background image

 

            
            Jak korzystać ze zdolności parapsychicznych  
            
            
             Leszek Żądło  
 
            wydawnictwo 
            SADHANA 
            Katowice 1998  
 
            Copyright (c) by Wydawnictwo SADHANA, 1998  
 
            Projekt okładki: Leszek Żądło 
            Rysunek na okładce: Halina Szelak vel Żelak 
            Symbol Joga Sukcesu: Andrzej Domański 
            Wykonanie okładki: 
            Druk i oprawa: Triada, Katowice  
 
 
 
            Składam  serdeczne  podziękowania  wszystkim  osobom,  które  przyczyniły  się  do 
powstania tej książki udostępniając swoje teksty. Współautorami części tekstów są: 
            Beata Augustynowicz 
            Andrzej Domański 
            Mirosław Kądziela 
            Barbara Kiszka 
            Andrzej Kluza 
            Dariusz Loga 
            Leszek Marynowski 
            Zbigniew Prochowski 
            Piotr Sawicki 
 
 
 
 
 
            

background image

 Wprowadzenie 
 
            Istnieje  wiele  osób,  które  mają  bezpośrednią  świadomość  tego,  co  kto  myśli  lub  czuje, 
które  widzą  przeszłość  lub  przyszłość,  postrzegają  energetyczne  barwy,  aurę  ludzi,  słyszą 
energetyczne  dźwięki,  podróżują  astralnie  oraz  przeżywają  różnorodne  pozazmysłowe 
doświadczenia. 
 
            Nie  da  się  zaprzeczyć,  że  wielu  ludzi  jest  obdarzonych  szczególnymi  zdolnościami 
psychicznymi,  które  zwą  się  siddhis  (mocami  urzeczywistnienia)  bądź  darami  Ducha  Świętego 
(charyzmatami). Warto o nich wiedzieć i warto z nich korzystać, jeśli ma się do nich dostęp. 
 
            Opisane w niniejszej pracy praktyki umożliwiają: 
 
            - wyciszanie umysłu i odprężanie ciała 
            - łatwe przypominanie sobie już zdobytej wiedzy 
            - diagnozowanie i jasnowidzenie 
            - samoleczenie 
            - uzdrawianie ludzi 
            - podróże w czasie i przestrzeni 
            - poprawę jakości życia 
            - i wiele, wiele innych atrakcji oraz przyjemnych niespodzianek, 
            a to wszystko bez zbędnego wysiłku, bo w aktywnej medytacji. 
 
            Materiał  zawarty  w  książce  wykorzystuje  naturalne  zdolności  wszystkich  ludzi  do 
postrzegania  pozazmysłowego,  które  bezpiecznie  rozwija  przez  relaks  i  aktywną  medytację. 
Korzysta też z naturalnych zdolności pozytywnego wpływania na siebie, na swoje życie i swoje 
otoczenie. Jeśli jesteś człowiekiem, to masz te zdolności. 
 
            Znajdziesz tu ćwiczenia, dzięki którym możesz rozwinąć wrażliwość na subtelne energie i 
wibracje niewidzialnych obszarów rzeczywistości oraz twojego ciała i twojego otoczenia. Jeżeli 
chcesz  osiągnąć  szybki  sukces  w  swej  praktyce,  jest  istotne,  byś  pogłębił  swoją  pracę  z 
medytacjami  i  afirmacjami.  Nieocenioną  przysługę  przyniesie  ci  również  opanowanie  technik 
modlitwy.  Powinieneś  się  liczyć  z  wewnętrznymi  zmianami  i  jest  konieczne,  abyś  był 
przygotowanym  do  podjęcia  odpowiedzialności  za  siebie  i  swoje  wybory  oraz  dyscypliny 
mentalnej. 
 
            Moda na praktyki 
 
            O  modzie  na  praktyki  wnioskuję  z  dużego  zapotrzebowania  na  kursy  i  na  podręczniki. 
Towarzyszy  temu  zanikające  zainteresowanie  literaturą  teoretyczną.  A  przecież  bez  teorii,  bez 
podstaw  wiedzy  o  zjawiskach  zachodzących  podczas  wykonywania  praktyk  psychotronicznych 
czy duchowych, adepci owych praktyk są skazani na niepowodzenia lub ogromne wątpliwości i 
rozterki.  
 
            No cóż, moda jest modą i żaden autorytet, żaden nauczyciel z prawdziwego zdarzenia nie 
jest  w  stanie  przekonać  kandydata  do  duchowych  czy  sekretnych  nauk  o  konieczności 
wszechstronnego przygotowania podczas praktyki jak i przed jej rozpoczęciem. Wygląda na to, 

background image

ż

e  decydujące  zdanie  ma  polecenie  praktyki  przez  "zaufane  osoby",  o  których  kwalifikacjach 

duchowych czy nauczycielskich nic ogółowi nie wiadomo (to podobno dlatego, że "mistrz" jest 
skromny i nie szuka rozgłosu). 
 
            Psychotronika  "trafiła  pod  strzechy"  i  każdy  chciałby  sprawdzić,  czy  różne  praktyki 
przynoszą  efekty,  czy  też  nie.  Pogoń  za  efektami  praktyk  przesłania  większości  poszukiwaczy 
zdrowy rozsądek. Ale cóż tam zdrowy rozsądek! Prawa duchowe działają niezgodnie z zasadami 
logiki. Tego przecież nauczają Mistrzowie. 
 
            Jednak czym innym jest logika, a czym innym zdrowy rozsądek. Zdrowy rozsądek każe 
pytać  o  konsekwencje.  A  więc  każdy  z  kandydatów  na  adepta  wiedzy  tajemnej  powinien  się 
zapytać:  co  ja  z  tego  będę  miał?  Czy  przyniesie  mi  to  korzyści?  Czy  poprawi  jakość  mojego 
ż

ycia  i  zdrowia?  Czy  poprawa  jest  tylko  chwilowa  i  jaką  cenę  należy  za  nią  zapłacić?  Czy  ta 

praktyka pociąga za sobą konsekwencje karmiczne? 
 
            Większość  ludzi  takich  pytań  sobie  nie  stawia.  Wierzą,  że  najważniejsze  są  efekty  i 
obietnice tych, którzy już zaczęli praktykę. To nie ważne, że nie doszli do końca, że nie widzą 
skutków  i  ceny,  jaką  już  zaczęli  płacić.  Pogoń  za  efektami  wydaje  się  być  wystarczającym 
argumentem przemawiającym za podjęciem efektownej praktyki. 
 
            Podobna  sytuacja  już  miała  miejsce  w  Europie,  kiedy  to  rozmaici  oszuści  w  rodzaju 
Mistrza  Cagliostro  czy  Twardowskiego  zakładali  różne  tajemne  loże  i  udzielali  bzdurnych 
wtajemniczeń. To każe zachowywać ostrożność i podejrzliwość. 
 
            Inni  więc  z  kolei,  mając  mniej  lub  więcej  wątpliwości  co  do  kwalifikacji  różnych 
"mistrzów",  próbują  praktykować  sami,  korzystając  tylko  z  podręczników.  Teorię  zaś  z  góry 
odrzucają,  żeby  "nie  namieszać  sobie  w  głowie"  cudzymi  poglądami.  To  prawda,  że  nic  nie 
zastąpi własnego doświadczenia, że ono jest decydujące. Z własnym doświadczeniem nie można 
dyskutować. Czegoś się przecież doświadcza, albo też nie doświadcza. Innej możliwości nie ma. 
 
            Jest  w  tym  jednak  pewien  "haczyk".  Własne  doświadczenie  można  rozmaicie 
interpretować. A interpretacja zawsze zależy od posiadanej wiedzy. Wiedza decyduje również o 
stopniu otwartości na doświadczanie. l w tym momencie trzeba przyznać, że z wiedzą na tematy 
duchowe czy parapsychiczne w naszym społeczeństwie jest "cienko". 
 
