownie przyjęci do Synagogi, musieliby publicz-
nie oświadczyć, co następuje (10:29): Ŝe Jezus nie jest Synem BoŜym; Ŝe 
Jego krew została wylana sprawiedliwie, jak krew kaŜdego złoczyńcy, oraz Ŝe 
Jego cuda były czynione mocą diabelską.

 

Przed nawróceniem Ŝyli wśród tych, którzy odrzucili Mesjasza; zaparcie 

się Jezusa byłoby ponownym ukrzyŜowaniem Syna BoŜego i wystawieniem 
Go na urągowisko — byłby to zatem grzech odstępstwa (Hebr. 6:6), niewy-
baczalny dlatego, Ŝe człowiek, który go popełnia, ma tak zatwardziałe ser-
ce, Ŝe nie jest juŜ w stanie pokutować (dokładnie — nie moŜna go „odnowić 
i przywieść do pokuty"). Wierzący, który by go popełnił, poniósłby karę gor-
szą niŜ śmierć (10:28), to znaczy wpadłby w ręce BoŜa Ŝywego, wymierzają-
cego karę (10:30,31).

 

Co prawda, nie jest napisane, Ŝe adresaci posunęli się aŜ do opisanych 

grzechów, autor mówi bowiem: „co do was, jesteśmy przekonani o czymś lep-
szym". Gdyby jednak grzech odstępstwa nie mógł być popełniony przez zba-
wionych ludzi (nawet teoretycznie), wówczas wszystkie powyŜsze ostrzeŜenia 
byłyby bezsensowne.

 

Przeczytajmy teraz I Kor. 10:1-12. Koryntianie chełpili się chrześcijań-

ską wolnością i posiadaniem darów duchowych, lecz wielu z nich Ŝyło nie-
moralnie. Ewidentnie bardzo ufali swej pozycji w Chrystusie oraz posiadanym 
przywilejom dzieci BoŜych. Paweł ostrzega ich jednak, Ŝe owe przywileje mo-
gą zostać postradane w wyniku grzechu, a na poparcie tej tezy przytacza

 

background image

ZBAWIENIE

 

213

 

przykłady z historii Izraelitów. Zostali oni cudownie uwolnieni z niewoli egip-
skiej, w wyniku czego zaakceptowali MojŜesza jako swego przywódcę w dro-
dze  do  Ziemi  Obiecanej.  Szczególnym  znakiem  potwierdzającym  jego 
przywództwo było przejście przez Morze Czerwone. Ponadnaturalna obecności 
Boga towarzyszyła im przez cały czas — po wyjściu (zbawieniu) z Egiptu byli 
cudownie zaopatrywani w Ŝywność i wodę. Oznaczało to, Ŝe kroczyli w łasce, 
czyli w przychylności i obecności Boga.

 

Mimo to nie sprawdziła się na nich teoria „raz zbawiony, na zawsze zba-

wiony", poniewaŜ ich ciała zasłały pustynię z powodu szemrania, buntu i bał-
wochwalstwa. Ich więź z  Bogiem  została zerwana z powodu grzechu i w 
rezultacie odpadli od łaski. Apostoł stwierdza, Ŝe „to wszystko na tamtych 
przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas", ostrzegając 
chrześcijan,  Ŝe  mogą  utracić  najwspanialsze  przywileje  z  powodu 
rozmyślnie popełnianego grzechu.

 

4. Biblijna równowaga

 

Fundamenty obydwu doktryn — kalwińskiej i arminiańskiej — oparte są 

o Pismo Święte. Kalwinizm podkreśla laskę BoŜą jako jedyne źródło zba-
wienia — i tego samego naucza Biblia. Arminianizm kładzie nacisk na wol-
ną wolę człowieka oraz jego odpowiedzialność — takie nauczanie równieŜ 
znajdujemy na kartach Słowa BoŜego. Praktyczne rozwiązanie problemu po-
lega na unikaniu niebiblijnych skrajności poglądów oraz na powstrzymywa-
niu się od stawiania ich po przeciwnych stronach jakiejkolwiek barykady. 
Kiedy dwie doktryny zostaną sobie przeciwstawione, rezultatem będzie reak-
cja prowadząca na manowce. Na przykład: skupienie się wyłącznie na Bo-
Ŝ

ej suwerenności i łasce w kontekście zbawienia moŜe prowadzić do Ŝycia 

w braku bojaźni BoŜej, poniewaŜ jeśli ktoś uwierzy, Ŝe jego sposób Ŝycia i po-
stawa nie mają nic wspólnego ze zbawieniem, wtedy łatwo mu będzie popaść 
w „bylejakość". Z drugiej strony, nadmierny nacisk na wolną wolę i odpowie-
dzialność moŜe się zakończyć legalizmem oraz odebraniem wierzącemu pew-
ności zbawienia. Bezprawie i legalizm — oto dwie skrajności, których naleŜy 
unikać.

 

Kiedy próbujemy ustalić wzajemną relację pomiędzy  wiedzą uprzednią 

Boga a wolną wolą człowieka, stajemy wobec wielkiej tajemnicy. Jeśli jednak 
będziemy postępować według praktycznych wskazówek Pisma i zabierzemy 
się do wypełniania określonych w nim obowiązków, wówczas na pewno nie 
zboczymy z dróg Pańskich. „To, co jest zakryte, naleŜy do Pana, Boga na-
szego, a co jest jawne, do nas (...)" (VMojŜ. 29:28).

 

background image

214

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Konkludując naleŜałoby zasugerować, Ŝe nie jest rzeczą mądrą zagłębianie się 

w  materię  niebezpieczeństw  Ŝycia  chrześcijańskiego.  Dobrze  byłoby  natomiast 
podkreślać środki bezpieczeństwa dzieci BoŜych — moc Chrystusa jako naszego 
Zbawiciela,  wierność  Ducha  Świętego  mieszkającego  w  wierzących,  pewność 
BoŜych  obietnic  oraz  skuteczność  modlitwy.  Nowy  Testament  naucza  o 
prawdziwym  „wiecznym  bezpieczeństwie"  zapewniając  nas,  iŜ  bez  względu  na 
słabości,  niedoskonałości,  pułapki  lub  zewnętrzne  okoliczności  chrześcijanin 
moŜe  prowadzić  bezpieczne  i  zwycięskie  Ŝycie  w  Chrystusie.  Wraz  z  apostołem 
Pawłem moŜe wołać: „KtóŜ nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, 
czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy 
miecz?  (...)  W  tym  wszystkim  zwycięŜamy  przez  tego,  który  nas  umiłował. 
Albowiem jestem tego pewien, Ŝe ani śmierć, ani Ŝycie, ani aniołowie, ani potęgi 
niebieskie,  ani  teraźniejszość,  ani  przyszłość,  ani  moce,  ani  wysokość,  ani 
głębokość,  ani  Ŝadne  inne  stworzenie  nie  zdoła  nas  odłączyć  od  miłości  BoŜej, 
która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym" (Rzym. 8:35-39). 

Na  zakończenie  przedstawiamy  wypowiedź  Johna  Wesleya  na  temat  „nie-

moŜliwości utracenia zbawienia". 

Odczuwając od pewnego czasu wielkie pragnienie jedności z panem Whitefiel-

dem  na  tyle,  na  ile  jest  to  moŜliwe,  oraz  zakończenia  jałowych  dysput,  spisałem 
najprościej jak mogłem swoje opinie w omawianych kwestiach. 

W naszej debacie istnieją trzy zasadnicze punkty: 1. Bezwarunkowa elekcja. 

2. Nieodparte działanie łaski. 3. Ostateczne wytrwanie. 

Co do punktu pierwszego, wierzę: 
ś

e Bóg, jeszcze przed załoŜeniem świata, wybrał określone osoby do określonych 

dzieł, jak na przykład apostoła Pawła do głoszenia ewangelii; 

ś

e wybrał On bezwarunkowo niektóre narody, aby mogły otrzymać szczególne 

przywileje, czego przykładem jest naród Ŝydowski; 

ś

e wybrał On bezwarunkowo niektóre narody, aby usłyszały ewangelię, jak An-

glię i Szkocję dzisiaj, i wiele innych w przeszłości; 

ś

e wybrał On bezwarunkowo niektóre osoby, które obdarzył wyjątkowymi przy-

wilejami dotyczącymi zarówno spraw przemijających jak i duchowych; 

I nie zaprzeczam (choć nie mogę dowieść), 
ś

e wybrał On bezwarunkowo niektóre osoby do wiecznej chwały. 

Lecz nie jestem w stanie uwierzyć, 
ś

e wszyscy, którzy nie zostali w ten sposób wybrani, muszą zginąć na zawsze; 

oraz 

ś

e istnieje na Ziemi choć jedna dusza, która nigdy nie miała lub nie otrzyma 

moŜliwości ratunku przed wiecznym potępieniem. 

background image

ZBAWIENIE

 

215 

Co do punktu drugiego, czyli nieodpartego działania BoŜej łaski, wierzę: 
ś

e łaska, która daje duszy wiarę i za jej pośrednictwem zbawienie, jest nieod-

parta w momencie upamiętania; 

ś

e większość wierzących pamięta czas, kiedy Bóg nieodparcie przekonał ich 

o grzechu; 

ś

e większość wierzących miewa chwile, gdy Bóg nieodparcie działa w ich ser-

cach; 

Lecz  wierzę,  iŜ  łaskę  BoŜą  moŜna  odrzucić  zarówno  przed  takim  zdarzeniem, 

jak i po nim; oraz 

ś

e łaska generalnie nie działa w sposób nieodparty, lecz moŜemy zastosować się 

do niej lub nie. 

I nie zaprzeczam, 
ś

e w niektórych przypadkach łaska BoŜa działa w sposób tak dalece nieodpar-

ty, iŜ człowiekowi nie pozostaje nic innego, jak uwierzyć i przyjąć zbawienie. 

Lecz nie jestem w stanie uwierzyć, 
ś

e kaŜdy człowiek, w którym łaska nie działa w tak nieodparty sposób, jest ska-

zany na potępienie; oraz 

ś

e istnieje na Ziemi choć jedna dusza, która nie doświadcza i nigdy nie doświad-

czyła innego sposobu działania łaski BoŜej, niŜ taki, który pogłębia stan jej potę-
pienia, oraz Ŝe Bóg przeznaczył ją do takiego stanu. 

Co do punktu trzeciego, czyli ostatecznego wytrwania, jestem skłonny uwierzyć, 
ś

e istnieje moŜliwość osiągnięcia za Ŝycia takiego stanu, w którym człowiek nie 

upadnie w sensie ostatecznym; oraz 

ś

e ten, kto osiągnął taki stan, moŜe powiedzieć: „Stare przeminęło, oto wszyst-

ko stało się nowe". 

background image

DUCH 

ŚWIĘTY

 

Sądząc po ilości miejsca, jakie zajmuje w Biblii nauczanie o Duchu Świętym, 

jest  to  jedna  z  najwaŜniejszych  doktryn  dotyczących  prawdy  o  odkupieniu.  Z 
wyjątkiem  II  i  III  Listu  Apostoła  Jana,  wszystkie  księgi  Nowego  Testamentu 
zawierają  odniesienia  lub  wzmianki  dotyczące  działania  Ducha,  a  kaŜda  z 
Ewangelii rozpoczyna się od obietnicy Jego wylania. 

Mimo  to,  nauczanie  o  Duchu  Świętym  pozostaje  w  wielu  środowiskach 

chrześcijańskich  doktryną  lekcewaŜoną.  Formalizm  oraz  lęk  przed  fanatyzmem 
zaowocowały  alergiczną  reakcją  przeciwko  podkreślaniu  roli  Ducha  Świętego  w 
osobistym doświadczeniu wiary. 

Oczywiście,  rezultatem  takiego  postępowania  musi  być  duchowa  stagnacja, 

poniewaŜ  Ŝywe  chrześcijaństwo  bez  Ducha  jest  fikcją. Tylko  On  moŜe  wprowa-
dzić  w  Ŝycie  to,  co  zostało  nam  udostępnione  dzięki  dziełu  Chrystusa.  Mówiąc 
słowami Ignacego z Antiochii, jednego u Ojców Kościoła: 

Laska Ducha powoduje, Ŝe mechanizm odkupienia zostaje wszczepiony do du-

szy wierzącego i zaczyna tam działać. Bez Ducha Świętego KrzyŜ pozostaje niewy-
korzystanym narzędziem, wokół którego leŜą nieuporządkowane kamienie. Nic się 
nie stanie, dopóki nie znajdzie się lina, za pomocą której będzie moŜna je podnosić, 
stawiając przez wiarę i miłość w miejscu przewidzianym dla nich w Ŝywej budowli, 
jaką jest Kościół. 

background image

SPIS RZECZY

 

I.  NATURA DUCHA ŚWIĘTEGO    221

 

1.  Imiona przypisywane Duchowi Świętemu    221

 

[a} Duch BoŜy. [b] Duch Chrystusowy, [c] Pocieszyciel, [d] Duch Święty, 
[e] Duch Obietnicy, [f] Duch Prawdy, [g] Duch Laski, [h] Duch śycia, 
[i] Duch Synostwa.

 

2.  Symbole Ducha    226

 

[a] Ogień, [b] Wiatr, [c] Woda. [d] Pieczęć, [e] Olej. [f] Gołębica.

 

II.  DUCH ŚWIĘTY W STARYM TESTAMENCIE    228

 

1.

 

Duch Stworzyciel    228 

2.

 

Duch jako Osoba działająca dynamicznie    229 

[a] BoŜy męŜowie czynu, [b] BoŜy słudzy słowa.

 

3.  Duch odrodzenia w Starym Testamencie    230

 

[a] Duch dzałający. [b[ Wylanie Ducha jako przyszłe błogosławieństwo, 
[c] Związek Ducha z przyjściem Mesjasza, [d] Wyjątkowe dzieła związa-
ne z Osobą Ducha.

 

III. DUCH ŚWIĘTY W CHRYSTUSIE    233

 

1.

 

Narodzenie    234 

2.

 

Chrzest    235 

3.

 

SłuŜba    235 

4.

 

UkrzyŜowanie    235 

5.

 

Zmartwychwstanie    235 

6.

 

Wniebowstąpienie    236 

IV.  DUCH ŚWIĘTY W śYCIU CZŁOWIEKA    237

 

1.  Przekonywanie    237

 

[aj Grzech niewiary, [b] Sprawiedliwość Chrystusa, [c] Sąd nad szatanem.

 

2.

 

Odrodzenie    239 

3.

 

Zamieszkiwanie    239 

4.

 

Uświęcenie    240 

5.

 

Obdarzenie mocą    241 

[a] Ognólny charakter obdarzenia mocą. [b] Wyjątkowy charakter ob-
darzenia mocą. [c] Wstępny dowód obdarzenia mocą. [d] Ciągłość obda-
rzenia mocą. [e] Sposób odbioru mocy przez obdarowanego.

 

background image

6.  Uwielbienie    248

 

(a) Ilustracja z dziedziny handlu, [b] Ilustracja z dziedziny rolnictwa.

 

[c]  Ilustracja z dziedziny Ŝycia rodzinnego.

 

7.  Niewłaściwe postępowanie wobec Ducha Świętego    248

 

V.  DARY DUCHA ŚWIĘTEGO    249

 

1.

 

Ogólny charakter    249 

2.

 

Ŝnorodność    249 

[a] Słowo mądrości, [b] Słowo wiedzy, [c] Wiara [d] Uzdrawianie, [e] Czy-
nienie cudów, [f] Proroctwo, [g] RozróŜnianie duchów, [h] Języki, [i] Wykła-
danie języków.

 

3.  Zasady rozdzielania darów Ducha    254

 

[a] ZrównowaŜenie, [b] Oddziaływanie na zgromadzonych, [c] Mądrość

 

[d] Samokontrola [e] Porządek [f] Gotowość do przyjęcia pouczenia

 

4.

 

Otrzymywanie  darów  Ducha  i  wymagania  z  tym  związane  256 

[a] Poddanie się woli BoŜej, [b] Czyste motywacje, [c] Silne pragnienie, 
[d] Wiara, [e] Gorliwość. 
5.

 

Weryfikacja darów    257 

[a] Poddanie Chrystusowi [b] Test praktyczny [c] Test doktrynalny.

 

VI.  DUCH ŚWIĘTY W KOŚCIELE    259

 

1.  Oczekiwanie na Ducha Świętego    259

 

[a] Narodziny Kościoła, [b] Świadectwo uwielbienia Chrystusa, [c] Dokoń-
czenie dzieła Chrystusa, [d] Namaszczenie Kościoła, [e] Zamieszkiwanie 
Ducha pośród Kościoła, [f] Początek nowego okresu.

 

2. SłuŜba Ducha    261

 

[a] Zarządzanie, [b] Zwiastowanie Słowa, [c] Modlitwa, [d] Śpiew, [e] Świa-
dectwo.

 

background image

I. NATURA DUCHA ŚWIĘTEGO

 

Kim jest Duch Święty? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie studiu-

jąc imiona przypisane Mu w Biblii oraz symbole ilustrujące Jego działanie.

 

1. Imiona przypisywane Duchowi Świętemu (a) Duch BoŜy. Duch 
spełnia rolę wykonawczą Trójcy, działając zarówno w sferze fizycznej, jak i 
moralnej. Bóg stworzył i podtrzymuje wszechświat przez Ducha, który działa 
jako „palec BoŜy" (Luk. 11:20) w sferze duchowej, nawracając 
grzeszników oraz uświęcając i podtrzymując wierzących.

 

(1)

 

Czy Duch Święty jest istotą boską w sensie absolutnym? Jego Bo-

skości moŜna dowieść na podstawie następujących faktów: Biblia przypi-
suje  Mu  Boskie  atrybuty  —  Duch  Święty  jest  wieczny,  wszechobecny, 
wszechmocny i wszechwiedzący (Hebr. 9:14; Ps. 139:7-10; Luk. 1:35; I Kor. 
2:10,11). Przypisywane Mu są równieŜ dzieła BoŜe, jak stworzenie, odro-
dzenie i wskrzeszenie (I MojŜ. 1:2; Job 33:4; Jan 3:5-8; Rzym. 8:11). Jest 
traktowany na równi z Ojcem i Synem (I Kor. 12:4-6; II Kor. 13:14; Mat. 
28:19; Obj. 1:4). 

(2)

 

Czy Duch Święty jest Bogiem, czy tylko jakąś mocą lub energią? Jest 

On często opisywany w sposób bezosobowy — jako Tchnienie napełniają-
ce, Namaszczenie, Ogień dający światło i ciepło, Woda wytryskająca czy Dar 
udzielany kaŜdemu. Są to jednak opisy Jego sposobu działania, a nie Jego 
samego. Duch jest przedstawiany w taki sposób, aby nie pozostawić Ŝadnej 
wątpliwości, iŜ jest Osobą. I tak, przejawia On następujące cechy osobowo-
ś

ci: umysł (Rzym. 8:27), wolę (I Kor. 12:11), uczucia (Efez. 4:30). Pismo mówi 

równieŜ o Jego działaniach charakterystycznych dla osoby: objawienie (II Pio-
tra  1:21),  nauczanie  (Jan  14:26),  świadczenie  (Gal.  4:6),  wstawiennictwo 
(Rzym. 8:26), przemawianie (Obj. 2:7), nakazywanie (Dz.Ap. 16:6-7), przeko-
nywanie (Jan 16:8). MoŜe być zasmucony (Efez. 4:30), okłamywany (Dz.Ap. 
5:3) i obraŜany (czyli moŜna bluźnić przeciwko Niemu; Mat. 12:31,32). 

Na Jego osobowy charakter wskazują równieŜ następujące fakty: obja-

wił się w postaci gołębicy (Mat. 3:16) oraz pozostaje oddzielny wobec da-
rów, których udziela (I Kor. 12:11).

 

Niektórzy zaprzeczają istnieniu osobowości Ducha Świętego, poniewaŜ 

Biblia nie opisuje Go jako Istoty posiadającej ciało czy postać. NaleŜy jednak 
odróŜnić pojęcia osobowości i postaciowości (czyli posiadania postaci). Oso-
bowość jest związana z inteligencją, uczuciami i wolą — posiadanie ciała nie

 

background image

222

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

jest warunkiem jej istnienia. Co więcej, brak określonej formy wcale nie jest 
dowodem na nieistnienie, czego potwierdzeniem jest wiatr, będący rzeczywi-
stością bezpostaciową (Jan 3:8).

 

O ile stworzenie jakiejś teologicznej koncepcji Boga Ojca czy Pana Je-

zusa Chrystusa nie jest problemem, o tyle utworzenie przejrzystej koncepcji 
Ducha Świętego nastręcza trudności wielu osobom. Powód jest dwojaki: po 
pierwsze, Pismo opisuje działanie Ducha jako niewidzialne i tajemne; po dru-
gie, Duch Święty nigdy nie mówi o sobie ani nie reprezentuje siebie — za-
wsze przychodzi w czyimś imieniu, jako reprezentant innej Osoby. Pozostaje 
w cieniu Jezusa Chrystusa, działając w najgłębszych obszarach naszego je-
stestwa. Nigdy nie zwraca uwagi na siebie, lecz na wolę Boga i zbawcze dzieło 
Chrystusa. „Nie sam od siebie mówić będzie" (Jan 16:13).

 

(3) Czy Duch Święty jako Osoba jest oddzielny od Boga Ojca? Tak, po-

niewaŜ Duch pochodzi od Boga, jest posyłany od Boga i jest darem BoŜym 
dla człowieka. Mimo to, Duch Święty nie jest niezaleŜny od Ojca — zawsze 
reprezentuje Jedynego Boga, działającego w sferze myśli, woli i czynu. To, 
w jaki sposób Duch Święty moŜe stanowić jedno z Ojcem, pozostając jed-
nocześnie oddzielną Osobą, jest częścią tajemnicy Trójcy.

 

(b) Duch Chrystusowy (Rzym. 8:9). Nie ma zasadniczej róŜnicy między 

Duchem BoŜym, Duchem Chrystusowym i Duchem Świętym. Istnieje tylko 
jeden Duch Święty, tak jak jeden Ojciec i jeden Syn. Duchowi Świętemu przy-
pisuje się jednak wiele imion, opisujących róŜne rodzaje Jego słuŜby.

 

Dlaczego Duch Święty jest zwany Duchem Chrystusa? (1) PoniewaŜ zo-

stał  posłany  w  imieniu  Chrystusa  (Jan  14:26).  (2)  PoniewaŜ  jest  Duchem 
posłanym przez Chrystusa. Jest równieŜ źródłem Ŝycia duchowego, dzięki 
któremu  człowiek  rodzi  się  na  nowo  wchodząc  do  Królestwa  BoŜego.  To 
nowe  Ŝycie  jest  przekazywane  i  podtrzymywane  przez  Chrystusa  (Jan 
1:12,13; 4:10; 7:38), który równieŜ chrzci Duchem Świętym (Mat. 3:11). (3) 
Duch  Święty  jest  nazywany  Duchem  Chrystusa,  poniewaŜ  jego  podsta-
wową misją w obecnym wieku jest uwielbienie Chrystusa (Jan 16:14). Dzia-
łanie Ducha jest związane z Tym, który Ŝył, umarł, zmartwychwstał i wstąpił 
do nieba. Duch czyni w wierzących rzeczywistością to, co Chrystus uczy-
nił dla nich. (4) Uwielbiony Chrystus jest obecny w Kościele i w wierzących 
poprzez Ducha Świętego. Mówi się, Ŝe przyszedł On w miejsce Chrystusa, 
lecz bardziej poprawne byłoby stwierdzenie, iŜ Duch Święty przyszedł, by 
uczynić  Chrystusa  realnym,  poniewaŜ  dzięki  Duchowi  stała  się  moŜliwa 
wszechobecność Chrystusa w świecie (Mat. 18:20) oraz Jego zamieszkiwa-
nie w wierzących. Związek pomiędzy Chrystusem i Duchem Świętym jest

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

223

 

tak bliski, Ŝe według Pisma obydwaj zamieszkują w wierzącym (Gal. 2:20; 
Rzym. 8:9,10); w ten sposób chrześcijanin jest zarówno „w Chrystusie" jak 
i „w Duchu".

 

(c) Pocieszyciel. Ten tytuł jest uŜywany wobec Ducha w Ewangelii Ja-

na rozdz. 14-17. UwaŜne studium tła powyŜszych rozdziałów pokazuje zna-
czenie tego daru. Uczniowie spoŜywali ostatni posiłek ze swym Mistrzem, 
a ich serca przepełniał smutek związany z Jego rychłym odejściem. Czuli się 
słabi i całkowicie bezradni. Kto im pomoŜe, gdy Jezusa juŜ nie będzie? Kto 
ich będzie uczył i prowadził? Jak będą mogli stawić czoła wrogo nastawione-
mu światu? Jezus uśmierzył te niewypowiedziane lęki, wypowiadając obiet-
nicę: „Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na 
wieki" (Jan 14:16).

 

Słowo „Pocieszyciel" (w oryginale parakletos) oznacza dosłownie: ktoś 

przywołany  aby  słuŜyć  pomocą  komuś  innemu,  zwłaszcza  w  dziedzinach 
związanych z prawem. W staroŜytnych trybunałach istniał zwyczaj zaprasza-
nia przez podsądnego do pomocy jednego lub kilku przyjaciół, zwanych po 
grecku „parakletos", a po łacinie „advocatus". Dawało to moŜliwość uzyska-
nia przez oskarŜonego mądrej rady i pokrzepienia go samą obecnością owych 
„obrońców", przy czym Ŝaden z nich nie czynił tego za opłatą, lecz byli powo-
dowani uczuciem przyjaźni i solidarności. W ten sposób mogli doradzić przy-
jacielowi, co powinien w danej sytuacji zrobić lub powiedzieć, czasem mówili 
i działali w jego imieniu, traktując jego sprawę jak własną oraz pozostając 
z nim pomimo trudności związanych z procesem.

 

Taka była relacja między Jezusem a uczniami podczas Jego ziemskiej 

słuŜby, i nic dziwnego, Ŝe zapowiedź odejścia Mistrza wprawiła ich w przy-
gnębienie. Lecz On pocieszał ich obietnicą innego Pocieszyciela, który będzie 
ich  bronił,  pomagał  im  i  nauczał  ich  podczas  nieobecności  Jezusa.  Duch 
Ś

więty  został  nazwany  „innym"  Pocieszycielem,  poniewaŜ  miał  być  dla 

uczniów w sposób niewidzialny tym, czym był dla nich Jezus widzialny.

 

Wyraz „inny" odróŜnia Ducha Świętego od Jezusa, ale równocześnie umie-

szcza Go na tej samej płaszczyźnie. Jezus posyła Ducha, lecz jednocześnie 
przychodzi przezeń do uczniów. Duch jest zatem zarówno następcą Chrystu-
sa, jak Jego Obecnością, czyniąc moŜliwym i realnym nieprzerwane prze-
bywanie Chrystusa pośród Kościoła.

 

To On sprawia, iŜ Osoba Chrystusa zamieszkuje w nich, tak Ŝe mogą powiedzieć 

wraz z apostołem Pawłem: „Ŝyje we mnie Chrystus". Zatem Duch Święty przekazu-
je wierzącym naturę Chrystusa. Jego uczucia i cnoty, kształtując ich na Jego podo-
bieństwo, według wzoru przekazanego nam przez Niego samego. Bez Chrystusa Duch

 

background image

224

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Ś

więty nie ma czego wytwarzać w sercu wierzącego — gdybyśmy odsunęli Chrystusa 

wraz  z  Jego  Słowem,  to  tak  jakbyśmy  usunęli  ze  studia  fotograficznego  tę  osobę, 
której portret właśnie miał być utrwalony na kliszy dzięki działaniu światła. 

Posłanie  Pocieszyciela  nie  oznacza,  Ŝe  Jezus  przestał  być  pomocą  i  obrońcą 

dla  swego  ludu.  Apostoł  Jan  pisze,  Ŝe  ten  urząd  wciąŜ  jest  pełniony  przez  Syna 
BoŜego (I Jana 2:1). Chrystus, którego pole działania znajduje się w niebie, broni 
swoich  uczniów  przed  „oskarŜycielem  braci",  a  w  tym  samym  czasie  Duch 
Ś

więty,  działając  na  ziemi,  „zamyka  usta  ziemskich  przeciwników  Kościoła, 

dzięki  zwycięstwu  wiary,  która  pokonuje  świat".  W  ten  sposób  Chrystus  jest 
Parakletem w niebie, a Duch Święty — Parakłetem na ziemi. 

Po wstąpieniu do nieba Chrystus nie tylko posyła Ducha Świętego, lecz takŜe 

manifestuje się za Jego pośrednictwem. Będąc w ciele, Syn BoŜy był ograniczony 
prawami  fizyki  i  dlatego  mógł  przebywać  tylko  w  jednym  miejscu  na  raz;  teraz, 
po  wniebowstąpieniu,  stał  się  wszechobecny  przez  Ducha  Świętego.  Za 
ziemskiego Ŝycia Jezus  mógł  przebywać jedynie  na zewnątrz ludzi; przez Ducha 
Ś

więtego  moŜe  zamieszkiwać  głębiny  ich  dusz.  Ktoś  przedstawił  tę  prawdę  w 

następujący sposób: 

Gdyby Jezus pozostał na ziemi w ciele, byłby tylko przykładem do naśladowa-

nia; jednak dzięki temu, Ŝe wstąpił do Ojca i posłał swego Ducha, jest teraz Ŝyciem, 
którym moŜna Ŝyć. Gdyby pozostał pośród nas jako widzialny i dotykalny, byłby 
dla nas tym, czym jest model dla rzeźbiarzy ciosających kamienie, lecz nie miałby 
nic wspólnego z jakąkolwiek ideą czy inspiracją dla powstających dzieł sztuki. Gdy-
by pozostał na ziemi, byłby jedynie przedmiotem obserwacji i naukowej analizy, lecz 
zawsze pozostawałby na zewnątrz nas; byłby zewnętrznym głosem, zewnętrznym Ŝy-
ciem, zewnętrznym przykładem. (...) Lecz dzięki swemu Duchowi Jezus moŜe Ŝyć 
w nas jako Dusza naszych dusz, Duch naszych duchów, Prawda naszych umysłów, 
Miłość naszych serc i Pragnienie naszej woli. 

JeŜeli  dziełem  Ducha  jest  „udzielanie  z  Syna  i  oznajmianie"  (Jan  16:14  — 

[przyp.  red.]),  to  jaki  jest  sens  zamiany,  w  wyniku  której  Jeden  musiał  odejść,  a 
Drugi  przyjść?  Odpowiedź:  Duch  Święty  nie  „udziela"  z  Chrystusa  ziemskiego 
lecz  z  Chrystusa  niebiańskiego,  na  powrót  obleczonego  swą  wieczną  chwałą  i 
mocą. Dr A. J. Gordon ilustruje tę relację następująco: 

To tak, jakby ojciec rodziny, który odziedziczył spadek po zmarłym krewnym, 

powiedział  swoim  dzieciom:  „Jesteśmy  biedną  rodziną,  ale  właśnie  otrzymałem 
dziedzictwo  i  muszę  teraz  wyjechać  daleko,  aby  objąć  je  w  posiadanie.  Jeśli  bę-
dziecie mi posłuszni i pogodzicie się z moim odejściem na jakiś czas, wtedy przy- 

background image

DUCH ŚWIĘTY 

225

 

ś

lę wam z tego dalekiego kraju o wiele więcej, niŜ moglibyście dostać, gdybym zo-

stał z wami". 

Ziemskie Ŝycie Chrystusa było okresem Jego ubóstwa (II Kor. 8:9) i uniŜenia; 

umierając  na  KrzyŜu  zagwarantował  nam  bogactwo  swej  łaski  (Efez.  1:7); 
zasiadając na Tronie objawił bogactwo swojej chwały (Efez. 3:16). Po wstąpieniu 
do Ojca, Syn posłał Ducha, aby przekazać usynowionym dzieciom BoŜym skarby 
swego  dziedzictwa.  Dzięki  wniebowstąpieniu  Chrystus  mógł  więcej  dać,  a 
Kościół  —  więcej  otrzymać  (Jan  16:12;  14:12).  „Strumień  Ŝycia  będzie  miał 
silniejszy prąd, poniewaŜ źródło, z którego wypływa, będzie połoŜone wyŜej". 

Pocieszyciel  naucza  zgodnie  z  tym,  co  mówił  Chrystus,  a  jednak  szerzej  — 

przed  UkrzyŜowaniem,  Zmartwychwstaniem  i  Wniebowstąpieniem  doktryna 
chrześcijańska  nie  była  jeszcze  w  pełni  rozwinięta  i  dlatego  nie  mogła  być 
objawiona  uczniom.  W  Ewangelii  Jana  16:12,13 Jezus  mówi  do  nich  coś  w  tym 
rodzaju: „Ja mogłem was nauczyć tylko części doktryny, ale kiedy On przyjdzie, 
nauczy  was  wszystkiego".  Wniebowstąpienie  miało  na  celu  skuteczniejsze 
przekazanie prawdy oraz mocy. 

(d)

 

Duch Święty. Jest nazywany świętym, poniewaŜ jest Duchem Tego, który 

jest  Święty,  a  takŜe  dlatego,  Ŝe  Jego  podstawowym  dziełem  jest  uświęcanie. 
Potrzebujemy Zbawiciela z dwóch powodów: po pierwsze, aby uczynił coś za nas, 
a po drugie — w nas. Jezus odpowiedział na pierwszą z tych potrzeb, umierając za 
nas;  teraz  Ŝyje  w  nas  poprzez  Ducha  Świętego,  zasilając  nasze  dusze  Boskim 
Ŝ

yciem.  Duch  Święty  przyszedł,  aby  dokonać  przemiany  ludzkiej  natury  i 

osobiście stanąć do walki przeciw jej złym skłonnościom. 

(e)

 

Duch  Obietnicy.  Został  nazwany  w  ten  sposób  dlatego,  Ŝe  Jego  łaska  i 

moc  stanowią  jedno  z  najwspanialszych  błogosławieństw  obiecanych  w  Starym 
Testamencie  (Ez.  36:27;  Joel  2:28).  Największą  prerogatywą  Mesjasza  jest 
udzielenie  Ducha  Świętego,  i  właśnie  to  miał  na  myśli  Jezus,  kiedy  powiedział: 
„Oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca" (Luk. 24:49; Gal. 3:14). 

(f)

 

Duch  Prawdy.  Celem  Wcielenia  było  objawienie  Ojca,  natomiast  misją 

Pocieszyciela jest objawianie  Syna. Kiedy  wpatrujemy  się  w jakiś obraz,  w jego 
formie  i  kolorach  widzimy  tyle  piękna,  ile  sami  jesteśmy  w  stanie  dostrzec,  lecz 
by  zrozumieć  ukryte  znaczenie  i  zamysł  artysty,  potrzebujemy  kogoś,  kto 
otworzyłby nam oczy, dokonując właściwej interpretacji dzieła. 

background image

226

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Duch Święty spełnia właśnie taką rolę w stosunku do Jezusa Chrystusa. 

Nie  przedstawia jakiegoś nowego  czy  innego  objawienia,  lecz  raczej otwiera 
umysł  człowieka,  by  ten  mógł  zobaczyć  głębsze  znaczenie  Ŝycia  i  słów 
Chrystusa. Jak Syn nie mówił od siebie, lecz przekazywał to, co otrzymał 
od Ojca, tak Duch nie naucza od siebie samego czerpiąc z własnego źródła, 
ale mówi tylko to, co pochodzi od Trójjedynego Boga.

 

(g) Duch Laski (Hebr. 10:29; Zach. 12:10). Duch Święty udziela człowie-

kowi łaski ku upamiętaniu, dobijając się wytrwale do jego serca. Udziela mu 
mocy niezbędnej do uświęcenia, wytrwania i słuŜby. Ten, kto próbuje Ŝyć nie 
opierając się na dziele Ducha Laski, odrzuca Tego, który jedynie potrafi sku-
tecznie przemienić serce, dlatego taki człowiek sam odcina się od miłosier-
dzia BoŜego.

 

(h) Duch śycia (Rzym. 8:2; Obj. 11:11). „Wierzę w Ducha Świętego, Pana 

i OŜywiciela" — głosi jedno z wczesnochrześcijańskich wyznań wiary. Duch jest 
Tą Osobą Trójcy, której dziełem jest tworzenie i podtrzymywanie Ŝycia — 
zarówno naturalnego, jak i duchowego.

