background image

Argumenty Kongregacji Nauki Wiary, które stanowią, że Kościół nie jest upoważniony do udzielenia 
święceń kobietom.  
Kongregacja Nauki Wiary DEKLARACJA O DOPUSZCZENIU KOBIET DO KAPŁAŃSTAWA 
URZĘDOWEGO  I

NTER INSIGNIORES 

 

Magisterium Kościoła, opierając się na Piśmie i Tradycji, wskazuje nam więc z całą pewnością, że 
sakrament święceń kapłańskich może być udzielany wyłącznie mężczyznom, dlatego że sam Chrystus tak 
definitywnie postanowił i Kościół jest tą decyzją związany. Występowanie kapłana w liturgii in persona 
Christi
. Działanie prezbiterów in persona Christi jest tak istotne, że powinno być ono jasno wyrażone także 
w znaku wskazującym rzeczywistość duchową, która się dokonuje. Takim znakiem jest właśnie płeć męska 
– ponieważ jedyny Arcykapłan jest mężczyzną, to prezbiterzy uczestniczący w Jego kapłaństwie na sposób 
ontyczny również powinni być mężczyznami. Zarówno Nowy Testament (por. np. Ef 5,21-33; 2 Kor 11,2; J 
3,29; Ap 19,7) jak i liczni ojcowie Kościoła rozumieją relację Chrystusa do Kościoła jako relację 
Oblubieniec – Oblubienica. Kościół jest dlatego symbolicznie kobietą (słowa: gr. Ekklesia i łac. Ecclesia są 
rodzaju żeńskiego), że Syn Boży przyjął ludzką naturę jako mężczyzna. Jeżeli Lud Boży zgromadzony na 
liturgii eucharystycznej jako Kościół jest Oblubienicą Chrystusa, to kapłan działający in persona Christi 
musi być mężczyzną, żeby zachować głęboką symbolikę relacji Oblubieniec – Oblubienica. 
Cechy charakterystyczne sprawowania Prymatu powinny być rozumiane w świetle dwóch podstawowych 
przesłanek, którymi są jedność Episkopatu i biskupi charakter samego Prymatu. Pełna komunia, jaka zgodnie 
z wolą Chrystusa ma istnieć pomiędzy tymi, którzy uważają się za Jego uczniów, wymaga wspólnego 
uznania powszechnej posługi kościelnej, «w której wszyscy Biskupi czują się zjednoczeni z Chrystusem, a 
wszyscy wierni znajdą umocnienie swojej wiary» 
Małżeństwo w Tradycji i nauce Magisterium  KPK księga IV, tytuł VI, rozdziały 1-10 
Kongregacja Nauki Wiary INSTRUKCJA O MAŁŻEŃSTWACH MIESZANYCH  M

ATRIMONII 

SACRAMENTUM 

 

Kształtowanie się nauki o sakramentach do Dekretu dla Ormian w 1439 r. 
Dekret dla Ormian  (1438-1445) (1439) Instrukcja o sakramentach zawarta w dekrecie dla Ormian wymienia 
— przy sakramencie kapłaństwa -— siedmiu stopni, chociaż zarzucano im, że przyjmowali tylko trzy 
stopnie (zarzuty 92-94, Dz. 547). „Materia" diakonatu i subdiakonatu jest podana z odnośnikiem do 
Pontyfikatu rzymskiego, ponieważ Ormianie używali tej samej oracji do święceń ku płońskich i do 
diakonatu. Ten punkt instrukcji wpłynął na opinię późniejszych teologów, by nie uznać jej jako nieomylną. 
Okazją dyskusji było dzieło O. Arcudi, „De concordia Ecclesiae Orientalis cum Occidentali in Septem 
Sacramentorum ordinatione", Lutetiae Parisiorum 1626, gdzie udowodniono, iż dla Greków zasadniczą 
„formą" sakramentu kapłaństwa zawsze było włożenie rąk. Skoro więc „Instrukcja dla Ormian" mówi, że 
materii/ jest podanie instrumentów służących do świętej ofiary, to trzeba przyjąć, że materia może być różna 
dla tego sakramentu w różnych częściach Kościola. Kilku teologów podzieliło to zdanie, ponieważ uważali 
„Instrukcję" za część wyznania wiary o wartości nieomylnej. Ale większość teologów temu się sprzeciwiała: 
ryt zasadniczy musi być ten sam w całym Kościele. A ponieważ Kościół zawsze uważał święcenia Greków 
za ważne, mimo że nie mają rytu podawania instrumentów, to oznacza, że w Kościele łacińskim rytem 
zasadniczym jest także włożenie rąk. Sprawę ostatecznie rozstrzygnęła Konstytucja Piusa XII „Sacramentum 
Ordinis" (1947; por. niżej nr 582 nn.). „Instrukcja dla Ormian" jest więc tylko świadectwem ogólnego 
nauczania Kościola w XV wieku (zob. także YI1I204). Szóstym sakramentem są święcenia. Materią jego jest 
to, co się [kandydatowi] podaje, aby mu udzielić święceń. Prezbiterat jest przekazany przez dotknięcie 
kielicha z winem i pateny z chlebem, diakonat przez podanie księgi Ewangelii, subdiakonat zaś — pustego 
'kielicha przykrytego pustą pateną. Podobnie jest przy innych święceniach, gdzie są wyznaczane rzeczy 
odnoszące się do danej służby. Forma kapłaństwa jest taka: „Przyjmij władzę składania ofiary w kościele za 
żywych i umarłych w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Podobnie jest z formami innych święceń, jak to 
się dokładnie znajduje w Pontyfikale rzymskim. Zwyczajnym szafarzem tego sakramentu jest biskup. 
Skutkiem jego jest pomnożenie łaski, aby ktoś stał się godnym ołtarza. 
Nauka Soboru Trydenckiego o najświętszym sakramencie i najświętszej ofierze Mszy św 
SOBÓR TRYDENCKI Sesja XXII (1562) Nauka o Najwiętszej Ofierze Mszy Św. 
[Wstęp]. - Dla utrzymania w świętym katolickim Kościele dawnej, nienagannej i ze wszech miar doskonałej 
wiary i nauki o wielkiej tajemnicy Eucharystii i - po odrzuceniu błędów i herezji - dla zachowania ich w swej 
czystości, święty, ekumeniczny i powszechny Sobór Trydencki, w Duchu Świętym prawomocnie zwołany, 
pod przewodnictwem tych samych legatów Stolicy Apostolskiej, pouczony światłem Ducha Świętego, 
naucza, oświadcza i nakazuje głosić wiernemu ludowi o Eucharystii, jako o prawdziwej i szczególnej 

background image

ofierze, co następuje: 
Rozdział I. [Ustanowienie najświętszej ofiary Mszy]. Ponieważ w pierwszym Testamencie [oświadcza 
Apostoł Paweł] z powodu niemocy kapłaństwa lewickiego nie było pełnej doskonałości, dlatego 
[zrządzeniem Boga, Ojca miłosierdzia] musiał powstać nowy kapłan "na wzór Melchizedecha" [Rdz 14, 
18;
Ps 109, 4; Hbr 7, 11], Pan nasz Jezus Chrystus, który by mógł dopełnić [Hbr 10,14] i udoskonalić 
wszystkich potrzebujących uświęcenia. Ten przeto Bóg i Pan nasz - mimo że dla dokonania ich wiekuistego 
odkupienia miał się tylko raz złożyć w ofierze Bogu Ojcu przez śmierć na ołtarzu krzyża, jednak ze śmiercią 
nie miało ustać Jego kapłaństwo [Hbr 7, 24-27] - dlatego podczas Ostatniej Wieczerzy, "tej nocy, której 
został wydany" [1 Kor 11, 23], pragnął pozostawić Kościołowi, swej umiłowanej Oblubienicy, ofiarę 
widzialną [zgodnie z wymaganiami ludzkiej natury], ażeby uobecniała krwawą ofiarę mającą się raz dokonać 
na krzyżu, aż do końca świata była jej trwałą pamiątką i przydzielała nam jej zbawczą moc odpuszczania 
grzechów codziennie przez nas popełnianych. Ogłaszając się zatem ustanowionym "kapłanem na wieki na 
wzór Melchizedecha" [Ps 109, 4], ofiarował Bogu Ojcu ciało i krew swoją pod postaciami chleba i wina i 
pod symbolami tych rzeczy Apostołom - których wtedy ustanowił kapłanami Nowego Przymierza - dał je do 
spożycia oraz im i ich następcom w kapłaństwie polecił składać ofiarą słowami: "To czyńcie na moją 
pamiątkę" [Łk 22, 19; 1 Kor 11, 24], jak to Kościół zawsze rozumiał i nauczał [kan. 2]. 
Albowiem po odprawieniu Starej Paschy, którą rzesza synów Izraela ofiarowywała na pamiątkę wyjścia z 
Egiptu [Wj 12, 21 nn], ustanowił Nową Paschę, by Go Kościół poprzez posługę kapłanów pod widzialnymi 
znakami składał w ofierze na pamiątkę mającego nastąpić przejścia z tego świata do Ojca, kiedy to odkupił 
nas przelaniem swej krwi, "uwolnił nas spod panowania ciemności i przeniósł do królestwa swego" (Kol 1, 
13). 
I ta jest zaiste ową czystą ofiarą, której nie może splamić żadna niegodność i nieprawość ofiarujących, a 
którą Pan zapowiedział przez Malachiasza, że Jego imieniu, które będzie wielkie wśród narodów, "na 
każdym miejscu będzie składana ofiara czysta" (Mal l, 11). I na tę ofiarę wskazuje dość jasno Apostoł Paweł, 
kiedy pisząc do Koryntian mówi, że ci, którzy splamili się "uczestniczeniem w stole szatanów, nie mogą 
uczestniczyć w stole Pańskim" (1 Kor 10, 21), w obu wypadkach przez stół rozumiejąc ołtarz. To jest w 
końcu owa ofiara, którą za czasów prawa natury i Prawa starotestamentowego [Rdz 4, 4; 8, 20 ; 12, 8; 22; 
Wj passim] wyobrażały podobieństwa ofiar, ponieważ obejmuje ona wszystkie oznaczane przez nie dobra 
jako ich dopełnienie i udoskonalenie. 
Rozdział II. [Ofiara widzialna jest przebłagalna za żywych i umarłych]. - A ponieważ w Boskiej ofierze, 
dokonującej się we Mszy św., jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na 
ołtarzu krzyża "ofiarował samego siebie" (Hbr 9, 27) w sposób krwawy, przeto naucza św. Sobór, że ofiara 
ta jest prawdziwie przebłagalna [kan. 3]. Przez nią bowiem, kiedy przystępujemy do Boga ze szczerym 
sercem i prawdziwą wiarą, z bojaźnią i ze czcią, skruszeni i pokutujący, "otrzymujemy miłosierdzie i 
znajdujemy łaskę w stosownej chwili" (Hbr 4, 16). Tą ofiarą Pan przebłagany, udzielając łaski i daru pokuty, 
odpuszcza przestępstwa i grzechy, nawet bardzo wielkie. Jedna przecież i ta sama jest Hostia, jeden i ten sam 
poprzez posługę kapłanów Składający ofiarę, który wówczas ofiarował samego siebie na krzyżu, tylko 
sposób ofiarowania jest inny. Tej to krwawej ofiary otrzymujemy przeobfite owoce przez tę niekrwawą, 
która daleko jest od tego, by w jakikolwiek sposób uwłaczała pierwszej [kan. 4]. Dlatego też słusznie bywa 
ofiarowana nie tylko za grzechy, kary, zadośćuczynienia i inne potrzeby wiernych żyjących, ale według 
tradycji Apostolskiej także za zmarłych w Chrystusie, którzy jeszcze nie zostali całkowicie oczyszczeni [kan. 
3].
 
Rozdział III. [Msze św. ku czci Świętych]. - Chociaż Kościół zwykł niekiedy odprawiać niektóre Msze ku 
czci i dla wspomnienia świętych, jednakowoż naucza, że nie im składa się ofiarę, ale jedynie Bogu, który ich 
uwieńczył chwałą [kan. 5]. Stąd też "kapłan nie zwykł mówić: składam ci ofiarę Piotrze i Pawle" [św. 
Augustyn, C. Faustum, 20,21 - PL 42,384], ale Bogu, składając Mu dzięki za ich zwycięstwa, prosi o ich 
wstawiennictwo, "aby ci raczyli za nami orędować w niebie, których pamięć obchodzimy na ziemi" (Mszał 
rzymski). 
Rozdział IV. [Kanon Mszy św.]. - A ponieważ wypada, by rzeczy święte sprawować święcie, a ze 
wszystkich ta ofiara jest najświętsza, [dlatego] w celu godnego jej składania i uczestniczenia w niej, Kościół 
katolicki przed wielu wiekami ustanowił św. kanon, tak wolny od wszelkiego błędu, że niczego w nim nie 
ma, co by jak najbardziej nie tchnęło świętością i pobożnością i nie wznosiło ku Bogu umysłów tych, którzy 
składają ofiarę. Na kanon bowiem składają się tak słowa samego Pana, jak tradycje apostolskie i nabożne 
modlitwy wprowadzone przez świętych papieży. 
Rozdział V. [Uroczyste obrzędy Mszy świętej]. - Ponieważ taka jest natura ludzka, że bez zewnętrznych 