            Podręczniki, z których można się nauczyć różnych praktyk, zachowują kolejność ćwiczeń 
tak, że wstępne ćwiczenia przygotowują do zaawansowanych. A tu okazuje się, że wystraszeni 
czytelnicy  moich  książek  piszą,  że  zaczęli  od  podnoszenia  energii  kundalini  czy  pracy  z 
czakramami. Pytają, czy podobne zjawiska przydarzają się wszystkim praktykującym? 
 
            l  wówczas  pozostaje  mi  odpowiedzieć,  że  książka  ma  początek  i  środek,  a  nie  tylko 
koniec.  Praktyk  nie  można  zaczynać  od  końca.  Poza  tym,  dobrze  by  było,  żeby  kandydat  do 
pracy z czakramami i energią kundalini dowiedział się o niej co nieco, jeśli sam ich nie postrzega 
poprzez  jasnowidzenie.  To  samo  dotyczy  tak  ostatnio  modnej  czakroterapii.  Praktykować  nie 
można lekceważąc siebie i swoje żywotne interesy, l nie można praktykować lekceważąc prawa 
duchowe. 
 

background image

            Sytuacja w Polsce zaczyna przypominać amerykański szat związany z ruchem New Agę, 
w  którym  skupiły  się  wszelkie  dziwactwa,  a  którego  liderzy  utrzymują,  że  wszelkie  praktyki 
spitytualne (duchowe) i spirytystyczne są sobie równe. Za takim stanowiskiem kryje się głęboka 
niewiedza  i  idea  fałszywie  pojętego  równouprawnienia  (no  bo  dlaczegóżby  odrzucać  praktyki 
szamanów,  sufich,  joginów,  tantryków,  czarowników  czy  innych  z  powodów  rasowych?).  Idee 
polityczne  (w  tym  i  światowego  braterstwa  rozwijającej  się  duchowo  ludzkości)  nie  mogą 
stanowić  podstawy  do  oceniania  skuteczności  i  konsekwencji  praktyk  duchowych.  Świadectwo 
praktykom  wystawia  jedynie  prawo  karmy  (czyli  przyczyny  i  skutku),  czasem  dopiero  w 
następnych wcieleniach. 
 
            Hasła  równouprawnienia  kultur  nie  wolno  rozciągać  na  równouprawnienie  praktyk 
spirytualnych. Mogę szanować naćpanego szamana czy opętanego spitytystę i nawet mogę w nim 
dostrzegać  boskość.  Jednak  to  nie  zaślepia  mnie  aż  tak,  żebym  nie  mógł  dostrzegać  fatalnych 
skutków wykonywanych przez nich praktyk. 
 
            Szamanizm staje się modny w społeczeństwach ekologizujących świadomość społeczną. 
Szamani twierdzą, że wszystko pochodzi od Boga i jest wobec tego święte. Ładny to i prawdziwy 
pogląd.  Jednak  jego  konsekwencje  bywają  różne.  Jeśli  ktoś  twierdzi,  że  należy  używać 
narkotyków,  gdyż  są  one  darem  Boga,  to  powinien  również  posiedzieć  w  mrowisku,  między 
mrówkami, które też są darem Boga i przemyśleć swój stosunek do siebie. Hasła ekologizmu czy 
powszechnej miłości nie mogą zastąpić rzetelnej wiedzy duchowej. Strzeż się powierzchowności. 
Hasła powszechnej miłości i jedności trafiają do nas ze źródeł, o których często się zapomina. 
 
            Moda się zmienia. Teozofowie, którzy wykonali ogrom pracy, by ludziom związanym z 
kulturą europejską przybliżyć wiedzę o zjawiskach zachodzących podczas budzenia się zdolności 
parapsychicznych,  z  ich  cennymi  dziełami  zostali  zapomniani.  Ale  nie  tylko  ich  spotkało 
zapomnienie.  
 
            Kilkanaście  lat  temu  wielu  zwolenników  zdobył  sobie  w  naszym  społeczeństwie 
Bhagawan  Śri Rajneesh. Czas  mijał, Bhagawan  zmienił imię na Osho, a wielu jego wielbicieli 
nawet tego nie zauważyło. Przy wszelkich zachwytach dla duchowych inspiracji trzeba pamiętać, 
ż

e  większość  duchowych  nauczycieli  nie  zna  i  nie  rozumie  inności  kultury  europejskiej, 

postkomunistycznej  czy  katolickiej.  Bezpośrednie  przenoszenie  niektórych  praktyk  na  grunt 
Polski  jest  utrudnione  lub  wręcz  niemożliwe  Obowiązkowe  antyamerykańskie  tyrady  różnych 
guru nie są przyjmowane z entuzjazmem, a pochody śpiewających bhakótw raczej są przejawem 
kontestacji niż duchowej praktyki. 
 
            l  wreszcie  ktoś  genialny  wpadł  na  pomysł,  by  przybliżyć  temu  społeczeństwu  łatwy 
sposób  na  szczęście!  To  feng  shui,  które  bije  wszelkie  rekordy  popularności  zaraz  za 
"uzdrawiającą"  dietą  polegającą  na  obżeraniu  się  miechem  i  tłuszczami.  Te  sposoby  "na 
szczęście"  nie  wymagają  ani  myślenia,  ani  intuicji,  ani  podnoszenia  samooceny,  ani  tak  przez 
niektórych  znienawidzonego  pozytywnego  myślenia.  A  więc  ludzie  szukają  chyba  nie  tyle 
skutecznych praktyk, ile łatwych sposobów na szczęście. Ale... 
 
            Deszcz ranny, gniew panny i taniec starej baby niedługo trwają. Każda z duchowych czy 
tajemnych  szkół  obiecuje  coś  cennego.  Na  natychmiastowe  efekty  daje  się  nabrać  wielu  ludzi. 
Część z nich trafia do różnych grup satanistycznych, część do sekt, które dają poczucie wsparcia i 

background image

jedności  tak  obce  w  domach,  z  których  uciekli  ich  członkowie.  Wiele  spirytualnych  praktyk 
bazuje na nieświadomości czy na niskiej samoocenie praktykujących je. Dążenie do rozwijania 
praktyk telepatycznych, spirytystycznych czy medialnych świadczy o niezrozumieniu własnego 
interesu  oraz  o  poczuciu  niedowartościowania.  Szacunek  dla  siebie  chroni  przed  odkładaniem 
korzystania  z  dobra  i  bogactwa  na  "po  śmierci"  i  uświadamia  całą  bzdurność  ekstatycznego 
oczekiwania na koniec świata! 
 
            Poważny nauczyciel nie wyobraża sobie, by mógł skutecznie nauczać uczniów mających 
niską samoocenę. W jodze znana jest praktyka medytacji swej jedności z Bogiem. Bóg jest pełnią 
doskonałości.  Jak  mógłbyś  medytować  na  jedność  z  doskonałym  Bogiem,  jeśli  masz  okropne 
wyobrażenia o sobie, o swoim poczuciu winy czy niegodności? Samoocenę można podnieść, l, o 
ile z książek nie da się nauczyć jogi, to można się nauczyć podnosić swą samoocenę. 
 
            Odpowiednich  książek  jest  wiele.  Uczą  one  dostrzegania  wartości  duchowych  w 
codziennym  życiu,  podpowiadają,  jak  można  wykorzystywać  codzienne  życie  do  duchowej 
praktyki i skutecznie godzić jedno z drugim. Pod tym względem warto zarekomendować prace: 
Ja S. Niwińskiego oraz To ja decyduję o moim życiu K. Wojtynek. 
 