 

(i) Duch Synostwa (Rzym. 8:15). Kiedy człowiek zostaje zbawiony, wów-

czas nie tylko zostaje nazwany dzieckiem BoŜym i adoptowany do BoŜej ro-
dziny, ale otrzymuje świadomość uczestnictwa w Boskiej naturze. Biskup 
Andrews pisze: „Jak Chrystus jest naszym świadkiem w niebie, tak Duch 
ś

wiadczy tutaj, na ziemi, wespół z duchem naszym, Ŝe jesteśmy dziećmi Bo-

Ŝ

ymi".

 

2. Symbole Ducha

 

Jak  ktoś  słusznie  zauwaŜył,  „słowa  są  często  jedynie  ułomnymi  no-

ś

nikami prawdy. W najlepszym przypadku mogą tylko częściowo objawić, 

częściowo ukrywając to, co tkwi w głębinach przekazywanej myśli". Bóg 
postanowił zilustrować za pomocą symboli to, czego nie moŜna przekazać 
za  pomocą  ludzkiego  języka  ze  względu  na  naszą  ograniczoność. W  celu 
opisania działań Ducha Świętego zostały uŜyte następujące symbole:

 

(a)

 

Ogień (Izaj. 4:4; Mat. 3:11; Luk. 3:16). Ogień obrazuje oczyszczanie, 

płomienną gorliwość i Ŝarliwość wypływającą z namaszczenia Ducha. Jest 
On przyrównywany do ognia, poniewaŜ ogrzewa, oświetla, rozprzestrzenia się 
i oczyszcza (Jer. 20:9). 

(b)

 

Wiatr (Ez. 37:7-10; Jan 3:8; Dz.Ap. 2:2). Wiatr symbolizuje odnawia-

jącą pracę Ducha oraz wskazuje na tajemniczość, niezaleŜność i przenikli-
wość Jego oŜywczego, oczyszczającego działania. 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

227

 

(c) Woda (II MojŜ. 17:6; Ez. 36:25-27; 47:1; Jan 3:5; 4:14; 7:38,39). Duch 

Ś

więty jest źródłem wody Ŝywej, najczystszej i najlepszej, poniewaŜ On sam 

jest Rzeką Ŝywota, przepływającą i wytryskającą w naszych duszach oraz wy 
mywającą  nieczystości  grzechu.  Moc  Ducha  czyni  w  rzeczywistości  ducho 
wej  to, co  woda  w  świecie  materialnym.  Woda  oczyszcza,  orzeźwia,  gasi 
pragnienie i jałowość przemienia w płodność. Oczyszcza to, co splamione 
i przywraca czystość, będąc trafnym symbolem BoŜej łaski, która nie tylko 
obmywa duszę, ale przydaje jej Boskiego piękna. Woda jest niezbędnym ele 
mentem  Ŝycia  biologicznego;  Duch  Święty  jest  konieczny  do  Ŝycia  ducho 
wego.

 

Co oznacza wyraŜenie „woda Ŝywa"? Jest Ŝywa w porównaniu do wody 

stojącej w zbiornikach; woda Ŝywa kipi i płynie, pozostając zawsze w kontak-
cie ze źródłem i niosąc ze sobą Ŝycie. JeŜeli woda zostanie złapana w zamknię-
tym  obszarze,  zostaje  odcięta od  źródeł, a jej  przepływ  ustaje.  Wtedy  nie 
moŜna jej juŜ nazywać „Ŝywą". Chrześcijanin jest w posiadaniu „Ŝywej wody" 
o tyle, o ile pozostaje w kontakcie z jej Boskim źródłem, którym jest Chry-
stus.

 

(d) Pieczęć (Efez. 1:13; II Tym. 2:19). Ta ilustracja niesie z sobą nastę 

pujące idee: (1)  Fakt posiadania.  Odciśnięcie  pieczęci  na  posiadanym  mie 
niu  jest  potwierdzeniem  jego  przynaleŜności  do  posiadacza.  Wierzący  są 
własnością Boga, co jest potwierdzone przez Ducha zamieszkującego w ich 
sercach. W czasach apostoła Pawła, w Efezie istniał następujący zwyczaj: ku 
piec handlujący np. drewnem mógł pójść do portu, wybrać interesujący go 
materiał,  kupić  i  opatrzyć  swoją  pieczęcią  na  znak  posiadania.  Później  wy 
starczyło posłać słuŜących z sygnetem, aby zidentyfikowali jego odcisk i za 
brali  zakupione  drewno  do  domu  (II  Tym.  2:19).  (2)  W  symbolu  pieczęci 
zawarta jest równieŜ idea bezpieczeństwa (Efez. 1:13; por. Obj. 7:3). Duch 
Ś

więty daje wierzącemu poczucie bezpieczeństwa (Rzym. 8:16). Stanowi On 

rękojmię naszego niebiańskiego dziedzictwa i daje przekonanie o nadejściu 
chwały,  która  ma  się  objawić.  Chrześcijanie  zostali  zapieczętowani  i  dlate 
go muszą się strzec, by nie złamać pieczęci (Efez. 4:30).

 

(e)  Olej.  Jest  to  prawdopodobnie  najbardziej  znany  i  popularny  sym 

bol  Ducha  Świętego.  Olej  uŜywany  podczas  staro  testamentowych  rytua 
łów kojarzono z uŜytecznością, owocnością, pięknem, Ŝyciem i przemianą. 
Był  szeroko  uŜywany  do  jedzenia,  napełniania  lamp,  smarowania,  lecze 
nia i zmiękczania skóry. Duch Święty czyni podobnie w rzeczywistości du 
chowej:  wzmacnia,  oświeca,  uwalnia,  uzdrawia  oraz  wpływa  kojąco  na 
duszę.

 

background image

228

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

(f)  Gołębica.  Gołębica  jako  symbol  mówi  o  łagodności,  czułości,  miłości, 

niewinności, delikatności, pokoju, czystości i cierpliwości. Syryjczycy uŜywają jej 
jako  oznaki  Ŝyciodajnej  mocy  natury.  Niektóre  tradycyjne  pisma  Ŝydowskie  tak 
przedstawiają drugi werset I Księgi MojŜeszowej: ,A Duch BoŜy niczym gołębica 
unosił się nad powierzchnią  wód". Chrystus  mówił o  gołębicy jako ucieleśnieniu 
czystości, która powinna charakteryzować Jego uczniów. 

H. DUCH ŚWIĘTY W STARYM TESTAMENCIE

 

Duch  Święty  jest  ukazywany  w  Starym  Testamencie  na  trzy  sposoby:  po 

pierwsze, jako stwórczy lub kosmiczny Duch, przez którego moc został stworzony 
wszechświat  i  wszystkie  Ŝywe  istoty;  po  drugie,  jako  dynamiczny  Duch 
obdarzający  mocą  i  po  trzecie,  jako  Duch  odradzający,  który  przemienia  naturę 
człowieka. 

1. Duch Stworzyciel

 

Duch  Święty  jest  trzecią  Osobą  Trójcy,  której  mocą  został  stworzony 

wszechświat.  Unosił  się  On  nad  wodami  i  udzielał  swej  chwały  stworzeniu  (I 
MojŜ. 1:2; Job 26:13; Ps. 33:6; 104:30). Dr Denio pisze: 

Duch Święty jako Boskość immanentna całego stworzenia (czyli przenikająca 

stworzenie)  manifestuje  swą  obecność  poprzez  to,  co  zwykliśmy  nazywać 
prawami  natury.  Jest  On  źródłem  porządku  i  Ŝycia,  a  takŜe  mocą  utrzymującą 
określoną  organizację  stworzenia.  Wszystkie  siły  natury  są  niczym  innym,  jak 
dowodem obecności i działania Ducha BoŜego. Siły mechaniki, reakcje chemicz-
ne,  Ŝycie  organiczne  roślin  i  zwierząt,  energia  związana  z  przewodnictwem  ner-
wowym, inteligencja oraz poczucie moralności są znakami immanencji Boga oraz 
działania Ducha Świętego jako bezpośredniej przyczyny sprawczej wszystkiego. 

Duch Święty  stworzył człowieka i podtrzymuje jego Ŝycie  (I MojŜ. 2:7; Job. 

33:4).  KaŜda  jednostka,  bez  względu  na  to,  czy  słuŜy  Bogu,  czy  nie,  jest  pod-
trzymywana  stwórczą  mocą  Ducha  BoŜego  (Dan.  5:23;  Dz.Ap.  17:28).  Eg-
zystencja  człowieka  jest  podobna  do  dźwięku  organów  —  trwa  tak  długo,  jak 
długo  palec  Stwórcy  naciska  klawisz.  Człowiek  zawdzięcza  swe  istnienie  „dwu 
rękom  Boga"  —  Słowu  (Jan  1:1-3)  i  Duchowi,  poniewaŜ  do  nich  właśnie  po-
wiedziano: „Uczyńmy człowieka". 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

229

 

2. Duch jako Osoba działająca dynamicznie

 

Duch-Stworzyciel  uczynił  człowieka  po  to,  aby  ten  uformował  społe-

czeństwo rządzone przez Boga, czyli innymi słowy Królestwo BoŜe. Kiedy 
na scenę wkroczył grzech, a ludzkość zaczęła organizować się w opozycji 
do  Boga,  On  rozpoczął  wszystko  niejako  od  początku,  powołując  do 
istnienia  naród  izraelski,  nadając  mu  prawa  i  w  ten  sposób  zakładając 
królestwo Jahwe (II Kron. 13:8). Studiując historię Izraela czytamy o Du-
chu  Świętym  inspirującym  określone  osoby,  które  miały  rządzić i  prowa-
dzić  lud  tego  królestwa,  pilnując  jednocześnie,  aby  postępowali  w 
ś

więtości.

 

Owo dynamiczne działanie Ducha zaowocowało powołaniem dwóch ro-

dzajów sług BoŜych: ludzi czynu — organizatorów i wykonawców, oraz tych, 
przez których Bóg mówił — proroków i nauczycieli.

 

(a) BoŜy  męŜowie  czynu.  Przykładami  natchnionych  ludzi  czynu  mo 

gą być: Józef (I MojŜ. 41:38-40), Besalel (II MojŜ. 35:30,31), MojŜesz (IV 
MojŜ. 11:16,17), Jozue (IV MojŜ. 27:8-21), Otniel (Sędz. 3:9,10), Gedeon 
(Sędz.  6:34),  Jefta  (Sędz.  11:29),  Samson  (Sędz.  13:24,25),  Saul  (I  Sam. 
10:6).

 

W świetle powyŜszych przykładów nietrudno zrozumieć, dlaczego przy-

wódcy wczesnego Kościoła wymagali, aby nawet ci, którzy usługiwali przy 
stołach, byli napełnieni Duchem Świętym (Dz.Ap. 6:3).

 

(b) BoŜy  słudzy  Słowa.  MoŜna  powiedzieć,  Ŝe  w  Izraelu prorocy  wystę 

powali w charakterze „BoŜych megafonów" — odbierali przesłanie od Jah 
we i przekazywali je ludowi. Prorok był świadom mocy, która zstępowała 
na niego od czasu do czasu, uzdalniając go do wypowiadania treści, jakie nie 
mogły się zrodzić w jego umyśle, co zresztą odróŜniało go od proroków fał 
szywych (Ez. 13:2). Słowo „prorok", pochodzące od określenia „wydobywać 
się", wskazuje na BoŜą inspirację słów mądrości, wypływających z ust pro 
roka (Jan 7:38).

 

(1) WyraŜenia uŜywane do opisu sposobu, w jaki prorockie natchnienie 

zstępowało na owych męŜów, wskazują na to, iŜ przychodziło ono nagle i by-
ło ponadnaturalne. Mówiąc o pochodzeniu zstępującej na nich mocy, sami 
prorocy mówili, Ŝe Bóg wylał na nich Ducha, dał im Ducha, napełnił ich Du-
chem lub włoŜył Ducha w ich wnętrze. Opisując róŜnorodność działania twier-
dzili, iŜ Duch spoczął na nich, był nad nimi lub pochwycił ich. Aby przybliŜyć 
własne odczucia z tym związane, mówili o napełnieniu Duchem, przenie-
sieniu przez Ducha, uniesieniu przez Ducha oraz o tym, Ŝe Duch mówił przez 
nich.

 

background image

230

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(2)  Kiedy prorok wypowiadał Słowo od Boga, czasami wpadał w eksta 

tyczny stan zwany „zachwyceniem". Zostawał wtedy przeniesiony poza świa 
domość,  do  rzeczywistości  duchowej.  Ezechiel  tak  opisał  ten  moment: 
„Spoczęła (...) na mnie ręka Wszechmocnego Pana (czyli moc BoŜa), (...) 
a duch uniósł mnie w górę między ziemię a niebo, i zaprowadził mnie w wi 
dzeniach BoŜych do Jeruzalemu" (Ez. 8:1-3). Jest bardzo prawdopodobne, 
Ŝ

e w takim samym stanie znajdował się Izajasz, kiedy oglądał chwałę Jah 

we (Izaj. 6). Apostoł Jan pisze, Ŝe „w dzień Pański popadł w zachwycenie" 
(Obj. 1:10; por. Dz.Ap. 22:17).

 

Sposób opisu natchnienia i ekstazy proroków jest podobny do uŜywane-

go w nowotestamentowych relacjach dotyczących chrztu Duchem Świętym 
(zob. Dzieje Apostolskie). Wydaje się, Ŝe podczas tego drugiego rodzaju prze-
Ŝ

yć Duch wywierał tak potęŜny wpływ na ducha ludzkiego, Ŝe osoba napeł-

niona  doznawała  ekstatycznego  uniesienia,  podczas  którego  wymawiała 
natchnione słowa.

 

(3)

 

Prorocy nie zawsze prorokowali w stanie zachwycenia —wyraŜenie 

„doszło mnie Słowo Pana" sugeruje, Ŝe stało się to w wyniku jakiegoś ponad-
naturalnego oświecenia umysłu. BoŜe przesłanie moŜe być odbierane i prze-
kazywane równieŜ w taki sposób. 

(4)

 

Prorok nie uŜywał swego daru według własnej woli; proroctwo „nie 

przychodziło nigdy z woli ludzkiej" (II Piotra 1:21). Na przykład Jeremiasz 
nie wiedział, Ŝe ludzie knują przeciwko niemu (Jer. 11:19). Prorok nigdzie 
nie dawał do zrozumienia, a Izraelici nigdy nie wierzyli, Ŝe moc proroko-
wania  mogłaby  wejść  w  posiadanie  jakiegokolwiek  człowieka  jako  stały 
dar, nieprzerwanie wykorzystywany na jego Ŝyczenie. Wszyscy rozumieli, 
Ŝ

e  natchnienie  przychodziło  wyłącznie  za  sprawą  suwerennej  decyzji 

Boga. Prorocy mogli jednak wprowadzać się w stan większej wraŜliwości 
na  głos  Ducha  (II  Król.  3:15),  a  w trudnych  chwilach  prosić  Boga  o  pro-
wadzenie. 

3. Duch odrodzenia w Starym Testamencie

 

Z  lektury  Starego  Testamentu  wynika  kilka  podstawowych  prawd  na 

temat Ducha odrodzenia: Jego obecność jest odnotowana, ale nie jest pod-
kreślana; Jego wylanie jest traktowane w Starym Przymierzu głównie jako 
przyszłe błogosławieństwo, związane z Osobą Mesjasza; sam Duch przejawia 
się w Starym Testamencie na róŜne sposoby.

 

(a) Duch działający. Duch Święty w Starym Testamencie równieŜ jest 

kojarzony z przemianą ludzkiej natury. W Izaj. 63:10,11 znajdujemy odnie-

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

231

 

sienie do Exodusu i wędrówki przez pustynię. Kiedy prorok mówi, Ŝe Izrael 
zasmucił BoŜego Ducha Świętego, podczas gdy Bóg dawał im swego dobre-
go Ducha, aby ich pouczał (Neh. 9:20), czyni odniesienie do Ducha Święte-
go  jako  Osoby  inspirującej  prowadzenie  Ŝycia  w  zgodzie  z  moralnością 
(Ps. 143:10). Dawid był świadom, Ŝe Duch Święty jest wszechobecny, pil-
nuje ludzi na ich drogach i rzuca światło BoŜe w najciemniejszych momen-
tach  Ŝycia.  Po  popełnieniu  wielkiego  grzechu  modlił się,  aby  BoŜy  Duch 
Ś

więty, Jego uświęcająca Obecność, która kształtuje charakter człowieka, 

nie został mu odjęty (Ps. 51:11).

 

Ten aspekt działania Ducha Świętego nie jest jednak w Starym Testa-

mencie podkreślany. Imię Duch Święty pojawia się tam tylko trzy razy, pod-
czas  gdy  w  Nowym  Testamencie  aŜ  osiemdziesiąt,  co  wskazuje,  iŜ  Stare 
Przymierze kładzie nacisk na działanie Ducha, podczas gdy Nowe podkre-
ś

la Jego uświęcającą moc.

 

(b) Wylanie  Ducha  jako  przyszłe  błogosławieństwo.  Powszechne  wy 

lanie Ducha, będącego źródłem świętości, jest traktowane jako jedno z przy 
szłych  błogosławieństw  obiecanego  Królestwa  BoŜego.  W  Izraelu  Duch 
Ś

więty był udzielany wybranym przywódcom i niewątpliwie prawdziwa świę 

tość istniała wszędzie tam, gdzie On działał. Generalnie jednak większość 
społeczeństwa wciąŜ popadała w pogańskie kulty i inne nieprawości, i mi 
mo  krótkotrwałych  przebudzeń  inicjowanych  przez  proroków  oraz  poboŜ 
nych królów, było oczywiste, Ŝe Izrael jako naród posiada tak twarde serce, 
iŜ dopiero powszechne wylanie Ducha mogłoby spowodować ich powrót do 
Boga.

 

Takie wylanie było przepowiadane przez proroków mówiących o Duchu, 

który ma być wylany na wszystkich w bezprecedensowy sposób. Jahwe oczy-
ś

ci wtedy ich serca, włoŜy do nich swego Ducha i zapisze Prawo w ich wnę-

trzach (Ez. 36:25-29; Jer. 31:34). Wtedy Duch zostanie wylany na wszelkie 
ciało (Joel 3:1), czyli na wszystkich bez względu na wiek, płeć czy pozycję 
społeczną. Zostanie wypełniona modlitwa MojŜesza o to, by wszyscy stali się 
prorokami (IV MojŜ. 11:29). W efekcie wielu się nawróci, gdyŜ „kaŜdy, kto we-
zwie imienia Pana, będzie wybawiony" (Joel 3:5).

 

Szczególną cechą ludu BoŜego okresu zakonu było posiadanie i objawia-

nie Prawa BoŜego; szczególną cechą Jego ludu nowej dyspensacji powinno 
być wpisanie Prawa w serca i obfite zamieszkiwanie w nich Ducha.

 

(c)  Związek Ducha z przyjściem Mesjasza. Wielkie wylanie Ducha znaj 

dzie swą kulminację w osobie Mesjasza-Króla, na którym spocznie Duch Jah 
we jako Duch mądrości i rozumu, rady i mocy, poznania i bojaźni Pana. On

 

background image

232

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

to będzie zapowiadanym doskonałym Prorokiem, który ogłosi Dobrą Nowinę 
uwolnienia, uzdrowienia, pokoju i radości.

 

Jaki jest związek pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami zapowiadanymi 

przez proroków — przyjściem Namaszczonego i powszechnym wylaniem Du-
cha? Jan Chrzciciel odpowiada: „Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale 
Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niŜ ja; jemu nie jestem godzien i san-
dałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem" (Mat. 3:11). 
Innymi słowy, Mesjasz jest Tym, który udziela Ducha Świętego. Ten fakt miał 
charakteryzować Mesjasza jako załoŜyciela Królestwa BoŜego — wspaniałym 
błogosławieństwem ery mesjańskiej miało być wylanie Ducha, którego udzie-
lanie jest przywilejem zarezerwowanym dla Namaszczonego. W pierwszym 
okresie swej słuŜby Chrystus mówił o Duchu jako o najlepszym darze otrzy-
mywanym od Ojca (Luk. 11:13) i zapraszał spragnionych duchowo, aby przy-
chodzili i pili z oferowanego przezeń zdroju Ŝywej wody. Podczas poŜegnalnych 
rozmów z uczniami obiecał, Ŝe ześle im Pocieszyciela.

 

Zwróćmy uwagę na związek pomiędzy omawianym darem i dziełem od-

kupieńczym Chrystusa. Posłanie Ducha jest połączone z odejściem Chrystu-
sa (Jan 16:7) oraz Jego uwielbieniem (Jan 7:39), związanym ze śmiercią na 
krzyŜu (Jan 12:23,24; 13:31,33; Luk. 24:49). Apostoł Paweł wyraźnie nau-
cza o tym powiązaniu w Gal. 3:13,14; Gal. 4:4-6 oraz Efez. 1:3,7,13,14.

 

(d) Wyjątkowe dzieła związane z Osobą Ducha. Być moŜe jest to naj-

lepsze miejsce, by zastanowić się nad znaczeniem następującego stwierdzenia: 
„Duch bowiem jeszcze nie był dany, gdyŜ Jezus nie był jeszcze uwielbiony" (Jan 
7:39; BT). (Wyraz „dany" jest umieszczony w nawiasie, co oznacza, Ŝe został 
dodany przez tłumaczy.) Apostoł Jan na pewno nie chciał powiedzieć, Ŝe w cza-
sach Starego Testamentu nie doświadczano przejawów działania Ducha Świę-
tego. KaŜdy śyd wiedział, Ŝe wielkie czyny wodzów Izraela, a takŜe przesłania 
proroków, były moŜliwe dzięki Jego mocy. Autor Ewangelii najwyraźniej czyni 
odniesienie do określonych aspektów działania Ducha, które nie były znane 
za  czasów  poprzedniej  dyspensacji.  Jakie  są  zatem  róŜnice  pomiędzy 
sposobem działania Ducha BoŜego w okresie Starego i Nowego Testamentu?

 

(1) W okresie Starego Testamentu Duch Święty nie był jeszcze udzielany 

jako Duch ukrzyŜowanego i uwielbionego Chrystusa — ta misja Ducha nie 
mogła się rozpocząć przed zakończeniem misji Syna BoŜego na ziemi. Je-
zus nie mógł się manifestować w Duchu, dopóki nie zakończył Ŝycia w ciele. 
Obiecany  dar  Ducha  mógł  zostać  udzielony  tylko  wówczas,  gdy  Jezus  zajął 
miejsce po prawicy Ojca jako Paraklet zbawionych. Kiedy, będąc w ciele, wy-
mawiał słowa tej obietnicy, na świecie nie było jeszcze (i nie mogło być) ta-

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

233

 

klej duchowej mocy, jaka pojawiła się w dniu Pięćdziesiątnicy i później prze-
toczyła się przez świat niczym wielka fala. Jezus nie wrócił jeszcze tam, gdzie 
przebywał przed Wcieleniem (Jan 6:62), nie wstąpił jeszcze do Ojca (Jan 16:7; 
20:17), i dlatego dopóki nie odszedł z ziemi, nie mógł być wszechobecny du-
chowo. Najpierw Syn Człowieczy musiał wejść do nieba i zostać tam korono-
wany oraz otoczony chwałą. Duch Święty czekał na swe powszechne wylanie 
do momentu, gdy mógł zostać zapowiedziany ludzkości przez zwycięskiego, 
zmartwychwstałego Chrystusa.

 

(2) W czasach Starego Testamentu Duch nie był udzielany powszechnie, 

lecz Jego działanie ograniczało się do narodu izraelskiego, a według suwe 
rennej woli BoŜej zstępował On na poszczególne osoby, takie jak prorocy, ka 
płani,  królowie  i  inni  pracownicy  Jego  Królestwa.  W  czasach 
nowotestamentowych Duch jest udzielany wszystkim, niezaleŜnie od wieku, 
płci czy rasy.

 

W związku z tym warto zauwaŜyć, iŜ w Starym Testamencie Duch BoŜy 

bardzo rzadko jest określany skrótowo jako „Duch" — czytamy raczej o „Du-
chu Jahwe" lub „Duchu BoŜym". W Nowym Testamencie często pojawia się 
określenie „Duch", co sugerowałoby, Ŝe Jego działanie było częste i powszech-
nie znane.

 

(3) Niektórzy  bibliści  uwaŜają,  Ŝe udzielanie Ducha  w czasach  Starego 

Testamentu nie polegało na stałym Jego zamieszkiwaniu w wierzącym, co 
jest charakterystyczne dla daru nowotestamentowego. Wskazują oni, iŜ okre 
ś

lenie „dar" wskazuje na permanentne posiadanie go przez obdarowanego, 

i Ŝe w związku z tym nie moŜna mówić o darze Ducha Świętego w Starym Te 
stamencie. To prawda, Ŝe Jan Chrzciciel był napełniony Duchem juŜ w łonie 
matki, co sugeruje stałość spoczywającego  na nim  namaszczenia.  Być  mo 
Ŝ

e to i kilka innych, podobnych Ŝarzeń powinniśmy traktować jako wyjątki 

od pewnej reguły. Na przykład, kiedy Enoch i Eliasz zostali wzięci do nieba, 
stanowiło to wyjątek od starotestamentowej zasady, wedle której droga do 
BoŜej obecności wiodła przez grób i Szeol (miejsce przebywania zbuntowa 
nych duchów).

 

m. DUCH ŚWIĘTY W CHRYSTUSIE

 

Nowy Testament wyznacza początek czasów Ducha, stanowiącej wypeł-

nienie obietnicy, wedle której miał On zostać wylany przez Boga na wszel-
kie ciało, włoŜony do ludzkich serc, a Prawo miało zostać na nich wypisane.

 

background image

234

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Miało się to stać w dniach Mesjasza, namaszczonego Duchem Świętym. Zgo-
dnie z tymi zapowiedziami czytamy w Nowym Testamencie, Ŝe Duch Święty 
działa w Chrystusie i poprzez Niego.

 

Określenia: „Duch Chrystusowy" czy „Duch Jezusa" wskazują na pew-

ną relację pomiędzy Chrystusem a Duchem Świętym, która nie była dana 
uczniom. Nie do pomyślenia byłoby na przykład sformułowanie „Duch Paw-
łowy".

 

Od początku do końca swej ziemskiej słuŜby Pan Jezus był w szczegól-

nie bliskim kontakcie z Duchem Świętym — tak bliskim, Ŝe apostoł Paweł 
nie waha się nazwać Chrystusa „duchem oŜywiającym". Nie oznacza to, Ŝe 
Jezus jest Duchem, lecz wskazuje na fakt, iŜ On udziela Ducha i poprzez Nie-
go jest wszechobecny.

 

Niektóre momenty i aspekty Ŝycia Chrystusa mają szczególny związek 

z Duchem Świętym:

 

1. Narodzenie

 

Duch Święty jest opisywany jako bezpośrednia przyczyna cudownego 

poczęcia Jezusa (Mat. 1:20; Luk. 1:35); pozostawał On w ścisłej więzi z Du-
chem BoŜym od początku swego istnienia w ludzkiej postaci. Duch Święty 
zstąpił  na  Marię,  moc  NajwyŜszego  zacieniła  ją,  a  Ten  którego  urodziła 
miał być nazwany świętym, poniewaŜ był Synem BoŜym (Jan Chrzciciel, 
który miał przygotować drogę Pańską, został napełniony Duchem świętym 
juŜ w łonie matki, natomiast Jezus miał zostać poczęty  mocą Ducha, dla-
tego imiona i tytuły, jakie zostały Mu nadane, nie mogły przysługiwać Ja-
nowi).

 

Bóg Ojciec, działający poprzez Ducha Świętego, jest Ojcem Jezusa jako 

człowieka w tym sensie, Ŝe aktem swej Boskiej woli spowodował Jego poczę-
cie z ciała Marii Dziewicy.

 

Rezultaty tej Boskiej interwencji moŜna dostrzec w bezgrzeszności Jezusa 

Chrystusa, Jego pełnym uświęceniu oraz niezakłóconej świadomości fak-
tu, Ŝe Bóg jest Jego Ojcem. Moc grzechu została wreszcie złamana, a Ten, 
który narodził się z niewiasty, był święty (równieŜ jako człowiek) oraz był Sy-
nem BoŜym.

 

Drugi Człowiek pochodzi z nieba (I Kor. 15:47), a Jego Ŝycie — z wysoko-

ś

ci (Jan 8:23). Celem tego Ŝycia było zwycięstwo nad grzechem i jego kon-

sekwencjami poprzez zmartwychwzbudzenie ludzkości (I Kor. 15:45). Ten, 
który nie popełnił grzechu i zbawia swój lud od jego nieprawości, musiał 
zostać zrodzony z Ducha Świętego.

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

235

 

2.  Chrzest

 

W pewnym momencie Ŝycia Jezusa, Jego więź z Duchem Świętym nabra-

ła nowego wymiaru. Ten, który został poczęty z Ducha i był świadom Jego 
stałej obecności, został teŜ namaszczony Duchem Świętym. Tak jak w mo-
mencie poczęcia Duch zstąpił na Marię, podczas chrztu zstąpił On na jej Sy-
na  namaszczając  Go  jako  Proroka,  Kapłana  i  Króla.  Pierwsze  działanie 
uświęciło Jego człowieczeństwo, drugie było poświęceniem Go do słuŜby, ja-
ką miał rozpocząć. Poczęcie Chrystusa było początkiem Jego ziemskiej egzy-
stencji, natomiast chrzest rozpoczął okres Jego ziemskiej słuŜby.

 

3.  SłuŜba

 

Następnie Duch powiódł Jezusa na pustynię (Mar. 1:12), aby Go kusił 

szatan. Tam Syn Człowieczy oparł się namowom księcia tego świata, który 
chciał sprowadzić Jego dzieło na manowce egoizmu, próŜności i cielesnego 
wykorzystania swej mocy.

 

Chrystus kontynuował swą słuŜbę świadom wypełniającej Go Boskiej 

mocy. Wiedział, Ŝe Duch Wszechmocnego był nad Nim, aby mógł wypełnić 
to, co napisano o Mesjaszu (Luk. 4:18); palcem BoŜym wypędzał demony 
(Luk. 11:20; por. DzAp. 10:38). Czynił cuda dając świadectwo, Ŝe Ojciec działa 
w Nim.

 

4.  UkrzyŜowanie

 

Ten sam Duch, który poprowadził Go na pustynię i tam podtrzymywał, 

dał Mu równieŜ siłę do wypełnienia swego posłannictwa na krzyŜu, gdzie 
„przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu" (Hebr. 9:14). 
Poszedł na krzyŜ będąc namaszczonym, a Duch Święty ukazywał Mu nie-
złomne obietnice BoŜe i rozpalał w Nim miłość do człowieka oraz gorliwość 
dla Boga. Pomimo przeszkód i cierpienia poszedł dokończyć dzieło odku-
pienia świata. Duch Święty wypełniał Jego umysł niesłabnącą Ŝarliwością, 
gorliwością i miłością, co pozwoliło Mu dokonać ofiarowania siebie. Jego ludzki 
duch  był  tak  przeniknięty  i  uniesiony  przez  Ducha  BoŜego,  iŜ  Ŝył  tym,  co 
wieczne i niewidzialne, dlatego mógł „wycierpieć krzyŜ, nie bacząc na jego 
hańbę".

 

5.  Zmartwychwstanie

 

Duch Święty uczestniczył równieŜ bezpośrednio w zmartwychwstaniu 

Chrystusa (Rzym. 1:4; Rzym. 8:11). Kilka dni po tym wydarzeniu Jezus uka-
zał się uczniom, tchnął na nich i powiedział: „Przyjmijcie Ducha Świętego"

 

background image

236

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(Jan 20:22; por. Dz.Ap. 1:2). Słowa te nie mogły oznaczać obdarzenia mo-
cą, na którą kazał im czekać tuŜ przed swym wniebowstąpieniem. Niektórzy 
uwaŜają, iŜ owo tchnienie było jedynie symbolem tego, co miało się stać pięć-
dziesiąt dni później, czyli było zwiastunem nadchodzącej Pięćdziesiątnicy. 
Inni wierzą, Ŝe w tym momencie Jezus przekazał uczniom coś, co w nich po-
zostało.

 

Porównanie z I MojŜ. 2:7 wskazywałoby na to, Ŝe Boskie tchnienie sym-

bolizuje akt stwórczy. Chrystus jest opisywany przez apostoła Pawła jako 
duch oŜywiający (I Kor. 15:45). Czy Pan Ŝycia, wysyłając swoich uczniów, nie 
dał im poznać przez osobiste przeŜycie „mocy swego zmartwychwstania"? Je-
denastu miało pójść w świat i wypełnić nowe, wielkie posłannictwo, konty-
nuując dzieło zwiastowania rozpoczęte przez Chrystusa. Sami z siebie nie 
byliby w stanie tego dokonać, tak jak ciało nie moŜe funkcjonować bez du-
cha — dlatego ów akt mógł symbolizować oŜywcze tchnienie. śycie biologicz-
ne  zostało  tchnięte  w  ciało  człowieka  przez  Pana  Boga,  natomiast  Ŝycie 
duchowe przez Chrystusa Pana.

 

JeŜeli zgodzimy się z tezą, iŜ w tym momencie nastąpiło rzeczywiste prze-

kazanie Ducha, musimy wziąć pod uwagę, Ŝe nie mogła to być Osoba Po-
cieszyciela,  lecz  raczej  inspiracja  pochodząca  od  Niego.  Biskup  Wescott 
dokonał rozróŜnienia pomiędzy „Darem Wielkanocy" i „Darem Pięćdziesiąt-
nicy": „pierwszy z nich odpowiada mocy Zmartwychwstania, a drugi — mo-
cy Wniebowstąpienia". Inaczej mówiąc, jeden jest łaską oŜywienia, a drugi 
— łaską wyposaŜenia.

 

6. Wniebowstąpienie

 

Zwróćmy uwagę na trzy fazy przekazywania Ducha Świętego Chrystuso-

wi: (1) Od momentu Jego poczęcia, Duch BoŜy był oŜywiającą i uświęcającą 
mocą, dzięki której Jezus narodził się jako Syn Człowieczy i którą Ŝył aŜ do 
końca.  (2)  Po  upływie  pewnego  czasu  nastąpił  chrzest  —wydarzenie,  które 
zapoczątkowało nowy rodzaj więzi z Duchem. Stał się On Duchem Chry-
stusa, który spoczął na Nim, by mógł wypełnić swą misję jako Mesjasz (Na-
maszczony).  (3)  Po  wniebowstąpieniu  Duch  Święty  stał  się  Duchem 
Chrystusowym w tym sensie, Ŝe jest udzielany innym.

 

Duch  spoczął  na  Chrystusie  nie  tylko  dla  wsparcia  Jego  misji,  ale 

równieŜ  po  to,  by  mógł  udzielić  Go  innym  (Jan  1:33,  gdzie  jest  mowa  o 
tym,  Ŝe  Duch  zstąpił  na Jezusa  i  „został"  na  Nim  —  „Na  kogobyś  ujrzał 
zstępującego  i  zostającego  na  nim,  tenci  jest,  który  chrzci  Duchem 
Ś

więtym". Biblia Gdańska). Po Wniebowstąpieniu Pan Jezus wykorzystał

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

237

 

wielki przywilej dany Mu jako Mesjaszowi — posłanie Ducha wierzącym 
(Dz.Ap.  2:33;  por.  Obj.  5:6).  Odtąd  udziela  On  nam  wszystkim  tego  sa-
mego błogosławieństwa, które sam otrzymał, i czyni nas jego współucze-
stnikami.  Dlatego  czytamy  nie  tylko  o  darze,  ale  równieŜ  o  „dzieleniu" 
Ducha Świętego, czyli wspólnym, powszechnym wśród wierzących przy-
wileju  i  błogosławieństwie  posiadania  Ducha  BoŜego,  który  został  nam 
dany.  Kościół  nie  jest  jedynie  wspólnotą  wierzących  ze  sobą  nawzajem, 
ale takŜe z Chrystusem — otrzymują oni to samo błogosławieństwo, które 
On otrzymał; jest to jak drogocenny olejek na głowie Aarona, który spły-
wa  na  jego  brodę  i  szaty.  Wszyscy  członkowie  Ciała  Chrystusa,  jako 
królewskie  kapłaństwo  uczestniczą  w  tym  namaszczeniu  Duchem,  spły-
wającym z Głowy — naszego wielkiego Arcykapłana, który przeszedł przez 
niebiosa.