background image

pomocy niełatwo wznosi się do rozważania rzeczy Bożych, przeto święta Matka Kościół ustanowił pewne 
przepisy w odprawianiu: np. aby przy Mszy św. pewne zdania mówione były po cichu [kan. 9], a inne 
głośniej. Zastosował też różne obrzędy, jak święte błogosławieństwa, światła, okadzania, używanie szat i 
inne liczne tego rodzaj u rzeczy, oparte na zarządzeniach i tradycjach apostolskich. Dzięki temu ma być 
podkreślony majestat tak wielkiej ofiary, a dusze wiernych przez te widzialne znaki religii i pobożności 
pobudzone do kontemplacji wzniosłych rzeczywistości zawartych w tej ofierze. 
Rozdział VI. [Msza św., w której komunikuje sam tylko kapłan]. - Życzyłby wprawdzie sobie święty Sobór, 
by podczas każdej Mszy św. obecni wierni komunikowali nie tylko duchowym uczuciem, lecz także 
sakramentalnym przyjęciem Eucharystii, ażeby dostąpić obfitszych owoców tej Najświętszej Ofiary. 
Niemniej jeśli to nie zawsze może mieć miejsce, nie potępia jako prywatnych i niedozwolonych [kan. 8] 
takich Mszy, w których sam tylko kapłan komunikuje sakramentalnie, lecz je zatwierdza a nawet zaleca; 
albowiem i te Msze należy uważać za prawdziwie publiczne, częściowo dlatego, że lud uczestniczy w nich 
duchowo, częściowo zaś dlatego, że publiczny sługa Kościoła odprawia je nie tylko za siebie, ale za 
wszystkich wiernych należących do Chrystusowego Ciała. 
Rozdział VII. [Dolewanie wody do kielicha przy ofiarowaniu]. - Upomina dalej święty Sobór, że Kościół 
przepisał kapłanom, by dolewali wody do kielicha, który mają ofiarować [kan. 9], bądź dlatego, że, jak 
wierzymy, Chrystus Pan tak postąpił, bądź z tej racji, że z Jego boku razem z krwią wypłynęła i woda [J 19, 
34]. Tę tajemnicę przypomina owo zmieszanie. A ponieważ w Objawieniu św. Jana woda oznacza ludy [Ap 
17,I i 15], to zmieszanie przedstawia złączenie ludu wiernego z Głową - Chrystusem. 
Rozdział. VIII. [Nie należy z własnej inicjatywy odprawiać Mszy św. w narodowym języku, ale jej 
tajemnice trzeba ludowi wyjaśniać]. - Choć Msza św. zawiera w sobie bogatą naukę dla wiernych, nie 
wydało się stosowne Ojcom, by była wszędzie odprawiana w języku narodowym. Dlatego więc zachowując 
wszędzie w każdym Kościele dawny obrządek, zatwierdzony przez Kościół rzymski, który jest matką i 
mistrzynią wszystkich kościołów, oraz aby owce Chrystusa nie cierpiały głodu i żeby nie było tak, by "dzieci 
proszące o chleb nie miały tego, kto by im go udzielił" [por. Lm 4,4 ], poleca święty Sobór pasterzom i 
wszystkim sprawującym pieczę nad duszami, by często w czasie odprawiania Mszy św. - czy to sami, czy 
przez kogoś innego - wyjaśniali niektóre teksty czytane podczas sprawowania Mszy i między innymi żeby 
wyjaśniali jakąś tajemnicę tej Najświętszej Ofiary, szczególnie w niedziele i święta. 
Rozdział IX. [Wstęp do kanonów]. - Ponieważ przeciw tej dawnej wierze, opartej na świętej Ewangelii, na 
tradycjach Apostołów i nauce świętych Ojców, rozsiewa się obecnie wielu błędów i wielu naucza wiele 
rzeczy różnych, i dyskutuje, [przeto] święty Sobór. po wielu i bardzo poważnych nad tymi rzeczami 
naradach, postanowił za jednogłośną zgodą wszystkich Ojców w następujących kanonach potępić i usunąć 
ze świętego Kościoła wszystko, co się sprzeciwia tej najczystszej wierze i świętej nauce. 
Kanony o najświętszej ofierze Mszy świętej 
Kan. 1. Jeśli ktoś twierdzi, że we Mszy św. nie składa się Bogu prawdziwej i właściwej ofiary albo że 
składanie ofiary nie jest niczym innym, jak podawaniem nam Chrystusa do spożycia - niech będzie 
wyłączony ze społeczności wiernych. 
Kan. 2. Jeśli ktoś twierdzi, że tymi słowy: "To czyńcie na moją pamiątkę" (Łk 22, 19; 1 Kor 11, 24] Chrystus 
nie ustanowił Apostołów kapłanami albo nie nakazał, by oni i inni kapłani ofiarowywali Jego ciało i krew - 
n.b.w. 
Kan. 3. Jeśli ktoś twierdzi, że ofiara Mszy św. jest tylko ofiarą pochwalną i dziękczynną albo jedynie 
prostym wspomnieniem ofiary dokonanej na krzyżu, ale nie ofiarą przebłagalną, albo że przynosi korzyść 
samemu tylko przyjmującemu i że nie powinna być ofiarowana za żywych i umarłych, za grzechy, kary, 
zadośćuczynienia i inne potrzeby - n.b.w. 
Kan. 4. Jeśli ktoś twierdzi, że ofiara Mszy św. jest bluźnierstwem przeciw najświętszej ofierze Chrystusa 
dokonanej na krzyżu albo że jej uwłacza - n.b.w. 
Kan. 5. Jeśli ktoś twierdzi. że oszustwem jest odprawiać Msze św. na cześć świętych i dla uzyskania ich 
wstawiennictwa u Boga, jak to zamierza Kościół - n.b.w. 
Kan. 6. Jeśli ktoś twierdzi, że Kanon Mszy zawiera błędy i że dlatego winien być zniesiony - n.b.w. 
Kan. 7. Jeśli ktoś twierdzi. że obrzędy, szaty i zewnętrzne znaki, jakich używa Kościół katolicki przy 
odprawianiu Mszy św., są raczej podnietą do bezbożności niż objawem pobożności - n.b.w. 
Kan. 8. Jeśli ktoś twierdzi, że Msze św., przy których sam tylko kapłan sakramentalnie komunikuje, są 
niedozwolone i dlatego powinny być zniesione - n.b.w. 
Kan. 9. Jeśli ktoś twierdzi, że liturgiczne zarządzenie Kościoła rzymskiego, według którego część kanonu i 
słowa konsekracji odmawia się po cichu jest godne potępienia albo że należy Mszę św. Odprawiać tylko w 

background image

języku narodowym, albo że nie należy dodawać wody do wina przy ofiarowaniu kielicha, jakby to było 
przeciwne ustanowieniu Chrystusa - n.b.w. 
Historia sakramentu pokuty dzielona jest na trzy okresy: 
Okres pokuty starożytnej (do VI-VII w.) 
Okres tzw. taryf pokutnych (do XII-XIII w.) 
Okres spowiedzi usznej (od. XIII w.) 
Okres pokuty starożytnej 
Początki do drugiej poł. II w. 
Praktycznie wszyscy pisarze tego okresu, jak Didache, Pasterz Hermasa, Listy Ignacego z Antiochii i in. 
wyrażają przekonanie, że grzechy ciężkie nie są rzadkie wśród chrześcijan. C. Vogel podaje spis dwunastu 
grzechów zaczerpnięty z pism nowotestamentalnych i ojców apostolskich: 
Nieczystość: cudzołóstwo, nierząd, pederastia, pożądliwość, słowa nieczyste 
Zabójstwo 
Bałwochwalstwo 
Magia 
Chciwość 
Kradzież 
Zawiść: zazdrość, zła żądza, miłość próżnej chwały, nienawiść 
Kłamstwo: fałszywe świadectwo, krzywoprzysięstwo, hipokryzja, obmowa 
Złość: gniew, buntowniczość, kłótliwość, perwersyjność, zły charakter, złe plotki, obraźliwe wyzwiska, 
krzywda, wprowadzanie w błąd. 
Pycha: zarozumiałość, próżność, arogancja. 
Niestałość i głupota 
Pijaństwo i nieumiarkowanie. 
Za te grzechy można było otrzymywać przebaczenie przez czynienie pokuty: modlitwa, łzy i prostracje, pos
i jałmużna. Spowiedzią, wyznaniem grzechów było samo podjęcie widocznej dla wszystkich pokuty, by 
oddać chwałę Bogu. Wyznanie swej grzeszności czyniono wspólnie zwłaszcza przed rozpoczęciem 
Eucharystii, dotyczyło to jednak lżejszych grzechów. Niekiedy zdarzały się publiczne wyznania grzechów, 
ale nie było to regułą. W przypadku cięższych grzechów, dochodziło do odsunięcia danego chrześcijanina od 
przystępowania do komunii, aż do czasu, gdy odbędzie pokutę proporcjonalną do swych złych czynów. Była 
ona nadawana przez głowę wspólnoty miejscowego Kościoła, czyli biskupa. Współcześnie nazywa się ją 
pokutą publiczną, co mylnie rozumiane jest z publicznym wyznaniem grzechów. Świadectwa z pierwszych 
wieków Kościoła wskazują, że najczęściej grzechy za które wyznaczano pokutę były znane jedynie samemu 
biskupowi. Charakter publiczny pokuty starożytnej należy rozumieć jako uczestnictwo modlitewne i 
wsparcie duchowe wspólnoty chrześcijańskiej udzielane grzesznikowi, nie zaś jako publiczne upokorzenie. 
Zdarzało się, że penitent czynił publiczną spowiedź. Zawsze jednak była to jego osobista, wolna decyzja, 
wynikająca z pobudek duchowych

[5]

. 

Dyscyplina pokutna w III wieku 
W tym okresie nastąpił kryzys monatnistyczny, który był reakcją na zbyt łagodne, według niektórych, 
traktowanie grzeszników. Chodziło o dopuszczanie upadłych po odbyciu pokuty, np. apostatów w wyniku 
prześladowań, którzy chcieli wrócić do Kościoła, do komunii. Było to niezgodnie, według krytyków, z 
wcześniejszą praktyką. Główną postacią tego kryzysu był Tertulian. Na ten okres przypada też spór 
Nowacjana z papieżem Korneliuszem oraz św. Cypriana z papieżem Stefanem. Również Hipolit Rzymski 
krytykował papieży za rozluźnianie dyscypliny pokutnej

[6]

. 

Pokuta kanoniczna od IV do VI w. 
Informacje na temat pokuty kanonicznej znajdujemy m.in. w homiliach Augustyna z Hippony oraz Cezarego 
z Arles.
 
Akta starożytnych synodów ukazują, że w Eucharystii uczestniczyli jedynie ci, którzy nie zgrzeszyli 
grzechami ciężkimi, zgodnie ze słowami 1 Listu Jana 3,6: Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z 
tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał

Do komunii nie był dopuszczony nikt, kto należał do stanu pokutników – aż do dnia, w którym biskup 
pojednał go ze wspólnotą Kościoła. Kanon 29 synodu w Epaone (517 r.) w Galii mówi o tym, że jedynie 
apostaci mają opuścić zgromadzenie razem z katechumenami przed rozpoczęciem części eucharystycznej 
zgromadzenia niedzielnego. Świadczy to prawdopodobnie o tym, że w Kościele starożytnym jedynie ta 

background image

grupa pokutników nie mogła być obecna podczas sprawowania liturgii Eucharystii. Pozostali pokutnicy 
uczestniczyli w liturgii, ale nie byli dopuszczeni do Stołu Pańskiego

[7]

. 

Okres tzw. taryf pokutnych 
Świadectwem nowego podejścia do praktyki pokutnej, był synod w Chalon-sur-Saône (644-655 r.). Biskupi 
stwierdzili, że jest rzeczą pożyteczną dla wiernych, by na tych, którzy zgrzeszyli biskup nałożył pokutę tyle 
razy, ile potrzeba (kanon 8). Ta praktyka pokuty wielokrotnej przeszła na kontynent z Wysp Brytyjskich, z 
kościołów iroszkockich i anglosaskich, które prawdopodobnie nie znały starożytnej praktyki pokutnej, w VI 
w.. N
owy sposób pokuty polegał na odbywaniu ustalonych czynów pokutnych za konkretne grzechy. 
Początki takiej pokuty miały miejsce w środowisku monastycznym. Poszczególnym grzechom były 
przypisane odpowiednie czyny pokutne - stąd nazwa "taryfy pokutne".

[8]

.Rozwój spowiedzi prywatnej, jako 

równoprawnej z pokutą publiczną, przypada na czasy Grzegorza Wielkiego. 
Okres spowiedzi usznej (od. XIII w.) W 1215 Sobór laterański IV wprowadził do dziś obowiązujące 
przepisy dotyczące pokuty, tj. obowiązek spowiedzi przynajmniej raz w roku w czasie wielkanocnym oraz 
tajemnicę spowiedzi. Dopiero w XVI w. wprowadzone zostały powszechne dziś konfesjonały. Dzisiejsze 
praktyki pokutne regulujOrdo Poenitentiae (1973). 
Ostatnie namaszczenie – sakrament chorych
Biblijne podstawy sakramentu: List Jakuba 5,14-15  
Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem 
w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił 
grzechy, będą mu odpuszczone.
 
Ewangelia według św. Marka 6,13  Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem 
i uzdrawiali

Rytuał Ostatniego Namaszczenia 
I. Od sakramentu Ostatniego Namaszczenia do Namaszczenia Chorych 
Rozważając najważniejsze i ostateczne rzeczy człowieka, Kościół zawsze szczególną troską otaczał ostatnią 
godzinę jego życia, która nazywaną „agonią”. Jest to słowo greckie i znaczy tyle, co „walka”: walka życia ze 
śmiercią, walka duszy z pokusami szatana, walka  – od której zależy ostateczny los ludzkiej duszy. Takim 
lękiem  przedśmiertelnym  był  ogarnięty  Pan  Jezus  w  Ogrodzie  Oliwnym  tuż  przed  rozpoczęciem  Swojej 
Męki,  a  anioł  z  nieba  wysłany  został,  ażeby  Go  pokrzepić.  Ale  też  właśnie  dlatego  Jezus  Chrystus  chciał 
człowiekowi przyjść z pomocą w tej doniosłej i trudnej chwili. Dlatego ustanowił na tę rozstrzygającą chwilę 
życia osobny sakrament: Ostatniego Namaszczenia. 
Udzielając  sakramentu  Ostatniego  Namaszczenia,  Kościół  nie  tylko  podsumowuje  niejako  swoją  naukę  o 
Rzeczach Ostatecznych zastosowanych do konkretnego życia umierającego człowieka, ale także wypełnia w 
najdoskonalszym stopniu swoje posłannictwo: przygotować ludzi do wieczności, otworzyć im bramy nieba. 
Zmiany  posoborowe  dotknęły  także  ten  sakrament,  i  to  do  tego  stopnia,  że  zmieniono  nawet  jego  nazwę. 
Nowatorzy podkreślają „teologiczną ważność” owych zmian, mających prowadzić do „zmiany mentalności 
zarówno ze strony kapłanów, jak i wiernych
”. „Odnowiony” sakrament został przedstawiony w Apostolskiej 
Konstytucji  Pawła  VI  Sacram  unctionem  infirmorum  30  listopada  1972  roku.  Nowy  Rytuał  Chorych  z  7 
grudnia 1972 został zaprezentowany przez ks. prałata Martimort, konsultanta Kongregacji ds. Kultu Bożego 
18 stycznia 1973

1

Poniżej postaramy się przedstawić przyczyny głębokich zmian co do skutku, podmiotu, 

materii i formy tego sakramentu. 
Przeanalizujemy  po  kolei  owe  4  istotne  punkty,  najpierw  przedstawiając  tradycyjną  naukę  Kościoła,  a 
następnie porównując ją z nowym obrzędem. 
II. Skutki sakramentu ostatniego namaszczenia 
Jakie  skutki  wywiera  Ostatnie  Namaszczenie?  Ostatnie  namaszczenie  1)  pomnaża  łaskę  uświęcającą;  2) 
podnosi  chorego  na  duszy  i  pomaga  mu  w  walce  z  pokusami,  zwłaszcza  w  chwili  zgonu;  3)  gładzi 
pozostałości  grzechów  i  odpuszcza  grzechy  powszednie,  a  nawet  śmiertelne,  gdy  chory  nie  mający 
świadomością  ich,  ma  przynajmniej  niedoskonały  żal  za  nie,  a  już  się  nie  może  spowiadać;  4)  czasem 
odwraca chorobę, jeżeli to jest z korzyścią dla duszy chorego

2

. 

