background image

 

 
 

Sygn. akt I CSK 457/09 

 
 
 

WYROK 

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 

 

Dnia 25 marca 2010 r. 

Sąd Najwyższy w składzie : 
 
 

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący) 

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca) 

SSN Katarzyna Tyczka-Rote 

 

w sprawie z powództwa Andrzeja K. 

przeciwko Beacie K. 

o zapłatę, 

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym  

w Izbie Cywilnej w dniu 25 marca 2010 r., 

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego  

z dnia 9 kwietnia 2009 r.,  

 

 

 

oddala  skargę  kasacyjną  i  zasądza  od  powoda  na  rzecz 

pozwanej  kwotę  3600  zł  (trzy  tysiące  sześćset  złotych)  tytułem 

kosztów postępowania kasacyjnego. 

 

 
 

background image

 

Uzasadnienie 

 

 

Sąd  pierwszej  instancji  zasądził  od  pozwanej  na  rzecz  powoda  kwotę 

278.017,53  zł  wraz  z  ustawowymi  odsetkami  z  tytułu  wynagrodzenia  za 

wykonanie  

przez  powoda,  zamówionych  przez  pozwaną,  robót  instalacyjnych, 

a  w 

pozostałym zakresie powództwo oddalił. 

W  następstwie  uwzględnienia  w  znacznej  części  apelacji  pozwanej  Sąd 

drugiej  instancji  wyrokiem  reformatoryjnym  z  dnia  9  kwietnia  2009  r.  zasądził  na 

rzecz powoda kwotę 24.393,75 zł z ustawowymi odsetkami, oddalając powództwo 

w  pozostałej  części,  a  także  oddalając  apelację  pozwanej  w  pozostałej  części. 

Ponadto Sąd odwoławczy obciążył powoda kosztami postępowania apelacyjnego. 

Sąd  Apelacyjny  nie  zakwestionował  ustaleń  Sądu  I  instancji,  że  pozwana 

pismem  z  dnia  18  stycznia  2002  r.  uznała  swoje  roszczenie  względem  powoda 

w  

wysokości  497.008,53  zł,  a  następnie  pismem  z  dnia  12  lipca  2002  r.  złożyła 

w  

Sądzie  wniosek  o  otwarcie  postępowania  układowego  z  wierzycielami, 

wskazując,  w  zał.  nr  4  pod  poz.  29,  powoda  jako  wierzyciela  uprawnionego  do 

uzyskania kwoty 494.867,67 zł. Sąd ten nie zakwestionował również ustalenia, że 

pismem  z  dnia  5  sierpnia  2002  r.  pozwana  ponownie  uznała  swoje  zadłużenie 

względem powoda w wysokości 494.867,67 zł i poinformowała go, że przysługującą 

mu wierzytelność ujęła na liście wierzycieli. Ponadto Sąd stwierdził, że przy piśmie 

z  dnia  29  kwietnia  2003  r.,  złożonym  w  toku  sprawy  o  otwarcie  postępowania 

układowego,  pozwana  ponownie  złożyła  własnoręcznie  podpisany  wykaz 

wierzycieli  obejmujący  pod  pozycją  27  także  wierzytelność  powoda  na  kwotę 

494.867,67 zł. 

Sąd  Apelacyjny,  w  przeciwieństwie  do  Sądu  I  instancji,  uznał,  że 

w  

powyższym  stanie  faktycznym  roszczenie  powoda  uległo  w  znacznej  części 

przedawnieniu  w  chwili  wniesienia  pozwu,  tj.  w  dniu  23  marca  2006  r.  W  ocenie 

Sądu odwoławczego złożenie wniosku o wszczęcie postępowania układowego nie 

było czynnością, o której mowa w art. 123 pkt 1 k.c., ponieważ czynności określone 

tym  pr

zepisem  mogą  być  przedsięwzięte  przez  wierzyciela,  natomiast  wniosek 

background image

 

o  

wszczęcie  postępowania  układowego  może  złożyć  jedynie  dłużnik,  a  nie 

wierzyciel.  W  tej  sytuacji  wystąpienie  przez  pozwaną  do  Sądu  z  wnioskiem 

o  

otwarcie  postępowania  układowego  nie  spowodowało  przerwania  biegu 

przedawnienia roszczenia powoda, uznał Sąd Apelacyjny. 