 

IV. DUCH ŚWIĘTY W śYCIU CZŁOWIEKA

 

Niniejsza część wykładu jest poświęcona działaniu Ducha Świętego w od-

niesieniu do poszczególnych osób.

 

1. Przekonywanie

 

W Ewangelii Jana 16:7-11 Jezus mówi o działaniu Ducha Świętego w od-

niesieniu do świata. Będzie On działał jako „oskarŜyciel posiłkowy" z ramie-
nia Chrystusa, a Jego zadaniem będzie przekonywanie tych, którzy odrzucają 
Syna BoŜego. Przekonywanie jest działaniem zmierzającym do przyjęcia przez 
kogoś prawd dotychczas odrzucanych lub uzmysłowienia czynionych błę-
dów. Ludzie nie wiedzą, czym są grzech, sąd i sprawiedliwość, dlatego mu-
szą zostać przekonani o istnieniu i znaczeniu prawd duchowych. Na przykład 
nie ma sensu sprzeczać się z osobą, która nie dostrzega Ŝadnego piękna w 
kwiecie  róŜy,  jeśli  nie jest ona  zdolna  do  odczuwania  piękna  w  ogóle.  Naj-
pierw musi się w niej obudzić jakieś poczucie estetyki — musi zostać „prze-
konana" o tym, Ŝe piękno istnieje. Podobnie, zaciemnione umysły i dusze nie 
mogą ujrzeć prawd duchowych, dopóki nie zostaną przekonane i obudzone 
przez Ducha Świętego. On będzie przekonywał ludzkość o następujących 
prawdach:

 

(a) Grzech niewiary. Podczas pierwszego kazania w dniu Pięćdziesiąt-

nicy Piotr nie musiał mówić słuchaczom o ich grzeszności, światowym Ŝyciu 
czy poŜądliwościach; nie zagłębiał się w szczegóły ich deprawacji, aby się za-

 

background image

238

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wstydzili. Tym grzechem, o popełnienie którego ich oskarŜył i za który mie-
li się upamiętać, było ukrzyŜowanie Pana chwały; niebezpieczeństwem, przed 
którym  ich  przestrzegał, było  odrzucenie Jezusa-Mesjasza  w  obliczu  fak-
tów potwierdzających Jego toŜsamość i dzieło.

 

Grzech niewiary jest tutaj opisany jako podstawowy, poniewaŜ, jak stwier-

dził jeden z biblistów, „jeśli się w nim trwa, wówczas wszystkie inne grze-
chy są zatrzymane, a kiedy się go porzuci, wszystkie nieprawości zostają 
odpuszczone". MoŜna powiedzieć, Ŝe jest on grzechem przeciwko lekarstwu 
na grzech.

 

Dr Smeaton pisze: „NiezaleŜnie od tego, jak wielki i niebezpieczny jest ten 

grzech, ignorancja człowieka jest tak ogromna, Ŝe nie zdaje on sobie spra-
wy z powagi sytuacji, dopóki nie uświadomi sobie tego pod wpływem Du-
cha Swiętego-Pocieszyciela. Sumienie moŜe przekonywać człowieka o róŜnych 
grzechach, ale nie jest w stanie przekonać go o grzechu niewiary. Jest on tak 
wielki, Ŝe o jego ogromie moŜe przekonać tylko Duch Święty we własnej Oso-
bie".

 

(b)

 

Sprawiedliwość Chrystusa. „O sprawiedliwości, gdyŜ odchodzę do 

Ojca i juŜ mnie nie ujrzycie". Jezus Chrystus został ukrzyŜowany jako prze-
stępca i zwodziciel ludu, lecz wylanie Ducha i cuda czynione w imieniu Je-
zusa  po  Pięćdziesiątnicy  przekonały  tysiące  śydów,  Ŝe  był  On  nie  tylko 
sprawiedliwy, ale takŜe stanowi jedyne źródło i drogę do sprawiedliwości. 
Duch przekonał ich przez usta Piotra, Ŝe ukrzyŜowali Pana (Dz.Ap. 2:36,37), 
ale równocześnie zapewnił, Ŝe w Jego imieniu jest odpuszczenie grzechów 
i zbawienie (Dz.Ap. 2:38). 

(c)

 

Sąd nad szatanem. „O sądzie, gdyŜ ksiąŜę tego świata został osą-

dzony". W jaki sposób współcześni są przekonywani o tym, Ŝe zbrodnia bę-
dzie  osądzona,  a  sprawca  ukarany?  Poprzez  ujawnienie  przestępstwa  i 
wykonanie  odpowiedniego  wyroku,  czyli  innymi  słowy,  poprzez  okazanie 
sprawiedliwości. KrzyŜ stanowił demonstrację prawdy o tym, Ŝe moc sza-
tana nad Ŝyciem ludzkim została złamana, a on sam został osądzony i ska-
zany  (Hebr.  2:14,15;  I  Jana  3:8;  Kol.  2:15;  Rzym.  16:20).  Szatan  został 
osądzony w tym sensie, Ŝe w wyniku wielkiej rozprawy przeciwko niemu 
odebrano mu prawo do zniewalania ludzi i traktowania ich jako swoją wła-
sność. Poprzez swą śmierć Chrystus uwolnił ludzi spod władzy szatana, i do 
nich naleŜy przyjęcie tej wolności. Duch Święty przekonuje, Ŝe są napraw-
dę wolni (Jan 8:36) i nie muszą juŜ słuŜyć kusicielowi ani być mu posłuszni, 
lecz jako lojalni poddani Chrystusa mogą „chętnie pójść za Nim w świętej 
ozdobie" (Ps. 110:3). 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

239

 

Szatan utrzymywał, Ŝe posiada prawo do ludzi, którzy  zgrzeszyli, i w 

związku z tym sprawiedliwy Sędzia powinien zostawić ich w jego rękach. Z 
drugiej  strony,  Pośrednik  powołał  się  na  fakt,  iŜ  wziął  na  siebie  karę  na-
łoŜoną na człowieka oraz zajął jego miejsce na miejscu kaźni, dlatego zarów-
no  sprawiedliwość  jak  i  miłosierdzie  wymagają  cofnięcia  praw  szatana, 
natomiast cały świat ma być poddany drugiemu Adamowi jako Panu panów. 
Tym samym wydano wyrok na księcia tego świata — został on osądzony. Jak 
ów mocarz z przypowieści, nie moŜe juŜ być pewien swojej własności, po-
niewaŜ pojawił się Ktoś silniejszy od niego (Luk. 11:21,22).

 

2.  Odrodzenie

 

Dzieło stwórcze, dokonywane przez Ducha Świętego wobec duszy, moŜ-

na zilustrować za pomocą obrazu powołania przezeń do Ŝycia ludzkiego cia-
ła, przedstawionego w I MojŜ. 2:7. Bóg bierze proch ziemi i formuje z niego 
ciało, które na razie pozostaje na ziemi bez ruchu. LeŜąc pośród wspania-
łego stworzenia, nie potrafi się nim cieszyć ani podziwiać, poniewaŜ nie ma 
w sobie Ŝycia — nie widzi, nie słyszy ani nie rozumie. Kiedy Bóg „tchnął 
w nozdrza jego dech Ŝycia, (...) stał się człowiek istotą Ŝywą". Natychmiast 
powstał, by radować się światem, zobaczył jego piękno i zaczął słyszeć je-
go odgłosy.

 

Z duszą jest podobnie jak z ciałem. Człowiek jest otaczany przez świat 

duchowy i Boga, który nie jest daleko od kaŜdego z nas (Dz.Ap. 17:27). Mi-
mo to człowiek Ŝyje i postępuje tak, jakby tego wszystkiego nie było, ponie-
waŜ jest martwy duchowo i nie moŜe odczuwać duchowej rzeczywistości. 
Jednak ten sam Pan, który oŜywia ciało, oŜywia równieŜ duszę, a wzbudzo-
na osoba wkracza w duchowy świat i zaczyna w nim Ŝyć. KaŜdy, kto choć 
raz widział reakcje świeŜo i prawdziwie nawróconego człowieka, wie, Ŝe 
odrodzenie  nie  jest  wyłącznie  doktryną,  ale  praktycznym,  Ŝyciowym  do-
ś

wiadczeniem.

 

3.  Zamieszkiwanie

 

(Jan 14:17; Rzym. 8:9; I Kor. 6:19; II Tym. 1:14; I Jana 2:27; Kol. 1:27; 

I Jana 3:24; Obj. 3:20).

 

Bóg jest zawsze i nieodmiennie wszechobecny — w nim Ŝyjemy, porusza-

my się i jesteśmy. Zamieszkiwanie oznacza jednak, Ŝe jest On obecny w pe-
wien nowy sposób, utrzymując osobistą więź z daną osobą. Taka jedność 
z Bogiem jest związana z obecnością wszystkich Osób Trójcy, co wynika 
z analizy fragmentów wymienionych powyŜej. PoniewaŜ jednak zamieszkiwa-

 

background image

240

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

nie  w  sercach  ludzkich  jest  szczególnym  rodzajem  słuŜby  Ducha  Świętego, 
doświadczenie  to  jest  nazywane  posiadaniem  Ducha  Świętego.  Wielu  orto-
doksyjnych biblistów uwaŜa, iŜ Bóg tchnął w Adama nie tylko Ŝycie biologiczne i 
umysłowe,  ale  takŜe  Ducha,  który  został  odebrany  z  powodu  grzechu,  i  to  nie 
tylko  Adamowi,  ale  równieŜ  jego  potomkom.  Nieobecność  Ducha  Świętego 
pogrąŜyła człowieka w duchowej ciemności i bezsilności. Jeśli chodzi o duchowe 
poznanie,  to  nienawrócony  nie  jest  w  stanie  rozsądzać  spraw  Ducha  BoŜego  (I 
Kor.  2:14);  jeśli  chodzi  o  wolę,  to  nie  moŜe  on  postępować  zgodnie  z  Prawem 
BoŜym (Rzym. 8:7); jeśli chodzi o uwielbienie, nie moŜe nazwać Jezusa Panem (I 
Kor. 12:3); jeśli chodzi o praktykowanie wiary, nie jest w stanie zadowolić Boga 
(Rzym. 8:8); jeśli chodzi o charakter, nie moŜe wydawać duchowego owocu (Jan 
15:4); jeśli chodzi o wiarę, człowiek taki nie przyjmuje ducha prawdy (Jan 14:17). 
Wszystkie  wymienione  problemy  są  spowodowane  nieobecnością  Ducha 
Ś

więtego, która pozostawia człowieka w stanie duchowej śmierci. 

Przez  wiarę  i  upamiętanie  człowiek  zwraca  się  ku  Bogu,  doświadczając 

duchowego odrodzenia. Odrodzenie przez Ducha prowadzi do jedności z Ojcem i 
Chrystusem  (I  Kor.  6:17),  zwanej  zamieszkiwaniem  Boga  w  wierzącym  (I  Kor. 
6:19).  Owo  zamieszkiwanie  lub  inaczej  posiadanie  Ducha  jest  znakiem 
szczególnym kaŜdego nowotestamentowego chrześcijanina. „Ale wy nie jesteście 
w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch BoŜy mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma 
Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego" (Rzym. 8:9; por. Judy 19). 

Dr Smeaton pisze: 

Musimy stanąć mocno na pewnym gruncie Słowa BoŜego i wierzyć, iŜ do serc 

wierzących włoŜone są nie tylko dary Ducha, ale Ŝe wchodzi Lam osobiście sam Duch 
Ś

więty, który niegdyś opuścił serce człowieka — swą byłą świątynię, co spowodo-

wało jej ruinę. Teraz Duch wraca, by zająć swoje miejsce w odkupionym sercu, i za-
mieszkuje je osobiście, czego nie jesteśmy w stanie pojąć i ogarnąć ze względu na 
ograniczone zdolności poznawcze. Jednak jakkolwiek niepojęty dla nas byłby ten 
fakt, wystarczy nam świadomość, Ŝe jest on jasno i wyraźnie przedstawiony w Piśmie 
Ś

więtym. 

4. Uświęcenie

 

Poprzez  odrodzenie  Duch  Święty  dokonuje  pewnej  radykalnej  zmiany  w 

duszy człowieka, wkładając do niej nowe źródło Ŝycia. Nie oznacza to jednak, Ŝe 
dziecko BoŜe staje się doskonałe w jednej chwili — pozostają w nim 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

241

 

słabości dziedziczone po ojcach i nabywane w drodze doświadczeń Ŝyciowych; 
wciąŜ pozostają trzej wrogowie, z którymi naleŜy walczyć: świat, ciało i sza-
tan.

 

PoniewaŜ Duch Święty nie działa jak magiczna róŜdŜka, lecz w sposób 

progresywny, dusza jest odnawiana stopniowo. Wiara musi być wzmacnia-
na  przechodząc  wiele  prób;  miłość  musi  krzepnąć,  aby  oprzeć  się 
pokusom i wytrwać w trudnych sytuacjach. Podatność na powaby grzechu 
musi być przezwycięŜana, a złe przyzwyczajenia — korygowane.

 

Gdyby Duch BoŜy działał jednorazowo i odchodził, wówczas nowo na-

wrócony z pewnością wracałby do starego Ŝycia. Duch działa jednak w spo-
sób  ciągły,  kontynuując  rozpoczętą  pracę  przez  całe  Ŝycie  wierzącego. 
Ewangelia, dzięki której narodziliśmy się na nowo, teraz jest stałym czyn-
nikiem wzrostu w naszym chrześcijańskim Ŝyciu. Ci, którzy zostali zrodzeni 
z  nieskazitelnego  nasienia  przez  Słowo  BoŜe  (I  Piotra  1:23),  muszą  jako 
„nowonarodzone niemowlęta, zapragnąć nie sfałszowanego duchowego mle-
ka, aby przez nie wzrastali" (I Piotra 2:2). Oprócz tego, Duch Święty oddzia-
ływuje bezpośrednio na duszę, która moŜe dzięki temu wytwarzać nowe cechy 
chrześcijańskiego  charakteru,  zwane  owocem  Ducha  (Gal.  5:22,23).  Ten 
aspekt działania Ducha ma charakter progresywny, a zmiany „rozpoczynają 
się  od  serca  i  idą  ku  powierzchni,  od  wnętrza  człowieka  ku  jego  powierz-
chowności, od źródła Ŝycia ku jego zewnętrznym przejawom, jak czyny i 
słowa.  Z  początku  toleruje On  wiele  rzeczy  nie  pasujących do Jego świętej 
natury, ale potem atakuje je stopniowo jedna po drugiej, w tym roku tę, w na-
stępnym inną, później następną, zapuszczając się w najgłębsze rejony i de-
tale tak skutecznie, Ŝe nic nie umknie Jego działaniu, aŜ wreszcie pewnego 
dnia cały człowiek, uwielbiony mocą Ducha, zajaśnieje Ŝyciem przemienio-
nym całkowicie przez Boga".

 

5. Obdarzenie mocą

 

W niniejszym punkcie rozwaŜymy następujące aspekty obdarzenia mo-

cą: jego charakter {ogólny i szczegółowy), jego początkowe przejawy, ciągłość 
i sposób jego przyjęcia.

 

(a) Ogólny charakter obdarzenia mocąW poprzednim punkcie zajmo-

waliśmy się odradzającym i uświęcającym działaniem Ducha Świętego. Te-
raz przejdziemy do omówienia innego sposobu Jego działania, jakim jest 
posilanie mocą. Ta ostatnia faza dzieła Ducha została przedstawiona w obiet-
nicy złoŜonej przez Chrystusa: „Weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi 
na was, i będziecie mi świadkami" (Dz.Ap. 1:8).

 

background image

242

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(1)

 

Główną cechą tej obietnicy jest udzielenie mocy do słuŜby, a nie odro-

dzenie ku Ŝywotowi wiecznemu. Kiedykolwiek czytamy o tym, jak Duch na 
kimś spoczywa, dotyka go czy napełnia, mowa jest nie o Jego zbawczym dzia-
łaniu, lecz o udzieleniu mocy do słuŜby. 

(2)

 

Słowa obietnicy były adresowane do ludzi, których juŜ od pewnego 

czasu łączyła bliska więź z Chrystusem. Zostali oni posłani by głosić Słowo 
i wyposaŜeni w tym celu w duchową moc (Mat. 10:1); do nich właśnie Je-
zus powiedział: „Wasze imiona są zapisane w niebie" (Luk. 10:20); ich kon-
dycja moralna została opisana słowami: „Wy jesteście juŜ czyści dla słowa, 
które wam głosiłem" (Jan 15:3); ich relacje z Chrystusem zostały określone 
przez Niego metaforycznie: „Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoro-
ś

lami" (Jan 15:6); byli świadomi obecności Ducha Świętego w ich Ŝyciu (Jan 

14:17); wreszcie, odczuli tchnienie zmartwychwstałego Chrystusa i usłyszeli 
Jego słowa: „Przyjmijcie Ducha Świętego" (Jan 20:22). 

PowyŜsze fakty świadczą o tym, iŜ moŜna pozostawać w kontakcie z Chry-

stusem i być Jego uczniem, a jednak nie posiadać tego wyjątkowego daru 
mocy, zapowiedzianego w Dz.Ap. 1:8. Ktoś mógłby w tym miejscu zaprote-
stować,  twierdząc,  Ŝe  ta  sytuacja  nastąpiła  przed  Pięćdziesiątnicą,  więc 
uczniowie nie mogli jeszcze otrzymać owej „mocy z wysoka". A jednak w Dz. 
Ap. 8:12-16 znajdujemy przykład ludzi ochrzczonych w wodzie przez Fili-
pa, którzy otrzymali Ducha Świętego kilka dni później.

 

(3)

 

Wypełnieniu tej obietnicy (Dz.Ap. 1:8) towarzyszyły ponadnaturalne 

zjawiska (Dz.Ap. 2:1-4), z których najwaŜniejszym i najpowszechniejszym było 
mówienie innymi językami. Fakt, iŜ zjawisko to było jakby akompaniamentem 
otrzymywania  duchowej  mocy,  jest  wyraźnie  potwierdzony  w  dwóch 
innych przypadkach (Dz.Ap. 10:44-46; 19:1-6) oraz domyślnie potraktowa-
ny w trzecim (Dz.Ap. 8:14-19). 

(4)

 

Udzielenie Ducha jest określane jako chrzest (Dz.Ap. 1:5). Gdy apo-

stoł Paweł stwierdza, Ŝe istnieje tylko jeden chrzest (Efez. 4:5), ma na myśli 
chrzest wodny. Zarówno śydzi jak i poganie praktykowali ceremonialne ob-
mywanie, a Jan Chrzciciel nawoływał do chrztu wodnego ku upamiętaniu, 
Paweł jednak wyraźnie zaznacza, Ŝe teraz istnieje tylko jeden chrzest uzna-
wany w oczach BoŜych, czyli zanurzenie czynione w autorytecie Jezusa oraz 
w imię Trójcy — czyli, innymi słowy, chrzest chrześcijański. 

Kiedy słowo „chrzest" jest odnoszone do doświadczenia duchowego, wów-

czas jest uŜywane metaforycznie, by opisać zanurzenie w posilającej mocy 
Ducha BoŜego. Wyraz ten został równieŜ metaforycznie uŜyty przez Chrystusa 
do opisu czekającego Go zanurzenia w morzu cierpienia (Mat. 20:22).

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

243

 

(5) Udzielenie mocy jest równieŜ określane jako napełnienie Duchem. Ci, 

którzy zostali ochrzczeni Duchem Świętym w Dniu Pięćdziesiątnicy, zostali 
Nim równocześnie napełnieni.

 

(b) Wyjątkowy charakter obdarzenia mocąPowyŜsze fakty prowadzą 

do wniosku, Ŝe po nawróceniu wierzący moŜe doświadczyć czegoś, co jest je-
go naturalnym następstwem — obdarzenia mocą, któremu moŜe towarzy-
szyć uwielbienie Boga w języku, jakiego obdarowany nigdy się nie uczył.

 

Pewne jest, Ŝe wielu chrześcijan nie posiada daru języków, a mimo to do-

ś

wiadczają oni odradzającej i uświęcającej mocy Ducha Świętego. Nowy Te-

stament naucza, iŜ nie moŜna stać się chrześcijaninem nie posiadając Ducha, 
co jest równoznaczne z Jego zamieszkiwaniem w sercu wierzącego. „JeŜeli 
zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie naleŜy" (Rzym. 8:9; 
BT). Tego, iŜ Duch Chrystusowy jest toŜsamy z Duchem Świętym, moŜna do-
wieść na podstawie kontekstu I Piotra 1:11, gdzie określenie „Duch Chrystu-
sa" moŜna zrozumieć wyłącznie jako synonim Ducha Świętego. Oto inne 
fragmenty Pisma popierające tę prawdę Rzym: 5:5; 8:14,16; I Kor. 6:19; Gal. 
4:6; I Jana 3:24; 4:13. Podkreślić naleŜy równieŜ, Ŝe wielu chrześcijańskich 
kaznodziejów i ewangelistów doświadczało namaszczenia Duchem, dzięki 
któremu przyprowadzali wielu ludzi do Chrystusa ,oraz słuŜyło w Królestwie 
BoŜym na inne sposoby, choć nigdy nie modlili się innymi językami.

 

NaleŜy stwierdzić z całą mocą, Ŝe wszyscy prawdziwie odrodzeni posia-

dają Ducha Świętego. W tym miejscu rodzi się jednak pytanie: co wobec te-
go odróŜnia „posiadanie Ducha" od doświadczenia określanego jako „chrzest 
Duchem Świętym"? Nasza odpowiedź brzmi następująco:

 

Istnieje jeden Duch Święty, który działa na wiele sposobów, podobnie jak 

wiele jest przejawów działania jednego zjawiska, jakim jest elektryczność 
— moŜe ona poruszać tramwaje, oświetlać domy oraz zasilać wiele urządzeń 
domowych. Podobnie jeden Duch Święty odradza, uświęca, posila, oświeca 
oraz udziela róŜnych darów.

 

Duch jest bezpośrednio zaangaŜowany w odrodzenie ludzkiej natury pod-

czas nawrócenia, a później działa jako Duch uświęcenia, wytwarzając „owoc 
Ducha", czyli nowe cechy nowego stworzenia, jakim jest dziecko BoŜe. Cza-
sami wierzący osiągają kolejną fazę uświęcenia, związaną ze zwycięstwem 
nad grzechem, co daje im pokój i radość. Niektórzy nazywają taki stan „uświę-
ceniem" lub „wtórnym dziełem łaski".

 

Oprócz  wymienionych,  istnieje  jeszcze  inny  sposób  działania  Ducha 

Ś

więtego, mający na celu posilenie natury ludzkiej do słuŜby Bogu, i nio-

sący z sobą pewne ponadnaturalne przejawy zewnętrzne. Ogólnie rzecz

 

background image

244

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

ujmując, apostoł Paweł określa je mianem „przejawów Ducha" (I Kor. 12:7), być 
moŜe  dlatego,  Ŝeby  uchwycić  kontrast  między  nimi,  a  tymi  Jego  działaniami, 
które  nie  manifestują  się  na  zewnątrz  i  pozostają  dla  nas  tajemnicą.  Owo 
doświadczenie  mocy  jest  określane  w  Nowym  Testamencie  takimi  wyraŜeniami 
jak zstąpienie Ducha, wylanie Ducha czy napełnienie Duchem, co wskazywałoby 
na to, iŜ wydarzenia takie następowały nagle i były ponadnaturalne w swej istocie. 
Wszystkie  wymienione  terminy  są  związane  z  doświadczeniem  znanym  jako 
chrzest Duchem Świętym (Dz.Ap. 1:5). 

Działanie  Ducha  opisywane  w  ten  sposób  jest  tak  odmienne  od  cichych  i 

zwyczajnych Jego przejawów, Ŝe bibliści ukuli osobne określenie dla jego opisu. 
Słowo  „charyzmatyczny"  pochodzi  od  greckiego  wyrazu,  uŜywanego  do 
określenia  wyjątkowego  udzielenia  mocy  duchowej.  Biblista  prezbiteriań-ski  A. 
B. Bruce pisze: 

Działanie Ducha było pojmowane jako zjawisko transcendentne, cudowne i cha-

ryzmatyczne. Moc Ducha Świętego pochodziła z zewnątrz, czyniąc rzeczy, które mu-
siały  zadziwić  nawet  takiego  „prof(an)sjonalistę", jakim był Szymon CzarnoksięŜ-
nik. 

Przyznając, Ŝe pierwsi chrześcijanie wierzyli równieŜ w uświęcające działanie 

Ducha (Dz.Ap. 16:14) oraz budowanie przezeń wiary, nadziei i miłości w sercach 
ludzkich, Bruce dochodzi do wniosku, Ŝe 

dar Ducha Świętego był związany z (...) mocą do pełnej uniesienia modlitwy, en-

tuzjastycznego prorokowania oraz uzdrawiania chorych przez słowo modlitwy. 

Pragniemy podkreślić rzecz następującą: chrzest Duchem Świętym, który jest 

chrztem mocą, ma charakter charyzmatyczny, sądząc po opisach jego rezultatów. 

Prawdziwi  wierzący  zawsze  byli  i  są  zrodzeni  z  Ducha,  a  „niecharyzma-

tyczni"  słudzy  BoŜy  byli  i  nadal  są  namaszczani  Duchem,  lecz  jednocześnie 
podkreślamy  fakt,  iŜ  nie  wszyscy  chrześcijanie  doświadczali  i  doświadczają 
charyzmatycznego  działania  Ducha,  związanego  z  nagłymi  i  ponadnatu-ralnymi 
zjawiskami. 

(c)  Wstępny  dowód  obdarzenia  mocą.  Skąd  wiemy,  Ŝe  dana  osoba 

otrzymuje  charyzmatyczne  udzielenie  Ducha  Świętego?  Innymi  słowy,  jakie  są 
dowody  na  to,  Ŝe  ktoś  przeŜył  chrzest  Duchem  Świętym?  Odpowiedzi  na  to 
pytanie nie znajdziemy w Ewangeliach, poniewaŜ zawierają one 

background image

DUCH ŚWIĘTY 

245

 

jedynie  proroctwa  dotyczące  wylania  Ducha,  a  proroctwo  wyjaśni  się  do  końca 
dopiero  w  momencie  jego  wypełnienia.  Nie  znajdziemy  jej  równieŜ  w  Listach 
apostolskich, poniewaŜ zawierają one głównie instrukcje dotyczące Ŝycia w nowo 
załoŜonych kościołach lokalnych, gdzie przejawy mocy Ducha stanowiły normę i 
naleŜały do doświadczeń kaŜdego chrześcijanina. Jest zatem logiczne, Ŝe musimy 
szukać rozwiązania tych kwestii w Księdze Dziejów Apostolskich, która zawiera 
wiele  przykładów  chrztu  Duchem  Świętym  oraz  opisów  zjawisk  występujących 
przy tej okazji. 

Przyznajemy,  Ŝe  nie  we  wszystkich  przypadkach  chrztu  Duchem  Świętym, 

opisanych  w  Dziejach  Apostolskich,  zostały  zapisane  zewnętrzne  przejawy 
działania  Ducha.  Tam  jednak,  gdzie  taki  opis  się  pojawia,  zawsze  mamy  do 
czynienia  z  jakimś  nagłym,  ponadnaturalnym  zjawiskiem,  przekonującym  nie 
tylko  tego,  kto  otrzymuje  dar  Ducha,  ale  równieŜ  tych,  który  są  tego  świadkami 
— dla wszystkich jest oczywiste, Ŝe moc BoŜa spoczywa na ochrzczonym. 

Dr Rees, angielski teolog o poglądach liberalnych, pisze: 

Glossolalia (mówienie językami) była najbardziej rzucającym się w oczy i naj-

popularniejszym darem wczesnego Kościoła. Wydaje się, Ŝe było to zjawisko towa-
rzyszące zazwyczaj zstępowaniu Ducha na wierzących. 

Dr  G.  B.  Stevens  z  Uniwersytetu  Yale  pisze  w  swej  Teologii  Nowego  Te-

stamentu: 

Duch był postrzegany jako wyjątkowy dar, który wcale nie musi towarzyszyć wie-

rze i chrztowi. Samarytanie uwierzyli Słowu BoŜemu, a jednak nie byli uwaŜani za 
ochrzczonych Duchem. Uwierzyli i zostali ochrzczeni, ale Ducha Świętego otrzyma-
li dopiero wtedy, gdy Piotr i Jan włoŜyli na nich ręce. Zdecydowanie widać tutaj, Ŝe 
wierzący ci zostali w jakiś szczególny sposób obdarowani i przeŜyli pewne konkret-
ne doświadczenie. 

W komentarzu do Dz.Ap. 19:1-7 ten sam autor pisze: 

Nie tylko nie otrzymali Ducha Świętego, gdy uwierzyli, ale nie stało się to na-

wet po ochrzczeniu w imię Chrystusa — dopiero, gdy Paweł włoŜył na nich ręce, za-
częli mówić językami i prorokować. Jest oczywiste, Ŝe dar Ducha jest uwaŜany za sy-
nonim ekstatycznego charismata (obdarowania duchowego). 

Dr A. B. MacDonald, duchowny prezbiteriański, pisze: 

background image

246

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Wiara Kościoła w dar Ducha wyrastała z doświadczenia. Od początku jego histo-

rii uczniowie byli świadomi działającej w nich nowej mocy. Jej najbardziej uderzają-
cym przejawem było „mówienie językami", czyli ekstatyczne wypowiadanie niezrozu-
miałych słów, tworzących całe zdania i wypowiedzi. Zarówno ci, którzy zostali obdarzeni 
tą  mocą, jak obserwatorzy i słuchacze tego zjawiska, byli przekonani, Ŝe jakaś  Moc 
nie z tego świata wkroczyła w ich Ŝycie, obdarzając czymś, co na pewno nie było zwy-
kłym podniesieniem posiadanych umiejętności. Ludzie, którzy jeszcze do niedawna ni-
czym się nie wyróŜniali, nagle stawali się zdolni do wypowiadania Ŝarliwych modlitw 
i kazań oraz uniesień, podczas których najwyraźniej rozmawiali z Niewidzialnym. 

Bez względu na przynaleŜność denominacyjną czy szkołę teologiczną, z jakiej 

się  wywodzą,  czołowi  teologowie  są  zgodni  co  do  tego,  iŜ  otrzymywanie  daru 
Ducha  Świętego  było  we  wczesnym  Kościele  rzeczywistym  doświadczeniem 
wierzących,  a  nie  tylko  jakąś  formalną  ceremonią.  Canono  Streeter  twierdzi,  Ŝe 
gdy  Paweł  zapytuje  Galacjan,  czy  przyjęcie  przez  nich  Ducha  pochodzi  z 
wypełniania  Prawa  czy  ze  słuchania  z  wiarą,  „określa  przyjęcie  Ducha  jako  coś 
oczywistego i widocznego". 

(d)  Ciągłość  obdarzenia  mocą.  PrzeŜycie  określane  jako  „napełnienie 

Duchem  Świętym"  jest  związane  z  pojęciem  mocy  niezbędnej  do  słuŜby.  Na 
leŜy wyróŜnić dwa wymiary tego doświadczenia: 

(1)

 

Napełnienie  początkowe,  kiedy  dana  osoba  jest  chrzczona  Duchem 

Ś

więtym, czyli napełniana Nim po raz pierwszy. 

(2)

 

Napełnienie  lub  namaszczenie  związane  z  jakąś  szczególną  sytuacją. 

Paweł  został  napełniony  Duchem  Świętym  po  nawróceniu,  lecz  w  Dz.Ap.  13:9 
czytamy,  Ŝe  Bóg  obdarzył  go  szczególnym  napełnieniem  podczas  konfrontacji 
duchowej z czarnoksięŜnikiem. Apostoł Piotr został napełniony Duchem Świętym 
w Dniu Pięćdziesiątnicy, a jednak Bóg dał mu specjalne namaszczenie, kiedy stał 
przed  Ŝydowską  Radą  NajwyŜszą  (Dz.Ap.  4:8).  Inni  uczniowie  równieŜ  przeŜyli 
napełnienie Duchem wraz z Piotrem, ale w odpowiedzi na modlitwę Bóg obdarzył 
ich szczególnym  namaszczeniem, by  mogli odeprzeć ataki ze strony Sanhedrynu 
(Dz.Ap.  4:31).  Jak  stwierdził  nieŜyjący  juŜ  F.  B.  Meyer,  „MoŜesz  być  pełen 
Ducha Świętego, kiedy jesteś w domu z rodziną, ale zanim staniesz za kazalnicą, 
upewnij się, czy zostałeś wyposaŜony w świeŜe namaszczenie". 

(e)  Sposób  odbioru  mocy  przez  obdarowanego.  W  jaki  sposób  moŜna 

otrzymać chrzest mocy? 

(1)  Zasadniczą  sprawą  jest  właściwa  postawa.  Pierwsza  grupa  ludzi,  którzy 

przeŜyli zstąpienie Ducha Świętego, „trwała jednomyślnie w modli- 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

247

 

twie" (Dz.Ap. 1:14). Byłoby idealnie, gdyby kaŜdy otrzymywał dar Ducha Świę-
tego w momencie nawrócenia, ale w praktyce bywają okoliczności, które po-
wodują, Ŝe trzeba nieco poczekać.

 

(2)  Otrzymanie daru Ducha Świętego w następstwie nawrócenia jest cza 

sami związane z usługą modlitewną innych chrześcijan. Autor Dziejów Apo 
stolskich opisuje przeŜycia Samarytan, którzy uwierzyli i zostali ochrzczeni: 
„[Piotr i Jan] przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świę 
tego. (...) Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego" 
(Dz.Ap. 8:15,17).

 

Niemiecki teolog profesor Weinel przeprowadził szczegółowe badania 

przejawów  działania  Ducha  Świętego  w  okresie  apostolskim.  W  swojej 
pracy twierdzi on, Ŝe „to, co moŜna by określić jako modlitwy o przyjęcie 
Ducha Świętego, kontynuowano jeszcze w drugim wieku naszej ery, przy 
czym dla obserwatorów spoza kręgów chrześcijańskich były one zupełnie 
niezrozumiałe.  Duch  Święty  —  pisze  Weinel  —  zstępował  na  na-
wróconych po włoŜeniu rąk i modlitwie, wraz z potęŜnymi znakami i cu-
dami".

 

(3) Przyjęcie  mocy  duchowej  jest  związane  z  jednomyślną  modlitwą  Ko 

ś

cioła. Po tym, jak członkowie kościoła w Jerozolimie modlili się o odwagę 

głoszenia Słowa, „zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni 
zostali wszyscy Duchem Świętym" (Dz.Ap. 4:31).

 

WyraŜenie „zatrzęsło się miejsce" oznacza, Ŝe musiało się stać coś tak 

spektakularnego  i  ponadnaturalnego,  Ŝe  uczniowie  zostali  przekonani  o 
ciągłej obecności Ducha Świętego w Kościele od Dnia Pięćdziesiątnicy.

 

(4)

 

W niektórych przypadkach następuje nagłe zstąpienie Ducha (nie po-

przedzone wkładaniem rąk ani modlitwą) jak to miało miejsce w domu Kor-
neliusza — serca zgromadzonych tam ludzi zostały juŜ wcześniej „oczyszczone 
przez wiarę" (Dz.Ap. 10:44; 15:9). 

(5)

 

Skoro chrzest mocą jest określony jako dar (Dz.Ap. 10:45), wierzący 

moŜe zbliŜyć się z ufnością do tronu łaski i prosić o wypełnienie obietnicy Je-
zusa: „Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom 
swoim, o ileŜ bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go pro-
szą" (Luk. 11:13). 

(6)

 

Modlitwa osobista. Saul z Tarsu modlił się i pościł trzy dni, zanim zo-

stał napełniony Duchem Świętym (Dz.Ap. 9:9-17). 