Główny skutek sakramentu 
Św. Tomasz z Akwinu przypomina zasadę teologiczną w rozważaniu skutków sakramentów świętych: 
Każdy  z  sakramentów  ustanowiony  został  głównie  ze  względu  na  jeden  skutek,  chociaż  w  konsekwencji 
może  powodować  także  inne  skutki.  A  ponieważ  dany  sakrament  sprawia  taki  skutek,  jaki  jest  przezeń 
oznaczony, przeto należy szukać określenia jego głównego skutku na podstawie jego oznaczenia

3

. 

Odnośnie do sakramentu Ostatniego Namaszczenia pisze, że jest on 

background image

udzielany na sposób lekarstwa, jak chrzest na sposób obmycia. Tak więc, podobnie jak lekarstwo po to jest 
przygotowane, by usuwać chorobę, tak i ten sakrament ma za główny cel leczyć chorobę grzechu. Podobnie 
więc, jak chrzest jest rodzajem odrodzenia duchowego, a pokuta rodzajem zmartwychwstanie duchowego, 
tak  i  ten  sakrament  może  być  uważany  za  rodzaj  duchowego  uzdrawiania  lub  leczenia.  (...)  Stosuje  się 
przeciw chorobom osłabiającym człowieka duchowo do tego stopnia, że nie ma siły potrzebnej do uczynków 
życia łaski lub chwały. Te zaś choroby to nic innego, jak osłabienie i niedołęstwo jako pozostałość grzechu 
uczynkowego  lub  pierworodnego.  I  właśnie  przeciw  tym  słabościom  wzmacnia  człowieka  sakrament 
ostatniego namaszczenia

4

. 

Na czym polegają te „pozostałości grzechu”? Należy je rozumieć jako „duchową słabość, tkwiącą w samym 
umyśle; gdy się tę usunie, umyśl nie tak łatwo może skłaniać się do grzechu

5

. 

Drugorzędne skutki sakramentu 
a) Zmniejszanie kary doczesnej: 
Sakrament  Ostatniego  Namaszczenia  odpuszcza  kary  doczesne,  które  za  grzechy  popełnione  winniśmy 
odcierpieć  tu  na  ziemi,  albo  w  czyśćcu.  Część  tych  kar  doczesnych  darowuje  Sakrament  Pokuty,  a  część 
odpuszcza  Sakrament  Ostatniego  Namaszczenia.  Oczywiście  sam  tylko  Bóg  wie,  ile  tych  kar  doczesnych 
bywa nam odpuszczone. Jedno jest jednak pewne: im doskonalszy jest żal za grzechy, im większa miłość ku 
Bogu i poddanie się Jego świętej woli, tym więcej kar doczesnych bywa nam darowanych

6

. 

b) Odpuszczenie grzechów powszednich, a nawet śmiertelnych w pewnych okolicznościach: 
Sobór  Trydencki  uczy,  że  „to  namaszczenie  usuwa  winy,  jeśli  są  jeszcze  do  odpokutowania,  oraz 
pozostałości grzechu

7

. Św. Tomasz z Akwinu wyjaśnia: 

Ponieważ ów skutek wzmacniający (główny skutek sakramentu – przyp. K. S.) dokonuje się przez łaskę, zaś 
łaska nie może istnieć tam, gdzie jest grzech, przeto wynika stąd, że jeśli sakrament ten napotyka w duszy 
grzech śmiertelny lub powszedni, usuwa go drogą konsekwencji co do winy, jeśli tylko ten, kto  sakrament 
przyjmuje,  nie  stawia  temu  przeszkody.  (...)  Dlatego  to  św.  Jakub  o  odpuszczeniu  grzechów  mówi 
warunkowo:  Jeśli  ma  grzechy,  będą  mu  odpuszczone,  mianowicie  co  do  winy.  (...)  A  zatem  należy 
przyjąć,  że  główny  skutek  tego  sakramentu  polega  na  odpuszczeniu  grzechów  co  do  pozostałości 
grzechowych, a także drogą konsekwencji co do winy, jeśli takowa zostaje w duszy

8

. 

Ostatnie  Namaszczenie  jest  sakramentem,  który  można  owocnie  przyjąć  tylko  w  stanie  łaski  uświęcającej. 
Jeśli chory znajduje się w stanie grzechu ciężkiego, trzeba, aby się wyspowiadał lub przynajmniej wzbudził 
akt  doskonałego  żalu.  Jednak  zdarza  się,  że  chory  już  nie  ma  sił  ani  do  spowiedzi  ani  do  wzbudzenia 
doskonałego  aktu  żalu.  Wtedy  Sakrament  ten  opuszcza  nawet  grzechy  śmiertelne,  a  tym  bardziej 
powszednie,  pod  warunkiem,  że  chory  ma  niedoskonały  żal  za  grzechy  (z  bojaźni  przez  karą  Bożą 
piekielną). 
c) Przywracanie zdrowia ciała, jeśli jest to korzystne dla duszy chorego: 
Główną dla człowieka rzeczą nie jest życie doczesne, ale żywot wieczny; więc o ile zdrowie ciała jest dla 
prawdziwego dobra naszego pożyteczne, o tyle też sakrament Namaszczenia moc swą okazuje

9

. 

Skutki namaszczenia wg doktryny posoborowej 
Ks.  Martimort,  oficjalny  konsultant  Kongregacji  Kultu  Bożego,  podkreśla,  że  Sobór  Watykański  II  oraz 
Paweł  VI  w  konstytucji  Sacram  unctionem  wyraźnie  przedkładali  termin  „namaszczenie  chorych”  nad 
tradycyjną  nazwą  „Ostatnie  Namaszczenie”,  i  że  to  jest  „więcej  niż  sprawa  słownictwa”.  Chodzi  tu  o 
dowartościowanie prawie zapominanego skutku „łaski zbawienia, wzmacniania i ulżenia”. Nowy obrządek 
odnalazł  rzekomo  obecnie  swe  pierwotne  i  wyraziste  znaczenie:  „Olej  przecież  jest  poświęcony  przed 
wszystkim,  aby  dać  zdrowie  i  uzdrowić  chorobę

10

. W  tym  celu  zostały  zmienione  zarówno  materia jak i 

forma  sakramentu, nawet osoby, którym ten  sakrament jest udzielany (podmiot  sakramentu), są inne niż w 
poprzednim rycie. 
Przeciw  temu  niezmienna  nauka  Kościoła  głosi,  że  pierwszy  i  główny  skutek  sakramentu  jest  skutkiem 
duchowym. Uzdrowienie lub ulżenie cierpieniu chorego może być także skutkiem Ostatniego Namaszczenia, 
lecz skutek ten nie jest ani bezpośrednim, ani powszechnym: 
Nie jest skutkiem bezpośrednim: jeśli Bóg uzdrowi ciało, to tylko po to, aby wzmocnić duszę. 
Nie jest skutkiem powszechnym: uzdrowienie ciała nastąpi tylko wtedy, jeśli będzie to pożyteczne dla duszy. 
Najczęściej  zresztą  nie  ma  tego  skutku,  jednak  udzielenie  Sakramentu  osiąga  całkowicie  swój  cel: 
przygotowuje chrześcijanina do dobrej śmierci. 
III. Podmiot sakramentu 
Tego  Sakramentu  można  udzielić  każdemu  katolikowi,  który  przyszedł  do  używania  rozumu,  a  z  powodu 
choroby lub starości znajduje się w niebezpieczeństwie śmierci

11

. 

background image

Całe życie człowieka to niekończąca się walka między dobrem a złem, między światłością a ciemnością. Ale 
u  kresu  naszych  ziemskich  dni  walka  ta  niesłychanie  przybiera  na  sile.  Jak  trudno  w  tym  decydującym 
momencie  choremu  walczyć,  skoro jego  siły  i  cielesne  i duchowe  są  poważnie  osłabione.  Otóż  właściwej 
pomocy  udziela  w  tym  ważnym  momencie  właśnie  sakrament  Ostatniego  Namaszczenia,  broniący  przed 
upadkiem na duchu i rozpaczą. Jest on 
ostatnim możliwym zabiegiem stosowanym przez Kościół, przysposabiającym bezpośrednio do wejścia do 
chwały. Dlatego należy go udzielać tylko chorym bliskim odejścia z powodu choroby mogącej sprowadzić 
zgon i zachodzi obawa niebezpieczeństwa

12

. 

Sobór Florencki i Sobór Trydencki uczą tego samego

13

. 

Nowe  Ordo  unctionis  infirmorum  zawiera  dwa  obrzędy  namaszczenia  chorych:  zwykły  ryt  oraz  rytuał  dla 
tych,  którzy  są  w  „bliskim  niebezpieczeństwie  śmierci”.  Pierwszy  rytuał  przewiduje  wyraźnie  przypadek 
chorego,  który  sam  może  przyjść  do  kościoła

14

.  Nowy  KPK  w  łacińskim  oryginale  stwierdzi,  że  można 

udzielić namaszczenia temu, który na skutek choroby lub starości zaczyna bywać w niebezpieczeństwie (in 
periculo incipit versari
)

15

. W tym sensie wprowadzono na całym świecie tzw. „nabożeństwa dla chorych” 

ze  zbiorowym  udzieleniem  „namaszczenia  chorych”  każdemu,  który  staje  przed  kapłanem.  Taka 
„interpretacja”  nowego  obrządku  jest  prawdziwą  zmianą  podmiotu  sakramentu,  która  może  mieć  głębokie 
konsekwencje dla jego ważności. Jeśli próbuje się udzielić  sakramentu niewłaściwej osobie (np. sakrament 
kapłaństwa niewieście lub sakrament małżeństwa kapłanowi, który nie otrzymał dyspensy), nie tylko jest on 
w tym przypadku nieważny, ale popełnia się ciężki grzech świętokradztwa. 
IV. Materia Ostatniego Namaszczenia 
1. Dalsza materia 
Według Tradycji trzy rzeczy są potrzebne, aby ustalić dalszą materię sakramentu ostatniego namaszczenia: 
(a) olej oliwny, (b) poświęcony przez biskupa, (c) w celu wytworzenia materii sakramentu. 
(a)  olej  oliwny:  „Piątym  sakramentem  jest  Ostatnie  Namaszczenie,  którego  materia  jest  olejem  oliwnym 
poświęconym przez biskupa

16

. Katechizm Rzymski bliżej wyjaśnia: „nie z ladajakiej tłustej i grubej natury, 

ale  tylko  z  owocu  drzew  oliwnych  wyciśniona

17

.  Słowo  używane  przez  św.  Jakuba  αλειψαντεσ  ελαιο, 

ungentes  oleo,  nie  zostawia  najmniejszej  wątpliwości:  ελαξα  znaczy  ‘drzewo  oliwne’  oraz  ‘oliwę’,  ελαιον 
znaczy ‘olej z oliwy’. Kościół mówiąc o „oleju” rozumiał bez wyjątku, że chodzi o olej oliwny. 
Konstytucja  apostolska  Sacram  unctionem  natomiast  stwierdza,  że  odtąd  można  w  niektórych 
okolicznościach używać innego oleju, który jednak musi być wydobywany z roślin (quod tamen ex plantis 
sit expressum
). 
Jest  to  zerwanie  ze  stałą  tradycją  wyrażoną  przez  zwyczajne  i  nadzwyczajne  Magisterium.  Dlatego 
zaprowadzenie  wolności  w  używania  oleju  m.in.  z  orzechów,  bawełny,  kukurydzy,  ze  słonecznika  etc. 
wprowadza poważną wątpliwość o ważności sakramentu (skoro nikt nie ma prawa zmienić materii i formy 
sakramentów). 
Uzasadniając  te  zmiany  Paweł  VI  odwołuje  się  do  sytuacji,  gdy  nie  ma  oleju  z  oliwy,  mówi  o  różnych 
rejonach świata, gdzie bardzo trudno go znaleźć. Lecz: 
Wielkiemu niebezpieczeństwu powinno odpowiadać lekarstwo powszechnie dostępne. Otóż oliwa nie należy 
do  lekarstw  tego  rodzaju,  ponieważ  nie  wszędzie  się  znajduje.  Wydaje  się  więc,  że  skoro  ci,  którzy 
opuszczają  ten  świat,  znajdują  się  w  największym  niebezpieczeństwie,  olej  z  oliwek  nie  jest  materią 
odpowiednią do tego sakramentu. 
Tej obiekcji św. Tomasz odpowiada: 
Jakkolwiek oliwki nie wszędzie rosną, jednak oliwę łatwo można sprowadzić. Ponadto ten sakrament nie jest 
tak konieczny, aby ci, który opuszczają to życie, nie mogli być bez niego zbawieni

18

. 

Nie wydaje się, by dziś trudniej było sprowadzić olej z oliwek niż w czasach św. Tomasza. Nie sposób zatem 
zrozumieć przyczyny owej zmiany, przez którą ryzykuje się nieważność sakramentu. 
(b)  poświęcony  przez  biskupa:  Poświęcenie  oleju  jest  konieczne  do  ważności  materii

19

.  Olej  musi  być 

poświęcony  przez  biskupa  (lub  przez  kapłana,  któremu  ta  władza  została  udzielona  przez  Stolicę 
Apostolską). Na pytanie: „Czy w przypadku konieczności proboszcz może dla ważności sakramentu używać 
olej  przez  niego  samego  poświęcony?
”,  Święte  Oficjum  dało  odpowiedź  negatyw

20

.  Podobnych 

odpowiedzi udzielało Św. Oficjum kilkakrotnie

21

. 

