background image

Epidemiologia CHAD 

w wieku podesz∏ym

Rozpowszechnienie choroby afek-

tywnej dwubiegunowej (CHAD) w po-

pulacji generalnej szacuje si´ na 1-4%, 

przy czym CHAD typ I (przynajmniej 

jeden epizod manii) jest prawdopo-

dobnie 3-4-krotnie rzadszym rozpo-

znaniem ni˝ CHAD typ II (Kessler 

i wsp., 2005; Weissman i wsp., 1996; 

Regier i wsp., 1988). Z badaƒ popu-

lacyjnych u osób w wieku podesz∏ym 

wynika, ˝e CHAD dotyczy 0,5-1% 

osób po 60. roku ˝ycia (Kessler i wsp., 

2005; Unutzer i wsp., 1998; Hirsch-

feld i wsp., 2003). Mo˝liwe jest jed-

nak, ˝e wyniki te sà istotnie zani˝one 

ze wzgl´du na trudnoÊci diagnostycz-

ne dotyczàce w sposób szczególny tej 

grupy wiekowej (patrz dalej). 

Bez  wzgl´du  na  to,  czy  CHAD 

wyst´puje u osób starszych nieco rza-

dziej ni˝ w m∏odszych grupach wie-

kowych, rozpoznanie to jest wyraênie 

nadreprezentowane  w  populacjach 

klinicznych  (poradnianych  i  szpi-

talnych).  Badania  pokazujà,  ˝e  pa-

cjenci z CHAD stanowià oko∏o 10% 

hospitalizacji  i  oko∏o  6%  obj´tych 

specjalistycznà opiekà ambulatoryjnà 

w grupie osób po 60. roku ˝ycia (Depp 

i wsp., 2004). W badaniu przeprowa-

dzonym  w  Klinice  Psychiatrii  Wie-

ku  Podesz∏ego  i  Zaburzeƒ  Psycho-

tycznych w ¸odzi w latach 2000-2003 

CHAD stanowi∏o oko∏o 14% wszyst-

kich hospitalizacji oraz 26% wszyst-

kich epizodów depresyjnych (Sobów 

i wsp., 2005).  

CHAD w wieku podesz∏ym prowa-

dzi zatem do nieproporcjonalnie znacz-

nego korzystania z opieki psychiatrycz-

nej, zarówno ambulatoryjnej, jak i (zw∏a-

szcza)  szpitalnej.  Badania  wskazujà, 

˝e starsi  pacjenci  z  CHAD  majà  po-

dobnà liczb´ hospitalizacji jak chorzy 

ze schizofrenià  oraz  ponad  4-krotnie 

wi´kszà liczb´ hospitalizacji ni˝ chorzy 

z depresjà nawracajàcà (Sajatovic i wsp., 

1996; Bartels i wsp., 2000).  

TrudnoÊci diagnostyczne 

i konsekwencje b∏´dnych 

diagnoz

Diagnoza u chorujàcych na choro-

b´ afektywnà dwubiegunowà (CHAD) 

jest,  zdaniem  wielu  badaczy,  cz´sto 

stawiana b∏´dnie, zw∏aszcza wtedy, gdy 

indeksowym epizodem jest depresja 

(Bowden, 2001). W badaniach klinicz-

nych pokazano, ˝e u 28-40% chorych 

z depresjà w przebiegu CHAD stawia-

no poczàtkowo b∏´dnà diagnoz´ nawra-

cajàcego  zaburzenia  depresyjnego 

(Ghaemi  i  wsp.,  2000;  Hantouche 

i wsp., 1998). Wyniki badaƒ wskazujà, 

˝e zakres zjawiska b∏´dnej diagnozy 

mo˝e byç jeszcze wi´kszy w populacji 

geriatrycznej i dotyczyç ponad 50% 

przypadków (Sobów i wsp., 2005). 

Najpowa˝niejszà konsekwencjà ta-

kiej b∏´dnej diagnozy jest podejmowa-

nie leczenia wy∏àcznie lekami przeciw-

depresyjnymi i rzadkie stosowanie le-

ków stabilizujàcych nastrój, co mo˝e 

prowadziç do pogorszenia przebiegu 

choroby,  zw∏aszcza  wyst´powania 

szybkich  zmian  faz  oraz  epizodów 

mieszanych.  Choç  ze  wzgl´du  na 

odmiennà strategi´ post´powania te-

rapeutycznego by∏oby to bardzo wska-

zane,  diagnoza  CHAD  w  zgodzie 

z kryteriami ICD-10 lub DSM-IV jest 

niemo˝liwa do postawienia w przy-

padku pierwszego w ˝yciu epizodu de-

presji. Badania pod∏u˝ne wskazujà, ˝e 

u ponad 12% chorych z poczàtkowo 

zdiagnozowanà du˝à depresjà, diagno-

za jest zmieniana na CHAD po oko∏o 

10 latach obserwacji (Akiskal, 1995), 

a  epizody  hipomanii  (cz´sto  nie-

wystarczajàco d∏ugie dla zmiany dia-

gnozy  z  nawracajàcej  depresji  na 

CHAD) sà bardzo powszechne u cho-

rych z nawracajàcymi epizodami de-

presji (Benazzi, 2001). W niedawno 

opublikowanym badaniu polskim po-

kazano, ˝e w grupie 880 chorych le-

czonych ambulatoryjnie z powodu de-

presji zaburzenie afektywne z cechami 

dwubiegunowoÊci  (CHAD  typ  I, 

CHAD typ II, zaburzenie ze spektrum 

CHAD) dotyczy∏o ponad 60% bada-

nych (Rybakowski i wsp., 2004). 

WÊród przyczyn stawiania b∏´dnej 

diagnozy  u  pacjentów  z  depresjà 

w przebiegu CHAD wymienia si´: nie-

raportowanie przez pacjentów epizo-

dów  hipomanii/manii  w  przesz∏oÊci 

(cz´sto z powodu typowych dla depre-

sji zaburzeƒ wglàdu), brak kontaktu 

klinicysty z osobami znajàcymi dobrze 

chorego, niedostatecznie dok∏adne ba-

danie chorego (lekarz cz´sto „zadowa-

la si´” rozpoznaniem aktualnego epi-

zodu depresji), niestosowanie ustruk-

turowanych form wywiadu czy kwe-

stionariuszy (np. kwestionariusza Hir-

schfelda) oraz kryteria obiektywne, ta-

kie jak badanie w trakcie pierwszego 

w ˝yciu epizodu afektywnego czy te˝ 

wymogi czasu trwania dla epizodu hi-

pomanii stawiane przez systemy dia-

gnostyczne  (Bowden  i  wsp.,  2001; 

Evans, 2000).