(7)

 

Posłuszeństwo. Duch Święty jest Tym, „którego Bóg dał tym, którzy 

mu są posłuszni" (Dz.Ap. 5:32). 

background image

248

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

6.  Uwielbienie

 

Czy Duch Święty będzie z wierzącym w niebie, czy teŜ opuści go? MoŜna 

odpowiedzieć, Ŝe Duch Święty w wierzącym jest Ŝywą wodą, wytryskują-cą 
ku  Ŝywotowi  wiecznemu  (Jan  4:14).  Zamieszkiwanie  Ducha  w  sercu 
chrześcijanina jest przedsmakiem Ŝycia wiecznego, które będziemy mogli 
w pełni przeŜywać po śmierci ciała. „Teraz bliŜsze jest nasze zbawienie, niŜ 
kiedy uwierzyliśmy" — napisał apostoł Paweł, co oznacza, Ŝe jesteśmy na po-
czątku drogi i posiadamy zbawienie, które osiągnie swoją pełnię w przyszłym 
Ŝ

yciu. Duch Święty odpowiada początkowi lub pierwszej części owego speł-

nionego zbawienia. PowyŜsza prawda jest wyraŜona w Piśmie za pomocą 
trzech ilustracji:

 

(a)

 

Ilustracja z dziedziny handlu. Duch jest opisany jako „rękojmia dzie-

dzictwa  naszego,  aŜ  nastąpi  odkupienie  własności  BoŜej,  ku  uwielbieniu 
chwały jego" (Efez. 1:14; II Kor. 5:5). Duch Święty jest gwarancją, Ŝe nasze 
wybawienie będzie wypełnione do końca. Jako rękojmia jest czymś danym 
nam juŜ teraz, niczym zaliczka na poczet mającego nastąpić dopełnienia. 

(b)

 

Ilustracja z dziedziny rolnictwa. Duch Święty jest pierwociną przy-

szłego Ŝycia (Rzym. 8:23). Kiedy śyd przynosił pierwociny swych plonów do 
ś

wiątyni BoŜej, ich złoŜenie w ofierze było symbolem poświęcenia całej re-

szty. Duch Święty zamieszkujący w wierzących jest pierwociną przyszłej 
chwały. 

(c)

 

Ilustracja z Ŝycia rodzinnego. Tak, jak dzieciom pozwala się spróbo-

wać  nieco  ciasta  przeznaczonego  na  mającą  nastąpić  uroczystość,  chrze-
ś

cijanie poprzez przyjęcie Ducha „kosztują mocy wieku przyszłego" (Hebr. 

6:5). W Obj. 7:17 czytamy, Ŝe „Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich 
pasł i prowadził do źródeł Ŝywych wód". Zwróćmy uwagę na liczbę mnogą 
ostatnich słów tego wersetu. W Ŝyciu przyszłym Chrystus będzie Dawcą Du-
cha,  i jako  Ten,  który  udzielił  nam  przedsmaku  pełni,  poprowadzi  swych 
uczniów do nowych źródeł duchowych oraz obdarzy nas taką łaską i bogac-
twem Ducha, jakiej nie mogliśmy zaznać podczas ziemskiej pielgrzymki. 

7.  Niewłaściwe postępowanie wobec Ducha Świętego

 

Łaskawe działanie Ducha jest źródłem wielkich błogosławieństw, a one 

wiąŜą się z pewną odpowiedzialnością z naszej strony. Ogólnie rzecz ujmu-
jąc, wierzący mogą zasmucać Ducha, okłamywać Go i gasić Jego moc (Efez. 
4:30; Dz.Ap. 5:3,4; I Tes. 5:19).

 

Nieodrodzeni mogą bluźnić przeciw Osobie Ducha Świętego oraz opierać 

się Jego działaniu (Dz.Ap. 7:51; Mat. 12:31,32). Przeciwstawiając się praw-

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

249

 

dzie objawionej przez Ducha popełniają oni grzech przeciwko Duchowi. Praw-
da ta w wyjątkowych przypadkach moŜe dotyczyć takŜe ludzi odrodzonych 
(Hebr. 6:4-6).

 

William Evans zwraca uwagę, Ŝe „opieranie się jest związane z odradzają-

cym działaniem Ducha, zasmucanie wiąŜe się z Jego zamieszkiwaniem w ser-
cu wierzącego, a gaszenie Jego mocy odnosi się do wyposaŜenia ku słuŜbie".

 

V. DARY DUCHA ŚWIĘTEGO

 

1. Ogólny charakter

 

NaleŜy odróŜnić dary Ducha Świętego od daru Ducha. Pierwsze pojęcie od-

nosi się do ponadnaturalnych zdolności udzielanych przez Ducha dla wyko-
nywania konkretnej słuŜby w Kościele; drugie określenie oznacza udzielenie 
Ducha wierzącym przez Chrystusa po Jego wniebowstąpieniu (Dz.Ap. 2:33).

 

Paweł mówi o darach Ducha (dosł. „charyzmatach") w trojakim aspek-

cie. Po pierwsze, istnieją „charismata", czyli róŜnorodne dary, udzielane przez 
jednego Ducha (I Kor. 12:4,7), po drugie „diakonai" — róŜne posługi czy-
nione ze względu na jednego Pana, i po trzecie — „energemata", czyli róŜne 
przejawy mocy jednego Boga, który sprawia wszystko we wszystkich. Wymie-
nione aspekty są określane jako „przejawy Ducha" dane ludziom dla dobra 
ogółu.

 

Jaki jest główny cel istnienia darów Ducha? Są one konieczne, aby uzdol-

nić ludzi do budowania Kościoła BoŜego poprzez nauczanie wierzących i zdo-
bywanie nowych członków (Efez. 4:7-13). W I Kor. 12:8-10 apostoł Paweł 
wylicza dziewięć darów, które moŜna sklasyfikować następująco:

 

1.

 

Dary, które w ponadnaturalny sposób udzielają wiedzy: słowo mądro-

ś

ci, słowo wiedzy i rozróŜnianie duchów. 

2.

 

Dary,  które  udzielają  mocy  do  ponadnaturalnego  działania:  wiara, 

czynienie cudów, uzdrowienia. 

3.

 

Dary, które udzielają mocy do ponadnaturalnych wypowiedzi: pro-

roctwo, języki, tłumaczenie języków. 

PowyŜsze dary są określone jako „przejawy Ducha", dane wierzącym „ku 

wspólnemu poŜytkowi" (czyli dla dobra Kościoła).

 

2. RóŜnorodność darów

 

(a) Słowo mądrości. Określenie to oznacza wypowiadanie mądrości. O ja-

ką mądrość tutaj chodzi? Aby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej będzie

 

background image

250

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

przyjrzeć się, w jakim sensie słowo „mądrość" uŜywane jest w Nowym Testa-
mencie. Jest ono stosowane do określenia umiejętności wykładania snów i 
dawania rozsądnych rad (Dz.Ap. 7:10), inteligencji niezbędnej do odgadnięcia 
znaczenia  tajemniczych  wizji  (Obj.  13:18;  17:9),  umiejętności  rozwiązy-
wania  konkretnych  problemów  Ŝyciowych  (Dz.Ap.  6:3),  roztropności  w 
postępowaniu  z  niewierzącymi  (Kol.  4:5),  rozwagi  i  zdolności  do  przeka-
zywania chrześcijańskiej prawdy (Kol. 1:28), znajomości i spełniania zasad 
poboŜności oraz prawości w postępowaniu (Jak. 1:5; 3:13,17), wiedzy i prak-
tyki niezbędnej do skutecznej obrony chrześcijaństwa (Luk. 21:15), orien-
tacji  w  sprawach  BoŜych  oraz  obowiązkach  ludzkich  w  połączeniu  z 
umiejętnością  interpretacji  i  zastosowania  Pisma  Świętego  (Mat.  13:54; 
Mar. 6:2; Dz.Ap. 6:10), oraz mądrości w nauczaniu ludzi prawdy o zbawie-
niu (Mat. 11:19). W pismach Pawiowych „mądrość" odnosi się do: znajomo-
ś

ci  BoŜego  planu  odkupienia  przez  ofiarę  Chrystusa,  który  wcześniej  był 

zakryty (I Kor. 1:30; Kol. 2:3); faktu, Ŝe wszystkie skarby mądrości są ukryte 
w Chrystusie (Kol. 2:3); mądrości Boga, przejawiającej się w formułowaniu i 
wykonywaniu Jego wyroków (Rzym. 11:33).

 

„Słowo mądrości" wydaje się zatem być ponadnaturalną zdolnością do 

wypowiadania mądrości rozumianej tak, jak powyŜej.

 

(b) Słowo wiedzy jest natchnionym, ponadnaturalnym ujawnianiem fak-

tów. Jak to rozumieć? I znów studium nowotestamentowego uŜycia wyrazu 
„wiedza" dostarczy nam odpowiedzi na postawione pytanie. OtóŜ wyraz ten 
określa: poznanie Boga, wynikające z Ewangelii (II Kor. 2:14), a szczególnie 
z jej wykładu przedstawianego przez Pawła (II Kor. 10:5); poznanie spraw Bo-
Ŝ

ych (Rzym. 11:33); inteligencję i zrozumienie (Efez. 3:19); wiedzę na temat 

wiary chrześcijańskiej (Rzym. 15:14; I Kor. 1:5); głębszą, doskonalszą i po-
szerzoną znajomość doktryny, co dotyczy chrześcijan o pewnym staŜu wiary 
(I Kor. 12:8; 13:2,8; 14:6; II Kor. 6:6; 8:7; 11:6); wyŜsze wtajemniczenie w 
sprawy BoŜe i prawdę chrześcijańską, którym chełpią się fałszywi nauczyciele 
(I  Tym.  6:20);  mądrość  w sensie  moralnym,  widoczna w  prawym  Ŝyciu  (II 
Piotra  1:5)  i  stosunkach  z  innymi  (I  Piotra  3:7);  poznanie  dotyczące  spraw 
BoŜych i obowiązków ludzkich (Rzym. 2:20; Kol. 2:3).

 

Jaka jest róŜnica między mądrością a wiedzą? Według pewnego biblisty, 

wiedza jest wejrzeniem w sprawy BoŜe, a mądrość — umiejętnością pozwa-
lającą chrześcijaninowi prowadzić Ŝycie zgodnie z podstawowymi zasada-
mi. Leksykon Thayera podaje, Ŝe tam, gdzie wyrazy „wiedza" i „mądrość" 
występują razem, pierwszy z nich oznacza wiedzę jako taką, zaś drugi — wie-
dzę okazywaną w działaniu.

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

251 

(c)  Wiara.  (W  tłumaczeniu  Weymoutha:  „wyjątkowa  wiara".)  NaleŜy  ją 

odróŜnić  od  wiary  zbawczej  oraz  od  zaufania  Bogu,  bez  którego  nie  moŜna 
Mu  się  podobać  (Hebr.  11:6).  To  prawda,  Ŝe  wiara  zbawcza  jest  określana  ja 
ko  dar  (Efez.  2:8),  lecz  w  tym  fragmencie  „dar"  jest  przeciwstawiony  „uczyn 
kom",  podczas  gdy  w  I  Kor.  12:9  ten  sam  wyraz  oznacza  szczególne 
obdarowanie  mocą  Ducha  Świętego.  Czym  jest  zatem  dar  wiary?  Donald  Gee 
opisuje go następująco: 

(...) pewien gatunek wiary, zwany czasem przez naszych teologów starszej daty 

„wiarą czyniącą cuda". Wydaje się, Ŝe zstępuje ona na niektóre sługi BoŜe w szczegól-
nych sytuacjach z tak potęŜną mocą, iŜ nagle zostają jakby postawieni ponad rzeczy-
wistością, a nawet ponad zwykłą wiarą w Boga, otrzymując od Niego pewność, która 
przezwycięŜa wszystko. (...) Prawdopodobnie ten sam rodzaj wiary miał na myśli nasz 
Pan, mówiąc w Ewangelii Marka 11:22: „Miejcie wiarę BoŜą" (przekład Jakuba Wujka). 
Jest to wiara tak niebywałego gatunku, Ŝe według słów Jezusa małe jej ziarenko poru-
szyłoby górę (Mat. 17:20). JakŜe wielkich cudów moŜe dokonać szczypta BoŜej wiary 
pochodzącej od NajwyŜszego, jeśli zostanie wpuszczona w duszę człowieka! 

Przykłady działania tego daru: I Król. 18:33-35; Dz.Ap. 3:4. 
(d) Uzdrawianie.  Stwierdzenie,  Ŝe  ktoś  posiada  dar  uzdrawiania,  ozna 

cza,  iŜ  jest  on  uŜywany  przez  Boga  w  słuŜbie  ponadnaturalnego  uzdrawiania 
chorych  poprzez  modlitwę.  Wydaje  się,  Ŝe  ten  charyzmat  jest  równieŜ  zna 
kiem  towarzyszącym  zwiastowaniu  Słowa,  słuŜącym  przyciągnięciu  uwagi 
słuchaczy  (Dz.Ap.  8;6,7;  28:8-10).  Nie  oznacza  to,  Ŝe  posiadacz  daru  (czy 
teŜ  osoba  „posiadana"  przez  dar)  ma  moc  uzdrowić  kaŜdego  —  to  jest  uzaleŜ 
nione  od  suwerennej  decyzji  Boga  oraz  postawy  chorego  i  jego  duchowej  kon 
dycji.  Nawet  sam  Chrystus  miał  problemy  ze  skutecznością  słuŜby 
uzdrawiania, spowodowane niewiarą ludu (Mat. 13:58). 

Chory nie jest całkowicie uzaleŜniony od osoby posiadającej dar uzdrawiania. 

Wszyscy  wierzący,  a  w  szczególności  starsi  kościoła,  są  upowaŜnieni  do 
modlitwy za chorych (Mar. 16:18; Jak. 5:14). 

(e)

 

Czynienie  cudów,  dosłownie  „dzieła  mocy".  Kluczem  jest  tutaj  wła-

ś

ciwe zrozumienie pojęcia moc (Jan 14:12; DzAp. 1:8). Dobrą ilustracją działania 

tego daru są szczególne cuda, jakie działy się w Efezie (DzAp. 19:11,12; 5:12-15). 

(f)

 

Proroctwo. 

Ogólnie rzecz biorąc, proroctwo jest wymawianiem przesłań natchnionych przez 

Ducha Świętego. Proroctwo biblijne moŜe być przekazane poprzez objawienie, i wte-
dy prorok ogłasza treść otrzymanego wcześniej snu lub wizji lub przekazuje Słowo 

background image

252

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Pana, które przyszło do niego. MoŜe to być równieŜ Słowo wypowiedziane przez pro-
roka „na bieŜąco" w zgromadzeniu, będące formą uwielbienia Chrystusa, napomnie-
nia lub zachęty skierowanej do świętych. — J. R. F.

 

NaleŜy odróŜnić proroctwo od głoszenia Słowa, poniewaŜ to drugie jest 

zwykle wynikiem studiowania objawienia juŜ istniejącego (czyli Biblii — 
[przyp. tłum.]), natomiast samo proroctwo jest wynikiem spontanicznego na-
tchnienia i nie zastępuje nauczania ani zwiastowania — moŜe jedynie sta-
nowić jego natchnione uzupełnienie.

 

Posiadanie  tego  daru  czyni  daną  osobę  „prorokiem"  (Dz.Ap.  15:32; 

21:9,10; I Kor. 14:29). Cel nowotestamentowego daru proroctwa jest okre-
ś

lony w I Kor. 14:3 — prorok wypowiada słowa napomnienia, zachęty i po-

cieszenia dla wierzących.

 

Natchnienie, w wyniku którego przychodzi proroctwo, nie jest tak nie-

podwaŜalne jak to, dzięki któremu powstała Biblia. ZauwaŜmy, Ŝe wierzą-
cy  są  pouczani  przez  samo  Pismo,  aby  sprawdzać  lub  osądzać  prorockie 
przesłania (I Kor. 14:29). Dlaczego naleŜy to robić? Z jednego powodu — ist-
nieje moŜliwość wypaczenia przesłania BoŜego przez ducha ludzkiego (Jer. 
23:16; Ez. 13:2,3). I Tes. 5:19-20 omawia ten problem — konserwatywni Te-
saloniczanie zaszli tak daleko w swej nieufności do proroctw (w. 20), Ŝe za-
częli  gasić  Ducha  (w.  19).  Paweł  zachęca  ich,  Ŝeby  sprawdzali  kaŜde 
przesłanie (w. 21), trzymali się tego, co dobre (w. 21) i odrzucali to, co jest 
fałszywe (w. 22).

 

Czy proroctwo lub tłumaczenie powinno być wypowiadane w pierwszej 

osobie, na przykład: „To Ja, Pan, mówię do was, mój ludu"? Pytanie jest o ty-
le istotne, Ŝe treść niektórych przesłań moŜe skłaniać do zastanowienia, czy 
naprawdę Bóg mógł powiedzieć coś takiego. Odpowiedź moŜe być uzaleŜnio-
na od naszego postrzegania sposobu, w jaki zstępuje natchnienie prorockie.

 

Czy jest on mechaniczny, to znaczy, cz Bóg uŜywa mówcy jak megafo-

nu, podczas gdy sam prorok pozostaje wyłącznie biernym „przekaźnikiem" 
przesłania, a jego rola polega wyłącznie na poruszaniu ustami? Czy moŜe jest 
on dynamiczny, czyli inaczej mówiąc, czy Bóg w ponadnaturalny sposób 
wpływa na ducha proroka (zauwaŜmy stwierdzenie „mój duch się modli" — 
I Kor. 14:14), uzdalniając go do wypowiadania BoŜych przesłań o treści prze-
kraczającej jego naturalne moŜliwości pojmowania.

 

Jeśli natchnienie przychodziłoby od Boga wedle pierwszego z podanych 

wzorców, wtedy przesłanie byłoby wypowiadane w pierwszej osobie; zgo-
dnie z drugim sposobem natchnienia, proroctwo byłoby wypowiadane w trze-

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

253

 

ciej osobie, na przykład: „Oto Pan sprawi, Ŝe jego lud spojrzy w górę i zo-
stanie zachęcony" itp.

 

Wielu doświadczonych chrześcijan jest zdania, Ŝe tłumaczenie przesłań 

w językach oraz proroctwo powinno być wypowiadane w trzeciej osobie 
(Luk. 1:67-69; I Kor: 14:14,15).

 

(g) RozróŜnianie duchów. Jak zauwaŜyliśmy wcześniej, istnieje moŜli-

wość wypowiadania fałszywych proroctw, co moŜe być dziełem duchów zwo-
dniczych lub „dodatków" do przesłania, pochodzących od ducha ludzkiego. 
Jak w takim razie odróŜnić prawdę od fałszu? Poprzez dar rozróŜniania, który 
uzdalnia posiadacza do stwierdzenia, czy prorok mówi z Ducha BoŜego. Dar 
ten umoŜliwia „zajrzenie pod spód" wszelkich zewnętrznych zachowań i okre-
ś

lenie  prawdziwego pochodzenia danej inspiracji.  RozróŜnianie  moŜe być 

dodatkowo potwierdzane przez zastosowanie dwóch innych testów: doktry-
nalnego (I Jana 4:1-6) oraz praktycznego (Mat. 7:15-23).

 

Przykłady działania tego daru moŜna znaleźć w następujących fragmen-

tach: Jan 1:47-50; Jan 3:1-3; Jan 2:25; II Król. 5:20-26; Dz.Ap. 5:3; 8:23; 
16:16-18. Na podstawie powyŜszych ustępów moŜna stwierdzić, Ŝe dar roz-
róŜniania duchów pozwala równieŜ „przejrzeć człowieka", to znaczy jego praw-
dziwą  naturę  duchową.  NaleŜy  jednak  wyraźnie  odróŜnić  ten  dar  od 
naturalnych umiejętności wejrzenia w naturę ludzką, a nade wszystko od 
ducha krytykanctwa.

 

(h) Języki. „RóŜne rodzaje języków". „Dar języków jest ponadnaturalną 

umiejętnością mówienia językiem, którego nigdy się nie znało, a który staje się 
zrozumiały dla słuchaczy dzięki równieŜ ponadnaturalnemu darowi tłumacze-
nia". Najwyraźniej istnieją dwa rodzaje przesłań wypowiadanych w językach: 
po pierwsze, modlitwa w uniesieniu, kierowana osobiście do Boga (I Kor. 14:2) 
i po drugie, przesłanie skierowane do kościoła (I Kor. 14:5). NaleŜy dokonać 
rozróŜnienia pomiędzy językami jako znakiem darem — ten pierwszy jest 
przeznaczony dla wszystkich (Dz.Ap. 2:4), a drugi nie (I Kor. 12:30).

 

(i) Wykładanie języków. Donald Gee pisze:

 

Celem daru wykładania jest przełoŜenie natchnionych, wypowiedzianych w unie-

sieniu przekazów od Ducha Świętego, które są wypowiedziane w języku niezrozumia-
łym dla całości lub większości zgromadzenia, na język zrozumiały, poprzez powtórze-
nie całego przesłania w sposób zrozumiały dlla wszystkich.

 

Jest to czysto duchowe działanie — ten sam Duch Święty, który natchnął 

osobę wypowiadającą w językach przesłanie skierowane do Kościoła (wypo-
wiada ona słowa płynące z ducha, a nie z umysłu), inspiruje tłumaczenie.

 

background image

254

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Jest ono zatem wypowiedzią spontaniczną, natchnioną, i podobnie jak prze-
słanie w językach płynącą z ducha, nie będącą wytworem umysłu.

 

ZauwaŜmy, Ŝe tłumaczone przesłanie w językach jest zrównane z proroc-

twem (I Kor. 14:5). Dlaczego zatem nie poprzestajemy na zwykłym proroc-
twie? PoniewaŜ języki są „znakiem" dla niewierzącego (I Kor. 14:22).

 

Uwaga. Niektórzy sugerują, Ŝe słuŜby wymienione w Rzym. 12:6-8 i I Kor. 12:28 

równieŜ naleŜy zaliczyć do charyzmatów, rozszerzając w ten sposób zakres darów du-
chowych do wszystkich słuŜb wymagających natchnienia od Ducha Świętego.

 

3. Zasady rozdzielania darów Ducha

 

Piorun powalający drzewa, powodujący poŜary i poraŜający ludzi jest 

w gruncie rzeczy przejawem tej samej elektryczności, która zasila nasze do-
my — róŜnica polega na sposobie kontroli tej mocy. W I Kor. 12 apostoł Pa-
weł  pokazuje  potęŜne  zasoby  duchowej  mocy,  dostępne  dla  Kościoła;  w 
rozdziale  14  pokazuje  sposoby  jej  „kontroli",  dzięki  której  moŜemy  uŜywać 
darów w taki sposób, by budowały Ciało Chrystusowe, zamiast je niszczyć. 
Taka instrukcja była potrzebna, poniewaŜ z lektury tego rozdziału widać, 
Ŝ

e na niektórych naboŜeństwach panował chaos spowodowany brakiem po-

znania na temat przejawów działania Ducha. Rozdział czternasty podaje na-
stępujące zasady właściwego uŜywania darów duchowych w Kościele:

 

(a)

 

ZrównowaŜenie (wersety 5-19). Koryntianie połoŜyli zbyt wielki na-

cisk na uŜywanie daru języków, niewątpliwie ze względu na jego spektaku-
larny  charakter.  Apostoł  Paweł  przypomina  im  jednak,  Ŝe  tłumaczenie  i 
proroctwo są równie waŜne, by ludzie zgromadzeni na naboŜeństwie mogli 
wiedzieć, o czym się mówi. 

(b)

 

Oddziaływanie na zgromadzonych. Celem darów duchowych jest 

budowanie Kościoła poprzez zachęcanie wierzących i nawracanie niezbawio-
nych. Ale — mówi apostoł — jeśli ktoś z zewnątrz wejdzie do kościoła i usły-
szy jedynie nie tłumaczoną mowę w językach, dojdzie do wniosku, Ŝe znalazł 
się pomiędzy szaleńcami (wersety 12 i 23). 

(c)

 

Mądrość (werset 20). „Bracia, nie bądźcie dziećmi w myśleniu". Inny-

mi słowy, „uŜywajcie zdrowego rozsądku". 

(d)

 

Samokontrola (werset 32). Niektórzy Koryntianie zaprotestowaliby 

w tym miejscu: „Nie moŜemy milczeć! Kiedy Duch Święty zstępuje na nas, 
po prostu musimy mówić". Paweł odpowiada: „Duchy proroków są poddane 
prorokom".  Oznacza  to,  Ŝe  osoba  posiadająca  dar  moŜe  kontrolować  jego 
uŜywanie  i  jeśli  sytuacja  tego  wymaga,  mówić  tylko  do  Boga  w  osobistej 
modlitwie. 

background image

DUCH ŚWIĘTY 

255

 

(e)

 

Porządek (werset 40). ,A  wszystko niech się odbywa godnie i  w porząd-

ku". Duch Święty, ów  wielki  Projektant  wszelkiego piękna  we  wszechświecie, z 
pewnością  nie  inspiruje  niczego,  co  byłoby  bezładne  i  przynoszące  ujmę 
Kościołowi. Tam, gdzie Duch działa z mocą, następuje poruszenie i dochodzą do 
głosu  emocje,  lecz  ci,  którzy  zostali  pouczeni  o  odpowiednim  porządku 
uwielbienia, nie będą urządzać scen nie przystających do Królestwa BoŜego. 

(f)

 

Gotowość do przyjęcia pouczenia. Z wersetów 36 i 37 moŜna wyciągnąć 

wniosek, Ŝe niektórzy Koryntianie poczuli się dotknięci krytyką ze strony swoich 
przywódców. 

Uwaga 1. Czternasty rozdział 1 Listu do Koryntian wyraźnie sugeruje, Ŝe istnie-

je moc, której naleŜy właściwie uŜywać. Byłby on zupełnie pozbawiony sensu, gdyby 
adresaci nie doświadczali przejawów mocy Ducha Świętego. To prawda, Ŝe Koryn-
tianie zeszli z właściwej drogi w sprawach dotyczących uŜywania darów duchowych 
— ale z drugiej strony, musiała istnieć droga, z której zeszli! Gdyby Paweł zachował 
się tak, jak wielu współczesnych krytyków, po prostu usunąłby tę drogę w całości. 
Zamiast tego, apostoł mądrze skierował Koryntian z powrotem na właściwe tory. 

Kiedy Kościół w drugim i trzecim wieku próbował zwalczać niezdrowe ekstrawa-

gancje, pozostawiono Duchowi Świętemu bardzo niewiele miejsca do działania. Jest 
to jednak tylko częściowe wyjaśnienie wygaśnięcia entuzjazmu w Kościele i ogólne-
go zaniku przejawów działania Ducha. JuŜ we wczesnym okresie historii Kościoła 
rozpoczął się proces centralizacji organizacyjnej, równolegle do formułowania jedno-
znacznych i obowiązujących wyznań wiary. Wprawdzie było to konieczne do odpie-
rania herezji oraz inwazji ze strony sekt, lecz pojawiły się tendencje do „reglamen-
tacji" działania Ducha, co prowadziło do połoŜenia nacisku na ortodoksję zamiast na 
duchową Ŝywotność. 

Uwaga II. NaleŜy odróŜnić przejawy od reakcji. Oto krótka ilustracja: światło 

Ŝ

arówki elektrycznej jest przejawem działania elektryczności, poniewaŜ posiada ona 

taką własność, Ŝe w pewnych warunkach zamienia się w światło. Natomiast jeśli ktoś 
dotknie kabla pod napięciem i wyda rozdzierający okrzyk, na pewno nie uznamy go 
za przejaw działania elektryczności, gdyŜ nie ma ona zwyczaju manifestować się w po-
staci ludzkiego głosu. To, co usłyszeliśmy, jest reakcją poraŜonej osoby na działa-
nie prądu. Reakcja ta będzie oczywiście uwarunkowana temperamentem i charak-
terem — na przykład człowiek potrafiący trzymać nerwy na wodzy moŜe tylko wes-
tchnąć i wtedy niczego nie usłyszymy. 

Zastosujmy powyŜszą zasadę do rozwaŜań nad sposobem działania mocy ducho-

wej. Dary wymienione w I Kor. 12:7-10 są opisane przez samą Biblię jako przejawy 
Ducha. Jednak wiele działań, które są określane potocznie jako „przejawy", w rze-
czywistości naleŜy zaliczyć do ludzkich reakcji na poruszenie Ducha. W szczegól-
ności chodzi tutaj o głośne okrzyki, łzy, podnoszenie rąk itp. 

background image

256

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Jaka zatem jest praktyczna wartość poczynionego rozróŜnienia? (1) UmoŜliwi 

nam ono rozpoznawać i szanować działania Ducha Świętego bez zapisywania na Je-
go rachunek wszystkiego, co dzieje się podczas naboŜeństwa. Krytycy ignorujący 
to rozróŜnienie wyciągają fałszywy wniosek, Ŝe jeśli zachowanie poszczególnych osób 
jest nieeleganckie lub „nieestetyczne", to nie mogą one znajdować się pod wpływem 
Ducha Świętego. Takich krytyków naleŜałoby przyrównać do osoby, która widzi kon-
wulsyjne gesty poraŜonego prądem i stwierdza z niesmakiem: „PrzecieŜ elektryczność 
nie działa  w taki sposób!" Bezpośrednie działanie Ducha Świętego jest tak poru-
szające, Ŝe moŜna i naleŜy wybaczyć ułomnemu człowiekowi, iŜ zachowuje się ina-
czej, niŜ gdyby muskał go lekki wietrzyk. (2) Świadomość tego rozróŜnienia powin-
na zachęcać do takich reakcji na poruszenie Ducha, które przyczynią się do uwiel-
bienia Boga. Jest oczywiste, Ŝe niesprawiedliwie byłoby krytykować pewne ekstra-
waganckie zachowania świeŜo nawróconych, podobnie jak bezsensowne jest zarzu-
canie małemu dziecku, Ŝe potyka się podczas nauki chodzenia. Z drugiej strony, są-
dząc po treści czternastego rozdziału I Listu do Koryntian, jest całkiem jasne, Ŝe Bóg 
pragnie, aby Jego lud reagował na działanie Ducha w sposób zdrowy, czysty i na-
cechowany samodyscypliną. „SzukajcieŜ, abyście ku zbudowaniu kościoła obfitowali" 
(14:12 przekład Jakuba Wujka). 

4. Otrzymywanie darów Ducha i wymagania z tym związane 

Bóg  jest  suwerenny  w  udzielaniu  darów  Kościołowi;  jest  równieŜ  jedynym, 

który  decyduje,  jaki  rodzaj  daru  udzielić  i  komu.  MoŜe  się  to  odbyć  bez 
jakiejkolwiek interwencji ze strony człowieka, a nawet bez prośby z jego strony. 
Jednak  przewaŜnie  Bóg  współdziała  z  człowiekiem,  który  ma  swoją  rolę  do 
spełnienia  w  akcie  udzielenia  daru.  Czego  wymaga  się  od  tych,  którzy  pragną 
otrzymać dary ducha? 

(a)

 

Poddanie  się  woli  BoŜej.  Liczy  się  to,  czego  chce  Bóg,  a  nie  ja  —  oto 

właściwa postawa względem darów duchowych. MoŜe zaistnieć taka sytuacja, Ŝe 
my  będziemy  chcieli  otrzymać  jakiś  spektakularny  dar,  podczas  gdy  Bóg  będzie 
chciał obdarzyć nas czymś innym. 

(b)

 

Czyste motywacje. „Starajcie się usilnie o dary duchowe" (I Kor. 12:31; 

14:1). Ambicja często  wiedzie człowieka na  manowce, ale nie jest to powód, by 
nie poświęcić jej ku słuŜbie dla Boga. 

(c)

 

Silne pragnienie darów w naturalny sposób zaowocuje gorliwą modlitwą, 

ale  zawsze  naleŜy  pamiętać  o  poddaniu  się  woli  BoŜej  (I  Król.  3:5-10;  II  Król. 
2:9,10). 

(d)

 

Wiara. „Czy powinniśmy oczekiwać darów Ducha Świętego?" — pytają 

niektórzy.  Skoro  dary  duchowe  są  „narzędziami"  słuŜącymi  do  budowania 
Kościoła, wydaje się rzeczą rozsądną niezwłocznie zabrać się do pracy dla 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

257

 

Pana ufając, Ŝe On wyposaŜy nas w dar niezbędny do wypełnienia konkret-
nego zadania. Dlatego np. nauczyciel w szkółce niedzielnej powinien zau-
fać  Bogu,  Ŝe  Duch  Święty  będzie  działał  w  jego  pracy  nauczycielskiej, 
obdarzając go stosownie do powołania. Podobnie powinien czynić pastor, 
ewangelista i wszyscy inni członkowie kościoła. Jeśli nie chcemy stracić pra-
cy, musimy codziennie być dobrze przygotowani do jej wykonywania. Podob-
nie jest z pracą dla Pana — najlepszą „metodą" otrzymania daru jest oddanie 
się słuŜbie, zamiast siedzenia z załoŜonymi rękami i czekania, aŜ dar spadnie 
nam z nieba.

 

(e) GorliwośćOgień natchnienia (I Tes. 5:19) moŜe zostać zgaszony w wy-

niku obojętności wobec spraw duchowych, dlatego trzeba wciąŜ na nowo pod-
sycać  (dosłownie  „rozniecać")  dar,  który  został  w  nas  złoŜony  (II  Tym. 
1:6; I Tym. 4:14).

 

5. Weryfikacja darów

 

Pismo bierze pod uwagę moŜliwość natchnienia demonicznego, przestrze-

gając równieŜ przed proroctwami wypowiadanymi z ducha ludzkiego. Oto kil-
ka biblijnych testów, które pozwalają rozróŜnić natchnienie prawdziwe od 
fałszywego.

 

(a) Poddanie Chrystusowi. Przebywając w Efezie, apostoł Paweł otrzy-

mał list od kościoła korynckiego, zawierający konkretne pytania, z których 
jedno „dotyczyło darów duchowych". I Kor. 12 werset 3 sugeruje prawdo-
podobny powód podniesienia tej kwestii. OtóŜ podczas jednego z naboŜeństw, 
kiedy Duch zstąpił na proroków, ktoś głośno zawołał: „Niech Jezus będzie 
przeklęty!" Całkiem moŜliwe, iŜ w miejscu zgromadzenia znalazł się jakiś po-
gański czarownik lub jeden ze świątynnych nadgorliwców, i kiedy moc Du-
cha Świętego zstąpiła na chrześcijan, demon kontrolujący takiego człowieka 
błyskawicznie zareagował bluźnierstwem na wyznanie Kościoła, Ŝe Jezus jest 
Panem. Relacje współczesnych misjonarzy z podobnych wydarzeń np. w Chi-
nach potwierdzałyby takie przypuszczenie.

 

Paweł natychmiast wyjaśnia zaskoczonym i zbitym z tropu Koryntianom, 

Ŝ

e istnieją dwa rodzaje natchnienia — Boskie i demoniczne, wyjaśniając róŜ-

nicę między nimi. Przypomina im o demonicznych ekstazach i odruchach, 
jakich sami niegdyś doświadczali lub byli świadkami, gdy przed nawróce-
niem uczęszczali do świątyń pogańskich. Wskazuje równieŜ, Ŝe ten rodzaj 
natchnienia prowadzi do bałwochwalstwa (I Kor. 10:20). Z drugiej strony, 
Duch BoŜy zachęca do wyznawania Jezusa jako Pana. „Dlatego oznajmiam 
wam, Ŝe nikt, przemawiając w Duchu BoŜym, nie powie: Niech Jezus bę-

 

background image

258

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

dzie przeklęty! I nikt nie moŜe rzec: Jezus jest Panem, chyba tylko w Du-
chu Świętym" (Obj. 19:10; Mat: 16:16,17; I Jana 4:1,2).

 

Oczywiście nie oznacza to, Ŝe dana osoba nie moŜe powtórzyć jak pa-

puga, Ŝe Jezus jest Panem. Problem polega na tym, iŜ nie moŜna wyznać swe-
go  głębokiego  przekonania  o  boskości  Chrystusa  bez  oświecenia  Ducha 
Ś

więtego (Rzym. 10:9).

 

fb) Test praktyczny. Koryntianie byli duchowi w tym sensie, Ŝe okazy-

wali głębokie zainteresowanie sprawą darów duchowych (I Kor. 12:1; 14:12). 
Niestety, choć cieszyli się obfitością mocy Ducha Świętego, najwyraźniej bra-
kowało im uświęcenia z Jego strony. W kościele istniało kilka frakcji, tolero-
wano  szokującą  niemoralność,  bracia  pozywali  się  nawzajem  do  sądu, 
niektórzy wracali do pogańskiego stylu Ŝycia, a jeszcze inni chcieli uczest-
niczyć w Wieczerzy Pańskiej będąc pod wpływem alkoholu.