Nowy  Kodeks  Prawa  Kanonicznego  (kan.  999)  ustanowił  całkiem  nową  normę:  Może  poświęcić  olej  „
razie konieczności każdy prezbiter, jednak tylko w czasie sprawowania sakramentu
” (ust. 2). 
Dlaczego Kościół zawsze rezerwował poświęcenie oleju dla samego biskupa? 
Św. Tomasz wyjaśnia: 

background image

Szafarz danego  sakramentu nie wywołuje skutku tego  sakramentu  mocą własną, jakoby był jego głównym 
sprawcą,  lecz  mocą  własną  samego  sakramentu,  którego  jest  szafarzem.  Otóż  ta  skuteczność  sakramentu 
pochodzi  najpierw  od  Chrystusa,  od  którego  zstępuje  kolejno  na  innych,  mianowicie  na  lud  za 
pośrednictwem  ministrów  udzielających  sakramentów  oraz  na  ministrów  niższych  za  pośrednictwem 
wyższych,  którzy  poświęcają  materię.  Dlatego  to  we  wszystkich  sakramentach,  które  wymagają  materii 
poświęconej,  pierwsze  poświęcenie  bywa  dokonywane  przez  biskupa,  podczas  gdy  właściwego  użycia  tej 
materii  dokonuje  kapłan.  W  ten  sposób  jest  widoczne,  że  władza  kapłana  wypływa  z  władzy  biskupiej, 
stosownie  do  słów  psalmu:  Jako  olejek  na  głowie  (tzn.  Chrystusa),  który  (najpierw)  spływa  na  brodę 
Aarona
 (biskupa, a następnie) na skraj odzienia

22

. 

Stolica  Apostolska  niewątpliwie  może  dać  szczególne  władze  każdemu  kapłanowi  mocą  prawa,  jednak 
wobec  wyjaśnienia  św.  Tomasza  łatwo  można  zauważyć,  że  przez  nowe  rozporządzenie  wyeliminowano 
aspekt hierarchiczny Kościoła, jasno wyrażany przez zależność kapłana od swego biskupa. 
(c)  w  celu  wytworzenia  materii  sakramentu  (ad  hoc  benedictum

23

):  wg  tradycyjnego  Pontificale 

Romanum  biskup  egzorcyzmuje  olej  i  błogosławi  go  w  formie  modlitwy  błagalnej,  wymieniając  główne 
skutki  sakramentu  (namaszczenie  duszy,  aby  stała  ona  godnym  mieszkaniem  Ducha  Świętego;  niebieskie 
lekarstwo dla duszy i ciała). W poświęceniu wg nowego rytu zniesiono egzorcyzm a nacisk jest położony na 
skutek cielesny sakramentu. 
Taki  nacisk  na  skutki  cielesne  może  wprowadzić  wątpliwość  co  do  ważności  sakramentu,  szczególnie  w 
niektórych  przypadkach,  mianowicie  ze  względu  na  intencję  celebransa,  który  może  ma  za  cel  „modlitwę 
uzdrawiania”,  jak  to  się  praktykuje  u  charyzmatyków.  Nie  należy  zapominać,  że  wielka  część  młodych 
kapłanów i seminarzystów pochodzi z ruchów charyzmatycznych. 
2. Bliższa materia 
Kapłan  Olejem  Chorych  namaszcza  te  części  ciała  chorego,  które  są  narzędziami  naszych  zmysłów, 
mogących  służyć  do  grzeszenia,  a  więc  oczy,  uszy,  nozdrza,  usta,  ręce  i  nogi.  Św.  Tomasz  wyjaśnia: 
Wiemy, że całe nasze poznanie ma swe źródło w zmysłach, a ponieważ namaszczenie ma być dokonane tam, 
gdzie  jest  w  nas  pierwsze  źródło  grzechu,  stąd  więc  namaszcza  się  narządy  zmysłów

24

.  Sobór  Florencji 

potwierdza tą naukę w dekrecie do Ormian

25

. 

Tylko  w  przypadku  najwyższej  konieczności  wystarczy  jedno  namaszczenie  (na  czole),  jednak  jeśli 
konieczność minie, trzeba uzupełnić ryt i dokonać pozostałych namaszczeń. 
Także w tej sprawie nowatorzy uważali za konieczne zmienić ryt i prowadzić „pewne uproszczenia

26

. Ks. 

Martimort tak wyjaśnia tę zmianę: 
Między  mnóstwem  namaszczeń  przewidzianych  w  rytuale  ze  średniowiecza  a  uproszczonym  znakiem 
jedynego namaszczenia w przypadku konieczności, trzeba było znaleźć pośrednie rozwiązanie: normalny ryt 
przewiduje  teraz  dwa  namaszczenia,  jedno  na  czole  i  jedno  na  ręce...  Rytuały  partykularne  mogą  zresztą 
zastosować namaszczenia w inny sposób, według zwyczajów różnych ludów

27

. 

Oczywiście, zmiana ta nie prowadzi do nieważności sakramentu. 
Rozważając jednak nieskończoną świętość każdego z sakramentów, wyrażoną w „znaku sakramentalnym”, 
tzn. czynności, która ma oznaczać udzieloną szczególną łaskę, trzeba powiedzieć, że powód do ww. zmian 
(„znaleźć pośrednie rozwiązanie”) nie jest rzeczą poważną i niegodną świętości obrządku. 
V. Forma Ostatniego Namaszczenia 
Forma tradycyjna: 
Formą  Ostatniego  Namaszczenia  są  słowa,  jakich  kapłan  używa  przy  akcie  namaszczenia  „Niech  wezwie 
kapłanów Kościoła i niech się modlą nad nim (...) a modlitwa wiary wybawi chorego (Jk 5, 15)
”. Nie ma 
dokumentu, z którego wynika, jakich słów używali Apostołowie udzielając tego sakramentu. Nie wiadomo 
też,  czy  Pan  Jezus  sam  ustanowił  jakąś  formę,  czy  upoważnił  Apostołów  do  sformułowania  modlitwy

28

która oznacza wywołany skutek namaszczenia. Z tego powodu w różnych obrzędach znajdują się rozmaite, 
lecz  w  swej  istocie  tożsame,  słowa  sakramentalne

29

.  W  Kościele  Rzymskim  używana  jest  od  dawna 

modlitwa błagalna, odmawiana przez kapłana przy każdym namaszczeniu: 
Przez  to  święte  namaszczenie  i  przez  najdobrotliwsze  miłosierdzie  Swoje  nich  ci  odpuści  Pan,  cokolwiek 
przewiniłeś wzrokiem... słuchem... powonieniem... smakiem... mówieniem... dotykaniem... i chodzeniem. 
Św. Tomasz uczy: 
Modlitwa,  o  której  mówiliśmy,  jest  formą  odpowiednią  dla  tego  sakramentu,  ponieważ  wzmiankuje 
równocześnie  i  sam  sakrament,  gdy  mówi  przez  to  święte  namaszczenie,  i  to,  o  co  chodzi  w  tym 
sakramencie, mianowicie miłosierdzie Boże; i wreszcie jego skutek: odpuszczenie grzechów

30

. 

Forma posoborowa 

background image

Dlaczego  także  formę  tego  sakramentu  nowatorzy  posoborowi  chcieli  zmienić?  Konstytucja  apostolska 
Sacram unctionem stwierdza: 
Uznaliśmy  za  właściwe  zmienić  formułę  sakramentalną,  aby  skutki  tego  sakramentu  były  lepiej  wyrażone 
przez używanie słów św. Jakuba. 
Ks. Martimort tłumaczy te słowa następująco: 
Sakrament ten jest przeznaczony, aby dać choremu łaski właściwe jego stanowi,  mianowicie te łaski, które 
opisuje św. Jakub apostoł w V rozdziale swego listu, cytowanym powszechnie przez Magisterium i liturgię: 
„Modlitwa wiary wybawi chorego i ulży mu Pan: a jeśli był w grzechach, będą mu odpuszczone”. Rytuał 
łaciński  pochodzący  ze  średniowiecza  oczywiście  był  ogólnie  wierny  tej  doktrynie,  lecz  formuła 
towarzysząca  każdemu  namaszczeniu  wyrażała  tylko  jeden  ze  skutków  sakramentu:  (...)  aspekt  przede 
wszystkim pokutny. (...)  
Pierwsza  i  najważniejsza  reforma  nowej  konstytucji  Pawła  VI  polega  właśnie  na  zmianie  formuły 
sakramentalnej,  opartej  na  tekstach  św.  Jakuba  i  soboru  Trydenckiego:  „Per  istam  sanctam  Unctionem  et 
suam piissimam misericordiam, adiuvet te Dominus gratia Spiritus Sancti. R. Amen. Ut a peccatis liberatum 
te salvet atque propitius allevet. R. Amen
”. Uwydatnia to dwie istotne prawdy: pierwszą, że udzielona łaska 
jest dziełem Ducha Świętego, drugą, że sakrament namaszczenia jest lekarstwem dla duszy i dla ciała; jeśli 
istnieje  skutek  pokutny,  który  może  nawet  zastąpić  sakrament  pokuty,  gdyby  on  był  niemożliwy  (do 
udzielenia), to przede wszystkim przynosi łaskę zbawienia, pociechy i ulgi

31

. 

Ks.  Bugnini  mówi  o  „znakomitych  zmianach  w  rycie”  ostatniego  namaszczenia,  „wyrażających  w  lepszy 
sposób  skutek  sakramentu,  polegający  na  udzieleniu  choremu  łask  właściwych  do  jego  stanu
”,  i  tak 
komentuje nową formułę

32

: 

Pierwsza  część  formuły  jest  wzięta  z  rzymskiej  formy  używanej  od  XIII  wieku:  „Przez  to  święte 
namaszczenie  i  przez  najdobrotliwsze  miłosierdzie”.  Pozostała  część  tekstu  pochodzi  od  Soboru 
Trydenckiego  oraz  listu  św.  Jakuba.  (...)  W  formułowaniu  tekstu  została  uwzględniona  poprawka 
wprowadzona przez Neo-Wulgatę, mówiąc allevet zamiast alleviet, co lepiej tłumaczy greckie słowo εγερει
które  znaczy  właśnie  ‘podnosić’,  ‘podnieść  kogoś  na  nogi’,  ‘pociągać  wzwyż’.  W  ten  sposób  dobrze 
wyrażone jest znaczenie duchowe oraz fizyczne sakramentu. 
Odpowiedź 
1. Nowatorzy odwołają się do Soboru Trydenckiego aby uzasadnić zmiany formy sakramentu. Jednak Sobór 
ten uczy: 
Owocem  bowiem  (res)  jest  łaska  Ducha  Świętego.  Jego  to  namaszczenie  usuwa  winy,  jeśli  są  jeszcze  do 
odpokutowania,  oraz  pozostałości  grzechu;  przynosi  pociechę  (alleviat)  duszy  chorego  i  umacnia, 
wzbudzając  w  niej  wielka  ufność  w  miłosierdzie  Boże.  Tą  ufnością  pocieszony  chory  łatwiej  znosi 
dolegliwości  choroby  i trudy,  swobodniej  opiera się pokusom  szatana,  czyhającego  na  piętę  (Rdz  3,15), a 
niekiedy odzyskuje zdrowie ciała, jeśli to jest przydatne do zbawienia duszy

33

. 

Jeśli ktoś twierdzi, że święte  namaszczenie chorych nie udziela łaski ani nie odpuszcza grzechów, ani nie 
przynosi  ulgi  chorym,  lecz  już  ustało,  jak  gdyby  tylko  niegdyś  było  łaską  uzdrowień  –  niech  będzie 
wyklęty

34

. 

Właściwym i istotnym efektem tego sakramentu nie jest, jak twierdzą nowatorzy, fizyczna ulga i pociecha 
chorego, darowanie win i wlanie ufności w miłosierdzie Boże w ostatniej walce. 
2. Nowatorzy chcą rzekomo lepiej wyrazić skutki tego sakramentu, jako że stara forma wyraża tylko jeden z 
nich  (pokutny),  nie  ma  zaś  wzmianki  o  ulżeniu  fizycznym,  o  którym  mówi  przecież  sam  św.  Jakub: 
Modlitwa pełna wiary uzdrowi chorego”. Wobec tej obiekcji już św. Tomasz odpowiedział: 
Forma sakramentu powinna wyrażać skutek główny, będący zawsze wynikiem mocy sakramentu. Otóż tym 
skutkiem  głównym  nie  jest  tu  bynajmniej  zdrowie  cielesne,  jakkolwiek  bywa  niekiedy,  że  i  ona  powraca 
choremu

35

. 

Uzdrowienie  ciała  i  fizyczne  ulżenie  same  w  sobie  nie  są  bezpośrednim  i  jakby  odrębnym  skutkiem  tego 
sakramentu, a jedynie warunkowym: 
Ostatnie namaszczenie nie sprawia uleczenia ciała mocą właściwości naturalnej materii, lecz mocą Boską, a 
ta działa rozumnie. A ponieważ w swym działaniu rozum nigdy nie sprowadza skutku drugorzędnego, chyba 
gdy tenże sprzyja skutkowi pierwszorzędnemu; dlatego z tego sakramentu nie zawsze wynika uzdrowienie 
ciała, chyba że to jest potrzebne do zdrowia duchowego

36

. 

