background image

Fobie - wstydliwy temat

fot. Ch. Jackson/Getty Images

Każdy z nas widział kiedyś osobę, która bała się czegoś, co nam wydawało się 
zupełnie naturalne. Dla niektórych lęk przed ciemnością wydaje się absurdalny. 
Jednak to, co u jednych wzbudza śmiech, dla innych jest nieustannym powodem 
do analizowania swojego stanu psychicznego. 

Będąc kiedyś w pizzerii znanej ze swojego osobliwego wyglądu i nietuzinkowego 
jedzenia rozkoszowałam się smakiem przepysznej pizzy, gdy nagle zza ławy wyszedł 
wielki, ohydnie owłosiony potwór, który spozierał na mnie swoimi okropnymi i 
żarłocznymi oczami. I diabli wzięli pizzę, relaks i co tam jeszcze... 
Jak zwykle spanikowałam i guzik mnie obchodziło, czy ktoś jeszcze widzi tego 
wstrętnego gada i strużkę potu płynącą po mojej skroni. Niech nikt nie próbuje mi 
wmówić, że tak naprawdę był on tylko malutkim, niewinnym pajączkiem, który bał się 
mnie równie mocno jak ja jego. Dla mnie ta bestia była uśmiechającym się złośliwie 
pajączyskiem, kojarzącym mi się jedynie z równie wredną panią, która miała 
przyjemność pobierać mi krew kilka lat temu. Cóż, pewnie dlatego ostatnie badanie krwi 
miałam właśnie wtedy... Ale jeśli komuś tak bardzo zależy, to proszę bardzo, proszę się 
nie krępować ale najpierw mnie uśpijcie. 

Fobia, czyli strach

Ludzie najbardziej boją się właśnie bać, nie chcą być posądzani o strachliwość królika, 
panikarstwo, słabe nerwy, lub po prostu nie chcą oglądać się za siebie z poczuciem, że 
robią z siebie idiotów. Każdy z tych lęków jest jak najbardziej uzasadniony, w końcu ilu z 
ręką na sercu może się przyznać, że w ogóle nie interesuje ich zdanie innych? Może 
lepiej "wziąć byka za rogi” i poznać to, czego tak bardzo się obawiamy? 
Zacznijmy od wyjaśnienia i sklasyfikowania fobii. Sam wyraz fobia wywodzi się z języka 
łacińskiego (phobia) i oznacza stany lęku u neuropatów, natomiast z greckiego 
tłumaczony jest jako phóbos – lęk, strach. Sama fobia to zaburzenia nerwowe, wywołane 
strachem przed określonymi sytuacjami, zjawiskami bądź przedmiotami. Jak się jednak 
okazuje, paradoksalnie przeważa lęk przed lękiem. 
Dzięki amerykańskim psychiatrom, którzy opracowali system DSM IV (Diagnostic and 
Statistical Manual of Mental
 Disorders) fobie możemy podzielić na fobie specyficzne i 
fobie społeczne.

1

background image

• fobie specyficzne to lęk przed: zwierzętami, obiektami/przedmiotami, krwią i 
zranieniem, chorobami, czy śmiercią, zaliczyć do tej kategorii możemy zarówno fobie 
dotyczące chorób, jak i urazów 
• fobie społeczne/sytuacyjne związane są ze strachem przed wykonaniem jakiejś 
zawstydzającej czynności na oczach innych ludzi i nieumiejętność jej kontrolowania (np. 
potrzeby fizjologiczne) oraz sytuacjami społecznymi takimi, jak strach przed ciemnością, 
czy zamkniętymi pomieszczeniami
Rodzajów fobii istnieje wiele. Opisanych zostało ponad 200 jej odmian, od strachu przed 
ciemnością, do przerażenia na widok innych ludzi. Wiele z tych lęków mija z czasem. 
Przecież większość dzieci boi się ciemności, a jednak lęk ten z biegiem czasu zanika. O 
fobii mówimy, gdy owy strach nie znika, a nawet nasila się objawiając się paraliżującym 
strachem, drętwieniem kończyn, dusznościami, czy zawrotami głowy, a nawet utratą 
świadomości oraz atakiem serca. 
 