Odr´bnoÊci diagnostyczne 

depresji w CHAD w wieku 

podesz∏ym

W  szeregu  badaƒ  próbowano 

weryfikowaç hipotez´, ˝e obraz kli-

niczny depresji w powiàzaniu z precy-

zyjnym wywiadem pozwala na popra-

wienie  skutecznoÊci  diagnostycznej 

u chorych  z  depresjà  w  przebiegu 

CHAD. W badaniach, w których po-

równywano  fenomenologi´  depresji 

w przebiegu CHAD i nawracajàcego 

zaburzenia  depresyjnego,  zwrócono 

uwag´ na kilka potencjalnie ró˝nicu-

jàcych cech klinicznych. U chorych 

z depresjà w przebiegu CHAD zauwa-

˝ono  cz´Êciej  wyst´pujàce  labilnoÊç 

emocjonalnà, hipersomni´ i hiperfagi´ 

i znaczne spowolnienie psychorucho-

we, podczas gdy w przebiegu depresji 

jednobiegunowej cz´stsze by∏y zabu-

rzenia snu nocnego, utrata ∏aknienia 

i pobudzenie  oraz  l´k  (Parnowski, 

1986; Mitchell i wsp., 2001). Niektóre 

prace wskazywa∏y równie˝ na cz´stsze 

u  chorych  z  depresjà  w  przebiegu 

CHAD wyst´powanie objawów psy-

chotycznych, zarówno zgodnych, jak 

i niezgodnych z nastrojem; w niektó-

rych pojawi∏a si´ wr´cz sugestia, ˝e wy-

stàpienie  objawów  psychotycznych 

u chorego z depresjà, zw∏aszcza m∏o-

dego, mo˝e byç predykatorem póêniej-

szej fazy maniakalnej. Literatura na 

temat CHAD w wieku podesz∏ym, jej 

rozpoznawania i charakterystyki kli-

nicznej jest bardzo uboga. Jedyny sto-

sunkowo konsekwentnie raportowany 

wynik badaƒ to zmniejszanie si´ u star-

szych chorych z CHAD liczby i nasi-

lenia epizodów maniakalnych na rzecz 

relatywnie bardziej przewlek∏ych epi-

zodów depresyjnych, co mo˝e pod-

wy˝szaç prawdopodobieƒstwo b∏´dnej 

diagnozy (Judd i wsp., 2003). Niektó-

re badania sugerujà istnienie ró˝nic fe-

nomenologicznych (dotyczàcych mi´-

dzy innymi nasilenia epizodów depre-

syjnych, cz´stoÊci wyst´powania obja-

wów atypowych i psychotycznych oraz 

wp∏ywu dziedziczenia) w zale˝noÊci od 

wieku zachorowania. Wreszcie istniejà 

sugestie, ˝e objawy psychotyczne u pa-

cjenta z depresjà w wieku podesz∏ym 

wyst´pujà istotnie cz´Êciej w przebie-

gu CHAD ni˝ nawracajàcego zaburze-

nia  depresyjnego  (Benazzi,  2001). 

W badaniach w∏asnych cechami wska-

zujàcymi na mo˝liwoÊç diagnozy de-

presji w przebiegu CHAD okaza∏y si´ 

byç wi´ksze nasilenie objawów depre-

sji, znaczna liczba uprzednich hospi-

talizacji psychiatrycznych, opornoÊç 

na standardowe leczenie lekami prze-

ciwdepresyjnymi oraz obecnoÊç obja-

wów psychotycznych. Natomiast zna-

czna  liczba  objawów  somatycznych 

oraz przewlekanie si´ obecnego epizo-

du wskazywa∏y raczej na diagnoz´ de-

presji  nawracajàcej  (Sobów  i  wsp., 

2005). 

Warto podkreÊliç, ze uzyskanie 

jednoznacznych informacji na temat 

uprzednich epizodów maniakalnych 

lub  hipomaniakalnych  mo˝e 

Nieub∏aganie nadchodzi czas 

podsumowaƒ, sprawozdaƒ 

i noworocznych postanowieƒ. 

Niniejszy numer wieƒczy pierwszy 

rok ukazywania si´ „Nastrojów”. 

Cieszymy si´ z pozytywnych reakcji, 

dzi´kujemy za uwagi krytyczne, 

b´dziemy si´ starali uwzgl´dniç je, 

tak aby nasze pismo by∏o dla 

Paƒstwa jeszcze ciekawsze – oto 

nasze noworoczne postanowienie.

„Nastroje” znalaz∏y wreszcie swoje 

miejsce w sieci – dzi´ki goÊcinnoÊci 

dr. Matuszczyka i portalu  

www.psychiatria.pl majà Paƒstwo 

dost´p do bie˝àcych i archiwalnych 

numerów naszej gazety. Chcia∏bym 

jeszcze raz zach´ciç wszystkich 

do nadsy∏ania swoich refleksji,

zg∏aszania tematów, których 

mog∏yby dotyczyç nasze artyku∏y, 

wreszcie zaÊ do nadsy∏ania opisów 

przypadków z Paƒstwa praktyki. 

JeÊli ktoÊ ma ochot´, mo˝e wpisaç to 

na swojà prywatnà list´ 

noworocznych postanowieƒ.

Naszym tematem przewodnim w tym 

numerze „Nastrojów” jest CHAD 

w wieku podesz∏ym. Próbujemy 

odpowiedzieç na pytania: Z czego 

biorà si´ trudnoÊci w rozpoznawaniu? 

Dlaczego trudniej jest leczyç? Jakie 

pu∏apki czekajà na nas w zwiàzku 

ze wspó∏chorobowoÊcià? Wilhelm 

Styron, którego postaç 

przypominamy w biografii,

zachorowa∏ na depresj´  

w wieku lat 60. Jego „Dotyk 

ciemnoÊci” to „jazda obowiàzkowa” 

dla psychiatrów, przynajmniej dla 

tych, którzy nie chcà podzieliç losu 

sportretowanego w ksià˝ce dr. Golda. 

A mo˝e uda nam si´ wznowiç 

t´ ksià˝k´ i zapoczàtkowaç od 

przysz∏ego roku „Bibliotek´ 

Nastrojów”? Czy˝byÊmy powzi´li 

kolejne noworoczne postanowienie?

Ci z Paƒstwa, którzy zaczynajà 

lektur´ „Nastrojów” od ostatniej 

strony (jeszcze nie jestem w stanie 

obiecaç, ˝e od przysz∏ego roku 

znajdziecie tam równie˝ rubryk´ 

sportowà, ale...), zadajà sobie pewnie 

pytanie, kim by∏ ten „inny pisarz” 

towarzyszàcy Styronowi w podró˝y 

do Gdaƒska oraz kto prowadzi∏ 

badania nad „rzeczywistà naturà 

ob∏´du u pisarzy”? Nie zamierzamy 

trzymaç Paƒstwa w niepewnoÊci: 

pisarzem by∏ Kurt Vonnegut, badania 

prowadzi∏a prof. Nancy Andreasen 

(nie potwierdzajàc zresztà pierwotnej 

hipotezy o zwiàzku twórczoÊci ze 

schizofrenià... Zdarza si´). 

W imieniu ca∏ej redakcji sk∏adam 

Paƒstwu ˝yczenia Nastrojowych 

Âwiàt, Nastrojowego Nowego Roku 

i oczywiÊcie spotkania 

z Dwubiegunowym Reniferem 

ciàgnàcym sanie pe∏ne Nastrojowych 

Noworocznych Postanowieƒ!

Choroba afektywna 
dwubiegunowa: czy dotyczy 
osób w wieku podesz∏ym?

Dr n. med. Tomasz Sobów

Klinika Psychiatrii Wieku Podesz∏ego i Zaburzeƒ Psychotycznych CSK UM, ¸ódê

www.psychiatria.pl         zaburzenia afektywne w teorii i praktyce

listopad / grudzieƒ 2006

ISSN 1896  –  0545

Nr 4

N A S T R O J E   1

 od redakcji

background image

Opis przypadku:

66-letnia pacjentka zosta∏a przy-

prowadzona  do  lekarza  psychiatry 

przez córk´, zaniepokojonà zmianà za-

chowania matki. Z wywiadu od córki 

by∏o wiadomo, ˝e pacjentka od kilku 

miesi´cy ma trudnoÊci w wykonywa-

niu codziennych czynnoÊci, nie potra-

fi podjàç ˝adnej decyzji, nie dba o swój

wyglàd, przez wi´kszoÊç czasu chodzi 

bez  celu  po  mieszkaniu,  nie  mo˝e 

usiedzieç w jednym miejscu. 

Znacznie ogranicza liczb´ przyjmo-

wanych posi∏ków i p∏ynów, twierdzàc, 

˝e ma trudnoÊci w ich prze∏ykaniu. Ostat-

nio zacz´∏a baç si´ wychodziç z domu, 

„bo ktoÊ znajomy móg∏by jà zobaczyç 

w takim stanie”. Równie˝ z tego powo-

du nie pozwoli∏a wczoraj wezwaç hy-

draulika do cieknàcego kranu. 