3. Posoborowa zmiana formy sakramentu ma w sposób oczywisty za cel kłaść nacisk na „ziemski” wymiar 
„fizycznego ulżenia”. Nowa forma sama w sobie na pewno jest ważna, lecz odsunięcie na dalszy plan myśli 
o udzieleniu szczególniej łaski w ostatniej i decydującej walce, o „darowaniu win i pozostałości grzechu”, i 

background image

to  na  rzecz  polepszenia  ziemskiego  życia  wpływa  bardzo  niebezpiecznie  na  intencję  udzielającego 
sakramentu, co potwierdzają praktyki charyzmatycznego pochodzenia, podczas których następuje całkowita 
defiguracja sakramentu: namaszczenie staje się rytem „charyzmatu uzdrowienia”. 
VI. Wniosek 
Zmiany  rytuału  sakramentu  Ostatniego  Namaszczenia  dotyczą  jego  czterech  zasadniczych  elementów: 
podmiotu (osoby przyjmującej sakrament), materii, formy i konsekwentnie jego skutków. Potwierdza to ks. 
prałat Martimort: 
Podkreślamy  ważność  teologiczną,  duchową  i  duszpasterską  powziętych  decyzji,  ponieważ  mają  w  wielu 
przypadkach  pociągać  za  sobą  zmianę  mentalności  u  kapłanów  i  wiernych,  i  dlatego  wymaga  to 
intensywnego starania katechetycznego. 
W  rzeczywistości  zmiana  mentalności  władz  rzymskich  pociągnęła  za  sobą  ważne  reformy  teologiczne, 
duchowne  i  duszpasterskie,  które  w  wielu  przypadkach  czynią  ważność  sakramentu  Ostatniego 
Namaszczenia wątpliwą: uczą oni mianowicie, że „jest przeznaczony aby dać choremu łaski właściwe jemu 
stanowi
”  oraz  że  „przynosi  przede  wszystkim  łaskę  zbawienia,  pociechy  i  ulgi”.  W  ten  sposób  nowatorzy 
zmieniają: 
podmiot  sakramentu  –  mówiąc,  że  „można  udzielić  namaszczenia  chorych  wiernemu,  który  osiągnąwszy 
wiek rozumu zaczyna być w niebezpieczeństwie z powodu choroby czy z powodu starości
” 
dalszą  materię  w  dwojaki  sposób:  samą  materię  oraz  poświęcenie  jej,  skoro  „olej  jest  poświęcony  przede 
wszystkim po to, by namaszczenie nim dało zdrowie i uwolniło od cierpienia
” 
bliższą materię: „Sobór Watykański II życzył sobie, by liczba namaszczeń była zastosowana do okoliczności” 
i  by  „znaleźć  pośrednie  rozwiązanie”  między  jednym  namaszczeniem  (w  przypadku  konieczności)  a 
wieloma (wg tradycyjnego rytuału). 
formę: ks. Bugnini pisał, że „zmianę formuły sakramentalnej wprowadza się, aby w sposób bardziej jasny 
wyrażała ona [forma] skutek sakramentu, który jest udzieleniem choremu łask, stosownie do jego stanu
” 
To  nowe  ujęcie,  choć  nie  pozwala  na  stwierdzenie  nieważności  namaszczeń  udzielonych  według  nowych 
warunków,  prowadzi  nieodparcie  do  wniosku,  że  są  one  w  wielu  przypadkach  wątpliwe,  skandaliczne  i 
niedozwolone.  Nie  będzie  rzeczą  trudną  udowodnienie,  że  w  intencji  wielu  nowatorów  i  posoborowych 
duchownych sakrament Ostatniego Namaszczenia przemienił się w sakramentalium namaszczenia chorych. 
Posoborowa reforma tego sakramentu jest kolejnym krokiem w kierunku wyeliminowania z życia Kościoła 
tego, co Pan Jezus nazywał unum necessarium – jedynie ważnym, tzn. troski o dobrą śmierć i należyte do niej 
przygotowanie. Narzucone zmiany krzywdzą przede wszystkim umierających, potencjalnie pozbawiając ich 
ustanowionego przez Chrystusa środka zaradczego w najważniejszej dla nich chwili życia. 
Kształtowanie  się  urzędu  kapłańskiego  w  Kościele  od  czasów  Chrystusa  do  nauki  o  sakramencie 
kapłaństwa Soboru Trydenckiego. 

 

Ustanowienie podczas Triduum Paschalnego w Wielki Czwartek w raz z Eucharystią 

 

Kapłaństwo pojmują przeciwnicy nie jako służbę Słowa i podawanie innym sakramentów, lecz jako służbę 
spełniania ofiary, jak gdyby musiało być w Nowym Testamencie kapłaństwo podobne do lewickiego, które 
by składało ofiary za lud i wyjednywało dla innych odpuszczenie grzechów. 

 

Kapłaństwo Jezusa Chrystusa jest jedno dzięki tej jednej ofierze Jezusa na krzyżu. 

 

Luter odrzucił sakramentalność kapłaństwa. Przyjął powszechne kapłaństwo wiernych. Na mocy tego 
powszechnego kapłaństwa wierny może chrzcić. 
Biblijne podstawy sakramentu święceń  
Powszechne kapłaństwo wiernych w listach św. Pawła Św. Paweł: „Czyż nie wiecie, żeście świątynią 
Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia 
Boga jest święta, a wy nią jesteście

‖. „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże abyście dali 

ciała swoje na ofiarę żywa, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej

‖. Tak więc 

całe życie chrześcijanina winno być jedną liturgią Bożą. Apokalipsa, gdy mówi a Jezusie Chrystusie, który 
„uczynił nas królestwem - kapłanami

‖ (1,6n), albo o Baranku który uczyni nas Bogu naszemu królestwem i 

kapłanami (5,10) Do kategorii podobnych wypowiedzi należy zaliczy werset: „Błogosławiony i święty, kto 
ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga; lecz będą kapłanami 
Boga i Chrystusa

‖ (20,6). Wszystkie trzy teksty Apokalipsy godność kapłańską wiernych wiążą, w sposób 

przyczynowy ze zbawczym dziełem Chrystusa. Różnica między prezbiteratem a episkopatem Teologowie 
scholastyczni różnicę widzieli tylko w płaszczyźnie jurysdykcji. Św. Hieronim urząd prezbiterów zrównał z 
episkopami, rozróżniając między nimi tylko w kwestii jurysdykcji, większej u biskupów. Ten sposób 
widzenia rzeczy zapanował w całej teologii Zachodu. który to pogląd w wielu teologicznych podręcznikach 

background image

przetrwał aż po Drugi Sobór Watykański. Sobór Trydencki mówi natomiast o episkopacie jako najwyższym 
stopniu kapłaństwa. l: „Jeśli ktoś twierdzi, że biskupi nie są wyżsi od kapłanów, albo że nie mają władzy 
bierzmowania i udzielania święceń, albo że władza, którą mają, jest im wspólna z kapłanami..., n.b.w.

‖. 

Wedle Drugiego Soboru Watykańskiego biskupi posiadają pełnię sakramentu kapłaństwa: w ten sposób 
uniknięto mówienia o wyższości ich kapłaństwa: „Sobór święty uczy, że „przez konsekrację biskupią udziela 
się pełni kapłaństwa, która nazywana jest... pełnią świętego posługiwania

‖. Przez włożenie rąk i przez słowa 

konsekracji udzielana jest laska Ducha Świętego i wyciskane święte znamię, tak że biskupi w sposób 
szczególny i dostrzegalny przejmują rolę samego Chrystusa, Mistrza, Pasterza i Kapłana, i w Jego 
zastępstwie działają. Niezwykle trudne natomiast pozostaje nadal rozróżnienie między święceniami 
kapłańskimi a biskupimi. Z całą pewnością obstawać można tylko przy wyższej wła-dzy jurysdykcji. 
Relacja między święceniami i jurysdykcją Rozróżnienia pomiędzy władzą święceń a władzą pasterską nie 
ma ani w Piśmie Świętym, ani w całym Kościele starożytnym, po dziś dzień specyfikacja ta nie istnieje także 
w Kościołach Wschodu. Przeciwko heretyckim donatystom św. Augustyn utrzymywał, że święcenia 
upadłych pozostają obiektywnie ważne. Z rozróżnienia, że odpadły zachował święcenia a tracił jurysdykcję, 
wnioskowano o rozróżnialności między władzą święceń a jurysdykcją w ogóle. 
1. ŚW. KLEMENS: List do Koryntian (ok. 96) Jeśli zajrzymy w głębię myśli Bożej, to dojdziemy do 
wniosku, że Pan zarządził, by składano ofiary i sprawowano święte obrzędy, lecz nie według postanowienia 
własnej fantazji i bez ładu, ale w określonych czasach i godzinach. A gdzie i przez kogo mają być 
odprawiane, to dam ustanowił swoją najwyższą wolą, aby wszystko odbywało się w sposób godny i święty, i 
z dobrej woli, aby z Jego wolą się spotkało. Apostołowie zostali posłani z Ewangelią do nas od Chrystusa, 
Chrystus przyszedł od Boga. Chrystus więc jest od Boga, a Apostołowie do Chrystusa. 2. „Statuata 
Ecclesiae Antiqua

 - wiek V Jest to zbiór kanonów dyscyplinarnych szczególnie o obowiązkach biskupów i 

duchowieństwa. pochodzi z południowej Galii. „Kiedy święci się diakona, niech biskup sam włoży na niego 
rękę, ponieważ święcenie jego nie zmierza do kapłaństwa, ale do służby ołtarza

‖. 3. Grzegorz IX: List do 

Olafa Przy święceniach kapłanów i diakonów stosuje się dla nich włożenie rąk przez fizyczne dotknięcie 
według obrzędu zarządzonego przez Apostoła /1Tm 4,14/ 4. XVII Sobór Powszechny, Florencki Szóstym 
sakramentem są święcenia. Materią jego jest to, co się [kandydatowi] podaje, aby mu udzielić święceń. 
Prezbiterat jest przekazany przez dotknięcie kielicha z winem i pateny z chlebem, diakonat przez podanie 
księgi Ewangelii, subdiakonat - pustego kielicha przykrytego pustą pateną. 5. XIX Sobór powszechny, 
trydencki 
I. Ofiara i kapłaństwo z Bożego zrządzenia tak są ze sobą złączone, że istniały w każdym Prawie. 
Gdy więc w Nowym Przymierzu Kościół katolicki otrzymał z ustanowienia Pana widzialną świętą ofiarę 
Eucharystii, to trzeba także wyznawać, że jest w nim nowe, widzialne i zewnętrzne kapłaństwo.  
III. Poprzez święcenie, którego udziela się przez słowa i znaki zewnętrzne, zostaje dana łaska. Nikt zatem nie 
powinien wątpić, że święcenia są prawdziwe i właściwie jednym z siedmiu sakramentów Kościoła świętego. 
Mówi bowiem Apostoł: „Napominam Cię, abyś rozbudzał łaskę Bożą, która jest w tobie przez włożenie 
moich rąk. 151  
IV. Zatem święty Sobór oświadcza, że do tego hierarchicznego urzędu oprócz innych kościelnych stopni 
należą przede wszystkim biskupi, którzy przyszli w miejsce Apostołów jako ich następcy. Są oni wyżsi od 
prezbiterów, mogą udzielać sakramentu bierzmowania, wyświęcać sługi Kościoła i spełniać liczne inne 
czynności, których to władz nie posiadają osoby święceń niższych. Kanon 4. Jeśli ktoś twierdzi, że przez 
święcenia nie udziela się Ducha Świętego, a zatem na próżno mówią biskupi: „Przyjmij Ducha Świętego

‖ - 

niech będzie wyklęty. 6. Diakonat w dokumentach Vaticanum II W KK nr 28 czytamy „urząd kościelny, 
przez Boga ustanowionym sprawowany jest w różnych stopniach święceń przez tych, którzy od 
starożytności już noszą nazwę biskupów, prezbiterów i diakonów. W Dekrecie o Kościołach Wschodnich 
katolickich zwrócono uwagę na potrzebę „wznowienia instytucji trwałego diakonatu tam, gdzie wyszła ze 
zwyczaju

‖ (nr 17). Konstytucja o Objawieniu Bożym napomina, „by wszyscy duchowni, zwłaszcza kapłani 

Chrystusowi, i inni, którzy, jak diakoni i katechiści, zajmują się prawowicie posługą słowa

‖ dzięki czytaniu 

Pisma Świętego i rozwoju życia duchowego na nim opartego stali się autentycznymi sługami słowa Bożego 
Dekret o działalności misyjnej Kościoła - „wznowić diakonat jako trwały stan życia, szczególnie dla tych 
osób, które już „spełniają prawdziwie służbę diakona

‖ - katechistów, pracowników społecznych i 

charytatywnych. Chodzi o to, by „przez obrzęd włożenia rąk

‖ złączyć ich ściślej z ołtarzem, a dzięki 

sakramentalnej łasce diakonatu „mogli skuteczniej wykonywać swą służbę

‖. KK stwierdza, że na diakonów 

nakłada się ręce nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi.

 Lumen Gentium - „diakoni umocnieni łaską 

sakramentalną, w posłudze liturgii słowa i miłości służą Ludowi Bożemu w łączności z biskupem i jego 
kapłanami

‖.  

background image

Yves Congar - „Fakt, że cały Lud Boży i każdy z jego członków powołany jest do diakonii nie przeszkadza 
temu,  by  niektórzy  poświęcili  się  jej  w  sposób  szczególny,  jako  specjalnemu  urzędowi.  Diakonat  jest 
pierwszym stopniem urzędu hierarchicznego związanego z  konsekracją czysto sakramentalną. Uczestniczy 
on w sposób sobie właściwy i pełniąc swoją diakonię w działalności właściwej kapłaństwu hierarchicznemu.  
Według ujęcia katolickiego, urząd biskupio – kapłański został ustanowiony na stałe przez Chrystusa, poprzez 
wybór Apostołów, w organizmie Kościoła. Tam natomiast, gdzie się neguje sukcesję apostolską jako 
ustanowienie Boże, tam sam Kościół może wydobywać ze swojej wspólnoty, dzieląc jest odpowiednio 
według własnego uznania, różne funkcje, a także przyznawać im swobodne tytuły biskupa i pastora. W tym 
drugim ujęciu nie istnieje dla Kościoła żadna zasadnicza przeszkoda, dla której takie funkcje nie miałyby 
być przekazywane kobietom. 
Trójstopniowość sakramentu święceń (Kolekcja Communio 3, ss. 94-112) 
 
Kapłaństwo powszechne 
Do kapłaństwa powszechnego jesteśmy włączeni wszyscy poprzez chrzest. Wynikające z chrztu powszechne 
kapłaństwo wiernych
 wyraża się najpełniej w ofiarowaniu Eucharystii. Jest to definicja użyta po raz pierwszy 
na Soborze Watykańskim II. Zarówno powszechne kapłaństwo wiernych, jak i kapłaństwo urzędowe, czyli 
hierarchiczne, „choć różnią się istotą, a nie stopniem tylko, są sobie jednak wzajemnie przyporządkowane; 
jedno i drugie bowiem we właściwy sobie sposób uczestniczy w jedynym kapłaństwie Chrystusowym”. 
Istnieje między nimi rzeczywista jedność, ponieważ Duch Święty jednoczy Kościół we wspólnocie i w 
służbie oraz udziela mu różnorodnych darów hierarchicznych i charyzmatycznych. 
Sakrament bierzmowania 
 Często  zapominamy  o  istotnym  znaczeniu  sakramentów  dla  naszego  zbawienia.  Stają  się  one 
niejednokrotnie przeszkodami, chcielibyśmy je omijać (jak np. sakrament pokuty i pojednania), uważamy je 
za  niepotrzebne,  nie  rozumiemy  ich  znaczenia.  Co  raz  powszechniejsze  są  przejawy  indyferentyzmu 
religijnego, od którego jest już tylko krok do agnostycyzmu i nihilizmu. Z tego powodu powszechnie zamiast 
„chrztu” mamy „chrzciny” i rodzinną biesiadę, gimnazjalistów „zmusza” się do przyjęcia bierzmowania ze 
względu  na  potrzebę  zdobycia  odpowiedniego  zaświadczenia,  pierwsza  Komunia  św.  jest  okazją  do 
zorganizowania pokazu mody „komunijnej” i wystawnego przyjęcia, a sakrament namaszczenia chorych jest 
nazywany „ostatnim namaszczeniem”, po przyjęciu którego człowiek od razu umiera.  
Sakrament  bierzmowania,  który  wyciska  charakter  i  przez  który  ochrzczeni,  postępując  na  drodze 
chrześcijańskiego wtajemniczenia, są ubogacani darem Ducha Świętego i doskonalej łączą się z Kościołem, 
umacnia ich i ściślej zobowiązuje, aby słowem i czynem byli świadkami Chrystusa oraz szerzyli wiarę i jej 
bronili 

(por. 