Z  kolei,  Sąd  Apelacyjny  ocenił  jako  koncepcję  odosobnioną  pogląd 

wyrażony  w  wyroku  SN  z  dnia  15  października  2004  r.,  II  CK  68/04  (niepubl.), 

a  

mianowicie,  że  wniosek  o  otwarcie  postępowania  układowego  z  dołączonym 

wykazem  wierzycieli  można  ewentualnie  traktować  jako  uznanie  długu.  Zdaniem 

Sądu  odwoławczego,  o  przekonaniu  dłużnika  o  istnieniu  jego  długu  powinien 

jednak  

zostać  powiadomiony  wierzyciel  ,  ponieważ  zarówno  w  piśmiennictwie  jak 

i  

w  orzecznictwie  przyjmuje  się,  że  uznanie  niewłaściwe  musi  być  skierowane  do 

wierzyciela i musi do niego dotrzeć.  Uzewnętrznienie  stanu świadomości dłużnika 

istnienia  obciążającego  go  długu  powoduje  przerwanie  biegu  przedawnienia 

w  mome

ncie,  gdy  dotarło  do  wierzyciela,  a  więc  gdy  uprawniony  powziął 

wiadomość  o  zachowaniu  zobowiązanego  stanowiącym  uznanie  niewłaściwe. 

W  

konsekwencji Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie można przyjąć, iż złożenie przez 

pozwaną wniosku o wszczęcie postępowania układowego z dołączonym wykazem 

wierzycieli  było  uznaniem  roszczeń  powoda.  W  ocenie  tego  Sądu  do  przerwania 

biegu  przedawnienia  doszło  5  sierpnia  2002  r.,  tj.  w  dacie,  w  której  pozwana 

skierowała  do  powoda  pismo  zawierające  uznanie  jej  długu,  a  w  konsekwencji 

w  

dacie  wniesienia  pozwu  (23.03.2006  r.),  roszczenie  powoda  było  już 

przedawnione,  ponieważ  3-letni  termin  przedawnienia  upłynął  6  sierpnia  2005  r. 

Sąd  Apelacyjny  stwierdził  nadto,  że  nawet  gdyby  uznanie  niewłaściwe  doszło  do 

skutku w następstwie zapoznania się pełnomocnika powoda z wnioskiem pozwanej 

o otwarcie postępowania układowego i dołączonym do niego wykazem wierzycieli 

oraz  przekazaniem  powodowi  tej  wiedzy,  to  i  tak  fakt  ten  nastąpił  w  styczniu 

2003 

r., a więc pozew został złożony już po upływie 3 lat od tej daty. 

Powód  zaskarżył  wyrok  Sądu  Apelacyjnego  w  części,  bo  w  odniesieniu  do 

pkt  I  w  zakresie  oddalającym  powództwo  i  rozstrzygającym  o  kosztach  procesu 

oraz  co  do  pkt  III  i  IV  rozstrzygających  o  kosztach  postępowania  apelacyjnego, 

wnosząc  o  uchylenie  wyroku  w  zaskarżonej  części  i  przekazanie  sprawy  Sądowi 

background image

 

Apelacyjnemu  do  ponownego  rozpoznania.  Alternatywnie  skarżący  wniósł 

o  

uchylenie wyroku w zaskarżonej części i o wydanie orzeczenia reformatoryjnego. 

Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach kasacyjnych. 

W ramach pierwszej podstawy powód zarzucił naruszenie przepisów: 

-  art.  123  §  1  pkt  1  k.c.  przez  błędną  wykładnię  wyrażającą  się  w  przyjęciu,  że 

czynności  przerywającej  bieg  terminu  przedawnienia  może  dokonać  jedynie 

wierzyciel,  pod

czas  gdy  zastosowanie  różnych  metod  wykładni  nie  wyklucza 

możliwości  przedsięwzięcia  takiej  czynności  przez  dłużnika,  zwłaszcza  gdy 

zmierza ona bezpośrednio do zaspokojenia roszczenia wierzyciela; 

-  art. 123 § 1 pkt 2 k.c. przez błędną wykładnię wyrażającą się przyjęciem, że za 

uznanie  długu  nie  można  uważać  złożenia  spisu  wierzytelności  w  toku 

postępowania  układowego,  gdyż  nie  jest  ono  wówczas  dokonane  wobec 

wierzycieli,  pomimo  że  uczestnikami  postępowania  układowego  są  –  oprócz 

dłużnika  –  także  wierzyciele  umieszczeni  w  spisie  dołączonym  do  podania 

o  

otwarcie układu. 