Trzy lata wczeÊniej, gdy rozpozna-

no u chorej chorob´ Parkinsona, mia∏a 

podobne objawy, ale o mniejszym na-

sileniu. By∏a wówczas leczona przez 

kilka miesi´cy doksepinà. Potem czu∏a 

si´ dobrze i nie kontynuowa∏a wizyt 

u psychiatry. 

Od kilku lat choruje na nadciÊnienie 

t´tnicze  –  obecnie  ustabilizowane. 

Z powodu choroby Parkinsona przyj-

muje  Madopar  w  dawce  dobowej 

625 mg.

Podczas badania pacjentka by∏a 

prawid∏owo zorientowana, bez zabu-

rzeƒ ÊwiadomoÊci, mia∏a obni˝ony na-

strój, afekt dostosowany do wypowia-

danych treÊci, pozostawa∏a w znacznie 

utrudnionym kontakcie z powodu sil-

nego niepokoju i zaburzeƒ koncentra-

cji.  W  wypowiedziach  dominowa∏y 

skargi na l´k, niepokój, bezsennoÊç, 

niech´ç do aktywnoÊci, poczucie ma∏ej 

wartoÊci, winy, pesymistyczne myÊli 

dotyczàce przysz∏oÊci. Negowa∏a myÊli 

i tendencje samobójcze. 

Lekarz rozpozna∏ zespó∏ depresyj-

ny o nasileniu umiarkowanym i zaleci∏ 

przyjmowanie sertraliny w dawce do 

100 mg/d. Na kolejnej wizycie, po 3 ty-

godniach, utrzymywa∏y si´ wszystkie 

dotychczasowe  objawy,  nieznaczne 

obni˝y∏ si´ jedynie poziom niepokoju. 

Zdecydowano o zwi´kszeniu dawki do 

150 mg/d. Ze wzgl´du na brak popra-

wy po kolejnych 4 tygodniach zmie-

niono leczenie na wenlafaksyn´. Po 

trzech tygodniach pacjentka odczu∏a 

popraw´ samopoczucia – ustàpi∏ nie-

pokój, poprawi∏ si´ apetyt i sen, zacz´∏a 

dbaç o swój wyglàd, interesowa∏a si´ 

otoczeniem. 

Po zwi´kszeniu dawki wenlafaksy-

ny do 150 mg/d. rodzina zauwa˝y∏a, 

˝e chora  jest  nadmiernie  o˝ywiona, 

rozmowna, ma k∏opoty z zaÊni´ciem 

z powodu utrzymujàcego si´ „podnie-

cenia”. W tym czasie córka przypo-

mnia∏a sobie, ˝e kilka lat temu pacjent-

ka równie˝ mia∏a epizod „nadmiernie 

dobrego samopoczucia” utrzymujàcy 

si´ przez oko∏o dwa tygodnie, który 

ustàpi∏ bez leczenia. Obni˝ono dawk´ 

wenlafaksyny do 75 mg i w∏àczo-

no  preparat kwasu walproinowego. 

Ze wzgl´du na utrzymujàce si´ pobu-

dzenie, narastajàcà aktywnoÊç, przy-

spieszenie toku myÊlenia po tygodniu 

odstawiono wenlafaksyn´. Chora przyj-

mowa∏a jedynie preparat kwasu wal-

proinowego. Czu∏a si´ bardzo dobrze, 

wyrówna∏ si´ nastrój i nap´d. 

byç  trudne.  Pami´taç  nale˝y, 

˝e w wielu przypadkach ostatni epi-

zod  podwy˝szonego  nastroju  móg∏ 

mieç miejsce wiele lat przed indekso-

wym epizodem, ˝e chorzy doÊwiad-

czajà  w  przebiegu  CHAD  zwykle 

znacznie wi´kszej liczby epizodów de-

presyjnych, ˝e objawy podwy˝szonego 

nastroju  mog∏y  byç  (szczególnie 

w wieloletniej CHAD) krótkotrwa∏e 

i  ma∏o  nasilone  oraz  ˝e  mog∏y  byç  

wy∏àcznie  indukowane  przez  leki 

przeciwdepresyjne  (tzw.  typ  III 

CHAD).  Powszechne  jest  ponadto 

u chorych z CHAD nieraportowanie 

objawów  hipomanii  jako  chorobo-

wych  czy  wr´cz  uwa˝anie  stanów 

podwy˝szonego  nastroju  za  „pe∏ne 

zdrowie”. Wobec tego typu proble-

mów pomocne w diagnostyce ró˝ni-

cowej mo˝e byç stosowanie kwestio-

nariuszy (np. Hirschfelda) oraz szcze-

gó∏owa analiza istniejàcej dokumen-

tacji medycznej i precyzyjne wywiady 

nie tylko od chorego, ale tak˝e od je-

go bliskich. 

Leczenie CHAD u osób 

w wieku podesz∏ym

Leki stabilizujàce nastrój sà pod-

stawowà grupà leków stosowanych 

w leczeniu CHAD u osób w wieku 

podesz∏ym. KlinicyÊci ch´tniej si´-

gajà  po  leki  przeciwpadaczkowe 

(zw∏aszcza pochodne kwasu walpro-

inowego) ni˝ po lit, co wynika przede 

wszystkim z wi´kszej ∏atwoÊci stoso-

wania i braku koniecznoÊci monito-

rowania poziomów leków w surowi-

cy (Hulman i wsp., 2003). Niestety, 

dane z badaƒ klinicznych dotyczàcych 

leczenia CHAD w wieku podesz∏ym 

sà bardzo skàpe i musimy posi∏kowaç 

si´ badaniami na grupach miesza-

nych wiekowo, niekontrolowanymi 

lub opisami przypadków. Nie istniejà 

równie˝ specyficzne wiekowo reko-

mendacje. 

Wybierajàc lek stabilizujàcy na-

strój, nale˝y pami´taç o specyficznych

dla starszych pacjentów aspektach bez-

pieczeƒstwa terapii.

Sole litu, choç niewàtpliwie sku-

teczne,  wymagajà  u  osób  starszych 

szczególnej ostro˝noÊci ze wzgl´du na 

mo˝liwoÊç znacznych wahaƒ st´˝enia 

wynikajàcych, mi´dzy innymi, z cz´-

stych u osób starszych stanów odwod-

nienia, cz´sty gorszy klirens nerkowy, 

oraz  koniecznoÊci  stosowania  leków 

wp∏ywajàcych na farmakokinetyk´ litu 

(moczop´dnych, inhibitorów konwer-

tazy, antagonistów kana∏u wapniowe-

go oraz niesterydowych leków przeciw-

zapalnych). Zalecany poziom litu w su-

rowicy wynosi 0,5-0,8 mEq/l, co odpo-

wiada zwykle dawkom leku 500-750 

mg/dob´.

Najpowa˝niejszym  problemem 

zwiàzanym z leczeniem karbamazepinà 

sà interakcje lekowe, zw∏aszcza z leka-

mi mogàcymi podwy˝szaç jej poziom 

w  surowicy  (erytromycyna,  blokery 

kana∏u  wapniowego,  cymetydyna) 

i zwi´kszaç  ryzyko  objawów  niepo-

˝àdanych (szczególnie tych zale˝nych 

od dawki, takich jak ataksja, nadmier-

na sennoÊç czy zawroty g∏owy). Ponad-

to  karbamazepina  indukuje  swój 

w∏asny metabolizm, co mo˝e wp∏ywaç 

na d∏ugoterminowà skutecznoÊç tera-

pii. Relatywnie rzadkim, ale potencjal-

nie bardzo powa˝nym objawem nie-

po˝àdanym leczenia karbamazepinà 

(i tak˝e okskarbazepinà) jest hipona-

tremia,  która  prowadziç  mo˝e  do 

zaburzeƒ  ÊwiadomoÊci,  szczególnie 

u chorych z deficytem funkcji poznaw-

czych.  Popraw´  tolerancji  leczenia 

karbamazapinà mo˝na uzyskaç, moni-

torujàc poziom leku w surowicy (zale-

cane st´˝enia podobne jak w padaczce 

–  4-12  g/l)  oraz  wolne  podnoszenie 

dawki i nieprzekraczanie maksymal-

nej dawki dobowej oko∏o 800 mg.