KPK 

kan. 879).  

Drugim etapem inicjacji chrześcijańskiej jest sakrament bierzmowania (confirmatio). Św. Tomasz mówił, że 
jest to sakrament, który uświęca dojrzałość życia chrześcijańskiego  – niejako uzupełnia sam chrzest (S. Th. 
III, 9. 72 a. I ad I). Bierzmowanie ma utwierdzić w nas to, co zaczęło się podczas chrztu. Wypływająca z 
przyjęcia tego sakramentu łaska, ma być dla nas źródłem duchowej siły, abyśmy byli zdolni do wyznawania 
swojej wiary i wprowadzali ją w codzienne życie. 
Udzielanie  tego  sakramentu  należy  do  biskupów.  Inna  w  tym  względzie  jest  praktyka  w  Kościele 
wschodnim,  gdzie  kapłani  udzielający  chrztu  są  także  szafarzami  sakramentu  bierzmowania.  Również  w 
Kościele  łacińskim  rozszerzono  dyscyplinę  w  taki  sposób,  że  każdy  proboszcz  w  razie  nieosiągalności 
biskupa  na  terenie  swojej  parafii  może  udzielić  sakramentu  bierzmowania  wiernym  znajdującym  się  w 
niebezpieczeństwie  śmierci  (Dekret  Św.  Kongregacji  Obrzędów  „Spiritus  Sancti  munera”  z  dnia 
14.IX.1946r.).  Zasadniczym  jednak  szafarzem  bierzmowania  jest  biskup,  a  materią  jest  namaszczenie 
krzyżmem,  czyli  mieszanką  oleju  z  oliwek  i  balsamu,  poświęconą  przez  biskupa  w  specjalnym  obrzędzie 
odbywającym się w Wielki Czwartek. 
Skutkiem sakramentu bierzmowania jest wylanie Ducha Świętego, identyczne z tym, jakie miało miejsce w 
dniu Pięćdziesiątnicy. Opis tego wydarzenia znajdujemy w Dziejach Apostolskich: „W dniu Pięćdziesiątnicy 
znowu wszyscy się razem tam zebrali. Aż tu nagle powstał szum z nieba, jakby zerwał się gwałtowny wiatr 
i napełnił  cały  dom,  w którym  przebywali.  Wtedy  zobaczyli,  że  nad  głowami  każdego  z nich  pojawiły  się 
jakby  języki  ognia.  A Duch  Święty  napełnił  ich  wszystkich,  i zaczęli  mówić  obcymi  językami,  jak  im  Duch 
dawał
”  (Dz  2,  1-4).  To  wylanie  Ducha  Świętego  wyciska  w  duszy  chrześcijanina  niezatarte  znamię. 
Przyjęcie sakramentu bierzmowania czyni nas jeszcze bardziej dziećmi Bożymi, jeszcze ściślej jednoczy nas 
z Chrystusem i z Jego Kościołem. Dzięki łasce Ducha Świętego możemy stawać się gorliwymi świadkami 
naszej wiary. 

background image

Każdego roku w naszych parafiach do sakramentu bierzmowania przystępują setki młodych ludzi – uczniów 
trzecich klas gimnazjów. Ilu z nich jest świadomych rangi tego wydarzenia? Wydaje się, że bardzo niewielu. 
Motywacją  do  przyjęcia  tego  sakramentu  nie  jest  chęć  wzrostu  we  wierze,  ale  potrzeba  zdobycia 
zaświadczenia,  dzięki  któremu  będzie  możliwe  zawarcie  sakramentu  małżeństwa  (co  nie  do  końca  jest 
prawdą).  Jakże  często  my,  którzy  przyjęliśmy  kiedyś  sakrament  bierzmowania,  zapominamy  o  darach, 
jakimi  wówczas  obdarzył  nas  Pan  Bóg?  Każdy  bierzmowany  musi  pamiętać,  że  jest  zobowiązany  –  jako 
prawdziwy świadek Chrystusa – do szerzenia wiary słowem i uczynkiem oraz do jej bronienia. 
Bierzmowanie jest sakramentem, przez który już wcześniej ochrzczeni otrzymują przez namaszczenie czoła i 
włożenie nań ręki szafarza dar samego Ducha Świętego, a przez namaszczenie charakterem doskonalej łączą 
się z Kościołem i mocniej są zobowiązani jako prawdziwi świadkowie Chrystusa do szerzenia i obrony 
wiary słowem i czynem  
Moralny obowiązek przyjęcia bierzmowania.  
Obowiązek przyjęcia sakramentu bierzmowania zaczyna być aktualny po przystąpieniu do pierwszej 
Komunii Świętej i osiągnięciu pewnego stopnia dojrzałości. Przez sakrament bierzmowania ochrzczeni 
jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem, otrzymują moc Ducha Świętego i w ten sposób jeszcze mocniej są 
zobowiązani, jako prawdziwi świadkowie Chrystusa, do szerzenia wiary słowem i uczynkiem oraz do 
bronienia jej. 
Podczas bierzmowania kandydat zostaje namaszczony przez biskupa olejem krzyżma na czole na znak 
pieczęci duchowej, znamienia Ducha Świętego, które otrzymuje jako dojrzały wyznawca Chrystusa. Darem 
sakramentu bierzmowania jest Duch Święty, który daje moc i radość bycia świadkiem Chrystusa w ludzkiej 
społeczności, a także różnorakie dary, które umożliwiają odpowiedzialną współpracę w budowaniu 
chrześcijańskiej wspólnoty i aktywne uczestnictwo w życiu Kościoła.  
Szafarz bierzmowania.  
Szafarzem zwyczajnym bierzmowania jest biskup. Władza bierzmowania przysługuje mu z tytułu święceń 
biskupich. W poszczególnych jednak wypadkach z ważnej przyczyny, jak np. bardzo duża liczba 
bierzmowanych czy brak czasu, może dobrać sobie do pomocy prezbiterów, aby udzielić tego sakramentu. 
W stosunku do osób znajdujących się w niebezpieczeństwie śmierci, bierzmowania może udzielać 
proboszcz, a nawet jakikolwiek prezbiter (kapłan). 
Historyczno-systematyczny zarys teologii charakteru sakramentalnego 
et sacrum characterem imprimi „Roczniki Teologiczne”, 38-39 (1991-1992) 
Pius XII, kapłaństwo i Eucharystia 
Encyklika mediator dei et hominum 
 (....) Kościół od wieków posiadał te władzę, żeby w udzielaniu sakramentów, z zachowaniem ich istoty, 
wprowadzać lub zmieniać, co według różnorodności rzeczy, czasów i miejsc uzna za odpowiedniejsze 
bądź dla pożytku przyjmujących, bądź dla uczczenia samych sakramentów (...). Prawda czy fałsz? 
Prawda. Tekst Zaczerpnięty z zapisów Soboru Trydenckiego i Kongregacji Nauki Wiary 
Chrzest wg Rz 6. 
UWOLNIENIE OD GRZECHU 
Chrzest to śmierć grzechowi 

1

 Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać w grzechu, aby łaska bardziej się wzmogła? Żadną miarą! 

2

 Jeżeli 

umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal?  

3

 Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, 

zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? 

4

 Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z 

Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki 
chwale Ojca.  

5

 Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo 

będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. 

6

 To wiedzcie, że dla zniszczenia 

grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w 
niewoli grzechu. 

7

 Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.  

8

 Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, 

9

 wiedząc, że 

Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. 

10

 Bo to, że 

umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. 

11

 Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla 

grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.  

12

 Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. 

13

 

Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę 

background image

Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na 
służbę Bogu. 

14

 Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz 

łasce.  
Chrześcijanin sługą sprawiedliwości, stroniącym od grzechu 

15

 Jaki stąd wniosek? Czy mamy dalej grzeszyć dlatego, że nie jesteśmy już poddani Prawu, lecz łasce? 

Żadną miarą! 

16

 Czyż nie wiecie, że jeśli oddajecie samych siebie jako niewolników pod posłuszeństwo, 

jesteście niewolnikami tego, komu dajecie posłuch: bądź [niewolnikami] grzechu, [co wiedzie] do śmierci, 
bądź posłuszeństwa, [co wiedzie] do sprawiedliwości? 

17

 Dzięki jednak niech będą Bogu za to, że gdy 

byliście niewolnikami grzechu, daliście z serca posłuch nakazom tej nauki, której was oddano 

18

 a uwolnieni 

od grzechu oddaliście się w niewolę sprawiedliwości. 

19

 Ze względu na przyrodzoną waszą słabość posługuję 

się porównaniem wziętym z ludzkich stosunków: jak oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i 
nieprawości, pogrążając się w nieprawość, tak teraz wydajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości, dla 
uświęcenia.  
Owoce grzechu a owoce sprawiedliwości 

20

 Kiedy bowiem byliście niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. 

21

 Jakiż jednak 

pożytek mieliście wówczas z tych czynów, których się teraz wstydzicie? Przecież końcem ich jest śmierć 

22

 

Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu, jako owoc zbieracie uświęcenie. A 
końcem tego - życie wieczne. 

23

 Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie 

wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. 
Sakramenty stąd wzięły początek, że Apostołowie lub ich następcy zinterpretowali jakąś myśl albo 
zamiar Chrystusa pod wpływem i zachętą okoliczności i wydarzeń. Prawda czy fałsz? 
BF VII 224
  40* Sakramenty stąd wzięły początek, że Apostołowie lub ich następcy zinterpretowali jakąś 
myśl albo zamiar Chrystusa pod wpływem i zachętą okoliczności i wydarzeń. 
Tylko Bóg ma władzę związywania łaski z jakimś obrzędem, dlatego tylko On może być i jest pierwszą i 
główną przyczyną sakramentów. Z Pisma Świętego wynika zupełnie wyraźnie, że Chrystus ustanowił 
sakramenty.  
Wielu teologów naucza, że niektóre sakramenty ustanowili apostołowie lub późniejszy Kościół. Dokonali 
tego mocą Bożą, a nie własną.  Teza ta harmonizuje z nauką współczesnych teologów o sakramentalnej 
strukturze Kościoła – prasakramentu oraz o Kościele jako o pewnym sensie ―przedłużeniu Chrystusa

‖.  

Kościół nie posiada władzy nad substancją sakramentów; że pewne rzeczy może zmieniać w sakramentach, 
ale salva eorum substantia – z zachowaniem ich istoty. Kościół nie ma władzy zmieniania ustaleń Chrystusa, 
nie znaczy, że Kościół nie może zmieniać materii i formy tych sakramentów co do których milczy Pismo 
Święte. Kościół skorzystał z tej władzy w ostatnich latach, kiedy określił materię sakramentu kapłaństwa 
wbrew wielowiekowej praktyce. Pius XII określił, że materią tego sakramentu jest włożenie rąk biskupa.  
Co postanawia Synod w Arles z 314 r. w sprawie Afrykańczyków, którzy stosują własne prawo aby 
powtórnie chrzcić porzucających herezję i wracających do Kościoła. 
Synod w Arles
 – synod zwołany 1 lipca 314 w celu rozwiązania sporu pomiędzy donatystami a katolikami. 
W 312 został wybrany na biskupa Kartaginy diakon Cecylian. Jego przeciwnicy zarzucili mu nieważność 
święceń gdyż jeden z konsekratorów biskup Feliks z Aptungi miał podczas prześladowań zdradzić wiarę 
chrześcijańską i wydać święte księgi poganom. Synod biskupów numidyjskich pod przewodnictwem 
Sekundusa z Tigisis złożył Cecyliana z urzędu. Na jego miejsce wybrano na biskupa Majorinusa, który zmarł 
w 313. Jego następcą został Donat, dotychczasowy biskup Casa Nigra. 
Zwolennicy Cecyliana odwołali się do cesarza Konstantyna Wielkiego. W kwietniu 313 to samo uczynili 
donatyści prosząc by władca wyznaczył sędziów z Galii. Cesarz postanowił, że spór rozstrzygnie papież 
Milcjades i trzech biskupów galijskich z Arles, Autun i Kolonii. Papież wezwał także 15 biskupów italskich. 
Synod obradujący w Rzymie 15 lutego 314 uznał Cecyliana za prawowitego biskupa. 
Donatyści odwołali się od wyroku zarzucając, że synod rzymski nie dopełnił wszystkich formalności. Cesarz 
polecił ponowne rozpatrzenie sprawy synodowi w Arles. 1 lipca 314 zapadło niekorzystne dla donatystów 
postanowienie. Żadna ze stron nie była z niego zadowolona. Konstantyn Wielki zakazał delegacji 
donatystów powrotu do Afryki. Usiłował także mianować nowego biskupa zamiast Cecyliana. 
Jak  Sobór  Nicejski  postanawia  w  sprawie  chrztu  udzielonego  przez  nowacjan  a  jak  z  chrztem 
zwolenników Pawła z Samosaty. 
Synod rzymski, na którym zebrało się 360 biskupów, wyłączył zwolenników Nowacjana ze wspólnoty 
kościelnej i ustalił, że “upadli” (lapsi) mogą być przyjmowani powtórnie do Kościoła po odprawieniu 
przepisanej pokuty. 