            Warto przy okazji zapoznać się z rebirthingiem - techniką duchowego odradzania przez 
oddech  i  budowanie  pozytywnego  nastawienia.  Stosując  oddychanie  rebirthingowe  można 
uwolnić  się  od  wielu  napięć,  chorób  i  problemów.  Jednak  nie  należy  podzielać  nadmiernego 
optymizmu  wielu  rebirtherów,  jakoby  dało  się  przeoddychać  wszystko.  Trafiają  się  przecież 
osoby  uzależnione  i  opętane  przez  istoty  astralne.  Często  zdarza  się,  że  pozory  opętania  i 
uzależnienia  pojawiają  się  jako  skutki  błędnych  praktyk  tajemnych  czy  rytualnych, 
wykonywanych  w  poprzednich  wcieleniach.  Jedno  jest  pewne,  że  skuteczne  uzdrowienie  czy 
uwolnienie  wynika  wyłącznie  z  własnego  wyboru  cierpiącej  osoby,  że  wbrew  woli  nikogo  nie 
można  uzdrowić.  Można  i  warto  natomiast  pokazać  ludziom,  że  uzdrowienie  i  uwolnienie  są 
możliwe, że leżą w zasięgu ich mocy. Po listach, które otrzymałem od czytelników, mogę sądzić, 
ż

e moja książka Tajemne moce umysłu spełnia właśnie taką rolę. Dostałem wiele podziękowań 

od  ludzi,  którzy  zrozumieli,  że  nie  są  ofiarami  złych  duchów  czy  szatana,  że  to  tylko  czasem 
odnawiają  się  u  nich  transy  medialne  czy  spirytystyczne.  Wielu  z  nich  podjęło  się  zaradzenia 
swym problemom w sposób opisany w książce, l wielu się to udało. Czytać więc warto zarówno 
przed  przystąpieniem  do  praktyk,  jak  i  podczas  ich  wykonywania.  Tym  jednak  co  decyduje  o 
efektach  praktyk  jest  czystość  intencji  (nastawień)  do  siebie,  do  duchowej  praktyki,  do 
oświecenia, do Boga i do nauczyciela. 
 
 
            Z czego korzystamy? 
 
            Parapsychologia - mieszanina praktyk i poglądów pochodzących z różnych źródeł, często 
zwanych tajemnymi lub duchowymi ścieżkami. Jedną z nich jest okultyzm, innym radża joga, a 
jeszcze  inne  wywodzą  się  z  praktyk  szamańskich  lub  nawet  z  dziwacznych,  a  bezsensownych 
rytuałów. Nie wszystko, co jest przedmiotem zainteresowań parapsychologów, ma realną wartość 
i nie wszystko jest godne polecenia. 
 
          

background image

   Z  ogromu  materiału  i  praktycznych  możliwości,  jakie  daje  poznanie  różnych  metod, 
wybraliśmy  to,  co  niezbędne  i  najlepsze,  co  nadaje  się  do  samodzielnego  opanowania.  Część 
zawartego w książce materiału pochodzi ze źródeł okultystycznych. Okultyzm (wiedza tajemna) 
przyciągał od dawien dawna ludzi zniechęconych jałowością życia społecznego, kulturalnego a 
nawet  religijnego.  Tym,  co  najbardziej  interesowało  okultystów,  jest  możliwość  wywierania 
bezpośredniego wpływu na zachodzące w świecie zjawiska (z tego powodu jest atakowany przez 
wszystkich,  którzy  obawiają  się  utraty  władzy  i  wpływów  manipulacyjnych  na  społeczeństwa) 
oraz możliwość bezpośredniego i czystego doświadczania tego, o czym mówią podania religijne i 
mity magiczne. 
 
            Praktyki parapsychiczne są niemile widziane przez wielu nauczycieli różnych duchowych 
i  religijnych  ścieżek,  l  nic  w  tym  dziwnego.  Niektóre  bowiem  z  kultów  religijnych  usiłowały 
doprowadzić do zmienionych stanów świadomości czcicieli. Były to eksperymenty wywoływane 
za  pomocą  sztucznych  środków,  jak  narkotyki,  transy,  hipnozy  czy  psychotechnika  (czyli 
manipulacje  zjawiskami  fizyki),  którym  nadawano  znaczenie  sakralne.  Większość 
parapsychologów  potrafi  je  zdemaskować.  Podejrzliwe  nastawienie  do  okultyzmu  i 
parapsychologii  zdradza  niepewność  i  nieufność  mistrzów,  których  zadaniem  jest  prowadzenie 
aspirantów do kontaktu z Bogiem. W samych praktykach parapsychicznych nie ma nic złego, a 
co więcej mogą one z powodzeniem być wykorzystywane w szlachetnych celach, gdy chodzi o 
pomaganie  innym  lub  też  o  przyspieszenie  postępów  na  drodze  do  oświecenia,  do 
urzeczywistnienia swej boskiej natury. 
 
            Niebezpieczne  bywają  nie  same  moce,  ale  intencje  korzystania  z  nich.  A  pokusy  na 
drodze  aspiranta  duchowej  ścieżki  bywają  rozmaite.  Największą  z  nich  bywa  chęć  osiągnięcia 
przewagi nad innymi ludźmi lub też odkucia się za poniesione w przeszłości porażki i poniżenia. 
Takie intencje nie tylko nie przystoją komuś, kto kroczy duchową ścieżką, ale też zdradzają, że 
nie  jest  w  stanie  pojąć,  o  co  chodzi  w  praktykach  okultnych.  Wielu  zaślepionych  własnym 
egoizmem i emocjonalizmem wpadało i ciągle wpada w pułapkę nieświadomości, którą sami na 
siebie zastawiają. A przecież wystarczy wykorzystać moc umysłu do kreacji bogactwa, szczęścia 
czy zdrowia. To podstawa filozofii polinezyjskiej wiedzy tajemnej - Huny, z której wywodzi się 
część zawartych tu ćwiczeń i koncepcji. 
 
            Pamiętaj!  Podstawą  praktyki  i  sukcesów  po  zakończeniu  lektury  jest  właściwe 
zaprogramowanie umysłu i systematyczne ćwiczenie. 
 
 
            Metafizyka i jej prawa 
 
            Żyjesz  i  funkcjonujesz  w  świecie  przejawionym.  Wydaje  ci  się,  że  obowiązują  w  nim 
pewne prawa i reguły gry. Chcąc je obrócić na swoją korzyść, usiłujesz je poznać i dostosować 
się  do  nich.  W  ten  sposób  uzależniasz  się  od  cudzych  wyobrażeń  i  od  cudzych  reguł 
postępowania.  Możesz  tak  jeszcze  długo  łudzić  się,  że  reguły  moralne,  czy  religijne 
obowiązujące w świecie ludzi są najlepszymi z  najlepszych.  Możesz tak żyć jeszcze długo i w 
ogóle  nie  zdawać  sobie  sprawy,  że  poza  światem  przejawionym  istnieje  przyczyna  sprawcza, 
która  nie  ma  nic  wspólnego  z  intelektem,  z  obowiązkami  i  ograniczeniami.  Przyjdzie  jednak 
dzień,  w  którym  zaczniesz  sobie  zdawać  sprawę,  że  musi  być  jeszcze  coś,  co  kryje  się  poza 
zasłoną  przyzwyczajeń  myślowych,  emocjonalnych  czy  funkcjonalnych.  Prędzej,  czy  później 

background image

spotkasz  się  z  działaniem  intuicji,  która  nie  uwzględnia  żadnej  ze  znanych  ci  reguł  działania, 
która nie uwzględnia żadnego ze znanych ci praw. Intuicja odwołuje się w praktyce do zupełnie 
innych praw, niż te, które poznaje nauka. Nazywają się one prawami metafizyki (czyli czegoś, co 
istnieje  poza  lub  ponad  światem  fizycznym).  Już  samo  słowo  metafizyka  budzi  podejrzenia, 
jakoby coś było nie w porządku z osobą wierzącą, iż można  zawiesić prawa rządzące światem 
fizycznym.  A  zawieszanie  praw  nie  jest  przecież  możliwe.  Cały  jednak  błąd  logiczny  takiego 
rozumowania polega na przeciwstawieniu sobie fizyki i metafizyki.  
 
