background image

Bartnicka ,,Zarys historii wychowania”

Wstęp

1.

Wychowanie jako historycznie zmienna funkcja społeczeństwa

2.

Historia wychowania - zakresy pojęcia

3.

Historia wychowania jako przedmiot kształcący

4.

Historia wychowania jako dyscyplina naukowa

4.1.

Początki i kierunki rozwoju badań

4.2.

Historia wychowania w Europie

4.3.

Historia wychowania w Polsce

5.

Podstawowe wydawnictwa i syntezy

6.

Historia wychowania na studiach pedagogicznych

7.

Cel niniejszego wydawnictwa

I. Starożytność: podstawy europejskich tradycji edukacyjnych

1.

Wprowadzenie

2.

Wychowanie w Grecji w okresie archaicznym i klasycznym

2.1. Rodzina i państwo; ideały wychowawcze (homerycki, spartański, ateński)

2.1.1.

Uwagi ogólne. Epoki historyczne kultury greckiej

2.1.2.

Wychowanie w czasach Iliady Odysei

2.1.3.

Wychowanie w rodzinie i ideały wychowawcze w okresie archaicznym i klasycznym

2.1.4.

Wychowanie spartańskie i ateńskie

2.2.1.

Szkoła

2.2.2.

Sofiści

2.2.3.

Optymizm pedagogiczny Sokratesa

2.2.4.

Platońska koncepcja państwowego systemu edukacji

2.2.5. Arystoteles: indywidualizacja i unaukowienieproblematyki edukacyjnej

3.

Hellenizm: utrwalenie się struktury szkolnej i ideał człowieKa wykształconego

4.

Rzym starożytny

4.1.

Wprowadzenie

4.2.

Republika: tradycje wychowania w rodzinie

4.2.1.

Mit rodziny

4.2.2.

Edukacja domowa w rodzinie starorzymskiej

4.2.3.

Nowy ideał Rzymianina okresu hellenizmu

4.3. Szkoła: od nauczania in triviis do systemu szkolnictwa państwowego

4.3.1.

Łacińska szkoła elementarna

4.3.2. Łacińska edukacja średnia i wyższa w okresie Republiki
4.3.3. Marek Tulliusz Cycero: mistrz słowa i twórca sztuki oratorskiej łacińskiej - orator - polityk schyłku

Republiki

4.3.4.

Polityka szkolna Cesarstwa

4.3.5. Marek Fabiusz Kwintylian: pochwała edukacji publicznej - mówca wzorem obywatela
4.3.6.

Oderwanie mądrości szkolnej od życia

5.

Wczesne chrześcijaństwo

5.1 Wprowadzenie
5.2.

Tradycje judaizmu. Wpływ Starego Testamentu

5.2.1.

Rodzina żydowska i wychowanie

5.2.2.

Szkoła żydowska

5.3.

Wychowanie w rodzinie chrześcijańskiej

5.4.

Stosunek chrześcijan pierwszych wieków do kultury i szkoły pogańskiej

5.4.1.

Szkoły katechetyczne

5.5.

Pojednanie chrześcijaństwa z kulturą antyczną

5.5.1. Sw. Augustyn i św. Hieronim – uzasadnienie kształcenia chrześcijan w naukach świeckich

5.5.2. Konsekwencje upadku Cesarstwa Zachodniego dla

dziejów szkoły

background image

II. Średniowiecze 

1.1.

Wprowadzenie

1.2.

Przechodzenie od szkoły antycznej do chrześcijańskiej

1.3.

Pierwsze szkoły chrześcijańskie

1.4.

Wczesnośredniowieczne kompendia wiedzy antycznej

2.

Ś

redniowieczny porządek edukacyjny

2.1.

Państwo a szkoła przed X wiekiem

2.2.

Wychowanie stanowe

2.3.

Utrwalenie monopolu kościelnego w szkolnictwie

3.

Pękanie ram szkolnictwa kościelnego

3.1.

Scholastyka

3.2.

Ś

w.Tomasz z Akwinu

3.3.

Powstanie uniwersytetów

4.

Chrześcijaństwo i wejście Polski w krąg kultury zachodniej

4.1.

Wprowadzenie

4.2. Rozwój szkół i alfabetyzacji w pierwszych wiekach państwa polskiego
4.3.

Uniwersytet Krakowski

5. Rodzina, szkoła i społeczność lokalna jako środowisko wychowawcze w średniowieczu i w czasach

nowożytnych

III. Edukacja w Europie czasów nowożytnych: XIV-XVIII w.

1.

Renesans i humanizm

1.1.

Wprowadzenie

1.2.

Nowe funkcje wiedzy i wykształcenia

1.3.

Doświadczenia włoskie i niderlandzkie

2.

Humanistyczna myśl o edukacji

2. 1. Europa intelektualna
2.2.

Tomasz Morę (1478-1535) i jego utopia: edukacja dzieci i młodzieży jako warunek idealnego

państwa
2.3. „Książę humanistów" - Erazm z Rotterdamu (1469-1536): szerzenie kultury humanistycznej w

kształceniu i w stosunku do dzieci

2.4.

Największy pedagog humanistyczny Europy -Jan Ludwik Vives (1492-1540): renesans myśli o

szkole

3.

Wpływ reformacji i uchwał Soboru Trydenckiego na edukację w Europie

4.

Humanistyczne modele szkół europejskich w XVI i XVII w.

4.1.

Szkoła parafialna - zasadnicza zmiana funkcji i adresu społecznego

4.2.

Szkoła średnia

4.2.1. Gimnazjum humanistyczne Jana Sturma
4.2.2. Jezuici: udoskonalenie gimnazjum humanistycznego 

4.2.3. Katolickie seminarium diecezjalne

5.

Edukacja i szkoła w Polsce w okresie humanizmu

5.1.

Myśl pedagogiczna: literatura obca, literatura polska i pedagodzy o edukacji

5.1.1.

Warunki recepcji nowożytnej myśli edukacyjnej w XV i XVI w. w Polsce

5.1.2.

Rynek czytelniczy; zryw edukacyjny „złotego wieku"  

5.2. Wybitne osiągnięcia polskiej myśli o wychowaniu w XVI w.: Andrzej Frycz Modrzewski i Sebastian Petrycy z

Pilzna

5.2.1.

Andrzeja Frycza Modrzewskiego (1503-1572) polityczno-obywatelska koncepcja szkoły i

zawodu nauczycielskiego

 

5.2.2.

Poglądy Sebastiana Petrycego z Pilzna na wychowanie

5.3.

Przekształcenia systemu szkolnego

5.3.1.

Szkoły parafialne

5.3.2.

Szkoły średnie

5.3.3.

Szkoły wyższe

5.4.

Społeczeństwo a edukacja: instrukcje rodzicielskie

5.4.1.

Formy edukacji. Stosunek do szkoły

5.4.2. Podróże za granicę; instrukcje rodzicielskie jako wyraz świadomości pedagogicznej

społeczeństwastaropolskiego

5.5.

Klasztorna edukacja dziewcząt

6.

Krytyka szkoły humanistycznej i nowe propozycje edukacji

6.1.

Niezadowolenie 

6.2.

Michał Montaigne - opinia krytyczna o szkole; myśl o wychowaniu indywidualnym

6.3.

Nowy typ szkoły dla świeckiej elity społecznej - szkoła szlachecka (rycerska)

background image

IV. Myśl pedagogiczna XVII i XVIII w.

1. Wprowadzenie

1.2. Jan Amos Komeński (1592-1670): idea powszechnego kształcenia
1.3.

Koncepcje wychowania domowego w końcu XVII w.

1.3.1. John Locke (1632-1704): wychowanie gentlemana

2.

Francuska myśl pedagogiczna okresu oświecenia; Emil Jana Jakuba Rousseau

 

2.1. Myśl społeczno-filozoficzna

 

2.2. Jan Jakub Rousseau (1712-1778): pedagogika uczucia

 

2.3. Modele organizacyjne szkolnictwa w państwie

2.4.

Myśl i znaczenie Wielkiej Rewolucji Francuskiej (1789-1795)

V. Reforma edukacji w Polsce w XVIII w.

1.

Pierwszy etap reformy szkolnej

 

1.1. Dokonania Stanisława Konarskiego (1700-1773)

1.2.

Doświadczenia szkół rycerskich

2. Drugi etap reformy szkolnej - Komisja Edukacji Narodowej (1773-1794)

2.1.

Okoliczności powstania KEN

2.2.

Działalność KEN

2.2.1.

Struktura szkolna - społeczny zasięg reformy

2.2.2.

Programy nauczania i ideały wychowawcze

3.

Prawo szkolne KEN

VI. Uczelnie wyższe. Uniwersytety

1.1.

Wpływy humanistyczne

1.2.

Załamanie i upadek uniwersytetów w końcu XVII i w XVIII w.

2.

Reformy uniwersyteckie w Niemczech w XVIII w.

3.

Państwowy uniwersytet „filozoficzny"

3.1.

Wilhelm von Humboldt i Uniwersytet Berliński

3.2.

Reforma uniwersytetów przez Komisję Edukacji Narodowej 

3.3.

Oxford i Cambridge: opór przeciwko modernizacji

4.

Szkolnictwo wyższe w XIX i XX wieku

4.1. Zróżnicowanie i funkcje społeczne wyższych uczelni

VII. Wychowanie w czasach najnowszych (XIX-XX w.): Europa

1.

Europa w XIX i XX w.

1.1. Wprowadzenie

2.

Rodzina i dziecko

2.1.

Przemiany rodziny w XIX i XX w.

2.2.

Opieka nad dziećmi

2.3.

Ideały wychowawcze

2.4.

Pedagogizacja rodziców

2.5. Powstanie ochron

2.5.1.

„Pedagogizacja" ochron

2.5.2.

Fryderyk Wilhelm Froebel (1782-1852)

2.5.3.

Przedszkole w XX wieku

3.

Szkoła

3.1.

Wprowadzenie

3.2.

Czynniki rozwoju

3.3.

Państwo i Kościół a szkoła

4.

Oświata ludowa i szkoła elementarna

4.1.

Od szkoły parafialnej do ludowej szkoły elementarnej

4.2. Jan Henryk Pestalozzi (1746-1827): „ojciec ogólnokształcącej szkoły ludowej"
4.3.

Pozapaństwowe inicjatywny edukacyjne

4.4. Utworzenie szkół elementarnych ogólnokształcących. Przykład francuski

5.

Początki nowoczesnego kształcenia nauczycieli elementarnych 

6.

Szkoła średnia ogólnokształcąca

7.

Szkoła średnia w myśli pedagogicznej w XIX w.

7.1. Jan Fryderyk Herbart (1776-1841): idea nauczania wychowującego
7.2.

Herbert Spencer (1820-1903). Pozytywistyczna kontestacja neohumanistycznej szkoły średniej

8.

Różnorodność szkół

background image

9.

Nowe wychowanie

9.1.

Psychologia eksperymentalna i pedagogika naukowa

9.2.

Pajdocentryzm i nowa szkoła

9.3.

Kierunki nowoczesnej pedagogiki

VIII. Szkoła i wychowanie na ziemiach polskich w XIX-XX

1.

Sytuacja edukacyjna w dobie zaborów   ^

1.1.

Polityka oświatowa państw zaborczych

1.2.

Rodzina i polskie ideały wychowawcze w XIX w.

1.3.

Społeczno-kulturalny kontekst wychowania w rodzinie

2.

Literatura edukacyjna i myśl pedagogiczna w XIX w.

2.1.

Publicystyka i literatura pedagogiczna I połowy XIX w.

2.2.

Publicystyka i literatura pedagogiczna II połowy XIX w.

2.3. Jan Władysław Dawid (1859-1914) i początki polskich badań pedagogicznych
2.4.

Koncepcje wychowania: w służbie nowego społeczeństwa

- Stanisław Karpowicz, w służbie narodu – Stanisław Szczepanowski

3.

Polska rzeczywistość szkolna i działalność oświatowa w czasie zaborów

3.1. Okręg Szkolny (Naukowy) Wileński - próba utrzymania  dorobku KEN
3.2. Warszawa - twórcza kontynuacja dorobku edukacyjnego KEN
3.3.

Reformy lat sześćdziesiątych i szkolnictwo przełomu wieków

3.3.1.

Reforma Aleksandra Wielopolskiego (1862)

3.3.2.

Rusyfikacja popowstaniowa Królestwa Polskiego

3.3.3.

Tajna oświata i ruch oświatowy

3.3.4. Konrad Prószyński (Promyk) i jego Elementarz na którym nauczysz czytać w 5 albo 8 tygodni (1874)
3.3.5.

Strajk szkolny w Królestwie Polskim

3.3.6.

Germanizacja w zaborze pruskim

3.3.7.

Józef Dietl i Rada Szkolna Krajowa w Galicji

3.3.8.

Ożywienie oświatowe i ruch nauczycielski na przełomie wieków

4.

Wiek dwudziesty

4.1.

Rodzina i ideały wychowawcze w XX w.

4.2.

Szkoła w II Rzeczypospolitej

4.2.1.

Kwestia dualizmu szkolnego

4.2.2.

Ustawodawstwo szkolne w II Rzeczypospolitej 

4.2.3.

Osiągnięcia i niedostatki systemu szkolnego II Rzeczypospolitej

4.2.4.

Oświata podziemna

4.3.

Szkoła po II wojnie światowej

4.3.1.

Okres odbudowy

4.3.2. Polityczne aspekty reform szkolnych w drugiej połowie XX w. 
4.3.3.

Reformy szkolne

4.3.4.Osiągnięcia oświaty PRL

5.

Myśl pedagogiczna i nauki pedagogiczne

5. 1. Nauki pedagogiczne w II RP

5.2. Nauki pedagogiczne po II wojnie światowej

5.2.1.

Lata 1945-1948: nawiązanie do tradycji przedwojennych

5.2.2.

Lata 1949-1955: „okres stalinowski"

5.2.3.

Po przełomie październikowym

Słownik

background image

Wstęp

1. Wychowanie jako historycznie zmienna funkcja społeczeństwa

Każdy człowiek ulega różnym oddziaływaniom ze strony otoczenia, które powodują przemiany w

jego   osobowości,   a   ich   -   od   wieków   -   specyficzną   formą   jest   wychowanie   dzieci   i   młodzieży,
przygotowujące   młode   pokolenie   do   samodzielnego   życia   i   uczestnictwa  w   życiu   społecznym.
Wychowanie   od   innych   wpływów   wyróżnia  to,   że   jest   podejmowane   świadomie   i   celowo   dla
uformowania  osobowości   wychowanka,   a   jego   efekty   mają   wymiar   zarazem   jednostkowy   i
społeczny.   Dlatego   zainteresowane   nim   były   nie   tylko  jednostki,   ale   także   grupy   i   warstwy
społeczne:   rodzina,   klasa  społeczna,   grupy   wyznaniowe,   narodowościowe.   Od   dawna
wychowaniem młodego pokolenia w szerszym lub węższym zakresie  interesowało  się państwo.
Powstawały instytucje służące organizowaniu wychowania fizycznego, moralnego i umysłowego,
słowem - edukacji.

Każdy człowiek był poddawany wpływom wychowawczym jako dziecko; niemal każdy był, jest lub

będzie wychowawcą swoich dzieci, a przynajmniej obserwatorem, oceniającym wysiłki i efekty pracy
wychowawczej innych. Na każdego oddziałują czynniki zewnętrzne, zmuszające do zastanawiania się
nad   celem   i   zakresem   edukacji   własnej   i   potomstwa.   Strategie   rodzinne   i   osobiste,   społeczne
oczekiwania i ideały, metody, treść, a nawet rezultaty wychowania  zależą  od  sytuacji społecznej i
kulturalnej  -  tak wychowanków, jak  również  i tych, którzy wychowują. Wychowanie jest więc
jedną   z   podstawowych   funkcji   społeczeństwa   i   -   tak   jak   społeczeństwo   -   ulega   przemianom
historycznym. Przemiany te obejmują treść, formy, czas trwania oddziaływania wychowawczego.

W miarę rozwoju historycznego rozszerzał się zakres umiejętności i wiedzy potrzebnej człowiekowi

do sprawnego funkcjonowania  w społeczności. Wydłużał  się czas  potrzebny do  ich  opanowania,
powstawała   coraz   bardziej   wyspecjalizowana   działalność   edukacyjna,   rosła   wiedza   o   rozwoju
człowieka. Wydłużał się okres poświęcany w życiu ludzkim na wychowanie, czyli czas dzieciństwa
i młodości.

W czasach nowożytnych zwiększająca się przeciętna długość życia ludzkiego i narastające tempo

przemian   cywilizacyjnych   powodowały,   że   -   w   miarę   zbliżania   się   do   współczesności   -   edukacja
otrzymana w dzieciństwie i młodości nie wystarczała na całe życie. Od połowy XIX w. rozwinęły się
różne formy i instytucje kształcenia ludzi dorosłych. Zaczęły one umiejętnie i celowo wykraczać daleko
poza  wiek dziecięcy i młodzieńczy, prowadząc do koncepcji edukacji ustawicznej, obejmującej całe
ż

ycie człowieka, zaś edukacji, rozumianej jako proces formowania bądź rozwijania wychowanka przez

oddziaływania zewnętrzne, towarzyszył  - w miarę rozwoju tych  form i instytucji - coraz bardziej
ś

wiadomy, i coraz ważniejszy, czynnik osobistego zainteresowania i wysiłku jednostek, czyli zjawisko

samowychowania i samokształcenia.

Od   czasów   starożytnych   uwagę   filozofów   i   polityków   przyciągały   możliwości   politycznego   i

społecznego   wykorzystania   efektów   pracy   wychowawczej.   Wydłużanie   się   okresu   wychowania
sprzyjało wzrostowi zainteresowania problematyką edukacyjną, gromadzeniu doświadczeń, rozwojowi
związanej z tym refleksji filozoficznej i pedagogicznej. Narastała wiedza pedagogiczna, wyodrębniały
się różne dziedziny teorii i praktyki wychowania, stosownie do potrzeb i coraz bardziej skomplikowanej
struktury   życia   społecznego.   Wiedza   pedagogiczna   stopniowo   przekształcała   się   w   dyscyplinę
naukową   -pedagogikę.   Można   więc   powiedzieć,   że   pedagogika   jako   nauka,  jest   historycznym
rezultatem rozwijającej się wiedzy o potrzebach, możliwościach i skutkach wychowania człowieka,
a historia wychowania - obok innych dyscyplin jak teoria wychowania, psychologia i dydaktyka
- jest jednym z jej filarów.

2. Historia wychowania - zakresy pojęcia

Terminem „historia wychowania" objąć można, ciągnący się od tysiącleci proces przekazywania z

pokolenia w pokolenie doświadczeń i umiejętności, potrzebnych nie tylko młodym, ale wszystkim
ludziom w samodzielnym życiu i - zmieniające się w toku tego procesu - treści, sposoby i formy
wychowania. Proces ten poddany celowemu,   systematycznemu   i  umiejętnemu   oglądowi,   stanowi
teren badawczy historii wychowania jako dyscypliny naukowej, odrębnej gałęzi wiedzy o zjawiskach
edukacyjnych.   Dyscyplina   ma   wielkie  walory   poznawcze   i   ogólnokształcące,   a   ze   względu   na

background image

przedmiot  badań szczególnie ważna jest dla pedagogów, wychowawców i nauczycieli. Musi jednak
spełniać określone wymogi.

Ramy historii wychowania pięknie i mądrze określił Stanisław Kot, który uważał, że aby „wydobyć z

historii czynnik kształcący pedagoga, trzeba [...] pokazać rozwój ideałów pedagogicznych i form
ich urzeczywistniania się z jednej strony, z drugiej - wyjaśnić je przez wykrycie i uwydatnienie
ich związku z kulturą społeczną i polityczną, umysłową, religijną i moralną każdej epoki [...] Hi-
storia wychowania nie spełni swego zadania kształcącego, jeśli nie będzie syntezą [...] historią myśli i
pracy pedagogicznej, odbywającej się w każdorazowych zmiennych warunkach bytu społeczeństwa".
Przy tym, ograniczanie się do zagadnień ściśle pedagogicznych -teorii i urządzeń edukacyjnych -
uniemożliwia  uchwycenie  rozwoju; natomiast lekceważenie faktów pedagogicznych prowadzi do
przekształcania dziejów wychowania w „historie form społecznych lub prądów kulturalnych, dając
zbyt mało strawy bezpośredniemu zainteresowaniu pedagoga".