Pochodne kwasu walproinowego 

sà wzgl´dnie dobrze tolerowane u pa-

cjentów w wieku podesz∏ym. Pami´taç 

jednak nale˝y o wyd∏u˝onym okresie 

eliminacji  (co  mo˝e  powodowaç 

koniecznoÊç rzadszego podawania le-

ku, nawet raz na dob´ w przypadku 

preparatów o przed∏u˝onym uwalnia-

niu), oraz o podwy˝szaniu si´ wolnej 

frakcji  leku  u  chorych  z hipoalbu-

minemià lub przyjmujàcych leki silnie 

wià˝àce si´ z albuminami (np. aspiryn´, 

warfaryn´).  Mimo tych zastrze˝eƒ le-

czenie pochodnymi kwasu walproino-

wego raczej nie wymaga monitorowa-

nia poziomu leku w surowicy; zaleca-

ne dawki to 500-1000 mg/dob´.

SpoÊród innych leków przeciwpa-

daczkowych w CHAD w wieku po-

desz∏ym czasami stosuje si´ lamotrygin´ 

i  okskarbazepin´.  Lamotrygina  jest 

prawdopodobnie skuteczniejsza w le-

czeniu (i zapobieganiu) depresji. Zale-

ca si´ bardzo wolne podwy˝szanie da-

wek (od 25 mg/dob´ do maksymalnie 

oko∏o 250 mg/dob´; tempo podwy˝sza-

nia 25 mg na tydzieƒ) oraz obserwacj´ 

tolerancji, zw∏aszcza wobec mo˝liwoÊci 

wystàpienia powa˝nych reakcji aler-

gicznych  (w  tym  zespo∏u  Stevensa-

-Johnsona), objawów ze strony uk∏adu 

krwiotwórczego oraz interakcji z in-

nymi lekami stabilizujàcymi nastrój, 

zw∏aszcza  z  induktorami  enzymów 

wàtrobowych  (np.  karbamazepina, 

spadek st´˝enia lamotryginy o oko∏o 

40%) oraz z pochodnymi kwasu wal-

proinowego (mo˝liwy nawet dwukrot-

ny  wzrost  poziomu  lamotryginy). 

Okskarbazepina jest prawdopodobnie 

lepiej tolerowana ni˝ karbamazepina, 

a jej skutecznoÊç obserwowano w le-

czeniu epizodów manii. 

Leki przeciwpsychotyczne sà sto-

sowane w leczeniu CHAD (szczegól-

nie epizodów manii) od dziesi´cioleci. 

Pami´taç  nale˝y  jednak,  ˝e  sà  one 

wprawdzie zwykle skuteczne w opano-

wywaniu pobudzenia, agresji, zaburzeƒ 

snu oraz objawów psychotycznych ma-

nii, ale jednak istniejà powa˝ne pro-

blemy dotyczàce ich tolerancji u osób 

starszych. Klasyczne neuroleptyki sà 

obarczone powa˝nym ryzykiem wy-

stàpienia ostrych i przewlek∏ych obja-

wów pozapiramidowych, które w przy-

padku leczenia CHAD sà prawdopo-

dobnie nawet wi´ksze ni˝ w leczeniu 

schizofrenii. Leki przeciwpsychotycz-

ne II generacji (olanzapina, risperidon, 

kwetiapina oraz niedost´pne w Polsce 

aripiprazol  i  ziprazidon)  wszystkie 

uzyska∏y rejestracj´ FDA do leczenia 

CHAD (manii i profilaktyce nawro-

tów), ale praktycznie nie by∏y badane 

w populacji geriatrycznej. Pami´taç 

nale˝y o ostrze˝eniu FDA dotyczàcym 

stosowania  tych  leków  u   chorych 

w wieku podesz∏ym wskazujàcym na 

ryzyko  podwy˝szonej  ÊmiertelnoÊci 

zwiàzanej z incydentami kardiologicz-

nymi i udarami. Niemniej jednak da-

ne dotyczàce skutecznoÊci LPIIG w le-

czeniu  CHAD  u  osób  starszych  sà 

zach´cajàce, zw∏aszcza w przypadku 

olanzapiny, kwetiapiny i risperidonu. 

Zaskakujàco ma∏o danych dotyczy 

leczenia depresji w przebiegu CHAD. 

Z badaƒ klinicznych wynika, ˝e w de-

presji w przebiegu CHAD skuteczne 

mo˝e byç po∏àczenie fluoksetyn i olan-

zapiny oraz kwetiapiny i litu, a w pro-

filaktyce nawrotu depresji lamotrygi-

ny, olanzapiny, litu i soli kwasu wal-

proinowego. Jak widaç, leki przeciw-

depresyjne, pomimo ˝e powszechnie 

stosowane, sà praktycznie nieprzeba-

dane w tej grupie chorych. Rekomen-

dacje amerykaƒskie wskazujà na leki 

z grupy SSRI lub bupropion (niezaje-

strowany do leczenia depresji w Pol-

sce) jako na pierwsze wybory, g∏ównie 

ze  wzgl´du  na  profil objawów nie-

po˝àdanych. W przypadkach opor-

nych  lub  wymagajàcych  uzyskania 

szybkiej  poprawy  mo˝na  rozwa˝yç 

stosowanie  elektrowstrzàsów,  które 

mogà byç pomocne tak˝e w leczeniu 

opornej na leki manii. 

Podsumowanie

Rozpoznawanie CHAD w wieku 

podesz∏ym mo˝e byç trudne, istniejà 

jednak pewne cechy kliniczne mogàce 

wskazywaç  na  mo˝liwoÊç  diagnozy 

CHAD w przypadkach epizodów de-

presji (zw∏aszcza opornych na lecze-

nie) u starszych pacjentów. Postawie-

nie prawid∏owej diagnozy ma zasadni-

cze implikacje praktyczne, dotyczàce 

przede wszystkim wyboru opcji tera-

peutycznych. Leki stabilizujàce nastrój 

majà podstawowe znaczenie w lecze-

niu CHAD u pacjentów starszych, za-

równo w przypadkach manii, jak i de-

presji oraz w profilaktyce nawrotów. 

SpoÊród leków stabilizujàcych nastrój 

najlepiej przebadane sà sole litu i po-

chodne kwasu walproinowego, te ostat-

nie stosowane coraz cz´Êciej, g∏ównie 

ze wzgl´du na korzystny profil bez-

pieczeƒstwa i brak koniecznoÊci mo-

nitorowania poziomu w surowicy. La-

motrygina i okskarbazepina mogà byç 

ciekawymi alternatywami, pe∏na oce-

na ich stosowania wymaga jednak dal-

szych badaƒ. Leki przeciwpsychotycz-

ne i przeciwdepresyjne sà w terapii ge-

riatrycznej CHAD zaskakujàco s∏abo 

przebadane, wydaje si´ jednak, ˝e LPIIG 

(olanzapina, kwetiapina i risperidon) 

oraz leki z grupy SSRI (najlepiej prze-

badana  fluoksetyna) mogà byç po-

mocne  w  leczeniu  CHAD  zarówno 

w fazie depresyjnej, jak i maniakalnej, 

oraz w profilaktyce nawrotów.        

PiÊmiennictwo u Autora

Dzia∏ Praktyka poÊwi´cony jest 

kazuistyce  zaburzeƒ  nastroju. 

Pomimo dobrze ustalonych kry-

teriów  rozpoznawania  i  zasad 

leczenia  w  klinice  spotykamy 

cz´sto przypadki, które nie mie-

szczà si´ w schematach i algo-

rytmach.  Zapraszamy  do  ich 

wspólnego analizowania. 