            Zanalizujmy przykład: 
            Człowiek  znerwicowany  nie  potrafi  doceniać  tego,  co  ma  już  teraz.  Czy  to,  co  ci  się 
przydarza, satysfakcjonuje cię, czy cię to zadowala? l kto jest za to odpowiedzialny? 
 
            Spróbuj  sobie  teraz  uświadomić,  że  wszelkie  nieszczęścia,  jakie  cię  spotykają  są 
wynikiem  aktywności  twego  umysłu.  Również  twoje  sukcesy  są  wynikiem  kreatywnej 
działalności  twojego  własnego  umysłu.  Nie  ma  żadnych  fartów,  ani  fatum.  Wszystko,  co  cię 
spotyka,  zawdzięczasz  swojemu  umysłowi.  Wszystko  zależy  od  twojej  otwartości,  l  nie  ma 
znaczenia, co deklarujesz. Znaczenie ma to, czym naprawdę się zajmujesz, znaczenie mają twoje 
intencje. 
 
            Co zrobisz jeśli ktoś poprosi cię o światło? 
            Maeterlink słusznie zauważył: 
            Jeśli  ktoś  prosi  cię  o  światło,  nie  dawaj  mu  świeczki.  Świeczka  gaśnie,  a  światłość 
pozostaje. 
            Zwróć uwagę, jak reagujesz w różnych sytuacjach? 
            Czy bardziej cieszysz się na myśl o randce, czy bardziej cieszysz się w trakcie randki? 
            Czy  bardziej  cieszysz  się  na  myśl  o  wczasach,  czy  bardziej  cieszysz  się  podczas 
wczasów? 
 
            Można by mnożyć takie pytania, i wtedy okazuje się, że najczęściej cieszysz się na myśl o 
czymś,  co  nie  ma  akurat  miejsca  i  nie  zauważasz,  że  to,  z  powodu  czego  tak  się  cieszyłeś  na 
zapas,  już  nie  daje  ci  takiej  radości,  jaką  sprawiało  w  marzeniach.  To  właśnie  są  symptomy 
nerwicy.  A  nerwica  wynika  z  nieumiejętności  cieszenia  się  tu  i  teraz,  z  nieumiejętności 
dostrzegania  tego,  co  cenne  w  codziennym  życiu.  Nerwica  jest  wynikiem  niezaspokojenia 
potrzeb. 
            Prawdą,  którą  musisz  zaakceptować,  jest  to,  że  ty  sam  odpowiadasz  za  zaspokojenie 
twoich potrzeb.  
 
            Czy życie pełnią, głębią, musi oznaczać paranoidalne trzymanie się marzeń o tym, czego 
nie  ma?  Trzymanie  się  tego,  czego  nie  ma,  powoduje  poczucie  nieustającego  niezaspokojenia, 
niepokoju  i  dyskomfortu.  Oczywiście,  że  przez  całe  lata  można  mieć  przy  tym  wrażenie 
przyjemnego podniecenia. Jednak po jakimś czasie w życiu marzyciela urzeczywistnia się brak i 
niedostatek, który zaczyna obejmować wszystkie dziedziny jego życia. Tak się dzieje, ponieważ 
zarówno  nerwicowcy,  jak  i  marzyciele  uruchamiają  nieświadomie  w  swych  umysłach  potężne 
twórcze  procesy  związane  z  działaniem  praw  metafizyki.  Skoro  jednak  człowiek  dysponuje 
potężną  mocą  twórczą,  to  czemu  tak  rzadko  z  niej  korzysta?  Pytanie  nie  jest  postawione 
właściwie.  Jego  końcówka  powinna  brzmieć:  dlaczego  tak  rzadko  świadomie  z  nich  korzysta? 

background image

Otóż  to.  Prawa  metafizyki  działają  w  naszym  życiu  zawsze.  Jedno  z  nich  brzmi:  to,  na  czym 
koncentrujesz uwagę, wzrasta. 
 
            Jeśli marzyciel koncentruje się na tym, czego nie ma, to w jego życiu realizuje się "nie 
ma".  Jeśli  nerwicowiec  koncentruje  się  na  martwieniu  się  o  przyszłość,  to  będzie  miał  z 
pewnością powody do zmartwień. Jeśli zaś odkłada przyjemności "na potem", to może je odłożyć 
do  następnych  wcieleń  (choć  pewnie  ma  nadzieję,  że  na  życie  po  śmierci).  W  poszczególnych 
rozdziałach książki zostanie ci wskazana droga praktycznego zastosowania praw metafizyki. Jest 
ona  najwyższym  potwierdzeniem  życia.  Opiera  się  na  mato  znanym  prawie  realności  myśli. 
Myśli  traktuje  się  jako  substancję,  jako  rzeczy  -  szczególnie  wówczas,  gdy  towarzyszą  im 
konkretne wyobrażenia. 
 
            Myślenie  polega  na  dostrajaniu  się  do  pewnych  form  wyobrażeniowych  zwanych 
myślokształtami.  Im  silniej  myślimy,  tym  silniej  ożywiamy  owe  myślokształty,  na  których  się 
koncentrujemy.  Wyobraź  sobie,  że  każda  myśl  wysłana  w  przestrzeń  powoduje  wzmacnianie 
podobnych sobie. Każda z nich przyciąga również do siebie myśli podobne. W ten sposób tworzy 
się potężny myślokształt, który ma tendencje do przylegania do tego osobnika, który wysłał myśl. 
Jeśli  twoje  myśli  są  niespójne,  otacza  cię  wiele  różnych  myślokształtów  powodujących 
zamieszanie  w  twym  umyśle  i  w  twoim  życiu.  Receptą  na  sukces  jest  koncentrowanie  się  na 
stwarzaniu i posyłaniu światu wewnętrznie spójnych, pozytywnych myśli i oczekiwań. 
            Tak więc optymista stwarza w swoim otoczeniu potężną armię przyjaciół, która pozwoli 
mu odnieść zasłużone zwycięstwo, natomiast pesymista koduje wokół siebie myślokształt stający 
się  jego  osobistym  wrogiem,  osłabiającym  siły,  siejącym  spustoszenie  i  niewiarę.  Tajemnica 
sukcesu zarówno w świecie materialnym jak i duchowym tkwi w samym człowieku, w jego sile, 
woli  i  zdecydowaniu.  Na  to  nakłada  się  dar  przekonywania  i  wpływania  na  innych,  zwany 
magnetyzmem osobistym. Siła wyszkolonej woli przynosi szczęście, zdrowie i powodzenie. Jeśli 
do tego skoncentrujemy wolę na pomaganiu innym, wówczas zaskarbimy sobie ich wdzięczność 
i miłość. Budząc w sobie wewnętrzne siły zyskujemy oręż do odnoszenia sukcesów w naszym 
ż

yciu, otoczeniu oraz na duchowej ścieżce. 

 
            Zapamiętaj 3 duchowe prawdy: 
            1/ To, czym się zajmujesz, wzrasta, rozwija się. 
            2/ Musisz doświadczyć wszystkiego, czemu się opierasz, z czym walczysz, gdyż właśnie 
to, z czym walczysz, zajmuje twoją uwagę. Przestań więc walczyć i płyń z prądem. Oczywiście, 
kierunek  owego  prądu  ustalasz  w  jakimś  sensie  ty  sam.  Od  negatywności  możesz  się  uwolnić 
przez koncentrację na pozytywnym nastawieniu. 
            3/ To ty sam stwarzasz swoją własną rzeczywistość, sam kreujesz siebie i warunki swego 
ż

ycia. Teraz weź coś do pisania i przygotuj się do ćwiczenia, zanim przeczytasz poniższy tekst. 

(To bardzo ważne!). 
 
