DOKTRYNY
BIBLIJNE
ZARYS TEOLOGI
SYSTEMATYCZNEJ
Myer Pearlman
SPIS TREŚCI
Wstęp ...........................................................................................
5
I.
Istota teologii.....................................................................
7
II.
Wartość teologii.................................................................
8
III.
Działy teologii ....................................................................
10
IV.
Systematyka doktryn.........................................................
10
1. Pismo Święte.........................................................................
13
I.
Potrzeba Pisma Świętego ...................................................
15
II.
Natchnienie Pisma Świętego..............................................
17
III.
Weryfikacja Pisma Świętego..............................................
21
2. Bóg.........................................................................................
25
I.
Istnienie Boga ...................................................................
27
II.
Natura Boga ......................................................................
38
III.
Atrybuty Boga ...................................................................
43
IV.
Bóg trójjedyny ...................................................................
52
3. Aniołowie ..............................................................................
59
I.
Aniołowie...........................................................................
61
II.
Szatan................................................................................
64
III.
Złe duchy...........................................................................
68
4. Człowiek...............................................................................
73
I.
Pochodzenie człowieka ......................................................
75
II.
Natura człowieka...............................................................
78
III.
Obraz Boga w człowieku....................................................
89
5. Grzech................................................................................... 93
I.
Realność grzechu.............................................................. 95
II.
Pochodzenie grzechu......................................................... 97
III.
Natura grzechu ................................................................. 101
IV.
Konsekwencje grzechu ...................................................... 105
6. Jezus Chrystus..................................................................... 109
I.
Natura Chrystusa.............................................................. 111
II.
Urzędy sprawowane przez Chrystusa ............................... 128
III.
Dzieło Chrystusa .............................................................. 132
7. Odkupienie............................................................................ 143
I.
Odkupienie w Starym Testamencie .................................. 145
II.
Odkupienie w Nowym Testamenicie .................................. 153
8. Zbawienie .............................................................................. 169
I.
Natura zbawienia .............................................................. 173
II.
Usprawiedliwienie ............................................................. 179
III.
Odrodzenie ........................................................................ 191
IV.
Uświęcenie ........................................................................ 196
V.
Ostateczność zbawienia .................................................... 208
9. Duch Święty.......................................................................... 217
I.
Natura Ducha Świętego .................................................... 221
II.
Duch Święty w Starym Testamencie................................. 228
III.
Duch Święty w Chrystusie................................................ 233
IV.
Duch Święty wŜyciu człowieka......................................... 237
V.
Dary Ducha Świętego ........................................................ 249
VI.
Duch Święty w Kościele .................................................... 259
10. Kościół .................................................................................. 265
I.
Natura Kościoła ................................................................ 267
II.
ZałoŜenie Kościoła ............................................................ 269
III.
Członkostwo w Kościele.................................................... 271
IV.
Dzieło Kościoła.................................................................. 272
V.
Obrzędy kościelne............................................................. 273
VI.
Uwielbienie w Kościele...................................................... 278
VII. Organizacja Kościoła ....................................................... 279
11. Rzeczy ostateczne ................................................................ 283
I.
Ś
mierć............................................................................... 285
II.
Etap przejściowy............................................................... 286
III.
Zmartwychwstanie ........................................................... 288
IV.
Przyszłe Ŝycie .................................................................... 291
V.
Ostateczne przeznaczenie sprawiedliwych........................ 294
VI.
Ostateczne przeznaczenie potępionych ............................. 297
VII.Powtórne przyjście Chrystusa.......................................... 299
WSTĘP
ś
ywimy głęboką nadzieję, Ŝe gałąź nauki zwana teologią odzyska naleŜ-
ne miejsce w myśli i edukacji religijnej. Wziąwszy pod uwagę niesłabnące za-
potrzebowanie na trzeźwiącą i pewną prawdę, modne w ostatnim czasie
uwłaczanie tej dziedzinie wiedzy wydaje się być postawą co najmniej nie-
fortunną. Prawda o Bogu, przeznaczeniu i drodze do Ŝycia wiecznego nigdy
nie stanie się zbędna istotom nieśmiertelnym, wręcz przeciwnie — człowiek,
jako stworzenie obdarzone umiejętnością myślenia i skłonnością do refleksji,
musi prędzej czy później stanąć przed rozwaŜeniem tych zagadnień. Są one
tak stare, jak ludzkość i mogą zostać wymazane z naszej rzeczywistości tyl-
ko w dwóch przypadkach: całkowitego pogrąŜenia się w głupocie lub utraty
obrazu Boga, złoŜonego w nas podczas aktu stworzenia.
„Jak człowiek myśli w swym sercu, takim jest. Całe Ŝycie człowieka za-
leŜy od tego, jak myśli o Bogu". — David S. Ciarkę.
I. ISTOTA TEOLOGII
Teologię moŜemy zdefiniować na dwa sposoby. Po pierwsze, jako ogól
prawd biblijnych zestawionych w usystematyzowanej formie, często popar-
tych autorytetem Kościoła. W tym sensie zbliŜa się znaczeniowo do pojęcia
doktryny (łac. doctrina — „nauczanie" lub „nauka"). Po drugie, jako gałąź na-
uki, zajmującą się wiedzą o Bogu i Jego relacjami z człowiekiem, traktującą
o wszystkim, co ma odniesienie zarówno do samej Osoby Boga, jak do
Jego dzieła oraz celów.
Dlaczego mówimy o teologii jako o „nauce"? Nauka jest uporządkowa-
nym, spójnym i logicznym systemem prawdziwych stwierdzeń o rzeczywisto-
ś
ci. Teologia jest takim systemem odnoszącym się do Boga i Jego działania.
Nauka posługuje się ściśle określoną, obiektywną metodą badań, teologia
stara się czynić to samo. A zatem teologia moŜe być traktowana jako nauka.
Jaki związek istnieje pomiędzy teologią i religią? Określenie „religia"
1
pochodzi od łacińskiego religio, czyli „poboŜność" oraz religiare, czyli „wią-
zać mocno", a zatem zajmuje się tymi działaniami człowieka, które wiąŜą
go z Bogiem na zasadzie relacji międzyosobowej. Teologia to wiedza na te-
mat Boga. Inaczej mówiąc, religia dotyczy praktyki, a teologia — teorii zwią-
zanej z poboŜnością, dlatego obie dziedziny powinny współistnieć we
właściwej równowadze. Tymczasem, jak to w Ŝyciu bywa, w wielu przypad-
kach jedno nie idzie w parze z drugim. Znajdziemy więc teologów, którzy
nie są religijni, oraz znacznie więcej ludzi głęboko poboŜnych, lecz nie po-
siadających usystematyzowanej wiedzy doktrynalnej. „Błogosławieni jeste-
ś
cie, jeśli wiedząc o tych rzeczach, czynicie je" — oto BoŜe przesłanie
skierowane do teologów. „Staraj się usilnie o to, abyś mógł stanąć przed
Bogiem jako wypróbowany i nienaganny pracownik, który wykłada naleŜy-
cie słowo prawdy" (II Tym. 2:15) — tak brzmi przestroga dla uduchowio-
nych.
Jaka jest róŜnica między doktryną a dogmatem? Doktryna jest prawdą
objawioną przez Boga w Piśmie Świętym, natomiast dogmat to przedsta-
wienie tej samej prawdy przez człowieka w formie wyznania wiary.
1. Karl Barth (1886-1968) utoŜsamia! religię i religijność z postawą bezwartościowych ludzkich dąŜeń,
przy pomocy których człowiek pragnie zdobyć sobie przychylność Boga. Barth przeciwstawiał religijność
wierze, opartej na BoŜym Słowie. Myer Pearlman trzyma się jednak tradycyjnej definicji religijności.
8
DOKTRYNY BIBLIJNE
H. WARTOŚĆ TEOLOGII
1. Znajomość teologii zaspokaja potrzebę autorytatywnego
i systematycznego przedstawienia prawdy.
W niektórych środowiskach istnieje tendencja do pomniejszania warto-
ś
ci teologii jako takiej, a nawet jej odrzucania, jako przerośniętej i bezuŜy-
tecznej. Niemniej jednak, dopóki człowiek zadaje sobie pytania o sens swojego
Ŝ
ycia, dopóty będzie czuł potrzebę autorytatywnej i usystematyzowanej od-
powiedzi. Teologia będzie niezbędna wszędzie tam, gdzie padną pytania: skąd
pochodzę, kim jestem, dokąd zmierzam?
Istnieje obiegowe stwierdzenie: „Nie waŜne, w co się wierzy, dopóki się
czyni dobrze". Jest to jeden z przykładów odrzucania teologii jako dziedzi-
ny nie mającej odniesienia do Ŝycia codziennego. A jednak, kaŜdy człowiek
postępuje zgodnie z jakąś teologią, tylko nie zawsze to sobie uświadamia —
jego działania są pochodną tego, w co wierzy. Na przykład, zachowanie załogi
statku posiadającego określony cel podróŜy na pewno znacznie róŜniłoby się
od anarchii i bezładu panującego na pokładzie jednostki dryfującej bez
konkretnego planu.
ś
ycie ludzkie jest podróŜą do wieczności, dlatego waŜne jest to, czy
zakłada się jej bezcelowość i bezsensowność, czy teŜ pokłada się nadzieję
w Stwórcy, który zaplanował marszrutę i prowadzi do niebiańskiego
przeznaczenia.
2. Znajomość teologii jest niezbędna dla pełnego rozwinię
cia charakteru chrześcijanina.
Silne przekonania budują mocny charakter; wyrazista wiara prowadzi
do pewnych przekonań. Oczywiście, przekonania doktrynalne danej osoby
nie stanowią ojej religijności, tak jak kręgosłup nie decyduje o osobowości
człowieka. Jednak mocny kręgosłup jest niezbędny do zdrowego Ŝycia, a spój-
ny system przekonań to podstawa poboŜności. Jak ktoś słusznie zauwaŜył:
„Człowiek nie musi wprawdzie nosić kręgosłupa przed sobą, ale powinien go
mieć i trzymać prosto, bo inaczej stanie się elastycznym, o ile nie garbatym
chrześcij aninem".
Pewien kaznodzieja stwierdził: „Czystość serca i Ŝycie w prawości są waŜ-
niejsze od poprawności poglądów". Oto odpowiedź, jakiej udzielił mu inny
mówca: „Uzdrowienie jest waŜniejsze od lekarstwa, ale bez lekarstwa nie by-
łoby uzdrowienia". Prowadzenie chrześcijańskiego trybu Ŝycia jest na pewno
WSTĘP
9
waŜniejsze od samej znajomości doktryny, lecz bez niej owo Ŝycie nie mogło-
by nawet powstać.
3. Znajomość teologii stanowi zabezpieczenie przed zwie
dzeniem (Mat. 22:29; Gal. 1:6-9; II Tym. 4:2-4).
Istnieje przekonanie, Ŝe jak gwiazdy powstały, zanim pojawiła się astro-
nomia, a Ŝycie istniało na długo przed pierwszymi biologami, tak Bóg
mógł i nadal moŜe się obyć bez teologii.
To prawda, lecz naleŜy zwrócić uwagę, Ŝe ludzie w swej ignorancji wymy-
ś
lili wiele przesądów na temat gwiazd, co doprowadziło do powstania astro-
logii. Fałszywe poglądy na temat roślin zaowocowały przypisaniem wielu
z nich mocy magicznej, czego rezultatem było czarnoksięstwo. Duchowe za-
ś
lepienie doprowadziło człowieka do sformułowania błędnych koncepcji na
temat Boga, i w ten sposób pojawiło się pogaństwo ze swymi przesądami oraz
zepsuciem.
Astronomia odkryła rzeczywiste prawa rządzące ciałami niebieskimi, ob-
naŜając w ten sposób błędy astrologów. Podobnie było z botaniką, która wy-
eliminowała wiele przesądów związanych z rzekomą „mocą magiczną"
przypisywaną roślinom. W podobny sposób doktryna zawierająca się w Bi-
blii odsłania fałszywe pojęcia o Bogu i Jego działaniu.
„Niech nikt nie myśli, Ŝe błąd w doktrynie stanowi jedynie drobne uchy-
bienie natury praktycznej" — oświadczył znany teolog, D.C. Hodge. — „śad-
na z dróg prowadzących na zagładę nie była nigdy bardziej zatłoczona, niŜ
droga fałszywych nauk. Błąd jest jak chmura nad sumieniem i jak zasłona
na oczach".
4. Wiedza teologiczna jest niezbędną częścią wyposaŜenia
chrześcijańskiego nauczyciela.
Kiedy dostawa towaru dociera do sklepu, wszystkie artykuły są rozłado-
wywane oraz umieszczane w odpowiednich działach i pojemnikach, dzięki
czemu moŜna je sprzedawać w uporządkowany sposób. Ten przykład z Ŝycia
codziennego dobrze ilustruje jeden z celów systematycznego studiowania. To
prawda, Ŝe Biblia skupia się wokół jednego centralnego tematu, jednak w
związku z nim pozostają rozliczne prawdy rozsiane po róŜnych księgach.
Zatem, aby uzyskać klarowny obraz kaŜdej doktryny i zestawić ją z innymi,
niezbędne jest zebranie wszystkich związanych z nią fragmentów oraz umiej-
scowienie ich w odpowiednich działach (tematy) oraz na odpowiednich pół-
kach (podtematy).
10
DOKTRYNY BIBLIJNE
m. DZIAŁY TEOLOGII
Teologia jest jak drzewo, które posiada wiele gałęzi.
1. Teologia egzegetyczna i biblijna (termin „egzegetyczna" wywodzi się
z greckiego słowa, które oznacza „wyławiać" prawdę). Teologia egzegetycz
na i biblijna to bliźniacze dyscypliny. Kładą szczególny nacisk na uŜywanie
odpowiednich narzędzi i technik, tak by wydobyć właściwe znaczenie na
tchnionego tekstu. Nadrzędnym celem jest dojście do takiego zrozumienia
poselstwa biblijnego, by było najbliŜsze rozumieniu, jakie posiadali oryginal
ni adresaci. Prowadzi to ten dział teologii do studiów nad językiem, zwycza
jami i kulturą czasów biblijnych (przy wykorzystaniu, na przykład, odkryć
archeologicznych).
Teologia biblijna nie próbuje zorganizować całego nauczania biblijnego w
poszczególne kategorie. Jej celem jest raczej wyizolowanie nauczania w da-
nym i ograniczonym kontekście biblijnym, zwykle księga po księdze, autor po
autorze. Teologia egzegetyczna „będzie dąŜyła do zidentyfikowania pojedyn-
czych prawd zawartych w poszczególnych zdaniach czy frazach i do określe-
nia tego, jak budują one myśl rozdziałów, sekcji a nawet całych ksiąg".
2
2.
Teologia historyczna próbuje wyśledzić historię rozwoju interpre-
tacji poszczególnych doktryn. Zawiera takŜe historię Kościoła.
3.
Teologia dogmatyczna polega na studiowaniu podstaw wiary sfor-
mułowanych w kościelnych wyznaniach wiary.
4.
Teologia systematyczna. Ta gałąź teologii obejmuje nauczanie biblij-
ne dotyczące Boga i człowieka, zestawione w usystematyzowane grupy tema-
tyczne. Na przykład, natura i dzieło Chrystusa zostały sklasyfikowane pod
wspólnym tytułem „Doktryna o Chrystusie".
Materiał zawarty w niniejszej ksiąŜce stanowi wykład teologii systema-
tycznej. Zrozumiałe jest, Ŝe nie moŜna było pominąć w rozwaŜaniach elemen-
tów innych działów, a zwłaszcza teologii biblijnej i egzegetycznej.
IV. SYSTEMATYKA DOKTRYN
Według jakiego porządku powinny być umieszczone tematy w tej ksiąŜ-
ce? Zestawień moŜe być wiele i kaŜde z nich miałoby zapewne swoje plusy.
2. Walter C. Kaiser. Towards an Exegetical Theology, s 47.
WSTĘP
11
Trudno więc trzymać się jakiegoś sztywnego klucza. Spróbujmy pójść za po-
rządkiem związanym z BoŜym dziełem odkupienia człowieka.
1. Doktryna o Piśmie Świętym. Z jakiego źródła czerpiemy nieomylną
prawdę o Bogu? Natura istotnie wskazuje na Jego istnienie, moc i mądrość,
lecz nie dowiemy się od niej niczego na temat BoŜego miłosierdzia, uwol
nienia od grzechu i jego konsekwencji, nie uzyskamy zachęty do Ŝycia w świę
tości ani wejrzenia w przyszłość. Tak więc musimy zostawić tę księgę i zwrócić
się do innej — do Biblii, która zawiera BoŜe objawienie dotyczące tych spraw.
Na jakiej podstawie przyjmujemy biblijny punkt widzenia za słuszny?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy najpierw zbadać pochodzenie, na-
tchnienie, dokładność oraz wiarygodność Pisma.
2.
Doktryna o Bogu. Następnie przekonamy się, czego naucza Biblia
w zakresie najwaŜniejszych tematów — Boga, jego natury oraz egzystencji.
3.
Doktryna o aniołach. Od Stwórcy przejdziemy do rozwaŜań nad Je-
go stworzeniem, zaczynając od aniołów, przy czym zajmiemy się równieŜ sza-
tanem, upadłymi aniołami oraz demonami.
4.
Doktryna o człowieku. Nie zatrzymując się dłuŜej przy temacie do-
brych i złych duchów, przejdziemy do biblijnej nauki o człowieku, gdyŜ wszy-
stkie prawdy zawarte w Piśmie Świętym koncentrują się wokół dwóch osób
— Boga i człowieka.
5.
Doktryna o grzechu. Najbardziej tragicznym faktem związanym z czło-
wiekiem jest grzech. Pismo naucza o jego pochodzeniu, naturze, konsekwen-
cjach oraz sposobie leczenia tej śmiertelnej choroby.
6.
Doktryna o Chrystusie. Po przestudiowaniu zagadnień związanych
z grzechem zajmiemy się Osobą i dziełem Chrystusa — naszego Zbawiciela.
7.
Doktryna o odkupieniu. W tym rozdziale rozwaŜymy fakty, które rzu-
cają więcej światła na najwaŜniejsze dzieło, jakiego Chrystus dokonał na rzecz
człowieka.
8.
Doktryna o zbawieniu. W jaki sposób odkupienie wychodzi na prze-
ciw potrzebom człowieka i staje się realnym doświadczeniem w jego Ŝyciu?
Fakty dostarczające odpowiedzi na to pytanie są zgrupowane pod hasłem
„Doktryna o zbawieniu".
9.
Doktryna o Duchu Świętym. W jaki sposób odkupieńcze dzieło Chry-
stusa staje się rzeczywistością wewnątrz człowieka? Ten problem jest
przedmiotem rozwaŜań w rozdziale poświęconym „Doktrynie o Duchu Świę-
tym".
10. Doktryna o Kościele. Jest rzeczą oczywistą, Ŝe uczniowie Chry
stusa powinni być w pewien sposób zorganizowani, Ŝeby móc gromadzić się
12
DOKTRYNY BIBLIJNE
na wspólne uwielbianie, nauczać czy głosić Dobrą Nowinę. Nowy Testament
mówi takŜe o naturze i sposobie działania tego organizmu.
11. Doktryna o rzeczach ostatecznych. KaŜdy człowiek w naturalny
sposób kieruje wzrok ku przyszłości, zadając pytania o koniec historii i świa-
ta. Wszystko, co Biblia objawia na temat przyszłości, zostało umieszczone
w rozdziale pod tytułem „Sprawy ostateczne".
1
PISMO
ŚWIĘTE
„Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą". (Mat. 24:35).
„Trawa usycha, kwiat więdnie, ale słowo Boga naszego trwa na wieki"
(Izaj. 40:8).
„Zniszczcie tę Księgę, jak bezskutecznie próbowali to juŜ uczynić róŜni
wrogowie ludzkiego szczęścia, a uczynicie z nas całkowitych ignorantów
w dziedzinie poznawania Boga, stworzenia świata, który zamieszkujemy, po-
chodzenia naszych praprzodków oraz przeznaczonej dla nas przyszłości. Tym
samym skaŜecie nas na Ŝycie w krainie wyobraźni, wątpliwości i przypu-
szczeń. Zniszczywszy tę Księgę, pozbawicie nas chrześcijaństwa, a wraz z nim
wszelkiego pocieszenia, nadziei i perspektyw, zostawiając nam do wyboru
(jakŜe marnego zresztą!) ponurą ciemność niewiary lub złowieszcze cienie po-
gaństwa. Zniszczcie tę Księgę, a wyludnicie niebo, zatrzaskując jego bramy
na zawsze przed grzesznym potomstwem Adama, przywrócicie księciu ciem-
ności jego śmiercionośne Ŝądło, pogrzebiecie nadzieję we wspólnej mogile
z naszymi ciałami, wszystkich, którzy umarli przed nami, skaŜecie na wiecz-
ny sen lub nieskończoną niedolę i nie pozwolicie nam spodziewać się ni-
czego lepszego po naszej śmierci. Słowem, jeśli zniszczycie tę Księgę, to
w jednej chwili pozbawicie nas wszystkiego, co sprawia, iŜ nasza egzysten-
cja nie jest największym z moŜliwych przekleństw; wymaŜecie słońce, wysu-
szycie ocean i pozbawicie moralny świat jego atmosfery, tym samym
degradując człowieka do takiej pozycji, Ŝe z zazdrością będzie patrzył na by-
dlęta, które giną." — dr Payson.
SPIS RZECZY
I. POTRZEBA PISMA ŚWIĘTEGO 15
1.
Takiego objawienia powinniśmy pragnąć 15
2.
Takiego objawienia powinniśmy się spodziewać 15
3.
Takie objawienie powinno mieć formę pisaną 16
II. NATCHNIENIE PISMA ŚWIĘTEGO 17
1.
Nie ludzkie, lecz boskie 18
2.
Nie zwyczajne, lecz wyjątkowe 18
3.
Nie mechaniczne, lecz Ŝywe 19
4.
Nie częściowe, lecz kompletne 20
5.
Nie pojęciowe, lecz dosłowne 20
III. WERYFIKACJA PISMA ŚWIĘTEGO 21
1.
Pismo zapewnia o swym natchnionym charakterze 21
2.
Pismo wydaje się być natchnione 22
3.
Pismo przekonuje o swym natchnionym charakterze 23
4.
Pismo dowodzi swego natchnionego charakteru 24
I. POTRZEBA PISMA ŚWIĘTEGO
„Co to jest prawda?" — zapytał Piłat sugerując, Ŝe jej poszukiwanie jest
zajęciem jałowym i beznadziejnym. Faktycznie — jeŜeli nie istniałby Ŝaden
wiarygodny przewodnik do wiedzy o Bogu, człowieku i świecie, to Piłat miał-
by rację.
Nie ma jednak potrzeby popadać w wątpliwości, poniewaŜ istnieje pew-
na Księga — „Pismo Święte, które cię moŜe obdarzyć mądrością ku zbawie-
niu przez wiarę w Jezusa Chrystusa" (II. Tym. 3:15).
1. Takiego objawienia powinniśmy pragnąć
Bóg, który stworzył wszechświat, powinien być mądry, a mądry Bóg z
pewnością ma dla swego stworzenia jakiś cel. ZlekcewaŜenie go byłoby głu-
potą, a opieranie się — grzechem. Jak jednak moŜna poznać ów Boski za-
miar? Historia dowodzi, Ŝe ludzkość dochodziła w tej sprawie do róŜnych
wniosków, a wiele osób nie doszło do Ŝadnego. Z kolei doświadczenie poka-
zuje, iŜ tego problemu nie da się rozwiązać na drodze najbardziej nawet wni-
kliwych badań. Jedni nie mają czasu, inni — moŜliwości; nawet jeśli spróbują
dojść do jakichś konkretnych wniosków, będą się posuwać powoli i trafiać
na wiele wątpliwości. Mędrcy budują ogromne konstrukcje myślowe, mają-
ce doprowadzić ich do poznania niebiańskiej prawdy, lecz prędzej czy później
kaŜda z owych konstrukcji okazuje się być zbyt mała. „Świat przez mądrość
swoją (filozofię) nie poznał Boga." Prawdy, które pokaŜą człowiekowi drogę
z ziemi do nieba, muszą być posłane z nieba na ziemię. Inaczej mówiąc, czło-
wiek potrzebuje objawienia.
2. Takiego objawienia powinniśmy się spodziewać
Bóg objawia się w przyrodzie w ten sposób, Ŝe moŜna to pojąć rozumem.
Jednak człowiek jest tak związany grzechami oraz obciąŜony na duszy, Ŝe
ani natura, ani intelekt nie są w stanie przynieść mu oświecenia i ulgi w cier-
pieniu. Niechaj zaświadczy o tym jeden z największych umysłów w historii
— Immanuel Kant: „Dobrze zrobicie, jeśli swą ufność i poboŜność będziecie
pokładać w Ewangeliach, poniewaŜ są one źródłem prawd tak głębokich, Ŝe
rozum na próŜno próbował je zgłębić." Kiedy Hegel leŜał na łoŜu śmierci,
kazał sobie czytać wyłącznie Biblię. Stwierdził, Ŝe gdyby mógł przedłuŜyć swe
Ŝ
ycie, studiowałby tylko tę Księgę, gdyŜ znalazł w niej to, czego rozum nie
mógł odkryć.
16
DOKTRYNY BIBLIJNE
JeŜeli Bóg jest dobry, w co nie wątpimy, to powinniśmy się spodziewać, Ŝe
przekaŜe swojemu stworzeniu objawienie na swój temat. David C. Ciarkę pisze:
Trudno byłoby nam sobie wyobrazić naturalnego ojca, który decyduje się na roz-
łąkę z własnym synem i nigdy nie zamienia z nim ani słowa. Podobnie, nie powin-
niśmy podejrzewać dobrego Boga o to, Ŝe ukrywałby podstawową wiedzę o sobie przed
człowiekiem, którego stworzył na swój obraz i podobieństwo. Jeśli Bóg uczynił nas
zdolnymi do poznawania Go i włoŜył w nasze serca pragnienie kontaktu z Nim, to
czyŜ będzie milczał? Jeden z mitów staroŜytnego Egiptu opowiada o Sfinksie, który
zadawał przechodniom zagadki i zabijał ich, jeśli nie potrafili odpowiedzieć prawidło-
wo. Jestem pewien, Ŝe dobry i mądry Bóg nie pozwoli zginąć człowiekowi zdumio-
nemu Zagadką Wszechświata.
Dr Hodges dodaje:
Inteligencja Boga kaŜe nam mieć nadzieję, Ŝe On doprowadzi swoje dzieło do
końca, koronując religijną naturę człowieka ponadnaturalną religią z nieba. Łaska-
wość Boga kaŜe nam mieć nadzieję, Ŝe On uwolni nas od bolesnej dezorientacji i od-
dali niebezpieczeństwo wiecznej śmierci od swego stworzenia. Sprawiedliwość Boga
kaŜe nam mieć nadzieję, Ŝe On przemówi wiarygodnym głosem do naszego su-
mienia.
3. Takie objawienie powinno mieć formę pisaną
Właściwie powinno być oczywiste, Ŝe Bóg daje człowiekowi przesłanie w
formie księgi. Jak zauwaŜa dr Keyser, „KsiąŜka jest najlepszym nośnikiem
prawdy, która ma zachować spójność i być przekazywana z pokolenia na
pokolenie. Pamięć i tradycja są pod tym względem bardzo zawodne, dlatego Bóg
w swej wielkiej mądrości dał ludziom objawienie w formie księgi. O ile wiemy,
nie istnieje lepszy sposób udzielenia nam nieomylnego standardu prawdy, który
byłby dostępny całej ludzkości, nienaruszony przez wieki i z którego wszyscy
czerpaliby te same zasady wiary oraz poboŜności."
Rozsądnie byłoby przypuszczać, Ŝe Bóg powinien natchnąć swoje sługi do
zapisania prawd, które w Ŝaden sposób nie mogły być odkryte i zgłębione przez
ludzki umysł.
Wreszcie, istnieją podstawy, by wierzyć, iŜ dzięki Opatrzności BoŜej Pisma
zostaną zachowane w niezmienionej postaci, a Kościół będzie mógł włączyć do
kanonu tylko te księgi, które bezsprzecznie pochodzą z BoŜego natchnienia.
PISMO ŚWIĘTE
17
H. NATCHNIENIE PISMA ŚWIĘTEGO
Nie jest wykluczone, Ŝe religia pochodząca od Boga mogłaby się obejść
bez natchnionych Pism. Jak zauwaŜył Prof. Francis L. Patton:
JeŜeli moŜna by było dowieść na podstawie prostych świadectw historycznych,
Ŝ
e Jezus czynił cuda, wypowiadał proroctwa i ogłaszał swą Boskość; jeśli moŜna by
było wykazać, iŜ został On ukrzyŜowany dla odkupienia grzeszników, po czym zmar-
twychwstał i stwierdził, Ŝe przeznaczenie kaŜdego człowieka jest zaleŜne od uzna-
nia Go lub odrzucenia jako osobistego Zbawiciela — wtedy bez względu na to, czy
owe historyczne zapisy byłyby natchnione czy nie, biada temu, kto wzgardzi tak wiel-
kim zbawieniem.
Nie musimy jednak roztrząsać takiej moŜliwości, bowiem nie zostali-
ś
my pozostawieni w tej sprawie na pastwę wątpliwości. „Całe Pismo przez
Boga jest natchnione" (dosł. obdarzone tchnieniem Boga), jak oświadcza apo-
stoł Paweł (II Tym. 3,16). .Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli
ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie BoŜy, natchnieni Duchem Świętym"
— potwierdza apostoł Piotr (II Piotra 1,21).
Słownik Webstera definiuje natchnienie jako „ponadnaturalny wpływ Du-
cha BoŜego na umysł człowieka, dzięki któremu prorocy, apostołowie i inni
autorzy świętych Ksiąg mogli przekazać BoŜą prawdę bez popełnienia ja-
kiegokolwiek błędu".
Według dra Gaussena jest to „niewytłumaczalna moc, którą Duch BoŜy
obdarzał autorów Pisma, pozwalając im zastosować odpowiednie słowa oraz
chroniąc ich przed popełnieniem błędów i przeoczeń".
„Zgodnie z definicją podaną przez apostoła Pawła w II Tym. 3:16, na-
tchnienie jest silną i świadomą inspiracją (tchnieniem) włoŜoną w serca lu-
dzi, umoŜliwiającą im wypowiadanie słów prawdy" — pisze dr William Evans.
Pismo powstało pod wpływem BoŜego tchnienia, tak jak ludzka mowa do-
bywa się z ust dzięki wydychanemu powietrzu". Oświadczenie apostoła Pio-
tra „być moŜe zostało wypowiedziane po to, aby oznajmić, Ŝe Duch Święty
był szczególnie obecny przy i w autorach poszczególnych Ksiąg, objawia-
jąc im prawdy, których wcześniej nie znali oraz pozwalając im odpowiednio
zapisać oraz we właściwy sposób przekazać to, czego byli naocznymi świad-
kami".
Na podstawie lektury róŜnych wyznań wiary i innych dokumentów ko-
ś
cielnych moŜna by stwierdzić, Ŝe chrześcijaństwo jest bardzo skomplikowa-
18
DOKTRYNY BIBLIJNE
ne, pełne teologicznych zawiłości oraz niejasnych definicji. Tak jednak nie
jest. Doktryny przedstawione w Nowym Testamencie są proste i moŜna je wy-
łoŜyć w nieskomplikowany sposób. Niestety, wraz z upływem czasu Kościół
stawał w obliczu coraz większej ilości błędnych i szkodliwych poglądów, co
zmuszało wierzących do obrony prawdziwej nauki za pomocą definicji. To
właśnie ten proces ustalania dokładnych i szczegółowych definicji spowodo-
wał powstanie wyznań wiary. Stwierdzenia doktrynalne pełniły waŜną i po-
trzebną funkcję w Ŝyciu Kościoła, stając się przeszkodą tylko wtedy, gdy
ich usankcjonowanie zastępowało Ŝywą wiarę.
Doktryna o natchnieniu, wypływająca ze Słowa BoŜego, jest całkiem pro-
sta, jednak coraz większy napływ błędnych poglądów spowodował koniecz-
ność obwarowania jej pełnymi i szczegółowymi definicjami. Wbrew róŜnym
teoriom naleŜy jednoznacznie stwierdzić, Ŝe natchnienie Pisma Świętego jest:
1. Nie ludzkie, lecz Boskie
Modernista utoŜsamia natchnienie autorów Pisma z jakimś duchowym
wejrzeniem lub mądrością, jaką posiadali na przykład Platon, Sokrates, Brow-
ning, Szekspir czy teŜ inni geniusze i luminarze świata literatury, filozofii czy
religii. W ten sposób natchnieniu przypisuje się wyłącznie charakter natu-
ralny. Takie podejście odbiera temu pojęciu jakikolwiek sens i jest niezgod-
ne z unikalnym, ponadnaturalnym charakterem Biblii.
2. Nie zwyczajne, lecz wyjątkowe
Niektórzy mylą natchnienie z oświeceniem. Termin „oświecenie" odnosi
się do wpływu Ducha Świętego na chrześcijan, co jest w ich Ŝyciu powszech-
nym doświadczeniem umoŜliwiającym im poznanie BoŜych spraw. (I Kor. 2:4;
Mat. 16:17). Zwolennicy tej teorii utrzymują, Ŝe takiemu właśnie oświeceniu
naleŜy przypisać powstanie Biblii. Nauczają oni, Ŝe człowiek posiada pewną
naturalną umiejętność — moŜna ją nazwać „oczyma duszy" — dzięki której
moŜe poznać Boga. Kiedy staroŜytni męŜowie BoŜy rozmyślali o Stwórcy,
Duch Święty oŜywiał tę umiejętność i dawał im wejrzenie w Boskie tajemni-
ce.
Prawdą jest, Ŝe podobne oświecenie jest obiecane wierzącym i faktycznie
staje się ich udziałem. Nie znaczy to jednak, Ŝe jest ono toŜsame z natchnie-
niem, napisano bowiem (I Piotra 1:10-12), Ŝe prorocy otrzymywali słowa po-
chodzące z natchnienia Ducha Świętego, ale nie zawsze bywali przezeń
oświeceni, by zrozumieć wypowiadane przez siebie prawdy. Przykładem mo-
Ŝ
e być Kajfasz, który wypowiedział natchnione przesłanie (nieświadomie),
PISMO ŚWIĘTE
19
choć jego umysł nie był poddany Bogu — moŜna powiedzieć, Ŝe w tym mo-
mencie arcykapłan był natchniony, ale nie oświecony (Jan 11:49-52).
ZauwaŜmy dwie najwaŜniejsze róŜnice między oświeceniem a natchnie-
niem. (1) JeŜeli chodzi o czas trwania, oświecenie jest (lub moŜe być) stanem
permanentnym. „Droga sprawiedliwych jestjak blask zorzy porannej, która
coraz jaśniej świeci aŜ do białego dnia". Namaszczenie, które wierzący otrzy-
mał od Świętego, spoczywa na nim — pisze apostoł Jan (I Jana 2:20-27). Z
drugiej strony, natchnienie nigdy nie objawiało się w sposób ciągły — prorok
nie mógł prorokować wedle swojej woli, lecz musiał być poddany Duchowi
Ś
więtemu. „Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej" —
oświadcza apostoł Piotr. — „Lecz wypowiadali je ludzie BoŜy, natchnieni Du-
chem Świętym". Owo nagłe nadejście natchnienia jest określane wyraŜeniem
często uŜywanym przez proroków: „I doszło mnie Słowo Pana tej treści (...)".
Istnieje wyraźna róŜnica między prawdziwymi prorokami, którzy mówią wy-
łącznie wtedy, gdy Pan im kaŜe i fałszywymi, „zwiastującymi widzenia swe-
go serca" (Jer. 14:14; 23:11,16; Ez. 13:2,3). (2) Oświecenie moŜe być
stopniowane, podczas gdy natchnienie — nigdy. Ludzie róŜnią się stopniem
oświecenia i niektórzy stoją pod tym względem wyŜej od innych. Jeśli chodzi
o natchnienie, to albo dana osoba jest pod jego wpływem, albo nie.
3. Nie mechaniczne, lecz Ŝywe
Natchnienie nie jest rodzajem dyktanda, podczas którego zapisujący jest
całkowicie pasywny, a jego zdolności oraz władze umysłowe nie biorą Ŝadne-
go udziału w zapisie danego materiału. Prawdą jest, Ŝe niektóre fragmenty
Pisma zostały podyktowane, na przykład Dziesięcioro Przykazań czy Modli-
twa Pańska. Samo słowo „natchnienie" wyklucza mechaniczne powstawanie
przekazu, a mechaniczny przekaz wyklucza natchnienie. Na przykład, kiedy
szef dyktuje list swojej sekretarce, nie oznacza to, Ŝe działa ona pod natchnie-
niem. Bóg nie wykorzystuje człowieka wyłącznie w roli megafonu — Jego
Ś
więty Duch tak wykorzystał umiejętności natchnionych autorów Pisma, Ŝe
w wyniku ich pracy (a właściwie: współpracy) powstało doskonale Boskie
przesłanie noszące jednocześnie znamiona osobowości kaŜdego z nich. Tak
więc Biblia jest Słowem Pana, a jednocześnie w pewnym sensie słowem Moj-
Ŝ
esza, Izajasza i Pawła. Bóg nie uczynił w tej mierze niczego bez udziału czło-
wieka, ani teŜ człowiek nie zrobił nic bez Boga. Słowo BoŜe to sam Bóg
przemawiający w człowieku, przez człowieka, jako człowiek i dla człowieka.
Fakt współpracy między Bogiem i człowiekiem w przekazywaniu na-
tchnionego przesłania nie podlega wątpliwości, natomiast szczegóły tej ko-
20
DOKTRYNY BIBLIJNE
operacji przekraczają nasze zdolności poznawcze. Jeśli zwykła współzaleŜ-
ność pomiędzy umysłem i ciałem jest nieprzeniknioną tajemnicą dla najwięk-
szych mędrców, to o ileŜ większą zagadką musi być współpraca Ducha BoŜego
z duchem ludzkim!
4. Nie częściowe, lecz kompletne
Według teorii natchnienia częściowego, autorzy zostali uchronieni przed
popełnieniem błędu w sprawach dotyczących zbawienia, ale nie w pozosta-
łych dziedzinach, takich jak historia, nauka, chronologia wydarzeń i inne.
Dlatego teŜ zgodnie z tym punktem widzenia, bardziej poprawnie byłoby po-
wiedzieć, Ŝe „Biblia zawiera Słowo BoŜe, niŜ Ŝe Biblia jest Słowem BoŜym".
Teoria ta pogrąŜa nas w bagnie niepewności, bo któŜ moŜe bezbłędnie
osądzić, co jest, a co nie jest istotne dla przedstawienia prawdy o zbawieniu?
Gdzie znaleźć nieomylny autorytet, który mógłby zadecydować, która część
Biblii jest Słowem BoŜym, a która nim nie jest? W dodatku, jeŜeli historia za-
pisana w Biblii jest fałszem, to nauczanie w niej zawarte równieŜ jest błęd-
ne, poniewaŜ doktryna biblijna opiera się na biblijnej historii. Wreszcie, samo
Pismo zapewnia o swym natchnieniu, a Jezus i apostołowie przypisują okre-
ś
lenie „Słowo BoŜe" całemu Staremu Testamentowi.
5. Nie pojęciowe, lecz dosłowne
Zgodnie z kolejną teorią, Bóg natchnął myśli autorów ksiąg biblijnych,
ale nie ingerował w uŜycie poszczególnych wyrazów. Innymi słowy, Bóg na-
tchnął ludzi, pozostawiając im do wyboru sposób zapisu przesłania. Jednak
samo Pismo nie kładzie nacisku na natchnionych autorów, ale na natchnio-
ne słowo. „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi cza-
sy do ojców przez proroków" (Hebr. 1:1) „Wypowiadali je ludzie BoŜy,
natchnieni Duchem Świętym" (II Piotra 1:21). Co więcej, trudno jest oddzie-
lić słowo od myśli — myśl jest bowiem czymś w rodzaju wewnętrznego sło-
wa („Abyście nie powiedzieli sobie...", „Głupi rzekł w sercu swoim..."), a słowo
zawsze wyraŜa jakąś myśl. Dlatego jest oczywiste, Ŝe myśli natchnione przez
Boga powinny być wyraŜane za pomocą podobnie natchnionych wyrazów.
Apostoł Paweł pisze o „słowach, których naucza Duch" (I Kor. 2:13). Wre-
szcie, pojedyncze słowa są przytaczane jako podstawa waŜnych doktryn (Jan
10:35; Mat. 22:42-45; Gal. 3:16; Hebr. 12:26,27).
NaleŜy odróŜnić objawienie od natchnienia. Przez objawienie rozumiemy
takie działanie Boga, w wyniku którego człowiek poznaje coś, czego nigdy nie
byłby w stanie poznać własnym umysłem. Natomiast natchnienie gwaran-
PISMO ŚWIĘTE
21
tuje autorowi nieomylność zapisu treści objawienia. Na przykład, Bóg naj-
pierw objawił Dziesięć Przykazań MojŜeszowi, a potem natchnął go, by mógł
je zapisać w Torze.
Natchnione przekazy nie muszą zawierać objawienia, na przykład Moj-
Ŝ
esz opisywał wiele sytuacji, których sam był świadkiem i mieściły się one
w zasięgu jego wiedzy.
Musimy takŜe dokonać rozróŜnienia pomiędzy nie natchnionymi sło-
wami, a natchnionym zapisem. Na przykład, w Biblii znajdujemy wiele
stwierdzeń szatana, a przecieŜ wiemy, Ŝe nie wypowiada on myśli na-
tchnionych przez Ducha Świętego. Mimo to, sam zapis jego słów jest na-
tchniony.
m. WERYFIKACJA PISMA ŚWIĘTEGO
1. Pismo zapewnia o swym natchnionym charakterze
W księgach Starego Testamentu znajdujemy wiele zapewnień co do tego,
Ŝ
e zostały one napisane z natchnienia BoŜego — określenie „i rzekł Bóg" oraz
jego liczne równowaŜniki są uŜyte ponad 2600 razy. Księgi historyczne, Pra-
wo, Psalmy i Prorocy zawierają stwierdzenia, iŜ napisali je ludzie będący pod
natchnieniem Boga (II. MojŜ. 24:4; 34:28; Joz. 3:9; II. Król. 17:13; Izaj. 34:16;
59:21; Zach. 7:12; Ps. 78:1; Przyp. 6:23). Sam Chrystus aprobował naucza-
nie Starego Testamentu, często cytował jego fragmenty i Ŝył zgodnie ze stan-
dardem wyznaczonym w Pismach. Często publicznie podkreślał ich
wiarygodność i autorytet (Mat. 5:18; Jan 10:35; Luk. 18:31-33; 24:25,44; Mat.
23:1,2; 26:54). Podobnie czynili apostołowie (Luk. 3:4; Rzym. 3:2; II Tym. 3:16;
Hebr. 1:1; II Piotra 1:21; 3:2; Dz.Ap. 1:16; 3:18; I Kor. 2:9-16).
Czy Nowy Testament zawiera podobne stwierdzenia na temat swego na-
tchnionego charakteru? OtóŜ, Chrystus złoŜył autorom Ewangelii i innych
Pism Nowego Testamentu obietnicę, Ŝe Duch Święty przypomni im wszyst-
ko, co usłyszeli od swego Mistrza oraz wprowadzi ich we wszelką prawdę.
W wielu miejscach Nowego Testamentu znajdujemy pełniejsze i szersze ob-
jawienie Boga niŜ to, które zostało przezeń podane w Pismach Starego Testa-
mentu, a takŜe nauczanie samego Mesjasza o tym, iŜ wypełnił Zakon. Zatem,
jeśli Stary Testament jest natchniony przez Boga, z Nowym Testamentem
musi być podobnie. Apostoł Piotr wydaje się stawiać pisma Pawła na równi
z nauczaniem Starego Testamentu (II Piotra 3:15,16), a z kolei sam Paweł
i inni autorzy Pism Nowego Testamentu wyraźnie przypisują swym twierdze-
22
DOKTRYNY BIBLIJNE
niom Boski autorytet (I Kor. 2:13; I Kor. 14:31; I Tes. 2:13; 4:2; II Piotra
3:2; I Jana 1:5; Obj. 1:1).
2. Pismo wydaje się być natchnione
Pismo zapewnia o swym natchnionym charakterze, a jego szczegółowe
zbadanie potwierdza słuszność tych twierdzeń. MoŜna powiedzieć, Ŝe Biblia
wchodzi „na salę sądową" z mocnymi argumentami, potwierdzającymi jej wia-
rygodność. Jeśli chodzi o autorów, została napisana przez ludzi, których
szczerość i prawość nigdy nie była kwestionowana. Co do zawartości, jest
ź
ródłem najpełniejszego objawienia na temat Boga, jakie zna świat. Wreszcie,
jeŜeli mowa o wpływie, wywieranym przez tę Księgę na czytelników, stała się
narzędziem niosącym światło zbawienia narodom i jednostkom oraz posiada
niewyczerpaną moc przemieniania ludzkiego charakteru. Jej autorytet jest
tak ogromny, Ŝe nawet sekty głoszące herezje odwołują się do niej, by
zrobić wraŜenie na słuchaczach.
Zwróćmy uwagę na niektóre „znaki szczególne" tej Księgi: (1) Dokładność.
ZauwaŜmy całkowity brak twierdzeń absurdalnych, charakterystycznych dla
innych świętych ksiąg. Na przykład, nie znajdziemy tam historii o Ziemi
wyklutej z jajka, spoczywającej na Ŝółwiu i otoczonej siedmioma morzami,
sokiem z trzciny cukrowej, duchowym płynem, roztopionym masłem, zsia-
dłym mlekiem itp. Dr D. S. Ciarkę podsumowuje: „Między Biblią a innymi
księgami istnieje róŜnica, jakiej człowiek nie jest w stanie ogarnąć, a wynika
ona z pochodzenia tej Księgi". (2) Jednolitość. JeŜeli jedna ksiąŜka składa
się z 66 ksiąg poświęconych róŜnym tematom, napisanych przez
czterdziestu róŜnych autorów na przestrzeni 1600 lat, a jednak stanowi nie-
rozerwalną całość, widać w niej jeden cel oraz wspólne i logicznie rozwijane
wątki, moŜna to wyjaśnić jedynie ingerencją jednego, ponadnaturalnego Umy-
słu kierującego jej powstaniem. (3) Większość ksiąŜek moŜna przeczytać naj-
wyŜej kilkakrotnie, podczas gdy Biblię czyta się przez całe Ŝycie, stale
odkrywając w niej nowe, głębokie treści. (4) Niezwykła popularność tej Księgi
sprawia, Ŝe wciąŜ jest ona najczęściej czytana i przekładana na setki ję-
zyków. (5) Ponadczasowość. Biblia jest jedną z najstarszych znanych ksiąg,
a mimo to jej treść jest zrozumiała dla kaŜdego pokolenia. Dusza ludzka nig-
dy nie „wyrośnie" z prawd przedstawionych na jej kartach. Ta księga jest jak
chleb, który jest jednym z najstarszych rodzajów poŜywienia człowieka, ale
mimo to nie brakuje go na stołach od wielu pokoleń. Dopóki człowiek będzie
odczuwał głód, dopóty będzie pragnął chleba, który nasyci jego ciało; dopóki
będzie szukał Boga, dopóty Biblia będzie czytana. (6) Przetrwanie pomimo
PISMO ŚWIĘTE
23
prześladowań i opozycji ze strony nauki. „Młoty będą się kruszyć, lecz kowadło
pozostanie". (7) Zawarte w niej proroctwa wypełniły się ze zdumiewającą
precyzją.
3. Pismo przekonuje o swym natchnionym charakterze
„Ale chyba nie wierzy pani w to, co tam jest napisane?" — zapytał pewien
nauczyciel nowojorskiego college'u, dowiedziawszy się, Ŝe jego studentka
uczęszczała niegdyś na kurs biblijny. „Oczywiście, Ŝe wierzę" — odparła. —
„Tak się składa, Ŝe znam osobiście Autora". Tym samym owa niewiasta przed-
stawiła jeden z najwaŜniejszych powodów, dla których wierzymy, Ŝe Biblia jest
Słowem BoŜym — otóŜ, ta Księga przemawia do nas osobiście, przekonując
sumienie szczerego czytelnika o swym Boskim pochodzeniu i autorytecie.
Niektórzy twierdzą, iŜ Boskie pochodzenie Pisma jest oparte na Tradycji
Kościoła, który stanowi jedyny nieomylny autorytet w sprawach wiary i
obyczajów. „Tak, jakby wieczna i niepodwaŜalna prawda zaleŜała od osądu
ludzkiego!" — komentował Jan Kalwin, jeden z wybitnych Reformatorów. I
dodał:
Utrzymuje się, Ŝe Kościół decyduje o rym, jaka cześć naleŜy się Słowu BoŜemu
oraz które księgi powinny być włączone do kanonu. (...) Pytanie „Skąd będziemy wie-
dzieć, które księgi pochodzą od Boga, jeśli Kościół o tym nie zadecyduje?" jest rów-
nie głupie, jak pytania: „Jak moŜemy sami odróŜnić światło od ciemności, czarne
od białego czy słodkie od gorzkiego?"
- Świadectwo Ducha Świętego stoi ponad wszelką argumentacją. Jedynym dosko-
nale wiarygodnym świadkiem w sprawie Słowa BoŜego jest sam Bóg, i dlatego Jego
Słowo nie znajdzie miejsca, zrozumienia oraz zaufania w sercach ludzkich dopóty,
dopóki nie zostanie tam zapieczętowane Ŝywym świadectwem Ducha. Ten sam Duch
BoŜy, który mówił przez proroków, musi wejść do naszych serc i przekonać kaŜde-
go z nas, Ŝe oni wiernie przekazali słowa otrzymane od Niego (Izaj. 59:21).
Ustalmy zatem, Ŝe ci, którzy są osobiście prowadzeni i nauczani przez Ducha
Ś
więtego, mogą śmiało zaufać Słowu BoŜemu, które jest swoim własnym świadkiem
oraz obrońcą, dlatego teŜ nie moŜe być poddawane Ŝadnym testom na prawdziwość,
z wyjątkiem świadectwa Ducha — ono przekonuje w stopniu wystarczającym.
Skoro tak, to po co szukać zewnętrznych dowodów na prawdziwość Pisma i
dowodzić jego wiarygodności? Czynimy tak po pierwsze nie po to, by uwierzyć,
Ŝ
e są prawdziwe, ale właśnie dlatego, Ŝe są prawdziwe. Po drugie, naturalne i
zarazem bardzo inspirujące jest pragnienie znalezienia zewnętrznych dowodów na
to, o czm jesteśmy wewnętrznie przekonani. Wreszcie, ta-
24
DOKTRYNY BIBLIJNE
kie dowody przydają się w momencie, gdy przychodzi nam dzielić się wiarą z
innymi, bowiem powinniśmy być „zawsze gotowi do obrony przed kaŜdym,
domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej" (I Piotra 3:15).
4. Pismo dowodzi swego natchnionego charakteru
Dr Eugene Stock napisał:
Kiedy byłem chłopcem, czytałem pewną historię przedstawiającą trzy rodzaje do-
wodów, na podstawie których mogę być przekonany, Ŝe Biblia jest Słowem BoŜym,
objawionym ludzkości przez samego Stwórcę. Na początku autor przedstawił owe trzy
grupy dowodów: świadectwo zewnętrzne (historyczne), świadectwo wewnętrzne oraz
ś
wiadectwo empiryczne (eksperymentalne). Następnie opowiedział o tym, jak kiedyś
wysłał syna do sklepu chemicznego, aby ten kupił nieco fosforu. Chłopiec wrócił po
pewnym czasie i połoŜył na biurku małą paczuszkę. Czy w środku rzeczywiście był fo-
sfor? Wedle relacji syna, poszedł on do sklepu i poprosił o fosfor. Ekspedient sięgnął
na półkę, zdjął jakiś słoik, wyjął z niego nieco proszku i zapakował do małego poje-
mnika, który został przyniesiony od razu do domu. To wszystko stanowiło świadec-
two zewnętrzne (historyczne) potwierdzające, Ŝe w małej paczuszce faktycznie był
fosfor. Następnie autor opowiadania otworzył przyniesioną paczuszkę. Substancja we-
wnątrz pojemnika miała wszelkie cechy typowe dla fosforu: kolor, zapach, konsysten-
cję itd. To było świadectwo wewnętrzne autora. Po przyłoŜeniu ognia, fosfor zaczął pło-
nąć w typowy dla niego sposób — tym samym dokonano eksperymentu, który był za-
razem świadectwem empirycznym, przekonującym o zawartości pojemnika.
Intelektualna obrona Biblii jest na pewno waŜna, lecz najlepszym argu-
mentem świadczącym o jej wiarygodności jest praktyka — ta Księga po prostu
działa! Zmieniła bieg cywilizacji, przekształciła Ŝycie milionów ludzi, niosła świa-
tło, inspirację i pocieszenie całym narodom. I nadal wypełnia swoją rolę.
2
BÓG
ś
yjemy we wszechświecie, którego ogrom wskazuje na istnienie potęŜne-
go Stwórcy. Piękno, ewidentny zamysł widoczny w stworzeniu oraz porządek
ś
wiadczą o mądrości Prawodawcy. MoŜemy cofać się od skutku do przyczy-
ny, ale nie moŜemy tego robić w nieskończoność, musimy w pewnym mo-
mencie uznać istnienie wiecznego Stwórcy, którego nazywamy Bogiem — On
to jest przyczyną wszystkiego oraz źródłem wszelkiego dobra, jakie istnieje.
SPIS RZECZY
I. ISTNIENIE BOGA 27
1.
Potwierdzenie istnienia Boga 27
2.
Argumenty wskazujące na istnienie Boga 28
[a] Argument ze stworzenia, [b] Argument z planu widocznego w struk-
turze stworzenia, [c] Argument z natury człowieka, [d] Argument z histo-
rii, [e] Argument z powszechności wiary.
3. Ateizm 36
II. NATURA BOGA 38
1. Imiona Boga 38
[a] Elohim. [b] Jahwe, [c] El. [d] Adonai. [e] Ojciec.
2. Błędne poglądy na temat natury Boga 40
[a] Agnostycyzm. [b] Politeizm. [c] Panteizm. [e] Deizm.
III. ATRYBUTY BOGA 43
1. Atrybuty bierne (wewnętrzna natura Boga) 44
[a] Duchowa natura, [b] Nieskończoność, [c] Jedyność.
2. Atrybuty czynne (Bóg w relacji do wszechświata) 45
[a] Wszechmoc, [b] Wszechobecność. [c] Wszechwiedza, [d] Mądrość,
[e] Wszechwładza.
3. Atrybuty moralne (Bóg w relacji do stworzeń moralnych) 48
[a] Świętość, [b] Sprawiedliwość, [c] Wierność, [d] Miłosierdzie.
[e] Miłość, [f] Dobroć.
IV. BÓG TRÓJJEDYNY 52
1.
Twierdzenia doktryny 52
2.
Definicje doktryny 53
3.
Dowody 54
(aj Pisma Starego Testamentu. [b[ Pisma Nowego Testamentu.
4. Obrazowanie doktryny 56
I. ISTNIENIE BOGA
1. Potwierdzenie istnienia Boga
Biblia w Ŝadnym miejscu nie próbuje dowodzić istnienia Boga przy pomocy
logicznej, formalnej argumentacji. Jest ono załoŜone jako oczywisty fakt, a wiara
w Jego istnienie — jako naturalna cecha człowieka. Pismo nie podaje serii
dowodów czy choćby przesłanek dających podstawę do wiary w istnienie Boga —
zamiast tego, po prostu stwierdza ten fakt i wzywa czytelnika do postawienia
wszystkiego na jedną kartę. „Ten, kto przychodzi do Boga, musi wierzyć, Ŝe On
istnieje" — oto biblijny punkt wyjścia we wszelkich sprawach dotyczących relacji
między Bogiem a człowiekiem.
Słowo BoŜe wspomina o ludziach, którzy mówią w swoich sercach, Ŝe nie ma
Boga, nazywając ich „głupcami" czyli bezboŜnikami. Próbują oni, wbrew
wewnętrznemu przekonaniu, wymazać Go ze swych myśli, poniewaŜ chcą
prowadzić Ŝycie na własną rękę. Ten rodzaj ludzi moŜemy nazwać ateistami
praktycznymi. śyją w taki sposób, jakby Boga faktycznie nie było, i jest to forma
ich buntu przeciwko Niemu. Liczebnością przewyŜszają oni znacznie grupę
ateistów teoretycznych podchodzących do sprawy na płaszczyźnie intelektualnej,
utrzymujących i przeświadczonych o tym, Ŝe taka osoba jak Bóg nie istnieje. Jak
wspomniano powyŜej, stwierdzenie „nie ma Boga" nie wynika z przekonania o
tym, Ŝe On nie istnieje. Wypowiadają je najczęściej ludzie, którzy uwaŜają, iŜ Bóg
nie interesuje się światem i ich sprawami, a licząc na Jego oddalenie, popełniają
zło, co prowadzi do coraz większego zepsucia (Ps. 14). Dr A. B. Davidson pisze:
Biblia mówi o Bogu jako o Kimś znanym, dlatego nie znajdziemy na jej kartach
ani jednej próby dowodzenia Jego istnienia. Nie ma Ŝadnego fragmentu, który ukazy-
wałby proces dochodzenia człowieka do poznania Boga poprzez obserwację natury czy
ś
wiadomość działania Opatrzności, choć istnieją wersety sugerujące, iŜ na podstawie
takich przesłanek moŜna skorygować błędne poglądy na Jego temat. (...) Stary Testa-
ment poświęca równie mało miejsca dowodzeniu, Ŝe Boga moŜna poznać, co podawa-
niu argumentów przemawiających za Jego istnieniem. JakŜe ludzie mogli zaprzątać so-
bie głowę udowadnianiem, Ŝe moŜna poznać Boga, skoro całe ich Ŝycie było przesycone
Jego obecnością, ich świadomość i umysły płonęły dla Niego, i skoro wiedzieli, iŜ Duch
Ś
więty ich porusza, oświeca oraz prowadzi od samego początku historii Izraela?
Idea osiągania kontaktu z Bogiem poprzez własne wysiłki jest całkowicie obca
Staremu Testamentowi. Bóg objawia się i przemawia — człowiek słucha i jest posłu-
28
DOKTRYNY BIBLIJNE
szny. Bóg przybliŜa się do człowieka, wchodząc z nim w specjalne relacje określone
przymierzem. To On objawia ludziom przykazania, a oni przyjmują Jego wolę i wy-
pełniają ją. MojŜesz i prorocy nie są prezentowani w Piśmie jako światłe umysły pro-
wadzące rozwaŜania na temat Niewidzialnego, formułujące uczone wnioski na temat
Jego natury, czy opracowujące jakieś skomplikowane teorie o kontaktującym się z ni-
mi Bóstwie. Po prostu, Niewidzialny objawia im się, i oni o tym wiedzą.
Oświadczenie: „Znam prezydenta" nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem:
„Wiem, Ŝe prezydent istnieje", poniewaŜ wiadomo, Ŝe moŜna znać wyłącznie
istniejącego prezydenta. Podobnie wyraŜają się autorzy Ksiąg biblijnych pisząc, iŜ
znają Boga — jeśli bowiem Go znają, to znaczy, Ŝe On musi istnieć.
2. Argumenty wskazujące na istnienie Boga
Dr Norman Fokdolv pisze:
Nie jest moŜliwe wywiedzenie ścisłych dowodów na istnienie Boga w sensie na-
ukowym. Ostateczną instancją w tej sprawie jest wiara. Mimo to moŜemy, i chrze-
ś
cijańska myśl to czyni, podać wartościowe argumenty popierające nasze przekona-
nie.
Skoro Pismo nie podejmuje wysiłku argumentacji na rzecz istnienia Boga, to
po co my dokonujemy takiej próby? Z kilku powodów:
Po pierwsze, aby przekonać te osoby, które szczerze poszukują Boga, lecz
wciąŜ mają jakieś przeszkody natury intelektualnej: „Chciałbym uwierzyć, ale
najpierw pokaŜ mi, Ŝe to jest rozsądne". Jednak Ŝadne argumenty nie są w stanie
przekonać kogoś, kto po prostu pragnie Ŝyć w grzechu. Tacy z góry zapowiadają:
„Nie dam się przekonać, Ŝe Bóg istnieje". Nie ma się czemu dziwić — w końcu
wiara jest związana bardziej z moralnością, niŜ z intelektem; jeŜeli zatem nie
jesteśmy gotowi zapłacić ceny, to znajdziemy tysiąc wymówek i odrzucimy kaŜdy
argument (Luk. 16:31).
Po drugie, aby umocnić wiarę tych, którzy juŜ się zdecydowali zostać
uczniami Chrystusa. Nie poszukują oni dowodów po to, by uwierzyć, ale właśnie
dlatego, iŜ juŜ uwierzyli. Wiara jest dla nich tak cenna, Ŝe z radością przyjmują
wszystko, co mogłoby ją jeszcze bardziej ubogacić.
Wreszcie po to, by poszerzyć naszą wiedzę o Bogu, bo czyŜ istnieje wspa-
nialszy obiekt przemyśleń, niŜ On?
Gdzie zatem powinniśmy szukać argumentów na rzecz istnienia Boga? W
stworzeniu, naturze ludzkiej oraz historii — rozwaŜenie tych trzech prowadzi do
ustalenia pięciu następujących faktów:
BOG
29
Kosmos musi posiadać jakąś Pierwszą Przyczynę, czyli Stwórcę. Jest to
tak zwany argument kosmologiczny (od greckiego kosmos czyli „świat").
We wszechświecie jest widoczny pewien porządek, ewidentnie wynikają-
cy z inteligentnego zamysłu czy inaczej projektu, co wskazuje na istnienie Pro-
jektodawcy, będącego jednocześnie Umysłem nadrzędnym wobec stworzenia.
Jest to tak zwany argument teleologiczny (od greckiego teleos czyli „cel").
Natura ludzka, ze swymi aspiracjami i pragnieniami, wskazuje na istnie-
nie jakiegoś osobowego Władcy. Jest to tak zwany argument antropologicz-
ny (od greckiego antropos czyli „człowiek").
Historia ludzkości zawiera przykłady potęŜnego działania Opatrzności.
Jest to tak zwany argument historyczny.
Wiara jest zjawiskiem powszechnym. Jest to tak zwany argument „po-
wszechnej zgody".
(a) Argument ze stworzenia (kosmologiczny). Rozsądek podpowiada
nam, Ŝe wszechświat musiał mieć swój początek, bowiem kaŜdy skutek po-
siada jakąś przyczynę. PoniewaŜ kosmos jest skutkiem, więc musi istnieć je-
go pierwsza przyczyna. George W. Grey pisze: „O ile wiemy, wszechświat jest
niewyobraŜalnie wielkim systemem, zawierającym miliony galaktyk, z których
kaŜda składa się z milionów gwiazd. Na skraju jednej z galaktyk, zwanej Dro-
gą Mleczną, znajduje się pewna poŜółkła ze starości gwiazda o średniej wiel-
kości i umiarkowanej temperaturze, czyli nasze Słońce, samo będące
{pomyśleć tylko!) milion razy większe od Ziemi! Porusza się ono w kierunku
zewnętrznej krawędzi galaktyki z prędkością około 20 kilometrów na se-
kundę, ciągnąc ze sobą cały Układ Słoneczny, który biegnie po łuku z
prędkością liniową ponad 300 kilometrów na sekundę, podczas gdy cała
Droga Mleczna obraca się bez przerwy niczym gigantyczny gwiezdny młyn.
(...) Fotografując fragmenty nieba moŜna w przybliŜeniu obliczyć ilość gwiazd.
Będąc kiedyś w obserwatorium astronomicznym Harvard College miałem
okazję zobaczyć zdjęcie przedstawiające około 200 galaktyk wielkości Drogi
Mlecznej — wszystkie na obrazku o wymiarach 35 na 42,5 centymetra. Obli-
cza się, Ŝe ilość galaktyk w całym Kosmosie wynosi około 500 bilionów".
Pomyślmy o naszej małej planecie, obfitującej w róŜnorodne formy Ŝycia,
których struktura i wzajemne zaleŜności wskazują na istnienie pewnego pro-
jektu całości. Pojawia się oczywiste pytanie: Jak to się wszystko zaczęło?
— pytanie całkiem zrozumiałe, poniewaŜ nasze umysły posługują się logiką,
a ta nakazuje nam dopatrywać się przyczyny kaŜdego skutku. Dlatego teŜ
dochodzimy do wniosku, Ŝe wszechświat musi mieć Przyczynę, czyli Stwór-
cę. „Na początku — Bóg" (I MojŜ. 1:1).
30
DOKTRYNY BIBLIJNE
PowyŜszy argument moŜna przedstawić w bardziej przystępnej formie,
posługując się następującym dialogiem:
Pewien młody sceptyk powiedział do starszej damy:
—
Kiedyś wierzyłem w Boga, ale odkąd zacząłem studiować filozofię i nauki ści-
słe, jestem przekonany, Ŝe jest to tylko puste słowo.
—
CóŜ — odparła dama. — Przyznaję, Ŝe nie jestem lak wykształcona jak pan, ale
skoro mam okazję, to chciałabym się dowiedzieć, skąd pana zdaniem bierze się jajko?
—
Z kury, oczywiście! — odpowiedział młodzian.
—
A skąd bierze się kura?
—
To proste, z jaja. Starsza
pani drąŜyła dalej:
—
Czy mogłabym w Lakim razie spytać, co było pierwsze: jajko czy kura?
—
Oczywiście kura — odrzekł młody człowiek.
—
Och, czy to znaczy, Ŝe musiała istnieć jakaś kura, która nie powstała z jajka?
—
Nie, nie, przepraszam, jajko musiało być przed kurą!
—
A zatem uwaŜa pan, Ŝe pierwsze jajko w ogóle nie zostało zniesione?
Młodzieniec zawahał się.
—
CóŜ, ja... to znaczy... najpierw musiała istnieć kura, która je zniosła!
—
Doskonale — rzekła starsza pani. — Wobec tego, skąd się wzięła pierwsza ku-
ra, od której pochodzą wszystkie jajka i następne pokolenia kur?
—
Mogę zapytać, do czego pani właściwie zmierza? — zapytał młody intelektu-
alista, nieco zbity z tropu.
—
To proste — odpowiedziała dama. — Próbuję panu wytłumaczyć, Ŝe Ten, kto
stworzył pierwsze jajko lub pierwszą kurę, stworzył takŜe całą resztę. Nie potrafi pan
wyjaśnić pochodzenia jajka i kury bez odwołania się do Boga, a mimo to uwaŜa pan,
Ŝ
e moŜna wytłumaczyć istnienie świata abstrahując od Jego Osoby!
(b) Argument z planu widocznego w strukturze stworzenia (teleologicz-
ny). We wszechświecie istnieje pewien widoczny porządek oraz piękno, co wska-
zuje na istnienie Projektodawcy, który musi być istotą wystarczająco inteligentną i
mądrą, by coś tak wielkiego zaplanować. Słynny zegar w Stras-bourgu, oprócz
normalnych cech właściwych chronometrowi, posiada równieŜ całe układy planet
i księŜyców, które ukazują się w róŜnych konfiguracjach zgodnych z aktualną
datą oraz grupy figur, pojawiające się i znikające podczas wybijania pełnych
godzin. Sugestia, Ŝe taki mechanizm nie wymagał projektanta i „po prostu powstał
sam z siebie" byłaby niewątpliwie obrazą dla konstruktora. Podobnie
niedorzeczne jest twierdzenie, Ŝe wszechświat „po prostu powstał sam z siebie"
lub „jest efektem przypadkowych zderzeń atomów, przebiegających w
odpowiednio długim czasie", by wyrazić się bardziej naukowo.
BOG
31
Przypuśćmy, Ŝe „Wędrówka pielgrzyma" powstała w następujący sposób:
autor wziął wagon pełen ołowianych czcionek drukarskich (dzieło to pocho-
dzi z XVII wieku — [przyp. tłum.]) i za pomocą łopaty podrzucał je wysoko do
góry. Kiedy juŜ wszystkie spadły na ziemię, samorzutnie i stopniowo ułoŜyły
się w słynną powieść Bunyana. „AleŜ to absurd!" — powiedziałby kaŜdy
myślący człowiek, i miałby rację. My odpowiadamy w taki właśnie sposób na
załoŜenia ateizmu.
Oględziny kaŜdego zegara prowadzą do wniosku, Ŝe nosi on znamiona ce-
lowości, poniewaŜ róŜne części są połączone ze sobą w myśl pewnej inteli-
gentnej zasady. Całość jest skonstruowana w taki sposób, aby dzięki ruchowi
odpowiednich części wskazywać kolejne godziny. Z powyŜszego wnioskujemy,
Ŝ
e po pierwsze, musi istnieć konstruktor zegara, który rozumie zasadę jego
działania i po drugie, Ŝe ów konstruktor zaprojektował zegar w taki sposób,
aby ten mógł odmierzać czas. Obserwując inteligentne zasady rządzące ko-
smosem dochodzimy do podobnej konkluzji — musi istnieć jakiś Twórca, który
zaprojektował to wszystko, aby działało w jakimś określonym celu.
Nasze wnioskowanie jest logicznie poprawne, mimo iŜ nie byliśmy obecni
przy produkcji zegara, ani teŜ nigdy nie widzieliśmy jego konstruktora. Podob-
nie, nasze przekonanie o istnieniu Projektanta kosmosu pozostaje w mocy,
choć nie było nas przy jego powstawaniu i nigdy nie widzieliśmy Stwórcy.
Nawet jeśli ktoś stwierdzi, iŜ zegar jest wynikiem działania praw natury
i Ŝe jego powstanie moŜna wytłumaczyć właściwościami materii, nie narusza
to istoty naszego wniosku. Pamiętajmy, Ŝe same prawa fizyki oraz właściwo-
ś
ci materii są martwe i musiały zostać uŜyte przez kogoś, kto był w stanie
wykorzystać je w inteligentny, celowy sposób, co umoŜliwiło powstanie oraz
uruchomienie zegara według określonych zasad. Dlatego teŜ na sugestię, iŜ
wszechświat powstał wyłącznie w wyniku działania praw natury, moŜemy
odpowiedzieć pytaniem: „A kto stworzył je takimi, jakie są (minimalna zmia-
na choć jednej stałej fizycznej doprowadziłaby do zniszczenia kosmosu —
[przyp. tłum.)) i uŜył ich w celowy, inteligentny sposób?" — prawo wymaga
przecieŜ istnienia prawodawcy.
Olbrzymie anteny są skierowane w niebo kosztem wielu milionów dolarów,
aby wychwycić z kosmosu choć jedną inteligentną informację. Gdyby takowa
nadeszła, uczeni mieliby dowód na istnienie pozaziemskiej inteligencji. Tym-
czasem w kaŜdej komórce ludzkiego organizmu istnieje ogromny zasób kon-
kretnej, inteligentnej informacji, zawartej w cząsteczkach kwasu DNA.
Sekwencje zasad purynowych i pirymidynowych tworzą nawet coś w rodzaju
„języka" opisującego cechy osobnicze. Kto jest autorem inteligentnych reguł,
32
DOKTRYNY BIBLIJNE
rządzących powstawaniem, przechowywaniem oraz kopiowaniem informacji
zawartej w DNA? Przypadek? Czas? A moŜe po prostu inteligentny Stwórca?
Oto przykład z Ŝycia owadów, istnieje ciekawy gatunek chrząszcza, zwa-
ny jelonkiem. Samiec posiada wspaniałe rogi, dwa razy dłuŜsze od reszty cia-
ła, podczas gdy samica jest ich całkowicie pozbawiona. Zarówno samiec, jak
i samica będąc w stadium larwalnym zakopują się w ziemi, czekając na prze-
obraŜenie w dorosłe osobniki. Mimo iŜ w tej fazie rozwoju nie ma pomiędzy
nimi zewnętrznych róŜnic, niektóre zakopują się dwa razy głębiej niŜ pozo-
stałe. Po co? śeby mieć w ziemi dosyć miejsca na mające wyrosnąć rogi. Dla-
czego identycznie wyglądające larwy zachowują się tak odmiennie? Kto
nauczył przyszłego samca zakopywać się dwa razy głębiej niŜ czyni to lar-
wa samicy? A moŜe jelonek sam na to wpadł? Nie. Bóg wyposaŜył to małe
stworzenie w instynkt, słuŜący ku jego dobru i przetrwaniu.
Skąd zatem bierze się ta sama zdolność u kaŜdego następnego pokole-
nia jelonków? Niektórzy sugerują, Ŝe jest im przekazywana przez rodziców.
Ale czy tresowany pies przekazuje swe umiejętności potomstwu? Nawet je-
ś
li przypuścimy, Ŝe kolejne pokolenia dziedziczą określone zachowania, to
przecieŜ ktoś musiał poinstruować pierwszego jelonka — inaczej najprawdo-
podobniej padłby ofiarą doboru naturalnego, zanim spłodziłby następne. Wy-
tłumaczenie owego cudownego instynktu obecnego w stworzeniu podaje
pierwszy rozdział I Księgi MojŜeszowej: „I rzekł Bóg" — a zatem jest to wy-
nik woli BoŜej. Obserwacja zegara doprowadziła nas do wniosku, Ŝe inteli-
gentna zasada jego działania nie leŜy w samym mechanizmie, ale jest dziełem
konstruktora. Podobnie jest w przypadku instynktu wbudowanego w naj-
mniejsze nawet stworzenia — inteligencja jest cechą ich Stwórcy, którego
Umysł kontroluje kaŜdy szczegół Ŝycia.
Dr Norman Fokdolv stwierdził kiedyś: „Badając naturę stajemy zdumie-
ni wobec faktu niezwykłej struktury w niej zawartej. W prawach rządzą-
cych światem odnajdujemy myśl więcej niŜ genialną. Ponadto stwierdzamy,
Ŝ
e ludzki umysł nigdy nie byłby w stanie ani wykreować, ani do końca za-
panować nad zjawiskami przyrodniczymi".
Dodaje później: „Dopracowujemy się teorii naukowych coraz lepiej opi-
sujących rzeczywistość. Stajemy jednak wciąŜ wobec granicy, której nauka
nie potrafi przekroczyć. Jest nią praprzyczyna wszelkich oddziaływań fizycz-
nych. Musimy więc stwierdzić za Izaakiem Newtonem, Ŝe u źródeł tych od-
działywań znajduje się poruszająca wszystko moc Boga".
(c) Argument z natury człowieka (antropologiczny). Człowiek posiada
naturę moralną, co oznacza, Ŝe kieruje się w Ŝyciu pojęciami dobra i zła. Zda-
BOG
33
je sobie sprawę, Ŝe istnieje dobry kierunek działania, który naleŜy utrzy-
mywać, oraz zły, którego powinien unikać. Ta świadomość jest określana ja-
ko „sumienie" — kiedy czynimy dobro, sumienie to pochwala; jeśli czynimy
zło, sumienie protestuje. Wszystko jedno, czy poddajemy się jego głosowi,
czy nie — sumienie i tak przemawia z pewnym autorytetem. Butler tak o nim
pisze: „Gdyby miało władzę proporcjonalną do autorytetu, z jakim przema-
wia, wtedy rządziłoby światem. Inaczej mówiąc, jeśli mogłoby przeprowadzić
siłą to, co nam nakazuje, przeŜylibyśmy wielką rewolucję". Niestety! Czło-
wiek został obdarzony wolną wolą i dlatego moŜe decydować o tym, czy słu-
chać głosu sumienia, czy teŜ nie. Sumienie niezaleŜnie od wszystkiego
przemawia jednak do człowieka przekonując go, iŜ jest istotą odpowiedzial-
ną — nawet wtedy, gdy pozostaje nieoświecone i podlega złym wpływom.
„Dwie rzeczy napełniają mnie bojaźnią" — powiedział Immanuel Kant. — „Nie-
bo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie".
Jaki wniosek płynie z istnienia uniwersalnego prawa moralnego, czyli
powszechnej świadomości dobra i zła? Ano taki, Ŝe musi istnieć jakiś Prawo-
dawca, który stworzył pewien standard postępowania i sprawił, Ŝe natura
ludzka jest w stanie go zrozumieć. Sumienie nie moŜe utworzyć takiego stan-
dardu — ono tylko stanowi „papierek lakmusowy", reagując w określony spo-
sób na moralną poprawność lub niepoprawność zamysłów i działań. Kto jest
twórcą pojęć Dobra i Zła? Bóg —jedyny absolutny i sprawiedliwy Prawodaw-
ca! Grzech zaciemnił sumienie i niemal wymazał prawa rządzące tymŜe su-
mieniem, lecz na górze Synaj Bóg wyrył to prawo w kamieniu tak, by człowiek
mógł mieć doskonale zasady kierujące kaŜdą dziedziną jego Ŝycia. Fakt, Ŝe
człowiek rozumie to prawo i czuje się przed nim odpowiedzialny, świadczy
o istnieniu Prawodawcy, który w ten sposób go stworzył.
Jaki zatem wniosek moŜemy wyciągnąć ze zjawiska zwanego poczuciem
odpowiedzialności? Z pewnością taki, Ŝe ten Prawodawca jest równieŜ Sę-
dzią, który nagrodzi dobrych i ukarze złych. Ten, który nałoŜył na nas swoje
prawo, ostatecznie będzie go dochodził.
Nie tylko moralność, ale cała ludzka natura zaświadcza o istnieniu Bo-
ga. Nawet najbardziej zdegenerowane religie są przecieŜ ślepym poszuki-
waniem człowieka, jego tęsknotą do czegoś, co jest najgłębszym pragnieniem
jego duszy. Kiedy jesteśmy głodni, wiemy, Ŝe głód świadczy o istnieniu jakie-
goś źródła jego zaspokojenia; głód Boga świadczy o tym, Ŝe musi istnieć Ktoś
lub Coś, co moŜe go zaspokoić. Okrzyk „Moja dusza pragnie Boga" (Psalm
42:3) jest argumentem przemawiającym za istnieniem Boga, poniewaŜ du-
sza nie mogłaby zwodzić człowieka pragnieniem czegoś, co nie istnieje. Św.
34
DOKTRYNY BIBLIJNE
Augustyn tak to ujął: „Dla siebie nas uczyniłeś i niespokojne jest nasze serce,
póki nie spocznie w Tobie".
(d) Argument z historii (historyczny). Cała historia świata jest spekta-
kularnym dowodem wszechpotęŜnej BoŜej Mocy i Opatrzności. Opisując kon-
kretne wydarzenia, Biblia ukazuje wpływ Boga na bieg historii, aby zilustrować
fakt Jego obecności we wszelkich ludzkich poczynaniach. S. D. Ciarkę pisze:
„Zasady sprawiedliwego działania Boga przejawiają się zarówno w historii
poszczególnych narodów, jak i w doświadczeniu pojedynczych ludzi" (Psalm
75:8; Dan. 2:21; 5:21). .Angielski protestantyzm postrzega klęskę hiszpańskiej
Wielkiej Armady jako cudowną interwencję Boga. Zasiedlenie Ameryki przez
protestanckich imigrantów ocaliło ją od losu Ameryki Południowej i, co za tym
idzie, ocaliło zaląŜek demokracji na świecie. KtóŜ moŜe zaprzeczyć, Ŝe jest w tym
BoŜy palec?" „Cała historia ludzkości, rozkwit oraz upadek takich potęg, jak
Babilon czy Rzym, dowodzi, Ŝe za posłuszeństwem Bogu i jego prawom idzie
postęp, zaś nieposłuszeństwo pociąga za sobą rozpad oraz degenerację narodów".
(D. L. Pierson) W swojej ksiąŜce Nowe Dzieje Apostolskie A. T. Pierson opisuje
dowody BoŜej opatrzności wobec pracowników wielu współczesnych placówek
misyjnych.
Szczególnym dowodem BoŜej obecności w działaniach ludzi jest Jego po-
stępowanie wobec jednostek. Pewnego razu Charles Bradlaugh, ówczesny wy-
bitny angielski ateista, wyzwał na publiczną debatę pastora Charlesa Hugh Price'a.
Wyzwanie zostało podjęte, a kaznodzieja dołączył doń swoje własne:
„Panie Bradlaugh! PoniewaŜ obaj wiemy, Ŝe „człowiek wbrew swej woli przeko-
nywany, będzie do swych poglądów jeszcze bardziej przywiązany", i poniewaŜ ta de-
bata przeprowadzona w formie intelektualnej gimnastyki nie przekona nikogo, pro-
ponuję, aby kaŜdy z nas dostarczył konkretne dowody na zasadność chrześcijaństwa
czy ateizmu w postaci świadectwa ludzi, którzy zostali wybawieni od Ŝycia w grzechu
i wstydzie. Ja zobowiązuję się przyprowadzić setkę takich męŜczyzn i kobiet i wzy-
wam Pana do uczynienia tego samego.
Jeśli nie jest Pan w stanie przyprowadzić stu świadków odpowiadających mo-
im stu, wówczas gotów jestem zadowolić się pięćdziesięcioma osobami, które za-
ś
wiadczą, Ŝe pańskie ateistyczne nauki miały moc wydźwignąć je z Ŝycia pełnego grze-
chu i upokorzenia. Jeśli jednak nie moŜe Pan przyprowadzić pięćdziesięciu, apeluję
do Pana o dwadzieścia osób, które z radością będą mogły potwierdzić, Ŝe pod wpły-
wem Pana nauk doświadczają nowej, wielkiej radości Ŝycia pełnego poczucia godno-
ś
ci i wartości. Jeśli nawet tylu nie moŜe Pan przyprowadzić, to niech będzie cho-
ciaŜ dziesięciu. A niech tam! MoŜe być i jeden, Panie Bradlaugh — choć jeden męŜ-
czyzna lub jedna kobieta, która złoŜyłaby świadectwo dotyczące zbawiennego wpły-
wu pańskiego ateizmu. Zaproszone przeze mnie osoby, które doznały zbawienia, zło-
BOG
35
Ŝą
niepodwaŜalne dowody odkupieńczej mocy Jezusa Chrystusa w swoim Ŝyciu, nie-
gdyś pełnym grzechu i upokorzeń. Być moŜe właśnie to będzie najlepsza demonstracja
wiarygodności chrześcijaństwa, Panie Bradlaugh". Bradlaugh wycofał
rzucone wyzwanie!
(e) Argument powszechności wiary (powszechnej zgody). Wiara w istnie-
nie Boga jest rozpowszechniona praktycznie na całym świecie, choć często
widać jej groteskowe wręcz zniekształcenie oraz wymieszanie z prymityw-
nymi przesądami. Niektórzy usiłują wykorzystać te deformacje i na ich pod-
stawie próbują dowieść, Ŝe istnieją społeczności całkowicie pozbawione idei
Boga. Jednak Jevons, który jest ekspertem w dziedzinie antropologii i reli-
gioznawstwa, zdecydowanie odrzuca taki postulat: „ten pogląd odszedł juŜ
dawno do lamusa błędnych teorii (...) istnieje powszechna zgoda co do faktu,
iŜ nawet najprymitywniejsze plemiona posiadają jakąś formę religii". Nawet
jeśli znaleziono by jakieś wyjątki, nie obaliłyby one tej reguły. Na przykład,
wyprodukowanie istot ludzkich pozbawionych poczucia człowieczeństwa oraz
umiejętności współczucia nie dowodziłoby, Ŝe kaŜdy człowiek jest podobnie
okaleczony. Tak jak istnienie osób niewidomych nie dowodzi, Ŝe człowiek jest
istotą z natury pozbawioną wzroku. „Fakt, Ŝe niektóre narody nie znają ta-
bliczki mnoŜenia, nie podwaŜa całej arytmetyki", jak powiedział William
Evans.
Skąd się wzięło owo powszechne przekonanie o istnieniu Boga? Więk-
szość ateistów wyobraŜa sobie, Ŝe pewnego razu jakaś grupa sprytnych te-
ologów spotkała się na tajnym zgromadzeniu, na którym wymyślono pojęcie
Bóstwa, a następnie przedstawiono je społeczeństwu. Jednak teolodzy nie
wymyślili Boga, podobnie jak astronomowie nie wymyślili gwiazd, a biolodzy
— roślin. Fakt, Ŝe staroŜytni mieli mylne poglądy na temat ciał niebieskich,
nie dowodzi, Ŝe one nie istniały. JeŜeli ludzkość posiadała fałszywe wyobra-
Ŝ
enie Stwórcy, to znaczy po prostu, Ŝe On zawsze istniał, tylko ludzie wyzna-
wali mylne poglądy na Jego temat.
To uniwersalne przekonanie nie musiało koniecznie powstać na drodze
rozumowej, poniewaŜ istnieją rozumni ludzie, którzy zaprzeczają istnieniu
Boga. A jednak wydaje się być oczywiste, Ŝe ten sam Bóg, który stworzył
naturę z całym jej pięknem, uczynił człowieka zdolnym do odczytania zawar-
tego w niej przesłania o istnieniu Stwórcy. „PoniewaŜ to, co o Bogu wiedzieć
moŜna, jest dla nich jawne, gdyŜ Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego isto-
ta, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglą-
dane w dziełach i poznane umysłem" (Rzym. 1:19-20). Stwarzając świat, Bóg
36
DOKTRYNY BIBLIJNE
pozostawił człowiekowi pewne wskazówki i podpowiedzi oraz przesłanki, na
podstawie których moŜna znaleźć Autora księgi zwanej naturą. Niestety,
ludzie „poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złoŜyli mu dzięk-
czynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
pogrąŜyło się w ciemności". Grzech zaćmił duchowy wzrok człowieka, który
zamiast poprzez stworzenie widzieć i poznawać Boga, zaczął czcić samo stwo-
rzenie. W ten sposób narodziło się bałwochwalstwo. Jednak nawet ono wska-
zuje na fakt, Ŝe człowiek zawsze potrzebował obiektu religijnego kultu.
Czego dowodzi zjawisko powszechnej wiary w istnienie Boga? Na przy-
kład tego, Ŝe natura ludzka jest tak skonstruowana, iŜ idea bóstwa jest dla
niej zrozumiała i przyswajalna. Jak napisał jeden z pisarzy: „Człowiek jest
istotą nieuleczalnie religijną". Ta głęboko zakorzeniona wiara wytworzyła „re-
ligię", która w najszerszym znaczeniu tego słowa zawiera: (1) Akceptację faktu
istnienia jakiegoś Bytu kontrolującego wszelkie siły natury. (2) Poczucie
zaleŜności od Boga, jako istoty panującej nad ludzkim przeznaczeniem, po-
jawiające się w wyniku uświadomienia sobie własnej słabości oraz znikomo-
ś
ci wobec ogromu wszechświata. (3) Przekonanie, Ŝe człowiek moŜe nawiązać
przyjaźń z Bogiem i Ŝe w tym związku odnajdzie on poczucie bezpieczeństwa
i szczęście. To wszystko wskazuje na fakt, Ŝe człowiek został w naturalny
sposób predysponowany do wiary w istnienie Boga, zaufania Jego dobroci
i oddawania Mu czci w Jego obecności.
Owo „poczucie religijności" jest obce niŜszym stworzeniom; dla przykła-
du, jaki sens miałoby nauczanie religii choćby najwyŜej rozwiniętą małpę
człekokształtną? Ale moŜna mówić o Bogu najniŜej upadłemu człowiekowi!
Dlaczego? Zwierzęciu obca jest religijna natura — nie zostało ono stworzone
na obraz i podobieństwo Boga; człowiek zaś posiadają, a co za tym idzie, po-
trzebuje jakiegoś obiektu czci.
3. Ateizm
Ateizm bazuje na całkowitym zaprzeczeniu istnienia Boga. Dr Norman Fok-
dolv stwierdził: „Wiele osób uwaŜa się za ateistów, gdy tymczasem ich posta-
wa wynika z róŜnych czynników emocjonalnych, presji zewnętrznej lub
wychowania. Po dogłębnym zrewidowaniu swojego sposobu myślenia i odczu-
wania nie są w stanie stwierdzić z całą pewnością, Ŝe Bóg nie istnieje. Wielu
z nich przychodzi w efekcie do poznania Boga. Są jednak tacy, których roz-
waŜania kończą się na stwierdzeniu »nie wiem« — taką postawę określa się
agnostycyzmem — oraz tacy, którzy problem ten stawiają uczciwie, a mimo
to będą przekonani o tym, Ŝe Boga nie ma".
BOG
37
Kiedy człowiek traci wiarę, nie dzieje się to na podstawie czyjejś argu-
mentacji (jakkolwiek byłaby uczona i logicznie przedstawiona), lecz w wyniku
jakiejś wewnętrznej katastrofy, zdrady lub czegoś innego, co działając niczym
Ŝ
rący kwas rozpuściło kosztowną perlę spoczywającą na dnie duszy.
Ilustracją powyŜszego wywodu niechaj będzie historia opowiedziana przez
pewnego rosyjskiego arystokratę.
Był listopad 1917 roku. Bolszewicy obalili rząd Kiereńskiego i rozpoczęła się
fala terroru. Autor opowieści zatrzymał się w domu swej matki, nie wychodząc na ze-
wnątrz w obawie przed aresztowaniem. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Po chwili słu-
Ŝą
cy przyniósł na tacy wizytówkę z nazwiskiem księcia Kropotkina —jednego z pre-
kursorów rosyjskiego anarchizmu. Następnie wszedł sam ksiąŜę i poprosił o po-
zwolenie na przegląd mieszkania. Nie było sensu protestować, poniewaŜ wizyta mo-
głaby przybrać charakter drobiazgowej rewizji całego domu, a nawet zakończyć się
jego zarekwirowaniem, do czego ksiąŜę z pewnością miał prawo.
„Matka puściła go przodem" — opowiada narrator. — „Przeszedł przez pierwszy i dru-
gi pokój nie zatrzymując się, tak jakby juŜ kiedyś tutaj mieszkał. Następnie wszedł do ja-
dalni, rozejrzał się i nagle nacisnął klamkę drzwi prowadzących do pokoju mojej matki.
— Pan wybaczy — zaprotestowała, kiedy otworzył drzwi. — Tam jest moja sypialnia.
Zatrzymał się na chwilę, popatrzył na nas jakby zakłopotany, po czym odrzekł
drŜącym głosem:
— Tak, tak, wiem. Proszę mi wybaczyć, ale muszę tam wejść.
Powoli otworzył drzwi, a potem nagle je zatrzasnął, zniknąwszy w pokoju.
Byłem tak bardzo zbulwersowany zachowaniem księcia, Ŝe miałem ochotę udzielić
mu reprymendy. Podszedłem do drzwi, otworzyłem je i... stanąłem jak wryty. KsiąŜę
Kropotkin klęczał przed ikoną i modlił się. Widziałem, jak raz po raz Ŝegnał się
znakiem krzyŜa. Był odwrócony plecami, więc nie widziałem jego twarzy ani oczu,
jednak wydawał się być cały pochłonięty Ŝarliwą modlitwą — do tego stopnia, Ŝe
w ogóle mnie nie zauwaŜył.
Nagle cały mój gniew i nienawiść wobec tego człowieka wyparowały jak mgła w pro-
mieniach słońca. Kiedy wychodził, wyglądał jak dziecko, które coś zbroiło. Nie podno-
sząc wzroku podszedł do mojej matki, pocałował ją w rękę i powiedział niskim głosem:
— Dziękuję bardzo, Ŝe pozwoliła mi pani odwiedzić jej dom. Proszę się nie gnie
wać... widzicie państwo, w tym pokoju umarła moja matka. MoŜliwość przebywa
nia w jej pokoju sprawiła mi wielką ulgę... Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.
Jego głos drŜał, a oczy były wilgotne. Szybko załoŜył płaszcz i wyszedł".
Był anarchistą, rewolucjonistą i ateistą, a jednak się modlił! Oczywiste, Ŝe
stał się ateistą tylko dlatego, Ŝe najgłębsze impulsy jego duszy były stłumione.
Ateizm jest chorobą społeczeństwa, poniewaŜ podmywa fundament mo-
ralności i sprawiedliwości — osobowego Boga, który czyni człowieka odpo-
38
DOKTRYNY BIBLIJNE
wiedzialnym za przestrzeganie Jego przykazań. Gdyby nie było Boga, nie ist-
niałoby prawo — ani Boskie, ani ludzkie. Jeśli nie ma Boga, to dlaczego mie-
libyśmy Ŝyć zgodnie z ustawami nadanymi przez kogokolwiek? Być moŜe są
jakieś szlachetne jednostki, które mogłyby Ŝyć sprawiedliwie bez wiary w Boga,
lecz dla całej ludzkości istnieje tylko jeden bodziec do prawego Ŝycia — „Tak
mówi Pan", który jest Sędzią Ŝywych i umarłych oraz potęŜnym Władcą naszego
wiecznego przeznaczenia. Usunięcie tego równałoby się zniszczeniu podwalin
społeczeństwa. James M. Gillis słusznie zauwaŜa:
Ateista podobny jest do człowieka, który wpada do laboratorium i zaczyna się
bawić odczynnikami, mogącymi w kaŜdej chwili wybuchnąć, rozdrabniając go na ato-
my. Zaprawdę, zabawia się on z siłą bardziej tajemniczą i potęŜną niŜ wszystko, co
moŜna umieścić w probówce — ba, groźniejszą nawet od najbardziej zabójczego pro-
mieniowania. Trudno sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby ateizm wyparł z Ziemi
wiarę w Boga — prawdopodobnie najtragiczniejsze wydarzenia w historii tej plane-
ty byłyby niczym wobec takiego kataklizmu.
Ateizm jest chorobą ludzkości, poniewaŜ wydziera z serca człowieka pra-
gnienie nieskończoności i głód duchowego spełnienia. Ateiści wskazują na
zbrodnie popełnione w imię religii, lecz przecieŜ religia bywała zniekształcana
przez odstępczych kapłanów i kościelnictwo. Usiłowanie wymazania pojęcia
Boga dlatego, Ŝe ktoś kiedyś je wykrzywił, jest równie logiczne, jak próba
wykorzenienia miłości z serc ludzkich dlatego, Ŝe niektórzy ją splugawili.
H. NATURA BOGA
1. Imiona Boga
Kim i czym jest Bóg? Najlepszą dostępną definicję podaje Katechizm
Westminsterski: „Bóg jest Duchem nieskończonym, wiecznym oraz niezmiennym
w swej istocie, mądrości, mocy, świętości, sprawiedliwości, dobroci i prawdzie".
Definicję biblijną moŜna sformułować na podstawie znaczenia imion nadawanych
Bogu w Piśmie. Biblijne „imię" Boga jest czymś więcej, niŜ zwykłym zestawem
liter i dźwięków — słuŜy ono ukazaniu konkretnych Jego cech. Bóg objawia
siebie człowiekowi między innymi poprzez objawienie swego imienia (II MojŜ.
6:3; 33:19; 34:5,6). Oddawanie czci Bogu wiąŜe się z wezwaniem Jego imienia (I
MojŜ. 12:8), bojaźnią przed nim (V MojŜ. 28:58), wywyŜszeniem go (II. Sam.
22:50) oraz uwielbieniem (Ps. 86:9). Nie-godziwością jest uŜywanie imienia
BoŜego nadaremno (II. MojŜ. 20:7) oraz je-
BOG
39
go profanacja czy bluźnierstwo (III. MojŜ. 18:21; 24:16). Imię BoŜe naleŜy na-
boŜnie święcić (Mat. 6:9), ono jest mocą ludu BoŜego (Ps. 20:2); ze względu
na imię swoje Bóg nie opuści ich (I Sam. 12:22).
Oto imiona Boga najczęściej wymieniane w Piśmie:
(a)
Elohim (tłumaczone na język polski jako „Bóg"). Ten wyraz pojawia
się w tych fragmentach, które dotyczą mocy stwórczej oraz wszechmocy Bo-
ga — Elohim to Bóg-Stworzyciel. Liczba mnoga wskazuje na pełnię Jego mo-
cy, a takŜe sugeruje trójjedyną naturę.
(b)
Jahwe (tłumaczone na język polski jako „Pan" w przekładzie BTZB
oraz I wydaniu BT. W niektórych wydaniach BT jest juŜ pozostawione imię
„Jahwe".) (PoniewaŜ język hebrajski posługuje się wyłącznie spółgłoskami,
imię Boga jest wyraŜone przez tzw. tetragram JHWH. W związku z tym po-
jawiały się problemy z jego odczytaniem oraz pisownią w innych językach.
Starsze Pisma hebrajskie podają pewne wskazówki w tym zakresie, z których
wynika, Ŝe prawidłowa jest forma „Jahwe". Inne popularne rozwinięcie tetra-
gramu — Jehowa — zostało wprowadzone dopiero we wczesnym Średniowie-
czu przez Masoretów, czyli kopistów, którzy opracowali własne reguły
transkrypcji fonetycznej. — [przyp. tłum.]) Elohim, czyli Bóg-Stworzyciel, nie
trzyma się z dala od swego stworzenia. Widząc potrzeby ludzi przybywa,
aby ich zbawić i objawia im się jako Jahwe — Bóg przymierza. Samo imię
Jahwe pochodzi od słowa JESTEM i zawiera w sobie trzy formy czasowniko-
we: przeszłą, teraźniejszą oraz przyszłą. MoŜna powiedzieć, Ŝe pełna forma
imienia BoŜego brzmi: Ten, który był, który jest i który nadejdzie, czyli Wiecz-
ny. PoniewaŜ Jahwe jest Bogiem, który objawił się człowiekowi, Jego imię
oznacza równieŜ: Objawiłem się, objawiam i jeszcze się objawię.
Imiona Boga są odzwierciedleniem dzieł, jakie wykonuje On dla swego
ludu, dlatego gdy lud ten doświadcza Jego łaski, Pismo mówi, Ŝe: „oni znają
Jego imię". Relacje Jahwe z Jego ludem są podsumowane przy uŜyciu
imion związanych z wypełnianiem przez Niego warunków zawartego z nimi
przymierza. I tak, złoŜonym chorobą objawia się On jako JAHWE-RAFA —
„Bóg uzdrawia" (II MojŜ. 15:26). Ci, którzy są uciskani przez nieprzyjaciół,
powinni wzywać JAHWE-NISSI — „Boga, który jest naszym sztandarem"
(II MojŜ. 17:8-15). ObciąŜeni troskami poznają Go jako JAHWE-SZALOM —
„Boga, który jest pokojem" (Sdz. 6:24). Jako pielgrzymi na tej ziemi, potrze-
bują JAHWE-RAAH — „Boga, który jest pasterzem" (Ps. 23:1). Świadomi swe-
go potępienia i oczekujący usprawiedliwienia mogą z ufnością wezwać
JAHWE-CEDIKEINU — „Boga, który jest naszą sprawiedliwością" (Jer. 23:6).
40
DOKTRYNY BIBLIJNE
Kiedy znajdują się w potrzebie, wtedy poznają, Ŝe On jest JAHWE-JIREH
— „Bóg zaopatruje". Wreszcie, gdy na Ziemi zostanie załoŜone Tysiącletnie
Królestwo, Pan będzie znany jako JAHWE-SZAMAH — „Bóg tam mieszka".
(c)
El („Bóg") jest wyrazem uŜywanym w kombinacjach: EL-ELION (I MojŜ.
14:18-20) — „Bóg NajwyŜszy", czyli Ten, który jest wywyŜszony ponad wszy-
stko, co zwie się bogiem lub bogami; EL-SZADDAI — „Bóg, jest wszystkim,
czego mi potrzeba" (II MojŜ. 6:3); EL-OLAM — „Bóg Wiekuisty" (I MojŜ. 21:33).
(d)
Adonai — wyraz ten oznacza dosłownie „Pan" i nosi w sobie ideę wła-
dania oraz panowania (II MojŜ. 23:17; Izaj. 10:16,33). Na podstawie tego, kim
jest i czego dokonał, Bóg domaga się od swego ludu posłuszeństwa i wierno-
ś
ci. W Nowym Testamencie imię to jest zastosowane w odniesieniu do uwiel-
bionego Chrystusa. (Wynika to z faktu, iŜ tłumacze Septuaginty, czyli
przekładu Pism hebrajskich na język grecki, uŜyli w miejsce Adonai słowa
kyrios, które autorzy Nowego Testamentu zastosowali w odniesienitkdo Chry-
stusa. — [przyp. tłum.])
(e)
Ojciec jest określeniem stosowanym zarówno w Starym, jak i Nowym
Testamencie. W najszerszym znaczeniu opisuje Boga jako Stwórcę wszyst-
kiego, co istnieje, dlatego moŜna powiedzieć (ale wyłącznie w tym sensie —
inaczej miałoby to zabarwienie panteistyczne), iŜ „z Jego rodu jesteśmy"
(Dz.Ap. 17:28). Taka relacja z Bogiem nie gwarantuje jednak zbawienia —
tylko ci, którzy zostali zrodzeni z Ducha Świętego do nowego Ŝycia, mają pra-
wo nazywać się dziećmi BoŜymi, czyli przybranymi i usynowionymi współ-
dziedzicami Chrystusa (Jan 1:12,13).
2. Błędne poglądy na temat natury Boga
Istnieją oczywiście takie koncepcje i poglądy na temat natury Boga, które
odbiegają od biblijnych. Jedne są przejaskrawione, inne niepełne, jeszcze in-
ne stanowią przekręcenie lub wykrzywienie prawdy. Dobrze, zapyta ktoś,
w takim razie po co w ogóle zajmować się nimi? Z prostego powodu: określe-
nie natury Boga jest bardzo trudne, dlatego łatwiej nam będzie zrozumieć,
kim On jest, jeśli najpierw zobaczymy, kim nie jest.
(a) Agnostycyzm (od gr. agnostos, czyli „niepoznawalny") utrzymuje,
Ŝ
e człowiek nie jest w stanie poznać Boga. „To, co skończone nie moŜe po-
jąć tego, co nieskończone" — to główna dewiza agnostyków. Ich błąd pole-
ga na tym, Ŝe nie rozróŜniają dwóch pojęć: absolutnego poznania Boga i
pewnego (ograniczonego) zakresu wiedzy o Bogu. Nie moŜemy Boga pojąć,
czyli poznać Go w doskonały sposób, natomiast moŜemy się do Niego zbli-
Ŝ
yć, czyli dowiedzieć się czegoś o Nim.
BÓG
41
„MoŜemy wiedzieć, Ŝe Bóg istnieje, nie wiedząc o Nim wszystkiego" — pi-
sze D. S. Ciarkę. — „MoŜemy dotknąć Ziemi, choć nie jesteśmy w stanie jej
objąć ramionami. Dziecko moŜe znać Boga, podczas gdy filozof nigdy nie zgłę-
bi wiedzy o Nim".
Pismo zakłada, iŜ Bóg jest poznawalny; z drugiej strony, natchnione te-
ksty uświadamiają nam, Ŝe „nasze poznanie jest cząstkowe"(II MojŜ. 33:20;
Job 11:7; Rzym. 11:33,34:1 Kor. 13:9-12).
(b) Politeizm (wiara w istnienie wielu bogów) był systemem dominują
cym wielu religii staroŜytnych narodów i nadal jest praktykowany w krajach
pogańskich. Jego podstawowe załoŜenie mówi, iŜ wszechświat nie jest rzą
dzony przez jedną, lecz przez wiele sił — stąd bierze się wiara w bogów wo
dy, ognia, gór, wojny itd. Naturalną konsekwencją odejścia od monoteizmu
było ubóstwienie bytów ograniczonych oraz sił natury: „zamienili Boga praw
dziwego na fałszywego i oddawali mu cześć, i słuŜyli stworzeniu zamiast
Stwórcy" (Rzym. 1:25).
Abraham został powołany do oddzielenia się od pogaństwa, po czym zo-
stał świadkiem jedynego prawdziwego Boga. Jego powołanie legło u podstaw
misji narodu izraelskiego, czyli ogłaszania okolicznym narodom monoteizmu
(wiary w jednego Boga) w przeciwieństwie do wyznawanego przez nie poli-
teizmu.
(c) Panteizm (od gr. pan i theos, czyli „wszystko jest bogiem") jest syste
mem identyfikującym Wszechświat z Bogiem. Wszystko — od ziemi, drzew,
kamieni, poprzez zwierzęta aŜ po człowieka — jest częścią Boga, który wy
raŜa siebie poprzez materię oraz siły przyrody tak, jak dusza wyraŜa siebie
poprzez ciało.
Jak powstał ten światopogląd? Rzym. 1:20-23 wydaje się być wystarcza-
jącym komentarzem. Prawdopodobnie gdzieś w dalekiej przeszłości poganie,
którzy odrzucili Jedynego Boga, poczuli potrzebę znalezienia czegoś, co mo-
głoby Go zastąpić. Prawda jest taka, Ŝe człowiek musi posiadać jakiś obiekt
czci i kultu, a skoro nie jest nim sam Bóg, to trzeba wynaleźć coś równie wiel-
kiego, jak On. MoŜe właśnie świat? Takie rozumowanie doprowadziło ich stop-
niowo do oddawania czci górom, drzewom, człowiekowi, zwierzętom oraz
silom natury.
Na pierwszy rzut oka oddawanie czci naturze wygląda pięknie i estetycz-
nie, ale w ostatecznej konsekwencji prowadzi do absurdu, poniewaŜ skoro
drzewo, kwiat lub gwiazda są częścią Boga, to w takim razie jest nią równieŜ
robak, bakteria, tygrys, a nawet najgorszy nikczemnik — konkluzja tyleŜ nie-
unikniona, co tragiczna!
42
DOKTRYNY BIBLIJNE
Panteizm myli naturę z Bogiem, ale przecieŜ poemat nie jest poetą, dzie-
ło sztuki nie jest artystą, muzyka nie jest kompozytorem i wreszcie stwo-
rzenie nie moŜe być jednocześnie Stwórcą. Pewien piękny Ŝydowski midrasz
mówi o tym, jak Abraham dostrzegł tę róŜnicę.
Kiedy Abraham zastanawiał się po raz pierwszy nad naturą Boga, naj-
pierw pomyślał, Ŝe Bogami muszą być gwiazdy — są przecieŜ tak piękne i bły-
szczące! Kiedy jednak zauwaŜył, iŜ zaczynają blaknąć w porównaniu z
księŜycem, w nim zobaczył kandydata na Bóstwo. Rano wzeszło słońce i
przyćmiło swym blaskiem cały nieboskłon. Gdy Abraham był przekonany,
Ŝ
e to ono jest Bogiem, nadszedł wieczór i znów wszystko się zmieniło. „Mu-
si istnieć coś większego od gwiezdnych konstelacji" — zadumał się Abraham.
I w ten sposób przestał oddawać cześć naturze, a zamiast tego uwielbił jej
Boga.
Pismo koryguje fałszywe poglądy postulowane przez panteizm naucza-
jąc, Ŝe wprawdzie Bóg objawia się poprzez naturę, ale nie jest jej częścią. Pan-
teiści utoŜsamiają Boga z wszechświatem, lecz Biblia jasno i wyraźnie
twierdzi, Ŝe On jest Stwórcą wszystkiego — w tym równieŜ kosmosu.
Kto dzisiaj wyznaje panteizm? Przede wszystkim jest on korzeniem reli-
gii Wschodu (a takŜe jedną z podstaw neopogańskiego ruchu Nowej Ery (New
Age), będącego antychrześcijańską mieszanką wszelkiej maści kultów i prak-
tyk szamańskich, często przybierającego pseudonaukowe formy. — [przyp.
red.]) oraz podstawą doktryny niektórych sekt, jak np. Kościół Scientologicz-
ny (Christian Science), który wyznaje nierealność materii przy jednoczesnym
załoŜeniu, Ŝe wszystko jest jedynie wytworem umysłu.
(d) Deizm uznaje istnienie osobowego Boga, który stworzył świat, lecz
jednocześnie utrzymuje, iŜ dokończywszy aktu stworzenia pozostawił On
wszystko swojemu biegowi, wytyczanemu przez prawa natury. Innymi sło-
wy, Bóg nastawił cały kosmos niczym wielki zegar, po czym odszedł w nie-
znanym kierunku i od tej pory nie ingeruje w przebieg wydarzeń. Wynika
stąd, Ŝe deizm odrzuca moŜliwość istnienia cudów oraz jakiegokolwiek obja-
wienia ze strony Boga. Światopogląd ten jest nazywany inaczej racjonali-
zmem, poniewaŜ traktuje rozum jako podstawowe narzędzie poznania, oraz
religią naturalną, w przeciwieństwie do religii objawionej. Stoi on w sprzecz-
ności do faktów potwierdzających natchnienie Pisma oraz dowodów potwier-
dzających ingerencję Boga w historię ludzkości.
Poglądy deistów na osobę Boga grzeszą jednostronnością. Pismo naucza
o dwóch podstawowych prawdach dotyczących relacji Boga w stosunku do
ś
wiata: po pierwsze, o Jego transcendencji czyli istnieniu na zewnątrz wszech-
BOG
43
ś
wiata oraz wywyŜszeniu ponad wszystko, co jest stworzone (Izaj. 6:1) i po
drugie, o Jego immanencji czyli obecności w świecie oraz faktcie, Ŝe „nie jest
On daleko od kaŜdego z nas" (Dz.Ap. 17:27; Efez. 4:6). ZauwaŜmy, iŜ deizm
wyolbrzymia znaczenie pierwszej z powyŜszych prawd, natomiast panteizm
uznaje wyłącznie drugą. Pismo zachowuje w tej materii równowagę, podając
nam następującą wykładnię: Bóg jest Osobą istniejącą poza i ponad wszech-
ś
wiatem, lecz z drugiej strony przebywa i działa w świecie. Posłał swego Sy-
na, aby Ten był Bogiem z nami, natomiast Syn posłał Ducha Świętego, by
Ten był Bogiem w nas. W ten sposób doktryna o Trójcy pozwala uniknąć nie-
bezpiecznych skrajności. Na pytanie „czy Bóg jest w świecie, czy poza nim?"
Biblia odpowiada: Jedno i drugie.
m. ATRYBUTY BOGA
Jeśli Bóg jest nieskończony w swej istocie, to Ŝadne stworzenie nie mo-
Ŝ
e dogłębnie poznać Jego natury. Mimo to, On sam łaskawie objawił się
nam w języku, który potrafimy zrozumieć, i zawarł to objawienie w Piśmie.
Na przykład powiedział o sobie: „Ja jestem Święty" i dzięki temu wiemy o
Jego świętości. PoniewaŜ jest to cecha, którą Mu przypisujemy, nazy-
wamy ją atrybutem. W ten sposób, przy pomocy objawienia danego nam
przez Boga o Nim samym, moŜemy ustalać sobie pogląd na temat Jego na-
tury.
Jaka jest róŜnica między imionami Boga a Jego atrybutami? Imiona wy-
raŜają Jego istotę, natomiast atrybuty określają róŜne cechy Jego charak-
teru.
PoniewaŜ o istocie tak wielkiej jak Bóg moŜna powiedzieć bardzo wiele,
spróbujemy ułatwić sobie zadanie klasyfikując Jego atrybuty w określony
sposób. Próba całkowitego zrozumienia Boga byłaby równie skuteczna jak
usiłowanie zmieszczenia Atlantyku w filiŜance. Na szczęście On sam objawił
nam o sobie wystarczająco duŜo danych i uczynił to w sposób nie przekra-
czający naszej moŜliwości pojmowania. Proponujemy następującą klasyfika-
cję atrybutów Boga:
1.
Atrybuty bierne, określające cechy Boga samego w sobie, bez od-
niesienia do wszechświata. Pomagają one odpowiedzieć na pytanie, jakie
przymioty charakteryzowały Boga, zanim powołał cokolwiek do istnienia.
2.
Atrybuty czynne, określające cechy Boga w odniesieniu do wszech-
ś
wiata.