Choroba afektywna dwubiegunowa:  
czy dotyczy osób w wieku podesz∏ym?

Pacjentka poczàtkowo mia∏a roz-

poznawany epizod depresyjny o na-

sileniu umiarkowanym. Bioràc pod 

uwag´ obraz depresji (depresja z l´-

kiem) i wspó∏istnienie choroby Par-

kinsona  oraz  nadciÊnienia,  lekarz 

zdecydowa∏ o zastosowaniu sertrali-

ny jako leku o profilu uspokajajàcym,

uznanego za bezpieczny w chorobach 

sercowo-naczyniowych i jednoczeÊnie 

o  w∏aÊciwoÊciach  dopaminergicz-

nych, czyli nienasilajàcego objawów 

zespo∏u pozapiramidowego. Pomimo 

wiedzy o uprzedniej skutecznoÊci do-

ksepiny nie zdecydowano o powtó-

rzeniu kuracji tym lekiem ze wzgl´du 

na jego wp∏yw na uk∏ad krà˝enia, 

m.in. mo˝liwoÊç wystàpienia ortosta-

tycznych spadków ciÊnienia, co przy 

istniejàcej u pacjentki niesprawnoÊci 

wywo∏anej chorobà Parkinsona zwi´-

ksza∏oby ryzyko upadku. 

Ze wzgl´du na brak poprawy sta-

nu po 7 tygodniach leczenia utrzy-

mujàcy si´ g∏ównie obni˝ony nastrój, 

spowolnienie psychoruchowe, upoÊle-

dzenie koncentracji, brak aktywno-

Êci w∏àczono wenlafaksyn´ jako lek 

o szerszym  spektrum  dzia∏ania  na 

neuroprzekaênictwo (dzia∏ajàcy do-

datkowo na uk∏ad noradrenergiczny) 

i jednoczeÊnie bez wp∏ywu cholinoli-

tycznego (jednym z objawów choli-

nolitycznych  jest  wysychanie  Êlu-

zówek, co znacznie mog∏oby nasiliç 

u pacjentki ju˝ istniejàce trudnoÊci 

w po∏ykaniu). Jednak przy stosowa-

niu wenlafaksyny u pacjentów z roz-

poznanym nadciÊnieniem t´tniczym 

trzeba pami´taç o koniecznoÊci regu-

larnej kontroli ciÊnienia ze wzgl´du 

na niebezpieczeƒstwo zarówno wzro-

stu jego wartoÊci, jak i spadku (sty-

mulacja receptorów noradrenergicz-

nych w oÊrodkach naczyniorucho-

wych w pniu mózgu i w rdzeniu kr´-

gowym powoduje zmiany ciÊnienia 

t´tniczego). 

Warto te˝ wspomnieç o potrzebie 

kontroli elektrolitów ze wzgl´du na 

mo˝liwoÊç pojawienia si´ u osób star-

szych hiponatremii (równie˝ podczas 

stosowania leków z grupy SSRI).  

Lekarz nie próbowa∏ stosowaç 

innych preparatów z grupy selektyw-

nych inhibitorów wychwytu zwrot-

nego serotoniny z obawy o mo˝liwoÊç 

nasilenia zespo∏u pozapiramidowego 

(przez hamujàcy wp∏yw serotoniny 

na neurotransmisj´ dopaminowà).

 Gdy u pacjentki pojawi∏a si´ hi-

pomania, zastosowano preparat kwa-

su walproinowego jako lek o mniej-

szym wp∏ywie na uk∏ad krà˝enia, po-

zapiramidowy  i  krwiotwórczy  ni˝ 

karbamazepina.  

dr Agnieszka Borzym, 

II Klinika Psychiatrii,

Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa

Komentarz:

N A S T R O J E   3

N A S T R O J E   2

praktyka

background image

Sàd Najwy˝szy rozpatrywa∏ spraw´ 

dotyczàcà przyj´cia bez zgody do szpi-

tala psychiatrycznego pacjentki, któ-

ra, jak ustali∏ sàd rejonowy, cierpi na 

„zespó∏ urojeniowy najprawdopodob-

niej na pod∏o˝u endogennym, nie ma 

ÊwiadomoÊci choroby, wymaga lecze-

nia w szpitalu psychiatrycznym, a nie-

podj´cie takiego leczenia spowoduje, 

˝e stan jej zdrowia mo˝e ulec dalsze-

mu pogorszeniu”. Z ustaleƒ tego˝ sàdu 

wynika∏o równie˝, ˝e osoba ta od wie-

lu lat praktycznie nie pracuje, a „po-

dejmowane przez nià prace nie umo-

˝liwi∏y jej uzyskania wynagrodzenia, 

które wystarczy∏oby na godziwà egzys-

tencj´”.  Za  podstaw´  prawnà  sàd 

wskaza∏ art. 29 ust. 1 p. 1 i 2 Ustawy 

o ochronie  zdrowia  psychicznego 

z dnia 19 sierpnia 1994 r. Przypomnij-

my treÊç tego˝ artyku∏u:

Art. 29.1. Do szpitala psychiatrycz-

nego mo˝e byç równie˝ przyj´ta, bez 

zgody wymaganej w art. 22, osoba cho-

ra psychicznie: 

1)  której dotychczasowe zachowanie 

wskazuje na to, ˝e nieprzyj´cie do 

szpitala spowoduje znaczne pogor-

szenie stanu jej zdrowia psychiczne-

go, bàdê 

2)  która jest niezdolna do samodzielne-

go zaspokajania podstawowych po-

trzeb ˝yciowych, a uzasadnione jest 

przewidywanie, ˝e leczenie w szpita-

lu psychiatrycznym przyniesie popra-

w´ jej stanu zdrowia.

Rewizja wniesiona w tej sprawie 

do sàdu wojewódzkiego zosta∏a przez 

sàd oddalona. Sàd, po przeprowadze-

niu dowodu uzupe∏niajàcego z opinii 

bieg∏ego lekarza psychiatry, przyjà∏, 

˝e mimo naruszenia wolnoÊci osobi-

stej uczestniczki post´powania spe∏nio-

ne zosta∏y przewidziane w ustawie wa-

runki dotyczàce ograniczenia tej˝e wol-

noÊci. Przeciwna sytuacja skutkowa∏a-

by dalszym pogarszaniem si´ zdrowia 

pacjentki w sytuacji, w której istnia∏a 

mo˝liwoÊç wyleczenia, umo˝liwiajàca 

jej  „powrót  do  ˝ycia  w  warunkach 

pe∏nego kontaktu z rzeczywistoÊcià”.

W efekcie do Sàdu Najwy˝szego 

wniesiona zosta∏a kasacja, w której 

g∏ówna zainteresowana wnios∏a o uchy-

lenie postanowieƒ sàdów poprzednich 

instancji, uzasadniajàc to naruszeniem 

art.  12  Ustawy  o  ochronie  zdrowia 

psychicznego.  Warto  przypomnieç 

treÊç tego˝ artyku∏u:

Art. 12. Przy wyborze rodzaju i me-

tod post´powania leczniczego bierze si´ 

pod uwag´ nie tylko cele zdrowotne, ale 

tak˝e interesy oraz inne dobra osobiste 

osoby  z  zaburzeniami  psychicznymi 

i dà˝y  do  osiàgni´cia  poprawy  stanu 

zdrowia w sposób najmniej dla tej oso-

by ucià˝liwy.