            Kluczem  do  jakości  twego  życia  są  twoje  oczekiwania.  Zrób  więc  sobie  rachunek 
sumienia i odpowiedz, czego naprawdę spodziewasz się: 
            a/ po życiu.............. 
            b/ po ludziach,.......... 
            c/ po rodzinie........... 
            d/ po przyszłości.......... 
 

background image

            Wypisz już teraz swoje odpowiedzi nie oceniając tego, co piszesz: 
            Takie ćwiczenia można by kontynuować i na inne tematy. 
            Przeczytaj to, co napisałeś. JUŻ TERAZ! 
 
            W  ten  sposób  odkryłeś  część  swego  programu  na  życie.  Twoje  oczekiwania  stwarzają 
twoją rzeczywistość. CZY ONA Cl SIĘ PODOBA? 
            Jeśli nie, to uzupełnij zdania tak, żeby czuć się dobrze, miło i bezpiecznie, i żeby inni też 
czuli  się  z  tobą  dobrze,  miło  i  bezpiecznie.  Zrób  to  zanim  przystąpisz  do  dalszego  czytania. 
Zdania,  które  napisałeś,  możesz  użyć  jako  afirmacje.  Afirmacje  są  niezbędnym  elementem 
przeprogramowania  umysłu,  bowiem  myśl  jest  twórcza.  To,  co  myślisz,  decyduje  o  tym,  jak 
ż

yjesz i co cię w życiu spotyka. 

 
            Według  badań  fizyków  atomistów  każdą  cząstkę  możemy  rozpatrywać  jako  sumę 
oddziaływań wszystkich innych cząstek poza nią. TAK JAKBY JEJ SAMEJ NIE BYŁO! A więc 
ś

wiat  byłby  sumą  oddziaływań  cząstek,  KTÓRYCH  NIE  MA?!"  Na  to  wychodzi!  U  podstaw 

ś

wiata  materialnego  leżą  nie  cząstki  materii,  a  błyski  energii.  Świadomość  tego  ma  ogromne 

konsekwencje  praktyczne.  Mający  te  świadomość  potrafią  przenikać  ściany,  materializować  i 
dematerializować  przedmioty,  a  nawet  swoje  ciała.  "Świat  przejawiony  jest  ułudą"  -  mówią 
mistycy. "Maja" - to określenie hinduskie, "znikomość" - biblijne. Prawdziwe, wg mistyków, są 
wymiary niewidzialne i  uniwersalna,  czysta, świetlista energia życia.  Mistyk postrzega inaczej, 
ale to nie znaczy, że nie dostrzega materii, którą ty postrzegasz. Mistyk postrzega więcej, niż ty, a 
koncentruje się głównie na przyczynie sprawczej, która znajduje się w świecie nieprzejawionym. 
Gdy  poznasz  naturę  rzeczywistości,  dostrzeżesz,  że  świat  materialny,  przejawiony,  nie  jest  tak 
trwały,  jak  ci  się  wydawało,  że  poddaje  się  w  każdej  chwili  przyczynie  sprawczej,  że  łatwo  w 
nim o dokonanie zmian poprzez wolę i wyobraźnię. 
 
            Ulubioną  zabawą  psychotroników  dla  udowodnienia  tego  są  seanse  wyginania  łyżeczek 
za pomocą energii psychicznej. Nie polecam jednak takich eksperymentów, gdyż rozwijają moc 
destrukcji.  Ponieważ  nie  widziałem  dotąd  nikogo,  kto  w  ten  sposób  prostowałby  łyżeczki,  to 
spróbowałem sam. Udało się. 
            Powoli  możesz  zacząć  przystosowywać  się  do  innego  spoglądania  na  rzeczywistość. 
Sposobem na to jest medytacja.  
 
 
            Cuda i ty 
 
            Szukając  właściwej  dla  siebie  ścieżki  spotykałem  ludzi,  którzy  obiecywali  mi,  że  w 
wyniku długotrwałych praktyk będę mógł osiągnąć doskonałość oraz zdolność czynienia cudów, 
l jakie to miały być wielkie cuda! 
 
            -zdolność telepatycznego poznawania cudzych myśli / żebym wiedział, co o mnie myślą 
inni / 
            -zdolność jasnowidzenia, żebym mógł widzieć przyszłość i przeszłość 
            -pamięć poprzednich wcieleń 
            i wiele innych. 
 

background image

            Kiedy pytałem, czy posiadając te umiejętności jestem już doskonały, dowiadywałem się 
tylko, że to niemożliwe, dopóki nie stanę się jednym z ich grupy, dopóki nie nauczę się praktyk, 
które oni dopiero z wielkim trudem i w wielkiej tajemnicy opanowują. A dziś mogę zapytać: po 
co oni się tak trudzą, jeśli ja odczuwam potrzebę oduczania swej podświadomości od czynienia 
takich cudów. 
            Wymiar cudów jest bowiem różny. 
            l cóż ci może przyjść z dowiedzenia się, co inni myślą na twój temat? 
            Ja też byłem naiwny i chciałem się przekonać. Użyłem więc afirmacje: Wszyscy szczerze 
mówią mi, co o mnie myślą. Po tygodniu nie miałem ochoty tego więcej słuchać, a dopiero po 
kilku latach medytacji zorientowałem się, że szczerość nie na tym polega. 
 
            Na  duchowej  ścieżce  w  wyniku  praktyki  medytacyjnej  naturalnie  rozwija  się 
sensytywność /nadwrażliwość/, co powoduje uruchomienie zdolności zwanych paranormalnymi. 
Dla wielu nieświadomych ludzi są one dowodami rzekomej łaski bożej czy misji dziejowej. Ale 
to, że nie występują one powszechnie, nie jest żadnym dowodem na ich szczególność. Zresztą, 
warto wiedzieć, że są społeczności, w których człowiek nie posiadający zdolności jasnowidzenia 
czy telepatii jest uznawany za wyjątkowego nieszczęśnika. 
 
            Cuda  nie  są  równe  cudom,  a  większość  parapsychicznych  zdolności  i  umiejętności 
prowadzi  do  pogłębienia  uzależnień  od  otoczenia.  Warto  więc  raczej  znaleźć  sposób  na 
uwolnienie  się  od  zależności  od  ludzkich  wpływów  i  manipulacji,  na  uwolnienie  od  ludzkich 
struktur myślenia i postępowania. Z, taką ofertą wychodzi joga. Jogin ma się słać tym, kim już 
jest - boską istotą, niezależną od kogokolwiek i czegokolwiek w materialnym świecie. 
 
 
            Troista struktura umysłu 
 
            Czy  ci  się  to  podoba,  czy  nie,  oprócz  tego,  że  masz  ciało,  posiadasz  jeszcze  i  umysł. 
Umysł nie jest tym samym, co mózg. Naukowcom badającym ludzki mózg nie udało się odkryć 
ważniejszych  związków,  jakie  zachodzą  między  aktywnością  mózgu,  a  aktywnością  umysłu 
człowieka.  Badając  aktywność  mózgu  można  przewidzieć  większość  reakcji  zwierzęcych,  lecz 
nie  sposób  wywnioskować  nic  na  temat  korzystania  ze  specyficznie  ludzkich  zdolności  i 
możliwości. Z tego można wyciągnąć uzasadniony wniosek, że umysłem człowieka rządzą inne 
prawa,  niż  te,  które  obowiązują  w  świecie  zwierząt.  Poznanie  ich  i  zastosowanie  jest  domeną 
jogi, która uczy, jak przechodzić poza uwarunkowania wynikające z istnienia w ciele i w świecie 
fizycznym.  Zdrowo  pojmowana  nauka  jogi  obiecuje  wyzwolenie  z  uwarunkowań  fizycznych  i 
społecznych. Powołuje się na uniwersalne prawo mówiące, że kto poznał przyczynę sprawczą i 
poddał  swój  umysł  ćwiczeniom  w  celu  poddania  się  sprawczym  prawom  rządzącym  światem 
przejawionym,  ten  jest  wolny  od  wszelkich  zależności  i  innych  uwarunkowań  wynikających  z 
nieświadomego życia w świecie społecznym, czy fizycznym. 
            Czy to w ogóle możliwe? 
            Ależ tak. Umysł każdego z nas kryje w sobie nieograniczone i nierozpoznane możliwości. 
Doskonały jogin, który odkrył i stosuje w życiu uniwersalne zasady wynikające ze świadomości 
przyczyny  sprawczej  ma  nieograniczoną  władzę  nad  sobą  i  nad  swoim  własnym  życiem.  Taki 
człowiek,  wyzwolony  od  wszelkich  uwarunkowań  nie  jest  jakimś  niebezpiecznym  szaleńcem, 
który  mógłby  potrząsnąć  całym  światem  w  celu  realizacji  swoich  własnych  interesów.  Takie 
manifestacje nie są mu już do niczego potrzebne. Bo i cóż może potrzebować człowiek, którego 