Zarzuty  mieszczące  się  w  ramach  drugiej  podstawy  kasacyjnej  obejmują 

naruszenie przepisów: 

-  art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez brak wskazania i omówienia 

dowodów uzasadniających dokonanie nowych ustaleń faktycznych dotyczących 

chwili zapoznania się przez skarżącego ze spisem wierzycieli; 

-  art. 382 k.p.c. – przez dokonanie nowych ustaleń, z pominięciem oceny całego 

zebranego  materiału  dowodowego,  w  tym  faktu  złożenia  w  dniu  29  kwietnia 

2003 r. nowego spisu wierzycieli, z którym również zapoznał się skarżący. 

Pozwana  w  odpowiedzi  na  skargę  kasacyjną  wniosła  o  oddalenie  skargi 

i  

zwrot  kosztów  procesu  wywołanych  wniesioną  skargą  kasacyjną,  kwestionując 

zasadność  zarówno  zarzutów  naruszenia  prawa  materialnego,  jak  i  prawa 

procesowego. 

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 

Skarga kasacyjna nie została oparta na uzasadnionych podstawach. 

background image

 

Zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. uzasadniony został brakiem wskazania 

i  

omówienia dowodów uzasadniających dokonanie nowego ustalenia faktycznego, 

a mianowicie powzięcia przez powoda w styczniu 2003 r. wiedzy o uwzględnieniu 

go przez pozwaną w wykazie wierzycieli. Powyższy zarzut sam w sobie jest trafny, 

ale nie uzasadnia on wystąpienia drugiej podstawy kasacyjnej, ponieważ powód nie 

wykazał, aby naruszenie tego przepisu procesowego mogło mieć istotny wpływ na 

wynik sprawy, czego wymaga art. 398

3

 

§ 1 pkt 2 k.p.c. 

Dokonane przez Sąd Apelacyjny uzupełniające ustalenie faktyczne, wskazujące na 

styczeń  2003  r.  jako  datę  powzięcia  przez  powoda  wiadomości  o  uznaniu  jego 

roszczenia  przez  pozwaną  spowodowało,  że  od  tej  chwili  biegł  na  nowo  termin 

przedawnienia  roszczenia  powoda,  ale  trzyletni  termin  tego  przedawnienia  liczony 

także  i  od  tej  daty  również  upłynął  przed  wniesieniem  pozwu,  które  nastąpiło 

dopiero  w  marcu  2006  r.  Z  tego  względu  okoliczność,  że  Sąd  Apelacyjny  nie 

uzasadnił  nowego  uzupełniającego  ustalenia  faktycznego,  choć  stanowiło  to 

naruszenie art. 328 § 2 k.p.c., to jednak dokonanie tego ustalenia nie miało wpływu 

na  wynik  sprawy,  co  wyłącza  wystąpienie  drugiej  podstawy  kasacyjnej. 

W  

orzecznictwie SN ponadto wyrażono pogląd, podzielany przez skład orzekający 

w  niniejszej  sprawie,  że  art.  328  §  2  k.p.c.  określa  jedynie  wymagania 

konstrukcyjne  uzasa

dnienia orzeczenia, a więc nie stanowi właściwej płaszczyzny 

do  krytyki  poprawności  przyjętych  za  podstawę  zaskarżonego  wyroku  ustaleń 

faktycznych,  ani  ich  oceny  prawnej  (wyrok  SN  z  dnia  28  lutego  2006  r.,  III  CSK 

149/05, niepubl.). 