Ujmując   rzecz   najogólniej,   „historia   wychowania"   jest   dyscypliną  naukową,   która   metodami

historycznymi bada zjawiska wychowania i ich relacje z czasem, miejscem, stosunkami społeczno-
ekonomicznymi   i   kulturą,   w   których   przebiegały.   Relacje   te   polegają   na  wzajemnej   zależności   i
wpływie. Badania mają na celu zarówno ustalenie faktów i procesów, odtworzenie stanu faktycznego,
opisu Jak było"; ale także chodzi o odkrycie „dlaczego" tak było i „co z tego wynikło" dla jednostek i
grup   społecznych,   czyli   związków   przyczynowo-skutkowych   zjawisk   wychowawczych   w   obrębie
badanej problematyki pedagogicznej i szeroko pojętego wychowania jako funkcji społecznej. Jest więc
historia   wychowania   nauką   zarazem   społeczną  i   humanistyczną.   Wchodzi   do   rodziny   nauk
społecznych   i   humanistycznych,   czerpiąc   z   ich   dorobku   naukowego   i   z   doświadczeń
metodologicznych.

W  zakres   zagadnień,   którymi   interesuje   się   historia   wychowania,   wchodzą   dzieje   praktyki

wychowania i nauczania, dzieje rodziny i innych instytucji życia społecznego jako środowiska
wychowawczego,   ideologii   wychowawczej,   zawodu   nauczycielskiego,  instytucji   kształcących   i
wychowawczych,   szkolnych   i   pozaszkolnych,   a   także   resocjalizujących,   ich   programów   i
infrastruktury,  powstawanie odnośnych przepisów prawnych, rozwój sieci szkolnej. Historyków
wychowania   interesują   polityczne   konteksty   rozwoju   edukacji   i   szkolnictwa,   wewnętrznych
nurtów wychowania, reform pedagogicznych, piśmiennictwa pedagogicznego, myśli filozoficznej i
pedagogicznej, a także dzieje pedagogiki jako nauki i poszczególnych jej subdyscyplin, związki
wychowania z kulturą, religią, polityką oraz jego kulturotwórcze i narodowotwórcze  znaczenie,
badania  biograficzne  ludzi  związanych  z  pedagogiką,  szkolnictwem,   działalnością  oświatową   i
wychowawczą, itd.

3. Historia wychowania jako przedmiot kształcący

Wartości poznawcze i kształcące historii wychowania można rozpatrywać z różnych perspektyw.

Jako jedna z ważnych gałęzi dziejów  kultury spełnia funkcję ogólnokształcącą. Wzbogaca erudycję
każdego   człowieka,   służy   rozwojowi   intelektualnemu,   pobudza   do   myślenia.   Uświadamia
kulturotwórczą rolę tradycji wychowawczej i jej stałą obecność w życiu współczesnym. Uczy dostrzegać
związki   zjawisk  edukacyjnych   ze   zjawiskami   życia   społecznego,   kultury   i   polityki.  Ułatwia
rozumienie i ocenę rzeczywistości oświatowej, uczy bowiem rozumieć ją w perspektywie historycznej,
a   przede   wszystkim   ukazuje  potrzebę  rozumnego   budowania systemu   oświaty  i  wychowania  oraz
szerzenia wiedzy pedagogicznej dla wspólnego dobra i wspólnej przyszłości jednostek i społeczeństw,
narodów i państw.

Historia wychowania jest jednym  z przedmiotów programu studiów pedagogicznych. Dla ludzi

profesjonalnie   zajmujących   się   teorią   i   praktyką   pedagogiczną,   a   zwłaszcza   dla   nauczycieli   i
wychowawców,   jest   bogatym   źródłem   inspiracji,   wynikającej   z   doświadczeń,  koncepcji i działań
pedagogicznych   w   przeszłości.   Pozwala   bowiem  obserwować   jak   ramy   i   warunki   danej   epoki
historycznej wpływały na wychowanie, na teoretyczną refleksję nad nim i jak je weryfikowało życie.
Poznawanie   tych   zjawisk   potraktować   można   jako   poznawanie   wielkiego   i   nieustającego
eksperymentu   pedagogicznego   ludzkości.  Wnioski   wypływające   z   niego   są   cenne   zarówno   dla
teorii   pedagogicznej,   jak   i   w   praktycznych   rozstrzygnięciach   w   szeroko   pojętej   sferze
współczesnego wychowania.

Dla współczesnych nauczycieli nadto jest źródłem wiedzy o dziejach,   etosie,  godności,  funkcji

background image

społecznej i obywatelskiej, formach organizowania się i pragmatyce zawodu nauczycielskiego.

4.  

  

        

 

 Historia wychowania jako dyscyplina naukowa

 

 

4.1. Początki i kierunki rozwoju badań

Wiedza   o   dziejach   wychowania   stosunkowo   późno,   bo   dopiero   na  przełomie   XIX   i  XX  w.,

przerodziła się w dyscyplinę naukową, czyli przedmiot umiejętnych i celowych dociekań naukowych o
zakreślonych   granicach   pola   badawczego,   uświadomionym   stosunku   do   innych   nauk
humanistycznych i społecznych, sprecyzowanych celach badawczych, rozwiniętym i sobie właściwym
warsztacie   metodologicznym:   sposobie   gromadzenia   faktów,   ich   analizy   i   krytyki,   formułowania
hipotez, ich dowodzenia i wydawania sądów.

Wyłaniała się stopniowo z kilku obszarów badawczych, a zwłaszcza  z historii kultury i obyczaju,

historii filozofii, historii prawa. Dzieła biograficzne o wybitnych przedstawicielach minionych czasów, a
także  dzieła   historyczne   pozwalały   gromadzić   wyjściowy   zasób   wiedzy  o   funkcjonujących   w
społeczeństwach   ideałach   wychowawczych,   treściach   i   metodach   nauczania,   o   realiach   i
okolicznościach wychowania, stopniowo uzupełniany i rozszerzany dzięki rozwojowi wiedzy życiu
społecznym   i   o   kulturze   w   dawnych   wiekach.   Wraz   z   narastaniem   społecznego   zainteresowania
wykształceniem   szkolnym   powstawały  prace   poświęcane   dziejom   uczelni   i   szkół,   uczonym   i   na
uczycielom,   a   także   prawnym   regulacjom   ich   funkcjonowania.   Historia   filozofii   pozwalała
ś

ledzić poglądy myślicieli na rozwój wychowanie człowieka, kształtowanie się myśli pedagogicznej

-   teoretycznych   ujęć   zagadnień   wychowania,   zaś   badania   w   zakresie   antropologii   i   psychologii
dostarczały dodatkowych przesłanek dla rozumienia dziejów (etapów) indywidualnego i społecznego
rozwoju  człowieka.   Dzieje   ostatnich   wieków   uświadomiły   badaczom   przeszłości   edukacyjnej   silne
uzależnienie wychowania i kształcenia od społeczno-ekonomicznej kondycji społeczeństw.

Wiedza o zjawiskach edukacyjnych gromadzona w ramach badań historycznych w poszczególnych

działach   historii   stopniowo   zaczęła  być   wyodrębniana   w   osobnych   monografiach   i   innych
opracowaniach  naukowych.   Uświadamiały   one   badaczom   ważność   problematyki   historyczno-
oświatowej, jej specyfikę i rozległość. Wyłaniała się stopniowo grupa uczonych, dla których dzieje
edukacji stały się podstawowym polem badawczym. Ponieważ wywodzili się z różnych  dziedzin
humanistyki,   przynosili   zróżnicowane   doświadczenia  metodologiczne,   a   historia   wychowania
powstawała jako interdyscyplinarna gałąź wiedzy.

W obrębie problematyki badawczej przez długi czas przeważały  dzieje instytucji edukacyjnych i

historia pedagogiki, rozumianej jako historia myśli pedagogicznej. Te dwa obszary były najbardziej
wyraziste i dzięki temu -jak się wydaje - najłatwiejsze do określenia jako przedmiot badań, specyficzny
dla   historyka   wychowania.   Wpłynęły  na   zewnętrzny   odbiór   historii   wychowania,   zaciążyły   nad
warsztatem metodologicznym i do pewnego stopnia zminimalizowały doniosłość osiąganych przez nią
wyników badań. Dopiero rozszerzenie zakresu badań i przejście od opisu zjawisk edukacyjnych
do ich wyjaśniania w kontekście społecznym, politycznym i kulturalnym pozwoliło na określenie
historii wychowania jako dyscypliny naukowej.

Badania nad dziejami edukacji rozwinęły się szczególnie w ostatnich dziesięcioleciach pod wpływem

politycznych, społecznych i kulturalnych skutków rozwoju szkolnictwa, różnych form kształcenia  i
dokształcania   dorosłych,   form   opieki   nad   dziećmi   i   młodzieżą   zaniedbaną,   popularyzacji   wiedzy
pedagogicznej.   Związany   z   tym   wzrost  kadr   nauczycielskich   i   innych   pracowników   oświaty   i
wychowania   rozszerzył   grupę,   dla   której   historia   wychowania   jest   jednym   z   elementów
przygotowania   zawodowego.   Powstały   warunki   dla   rozwoju  środowiska   naukowego   historyków
wychowania, kształcenia kadry naukowej i rozwoju specjalistycznego piśmiennictwa.

4.2. Historia wychowania w Europie

Przyjmuje się, że naukowe uprawianie historii wychowania zapoczątkowali historycy niemieccy na

przełomie   XVIII   i   XIX   w.   wraz  z  wyodrębnianiem się pedagogiki  jako  samodzielnej dyscypliny
naukowej.   Korzystny   także   był   rozwój   badań   historycznych   w   XIX   w.,  przynosząc   procedury
badawcze,   przydatne   badaczom   dziejów   szkół  i   wychowania   w   większości   krajów   europejskich.

background image

Punktem wyjścia  do badań była zwykle potrzeba ścisłego poznawania własnej przeszłości narodowej.
Pojawiały   się   publikacje   materiałów   źródłowych,   pedagogiczne   wydawnictwa   encyklopedyczne,
słowniki i bibliografie, w których część haseł poświęcana była przeszłości: ludziom i instytucjom.
Powstały pierwsze podręczniki historii wychowania.

Na   wiek  XX  przypada   bujny   rozkwit   naukowych   czasopism  specjalistycznych,   publikacji

materiałów   źródłowych,   bibliografii,  słowników   i   encyklopedii,   dokumentujących   obraz
wychowania  w   przeszłości   oraz   powstawanie   syntez   obejmujących   dzieje   wychowania   -   w
poszczególnych krajach, powszechne lub w poszczególnych epokach historycznych. Rozwijają się
krajowe i międzynarodowe organizacje historyków wychowania, organizowane są  konferencje i
sympozja sprzyjające badaniom porównawczym.

4.3. Historia wychowania w Polsce

W Polsce - tak jak i za granicą - początki piśmiennictwa, traktującego o wychowaniu i nauczaniu

w   epokach   dawniejszych,   wiążą  się z dziełami o  wybitnych  i  instytucjach.  Biografie polityków i
uczonych, opisy Akademii Krakowskiej i poszczególnych szkół przywoływały często minione obyczaje
i organizację wychowania. Sięgają XVII wieku. W XVIII w. nadzieje na odrodzenie dobrobytu  i
potęgi   państwa   przez   reformę   wychowania   młodzieży   pobudziły  zainteresowania   polityków   i
uczonych przeszłością edukacji i instytucji kształcących. Powstało kilka prac wybitnych, na owe
czasy nowoczesnych, jak np. Marcina Świątkowskiego Prodromus Polonus eruditae veritatis [...],
(tytuł tej książeczki we wcześniejszej  literaturze polskiej tłumaczono jako Przesłaniec polski prawdy
naukowej czyli traktat o godności, pożytku, przeszkodach, podporach i siedzibach nauk;  
po polsku
została   opublikowana   dopiero   w   1976   r.,  pod  tytułem  Polski  Herold naukowej prawdy), Hugona
Kołłątaja  Stan  oświecenia w Polsce w ostatnich latach panowania Augusta III (1750-1764),  Jędrzeja
Kitowicza Opis obyczajów w Polsce za panowania Augusta III.

W XIX w. dla Polaków pozbawionych własnego państwa i walczących o zachowanie tożsamości

narodowej, świadomość własnej bogatej historii i kultury, oświaty i wychowania miała wyjątkową
wartość, toteż zagadnieniom tym poświęcali wiele uwagi historycy nauki, ustroju, prawa, filozofii. W
tym nurcie mieszczą się znakomite rozprawki Jana Śniadeckiego, opublikowane w początku XIX
w.:

Koperniku  oraz  Żywot   literacki   Hugona   Kołłątaja.  Powstały   wówczas   dobre   ujęcia

systematyczne   dziejów   edukacji   powszechnej,  jak   np.   omówienie   dziejów   szkoły   w   części
oryginalnego   traktatu  pedagogicznego  Chowanna,   czyli   system   pedagogiki   narodowej  Bro
nisława Trentowskiego   oraz   szkolnictwa  polskiego   w   czterotomowej  Historii  szkół  w  Koronie  i
Wielkim   Księstwie   Litewskim  
Józefa  Łukaszewicza.   Dobrze   rozumiano   wagę   zapoznawania
nauczycieli   z   ojczystymi   dziejami   wychowania.   Konieczność   nauczania   tego  przedmiotu   w
seminariach nauczycielskich przekonująco uzasadnił już w połowie XIX w. Ewaryst Estkowski,
nauczyciel i działacz oświatowy w Wielkopolsce.

Ostatnie   ćwierć   wieku   XIX   i   przełom   stuleci   przyniosły   cenne   monografie   szkolnictwa

ś

redniowiecznego   w   Polsce,   dziejów   reformy   szkolnej   Komisji   Edukacji   Narodowej,   uczelni

wyższych i

wybitnych   szkół   średnich   -   uniwersytetów:   Wileńskiego,   Warszawskiego,

Lwowskiego   i   Jagiellońskiego,   Akademii   Zamojskiej,

 Akademii   Połockiej,   Liceum

Warszawskiego,   szkoły   Sw.   Anny  w   Krakowie,   Liceum   Krzemienieckiego   i   in.   W   zaborze
austriackim   (Galicja) wraz  z  rozwojem   seminariów  nauczycielskich   na  przełomie XIX/XX w.,
publikowane były różne opracowania syntetyczne i podręczniki. Rozprawy i artykuły poświęcone
problematyce   historyczno-oświatowej   zaczęły   systematycznie   drukować

 czasopisma

nauczycielskie (zwłaszcza „Muzeum" i „Szkoła"). Doskonałe hasła historyczne - niektóre z nich
są po prostu rozprawami naukowymi - zamieszczała Encyklopedia Wychowawcza, publikowana w
Warszawie od 1878 r. pod red. Jana Tadeusza Lubomirskiego.

Od pierwszej habilitacji (Antoni Karbowiak, 1905 r.) w zakresie historii wychowania uzyskała ona

status   samodzielnej   dyscypliny  naukowej   w   polskim   środowisku   akademickim,   jako   przedmiot
systematycznych wykładów na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W Polsce odrodzonej historia wychowania stała się przedmiotem  obowiązkowym  w zakładach

kształcących   nauczycieli.   W   ośrodkach   akademickich   rozwijały   się   badania   nad   historią
wychowania,   a   najwybitniejsi   wówczas   przedstawiciele   tej   dyscypliny   -Stanisław   Łempicki   i
Stanisław Kot - nadali nowoczesny kierunek jej dalszemu rozwojowi, wiążąc historię kultury ze

background image

ś

ciśle pedagogiczną materią dziejów edukacji. Ten kierunek kontynuowali po II wojnie światowej

Łukasz   Kurdybacha,   Jan   Hulewicz,   Henryk   Barycz,   Jan   Dobrzański,   Stefan  Truchim,  Bogdan
Suchodol-ski,   Ryszard   Wroczyński;   z   żyjących   historyków   wychowania   ten  nurt   kontynuują
Kamilla Mrozowska, Józef Miąso, Karol Poznański i wielu młodszych badaczy.

5. Podstawowe wydawnictwa i syntezy

Bilans osiągnięć polskiej historii wychowania jest pokaźny. Dokonywane ostatnio podsumowania

XX  w.   ukazują   postęp   w   metodologii   badań   historyczno-oświatowych,   ułatwiają   rozeznanie
bibliograficzne   w   różnych   działach   dyscypliny,   omawiają   postacie   wybitnych  badaczy   i   dorobek
poszczególnych środowisk naukowych w kraju. Wskazują problemy wymagające dalszych badań.

Z   wydawnictw   traktujących   o   sprawach   metodologicznych  i   ogólnych   należy   wymienić

Historię wychowania w XX wieku. Dorobek i perspektywy, pod red. T. Gumuły, J. Krasuskiego i S.
Ma-jewskiego, Kielce 1998; Metodologię w badaniach naukowych historii wychowania, pod red. T.
Jałmużny, I. i G. Michalskich, Łódź  1993;  Stan i potrzeby badań nad oświatą i wychowaniem w
Królestwie Polskim w latach 1815-1915,  
pod red. R. Kuchy i K. Poznańskiego, Lublin 1989; H.
Barycza,  Rozwój   historii   oświaty,   wychowania   i   kultury   w   Polsce,  Kraków   1949;   J.   Miąso,
Historia oświaty i wychowania. Stan i perspektywy, w: O sytuacji w naukach pedagogicznych,  pod
red.W.Okonia, Wrocławl965.

Dyscyplina posiada cenną serię wydawnictw monograficznych „Monografie Dziejów Oświaty"

(red. J. Miąso) publikowaną przez Zakład Dziejów Oświaty Polskiej Akademii Nauk. Niemal każde
ś

rodowisko   akademickie   publikuje   rozprawy   z   tej   dziedziny   we  własnych   czasopismach   i

uczelnianych seriach wydawniczych.  Trwale zapisanymi na rynku wydawniczym od półwiecza
są czasopisma naukowe, publikujące najnowsze wyniki badań nad dziejami wychowania: rocznik
„Rozprawy   z   dziejów   Oświaty"   (Zakład   Dziejów   Oświaty   PAN),   i   kwartalnik   „Przegląd
Historycz-no-Oświatowy" (ZNP).

Z podstawowych dla historyka wychowania wydawnictw bibliograficznych najbardziej dostępna jest

S.Możdżenia  Bibliografia historii wychowania za lata 1918-1939,  Wrocław 1978, oraz bibliografie
wydawnictw   polskich   poświęconych   dziejom   wychowania   i   myśli  pedagogicznej,   publikowane
corocznie w latach 70-tych i 80-rych przez  J.   Marciniakową  w  kwartalniku   „Przegląd   Historyczno-
Oświatowy". Istotne są także bibliografie specjalistyczne, np. B. Michalik Bibliografia oświaty polskiej
w okresie II  wojny światowej  
cz. I i  II  oraz cz. III pod tytułem  Bibliografia dziejów oświaty polskiej w
okresie II wojny światowej.

Podstawowe podręczniki to przede wszystkim Historia wychowania, pod red. Ł. Kurdybachy, 1.1

—II,  Warszawa 1965-1967;  Historia wychowania. Wiek  XX,  pod red. J. Miąso, t.I-II,  Warszawa
1980 (i nast. wydania); R. Wroczyński, Dzieje oświaty polskiej, t.1 (do r. 1795) i t. II (1795-1945),
Warszawa   1981   (ostatnie   wyd.  „Żak",   Warszawa   1996);   stale   jeszcze   aktualna,   dwutomowa
synteza S. Kota  Historia wychowania,  Lwów 1934 (ostatnie wydanie  „Żak", Warszawa 1995); S.
Wołoszyna, Dzieje wychowania i myśli pedagogicznej w zarysie, Warszawa 1964.