background image

wszystkie  potrzeby  są  zaspokojone?  To  z  pewnością  wydaje  się  nudne  komuś,  kto  jest 
przyzwyczajony do życia pragnieniami i marzeniami. To z pewnością wydaje się nudne komuś, 
kto  przyzwyczaił  się  do  życia  w  pośpiechu  i  nieustannym  podnieceniu.  To  wydaje  się  nudne 
wszystkim, którym ciągle za mało podniet. 
 
            Człowiek jest stworzeniem złożonym. Oprócz ciała posiada umysł, a ten z kolei dzieli się 
na; 
 
            -  Niższą  Jaźń,  która  koresponduje  z  typowo  zwierzęcymi  cechami  i  funkcjami  i  jest 
przemijającą, właściwą danym inkarnacjom, możliwą do przebudowy (transformacji) w wyniku 
duchowych praktyk. Niższe Ja to podświadomość, która jest jak dobry piesek - chce służyć jak 
najlepiej  swemu  właścicielowi  i  zrobi  wszystko,  czego  się  ją  nauczy.  A  ma  ona  przeogromne 
możliwości  poznawcze  oraz  kreatywne!  Przekonywanie  podświadomości  o  celach  do  realizacji 
oraz o  korzyściach  z nich wynikających powinno być jak najbardziej obrazowe, emocjonalne  i 
może  trwać  długo  -  szczególnie  jeśli  podświadomość  ma  wierzenia  negatywne,  sprzeczne  z 
naszymi wymaganiami lub czuje się winna bądź niegodna [ma kompleksy]. 
 
            -  Średnią  Jaźń,  właściwą  dla  człowieka  myślącego,  tę  część,  z  którą  się  identyfikuje, 
której jest świadomy. Świadomy - logiczny umysł ma za zadanie utrzymywać nas w harmonii z 
otaczającym nas światem materialnym. Jest narzędziem opanowania świata materialnego i życia 
w  społeczeństwie.  Ponieważ  nie  sposób  pojąć  braku  logiki  zjawisk  zachodzących  w  świecie 
duchowym,  to  należy  wyłączyć  logiczny  umysł,  aby  nie  buntował  się  i  nie  zadawał  sugestii 
zmieniających odczyt. 
 
            - Wyższą Jaźń, indywidualność, iskrę bożą w człowieku, niezniszczalną i wieczną, a co 
najważniejsze bosko doskonałą część  umysłu.  Kontakt  z nadświadomością jest tym samym,  co 
kontakt  z  Bogiem  (Wyższą  Inteligencją).  Można  go  uzyskać  tylko  za  pośrednictwem 
podświadomości na nasze świadome żądanie. 
 
            Osobowość  jest  pełna,  gdy  podświadomość,  świadomość  i  nadświadomość  są 
zharmonizowane, tzn. kiedy człowiek postępuje zgodnie ze swoim Boskim Planem Stworzenia. 
W  procesie  inkarnacji  tracimy  świadomość  swej  boskości  i  oddzielamy  naszą  świadomość  od 
boskiego źródła informacji. W ten sposób tracimy często zdolność rozpoznawania boskiej istoty 
w  nas  samych  i  nie  potrafimy  dostrzegać  boskich  wartości  w  sobie.  Naszym  najważniejszym 
zadaniem  jest  więc  dokonanie  duchowego  przebudzenia,  w  celu  odkrycia  swego  boskiego 
pochodzenia, swej boskiej doskonałości. Tylko świadomość boskiej doskonałości może przynieść 
nam trwałe szczęście. Aby tego dokonać, boskość musi się zamanifestować w materii i poprzez 
materię  oddziałać  na  samą  siebie.  Aby  zapanować  nad  materią  nasza  boskość  musi  stać  się 
władczynią swej powłoki cielesnej i kierowniczką sił duchowych. 
 
            Tak więc w naszym programie znajdą się dwa główne punkty: 
            Opanowanie materii 
            Wyzwolenie sił duchowych 
 
            Opanowanie  materii  wymaga  w  pierwszym  rzędzie  cierpliwości  i  spokoju.  Na  tym 
odcinku  już  większość  kandydatów  na  adeptów  zawodzi.  Spokój,  cierpliwość,  wytrwałość  i 
punktualność, to cnoty, które należy rozwinąć na sam początek, a przynajmniej je zaakceptować. 

background image

 
 
            Pomoc ze środka i z zewnątrz 
 
            "Nasz świat" kreują nasze wyobrażenia, czyli to, co jest w nas. Właściwie jednak nie ma 
"naszego"  świata.  Jest  "mój"  świat,  "twój",  "jego".  Są  one  podobne  do  siebie,  bo  nasze 
wyobrażenia są podobne. Stąd więc i my spotykamy się ze sobą na planie fizycznym. Łączą nas 
podobieństwa, podobne wyobrażenia. "Wynajmujemy" się nawzajem, aby wzajemnie się czegoś 
nauczyć. Tymczasem, wewnątrz nas, poza wyobrażeniami, jest rzeczywistość. 
 
            Twoja bajka, którą śnisz na jawie, może być zwykłym koszmarem. Wszystkie problemy i 
niepowodzenia wynikają z tego, że nie zauważasz realnej mocy sprawczej twojego Wyższego Ja. 
Ignorując  ją  jesteś  zdany  na  byle  jakie  źródła  informacji  i  inspiracji,  l  znikąd  nie  padnie  "nie 
pozwalam  ci  robić  tego".  (Często  ludzie  czekają  na  ingerencję  wyższych  istot...).  Twoje 
wyobrażenia są akceptowane przez Wyższą Jaźń, gdyż ona żyje w świadomości wolności. "Góra" 
akceptuje twą wolność, w ten sposób pomaga ci w uczeniu się właściwych wyborów. Jako wolna 
istota możesz naprawdę dużo. Jeżeli jesteś zdecydowany, możesz niesamowicie wiele dokonać. 
Tak "dobrego" dla ciebie jak i "złego". Ale to właśnie tutaj, na ziemi masz przerobić WŁASNĄ 
lekcję, masz nauczyć się wybierać bez pomocy z zewnątrz. 
 
            Nie oznacza to jednak, że skazani jesteśmy na samotność. W "nas" samych istnieje źródło 
pomocy, Wyższa Jaźń. To najlepszy przewodnik -Mistrz Wewnętrzny. Przekazy z Wyższej Jaźni 
to intuicja i miłość. Działanie rodzące się w niej, to spontaniczność. Wystarczy się otworzyć na 
to wszystko, aby nie popełniać błędów, choć nie jest to na początku proste. 
 