44
DOKTRYNY BIBLIJNE
3. Atrybuty moralne, określające cechy Boga w odniesieniu do istot ob-
darzonych poczuciem moralności.
1. Atrybuty bierne (wewnętrzna natura Boga)
(a) Duchowa natura (Jan 4:24). Bóg jest Duchem posiadającym osobo
wość — myśli, czuje, mówi, w związku z czym moŜe wchodzić w bezpośre
dnie relacje międzyosobowe ze stworzeniami uczynionymi na Jego obraz
i podobieństwo. Jako Duch, Bóg nie jest poddany ograniczeniom narzuco
nym istotom posiadającym ciało. Nie posiada równieŜ części ciała ani ciele
snych Ŝądz, nie jest zbudowany z materii i nie podlega prawom natury.
Dlatego nie moŜna Go zobaczyć ani odczuć w Ŝaden inny sposób za pomo
cą naturalnych zmysłów.
,
Nie oznacza to jednak, Ŝe Bóg jest bytem bezpostaciowym — Jezus wy-
raźnie wspomina o „postaci" Ojca (Jan 5:37. Por. Fil. 2:6). Jest On praw-
dziwą Osobą, jednak posiada nieskończoną naturę, której nie jesteśmy w
stanie pojąć ani odpowiednio opisać.
„Boga nikt nigdy nie widział" (Jan 1:18; por. II MojŜ. 33:20), a jednak w II
MojŜ. 24:9,10 czytamy, Ŝe MojŜesz i niektórzy starsi Izraela „ujrzeli Boga".
Nie ma tutaj sprzeczności — apostoł Jan stwierdza, Ŝe nikt nigdy nie widział
Boga takim, jakim On jest. Wiemy wszakŜe, iŜ duch moŜe ukazywać się w po-
staci cielesnej (Mat. 3:16), nic zatem dziwnego, Ŝe Bóg wybiera taką formę
objawienia się człowiekowi, jaka jest dla niego zrozumiała. To samo doty-
czy przekazywania pewnych treści związanych z Jego nieograniczoną osobo-
wością — są one podane w taki sposób, aby mogły zostać przyswojone przez
ograniczony umysł człowieka. Dlatego Biblia często posługuje się antropo-
morfizmem, mówiąc o BoŜych rękach, ramieniu, uszach czy oczach oraz o
tym, Ŝe Bóg widzi, słyszy, czuje, Ŝałuje kogoś lub czegoś itd.
NaleŜy pamiętać, Ŝe Jahwe jest niezbadany i nieprzenikniony. Biblia py-
ta: „Czy moŜesz zgłębić tajemnicę Boga albo zbadać doskonałość Wszech-
mocnego?" (Job 11:7). Nasza odpowiedź musi brzmieć: „Nie mamy nawet
czerpaka, a studnia jest głęboka" (Jan 4:11).
(b) Nieskończoność. Bóg nie podlega Ŝadnym naturalnym ogranicze
niom. Nieskończoność Boga moŜna postrzegać na dwa sposoby: (1) w odnie
sieniu do przestrzeni. Bóg jest opisywany jako nieogarniony (I Król. 8:27), to
znaczy, Ŝe jest jednakowo obecny w kaŜdym punkcie całej nieskończonej
przestrzeni. Nie ma takiej cząstki istnienia, która pozostawałaby z dala od
Jego obecności i mocy, a Ŝaden fragment rzeczywistości nie uniknie Jego od
działywania. „Nie moŜna się znaleźć z dala od centrum Jego istoty, poniewaŜ
BOG
45
ono jest wszędzie". Nie wolno nam jednak zapominać, Ŝe istnieje jedno szcze-
gólne miejsce, w którym obecność Boga oraz Jego chwała przejawiają się
w wyjątkowy sposób. Tym miejscem jest niebo. (2) W odniesieniu do czasu
Bóg jest wieczny (II MojŜ. 15:18; VMojŜ. 33:27; Neh. 9:5; Ps. 90:2; Jer. 10:10;
Obj. 4:8-10). On istniał od zawsze i będzie istniał zawsze, a Jego umysł ogar-
nia jednocześnie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Jako wieczny, Bóg
jest równieŜ niezmienny — „ten sam wczoraj, dziś i na wieki" (Hebr. 13:8).
Ta prawda stanowi szczególne pocieszenie dla wierzących, którzy mogą z
ufnością wyznać, Ŝe „schronem pewnym jest Bóg wiekuisty, a tu na dole
ramiona wieczne" (V MojŜ. 33:27).
(c) Jedyność (II MojŜ. 20:3; V MojŜ. 4:35, 39; 6:4; I Sam. 2:2; II Sam.
7:22; I Król. 8:60; II Król. 19:15; Neh. 9:6; Izaj. 44:6-8; I Tym. 1:17). Słyn-
ne Sz'ma: „Słuchaj Izraelu! Pan jest Bogienrliaszym, Pan jedynie!" (V MojŜ.
6:4) było fundamentalnym starotestamentowym wyznaniem wiary oraz wy-
jątkowym przesłaniem narodu izraelskiego, skierowanym do świata zaanga-
Ŝ
owanego w kult fałszywych bogów.
Czy powyŜsza doktryna o jedności Boga pozostaje w konflikcie z no-
wotestamentowym nauczaniem o Trójcy? Musimy uczynić rozróŜnienie
pomiędzy dwoma pojęciami — jedności absolutnej oraz jedności złoŜo-
nej. WyraŜenie „jeden człowiek" narzuca skojarzenie z jednością abso-
lutną, poniewaŜ odnosi się do jednej osoby, lecz kiedy czytamy, iŜ ów
człowiek i jego Ŝona powinni być „jednym ciałem" (I MojŜ. 2:24), rozumie-
my przez to związek dwóch osób, a zatem jedność złoŜoną. Podobnie, w
Ezdr. 3:1 oraz Ez. 37:17 do określenia takiego rodzaju jedności został
uŜyty ten sam wyraz (echad), co w V MojŜ. 6:4 (słuchaj Izraelu). Idea ab-
solutnej jedności jest wyraŜana w Piśmie za pomocą innego terminu ja-
chid (I MojŜ. 22:2,12; Am. 8:10; Jer. 6:26; Zach. 12:10; Przyp. 4:3; Sędz.
11:34).
2. Atrybuty czynne (Bóg w relacji do wszechświata) (a) Wszechmoc (I
MojŜ. 1:1; 17:1; 18:14; II MojŜ. 15:7; V MojŜ. 3:24; 32:39; I Kron. 16:25;
Job 40:2; Izaj. 40:12-15; Jer. 32:17; Ez. 10:5; Dan. 3:17; 4:35; Am. 4:13;
5:8; Zach. 12:1; Mat. 19:26; Obj. 15:3; 19:6). Wszechmoc Boga oznacza, Ŝe:
(1) jest wolny i władny czynić wszystko, co jest zgodne z Jego naturą.
„Bowiem u Boga nie ma nic niemoŜliwego". Oczywiście nie znaczy to, Ŝe
moŜe On, lub chciałby, postępować sprzecznie z własną naturą — na
przykład kłamać albo kraść; nie zrobiłby równieŜ niczego, co byłoby
absurdalne lub nielogiczne, jak stworzenie kwadratowego koła czy suchej
46
DOKTRYNY BIBLIJNE
wody. (2) Jest suwerennym władcą, sprawującym kontrolę nad wszystkim,
co się dzieje i tym, co moŜe się stać. Ale skoro tak, to dlaczego jest tyle zła na
ś
wiecie? PoniewaŜ Bóg obdarzył człowieka wolną wolą i nigdy jej nie pogwał-
ci. Dlatego dopuszcza złe poczynania, lecz czyni tak zgodnie ze swym dosko-
nałym planem oraz mając w perspektywie ostateczne pokonanie wszelkiego
zła. Tylko Bóg jest Wszechwładnym i nawet szatan nie moŜe zrobić nic bez
Jego zezwolenia. Patrz Księga Joba, rozdziały 1 i 2.
Wszelkie Ŝycie jest podtrzymywane przez Boga (Hebr. 1:3; Dz.Ap.
17:25,28; Dan. 5:23). śycie człowieka jest jak dźwięk organów — trwa, do-
póki palec BoŜy dotyka klawisza. Dlatego kaŜdy grzech obraŜa Go, będąc
w istocie złym wykorzystaniem pochodzącej od Niego mocy.
(b) Wszechobecnośc. Boga nie dotyczą Ŝadne ograniczenia przestrzen
ne (I MojŜ. 28:15,16; V MojŜ. 4:39; Joz. 2:lrfPs. 139:7-10; Przyp. 15:3,11;
Izaj. 66:1; Jer. 23:23,24; Am. 9:2-4,6; Dz.Ap. 7:48,49; Efez. 1:23). Jaka jest
róŜnica pomiędzy nieograniczonością a wszechobecnością? Nieograniczoność
jest związana z obecnością Boga w przestrzeni, natomiast wszechobecnośc
to Jego obecność widziana w odniesieniu do stworzeń. Bóg objawia się swe
mu stworzeniu na róŜne sposoby: (1) w chwale, wśród uwielbiających Go za
stępów niebieskich (Izaj. 6:1-3); (2) poprzez porządek natury (Nah. 1:3);
(3) opatrznościowo, ingerując w sprawy ludzkie (Ps. 68:7-8); (4) w odpowie
dzi tym, którzy Go szukają (Mat. 18:19,20; Dz.Ap. 17:27); (5) grzesznikom
poprzez ich sumienie (I MojŜ. 3:8; Ps. 68:1-2). Nie ma takiego miejsca w ca
łym wszechświecie, dokąd człowiek mógłby umknąć prawu Stworzyciela. „Je
ś
li Bóg jest wszędzie, to musi być takŜe w piekle" — powiedział pewien
Chińczyk do swego rodaka chrześcijanina. „W piekle jest Jego gniew" — za-
replikował tamten. Znamy przypadek pewnego ateisty, który napisał na kart
ce: JA MYŚLĘ TAK — NAPRAWDĘ TO BÓG NIE ISTNIEJE! Jego mała
córeczka przepisała to zdanie myląc porządek wyrazów: BÓG ISTNIEJE —
TAK NAPRAWDĘ TO JA NIE MYŚLĘ! Dla niego zabrzmiało to jak oskarŜenie;
(6) cieleśnie, w swoim Synu (Kol. 2:9). „Bóg z nami"; (7) mistycznie, w Koście
le Powszechnym (Efez. 2:12-22); (8) przez swoje sługi (Mat. 28:19,20).
Wprawdzie Bóg jest wszędzie, ale nie wszędzie mieszka. Tylko ci, którzy
mają z nim osobistą więź — czy to jako grupa, czy jako jednostki — mogą
powiedzieć, Ŝe Bóg mieszka pośród nich oraz w nich.
(c) Wszechwiedza. Bóg wie wszystko (I MojŜ. 18:18,19; II Król. 8:10,13;
I Kron. 28:9; Ps. 94:9; 139:1-16; 147:4,5; Przyp. 15:3; Izaj. 29:15,16; 40:28;
Jer. 1:4,5; Ez. 11:5; Dan. 2:22,28; Am. 4:13; Luk. 16:15; Dz.Ap. 15:8,18;
Rzym. 8:27,29; I Kor. 3:20; II Tym. 2:19; Hebr. 4:13; I Piotra 1:2; I Jana 3:20),
BOG
47
Jego wiedza jest doskonała, w związku z czym nie musi On niczego odkry-
wać ani uczyć się stopniowo — Jego wgląd w przeszłość, teraźniejszość i przy-
szłość jest natychmiastowy.
Ś
wiadomość istnienia tego atrybutu BoŜego daje wierzącemu podstawę
do ufności i psychicznego komfortu, poniewaŜ przechodząc wszelkie Ŝycio-
we próby moŜe być pewien jednego — „wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrze-
bujecie" (Mat. 6:8).
W związku z tym pojawia się następujący problem: skoro Bóg jest wszech-
wiedzący, to znaczy, Ŝe wie równieŜ, kto będzie potępiony. Jak zatem taka
osoba moŜe zmienić swoje beznadziejne połoŜenie? Jednak mimo, iŜ Bóg wie,
w jaki sposób jednostka wykorzysta swą wolną wolę, On sam nie zmusza ni-
kogo do podejmowania takiego, a nie innego wyboru. Bóg przewiduje, ale nie
manipuluje.
(d) Mądrość (Ps. 104:24; Przyp. 3:19; Jer. 10:12; Dan. 2:20,21; Rzym.
11:33; I Kor. 1:24,25,30; 2:6,7; Efez. 3:10; Kol. 2:2,3). Mądrość Boga jest
połączeniem Jego wszechwiedzy i wszechmocy. Jest On władny zastoso
wać swą wiedzę w taki sposób, Ŝeby najlepsze moŜliwe cele osiągnąć naj
lepszymi z moŜliwych środków. Bóg zawsze czyni właściwe rzeczy we
właściwy sposób we właściwym czasie. „On wszystko dobrze uczynił".
Kiedy Bóg coś postanawia, a następnie tak kieruje przebiegiem wyda-
rzeń, aby osiągnąć swój doskonały zamiar, działanie takie nazywamy opa-
trznością. Opatrzność ogólna dotyczy zarządzania wszechświatem jako
całością, natomiast opatrzność szczególna jest związana z Ŝyciem człowie-
ka, nawet w jego najdrobniejszych szczegółach.
(e) Suwerenność. Bóg posiada absolutne prawo do sprawowania rzą
dów nad wszelkim stworzeniem oraz dysponowania nim w taki sposób, ja
ki uzna za stosowny (Dan. 4:35; Mat. 20:15; Rzym. 9:21). Bóg posiada
takie prawo na mocy swej nieskończonej wszechwładzy, absolutnego pra
wa własności do wszelkiego stworzenia oraz ze względu na to, iŜ to On swo
ją mocą podtrzymuje istnienie wszystkiego. Krytykowanie Jego działań
jest zatem zarówno przejawem głupoty, jak i nikczemności. D. S. Ciarkę
pisze:
Doktryna o BoŜej suwerenności jest jedną z najbardziej pomocnych i zachęca-
jących. Sami pomyślmy, co byśmy wybrali, gdybyśmy mieli taką moŜliwość: podle-
ganie kapryśnemu losowi lub ślepemu przypadkowi, nieodpartym prawom natury,
swemu krótkowzrocznemu i nikczemnemu „ja", czy nieskończenie mądremu Bogu,
który jest święty, kochający i potęŜny? Ci, którzy odrzucają BoŜą suwerenność, ni-
niejszym wybierają wszystko, co pozostaje.
48
DOKTRYNY BIBLIJNE
3. Atrybuty moralne (Bóg w relacji do stworzeń obdarzonych
moralnością)
Przeglądając zapis działań Boga w historii ludzkości, dowiadujemy się,
Ŝ
e:
(a) Bóg jest święty (II MojŜ. 15:11; III MojŜ. 11:44,45; 20:26; Joz. 24:19;
I Sam. 2:2; Ps. 5:4; 111:9; 145:17; Izaj. 6:3; 43:14,15: Jer. 23:9; Luk. 1:49;
Jak. 1:13; I Piotra 1:15,16; Obj. 4:8; 15:3,4). Świętość Boga oznacza Jego ab-
solutną czystość moralną — nie moŜe On ani grzeszyć, ani tolerować grze-
chu. Określenie „święty" ma swój źródłosłów w wyrazie „oddzielony". W jakim
sensie Bóg jest oddzielony? Po pierwsze, w sensie przestrzennym — On jest
w niebie, a człowiek na ziemirPo drugie, Bóg jest oddzielony od człowieka
w sensie natury i charakteru — On jest doskonały, podczas gdy człowiek
jest ułomny; On jest moralnie doskonały, podczas gdy człowiek jest grzeszny.
Widzimy zatem, iŜ świętość jest atrybutem, który oddziela Boga od stwo-
rzenia. Jest ona nie tylko cechą Boga, lecz takŜe atrybutem boskiej natury
jako takiej. Dlatego, kiedy Bóg objawia się człowiekowi w taki sposób, Ŝe oka-
zuje na jego oczach swą wielkość i świętość, wtedy mówi się, Ŝe uświęca swoje
imię wśród ludzi (Ez. 36:23; 38:23), czyli ukazuje się im jako Święty. Kiedy
serafy opisują chwałę emanującą od Boga siedzącego na tronie, wołają: „Świę-
ty, Święty, Święty jest Pan Zastępów!" (Izaj. 6:3).
Ludzie powinni uwielbiać Boga jako Świętego z czcią i bojaźnią (IV MojŜ.
20:12; III MojŜ. 10:13; Izaj. 8:13). Gdy obraŜają Go łamiąc Jego przykazania,
wtedy mówi się, Ŝe bezczeszczą Imię BoŜe, co jest działaniem przeciwnym do
ś
więcenia (Mat. 6:9) tegoŜ Imienia.
Tylko Bóg jest święty sam z siebie. Święci ludzie, budynki i przedmioty
nazywają się tak, gdyŜ zostały uświęcone przez Boga, czyli Ŝe Bóg uczynił
je świętymi. Określenie „święty" uŜywane w stosunku do osób lub przedmio-
tów jest terminem słuŜącym do wyraŜenia ich związku z Jahwe, czyli faktu
ich oddzielenia celem słuŜby dla Niego. Oddzielone w ten sposób rzeczy mu-
szą być czyste, natomiast osoby mają się poświęcić, Ŝeby Ŝyć zgodnie z Pra-
wem. PowyŜsze fakty stanowią podstawę doktryny o uświęceniu.
fb) Bóg jest sprawiedliwy. Jaka jest róŜnica między świętością i spra-
wiedliwością? Odpowiedź brzmi: „Sprawiedliwość to świętość w działaniu".
Inaczej mówiąc, sprawiedliwość jest BoŜą świętością przejawiającą się w Je-
go właściwym postępowaniu wobec stworzenia. „CzyŜ ten, który jest sędzią
całej ziemi, nie ma stosować prawa?" (I MojŜ. 18:25). Sprawiedliwość to zgod-
ność z doskonałym standardem; to właściwe postępowanie w stosunku do
BOG
49
innych. W jakich sytuacjach przejawia się ten atrybut Boga? (1) Kiedy oczy-
szcza z zarzutów niewinnego, potępia winnego i widzi, Ŝe sprawiedliwość
zostaje wykonana. Bóg sądzi inaczej niŜ współcześni sędziowie, którzy opie-
rają się na dostarczonych dowodach — On sam z siebie zna podstawy do wy-
dania wyroku. Dlatego Mesjasz napełniony Duchem Świętym sądzi „nie
według widzenia swoich oczu, ani według słyszenia swoich uszu", lecz we-
dług sprawiedliwości (Izaj. 11:3). (2) Kiedy okazuje łaskę skruszonemu (Ps.
51:14; I Jana 1:9; Hebr. 6:10). (3) Kiedy chłoszcze i sądzi swój lud (Izaj. 8:17;
Am. 3:2). (4) Kiedy wybawia swój lud. BoŜa interwencja w sprawach swego
ludu jest zwana Jego sprawiedliwością (Izaj. 46:13; 45:24,25). Bóg zbawia
swój lud od grzechów i nieprzyjaciół, a rezultatem tego działania jest spra-
wiedliwość serc (Izaj. 60:21; 54:13; 61:10; 51:6). (5) Kiedy pomaga swoim
wiernym sługom (Izaj. 50:4-9). Po wybawieniu swego ludu i osądzeniu nik-
czemników będziemy mieli „nowe niebo i nową ziemię, w których mieszka
sprawiedliwość" (II Piotra 3:13).
Bóg nie tylko postępuje sprawiedliwie — On równieŜ domaga się prawo-
ś
ci od człowieka. CóŜ zatem będzie z grzesznym człowiekiem? Bóg łaskawie
usprawiedliwia skruszonego grzesznika (Rzym. 4:5). PowyŜsze stwierdzenie
stanowi podstawę doktryny o usprawiedliwieniu.
Warto podkreślić, Ŝe boska natura jest podstawą postępowania Boga wo-
bec człowieka. Jego zachowanie wynika z tego, jaki jest On sam. Jako Świę-
ty uświęca, jako Sprawiedliwy — usprawiedliwia.
(c)
Bóg jest wierny. Jest godzien absolutnego zaufania, a Jego słowo
nigdy nie zawodzi. Dlatego lud BoŜy moŜe polegać na Jego obietnicach (II
MojŜ. 34:6; IV MojŜ. 23:19; V MojŜ. 4:31; Joz. 21:43-45; 23:14; I Sam..
15:29; Jer. 4:28; Izaj. 25:1; Ez. 12:25; Dan. 9:4; Mich. 7:20; Luk. 18:7,8;
Rzym. 3:4; 15:8; I Kor. 1:9; 10:13; II Kor. 1:20; I Tes. 5:24; IITes. 3:3; II Tym.
2:13; Hebr. 6:18; 10:23; I Piotra 4:19; Obj. 15:3).
(d)
Bóg jest miłosierny. „Miłosierdzie Boga to Jego boska dobroć wyka-
zywana wobec stworzeń i przejawiana w obliczu ich cierpień, wraŜliwa na ich
potrzeby, współczująca z nimi, wykazująca szczególną cierpliwość wobec nie-
poprawnych grzeszników" (Hodges). (Tyt. 3:5; Treny 3:22; Dan. 9:9; Jer. 3:12;
Ps. 32:5; Izaj. 49:13; 54:7). Jeden z najpiękniejszych opisów BoŜego miło-
sierdzia znajduje się w Psalmie 103:8-18. Jego poznanie jest podstawą nadziei
(Ps. 130:7) oraz ufności (Ps. 52:8). NajwaŜniejszym przejawem BoŜego mi-
łosierdzia było posłanie Chrystusa na świat (Luk. 1:78).
(e)
Bóg jest miłością. Miłość jest tym atrybutem Boga, dzięki któremu pra-
gnie On nawiązać osobistą więź z kaŜdym, kto nosi w sobie Jego obraz, oraz
50
DOKTRYNY BIBLIJNE
rozwijać tę relację z tymi, którzy zostali uświęceni i otrzymali prawo, by stać się
Jego dziećmi. ZauwaŜmy, w jaki sposób BoŜa miłość jest opisywana (V MojŜ. 7:8;
Efez. 2:4; Izaj. 49:15,16; Rzym. 8:39; Oz. 11:4; Jer. 31:3); zobaczmy, jak się ona
przejawia (Jan 3:16; 16:27; 17:23; V MojŜ. 10:18); popatrzmy, jak została
okazana (Jan 3:16; 1 Jana 4:9,10; Rzym. 9:11-13; 1 Jana 3:1; Izaj. 43:3,4; 63:9;
Tyt. 3:4-7; Izaj. 38:17; Efez. 2:4,5; Oz. 11:4; V MojŜ. 7:13; Rzym. 5:5).
(f) Bóg jest dobry. Dobroć Boga jest atrybutem, z racji którego obdarza On
swoje stworzenie Ŝyciem i błogosławieństwem (Ps. 25:8; Nah. 1:7; Ps. 145:9;
Rzym. 2:4; Mat. 5:45; Ps. 31:19; Dz. Ap. 14:17; Ps. 68:10; 85:5). Dr Howard
Agnew Johnson pisze:
Kilka lat temu zostałem zaproszony na obiad do pewnego domu. Gospodarz po-
prosił mnie, Ŝebym poprowadził modlitwę dziękczynną przed posiłkiem. Po tym, jak
wyraziliśmy Bogu wdzięczność za dary, które dzięki Jego łasce mogliśmy spoŜywać,
pan domu stwierdził otwarcie: „Szczerze mówiąc, nie widzę w tym Ŝadnego sensu.
PrzecieŜ to ja przyrządziłem cały ten posiłek". W odpowiedzi moja Ŝona i ja zapytali-
ś
my go: „Czy zastanawiał się pan kiedykolwiek nad tym, Ŝe jeśli w ciągu choćby
jednego roku z jakiegoś powodu nie nastąpiłby czas siewu i Ŝniw, to połowa ludz-
kości nie doŜyłaby następnych zbiorów? A przecieŜ, gdyby taka katastrofa miała miej-
sce dwa lata z rzędu, wymarlibyśmy wszyscy nie doczekawszy trzeciego lata!" Ewi-
dentnie zaskoczony, gospodarz musiał przyznać, Ŝe dotychczas nie brał pod uwagę
takiej moŜliwości. Wtedy powiedzieliśmy mu, Ŝe bardzo się myli sądząc, iŜ to on jest
autorem serwowanych dań. PrzecieŜ to Bóg dał mu Ŝycie i moŜliwości zarobkowania.
To Bóg tchnął Ŝycie we wszelkie zwierzę i nasiona, z których przyrządzono ten obiad
— a tego nasz gospodarz z pewnością nie potrafi.
Zasugerowaliśmy mu, Ŝe podczas przygotowywania posiłku był raczej współpra-
cownikiem Boga, działając na podstawie praw fizyki i chemii, przez Niego stworzo-
nych. Potem dodaliśmy jeszcze: „Gdyby ktoś pana czymś obdarował, z pewnością wy-
raziłby pan wdzięczność, a gdyby to się działo dwa lub trzy razy dziennie, za kaŜdym
razem mówiłby pan >Dziękuję!<" Nasz rozmówca zgodził się bez dyskusji. Zapytali-
ś
my jeszcze: „Czy teraz rozumie pan, dlaczego dziękujemy Bogu za kaŜdym razem,
gdy otrzymujemy od Niego błogosławieństwo?" Odpowiedział: „CóŜ, jest to po prostu
kwestia elementarnej przyzwoitości!"
Istnienie zła i cierpienia jest dla niektórych powaŜną przeszkodą, utrudniającą
uwierzenie w dobroć Boga. „Dlaczego Bóg miłości stworzył świat, w którym jest
tyle cierpienia?" — pytają. Oto kilka uwag, które mogą rzucić nieco światła na ten
problem:
(1) Bóg nie jest odpowiedzialny za zło. Czy właściciel fabryki jest odpo-
wiedzialny za to, Ŝe pracownik wsypuje piasek w tryby maszyny? Bóg stwo-
BOG
51
rzyl wszystko, lecz człowiek zepsuł Jego dzieło. Gdybyśmy spróbowali od-
jąć od całego cierpienia na świecie to, co powstało w wyniku grzechu czło-
wieka, zostałoby bardzo niewiele.
(2)
Bóg jest wszechmocny, a zło istnieje za Jego przyzwoleniem. Nie je-
steśmy w stanie zrozumieć, dlaczego Bóg dopuszcza zło w poszczególnych
przypadkach, poniewaŜ „Jego myśli nie są naszymi myślami". Do tych, którzy
nadmiernie spekulują, mówi: „Co ci do tego? Lepiej chodź za mną!" MoŜe-
my jednak pojąć część Jego zamysłów — na tyle duŜo, Ŝeby dojść do przeko-
nania, Ŝe On się nigdy nie myli. Stevenson ujmuje to następująco: „JeŜeli ja,
patrząc ślepawym okiem przez małe okienko, widzę maleńką cząstkę wszech-
ś
wiata, a jednak doświadczam w swym przeznaczeniu dowodów pewnego
planu fodbieram sygnały jakiejś przemoŜnej dobroci — czy mógłbym być tak
szalony, by narzekać, Ŝe nie mogę pojąć tego wszystkiego? Czy nie powinie-
nem raczej z wdzięcznością przystanąć i zadziwić się faktem, iŜ w całym tym
bezmiarze jestem w stanie zrozumieć cokolwiek, i to właśnie tyle, by móc
uwierzyć?"
(3)
Bóg jest tak potęŜny, Ŝe potrafi przekuć zło w dobro. W ten sposób
przemógł nikczemność braci Józefa, upór faraona, nienawiść Heroda i tych,
którzy ukrzyŜowali Chrystusa. Pewien staroŜytny uczony słusznie zauwaŜył,
iŜ „Wszechmogący Bóg nigdy nie zezwoliłby na mieszanie zła do swoich dzieł,
gdyby nie był na tyle potęŜny, by mocje przemienić w ostateczne dobro". Wielu
chrześcijan po przejściu próby cierpienia wychodzi z niej ze wzmocnioną
wiarą i oczyszczonym sercem. Takie przejścia powodują, Ŝe człowiek silniej
przywiera do BoŜej piersi. Cierpienie jest jak moneta, za którą moŜna na-
być charakter wypróbowany w ogniu.
(4)
Bóg zorganizował wszechświat zgodnie z pewnymi prawami, które za-
kładają moŜliwość wypadków. Na przykład, jeśli ktoś nieuwaŜnie lub rozmy-
ś
lnie zrobi krok w przepaść, poniesie konsekwencje naruszenia prawa
grawitacji. Mimo to, na ogół jesteśmy zadowoleni z istnienia tych praw, po-
niewaŜ bez nich świat byłby w stanie chaosu.
(5)
NaleŜy pamiętać o tym, Ŝe ten porządek rzeczy nie jest doskonały.
Bóg ma dla nas przygotowane inne Ŝycie i „przyszły wiek", kiedy to
wszystkie Jego działania zostaną ukończone. Bóg działa zgodnie z „cza-
sem niebiańskim", dlatego niekiedy wydaje się, Ŝe zwleka. On jednak
„szybko weźmie ich w obronę" (Luk. 18:7,8). Nie wolno nam oceniać dzieł
BoŜych, dopóki nie opadnie kurtyna po zakończeniu ostatniego aktu
wielkiego Dramatu Dziejów. Wtedy to zobaczymy, Ŝe „On wszystko do-
brze uczynił".
52
DOKTRYNY BIBLIJNE
IV. BÓG TRÓJJEDYNY
1. Twierdzenia doktryny
Pismo naucza, Ŝe jest jeden Bóg i poza Nim nie ma innego. Powstaje py-
tanie: „Czy Bóg miał jakieś towarzystwo, zanim skończone stworzenia zosta-
ły powołane do bytu?" Bóg jest jeden, ale owa jedność ma charakter złoŜony.
Składają się na nią trzy odrębne Osoby, z których kaŜda jest współistotna
z pozostałymi jako Jedyny Bóg, a zarazem doskonale świadoma istnienia po-
zostałych dwóch Osób. Widzimy zatem, Ŝe zanim cokolwiek zostało stworzo-
ne, istniała wieczna Społeczność, czyli Bóg nigdy nie był samotny.
Nie oznacza to, Ŝe istnieje trzech Bogów, z których kaŜdy jest samoist-
ny i niezaleŜny od pozostałych. Trójca posiada tak doskonałą jedność zamia-
rów i celów, Ŝe stanowi „jedność" w najściślejszym znaczeniu tego słowa.
Ojciec dokonuje aktu stworzenia, Syn dokonuje aktu odkupienia, Duch Świę-
ty dokonuje aktu uświęcenia. Jednak w kaŜdym z powyŜszych działań wszy-
stkie trzy Osoby mają swój udział. Ojciec jest przede wszystkim Stwórcą, lecz
Słowo BoŜe mówi, Ŝe zarówno Syn jak i Duch Święty współpracują z Nim
w dziele stworzenia. Syn jest przede wszystkim Odkupicielem, lecz Słowo Bo-
Ŝ
e mówi, Ŝe to Ojciec i Duch Święty posyłają Go do wykonania tej misji. Duch
Ś
więty uświęca, lecz zarówno Ojciec jak i Syn współpracują w tym dziele.
Trójca Święta stanowi wieczną Społeczność, lecz odkupienie człowieka
wymagało wkroczenia Boga w dzieje ludzkości, czyli manifestacji historycz-
nej. Syn przyszedł na świat w niezwykły sposób, przyjąwszy ludzką naturę
oraz nowe imię — Jezus. Duch Święty zstąpił na ziemię jako Duch Chry-
stusowy, ucieleśniony w Kościele Powszechnym. We wszystkich wymienio-
nych działaniach wszystkie trzy Osoby ściśle ze sobą współpracowały. Ojciec
ś
wiadczył o Synu (Mat. 3:17), a Syn o Ojcu (Jan 5:19). Syn świadczył o Du-
chu (Jan 14:26), a później Duch o Synu (Jan 15:26).
Wydaje się, Ŝe trudno to wszystko pojąć, prawda? JakŜe jednak mogło-
by być inaczej, skoro próbujemy opisać ludzkim językiem naturę Wszech-
mocnego?! Doktryna o Trójcy pochodzi z objawienia i nie jest wynikiem
ludzkich przemyśleń czy spekulacji. W jakiŜ inny sposób mielibyśmy do-
wiedzieć się czegokolwiek na temat natury Boga, jeśli nie w wyniku objawie-
nia? (I Kor. 2:16). Prawdą jest, Ŝe wyraz „Trójca" nie pojawia się ani raz
w Nowym Testamencie. Jest to wyraŜenie teologiczne, uŜyte po raz pierw-
szy w drugim wieku celem określenia natury Boga. Ale przecieŜ planeta Ju-
piter istniała jeszcze zanim nadano jej nazwę! Podobnie doktryna o Trójcy
BOG
53
była zawarta w Biblii na długo przed nadaniem jej konkretnej nazwy w sen-
sie, powiedzmy, technicznym.
2. Definicje doktryny
Zrozumiałym wydaje się fakt, iŜ doktryna o Trójcy była często mylnie ro-
zumiana lub źle przedstawiana. PrzecieŜ bardzo trudno uŜywając wyraŜeń
ludzkich wyrazić zarówno jedność Boga jak i odrębność Osób. Ci, którzy
w swoich pismach kładli nacisk na boskość Chrystusa i osobowy charakter
Ducha Świętego, zbliŜali się niebezpiecznie do tryteizmu, czyli wiary w
trzech Bogów. Inni, którzy podkreślali jedność Boga, zapominali czasem o
rozróŜnianiu Osób. Ten ostatni błąd jest powszechnie znany pod nazwą sa-
belianizmu
3
, od biskupa Sabeliusza, nauczającego, Ŝe Ojciec, Syn i Duch
Ś
więty to po prostu trzy przejawy jednej i tej samej osoby Boga. W historii
Kościoła herezja ta dochodziła wielokrotnie do głosu, a i obecnie znajduje
wyznawców.
Sabelianizm jest doktryną jawnie niebiblijną, co moŜna udowodnić na
podstawie wyraźnych rozróŜnień pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świę-
tym, czynionych przez Pismo. Ojciec miłuje i posyła Syna; Syn opuszcza swe
miejsce na wysokości, a następnie powraca do Ojca. Ojciec i Syn posyłają
Ducha Świętego, który wstawia się przed Ojcem za wierzącymi. JeŜeli zatem
Ojciec, Syn i Duch Święty są jedynie róŜnymi przejawami czy teŜ imionami
jednej i tej samej Osoby, wtedy Nowy Testament jest wypełniony totalnym
bełkotem. Fragment modlitwy arcykaplańskiej Jezusa z 17 rozdziału Ewan-
gelii Jana, przeczytany wedle załoŜeń sabelianizmu, powinien wystarczająco
przekonać czytelnika o absurdalności tej doktryny: „Jak sobie samemu
dałem władzę nad wszelkim ciałem, abym dał Ŝywot wieczny tym wszystkim,
których sobie dałem (...) Ja się uwielbiłem na ziemi; dokonałem dzieła, które
sobie zleciłem, abym je wykonał. A teraz uwielbię siebie samego tą chwałą,
którą miałem u siebie, zanim świat powstał".
W jaki sposób doktryna o Trójcy przetrwała mimo zagroŜeń ze strony sa-
belianizmu (przesunięcie równowagi w stronę jedności) oraz tryteizmu (prze-
sunięcie w stronę trzech jedności)? Poprzez sformułowanie dogmatów, czyli
interpretacji definiujących doktrynę i stanowiących dla niej „ochronę" przed
błędnymi naukami. W Atanazjańskim Wyznaniu Wiary z IV wieku znajduje
się przykład definicji dogmatycznej:
3. Modalizm jest szerszym terminem, w którym zawiera się sabelianizm. Pochodzi od słowa modus —
sposób według którego Bóg istnieje na „trzy sposoby".
54
DOKTRYNY BIBLIJNE
Wierzymy, Ŝe jest jeden trójjedyny Bóg, oraz w to, Ŝe owa Trójca stanowi jedność.
Jej osoby są oddzielne, lecz współistotne. Ojciec jest jedną Osobą, Syn inną, a Duch
Ś
więty jeszcze inną. Jednak zarówno Ojca, jak Syna i Ducha Świętego cechuje jed-
na boskość, odbierają tę samą chwałę i wieczny majestat. Ojciec jest tym, kim Syn
i Duch Święty. Ojciec nie został stworzony, Syn nie został stworzony i Duch Święty
nie został stworzony. Ojciec jest nieograniczony, Syn jest nieograniczony i Duch Świę-
ty jest nieograniczony. Ojciec jest wieczny, Syn jest wieczny i Duch Święty jest wiecz-
ny. Zarazem nie są to trzy (istoty) niestworzone i nieograniczone, lecz jedna — nie-
stworzona i nieograniczona. W tym samym sensie Ojciec jest wszechmocny, Syn jest
wszechmocny i Duch Święty jest wszechmocny. Nie są to jednak trzy wszechmocne
istoty, lecz jedna. Tak więc Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch Święty jest
Bogiem. Nie oznaczS, to, Ŝe istnieje trzech Bogów, ale Ŝe jest jeden Bóg. Zatem Oj-
ciec jest Panem, Syn jest Panem i Duch Święty jest Panem. Nie znaczy to, Ŝe jest
trzech Panów, ale jeden Pan. PoniewaŜ jesteśmy zobowiązani przez naszą chrześci-
jańską prawowierność do wyznawania kaŜdej z tych trzech Osób jako Boga i Pana,
nie wolno nam twierdzić, Ŝe istnieje trzech Bogów lub Panów. Ojciec nie jest stwo-
rzony, ani zrodzony. Syn pochodzi od Ojca i nie jest stworzony, lecz zrodzony. Duch
Ś
więty, który pochodzi od Ojca i Syna, nie jest stworzony ani zrodzony, lecz działa.
Istnieje zatem jeden Ojciec, nie trzech Ojców; jeden Syn, nie trzech Synów i jeden
Duch Święty, nie trzech Duchów Świętych. śadna z Osób Trójcy nie jest pierwsza ani
ostatnia; nie ma Osób większych i mniejszych. Wszystkie współistotne Osoby są równe
między sobą i dlatego, jak juŜ wcześniej wspomniano, naleŜy je czcić jako trójje-
dyne, czyli będące jednością w Trójcy i Trójcą w jedności.
PowyŜsze wyznanie moŜe nam się wydawać suche, zagmatwane i zbyt
drobiazgowe, ale w czasach wczesnego chrześcijaństwa stanowiło skuteczny
ś
rodek do zachowania prawd, które były i są podstawowe dla Kościoła.
3. Dowody
ZwaŜywszy, Ŝe doktryna Trójcy dotyczy natury Trójjedynego Boga, nie
mogłaby zostać przekazana człowiekowi inaczej, jak poprzez objawienie. Istotnie,
objawienie to znajdujemy w Piśmie.
(a) Pisma Starego Testamentu. Stary Testament nie zawiera nauczania o
Trójcy podanego wprost, a to z prostej przyczyny: w świecie opanowanym przez
religie politeistyczne jedną z najistotniejszych rzeczy było wpojenie Izraelowi
prawdy o jedynym Bogu, poza którym nie ma innego. Gdyby nauczanie o Trójcy
zostało wprowadzone od początku explicite, mogłoby zostać źle zinterpretowane
lub zniekształcone.
Mimo to, zarodek tej doktryny pojawia się w Pismach Starego Testamentu i
moŜna go tam odnaleźć. Za kaŜdym razem, gdy Hebrajczyk mówił o Bo-
BOG
55
gu (Elohim), w istocie wypowiadał wyraz „Bogowie", poniewaŜ Elohim to rze-
czownik liczby mnogiej, czasem uŜywany razem z przymiotnikiem lub czasow-
nikiem w liczbie mnogiej (Joz. 24:18,19; I MojŜ. 35:7). Wyobraźmy sobie
poboŜnego i oświeconego śyda zgłębiającego fakt, iŜ Jahwe jest jeden, a jed-
nak określa się Go Elohim — „Bogowie". Niewykluczone, Ŝe doszedłby do wnio-
sku, iŜ w jednym Bogu istnieje mnogość osób. Apostoł Paweł nigdy nie odrzucił
wiary w jednego Boga, wpajanej mu od młodości (I Tym. 2:5; I Kor. 8:4); prze-
ciwnie — zawsze podkreślał, Ŝe nie naucza niczego, co nie byłoby zawarte
w Torze i u Proroków. Jego Bóg był Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. Mi-
mo to, Pa\yeł naucza o boskości Chrystusa (Fil. 2:6-8; I Tym. 3:16) oraz oso-
bowej naturze Ducha Świętego (Efez. 4:30), a w apostolskim błogosławieństwie
odwołuje się do wszystkich trzech Osób Boskich (II Kor. 13:14).-
W Starym Testamencie jest mowa o kaŜdej Osobie Trójcy: (1)0 Ojcu
w Izaj. 63:16; Mai. 2:10; (2) o Synu Jahwe w Ps. 45:6,7; 2:6,7,12; Przyp. 30:4.
Mesjasz jest opisywany przy pomocy nadanych Mu tytułów: Jer. 23:5,6; Izaj.
9:6. Oprócz tego znajdujemy wzmianki o tajemniczym Aniele Jahwe, który
nosi imię Boga oraz posiada moc odpuszczania i zatrzymywania grzechów (II
MojŜ. 23:20,21). (3) o Duchu Świętym w I MojŜ. 1:2; Izaj. 11:2,3; 48:16; 61:1;
63:10.
Nawiązania do Trójcy znajdujemy ponadto w potrójnym błogosławień-
stwie kapłańskim z IV MojŜ. 6:24-26 oraz w potrójnej doksologii z Izaj. 6:3.
(b) Pisma Nowego Testamentu. Dla chrześcijan pierwszych wieków fakt
istnienia jednego Boga był fundamentalnym wyznaniem wiary. Zarówno wo-
bec śydów jak i pogan świadczyli: „wierzymy w jednego Boga". Jednocześnie
posiadali zapis wypowiedzi Jezusa, wyraźnie świadczących o tym, Ŝe On sam
nadawał sobie taką pozycję i autorytet, wobec których byłoby bluźnierstwem
nazywać Go inaczej jak Bóg. Poza tym, autorzy ksiąg Nowego Testamentu
uŜywali w odniesieniu do Niego takich określeń, które jednoznacznie wska-
zywały, Ŝe widzieli w Nim „Tego, który jest ponad wszystkim, Boga błogo-
sławionego na wieki" (Rzym. 9:5). Ponadto, przeŜycia duchowe chrześcijan
potwierdzały i podtrzymywały te twierdzenia. Kiedy bowiem osobiście pozna-
wali Jezusa, poznawali Go jako Boga.
To samo odnosi się do Boga Ducha Świętego. Wczesny Kościół musiał wie-
rzyć, Ŝe Duch Święty, który zamieszkiwał w chrześcijanach nauczając ich i pro-
wadząc oraz obdarzał łaską do prowadzenia nowego Ŝycia, nie mógł być
wynikiem zwykłego pobudzenia emocjonalnego, ale był Istotą, którą moŜna by-
ło poznawać i mieć z nią duchową więź. Kiedy wierzący czytali Nowy Testament,
dowiadywali się, Ŝe Duch Święty posiada cechy charakterystyczne dla osoby.
56
DOKTRYNY BIBLIJNE
Tak więc wczesny Kościół stanął w obliczu dwóch faktów: po pierwsze,
Ŝ
e Bóg jest jeden i po drugie, Ŝe Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch
Ś
więty jest Bogiem. Te dwie wielkie prawdy dotyczące istoty Boga legły u pod-
staw doktryny o Trójcy. Bóg Ojciec był dla chrześcijan rzeczywistością, podob-
nie jak Duch Święty. Jedynym logicznym wnioskiem, jaki moŜna było wysnuć
z powyŜszych faktów było to, Ŝe Bóg w swej istocie jest jakąś rzeczywistą choć
tajemniczą „wielością w jedności", a oddzielność współistotnych Osób zama-
nifestowała się podczas BoŜego dzieła odkupienia człowieka.
Nowy Testament w wielu miejscach wymienia trzy Osoby Boskie (Mat.
3:16,17; 28:19; Jan 14:16,17,26; 15:26; II Kor. 13:14; Gal. 4:6; Efez. 2:18;
IITes. 3:5; I Piotra 1:2; Efez. 1:3,13; Hebr. 9:14).
Porównanie tekstów wybranych ze wszystkich części Biblii prowadzi do na-
stępujących wniosków: (1) KaŜda z trzech Osób jest Stwórcą, chociaŜ Pismo
podkreśla, Ŝe jest tylko jeden Stwórca (Job 33:4 oraz Izaj. 44:24). (2) KaŜda
z nich jest nazywana Jahwe (V MojŜ. 6:4; Jer. 23:6; Ez. 8:1,3), Panem (Rzym.
10:12; Luk. 2:11; II Kor. 3:18), Bogiem Izraela (Mat. 15:31; Luk. 1:16,17; II
Sam. 23:2,3), Prawodawcą (Rzym. 7:25; Gal. 6:2; Rzym. 8:2; Jak. 4:12), wszech-
obecnym (Jer. 23:24; Efez. 1:22; Ps. 139:7,8) oraz Źródłem Ŝycia (V MojŜ. 30:20;
Kol. 3:4; Rzym. 8:10). Jednocześnie Słowo BoŜe konsekwentnie zapewnia, Ŝe
istnieje tylko jedna Istota, której przysługują powyŜsze nazwy. (3) KaŜda z Osób
Trójcy brała udział w stworzeniu człowieka (Ps. 100:3; Jana 1:3; Job 33:4),
wskrzesza umarłych (Jan 5:21; 6:33), zmartwychwzbudziła Chrystusa (I Kor.
6:14; Jana 2:19; I Piotra 3:18), posyła do słuŜby (II Kor. 3:5; I Tym. 1:12: Dz.
Ap. 20:28), uświęca lud BoŜy (Judy 1; Hebr. 2:11; Rzym. 15:16) oraz doko-
nuje wszelkich dzieł duchowych (I Kor. 12:6; Kol. 3:11; I Kor. 12:11). Równo-
cześnie jest oczywiste, Ŝe jedynie Bóg jest władny czynić powyŜsze rzeczy.
4. Obrazowanie doktryny
Jak to jest moŜliwe, Ŝeby trzy Osoby były jednym Bogiem? — oto pyta-
nie, które wprowadza w zakłopotanie większość osób. Nie ma się co dziwić
ich konsternacji, albowiem rozwaŜając naturę Boga, zmagamy się z proble-
mem przerastającym nasze pojmowanie — przecieŜ chodzi o taką formę ist-
nienia, która nie jest i nigdy nie będzie nam znana z doświadczenia. Dr
Norman Fokdolv pisze:
MoŜna pokusić się o wiele analogii i obrazów, które mogłyby pomóc w zrozumie-
niu pojęcia Trójcy. Najbardziej znane to listek koniczyny, stany skupienia wody,
czy trójkąt. Powstaje jednak pytanie, czy jest to potrzebne? Czy zamiast wyjaśniać,
nie zniekształca się w ten sposób prawdy?
BOG
57
W obecnej dobie, fizyka odchodzi od obrazowego przedstawiania swoich pojęć.
Nie próbuje, na przykład, „na siłę" połączyć natury falowej i korpuskularnej światła.
Ogranicza się do stwierdzenia, Ŝe światło jest zarazem falą i cząstką, choć są to po-
jęcia wzajemnie się wykluczające. Kłóci się to z czyimś pojmowaniem rzeczywisto-
ś
ci? Trudno, powinien zmienić swój sposób myślenia. Czy więc nauka zrezygnowała
ze zdroworozsądkowego opisu rzeczywistości? Odpowiedź brzmi: tak. Nie oznacza
to, Ŝe nasze rozumowanie stanie się teraz nielogiczne czy niepewne. Bynajmniej!
Nie musimy się więc przejmować, Ŝe nasz Bóg, który jest jeden, jest w trzech oso-
bach. Kłóci się to z czyimś pojmowaniem rzeczywistości? Trudno, powinien zmie-
nić swój sposób myślenia. Pismo stwierdza fakty i musimy je przyjąć. A fakty mówią,
Ŝ
e Bóg jest jeden, Ŝe jest Bóg-Ojciec, jest Bóg-Syn i jest Bóg-Duch Święty.
3
ANIOŁOWIE
Dookoła nas istnieje duchowy świat, licznie zamieszkały, pełen nadprzy-
rodzonej mocy, o własnościach nieporównywalnych z naszym widzialnym
otoczeniem. Dobre i złe duchy przemieszczają się wśród ludzi z prędkością,
o jakiej nie śniło się fizykom. Wiemy, Ŝe jedne są posłane, by nas bronić, pod-
czas gdy inne próbują nam zaszkodzić. Natchnieni autorzy Pisma uchylili
rąbka tajemnicy otaczającej tę niewidzialną rzeczywistość, aby nas zachęcić
i ostrzec zarazem.
SPIS RZECZY
I. ANIOŁOWIE 61
1. Natura aniołów 61
[a] Stworzenia, [b] Duchy, [c] Nieśmiertelni, [d] Liczni, [e] Bezpłciowi.
2. Klasyfikacja aniołów 61
[a] Anioł Pana. [b] Archanioł, [c] Wybrani aniołowie, [d] Anielscy orę-
downicy narodów, [e] Cherubini, [f] Serafini.
3. Charakter aniołów 63
[a] Posłuszni, [b] UniŜeni, [c] Mądrzy, [d] Łagodni, [e] PotęŜni, [f] Święci.
4. SłuŜba aniołów 63
[al Przedstawiciele Boga. [b] Posłańcy Boga. [cl Słudzy Boga.
II. SZATAN 64
1.
Pochodzenie 64
2.
Charakterystyka 65
[a] Szatan, [b] Diabeł, [c] Niszczyciel, [dl WąŜ. [e} Kusiciel, [f] KsiąŜe i bóg
tego świata.
3. Działalność 67
[al Natura działań, [b] Sfera działań, [c] Motywy działań, [d] Ograniczenia
działań
4. Przeznaczenie 68
III. ZLE DUCHY 68
1.
Upadli aniołowie 68
2.
Demony 69
I. ANIOŁOWIE
1. Natura aniołów
(a)
Stworzenia, czyli byty stworzone. Aniołowie zostali powołani do ist-
nienia ex nihilo (z niczego) mocą Boga. Nie wiemy, kiedy to się stało. Wie-
my jedynie, Ŝe aniołowie istnieli na długo przed pojawieniem się człowieka.
Wtedy teŜ miał miejsce bunt Szatana, który pociągnął za sobą część zastępu
niebieskiego, co spowodowało podział na dwie grupy — dobrych i złych anio-
łów. Będąc stworzeniami, aniołowie nie pozwalają oddawać sobie czci (Obj.
19:10; 22:8,9), a z drugiej strony człowiek otrzymał wyraźny zakaz takich ge-
stów (Kol. 2:18).
(b)
Duchy. Aniołowie są określani jako duchy, poniewaŜ w przeciwień-
stwie do ludzi nie posiadają fizycznych i naturalnych ograniczeń. Pojawiają
się i znikają wedle woli oraz przemieszczają się z niewyobraŜalną prędkością,
nie podlegając prawom fizyki. Mimo, iŜ są bytami duchowymi, posiadają zdol-
ność przybierania postaci ludzkich, aby wyraźnie zasygnalizować swą obe-
cność ograniczonym zmysłom ludzkim (I MojŜ. 19:1-3).
(c)
Nieśmiertelni, czyli nie podlegający prawu starzenia się i umierania.
W Luk. 20:34,35 Jezus wyjaśnia saduceuszom, Ŝe zmartwychwstali święci
będą podobni do aniołów w niebie w tym sensie, iŜ nigdy nie umrą.
(d)
Liczni. Pismo naucza, Ŝe ich liczba jest ogromna. „Tysiąc tysięcy (...),
dziesięć tysięcy razy dziesięć tysięcy" (Dan. 7:10). „(...) więcej niŜ dwana-
ś
cie legionów aniołów" (Mat. 26:53). „Mnóstwo wojsk niebieskich" (Luk. 2:13).
„Niezliczona rzesza aniołów" (Hebr. 12:22). Dlatego ich Stworzyciel i Pan jest
nazywany „Panem Zastępów".
(e)
Bezpłciowi. Aniołowie są opisywani zawsze jako rodzaj męski, lecz
w istocie są bezpłciowi i nie rozmnaŜają się (Luk. 20:34,35).
2. Klasyfikacja aniołów.
Skoro „podstawową zasadą w niebie jest porządek", moŜna podejrzewać,
iŜ aniołowie powinni być zorganizowani według rangi i działalności. Taka kla-
syfikacja jest sugerowana w I Piotra 3:22, gdzie czytamy o „aniołach,
zwierzchnościach i mocach" (Kol. 1:16; Efez. 1:20,21).
(a) Anioł Pana. Sposób opisu .Anioła Pana" odróŜnia go od wszyst-
kich innych aniołów. Została mu przypisana moc przebaczania grzechów,
a imię Boga jest w nim (II MojŜ. 23:20-23). W II MojŜ. 32:34 jest napisa-
ne: „oto anioł mój pójdzie przed tobą", co w II MojŜ. 33:14 wyraŜa się
62
DOKTRYNY BIBLIJNE
następująco: „Oblicze moje pójdzie i zaznasz spokoju ode mnie". Kom-
binacja tych dwóch określeń jest zapisana w Izaj. 63:9: „We wszelakiem
uciśnieniu ich i on był uciśniony; ale Anioł oblicza jego wybawił ich" (Bi-
blia Gdańska). Oprócz tego Słowo BoŜe podaje dwa istotne fakty, doty-
czące tego anioła: po pierwsze, jest w nim imię Jahwe, czyli Jego
osobowość (charakter) i po drugie, moŜna w nim widzieć oblicze BoŜe.
Skoro ów anioł moŜe zbawić oraz odmówić przebaczenia win, to znaczy,
Ŝ
e posiada władzę. Porównajmy to z faktem, iŜ patriarcha Jakub ziden-
tyfikował tego anioła jako samego Boga (I MojŜ. 32:30; 48:16). Nasuwa
się nieodparty wniosek, Ŝe ów tajemniczy anioł to nikt inny, jak Syn BoŜy,
Mesjasz, Odkupiciel Izraela i przyszły Zbawiciel świata. Zatem anioł Pana
jest w istocie bytem nie stworzonym.
fb) Archanioł. „KsiąŜę" Michał jest określony jako archanioł, czyli naczel-
ny anioł (Judy 9, Obj. 12:7; por. I Tes. 4:16). Pismo określa go jako anioła
orędującego za narodem Izraela (Dan. 12:1). Sposób opisu Gabriela wskazu-
je, Ŝe on równieŜ zajmuje wysoką pozycję, stojąc w obecności Boga (Luk.
1:19). Jemu jako posłańcowi są powierzane misje najwaŜniejsze dla Króle-
stwa BoŜego (Dan. 8:16; 9:21).
(c)
Wybrani aniołowie to prawdopodobnie ci, który pozostali wierni Bo-
gu podczas buntu wznieconego przez Lucyfera (I Tym. 5:21; Mat. 25:41).
(d)
Anielscy orędownicy narodów. Z Dan. 10:13,20 moŜna wniosko-
wać, iŜ kaŜdy naród ma swego anioła-orędownika, którego słuŜba jest zwią-
zana z szeroko pojętym dobrobytem danego ludu. PowyŜszy fragment
Pisma odnosi się do okresu, kiedy śydzi mieli powrócić z wygnania (Dan.
9:1,2), a Daniel modlił się i pościł w tej sprawie. Po trzech tygodniach uka-
zał mu się anioł, podając jako powód swego spóźnienia fakt, iŜ ksiąŜę (czyli
anioł opiekuńczy) perski sprzeciwiał się powrotowi śydów do ojczyzny,
być moŜe dlatego, Ŝe nie chciał utracić ich pozytywnego wpływu na króle-
stwo Persów. Anioł powiedział Danielowi, Ŝe w sprawie powrotu śydów z
wygnania otrzymał wsparcie jedynie od Michała — orędownika narodu
izraelskiego (Dan. 10:21). KsiąŜę anielski grecki równieŜ był niechętny po-
wrotowi śydów do ich ziemi (10:20). Nowotestamentowe określenie
„zwierzchności" prawdopodobnie odnosi się właśnie do ksiąŜąt anielskich,
i to zarówno będących dobrymi, jak i złymi aniołami (Efez. 3:10; Kol. 2:15;
Efez. 6:12).
(e)
Cherubini to aniołowie wysokiej rangi, przeznaczeni do działań zwią-
zanych z karą (I MojŜ. 3:24) lub odkupieniem człowieka (II MojŜ. 25:22). Po-
siadają po cztery twarze: lwa, człowieka, wołu i orła, symbolizujące
ANIOŁOWIE
63
doskonałość stworzenia — siłę lwa, ludzką inteligencję, szybkość orła oraz
wytrzymałość wołu. Ich złoŜona budowa oraz bliskość Boga, w jakiej przeby-
wają, stanowią zapewnienie, „Ŝe i samo stworzenie będzie wyzwolone z nie-
woli skaŜenia ku chwalebnej wolności dzieci BoŜych" (Rzym. 8:21).
(f) Serafini są opisani w Izaj. 6, lecz mimo to niewiele o nich wiemy. Zda-
niem jednego z biblistów stanowią oni jedną z najwaŜniejszych grup aniołów,
której wyróŜniającą cechę stanowi Ŝarliwa miłość do Boga (wyraz Serafin
oznacza dosłownie „ten, który płonie").
3. Charakter aniołów
(a)
Posłuszni. Wypełniają swoje zadania nie narzekając i nie kwestionu-
jąc poleceń. Stąd bierze się modlitwa: „Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na
ziemi" (Mat. 6:10; por. Ps. 103:20; Judy 6; I Piotra 3:22).
(b)
UniŜeni. Ich pierwszorzędnym zajęciem jest oddawanie chwały Bogu
(Neh. 9:6; Flp. 2:9-11; Hebr. 1:6).
(c)
Mądrzy. W Izraelu było powiedzenie: „rozróŜniać dobro i zło jak anioł
BoŜy" (por. II Sam. 14:17-20). Anielska inteligencja przewyŜsza tę, którą
posiada człowiek za Ŝycia na ziemi, lecz mimo to jest ograniczona, ponie-
waŜ aniołowie są stworzeniami. Nie mogą oni bezpośrednio rozpoznawać na-
szych myśli (I Król. 8:39), a ich wiedza np. na temat laski równieŜ jest
skończona (I Piotra 1:12). Jeden z biblistów spekuluje: „utrzymuje się, Ŝe
przenikliwość ich umysłów jest o wiele większa od naszej. Anioł jest w sta-
nie ogarnąć jedną myślą tyle, co człowiek przez całe lata dociekań".
(d)
Łagodni. Nie zachowują urazy ani nie złorzeczą przeciwnikom (II Pio-
tra 2:11; Judy 9).
(e)
PotęŜni. Psalm 103:20 mówi, Ŝe są „potęŜni siłą".
(fl Święci. Oddzieleni przez Boga i dla Boga, są „świętymi aniołami" (Obj.
14:10).
4. SłuŜba aniołów
(a)
Przedstawiciele Boga. Są określani mianem wykonawców BoŜych
rozkazów i sądów (I MojŜ. 3:24; IV MojŜ. 22:22-27; Mat. 13:39,41,49; 16:27;
24:31; Mar. 13:27; I MojŜ. 19:1; II Sam. 24:16; II Król. 19:35; Dz.Ap. 12:23).
(b)
Posłańcy Boga. (Słowo anioł oznacza dosłownie „posłaniec"). Przez
aniołów Bóg przekazuje: (1) zwiastowania — Luk. 1:11-20; Mat. 1:20,21 (2)
ostrzeŜenia —Mat. 2:13; Hebr. 2:2 (3) instrukcje — Mat. 28:2-6; Dz.Ap. 10:3;
Dan. 4:13-17 (4) słowa zachęty — Dz.Ap. 27:23; I MojŜ. 28:12 (5) objawie-
nia— Dz.Ap. 7:53; Gal. 3:19; Hebr. 2:2; Dan. 9:21-27; Obj. 1:1.
64
DOKTRYNY BIBLIJNE
(c) Słudzy Boga „Czy nie są oni wszyscy słuŜebnymi duchami, posyła-
nymi do pełnienia słuŜby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?" (Hebr.
1:14). Aniołowie są posyłani w celu umocnienia (Mat. 4:11; Luk. 22:43; I Król.
19:5), ochrony (I MojŜ. 16:7; 24:7; II MojŜ. 23:20; Obj. 7:1), ratunku (IV MojŜ.
20:16; Ps. 34:7; 91:11; Izaj. 63:9; Dan. 6:22; I MojŜ. 48:16; Mat. 26:53), wsta-
wiennictwa (Zach. 1:12; Obj. 8:3,4), słuŜby sprawiedliwym po śmierci (Luk.
16:22).
Czytając powyŜsze fragmenty w świetle słów naszego Pana zapisanych w
Mat. 18:10, niektórzy sformułowali doktrynę o „aniołach stróŜach", wedle
której kaŜdy wierzący ma specjalnego anioła, który go prowadzi i chroni.
Ich zdaniem, fragment z Dz.Ap. 12:15 wskazuje, iŜ pierwsi chrześcijanie
rozumieli słowa Jezusa w taki właśnie sposób. Wprawdzie dogmatyzm w tej
sprawie nie jest wskazany, lecz w Piśmie znajdujemy wystarczająco wiele
obietnic dotyczących pomocy aniołów, by stało się to źródłem zachęty dla
kaŜdego chrześcijanina. \
H. SZATAN
Niektórzy zapewniają, Ŝe diabeł w ogóle nie istnieje. Jednak zwolennicy
tej teorii mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto w takim razie stoi za
całym złem, przejawiającym się na świecie.
1. Pochodzenie
Izaj. 14:12-15 oraz Ez. 28:12-19.
Popularne wyobraŜenie diabła jako rogatego, owłosionego potwora pokry-
tego sierścią, pochodzi nie z Biblii, lecz z pogańskiej mitologii. Według Biblii,
szatan był pierwotnie Lucyferem (dosł. „niosący światło") — najprzedniejszym
z aniołów. Pycha i dąŜenie do dorównania NajwyŜszemu spowodowały jego
upadek i „potępienie diabelskie" (I Tym. 3:6).
ZauwaŜmy tło czternastego rozdziału Księgi Izajasza i dwudziestego ósme-
go rozdziału Księgi Ezechiela. Długo zastanawiano się, dlaczego przed opi-
sem upadku Lucyfera następują odniesienia do królów Babilonu i Tyru.
Pierwszą odpowiedzią moŜe być fakt, iŜ prorocy pisali o szatanie w bardzo
konkretnym celu. Wiadomo, Ŝe obaj władcy bluźnierczo podawali się za isto-
ty boskie i Ŝądali oddawania im czci (por. Dan. 3:1-12; Obj. 13:15; Ez. 28:2;
Dz.Ap. 12:20-23) oraz traktowali poddanych jak zabawki w celu zaspokaja-
nia swych nienasyconych ambicji. W celu ostrzeŜenia tych ludzi, Bóg na-
ANIOŁOWIE
65
tchnął proroków, aby uchylili zasłonę okrywającą wydarzenia zamierzchłej
przeszłości i opisali upadek zbuntowanego anioła, który ogłosił: „Będę jak
Bóg". Wymowa tej lekcji była następująca: jeŜeli Bóg ukarał bluźnierczą py-
chę swego najwyŜszego anioła, to nie omieszka osądzić kaŜdego króla, który
próbuje uzurpować sobie boską pozycję. Warto przypomnieć w tym miejscu,
w jaki sposób szatan kusił Adama i Ewę (I MojŜ. 3:5; Izaj. 14:14). ZauwaŜmy,
Ŝ
e uraŜona duma i ambicja wciąŜ zŜera szatana, co sprawia, iŜ w dalszym
ciągu pragnie on, aby oddawano mu cześć (Mat. 4:9) jako „bogu tego świa-
ta" (II Kor. 4:4). Ambicja ta zostanie przejściowo zaspokojona w czasach, gdy
szatan wcieli się w Antychrysta (Obj. 13:4).
W ramach kary za swą niegodziwość, szatan został strącony z nieba wraz
z grupą aniołów, które przyłączyły się do jego buntu (Mat. 25:41; Obj. 12:7;
Efez. 2:2; Mat. 12:24). Próbował zyskać Ewę jako swego sprzymierzeńca, lecz
Bóg pokrzyŜował jego plany, zapowiadając: „Ustanowię nieprzyjaźń między
tobą a kobietą" (I MojŜ. 3:15).
2. Charakter
Charakter szatana jest zaznaczony przy pomocy imion i określeń, jaki-
mi nazywa go Pismo.
(a) Szatan oznacza dosłownie „przeciwnik", która to nazwa oddaje jego
ustawiczne próby zniweczenia planów BoŜych.
Wysiłki te są wyraźnie widoczne w momentach, gdy diabeł usiłował prze-
rwać tzw. linię mesjańską, z której miał przyjść na świat zapowiedziany Me-
sjasz — zostało to przepowiedziane w I MojŜ. 3:15. Od samego początku
szatan czynił wszystko, Ŝeby nie dopuścić do przyjścia na świat kolejnych
pokoleń z tej linii. Pierwszy syn Ewy, Kain, „wywodził się od złego i zabił bra-
ta swego" (I Jana 3:12). Bóg dał Ewie następnego syna, Seta, który stał się
praprzodkiem przyszłego Zbawiciela według ciała. WęŜowy jad, wpuszczo-
ny do ludzkich serc, działał jednak dalej i w efekcie potomkowie Seta ulegli
moralnej degeneracji, co sprowadziło na ziemię sąd w postaci potopu. Mi-
mo to BoŜy plan nie został zniweczony, poniewaŜ na świecie pozostał jeden
sprawiedliwy mąŜ imieniem Noe, który wraz z rodziną dał początek nowej
ludzkości. W ten sposób został pokrzyŜowany diabelski plan zniszczenia wszy-
stkich ludzi.
Potomkiem jednego z synów Noego (Sema) był Abraham, który stał się
protoplastą narodu wybranego, przez który miało przyjść na świat zbawie-
nie BoŜe. Jak łatwo zgadnąć, wysiłki „przeciwnika" zostały skierowane prze-
ciwko tej rodzinie. Jeden z biblistów odnajduje ślady owej partyzanckiej walki
66
DOKTRYNY BIBLIJNE
szatana w konkretnych wydarzeniach: konflikt Ismaela z Izaakiem, zamysł
zamordowania Jakuba przez Ezawa czy eksterminacja narodu Ŝydowskie-
go przez faraona.
Pismo uczy, Ŝe szatan próbuje zniszczyć Kościół, posługując się dwie-
ma metodami: po pierwsze od środka, poprzez wprowadzanie fałszywego
nauczania (I Tym. 4:1; por. Mat. 13:38,39) oraz od zewnątrz poprzez prześla-
dowania (Obj. 2:10). To samo odnosi się do starotestamentowego Izraela,
który był zgromadzeniem BoŜym. Oddawanie chwały złotemu cielcowi juŜ
u początków istnienia narodu Ŝydowskiego było typowym zjawiskiem, które
towarzyszyło mu później przez całą historię. Kolejną próbę zgładzenia całe-
go Izraela znajdujemy w Księdze Estery. Naród wybrany przetrwał jednak po-
mimo piętna bałwochwalstwa i wściekłości Prześladowcy, poniewaŜ dzięki
BoŜej łasce zawsze pozostawała resztka wierna Panu.
Kiedy wypełnił się czas i Zbawiciel przyszedł na świat, nikczemny król
Herod od razu powziął plan zgładzenia Dziecka. Jednak i tym razem Bóg po-
mieszał diabelskie szyki. Następnie szatan podjął próbę kuszenia Jezusa na
pustyni, aby odwieść Go od podjęcia zbawczej misji. I tym razem Przeciw-
nik został pokonany, a Zwycięzca „chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszy-
stkich opętanych przez diabła".
Ten odwieczny konflikt osiągnie swój punkt kulminacyjny w momencie
gdy szatan, wcielony w Antychrysta, zostanie zniszczony podczas przyjścia
Chrystusa w mocy i chwale.
(b)
Diabeł oznacza dosłownie „oskarŜyciel" lub „donosiciel". Szatan oskar-
Ŝ
a zarówno Boga (I MojŜ. 3:2,4,5), jak człowieka (Obj. 12:10; Job 1:9; Zach.
3:1,2; Luk. 22:31).
(c)
Niszczyciel jest określeniem wyraŜonym w Biblii zarówno po grec-
ku .Appolyon", jak po hebrajsku „Abaddon" (Obj. 9:11). Diabeł jest tak prze-
pełniony nienawiścią do Stwórcy i Jego dzieła, Ŝe rości sobie pretensje do
miana boga-niszczyciela.
(d)
WąŜ. „(...) wąŜ starodawny zwany diabłem i szatanem" (Obj. 12:9).
Werset ten mówi o tym, Ŝe przeciwnik kiedyś wykorzystał węŜa, by spowo-
dować upadek pierwszych ludzi.
(e)
Kusiciel (Mat. 4:3). „Kusić" znaczy dosłownie tyle, co próbować lub
testować, a termin ten jest często uŜywany w odniesieniu do działań Boga
(I MojŜ. 22:1). O ile jednak Bóg próbuje ludzi dla ich dobra, Ŝeby rozwijać
w nich odpowiednie cechy charakteru, o tyle szatan kusi po to, by zniszczyć.
(f)
KsiąŜę i bóg tego świata (Jana 12:31; II Kor. 4:4). Te dwa określe-
nia sugerują wpływ diabła na społeczeństwo, które postępuje przeciwko wo-
ANIOŁOWIE
67
li BoŜej (czyli „świat"). „Cały świat tkwi w złym [czyli w mocy szatana]" (I Ja-
na 5:19) i jest pod jego duchowym wpływem (I Jana 2:16). Świat, w znacze-
niu nadanym mu przez Pismo, jest całym spektrum działalności ludzi,
których boską trójcą jest pycha, przyjemność i zysk. Tym trzem poddane jest
wszystko, a nieustanne dąŜenie do ich osiągnięcia poparte jest wszelką do-
stępną mądrością ludzką, dostarczającą coraz to nowych argumentów, po-
twierdzających celowość uwielbiania i wywyŜszania owego boga. Świat ma
do dyspozycji wszelkie środki, słuŜące do stałego podsycania zachwytu oraz
oddawania chwały swemu księciu — sztuka, biznes, środki przekazu, a na-
wet całe rządy nieustannie promują ludzi, którzy słuŜą mu najgorliwiej. Świat
ocenia wszystko wedle powierzchownych cech i odnoszonych sukcesów, kie-
rując się fałszywymi ideami i uznając przyjemność za cel ostateczny. Na pod-
stawie tych błędnych przesłanek wnioskuje się, Ŝe bogactwo jest najwyŜszą
wartością, a bogacze — ludźmi godnymi najwyŜszego szacunku. Świat odwo-
łuje się do najniŜszych uczuć człowieka, inwestując swoje siły w osiąganie
coraz bardziej wyrafinowanego materializmu. /
3. Działalność szatana
(a) Natura jego działań. Szatan sprzeciwia się dziełu BoŜemu (ITes. 2:18),
przeszkadza w głoszeniu ewangelii (II Kor. 4:4), bierze w posiadanie, zaśle
pia, zwodzi i usidla nikczemników (Luk. 22:3; II Kor. 4:4; Obj. 20:7,8; I Tym.
3:7). Dotyka nieszczęściem (Job 1:12) oraz kusi (I Tes. 3:5) świętych BoŜych.
Pismo mówi o nim, Ŝe jest arogancki (Mat. 4:4), pełen pychy (I Tym. 3:6),
potęŜny (Efez. 2:2), złośliwy (Job 2:4), subtelny (I MojŜ. 3:1 i II Kor. 11:3),
podstępny (Efez. 6:11), zawzięty i okrutny (I Piotra 5:8).
(b) Sfera działań szatana. Szatan nie ogranicza swych działań jedynie do
bezboŜników, lecz wkracza równieŜ w inne sfery pod postacią „anioła świa
tłości" (II Kor. 11:14). Fakt, Ŝe uczestniczy nawet w zgromadzeniach religij
nych, jest zaznaczony w Ks. Joba (rozdział 1). Uczestniczy w tworzeniu
doktryn i „nauk szatańskich" (I Tym. 4:1) oraz „synagogi szatana" (Obj. 2:9).
Jego przedstawiciele często przybierają postać „sług sprawiedliwości" (II Kor.
11:15)
Powodem, dla którego czyni to wszystko, jest potęŜna Ŝądza zniszcze-
nia Kościoła, poniewaŜ zdaje sobie sprawę, Ŝe kiedy sól ziemi straci swój
smak, ludzkość stanie się łatwym łupem ducha nieprawości.
(c) Motywy działań szatana. Dlaczego szatanowi tak bardzo zaleŜy, Ŝeby
nas zniszczyć? Joseph Husslein odpowiada: „On nienawidzi obrazu Boga,
który jest w nas. Nienawidzi równieŜ naszej ludzkiej natury, którą przyjął na
68
DOKTRYNY BIBLIJNE
siebie Syn BoŜy w akcie Wcielenia. Nienawidzi chwały Boga, która jest dla
nas źródłem nieskończonego szczęścia i którą mamy głosić jako Jego stwo-
rzenie. Nienawidzi samego szczęścia, do którego jesteśmy przeznaczeni, po-
niewaŜ on sam postradał je bezpowrotnie. Istnieją tysiące powodów, dla
których szatan nas nienawidzi i zazdrości nam". Jak napisał pewien staro-
Ŝ
ytny Ŝydowski uczony w piśmie: „Przez zazdrość szatana śmierć pojawiła się
na świecie, a ci, którzy go naśladują, są po jego stronie".
(d) Ograniczenia działań szatana. Będąc świadomi mocy szatana, nie
powinniśmy jej wyolbrzymiać. Dla tych, którzy uwierzyli w Chrystusa, dia-
beł jest juŜ tylko pokonanym wrogiem (Jana 12:31), i ma moc wyłącznie nad
tymi, którzy mu ulegają. Pomimo tego, iŜ „chodzi wokoło jak lew ryczący" (I
Piotra 5:8), w istocie rzeczy jest tchórzem, co jest potwierdzone w Liście Ja-
kuba: „przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was" (4:7) Tak więc moc sza-
tana, choć realna, jest ograniczona. Nie moŜe on ani kusić (Mat. 4:4), ani
dotykać chorobą (Job 2:6; Hebr. 2:14), ani zabić, ani nawet tknąć wierzą-
cego bez przyzwolenia Boga.
4. Przeznaczenie szatana
Na samym początku Bóg przepowiedział i zawyrokował zniszczenie mo-
cy, która spowodowała upadek człowieka (I MojŜ. 3:15), a upokarzające prze-
znaczenie węŜa do Ŝycia w prochu było profetycznym obrazem ostatecznej
degradacji i pokonania „starodawnego węŜa, zwanego diabłem i szatanem".
MoŜna powiedzieć, Ŝe szatan zmierza ku zagładzie. Na początku został on wy-
rzucony z nieba, a podczas Wielkiego Ucisku zostanie zrzucony z okręgów
niebieskich na ziemię (Obj. 12:9). W czasie trwania Tysiącletniego Królestwa
na ziemi będzie zamknięty w bezdennej otchłani, a po upływie tysiąca lat zo-
stanie wrzucony do jeziora ognistego. (Obj. 20:10) W ten sposób Słowo BoŜe
upewnia nas o ostatecznej klęsce diabła i pokonaniu zła.
m. ZŁE DUCHY
1. Upadli aniołowie
Aniołowie zostali stworzeni jako istoty bez grzechu i tak jak człowiek
zostali obdarzeni wolną wolą. Wielu z nich wybrało bunt idąc za szatanem
i zostali wraz z nim wyrzuceni z nieba (Jana 8:44; II Piotra 2:4; Judy 6). Grze-
chem, za który zostali ukarani w ten sposób, była pycha. Zdaniem niektórych,
ANIOŁOWIE
69
powodem buntu w niebie było objawienie mającego nastąpić wcielenia Syna
BoŜego i związany z tym nakaz oddania Mu chwały.
Pismo mówi, Ŝe obecnie część upadłych aniołów znajduje się w otchłani (II
Piotra 2:4), a reszta pozostaje na świecie, krąŜąc wokół nas (Jana 12:31; 14:30; II
Kor. 4:4; Obj. 12:4,7-9). Chwytając ludzi w sidła grzechu, zdobyły nad nimi
wielką władzę (II Kor. 4:3,4; Efez. 2:2; 6:11,12). W wyniku odkupieńczego dzieła
Jezusa ta moc została złamana i chrześcijanie dochowujący wierności Panu nie są
jej poddani (Obj. 5:9; 7:13,14). Aniołowie ci nie otrzymali nadziei odkupienia (I
Piotra 1:12), lecz zostało dla nich przygotowane piekło, jako miejsce wiecznego
potępienia (Mat. 25:41).
2. Demony
Pismo nie podaje genezy demonów — ta kwestia wydaje się być jedną z
tajemnic otaczających powstanie zła. Mimo to znajdujemy na kartach Biblii
wyraźne potwierdzenie ich istnienia i działania (Mat. 12:26,27). W Ewangeliach
widzimy je jako złe bezcielesne byty, wchodzące w ludzi, o których mówi się, Ŝe
mają demona. W niektórych przypadkach jeden człowiek jest zamieszkiwany
przez więcej demonów (Mar. 16:9; Luk. 8:2; Mat. 9:33; 12:22; Mar. 5:4,5). Osoba
będąca pod wpływem demona nie moŜe panować nad sobą. Zły duch przemawia
przez jej usta, powoduje głuchotę, „wodzi" tam, dokąd zechce i uŜywa jak
narzędzia, czasami wyposaŜając w ponadnaturalną siłę.
Dr Nevius, misjonarz w Chinach, poczynił dogłębne studium opętania
demonicznego:
Zarówno w przypadkach opętań demonicznych opisanych przez Biblię, jak i tych,
z którymi zetknąłem się w Chinach, zauwaŜyłem występowanie rozdwojenia osobo-
wości oraz zachowań i odruchów kompletnie sprzecznych ze sobą. Pewna kobieta,
która będąc pod wpływem demona odruchowo unikała obecności Chrystusa, po-
wodowana przeciwnym impulsem nagle przyjechała do Fuczou, aby szukać Jego po-
mocy.
Oto niektóre wnioski, wysnute przez tego samego autora na podstawie
doświadczeń z opętaniami w Chinach:
Najbardziej uderzający jest fakt, iŜ u osoby opętanej występuje druga osobowość,
podczas gdy ta prawdziwa jest częściowo lub całkowicie uśpiona. Nowa osobowość
prezentuje cechy zupełnie odmienne od tych, które występują w stanie normalnym
i z nielicznymi wyjątkami pełna jest moralnego zepsucia oraz agresji. (...) Wiele osób
w stanie opętania wykazuje wiedzę, której nie mogłyby nabyć normalną drogą. Czę-
70
DOKTRYNY BIBLIJNE
sto okazuje się, Ŝe znają Jezusa Chrystusa jako Boga, wykazując nienawiść i lęk
przed Nim.
Szczególnie warto zapamiętać następującą dobrą wiadomość:
W wielu przypadkach opętani zostawali uwolnieni przez modlitwę do Jezusa i
w Jego imieniu; czasem błyskawicznie, czasem z oporami. Jak dotąd zdąŜyliśmy
zauwaŜyć, ta metoda nie zawiodła ani raz, mimo iŜ w niektórych wypadkach trzeba
się było modlić długo i szczególnie gorąco. Nie było ani jednego nawrotu opętania,
o ile osoba uwolniona narodziła się z Ducha Świętego a następnie jako chrześcijanin
Ŝ
yła zgodnie z nakazami Biblii. (...) Na podstawie porównań, jakie zrobiliśmy, stwier-
dziliśmy pełną zgodność opisu przypadków, z którymi spotkaliśmy się w Chinach,
z opisanymi przez autorów biblijnych.
Jakimi motywami kierują się demony, biorąc w posiadanie ciała niektórych
ludzi? Dr Nevius odpowiada następująco:
Biblia naucza jasno i wyraźnie, Ŝe najwaŜniejszym celem szatana względem ludz-
kości jest zwiedzenie i zniszczenie nas poprzez odwrócenie naszych myśli od Boga,
nakłonienie do łamania BoŜych praw i ściągnięcie na nas Jego gniewu. Wszystkie
te cele są osiągnięte, gdy człowiek znajduję się w stanie opętania. Pojawiają się nad-
ludzkie wyczyny, które niedoświadczony obserwator mógłby uznać za działanie bo-
skie. Demon Ŝąda oddawania mu chwały oraz bezwzględnego wykonywania wszy-
stkich rozkazów, co jest osiągane poprzez stosowanie nacisków fizycznych, składa-
nie fałszywych obietnic oraz ataki lęku. W taki właśnie sposób bałwochwalcze ryty
i przesądy, zakorzenione we wszystkich społeczeństwach, zastąpiły uwielbienie skła-
dane „w Duchu i prawdzie" jedynemu Ŝywemu Bogu. (Zob. I Kor, 10:20,21; Obj. 9:20;
V MojŜ. 32:16; Izaj. 65:3.) Jeśli chodzi o same demony, to mają one ku temu wszy-
stkiemu osobiste powody. OtóŜ przebywanie w ludzkim ciele daje im wytchnienie i fi-
zyczne zaspokojenie. Nasz Zbawiciel mówił o złych duchach, które wędrują przez pu-
stynne miejsca, aby znaleźć odpoczynek, najlepiej w ciele jakiejś ofiary. Pozbawio-
ne takiej moŜliwości, pragną dostać się nawet do ciała zwierząt (Mat. 12:43-45).
Marcin Luter powiedział, Ŝe diabeł jest małpą Boga. Innymi słowy, Prze-
ciwnik zawsze próbuje podrobić dzieła Stwórcy. Z pewnością opętanie demo-
niczne jest diabelską wersją najcenniejszego i najbardziej wysublimowanego ze
wszystkich doznań — zamieszkiwania Ducha Świętego w człowieku. ZauwaŜmy
niektóre analogie: (1) Opętanie oznacza wprowadzenie w ciało ofiary nowej
osobowości, czyniąc ją w pewnym sensie nowym stworzeniem. ZauwaŜmy, jak
zachowywał się opętany Gadareńczyk (Mat. 8:29), będąc pod kontrolą demona.
Człowiek napełniony Duchem Świętym nabiera cech Oso-
ANIOŁOWIE
71
by, która w nim zamieszkuje (Jana 14:23). (2) WyraŜanie uczuć i myśli in-
spirowane przez demona jest krzywym odbiciem zachowań osoby pełnej Du-
cha Świętego. (3) Zaobserwowano, Ŝe osoby, które świadomie oddają się
władzy demonów, często otrzymują pewne dary, jak przepowiadanie przy-
szłości, mediumizm itp. Dr Nevius pisze: „Osoba znajdująca się w takim sta-
nie zaczyna przejawiać i rozwijać pewne umiejętności oraz chętnie spełnia
rolę narzędzia. Stopniowo z ochotnika przeradza się w niewolnika demona,
który ją kontroluje". A więc jest to diabelska imitacja darów Ducha Święte-
go! (4) Demony często manifestują niezwykłą, nadludzką siłę — szatańską
podróbkę mocy Ducha Świętego.
Widzimy zatem, Ŝe same moŜliwości opętania przez demony świadczą
przez analogię o tym, iŜ człowiek moŜe znaleźć się takŜe pod władaniem Du-
cha Świętego. Pan Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby uwolnić ludzi spod
władzy demonów i poddać pod zbawienną kontrolę Ducha Świętego.
4
CZŁOWIEK
Tylko sam Bóg moŜe w pełni objawić siebie. Jego samoobjawienie, nie-
zbędne do zbawienia człowieka, zostało przekazane w natchnionych Pismach.
Z tego samego źródła czerpiemy wiedzę o tym, jak Bóg widzi człowieka, bo
któŜ moŜe lepiej znać stworzenie, niŜ jego Stwórca? W dzisiejszych czasach
pojawiło się wiele fałszywych filozofii, które mylnie interpretują naturę czło-
wieka, dlatego jest niezmiernie waŜne, byśmy w tej dziedzinie twardo stali na
gruncie objawionej prawdy. JeŜeli tak uczynimy, będzie nam łatwiej zrozu-
mieć doktryny o grzechu, sądzie i zbawieniu, oparte na biblijnej definicji ludz-
kiej natury.
SPIS RZECZY
I. POCHODZENIE CZŁOWIEKA 75
II. NATURA CZŁOWIEKA 78
1.
Trójjedyność natury człowieka 78
2.
Duch człowieczy 79
3.
Dusza człowieka 80
[a] Natura duszy, [b] Pochodzenie duszy, [c] Dusza a ciało, [d] Dusza
a grzech, [e] Dusza a serce, [f] Dusza a krew.
4. Ciało człowieka 88
[a] Mieszkanie lub przybytek, [b] Powłoka, [c] Świątynia.
III. OBRAZ BOGA W CZŁOWIEKU 89
1.
Pokrewieństwo człowieka z Bogiem 89
2.
Moralność 90
3.
Umysł 90
4.
Potencjalna nieśmiertelność 90
5.
Panowanie nad ziemią 91
I. POCHODZENIE CZŁOWIEKA
Biblia jednoznacznie naucza o tym, Ŝe Bóg stworzył wszystkie istoty „we-
dług rodzaju". Gatunki zostały stworzone, aby mogły się rozmnaŜać i roz-
wijać według praw im przyrodzonych. RóŜnica między człowiekiem a resztą
stworzenia jest podkreślona w twierdzeniu, iŜ „Bóg stworzył człowieka na
swój obraz i podobieństwo".
W opozycji do stworzenia stoi teoria ewolucji, wedle której wszystkie for-
my Ŝycia rozwinęły się z jednej, a gatunki wyŜsze wywodzą się z niŜszych, na
przykład mięczaki stopniowo przeobraziły się w ryby, ryby w gady, gady w ptaki
i wreszcie (po przejściu wielu następnych stadiów pośrednich) pojawiły się
małpy, które mają rzekomo „wspólnych przodków" z człowiekiem. Na końcu
pojawiła się istota ludzka. Teoretycy zajmujący się ewolucją Wszechświata
dodają: dawno, dawno temu pojawiła się materia—jak i kiedy to się stało, nie
wie nikt. Po jakimś czasie powstała pierwsza Ŝywa komórka — skąd się
wzięła, tak naprawdę teŜ nikt nie wie. W komórce było Ŝycie i z niej powsta-
ły stopniowo wszystkie jego formy — od warzywa po człowieka, przy czym
rozwój ten postępował według wrodzonych praw. Prawa te, w połączeniu ze
ś
rodowiskiem, tłumaczą powstanie róŜnorodnych gatunków, zarówno istnie-
jących w przeszłości jak i obecnie zamieszkujących ziemię, z człowiekiem
włącznie. Mówiąc krótko, według teorii ewolucji (dokładniej — makroewo-
lucji [przyp. tłum.]) Ŝycie rozwijało się stopniowo od form najprostszych po-
przez „formy przejściowe" do bardziej złoŜonych, aŜ wreszcie na ziemi pojawił
się człowiek.
Czym jest gatunek? Najprościej rzecz ujmując, jest to grupa roślin lub
zwierząt posiadających wspólne cechy i przekazujących je bez zmian z poko-
lenia na pokolenie. W obrębie gatunku istnieje pewna róŜnorodność, to zna-
czy, Ŝe istnieją rośliny lub zwierzęta wykazujące pewne cechy indywidualne,
odbiegające od reszty gatunku. Na przykład, poprzez krzyŜowanie moŜna wy-
hodować nową rasę konia, lecz ten zawsze pozostanie koniem. Z rasą mamy
do czynienia wtedy, gdy pewien konkretny zespół cech jest przekazywany
przez następne pokolenia. Dlatego istnieje na przykład wiele ras psów, które
to rasy wyraźnie róŜnią się od siebie, kaŜda z nich posiada jednak takie ce-
chy, które pozwalają przypisać ją do psiej rodziny. Jeśli czytamy, Ŝe Bóg stwo-
rzył wszystkie formy Ŝycia „według rodzaju", wcale nie rozumiemy przez to,
iŜ były one niezdolne do dalszego rozwoju i tworzenia róŜnorodności w obrę-
bie swych gatunków. Rozumiemy natomiast, Ŝe uczynił On kaŜdy gatunek
76
DOKTRYNY BIBLIJNE
oddzielnie i postawił między nimi pewną barierę, tak iŜ Ŝaden koń nie powinien
zapoczątkować rasy, której nie moŜna by juŜ nazwać końską.
Czy istnieje jakiś test, który pozwoliłby sprawdzić istnienie tej bariery po-
między gatunkami? Na przykład, jeŜeli para zwierząt moŜe się rozmnaŜać,
płodząc osobniki zdolne do dalszego rozrodu, znaczy to, Ŝe oba zwierzęta naleŜą
to tego samego gatunku; jeŜeli nie, to znaczy, iŜ reprezentują dwa róŜne gatunki.
Konie i osły naleŜą do dwóch róŜnych gatunków, poniewaŜ efektem ich
skrzyŜowania jest muł, niezdolny do spłodzenia potomstwa. Fakt ten jawnie
przeczy teorii ewolucji pokazując, Ŝe Bóg istotnie oddzielił gatunki jakąś barierą
tak, Ŝeby jedne nie przeradzały się w inne.
Nauka została zdefiniowana jako „wiedza zweryfikowana". Czy ewolucja jest
faktem udowodnionym naukowo? Wiele uznanych autorytetów świata nauki
uwaŜa, iŜ teoria darwinowska, stanowiąca podstawę wszystkich jej późniejszych
modyfikacji, nadal nie doczekała się weryfikacji w sensie naukowym. Dr Copens
zauwaŜa:
Pomimo wysiłku wielu naukowców, którzy przetrząsają całą Ziemię w poszuki-
waniu skamielin oraz szczątków niezliczonych gatunków roślin i zwierząt, mimo wy-
korzystania całego ludzkiego geniuszu w celu przekroczenia bariery między gatun-
kami i stworzenia nowych, nie znaleziono jeszcze ani jednego dowodu na to, Ŝe taka
transformacja kiedykolwiek miała miejsce. Zwierzęta — czy to znalezione w formie
zmumifikowanej, czy namalowane w prastarych grotach — wyglądają tak, jak
wtedy, gdy ich ciała zostawiły skamieniałe odciski. Wiele gatunków wymarło, inne
wydają się w ogóle nie mieć pradawnych przodków. Nie da się udowodnić, Ŝe jaki-
kolwiek gatunek wyewoluował z innego.
Istnieje nieprzekraczalna przepaść pomiędzy zwierzęciem a człowiekiem —
między najwyŜszą formą świata zwierzęcego, a najbardziej prymitywnym
człowiekiem. Nie istnieje taki gatunek zwierząt, który uŜywałby narzędzi, po-
trafiłby rozniecić ogień, porozumiewać się za pomocą artykułowanej mowy, czy
miał świadomość zjawisk natury duchowej. A przecieŜ wszystko to naleŜy do
codzienności najprostszych ludzi. Nawet najbardziej inteligentna małpa pozostaje
tylko zwierzęciem, podczas gdy nawet najbardziej zdege-nerowany człowiek
wciąŜ jest istotą ludzką.
Ewolucjoniści wyobraŜają sobie, Ŝe kiedyś musiało istnieć tak zwane „bra-
kujące ogniwo", czyli forma pośrednia między małpą a człowiekiem. Jednym z
takich „ogniw" moŜe być, ich zdaniem, Pithecantropus Erectus. Jakie są na to
dowody? OtóŜ, jakiś czas temu na Jawie odnaleziono dwa zęby, jedną kość udową
i część czaszki. Z pomocą paryskiego malarza zrekonstruowano
CZŁOWIEK
77
wygląd owego ogniwa, które rzekomo łączy człowieka ze zwierzęciem! Inne
„ogniwa" odkryto w podobny sposób. Mimo to, dr Etheridge, kustosz Bri-tish
Museum, stwierdził: „W całym tym wielkim budynku nie ma nic, co
potwierdzałoby transmutację gatunków. Istnieje tu natomiast mnóstwo dowodów
na to, Ŝe ten pogląd jest po prostu fałszywy".
Nathan G. Moore sporządził coś, co moŜna by nazwać testem wiarygodności
teorii ewolucji z punktu widzenia prawnika. Jego badania są oparte na
doniesieniach samych ewolucjonistów oraz przytaczanych przez nich „dowodach"
rzekomo przemawiających za prawdziwością teorii ewolucji. PoniewaŜ Moore na
co dzień ma do czynienia z problematyką wiarygodności przedstawianych
dowodów, jego wnioski są cenne z praktycznego punktu widzenia. Celem autora
jest zebrać dostępne fakty i poddać je osądowi rozsądnego czytelnika, aby
przekonać się: po pierwsze, czy faktycznie dowodzą postawionej hipotezy
(wysuniętej przez ewolucjonistów), Ŝe człowiek nie został stworzony lecz pojawił
się w wyniku ewolucji i po drugie, czy faktycznie istnieje prawo lub zespól praw,
które pozwalałyby wyjaśnić podane fakty na gruncie naturalnym. Po dokonaniu
szczegółowych badań autor dochodzi do następującego wniosku:
Teoria ewolucji nie wyjaśnia, ani nie pomaga wyjaśnić pochodzenia człowieka.
Nie moŜna za jej pomocą udowodnić, Ŝe człowiek powstał w wyniku ewolucji jakichś
form niŜszych. Nie zawiera ona równieŜ Ŝadnych wyjaśnień faktu, iŜ człowiek po-
siada cechy odróŜniające go od całej reszty istot Ŝywych.
Inny prawnik, Philip Mauro, tak podsumowuje materiał dowodowy przed-
stawiony przez zwolenników teorii ewolucji:
Wyobraźmy sobie stronę w procesie sądowym, na której spoczywa cięŜar do-
wodu. Twierdzi ona, Ŝe przedstawiane przez nią argumenty są słuszne i Ŝąda wy-
dania korzystnego dla siebie wyroku. Niestety, nie ma Ŝadnych dowodów, które mo-
głyby być podstawą tych Ŝądań. W rzeczywistości cały materiał dowodowy świad-
czy przeciwko nim. Mimo to, strona nadal upiera się przy ich słuszności, podając
za ich podstawę następujące dane: (1) Ŝe istnieje ogromna ilość dowodów, które nie-
gdyś istniały („brakujące ogniwa" itp.) lecz zostały zniszczone i nie pozostał po nich
Ŝ
aden ślad oraz (2) Ŝe gdyby moŜna wyprodukować te dowody podczas procesu, za-
ś
wiadczyłyby o słuszności przypuszczeń strony! Oto absurd, w który zabrnęli zwo-
lennicy teorii ewolucji.
Ewolucjoniści pragną powiązać człowieka ze zwierzęciem, podczas gdy Jezus
Chrystus przyszedł na świat, by połączyć człowieka z Bogiem. Przy-
78
DOKTRYNY BIBLIJNE
jął na siebie naszą naturę po to, Ŝeby mogła zostać uwielbiona i by mogło się
wypełnić jej niebiańskie przeznaczenie. Tym, którzy Go przyjęli, dał prawo
stać się dziećmi BoŜymi (Jana 1:12) — ci, którzy otrzymali od Niego nowe Ŝy-
cie w Bogu, stali się zatem nowymi ludźmi, a nawet dziećmi Boga. JednakŜe
nowi ludzie (Efez. 2:15) nie powstali dzięki ewolucji człowieka do jakiegoś
boskiego stadium — to Bóg wkroczył w ludzką naturę. Do tych, którzy są
„uczestnikami Jego boskiej natury" (II Piotra 1:4), apostoł Jan pisze: „najmi-
lejsi, teraz synami BoŜymi jesteśmy" (I Jana 3:2; Biblia w przekładzie Ja-
kuba Wujka).
H. NATURA CZŁOWIEKA
1. Trójjedyność natury człowieka
Zgodnie z I MojŜ. 2:7 człowiek składa się z dwóch części — materialnej,
zwanej ciałem oraz niematerialnej, czyli duszy. Dusza oŜywia ciało, a gdy je
opuszcza, człowiek umiera.
Natomiast wedle I Tes. 5:23 oraz Hebr. 4:12 człowiek składa się z trzech
części — ducha, duszy i ciała. Niektórzy bibliści traktowali te dwa poglądy
jako przeciwstawne, co wywoływało spory między zwolennikami dwupodzia-
łu (dychotomii) i trójpodziału (trychotomii) ludzkiej natury.
Okazuje się jednak, Ŝe nie ma między tymi poglądami sprzeczności, pod
warunkiem, Ŝe oba zostaną prawidłowo zrozumiane. Duch i dusza reprezen-
tują niefizyczną część składową naszej natury lub, inaczej mówiąc, są jak
dwa tryby działania natury duchowej człowieka. Duch i dusza są oddziel-
nymi pojęciami, ale nie moŜna ich rozdzielić, gdyŜ przenikają się wzajemnie.
To niezwykłe powiązanie powoduje, iŜ wyrazy „dusza" i „duch" często są uŜy-
wane zamiennie (Kazn. 12:7; Obj. 6:9). W jednym miejscu Pisma duchowa
część natury ludzkiej jest określana jako dusza (Mat. 10:28), a gdzie indziej
jako duch (Jak. 2:26).
Mimo tej zamienności, terminy te mają róŜne znaczenia. Określenie
„dusza" moŜe być uŜywane w odniesieniu do osoby Ŝyjącej albo umarłej
(Obj. 6:9,10; 20:4). „Duch" jest popularnym pojęciem odnoszącym się do
osób, które Ŝyją „na tamtym świecie" (Dz.Ap. 23:9; 7:59; Hebr. 12:23; Luk.
23:46). Gdy ktoś zostaje „uniesiony w zachwyceniu", czyli chwilowo prze-
bywa poza ciałem (II Kor. 12:2), Pismo określa to jako przebywanie „w du-
chu" (Obj. 4:2; 17:3).
CZŁOWIEK
79
PoniewaŜ człowiek jest „duchem", moŜe mieć świadomość istnienia i bliskości
Boga oraz nawiązać z Nim osobistą relację; poniewaŜ jest „duszą", posiada świado-
mość siebie; poniewaŜ jest „ciałem", poprzez swoje zmysły jest świadom świata. —
Scofield.
2. Duch człowieczy
KaŜde ciało jest zamieszkiwane przez ducha, danego od Boga (IV MojŜ.
16:22; 27:16). Został on ukształtowany przez Stwórcę i umieszczony w głę-
binach ludzkiej natury, posiadając zdolność odnawiania się oraz rozwoju
(Ps. 51:12). Duch stanowi zarazem centrum i źródło ludzkiego Ŝycia; dusza
posiada to Ŝycie, uŜywa je i wyraŜa poprzez ciało. Na początku Bóg tchnął
ducha w martwe ciało i człowiek stał się „duszą Ŝyjącą" („duszą Ŝywiącą" wg.
przekładu Biblii Gdańskiej). Połączenie ducha i ciała konstytuuje człowie-
ka jako „duszę Ŝywiącą". Dusza jest oŜywiana przez ducha, dlatego pozo-
staje Ŝywa po śmierci ciała. Duch i dusza są jednak nierozdzielne, gdyŜ duch
jest wetkany w strukturę duszy, tworząc jedną całość.
Duch jest czymś, co odróŜnia człowieka od wszystkich innych istot Ŝy-
wych. W nim jest ludzkie Ŝycie w odróŜnieniu od Ŝycia zwierzęcego. Zwie-
rzęta nazwane są duszą (I MojŜ. 1:20,21 w oryginale i przekładzie Biblii
Gdańskiej), ale nie mają ducha. W odróŜnieniu od człowieka, zwierzę nie mo-
Ŝ
e poznawać spraw BoŜych (I Kor. 2:11; 14:2; Efez. 1:17; 4:23) i wchodzić
w osobistą relację ze Stwórcą (Jana 4:24). Kiedy duch człowieczy zostanie
napełniony Duchem Świętym (Rzym. 8:16), staje się miejscem uwielbienia
(Jana 4:23,24), modlitwy, pieśni dla Pana, błogosławieństwa (I Kor. 14:15)
i słuŜby (Rzym. 1:9; Flp. 1:27).
Duch reprezentuje wyŜsze obszary natury ludzkiej, dlatego jest zwią-
zany z charakterem człowieka. To, co rządzi jego duchem, staje się cechą
osobowości — na przykład ktoś, kto pozwala, by kierowała nim pycha, ma
„wyniosłego ducha" (Przyp. 16:18). ZaleŜnie od sił, które kontrolują czło-
wieka, moŜe on mieć ducha obłędu (Izaj. 19:14), ducha rozgoryczonego (Ps.
106:33), moŜe być zaniepokojony w duchu (I MojŜ. 41:8), lub być skru-
szony i pokorny duchem (Izaj. 57:15; Mat. 5:3). Człowiek bywa pod wpły-
wem ducha niewoli (Rzym. 8:15), albo przesycony duchem podejrzliwości
(IV MojŜ. 5:14). Dlatego naleŜy pilnować się w duchu (Mai. 3:15), pano-
wać nad sobą (Przyp. 16:32), przez upamiętanie odnawiać swego ducha
(Ez. 18:31) oraz ufać Bogu, Ŝe On potrafi włoŜyć nowego ducha do wnętrza
człowieka (Ez. 11:19).
80
DOKTRYNY BIBLIJNE
Kiedy złe namiętności kierują daną osobą, przejawia ona ducha obłędu.
Oznacza to, Ŝe pragnienia duszy (czyli „starego człowieka" lub „naturalnego
człowieka") wzięły górę nad duchem, który został złamany. W rezultacie ta
osoba pada ofiarą własnych zmysłów i staje się „cielesna". Niemoc ducha,
który nie potrafi juŜ kontrolować zachowań, jest opisywana jako śmierć du-
chowa. Powstaje zatem konieczność przyjęcia nowego ducha (Ez. 18:31; Ps.
51:10), przy czym jedynie Ten, który na początku tchnął dech Ŝycia w ludz-
kie ciało, moŜe włoŜyć do wnętrza duszy nowe Ŝycie duchowe, czyli innymi
słowy odnowić człowieka (Jana 3:8; Jana 20:22; Kol. 3:10). Kiedy to się sta-
nie, duch ludzki odzyskuje utracone wpływy i mówimy, Ŝe człowiek staje
się „duchowy". Duch człowieczy nie jest jednak samowystarczalny, dlatego
musi być stale odnawiany przez Ducha BoŜego.
3. Dusza człowieka
(a) Natura duszy. Dusza jest Ŝyciodajnym, inteligentnym składnikiem
ludzkiej natury, pośrednio odpowiedzialnym za ruchy ciała. Odbiera bodź-
ce ze świata materialnego za pomocą zmysłów i komunikuje się z nim za po-
ś
rednictwem narządów. Dusza została powołana do Ŝycia poprzez
ponadnaturalne tchnienie Ducha BoŜego. Mówimy, Ŝe Ŝyje i jest zjawiskiem
duchowym, poniewaŜ pochodzi od Boga; określamy ją jako część natury, gdyŜ
działa za pośrednictwem ciała człowieka. W Ŝadnym wypadku nie wolno jed-
nak twierdzić, Ŝe dusza jest częścią Boga, poniewaŜ jest zdolna do popełnia-
nia grzechów. Poprawniejsze byłoby stwierdzenie, Ŝe dusza jest darem od
Boga, działającym w człowieku.
NaleŜy poczynić cztery waŜne rozróŜnienia:
1. Dusza jest tym, co odróŜnia człowieka i zwierzę od przyrody nieoŜy
wionej oraz od istot nieświadomych, jak choćby rośliny.
Zarówno człowiek jak i zwierzę posiadają duszę (w oryginalnym brzmie-
niu I MojŜ. 1:20 oraz w przekładzie Biblii Gdańskiej wyraz „dusza" oznacza
„istotę Ŝyjącą"). MoŜna by powiedzieć, Ŝe w takim sensie (tzn. w sensie za-
sady Ŝycia) rośliny równieŜ posiadają duszę, lecz jest ona pozbawiona świa-
domości.
2. Dusza ludzka jest róŜna od zwierzęcej. Zwierzęta mają wprawdzie du
szę, ale Ŝyje ona tylko do momentu śmierci ciała. W odróŜnieniu od zwie
rzęcej, dusza ludzka jest oŜywiana przez ducha. Tak, jak „nie kaŜde ciało jest
jednakowe, bo inne jest ciało ludzkie, a inne zwierząt" (I Kor. 15:39), podob
nie rzecz się ma z duszą — istnieje dusza ludzka i róŜna od niej dusza zwie
rzęca.
CZŁOWIEK
81
Jest rzeczą oczywistą, Ŝe człowiek potrafi czynić to, czego nigdy nie mo-
głyby robić zwierzęta, nawet najbardziej inteligentne, poniewaŜ ich inteligen-
cja wywodzi się z instynktu, a nie z umysłu. Zarówno ludzie jak i zwierzęta
budują domy, jednak człowiek potrafi wznosić katedry, szkoły oraz drapacze
chmur, podczas gdy zwierzęta budują dzisiaj dokładnie to samo i tak samo,
jak wtedy, gdy stworzył je Bóg. Zwierzęta potrafią naśladować (jak małpy),
ś
piewać (jak ptaki) czy nawet powtarzać wyrazy (jak papugi), lecz tylko
ludzie tworzą literaturę, muzykę oraz dokonują odkryć naukowych. Instynkt
zwierzęcy jest przejawem mądrości ich Stwórcy, ale tylko człowiek jest w sta-
nie poznawać Go i wielbić.
Aby lepiej zilustrować pozycję zajmowaną przez człowieka na skali stwo-
rzonego Ŝycia, spróbujmy wymienić cztery stopnie jego złoŜoności, róŜniące
się zarówno rangą, jak i stopniem zaleŜności od materii. Po pierwsze — we-
getacja, do której potrzebne są wyłącznie materialne organy słuŜące asymi-
lacji poŜywienia. Po drugie — zdolność odczuwania, wymagająca posiadania
organów przeznaczonych do kontaktowania się z otoczeniem. Po trzecie —
intelekt, pozwalający nadawać znaczenie poszczególnym elementom rze-
czywistości oraz logicznie myśleć, a nie tylko odczuwać. Po czwarte — mo-
ralność, która pomaga kierować się w Ŝyciu pewnymi zasadami. Zwierzęta
osiągają wyłącznie dwa pierwsze stopnie, czyli potrafią wegetować i odczu-
wać
4
; człowiek zaś wegetuje, odczuwa, myśli i kieruje się zasadami moralny-
mi.
3.
Dusze poszczególnych osób róŜnią się od siebie, co stanowi podsta-
wę ludzkiej indywidualności. Termin „dusza" jest często uŜywany w zna-
czeniu „człowiek". WII MojŜ. 1:5 „siedemdziesiąt dusz" (Biblia Gdańska oraz
przekład Jakuba Wujka) oznacza „siedemdziesiąt osób" (Biblia BZTB oraz
BT). Podobnie, w Rzym. 13:1 „kaŜda dusza" (Biblia Gdańska) jest tłuma-
czona w nowszych przekładach jako „kaŜdy człowiek" (Biblia BTZB). Nawet
dziś uŜywamy tych terminów zamiennie w języku potocznym — „nie było tam
Ŝ
ywej duszy" itp.
4.
Dusza jest tym co odróŜnia człowieka nie tylko od niŜszych, ale równieŜ
od wyŜszych form stworzenia. Nie znajdujemy w Biblii Ŝadnych fragmentów
wskazujących na istnienie dusz aniołów. Jest to zresztą logiczne, poniewaŜ
aniołowie nie posiadają ciał, a przecieŜ człowiek stał się „duszą Ŝywiącą" (istotą
Ŝ
ywą) czyli ciałem z prochu ziemi, przystosowanym do warunków Ŝycia
4. WyŜsze kręgowce osiągają równieŜ częściowo stopień trzeci, tzn. mają zdolność myślenia konkret-
nego (sensoryczno-motorycznego). Jednak tylko człowiek został obdarzony zdolnością myślenia poję-
ciowego i abstrakcyjnego oraz dokonywania operacji myślowych opartych na mowie [Przyp. red.].
82
DOKTRYNY BIBLIJNE
na ziemi i oŜywionym przez duszę będącą tchnieniem Boga. Aniołowie są opi-
sywani jako duchy (Hebr. 1:14), poniewaŜ nie są poddani ziemskim prawom
i ograniczeniom. Z podobnych powodów Bóg jest nazwany „Duchem". Jest On
jednak Duchem niestworzonym, wiecznym i nieograniczonym, w odróŜnieniu
od aniołów, będących duchami stworzonymi i ograniczonymi.
(b) Pochodzenie duszy. Wiemy juŜ, Ŝe pierwsza dusza ludzka powsta
ła w wyniku tchnienia BoŜego. Jak jednak powstawały i powstają dusze
następnych ludzi? Bibliści są w tej sprawie podzieleni na dwie grupy, wy
znające następujące poglądy: (1) Jedni utrzymują, iŜ dusza nie jest otrzy
mywana od rodziców, lecz stwarzana przez Boga w momencie poczęcia.
(Teoria ta zwana jest kreacjonizmem [przyp. red.]). Na poparcie swego po
glądu cytują oni następujące fragmenty Pisma: Izaj. 57:16; Kazn. 12:7;
Hebr. 12:9; Zach. 12:1. (2) Inni są zdania, Ŝe dusza jest przekazywana z po
kolenia na pokolenie. (Traducjanizm zwany inaczej generacjonizmenK
[przyp. red.]). Zwracają uwagę, iŜ przekazywanie upadłej natury Adama
wszystkim jego potomkom świadczy przeciwko aktowi stworzenia kaŜdej
duszy przez Boga (to, co On stwarza, jest „dobre" — [przyp. tłum]). Przypo
minają równieŜ, Ŝe cechy charakteru są przekazywane potomstwu. Frag
menty popierające ich teorię to: Jana 1:13; Jana 3:6; Rzym. 5:12; I Kor.
15:22; Efez. 2:3; Hebr. 7:10.
Pochodzenie kaŜdej duszy moŜna wyjaśnić współpracą Stwórcy i rodzi-
ców. Podczas poczęcia nowego Ŝycia boski akt stwórczy współdziała ze środ-
kami, jakie Bóg dał człowiekowi w celu prokreacji. W ten sposób poczęcie
moŜna określić jako kooperację rodziców z „Ojcem duchów", który swoją mo-
cą kontroluje i podtrzymuje świat (DzAp. 17:28; Hebr. 1:3), tak iŜ kaŜda istota
zostaje powołana do Ŝycia zgodnie z prawami nadanymi przez Niego. Zatem
narodziny nowego człowieka oraz powstanie jego duszy odbywają się wedle
praw Ŝycia, określonych i danych przez Stwórcę.
Powstawanie wszelkich form Ŝycia jest osłonięte tajemnicą (Kazn. 11:5;
Ps. 139:13-16; Job 10:8-12), co powinno stanowić ostrzeŜenie przed niebez-
piecznymi spekulacjami, przekraczającymi granice wyznaczone w tym wzglę-
dzie przez Biblię.
(c) Dusza a ciało. Związek między duszą i ciałem moŜna zilustrować
i przedstawić następująco:
1. Dusza podtrzymuje Ŝycie, uczestnicząc we wszystkim, co dotyczy je-
go przetrwania, zagroŜenia i utraty. Dlatego w wielu przypadkach wyrazy „du-
sza" i „Ŝycie" są stosowane zamiennie (I MojŜ. 9:5; I Król. 19:3; I Król. 2:23;
Przyp. 7:23; II MojŜ. 21:23; II MojŜ. 21:30; 30:12; Dz.Ap. 15:26). śycie jest
CZŁOWIEK
83
napełnieniem i przenikaniem ciała przez duszę, a po jej odejściu pozostają
tylko materialne szczątki, ulegające rozkładowi.