 

Pewne jest, Ŝe apostoł nie traktował korynckich neofitów zbyt surowo, 

pamiętając o ciemnościach pogaństwa, z jakich zostali wyrwani i o poku-
sach, jakie musiały ich otaczać. Czuł jednak wyraźnie, Ŝe muszą przyjąć tę 
podstawową prawdę, iŜ bez względu na dary duchowe (które są bardzo waŜ-
ne w Ŝyciu Kościoła), muszą kształtować swoje charaktery i to powinno być 
podstawowym celem ich zabiegów. Po rzuceniu zachęty, aby „starali się usil-
nie o większe dary łaski" (I Kor. 12:31) dodaje: „a ja wam wskaŜę drogę je-
szcze  doskonalszą".  Następnie  czytamy  wspaniały  „hymn  o  miłości", 
przedstawiający BoŜą miłość jako koronę chrześcijańskiego charakteru.

 

W tym miejscu musimy jednak z góry wyjaśnić pewne potencjalne nie-

porozumienie. Miłość nie jest darem, lecz owocem Ducha, a ten stanowi efekt 
rozwoju Ŝycia w Chrystusie, które rozpoczęło się w momencie odrodzenia, 
podczas gdy dary duchowe mogą zostać udzielone wierzącemu napełnione-
mu Duchem w kaŜdej chwili. Owoc reprezentuje działanie Ducha w kierun-
ku uświęcenia, natomiast dary są związane z Jego posilającą mocą.

 

Niemniej  jednak  nie  popełnia  błędu  ten,  kto  podkreśla  nadrzędność 

kształtowania chrześcijańskiego charakteru. MoŜe się to wydać szokujące, 
ale jest prawdą, Ŝe osoby mające problemy z Ŝyciem w świętości mogą do-
ś

wiadczać przejawów działania darów Ducha Świętego. NaleŜy jednak wziąć 

pod uwagę następujące fakty: (1) Chrzest Duchem Świętym nie czyni czło-
wieka doskonałym — obdarzenie mocą i dojrzałość chrześcijańska to dwie 
róŜne rzeczy. Zarówno nowe narodzenie, jak i chrzest Duchem Świętym są 
darami BoŜej łaski względem nas. Jednak oprócz łaski istnieje konieczność 
osobistego uświęcenia, które jest procesem przebiegającym dzięki działa-
niu Ducha i pomnaŜaniu tejŜe łaski. (2) Przejawy działania darów duchowych

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

259

 

nie mają mocy uświęcającej. Balaam posiadał dar proroctwa, a mimo to w głębi 
swego  serca  chciał  zdradzić  lud  BoŜy  dla  pieniędzy.  (3)  Paweł  wyraźnie 
mówi o tym, Ŝe moŜna posiadać dary nie mając miłości.

 

Osoba uŜywająca darów w oddzieleniu od miłości moŜe się narazić na 

powaŜne konsekwencje. Po pierwsze, będzie stale zgorszeniem dla tych, którzy 
znają jej prawdziwy charakter; po drugie, same dary nic jej nie dadzą. Nawet 
największa ilość przejawów mocy duchowej, najbardziej płomienna gorliwość 
w słuŜbie czy najwspanialsze jej owoce nie zastąpią osobistej świętości (Hebr. 
12:14).

 

(c) Test doktrynalny. Duch Święty zstąpił, by pokazywać prawdę o bo-

skości Chrystusa i Jego odkupieńczym dziele. Jest zatem nie do pomyślenia, 
by zaprzeczał On temu, co wcześniej zostało objawione apostołom przez Je-
zusa. Dlatego np. prorok, który zaprzecza prawdzie o Wcieleniu, nie moŜe 
mówić z Ducha BoŜego (I Jana 4:2,3).

 

IV. DUCH ŚWIĘTY W KOŚCIELE

 

1. Oczekiwanie na Ducha Świętego

 

Zbawiciel Ŝył przed swym wcieleniem i Ŝyje po swym wniebowstąpie-

niu, lecz pomiędzy jednym a drugim wydarzeniem wypełnił to, co moŜna 
by nazwać „ziemską" misją, po czym wrócił do Ojca. Podobnie Duch Święty 
zstąpił  na  ziemię,  by  wypełnić  określone  zadania  w  określonym  czasie  i 
odejść  do  nieba.  Wynika  stąd,  Ŝe  oprócz  wyznaczonego  celu  Jego  przyj-
ś

cia istnieje równieŜ wyznaczony i ograniczony czas Jego pobytu na zie-

mi.

 

(a) Narodziny Kościoła. „A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt". Pięć-

dziesiątnica była starotestamentowym świętem, obchodzonym w pięćdzie-
siąt dni po święcie Paschy (III MojŜ. 23:15-21). Przyjrzyjmy się jej pozycji 
w Ŝydowskim kalendarzu świątecznym. (1) Przed nią obchodzono Paschę, 
upamiętniającą wyzwolenie śydów spod władzy egipskiego faraona. Tej no-
cy, kiedy anioł śmierci wyszedł, by zabić wszystkich pierworodnych Egip-
tu,  lud  BoŜy  spoŜywał  w  swych  domach  baranka,  a  drzwi  kaŜdego 
Ŝ

ydowskiego domostwa były pomazane jego krwią. Te wydarzenia stanowią 

typ krzyŜowej śmierci Chrystusa, którego krew chroni nas przed sądem Bo-
ga. (2) W dzień Szabatu, następujący po święcie Paschy, wybrany wcześniej 
snop jęczmienia był ścinany przez kapłanów i ofiarowany w świątyni Jah-
we jako pierwociny plonów. Istniała zasada, Ŝe pierwsze plony mają być

 

background image

260

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

ofiarowane Bogu w geście uznania Jego panowania i władzy nad wszystkim. Jest 
to  typ  Chrystusa,  który  jest  „pierwiastkiem  tych,  którzy  zasnęli"  (I  Kor.  15:20). 
Chrystus był pierwszym zebranym z pola śmierci i jako pierwszy wstąpił do Ojca, 
aby  Ŝyć  na  zawsze.  Będąc  „pierwiastkiem"  czyli  „pierwociną",  stanowi  On 
gwarancję, Ŝe ci, którzy w Niego uwierzą, zmartwychwstaną jak On i przejdą do 
Ŝ

ywota  wiecznego.  (3)  Czterdzieści  dziewięć  dni  po  obrzędzie  potrząsania 

snopem  następował  dzień  pięćdziesiąty,  czyli  Pięćdziesiątnica,  kiedy  to 
dokonywano  obrzędu  potrząsania  przed  Jahwe  dwoma  bochenkami  chleba, 
upieczonymi  z  zebranej  pszenicy.  Zanim  zjedzono  bochenek  chleba 
pochodzącego z bieŜących zbiorów, naleŜało złoŜyć pierwsze dwa jako ofiarę dla 
Boga w uznaniu Jego panowania. Dopiero potem moŜna było upiec i jeść kolejne 
bochenki. Oto znaczenie typologiczne tego aktu: sto dwadzieścia osób zebranych 
w  Górnej  Izbie  było  „pierwszymi  bochenkami"  Kościoła,  ofiarowanymi  przed 
Panem  przez  Ducha  Świętego  w  pięćdziesiąt  dni  po  Zmartwychwstaniu.  Były  to 
pierwociny  tysięcy  kościołów  załoŜonych  przez  tysiąc  dziewięćset  lat  po  tym 
wydarzeniu. 

fb)  Świadectwo  uwielbienia  Chrystusa.  Zstąpienie  Ducha  Świętego  było 

jakby  ponadnaturalnym  telegramem,  potwierdzającym  zajęcie  przez  Chrystusa 
miejsca po prawicy Ojca (Dz.Ap. 2:33). 

 

Skąd wiecie, Ŝe wasza mama jest na piętrze? — zapylał pewien człowiek swych 

siostrzeńców podczas lekcji w szkółce niedzielnej. 

 

Widziałem ją, jak szła na górę — odpowiedział jeden z nich. 

 

Masz na myśli, Ŝe widziałeś, jak wchodziła po schodach — powiedział wu-

jek. — A moŜe nie doszła na samą górę i teraz jej tam jednak nie ma? 

 

Wiem, Ŝe ona tam jest! — odparło najmłodsze dziecko. — Podszedłem do scho-

dów, zawołałem ją i odpowiedziała mi. 

Uczniowie  wiedzieli,  Ŝe  ich  Mistrz  wstąpił  do  Ojca, poniewaŜ  odpowiedział 

im z góry poprzez „szum z nieba". 

(c)

 

Dokończenie  dzieła  Chrystusa.  Exodus  nie  był  ukończony,  dopóki 

Izraelici  nie  zostali  zorganizowani  na  Synaju  jako  lud  BoŜy.  Podobnie,  błogo-
sławieństwo  odkupienia  nie  zostało  wypełnione  do  końca  aŜ  do  Dnia  Pięć-
dziesiątnicy,  kiedy  to  zstąpienie  Ducha  potwierdziło  fakt,  iŜ  ofiara  Chrystusa 
została  zaakceptowana  w  niebie  i  dlatego  nadszedł  czas  ogłoszenia  światu  Jego 
ukończonego dzieła. 

(d)

 

Namaszczenie  Kościoła.  Tak,  jak  chrzest  naszego  Pana  w  Jordanie 

poprzedzał rozpoczęcie Jego słuŜby w Galilei, chrzest Kościoła był przy- 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

261

 

gotowaniem do słuŜby na całym świecie. SłuŜba Chrystusa polegała na stwo-
rzeniu nowego porządku, natomiast słuŜbą Kościoła jest proste składanie 
ś

wiadectwa, które moŜe być skuteczne jedynie w mocy Ducha BoŜego.

 

(e)

 

Zamieszkiwanie Ducha pośród Kościoła. Po wydarzeniach na Sy-

naju Jahwe zstąpił pomiędzy Izraela, aby zamieszkiwać pośród nich w Przy-
bytku. W Dzień Pięćdziesiątnicy Duch Święty zstąpił, aby zamieszkać pośród 
Kościoła tak, jak w Świątyni, a Jego obecność odczuwana jest w całym Ciele 
Chrystusa oraz w sercu kaŜdego chrześcijanina. Duch zstąpił równieŜ po to, 
aby kierować sprawami swego Królestwa. Fakt ten jest widoczny na kartach 
Księgi Dziejów Apostolskich. Na przykład, kiedy Ananiasz i Safira okłamali 
Piotra,  tak  naprawdę  byli  nieszczerzy  wobec  Ducha  Świętego,  który 
zamieszkiwał pośród Kościoła i kierował nim. 

(f)

 

Początek nowego okresu. Wylanie Ducha w Dniu Pięćdziesiątnicy 

nie było jedynie prezentacją mocy i przyciągnięciem uwagi słuchaczy, aby 
nawracali się na nową wiarę. Stanowiło ono równieŜ początek nowej dyspen-
sacji — okresu działania Ducha, podobnie jak Wcielenie rozpoczęło okres 
słuŜby Syna BoŜego na ziemi. Kiedy misja Syna została wypełniona, Ojciec 
posłał Jego Ducha, aby kontynuował dzieło BoŜe w nowych warunkach. 

2. SłuŜba Ducha

 

Reprezentantem Chrystusa jest Duch Święty i Jemu zostało powierzo-

ne kierowanie Kościołem do momentu Powtórnego Przyjścia. Chrystus za-
jął swoje miejsce w niebie jako „Głowa całego Kościoła", natomiast Duch 
zstąpił na ziemię, by rozpocząć budowanie Ciała Chrystusowego. Doskona-
lenie Kościoła jako Ciała jest ostatecznym celem Pocieszyciela.

 

Wiara w prowadzenie Ducha Świętego była głęboko zakorzeniona we wcze-

snym Kościele. Nie było takiej sfery Ŝycia, która nie podlegałaby Jego zwierzch-
nictwu, a Jego działanie było powszechnie doświadczane — Kościół oddał 
wszystko pod kontrolę Ducha BoŜego. Dopiero później, w wyniku narastające-
go kostnienia i tendencji do rozrostu organizacji, wpływ Ducha zaczął zanikać.

 

Prowadzenie Ducha jest widoczne w następujących przejawach i aspek-

tach Ŝycia Kościoła:

 

(a) Zarządzanie. Działania misyjne wczesnego Kościoła były nakazane 

i potwierdzone przez Ducha (Dz.Ap. 8:29; 10:19,44; 13:2,4). Apostoł Paweł 
uświadamiał sobie, Ŝe cała jego słuŜba była inspirowana przez Ducha Świę-
tego (Rzym. 15:18,19). Podczas swych podróŜy misyjnych dawał się prowa-
dzić  Duchowi  (Dz.Ap.  16:6,7).  Duch  BoŜy  ustalał  równieŜ  organizację 
wczesnego Kościoła (Dz.Ap. 6:3; 20:28).

 

background image

262

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

(b)

 

Zwiastowanie Słowa. Pierwsi chrześcijanie zwykli byli słuchać Ewan-

gelii zwiastowanej „w Duchu Świętym zesłanym z nieba" (I Piotra 1:12), którą 
przyjmowali „z radością Ducha Świętego" (I Tes. 1:6). „GdyŜ ewangelia zwia-
stowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz takŜe w mocy 
i Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania" (I Tes. 1:5). Wiele lat temu A. 
J. Gordon zwrócił uwagę, Ŝe „nasz wiek charakteryzuje się tym, Ŝe przesta-
jemy się trzymać tego, co ponadnaturalne — kazalnica obniŜyła się do po-
ziomu podłogi". 

(c)

 

Modlitwa. Jezus, tak jak Jan Chrzciciel, wpajał uczniom pewien mo-

del modlitwy, który miał być sposobem przedstawiania Bogu swoich spraw. 
Przed odejściem do nieba mówił jednak o nowym rodzaju modlitwy, wypowia-
danej w Jego imieniu (Jan 16:23), przy czym nie chodziło o powtarzanie te-
go  imienia  niczym  zaklęcia,  ale  o  zbliŜanie  się  do  Boga  w  jedności  z 
Chrystusem w Duchu Świętym. Dzięki temu modlimy się tak, jak gdyby czynił 
to sam Jezus, stojący w obecności BoŜej. Paweł mówi o tym, Ŝeby „zanosić o 
kaŜdym  czasie  modły  w  Duchu"  (Efez.  6:18);  Juda  opisuje  prawdziwych 
chrześcijan jako tych, którzy „modlą się w Duchu Świętym" (w. 20), a w Rzym. 
8:26,27 czytamy, Ŝe Duch czyni wewnątrz nas to samo, co Chrystus wykonuje 
dla  nas  w  niebie,  czyli  wstawia  się  za  nami  (Hebr.  7:25).  Będąc  na  ziemi 
Chrystus nauczył swoich uczniów modlitwy. Teraz czyni to samo wobec współ-
czesnych chrześcijan za pośrednictwem Pocieszyciela czy teŜ inaczej Pomoc-
nika. Pierwsi uczniowie otrzymywali wskazówki od osoby będącej na zewnątrz 
nich, teraz zaś odbywa się to poprzez prowadzenie płynące od wewnątrz. 

(d)

 

Śpiew. Wierzący napełnieni Duchem Świętym mogą „rozmawiać z so-

bą  przez  psalmy  i  hymny,  i  pieśni  duchowne,  śpiewając  i  grając  w  sercu 
swoim Panu (Efez. 5:18,19). „Rozmawianie ze sobą" oznacza śpiewy w zgro-
madzeniu,  natomiast  określenie  „psalmy"  moŜe  się  odnosić  do  starotesta-
mentowych psalmów, intonowanych podczas naboŜeństw. „Pieśni duchowne" 
to spontaniczne i harmonijne śpiewy całego zgromadzenia, inspirowane bez-
pośrednio przez Ducha Świętego. 

(e)

 

Świadectwo. We wczesnym Kościele nie istniał podział na duchowień-

stwo i laikat, jak obserwujemy to współcześnie. KaŜdy kościół był kierowa-
ny przez grupę lub radę starszych, lecz publiczna usługa nie była wyłącznie 
ich domeną. KaŜdy, kto posiadał jakikolwiek dar Ducha Świętego — czy to 
proroctwo, czy nauczanie, języki czy ich tłumaczenie — mógł brać czynny 
udział w naboŜeństwie. 

Metafora, jaką jest określenie „ciało Chrystusowe", dobrze opisuje spo-

sób wspólnego uwielbiania Boga przez Kościół. Przywodzi na myśl scenę,

 

background image

DUCH ŚWIĘTY

 

263

 

w której wszyscy członkowie jeden po drugim usługują podczas naboŜeń-
stwa, poruszani w wielkiej jedności tą samą Mocą.

 

background image

10

 

KOŚCIÓŁ

 

„Jezus wyraźnie zaplanował istnienie społeczności swych uczniów, którzy 

będą ogłaszać ludzkości Jego Ewangelię, słuŜyć innym w Jego duchu i pra-
cować tak jak On w celu poszerzania Królestwa BoŜego. Nie zaplanował na-
tomiast dla tej społeczności Ŝadnej organizacji, czy teŜ rządu. (...) Dał jej 
coś o wiele lepszego niŜ rząd — dał jej Ŝycie. Jezus uformował tę społeczność 
poprzez zgromadzenie uczniów wokół siebie samego. Dopóki był na ziemi, 
dzielił z nimi swoje Ŝycie, swego ducha i cele. Obiecał im, Ŝe będzie z nimi 
aŜ do końca świata. MoŜna powiedzieć, Ŝe największym darem dla Kościoła 
był On sam". — Robert Hastings Nichols.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I. NATURA KOŚCIOŁA    267

 

1.

 

Pojęcia słuŜące do opisu Kościoła    267 

2.

 

Pojęcia słuŜące do opisu chrześcijan    267 

[a] Bracia, [b] Wierzący, [c] Święci, [d] Wybrani, [e] Uczniowie, [f] Chrze-
ś

cijanie, [g] Zwolennicy Drogi.

 

3.  Ilustracje Kościoła    268

 

[a Ciało Chrystusa, [b] Świątynia BoŜa. [c] Oblubienica Chrystusa.

 

II. ZAŁOśENIE KOŚCIOŁA    269

 

1.

 

Prorockie zapowiedzi załoŜenia Kościoła    269 

2.

 

Historyczny fakt załoŜenia Kościoła    270 

3.

 

Duchowe znaczenie załoŜenia Kościoła    270 

 

III.

 

CZŁONKOSTWO W KOŚCIELE    271 

IV.

 

DZIEŁO KOŚCIOŁA    272 

 

1.

 

Zwiastowanie zbawienia    272 

2.

 

Uwielbianie Boga    272 

3.

 

Wspólnota    272 

4.

 

Utrzymywanie standardów moralnych    273 

V. OBRZĘDY W KOŚCIELE    273

 

1.  Chrzest    273

 

[a] Sposób wykonywania, [b] Formuła, [c] Osoba przyjmująca chrzest, 
[d] Skuteczność chrztu, [e] Znaczenie chrztu.

 

2.  Wieczerza Pańska    276

 

[a] Pamiątka, [b] Pouczenie, [c] Inspiracja, [d] Zapewnienie, [e] Odpo-
wiedzialność.

 

VI.  UWIELBIENIE W KOŚCIELE    278

 

1.

 

NaboŜeństwo publiczne    278 

2.

 

Uczta miłości    278 

VII.  ORGANIZACJA KOŚCIOŁA    279

 

1.

 

Struktura Kościoła    279 

2.

 

SłuŜba Kościoła    280 

[a] SłuŜba ogólna i profetyczna, [b] SłuŜba lokalna i praktyczna.

 

background image

I. NATURA KOŚCIOŁA

 

Co to jest Kościół? Odpowiedzi na to pytanie udzielimy rozwaŜając na-

stępujące elementy: (1) pojęcia słuŜące do opisu Kościoła, (2) pojęcia słuŜą-
ce do opisu chrześcijan, (3) ilustracje Kościoła.

 

1.  Pojęcia słuŜące do opisu Kościoła

 

Grecki wyraz słuŜący w Nowym Testamencie do opisu Kościoła to „ekkle-

sia", co oznacza dosłownie „zgromadzenie wywołanych". Termin ten odnosi 
się do (1) wszystkich chrześcijan w danym mieście (Dz.Ap. 11:22; 13:1). (2) 
Do zgromadzenia (I Kor. 14:19,35; Rzym. 16:5). (3) Do Ciała Chrystusa na 
całym świecie (Efez. 5:32).

 

2.  Pojęcia słuŜące do opisu chrześcijan

 

(a)

 

Bracia. Kościół jest rodzajem duchowego braterstwa lub wspólnoty, 

gdzie wszelkie podziały, występujące zazwyczaj wśród niezbawionych, zosta-
ły usunięte. „Nie masz śyda ani Greka" — a więc nie istnieje najgłębszy 
podział wynikający z izolacji religijnej; „cudzoziemca ani Scyty" — a więc nie 
istnieją juŜ podziały wynikające z róŜnic kulturowych; „niewolnika ani wol-
nego" — a więc pokonane zostały podziały na tle społecznym oraz ekonomicz-
nym; „męŜczyzny ani kobiety" — a więc został pokonany najgłębszy podział 
ludzkości, wynikający z róŜnicy płci. 

(b)

 

Wierzący. Chrześcijanie są nazywani „wierzącymi", poniewaŜ ich cha-

rakterystyczną cechą jest wiara w Jezusa jako Pana. 

(c)

 

Święci. Są nazywani „świętymi" poniewaŜ zostali oddzieleni od świa-

ta i poświęceni Bogu. 

(d)

 

Wybrani. Są określani jako „wybrani", poniewaŜ Bóg wybrał ich do 

waŜnej słuŜby i przeznaczył do chwały. 

(e)

 

Uczniowie. Są „uczniami", gdyŜ podlegają duchowemu szkoleniu pod 

kierownictwem instruktorów inspirowanych przez Chrystusa. 

(f)

 

Chrześcijanie. Są „chrześcijanami" dlatego, Ŝe ich religia skupia się 

wokół Osoby Chrystusa. 

(g)  Zwolennicy  Drogi.  W  ten  sposób  w  staroŜytnej  Palestynie  nazy 

wano  zwolenników  któregoś  z  ugrupowań  religijnych.  Ponadto  pierwsi 
chrześcijanie byli często nazywani „zwolennikami Drogi" (Dz.Ap. 9:2), po 
niewaŜ  obierali  szczególną  drogę  Ŝycia  i  postępowali  zgodnie  z  jej  regu 
łami.

 

background image

268

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

3. Ilustracje Kościoła

 

(a) Ciało Chrystusa. Nasz Pan Jezus Chrystus opuścił ziemię prawie dwa 

tysiące lat temu, lecz wciąŜ jest obecny na świecie. Rozumiemy przez to, Ŝe 
obecność Chrystusa przejawia się w Kościele, który jest Jego Ciałem. Kiedyś 
nasz Zbawiciel Ŝył ziemskim Ŝyciem w ciele ludzkim, a teraz Ŝyje mistycznym 
Ŝ

yciem w ciele podobnym do ludzkiego. Końcówka Ewangelii nie mogłaby zo-

stać opatrzona napisem „Koniec", lecz raczej „Ciąg dalszy nastąpi", poniewaŜ 
Ŝ

ycie Chrystusa wyraŜa się poprzez uczniów, jak widzimy w Księdze Dziejów 

Apostolskich oraz w historii Kościoła. „Jak Ojciec mnie posłał, tak ja was po-
syłam". „Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje".

 

Przed odejściem z ziemi Chrystus obiecał przybrać nowe ciało, co wyra-

ził za pomocą ilustracji: „Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latorośla-
mi". Krzew jest niekompletny, jeśli brakuje latorośli, a latorośle nie mogą 
istnieć w oderwaniu od Ŝycia wypływającego z krzewu. Jeśli świat ma poznać 
Chrystusa,  musi się to  stać  poprzez  tych,  którzy  noszą Jego  imię  i  dzielą 
Jego Ŝycie. Dzielenie Ŝycia i doświadczeń Chrystusa przez Kościół moŜe ist-
nieć o tyle, o ile jako Ciało trzyma się on Głowy. Chrystus został namaszczo-
ny nad Jordanem, a Kościół — w Dniu Pięćdziesiątnicy. Jezus zwiastował 
Ewangelię biednym, uzdrawiał chorych i zranionych, a jeńcom ogłaszał wy-
zwolenie; prawdziwy Kościół zawsze szedł w Jego ślady. „Jaki On jest, tacy 
i my jesteśmy na tym świecie" (I Jana 4:17). Chrystus został uznany za zwo-
dziciela i ukrzyŜowany; Kościół w wielu przypadkach przeŜywał prześlado-
wania kończące się krzyŜowaniem (mówiąc w przenośni) przez władców. Mimo 
to, wzorem swego Pana, Kościół zmartwychwstaje, poniewaŜ pulsujące w nim 
Ŝ

ycie Chrystusa jest niezniszczalne. Myśl o identyfikacji Kościoła z Chrystu-

sem musiała przyświecać Pawłowi, kiedy pisał: „Teraz raduję się z cierpień, 
które  za  was  znoszę  i  dopełniam  na  ciele  moim  niedostatku  udręk  Chry-
stusowych za ciało Jego, którym jest Kościół".

 

PowyŜsza ilustracja przypomina, Ŝe Kościół jest organizmem, a nie tyl-

ko organizacją. Organizacja to grupa osób zjednoczonych dobrowolnie w ja-
kimś celu, jak na przykład stowarzyszenie czy związek zawodowy. Organizm 
to społeczność ludzi spojonych wzajemną miłością, która rozwija się dzięki 
danemu jej prez Boga tchnieniu Ŝycia. W znaczeniu dosłownym oznacza on 
pewną całość złoŜoną z wzajemnie powiązanych członków, przy czym kaŜ-
dy z nich jest równocześnie połączony z całością organizmu.

 

Ciało człowieka stanowi jedną całość, chociaŜ składa się z milionów Ŝy-

wych komórek; podobnie jest z Ciałem Chrystusa — jest jednością, mimo 
iŜ jest złoŜone z milionów nowo narodzonych dusz. Tak, jak ludzkie ciało jest

 

background image

KOŚCIÓŁ

 

269

 

oŜywiane przez ducha, Ciało Chrystusa Ŝyje dzięki Duchowi Świętemu.  „Bo teŜ 
w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało". 

KaŜda  społeczność  ludzka  (widzialna)  musi  przyjąć  choćby  podstawowe 

ramy  organizacyjne.  Tak  teŜ  czyni  chrześcijaństwo,  ale  źle  się  dzieje,  gdy  na-
stępują tu niepotrzebne przerosty. Nie moŜna nie dostrzegać faktu, Ŝe Kościół to 
przede wszystkim organizm. 

PowyŜsze  fakty  wskazują  na  unikalność  chrześcijaństwa  jako  religii.  W.  H. 

Dunphy pisze: 

Spośród załoŜycieli wszystkich religii On, i tylko On, powołał do Ŝycia dosko-

nały organizm, doskonałą jedność umysłów i dusz, skupioną wokół Niego samego. 
Chrześcijanie nie są jedynie naśladowcami Chrystusa, lecz uczestnikami Jego i sie-
bie nawzajem. Budda utworzył społeczność oświeconych, ale relacje pomiędzy ni-
mi są powierzchowne — po prostu są w stosunku do siebie jak nauczyciele i ucznio-
wie. Tym, co ich jednoczy, jest jego doktryna, a nie jego Ŝycie. To samo moŜna po-
wiedzieć o Zoroastrze, Sokratesie, Mahomecie i innych religijnych przywódcach. Jed-
nak Chrystus nie jest wyłącznie Nauczycielem — On jest śyciem chrześcijan. To, 
co załoŜył, nie jest społecznością ludzi studiujących i propagujących Jego idee, ale 
organizmem Ŝyjącym Jego Ŝyciem, Ciałem zamieszkiwanym oraz prowadzonym przez 
Jego Ducha. 

(b)

 

Świątynia  BoŜa  (I  Piotra  2:5,6).  Świątynia  jest  miejscem,  w  którym 

wszechobecny  Bóg  postanawia  „zamieszkać",  czyli  umiejscowić  swą  Obecność, 
aby ludzie mogli go tam odnaleźć niczym „w domu" (II MojŜ. 25:8; I Król. 8:27). 
Tak, jak Bóg zamieszkiwał  w Przybytku, a później  w Świątyni, teraz Ŝyje przez 
swego  Ducha  w  Kościele  (Efez.  2:21,22;  I  Kor.  3:16,17).  W  tej  duchowej 
Ś

wiątyni  chrześcijanie,  jako  „królewskie  kapłaństwo",  składają  duchowe  ofiary 

— modlitwę, uwielbienie i dobre uczynki. 

(c)

 

Oblubienica  Chrystusa.  Ta  ilustracja  jest  uŜywana  zarówno  w  Starym, 

jak i Nowym Testamencie, aby zobrazować więź i wspólnotę Boga z Jego ludem 
(II Kor. 11:2; Efez. 5:25-27; Obj. 19:7; 22:17; 21:2). 

H. ZAŁOśENIE KOŚCIOŁA

 

1. Prorockie zapowiedzi załoŜenia Kościoła

 

Izrael  jest  opisywany  jako  Kościół,  poniewaŜ  został  wybrany  spomiędzy 

innych  narodów,  aby  słuŜyć  Bogu  (Dz.Ap.  7:38).  W  greckim  tłumaczeniu  Sta-
rego Testamentu wyraz „zgromadzenie" (Izraela) został przetłumaczony ja- 

background image

270

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

ko „ekklesia" czyli „kościół". Zatem Izrael był zgromadzeniem lub kościo-
łem BoŜym.

 

Jezus, przewidując swoje odrzucenie przez lud wybrany, zapowiedział 

zbudowanie swojego Kościoła składającego się z ludzi wyznających Jego me-
sjaństwo i bóstwo (śydów i „Greków"). Kościół ten miał kontynuował Jego 
dzieło na ziemi (Mat. 16:18).

 

Dzień Pięćdziesiątnicy był momentem narodzin Ciała Chrystusowego, 

czyli zgromadzenia, o którym Chrystus mówił uczniom.

 

2.  Historyczny fakt załoŜenia Kościoła

 

Wszyscy historycy Kościoła zgadzają się z tym, Ŝe Kościół załoŜony przez Chry-

stusa powstał w dniu Pięćdziesiątnicy. [Wydarzenie to datuje się, z duŜą dozą 
prawdopodobieństwa na maj 30-go roku n.e. Nieuzasadnione wydają się dzi-
siaj teorie, które próbowały wyjaśnić powstanie chrześcijaństwa wewnętrznymi 
ruchami społecznymi w Cesarstwie Rzymskim. NiepodwaŜalna jest dziś histo-
ryczność osoby Jezusa, jak i fakt załoŜenia przez Niego wspólnoty — przyp. red.].

 

3.  Duchowe znaczenie załoŜenia Kościoła

 

Kościół jako taki został powołany do istnienia poprzez namaszczenie Du-

chem Świętym w Dniu Pięćdziesiątnicy. Tak, jak przybytek musiał najpierw 
zostać zbudowany, a następnie poświęcony przez zstąpienie chwały BoŜej, 
zgromadzenie modlące się w Górnej Izbie zostało poświęcone jako Kościół 
poprzez zstąpienie Ducha Świętego. Prawdopodobnie pierwsi chrześcijanie 
dostrzegli w tym wydarzeniu powrót Szechiny, która odeszła ze Świątyni wie-
le lat wcześniej, i której nieobecność była powodem zgryzoty rabinów. (Sze-
china (hebr. „zamieszkiwanie") to BoŜa Obecność. Miejscem jej pobytu był 
zarówno Przybytek zbudowany na pustyni, jak i tzw. Pierwsza Świątynia, 
wzniesiona przez Salomona. W Drugiej Świątyni, odbudowanej po powro-
cie śydów z niewoli babilońskiej, Szechina juŜ nie zamieszkała. Pierwsi chrze-
ś

cijanie obecni w Górnej Izbie wszyscy byli śydami, więc musieli skojarzyć 

zstąpienie Ducha Świętego z powrotem Szechiny. — [przyp. tłum.])

 

Król Dawid zgromadził materiały do budowy Świątyni, lecz ta praca miała 

być  wykonana  przez  jego  syna  Salomona.  Podobnie  Jezus  zebrał  „budulec" 
Kościoła podczas swej ziemskiej słuŜby, ale sam gmach miał zostać wzniesio-
ny przez Jego następcę — Ducha Świętego. Duch wykonywał swoje dzieło dzia-
łając poprzez apostołów, którzy zwiastując Słowo, nauczając i organizując 
pierwsze gminy, załoŜyli podwaliny Kościoła. Dlatego jest napisane, Ŝe Kościół 
powstał „na fundamencie apostołów i proroków" (Efez. 2:20).

 

background image

KOŚCIÓŁ

 

271

 

m. CZŁONKOSTWO W KOŚCIELE

 

Nowy Testament podaje następujące warunki członkostwa: bezwarun-

kowa, szczera wiara w Ewangelię oraz połoŜenie ufności w Chrystusie jako 
jedynym Zbawicielu i Panu, przyjęcie chrztu wodnego jako symbolicznego 
ś

wiadectwa wiary w Chrystusa oraz słowne wyznanie wiary (Dz.Ap. 16:31; 

Mar. 16:16; Rzym. 10:9,10). (Być moŜe bardziej prawidłowe byłoby stwier-
dzenie, Ŝe przyjęcie chrztu wodnego jest aktem charakterystycznym dla włą-
czenia do Kościoła).

 

Na początku niemal wszyscy członkowie Kościoła byli ludźmi odrodzo-

nymi. „Pan zaś codziennie pomnaŜał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni" 
(Dz.Ap. 2:47). Wejście do Kościoła nie było przystąpieniem do jakiejś organi-
zacji, ale polegało na wszczepieniu nowej latorośli do krzewu, którym jest 
Chrystus. JednakŜe z upływem czasu, kiedy zwiększyła się liczebność i po-
pularność Kościoła, chrzest wodny i katechizacja zastąpiły nawrócenie. Re-
zultatem był coraz większy napływ ludzi, których przyjmowano do kościołów, 
choć w ogóle nie byli prawdziwymi, odrodzonymi chrześcijanami. Jak w cza-
sach Starego Testamentu istniał Izrael w Izraelu, to znaczy poboŜni, kocha-
jący Boga śydzi Ŝyli pomiędzy śydami z nazwy i urodzenia, tak w historii 
Kościoła obserwujemy podobne zjawisko — chrześcijanie prawdziwie wierzą-
cy Ŝyją wśród chrześcijan praktykujących.

 

Musimy  zatem  dokonać  rozróŜnienia  pomiędzy  niewidzialnym  Kościo-

łem, złoŜonym z prawdziwych chrześcijan wszystkich denominacji, oraz Ko-
ś

ciołem  widzialnym,  składającym  się  z  tych,  którzy  twierdzą,  Ŝe  są 

chrześcijanami — pierwszy z nich to ludzie, których imiona są zapisane w nie-
bie, a drugi to ci, których imiona są zapisane w kościelnych rejestrach. RóŜ-
nica pomiędzy nimi jest opisana w 13 rozdziale Ewangelii Mateusza, gdzie 
Pan mówi o „tajemnicach Królestwa Niebios", które to pojęcie odnosi się 
w ogólności do „chrześcijaństwa". Przypowieści uŜyte w tym rozdziale idą śla-
dem duchowej historii chrześcijaństwa pomiędzy Pierwszym i Powtórnym 
Przyjściem Chrystusa, i dowiadujemy się z nich, Ŝe w Kościele zawsze będzie 
obecna mieszanka dobrego i złego, aŜ do czasu, gdy przed powrotem Pana 
zostanie dokonane oddzielenie jednego od drugiego (Mat. 13:36-43, 47-49).

 

Czy Kościół jest synonimem Królestwa BoŜego? To, Ŝe okres działania Ko-

ś

cioła jest pewną fazą istnienia Królestwa, jest powiedziane w Mat. 16:18,19, 

a takŜe w przypowieściach z Mat. 13 i w pismach Pawiowych, gdzie apostoł 
opisuje swą pracę jako „wykonywaną dla Królestwa BoŜego" (Kol. 4:11).

 

background image

272

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Z uwagi na to, iŜ „Królestwo Niebios" jest terminem bardzo pojemnym, mo-
Ŝ

emy mówić o Kościele jako części Królestwa. Kościół zwiastuje przesłanie, 

wedle którego człowiek powinien narodzić się na nowo dla Królestwa BoŜe-
go (Jan 3:3-5; I Piotra 1:23).