            To  co  dostajesz,  jest  podpowiedzią,  naprowadzeniem.  Cóż  pozostałoby  człowiekowi  do 
nauki,  gdyby  za  niego  wszystko  zrobił  ktoś  inny?  Tak  więc  ty  sam  masz  się  nauczyć 
dokonywania bosko doskonałych wyborów poprzez dostrojenie się do Wyższej Jaźni, która jest 
rezydentem boskości w tobie. Przyjdzie kiedyś czas, kiedy uświadomisz sobie jedność z Wyższą 
Jaźnią. Teraz jednak musisz się otworzyć na akceptację takiej możliwości i przyzwyczajać się do 
niej. Pomoc istnieje nie tylko w nas, ale i na zewnątrz, ponieważ Bóg jest tak samo w nas, jak i 
na  zewnątrz.  A  ponadto  Wyższe  Jaźnie  wszystkich  istot  współistnieją  w  pełnej  i  doskonałej 
harmonii, w sferze, w której nie ma konfliktów interesów. 
 
            Im  człowiek  jest  na  niższym  poziomie  duchowym,  tym  przekaz  pomocy  jest  mniej 
czytelny. To nie jest powód do różnicowania ludzi. Chodzi o świadomość, czym ta pomoc jest. 
Często ludzie bez wykształcenia akademickiego są mądrzejsi sercem i intuicją. Wymiar ducha to 
wymiar miłości. Wyższe Ja istnieje na boskim poziomie rzeczywistości, który charakteryzuje się 
wolnością. Masz więc wolną rękę dla eksperymentowania w życiu, a podświadomość poddaje się 
decyzjom twojego umysłu. Podświadomość zawsze realizuje twoje decyzje, niezależnie od źródła 
inspiracji.  Istnieje  jednak  granica,  której  przekroczenie  boli.  Jest  nią  złamanie  praw 
uniwersalnych. Objawia  się to w pierwszym rzędzie dyskomfortem emocjonalnym.  To właśnie 
odczucia  są  pierwszym  sygnałem  niebezpiecznego  skutku.  "Boli,  przestań!"  -  mówią  uczucia. 
Uczucia są właśnie po to, aby nam przekazywać konkretne wiadomości. 
 
 
            

background image

 Stany umysłu 
 
            Najskuteczniejsza  praktyka  bazuje  głównie  na  medytacji.  Medytacja,  to  stan  umysłu 
charakteryzujący się spokojem, wyciszeniem emocjonalnym, relaksem ciała i umysłu, a przy tym 
zwiększoną uważnością. W medytacji udaje się nam znaczne szerzej postrzegać rzeczywistość, a 
szczególnie tę jej część, której nie jesteśmy na codzień świadomi (pewne niewidzialne energie). 
Część z nich nazywamy Wyższą Inteligencją. 
 
            Dla  zrelaksowanego  umysłu  właściwą  wibracją  jest  stan  alfa  (tak  się  go  określa  przy 
badaniach aktywności mózgu metodą EEG). W medytacji osiągamy stany wibracyjne od płytkich 
alfa  poprzez  theta,  nawet  do  delta.  W  płytkim  stanie  alfa  nawiązujemy  kontakt  z 
podświadomością, a w stanie głębokim alfa lub w theta mamy kontakt z Nadświadomością. 
 
            U nie medytującego człowieka stan alfa występuje w pewnych fazach snu, theta w stanie 
głębokiego  snu,  a  delta  przed  śmiercią.  Wszystkie  te  stany  charakteryzują  się  harmonijnymi 
przebiegami.  Dzieci  spędzają  większość  czasu  w  stanie  alfa,  natomiast  dorośli  myślą  w  stanie 
beta,  który  charakteryzuje  się  nieharmonijnymi  wibracjami  świadczącymi  o  bałaganie 
emocjonalnym.  Intelektualiści  i  decydenci  mogą  dojść  do  tego,  że  100%  ich  aktywności 
przypadnie na stan beta, nic więc dziwnego, że eliminują ze swego życia intuicyjne przeczucia 
jako  nieracjonalne.  Stan  alfa  uaktywnia  nasze  zmysły  wewnętrzne,  których  jest  5,  tak  jak  i 
zewnętrznych. 
 
            To,  co  postrzegamy  zmysłami  wewnętrznymi,  jest  prawdziwe,  ponieważ  w  naszym 
umyśle zawarte są wszystkie informacje dotyczące wszystkich ludzi żyjących, zmarłych, i innych 
istot, a także wszelkich zdarzeń. Jeśli z nich nie korzystaliśmy, to tylko dlatego, że nie nauczono 
nas stawiać pytań pod właściwym adresem. 
 
            Zapamiętaj te prawa: 
            Na głupie pytania dostaje się głupie odpowiedzi 
            Na pytania kierowane pod niewłaściwym adresem dostaje się niewłaściwe odpowiedzi. 
 
            Jeśli  skierujesz  pytanie  do  swojej  intuicji,  to  z  pewnością  dostaniesz  takie  odpowiedzi, 
jakie  jesteś  w  stanie  zrozumieć  i  zaakceptować.  Często  jednak  przekaz  zostaje  zniekształcony 
przez  odmienne  stany  świadomości  związane  z  jej  zawężeniem:  transami  (medialnymi  i 
narkotycznymi)  czy  hipnozami.  Dlatego  niezwykle  ważną  częścią  praktyki  jest  koncentracja 
umysłu na wyborze trzeźwości i przytomności. 
 
            Pociesz  się  tym,  że  odpowiedzi,  jakie  dostaniesz,  są  najlepsze  dla  ciebie  i  dla  innych 
właśnie teraz. Za jakiś czas zmienią się, ale teraz nie ma dla ciebie nic lepszego. Otwórz się na 
zadowolenie  z  tego  faktu  i  zaakceptuj  go  próbując  działać  według  tego,  co  podpowiada  ci 
intuicja.  
 
 
             
 
 
 

background image

Przygotowanie do praktyki 
 
            Powinieneś  sprawdzić  swoje  intencje  i  wyjaśnić  sobie,  dlaczego  chcesz  korzystać  ze 
zdolności  parapsychicznych?  Czy  twoja  chęć  działania  w  niewidzialnym  świecie  jest  tylko 
zachcianką,  reakcją  na  egoistyczną  potrzebę,  czy  odpowiedzią  na  Najwyższą  Wolę,  która  tobą 
kieruje? Bądź uczciwy wobec samego siebie. Szczerość jest konieczna z uwagi na konsekwencje 
i  podtrzymuje  twój  rozwój  duchowy.  Jeśli  poddałeś  się  Najwyższej  Świadomości,  wówczas 
wszystko jest w porządku. 
 
            Jeśli chcesz korzystać z rozwijających się zdolności parapsychicznych, musisz zgodzić się 
na poniższe warunki: 
 
            Wstrzymać się od używania alkoholu, napojów podniecających jak: herbata, kawa, kakao, 
zaprzestać palenia tytoniu i używania jakichkolwiek narkotyków. 
            Pamiętać, by co najmniej 2 godz. przed ćwiczeniem nic nie jeść. 
            Stopniowo odzwyczajać się od jedzenia mięsa i wprowadzać dietę jarską. 
            Zrezygnować  z  wieczornych  rozrywek  miejskich  jak  kabarety,  kawiarnie,  piwiarnie  itp. 
oraz  z  oglądania  większości  programów  telewizyjnych.  Zaoszczędzony  czas  z  pewnością 
wykorzystasz lepiej poświęcając go na ćwiczenia i pracę nad sobą. Teraz już wiesz, skąd wziąć 
więcej czasu, którego tak bardzo ci wcześniej brakowało. 
 
            Pamiętaj  też  o  pewnej  powściągliwości  seksualnej.  Zachowuj  umiar  w  kontaktach 
seksualnych  i  współżyciu.  Nasienie  jest  najsilniej  naładowane  siłą  życiową.  Osoby,  które  nie 
opanowały rozprowadzania swej energii życiowej po całym organizmie podczas stosunku, mają 
tendencje do tracenia nadmiaru energii podczas współżycia. Pamiętaj o czystości myśli i intencji 
podczas zawierania znajomości oraz podczas współżycia seksualnego. Nie łatwo to osiągnąć, ale 
są metody bezkonfliktowego usuwania nadmiernych napięć i pożądań. Pierwszą z owych metod 
jest  pozostawanie  w  trwałym  związku  z  uregulowanym  współżyciem.  W  przypadku,  gdybyś 
jednak wpadł na pomysł uczestniczenia w ekscesach, to pamiętaj o zaprzestaniu ćwiczeń na 36 
godzin. 
 