2. Dusza przenika i zamieszkuje wszystkie części ciała, bardziej lub mniej
wpływając na ich działanie. Tłumaczyłoby to fakt, iŜ Biblia często przypisu
je uczucia poszczególnym częściom ciała, jak serce i nerki (Ps. 73:21; Job
16:13; Treny 3:13; Przyp. 23:16; Ps. 16:7; Jer. 12:2; Job 38:36), wnętrzno
ś
ci (Flm. 12; Jer. 4:19; Treny 1:20; 2:11; P.n.P. 5:4; Izaj. 16:11) czy brzuch
lub łono (Hab. 3:16; Job 20:23; 15:35; Jana 7:38). Ta sama zasada wyjaśnia
sens tych fragmentów Pisma, gdzie duszy przypisuje się działania typowe dla
ciała (Przyp. 13:4; Izaj. 32:6; IV MojŜ. 21:4; Jer. 16:16; I MojŜ. 44:30;
Ez. 23:17,22,28).
Ogólnie rzecz ujmując, wyraz „wnętrzności" dotyczy przenikania organów
wewnętrznych człowieka przez jego duszę (Izaj[. 16:11; Ps. 51:6; Zach. 12:1;
Izaj. 26:9; I Król. 3:28). Fragmenty te opisują ludzkie wnętrze jako centrum
odczuwania doświadczeń duchowych oraz mądrości. Zwróćmy jednak uwa-
gę, Ŝe uczucia nie są przypisywane tkankom, lecz raczej duszy, która je prze-
nika. Dokładniej, odczuwa nie serce, lecz dusza, która działa przez serce.
3.
Dusza odbiera bodźce ze świata zewnętrznego za pośrednictwem cia-
ła, a konkretnie zmysłów (wzrok, słuch, smak, węch i dotyk), które poprzez
układ nerwowy przekazują kaŜdy bodziec do mózgu. Tam odbywa się prze-
twarzanie impulsów nerwowych przy udziale umysłu, pamięci i wyobraźni.
Dusza reaguje na te wraŜenia, wysyłając za pośrednictwem mózgu i układu
nerwowego odpowiednie rozkazy do róŜnych części ciała.
4.
Dusza kontaktuje się z otoczeniem przez ciało, które spełnia wtedy rolę
narzędzia. Odczuwanie, myślenie, wola i inne akty charakterystyczne dla
osoby są wykonywane przez duszę lub inaczej jaźń. Nasze „ja" widzi, ale nie
jest oczami; ono myśli nie będąc jedynie intelektem, powoduje rzut piłką, nie
będąc ramieniem oraz grzeszy, nie będąc Ŝadnym z członków naszego ciała.
Kiedy dany narząd jest uszkodzony, dusza nie moŜe się nim posługiwać. W
przypadku uszkodzenia mózgu moŜe dojść do stanu obłąkania, kiedy dusza
zachowuje się jak dobry muzyk grający na zepsutym instrumencie.
(d) Dusza a grzech. Dusza posiada pewne naturalne predyspozycje, które
dla większej jasności wykładu nazwiemy instynktami. Jest to zespół sił kie-
rujących osobowością, które zostały dane człowiekowi przez Stwórcę w ce-
lu przystosowania do ziemskiej egzystencji (tak jak zdolności natury duchowej
umoŜliwiają mu poruszanie się w świecie duchowym). Nazwaliśmy je instynk-
tem, poniewaŜ są wrodzonymi impulsami wszczepionymi kaŜdemu stwo-
rzeniu w momencie poczęcia, aby uzdolnić je do instynktownego zachowania
84
DOKTRYNY BIBLIJNE
w celu ochrony i przekazywania Ŝycia. Dr Leander Keyser napisał: „Gdyby
niemowlę nie było wyposaŜone w określone instynkty pozwalające mu kon-
tynuować Ŝycie poza organizmem matki, nie przeŜyłoby nawet przy najlep-
szej opiece rodziców".
Wymieńmy pięć najwaŜniejszych instynktów.
5
Po pierwsze — instynkt samozachowawczy, który ostrzega nas przed nie-
bezpieczeństwem i pomaga chronić własne Ŝycie. Po drugie — instynkt zdo-
bywania, który pomaga nam uzyskać dobra niezbędne do przeŜycia. Po trzecie
— instynkt głodu, nakazujący poszukiwanie poŜywienia. Po czwarte — in
stynktowny popęd płciowy, który zapewnia przetrwanie gatunku. Po piąte —
instynkt dominacji, który prowadzi do zdobycia i obrony nadrzędnej pozycji,
której konieczność posiadania uwarunkowana jest przez czyjeś powołanie
lub poczucie odpowiedzialności.
W pierwszych dwóch rozdziałach I Księgi MojŜeszowej znajdujemy frag-
menty potwierdzające fakt wyposaŜenia człowieka przez Stwórcę w powyŜsze
instynkty. O instynkcie samozachowawczym czytamy: „Ale z drzewa pozna-
nia dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno
umrzesz". Adam otrzymał instynkt zdobywania, o czym świadczy fakt otrzy-
mania ogrodu pełnego poŜywienia: „Oto daję wam wszelką roślinę wydają-
cą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie
nasienie: niech będzie dla was pokarmem!" Odniesienie do popędu płcio-
wego znajdujemy w następującym fragmencie: „Jako męŜczyznę i niewia-
stę stworzył ich. (...) Rozradzajcie się i rozmnaŜajcie się". Instynkt dominacji
jest wyraźnie zaznaczony w zdaniu: „Napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie
poddaną".
Zrządzeniem BoŜym zwierzęta kierują się głównie instynktem, natomiast
człowiek został obdarzony wolną wolą i rozumem, dzięki czemu moŜe pa-
nować nad sobą oraz podejmować decyzje.
Bóg dał człowiekowi prawo, aby było dlań Ŝyciowym drogowskazem i po-
magało mu odpowiednio się rozwijać. Odczuwanie istnienia tego prawa oraz
jego zrozumienie nazywamy sumieniem, co oznacza dosłownie „współwie-
dza" (gr. syneidesis, łac. conscientia: wiedza, którą dzieli się z kimś innym.
— [przyp. red.]). Kiedy człowiek po raz pierwszy usłyszał prawo, jego sumie
nie zostało poinstruowane, a gdy zgrzeszył przeciwko Bogu, sumienie go
oskarŜyło. W momencie pokusy (I MojŜ. 3) Adam poddał się poŜądliwości
oczu, poŜądliwości ciała i pysze Ŝywota (I Jana 2:16), uŜywając swojej wol-
5. Wymienione przez autora instynkty mieszczą się w nierównorzędnych kategoriach. Pierwszy i
czwarty naleŜą do kategorii nadrzędnej, pozostałe są ich pochodną [przyp. red.].
CZŁOWIEK
85
ności w sprzeczności z wolą BoŜą. Jego dusza świadomie i zdecydowanie uŜyła
ciała, by zgrzeszyć przeciw Stwórcy — ta kombinacja grzesznej duszy i ciała
dała apostołowi Pawłowi asumpt do wprowadzenia terminu „grzeszne ciało"
(Rzym. 6:6) lub po prostu „ciało" (Gal. 5:24). Pragnienie duszy, aby wykorzy-
stać ciało w grzeszny sposób jest określone w Rzym. 8:7 jako „zamysł cia-
ła". PoniewaŜ człowiek grzeszy będąc w ciele, odbierze „zapłatę za uczynki
swoje, dokonane w ciele" (II Kor. 5:10). Dlatego nastąpi zmartwychwstanie
(Jana 5:28,29).
Kiedy jest mowa o potępieniu ciała, nie chodzi o materię (komórki ludz-
kiego ciała nie mogą grzeszyć) lecz raczej o ciało jako narzędzie posłuszne
grzesznym zamysłom duszy. Nadal centrum grzechu pozostaje dusza.
Oszczerca pozostaje oszczercą nawet po obcięciu języka; jeśli odetniemy rę-
kę złodziejowi, nadal pozostanie złodziejem w swym sercu. NaleŜy odciąć grze-
szne impulsy powstające w duszy, a to moŜe być jedynie dziełem Ducha
Ś
więtego (Kol. 3:5; Rzym. 8:13).
„Ciało" moŜna zdefiniować jako sumę ludzkich instynktów, które po stwo-
rzeniu ich przez Boga zostały zdegenerowane przez grzech. Natura człowie-
ka znajduje się w stanie upadku, jest osłabiona i zaburzona przez adamowe
dziedzictwo oraz powtarzające się akry nieprawości. Efekty jej działania są
często usprawiedliwiane jakŜe nieprzemyślanymi słowami: „CóŜ, taką juŜ
mam naturę".
Podstawą grzechu jest więc degeneracja instynktów danych człowiekowi
przez Boga. Na przykład egoizm, tchórzostwo oraz przewraŜliwienie na punk-
cie własnej osoby są wypaczeniem instynktu samozachowawczego. KradzieŜ
i chciwość to cienie instynktu zdobywania, a obŜarstwo i łakomstwo są per-
wersją instynktu głodu. Nieczystość to zdegenerowany popęd płciowy, na-
tomiast tyrania, niesprawiedliwość, kłótliwość i zawiść reprezentują
wypaczenia instynktu dominacji. Widzimy zatem, Ŝe grzech jest przede wszy-
stkim wynikiem zniekształcenia sił, w jakie Bóg wyposaŜył człowieka.
Spójrzmy na konsekwencje tego zniekształcenia: po pierwsze — sumie-
nie jest obciąŜone poczuciem winy i stale oskarŜa człowieka o zniewaŜenie
swego Stwórcy oraz ostrzega przez karą. Po drugie — wypaczenie instynk-
tów źle oddziaływuje na duszę, osłabiając wolę, inicjując i utrwalając złe na-
wyki. W Gal. 5:19-21 apostoł Paweł podaje katalog tych nieprawości duszy
(jedno z hebrajskich określeń grzechu to właśnie „nieprawość"): „Jawne zaś
są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwo-
chwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, od-
szczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obŜarstwo i tym podobne". Grzechy
86
DOKTRYNY BIBLIJNE
te są tak powaŜne, Ŝe zdaniem apostoła „ci, którzy te rzeczy czynią, Króle-
stwa BoŜego nie odziedziczą".
Ulegając mocy nieprawości, dusza splamiona winą „umiera przez upadki
i grzechy" (Efez. 2:1). Rozdarta między ciałem i duchem — między tym, co ziem-
skie, a tym, co niebiańskie — dokonała złego wyboru, który zamiast spodziewa-
nego zysku przyniósł wieczną zgubę (Mat. 16:26). Tak, jak w przypadku Ezawa,
został ubity bardzo zły interes — zamiana duchowego błogosławieństwa na ziem-
ską i przemijającą „strawę" (Hebr. 12:16). W momencie śmierci człowieka ta-
ka dusza przechodzi do tamtego świata „skalana przez ciało" (Judy 23).
Jest jednak jakaś nadzieja— swego rodzaju „podwójne lekarstwo" — coś,
co moŜe oczyścić z win i uwolnić z niewoli grzechu. (1) PoniewaŜ grzech jest
obrazą Boga, musi nastąpić odkupienie winy i oczyszczenie sumienia. Ewan-
gelia zapewnia jedno i drugie poprzez krew Jezusa Chrystusa. (2) Grzech kala
duszę i degeneruje ludzką naturę, dlatego musi nastąpić uzdrowienie.
Oprócz tego potrzebna jest jakaś moc pochodząca z zewnątrz, która potra-
fiłaby odpowiednio korygować zamysły duszy. Dzieje się to za sprawą Ducha
Ś
więtego, który dokonuje na otwartym sercu człowieka operacji, wprowadza-
jąc do niego nową naturę i obdarzając mocą do prowadzenia prawego Ŝy-
cia. Efektem („owocem") są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość,
dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość" (Gal. 5:22,23). Innymi sło-
wy, Duch Święty czyni nas sprawiedliwymi, czyli po hebrajsku dosłownie
„wyprostowanymi". Grzech jest wykrzywieniem duszy, a sprawiedliwość —
jej wyprostowaniem.
(e) Dusza a serce. Zarówno w Piśmie, jak w języku potocznym, „serce"
jest określeniem centralnego połoŜenia (V MojŜ. 4:11; Mat. 12:40; II MojŜ.
15:8; Ps. 46:2; Ez. 27:4,25,26,27). „Serce" człowieka jest zatem centralnym
punktem jego osobowości, a takŜe źródłem Ŝycia w znaczeniu fizjologicznym.
Jak stwierdził dr Beck, „Serce jest symbolem Ŝycia. Jego uderzenia świad-
czą o tym, Ŝe człowiek Ŝyje; dłuŜsze milczenie serca jest pewną oznaką śmier-
ci". Jest ono punktem, w którym zbiegają się wszystkie szlaki Ŝycia, zarówno
duchowe, jak i te związane z duszą. MoŜna by je określić jako najgłębszą
część naszego jestestwa, swoistą „maszynownię", gdzie rodzą się impulsy wy-
znaczające charakter i postępowanie człowieka.
1. Serce jest źródłem pragnień, woli i osądu. Z nim związane są: miłość,
nienawiść, determinacja, chęci oraz zadowolenie (Ps. 105:3). Serce wie, ro-
zumie (I Król. 3:9), rozsądza, ocenia; jest ukształtowane, kierowane, uwaŜ-
ne, skłania się ku róŜnym ideom i osobom. Mówi się, Ŝe cokolwiek odczuwamy
w duszy, wywodzi się z serca. Jest ono jakby magazynem doświadczeń i rze-
CZŁOWIEK
87
czy zasłyszanych (Luk. 2:51), „fabryką" produkującą myśli i cele, czy to do-
bre, czy złe. Zob. na przykład Ps. 14:1; Mat. 9:4; I Kor. 7:37; I Król. 8:17.
2.
Serce jest równieŜ centralnym punktem Ŝycia emocjonalnego. Jemu
przypisuje się wszystkie stopnie odczuwania radości — od przyjemności (Izaj.
65:14) do uniesienia (DzAp. 2:46), całe spektrum odczuwania bólu — od nie-
zadowolenia (Przyp. 25:20) i smutku (Jana 14:1) do rozpaczy (Ps. 109:22;
Dz.Ap. 21:13), wiele odcieni niechęci — od złości (Przyp. 23:17) do szalone-
go gniewu (Dz.Ap. 7:54) oraz palącej Ŝądzy zemsty (V MojŜ. 19:6), a takŜe
wszelkie formy lęku — od drŜenia pełnego bojaźni (Jer. 32:40) aŜ do obłęd-
nego przeraŜenia (V MojŜ. 28:28). Serce moŜe zwątpić i stracić odwagę (Joz.
5:1), stać się lękliwe (III MojŜ. 26:36 BT), moŜe uschnąć z powodu smutku
(Ps. 102:5), moŜe zostać złamane nieszczęściem (Ps. 147:3) oraz płonąć
ogniem pochodzącym od Pana (Jer. 20:9).
3.
Serce jest ośrodkiem Ŝycia moralnego. W nim skupia się zarówno mi-
łość do Boga (Ps. 73:26) jak i bluźniercza pycha (Ez. 28:2,5). Serce jest rów-
nieŜ rodzajem warsztatu, w którym powstają dobre i złe myśli, słowa oraz
uczynki (Mat. 15:19). Jest ono zarazem miejscem spotkania dobrych odru-
chów i złych poŜądliwości, a takŜe skarbcem pełnym dobrych i złych rze-
czy. Z jego obfitości pochodzą słowa i czyny (Mat. 12:34,35). Bóg początkowo
zapisał swe Prawo w sercu kaŜdego człowieka (Rzym. 2:15). Mocą Ducha
Ś
więtego zostaje ono wyryte i włoŜone do odnowionego serca wierzącego
(Hebr. 8:10). W sercu mieszka sumienie (Hebr. 10:22), które reaguje na
grzech (I Jana 3:19-21). Wiara zbawiająca (Rzym. 10:10) lub niewiara w Boga
są związane z sercem (Hebr. 3:12). Tam teŜ zasiewane jest ziarno Słowa
BoŜego (Mat. 13:19). Kiedy przychodzi do podejmowania decyzji, moŜe być
ono pod kontrolą Boga (II Kor. 8:16) lub szatana (Jana 13:2). Serce jest miej-
scem, gdzie zamieszkuje Chrystus (Efez. 3:17), Duch Święty (II Kor. 1:22)
i pokój BoŜy (Kol. 3:15). Jest równieŜ naczyniem, do którego Bóg wlewa swą
miłość (Rzym. 5:5), miejscem wzejścia niebiańskiej światłości (II Kor. 4:6)
oraz uwielbienia dla Boga (Efez. 5:19), który jako jedyny moŜe badać głębo-
kość i tajniki serca.
Mając na względzie ogromne moŜliwości, złoŜone przez Boga w ludzkim
sercu, Salomon ostrzega: „Czujniej niŜ wszystkiego innego strzeŜ swego ser-
ca, bo z niego tryska źródło Ŝycia!" (Przyp. 4:23).
(f) Dusza a krew. „GdyŜ Ŝycie (oryg. „dusza") ciała jest we krwi" (III MojŜ.
17:11). Pismo naucza, iŜ krew jest źródłem oraz czynnikiem podtrzymują-
cym Ŝycie ludzi i zwierząt (III MojŜ. 17:11; 3:17; V MojŜ. 12:23; Treny 2:12;
I MojŜ. 4:10; Hebr. 12:24; Job 24:12; Obj. 6:9,10; Jer. 2:34; Przyp. 28:17).
88
DOKTRYNY BIBLIJNE
Zdaniem Harveya, angielskiego lekarza, który odkrył istnienie krwioobiegu,
„Jej obecność podtrzymuje Ŝycie, a jej brak prowadzi do śmierci. OdŜywia-
jąc całe ciało, sama nie jest zaleŜna od Ŝadnego narządu, a ponadto jest sie-
dzibą duszy". W Dz.Ap. 17:26 oraz Jana 1:13 krew jest traktowana jako
podstawa funkcjonowania ludzkiego organizmu. UŜywając serca jako pompy
i krwi jako nośnika Ŝycia, dusza zapewnia witalność wszystkim częściom
ciała.
Miejsce na skali Ŝycia determinuje wartość krwi. NajniŜej plasuje się krew
zwierząt, potem krew człowieka stworzonego na obraz Boga, krew męczen-
ników (szczególnie cenna w oczach BoŜych — I MojŜ. 4:10; Mat. 23:35) i wre-
szcie najcenniejsza ze wszystkich krew Chrystusa (I Piotra 1:19; Hebr. 9:12),
bezcenna ze względu na Jego boską naturę.
Łaskawym zrządzeniem Boga, krew wylana na ołtarzu stała się środkiem
do uzyskania odkupienia. „Ja dałem wam ją do uŜytku na ołtarzu, abyście
dokonywali nią przebłagania za dusze wasze" (III MojŜ. 17:11).
4. Ciało człowieka
Biblia przypisuje ciału ludzkiemu następujące określenia:
(a) Mieszkanie lub przybytek (II Kor. 5:1). Ciało jest ziemskim namio-
tem, w którym zamieszkuje dusza człowieka, pielgrzymującego ku wiecz-
ności. W chwili śmierci namiot jest zwijany, a dusza odchodzi (Izaj. 38:12;
II Piotra 1:13).
fb) Powłoka (Dan. 7:15). (Najlepiej widać to w przekładzie Biblii Gdań-
skiej: „I zatrwoŜył się we mnie Danijelu duch mój wpośród ciała mego" —
[przyp. tłum.]) Ciało jest powłoką dla ducha ludzkiego, a śmierć to po prostu
jej opuszczenie.
(c) Świątynia. Świątynia jest miejscem uświęconym obecnością Boga —
miejscem pobytu Wszechobecnego (I Król. 8:27,28). Ciało Chrystusa sta-
nowiło „świątynię" (Jana 2:21), poniewaŜ Bóg był w Nim (II Kor. 5:19). Kie-
dy Bóg wchodzi w osobistą relację z człowiekiem, ciało osoby narodzonej
z Ducha Świętego staje się Jego świątynią (I Kor. 6:19).
Pogańscy filozofowie pomniejszali znaczenie ciała, traktując je jako otocz-
kę dla duszy i wypatrywali dnia, w którym zostanie ona uwolniona z więzów.
Biblia traktuje ciało zupełnie inaczej — jest ono dziełem Boga i powinno
Mu zostać ofiarowane jako narzędzie do wypełniania Jego woli (Rzym. 12:1)
i na Jego chwałę (I Kor. 6:20). Dlaczego III Księga MojŜeszowa zawiera tak
wiele praw regulujących Ŝycie Izraelitów w wymiarze fizycznym? Aby ich na-
uczyć, Ŝe ciało jako naczynie duszy powinno być czyste i zdrowe.
CZŁOWIEK
89
Prawdą jest, Ŝe nasze ciało jest ziemskie (I Kor. 15:47) i jako takie po-
zostaje znikome (Flp. 3:21), poddane chorobom i śmierci (I Kor. 15:53), co
sprawia, Ŝe wzdychamy w oczekiwaniu na ciała uwielbione (II Kor. 5:2). Lecz
podczas powtórnego przyjścia Pana ta sama moc, która zmartwychwzbudzi
duszę, spowoduje przemianę ciała i w ten sposób dopełni się plan odkupie-
nia człowieka. Rękojmią tego jest Duch Święty, zamieszkujący w kaŜdym wie-
rzącym (II Kor. 5:5; Rzym. 8:11).
m. OBRAZ BOGA W CZŁOWIEKU
„Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas (...)" (I MojŜ. 5:1;
9:6; Kazn. 7:29; Dz.Ap. 17:26,28,29; I Kor. 11:7; II Kor. 3:18; II Kor. 4:4; Efez.
4:24; Kol. 1:15; Kol. 3:10; Jak. 3:9; Izaj. 43:7; Efez. 2:10). Człowiek został
stworzony na obraz Boga, zarówno w sferze charakteru, jak i osobowości. Na
kartach Pisma widać wyraźnie, Ŝe standardem i celem dla człowieka jest
to, Ŝeby był podobny Bogu (III MojŜ. 19:2; Mat. 5:45-48; Efez. 5:1). Być podob-
nym Bogu oznacza, iŜ trzeba wzrastać w podobieństwo Chrystusa, który jest
Jego widzialnym odbiciem.
RozwaŜmy kilka elementów, składających się na obraz BoŜy w człowieku.
I. Pokrewieństwo człowieka z Bogiem
Relacja wszystkich innych stworzeń z Bogiem ogranicza się do ślepego
posłuszeństwa instynktom, wbudowanym w kaŜde z nich przez Stwórcę. śy-
cie, którym został obdarzony człowiek, wzięło swój początek z osobowości
Boga — wprawdzie ciało ludzkie zostało uczynione z prochu ziemi, lecz Stwo-
rzyciel tchnął w jego nozdrza dech Ŝycia (I MojŜ. 2:7), tym samym uzdalnia-
jąc go do poznawania, miłowania i słuŜenia Bogu. Ze względu na ów BoŜy
obraz noszony przez kaŜdego człowieka moŜna powiedzieć, Ŝe wszyscy ludzie
są Jego dziećmi. JednakŜe obraz ten został zamazany w wyniku grzechu, i
dlatego człowiek musi zostać „odrodzony" lub inaczej „narodzić się na no-
wo", aby stać się prawowitym dzieckiem BoŜym.
Pewien uczony zajmujący się greką zauwaŜył, iŜ wyraz anthropos („czło-
wiek") oznacza dosłownie „ten, który patrzy w górę". Człowiek jest stworzeniem
zdolnym do modlitwy, i w Ŝyciu nawet najbardziej zdeprawowanych ludzi przy-
chodzą chwile, kiedy wołają o pomoc do jakiejś wyŜszej Istoty — nawet jeśli jej
nie znają. Mogą nie być świadomi swojej ludzkiej godności i czasem stają się
podobni do bydląt, które giną (Ps. 49:21), ale w istocie nigdy nimi nie będą.
90
DOKTRYNY BIBLIJNE
Nawet najgorsi degeneraci moralni zaświadczają o swym człowieczeństwie, po-
niewaŜ Ŝadne zwierzę nie umiałoby świadomie doprowadzić się do takiego sta-
nu. Na przykład, nikt nie prosiłby tygrysa, Ŝeby się opamiętał, słowami:
„Zachowuj się jak tygrys!". Natomiast wezwanie: „Zachowuj się po ludzku!" nie-
sie ze sobą prawdę o człowieczeństwie osoby, do której apelujemy.
2. Moralność
Tylko człowiek potrafi odróŜnić dobro od zła. Zwierzę moŜe zostać nau-
czone, iŜ nie wolno mu robić określonych rzeczy, ale jest posłuszne woli swe-
go pana, a nie głosowi sumienia, które uznawałoby standard moralny. Innymi
słowy, zwierzęta nie przejawiają ani natury religijnej, ani moralnej — nie
są zdolne do przyjmowania prawd dotyczących Boga i prawości. Pewien wy-
bitny naturalista napisał:
Zgadzam się całkowicie ze zdaniem tych, którzy podkreślają, iŜ ze wszystkich
róŜnic między człowiekiem i zwierzęciem najwaŜniejsza jest ta dotycząca sumienia
lub inaczej poczucia moralności. Owo poczucie moŜna najkrócej określić małym, lecz
jakŜe znaczącym imperatywem: „powinienem". Niewątpliwie jest to atrybut bodaj naj-
bardziej przemawiający za godnością człowieka.
3. Umysł
Zwierzę jest po prostu stworzeniem będącym częścią natury, natomiast
człowiek jest wywyŜszony ponad nią. Jest zdolny do samorełleksji oraz rozu-
mowania przyczynowo-skutkowego. Pomyślmy o wspaniałych wynalazkach,
jakie powstały dzięki inwencji człowieka: zegar, mikroskop, statek parowy,
telegraf, radio, komputer — by wymienić tylko niektóre. Spójrzmy na całe
cywilizacje, budowane nie tylko na podstawie technologii, ale równieŜ dzię-
ki rozwojowi sztuki. Przypomnijmy ksiąŜki, które napisano czy dzieła mu-
zyczne, jakie skomponowano, i oddajmy cześć Stwórcy za Jego cudowny dar,
jakim jest ludzki umysł! Tragedią historii jest to, Ŝe człowiek uŜywa tej Bo-
skiej iskry ku swojej zgubie, a nawet po to, by zaprzeczyć istnieniu Stworzy-
ciela, który obdarzył go umiejętnością myślenia.
4. Potencjalna nieśmiertelność
Drzewo Ŝycia w ogrodzie Eden świadczy o tym, Ŝe człowiek mógłby Ŝyć
wiecznie, gdyby nie to, iŜ okazał nieposłuszeństwo wobec Boga, Chrystus
przyszedł na świat, aby przynieść Chleb śycia, który jest w zasięgu kaŜde-
go człowieka, abyśmy nie zginęli, lecz mieli Ŝycie wieczne!
CZŁOWIEK
91
5. Panowanie nad ziemią
Nasze podobieństwo do Boga naleŜy rozpatrywać równieŜ w kontekście
panowania — jak kaŜdy monarcha musi mieć kraj i poddanych, tak ziemia
i wszystko co na niej jest zostało dane człowiekowi. „I błogosławił im Bóg,
i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnaŜajcie się, i napełniajcie zie-
mię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptac-
twem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!"
(Ps. 8:5-8). Kształtując człowieka na swoje podobieństwo, Bóg obdarzył go
umiejętnościami, dzięki którym wszystkie istoty na ziemi zostały mu podda-
ne. W ten sposób człowiek stał się widzialnym przedstawicielem Boga wo-
bec pozostałych sworzeń.
Człowiek zapełnił ziemię produktami swej inwencji, posiadając szczególny przy-
wilej ujarzmiania natury. Zmusił błyskawice, by słuŜyły mu jako posłańcy, opasał
ziemię pasmem dróg, wstąpił na chmury i zbadał głębiny mórz. Potrafił wykorzy-
stać Ŝywioły dla swych celów, zmuszając wiatr do pomocy w Ŝegludze. Jeszcze więk-
szy podziw budzi jednak jego panowanie nad przyrodą oŜywioną — wyuczony sokół
spada na ofiarę i przynosi ją swemu panu, mimo iŜ przed sobą ma bezkresne niebo
i nie jest ograniczony Ŝadnymi więzami; pies myśliwski tropi zwierzynę, mimo iŜ
nie jest przeznaczona dla niego; wielbłąd posłusznie niesie człowieka przez pusty-
nię i nie przystaje ani na chwilę, choć gorące piaski są jego domem: wszystko to uka-
zuje twórcze moŜliwości człowieka i przypomina o nieskończonym geniuszu jego
Stwórcy.
Upadek pierwszych ludzi spowodował utratę niewinności i zamazanie
obrazu Boga, który w sobie nosili. Nie oznacza to, Ŝe wszystkie właściwości
ludzkiej duszy zostały bezpowrotnie stracone, lecz poprzez nieposłuszeństwo
utracili oni daną im prawość. Dlatego człowiek nie jest w stanie zbawić sam
siebie i pozostaje bez nadziei, dopóki znajduje się z dala od łaski, która mo-
Ŝ
e przywrócić i odnowić obraz Boga w jego sercu. Tym zagadnieniem zajmie-
my się szczegółowo w następnym rozdziale.
5
GRZECH
Czytamy, Ŝe gdy Bóg zakończył dzieło stworzenia, określił wszystko ja-
ko „bardzo dobre". Jednak juŜ pobieŜna obserwacja naszej rzeczywistości
prowadzi do wniosku, Ŝe wcale nie jest ona dobra — dookoła widać zło, nik-
czemność, gwałt, konflikty, wojny, śmierć i cierpienie. Wtedy rodzi się oczy-
wiste pytanie: „skąd się wzięło na świecie zło?", które spędza sen z oczu wielu
myślicielom. W Biblii znajdujemy wyjaśnienie tego problemu podane przez
samego Boga. Oprócz tego Słowo BoŜe poucza nas, czym naprawdę jest
grzech, i co najwaŜniejsze — podaje receptę na tę śmiertelną chorobę.
SPIS RZECZY
I. REALNOŚĆ GRZECHU 95
1.
Ateizm 95
2.
Determinizm 95
3.
Hedonizm 96
4.
Scjentyzm 96
5.
Ewolucjonizm 97
II. POCHODZENIE GRZECHU 97
1. Pokusa 97
[a} Przyczyny, [b] Źródło, [c] Subtelność.
2.
Wina 99
3.
Sąd 99
[a] Sąd nad węŜem, [b] Sąd nad kobietą, [c] Sąd nad męŜczyzną.
4. Odkupienie 101
[a] Obietnica odkupienia, [b] Obraz odkupienia.
III. NATURA GRZECHU 101
1. Nauczanie starotestamentowe 102
[a] Sfera moralności, [b] Sfera stosunków międzyludzkich, [c] Sfera świę-
tości [d] Sfera prawdy, [e] Sfera mądrości.
2. Nauczanie nowotestamentowe 104
[a] Chybienie celu. [b] Dług. [c] Przestępstwo, [d] Nieposłuszeństwo,
[e] Wykroczenie, [fi Upadek, [g] PoraŜka, [h] BezboŜność, [i] Błąd.
IV. KONSEKWENCJE GRZECHU 105
1. Osłabienie duchowe 105
(a] Zamazanie obrazu Boga w człowieku, [b] Grzech dziedziczny, [c] We-
wnętrzna dezintegracja.
2. Sprawiedliwa kara 106
I. REALNOŚĆ GRZECHU
Historia ludzkości oraz sumienie kaŜdego człowieka są na tyle wymow-
nymi świadectwami realności grzechu, Ŝe nie ma potrzeby roztrząsać kwe-
stii, czy jest on rzeczywistością. Mimo to rozwinięto teorie, które zaprzeczają
istnieniu grzechu, podają błędną jego definicję lub przynajmniej starają się
zminimalizować znaczenie tego zjawiska.
1.
Ateizm neguje rzeczywistość grzechu zaprzeczając istnieniu Boga, po-
niewaŜ moŜemy grzeszyć jedynie przeciw Niemu. Jeśli nie ma Boga, nie ma
komu okazywać nieposłuszeństwa. Człowiek moŜe być winien zła wyrzą-
dzonego innym lub szkodzić sobie samemu, ale tylko w odniesieniu do Bo-
ga moŜna te czyny nazwać grzechem. W ostatecznym rozrachunku, wszelkie
wyrządzane zło jest skierowane przeciwko Bogu, poniewaŜ nieprawość jest
przekroczeniem praw nadanych przez Niego. „Zgrzeszyłem przeciwko niebu
i przeciwko tobie" — wyznał Syn Marnotrawny. Zatem człowiek potrzebuje
odpuszczenia win opartego na BoŜym dziele odkupienia.
2.
Determinizm jest teorią, wedle której wolna wola nie jest faktem, lecz
jedynie iluzją. WyobraŜamy sobie, Ŝe dokonujemy wolnego wyboru, pod-
czas gdy naprawdę jest on wynikiem naszych wewnętrznych impulsów oraz
zewnętrznych okoliczności, przy czym jedno i drugie jest poza naszą kontro-
lą. Dym ulatujący z komina moŜe myśleć, Ŝe jest wolny, ale przecieŜ poja-
wia się i wznosi dzięki nieubłaganym prawom fizyki. Podobnie jest z
człowiekiem, w związku z czym nie moŜna go chwalić za dobro ani potępiać
za zło, które czyni — przecieŜ jest tylko niewolnikiem okoliczności. Tyle, jeśli
chodzi o teorię determinizmu. Nauczanie biblijne jest jednak zgoła odmienne:
człowiek posiada wolność wyboru pomiędzy dobrem i złem — wolność ta jest
podkreślana w kaŜdym napomnieniu oraz przykazaniu, skierowanym do nas
przez Boga. Nie tylko nie jesteśmy ofiarami losu i przypadku, ale moŜemy
w pewnej mierze kształtować swoje przeznaczenie poprzez akt wolnej woli.
Podczas dyskusji na temat wolnej woli znany angielski uczony dr John-
son stwierdził: „Po prostu wiemy, Ŝe nasza wola jest wolna, i na tym koniec!"
Czasem gram wiedzy zaczerpniętej z powszechnego doświadczenia jest wart
więcej, niŜ tona filozofii.
Praktyczną konsekwencją determinizmu jest traktowanie grzechu jako
słabości czy choroby. W związku z tym grzesznikowi naleŜy raczej współczuć,
niŜ go karać. A jednak owo stanowcze „powinienem", zakorzenione w sumie-
96
DOKTRYNY BIBLIJNE
niu człowieka, obala całą teorię. Niedawno pewien siedemnastoletni morder-
ca odmówił poddania się badaniom, mogącym wykazać jego niepoczytalność
w chwili zabójstwa. Stwierdził, iŜ popełnił zbrodnię mając pełną świadomość
wyrządzanego zła, wpojoną mu przez rodziców i nauczycieli szkółki niedziel-
nej, dlatego jest gotów ponieść karę w pełnym wymiarze. W obliczu śmierci
ten młody człowiek nie zaparł się własnego sumienia.
3. Hedonizm (gr. „hedone" — przyjemność) jest filozofią Ŝyciową, według
której najwyŜszym dobrem jest zaŜywanie przyjemności przy jednoczesnym
unikaniu cierpienia. NajwaŜniejszym problemem hedonistów nie jest więc
słuszność lub niesłuszność ich postępowania, lecz raczej odpowiedź na py
tanie: „czy to, co zrobię, przyniesie mi przyjemność?" Mimo iŜ nie wszyscy
wyznawcy tej teorii prowadzą z gruntu nikczemne Ŝycie, to jednak general
ną ich tendencją jest nurzanie się w grzechu i pokrywanie swego postępo
wania lukrem niewinnych określeń w rodzaju: „nieszkodliwe słabości", „skoki
w bok", „kaprysy" czy „prawa młodości". Powiedzenia typu: „błądzić jest rze
czą ludzką" lub „to, co naturalne, jest piękne, a to, co piękne, jest dobre" słu
Ŝą
jako wymówki dla popełniania grzechu.
Teoria hedonistyczna znakomicie współgra z nowoczesnymi trendami
psychologicznymi, postulującymi „swobodną samoekspresję". W języku tech-
nicznym nazywa się to „eliminacją zahamowań", natomiast potocznie mówi
się, Ŝe trzeba „poddać się pokusie, bo walka z nią jest zbyt obciąŜająca i nie-
zdrowa". Jak łatwo się domyślić, taka postawa często prowadzi do usprawie-
dliwiania czynów niemoralnych, choć zwolennicy hedonizmu nie chcieliby
mieć osobiście do czynienia z osobami, które właśnie „pozbywają się zaha-
mowań" poprzez agresję, morderczą nienawiść, pijaństwo czy jakiekolwiek
inne złe czyny.
U podłoŜa omawianej teorii leŜy pragnienie zminimalizowania powagi
grzechu oraz zamazania granicy pomiędzy dobrem a złem, prawdą a fałszem.
Jest to nic innego, jak tylko współczesna wersja starego kłamstwa: „Na pew-
no nie umrzecie". Niestety, wielu potomków Adama połknęło tę gorzką piguł-
kę pokrytą lukrem zwodniczej obietnicy: „Nic ci nie będzie". Bóg przypisał
dobru kolor biały, a złu — czarny, lecz niektórzy chcieliby wymieszać te bar-
wy i utworzyć neutralną szarość. „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem,
a dobro złem" — oto przestroga skierowana przez Świętego do wszystkich,
którzy próbują znieść granice wyznaczone przez moralność.
4. Scjentyzm (ang. Christian Science — wbrew pozorom nie jest to Ŝad
na gałąź nauki, lecz nazwa zupełnie niechrześcijańskiej sekty o podłoŜu okul
tystycznym, załoŜonej w XIX w. przez „Matkę" Mary Baker Eddy. — Iprzyp.
GRZECH
97
tłum.]) zaprzecza realności grzechu twierdząc, Ŝe czegoś takiego nie ma. We-
dle tej teorii, przekonanie o istnieniu grzechu jest tylko naszym wyobraŜe-
niem, spowodowanym „niedoskonałością śmiertelnego umysłu". PoniewaŜ
człowiek jedynie myśli, Ŝe grzech istnieje, naleŜy po prostu wyprowadzić go
z błędu. Wystarczy jednak popatrzeć na historię ludzkości i ogrom zła wy-
rządzanego przez człowieka, aby stwierdzić, Ŝe owa „niedoskonałość śmier-
telnego umysłu" musi być tak samo straszna jak to, co ludzie starej daty
zwykli nazywać „grzechem"! Pismo określa grzech jako naruszenie prawa Bo-
Ŝ
ego, wymagające rzeczywistej kary w realnie istniejącym piekle.
5. Ewolucjonizm postrzega grzech jako atawizm, tzn. dziedzictwo po pry-
mitywnych przodkach pochodzenia zwierzęcego. Zgodnie z tą teorią, zamiast
wzywać do zwleczenia z siebie „starego człowieka" tudzieŜ „natury Adamo-
wej", jej zwolennicy powinni nakłaniać do zerwania ze „starą małpą" lub „sta-
rym australopitekiem"! Jak widzieliśmy wcześniej, teoria ewolucji stoi w
jawnej sprzeczności z nauczaniem biblijnym. Co więcej — zwierzęta, jako
istoty pozbawione sumienia oraz świadomości istnienia dobra i zła, nie
mogą grzeszyć. Dr Leander Keyser pisze: „Jeśli twarda i bezwzględna walka
o przetrwanie w królestwie zwierząt była motorem ewolucji ku coraz wyŜej
rozwiniętym gatunkom, dając wreszcie początek ludzkości, to dlaczego nie
mielibyśmy kontynuować tego krwawego procesu?" To prawda, Ŝe posiada-
my fizyczną naturę, lecz ta „niŜsza" część naszej osoby równieŜ została stwo-
rzona przez Boga i zgodnie z Jego zamierzeniem powinna zostać poddana
umysłowi oświeconemu przez Ducha BoŜego.
H. POCHODZENIE GRZECHU
Trzeci rozdział I Księgi MojŜeszowej jest jakby skrótem duchowej histo-
rii człowieka, podanym w punktach. Oto one: Pokusa, Grzech, Wina, Sąd i
Odkupienie.
1. Pokusa
(a) Przyczyny. Drugi rozdział I Księgi MojŜeszowej maluje tło dla upad-
ku człowieka, mówiąc o jego pierwotnym miejscu zamieszkania, inteligencji,
uprawie Ogrodu Eden, rosnących tam dwóch drzewach oraz pierwszych za-
ś
lubinach w historii świata. Szczególna uwaga jest poświęcona drzewom prze-
znaczenia — drzewu poznania dobra i zła oraz drzewu Ŝycia. Reprezentują
one zawsze aktualne słowa, wypowiedziane do naszych prarodziców: „JeŜe-
98
DOKTRYNY BIBLIJNE
li będziecie DOBRZE postępować i odrzucicie ZLO, będziecie śYLI". CzyŜ
nie jest to esencja owej Drogi śycia, przewijającej się przez całe Pismo w for-
mie wezwań i nakazów? (V MojŜ. 30:15).
Dlaczego zakazane drzewo zostało umieszczone w ogrodzie? Stało się tak,
poniewaŜ człowiek musiał mieć alternatywę, by móc kochać Boga i słuŜyć Mu,
a takŜe rozwijać swój charakter w wyniku wolnego wyboru. Bez wolnej woli
oraz moŜliwości podejmowania decyzji człowiek byłby zwykłą maszyną.
(b)
Źródło. ,A wąŜ był chytrzejszy niŜ wszystkie dzikie zwierzęta, które uczy-
nił Pan Bóg". Rozsądnie byłoby załoŜyć, Ŝe wąŜ, który prawdopodobnie był wów-
czas piękną istotą, został uŜyty jako narzędzie przez szatana, strąconego z nieba
jeszcze przed stworzeniem człowieka (Ez. 28:13-17; Izaj. 14:12-15). Dlatego
szatan jest określony jako „wąŜ starodawny, zwany diabłem (...)" (Obj. 12:9).
Szatan zwykle posługuje się stworzeniami w charakterze narzędzi, co widać
np. w ewangeliach. Gdy Piotr (nie mając złych intencji) starał się odwieść swego
Mistrza od posłusznego wykonania planu Ojca, Jezus zwrócił się bezpośrednio
do źródła pokusy: „Idź precz ode mnie, szatanie!" (Mat. 16:22,23). W tym
momencie diabeł próbował wykorzystać do swych celów przyjaciół Zbawiciela,
tak jak niegdyś zwiódł Ewę działając przez inne stworzenie.
(c)
Subtelność. Subtelność jest jedną z najwyraźniej szych cech działania
WęŜa (Mat. 10:16). Jest on mistrzem podawania nęcących propozycji i zwo-
dniczych sugestii, których przyjęcie powoduje u człowieka napływ grzesznych
pragnień i w konsekwencji popełnianie nieprawości. Szatan zwraca się najpierw
do kobiety — po pierwsze dlatego, Ŝe jest naczyniem słabszym, a po drugie nie
słyszała zakazu bezpośrednio od Boga (I MojŜ. 2:16,17). W dodatku czeka, aŜ
Ewa będzie sama — iście koronkowy plan! Następnie kusiciel przekręca sło-
wa Boga (por. I MojŜ. 3:1 oraz 2:16,17), po czym pozoruje zdziwienie zmodyfi-
kowaną przez siebie informacją. Udaje mu się zasiać ziarno zwątpienia i
podejrzliwości w sercu niewiasty, a jednocześnie przedstawić siebie w roli sę-
dziego, który ma moc uchylić zakaz BoŜy. Przy pomocy pytania zapisanego
w wersecie pierwszym, diabeł usiłuje podwaŜyć wiarygodność Boga w trojaki
sposób: (1) Poddaje w wątpliwość Jego dobroć, mówiąc: „Bóg odmawia wam bło-
gosławieństwa w niektórych sprawach". (2) Zaprzecza Jego sprawiedliwości: „Na
pewno nie umrzecie", czyli innymi słowy: „Bóg chyba nie mówił tego powaŜnie!"
(3) PodwaŜa Jego świętość. W wersecie 5 wąŜ mówi coś w tym rodzaju: „Bóg za-
bronił wam jeść z tego drzewa, poniewaŜ jest zazdrosny i nie chce, Ŝebyście
się stali tak mądrzy jak On — chce was trzymać w wiecznej ignorancji. Wcale
nie chodzi Mu o wasze dobro, czyli o uratowanie was od śmierci — ten zakaz
jest w Jego interesie, bo dzięki temu nie moŜecie się stać tacy, jak Bóg".
GRZECH
99
2. Wina
Oto teksty świadczące o zaistnieniu poczucia winy po zjedzeniu zakaza-
nego owocu: (1) „Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, Ŝe są nadzy".
To wyraŜenie jest uŜywane w Biblii wielokrotnie podczas opisów nagłego ob-
jawienia jakiejś prawdy (I MojŜ. 21:19; II Król. 6:17). Słowa węŜa (werset 5)
spełniły się, lecz rodzaj osiągniętej wiedzy był inny, niŜ spodziewali się ludzie.
Zamiast stać się podobni do Boga, doświadczyli Ŝałosnego poczucia winy, po-
wodującego strach przed Nim. ZauwaŜmy, Ŝe fizyczna nagość jest tutaj obra-
zem obnaŜonego sumienia, obciąŜonego poczuciem winy — wygląd zewnętrzny
człowieka często jest odbiciem jego stanu emocjonalnego. Niektórzy bibliści
utrzymują, iŜ przed upadkiem Adam i Ewa byli obleczeni w światłość jako
znak bliskiej więzi z Bogiem oraz dominacji ducha nad ciałem. W momencie
popełnienia grzechu zaistniał konflikt pomiędzy tymi dwiema sferami (Rzym.
7:14-24), co stało się powodem wstydu. (2) „Spletli więc liście figowe i zrobili
sobie przepaski". Fizyczna nagość jest obrazem nieczystego sumienia, na-
tomiast próba jej zasłonięcia obrazuje ludzkie usiłowania, mające na celu
przykrycie winy za pomocą puszczenia jej w niepamięć lub stosowania wy-
mówek i usprawiedliwień. Są to działania bezcelowe, gdyŜ tylko Bóg moŜe dać
człowiekowi szatę zasłaniającą jego grzech. Patrz werset 21. (3) „A gdy usły-
szeli szelest Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w powiewie dzien-
nym, skrył się Adam z Ŝoną swoją przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu".
Człowiek ścigany poczuciem winy instynktownie ucieka przed Bogiem. Adam
i Ewa uciekli między drzewa, natomiast dzisiejsi grzesznicy próbują uciec
w przyjemności oraz przeróŜne zajęcia, które sobie wynajdują.
3. Sąd
(a) Sąd nad WęŜem. „PoniewaŜ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród
wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza. Na brzuchu będziesz się czoł-
gał i proch będziesz jadł po wszystkie dni Ŝycia swego!" Słowa te wskazują,
iŜ wcześniej wąŜ musiał być stworzeniem pięknym i utrzymywać się w po-
zycji pionowej. Za udział w skłonieniu człowieka do grzechu został przeklęty
i zdegradowany do najniŜej poruszającego się stworzenia. Powstaje tu
pytanie: JeŜeli wąŜ był jedynie narzędziem w ręku szatana, to dlaczego zo-
stał ukarany? PoniewaŜ wolą Boga było, aby przekleństwo rzucone na węŜa
stało się typem oraz proroczą zapowiedzią przeklęcia diabła i wszelkich sił
ciemności. Ta kara ma przypominać człowiekowi o tym, Ŝe wszelki grzech
i nieprawość znajdują się pod klątwą Stwórcy i pewnego dnia wszelka moc
diabelska zostanie obrócona w pył. Jest ona zarazem zachętą: oto ofiara ku-
100
DOKTRYNY BIBLIJNE
szenia pozostaje wyprostowana, podczas gdy kusiciel leŜy w prochu obło-
Ŝ
ony przekleństwem. Dzięki BoŜej łasce jego głowa zostanie zmiaŜdŜona,
a wszelkie zło — pokonane (Luk. 10:18; Rzym. 16:20; Obj. 12:9; 20:1-3,10).
fb) Sąd nad kobietą. „Do kobiety zaś rzekł: PomnoŜę dolegliwości brze-
mienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku męŜowi twe-
mu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą".
Jeden z biblistów pisze:
Grzech stał się powodem ogromu cierpień, które zostały tutaj wymienione. Je-
ś
li chodzi o moment porodu, to niewątpliwie cień nieprawości popełnionej na począt-
ku kładzie się na tym bolesnym przeŜyciu kobiety. Ludzkie okrucieństwo i głupota
sprawiły, Ŝe jest ono większym cierpieniem dla kobiet, niŜ dla zwierząt.
Grzech doprowadził do zepsucia wszelkich więzi, nie wyłączając małŜeń-
skich. W wielu krajach kobiety są praktycznie niewolnicami swoich męŜów
— wystarczy spojrzeć na sytuację młodych niewiast w Indiach, by zauwa-
Ŝ
yć gorzkie wypełnienie rzuconego niegdyś przekleństwa.
(c) Sąd nad męŜczyzną. Praca została przeznaczona człowiekowi jeszcze
przed jego upadkiem (I MojŜ. 2:15) — kara polega na dodaniu do niej mo-
zołu, rozczarowań i utrapień. Uprawa ziemi jest od początku jednym z pod-
stawowych zajęć człowieka, dlatego została tutaj szczególnie podkreślona.
W tajemniczym splocie wydarzeń ziemia i stworzenie jako całość podzieliły
los tego, który miał nad nimi panować (człowieka), lecz ich przeznaczeniem
jest równieŜ udział w jego odkupieniu. Taka jest myśl przewodnia Rzym. 8:19-
23. W Izaj. 11:1-9 oraz 65:17-25 znajdujemy teksty zapowiadające cofnię-
cie przekleństwa ciąŜącego nad ziemią, co nastąpi podczas trwania
Tysiącletniego Królestwa. Oprócz fizycznych konsekwencji tegoŜ przekleń-
stwa zaistniałych w przyrodzie, człowiek przez swą samowolę i nieprawość
ś
ciągnął na siebie zaprawiony goryczą trud cięŜkiej pracy.
Zwróćmy uwagę na śmierć jako konsekwencję grzechu: „(...) prochem je-
steś i w proch się obrócisz". Człowiek został stworzony, by nie zaznać fi-
zycznej śmierci. Mógł Ŝyć wiecznie, gdyby tylko potrafił zachować swą
niewinność, spoŜywając jednocześnie owoce z drzewa Ŝycia. Nawet po przy-
wróceniu relacji z Bogiem (co jest równoznaczne z pokonaniem śmierci du-
chowej) musi powrócić do swego Stworzyciela drogą wiodącą przez grób.
PoniewaŜ śmierć fizyczna jest częścią zapłaty za grzech, pełne zbawienie musi
zawierać zmartwychwstanie ciała (I Kor. 15:54-57). JednakŜe niektórzy
otrzymają, podobnie jak Enoch, przywilej uniknięcia „obrócenia się w proch"
(I MojŜ. 5:24; I Kor. 15:51).
GRZECH
101
4. Odkupienie
W pierwszych trzech rozdziałach I Księgi MojŜeszowej Bóg objawia
się na trzy sposoby, które obrazują Jego relacje z człowiekiem opisane na
kartach całej Biblii. W rozdziale pierwszym czytamy o Stwórcy, który
powołał wszystko do istnienia. Rozdział drugi przedstawia Boga
Przymierza nawiązującego osobistą relację z człowiekiem. Wreszcie, w
rozdziale trzecim Bóg objawia się jako Odkupiciel zapewniający grze-
sznikowi moŜliwość powrotu do stanu pierwotnej niewinności sprzed
upadku.
(a) Obietnica odkupienia. Przeczytajmy I MojŜ. 3:15.
1.
WąŜ wciągnął Ewę do współudziału w buncie przeciw Bogu, lecz
Bóg zapowiada zerwanie przymierza zawartego między nimi: „I ustanowię
nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej
potomstwem". Innymi słowy, ludzkość będzie się znajdować w per-
manentnym konflikcie z siłami ciemności, które spowodowały jej upadek.
2.
Jaki będzie rezultat tych zmagań? Po pierwsze, ludzkość odniesie osta-
teczne zwycięstwo poprzez swego reprezentanta, Potomka niewiasty: „Ono
(potomstwo kobiety) zdepcze ci głowę". Chrystus, Potomek niewiasty, przy-
szedł na świat, aby złamać potęgę szatana (Mat.l: 23, 25; Luk. 1:31-35, 76;
Izaj.7: 14; Gal. 4:4; Rzym. 16:20; Kol. 2:15; Hebr. 2:14; 1 Jana 3:8; 5:5;
Obj.12:7,8,17; 20:1-3,10).
3.
Zwycięstwo zostanie jednak okupione cierpieniem: „(...) a ty (węŜu)
ukąsisz je w piętę". Istotnie, na Golgocie WąŜ „ukąsił" Potomka niewiasty,
lecz odniesione przez Niego rany okazały się zbawienne dla ludzkości (Izaj.
53:3,4,12; Dan. 9:26; Mat. 4:1-10; Luk. 22:39-44,53; Jan 12:31-33; Hebr.
2:18; 5:7; Obj. 2:10).
(b) Obraz odkupienia. Werset 21. Bóg zabija niewinne stworzenie, by
odziać tych, którzy czują się przed Nim nadzy z powodu popełnionego grze
chu. Podobnie Ojciec posyła swego niewinnego Syna na śmierć, Ŝeby w ten
sposób zabezpieczyć odkupieńcze okrycie dla ludzkich dusz.
m. NATURA GRZECHU
Czym jest grzech? W Biblii moŜna znaleźć wiele róŜnorodnych określeń,
które mówią o jego naturze. Przestudiujemy ich hebrajskie i greckie zna-
czenie, co pozwoli ustalić biblijną definicję grzechu.
102
DOKTRYNY BIBLIJNE
1. Nauczanie starotestamentowe
Poszczególne wyrazy hebrajskie opisują grzech jako zjawisko dotykają-
ce róŜnych sfer Ŝycia:
(a) Sfera moralności. Do określenia grzechu tej dziedzinie Ŝycia słuŜą
w Starym Testamencie róŜne wyrazy:
1. Najczęściej stosowane jest słowo, które moŜna przetłumaczyć jako
„chybienie celu". Pojęcie to zawiera kilka idei: (1) Chybienie celu swej egzy
stencji — jak niecelny strzał łucznika. (2) Pomylenie drogi — jak błądzenie
podróŜnego w ciemnościach. (3) Oblanie BoŜego egzaminu ze sprawiedli
wości — jak napisano w Księdze Daniela: „ZwaŜono cię na wadze i znale
ziono lekkim" (por. Dan. 5:27).
Wyraz ten jest uŜyty po raz pierwszy w I MojŜ. 4:7, gdzie nadano grzecho-
wi cechy osobowe, przedstawiając go jako bestię czyhającą u drzwi kaŜdego,
kto da jej przystęp.
2.
Inne określenie grzechu tłumaczy się na polski literalnie jako „wykrzy-
wienie", a częściej — „nieprawość". Jest to zatem przeciwieństwo prawości,
czyli inaczej chodzenia prostymi drogami sprawiedliwości lub trzymania się
BoŜych standardów moralnych.
3.
Słowo przekładane zwykle jako „zło" przywodzi na myśl gwałcenie lub
łamanie praw BoŜych i słuŜy równieŜ do określenia ludzi postępujących w ten
sposób.
(b)
Sfera stosunków międzyludzkich. Grzechy popełnione w tej dzie-
dzinie Ŝycia są określane terminem oznaczającym tyle, co przemoc lub szko-
dliwe postępowanie (I MojŜ. 6:11; Ez. 7:23; Przyp. 16:29). Przekraczając
granice Prawa, człowiek szkodzi swoim bliźnim.
(c)
Sfera świętości. Wyrazy słuŜące od opisu grzechu przeciwko święto-
ś
ci sugerują, Ŝe człowiek popełniający nieprawość posiadał wcześniej spe-
cjalną więź z Bogiem. Chodzi o to, iŜ cały naród izraelski był „królestwem
kapłanów", w związku z czym kaŜdy śyd był związany z Bogiem i Jego świę-
tym Przybytkiem. Dlatego Izraelita był święty, czyli oddzielony dla Boga,
a wszystkie sfery jego Ŝycia regulowało Prawo („Świętymi bądźcie, bo Ja je-
stem święty"). Wszystko, co znajdowało się poza Prawem, było „nieczyste"
(w przeciwieństwie do świętego), a kaŜdy, kto brał w tym udział, stawał się
„nieczystym" lub inaczej „skalanym" (III MojŜ. 11:24,27,31,33,39). JeŜeli
taka osoba uparcie trwała w grzechu, była uwaŜana za nieczystą lub bezboŜną
(III MojŜ. 21:14; Hebr. 12:16). W przypadku buntu i odrzucenia jurysdykcji
Prawa Świętości, określano niepokornego grzesznika jako „przestępcę"
(Ps. 37:38; 51:13; Izaj. 53:12). śyda, który obrał drugi z wymienionych sty-
GRZECH
103
lów Ŝycia, uwaŜano za przedstawiciela marginesu społecznego. W czasach
naszego Pana takimi ludźmi byli na przykład celnicy.
(d) Sfera prawdy. Określenia grzechu w tej dziedzinie podkreślają jego
bezcelowość i zwodniczy charakter. Grzesznicy postępują i mówią kłamliwie
(Ps. 58:3; Izaj. 28:15), przedstawiają fałszywych świadków w swojej spra
wie (II MojŜ. 20:16; Ps. 119:128; Przyp. 19:5,9). Takie działania są nieszcze
re (Ps. 12:2; 24:4; 41:6), a zatem puste i bezwartościowe.
Pierwsza istota, która zgrzeszyła, była kłamcą (Jan 8:44), u podstaw
pierwszego grzechu człowieka legło kłamstwo (I MojŜ. 3:4), a kaŜda niepra-
wość nosi w sobie element oszustwa (Hebr. 3:13).
(e) Sfera mądrości. Ludzie postępują nikczemnie albo dlatego, Ŝe
w swych umysłach nie mogą, albo nie chcą dokonywać słusznych wybo
rów. Prowadzą oni Ŝycie niezgodne z wolą BoŜą powodowani lekkomyślno
ś
cią lub świadomą ignorancją.
1.
Biblia wielokrotnie kieruje słowa napomnienia do „prostaczków" (Przyp.
1:4,22; 8:5). Termin ten odnosi się do człowieka naturalnego, który Ŝyje bez
ustalonych zasad i pozostaje pod przemoŜnym wpływem wrodzonej skłonno-
ś
ci do zła, co sprawia, Ŝe jest bezbronny wobec jego zwodzicielskiej mocy.
Prostaczkowi brakuje Ŝyciowego celu oraz moralnego fundamentu —jeśli na-
wet słucha mądrości, to szybko zapomina i łatwo popada w grzech (Mat.
7:26).
2.
Czytamy w wielu miejscach o ludziach „nierozumnych" (Przyp. 7:7;
9:4), czyli takich, którzy upadają raczej z braku poznania, niŜ z powodu grze-
sznych skłonności. PoniewaŜ nie nabyli mądrości, ich Ŝycie duchowe spro-
wadza się do nierozwaŜnych i pochopnych sądów na temat Boga i Jego
opatrzności (czyli w swym postępowaniu kierują się tym, co „im się wyda-
je" zamiast prawdą obiektywną). Dlatego teŜ popadają w bezboŜność, nie ma-
jąc w dodatku Ŝadnej wymówki, poniewaŜ Pismo wyraźnie mówi, Ŝe Bóg
darmo oferuje zbawienie oraz mądrość, a nawet nawołuje (Przyp. 8:1-10), by
przyjąć odeń jedno i drugie.
3.
Wyraz tłumaczony często jako „głupiec" (Przyp. 15:20) określa oso-
bę, która, choć zdolna do czynienia dobra, jest tak przywiązana do cielesnych
Ŝą
dz, Ŝe z łatwością ulega pokusom i grzeszy. Taki człowiek nie potrafi na-
rzucić sobie Ŝadnej dyscypliny wewnętrznej i prowadzić Ŝycia zgodnie z Pra-
wem BoŜym.
4.
„Szyderca" (Ps. 1:1; Przyp. 14:6) to człowiek nikczemny, który uspra-
wiedliwia swą nieprawość przy pomocy absurdalnych argumentów, zaprze-
czając istnieniu Boga oraz występując przeciwko prawom duchowym
104
DOKTRYNY BIBLIJNE
w ogólności. Dlatego starotestamentowy „szyderca" jest odpowiednikiem
współczesnego niedowiarka, a wyraŜenie „grono szyderców" prawdopodob-
nie odnosi się do zsekularyzowanego społeczeństwa.
2. Nauczanie nowotestamentowe
Nowy Testament opisuje grzech w następujący sposób:
(a)
Chybienie celu. Określenie to nosi w sobie dokładnie tę samą ideę,
co jego starotestamentowy odpowiednik.
(b)
Dług (Mat. 6:12). Człowiek powinien (zauwaŜmy, Ŝe słowo „powinien"
pochodzi od „winien", czyli inaczej „posiada dług") przestrzegać przykazań
BoŜych. KaŜdy popełniony grzech jest zaciągnięciem długu wobec Prawodaw-
cy. PoniewaŜ człowiek nie jest w stanie go spłacić, jego jedyną szansą moŜe
być uzyskanie przebaczenia, czyli darowania długu.
(c)
Przestępstwo. „Grzech jest przestępstwem zakonu" (I Jana 3:4). KaŜ-
dy grzesznik jest jednocześnie buntownikiem i bałwochwalcą, poniewaŜ świa-
domie wybiera działania wedle własnej woli, zamiast Ŝyć zgodnie z wolą
Stwórcy. Staje się sam dla siebie prawodawcą, a zatem czyni z siebie boga.
Grzech pojawił się po raz pierwszy w sercu pierwszego spośród aniołów, który
powiedział sobie: „Ja chcę", a to, czego pragnął, było sprzeczne z wolą BoŜą
(Izaj. 14:13,14). Wybitnym przykładem takiej postawy będzie Antychryst, na-
zwany w Biblii „człowiekiem niegodziwości", poniewaŜ wywyŜszy siebie po-
nad wszystko, co jest przedmiotem boskiej czci, a nawet poda się za Boga
(II Tes. 2:4). Istotą grzechu jest samowola, a istotą samowoli jest grzech.
Gdyby grzech posiadał osobowość, jego podstawowym pragnieniem by-
łoby strącenie Boga z Jego tronu, a nawet zamordowanie Go, gdyby tylko by-
ło to moŜliwe. Nad krzyŜem Syna BoŜego mógłby widnieć jeszcze jeden napis:
„UkrzyŜował Go grzech".
(d)
Nieposłuszeństwo, dosłownie „usłyszeć coś na opak" słuchając bez
naleŜytej uwagi (Hebr. 2:2). „Baczcie więc, jak słuchacie" (Luk. 8:18).
(e)
Wykroczenie. Literalnie „przekroczenie dozwolonych granic" (Rzym.
4:15). BoŜe przykazania są jakby ogrodzeniem, utrudniającym człowiekowi
wejście na niedozwolone terytorium, co wiąŜe się z bolesnymi konsekwen-
cjami dla ich dusz.
(f)
Upadek, lub inaczej potknięcie (II Piotra 1:10). Stąd potoczne określenie
„upaść w grzech" — grzeszyć to inaczej odejść od wyznaczonego standardu Ŝycia.
(g)
PoraŜka (Rzym. 11:12). Odrzucając Mesjasza naród Ŝydowski jako ca-
łość poniósł poraŜkę, chybiając celu, w jakim został stworzony i wybrany
przez Boga.
GRZECH
105
(h) BezboŜność. Wyraz ten ma źródłosłów w określeniu tłumaczonym ja-
ko „brak uwielbienia lub bojaźni BoŜej" (Rzym. 1:18; II Tym. 2:16). BezboŜ-
nik jest człowiekiem, który mało albo wcale nie myśli o Bogu i nie uznaje
ś
więtości. Nie wykazuje bojaźni ani szacunku wobec Boga — po prostu nie
chce go znać (jak sama nazwa wskazuje, jest „pozostającym bez Boga").
(i) Błąd (Hebr. 9:7) jest terminem opisującym grzechy wynikające z bez-
myślności oraz ignorancji, w odróŜnieniu od nieprawości popełnianych
ś
wiadomie, mimo znajomości Prawa i groŜących konsekwencji. Człowiek
z premedytacją decydujący się na popełnienie grzechu ściąga na siebie więk-
szą winę niŜ ten, kto upada w wyniku słabości.
IV. KONSEKWENCJE GRZECHU
Grzech jest terminem o dwojakim znaczeniu: po pierwsze, jest aktem woli
człowieka, któremu towarzyszy złamanie Prawa BoŜego i po drugie, jest sta-
nem oddzielenia od Boga w konsekwencji popełnienia nieprawości. W związku
z tym pojawiają się konsekwencje dwojakiego rodzaju: po pierwsze, grzesznik
ś
ciąga na siebie zło, a po drugie, staje się winnym w oczach Boga. NaleŜy jed-
nak wyraźnie rozdzielić dwa pojęcia — przykre konsekwencje popełnienia
zła oraz karę, jaka musi nastąpić w wyniku sądu. MoŜna to zilustrować w na-
stępujący sposób. Ojciec zabrania swemu synowi palić papierosy, uświada-
miając mu dwojakie konsekwencje takiego postępowania: po pierwsze,
chorobę Ŝołądka i po drugie, karę za nieposłuszeństwo. Chłopiec decyduje się
zapalić i od razu doświadcza konsekwencji swego czynu w postaci wymiotów.
Oprócz tego czeka go potęŜne lanie, będące karą za popełnione wykroczenie.
W podobny sposób Pismo opisuje następstwa popełnienia grzechu: ka-
tastrofalne konsekwencje dla duszy grzesznika oraz wyrok potępienia ze stro-
ny Boga.
1. Osłabienie duchowe
(a) Zamazanie obrazu Boga w człowieku. Człowiek nie utracił całkowi-
cie złoŜonego w nim „obrazu i podobieństwa BoŜego", poniewaŜ nawet po
swym upadku jest postrzegany przez Pismo jako stworzenie uczynione na
obraz Boga (I MojŜ. 9:6; Jak. 3:9). Prawdziwe jest zatem powiedzenie, Ŝe „na-
wet w najgorszym człowieku jest cząstka dobra". Maudesley stwierdził, Ŝe
majestat ludzkiego umysłu jest widoczny nawet wtedy, gdy zostanie on zruj-
nowany szaleństwem.
106
DOKTRYNY BIBLIJNE
Obraz Boga w człowieku, choć nie utracony, został jednak powaŜnie znie-
kształcony. Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby przywrócić człowiekowi owo
podobieństwo poprzez „odnowienie na obraz tego, który go stworzył" (Kol. 3:10).
(b) Grzech dziedziczny lub inaczej „grzech pierworodny". Skutek upad
ku naszych prarodziców jest bardzo głęboko zakorzeniony w naturze czło
wieka — Adam przekazał wszystkim następnym pokoleniom skłonność do
grzechu (Ps. 51:5). To duchowe i moralne kalectwo, z którym rodzi się kaŜ
dy człowiek, zostało nazwane grzechem pierworodnym. Nieprawości popeł
niane w okresie pełnej świadomości moralnej podejmowanych wyborów
nazywa się „grzechem rzeczywistym". Chrystus, drugi Adam, przyszedł na
ś
wiat, aby uwolnić nas od wszelkich następstw grzechu (Rzym. 5:12-21).
Kondycja moralna duszy ludzkiej jest opisana w Piśmie na wiele sposobów:
wszyscy zgrzeszyli (Rzym. 3:9); wszyscy są pod przekleństwem (Gal. 3:10); czło-
wiek zmysłowy nie przyjmuje rzeczy, które są z Ducha BoŜego (I Kor. 2:14); ser-
ce jest podstępne i zepsute (Jer 17:9); dąŜenia umysłu i serca człowieka są
„ustawicznie złe" (I MojŜ. 6:5,12; 8:21; Rzym. 1:19-31); zamysł ciała jest wrogi Bo-
gu (Rzym. 8:7,8); grzesznik jest niewolnikiem grzechu (Rzym. 6:17; 7:5); działa
pod wpływem władcy, który rządzi w powietrzu (czyli Złego) (Efez. 2:2); jest umarły
w wyniku upadków i grzechów (Efez. 2:1); jest dzieckiem gniewu (Efez. 2:3).
(c) Wewnętrzna dezintegracja. Na początku Bóg uczynił z prochu ciało
człowieka, wyposaŜając go w ten sposób w fizyczną, czyli niŜszą naturę. Następ
nie tchnął w jego nozdrza dech Ŝycia, aby zaopatrzyć człowieka w naturę wyŜszą,
zdolną do komunikacji ze swym Stwórcą. Wedle zamysłu BoŜego, istota ludzka
powinna była doświadczać pełnej harmonii dzięki poddaniu ciała wpływowi du
szy. Niestety, grzech spowodował zakłócenie tej relacji, dlatego człowiek doświad
czył wewnętrznego rozdarcia — jego cielesność wypowiedziała wojnę duszy
i w ten sposób bramy ludzkiego serca otworzyły się dla przeciwnika. Apostoł Pa
weł wyraził ten dramat pytaniem bliskim kaŜdemu człowiekowi: „Nędzny ja czło
wiek! KtóŜ mnie wyzwoli z tego ciała śmierci?" (Rzym. 7:24).
„Bóg pokoju" (I Tes. 5:23) ujarzmia walczące strony tego konfliktu, uświę-
cając ducha, duszę i ciało. Pojawia się wewnętrzne błogosławieństwo jako
nowy stan, w którym człowiek moŜe i winien trwać: „Sprawiedliwość i pokój,
i radość w Duchu Świętym" (Rzym. 14:17).
2. Sprawiedliwa kara
,Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz
z niego, na pewno umrzesz" (I MojŜ. 2:17). „Zapłatą za grzech jest śmierć"
(Rzym. 6:23).
GRZECH
107
Człowiek został stworzony jako istota powołana do nieśmiertelności, to
znaczy, Ŝe nie musiał umierać, pod warunkiem, iŜ przestrzegał prawa nada-
nego przez Boga. Aby mógł wytrwać w nieśmiertelności i Ŝyciu wiecznym, Bóg
zawarł z nim przymierze zobrazowane poprzez dwa drzewa — drzewo pozna-
nia dobra i zła oraz drzewo Ŝycia. śycie wieczne Adama było zatem uwarun-
kowane jego posłuszeństwem: tak długo, jak przestrzegał prawa Ŝycia, mógł
sięgać po owoc z drzewa Ŝycia. Poprzez swoje nieposłuszeństwo człowiek
złamał przymierze Ŝycia i został oddzielony od Boga, który jest jego źródłem.
W tym momencie na ziemi pojawiła się śmierć, powodując rozdzielenie oso-
bowości poprzez separację duszy i ciała. ZauwaŜmy jednak, iŜ kara za grzech
była czymś więcej, niŜ fizyczną śmiercią człowieka — proces starzenia się,
degeneracja ciała i wreszcie jego rozkład po śmierci są oznaką utraty BoŜej
chwały („wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały BoŜej" Rzym. 3:23 — [przyp.
tłum.]), co wynika z faktu odpadnięcia od Krynicy Ŝycia. NiezaleŜnie od tego,
czy Adam pojednał się później ze Stwórcą, czy nie, od jego czasów śmierć
fizyczna dotyka kaŜdego zgodnie z wyrokiem BoŜym: „(...) gdy tylko zjesz z nie-
go, na pewno umrzesz". Jedynie poprzez akt odkupienia i odnowienia czło-
wiek (jako „nowe stworzenie w Chrystusie") moŜe nabyć prawo do spoŜywania
z drzewa Ŝycia, stojącego w BoŜym ogrodzie. Dzięki Chrystusowi sprawie-
dliwość zostaje przywrócona ludzkiej duszy, która zostanie ponownie połą-
czona z uwielbionym (odnowionym) ciałem w momencie zmartwychwstania.
Widzimy zatem, Ŝe śmierć fizyczna przyszła na świat jako kara za grzech
i Pismo wyraźnie podkreśla, iŜ wszędzie tam, gdzie śmierć następuje w wy-
niku sądu, jest równoznaczna z utratą BoŜej łaski. Dlatego zatwardziały grze-
sznik jest juŜ za Ŝycia „martwy przez swoje upadki i grzechy" i umierając
przechodzi na „tamten świat" w stanie śmierci duchowej. Wtedy Sędzia wy-
powiada wyrok drugiej śmierci, która wiąŜe się z „gniewem, pomstą, utrapie-
niem i uciskiem" (Rzym. 2:7-12). Śmierć jako kara nie jest zatem rodzajem
anihilacji (pogląd rozpowszechniany przez ludzi, którzy nie wierzą w realność
piekła, np. Świadków Jehowy— przyp. tłum.) lecz oddzieleniem od Boga. Ist-
nieją trzy jej fazy: duchowa śmierć za Ŝycia (Efez. 2:1; I Tym. 5:6), śmierć
fizyczna (Hebr. 9:27) oraz śmierć druga lub wieczna (Obj. 21:8; Jan 5:28,29;
IITes. 1:9; Mat. 25:41).
Z drugiej strony, gdy Biblia mówi o Ŝyciu jako nagrodzie dla sprawiedli-
wych, chodzi o coś więcej niŜ egzystencja, poniewaŜ nikczemnicy Ŝyją w tym
sensie w piekle. śycie oznacza tutaj przebywanie w społeczności i łasce Bo-
Ŝ
ej — jest to stan, którego śmierć nie moŜe przerwać ani zniszczyć (Jan
11:25,26). Polega on na świadomym związku z Bogiem, który jest krynicą Ŝy-
108
DOKTRYNY BIBLIJNE
cia. „A to jest Ŝywot wieczny, aby poznali (poprzez doświadczenie wzajem-
nej relacji) ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego
posłałeś" (Jan 17:3). śycie wieczne jest egzystencją właściwą; wieczna śmierć
to egzystencja niewłaściwa, pełna bólu i upodlenia.
ZauwaŜmy, iŜ pojęcie „zatracenie" uŜywane w odniesieniu do losu potę-
pionych (Mat. 7:13; Jan 17:12; II Tes. 2:3) nie oznacza ich anihilacji (przej-
ś
cia w niebyt). Według oryginału greckiego, zginąć lub ulec zatraceniu nie
oznacza „zniknąć" lecz popaść w ruinę. Na przykład zniszczenie bukłaków
(Mat. 9:17) nie oznacza ich wyparowania, lecz przejście w stan zepsucia, mar-
ności, nieuŜyteczności i odrzucenia. Podobnie grzesznik idący na zatrace-
nie nie przestaje istnieć, lecz zostaje na zawsze pozbawiony radości
przebywania z Bogiem i nie moŜe cieszyć się Ŝyciem wiecznym. We współcze-
snym języku potocznym uŜywamy tego pojęcia w podobnym znaczeniu — je-
ś
li mówimy, Ŝe czyjeś Ŝycie jest zrujnowane, rozumiemy przez to, Ŝe osoba ta
nie osiągnęła celu lub spotkała ją jakaś Ŝyciowa katastrofa, ale nigdy nie ma-
my na myśli jej zniknięcia.
6
JEZUS
CHRYSTUS
„Jego urodziny obchodzi cały świat, dzień Jego śmierci odcisnął się pięt-
nem na historii ludzkości. Kim On jest?" — taką zagadką pewien wybitny ka-
znodzieja nawiązał do ponadczasowej kwestii o podstawowym znaczeniu.
W krytycznym momencie swojej słuŜby nasz Mistrz postawił pytanie: „Za
kogo ludzie uwaŜają Syna Człowieczego?" Następnie w milczeniu wysłuchał
wszystkich bieŜących opinii na swój temat i tylko na wyznanie Piotra: „Tyś
jest Chrystus, Syn Boga Ŝywego" zareagował błogosławieństwem.
Pytanie zadane przez Jezusa nadal jest aktualne, i wielu próbuje rozwią-
zać ten problem na własną rękę. Niemniej jednak prawdziwa odpowiedź mu-
si wypływać z Nowego Testamentu, który napisali ludzie znający Pana
bezpośrednio, i którzy dla poznania Go uznali wszystko inne za śmieci.
Spis rzeczy
I. Natura Chrystusa 111
1. Syn BoŜy (bóstwo) 111
[a] Świadomość Chrystusa, [b] Roszczenia Jezusa, [c] Autorytet Chrystu-
sa [d] Bezgrzeszność Jezusa, [e] Świadectwo uczniów.
2.
Słowo (odwieczna preegzystencja i działanie) 115
3.
Pan (wywyŜszenie i suwerenność) 116 [a]
Boskość. [b] WywyŜszenie, [c] Suwerenność.
4.
Syn Człowieczy (człowieczeństwo) 117 [a]
Kto? [b] Jak? [c] Dlaczego?
5.
Chrystus (oficjalny tytuł oraz misja) 120 [a]
Proroctwa, [b] Wypełnienie proroctw.
6.
Syn Dawida (królewskie pochodzenie) 125
[a] Proroctwo, [b] Wypełnienie proroctwa.
7.
Jezus (zbawcze dzieło) 127
II. Urzędy sprawowane przez Chrystusa 128
1. Chrystus jako Prorok 128
[a] Nauczał o zbawieniu, [b] Zwiastował nadejście Królestwa, [c] Prze-
powiadał przyszłość.
2.
Chrystus jako Kapłan 130
3.
Chrystus jako Król 130
III. Dzieło Chrystusa 132
1. Śmierć Chrystusa 133
[a] Jej doniosłość, [b] Jej znaczenie.
2. Zmartwychwstanie Chrystusa 134
[a] Zmartwychwstanie jako fakt historyczn.y [b] Dowody przemawiają-
ce za autentycznością zmartwychwstania, [c] Znaczenie zmartwychwsta-
nia Chrystusa.
3. Wniebowstąpienie Chrystusa 136
[a] Chrystus niebiański, [b] Chrystus wywyŜszony, [c] Chrystus włada-
jący, [d] Chrystus przygotowujący drogę, [e] Chrystus wstawiający się za
wierzącymi. [f| Chrystus wszechobecny, [g] Wnioski.
I. Natura Chrystusa
Najlepsza odpowiedź na pytanie: „kim jest Chrystus?" zawarta jest w Je-
go tytułach i pełnionych przezeń urzędach.
1. Syn BoŜy (bóstwo)
Tak, jak określenie „Syn Człowieczy" oznacza kogoś zrodzonego z czło-
wieka, tak teŜ „Syn BoŜy" musi być kimś zrodzonym z Boga. W takim razie
tytuł ów objawia bóstwo Chrystusa. Jezus nigdzie nie jest nazwany jakimś
Synem BoŜym w tym sensie, w jakim nazywani są ludzie czy aniołowie (Job
2:1). On jest jedynym Synem BoŜym w całkowicie unikalnym sensie i posia-
da taką więź z Ojcem, jakiej nie ma Ŝadna inna istota we wszechświecie.
Aby wyjaśnić i potwierdzić tę prawdę, rozwaŜmy następujące zagadnie-
nia:
(a) Świadomość Chrystusa. Jaką świadomość samego siebie posiadał
Chrystus? Albo innymi słowy, co wiedział o sobie samym? Łukasz, jako je-
dyny autor opisujący incydent z późniejszego dzieciństwa Jezusa, twierdzi
wyraźnie, Ŝe co najmniej w wieku dwunastu lat Jezus zdawał sobie sprawę
z dwóch rzeczy: wyjątkowej więzi z Bogiem, którego nazywa swoim Ojcem
oraz swojego szczególnego powołania tu, na ziemi — wypełnienia Jego woli.
Kiedy i w jaki sposób pojawiła się u Niego ta świadomość, pozostaje ta-
jemnicą. RozwaŜając fakt przyjścia na ziemię Boga w ludzkiej postaci, musi-
my z podziwem przyznać: „Wielka jest tajemnica boskości!" Oto ilustracja,
która mogłaby nam pomóc w ogarnięciu tego zagadnienia: niemowlę patrzące
w lustro widzi swoje odbicie, ale nie rozpoznaje w nim siebie. Przychodzi
jednak dzień, gdy to samo dziecko zobaczy swój lustrzany obraz i zawoła: „To
przecieŜ jestem ja!" Innymi słowy, w pewnym momencie człowiek staje się
ś
wiadom własnej toŜsamości. Czy z Panem Jezusem nie mogło być podob-
nie? Zawsze był Synem BoŜym, jednak przyszedł taki czas w Jego ziemskim
Ŝ
yciu, gdy poznawszy fragmenty Pism mówiące o Mesjaszu odkrył, Ŝe to wła-
ś
nie On — Syn Marii — jest właśnie tym Chrystusem posłanym od Boga.
W świetle faktu, iŜ Odwieczny Syn BoŜy Ŝył jak zwyczajny człowiek, rozsąd-
nym wydaje się przypuszczenie, Ŝe świadomość własnej boskości dotarła
do Niego w taki właśnie sposób.
Nad rzeką Jordan Jezus usłyszał głos Ojca potwierdzający i umacnia-
jący tę wewnętrzną świadomość (Mat.3:17), zaś na pustyni skutecznie od-
parł pokusy szatana, który usiłował zakwestionować Jego boskie synostwo
112
DOKTRYNY BIBLIJNE
(„JeŜeli jesteś Synem BoŜym ..". Mat. 4:3). Później, w trakcie swojej słuŜby,
Jezus pochwalił Piotra, gdy ten pod natchnieniem Ducha Świętego zaświad-
czył o Jego bóstwie i mesjańskiej toŜsamości (Mat. 16:15-17). Kiedy stanął
przed Radą NajwyŜszą, mógł jeszcze uniknąć śmierci, wypierając się swego
boskiego synostwa, a zamiast tego oświadczyć, Ŝe jest synem Boga w takim
samym znaczeniu, jak wszyscy ludzie. Kiedy NajwyŜszy Kapłan zobowiązał
Go najwyŜszą przysięgą, Jezus potwierdził swoją boską toŜsamość, choć wie-
dział, Ŝe oznaczało to wyrok śmierci (Mat. 26:63-65).
(b) Roszczenia Jezusa. Nadawał swej działalności rangę równą boskiej:
„Mój Ojciec aŜ dotąd działa i Ja działam" (Jan 5:17), „Wyszedłem od Ojca"
(Jan 16:28), „...Ojciec Mnie posłał" (Jan 20:21). Przypisywał sobie boską wie
dzę i pokrewieństwo (Mat. 11:27; Jan 17:25). Twierdził, Ŝe w Nim samym ob
jawiona jest istota Ojca (Jan 14:9-11). Twierdził, iŜ posiada boskie przywileje:
wszechobecność (Mat. 18:20); moc przebaczania grzechów (Mar. 2:5-10); moc
wskrzeszania z martwych (Jan 6:39,40,54; 11:25; 10:17,18). Ogłosił siebie
Sędzią ludzkiego Ŝycia (Jan 5:22; Mat. 25:31-46).
Wymagał poddania i posłuszeństwa, jakich moŜe Ŝądać tylko Bóg. Od swo-
ich uczniów oczekiwał całkowitej rezygnacji z ich praw i woli; muszą być go-
towi do poświęcenia najsilniejszych więzi, bo kaŜdy, kto miłuje nawet ojca czy
matkę bardziej niŜ Jego, nie jest Go godzien (Mat. 10:37; Luk. 14:25-33).
Owe wyjątkowe roszczenia wyszły od Tego, który Ŝył jako najbardziej uni-
Ŝ
ony z ludzi i zostały przedstawione z taką prostotą oraz naturalnością, z ja-
ką na przykład apostoł Paweł mógłby powiedzieć o sobie: „Jestem męŜem
narodowości Ŝydowskiej". Aby dojść do wniosku, Ŝe Jezus posiadał boską
naturę, wystarczy ustalić tylko dwie rzeczy: po pierwsze, czy był dobrym czło-
wiekiem i po drugie, czy nie był chory psychicznie.
JeŜeli podawał się za Boga, wiedząc doskonale, Ŝe Nim nie jest, to zna-
czy, Ŝe nie mógł być dobry; jeśli zaś fałszywie wyobraŜał sobie, Ŝe jest Bogiem,
to z kolei musiał być niespełna rozumu. A jednak Ŝaden trzeźwy i zrównowa-
Ŝ
ony człowiek nawet nie próbował zakwestionować ani Jego doskonałości,
ani nadprzyrodzonej mądrości. W związku z tym pozostaje wyciągnąć wnio-
sek, Ŝe Jezus musiał być tym, za kogo się podawał — Synem BoŜym w wy-
jątkowym i niepowtarzalnym sensie.
(c) Autorytet Chrystusa. W Jego nauczaniu zwraca uwagę całkowity brak
takich wyraŜeń, jak: „moim zdaniem", „moŜliwe, Ŝe", „wydaje mi się", „moŜna
przyjąć, Ŝe...", itd. Pewien Ŝydowski uczony-racjonalista musiał przyznać, Ŝe
Jezus wypowiadał się z autorytetem typowym dla samego Boga. Dr Henry van
Dykę podkreśla, Ŝe w Kazaniu na Górze widzimy szokujący obraz Kogoś, kto jest
JEZUS CHRYSTUS
113
równocześnie; wierzącym Hebrajczykiem, a stawiającym siebie ponad zasadami
swojej własnej wiary, pokornym Nauczycielem, a domagającym się uznania swe-
go autorytetu w odniesieniu do całości ludzkich zachowań i reformatorem mo-
ralności, który odrzuca wszystkie obce Mu zasady, mówiąc: „KaŜdy więc, kto
słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męŜa mądrego,
który zbudował dom swój na opoce" (Mat. 7:24). Czterdzieści dziewięć razy w tym
zwięzłym zapisie Jego mów powraca niczym echo uroczysta fraza, przydająca
wiarygodności głoszonej prawdzie: „Zaprawdę, powiadam wam".
(d)
Bezgrzeszność Jezusa. śaden nauczyciel, który wzywa ludzi do po-
kuty i sprawiedliwego Ŝycia, nie jest w stanie uniknąć odniesień do własnej
grzeszności lub niedoskonałości — im bardziej jest uświęcony, tym bardziej
powinien ubolewać nad swoimi ograniczeniami. Jednak w słowach i czynach
Jezusa brak jakiejkolwiek świadomości czy przyznania się do grzechu. Po-
mimo, iŜ sam jako Wszechwiedzący posiadał najgłębsze poznanie istoty zła,
to jednak nie został przez nie skalany w najmniejszym choćby stopniu. Prze-
ciwnie, jako najpokorniejszy z ludzi, rzuca wyzwanie: „KtóŜ z was moŜe mi
dowieść grzechu?" (Jan 8:46).
(e)
Świadectwo uczniów. śadnemu śydowi nie przyszło nigdy do głowy,
Ŝ
eby przypisywać MojŜeszowi boską naturę — nawet najbardziej oddani z je-
go uczniów nie powaŜyliby się wiązać z nim na przykład takiego zwrotu:
„Chrzcząc w imię Ojca, MojŜesza i Ducha Świętego" (por. Mat 28:19). Przy-
czyna jest prosta: MojŜesz nigdy nie działał jako mąŜ przychodzący od Boga
i posiadający Jego naturę. Z drugiej strony, Nowy Testament jest
ś
wiadectwem grupy ludzi, którzy chodzili z Jezusem i widzieli w Nim wszy-
stkie przejawy człowieczeństwa, a jednak później oddawali Mu cześć jako
Bogu, głosili Jego zbawienie, wzywali Jego imienia w modlitwie. Jan, który
kiedyś wspierał się o pierś swojego Mistrza, nie zawaha się później nazwać
Go wiecznym Synem BoŜym, który stworzył wszechświat (Jan 1:1-3), a tak-
Ŝ
e bez najmniejszych oporów przytacza tomaszowy akt czci i okrzyk uwiel-
bienia „Pan mój i Bóg mój" (Jan 20:28). Podobnie Piotr, który nieraz widywał
Jezusa jedzącego, pijącego, śpiącego, głodnego, spragnionego i płaczącego,
słyszał Jego modlitwy — krótko mówiąc, był świadkiem wszystkich przeja-
wów Jego człowieczeństwa, później oznajmia śydom, Ŝe Jezus zasiada po
prawicy Ojca, posiada Boskie prawo udzielania Ducha Świętego (Dz. Ap.
2:33,36), jest jedyną drogą zbawienia (Dz.Ap. 4:12), ma moc odpuszczania
grzechów (Dz.Ap. 5:31) oraz będzie sądził umarłych (Dz.Ap. 10:42). W swo-
im drugim liście (3:18) oddaje cześć swojemu Mistrzowi, przypisując Mu
„chwałę teraz i po wieczne czasy".
114
DOKTRYNY BIBLIJNE
Nie istnieje Ŝaden zapis mówiący o tym, Ŝe Paweł ujrzał Jezusa w ciele
(chociaŜ zobaczył Go w postaci uwielbionej), jednak apostoł pozostawał w bez-
pośrednim kontakcie z tymi, którzy tak widzieli Pana. I właśnie Paweł, który
nigdy nie utracił wpojonej mu od dzieciństwa czci dla Boga, z niezachwia-
nym spokojem i pewnością opisuje Jezusa jako „wielkiego Boga i Zbawiciela
naszego, Jezusa Chrystusa" (Tyt. 2:13), przedstawia Go jako wcielenie
pełni boskości (Kol. 2:9), jako tego, który stworzył i ugruntował cały świat
(Kol. 1:17). PoniewaŜ On jest tym, kim jest, naleŜy w modlitwie wzywać Je-
go imienia (I Kor. 1:2; por. Dz. Ap. 7:59), które w błogosławieństwie zrów-
nane jest z imieniem Ojca i Ducha Świętego (II Kor. 13:14).
Od samego początku pierwotny Kościół uznawał i czcił Jezusa jako Bo-
ga. Na początku drugiego wieku pewien rzymski namiestnik tak opisuje zwy-
czaje modlitewne chrześcijan: „(...) chrześcijanie wstają z świtem i hymny
ś
piewają ku czci Chrystusa, jako Boga (...)" (Pliniusz Młodszy, Listy X, xcvi.
cyt. za: Historia Kościelna, Euzebiusz z Cezarei, III, 33, 3. wyd. WAM, 1993
— [przyp. tłum.]). Inny pogański autor pisze o „człowieku, który został ukrzy
Ŝ
owany w Palestynie, poniewaŜ wprowadził nowy kult na świat". (Lucyliusz,
Na Peregrynusa, 12,13. wyd. Heinemann, 1936. — [przyp. tłum.])
Nawet szyderstwa pogan są świadectwem boskości Jezusa. W jednym ze
staroŜytnych pałaców rzymskich (datowanym nie później niŜ na trzeci wiek
po Chrystusie) odkryto rysunek przedstawiający ludzką postać z głową osła
wiszącą na krzyŜu oraz drugą postać stojącą przed krzyŜem w pozie modli-
tewnej. Rysunek opatrzony jest podpisem: Alexamenos czci swojego Boga.
Henry van Dykę komentuje:
W ten sposób pieśni i modlitwy wierzących, oskarŜenia prześladowców, kpiny scep-
tyków, błazeństwa szyderców — wszystko to łączy się w jeden ciąg faktów dowodzą-
cych ponad wszelką wątpliwość, Ŝe pierwsi chrześcijanie oddawali boską cześć Panu
Jezusowi (...). Fakt, Ŝe pierwsi chrześcijanie widzieli w Jezusie osobowe objawienie Bo-
ga jest tak samo oczywisty i niepodwaŜalny jak to, Ŝe zwolennicy Abrahama Lincolna
widzieli w nim lojalnego, dobrego Amerykanina.
PowyŜsze wcale nie upowaŜnia nas do wniosku, Ŝe pierwszy Kościół nie
czcił Boga Ojca. Wręcz przeciwnie: powszechną praktyką pierwszych chrze-
ś
cijan była modlitwa adresowana do Ojca w imieniu Jezusa i dziękczynienie
Ojcu za dar Syna. Ale jednocześnie boskość Chrystusa była dla nich czymś
na tyle realnym — podobnie zresztą jak współistotność tych dwóch Osób
— Ŝe zwyczaj powoływania się na imię Jezusa w modlitwie był czymś całkiem
naturalnym. To właśnie zdecydowana wierność starotestamentowej nauce
JEZUS CHRYSTUS
115
o jedności Boga w powiązaniu z silnym przekonaniem o boskości Chrystusa
doprowadziła ich do sformułowania doktryny o Trójcy.
Następujące słowa credo nicejskiego (IV w. n. e.) były i są nadal wypo-
wiadane przez wielu w formalny sposób, jednak wyraŜają one płynące z ser-
ca przekonania wczesnego Kościoła:
Wierzę w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna BoŜego jednorodzonego, który
z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światło-
ś
ci, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, zrodzony a nie stworzony, wspólistotny
Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas i dla naszego zbawienia zstą-
pił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Marii dziewicy i stał się czło-
wiekiem. (...) Został umęczony i pogrzebany, trzeciego dnia zmartwychwstał według
Pism i wstąpił do nieba, gdzie siedzi po prawicy Ojca i powtórnie przyjdzie w chwa-
le sądzić Ŝywych i umarłych.
2. Słowo (odwieczna preegzystencja i działanie)
Człowiek poprzez słowo wyraŜa siebie i porozumiewa się z innymi. Za po-
mocą słowa uzewnętrznia swoje myśli i uczucia, a takŜe rozporządza wolą
i wprowadza w czyn jej postanowienia. Słowo wypowiadane przez człowie-
ka jest niczym odcisk pieczęci jego myśli i charakteru. Po słowach moŜna
rozpoznać człowieka nawet z zawiązanymi oczami. Sam wygląd czy teŜ inne
informacje nie mogłyby powiedzieć o nim tyle, ile wypowiadane słowa. Sło-
wo człowieka jest uzewnętrznieniem jego charakteru.
Podobnie Bóg za pomocą Słowa porozumiewa się z innymi bytami i zaj-
muje się nimi—jest to środek wyrazu Jego mocy, mądrości i woli. Tym Sło-
wem jest Chrystus, poniewaŜ poprzez Niego Bóg objawił swoje działanie, wolę
oraz cel, i przez Niego kontaktuje się ze światem. My wyraŜamy siebie po-
przez słowa; odwieczny Bóg wyraŜa siebie poprzez swego Syna, który jest
„odbiciem jego istoty" (Hebr 1:3). Chrystus jest Słowem Boga, poniewaŜ ob-
jawia Boga ukazując Go w osobie. On nie tylko przynosi BoŜe poselstwo —
On jest BoŜym poselstwem.
CzyŜ nie potrzebujemy takiego Źródła Objawienia? Czy jesteśmy w stanie
choćby wyobrazić sobie rozmiary wszechświata, z jego niezliczonymi miliarda-
mi ciał niebieskich rozciągniętych na takich przestrzeniach, od których kręci
się w głowie? Czy potrafimy wejrzeć w głębokości ducha, daleko wykraczają-
ce poza największe bogactwa materialnego kosmosu? Czy moŜemy zatem po-
jąć potęgę Tego, który jest źródłem wszystkich rzeczy? Z jednej strony mamy
nieskończoną wszechmoc Boga, z drugiej zaś — nieskończoną znikomość czło-
116
DOKTRYNY BIBLIJNE
wieka. Ktoś obliczył, Ŝe gdyby kaŜdy z nas mierzył ok. 180 cm, wówczas całą
ludzkość dałoby się upakować w sześcian o boku długości jednego kilome-
tra. Bóg — jakŜe potęŜny i wszechogarniający! Człowiek — jak nieskończenie
mały! Co więcej, ten Bóg jest Duchem, zatem jest niepoznawalny poprzez na-
turalne zmysły. Powstaje więc wielkie pytanie: JakŜe człowiek moŜe mieć spo-
łeczność z takim Bogiem? Jak moŜe w ogóle pojąć Jego naturę i charakter?
Prawdą jest, Ŝe Bóg objawił siebie poprzez prorockie słowo, sny i wizje
a takŜe ograniczone w czasie objawienia. Niemniej jednak człowiek zawsze
tęsknił za jaśniejszą odpowiedzią na pytanie o to, jaki jest Bóg. W odpowie-
dzi wydarzyło się coś najbardziej zdumiewającego w całej historii — „Słowo
ciałem się stało" (Jan 1:14). Wieczne Słowo Boga przyjęło ludzką naturę i stało
się człowiekiem po to, aby objawić wiecznego Boga poprzez ludzką oso-
bowość. „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy
do ojców przez proroków; ostatnio u kresu tych dni przemówił do nas przez
Syna (...)" (Hebr, 1:1,2). A zatem na pytanie o to, jaki jest Bóg, chrześcija-
nie odpowiadają, Ŝe Bóg jest taki, jak Chrystus, poniewaŜ Chrystus jest Sło-
wem — jest wcieleniem myśli Boga; „odbiciem jego istoty"(Hebr. 1:3), „On
jest obrazem Boga niewidzialnego (...)" (Kol. 1:15).
3. Pan (wywyŜszenie i suwerenność)
PobieŜny przegląd jakiejkolwiek konkordancji pokazuje, Ŝe „Pan" jest jed-
nym z najczęściej pojawiających się tytułów Jezusa. Tytuł ów podkreśla Je-
go boską naturę, wywyŜszenie i suwerenność.
(a)
Boskość. Tytuł „Pan" stosowany przed imieniem przekazywał ideę bo-
skości zarówno śydom jak i poganom. Słowo „Pan" (gr. kyrios) było odpowie-
dnikiem Jahwe w greckim przekładzie Starego Testamentu; dlatego teŜ dla
ś
ydów określenie „Pan Jezus" było oczywistym przypisaniem Jezusowi bo-
skich cech. Kiedy rzymski cesarz nazwał się „Panem" i zaŜądał od swoich
poddanych zwracania się do niego w ten sposób, dla pogan było jasne, Ŝe ce-
sarz uwaŜa się za boga. Chrześcijanie identycznie zrozumieli te roszczenia,
toteŜ woleli wybrać prześladowania, niŜ przypisać człowiekowi tytuł naleŜ-
ny Jedynemu prawdziwemu Bogu. Tylko Temu, którego Bóg wywyŜszył, mo-
gli przypisać boskość i oddawać chwałę.
(b)
WywyŜszenie. W wieczności Chrystus posiada tytuł „Syna BoŜego"
na mocy swojego pokrewieństwa z Bogiem (Fil. 2:9); w historii zdobył tytuł
„Pana" umierając na krzyŜu i zmartwychwstając dla zbawienia człowieka
(Dz. Ap. 2:36; 10:36; Rzym. 14:9). Zawsze był Bogiem z natury; Panem stał
się poprzez dokonanie powierzonego Mu zadania. Aby lepiej to zilustrować,
JEZUS CHRYSTUS
117
wyobraźmy sobie młodego człowieka, który wprawdzie urodził się w rodzinie
multimilionerów, jednak nie zadowala go myśl o dziedziczeniu majątku, na
który pracowali inni; pragnie być właścicielem tego, na co sam zapracował.
W związku z rym dobrowolnie rezygnuje ze swych przywilejów, staje się zwy-
kłym pracownikiem, a następnie dzięki Ŝmudnemu wysiłkowi zdobywa so-
bie uznanie i bogactwo. W podobny sposób Syn BoŜy, chociaŜ z natury równy
Bogu, dobrowolnie poddał się wszystkim ograniczeniom z wyjątkiem grze-
chu i przyjmując ludzką naturę stał się sługą ludzi, umierając ostatecznie
na krzyŜu dla ich zbawienia. W nagrodę został wywyŜszony do pozycji Pana
nad wszelkim stworzeniem, co jest słuszne i Jemu naleŜne, bo któŜ inny
mógłby rościć sobie większe prawo do panowania nad ludźmi niŜ Ten, który
umiłował ich tak bardzo, Ŝe wydał samego siebie za nich? (Obj. 1:5). Roszcze-
nie to zostało uznane przez miliony ludzi, zaś krzyŜ stał się progiem, z którego
Jezus został wywyŜszony do władania nad ludzkimi sercami.
(c) Suwerenność. W Egipcie Jahwe objawił się Izraelowi jako Odkupiciel
i Wybawiciel, zaś na Synaju —jako Pan i Król. Obydwa tytuły są równo-
waŜne, poniewaŜ Ten, który stał się ich Wybawicielem, ma równocześnie pra-
wo być ich Panem. Dlatego właśnie Dziesięcioro Przykazań zaczyna się
oświadczeniem: „Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egip-
skiej, z domu niewoli" (II MojŜ. 20:2). Innymi słowy: „Ja, Pan, który was wy-
bawiłem, mam prawo do władzy nad wami".
Tak samo było z Chrystusem i Jego ludem. Pierwsi chrześcijanie — tak
jak wszyscy prawdziwi uczniowie — instynktownie przyznawali prawo do pa-
nowania nad ich Ŝyciem Temu, który wybawił ich od grzechu i śmierci. Od-
kupieni za wysoką cenę, nie naleŜą juŜ do siebie (I Kor. 6:20), lecz do Tego,
który umarł i zmartwychwstał dla nich (II Kor. 5:15). Dlatego teŜ tytuł „Pan",
uŜywany przez uczniów w odniesieniu do Jezusa, oznacza: „Ten, który przez
swoją śmierć nabył tytuł i pozycję władcy w moim sercu. Jemu jestem zobo-
wiązany słuŜyć oraz oddawać cześć z całego serca i ze wszystkich sił".
Gdy paralityk został zganiony za to, Ŝe niósł loŜe w szabat, odpowiedział:
„Ten, który mnie uzdrowił, rzekł mi: Weź łoŜe swoje i chodź". Uzdrowiony
człowiek rozumiał instynktownie i zgodnie z logiką swego serca, Ŝe Ten, który
dał mu Ŝycie, ma równocześnie prawo nakazać mu Ŝyć w taki czy inny spo-
sób. Jeśli Jezus jest naszym Zbawicielem, to musi teŜ być naszym Panem.
4. Syn Człowieczy (człowieczeństwo)
(a) Kto? Zgodnie z hebrajskim zwyczajem, określenie „syn tego lub tam-
tego" niesie ze sobą znaczenie wzajemnej relacji i wspólnego dziedzictwa. Na
118
DOKTRYNY BIBLIJNE
przykład: „synowie Królestwa" (Mat. 8:12) to ci, którzy mają udział w jego praw-
dach i błogosławieństwach. Analogicznie „synowie zmartwychwstania" (Luk.
20:36, BG) to ci, którzy są uczestnikami zmartwychwzbudzonego Ŝycia; „syn
pokoju" (Luk. 10:6) odznacza się pokojem, a „syn zatracenia" (Jan 17:12) jest
przeznaczony na zgubę i zniszczenie. Tak więc określenie „Syn Człowieczy"
wyraźnie charakteryzuje człowieka wraz z jego indywidualnymi cechami, rów-
nieŜ słabością i bezsilnością (IV MojŜ. 23:19; Job 16:21; 25:6). Tytuł ten jest
stosowany w Biblii około osiemdziesięciu razy jako podkreślenie słabości i
ś
miertelności ludzkiej oraz bodziec pokornego pełnienia woli BoŜej.
Określenie „Syn Człowieczy" charakteryzuje Chrystusa jako dzielącego
z nami ludzką naturę i podlegającego ludzkim ułomnościom. A jednak sam
tytuł równocześnie podkreśla Jego boskość, bo jeśliby ktoś uroczyście ogło-
sił: „Jestem synem człowieczym", kaŜdy wyraziłby zdziwienie: „No cóŜ, to
raczej oczywiste!". Ale te same słowa w ustach Jezusa oznaczały, Ŝe On przy-
był z nieba, do końca utoŜsamiając się z ludzkością jako jej reprezentant i
Zbawiciel. Godny uwagi jest fakt, Ŝe „Syn Człowieczy" (z duŜej litery) zdecy-
dowanie róŜni się od „syna człowieczego" (z małej litery).
Ten tytuł związany jest teŜ z ziemskim Ŝyciem Chrystusa (Mar. 2:20; Mat.
8:20; Luk. 19:10), cierpieniem, które poniósł w imieniu ludzkości (Mar. 8:31),
panowaniem nad nią i wywyŜszeniem (Mat. 25:31; 26:24; por. Dan. 7:14).
Mówiąc o sobie „Syn Człowieczy", Jezus pragnął przekazać następujące
przesłanie: „Ja, Syn BoŜy, jestem Człowiekiem w całej ludzkiej słabości, cier-
pieniu, aŜ do samej śmierci. Mimo to nieustannie mam kontakt z niebem,
skąd przybywam i gdzie moja pozycja daje mi moc przebaczania grzechów
(Mat. 9:6), dlatego jestem ponad zewnętrznymi przepisami religijnymi, które
mają wymiar jedynie tymczasowy i narodowy (Hebr. 9:10). Moje człowieczeń-
stwo nie ustanie, kiedy przejdę przez ostatnie chwile cierpienia i śmierci,
które muszę przejść dla zbawienia ludzkości oraz ukończenia mojego dzieła.
Powstanę z martwych i zabiorę je ze sobą do nieba, skąd kiedyś przyjdę po-
wtórnie, by panować nad tymi, których naturę przyjąłem".
Człowieczeństwo Syna BoŜego było rzeczywiste, a nie udawane. Widzimy
fragmenty z Jego Ŝycia, gdy cierpiał głód, pragnienie, przeŜywał zmęczenie,
smutek i inne przejawy ludzkiej słabości — z wyjątkiem grzechu.
fb) Jak? W jaki sposób, czy teŜ poprzez jaki akt Syn BoŜy stał się Synem
Człowieczym? JakiŜ to cud mógł przywieść na świat tego „drugiego człowie-
ka" , który jest „Panem nieba i ziemi"? (I Kor. 15:47). Odpowiedź jest taka, Ŝe
Syn BoŜy przyszedł na świat jako Syn Człowieczy przez poczęcie w łonie Marii
z Ducha Świętego, bez jakiegokolwiek ludzkiego udziału.
JEZUS CHRYSTUS
119
Jakość całego Ŝycia Jezusa jest taka, jak Jego narodziny. On, który narodził
się z dziewicy, prowadził dziewicze Ŝycie (absolutna bezgrzeszność) — przy
czym to drugie jest tak samo wielkim cudem, jak to pierwsze. Narodził się w
wyniku nadprzyrodzonego aktu, Ŝył nadprzyrodzonym Ŝyciem, zmartwychwstał i
opuścił ten świat równieŜ w nadprzyrodzony sposób.
Fakt Jego narodzenia się z dziewicy stanowi podstawę doktryny o Wcieleniu
(Jan 1:14). Oto wykład tej doktryny pióra Martina J. Scotta:
Jak zapewne wiedzą wszyscy chrześcijanie, Wcielenie oznacza, Ŝe Bóg (to jest Syn
BoŜy) stał się człowiekiem. Nie znaczy to jednak, Ŝe Bóg zamienił się w człowieka albo,
Ŝ
e Bóg przestał być Bogiem, a zaczął być człowiekiem, ale Ŝe pozostając nadal Bogiem,
przyjął nową, czyli ludzką naturę, przyłączając ją do swej boskiej natury wewnątrz jed-
nej istoty lub osoby — Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka.
Na weselu w Kanie woda stała się winem z woli Jezusa Chrystusa, Pana Stwo-
rzenia (Jan 2:1-11). Ale Bóg nie stał się człowiekiem w ten sam sposób, poniewaŜ kie-
dy woda zamieniła się w wino, jednocześnie przestała być wodą.
Być moŜe dobrą, choć z pewnością niedoskonałą ilustracją tej tajemnicy jest
przykład króla, który dobrowolnie staje się Ŝebrakiem. Gdyby potęŜny król pozo-
stawił swój tron oraz splendor pałacu, po czym ubrał się w łachmany i poszedł Ŝyć
wśród Ŝebraków, aby poprawić ich sytuację, wtedy powiedzielibyśmy, Ŝe wprawdzie
król stał się Ŝebrakiem, ale mimo to nadal pozostaje królem. Uprawnione byłoby twier-
dzenie, Ŝe cierpienie Ŝebraka było jednocześnie cierpieniem króla, oraz Ŝe jeśli Ŝebrak
zadośćuczynił za coś, to tym samym zadośćuczynił król itd.
PoniewaŜ Jezus Chrystus jest Bogiem i człowiekiem, oczywiste jest, Ŝe Bóg wja-
kiś sposób jest takŜe człowiekiem. Zatem w jaki sposób Bógjest człowiekiem? Oczy-
wiste jest, Ŝe nie był On zawsze człowiekiem, poniewaŜ człowiek nie jest wieczny, zaś
Bógjest. W odpowiednim czasie Bóg stał się człowiekiem, przyjmując ludzką postać.
Co rozumiemy przez przyjęcie ludzkiej natury? Rozumiemy przez to, Ŝe Syn BoŜy, po-
zostając nadal Bogiem, przyjął drugą, ludzką naturę tak zespoloną z Jego własną,
aby tworzyły jedną Osobę, Jezusa Chrystusa.
Wcielenie oznacza więc, Ŝe Syn BoŜy, prawdziwy odwieczny Bóg, w pewnym mo-
mencie historii stał się takŜe prawdziwym człowiekiem, Jezusem Chrystusem, Bo-
giem i człowiekiem w jednej Osobie. Pozostaje to oczywiście tajemnicą, którą rozu-
miemy nie lepiej, niŜ problem Trójcy.
Jest wiele tajemnic wokół nas. Rolnik widzi na co dzień mleko, ale nie musi ro-
zumieć, w jaki sposób tworzy się ono w organizmie krowy. Chemiczna analiza mle-
ka nie wykazuje ani śladu krwi, a jednak mleko, które niemowlę ssie z piersi swo-
jej matki, słuŜy przyrostowi ciała i produkcji świeŜych krwinek w szpiku kostnym.
Nawet najmądrzejsi ludzie nie potrafią wyjaśnić związku pomiędzy myślą a mo-
wą. Nie powinniśmy więc być zdziwieni tym, Ŝe nie rozumiemy Wcielenia. Wierzy-
my w nie, poniewaŜ to sam Bóg je nam objawił, a On ani nie jest zwodzicielem, ani
teŜ sam nie moŜe być zwiedziony.
120
DOKTRYNY BIBLIJNE
(c) Dlaczego Syn BoŜy stał się Synem Człowieczym, albo teŜ jakie były
cele wcielenia?
1.
Jak juŜ zdołaliśmy się przekonać, Syn BoŜy przyszedł na świat, aby
objawić Boga. Utrzymywał, iŜ Jego czyny i słowa są kierowane przez Boga
(Jan 5:19; 20; 10:38). Nawet Jego praca ewangelizacyjna była objawieniem
serca niebiańskiego Ojca i ci, którzy krytykowali to dzieło wśród grzeszni-
ków, ujawniali postawę całkowicie przeciwną duchowi Królestwa Niebieskie-
go (Luk. 15:1-7).
2.
Jezus przyjął naszą ludzką naturę, aby obdarzyć ją chwałą tak, by pa-
sowała do swego niebiańskiego przeznaczenia. Dlatego teŜ zaprojektował nie-
biański wzór, poprzez który natura ludzka mogłaby zostać przemieniona na
BoŜe podobieństwo. On, Syn BoŜy, stał się Synem Człowieczym, aby sy-
nowie ludzcy mogli takŜe stać się synami Boga (Jan 1:12) i pewnego dnia mo-
gli być podobni do Tego (I Jana 3:2), który „przemieni znikome ciało nasze
w postać, podobną do uwielbionego ciała swego (...)" (Fil. 3:21). „Pierwszy
człowiek [Adam] jest z prochu ziemi; drugi człowiek [Jezus] jest z nieba" (I Kor
15:47). „Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy teŜ
nosili obraz niebieskiego człowieka" (w. 49), poniewaŜ „ostatni Adam stał się
duchem oŜywiającym" (w. 45).
3.