 

IV. DZIEŁO KOŚCIOŁA

 

1.  Zwiastowanie zbawienia

 

Zadaniem  Kościoła  jest  głoszenie  Ewangelii  wszelkiemu  stworzeniu 

(Mat.  28:19,20)  oraz  objaśnianie  planu  zbawienia  wyłoŜonego  w  Piśmie. 
Chrystus przez odkupienie umoŜliwił dostęp do zbawienia; Kościół przez 
zwiastowanie czyni zbawienie rzeczywistością w Ŝyciu ludzi przyjmujących 
Słowo.

 

2.  Uwielbianie Boga

 

Izrael posiadał pewien wyznaczony sposób oddawania czci Bogu, z które-

go korzystano we wszystkich potrzebach i trudnych sytuacjach. Podobnie 
jest z Kościołem, który powinien być domem modlitwy dla wszystkich, w 
którym Bóg będzie uwielbiony poprzez oddawanie Mu chwały, modlitwę i 
ś

wiadectwo.

 

3.  Wspólnota

 

Człowiek jest istotą społeczną, dlatego tworzy wspólnoty i nawiązuje przy-

jaźnie oraz w naturalny sposób łączy się z tymi, którzy mają podobne zain-
teresowania.

 

Kościół zapewnia wspólnotę opartą na ojcostwie Boga i panowaniu Chry-

stusa — jest to zatem braterstwo tych, których łączy wspólne doświadczenie 
duchowe.

 

ś

ywe więzi między członkami wspólnoty były jedną z najwidoczniejszych 

cech charakteryzujących wczesny Kościół. W świecie rządzonym przez ma-
szynę rzymskiego imperium nie było miejsca na dostrzeganie potrzeb jedno-
stki,  dlatego  ludzie  pragnęli  towarzystwa,  w  którym  mogliby  pozbyć  się 
samotności i bezradności. W tamtym społeczeństwie jedną z najbardziej przy-
ciągających sił Kościoła było ciepło wzajemnych relacji oraz wzajemna soli-
darność  jego  członków  —  była  to  wspólnota,  w  której  znikały  podziały 
charakterystyczne dla świata, a męŜczyźni i kobiety stawali się braćmi i sio-
strami w Chrystusie.

 

background image

KOŚCIÓŁ

 

273

 

4. Utrzymywanie standardów moralnych

 

Kościół jest „światłością świata", która rozprasza mroki moralnej igno-

rancji; jest „solą ziemi", która zachowuje świat od całkowitego zepsucia. Dla-
tego Kościół musi uczyć ludzi jak Ŝyć i jak umierać, przedstawiając światu 
BoŜy plan regulujący wszystkie sfery Ŝycia i działania. Musi podnosić alarm 
przeciw degeneracji społeczeństw, a na bezdroŜach stawiać drogowskazy.

 

V. OBRZĘDY W KOŚCIELE

 

Chrześcijaństwo nowotestamentowe nie jest religią opartą na rytuałach 

— w jego centrum znajduje się bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem 
w Duchu. Dlatego nie istnieją Ŝadne sztywne reguły uwielbienia, lecz kaŜdy 
kościół moŜe oddawać chwałę Bogu w sposób dostosowany do kultury i spo-
sobu Ŝycia jego członków. Istnieją jednak dwa obrzędy, które zostały usta-
nowione przez samego Boga i dlatego zajmują szczególne miejsce w Ŝyciu 
kaŜdego kościoła. Chodzi oczywiście o chrzest wodny i Wieczerzę Pańską. Ze 
względu na ich święty charakter są niekiedy nazywane sakramentami, co do-
słownie oznacza „rzeczy święte" lub „czynności uświęcone przez święty rytu-
ał". Czasem mówi się o nich jako o „obrządkach", gdyŜ ich wykonywanie 
zostało zarządzone przez samego Pana.

 

Chrzest wodny jest obrzędem przyłączenia do Kościoła, symbolizują-

cym rozpoczęcie duchowego Ŝycia. Wieczerza Pańska to obrzęd wspólnoty 
i łączności duchowej (komunii), oznaczający kontynuację Ŝycia duchowe-
go. Pierwszy z nich obrazuje wiarę w Chrystusa, a drugi — społeczność z Nim. 
Pierwszy jest wykonywany tylko raz, poniewaŜ istnieje tylko jeden początek 
Ŝ

ycia duchowego; drugi wykonuje się często, co oznacza, iŜ naleŜy je pielę-

gnować.

 

1. Chrzest

 

(a) Sposób wykonywania. Wyraz „chrzcić" oznacza dosłownie „zanurzać". 

Takie rozumienie tego słowa jest uznawane za niepodwaŜalne zarówno przez 
biblistów specjalizujących się w grece, jak i przez historyków Kościoła. Wszy-
scy przyznają, Ŝe wczesny Kościół chrzcił przez zanurzenie. Co więcej, istnieje 
powód,  by  przypuszczać,  Ŝe  nawet  dla  śydów  z  czasów  apostolskich 
określenie „chrzest" sugerowało zanurzenie w wodzie. W ich tradycji istniało 
pojęcie  „chrztu  prozelitów",  wykonywanego  wobec  tych  pogan,  którzy  na-
wrócili się na judaizm. Wyglądało to następująco: najpierw neofita musiał

 

background image

274

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wysłuchać całego Prawa stojąc zanurzony w wodzie po szyję, a następnie za-
nurzał się całkowicie na znak oczyszczenia z pogaństwa. W tym momencie 
rozpoczynał nowe Ŝycie i zostawał przyłączony do Narodu Wybranego sprzy-
mierzonego z Bogiem.

 

Skąd zatem wzięła się praktyka polewania i kropienia wodą? Zadecy-

dowały o tym głównie względy praktyczne. W związku z tym, Ŝe zaczęto udzie-
lać  chrztu  chorym  i  umierającym,  a  poniewaŜ  w  takich  przypadkach  nie 
mogło być mowy o zanurzeniu, akt polegał na polaniu lub pokropieniu wo-
dą. Polewanie dopuszczono jako sposób udzielania chrztu równieŜ w przy-
padkach braku dostatecznej ilości wody. Z powodu wygody metodę tę zaczęto 
stosować coraz częściej i w końcu stała się powszechna. Oto fragment Di-
dache, 
pochodzącego z przełomu I i II wieku:

 

Jeśli chodzi o chrzest, chrzcijcie lak: mając na względzie wszystkie te rzeczy, 

chrzcijcie w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, w wodzie Ŝywej (płynącej). Jeśli nie 
ma takiej w okolicy, chrzcijcie w innej wodzie; jeśli nie ma zimnej, uŜywajcie cie-
plej. A jeśli brakuje wody, wylejcie jej nieco na czoło chrzczonego w imię Ojca i Sy-
na i Ducha Świętego.

 

Jednak oryginalnym,  biblijnym  sposobem  przeprowadzania  chrztu jest 

zanurzenie, zgodne z symboliką tego aktu obrazującą śmierć, pogrzebanie 
i zmartwychwstanie (Rzym. 6:1-4).

 

(b) Formuła. „Chrzcząc je w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego". Jak 

pogodzić ten nakaz ze słowami apostoła: „Niechaj się kaŜdy z was da ochrz-
cić w imię Jezusa Chrystusa"? OtóŜ wypowiedź Piotra nie była prezentacją 
formuły chrzcielnej — było to po prostu stwierdzenie, Ŝe naleŜy ochrzcić tych, 
którzy uznali Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela. Na przykład 
Didache, pochodzące z roku 100, mówi o chrzcie w imię Pana Jezusa, lecz 
gdy następuje szczegółowy opis obrzędu, wyraźnie zaznacza się uŜycie for-
muły trynitarnej (czyli wzywającej wszystkie trzy Osoby Trójcy). Kiedy Paweł 
mówi o Izraelu, który został „ochrzczony w MojŜesza" w Morzu Czerwonym, 
nie odnosi się do formuły uŜywanej w tamtych czasach, lecz stwierdza po 
prostu, Ŝe dzięki cudownemu przejściu przez morze Izraelici zaakceptowali 
MojŜesza jako posłanego z nieba przywódcę i nauczyciela. Podobnie, przy-
jęcie chrztu w imię Jezusa oznacza poddanie się całkowicie i na zawsze Je-
mu jako posłanemu z nieba Zbawicielowi, a przyjęcie Jego przywództwa kaŜe 
zaakceptować formułę podaną przez Niego samego w Mat. 28.

 

Dosłowne tłumaczenie Dz.Ap. 2:38 brzmi: „Niechaj się kaŜdy z was da 

ochrzcić na mocy imienia Jezusa Chrystusa". Według leksykonu Thayera

 

background image

KOŚCIÓŁ

 

275

 

oznacza to, iŜ śydzi mieli „połoŜyć nadzieję i zaufanie w autorytecie Jezusa 
jako Mesjasza".

 

ZauwaŜmy,  Ŝe  formuła  trynitarna  daje  obraz  chrztu jako  doświadcze-

nia duchowego. Ci, którzy przyjmują chrzest w imię trójjedynego Boga, skła-
dają świadectwo o swym zanurzeniu w duchową społeczność z Trójcą, dlatego 
moŜna o nich powiedzieć: „Laska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i spo-
łeczność Ducha Świętego niech będzie z wami" (II Kor. 13:13).

 

(c) Osoba przyjmująca chrzest. KaŜdy, kto szczerze się upamiętał i wy 

kazuje Ŝywą wiarę w Jezusa Chrystusa, moŜe przyjąć chrzest wodny. W Ko 
ś

ciele apostolskim obrzęd ten wymagał następującego wyznania ze strony 

kandydata: (1) wyznania wiary (Dz.Ap. 8:37), (2) modlitwy (Dz.Ap. 22:16), 
(3) ślubu poświęcenia Panu (I Piotra 3:21).

 

PoniewaŜ niemowlęta nie mogą się upamiętać (nie miały jeszcze okazji 

zgrzeszyć) oraz wykazywać Ŝywej wiary, jest logiczne, Ŝe nie mogą przyjmo-
wać chrztu. Nie oznacza to, Ŝe zabraniamy im przychodzić do Chrystusa (Mat. 
19:13,14) — po prostu moŜna poświęcać je Panu podczas publicznych na-
boŜeństw.

 

(d)

 

Skuteczność  chrztu.  Chrzest  wodny  jako  taki  nie  posiada  mocy 

zbawczej — ludzie nie są chrzczeni po to, by osiągnąć zbawienie, lecz dla-
tego, iŜ zostali zbawieni. Nie moŜna zatem twierdzić, Ŝe chrzest jest niezbęd-
ny do zbawienia. Pragniemy jednak podkreślić, Ŝe jest on niezbędny jako 
przejaw pełnego posłuszeństwa Panu. 

(e)

 

Znaczenie chrztu. Chrzest wodny obrazuje następujące idee: (1) Zba-

wienie.  Chrzest  wodny  jest  świętym  aktem  przedstawiającym  podstawy 
Ewangelii. Zejście kandydata do wody obrazuje dokonaną śmierć Chrystu-
sa; zanurzenie w wodzie mówi o Jego pogrzebaniu; wynurzenie oznacza zwy-
cięstwo nad śmiercią, czyli Zmartwychwstanie. (2) Doświadczenie. Sam fakt, 
Ŝ

e cała ceremonia chrztu tak bardzo angaŜuje nawróconego, wskazuje na je-

go duchową identyfikację z Chrystusem. W zanurzeniu zawiera się następu-
jące przesłanie: „Chrystus umarł za grzech, abyśmy my mogli umrzeć dla 
grzechu". Wynurzenie oznacza: „Chrystus powstał z martwych, aby ten czło-
wiek mógł wieść nowe, sprawiedliwe Ŝycie". (3) Odrodzenie. Doświadczenie 
nowego narodzenia jest opisywane jako „kąpiel" (Tyt. 3:5), poniewaŜ w ten 
sposób grzechy i skalanie starego Ŝycia zostały wymazane. Tak, jak woda ob-
mywa ciało, Bóg oczyszcza duszę krwią Chrystusa przez Ducha Świętego 
— chrzest wodny jest obrazem tego oczyszczenia. „Wstań, daj się ochrzcić 
i obmyj grzechy swoje (jako znak czegoś, co zostało juŜ dokonane)" (Dz.Ap. 
22:16). (4) Świadectwo. „Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczę- 

background image

276

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

ni, przyoblekliście się w Chrystusa" (Gal. 3:27). Chrzest wodny jest znakiem, 
Ŝ

e nawrócony przez wiarę „przyoblekł się" w Chrystusa — czyli przyjął Jego 

naturę — aby ludzie mogli widzieć w nim jego Pana tak, jakby widzieli mun-
dur na Ŝołnierzu. MoŜna powiedzieć, Ŝe ceremonia chrztu jest publicznym 
załoŜeniem munduru Królestwa BoŜego.

 

2. Wieczerza Pańska

 

Wieczerzę Pańską moŜna zdefiniować jako szczególny obrzęd chrześci-

jański, ustanowiony przez samego Pana Jezusa w przeddzień Jego odkupień-
czej śmierci. Polega on na wspólnym spoŜywaniu chleba i wina na pamiątkę 
doskonalej ofiary Chrystusa, co staje się nośnikiem łaski, dzięki której wzra-
sta nasza wiara i wierność.

 

Oto kluczowe pojęcia związane z tym obrzędem:

 

(a)  Pamiątka. „To czyńcie na pamiątkę moją". Za kaŜdym razem, kiedy 

grupa chrześcijan zbiera się, by obchodzić Wieczerzę Pańską, w szczególny 
sposób wspominają oni odkupieńczą śmierć Chrystusa, która uwolniła ich 
od grzechów.

 

Dlaczego wspominanie śmierci Jezusa jest waŜniejsze, niŜ pamiątka in-

nych wydarzeń z Jego Ŝycia? PoniewaŜ była ona ukoronowaniem Jego słuŜ-
by oraz dlatego, Ŝe nie zostaliśmy zbawieni dzięki Jego Ŝyciu i nauczaniu 
— choć były one święte i doskonałe — ale właśnie dzięki poniesionej przezeń 
odkupieńczej śmierci.

 

(b)

 

Pouczenie.  Wieczerza  Pańska  jest  rodzajem  świętej  lekcji  poglą-

dowej, przedstawiającej dwa filary Ewangelii: (1) Wcielenie. Kiedy bierzemy 
chleb,  słyszymy  słowa  apostoła Jana:  „A  Słowo ciałem  się  stało  i  zamie-
szkało wśród nas" (Jan 1:14) oraz samego Pana, mówiącego: „Albowiem 
chleb BoŜy to ten, który z nieba zstępuje i daje światu Ŝywot" (Jan 6:33). 
(2) Odkupienie. Błogosławieństwa wypływające z Wcielenia zostały nam 
przekazane dzięki śmierci Chrystusa. Chleb i wino są obrazem śmierci — 
oddzielenia ciała  od  krwi.  Chleb  symbolizuje  fakt,  Ŝe  Chleb  śywota  mu-
siał zostać złamany, aby moŜna Go było rozdzielić wszystkim głodnym du-
chowo; rozlewane wino pokazuje, Ŝe Jego krew (czyli Jego Ŝycie) musiała 
zostać przelana, by jej oczyszczająca moc mogła oŜywić martwe dusze grze-
szników. 

(c)

 

Inspiracja. Postacie chleba i wina przypominają nam, iŜ przez wiarę 

moŜemy być uczestnikami natury Chrystusa, czyli mieć z Nim „komunię". 
Chleb i wino spoŜywane podczas „komunii" są dla nas zapewnieniem, Ŝe mo-
Ŝ

emy prawdziwie otrzymać Jego Ducha i odzwierciedlać Jego charakter. 

background image

KOŚCIÓŁ

 

277

 

(d) Zapewnienie. „Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej". W sta 

roŜytności  najbardziej  uroczystą  formą  traktatu  lub  układu  między  strona 
mi było przymierze krwi, które „pieczętowano" czy teŜ „podpisywano" krwią 
ofiarną. Na przykład, przymierze zawarte na Górze Synaj zostało dokonane 
w takiej właśnie formie. Po tym, jak Bóg przedstawił swoje warunki, a lud 
je zaakceptował, MojŜesz wziął misę z krwią ofiarną i połowę z niej wylał na 
ołtarz, co oznaczało, iŜ Bóg zobowiązuje się wypełniać swoją część przymie 
rza; następnie resztą krwi pokropił lud, zobowiązując go tym samym do wy 
pełniania przyjętych warunków tej umowy (II MojŜ. 24:3-8).

 

Nowe Przymierze ustanowione przez Chrystusa jest przymierzem krwi. 

Bóg Ojciec zaakceptował krew Chrystusa (Hebr. 9:14-29) i zobowiązał się 
tym samym, Ŝe ze względu na Niego odpuści grzechy kaŜdemu, kto przyjdzie 
do Niego. Krew Chrystusa jest Boską gwarancją łaski i miłosierdzia dla skru-
szonego grzesznika. Naszą częścią tej umowy jest wiara w odkupieńczą śmierć 
Chrystusa (Rzym. 3:25,26). Jeśli uwierzyliśmy, moŜemy zaświadczyć, Ŝe zo-
staliśmy pokropieni krwią Nowego Przymierza (I Piotra 1:2).

 

(e) OdpowiedzialnośćKto  powinien  zostać  dopuszczony  do Stołu Pań 

skiego, a kto nie? W I Kor. 11:20-34 Paweł omawia kwestię sakramental 
nego znaczenia Wieczerzy Pańskiej. „Ktokolwiek by jadł chleb i pił z kielicha 
Pańskiego niegodnie, winien będzie (czyli  zgrzeszy  wobec) ciała i krwi Pań 
skiej".

 

Czy oznacza to, Ŝe do Stołu pańskiego mogą przystępować tylko ci, którzy 

są bez skazy? Gdyby tak było, nikt nie mógłby spoŜywać Wieczerzy Pańskiej! 
KtóŜ bowiem spośród ludzi moŜe zasłuŜyć na miłosierdzie BoŜe? Nie, apo-
stoł nie mówi tutaj o niegodności (grzeszności) osób, lecz o niegodności ego-
istycznych zachowań podczas Wieczerzy. Dlatego, choć dla niektórych zabrzmi 
to nieco dziwnie, niegodna osoba (grzeszny) moŜe godnie uczestniczyć w Wie-
czerzy. W pewnym sensie tylko ci, którzy czują swoją niegodność, są we wła-
ś

ciwym stanie duchowym, by przystąpić do Stołu Pańskiego — ci, którzy sami 

uwaŜają się za sprawiedliwych, nie pasują do tego miejsca. Co więcej, okazuje 
się, Ŝe najbardziej rozwinięci duchowo najbardziej uświadamiają sobie własną 
niegodność. Paweł pisał o sobie jako o „pierwszym grzeszniku" (I Tymi: 15).

 

Apostoł ostrzega nas przed niegodnymi zachowaniami i niewłaściwą po-

stawą podczas przyjmowania Wieczerzy Pańskiej. Kiedy przystępujemy do 
niej niegodnie? Wtedy, gdy czynimy cokolwiek, co utrudnia nam jasne rozu-
mienie znaczenia chleba i wina oraz wtedy, kiedy nasza postawa w trakcie 
ceremonii jest egoistyczna, bezmyślna i nacechowana brakiem szacunku dla 
Pana i członków Jego Kościoła.

 

background image

278 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

VI. UWIELBIENIE W KOŚCIELE

 

Z listów Pawiowych dowiadujemy się o dwóch rodzajach spotkań słuŜących 

uwielbieniu:  pierwszy  to  otwarte,  publiczne  naboŜeństwo  obejmujące  modlitwę, 
oddawanie  Bogu  chwały  i  nauczanie  Słowa;  drugi,  nazywany  „ucztą  miłości" 
(agape),  miał  charakter  wewnętrzny  i  do  udziału  w  nim  zapraszano  wyłącznie 
chrześcijan. 

1.  NaboŜeństwo publiczne

 

Jak  pisze  Robert  Hastings  Nichols,  takie  spotkanie  „przebiegał  według  tego, 

jak Duch Święty poddawał uczestnikom". Nichols dodaje: 

Modlono się, składano świadectwa i nauczano. Śpiewano psalmy i hymny chrze-

ś

cijańskie, które jako rodzaj uwielbienia pojawiły się juŜ w pierwszym wieku. Odczy-

tywano fragmenty Starego Testamentu i nauczano na ich podstawie, oraz wspomi-
nano zapisane wypowiedzi i dzieła Jezusa. Kiedy apostołowie pisali Listy, które później 
weszły do kanonu Nowego Testamentu, czytano je w zgromadzeniu. 

Te proste naboŜeństwa mogły w kaŜdej chwili zmienić bieg dzięki przejawom 

działania  Ducha  Świętego,  takim  jak  proroctwo,  przesłanie  w  językach  wraz  z 
tłumaczeniem,  czy  teŜ  natchnione  wejrzenie  (interpretację)  w  jakiś  fragment 
Pisma. Istnienie powyŜszej cechy pierwszych naboŜeństw jest potwierdzane przez 
wszystkich  badaczy  historii  wczesnego  Kościoła,  bez  względu  na  ich 
przynaleŜność denominacyjną czy reprezentowaną szkołę teologiczną. 

W  I  Kor.  14:24,25  znajdujemy  potwierdzenie  faktu,  Ŝe  owo  prowadzone 

przez  Ducha  naboŜeństwo  miało  potęŜną  moc  dotykania  serc  niewierzących, 
którzy się tam znaleźli. 

2.  Uczta miłości

 

Czytamy  w  Dziejach  Apostolskich,  Ŝe  uczniowie  trwali  w  „łamaniu  chleba" 

(Dz.Ap.  2:42).  Czy  to  określenie  oznacza  zwykły  posiłek,  czy  teŜ  Wieczerzę 
Pańską? Być moŜe jedno i drugie. MoŜliwe, iŜ na początku wierzący mieli z sobą 
tak  Ŝywą  i  bliską  społeczność,  Ŝe  często  spoŜywali  razem  posiłki.  Kiedy 
gromadzili  się  wokół  stołu,  aby  prosić  Boga  o  błogosławieństwo  posiłku, 
prawdopodobnie  przypominali  sobie  Paschę  i  wtedy  to,  co  miało  być  zwykłym 
błogosławieństwem chleba, przeradzało się w spontaniczne uwielbienie. W takiej 
sytuacji trudno było stwierdzić, czy jest to zwykłe łamanie chleba, czy 

background image

KOŚCIÓŁ

 

279

 

teŜ wspólne spoŜywanie Wieczerzy Pańskiej.. W tamtych czasach Ŝycie co-
dzienne i uwielbienie były nierozłącznie ze sobą związane!

 

Jednak juŜ wkrótce łamanie chleba oddzielono od Wieczerzy, przekształca-

jąc ten drugi akt w część naboŜeństwa. W wyznaczonym dniu chrześcijanie spo-
tykali się, by uczestniczyć we wspólnym posiłku zwanym „ucztą miłości", który 
symbolizował ich radosną, braterską społeczność. Obowiązywała zasada udziału 
wszystkich w przyrządzaniu posiłku, który był rozdzielany między wszystkich 
obecnych.  W  I  Kor.  11:21,22  Paweł  napomina  tych,  którzy  zjadali  swój 
„wkład" w domach, nie dzieląc się z ubogimi podczas agape. Na zakończenie 
„uczty miłości" spoŜywano Wieczerzę Pańską. W kościele korynckim niektórzy 
upijali się juŜ podczas pierwszej części wspólnej biesiady i skutek był taki, Ŝe 
przystępując do Wieczerzy znajdowali się w stanie niegodnym jej spoŜycia.

 

Później, jeszcze w pierwszym wieku, Wieczerza Pańska została oddzie-

lona od Agape i zaczęto ją obchodzić w Dzień Pański.

 

VH. ORGANIZACJA KOŚCIOŁA

 

1. Struktura Kościoła

 

Jest oczywiste, iŜ celem Pana Jezusa było utworzenie społeczności Je-

go naśladowców, którzy mieli nieść światu Jego Ewangelię oraz reprezen-
tować Go w świecie. Nasz Pan nie zaplanował jednak utworzenia organizacji 
lub rządu, ani teŜ nie pozostawił szczegółowych wytycznych w sprawach wia-
ry i jej praktykowania. Ustanowił jedynie dwa proste obrzędy: chrztu i Eu-
charystii. To wszystko nie oznacza jednak, Ŝe Chrystus negował istnienie 
jakiejkolwiek organizacji — obiecał natomiast apostołom, Ŝe Duch Święty 
wprowadzi ich we wszelką prawdę równieŜ w tej materii.

 

Jezus pozostawił Kościołowi coś, co dalece przewyŜsza struktury organi-

zacyjne — tchnął weń Ŝycie, czyniąc z grupy ludzi Ŝywy organizm. Tak, jak 
kaŜdy organizm, Kościół musiał zaadaptować się do środowiska, tworząc mi-
nimum organizacji niezbędnej do przetrwania w określonych warunkach i wy-
chodzącej naprzeciw konkretnym potrzebom. Oczywiście, zostawiając swemu 
Ciału wolność w tym zakresie, Chrystus nie pozwolił mu na kompromisy, 
które stanęłyby w sprzeczności z Jego nauczaniem lub doktryną apostolską. 
KaŜde działanie niezgodne z zasadami biblijnymi jest nieprawością.

 

W początkowym stadium rozwoju Kościoła wierzący nie tworzyli prak-

tycznie organizacji — spotykali się „po domach" oraz gromadzili się na wspól-
nej modlitwie w Świątyni (DzAp. 2:46). Nauczanie apostolskie oraz wspólnota

 

background image

280

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

wierzących uzupełniały obraz owego pierwotnego Ciała Chrystusa. W miarę 
jego  powiększania  zaczęły  się  pojawiać  zaląŜki  pewnej  organizacji,  po-
chodzące  z  dwóch  źródeł:  po  pierwsze,  pojawiły  się  konkretne,  Ŝyciowe 
problemy i w związku z tym naleŜało powołać odpowiednie słuŜby, jak np. 
w DzAp. 6:1-5; po drugie, posiadanie przez róŜne osoby rozmaitych darów 
duchowych nie było przypadkowe — były one odpowiedzią na potrzebę roz-
poczęcia duchowej słuŜby w Kościele.

 

Pierwsze kościoły odzwierciedlały strukturę rodzin i domostw, w których 

powstawały i funkcjonowały. Dar Ducha Świętego był powszechnie dostęp-
ny i kaŜdy obdarowany mógł skutecznie usługiwać tym, co otrzymał od Bo-
ga. Apostołowie usługiwali zborom lokalnym, którymi zarządzali starsi. Brali 
udział w zebranich oraz wyznaczali konkretne słuŜby — naleŜy jednak pa-
miętać, Ŝe to wszystko działo się we współpracy ze zgromadzeniem (DzAp. 
6:3-6; 15:22; I Kor. 16:3; II Kor. 8:19; Fil. 2:25).

 

Z DzAp. 14:23 oraz Tyl. 1:5 moŜna by wnioskować, iŜ Paweł, Barnaba 

i Tytus ustanawiali starszych bez konsultacji ze zgromadzeniami. History-
cy Kościoła podkreślają jednak, Ŝe owo „ustanawianie" odbywało się zgodnie 
z wolą kościoła lokalnego.

 

We wczesnym okresie Kościół jako całość nie był centralnie zarządza-

ny. Zbory lokalne miały autonomię w kierowaniu swoimi sprawami. Oczywi-
ś

cie „Dwunastu" cieszyło się wyjątkowym szacunkiem i wypowiadało się wraz 

z innymi apostołami i starszymi w sposób wiąŜący w kwestiach doktrynal-
nych. Posiadali autorytet, z którego korzystali i który był w pełni respekto-
wany (DzAp. 15). Z kolei apostoł Paweł sprawował bardzo praktyczny nadzór 
nad kościołami poganochrześcijańskimi.

 

Wprawdzie kościoły lokalne były niezaleŜne w sensie jurysdykcji, lecz mi-

mo to ściśle współpracowały ze sobą (Rzym. 15:26,27; II Kor. 8:19; Gal. 2:10; 
Rzym. 15:1; III Jana 8).

 

W pierwszych wiekach kościoły lokalne, które zawsze miały poczucie przy-

naleŜności do Ciała jako Kościoła Powszechnego, były autonomicznymi wspól-
notami  zachowującymi  więzi  między  sobą,  lecz  nie  tworzącymi  Ŝadnej 
organizacji w sensie politycznym. Zamiast niej istniała braterska społecz-
ność, utrzymywana przez nadzór apostołów, wzajemne wizyty przedstawicie-
li, wymianę listów oraz wzajemną pomoc.

 

2. SłuŜba Kościoła

 

Nowy Testament wyróŜnia dwa rodzaje słuŜby: (1) Ogólna i profetyczna 

— ogólna, gdyŜ była wykonywana raczej w kościołach niŜ w jednym koście-

 

background image

KOŚCIÓŁ

 

281

 

le lokalnym, oraz profetyczna, poniewaŜ była ustanawiana zgodnie z posia-
danymi darami duchowymi. (2) Lokalna i praktyczna — lokalna, bo wykony-
wana  w  obrębie  kościoła  lokalnego,  oraz  praktyczna,  gdyŜ  związana  z 
administrowaniem wspólnotą.

 

(a)  SłuŜba ogólna i profetyczna.

 

1. Apostołowie. Byli nimi ci, którzy otrzymali posłannictwo od samego Chry 

stusa (Mat. 10:5; Gal. 1:1) oraz widzieli Go po Jego zmartwychwstaniu (DzAp. 
1:22; I Kor. 9:1), cieszyli się posiadaniem szczególnego natchnienia (Gal. 1:11,12; 
I Tes. 2:13), korzystali z przywileju posiadania władzy administracyjnej wobec 
kościołów lokalnych (I Kor. 5:3-6; II Kor. 10:8; Jana 20:22,23), posiadali ponad- 
naturalną moc uwierzytelniającą ich słuŜbę (II Kor. 12:12), i których głównym 
zajęciem było zakładanie nowych kościołów na terenach misyjnych (II Kor. 
10:16). Byli zatem wezwani przez Chrystusa, pełni Ducha Świętego, doglądali 
Kościoła i organizowali jego działalność misyjną. Dwunastu apostołów oraz Pa 
weł (który równieŜ otrzymał powołanie od samego Pana), to postacie wiodące, 
lecz ten sam tytuł nadawano równieŜ innym, którzy byli zaangaŜowani w słuŜ 
bę misyjną; wyraz „apostoł" oznacza tyle, co „misjonarz" (DzAp. 14:14: Rzym. 
16:7). Czy od tego czasu pojawiali się jacyś inni apostołowie? Jest oczywiste, Ŝe 
więź Dwunastu z Chrystusem była czymś niepowtarzalnym i w tym sensie nikt 
nie mógł juŜ zająć ich miejsca. JednakŜe słuŜbę pełnioną przez takich ludzi, jak 
choćby John Wesley, moŜna określić jako apostolską.

 

2.

 

Prorokami byli ludzie obdarzeni darem przekazywania natchnionych 

przesłań od Boga. Od zarania Kościoła aŜ do końca drugiego wieku istniał 
w lokalnych wspólnotach nieprzerwany ciąg proroków i prorokiń. Podczas, 
gdy apostołowie i ewangeliści nieśli Ewangelię niewierzącym (Gal. 2:7,8), słuŜ-
ba proroków była skierowana szczególnie do chrześcijan. PodróŜowali oni od 
jednego kościoła do drugiego tak, jak to czynią współcześni ewangeliści, cho-
ciaŜ kaŜda wspólnota miała proroków wśród swoich członków. 

3.

 

Nauczycielami byli bracia szczególnie obdarzeni umiejętnością wykła-

dania Słowa. RównieŜ oni krąŜyli pomiędzy wspólnotami tak, jak to czynili 
prorocy. 

(b)  SłuŜba lokalna i praktyczna.

 

SłuŜba lokalna, która była związana z kościołem miejscowym, była wy-

konywana  przez  ludzi  wybranych  na  podstawie  określonych  kwalifikacji 
(I Tym. 3) i obejmowała następujące stanowiska:

 

1. Prezbiterzy, czyli starsi, nazywani równieŜ „biskupami". Określenie to 

oznaczało „ci, którzy sprawują pieczę" lub „ci, którzy doglądają". Ich zada-
niem było doglądanie lokalnego zgromadzenia, szczególnie w dziedzinie dys-

 

background image

282

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

cypliny oraz opieki duszpasterskiej. Nazywano ich niekiedy „przewodnika-
mi" lub „pasterzami" (Efez. 4:11; por. Dz.Ap. 20:28).

 

2. Oprócz prezbiterów istniała grupa pomocników zwanych diakonami 

(Dz.Ap. 6:1-4; ITym. 3:8-13; Fil. 1:1) oraz diakonisami (Rzym. 16:1; Fil. 4:3), 
których praca polegała najprawdopodobniej głównie na odwiedzaniu potrze-
bujących oraz praktycznej słuŜbie ubogim (I Tym. 5:8-11). Diakoni asysto-
wali równieŜ starszym podczas sprawowania Wieczerzy Pańskiej.

 

background image

11 

RZECZY 

OSTATECZNE

 

„Tak mówi Pan, (...) Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni" (Izaj. 44:6). 

Bóg napisał zarówno pierwszy, jak i ostatni rozdział historii wszechrzeczy. 
W I MojŜ. czytamy o początku wszystkiego — wszechświata, Ŝycia, człowie-
ka, grzechu, śmierci i wreszcie społeczeństwa. Z pism prorockich, których 
uwieńczeniem jest Objawienie, dowiadujemy się, w jaki sposób wszystkie 
rzeczy osiągną swój cel i swoje ostateczne przeznaczenie. Podobnie jak Da-
niel, niejeden zadawał pytanie: „JakiŜ jest koniec tych rzeczy?" (Dan. 12:8). 
Jedynie Bóg moŜe odpowiedzieć na to pytanie, co teŜ uczynił w Piśmie Świę-
tym.

 

background image

SPIS RZECZY

 

I. ŚMIERĆ    285

 

II. ETAP PRZEJŚCIOWY    286

 

1.

 

Perspektywa biblijna    286 

2.

 

Fałszywe poglądy    286 

[a] Czyściec, [b] Spirytyzm, [c] Zaśnięcie duszy.

 

III.  ZMARTWYCHWSTANIE    288

 

1.

 

Znaczenie Zmartwychwstania    288 

2.

 

Natura Zmartwychwstania    290 

[a] Związek ze starym ciałem, [b] Realność, [c] Nieskazitelność, [d] Chwa-
ła, [e] Szybkość poruszania się. [f] Przenikalność.

 

IV.  PRZYSZŁE śYCIE    291

 

1.

 

Nauczanie Starego Testamentu    291 

2.

 

Nauczanie Nowego Testamentu    293 

V.  PRZEZNACZENIE SPRAWIEDLIWYCH    294

 

1.

 

Natura nieba    294 

2.

 

Potrzeba nieba    295 

3.

 

Błogosławieństwa nieba    295 

[a] Światłość i piękno, [b] Pełnia poznania, [c] Odpoczynek, [d] SłuŜba, 
[e] Radość. [f| Stabilność, [g] Radosna społeczność świętych, [h] Społecz-
ność z Chrystusem.

 

VI.  PRZEZNACZENIE POTĘPIONYCH    297

 

1.

 

Perspektywa biblijna    297 

2.

 

Fałszywe poglądy    298 

[a] Uniwersalizm, [b] Restoracjonizm. [c] Nauka o drugiej szansie, [d] Ani-
hilacjonizm.

 

VI. POWTÓRNE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA    299

 

1.

 

Fakt Jego przyjścia    299 

2.

 

Sposób Jego przyjścia    299 

3.

 

Czas Jego przyjścia    300 

4.

 

Znaki Jego przyjścia    301 

5.

 

Cel Jego przyjścia    301 

[a] W odniesieniu do Kościoła, [b] W odniesieniu do Izraela, [c] W od-
niesieniu do Antychrysta, [d] W odniesieniu do narodów.