Wydawnictwa   źródłowe   publikowane   są   w   różnych   formach.  Fundamentalne   zabytki

piśmiennicze   dotyczące   dziejów   kultury  i   wychowania   publikowane   są   w   serii   „Archiwum
Dziejów Oświaty"; (w r. 2000 ukazał się t. XIII serii, zawierający tłumaczenie na  język polski
jezuickiej ustawy szkolnej  Rano studiorum).  Cenne zabytki myśli pedagogicznej opublikowane
zostały   po  II  wojnie   światowej   przez   Państwowe   Wydawnictwo   Naukowe   w   serii  Biblioteka
Klasyków Pedagogiki, 
w dwóch działach Pisarze polscy Pisarze obcy.  Jest też wiele wydawnictw
ź

ródłowych   tematycznie  związanych  z   określonym   pedagogiem   lub   działaczem   oświatowym,

zjawiskiem   lub   dziedziną.   Jako   przykłady   można   przytoczyć   39   zeszytów  Komisja   Edukacji
Narodowej i jej szkoły w Koronie,  
wyd.  przez Teodora Wierzbowskiego, Warszawa 1901-1915;
zbiór  Walka caratu ze szkołą polską w Królestwie Polskim w latach 1831-1870,  pod  red. Karola
Poznańskiego, Warszawa 1993; Organizacja oświaty w Polsce w latach 1917-1977. Podstawowe akty
prawne,  
opr.  M.   Pęcherski   i   M.   Świątek,   wyd.  II,  Warszawa   1978;   Sergiusz  Hessen,  Dzieła
wybrane,  
wybór   i   opr.   W.   Okoń,   t.   I-V Warszawa   1997   i   bardzo   wiele   innych.  Wydawnictwa
ź

ródłowe mają tę właściwość, że zachowują aktualność dla badaczy przez wiele dziesiątków lat.

Dla   studentów   użyteczne   są   wybory   materiałów   źródłowych:  S.   Kota  Źródła   do   dziejów

wychowania,  t.   I-II,   Kraków   1929   (niektóre   z   tekstów,   z   dodaniem   nowych   w   cz.   III,

background image

przedrukowano w Materiałach do ćwiczeń z historii wychowania, cz. I—III, „Żak", Warszawa 1994-
1995); oraz S. Wołoszyna Źródła do dziejów wychowania, 1.1—III, Warszawa 1964-1966 (wydanie
nowe, rozszerzone i zmienione, „Strzelec" Kielce 1995-1998).

6. Historia wychowania na studiach pedagogicznych

Historia wychowania jako dyscyplina studiów w wyższych uczelniach, zwłaszcza na wydziałach

kształcących pedagogów i nauczycieli, występuje jako przedmiot kursowy lub podstawa tematyczna
pracy seminariów licencjackich, magisterskich i doktoranckich. Wykład  pozwala studentom ogarnąć
dzieje wychowania w ogólnym zarysie, w zakresie, który umożliwia aktualny stan badań. Wskazuje
fakty  i   zjawiska   najważniejsze,   obszary   penetracji   naukowej.   Towarzyszące  wykładowi   ćwiczenia,
głównie   poprzez   analizę   tekstów   źródłowych,  rozszerzają   wiedzę   i   urealniają   wybrane   problemy
omawiane   w   czasie   wykładu.   Prace   podejmowane   na   seminariach   pozwalają   zrozumieć   tajniki
warsztatowe   pracy   historyka   wychowania,   wdrażają   studenta   do   indywidualnych   dociekań   i
poszukiwań, mogą prowadzić do oryginalnych odkryć i opracowań. Wykład i ćwiczenia wspomagane są
tekstami podręczników, materiałów do ćwiczeń, rozszerzane lekturami indywidualnymi.

7. Cel niniejszego wydawnictwa

Podstawowy   kurs   historii   wychowania   na   wydziałach   pedagogicznych   wyższych   uczelni,   na

poziomie studiów licencjackich i magisterskich, zarówno stacjonarnych jak i zaocznych, obejmuje
stosunkowo niewielką liczbę godzin. Samodzielne opanowywanie materiału koniecznego do egzaminu
przy pomocy dotychczasowych podręczników wymaga od studenta ogromnego nakładu pracy i czasu.
Podręczniki są zbyt obszerne, a dokonywane bez selekcji materiału mechaniczne skróty powodują, że
przedmiot zmienia się w encyklopedyczny przegląd dat i nazwisk, nużący, zacierający sens kształcący
historii wychowania.

Niniejszy Zarys historii wychowania przeznaczony jest dla słuchaczy wydziałów pedagogicznych

szkół wyższych, obowiązanych  do zaliczenia kursu historii wychowania. Ze względu na ograni-
czenia wynikające z miejsca historii wychowania w programie studiów pedagogicznych Zarys nie
może być kompletnym ani szczegółowym wykładem dziejów wychowania. Ogranicza się do kręgu
kultury europejskiej i obejmuje czasy od starożytności greckiej po  wiek  XX.  Stawia sobie za cel
ukazanie jedynie podstawowych procesów i głównych czynników decydujących o przemianach hi-
storycznych w kręgu rodziny i ideałów wychowawczych, w spo-łeczno-kulturalnych odniesieniach
zjawisk edukacyjnych, w instytucjach  edukacyjnych, w myśli pedagogicznej. W miarę potrzeby
czytelnik   powinien   sięgać   do   podręczników   i   opracowań   ujmujących   szerzej   interesującą   go
problematykę,   a   także   do   źródeł.   Każda   część   podręcznika   opatrzona   zostaje   informacją
bibliograficzną, ułatwiającą dotarcie do  odpowiednich wydawnictw. Mamy  nadzieję, że dzięki
tej koncepcji nastąpi odciążenie kursu od nadmiaru faktów, nazwisk, tytułów i dat. Umożliwi to
wykładowcom   rezygnację   z   encyklopedycznego   przeglądu   dziejów   wychowania   podczas
wykładów, a przez to będzie można skupić się na zagadnieniach i procesach szczególnie ważnych,
na ukazywaniu procesów badawczych, nowszych osiągnięć naukowych i postępu wiedzy w naszej
dyscyplinie. Student zaś, uzyskawszy ogólną orientację w problematyce historyczno-oświatowej,
znajdzie czas, aby  za pomocą samodzielnej lektury zgłębić dokładniej epokę lub problem, który
wzbudzi jego szczególniejsze zainteresowanie.

Autorki składają podziękowania Panu Profesorowi dr. hab. Cze-sławowi Kupisiewiczowi, który był

inspiratorem i pierwszym Czytelnikiem „Zarysu", Panu Profesorowi dr hab.  Józefowi Miąso oraz
Kolegom z Zakładu Dziejów Oświaty Instytutu Nauki PAN i Katedry Historii Oświaty i Wychowania
Wydziału Pedagogicznego UW za ich uwagi i sugestie.

background image

I. 

    

  

 Starożytność: 

 

  

  

 podstawy europejskich tradycji

 

 

edukacyjnych

1. Wprowadzenie  

Niniejszy  Zarys  do  historii  wychowania  został  ograniczony  do   dziejów   europejskiego   dorobku   w

dziedzinie edukacji w ciągu około 3 tysięcy lat: od starożytnej Grecji (mniej więcej 1000 lat p.n.e.) do
wieku XX. Skupia się głównie na dziejach wychowania w rodzinie, ideałach wychowawczych, myśli
pedagogicznej i szkolnych formach  edukacji. Nie ma na celu wyczerpywania problematyki, a jedynie
takie  zarysowanie   zagadnień,   aby   umożliwić   zrozumienie   istoty   rozwoju  europejskiej   kultury
edukacyjnej.

Współczesna kultura pedagogiczna Europy i krajów rozwijających się w kręgu kultury europejskiej,

mimo różnic regionalnych i narodowych, jest zadziwiająco jednolita. Jej podstawę tworzą doświad-
czenia pedagogiczne starożytności greckiej - helleńskiej i hellenistycznej - rzymskiej i judaistycznej,
które zostały wchłonięte i przetworzone przez chrześcijaństwo starożytne zarówno w Cesarstwie
Wschodnim (Bizancjum), jak i w Cesarstwie Zachodnim (Rzym). Po wyemancypowaniu się Bizancjum
i po upadku Rzymu, na terenach Cesarstwa Zachodniego nastąpiło zderzenie kultury grecko-rzymskiej z
kulturą   plemion   barbarzyńskich   w   Europie   Środkowej   i   Północnej,   a   nieco   później   w   Europie
Wschodniej.   Wyłoniła   się   z   tego   jednolita  -   mimo   pewnych   odrębności   pomiędzy   Wschodem   i
Zachodem -kultura świata chrześcijańskiego okresu średniowiecza i renesansu.  Wytworzonej wtedy
jednolitości nie zniszczyły późniejsze przemiany polityczne i narodowe; przetrwała ona aż po wiek
dwudziesty.

W  okresie   średniowiecza   Cesarstwo  Wschodnie   rozwijało   się  w pewnej izolacji od Zachodu

Europy   z   powodu   różnic   cywilizacyjnych,   językowych   (greka),   obrządku   religijnego   i   stosunków
między władzą świecką a duchowną. Oddziaływało na wschodnią słowiańszczyznę, zwłaszcza na Ruś.
Na ostateczny kształt kultury europejskiej,  w tym edukacji - a zwłaszcza szkoły - znacznie większy
wpływ   wywarła   kultura   łacińska.   Dlatego   też   w   niniejszym   opracowaniu   historii   wychowania   w
zasadzie zajmujemy się tym wątkiem dziejów edukacji, który rozwinął się w kręgu zachodnim.

Dwa wielkie dzieła czasów starożytnych są zapisem sytuacji w początkach okresu, o którym mowa:

eposy Homera Iliada Odyseja, jako świadectwo tradycji greckiej z X-VIII w. p.n.e. i Biblia (Stary i
Nowy   Testament),  
jako   świadectwo   tradycji   judeochrześcijańskiej.  Teksty   homeryckie   i   biblijne,
przekazywane z pokolenia w pokolenie dotarły do naszych czasów, pośrednio i bezpośrednio wpływając
na treść ideałów wychowawczych, kształt i formy wychowania w rodzinie, instytucji kształcących i na
myśl pedagogiczną.

Podstawą   doświadczeń   praktycznych   i   początków   refleksji   wychowawczej   było   wychowanie   w

rodzinie.   Rodzina   bowiem,   usytuowana   w   konkretnych   układach   społecznych,   pierwsza   tworzyła
warunki i ramy wprowadzania dzieci i młodzieży w daną cywilizację i kulturę. Potrzeby społeczne i
państwowe wpłynęły na rozwój pozarodzin-nych instytucji kształcących i pobudzały myśl o edukacji,
zarówno w sensie pedagogicznym jak i politycznym. Zmiany stosunków politycznych i ekonomicznych
wpływały z kolei na rodzinne i społeczne strategie, podnoszenie się poziomu kultury pedagogicznej i
myśli pedagogicznej. Rozwój nie przebiegał gładko i bez zahamowań. W niniejszym Zarysie zajmować
się będziemy tymi procesami, które w rezultacie powodowały postęp edukacyjny w Europie i prowadziły
do stanu dzisiejszego.

2. Wychowanie w Grecji w okresie archaicznym i klasycznym

2.1. Rodzina i państwo; ideały wychowawcze 

 

 (homerycki, spartański, ateński)

 

 

2.1.1. Uwagi ogólne. Epoki historyczne kultury greckiej
Starożytne dzieje Grecji sięgają około 1000 lat przed n.e., gdy plemiona barbarzyńskich Dorów na

Peloponezie   i   na   Krecie   zajęły   miejsce   wcześniejszego,   potężnego   państwa   o   wysoko   rozwiniętej
cywilizacji i kulturze, które z nieznanej przyczyny uległo całkowitej zagładzie. Dorowie stworzyli nową,
nie   znającą   pisma,   ale   nie   prymitywną  kulturę   i   cywilizację   oraz   osadzony   w   niej   system
wychowania.  W okresie od przełomu wieków IX i VIII do IV w. p.n.e. (okres archaiczny i klasyczny)
ukształtowała się oryginalna kultura grecka, ale jej  korzenie tkwią w epoce poprzedniej. W VIII w., w
okresie tzw. Wielkiej Kolonizacji wytworzyła się specyficznie grecka forma państwowości -  polis,  i

background image

specyficznie grecki styl życia - nomos, którego podstawowym elementem było życie w polis. W wiekach
VIII   i   VII   nastąpiło   przejście   od   ustroju   rodowego   do   niewolniczego.   Uformowały   się  dwa
najpotężniejsze państwa starożytnej Grecji: Sparta i Ateny, które nadawały ton życiu kulturalnemu i
politycznemu Greków, i walczyły ze sobą o prymat w świecie greckim. Wiek V do połowy IV p.n.e. to
t.zw.   epoka   klasyczna.   Grecja   -   po   zwycięstwie   nad   Persami  aż   do   podboju   przez   Filipa  II
Macedońskiego   -   wolna   politycznie,  rozwinęła   kulturę,   która   stała   się   podstawą   cywilizacji
europejskiej,  i paideję - specyficznie grecki typ wychowania i kształcenia dzieci  i młodzieży przez
systematyczne i wszechstronne wprowadzanie ich w kulturę. Po upadku niepodległości państw greckich
następuje okres  hellenistyczny (IV-II w. p.n.e), który trwa aż do opanowania przez  Rzymian państw,
powstałych w wyniku rozpadu monarchii Aleksandra Macedońskiego. Kultura grecka - kultura narodu
zwyciężonego - opanowuje wybrzeża Morza Śródziemnego; rozszerzając się, wchłania elementy kultur
miejscowych   i   nabiera   cech   oryginalnych.   Za  pośrednictwem   Rzymian   utrwala   się   w   kulturze   i
edukacji europejskiej.

2.1.2. Wychowanie w czasach Iliady Odysei

Przyjmuje się, że obraz, zapisany przez Homera w  Iliadzie  i  Odysei  prawdopodobnie w VIII w.

p.n.e.,   jest   podsumowaniem   epoki  poprzedniej,   czasem   zwanej   homerycką:   jej   obyczajów
społecznych  i militarnych, wartości i pojęć moralnych, szczęśliwego życia rodziny  patriarchalnej, w
której kobiety - żony, matki i córki - zajmowały wysoką pozycję.

Przekazowi Homera zawdzięcza Europa ideał rycerza,  herosa,  jako  atrakcyjny wzór wychowawczy.

Był   to   potomek   rodziny   arystokratycznej,   ambitny   indywidualista   o   cechach   przywódcy,   poczuciu
godności własnej i honoru, szanujący tradycję i obyczaj, wrażliwy na piękno, ciekawy świata, żądny
sławy, mężny i odważny, ale roztropny; urodziwy i sprawny fizycznie, kochający życie i jego uroki,
rodzinę   i   ziemię   ojczystą;   delikatny   wobec   kobiet,   uprzejmy   i   dworny,   lojalny   wobec   przyjaciół,
domowników i podwładnych, ale sprytny, a nawet  przewrotny wobec nieprzyjaciół.  Powinien  być
„waleczny w bitwie" i „mądry w radzie" .

W rodzinie (ale przekaz dotyczy przede wszystkim elity społeczeństwa - królów, władców, potomków

herosów i wielkich wodzów) istniał wyraźny podział ról na męskie i kobiece. Dzieci przysposabiano do
funkcji życiowych w otoczeniu dorosłych, prawdopodobnie  osobno chłopców i osobno dziewczynki.
Wychowanie w epoce archaicznej było dwojakie: „techniczne", jakby „wtajemniczające w prawidła
ż

ycia określonego typu," oraz etyczne. Jak się wydaje, nie wpajano w dzieci poczucia wyższości w

stosunku do otoczenia. Wykonywały te same czynności, co służba i stopniowo włączano je w zajęcia
oficjalne rodziców.

Dzięki przewodnictwu mądrego opiekuna, wychowawcy, a zarazem wzoru, przyjaciela rodziny a

nie   osoby   najemnej   -   w  Odysei  był   nim   Mentor   -   rozwijana   była   odziedziczona   po   przodkach
dzielność i cnota (arete). Wierzono, że cnota jest czymś wrodzonym, co się dziedziczy razem z krwią,
co   można   uzewnętrznić,   ale   czego   nie  można   wyuczyć.  Wyuczyć   bowiem   można   tylko   funkcji   i
zachowań wymagających sprawności technicznej.

Dzieło   Homera   czytane   było   przez   kolejne   pokolenia   Greków  w   okresie   helleńskim,

hellenistycznym i po podboju przez Rzymian. Kulturalni mieszkańcy państwa rzymskiego, zarówno we
wschodnich jak i zachodnich jego prowincjach, kształcili się na Homerze najpierw w języku oryginału,
potem - w tłumaczeniu łacińskim. „Odkryte" na Zachodzie Europy ponownie w XV wieku, w języku
oryginału, a od czasów oświecenia stopniowo w tłumaczeniach na języki narodowe, pozostaje do dziś
dziełem klasycznym, czytanym w szkole średniej, a jego sformułowania (chociażby „koń trojański") i
bohaterowie żyją niezależnym życiem w językach nowożytnych, w sztukach pięknych, jako inspiracja
dzieł   literackich   itd.   Dzieło   Homera   przekazywało  z  pokolenia w  pokolenie  wyidealizowany,   ale
sugestywny, wizerunek kultury rycerskiej, który do dziś wpływa na poglądy o wychowaniu młodzieży i o
szczęśliwym życiu w rodzinie, o ideale mężczyzny i kobiety.

2.1.3.   Wychowanie w rodzinie i ideały wychowawcze w okresie archaicznym i klasycznym
Czasy   Homera   to   schyłkowy   okres   ustroju   rodowego.   Miasta   -państwa  (polis),  które   razem   z

ustrojem   niewolniczym   uformowały   się   i   utrwaliły   na   Peloponezie,   różniły   się   formami   rządów,
trybem życia i zajęć mieszkańców, a także stopniem zamożności. Te czynniki spowodowały, że nastąpiło
w nich zróżnicowanie się celów i ideałów wychowawczych, przepisów prawa i instytucji, za pomocą
których państwo wkraczało w sferę edukacji. Grecy zachowywali jednak i rozwijali wspólny język, mieli

background image

wspólny system wierzeń i miejsca kultu (góra Olimp, wyrocznia delficka), igrzyska olimpijskie, a także
poglądy na instytucję małżeństwa i niektóre inne formy życia społecznego.

Rodzina   miała   charakter   patriarchalny,   obniżył   się   natomiast   -w   porównaniu   do   czasów

Homera - status społeczny i rodzinny kobiety. Małżeństwa były monogamiczne, ale możliwe były
rozwody, zarówno na wniosek żony jak i męża. Celem małżeństwa było płodzenie i wychowanie
potomstwa: dla państwa - aby przysparzać obywateli  i  obrońców;  dla rodu   -  aby  zapewnić  mu
trwanie   i   podtrzymanie   tradycji   przodków,   dla   rodziców   -   aby   zapewnić   im   opiekę   na  starość.
Narodzinom   dziecka   i   nadaniu   mu   imienia  towarzyszył   ceremoniał.   Najważniejszy   był   moment
przyjęcia noworodka przez ojca do rodziny (przez wzięcie dziecka na ręce w określonym po urodzeniu
czasie). Niemowlęta nie zaakceptowane, zwłaszcza córki, były wyrzucane. Jeśli nie znalazł się ktoś, kto
zechciałby się takim dzieckiem zaopiekować i wychować - ginęło. Był to prawdopodobnie wymuszony
sytuacją gospodarczą Grecji sposób regulowania zaludnienia.

Małe dziecko pielęgnowano i wychowywano w domu rodzinnym metodami, które były wynikiem

doświadczenia i tradycji: kołysanie  i śpiewanie do snu, opowiadanie bajek i wierszyków, straszenie w
razie nieposłuszeństwa. Dzieci miały zabawki, lepiły figurki z gliny, grały w piłkę, ćwiczyły się w rzutach,
biegach i skokach, znały zabawy ruchowe, uczestniczyły w zawodach sportowych. Po skończeniu siedmiu
lat dziewczynki najczęściej dorastały w domu, w jego kobiecej części  {gineceum)  pod opieką matki,
chłopcy przechodzili pod opiekę  ojca.  Wcześnie ich  oddawano  pod  wpływ  całej społeczności poza
domem.