Z  kolei  zarzut  naruszen

ia  art.  382  k.p.c.  oparty  został  na  nieskutecznej 

próbie  czynienia  zarzutu  z  pominięcia,  w  dokonywanej  przez  Sąd  ocenie,  faktu, 

który  nie  jest  elementem  poczynionych  przez  Sąd  ustaleń,  a  jedynie  skarżący 

usiłuje nadać mu taki status, a więc wykreować pożądany przez siebie fakt. Wbrew 

stanowisku  skarżącego,  nie  stanowi  elementu  ustaleń  Sądu  stwierdzenie,  że 

skarżący zapoznał się przed styczniem 2006 r. ze złożonym przez pozwaną w dniu 

29 kwietnia 2003 r. nowym spisem wierzycieli. Sąd ustalił jedynie, że pozwana w tej 

dacie złożyła wykaz wierzycieli obejmujący także wierzytelność powoda (s. 6, s. 12 

uzasadnienia), ale brak jest ustalenia, aby powód zapoznał się z tym wykazem po 

dniu  29  kwietnia  2003  r.  Przeciwnie,  w  uzasadnieniu  zaskarżonego  wyroku  jest 

background image

 

ustale

nie, że pozwana ostatni raz uznała wobec powoda roszczenie pismem z dnia 

5  sierpnia  2002  r.,  które  to  ustalenie  następnie  skorygował  Sąd  Apelacyjny 

stwierdzając,  że  pozwana  przekazała  powodowi  wiedzę  o  treści  wykazu 

wierzytelności w styczniu 2003 r.  

W  tym 

stanie  rzeczy  bezzasadność  zarzutów  mieszczących  się  w  ramach 

drugiej  podstawy  kasacyjnej  ma  ten  skutek,  że  oceny  zarzutów  naruszenia 

przepisów  prawa  materialnego  należało  dokonać  z  uwzględnieniem  ustaleń  stanu 

faktycznego, będących podstawą orzekania dla Sądu drugiej instancji. 

Wbrew  stanowisku  skarżącego,  Sąd  Apelacyjny  nie  dopuścił  się  błędnej 

wykładni  art.  123  §  1  pkt  1  k.c.  wskutek  przyjęcia,  że  czynności  o  której  mowa 

w  

tym  przepisie  może  dokonać  jedynie  wierzyciel,  a  nie  dłużnik.  Tymczasem 

podanie 

o  otwarcie  postępowania  układowego  mógł  złożyć  jedynie  dłużnik,  który 

przecież w tym wyłącznie celu wszczynał postępowanie układowe, aby zmniejszyć 

zakres  swoich  obciążeń  wobec  wierzycieli,  a  nie  w  tym  celu  aby  w  tym 

postępowaniu  dochodzić,  ustalić,  zaspokoić  lub  zabezpieczyć  cudze  roszczenie. 

Podanie  dłużnika  o  otwarcie  postępowania  układowego  nie  miało  więc  na  celu 

zwiększenia jego obciążeń z korzyścią dla wierzycieli, ale wręcz przeciwnie, celem 

wszczęcia  tego  postępowania  była  redukcja  zobowiązań  obciążających  dłużnika 

wobec  jego  wierzycieli.  Z  tego  względu  taka  czynność  dłużnika  nie  odpowiadała 

hipotezie normy art. 123 § 1 pkt 1 k.c., a zatem trafnie przyjął Sąd Apelacyjny, że 

sama  czynność  wszczęcia  przez  dłużnika  postępowania  układowego  nie 

skutkowała przerwaniem biegu przedawnienia z mocy tego przepisu. Zarzut błędnej 

wykładni tego przepisu okazał się więc chybiony. 

Nie okazał się również trafny zarzut błędnej wykładni art. 123 § 1 pkt 2 k.c. 