 

background image

I. ŚMIERĆ

 

Ś

mierć jest rozdzieleniem duszy i ciała oraz wprowadzeniem człowieka 

do niewidzialnego świata. W Biblii spotykamy się z róŜnymi jej określeniami; 
nazywa sieją snem (Jan 11:11; V MojŜ. 31:16), rozpadnięciem się namiotu, 
który  jest  naszym  ziemskim  mieszkaniem  (II  Kor.  5:1),  zaŜądaniem  przez 
Boga duszy (Luk. 12:20), wejściem na ścieŜkę, z której nie ma powrotu (Job 
16:22), przyłączeniem do swoich przodków (I MojŜ. 49:33), zstąpieniem do 
krainy milczenia (Ps. 115:17), wyzionięciem ducha (Dz.Ap. 5:10), obróceniem 
się w proch (I MojŜ. 3:19), zwiędnięciem (Job 14:2), rozstaniem się z Ŝyciem 
(Fil. 1:23).

 

Ś

mierć stanowi pierwszy zewnętrzny skutek bądź manifestację grzechu 

i będzie teŜ ostatnim skutkiem grzechu, od którego zostaniemy wybawieni 
(Rzym. 5:12; I Kor. 15:26). Nasz Zbawiciel przezwycięŜył śmierć, zaś „na Ŝy-
cie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię" (II Tym. 1:10). Prze-
zwycięŜyć oznacza to samo co zniweczyć lub uniewaŜnić. Śmierć jako wyrok 
potępienia została uniewaŜniona, zaś w jej miejsce kaŜdy otrzymał ofertę Ŝy-
cia. Śmierć jako koniec biologicznej egzystencji istnieje nadal, lecz dla tych, 
którzy przyjęli Chrystusa, staje się drzwiami do Ŝycia.

 

W jaki sposób śmierć wiąŜe się z doktryną o nieśmiertelności? Istnieją 

dwa pokrewne terminy: „nieśmiertelność" i „nieskazitelność", które wystę-
pują obok siebie w odniesieniu do zmartwychwstania ciała (I Kor. 15:53, 54). 
Nawet chrześcijanie są śmiertelni, poniewaŜ ich ciała poddane są działaniu 
ś

mierci. Po zmartwychwstaniu i pochwyceniu Kościoła osiągną nieśmier-

telność; otrzymają ciała uwielbione, które nie będą podlegać śmierci.

 

Potępieni równieŜ dostąpią zmartwychwstania, ale czy to znaczy, Ŝe osią-

gną nieśmiertelność? Nie, poniewaŜ znajdują się w stanie śmierci w sensie 
oddzielenia od Boga. Nadal egzystują, lecz nie mają społeczności z Bogiem, 
a więc nie dostąpią uwielbienia ciał, co stanowi o prawdziwej nieśmiertelno-
ś

ci. Trwają oni świadomie w stanie permanentnej śmierci. Ich zmartwych-

wstanie to „zmartwychwstanie potępienia", nie zaś „zmartwychwstanie Ŝycia" 
(Jan 5:29, BT).

 

Jakie jest rozróŜnienie pomiędzy nieśmiertelnością a Ŝyciem wiecznym? 

Nieśmiertelność jest w przyszłości (Rzym. 2:7; I Kor. 15:53; 54) i ma zwią-
zek z otoczeniem chwałą naszych śmiertelnych ciał w momencie zmartwych-
wstania. Natomiast Ŝycie wieczne dotyczy przede wszystkim ludzkiego ducha, 
jest stanem obecnym i nie podlegającym wpływowi śmierci fizycznej.

 

background image

286

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

ś

ycie wieczne osiągnie swą doskonałość w momencie Przyjścia Chrystu-

sa i będzie przeŜywane w uwielbionych, nieśmiertelnych ciałach. Wszyscy 
chrześcijanie — Ŝyjący czy zmarli — mają juŜ teraz Ŝycie wieczne, jednak nie-
ś

miertelność osiągną dopiero w momencie zmartwychwstania.

 

H. ETAP PRZEJŚCIOWY

 

Przez etap przejściowy rozumiemy stan pomiędzy śmiercią a zmartwych-

wstaniem.

 

1.  Perspektywa biblijna

 

NaleŜy  wyraźnie  zaznaczyć,  iŜ  ani  sprawiedliwi  nie  otrzymają  swej 

ostatecznej nagrody, ani teŜ potępieni nie otrzymają swej ostatecznej kary, 
zanim  nie  dojdzie  do  zmartwychwstania.  Obydwie  grupy  znajdą  się  w 
stanie  przejściowym,  oczekując  na  to  wydarzenie.  Kiedy  chrześcijanie 
umierają,  idą  „do  Pana",  ale  nie  otrzymują  jeszcze  swej  ostatecznej  na-
grody.

 

Etap  przejściowy  jest  dla  sprawiedliwych  stanem  odpoczynku  (Obj. 

14:13), oczekiwania (Obj. 6:10,11), aktywności (Obj. 7:15) i świętości (Obj. 
7:14). Potępieni równieŜ wchodzą w etap przejściowy, gdzie oczekują na osta-
teczną karę, która nastąpi po sądzie przed Białym Tronem, kiedy to Śmierć 
i Otchłań zostaną wrzucone (dosłowne tłumaczenie) do jeziora ognistego (Obj. 
20:14).

 

2.  Fałszywe poglądy

 

(a)  Czyściec.  Niektóre  kościoły  nauczają,  Ŝe  nawet  wierni  Bogu  po-

trzebują procesu oczyszczenia, zanim osiągną odpowiedni stan, by znaleźć 
się  w  BoŜej  obecności.  Pogląd  ten  wyznają  takŜe  niektórzy  protestanci, 
którzy,  wierząc  w  zasadę  „raz  zbawiony  —  na  zawsze  zbawiony"  i 
wiedząc,  iŜ  „bez  uświęcenia  nikt  nie  ujrzy  Boga",  wywnioskowali,  Ŝe 
widocznie  istnieje  jakiś  „czyściec",  gdzie  cieleśni  i  niedoskonali  chrze-
ś

cijanie są oczyszczani ze  swoich niedoskonałości. Twierdzą oni, Ŝe pro-

ces ten będzie miał miejsce w czasie Tysiącletniego Królestwa, przy czym 
zwycięzcy będą w tym samym czasie panować wraz z Chrystusem. W Pi-
ś

mie  Świętym  nie  znajdujemy  jednak  potwierdzenia  tej  teorii,  a  wręcz 

przeciwnie.

 

Metodystyczny biblista John S. Banks tak pisze na ten temat:

 

background image

RZECZY OSTATECZNE 

287

 

Pismo mówi o natychmiastowym stanie szczęśliwości doświadczanym przez tych, 

którzy umarli w Chrystusie (Luk. 16:22; 23:43; II Kor 5:6,8). Jest oczywiste, Ŝe zwy-
kli chrześcijanie po długim czasie wzrostu w łasce są obywatelami nieba w takim sa-
mym stopniu, jak pokutujący łotr na krzyŜu czy Łazarz z przypowieści. Poza tym, Bi-
blia przypisuje krwi Jezusa nieograniczoną skuteczność, więc jeśli rzeczywiście ist-
niałby taki pośredni stan, naleŜałoby wywnioskować, Ŝe jego oczyszczająca moc wy-
wodzi się z odkupienia, czyli innymi słowy, ze środków łaski działających w stanie 
obecnym; poniewaŜ jednak Biblia nie naucza takiej doktryny, moŜna uwaŜać ten stan 
jedynie za dodatek do odkupienia. Istotą owego stanu byłoby osiągnięcie czegoś, co 
juŜ przecieŜ zostało w pełni dokonane na krzyŜu. 

Nowy  Testament  wyróŜnia  tylko  dwie  grupy  ludzi  —  zbawionych  i  niezba-

wionych.  Przeznaczenie  kaŜdej  z  nich  jest  przesądzone  juŜ  w  tym  Ŝyciu,  które 
stanowi jedyny okres próbny wymieniony w Biblii. Śmierć zamyka ten okres, po 
czym  następuje  sąd  według  uczynków  dokonanych  w  ciele  (Hebr.  9:27;  II  Kor. 
5:10). 

(b)  Spirytyzm  naucza,  Ŝe  człowiek  moŜe  kontaktować  się  z  duchami 

zmarłych,  który  to  kontakt  nawiązuje  się  poprzez  medium.  ZauwaŜmy  jednak 
następujące  fakty:  (1).  Biblia  otwarcie  zabrania  szukania  porad  u  spiry-tystów, 
wskazując na zło i  niebezpieczeństwo  kryjące się  w  takich  praktykach (V  MojŜ. 
19:31; 20:6,7; Izaj. 8:19). Spirytyści  na próŜno powołują się na przypadek króla 
Saula,  poniewaŜ  oczywistym  jest  fakt,  Ŝe  szukanie  porady  u  wróŜki  było 
powaŜnym  grzechem  i  wynikiem  duchowej  słabości  króla  (I  Kron.  10:13).  (2). 
Wszyscy  zmarli  podlegają  władzy  Boga,  Pana  Ŝycia  i  śmierci,  nie  mogą  więc 
podlegać Ŝadnemu  medium (Porównaj dla przykładu z Obj. 1:18; Rzym. 14:19). 
Spirytyści cytują przypadek wróŜki wywołującej ducha Samuela i pojawienie się 
Eliasza  oraz  MojŜesza  na  Górze  Przemienienia.  Dr.  Norman  Fokdolv  pisze: 
„Objawienie się zmarłych nie leŜy w mocy ludzkiej — moce te nie są i nie mogą 
być poddane człowiekowi, a igranie z nimi prowadzić moŜe do niebezpiecznych 
kontaktów  z  demonami.  Bóg  w  wyjątkowych  i  tylko  sobie  znanych,  nie 
skrępowanych  ludzką  wolą,  momentach  moŜe  spowodować  objawienie  się 
zmarłych,  podobnie  jak  to  było  w  przypadku  MojŜesza  i  Eliasza.  Natura  tego 
objawienia  pozostaje  jednak  dla  nas  —  ludzi  nadal  tajemnicza,  to  znaczy  nie 
wiemy  do  końca  na  czym  to  objawienie  polega".  Przypowieść  o  Łazarzu  i 
bogaczu dowodzi, iŜ zmarłym nie wolno porozumiewać się z Ŝywymi (Łuk. 16). 
(3) Choć znaczna część zjawisk  spirytystycznych to zwykłe oszustwo, to jednak 
wiele z nich jest prawdziwych. Skoro zmarli znajdują się pod kontrolą Boga i nie 
mogą  porozumiewać  się  z  Ŝywymi,  naleŜy  wywnioskować,  Ŝe  przejawy 
spirytyzmu spowodowane 

background image

288

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

są działaniem nieznanych sil psychicznych, bądź kłamliwych i zwodniczych 
duchów (I Król. 22:22; I Tym. 4:1).

 

Spora część osób zajmujących się spirytyzmem bądź radzących się me-

diów rekrutuje się spośród tych, którzy odrzucili wiarę chrześcijańską. Lu-
dzie, którzy ufają Słowu BoŜemu, czerpią z niego poznanie wystarczająco 
wyjaśniające tajemnice zaświatów.

 

(c) Zaśnięcie duszy. Niektóre grupy wyznaniowe wierzą, Ŝe dusza po-

zbawiona jest świadomości aŜ do momentu zmartwychwstania. Pogląd ten 
znany jest pod pojęciem zaśnięcia duszy. Prawdą jest, Ŝe Biblia często przed-
stawia śmierć jako sen, ale dzieje się tak tylko dlatego, Ŝe kiedy człowiek 
umiera, traci więź z tym padołem trosk i cierpienia, zaś budzi się w króle-
stwie pokoju i szczęścia. Stary Testament naucza, Ŝe gdy ciało zostaje złoŜo-
ne w grobie, uwolniony duch zstępuje do Szeolu (tłumaczone jako „otchłań" 
w niektórych wersjach), gdzie istnieje zachowując pełną świadomość (Izaj. 
14:9-11; Psalm 16:10; Luk. 16:23; 23:43; II Kor. 5:8; Fil. 1:23; Obj. 6:9).

 

ELT. ZMARTWYCHWSTANIE

 

1. Znaczenie zmartwychwstania

 

Koryntianie, podobnie jak inni obywatele greccy, byli ludźmi o bystrych 

i dociekliwych umysłach, zawsze chętnymi do filozoficznych spekulacji. Nie-
którzy członkowie korynckiego kościoła nie wyzbyli się tego ducha, co jest 
widoczne w pierwszych dwóch rozdziałach listu, w którym apostoł Paweł ogła-
sza bezsprzeczną wyŜszość Boskiego objawienia nad ludzką mądrością. Z wła-
ś

ciwą sobie wnikliwością Paweł przewidział, Ŝe pozostając pod wpływem tego 

greckiego ducha, Ewangelia moŜe pójść w kierunku pięknego, aczkolwiek 
nieskutecznego systemu filozofii i etyki. W samej rzeczy, tendencja taka juŜ 
była tam obecna. Niektórzy członkowie kościoła, będący pod wpływem sta-
rej greckiej doktryny o nieśmiertelności, nauczali, Ŝe w chwili śmierci ciało 
ginie na zawsze, ale dusza Ŝyje na wieki. Pogląd ten głosił, Ŝe zniszczenie ciała 
jest czymś dobrym, albowiem stanowi ono więzienie duszy i przeszkodę dla 
jej  rozwoju.  W  korynckim  zgromadzeniu  nauczano,  iŜ  duch  lub  dusza  jest 
rzeczywiście nieśmiertelna, ale ciało ginie na zawsze i nie doświadczy zmar-
twychwstania; jedynym zmartwychwstaniem jest duchowe wzbudzenie du-
szy  ze stanu śmierci spowodowanej grzechami i przewinieniami (Ef. 2:1; 
II Tym. 2:17, 18). Paweł rzuca wyzwanie fałszywym poglądom, przeciwsta-
wiając im prawdę wynikającą z nauczania apostolskiego: „A jeśli się o Chry-

 

background image

RZECZY OSTATECZNE

 

289

 

stusie opowiada, Ŝe został z martwych wzbudzony, jakŜe mogą mówić nie-
którzy między wami, Ŝe zmartwychwstania nie ma?" (I Kor. 15:12). Wycho-
dząc od tego błędu, Paweł wykłada prawdziwą doktrynę w wielkim rozdziale

 

0 zmartwychwstaniu, zawartą w I Liście do Koryntian 15.

 

Apostoł przyjmuje za podstawę swojego wywodu biblijną naukę o czło-

wieku, która w przeciwieństwie do pogańskich poglądów głosi, iŜ ciało pod-
lega uświęceniu (I Kor. 6:13-20), odkupieniu i uczestniczy w dziele zbawienia 
człowieka. Na początku Bóg stworzył człowieka będącego zarówno duchem 
jak i ciałem, a gdy te dwa zeszły się razem w jednej istocie, człowiek stał się 
„duszą Ŝyjącą". Człowiek został stworzony jako istota nieśmiertelna, ponie-
waŜ nie musiał umierać; był on jednak śmiertelny w tym sensie, Ŝe mógł 
umrzeć w wyniku nieposłuszeństwa wobec Boga. Gdyby wytrwał w wierno-
ś

ci, osiągnąłby najwyŜszy moŜliwy poziom rozwoju na ziemi, a wówczas mógł-

by  zostać  wzięty  do  nieba,  poniewaŜ  wniebowzięcie  wydaje  się  być 
najdoskonalszym BoŜym sposobem zabierania ludzi z ziemi. Jednak pierw-
szy człowiek zgrzeszył, utracił prawo do drzewa Ŝycia, a w rezultacie rozpo-
czął się proces jego starzenia i umierania, którego kulminacją było oddzielenie 
duszy od ciała. Poza tym śmierć fizyczna stała się zewnętrzną manifestacją 
ś

mierci duchowej, będącej konsekwencją grzechu.

 

Skoro więc człowiek jest zarówno duszą jak i ciałem, odkupienie musi 

zawierać oŜywienie jednego i drugiego — stąd potrzeba zmartwychwstania.

 

1 choć  człowiek  moŜe  dostąpić  usprawiedliwienia  przed  Bogiem  i  Ŝyć  praw 
dziwie uświęconym Ŝyciem (Ef. 2:1), to jednak jego ciało umiera z powodu 
dziedzictwa Adamowego.  Ale poniewaŜ ciało stanowi nieodwołalnie część 
jego osobowości, zbawienie człowieka i jego nieśmiertelność nie osiągną peł 
ni, dopóki ciało nie zostanie wskrzeszone i uwielbione. Takie jest naucza 
nie Nowego Testamentu (Rzym. 13:11; I Kor. 15:53,54; Fil.3:20, 21).

 

Wywód  apostoła,  zawarty  w  wersetach  13-19,  przebiega  następująco: 
Nauczanie  o  tym,  Ŝe  nie  ma  zmartwychwstania  ciała,  jest  uderzeniem  w 
realność  zbawienia  i  w  nadzieję  nieśmiertelności.  JeŜeli  nie  ma  zmartwych-
wstania ciała, wówczas Chrystus, który przybrał ludzkie ciało, nie powstał 
z martwych. Jeśli Chrystus nie powstał z martwych, wówczas pawiowe gło-
szenie jest pustą retoryką, co więcej, stanowi fałsz i zwiedzenie. A jeśli na 
próŜno się tak głosi, to takŜe próŜna jest nadzieja i wiara tych, którzy ją przy-
jęli. Jeśli Chrystus naprawdę nie powstał z martwych, to nie ma wybawienia 
od grzechu; skąd bowiem wiemy, czy Jego śmierć była śmiercią odkupień-
czą, inną od kaŜdej zwykłej śmierci? Jeśli ciało naszego Pana nie zostało 
wskrzeszone, jaka jest nadzieja dla tych, którzy Mu ufają? Jeśli więc tak

 

background image

290

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

się sprawy mają, to cała ta ofiara, wyrzeczenie i cierpienie dla imienia Je-
zusa nie mają sensu (ww. 19, 30-32).

 

2. Natura Zmartwychwstania

 

Dosyć łatwo jest stwierdzić fakt zmartwychwstania, ale gdy próbujemy 

wyjaśnić sposób w jaki to się stało, wypływamy na głębokie wody, gdyŜ ma-
my do czynienia z tajemniczymi i nadprzyrodzonymi prawami, niepojmowal-
nymi dla ludzkiego umysłu. A mimo to wiemy, Ŝe zmartwychwzbudzone ciała 
będą się charakteryzować następującymi cechami:

 

(a)  Związek  ze  starym ciałem.  Nowe,  uwielbione  ciało  będzie  do  pew 

nego stopnia powiązane ze starym — fakt ten najlepiej ilustruje ziarno psze 
niczne (I Kor. 15:36 37). Ziarno rzucone jest do ziemi, obumiera, a proces 
rozpadu zasila zawiązek Ŝycia ukryty w jego wnętrzu, dzięki czemu zamienia 
się on w piękną nową roślinę. „Jedynie rozpad materialnych cząsteczek w na 
sieniu umoŜliwia rozwój zawiązkowi Ŝycia".

 

Kto oŜywia ciało ludzkie, umoŜliwiając mu chwalebną transformację do 

postaci wskrzeszonego ciała? Duch Święty! (I Kor.6:19). Pisząc o zmartwych-
wstaniu, Paweł cytuje słowa z II Kor. 5:5, które pewien grecki biblista prze-
tłumaczył w następujący sposób: „Jestem przygotowany do tej przemiany 
przez Boga, który obdarzył mnie Duchem Świętym, jako jej poręką i zapowie-
dzią".

 

(b)

 

RealnośćIstnieją ludzie, którzy nie chcą się znaleźć w niebie, ponie-

waŜ według nich Ŝycie tam będzie jakąś bezcielesną, nieokreśloną formą ist-
nienia. Tymczasem jest całkiem odwrotnie — przyszłe Ŝycie jest tak samo 
realne jak to obecne, a nawet jeszcze bardziej. Ciała uwielbione będą jak naj-
bardziej rzeczywiste i namacalne, będziemy się znać wzajemnie, rozmawiać 
ze sobą i swobodnie angaŜować się w niebiańskie zajęcia. Zmartwychwstały 
Jezus  był  całkowicie  rzeczywisty  dla  swoich  uczniów;  mimo  posiadania 
uwielbionego ciała był tym samym Jezusem. 

(c)

 

Nieskazitelność„Wskrzeszone w nieskazitelności i w mocy" ciała 

zmartwychwstałe będą wolne od choroby, bólu, słabości i śmierci (Obj. 21:4). 

(d)

 

ChwaląNasze stare ciała podlegają rozkładowi i słabości; są śmier-

telne,  poniewaŜ  są  ciałami  „naturalnymi",  przystosowanymi  do  niedosko-
nałej egzystencji w bardzo niedoskonałym świecie, ale ciała wskrzeszone będą 
przystosowane do chwalebnego i nieśmiertelnego Ŝycia w niebie. Kiedy ro-
syjski car Piotr Wielki pracował jako mechanik w Holandii, aby poznać taj-
niki budowy okrętów, nosił zwykłe ubranie robocze; jednak gdy wracał do 
Rosji do swego pałacu, odziany był w królewskie szaty. Podobnie ma się rzecz 

background image

RZECZY OSTATECZNE

 

291

 

z duchem ludzkim, którego pierwotnie tchnął w nas Bóg; obecnie Ŝyje on we-
wnątrz skazitelnego ciała (Fil. 3:21), jednak w momencie zmartwychwstania 
zostanie on przyobleczony w chwalebne ciało, dzięki czemu będzie mógł oglą-
dać Boga twarzą w twarz.

 

(e)

 

Szybkość poruszania sięNowe ciało będzie poruszać się w przestrzeni 

z nadzwyczajną prędkością dzięki potęŜnej energii, w jaką będzie wyposaŜone. 

(f)

 

Przenikalność czyli zdolność do przenikania przez ciała stałe. Cho-

dząc po nowej ziemi w ciele uwielbionym, nie będziemy musieli przejmo-
wać się taką błahostką, jak ściana, czy góra — po prostu będziemy przez nią 
przechodzić! (Jan 20:26). 

Istnieje wiele rzeczy dotyczących przyszłego Ŝycia, o których nie wiemy 

i nie moŜemy wiedzieć. „Jeszcze się nie objawiło, czym będziemy". To jednak 
wiemy: „Teraz jesteśmy synami Boga" a „kiedy On się objawi, będziemy do 
Niego podobni; poniewaŜ ujrzymy Go takiego, jakim jest" (I Jana 3:1,2).

 

IV. PRZYSZŁE śYCIE

 

1. Nauczanie Starego Testamentu

 

Analizując nauczanie Starego Testamentu na temat Ŝycia przyszłego na-

leŜy pamiętać, Ŝe odkupieńcze dzieło Chrystusa wywarło potęŜny wpływ na 
Ŝ

ycie i śmierć. On „zniszczył śmierć, a Ŝywot i nieśmiertelność na jaśnie wy-

wiódł przez ewangelię" (II Tym. 1:10). Chrystus przyniósł nam pełnię świa-
tłości i pewności dotyczącej Ŝycia przyszłego. W pewnym sensie przyniósł 
równieŜ wybawienie świętym Starego Testamentu pozostającym w stanie po-
ś

rednim, co przyniosło im jeszcze większe błogosławieństwo.

 

Choć więc starotestamentowe objawienie prawd o Ŝyciu przyszłym nie 

jest tak pełne, jak doktryna zawarta w Nowym Testamencie, to jednak nie-
wątpliwie jest ono tam obecne.

 

Starotestamentowa  doktryna  o  nieśmiertelności  oparta  jest  na  relacji 

człowieka z Bogiem. Człowiek, uczyniony na obraz Boga, posiada zdolność 
do poznawania Boga i społeczności z Nim. To oznacza, Ŝe człowiek jest czymś 
więcej, niŜ zwierzęciem — ma Ŝycie, które wznosi się ponad czasem. Został 
on stworzony do Ŝycia, a nie do śmierci, jednak grzech przyniósł śmierć na 
ś

wiat i w ten sposób wypaczył przeznaczenie człowieka. W swym fizycznym 

aspekcie śmierć jest rozdzieleniem duszy i ciała, jednak nie jest ona końcem 
Ŝ

ycia dla duszy. Stary Testament konsekwentnie naucza, Ŝe osobowość czło-

wieka przekracza granice śmierci.

 

background image

292

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

Podczas gdy ciało człowieka było składane w grobie, jego dusza scho-

dziła do Szeolu (w tłumaczeniu „piekło", „otchłań", „grób"), czyli miejsca prze-
bywania duchów zmarłych. To, Ŝe ten Szeol nie był niebem, ukazane jest 
poprzez umiejscowienie go w dole (Przyp. 15:24), w grobie (Ez. 32:18), w dol-
nych rejonach ziemi (Ez. 32:32). To, Ŝe Szeol nie jest miejscem błogosławień-
stwa, wynika w oczywisty sposób z jego opisu, który ukazuje otchłań jako 
krainę niewdzięczności (Ps. 6:6), okrucieństwa (Pnp. 8:6), bólu (Job 24:19), 
trwogi (Ps. 18:5), z której nikt nie powraca (Job 7:9).

 

Szeol, nierozświetlony przez blask zmartwychwstałego Chrystusa, był 

miejscem ponurym i odpychającym. Z tego teŜ powodu niektórzy święci Sta-
rego Testamentu „wzdragali się na myśl o nim tak, jak dziecko wzdraga się 
na widok ciemnego pokoju". Zobacz na przykład Psalm 88 oraz Iz. 38.

 

Szeol zamieszkały był zarówno przez sprawiedliwych (Job 14:13; Psalm 

88:3; I MojŜ. 37:34, 35) jak i bezboŜnych (Przyp. 5:3-5; 7:27; Job 24:19; Psalm 
31:18). Z przypowieści o bogaczu i Łazarzu dowiadujemy się, Ŝe były dwie 
części Szeolu — miejsce cierpienia dla bezboŜnych (Luk. 16:23, 24) oraz miej-
sce odpoczynku i pocieszenia dla sprawiedliwych (Luk. 16:25).

 

Mimo to, wierzący Starego Testamentu nie byli pozbawieni nadziei. Świę-

ty BoŜy — Mesjasz, miał zstąpić do Szeolu; lud BoŜy miał być wybawiony 
i wyprowadzony z tego miejsca (Psalm 16:10; 49:16). Obietnica ta wypełniła 
się,  kiedy  Jezus  po  swej  śmierci  zstąpił  do  świata  duchów  zmarłych  (Mat. 
12:40; Luk. 23:42, 43) i wywiódł świętych Starego Testamentu wzwyŜ, do raju 
(Ef.  4:9,10,8).  Ten  ostatni  tekst  wydaje  się  wskazywać  na  zmianę,  która 
zaszła w świecie duchów oraz, Ŝe miejsce, w którym sprawiedliwi oczekują 
na swoje zmartwychwstanie, obecnie znajduje się w niebiesiech (Ef. 4:8; II 
Kor. 12:2). Od tego  momentu duchy sprawiedliwych  zmierzają wzwyŜ,  ku 
chwale, zaś duchy bezboŜnych zstępują do miejsca potępienia (Obj. 20:13,14).

 

Inne dowody wskazujące na istnienie starotestamentowej doktryny o Ŝy-

ciu przyszłym są następujące: (1) takie wyraŜenia, jak „przyłączony do swo-
ich  ojców"  albo  „ludu"  w  odniesieniu  do  Abrahama,  MojŜesza,  Aarona  i 
Dawida  muszą  dotyczyć  stanu  świadomej  egzystencji  po  śmierci,  nie  zaś 
pogrzebu, albowiem ci męŜowie nie zostali pochowani w miejscu pochówku 
swoich przodków. (2) Przypadki wniebowzięcia Enocha i Eliasza z pewnością 
dowodzą istnienia przyszłego Ŝycia pełnego błogosławionej obecności Boga. 
(3) Słowa Chrystusa w Ewangelii Mateusza 22:32 są stanowczym wyznaniem 
wiary Ŝydowskiej. W przeciwnym razie w odbiorze słuchaczy nie miałyby one 
Ŝ

adnej mocy. (4) Doktryna o zmartwychwstaniu jest wprost nauczana w Sta-

rym Testamencie (Job 19:26; Dan. 12:1, 2). (5) Kiedy Jakub powiedział:

 

background image

RZECZY OSTATECZNE

 

293

 

„W Ŝałobie zejdę do syna mego do grobu (dosłownie „Szeolu")" (I MojŜ. 37:35), 
z pewnością nie mógł mieć na myśli dosłownego grobu, poniewaŜ był pewien, 
Ŝ

e ciało Józefa zostało rozszarpane przez dzikie zwierzęta.

 

2. Nauczanie Nowego Testamentu

 

Nowy Testament wyodrębnia stan poza śmiercią jako kontynuację Ŝy-

cia duchowego w innych, lepszych warunkach. Wejście w to nowe Ŝycie jest 
najwyŜszym celem człowieka (Mar. 9:43). Wierzący, mając w sobie Ŝycie Je-
zusa Chrystusa, juŜ ma za sobą przejście ze śmierci do Ŝycia (Jan 3:36). Jest 
to jednakŜe dopiero początek, albowiem pełnia tego Ŝycia naleŜy do innego 
wymiaru istnienia, które rozpoczyna się wraz z „powstaniem do Ŝycia" (Jan 
5:29). Istnieje Ŝycie, które ma nadejść (I Tym. 4:8); teraz ukryte, ale objawi 
się, gdy przyjdzie Chrystus (Kol. 3:4), który na głowy miłujących Go uczniów 
włoŜy obiecaną koronę Ŝywota (Jak. 1:12). Nawet zmarli wierzący w Chrystu-
sa doświadczają czegoś lepszego, niŜ obecne Ŝycie w Nim (Fil. 1:21). Ale to 
pełniejsze Ŝycie — ich kraina obietnic oraz dział dziedzictwa — zostaną w pełni 
objawione w chwili Jego przyjścia (Rzym. 8:17; Gal. 4:7).

 

Ś

mierć fizyczna nie jest w stanie zniweczyć społeczności pomiędzy chrze-

ś

cijaninem a jego Panem. „Jam jest zmartwychwstanie i Ŝywot; kto we mnie 

wierzy, choćby i umarł, Ŝyć będzie. A kto Ŝyje i wierzy we mnie, nie umrze na 
wieki" (Jan 11:25, 26). Tymi słowami Jezus zapewnił Martę i Marię, Ŝe ich 
brat nie zginął, ale jest bezpieczny. To tak, jakby im powiedział: „Kochałem 
waszego brata i łączyła nas wspaniała przyjaźń . Skoro wiecie, kim jestem 
i jaką posiadam moc, to czy wyobraŜacie sobie, Ŝe pozwolę, by śmierć prze-
rwała naszą przyjaźń, która była taką radością i dla Łazarza, i dla mnie?"

 

Istnieje wiele formalnych argumentów przemawiających za nieśmiertelno-

ś

cią, jednak od zimnej logiki więcej warta jest świadomość, Ŝe łączy nas Ŝywa 

więź z Bogiem i Jego Chrystusem. Oto święty, którego przez lata łączyła cu-
downa więź z Synem BoŜym — słyszał Jego głos i czuł Jego obecność. A te-
raz, kiedy spoczywa na łoŜu śmierci, czy Syn BoŜy powie mu: „Przebywaliśmy 
wiele ze sobą, wspaniale nam się rozmawiało, ale teraz musimy się juŜ rozstać 
na zawsze"? Trudno sobie to wyobrazić! Ci, którzy są „w Chrystusie" (I Tes. 
4:14-17) nie mogą zostać oddzieleni od Niego ani przez Ŝycie, ani przez śmierć 
(Rzym. 8:38). Dla kogoś, kto świadomie Ŝył w obecności Chrystusa, niemoŜli-
we jest zostać oddzielonym od Niego przez śmierć. Niepojęte jest, aby ci, którzy 
są związani przez miłość BoŜą, mieli od Niego odpaść w nicość i pustkę.

 

Jezus mówi wszystkim swoim uczniom: „Czy Łazarz i kaŜdy z was jest 

we mnie? Czy ma ze mną szczerą, Ŝywą więź? Więc to wszystko, kim jestem

 

background image

294

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

i moc, która jest we mnie, będzie działać w waszym Ŝyciu. Wasz brat ma ze 
mną społeczność przez ufność, jaką we mnie złoŜył i przez miłość; a ponie-
waŜ ja jestem zmartwychwstaniem i Ŝyciem, moc tego zmartwychwstania 
musi działać takŜe i w nim".

 

V. PRZEZNACZENIE SPRAWIEDLIWYCH

 

1. Natura nieba

 

Sprawiedliwi są przeznaczeni do Ŝycia wiecznego w obecności Boga. Bóg 

stworzył człowieka tak, aby ten mógł Go znać, miłować i słuŜyć Mu w obecnym 
Ŝ

yciu oraz aby mógł się radować swym Bogiem na wieki w Ŝyciu przyszłym.

 

W swym ziemskim Ŝyciu chrześcijanin przez wiarę doświadcza obecno-

ś

ci niewidzialnego Boga, ale w przyszłym Ŝyciu to doświadczenie wiary sta-

nie się konkretną rzeczywistością. Zobaczy on Boga twarzą w twarz, co zostało 
nazwane przez niektórych teologów Objawieniem Błogosławionych.

 

Niebo określane jest na róŜne sposoby: (1) Raj (dosłownie ogród) — okre-

ś

lenie, które przywołuje na myśl szczęście i błogosławiony status naszych 

pierwszych rodziców przechadzających się z Panem Bogiem i rozmawiają-
cych z Nim (Obj. 2:7; II Kor. 12:4). (2) „Dom Ojca" zawierający wiele mieszkań 
(Jan 14:2), kojarzący się z myślą o domu, odpoczynku i atmosferze Ŝycia 
rodzinnego. (3) Niebiańska kraina, do której podróŜujemy tak, jak niegdyś 
Izrael podróŜował do Kanaanu, ziemskiego kraju obiecanego (Hebr. 11:13-
16). (4) Miasto, co wiąŜe się z obrazem jakiegoś zorganizowanego społeczeń-
stwa (Hebr. 11:10; Obj. 21:2).

 

Stan zmarłych chrześcijan naleŜałoby podzielić na trzy etapy: pierwszy 

stanowi pośrednią fazę odpoczynku podczas oczekiwana na zmartwychwsta-
nie; drugi to etap po zmartwychwstaniu, który rozpocznie się po osądzeniu 
uczynków (II Kor. 5:10; I Kor. 3:10-15); trzeci zaś nastąpi przy końcu Tysiąc-
letniego Królestwa, kiedy Nowe Jeruzalem zstąpi z nieba jako ostateczny dom 
błogosławionych (Obj. 21). Nowe Jeruzalem zstępuje z nieba — jest częścią 
nieba, dlatego teŜ jest niebem w rzeczywistym sensie. Niebo jest wszędzie 
tam, gdzie tylko Bóg objawia się poprzez swą osobową obecność i w pełni 
chwały; takie jest właśnie Nowe Jeruzalem (Obj. 22:3 ,4).

 

Dlaczego owo miasto ma zstąpić z nieba? Ostatecznym celem Boga jest 

przywieść niebo na ziemię (V MojŜ. 11:21). Kiedy nastanie pełnia czasów, po-
łączy On „w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na 
ziemi w nim" (Ef. 1:10) i wtedy Bóg będzie „wszystkim we wszystkim" (I Kor.

 

background image

RZECZY OSTATECZNE 

295

 

15:28).  ChociaŜ  Nowe  Jeruzalem  nie  osiądzie  na  samej  ziemi,  to  jednak  będzie 
ono z nowej ziemi widoczne, poniewaŜ jest napisane, Ŝe „chodzić będą narody w 
ś

wiatłości jego". 

2.  Potrzeba nieba

 

Historia  religii  ujawnia  fakt,  Ŝe  dusza  ludzka  instynktownie  wierzy  w  ist-

nienie takiego miejsca. Jest to jakiś instynkt nieba zaszczepiony w duszy ludzkiej 
przez  samego  Boga,  Stwórcę  ludzkich  instynktów.  Argumenty  na  istnienie 
przyszłego  Ŝycia  nie  są  przedstawiane  przede  wszystkim  po  to,  aby  człowiek  w 
takie Ŝycie  uwierzył, ale dlatego, Ŝe człowiek juŜ  w  nie  wierzy, a ich celem jest 
potwirdzenie umysłem najgłębszych przeczuć serca. 