Wychowanie   potomstwa   było   obowiązkiem   rodziców,   ale   wcześnie  ustanowiony   został   nadzór

prawny  i   instytucjonalny  państwa   nad  edukacją. W formach nadzoru odbijały się różnice ideałów
wychowawczych  poszczególnych  państw greckich. Przyjmuje się, że dominowały  dwa   typy   ideału
wychowawczego dla młodzieży męskiej: jeden - militarny i surowy ideał karnego Spartanina, dla
którego  dobrem   nadrzędnym   był   interes   państwa,   a   właściwie   żyjących  w   nim,   stosunkowo
nielicznych wolnych obywateli; drugi - ideał Ateńczyka, wcielający wzorzec człowieka harmonijnie
rozwiniętego: fizycznie, moralnie i umysłowo, pięknego i dobrego.

2.1.4. Wychowanie spartańskie i ateńskie
Sparta   wypracowała   sprawny,   państwowy   system,   za   pomocą   którego   wychowywano   dzieci   na

ż

ołnierzy.   Wszystkie   dzieci   wolnych  obywateli   -   dziewczęta   i   chłopców   -   uważano   za   własność

państwa  i  od   7   r.ż.   wychowywano   zbiorowo   na  ludzi   nieskomplikowanych  psychicznie,   silnych   i
sprawnych fizycznie, odpornych na ból i niewygody, sprytnych, wyrażających się zwięźle i klarownie
(„lakonicznie" - Sparta nazywana była Lakonią), bezwzględnie podporządkowanych wspólnemu dobru
- państwu. Stosunkowo nieliczna grupa wolnych (Spartiatów) musiała bowiem utrzymywać w karności
często   buntującą   się   ludność   zależną   (helotów)   i   niewolników   (perjoj-ków),   których   praca   była
podstawą bytu ekonomicznego państwa. Pogarszanie się sytuacji ekonomicznej i politycznej państwa
powodowało kurczowe trzymanie się tradycyjnych ideałów i form wychowania, zamykanie się przed
wpływami zewnętrznymi (ksenofobia), a także przed napływem nowych idei. Dlatego system spartański z
biegiem czasu zwyrodniał, a wychowanie przekształciło się w brutalną tresurę.

Bezwarunkowe oddanie sprawom państwa i bardzo emocjonalny do niego stosunek, powodowało

idealizowanie Spartan przez potomnych, zwłaszcza w okresach zagrożenia bytu państwowego, ale ich
ideał wychowawczy bywał także instrumentalnie wykorzystywany przez ideologie totalitarne.

Ustrój  Aten   formował   się   w  VI-V  w.   p.n.e.   w   procesie   przemian  od monarchii do demokracji.

Społeczność wolnych obywateli tworzyli ludzie o różnym statusie ekonomicznym i profilu zawodowym:
rolnicy,   arystokracja,   rzemieślnicy,   kupcy,   żołnierze.   Od   momentu   wprowadzenia   ustroju
demokratycznego byli formalnie równouprawnieni w życiu politycznym i wobec prawa. W tej sytuacji
ideał   wychowawczy   określały   ogólne   potrzeby   człowieka   wolnego,   a   nie   potrzeby  wąskiej   grupy
społecznej lub zawodowej. Zostawiało to wiele miejsca dla prywatności i wychowawczego wpływu
rodziny,   a   ateńskie  wychowanie   człowieka   wolnego   -   obywatela   było   pogodniejsze,   umożliwiające
wszechstronny   rozwój   indywidualności.   Według   słów   Peryklesa,   w   państwie   ateńskim   jednostkę
ceniło się „nie ze względu  na jej przynależność do pewnej grupy, lecz ze względu na talent osobisty,
jakim się wyróżnia".

Wzór   ateński,   przyswojony   przez   inne   państwa   greckie,   wzbogacił   i   zdemokratyzował   ideał

homerycki, wpłynął na rozwój edukacji  szkolnej i refleksji pedagogicznej, a w kulturze europejskiej
kalokagatia, czyli równowaga w rozwoju fizycznym, umysłowym i moralnym,  stała  się  synonimem
harmonijnego i wszechstronnego wychowania.

background image

2.2.1. Szkoła
Zapewne już od VI w. p.n.e. w Atenach chłopcy uczyli się u prywatnych nauczycieli (gramatysty i

lutnisty) czytania, pisania, rachowania i muzyki; na lekcje odprowadzali ich niewolnicy, zwani peda-
gogami. Nabycie umiejętności czytania i pisania trwało około trzech lat. Potem czytano i wyjaśniano
teksty literackie. Niepoślednią rolę odgrywała kara cielesna, jako środek na wzmocnienie uwagi, pilno-
ś

ci i pamięci.

Praca nauczycielska była nisko ceniona, traktowana przez wolnych Greków jako wprawianie w czysto

techniczne umiejętności. Nie oczekiwano jej skutków wychowawczych, bowiem wciąż uważano, że
cnota jest cechą niewyuczalną, dziedziczną. Sprawność fizyczną i wiedzę obywatelską chłopcy zdobywali
w tzw. palestrze i w gimnazjo-nach (rodzaj boisk), pod okiem dorosłych obywateli, w toku rozmów i
zajęć   sportowych.   Edukację   męską   kończyła   dwuletnia   służba   wojskowa,   odbywana   w   instytucji
państwowej, tzw. efebii.

Zdemokratyzowanie   ustroju   politycznego   Aten   miało   wpływ   na  rozwój   potrzeb   w   zakresie

kształcenia.   Dlatego   w   „złotym   wieku"   kultury  greckiej   (V-IV  w.   p.n.e.)   nastąpił   rozwój   szkół   i
instytucji  wychowawczych oraz narodził się nowy stosunek do pracy nauczycielskiej. Obserwacje i
doświadczenia zaowocowały pogłębioną, filozoficzną i pedagogiczną refleksją o wychowaniu.

2.2.2. Sofiści
W V w. p.n.e. w Atenach istniały już dwa poziomy nauczania: elementarny i średni. Jod wpływem

potrzeb politycznych zaczął też wyodrębniać się poziom wyższy, zapoczątkowany przez sofistów (V-IV
w.p.n.e.).

Kandydaci   do   wybieralnych   urzędów   państwowych   musieli   wykazywać   się   wiedzą   ogólną,

umiejętnością dyskutowania i przekonywania o swoich kwalifikacjach i posiadaniu cnót obywatelskich.
Na  arenie  edukacyjnej   pojawili  się  sofiści,   grupa  wędrownych   mędrców  - nauczycieli.   Za  wysoką
opłatą   -   w   trybie   indywidualnym   -   nauczali   zdolną,   ambitną,   a   przede   wszystkim   zamożną
młodzież,_potrzeb-nej w życiu politycznym wiedzy pięknego i przekonywującego wypowiadania się.
Było to rozwinięcie i rozszerzenie wiedzy, którą młodzież nabywała u gramatysty i lutnisty. Stało się to
zaczątkiem  programu   kształcenia   ogólnego,   którego   zakres   określiły   potrzeby   przygotowania
dobrych mówców. Był to też początek kształcenia  wyższego, ale nie filozoficznego. Doświadczenia
sofistów dostosował do wymogów nauczania szkolnego Isokrates w Atenach (IV w. p.n.e.), który założył
pierwszą, formalną, szkołę retoryki.

Pozytywne   efekty   nauczania   sofiści   uzależniali   od   wczesnego   rozpoczynania   kształcenia   i

umiejętnego ćwiczenia. Jako nauczyciele, niektórzy z nich (Protagoras z Abdery, Gorgiasz z Leontinoi)
osiągnęli   wielką   sławę   i   zamożność.   Jako   prekursorzy   programowi   metod   nauczania   retoryki   na
poziomie średnim i wyższym, udowodnili wysoką wartość pracy nauczycielskiej.

Filozofia sofistów koncentrowała się wokół człowieka, czyniąc z niego miarę Wszystkich rzeczy". W

historii wychowania i pedagogiki bardzo ważny jest ferment umysłowy, wywołany ich działalnością.
Sofiści   udowodnili,   że   mądrość   i   cnota   nie   są   kwestią   dziedziczenia   po   przodkach,   lecz   sprawą
wychowania, przez co wpłynęli na zmianę poglądów Greków na cele i możliwości wychowania. Na py-
tanie: „Czy mądrości i cnoty można się nauczyć?" odpowiedzieli twierdząco, otwierając tym samym do dziś
aktualną dyskusję o celach i granicach wychowania. Cel kształcenia rozumieli praktycznie, jako sku-
teczność polityczną wymowy. Uczyli zatem w myśl zasady, że nie ma prawdy absolutnej (np. choroba
jest   czymś   innym   w   ujęciu   pacjenta  i   w   ujęciu   lekarza),   a   zatem   zwycięża   ten,   kto   swoją   rację
przedstawi najbardziej przekonująco. Zarzucano im - nie bez słuszności - relatywizm.

2.2.3. Optymizm pedagogiczny Sokratesa
Myśli o znaczeniu edukacji oraz roli wychowawcy szerzej i głębiej niż sofiści rozwijał Sokrates (469-

399),   Ateńczyk.   Poglądy   myśliciela   znane   są   z   przekazów   jego   uczniów   i   historyków   (Platon,
Ksenofont).   Był   przede   wszystkim   filozofem   racjonalistą,   który   stworzył  podstawy   myślenia
naukowego   przez   uczenie   ścisłego   formułowania   sądów   i   definiowania   pojęć.   W   odróżnieniu   od
sofistów interesowało  go nie tyle przekonywanie o wyższości swoich racji, ale odkrywanie prawdy.
Wiedzę o tym, co prawdziwe i cnotliwe utożsamiał z cnotą, a więc uczenie, jak dochodzić do prawdy
(kształcenie),   umoralnia   ludzi.  Był   też  wzorem   bezinteresownego   nauczyciela  (pozostał  człowiekiem
ubogim, mimo że miał bogatych uczniów). Był nieprzekupny i niezależny, co sprowadziło na niego
wyrok śmierci pod zarzutem bezbożności i demoralizowania młodzieży.

Sokrates był przekonany o potrzebie kształcenia obywateli dla ich osobistego szczęścia i dla dobra

background image

państwa, którym powinna rządzić elita intelektualna. Uważał, że wiedzę o kierowaniu państwem i spra-
wami   publicznymi   powinno   się   zdobywać   w  drodze   samokształcenia, co  jest możliwe. Optymizm
pedagogiczny wynikał z jego przekonania, że człowiek jest istotą myślącą, zdolną do przechodzenia od
niewiedzy   do   wiedzy   i   że   wystarczy   wiedzieć,   co   jest   słuszne,   aby   postępować   cnotliwie.   Rolą
nauczyciela   jest   wspomaganie   uczniów  w   samodoskonaleniu   się   i   w   dochodzeniu   do   prawdy.
Nauczyciel   powinien   być   wzorem   mądrości,   szlachetności   i   bezinteresowności.   Opinie   Sokratesa
wpłynęły na podniesienie rangi wiedzy, pracy nauczycielskiej i określenie ideału nauczyciela.

Sokrates był mistrzem dialogu. W sposób metodyczny, pytaniami naprowadzającymi na prawdę lub

ośmieszającymi zdania fałszywe (metodą majeutyczną lub za pomocą tzw. ironii sokratycznej) uczył
prawidłowego myślenia. Jego metody nauczania weszły do dorobku pedagogiki europejskiej.

2.2.4. Platońska koncepcja państwowego systemu edukacji
Obserwowanie   przemian   politycznych   w   Grecji   V-IV   w.p.n.e.   sprzyjało   zrozumieniu   zależności

pomiędzy ustrojem państwa a panującymi w danym społeczeństwie formami wychowania i edukacji;
sprzyjało też filozoficznej analizie zagadnień edukacyjnych w kontekście  politycznym. Zajmował się
tymi problemami uczeń Sokratesa, Ateńczyk, Platon (427-347 p.n.e.). Punktem wyjścia jego rozważań
była  wiara  w  istnienie  świata  idei,   którego   zaledwie   niewyraźnym   odbiciem  jest świat  materialny.
Uważał, że człowiek oprócz ciała posiada  nieśmiertelną duszę, o skomplikowanej strukturze, która
zanim została „uwięziona" w ciele, przebywała w świecie idei.

Jedną   z   idei,   interesujących   Platona,   była   idea   państwa.   W   swoich  dziełach  Państwo  i  Prawa

przedstawił   koncepcję   państwa   idealnego,   które   mogłoby   być   urzeczywistnione   dzięki   należytemu
wychowaniu  obywateli.   Społeczeństwo   ludzi   wolnych   dzielił   na   trzy   stany:   żywicieli,   obrońców   i
filozofów (mędrców), którzy powinni rządzić państwem. Każdy stan powinien otrzymać odpowiednie
wychowanie,  polegające   na  odkryciu   prawdziwych   możliwości   wychowanków   dla  najlepszego   ich
wykorzystania   w   państwie   przez   rozwinięcie   odpowiednio   cnót:   umiarkowania,   męstwa,   mądrości;
równowagę społeczną powinna zapewniać sprawiedliwość.

Analogicznie do struktury społeczeństwa wyodrębnił trzy strefy ciała ludzkiego (poniżej przepony,

powyżej przepony, głowa), do których przypisywał określone funkcje: biologiczną, emocjonalną oraz
intelektualną. Dusza ludzka - według Platona - jest także złożona z trzech części, które odpowiadają
za określone funkcje organizmu.  Oddziaływanie pedagogiczne polegać miało na łączeniu wpływu na
niższe części duszy, rządzące funkcjami biologicznymi organizmu, z wpływem na wyższe - rządzące
rozwojem   psychicznym   i   umysłowym  tak, aby  ujawniły  się idee „zapisane" w  duszy (anamneza) i
rozwinęły się cnoty stosowne do stanu społecznego.

Wykorzystując   wiedzę   o   fizycznym   i   psychicznym   rozwoju   człowieka,   Platon   opracował

koncepcję państwowego systemu edukacji: starannie omówił cele i metody wychowania, wyodrębnił
etapy  procesu   wychowawczego   i   zaznaczył   progi   selekcyjne,   stosownie   do  zdolności   i   pozycji
społecznej   wychowanka   (można   się   tu   dopatrzyć  początków   wychowania   stanowego).   W   swoich
dziełach zawarł wiele praktycznych i rozsądnych uwag na temat doboru małżonków,  wychowania
dzieci   w   wieku   przedszkolnym,   wychowawczej   i   kształcącej   roli   zabawy,   dostosowania,   a   nawet
cenzurowania,   tekstów literackich   -   bajek   i   opowieści   o   bogach   -   do   możliwości   psychicznych  i
umysłowych   dzieci,   wychowania   dziewcząt,   których   nie   uważał   za  mniej   pojętne   od   chłopców.
Najwięcej uwagi poświęcił wychowaniu  mędrców, przyszłych rządców państwa, a za najważniejsze
uważał wpojenie im odpowiednich cnót i rozwój rozumu.

Aczkolwiek wychowawcza koncepcja Platona pozostała w sferze teorii, ma on również zasługi w

praktycznej   działalności   pedagogicznej.   Swemu   zainteresowaniu   kształceniem   elity   dał   wyraz,
zakładając w  386 r. w Atenach własną prywatną wyższą  szkołę filozofów -polityków,  Akademię,
która zgromadziła wiele zdolnej młodzieży z całej Grecji (przetrwała ponad 900 lat).

System   zaprojektowany   przez   Platona   jest   pierwszym   europejskim  systemem   pedagogicznym,

harmonijnie  łączącym  wszechstronne  oddziaływanie   wychowawcze   na   człowieka,   oparte   na
założeniach filozoficznych, z jasno określonymi celami pedagogicznymi i społeczno-politycznymi, oraz
ze wskazaniem środków ich realizacji.

2.2.5.   Arystoteles: indywidualizacja i unaukowienie problematyki edukacyjnej

Podstawy   naukowej   pedagogiki   europejskiej   stworzył   Arystoteles  (384-323)   ze   Stagiry,

wszechstronny   uczony,   filozof,   uczeń   i   profesor   Akademii   Platońskiej,   mentor   Aleksandra
Macedońskiego, twórca szkoły filozoficznej w Atenach - Liceum (334 r. p.n.e.). Na temat wychowania

background image

wypowiadał się w Polityce, i w Etyce Nikomachejskiej.

W poglądach Arystotelesa na zagadnienia edukacji splatają się różne wątki jego badań i rozważań:

polityczne,   etyczne,   psychologiczne,   a   nawet   biologiczne   i   medyczne.   Tak   jak   Platon   uważał,   że
wychowanie   młodzieży   powinno   być   kierowane   przez   państwo,   regulowane   przez   prawodawstwo.
„Ponieważ zaś całe państwo ma tylko jeden cel, więc oczywiście i wychowanie musi być jedno i to
samo dla wszystkich i państwo jako całość musi wziąć troskę na siebie, a nie osoby prywatne, jak to
bywa dzisiaj, kiedy każdy z osobna troszczy się o swe dzieci i według swego upodobania (prywatnie)
nauk im udziela. Wspólne zadania wymagają przecież i wspólnego przygotowania" - pisał.

Człowiek - według Arystotelesa - jest istotą składającą się z nierozerwalnie z sobą połączonych

ciała i duszy. Inaczej niż Platon uważał, że dusza, która jest energią ciała, nie może istnieć samodzielnie.
Ponadto uważał, że jedynym źródłem poznania ludzkiego jest  świat materialny,  poznawany przez
zmysły i przyswajany dzięki wewnętrznej pracy umysłu. Celem człowieka jest życie szczęśliwe. Aby
je osiągnąć konieczna jest prawość, cnotliwość i wolność. W przeciwieństwie do Sokratesa nie sądził, że
wystarczy sama wiedza o tym,  co jest cnotą, aby być cnotliwym. Do praktykowania cnót trzeba być
wdrożonym   przez   ćwiczenie.   Wychowanie,   czyli   wdrażanie   do   praktykowania   cnoty   przez
przyzwyczajanie („przyzwyczajenie jest drugą naturą") i przez kształcenie intelektualne, to znaczy
rozwijanie umysłu, jest przygotowaniem do sztuki życia szczęśliwego.

Uważał, że na proces i efekty wychowania wpływają zarówno czynniki wrodzone (natura dziecka),

jak i celowe oddziaływanie na  jego rozwój fizyczny, psychiczny i umysłowy. W pierwszym okresie
ż

ycia (przedszkolnym), za który odpowiedzialni są rodzice, należy  dbać przede wszystkim o rozwój

fizyczny, wyrabianie nawyków i wychowanie moralne, ponieważ są to podstawy dalszego wychowania.
Kształcenie powinno się odbywać w trzech cyklach siedmioletnich w szkole.

System   wychowania   opracowany   przez  Arystotelesa   znamy   tylko  we   fragmentach   a   mimo   to

pedagogika europejska zawdzięcza mu podstawy teorii nauczania - dydaktyki i utrwalenie greckiej
koncepcji kształcenia człowieka wolnego. Z obserwacji psychologicznych nad  pracą umysłu w procesie
poznania (od postrzegania zmysłowego i zapamiętywania przez zdobywanie doświadczeń i umiejętności
do wiedzy pojęciowej) wyprowadził wskazówki, jak należy organizować  nauczanie (pokazywanie,
utrwalanie, ćwiczenie). Ceniąc bardzo wysoko zajęcia intelektualne, rozwijające umysł, wypełniające
czas i dostarczające satysfakcji, pogardzał Arystoteles pracą zarobkową, „banauzyjską" (rzemieślniczą),
jako   niegodną   człowieka   wolnego.   Zaważyło   to   na   programie   kształcenia,   który   pod   wpływem
Arystotelesa utrwalił się w następnych stuleciach. Jego następstwem stało się -utrwalone w tradycji
europejskiej - przekonanie, że prawdziwe wykształcenie elitarne powinno być humanistyczne.

Dzieła naukowe i filozoficzne Arystotelesa były nie tylko szczytowym osiągnięciem starożytności.

Dzięki św. Tomaszowi z Akwinu (XIII w.) zostały zaakceptowane przez chrześcijaństwo i aż po XVIII w.
dominowały w nauce i filozofii europejskiej, a jego autorytet sprawił, że nazywano go „nauczycielem
ludzkości". Jego rozważania na temat  kształcenia i procesu poznania dyskryminowały jednak kobiety;
mózg kobiecy, z natury mniejszy objętościowo, uważał za słabszy od męskiego i mniej zdolny do pracy
umysłowej.