            Pamiętaj,  że  nie  są  to  wymagania  religijne  czy  moralne,  ale  naturalna  konieczność 
wynikająca  z  faktu,  iż  kroczenie  duchową  ścieżką  pociąga  za  sobą  dostrajanie  się  do  coraz 
wyższych  wibracji,  zaś  używki  i  ekscesy  prowadzą  do  zaniżania  wibracji  ciała  i  umysłu. 
Skromność jest naturalnym stanem wewnętrznym, związanym z czystością serca. Sama czystość 
fizyczna nie  ma większej  wartości, jeśli nie towarzyszy jej  czystość  myśli i uczuć.  Powinieneś 
jeść regularnie, (przy czym zaleca się jedzenie 2 razy dziennie: koło południa i wieczorem). Jeść 
należy  tylko  do  lekkiego  uczucia  sytości.  W  żadnym  wypadku  nie  przejadać  się.  Powinieneś 
kłaść  się  spać  nie  później,  niż  o  12  godzinie,  a  najlepiej  przyzwyczaić  się  do  udawania  się  na 
spoczynek  ok.  10  wieczór.  Szczególnie  wieczór  powinieneś  zachowywać  jak  najbardziej 
pogodny  i  duchowy  nastrój  i  unikać  wszelkich  wzruszeń,  i  silnych  emocji.  Przed  zaśnięciem 
zajmuj się tylko praktykami duchowymi. 
 
            Zanim  przystąpisz  do  jakiejkolwiek  praktyki,  zastanów  się,  czy  starczy  ci  sił  i 
wytrwałości,  byś  nie  uląkł  się  konsekwencji  rozwoju,  którą  jest  wyrzeczenie  się  egoistycznych 
pragnień pochodzących z niższych jaźni. 
 

background image

            Zanim przystąpisz do ćwiczeń, uczyń postanowienie, że będziesz niezachwianie dążyć do 
osiągnięcia celu. Niech twoje pierwsze decyzje będą solennym przyrzeczeniem, że nic nie zdoła 
cię sprowadzić z drogi oczyszczenia. Musisz być już teraz zdecydowany, by pomimo niechęci i 
rozterek  pracować  nad  rozwijaniem  potęgi  swej  woli  i  koncentrować  się  na  duchowych 
wartościach, by dzięki wprowadzaniu ich do codziennego życia odnieść ostateczne zwycięstwo. 
Zamiast  zrzędzić,  jakobyś  był  zniewoloną  przez  społeczeństwo  kreaturą,  będziesz  się 
koncentrować  na  tym,  że  JESTEŚ  ISTOTĄ  WOLNĄ,  SILNĄ,  JASNĄ,  STWORZONĄ  NA 
OBRAZ  l  PODOBIEŃSTWO  BOŻE.  Postaraj  się  zaakceptować,  że  ćwiczenia  pierwszego 
miesiąca  są  podstawą  całego  kursu.  Spróbuj  też  zastanowić  się,  czy  uda  ci  się  postawić  trwałą 
budowlę  bez  fundamentów.  Pamiętaj  o  tym,  że  podstawa  decyduje  o  całości  i  nie  opuszczaj 
ć

wiczeń, nawet jeśli będą ci się one wydawały głupimi i nieuduchowionymi. 

 
            Codzienne  ćwiczenia  nie  powinny  zabierać  więcej,  niż  2  godz.  i  nie  są  uzależnione  od 
pory dnia. Zanim rozpoczniesz naukę, musisz poznać warunki: 
 
            1. wymagana jest cierpliwość. Powodzenie nie spada z nieba gotowe. Jeśli się wybierasz 
w podróż własnym samochodem, powinieneś przejść kurs prawa jazdy. To oczywiste, a więc  i 
oczywistym  niech  dla  ciebie  będzie,  że  musisz  przejść  odpowiednie  kursy  w  zakresie 
odpowiadających im dziedzin. Jeśli chcesz podziwiać rozległe widoki, musisz wpierw wdrapać 
się  na  szczyt.  Tylko  cierpliwość  prowadzi  do  celu.  Twoja  cierpliwość  zawsze  będzie 
wynagradzana.  
 
            2.  uczeń  powinien  milczeć.  Jeśli  twój  trening  zostanie  pomyślnie  ukończony,  wówczas 
bezpiecznie  możesz  mówić  o  swoich  zdolnościach  i  umiejętnościach.  Używaj  swych  sił  w 
milczeniu i nie wzbudzaj sensacji. 
 
            3.  ćwiczenie  nie  powinno  być  przerwane.  Szczególnie  u  początkujących  przerwy 
utrudniają  i  wydłużają  czas  trwania  kursu.  Powodem  przerwania  ćwiczeń  może  stać  się 
wyłącznie choroba. Jeśli jednak ćwiczysz poważnie, wówczas ten powód staje się wykluczonym, 
ponieważ ćwicząc uwalniasz się od wszelkich chorób. 
 
            Kiedy przerobisz wszystkie ćwiczenia opisane w tym podręczniku, możesz je powtarzać o 
każdej porze i w dowolnej kolejności. Używaj ich wtedy, kiedy czujesz, że ich potrzebujesz.  
 
 
 
            Pozostałe działy książki nieobecne, a zawarte w książce: 
 
            Afirmacje 
            Koncentracja i relaks 
            Nowy program dla podświadomości  
            Przygotowanie ciała fizycznego i ćwiczenia oddechowe 
            Medytacja, czy to takie trudne? 
            Wizualizacja 
            Wykorzystanie kamieni szlachetnych 
            Jasnowidzenie aury 
            Modlitwa 

background image

            Twoja praktyka, a rozwój 
            Twórcze sny 
            Działanie i siła myśli 
            Pozornie pozytywne nastawienie 
            Twoja praktyka a samoocena 
            Joga jako sposób życia  
            Równowaga 
            Czystość intencji, myśli i ciała 
            Medytacja miłości 
            Czakry (centra psychoenergetyczne)  
            Medytacja z otwartymi oczami  
            Nadwrażliwość i tarcze ochronne  
            Miłego dnia! 
            Jesteś panem swego życia 
            Intuicja i możliwości twórcze 
            ESP - postrzeganie pozazmysłowe  
            Źródła informacji i weryfikacja  
            Prawo do sukcesu 
            Duchowe prawo korzyści 
            Bosko doskonałe działanie 
            Warunki spełnienia świadomej kreacji 
            Twoje cele 
            Nie szukaj swojej misji 
            Otwartość 
            Przemiany 
            Ja i inni 
            Oddziaływanie na innych 
            Pomaganie innym 
            Źródło mocy. Jak z niego korzystać?  
            Duchowi pomocnicy 
            Nie sztuka zdiagnozować, sztuka uleczyć. Joga jazdy samochodem 
            Doskonałość 
            l co dalej?  
            
            
            Ideą przewodnią strony Spojrzenie.com jest wyjście poza utrwalone standardy myślenia i 
patrzenia  na  świat,  dlatego  w  dziale  "Czytelnia"  postanowiliśmy  umieszczać  pozycje 
bibliograficzne, rozszerzające horyzonty myślowe. Niemniej jednak redakcja pragnie podkreślić, 
iż umieszczone tam książki mają przede wszystkim na celu zachęcenie do zakupu oryginalnych 
wydań. Sami sprawdźcie - naprawdę warto je kupić!  
            
      

Poprawki by

 futrzak23®

 2009