Przeszkodą, która pojawiła się na doskonałej drodze ludzkości, był
grzech, który juŜ na początku pozbawił Adama chwały związanej z daną mu
sprawiedliwością. Syn BoŜy umarł jako odkupieńcza ofiara, aby zmazać na-
sze winy i uwolnić nas z mocy grzechu.
5. Chrystus (oficjalny tytuł oraz misja)
(a) Proroctwa o Nim. „Chrystus" jest greckim przekładem hebrajskiego
wyrazu „Mesjasz", który dosłownie oznacza „Namaszczony". Słowo to wy-
wodzi się z praktyki namaszczania kandydata do słuŜby BoŜej olejem, sta-
nowiącym symbol boskiego uświęcenia. Wprawdzie kapłani oraz niektórzy
prorocy bywali namaszczani olejem podczas wprowadzania ich na urząd, lecz
tytuł „Namaszczony" odnosił się w szczególności do królów Izraela, którzy
rządzili jako reprezentanci Jahwe (II Sam. 1:14). W niektórych przypadkach
namaszczenie symboliczne było potwierdzane wydarzeniami natury ducho-
wej, co sprawiało, iŜ Ŝywe namaszczenie Pańskie spoczywało na danej oso-
bie (I Sam. 10:1,6; 16:13).
Saul zawiódł, lecz jego następca Dawid był „człowiekiem według BoŜe-
go serca" — królem, który postrzegał siebie jako reprezentanta Pana wobec
ludu i Jego wolę przedkładał ponad wszystko. Niestety, w większości przy-
JEZUS CHRYSTUS
121
padków królowie odchodzili od BoŜych standardów, sprowadzając lud na dro-
gę bałwochwalstwa; nawet władcy będący na ogół blisko Boga mieli na su-
mieniu grzechy tego rodzaju. Na tym mrocznym tle mocnym kontrastem były
słowa proroków, zapowiadających nadejście króla, który będzie pochodził
z domu Dawida, ale znacznie przerośnie go potęgą. Na nim miał spocząć Duch
Pański z taką mocą, jakiej dotąd nie oglądano (Izaj. 11:1-3; 61:1). Syn Da-
wida będzie jednocześnie Synem Jahwe, noszącym imię BoŜe (Izaj. 9:6,7; Jer.
23:6). W odróŜnieniu od Dawidowego, Jego królestwo będzie wieczne, a pod
Jego berłem zgromadzą się wszystkie narody. Na tym Namaszczonym, ina-
czej Mesjaszu lub Chrystusie, skupiała się nadzieja Izraela.
(b) Wypełnienie proroctw o Mesjaszu. Nowy Testament świadczy w spo-
sób spójny i jednoznaczny, Ŝe Jezus ogłaszał się Mesjaszem, czyli Chrystu-
sem, zapowiedzianym w Starym Testamencie.
JeŜeli w danym kraju wybiera się prezydenta, to musi nastąpić moment
publicznej inauguracji jego urzędowania. Jezus Chrystus od samego począt-
ku był wybrany do roli Namaszczonego czyli Chrystusa, a w odpowiednim
momencie nastąpiło publiczne wprowadzenie Go na urząd Mesjasza — stało
się to podczas chrztu w wodach Jordanu. Jak Samuel najpierw namaścił
Saula na króla, a potem wyjaśnił mu znaczenie namaszczenia (I Sam.
10:1), tak Bóg Ojciec namaścił swego Syna Duchem mocy i wypowiedział doń
słowa określające znaczenie tego aktu: „Tyś jest Syn mój umiłowany, które-
go sobie upodobałem" (Mar. 1:11). Innymi słowy, „Tyś jest Syn Jahwe, które-
go przyjście zapowiadali prorocy. Oto wyposaŜam Cię w moc i autorytet do
wykonania Twojej misji, a posyłając obdarzam Cię błogosławieństwem".
Naród, do którego Jezus został posłany, wypatrywał wprawdzie nadej-
ś
cia Mesjasza, lecz jego tęsknota była zabarwiona polityką — śydzi oczeki-
wali „silnego człowieka", będącego kombinacją rycerza i męŜa stanu. Czy
Jezus pasował do takiego obrazu Namaszczonego? Duch Święty zawiódł Go
na pustynię, gdzie miał zmierzyć się między innymi z tym problemem — sza-
tan sprytnie zasugerował Mu wykorzystanie oczekiwań narodowych i łatwe
przejęcie władzy w kraju. „Wyjdź naprzeciw ich cielesnym oczekiwaniom"
— szeptał Kusiciel (por. Mat. 4:3,4 oraz Jan 6:14,15,26). — „Zrób na nich
wraŜenie, skacząc ze szczytu świątyni (przy okazji pokaŜ się kapłanom cały
i zdrowy), zostań przywódcą narodu i poprowadź go na wojnę z Rzymiana-
mi" (por. Mat.4:8,9 i Obj. 13:2,4).
Jezus wiedział, Ŝe diabeł powołuje się na popularne trendy polityczne,
powodowany własną pychą i pragnieniem krwi. Było oczywiste, iŜ taki kurs
działania poprowadziłby naród do samobójstwa. Nie! Mesjasz wybrał BoŜą
122
DOKTRYNY BIBLIJNE
drogę, uŜywając wyłącznie duchowego oręŜa, którym podbijał ludzkie serca
wiedząc, Ŝe ta ścieŜka prowadzi przez niezrozumienie, cierpienie i śmierć. Bę-
dąc na pustyni, Jezus wybrał KrzyŜ, poniewaŜ był on częścią woli BoŜej dla
Jego Ŝycia.
Wybór dokonany przez naszego Mistrza nigdy nie uległ zmianie, choć
później następowały róŜne próby sprowadzenia Go z tej drogi. Zobacz na przy-
kład Mat. 16:22.
Jezus konsekwentnie unikał wprowadzania jakichkolwiek napięć spo-
łecznych natury politycznej. Czasem nawet zabraniał uzdrowionym przez sie-
bie ludziom rozgłaszać Jego chwałę, aby nie było podejrzeń, Ŝe próbuje
podburzać ludność przeciwko władzom (Mat. 12:15,16; por. Luk. 23:5), które
samo Jego nauczanie wykorzystywały jako zarzut przeciw Niemu. Rozmyśl-
nie i konsekwentnie odrzucał przywództwo (w sensie politycznym) jakiego-
kolwiek ruchu społecznego (Jan 6:15). Zabronił publicznej proklamacji swego
Mesjaństwa oraz rozgłaszania świadectwa o przemienieniu wobec trójki
uczniów, aby uniknąć powstawania plotek i wzbudzania fałszywych nadziei
w narodzie (Mat. 16:20; 17:9). Wypowiadając się z doskonałą mądrością,
uniknął pułapki, mającej na celu zdyskredytowanie Jego osoby — albo w
oczach ludu (brak patriotyzmu), albo wobec władz okupacyjnych (niepła-
cenie podatków) (Mat. 22:15-21). Całym postępowaniem Pan Jezus wypeł-
niał proroctwo Izajasza o Namaszczonym, który miał głosić BoŜą prawdę, nie
będąc jednocześnie agresywnym agitatorem ani krzykaczem szukającym sła-
wy (Mat. 12:16-21) — tacy bowiem byli fałszywi mesjasze, którzy pojawiali
się przed Nim i po Nim (Jan 10:8; Dz.Ap. 5:36; 21:38). Wierny Ojcu, unikał
cielesnych metod działania, o czym zaświadczył nawet rzymski prokurator
Piłat, mówiąc: „ja (...) winy w nim nie znajduję".
Jak juŜ wcześniej zauwaŜyliśmy, Jezus rozpoczął słuŜbę pośród narodu,
który wprawdzie oczekiwał Mesjasza zgodnie z Pismem, ale miał błędną kon-
cepcję Jego osoby i dzieła. Świadomy tego, z początku Jezus nie podawał się
publicznie za Mesjasza (Mat. 16:20), wiedząc, Ŝe mógłby niechcący dać sy-
gnał do powstania przeciw Rzymowi. Dlatego mówił o Królestwie BoŜym, opi-
sując jego duchową naturę oraz panujące tam prawa w nadziei, Ŝe wzbudzi
to w narodzie pragnienie duchowego ładu i doprowadzi do poszukiwania Me-
sjasza na płaszczyźnie duchowej. Jego wysiłki nie były bezowocne, co po-
twierdza apostoł Jan w pierwszym rozdziale swej Ewangelii, pisząc o grupie
ś
ydów, którzy od razu rozpoznali w Jezusie tego Chrystusa. Poza tym, sam
Jezus objawiał swą prawdziwą naturę i misję tym, którzy byli na to przygo-
towani duchowo (Jan 4:25,26; 9:35-37).
JEZUS CHRYSTUS
123
Naród jako całość nie wiązał jednak Jego słuŜby z myślą o Mesjaszu —
przyznawano otwarcie, Ŝe jest wielkim nauczycielem, pełnym mocy kazno-
dzieją, a nawet prorokiem (Mat. 16:13,14), ale nie pasował do wyobraŜeń, za-
kładających przyjście Namaszczonego Króla, wyzwalającego Izrael spod
okupacji i zakładającego niezniszczalne, ziemskie królestwo.
Czy naleŜy winić śydów za to, Ŝe mieli takie oczekiwania? PrzecieŜ Bóg
rzeczywiście obiecał załoŜenie takiego królestwa (Zach. 14:9-21; Am. 9:11-
15; Jer. 23:6-8). To prawda, lecz przedtem miało nastąpić duchowe oczy-
szczenie i odrodzenie całego narodu (Ez. 36:25-27; por. Jan 3:1-3). Zarówno
Jan Chrzciciel, jak sam Jezus, wyraźnie dawali do zrozumienia ludowi, Ŝe
w obecnym stanie ducha nie mogą wejść do Królestwa. Stąd nawoływanie:
„Upamiętajcie się, przybliŜyło się bowiem Królestwo Niebios". Niestety, choć
określenie „Królestwo Niebios" poruszało ich serca, to poprzedzające je we-
zwanie do nawrócenia nie robiło na nich odpowiedniego wraŜenia. Zarów-
no przywódcy (Mat. 21:31,32), jak większość narodu (Luk. 13:1-3; 19:41-44),
odmówili wypełnienia warunków wejścia do Królestwa i w konsekwencji na-
razili się na utratę jego przywilejów (Mat. 21:43-46).
Jednak Wszechwiedzący Bóg przewidział, Ŝe „serce Izraela będzie znie-
czulone, jego uszy dotknięte głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział
swoimi oczyma i nie słyszał swoimi uszyma, i nie rozumiał swoim sercem,
Ŝ
eby się nie nawrócił i nie ozdrowiał!" (Izaj. 6:9:10; por. Izaj. 53:1; Jan 12:37-
40) oraz jako Wszechmocny potrafił przeobrazić poraŜkę narodu Ŝydowskie-
go w wielkie zwycięstwo. Uczynił to, wprowadzając w Ŝycie plan trzymany
do tej pory w tajemnicy: odrzucenie Mesjasza przez Naród Wybrany sprawi-
ło, Ŝe Bóg zwrócił się z Ewangelią równieŜ do innych narodów — „wskutek
ich upadku zbawienie doszło do pogan" (Rzym. 11:11). W ten sposób ci,
którzy do tej pory byli „dalecy od społeczności izraelskiej i obcy przymie-
rzom, zawierającym obietnicę" (Efez. 4:12), otrzymali szansę, by zostać sy-
nami Boga Ŝywego (Rzym. 9:24-29) z laski przez wiarę. Oni to, wraz z śydami
wierzącymi w Mesjasza Jezusa, będą tworzyć Jego Kościół (Efez. 3:4-6). Je-
zus pokazał uczniom przebłysk tego, co miało się stać w okresie pomiędzy
Jego pierwszym i drugim przyjściem (tzw. Okres Kościoła), określając te ob-
jawienia mianem „tajemnicy" nie odsłoniętej przed starotestamentowymi
prorokami (Mat. 13:11-17). Przy okazji uzdrowienia sługi setnika rzymskie-
go, wiara pogan została zestawiona z niewiarą większości śydów. Ewangelia
ukazuje obraz wielu narodów, które wejdą do Królestwa BoŜego, odrzuco-
nego przez Izraelitów („Synów Królestwa") nie wierzących w Mesjasza Je-
zusa.
124
DOKTRYNY BIBLIJNE
Nadszedł kryzys przewidziany przez Chrystusa jeszcze podczas kuszenia na
pustyni. Mistrz zebrał swych uczniów, aby przekazać im kilka trudnych prawd.
Rozmowa zaczęła się od wzmocnienia ich wiary poprzez natchnione wyznanie,
złoŜone przez Piotra. Potem Jezus wypowiedział znaczące proroctwo (Mat.
16:18,19), którego treść moŜna by sparafrazować następująco: „Zgromadzenie
Izraela odrzuciło mnie jako Mesjasza, a jego przywódcy wyłączą z Synagogi
mnie, który jestem kamieniem węgielnym narodu (Mat. 21:42). Jednak BoŜy plan
nie zawiedzie, gdyŜ ja załoŜę Kościół zbudowany z ludzi takich jak ty, Piotrze (I
Piotra 2:4-9), wierzących we mnie jako Boga i Mesjasza. Będziesz w nim
przywódcą oraz sługą i do ciebie będzie naleŜał przywilej otwierania drzwi
Królestwa kluczem prawdy Ewangelii. Razem z twoimi braćmi będziesz zarządzał
sprawami Kościoła zgodnie z moją wolą".
Następnie Chrystus powiedział coś, co uczniowie w pełni zrozumieli dopiero
po Jego zmartwychwstaniu (Luk. 24:25-48): mianowicie, Ŝe KrzyŜ był częścią
jego mesjańskiej misji. „Od tej pory zaczął Jezus Chrystus tłumaczyć uczniom
swoim, Ŝe musi pójść do Jerozolimy, wiele wycierpieć od starszych arcykapłanów
i uczonych w Piśmie, Ŝe musi być zabity i trzeciego dnia wzbudzony z martwych"
(Mat. 16:21).
W niedługim czasie to przygnębiające proroctwo wypełniło się. Jezus mógł
uniknąć śmierci — wystarczyłoby, gdyby zaparł się swej boskości i zrezygnował z
pretensji do tronu Izraela. Zamiast tego, wytrwał do końca i zmarł na krzyŜu z
napisem TO JEST KRÓL śYDOWSKI.
Lecz Mesjasz Cierpiący (Izaj. 53:7-9) powstał z martwych (Izaj. 10,11) i
zgodnie ze słowami proroka Daniela wstąpił do nieba, by zasiąść po prawicy
Boga (Dan. 7:14; Mat. 28:18), skąd przyjdzie sądzić Ŝywych i umarłych.
Na podstawie powyŜszego studium nauczania Starego i Nowego Testamentu
moŜemy ustalić pełną definicję pojęcia „Mesjasz": jest to MąŜ, którego Bóg
wyznaczył, aby zbawił Izraela oraz pozostałe narody od grzechu i śmierci, a takŜe,
by przejął przygotowane dlań Królestwo i władzę nad światem jako Pan Ŝycia
kaŜdego człowieka. Myślący i otwarci śydzi rozumieją doskonale, Ŝe taka Osoba
musiałaby być Bogiem. Mimo to dla większości z nich ten fakt pozostaje
„kamieniem potknięcia". Znany uczony Ŝydowski Claude Montefiore napisał:
Gdybym potrafił uwierzyć, Ŝe Jezus był Bogiem (czyli, Ŝe miał boską naturę),
oczywiście byłby moim Panem. Albowiem Panem — moim i kaŜdego współczesnego
ś
yda — jest i moŜe być tylko Bóg.
JEZUS CHRYSTUS
125
6. Syn Dawida (królewskie pochodzenie)
PowyŜszy tytuł jest równy tytułowi „Mesjasz", jako Ŝe istotną cechą Na-
maszczonego było jego pochodzenie z rodu Dawidowego.
(a) Proroctwo o przyjściu Syna Dawidowego. W nagrodę za swą wierność
Dawid otrzymał od Boga obietnicę utwierdzenia jego tronu na wieki (II Sam.
7:16) i wiecznego panowania jego rodu nad Izraelem — było to tzw. „przymie
rze Dawidowe". Od tego czasu datuje się przekonanie, Ŝe cokolwiek się przy
darzy Izraelowi, to w stosownym czasie na pewno pojawi się władca
z królewskiej linii Dawidowej. W czasach ucisku prorocy przypominali ludo
wi tę obietnicę głosząc, Ŝe zbawienie Izraela i wszystkich narodów wiąŜe się
z przyjściem wielkiego Króla z domu Dawida (Jer. 30:9; 23:5; Ez. 34;23; Izaj.
55:3,4; Ps. 89:34-37).
Szczególnie godny uwagi jest werset z Ks. Izajasza 11:1, który brzmi na-
stępująco: „I wyrośnie róŜdŜka z pnia Isajego [ojca Dawida], a pęd z jego ko-
rzeni wyda owoc". W Izaj. 10:33 Asyria — najbardziej zawzięty najeźdźca
Izraela — porównana jest do drzewa cedrowego, którego pień nie wypuszcza
Ŝ
adnych pędów, ale powoli usycha. Kiedy zostanie ścięte, oznacza to jego ko-
niec. Tak został opisany upadek Asyrii, która zniknęła ze sceny historii i nie
pojawiła się na niej aŜ do dziś. Z kolei dom Dawidowy porównany jest do drze-
wa, które wypuszcza nowe pędy z pnia pozostawionego w ziemi. Proroctwo
mówi: Naród Ŝydowski zostanie prawie zniszczony i królewski dom Dawida
równieŜ zejdzie ze sceny — zostanie ścięty aŜ do pnia. Jednak z tego pnia wy-
rośnie pęd, a z niego gałąź — Mesjasz Król.
(b) Wypełnienie proroctwa. Judejczycy zostali wzięci do niewoli i powróci
li stamtąd bez króla, bez niepodległości, mając przed sobą kolejne okupacje
— perską, grecką, egipską, syryjską, i wreszcie — po krótkim okresie niepod
ległości — rzymską. Podczas całych stuleci zaleŜności od pogan bywały okre
sy załamania, kiedy ludzie przywoływali na pamięć niegdysiejsze czasy chwały
królestwa Dawida i wołali wraz z psalmistą: „GdzieŜ są o Panie, twe pradaw
ne łaski, któreś w wierności swej zaprzysiągł Dawidowi?" (Ps. 89:50). Ale nig
dy całkowicie nie stracili nadziei. Ogień bijący od mesjanicznych proroctw
ogrzewał ich serca podczas długiego oczekiwania na Syna Dawidowego.
I nie zawiedli się. Setki lat po upadku domu Dawida, pewnej Ŝydowskiej
dziewczynie ukazał się anioł i powiedział: „I oto poczniesz w swoim łonie,
i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus. Ten będzie wielki i będzie nazwa-
ny Synem NajwyŜszego. I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida. I będzie
królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca"
(Luk. 1:31-33; por. z Izaj. 9:6,7).
126
DOKTRYNY BIBLIJNE
Kiedy wydawało się, Ŝe „dom Dawida" sięgnął społecznych nizin, a Ŝyją-
cymi potomkami króla byli ubogi cieśla i prosta dziewczyna, z tego właśnie
rodu przyszedł Wybawiciel. Cudownym zrządzeniem BoŜym ze ściętego aŜ do
ziemi pnia wyrosła RóŜdŜka i rozrosła się w potęŜne drzewo, które dało schro-
nienie wielu.
Oto istota przymierza Dawidowego w świetle zapowiedzi natchnionych
proroków. Jahwe przybędzie, aby zbawić swój naród, w czasie gdy na ziemi
będzie Ŝył potomek rodu Dawida, poprzez którego Jahwe wybawi swój lud
i będzie nad nim panował. O tym, Ŝe Jezus jest właśnie tym Synem Dawi-
da, świadczą Jego genealogie, przytoczone w momencie narodzin (Mat. 1 oraz
Luk. 3), fakt akceptowania przezeń tego tytułu podczas rozmów z ludźmi
(Mat. 9:27; 20:30,31; 21:1-11), oraz świadectwo nowotestamentowych pisa-
rzy (Dz.Ap. 13:23; Rzym. 1:3; II Tym. 2:8; Obj. 5:5; 22:16).
JednakŜe tytuł „Syn Dawida" nie zawierał pełnej charakterystyki Me-
sjasza, poniewaŜ podkreślał głównie Jego ludzkie pochodzenie. Dlatego ludzie,
lekcewaŜąc Pismo mówiące o boskiej naturze Chrystusa, szukali ludzkiego
Mesjasza, który miał być „drugim Dawidem". Pewnego razu Jezus spróbo-
wał skierować myśli przywódców religijnych ponad tę niepełną koncepcję
(Mat. 22:42-46). „Co sądzicie o Chrystusie [czyli Mesjaszu] ? Czyim jest sy-
nem?" Faryzeusze oczywiście odpowiedzieli: „Dawidowym". Wtedy Jezus, cy-
tując Psalm 110, zapytał: „Jeśli więc Dawid nazywa go Panem, jakŜe moŜe
być synem jego?" W jaki sposób Pan Dawida moŜe być jego synem? To py-
tanie zbiło z tropu faryzeuszy. Odpowiedź jest oczywiście prosta: Mesjasz jest
jednym i drugim. Poprzez cudowne dziewicze narodzenie — Jezus naro-
dził się z Boga i z Marii; był więc Synem BoŜym i Synem Człowieczym. Jako
Syn BoŜy jest Panem Dawida; jako syn Marii jest potomkiem („synem") Da-
wida.
W Starym Testamencie znajdujemy dwie linie proroctw zawierających
przesłanie o Mesjaszu. Niektóre fragmenty mówią, iŜ sam Pan przyjdzie z nie-
ba, aby zbawić swój lud (Izaj. 40:10; 42:13; Ps. 98:9); inne zaś twierdzą, Ŝe
wybawiciel powstanie z rodu Dawida. Oba przyjścia zachodzą na siebie w mo-
mencie narodzin małego dzieciątka w Betlejem, mieście Dawida. Wtedy wła-
ś
nie Syn NajwyŜszego narodził się z niewiasty jako syn Dawida (Luk. 1:32).
Warto zwrócić uwagę, w jaki sposób Izaj. 9:6,7 łączy boską naturę nad-
chodzącego Króla z cielesnym pochodzeniem od Dawida. Wymieniony w tym
miejscu tytuł „Odwieczny Ojciec" często bywał źle rozumiany — niektórzy
wnioskowali na podstawie powyŜszego wersetu, Ŝe Jezus i Ojciec to jedna i ta
sama Osoba, przecząc tym samym istnieniu Trójcy.
JEZUS CHRYSTUS
127
Znajomość języka, jakim posługiwali się starotestamentowi pisarze, po-
zwoliłaby uniknąć tej pomyłki. OtóŜ w tamtych czasach władcę, który rządził
mądrze i sprawiedliwie, określano mianem „ojca narodu". Dlatego Pan,
mówiąc przez Izajasza, tak wypowiada się o swoim namiestniku: „(...) i bę-
dzie ojcem dla mieszkańców Jeruzalemu i dla domu judzkiego. I połoŜę na
jego ramieniu klucz domu Dawida" (por. Izaj. 9:6,7; Obj. 3:7 Izaj. 22:21,22).
Tytuł ten odnosi się do króla Dawida, co wyraźnie słychać w okrzyku ludu
podczas triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy: „Błogosławione Króle-
stwo ojca naszego Dawida" (Mar. 11:10). Wiwatującym ludziom wcale nie cho-
dziło o to, Ŝe Dawid był ich przodkiem, poniewaŜ nie wszyscy wywodzili się
z jego rodziny; rzecz jasna nie było teŜ mowy o tytułowaniu Dawida niebie-
skim Ojcem. Dawid określany jest „ojcem", poniewaŜ jako król według BoŜe-
go serca był prawdziwym załoŜycielem królestwa Izraela (Saul nie sprostał
temu zadaniu), które rozciągało się na powierzchni od 15 000 do 150 000 ki-
lometrów kwadratowych. W podobnym sensie Amerykanie nazywają Wa-
szyngtona „ojcem narodu".
„Ojciec" Dawid był człowiekiem i umarł; jego królestwo było ziemskie,
a w miarę upływu czasu uległo rozpadowi. Ale zgodnie z Izaj. 9:6,7 poto-
mek Dawida, Mesjasz Król, miał być Bogiem, a jego królestwo miało trwać
na wieki. Dawid był „tymczasowym ojcem" dla swojego ludu, zaś Mesjasz
— odwiecznym (nieśmiertelnym, niezmiennym, boskim) Ojcem dla wszy-
stkich ludzi, wyznaczonym przez Boga Ojca (Ps. 2:6-8; Luk. 22:29).
7. Jezus (zbawcze dzieło)
Stary Testament naucza, Ŝe sam Bóg jest źródłem zbawienia; On jest Wy-
bawicielem Izraela — „Zbawienie pochodzi od Pana". On wyzwolił swój lud
z niewoli egipskiej i od tej pory Izrael wiedział z doświadczenia, Ŝe Jahwe jest
Zbawicielem (Ps. 106:21; Izaj.43:3, 11; 45:15,22; Jer. 14:8).
Jednak Bóg działa poprzez osoby, będące narzędziami w Jego ręku — dla-
tego teŜ czytamy o wybawieniu Izraela poprzez tajemniczego „anioła Jego obli-
cza" (Izaj. 63:9, BG). Przykładem działania poprzez wybranych ludzi moŜe być
posłanie MojŜesza w celu wyzwolenia Izraela z ucisku lub powoływanie sę-
dziów, przychodzących w sukurs Izraelowi, kiedy ten znalazł się w opresji.
„Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się
narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, aby wykupił tych, którzy byli pod
zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili" (Gal. 4:4,5). Przychodząc na świat,
nasz Zbawiciel otrzymał imię odzwierciedlające sedno Jego misji: „(...) i nadasz
mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego" (Mat. 1:21).
128
DOKTRYNY BIBLIJNE
Pierwsi ewangeliści nie musieli tłumaczyć śydom pojęcia „Zbawiciel";
ta lekcja była im juŜ znana z historii (Dz.Ap. 3:26; 13:23). Rozumieli przesła-
nie Ewangelii wprost: tak jak Bóg posłał MojŜesza, aby wybawić Izraela z nie-
woli egipskiej, tak teŜ posłał Jezusa, aby wybawić swój lud od ich grzechów.
Rozumieli, ale nie przyjęli tego wiarą.
Na krzyŜu Chrystus wykonał swoje dzieło, którego sens zawierało Jego
imię; bo zbawić ludzi od ich grzechów oznacza zadośćuczynić za nich, a za-
dośćuczynienie oznacza śmierć. Ale nawet jeszcze wcześniej, w czasie swe-
go Ŝycia, Jezus Ŝył zgodnie ze znaczeniem swojego imienia: On zawsze był
Zbawicielem. Ludzie z całego kraju mogli zaświadczyć: „Byłem związany grze-
chem, ale Jezus mnie uwolnił". Maria Magdalena mogła powiedzieć: „Uwol-
nił mnie od siedmiu demonów"; paralityk mógł zaświadczyć: „Przebaczył mi
grzechy".
H. URZĘDY SPRAWOWANE PRZEZ CHRYSTUSA
W czasach Starego Testamentu istniały trzy rodzaje pośredników między
Bogiem a Jego ludem: prorok, kapłan i król. Chrystus jako pośrednik dosko-
nały (I Tym. 2:5) stanowi uosobienie wszystkich trzech urzędów. Jezus jest
Chrystusem-Prorokiem, będącym światłością dla narodów, Chrystusem-Ka-
płanem, który złoŜył doskonałą ofiarę z siebie samego oraz Chrystusem-
Królem, rządzącym narodami.
1. Chrystus jako Prorok
Starotestamentowy prorok był przedstawicielem lub wysłannikiem Boga
na ziemi, który przez jego usta objawiał swawolę w odniesieniu do teraźniej-
szości i przyszłości. Pisma prorockie zapowiadały, Ŝe Mesjasz ma być tym
Prorokiem, który jednocześnie będzie światłością dla Izraela i wszystkich na-
rodów (Izaj. 42:1; por. Rzym. 15:8). Ewangelie wyraźnie potwierdzają, Ŝe
Jezus był postrzegany przez współczesnych w taki właśnie sposób (Mar. 1:27;
6:4; 6:15; Jan 4:19; 6:14; 9:17).
Oto dzieła, których Jezus dokonywał jako prorok:
(a) Nauczał o zbawieniu. Prorocy Izraela słuŜyli Słowem głównie w cza-
sach kryzysu, gdy władcy, ksiąŜęta i kapłani tracili więź z Bogiem, wskutek
czego kraj popadał w moralną oraz gospodarczą ruinę. Wtedy występował
natchniony mąŜ BoŜy i z mocą wskazywał sposób wyjścia z problemów: „To
jest droga, którą macie chodzić!" (Izaj. 30:21).
JEZUS CHRYSTUS
129
Jezus Chrystus pojawił się w czasach, gdy naród Ŝydowski niecierpli-
wie oczekiwał wyzwolenia spod rzymskiej okupacji. Jego nauczanie postawi-
ło przed Izraelem dwie moŜliwości wyjścia z narodowego kryzysu — wojna
z Rzymem albo pokój z Bogiem. Jako naród dokonali niewłaściwego wyboru,
co skończyło się katastrofą (Luk. 19:41-44; por. Mat. 26:52). Tak, jakich nie-
posłuszni ojcowie, którzy bezskutecznie próbowali na siłę wejść do Kanaa-
nu (IV MojŜ. 14:40-45), oni postanowili zbrojnie powstać przeciw okupantowi
w 68 r. n.e. Bunt został krwawo stłumiony, Jerozolima zburzona wraz ze
Ś
wiątynią, a sami śydzi rozpoczęli wielowiekową tułaczkę po wszystkich kon-
tynentach.
Jezus pokazał drogę ucieczki spod władzy grzechu nie tylko całemu na-
rodowi, ale kaŜdemu człowiekowi z osobna. Ci, którzy zadali pytanie: „Co
mam czynić, abym był zbawiony?", otrzymali konkretne wskazówki, zawie-
rające przykazanie pójścia za Nim. Chrystus nie tylko pokazał drogę do zba-
wienia, ale poprzez KrzyŜ otworzył ją dla kaŜdego człowieka.
(b)
Zwiastował nadejście Królestwa. Wszyscy prorocy przepowiadali
nadejście czasów, kiedy cała ludzkość znajdzie się pod rządami Prawa BoŜe-
go — taki stan rzeczy jest nazywany „Królestwem BoŜym". Był to główny mo-
tyw nauczania naszego Pana: „Upamiętajcie się, przybliŜyło się bowiem
Królestwo Niebios (czyli Królestwo BoŜe)" (Mat. 4:17). Rozszerzając ten te-
mat, Jezus mówił o naturze owego Królestwa, przynaleŜności do niego,
warunkach wejścia, uchylił rąbka jego duchowej historii po swym wniebo-
wstąpieniu (Mat. 13) i opowiadał o sposobie, w jaki zostanie ustanowione na
ziemi.
(c)
Przepowiadał przyszłość. Proroctwo zasadza się na prawie mówią-
cym, iŜ historia nie jest zlepkiem przypadkowych zdarzeń, lecz od początku
do końca toczy się w kierunku kontrolowanym przez Boga. Bywa, Ŝe objawia
On swoim prorokom pewien jej wycinek, uzdalniając ich w ten sposób do
przepowiadania przyszłych zdarzeń. Jako Prorok, Jezus przepowiedział tri-
umf ewangelii oraz Królestwa BoŜego na przestrzeni historii (Mat. 24 i 25).
Po wniebowstąpieniu Chrystus kontynuuje swą proroczą posługę poprzez
swoje Ciało, czyli Kościół, któremu obiecał inspirację (Jan 14:26; 16:13) i ob-
darzył darem proroctwa (I Kor. 12:10). Nie oznacza to, iŜ chrześcijanie mo-
gą dodać cokolwiek do prawdy objawionej w Biblii, gdyŜ jest ona przekazana
ś
więtym „raz na zawsze" (Judy 3) — chodzi o to, Ŝe natchnieni przez Ducha
Ś
więtego prorocy mogą wygłaszać przesłania skierowane do Kościoła, słuŜą-
ce ku zbudowaniu, zachęceniu oraz pocieszeniu (I Kor. 14:3), zgodne ze Sło-
wem BoŜym.
130
DOKTRYNY BIBLIJNE
2. Chrystus jako Kapłan
Kapłan, w biblijnym znaczeniu tego słowa, jest osobą poświęconą, która
reprezentuje ludzi przed Bogiem i w ich imieniu składa ofiary, mające zapew-
nić Jego przychylność, .Albowiem kaŜdy arcykapłan bywa ustanawiany, aby
składał dary i ofiary; dlatego jest rzeczą konieczną, Ŝeby i ten miał co ofia-
rować" (Hebr. 8:3). Chrystus jako Kapłan złoŜył na Golgocie ofiarę z same-
go siebie, aby wyjednać u Boga przebaczenie win i usprawiedliwienie dla
kaŜdego człowieka. Zanim to się stało, Jezus musiał się odpowiednio przy-
gotować do słuŜby w charakterze Kapłana. Przede wszystkim jako Syn Bo-
Ŝ
y przyjął naszą naturę (Hebr. 2:14-16) i przechodził typowe dla nas
doświadczenia — inaczej nie mógłby reprezentować człowieka przed Bogiem
ani teŜ nie miałby prawa składać ofiary w naszym imieniu. Na przykład, mu-
siał zostać wystawiony na pokuszenie, aby poznać jego smak i później pójść
na odsiecz kuszonej ludzkości. Jednym słowem, kapłan musi być człowie-
kiem z krwi i kości — nie jest moŜliwe, aby został nim na przykład anioł.
Z porównania 16 rozdziału III Księgi MojŜeszowej oraz rozdziałów 8-10 Listu
do Hebrajczyków wynika, iŜ arcykapłan był poświęcony, aby reprezentować na-
ród w obliczu Boga i składać ofiary mające zapewnić Izraelowi odpuszczenie grze-
chów. Raz w roku, w Dzień Pojednania, arcykapłan dokonywał przebłagania za
lud. W sensie typologicznym spełniał wówczas rolę zbawiciela, który stawał przed
Bogiem, aby wyjednać Jego łaskę dla całego narodu. Tego dnia zwierzęta ofiar-
ne były zabijane na zewnętrznym dziedzińcu Świątyni—w podobny sposób Chry-
stus został ofiarowany „poza obozem". Krew ofiarna była wnoszona do Miejsca
Najświętszego i rozlewana w obecności samego Boga — podobnie Jezus wstą-
pił „do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga" (Hebr.
9:24-25). Ojciec przyjął Jego krew jako przebłaganie za nasze grzechy, dlatego
moŜemy ufać, Ŝe przyjmuje wszystkich, którzy weń uwierzą.
Wprawdzie Chrystus złoŜył doskonałą ofiarę raz na zawsze, lecz Jego słuŜ-
ba kapłańska trwa nieprzerwanie aŜ do dziś — po wniebowstąpieniu usiadł po
prawicy Ojca i wstawia się za grzesznikami, korzystając z mocy oraz wartości
dokonanego przez siebie dzieła odkupienia. On, który umarł za ludzi, teraz Ŝyje
dla nich, aby ich zbawiać i wstawiać się za nimi. [Kiedy modlimy się „w imieniu
Jezusa", powołujemy się na dokonaną ofiarę Zbawiciela jako podstawę
udzielonej nam łaski, którą Bóg „obdarzył nas w Umiłowanym" (Efez. 1:6).
3. Chrystus jako Król
Chrystus-Kapłan jest równieŜ Chrystusem-Królem. Zgodnie z BoŜym pla-
nem dla doskonałego Władcy, w Jego ręku mają się skupiać obydwa urzędy.
JEZUS CHRYSTUS
131
Dlatego teŜ Melchisedek, który był królem Salemu i kapłanem NajwyŜszego
Boga, jest typem Mesjasza-Króla (I MojŜ. 14:18-19; Hebr. 7:1-3). Był taki
okres w historii Izraela, kiedy wydawało się, Ŝe ten ideał jest bliski realizacji.
Około sto pięćdziesiąt lat przed narodzeniem Chrystusa kraj był rządzony
przez arcykapłanów, którzy byli jednocześnie świeckimi władcami i przejmo-
wali kolejno tron na zasadzie sukcesji. Podobnie w średniowieczu papieŜe
dąŜyli do osiągnięcia jednocześnie duchowej i ziemskiej kontroli nad Euro-
pą — jako „zastępcy Chrystusa" rościli sobie prawa do rządów nad Kościo-
łem i narodami. „Wszystkie te próby zawiodły" — pisze dr H. B. Swe te. —
„Analiza Ŝydowskich i chrześcijańskich przykładów prowadzi do wniosku, Ŝe
na dłuŜszą metę nie da się skupić tak wielkiej władzy w jednym ręku. To
zadanie po prostu przekracza moŜliwości zwykłego śmiertelnika".
Natchnieni autorzy Pisma mówili jednak wyraźnie o nadejściu Tego, który
udźwignie owo podwójne brzemię. Tym Kimś był nadchodzący Mesjasz —
władca i kapłan według porządku Melchisedeka (Ps. 110:1-4) oraz „kapłan
[który] zasiądzie na swoim tronie" (Zach. 6:13). Tym Kimś jest zmartwych-
wstały Chrystus (Ps. 110:1 i Hebr. 10:13).
Zgodnie z nauczaniem Starego Testamentu, Mesjasz miał być wielkim
Królem pochodzącym z domu Dawida, który będzie władał Izraelem i naro-
dami, wprowadzając je w zloty wiek sprawiedliwości, pokoju oraz dobrobytu
(Izaj. 11:1-9; Ps. 72).
Jezus twierdził, Ŝe to właśnie On jest tym Królem. W obecności Piłata za-
ś
wiadczył, iŜ narodził się po to, by rządzić Izraelem oraz wyjaśnił, Ŝe Jego
Królestwo nie jest z tego świata, czyli nie moŜe zostać załoŜone na fundamen-
cie ludzkiej potęgi ani być zarządzane wedle ludzkich standardów (Jan 18:36).
Niedługo przed śmiercią Jezus przepowiedział swoje przyjście w mocy i chwa-
le, kiedy to obejmie władzę nad narodami (Mat. 25:31). Nawet wisząc na krzy-
Ŝ
u zachowywał się i mówił jak Król, skoro konający obok zbrodniarz zawołał
w chwili olśnienia: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swe-
go" (Luk. 23:42). Ten prosty człowiek musiał mieć jakieś niejasne przeczu-
cie, Ŝe śmierć będzie dla Jezusa jednocześnie wejściem do Królestwa Niebios.
Po zmartwychwstaniu Jezus ogłosił: „Dana mi jest wszelka moc na nie-
bie i na ziemi" (Mat. 28:18). Po wniebowstąpieniu został koronowany i za-
siadł na tronie wraz z Ojcem (Obj. 3:21; por. Efez. 1:20-22). Oznacza to, iŜ
w oczach Boga Jezus jest Królem, Panem świata, Dziedzicem wszechrzeczy
i Władcą narodów.
PowyŜsze jest prawdą z BoŜego punktu widzenia, lecz nie wszyscy ludzie
uznali Chrystusa za Pana. Choć został On namaszczony jako Król Izraela
132
DOKTRYNY BIBLIJNE
(Dz.Ap. 2:30), „Jego własność", do której przyszedł (Jan 1:11), nie przyjęła
Go jako Władcę (Jan 19:15), a narody chodzą swoimi drogami, nieświadome
Jego mocy i panowania.
Taki stan rzeczy został przewidziany i przepowiedziany przez Chrystusa
w przypowieści o dziesięciu minach (Luk. 19:12-25). W tamtych czasach,
kiedy władca jakiegoś narodu dziedziczył tron, musiał najpierw pojechać
do Rzymu i otrzymać od cesarza pozwolenie na objęcie panowania. Dopiero
wtedy mógł wrócić do rodzinnego kraju i sprawować rządy. Jezus przyrów-
nuje siebie do szlachcica, który wyjechał do dalekiego kraju, aby objąć pa-
nowanie i wrócić. Syn BoŜy zstąpił z nieba na ziemię, odkupieńczą śmiercią
wysłuŜył zbawienie dla ludzkości, a sam dostąpił wywyŜszenia i otrzymał
wszelką władzę, po czym wstąpił do nieba, aby tam odebrać koronę oraz prze-
jąć panowanie.„Lecz obywatele nienawidzili go i powzięli postanowienie: Nie
chcemy, aby ten królował nad nami" — podobnie Izrael odrzucił Jezusa ja-
ko swego Króla. Przed wyjazdem szlachcic powierzył sługom określone zada-
nia na czas swej nieobecności — Chrystus, mając na uwadze czas pomiędzy
swoją śmiercią a powtórnym przyjściem na ziemię, zostawił uczniom polece-
nie ogłaszania Jego Królestwa, wprowadzania do niego następnych zbawio-
nych oraz udzielania im chrztu w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wreszcie,
otrzymawszy władzę nad swym królestwem szlachcic wrócił do kraju, aby
nagrodzić wierne sługi, przejąć panowanie i ukarać nikczemników — Me-
sjasz powróci w mocy i chwale, przejmie władzę nad światem, a niespra-
wiedliwych pośle „na kaźń wieczną" (Mat. 25:46). Jest to jeden z wiodących
tematów Księgi Objawienia (Obj. 11:15; 12:10; 19:16).
Następnie zasiądzie na tronie Dawidowym, inaugurując Królestwo Sy-
na Dawidowego, kiedy to przez tysiąc lat ziemia cieszyć się będzie pokojem
i obfitością pod rządami Mesjasza-Króla. KaŜda dziedzina Ŝycia znajdzie się
pod Jego kontrolą, nieposłuszni będą karceni laską Ŝelazną, szatan będzie
związany i zamknięty w otchłani, a „ziemia będzie pełna poznania chwały Pa-
na, jak morze wodami jest wypełnione" (Hab. 2:14).
DI. DZIEŁO CHRYSTUSA
Chrystus dokonał wielu wspaniałych rzeczy, ale Jego dziełem było złoŜe-
nie własnego ciała jako ofiary za grzechy świata (Mat. 1:21; Jan 1:29). Dzieło
odkupienia, wypełnione przez Syna BoŜego, zawiera Jego śmierć,
zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Mesjasz musiał nie tylko za nas
JEZUS CHRYSTUS
133
umrzeć, ale Ŝyje dla nas. Nie tylko powstał dla nas z martwych, ale wstąpił
do nieba, Ŝeby wstawiać się za nami (Rzym. 8:34; 4:25; 5:10).
1. Śmierć Chrystusa
(a) Jej doniosłość. To niezwykłej wagi zdarzenie i zarazem centralna dok
tryna Nowego Testamentu moŜe być podsumowane słowami: „Chrystus
umarł (zdarzenie) za grzechy nasze (doktryna)" (I Kor. 15:3). Odkupieńcza
ś
mierć Chrystusa jest cechą wyróŜniającą chrześcijaństwo spośród wszyst
kich innych religii. Marcin Luter stwierdził, Ŝe doktryna chrześcijańska tym
róŜni się od pseudo-chrześcijańskiej, Ŝe jest doktryną KrzyŜa. Prawidłowa in
terpretacja KrzyŜa była główną treścią batalii toczonej w dobie Reformacji.
Ten, kto rozumie KrzyŜ, zrozumie równieŜ Chrystusa oraz Biblię — tak
brzmiało przesłanie Reformatorów.
Motyw Odkupienia na KrzyŜu Golgoty jest charakterystyczny wyłącznie
dla przesłania Ewangelii, co uwierzytelnia chrześcijaństwo jako jedyną reli-
gię prowadzącą do zbawienia. NajpowaŜniejszym problemem ludzkości jest
grzech, dlatego religia, zapewniająca doskonałe uwolnienie od winy i mocy
nieprawości, musi pochodzić od Boga. Jezus jest sprawcą „zbawienia wiecz-
nego" (Hebr. 5:9), czyli ostatecznego — wszystko, co się z tym wiąŜe, jest bo-
wiem dostępne tylko przez Niego.
(b) Jej znaczenie. Prawdziwa więź między człowiekiem a jego Stwo
rzycielem jest moŜliwa i od początku była czymś naturalnym. Później jed
nak wydarzyło się coś, co ją zniszczyło i od tej pory człowiek oddalił się od
Boga, tracąc jednocześnie owo podobieństwo do Niego, wedle którego zo
stał stworzony. Oprócz tego na jego drodze pojawiła się pewna przeszko
da, tarasująca przejście niczym głaz — przeszkoda tak ogromna, Ŝe
człowiek nie jest w stanie jej usunąć własnymi wysiłkami. Jest nią grzech,
lub raczej wina, czyli rachunek wystawiony przez Boga za popełnioną nie
prawość.
Jeśli owa przeszkoda ma zostać usunięta, potrzebna jest człowiekowi po-
moc ze strony Boga — to On musiał przejąć inicjatywę i zbawić grzesznika.
Pismo świadczy o tym, Ŝe Bóg juŜ to uczynił, posyłając swego Syna, by po-
przez swoją śmierć usunął przeszkodę i umoŜliwił człowiekowi pojednanie ze
Stwórcą. Chrystus wziął na siebie to, co my powinniśmy byli ponieść i wy-
pełnił dzieło, wobec którego my byliśmy bezradni — uczynił to, bo taka była
wola Ojca. I to jest kwintesencją Odkupienia.
Ze względu na waŜkość tego tematu, będzie on analizowany bardziej
szczegółowo w osobnym rozdziale.
134
DOKTRYNY BIBLIJNE
2. Zmartwychwstanie Chrystusa
(a)
Zmartwychwstanie jako fakt historyczny. Zmartwychwstanie Chry-
stusa jest centralnym cudem chrześcijaństwa — kiedy zdamy sobie sprawę
z realności tego wydarzenia, wtedy dyskusja na temat wszystkich innych cu-
dów zapisanych w ewangeliach staje się niepotrzebna. Co więcej, jest to cud,
wraz z którym stoi lub upada cała wiara chrześcijanina — wszak chrześci-
jaństwo jest religią opierającą swoje nauczanie na historycznych faktach, za-
istniałych w Palestynie około dwóch tysięcy lat temu: narodzeniu i słuŜbie
Jezusa Chrystusa, zwieńczonej Jego śmiercią i zmartwychwstaniem. Spo-
ś
ród powyŜszych, zmartwychwstanie jest elementem o kluczowym znacze-
niu, bo jeśli Chrystus nie powstał z martwych, to nie był tym, za kogo się
podawał. Jego śmierć nie miała zatem odkupieńczej mocy, kaznodzieje gło-
sili błędną naukę, dając słuchaczom fałszywą nadzieję zbawienia, a milio-
ny chrześcijan na przestrzeni wielu wieków po prostu uległo zwiedzeniu.
Dzięki Bogu, zamiast stawiać w tym miejscu dręczący znak zapytania, mo-
Ŝ
emy postawić pełen mocy wykrzyknik, powtarzając za Apostołem: ,A jednak
Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy
zasnęli"! (I Kor. 15:20).
(b)
Dowody przemawiające za autentycznością zmartwychwstania
Chrystusa. Pewien francuski sceptyk powiedział: „Wy, chrześcijanie, Ŝyjecie
wspomnieniem pustego grobu". To prawda, Ŝe kobiety, które owego pamięt-
nego wielkanocnego poranka przyszły zabalsamować ciało Jezusa, zastały
pusty grób. Tego faktu nie da się wytłumaczyć inaczej, jak tylko zmartwych-
wstaniem Zbawiciela. JakŜe łatwo przyszłoby śydom zaprzeczyć świadectwu
pierwszych uczniów, gdyby mogli po prostu pokazać martwe ciało naszego
Pana. A jednak nie zrobili tego — bo teŜ i nie mogli tego uczynić!
Jak wyjaśnić istnienie Kościoła? PrzecieŜ bez Zmartwychwstania swego
Pana zostałby pogrzebany razem z Nim juŜ u początków swego rozwoju! śy-
wy, pełen mocy Kościół Pięćdziesiątnicy nie mógłby zostać załoŜony przez
martwego przywódcę!
A co ze świadectwem tych, którzy widzieli Jezusa po Jego zmartwych-
wstaniu, dotykali Go, rozmawiali i jedli z Nim wspólne posiłki? Co z setka-
mi świadków, o których apostoł Paweł pisał, Ŝe Ŝyli jeszcze w czasach
powstawania Listów Apostolskich i byli gotowi zaświadczyć o prawdziwości
zmartwychwstania Pana? Co z tymi, którzy złoŜyli pisemne świadectwo w na-
tchnionych księgach Nowego Testamentu?
JeŜeli to wszystko było jakąś ludzką intrygą, to jak wyjaśnić fakt, Ŝe pro-
ś
ci ludzie potrafili porzucać swoje dotychczasowe zajęcia, by głosić coś,
JEZUS CHRYSTUS
135
o czym wiedzieli, Ŝe jest fałszem, a nawet ponosić z tego powodu męczeń-
ską śmierć?
Pozostaje jeszcze wyjaśnienie nawrócenia apostoła Pawła, który w jed-
nym momencie z gorliwego prześladowcy chrześcijan przemienił się w jedne-
go z największych misjonarzy wszechczasów. Czy moŜna zarzucić mu
kłamstwo, kiedy pisze o swym spotkaniu ze zmartwychwstałym Jezusem na
drodze do Damaszku?
Jest tylko jedna sensowna odpowiedź na powyŜsze pytania: Chrystus
zmartwychwstał!
Czyniono wiele wysiłków, Ŝeby podwaŜyć ten historyczny fakt: Ŝydow-
scy przywódcy religijni twierdzili, Ŝe uczniowie wykradli z grobu ciało swe-
go Mistrza. Tak, jakby mała grupka wystraszonych, rozproszonych po
UkrzyŜowaniu młodzieńców mogła zebrać się na odwagę i pokonawszy uzbro-
jony po zęby oddział rzymskich straŜników wydobyć zwłoki będące smutnym
ś
wiadectwem końca ich nadziei!
Współcześni badacze próbowali innych wyjaśnień: „Uczniowie mieli ja-
kąś wizję lub doświadczyli zbiorowej halucynacji". Tak, jakby ponad pięć-
set osób mogło mieć w tym samym momencie to samo przywidzenie i
zobaczyć Chrystusa! „Tak naprawdę Jezus nie umarł, tylko zemdlał i ock-
nąwszy się w grobie, uciekł stamtąd". Tak, jakby wycieńczony i osłabiony po-
tęŜnym upływem krwi Jezus mógł przekonać uczniów, a szczególnie
niewiernego Tomasza, Ŝe jest zmartwychwstałym Panem, któremu jest dana
wszelka moc!
PowyŜsze teorie są tak słabe, Ŝe same skłaniają do ich odrzucenia. Znów
zatem wyznajemy: Chrystus zmartwychwstał! Liberalny teolog De Wette
powiedział: „Nie moŜna podawać w wątpliwość zmartwychwstania Jezusa
Chrystusa, podobnie jak nie czyni się tego w przypadku historycznej oczy-
wistości faktu zamordowania Juliusza Cezara".
(c) Znaczenie zmartwychwstania Chrystusa. Jezus naprawdę zmar-
twychwstał, a zatem jest tym, za kogo się podawał — Synem BoŜym, Zba-
wicielem i Panem (Rzym. 1:4). Świat odpowiedział na Jego twierdzenia
wyrokiem śmierci krzyŜowej. Odpowiedzią Boga było Zmartwychwstanie.
Oznacza to, Ŝe odkupieńcza śmierć Chrystusa była rzeczywistością, i Ŝe
na tej podstawie kaŜdy człowiek moŜe uzyskać przebaczenie grzechów oraz
pokój z Bogiem (Rzym. 4:25). Zmartwychwstanie jest niezbędnym ukończe-
niem dzieła odkupienia, dokonanego na krzyŜu. W jaki sposób moŜemy być
pewni, Ŝe śmierć Jezusa była czymś wyjątkowym i Ŝe faktycznie była sku-
teczną ofiarą zmazującą grzech świata? PoniewaŜ On zmartwychwstał!
136
DOKTRYNY BIBLIJNE
Oznacza to, Ŝe mamy w niebie współczującego nam Arcykapłana, który
Ŝ
ył na ziemi, poznał nasze troski i słabości, a teraz moŜe nam dać moc do Ŝy-
cia w świętości dzień za dniem. Ten, który umarł za nas, teraz Ŝyje dla nas
(Rzym. 8:34. Hebr. 7:25).
Oznacza to, Ŝe moŜemy być przekonani o istnieniu Ŝycia wiecznego, które jest
przed nami. „Ale przecieŜ nikt jeszcze nie powrócił z tamtego świata, Ŝeby nam po-
wiedzieć, jak tam jest" — mówią sceptycy. Błąd! Jest Ktoś, kto wrócił — Jezus
Chrystus. Na pytanie: „Czy istnieje Ŝycie po śmierci?" naukowcy mogą odpowie-
dzieć tylko: „Nie wiemy". Filozofowie powiedzą zapewne: „Powinno być jakieś Ŝy-
cie po Ŝyciu". Chrześcijanie mogą odpowiedzieć: „PoniewaŜ On Ŝyje, my równieŜ
będziemy Ŝyli. PoniewaŜ On powstał z martwych, wszyscy zmartwychwstaną".
Zmartwychwstanie Chrystusa jest nie tylko dowodem na istnienie nie-
ś
miertelności jako takiej, ale zapewnia nas takŜe o tym, Ŝe kaŜdy z nas bę-
dzie Ŝył wiecznie (I Tes. 4:14; II Kor. 4:14; Jan 14:19).
Oznacza równieŜ, Ŝe musimy się liczyć z nadejściem dnia sądu. Jak po-
wiedział natchniony apostoł, Bóg „wyznaczył dzień, w którym będzie sądził
ś
wiat sprawiedliwie przez męŜa, którego ustanowił, potwierdzając to wszyst-
kim przez wskrzeszenie go z martwych" (Dz.Ap. 17:31).
Jak pewne jest to, Ŝe Jezus zmartwychwstał, aby być sędzią ludzkości,
tak pewne jest równieŜ to, Ŝe ludzkość zmartwychwstanie, aby być przez Nie-
go sądzona.
3. Wniebowstąpienie Chrystusa
Wniebowstąpienie jest potwierdzone przez Ewangelie, Dzieje Apostolskie
oraz Listy. Jakie jest znaczenie tego historycznego faktu? Jakie doktryny są
na nim oparte? Jakie są jego praktyczne konsekwencje?
Z wniebowstąpienia wynika, Ŝe nasz Pan to:
(a) Chrystus niebiański. Jezus odszedł ze świata, poniewaŜ nadszedł
czas Jego powrotu do Ojca. Odejście polegało na „uniesieniu w górę", jak Je-
go pojawienie się na ziemi było „zstąpieniem w dół" — Ten, który przyszedł
z nieba, teraz wracał tam, gdzie był pierwej, a ów powrót był tak samo po-
nadnaturałny, jak pojawienie się wśród ludzi.
Zwróćmy uwagę, Ŝe Chrystus odszedł w górę „na obłoku" — powoli i stop-
niowo, w odróŜnieniu od wcześniejszych sytuacji, kiedy to pojawiał się wśród
uczniów niespodziewanie i równie niespodziewanie odchodził. Wydarzenie to
kończyło okres, w którym Pan, będąc w uwielbionym ciele, spotykał się, jadł i pił
razem z nimi — po raz ostatni uczniowie mogli Go zobaczyć po tej stronie gro-
bu. Odtąd nie myśleli juŜ o Nim jako o „Chrystusie według ciała": zamiast od-
\
JEZUS CHRYSTUS
137
dawać się wspomnieniom z okresu Jego ziemskiej słuŜby, mieli przed oczami
Zmartwychwstałego, wywyŜszonego Króla siedzącego po prawicy Ojca i kieru-
jącego nimi poprzez Ducha Świętego. Przed wstąpieniem do nieba Mistrz po-
jawiał się wśród nich od czasu do czasu, aby stopniowo odwykli od ziemskich
sposobów kontaktu i nauczyli się utrzymywać z Nim jedność duchową.
Wniebowstąpienie stanowi granicę pomiędzy dwoma okresami Ŝycia Je-
zusa: od narodzenia z dziewicy do zmartwychwstania jest On Chrystusem hi-
storycznym — wcielonym Bogiem prowadzącym doskonałe Ŝycie wśród ludzi.
Po wstąpieniu do nieba Syn BoŜy jest Chrystusem doświadczanym duchowo,
siedzącym po prawicy Ojca i dotykającym ludzi poprzez Ducha Świętego.
(b) Chrystus wywyŜszony. W jednym miejscu Pismo mówi, iŜ Jezus
„wstąpił do nieba", a w innym twierdzi, Ŝe „został uniesiony w górę". Pierw-
szy opis przedstawia Chrystusa idącego do Ojca z własnej woli i na mocy da-
nego mu prawa, podczas gdy drugi kładzie nacisk na działanie Ojca, który
wywyŜsza swego jednorodzonego Syna w ramach nagrody za Jego posłuszeń-
stwo okazane „aŜ do śmierci, i to śmierci krzyŜowej".
Powolne uniesienie do góry w obecności uczniów miało im uzmysłowić,
Ŝ
e ich Pan kończy ziemski etap swej słuŜby, oraz uczynić ich naocznymi
ś
wiadkami odejścia Jezusa. Kiedy zniknął im z oczu, nastąpiło pewne wyda-
rzenie będące aktem woli, które rozpoczęło etap posługi arcykapłańskiej w
niebie. Dr Swete komentuje:
Kiedy wkroczył na niebiosa, w jednym momencie opromieniła Go chwała BoŜa
w całej pełni. Nie było to dla Niego nowe zjawisko — w głębi swej Boskiej świado-
mości Syn Człowieczy zachował pamięć tej chwały, jaką miał u Ojca jeszcze „zanim
ś
wiat powstał" (Jan 17:5). Mimo to, ludzka dusza Chrystusa aŜ do chwili wniebo-
wstąpienia nie doświadczała tak bezpośredniego kontaktu z Ojcem, jaki był moŜliwy
teraz, gdy Syn został uniesiony i powrócił do nieba. Teraz spełnił się ostateczny cel
Jego ludzkiej egzystencji — wieczna radość „na prawicy tronu BoŜego" (Hebr. 12:2).
Mając na myśli swe wniebowstąpienie i wywyŜszenie, Chrystus powie-
dział do uczniów: „Dana mi jest wszelka moc [czyli władza] na niebie i na zie-
mi" (Mat. 28:18. Por. Efez. 1:20-23; I Piotra 3:22; FU. 2:9-11; Obj. 5:12). Oto
jeszcze jeden komentarz dra Swete'a:
W tym wielkim i nieznanym świecie, który nazywamy niebem, nic nie moŜe się
stać bez Jego inicjatywy, przyzwolenia i kontroli. Poza nieprzekraczalną dla nas za-
słoną przebiegają procesy wykraczające poza nasze zdolności pojmowania, prze-
prowadzane równie nieogarnionymi środkami. Kościołowi wystarczy wiedza, Ŝe to
wszystko dzieje się pod kontrolą jego Głowy, czyli samego Pana.
138
DOKTRYNY BIBLIJNE
(c) Chrystus władający. Jezus wstąpił do miejsca, z którego rządzi ca
łym stworzeniem—jest On „Głową kaŜdego męŜa" (I Kor. 11:3), „głową wszel
kiej nadziemskiej władzy i zwierzchności" (Kol. 2:10), a wszelkie moce świata
widzialnego i niewidzialnego są pod Jego kontrolą (I Piotra 3:22; Rzym. 14:9;
Fil. 2:10,11). Ta nieograniczona władza jest sprawowana dla dobra Kościo
ła, który jest Ciałem Chrystusa: Bóg „wszystko poddał pod nogi jego, a jego
samego ustanowił ponad wszystkim Głową Kościoła" (Efez. 1:22). Tak więc
Chrystus jest Głową swego Ciała, czyli Kościoła, co przejawia się na dwa spo
soby:
1. Poprzez władzę, sprawowaną nad członkami Kościoła. Opisując rela
cję, jaka zachodzi pomiędzy Chrystusem i Kościołem, apostoł Paweł uŜywa
ilustracji w postaci relacji małŜeńskich (Efez. 5:22-23). Jak Kościół jest pod
dany Chrystusowi, tak Ŝony mają być poddane swym męŜom; jak Chrystus
umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, tak męŜowie powinni sprawo
wać przywództwo rodzinne w duchu miłości i poświęcenia. Posłuszeństwo
Kościoła względem Chrystusa jest aktem dobrowolnego poddania — podob
nie Ŝona ma ulegać męŜowi powodowana miłością i szacunkiem, a nie z przy
musu sumienia.
MałŜeństwo jest dla chrześcijan związkiem przenikniętym „tajemnicą"
(czyli prawdą zawierającą jakieś odniesienie do Boga), poniewaŜ obrazuje du-
chową jedność między Chrystusem (Oblubieńcem) a Kościołem (Oblubieni-
cą): „władza ze strony Chrystusa i poddanie ze strony Kościoła oraz miłość
obustronna, która zostanie ukoronowana pełnią radości podczas aktu speł-
nienia, mającego nastąpić w momencie powtórnego przyjścia Pana" (Swete).
Cechą charakterystyczną wczesnego Kościoła była właśnie postawa pod-
dania wobec Chrystusa. Stwierdzenie: „Jezus jest Panem" było wtedy nie tyl-
ko wyznaniem wiary, ale wyznaczało styl Ŝycia tych ludzi.
2. Po swoim wniebowstąpieniu Chrystus jest nie tylko Władcą zarządza
jącym Kościołem, ale takŜe źródłem Ŝycia i energii dla swego Ciała. śyjący
Chrystus jest dla Kościoła tym, czym krzew winny dla latorośli i głowa dla
kaŜdego ciała. Wprawdzie w tym przypadku Głowa jest w niebie, ale mimo to
pozostaje w ścisłej jedności z Ciałem na ziemi, poniewaŜ Duch Święty speł
nia rolę doskonałego łącznika (Efez. 4:15,16; Kol. 2:19).
(d) Chrystus przygotowujący drogę. Fizyczne oddzielenie Chrystusa od
Kościoła pozostającego na ziemi, które nastąpiło w momencie wniebowstą
pienia Pana, jest stanem przejściowym. Jezus wstąpił do nieba, aby przy
gotować drogę tym, którzy pójdą za Nim: „gdzie Ja jestem, tam i sługa mój
będzie" (Jan 12:26). Termin „przygotowujący drogę" był wcześniej uŜywany
JEZUS CHRYSTUS
139
w odniesieniu do Jana Chrzciciela, który szedł przed Chrystusem „poprze-
dzając Pana" (Luk. 1:76). W podobny sposób Zbawiciel poprzedza Kościół do
nieba, przygotowując dla niego drogę — nadzieja ta jest „kotwicą duszy, pew-
ną i mocną, sięgającą aŜ poza zasłonę, gdzie jako poprzednik wszedł za nas
Jezus" (Hebr. 6:19-20). Dlatego dusza wierzącego nie musi obawiać się sztor-
mów tak długo, jak długo jej nadzieja jest mocno zakotwiczona w niebiań-
skiej rzeczywistości. W duchowym sensie tego określenia, Kościół juŜ poszedł
ś
ladami Chrystusa, poniewaŜ został „posadzony w okręgach niebieskich w
Chrystusie Jezusie" (Efez. 2:6). Odrodzone dzieci BoŜe są unoszone w Duchu
Ś
więtym do swego zmartwychwstałego Pana. Oprócz tego, pewnego dnia
nastąpi dosłowne wniebowzięcie świętych, będące odpowiednikiem wnie-
bowstąpienia Chrystusa (ITes. 4:17; I Kor. 15:52). Nadzieja ta nie jest złud-
na, albowiem trzymają w ręku sznur kotwicy — są świadomi mocy
zmartwychwstałego Chrystusa, który obiecał, Ŝe weźmie ich do siebie (I Pio-
tra 1:8). Jezus pocieszał tak swoich uczniów niedługo przed odejściem z zie-
mi (Jan 14:1-3). „Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy" (I Tes. 4:18).
(e) Chrystus wstawiający się za wierzącymi. Na mocy przyjęcia ludzkiej
natury oraz śmierci za nasze grzechy Jezus stał się Pośrednikiem pomiędzy
Bogiem i człowiekiem (I Tym. 2:5). Ten Pośrednik jest równieŜ
Orędownikiem (in. „wstawiającym się"), a wstawiennictwo jest czymś wię-
cej niŜ pośredniczenie — mediator ma obowiązek doprowadzić zwaśnione
strony do stołu rokowań, po czym zostawia je, by same rozwiązały sporną
kwestię. Orędownik idzie dalej, broniąc interesów osoby, którą reprezentu-
je. Wstawiennictwo jest waŜną słuŜbą Chrystusa, sprawowaną przezeń po
wniebowstąpieniu (Rzym. 8:34), stanowiącą jednocześnie apogeum Jego
zbawczych dokonań. On dla nas umarł, dla nas zmartwychwstał, dla nas
wstąpił do nieba i teraz wstawia się za nami (Rzym. 8:34). Nie pokładamy
nadziei w martwym, lecz w Ŝyjącym Chrystusie — nie tylko Ŝyjącym, ale pa-
nującym wraz z Ojcem. Wstawiennictwo Chrystusowe jest permanentne, po-
niewaŜ Jego kapłaństwo jest nieprzemijające.
Dlatego moŜe On doprowadzić do końca („zbawić na zawsze" BTiZB, „zbawić cał-
kowicie" BT, „zbawić doskonale" BG — Hebr. 7:25) sprawę zbawienia kaŜdego czło-
wieka, który zwraca się doń jako do Pośrednika, i poprzez swą mediację zapewnić
grzesznikowi pełne odrodzenie, łaskę i błogosławieństwo Boga. Zaprawdę, jest to naj-
waŜniejsze zadanie, pełnione przez Niego w niebie — siedzi po prawicy Ojca po to,
aby wstawiać się za ludźmi. Dopóki świat istnieje, Jego wstawiennictwo nie ustaje,
(...) poniewaŜ nie jest ono modlitwą, lecz Ŝyciem. Nowy Testament nie przedstawia
Jezusa Orędownika jako petenta, stojącego przed niechętnie usposobionym Ojcem
140
DOKTRYNY BIBLIJNE
z wyciągniętymi ramionami i wołającego we łzach o łaskę dla nas, lecz jako Króla-
Kapłana, siedzącego na tronie i proszącego Ojca o to, o co chce. Prośby te są za-
wsze wysłuchiwane, a odpowiedzi — zawsze pozytywne" (Swete).
Jakie są najwaŜniejsze treści Chrystusowego wstawiennictwa? Najwię-
cej sugestii na ten temat zawiera Jego modlitwa arcykapłańska, zapisana w
17 rozdziale Ewangelii Jana.
Działalność mediatora jest zbliŜona do tego, co robi adwokat (gr. „para-
kletos") (I Jana 2:1). Adwokat lub parakletos to osoba przywołana ku po-
mocy komuś, kto znajduje się w potrzebie, aby zapewnić mu pociechę, dobrą
radę i ochronę. Kiedy Jezus był jeszcze w ciele, spełniał tę rolę wobec swo-
ich uczniów. Teraz jednak, kiedy jest juŜ w niebie, Jego słuŜba ma charak-
ter wielowymiarowy: jako Pośrednik, Jezus otwiera nam drogę przed oblicze
Boga; jako Orędownik, przynosi nasze prośby przed tron Ojca; jako Adwo-
kat, odpiera oskarŜenia rzucane na nas przez „oskarŜyciela braci". Wpraw-
dzie dla prawdziwych chrześcijan nie istnieje problem permanentnego trwania
w grzechu (I Jana 3:6), ale nawet najlepszym z nich zdarzają się upadki, co
wymaga działania Jezusa w charakterze adwokata. WI Jana 2:1,2 są wymie-
nione trzy elementy będące podstawą tych działań: po pierwsze, Chrystus
jest „u Ojca" czyli w BoŜej obecności; po drugie, jest On „sprawiedliwy" i ja-
ko taki mógł odkupić innych; po trzecie, jest „ubłaganiem za grzechy nasze",
to znaczy Ofiarą, która zapewnia nam przychylność Boga poprzez odkupie-
nie win.
(f) Chrystus wszechobecny (Jan 14:12). Przebywając na ziemi, Chrystus
podlegał pewnym ograniczeniom i w związku z tym mógł być tylko w jednym
miejscu na raz, co utrudniało Mu kontakt z uczniami. Jednak po wstąpie
niu do Domu Ojca odzyskał moŜliwość oddziaływania swą boską mocą oraz
przebywania wśród uczniów w dowolnym czasie i miejscu. Wstąpienie do tro
nu BoŜego dało Mu nie tylko wszechmoc (Mat. 28:18), ale takŜe wszecho-
becność, co umoŜliwiło spełnienie obietnicy danej uczniom: „gdzie są dwaj lub
trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mat. 18:20).
(g) Wnioski. Jaka jest praktyczna wartość doktryny o Wniebowstąpie
niu? (1) Świadomość wniebowstąpienia Chrystusa, którego wyczekujemy,
jest dla nas bodźcem do uświęcania się (Kol. 3:1-4). Spojrzenie w górę rów
nowaŜy ciąŜenie w dół. (2) Wiedza o wniebowstąpieniu stanowi o popraw
ności koncepcji Kościoła. Wiara w Chrystusa-człowieka spowoduje, Ŝe Kościół
będzie postrzegany wyłącznie jako humanistyczne stowarzyszenie, powołane
do propagowania dobroczynności i moralności, natomiast zupełnie pozba-
/
JEZUS CHRYSTUS
141
wionę ponadnaturalnej mocy i autorytetu. Z drugiej strony, wiedza o wnie-
bowstąpieniu zaowocuje świadomością, iŜ Kościół jest ponadnaturalnym
organizmem, czerpiącym boskie Ŝycie ze swej Zmartwychwstałej Głowy. (3)
Ś
wiadomość wniebowstąpienia Chrystusa kształtuje właściwą postawę wo-
bec świata i jego spraw. „Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd teŜ Zbawi-
ciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa" (Fil. 3:20). (4) Wiara w Chrystusa,
który wstąpił do nieba, jest związana z głębokim poczuciem odpowiedzialno-
ś
ci oraz niesie z sobą świadomość faktu, iŜ pewnego dnia trzeba będzie zdać
przed Nim sprawę ze swych uczynków dokonanych w ciele (Rzym. 14:7-9;
II Kor. 5:9,10). Tego rodzaju poczucie odpowiedzialności przed samym Mi-
strzem działa jako środek zapobiegawczy przeciwko grzechowi i stanowi bo-
dziec do Ŝycia w sprawiedliwości (Efez. 6:9). (5) Z wiarą w Chrystusa
wywyŜszonego do nieba wiąŜe się radosna i błogosławiona obietnica Jego po-
wtórnego przyjścia. „A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu
i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli" (Jan 14:3).
/
7
ODKUPIENIE
Za śmierć, jaką nie umierałem;
Za Ŝycie, którym nie Ŝyłem;
Za Ŝycie i śmierć kogoś innego
Krwią swoją zapłaciłem.
/
SPIS RZECZY
I. ODKUPIENIE W STARYM TESTAMENCIE 145
1. Pochodzenie idei ofiary 145
[a] Ofiara została ustanowiona w niebie, [b] Ofiara jest wykonywana na
ziemi.
2.
Natura ofiary 147
3.
Skuteczność ofiary 149
[a] Ofiary starotestamentowe były dobre, [b] Ofiara nowotestamentowa
jest lepsza.
II. ODKUPIENIE W NOWYM TESTAMENCIE 153
1.
Odkupienie jako fakt historyczny 153
2.
Konieczność odkupienia 154
[a] Świętość Boga. [b] Grzeszność człowieka, [c] Gniew BoŜy. [d] Odku-
pienie.
3. Natura Odkupienia 158
[al Odkupienie, [b] Przebłaganie, [c] Zastępczość. [d] Wykup, [e] Pojedna-
nie.
4. Skutki Odkupienia 164
[a] Przebaczenie win. [b] Uwolnienie z więzów grzechu, [c] Uwolnienie
od śmierci, [d] Dar Ŝycia wiecznego, [e] Zwycięskie Ŝycie.
/
I. ODKUPIENIE W STARYM TESTAMENCIE
Powód, dla którego podejmujemy się analizy starotestamentowych ofiar,
jest oczywisty: dogłębne poznanie pojęcia „ofiara" pozwoli nam lepiej zrozu-
mieć znaczenie śmierci Chrystusa. Wymyślono juŜ wiele teorii mających wyja-
ś
nić sens tego wydarzenia, lecz kaŜdy postulat omijający element odkupienia
jest niebiblijny, poniewaŜ śmierć Zbawiciela została opisana w Nowym Te-
stamencie przy bardzo wyraźnym uŜyciu terminologii ofiarniczej. Od przed-
stawienia Jezusa jako „Baranka BoŜego", poprzez stwierdzenia na temat
oczyszczającej mocy Jego krwi, aŜ po nauczanie mówiące wprost o tym, iŜ
On umarł za nasze grzechy — wszystko to wskazuje, Ŝe śmierć Chrystusa
była rzeczywistą ofiarą, złoŜoną za nieprawości świata.
PoniewaŜ ów centralny punkt Ewangelii jest opisany językiem stosowa-
nym w odniesieniu do ofiar składanych w czasach Starego Testamentu, bliŜ-
sze poznanie terminów Ŝydowskiego systemu ofiarniczego będzie bardzo
pomocne w interpretacji natchnionych tekstów. Ofiary (wraz z rytuałami da-
nymi Izraelowi przez Boga, a słuŜącymi Jego uwielbieniu) były znakami pro-
fetycznymi (typami) wskazującymi na mającą nastąpić doskonałą Ofiarę. Jest
oczywiste, Ŝe lepsze zrozumienie znaku poprowadzi do głębszego poznania
Tego, który został ofiarowany. Poza tym ofiary starotestamentowe miały rów-
nieŜ przygotować naród Ŝydowski na wprowadzenie nowego, lepszego porząd-
ku podczas przyjścia Mesjasza. Kiedy pierwsi głosiciele Ewangelii twierdzili,
Ŝ
e Jezus jest Barankiem BoŜym, którego krew zmazuje grzechy, nie musieli
definiować tych pojęć swoim rodakom, którzy byli juŜ doskonale obeznani z
całą terminologią dotyczącą ofiary.
Jednak my, którzy Ŝyjemy tysiące lat później i nigdy nie byliśmy „pod
Prawem" MojŜeszowym, powinniśmy umieć posługiwać się słownikiem, z ja
kiego korzystał naród izraelski ucząc się wielkiej prawdy, którą miał ogło
sić innym narodom: Odkupienie uzyskuje się przez złoŜenie ofiary.
PrzybliŜenie sensu tego przesłania jest celem niniejszego rozdziału, poświę
conego pochodzeniu, historii, naturze i skuteczności starotestamentowej
ofiary.
.
1. Pochodzenie idei ofiary
(a) Ofiara została ustanowiona w niebie. Odkupienie nie jest ze strony
Boga czymś, co miało nadrobić Jego błędy popełnione podczas stwarzania
ś
wiata. Upadek człowieka nie był dla Stwórcy niespodzianką, wymagającą
146
DOKTRYNY BIBLIJNE
podjęcia natychmiastowych kroków w celu ratowania sytuacji. Przed ak-
tem stworzenia Bóg, który wiedział o wszystkim, co stanie się potem, miał
przygotowany sposób odkupienia człowieka, widział zawczasu przyszłą ko-
nieczność, zanim ona zaistniała. Ta prawda wywodzi się bezpośrednio z Pi-
sma: Jezus jest opisywany jako „zabity od załoŜenia świata" (Obj. 13:8 —
Biblia Gdańska), a Baranek Paschalny miał być „przeznaczony" i przygoto-
wany na wiele dni przed ofiarowaniem (II MojŜ. 12:3,6). Podobnie Chrystus,
jako Baranek bez skazy, był „na to przeznaczony juŜ przed załoŜeniem świa-
ta, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich ze względu na was" (I
Piotra 1:19,20). Swoją drogocenną krwią nabył On dla nas Ŝycie wieczne,
„przyobiecane przed dawnymi wiekami przez prawdomównego Boga" (Tyt.
1:2). W ten sposób powstało Ciało złoŜone z ludzi uświęconych Jego ofiarą,
„wybranych przed załoŜeniem świata" (Efez. 1:4). Apostoł Piotr powiedział śy-
dom, Ŝe choć w swej ignorancji ukrzyŜowali Chrystusa rękami bezboŜnych,
to jednak wypełnili tym samym odwieczny plan Boga, poniewaŜ postąpili „we-
dług powziętego z góry BoŜego postanowienia" (Dz.Ap. 2:23).
Chrześcijaństwo nie jest zatem jakąś nową religią, zapoczątkowaną dwa
tysiące lat temu, lecz historycznym przejawem istnienia pewnego planu,
którego realizacja rozpoczęła się wraz ze stworzeniem wszechświata, a cel
wymierzony jest w wieczność.
(b) Ofiara jest wykonywana na ziemi. Skoro do wypełnienia doskona-
łej Ofiary miało upłynąć jeszcze wiele stuleci, co powinien był czynić w mię-
dzyczasie grzeszny człowiek? Od samego początku Bóg ustanowił pewną
praktykę, która stanowiła zapowiedź ostatecznej Ofiary, a jednocześnie sta-
ła się nośnikiem łaski dla wierzącego i Ŝałującego swych grzechów człowie-
ka. Chodzi oczywiście o ofiarę zastępczą ze zwierzęcia — jeden z najstarszych
rytuałów w historii ludzkości.
Pierwsza wzmianka o zabiciu zwierzęcia na ofiarę pojawia się w trzecim
rozdziale I Księgi MojŜeszowej. Gdy nasi prarodzice zgrzeszyli, od razu stali
się świadomi swej nagości, co było związane z obnaŜeniem sumienia. PróŜ-
ne były ich wysiłki, mające na celu przykrycie owej zewnętrznej nagości prze-
paskami z liści oraz wytłumienie głosu sumienia wymyślonymi naprędce
usprawiedliwieniami. Dalej czytamy, Ŝe Pan Bóg wziął skóry zwierzęce i okrył
nimi pierwszych ludzi. Wprawdzie zapis biblijny nie zawiera wyraźnego stwier-
dzenia, Ŝe skóry pochodziły z ofiary zastępczej, lecz biorąc pod uwagę ducho-
wą wymowę tego aktu, trudno oprzeć się wraŜeniu, iŜ w tym momencie Jahwe
objawił się jako Odkupiciel zapewniający człowiekowi środki niezbędne do
zmazania grzechu. Widzimy tutaj obraz niewinnego stworzenia zabitego w ce-
ODKUPIENIE
147
lu zakrycia winy grzesznika — tak więc pierwszorzędnym celem złoŜenia ofia-
ry ustanowionej przez Boga jest obmycie jej krwią sumienia zanieczyszczo-
nego grzechem. Pierwsza Księga Biblii opisuje śmierć niewinnego stworzenia
umierającego za winy człowieka, natomiast Księga ostatnia mówi o Baran-
ku bez skazy, który zginął, by uwolnić wszystkich grzeszników od cięŜaru ich
win (Obj. 5:6-10).
2. Natura ofiary
PowyŜsze ustanowienie ofiary wyjaśnia z duŜą dozą prawdopodobieństwa,
dlaczego oddawanie czci Bóstwu we wszystkich kulturach od samego począt-
ku wiąŜe się z tym rytuałem. Mimo odejścia od pierwowzoru, pogańskie sy-
stemy ofiarnicze są oparte na dwóch podstawowych filarach: oddawaniu czci
oraz odkupieniu win. (1) Człowiek zdaje sobie sprawę, Ŝe istnieje jakieś Bóst-
wo, posiadające władzę i określone wymagania wobec niego. Uznając te pra-
wa, człowiek składa Bóstwu dar lub ofiarę w geście poddania. (2) Często się
zdarza, Ŝe człowiek instynktownie uświadamia sobie fakt zakłócenia więzi
z Bóstwem z powodu popełnionego grzechu. Strach przed zemstą Bóstwa ka-
Ŝ
e zrobić coś, co mogłoby przywrócić dobre relacje poprzez odkupienie win.
Dlatego złoŜenie krwawej ofiary, której krew oddaliłaby gniew Bóstwa oraz
przywróciłaby człowiekowi Jego łaskę, jest jednym z najgłębszych i najstar-
szych przekonań w dziejach ludzkości. Skąd się wzięło? Apostoł Paweł pi-
sze, iŜ był taki czas, kiedy ludzie znali Boga (Rzym. 1:21). Tak, jak upadły
człowiek nosi w sobie obraz i podobieństwo Boga, nawet pogańskie rytuały
ofiarnicze noszą znamiona poznanego niegdyś BoŜego objawienia.
Po wymieszaniu języków pod wieŜą Babel (I MojŜ. 11:1-9) potomkowie
Noego najwyraźniej rozproszyli się po całym świecie, niosąc z sobą pozna-
nie jedynego prawdziwego Boga, poniewaŜ nie istnieją wcześniejsze zapisy
na temat bałwochwalstwa. To, co działo się później, zostało opisane przez
apostoła Pawła w Rzym. 1:19-32. Narody odwróciły się od Boga i wkrótce
straciły Jego prawidłowy obraz, a rezultatem była duchowa ślepota. Zamiast
uwielbić Stwórcę widząc wspaniałość Jego stworzenia, zaczęli czcić ciała nie-
bieskie, a miast widzieć Pana poprzez uczynione przezeń rośliny i zwierzę-
ta, uczynili sobie z nich boŜki. Zapomnieli, Ŝe człowiek został stworzony na
obraz Boga, i zaczęli czcić obraz boga w obrazach przedstawiających ludzi.
W ten sposób duchowe zaślepienie doprowadziło do bałwochwalstwa (stano-
wiącego podstawę wszystkich pogańskich religii), które nie wynika z Ŝadnych
intelektualnych dociekań, a jako uwielbienie natury jest jedynie ubóstwie-
niem ludzkich poŜądliwości, co musi prowadzić do moralnego zepsucia.
148
DOKTRYNY BIBLIJNE
Mimo całej swojej perwersji pogańskie kulty noszą mgliste znamiona
wskazujące, Ŝe kiedyś człowiek znał prawdę. Za bałwochwalczymi religiami
Egiptu, Indii czy Chin moŜna dostrzec cień wiary w jednego prawdziwego Bo-
ga — wiecznego Ducha, który stworzył wszystko.
Kiedy narody pogrąŜyły się w duchowej ciemności tak, jak przed Poto-
pem, Bóg wybrał Abrahama, aby przy jego udziale zacząć wszystko od po-
czątku — podobnie, jak niegdyś uczynił z rodziną Noego. Według BoŜego
planu Abraham miał się stać protoplastą narodu, który przywróci światu
ś
wiatło poznania i chwały Boga. Izrael został na górze Synaj odłączony od in-
nych ludów jako BoŜa własność i przeznaczony do świętości. W celu popro-
wadzenia śydów drogą sprawiedliwości Bóg dał im Prawo, zawierające
regulacje ich Ŝycia w sferze moralnej, państwowej i religijnej. NaleŜały do nich
zarządzenia dotyczące składania ofiar (III Księga MojŜeszowa, rozdziały 1-7),
które pouczały Izraelitów o tym, jak powinni się zwracać do Boga i odda-
wać Mu chwałę. W ten sposób Bóg przywrócił czystość religijną jednemu na-
rodowi, podczas gdy inne pozostawały pod wpływem fałszywych wierzeń.
Ofiary nakazane w Prawie MojŜeszowym słuŜyły jako środek do wypeł-
niania pierwszego i najwaŜniejszego obowiązku człowieka wobec swego Stwór-
cy, czyli oddawania Mu czci. Składano je po to, by dostąpić społeczności z
Bogiem i aby wyeliminować wszelkie przeszkody na drodze do osiągnięcia
tego celu. Na przykład, jeŜeli śyd zgrzeszył i w ten sposób zakłócił swą rela-
cję z Bogiem, przynosił Panu ofiarę pokutną. Jeśli natomiast uczynił krzyw-
dę sąsiadowi, składał ofiarę pojednania (III. MojŜ. 6:1-7). W ten sposób był
oczyszczony z win przed Bogiem i człowiekiem, wobec którego zawinił. Chcąc
się uświęcić na nowo przed Panem, składał ofiarę całopalną — ofiarę uwiel-
bienia (III. MojŜ. 1). Teraz był juŜ gotów radować się społecznością z Bogiem,
który odpuścił mu grzechy i przyjął go z powrotem. Składał wtedy rzeźną ofiarę
pojednania (III MojŜ. 3).
Cel wszystkich krwawych ofiar został wypełniony w Chrystusie jako Ofie-
rze doskonałej. Jego śmierć jest określona jako śmierć za grzech, a On sam
został za nas uczyniony grzechem (II Kor. 5:21). Bóg uczynił z Jego Ŝycia ofiarę
zagrzeszną (takie jest literalne znaczenie Izaj. 53:10). On zapłacił za nas
dług, którego my nie mogliśmy spłacić i wymazał obciąŜający nas od daw-
na list dłuŜny, czego my nie byliśmy w stanie uczynić. On jest naszą ofiarą
całopalną, poniewaŜ Jego śmierć Dyła doskonałym aktem ofiarowania same-
go siebie (Hebr. 9:14; Efez. 5:2). On jest takŜe naszą ofiarą pojednania, gdyŜ
sam traktował swoją śmierć jako środek słuŜący nam do osiągnięcia Ŝycia
wiecznego oraz społeczności z Bogiem (Jan 6:53-56; por. III MojŜ. 7:15,20).
ODKUPIENIE
149
3. Skuteczność ofiary
W jakim stopniu ofiary staro testamentowe były skuteczne? Czy rzeczy-
wiście zapewniały odpuszczenie grzechów i oczyszczenie sumienia? Jakie ko-
rzyści dla ofiarującegoi płynęły z ich składania? Pytania te są o tyle waŜne,
Ŝ
e przez porównanie ofiar nakazanych w Prawie MojŜeszowym z ofiarą Chry-
stusa będziemy mogli lepiej zrozumieć skuteczność i ostateczny charakter
tej ostatniej.
PowyŜsze porównanie jest treścią części Listu do Hebrajczyków. Autor
zwraca się w nim do Ŝydowskich uczniów Mesjasza, którzy, zniechęceni prze-
ś
ladowaniami, odczuwają pokusę powrotu do judaizmu wraz ze składaniem
ofiarw Świątyni. Rzeczywistość, w którą uwierzyli, jest niewidoczna, podczas
gdy Świątynia z całą okazałością dokonywanych w niej rytuałów wydaje się
być namacalna i konkretna. Próbując odwieść ich od takiego sposobu my-
ś
lenia, autor dokonuje porównania między Starym i Nowym Przymierzem
wykazując wyŜszość tego ostatniego, poniewaŜ Stare Przymierze było nie-
doskonałe i przejściowe, podczas gdy Nowe jest doskonałe oraz wieczne. Dla-
tego powrót do Świątyni z jej kapłanami i całym systemem ofiar byłby
porzuceniem istoty na rzecz jej cienia oraz zamianą doskonałości na niedo-
skonałość. Argumentacja idzie następującym tokiem: Stare Przymierze było
dobre, dopóki trwało i spełniało cele, dla których zostało zawarte, ale Nowe
Przymierze jest lepsze.
(a) Ofiary starotestamentowe były dobre. Gdyby było inaczej, musia-
łyby nie być ustanowione w niebie. Były dobre, poniewaŜ słuŜyły wypełnie-
niu określonego celu w BoŜym planie: miały być nośnikami łaski, dzięki której
ci członkowie narodu naleŜącego do Jahwe, którzy zgrzeszyli przeciwko Nie-
mu, mogli pojednać się z Nim i zostać przywróceni do Jego łask, a potem cie-
szyć się odnowieniem więzi ze swoim Bogiem. Kiedy śyd wypełnił dokładnie
wszystkie warunki odnowienia społeczności z Jahwe, mógł spokojnie ocze-
kiwać przebaczenia na podstawie obietnicy: „Tak oczyści go kapłan z grze-
chu jego i będzie mu odpuszczony" (III MojŜ. 4:26).
Kiedy pouczeni przez Boga Izraelici składali ofiary, byli świadomi dwóch
rzeczy: po pierwsze, samo upamiętanie nie wystarczyło; oczyszczenie z grze-
chu musiało zostać potwierdzone poprzez pewną widzialną transakcję (Hebr.
9:22), z drugiej strony prorocy nauczali, Ŝe sam rytuał dokonany bez głębo-
kiego wewnętrznego przekonania jest tylko czczą formalnością. Akt złoŜe-
nia ofiary musi być zewnętrznym wyrazem płynącego z serca uwielbienia,
szczerej modlitwy, wewnętrznej sprawiedliwości oraz posłuszeństwa — sło-
wem, musi wypływać z potrzeby złamanego i skruszonego serca (Ps. 26:6;
150
DOKTRYNY BIBLIJNE
50:12-14; 4:5; 51:16; Przyp. 21:3; Am. 5:21-24; Mich. 6:6-8; Izaj. 1:11-
17).„Ofiara bezboŜnych jest ohydą dla Pana" — stwierdził Salomon (Przyp.
15:8). Natchnieni autorzy ksiąg biblijnych nie pozostawiali wątpliwości, Ŝe
rytualne czynności bez prawidłowych motywów są objawem fałszywej poboŜ-
ności.
(b) Ofiara nowotestamentowa jest lepsza. Oświeceni Izraelici byli
wprawdzie świadomi Boskiego ustanowienia ofiar zastępczych ze zwierząt,
lecz musieli odczuwać fakt niedoskonałości tego środka zbawczego.
1.
Zawsze istniała ogromna dysproporcja pomiędzy nieświadomą, pozba-
wioną odpowiedzialności istotą a człowiekiem stworzonym na obraz i podo-
bieństwo Boga. Było oczywiste, Ŝe zwierzę nie uczestniczyło w tym rytuale
ś
wiadomie ani z własnego wyboru, a poza tym nie istniała Ŝadna więź pomię-
dzy ofiarującym a ofiarą. Zagrzeszna ofiara ze zwierzęcia w Ŝaden sposób nie
mogła stanowić równowartości duszy ludzkiej ani teŜ nie była w stanie prze-
mienić wnętrza człowieka. We krwi stworzenia pozbawionego rozumu nie było
niczego, co mogłoby spowodować odkupienie duszy — to byłoby osiągalne
tylko poprzez ofiarowanie doskonałego Ŝycia ludzkiego. Natchniony autor Li-
stu do Hebrajczyków wyraził to, do czego musiało dojść wcześniej wielu wie-
rzących okresu Starego Testamentu: „Jest bowiem rzeczą niemoŜliwą, aby
krew wołów i kozłów mogła gładzić grzechy" (Hebr. 10:4). Ofiary te były w naj-
lepszym przypadku pewnym tymczasowym i niedoskonałym środkiem słu-
Ŝą
cym do zakrycia grzechu, waŜnym do momentu nadejścia doskonałego
odkupienia. Prawo uświadomiło ludziom popełniane grzechy (Rzym. 3:20),
natomiast złoŜenie ofiary oddalało gniew BoŜy.
2.
Ofiary ze zwierząt są określane jako „przepisy zewnętrzne", czyli ry-
tuały usuwające nieczystość cielesną i słuŜące odkupieniu popełnionych ak-
tów nieprawości (Hebr. 9:10), natomiast nie mające same w sobie Ŝadnej
wartości duchowej. „Krew kozłów i wołów oraz popiół z jałowicy (...) przywra-
cają cielesną czystość" (Hebr. 9:13), czyli zmazują zewnętrzne skalanie, które
powodowało wyłączenie Izraelity ze społeczności ludu BoŜego. Taka osoba
była uznana za nieczystą i odłączona aŜ do momentu oczyszczenia i złoŜenia
ofiary (III MojŜ. 5:1-6). Podobnie było w sytuacji, gdy ktoś wyrządził krzywdę
sąsiadowi — sprawca pozostawał obciąŜony winą do chwili złoŜenia ofiary
pokutnej (III MojŜ. 6:1-7). W pierwszym przypadku ofiara oczyszczała z
zewnętrznego skalania, lecz nie oczyszczała duszy, a w drugim — stanowiła
odkupienie zewnętrznego uczynku, lecz nie zmieniała serca. Dawid zdawał
sobie sprawę, Ŝe znajduje się w szponach nieprawości, z których nie mogą
góliwolnić Ŝadne ofiary zwierzęce (Ps. 51:16; por. I Sam. 3:14), dlatego mo-
ODKUPIENIE
151
dlił się o duchowe odnowienie, którego tamte ofiary nie były w stanie mu za-
pewnić (Ps. 51:6-10).
3.
Powtarzalność ofiar ze zwierząt świadczy o ich niedoskonałości. Nie
mogły one uczynić doskonałym tego, kto je składał (Hebr. 10:1,2), to zna-
czy nie gwarantowały przywrócenia pełnej więzi z Bogiem, na podstawie której
ofiarodawca mógłby budować i rozwijać swój charakter. NiemoŜliwe było prze-
Ŝ
ycie dzięki nim duchowej przemiany, poprzez którą człowiek zostałby „raz
na zawsze" uświęcony (Hebr. 10:10) i odrodzony ku Ŝyciu wiecznemu.
4.
Ofiary ze zwierząt były składane przez niedoskonałych kapłanów. Nie-
doskonałość ich słuŜby była zaznaczona przez fakt, iŜ nie mogli wejść do Miej-
sca Najświętszego w dowolnym momencie, a co za tym idzie, wprowadzić
wierzącego bezpośrednio przed oblicze Boga. „Duch Święty chce nam w związ-
ku z tym wykazać, Ŝe dopóki stał namiot i obowiązywał związany z nim ry-
tuał, stary porządek nie pozwalał zwyczajnym ludziom wchodzić do Miejsca
Najświętszego" (Hebr. 9:8 — „Słowo śycia" — parafraza Nowego Testamen-
tu). Nie było takiej ofiary, którą mógłby złoŜyć kapłan, Ŝeby umoŜliwić lu-
dowi duchowe doświadczenie obecności Boga, dzięki któremu kaŜdy mógłby
zostać doprowadzony „do wewnętrznej doskonałości" (Hebr. 9:9).
Gdyby zapytano poboŜnego śyda o jego nadzieję związaną z odkupieniem,
niedoskonałość ofiar ze zwierząt musiałaby go doprowadzić do wniosku, Ŝe
rozwiązanie tego problemu nastąpi w przyszłości, i Ŝe w jakiś sposób bę-
dzie związane z doskonałym porządkiem, który ma zostać ustanowiony pod-
czas przyjścia Mesjasza. Rzeczywiście, objawienie tej treści zostało dane
Jeremiaszowi. Prorok ten stracił nadzieję, Ŝe naród Ŝydowski kiedykolwiek
będzie w stanie wytrwać w przymierzu zawierającym Prawo. Ich grzech zo-
stał bowiem wypisany rylcem Ŝelaznym na tablicy serc (Jer. 17:1), które by-
ły podstępne i zepsute (17:9) i nie mogli sami zmienić swoich skłonności
do złego postępowania, jak człowiek nie moŜe odmienić koloru swej skóry
(13:23). Stali się źli i zepsuci do tego stopnia, Ŝe ich ofiary przestały podobać
się Bogu (6:20), poniewaŜ stracili z oczu podstawowy cel ich ustanowienia.
Z ludzkiego punktu widzenia Izrael znalazł się w beznadziejnym połoŜeniu,
lecz Bóg pocieszył Jeremiasza, dając mu obietnicę nadejścia czasów, kiedy
to zostanie zawarte nowe, lepsze przymierze. Wtedy serca ludzkie zostaną
zmienione, a wszelki grzech skutecznie zmazany (Jer. 31:31-34). „A grzechów
ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej". W Hebr. 10:17,18 znajdujemy na-
tchnioną interpretację tych słów: doskonałe odkupienie miało zostać osią-
gnięte dzięki jednej doskonałej ofierze, po złoŜeniu której wszelkie ofiary
zastępcze będą juŜ niepotrzebne (Hebr. 10:6-10). Jej właśnie człowiek za-
/
152
DOKTRYNY BIBLIJNE
wdzięczą przeŜycie zwane „narodzeniem z Ducha Świętego", które pozwala
mu „raz na zawsze" uzyskać oparcie w Bogu. To, czego nie mogły zapewnić
ofiary przewidziane w Prawie, zostało osiągnięte poprzez doskonałą ofiarę
Chrystusa. „A kaŜdy kapłan sprawuje codziennie swoją słuŜbę i składa wie-
le razy te same ofiary, które nie mogą w ogóle zgładzić grzechów; lecz gdy On
złoŜył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy BoŜej" (Hebr.
10:11,12).
5. Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze jedna kwestia. Jest oczywiste,
Ŝ
e-ludzie bywali usprawiedliwiani przed odkupieńczą śmiercią Chrystusa.
Abraham został usprawiedliwiony przez wiarę (Rzym. 4:23) i wszedł do Króle-
stwa BoŜego (Mat. 8:11; Luk. 16:22); MojŜesz został uwielbiony (Luk. 9:30,31),
a Enoch i Eliasz zostali wzięci do nieba. Niewątpliwie istniała wielka liczba
Ŝ
ydowskich męŜów i niewiast BoŜych, którzy osiągnęli duchowy poziom wy-
Ŝ
ej wymienionych postaci. Skoro jednak ofiary zastępcze ze zwierząt nie były
wystarczające do osiągnięcia zbawienia, to na jakiej podstawie zostali
usprawiedliwieni święci Starego Testamentu?
Zostali oni zbawieni mocą przyszłej Ofiary, tak jak współcześni dostępu-
ją zbawienia na podstawie tej samej Ofiary, która juŜ się dokonała. Potwier-
dzenie powyŜszej prawdy znajdujemy w Hebr. 9:15 (por. takŜe Rzym. 3:25),
który to fragment naucza, iŜ śmierć Chrystusa była w pewnym sensie re-
troaktywna oraz retrospektywna, tzn. jej skutki odnoszą się równieŜ do prze-
szłości.
Myśl przewodnia Hebr. 9:15 idzie następującym torem: Stare Przymie-
rze nie mogło zagwarantować doskonałego odkupienia. Chrystus zamknął
poprzednie i otworzył Nowe Przymierze poprzez swoją śmierć, poniesioną „dla
odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza". Oznacza
to, iŜ Bóg usprawiedliwił wierzących okresu Starego Testamentu niejako „na
kredyt", ze względu na przyszłe dzieło odkupieńcze Mesjasza. On zapłacił na
krzyŜu pełną cenę za grzech i wymazał dług obciąŜający ludzkość. Bóg ob-
darzył świętych Starego Testamentu statusem, jakiego nie moŜna było osią-
gnąć na podstawie Starego Przymierza i uczynił to w perspektywie przyszłego
przymierza, które niesie z sobą efekt w postaci doskonałego odkupienia.
Na pytanie, czy wierzący okresu Starego Testamentu cieszyli się za Ŝycia
takimi samymi przywilejami jak ci, którzy Ŝyją w czasach nowotestamento-
wych, naleŜy odpowiedzieć negatywnie. Przed powstaniem Kościoła Duch
Ś
więty nie był wylany i nie działał w tak permanentny sposób, jak po Zmar-
twychwstaniu (Jan 7:39), napełniając wierzącego po jego upamiętaniu. Świę-
ci starotestamentowi nie znali równieŜ pełnej prawdy o nieśmiertelności,
ODKUPIENIE
153
objawionej przez Chrystusa (II Tym. 1:10), oraz podlegali ogólnym ogranicze-
niom charakterystycznym dla okresu, w którym Ŝyli. W najlepszym razie prze-
Ŝ
ywali oni przedsmak rzeczy, które miały dopiero nadejść.
H. ODKUPIENIE W NOWYM TESTAMENCIE
1. Odkupienie jako fakt historyczny
Odkupienie, które zostało odwiecznie ustanowione i typologicznie za-
powiedziane w rytuałach Starego Testamentu, wypełniło się w historycznym
akcie ukrzyŜowania Jezusa, kiedy to został osiągnięty BoŜy cel zbawienia
człowieka. „Wykonało się!" Autorzy Ewangelii opisują cierpienia i śmierć Chry-
stusa minuta po minucie, bez porównania dokładniej niŜ w przypadku innych
wydarzeń z Jego udziałem, czyniąc liczne odniesienia do starotestamento-
wych proroctw, których wypełnieniem była Golgota.
Niektórzy autorzy reprezentujący szkołę liberalną podkreślają, Ŝe śmierć
Chrystusa była tyleŜ tragiczna, co przypadkowa. Ich zdaniem rozpoczął On
swoją karierę z wielkimi nadziejami na ostateczny sukces, lecz w końcu padł
ofiarą nieszczęśliwego splotu okoliczności, które doprowadziły do nieprzewi-
dzianej i nieuniknionej klęski. Co mają do powiedzenia na ten temat Ewan-
gelie? Zgodnie z ich świadectwem, Jezus wiedział od samego początku, Ŝe
cierpienie i śmierć były częścią Jego przeznaczenia postanowionego przez Oj-
ca. W stwierdzeniu, Ŝe Syn Człowieczy musi cierpieć, słowo „musi" jest
podkreśleniem Boskiego powołania, a nie jakiegoś nieprzewidzianego i nie-
uchronnego losu.
W momencie swego chrztu Jezus usłyszał: „Tyś jest Syn mój umiłowa-
ny, którego sobie upodobałem". Słowa te były wzięte z dwóch proroctw —
pierwsze z nich określało Mesjasza jako jednorodzonego Syna BoŜego i Boga
(Ps. 2:7), a drugie opisywało Go jako Sługę Pańskiego (Izaj. 42:1). Teraz Słu-
ga z Izaj. 42:1 staje się Sługą Cierpiącym z Izaj. 53. Wynika stąd, iŜ juŜ pod-
czas chrztu Jezus był w pełni świadomy, Ŝe cierpienie i śmierć były częścią
Jego powołania. Odrzucenie propozycji składanych przez szatana podczas
kuszenia na pustyni dodaje jeszcze tragizmu dziełu Mesjasza, który wybrał
odrzucenie zamiast łatwej popularności. Sam fakt, Ŝe Święty stanął pomię-
dzy swoim ludem i pokornie przyjął chrzest, był gestem Jego identyfikacji
z grzeszną ludzkością w celu wzięcia na siebie cięŜaru jej grzechów. Zgo-
dnie z Izaj. 53, Sługa Pański miał zostać „zaliczony do przestępców", dlate-
go Jego chrzest moŜe być postrzegany jako „wspaniały gest łączności z naszą
154
DOKTRYNY BIBLIJNE
niedolą", gdyŜ od tego momentu Bóg zaczął identyfikować się z grzesznika-
mi, co w pewnym sensie było początkiem Jego odkupieńczego dzieła.
W trakcie swej słuŜby nasz Pan wielokrotnie dawał do zrozumienia, Ŝe
czeka Go śmierć (Mat. 5:10-12; Mat. 23:37; Mar. 9:12,13; 3:20-30; 3:6; 2:19),
lecz w Cezarei Filipowej powiedział uczniom wprost o tym, iŜ musi cierpieć
i umrzeć. Od tej pory próbował ich oswoić z tą myślą, aby w momencie Ukrzy-
Ŝ
owania nie porzucili wiary (Mar. 8:31; 9:31; 10:32). Wyjaśniał im równieŜ
znaczenie swojej śmierci tłumacząc, Ŝe nie powinni jej postrzegać jako nie-
szczęśliwego zbiegu okoliczności czy nieprzewidzianej tragedii, wobec której
On będzie bezradny, ale Ŝe będzie ona ofiarą odkupienia. Syn Człowieczy
po\to przyszedł, aby „dać swoje Ŝycie jako okup za wielu".
Podczas Ostatniej Wieczerzy udzielił uczniom instrukcji, co mają czy-
nić na pamiątkę Jego śmierci, będącej aktem wieńczącym dzieło Sługi Cier-
piącego. W ten sposób ustanowił ceremonię upamiętniającą dokonane
przezeń odkupienie ludzkości z mocy grzechu, zapowiedziane wcześniej w po-
staci Paschy, upamiętniającej odkupienie Izraela z mocy Egiptu.
Uczniowie, których umysły pozostawały pod wpływem tradycyjnych idei
Ŝ
ydowskich dotyczących Mesjasza i Królestwa BoŜego, nie mogli pojąć ko-
nieczności Jego śmierci i trudno im było pogodzić się z tym faktem. Jednak
po Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu zrozumieli, a później ogłaszali, Ŝe
ś
mierć Chrystusa była doskonałym środkiem zbawczym ustanowionym
przez Boga. Ich jednomyślne i konsekwentnie powtarzane świadectwo brzmia-
ło: „Chrystus umarł za nasze grzechy".
2. Konieczność odkupienia
Konieczność odkupienia wynika z dwóch faktów: świętości Boga i grze-
szności człowieka. Reakcja świętości BoŜej na ludzką grzeszność jest znana
jako gniew, który moŜe zostać oddalony poprzez odkupienie. Dlatego
kluczowymi hasłami bieŜącego wykładu będą: świętość, grzeszność, gniew
i odkupienie.
(a) Świętość. Bóg jest święty w swej naturze, to znaczy zarówno jego oso-
bowość jak i postępowanie są absolutnie sprawiedliwe. Przymioty charak-
teru Boga przejawiają się w Jego postępowaniu wobec stworzenia. „On miłuje
sprawiedliwość i prawo" (Ps. 33:5). „Sprawiedliwość i prawo są podstawą tro-
nu twego" (Ps. 89:14).
Bóg uformował człowieka i świat zgodnie z określonymi prawami, które
leŜą u podstaw ludzkiej osobowości. Zostały one zapisane w sercu lub natu-
rze (Rzym. 2:14,15) człowieka, zanim wyryto je na kamiennych tablicach.
ODKUPIENIE
155
Prawa te skłaniają do poszukiwań osobistej więzi ze Stwórcą oraz formują
bazę dla indywidualnej odpowiedzialności. „W nim Ŝyjemy i poruszamy się,
i jesteśmy" (Dz.Ap. 17:28) — napisano o ludzkości. Grzech zakłóca relację
opisaną w powyŜszym wersecie, co prowadzi do wiecznego odłączenia niepo-
prawnego grzesznika od obecności BoŜej. Taki stan Słowo BoŜe nazywa „dru-
gą śmiercią".
Więź między Bogiem a człowiekiem była wielokrotnie podkreślana, po-
szerzana oraz interpretowana na zasadzie dwustronnej umowy zwanej przy-
mierzem. Na przykład na Górze Synaj Bóg ponownie ogłosił warunki, na
których człowiek mógł mieć z Nim osobistą społeczność (prawo moralne), oraz
ustanowił przepisy, dzięki którym Izrael mógł dotrzymywać tych warunków
w sferze Ŝycia państwowego i religijnego.
Dotrzymywanie przymierza polega na utrzymywaniu prawidłowej rela-
cji z Bogiem, co jest moŜliwe dzięki łasce, bowiem Ten, który jest sprawie-
dliwy, moŜe mieć społeczność wyłącznie z człowiekiem postępującym
sprawiedliwie. „Czy idzie dwóch razem, jeśli się nie umówili?" (Am. 3:3). Prze-
bywanie w obecności Boga oznacza Ŝycie. Od pierwszej do ostatniej księgi Pi-
smo powtarza podstawową prawdę, Ŝe posłuszeństwo i Ŝycie zawsze idą w
parze (I MojŜ. 2:17; Obj. 22:14).
(b) Grzeszność. Opisana powyŜej relacja jest zakłócana przez grzech,
który stoi na przeszkodzie w nawiązywaniu i rozwijaniu osobistej więzi Bo
ga z człowiekiem. MoŜna powiedzieć, Ŝe jest on pogwałceniem praw rządzą
cych tym współŜyciem, tak jak niewierność jest pogwałceniem przymierza
małŜeńskiego (Jer. 3:20). „Wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego
Boga" (Izaj. 59:2).
Aby przywrócić zerwaną więź między Bogiem a człowiekiem oraz napra-
wić duchowe szkody wynikające z pogwałcenia prawa, niezbędne jest do-
konanie odkupienia.
(c) Gniew. Grzech jest obrazą BoŜego honoru i świętości. Jest buntem
przeciw NajwyŜszemu, poniewaŜ popełniając świadomy grzech człowiek wy
konuje własną wolę, odrzucając BoŜą i staje się sam dla siebie prawodawcą.
Gdyby Święty Bóg pozwolił się tak traktować, musiałby nie być Bogiem. Je
go sprawiedliwość domaga się satysfakcji w związku z pogwałceniem prawa;
Jego świętość zwraca się przeciwko grzechowi, a reakcję tę nazywamy gnie
wem.
Nie jest to jednak reakcja automatyczna — nie zawsze następuje tak bły-
skawicznie jak poparzenie w wyniku wsadzenia ręki do ognia. Gniew BoŜy
rządzi się pobudkami charakterystycznymi dla Osoby: Bóg nie jest tak po-
156
DOKTRYNY BIBLIJNE
pędliwy, by od razu niszczyć dzieło swoich rąk. Zamiast tego broni sprawy
człowieka czekając, aby okazać mu łaskę i odkłada sąd w nadziei, Ŝe grze-
sznik zacznie pokutować (Rzym. 2:4; II Piotra 3:9). Lecz człowiek źle poj-
muje BoŜą nierychliwość i śmieje się drwiąco na myśl o sądzie. „PoniewaŜ
wyroku skazującego za zły czyn nie wykonuje się szybko, przeto wzrasta u sy-
nów ludzkich chęć pełnienia złego" (Kazn. 8:11).
Jednak „Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy", więc sąd — choć opóźnio-
ny — musi wreszcie nastąpić. W świecie rządzonym przez prawo musi nastą-
pić rozliczenie z czynów. „Bóg nie da się z siebie naśmiewać; albowiem co
człowiek sieje, to i Ŝąć będzie" (Gal. 6:7). Ta prawda zamanifestowała się na
Golgocie, gdzie Bóg okazał sprawiedliwość przez to, Ŝe „w cierpliwości swojej
pobłaŜliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów" (Rzym. 3:25). Je-
den z biblistów tłumaczy ten werset następująco: „Sprawiedliwość BoŜa uka-
zała się w świetle faktu, iŜ grzechy popełnione wcześniej zostały pobłaŜliwie
potraktowane w okresie BoŜej cierpliwości". Oto inna parafraza tych słów:
„Bóg zawiesił sąd wobec grzechów popełnionych wcześniej, czyli w okresie Je-
go pobłaŜliwości, mając w perspektywie objawienie swojej sprawiedliwości
podczas obecnej dyspensacji, kiedy to On, pozostając sprawiedliwym sędzią,
moŜe uniewinnić grzesznika pokładającego wiarę w Jezusie jako Zbawicielu".
Wydaje się, Ŝe w czasach poprzedzających Golgotę Bóg patrzył przez palce na
grzechy narodów, które czyniły nieprawość nie ponosząc konsekwencji. Po-
wstaje zatem pytanie: CzyŜby Bóg ignorował grzech? Lecz UkrzyŜowanie
ujawniło całą jego ohydę, obrazując jednocześnie okrutną karę czekającą grze-
sznika. KrzyŜ Chrystusowy pokazuje, Ŝe Bóg nigdy nie był, nie jest i nie moŜe
być obojętny wobec ludzkiej nieprawości. Jeden z biblistów komentuje:
Bóg nieraz okazywał i okazuje gniew przeciwko grzechowi, karząc zarówno śy-
dów jak i nie-śydów. Nigdy jednak nie zastosował kary w pełnym wymiarze — gdy-
by to zrobił, ludzkość juŜ dawno by nie istniała. Zamiast tego, w większości przypad-
ków odnosił się pobłaŜliwie do popełnianych grzechów — do tego stopnia, Ŝe
w oczach niektórych ludzi niejako stracił szacunek, poniewaŜ mylnie zrozumieli, Ŝe
On w ostateczności nie ukarze nikogo. A jednak Bóg posłał Chrystusa, aby poprzez
Jego śmierć zademonstrować sprawiedliwość, wziąwszy jednocześnie pod uwagę swą
tolerancję wobec poprzednio popełnionych grzechów, która wydawała się ową spra-
wiedliwość przesłaniać.