Działalność   i   twórczość  Arystotelesa   zamykała   pierwszy,   helleński   (grecki),   etap   w   drodze   do

dzisiejszego stanu oświaty i wychowania w Europie. Wyłoniły się podstawowe problemy pedagogiczne:
cel,  możliwości i zakres wychowania; idea harmonijnego rozwoju człowieka, jako jednostki i jako
członka społeczeństwa (państwa); odpowiedzialność rodziny i państwa za wychowanie młodzieży;
ranga  zawodu nauczycielskiego; narodziły się szkoły, powstały teoretyczne  koncepcje programów i
metod wychowania i kształcenia, etc.

3. Hellenizm: utrwalenie się struktury szkolnej 

 

  

  

 i ideał człowieka wykształconego

 

 

Mimo   utraty   niepodległości   przez   Greków,   po   podbiciu   ich   przez  Macedonię,   kultura   grecka

rozprzestrzeniła   się   na   ziemiach   w   basenie   Morza   Śródziemnego   i   tak   dalece   stała   się  modna,   że
mówiono, iż „nie ten jest Grekiem, kto się nim urodził lecz ten, kto mówi po grecku". Łączyło się to z
wchłonięciem pewnych elementów kultur regionalnych, co odbiło się na modyfikacji greckich ideałów
człowieka.

Nowy   ideał   -   hellenistyczny   -   to   arystokratyczny   ideał   wolnego   i   szlachetnego   człowieka,

indywidualisty   wrażliwego   jednak   na  potrzeby   ogólne.   Był   to   zarazem   kosmopolita,   esteta,

background image

wykształcony ogólnie, ale dosyć jednostronnie i powierzchownie, raczej językowo i literacko niż
przyrodniczo, dyletant, a nie profesjonalista.

Ideał hellenistyczny silnie oddziaływał na myśl o wychowaniu aż do schyłku starożytności i pozostaje
do dziś jednym ze stale żywych wzorów kulturalnego Europejczyka.

Ponieważ   znajomość   greki,   jako   języka   kultury,   była   nieodzownym   atrybutem   człowieka

wykształconego, nauka tego języka stała się wstępem i podstawą dalszego kształcenia. Greka stała się
językiem   szkoły   i   edukacji,   a   szkoły   greckie   zaczątkiem   rozwijającego  się   szybko   systemu
szkolnictwa.   Ustalił   się   typ   i   zakres   wykształcenia,   które   powinien   posiadać   człowiek   kulturalny.
Nazwano je encyklopedycznym (od greckiego  hyklos paideia  - krąg nauk). Objęło siedem tzw. sztuk
wyzwolonych, tj. godnych wolnego człowieka, które  weszły do programu nauczania szkolnego. Trzy
pierwsze to przedmioty językowe: gramatyka, retoryka, logika. Szczególnie ważne dla  nie - Greków,
którzy uczyli się greki jako języka obcego, stanowiły podstawę dalszego kształcenia. Cztery pozostałe
„sztuki wyzwolone", to przedmioty rzeczowe: arytmetyka, geometria, astronomia i muzyka.

Konieczność   położenia   nacisku   na   przedmioty   językowo   -   literackie   spowodowała   zwichnięcie

zasady   kalokagatii;   kulturę   umysłową  i   literacką   rozwijano   kosztem   wychowania   fizycznego   i
muzycznego.  W  podobnym   duchu  zmieniła  się  efebia,   która  z  instytucji   wychowania  obywatelsko-
wojskowego, wobec wprowadzenia w monarchiach hellenistycznych armii zaciężnej, przekształciła się
w wyższą szkołę ogólnokształcącą dla najzamożniejszej młodzieży.

Szkoły   hellenistyczne   usystematyzowały   i   upowszechniły   grecki  dorobek   szkolny   i   usprawniły

nauczanie.   Okresowi   hellenistycznemu  zawdzięcza   pedagogika   i   szkoła   organizację   nauczania
zbiorowego  w klasie, opracowanie podręczników, znaczny rozwój techniki kształcenia językowego i
literackiego,   wprowadzanie   pomocy   dydaktycznych,   powstawanie   bibliotek   szkolnych.   Ustaliły   się
typowe   formy  życia   szkolnego:   ćwiczenia,   egzaminy,   wakacje.   Metody   nauczania   były  głównie
pamięciowe,   a zachętą  do  pilności  współzawodnictwo   i kary  cielesne.   Ponadto  po  raz  pierwszy na
szeroką skalę językiem nauczania szkolnego, poza terytorium Grecji właściwej, stał się język obcy,
greka.  To  pociągało  przedłużenie  czasu  na  edukację,  dlatego  do 5-6  r.ż.  obniżył  się wiek   dziecka
rozpoczynającego naukę.

Ustabilizował   się   podział   szkół   na   trzy  poziomy   o   różnym   adresie   społecznym:   elementarny,

ś

redni i wyższy. Szkoły elementarne upowszechniły się w miastach i we wsiach; obejmowały chłop-

ców   i   dziewczęta   z   rodzin   mniej   zamożnych.   Szkoły   średnie,   dla   których   ustala   się   nazwa
gimnazjum,   a   także   szkoły   wyższe   stopniowo   stawały   się   szkołami   dla   młodzieży   męskiej,
pochodzącej z elity społecznej państw hellenistycznych.

4. Rzym starożytny

4.1. Wprowadzenie  

Rzym - według tradycji - założony został w połowie VIII w. p.n.e.  Monarchiczne - początkowo

państewko,   podbite   przez   Etrusków,   po  wyzwoleniu   w  V  wieku   przekształciło   się   w   republikę   i
stopniowo wchłonęło ziemie całej Italii. W wiekach III i II p.n.e. opanowało obszar Morza Śródziemnego.
Ten podbój trwał tylko około 200 lat. Rzym, początkowo rolniczy kraik, zamożny dzięki urodzajności
swej   ziemi  i   zdrowemu   realizmowi   obywateli,   przez   podboje   zdobył   niewyobrażalne   bogactwa   i
przekształcił   się   w   światowe   mocarstwo.   Oprócz   problemów   natury   politycznej   (administracja   i
utrzymanie w posłuszeństwie podbitych ziem), przyniosło to szok cywilizacyjny i kulturalny na skutek
zderzenia się z bardziej rozwiniętą kulturą i cywilizacją ludów podbitych. Stosunkowo prymitywni
jeszcze Rzymianie, kiedy w II w. p.n.e. zawładnęli ziemiami Grecji, sami ulegli fascynacji J

e

J wysoką i

wyrafinowaną kulturą. Od 31 r. p.n.e. Rzym był cesarstwem.

W II—I w. p.n.e. nastąpił - jako efekt wzrostu politycznego i dobrobytu - rozwój kultury rzymskiej:

teorii państwa i prawa, historiografii, literatury i filozofii, architektury (niewątpliwie pod wpływem
kultury greckiej). W pierwszych wiekach cesarstwa (I w.p.n.e. -II w.n.e.) Rzym ograniczał podboje.
Towarzyszyło temu świadome przeciwstawianie się wpływom greckim i romanizacja kultury oraz jej
rozpowszechnianie w zachodnich regionach basenu Morza Śródziemnego. Nowym elementem życia, z
którym przyszło się zmierzyć władzy i społeczeństwu imperium, było narodzenie się i pochód nowej
wiary - chrześcijaństwa - która stopniowo  ogarniała wszystkie  warstwy społeczne. Ostatnie wieki
Cesarstwa były  wypełnione  wysiłkami   o   utrzymanie   prestiżu,   posłuszeństwa  i   jedności   podbitych
terytoriów   oraz   walkami   z   napierającymi   barbarzyńcami   i   z   demoralizacją   społeczeństwa.   Słabła

background image

władza centralna.

Rozległość terytorialna i związane z tym problemy administracyjne, a także zróżnicowanie kulturalne

i językowe Cesarstwa, w miarę rozwoju prowincji zachodnich i ich romanizacji sprzyjały pogłębianiu
się tendencji odśrodkowych i coraz wyraźniejszemu podziałowi na część wschodnią i zachodnią. Na
wschodzie jako wielki ośrodek administracji i kultury wyrósł Konstantynopol, gdzie w 330 r. założono
drugą stolicę. Formalny podział, na Cesarstwo Wschodnie ze stolicą w Konstantynopolu i Zachodnie z
Rzymem,   nastąpił  w  395   r.  Cesarstwo  Wschodnie   (Bizancjum)  istniało   jeszcze  tysiąc   lat   w  kręgu
kultury chrześcijańskiej, przeżywając okresy rozkwitu (V-VII w.,  IX-XI w.). Dosyć szybko odrzuciło
pokost   łaciński.   Kontynuując   i   rozwijając   tradycje   kultury   greckiej,   ulegało   jednak   wpływom
orientalnym. W V w. n.e. Cesarstwo Zachodnie stopniowo rozpadało się, a wraz ze śmiercią cesarza
Augustulusa Romulusa w 476 r. przestało istnieć.

Dynamizm   i   zasięg   przemian   państwa   rzymskiego   rozsadzały  wypracowane   w   początkach

republiki struktury i instytucje państwa  oraz formy życia społecznego. Jednocześnie w świadomości
społecznej Rzymian była przechowywana i pielęgnowana pamięć cnót rodzinnych i obywatelskich
wczesnej republiki, dzięki którym Rzym osiągnął swoją wielkość. Skutkiem tego był rozziew pomiędzy
oficjalnym systemem wartości a rzeczywistością. Przyczyn rozkwitu, a potem rozkładu „ducha bojowego i
postawy   Rzymian",   doszukiwano   się   w  kondycji   rodziny   rzymskiej   i   w   sposobie   wychowywania
młodzieży.

4.2. Republika: tradycje wychowania w rodzinie

4.2.1. Mit rodziny
Starorzymskie pojęcie rodziny było szerokie; obejmowało rodziców i dzieci, dzieci dorosłe, synów

nawet już żonatych, służbę, niewolników, wyzwoleńców, klientów. Władzę nad wszystkimi członkarni
rodziny   sprawował   ojciec   -  paterfamilias  (ojciec   rodziny),   sprawiedliwy   opiekun,   dobry  gospodarz,
ż

ołnierz i obywatel. „Był on głową domu i symbolem trwania rodziny; pośrednikiem pomiędzy duchami

przodków i żyjącymi; właścicielem majątku i zwierzchnikiem osób znajdujących się pod jego władzą".
W stosunku do dzieci miał władzę życia i śmierci (formalnie zniesioną dopiero w IV w. n .e.); decydował o
przyjęciu noworodka do rodziny; miał nieograniczone prawo decydowania w sprawach majątkowych
dzieci, nawet dorosłych synów, o ile prawnie nie wyemancypowali się, zakładając osobne rodziny.

Rodzina była monogamiczna, a jej ideałem było stałe i wierne sobie stadło oraz liczne potomstwo.

Wielodzietność mogła być nawet źródłem przywilejów tak dla męża jak i żony. Dopuszczano możli-
wość rozwodu na żądanie obojga małżonków. Kobieta jednak nie miała praw obywatelskich i politycznych,
była ograniczona w dysponowaniu swoim majątkiem, ale w życiu prywatnym, rodzinnym i towarzy-
skim, jako żona i matka miała duży zakres swobody. Faktycznie zaś kierowała rodziną, gdy mąż zajęty
był sprawami wojskowymi.

Wzorem była kobieta surowych obyczajów, oddana mężowi i dzieciom, ale rozumna i wykształcona,

zdolna do poświęceń dla dobra  publicznego, patriotka wpływająca na moralne i patriotyczne wy-
chowanie   dzieci   (nie   tylko   córek).   Kobieta   nienaganna   moralnie   -mater   familias  (matka   rodziny,
matrona) - otaczana była czcią i miała możliwość oddziaływania na sprawy publiczne przez wpływ na
męża i synów. Opiewanym przez tradycję wzorem była np. matka Grakchów, Kornelia (II w. p.n.e.),
która wychowała synów na wodzów, kierowała osobiście ich naukami, dobierała najznakomitszych
nauczycieli.

4.2.2. Edukacja domowa w rodzinie starorzymskiej
Dzieciństwo przebiegało podobnie jak w rodzinie greckiej. W 7 roku życia dzieci zaczynała się nauka,

o ile było to możliwe, w domu.  Dziewczynki pod okiem matki wprawiały się do gospodarstwa do-
mowego, uczyły się muzyki, czasem czytania; z czasem ten program ulegał poszerzaniu, a w II—I w.
p.n.e. spotyka się Rzymianki o wielkiej wiedzy  i  kulturze. Chłopcy przechodzili pod bezpośrednią
opiekę ojca. Od niego i na jego przykładzie, towarzysząc mu we wszystkich zajęciach, synowie uczyli
się   umiejętności   praktycznych   i   kierowania   gospodarstwem,   a   także   zdobywali   niezbędną   wiedzę.
Sławny  i sławiony wzór ojca, Katon Starszy (III/II w. p.n.e.), osobiście kształcił  i wychowywał syna
zgodnie   ze   starorzymskim   ideałem   człowieka  cnotliwego;   sam   także   pisał   dla   niego   podręczniki.
Przypisuje mu się powiedzenie, że jeśli dobrze się opanowało treść, meritum sprawy, znajdą się słowa,
aby ją wyrazić: rem tene, verba seąuentur.

background image

Kultura   Rzymian   wyrosła   z   kultury   wieśniaczej,   zaadaptowanej  przez   rody   arystokratyczne

(patrycjuszów). Wychowanie odbywało  się przez „stopniowe wprowadzanie do przekazanego tradycją
sposobu życia", naśladowanie zachowania się i zajęć ludzi dorosłych. „Wychowanie rzymskie jest w
porównaniu z greckim bardziej obywatelskie, bardziej rodzinne i, być może, głębiej przesiąknięte duchem
religijnym".   Dom   zapewniał   przede   wszystkim   wychowanie   moralne   i   patriotyczne,   edukację
początkową w koniecznym wymiarze oraz praktyczne przygotowanie do życia. Zapoznawano młodzież z
tradycjami rodu, religią i kultem przodków, sprawami państwa. Wychowanie fizyczne polegało na
hartowaniu, nauce pływania, władania bronią i jazdy konno. Chłopak towarzyszył ojcu w wyprawach
zbrojnych. W miarę upływu czasu i narastających potrzeb, coraz częściej  kształceniem zajmował się
najęty nauczyciel, ale zawsze pod bezpośrednią kontrolą ojca lub obojga rodziców.

Czytania uczono na tekście zbioru rzymskich przepisów prawnych, tzw. Prawa XII Tablic, spisanego w

połowie V w. p.n.e. Prawo to określało zasady stosunków prywatnych i publicznych Rzymianina, jego
prawa   osobiste   i   do   własności.   Ustalały   władzę   ojca   nad   dziećmi,   męża  nad   żoną,   właściciela   nad
niewolnikami, władzę jednego człowieka wolnego nad drugim, wynikającą z zawartego między nimi
kontraktu oraz prawo człowieka do jego własności. Zawarte w Prawie XII tablic reguły były wyuczane
na pamięć, dając podstawową wiedzę o zasadach prawnych funkcjonowania społeczeństwa.

Edukację   domową   kończyło   przywdzianie   przez   szesnastolatka   togi  męskiej,   symbolu   dorosłości.

Zwykle jeszcze przez rok nabywał wiedzę  o sprawach publicznych  i państwowych w urzędach  i na
forum. Potem odbywał służbę wojskową i przechodził do działalności publicznej.

4.2.3. Nowy ideał Rzymianina okresu hellenizmu

Treść edukacji domowej i jej formy wzbogaciły się, gdy Rzymianie wskutek  podbojów  poznali

kulturę hellenistyczną. Jako naród praktyczny zwrócili uwagę na polityczną użyteczność greckiego kunsz-
tu   wymowy.   Rozumieli   także,   że   administratorzy   i   oficerowie   wysyłani   ze   stolicy   do   prowincji
wschodnich,   gdzie   językiem   urzędowym   pozostał   grecki,   muszą   dobrze   znać   ten   język.   Wśród
patrycjuszów  zapanowała   moda   na   język   i   kulturę   grecką   oraz   na   piękną   wymowę.  Kształcenie
retoryczne   wymagało   dobrych   tekstów   literackich.   Ponieważ   Rzym   nie   miał   ani   nauczycieli,   ani
odpowiedniej własnej literatury, domy arystokracji otwarły się dla Greków, często nawet niewolników,
których  sprowadzano jako  nauczycieli domowych  języka  i literatury greckiej dla dzieci obojga płci.
Wysyłano też młodzież męską na studia do hellenistycznych efebii.

Adaptując   do   swoich   potrzeb   edukację   i   wiedzę   hellenistyczną,  Rzymianie   wybrali   kierunek

retoryczno-szkolny, z programem siedmiu sztuk wyzwolonych, a nie - filozoficzny. Dlatego kształcenie i
zainteresowania   naukowe   Rzymian   były   mniej   intelektualne,   a  bardziej  praktyczne,   nastawione   na
wiedzę użyteczną, taką jak znajomość zagadnień rolnictwa, medycyny, techniki, prawa państwowego i
prywatnego. Z obawy przed zniewieściałością - w wychowaniu rzymskim było mniej muzyki, śpiewu i
tańca, mniej zwracania uwagi na  formę i piękno ciała. Znamienna jest opinia historyka rzymskiego
Sallustiusza o Sempronii, córce Kornelii z rodu Grakchów, która „znała literaturę grecką i łacińską, umiała
grać na cytrze i tańczyć z większą finezją, niż to jest potrzebne uczciwej kobiecie, prócz tego znała się
na wielu innych rzeczach, które towarzyszą luksusowi".

W  okresie   podbojów   świata   hellenistycznego   starorzymskie   wzorce  osobowe   zostały   wzbogacone

cechami niezbędnymi wykształconemu,  zamożnemu mężowi stanu i politykowi wielkiego mocarstwa.
Ideał,  który  u   schyłku   republiki   utrwalił   się   w  literaturze   i   tradycji,   jako wzór Rzymianina,  to
człowiek   łączący  cechy  wojownika,   mówcy,   wodza;   przedsiębiorczy  i   ambitny,   mądry,   uczciwy,
dążący do bogactwa, stanowisk i sławy wśród obywateli; ojciec licznej rodziny.

4.3. Szkoła: od nauczania 

 

   

  

in triviis 

 

   

  

do systemu szkolnictwa 

 

   

  

państwowego

 

   

  

4.3.1.

Łacińska szkoła elementarna

Zapewne od  IV  w. p.n.e. istniały w miastach rzymskich elementarne szkoły łacińskie, w których

kiepsko opłacany nauczyciel (litte-rator, magister ludi, a od III wieku także calculator) uczył chłopców i
dziewczęta początków czytania, pisania i rachunków, tekstów  Prawa XII Tablic.  Metody nauczania
nie różniły się od stosowanych  w Grecji i w krajach hellenistycznych. W miarę jak zaczęły rozwijać
się wyższe poziomy nauczania i kształcenia, szkoły elementarne -umieszczane czasem pod nędznymi
wiatami, na skrzyżowaniach ulic (in triviis) - stawały się szkołami dla biedoty miejskiej (stąd zapewne -
trywialność).   W   III   w.   p.n.e.,   wraz   z   napływem   wykształconych   Greków   i   greckich   nauczycieli

background image

prywatnych, oraz wzrostu zainteresowania greką w szerszych kręgach społecznych, zaczęły w Rzymie
powstawać greckie szkoły elementarne.

4.3.2.

Łacińska edukacja średnia i wyższa w okresie republiki

Szkolnictwo średnie w Rzymie powstało pod wpływem greckiej sztuki retoryki i jako przygotowanie

do   kariery   politycznej.   Podstawą  kształcenia  retorycznego   był   program   szkoły  gramatykalnej.  Dzieci
patrycjuszów - chłopców i dziewczęta - uczyli wykształceni Grecy  w domu rodzinnym. Na użytek
mniej zamożnych obywateli zaczęły powstawać w III w. prywatne greckie szkoły średnie. Szkołami wy-
ż

szymi były natomiast szkoły retoryki, przez długi czas także grecko-językowe.