Sàd Najwy˝szy ustali∏, ˝e zosta∏y 

spe∏nione przes∏anki art. 29.1, a zarzut 

naruszenia  art.  12  nie  jest  zasadny 

z uwagi na to, i˝ pacjentka nie chcia∏a 

podjàç  leczenia  ambulatoryjnego, 

a potrzeba leczenia istnia∏a, to przy-

j´cie do szpitala psychiatrycznego by∏o 

w  tej  sytuacji  Êrodkiem  najmniej 

ucià˝liwym (bo inne Êrodki nie by∏y 

mo˝liwe). Sàd Najwy˝szy zauwa˝y∏ 

tak˝e,  ˝e  przymusowe  przyj´cie  do 

szpitala psychiatrycznego nie jest przy-

j´ciem bezterminowym, a trwaç po-

winno  jedynie  do  czasu  osiàgni´cia 

oczekiwanych  efektów  terapeutycz-

nych. O tym z kolei stanowi art. 35.1:

Art. 35.1. O wypisaniu ze szpitala 

psychiatrycznego osoby przebywajàcej 

w tym szpitalu bez jej zgody postana-

wia ordynator (lekarz kierujàcy oddzia-

∏em), je˝eli uzna, ˝e usta∏y przewidzia-

ne w niniejszej ustawie przyczyny przy-

j´cia i pobytu tej osoby w szpitalu psy-

chiatrycznym bez jej zgody.

Kolejny  zarzut  dotyczy∏  tego, 

˝e sàd zasi´gnà∏ opinii tylko jednego 

psychiatry, jednak˝e zarzut ten równie˝ 

nie mia∏ uzasadnienia w myÊl art. 46.2 

ustawy:

Art. 46.2. Przed wydaniem posta-

nowienia co do istoty sprawy sàd jest 

obowiàzany uzyskaç opini´ jednego lub 

kilku lekarzy psychiatrów. Bieg∏ym nie 

mo˝e byç osoba, która uczestniczy∏a 

w podj´ciu decyzji o przyj´ciu do szpi-

tala lub odmowie wypisania osoby cho-

rej  psychicznie  ze  szpitala  psychia-

trycznego.

W efekcie Sàd Najwy˝szy oddali∏ 

kasacj´ w tej sprawie.  

(MP)

Kwas foliowy kontra 

depresja poporodowa

Grupa badaczy z Japonii przed-

stawi∏a prac´, w której omówiono rol´ 

suplementacji kwasu foliowego oraz 

witamin B2, B6 i B12 w prewencji de-

presji poporodowej (Journal of Affec-
tive  Disorders  2006;  96;  133-138
). 

W okresie cià˝y matka jest jedynym 

êród∏em sk∏adników od˝ywczych dla 

rozwijajàcego  si´  p∏odu,  natomiast 

niedobory ˝ywieniowe mogà wywieraç 

niekorzystny wp∏yw zarówno na zdro-

wie matki, jak i dziecka. 

WczeÊniejsze doniesienia wskazujà 

na to, ˝e przyjmowanie kwasu folio-

wego mo˝e zapobiegaç rozwojowi de-

presji, natomiast dieta uboga w ten 

sk∏adnik  jest  zwiàzana  z  cz´stszym 

wyst´powaniem  objawów  depresyj-

nych. Do tej pory w prowadzonych ba-

daniach nie wykazano podobnej roli 

kobalaminy (wit. B12), pirydoksyny 

(wit. B6) i ryboflawiny (wit. B2).

W  omawianym  badaniu  wzi´∏o 

udzia∏ blisko 900 kobiet, których dane 

zebrano w trakcie prowadzenia prospe-

ktywnego badania kohortowego w Osa-

ce. U 14% z badanej grupy w ciàgu 2-9 

miesi´cy po urodzeniu dziecka rozwin´-

∏a si´ depresja poporodowa (narz´dziem 

diagnostycznym u˝ywanym przez ba-

daczy by∏a Edynburska Skala Depresji 

Poporodowej). Nie obserwowano zwiàz-

ku mi´dzy przyjmowaniem foliatów, 

witaminy B6 oraz B12 a zmianà ryzy-

ka zachorowania na depresj´.

Interakcje pomi´dzy 

kwasem salicylowym 

a walproinianami

W ostatnich latach coraz wi´kszà 

wag´ przywiàzuje si´ do problemu in-

terakcji pomi´dzy lekami oraz zagro-

˝eƒ dla zdrowia i ˝ycia pacjentów, któ-

re takie interakcje mogà powodowaç. 

Ze wzgl´du na mnogoÊç stosowanych 

preparatów, a tak˝e liczne, cz´sto wza-

jemnie wzmacniajàce si´, mechanizmy 

powstawania interakcji, wielu z nich 

nie mo˝emy przewidzieç. Jak si´ jed-

nak okazuje, trudnoÊci mogà dotyczyç 

tak˝e monitorowania leczenia, w któ-

rym u˝ywamy leków o powszechnie 

znanych i cz´sto wyst´pujàcych wza-

jemnych oddzia∏ywaniach.

Sandson i inni (American Journal 

of Psychiatry 2006, 163: 11, 1891-1896)  

przedstawiajà problemy, jakie mogà po-

wstawaç w przypadku stosowania w jed-

nym czasie dwóch (lub wi´cej) leków sil-

nie wià˝àcych si´ z bia∏kami osocza.

Klinicznie istotne interakcje zwià-

zane z wypieraniem substancji z po∏à-

czeƒ z bia∏kami osocza obejmujà dwa 

g∏ówne typy:

–  z  towarzyszàcym  zahamowaniem 

metabolizmu jednego z leków;

–  bez wp∏ywu na metabolizm – tzw. 

czyste wypieranie.

W obu przypadkach mo˝e dochodziç 

do  znaczàcego  wzrostu  toksycznoÊci 

jednego  z  leków,  choç  dzieje  si´  to 

w odmiennym mechanizmie.

Przyk∏adem  interakcji  z towarzy-

szàcym spadkiem metabolizmu leku jest 

tytu∏owe wzajemne oddzia∏ywanie wal-

proinianów i kwasu acetylosalicylowe-

go. Kwas acetylosalicylowy wypiera wal-

proiniany z po∏àczeƒ z bia∏kami osocza, 

a dodatkowo jest inhibitorem beta-oksy-

dacji, odpowiadajàcej za 40% metaboli-

zmu walproinianów. Te czynniki spra-

wiajà, ˝e ∏àczne stosowanie pochodnej 

kwasu walproinowego i aspiryny zna-

czàco podnosi st´˝enie frakcji wolnej 

walproinianu, nie wp∏ywajàc w sposób 

istotny na st´˝enie ca∏kowite. 

St´˝enie ca∏kowite kwasu walpro-

inowego jest oznaczane dla doboru te-

rapeutycznej dawki leku. Z regu∏y jest 

pomiarem miarodajnym, ale w przy-

padku omawianej sytuacji ca∏kowicie 

niewystarczajàcym, a wr´cz mo˝e pro-

wadziç do b∏´dnych decyzji dotyczàcych 

podniesienia dawki leku. Efekt mo˝e 

byç dodatkowo wzmocniony w przy-

padku niskiego st´˝enia w surowicy al-

bumin. Interakcja ta jest istotna kli-

nicznie przy dawce dobowej kwasu ace-

tylosalicylowego wynoszàcej 1 gram.

Przyk∏adem drugiego typu inte-

rakcji – „czystego” wypierania z po∏à-

czeƒ z bia∏kami – jest wp∏yw kwasu 

acetylosalicylowego na poziom feny-

toiny. Kwas acetylosalicylowy nie zmie-

nia st´˝enia wolnej frakcji leku, co, wy-

dawa∏oby si´, chroni pacjenta przed 

komplikacjami. Jak si´ jednak okazu-

je dodanie aspiryny do fenytoiny, po-

woduje obni˝enie st´˝enia ca∏kowitego 

fenytoiny, przy niezmienionym st´˝e-

niu frakcji wolnej. JeÊli wi´c klinicysta, 

opierajàc si´ na dost´pnym mu pomia-

rze  st´˝enia  ca∏kowitego,  podniesie 

dawk´ fenytoiny (aby osiàgnàç jej po-

ziom terapeutyczny) – wzroÊnie toksy-

cznoÊç leku z powodu wzrostu st´˝enia 

frakcji wolnej.