wskutek  uznania  przez  Sąd  Apelacyjny,  że  za  uznanie  roszczenia  w  rozumieniu 

tego  przepisu  nie  może  być  uważane  samo  złożenie  przez  dłużnika  w  toku 

postępowania  układowego  spisu  wierzytelności,  jako  nie  dokonane  wobec 

wierzycieli.  Nie  można  zgodzić  się  ze  skarżącym,  że  o  dokonaniu  uznania 

roszczenia  wobec  wierzycie

li  w  następstwie  złożenia  przez  dłużnika  spisu 

wierzytelności świadczy okoliczność, że wierzyciele zamieszczeni w dołączonym do 

podania  spisie  są  uczestnikami  postępowania  układowego.  Tymczasem  fakt 

background image

 

umieszczenia wierzycieli w spisie wierzytelności dołączonym do podania o otwarcie 

postępowania układowego nadawał im jedynie status zainteresowanego w sprawie, 

nie  automatycznie  uczestnika  tego  postępowania,  ponieważ  uczestnikiem 

postępowania  stawał  się  tylko  taki  zainteresowany,  który  wziął  udział  w  sprawie 

(por. 

art.  510  §  1  k.p.c.),  a  brak  jest  ustaleń  w  zaskarżonym  wyroku,  aby  powód 

został dopuszczony i wziął udział w postępowaniu układowym. 

Sąd  Najwyższy  w  składzie  rozpoznającym  niniejszą  sprawę  nie  podziela  poglądu 

wyrażonego w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 15 października 2004 r., II CK 68/04 

(niepubl.),  że  umieszczenie  wierzytelności  w  wykazie  stanowiącym  załącznik  do 

podania dłużnika o otwarcie postępowania układowego stanowiło uznanie roszczenia 

przez stronę pozwaną. Rację ma natomiast Sąd Apelacyjny, który z powołaniem się 

na reprezentatywne piśmiennictwo stwierdził, że tzw. uznanie niewłaściwe występuje 

wówczas,  gdy  wierzyciel  zostanie  powiadomiony  o przekonaniu  dłużnika  co  do 

istnienia jego długu wobec niego jako wierzyciela, ponieważ oświadczenie takie musi 

być jednoznacznie skierowane do wierzyciela i musi do niego dotrzeć. Innymi słowy, 

uznanie roszczenia  w  rozumieniu art.  123 § 1 pkt 2 k.c.  występuje  w  razie takiego 

jednoznacznego  zachowania  się  dłużnika  wobec  wierzyciela,  z  którego  to 

zachowani

a wynika, że wierzyciel wie, iż dłużnik uważa jego roszczenie za istniejące 

i  przyznane  (wyrok  SN  z  dnia  7  marca  2003  r.,  I  CKN  11/01,  niepubl.;  wyrok  SN 

z dnia 9 marca 2004 r., I CK 443/03, niepubl.; wyrok SN z dnia 22 czerwca 2004 r., 

IV  CK  444/03,  niepu

bl.).  Natomiast  dla  skuteczności  tego  tzw.  uznania 

niewłaściwego  nie  jest  wymagane  istnienie  po  stronie  zobowiązanego  zamiaru 

wywołania  skutku  prawnego  w  postaci  przerwania  biegu  przedawnienia.  Istotne 

natomiast  jest  to,  aby  zachowanie  zobowiązanego  mogło  uzasadniać  przekonanie 

osoby  uprawnionej,  iż zobowiązany  jest  świadom  swojego  obowiązku, 

a  w 

konsekwencji by mogło uzasadniać oczekiwanie uprawnionego, że świadczenie 

na  jego  rzecz  zostanie  spełnione.  W  piśmiennictwie  stwierdzono  wręcz, 

że oświadczenie  wiedzy  zobowiązanego  musi  dotrzeć  do  uprawnionego  i  musi  to 

być  przez  zobowiązanego  zamierzone,  a  moment,  w którym  uprawniony  powziął 

wiadomość  o  zachowaniu  zobowiązanego  stanowiącym  uznanie  niewłaściwe  jest 

momentem przerwania biegu przedawnienia. 

background image

 

W  tym  st

anie  rzeczy  Sąd  Najwyższy  orzekł  jak  w  sentencji  na  podstawie 

art. 398

14

 k.p.c. 

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 

i  

art. 99 k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia 

Ministra Sprawiedl

iwości z dnia 28 września 2002 r., w oprawie opłat za czynności 

radców  prawnych  orz  ponoszenia  przez  Skarb  Państwa  kosztów  pomocy  prawnej 

udzielonej  przez  radcę  prawnego  ustanowionego  z  urzędu  (Dz.  U.  Nr  163, 

poz. 1349 ze zm.). 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

md