Niebo jest takŜe miejscem pełniącym kluczową funkcję w wypełnieniu spra-

wiedliwości. Cierpienia sprawiedliwych w czasie Ŝycia na ziemi i powodzenie bez-
boŜnych  stawiają  wymóg  jakiegoś  przyszłego  stanu  rzeczy,  w  którym  istnieje 
doskonała sprawiedliwość. Biblia mówi o istnieniu takiego właśnie miejsca. Naj-
mądrzejszy spośród Greków, Platon, rozwaŜał moŜliwość istnienia przyszłego Ŝy-
cia i radził innym, by zbierali najtrafniejsze opinie na ten temat oraz trzymając się 
ich,  niczym  tratwy,  Ŝeglowali  poprzez  niebezpieczeństwa  tego  Ŝycia,  „chyba,  Ŝe 
ktoś będzie mógł Ŝeglować bezpieczniej i pewniej na mocniejszym statku albo na 
jakimś  Boskim  słowie".  To  Boskie  słowo  pewności,  poszukiwane  przez  tamtych 
mędrców, znajduje się w Piśmie, które mówi o istnieniu przyszłego Ŝycia nie jak o 
pewnej opinii bądź teorii, ale jako o niepodwaŜalnym fakcie. 

3.  Błogosławieństwa nieba

 

(a) Światłość  i  piękno  (Obj.  21:23;  22:5).  Język  ludzki  nawet  w  najpięk 

niejszych  słowach  nie  jest  w  stanie  odmalować  realiów  przyszłego  Ŝycia. 
W  Objawieniu  w  rozdz.  21  i  22  Duch  Święty  uŜywa  języka,  który  ma  nam  po 
móc uzyskać choćby najmniejsze pojęcie o pięknie tego innego świata. 

KreL ryjący korytarze w ziemi nie jest w stanie sobie wyobrazić Ŝycia orła szy-

bującego ponad szczytami gór; górnik, urodzony i aŜ do śmierci pracujący tysiąc me-
trów pod powierzchnią ziemi, z najwyŜszym zdumieniem będzie słuchał opowieści 
o zielonych drzewach rosnących w górze, kwiatach na łąkach, szumiących potokach, 
sadach, wysokich górach i rozgwieŜdŜonym niebie. Nie pojmie tego, co słyszy, ponie-
waŜ jego oko nie widziało, jego ucho nie słyszało i nie przyszło mu nawet na myśl 
się nad tym zastanawiać. 

(b) Pełnia  poznania  (I  Kor.  13:12).  Od  wieków  niejeden  powtarzał  za  So 

kratesem „wiem, Ŝe nic nie wiem". Otacza nas tajemnica i trawi nas głód po- 

background image

296

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

znania. W niebie głód ten będzie całkowicie zaspokojony; wszelkie tajemni-
ce wszechświata zostaną odsłonięte, a najbardziej zawiłe problemy teologicz-
ne  staną  się  przejrzyste  jak  kryształ.  Naszym  udziałem  będzie  teŜ 
najwspanialszy rodzaj wiedzy — poznanie Boga.

 

(c)

 

Odpoczynek (Obj. 14:13; 21:4). Koncepcję nieba moŜna sformułować 

przeciwstawiając je niedogodnościom obecnego Ŝycia. Jeśli zastanowimy się 
nad wszystkim, co w tym świecie powoduje znuŜenie, ból, walkę oraz smu-
tek, to myśląc o niebie, wiemy, Ŝe na takie rzeczy nie ma tam miejsca. 

(d)

 

SłuŜba. Istnieje kategoria ludzi Ŝyjących w twórczy i aktywny sposób, 

którzy myślą o niebie bez cienia zainteresowania, poniewaŜ jawi im się ono 
jako miejsce bezczynności, pełne eterycznych postaci brzdąkających na har-
fach.  Jednak  taka  koncepcja  jest  błędna.  Zbawieni  będą  grać  na  harfach, 
jednak dlatego, Ŝe muzyka będzie jedną z radości nieba. Poza tym będzie 
teŜ wiele zadań do wykonania. „Dlatego są przed tronem BoŜym i słuŜą Mu 
we dnie i w nocy w świątyni jego (...)"; „(...) a słudzy jego słuŜyć mu będą" 
(Obj. 7:15; 22:3). Ten, który umieścił pierwszego człowieka w pierwszym 
raju,  udzielając  mu  jednocześnie  instrukcji,  jak  nim  zarządzać,  z  pewno-
ś

cią nie pozostawi go bezczynnym w drugim raju. 

(e)

 

Radość (Obj. 21:4). Największe ludzkie szczęście, jakie moŜe się nam 

pomieścić w głowie, nawet spotęgowane milionkrotnie, oddaje zaledwie w 
niewielkim stopniu radosne niespodzianki i przyjemności przygotowane dla 
dzieci BoŜych w królestwie błogosławionych. Gdyby potęŜny król zapragnął 
wybudować pałac dla swej oblubienicy, wykorzystałby do tego celu wszel-
kie dostępne talenty i środki. Bóg kocha swoje dzieci nieskończenie więcej, 
niŜ jakikolwiek ziemski oblubieniec. Mając do dyspozycji niewyczerpane moŜ-
liwości i nieograniczone talenty, moŜe On wybudować dom, którego piękno 
wykracza poza moŜliwości ludzkiej wyobraźni twórczej. „Idę przygotować wam 
miejsce". 

(f)

 

StabilnośćSzczęście niebiańskie będzie trwać wiecznie. W istocie je-

go trwałość jest konieczna dla jego pełni. Bez względu na wspaniałe piękno 
i  błogosławieństwo  nieba, świadomość  nieuchronnego  końca  nie  pozwala-
łaby cieszyć się tym wszystkim. PoniewaŜ umysł byłby ciągle obciąŜony świa-
domością  tego,  Ŝe  koniec  jest  nieunikniony,  frustracja  stanowiłaby  stałą 
przeszkodę  w  doświadczaniu  doskonałej  radości.  KaŜdy  z  nas  usilnie  za-
biega o trwałość — trwałe zdrowie, trwały pokój oraz pomyślność. Człowiek 
obawia  się  niepewności  i  niestałości.  Jednak  szczęście  niebiańskie  niesie 
ze sobą boskie zapewnienie, iŜ ta radość nie ulegnie choćby najmniejszemu 
ograniczeniu lub zakończeniu (Obj. 21:4). 

background image

RZECZY OSTATECZNE

 

297

 

(g)  Radosna  społeczność  świętych  (Hebr.  12:22,  23;  ITes.  4:13-18). 

Człowiek jest z natury istotą społeczną. Ktoś, kto jest samotny i wyizolowa-
ny, stanowi wyjątek od reguły. Jeśli ziemskie Ŝycie towarzyskie dostarcza 
radości, to jak wielkie musi być uniesienie przepełniające tę świętą, miłu-
jącą się społeczność w niebie! Nawet ci, których najbardziej kochamy, ma-
ją jakieś wady bądź cechy wręcz budzące sprzeciw, które odwracają naszą 
uwagę od ich zalet. W niebie nasi przyjaciele i krewni będą doskonali. W tym 
Ŝ

yciu  więziom  międzyludzkim  często  towarzyszy  rozczarowanie.  NajbliŜsi 

często bywają przyczyną naszego smutku, przyjaźnie się rozpadają, uczucia 
wygasają.  Jednak  w  niebie  nie  będzie  nieporozumień  i  walki  —  kaŜdy 
stanie się dobry i piękny, bez śladu jakichkolwiek wad czy niedoskonałości, 
napełniony niebiańską mądrością, jaśniejący blaskiem niebiańskiej osobo-
wości.

 

(h) Społeczność z Chrystusem (Jan 14:3; II Kor. 5:8; Fil. 1:23). „Tego 

miłujecie, chociaŜ go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie wi-
dzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną" (I Piotra 1:8). 
Tego dnia staniemy się tacy jak On, poniewaŜ ujrzymy Go takim, jaki On jest; 
nasze ciała będą upodobnione do Jego uwielbionego ciała; ujrzymy Go twa-
rzą w twarz, a Ten, który pasterzował swojemu ludowi idącemu przez pa-
dół płaczu, w niebie poprowadzi ich z radości w radość, z chwały w chwałę, 
z objawienia w objawienie.

 

VI. PRZEZNACZENIE POTĘPIONYCH

 

1. Perspektywa biblijna

 

Przeznaczeniem bezboŜnych jest wieczne oddzielenie od Boga przez Je-

go gniew oraz wieczne doświadczanie tego gniewu, zwane drugą śmiercią. 
PoniewaŜ jej natura jest czymś strasznym, temat ten z oczywistych wzglę-
dów powoduje gęsią skórkę, jednak musimy stawić mu czoła, poniewaŜ jest 
on częścią Boskiego objawienia. Podobnie teŜ Jezus, uosobienie łagodności 
i miłości, ostrzegał ludzi przed cierpieniami piekła. To, co mówił na temat 
nadziei nieba, moŜna równie dobrze zastosować do Jego nauczania o ist-
nieniu piekła — „(...) gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział" (Jan 14:2).

 

Piekło jest miejscem strasznego cierpienia (Obj. 20:10), wspomnień i wy-

rzutów sumienia (Luk. 16:19-31), niezaspokojonych pragnień (Luk. 16:24), 
pogardy (Dan. 12:2), nikczemnego towarzystwa (Obj. 21:8), poczucia bez-
nadziei (Przyp. 11:7; Mat. 25:41).

 

background image

298

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

2. Fałszywe poglądy

 

(a)

 

Uniwersalizm  naucza,  Ŝe  kaŜdy  ostatecznie  będzie  zbawiony,  poniewaŜ 

Bóg  jest  zbyt  miłościwy,  aby  kogokolwiek  wykluczyć  z  nieba  —  oto  ar-
gumentacja zwolenników tej teorii. Na jej poparcie wskazują oni takie fragmenty 
z Biblii, jak Rzym. 6:23; Luk. 16:19-31; Jan 3:36 i inne. 

(b)

 

Restoracjonizm  utrzymuje,  Ŝe  kara  piekła  nie  będzie  karą  wieczną,  ale 

czasowym doświadczeniem, którego celem ma być oczyszczenie grzesznika, aby 
przystosować  go  do  Ŝycia  w  niebie.  Jeśli  tak  by  było,  wówczas  ogień  piekielny 
miałby  większą  moc,  niŜ  krew  Jezusa.  Oprócz  tego  doświadczenie  podpowiada, 
Ŝ

e  kara  sama  w  sobie  nie  ma  mocy  odradzającej;  moŜe  ograniczyć  wolność 

przestępcy, ale nie jest w stanie nadać mu statusu sprawiedliwego obywatela. 

Przedstawiciele  tej  szkoły  dowodzą,  Ŝe  słowo  „wieczny"  w  języku  greckim 

oznacza  „długotrwały",  a  nie  „nieskończony".  Jednak  gdy  skonfrontujemy  to  z 
Mat.  25:41,  okaŜe  się,  Ŝe  kara  bezboŜnych  nie  ma  końca,  podobnie  jak  bło-
gosławieństwo sprawiedliwych. Dr Maclaren komentuje to następująco: 

Przyjmując z czcią słowa Chrystusa, jako przejaw doskonałej miłości i niepodwa-

Ŝ

alnej mądrości, nasz autor (...) jednocześnie aŜ drŜy ze strachu i pragnie, aby w fer-

worze dyskusji nad czasem trwania przyszłej zapłaty sam ponury fakt jej realności 
stracił na wyrazistości, oraz uwaŜa, iŜ ludzie powinni dyskutować o „strasznym Dniu 
Pana" dotąd, aŜ przestaną się go bać. 

Przyzwyczajenia  mają  to  do  siebie,  Ŝe  się  utrwalają.  Charakter  z  czasem  się 

stabilizuje.  W  przyszłości  Bóg  nikogo  nie  będzie  nakłaniał  do  nawrócenia 
bardziej, niŜ czyni to obecnie. 

(c)

 

Nauka  o  drugiej  szansie  utrzymuje,  Ŝe  wszyscy  otrzymają  drugą  szansę 

przyjęcia  zbawienia,  pomiędzy  śmiercią  a  zmartwychwstaniem.  Jednak  Pismo 
Ś

więte  wyraźnie  twierdzi,  Ŝe  w  chwili  śmierci  przeznaczenie  człowieka  jest  juŜ 

przesądzone  (Hebr.  9:27).  Co  więcej,  jeśli  ludzie  uwaŜają,  Ŝe  będą  mieć  jeszcze 
jedną szansę, to ilu przyjmie pierwszą? A jeśli odrzucają pierwszą szansę, to czyŜ 
prawa  ludzkiej  natury  raczej  nie  podpowiadają,  Ŝe  będą  jeszcze  słabsi  wobec 
drugiej? 

(d)

 

Anihilacjonizm jest teorią, która głosi, Ŝe Bóg zniszczy bezboŜnych. Gło-

siciele tej nauki  wskazują na  II Tes. 1:9 oraz inne fragmenty  mówiące o tym, Ŝe 
bezboŜni  zostaną  zatraceni.  Jednak  biblijne  uŜycie  tego  słowa  nie  wskazuje  na 
znaczenie  „unicestwić",  ale  raczej  „zrujnować".  A  nawet  gdyby  słowo  „za-
tracenie" w tym wersecie oznaczało rzeczywiście „unicestwienie", wówczas słowo 
„wieczne" byłoby zbędne, poniewaŜ wiadomo, Ŝe unicestwienie jest na zawsze. 

background image

RZECZY OSTATECZNE

 

299

 

Cytują oni ponadto te fragmenty, które wskazują na śmierć jako karę za 

grzech. Jednak nawet i w tych przypadkach odniesienie jest do śmierci du-
chowej, a nie fizycznej, zaś duchowa śmierć oznacza oddzielenie od Boga. 
BoŜa obietnica Ŝycia dla posłusznych Jego Słowu nie oznacza daru istnienia, 
poniewaŜ wszyscy ludzie juŜ go posiadają. Jeśli więc Ŝycie jako nagroda nie 
jest równoznaczne z darem samego istnienia, to śmierć jako kara równieŜ nie 
oznacza po prostu utraty tego istnienia.

 

Vn. POWTÓRNE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA

 

1.  Fakt Jego Przyjścia

 

W Nowym Testamencie istnieje ponad 300 wzmianek na temat Powtór-

nego Przyjścia. Apostoł Paweł odnosi się do tego wydarzenia przynajmniej 
pięćdziesiąt razy. Twierdzi się, Ŝe Powtórne Przyjście jest wymienione osiem 
razy więcej, niŜ Pierwsze Przyjście. Niektóre księgi (I oraz II List do Tesalo-
niczan) oraz rozdziały (rozdz. 24 Ew. Mateusza; rozdz. 13 Ew. Marka) w 
całości poświęcone są temu  wydarzeniu.  Bez  wątpienia jest to jedna  z  naj-
waŜniejszych doktryn Nowego Testamentu.

 

2.  Sposób Jego Przyjścia

 

Będzie ono osobiste (Jan 14:3; Dz.Ap. 1:10, 11; I Tes. 4:16; Obj. 1:7; 

22:7), dosłowne (Dz.Ap. 1:10; I Tes 4:16,17; Obj. 1:7; Zach. 14:4), widzial-
ne (Hebr. 9:28; Fil. 3:20; Zach. 12:10) i w chwale (Mat. 16:27; II Tes. 1:7-9; 
Kol.3:4; Mat. 25:31).

 

Wielu podejmuje się takich interpretacji, które unikają dosłownego ro-

zumienia przyjścia Chrystusa. Niektórzy nauczają, Ŝe Powtórnym Przyjściem 
Chrystusa jest śmierć, lecz Jego przyjście jest przeciwieństwem śmierci, po-
niewaŜ gdy On przyjdzie, zmarli powstaną z martwych. W chwili śmierci idzie-
my do Niego, jednak w chwili Jego Przyjścia to On przyjdzie po nas. Jeśli 
podstawimy Powtórne Przyjście w miejsce śmierci, to niektóre wersety (Mat. 
16:28; Fil. 3:20) stają się niezrozumiałe. I wreszcie, śmierć jest naszym wro-
giem, zaś Powtórne Przyjście — chwalebną nadzieją.

 

Niektórzy twierdzą, Ŝe Powtórne Przyjście było Zesłaniem Ducha Święte-

go w dniu Pięćdziesiątnicy. Inni utrzymują, Ŝe Jezus juŜ przyszedł w czasie 
zniszczenia Jerozolimy w 70 roku, jednak w obydwu przypadkach nie nastą-
piło zmartwychwstanie zmarłych ani porwanie Ŝywych, ani Ŝadne inne zja-
wiska mające towarzyszyć temu wydarzeniu.

 

background image

300

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

3.  Czas Jego Przyjścia

 

Wielu namęczyło się, aby ustalić dokładny czas Przyjścia Jezusa, jednak 

niestety  Pan  nie stawił się na  Ŝadne  z  tych  spotkań!  Oznajmił  On  swoim 
uczniom, Ŝe dokładny czas Jego Przyjścia jest ukryty w planach Boga (Mat. 
24:36-42; Mar. 13:21,22). Takie potraktowanie tego problemu jest bardzo 
mądre — kto chciałby, na przykład, znać dokładny czas swojej śmierci? Po-
siadanie podobnej wiedzy zaszkodziłoby człowiekowi tak bardzo, Ŝe nie był-
by  w  stanie  wypełniać  swoich  codziennych  obowiązków.  W  zupełności 
wystarczy nam wiedzieć o tym, Ŝe śmierć moŜe nadejść w kaŜdej chwili, dla-
tego teŜ naleŜy działać, póki jeszcze jest dzień, „albowiem, gdy noc nadcho-
dzi, nikt nie moŜe niczego uczynić". To samo rozumowanie moŜna zastosować 
do „dnia śmierci" tego wieku. Dzień ten nie został nam objawiony, wiemy jed-
nak, Ŝe będzie on nagły (I Kor. 15:52; Mat. 24:27) oraz niespodziewany (II Pio-
tra 3:4; Mat. 24:48-51; Obj. 16:15). Oto słowo Pana dla oczekujących na 
Niego sług: „Czuwajcie, aŜ przyjdę".

 

Oto ogólny zarys nauczania Jezusa na temat czasu Jego Przyjścia: Po 

zburzeniu Jerozolimy śydzi będą wędrowcami pośród wszystkich narodów, 
wygnani ze swojej ziemi, która stanie się własnością pogan, aŜ wypełni się 
czas i Bóg osądzi pogańskie narody (Luk. 21:24). Podczas tego okresu słu-
dzy Chrystusa będą kontynuować Jego dzieło (Luk. 19:11-27), głosząc Ewan-
gelię wszystkim narodom (Mat. 24:14). Będzie pewien czas zwłoki, gdy Kościół 
czasem będzie zastanawiał się, dlaczego Pan nie przychodzi (Luk. 18:1-8) 
— czas, kiedy jedni będą się przygotowywać, zaś inni zaniechają czuwania, 
gdyŜ Oblubieniec będzie zwlekał (Mat. 25:1-11) — kiedy niewierni słudzy od-
padną, mówiąc sobie: „Pan mój zwleka z przyjściem" (Luk. 12:45). „A po dłu-
gim czasie" (Mat. 25:19), „o północy" (Mat. 25:5), w dniu, o którym nie wie 
Ŝ

aden z uczniów (Mat. 24:36, 42, 50), Pan zjawi się niespodziewanie, aby ze-

brać wszystkie swoje sługi i osądzić je na podstawie ich uczynków (Mat. 25:19 
oraz II Kor. 5:10). Później, kiedy juŜ Ewangelia będzie powszechnie głoszona 
i dobrowolnie odrzucana — kiedy ludzie tego świata będą Ŝyć w całkowitej 
ignorancji wobec nadchodzącej katastrofy, tak jak za dni Noego (Mat. 24:37-
39)  oraz  w  czasach  zniszczenia  Sodomy  (Luk.  17:28,  29)  —  przyjdzie  Syn 
Człowieczy  w  pełni  chwały  i  mocy,  aby  sądzić  i  panować  nad  wszystkimi 
narodami (Mat. 25:31-46).

 

4.  Znaki Jego Przyjścia

 

Pismo mówi, Ŝe objawienie się Chrystusa, otwierające czas Tysiącletnie-

go Królestwa, zostanie poprzedzone cięŜkim okresem przejściowym, który

 

background image

RZECZY OSTATECZNE 

301

 

będą  charakteryzować  katastrofy  i  zakłócenia  w  świecie  przyrody,  wojny,  pro-
blemy  ekonomiczne,  upadek  moralności,  odstępstwo  religijne,  niewierność  oraz 
ogólna panika i chaos. Druga część tego okresu znana jest jako „Wielki Ucisk" — 
czas,  w  którym  cały  świat  będzie  poddany  panowaniu  Antychrysta  i  jego 
antychrześcijańskiego  rządu.  Wierzący  będą  brutalnie  prześladowani,  a  naród 
Ŝ

ydowski zostanie wytopiony w ogniu cierpienia. 

5. Cel Jego Przyjścia

 

(a)  W odniesieniu do Kościoła. Dr Pardington tak o tym pisze: 

Podobnie, jak Pierwsze Przyjście Pana było rozciągnięte na okres trzydziestu lat, 

tak i Ponowne Przyjście obejmuje róŜne wydarzenia. Kiedy Jezus przyszedł na świat 
po raz pierwszy, objawił się On jako Dzieciątko w Betlejem, następnie jako Bara-
nek BoŜy w swoim chrzcie, a wreszcie jako Odkupiciel na Golgocie. Kiedy przyjdzie 
po raz drugi, najpierw  w sposób niewidoczny dla świata,  ukaŜe się  nagle  swoim 
uczniom, aby ich pochwycić i zabrać do siebie na Ucztę Weselną Baranka (Mat. 
24:40,41). 

Zjawisko  to  określane  jest  jako  Pochwycenie  (Porwanie)  albo  Paruzja  (z 

greckiego:  pojawienie,  przybycie,  ukazanie  się).  Tym  razem  wierzący  będą 
sądzeni ku nagrodzie za swoją słuŜbę (Mat. 25:14-30). 

Po  Pochwyceniu  nastąpi  okres  wielkiego  ucisku  kończący  się  objawieniem, 

czyli  jawną  manifestacją  Chrystusa  z  niebios  w  celu  ustanowienia  mesjańskiego 
królestwa na ziemi. 

(b)

 

W odniesieniu do Izraela. Ten, który jest Głową i Zbawicielem swojego 

Kościoła,  niebiańskiego  ludu,  jest  takŜe  obiecanym  Mesjaszem  Izraela, 
ziemskiego ludu. Jako Mesjasz wybawi On naród wybrany z ucisku, zbierze go z 
czterech  stron  świata,  odbuduje  jego  kraj  według  pierwotnego  zamysłu  i  będzie 
nad nim panował jako obiecany mu Król z domu Dawida. 

(c)

 

W  odniesieniu  do  Antychrysta.  Duch  Antychrysta  juŜ  działa  na  świecie 

(I  Jana  4:3;  2:18;  2:22),  ale  on  sam  dopiero  się  pojawi  (II  Tes.  2:3).  W  dniach 
ostatecznych  powstanie  on  z  dawnego  świata  (Obj.  13:1)  i  zostanie  władcą 
wskrzeszonego  cesarstwa  rzymskiego,  obejmując  panowanie  nad  światowym 
imperium.  Zdobędzie  on  wielką  władzę  polityczną  (Dan.  7:8,25),  ekonomiczną 
(Dan.  8:25;  Obj.  13:16,17)  i  religijną  (Obj.  17:1-15).  Będzie  anty-Bogiem,  anty-
Chrystusem i będzie prześladował wierzących w celu całkowitego wykorzenienia 
chrześcijaństwa (Dan. 7:25; 8:24; Obj. 13:7,15). Wiedząc, iŜ człowiek musi mieć 
jakąś religię, ustanowi on własny kult oparty na boskosci człowieka i supremacji 
państwa. Jako ucieleśnienie państwa, będzie Ŝądał od- 

background image

302

 

DOKTRYNY BIBLIJNE

 

dawania sobie czci i utworzy urząd kapłański w celu wprowadzenia i rozpo-
wszechnienia tej religii (IITes.2:9, 10; Obj. 13:12-15).

 

Antychryst doprowadzi do skrajności doktrynę o supremacji państwa, 

według której rząd jest najwyŜszą i ostateczną władzą w stosunku do wszyst-
kiego; nawet sumienie człowieka musi być mu poddane. Skoro nie będzie 
prawa ani władzy stojącej ponad państwem, Bóg i Jego Prawo musi zostać 
obalone na korzyść państwa.

 

Pierwsze kroki zmierzające do wprowadzenia kultu państwa opisane są 

w Księdze Daniela, rozdz. 3. Nebukadnesar pysznił się swoim potęŜnym im-
perium, które kazał wybudować. „Czy to nie jest ów wielki Babilon, który zbu-
dowałem na siedzibę króla, dzięki potęŜnej mojej mocy i dla uświetnienia 
mojej wspaniałości?" (Dan. 4:27). Był tak zaślepiony przez ludzką potęgę i 
wielkie moŜliwości sprawowania władzy, Ŝe państwo stało się boŜkiem w jego 
oczach.  Czy  istnieje  lepszy  sposób  olśnienia  obywateli  tego  państwa  jego 
splendorem, niŜ rozkaz, by uczynić jego posąg i oddawać mu cześć? Tak więc 
król kazał uczynić złoty posąg a następnie rozkazał wszystkim pokłonić się 
przed nim. Posąg ten nie był Ŝadnym lokalnym bóstwem, ale miał reprezen-
tować państwo. Odmowa oddania pokłonu była odczytywana jako zdrada i 
swoisty ateizm. To tak, jakby wprowadzając ten nowy  kult  król powiedział: 
„Kto dał wam te piękne miasta, świetne drogi, oszałamiające przepychem 
ogrody? Państwo! Kto dba o to, byście mieli poŜywienie i pracę, kto buduje 
dla was szkoły i utrzymuje wasze świątynie? Państwo! Kto was broni przed 
wrogiem? Państwo! CzyŜ zatem państwo nie jest potęgą, a nawet bogiem? Ja-
kiŜ to większy Bóg jest wam potrzebny bardziej, niŜ nasz wywyŜszony rząd? 
Oddajcie pokłon przed symbolem Wielkiego Babilonu!" I gdyby Bóg nie in-
terweniował, zrzucając bluźniercę z tronu, Nebukadnesar mógłby rościć so-
bie prawo do odbierania czci jako głowa tego państwa.

 

I tak, jak trzej młodzieńcy hebrajscy (Dan. 3) byli prześladowani za odmo-

wę pokłonu przed posągiem Nebukadnesara, podobnie chrześcijanie pierw-
szego wieku cierpieli za odmowę oddania boskiej czci podobiźnie cezara. 
W cesarstwie rzymskim istniała tolerancja religijna, jednak pod warunkiem, Ŝe 
wyznawcy tych religii będą czcić podobiznę cezara jako symbol państwa. Na-
kaz ten łagodzony był często wobec tradycyjnych religii, musiał on jednak ob-
jąć chrześcijaństwo, postrzegane jako nową sektę. Przyniosło to prześladowania 
wyznawcom Jezusa, którzy sprzeciwiali się oddawaniu czci cezarowi i nie chcieli 
uznać, Ŝe on jest ich Panem. Nie zgodzili się na kult państwa-boga.

 

Rewolucja francuska stanowi jeszcze jeden przykład takiej polityki. Bóg 

i Chrystus zostali odrzuceni, a w to miejsce pojawiło się bóstwo albo bogini

 

background image

RZECZY OSTATECZNE

 

303

 

„Ojczyzna" (państwo). Jeden z przywódców rewolucji tak się wyraził: „Państwo 
jest nadrzędne wobec wszystkich rzeczy. Kiedy państwo się wypowiada, Ko-
ś

ciół nie ma Ŝadnego głosu". Lojalność wobec państwa była wywyŜszona do 

rangi religii. Uchwalono, Ŝe we wszystkich wioskach mają pojawić się ołta-
rze z wypisanymi słowami: „Obywatel rodzi się, Ŝyje i umiera dla »Ojczyzny«". 
Przygotowano nawet ceremonię cywilnego chrztu, małŜeństwa oraz pogrzebu. 
Religia państwa posiadała swoje pieśni i modlitwy, posty i święta.

 

Nowy Testament widzi w rządzie instytucję boskiego pochodzenia usta-

nowioną w celu utrzymania porządku i sprawiedliwości. Tak więc chrześcija-
nin winien jest lojalność swemu krajowi. Zarówno Kościół jak i państwo są 
częścią BoŜego planu i kaŜda z tych instytucji powinna działać na własnym 
terenie. Bóg powinien otrzymywać to, co Boskie, zaś cesarz to, co cesarskie. 
Niestety, róŜni cesarze nieraz Ŝądali dla siebie rzeczy, które naleŜą do Boga, 
przez co Kościół wchodził, wbrew swoim intencjom, w konflikt z władzą.

 

Pismo  przepowiada,  Ŝe  konflikt  ten  pewnego  dnia  osiągnie  apogeum. 

Ostatnia cywilizacja będzie antychrześcijańska, na jej czele będzie stał Anty-
chryst — światowy dyktator, który uczyni światowy rząd najwyŜszą potęgą 
stojącą ponad wszelkim prawem, zaś on sam zaŜąda boskiej czci dla siebie, 
jako wcielenia idei państwa. Na szczęście to samo Pismo zapewnia nas o 
triumfie  Chrystusa  i  o  tym,  Ŝe  na  ruinach  tego  antychrześcijańskiego  im-
perium ustanowi On najwyŜszą władzę, która opierać się będzie na Bogu 
— Królestwo BoŜe (Dan. 2:34, 35,44; Obj. 11:15; 19:11-21).

 

(d) W odniesieniu do narodów. Narody zostaną osądzone, królestwa te-

go świata obalone, zaś wszyscy ludzie będą poddani Królowi królów (Dan. 
2:44; Mich. 4:1; Izaj. 49:22,23; Jer. 23:5; Luk. 1:32; Zach. 14:9, Izaj. 24:23; 
Obj. 11:15). Chrystus będzie panował nad narodami laską Ŝelazną, zniszczy 
wszelką przemoc i niesprawiedliwość i wprowadzi Złoty Wiek na tysiąc lat 
(Ps. 2:7-9; Ps. 72; Izaj. 11:1-9; Obj. 20:6).

 

„Potem nastanie koniec, gdyŜ odda władzę królewską Bogu Ojcu" (I Kor. 

15:24). W słuŜbie Jezusa jako Pośrednika moŜna wyróŜnić trzy etapy: dzieło 
Proroka, wykonane podczas ziemskiej słuŜby, dzieło Kapłana, rozpoczęte na 
KrzyŜu i kontynuowane przez cały obecny wiek, oraz dzieło Króla, mające się 
rozpocząć podczas Jego Przyjścia i trwać przez tysiąc lat. Po Millenium Jego 
dzieło  pojednania  ludzkości  z  Bogiem  zostanie  zakończone,  a  mieszkańcy 
nieba i ziemi utworzą jedną wielką rodzinę, w której Bóg będzie wszystkim 
we wszystkim (Ef. 1:10; 3:14,15). Jednak Chrystus nadal będzie królował jako 
przedstawiciel  Boga  i  będzie  dzielił  z  Ojcem  Boską  władzę,  poniewaŜ  „jego 
królestwu nie będzie końca" (Luk. 1:33).

 

background image

Biblia z komentarzem — Nowy Testament

 

Biblia  z  komentarzem  oferuje  praktyczne  komentarze,  pomocne 

w  codziennej  lekturze  i  w  dogłębnym  studiowaniu  Słowa  BoŜego. 
Niezbędne  narzędzia,  takie  jak:  kompletny  "krzyŜowy"  system 
przypisów,  przejrzyste  mapy  i  wykresy  umiejscowione  przy 
studiowanym  tekście,  artykuły  do  poszczególnych  ksiąg,  szcze-
gółowy indeks tematów, konkordancja oraz 16 kolorowych map.

 

Biblia zawiera specjalnie opracowane symbole rozpoznawcze: 
Osiem symboli umiejscowionych na marginesach sygnalizuje 
wersety odnoszące się do takich tematów jak:

 

 

Komentarze:

 

W dolnej części, na kaŜdej stronie czytelnik znajdzie komentarze 

dotyczące  działania  Ducha  Świętego,  uświęcenia  i  nowote-
stamentowego  modelu  Ŝycia.  Pomagają  one  w  praktycznym, 
głębszym zrozumieniu Słowa BoŜego.

 

Artykuły:

 

42  artykuły  dotyczą  szerokiego  zakresu  tematów  o  znaczeniu 

doktrynalnym  i  praktycznym.  Niektóre  z  nich  mówią  o  boŜym 
uzdrowieniu,  mówieniu  innymi  językami  i  relacjach  wierzącego  z 
innymi.

 

background image

306

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Wykresy:

 

Cztery  wykresy  zostały  specjalnie  zaprojektowane  dla  tego  wy-

dania Biblii. Są to:

 

 

Królestwo Boga przeciw królestwu szatana, 

 

Dary Ducha Świętego, 

 

Posługi Ducha Świętego 

 

Czasy ostateczne. 

Konkordancja:

 

Obszerna,  specjalnie  przygotowana  dla  tego  wydania  konkor-

dancja, zawierająca elementy słownika.

 

Materiały  w  tym  wydaniu  zostały  opracowane  i  przejrzane  przez 

duchownych  i  wykładowców  w  celu  stworzenia  pomocy  w  stu-
diowaniu,  zwiastowniu  i  nauczaniu  Słowa  BoŜego.  Biblia  ta  po-
moŜe kaŜdemu wierzącemu zbliŜyć się do Boga dzięki lekturze Jego 
Słowa.

 

background image

RZECZY OSTATECZNE 

307

 

Duch Święty, mój starszy partner

 

Dauid Yonggi Cho

 

W  tej  inspirującej  ksiąŜce  David  Yonggi  Cho  zawarł  osobiste 

ś

wiadectwo nawrócenia i chrztu w Duchu Świętym, naukę o osobie 

Ducha  Świętego,  Jego  działaniu  i  darach  oraz  praktyczne  rady  i 
przykłady.

 

Znajdziemy w niej następujące tematy:

 

 

Społeczność z Duchem Świętym. 

 

Kim jest Duch Święty. 

 

Imiona i Symbole Ducha Świętego. 

 

Niewierzący a Duch Święty. 

 

Wierzący a Duch Święty 

 

Chrzest w Duchu Świętym 

 

RozróŜnianie złych duchów. 

 

Dary Ducha Świętego. 

background image

308

 

DOKTRYNY BIBLIJNE 

Silna rodzina

 

Charles Swindoll

 

Co sprawia, Ŝe rodzina jest silna?

 

"Owocne  Ŝycie  rodzinne  nie  bierze  się  znikąd;  jest  rezultatem 

przemyślanego  planu,  determinacji  i  praktyki.  Nie  znam  dziedziny 
Ŝ

ycia,  w  której  moŜna  znaleźć  większą  przyjaźń  mocniejsze 

poczucie bezpieczeństwa i celu niŜ bliskie więzi rodzinne."

 

Chuck Swindoll

 

W  dzisiejszym  świecie  rodzina  traci  na  wartości.  Rozwody, 

niemoralność,  przemoc  wobec  dzieci  oraz  bunt  młodzieŜy  — 
wszystko  to  wydaje  się,  wskazywać,  Ŝe  miłujące  się  i  zjednoczone 
rodziny  są  zjawiskiem  zanikającym.  Mimo  to,  silne  rodziny  nie  są 
dziś  jedynie  legendą  odgrzewaną  przy  okazji  kolejnych  ekranizacji 
"Domku  na  prerii".  MoŜemy  cieszyć  się  cudownym,  ciepłym 
Ŝ

yciem rodzinnym, jeśli tylko wiemy, jak je zorganizować.

 

Niniejsza  ksiąŜka  oferuje  ponadczasową,  biblijną  perspektywę 

pomocną w budowaniu głębokiej, bogatej duchowo rodziny.

 

Czternaście  ciepłych  i  błyskotliwych  rozdziałów  pomoŜe  nam 

napełnić  dom  miłością,  radością  i  wzajemnym  szacunkeim  a  nasz 
rodzinny skarbiec wspaniałymi wspomnieniami.

 

Bez względu na wiek naszych dzieci i okoliczności, w jakich się 

znajdujemy,  ksiąŜka  proponuje  świeŜe  i  inspirujące  spojrzenie  na 
problematykę rodzinną. Pokazuje, Ŝe moŜna w dzisiejszych czasach 
zbudować  dom,  którego  mieszkańcy  lgną  do  siebie  i  trwają  przy 
sobie.