Wnioski dotyczà zasadnoÊci ozna-

czania st´˝enia wolnej frakcji leków, 

jeÊli stosujemy dwie lub wi´cej substan-

cje silnie wià˝àce si´ z bia∏kami osocza. 

Takich leków jest bardzo wiele – wÊród 

nich m.in. buspiron, klozapina, fluok-

setyna, sertralina, NLPZ, omeprazol, 

paroksetyna, propranolol.

Leczenie depresji u osób 

u˝ywajàcych ecstasy

W praktyce klinicznej coraz cz´Êciej 

spotykamy si´ z pacjentami z podwójnà 

diagnozà, których problemy psychia-

tryczne ∏àczà si´ z uzale˝nieniem lub 

nadu˝ywaniem substancji psychoakty-

wnych.  Freudenmann  i wspó∏praco-

wnicy opisujà strategi´ post´powania, 

która mo˝e przynieÊç korzyÊci w lecze-

niu  ci´˝kiej  depresji  u pacjentów 

uprzednio nadu˝ywajàcych metamfe-

taminy (Journal of Psychopharmacolo-
gy: 2006; 6; 860-862).
 

U chorych tych cz´sto nie uzysku-

je  si´  dobrej  odpowiedzi  klinicznej 

przy zastosowaniu leków z grupy se-

lektywnych  inhibitorów  wychwytu 

zwrotnego serotoniny lub noradrena-

liny. Jest to prawdopodobnie zwiàzane 

z uszkodzeniem receptorów serotoni-

nergicznych,  spowodowanym  przez 

pochodne amfetaminy. 

Wg autorów jednà z opcji terapeu-

tycznych mo˝e byç zastosowanie tera-

pii elektrowstrzàsowej. Dzi´ki tej me-

todzie leczenia uzyskiwali oni ponad-

roczne  remisje  w  grupie  pacjentów 

nadu˝ywajàcych ecstasy, u których po-

prawy  nie  przynosi∏a  stosowana 

wczeÊniej farmakoterapia. 

(KKP)

W  Paragrafach  chcemy  poru-

szaç problemy prawne, z który-

mi spotykajà si´ psychiatrzy. 

Dział Forum ma przybli˝aç aktualne doniesienia z piÊmiennictwa 

zwiàzane z teorià i praktykà leczenia zaburzeƒ afektywnych.

Sàd Najwy˝szy o przyj´ciu bez zgody 
do szpitala psychiatrycznego  
i zasadzie najmniejszej ucià˝liwoÊci 

paragrafy

forum

N A S T R O J E   3

background image

W wywiadzie przeprowadzonym 

w 1980 r. Hillary Mills pyta: – Pan jest 

˝onaty z tà samà kobietà od ponad 

dwudziestu pi´ciu lat, ma pan czworo 

dzieci, du˝y dom w Roxbury i drugi 

w Martha’s Vineyard. Czy uwa˝a pan, 

˝e ta zewn´trzna stabilizacja pomog∏a 

panu w twórczoÊci, czy te˝ w jakiÊ spo-

sób jà kr´powa∏a? – MyÊl´, ˝e by∏ to 

czynnik  wa˝ny  i  stabilizujàcy.  Nie 

umia∏bym nale˝eç do bohemy lub pro-

wadziç ˝ycia renegata czy pariasa, ale 

myÊl´, ˝e moje ksià˝ki sà mimo to re-

wolucyjne  na  ich  w∏asny  sposób 

i z pewnoÊcià antymieszczaƒskie. Przez 

te wszystkie lata wisi u mnie na Êcianie 

w moim ma∏ym gabinecie w Connec-

ticut  ów  s∏awny  cytat  z  Flauberta: 

„Prowadê ˝ycie mieszczanina, regular-

ne i uporzàdkowane, aby twoja twór-

czoÊç by∏a oryginalna i rewolucyjna. 

W to w∏aÊnie wierz´ – odpowiada Wil-

liam Styron. 

Kiedy postanowi∏em zostaç psy-

chiatrà, poprosi∏em starszego koleg´ 

o sugesti´ dotyczàcà ksià˝ek do psy-

chiatrii, z których nale˝y si´ uczyç. Ku 

mojemu zdziwieniu zamiast Bilikiewi-

czów, Dàbrowskich, K´piƒskiego czy 

Kaplanów pad∏y tytu∏y takie jak „Pod 

wulkanem”, „W barszczu przygód”, 

„Ob∏´d”, „Molloy” „Apelacja”... oraz 

rekomendowany jako „podr´cznik de-

presji” – „Dotyk ciemnoÊci” Wilhelma 

Styrona („Darkness Visible: A Memo-

ir of Madness” 1990, wydanie polskie 

ATEX, Gdaƒsk 1991). 

Powróci∏em dzisiaj do tej lektury 

z mniejszymi emocjami ni˝ 10 lat te-

mu.  Ale  jestem  nadal  przekonany, 

˝e rzeczywiÊcie jest to jeden z najtraf-

niejszych „laickich” opisów depresji 

(z krytykà tego terminu w∏àcznie), ja-

ki  czyta∏em.  Tym  bardziej  ˝e:  „Dla 

wi´kszoÊci osób, które tego doÊwiad-

czy∏y, widmo depresji jest tak wszech-

ogarniajàce,  ˝e  nie  daje  si´  go  ujàç 

w s∏owa. Stàd te˝ bierze si´ sfrustro-

wane poczucie niedoskona∏oÊci, które 

mo˝emy  znaleêç  w  dzie∏ach  nawet 

najwi´kszych  artystów”.  Uwa˝am, 

˝e z pozoru dokumentalna, wr´cz la-

koniczna  (raptem  80  stron,  które 

mo˝na przeczytaç nim IC z Warszawy 

dojedzie do stacji we W∏oszczowej), 

relacja  Styrona  lepiej  pozwala  zro-

zumieç, czym jest depresja, ni˝ naj-

pe∏niejsze podr´cznikowe opisy psy-

chopatologii.  Chyba  ˝e  posiadamy 

doÊwiadczenia w∏asne... Je˝eli nie, to 

pami´tajmy  o przestrodze:  „ludzie, 

którzy nigdy nie cierpieli na depresj´, 

nie sà w stanie wyobraziç sobie bólu, 

jaki cechuje t´ chorob´ (...) w wielu 

przypadkach ból ten zabija (...) zapo-

bieganie samobójstwom dopóty b´dzie 

utrudnione, dopóki ludzie nie uÊwia-

domià sobie istoty tego bólu”.

Warte odnotowania sà styronow-

skie „polonica”.  Styron bardzo ceni∏ 

Tadusza Borowskiego. Jego opowiada-

nia umieszcza∏ wÊród najwa˝niejszych 

dokonaƒ prozy XX wieku. Wywar∏y 

one  bez  wàtpienia  wp∏yw  na  jego 

twórczoÊç. Autor odwiedzi∏ Polsk´ co 

najmniej  dwa  razy:  w  latach  sie-

demdziesiàtych, gdy zbiera∏ materia∏y 

do ksià˝ki o Zofii Zawistowskiej, i na

fali SolidarnoÊci w 1985 r. Jan Józef 

Lipski  w  „Polonicum  Styronianum” 

okreÊla spostrze˝enia pisarza dotyczà-

ce naszego kraju jako frapujàcà paralel´ 

miedzy  Polakami  a  Amerykanami 

z Po∏udnia. „Paralela ta wydaje si´ bar-

dziej przekonywajàca ni˝ podobne zna-

ne mi, na przyk∏ad na temat Polacy – 

Hiszpanie,  Polacy  –  Irlandczycy...”. 

W „Wyborze Zofii”w t∏umaczeniu Ma-

riusza Arno-Jaworowskiego czytamy: 

„Polska  jest  pi´knym,  urzekajàcym 

krajem, który pod wieloma wzgl´dami 

przypomina amerykaƒskie Po∏udnie... 

Dotyczy  to  nie  tylko  beznadziejnie 

pi´knego, nostalgicznego krajobrazu... 