Pająki, żaby i koty, czyli postaci fobii 

Jak się okazuje ponad 15% wszystkich fobii stanowi zoofobia, która ujawnia się jako lęk 
przed zwierzętami i owadami. Do najczęściej spotykanych fobii tego rodzaju należy na 
pewno awizofobia lub ornitofobia, czyli lęk przed ptakami, natomiast eutemofobia jest 
niczym innym, jak strachem przed owadami wszelakiej maści i rodzaju. Ci, którzy 
truchleją na widok myszy, lub ogólnie gryzoni, cierpią na rodentofobię. Coraz częściej 
można spotkać ailurofobów (lub felinofobów), czyli osoby bojące się kotów. 
"Szczęśliwcy”, dla których pająki uosabiają wszelkie zło tego (i nie tylko, gdyby się ktoś 
pytał) świata zaliczają się do pokaźnego grona arachnofobów
Na fobie dotyczące chorób i urazów składają się przede wszystkim: algofobia – lęk przed 
bólem (tokofobia – lęk przed ciążą i porodem), homofobia, czyli lęk przed widokiem krwi i 
tanatofobia, czyli nic innego jak strach przed śmiercią. Nie można jednak w tym miejscu 
pominąć strachu przed chorobą psychiczną, czy szaleństwem – jest to maniafobia. 
Do tej grupy możemy również zaliczyć mizofobię, czyli lęk przed brudem. Swego czasu 
czytałam nawet książkę o nastolatkach panicznie bojących się brudu i wszelkich 
zarazków, przez co ciągle noszących rękawiczki, lub przez kilka godzin myjących same 
dłonie. 
Innym rodzajem tych zaburzeń jest fobia nazywana dysmorfofobią, na którą cierpią 
osoby posiadające zaburzenia spostrzegania własnego ciała, urojenia hipochondryczne 
(uwaga skupiona na własnej fizyczności). Najlepszym przykładem tej fobii są osoby 
cierpiące na anoreksję – panicznie bojące się deformacji ciała. To jedna z 
najgroźniejszych fobii, prowadząca do samookaleczeń, katowania ciała drakońskimi 
dietami, a nawet śmierci. 

Społeczny dziwak?

Nikt nie czuje się pewnie na dużych wysokościach. Są jednak tacy, dla których pomimo 
to, jest to w jakiś sposób ekscytujące przeżycie, ale są również osoby, dla których 

2

background image

przebywanie na dużych wysokościach to prawdziwy koszmar. Brak poczucia gruntu i lęk 
przed odległością dzielącą człowieka od ziemi sprawia, że w skrajnych przypadkach 
osoba cierpiąca na akrofobię może mieć problem nawet z wyjrzeniem przez okno z 
pierwszego piętra. 
Strach przed małymi, zamkniętymi przestrzeniami to klaustrofobia. Ludzie cierpiący na 
ten rodzaj fobii sytuacyjnej mogą mieć problemy z przebywaniem w pomieszczeniach 
pozbawionych okien (np. ciasne korytarze, windy). Przeciwieństwem klaustrofobii jest 
znacznie groźniejsza w skutkach agorafobia, która polega na lęku przed otwartymi 
przestrzeniami, co w skrajnych przypadkach może oznaczać niechęć do jakiegokolwiek 
opuszczania domu. 

Fobia fobią, ale skąd to się bierze?

Istnieje kilka teorii na temat przyczyn powstawania fobii. Niektóre fobie nabywamy w 
dzieciństwie i są spowodowane np. zamykaniem w szafie, gdzie był pająk, lub 
koszmarami sennymi. Jednak fobie mogą być też wywołane nieprzyjemnym 
wydarzeniem, którego nie chcemy powtarzać, bo sama myśl o przeżyciu tego samego 
wzbudza paniczny strach. Chory przestaje prowadzić normalne życie, podporządkowując 
wszystko próbom znalezienia coraz bardziej radykalnych sposobów na uniknięcie lęku. 
Czasem lęk przed pierwotnym bodźcem może zostać skierowany na inny, związany z 
nim przedmiot lub sytuacja. Na przykład ktoś, kto jako dziecko omal nie utonął, może 
później odczuwać bardzo silny i irracjonalny lęk przed wodą, nawet kałużą. Często ten 
pierwotny bodziec zostaje zapomniany albo zagubiony w nieświadomości.