(d) Odkupienie. Człowiek złamał BoŜe prawo i pogwałcił zasady sprawie-
dliwości. Świadomość tego faktu jest przechowywana w pamięci, a sumienie
odnotowuje związaną z nim winę. Co naleŜy uczynić, aby uzdrowić przeszłość
ODKUPIENIE
157
i zapewnić sobie bezpieczną przyszłość? Czy istnieje jakaś moŜliwość od-
kupienia grzechu przeciw prawu BoŜemu? Przytoczymy trzy róŜne odpowie-
dzi na to pytanie:
1. Zdaniem niektórych, odkupienie nie jest moŜliwe, poniewaŜ Ŝyciem
rządzi nieubłagane prawo karzące wszelkie grzechy z dokładnością godną
maszyny. Co człowiek zasieje, to będzie Ŝął i nie ma ucieczki od tej reguły.
Grzech jest stałym elementem Ŝycia, a grzesznik nigdy nie będzie w stanie
uciec od przeszłości. Jego przyszłość jest oddana grzechowi w zastaw hipo
teczny, dlatego nie moŜna jej wykupić. Pogląd ten jest wyraŜony w znanym
wierszu:
Ruchomy Palec sunie po papierze, I pisze
słowa, których ni pacierze Ni łzy, ni wola
wymazać nie zdoła Bo tego, co napisał,
nie da się odwołać.
PowyŜsza teoria czyni człowieka niewolnikiem okoliczności, kompletnie
bezwolnym wobec swego przeznaczenia. Jeśli jej zwolennicy w ogóle przyznają
się do Boga, to musi On być bezsilny wobec stworzonych przez siebie praw i
dlatego nie jest w stanie zapewnić grzesznikowi ratunku.
2. Na przeciwnym biegunie znajdują się ci, którzy nauczają, iŜ odku
pienie w ogóle nie jest potrzebne. Według nich Bóg jest zbyt miły, Ŝeby ka
rać grzesznika oraz zbyt łaskawy, by Ŝądać zadośćuczynienia za pogwałcenie
prawa. Dlatego odkupienie jest niepotrzebne, a przebaczenie dla wszystkich
— gwarantowane.
„Ja nie potrzebuję odkupienia" — powiedział pewien lekarz do pacjent-
ki, która zwiastowała mu Ewangelię. — „Kiedy zgrzeszę, przepraszam
Boga i to wystarczy". Jakiś czas później ta sama pacjentka przyszła do
niego ponownie i oświadczyła: „Doktorze, czuję się juŜ dobrze.
Przepraszam za to, Ŝe zachorowałam i obiecuję, Ŝe będę się bardzo starała,
Ŝ
eby się to więcej nie powtórzyło". Równocześnie dała do zrozumienia, Ŝe nie
ma zamiaru zapłacić rachunku! NaleŜy mieć nadzieję, Ŝe lekarz zrozumiał
lekcję pojąwszy, iŜ sama skrucha nie moŜe stanowić zapłaty rachunku ani
naprawić szkody wyrządzonej przez grzech.
3. Nowy Testament naucza, Ŝe odkupienie jest moŜliwe i niezbędne: moŜ
liwe, poniewaŜ Bóg jest równie łaskawy jak sprawiedliwy; niezbędne, gdyŜ
Bóg jest równie sprawiedliwy jak łaskawy.
Omówione powyŜej błędy wynikają z wyolbrzymienia dwóch prawd doty-
czących natury Boga. Pierwszy z nich podkreśla wyłącznie BoŜą sprawiedli-
158
DOKTRYNY BIBLIJNE
wość, usuwając w cień Jego łaskę, natomiast drugi wysuwa na pierwszy plan
BoŜą łaskę, zapominając o Jego sprawiedliwości. Tymczasem odkupienie jest
przejawem obydwóch aspektów natury Boga, poniewaŜ przez śmierć Chrystu-
sa dowiódł On zarówno swojej sprawiedliwości, jak i łaski. Osądzając grzech,
z konieczności musi okazywać łaskę, gdyŜ nie pragnie śmierci grzesznika; wy-
baczając grzech, z konieczności musi okazywać sprawiedliwość, gdyŜ cała rów-
nowaga wszechświata opiera się na suwerennej władzy Boga.
W odkupieniu Bóg okazuje swoją łaskawość, bo choć Jego sprawiedli-
wość domagała się ukarania grzesznika, dzięki łasce powstał plan jego uspra-
wiedliwienia. Jednocześnie Bóg objawia się jako sprawiedliwy, co byłoby
niemoŜliwe, gdyby okazywał grzesznikom współczucie w taki sposób, który
obniŜałby cięŜar gatunkowy grzechu i ignorowałby tę ponurą rzeczywistość.
Wtedy ludzie mieliby podstawy sądzić, Ŝe Bóg jest obojętny i pobłaŜliwy wo-
bec nieprawości.
Na Golgocie kara za grzech została zapłacona, a Boskiemu prawu od-
dano sprawiedliwość. Dlatego Bóg mógł okazać łaskę, nie tracąc nic ze swej
sprawiedliwości, i sprawiedliwość, nie tracąc nic ze swej łaskawości.
3. Natura odkupienia.
„Chrystus umarł" — to potwierdzenie faktu UkrzyŜowania; „za nasze grze-
chy" — to interpretacja tego faktu. W jakim sensie Jezus zmarł za nasze
grzechy? Jakie wytłumaczenie tego wydarzenia znajdujemy w Nowym Testa-
mencie? W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania pomoŜe nam analiza klu-
czowych pojęć związanych ze śmiercią Chrystusa. Oto one: odkupienie,
przebłaganie, zastępczość, wykup, pojednanie.
(a) Odkupienie. „Odkupienie" jest przekładem hebrajskiego wyrazu, który
w dosłownym tłumaczeniu oznacza „zakryć". Pojęcie to jest róŜnie wyraŜa-
ne w wielu miejscach Biblii. Znajdujemy w niej takie określenia jak: odku-
pić, oczyścić, pojednać, osiągnąć pokój, odpuścić, okazać miłosierdzie, złoŜyć
cięŜar.
Odkupienie (w oryginale) łączy w sobie zakrycie grzechów (Ps. 78:38; 79:9;
III MojŜ. 5:18) oraz grzesznika (III. MojŜ. 4:20). Odkupienie grzechu jest rów-
noznaczne z zakryciem go przed spojrzeniem Boga tak, aby nie wywołać Je-
go gniewu. Dr Alfred Cave pisze:
Idea zawarta w hebrajskim oryginale wyrazu tłumaczonego jako „odkupienie"
oznacza zakrycie albo zakrywanie — nie w sensie czynienia czegokolwiek niewidzial-
nym dla Jahwe, ale raczej poprzez zaabsorbowanbie Jego spojrzenia czymś innym
neutralizującym grzech, rozbrojenie go i pozbawienie mocy, która wzbudzałaby spra-
ODKUPIENIE
159
wiedliwy gniew Boga. Odkupić grzech (...) oznaczało jakby zaciągnąć nań zasłonę tak
dobrze maskującą, Ŝe to ona, a nie grzech, była widoczna dla oka. Mówiąc o „nowej
szacie" sprawiedliwości, Nowy Testament uŜywa w sposób figuratywny tego same-
go określenia, które w Starym Testamencie oznacza „odkupienie". Kiedy odkupie-
nia dokonano zgodnie z przepisami Prawa, było to tak, jakby Boski wzrok, który
został podraŜniony widokiem nieprawości, uspokajał się padając na zasłonę okrywa-
jącą grzech. Stosując bardziej współczesne, ale nie mniej trafne porównanie, było
to tak, jakby grzesznik, naraŜony na uderzenie błyskawicy gniewu BoŜego, został na-
gle owinięty warstwą izolacyjną. Odkupienie oznaczało tak skuteczne okrycie grze-
sznika, Ŝe jego grzech stawał się niewidoczny, a nawet nieistniejący w tym sensie,
iŜ nie stawał juŜ dłuŜej pomiędzy nim a jego Stwórcą. Pewien niemiecki teolog ujął
to następująco: „Gdy grzeszne dusze zbliŜały się do ołtarza Pańskiego, wokół które-
go roztaczała się Jego świętość, ich natura stawała pomiędzy nimi a Bogiem, zaś od-
kupienie słuŜyło jako zasłona okrywająca nieprawości i oddalająca ciąŜące na
grzesznikach zarzuty".
Kiedy ołtarz został pomazany krwią przez kapłana, Izraelita mógł być pe-
wien, Ŝe obietnica dana ojcom została wypełniona w jego przypadku. „Gdy
ujrzę krew, przejdę obok" (II. MojŜ. 12:13, BT).
Jakie były efekty owego odkupienia, czy teŜ zakrycia? Grzech zostawał
wymazany (Jer. 18:23; Izaj. 43:25; 44:22), usunięty (Izaj. 6:7), zakryty (Ps.
32:1), wrzucony do głębin morskich (Mich. 7:19), rzucony przez Boga poza
siebie (Izaj. 38:17), odpuszczony (Ps. 78:38). Z zastosowania powyŜszych
określeń wynika, Ŝe grzech zostaje zakryty w taki sposób, jakby został usu-
nięty, uniewaŜniony, uznany za niebyły. Od tej chwili Jahwe nie zauwaŜa go
i nie wywiera on Ŝadnego wpływu na postępowanie Boga wobec człowieka.
Ś
mierć Chrystusa ma moc odkupieńczą, poniewaŜ została poniesiona
w celu zmazania grzechu (Hebr. 9:26,28; 2:17; 10:12-14; 9:14). Była to śmierć
ofiarna, mająca związek z grzechem. Jaki to był związek? „On grzechy na-
sze sam na ciele swoim poniósł na drzewo" (I Piotra 2:24). „On tego, który nie
znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedli-
wością BoŜą" (II Kor. 5:21). Odkupić grzech znaczy wziąć go i odrzucić tak,
aby został odebrany przestępcy, który od tego momentu jest uwaŜany za
usprawiedliwionego z wszelkiej nieprawości, oczyszczonego ze skalania i
uświęconego, co przywraca mu prawo przynaleŜności do ludu BoŜego. Jedno
z hebrajskich określeń oczyszczenia moŜna by przetłumaczyć na język
polski jako „odgrzeszenie". Mocą odkupieńczej śmierci Chrystusa grzesznicy
są „odgrzeszeni", a co za tym idzie, „u-chrystusowieni" (by uŜyć kolejnego
neologizmu). Umierają dla grzechu, aby Ŝyć dla Chrystusa.
160
DOKTRYNY BIBLIJNE
(b) Przebłaganie. Wyraz „przebłaganie" prawdopodobnie pochodzi od ła-
cińskiego „prope", czyli „blisko". Oznacza on ponowne połączenie, przywróce-
nie do łask lub osiągnięcie pojednania. Ofiara przebłagalna na powrót
przybliŜa człowieka do Boga oraz słuŜy pojednaniu z Bogiem poprzez odku-
pienie przewinień i przywrócenie do łask. Bóg w swej łaskawości przyjmuje
dar przebłagania i znów przygarnia grzesznika do miłującego serca. Taki jest
równieŜ sens greckiego wyrazu określającego odkupienie, stosowanego w No-
wym Testamencie. Przebłaganie oznacza zaŜegnanie sprawiedliwego gnie-
wu świętego Boga poprzez złoŜenie ofiary odkupienia. Chrystus jest
opisywany jako takie właśnie przebłaganie (Rzym. 3:25; I Jana 2:2; 4:10).
Grzech trzyma człowieka z dala od Boga, lecz Zbawiciel uczynił wobec nas
coś takiego, co anulowało ową separującą moc. Dlatego człowiek moŜe „zbli-
Ŝ
ać" się do Świętego „w Jego (Chrystusa— [przyp. tłum.]) imieniu". NajwyŜ-
szy przywilej, jakim jest przystęp do Boga, został wykupiony za największą
cenę — krew Syna BoŜego. Dr James Denney pisze:
Jak w staroŜytnym przybytku, gdzie kaŜdy element uŜywany do oddawania chwa-
ły Bogu musiał być skropiony krwią, tak teŜ musi być w Ŝyciu chrześcijanina — wszy-
stkie aspekty uwielbienia i kaŜde przyjście do Pana musi być świadomie oparte na
fakcie odkupienia. Powinniśmy odczuwać w swoich sercach, Ŝe przebywanie przed
obliczem Boga jest bezcennym przywilejem, oraz pozwolić, aby przenikała nas świa-
domość męki Chrystusowej oraz Jego miłości do ludzi, która posłała Go na krzyŜ,
gdzie cierpiał za grzechy raz na zawsze, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby przy-
prowadzić nas do Ojca.
Wyraz „przebłaganie" uŜyty w Rzym. 3:25 jest toŜsamy z greckim określe-
niem „przebłagalnia". W języku hebrajskim „przebłagalnia" oznacza dosłow-
nie „wieko" lub „przykrycie". Zarówno w grece, jak i w hebrajskim wyraz ten
niesie z sobą myśl o ofierze przebłagalnej, będącą odniesieniem do arki przy-
mierza (II. MojŜ 25:10-22, B.T.). Składała się ona z dwóch części: samej arki,
reprezentującej tron sprawiedliwego Władcy Izraela, zawierającej kamienne
tablice przymierza jako wyraz Jego sprawiedliwej woli oraz wieka zwanego
przebłagalnia, ozdobionego figurami aniołów zwanych cherubami. Ta niewiel-
ka skrzynia niosła ze sobą dwa niezwykłe przesłania. Tablice z przykazania-
mi pouczały Izraelitów, Ŝe Jahwe jest Bogiem sprawiedliwym, który nie
przechodzi obojętnie wobec grzechu, w związku z czym musi przestrzegać po-
szanowania swych praw i karać nikczemników. Jak w takim razie grzeszny
naród mógł Ŝyć w Jego obecności? Przebłagalnia, która przykrywała spisane
Prawo, była raz do roku spryskiwana krwią w celu odkupienia grzechów lu-
ODKUPIENIE
161
du. Było to miejsce zakrycia grzechu przypominające o tym, Ŝe sprawiedliwy
Bóg moŜe stale odpuszczać nieprawości ze względu na ofiarę przebłagalną.
Krew odkupienia powoduje, iŜ tron sądu staje się tronem łaski.
Arka i przebłagalnia ilustrują problem, który został rozwiązany dzięki od-
kupieniu. Zarówno on, jak i jego rozwiązanie są przedstawione w Rzym.
3:25,26, gdzie czytamy, Ŝe „Bóg ustanowił [Chrystusa] jako ofiarę przebła-
galną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości
swojej przez to, Ŝe w cierpliwości BoŜej pobłaŜliwie odniósł się do przedtem
popełnionych grzechów (aby pokazać, Ŝe opóźnienie sądu nie oznacza, Ŝe Bóg
lekcewaŜy grzech), dla okazania sprawiedliwości swojej (czyli własnej meto-
dy usprawiedliwiania grzeszników) w teraźniejszym czasie, aby On sam był
sprawiedliwym (nakładającym karę na grzesznika) i usprawiedliwiającym (re-
zygnującym z kary jako zapłaty za grzech) tego, który wierzy w Jezusa". W jaki
sposób Bóg moŜe rzeczywiście nałoŜyć karę za grzech i jednocześnie
rzeczywiście ją odwołać? OtóŜ w Osobie swego Syna wziął On karę na sie-
bie i w ten sposób otworzył drogę do wybaczenia win grzesznikowi. Tak oto
Jego Prawo pozostało nienaruszone, a grzesznik zbawiony. Grzech został od-
pokutowany, a Bóg przebłagany. Ludzie potrafią zrozumieć, Ŝe Bóg moŜe być
sprawiedliwy wymierzając karę oraz miłosierny odpuszczając grzech, lecz
fakt, iŜ Bóg moŜe okazywać sprawiedliwość poprzez usprawiedliwienie win-
nego pozostaje dla nich zagadką. Jej rozwiązanie stanowi Golgota.
NaleŜy podkreślić, Ŝe przebłaganie polegało na dokonaniu rzeczywistej
transakcji, poniewaŜ niektórzy nauczają, iŜ odkupienie było jedynie demon-
stracją miłości Boga i Chrystusa, która miała skłonić grzesznika do upamię-
tania. Tymczasem jest to pogląd reprezentujący jedynie jeden z rezultatów
odkupienia (I Jana 3:16), a nie wszystkie jego aspekty. Moglibyśmy wsko-
czyć do rzeki na oczach biedaka, Ŝeby przekonać go o naszej miłości do nie-
go, lecz ten czyn nie spowodowałby zapłacenia jego zaległych rachunków!
Odkupieńcze dzieło Chrystusa było prawdziwą transakcją, dzięki której na-
stąpiło usunięcie rzeczywistej przeszkody oddzielającej nas od Boga oraz spła-
Jajlługu, którego my nigdy nie moglibyśmy zapłacić.
(c) Zastępczość. Ofiary starotestamentowe były zastępcze w swej na-
turze: na ołtarzu dokonywano w imieniu kaŜdego Izraelity tego, czego on nie
mógł uczynić sam dla siebie. Ołtarz reprezentował Boga, kapłan — grzeszni-
ka, zaś ofiara była składana w zastępstwie kaŜdego śyda, a jej przyjęcie na-
jstępewało ze względu na niego.
W podobny sposób Chrystus wykonał dla nas na krzyŜu to, czego nie byli-
byśmy w stanie uczynić dla siebie sami — dlatego w kaŜdej sytuacji i potrze-
162
DOKTRYNY BIBLIJNE
bie Bóg nas przyjmuje „ze względu na Niego". Cokolwiek ofiarujemy Bogu — czy
to pokutę, czy dziękczynienie, czy teŜ uświęcenie, czynimy to „w Jego imie-
niu", albowiem to On jest Ofiarą, poprzez którą zbliŜamy się do Boga Ojca.
Zastępczość jest przewodnim motywem starotestamentowego systemu
ofiarniczego, gdzie krew ofiary jest postrzegana jako zakrycie lub odkupienie
duszy ofiarodawcy. W 53 rozdziale Księgi Izajasza, gdzie znaczenie ofiar Sta-
rego Testamentu osiąga kulminację, czytamy: „On nasze choroby nosił, na-
sze cierpienia wziął na siebie. (...) On zraniony jest za występki nasze, starty
za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jeste-
ś
my uleczeni". PowyŜsze określenia opisują Sługę Jahwe ponoszącego karę
ze względu na innych, który „wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie".
Chrystus, będąc Synem BoŜym, mógł złoŜyć ofiarę o nieskończonej i
wiecznej wartości. Przyjmując ludzką naturę mógł utoŜsamić się z ludz-
kością i dzięki temu wziąć na siebie karę za grzechy świata. Poniósł karę,
która naleŜała się nam, abyśmy my mogli zostać od niej uwolnieni. To tłu-
maczy Jego okrzyk: „BoŜe mój, BoŜe mój, czemuś mnie opuścił?" Ten, który
był bezgrzeszny z natury i przez całe Ŝycie nie popełnił ani jednego grzechu,
stał się grzesznikiem (a właściwie zajął miejsce grzeszników). Jak napisał
apostoł Paweł: „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił"
(II Kor. 5:21). Apostoł Piotr dodaje: „On grzechy nasze sam na ciele swoim
poniósł na drzewo" (I Piotra 2:24).
(d) Wykup. Słowo „wykupić" (odkupić) zarówno w Starym jak i w Nowym
Testamencie oznacza zwrócić coś właścicielowi poprzez zapłacenie ceny, uwol-
nić kogoś z niewoli poprzez wpłacenie odpowiedniej sumy lub kupić (sprze-
dać) coś na targu. Pan Jezus jest Odkupicielem, a Jego odkupieńcze dzieło
jest określane jako dokonanie wykupu — odkupienia (Mat. 20:28; Obj. 5:9;
14:3,4; Gal. 3:13; 4:5; Tyt. 2:14; I Piotra 1:18).
Najciekawszą ilustrację wykupienia znajdujemy w starotestamentowym
prawie krewnego-wykupiciela (III MojŜ. 25:47-49). Zgodnie z tym prawem
człowiek, który z powodu długu musiał sprzedać swą własność oraz pójść na
słuŜbę do wierzyciela, mógł odzyskać wolność i całe mienie w kaŜdym mo-
mencie pod warunkiem, Ŝe znalazł wykupiciela, spełniającego następujące
warunki: po pierwsze, musiał być krewnym wykupywanej osoby; po dru-
gie, musiał wyrazić wolę wykupienia i po trzecie, musiał posiadać odpowie-
dnią sumę. Pan Jezus Chrystus spełnił wszystkie trzy kryteria: stał się
naszym krewnym przyjmując ludzką naturę, był gotów oddać wszystko, Ŝe-
by nas wykupić (II Kor. 8:9), a będąc Bogiem mógł zapłacić odpowiednią ce-
nę w postaci swej drogocennej krwi.
ODKUPIENIE
163
Fakt wykupienia (odkupienia) przypomina wierzącym, Ŝe zbawienie ma
swoją cenę i dlatego nie wolno go lekcewaŜyć. Gdy niektórzy członkowie Ko-
ś
cioła w Koryncie zaczęli się źle prowadzić, apostoł Paweł ostrzegł ich: „(...)
Wasze ciało nie naleŜy juŜ do was samych. Bóg zapłacił za was wysoką cenę.
Niech więc wasze ciała oddają chwałę Bogu, bo do Niego przecieŜ naleŜą"
(I Kor. 6:19,20 — „Słowo śycia" — parafraza Nowego Testamentu).
Jezus powiedział: „cóŜ pomoŜe człowiekowi, choćby cały świat pozyskał,
a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swo-
ją?" Słowa te oznaczały, iŜ dusza lub inaczej Ŝycie wieczne moŜe zostać stra-
cone lub zrujnowane, a kiedy się tak stanie, nie będzie go moŜna w Ŝaden
sposób odkupić z powrotem. Bogacze mogą z tego kpić i pokładać nadzieję
w swoich bogactwach, lecz ich moc jest ograniczona. Jak mówi psalmista:
„PrzecieŜ brata w Ŝaden sposób nie wykupi człowiek ani teŜ nie da Bogu za
niego okupu, bo okup za duszę jest zbyt drogi i nie wystarczy nigdy, by mógł
Ŝ
yć dalej na zawsze i nie oglądał grobu" (Ps. 49:8-10). Skoro całe rzesze lu-
dzi gubią swe dusze Ŝyjąc w grzechu i nie mogą zostać wykupieni ludzkimi
metodami, co naleŜy czynić? Syn Człowieczy przyszedł na świat, aby „od-
dać swoje Ŝycie na okup za wielu" (Mat. 20:28). NajwaŜniejszym powodem
dla którego Syn BoŜy przyszedł na świat było połoŜenie Jego Ŝycia jako ce-
ny za tych, którzy postradali duchowe Ŝycie, aby mogli je odzyskać. W ten
sposób stracone Ŝycie wieczne wielu ludzi moŜe zostać przez nich odnalezio-
ne dzięki temu, Ŝe Chrystus był „posłuszny aŜ do śmierci".
Apostoł Piotr uświadamia czytelników, Ŝe zostali wykupieni „z marnego
postępowania, przekazanego przez ojców (czyli rutyny zwyczajowych przepi-
sów)".
„Marne" oznacza puste i niesatysfakcjonujące. śycie ludzkie nie przemie-
nione śmiercią Chrystusową jest puste i marne; jest niezdarnym szukaniem
po omacku czegoś, czego nie moŜna znaleźć w ten sposób. śadne wysiłki,
choćby największe, nie doprowadzą do kontaktu z rzeczywistością zbawienia
ani nie wydadzą trwałego owocu. „JakiŜ poŜytek mamy z tego wszyst-
kiego?" — woła niejeden. Kiedy jednak moc odkupieńczej śmierci Chrystusa
dotyka czyjegoś Ŝycia, przestaje ono być puste i marne. Zostaje uwolnione z
więzienia rytuałów, tradycji przodków czy ustalonych zwyczajów. Działania
chrześcijanina wypływają z nowego Ŝycia, powołanego do istnienia mocą
Chrystusowej śmierci, która uśmiercając grzech powoduje odrodzenie
i_uwolnienie duszy. C (e) Pojednanie. „A wszystko to jest z Boga, który nas
pojednał z sobą \ przez Chrystusa i poruczył nam słuŜbę pojednania, to znaczy,
Ŝ
e Bóg w Chry-
164
DOKTRYNY BIBLIJNE
stusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i powierzył nam
słowo pojednania" (II Kor. 5:18,19). Gdy byliśmy nieprzyjaciółmi, zostaliśmy
pojednani z Bogiem (Rzym. 5:10). Tych, którzy niegdyś byli Mu obcymi i wro-
go usposobionymi, a których uczynki były złe, teraz pojednał w jego ziem-
skim ciele przez śmierć (Kol. 1:21,22).
Odkupienie jest często źle rozumiane i przedstawiane. Niektórzy wyobra-
Ŝ
ają sobie, Ŝe Bóg rozzłościł się na grzesznika i nadąsany stał z dala od nie-
go, dopóki Syn BoŜy nie uśmierzył Jego gniewu poprzez złoŜenie ofiary
przebłagalnej. Innymi słowy, ktoś musiał pojednać Boga z człowiekiem. Nie-
stety, takie nauczanie jest karykaturą prawdziwej doktryny o odkupieniu.
Pismo od pierwszej do ostatniej Księgi mówi, Ŝe to Bóg, który został obra-
Ŝ
ony, wziął w swoje ręce inicjatywę i zapewnił odkupienie dla człowieka. To
Bóg okrył naszych prarodziców odzieniem ze skór; On ustanowił odkupienie
poprzez ofiarę zastępczą; On wreszcie posłał swego Syna jako ofiarę za grzech
ludzkości. Jednym słowem, sam Bóg jest autorem odkupienia człowieka.
Wprawdzie Jego majestat doznał obrazy w wyniku grzechu, a Jego świętość
musi reagować przeciw nieprawości, lecz Bóg nie ma upodobania w śmier-
ci bezboŜnego (Ez. 33:11), ale raczej chce, aby ten upamiętał się i został zba-
wiony. Apostoł Paweł nie pisze, iŜ Bóg został pojednany z człowiekiem, ale Ŝe
On sam uczynił coś w celu pojednania człowieka z sobą.
Ów akt pojednania jest dziełem ukończonym, wykonanym dla dobra czło-
wieka tak, iŜ w oczach BoŜych świat jest juŜ z Nim pojednany. Ewangelistom
pozostaje ogłosić ten fakt, a tym, którzy jeszcze tego nie uczynili — przyjąć
go. Śmierć Chrystusa sprawiła, Ŝe pojednanie ludzkości z Bogiem stało się
moŜliwe, natomiast kaŜda jednostka musi pozytywnie odpowiedzieć na we-
zwanie Ewangelii, aby dla niej samej to pojednanie stało się rzeczywistym
faktem.
Oto istota przesłania Ewangelii: śmierć Chrystusa stanowiła doskonałe
dzieło pojednania, dokonane niezaleŜnie od nas, nieskończenie wysokim ko-
sztem, do którego kaŜdy człowiek jest powołany poprzez słuŜbę pojednania.
4. Skutki odkupienia
Jakie konkretne rezultaty dla człowieka niesie z sobą odkupieńcze dzie-
ło Chrystusa? Jakie są jego efekty w naszym codziennym doświadczeniu?
(a) Przebaczenie win. Poprzez dokonane przez siebie dzieło odkupie-
nia Jezus Chrystus zapłacił dług, którego my nie byliśmy w stanie spłacić
oraz zapewnił odpuszczenie wcześniej popełnionych nieprawości. Grzeszna
przeszłość nie kładzie się juŜ złowieszczym cieniem na Ŝyciu chrześcijani-
ODKUPIENIE
165
na, poniewaŜ jego grzechy zostały wymazane, oddalone i uznane za niebyłe
(Jan 1:29; Efez. 1:7; Hebr. 9:22-28; Obj. 1:5). W momencie swego odrodze-
nia rozpoczął on nowe Ŝycie, przekonany o tym, Ŝe nie będzie sądzony za
wcześniejsze grzechy (Jan 5:24).
(b) Uwolnienie z więzów grzechu. Dzięki odkupieniu wierzący jest uwol-
niony nie tylko od odpowiedzialności za wcześniej popełnione grzechy, ale
takŜe od mocy grzechu. Temat ten jest omawiany w rozdziałach 6-8 Listu do
Rzymian. Apostoł Paweł odpowiada na zarzut podnoszony przez niektórych
Ŝ
ydowskich oponentów, Ŝe ci, którzy zostają zbawieni wyłącznie przez wia-
rę w Jezusa, mogą zacząć lekcewaŜyć grzech twierdząc, iŜ jego popełnianie
pociągnie za sobą jeszcze większą obfitość łaski (Rzym. 6:1). Paweł odpiera
ten atak stwierdzeniem, Ŝe ten, kto prawdziwie uwierzył w Chrystusa, dzięki
wierze zrywa z grzechem — zerwanie to jest tak zdecydowane, Ŝe jest okre-
ś
lone jako „śmierć". Owocem Ŝywej wiary w ukrzyŜowanego Zbawiciela jest
ukrzyŜowanie starej, grzesznej natury. Człowiek, który uwierzył całą duszą
(a przecieŜ tylko taka wiara jest prawdziwa), Ŝe Chrystus umarł za grzechy,
nabywa tak silnej odrazy do nieprawości, Ŝe odrzuca ją całym swym jeste-
stwem. KrzyŜ oznacza pogrzebanie grzechu w Ŝyciu takiej osoby. Kusiciel jed-
nak nie śpi, a ludzka natura jest słaba, dlatego naleŜy zachować stałą
czujność i codziennie krzyŜować grzeszne odruchy (Rzym. 6:12). Słowo BoŜe
zapewnia nas o zwycięstwie: .Albowiem grzech nad wami panować nie będzie,
bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską" (Rzym 6:14). śycie „pod
Prawem" (zakonem) oznacza, Ŝe grzesznik musi coś uczynić, aby zasłuŜyć na
zbawienie, a poniewaŜ nie moŜe spłacić długu win ani wypełnić wszystkich
przepisów Prawa, pozostaje w niewoli grzechu. Z drugiej strony, Ŝycie „pod
Laską" oznacza, Ŝe coś musi zostać uczynione dla grzesznika — doskonałe
dzieło wykonane na Golgocie. Jeśli wierzy w to, co zostało dla niego zrobio-
ne, otrzymuje to.
Jego wiara posiada potęŜnego sojusznika w osobie Ducha Świętego, który
w nim zamieszkuje, pomaga przezwycięŜać grzeszne odruchy, pomaga się
modlić oraz upewnia o wolności i zwycięstwie danym dziecku BoŜemu
(Rzym. 8). Zaiste, Chrystus umarł aby usunąć przeszkodę w postaci grze-
chu, który utrudniał Duchowi BoŜemu wejście do ludzkiego Ŝycia (Gal.
3:13,14). Wierzący, zbawiony dzięki BoŜemu miłosierdziu objawionemu po-
przez KrzyŜ, doświadcza oczyszczenia i duchowego odrodzenia (Tyt. 3:5-7).
Umarłszy dla starego, grzesznego Ŝycia, powstaje do nowego — narodzony
z wody (doświadczając oczyszczenia) i z Ducha (otrzymując Ŝycie wieczne)
(Jan 3:5).
166
DOKTRYNY BIBLIJNE
(c) Uwolnienie od śmierci. Śmierć posiada zarówno wymiar fizyczny,
jak i duchowy. Pierwszy z nich wskazuje na ograniczenie długości Ŝycia w
sensie fizjologicznym, wywołane procesem starzenia, chorobą lub nagłym
wypadkiem. Częściej jednak Biblia mówi o śmierci w znaczeniu duchowym,
jako nałoŜonej przez Boga konsekwencji grzechu — sam termin „śmierć" wy-
raŜa stan oddzielenia od Boga ze względu na grzech. Nie upamiętawszy się,
grzesznik umiera z dala od łaski BoŜej i pozostaje w tym stanie na tamtym
ś
wiecie, a owo wieczne oddzielenie nazywane jest inaczej drugą śmiercią. Wy-
powiedziana przez Boga groźba: „dnia, którego jeść będziesz z niego, śmier-
cią umrzesz"(I MojŜ. 2:17 — Biblia Gdańska), nie zostałaby spełniona, gdyby
chodziło wyłącznie o śmierć fizyczną, gdyŜ Adam i Ewa Ŝyli dalej po popeł-
nieniu grzechu. Lecz obwieszczenie to było absolutnie prawdziwe i dokładne
— aby się z tym zgodzić, wystarczy przypomnieć sobie, Ŝe słowo „śmierć"
zawierało cały zakres konsekwencji grzechu: oddzielenie od Boga, utratę po-
koju, skłonność do popełniania zła, biologiczną degenerację, śmierć fizycz-
ną i wreszcie konsekwencje sięgające poza grób.
Kiedy Pismo mówi, Ŝe Chrystus umarł za nasze grzechy, oznacza to, iŜ
został poddany nie tylko fizjologicznemu procesowi śmierci fizycznej, ale tak-
Ŝ
e śmierci jako karze za grzech. UniŜył się aŜ do cierpień krzyŜa, aby „z ła-
ski BoŜej zakosztować śmierci za kaŜdego" (Hebr. 2:9). Mógł przez to przejść,
poniewaŜ posiadał Boską naturę i działał według BoŜego zrządzenia. Sposób,
w jaki to się stało pozostaje dla nas tajemnicą; musimy się jednak z tym
pogodzić, podobnie jak akceptujemy wiele niezrozumiałych dla nas faktów
naturalnych. Nikt rozsądny nie pozbawia siebie dobrodziejstw związanych
z elektrycznością tylko dlatego, Ŝe nie rozumie tego zjawiska do końca. Podob-
nie jest z odkupieniem — nikt nie powinien pozbawiać się dobrodziejstw zwią-
zanych z odkupieniem tylko dlatego, Ŝe nie potrafi rozwikłać tego zagadnienia
niczym zadania z matematyki.
Skoro zapłatą za grzech jest śmierć, a Chrystus przyszedł na świat, aby
dać siebie samego jako ofiarę za nasze winy, musiał zbawić świat umierając.
Całe okrucieństwo tej śmierci, jej straszna wymowa oraz cięŜar ponoszonej
kary wyjaśniają ów krzyk odrzucenia: „BoŜe mój, BoŜe mój, czemuś mnie
opuścił?" Nie są to słowa męczennika, gdyŜ ci są najczęściej podtrzymywani
ś
wiadomością obecności BoŜej w najtrudniejszym momencie. Jest to wo-
łanie Tego, który dokonywał dzieła wymagającego oddzielenia od Ojca —
dziełem tym było wzięcie na siebie grzechu (II Kor. 5:21).
Prawdą jest, Ŝe ci, którzy pokładają w Nim nadzieję, równieŜ muszą
przejść przez moment fizycznego umierania (Rzym. 8:10), jednak w ich przy-
ODKUPIENIE
167
padku ze śmierci zostaje zdjęty ów stygmat kary, dlatego staje się ona bra-
mą do lepszego Ŝycia. Taki jest sens słów Jezusa: „Kto Ŝyje i wierzy we mnie,
nie umrze na wieki" (Jan 11:26).
(d)
Dar Ŝycia wiecznego. Chrystus umarł, abyśmy nie „zginęli" (przypo-
mnijmy: słowo to oznacza w biblijnym sensie duchową ruinę), „lecz mieli Ŝy-
wot wieczny" (Jan 3:14-16. Por. 6:23). śycie wieczne to coś więcej niŜ zwykła
egzystencja — to przebywanie w obecności BoŜej i doświadczanie pełni Je-
go łaski. Człowiek martwy duchowo w wyniku grzechu jest od tej łaski odłą-
czony, lecz poprzez odkupieńczą ofiarę Chrystusa moŜe cieszyć się bliskością
Boga. śycie w łasce i obecności BoŜej jest nazywane Ŝyciem wiecznym, po-
niewaŜ polega na permanentnym przebywaniu blisko Tego, który jest wiecz-
ny. Wierzący doświadczają go juŜ teraz, poniewaŜ dzięki ofierze Chrystusa
mogą się cieszyć obecnością Pana; Ŝycie wieczne jest terminem odnoszącym
się równieŜ do przyszłości (Tyt. 1:2; Rzym. 6:22), gdyŜ oczekujemy obecno-
ś
ci BoŜej w całej pełni. „Ujrzymy Go takim, jakim jest" (I Jana 3:2).
(e)
Zwycięskie Ŝycie. KrzyŜ działa niczym dynamo, wytwarzając w ser-
cu człowieka odpowiedź na Odkupienie, a zarazem niezbędną energię, która
leŜy u podstaw chrześcijańskiego Ŝycia. „Będę Ŝył dla Tego, który za mnie
umarł" — to zdanie najlepiej określa ową dynamikę KrzyŜa. śycie chrześci-
janina jest reakcją duszy na miłość Chrystusa.
KrzyŜ Chrystusowy inspiruje prawdziwe upamiętanie, które jest podsta-
wą powrotu do Boga. Grzech moŜe być związany z wyrzutami sumienia, wsty-
dem i złością, ale prawdziwe upamiętanie jest tylko tam, gdzie następuje
prawdziwy Ŝal za to, Ŝe Bóg został obraŜony. Świadomość taka nie moŜe zo-
stać wytworzona „na Ŝyczenie", gdyŜ w naturze grzechu leŜy zaciemnianie
umysłu i zatwardzanie serca. Dlatego grzesznik potrzebuje potęŜnej moty-
wacji do upamiętania — czegoś, co sprawiłoby, Ŝe taki człowiek zobaczy i od-
czuje, jak bardzo uraził Boga swoim postępowaniem lub zamysłem. KrzyŜ
Chrystusa dostarcza tej motywacji, pokazując obrzydliwość grzechu, który
doprowadził do śmierci Syna BoŜego, zaświadczając o strasznej karze za nie-
prawość, ale równocześnie objawia miłość i łaskę BoŜą. Jak ktoś słusznie za-
uwaŜył: „Wszyscy prawdziwie pokutujący są dziećmi KrzyŜa. Upamiętanie
nie pochodzi od nich samych, lecz jest odpowiedzią na działanie Boga, wy-
tworzoną w ich sercach poprzez ukazanie im tego, czym jest dla Niego grzech
oraz tego, co Jego miłość uczyniła, by dosięgnąć i zdobyć grzesznika".
Jest napisane, Ŝe święci z okresu Wielkiego Ucisku „wyprali szaty swo-
je, i wybielili je we krwi Baranka" (Obj. 7:14). Znajdujemy tutaj wyraźne od-
niesienie do uświęcającej mocy śmierci Chrystusowej. Ci, o których mowa,
168
DOKTRYNY BIBLIJNE
oparli się grzechowi i teraz są czyści. Skąd wzięli moc do przezwycięŜenia
grzechu? Z przemoŜnej mocy miłości Chrystusa objawionej na Golgocie, która
to moc wypełniła ich serca i pozwoliła pokonać grzech (Gal. 2:20). „A oni zwy-
cięŜyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umi-
łowali Ŝycia swojego tak, by raczej je obrać niŜ śmierć" (Obj. 12:11). Pomimo
ogromnej presji, jaką na nich wywierano, miłość Chrystusa swym przemoŜ-
nym działaniem uzdolniła ich do zwycięstwa, a krew Baranka była tak sil-
ną motywacją, Ŝe byli niezwycięŜeni. „Mając przed oczami KrzyŜ, na którym
On za nich umarł, nie śmieli przez tchórzostwo zdradzić Jego sprawy i umi-
łować Ŝycie bardziej, niŜ On umiłował swoje. Oni muszą być Jego, tak jak On
był ich" (por. Pieśń nad Pieśniami 2:16 — [przyp. tłum.]).
Zwycięskie Ŝycie zawiera w sobie równieŜ zwycięstwo nad szatanem. No-
wy Testament naucza, Ŝe Chrystus pokonał szatana dla naszego dobra (Luk.
10:17-20; Jan 12:31,32; 14:30; Kol. 2:15; Hebr. 2:14,15; Obj. 12:11). Chrze-
ś
cijanie osiągają zwycięstwo nad szatanem tak długo, jak długo pozostają
w łączności ze Zwycięzcą szatana!
8
ZBAWIENIE
Dzięki swej odkupieńczej śmierci Pan Jezus Chrystus nabył prawa do
człowieka — czyli zbawił go. Jak zbawienie realizuje się w praktyce, to zna-
czy w jaki sposób jest ono udzielane przez Boga i przyjmowane przez czło-
wieka? Prawdy odnoszące się do udzielania zbawienia moŜna zgrupować pod
trzema tytułami: usprawiedliwienie, odrodzenie, uświęcenie. Prawdy zwią-
zane z przyjęciem zbawienia przez człowieka moŜna ująć w trzech blokach
tematycznych: upamiętanie, wiara, posłuszeństwo.
SPIS RZECZY
I. NATURA ZBAWIENIA 173
1. Trzy aspekty zbawienia 173
[a] Usprawiedliwienie, [b] Odrodzenie i usynowienie. [c] Uświęcenie.
2.
Zbawienie — aspekt zewnętrzny i wewnętrzny 175
3.
Warunki zbawienia 175
[a] Upamiętanie. [b] Wiara.
4.
Nawrócenie 178
II. USPRAWIEDLIWIENIE 179
1.
Natura usprawiedliwienia — uniewinnienie przez Boga 179
2.
Konieczność usprawiedliwienia — potępienie człowieka 181
3.
Źródło usprawiedliwienia — łaska 184
4.
Podstawa usprawiedliwienia — sprawiedliwość Chrystusa 186
5.
Środek usprawiedliwienia — wiara 188
III. ODRODZENIE 191
1. Natura odrodzenia 191
[a] Narodzenie, [b] Oczyszczenie, [c] OŜywienie, [d] Stworzenie, [e] Wskrzeszenie.
2.
Konieczność odrodzenia 192
3.
Środki odrodzenia 194
[a] Czynnik Boski, [b] Przygotowanie człowieka do aktu odrodzenia.
4. Rezultaty odrodzenia 195
[a] Pozycja człowieka, [b] Aspekt duchowy, [c] Aspekt praktyczny.
IV. UŚWIĘCENIE 196
1. Natura uświęcenia 196
[a] Oddzielenie, [b] Oddanie, [c] Oczyszczenie, [d] Poświęcenie, [e] SłuŜba.
2. Czas uświęcenia 198
[a] Uświęcenie jako akt. [b] Uświęcenie jako proces.
3. Boskie środki uświęcenia 199
[a] Krew Chrystusa, [b] Duch Święty, [c] Słowo BoŜe.
4.
Błędne poglądy dotyczące uświęcenia 202
[a] Wykorzenienie, [b] Legalizm, [c] Ascetyzm.
5.
Prawdziwe uświęcanie się 203
[a] Wiara w Odkupienie, [b] Odpowiedź na działanie Ducha.
6. Całkowite uświęcenie 205
[a] Znaczenie doskonałości, [b] MoŜliwości osiągnięcia doskonałości.
V. OSTATECZNOŚĆ ZBAWIENIA 209
1.
Kalwinizm 210
2.
Arminianizm 211
3.
Porównanie 211
4.
Biblijna równowaga 213
I. NATURA ZBAWIENIA
Przedmiotem niniejszego rozdziału jest przedstawienie biblijnej odpowie-
dzi na pytanie: „Co stanowi o zbawieniu lub stanie łaski"?
1. Trzy aspekty zbawienia
Istnieją trzy aspekty zbawienia bądź stanu łaski, a kaŜdy z nich moŜna
scharakteryzować jednym wyrazem, będącym zarazem ilustracją tego błogo-
sławieństwa. Są to: usprawiedliwienie, odrodzenie i uświęcenie.
(a)
Usprawiedliwienie jest terminem prawniczym, kojarzącym się z sa-
lą rozpraw. Człowiek, który jest winny i potępiony, przed Bogiem zostaje unie-
winniony oraz ogłoszony sprawiedliwym — czyli usprawiedliwionym.
(b)
Odrodzenie (przeŜycie wewnętrzne) oraz usynowienie (przywilej ze-
wnętrzny) to określenia przywodzące na myśl dom rodzinny. Dusza czło-
wieka, martwa w przewinieniach i grzechach, potrzebuje nowego Ŝycia, które
jest udzielane w Boskim akcie odrodzenia. W wyniku tego aktu człowiek staje
się dzieckiem BoŜym i członkiem Jego rodziny.
(c)
Słowo uświęcenie sugeruje czynność wykonywaną w świątyni, ja-
ko Ŝe jest ono przede wszystkim związane z oddawaniem czci Bogu. Dostą-
piwszy pojednania z Bogiem oraz Jego prawem, człowiek rodzi się na nowo
i zostaje oddany na słuŜbę Bogu. Kupiony za wysoką cenę, nie naleŜy juŜ od-
tąd do siebie; nie oddala się juŜ od świątyni, ale słuŜy Bogu dniem i nocą
(Luk. 2:37). Uświęcony przez Boga, oddał Mu się całkowicie.
A zatem człowiek zbawiony to ten, który został pojednany z Bogiem, włą-
czony do Jego rodziny, a następnie oddany Jemu na słuŜbę. Inaczej mówiąc,
na doświadczenie zbawienia, lub stan łaski, składają się: usprawiedliwienie,
odrodzenie oraz uświęcenie. Będąc usprawiedliwionym, zbawiony naleŜy
do sprawiedliwych; będąc odrodzonym, staje się dzieckiem BoŜym; zaś bę-
dąc uświęconym, jest „święty".
Czy powyŜsze błogosławieństwa następują kolejno po sobie, czy równo-
cześnie? Istnieje pewien logiczny porządek: najpierw grzesznik zostaje pogo-
dzony z wymaganiami BoŜego Prawa; jego Ŝycie cechuje chaos, więc musi
ono ulec przemianie; dotąd Ŝył dla grzechu i świata, dlatego musi zostać od
niego oddzielony do nowego Ŝycia i słuŜby. Jednak owe trzy procesy zacho-
dzą równocześnie w tym sensie, Ŝe nie da się ich w rzeczywistości rozdzie-
lić. Dla jasności wykładu przeanalizujemy kaŜdy z nich oddzielnie. Wszystkie
trzy aspekty stanowią o „pełnym zbawieniu". Zaraz po zewnętrznej zmianie
174
DOKTRYNY BIBLIJNE
nazywanej usprawiedliwieniem, następuje wewnętrzna przemiana — odro-
dzenie, a następnie oddanie na słuŜbę Bogu. Trudno byłoby wyobrazić sobie
kogoś, kto został prawdziwie usprawiedliwiony ale nie odrodzony; podob-
nie jak niemoŜliwe jest, by prawdziwie odrodzony człowiek nie był równocze-
ś
nie uświęcony (chociaŜ w praktyce zbawiona osoba moŜe od czasu do czasu
profanować swoje uświęcenie). W rzeczywistości zbawienie nie istnieje bez
tych trzech czynników, podobnie jak nie ma trójkąta, który miałby mniej niŜ
trzy boki. Reprezentują one ściany fundamentu, na którym budujemy nasze
chrześcijańskie Ŝycie. Są to zarazem trzy początkowe elementy Ŝycia chrze-
ś
cijańskiego, od których rozwija się ono aŜ do ostatecznego spełnienia.
Owo potrójne rozróŜnienie dosyć szczegółowo porządkuje język Nowego
Testamentu. Spróbujmy to zilustrować:
(a)
W odniesieniu do usprawiedliwienia: Bóg jest Sędzią, a Chrystus Orę-
downikiem; grzech jest przekroczeniem prawa; odkupienie jest zadość-
uczynieniem; upamiętanie jest przekonaniem; przyjęcie grzesznika jest
przebaczeniem lub uniewaŜnieniem grzechu; świadectwo Ducha jest świa-
dectwem przebaczenia; Ŝycie chrześcijanina jest Ŝyciem w posłuszeństwie,
a jego doskonalenie jest wypełnianiem zakonu sprawiedliwości.
(b)
Zbawienie jest takŜe nowym Ŝyciem w Chrystusie. W kontekście no-
wego Ŝycia Bóg jest Ojcem (Źródłem Ŝycia), Chrystus jest dla nas starszym
bratem i śyciem; grzech jest samowolą, czyli wyborem naszej woli zamiast
woli Zarządcy domu; odkupienie jest pojednaniem; przyjęcie grzesznika jest
usynowieniem; przywrócenie do Ŝycia — odrodzeniem, nowym narodzeniem;
Ŝ
ycie chrześcijanina — ukrzyŜowaniem lub uśmierceniem starej natury, która
sprzeciwia się nowej naturze, i stworzeniem wszystkiego na nowo; doskona-
lenie tego Ŝycia jest doskonałym odbiciem obrazu Chrystusa, jednorodzone-
go Syna BoŜego.
(c)
ś
ycie chrześcijanina jest poświęcone czci i słuŜbie dla Boga, czyli
jest Ŝyciem uświęconym. W odniesieniu do Ŝycia uświęconego Bóg jest Świę-
tym; Chrystus — Arcykapłanem; grzech jest skalaniem; upamiętanie jest
ś
wiadomością skalania; odkupienie jest ofiarą zadośćuczynienia; Ŝycie chrze-
ś
cijanina zostaje poświęcone na ołtarzu (Rzym. 12:1); doskonalenie tego
aspektu jest całkowitym uświęceniem, czyli oddzieleniem od grzechu.
Te trzy błogosławieństwa wypływające z łaski są osiągalne dla nas dzięki
odkupieńczej śmierci Chrystusa, zaś korzyści płynące z tej śmierci udzielane
są człowiekowi przez Ducha Świętego. Będąc zadośćuczynieniem wobec
Ŝą
dań prawa, odkupienie zapewniło człowiekowi przebaczenie grzechów i
sprawiedliwość; usuwając mur pomiędzy Bogiem a człowiekiem, umoŜliwi-
ZBAWIENIE
175
ło odrodzenie naszego Ŝycia; stanowiąc ofiarę oczyszczającą z grzechu, przy-
niosło nam uświęcenie i świętość.
Warto równieŜ zauwaŜyć, Ŝe powyŜsze błogosławieństwa wypływają z na-
szej więzi z Chrystusem. Wierzący stanowi jedno z Chrystusem na podsta-
wie Jego odkupieńczej śmierci oraz mocą Jego oŜywiającego Ducha. W Nim
staliśmy się sprawiedliwi (II Kor. 5:21); poprzez Niego mamy przebaczenie
grzechów (Ef. 1:7); w Nim jesteśmy nowym stworzeniem, narodzeni do no-
wego Ŝycia (II Kor.5:17); w Nim jesteśmy uświęceni (I Kor. 1:2) i On jest dla
nas usprawiedliwieniem (I Kor. 1:30). On jest „autorem wiecznego zbawie-
nia".
2. Zbawienie — aspekt zewnętrzny i wewnętrzny
Zbawienie posiada zarówno aspekt obiektywny (zewnętrzny) jak i subiek-
tywny (wewnętrzny).
(a)
Sprawiedliwość jest przede wszystkim zmianą statusu duchowego,
ale po niej następuje zmiana stanu człowieka. Sprawiedliwość jest zarów-
no przypisana jak i udzielana.
(b)
Usynowienie odnosi się do nadania przywileju BoŜego synostwa; odro-
dzenie jest wewnętrznym Ŝyciem odpowiadającym naszemu powołaniu, które
czyni nas „uczestnikami Boskiej natury".
(c)
Uświęcenie jest czynnikiem zarówno zewnętrznym jak i wewnętrznym.
Pod względem zewnętrznym jest ono oddzieleniem od grzechu i oddaniem
siebie Bogu; pod względem wewnętrznym — wymaga oczyszczenia z grzechu.
Zewnętrzny aspekt łaski pochodzi z odkupieńczej śmierci Chrystusa; we-
wnętrzny aspekt jest dziełem Ducha Świętego.
3. Warunki zbawienia
Co naleŜy rozumieć przez „warunki zbawienia"? Są to BoŜe wymogi wzglę-
dem człowieka, którego On przyjmuje ze względu na Chrystusa, i którego we-
dług swojej woli obdarza przejawami błogosławieństwa wypływającymi z
Ewangelii łaski.
Pismo Święte wysuwa na pierwszy plan upamiętanie i wiarę jako warun-
ki zbawienia; chrzest wodny przewija się jako zewnętrzny znak wewnętrznej
wiary nawróconego (Mk 1:15; Dz. Ap. 22:16; 16:31; 2:38; 3:19).
Odwrócenie się od grzechu i zwrócenie do Boga stanowią warunki i za-
razem przygotowanie na przyjęcie zbawienia. śeby nie pozostawiać wątpli-
wości: nie istnieje coś takiego jak zasługa upamiętania lub modlitwy,
poniewaŜ wszystko, co jest potrzebne do zbawienia kaŜdego człowieka, zo-
176
DOKTRYNY BIBLIJNE
stało juŜ dla niego uczynione. Poprzez upamiętanie nawracający się usuwa
przeszkodę do otrzymania daru zbawienia; przez wiarę zaś przyjmuje ten dar.
Ale chociaŜ upamiętanie i wiara są konieczne, bo nakazane, oczywiste jest
pomocnicze działanie Ducha Świętego. (Por. wyraŜenie „dał Bóg upamięta-
nie", Dz. Ap. 11:18.) Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu odpycha Te-
go, który sam jedynie moŜe pobudzić serce do skruchy, tak więc nie ma juŜ
dla takiego człowieka usprawiedliwienia.
Jaka jest róŜnica pomiędzy upamiętaniem a wiarą? Przez wiarę otrzymu-
jemy zbawienie, ale nie jest ona podstawą naszego upamiętania. Co więcej,
upamiętanie ma związek z grzechem i Ŝalem, zaś wiara zasadza się na Bo-
Ŝ
ym miłosierdziu.
Czy istnieje wiara bez upamiętania? Nie, gdyŜ tylko pokutujący człowiek
moŜe czuć potrzebę Zbawiciela i pragnąć zbawienia dla swojej duszy.
Czy moŜliwe jest prawdziwe BoŜe upamiętanie bez wiary? Nikt nie jest
w stanie pokutować w biblijnym znaczeniu bez wiary w Słowo BoŜe, jego
ostrzeŜenie o sądzie i obietnicę zbawienia.
Czy wiara i upamiętanie mają jedynie wartość przygotowawczą względem
zbawienia?
Nie tylko — towarzyszą one takŜe i później wierzącemu w jego chrześci-
jańskim Ŝyciu; upamiętanie przechodzi w Ŝarliwe pragnienie ciągłego oczy-
szczania swojej duszy, zaś wiara uwidacznia się w miłości i ciągle jest
wzbogacana przez Boga.
(a) Upamiętanie. Upamiętanie jest definiowane jako „prawdziwy Ŝal za
grzechy wraz ze szczerym pragnieniem ich wymazania"; „BoŜy smutek z po-
wodu grzechu"; „przekonanie o winie pochodzące od Ducha Świętego, który
wkłada w serce człowieka Boskie Prawo jako miernik dobra i zła"; „tak bar-
dzo Ŝal z powodu tego co się robi, Ŝe się z tym kończy" (definicja małego chłop-
ca).
Na biblijne upamiętanie składają się trzy elementy: rozumowy, uczu-
ciowy i praktyczny. MoŜna je zilustrować w następujący sposób: (1) PodróŜ-
ny dowiaduje się, Ŝe wsiadł do niewłaściwego pociągu; wiedza ta dotyczy
elementu rozumowego, poprzez który człowiek uświadamia sobie, słysząc
głoszone Słowo BoŜe, Ŝe nie jest w dobrych relacjach z Bogiem. (2) PodróŜ-
ny jest zaniepokojony swoim odkryciem; moŜe nawet zdenerwowany lub prze-
straszony. Jest to ilustracja emocjonalnej strony jego pokuty, w której zawiera
się samooskarŜenie i szczery Ŝal za za dotychczasowe obraŜanie Boga (II Kor.
7:10). (3) Opuszcza on pociąg przy pierwszej okazji, po czym wsiada do wła-
ś
ciwego pociągu. Widzimy tutaj obraz praktycznej strony pokuty, która za-
ZBAWIENIE
177
wiera dokonanie zwrotu o 180 stopni i rozpoczęcie podróŜy w BoŜym kierun-
ku. Jedno z greckich znaczeń słowa „pokuta" to dosłownie „przemiana
umysłu lub zmiana celu" (metanoia). Osądzony grzesznik postanawia wypro-
stować swoje ścieŜki i zwrócić się do Boga; praktyczny rezultat tego posta-
nowienia jest taki, Ŝe wydaje on owoc godny upamiętania (Mat. 3:8).
Upamiętanie jest uznaniem Prawa, tak jak wiara jest uznaniem Ewan-
gelii. W jaki sposób upamiętanie wiąŜe się z przyjęciem autorytetu Prawa?
Skruszony człowiek ubolewa nad swoim odejściem od świętych przykazań
i nad swym osobistym zepsuciem widocznym w świetle Prawa; poprzez wy-
znanie tych faktów przyjmuje on wyrok ciąŜący nad sobą jako sprawiedli-
wy i czyni wszystko, co moŜliwe w danej sytuacji, aby naprawić swoje winy.
W jaki sposób Duch Święty pomaga człowiekowi upamiętać się? Czyni to
przykładając wzorzec Słowa BoŜego do ludzkiego sumienia, dotykając serca
człowieka i umacniając jego wolę oraz pragnienie odwrócenia się od grzechu.
(b) Wiara. Wiara w sensie biblijnym oznacza uwierzenie oraz zaufanie.
Jest to zarówno zgoda umysłu jak i woli. W odniesieniu do umysłu jest to
wiara w pewne objawione prawdy dotyczące Boga i Chrystusa; jeśli zaś cho-
dzi o wolę, jest to akceptacja tych prawd jako zasad kierujących Ŝyciem. Wiara
intelektu nie wystarcza do zbawienia (Jk. 2:19; Dz. Ap. 8:13,21) — dana
osoba moŜe wyrazić umysłem akceptację Ewangelii nie podejmując decyzji
o przemianie swojego Ŝycia zgodnie ze Słowem BoŜym. Najistotniejsza jest
wiara serca (Rzym. 10:9). Wiara intelektu oznacza uznanie za prawdziwe fak-
tów zawartych w Ewangelii; wiara serca jest świadomym podporządkowa-
niem Ŝycia wymogom, które z tych faktów wynikają. Wiara jako zaufanie
zakłada istnienie elementu emocjonalnego; tak więc zbawcza wiara jest ak-
tem angaŜującym całą osobowość, obejmującym intelekt, emocje i wolę.
Sens słowa „wiara" moŜna wywieść ze sposobu, w jaki jest ono stosowa-
ne w greckim oryginale. Pojęcie to czasem oznacza nie tylko akt uwierzenia
w część prawdy, ale w jej całość, jak wyraŜają to następujące zwroty: „wiarę,
która raz na zawsze została przekazana świętym", „odstąpią niektórzy od wia-
ry", „słowo wiary, które głosimy", „szerzy wiarę, którą dawniej zwalczał". Tak
pojęta wiara jest nazywana czasem wiarą obiektywną (bądź zewnętrzną). Akt
uwierzenia w te prawdy jest nazywany wiarą subiektywną.
Wyraz „uwierzyć" występujący razem z niektórymi greckimi przyimka-
mi nasuwa na myśl opieranie się lub spoczywanie na mocnym fundamen-
cie, jak np. w Ewangelii Jana 3:16, gdzie słowo to wraz z następującym po
nim przyimkiem oznacza zaufanie, które zespala w jedno osobę oraz obiekt
jej wiary. Wiara jest zatem spoiwem łączącym duszę z Chrystusem.
178
DOKTRYNY BIBLIJNE
Czy wiara jest działaniem ludzkim, czy teŜ Boskim? Sam fakt, Ŝe człowiek
otrzymał nakaz uwierzenia, sugeruje zdolność i zarazem konieczność podjęcia
tej decyzji. Wszyscy ludzie posiadają zdolność złoŜenia swojego zaufania w kimś
i czymś, i tak np. moŜna pokładać ufność w bogactwach, w człowieku, w przy-
jaciołach, itp. Kiedy wiara jest skierowana na Słowo BoŜe i ufność połoŜona jest
w Bogu i Chrystusie, człowiek posiada wiarę zbawczą. JednakŜe wytworzenie
takiego rodzaju wiary wymaga pomocniczej łaski ze strony Ducha Świętego
we współpracy ze Słowem BoŜym (Jan. 6:44; Rzym. 10:17; Hebr. 12:2; Gal. 5:22).
Co to jest wiara zbawcza? Oto niektóre z podawanych definicji: „Wiara
w Chrystusa jest zbawiającą łaską, przy pomocy której przyjmujemy Go i w Nim
jedynie upatrujemy nadzieję zbawienia w taki sposób, jak podaje Ewange-
lia". Jest to „akt skruszonego grzesznika, który przy pomocy Ducha Świętego
pokłada całą nadzieję w Chrystusie". „Taki akt lub proces w umyśle grzeszni-
ka, który prowadzi go pod kierunkiem Ducha Świętego do połoŜenia całej ufno-
ś
ci w Chrystusie jako jedynym i wystarczającym Zbawicielu". „Mocna ufność
i przekonanie, Ŝe Chrystus umarł za moje grzechy, Ŝe On mnie kocha i Ŝe za
mnie poszedł na krzyŜ". „Wierzyć i polegać na zasługach Chrystusowych, to
znaczy, Ŝe ze względu na Niego Bóg zamierza okazać nam miłosierdzie". „Jest
to lot skruszonego grzesznika w kierunku miłosierdzia BoŜego w Chrystusie".
4. Nawrócenie
Najprościej rzecz ujmując, nawrócenie to odwrócenie się od grzechu w
kierunku Boga (Dz.Ap. 3:19). Termin ten jest uŜywany zarówno do okre-
ś
lenia owego krytycznego momentu w Ŝyciu grzesznika, kiedy schodzi on
z drogi grzechu i wchodzi na ścieŜkę sprawiedliwości, jak i w przypadkach
upamiętania z konkretnego grzechu, co zdarza się osobom kroczącym juŜ tą
ś
cieŜką (Mat. 18:3; Luk. 22:32; Jak. 5:20).
Nawrócenie jest ściśle związane z upamiętaniem i wiarą, a czasami jest
uŜywane jako pojęcie zastępcze wobec jednego lub drugiego, a nawet wo-
bec obydwóch, reprezentując wtedy wszystkie działania, poprzez które grze-
sznik przychodzi do Boga (Dz.Ap. 3:19; 11:21; I Piotra 2:25). Katechizm
Westminsterski, w odpowiedzi na postawione tam pytanie, podaje nastę-
pującą definicję nawrócenia:
Czym jest upamiętanie ku Ŝyciu?
Upamiętanie ku Ŝyciu jest to zbawcza łaska, na mocy której grzesznik, powo-
dowany autentycznym poczuciem grzeszności oraz zrozumieniem miłosierdzia Bo-
Ŝ
ego w Chrystusie, odwraca się od znienawidzonego przez siebie grzechu i zwraca się
ku Bogu z mocnym postanowieniem posłuszeństwa wobec nowego Pana.
ZBAWIENIE
179
ZauwaŜmy, Ŝe powyŜsza definicja przedstawia nawrócenie jako akt an-
gaŜujący całą osobowość — rozum, uczucia i wolę.
Czym róŜni się nawrócenie od zbawienia? Nawrócenie jest pojęciem od-
dającym ludzką perspektywę zbawienia. Oto ilustracja: znajomi pewnego no-
torycznego grzesznika nagle stwierdzają, Ŝe przestał pić, uprawiać hazard i
uczęszczać do jaskiń rozpusty — słowem, zaczął nienawidzić to, co dawniej
kochał i kocha robić to, czego dawniej nienawidził. Ci, którzy go znają od
dawna, mówią: „odkąd się nawrócił, bardzo się zmienił!" Opisują to, co wi-
dzą, czyli ludzką stronę wydarzenia, jakim jest zbawienie tego człowieka. Pa-
trząc na to samo zjawisko od BoŜej strony powiedzielibyśmy, Ŝe Bóg odpuścił
jego grzechy i dał mu nowe serce.
CzyŜby zatem nawrócenie było jedynie efektem ludzkich wysiłków? Tak
jak wiara i upamiętanie, które składają się na ten akt, samo nawrócenie jest
krokiem dokonywanym przez człowieka. Równocześnie jednak istnieje w nim
jakiś element nadprzyrodzony, skoro jest ono reakcją na działanie łaski Bo-
ga oraz Słowa BoŜego. Nawrócenie jest zatem efektem współdziałania Boga
i człowieka. „Z bojaźnią i ze drŜeniem zbawienie swoje sprawujcie. Albowiem
Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie" (Fil. 2:12,13).
Następujące fragmenty odnoszą się do BoŜego wkładu w nawrócenie: Jer.
31:18; DzAp. 3:26. Fragmenty dotyczące działań człowieka w tym zakresie:
Dz.Ap. 3:19; 11:18; Ez. 33:11.
Co pojawia się najpierw: odrodzenie czy nawrócenie? Procesy przebiega-
jące podczas nawrócenia są tak głębokie i tajemnicze, Ŝe nie moŜna ich ana-
lizować z matematyczną precyzją. Dr Strong opowiada o pewnym kandydacie
na duchownego, który zapytany o to, czy najpierw przeŜył nawrócenie czy
odrodzenie, odpowiedział: „Odrodzenie i nawrócenie są jak pocisk i dziura —
jedno przechodzi przez drugie".
H. USPRAWIEDLIWIENIE
1. Natura usprawiedliwienia — uniewinnienie przez Boga
„Usprawiedliwienie" jest terminem prawniczym, oznaczającym unie-
winnienie podsądnego, ogłoszenie wyroku uniewinniającego lub przyzna-
nie komuś statusu prawego obywatela. PowyŜsze określenia znakomicie
ilustrują analizowane pojęcie — oto grzesznik staje przed Bogiem — spra-
wiedliwym Sędzią i zamiast usłyszeć wyrok potępienia zostaje uniewin-
niony.
180
DOKTRYNY BIBLIJNE
Rzeczowniki „usprawiedliwienie" oraz „sprawiedliwość" oznaczają stan
akceptacji przez Boga, który moŜna osiągnąć przez wiarę. BoŜa akceptacja
jest darem, który moŜna otrzymać dzięki wierze w Chrystusa (Rzym. 1:17;
3:21,22). Jest to pewien stan, w którym „stoi" (tzn. utrzymuje się — [przyp.
tłum.]) wierzący (Rzym. 5:2). Pomimo swej grzesznej przeszłości oraz tera-
ź
niejszej niedoskonałości, znajduje się on w bezpiecznej i spełnionej pozy-
cji względem Boga — został „usprawiedliwiony" niepodwaŜalnym werdyktem
samego Boga (Rzym. 8:34). Doktryna o usprawiedliwieniu została ujęta na-
stępująco: „Usprawiedliwienie jest aktem łaski BoŜej, w którym Bóg, nieza-
leŜnie od naszych uczynków, wybacza nam wszystkie grzechy ze względu na
sprawiedliwość Chrystusa, przypisaną nam i przyjętą przez nas jedynie przez
wiarę".
Usprawiedliwienie jest przede wszystkim zmianą połoŜenia grzesznika —
niegdyś potępiony, teraz zostaje uniewinniony; niegdyś Ŝył pod przekleń-
stwem Boga, teraz doświadcza Jego błogosławieństwa.
Usprawiedliwienie jest jednak czymś więcej, niŜ tylko odpuszczeniem
grzechów i cofnięciem przekleństwa; poprzez ten akt Bóg wynosi grzesznika
do pozycji sprawiedliwego. Prezydent moŜe ułaskawić przestępcę, ale nie jest
w stanie przywrócić mu dobrego imienia i postawić go w pozycji obywatela,
który nigdy nie złamał prawa. Bóg moŜe uczynić jedno i drugie — wymazuje
przeszłość wraz z jej nieprawościami i traktuje nawróconego tak, jak gdyby
ten nigdy przedtem nie popełnił grzechu! Ułaskawiony przestępca nie jest
uwaŜany za dobrego obywatela i prawego człowieka, lecz kiedy Bóg uspra-
wiedliwia grzesznika, ten staje się w Jego oczach sprawiedliwy. śaden sędzia
nie moŜe „sprawiedliwie usprawiedliwić" podsądnego, czyli wydając wyrok
uniewinniający ogłosić podsądnego dobrym człowiekiem. Gdyby Bóg podle-
gał takim samym ograniczeniom i usprawiedliwiał tylko dobrych ludzi, wtedy
nie byłoby ewangelii dla grzeszników. Apostoł Paweł upewnia nas, Ŝe Bóg
usprawiedliwia bezboŜnych. „Największym cudem ewangelii jest to, Ŝe Bóg
przychodzi do bezboŜnika z miłosierdziem i sprawiedliwością zarazem, aby
niezaleŜnie od tego, kim jest ten człowiek, umoŜliwić mu nawiązanie przez
wiarę nowej relacji ze Stwórcą, dzięki której moŜe się stać dobrym. Cała ta-
jemnica nowotestamentowego chrześcijaństwa i kaŜdego przebudzenia czy
reformacji w Kościele polega na tym cudownym, radosnym paradoksie: Bóg
usprawiedliwia bezboŜnego".
Widzimy zatem, Ŝe usprawiedliwienie jest po pierwsze odejmowaniem,
polegającym na wymazaniu nieprawości grzesznika i po drugie — dodawa-
niem, polegającym na przypisaniu sprawiedliwości bezboŜnemu.
ZBAWIENIE
181
2. Konieczność usprawiedliwienia — potępienie człowieka
„JakoŜby miał być usprawiedliwiony człowiek przed Bogiem?" — zasta-
nawiał się Job (9:1 — Biblia Gdańska). „Co mam czynić, abym był zbawiony?"
— zapytał stróŜ więzienny z Filippi. Obaj podnieśli jedną z najwaŜniejszych
kwestii dotyczących Ŝycia ludzkiego: W jaki sposób człowiek moŜe stać się
prawym w oczach Boga i być pewnym przychylności z Jego strony?
Odpowiedź na to pytanie jest zawarta w Pismach Nowego Testamentu,
a szczególnie w Liście do Rzymian, który przedstawia cały plan zbawienia
w sposób szczegółowy i systematyczny. Główny temat tej Księgi jest przed-
stawiony w 16 i 17 wersecie pierwszego rozdziału. MoŜna go sparafrazować
następująco: Ewangelia jest mocą BoŜą ku zbawieniu człowieka, poniewaŜ
mówi o tym, w jaki sposób grzesznik moŜe zmienić swoje połoŜenie tak, aby
stać się sprawiedliwym w oczach Boga.
Jednym z najwaŜniejszych określeń uŜytych w całej księdze jest „spra-
wiedliwość BoŜa". Natchniony apostoł opisuje taki rodzaj sprawiedliwości,
który jest akceptowany przez Boga — a więc człowiek, który posiada taką
sprawiedliwość, jest uznawany przezeń za „prawego". Jest to sprawiedliwość
wypływająca z wiary w Chrystusa. Paweł wykazuje, iŜ wszyscy potrzebują
sprawiedliwości BoŜej, poniewaŜ cała ludzkość popadła w grzech. Poganie
(czyli nie-śydzi) znajdują się w stanie potępienia, poniewaŜ odeszli od Bo-
ga. Oto krótka historia ich upadku: Kiedyś znali Boga (1:19,20), lecz nie
oddawali Mu chwały i ich umysły pogrąŜyły się w ciemności (1:21,22). Du-
chowa ślepota doprowadziła ich do bałwochwalstwa (werset 23), co pocią-
gnęło za sobą moralne zepsucie (wersety 24-31). Nie mają zatem Ŝadnej
wymówki, poniewaŜ objawienie o Bogu zostało im dane poprzez naturę, a ich
sumienie popiera lub oskarŜa kaŜdy zamysł i uczynek (Rzym. 1:19,20;
2:14,15). śydzi równieŜ znajdują się w stanie potępienia. Co prawda są na-
rodem wybranym i posiadają od stuleci Prawo nadane im za pośrednictwem
MojŜesza, ale pogwałcili je myślą, słowem i uczynkiem (Rozdział 2). Paweł
głośno zatrzaskuje za ludzkością bramę lochu potępienia słowami: „A wie-
my, Ŝe wszystko, co mówi Prawo, mówi do tych, którzy podlegają prawu.
I stąd kaŜde usta muszą zamilknąć i cały świat musi się uznać winnym wo-
bec Boga, jako Ŝe z uczynków Prawa Ŝaden człowiek nie moŜe dostąpić uspra-
wiedliwienia w jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość
grzechu" (BT).
Czym jest owa „sprawiedliwość", której człowiek tak bardzo potrzebu-
je? Sam wyraz oznacza dokładnie „prawość", a więc stan, w którym człowiek
jest uznawany za prawego. W niektórych miejscach Biblii określenie to od-
182
DOKTRYNY BIBLIJNE
nosi się do Boga, opisując Go jako istotę wolną od niedoskonałości i niespra-
wiedliwości. W odniesieniu do człowieka to samo pojęcie oznacza stan spra-
wiedliwości w obliczu Boga. W hebrajskim oryginale słowo tłumaczone na
język polski jako „prawy" oznacza dosłownie tyle, co „prosty", a więc zgod-
ny z wyznaczonym standardem lub regułą. Zatem człowiekiem sprawiedli-
wym jest ten, kto Ŝyje zgodnie z prawem nadanym przez Boga. Ale co
powinien uczynić, kiedy odkrywa, Ŝe nie jest „prosty" lecz „wypaczony" (do-
słownie „krzywy") i nic nie moŜe na to poradzić? Wtedy potrzebuje usprawie-
dliwienia, które jest dziełem Boga.
Paweł oświadczył, Ŝe nikt nie moŜe być usprawiedliwiony z uczynków Pra-
wa. Nie jest to refleksja na temat samego Prawa, poniewaŜ ono jest święte
i doskonałe. Stwierdzenie apostoła oznacza po prostu, Ŝe Prawo nie zostało
nadane w celu usprawiedliwienia z uczynków tych, którzy będą go przestrze-
gać, lecz po to, aby wyznaczyć standard sprawiedliwości. MoŜna je porów-
nać do linijki, która wskazuje długość mierzonego materiału, ale nie moŜe
jej zwiększyć, lub do wagi, która wskazuje nasz cięŜar, ale nie spowoduje
przyrostu naszej wagi. „Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość
grzechu".
„Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość BoŜa niezaleŜna od Prawa".
Zwróćmy uwagę na słowo „teraz". Ktoś zauwaŜył, Ŝe „dla apostoła Pawła ca-
ła historia dzieli się na PRZED i PO. Innymi słowy, przyjście Chrystusa przy-
niosło wielką zmianę w postępowaniu Boga wobec ludzkości — został
zapoczątkowany nowy okres (dyspensacja) jej dziejów. Przez wiele wieków lu-
dzie grzeszyli i wciąŜ na nowo uczyli się, Ŝe nie mogą o własnych siłach po-
rzucić grzechu lub zwycięŜyć swej skłonności do złego. Ale teraz Bóg pokazał
jasno i wyraźnie nową drogę.
Wielu Izraelitów czuło, Ŝe musi istnieć jakiś sposób usprawiedliwienia
niezaleŜnie od przestrzegania Prawa, a to z dwóch powodów: (1) Dostrzegali
przepaść pomiędzy BoŜym standardem dla Narodu Wybranego i stanem
swoich serc. Izrael Ŝył w grzechu i było oczywiste, Ŝe nie moŜna osiągnąć zba-
wienia poprzez własne wysiłki. Musi ono wyjść od Boga jako rezultat Jego
interwencji na rzecz człowieka. (2) Wielu śydów wiedziało z doświadczenia,
Ŝ
e nikt nie jest w stanie doskonale przestrzegać przepisów Prawa. To spo-
strzeŜenie doprowadziło ich do wniosku, iŜ musi istnieć sprawiedliwość nie-
zaleŜna od uczynków i starań. Innymi słowy, tęsknili oni za odkupieniem i
łaską. Bóg upewniał ich, Ŝe taka sprawiedliwość zostanie objawiona. Paweł
(Rzym. 3:21) mówi o sprawiedliwości BoŜej „poświadczonej przez Prawo
(I MojŜ. 3:15; 12:3; Gal. 3:6-8) i Proroków (Jer. 23:6; 31:31-34)". Zapowiada-
ZBAWIENIE
183
na w Pismach Starego Testamentu sprawiedliwość zawierała zarówno odpu-
szczenie grzechów jak i prawość serca.
W rzeczywistości apostoł Paweł podkreśla, Ŝe usprawiedliwienie przez
wiarę było najwcześniejszym środkiem słuŜącym zbawieniu człowieka. Pra-
wo zostało nadane później, aby narzucić Narodowi Wybranemu dyscyplinę
w chodzeniu przed Bogiem oraz przekonać śydów o konieczności odkupie-
nia (Gal. 3:19-26). Prawo jako takie nie ma jednak mocy zbawczej, jak ter-
mometr nie moŜe uśmierzyć gorączki, której istnienie wskazuje. Tylko Jahwe
jest Zbawicielem swego ludu, a Jego łaska ich jedyną nadzieją.
Niestety, śydzi ograniczyli się do samego Prawa jako środka ku zbawie-
niu i wypracowali model usprawiedliwienia z uczynków na podstawie wypeł-
niania przepisów oraz przestrzegania dodanej do nich tradycji. „Albowiem
nie chcąc uznać, Ŝe usprawiedliwienie pochodzi od Boga, i uporczywie trzy-
mając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwie-
niu pochodzącemu od Boga" (Rzym. 10:3, BT). śydzi mylnie zrozumieli cel
Prawa, traktując je jako środek duchowego zbawienia. Ignorując grzeszność
jako immanentny czynnik swej natury, ich przywódcy zaczęli sobie wyo-
braŜać, Ŝe moŜna osiągnąć zbawienie trzymając się litery Prawa.
Dlatego gdy Chrystus przyszedł oferując im odpuszczenie grzechów,
napotkał na opór tych, którzy nie potrzebowali takiego Mesjasza (Jan
8:32-34). Nawet ci, którzy Go słuchali, byli przekonani, Ŝe On postawi im
wymagania, które naleŜy spełnić aby otrzymać Ŝycie wieczne. „CóŜ ma-
my czynić, aby wykonywać dzieła BoŜe?" — pytali i nie chcieli pójść dro-
gą wskazaną przez Niego: „To jest dzieło BoŜe: wierzyć w tego, którego
On posłał" (Jan 6:28,29). Krótko mówiąc, byli tak bardzo pochłonięci wy-
pracowywaniem własnej metody usprawiedliwienia, Ŝe nie dostrzegli Bo-
Ŝ
ego planu zbawienia grzeszników. JeŜeli wybieramy się w podróŜ
pociągiem^to jest on jedynie środkiem do osiągnięcia miejsca przezna-
czenia. Nikomu nie przychodzi do głowy uczynić go swoim domem — po
prostu po dotarciu do celu podróŜy otwieramy drzwi i wychodzimy na pe-
ron. Prawo zostało dane Izraelowi, aby doprowadzić go do określonego
celu, którym jest połoŜenie ufności w zbawiającą łaskę Boga. Kiedy jed-
nak przyszedł Odkupiciel, zadowoleni z siebie śydzi zachowali się tak jak
podróŜny, który po dotarciu do celu podróŜy nie chce opuścić pociągu,
chociaŜ konduktor zapewnia go, Ŝe to juŜ „końcowa stacja". Nie chcieli
opuścić swoich miejsc w „pociągu" Starego Przymierza, choć Nowy Testa-
ment upewniał ich, Ŝe Chrystus jest „stacją docelową", a Prawo zostało
wypełnione (Rzym. 10:4).
184
DOKTRYNY BIBLIJNE
3. Źródło usprawiedliwienia — łaska
Laska to przede wszystkim przychylność lub względy okazywane czło-
wiekowi przez Boga. Jest równieŜ definiowana jako „czysta, nie nagradzana
dobroć i Ŝyczliwość", „niezasłuŜona przychylność". Jako taka, łaska nie wią-
Ŝ
e się z zaciągnięciem jakiegokolwiek długu przez „łaskobiorcę". Jeśli Bóg ko-
goś obdarza, traktuje to jako dar — nie moŜemy Mu za niego zapłacić ani
zrewanŜować się w Ŝaden sposób. Zbawienie jest zawsze przedstawiane jako
dar, czyli niezasłuŜona przychylność, za którą nie moŜna zapłacić — czyste
dobrodziejstwo pochodzące od Boga (Rzym. 6:23). Dlatego słuŜba chrześci-
janina nie jest zapłatą za BoŜą łaskę, lecz sposobem wyraŜenia miłości i przy-
wiązania do Pana. „Miłujemy Go, bo On pierwszy nas umiłował".
Laska jako sposób postępowania Boga wobec grzesznika jest całkowi-
cie niezaleŜna od kwestii zasług lub ich braku. „Laska nie polega ani na trak-
towaniu człowieka tak, jak on na to zasługuje, ani teŜ na traktowaniu go
lepiej, niŜ wynika to z jego zasług" — pisze L. S. Chafer. „Polega ona na ta-
kim postępowaniu wobec człowieka, które jest pozbawione jakichkolwiek od-
niesień do rezultatów jego działań. Laska jest nieskończoną miłością,
wyraŜającą się poprzez nieskończoną dobroć".
NaleŜy jednak unikać pewnego nieporozumienia. OtóŜ łaska nie polega
na tym, Ŝe Bóg odpuszcza winy grzesznika dlatego, iŜ jest pobłaŜliwy i goto-
wy uchylić naleŜną karę oraz zawiesić sprawiedliwy sąd. Jako doskonały
Władca wszechświata nie moŜe On postępować łagodnie wobec grzechu, po-
niewaŜ podwaŜałoby to Jego doskonałą świętość i sprawiedliwość. Laska Bo-
ga w stosunku do grzeszników przejawia się w fakcie, Ŝe On sam porzez
Odkupienie w Chrystusie zapłacił pełną karę za grzech (Rzym. 3:24; Efez.
1:6). Dlatego moŜe On sprawiedliwie odpuścić grzech bez względu na zasługi
czy teŜ brak zasług człowieka. Biblia mówi wyraźnie, Ŝe Bóg wybacza winę
wyłącznie w oparciu o swą sprawiedliwość. „On jest wierny i sprawiedli-
wy" (I Jana 1:9). Jego łaska przejawia się w dokonaniu odkupienia, dzięki
czemu mógł usprawiedliwić bezboŜnego nie naruszając jednocześnie swego
ś
więtego i niezmiennego Prawa.
Laska jest niezaleŜna od uczynków i zasług człowieka — osoba będąca
pod prawem nie moŜe być jednocześnie pod łaską, natomiast ten, kto znaj-
duje się pod łaską, nie jest juŜ pod prawem. Człowiek znajduje się „pod pra-
wem", jeśli usiłuje osiągnąć zbawienie lub uświęcenie traktując je jako zapłatę
za dokonywanie dobrych uczynków, przestrzeganie określonych przepisów
religijnych i gorliwe uczestnictwo w obrzędach. „Pod łaską" jest ten, kto otrzy-
mał zbawienie poprzez wiarę i ufność w BoŜe dzieło wykonane dla niego, a nie
ZBAWIENIE
185
w wyniku własnych działań czynionych dla Boga. Obydwie wymienione sfery są
absolutnie rozłączne, to znaczy nie przenikają się w Ŝadnym punkcie. Prawo
mówi: „Zapłać pełną sumę!", podczas gdy łaska oświadcza: „Pełna suma została
juŜ zapłacona!". Prawo jest dziełem, które naleŜy wykonać; laska to dzieło juŜ
dokonane. Prawo trzyma człowieka w zamkniętym kole działań; łaska zmienia
jego naturę. Prawo potępia; łaska usprawiedliwia. Osoba będąca pod prawem
staje się sługą pracującym dla zapłaty; człowiek znajdujący się pod łaską jest
synem radującym się z objętego dziedzictwa.
W ludzkich sercach istnieje głęboko zakorzenione przekonanie, Ŝe człowiek
musi coś zrobić, aby zasłuŜyć na zbawienie. We wczesnym okresie istnienia
Kościoła pewni „judaizujący" chrześcijanie nauczali, Ŝe konwertyci mogą być
zbawieni przez wiarę oraz przestrzeganie Prawa MojŜeszowego. Wśród pogan
oraz
w
niektórych
kościołach
lokalnych
ten
błąd
przybrał
formę
samoumartwiania, odprawiania obrzędów, odbywania pielgrzymek i dawania
jałmuŜny. Idea leŜąca u podstaw tej uczynkowości głosiła, co następuje: Bóg nie
jest łaskawy, a człowiek nie jest sprawiedliwy, dlatego musi on wypracować w
sobie sprawiedliwość, aby zyskać łaskę u Boga. Dokładnie taki błąd popełniał
Luter, kiedy poprzez bolesne praktyki samoumartwiania próbował zapracować na
zbawienie. „KiedyŜ człowiek stanie się wystarczająco poboŜny, by zjednać sobie
łaskawość Boga?!" — zawołał w pewnym momencie. Wreszcie odkrył prawdę
leŜącą u podstaw Ewangelii: Bóg jest łaskawy i dlatego chce usprawiedliwić
człowieka. Laska miłującego Ojca objawiona w odkupieńczej śmierci Chrystusa
jest tym elementem, który odróŜnia chrześcijaństwo od wszystkich innych religii.
Zbawienie jest przypisaną sprawiedliwością BoŜą, nie zaś niedoskonałą sprawie-
dliwością własną. Zbawienie jest pojednaniem z Bogiem, a nie wypełnieniem ludz-
kich przepisów. Zbawienie jest wymazaniem wszystkich grzechów, a nie zaprzesta-
niem popełniania/niektórych. Zbawienie jest uwolnieniem od Prawa i śmiercią dla
niego, a nie smakowaniem Prawa i wypełnianiem go. Zbawienie jest Boskim odro-
dzeniem, a nie ludzką poprawą. Zbawienie jest akceptacją u Boga, a nie osiągnię-
ciem odpowiedniego poziomu samoudoskonalenia. Zbawienie jest spełnieniem w
Chrystusie, a nie próbą kształtowania własnego charakteru. Zbawienie pochodzi
zawsze i wyłącznie od Boga, natomiast nigdy nie jest dziełem człowieka. — Lewis
Sperry Chafer.
Czasem słowo „łaska" bywa uŜywane do określenia wpływu Boga na ludzkie
wnętrze (Efez. 4:7) oraz rezultatów tegoŜ wpływu (Dz.Ap. 4:33; 11:23; Jak. 4:6;
II Kor. 12:9). Przejawy działania łaski BoŜej w tym aspekcie zostały skla-
186
DOKTRYNY BIBLIJNE
syfikowane następująco: łaska uprzedzająca (dosł. „idąca z przodu") jest
działaniem Boga poprzedzającym nawrócenie człowieka, pobudzającym go
do powrotu na drogę Pańską. Jest ona rezultatem przychylności Boga, który
pociąga ludzi ku sobie (Jan 6:44) i boryka się z nieposłusznymi (DzAp. 7:51).
Ten rodzaj łaski nazywany jest równieŜ łaską efektywną, gdyŜ skutecznie
pomaga w nawróceniu tym, którzy nie stawiają oporu (Jan 5:40; DzAp. 7:51;
13:46). Laska bieŜąca uzdalnia wierzących do Ŝycia w prawości, opierania
się pokusom oraz pełnienia słuŜby. Dlatego modlimy się o łaskę, kiedy przed
nami stoi jakieś trudne zadanie. Laska powszednia jest efektem działania
Ducha Świętego zamieszkującego w zbawionym człowieku. Wspierany łaską
moŜe on prowadzić Ŝycie obfite, wydając owoc Ducha. (Gal. 5:22,23).
4. Podstawa usprawiedliwienia — sprawiedliwość Chrystusa
Jak Bóg moŜe traktować grzesznika jako sprawiedliwego? Odpowiedź:
sam Bóg obleka go w sprawiedliwość. Czy polega to jedynie na przyznaniu
tytułu „dobrego" i „sprawiedliwego" temu, kto na to nie zasłuŜył? Odpowiedź:
Jezus Chrystus nabył ten tytuł za i dla grzesznika, który w związku z tym
jest ogłoszony sprawiedliwym „przez odkupienie w Jezusie Chrystusie". Od-
kupienie oznacza całkowite uwolnienie za wpłaconą cenę wykupu.
Chrystus nabył dla nas sprawiedliwość umierając odkupieńczą śmier-
cią; „Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego". Prze-
błaganie zapewnia przychylność Boga dla grzesznika, który na nią nie
zasłuŜył. Chrystus umarł, aby ocalić nas (czyli zbawić) od sprawiedliwego
gniewu Boga i zapewnić nam Jego przychylność. Śmierć i zmartwychwsta-
nie Chrystusa przedstawiają te elementy niezbędne do zbawienia człowieka,
które zostały mu dostarczone z zewnątrz (przez Boga); pojęcie usprawiedli-
wienia odnosi się do sposobu, w jaki zbawcze dobrodziejstwa śmierci Chry-
stusowej stają się dostępne dla jednostki; wiara jest środkiem, dzięki któremu
grzesznik moŜe przejąć te dobrodziejstwa dla siebie.
Zwróćmy uwagę na potrzebę sprawiedliwości — tak, jak ciało wymaga
okrycia, duszy niezbędna jest odpowiednia reputacja. Światu naleŜy się po-
kazywać w odpowiednim ubraniu, natomiast przed Bogiem i zastępami nie-
bieskimi naleŜy stanąć w szacie doskonałej sprawiedliwości (Zob. Obj. 19:8;
3:4; 7:13,14). Szata grzesznika jest jednak skalana (Zach. 3:1-4) i gdyby
próbował oblec się we własną sprawiedliwość, zasługi i dobre uczynki, zo-
stałyby one uznane za „szaty splugawione" (Izaj. 64:6). Jedyną nadzieją dla
człowieka jest posiadanie takiej sprawiedliwości, jaką akceptuje Bóg— „spra-
wiedliwości BoŜej". Skoro kaŜdy jest z natury niesprawiedliwy, owa sprawie-
ZBAWIENIE
187
dliwość musi mu zostać dostarczona z zewnątrz, czyli musi to być sprawie-
dliwość przypisana.
Ta sprawiedliwość została nabyta na podstawie zastępczej śmierci Chry-
stusa (Izaj. 53:5,11; II Kor. 5:21; Rzym. 4:6; 5:18,19). Jego śmierć była do-
skonałym aktem sprawiedliwości, poniewaŜ stanowiła zadośćuczynienie
wymaganiom Prawa. Oprócz tego była takŜe doskonałym aktem posłuszeń-
stwa. Wszystko to zostało uczynione dla nas i zapisane na nasze konto. „Bóg
akceptuje nas jako sprawiedliwych wyłącznie ze względu na sprawiedliwość
Chrystusa, która została nam przypisana" — czytamy w jednym z chrześci-
jańskich wyznań wiary.
Akt, w wyniku którego Bóg wpisuje tę sprawiedliwość na nasze konto,
jest nazywany zaliczeniem (ściślej: imputacją). Zaliczenie jest nałoŜeniem na
kogoś konsekwencji jakiegoś wydarzenia. Na przykład konsekwencje grze-
chu Adama zostały nałoŜone na wszystkich jego potomków. Z kolei konse-
kwencje grzechu ludzkości zostały nałoŜone na Chrystusa, a konsekwencje
Jego posłuszeństwa — na wierzącego. Jezus włoŜył na siebie naszą szatę ska-
laną grzechem, abyśmy my mogli przyoblec się w Jego szatę sprawiedliwo-
ś
ci. Pan „stał się dla nas (...) sprawiedliwością" (I Kor. 1:30) i jest nazwany
„sprawiedliwością naszą" (Jer. 23:6).
Chrystus poniósł karę za nasze winy, zadośćuczynił wymogom Prawa —
zarówno poprzez posłuszeństwo, jak przez cierpienie, i utoŜsamił się z nami
do tego stopnia, Ŝe jeśli jednoczymy się z Nim przez wiarę, wtedy Jego śmierć
staje się naszą śmiercią, Jego sprawiedliwość naszą sprawiedliwością, a Je-
go posłuszeństwo naszym posłuszeństwem. Zatem Bóg akceptuje nas nie ze
względu na nas samych, nasze niedoskonałe uczynki (Rzym. 3:28; Gal. 2:16)
czy jakiekolwiek zasługi, lecz ze względu na doskonałą i wystarczającą spra-
wiedliwość Chrystusa, która została nam przypisana. Ze względu na Chry-
stusa Bóg traktuje wierzącego i skruszonego grzesznika tak, jakby ten był
człowiekiem sprawiedliwym. Zasługi Chrystusa zostały mu zaliczone.
W umysłach dociekliwych osób powstaje zapewne następujące pytanie:
Usprawiedliwienie, które zbawia, jest czymś zewnętrznym i dotyczy zmiany
pozycji grzesznika, ale co z jego wnętrzem? Rozumiem, Ŝe połoŜenie czło-
wieka ulega zmianie, ale czy zmienia się cokolwiek w jego postępowaniu?
Sprawiedliwość jest przypisana zbawionemu, ale czy jest równieŜ wszczepio-
na? Wiem, Ŝe usprawiedliwienie to „Chrystus dla nas", ale czy od tego mo-
mentu jest On równieŜ w nas? Innymi słowy, wydaje się iŜ zaliczenie
grzesznikowi zasług Chrystusowych uwłaczałoby Prawu, gdyby nie wiązało
się z zapewnieniem sprawiedliwości na przyszłość.
188
DOKTRYNY BIBLIJNE
Odpowiedź brzmi następująco: usprawiedliwienie z wiary jest aktem ini-
cjującym Ŝycie chrześcijańskie, który to akt, jeśli powiązany z Ŝywą wiarą,
poprzedza wewnętrzną duchową przemianę zwaną odrodzeniem. Wiara jed-
noczy wierzącego z Ŝyjącym Chrystusem, a jedność z Dawcą Ŝycia owocuje
przemianą serca. „Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare
przeminęło, oto wszystko stało się nowe" (II Kor. 5:17). Sprawiedliwość jest
przypisana poprzez usprawiedliwienie i wszczepiona poprzez odrodzenie.
W ten sposób „Chrystus dla nas" staje się „Chrystusem w nas".
Wiara, przez którą dana osoba zostaje usprawiedliwiona, z konieczno-
ś
ci musi być wiarą Ŝywą, a tylko taka daje początek prawemu Ŝyciu — jest
to bowiem „wiara czynna w miłości" (Gal. 5:6). Co więcej, wierzący przyoble-
czony w sprawiedliwość Chrystusa jest powołany do Ŝycia zgodnego z nową
naturą. „A bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych" (Obj. 19:8). Praw-
dziwe zbawienie jest wezwaniem do Ŝycia w świętości na co dzień. Co po-
myślelibyśmy o osobie, która zawsze nosi białe, czyste ubranie, ale sama
nigdy się nie myje? Stwierdzilibyśmy, Ŝe jej zachowanie jest co najmniej nie-
konsekwentne! Podobnie pozbawione konsekwencji byłoby postępowanie
osoby obleczonej w sprawiedliwość Chrystusa, lecz Ŝyjącej w sposób nie przy-
stający do chrześcijańskiego powołania. Ci, którzy noszą białą szatę Chry-
stusowej sprawiedliwości, powinni się oczyszczać, jak On sam jest czysty
(I Jana 3:3).
5. Środek usprawiedliwienia — wiara
Skoro Prawo nie moŜe usprawiedliwić człowieka, jego jedyną nadzieją po-
zostaje „sprawiedliwość bez Prawa" (nie bezprawna sprawiedliwość ani Ŝad-
na religia, która pozwalałaby grzeszyć, lecz zmiana połoŜenia i wewnętrznej
kondycji). To jest właśnie „sprawiedliwość BoŜa", czyli taka którą Bóg wszcze-
pia jako dar, gdyŜ człowiek nie jest w stanie wykrzesać jej z siebie ani wypra-
cować (Efez. 2:8-10).
Dar musi być jednak przyjęty. Powstaje zatem pytanie: w jaki sposób czło-
wiek moŜe przyjąć dar sprawiedliwości BoŜej? UŜywając terminologii teolo-
gicznej, zapytalibyśmy: jakie środki słuŜą przeniesieniu sprawiedliwości
Chrystusa na człowieka? Odpowiedź: „Wiara w Jezusa Chrystusa". MoŜna po-
wiedzieć, Ŝe wiara jest ręką, która odbiera dar oferowany przez Boga. O tym,
Ŝ
e wiara jest instrumentem lub środkiem usprawiedliwienia, czytamy w na-
stępujących fragmentach: Rzym. 3:22; 4:11; 9:30; Hebr. 11:7; Fil. 3:9.
Zasługi Chrystusa są udzielane kaŜdemu kto pragnie, a udział w zbawie-
niu jest zapewniony poprzez określone środki, które muszą być wyznaczo-
ZBAWIENIE
189
ne przez samego Boga, aby wszystkim było wiadome, Ŝe tylko i wyłącznie On
nas uwalnia od grzechu. Środkiem, o którym mowa, jest wiara—jedyna pod-
stawa, na której BoŜa łaska przywraca nam przychylność Stwórcy i odnawia
w nas Jego obraz. Dusza ludzka, zrodzona w grzechu i dziedzicząca cier-
pienie, potrzebuje całkowitej przemiany, zarówno wewnętrznej jak i zewnę-
trznej , tak w oczach BoŜych jak i własnych. Przemiana w oczach BoŜych jest
zwana usprawiedliwieniem, natomiast wewnętrzna przemiana duchowa na-
stępująca po nim to odrodzenie z Ducha Świętego. śywa wiara, która jest
skutecznym środkiem ku usprawiedliwieniu człowieka, budzi się w nim pod
wpływem Ducha Świętego, zwykle w połączeniu ze Słowem BoŜym, a uchwy-
ciwszy się obietnicy Boga, powoduje przyjęcie zbawienia. Przez wiarę dusza
spoczywa na fundamencie, którym jest Chrystus — Zbawiciel i ofiara za grze-
chy. Dzięki wierze do sumienia wpływa balsam pokoju i pocieszająca nadzieja
wieczności w niebie. W ten sposób człowiek oŜywiony duchowo i
przepełniony wdzięcznością dla Chrystusa jest gotów prowadzić Ŝycie ob-
fitujące we wszelkie dobre uczynki.
.Albowiem laską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: BoŜy to
dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił" (Efez. 2:8,9). Człowiek nie po-
siada niczego, czym mógłby zapłacić za usprawiedliwienie — Bóg nie zszedł-
by z nieba skuszony jego ofertą, poniewaŜ człowiek nawet nie jest w stanie
ogarnąć ceny, jaką trzeba było zapłacić. Dlatego Bóg w swej łaskawości zba-
wił go „darmo, z łaski", która to łaska musi zostać przyjęta przez wiarę. Nie
ma w tym Ŝadnej zasługi ze strony grzesznika, tak jak w przypadku Ŝebra-
ka, który wystawia rękę prosząc o dar. Taka metoda bije prosto w ludzką
godność, ale jeśli chodzi o Boga, to Jego zdaniem upadły człowiek nie ma
Ŝ
adnej godności; nie jest w stanie wykrzesać z siebie wystarczającej dobro-
ci, aby zapłacić nią za zbawienie. „Z uczynków Prawa Ŝaden człowiek nie mo-
Ŝ
e dostąpić usprawiedliwienia".
Doktryna o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę usuwa dwa niebez-
pieczeństwa: po pierwsze pychę własnej sprawiedliwości i samozbawienia,
a po drugie strach przed tym, Ŝe człowiek jest zbyt słaby, aby „wystarczają-
co wysoko podskoczyć".
JeŜeli wiara sama w sobie nie stanowi zasługi, pozostając jedynie ręką
wyciągniętą w kierunku darmowej laski Boga, skąd mamy pewność, Ŝe ten,
kto przyjął ów dar, będzie prowadził sprawiedliwe Ŝycie? Wiara jest waŜna
i ma swoją moc, poniewaŜ przywiązuje duszę do Chrystusa i właśnie w tej
jedności znajduje się motywacja i siła do Ŝycia w prawości. „Bo wszyscy,
którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa".
190
DOKTRYNY BIBLIJNE
„A ci, którzy naleŜą do Chrystusa, ukrzyŜowali ciało swoje wraz z namięt-
nościami i Ŝądzami" (Gal. 3:27; 5:24).
Wiara nie tylko biernie przyjmuje, ale takŜe aktywnie uŜywa tego, czym
Bóg obdarza wierzącego. Trzeba uwierzyć całym sercem (Rzym. 10:9,10; por.
Mat. 15:19; Przyp. 4:23), a to oznacza zaangaŜowanie wszystkich uczuć i pra-
gnień w odpowiedź na BoŜą ofertę zbawienia. Przez wiarę Chrystus zamie-
szkuje w sercu (Efez. 3:17). Wiara współpracuje z miłością (por. określenie
„dzieło wiary" w I Tes. 1:3), a zatem jest zarówno źródłem energii, jak i prze-
jawem wdzięczności. Stanowi zatem potęŜną motywację do okazywania po-
słuszeństwa wobec Boga i kaŜdego dobrego czynu. Wiara angaŜuje wolę i jest
związana z podejmowaniem dobrych wyborów oraz sprawiedliwych działań,
poniewaŜ „wszystko, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem" (Rzym.
14:23). Dotyczy to równieŜ poszukiwania prawdy (II Tes. 2:12) i podporząd-
kowania się usprawiedliwieniu BoŜemu (Rzym. 10:3).
Nauczanie Biblii na temat zaleŜności pomiędzy wiarą a uczynkami moŜ-
na streścić następująco: wiara jest przeciwstawiana tym uczynkom, które
uznajemy za „dobre" i na podstawie których spodziewamy się osiągnąć zba-
wienie (Gal. 3:11). JednakŜe Ŝywa wiara musi zaowocować uczynkami spra-
wiedliwości (Jak. 2:26), tak jak drzewo wydaje owoce. Wiara jest widoczna
dzięki uczynkom (Jak. 2:18), tak jak rozwój korzenia drzewa jest potwierdzo-
ny przez owoc, i rozwija się (Jak. 2:22), tak jak rozkwitający kwiat. Podsu-
mowując, uczynki są rezultatem, testem i spełnieniem wiary.
Niektórzy dostrzegają pozorną sprzeczność pomiędzy nauczaniem apo-
stołów Pawła i Jakuba na ten temat. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wy-
dawać, Ŝe Paweł mówi o usprawiedliwieniu z wiary, natomiast Jakub pisze
o sobie, Ŝe jest usprawiedliwiony z uczynków (Rzym. 3:20 i Jak. 2:14-26).
Kiedy jednak właściwie zrozumiemy sens terminów jakimi operują obaj apo-
stołowie, wątpliwości zostaną szybko rozwiane. Paweł pochwala i zaleca Ŝy-
wą wiarę polegającą na zaufaniu wyłącznie Bogu, natomiast Jakub potępia
wiarę martwą, formalistyczną, będącą jedynie intelektualnym uznaniem pew-
nych prawd. Paweł odrzuca martwe uczynki Prawa, czyli takie, które nie wy-
pływają z wiary, natomiast Jakub zaleca takie uczynki, które potwierdzają
Ŝ
ywą wiarę. Usprawiedliwienie, o którym pisze Paweł, odnosi się do począt-
kowego momentu Ŝycia chrześcijańskiego, podczas gdy Jakub uŜywa tego
pojęcia pokazując, iŜ posłuszeństwo i świętość są zewnętrznymi dowodami
na to, Ŝe dana osoba jest zbawiona. Paweł zwalcza legalizm czyli uzaleŜnia-
nie zbawienia od uczynków, natomiast Jakub potępia antynomianizm czyli
teorię mówiącą, iŜ nie jest waŜne jak się Ŝyje, dopóki się wierzy. Tak więc obaj
ZBAWIENIE
191
apostołowie nie przypominają Ŝołnierzy jednego oddziału walczących między
sobą, lecz raczej takich, którzy zwracają się przeciwko róŜnym przeciwnikom
nacierającym z dwóch róŜnych kierunków.
m. ODRODZENIE
1. Natura odrodzenia
Odrodzenie jest Boskim aktem przekazania nowego, lepszego Ŝycia w osobistej
jedności z Chrystusem skruszonemu grzesznikowi, który uwierzył. Nowy
Testament określa odrodzenie za pomocą następujących pojęć:
(a)
Narodzenie. Bóg Ojciec jest Tym, „który zrodził", a wierzący jest „zro-
dzony" z Boga (I Jana 5:1), „zrodzony z Ducha" (Jan 3:8), a takŜe „zrodzony
z góry" (dosłowne tłumaczenie Jana 3:7). Wszystkie terminy odnoszą się do
aktu stwórczej łaski, który czyni wierzącego dzieckiem BoŜym.
(b)
Oczyszczenie. Bóg zbawił nas poprzez „kąpiel odrodzenia" (Tyt. 3:5).
Dusza została całkowicie obmyta z nieczystości starego i przygotowana do
przyjęcia nowego Ŝycia — to doświadczenie jest zobrazowane poprzez chrzest
wodny (Dz.Ap. 22:16).
(c)
OŜywienie. Jesteśmy zbawieni nie tylko poprzez „kąpiel odrodzenia",
ale równieŜ dzięki „odnowieniu przez Ducha Świętego" (Tyt. 3:5; Kol. 3:10;
Rzym. 12:2; Efez. 4:23; Ps. 51:10). Istotą odrodzenia jest nowe Ŝycie przeka-
zane przez Boga Ojca za pośrednictwem Chrystusa poprzez działanie Ducha
Ś
więtego.
(d)
Stworzenie. Ten, który stworzył człowieka i tchnął w jego nozdrza
dech Ŝycia, stwarza go na nowo poprzez działanie swego Ducha Świętego
(II Kor. 5:17; Efez. 2:10; Gal. 6:15; Efez. 4:24; por. I MojŜ. 2:7). Praktycznym
rezultatem tej operacji jest radykalna zmiana natury człowieka, jego charak-
teru, pragnień i celów.
(e)
Wskrzeszenie (Rzym. 6:4,5; Kol. 2:13; 3:1; Efez. 2:5,6). Tak, jak Bóg
oŜywił proch i obdarzył umiejętnością poruszania się w świecie fizycznym,
oŜywia równieŜ duszę martwą w grzechach i czyni ją wraŜliwą na rzeczywi-
stość duchową. Akt wskrzeszenia ze śmierci duchowej jest symbolizowany
poprzez chrzest wodny. Odrodzenie jest „ową wielką przemianą, której Bóg
dokonuje w duszy wskrzeszonej do Ŝycia — kiedy podnosi ją ze śmierci w
grzechu do Ŝycia w sprawiedliwości" (Wesley).
Jak wykaŜemy poniŜej, przedstawione pojęcia są po prostu róŜnymi wa-
riantami jednej podstawowej definicji odrodzenia, mianowicie, Ŝe jest to Bo-
192
DOKTRYNY BIBLIJNE
skie tchnienie nowego Ŝycia w duszę ludzką. Istnieją trzy fakty naukowe od-
noszące się do Ŝycia w sensie naturalnym, które moŜna równieŜ przypisać
Ŝ
yciu duchowemu: rodzi się nagle, pojawia się w tajemniczy sposób i roz-
wija się stopniowo.
Odrodzenie jest elementem charakterystycznym wyłącznie dla religii No-
wego Przymierza. W religiach pogańskich powszechnie uznaje się niezmien-
ność ludzkiej natury i choć istnieją rytuały mające odkupić grzechy, to jednak
nie istnieje Ŝadna nadzieja czy obietnica otrzymania nowego Ŝycia i łaski
do przemiany charakteru. Chrześcijaństwo jest jedyną religią obiecującą taką
przemianę człowieka, która odrodzi go do nowego Ŝycia w Bogu. Obietnica
ta jest wiarygodna dlatego, Ŝe ZałoŜyciel chrześcijaństwa jest Ŝyjącą
Osobą Boską, która zbawia doskonale i ostatecznie.
Nie istnieje Ŝadna analogia między chrześcijaństwem a powiedzmy bud-
dyzmem albo islamem. Takie stwierdzenie, jak na przykład: „Ten, kto ma
Buddę, ma Ŝywot" (por. I Jana 5:12) nie ma najmniejszego sensu. Budda mo-
Ŝ
e mieć coś wspólnego z moralnością, moŜe stymulować do lepszego Ŝycia,
swą osobą wywierać wraŜenie na uczniach, prowadzić ich i nauczać, ale nie
jest w stanie zmienić duszy Ŝadnego ze swoich wyznawców. Takie religie słu-
Ŝą
najwyŜej rozwojowi moralności człowieka naturalnego. Chrześcijaństwo
obiecuje więcej — ono rozwija nie tylko moralnie i mentalnie, ale oprócz te-
go daje człowiekowi coś, a właściwie Kogoś.
2. Konieczność odrodzenia
Rozmowa naszego Pana z Nikodemem (Jan 3) jest znakomitym tłem dla
niniejszego studium. Pierwsze słowa Nikodema ujawniają uczucia targające
jego sercem, natomiast dość obcesowa odpowiedź Jezusa (werset 3), która
wygląda na nagłą zmianę tematu rozmowy, wynika z faktu, iŜ odpowiedział
On bezpośrednio sercu Nikodema, zamiast jego słowom. Początkowa wypo-
wiedź Nikodema zdradza następujące uczucia: (1) Duchowy głód. Gdyby ten
członek Rady chciał ubrać w słowa swoje najgłębsze tęsknoty, prawdopodob-
nie byłby powiedział: „Jestem zmęczony martwymi naboŜeństwami w syna-
godze; owszem, uczestniczę w nich, ale wychodzę tak samo nienasycony jak
wszedłem. Niestety, chwała odeszła od Izraela; lud ginie i nie ma wizji na
przyszłość. Nauczycielu, moja dusza jest spragniona czegoś realnego! Nie-
wiele wiem o Tobie, ale Twoje słowa zapadły mi głęboko w serce. Cuda,
których dokonujesz, przekonują mnie, Ŝe wyszedłeś od Boga. Chciałbym Ci
towarzyszyć". (2) Brak głębokiego przekonania. Nikodem odczuwa potrze-
bę, ale jest to bardziej potrzeba posiadania nauczyciela niŜ Zbawiciela. Tak
ZBAWIENIE
193
jak Samarytanka pragnie on wody Ŝywej (4:15), ale najpierw musi zdać so-
bie sprawę, Ŝe jest grzesznikiem potrzebującym oczyszczenia i przemiany
(4:16-18). (3) W jego słowach odczuwa się nutę samozadowolenia, natural-
nego dla człowieka w jego wieku i o wysokim statusie społecznym. Mógłby
powiedzieć Jezusowi: „Wierzę, Ŝe jesteś posłany, aby przywrócić Izraelowi
królestwo i dlatego przychodzę, aby udzielić Ci kilku porad odnośnie takty-
ki działania". Najprawdopodobniej Nikodem był pewien, iŜ jako śyd i poto-
mek Abrahama posiada wystarczające referencje, aby znaleźć się w Królestwie
BoŜym.
„Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, je-
ś
li się kto nie narodzi na nowo, nie moŜe ujrzeć Królestwa BoŜego". MoŜna
by sparafrazować te słowa następująco: „Nikodemie, nie moŜesz przyłączyć
się do mnie tak, jak do jakiejś organizacji. To, czy mi towarzyszysz, czy nie,
zaleŜy od jakości twojego Ŝycia, natomiast moją misją jest wprowadzenie
Królestwa BoŜego, do którego nie moŜesz wejść bez duchowej przemiany.
Królestwo BoŜe jest czymś innym, niŜ ci się wydaje, a jego załoŜenie i uzy-
skanie obywatelstwa przebiega zupełnie inaczej, niŜ się spodziewałeś".