Podobny  jest  tak˝e  duch  narodu 

czerpiàcego swà moc i melancholijny 

wdzi´k  z  okrutnych  doÊwiadczeƒ 

ukszta∏towanych przez cierpienie, tak 

jak i stare Po∏udnie z niedoli, n´dzy 

i kl´ski”. W czasie wizyty w 1985 r. py-

tany  ponownie  o t´  analogi´  pisarz 

stwierdzi∏: „W∏aÊnie dzisiaj, jadàc sa-

mochodem z Warszawy, zdrzemnà∏em 

si´ i kiedy si´ obudzi∏em, wyda∏o mi si´, 

˝e jestem w delcie Missisipi. Naprawd´. 

Oglàdany z takiej perspektywy polski 

krajobraz  stàd  do  Warszawy  jest 

dok∏adnà replikà g∏´bokiego Po∏udnia, 

choç teraz spad∏ tu Ênieg. MyÊl´, ˝e mo-

˝na by si´ doszukiwaç zbyt wielu podo-

bieƒstw; ja ich widz´ co najmniej kilka. 

Jest to poczucie przegranej, poczucie 

tragedii,  poczucie  tradycji,  poczucie 

hieratyczej religii, pewien snobizm, po-

czucie jakiegoÊ fa∏szywego arystokra-

tyzmu... Wszystko to istnieje na Po∏u-

dniu i w Polsce w absolutnie zadziwia-

jàcym stopniu (Mi∏oÊç do koni i kobiet 

to jeszcze jedna cecha wspólna). To na-

prawd´ nadzwyczajne. Powiedzia∏bym, 

˝e nie ma dwóch takich miejsc na ca∏ym 

Êwiecie, które w bardzo istotnych ry-

sach przypomina∏yby si´ tak bardzo na-

wzajem jak Po∏udnie Stanów i Polska. 

Równie˝ nigdzie indziej na Êwiecie nie 

widzia∏em tyle b∏ota jak tam i tu” („Li-

teratura na Âwiecie” 1986).

W zapisie tego spotkania znajdu-

jemy równie˝ innà wypowiedê: – na 

pytanie: – Panie Styron, powiedzia∏ 

pan, ˝e w twórczoÊci pisarskiej tkwi 

element szaleƒstwa. Czy uwa˝a pan, 

˝e  u  pisarza  chrzeÊcijaƒskiego  jest 

równie˝ miejsce ma takie szaleƒstwo?, 

autor „Wyboru Zofii”, syn stoczniow-

ca (sic!), odpowiedzia∏: – Zaryzykowa∏-

bym  nawet  stwierdzenie,  ˝e  pisarz 

chrzeÊcijaƒski  musi  byç  szalony,  by 

stworzyç dzie∏o znaczàce i znaczne. 

Wydaje mi si´, ˝e jakieÊ chorobliwe 

ob∏àkanie kryje si´ w myÊli cz∏owieka, 

który w m∏odym wieku mówi sobie: 

B´d´ pisarzem. Spróbuj´ graç w tej sa-

mej lidze co Dostojewski, co Flaubert 

czy Hemingway. Ju˝ samo to wymaga 

jakiegoÊ  boskiego ognia, który, jak mi 

si´ wydaje, bliski jest szaleƒstwu. A mi-

mo to jestem przekonany, ˝e ludzie 

którzy tak czynià, post´pujà tak, bo, 

jak powiada Marcin Luter: „Inaczej 

czyniç  nie  umiem”.  Towarzyszàcy 

wówczas Styronowi inny pisarz doda∏: 

– Na Uniwersytecie Stanowym Iowa 

przeprowadzono badania nad rzeczy-

wistà naturà ob∏´du u pisarzy. Dzia∏a 

tam doÊç s∏awne seminarium pisarskie, 

gdzie  studiowa∏o  wielu  powieÊcio-

pisarzy i poetów. Jest tam tak˝e wy-

dzia∏  medyczny.  Wydzia∏  medyczny 

postanowi∏ zbadaç t´ wybornà próbk´ 

pisarzy, ludzi naprawd´ utalentowa-

nych,  bezsprzecznie  autentycznych 

twórców.  Postanowiono  dowiedzieç 

si´, jakiego rodzaju choroby psychicz-

ne przeÊladowa∏y ich rodziny, na jakie 

choroby psychiczne cierpieli ich krew-

ni oraz jakie by∏y ich w∏asnym udzia-

∏em. I odkryto, absolutnie we wszyst-

kich przypadkach, ˝e szaleƒstwem pi-

sarzy jest stan depresyjny. – To na pew-

no wyjaÊnia, dlaczego dziewi´çdziesiàt 

procent pisarzy jest uzale˝nionych od 

alkoholu – doda∏ Styron. Przez wiele 

lat za inspiracj´ w twórczoÊci Styron 

uwa˝a∏ muzyk´ klasycznà i alkohol, 

którego do lat osiemdziesiàtych pija∏ 

– jak sam przyznawa∏ – „a lot”.

William Styron urodzi∏ si´ w 1925 r. 

w Newport News, w Virginii, jego mat-

ka  zmar∏a  na  nowotwór,  gdy  mia∏ 

14 lat,  ojciec  chorowa∏  na  depresj´. 

Styron po ukoƒczeniu Duke Universi-

ty  podjà∏  prac´  w  wydawnictwie 

McGraw-Hill, skàd wkrótce zosta∏ wy-

rzucony za „niechlujny wyglàd, nieno-

szenie kapelusza i czytanie »New York 

Post«”. Od tamtej pory nigdy wi´cej 

nie by∏ nigdzie zatrudniony. W 1951 r. 

ukaza∏a si´ jego pierwsza powieÊç „Lie 

Down  in  Darkness”  („Pogrà˝yç  si´ 

w ciemnoÊci”), której bohaterka po-

pe∏nia samobójstwo przez skok z okna. 

Wkrótce po opublikowaniu powieÊci 

pisarz  wyjecha∏  do  Europy,  gdzie 

w  1953 r. poÊlubi∏ poetk´ Ró˝´ Bur-

gunder.  W  1960  r.  wyda∏  ch∏odno 

przyj´ty przez krytyk´ „Set This Ho-

use on Fire” („Na Pastw´ P∏omieni”). 

Opublikowana w 1967 r. powieÊç „The 

Confessions of Nat Turner” („Wyzna-

nia  Nata  Turnera”)  przynios∏a  mu 

oskar˝enia o rasizim i nagrod´ Pulize-

ra. Kolejna ksià˝ka ukaza∏a si´ dopie-

ro w 1979 r. By∏a to „Sophie’s Choice” 

(z podwójnym samobójstwem w fina-

le), która równie˝ wywo∏a∏a polemiki, 

w 1982 r. na jej podstawie powsta∏ film

z oskarowà rolà Meryl Streep. Po uka-

zaniu si´ „Wyboru Zofii” Styron nie

opublikowa∏ ju˝ ˝adnej powieÊci. Ni-

gdy nie ukoƒczy∏ poÊwi´conej wojnie 

w  Korei  „Drogi  wojownika”  („The 

Way of the Warrior”). Wilhelm Styron 

zmar∏ na zapalenie p∏uc w Martha’s 

Vineyard  Hospital (Massachuset) 1 li-

stopada 2006 r. 

(TSZ)

William Styron 

11 czerwca 1925 r. – 1 listopada 2006 r.

Zapraszamy na stron´ 
www.psychiatria.pl

Znajdà tam Paƒstwo 

wszystkie dotychczasowe 

wydania „Nastrojów”

N A S T R O J E   1

N A S T R O J E   4

biografie

Wydawca: Sanofi-Aventis Sp. z o.o.
Redakcja: redaguje zespół, redaktor naczelny: Tomasz Szafraƒski
Adres redakcji: „Nastroje”, Sanofi-Aventis Sp. z o.o., ul. Domaniewska 41, 02-672 Warszawa,
tel. 022 541 46 00, fax 022 541 46 01