background image

Paweł z Samosaty -  zbytnie kładzenie nacisku na ludzką naturę Chrystusa naraził się na oskarżenie o 
odmawianie Mu godności Synostwa Bożego i propagowanie tzw. dynamicznego Monarchianizmu

[5]

, czyli 

doktryny, która twierdziła, że Jezus otrzymał moc Bożą /(gr.) dynamis/ w czasie chrztu w Jordanie. 
Jak wyjaśnia Innocenty II przypadek kapłana katolickiego, który żył i umarł nie otrzymawszy 
sakramentu chrztu.Innocenty II, List do bpa Kremony (ok. 1130)
  
Zawsze wierzono w Kościele, że jeśli ktoś z przyczyn niezawinionych nie może otrzymać chrztu, to jego 
wiara może ten brak uzupełnić. Przypomina to w średniowieczu papież Innocenty II w liście do biskupa w 
Kremonie we Wloszech. W liście chodzi o dość osobliwy wypadek katolickiego kapłana, który z przyczyn 
niezawinionych żył i umarł bez chrztu. "O kapłanie, o którym nam donosi Wasza Wielebność, że umarł nie 
otrzymawszy wody [zbawczego] chrztu, możemy bez wahania twierdzić, iż wiara w świętą Matkę Kościół i 
wyznanie imienia Chrystusowego, w którym wytrwał do końca, uwolniły go od grzechu pierworodnego i 
zapewniły mu szczęśliwość niebiańskiej ojczyzny. Proszę przeczytać sobie księgę "De Civitate Dei" św. 
Augustyna, gdzie jest napisane: . Proszę także otworzyć sobie księgę św. Ambrożego o śmierci 
Walentyniana. Ponieważ sprawa i tak jest już przesądzona, trzymajmy się opinii Ojców i proszę za 
wspomnianego kapłana zarządzić zwyczajne modły w waszym kościele oraz złożyć ofiarę Bogu". 
Chrzest Jana miał taką samą moc jak chrzest Chrystusowy tak – nie? 
 
Sobór Trydencki, sesja VII, O Sakramencie Chrztu: 
Kan. 1. Jeśli ktoś twierdzi, że chrzest Jana miał taką samą moc jak Chrzest Chrystusowy - n.b.w. 
Wielkie znaczenie ma to, że sam Jezus przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela, o czym piszą wszyscy czterej 
Ewangeliści: Mt 3, 13-17; Mk 1, 9-11, Łk 3, 21; J 1,32-34. Jezus, będąc bezgrzesznym, nie potrzebował 
chrztu nawrócenia, jednak to wydarzenie jest okazją do samoobjawienia się Boga i nazwania Jezusa Jego 
"umiłowanym Synem". Bierze on na siebie grzechy całego świata i przyjmuje chrzest w imieniu całej 
ludzkości: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1, 29), w ten sposób rozpoczynając również 
swoją publiczną działalność. 
„Ja chrzciłem was wodą, On zaś będzie chrzcił was Duchem Świętym”. 
Skutki chrztu św. 

 

Dz 2, 38  
„«Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na 
odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego.

 Dlaczego zwlekasz, ochrzcij się i 

obmyj z swoich grzechów.  

Jego Zmartwychwstaniu.  

 

niem do społeczności Kościoła.  

Co mówi Dekret dla Ormian  na temat szafarza bierzmowania 
Szafarzem zwyczajnym jest biskup. Podczas gdy inne namaszczenia może wykonywać zwykły kapłan, tego 
winien udzielać tylko biskup, ponieważ jest napisane wyłącznie o apostołach, których miejsce zajmują 
biskupi, że przez nakładanie rąk dawali Ducha Świętego, jak to unaocznia wypowiedź z Dziejów 
Apostolskich: „Gdy usłyszeli - powiada - apostołowie, którzy byli w Jerozolimie, że Samaria przyjęła słowo 
Boże, wysłali do nich Piotra i Jana. Gdy ci przybyli, modlili się za nich, by otrzymali Ducha Świętego; 
jeszcze bowiem na żadnego z nich nie przyszedł, lecz byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy 
nakładali na nich ręce i otrzymywali Ducha Świętego”. W miejsce tego nałożenia rąk w Kościele udziela się 
bierzmowania. Czyta się jednak, że niekiedy na mocy dyspensy Stolicy Apostolskiej, z rozsądnej i bardzo 
naglącej przyczyny, sakramentu bierzmowania udzielał zwykły kapłan krzyżmem poświęconym przez 
biskupa.  
Co mówi Sobór Trydencki na temat szafarza bierzmowania?  
Szafarzem bierzmowania nie jest wyłącznie biskup, ale każdy kapłan. - Jest to błąd z dziełka reformacji do 
Kolończyków. Szafarzem bierzmowania nie jest wyłącznie biskup, ale każdy kapłan. - Niektórzy pragnęli, 
żeby tę tezę nie potępiać bez pewnego wyjaśnienia, ponieważ synod Toledo, kan. 20 udzielił kapłanowi w 
przypadku konieczności władzy bierzmowani, jak uczynił Grzegorz i donosi o tym Sobór Florencki oraz 
utrzymują Aleksander de Hales, [Jan] Turrecremata, Panormitanus i inni uczeni. Podobnie papież 
Melchiades. Ponadto uważali, że należy ją sprowadzić do formy podanej przez Sobór Florencki, który dodaje 
szafarzem zwyczajnym [jest biskup], itd. Pozostali zaś uważali, żeby po prostu potępić, ponieważ gdy 

background image

dyspensowany zwykły kapłan bierzmuje, czyni to nie swoją, ale delegowaną sobie władzą; błąd ten potępia 
Hieronim do lucyferianina i Euzebiusz w Manus o konsekracji, dyst. 5, rozdz. 4. Podobnie Dz 8 i 19; 
Innocenty [I] do Decentiusa, rozdz. 3; Będą o Dz 8. I że została także potępiona na Soborze w Konstancji i 
Florenckim. Gdyby ktoś mówił, że zwyczajnym szafarzem świętego bierzmowania nie jest tylko biskup, ale 
każdy zwykły kapłan - niech będzie wyklęty. 
Jak odpowiada Innocenty III Janowi, arcybiskupowi Lyonu na wątpliwości co do słów Mysterium fidei
których w Ewangelii nie ma?  
Jeżeli mianowicie zapytałeś, kto do formy słów, jaką wyraził sam Chrystus, kiedy chleb i wino przeistoczył 
w swoje Ciało i Krew, dołączył owo (słowo) w kanonie Mszy, którym posługuje się Kościół powszechny, 
tego nie wyraził, jak się czyta, żaden z Ewangelistów [...] W kanonie Mszy znajduje się to słowo, 
mianowicie „tajemnica wiary", zamieszczone w tych właśnie słowach [...] Znajdujemy rzeczywiście wiele 
opuszczonych przez Ewangelistów, zarówno ze słów, jak też i z czynów Pańskich, które, jak się czyta, 
Apostołowie albo uzupełnili słowem, albo  
wyrazili czynem [...] Z tego zaś słowa, z powodu którego postawiło pytanie Twoje Braterstwo, mianowicie 
„tajemnica wiary", niektórzy uważali, żeby wyciągnąć obronę dla błędu, mówiąc, że w sakramencie ołtarza 
nie ma prawdy Ciała i Krwi Chrystusa, lecz tylko obraz i postać, i figura;  
to, co jest przyjmowane na ołtarzu, jest sakramentem, tajemnicą i przykładem. Lecz tacy dlatego wpadają w 
sidła błędu, ponieważ ani nie rozumieją odpowiednio nakazów Pisma, ani ze czcią nie przyjmują 
sakramentów Boga, skoro nie znają tak samo Pisma i mocy Bożej (por.  Mt 22, 29) [...] Mówi się jednak 
„tajemnica wiary", ponieważ w co innego też tam się wierzy, niż się widzi, i co innego się widzi, niż się 
wierzy. Widzi się bowiem postać chleba i wina, a wierzy się w prawdę Ciała i Krwi Chrystusa, jak i w moc 
jedności i miłości [...] 
Materia sakramentu Eucharystii w nauce Soboru Florenckiego w Dekrecie dla Ormian.  
Jest siedem sakramentów Nowego Prawa, a mianowicie: chrzest, bierzmowanie, Eucharystia, pokuta, 
ostatnie namaszczenie, święcenia i małżeństwo; różnią się one bardzo od sakramentów Starego Prawa. 
Tamte bowiem nie były przyczyną łaski, lecz tylko wyrażały obrazowo, że będzie ona dana przez mękę 
Chrystusa; nasze zaś sakramenty i zawierają łaskę,  i udzielają jej tym, którzy godnie je przyjmują. Trzecim 
sakramentem jest Eucharystia. Materią sakramentu jest chleb pszenny i wino gronowe, z którym przed 
konsekracją należy zmieszać odrobinę wody. Wodę zaś dodaje się dlatego, że według świadectw Ojców i 
Doktorów Kościoła przytoczonych już wcześniej w dyskusji wierzymy, iż sam Pan ustanowił ten sakrament, 
posługując się winem zmieszanym z wodą. 
Jak Sobór Trydencki uzasadnia wyższość Najświętszego sakramentu nad innymi sakramentami.  
Rozdział 3 Wyższość najświętszej Eucharystii nad pozostałymi sakramentami 
[a] Najświętsza Eucharystia wspólnie z innymi sakramentami jest znakiem rzeczy świętej i widzialną formą 
niewidzialnej łaski. Przewyższające i wyjątkowe jest w niej to, że pozostałe sakramenty posiadają moc 
uświęcania dopiero wtedy, gdy ktoś je przyjmuje, w Eucharystii zaś obecny jest Sprawca świętości jeszcze 
przed jej przyjęciem, [b] Zanim apostołowie przyjęli Eucharystię z rąk Pana, rzeczywiście im oznajmił, że 
ciałem Jego jest to, co im daje. Zawsze w Kościele Bożym wierzono, że od razu po konsekracji obecne jest 
prawdziwe Ciało naszego Pana i prawdziwa Jego Krew pod postaciami chleba i wina, wraz z Jego duszą i 
Bóstwem. Ciało jest pod postacią chleba, a Krew pod postacią wina, na mocy słów; to samo Ciało jest też 
pod postacią wina, Krew pod postacią chleba, a dusza jest pod dwiema postaciami, na mocy naturalnego 
połączenia i współistnienia, dzięki któremu części Chrystusa Pana, który powstawszy z martwych już więcej 
nie umiera, łączą się wzajemnie, a Bóstwo jest obecne ze względu na przedziwną Jego unię hipostatyczną z 
ciałem i duszą, [c] Dlatego prawdą jest, że pod każdą z obu postaci jest zawarte to samo, co pod obiema. 
Cały bowiem i integralny Chrystus jest pod postacią chleba i pod każdą jej cząstką; podobnie cały jest pod 
postacią wina i jej cząstkami. 
Wg nauki Soboru Trydenckiego co sprawiły słowa „To czyńcie na moja pamiątkę”?  
Rozdział 2 Powód ustanowienia Najświętszego Sakramentu [a] Nasz Zbawiciel, mając odejść z tego świata 
do Ojca, ustanowił ten sakrament, w którym niejako wylał bogactwo swej Bożej miłości do ludzi, „czyniąc 
pamiątkę dla swych cudów”, i przez jego spożywanie polecił nam czcić Jego pamięć, i „głosić Jego śmierć, 
dopóki nie przyjdzie” sądzić świat, [b] Chciał, aby ten sakrament przyjmowany był jako duchowy pokarm 
dla dusz, którym mają się karmić i umacniać, żyjąc życiem Tego, który powiedział: „Kto Mnie pożywa, ten 
żyć będzie przeze Mnie”, oraz jako środek leczniczy uwalniający nas od wykroczeń powszednich i chroniący 
przed grzechami śmiertelnymi, [c] Chciał ponadto, aby ten sakrament był zadatkiem naszej przyszłej chwały 
i wiecznej szczęśliwości, i dlatego symbolem tego jedynego Ciała, którego On sam jest Głową, a z którym 