Jezus wskazał na największą, powszechną potrzebę wszystkich ludzi —
radykalną zmianę całej natury i charakteru. Cała natura człowieka została
wypaczona przez grzech, który jest dziedzictwem Upadku, odbijającym się na
Ŝ
yciu kaŜdej jednostki oraz na relacjach międzyludzkich. Dlatego, zanim bę-
dzie on mógł prowadzić święte Ŝycie teraz i w wieczności, jego natura musi
ulec zmianie tak radykalnej, Ŝe moŜna ją określić nowym narodzeniem. Czło-
wiek nie moŜe zmienić sam siebie — przemiana musi przyjść z góry.
Jezus nie próbuje wyjaśniać, jak się narodzić na nowo, ale koncentruje
się na tym, dlaczego naleŜy to uczynić. „Co się narodziło z ciała, ciałem jest,
a co się narodziło z Ducha, duchem jest". Ciało i duch naleŜą do dwóch róŜ-
nych światów i jedno nie moŜe wytworzyć drugiego — ludzka natura gene-
ruje wyłącznie ludzką naturę i tylko Duch Święty moŜe zrodzić naturę
duchową. śadne stworzenie nie moŜe wykroczyć poza naturę przekazaną mu
przez poprzednie pokolenie. śycie duchowe nie jest dziedziczone po ojcu
ani po matce — jest ono dziedzictwem otrzymywanym od Boga poprzez akt
nowego narodzenia z Ducha.
Marcus Dodds pisze:
KaŜde stworzenie posiada określoną naturę zgodną ze swoim rodzajem i zde-
terminowaną przez cechy rodziców. Natura otrzymywana przez zwierzę po jego ro-
dzicach wyznacza jego cechy i określa moŜliwości. Kret nie moŜe wznieść się ku słoń-
cu jak orzeł ani teŜ pisklę orła nie będzie drąŜyło podziemnych korytarzy. śaden
194
DOKTRYNY BIBLIJNE
trening nie uczyni Ŝółwia takim biegaczem jak antylopa ani nie da antylopie siły lwa.
(...) śadne zwierzę nie moŜe wykroczyć poza swą naturę.
To samo prawo odnosi się do człowieka. Jego najwaŜniejszym przezna-
czeniem jest wieczne przebywanie z Bogiem, lecz ludzka natura, o ile nie ule-
gnie przemianie, pozbawiona jest cech, które pozwalałyby jej przebywać
w Królestwie Niebios. Dlatego ów niebiański Ŝywot musi zstąpić z góry, aby
przemienić człowieka i umoŜliwić mu wstęp do tego Królestwa.
3. Środki odrodzenia
(a) Czynnik Boski. Duch Święty jest tym Czynnikiem, który bezpośre
dnio dokonuje przemiany w człowieku (Jan 3:6; Tyt. 3:5). Cały akt angaŜu
je jednak wszystkie Osoby Trójcy. Właściwie kaŜde BoŜe działanie angaŜuje
Ojca, Syna i Ducha, choć kaŜda z Osób posiada specjalną pozycję, na którą
wskazują stosowane w Biblii tytuły. I tak Bóg Ojciec jest przede wszystkim
Stwórcą, choć zarówno Syn jak i Duch biorą udział w akcie stworzenia. Oj
ciec zrodził Syna (Jan 1:18), który jest nazywany przez Jana ewangelistę Daw
cą Ŝywota (rozdziały 5 i 6).
Zwróćmy uwagę na związek jaki istnieje pomiędzy dziełem Chrystusa
a odrodzeniem człowieka. Jest On Dawcą Ŝycia. W jaki sposób obdarza On
grzeszników Ŝyciem wiecznym? Umierając za nich tak, aby spoŜywając
Jego ciało i pijąc Jego krew (czyli wierząc w Jego odkupieńczą śmierć)
mogli Ŝyć na wieki. Jak Jezus przekazuje Ŝycie duszy grzesznika? Częścią
Jego nagrody była prerogatywa udzielania Ducha Świętego (por. Jan
3:3,13; Gal. 3:13,14), a po wniebowstąpieniu stał się On (Jezus) Źródłem
duchowego Ŝycia (Jan 6:62) i mocy (Dz.Ap. 2:33). Ojciec posiada Ŝywot
sam w sobie (Jan 5:26), lecz za Jego sprawą Jednorodzony Syn równieŜ
posiada Ŝywot sam w sobie; Ojciec jest dawcą Ducha Świętego, lecz udziela
Synowi mocy udzielania Ducha. Dlatego Syn jest „duchem oŜywiającym"
(I Kor. 15:45), który ma moc nie tylko wzbudzać fizycznie martwych (Jan
5:25,26), ale takŜe wskrzeszać dusze (I MojŜ. 2:7; Jan 20:22 i I Kor.
15:45).
(b) Przygotowanie człowieka do aktu odrodzenia. Ściśle rzecz uj
mując, człowiek nie moŜe współpracować w procesie odrodzenia, poniewaŜ
jest to suwerenne działanie Boga. Jednak z naszej perspektywy w dziele no
wego narodzenia człowiek ma do odegrania pewną rolę. Na czym to pole
ga? Upamiętanie i wiara mogą być pojmowane jako właściwy dla człowieka
proces przygotowania się.
ZBAWIENIE
195
4. Rezultaty odrodzenia
MoŜemy je zgrupować w trzech działach tematycznych, dotyczących po-
zycji człowieka, Ŝycia codziennego i sfery duchowej.
(a) Pozycja człowieka. Kiedy dana osoba doświadczy duchowej zmia
ny określanej mianem odrodzenia, wówczas staje się dzieckiem BoŜym i be
neficjentem wszystkich przywilejów wynikających z nowego statusu.
Dr William Evans pisze: „Poprzez adopcję wierzący, który jest juŜ dzieckiem
BoŜym, otrzymuje status dorosłego syna — w ten sposób dziecię zostaje sy
nem, a nieletni staje się dorosłym" (Gal. 4:1-7). Wyraz „adopcja" oznacza do
słownie „nadanie statusu synów" i odnosi się w potocznym rozumieniu do
przyjęcia pod swój dach oraz przybrania za swoje dzieci nie spokrewnionych.
Z doktrynalnego punktu widzenia usynowienie i odrodzenie są pojęcia-
mi odrębnymi: pierwsze odnosi się do nadania przywileju synostwa komuś,
kto nie jest członkiem rodziny, natomiast drugie oznacza wewnętrzną prze-
mianę duchową czyniącą wierzącego dzieckiem BoŜym, mającym udział w Bo-
skiej naturze. Jednak w praktyce trudno rozdzielić obydwa doświadczenia,
poniewaŜ zarówno odrodzenie jak i usynowienie są aspektami synostwa.
W Nowym Testamencie synostwo jest czasem określane terminem „sy-
nowie" (uioi), który jest źródłosłowem wyrazu „adopcja", a czasem poprzez
słowo „dzieci" (
T
£
KVCX
)
oznaczające dosłownie „zrodzeni" i dotyczące odrodze-
nia. Obydwie idee są traktowane oddzielnie i znajdujemy ich kombinacje
w następujących wersetach: „Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo (adop-
cja) stać się dziećmi BoŜymi (...), tym, którzy narodzili się (...) z Boga (odro-
dzenie)" (Jan 1:12,13). „Patrzcie, jaką miłość okazał nam Ojciec, Ŝe zostaliśmy
nazwani (adopcja) dziećmi BoŜymi (odrodzenie)" (I Jana 3:1). W Rzym. 8:15,16
oba pojęcia przenikają się nawzajem: „Wszak nie wzięliście ducha niewoli,
by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy:
Abba, Ojcze! Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, Ŝe dziećmi Bo-
Ŝ
ymi jesteśmy".
(b) Sfera duchowa. Z samej swej natury odrodzenie zakłada duchową
jedność z Ojcem i Synem w Duchu Świętym, która to jedność wiąŜe się z za
mieszkiwaniem Boga w wierzącym (II Kor. 6:16-18; Gal. 4:5,6; I Jana 3:24;
4:13; Gal. 2:20). Jej rezultatem jest nowy rodzaj Ŝycia i zmiana charakteru,
co jest określane na róŜne sposoby: nowe Ŝycie (Rzym. 6:4), nowe serce (Ez.
36:26), nowy duch (Ez. 11:19), nowy człowiek (Efez. 4:24), uczestnictwo w Bo
skiej naturze (II Piotra 1:4). Powinnością wierzącego jest podtrzymywanie
kontaktu z Bogiem i dbanie o prawidłowy rozwój nowego Ŝycia przy pomo
cy Jego obfitej łaski.
196
DOKTRYNY BIBLIJNE
(c) śycie codzienne. Osoba zrodzona z Boga będzie okazywać nienawiść
do grzechu (I Jana 3:9; 5:18), będzie postępować sprawiedliwie (I Jana 2:29),
miłować braci (I Jana 4:7) i zwycięŜać świat (I Jana 5:4).
NaleŜy unikać dwóch skrajności: po pierwsze, nie wolno umieszczać po-
przeczki zbyt nisko, bo wtedy odrodzenie stanie się dla nas równoznaczne
z samodoskonaleniem. Po drugie, podnoszenie standardu zbyt wysoko mo-
Ŝ
e spowodować brak miejsca na słabość wierzących. Młodzi konwertyci,
którzy dopiero się uczą chodzić z Panem, będą upadać — tak jak małe dzie-
ci stawiające pierwsze kroki. Starsi wierzący nadal bywają zaskoczeni wła-
snymi grzesznymi reakcjami. Apostoł Jan stwierdza, Ŝe człowiek zrodzony
z Boga absolutnie nie powinien Ŝyć w grzechu (I Jana 3:9), lecz równocześnie
z miłością i troską zaznacza, iŜ „jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Oj-
ca" (I Jana 2:1).
IV. UŚWIĘCENIE
1. Natura uświęcenia
W poprzednim wykładzie zaznaczyliśmy, Ŝe kluczem do zrozumienia no-
wotestamentowej doktryny o odkupieniu jest system ofiarniczy opisany w
Starym Testamencie. Podobnie jest w przypadku nowotestamentowego na-
uczania o uświęceniu — aby dogłębnie zrozumieć znaczenie tego pojęcia, się-
gniemy do Starego Przymierza i przestudiujemy zastosowanie oraz znaczenie
wyrazu „święty".
Na wstępie zauwaŜmy, iŜ wyrazy „uświęcenie", „świętość" czy „poświęce-
nie" są synonimami, podobnie jak słowa „uświęcony" i „święty" — uświęcić
znaczy tyle, co uczynić świętym lub poświęcić. Pojęcie „święty" niesie z so-
bą następujące treści:
(a) Oddzielenie. Określenie „Święty" jest uŜywane przy opisie natury Bo
ga, a jego źródłosłowem jest wyraz „oddzielenie". Dlatego teŜ świętość Boga
oznacza Jego oddzielenie od wszystkiego co ziemskie i ludzkie, czyli absolut
ną doskonałość moralną oraz Boski majestat.
Kiedy Święty zamierza uŜyć danej osoby lub przedmiotu do słuŜby, od-
dzielają i poprzez oddzielenie ta osoba lub przedmiot stają się „święte".
(b) Oddanie. Uświęcenie oznacza zarówno oddzielenie od czegoś, jak i od
danie czemuś — jest „takim stanem wierzących, w którym zostają oni od
dzieleni od grzechu i świata, stają się uczestnikami Boskiej natury oraz są
poświęceni do słuŜby Bogu przez Pośrednika".
ZBAWIENIE
197
Wyraz „święty" jest uŜywany głównie w związku z oddawaniem czci. Je-
ś
li odnosi się do ludzi lub przedmiotów, wtedy naleŜy rozumieć, iŜ Bóg uŜy-
wa ich do słuŜby oraz Ŝe On dokonał ich poświęcenia i w ten sposób stanowią
Jego własność w szczególnym sensie. Izrael jest narodem świętym, poniewaŜ
został przeznaczony na słuŜbę dla Jahwe; Lewici są święci, gdyŜ są poświę-
ceni do słuŜby świątynnej; Szabat i inne wyznaczone przez Boga dni są świę-
te, poniewaŜ reprezentują oddanie lub poświęcenie czasu dla Boga.
(c) Oczyszczenie. Wprawdzie podstawowym znaczeniem wyrazu „świę
ty" jest oddzielenie do słuŜby, lecz pojęcie to jest szersze i zawiera takŜe ideę
oczyszczenia. Natura Jahwe dotykała wszystkiego co było Mu poświęcone,
dlatego ci, którzy słuŜyli w świątyni, musieli dzielić z Nim świętą naturę.
Przedmioty Jemu poświęcone musiały być czyste — czystość jest warunkiem
ś
więtości, ale nie świętością samą w sobie, która oznacza przede wszyst
kim oddzielenie i poświęcenie.
Kiedy Jahwe wybiera i oddziela kogoś lub coś do słuŜby, wtedy czyni oso-
biście lub sprawia, aby stało się coś, co ukonstytuuje świętość danej osoby
lub przedmiotu. Rzeczy martwe były konsekrowane poprzez namaszczenie
olejem (II MojŜ. 40:9-11). Naród izraelski został poświęcony przez złoŜenie
ofiary i krew przymierza (II MojŜ. 24:8, por. Hebr. 10:29). Kapłani byli uświę-
cani przez MojŜesza, który jako reprezentant Boga obmywał ich wodą, na-
maszczał olejem i skrapiał krwią poświęcenia (III MojŜ. 8).
Tak, jak ofiary starotestamentowe stanowiły typ doskonałej ofiary, na-
maszczenia przewidziane w Prawie MojŜeszowym były typem prawdziwego
uświęcenia, moŜliwego do zrealizowania dzięki dziełu Chrystusa. Zatem, jak
Izrael był poświęcony krwią przymierza, tak i „Jezus, aby uświęcić lud własną
krwią, cierpiał poza bramą" (Hebr. 13:12).
Jahwe poświęcił synów Aarona za pośrednictwem MojŜesza i przy uŜy-
ciu wody, oleju i krwi. Bóg Ojciec (I Tes. 5:23) poświęca wierzących do du-
chowego kapłaństwa (I Piotra 2:5) za pośrednictwem Syna (I Kor. 1:2; 1:30;
Efez. 5:26; Hebr. 2:11), przy uŜyciu Słowa (Jan 17:17; 15:3), krwi (Hebr.
10:29; 13:12) i Ducha (Rzym. 15:16; I Kor. 6:11; I Piotra 1:2).
(d) Poświęcenie, w sensie świętego, sprawiedliwego Ŝycia. Jaka jest róŜ
nica między świętością a sprawiedliwością? Sprawiedliwość oznacza odro
dzone Ŝycie w odniesieniu do Prawa BoŜego — dzieci BoŜe Ŝyją w prawości
(I Jana 3:6-10). Świętość to odrodzone Ŝycie w odniesieniu do natury Bo
Ŝ
ej, poświęcone słuŜbie Panu. Wymaga ono usuwania wszelkiej nieczystości,
która przeszkadzałaby w pełnieniu tej słuŜby. „Za przykładem świętego, który
was powołał, sami teŜ bądźcie święci we wszelkim postępowaniu waszym"
198
DOKTRYNY BIBLIJNE
(I Piotra 1:15). Uświęcenie wymaga zatem usunięcia kaŜdej plamy lub ska-
lania, które uwłaczałyby świętości Boskiej natury.
Co do poświęcenia Izraela nasuwa się pytanie: Jak powinien Ŝyć naród
oddzielony przez Boga? Odpowiadając, Bóg dał śydom prawa dotyczące świę-
tego postępowania, zawarte w III Księdze MojŜeszowej. A zatem poświęce-
nie Izraela niosło ze sobą zobowiązanie do prowadzenia świętego Ŝycia. To
samo dotyczy chrześcijan — ci, którzy są nazwani uświęconymi (Hebr. 10:10),
są wezwani do uświęcenia (Hebr. 12:14); ci, którzy zostali oczyszczeni (I Kor.
6:11), są wezwani, aby się oczyszczać (II Kor. 7:1).
(e) SłuŜba. Przymierze jest takim rodzajem relacji pomiędzy Bogiem a
ludźmi, w którym On jest ich Bogiem, a oni — Jego ludem, który oddaje
Mu cześć. W kontekście tej relacji słuŜba Bogu jest nazwana kapłaństwem,
dlatego Izrael został nazwany narodem świętym i królestwem kapłańskim
(II MojŜ. 19:6). KaŜda nieczystość, która narusza tę relację, musi być zmaza-
na wodą lub krwią oczyszczenia.
W podobnym sensie nowotestamentowi wierzący są „świętymi", czyli lu-
dem oddzielonym. Poprzez krew przymierza stali się „królewskim kapłań-
stwem, narodem świętym (...) aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu
przez Jezusa Chrystusa" (I Piotra 2:9,5). Składają Bogu ofiarę pochwalną,
czyli uwielbienie (Hebr. 13:15) i oddają Mu się w słuŜbie duchowej jako Ŝy-
we ofiary na Jego ołtarzu (Rzym. 12:1).
Widzimy zatem, iŜ słuŜba jest zasadniczym elementem uświęcenia i
ś
więtości, poniewaŜ tylko w jednym sensie człowiek moŜe naleŜeć do Bo-
ga—jako wyznawca czyniący Jego wolę. Apostoł Paweł doskonale przed-
stawił ten aspekt świętości, gdy mówił o Bogu „do którego naleŜę i któremu
cześć oddaję" (Dz.Ap. 27:23). Poświęcenie oznacza oddanie się Bogu i słu-
Ŝ
enie Mu.
2. Czas uświęcenia
Uświęcenie jest (1) aktem odnoszącym się do połoŜenia oraz (2) proce-
sem odnoszącym się do codziennego Ŝycia.
(a) Uświęcenie jako akt. Apostoł Paweł nazywa wszystkich wierzących
„świętymi" oraz juŜ uświęconymi (I Kor. 1:2; 6:11); mimo to w tym samym li-
ś
cie napomina tych samych chrześcijan z powodu ich cielesności, a nawet
jawnego Ŝycia w grzechu (I Kor. 3:1; 5:1,2,7,8). Koryntianie byli „święci"
i „uświęceni w Chrystusie", choć niektórzy z nich prowadzili Ŝycie dalekie
od świętości. Mimo, Ŝe postępowali w sposób niegodny swego powołania zo-
stali powołani do świętości.
ZBAWIENIE
199
Zatem według nauczania Nowego Testamentu uświęcenie jest w pewnym
sensie równoczesne z usprawiedliwieniem.
(b) Uświęcenie jako proces. Czy uświęcenie polega wyłącznie na nada-
niu wierzącym statusu świętych? Nie, gdyŜ moment oddzielenia jest począt-
kiem procesu uświęcania, który będzie trwał aŜ do końca Ŝycia. Wszyscy
chrześcijanie są oddzieleni dla Boga w Jezusie Chrystusie, z czego wynika
odpowiedzialność za święte postępowanie dla Niego. Oddzielenie to powinno
być codziennie pielęgnowane, tak aby wierzący przemieniał się coraz bardziej
na podobieństwo Chrystusa. Uświęcenie jest dziełem BoŜej łaski, abyśmy
mogli się całkowicie odnawiać i przemieniać na obraz BoŜy i byśmy mogli co-
raz skuteczniej umierać dla grzechu, by Ŝyć dla sprawiedliwości. Nie zna-
czy to, Ŝe stopniowo osiągamy uświęcenie, ale Ŝe postępujemy w uświęceniu.
Uświęcenie jest zarówno absolutne jak i stopniowe — absolutne w takim
sensie, Ŝe jest dziełem wykonanym raz na zawsze (Hebr. 10:14), a stopnio-
we dlatego, iŜ chrześcijanin musi postępować w świętości (Hebr. 12:14) oraz
utrzymywać swoje poświęcenie w doskonałości poprzez oczyszczanie się
z grzechu (II Kor. 7:1).
Uświęcenie odnosi się zarówno do statusu człowieka, jak i do Ŝycia co-
dziennego — do statusu, poniewaŜ nieczysty grzesznik zostaje przemienio-
ny w świętego wyznawcę; do codzienności, poniewaŜ jest powołaniem do
sprawiedliwego Ŝycia. Ten aspekt uświęcenia jest zaznaczony przez fakt, Ŝe
wszyscy koryntianie są określeni jako „poświęceni w Jezusie Chrystusie, po-
wołani święci" (I Kor. 1:2). Uświęcenie jako proces przejawia się w tym, iŜ nie-
którzy z nich są nazwani cielesnymi (I Kor. 3:3), co oznacza, Ŝe ich aktualny
stan nie był świadectwem statusu nadanego im przez Boga. Dlatego apo-
stoł wzywa ich, aby się oczyszczali z wszelkiej nieczystości i odnowili swoje
doskonałe poświęcenie. Obydwa aspekty uświęcenia są widoczne w tym, Ŝe
ci, którzy są określani jako uświęceni i święci (I Piotra 1:2; 2:5), są równieŜ
wzywani do świętości (I Piotra 1:15); ci, którzy umarli dla grzechu (Kol. 3:3),
są zachęcani do umartwiania (czyli czynienia martwymi) swych grzesznych
członków (Kol. 3:5); tych, którzy juŜ zewlekli z siebie starego człowieka (Kol.
3:9), wzywa się do zewleczenia go (Efez. 4:22; Kol. 3:8).
3. Boskie środki uświęcenia
Ś
rodki uświęcenia ustalone przez Boga to krew Chrystusa, Duch Świę-
ty oraz Słowo BoŜe. Pierwszy z nich zapewnia uświęcenie absolutne, odno-
szące się do statusu człowieka—jest to doskonałe, wykonane dzieło, dzięki
któremu grzesznik przychodzący do Boga otrzymuje status sprawiedliwego
200
DOKTRYNY BIBLIJNE
w Jego oczach. Drugi z wymienionych środków działa wewnątrz człowieka
i doprowadza do przemiany jego natury. Trzeci czynnik ma charakter zewnę-
trzny i praktyczny, odnosząc się do codziennego Ŝycia osoby wierzącej. W ten
sposób Bóg zapewnia człowiekowi uświęcenie zarówno w sensie zewnętrz-
nym, jak i wewnętrznym.
(a) Krew Chrystusa. (Dotyczy wiecznego, absolutnego i zmieniającego
status grzesznika aspektu uświęcenia; Hebr. 13:12; 10:10; 10:14; I Jana
1:7). W jakim sensie człowiek jest uświęcony krwią Chrystusa? Rezultatem
doskonałego dzieła Chrystusa jest przemiana Ŝałującego grzesznika w świę
tego wyznawcę Boga. Uświęcenie jest efektem cudownego dzieła wykona
nego przez Syna BoŜego, który ofiarował siebie na Golgocie, aby zmazać
grzech świata. Mocą tej ofiary wierzący jest na zawsze oddzielony dla Boga,
jego sumienie zostaje oczyszczone, a on sam zostaje przemieniony z nieczy
stego grzesznika w święte dziecko BoŜe, pozostające we wspaniałej więzi z Pa
nem Jezusem Chrystusem, gdyŜ „zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy
bywają uświęceni, z jednego są wszyscy; z tego powodu nie wstydzi się na
zywać ich braćmi" (Hebr. 2:11).
Aspekt postępującego uświęcenia przez krew jest zaznaczony w I Jana
1:7 — „Krew Jezusa Chrystusa (...) oczyszcza nas od wszelkiego grzechu".
Jeśli ma istnieć więź między świętym Bogiem a człowiekiem, to konieczne
jest zapewnienie środków do usuwania grzechu, który tę więź zakłóca, gdyŜ
nawet najlepszy człowiek jest niedoskonały. Kiedy Izajasz otrzymał wizję świę-
tości Boga, został poraŜony świadomością swej grzeszności i nie mógł wysłu-
chać BoŜego przesłania, dopóki węgiel z ołtarza nie oczyścił jego warg.
Ś
wiadomość grzechu zakłóca społeczność z Bogiem, natomiast wyznanie
grzechu i wiara w skuteczność ofiary Chrystusa usuwają tę barierę (I Jana
1:9).
(b) Duch Święty. (Dotyczy wewnętrznego aspektu uświęcenia; I Kor. 6:11;
II Tes. 2:13; I Piotra 1:1,2; Rzym. 15:16). Wymienione wersety traktują uświę
cenie przez Ducha Świętego jako początek BoŜej pracy w duszy człowieka,
prowadzącej go do pełnego poznania na temat usprawiedliwienia z wiary przez
skropienie krwią Chrystusa. Duch Święty kiedyś unosił się nad pierwotnym
chaosem (I MojŜ. 1:2), zanim Bóg posłał Słowo wprowadzające stwórczy po
rządek. Teraz Duch BoŜy dotyka odrodzonej duszy i otwiera ją na przyjęcie
ś
wiatła i Ŝycia BoŜego (II Kor. 4:6).
Dziesiąty rozdział Dziejów Apostolskich podaje przykład natychmiasto-
wego uświęcenia przez Ducha Świętego. W pierwszych latach działalności
Kościoła ewangelizacja pogan rozpoczęła się z opóźnieniem, poniewaŜ
ZBAWIENIE
201
wielu zbawionych śydów uwaŜało chrześcijan z pogan za „nieczystych" i nie-
uświęconych ze względu na ich stosunek do kaszrutu (praw dotyczących
koszerności poŜywienia) i innych przepisów Prawa MojŜeszowego. W wizji
jaką otrzymał apostoł Piotr, Pan przekonał go, Ŝe nie powinien uwaŜać za
nieczyste tego, co Bóg oczyścił. Oznaczało to, Ŝe poganie zostali uświęceni
i stali się ludem BoŜym, a kiedy Duch Święty zstąpił na nieobrzeza-nych
zgromadzonych w domu Korneliusza, wszelkie wątpliwości w tej materii
zostały rozwiane. Bez względu na to, czy stosowali się do nakazów Prawa
czy teŜ nie, zostali uświęceni przez Ducha Świętego (Rzym. 15:16), a Piotr
potwierdził wobec śydów fakt ich duchowego oczyszczenia (Dz.Ap. 10:47;
15:8).
(c) Słowo BoŜe. (Dotyczy zewnętrznego i praktycznego aspektu uświęce-
nia; Jan 17:17; Efez. 5:26; Jan 15:3; Ps. 119:9; Jak. 1:23-25). Chrześcijanie
są określani jako „odrodzeni przez Słowo BoŜe" (I Piotra 1:23). Słowo BoŜe
uświadamia człowiekowi głupotę i nikczemność jego postępowania. Gdy w od-
powiedzi na Słowo upamiętają się i uwierzą w Chrystusa, staną się czyści
poprzez Słowo które usłyszeli. Jest to początek procesu, który trwa przez całe
Ŝ
ycie wierzącego. Podczas poświęcenia kapłan Ŝydowski był całkowicie za-
nurzany, przy czym akt ten odbywał się tylko raz i nigdy więcej go nie
powtarzano — było to oczyszczenie dokonane raz na zawsze, choć później
kapłan musiał codziennie obmywać ręce i nogi. Wierzący został odrodzony
poprzez kąpiel wodną (Tyt. 3:5), lecz musi się codziennie oczyszczać z nie-
prawości objawionych mu przez Słowo BoŜe, które jest zwierciadłem duszy
(Jak. 1:22-25). Musi obmywać ręce, to znaczy jego uczynki mają być spra-
wiedliwe; musi obmywać nogi, czyli trzymać się z dala od „ziemskich bru-
dów, które tak łatwo mogą oblepić obute w sandały stopy pielgrzyma,
przemierzające drogi tego świata".
4. Błędne poglądy dotyczące uświęcenia
Wielu chrześcijan ma świadomość, iŜ największą przeszkodą w proce-
sie uświęcenia jest „ciało". Jak wyobraŜają sobie uwolnienie od owego „cia-
ła"? Oto wyjaśnienie trzech najbardziej znanych nieporozumień na ten temat:
(a) Wykorzenienie „wrodzonego" grzechu. Lewis Sperry Chafer pisze:
„Gdyby moŜna było skutecznie wykorzenić grzeszną naturę, wtedy nie by-
łoby umierania, a przecieŜ śmierć jest następstwem grzechu (Rzym. 5:12-
21). Rodzice, którym udałaby się ta sztuka, najprawdopodobniej płodziliby
bezgrzeszne dzieci. Nawet jeśli owo wykorzenienie zostałoby osiągnięte i
utrzymywane, człowiek pozostałby w konflikcie ze światem, ciałem (nie-
202
DOKTRYNY BIBLIJNE
zaleŜnie od grzesznej natury) oraz diabłem, poniewaŜ wykorzenienie wy-
mienionych jest ewidentnie niebiblijne i nie jest uwzględnione w omawia-
nej teorii".
Poza tym takie wykorzenienie jest sprzeczne z doświadczeniem.
(b)
Legalizm, czyli ścisłe przestrzeganie norm i reguł. Paweł pisze, Ŝe pra-
wo nie moŜe nikogo uświęcić (Rzym. 6), tak jak nie moŜe usprawiedliwić
(Rzym. 3). PowyŜsza prawda jest przedstawiona i rozwinięta w Liście do Ga-
lacjan. Apostoł w Ŝadnym wypadku nie deprecjonuje tutaj Prawa, lecz bro-
ni go przed błędną koncepcją dotyczącą jego sensu i celu. JeŜeli człowiek ma
być zbawiony od grzechów, musi się to stać przy uŜyciu jakiejś mocy, która
byłaby odeń niezaleŜna. Zilustrujmy to na przykładzie termometru: czer-
wona substancja zatopiona w szkle będzie przedstawiała człowieka, a podział-
ka niech symbolizuje Prawo. Wyobraźmy sobie termometr mówiący: „nie
osiągnąłem dziś odpowiedniej temperatury. Powinienem wskazywać około
20 stopni". Czy termometr moŜe sam podnieść temperaturę na swej skali?
Nie, poniewaŜ jego wskazania są uzaleŜnione od czynników będących poza
nim. Podobnie jest z człowiekiem, który uświadamia sobie, Ŝe nie sięga Bo-
Ŝ
ego standardu — nie moŜe sam się podnieść do odpowiedniego poziomu,
lecz musi zostać podźwignięty jakąś siłą niezaleŜną od niego. Siłą tą jest moc
Ducha Świętego.
(c)
Ascetyzm jest próbą ujarzmienia ciała i osiągnięcia świętości poprzez
samoumartwianie — jest to metoda stosowana przez ascetów działających
na gruncie wielu religii.
Prawdopodobnie podstawą takiego postępowania jest pogańskie wie-
rzenie, Ŝe wszelka materia, z ciałem włącznie, jest zła. Ciało jest zatem wię-
zieniem ducha, a im bardziej będzie ujarzmione, tym szybciej więzień wyjdzie
na wolność. Teoria ta jest sprzeczna z nauczaniem Biblii, która stwierdza, Ŝe
Bóg stworzył wszystko dobre. To dusza, a nie ciało, jest odpowiedzialna za
popełnianie grzechu — dlatego nie naleŜy niszczyć ciała, lecz przeciwstawić
się grzesznym impulsom wewnątrz człowieka. Ascetyzm jest próbą samo-
umartwienia, lecz nie moŜna samego siebie wyciągnąć za włosy z grzęzawi-
ska grzechu. To jest dziełem Ducha Świętego.
5. Prawdziwe uświęcanie się
Biblijna metoda ujarzmiania „ciała" musi być oczywiście oparta na obiek-
tywnej pewności zbawienia, krwi Chrystusa oraz subiektywnym doświadcze-
niu obecności Ducha Świętego. Zatem uwolnienie z mocy „ciała" dokonuje
się przez wiarę w odkupienie i odpowiedź na działanie Ducha. Pierwszy z tych
ZBAWIENIE
203
czynników jest omówiony w szóstym, a drugi — w ósmym rozdziale Listu
do Rzymian.
(a) Wiara w Odkupienie. Wyobraźmy sobie, Ŝe podczas Pawiowego na-
uczania o oczyszczeniu przez wiarę byli obecni śydzi (co zresztą zwykle miało
miejsce). Z pewnością gorąco protestowali: „To jest herezja najpodlejszego
gatunku! JeŜeli będziesz mówił ludziom, Ŝe powinni jedynie uwierzyć w Je-
zusa i nie muszą robić nic innego, Ŝeby osiągnąć zbawienie, gdyŜ jest ono
wyłącznie z łaski, to będą Ŝyli nieodpowiedzialnie. Dojdą do wniosku, Ŝe to,
co robią, nie ma najmniejszego znaczenia, dopóki wierzą. W rzeczywistości
twoja doktryna o wierze jest zachęcaniem do grzechu, bo skoro usprawiedli-
wienie pochodzi z łaski, a nie z uczynków, to po co zmagać się z grzeszną na-
turą? Dlaczego nie grzeszyć jeszcze bardziej, aby łaska obfitowała?"
Przeciwnicy Pawła faktycznie oskarŜali go o szerzenie takiej nauki (Rzym.
3:8; 6:1). On jednak z oburzeniem odrzucał te insynuacje; „Przenigdy! JakŜe
my, którzy grzechowi umarliśmy, jeszcze w nim Ŝyć mamy?" śycie w grzechu
jest niemoŜliwe dla usprawiedliwionego, gdyŜ jest on zjednoczony z
Chrystusem na śmierć i Ŝycie (Mat. 6:24). Dzięki swej wierze w Chrystusa
zbawiony człowiek doświadcza takiej odrazy do nieprawości i chęci odcięcia
od niej, Ŝe określa się ją jako śmierć dla grzechu, a owa przemiana jest tak
radykalna, Ŝe przywodzi na myśl zmartwychwstanie. Doświadczenie to jest
zobrazowane w akcie chrztu wodnego. Zanurzenie nawróconego jest świa-
dectwem faktu, Ŝe ze względu na swą jedność z ukrzyŜowanym Chrystu-
sem umarł on dla grzechu, natomiast wynurzenie z wody oznacza wezwanie,
„abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak
i my nowe Ŝycie prowadzili". Chrystus umarł za grzech po to, byśmy my mo-
gli umrzeć dla grzechu.
„Kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu". Śmierć uwalnia od wszy-
stkich zobowiązań i zrywa wszelkie więzy. Poprzez zjednoczenie z Chrystu-
sem chrześcijanin umiera dla starego Ŝycia, a kajdany grzechu zostają
skruszone. Tak jak śmierć kładzie kres dosłownemu niewolnictwu, uśmier-
cenie „starego człowieka" uwalnia nas od więzów grzechu. Rozwijając tę ilu-
strację moŜna by powiedzieć, iŜ prawo nie ma władzy nad umarłym i
niezaleŜnie od tego, jakie zbrodnie popełnił, nie podlega juŜ ludzkiemu wy-
miarowi sprawiedliwości. Podobnie, prawo MojŜeszowe, tak często łamane
przez nawróconego, nie moŜe go juŜ „zatrzymać w areszcie", poniewaŜ dzięki
zjednoczeniu z Chrystusem jest on „martwy" (Rzym. 7: 1-4; II Kor. 5:14).
„Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, Ŝe teŜ z nim Ŝyć będziemy,
wiedząc, Ŝe zmartwychwzbudzony Chrystus juŜ nie umiera, śmierć nad nim
204
DOKTRYNY BIBLIJNE
juŜ nie panuje. Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a Ŝyjąc,
Ŝ
yje dla Boga. Podobnie i wy uwaŜajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za
Ŝ
yjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym" (Rzym. 6:9-11). Śmierć
Chrystusa zakończyła Jego ziemską misję, podczas której miał kontakt z grze-
chem, a teraz Jego Ŝycie jest nieprzerwaną łącznością z Ojcem. Chrześcijanie,
mimo iŜ Ŝyją w świecie, mogą podzielać Jego doświadczenie ze względu na jed-
ność z Nim. W jaki sposób? „Podobnie i wy uwaŜajcie siebie za umarłych dla
grzechu, a za Ŝyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym". Co to
oznacza? Bóg oświadczył, Ŝe poprzez wiarę w Chrystusa jesteśmy umarli dla
grzechu i Ŝyjemy dla sprawiedliwości. Do nas naleŜy tylko ufać Bogu i uwa-
Ŝ
ać lub mieć pełne przekonanie, Ŝe umarliśmy dla grzechu. Bóg twierdzi w
swoim Słowie, Ŝe kiedy Chrystus umarł, my umarliśmy dla grzechu, a gdy
On zmartwychwstał, my powstaliśmy do nowego Ŝycia. Mamy się tego trzy-
mać jako absolutnej prawdy, a kiedy tak będziemy czynić, te fakty będą się
przejawiać w naszym Ŝyciu z pełną mocą. NaleŜy tutaj zwrócić uwagę na roz-
róŜnienie, istniejące pomiędzy obietnicami i faktami zawartymi w Biblii. Je-
zus powiedział: „Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą,
proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam". Jest to obietnica, ponie-
waŜ dopiero ma się wypełnić. Natomiast jeśli apostoł Paweł mówi: „Chrystus
umarł za nasze grzechy według Pism", jest to przedstawienie faktu, czyli cze-
goś, co juŜ się wypełniło. Por. takŜe stwierdzenie apostoła Piotra „jego sińce
uleczyły was". A kiedy Paweł oświadcza, Ŝe „nasz stary człowiek jest ukrzyŜo-
wany", jest to równieŜ potwierdzenie faktu — czegoś, co zostało dokonane. Po-
zostaje pytanie: Czy zechcemy uwierzyć w to, co Bóg oznajmia jako fakty
dotyczące nas samych? Wiara bowiem jest ręką, która przyjmuje dar ofero-
wany przez Niego.
Być moŜe w tym sensie moŜna nazwać przebudzenie człowieka i wynie-
sienie go do statusu dziecka BoŜego jako „wtórne i ostatecznie dzieło łaski"...
fb) Odpowiedź na działanie Ducha. Siódmy i ósmy rozdział Listu do
Rzymian są kontynuacją nauczania o uświęceniu — mówią o uwolnieniu
wierzącego z mocy grzechu oraz rozwijają wątek osobistego uświęcenia.
W rozdziale 6 czytaliśmy o zwycięstwie nad mocą grzechu osiąganym przez
wiarę. Rozdział 8 przedstawia nam innego sojusznika w tej walce — Du-
cha Świętego.
Istnieją trzy rodzaje śmierci, w których musi mieć udział kaŜdy wierzą-
cy: (1) Śmierć w grzechach, czyli nasze potępienie (Efez. 2:1; Kol. 2:13).
Grzech doprowadził nasze dusze do stanu, którego następstwem jest ducho-
wa śmierć lub inaczej wieczne odłączenie od Boga. (2) Śmierć za grzechy,
ZBAWIENIE
205
czyli nasze usprawiedliwienie. Chrystus cierpiał na krzyŜu ponosząc karę za
nas, którzy złamaliśmy Prawo, dlatego teraz Bóg przypisuje nam Jego zasłu-
gi i uznaje, iŜ my ponieśliśmy karę w Nim. To, co On zrobił za nas, jest trak-
towane jako uczynione przez nas (II Kor. 5:14; Gal. 2:20). Jesteśmy wolni
od kary za złamanie prawa dzięki naszej wierze w transakcję dokonaną na
KrzyŜu. (3) Śmierć dla grzechu, czyli nasze uświęcenie (Rzym. 6:11). To, co
jest prawdą dla nas, musi być rzeczywistością w nas; nasz stan prawny musi
zostać przełoŜony na codzienną praktykę; po śmierci, która stanowi zwol-
nienie od kary za grzech, musi nastąpić śmierć dla samego grzechu. To
wszystko jest dziełem Ducha Świętego (Rzym. 8:13). Jak Ŝyciodajne soki drze-
wa powodują opadanie martwych liści, które przetrwały zimę, tak Duch Świę-
ty zamieszkujący w wierzącym wypiera niedoskonałości i złe nawyki starego
Ŝ
ycia.
6. Całkowite uświęcenie
Zagadnienie to jest często rozwaŜane jako „problem doskonałości chrze-
ś
cijanina".
(a) Znaczenie doskonałości. Istnieją dwa rodzaje doskonałości — względ-
na i absolutna. Doskonałość absolutna jest oczywiście nieosiągalna i cechuje
wyłącznie Boga. Doskonałość względna stanowi wypełnienie załoŜonego
celu i jako taka jest moŜliwa do osiągnięcia przez człowieka.
W Starym Testamencie wyraz „doskonałość" oznacza „prawość i niena-
ganność" (I MojŜ. 6:9; Job 1:1). Izrael miał być „doskonały" w unikaniu grze-
chów okolicznych narodów (V MojŜ. 18:13). Istotą starotestamentowej
doskonałości jest absolutnie szczere pragnienie oraz determinacja pełnienia
woli BoŜej. NiezaleŜnie od grzechów, które plamią jego Ŝyciorys, Dawid moŜe
być słusznie nazwany męŜem doskonałym „według BoŜego serca", poniewaŜ
nadrzędnym celem jego Ŝycia było pełnienie woli Boga.
Słowo „doskonały" i jego derywaty (pochodne) posiadają wiele zastoso-
wań w Nowym Testamencie, dlatego naleŜy je interpretować zgodnie ze zna-
czeniem w jakim są uŜywane. W języku greckim istnieje szereg terminów
niosących z sobą ideę doskonałości:
1)
Kompletność, w sensie zdolności do wykonania określonego celu lub
zadania (II Tym. 3:17).
2)
Określony cel, osiągany poprzez rozwój moralny i mentalny (Mat. 5:48;
19:21; Kol. 1:28; 4:12; Hebr. 11:40).
3)
Odpowiednie wyposaŜenie — wyraz ten znajdujemy w II Kor. 13:9; Efez.
4:12 oraz Hebr. 13:21.
206
DOKTRYNY BIBLIJNE
4)
Ukończenie czegoś lub doprowadzenie do końca (II Kor. 7:1).
5)
Wypełnienie lub napełnienie (jak np. napełnienie sieci), wyrównanie
(np. wyrównanie terenu przez zasypanie dziury).
Termin „doskonałość" słuŜy do omawiania następujących aspektów Ŝy-
cia chrześcijańskiego:
1)
Doskonałość jako status wierzącego w Chrystusie (Hebr. 10:14), czyli
rezultat dzieła Chrystusowego wykonanego za nas.
2)
Duchowa dojrzałość i poznanie jako przeciwieństwo dziecięctwa du-
chowego (I Kor. 2:6; 14:20; II Kor. 13:11; Fil. 3:15; II Tym. 3:17).
3)
Doskonałość postępująca (Gal. 3:3).
4)
Doskonałość w określonych dziedzinach: wypełnianie woli BoŜej, mi-
łość bliźniego i słuŜba (Kol. 4:12; Mat. 5:48; Hebr. 13:21).
5)
Ostateczna doskonałość jednostki w niebie (Kol. 1:28,22; Fil. 3:12;
I Piotra 5:10).
6)
Ostateczna doskonałość Kościoła jako Ciała Chrystusowego (Efez. 4:13;
Jan 17:23).
(b) MoŜliwości osiągnięcia doskonałości. Nowy Testament przedstawia
dwa podstawowe aspekty doskonałości: (1) Doskonałość jako dar łaski, zwią-
zany ze statusem danym pokutującemu ze względu na jego wiarę w Chry-
stusa. Od momentu nawrócenia wierzący jest uwaŜany za doskonałego,
poniewaŜ posiada doskonałego Zbawiciela i doskonałą sprawiedliwość. (2) Do-
skonałość, która jest wpisana w nową naturę wierzącego. Kładąc nacisk wy-
łącznie na pierwszy z podanych aspektów moŜna stracić z oczu praktyczny
wymiar chrześcijaństwa. W czasie wykładu na temat zwycięskiego Ŝycia
chrześcijanina jeden ze słuchaczy powiedział do mówcy: „Wszystko, o czym
była mowa, mam w Chrystusie". „Ale czy ma pan to równieŜ tutaj, w Glas-
gow?" — zareagował łagodnie wykładowca. Z drugiej strony, podkreślając je-
dynie drugi aspekt doskonałości, niektórzy doszli do zaprzeczenia istnieniu
jakiejkolwiek doskonałości, która nie wynikała z ich własnego doświadcze-
nia.
Wydaje się, Ŝe John Wesley umiał wybrać drogę pośrednią, nie popada-
jąc w Ŝadną z wymienionych skrajności. Uznawał uświęcenie grzesznika w
momencie nawrócenia, ale podkreślał konieczność całkowitego uświęcenia
będącego wtórnym dziełem łaski. Doświadczenie to wydaje się być
niezbędne ze względu na moc grzechu, która jest w stanie pokonać chrześci-
janina. Błogosławieństwo przychodzi w odpowiedzi na szczere poszukiwanie
— czysta miłość wypełnia serce i staje się źródłem wszelkiego działania, co
owocuje złamaniem mocy grzechu. Owa doskonałość w miłości nie jest sta-
ZBAWIENIE
207
nem bezgrzeszności ani nie zwalnia wierzącego od czuwania i odpowiedzialności.
Wesley pisze o tym tak: „Wierzę, iŜ osoba przepełniona miłością Boga nadal jest
zdolna do popełniania niezamierzonych przewinień. MoŜecie takie przewinienia
nazwać grzechami —ja ich tak nie określam". Jeśli chodzi o czas całkowitego
uświęcenia, Wesley napisał:
Czy śmierć dla grzechu i odnawianie się w miłości BoŜej przebiegają stopniowo,
czy LeŜ są natychmiastowe? MoŜna umierać przez pewien czas, ale śmierć następuje
dopiero wówczas, gdy dusza zostaje oddzielona od ciała — w tym momencie dla czło-
wieka rozpoczyna się wieczność. Podobnie, moŜemy przez pewien czas umierać dla
grzechu, ale śmierć taka nie następuje do chwili, gdy grzech zostanie oddzielony od
duszy — w tym momencie rozpoczynamy Ŝycie wypełnione miłością. I jak Ŝycie po
ś
mierci ciała nabiera innego wymiaru, stając się nieporównywalnie wspanialsze niŜ
to, czego doświadczaliśmy dotąd, więcej, czego nie potrafimy sobie nawet wyobrazić
— tak zmiana wywołana śmiercią duszy dla grzechu prowadzi do stanu, jakiego nie
moŜe sobie wyobrazić nikt, kto go nie zaznał. W dodatku na tym się nie kończy — na-
stępuje stały wzrost w poznaniu Chrystusa, w miłości oraz na podobieństwo Boga,
i nie trwa tylko do momentu śmierci, ale postępuje przez całą wieczność. Jak po-
winniśmy oczekiwać tej zmiany? Na pewno nie z bezmyślną obojętnością lub nieudol-
nym „działaczostwem", lecz wykazując stabilne posłuszeństwo, gorliwie przestrzega-
jąc przykazań, czuwając i znosząc niewygody, zapierając się samych siebie i codzien-
nie dźwigając swój krzyŜ, a takŜe modląc się Ŝarliwie, poszcząc oraz nie opuszczając
wspólnych naboŜeństw. KaŜdy, kto marzy o uświęceniu innymi sposobami (lub o utrzy-
maniu go, nawet jeśli otrzymał je w obfitości), ten zwodzi siebie samego.
Jan Kalwin, który podkreślał doskonałość wierzącego posiadaną ze względu
na wykonane dzieło Chrystusa, wykazywał nie mniejszą niŜ Wesley gorliwość w
uświęceniu, czyni następującą uwagę na temat doskonałości chrześcijanina:
Kiedy Bóg jedna nas ze sobą poprzez sprawiedliwość Chrystusa i uwaŜa nas za
prawych dzięki darmowemu usunięciu naszych grzechów, wówczas posyła Ducha
Ś
więtego, który w nas zamieszkuje oraz uświęca swoją mocą, uśmiercając poŜą-
dliwości ciała i kształtując nasze serca ku posłuszeństwu wobec Słowa BoŜego. Za-
tem naszym podstawowym pragnieniem staje się chęć podporządkowania się Jego
woli i oddawania Mu czci. Jednak mimo to, wciąŜ pozostaje w nas wystarczająco
duŜo niedoskonałości, by wykazać naszą pychę i zmusić do pokory (Kazn. 7:20; I
Król. 8:46).
Obydwa punkty widzenia, to znaczy doskonałość jako dar w Chrystusie oraz
jako ciągła praca wykonywana w nas, wynikają z nauczania Biblii.
208
DOKTRYNY BIBLIJNE
To, co Chrystus uczynił za nas, musi być wykonywane w nas. Nowy Testa-
ment utrzymuje poprzeczkę osobistej świętości na wysokim poziomie, pod-
kreślając jednocześnie moŜliwość uwolnienia z mocy grzechu. Dlatego
obowiązkiem kaŜdego chrześcijanina jest dąŜenie do doskonałości (Fil. 3:12;
Hebr. 6:1).
W świetle powyŜszych rozwaŜań naleŜy zaznaczyć, iŜ postęp w procesie
uświęcenia często wiąŜe się z doświadczaniem przełomów podobnych do mo-
mentu nawrócenia. OtóŜ, wierzący za pomocą róŜnych środków otrzymuje
objawienie świętości Boga i moŜliwość zbliŜenia się do Niego, co jest zwią-
zane ze świadomością własnej nieczystości (Izaj. 6). Kiedy znajdzie się na roz-
droŜu, musi wybierać — albo pójdzie za Bogiem, albo się wycofa. Wyznawszy
popełnione grzechy, doznaje oczyszczenia i tak dokonuje ponownego poświę-
cenia (które nie jest toŜsame z jednorazowym poświęceniem dokonanym w
momencie nawrócenia — [przyp. red.]). Wtedy w jego sercu ponownie po-
jawia się pokój, radość i zwycięstwo oraz świadectwo, iŜ Bóg potwierdził do-
konaną rekonsekrację. Niektórzy nazywają to doświadczenie wtórnym
działaniem laski.
Pokusy zewnętrzne i wewnętrzne pojawiają się nadal, stąd potrzeba czuj-
ności (Gal. 6:1; I Kor. 10:12). Ciało jest słabe, a wierzący ma wolną wolę i mo-
Ŝ
e ulec pokusie, poniewaŜ podlega próbie (Gal. 5:17; Rzym. 7:18; Fil. 3:3).
Ze względu na swe częściowe poznanie chrześcijanin moŜe ulegać grzechom
wynikającym z niewiedzy. Mimo to, moŜe iść naprzód na podstawie obiet-
nicy mówiącej, Ŝe jest on w stanie oprzeć się kaŜdej uświadomionej poku-
sie (Jak. 4:7; I Kor. 10:13; Rzym. 6:14; Efez. 6:13,14). Powinien (i moŜe)
wszystko czynić na chwałę Boga i przynosić owoce sprawiedliwości (I Kor.
10:31; Kol. 1:10). Dzięki łasce i mocy Ducha moŜe chodzić w nieprzerwanej
społeczności z Bogiem (Gal. 5:22,23; Efez. 5:18; Kol. 1:10,11; I Jana 1:7).
Krew Baranka jest dla niego zawsze dostępna, dlatego moŜe się nieustan-
nie oczyszczać i być nieskalany przed Bogiem (I Jana 1:7; Fil. 2:15; I Tes.
5:23).
V. OSTATECZNOŚĆ ZBAWIENIA
Po przestudiowaniu natury zbawienia i warunków jego osiągnięcia, w bie-
Ŝą
cym podrozdziale postaramy się odpowiedzieć na pytanie: „Czy ostateczne
zbawienie chrześcijan jest bezwarunkowe, czy teŜ moŜna je utracić z powo-
du grzechu?"
ZBAWIENIE
209
Doświadczenie wskazuje na moŜliwość odpadnięcia od łaski, znanego ja-
ko „zejście na złą drogę". Pojęcie to jest typowe dla Starego Przymierza i nie
występuje w Nowym Testamencie. W hebrajskim oryginale „zejście na złą
drogę" jest określane za pomocą kilku róŜnych wyrazów. Jeden z nich ozna-
cza dokładnie „odwrót" albo „odejście", inny przekłada się jako „zawróce-
nie" lub „krnąbrność". Izrael jest porównywany do krnąbrnej jałówki,
próbującej zrzucić jarzmo — Naród Wybrany wielokrotnie odwracał się od
Jahwe i uparcie odmawiał niesienia jarzma Jego przykazań.
Nowy Testament przestrzega przed przyjęciem takiej postawy, lecz uŜy-
wa innych określeń. Ten, kto schodzi na złą drogę, był niegdyś gorliwym
uczniem, ale jego miłość oziębła (Mat. 24:12); kiedyś był posłuszny Słowu,
ale wpływ świata i grzech zahamowały jego wzrost, nie pozwalając wyda-
wać owocu (Mat. 13:22); niegdyś przyłoŜył rękę do pługa, ale odwrócił gło-
wę i zaczął patrzeć wstecz (Luk. 9:62); jak Ŝona Lota został wyprowadzony
z miasta zagłady, ale jego serce tam pozostało (Luk. 17:32); miał Ŝywą więź
z Chrystusem, ale teraz oddalił się od Niego i jako zeschnięta latorośl jest
nieuŜyteczny duchowo (Jan 15:6); dawniej zwaŜał na podszepty sumienia,
lecz teraz wyrzucił tę busolę Ŝycia i w rezultacie statek jego wiary rozbił się
o skały grzechu (I Tym. 1:19); był szczęśliwy mogąc nazywać się chrześcija-
ninem, lecz teraz zapiera się swego Pana (II Tym. 1:8; 2:12); został oczyszczo-
ny z brudów świata, po czym wrócił jak pies do wymiocin i „jak umyta świnia
znów tarza się w błocie" (II Piotra 2:22; por. Luk. 11:21-26).
Upadki na drodze łaski są moŜliwe, ale czy osoba, która kiedyś została
zbawiona, moŜe to zbawienie utracić na zawsze? Istnieją dwa przeciwstaw-
ne stanowiska doktrynalne w tej dziedzinie, wywodzące się z kalwinizmu i ar-
minianizmu (doktryna wywodząca się od holenderskiego teologa Arminusa).
1. Kalwinizm
Doktryna Jana Kalwina nie była niczym nowym, gdyŜ stanowiła element
nauczania św. Augustyna z Hippony, wielkiego teologa Ŝyjącego na przeło-
mie IV i V wieku. Z kolei Augustyn utrzymywał, Ŝe wywodzi się ona z no-
wotestamentowej doktryny o darmowej lasce, przedstawionej w listach
apostoła Pawła.
Wedle doktryny kalwińskiej zbawienie pochodzi wyłącznie od Boga, a czło-
wiek nie ma w nim Ŝadnego udziału. Jeśli pokutuje, wierzy i przychodzi do
Chrystusa, dzieje się to wyłącznie za sprawą przemoŜnej mocy Ducha Świę-
tego. Wynika to z faktu, Ŝe człowiek stał się tak zepsuty z powodu Upadku,
iŜ bez pomocy Boga nie jest w stanie się upamiętać, uwierzyć oraz dokony-
210
DOKTRYNY BIBLIJNE
wać właściwych wyborów. Jest to punkt wyjścia nauczania Kalwina — kom-
pletne poddanie woli człowieka złu. W związku z tym zbawienie jest niczym
innym, jak tylko wykonaniem Boskiego wyroku wraz ze wszystkimi jego na-
stępstwami.
W tym miejscu powstaje pytanie: Jeśli zbawienie jest wyłącznie dziełem
Boga, a człowiek nie ma w nim Ŝadnego udziału, poniewaŜ nie moŜe nic uczy-
nić bez Ducha Świętego zamieszkującego w nim, to dlaczego Bóg nie zbawi
wszystkich wiedząc, Ŝe są zgubieni? Odpowiedź Kalwina brzmi: Bóg pre-
destynował jednych do zbawienia, a innych do potępienia. „Predestynacja
jest odwiecznym wyrokiem Boga, którym zadecydował On o losach kaŜdej
jednostki. Nie wszyscy bowiem są stworzeni w takim samym stanie — je-
dni są przeznaczeni do Ŝycia wiecznego, a inni na wieczne potępienie". Po-
stępując w ten sposób Bóg nie jest niesprawiedliwy, poniewaŜ nie ma
obowiązku zbawiać kogokolwiek. Odpowiedzialność człowieka za swoje Ŝy-
cie pozostaje w mocy, poniewaŜ upadek Adama nastąpił z jego winy, a kaŜ-
dy odpowiada za swoje grzechy.
Skoro Bóg predestynował do zbawienia jedynie określone jednostki, za-
tem Chrystus umarł tylko za „wybranych" — odkupienie byłoby nie-
adekwatne, gdyby został potępiony choćby jeden człowiek, za którego umarł
Zbawiciel.
Z doktryny o predestynacji wynika nauczanie „raz zbawiony, na zawsze
zbawiony", bo jeśli Bóg predestynował kogoś do zbawienia i moŜe on być zba-
wiony oraz utrzymany na drogach Pańskich jedynie dzięki nieodpartej BoŜej
łasce, to nigdy nie moŜe utracić zbawienia.
Zwolennicy doktryny o „niemoŜliwości utracenia zbawienia" przytacza-
ją następujące wersety na poparcie swego stanowiska: Jan 10:28,29; Rzym.
11:29; Fil. 1:6; I Piotra 1:5; Rzym. 8:35; Jan 17:6.
2. Arminianizm
Nauczanie arminiańskie idzie następującym torem: wolą BoŜą jest aby
kaŜdy był zbawiony, gdyŜ Chrystus umarł za wszystkich (I Tym. 2:4-6; Hebr.
2:9; II Kor. 5:14; Tyt. 2:11,12). W tym celu Bóg oferuje swą łaskę kaŜdemu
człowiekowi. Wprawdzie zbawienie jest dziełem BoŜym oraz darem nieza-
leŜnym od jakichkolwiek naszych wysiłków czy zasług, lecz aby je otrzy-
mać, człowiek musi dokonać wyboru. MoŜe on wybrać BoŜą łaskę lub ją
odrzucić, jest bowiem obdarzony wolnością wyboru.
Pismo naucza o pewnego rodzaju predestynacji, ale nie w tym sensie,
Ŝ
e Bóg predestynuje niektórych do Ŝycia wiecznego a innych do wiecznego
ZBAWIENIE
211
cierpienia. On predestynuje „kaŜdego, kto zechce" zostać zbawiony, a jest to
plan na tyle obszerny, Ŝeby włączyć weń kaŜdego, kto naprawdę pragnie zba-
wienia. PowyŜszą prawdę moŜna zilustrować następująco: na zewnątrz drzwi
zbawienia znajduje się napis: „KaŜdy, kto chce, moŜe wejść"; kiedy wchodzi-
my i jesteśmy juŜ zbawieni, czytamy napis z drugiej strony drzwi: „Dla wy-
branych za uprzednią wiedzą Boga". Bóg ze względu na swoją wszechwiedzę
(dotyczącą równieŜ przyszłości — presciencja), przewidział, które osoby przyj-
mą ewangelię i zostaną zbawione, oraz przeznaczył je do objęcia niebiańskie-
go dziedzictwa. On przewidział ich przeznaczenie, ale go nie wyznaczył.
Tak rozumiana doktryna o predestynacji jest przedstawiona w Piśmie nie
w celu spekulacji na temat zbawienia, lecz dla celów praktycznych. Gdy Bóg
powołał Jeremiasza do słuŜby, wiedział, Ŝe zadanie proroka jest bardzo trud-
ne i pojawią się pokusy aby porzucić powołanie. Aby zachęcić Jeremiasza
Pan zapewnił go, Ŝe znał go i powołał jeszcze przed narodzeniem (Jer. 1:5).
Powiedział mu coś w tym rodzaju: „Wiem, co cię czeka, lecz wiem równieŜ,
Ŝ
e z pomocą mojej łaski będziesz mógł przejść zwycięsko kaŜdą próbę". Kie-
dy Nowy Testament mówi o chrześcijanach jako obiektach uprzedniej wie-
dzy Boga, czyni to w celu zapewnienia nas, Ŝe Ojciec przewidział kaŜdą
trudność na jaką napotkamy, oraz Ŝe moŜe i chce ustrzec nas od upadku.
3. Porównanie
Czy zbawienie jest zatem warunkowe, czy bezwarunkowe? Czy osoba raz
zbawiona jest na zawsze bezpieczna? Odpowiedź na to pytanie jest uzaleŜ-
niona od sposobu podejścia do kilku kluczowych kwestii: Od kogo zaleŜy zba-
wienie? Czy łaska jest nieodparta, czy teŜ moŜemy ją odrzucić?
(1) Od kogo w ostateczności zaleŜy zbawienie — od Boga czy od człowie
ka? Oczywiście musi zaleŜeć od Boga, bo któŜ mógłby być zbawiony, gdyby
zaleŜało to od ludzkich wysiłków? Co do jednego moŜemy być spokojni — Bóg
przyjmie nas bez względu na to, jak słabi i nieudolni jesteśmy — pod warun
kiem, Ŝe mamy szczere pragnienie czynienia Jego woli. Jego łaska jest zawsze
dostępna, aby nas ostrzegać, sprawdzać motywacje, zachęcać i podtrzymy
wać.
Czy jednak zbawienie w pewnym sensie nie zaleŜy od człowieka? Pismo
naucza wyraźnie i konsekwentnie, iŜ człowiek posiada wolną wolę, a zatem
moŜe wybierać między Ŝyciem a śmiercią, oraz Ŝe Bóg nigdy tej wolności nie
pogwałci.
(2) Czy moŜna się oprzeć BoŜej lasce? Jedna z fundamentalnych zasad
kalwinizmu mówi, Ŝe łaska Boga jest nieodparta. Kiedy Bóg decyduje o czy-
212
DOKTRYNY BIBLIJNE
imś zbawieniu, Jego Duch pociąga człowieka w sposób, którego nie moŜna
powstrzymać. Dlatego prawdziwe dziecko BoŜe moŜe mieć pewność, Ŝe wy-
trwa do końca i będzie zbawione. Jeśli popadnie w grzech, Bóg będzie go chło-
stał, lecz dołoŜy starań by go podźwignąć. Mówiąc obrazowo, wierzący moŜe
upaść na pokładzie statku, ale nie wyleci za burtę.
A jednak Nowy Testament naucza, Ŝe moŜna się oprzeć łasce BoŜej i to
na tyle skutecznie, Ŝeby pójść na potępienie (Jan 6:40; Hebr. 6:4-6; 10: 26-
30; II Piotra 2:21; Hebr. 2: 3; II Piotra 1:10), a wytrwanie jest zaleŜne od utrzy-
mywania więzi z Bogiem.
Zwróćmy uwagę na Hebr. 6:4-6 oraz 10: 26-29. Słowa te zostały skie-
rowane do chrześcijan — apostołowie nie pisali Listów do ludzi niezbawio-
nych. Adresaci są określani jako ci, którzy zostali juŜ raz oświeceni,
zakosztowali daru niebiańskiego, stali się uczestnikami Ducha Świętego, za-
kosztowali dobrego Słowa BoŜego i cudownych mocy wieku przyszłego.
Autor listu zwraca się do hebrajskich chrześcijan, którzy, zniechęceni i
prześladowani (10:32-39), zaczęli odczuwać pokusę powrotu do judaizmu.
Gdyby jednak mieli zostać ponownie przyjęci do Synagogi, musieliby publicz-
nie oświadczyć, co następuje (10:29): Ŝe Jezus nie jest Synem BoŜym; Ŝe
Jego krew została wylana sprawiedliwie, jak krew kaŜdego złoczyńcy, oraz Ŝe
Jego cuda były czynione mocą diabelską.
Przed nawróceniem Ŝyli wśród tych, którzy odrzucili Mesjasza; zaparcie
się Jezusa byłoby ponownym ukrzyŜowaniem Syna BoŜego i wystawieniem
Go na urągowisko — byłby to zatem grzech odstępstwa (Hebr. 6:6), niewy-
baczalny dlatego, Ŝe człowiek, który go popełnia, ma tak zatwardziałe ser-
ce, Ŝe nie jest juŜ w stanie pokutować (dokładnie — nie moŜna go „odnowić
i przywieść do pokuty"). Wierzący, który by go popełnił, poniósłby karę gor-
szą niŜ śmierć (10:28), to znaczy wpadłby w ręce BoŜa Ŝywego, wymierzają-
cego karę (10:30,31).
Co prawda, nie jest napisane, Ŝe adresaci posunęli się aŜ do opisanych
grzechów, autor mówi bowiem: „co do was, jesteśmy przekonani o czymś lep-
szym". Gdyby jednak grzech odstępstwa nie mógł być popełniony przez zba-
wionych ludzi (nawet teoretycznie), wówczas wszystkie powyŜsze ostrzeŜenia
byłyby bezsensowne.
Przeczytajmy teraz I Kor. 10:1-12. Koryntianie chełpili się chrześcijań-
ską wolnością i posiadaniem darów duchowych, lecz wielu z nich Ŝyło nie-
moralnie. Ewidentnie bardzo ufali swej pozycji w Chrystusie oraz posiadanym
przywilejom dzieci BoŜych. Paweł ostrzega ich jednak, Ŝe owe przywileje mo-
gą zostać postradane w wyniku grzechu, a na poparcie tej tezy przytacza
ZBAWIENIE
213
przykłady z historii Izraelitów. Zostali oni cudownie uwolnieni z niewoli egip-
skiej, w wyniku czego zaakceptowali MojŜesza jako swego przywódcę w dro-
dze do Ziemi Obiecanej. Szczególnym znakiem potwierdzającym jego
przywództwo było przejście przez Morze Czerwone. Ponadnaturalna obecności
Boga towarzyszyła im przez cały czas — po wyjściu (zbawieniu) z Egiptu byli
cudownie zaopatrywani w Ŝywność i wodę. Oznaczało to, Ŝe kroczyli w łasce,
czyli w przychylności i obecności Boga.
Mimo to nie sprawdziła się na nich teoria „raz zbawiony, na zawsze zba-
wiony", poniewaŜ ich ciała zasłały pustynię z powodu szemrania, buntu i bał-
wochwalstwa. Ich więź z Bogiem została zerwana z powodu grzechu i w
rezultacie odpadli od łaski. Apostoł stwierdza, Ŝe „to wszystko na tamtych
przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas", ostrzegając
chrześcijan, Ŝe mogą utracić najwspanialsze przywileje z powodu
rozmyślnie popełnianego grzechu.
4. Biblijna równowaga
Fundamenty obydwu doktryn — kalwińskiej i arminiańskiej — oparte są
o Pismo Święte. Kalwinizm podkreśla laskę BoŜą jako jedyne źródło zba-
wienia — i tego samego naucza Biblia. Arminianizm kładzie nacisk na wol-
ną wolę człowieka oraz jego odpowiedzialność — takie nauczanie równieŜ
znajdujemy na kartach Słowa BoŜego. Praktyczne rozwiązanie problemu po-
lega na unikaniu niebiblijnych skrajności poglądów oraz na powstrzymywa-
niu się od stawiania ich po przeciwnych stronach jakiejkolwiek barykady.
Kiedy dwie doktryny zostaną sobie przeciwstawione, rezultatem będzie reak-
cja prowadząca na manowce. Na przykład: skupienie się wyłącznie na Bo-
Ŝ
ej suwerenności i łasce w kontekście zbawienia moŜe prowadzić do Ŝycia
w braku bojaźni BoŜej, poniewaŜ jeśli ktoś uwierzy, Ŝe jego sposób Ŝycia i po-
stawa nie mają nic wspólnego ze zbawieniem, wtedy łatwo mu będzie popaść
w „bylejakość". Z drugiej strony, nadmierny nacisk na wolną wolę i odpowie-
dzialność moŜe się zakończyć legalizmem oraz odebraniem wierzącemu pew-
ności zbawienia. Bezprawie i legalizm — oto dwie skrajności, których naleŜy
unikać.
Kiedy próbujemy ustalić wzajemną relację pomiędzy wiedzą uprzednią
Boga a wolną wolą człowieka, stajemy wobec wielkiej tajemnicy. Jeśli jednak
będziemy postępować według praktycznych wskazówek Pisma i zabierzemy
się do wypełniania określonych w nim obowiązków, wówczas na pewno nie
zboczymy z dróg Pańskich. „To, co jest zakryte, naleŜy do Pana, Boga na-
szego, a co jest jawne, do nas (...)" (VMojŜ. 29:28).
214
DOKTRYNY BIBLIJNE
Konkludując naleŜałoby zasugerować, Ŝe nie jest rzeczą mądrą zagłębianie się
w materię niebezpieczeństw Ŝycia chrześcijańskiego. Dobrze byłoby natomiast
podkreślać środki bezpieczeństwa dzieci BoŜych — moc Chrystusa jako naszego
Zbawiciela, wierność Ducha Świętego mieszkającego w wierzących, pewność
BoŜych obietnic oraz skuteczność modlitwy. Nowy Testament naucza o
prawdziwym „wiecznym bezpieczeństwie" zapewniając nas, iŜ bez względu na
słabości, niedoskonałości, pułapki lub zewnętrzne okoliczności chrześcijanin
moŜe prowadzić bezpieczne i zwycięskie Ŝycie w Chrystusie. Wraz z apostołem
Pawłem moŜe wołać: „KtóŜ nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie,
czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy
miecz? (...) W tym wszystkim zwycięŜamy przez tego, który nas umiłował.
Albowiem jestem tego pewien, Ŝe ani śmierć, ani Ŝycie, ani aniołowie, ani potęgi
niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani
głębokość, ani Ŝadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości BoŜej,
która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym" (Rzym. 8:35-39).
Na zakończenie przedstawiamy wypowiedź Johna Wesleya na temat „nie-
moŜliwości utracenia zbawienia".
Odczuwając od pewnego czasu wielkie pragnienie jedności z panem Whitefiel-
dem na tyle, na ile jest to moŜliwe, oraz zakończenia jałowych dysput, spisałem
najprościej jak mogłem swoje opinie w omawianych kwestiach.
W naszej debacie istnieją trzy zasadnicze punkty: 1. Bezwarunkowa elekcja.
2. Nieodparte działanie łaski. 3. Ostateczne wytrwanie.
Co do punktu pierwszego, wierzę:
ś
e Bóg, jeszcze przed załoŜeniem świata, wybrał określone osoby do określonych
dzieł, jak na przykład apostoła Pawła do głoszenia ewangelii;
ś
e wybrał On bezwarunkowo niektóre narody, aby mogły otrzymać szczególne
przywileje, czego przykładem jest naród Ŝydowski;
ś
e wybrał On bezwarunkowo niektóre narody, aby usłyszały ewangelię, jak An-
glię i Szkocję dzisiaj, i wiele innych w przeszłości;
ś
e wybrał On bezwarunkowo niektóre osoby, które obdarzył wyjątkowymi przy-
wilejami dotyczącymi zarówno spraw przemijających jak i duchowych;
I nie zaprzeczam (choć nie mogę dowieść),
ś
e wybrał On bezwarunkowo niektóre osoby do wiecznej chwały.
Lecz nie jestem w stanie uwierzyć,
ś
e wszyscy, którzy nie zostali w ten sposób wybrani, muszą zginąć na zawsze;
oraz
ś
e istnieje na Ziemi choć jedna dusza, która nigdy nie miała lub nie otrzyma
moŜliwości ratunku przed wiecznym potępieniem.
ZBAWIENIE
215
Co do punktu drugiego, czyli nieodpartego działania BoŜej łaski, wierzę:
ś
e łaska, która daje duszy wiarę i za jej pośrednictwem zbawienie, jest nieod-
parta w momencie upamiętania;
ś
e większość wierzących pamięta czas, kiedy Bóg nieodparcie przekonał ich
o grzechu;
ś
e większość wierzących miewa chwile, gdy Bóg nieodparcie działa w ich ser-
cach;
Lecz wierzę, iŜ łaskę BoŜą moŜna odrzucić zarówno przed takim zdarzeniem,
jak i po nim; oraz
ś
e łaska generalnie nie działa w sposób nieodparty, lecz moŜemy zastosować się
do niej lub nie.
I nie zaprzeczam,
ś
e w niektórych przypadkach łaska BoŜa działa w sposób tak dalece nieodpar-
ty, iŜ człowiekowi nie pozostaje nic innego, jak uwierzyć i przyjąć zbawienie.
Lecz nie jestem w stanie uwierzyć,
ś
e kaŜdy człowiek, w którym łaska nie działa w tak nieodparty sposób, jest ska-
zany na potępienie; oraz
ś
e istnieje na Ziemi choć jedna dusza, która nie doświadcza i nigdy nie doświad-
czyła innego sposobu działania łaski BoŜej, niŜ taki, który pogłębia stan jej potę-
pienia, oraz Ŝe Bóg przeznaczył ją do takiego stanu.
Co do punktu trzeciego, czyli ostatecznego wytrwania, jestem skłonny uwierzyć,
ś
e istnieje moŜliwość osiągnięcia za Ŝycia takiego stanu, w którym człowiek nie
upadnie w sensie ostatecznym; oraz
ś
e ten, kto osiągnął taki stan, moŜe powiedzieć: „Stare przeminęło, oto wszyst-
ko stało się nowe".
9
DUCH
ŚWIĘTY
Sądząc po ilości miejsca, jakie zajmuje w Biblii nauczanie o Duchu Świętym,
jest to jedna z najwaŜniejszych doktryn dotyczących prawdy o odkupieniu. Z
wyjątkiem II i III Listu Apostoła Jana, wszystkie księgi Nowego Testamentu
zawierają odniesienia lub wzmianki dotyczące działania Ducha, a kaŜda z
Ewangelii rozpoczyna się od obietnicy Jego wylania.
Mimo to, nauczanie o Duchu Świętym pozostaje w wielu środowiskach
chrześcijańskich doktryną lekcewaŜoną. Formalizm oraz lęk przed fanatyzmem
zaowocowały alergiczną reakcją przeciwko podkreślaniu roli Ducha Świętego w
osobistym doświadczeniu wiary.
Oczywiście, rezultatem takiego postępowania musi być duchowa stagnacja,
poniewaŜ Ŝywe chrześcijaństwo bez Ducha jest fikcją. Tylko On moŜe wprowa-
dzić w Ŝycie to, co zostało nam udostępnione dzięki dziełu Chrystusa. Mówiąc
słowami Ignacego z Antiochii, jednego u Ojców Kościoła:
Laska Ducha powoduje, Ŝe mechanizm odkupienia zostaje wszczepiony do du-
szy wierzącego i zaczyna tam działać. Bez Ducha Świętego KrzyŜ pozostaje niewy-
korzystanym narzędziem, wokół którego leŜą nieuporządkowane kamienie. Nic się
nie stanie, dopóki nie znajdzie się lina, za pomocą której będzie moŜna je podnosić,
stawiając przez wiarę i miłość w miejscu przewidzianym dla nich w Ŝywej budowli,
jaką jest Kościół.
SPIS RZECZY
I. NATURA DUCHA ŚWIĘTEGO 221
1. Imiona przypisywane Duchowi Świętemu 221
[a} Duch BoŜy. [b] Duch Chrystusowy, [c] Pocieszyciel, [d] Duch Święty,
[e] Duch Obietnicy, [f] Duch Prawdy, [g] Duch Laski, [h] Duch śycia,
[i] Duch Synostwa.
2. Symbole Ducha 226
[a] Ogień, [b] Wiatr, [c] Woda. [d] Pieczęć, [e] Olej. [f] Gołębica.
II. DUCH ŚWIĘTY W STARYM TESTAMENCIE 228
1.
Duch Stworzyciel 228
2.
Duch jako Osoba działająca dynamicznie 229
[a] BoŜy męŜowie czynu, [b] BoŜy słudzy słowa.
3. Duch odrodzenia w Starym Testamencie 230
[a] Duch dzałający. [b[ Wylanie Ducha jako przyszłe błogosławieństwo,
[c] Związek Ducha z przyjściem Mesjasza, [d] Wyjątkowe dzieła związa-
ne z Osobą Ducha.
III. DUCH ŚWIĘTY W CHRYSTUSIE 233
1.
Narodzenie 234
2.
Chrzest 235
3.
SłuŜba 235
4.
UkrzyŜowanie 235
5.
Zmartwychwstanie 235
6.
Wniebowstąpienie 236
IV. DUCH ŚWIĘTY W śYCIU CZŁOWIEKA 237
1. Przekonywanie 237
[aj Grzech niewiary, [b] Sprawiedliwość Chrystusa, [c] Sąd nad szatanem.
2.
Odrodzenie 239
3.
Zamieszkiwanie 239
4.
Uświęcenie 240
5.
Obdarzenie mocą 241
[a] Ognólny charakter obdarzenia mocą. [b] Wyjątkowy charakter ob-
darzenia mocą. [c] Wstępny dowód obdarzenia mocą. [d] Ciągłość obda-
rzenia mocą. [e] Sposób odbioru mocy przez obdarowanego.
6. Uwielbienie 248
(a) Ilustracja z dziedziny handlu, [b] Ilustracja z dziedziny rolnictwa.
[c] Ilustracja z dziedziny Ŝycia rodzinnego.
7. Niewłaściwe postępowanie wobec Ducha Świętego 248
V. DARY DUCHA ŚWIĘTEGO 249
1.
Ogólny charakter 249
2.
RóŜnorodność 249
[a] Słowo mądrości, [b] Słowo wiedzy, [c] Wiara [d] Uzdrawianie, [e] Czy-
nienie cudów, [f] Proroctwo, [g] RozróŜnianie duchów, [h] Języki, [i] Wykła-
danie języków.
3. Zasady rozdzielania darów Ducha 254
[a] ZrównowaŜenie, [b] Oddziaływanie na zgromadzonych, [c] Mądrość
[d] Samokontrola [e] Porządek [f] Gotowość do przyjęcia pouczenia
4.
Otrzymywanie darów Ducha i wymagania z tym związane 256
[a] Poddanie się woli BoŜej, [b] Czyste motywacje, [c] Silne pragnienie,
[d] Wiara, [e] Gorliwość.
5.
Weryfikacja darów 257
[a] Poddanie Chrystusowi [b] Test praktyczny [c] Test doktrynalny.
VI. DUCH ŚWIĘTY W KOŚCIELE 259
1. Oczekiwanie na Ducha Świętego 259
[a] Narodziny Kościoła, [b] Świadectwo uwielbienia Chrystusa, [c] Dokoń-
czenie dzieła Chrystusa, [d] Namaszczenie Kościoła, [e] Zamieszkiwanie
Ducha pośród Kościoła, [f] Początek nowego okresu.
2. SłuŜba Ducha 261
[a] Zarządzanie, [b] Zwiastowanie Słowa, [c] Modlitwa, [d] Śpiew, [e] Świa-
dectwo.
I. NATURA DUCHA ŚWIĘTEGO
Kim jest Duch Święty? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie studiu-
jąc imiona przypisane Mu w Biblii oraz symbole ilustrujące Jego działanie.
1. Imiona przypisywane Duchowi Świętemu (a) Duch BoŜy. Duch
spełnia rolę wykonawczą Trójcy, działając zarówno w sferze fizycznej, jak i
moralnej. Bóg stworzył i podtrzymuje wszechświat przez Ducha, który działa
jako „palec BoŜy" (Luk. 11:20) w sferze duchowej, nawracając
grzeszników oraz uświęcając i podtrzymując wierzących.
(1)
Czy Duch Święty jest istotą boską w sensie absolutnym? Jego Bo-
skości moŜna dowieść na podstawie następujących faktów: Biblia przypi-
suje Mu Boskie atrybuty — Duch Święty jest wieczny, wszechobecny,
wszechmocny i wszechwiedzący (Hebr. 9:14; Ps. 139:7-10; Luk. 1:35; I Kor.
2:10,11). Przypisywane Mu są równieŜ dzieła BoŜe, jak stworzenie, odro-
dzenie i wskrzeszenie (I MojŜ. 1:2; Job 33:4; Jan 3:5-8; Rzym. 8:11). Jest
traktowany na równi z Ojcem i Synem (I Kor. 12:4-6; II Kor. 13:14; Mat.
28:19; Obj. 1:4).
(2)
Czy Duch Święty jest Bogiem, czy tylko jakąś mocą lub energią? Jest
On często opisywany w sposób bezosobowy — jako Tchnienie napełniają-
ce, Namaszczenie, Ogień dający światło i ciepło, Woda wytryskająca czy Dar
udzielany kaŜdemu. Są to jednak opisy Jego sposobu działania, a nie Jego
samego. Duch jest przedstawiany w taki sposób, aby nie pozostawić Ŝadnej
wątpliwości, iŜ jest Osobą. I tak, przejawia On następujące cechy osobowo-
ś
ci: umysł (Rzym. 8:27), wolę (I Kor. 12:11), uczucia (Efez. 4:30). Pismo mówi
równieŜ o Jego działaniach charakterystycznych dla osoby: objawienie (II Pio-
tra 1:21), nauczanie (Jan 14:26), świadczenie (Gal. 4:6), wstawiennictwo
(Rzym. 8:26), przemawianie (Obj. 2:7), nakazywanie (Dz.Ap. 16:6-7), przeko-
nywanie (Jan 16:8). MoŜe być zasmucony (Efez. 4:30), okłamywany (Dz.Ap.
5:3) i obraŜany (czyli moŜna bluźnić przeciwko Niemu; Mat. 12:31,32).
Na Jego osobowy charakter wskazują równieŜ następujące fakty: obja-
wił się w postaci gołębicy (Mat. 3:16) oraz pozostaje oddzielny wobec da-
rów, których udziela (I Kor. 12:11).
Niektórzy zaprzeczają istnieniu osobowości Ducha Świętego, poniewaŜ
Biblia nie opisuje Go jako Istoty posiadającej ciało czy postać. NaleŜy jednak
odróŜnić pojęcia osobowości i postaciowości (czyli posiadania postaci). Oso-
bowość jest związana z inteligencją, uczuciami i wolą — posiadanie ciała nie
222
DOKTRYNY BIBLIJNE
jest warunkiem jej istnienia. Co więcej, brak określonej formy wcale nie jest
dowodem na nieistnienie, czego potwierdzeniem jest wiatr, będący rzeczywi-
stością bezpostaciową (Jan 3:8).
O ile stworzenie jakiejś teologicznej koncepcji Boga Ojca czy Pana Je-
zusa Chrystusa nie jest problemem, o tyle utworzenie przejrzystej koncepcji
Ducha Świętego nastręcza trudności wielu osobom. Powód jest dwojaki: po
pierwsze, Pismo opisuje działanie Ducha jako niewidzialne i tajemne; po dru-
gie, Duch Święty nigdy nie mówi o sobie ani nie reprezentuje siebie — za-
wsze przychodzi w czyimś imieniu, jako reprezentant innej Osoby. Pozostaje
w cieniu Jezusa Chrystusa, działając w najgłębszych obszarach naszego je-
stestwa. Nigdy nie zwraca uwagi na siebie, lecz na wolę Boga i zbawcze dzieło
Chrystusa. „Nie sam od siebie mówić będzie" (Jan 16:13).
(3) Czy Duch Święty jako Osoba jest oddzielny od Boga Ojca? Tak, po-
niewaŜ Duch pochodzi od Boga, jest posyłany od Boga i jest darem BoŜym
dla człowieka. Mimo to, Duch Święty nie jest niezaleŜny od Ojca — zawsze
reprezentuje Jedynego Boga, działającego w sferze myśli, woli i czynu. To,
w jaki sposób Duch Święty moŜe stanowić jedno z Ojcem, pozostając jed-
nocześnie oddzielną Osobą, jest częścią tajemnicy Trójcy.
(b) Duch Chrystusowy (Rzym. 8:9). Nie ma zasadniczej róŜnicy między
Duchem BoŜym, Duchem Chrystusowym i Duchem Świętym. Istnieje tylko
jeden Duch Święty, tak jak jeden Ojciec i jeden Syn. Duchowi Świętemu przy-
pisuje się jednak wiele imion, opisujących róŜne rodzaje Jego słuŜby.
Dlaczego Duch Święty jest zwany Duchem Chrystusa? (1) PoniewaŜ zo-
stał posłany w imieniu Chrystusa (Jan 14:26). (2) PoniewaŜ jest Duchem
posłanym przez Chrystusa. Jest równieŜ źródłem Ŝycia duchowego, dzięki
któremu człowiek rodzi się na nowo wchodząc do Królestwa BoŜego. To
nowe Ŝycie jest przekazywane i podtrzymywane przez Chrystusa (Jan
1:12,13; 4:10; 7:38), który równieŜ chrzci Duchem Świętym (Mat. 3:11). (3)
Duch Święty jest nazywany Duchem Chrystusa, poniewaŜ jego podsta-
wową misją w obecnym wieku jest uwielbienie Chrystusa (Jan 16:14). Dzia-
łanie Ducha jest związane z Tym, który Ŝył, umarł, zmartwychwstał i wstąpił
do nieba. Duch czyni w wierzących rzeczywistością to, co Chrystus uczy-
nił dla nich. (4) Uwielbiony Chrystus jest obecny w Kościele i w wierzących
poprzez Ducha Świętego. Mówi się, Ŝe przyszedł On w miejsce Chrystusa,
lecz bardziej poprawne byłoby stwierdzenie, iŜ Duch Święty przyszedł, by
uczynić Chrystusa realnym, poniewaŜ dzięki Duchowi stała się moŜliwa
wszechobecność Chrystusa w świecie (Mat. 18:20) oraz Jego zamieszkiwa-
nie w wierzących. Związek pomiędzy Chrystusem i Duchem Świętym jest
DUCH ŚWIĘTY
223
tak bliski, Ŝe według Pisma obydwaj zamieszkują w wierzącym (Gal. 2:20;
Rzym. 8:9,10); w ten sposób chrześcijanin jest zarówno „w Chrystusie" jak
i „w Duchu".
(c) Pocieszyciel. Ten tytuł jest uŜywany wobec Ducha w Ewangelii Ja-
na rozdz. 14-17. UwaŜne studium tła powyŜszych rozdziałów pokazuje zna-
czenie tego daru. Uczniowie spoŜywali ostatni posiłek ze swym Mistrzem,
a ich serca przepełniał smutek związany z Jego rychłym odejściem. Czuli się
słabi i całkowicie bezradni. Kto im pomoŜe, gdy Jezusa juŜ nie będzie? Kto
ich będzie uczył i prowadził? Jak będą mogli stawić czoła wrogo nastawione-
mu światu? Jezus uśmierzył te niewypowiedziane lęki, wypowiadając obiet-
nicę: „Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na
wieki" (Jan 14:16).
Słowo „Pocieszyciel" (w oryginale parakletos) oznacza dosłownie: ktoś
przywołany aby słuŜyć pomocą komuś innemu, zwłaszcza w dziedzinach
związanych z prawem. W staroŜytnych trybunałach istniał zwyczaj zaprasza-
nia przez podsądnego do pomocy jednego lub kilku przyjaciół, zwanych po
grecku „parakletos", a po łacinie „advocatus". Dawało to moŜliwość uzyska-
nia przez oskarŜonego mądrej rady i pokrzepienia go samą obecnością owych
„obrońców", przy czym Ŝaden z nich nie czynił tego za opłatą, lecz byli powo-
dowani uczuciem przyjaźni i solidarności. W ten sposób mogli doradzić przy-
jacielowi, co powinien w danej sytuacji zrobić lub powiedzieć, czasem mówili
i działali w jego imieniu, traktując jego sprawę jak własną oraz pozostając
z nim pomimo trudności związanych z procesem.
Taka była relacja między Jezusem a uczniami podczas Jego ziemskiej
słuŜby, i nic dziwnego, Ŝe zapowiedź odejścia Mistrza wprawiła ich w przy-
gnębienie. Lecz On pocieszał ich obietnicą innego Pocieszyciela, który będzie
ich bronił, pomagał im i nauczał ich podczas nieobecności Jezusa. Duch
Ś
więty został nazwany „innym" Pocieszycielem, poniewaŜ miał być dla
uczniów w sposób niewidzialny tym, czym był dla nich Jezus widzialny.
Wyraz „inny" odróŜnia Ducha Świętego od Jezusa, ale równocześnie umie-
szcza Go na tej samej płaszczyźnie. Jezus posyła Ducha, lecz jednocześnie
przychodzi przezeń do uczniów. Duch jest zatem zarówno następcą Chrystu-
sa, jak Jego Obecnością, czyniąc moŜliwym i realnym nieprzerwane prze-
bywanie Chrystusa pośród Kościoła.
To On sprawia, iŜ Osoba Chrystusa zamieszkuje w nich, tak Ŝe mogą powiedzieć
wraz z apostołem Pawłem: „Ŝyje we mnie Chrystus". Zatem Duch Święty przekazu-
je wierzącym naturę Chrystusa. Jego uczucia i cnoty, kształtując ich na Jego podo-
bieństwo, według wzoru przekazanego nam przez Niego samego. Bez Chrystusa Duch
224
DOKTRYNY BIBLIJNE
Ś
więty nie ma czego wytwarzać w sercu wierzącego — gdybyśmy odsunęli Chrystusa
wraz z Jego Słowem, to tak jakbyśmy usunęli ze studia fotograficznego tę osobę,
której portret właśnie miał być utrwalony na kliszy dzięki działaniu światła.
Posłanie Pocieszyciela nie oznacza, Ŝe Jezus przestał być pomocą i obrońcą
dla swego ludu. Apostoł Jan pisze, Ŝe ten urząd wciąŜ jest pełniony przez Syna
BoŜego (I Jana 2:1). Chrystus, którego pole działania znajduje się w niebie, broni
swoich uczniów przed „oskarŜycielem braci", a w tym samym czasie Duch
Ś
więty, działając na ziemi, „zamyka usta ziemskich przeciwników Kościoła,
dzięki zwycięstwu wiary, która pokonuje świat". W ten sposób Chrystus jest
Parakletem w niebie, a Duch Święty — Parakłetem na ziemi.
Po wstąpieniu do nieba Chrystus nie tylko posyła Ducha Świętego, lecz takŜe
manifestuje się za Jego pośrednictwem. Będąc w ciele, Syn BoŜy był ograniczony
prawami fizyki i dlatego mógł przebywać tylko w jednym miejscu na raz; teraz,
po wniebowstąpieniu, stał się wszechobecny przez Ducha Świętego. Za
ziemskiego Ŝycia Jezus mógł przebywać jedynie na zewnątrz ludzi; przez Ducha
Ś
więtego moŜe zamieszkiwać głębiny ich dusz. Ktoś przedstawił tę prawdę w
następujący sposób:
Gdyby Jezus pozostał na ziemi w ciele, byłby tylko przykładem do naśladowa-
nia; jednak dzięki temu, Ŝe wstąpił do Ojca i posłał swego Ducha, jest teraz Ŝyciem,
którym moŜna Ŝyć. Gdyby pozostał pośród nas jako widzialny i dotykalny, byłby
dla nas tym, czym jest model dla rzeźbiarzy ciosających kamienie, lecz nie miałby
nic wspólnego z jakąkolwiek ideą czy inspiracją dla powstających dzieł sztuki. Gdy-
by pozostał na ziemi, byłby jedynie przedmiotem obserwacji i naukowej analizy, lecz
zawsze pozostawałby na zewnątrz nas; byłby zewnętrznym głosem, zewnętrznym Ŝy-
ciem, zewnętrznym przykładem. (...) Lecz dzięki swemu Duchowi Jezus moŜe Ŝyć
w nas jako Dusza naszych dusz, Duch naszych duchów, Prawda naszych umysłów,
Miłość naszych serc i Pragnienie naszej woli.
JeŜeli dziełem Ducha jest „udzielanie z Syna i oznajmianie" (Jan 16:14 —
[przyp. red.]), to jaki jest sens zamiany, w wyniku której Jeden musiał odejść, a
Drugi przyjść? Odpowiedź: Duch Święty nie „udziela" z Chrystusa ziemskiego
lecz z Chrystusa niebiańskiego, na powrót obleczonego swą wieczną chwałą i
mocą. Dr A. J. Gordon ilustruje tę relację następująco:
To tak, jakby ojciec rodziny, który odziedziczył spadek po zmarłym krewnym,
powiedział swoim dzieciom: „Jesteśmy biedną rodziną, ale właśnie otrzymałem
dziedzictwo i muszę teraz wyjechać daleko, aby objąć je w posiadanie. Jeśli bę-
dziecie mi posłuszni i pogodzicie się z moim odejściem na jakiś czas, wtedy przy-
DUCH ŚWIĘTY
225
ś
lę wam z tego dalekiego kraju o wiele więcej, niŜ moglibyście dostać, gdybym zo-
stał z wami".
Ziemskie Ŝycie Chrystusa było okresem Jego ubóstwa (II Kor. 8:9) i uniŜenia;
umierając na KrzyŜu zagwarantował nam bogactwo swej łaski (Efez. 1:7);
zasiadając na Tronie objawił bogactwo swojej chwały (Efez. 3:16). Po wstąpieniu
do Ojca, Syn posłał Ducha, aby przekazać usynowionym dzieciom BoŜym skarby
swego dziedzictwa. Dzięki wniebowstąpieniu Chrystus mógł więcej dać, a
Kościół — więcej otrzymać (Jan 16:12; 14:12). „Strumień Ŝycia będzie miał
silniejszy prąd, poniewaŜ źródło, z którego wypływa, będzie połoŜone wyŜej".
Pocieszyciel naucza zgodnie z tym, co mówił Chrystus, a jednak szerzej —
przed UkrzyŜowaniem, Zmartwychwstaniem i Wniebowstąpieniem doktryna
chrześcijańska nie była jeszcze w pełni rozwinięta i dlatego nie mogła być
objawiona uczniom. W Ewangelii Jana 16:12,13 Jezus mówi do nich coś w tym
rodzaju: „Ja mogłem was nauczyć tylko części doktryny, ale kiedy On przyjdzie,
nauczy was wszystkiego". Wniebowstąpienie miało na celu skuteczniejsze
przekazanie prawdy oraz mocy.
(d)
Duch Święty. Jest nazywany świętym, poniewaŜ jest Duchem Tego, który
jest Święty, a takŜe dlatego, Ŝe Jego podstawowym dziełem jest uświęcanie.
Potrzebujemy Zbawiciela z dwóch powodów: po pierwsze, aby uczynił coś za nas,
a po drugie — w nas. Jezus odpowiedział na pierwszą z tych potrzeb, umierając za
nas; teraz Ŝyje w nas poprzez Ducha Świętego, zasilając nasze dusze Boskim
Ŝ
yciem. Duch Święty przyszedł, aby dokonać przemiany ludzkiej natury i
osobiście stanąć do walki przeciw jej złym skłonnościom.
(e)
Duch Obietnicy. Został nazwany w ten sposób dlatego, Ŝe Jego łaska i
moc stanowią jedno z najwspanialszych błogosławieństw obiecanych w Starym
Testamencie (Ez. 36:27; Joel 2:28). Największą prerogatywą Mesjasza jest
udzielenie Ducha Świętego, i właśnie to miał na myśli Jezus, kiedy powiedział:
„Oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca" (Luk. 24:49; Gal. 3:14).
(f)
Duch Prawdy. Celem Wcielenia było objawienie Ojca, natomiast misją
Pocieszyciela jest objawianie Syna. Kiedy wpatrujemy się w jakiś obraz, w jego
formie i kolorach widzimy tyle piękna, ile sami jesteśmy w stanie dostrzec, lecz
by zrozumieć ukryte znaczenie i zamysł artysty, potrzebujemy kogoś, kto
otworzyłby nam oczy, dokonując właściwej interpretacji dzieła.
226
DOKTRYNY BIBLIJNE
Duch Święty spełnia właśnie taką rolę w stosunku do Jezusa Chrystusa.
Nie przedstawia jakiegoś nowego czy innego objawienia, lecz raczej otwiera
umysł człowieka, by ten mógł zobaczyć głębsze znaczenie Ŝycia i słów
Chrystusa. Jak Syn nie mówił od siebie, lecz przekazywał to, co otrzymał
od Ojca, tak Duch nie naucza od siebie samego czerpiąc z własnego źródła,
ale mówi tylko to, co pochodzi od Trójjedynego Boga.
(g) Duch Laski (Hebr. 10:29; Zach. 12:10). Duch Święty udziela człowie-
kowi łaski ku upamiętaniu, dobijając się wytrwale do jego serca. Udziela mu
mocy niezbędnej do uświęcenia, wytrwania i słuŜby. Ten, kto próbuje Ŝyć nie
opierając się na dziele Ducha Laski, odrzuca Tego, który jedynie potrafi sku-
tecznie przemienić serce, dlatego taki człowiek sam odcina się od miłosier-
dzia BoŜego.
(h) Duch śycia (Rzym. 8:2; Obj. 11:11). „Wierzę w Ducha Świętego, Pana
i OŜywiciela" — głosi jedno z wczesnochrześcijańskich wyznań wiary. Duch jest
Tą Osobą Trójcy, której dziełem jest tworzenie i podtrzymywanie Ŝycia —
zarówno naturalnego, jak i duchowego.
(i) Duch Synostwa (Rzym. 8:15). Kiedy człowiek zostaje zbawiony, wów-
czas nie tylko zostaje nazwany dzieckiem BoŜym i adoptowany do BoŜej ro-
dziny, ale otrzymuje świadomość uczestnictwa w Boskiej naturze. Biskup
Andrews pisze: „Jak Chrystus jest naszym świadkiem w niebie, tak Duch
ś
wiadczy tutaj, na ziemi, wespół z duchem naszym, Ŝe jesteśmy dziećmi Bo-
Ŝ
ymi".
2. Symbole Ducha
Jak ktoś słusznie zauwaŜył, „słowa są często jedynie ułomnymi no-
ś
nikami prawdy. W najlepszym przypadku mogą tylko częściowo objawić,
częściowo ukrywając to, co tkwi w głębinach przekazywanej myśli". Bóg
postanowił zilustrować za pomocą symboli to, czego nie moŜna przekazać
za pomocą ludzkiego języka ze względu na naszą ograniczoność. W celu
opisania działań Ducha Świętego zostały uŜyte następujące symbole:
(a)
Ogień (Izaj. 4:4; Mat. 3:11; Luk. 3:16). Ogień obrazuje oczyszczanie,
płomienną gorliwość i Ŝarliwość wypływającą z namaszczenia Ducha. Jest
On przyrównywany do ognia, poniewaŜ ogrzewa, oświetla, rozprzestrzenia się
i oczyszcza (Jer. 20:9).
(b)
Wiatr (Ez. 37:7-10; Jan 3:8; Dz.Ap. 2:2). Wiatr symbolizuje odnawia-
jącą pracę Ducha oraz wskazuje na tajemniczość, niezaleŜność i przenikli-
wość Jego oŜywczego, oczyszczającego działania.
DUCH ŚWIĘTY
227
(c) Woda (II MojŜ. 17:6; Ez. 36:25-27; 47:1; Jan 3:5; 4:14; 7:38,39). Duch
Ś
więty jest źródłem wody Ŝywej, najczystszej i najlepszej, poniewaŜ On sam
jest Rzeką Ŝywota, przepływającą i wytryskającą w naszych duszach oraz wy
mywającą nieczystości grzechu. Moc Ducha czyni w rzeczywistości ducho
wej to, co woda w świecie materialnym. Woda oczyszcza, orzeźwia, gasi
pragnienie i jałowość przemienia w płodność. Oczyszcza to, co splamione
i przywraca czystość, będąc trafnym symbolem BoŜej łaski, która nie tylko
obmywa duszę, ale przydaje jej Boskiego piękna. Woda jest niezbędnym ele
mentem Ŝycia biologicznego; Duch Święty jest konieczny do Ŝycia ducho
wego.
Co oznacza wyraŜenie „woda Ŝywa"? Jest Ŝywa w porównaniu do wody
stojącej w zbiornikach; woda Ŝywa kipi i płynie, pozostając zawsze w kontak-
cie ze źródłem i niosąc ze sobą Ŝycie. JeŜeli woda zostanie złapana w zamknię-
tym obszarze, zostaje odcięta od źródeł, a jej przepływ ustaje. Wtedy nie
moŜna jej juŜ nazywać „Ŝywą". Chrześcijanin jest w posiadaniu „Ŝywej wody"
o tyle, o ile pozostaje w kontakcie z jej Boskim źródłem, którym jest Chry-
stus.
(d) Pieczęć (Efez. 1:13; II Tym. 2:19). Ta ilustracja niesie z sobą nastę
pujące idee: (1) Fakt posiadania. Odciśnięcie pieczęci na posiadanym mie
niu jest potwierdzeniem jego przynaleŜności do posiadacza. Wierzący są
własnością Boga, co jest potwierdzone przez Ducha zamieszkującego w ich
sercach. W czasach apostoła Pawła, w Efezie istniał następujący zwyczaj: ku
piec handlujący np. drewnem mógł pójść do portu, wybrać interesujący go
materiał, kupić i opatrzyć swoją pieczęcią na znak posiadania. Później wy
starczyło posłać słuŜących z sygnetem, aby zidentyfikowali jego odcisk i za
brali zakupione drewno do domu (II Tym. 2:19). (2) W symbolu pieczęci
zawarta jest równieŜ idea bezpieczeństwa (Efez. 1:13; por. Obj. 7:3). Duch
Ś
więty daje wierzącemu poczucie bezpieczeństwa (Rzym. 8:16). Stanowi On
rękojmię naszego niebiańskiego dziedzictwa i daje przekonanie o nadejściu
chwały, która ma się objawić. Chrześcijanie zostali zapieczętowani i dlate
go muszą się strzec, by nie złamać pieczęci (Efez. 4:30).
(e) Olej. Jest to prawdopodobnie najbardziej znany i popularny sym
bol Ducha Świętego. Olej uŜywany podczas staro testamentowych rytua
łów kojarzono z uŜytecznością, owocnością, pięknem, Ŝyciem i przemianą.
Był szeroko uŜywany do jedzenia, napełniania lamp, smarowania, lecze
nia i zmiękczania skóry. Duch Święty czyni podobnie w rzeczywistości du
chowej: wzmacnia, oświeca, uwalnia, uzdrawia oraz wpływa kojąco na
duszę.
228
DOKTRYNY BIBLIJNE
(f) Gołębica. Gołębica jako symbol mówi o łagodności, czułości, miłości,
niewinności, delikatności, pokoju, czystości i cierpliwości. Syryjczycy uŜywają jej
jako oznaki Ŝyciodajnej mocy natury. Niektóre tradycyjne pisma Ŝydowskie tak
przedstawiają drugi werset I Księgi MojŜeszowej: ,A Duch BoŜy niczym gołębica
unosił się nad powierzchnią wód". Chrystus mówił o gołębicy jako ucieleśnieniu
czystości, która powinna charakteryzować Jego uczniów.
H. DUCH ŚWIĘTY W STARYM TESTAMENCIE
Duch Święty jest ukazywany w Starym Testamencie na trzy sposoby: po
pierwsze, jako stwórczy lub kosmiczny Duch, przez którego moc został stworzony
wszechświat i wszystkie Ŝywe istoty; po drugie, jako dynamiczny Duch
obdarzający mocą i po trzecie, jako Duch odradzający, który przemienia naturę
człowieka.
1. Duch Stworzyciel
Duch Święty jest trzecią Osobą Trójcy, której mocą został stworzony
wszechświat. Unosił się On nad wodami i udzielał swej chwały stworzeniu (I
MojŜ. 1:2; Job 26:13; Ps. 33:6; 104:30). Dr Denio pisze:
Duch Święty jako Boskość immanentna całego stworzenia (czyli przenikająca
stworzenie) manifestuje swą obecność poprzez to, co zwykliśmy nazywać
prawami natury. Jest On źródłem porządku i Ŝycia, a takŜe mocą utrzymującą
określoną organizację stworzenia. Wszystkie siły natury są niczym innym, jak
dowodem obecności i działania Ducha BoŜego. Siły mechaniki, reakcje chemicz-
ne, Ŝycie organiczne roślin i zwierząt, energia związana z przewodnictwem ner-
wowym, inteligencja oraz poczucie moralności są znakami immanencji Boga oraz
działania Ducha Świętego jako bezpośredniej przyczyny sprawczej wszystkiego.
Duch Święty stworzył człowieka i podtrzymuje jego Ŝycie (I MojŜ. 2:7; Job.
33:4). KaŜda jednostka, bez względu na to, czy słuŜy Bogu, czy nie, jest pod-
trzymywana stwórczą mocą Ducha BoŜego (Dan. 5:23; Dz.Ap. 17:28). Eg-
zystencja człowieka jest podobna do dźwięku organów — trwa tak długo, jak
długo palec Stwórcy naciska klawisz. Człowiek zawdzięcza swe istnienie „dwu
rękom Boga" — Słowu (Jan 1:1-3) i Duchowi, poniewaŜ do nich właśnie po-
wiedziano: „Uczyńmy człowieka".
DUCH ŚWIĘTY
229
2. Duch jako Osoba działająca dynamicznie
Duch-Stworzyciel uczynił człowieka po to, aby ten uformował społe-
czeństwo rządzone przez Boga, czyli innymi słowy Królestwo BoŜe. Kiedy
na scenę wkroczył grzech, a ludzkość zaczęła organizować się w opozycji
do Boga, On rozpoczął wszystko niejako od początku, powołując do
istnienia naród izraelski, nadając mu prawa i w ten sposób zakładając
królestwo Jahwe (II Kron. 13:8). Studiując historię Izraela czytamy o Du-
chu Świętym inspirującym określone osoby, które miały rządzić i prowa-
dzić lud tego królestwa, pilnując jednocześnie, aby postępowali w
ś
więtości.
Owo dynamiczne działanie Ducha zaowocowało powołaniem dwóch ro-
dzajów sług BoŜych: ludzi czynu — organizatorów i wykonawców, oraz tych,
przez których Bóg mówił — proroków i nauczycieli.
(a) BoŜy męŜowie czynu. Przykładami natchnionych ludzi czynu mo
gą być: Józef (I MojŜ. 41:38-40), Besalel (II MojŜ. 35:30,31), MojŜesz (IV
MojŜ. 11:16,17), Jozue (IV MojŜ. 27:8-21), Otniel (Sędz. 3:9,10), Gedeon
(Sędz. 6:34), Jefta (Sędz. 11:29), Samson (Sędz. 13:24,25), Saul (I Sam.
10:6).
W świetle powyŜszych przykładów nietrudno zrozumieć, dlaczego przy-
wódcy wczesnego Kościoła wymagali, aby nawet ci, którzy usługiwali przy
stołach, byli napełnieni Duchem Świętym (Dz.Ap. 6:3).
(b) BoŜy słudzy Słowa. MoŜna powiedzieć, Ŝe w Izraelu prorocy wystę
powali w charakterze „BoŜych megafonów" — odbierali przesłanie od Jah
we i przekazywali je ludowi. Prorok był świadom mocy, która zstępowała
na niego od czasu do czasu, uzdalniając go do wypowiadania treści, jakie nie
mogły się zrodzić w jego umyśle, co zresztą odróŜniało go od proroków fał
szywych (Ez. 13:2). Słowo „prorok", pochodzące od określenia „wydobywać
się", wskazuje na BoŜą inspirację słów mądrości, wypływających z ust pro
roka (Jan 7:38).
(1) WyraŜenia uŜywane do opisu sposobu, w jaki prorockie natchnienie
zstępowało na owych męŜów, wskazują na to, iŜ przychodziło ono nagle i by-
ło ponadnaturalne. Mówiąc o pochodzeniu zstępującej na nich mocy, sami
prorocy mówili, Ŝe Bóg wylał na nich Ducha, dał im Ducha, napełnił ich Du-
chem lub włoŜył Ducha w ich wnętrze. Opisując róŜnorodność działania twier-
dzili, iŜ Duch spoczął na nich, był nad nimi lub pochwycił ich. Aby przybliŜyć
własne odczucia z tym związane, mówili o napełnieniu Duchem, przenie-
sieniu przez Ducha, uniesieniu przez Ducha oraz o tym, Ŝe Duch mówił przez
nich.
230
DOKTRYNY BIBLIJNE
(2) Kiedy prorok wypowiadał Słowo od Boga, czasami wpadał w eksta
tyczny stan zwany „zachwyceniem". Zostawał wtedy przeniesiony poza świa
domość, do rzeczywistości duchowej. Ezechiel tak opisał ten moment:
„Spoczęła (...) na mnie ręka Wszechmocnego Pana (czyli moc BoŜa), (...)
a duch uniósł mnie w górę między ziemię a niebo, i zaprowadził mnie w wi
dzeniach BoŜych do Jeruzalemu" (Ez. 8:1-3). Jest bardzo prawdopodobne,
Ŝ
e w takim samym stanie znajdował się Izajasz, kiedy oglądał chwałę Jah
we (Izaj. 6). Apostoł Jan pisze, Ŝe „w dzień Pański popadł w zachwycenie"
(Obj. 1:10; por. Dz.Ap. 22:17).
Sposób opisu natchnienia i ekstazy proroków jest podobny do uŜywane-
go w nowotestamentowych relacjach dotyczących chrztu Duchem Świętym
(zob. Dzieje Apostolskie). Wydaje się, Ŝe podczas tego drugiego rodzaju prze-
Ŝ
yć Duch wywierał tak potęŜny wpływ na ducha ludzkiego, Ŝe osoba napeł-
niona doznawała ekstatycznego uniesienia, podczas którego wymawiała
natchnione słowa.
(3)
Prorocy nie zawsze prorokowali w stanie zachwycenia —wyraŜenie
„doszło mnie Słowo Pana" sugeruje, Ŝe stało się to w wyniku jakiegoś ponad-
naturalnego oświecenia umysłu. BoŜe przesłanie moŜe być odbierane i prze-
kazywane równieŜ w taki sposób.
(4)
Prorok nie uŜywał swego daru według własnej woli; proroctwo „nie
przychodziło nigdy z woli ludzkiej" (II Piotra 1:21). Na przykład Jeremiasz
nie wiedział, Ŝe ludzie knują przeciwko niemu (Jer. 11:19). Prorok nigdzie
nie dawał do zrozumienia, a Izraelici nigdy nie wierzyli, Ŝe moc proroko-
wania mogłaby wejść w posiadanie jakiegokolwiek człowieka jako stały
dar, nieprzerwanie wykorzystywany na jego Ŝyczenie. Wszyscy rozumieli,
Ŝ
e natchnienie przychodziło wyłącznie za sprawą suwerennej decyzji
Boga. Prorocy mogli jednak wprowadzać się w stan większej wraŜliwości
na głos Ducha (II Król. 3:15), a w trudnych chwilach prosić Boga o pro-
wadzenie.
3. Duch odrodzenia w Starym Testamencie
Z lektury Starego Testamentu wynika kilka podstawowych prawd na
temat Ducha odrodzenia: Jego obecność jest odnotowana, ale nie jest pod-
kreślana; Jego wylanie jest traktowane w Starym Przymierzu głównie jako
przyszłe błogosławieństwo, związane z Osobą Mesjasza; sam Duch przejawia
się w Starym Testamencie na róŜne sposoby.
(a) Duch działający. Duch Święty w Starym Testamencie równieŜ jest
kojarzony z przemianą ludzkiej natury. W Izaj. 63:10,11 znajdujemy odnie-
DUCH ŚWIĘTY
231
sienie do Exodusu i wędrówki przez pustynię. Kiedy prorok mówi, Ŝe Izrael
zasmucił BoŜego Ducha Świętego, podczas gdy Bóg dawał im swego dobre-
go Ducha, aby ich pouczał (Neh. 9:20), czyni odniesienie do Ducha Święte-
go jako Osoby inspirującej prowadzenie Ŝycia w zgodzie z moralnością
(Ps. 143:10). Dawid był świadom, Ŝe Duch Święty jest wszechobecny, pil-
nuje ludzi na ich drogach i rzuca światło BoŜe w najciemniejszych momen-
tach Ŝycia. Po popełnieniu wielkiego grzechu modlił się, aby BoŜy Duch
Ś
więty, Jego uświęcająca Obecność, która kształtuje charakter człowieka,
nie został mu odjęty (Ps. 51:11).
Ten aspekt działania Ducha Świętego nie jest jednak w Starym Testa-
mencie podkreślany. Imię Duch Święty pojawia się tam tylko trzy razy, pod-
czas gdy w Nowym Testamencie aŜ osiemdziesiąt, co wskazuje, iŜ Stare
Przymierze kładzie nacisk na działanie Ducha, podczas gdy Nowe podkre-
ś
la Jego uświęcającą moc.