Pierwszymi szkolnymi tekstami łacińskimi były Odyseja, przełożona przez Liwiniusza Andronikusa

w III w. i własne utwory literackie pół- Greka, Enniusza. Rozkwit szkoły średniej łacińskiej przypadł
dopiero na I w. p.n.e. - wiek rozwoju wielkiej literatury łacińskiej (Wergiliusz, Horacy), która od razu
stawała się klasyczną  literaturą szkolną. WI w.p.n.e. zaczęły powstawać łacińskie kompendia wiedzy
(Marka   Terencjusza   Warrona,   Marka   Polio   Witruwiusza),  które   obejmowały   dyscypliny   potrzebne
Rzymianinowi.   Ustalił   się  rzymski   kanon   wiedzy   szkolnej,   poszerzający   hellenistyczno-
encyklopedyczny krąg siedmiu sztuk wyzwolonych o medycynę i architekturę, psychologię, prawo,
sztukę wojskową, ekonomię, geografię, filozofię społeczną i etykę. Nie interesowali się natomiast
Rzymianie filozofią przyrody.

Późny i powolny rozwój średniej szkoły łacińskiej spowodowany  był nie tylko brakiem tekstów

łacińskich, ale także konkurencją szkół greckich i edukacji domowej. Być może wpływ miała nieufność
wielu   Rzymian   do   szkoły.   Tradycyjnie   wyżej   stawiano   wychowanie  i   kształcenie   w  domu,   co
pociągało znaczne koszty. Procesu rozwoju szkolnictwa nie dało się jednak powstrzymać, zwłaszcza gdy
w miarę powiększania terytorium państwa rosło zapotrzebowanie na urzędników, oficerów, zarządców
itp.   Nieufność   wobec   greckich   wzorów  wychowawczych   spowodowała   podzielenie   sfer
oddziaływania  edukacyjnego: funkcje wychowawcze  (educatió)  należały do rodziny,   a   do   szkoły
kształcenie (doctrina).

4.3.3.   Marek Tulliusz Cycero: mistrz słowa i twórca sztuki oratorskiej łacińskiej - orator - polityk
schyłku Republiki

Rozwój   wymowy   łacińskiej   i   powstanie   szkół   retorycznych   łacińskich   nastąpiło   w   I   w.   p.n.e.

Przyczyniły   się   do   tego   łacińskie   podręczniki   wymowy,   znakomitego   mówcy   i   polityka   Marka
Tulliusza  Cycerona   (106-43   p.n.e.),   który   tajniki   i   zasady   greckiej   sztuki  wymowy   przyswoił
językowi łacińskiemu i stworzył podstawy  kształcenia retorów rzymskich. Cycero przyswoił łacinie
zasób pojęciowy i nazewnictwo ułatwiające Rzymianom percepcję wiedzy greckiej.

Podstawowym dziełem Cycerona na temat sztuki oratorskiej, czyli krasomówstwa, był traktat  De

oratore   (O   mówcy).  Traktat   zawierał  nie   tylko   teorię   wymowy,   ale   także   poglądy   Cycerona   na
wychowanie  młodzieży,   jego   zakres   i   ideał   wychowawczy.   Ideał   był   arystokratyczny,   ale   nasycony
treściami   patriotycznymi,   obywatelskimi   i   humanistycznymi.   Kształcenie   powinno   łączyć
wprowadzanie w tajniki sztuki oratorskiej z gruntownym wykształceniem przynajmniej w  zakresie 7
sztuk wyzwolonych, elementów wiedzy z psychologii, prawa, sztuki wojskowej, ekonomii, geografii i
filozofii, przede wszystkim moralnej. „Bo jakież to może być większe szaleństwo niż pusty dźwięk
słów, choćby najkunsztowniej dobranych i najbardziej kwiecistych, jeśli w nich nie ma myśli żadnej i
ż

adnej wiedzy".

Cycero   był   nie   tylko   teoretykiem,   ale   też   znakomitym   stylistą   słowa   mówionego   i   pisanego   o

sprawach prywatnych i publicznych. Jego  własne mowy i listy służyły, jako wzory, najpierw młodym
Rzymianom,   a   potem   -   aż   po   wiek  XX  -   rzeszom   młodzieży   uczącej   się   łaciny.   Jego   teksty
wykorzystywane w szkołach staropolskich uczyły nie tylko łaciny, ale rozumienia i wypowiadania się w
sprawach   publicznych.   Zagrzewały   do   ofiarnej   służby   obywatelskiej,   uczciwości   politycznej,
praworządności, przedkładania dobra publicznego nad interes prywatny.

4.3.4. Polityka szkolna Cesarstwa

Utrzymanie   bezpieczeństwa   wewnętrznego   i   zewnętrznego   państwa   oraz   zwalczanie   tendencji

odśrodkowych w imperium zmuszało rządy już od II w. p.n.e. do podnoszenia sprawności wojska, uni-
formizacji   kształcenia   urzędników   i   ujednolicania   kultury   elit   społecznych.   Szkoła   mogła   być
instrumentem pomocnym do osiągnięcia  tych celów.  Dlatego  państwo zaczęło prowadzić politykę
szkolną  już od I w. p.n.e. Na przełomie I w. p.n.e. i I w. n.e. szkoła miała ujednolicać poziom

background image

umysłowy   żołnierzy   wielonarodowościowej   armii,   dawać   im   pewną   wiedzę   obywatelską,   a   po
rozszerzeniu programu nauczania o elementy geografii i astronomii, podnosić sprawność wojska.

Wartość   dla   armii   żołnierza   z   początkowym   wykształceniem   spowodowała   upaństwowienie

niektórych   szkół   elementarnych   już   w  I   w.  p.n.e.   Duże   nadzieje   wiązały  władze   z   rozwojem   szkół
ś

rednich i wyższych,  kształcących  urzędników  i  polityków. Nauczycieli  - gramatyków i retorów -

zwalniano   od   podatków,   udzielano   zapomóg   zbożowych   w   czasie   głodów,   nauczycielom   -
cudzoziemcom   (głównie  Grekom)   przyznawano   prawa   obywatelskie.   W   połowie  II  w.   n.e.
wprowadzono   rodzaj   jednolitej   sieci   szkół   publicznych.   Cesarz  Anto-ninus   Pius   ustalił,   że   miasta
proporcjonalnie   do   swej   wielkości,   będą  ze  swych   funduszów   utrzymywały  po   5,   po   4   lub   po   3
nauczycieli  gramatyki i retoryki. Cesarze próbowali także regulować wysokość  płac nauczycielskich
tak, aby sięgały mniej więcej zarobków rzemieślnika lub żołdu podoficera. Wspomagali także miasta w
opłacaniu  nauczycieli   szkół   publicznych,   zastrzegając   sobie   prawo   kontroli   nad  ich   zatrudnieniem.
Wespazjan   w   I   w.   n.e.   ufundował   katedrę   retoryki   greckiej   i   łacińskiej   i   powierzył   ją   Markowi
Fabiuszowi Kwintylia-nowi. Wsparcie państwa uzyskiwały inne katedry retoryki (greckiej i łacińskiej),
prawa, a nawet filozofii w szkołach wyższych na terenie całego imperium. Dzięki temu zainteresowaniu
państwa rozwinął się ośrodek studiów wyższych (retoryki, prawa) w Rzymie, a w V w. powstał wielki
państwowy uniwersytet w Konstantynopolu (31 katedr), kwitły nadal szkoły filozoficzne w Atenach i
w ośrodkach hellenistycznych.

4.3.5.   Marek Fabiusz Kwintylian: pochwała edukacji publicznej - mówca wzorem obywatela
Sztuka wymowy była przydatna i ceniona w życiu publicznym,  a ponieważ domowe kształcenie

mówcy (retoryczne) było kosztowne i wymagało dobrych nauczycieli, a niewiele rodzin mogło podołać
kosztom prywatnego nauczania retoryki, w I w. n.e. na całym terytorium Cesarstwa zaczęły powstawać
liczne łacińskie szkoły retoryczne. Pobudziło to dyskusję o wartościach szkolnej edukacji, o zawodzie
nauczycielskim, o metodach i programach nauczania. Znalazło to wyraz w słynnym traktacie znanego
rzymskiego   mówcy,   teoretyka  i   nauczyciela   retoryki,   Hiszpana   z   pochodzenia,   Marka   Fabiusza
Kwintyliana [M.F. Quintilionus ok. 35-100 r.n.e.)

Według Kwintyliana  idealny  mówca musiał  być wzorem prawego i wykształconego  człowieka i

obywatela,   ale   także   człowieka   światowego,   umiejącego   się   znaleźć   w   każdej   sytuacji,   pełnego
wdzięku.  W traktacie Institutio oratoria (O kształceniu mówcy) czysto „techniczne" problemy nauczania
wymowy połączył z rozważaniami o wychowaniu - już od dzieciństwa - dobrze rozwiniętego moralnie,
fizycznie i umysłowo człowieka i jego kształceniu od nauki elementarnej przez szkołę gramatyczną do
szkoły wymowy.

Kwintylian uzasadniał wyższość zbiorowego - szkolnego - wychowania dzieci starszych i młodzieży

nad indywidualnym tym, że jest tańsze i pozwala na lepszy dozór pracy nauczycielskiej. Ponadto w
szkole dziecko zawiera znajomości i przyjaźnie, a współzawodnictwo wzmaga pilność. Radził uczyć
gruntownie, ale bez srogości. Podawał wiele wskazówek praktycznych, jak kierować uczniami, orga-
nizować im pracę i odpoczynek.

Kwintylian   zarysował   także   ideał   nauczyciela:   wszechstronnie  wykształconego,   życzliwego

wychowankom, rozumnego i sprawiedliwego,  poważnego,  ale łagodnego i zrównoważonego.  Jego
pracę  w szkole przyrównał do słońca, które swoimi promieniami ogrzewa  wiele osób. Zauważył, że
dobry nauczyciel lepiej pracuje z grupą uczniów niż z jednym wychowankiem.

Dwie   z   dwunastu   ksiąg   tego   traktatu   zawierają   najpełniej   przekazaną   informację   o   rzymskiej

pedagogice wczesnego cesarstwa. Tekst Kwintyliana, rozumny i kulturalny, nie wnosił nowości do
teorii  pedagogicznej, ale przekazał obraz szkoły rzymskiej i informacje o metodach nauczania i
wychowania. Jest też stale interesującym głosem w dyskusji o wadach i zaletach wychowania w domu i
w szkole. Odkryty na nowo w początkach XV wieku oddziałał na myśl i praktykę pedagogiczną okresu
renesansu i humanizmu w Europie.

4.3.6. Oderwanie mądrości szkolnej od życia
Rzym pozostawił szkole europejskiej uporządkowany system szkolny, teorię nauczyciela, teorię szkoły,

wspaniałe teksty literackie i podręczniki.   Zostawił   też  w  spadku   rozziew  pomiędzy szkolną  ogładą
umysłową, „wiedzą szkolną", a tym, co „życiowe", utylitarne. Upodobanie do retoryki i nadany szkole
rzymskiej w czasach cesarstwa  kierunek gramatyczno-retoryczny, niewątpliwie był jednostronny, ale
akceptowany. Rzymianie byli jednak dobrymi obserwatorami życia szkolnego i zauważali rozbieżność
między mądrością szkolną, a potrzebami życia, o czym świadczyło słynne zdanie Luciusa Anneusa

background image

Seneki (4-65 n.e.), filozofa i moralisty:  Non scholae sed vitae discimus  (Nie dla siebie, lecz dla szkoły
uczymy się). Uważał, że w ówczesnym kształceniu szkolnym było nie dosyć wychowania moralnego i
wdrażania do praktykowania zasad moralnych w codziennym życiu.

5.

Wczesne chrześcijaństwo

 

   

  

5.1 Wprowadzenie

Religia chrześcijańska wyrastała i rozwijała się początkowo wśród ludzi dorosłych, z dala od centrów

filozoficznych greckich i kultury łacińskiej, w Palestynie, wśród ubogiej ludności żydowskiej. Ponie-
waż   chrzest   przyjmowali   ludzie   dorośli,   chrześcijaństwo   nie   musiało   troszczyć   się   o   formy
zinstytucjonalizowanego oddziaływania edukacyjnego na dzieci. Nauczanie nowej wiary kierowane
było  do   dorosłych,   wychowanie   dzieci   pozostawało   sprawą  domu   rodzinnego i rodziców. Jeżeli
chrześcijanie posyłali je do szkół, to do greckich na wschodnich połaciach imperium, do żydowskich
wszędzie   tam,   gdzie   żyli   Żydzi   i   do   łacińskich   w   zachodniej   części   państwa.   Szkoły   greckie   i
rzymskie były instytucjami pogańskimi; żydowskie kształciły i wychowywały w duchu biblijnym,
a rodzina wychowywała zgodnie z tradycją.

Ponieważ chrześcijaństwo wyrastało z judaizmu stopniowo, wpływ  na wychowanie chrześcijańskie

miały teksty Biblii (Starego Testamentu, potem też Nowego Testamentu), uwarunkowane prawami i oby-
czajem   żydowskim.   Odrębnej   kultury   pedagogicznej   chrześcijaństwo   dopracowywało   się   powoli,
ponieważ   z  początku   nie   interesowało   się  szkolnictwem.  Z biegiem  czasu zaczęło asymilować formy
hellenistyczne,   aby   w   ciągu   czterech   wieków   spleść   się   z   nimi   nierozerwalnie.  „Rodowód
chrześcijaństwa   na   stałe   połączył   Prawo   Mojżesza   z   Prawem   Chrystusa,   a   że   pierwsze   gminy
chrześcijańskie   powstawały  w   obrębie   państwa   rzymskiego   i   kręgu   kultury  hellenistycznej,   jude-
ochrześcijariska   obyczajowość   i   moralistyka   rozwijała   się   czerpiąc  wiele   z   tradycji
ś

ródziemnomorskich cywilizacji".

5.2. Tradycje judaizmu. Wpływ 

 

 Starego Testamentu

 

 

5.2.1.

Rodzina żydowska i wychowanie

Państwo żydowskie, zanim weszło w krąg wpływów hellenistycznych i dostało się w I wieku p.n.e.

pod panowanie Rzymu, przeszło burzliwą historię. Izraelici wytworzyli formy życia społecznego i ro-
dzinnego o silnym poczuciu odrębności narodowej i kulturalnej, ściśle związanym z judaizmem, który
jest religią „typowo męską", nawet ze znamionami mizoginii. Kobiet nie uważano za osoby zdolne do
ponoszenia   odpowiedzialności   moralnej   za   swe   postępowanie;  zawsze   odpowiedzialny  był   za  nie
najbliższy w rodzinie mężczyzna: ojciec, brat lub mąż.

Ideałem życia było jednak życie rodzinne, a celem rodziny prokre-acja. Głową rodziny, panem życia i

ś

mierci oraz majątku dzieci, był  oczywiście mężczyzna, ojciec. Uzasadnieniem sensu życia kobiety było

małżeństwo,   rodzenie  jak   największej   liczby  dzieci,   najlepiej   synów  i   prowadzenie  gospodarstwa.
Powinny być „dzielne, skromne, spokojne, należycie wychowane, dobre, pełne wdzięku, mądrości"

10

.

Jako  matki otaczano je szacunkiem. Miały duży i ceniony udział w wychowywaniu dzieci. Prawo
chroniło kobietę zamężną, zabezpieczało los wdów i sierot. Dla utrzymania rodu brat zmarłego męża
miał obowiązek ożenić się z wdową (prawo lewiratu).

Wychowanie dzieci było surowe, ale też rozpieszczano je czasem. W mądrościach Talmudu jest szereg

celnych spostrzeżeń pedagogicznych: „Ten się nazywa ojcem kto wychował, a nie ten kto zrodził;
Litują się ojcowie nad swymi dziećmi, litują się dzieci nad swoimi dziećmi; Nie należy dziecku grozić
karą, ale albo je wychłostać od razu, albo zmilczeć i nic nie mówić, aby bojąc się oczekiwanej kary, nie
zrobiło sobie krzywdy".

5.2.2.

Szkoła żydowska

Pierwsze formy nauczania szkolnego z  XI  w. p.n.e. służyły wtajemniczaniu i inspiracji religijnej.

Pierwsze rzeczywiste szkoły zaczęły powstawać około  VI  w. p.n.e. W okresie hellenizmu, przeciwko
jego   wpływom,   szkoły   te   przybrały   specyficzny,   narodowo-religijny   charakter.   Od  II  w.   p.n.e.
powstawały szkoły elementarne, dla dzieci 6-15 letnich, oparte na studiowaniu Biblii i psalmów, które
od 64 r.  p.n.e. stały się obowiązkową formą kształcenia chłopców w większych miastach Jerozolimy. W
diasporze wychowanie religijne zostało oparte  na badaniu tekstów w języku hebrajskim. Za późnego
Cesarstwa  ustalił się trójstopniowy system nauczania szkolnego: czytanie  Biblii,  nauka komentarzy

background image

prawnych   i   tekstów  egzegetycznych,   zawartych w pismach  Miszna  i  Talmud.  Szkoły były otaczane
szacunkiem. „«Dom nauczania* [...] jest odpowiednikiem synagogi, «domu modli-twy». [...] Nauczyciel
[...]   doznaje   poszanowania,   urok   słowa   bożego  nadaje   mu   szlachectwo;   on   zaś   objawia   to   słowo
dzieciom".

Obowiązkiem rodziców było wychowanie religijne i narodowe,  posyłanie chłopców do szkoły i

zapewnienie im nauki zawodu. Dziewczęta wychowywały się i uczyły w domu. Judaizm obawiał się
kobiet uczonych. W mądrościach Talmudu mówi się, m.in.: „Nie zwalnia się dzieci od nauki nawet do
budowy świątyni; Oddech dzieci śpieszących do szkoły podtrzymuje świat; Kto nie uczy swego syna
rzemiosła, uczy go zbójectwa; ale też: Kto uczy córkę Tory to jakby uczył ją próżności".

Szkoła   żydowska   miała   z   założenia   wychowywać,   nie   tylko  kształcić.   Treść   i   podstawa

programowa (teksty) były głęboko zakorzenione w odległej przeszłości narodowej i religijnej. Silny,
na-rodowo-religijnie   ukierunkowany   wpływ   wychowawczy   szkoły   pozostawał   w   całkowitej
zgodności z kierunkiem wychowania w rodzinie, co zapewniało trwałość i skuteczność odrębności
edukacji żydowskiej, nawet w diasporze.

5.3. Wychowanie w rodzinie chrześcijańskiej

Termin   „wychowanie   chrześcijańskie   w   starożytności"   jest   niejednoznaczny   -   może   oznaczać

wprowadzanie w religię albo typ  wychowania moralnego, właściwego chrześcijaninowi: pierwszego
uczył Kościół, drugiego Kościół i rodzina. Wiedza o rodzinie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa jest
powierzchowna,   niepewna.   Mimo  stałego   nawiązywania   Ojców   Kościoła   do   kwestii   życia
rodzinnego,   chrześcijaństwo   pierwszych   wieków   nie   miało   spójnej   koncepcji   rodziny   i
wychowania w niej, bowiem stan małżeński nie był najbardziej preferowanym sposobem życia.

Najwyższą wartość miała czystość, czyli dziewictwo, a na drugim miejscu stawiano stan wdowi.

Obawiano   się  seksualności   i   kobiet,   jako   czynnika   wprowadzającego   zamęt   do   świata   męskich
wartości. Niejasna była dla chrześcijan równość kobiet i mężczyzn  w człowieczeństwie

14

. Wprawdzie

ś

w. Augustyn, stwierdzał, że „niewiasta jest stworzeniem Bożym, tak jak i mężczyzna", ale dodawał tytu-

łem wyjaśnienia, że po zmartwychwstaniu „kobiety będą, ale my nie będziemy się musieli z nimi żenić".
Powoływał się przy tym na fragment Ewangelii św. Mateusza, mówiący, że „Po zmartwychwstaniu
bowiem nie będą ani za mąż wychodzić, ani żenić się, lecz oto są jak aniołowie Boży w niebie".