background image

chciał nas połączyć tak bardzo mocnymi więzami wiary, nadziei i miłości, aby wszyscy byli jednomyślni, i 
aby nie było u nas rozłamów. 
Co wg nauki Soboru Florenckiego ( w Dekrecie dla Ormian) jest materią sakramentu świeceń. 
Jego materią jest to, przez podanie czego udziela się święceń. Prezbiterat przekazuje się przez podanie 
kielicha z winem i pateny z chlebem, diakonat zaś przez danie księgi Ewangelii, a subdiakonat przez 
przekazanie pustego kielicha przykrytego pustą pateną; podobnie jest przy innych święceniach, gdzie określa 
się rzeczy odnoszące się do właściwych posług. 
Co Leon XIII w Bulli Apostolicae curae mówi o ważności święceń anglikańskich? 
W Kościele anglikańskim obowiązywał ryt święceń wprowadzony przez króla Edwarda VI w  
latach 1550-1552. Wypowiedzi dotyczące Eucharystii, zwłaszcza co do charakteru ofiarniczego Mszy 
świętej, a zawarte w Ordinale, spowodowały negatywną reakcję stolicy rzymskiej i nieuznanie święceń 
anglikańskich, udzielanych zgodnie z tą księgą. Kongregacja Nauki Wiary badała ten problem w latach 
1685, 1704 i 1875. W wyniku tych dociekań zostały zakazane wszelkie książki opowiadające się za 
ważnością święceń anglikańskich. Nawracający się na katolicyzm duchowni anglikańscy ponownie 
otrzymywali święcenia, i to nie na sposób warunkowy. Pod koniec XIX w. Lord Halifax, Abbé Portal, 
Gasparri i Duchesne wystąpili z propozycją uznania ważności święceń anglikańskich. Papież Leon XIII 
rozstrzygnął kwestię, posiłkując się badaniami przeprowadzonymi przez zwołaną w tym celu komisję 
papieską. 
Na czym polega kapłaństwo wiernych? 
Powszechne kapłaństwo wiernych polega na tym, że każdy wierny na mocy sakramentu chrztu uczestniczy 
w  pewnym  stopniu  w  mesjańskim  posłannictwie  Jezusa  Chrystusa  (funkcja:  prorocza,  kapłańska  i 
królewska). 
W  Kartaginie  Cyprian  najpierw  odrzucał  pojednanie  tych,  którzy  upadli  (lapsi)  w  trakcie 
prześladowań,  następnie  zgodzi  się  na  pojednanie  przy  bezpośrednim  zagrożeniu  nowym 
prześladowaniem; jakiego używa argumentu dla swojej decyzji? 
„Albowiem kiedy Pan nazywa chleb swoim Ciałem uczynionym z wielu ziaren, to tym samym stwierdza, że 
lud  przez  niego  prowadzony  jest ludem  złączonym;  kiedy  zaś  wino,  wyciśnięte  z  licznych  gron  i  zlane  w 
jedno, nazywa swoją Krwią, to podobnie wskazuje na to, że nasza społeczność powstała z wielu elementów 
połączonych i zlanych w jedno". 
(Rozdz. 1) [...] Jeśli więc przyjdą do was jacyś z jakiejkolwiek herezji, to nie powinno być wprowadzane nic 
nowego, jak tylko to, co zostało przekazane, żeby została podana im ręka do pokuty, ponieważ sami heretycy 
właściwie nie udzielają chrztu komuś przychodzącemu do  
siebie,  lecz  tylko  przyjmują  do  swojej  społeczności  (CSEL  3)  II,  799,  u  Cypriana,  List  74,  PL  3,  1774B-
1175A). [W oparciu o te słowa papieża Stefana Cyprian kontynuuje:] (Rozdz. 2). [Stefan] zabronił udzielać 
chrztu w Kościele przychodzącemu z jakiejkolwiek herezji, tj. orzekał, że chrzty  
wszystkich heretyków są legalne i zgodne z prawem. 
„Nikt nie może się z głębi swego upadku podnieść własnymi siłami, jeżeli nie dopomoże mu w tym łaska 
miłosiernego Boga”. 
Do jakiego tekstu Ewangelii odwołuje się Sobór Trydencki mówiąc o ustanowieniu sakramentu pokuty 
przez Pana? 
„Nawróćcie się i czyńcie pokutę za wszystkie wasze nieprawości, a nieprawość nie będzie dla was przyczyną 
zguby”. Pan także powiedział: Jeżeli nie będziecie pokutować, wszyscy podobnie zginiecie”. A Piotr, książę 
apostołów, zalecając pokutę grzesznikom mającym przyjąć chrzest, mówił: „Czyńcie pokutę i niech każdy z 
was się ochrzci”,  
„Przyjmijcie Ducha Świętego, którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im 
zatrzymane”, 
 Różnice pomiędzy chrztem a pokutą w nauce Soboru Trydenckiego. 
Rozdział 2 Różnica między sakramentem pokuty i chrztu [a] Sakrament ten pod wieloma względami różni 
się od chrztu. Oprócz tego, że bardzo się odróżnia materią i formą, które stanowią jego istotę, oczywiste jest, 
że szafarz chrztu nie musi być sędzią, ponieważ Kościół nie sądzi kogoś, kto jeszcze nie wszedł do niego 
bramą chrztu. „Bo cóż mnie (mówi Apostoł) sądzić tych, którzy są poza Kościołem?” [b] Inaczej jest z 
domownikami wiary, których Chrystus Pan przez kąpiel chrztu uczynił raz członkami swego ciała. 
Albowiem ich, gdyby później splamili się jakimś występkiem, nie obmywa się ponownym chrztem (gdyż to 
w Kościele katolickim nie jest dozwolone pod żadnym pozorem), ale zechciał, by stanęli przed tym 
trybunałem jako winowajcy i wyrokiem kapłanów mogli zostać uwolnieni nie raz, ale ilekroć żałując ze 

background image

względu na popełnione grzechy uciekaliby się do niego, [c] Ponadto, inny jest owoc chrztu, a inny pokuty. 
Przez chrzest przyoblekamy się w Chrystusa i stajemy się w Nim nowym stworzeniem, osiągając pełne i 
integralne odpuszczenie wszystkich grzechów; [d] do tej nowości oraz integralności nie możemy jednak w 
żaden sposób dojść przez sakrament pokuty bez naszego ogromnego płaczu i wysiłków, gdyż żąda tego 
sprawiedliwość Boża, tak że święci ojcowie słusznie nazywali sakrament pokuty „chrztem pełnym 
trudu”, [e] Sakrament pokuty jest tak konieczny do zbawienia dla upadłych po chrzcie, jak chrzest dla 
jeszcze [w nim] nie odrodzonych. 
Szafarz  sakramentu  Namaszczenia  chorych  w  wykładni  Innocentego  I  zawarta  w  Liście  do 
Decencjusza, biskupa Gubbio

Najpełniejsze świadectwo o namaszczeniu chorych w sensie sakramentalnym przekazuje nam list papieża 
Innocentego I (416 r.) do Decencjusza, biskupa Gubbio. Papież wyjaśnia, że ów sakrament został 
ustanowiony dla chorych. Błogosławienie oleju dla tego sakramentalnego celu zarezerwowane było jedynie 
dla biskupów i Kaplanów. Publicznym pokutnikom zabroniono korzystania z tego sakramentu. 
Szafarz  sakramentu  Namaszczenia  chorych  w  nauce  Soboru  Trydenckiego  oraz  czas  (  2  pytania) 
[a]
 Wyżej  przytoczone  słowa  wyraźnie  podają  warunki  dotyczące  tych,  którzy  powinni  przyjmować  i 
udzielać tego sakramentu. Pokazuje się w nich, że właściwymi szafarzami tego sakramentu są prezbiterzy 
Kościoła, przy czym pod tą nazwą nie należy rozumieć starszych ani znamienitszych wśród ludu, ale albo 
biskupów, albo kapłanów ważnie przez nich wyświęconych ..przez włożenie rąk prezbiteratu”. [b] Stwierdza 
się także, że to namaszczenie należy udzielać chorym, zwłaszcza będącym w tak poważnym stanie, że zdają 
się  być  u  kresu  życia;  stąd  nazywane  jest  «sakramentem  odchodzących».  Jeśli  chorzy  po  przyjęciu  tego 
namaszczenia  wróciliby  do  zdrowia,  mogą  ponownie  być  wsparci  jego  pomocą,  kiedy  ich  życie  zostanie 
zagrożone  innym  podobnym  niebezpieczeństwem, [c] Dlatego  w  żadnym  razie  nie  należy  słuchać:  tych, 
którzy przeciw tak wyraźnemu i jasnemu stwierdzeniu Jakuba Apostoła nauczają, że to namaszczenie jest 
wymysłem ludzkim lub obrzędem przyjętym od ojców, a nie nakazem Boga ani posiadaniem obietnicy łaski; 
ani tych, którzy twierdzą, że ono już ustało, jak gdyby odnosiło się wyłącznie do łaski uzdrowień w Kościele 
pierwotnym; ani tych, którzy mówią, że obrzęd i stosowanie, które zachowuje święty Kościół rzymski przy 
udzielaniu tego sakramentu, należy zmienić na inne, ponieważ sprzeciwiają się nauce Jakuba Apostoła; ani 
wreszcie tych, którzy twierdzą, że wierzący mogą bez grzechu lekceważyć ostatnie namaszczenie. Wszystkie 
te poglądy jawnie sprzeciwiają się przejrzystym słowom tak wielkiego Apostoła, [d] Rzeczywiście Kościół 
rzymski, matka i nauczycielka wszystkich innych, w udzielaniu tego namaszczenia (w tym, co dotyczy istoty 
tego  sakramentu),  nie  przestrzega  niczego  innego,  jak  tylko  tego,  co  przepisał  św.  Jakub.  Nie  można  też 
gardzić tak wielkim sakramentem bez wielkiej zuchwałości i zniewagi wobec samego Ducha Świętego. 
Skutek sakramentu ostatniego namaszczenia 
Istotę i skutek tego sakramentu wyrażają słowa: „Modlitwa płynąca z wiary wybawi chorego i Pan 
przyniesie mu ulgę, a jeśli byłby w grzechach, zostaną mu odpuszczone”. Istotą jest łaska Ducha Świętego, 
którego namaszczenie gładzi winy - jeśli zostały do odpokutowania - i pozostałości grzechu, przynosi ulgę 
duszy chorego i umacnia go, pobudzając w nim wielką ufność w miłosierdzie Boże; pocieszony nią chory 
lepiej znosi dolegliwości i trudy choroby, łatwiej opiera się pokusom diabła czyhającego na piętę i czasem, 
gdy jest to pożyteczne dla zbawienia duszy, odzyskuje zdrowie ciała. 
Podaj  przynajmniej  trzy  dokumenty  papieskie  w  XX  w.  w  których  papieże  odnoszą  się  w  sposób 
wyraźny do sakramentów. Napisz, jaki dokument, do jakiego sakramentu. 
Leon XIII, ENCYKLIKA MIRAE CARITATIS, O Sakramencie Eucharystii. 
Pius XI, Ad Catholici Sacerdotii Fastigium  O kapłaństwie katolickim, 20 grudnia 1935 
Paweł VI, Mysterium fidei , O kulcie i doktrynie Eucharystii, 3 września 1965 
Który z tekstów o ustanowieniu Eucharystii jest najstarszy. u Mk ? 
Różnice  chronologiczne  między  synoptykami  a  św.  Janem  na  temat  sprawowania  Paschy  w  czasie 
której Jezus ustanowił sakrament Eucharystii. 
Mk – podobnie jak u Łk i Mt – „Bierzcie i jedzcie…”. U 
Jana  Symbolika  umycia  nóg,  nie  ma  słów  modlitwy  eucharystycznej,  „znaczenie  czynności  symbolicznej 
Jezusa” 
Szafarz  zwyczajny  sakramentu  małżeństwa.  
Każdy  proboszcz  danej  parafii  jednego  z  przyszłych 
małżonków 
Materia sakramentu pojednania. 
Materią sakramentu są akty penitenta, żal za grzechy, wyznanie grzechów i zadośćuczynienie. Spośród tych 
aktów najważniejszym jest żal- ból duszy i wstręt do popełnionego grzechu, z postanowieniem nie 

background image

grzeszenia w przyszłości. Sobór ponadto poucza o żalu doskonałym, czyli z miłości ku Bogu. Taki żal 
powoduje pojednanie z Bogiem zanim człowiek przystąpi do sakramentu. 
Czy można udzielać namaszczenia chorych tym, którzy uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim? 
Nie wolno udzielać namaszczenia chorych tym, którzy uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim.   
Każdy ma rozum i wolną wolę. 
Kim są starsi Kościoła, których św. Jakub zaleca sprowadzić do namaszczenia chorego wg Soboru 
Trydenckiego? 
Tak więc szafarzami desygnowanymi do udzielania namaszczenia są jedynie kapłani. Jak dalej uczy Sobór 
Trydencki w kanonie czwartym: „Jeśli ktoś twierdzi, że 

≪starsi Kościoła≫, których św. Jakub zaleca 

sprowadzić do namaszczenia chorego, nie są kapłanami wyświęconymi przez biskupa, lecz, że są to starsi 
wiekiem w społeczności, a zatem właściwym szafarzem ostatniego namaszczenia nie jest sam kapłan – niech 
będzie wyklęty”. 
Ojcowie soborowi przywołują zalecenie św. Jakuba i jednoznacznie wskazują kapłana hierarchicznego jako 
szafarza sakramentu. To bezpośrednie Szafarz sakramentu namaszczenia chorych w dziejach Kościoła  
odniesienie się do listu Apostoła i podkreślenie, że Kościół powierza szafowanie sakramentu namaszczenia 
wyłącznie kapłanom, odrzucając jakiekolwiek inne rozumienie owych „starszych” z listu św. Jakuba jest 
odpowiedzią na wydarzenia 
okresu Reformacji, która kwestionowała wiele dotychczasowych uświęconych zasad i tradycji i negowała 
autorytet Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, jako interpretatora Pisma Świętego. 
Skutki sakramentu ostatniego namaszczenia wg Soboru Trydenckiego 
To pytanie już było! Istotę i skutek tego sakramentu wyrażają słowa: „Modlitwa płynąca z wiary wybawi 
chorego i Pan przyniesie mu ulgę, a jeśli byłby w grzechach, zostaną mu odpuszczone”. Istotą jest łaska 
Ducha Świętego, którego namaszczenie gładzi winy - jeśli zostały do odpokutowania - i pozostałości 
grzechu, przynosi ulgę duszy chorego i umacnia go, pobudzając w nim wielką ufność w miłosierdzie Boże; 
pocieszony nią chory lepiej znosi dolegliwości i trudy choroby, łatwiej opiera się pokusom diabła 
czyhającego na piętę i czasem, gdy jest to pożyteczne dla zbawienia duszy, odzyskuje zdrowie ciała. 
Siedem stopni kapłaństwa wg Soboru Trydenckiego 
Ponieważ boską jest rzeczą urząd tak świętego kapłaństwa, przystało więc, aby dla godniejszego i tym 
większą czcią otoczonego jego sprawowania było kilka różnych stopni dla sług ołtarza [Mt 16, 19; Łk 22, 
19; J 20, 22n], którzy mieliby z urzędu być pomocni w czynnościach kapłańskich. Są więc podzieleni w ten 
sposób, że po otrzymaniu tonsury kleryckiej wstępują poprzez niższe stopnie na wyższe [kan. 2]. Bo nie 
tylko o kapłanach, lecz i o diakonach czynią wyraźną wzmiankę Księgi święte [Dz Ap 6, 5; 1 Tm 3, 8n; Flp 
1, 1] i pełnymi powagi słową uczą tego, na co trzeba najbardziej uważać przy ich święceniu. Dowiadujemy 
się, że od samego początku Kościoła były w użycu nazwy następujących stopni, mianowicie subdiakoni, 
akolici, egzorcyści, lektorzy i ostiariusze. Każdemu z nich odpowiadała właściwa służba, lecz nie równy 
stopień. Bo subdiakonat odnoszą Ojcowie i święte Sobory do wyższych święceń, choć i o niższych bardzo 
często czytamy.