Natręctwa, czyli to, co gnębi nasze społeczeństwo

Kto cierpi na fobie? Jak się okazuje, w większości przypadków to właśnie kobiety cierpią 
na tę "przypadłość”. To kobiety odczuwają dyskomfort na myśl o oddawaniu krwi, 
starzeniu się, czy przebywaniu sam na sam z myszą. Mężczyźni dorównują kobietom 
jedynie w fobiach sytuacyjnych, co często wykorzystują scenarzyści filmowi pisząc role 
zagubionych w społeczeństwie i przerażonych własnymi lękami i słabościami klientów 
prywatnych gabinetów psychologów i psychiatrów. 
Wszyscy doskonale wiemy, że fobie utrudniają życie. Dopóki możemy kontrolować 
własne emocje w stanach zagrożenia, nie jest źle. Gorzej, gdy tracimy kontrolę nad 
własnymi zachowaniami i ponad wszystko przeważa lęk. Przestają wówczas docierać do 
nas jakiekolwiek racjonalne argumenty osób z otoczenia, a samemu trudno poradzić 
sobie w takich sytuacjach. Najlepszym rozwiązaniem jest tutaj psychoterapia, czasem 
niezbędne okazuje się leczenie farmakologiczne lub hipnoza, która pozwala zwalczyć 
podświadome obawy lęku. Innym ze sposobów leczenia jest systematyczne 
odwrażliwianie poprzez stopniowe konfrontowanie chorego z przedmiotem lęku. 
Najpopularniejszym sposobem na pozbycie się strachu jest jednak tzw. wygaszanie 

3

background image

reakcji, czyli doprowadzenie do kontaktu pacjenta z przedmiotem jego lęku (np. ogrody 
zoologiczne). 

Zarobić na ludzkim strachu

Wszystkim zainteresowanym, coś na kształt pomocy w wyleczeniu się z fobii 
zaproponowały media nie dość, że gwarantując niezapomniane przygody (bo całkiem 
bliskie obcowanie z przedmiotem fobii), możliwość pokazania się na szklanym ekranie i 
jeszcze płacąc za to spore pieniądze! Na taki pomysł wpadła kilka lat temu (2003 rok) 
stacja TVN emitując program rozrywkowy z Hubertem Urbańskim w roli prowadzącego. 
Telewizyjny show Dla Ciebie wszystko, skupiał w sobie niecodzienne przygody i ogromne 
pieniądze. Śmiałkowie mieli za zadanie dostarczyć rozrywki spragnionej nowości 
publiczności, poprzez walkę ze swoimi słabościami. I tak gotowe na wszystko panie 
kładły się do skrzyni pełnej pająków (za nic w świecie!), a mężczyźni pływali z rekinami, 
lub spędzali miłe tête-á-tête ze skorpionami. W zamian, gdy pozytywnie wypełnili 
zadanie, mieli możliwość spełnienia jednego życzenia bliskiej osoby. Można by rzecz: 
wilk syty i owca cała, telewizja miała publiczność, bohaterowie (nie wszyscy) 
przezwyciężyli lęki. Och i oczywiście ta nagroda. 
Cóż, sposobów na pozbycie się lęków jest wiele. Który jest najskuteczniejszy? Chyba nie 
można tego stwierdzić na podstawie pobieżnych oględzin. Z tego względu zachęcam do 
odwiedzenia gabinetu psychologa i zaręczam, że fobia nie jest dziś tym, czego można 
się wstydzić. Może nie jest pożądana, ale na pewno nie jest też ciężką, skłonną do 
powikłań chorobą, której nie można wyleczyć.

4