Dla pierwszych chrześcijan najważniejsza była ich religijna wspólnota, dla której nawet opuszczało

się rodziny i społeczeństwo. Ideałem był człowiek aseksualny, pogardzający światem doczesnym w na-
dziei na uzyskanie szczęścia w życiu pozagrobowym, „żołnierz Chrystusa", któremu obce były cnoty
obywatelskie Rzymianina lub Greka,  pojęcia patriotyzmu, ojczyzny, obowiązku na rzecz państwa. Z
tego  wynikała   odmowa   pełnienia   różnych   funkcji   i   zawodów.   W   konsekwencji   człowiek
wykształcony,   przyjmując nową wiarę,  musiał  wyrzec  się  kultury,   w  której  wyrósł,  którą  nieraz
głęboko   ukochał   i   cenił,   a   którą   musiał   uznać   za   marność,   ponieważ   była   sprzeczna  z
chrystianizmem.   Wyobcowanie   się   ze   społeczeństwa,   tajemniczość  obrzędów   sprowadzała   na
chrześcijan   niechęć   współobywateli.   Odmowa   zaś   uznawania   boskości   imperatorów   powodowała
prześladowania ze strony władz.

5.4. Stosunek chrześcijan pierwszych wieków do kultury 

 

  

  

 i szkoły pogańskiej

 

   

  

Wiele   problemów   stwarzał   fakt,   że   chrześcijaństwo   w   pierwszych  wiekach   rozwijało   się   w

ustabilizowanym porządku społecznym i państwowym. Ponadto chrześcijanie żyli często w rodzinach
niechrześcijańskich, a chrzest przyjmowali jako ludzie dorośli, mający już  własne obowiązki wobec
współmałżonków i potomstwa. Przygotowywanie dzieci do życia świeckiego w szkole greckiej lub
rzymskiej uważali za normalne i konieczne. Charakterystyczne jest, że sprzeciwy moralistów budziło
co najwyżej wykonywanie przez chrześcijan zawodu nauczycielskiego, gdyż nauczanie na podstawie
tekstów   pogańskich   mogło   być   uważane   za   propagowanie   szerzonych   w   nich  koncepcji   życia   i
człowieka.   Wpływom   kultury   pogańskiej,   przekazywanej   przez   szkołę,   miało   przeciwdziałać
wychowanie religijne w domu. Natomiast ludzi dorosłych, oddających się studiom filozoficznym  lub
literackim Kościół potępiał; nie dowierzał im.

Konflikt   pomiędzy   wartościami   chrześcijańskimi   i   pogańskim  duchem szkół gramatycznych  i

background image

retorycznych   zaostrzył   się,   gdy   nowa  wiara   dotarła   do   ludzi   kulturalnych   i   wykształconych.
Okazało się jednak, że nie można odrzucić całego dorobku szkoły i kultury klasycznej.

Nawracanie  się  na  nową  wiarę   ludzi   wykształconych   w  znakomitych  szkołach retorycznych  (na

zachodzie) i filozoficznych (na wschodzie Imperium) pisarzy i filozofów podniosło poziom literacki
pism   chrześcijańskich,   a  zarazem   podwyższyło   poziom  refleksji   nad  tym,   co   może  być   cenne   dla
chrześcijaństwa w filozofii i kulturze pogańskiej. Gdy zrozumiano, że spodziewany koniec świata może
być sprawą czasów bardzo odległych, społeczność chrześcijańska zaczęła powoli akceptować także i
ś

wiat doczesny, chociaż stale obecne były tendencje odcinające się od doczesności.

Powstał   nurt   tzw.   apologetyczny   piśmiennictwa   chrześcijańskiego   (Klemens   Aleksandryjski,

Orygenes) dowodzący, że chrześcijaństwo może być religią ludzi wykształconych, ponieważ świat i
jego  poznawanie,  nauka i filozofia, zasady  poprawnego rozumowania  pochodzą od Boga i nie są
niczym złym. Mogą być zatem poznawane i wykorzystywane przez chrześcijan, chociażby w walce z
herezjami.

Przełamywanie oporów filozoficznych i intelektualnych było ważnym krokiem ku asymilacji przez

chrześcijaństwo   kultury  starożytnej.   Następowało   przejmowanie   z   antyku   potrzebnego   do   studiów
aparatu pojęciowego i tworzenie podstaw pod odrębny system kultury chrześcijańskiej, w tym także -
system szkoły i wychowania.

Wśród wykształconych neofitów nie brakło ludzi targanych sprzecznościami. Odrzucający
wysoką kulturę Tertulian (przed 160 - po 220) wołał retorycznie: „Cóż mają wspólnego Ateny z
Jerozolimą? Kościół z Akademią? [... ] co mają wspólnego [...] filozof i chrześcijanin, wychowanek
Grecji i uczeń nieba, goniący za sławą i pracujący dla swego zbawienia [...]". Jednocześnie jednak
rozumiał, że chrześcijanie muszą się uczyć, posyłać swoje dzieci do szkół, wypełniać obowiązki
wobec państwa, bo to co dobre dla Cesarstwa dobre jest i dla gmin chrześcijańskich.

5.4.1. Szkoły katechetyczne

Pierwszymi szkołami chrześcijaństwa były tzw. szkoły katechetyczne dla dorosłych, udzielające im

wiedzy religijnej. W szkołach tych, które rozwinęły się w II i III w. we wschodniej części Cesarstwa (np.
w Aleksandrii), gdzie silna była tradycja hellenistyczna, próbowano połączyć kształcenie w zakresie
sztuk wyzwolonych, retoryki i filozofii moralnej z nauczaniem Biblii. Z tymi ośrodkami na ogół zwią-
zani byli przedstawiciele nurtu apologetycznego.

5.5. Pojednanie chrześcijaństwa z kulturą antyczną

W IV w. chrześcijaństwo zaczęło zrastać się z państwem. Władcy sądzili, że ta szybko rozszerzająca

się religia może być czynnikiem stabilizującym państwo i jednoczącym wieloetniczne ludy Cesarstwa. W
313 r. edykt mediolański, tzw. tolerancyjny, zrównał chrześcijaństwo z innymi kultami w państwie;
status   religii   państwowej   uzyskało   w   392   r.   (edykt   konstantynopolitański).   Zmusiło   to   myślicieli
chrześcijańskich do przekonywania wiernych o potrzebie pracy w instytucjach państwowych i o
potrzebie kształcenia się.

5.5.1.   Św. Augustyn i św. Hieronim - uzasadnienie kształcenia chrześcijan w naukach świeckich

Ś

w. Augustyn   (354-430),  pochodzący z Tagasty  (północna Afryka)  biskup  Hippony,   nauczyciel

retoryki, pisarz i filozof o ogromnym autorytecie, świetny stylista był człowiekiem znającym życie,

który  przebył   burzliwą   drogę   do   chrześcijaństwa,   o   czym   napisał  w   swoich  Wyznaniach.  Był
autorem m.in. dzieł O  nauczycielu,  państwie Bożym, O nauce chrześcijańskiej. Uważał, że państwo
doczesne tworzy ramy dla wiary, chrześcijanie powinni więc być dobrymi obywatelami, aczkolwiek
nie każda działalność zawodowa im przystoi.

Stwierdzał, że chociaż ostatecznym celem poznania jest Bóg i że  jest ono możliwe tylko dzięki

iluminacji   (oświeceniu   przez   Boga),   to   istotną   rolę   odgrywa   też   rozum,   rozwijany   przez   poznanie
zmysłowe,  które,   pobudzając   duszę   stwarza   warunki   dla   iluminacji,   a   ułatwia   to   nauczyciel.
Chrześcijanin   powinien   uczyć   się,   aby  rozumem   wspierać   wiarę.   W  wychowywaniu   i   kształceniu
chrześcijan trzeba wykorzystywać dorobek formalny antyku, jego aparat pojęciowy i treści, niezbędne
aby rozumieć  Pismo święte.  Uważał, że ponieważ brakuje  odpowiednich tekstów, które mogłyby na
wzór literatury klasycznej stanowić podstawę kształcenia, do nauczania należy wykorzystywać teksty
biblijne. Należy też przygotować kompendium nauk niezbędnych wykształconemu chrześcijaninowi.

background image

Innym wybitnym pisarzem tego okresu, zwolennikiem kształcenia dzieci chrześcijańskich, także z

wykorzystaniem dorobku kultury klasycznej, był świetny grecysta i latynista, pochodzący ze wschodnich
ziem Cesarstwa, Św. Hieronim (340-420), autor przekładu tekstów biblijnych na łacinę. Jak wielu
wykształconych chrześcijan, był rozdarty wewnętrznie: kochał wielką literaturę antyczną, ale uważał tę
miłość za grzech wobec Boga. Uważał, że chrześcijanie powinni  kształcić dzieci, ale ubolewał nad
niskim poziomem literackim pism chrześcijańskich. Radził przystosować klasyczne teksty literackie do
potrzeb szkolnych przez oczyszczenie ich z gorszących pogańskich treści.

Pozostawił   piękne   teksty   o   wychowaniu   przeznaczonych   do   życia  klasztornego   dziewcząt

chrześcijańskich z elitarnych rodzin rzymskich: List do Rzymianki Lety (401) i List do Gaudencjusza
(413). Są  one świadectwem jego głębokiej grecko-rzymskiej kultury pedagogicznej, wyrażającej się w
serdecznym stosunku do dziecka, rozumieniu  jego potrzeb fizycznych i psychicznych, w zaleceniach
łagodnego traktowania oraz we wskazówkach dotyczących rozwoju intelektualnego programu
nauczania. Ilustrują proces zastępowania literatury antycznej, jako podstawy literackiej kształcenia,
tekstami biblijnymi. 

Listy te stały się podstawą reguły wielu klasztorów żeńskich w średniowieczu.

5.5.2.   Konsekwencje upadku Cesarstwa Zachodniego dla dziejów szkoły

Upadek   Rzymu   (Cesarstwa   Zachodniego)   w   końcu  V  wieku   pociągnął   upadek   całego   systemu

szkolnictwa, którego rozwój był stymulowany opieką i potrzebami państwa pogańskiego. Kościół dla
sprawowania funkcji duszpasterskich, do katechizacji i zwalczania herezji, do czytania i rozumienia
Biblii  przez duchownych musiał  zabiegać o ich wykształcenie, także w zakresie sztuk wyzwolonych.
Własnego systemu szkolnego nie wytworzył, wykorzystując aż do końca szkołę antyczną. Jej rozpad
odbił się fatalnie na poziomie umysłowym duchowieństwa w kilku następnych wiekach.

Przyzwolenie   myślicieli   chrześcijańskich  na  korzystanie  z  dorobku   kultury  starożytnej,  chociaż  w

ograniczonym   zakresie,   pozwoliło  na   utrzymanie   pewnego   zasobu   literackiego,   naukowego   i
filozoficznego,   który  stał   się   podstawą  programów   szkół   średniowiecznych.  Dzięki  temu   nie  została
całkowicie zerwana więź z pogańskimi źródłami kultury europejskiej.

II. 

    

  

 Średniowiecze

 

 

1.1. Wprowadzenie

Terminem   średniowiecze   oznacza   się   w   Europie   około   tysiącletni   okres   pomiędzy   upadkiem

Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego a wielkimi przemianami w Europie Zachodniej w XV w. Jeśli
chodzi   o   przemiany  szkoły  i   wychowania,   w   obrębie   „wieków   średnich"   wydzielić   można   cztery
podokresy.   1)   wieki  VI-VIII:   w   czasie   powstawania   ustroju   feudalnego   -   rozpad   form   antycznych
edukacji   („wieki   ciemne").   Procesy   te   przebiegały   na   obszarze   dawnego   Zachodniego   Cesarstwa
Rzymskiego.   2)   wieki   IX-XI:   w   okresie   stabilizacji   struktury   stanowej   -   dostosowanie   form
wychowania do tej  struktury, uformowanie się systemu oświaty kościelnej niemal w całej  Europie. 3)
wieki XI-XIII: w czasie rozkwitu Średniowiecza - stabilizacja systemu szkolnego i stanowych form
wychowania;   powstanie   uniwersytetów,   rozwój   scholastyki.   4)   wieki   XIV-XV:   w   okresie  schyłku
ś

redniowiecza   -   rozwój   szkolnictwa,   uniwersytetów   i   wzrost  świeckich   potrzeb,   rozsadzający

ś

redniowieczny porządek edukacyjny.

System społeczno-gospodarczy w średniowieczu oparty był na feudalnej strukturze własności ziemi i

na   feudalnej   hierarchii   społecznej.   Dla   rozwiniętych   stosunków   feudalnych   charakterystyczny   jest
podział na trzy stany społeczne: chłopstwo, rycerstwo i mieszczaństwo; czwartym był stan duchowny,
do którego przynależność określały sprawowane funkcje religijne, a nie pochodzenie społeczne. Proces
historyczny przebiegał w sposób zróżnicowany w różnych regionach Europy, od upadku niewolnictwa
w jego starożytnej postaci, aż  do pierwszych przejawów przemian burżuazyjnych, związanych z roz-
wojem rzemiosła, handlu i miast.

Dla historyka wychowania ważne jest zrozumienie, iż proces przemian feudalnych w Europie

ś

rodkowej, północnej i wschodniej związany był z rozpadem ustroju rodowego. Postępował wraz z

rozszerzaniem   się   i   umacnianiem   chrześcijaństwa   oraz   w   miarę  stabilizacji   politycznej   na
kontynencie   po   wędrówkach   ludów.  W Europie  środkowo-wschodniej i północnej  nowy ład był
budowany „na surowym korzeniu" i w opozycji do plemiennych tradycji. Był zatem nieco późniejszy niż
w   tych   częściach   Europy,   których   sięgało  Cesarstwo   Rzymskie.   Tu   bowiem   kształtowanie   się
feudalizmu następowało wraz z rozpadem ustroju niewolniczego i instytucji starożytnego państwa. Po

background image

przejściowym okresie upadku i stagnacji w Europie południowo-zachodniej miejscowe tradycje ułatwiały
i przyśpieszały budowę nowego ładu kulturalnego.

W  średniowieczu   utrwalił   się  podział   Europy  na  Wschodnią   i  Zachodnią,   niezupełnie   oddający

układ geograficzny, natomiast żywy do dziś w obszarze kultury, obyczajów i świadomości. Wyniknął z
zasięgu wpływów Kościoła Zachodniego (Rzym) i Wschodniego (Bizancjum). Dlatego Ruś i np. Bułgaria,
które przyjęły obrządek wschodni, znalazły się w kręgu Wschodu, a Skandynawia, Polska, Litwa, Inf-
lanty (Estonia) - Zachodu.

1.2. Przechodzenie od szkoły antycznej do chrześcijańskiej

Tradycja   wychowania   i   kultury   grecko-rzymskiej   w   Cesarstwie  Wschodnio-Rzymskim

(bizantyjskim)   trwała   i   ulegała   naturalnej   ewolucji   aż   do   jego   ostatecznego   upadku   (1453).   Na
obszarze  Cesarstwa   Zachodniego,   po   opanowaniu   przez   barbarzyńców,   nastąpił   rozpad   życia
państwowego,   upadek   mecenatu   państwa  nad   szkolnictwem   i   zanik   kultury   antycznej.   Plemionom
barbarzyńskim obce były idee edukacji rzymskiej i kultury literackiej ale także i chrześcijańskie. Ich
ideałami   były   postacie   wojowników,   sprawnych  fizycznie,   odpornych   na   trudy   wojenne.
Wychowywały swoją młodzież przez wprowadzanie jej w tradycje rodowe i plemienne. Władcy z
plemion barbarzyńskich, które opanowywały Rzym, korzystali jednak dla swych potrzeb z kadr
kształconych   w   tych  szkołach,   które   nie   upadły  wraz   z   Cesarstwem   i   które   zachowały  resztki
rzymskich tradycji antycznych, zanim ostatecznie zamarły

Zwierzchność   nad   całym   chrześcijaństwem   zachodnim   w   sytuacji,   gdy   nie   było   stabilnej

ś

wieckiej władzy politycznej, objął biskup Rzymu. Dwór papieski, jako ośrodek władzy kościelnej i

politycznej,   był   zainteresowany   zachowaniem   elementów   antycznej  tradycji   kulturalnej.  Wraz   z
rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa w Europie północno-zachodniej i środkowej powstawały pewne
możliwości pracy umysłowej w klasztorach i w siedzibach biskupich, które pozostawały pod kontrolą
dworu papieskiego.

Przez pewien czas szkoły antyczne współistniały z zakładanymi  przez chrześcijan. Używane w

nich podręczniki, chociaż powstały  dla szkoły pogańskiej, były wykorzystywane także w nauczaniu
prowadzonym przez ośrodki kościelne, jak np. Pseudo-Katona Disticha moralia, których autorem był
prawdopodobnie   nauczyciel   rzymski  z  IV  w.,   zawierające   zbiór   przypowieści   o   treści   moralnej,
ujętych  w   łatwe   do   zapamiętania   dwuwiersze;   „były   podstawowym   tekstem   etycznym,   służącym
jednocześnie   do   doskonalenia   łaciny".   Do   nauczania   języka   łacińskiego   służyła   gramatyka  Aeliusa
Donatusa   z  IV  w.  Te   podręczniki   i   kompendia   były   używane   jako   książki   szkolne   przez   całe
ś

redniowiecze.

Stosunkowo długo przetrwały szkoły rzymskie w północnej Afryce, gdzie pod koniec Cesarstwa

rozwinął   się   silny   ośrodek   kulturalny  -   w   Kartaginie.   Tu   powstał   encyklopedyczny   zbiór   wiedzy
szkolnej 0

zaślubinach   Merkurego   i   Filologii,

 Marcjana   Capelli,   nauczyciela

(V  w.).   Orszak   weselny   panny   młodej   tworzyły   personifikacje   siedmiu   sztuk   wyzwolonych.
Prezentacja każdej z nich zawierała informację o treści naukowej wchodzącej w zakres danej sztuki.

Na obrzeżach dawnego Imperium tradycje pogańskiej kultury i ośrodki studiów przetrwały w
klasztorach mnichów irlandzkich (dawne szkoły druidów). Dzięki kontaktom kupieckim
utrzymywały się wpływy bizantyjskie w niektórych miastach półwyspu Apenińskiego. Elementy
kultury greckiej, filozoficznej i naukowej (zwłaszcza filozofia Arystotelesa), które przyswoili
Arabowie, po zawładnięciu przez nich Półwyspem Pirenejskim docierały do Europy. Nowe ośrodki
ogłady umysłowej zaczęły powstawać na kontynencie w okresie stabilizowania się układu
politycznego na dworach władców świeckich, dla zapewnienia dopływu urzędników biegłych
w piśmie oraz dla podniesienia prestiżu władzy.

Ponieważ duchowieństwo chrześcijańskie było jedyną piśmienną grupą ludności, ono dostarczało

władcom   świeckim   urzędników  oraz   nauczycieli   i   wychowawców.   Stało   się   to   przyczyną
identyfikacji, przez wiele stuleci, osoby wykształconej z osobą duchowną.

background image

1.3. Pierwsze szkoły chrześcijańskie

Pierwsze   chrześcijańskie   wspólnoty   zakonne,   wyrastające   z   potrzeby  kontemplacji   jako   wyrazu

odwrócenia się od doczesności, rozwijały się na wschodnich terytoriach Cesarstwa od  IV wieku n.e.
Prowadzono w nich co najmniej nauczanie czytania w zakresie elementarnym, gdyż doskonalenie się w
cnotach chrześcijańskich i czytanie Pisma św. wymagało pewnej kultury umysłowej. Podobnie było  w
klasztorach   w   Cesarstwie   Zachodnim   od  V  w.   Ponadto   klasztory,  jako   ośrodki   gromadzenia   i
kopiowania literatury starożytnej, wytworzyły rodzaj wewnętrznych szkół dla uczenia i wprawiania
braci  zakonnej   w   piśmie   i   czytaniu.   Szata   zewnętrzna   zachowanych   manuskryptów   z   zakonnych
skryptoriów, nasuwa wniosek, że nauczanie w szkołach klasztornych prowadziło do opanowania w
sposób  mistrzowski sztuki pisania i zdobienia przepisywanych tekstów.  W niektórych klasztorach
regularna praca umysłowa stała się nawet obowiązkiem. Na przykład Benedykt z Nursji, założyciel
klasztoru benedyktynów na Monte Cassino (529) w regule zakonnej nakazał braciom oprócz siedmiu
godzin pracy fizycznej, dwie godziny pracy umysłowej dziennie.

Elementarne wykształcenie konieczne było także dla duchowieństwa świeckiego. Odczuwał to dwór

papieski i dlatego na przełomie VI i VII w. Grzegorz I (540-604) założył w Rzymie szkołę śpiewu, w
której oprócz śpiewu kościelnego nauczano religii, początków czytania   i   pisania  po   łacinie.   Na   tym
poziomie ustaliło się minimum wykształcenia duchowieństwa na najbliższe stulecia.