(b) Wylanie Ducha jako przyszłe błogosławieństwo. Powszechne wy
lanie Ducha, będącego źródłem świętości, jest traktowane jako jedno z przy
szłych błogosławieństw obiecanego Królestwa BoŜego. W Izraelu Duch
Ś
więty był udzielany wybranym przywódcom i niewątpliwie prawdziwa świę
tość istniała wszędzie tam, gdzie On działał. Generalnie jednak większość
społeczeństwa wciąŜ popadała w pogańskie kulty i inne nieprawości, i mi
mo krótkotrwałych przebudzeń inicjowanych przez proroków oraz poboŜ
nych królów, było oczywiste, Ŝe Izrael jako naród posiada tak twarde serce,
iŜ dopiero powszechne wylanie Ducha mogłoby spowodować ich powrót do
Boga.
Takie wylanie było przepowiadane przez proroków mówiących o Duchu,
który ma być wylany na wszystkich w bezprecedensowy sposób. Jahwe oczy-
ś
ci wtedy ich serca, włoŜy do nich swego Ducha i zapisze Prawo w ich wnę-
trzach (Ez. 36:25-29; Jer. 31:34). Wtedy Duch zostanie wylany na wszelkie
ciało (Joel 3:1), czyli na wszystkich bez względu na wiek, płeć czy pozycję
społeczną. Zostanie wypełniona modlitwa MojŜesza o to, by wszyscy stali się
prorokami (IV MojŜ. 11:29). W efekcie wielu się nawróci, gdyŜ „kaŜdy, kto we-
zwie imienia Pana, będzie wybawiony" (Joel 3:5).
Szczególną cechą ludu BoŜego okresu zakonu było posiadanie i objawia-
nie Prawa BoŜego; szczególną cechą Jego ludu nowej dyspensacji powinno
być wpisanie Prawa w serca i obfite zamieszkiwanie w nich Ducha.
(c) Związek Ducha z przyjściem Mesjasza. Wielkie wylanie Ducha znaj
dzie swą kulminację w osobie Mesjasza-Króla, na którym spocznie Duch Jah
we jako Duch mądrości i rozumu, rady i mocy, poznania i bojaźni Pana. On
232
DOKTRYNY BIBLIJNE
to będzie zapowiadanym doskonałym Prorokiem, który ogłosi Dobrą Nowinę
uwolnienia, uzdrowienia, pokoju i radości.
Jaki jest związek pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami zapowiadanymi
przez proroków — przyjściem Namaszczonego i powszechnym wylaniem Du-
cha? Jan Chrzciciel odpowiada: „Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale
Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niŜ ja; jemu nie jestem godzien i san-
dałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem" (Mat. 3:11).
Innymi słowy, Mesjasz jest Tym, który udziela Ducha Świętego. Ten fakt miał
charakteryzować Mesjasza jako załoŜyciela Królestwa BoŜego — wspaniałym
błogosławieństwem ery mesjańskiej miało być wylanie Ducha, którego udzie-
lanie jest przywilejem zarezerwowanym dla Namaszczonego. W pierwszym
okresie swej słuŜby Chrystus mówił o Duchu jako o najlepszym darze otrzy-
mywanym od Ojca (Luk. 11:13) i zapraszał spragnionych duchowo, aby przy-
chodzili i pili z oferowanego przezeń zdroju Ŝywej wody. Podczas poŜegnalnych
rozmów z uczniami obiecał, Ŝe ześle im Pocieszyciela.
Zwróćmy uwagę na związek pomiędzy omawianym darem i dziełem od-
kupieńczym Chrystusa. Posłanie Ducha jest połączone z odejściem Chrystu-
sa (Jan 16:7) oraz Jego uwielbieniem (Jan 7:39), związanym ze śmiercią na
krzyŜu (Jan 12:23,24; 13:31,33; Luk. 24:49). Apostoł Paweł wyraźnie nau-
cza o tym powiązaniu w Gal. 3:13,14; Gal. 4:4-6 oraz Efez. 1:3,7,13,14.
(d) Wyjątkowe dzieła związane z Osobą Ducha. Być moŜe jest to naj-
lepsze miejsce, by zastanowić się nad znaczeniem następującego stwierdzenia:
„Duch bowiem jeszcze nie był dany, gdyŜ Jezus nie był jeszcze uwielbiony" (Jan
7:39; BT). (Wyraz „dany" jest umieszczony w nawiasie, co oznacza, Ŝe został
dodany przez tłumaczy.) Apostoł Jan na pewno nie chciał powiedzieć, Ŝe w cza-
sach Starego Testamentu nie doświadczano przejawów działania Ducha Świę-
tego. KaŜdy śyd wiedział, Ŝe wielkie czyny wodzów Izraela, a takŜe przesłania
proroków, były moŜliwe dzięki Jego mocy. Autor Ewangelii najwyraźniej czyni
odniesienie do określonych aspektów działania Ducha, które nie były znane
za czasów poprzedniej dyspensacji. Jakie są zatem róŜnice pomiędzy
sposobem działania Ducha BoŜego w okresie Starego i Nowego Testamentu?
(1) W okresie Starego Testamentu Duch Święty nie był jeszcze udzielany
jako Duch ukrzyŜowanego i uwielbionego Chrystusa — ta misja Ducha nie
mogła się rozpocząć przed zakończeniem misji Syna BoŜego na ziemi. Je-
zus nie mógł się manifestować w Duchu, dopóki nie zakończył Ŝycia w ciele.
Obiecany dar Ducha mógł zostać udzielony tylko wówczas, gdy Jezus zajął
miejsce po prawicy Ojca jako Paraklet zbawionych. Kiedy, będąc w ciele, wy-
mawiał słowa tej obietnicy, na świecie nie było jeszcze (i nie mogło być) ta-
DUCH ŚWIĘTY
233
klej duchowej mocy, jaka pojawiła się w dniu Pięćdziesiątnicy i później prze-
toczyła się przez świat niczym wielka fala. Jezus nie wrócił jeszcze tam, gdzie
przebywał przed Wcieleniem (Jan 6:62), nie wstąpił jeszcze do Ojca (Jan 16:7;
20:17), i dlatego dopóki nie odszedł z ziemi, nie mógł być wszechobecny du-
chowo. Najpierw Syn Człowieczy musiał wejść do nieba i zostać tam korono-
wany oraz otoczony chwałą. Duch Święty czekał na swe powszechne wylanie
do momentu, gdy mógł zostać zapowiedziany ludzkości przez zwycięskiego,
zmartwychwstałego Chrystusa.
(2) W czasach Starego Testamentu Duch nie był udzielany powszechnie,
lecz Jego działanie ograniczało się do narodu izraelskiego, a według suwe
rennej woli BoŜej zstępował On na poszczególne osoby, takie jak prorocy, ka
płani, królowie i inni pracownicy Jego Królestwa. W czasach
nowotestamentowych Duch jest udzielany wszystkim, niezaleŜnie od wieku,
płci czy rasy.
W związku z tym warto zauwaŜyć, iŜ w Starym Testamencie Duch BoŜy
bardzo rzadko jest określany skrótowo jako „Duch" — czytamy raczej o „Du-
chu Jahwe" lub „Duchu BoŜym". W Nowym Testamencie często pojawia się
określenie „Duch", co sugerowałoby, Ŝe Jego działanie było częste i powszech-
nie znane.
(3) Niektórzy bibliści uwaŜają, Ŝe udzielanie Ducha w czasach Starego
Testamentu nie polegało na stałym Jego zamieszkiwaniu w wierzącym, co
jest charakterystyczne dla daru nowotestamentowego. Wskazują oni, iŜ okre
ś
lenie „dar" wskazuje na permanentne posiadanie go przez obdarowanego,
i Ŝe w związku z tym nie moŜna mówić o darze Ducha Świętego w Starym Te
stamencie. To prawda, Ŝe Jan Chrzciciel był napełniony Duchem juŜ w łonie
matki, co sugeruje stałość spoczywającego na nim namaszczenia. Być mo
Ŝ
e to i kilka innych, podobnych Ŝarzeń powinniśmy traktować jako wyjątki
od pewnej reguły. Na przykład, kiedy Enoch i Eliasz zostali wzięci do nieba,
stanowiło to wyjątek od starotestamentowej zasady, wedle której droga do
BoŜej obecności wiodła przez grób i Szeol (miejsce przebywania zbuntowa
nych duchów).
m. DUCH ŚWIĘTY W CHRYSTUSIE
Nowy Testament wyznacza początek czasów Ducha, stanowiącej wypeł-
nienie obietnicy, wedle której miał On zostać wylany przez Boga na wszel-
kie ciało, włoŜony do ludzkich serc, a Prawo miało zostać na nich wypisane.
234
DOKTRYNY BIBLIJNE
Miało się to stać w dniach Mesjasza, namaszczonego Duchem Świętym. Zgo-
dnie z tymi zapowiedziami czytamy w Nowym Testamencie, Ŝe Duch Święty
działa w Chrystusie i poprzez Niego.
Określenia: „Duch Chrystusowy" czy „Duch Jezusa" wskazują na pew-
ną relację pomiędzy Chrystusem a Duchem Świętym, która nie była dana
uczniom. Nie do pomyślenia byłoby na przykład sformułowanie „Duch Paw-
łowy".
Od początku do końca swej ziemskiej słuŜby Pan Jezus był w szczegól-
nie bliskim kontakcie z Duchem Świętym — tak bliskim, Ŝe apostoł Paweł
nie waha się nazwać Chrystusa „duchem oŜywiającym". Nie oznacza to, Ŝe
Jezus jest Duchem, lecz wskazuje na fakt, iŜ On udziela Ducha i poprzez Nie-
go jest wszechobecny.
Niektóre momenty i aspekty Ŝycia Chrystusa mają szczególny związek
z Duchem Świętym:
1. Narodzenie
Duch Święty jest opisywany jako bezpośrednia przyczyna cudownego
poczęcia Jezusa (Mat. 1:20; Luk. 1:35); pozostawał On w ścisłej więzi z Du-
chem BoŜym od początku swego istnienia w ludzkiej postaci. Duch Święty
zstąpił na Marię, moc NajwyŜszego zacieniła ją, a Ten którego urodziła
miał być nazwany świętym, poniewaŜ był Synem BoŜym (Jan Chrzciciel,
który miał przygotować drogę Pańską, został napełniony Duchem świętym
juŜ w łonie matki, natomiast Jezus miał zostać poczęty mocą Ducha, dla-
tego imiona i tytuły, jakie zostały Mu nadane, nie mogły przysługiwać Ja-
nowi).
Bóg Ojciec, działający poprzez Ducha Świętego, jest Ojcem Jezusa jako
człowieka w tym sensie, Ŝe aktem swej Boskiej woli spowodował Jego poczę-
cie z ciała Marii Dziewicy.
Rezultaty tej Boskiej interwencji moŜna dostrzec w bezgrzeszności Jezusa
Chrystusa, Jego pełnym uświęceniu oraz niezakłóconej świadomości fak-
tu, Ŝe Bóg jest Jego Ojcem. Moc grzechu została wreszcie złamana, a Ten,
który narodził się z niewiasty, był święty (równieŜ jako człowiek) oraz był Sy-
nem BoŜym.
Drugi Człowiek pochodzi z nieba (I Kor. 15:47), a Jego Ŝycie — z wysoko-
ś
ci (Jan 8:23). Celem tego Ŝycia było zwycięstwo nad grzechem i jego kon-
sekwencjami poprzez zmartwychwzbudzenie ludzkości (I Kor. 15:45). Ten,
który nie popełnił grzechu i zbawia swój lud od jego nieprawości, musiał
zostać zrodzony z Ducha Świętego.
DUCH ŚWIĘTY
235
2. Chrzest
W pewnym momencie Ŝycia Jezusa, Jego więź z Duchem Świętym nabra-
ła nowego wymiaru. Ten, który został poczęty z Ducha i był świadom Jego
stałej obecności, został teŜ namaszczony Duchem Świętym. Tak jak w mo-
mencie poczęcia Duch zstąpił na Marię, podczas chrztu zstąpił On na jej Sy-
na namaszczając Go jako Proroka, Kapłana i Króla. Pierwsze działanie
uświęciło Jego człowieczeństwo, drugie było poświęceniem Go do słuŜby, ja-
ką miał rozpocząć. Poczęcie Chrystusa było początkiem Jego ziemskiej egzy-
stencji, natomiast chrzest rozpoczął okres Jego ziemskiej słuŜby.
3. SłuŜba
Następnie Duch powiódł Jezusa na pustynię (Mar. 1:12), aby Go kusił
szatan. Tam Syn Człowieczy oparł się namowom księcia tego świata, który
chciał sprowadzić Jego dzieło na manowce egoizmu, próŜności i cielesnego
wykorzystania swej mocy.
Chrystus kontynuował swą słuŜbę świadom wypełniającej Go Boskiej
mocy. Wiedział, Ŝe Duch Wszechmocnego był nad Nim, aby mógł wypełnić
to, co napisano o Mesjaszu (Luk. 4:18); palcem BoŜym wypędzał demony
(Luk. 11:20; por. DzAp. 10:38). Czynił cuda dając świadectwo, Ŝe Ojciec działa
w Nim.
4. UkrzyŜowanie
Ten sam Duch, który poprowadził Go na pustynię i tam podtrzymywał,
dał Mu równieŜ siłę do wypełnienia swego posłannictwa na krzyŜu, gdzie
„przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu" (Hebr. 9:14).
Poszedł na krzyŜ będąc namaszczonym, a Duch Święty ukazywał Mu nie-
złomne obietnice BoŜe i rozpalał w Nim miłość do człowieka oraz gorliwość
dla Boga. Pomimo przeszkód i cierpienia poszedł dokończyć dzieło odku-
pienia świata. Duch Święty wypełniał Jego umysł niesłabnącą Ŝarliwością,
gorliwością i miłością, co pozwoliło Mu dokonać ofiarowania siebie. Jego ludzki
duch był tak przeniknięty i uniesiony przez Ducha BoŜego, iŜ Ŝył tym, co
wieczne i niewidzialne, dlatego mógł „wycierpieć krzyŜ, nie bacząc na jego
hańbę".
5. Zmartwychwstanie
Duch Święty uczestniczył równieŜ bezpośrednio w zmartwychwstaniu
Chrystusa (Rzym. 1:4; Rzym. 8:11). Kilka dni po tym wydarzeniu Jezus uka-
zał się uczniom, tchnął na nich i powiedział: „Przyjmijcie Ducha Świętego"
236
DOKTRYNY BIBLIJNE
(Jan 20:22; por. Dz.Ap. 1:2). Słowa te nie mogły oznaczać obdarzenia mo-
cą, na którą kazał im czekać tuŜ przed swym wniebowstąpieniem. Niektórzy
uwaŜają, iŜ owo tchnienie było jedynie symbolem tego, co miało się stać pięć-
dziesiąt dni później, czyli było zwiastunem nadchodzącej Pięćdziesiątnicy.
Inni wierzą, Ŝe w tym momencie Jezus przekazał uczniom coś, co w nich po-
zostało.
Porównanie z I MojŜ. 2:7 wskazywałoby na to, Ŝe Boskie tchnienie sym-
bolizuje akt stwórczy. Chrystus jest opisywany przez apostoła Pawła jako
duch oŜywiający (I Kor. 15:45). Czy Pan Ŝycia, wysyłając swoich uczniów, nie
dał im poznać przez osobiste przeŜycie „mocy swego zmartwychwstania"? Je-
denastu miało pójść w świat i wypełnić nowe, wielkie posłannictwo, konty-
nuując dzieło zwiastowania rozpoczęte przez Chrystusa. Sami z siebie nie
byliby w stanie tego dokonać, tak jak ciało nie moŜe funkcjonować bez du-
cha — dlatego ów akt mógł symbolizować oŜywcze tchnienie. śycie biologicz-
ne zostało tchnięte w ciało człowieka przez Pana Boga, natomiast Ŝycie
duchowe przez Chrystusa Pana.
JeŜeli zgodzimy się z tezą, iŜ w tym momencie nastąpiło rzeczywiste prze-
kazanie Ducha, musimy wziąć pod uwagę, Ŝe nie mogła to być Osoba Po-
cieszyciela, lecz raczej inspiracja pochodząca od Niego. Biskup Wescott
dokonał rozróŜnienia pomiędzy „Darem Wielkanocy" i „Darem Pięćdziesiąt-
nicy": „pierwszy z nich odpowiada mocy Zmartwychwstania, a drugi — mo-
cy Wniebowstąpienia". Inaczej mówiąc, jeden jest łaską oŜywienia, a drugi
— łaską wyposaŜenia.
6. Wniebowstąpienie
Zwróćmy uwagę na trzy fazy przekazywania Ducha Świętego Chrystuso-
wi: (1) Od momentu Jego poczęcia, Duch BoŜy był oŜywiającą i uświęcającą
mocą, dzięki której Jezus narodził się jako Syn Człowieczy i którą Ŝył aŜ do
końca. (2) Po upływie pewnego czasu nastąpił chrzest —wydarzenie, które
zapoczątkowało nowy rodzaj więzi z Duchem. Stał się On Duchem Chry-
stusa, który spoczął na Nim, by mógł wypełnić swą misję jako Mesjasz (Na-
maszczony). (3) Po wniebowstąpieniu Duch Święty stał się Duchem
Chrystusowym w tym sensie, Ŝe jest udzielany innym.
Duch spoczął na Chrystusie nie tylko dla wsparcia Jego misji, ale
równieŜ po to, by mógł udzielić Go innym (Jan 1:33, gdzie jest mowa o
tym, Ŝe Duch zstąpił na Jezusa i „został" na Nim — „Na kogobyś ujrzał
zstępującego i zostającego na nim, tenci jest, który chrzci Duchem
Ś
więtym". Biblia Gdańska). Po Wniebowstąpieniu Pan Jezus wykorzystał
DUCH ŚWIĘTY
237
wielki przywilej dany Mu jako Mesjaszowi — posłanie Ducha wierzącym
(Dz.Ap. 2:33; por. Obj. 5:6). Odtąd udziela On nam wszystkim tego sa-
mego błogosławieństwa, które sam otrzymał, i czyni nas jego współucze-
stnikami. Dlatego czytamy nie tylko o darze, ale równieŜ o „dzieleniu"
Ducha Świętego, czyli wspólnym, powszechnym wśród wierzących przy-
wileju i błogosławieństwie posiadania Ducha BoŜego, który został nam
dany. Kościół nie jest jedynie wspólnotą wierzących ze sobą nawzajem,
ale takŜe z Chrystusem — otrzymują oni to samo błogosławieństwo, które
On otrzymał; jest to jak drogocenny olejek na głowie Aarona, który spły-
wa na jego brodę i szaty. Wszyscy członkowie Ciała Chrystusa, jako
królewskie kapłaństwo uczestniczą w tym namaszczeniu Duchem, spły-
wającym z Głowy — naszego wielkiego Arcykapłana, który przeszedł przez
niebiosa.
IV. DUCH ŚWIĘTY W śYCIU CZŁOWIEKA
Niniejsza część wykładu jest poświęcona działaniu Ducha Świętego w od-
niesieniu do poszczególnych osób.
1. Przekonywanie
W Ewangelii Jana 16:7-11 Jezus mówi o działaniu Ducha Świętego w od-
niesieniu do świata. Będzie On działał jako „oskarŜyciel posiłkowy" z ramie-
nia Chrystusa, a Jego zadaniem będzie przekonywanie tych, którzy odrzucają
Syna BoŜego. Przekonywanie jest działaniem zmierzającym do przyjęcia przez
kogoś prawd dotychczas odrzucanych lub uzmysłowienia czynionych błę-
dów. Ludzie nie wiedzą, czym są grzech, sąd i sprawiedliwość, dlatego mu-
szą zostać przekonani o istnieniu i znaczeniu prawd duchowych. Na przykład
nie ma sensu sprzeczać się z osobą, która nie dostrzega Ŝadnego piękna w
kwiecie róŜy, jeśli nie jest ona zdolna do odczuwania piękna w ogóle. Naj-
pierw musi się w niej obudzić jakieś poczucie estetyki — musi zostać „prze-
konana" o tym, Ŝe piękno istnieje. Podobnie, zaciemnione umysły i dusze nie
mogą ujrzeć prawd duchowych, dopóki nie zostaną przekonane i obudzone
przez Ducha Świętego. On będzie przekonywał ludzkość o następujących
prawdach:
(a) Grzech niewiary. Podczas pierwszego kazania w dniu Pięćdziesiąt-
nicy Piotr nie musiał mówić słuchaczom o ich grzeszności, światowym Ŝyciu
czy poŜądliwościach; nie zagłębiał się w szczegóły ich deprawacji, aby się za-
238
DOKTRYNY BIBLIJNE
wstydzili. Tym grzechem, o popełnienie którego ich oskarŜył i za który mie-
li się upamiętać, było ukrzyŜowanie Pana chwały; niebezpieczeństwem, przed
którym ich przestrzegał, było odrzucenie Jezusa-Mesjasza w obliczu fak-
tów potwierdzających Jego toŜsamość i dzieło.
Grzech niewiary jest tutaj opisany jako podstawowy, poniewaŜ, jak stwier-
dził jeden z biblistów, „jeśli się w nim trwa, wówczas wszystkie inne grze-
chy są zatrzymane, a kiedy się go porzuci, wszystkie nieprawości zostają
odpuszczone". MoŜna powiedzieć, Ŝe jest on grzechem przeciwko lekarstwu
na grzech.
Dr Smeaton pisze: „NiezaleŜnie od tego, jak wielki i niebezpieczny jest ten
grzech, ignorancja człowieka jest tak ogromna, Ŝe nie zdaje on sobie spra-
wy z powagi sytuacji, dopóki nie uświadomi sobie tego pod wpływem Du-
cha Swiętego-Pocieszyciela. Sumienie moŜe przekonywać człowieka o róŜnych
grzechach, ale nie jest w stanie przekonać go o grzechu niewiary. Jest on tak
wielki, Ŝe o jego ogromie moŜe przekonać tylko Duch Święty we własnej Oso-
bie".
(b)
Sprawiedliwość Chrystusa. „O sprawiedliwości, gdyŜ odchodzę do
Ojca i juŜ mnie nie ujrzycie". Jezus Chrystus został ukrzyŜowany jako prze-
stępca i zwodziciel ludu, lecz wylanie Ducha i cuda czynione w imieniu Je-
zusa po Pięćdziesiątnicy przekonały tysiące śydów, Ŝe był On nie tylko
sprawiedliwy, ale takŜe stanowi jedyne źródło i drogę do sprawiedliwości.
Duch przekonał ich przez usta Piotra, Ŝe ukrzyŜowali Pana (Dz.Ap. 2:36,37),
ale równocześnie zapewnił, Ŝe w Jego imieniu jest odpuszczenie grzechów
i zbawienie (Dz.Ap. 2:38).
(c)
Sąd nad szatanem. „O sądzie, gdyŜ ksiąŜę tego świata został osą-
dzony". W jaki sposób współcześni są przekonywani o tym, Ŝe zbrodnia bę-
dzie osądzona, a sprawca ukarany? Poprzez ujawnienie przestępstwa i
wykonanie odpowiedniego wyroku, czyli innymi słowy, poprzez okazanie
sprawiedliwości. KrzyŜ stanowił demonstrację prawdy o tym, Ŝe moc sza-
tana nad Ŝyciem ludzkim została złamana, a on sam został osądzony i ska-
zany (Hebr. 2:14,15; I Jana 3:8; Kol. 2:15; Rzym. 16:20). Szatan został
osądzony w tym sensie, Ŝe w wyniku wielkiej rozprawy przeciwko niemu
odebrano mu prawo do zniewalania ludzi i traktowania ich jako swoją wła-
sność. Poprzez swą śmierć Chrystus uwolnił ludzi spod władzy szatana, i do
nich naleŜy przyjęcie tej wolności. Duch Święty przekonuje, Ŝe są napraw-
dę wolni (Jan 8:36) i nie muszą juŜ słuŜyć kusicielowi ani być mu posłuszni,
lecz jako lojalni poddani Chrystusa mogą „chętnie pójść za Nim w świętej
ozdobie" (Ps. 110:3).
DUCH ŚWIĘTY
239
Szatan utrzymywał, Ŝe posiada prawo do ludzi, którzy zgrzeszyli, i w
związku z tym sprawiedliwy Sędzia powinien zostawić ich w jego rękach. Z
drugiej strony, Pośrednik powołał się na fakt, iŜ wziął na siebie karę na-
łoŜoną na człowieka oraz zajął jego miejsce na miejscu kaźni, dlatego zarów-
no sprawiedliwość jak i miłosierdzie wymagają cofnięcia praw szatana,
natomiast cały świat ma być poddany drugiemu Adamowi jako Panu panów.
Tym samym wydano wyrok na księcia tego świata — został on osądzony. Jak
ów mocarz z przypowieści, nie moŜe juŜ być pewien swojej własności, po-
niewaŜ pojawił się Ktoś silniejszy od niego (Luk. 11:21,22).
2. Odrodzenie
Dzieło stwórcze, dokonywane przez Ducha Świętego wobec duszy, moŜ-
na zilustrować za pomocą obrazu powołania przezeń do Ŝycia ludzkiego cia-
ła, przedstawionego w I MojŜ. 2:7. Bóg bierze proch ziemi i formuje z niego
ciało, które na razie pozostaje na ziemi bez ruchu. LeŜąc pośród wspania-
łego stworzenia, nie potrafi się nim cieszyć ani podziwiać, poniewaŜ nie ma
w sobie Ŝycia — nie widzi, nie słyszy ani nie rozumie. Kiedy Bóg „tchnął
w nozdrza jego dech Ŝycia, (...) stał się człowiek istotą Ŝywą". Natychmiast
powstał, by radować się światem, zobaczył jego piękno i zaczął słyszeć je-
go odgłosy.
Z duszą jest podobnie jak z ciałem. Człowiek jest otaczany przez świat
duchowy i Boga, który nie jest daleko od kaŜdego z nas (Dz.Ap. 17:27). Mi-
mo to człowiek Ŝyje i postępuje tak, jakby tego wszystkiego nie było, ponie-
waŜ jest martwy duchowo i nie moŜe odczuwać duchowej rzeczywistości.
Jednak ten sam Pan, który oŜywia ciało, oŜywia równieŜ duszę, a wzbudzo-
na osoba wkracza w duchowy świat i zaczyna w nim Ŝyć. KaŜdy, kto choć
raz widział reakcje świeŜo i prawdziwie nawróconego człowieka, wie, Ŝe
odrodzenie nie jest wyłącznie doktryną, ale praktycznym, Ŝyciowym do-
ś
wiadczeniem.
3. Zamieszkiwanie
(Jan 14:17; Rzym. 8:9; I Kor. 6:19; II Tym. 1:14; I Jana 2:27; Kol. 1:27;
I Jana 3:24; Obj. 3:20).
Bóg jest zawsze i nieodmiennie wszechobecny — w nim Ŝyjemy, porusza-
my się i jesteśmy. Zamieszkiwanie oznacza jednak, Ŝe jest On obecny w pe-
wien nowy sposób, utrzymując osobistą więź z daną osobą. Taka jedność
z Bogiem jest związana z obecnością wszystkich Osób Trójcy, co wynika
z analizy fragmentów wymienionych powyŜej. PoniewaŜ jednak zamieszkiwa-
240
DOKTRYNY BIBLIJNE
nie w sercach ludzkich jest szczególnym rodzajem słuŜby Ducha Świętego,
doświadczenie to jest nazywane posiadaniem Ducha Świętego. Wielu orto-
doksyjnych biblistów uwaŜa, iŜ Bóg tchnął w Adama nie tylko Ŝycie biologiczne i
umysłowe, ale takŜe Ducha, który został odebrany z powodu grzechu, i to nie
tylko Adamowi, ale równieŜ jego potomkom. Nieobecność Ducha Świętego
pogrąŜyła człowieka w duchowej ciemności i bezsilności. Jeśli chodzi o duchowe
poznanie, to nienawrócony nie jest w stanie rozsądzać spraw Ducha BoŜego (I
Kor. 2:14); jeśli chodzi o wolę, to nie moŜe on postępować zgodnie z Prawem
BoŜym (Rzym. 8:7); jeśli chodzi o uwielbienie, nie moŜe nazwać Jezusa Panem (I
Kor. 12:3); jeśli chodzi o praktykowanie wiary, nie jest w stanie zadowolić Boga
(Rzym. 8:8); jeśli chodzi o charakter, nie moŜe wydawać duchowego owocu (Jan
15:4); jeśli chodzi o wiarę, człowiek taki nie przyjmuje ducha prawdy (Jan 14:17).
Wszystkie wymienione problemy są spowodowane nieobecnością Ducha
Ś
więtego, która pozostawia człowieka w stanie duchowej śmierci.
Przez wiarę i upamiętanie człowiek zwraca się ku Bogu, doświadczając
duchowego odrodzenia. Odrodzenie przez Ducha prowadzi do jedności z Ojcem i
Chrystusem (I Kor. 6:17), zwanej zamieszkiwaniem Boga w wierzącym (I Kor.
6:19). Owo zamieszkiwanie lub inaczej posiadanie Ducha jest znakiem
szczególnym kaŜdego nowotestamentowego chrześcijanina. „Ale wy nie jesteście
w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch BoŜy mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma
Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego" (Rzym. 8:9; por. Judy 19).
Dr Smeaton pisze:
Musimy stanąć mocno na pewnym gruncie Słowa BoŜego i wierzyć, iŜ do serc
wierzących włoŜone są nie tylko dary Ducha, ale Ŝe wchodzi Lam osobiście sam Duch
Ś
więty, który niegdyś opuścił serce człowieka — swą byłą świątynię, co spowodo-
wało jej ruinę. Teraz Duch wraca, by zająć swoje miejsce w odkupionym sercu, i za-
mieszkuje je osobiście, czego nie jesteśmy w stanie pojąć i ogarnąć ze względu na
ograniczone zdolności poznawcze. Jednak jakkolwiek niepojęty dla nas byłby ten
fakt, wystarczy nam świadomość, Ŝe jest on jasno i wyraźnie przedstawiony w Piśmie
Ś
więtym.
4. Uświęcenie
Poprzez odrodzenie Duch Święty dokonuje pewnej radykalnej zmiany w
duszy człowieka, wkładając do niej nowe źródło Ŝycia. Nie oznacza to jednak, Ŝe
dziecko BoŜe staje się doskonałe w jednej chwili — pozostają w nim
DUCH ŚWIĘTY
241
słabości dziedziczone po ojcach i nabywane w drodze doświadczeń Ŝyciowych;
wciąŜ pozostają trzej wrogowie, z którymi naleŜy walczyć: świat, ciało i sza-
tan.
PoniewaŜ Duch Święty nie działa jak magiczna róŜdŜka, lecz w sposób
progresywny, dusza jest odnawiana stopniowo. Wiara musi być wzmacnia-
na przechodząc wiele prób; miłość musi krzepnąć, aby oprzeć się
pokusom i wytrwać w trudnych sytuacjach. Podatność na powaby grzechu
musi być przezwycięŜana, a złe przyzwyczajenia — korygowane.
Gdyby Duch BoŜy działał jednorazowo i odchodził, wówczas nowo na-
wrócony z pewnością wracałby do starego Ŝycia. Duch działa jednak w spo-
sób ciągły, kontynuując rozpoczętą pracę przez całe Ŝycie wierzącego.
Ewangelia, dzięki której narodziliśmy się na nowo, teraz jest stałym czyn-
nikiem wzrostu w naszym chrześcijańskim Ŝyciu. Ci, którzy zostali zrodzeni
z nieskazitelnego nasienia przez Słowo BoŜe (I Piotra 1:23), muszą jako
„nowonarodzone niemowlęta, zapragnąć nie sfałszowanego duchowego mle-
ka, aby przez nie wzrastali" (I Piotra 2:2). Oprócz tego, Duch Święty oddzia-
ływuje bezpośrednio na duszę, która moŜe dzięki temu wytwarzać nowe cechy
chrześcijańskiego charakteru, zwane owocem Ducha (Gal. 5:22,23). Ten
aspekt działania Ducha ma charakter progresywny, a zmiany „rozpoczynają
się od serca i idą ku powierzchni, od wnętrza człowieka ku jego powierz-
chowności, od źródła Ŝycia ku jego zewnętrznym przejawom, jak czyny i
słowa. Z początku toleruje On wiele rzeczy nie pasujących do Jego świętej
natury, ale potem atakuje je stopniowo jedna po drugiej, w tym roku tę, w na-
stępnym inną, później następną, zapuszczając się w najgłębsze rejony i de-
tale tak skutecznie, Ŝe nic nie umknie Jego działaniu, aŜ wreszcie pewnego
dnia cały człowiek, uwielbiony mocą Ducha, zajaśnieje Ŝyciem przemienio-
nym całkowicie przez Boga".
5. Obdarzenie mocą
W niniejszym punkcie rozwaŜymy następujące aspekty obdarzenia mo-
cą: jego charakter {ogólny i szczegółowy), jego początkowe przejawy, ciągłość
i sposób jego przyjęcia.
(a) Ogólny charakter obdarzenia mocą. W poprzednim punkcie zajmo-
waliśmy się odradzającym i uświęcającym działaniem Ducha Świętego. Te-
raz przejdziemy do omówienia innego sposobu Jego działania, jakim jest
posilanie mocą. Ta ostatnia faza dzieła Ducha została przedstawiona w obiet-
nicy złoŜonej przez Chrystusa: „Weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi
na was, i będziecie mi świadkami" (Dz.Ap. 1:8).
242
DOKTRYNY BIBLIJNE
(1)
Główną cechą tej obietnicy jest udzielenie mocy do słuŜby, a nie odro-
dzenie ku Ŝywotowi wiecznemu. Kiedykolwiek czytamy o tym, jak Duch na
kimś spoczywa, dotyka go czy napełnia, mowa jest nie o Jego zbawczym dzia-
łaniu, lecz o udzieleniu mocy do słuŜby.
(2)
Słowa obietnicy były adresowane do ludzi, których juŜ od pewnego
czasu łączyła bliska więź z Chrystusem. Zostali oni posłani by głosić Słowo
i wyposaŜeni w tym celu w duchową moc (Mat. 10:1); do nich właśnie Je-
zus powiedział: „Wasze imiona są zapisane w niebie" (Luk. 10:20); ich kon-
dycja moralna została opisana słowami: „Wy jesteście juŜ czyści dla słowa,
które wam głosiłem" (Jan 15:3); ich relacje z Chrystusem zostały określone
przez Niego metaforycznie: „Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoro-
ś
lami" (Jan 15:6); byli świadomi obecności Ducha Świętego w ich Ŝyciu (Jan
14:17); wreszcie, odczuli tchnienie zmartwychwstałego Chrystusa i usłyszeli
Jego słowa: „Przyjmijcie Ducha Świętego" (Jan 20:22).
PowyŜsze fakty świadczą o tym, iŜ moŜna pozostawać w kontakcie z Chry-
stusem i być Jego uczniem, a jednak nie posiadać tego wyjątkowego daru
mocy, zapowiedzianego w Dz.Ap. 1:8. Ktoś mógłby w tym miejscu zaprote-
stować, twierdząc, Ŝe ta sytuacja nastąpiła przed Pięćdziesiątnicą, więc
uczniowie nie mogli jeszcze otrzymać owej „mocy z wysoka". A jednak w Dz.
Ap. 8:12-16 znajdujemy przykład ludzi ochrzczonych w wodzie przez Fili-
pa, którzy otrzymali Ducha Świętego kilka dni później.
(3)
Wypełnieniu tej obietnicy (Dz.Ap. 1:8) towarzyszyły ponadnaturalne
zjawiska (Dz.Ap. 2:1-4), z których najwaŜniejszym i najpowszechniejszym było
mówienie innymi językami. Fakt, iŜ zjawisko to było jakby akompaniamentem
otrzymywania duchowej mocy, jest wyraźnie potwierdzony w dwóch
innych przypadkach (Dz.Ap. 10:44-46; 19:1-6) oraz domyślnie potraktowa-
ny w trzecim (Dz.Ap. 8:14-19).
(4)
Udzielenie Ducha jest określane jako chrzest (Dz.Ap. 1:5). Gdy apo-
stoł Paweł stwierdza, Ŝe istnieje tylko jeden chrzest (Efez. 4:5), ma na myśli
chrzest wodny. Zarówno śydzi jak i poganie praktykowali ceremonialne ob-
mywanie, a Jan Chrzciciel nawoływał do chrztu wodnego ku upamiętaniu,
Paweł jednak wyraźnie zaznacza, Ŝe teraz istnieje tylko jeden chrzest uzna-
wany w oczach BoŜych, czyli zanurzenie czynione w autorytecie Jezusa oraz
w imię Trójcy — czyli, innymi słowy, chrzest chrześcijański.
Kiedy słowo „chrzest" jest odnoszone do doświadczenia duchowego, wów-
czas jest uŜywane metaforycznie, by opisać zanurzenie w posilającej mocy
Ducha BoŜego. Wyraz ten został równieŜ metaforycznie uŜyty przez Chrystusa
do opisu czekającego Go zanurzenia w morzu cierpienia (Mat. 20:22).
DUCH ŚWIĘTY
243
(5) Udzielenie mocy jest równieŜ określane jako napełnienie Duchem. Ci,
którzy zostali ochrzczeni Duchem Świętym w Dniu Pięćdziesiątnicy, zostali
Nim równocześnie napełnieni.
(b) Wyjątkowy charakter obdarzenia mocą. PowyŜsze fakty prowadzą
do wniosku, Ŝe po nawróceniu wierzący moŜe doświadczyć czegoś, co jest je-
go naturalnym następstwem — obdarzenia mocą, któremu moŜe towarzy-
szyć uwielbienie Boga w języku, jakiego obdarowany nigdy się nie uczył.
Pewne jest, Ŝe wielu chrześcijan nie posiada daru języków, a mimo to do-
ś
wiadczają oni odradzającej i uświęcającej mocy Ducha Świętego. Nowy Te-
stament naucza, iŜ nie moŜna stać się chrześcijaninem nie posiadając Ducha,
co jest równoznaczne z Jego zamieszkiwaniem w sercu wierzącego. „JeŜeli
zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie naleŜy" (Rzym. 8:9;
BT). Tego, iŜ Duch Chrystusowy jest toŜsamy z Duchem Świętym, moŜna do-
wieść na podstawie kontekstu I Piotra 1:11, gdzie określenie „Duch Chrystu-
sa" moŜna zrozumieć wyłącznie jako synonim Ducha Świętego. Oto inne
fragmenty Pisma popierające tę prawdę Rzym: 5:5; 8:14,16; I Kor. 6:19; Gal.
4:6; I Jana 3:24; 4:13. Podkreślić naleŜy równieŜ, Ŝe wielu chrześcijańskich
kaznodziejów i ewangelistów doświadczało namaszczenia Duchem, dzięki
któremu przyprowadzali wielu ludzi do Chrystusa ,oraz słuŜyło w Królestwie
BoŜym na inne sposoby, choć nigdy nie modlili się innymi językami.
NaleŜy stwierdzić z całą mocą, Ŝe wszyscy prawdziwie odrodzeni posia-
dają Ducha Świętego. W tym miejscu rodzi się jednak pytanie: co wobec te-
go odróŜnia „posiadanie Ducha" od doświadczenia określanego jako „chrzest
Duchem Świętym"? Nasza odpowiedź brzmi następująco:
Istnieje jeden Duch Święty, który działa na wiele sposobów, podobnie jak
wiele jest przejawów działania jednego zjawiska, jakim jest elektryczność
— moŜe ona poruszać tramwaje, oświetlać domy oraz zasilać wiele urządzeń
domowych. Podobnie jeden Duch Święty odradza, uświęca, posila, oświeca
oraz udziela róŜnych darów.
Duch jest bezpośrednio zaangaŜowany w odrodzenie ludzkiej natury pod-
czas nawrócenia, a później działa jako Duch uświęcenia, wytwarzając „owoc
Ducha", czyli nowe cechy nowego stworzenia, jakim jest dziecko BoŜe. Cza-
sami wierzący osiągają kolejną fazę uświęcenia, związaną ze zwycięstwem
nad grzechem, co daje im pokój i radość. Niektórzy nazywają taki stan „uświę-
ceniem" lub „wtórnym dziełem łaski".
Oprócz wymienionych, istnieje jeszcze inny sposób działania Ducha
Ś
więtego, mający na celu posilenie natury ludzkiej do słuŜby Bogu, i nio-
sący z sobą pewne ponadnaturalne przejawy zewnętrzne. Ogólnie rzecz
244
DOKTRYNY BIBLIJNE
ujmując, apostoł Paweł określa je mianem „przejawów Ducha" (I Kor. 12:7), być
moŜe dlatego, Ŝeby uchwycić kontrast między nimi, a tymi Jego działaniami,
które nie manifestują się na zewnątrz i pozostają dla nas tajemnicą. Owo
doświadczenie mocy jest określane w Nowym Testamencie takimi wyraŜeniami
jak zstąpienie Ducha, wylanie Ducha czy napełnienie Duchem, co wskazywałoby
na to, iŜ wydarzenia takie następowały nagle i były ponadnaturalne w swej istocie.
Wszystkie wymienione terminy są związane z doświadczeniem znanym jako
chrzest Duchem Świętym (Dz.Ap. 1:5).
Działanie Ducha opisywane w ten sposób jest tak odmienne od cichych i
zwyczajnych Jego przejawów, Ŝe bibliści ukuli osobne określenie dla jego opisu.
Słowo „charyzmatyczny" pochodzi od greckiego wyrazu, uŜywanego do
określenia wyjątkowego udzielenia mocy duchowej. Biblista prezbiteriań-ski A.
B. Bruce pisze:
Działanie Ducha było pojmowane jako zjawisko transcendentne, cudowne i cha-
ryzmatyczne. Moc Ducha Świętego pochodziła z zewnątrz, czyniąc rzeczy, które mu-
siały zadziwić nawet takiego „prof(an)sjonalistę", jakim był Szymon CzarnoksięŜ-
nik.
Przyznając, Ŝe pierwsi chrześcijanie wierzyli równieŜ w uświęcające działanie
Ducha (Dz.Ap. 16:14) oraz budowanie przezeń wiary, nadziei i miłości w sercach
ludzkich, Bruce dochodzi do wniosku, Ŝe
dar Ducha Świętego był związany z (...) mocą do pełnej uniesienia modlitwy, en-
tuzjastycznego prorokowania oraz uzdrawiania chorych przez słowo modlitwy.
Pragniemy podkreślić rzecz następującą: chrzest Duchem Świętym, który jest
chrztem mocą, ma charakter charyzmatyczny, sądząc po opisach jego rezultatów.
Prawdziwi wierzący zawsze byli i są zrodzeni z Ducha, a „niecharyzma-
tyczni" słudzy BoŜy byli i nadal są namaszczani Duchem, lecz jednocześnie
podkreślamy fakt, iŜ nie wszyscy chrześcijanie doświadczali i doświadczają
charyzmatycznego działania Ducha, związanego z nagłymi i ponadnatu-ralnymi
zjawiskami.
(c) Wstępny dowód obdarzenia mocą. Skąd wiemy, Ŝe dana osoba
otrzymuje charyzmatyczne udzielenie Ducha Świętego? Innymi słowy, jakie są
dowody na to, Ŝe ktoś przeŜył chrzest Duchem Świętym? Odpowiedzi na to
pytanie nie znajdziemy w Ewangeliach, poniewaŜ zawierają one
DUCH ŚWIĘTY
245
jedynie proroctwa dotyczące wylania Ducha, a proroctwo wyjaśni się do końca
dopiero w momencie jego wypełnienia. Nie znajdziemy jej równieŜ w Listach
apostolskich, poniewaŜ zawierają one głównie instrukcje dotyczące Ŝycia w nowo
załoŜonych kościołach lokalnych, gdzie przejawy mocy Ducha stanowiły normę i
naleŜały do doświadczeń kaŜdego chrześcijanina. Jest zatem logiczne, Ŝe musimy
szukać rozwiązania tych kwestii w Księdze Dziejów Apostolskich, która zawiera
wiele przykładów chrztu Duchem Świętym oraz opisów zjawisk występujących
przy tej okazji.
Przyznajemy, Ŝe nie we wszystkich przypadkach chrztu Duchem Świętym,
opisanych w Dziejach Apostolskich, zostały zapisane zewnętrzne przejawy
działania Ducha. Tam jednak, gdzie taki opis się pojawia, zawsze mamy do
czynienia z jakimś nagłym, ponadnaturalnym zjawiskiem, przekonującym nie
tylko tego, kto otrzymuje dar Ducha, ale równieŜ tych, który są tego świadkami
— dla wszystkich jest oczywiste, Ŝe moc BoŜa spoczywa na ochrzczonym.
Dr Rees, angielski teolog o poglądach liberalnych, pisze:
Glossolalia (mówienie językami) była najbardziej rzucającym się w oczy i naj-
popularniejszym darem wczesnego Kościoła. Wydaje się, Ŝe było to zjawisko towa-
rzyszące zazwyczaj zstępowaniu Ducha na wierzących.
Dr G. B. Stevens z Uniwersytetu Yale pisze w swej Teologii Nowego Te-
stamentu:
Duch był postrzegany jako wyjątkowy dar, który wcale nie musi towarzyszyć wie-
rze i chrztowi. Samarytanie uwierzyli Słowu BoŜemu, a jednak nie byli uwaŜani za
ochrzczonych Duchem. Uwierzyli i zostali ochrzczeni, ale Ducha Świętego otrzyma-
li dopiero wtedy, gdy Piotr i Jan włoŜyli na nich ręce. Zdecydowanie widać tutaj, Ŝe
wierzący ci zostali w jakiś szczególny sposób obdarowani i przeŜyli pewne konkret-
ne doświadczenie.
W komentarzu do Dz.Ap. 19:1-7 ten sam autor pisze:
Nie tylko nie otrzymali Ducha Świętego, gdy uwierzyli, ale nie stało się to na-
wet po ochrzczeniu w imię Chrystusa — dopiero, gdy Paweł włoŜył na nich ręce, za-
częli mówić językami i prorokować. Jest oczywiste, Ŝe dar Ducha jest uwaŜany za sy-
nonim ekstatycznego charismata (obdarowania duchowego).
Dr A. B. MacDonald, duchowny prezbiteriański, pisze:
246
DOKTRYNY BIBLIJNE
Wiara Kościoła w dar Ducha wyrastała z doświadczenia. Od początku jego histo-
rii uczniowie byli świadomi działającej w nich nowej mocy. Jej najbardziej uderzają-
cym przejawem było „mówienie językami", czyli ekstatyczne wypowiadanie niezrozu-
miałych słów, tworzących całe zdania i wypowiedzi. Zarówno ci, którzy zostali obdarzeni
tą mocą, jak obserwatorzy i słuchacze tego zjawiska, byli przekonani, Ŝe jakaś Moc
nie z tego świata wkroczyła w ich Ŝycie, obdarzając czymś, co na pewno nie było zwy-
kłym podniesieniem posiadanych umiejętności. Ludzie, którzy jeszcze do niedawna ni-
czym się nie wyróŜniali, nagle stawali się zdolni do wypowiadania Ŝarliwych modlitw
i kazań oraz uniesień, podczas których najwyraźniej rozmawiali z Niewidzialnym.
Bez względu na przynaleŜność denominacyjną czy szkołę teologiczną, z jakiej
się wywodzą, czołowi teologowie są zgodni co do tego, iŜ otrzymywanie daru
Ducha Świętego było we wczesnym Kościele rzeczywistym doświadczeniem
wierzących, a nie tylko jakąś formalną ceremonią. Canono Streeter twierdzi, Ŝe
gdy Paweł zapytuje Galacjan, czy przyjęcie przez nich Ducha pochodzi z
wypełniania Prawa czy ze słuchania z wiarą, „określa przyjęcie Ducha jako coś
oczywistego i widocznego".
(d) Ciągłość obdarzenia mocą. PrzeŜycie określane jako „napełnienie
Duchem Świętym" jest związane z pojęciem mocy niezbędnej do słuŜby. Na
leŜy wyróŜnić dwa wymiary tego doświadczenia:
(1)
Napełnienie początkowe, kiedy dana osoba jest chrzczona Duchem
Ś
więtym, czyli napełniana Nim po raz pierwszy.
(2)
Napełnienie lub namaszczenie związane z jakąś szczególną sytuacją.
Paweł został napełniony Duchem Świętym po nawróceniu, lecz w Dz.Ap. 13:9
czytamy, Ŝe Bóg obdarzył go szczególnym napełnieniem podczas konfrontacji
duchowej z czarnoksięŜnikiem. Apostoł Piotr został napełniony Duchem Świętym
w Dniu Pięćdziesiątnicy, a jednak Bóg dał mu specjalne namaszczenie, kiedy stał
przed Ŝydowską Radą NajwyŜszą (Dz.Ap. 4:8). Inni uczniowie równieŜ przeŜyli
napełnienie Duchem wraz z Piotrem, ale w odpowiedzi na modlitwę Bóg obdarzył
ich szczególnym namaszczeniem, by mogli odeprzeć ataki ze strony Sanhedrynu
(Dz.Ap. 4:31). Jak stwierdził nieŜyjący juŜ F. B. Meyer, „MoŜesz być pełen
Ducha Świętego, kiedy jesteś w domu z rodziną, ale zanim staniesz za kazalnicą,
upewnij się, czy zostałeś wyposaŜony w świeŜe namaszczenie".
(e) Sposób odbioru mocy przez obdarowanego. W jaki sposób moŜna
otrzymać chrzest mocy?
(1) Zasadniczą sprawą jest właściwa postawa. Pierwsza grupa ludzi, którzy
przeŜyli zstąpienie Ducha Świętego, „trwała jednomyślnie w modli-
DUCH ŚWIĘTY
247
twie" (Dz.Ap. 1:14). Byłoby idealnie, gdyby kaŜdy otrzymywał dar Ducha Świę-
tego w momencie nawrócenia, ale w praktyce bywają okoliczności, które po-
wodują, Ŝe trzeba nieco poczekać.
(2) Otrzymanie daru Ducha Świętego w następstwie nawrócenia jest cza
sami związane z usługą modlitewną innych chrześcijan. Autor Dziejów Apo
stolskich opisuje przeŜycia Samarytan, którzy uwierzyli i zostali ochrzczeni:
„[Piotr i Jan] przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świę
tego. (...) Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego"
(Dz.Ap. 8:15,17).
Niemiecki teolog profesor Weinel przeprowadził szczegółowe badania
przejawów działania Ducha Świętego w okresie apostolskim. W swojej
pracy twierdzi on, Ŝe „to, co moŜna by określić jako modlitwy o przyjęcie
Ducha Świętego, kontynuowano jeszcze w drugim wieku naszej ery, przy
czym dla obserwatorów spoza kręgów chrześcijańskich były one zupełnie
niezrozumiałe. Duch Święty — pisze Weinel — zstępował na na-
wróconych po włoŜeniu rąk i modlitwie, wraz z potęŜnymi znakami i cu-
dami".
(3) Przyjęcie mocy duchowej jest związane z jednomyślną modlitwą Ko
ś
cioła. Po tym, jak członkowie kościoła w Jerozolimie modlili się o odwagę
głoszenia Słowa, „zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni
zostali wszyscy Duchem Świętym" (Dz.Ap. 4:31).
WyraŜenie „zatrzęsło się miejsce" oznacza, Ŝe musiało się stać coś tak
spektakularnego i ponadnaturalnego, Ŝe uczniowie zostali przekonani o
ciągłej obecności Ducha Świętego w Kościele od Dnia Pięćdziesiątnicy.
(4)
W niektórych przypadkach następuje nagłe zstąpienie Ducha (nie po-
przedzone wkładaniem rąk ani modlitwą) jak to miało miejsce w domu Kor-
neliusza — serca zgromadzonych tam ludzi zostały juŜ wcześniej „oczyszczone
przez wiarę" (Dz.Ap. 10:44; 15:9).
(5)
Skoro chrzest mocą jest określony jako dar (Dz.Ap. 10:45), wierzący
moŜe zbliŜyć się z ufnością do tronu łaski i prosić o wypełnienie obietnicy Je-
zusa: „Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom
swoim, o ileŜ bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go pro-
szą" (Luk. 11:13).
(6)
Modlitwa osobista. Saul z Tarsu modlił się i pościł trzy dni, zanim zo-
stał napełniony Duchem Świętym (Dz.Ap. 9:9-17).
(7)
Posłuszeństwo. Duch Święty jest Tym, „którego Bóg dał tym, którzy
mu są posłuszni" (Dz.Ap. 5:32).
248
DOKTRYNY BIBLIJNE
6. Uwielbienie
Czy Duch Święty będzie z wierzącym w niebie, czy teŜ opuści go? MoŜna
odpowiedzieć, Ŝe Duch Święty w wierzącym jest Ŝywą wodą, wytryskują-cą
ku Ŝywotowi wiecznemu (Jan 4:14). Zamieszkiwanie Ducha w sercu
chrześcijanina jest przedsmakiem Ŝycia wiecznego, które będziemy mogli
w pełni przeŜywać po śmierci ciała. „Teraz bliŜsze jest nasze zbawienie, niŜ
kiedy uwierzyliśmy" — napisał apostoł Paweł, co oznacza, Ŝe jesteśmy na po-
czątku drogi i posiadamy zbawienie, które osiągnie swoją pełnię w przyszłym
Ŝ
yciu. Duch Święty odpowiada początkowi lub pierwszej części owego speł-
nionego zbawienia. PowyŜsza prawda jest wyraŜona w Piśmie za pomocą
trzech ilustracji:
(a)
Ilustracja z dziedziny handlu. Duch jest opisany jako „rękojmia dzie-
dzictwa naszego, aŜ nastąpi odkupienie własności BoŜej, ku uwielbieniu
chwały jego" (Efez. 1:14; II Kor. 5:5). Duch Święty jest gwarancją, Ŝe nasze
wybawienie będzie wypełnione do końca. Jako rękojmia jest czymś danym
nam juŜ teraz, niczym zaliczka na poczet mającego nastąpić dopełnienia.
(b)
Ilustracja z dziedziny rolnictwa. Duch Święty jest pierwociną przy-
szłego Ŝycia (Rzym. 8:23). Kiedy śyd przynosił pierwociny swych plonów do
ś
wiątyni BoŜej, ich złoŜenie w ofierze było symbolem poświęcenia całej re-
szty. Duch Święty zamieszkujący w wierzących jest pierwociną przyszłej
chwały.
(c)
Ilustracja z Ŝycia rodzinnego. Tak, jak dzieciom pozwala się spróbo-
wać nieco ciasta przeznaczonego na mającą nastąpić uroczystość, chrze-
ś
cijanie poprzez przyjęcie Ducha „kosztują mocy wieku przyszłego" (Hebr.
6:5). W Obj. 7:17 czytamy, Ŝe „Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich
pasł i prowadził do źródeł Ŝywych wód". Zwróćmy uwagę na liczbę mnogą
ostatnich słów tego wersetu. W Ŝyciu przyszłym Chrystus będzie Dawcą Du-
cha, i jako Ten, który udzielił nam przedsmaku pełni, poprowadzi swych
uczniów do nowych źródeł duchowych oraz obdarzy nas taką łaską i bogac-
twem Ducha, jakiej nie mogliśmy zaznać podczas ziemskiej pielgrzymki.
7. Niewłaściwe postępowanie wobec Ducha Świętego
Łaskawe działanie Ducha jest źródłem wielkich błogosławieństw, a one
wiąŜą się z pewną odpowiedzialnością z naszej strony. Ogólnie rzecz ujmu-
jąc, wierzący mogą zasmucać Ducha, okłamywać Go i gasić Jego moc (Efez.
4:30; Dz.Ap. 5:3,4; I Tes. 5:19).
Nieodrodzeni mogą bluźnić przeciw Osobie Ducha Świętego oraz opierać
się Jego działaniu (Dz.Ap. 7:51; Mat. 12:31,32). Przeciwstawiając się praw-
DUCH ŚWIĘTY
249
dzie objawionej przez Ducha popełniają oni grzech przeciwko Duchowi. Praw-
da ta w wyjątkowych przypadkach moŜe dotyczyć takŜe ludzi odrodzonych
(Hebr. 6:4-6).
William Evans zwraca uwagę, Ŝe „opieranie się jest związane z odradzają-
cym działaniem Ducha, zasmucanie wiąŜe się z Jego zamieszkiwaniem w ser-
cu wierzącego, a gaszenie Jego mocy odnosi się do wyposaŜenia ku słuŜbie".
V. DARY DUCHA ŚWIĘTEGO
1. Ogólny charakter
NaleŜy odróŜnić dary Ducha Świętego od daru Ducha. Pierwsze pojęcie od-
nosi się do ponadnaturalnych zdolności udzielanych przez Ducha dla wyko-
nywania konkretnej słuŜby w Kościele; drugie określenie oznacza udzielenie
Ducha wierzącym przez Chrystusa po Jego wniebowstąpieniu (Dz.Ap. 2:33).
Paweł mówi o darach Ducha (dosł. „charyzmatach") w trojakim aspek-
cie. Po pierwsze, istnieją „charismata", czyli róŜnorodne dary, udzielane przez
jednego Ducha (I Kor. 12:4,7), po drugie „diakonai" — róŜne posługi czy-
nione ze względu na jednego Pana, i po trzecie — „energemata", czyli róŜne
przejawy mocy jednego Boga, który sprawia wszystko we wszystkich. Wymie-
nione aspekty są określane jako „przejawy Ducha" dane ludziom dla dobra
ogółu.
Jaki jest główny cel istnienia darów Ducha? Są one konieczne, aby uzdol-
nić ludzi do budowania Kościoła BoŜego poprzez nauczanie wierzących i zdo-
bywanie nowych członków (Efez. 4:7-13). W I Kor. 12:8-10 apostoł Paweł
wylicza dziewięć darów, które moŜna sklasyfikować następująco:
1.
Dary, które w ponadnaturalny sposób udzielają wiedzy: słowo mądro-
ś
ci, słowo wiedzy i rozróŜnianie duchów.
2.
Dary, które udzielają mocy do ponadnaturalnego działania: wiara,
czynienie cudów, uzdrowienia.
3.
Dary, które udzielają mocy do ponadnaturalnych wypowiedzi: pro-
roctwo, języki, tłumaczenie języków.
PowyŜsze dary są określone jako „przejawy Ducha", dane wierzącym „ku
wspólnemu poŜytkowi" (czyli dla dobra Kościoła).
2. RóŜnorodność darów
(a) Słowo mądrości. Określenie to oznacza wypowiadanie mądrości. O ja-
ką mądrość tutaj chodzi? Aby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej będzie
250
DOKTRYNY BIBLIJNE
przyjrzeć się, w jakim sensie słowo „mądrość" uŜywane jest w Nowym Testa-
mencie. Jest ono stosowane do określenia umiejętności wykładania snów i
dawania rozsądnych rad (Dz.Ap. 7:10), inteligencji niezbędnej do odgadnięcia
znaczenia tajemniczych wizji (Obj. 13:18; 17:9), umiejętności rozwiązy-
wania konkretnych problemów Ŝyciowych (Dz.Ap. 6:3), roztropności w
postępowaniu z niewierzącymi (Kol. 4:5), rozwagi i zdolności do przeka-
zywania chrześcijańskiej prawdy (Kol. 1:28), znajomości i spełniania zasad
poboŜności oraz prawości w postępowaniu (Jak. 1:5; 3:13,17), wiedzy i prak-
tyki niezbędnej do skutecznej obrony chrześcijaństwa (Luk. 21:15), orien-
tacji w sprawach BoŜych oraz obowiązkach ludzkich w połączeniu z
umiejętnością interpretacji i zastosowania Pisma Świętego (Mat. 13:54;
Mar. 6:2; Dz.Ap. 6:10), oraz mądrości w nauczaniu ludzi prawdy o zbawie-
niu (Mat. 11:19). W pismach Pawiowych „mądrość" odnosi się do: znajomo-
ś
ci BoŜego planu odkupienia przez ofiarę Chrystusa, który wcześniej był
zakryty (I Kor. 1:30; Kol. 2:3); faktu, Ŝe wszystkie skarby mądrości są ukryte
w Chrystusie (Kol. 2:3); mądrości Boga, przejawiającej się w formułowaniu i
wykonywaniu Jego wyroków (Rzym. 11:33).
„Słowo mądrości" wydaje się zatem być ponadnaturalną zdolnością do
wypowiadania mądrości rozumianej tak, jak powyŜej.
(b) Słowo wiedzy jest natchnionym, ponadnaturalnym ujawnianiem fak-
tów. Jak to rozumieć? I znów studium nowotestamentowego uŜycia wyrazu
„wiedza" dostarczy nam odpowiedzi na postawione pytanie. OtóŜ wyraz ten
określa: poznanie Boga, wynikające z Ewangelii (II Kor. 2:14), a szczególnie
z jej wykładu przedstawianego przez Pawła (II Kor. 10:5); poznanie spraw Bo-
Ŝ
ych (Rzym. 11:33); inteligencję i zrozumienie (Efez. 3:19); wiedzę na temat
wiary chrześcijańskiej (Rzym. 15:14; I Kor. 1:5); głębszą, doskonalszą i po-
szerzoną znajomość doktryny, co dotyczy chrześcijan o pewnym staŜu wiary
(I Kor. 12:8; 13:2,8; 14:6; II Kor. 6:6; 8:7; 11:6); wyŜsze wtajemniczenie w
sprawy BoŜe i prawdę chrześcijańską, którym chełpią się fałszywi nauczyciele
(I Tym. 6:20); mądrość w sensie moralnym, widoczna w prawym Ŝyciu (II
Piotra 1:5) i stosunkach z innymi (I Piotra 3:7); poznanie dotyczące spraw
BoŜych i obowiązków ludzkich (Rzym. 2:20; Kol. 2:3).
Jaka jest róŜnica między mądrością a wiedzą? Według pewnego biblisty,
wiedza jest wejrzeniem w sprawy BoŜe, a mądrość — umiejętnością pozwa-
lającą chrześcijaninowi prowadzić Ŝycie zgodnie z podstawowymi zasada-
mi. Leksykon Thayera podaje, Ŝe tam, gdzie wyrazy „wiedza" i „mądrość"
występują razem, pierwszy z nich oznacza wiedzę jako taką, zaś drugi — wie-
dzę okazywaną w działaniu.
DUCH ŚWIĘTY
251
(c) Wiara. (W tłumaczeniu Weymoutha: „wyjątkowa wiara".) NaleŜy ją
odróŜnić od wiary zbawczej oraz od zaufania Bogu, bez którego nie moŜna
Mu się podobać (Hebr. 11:6). To prawda, Ŝe wiara zbawcza jest określana ja
ko dar (Efez. 2:8), lecz w tym fragmencie „dar" jest przeciwstawiony „uczyn
kom", podczas gdy w I Kor. 12:9 ten sam wyraz oznacza szczególne
obdarowanie mocą Ducha Świętego. Czym jest zatem dar wiary? Donald Gee
opisuje go następująco:
(...) pewien gatunek wiary, zwany czasem przez naszych teologów starszej daty
„wiarą czyniącą cuda". Wydaje się, Ŝe zstępuje ona na niektóre sługi BoŜe w szczegól-
nych sytuacjach z tak potęŜną mocą, iŜ nagle zostają jakby postawieni ponad rzeczy-
wistością, a nawet ponad zwykłą wiarą w Boga, otrzymując od Niego pewność, która
przezwycięŜa wszystko. (...) Prawdopodobnie ten sam rodzaj wiary miał na myśli nasz
Pan, mówiąc w Ewangelii Marka 11:22: „Miejcie wiarę BoŜą" (przekład Jakuba Wujka).
Jest to wiara tak niebywałego gatunku, Ŝe według słów Jezusa małe jej ziarenko poru-
szyłoby górę (Mat. 17:20). JakŜe wielkich cudów moŜe dokonać szczypta BoŜej wiary
pochodzącej od NajwyŜszego, jeśli zostanie wpuszczona w duszę człowieka!
Przykłady działania tego daru: I Król. 18:33-35; Dz.Ap. 3:4.
(d) Uzdrawianie. Stwierdzenie, Ŝe ktoś posiada dar uzdrawiania, ozna
cza, iŜ jest on uŜywany przez Boga w słuŜbie ponadnaturalnego uzdrawiania
chorych poprzez modlitwę. Wydaje się, Ŝe ten charyzmat jest równieŜ zna
kiem towarzyszącym zwiastowaniu Słowa, słuŜącym przyciągnięciu uwagi
słuchaczy (Dz.Ap. 8;6,7; 28:8-10). Nie oznacza to, Ŝe posiadacz daru (czy
teŜ osoba „posiadana" przez dar) ma moc uzdrowić kaŜdego — to jest uzaleŜ
nione od suwerennej decyzji Boga oraz postawy chorego i jego duchowej kon
dycji. Nawet sam Chrystus miał problemy ze skutecznością słuŜby
uzdrawiania, spowodowane niewiarą ludu (Mat. 13:58).
Chory nie jest całkowicie uzaleŜniony od osoby posiadającej dar uzdrawiania.
Wszyscy wierzący, a w szczególności starsi kościoła, są upowaŜnieni do
modlitwy za chorych (Mar. 16:18; Jak. 5:14).
(e)
Czynienie cudów, dosłownie „dzieła mocy". Kluczem jest tutaj wła-
ś
ciwe zrozumienie pojęcia moc (Jan 14:12; DzAp. 1:8). Dobrą ilustracją działania
tego daru są szczególne cuda, jakie działy się w Efezie (DzAp. 19:11,12; 5:12-15).
(f)
Proroctwo.
Ogólnie rzecz biorąc, proroctwo jest wymawianiem przesłań natchnionych przez
Ducha Świętego. Proroctwo biblijne moŜe być przekazane poprzez objawienie, i wte-
dy prorok ogłasza treść otrzymanego wcześniej snu lub wizji lub przekazuje Słowo
252
DOKTRYNY BIBLIJNE
Pana, które przyszło do niego. MoŜe to być równieŜ Słowo wypowiedziane przez pro-
roka „na bieŜąco" w zgromadzeniu, będące formą uwielbienia Chrystusa, napomnie-
nia lub zachęty skierowanej do świętych. — J. R. F.
NaleŜy odróŜnić proroctwo od głoszenia Słowa, poniewaŜ to drugie jest
zwykle wynikiem studiowania objawienia juŜ istniejącego (czyli Biblii —
[przyp. tłum.]), natomiast samo proroctwo jest wynikiem spontanicznego na-
tchnienia i nie zastępuje nauczania ani zwiastowania — moŜe jedynie sta-
nowić jego natchnione uzupełnienie.
Posiadanie tego daru czyni daną osobę „prorokiem" (Dz.Ap. 15:32;
21:9,10; I Kor. 14:29). Cel nowotestamentowego daru proroctwa jest okre-
ś
lony w I Kor. 14:3 — prorok wypowiada słowa napomnienia, zachęty i po-
cieszenia dla wierzących.
Natchnienie, w wyniku którego przychodzi proroctwo, nie jest tak nie-
podwaŜalne jak to, dzięki któremu powstała Biblia. ZauwaŜmy, Ŝe wierzą-
cy są pouczani przez samo Pismo, aby sprawdzać lub osądzać prorockie
przesłania (I Kor. 14:29). Dlaczego naleŜy to robić? Z jednego powodu — ist-
nieje moŜliwość wypaczenia przesłania BoŜego przez ducha ludzkiego (Jer.
23:16; Ez. 13:2,3). I Tes. 5:19-20 omawia ten problem — konserwatywni Te-
saloniczanie zaszli tak daleko w swej nieufności do proroctw (w. 20), Ŝe za-
częli gasić Ducha (w. 19). Paweł zachęca ich, Ŝeby sprawdzali kaŜde
przesłanie (w. 21), trzymali się tego, co dobre (w. 21) i odrzucali to, co jest
fałszywe (w. 22).
Czy proroctwo lub tłumaczenie powinno być wypowiadane w pierwszej
osobie, na przykład: „To Ja, Pan, mówię do was, mój ludu"? Pytanie jest o ty-
le istotne, Ŝe treść niektórych przesłań moŜe skłaniać do zastanowienia, czy
naprawdę Bóg mógł powiedzieć coś takiego. Odpowiedź moŜe być uzaleŜnio-
na od naszego postrzegania sposobu, w jaki zstępuje natchnienie prorockie.
Czy jest on mechaniczny, to znaczy, cz Bóg uŜywa mówcy jak megafo-
nu, podczas gdy sam prorok pozostaje wyłącznie biernym „przekaźnikiem"
przesłania, a jego rola polega wyłącznie na poruszaniu ustami? Czy moŜe jest
on dynamiczny, czyli inaczej mówiąc, czy Bóg w ponadnaturalny sposób
wpływa na ducha proroka (zauwaŜmy stwierdzenie „mój duch się modli" —
I Kor. 14:14), uzdalniając go do wypowiadania BoŜych przesłań o treści prze-
kraczającej jego naturalne moŜliwości pojmowania.
Jeśli natchnienie przychodziłoby od Boga wedle pierwszego z podanych
wzorców, wtedy przesłanie byłoby wypowiadane w pierwszej osobie; zgo-
dnie z drugim sposobem natchnienia, proroctwo byłoby wypowiadane w trze-
DUCH ŚWIĘTY
253
ciej osobie, na przykład: „Oto Pan sprawi, Ŝe jego lud spojrzy w górę i zo-
stanie zachęcony" itp.
Wielu doświadczonych chrześcijan jest zdania, Ŝe tłumaczenie przesłań
w językach oraz proroctwo powinno być wypowiadane w trzeciej osobie
(Luk. 1:67-69; I Kor: 14:14,15).
(g) RozróŜnianie duchów. Jak zauwaŜyliśmy wcześniej, istnieje moŜli-
wość wypowiadania fałszywych proroctw, co moŜe być dziełem duchów zwo-
dniczych lub „dodatków" do przesłania, pochodzących od ducha ludzkiego.
Jak w takim razie odróŜnić prawdę od fałszu? Poprzez dar rozróŜniania, który
uzdalnia posiadacza do stwierdzenia, czy prorok mówi z Ducha BoŜego. Dar
ten umoŜliwia „zajrzenie pod spód" wszelkich zewnętrznych zachowań i okre-
ś
lenie prawdziwego pochodzenia danej inspiracji. RozróŜnianie moŜe być
dodatkowo potwierdzane przez zastosowanie dwóch innych testów: doktry-
nalnego (I Jana 4:1-6) oraz praktycznego (Mat. 7:15-23).
Przykłady działania tego daru moŜna znaleźć w następujących fragmen-
tach: Jan 1:47-50; Jan 3:1-3; Jan 2:25; II Król. 5:20-26; Dz.Ap. 5:3; 8:23;
16:16-18. Na podstawie powyŜszych ustępów moŜna stwierdzić, Ŝe dar roz-
róŜniania duchów pozwala równieŜ „przejrzeć człowieka", to znaczy jego praw-
dziwą naturę duchową. NaleŜy jednak wyraźnie odróŜnić ten dar od
naturalnych umiejętności wejrzenia w naturę ludzką, a nade wszystko od
ducha krytykanctwa.
(h) Języki. „RóŜne rodzaje języków". „Dar języków jest ponadnaturalną
umiejętnością mówienia językiem, którego nigdy się nie znało, a który staje się
zrozumiały dla słuchaczy dzięki równieŜ ponadnaturalnemu darowi tłumacze-
nia". Najwyraźniej istnieją dwa rodzaje przesłań wypowiadanych w językach:
po pierwsze, modlitwa w uniesieniu, kierowana osobiście do Boga (I Kor. 14:2)
i po drugie, przesłanie skierowane do kościoła (I Kor. 14:5). NaleŜy dokonać
rozróŜnienia pomiędzy językami jako znakiem i darem — ten pierwszy jest
przeznaczony dla wszystkich (Dz.Ap. 2:4), a drugi nie (I Kor. 12:30).
(i) Wykładanie języków. Donald Gee pisze:
Celem daru wykładania jest przełoŜenie natchnionych, wypowiedzianych w unie-
sieniu przekazów od Ducha Świętego, które są wypowiedziane w języku niezrozumia-
łym dla całości lub większości zgromadzenia, na język zrozumiały, poprzez powtórze-
nie całego przesłania w sposób zrozumiały dlla wszystkich.
Jest to czysto duchowe działanie — ten sam Duch Święty, który natchnął
osobę wypowiadającą w językach przesłanie skierowane do Kościoła (wypo-
wiada ona słowa płynące z ducha, a nie z umysłu), inspiruje tłumaczenie.
254
DOKTRYNY BIBLIJNE
Jest ono zatem wypowiedzią spontaniczną, natchnioną, i podobnie jak prze-
słanie w językach płynącą z ducha, nie będącą wytworem umysłu.
ZauwaŜmy, Ŝe tłumaczone przesłanie w językach jest zrównane z proroc-
twem (I Kor. 14:5). Dlaczego zatem nie poprzestajemy na zwykłym proroc-
twie? PoniewaŜ języki są „znakiem" dla niewierzącego (I Kor. 14:22).
Uwaga. Niektórzy sugerują, Ŝe słuŜby wymienione w Rzym. 12:6-8 i I Kor. 12:28
równieŜ naleŜy zaliczyć do charyzmatów, rozszerzając w ten sposób zakres darów du-
chowych do wszystkich słuŜb wymagających natchnienia od Ducha Świętego.
3. Zasady rozdzielania darów Ducha
Piorun powalający drzewa, powodujący poŜary i poraŜający ludzi jest
w gruncie rzeczy przejawem tej samej elektryczności, która zasila nasze do-
my — róŜnica polega na sposobie kontroli tej mocy. W I Kor. 12 apostoł Pa-
weł pokazuje potęŜne zasoby duchowej mocy, dostępne dla Kościoła; w
rozdziale 14 pokazuje sposoby jej „kontroli", dzięki której moŜemy uŜywać
darów w taki sposób, by budowały Ciało Chrystusowe, zamiast je niszczyć.
Taka instrukcja była potrzebna, poniewaŜ z lektury tego rozdziału widać,
Ŝ
e na niektórych naboŜeństwach panował chaos spowodowany brakiem po-
znania na temat przejawów działania Ducha. Rozdział czternasty podaje na-
stępujące zasady właściwego uŜywania darów duchowych w Kościele:
(a)
ZrównowaŜenie (wersety 5-19). Koryntianie połoŜyli zbyt wielki na-
cisk na uŜywanie daru języków, niewątpliwie ze względu na jego spektaku-
larny charakter. Apostoł Paweł przypomina im jednak, Ŝe tłumaczenie i
proroctwo są równie waŜne, by ludzie zgromadzeni na naboŜeństwie mogli
wiedzieć, o czym się mówi.
(b)
Oddziaływanie na zgromadzonych. Celem darów duchowych jest
budowanie Kościoła poprzez zachęcanie wierzących i nawracanie niezbawio-
nych. Ale — mówi apostoł — jeśli ktoś z zewnątrz wejdzie do kościoła i usły-
szy jedynie nie tłumaczoną mowę w językach, dojdzie do wniosku, Ŝe znalazł
się pomiędzy szaleńcami (wersety 12 i 23).
(c)
Mądrość (werset 20). „Bracia, nie bądźcie dziećmi w myśleniu". Inny-
mi słowy, „uŜywajcie zdrowego rozsądku".
(d)
Samokontrola (werset 32). Niektórzy Koryntianie zaprotestowaliby
w tym miejscu: „Nie moŜemy milczeć! Kiedy Duch Święty zstępuje na nas,
po prostu musimy mówić". Paweł odpowiada: „Duchy proroków są poddane
prorokom". Oznacza to, Ŝe osoba posiadająca dar moŜe kontrolować jego
uŜywanie i jeśli sytuacja tego wymaga, mówić tylko do Boga w osobistej
modlitwie.
DUCH ŚWIĘTY
255
(e)
Porządek (werset 40). ,A wszystko niech się odbywa godnie i w porząd-
ku". Duch Święty, ów wielki Projektant wszelkiego piękna we wszechświecie, z
pewnością nie inspiruje niczego, co byłoby bezładne i przynoszące ujmę
Kościołowi. Tam, gdzie Duch działa z mocą, następuje poruszenie i dochodzą do
głosu emocje, lecz ci, którzy zostali pouczeni o odpowiednim porządku
uwielbienia, nie będą urządzać scen nie przystających do Królestwa BoŜego.
(f)
Gotowość do przyjęcia pouczenia. Z wersetów 36 i 37 moŜna wyciągnąć
wniosek, Ŝe niektórzy Koryntianie poczuli się dotknięci krytyką ze strony swoich
przywódców.
Uwaga 1. Czternasty rozdział 1 Listu do Koryntian wyraźnie sugeruje, Ŝe istnie-
je moc, której naleŜy właściwie uŜywać. Byłby on zupełnie pozbawiony sensu, gdyby
adresaci nie doświadczali przejawów mocy Ducha Świętego. To prawda, Ŝe Koryn-
tianie zeszli z właściwej drogi w sprawach dotyczących uŜywania darów duchowych
— ale z drugiej strony, musiała istnieć droga, z której zeszli! Gdyby Paweł zachował
się tak, jak wielu współczesnych krytyków, po prostu usunąłby tę drogę w całości.
Zamiast tego, apostoł mądrze skierował Koryntian z powrotem na właściwe tory.
Kiedy Kościół w drugim i trzecim wieku próbował zwalczać niezdrowe ekstrawa-
gancje, pozostawiono Duchowi Świętemu bardzo niewiele miejsca do działania. Jest
to jednak tylko częściowe wyjaśnienie wygaśnięcia entuzjazmu w Kościele i ogólne-
go zaniku przejawów działania Ducha. JuŜ we wczesnym okresie historii Kościoła
rozpoczął się proces centralizacji organizacyjnej, równolegle do formułowania jedno-
znacznych i obowiązujących wyznań wiary. Wprawdzie było to konieczne do odpie-
rania herezji oraz inwazji ze strony sekt, lecz pojawiły się tendencje do „reglamen-
tacji" działania Ducha, co prowadziło do połoŜenia nacisku na ortodoksję zamiast na
duchową Ŝywotność.
Uwaga II. NaleŜy odróŜnić przejawy od reakcji. Oto krótka ilustracja: światło
Ŝ
arówki elektrycznej jest przejawem działania elektryczności, poniewaŜ posiada ona
taką własność, Ŝe w pewnych warunkach zamienia się w światło. Natomiast jeśli ktoś
dotknie kabla pod napięciem i wyda rozdzierający okrzyk, na pewno nie uznamy go
za przejaw działania elektryczności, gdyŜ nie ma ona zwyczaju manifestować się w po-
staci ludzkiego głosu. To, co usłyszeliśmy, jest reakcją poraŜonej osoby na działa-
nie prądu. Reakcja ta będzie oczywiście uwarunkowana temperamentem i charak-
terem — na przykład człowiek potrafiący trzymać nerwy na wodzy moŜe tylko wes-
tchnąć i wtedy niczego nie usłyszymy.
Zastosujmy powyŜszą zasadę do rozwaŜań nad sposobem działania mocy ducho-
wej. Dary wymienione w I Kor. 12:7-10 są opisane przez samą Biblię jako przejawy
Ducha. Jednak wiele działań, które są określane potocznie jako „przejawy", w rze-
czywistości naleŜy zaliczyć do ludzkich reakcji na poruszenie Ducha. W szczegól-
ności chodzi tutaj o głośne okrzyki, łzy, podnoszenie rąk itp.
256
DOKTRYNY BIBLIJNE
Jaka zatem jest praktyczna wartość poczynionego rozróŜnienia? (1) UmoŜliwi
nam ono rozpoznawać i szanować działania Ducha Świętego bez zapisywania na Je-
go rachunek wszystkiego, co dzieje się podczas naboŜeństwa. Krytycy ignorujący
to rozróŜnienie wyciągają fałszywy wniosek, Ŝe jeśli zachowanie poszczególnych osób
jest nieeleganckie lub „nieestetyczne", to nie mogą one znajdować się pod wpływem
Ducha Świętego. Takich krytyków naleŜałoby przyrównać do osoby, która widzi kon-
wulsyjne gesty poraŜonego prądem i stwierdza z niesmakiem: „PrzecieŜ elektryczność
nie działa w taki sposób!" Bezpośrednie działanie Ducha Świętego jest tak poru-
szające, Ŝe moŜna i naleŜy wybaczyć ułomnemu człowiekowi, iŜ zachowuje się ina-
czej, niŜ gdyby muskał go lekki wietrzyk. (2) Świadomość tego rozróŜnienia powin-
na zachęcać do takich reakcji na poruszenie Ducha, które przyczynią się do uwiel-
bienia Boga. Jest oczywiste, Ŝe niesprawiedliwie byłoby krytykować pewne ekstra-
waganckie zachowania świeŜo nawróconych, podobnie jak bezsensowne jest zarzu-
canie małemu dziecku, Ŝe potyka się podczas nauki chodzenia. Z drugiej strony, są-
dząc po treści czternastego rozdziału I Listu do Koryntian, jest całkiem jasne, Ŝe Bóg
pragnie, aby Jego lud reagował na działanie Ducha w sposób zdrowy, czysty i na-
cechowany samodyscypliną. „SzukajcieŜ, abyście ku zbudowaniu kościoła obfitowali"
(14:12 przekład Jakuba Wujka).
4. Otrzymywanie darów Ducha i wymagania z tym związane
Bóg jest suwerenny w udzielaniu darów Kościołowi; jest równieŜ jedynym,
który decyduje, jaki rodzaj daru udzielić i komu. MoŜe się to odbyć bez
jakiejkolwiek interwencji ze strony człowieka, a nawet bez prośby z jego strony.
Jednak przewaŜnie Bóg współdziała z człowiekiem, który ma swoją rolę do
spełnienia w akcie udzielenia daru. Czego wymaga się od tych, którzy pragną
otrzymać dary ducha?
(a)
Poddanie się woli BoŜej. Liczy się to, czego chce Bóg, a nie ja — oto
właściwa postawa względem darów duchowych. MoŜe zaistnieć taka sytuacja, Ŝe
my będziemy chcieli otrzymać jakiś spektakularny dar, podczas gdy Bóg będzie
chciał obdarzyć nas czymś innym.
(b)
Czyste motywacje. „Starajcie się usilnie o dary duchowe" (I Kor. 12:31;
14:1). Ambicja często wiedzie człowieka na manowce, ale nie jest to powód, by
nie poświęcić jej ku słuŜbie dla Boga.
(c)
Silne pragnienie darów w naturalny sposób zaowocuje gorliwą modlitwą,
ale zawsze naleŜy pamiętać o poddaniu się woli BoŜej (I Król. 3:5-10; II Król.
2:9,10).
(d)
Wiara. „Czy powinniśmy oczekiwać darów Ducha Świętego?" — pytają
niektórzy. Skoro dary duchowe są „narzędziami" słuŜącymi do budowania
Kościoła, wydaje się rzeczą rozsądną niezwłocznie zabrać się do pracy dla
DUCH ŚWIĘTY
257
Pana ufając, Ŝe On wyposaŜy nas w dar niezbędny do wypełnienia konkret-
nego zadania. Dlatego np. nauczyciel w szkółce niedzielnej powinien zau-
fać Bogu, Ŝe Duch Święty będzie działał w jego pracy nauczycielskiej,
obdarzając go stosownie do powołania. Podobnie powinien czynić pastor,
ewangelista i wszyscy inni członkowie kościoła. Jeśli nie chcemy stracić pra-
cy, musimy codziennie być dobrze przygotowani do jej wykonywania. Podob-
nie jest z pracą dla Pana — najlepszą „metodą" otrzymania daru jest oddanie
się słuŜbie, zamiast siedzenia z załoŜonymi rękami i czekania, aŜ dar spadnie
nam z nieba.
(e) Gorliwość. Ogień natchnienia (I Tes. 5:19) moŜe zostać zgaszony w wy-
niku obojętności wobec spraw duchowych, dlatego trzeba wciąŜ na nowo pod-
sycać (dosłownie „rozniecać") dar, który został w nas złoŜony (II Tym.
1:6; I Tym. 4:14).
5. Weryfikacja darów
Pismo bierze pod uwagę moŜliwość natchnienia demonicznego, przestrze-
gając równieŜ przed proroctwami wypowiadanymi z ducha ludzkiego. Oto kil-
ka biblijnych testów, które pozwalają rozróŜnić natchnienie prawdziwe od
fałszywego.
(a) Poddanie Chrystusowi. Przebywając w Efezie, apostoł Paweł otrzy-
mał list od kościoła korynckiego, zawierający konkretne pytania, z których
jedno „dotyczyło darów duchowych". I Kor. 12 werset 3 sugeruje prawdo-
podobny powód podniesienia tej kwestii. OtóŜ podczas jednego z naboŜeństw,
kiedy Duch zstąpił na proroków, ktoś głośno zawołał: „Niech Jezus będzie
przeklęty!" Całkiem moŜliwe, iŜ w miejscu zgromadzenia znalazł się jakiś po-
gański czarownik lub jeden ze świątynnych nadgorliwców, i kiedy moc Du-
cha Świętego zstąpiła na chrześcijan, demon kontrolujący takiego człowieka
błyskawicznie zareagował bluźnierstwem na wyznanie Kościoła, Ŝe Jezus jest
Panem. Relacje współczesnych misjonarzy z podobnych wydarzeń np. w Chi-
nach potwierdzałyby takie przypuszczenie.
Paweł natychmiast wyjaśnia zaskoczonym i zbitym z tropu Koryntianom,
Ŝ
e istnieją dwa rodzaje natchnienia — Boskie i demoniczne, wyjaśniając róŜ-
nicę między nimi. Przypomina im o demonicznych ekstazach i odruchach,
jakich sami niegdyś doświadczali lub byli świadkami, gdy przed nawróce-
niem uczęszczali do świątyń pogańskich. Wskazuje równieŜ, Ŝe ten rodzaj
natchnienia prowadzi do bałwochwalstwa (I Kor. 10:20). Z drugiej strony,
Duch BoŜy zachęca do wyznawania Jezusa jako Pana. „Dlatego oznajmiam
wam, Ŝe nikt, przemawiając w Duchu BoŜym, nie powie: Niech Jezus bę-
258
DOKTRYNY BIBLIJNE
dzie przeklęty! I nikt nie moŜe rzec: Jezus jest Panem, chyba tylko w Du-
chu Świętym" (Obj. 19:10; Mat: 16:16,17; I Jana 4:1,2).
Oczywiście nie oznacza to, Ŝe dana osoba nie moŜe powtórzyć jak pa-
puga, Ŝe Jezus jest Panem. Problem polega na tym, iŜ nie moŜna wyznać swe-
go głębokiego przekonania o boskości Chrystusa bez oświecenia Ducha
Ś
więtego (Rzym. 10:9).
fb) Test praktyczny. Koryntianie byli duchowi w tym sensie, Ŝe okazy-
wali głębokie zainteresowanie sprawą darów duchowych (I Kor. 12:1; 14:12).
Niestety, choć cieszyli się obfitością mocy Ducha Świętego, najwyraźniej bra-
kowało im uświęcenia z Jego strony. W kościele istniało kilka frakcji, tolero-
wano szokującą niemoralność, bracia pozywali się nawzajem do sądu,
niektórzy wracali do pogańskiego stylu Ŝycia, a jeszcze inni chcieli uczest-
niczyć w Wieczerzy Pańskiej będąc pod wpływem alkoholu.
Pewne jest, Ŝe apostoł nie traktował korynckich neofitów zbyt surowo,
pamiętając o ciemnościach pogaństwa, z jakich zostali wyrwani i o poku-
sach, jakie musiały ich otaczać. Czuł jednak wyraźnie, Ŝe muszą przyjąć tę
podstawową prawdę, iŜ bez względu na dary duchowe (które są bardzo waŜ-
ne w Ŝyciu Kościoła), muszą kształtować swoje charaktery i to powinno być
podstawowym celem ich zabiegów. Po rzuceniu zachęty, aby „starali się usil-
nie o większe dary łaski" (I Kor. 12:31) dodaje: „a ja wam wskaŜę drogę je-
szcze doskonalszą". Następnie czytamy wspaniały „hymn o miłości",
przedstawiający BoŜą miłość jako koronę chrześcijańskiego charakteru.
W tym miejscu musimy jednak z góry wyjaśnić pewne potencjalne nie-
porozumienie. Miłość nie jest darem, lecz owocem Ducha, a ten stanowi efekt
rozwoju Ŝycia w Chrystusie, które rozpoczęło się w momencie odrodzenia,
podczas gdy dary duchowe mogą zostać udzielone wierzącemu napełnione-
mu Duchem w kaŜdej chwili. Owoc reprezentuje działanie Ducha w kierun-
ku uświęcenia, natomiast dary są związane z Jego posilającą mocą.
Niemniej jednak nie popełnia błędu ten, kto podkreśla nadrzędność
kształtowania chrześcijańskiego charakteru. MoŜe się to wydać szokujące,
ale jest prawdą, Ŝe osoby mające problemy z Ŝyciem w świętości mogą do-
ś
wiadczać przejawów działania darów Ducha Świętego. NaleŜy jednak wziąć
pod uwagę następujące fakty: (1) Chrzest Duchem Świętym nie czyni czło-
wieka doskonałym — obdarzenie mocą i dojrzałość chrześcijańska to dwie
róŜne rzeczy. Zarówno nowe narodzenie, jak i chrzest Duchem Świętym są
darami BoŜej łaski względem nas. Jednak oprócz łaski istnieje konieczność
osobistego uświęcenia, które jest procesem przebiegającym dzięki działa-
niu Ducha i pomnaŜaniu tejŜe łaski. (2) Przejawy działania darów duchowych
DUCH ŚWIĘTY
259
nie mają mocy uświęcającej. Balaam posiadał dar proroctwa, a mimo to w głębi
swego serca chciał zdradzić lud BoŜy dla pieniędzy. (3) Paweł wyraźnie
mówi o tym, Ŝe moŜna posiadać dary nie mając miłości.
Osoba uŜywająca darów w oddzieleniu od miłości moŜe się narazić na
powaŜne konsekwencje. Po pierwsze, będzie stale zgorszeniem dla tych, którzy
znają jej prawdziwy charakter; po drugie, same dary nic jej nie dadzą. Nawet
największa ilość przejawów mocy duchowej, najbardziej płomienna gorliwość
w słuŜbie czy najwspanialsze jej owoce nie zastąpią osobistej świętości (Hebr.
12:14).
(c) Test doktrynalny. Duch Święty zstąpił, by pokazywać prawdę o bo-
skości Chrystusa i Jego odkupieńczym dziele. Jest zatem nie do pomyślenia,
by zaprzeczał On temu, co wcześniej zostało objawione apostołom przez Je-
zusa. Dlatego np. prorok, który zaprzecza prawdzie o Wcieleniu, nie moŜe
mówić z Ducha BoŜego (I Jana 4:2,3).
IV. DUCH ŚWIĘTY W KOŚCIELE
1. Oczekiwanie na Ducha Świętego
Zbawiciel Ŝył przed swym wcieleniem i Ŝyje po swym wniebowstąpie-
niu, lecz pomiędzy jednym a drugim wydarzeniem wypełnił to, co moŜna
by nazwać „ziemską" misją, po czym wrócił do Ojca. Podobnie Duch Święty
zstąpił na ziemię, by wypełnić określone zadania w określonym czasie i
odejść do nieba. Wynika stąd, Ŝe oprócz wyznaczonego celu Jego przyj-
ś
cia istnieje równieŜ wyznaczony i ograniczony czas Jego pobytu na zie-
mi.
(a) Narodziny Kościoła. „A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt". Pięć-
dziesiątnica była starotestamentowym świętem, obchodzonym w pięćdzie-
siąt dni po święcie Paschy (III MojŜ. 23:15-21). Przyjrzyjmy się jej pozycji
w Ŝydowskim kalendarzu świątecznym. (1) Przed nią obchodzono Paschę,
upamiętniającą wyzwolenie śydów spod władzy egipskiego faraona. Tej no-
cy, kiedy anioł śmierci wyszedł, by zabić wszystkich pierworodnych Egip-
tu, lud BoŜy spoŜywał w swych domach baranka, a drzwi kaŜdego
Ŝ
ydowskiego domostwa były pomazane jego krwią. Te wydarzenia stanowią
typ krzyŜowej śmierci Chrystusa, którego krew chroni nas przed sądem Bo-
ga. (2) W dzień Szabatu, następujący po święcie Paschy, wybrany wcześniej
snop jęczmienia był ścinany przez kapłanów i ofiarowany w świątyni Jah-
we jako pierwociny plonów. Istniała zasada, Ŝe pierwsze plony mają być
260
DOKTRYNY BIBLIJNE
ofiarowane Bogu w geście uznania Jego panowania i władzy nad wszystkim. Jest
to typ Chrystusa, który jest „pierwiastkiem tych, którzy zasnęli" (I Kor. 15:20).
Chrystus był pierwszym zebranym z pola śmierci i jako pierwszy wstąpił do Ojca,
aby Ŝyć na zawsze. Będąc „pierwiastkiem" czyli „pierwociną", stanowi On
gwarancję, Ŝe ci, którzy w Niego uwierzą, zmartwychwstaną jak On i przejdą do
Ŝ
ywota wiecznego. (3) Czterdzieści dziewięć dni po obrzędzie potrząsania
snopem następował dzień pięćdziesiąty, czyli Pięćdziesiątnica, kiedy to
dokonywano obrzędu potrząsania przed Jahwe dwoma bochenkami chleba,
upieczonymi z zebranej pszenicy. Zanim zjedzono bochenek chleba
pochodzącego z bieŜących zbiorów, naleŜało złoŜyć pierwsze dwa jako ofiarę dla
Boga w uznaniu Jego panowania. Dopiero potem moŜna było upiec i jeść kolejne
bochenki. Oto znaczenie typologiczne tego aktu: sto dwadzieścia osób zebranych
w Górnej Izbie było „pierwszymi bochenkami" Kościoła, ofiarowanymi przed
Panem przez Ducha Świętego w pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu. Były to
pierwociny tysięcy kościołów załoŜonych przez tysiąc dziewięćset lat po tym
wydarzeniu.
fb) Świadectwo uwielbienia Chrystusa. Zstąpienie Ducha Świętego było
jakby ponadnaturalnym telegramem, potwierdzającym zajęcie przez Chrystusa
miejsca po prawicy Ojca (Dz.Ap. 2:33).
—
Skąd wiecie, Ŝe wasza mama jest na piętrze? — zapylał pewien człowiek swych
siostrzeńców podczas lekcji w szkółce niedzielnej.
—
Widziałem ją, jak szła na górę — odpowiedział jeden z nich.
—
Masz na myśli, Ŝe widziałeś, jak wchodziła po schodach — powiedział wu-
jek. — A moŜe nie doszła na samą górę i teraz jej tam jednak nie ma?
—
Wiem, Ŝe ona tam jest! — odparło najmłodsze dziecko. — Podszedłem do scho-
dów, zawołałem ją i odpowiedziała mi.
Uczniowie wiedzieli, Ŝe ich Mistrz wstąpił do Ojca, poniewaŜ odpowiedział
im z góry poprzez „szum z nieba".
(c)
Dokończenie dzieła Chrystusa. Exodus nie był ukończony, dopóki
Izraelici nie zostali zorganizowani na Synaju jako lud BoŜy. Podobnie, błogo-
sławieństwo odkupienia nie zostało wypełnione do końca aŜ do Dnia Pięć-
dziesiątnicy, kiedy to zstąpienie Ducha potwierdziło fakt, iŜ ofiara Chrystusa
została zaakceptowana w niebie i dlatego nadszedł czas ogłoszenia światu Jego
ukończonego dzieła.
(d)
Namaszczenie Kościoła. Tak, jak chrzest naszego Pana w Jordanie
poprzedzał rozpoczęcie Jego słuŜby w Galilei, chrzest Kościoła był przy-
DUCH ŚWIĘTY
261
gotowaniem do słuŜby na całym świecie. SłuŜba Chrystusa polegała na stwo-
rzeniu nowego porządku, natomiast słuŜbą Kościoła jest proste składanie
ś
wiadectwa, które moŜe być skuteczne jedynie w mocy Ducha BoŜego.
(e)
Zamieszkiwanie Ducha pośród Kościoła. Po wydarzeniach na Sy-
naju Jahwe zstąpił pomiędzy Izraela, aby zamieszkiwać pośród nich w Przy-
bytku. W Dzień Pięćdziesiątnicy Duch Święty zstąpił, aby zamieszkać pośród
Kościoła tak, jak w Świątyni, a Jego obecność odczuwana jest w całym Ciele
Chrystusa oraz w sercu kaŜdego chrześcijanina. Duch zstąpił równieŜ po to,
aby kierować sprawami swego Królestwa. Fakt ten jest widoczny na kartach
Księgi Dziejów Apostolskich. Na przykład, kiedy Ananiasz i Safira okłamali
Piotra, tak naprawdę byli nieszczerzy wobec Ducha Świętego, który
zamieszkiwał pośród Kościoła i kierował nim.
(f)
Początek nowego okresu. Wylanie Ducha w Dniu Pięćdziesiątnicy
nie było jedynie prezentacją mocy i przyciągnięciem uwagi słuchaczy, aby
nawracali się na nową wiarę. Stanowiło ono równieŜ początek nowej dyspen-
sacji — okresu działania Ducha, podobnie jak Wcielenie rozpoczęło okres
słuŜby Syna BoŜego na ziemi. Kiedy misja Syna została wypełniona, Ojciec
posłał Jego Ducha, aby kontynuował dzieło BoŜe w nowych warunkach.
2. SłuŜba Ducha
Reprezentantem Chrystusa jest Duch Święty i Jemu zostało powierzo-
ne kierowanie Kościołem do momentu Powtórnego Przyjścia. Chrystus za-
jął swoje miejsce w niebie jako „Głowa całego Kościoła", natomiast Duch
zstąpił na ziemię, by rozpocząć budowanie Ciała Chrystusowego. Doskona-
lenie Kościoła jako Ciała jest ostatecznym celem Pocieszyciela.
Wiara w prowadzenie Ducha Świętego była głęboko zakorzeniona we wcze-
snym Kościele. Nie było takiej sfery Ŝycia, która nie podlegałaby Jego zwierzch-
nictwu, a Jego działanie było powszechnie doświadczane — Kościół oddał
wszystko pod kontrolę Ducha BoŜego. Dopiero później, w wyniku narastające-
go kostnienia i tendencji do rozrostu organizacji, wpływ Ducha zaczął zanikać.
Prowadzenie Ducha jest widoczne w następujących przejawach i aspek-
tach Ŝycia Kościoła:
(a) Zarządzanie. Działania misyjne wczesnego Kościoła były nakazane
i potwierdzone przez Ducha (Dz.Ap. 8:29; 10:19,44; 13:2,4). Apostoł Paweł
uświadamiał sobie, Ŝe cała jego słuŜba była inspirowana przez Ducha Świę-
tego (Rzym. 15:18,19). Podczas swych podróŜy misyjnych dawał się prowa-
dzić Duchowi (Dz.Ap. 16:6,7). Duch BoŜy ustalał równieŜ organizację
wczesnego Kościoła (Dz.Ap. 6:3; 20:28).
262
DOKTRYNY BIBLIJNE
(b)
Zwiastowanie Słowa. Pierwsi chrześcijanie zwykli byli słuchać Ewan-
gelii zwiastowanej „w Duchu Świętym zesłanym z nieba" (I Piotra 1:12), którą
przyjmowali „z radością Ducha Świętego" (I Tes. 1:6). „GdyŜ ewangelia zwia-
stowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz takŜe w mocy
i Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania" (I Tes. 1:5). Wiele lat temu A.
J. Gordon zwrócił uwagę, Ŝe „nasz wiek charakteryzuje się tym, Ŝe przesta-
jemy się trzymać tego, co ponadnaturalne — kazalnica obniŜyła się do po-
ziomu podłogi".
(c)
Modlitwa. Jezus, tak jak Jan Chrzciciel, wpajał uczniom pewien mo-
del modlitwy, który miał być sposobem przedstawiania Bogu swoich spraw.
Przed odejściem do nieba mówił jednak o nowym rodzaju modlitwy, wypowia-
danej w Jego imieniu (Jan 16:23), przy czym nie chodziło o powtarzanie te-
go imienia niczym zaklęcia, ale o zbliŜanie się do Boga w jedności z
Chrystusem w Duchu Świętym. Dzięki temu modlimy się tak, jak gdyby czynił
to sam Jezus, stojący w obecności BoŜej. Paweł mówi o tym, Ŝeby „zanosić o
kaŜdym czasie modły w Duchu" (Efez. 6:18); Juda opisuje prawdziwych
chrześcijan jako tych, którzy „modlą się w Duchu Świętym" (w. 20), a w Rzym.
8:26,27 czytamy, Ŝe Duch czyni wewnątrz nas to samo, co Chrystus wykonuje
dla nas w niebie, czyli wstawia się za nami (Hebr. 7:25). Będąc na ziemi
Chrystus nauczył swoich uczniów modlitwy. Teraz czyni to samo wobec współ-
czesnych chrześcijan za pośrednictwem Pocieszyciela czy teŜ inaczej Pomoc-
nika. Pierwsi uczniowie otrzymywali wskazówki od osoby będącej na zewnątrz
nich, teraz zaś odbywa się to poprzez prowadzenie płynące od wewnątrz.
(d)
Śpiew. Wierzący napełnieni Duchem Świętym mogą „rozmawiać z so-
bą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowne, śpiewając i grając w sercu
swoim Panu (Efez. 5:18,19). „Rozmawianie ze sobą" oznacza śpiewy w zgro-
madzeniu, natomiast określenie „psalmy" moŜe się odnosić do starotesta-
mentowych psalmów, intonowanych podczas naboŜeństw. „Pieśni duchowne"
to spontaniczne i harmonijne śpiewy całego zgromadzenia, inspirowane bez-
pośrednio przez Ducha Świętego.
(e)
Świadectwo. We wczesnym Kościele nie istniał podział na duchowień-
stwo i laikat, jak obserwujemy to współcześnie. KaŜdy kościół był kierowa-
ny przez grupę lub radę starszych, lecz publiczna usługa nie była wyłącznie
ich domeną. KaŜdy, kto posiadał jakikolwiek dar Ducha Świętego — czy to
proroctwo, czy nauczanie, języki czy ich tłumaczenie — mógł brać czynny
udział w naboŜeństwie.
Metafora, jaką jest określenie „ciało Chrystusowe", dobrze opisuje spo-
sób wspólnego uwielbiania Boga przez Kościół. Przywodzi na myśl scenę,
DUCH ŚWIĘTY
263
w której wszyscy członkowie jeden po drugim usługują podczas naboŜeń-
stwa, poruszani w wielkiej jedności tą samą Mocą.
10
KOŚCIÓŁ
„Jezus wyraźnie zaplanował istnienie społeczności swych uczniów, którzy
będą ogłaszać ludzkości Jego Ewangelię, słuŜyć innym w Jego duchu i pra-
cować tak jak On w celu poszerzania Królestwa BoŜego. Nie zaplanował na-
tomiast dla tej społeczności Ŝadnej organizacji, czy teŜ rządu. (...) Dał jej
coś o wiele lepszego niŜ rząd — dał jej Ŝycie. Jezus uformował tę społeczność
poprzez zgromadzenie uczniów wokół siebie samego. Dopóki był na ziemi,
dzielił z nimi swoje Ŝycie, swego ducha i cele. Obiecał im, Ŝe będzie z nimi
aŜ do końca świata. MoŜna powiedzieć, Ŝe największym darem dla Kościoła
był On sam". — Robert Hastings Nichols.
SPIS RZECZY
I. NATURA KOŚCIOŁA 267
1.
Pojęcia słuŜące do opisu Kościoła 267
2.
Pojęcia słuŜące do opisu chrześcijan 267
[a] Bracia, [b] Wierzący, [c] Święci, [d] Wybrani, [e] Uczniowie, [f] Chrze-
ś
cijanie, [g] Zwolennicy Drogi.
3. Ilustracje Kościoła 268
[a Ciało Chrystusa, [b] Świątynia BoŜa. [c] Oblubienica Chrystusa.
II. ZAŁOśENIE KOŚCIOŁA 269
1.
Prorockie zapowiedzi załoŜenia Kościoła 269
2.
Historyczny fakt załoŜenia Kościoła 270
3.
Duchowe znaczenie załoŜenia Kościoła 270
III.
CZŁONKOSTWO W KOŚCIELE 271
IV.
DZIEŁO KOŚCIOŁA 272
1.
Zwiastowanie zbawienia 272
2.
Uwielbianie Boga 272
3.
Wspólnota 272
4.
Utrzymywanie standardów moralnych 273
V. OBRZĘDY W KOŚCIELE 273
1. Chrzest 273
[a] Sposób wykonywania, [b] Formuła, [c] Osoba przyjmująca chrzest,
[d] Skuteczność chrztu, [e] Znaczenie chrztu.
2. Wieczerza Pańska 276
[a] Pamiątka, [b] Pouczenie, [c] Inspiracja, [d] Zapewnienie, [e] Odpo-
wiedzialność.
VI. UWIELBIENIE W KOŚCIELE 278
1.
NaboŜeństwo publiczne 278
2.
Uczta miłości 278
VII. ORGANIZACJA KOŚCIOŁA 279
1.
Struktura Kościoła 279
2.
SłuŜba Kościoła 280
[a] SłuŜba ogólna i profetyczna, [b] SłuŜba lokalna i praktyczna.
I. NATURA KOŚCIOŁA
Co to jest Kościół? Odpowiedzi na to pytanie udzielimy rozwaŜając na-
stępujące elementy: (1) pojęcia słuŜące do opisu Kościoła, (2) pojęcia słuŜą-
ce do opisu chrześcijan, (3) ilustracje Kościoła.
1. Pojęcia słuŜące do opisu Kościoła
Grecki wyraz słuŜący w Nowym Testamencie do opisu Kościoła to „ekkle-
sia", co oznacza dosłownie „zgromadzenie wywołanych". Termin ten odnosi
się do (1) wszystkich chrześcijan w danym mieście (Dz.Ap. 11:22; 13:1). (2)
Do zgromadzenia (I Kor. 14:19,35; Rzym. 16:5). (3) Do Ciała Chrystusa na
całym świecie (Efez. 5:32).
2. Pojęcia słuŜące do opisu chrześcijan
(a)
Bracia. Kościół jest rodzajem duchowego braterstwa lub wspólnoty,
gdzie wszelkie podziały, występujące zazwyczaj wśród niezbawionych, zosta-
ły usunięte. „Nie masz śyda ani Greka" — a więc nie istnieje najgłębszy
podział wynikający z izolacji religijnej; „cudzoziemca ani Scyty" — a więc nie
istnieją juŜ podziały wynikające z róŜnic kulturowych; „niewolnika ani wol-
nego" — a więc pokonane zostały podziały na tle społecznym oraz ekonomicz-
nym; „męŜczyzny ani kobiety" — a więc został pokonany najgłębszy podział
ludzkości, wynikający z róŜnicy płci.
(b)
Wierzący. Chrześcijanie są nazywani „wierzącymi", poniewaŜ ich cha-
rakterystyczną cechą jest wiara w Jezusa jako Pana.
(c)
Święci. Są nazywani „świętymi" poniewaŜ zostali oddzieleni od świa-
ta i poświęceni Bogu.
(d)
Wybrani. Są określani jako „wybrani", poniewaŜ Bóg wybrał ich do
waŜnej słuŜby i przeznaczył do chwały.
(e)
Uczniowie. Są „uczniami", gdyŜ podlegają duchowemu szkoleniu pod
kierownictwem instruktorów inspirowanych przez Chrystusa.
(f)
Chrześcijanie. Są „chrześcijanami" dlatego, Ŝe ich religia skupia się
wokół Osoby Chrystusa.
(g) Zwolennicy Drogi. W ten sposób w staroŜytnej Palestynie nazy
wano zwolenników któregoś z ugrupowań religijnych. Ponadto pierwsi
chrześcijanie byli często nazywani „zwolennikami Drogi" (Dz.Ap. 9:2), po
niewaŜ obierali szczególną drogę Ŝycia i postępowali zgodnie z jej regu
łami.
268
DOKTRYNY BIBLIJNE
3. Ilustracje Kościoła
(a) Ciało Chrystusa. Nasz Pan Jezus Chrystus opuścił ziemię prawie dwa
tysiące lat temu, lecz wciąŜ jest obecny na świecie. Rozumiemy przez to, Ŝe
obecność Chrystusa przejawia się w Kościele, który jest Jego Ciałem. Kiedyś
nasz Zbawiciel Ŝył ziemskim Ŝyciem w ciele ludzkim, a teraz Ŝyje mistycznym
Ŝ
yciem w ciele podobnym do ludzkiego. Końcówka Ewangelii nie mogłaby zo-
stać opatrzona napisem „Koniec", lecz raczej „Ciąg dalszy nastąpi", poniewaŜ
Ŝ
ycie Chrystusa wyraŜa się poprzez uczniów, jak widzimy w Księdze Dziejów
Apostolskich oraz w historii Kościoła. „Jak Ojciec mnie posłał, tak ja was po-
syłam". „Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje".
Przed odejściem z ziemi Chrystus obiecał przybrać nowe ciało, co wyra-
ził za pomocą ilustracji: „Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latorośla-
mi". Krzew jest niekompletny, jeśli brakuje latorośli, a latorośle nie mogą
istnieć w oderwaniu od Ŝycia wypływającego z krzewu. Jeśli świat ma poznać
Chrystusa, musi się to stać poprzez tych, którzy noszą Jego imię i dzielą
Jego Ŝycie. Dzielenie Ŝycia i doświadczeń Chrystusa przez Kościół moŜe ist-
nieć o tyle, o ile jako Ciało trzyma się on Głowy. Chrystus został namaszczo-
ny nad Jordanem, a Kościół — w Dniu Pięćdziesiątnicy. Jezus zwiastował
Ewangelię biednym, uzdrawiał chorych i zranionych, a jeńcom ogłaszał wy-
zwolenie; prawdziwy Kościół zawsze szedł w Jego ślady. „Jaki On jest, tacy
i my jesteśmy na tym świecie" (I Jana 4:17). Chrystus został uznany za zwo-
dziciela i ukrzyŜowany; Kościół w wielu przypadkach przeŜywał prześlado-
wania kończące się krzyŜowaniem (mówiąc w przenośni) przez władców. Mimo
to, wzorem swego Pana, Kościół zmartwychwstaje, poniewaŜ pulsujące w nim
Ŝ
ycie Chrystusa jest niezniszczalne. Myśl o identyfikacji Kościoła z Chrystu-
sem musiała przyświecać Pawłowi, kiedy pisał: „Teraz raduję się z cierpień,
które za was znoszę i dopełniam na ciele moim niedostatku udręk Chry-
stusowych za ciało Jego, którym jest Kościół".
PowyŜsza ilustracja przypomina, Ŝe Kościół jest organizmem, a nie tyl-
ko organizacją. Organizacja to grupa osób zjednoczonych dobrowolnie w ja-
kimś celu, jak na przykład stowarzyszenie czy związek zawodowy. Organizm
to społeczność ludzi spojonych wzajemną miłością, która rozwija się dzięki
danemu jej prez Boga tchnieniu Ŝycia. W znaczeniu dosłownym oznacza on
pewną całość złoŜoną z wzajemnie powiązanych członków, przy czym kaŜ-
dy z nich jest równocześnie połączony z całością organizmu.
Ciało człowieka stanowi jedną całość, chociaŜ składa się z milionów Ŝy-
wych komórek; podobnie jest z Ciałem Chrystusa — jest jednością, mimo
iŜ jest złoŜone z milionów nowo narodzonych dusz. Tak, jak ludzkie ciało jest
KOŚCIÓŁ
269
oŜywiane przez ducha, Ciało Chrystusa Ŝyje dzięki Duchowi Świętemu. „Bo teŜ
w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało".
KaŜda społeczność ludzka (widzialna) musi przyjąć choćby podstawowe
ramy organizacyjne. Tak teŜ czyni chrześcijaństwo, ale źle się dzieje, gdy na-
stępują tu niepotrzebne przerosty. Nie moŜna nie dostrzegać faktu, Ŝe Kościół to
przede wszystkim organizm.
PowyŜsze fakty wskazują na unikalność chrześcijaństwa jako religii. W. H.
Dunphy pisze:
Spośród załoŜycieli wszystkich religii On, i tylko On, powołał do Ŝycia dosko-
nały organizm, doskonałą jedność umysłów i dusz, skupioną wokół Niego samego.
Chrześcijanie nie są jedynie naśladowcami Chrystusa, lecz uczestnikami Jego i sie-
bie nawzajem. Budda utworzył społeczność oświeconych, ale relacje pomiędzy ni-
mi są powierzchowne — po prostu są w stosunku do siebie jak nauczyciele i ucznio-
wie. Tym, co ich jednoczy, jest jego doktryna, a nie jego Ŝycie. To samo moŜna po-
wiedzieć o Zoroastrze, Sokratesie, Mahomecie i innych religijnych przywódcach. Jed-
nak Chrystus nie jest wyłącznie Nauczycielem — On jest śyciem chrześcijan. To,
co załoŜył, nie jest społecznością ludzi studiujących i propagujących Jego idee, ale
organizmem Ŝyjącym Jego Ŝyciem, Ciałem zamieszkiwanym oraz prowadzonym przez
Jego Ducha.
(b)
Świątynia BoŜa (I Piotra 2:5,6). Świątynia jest miejscem, w którym
wszechobecny Bóg postanawia „zamieszkać", czyli umiejscowić swą Obecność,
aby ludzie mogli go tam odnaleźć niczym „w domu" (II MojŜ. 25:8; I Król. 8:27).
Tak, jak Bóg zamieszkiwał w Przybytku, a później w Świątyni, teraz Ŝyje przez
swego Ducha w Kościele (Efez. 2:21,22; I Kor. 3:16,17). W tej duchowej
Ś
wiątyni chrześcijanie, jako „królewskie kapłaństwo", składają duchowe ofiary
— modlitwę, uwielbienie i dobre uczynki.
(c)
Oblubienica Chrystusa. Ta ilustracja jest uŜywana zarówno w Starym,
jak i Nowym Testamencie, aby zobrazować więź i wspólnotę Boga z Jego ludem
(II Kor. 11:2; Efez. 5:25-27; Obj. 19:7; 22:17; 21:2).
H. ZAŁOśENIE KOŚCIOŁA
1. Prorockie zapowiedzi załoŜenia Kościoła
Izrael jest opisywany jako Kościół, poniewaŜ został wybrany spomiędzy
innych narodów, aby słuŜyć Bogu (Dz.Ap. 7:38). W greckim tłumaczeniu Sta-
rego Testamentu wyraz „zgromadzenie" (Izraela) został przetłumaczony ja-
270
DOKTRYNY BIBLIJNE
ko „ekklesia" czyli „kościół". Zatem Izrael był zgromadzeniem lub kościo-
łem BoŜym.
Jezus, przewidując swoje odrzucenie przez lud wybrany, zapowiedział
zbudowanie swojego Kościoła składającego się z ludzi wyznających Jego me-
sjaństwo i bóstwo (śydów i „Greków"). Kościół ten miał kontynuował Jego
dzieło na ziemi (Mat. 16:18).
Dzień Pięćdziesiątnicy był momentem narodzin Ciała Chrystusowego,
czyli zgromadzenia, o którym Chrystus mówił uczniom.
2. Historyczny fakt załoŜenia Kościoła
Wszyscy historycy Kościoła zgadzają się z tym, Ŝe Kościół załoŜony przez Chry-
stusa powstał w dniu Pięćdziesiątnicy. [Wydarzenie to datuje się, z duŜą dozą
prawdopodobieństwa na maj 30-go roku n.e. Nieuzasadnione wydają się dzi-
siaj teorie, które próbowały wyjaśnić powstanie chrześcijaństwa wewnętrznymi
ruchami społecznymi w Cesarstwie Rzymskim. NiepodwaŜalna jest dziś histo-
ryczność osoby Jezusa, jak i fakt załoŜenia przez Niego wspólnoty — przyp. red.].
3. Duchowe znaczenie załoŜenia Kościoła
Kościół jako taki został powołany do istnienia poprzez namaszczenie Du-
chem Świętym w Dniu Pięćdziesiątnicy. Tak, jak przybytek musiał najpierw
zostać zbudowany, a następnie poświęcony przez zstąpienie chwały BoŜej,
zgromadzenie modlące się w Górnej Izbie zostało poświęcone jako Kościół
poprzez zstąpienie Ducha Świętego. Prawdopodobnie pierwsi chrześcijanie
dostrzegli w tym wydarzeniu powrót Szechiny, która odeszła ze Świątyni wie-
le lat wcześniej, i której nieobecność była powodem zgryzoty rabinów. (Sze-
china (hebr. „zamieszkiwanie") to BoŜa Obecność. Miejscem jej pobytu był
zarówno Przybytek zbudowany na pustyni, jak i tzw. Pierwsza Świątynia,
wzniesiona przez Salomona. W Drugiej Świątyni, odbudowanej po powro-
cie śydów z niewoli babilońskiej, Szechina juŜ nie zamieszkała. Pierwsi chrze-
ś
cijanie obecni w Górnej Izbie wszyscy byli śydami, więc musieli skojarzyć
zstąpienie Ducha Świętego z powrotem Szechiny. — [przyp. tłum.])
Król Dawid zgromadził materiały do budowy Świątyni, lecz ta praca miała
być wykonana przez jego syna Salomona. Podobnie Jezus zebrał „budulec"
Kościoła podczas swej ziemskiej słuŜby, ale sam gmach miał zostać wzniesio-
ny przez Jego następcę — Ducha Świętego. Duch wykonywał swoje dzieło dzia-
łając poprzez apostołów, którzy zwiastując Słowo, nauczając i organizując
pierwsze gminy, załoŜyli podwaliny Kościoła. Dlatego jest napisane, Ŝe Kościół
powstał „na fundamencie apostołów i proroków" (Efez. 2:20).
KOŚCIÓŁ
271
m. CZŁONKOSTWO W KOŚCIELE
Nowy Testament podaje następujące warunki członkostwa: bezwarun-
kowa, szczera wiara w Ewangelię oraz połoŜenie ufności w Chrystusie jako
jedynym Zbawicielu i Panu, przyjęcie chrztu wodnego jako symbolicznego
ś
wiadectwa wiary w Chrystusa oraz słowne wyznanie wiary (Dz.Ap. 16:31;
Mar. 16:16; Rzym. 10:9,10). (Być moŜe bardziej prawidłowe byłoby stwier-
dzenie, Ŝe przyjęcie chrztu wodnego jest aktem charakterystycznym dla włą-
czenia do Kościoła).
Na początku niemal wszyscy członkowie Kościoła byli ludźmi odrodzo-
nymi. „Pan zaś codziennie pomnaŜał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni"
(Dz.Ap. 2:47). Wejście do Kościoła nie było przystąpieniem do jakiejś organi-
zacji, ale polegało na wszczepieniu nowej latorośli do krzewu, którym jest
Chrystus. JednakŜe z upływem czasu, kiedy zwiększyła się liczebność i po-
pularność Kościoła, chrzest wodny i katechizacja zastąpiły nawrócenie. Re-
zultatem był coraz większy napływ ludzi, których przyjmowano do kościołów,
choć w ogóle nie byli prawdziwymi, odrodzonymi chrześcijanami. Jak w cza-
sach Starego Testamentu istniał Izrael w Izraelu, to znaczy poboŜni, kocha-
jący Boga śydzi Ŝyli pomiędzy śydami z nazwy i urodzenia, tak w historii
Kościoła obserwujemy podobne zjawisko — chrześcijanie prawdziwie wierzą-
cy Ŝyją wśród chrześcijan praktykujących.
Musimy zatem dokonać rozróŜnienia pomiędzy niewidzialnym Kościo-
łem, złoŜonym z prawdziwych chrześcijan wszystkich denominacji, oraz Ko-
ś
ciołem widzialnym, składającym się z tych, którzy twierdzą, Ŝe są
chrześcijanami — pierwszy z nich to ludzie, których imiona są zapisane w nie-
bie, a drugi to ci, których imiona są zapisane w kościelnych rejestrach. RóŜ-
nica pomiędzy nimi jest opisana w 13 rozdziale Ewangelii Mateusza, gdzie
Pan mówi o „tajemnicach Królestwa Niebios", które to pojęcie odnosi się
w ogólności do „chrześcijaństwa". Przypowieści uŜyte w tym rozdziale idą śla-
dem duchowej historii chrześcijaństwa pomiędzy Pierwszym i Powtórnym
Przyjściem Chrystusa, i dowiadujemy się z nich, Ŝe w Kościele zawsze będzie
obecna mieszanka dobrego i złego, aŜ do czasu, gdy przed powrotem Pana
zostanie dokonane oddzielenie jednego od drugiego (Mat. 13:36-43, 47-49).
Czy Kościół jest synonimem Królestwa BoŜego? To, Ŝe okres działania Ko-
ś
cioła jest pewną fazą istnienia Królestwa, jest powiedziane w Mat. 16:18,19,
a takŜe w przypowieściach z Mat. 13 i w pismach Pawiowych, gdzie apostoł
opisuje swą pracę jako „wykonywaną dla Królestwa BoŜego" (Kol. 4:11).
272
DOKTRYNY BIBLIJNE
Z uwagi na to, iŜ „Królestwo Niebios" jest terminem bardzo pojemnym, mo-
Ŝ
emy mówić o Kościele jako części Królestwa. Kościół zwiastuje przesłanie,
wedle którego człowiek powinien narodzić się na nowo dla Królestwa BoŜe-
go (Jan 3:3-5; I Piotra 1:23).
IV. DZIEŁO KOŚCIOŁA
1. Zwiastowanie zbawienia
Zadaniem Kościoła jest głoszenie Ewangelii wszelkiemu stworzeniu
(Mat. 28:19,20) oraz objaśnianie planu zbawienia wyłoŜonego w Piśmie.
Chrystus przez odkupienie umoŜliwił dostęp do zbawienia; Kościół przez
zwiastowanie czyni zbawienie rzeczywistością w Ŝyciu ludzi przyjmujących
Słowo.
2. Uwielbianie Boga
Izrael posiadał pewien wyznaczony sposób oddawania czci Bogu, z które-
go korzystano we wszystkich potrzebach i trudnych sytuacjach. Podobnie
jest z Kościołem, który powinien być domem modlitwy dla wszystkich, w
którym Bóg będzie uwielbiony poprzez oddawanie Mu chwały, modlitwę i
ś
wiadectwo.
3. Wspólnota
Człowiek jest istotą społeczną, dlatego tworzy wspólnoty i nawiązuje przy-
jaźnie oraz w naturalny sposób łączy się z tymi, którzy mają podobne zain-
teresowania.
Kościół zapewnia wspólnotę opartą na ojcostwie Boga i panowaniu Chry-
stusa — jest to zatem braterstwo tych, których łączy wspólne doświadczenie
duchowe.
ś
ywe więzi między członkami wspólnoty były jedną z najwidoczniejszych
cech charakteryzujących wczesny Kościół. W świecie rządzonym przez ma-
szynę rzymskiego imperium nie było miejsca na dostrzeganie potrzeb jedno-
stki, dlatego ludzie pragnęli towarzystwa, w którym mogliby pozbyć się
samotności i bezradności. W tamtym społeczeństwie jedną z najbardziej przy-
ciągających sił Kościoła było ciepło wzajemnych relacji oraz wzajemna soli-
darność jego członków — była to wspólnota, w której znikały podziały
charakterystyczne dla świata, a męŜczyźni i kobiety stawali się braćmi i sio-
strami w Chrystusie.
KOŚCIÓŁ
273
4. Utrzymywanie standardów moralnych
Kościół jest „światłością świata", która rozprasza mroki moralnej igno-
rancji; jest „solą ziemi", która zachowuje świat od całkowitego zepsucia. Dla-
tego Kościół musi uczyć ludzi jak Ŝyć i jak umierać, przedstawiając światu
BoŜy plan regulujący wszystkie sfery Ŝycia i działania. Musi podnosić alarm
przeciw degeneracji społeczeństw, a na bezdroŜach stawiać drogowskazy.
V. OBRZĘDY W KOŚCIELE
Chrześcijaństwo nowotestamentowe nie jest religią opartą na rytuałach
— w jego centrum znajduje się bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem
w Duchu. Dlatego nie istnieją Ŝadne sztywne reguły uwielbienia, lecz kaŜdy
kościół moŜe oddawać chwałę Bogu w sposób dostosowany do kultury i spo-
sobu Ŝycia jego członków. Istnieją jednak dwa obrzędy, które zostały usta-
nowione przez samego Boga i dlatego zajmują szczególne miejsce w Ŝyciu
kaŜdego kościoła. Chodzi oczywiście o chrzest wodny i Wieczerzę Pańską. Ze
względu na ich święty charakter są niekiedy nazywane sakramentami, co do-
słownie oznacza „rzeczy święte" lub „czynności uświęcone przez święty rytu-
ał". Czasem mówi się o nich jako o „obrządkach", gdyŜ ich wykonywanie
zostało zarządzone przez samego Pana.
Chrzest wodny jest obrzędem przyłączenia do Kościoła, symbolizują-
cym rozpoczęcie duchowego Ŝycia. Wieczerza Pańska to obrzęd wspólnoty
i łączności duchowej (komunii), oznaczający kontynuację Ŝycia duchowe-
go. Pierwszy z nich obrazuje wiarę w Chrystusa, a drugi — społeczność z Nim.
Pierwszy jest wykonywany tylko raz, poniewaŜ istnieje tylko jeden początek
Ŝ
ycia duchowego; drugi wykonuje się często, co oznacza, iŜ naleŜy je pielę-
gnować.
1. Chrzest
(a) Sposób wykonywania. Wyraz „chrzcić" oznacza dosłownie „zanurzać".
Takie rozumienie tego słowa jest uznawane za niepodwaŜalne zarówno przez
biblistów specjalizujących się w grece, jak i przez historyków Kościoła. Wszy-
scy przyznają, Ŝe wczesny Kościół chrzcił przez zanurzenie. Co więcej, istnieje
powód, by przypuszczać, Ŝe nawet dla śydów z czasów apostolskich
określenie „chrzest" sugerowało zanurzenie w wodzie. W ich tradycji istniało
pojęcie „chrztu prozelitów", wykonywanego wobec tych pogan, którzy na-
wrócili się na judaizm. Wyglądało to następująco: najpierw neofita musiał
274
DOKTRYNY BIBLIJNE
wysłuchać całego Prawa stojąc zanurzony w wodzie po szyję, a następnie za-
nurzał się całkowicie na znak oczyszczenia z pogaństwa. W tym momencie
rozpoczynał nowe Ŝycie i zostawał przyłączony do Narodu Wybranego sprzy-
mierzonego z Bogiem.
Skąd zatem wzięła się praktyka polewania i kropienia wodą? Zadecy-
dowały o tym głównie względy praktyczne. W związku z tym, Ŝe zaczęto udzie-
lać chrztu chorym i umierającym, a poniewaŜ w takich przypadkach nie
mogło być mowy o zanurzeniu, akt polegał na polaniu lub pokropieniu wo-
dą. Polewanie dopuszczono jako sposób udzielania chrztu równieŜ w przy-
padkach braku dostatecznej ilości wody. Z powodu wygody metodę tę zaczęto
stosować coraz częściej i w końcu stała się powszechna. Oto fragment Di-
dache, pochodzącego z przełomu I i II wieku:
Jeśli chodzi o chrzest, chrzcijcie lak: mając na względzie wszystkie te rzeczy,
chrzcijcie w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, w wodzie Ŝywej (płynącej). Jeśli nie
ma takiej w okolicy, chrzcijcie w innej wodzie; jeśli nie ma zimnej, uŜywajcie cie-
plej. A jeśli brakuje wody, wylejcie jej nieco na czoło chrzczonego w imię Ojca i Sy-
na i Ducha Świętego.
Jednak oryginalnym, biblijnym sposobem przeprowadzania chrztu jest
zanurzenie, zgodne z symboliką tego aktu obrazującą śmierć, pogrzebanie
i zmartwychwstanie (Rzym. 6:1-4).
(b) Formuła. „Chrzcząc je w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego". Jak
pogodzić ten nakaz ze słowami apostoła: „Niechaj się kaŜdy z was da ochrz-
cić w imię Jezusa Chrystusa"? OtóŜ wypowiedź Piotra nie była prezentacją
formuły chrzcielnej — było to po prostu stwierdzenie, Ŝe naleŜy ochrzcić tych,
którzy uznali Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela. Na przykład
Didache, pochodzące z roku 100, mówi o chrzcie w imię Pana Jezusa, lecz
gdy następuje szczegółowy opis obrzędu, wyraźnie zaznacza się uŜycie for-
muły trynitarnej (czyli wzywającej wszystkie trzy Osoby Trójcy). Kiedy Paweł
mówi o Izraelu, który został „ochrzczony w MojŜesza" w Morzu Czerwonym,
nie odnosi się do formuły uŜywanej w tamtych czasach, lecz stwierdza po
prostu, Ŝe dzięki cudownemu przejściu przez morze Izraelici zaakceptowali
MojŜesza jako posłanego z nieba przywódcę i nauczyciela. Podobnie, przy-
jęcie chrztu w imię Jezusa oznacza poddanie się całkowicie i na zawsze Je-
mu jako posłanemu z nieba Zbawicielowi, a przyjęcie Jego przywództwa kaŜe
zaakceptować formułę podaną przez Niego samego w Mat. 28.
Dosłowne tłumaczenie Dz.Ap. 2:38 brzmi: „Niechaj się kaŜdy z was da
ochrzcić na mocy imienia Jezusa Chrystusa". Według leksykonu Thayera
KOŚCIÓŁ
275
oznacza to, iŜ śydzi mieli „połoŜyć nadzieję i zaufanie w autorytecie Jezusa
jako Mesjasza".
ZauwaŜmy, Ŝe formuła trynitarna daje obraz chrztu jako doświadcze-
nia duchowego. Ci, którzy przyjmują chrzest w imię trójjedynego Boga, skła-
dają świadectwo o swym zanurzeniu w duchową społeczność z Trójcą, dlatego
moŜna o nich powiedzieć: „Laska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i spo-
łeczność Ducha Świętego niech będzie z wami" (II Kor. 13:13).
(c) Osoba przyjmująca chrzest. KaŜdy, kto szczerze się upamiętał i wy
kazuje Ŝywą wiarę w Jezusa Chrystusa, moŜe przyjąć chrzest wodny. W Ko
ś
ciele apostolskim obrzęd ten wymagał następującego wyznania ze strony
kandydata: (1) wyznania wiary (Dz.Ap. 8:37), (2) modlitwy (Dz.Ap. 22:16),
(3) ślubu poświęcenia Panu (I Piotra 3:21).
PoniewaŜ niemowlęta nie mogą się upamiętać (nie miały jeszcze okazji
zgrzeszyć) oraz wykazywać Ŝywej wiary, jest logiczne, Ŝe nie mogą przyjmo-
wać chrztu. Nie oznacza to, Ŝe zabraniamy im przychodzić do Chrystusa (Mat.
19:13,14) — po prostu moŜna poświęcać je Panu podczas publicznych na-
boŜeństw.
(d)
Skuteczność chrztu. Chrzest wodny jako taki nie posiada mocy
zbawczej — ludzie nie są chrzczeni po to, by osiągnąć zbawienie, lecz dla-
tego, iŜ zostali zbawieni. Nie moŜna zatem twierdzić, Ŝe chrzest jest niezbęd-
ny do zbawienia. Pragniemy jednak podkreślić, Ŝe jest on niezbędny jako
przejaw pełnego posłuszeństwa Panu.
(e)
Znaczenie chrztu. Chrzest wodny obrazuje następujące idee: (1) Zba-
wienie. Chrzest wodny jest świętym aktem przedstawiającym podstawy
Ewangelii. Zejście kandydata do wody obrazuje dokonaną śmierć Chrystu-
sa; zanurzenie w wodzie mówi o Jego pogrzebaniu; wynurzenie oznacza zwy-
cięstwo nad śmiercią, czyli Zmartwychwstanie. (2) Doświadczenie. Sam fakt,
Ŝ
e cała ceremonia chrztu tak bardzo angaŜuje nawróconego, wskazuje na je-
go duchową identyfikację z Chrystusem. W zanurzeniu zawiera się następu-
jące przesłanie: „Chrystus umarł za grzech, abyśmy my mogli umrzeć dla
grzechu". Wynurzenie oznacza: „Chrystus powstał z martwych, aby ten czło-
wiek mógł wieść nowe, sprawiedliwe Ŝycie". (3) Odrodzenie. Doświadczenie
nowego narodzenia jest opisywane jako „kąpiel" (Tyt. 3:5), poniewaŜ w ten
sposób grzechy i skalanie starego Ŝycia zostały wymazane. Tak, jak woda ob-
mywa ciało, Bóg oczyszcza duszę krwią Chrystusa przez Ducha Świętego
— chrzest wodny jest obrazem tego oczyszczenia. „Wstań, daj się ochrzcić
i obmyj grzechy swoje (jako znak czegoś, co zostało juŜ dokonane)" (Dz.Ap.
22:16). (4) Świadectwo. „Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczę-
276
DOKTRYNY BIBLIJNE
ni, przyoblekliście się w Chrystusa" (Gal. 3:27). Chrzest wodny jest znakiem,
Ŝ
e nawrócony przez wiarę „przyoblekł się" w Chrystusa — czyli przyjął Jego
naturę — aby ludzie mogli widzieć w nim jego Pana tak, jakby widzieli mun-
dur na Ŝołnierzu. MoŜna powiedzieć, Ŝe ceremonia chrztu jest publicznym
załoŜeniem munduru Królestwa BoŜego.
2. Wieczerza Pańska
Wieczerzę Pańską moŜna zdefiniować jako szczególny obrzęd chrześci-
jański, ustanowiony przez samego Pana Jezusa w przeddzień Jego odkupień-
czej śmierci. Polega on na wspólnym spoŜywaniu chleba i wina na pamiątkę
doskonalej ofiary Chrystusa, co staje się nośnikiem łaski, dzięki której wzra-
sta nasza wiara i wierność.
Oto kluczowe pojęcia związane z tym obrzędem:
(a) Pamiątka. „To czyńcie na pamiątkę moją". Za kaŜdym razem, kiedy
grupa chrześcijan zbiera się, by obchodzić Wieczerzę Pańską, w szczególny
sposób wspominają oni odkupieńczą śmierć Chrystusa, która uwolniła ich
od grzechów.
Dlaczego wspominanie śmierci Jezusa jest waŜniejsze, niŜ pamiątka in-
nych wydarzeń z Jego Ŝycia? PoniewaŜ była ona ukoronowaniem Jego słuŜ-
by oraz dlatego, Ŝe nie zostaliśmy zbawieni dzięki Jego Ŝyciu i nauczaniu
— choć były one święte i doskonałe — ale właśnie dzięki poniesionej przezeń
odkupieńczej śmierci.
(b)
Pouczenie. Wieczerza Pańska jest rodzajem świętej lekcji poglą-
dowej, przedstawiającej dwa filary Ewangelii: (1) Wcielenie. Kiedy bierzemy
chleb, słyszymy słowa apostoła Jana: „A Słowo ciałem się stało i zamie-
szkało wśród nas" (Jan 1:14) oraz samego Pana, mówiącego: „Albowiem
chleb BoŜy to ten, który z nieba zstępuje i daje światu Ŝywot" (Jan 6:33).
(2) Odkupienie. Błogosławieństwa wypływające z Wcielenia zostały nam
przekazane dzięki śmierci Chrystusa. Chleb i wino są obrazem śmierci —
oddzielenia ciała od krwi. Chleb symbolizuje fakt, Ŝe Chleb śywota mu-
siał zostać złamany, aby moŜna Go było rozdzielić wszystkim głodnym du-
chowo; rozlewane wino pokazuje, Ŝe Jego krew (czyli Jego Ŝycie) musiała
zostać przelana, by jej oczyszczająca moc mogła oŜywić martwe dusze grze-
szników.
(c)
Inspiracja. Postacie chleba i wina przypominają nam, iŜ przez wiarę
moŜemy być uczestnikami natury Chrystusa, czyli mieć z Nim „komunię".
Chleb i wino spoŜywane podczas „komunii" są dla nas zapewnieniem, Ŝe mo-
Ŝ
emy prawdziwie otrzymać Jego Ducha i odzwierciedlać Jego charakter.
KOŚCIÓŁ
277
(d) Zapewnienie. „Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej". W sta
roŜytności najbardziej uroczystą formą traktatu lub układu między strona
mi było przymierze krwi, które „pieczętowano" czy teŜ „podpisywano" krwią
ofiarną. Na przykład, przymierze zawarte na Górze Synaj zostało dokonane
w takiej właśnie formie. Po tym, jak Bóg przedstawił swoje warunki, a lud
je zaakceptował, MojŜesz wziął misę z krwią ofiarną i połowę z niej wylał na
ołtarz, co oznaczało, iŜ Bóg zobowiązuje się wypełniać swoją część przymie
rza; następnie resztą krwi pokropił lud, zobowiązując go tym samym do wy
pełniania przyjętych warunków tej umowy (II MojŜ. 24:3-8).
Nowe Przymierze ustanowione przez Chrystusa jest przymierzem krwi.
Bóg Ojciec zaakceptował krew Chrystusa (Hebr. 9:14-29) i zobowiązał się
tym samym, Ŝe ze względu na Niego odpuści grzechy kaŜdemu, kto przyjdzie
do Niego. Krew Chrystusa jest Boską gwarancją łaski i miłosierdzia dla skru-
szonego grzesznika. Naszą częścią tej umowy jest wiara w odkupieńczą śmierć
Chrystusa (Rzym. 3:25,26). Jeśli uwierzyliśmy, moŜemy zaświadczyć, Ŝe zo-
staliśmy pokropieni krwią Nowego Przymierza (I Piotra 1:2).
(e) Odpowiedzialność. Kto powinien zostać dopuszczony do Stołu Pań
skiego, a kto nie? W I Kor. 11:20-34 Paweł omawia kwestię sakramental
nego znaczenia Wieczerzy Pańskiej. „Ktokolwiek by jadł chleb i pił z kielicha
Pańskiego niegodnie, winien będzie (czyli zgrzeszy wobec) ciała i krwi Pań
skiej".
Czy oznacza to, Ŝe do Stołu pańskiego mogą przystępować tylko ci, którzy
są bez skazy? Gdyby tak było, nikt nie mógłby spoŜywać Wieczerzy Pańskiej!
KtóŜ bowiem spośród ludzi moŜe zasłuŜyć na miłosierdzie BoŜe? Nie, apo-
stoł nie mówi tutaj o niegodności (grzeszności) osób, lecz o niegodności ego-
istycznych zachowań podczas Wieczerzy. Dlatego, choć dla niektórych zabrzmi
to nieco dziwnie, niegodna osoba (grzeszny) moŜe godnie uczestniczyć w Wie-
czerzy. W pewnym sensie tylko ci, którzy czują swoją niegodność, są we wła-
ś
ciwym stanie duchowym, by przystąpić do Stołu Pańskiego — ci, którzy sami
uwaŜają się za sprawiedliwych, nie pasują do tego miejsca. Co więcej, okazuje
się, Ŝe najbardziej rozwinięci duchowo najbardziej uświadamiają sobie własną
niegodność. Paweł pisał o sobie jako o „pierwszym grzeszniku" (I Tymi: 15).
Apostoł ostrzega nas przed niegodnymi zachowaniami i niewłaściwą po-
stawą podczas przyjmowania Wieczerzy Pańskiej. Kiedy przystępujemy do
niej niegodnie? Wtedy, gdy czynimy cokolwiek, co utrudnia nam jasne rozu-
mienie znaczenia chleba i wina oraz wtedy, kiedy nasza postawa w trakcie
ceremonii jest egoistyczna, bezmyślna i nacechowana brakiem szacunku dla
Pana i członków Jego Kościoła.
278
DOKTRYNY BIBLIJNE
VI. UWIELBIENIE W KOŚCIELE
Z listów Pawiowych dowiadujemy się o dwóch rodzajach spotkań słuŜących
uwielbieniu: pierwszy to otwarte, publiczne naboŜeństwo obejmujące modlitwę,
oddawanie Bogu chwały i nauczanie Słowa; drugi, nazywany „ucztą miłości"
(agape), miał charakter wewnętrzny i do udziału w nim zapraszano wyłącznie
chrześcijan.
1. NaboŜeństwo publiczne
Jak pisze Robert Hastings Nichols, takie spotkanie „przebiegał według tego,
jak Duch Święty poddawał uczestnikom". Nichols dodaje:
Modlono się, składano świadectwa i nauczano. Śpiewano psalmy i hymny chrze-
ś
cijańskie, które jako rodzaj uwielbienia pojawiły się juŜ w pierwszym wieku. Odczy-
tywano fragmenty Starego Testamentu i nauczano na ich podstawie, oraz wspomi-
nano zapisane wypowiedzi i dzieła Jezusa. Kiedy apostołowie pisali Listy, które później
weszły do kanonu Nowego Testamentu, czytano je w zgromadzeniu.
Te proste naboŜeństwa mogły w kaŜdej chwili zmienić bieg dzięki przejawom
działania Ducha Świętego, takim jak proroctwo, przesłanie w językach wraz z
tłumaczeniem, czy teŜ natchnione wejrzenie (interpretację) w jakiś fragment
Pisma. Istnienie powyŜszej cechy pierwszych naboŜeństw jest potwierdzane przez
wszystkich badaczy historii wczesnego Kościoła, bez względu na ich
przynaleŜność denominacyjną czy reprezentowaną szkołę teologiczną.
W I Kor. 14:24,25 znajdujemy potwierdzenie faktu, Ŝe owo prowadzone
przez Ducha naboŜeństwo miało potęŜną moc dotykania serc niewierzących,
którzy się tam znaleźli.
2. Uczta miłości
Czytamy w Dziejach Apostolskich, Ŝe uczniowie trwali w „łamaniu chleba"
(Dz.Ap. 2:42). Czy to określenie oznacza zwykły posiłek, czy teŜ Wieczerzę
Pańską? Być moŜe jedno i drugie. MoŜliwe, iŜ na początku wierzący mieli z sobą
tak Ŝywą i bliską społeczność, Ŝe często spoŜywali razem posiłki. Kiedy
gromadzili się wokół stołu, aby prosić Boga o błogosławieństwo posiłku,
prawdopodobnie przypominali sobie Paschę i wtedy to, co miało być zwykłym
błogosławieństwem chleba, przeradzało się w spontaniczne uwielbienie. W takiej
sytuacji trudno było stwierdzić, czy jest to zwykłe łamanie chleba, czy
KOŚCIÓŁ
279
teŜ wspólne spoŜywanie Wieczerzy Pańskiej.. W tamtych czasach Ŝycie co-
dzienne i uwielbienie były nierozłącznie ze sobą związane!
Jednak juŜ wkrótce łamanie chleba oddzielono od Wieczerzy, przekształca-
jąc ten drugi akt w część naboŜeństwa. W wyznaczonym dniu chrześcijanie spo-
tykali się, by uczestniczyć we wspólnym posiłku zwanym „ucztą miłości", który
symbolizował ich radosną, braterską społeczność. Obowiązywała zasada udziału
wszystkich w przyrządzaniu posiłku, który był rozdzielany między wszystkich
obecnych. W I Kor. 11:21,22 Paweł napomina tych, którzy zjadali swój
„wkład" w domach, nie dzieląc się z ubogimi podczas agape. Na zakończenie
„uczty miłości" spoŜywano Wieczerzę Pańską. W kościele korynckim niektórzy
upijali się juŜ podczas pierwszej części wspólnej biesiady i skutek był taki, Ŝe
przystępując do Wieczerzy znajdowali się w stanie niegodnym jej spoŜycia.
Później, jeszcze w pierwszym wieku, Wieczerza Pańska została oddzie-
lona od Agape i zaczęto ją obchodzić w Dzień Pański.
VH. ORGANIZACJA KOŚCIOŁA
1. Struktura Kościoła
Jest oczywiste, iŜ celem Pana Jezusa było utworzenie społeczności Je-
go naśladowców, którzy mieli nieść światu Jego Ewangelię oraz reprezen-
tować Go w świecie. Nasz Pan nie zaplanował jednak utworzenia organizacji
lub rządu, ani teŜ nie pozostawił szczegółowych wytycznych w sprawach wia-
ry i jej praktykowania. Ustanowił jedynie dwa proste obrzędy: chrztu i Eu-
charystii. To wszystko nie oznacza jednak, Ŝe Chrystus negował istnienie
jakiejkolwiek organizacji — obiecał natomiast apostołom, Ŝe Duch Święty
wprowadzi ich we wszelką prawdę równieŜ w tej materii.
Jezus pozostawił Kościołowi coś, co dalece przewyŜsza struktury organi-
zacyjne — tchnął weń Ŝycie, czyniąc z grupy ludzi Ŝywy organizm. Tak, jak
kaŜdy organizm, Kościół musiał zaadaptować się do środowiska, tworząc mi-
nimum organizacji niezbędnej do przetrwania w określonych warunkach i wy-
chodzącej naprzeciw konkretnym potrzebom. Oczywiście, zostawiając swemu
Ciału wolność w tym zakresie, Chrystus nie pozwolił mu na kompromisy,
które stanęłyby w sprzeczności z Jego nauczaniem lub doktryną apostolską.
KaŜde działanie niezgodne z zasadami biblijnymi jest nieprawością.
W początkowym stadium rozwoju Kościoła wierzący nie tworzyli prak-
tycznie organizacji — spotykali się „po domach" oraz gromadzili się na wspól-
nej modlitwie w Świątyni (DzAp. 2:46). Nauczanie apostolskie oraz wspólnota
280
DOKTRYNY BIBLIJNE
wierzących uzupełniały obraz owego pierwotnego Ciała Chrystusa. W miarę
jego powiększania zaczęły się pojawiać zaląŜki pewnej organizacji, po-
chodzące z dwóch źródeł: po pierwsze, pojawiły się konkretne, Ŝyciowe
problemy i w związku z tym naleŜało powołać odpowiednie słuŜby, jak np.
w DzAp. 6:1-5; po drugie, posiadanie przez róŜne osoby rozmaitych darów
duchowych nie było przypadkowe — były one odpowiedzią na potrzebę roz-
poczęcia duchowej słuŜby w Kościele.
Pierwsze kościoły odzwierciedlały strukturę rodzin i domostw, w których
powstawały i funkcjonowały. Dar Ducha Świętego był powszechnie dostęp-
ny i kaŜdy obdarowany mógł skutecznie usługiwać tym, co otrzymał od Bo-
ga. Apostołowie usługiwali zborom lokalnym, którymi zarządzali starsi. Brali
udział w zebranich oraz wyznaczali konkretne słuŜby — naleŜy jednak pa-
miętać, Ŝe to wszystko działo się we współpracy ze zgromadzeniem (DzAp.
6:3-6; 15:22; I Kor. 16:3; II Kor. 8:19; Fil. 2:25).
Z DzAp. 14:23 oraz Tyl. 1:5 moŜna by wnioskować, iŜ Paweł, Barnaba
i Tytus ustanawiali starszych bez konsultacji ze zgromadzeniami. History-
cy Kościoła podkreślają jednak, Ŝe owo „ustanawianie" odbywało się zgodnie
z wolą kościoła lokalnego.
We wczesnym okresie Kościół jako całość nie był centralnie zarządza-
ny. Zbory lokalne miały autonomię w kierowaniu swoimi sprawami. Oczywi-
ś
cie „Dwunastu" cieszyło się wyjątkowym szacunkiem i wypowiadało się wraz
z innymi apostołami i starszymi w sposób wiąŜący w kwestiach doktrynal-
nych. Posiadali autorytet, z którego korzystali i który był w pełni respekto-
wany (DzAp. 15). Z kolei apostoł Paweł sprawował bardzo praktyczny nadzór
nad kościołami poganochrześcijańskimi.
Wprawdzie kościoły lokalne były niezaleŜne w sensie jurysdykcji, lecz mi-
mo to ściśle współpracowały ze sobą (Rzym. 15:26,27; II Kor. 8:19; Gal. 2:10;
Rzym. 15:1; III Jana 8).
W pierwszych wiekach kościoły lokalne, które zawsze miały poczucie przy-
naleŜności do Ciała jako Kościoła Powszechnego, były autonomicznymi wspól-
notami zachowującymi więzi między sobą, lecz nie tworzącymi Ŝadnej
organizacji w sensie politycznym. Zamiast niej istniała braterska społecz-
ność, utrzymywana przez nadzór apostołów, wzajemne wizyty przedstawicie-
li, wymianę listów oraz wzajemną pomoc.
2. SłuŜba Kościoła
Nowy Testament wyróŜnia dwa rodzaje słuŜby: (1) Ogólna i profetyczna
— ogólna, gdyŜ była wykonywana raczej w kościołach niŜ w jednym koście-
KOŚCIÓŁ
281
le lokalnym, oraz profetyczna, poniewaŜ była ustanawiana zgodnie z posia-
danymi darami duchowymi. (2) Lokalna i praktyczna — lokalna, bo wykony-
wana w obrębie kościoła lokalnego, oraz praktyczna, gdyŜ związana z
administrowaniem wspólnotą.
(a) SłuŜba ogólna i profetyczna.
1. Apostołowie. Byli nimi ci, którzy otrzymali posłannictwo od samego Chry
stusa (Mat. 10:5; Gal. 1:1) oraz widzieli Go po Jego zmartwychwstaniu (DzAp.
1:22; I Kor. 9:1), cieszyli się posiadaniem szczególnego natchnienia (Gal. 1:11,12;
I Tes. 2:13), korzystali z przywileju posiadania władzy administracyjnej wobec
kościołów lokalnych (I Kor. 5:3-6; II Kor. 10:8; Jana 20:22,23), posiadali ponad-
naturalną moc uwierzytelniającą ich słuŜbę (II Kor. 12:12), i których głównym
zajęciem było zakładanie nowych kościołów na terenach misyjnych (II Kor.
10:16). Byli zatem wezwani przez Chrystusa, pełni Ducha Świętego, doglądali
Kościoła i organizowali jego działalność misyjną. Dwunastu apostołów oraz Pa
weł (który równieŜ otrzymał powołanie od samego Pana), to postacie wiodące,
lecz ten sam tytuł nadawano równieŜ innym, którzy byli zaangaŜowani w słuŜ
bę misyjną; wyraz „apostoł" oznacza tyle, co „misjonarz" (DzAp. 14:14: Rzym.
16:7). Czy od tego czasu pojawiali się jacyś inni apostołowie? Jest oczywiste, Ŝe
więź Dwunastu z Chrystusem była czymś niepowtarzalnym i w tym sensie nikt
nie mógł juŜ zająć ich miejsca. JednakŜe słuŜbę pełnioną przez takich ludzi, jak
choćby John Wesley, moŜna określić jako apostolską.
2.
Prorokami byli ludzie obdarzeni darem przekazywania natchnionych
przesłań od Boga. Od zarania Kościoła aŜ do końca drugiego wieku istniał
w lokalnych wspólnotach nieprzerwany ciąg proroków i prorokiń. Podczas,
gdy apostołowie i ewangeliści nieśli Ewangelię niewierzącym (Gal. 2:7,8), słuŜ-
ba proroków była skierowana szczególnie do chrześcijan. PodróŜowali oni od
jednego kościoła do drugiego tak, jak to czynią współcześni ewangeliści, cho-
ciaŜ kaŜda wspólnota miała proroków wśród swoich członków.
3.
Nauczycielami byli bracia szczególnie obdarzeni umiejętnością wykła-
dania Słowa. RównieŜ oni krąŜyli pomiędzy wspólnotami tak, jak to czynili
prorocy.
(b) SłuŜba lokalna i praktyczna.
SłuŜba lokalna, która była związana z kościołem miejscowym, była wy-
konywana przez ludzi wybranych na podstawie określonych kwalifikacji
(I Tym. 3) i obejmowała następujące stanowiska:
1. Prezbiterzy, czyli starsi, nazywani równieŜ „biskupami". Określenie to
oznaczało „ci, którzy sprawują pieczę" lub „ci, którzy doglądają". Ich zada-
niem było doglądanie lokalnego zgromadzenia, szczególnie w dziedzinie dys-
282
DOKTRYNY BIBLIJNE
cypliny oraz opieki duszpasterskiej. Nazywano ich niekiedy „przewodnika-
mi" lub „pasterzami" (Efez. 4:11; por. Dz.Ap. 20:28).
2. Oprócz prezbiterów istniała grupa pomocników zwanych diakonami
(Dz.Ap. 6:1-4; ITym. 3:8-13; Fil. 1:1) oraz diakonisami (Rzym. 16:1; Fil. 4:3),
których praca polegała najprawdopodobniej głównie na odwiedzaniu potrze-
bujących oraz praktycznej słuŜbie ubogim (I Tym. 5:8-11). Diakoni asysto-
wali równieŜ starszym podczas sprawowania Wieczerzy Pańskiej.
11
RZECZY
OSTATECZNE
„Tak mówi Pan, (...) Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni" (Izaj. 44:6).
Bóg napisał zarówno pierwszy, jak i ostatni rozdział historii wszechrzeczy.
W I MojŜ. czytamy o początku wszystkiego — wszechświata, Ŝycia, człowie-
ka, grzechu, śmierci i wreszcie społeczeństwa. Z pism prorockich, których
uwieńczeniem jest Objawienie, dowiadujemy się, w jaki sposób wszystkie
rzeczy osiągną swój cel i swoje ostateczne przeznaczenie. Podobnie jak Da-
niel, niejeden zadawał pytanie: „JakiŜ jest koniec tych rzeczy?" (Dan. 12:8).
Jedynie Bóg moŜe odpowiedzieć na to pytanie, co teŜ uczynił w Piśmie Świę-
tym.
SPIS RZECZY
I. ŚMIERĆ 285
II. ETAP PRZEJŚCIOWY 286
1.
Perspektywa biblijna 286
2.
Fałszywe poglądy 286
[a] Czyściec, [b] Spirytyzm, [c] Zaśnięcie duszy.
III. ZMARTWYCHWSTANIE 288
1.
Znaczenie Zmartwychwstania 288
2.
Natura Zmartwychwstania 290
[a] Związek ze starym ciałem, [b] Realność, [c] Nieskazitelność, [d] Chwa-
ła, [e] Szybkość poruszania się. [f] Przenikalność.
IV. PRZYSZŁE śYCIE 291
1.
Nauczanie Starego Testamentu 291
2.
Nauczanie Nowego Testamentu 293
V. PRZEZNACZENIE SPRAWIEDLIWYCH 294
1.
Natura nieba 294
2.
Potrzeba nieba 295
3.
Błogosławieństwa nieba 295
[a] Światłość i piękno, [b] Pełnia poznania, [c] Odpoczynek, [d] SłuŜba,
[e] Radość. [f| Stabilność, [g] Radosna społeczność świętych, [h] Społecz-
ność z Chrystusem.
VI. PRZEZNACZENIE POTĘPIONYCH 297
1.
Perspektywa biblijna 297
2.
Fałszywe poglądy 298
[a] Uniwersalizm, [b] Restoracjonizm. [c] Nauka o drugiej szansie, [d] Ani-
hilacjonizm.
VI. POWTÓRNE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA 299
1.
Fakt Jego przyjścia 299
2.
Sposób Jego przyjścia 299
3.
Czas Jego przyjścia 300
4.
Znaki Jego przyjścia 301
5.
Cel Jego przyjścia 301
[a] W odniesieniu do Kościoła, [b] W odniesieniu do Izraela, [c] W od-
niesieniu do Antychrysta, [d] W odniesieniu do narodów.
I. ŚMIERĆ
Ś
mierć jest rozdzieleniem duszy i ciała oraz wprowadzeniem człowieka
do niewidzialnego świata. W Biblii spotykamy się z róŜnymi jej określeniami;
nazywa sieją snem (Jan 11:11; V MojŜ. 31:16), rozpadnięciem się namiotu,
który jest naszym ziemskim mieszkaniem (II Kor. 5:1), zaŜądaniem przez
Boga duszy (Luk. 12:20), wejściem na ścieŜkę, z której nie ma powrotu (Job
16:22), przyłączeniem do swoich przodków (I MojŜ. 49:33), zstąpieniem do
krainy milczenia (Ps. 115:17), wyzionięciem ducha (Dz.Ap. 5:10), obróceniem
się w proch (I MojŜ. 3:19), zwiędnięciem (Job 14:2), rozstaniem się z Ŝyciem
(Fil. 1:23).
Ś
mierć stanowi pierwszy zewnętrzny skutek bądź manifestację grzechu
i będzie teŜ ostatnim skutkiem grzechu, od którego zostaniemy wybawieni
(Rzym. 5:12; I Kor. 15:26). Nasz Zbawiciel przezwycięŜył śmierć, zaś „na Ŝy-
cie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię" (II Tym. 1:10). Prze-
zwycięŜyć oznacza to samo co zniweczyć lub uniewaŜnić. Śmierć jako wyrok
potępienia została uniewaŜniona, zaś w jej miejsce kaŜdy otrzymał ofertę Ŝy-
cia. Śmierć jako koniec biologicznej egzystencji istnieje nadal, lecz dla tych,
którzy przyjęli Chrystusa, staje się drzwiami do Ŝycia.
W jaki sposób śmierć wiąŜe się z doktryną o nieśmiertelności? Istnieją
dwa pokrewne terminy: „nieśmiertelność" i „nieskazitelność", które wystę-
pują obok siebie w odniesieniu do zmartwychwstania ciała (I Kor. 15:53, 54).
Nawet chrześcijanie są śmiertelni, poniewaŜ ich ciała poddane są działaniu
ś
mierci. Po zmartwychwstaniu i pochwyceniu Kościoła osiągną nieśmier-
telność; otrzymają ciała uwielbione, które nie będą podlegać śmierci.
Potępieni równieŜ dostąpią zmartwychwstania, ale czy to znaczy, Ŝe osią-
gną nieśmiertelność? Nie, poniewaŜ znajdują się w stanie śmierci w sensie
oddzielenia od Boga. Nadal egzystują, lecz nie mają społeczności z Bogiem,
a więc nie dostąpią uwielbienia ciał, co stanowi o prawdziwej nieśmiertelno-
ś
ci. Trwają oni świadomie w stanie permanentnej śmierci. Ich zmartwych-
wstanie to „zmartwychwstanie potępienia", nie zaś „zmartwychwstanie Ŝycia"
(Jan 5:29, BT).
Jakie jest rozróŜnienie pomiędzy nieśmiertelnością a Ŝyciem wiecznym?
Nieśmiertelność jest w przyszłości (Rzym. 2:7; I Kor. 15:53; 54) i ma zwią-
zek z otoczeniem chwałą naszych śmiertelnych ciał w momencie zmartwych-
wstania. Natomiast Ŝycie wieczne dotyczy przede wszystkim ludzkiego ducha,
jest stanem obecnym i nie podlegającym wpływowi śmierci fizycznej.
286
DOKTRYNY BIBLIJNE
ś
ycie wieczne osiągnie swą doskonałość w momencie Przyjścia Chrystu-
sa i będzie przeŜywane w uwielbionych, nieśmiertelnych ciałach. Wszyscy
chrześcijanie — Ŝyjący czy zmarli — mają juŜ teraz Ŝycie wieczne, jednak nie-
ś
miertelność osiągną dopiero w momencie zmartwychwstania.
H. ETAP PRZEJŚCIOWY
Przez etap przejściowy rozumiemy stan pomiędzy śmiercią a zmartwych-
wstaniem.
1. Perspektywa biblijna
NaleŜy wyraźnie zaznaczyć, iŜ ani sprawiedliwi nie otrzymają swej
ostatecznej nagrody, ani teŜ potępieni nie otrzymają swej ostatecznej kary,
zanim nie dojdzie do zmartwychwstania. Obydwie grupy znajdą się w
stanie przejściowym, oczekując na to wydarzenie. Kiedy chrześcijanie
umierają, idą „do Pana", ale nie otrzymują jeszcze swej ostatecznej na-
grody.
Etap przejściowy jest dla sprawiedliwych stanem odpoczynku (Obj.
14:13), oczekiwania (Obj. 6:10,11), aktywności (Obj. 7:15) i świętości (Obj.
7:14). Potępieni równieŜ wchodzą w etap przejściowy, gdzie oczekują na osta-
teczną karę, która nastąpi po sądzie przed Białym Tronem, kiedy to Śmierć
i Otchłań zostaną wrzucone (dosłowne tłumaczenie) do jeziora ognistego (Obj.
20:14).
2. Fałszywe poglądy
(a) Czyściec. Niektóre kościoły nauczają, Ŝe nawet wierni Bogu po-
trzebują procesu oczyszczenia, zanim osiągną odpowiedni stan, by znaleźć
się w BoŜej obecności. Pogląd ten wyznają takŜe niektórzy protestanci,
którzy, wierząc w zasadę „raz zbawiony — na zawsze zbawiony" i
wiedząc, iŜ „bez uświęcenia nikt nie ujrzy Boga", wywnioskowali, Ŝe
widocznie istnieje jakiś „czyściec", gdzie cieleśni i niedoskonali chrze-
ś
cijanie są oczyszczani ze swoich niedoskonałości. Twierdzą oni, Ŝe pro-
ces ten będzie miał miejsce w czasie Tysiącletniego Królestwa, przy czym
zwycięzcy będą w tym samym czasie panować wraz z Chrystusem. W Pi-
ś
mie Świętym nie znajdujemy jednak potwierdzenia tej teorii, a wręcz
przeciwnie.
Metodystyczny biblista John S. Banks tak pisze na ten temat:
RZECZY OSTATECZNE
287
Pismo mówi o natychmiastowym stanie szczęśliwości doświadczanym przez tych,
którzy umarli w Chrystusie (Luk. 16:22; 23:43; II Kor 5:6,8). Jest oczywiste, Ŝe zwy-
kli chrześcijanie po długim czasie wzrostu w łasce są obywatelami nieba w takim sa-
mym stopniu, jak pokutujący łotr na krzyŜu czy Łazarz z przypowieści. Poza tym, Bi-
blia przypisuje krwi Jezusa nieograniczoną skuteczność, więc jeśli rzeczywiście ist-
niałby taki pośredni stan, naleŜałoby wywnioskować, Ŝe jego oczyszczająca moc wy-
wodzi się z odkupienia, czyli innymi słowy, ze środków łaski działających w stanie
obecnym; poniewaŜ jednak Biblia nie naucza takiej doktryny, moŜna uwaŜać ten stan
jedynie za dodatek do odkupienia. Istotą owego stanu byłoby osiągnięcie czegoś, co
juŜ przecieŜ zostało w pełni dokonane na krzyŜu.
Nowy Testament wyróŜnia tylko dwie grupy ludzi — zbawionych i niezba-
wionych. Przeznaczenie kaŜdej z nich jest przesądzone juŜ w tym Ŝyciu, które
stanowi jedyny okres próbny wymieniony w Biblii. Śmierć zamyka ten okres, po
czym następuje sąd według uczynków dokonanych w ciele (Hebr. 9:27; II Kor.
5:10).
(b) Spirytyzm naucza, Ŝe człowiek moŜe kontaktować się z duchami
zmarłych, który to kontakt nawiązuje się poprzez medium. ZauwaŜmy jednak
następujące fakty: (1). Biblia otwarcie zabrania szukania porad u spiry-tystów,
wskazując na zło i niebezpieczeństwo kryjące się w takich praktykach (V MojŜ.
19:31; 20:6,7; Izaj. 8:19). Spirytyści na próŜno powołują się na przypadek króla
Saula, poniewaŜ oczywistym jest fakt, Ŝe szukanie porady u wróŜki było
powaŜnym grzechem i wynikiem duchowej słabości króla (I Kron. 10:13). (2).
Wszyscy zmarli podlegają władzy Boga, Pana Ŝycia i śmierci, nie mogą więc
podlegać Ŝadnemu medium (Porównaj dla przykładu z Obj. 1:18; Rzym. 14:19).
Spirytyści cytują przypadek wróŜki wywołującej ducha Samuela i pojawienie się
Eliasza oraz MojŜesza na Górze Przemienienia. Dr. Norman Fokdolv pisze:
„Objawienie się zmarłych nie leŜy w mocy ludzkiej — moce te nie są i nie mogą
być poddane człowiekowi, a igranie z nimi prowadzić moŜe do niebezpiecznych
kontaktów z demonami. Bóg w wyjątkowych i tylko sobie znanych, nie
skrępowanych ludzką wolą, momentach moŜe spowodować objawienie się
zmarłych, podobnie jak to było w przypadku MojŜesza i Eliasza. Natura tego
objawienia pozostaje jednak dla nas — ludzi nadal tajemnicza, to znaczy nie
wiemy do końca na czym to objawienie polega". Przypowieść o Łazarzu i
bogaczu dowodzi, iŜ zmarłym nie wolno porozumiewać się z Ŝywymi (Łuk. 16).
(3) Choć znaczna część zjawisk spirytystycznych to zwykłe oszustwo, to jednak
wiele z nich jest prawdziwych. Skoro zmarli znajdują się pod kontrolą Boga i nie
mogą porozumiewać się z Ŝywymi, naleŜy wywnioskować, Ŝe przejawy
spirytyzmu spowodowane
288
DOKTRYNY BIBLIJNE
są działaniem nieznanych sil psychicznych, bądź kłamliwych i zwodniczych
duchów (I Król. 22:22; I Tym. 4:1).
Spora część osób zajmujących się spirytyzmem bądź radzących się me-
diów rekrutuje się spośród tych, którzy odrzucili wiarę chrześcijańską. Lu-
dzie, którzy ufają Słowu BoŜemu, czerpią z niego poznanie wystarczająco
wyjaśniające tajemnice zaświatów.
(c) Zaśnięcie duszy. Niektóre grupy wyznaniowe wierzą, Ŝe dusza po-
zbawiona jest świadomości aŜ do momentu zmartwychwstania. Pogląd ten
znany jest pod pojęciem zaśnięcia duszy. Prawdą jest, Ŝe Biblia często przed-
stawia śmierć jako sen, ale dzieje się tak tylko dlatego, Ŝe kiedy człowiek
umiera, traci więź z tym padołem trosk i cierpienia, zaś budzi się w króle-
stwie pokoju i szczęścia. Stary Testament naucza, Ŝe gdy ciało zostaje złoŜo-
ne w grobie, uwolniony duch zstępuje do Szeolu (tłumaczone jako „otchłań"
w niektórych wersjach), gdzie istnieje zachowując pełną świadomość (Izaj.
14:9-11; Psalm 16:10; Luk. 16:23; 23:43; II Kor. 5:8; Fil. 1:23; Obj. 6:9).
ELT. ZMARTWYCHWSTANIE
1. Znaczenie zmartwychwstania
Koryntianie, podobnie jak inni obywatele greccy, byli ludźmi o bystrych
i dociekliwych umysłach, zawsze chętnymi do filozoficznych spekulacji. Nie-
którzy członkowie korynckiego kościoła nie wyzbyli się tego ducha, co jest
widoczne w pierwszych dwóch rozdziałach listu, w którym apostoł Paweł ogła-
sza bezsprzeczną wyŜszość Boskiego objawienia nad ludzką mądrością. Z wła-
ś
ciwą sobie wnikliwością Paweł przewidział, Ŝe pozostając pod wpływem tego
greckiego ducha, Ewangelia moŜe pójść w kierunku pięknego, aczkolwiek
nieskutecznego systemu filozofii i etyki. W samej rzeczy, tendencja taka juŜ
była tam obecna. Niektórzy członkowie kościoła, będący pod wpływem sta-
rej greckiej doktryny o nieśmiertelności, nauczali, Ŝe w chwili śmierci ciało
ginie na zawsze, ale dusza Ŝyje na wieki. Pogląd ten głosił, Ŝe zniszczenie ciała
jest czymś dobrym, albowiem stanowi ono więzienie duszy i przeszkodę dla
jej rozwoju. W korynckim zgromadzeniu nauczano, iŜ duch lub dusza jest
rzeczywiście nieśmiertelna, ale ciało ginie na zawsze i nie doświadczy zmar-
twychwstania; jedynym zmartwychwstaniem jest duchowe wzbudzenie du-
szy ze stanu śmierci spowodowanej grzechami i przewinieniami (Ef. 2:1;
II Tym. 2:17, 18). Paweł rzuca wyzwanie fałszywym poglądom, przeciwsta-
wiając im prawdę wynikającą z nauczania apostolskiego: „A jeśli się o Chry-
RZECZY OSTATECZNE
289
stusie opowiada, Ŝe został z martwych wzbudzony, jakŜe mogą mówić nie-
którzy między wami, Ŝe zmartwychwstania nie ma?" (I Kor. 15:12). Wycho-
dząc od tego błędu, Paweł wykłada prawdziwą doktrynę w wielkim rozdziale
0 zmartwychwstaniu, zawartą w I Liście do Koryntian 15.
Apostoł przyjmuje za podstawę swojego wywodu biblijną naukę o czło-
wieku, która w przeciwieństwie do pogańskich poglądów głosi, iŜ ciało pod-
lega uświęceniu (I Kor. 6:13-20), odkupieniu i uczestniczy w dziele zbawienia
człowieka. Na początku Bóg stworzył człowieka będącego zarówno duchem
jak i ciałem, a gdy te dwa zeszły się razem w jednej istocie, człowiek stał się
„duszą Ŝyjącą". Człowiek został stworzony jako istota nieśmiertelna, ponie-
waŜ nie musiał umierać; był on jednak śmiertelny w tym sensie, Ŝe mógł
umrzeć w wyniku nieposłuszeństwa wobec Boga. Gdyby wytrwał w wierno-
ś
ci, osiągnąłby najwyŜszy moŜliwy poziom rozwoju na ziemi, a wówczas mógł-
by zostać wzięty do nieba, poniewaŜ wniebowzięcie wydaje się być
najdoskonalszym BoŜym sposobem zabierania ludzi z ziemi. Jednak pierw-
szy człowiek zgrzeszył, utracił prawo do drzewa Ŝycia, a w rezultacie rozpo-
czął się proces jego starzenia i umierania, którego kulminacją było oddzielenie
duszy od ciała. Poza tym śmierć fizyczna stała się zewnętrzną manifestacją
ś
mierci duchowej, będącej konsekwencją grzechu.
Skoro więc człowiek jest zarówno duszą jak i ciałem, odkupienie musi
zawierać oŜywienie jednego i drugiego — stąd potrzeba zmartwychwstania.
1 choć człowiek moŜe dostąpić usprawiedliwienia przed Bogiem i Ŝyć praw
dziwie uświęconym Ŝyciem (Ef. 2:1), to jednak jego ciało umiera z powodu
dziedzictwa Adamowego. Ale poniewaŜ ciało stanowi nieodwołalnie część
jego osobowości, zbawienie człowieka i jego nieśmiertelność nie osiągną peł
ni, dopóki ciało nie zostanie wskrzeszone i uwielbione. Takie jest naucza
nie Nowego Testamentu (Rzym. 13:11; I Kor. 15:53,54; Fil.3:20, 21).
Wywód apostoła, zawarty w wersetach 13-19, przebiega następująco:
Nauczanie o tym, Ŝe nie ma zmartwychwstania ciała, jest uderzeniem w
realność zbawienia i w nadzieję nieśmiertelności. JeŜeli nie ma zmartwych-
wstania ciała, wówczas Chrystus, który przybrał ludzkie ciało, nie powstał
z martwych. Jeśli Chrystus nie powstał z martwych, wówczas pawiowe gło-
szenie jest pustą retoryką, co więcej, stanowi fałsz i zwiedzenie. A jeśli na
próŜno się tak głosi, to takŜe próŜna jest nadzieja i wiara tych, którzy ją przy-
jęli. Jeśli Chrystus naprawdę nie powstał z martwych, to nie ma wybawienia
od grzechu; skąd bowiem wiemy, czy Jego śmierć była śmiercią odkupień-
czą, inną od kaŜdej zwykłej śmierci? Jeśli ciało naszego Pana nie zostało
wskrzeszone, jaka jest nadzieja dla tych, którzy Mu ufają? Jeśli więc tak
290
DOKTRYNY BIBLIJNE
się sprawy mają, to cała ta ofiara, wyrzeczenie i cierpienie dla imienia Je-
zusa nie mają sensu (ww. 19, 30-32).
2. Natura Zmartwychwstania
Dosyć łatwo jest stwierdzić fakt zmartwychwstania, ale gdy próbujemy
wyjaśnić sposób w jaki to się stało, wypływamy na głębokie wody, gdyŜ ma-
my do czynienia z tajemniczymi i nadprzyrodzonymi prawami, niepojmowal-
nymi dla ludzkiego umysłu. A mimo to wiemy, Ŝe zmartwychwzbudzone ciała
będą się charakteryzować następującymi cechami:
(a) Związek ze starym ciałem. Nowe, uwielbione ciało będzie do pew
nego stopnia powiązane ze starym — fakt ten najlepiej ilustruje ziarno psze
niczne (I Kor. 15:36 37). Ziarno rzucone jest do ziemi, obumiera, a proces
rozpadu zasila zawiązek Ŝycia ukryty w jego wnętrzu, dzięki czemu zamienia
się on w piękną nową roślinę. „Jedynie rozpad materialnych cząsteczek w na
sieniu umoŜliwia rozwój zawiązkowi Ŝycia".
Kto oŜywia ciało ludzkie, umoŜliwiając mu chwalebną transformację do
postaci wskrzeszonego ciała? Duch Święty! (I Kor.6:19). Pisząc o zmartwych-
wstaniu, Paweł cytuje słowa z II Kor. 5:5, które pewien grecki biblista prze-
tłumaczył w następujący sposób: „Jestem przygotowany do tej przemiany
przez Boga, który obdarzył mnie Duchem Świętym, jako jej poręką i zapowie-
dzią".
(b)
Realność. Istnieją ludzie, którzy nie chcą się znaleźć w niebie, ponie-
waŜ według nich Ŝycie tam będzie jakąś bezcielesną, nieokreśloną formą ist-
nienia. Tymczasem jest całkiem odwrotnie — przyszłe Ŝycie jest tak samo
realne jak to obecne, a nawet jeszcze bardziej. Ciała uwielbione będą jak naj-
bardziej rzeczywiste i namacalne, będziemy się znać wzajemnie, rozmawiać
ze sobą i swobodnie angaŜować się w niebiańskie zajęcia. Zmartwychwstały
Jezus był całkowicie rzeczywisty dla swoich uczniów; mimo posiadania
uwielbionego ciała był tym samym Jezusem.
(c)
Nieskazitelność. „Wskrzeszone w nieskazitelności i w mocy" ciała
zmartwychwstałe będą wolne od choroby, bólu, słabości i śmierci (Obj. 21:4).
(d)
Chwalą. Nasze stare ciała podlegają rozkładowi i słabości; są śmier-
telne, poniewaŜ są ciałami „naturalnymi", przystosowanymi do niedosko-
nałej egzystencji w bardzo niedoskonałym świecie, ale ciała wskrzeszone będą
przystosowane do chwalebnego i nieśmiertelnego Ŝycia w niebie. Kiedy ro-
syjski car Piotr Wielki pracował jako mechanik w Holandii, aby poznać taj-
niki budowy okrętów, nosił zwykłe ubranie robocze; jednak gdy wracał do
Rosji do swego pałacu, odziany był w królewskie szaty. Podobnie ma się rzecz
RZECZY OSTATECZNE
291
z duchem ludzkim, którego pierwotnie tchnął w nas Bóg; obecnie Ŝyje on we-
wnątrz skazitelnego ciała (Fil. 3:21), jednak w momencie zmartwychwstania
zostanie on przyobleczony w chwalebne ciało, dzięki czemu będzie mógł oglą-
dać Boga twarzą w twarz.
(e)
Szybkość poruszania się. Nowe ciało będzie poruszać się w przestrzeni
z nadzwyczajną prędkością dzięki potęŜnej energii, w jaką będzie wyposaŜone.
(f)
Przenikalność czyli zdolność do przenikania przez ciała stałe. Cho-
dząc po nowej ziemi w ciele uwielbionym, nie będziemy musieli przejmo-
wać się taką błahostką, jak ściana, czy góra — po prostu będziemy przez nią
przechodzić! (Jan 20:26).
Istnieje wiele rzeczy dotyczących przyszłego Ŝycia, o których nie wiemy
i nie moŜemy wiedzieć. „Jeszcze się nie objawiło, czym będziemy". To jednak
wiemy: „Teraz jesteśmy synami Boga" a „kiedy On się objawi, będziemy do
Niego podobni; poniewaŜ ujrzymy Go takiego, jakim jest" (I Jana 3:1,2).
IV. PRZYSZŁE śYCIE
1. Nauczanie Starego Testamentu
Analizując nauczanie Starego Testamentu na temat Ŝycia przyszłego na-
leŜy pamiętać, Ŝe odkupieńcze dzieło Chrystusa wywarło potęŜny wpływ na
Ŝ
ycie i śmierć. On „zniszczył śmierć, a Ŝywot i nieśmiertelność na jaśnie wy-
wiódł przez ewangelię" (II Tym. 1:10). Chrystus przyniósł nam pełnię świa-
tłości i pewności dotyczącej Ŝycia przyszłego. W pewnym sensie przyniósł
równieŜ wybawienie świętym Starego Testamentu pozostającym w stanie po-
ś
rednim, co przyniosło im jeszcze większe błogosławieństwo.
Choć więc starotestamentowe objawienie prawd o Ŝyciu przyszłym nie
jest tak pełne, jak doktryna zawarta w Nowym Testamencie, to jednak nie-
wątpliwie jest ono tam obecne.
Starotestamentowa doktryna o nieśmiertelności oparta jest na relacji
człowieka z Bogiem. Człowiek, uczyniony na obraz Boga, posiada zdolność
do poznawania Boga i społeczności z Nim. To oznacza, Ŝe człowiek jest czymś
więcej, niŜ zwierzęciem — ma Ŝycie, które wznosi się ponad czasem. Został
on stworzony do Ŝycia, a nie do śmierci, jednak grzech przyniósł śmierć na
ś
wiat i w ten sposób wypaczył przeznaczenie człowieka. W swym fizycznym
aspekcie śmierć jest rozdzieleniem duszy i ciała, jednak nie jest ona końcem
Ŝ
ycia dla duszy. Stary Testament konsekwentnie naucza, Ŝe osobowość czło-
wieka przekracza granice śmierci.
292
DOKTRYNY BIBLIJNE
Podczas gdy ciało człowieka było składane w grobie, jego dusza scho-
dziła do Szeolu (w tłumaczeniu „piekło", „otchłań", „grób"), czyli miejsca prze-
bywania duchów zmarłych. To, Ŝe ten Szeol nie był niebem, ukazane jest
poprzez umiejscowienie go w dole (Przyp. 15:24), w grobie (Ez. 32:18), w dol-
nych rejonach ziemi (Ez. 32:32). To, Ŝe Szeol nie jest miejscem błogosławień-
stwa, wynika w oczywisty sposób z jego opisu, który ukazuje otchłań jako
krainę niewdzięczności (Ps. 6:6), okrucieństwa (Pnp. 8:6), bólu (Job 24:19),
trwogi (Ps. 18:5), z której nikt nie powraca (Job 7:9).
Szeol, nierozświetlony przez blask zmartwychwstałego Chrystusa, był
miejscem ponurym i odpychającym. Z tego teŜ powodu niektórzy święci Sta-
rego Testamentu „wzdragali się na myśl o nim tak, jak dziecko wzdraga się
na widok ciemnego pokoju". Zobacz na przykład Psalm 88 oraz Iz. 38.
Szeol zamieszkały był zarówno przez sprawiedliwych (Job 14:13; Psalm
88:3; I MojŜ. 37:34, 35) jak i bezboŜnych (Przyp. 5:3-5; 7:27; Job 24:19; Psalm
31:18). Z przypowieści o bogaczu i Łazarzu dowiadujemy się, Ŝe były dwie
części Szeolu — miejsce cierpienia dla bezboŜnych (Luk. 16:23, 24) oraz miej-
sce odpoczynku i pocieszenia dla sprawiedliwych (Luk. 16:25).
Mimo to, wierzący Starego Testamentu nie byli pozbawieni nadziei. Świę-
ty BoŜy — Mesjasz, miał zstąpić do Szeolu; lud BoŜy miał być wybawiony
i wyprowadzony z tego miejsca (Psalm 16:10; 49:16). Obietnica ta wypełniła
się, kiedy Jezus po swej śmierci zstąpił do świata duchów zmarłych (Mat.
12:40; Luk. 23:42, 43) i wywiódł świętych Starego Testamentu wzwyŜ, do raju
(Ef. 4:9,10,8). Ten ostatni tekst wydaje się wskazywać na zmianę, która
zaszła w świecie duchów oraz, Ŝe miejsce, w którym sprawiedliwi oczekują
na swoje zmartwychwstanie, obecnie znajduje się w niebiesiech (Ef. 4:8; II
Kor. 12:2). Od tego momentu duchy sprawiedliwych zmierzają wzwyŜ, ku
chwale, zaś duchy bezboŜnych zstępują do miejsca potępienia (Obj. 20:13,14).
Inne dowody wskazujące na istnienie starotestamentowej doktryny o Ŝy-
ciu przyszłym są następujące: (1) takie wyraŜenia, jak „przyłączony do swo-
ich ojców" albo „ludu" w odniesieniu do Abrahama, MojŜesza, Aarona i
Dawida muszą dotyczyć stanu świadomej egzystencji po śmierci, nie zaś
pogrzebu, albowiem ci męŜowie nie zostali pochowani w miejscu pochówku
swoich przodków. (2) Przypadki wniebowzięcia Enocha i Eliasza z pewnością
dowodzą istnienia przyszłego Ŝycia pełnego błogosławionej obecności Boga.
(3) Słowa Chrystusa w Ewangelii Mateusza 22:32 są stanowczym wyznaniem
wiary Ŝydowskiej. W przeciwnym razie w odbiorze słuchaczy nie miałyby one
Ŝ
adnej mocy. (4) Doktryna o zmartwychwstaniu jest wprost nauczana w Sta-
rym Testamencie (Job 19:26; Dan. 12:1, 2). (5) Kiedy Jakub powiedział:
RZECZY OSTATECZNE
293
„W Ŝałobie zejdę do syna mego do grobu (dosłownie „Szeolu")" (I MojŜ. 37:35),
z pewnością nie mógł mieć na myśli dosłownego grobu, poniewaŜ był pewien,
Ŝ
e ciało Józefa zostało rozszarpane przez dzikie zwierzęta.
2. Nauczanie Nowego Testamentu
Nowy Testament wyodrębnia stan poza śmiercią jako kontynuację Ŝy-
cia duchowego w innych, lepszych warunkach. Wejście w to nowe Ŝycie jest
najwyŜszym celem człowieka (Mar. 9:43). Wierzący, mając w sobie Ŝycie Je-
zusa Chrystusa, juŜ ma za sobą przejście ze śmierci do Ŝycia (Jan 3:36). Jest
to jednakŜe dopiero początek, albowiem pełnia tego Ŝycia naleŜy do innego
wymiaru istnienia, które rozpoczyna się wraz z „powstaniem do Ŝycia" (Jan
5:29). Istnieje Ŝycie, które ma nadejść (I Tym. 4:8); teraz ukryte, ale objawi
się, gdy przyjdzie Chrystus (Kol. 3:4), który na głowy miłujących Go uczniów
włoŜy obiecaną koronę Ŝywota (Jak. 1:12). Nawet zmarli wierzący w Chrystu-
sa doświadczają czegoś lepszego, niŜ obecne Ŝycie w Nim (Fil. 1:21). Ale to
pełniejsze Ŝycie — ich kraina obietnic oraz dział dziedzictwa — zostaną w pełni
objawione w chwili Jego przyjścia (Rzym. 8:17; Gal. 4:7).
Ś
mierć fizyczna nie jest w stanie zniweczyć społeczności pomiędzy chrze-
ś
cijaninem a jego Panem. „Jam jest zmartwychwstanie i Ŝywot; kto we mnie
wierzy, choćby i umarł, Ŝyć będzie. A kto Ŝyje i wierzy we mnie, nie umrze na
wieki" (Jan 11:25, 26). Tymi słowami Jezus zapewnił Martę i Marię, Ŝe ich
brat nie zginął, ale jest bezpieczny. To tak, jakby im powiedział: „Kochałem
waszego brata i łączyła nas wspaniała przyjaźń . Skoro wiecie, kim jestem
i jaką posiadam moc, to czy wyobraŜacie sobie, Ŝe pozwolę, by śmierć prze-
rwała naszą przyjaźń, która była taką radością i dla Łazarza, i dla mnie?"
Istnieje wiele formalnych argumentów przemawiających za nieśmiertelno-
ś
cią, jednak od zimnej logiki więcej warta jest świadomość, Ŝe łączy nas Ŝywa
więź z Bogiem i Jego Chrystusem. Oto święty, którego przez lata łączyła cu-
downa więź z Synem BoŜym — słyszał Jego głos i czuł Jego obecność. A te-
raz, kiedy spoczywa na łoŜu śmierci, czy Syn BoŜy powie mu: „Przebywaliśmy
wiele ze sobą, wspaniale nam się rozmawiało, ale teraz musimy się juŜ rozstać
na zawsze"? Trudno sobie to wyobrazić! Ci, którzy są „w Chrystusie" (I Tes.
4:14-17) nie mogą zostać oddzieleni od Niego ani przez Ŝycie, ani przez śmierć
(Rzym. 8:38). Dla kogoś, kto świadomie Ŝył w obecności Chrystusa, niemoŜli-
we jest zostać oddzielonym od Niego przez śmierć. Niepojęte jest, aby ci, którzy
są związani przez miłość BoŜą, mieli od Niego odpaść w nicość i pustkę.
Jezus mówi wszystkim swoim uczniom: „Czy Łazarz i kaŜdy z was jest
we mnie? Czy ma ze mną szczerą, Ŝywą więź? Więc to wszystko, kim jestem
294
DOKTRYNY BIBLIJNE
i moc, która jest we mnie, będzie działać w waszym Ŝyciu. Wasz brat ma ze
mną społeczność przez ufność, jaką we mnie złoŜył i przez miłość; a ponie-
waŜ ja jestem zmartwychwstaniem i Ŝyciem, moc tego zmartwychwstania
musi działać takŜe i w nim".
V. PRZEZNACZENIE SPRAWIEDLIWYCH
1. Natura nieba
Sprawiedliwi są przeznaczeni do Ŝycia wiecznego w obecności Boga. Bóg
stworzył człowieka tak, aby ten mógł Go znać, miłować i słuŜyć Mu w obecnym
Ŝ
yciu oraz aby mógł się radować swym Bogiem na wieki w Ŝyciu przyszłym.
W swym ziemskim Ŝyciu chrześcijanin przez wiarę doświadcza obecno-
ś
ci niewidzialnego Boga, ale w przyszłym Ŝyciu to doświadczenie wiary sta-
nie się konkretną rzeczywistością. Zobaczy on Boga twarzą w twarz, co zostało
nazwane przez niektórych teologów Objawieniem Błogosławionych.
Niebo określane jest na róŜne sposoby: (1) Raj (dosłownie ogród) — okre-
ś
lenie, które przywołuje na myśl szczęście i błogosławiony status naszych
pierwszych rodziców przechadzających się z Panem Bogiem i rozmawiają-
cych z Nim (Obj. 2:7; II Kor. 12:4). (2) „Dom Ojca" zawierający wiele mieszkań
(Jan 14:2), kojarzący się z myślą o domu, odpoczynku i atmosferze Ŝycia
rodzinnego. (3) Niebiańska kraina, do której podróŜujemy tak, jak niegdyś
Izrael podróŜował do Kanaanu, ziemskiego kraju obiecanego (Hebr. 11:13-
16). (4) Miasto, co wiąŜe się z obrazem jakiegoś zorganizowanego społeczeń-
stwa (Hebr. 11:10; Obj. 21:2).
Stan zmarłych chrześcijan naleŜałoby podzielić na trzy etapy: pierwszy
stanowi pośrednią fazę odpoczynku podczas oczekiwana na zmartwychwsta-
nie; drugi to etap po zmartwychwstaniu, który rozpocznie się po osądzeniu
uczynków (II Kor. 5:10; I Kor. 3:10-15); trzeci zaś nastąpi przy końcu Tysiąc-
letniego Królestwa, kiedy Nowe Jeruzalem zstąpi z nieba jako ostateczny dom
błogosławionych (Obj. 21). Nowe Jeruzalem zstępuje z nieba — jest częścią
nieba, dlatego teŜ jest niebem w rzeczywistym sensie. Niebo jest wszędzie
tam, gdzie tylko Bóg objawia się poprzez swą osobową obecność i w pełni
chwały; takie jest właśnie Nowe Jeruzalem (Obj. 22:3 ,4).
Dlaczego owo miasto ma zstąpić z nieba? Ostatecznym celem Boga jest
przywieść niebo na ziemię (V MojŜ. 11:21). Kiedy nastanie pełnia czasów, po-
łączy On „w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na
ziemi w nim" (Ef. 1:10) i wtedy Bóg będzie „wszystkim we wszystkim" (I Kor.
RZECZY OSTATECZNE
295
15:28). ChociaŜ Nowe Jeruzalem nie osiądzie na samej ziemi, to jednak będzie
ono z nowej ziemi widoczne, poniewaŜ jest napisane, Ŝe „chodzić będą narody w
ś
wiatłości jego".
2. Potrzeba nieba
Historia religii ujawnia fakt, Ŝe dusza ludzka instynktownie wierzy w ist-
nienie takiego miejsca. Jest to jakiś instynkt nieba zaszczepiony w duszy ludzkiej
przez samego Boga, Stwórcę ludzkich instynktów. Argumenty na istnienie
przyszłego Ŝycia nie są przedstawiane przede wszystkim po to, aby człowiek w
takie Ŝycie uwierzył, ale dlatego, Ŝe człowiek juŜ w nie wierzy, a ich celem jest
potwirdzenie umysłem najgłębszych przeczuć serca.
Niebo jest takŜe miejscem pełniącym kluczową funkcję w wypełnieniu spra-
wiedliwości. Cierpienia sprawiedliwych w czasie Ŝycia na ziemi i powodzenie bez-
boŜnych stawiają wymóg jakiegoś przyszłego stanu rzeczy, w którym istnieje
doskonała sprawiedliwość. Biblia mówi o istnieniu takiego właśnie miejsca. Naj-
mądrzejszy spośród Greków, Platon, rozwaŜał moŜliwość istnienia przyszłego Ŝy-
cia i radził innym, by zbierali najtrafniejsze opinie na ten temat oraz trzymając się
ich, niczym tratwy, Ŝeglowali poprzez niebezpieczeństwa tego Ŝycia, „chyba, Ŝe
ktoś będzie mógł Ŝeglować bezpieczniej i pewniej na mocniejszym statku albo na
jakimś Boskim słowie". To Boskie słowo pewności, poszukiwane przez tamtych
mędrców, znajduje się w Piśmie, które mówi o istnieniu przyszłego Ŝycia nie jak o
pewnej opinii bądź teorii, ale jako o niepodwaŜalnym fakcie.
3. Błogosławieństwa nieba
(a) Światłość i piękno (Obj. 21:23; 22:5). Język ludzki nawet w najpięk
niejszych słowach nie jest w stanie odmalować realiów przyszłego Ŝycia.
W Objawieniu w rozdz. 21 i 22 Duch Święty uŜywa języka, który ma nam po
móc uzyskać choćby najmniejsze pojęcie o pięknie tego innego świata.
KreL ryjący korytarze w ziemi nie jest w stanie sobie wyobrazić Ŝycia orła szy-
bującego ponad szczytami gór; górnik, urodzony i aŜ do śmierci pracujący tysiąc me-
trów pod powierzchnią ziemi, z najwyŜszym zdumieniem będzie słuchał opowieści
o zielonych drzewach rosnących w górze, kwiatach na łąkach, szumiących potokach,
sadach, wysokich górach i rozgwieŜdŜonym niebie. Nie pojmie tego, co słyszy, ponie-
waŜ jego oko nie widziało, jego ucho nie słyszało i nie przyszło mu nawet na myśl
się nad tym zastanawiać.
(b) Pełnia poznania (I Kor. 13:12). Od wieków niejeden powtarzał za So
kratesem „wiem, Ŝe nic nie wiem". Otacza nas tajemnica i trawi nas głód po-
296
DOKTRYNY BIBLIJNE
znania. W niebie głód ten będzie całkowicie zaspokojony; wszelkie tajemni-
ce wszechświata zostaną odsłonięte, a najbardziej zawiłe problemy teologicz-
ne staną się przejrzyste jak kryształ. Naszym udziałem będzie teŜ
najwspanialszy rodzaj wiedzy — poznanie Boga.
(c)
Odpoczynek (Obj. 14:13; 21:4). Koncepcję nieba moŜna sformułować
przeciwstawiając je niedogodnościom obecnego Ŝycia. Jeśli zastanowimy się
nad wszystkim, co w tym świecie powoduje znuŜenie, ból, walkę oraz smu-
tek, to myśląc o niebie, wiemy, Ŝe na takie rzeczy nie ma tam miejsca.
(d)
SłuŜba. Istnieje kategoria ludzi Ŝyjących w twórczy i aktywny sposób,
którzy myślą o niebie bez cienia zainteresowania, poniewaŜ jawi im się ono
jako miejsce bezczynności, pełne eterycznych postaci brzdąkających na har-
fach. Jednak taka koncepcja jest błędna. Zbawieni będą grać na harfach,
jednak dlatego, Ŝe muzyka będzie jedną z radości nieba. Poza tym będzie
teŜ wiele zadań do wykonania. „Dlatego są przed tronem BoŜym i słuŜą Mu
we dnie i w nocy w świątyni jego (...)"; „(...) a słudzy jego słuŜyć mu będą"
(Obj. 7:15; 22:3). Ten, który umieścił pierwszego człowieka w pierwszym
raju, udzielając mu jednocześnie instrukcji, jak nim zarządzać, z pewno-
ś
cią nie pozostawi go bezczynnym w drugim raju.
(e)
Radość (Obj. 21:4). Największe ludzkie szczęście, jakie moŜe się nam
pomieścić w głowie, nawet spotęgowane milionkrotnie, oddaje zaledwie w
niewielkim stopniu radosne niespodzianki i przyjemności przygotowane dla
dzieci BoŜych w królestwie błogosławionych. Gdyby potęŜny król zapragnął
wybudować pałac dla swej oblubienicy, wykorzystałby do tego celu wszel-
kie dostępne talenty i środki. Bóg kocha swoje dzieci nieskończenie więcej,
niŜ jakikolwiek ziemski oblubieniec. Mając do dyspozycji niewyczerpane moŜ-
liwości i nieograniczone talenty, moŜe On wybudować dom, którego piękno
wykracza poza moŜliwości ludzkiej wyobraźni twórczej. „Idę przygotować wam
miejsce".
(f)
Stabilność. Szczęście niebiańskie będzie trwać wiecznie. W istocie je-
go trwałość jest konieczna dla jego pełni. Bez względu na wspaniałe piękno
i błogosławieństwo nieba, świadomość nieuchronnego końca nie pozwala-
łaby cieszyć się tym wszystkim. PoniewaŜ umysł byłby ciągle obciąŜony świa-
domością tego, Ŝe koniec jest nieunikniony, frustracja stanowiłaby stałą
przeszkodę w doświadczaniu doskonałej radości. KaŜdy z nas usilnie za-
biega o trwałość — trwałe zdrowie, trwały pokój oraz pomyślność. Człowiek
obawia się niepewności i niestałości. Jednak szczęście niebiańskie niesie
ze sobą boskie zapewnienie, iŜ ta radość nie ulegnie choćby najmniejszemu
ograniczeniu lub zakończeniu (Obj. 21:4).
RZECZY OSTATECZNE
297
(g) Radosna społeczność świętych (Hebr. 12:22, 23; ITes. 4:13-18).
Człowiek jest z natury istotą społeczną. Ktoś, kto jest samotny i wyizolowa-
ny, stanowi wyjątek od reguły. Jeśli ziemskie Ŝycie towarzyskie dostarcza
radości, to jak wielkie musi być uniesienie przepełniające tę świętą, miłu-
jącą się społeczność w niebie! Nawet ci, których najbardziej kochamy, ma-
ją jakieś wady bądź cechy wręcz budzące sprzeciw, które odwracają naszą
uwagę od ich zalet. W niebie nasi przyjaciele i krewni będą doskonali. W tym
Ŝ
yciu więziom międzyludzkim często towarzyszy rozczarowanie. NajbliŜsi
często bywają przyczyną naszego smutku, przyjaźnie się rozpadają, uczucia
wygasają. Jednak w niebie nie będzie nieporozumień i walki — kaŜdy
stanie się dobry i piękny, bez śladu jakichkolwiek wad czy niedoskonałości,
napełniony niebiańską mądrością, jaśniejący blaskiem niebiańskiej osobo-
wości.
(h) Społeczność z Chrystusem (Jan 14:3; II Kor. 5:8; Fil. 1:23). „Tego
miłujecie, chociaŜ go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie wi-
dzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną" (I Piotra 1:8).
Tego dnia staniemy się tacy jak On, poniewaŜ ujrzymy Go takim, jaki On jest;
nasze ciała będą upodobnione do Jego uwielbionego ciała; ujrzymy Go twa-
rzą w twarz, a Ten, który pasterzował swojemu ludowi idącemu przez pa-
dół płaczu, w niebie poprowadzi ich z radości w radość, z chwały w chwałę,
z objawienia w objawienie.
VI. PRZEZNACZENIE POTĘPIONYCH
1. Perspektywa biblijna
Przeznaczeniem bezboŜnych jest wieczne oddzielenie od Boga przez Je-
go gniew oraz wieczne doświadczanie tego gniewu, zwane drugą śmiercią.
PoniewaŜ jej natura jest czymś strasznym, temat ten z oczywistych wzglę-
dów powoduje gęsią skórkę, jednak musimy stawić mu czoła, poniewaŜ jest
on częścią Boskiego objawienia. Podobnie teŜ Jezus, uosobienie łagodności
i miłości, ostrzegał ludzi przed cierpieniami piekła. To, co mówił na temat
nadziei nieba, moŜna równie dobrze zastosować do Jego nauczania o ist-
nieniu piekła — „(...) gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział" (Jan 14:2).
Piekło jest miejscem strasznego cierpienia (Obj. 20:10), wspomnień i wy-
rzutów sumienia (Luk. 16:19-31), niezaspokojonych pragnień (Luk. 16:24),
pogardy (Dan. 12:2), nikczemnego towarzystwa (Obj. 21:8), poczucia bez-
nadziei (Przyp. 11:7; Mat. 25:41).
298
DOKTRYNY BIBLIJNE
2. Fałszywe poglądy
(a)
Uniwersalizm naucza, Ŝe kaŜdy ostatecznie będzie zbawiony, poniewaŜ
Bóg jest zbyt miłościwy, aby kogokolwiek wykluczyć z nieba — oto ar-
gumentacja zwolenników tej teorii. Na jej poparcie wskazują oni takie fragmenty
z Biblii, jak Rzym. 6:23; Luk. 16:19-31; Jan 3:36 i inne.
(b)
Restoracjonizm utrzymuje, Ŝe kara piekła nie będzie karą wieczną, ale
czasowym doświadczeniem, którego celem ma być oczyszczenie grzesznika, aby
przystosować go do Ŝycia w niebie. Jeśli tak by było, wówczas ogień piekielny
miałby większą moc, niŜ krew Jezusa. Oprócz tego doświadczenie podpowiada,
Ŝ
e kara sama w sobie nie ma mocy odradzającej; moŜe ograniczyć wolność
przestępcy, ale nie jest w stanie nadać mu statusu sprawiedliwego obywatela.
Przedstawiciele tej szkoły dowodzą, Ŝe słowo „wieczny" w języku greckim
oznacza „długotrwały", a nie „nieskończony". Jednak gdy skonfrontujemy to z
Mat. 25:41, okaŜe się, Ŝe kara bezboŜnych nie ma końca, podobnie jak bło-
gosławieństwo sprawiedliwych. Dr Maclaren komentuje to następująco:
Przyjmując z czcią słowa Chrystusa, jako przejaw doskonałej miłości i niepodwa-
Ŝ
alnej mądrości, nasz autor (...) jednocześnie aŜ drŜy ze strachu i pragnie, aby w fer-
worze dyskusji nad czasem trwania przyszłej zapłaty sam ponury fakt jej realności
stracił na wyrazistości, oraz uwaŜa, iŜ ludzie powinni dyskutować o „strasznym Dniu
Pana" dotąd, aŜ przestaną się go bać.
Przyzwyczajenia mają to do siebie, Ŝe się utrwalają. Charakter z czasem się
stabilizuje. W przyszłości Bóg nikogo nie będzie nakłaniał do nawrócenia
bardziej, niŜ czyni to obecnie.
(c)
Nauka o drugiej szansie utrzymuje, Ŝe wszyscy otrzymają drugą szansę
przyjęcia zbawienia, pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem. Jednak Pismo
Ś
więte wyraźnie twierdzi, Ŝe w chwili śmierci przeznaczenie człowieka jest juŜ
przesądzone (Hebr. 9:27). Co więcej, jeśli ludzie uwaŜają, Ŝe będą mieć jeszcze
jedną szansę, to ilu przyjmie pierwszą? A jeśli odrzucają pierwszą szansę, to czyŜ
prawa ludzkiej natury raczej nie podpowiadają, Ŝe będą jeszcze słabsi wobec
drugiej?
(d)
Anihilacjonizm jest teorią, która głosi, Ŝe Bóg zniszczy bezboŜnych. Gło-
siciele tej nauki wskazują na II Tes. 1:9 oraz inne fragmenty mówiące o tym, Ŝe
bezboŜni zostaną zatraceni. Jednak biblijne uŜycie tego słowa nie wskazuje na
znaczenie „unicestwić", ale raczej „zrujnować". A nawet gdyby słowo „za-
tracenie" w tym wersecie oznaczało rzeczywiście „unicestwienie", wówczas słowo
„wieczne" byłoby zbędne, poniewaŜ wiadomo, Ŝe unicestwienie jest na zawsze.
RZECZY OSTATECZNE
299
Cytują oni ponadto te fragmenty, które wskazują na śmierć jako karę za
grzech. Jednak nawet i w tych przypadkach odniesienie jest do śmierci du-
chowej, a nie fizycznej, zaś duchowa śmierć oznacza oddzielenie od Boga.
BoŜa obietnica Ŝycia dla posłusznych Jego Słowu nie oznacza daru istnienia,
poniewaŜ wszyscy ludzie juŜ go posiadają. Jeśli więc Ŝycie jako nagroda nie
jest równoznaczne z darem samego istnienia, to śmierć jako kara równieŜ nie
oznacza po prostu utraty tego istnienia.
Vn. POWTÓRNE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA
1. Fakt Jego Przyjścia
W Nowym Testamencie istnieje ponad 300 wzmianek na temat Powtór-
nego Przyjścia. Apostoł Paweł odnosi się do tego wydarzenia przynajmniej
pięćdziesiąt razy. Twierdzi się, Ŝe Powtórne Przyjście jest wymienione osiem
razy więcej, niŜ Pierwsze Przyjście. Niektóre księgi (I oraz II List do Tesalo-
niczan) oraz rozdziały (rozdz. 24 Ew. Mateusza; rozdz. 13 Ew. Marka) w
całości poświęcone są temu wydarzeniu. Bez wątpienia jest to jedna z naj-
waŜniejszych doktryn Nowego Testamentu.
2. Sposób Jego Przyjścia
Będzie ono osobiste (Jan 14:3; Dz.Ap. 1:10, 11; I Tes. 4:16; Obj. 1:7;
22:7), dosłowne (Dz.Ap. 1:10; I Tes 4:16,17; Obj. 1:7; Zach. 14:4), widzial-
ne (Hebr. 9:28; Fil. 3:20; Zach. 12:10) i w chwale (Mat. 16:27; II Tes. 1:7-9;
Kol.3:4; Mat. 25:31).
Wielu podejmuje się takich interpretacji, które unikają dosłownego ro-
zumienia przyjścia Chrystusa. Niektórzy nauczają, Ŝe Powtórnym Przyjściem
Chrystusa jest śmierć, lecz Jego przyjście jest przeciwieństwem śmierci, po-
niewaŜ gdy On przyjdzie, zmarli powstaną z martwych. W chwili śmierci idzie-
my do Niego, jednak w chwili Jego Przyjścia to On przyjdzie po nas. Jeśli
podstawimy Powtórne Przyjście w miejsce śmierci, to niektóre wersety (Mat.
16:28; Fil. 3:20) stają się niezrozumiałe. I wreszcie, śmierć jest naszym wro-
giem, zaś Powtórne Przyjście — chwalebną nadzieją.
Niektórzy twierdzą, Ŝe Powtórne Przyjście było Zesłaniem Ducha Święte-
go w dniu Pięćdziesiątnicy. Inni utrzymują, Ŝe Jezus juŜ przyszedł w czasie
zniszczenia Jerozolimy w 70 roku, jednak w obydwu przypadkach nie nastą-
piło zmartwychwstanie zmarłych ani porwanie Ŝywych, ani Ŝadne inne zja-
wiska mające towarzyszyć temu wydarzeniu.
300
DOKTRYNY BIBLIJNE
3. Czas Jego Przyjścia
Wielu namęczyło się, aby ustalić dokładny czas Przyjścia Jezusa, jednak
niestety Pan nie stawił się na Ŝadne z tych spotkań! Oznajmił On swoim
uczniom, Ŝe dokładny czas Jego Przyjścia jest ukryty w planach Boga (Mat.
24:36-42; Mar. 13:21,22). Takie potraktowanie tego problemu jest bardzo
mądre — kto chciałby, na przykład, znać dokładny czas swojej śmierci? Po-
siadanie podobnej wiedzy zaszkodziłoby człowiekowi tak bardzo, Ŝe nie był-
by w stanie wypełniać swoich codziennych obowiązków. W zupełności
wystarczy nam wiedzieć o tym, Ŝe śmierć moŜe nadejść w kaŜdej chwili, dla-
tego teŜ naleŜy działać, póki jeszcze jest dzień, „albowiem, gdy noc nadcho-
dzi, nikt nie moŜe niczego uczynić". To samo rozumowanie moŜna zastosować
do „dnia śmierci" tego wieku. Dzień ten nie został nam objawiony, wiemy jed-
nak, Ŝe będzie on nagły (I Kor. 15:52; Mat. 24:27) oraz niespodziewany (II Pio-
tra 3:4; Mat. 24:48-51; Obj. 16:15). Oto słowo Pana dla oczekujących na
Niego sług: „Czuwajcie, aŜ przyjdę".
Oto ogólny zarys nauczania Jezusa na temat czasu Jego Przyjścia: Po
zburzeniu Jerozolimy śydzi będą wędrowcami pośród wszystkich narodów,
wygnani ze swojej ziemi, która stanie się własnością pogan, aŜ wypełni się
czas i Bóg osądzi pogańskie narody (Luk. 21:24). Podczas tego okresu słu-
dzy Chrystusa będą kontynuować Jego dzieło (Luk. 19:11-27), głosząc Ewan-
gelię wszystkim narodom (Mat. 24:14). Będzie pewien czas zwłoki, gdy Kościół
czasem będzie zastanawiał się, dlaczego Pan nie przychodzi (Luk. 18:1-8)
— czas, kiedy jedni będą się przygotowywać, zaś inni zaniechają czuwania,
gdyŜ Oblubieniec będzie zwlekał (Mat. 25:1-11) — kiedy niewierni słudzy od-
padną, mówiąc sobie: „Pan mój zwleka z przyjściem" (Luk. 12:45). „A po dłu-
gim czasie" (Mat. 25:19), „o północy" (Mat. 25:5), w dniu, o którym nie wie
Ŝ
aden z uczniów (Mat. 24:36, 42, 50), Pan zjawi się niespodziewanie, aby ze-
brać wszystkie swoje sługi i osądzić je na podstawie ich uczynków (Mat. 25:19
oraz II Kor. 5:10). Później, kiedy juŜ Ewangelia będzie powszechnie głoszona
i dobrowolnie odrzucana — kiedy ludzie tego świata będą Ŝyć w całkowitej
ignorancji wobec nadchodzącej katastrofy, tak jak za dni Noego (Mat. 24:37-
39) oraz w czasach zniszczenia Sodomy (Luk. 17:28, 29) — przyjdzie Syn
Człowieczy w pełni chwały i mocy, aby sądzić i panować nad wszystkimi
narodami (Mat. 25:31-46).
4. Znaki Jego Przyjścia
Pismo mówi, Ŝe objawienie się Chrystusa, otwierające czas Tysiącletnie-
go Królestwa, zostanie poprzedzone cięŜkim okresem przejściowym, który
RZECZY OSTATECZNE
301
będą charakteryzować katastrofy i zakłócenia w świecie przyrody, wojny, pro-
blemy ekonomiczne, upadek moralności, odstępstwo religijne, niewierność oraz
ogólna panika i chaos. Druga część tego okresu znana jest jako „Wielki Ucisk" —
czas, w którym cały świat będzie poddany panowaniu Antychrysta i jego
antychrześcijańskiego rządu. Wierzący będą brutalnie prześladowani, a naród
Ŝ
ydowski zostanie wytopiony w ogniu cierpienia.
5. Cel Jego Przyjścia
(a) W odniesieniu do Kościoła. Dr Pardington tak o tym pisze:
Podobnie, jak Pierwsze Przyjście Pana było rozciągnięte na okres trzydziestu lat,
tak i Ponowne Przyjście obejmuje róŜne wydarzenia. Kiedy Jezus przyszedł na świat
po raz pierwszy, objawił się On jako Dzieciątko w Betlejem, następnie jako Bara-
nek BoŜy w swoim chrzcie, a wreszcie jako Odkupiciel na Golgocie. Kiedy przyjdzie
po raz drugi, najpierw w sposób niewidoczny dla świata, ukaŜe się nagle swoim
uczniom, aby ich pochwycić i zabrać do siebie na Ucztę Weselną Baranka (Mat.
24:40,41).
Zjawisko to określane jest jako Pochwycenie (Porwanie) albo Paruzja (z
greckiego: pojawienie, przybycie, ukazanie się). Tym razem wierzący będą
sądzeni ku nagrodzie za swoją słuŜbę (Mat. 25:14-30).
Po Pochwyceniu nastąpi okres wielkiego ucisku kończący się objawieniem,
czyli jawną manifestacją Chrystusa z niebios w celu ustanowienia mesjańskiego
królestwa na ziemi.
(b)
W odniesieniu do Izraela. Ten, który jest Głową i Zbawicielem swojego
Kościoła, niebiańskiego ludu, jest takŜe obiecanym Mesjaszem Izraela,
ziemskiego ludu. Jako Mesjasz wybawi On naród wybrany z ucisku, zbierze go z
czterech stron świata, odbuduje jego kraj według pierwotnego zamysłu i będzie
nad nim panował jako obiecany mu Król z domu Dawida.
(c)
W odniesieniu do Antychrysta. Duch Antychrysta juŜ działa na świecie
(I Jana 4:3; 2:18; 2:22), ale on sam dopiero się pojawi (II Tes. 2:3). W dniach
ostatecznych powstanie on z dawnego świata (Obj. 13:1) i zostanie władcą
wskrzeszonego cesarstwa rzymskiego, obejmując panowanie nad światowym
imperium. Zdobędzie on wielką władzę polityczną (Dan. 7:8,25), ekonomiczną
(Dan. 8:25; Obj. 13:16,17) i religijną (Obj. 17:1-15). Będzie anty-Bogiem, anty-
Chrystusem i będzie prześladował wierzących w celu całkowitego wykorzenienia
chrześcijaństwa (Dan. 7:25; 8:24; Obj. 13:7,15). Wiedząc, iŜ człowiek musi mieć
jakąś religię, ustanowi on własny kult oparty na boskosci człowieka i supremacji
państwa. Jako ucieleśnienie państwa, będzie Ŝądał od-
302
DOKTRYNY BIBLIJNE
dawania sobie czci i utworzy urząd kapłański w celu wprowadzenia i rozpo-
wszechnienia tej religii (IITes.2:9, 10; Obj. 13:12-15).
Antychryst doprowadzi do skrajności doktrynę o supremacji państwa,
według której rząd jest najwyŜszą i ostateczną władzą w stosunku do wszyst-
kiego; nawet sumienie człowieka musi być mu poddane. Skoro nie będzie
prawa ani władzy stojącej ponad państwem, Bóg i Jego Prawo musi zostać
obalone na korzyść państwa.
Pierwsze kroki zmierzające do wprowadzenia kultu państwa opisane są
w Księdze Daniela, rozdz. 3. Nebukadnesar pysznił się swoim potęŜnym im-
perium, które kazał wybudować. „Czy to nie jest ów wielki Babilon, który zbu-
dowałem na siedzibę króla, dzięki potęŜnej mojej mocy i dla uświetnienia
mojej wspaniałości?" (Dan. 4:27). Był tak zaślepiony przez ludzką potęgę i
wielkie moŜliwości sprawowania władzy, Ŝe państwo stało się boŜkiem w jego
oczach. Czy istnieje lepszy sposób olśnienia obywateli tego państwa jego
splendorem, niŜ rozkaz, by uczynić jego posąg i oddawać mu cześć? Tak więc
król kazał uczynić złoty posąg a następnie rozkazał wszystkim pokłonić się
przed nim. Posąg ten nie był Ŝadnym lokalnym bóstwem, ale miał reprezen-
tować państwo. Odmowa oddania pokłonu była odczytywana jako zdrada i
swoisty ateizm. To tak, jakby wprowadzając ten nowy kult król powiedział:
„Kto dał wam te piękne miasta, świetne drogi, oszałamiające przepychem
ogrody? Państwo! Kto dba o to, byście mieli poŜywienie i pracę, kto buduje
dla was szkoły i utrzymuje wasze świątynie? Państwo! Kto was broni przed
wrogiem? Państwo! CzyŜ zatem państwo nie jest potęgą, a nawet bogiem? Ja-
kiŜ to większy Bóg jest wam potrzebny bardziej, niŜ nasz wywyŜszony rząd?
Oddajcie pokłon przed symbolem Wielkiego Babilonu!" I gdyby Bóg nie in-
terweniował, zrzucając bluźniercę z tronu, Nebukadnesar mógłby rościć so-
bie prawo do odbierania czci jako głowa tego państwa.
I tak, jak trzej młodzieńcy hebrajscy (Dan. 3) byli prześladowani za odmo-
wę pokłonu przed posągiem Nebukadnesara, podobnie chrześcijanie pierw-
szego wieku cierpieli za odmowę oddania boskiej czci podobiźnie cezara.
W cesarstwie rzymskim istniała tolerancja religijna, jednak pod warunkiem, Ŝe
wyznawcy tych religii będą czcić podobiznę cezara jako symbol państwa. Na-
kaz ten łagodzony był często wobec tradycyjnych religii, musiał on jednak ob-
jąć chrześcijaństwo, postrzegane jako nową sektę. Przyniosło to prześladowania
wyznawcom Jezusa, którzy sprzeciwiali się oddawaniu czci cezarowi i nie chcieli
uznać, Ŝe on jest ich Panem. Nie zgodzili się na kult państwa-boga.
Rewolucja francuska stanowi jeszcze jeden przykład takiej polityki. Bóg
i Chrystus zostali odrzuceni, a w to miejsce pojawiło się bóstwo albo bogini
RZECZY OSTATECZNE
303
„Ojczyzna" (państwo). Jeden z przywódców rewolucji tak się wyraził: „Państwo
jest nadrzędne wobec wszystkich rzeczy. Kiedy państwo się wypowiada, Ko-
ś
ciół nie ma Ŝadnego głosu". Lojalność wobec państwa była wywyŜszona do
rangi religii. Uchwalono, Ŝe we wszystkich wioskach mają pojawić się ołta-
rze z wypisanymi słowami: „Obywatel rodzi się, Ŝyje i umiera dla »Ojczyzny«".
Przygotowano nawet ceremonię cywilnego chrztu, małŜeństwa oraz pogrzebu.
Religia państwa posiadała swoje pieśni i modlitwy, posty i święta.
Nowy Testament widzi w rządzie instytucję boskiego pochodzenia usta-
nowioną w celu utrzymania porządku i sprawiedliwości. Tak więc chrześcija-
nin winien jest lojalność swemu krajowi. Zarówno Kościół jak i państwo są
częścią BoŜego planu i kaŜda z tych instytucji powinna działać na własnym
terenie. Bóg powinien otrzymywać to, co Boskie, zaś cesarz to, co cesarskie.
Niestety, róŜni cesarze nieraz Ŝądali dla siebie rzeczy, które naleŜą do Boga,
przez co Kościół wchodził, wbrew swoim intencjom, w konflikt z władzą.
Pismo przepowiada, Ŝe konflikt ten pewnego dnia osiągnie apogeum.
Ostatnia cywilizacja będzie antychrześcijańska, na jej czele będzie stał Anty-
chryst — światowy dyktator, który uczyni światowy rząd najwyŜszą potęgą
stojącą ponad wszelkim prawem, zaś on sam zaŜąda boskiej czci dla siebie,
jako wcielenia idei państwa. Na szczęście to samo Pismo zapewnia nas o
triumfie Chrystusa i o tym, Ŝe na ruinach tego antychrześcijańskiego im-
perium ustanowi On najwyŜszą władzę, która opierać się będzie na Bogu
— Królestwo BoŜe (Dan. 2:34, 35,44; Obj. 11:15; 19:11-21).
(d) W odniesieniu do narodów. Narody zostaną osądzone, królestwa te-
go świata obalone, zaś wszyscy ludzie będą poddani Królowi królów (Dan.
2:44; Mich. 4:1; Izaj. 49:22,23; Jer. 23:5; Luk. 1:32; Zach. 14:9, Izaj. 24:23;
Obj. 11:15). Chrystus będzie panował nad narodami laską Ŝelazną, zniszczy
wszelką przemoc i niesprawiedliwość i wprowadzi Złoty Wiek na tysiąc lat
(Ps. 2:7-9; Ps. 72; Izaj. 11:1-9; Obj. 20:6).
„Potem nastanie koniec, gdyŜ odda władzę królewską Bogu Ojcu" (I Kor.
15:24). W słuŜbie Jezusa jako Pośrednika moŜna wyróŜnić trzy etapy: dzieło
Proroka, wykonane podczas ziemskiej słuŜby, dzieło Kapłana, rozpoczęte na
KrzyŜu i kontynuowane przez cały obecny wiek, oraz dzieło Króla, mające się
rozpocząć podczas Jego Przyjścia i trwać przez tysiąc lat. Po Millenium Jego
dzieło pojednania ludzkości z Bogiem zostanie zakończone, a mieszkańcy
nieba i ziemi utworzą jedną wielką rodzinę, w której Bóg będzie wszystkim
we wszystkim (Ef. 1:10; 3:14,15). Jednak Chrystus nadal będzie królował jako
przedstawiciel Boga i będzie dzielił z Ojcem Boską władzę, poniewaŜ „jego
królestwu nie będzie końca" (Luk. 1:33).
Biblia z komentarzem — Nowy Testament
Biblia z komentarzem oferuje praktyczne komentarze, pomocne
w codziennej lekturze i w dogłębnym studiowaniu Słowa BoŜego.
Niezbędne narzędzia, takie jak: kompletny "krzyŜowy" system
przypisów, przejrzyste mapy i wykresy umiejscowione przy
studiowanym tekście, artykuły do poszczególnych ksiąg, szcze-
gółowy indeks tematów, konkordancja oraz 16 kolorowych map.
Biblia zawiera specjalnie opracowane symbole rozpoznawcze:
Osiem symboli umiejscowionych na marginesach sygnalizuje
wersety odnoszące się do takich tematów jak:
Komentarze:
W dolnej części, na kaŜdej stronie czytelnik znajdzie komentarze
dotyczące działania Ducha Świętego, uświęcenia i nowote-
stamentowego modelu Ŝycia. Pomagają one w praktycznym,
głębszym zrozumieniu Słowa BoŜego.
Artykuły:
42 artykuły dotyczą szerokiego zakresu tematów o znaczeniu
doktrynalnym i praktycznym. Niektóre z nich mówią o boŜym
uzdrowieniu, mówieniu innymi językami i relacjach wierzącego z
innymi.
306
DOKTRYNY BIBLIJNE
Wykresy:
Cztery wykresy zostały specjalnie zaprojektowane dla tego wy-
dania Biblii. Są to:
♦
Królestwo Boga przeciw królestwu szatana,
♦
Dary Ducha Świętego,
♦
Posługi Ducha Świętego
♦
Czasy ostateczne.
Konkordancja:
Obszerna, specjalnie przygotowana dla tego wydania konkor-
dancja, zawierająca elementy słownika.
Materiały w tym wydaniu zostały opracowane i przejrzane przez
duchownych i wykładowców w celu stworzenia pomocy w stu-
diowaniu, zwiastowniu i nauczaniu Słowa BoŜego. Biblia ta po-
moŜe kaŜdemu wierzącemu zbliŜyć się do Boga dzięki lekturze Jego
Słowa.
RZECZY OSTATECZNE
307
Duch Święty, mój starszy partner
Dauid Yonggi Cho
W tej inspirującej ksiąŜce David Yonggi Cho zawarł osobiste
ś
wiadectwo nawrócenia i chrztu w Duchu Świętym, naukę o osobie
Ducha Świętego, Jego działaniu i darach oraz praktyczne rady i
przykłady.
Znajdziemy w niej następujące tematy:
♦
Społeczność z Duchem Świętym.
♦
Kim jest Duch Święty.
♦
Imiona i Symbole Ducha Świętego.
♦
Niewierzący a Duch Święty.
♦
Wierzący a Duch Święty
♦
Chrzest w Duchu Świętym
♦
RozróŜnianie złych duchów.
♦
Dary Ducha Świętego.
308
DOKTRYNY BIBLIJNE
Silna rodzina
Charles Swindoll
Co sprawia, Ŝe rodzina jest silna?
"Owocne Ŝycie rodzinne nie bierze się znikąd; jest rezultatem
przemyślanego planu, determinacji i praktyki. Nie znam dziedziny
Ŝ
ycia, w której moŜna znaleźć większą przyjaźń mocniejsze
poczucie bezpieczeństwa i celu niŜ bliskie więzi rodzinne."
Chuck Swindoll
W dzisiejszym świecie rodzina traci na wartości. Rozwody,
niemoralność, przemoc wobec dzieci oraz bunt młodzieŜy —
wszystko to wydaje się, wskazywać, Ŝe miłujące się i zjednoczone
rodziny są zjawiskiem zanikającym. Mimo to, silne rodziny nie są
dziś jedynie legendą odgrzewaną przy okazji kolejnych ekranizacji
"Domku na prerii". MoŜemy cieszyć się cudownym, ciepłym
Ŝ
yciem rodzinnym, jeśli tylko wiemy, jak je zorganizować.
Niniejsza ksiąŜka oferuje ponadczasową, biblijną perspektywę
pomocną w budowaniu głębokiej, bogatej duchowo rodziny.
Czternaście ciepłych i błyskotliwych rozdziałów pomoŜe nam
napełnić dom miłością, radością i wzajemnym szacunkeim a nasz
rodzinny skarbiec wspaniałymi wspomnieniami.
Bez względu na wiek naszych dzieci i okoliczności, w jakich się
znajdujemy, ksiąŜka proponuje świeŜe i inspirujące spojrzenie na
problematykę rodzinną. Pokazuje, Ŝe moŜna w dzisiejszych czasach
zbudować dom, którego mieszkańcy lgną do siebie i trwają przy
sobie.