1.4. Wczesnośredniowieczne kompendia wiedzy antycznej

Myśl Ojców Kościoła (św. Augustyn, św. Hieronim) o potrzebie przygotowania zbiorów tekstów

antycznych, tak spreparowanych, aby nie obrażały moralności chrześcijańskiej, zaowocowała w VI
w. kompendiami, które przez całe wieki średnie stanowiły  podstawę wiedzy naukowej, dostępnej
chrześcijaninowi.   Kompendia   były   zalążkiem   encyklopedii,   łączyły   nauczanie   chrześcijańskie  z
elementami wiedzy pogańskiej.

Do najsłynniejszych należą dzieła Boecjusza, Kasjodora i Izydora z Sewilli. Weszły one do kanonu

tekstów szkolnych dla bardziej zaawansowanych uczniów. Znawca i tłumacz pism Arystotelesa, To-
rąuatus   Severinus   Boecjusz   (480-524),   wysoki   urzędnik   na   dworze  władcy   Rzymu,   Teodoryka
Wielkiego, opracował łacińskie podręczniki logiki, arytmetyki, geometrii i muzyki. Flawiusz Aureliusz
Cas-siodor (473-570), senator na dworze Teodoryka Wielkiego, napisał łaciński traktat O kształceniu w
naukach boskich i świeckich, 
w których zawarł komentarze do Biblii i program kształcenia w sztukach
wyzwolonych,   uzupełniony   nauką   wyznania   wiary   i   śpiewu   psalmów.   Najobszerniejszym   z   tych
kompendiów   było   dzieło   biskupa   Izydora  z   Sewilli   (560-636)  Originum   Sive   etymologiarumlibri,
przedstawiające usystematyzowaną wiedzę z różnych dziedzin życia.

2.  

  

        

 

 Średniowieczny porządek edukacyjny

 

 

2.1. Państwo a szkoła przed 

 

 X 

   wiekiem

 

 

W VII i VIII w. w Europie Zachodniej i Środkowej umocnił się Kościół, a w jego strukturze ustaliły

się parafie. W VIII w. powstało  tu państwo Franków, którego władcy - Karolingowie - mieli ambicje
odtworzenia świeckiego Cesarstwa Rzymskiego. Doszło do porozumienia między dwiema siłami, które
gwarantowały ład feudalny: za sprawą dynastii Karolingów umocniło się Państwo Kościelne ze stolicą w
Rzymie; z kolei Karolingowie uzyskali od dworu papieskiego  usankcjonowanie ambicji politycznych.
Ten sojusz państwa i Kościoła stał się podstawą chrześcijańskiego ładu edukacyjnego w Europie, który
przetrwał do końca wieków średnich.

Przeciętne   wykształcenie   duchownych   przestało   wystarczać   świeckiej   administracji   państwowej   i

aspiracjom kulturalnym monarchów. To spowodowało odrodzenie i rozwój świeckiego, na razie tylko
monarszego, mecenatu nad oświatą. Zapoczątkował to zjawisko Karol Wielki (768-814), który przy
pomocy mnichów irlandzkich, Al-kwina i Teodulfa, na dworze w Akwizgranie założył na przełomie
wieków  szkołę   pałacową   dla  dworzan   i   dla   rodziny  królewskiej,   również   kobiet.   Podobne   ośrodki
(„akademie") powstawały także na innych dworach monarszych.

background image

Karol Wielki zmierzał do rozwoju oświaty dla duchowieństwa i dla  świeckich.  Za zgodą papieża

zobowiązał biskupów do organizowania szkól dla duchownych, zalecił udostępnienie szkół klasztornych
ś

wieckiej   młodzieży   męskiej   i   utrzymywanie   szkół   przy   każdej   parafii.  Podręczniki   miały   być

wzorowane na antycznych. Miał ambicje wprowadzenia swoistego obowiązku szkolnego. Jedno z jego
rozporządzeń (802 r.) brzmiało: „Każdy ojciec powinien posyłać swoich synów do szkoły, aby uczyli się
gramatyki i pozostawiać ich w niej tak długo,  dopóki nie opanują wszystkich przedmiotów szkolnych".
Skala   przedsięwzięć   Karola   Wielkiego   spowodowała,   że   jego   czasy   zostały   nazwane   „odrodzeniem
karolińskim".

2.2. Wychowanie stanowe

Człowiek   średniowiecza   nie   mógł   egzystować   poza   obrębem  stanów   feudalnych:   rycerstwa,

mieszczaństwa, chłopstwa, duchowieństwa. Dzieci i młodzież wychowywano przez wprowadzanie
w   obowiązki   danego   stanu;   sposób   określała   tradycja.   Obyczaje   cechowe   i   rycerskie   były
malownicze; tworzyły kulturę o dużych  walorach wychowawczych. Każdy ze stanów feudalnych
miał sobie właściwe cnoty i ideały, które wpajano młodzieży.

Małe   dzieci   wychowywane   były   w   rodzinie,   choć   nie   zawsze   w   rodzinie   własnej.   Zamożniejsi

powierzali   je   mamkom.   Od   7   roku   życia  chłopców   w   mieście   oddawano   na   naukę   do   majstrów
cechowych,  gdzie   żyjąc  życiem   ich   rodzin   osiągali   kolejne   szczeble   wtajemniczenia   zawodowego:
ucznia,   czeladnika,   majstra.   Chłopcy   ze   stanu   rycerskiego   na   dworach   feudalnych,   pod   okiem
ochmistrzów   bądź   towarzysząc   rycerzom,   wprawiali   się   w   rzemiosło   rycerskie,   osiągając  kolejno
szczeble:   pazia,   giermka,   rycerza.   Synowie   chłopscy   z   reguły  wychowywali   się   we   własnych
rodzinach. Podobnie i dziewczęta wszystkich stanów, o ile nie oddawano ich do fraucymeru na dwór
feudalny lub do klasztoru.

Wspólną dla wszystkich stanów podstawą wychowania moralnego była religia, nauczana przez

duchowieństwo parafialne. Kultura umysłowa, oparta o słowo pisane, zdobywana w szkole, potrzebna
była   nielicznym.   Członkowie   rodzin   panujących   zdobywali   ją   na  dworach   pod   okiem   osobnych
nauczycieli lub w klasztorach. Niektórzy mieszczanie uzyskiwali potrzebne wykształcenie w miejskich
szkołach parafialnych. Wśród elity społecznej nierzadkie były przypadki kształcenia córek w klasztorach
lub w domu rodzinnym. Jedynym stanem, któremu niezbędna była wiedza szkolna, był stan duchowny.

2.3. Utrwalenie monopolu kościelnego w szkolnictwie

Kościół   wydawał   przepisy   regulujące   sprawy   szkoły   i   nauczania  już   w   IX-X   w.,   gdyż   w

ś

redniowieczu   szkoły   prowadzone   były   przez  duchownych   zasadniczo   dla   duchownych.   Nie   były

instytucjami   przeznaczonymi   do   wychowywania   dzieci.   Rozwój   szkolnictwa   w  XI-XII  w.
spowodował,   że   sobory   laterańskie   (III   1179   r.   i  IV  w   1215   r.)  nałożyły   na   diecezje   obowiązek
zapewnienia   podstaw   materialnych   dla   szkół   i   nauczycieli,   powoływania   duchownego   urzędnika   -
scholastyka, który decydował między innymi o udzielaniu licencji uprawniających do nauczania. W ten
sposób Kościół także formalnie -finansowo i prawnie - podporządkował sobie szkolnictwo i na-
uczycieli w całej chrześcijańskiej Europie.

Potrzeby   duchowieństwa   decydowały   o   programie   i   metodach  nauczania,   chociaż   uczniowie

ś

wieccy nie byli wykluczani. Ideałem wychowawczym był duchowny, który nie poddawał się pokusom i

potrzebom doczesności, skromny i pokorny, uległy, cierpliwy, umartwiający się. Atmosfera szkolna była
bardzo surowa, panowała dyscyplina, stosowano kary cielesne. Nauczanie było pamięciowe i rozwijało
pamięć.

We   wszystkich   szkołach   średniowiecznych   nauczano   religii,  śpiewu   kościelnego,   łaciny,

wdrażano   do   praktyk   religijnych.   Bardziej   zaawansowany   program   obejmował   dostosowany   do
ówczesnych potrzeb Kościoła - różny od starożytnego - zakres 7 sztuk wyzwolonych, realizowany
w   dwóch   cyklach:  trivium  (gramatyka,   retoryka,   dialektyka)   i  quadrivium  (arytmetyka,
geometria,  astronomia,   muzyka).   Używano   łacińskich   podręczników   gramatyki   i   retoryki;
przerabiano zbiory sentencji, psalmy i okruchy tekstów  starożytnych, przechowane w kompendiach
wczesnośredniowiecznych, teksty z Pisma św.

O   poziomie   i   zakresie   programu   nauczania   decydowały   możliwości   nauczycieli   i   potrzeby

background image

organizatorów,   a   nie   usytuowanie  szkół,   których   było   kilka   typów:   zakonne   (wewnętrzne   dla
przyszłych zakonników, zewnętrzne dla świeckich), parafialne (miejskie  i wiejskie), katedralne (przy
diecezjach), kolegiackie (przy większych kościołach miejskich).

Rozwój   państw   chrześcijańskich,   które   wyrosły   z   monarchii   Karolingów,   wymusił   u   władców

zainteresowanie szkołą jako miejscem kształcenia urzędników. Nieuniknione było zwrócenie się przez
nich do jedynego środowiska, w którym przetrwały pewne tradycje szkoły rzymskiej, do Kościoła. To z
kolei   spowodowało   podniesienie   poziomu   kształcenia   duchowieństwa   i   powstanie   szkolnictwa
kościelnego,  które  w istocie miało  charakter  „zawodowy".  Podsumowaniem  tego procesu ze strony
Kościoła było prawne uregulowanie zwierzchności nad nauczaniem w ogóle.

3.

Pękanie ram szkolnictwa kościelnego

 

 

3.1. Scholastyka

Rozwój ekonomiczny, zwłaszcza rozwój miast i wzrost demograficzny (podwojenie liczby ludności)

w  okresie  XI-XIV  w.   wzmogły  zainteresowanie  szkolną   edukacją  wśród   ludzi   świeckich,   których
potrzebom nie wystarczała szkoła kształcąca duchownych. Rosła liczba szkół i osób wykształconych. Od
czasu   wypraw   krzyżowych   docierały   wpływy   nauki   i   filozofii   arabskiej   i   grecko-bizantyjskiej.
Uformowała   się   grupa   inteligencji   średniowiecznej   -   myślicieli,   których   wiedza   i   horyzonty
intelektualne wykraczały poza wąsko pojęte 7 sztuk  wyzwolonych, zainteresowanych filozofią, a to
prowadziło do stawiania pytań o stosunek pomiędzy wiarą a ustaleniami rozumu. Były to problemy
trudne   zarówno   dla   Kościoła   jak   i   dla   samych   uczonych  (większość   z   nich   należała   do   stanu
duchownego). Zaczęła się rozwijać filozofia nazwana scholastyczną lub scholastyką, ponieważ upra-
wiano ją i nauczano w szkołach kościelnych oraz uniwersytetach. Jej  rozkwit przypadł na wiek XIV.
Przyczyniła się do podniesienia kultury rozumowania i dyskusji, czyli średniowiecznej dialektyki.

Wchodzenie   ludzi   świeckich   w   krąg   zagadnień   uznanych   za   domenę  Kościoła  wiodło   -jak   się

wydaje   -   przez   pracę   nauczycielską.  Czasami   prowadziło   do   osobistych   dramatów.   Do   najbardziej
romantycznych przykładów w dziejach konfliktu ról uczonego i duchownego należy życie i twórczość
Piotra Abelarda (1079-1142), sławnego uczonego paryskiego i wielkiego nauczyciela. Uważał i głosił,
ż

e  rozum, posługując się dialektyką, powinien dostarczać dowodów  uzasadniających twierdzenia

teologiczne. Ośmielił się przeprowadzić krytyczną analizę tekstu Pisma św. i pism Ojców Kościoła,
wychwytując ich wewnętrzne sprzeczności.  Przez długi czas ukrywał, że nie jest duchownym, aby
uwiarygodnić swoje dociekania. Stało  się  to  przyczyną dramatu  jego  i  jego   żony,   Heloizy,   jednej  z
najbardziej wykształconych i rozumnych kobiet owego czasu.

Postać   Abelarda   jest   dowodem   wysokiej   kultury   i   narastających  potrzeb   umysłowych   ludzi

ś

wieckich. Jest on także przykładem nauczyciela, którego ambicją było rozbudzanie samodzielności

myślenia   uczniów   i   słuchaczy,   wysokiego   poziomu   nauczania   szkolnego  i   uniwersyteckiego   na
przełomie XI i XII w.

3.2. Św. Tomasz z Akwinu

Okres poszukiwań właściwego miejsca dla filozofii w systemie nauki chrześcijańskiej uwieńczyła

twórczość   dominikanina   św.   Tomasza   z   Akwinu   (1225-1274),   filozofa   i   profesora   teologii
Uniwersytetu Paryskiego, znawcy Arystotelesa, autora  Summy teologicznej. Stwierdzał, że zarówno
filozofia jak i wiara objawiona pochodzą od Boga, a więc nie może być między nimi zasadniczej
sprzeczności. Zadaniem rozumu i filozofii jest uzasadnianie wiary; nie dające się objaśnić rozumowo
prawdy objawione należy po prostu przyjąć.

Zagadnieniami wiary zajmuje się teologia, ale filozofia ma sobie właściwy zakres samodzielności.

Poznanie zawsze wychodzi od danych zmysłowych, które uogólnia intelekt. Jest to możliwe dzięki
oświeceniu umysłu przez Boga (illuminacji). Wiara zawsze powinna kontrolować rozum. W ten sposób
określił odrębne zakresy badań  dla teologii i dla filozofii. Ponadto przyswoił nauce chrześcijańskiej
dostępne   wówczas   pisma   logiczne   i   przyrodnicze  Arystotelesa   (tomizm),   tworząc   podstawy   pod
ponowny rozwój nauk w Europie.

background image

Działalność naukowa i dydaktyczna Tomasza z Akwinu otwarła  nową fazę stosunków pomiędzy

wiedzą świecką a teologią, co ułatwiło rozwój badań naukowych i kształcenie dla celów świeckich.
Szczególne zasługi  położył  dla dydaktyki   uniwersyteckiej,   określając  metody  kształcenia   (wykład   i
dysputa,   czyli   rodzaj   ćwiczeń).   Idący  za tym  rozkwit  uniwersytetów średniowiecznych  wpłynął  na
oblicze  kulturalne  i   naukowe  Europy,   ujednolicając  jej  kulturę,  przygotowując   grunt   dla   przemian
renesansowych.

3.3. Powstanie uniwersytetów

Na   XII-XIV   w.   przypada   uformowanie   się   najbardziej   oryginalnych   instytucji   średniowiecza   -

uniwersytetów. Powstawały w różny sposób: 1. Wyłaniały się w ośrodkach szkolnych, gdzie toczyły się
dyskusje filozoficzne i teologiczne (Paryż); 2. Tworzyły się w wyniku grupowania się młodzieży wokół
wybitnych znawców prawa i medycyny (Bolonia, Montpellier); 3. Zakładane były w wyniku fundacji
władców świeckich i duchownych (Praga, Kraków); 4. Rozwijały się z wewnętrznych szkół zakonnych,
na ogół zamkniętych dla osób spoza zakonu.

Uniwersytety były cenione, jako instytucje prestiżowe, przez władców, miasta i władze papieskie.

Decyzja  o   założeniu   uniwersytetu  wymagała akceptacji papieża i władzy świeckiej, a organizacja i
działalność były regulowane nadawanymi prawami i przywilejami. Organizacja przypominała cech i
możliwa była dzięki przywilejom gwarantującym autonomię i niezależność ekonomiczną, zawartym w
aktach fundacyjnych i statutach. Przyjmuje się, że pierwsze uniwersytety średniowieczne zorganizowane
były  według   dwóch   wzorów.   Jeden  z nich był  rodzajem organizacji studentów, gromadzących  się
wokół  wybitnych   znawców   prawa   lub   medycyny.   Studenci   wybierali   spośród   siebie   rektora,
zatrudniali   profesorów,   w   pewnym   sensie   decydowali   o   programie   studiów.   Były   to   uniwersytety
„zawodowe": prawników (Bolonia) lub medyków (Montpellier). Drugi typ - organizacja profesorów -
powstawał w silnych ośrodkach szkolnych (Paryż), skupiających liczne grono mistrzów i nauczycieli.
W takich uniwersytetach zwykle rozwijały się fakultety sztuk i filozofii oraz teologii.

Struktura   pełnego   uniwersytetu   była   dwupoziomowa   i   czterofakultetowa.   Na  poziomie  niższym

(fakultet artium) odbywało się kształcenie przygotowawcze, ogólne w zakresie 7 sztuk wyzwolonych i fi-
lozofii.   Na   poziomie   wyższym   studia   profesjonalne   w   zakresie   prawa   kościelnego   i   świeckiego
(rzymskiego), medycyny i teologii. Najbardziej popularnym i ludnym wydziałem był zwykle wydział
sztuk, najbardziej znaczącym - wydział teologiczny. Językiem uniwersytetów była łacina, a podstawą
filozoficzną tomizm.

Uczelnie rozwijały się niesłychanie prężnie. Do połowy XV w. rozprzestrzeniły się w całej Europie;

w 1500 r. czynnych było już 79. Powstały w wyniku rozwoju intelektualnego, same też przyczyniały się
do   rozwoju   jednolitości   kultury   umysłowej   Europy   dzięki   przepływowi   studentów   i   profesorów.
Podniosły poziom umysłowy duchowieństwa, prawników, lekarzy, a także poziom nauczania w szkołach
parafialnych i katedralnych, gdyż nauczyciele w tych szkołach na ogół byli absolwentami wydziału
sztuk.

W życiu wewnętrznym i w formach zewnętrznych szybko wytworzyły własny obyczaj, ceremoniał i

nazewnictwo,   które   stale   są   aktualne,   na   przykład   metody   kształcenia   (wykład,   dysputa),   stopnie
naukowe: doktor, magister, bakałarz, licencjat, strój (togi), zabawy studenckie - juwenalia itp.

4.

Chrześcijaństwo 

 

 i wejście Polski w krąg kultury zachodniej

 

  

  

 

4.1. Wprowadzenie

W drugiej połowie X w. na ziemiach polskich powstało państwo Piastów z silnym aparatem

władzy. Dla wzmocnienia pozycji politycznej, zewnętrznej i wewnętrznej, władca państwa, Mieszko I,
zdecydował się przyjąć chrzest (966) w obrządku zachodnim. Jego syn, Bolesław Chrobry, koronował
się w 1025 r. Przyjęcie chrześcijaństwa wprowadziło cały kraj w krąg zachodniej kultury europejskiej, z
jej antycznymi korzeniami, tysiącletnim dorobkiem i z uformowanym systemem szkół kościelnych.

Ród  Piastów  miał  kontakty  międzynarodowe  i  wchodził  w  sojusze  z   rodzinami   panującymi   w

Europie. Dwór szybko przyswajał kulturę łacińską, członkowie rodu królewskiego byli wykształceni.

background image

Chrobry znał łacinę i niemiecki, dzieci kształcił w ośrodkach zagranicznych. Kultura dworu była jednak
inna niż kultura społeczeństwa,  toteż chrystianizacja napotkała na opór ludności. W obronie dawnej
wiary w 1037 r. wybuchł bunt Masława. Kronikarz średniowieczny zapisał: „I było zaburzenie wielkie
na ziemiach Polski i powstawszy ludzie zabijali biskupów i kapłanów, i panów swoich. Dziki zwierz
koczował w ruinach kościołów". Zdławienie buntu przez Kazimierza Odnowiciela utrwaliło pozycję
chrześcijaństwa.

Pierwszymi krzewicielami cywilizacji zachodniej były zakony,  a pierwszymi ośrodkami oświaty

prawdopodobnie   -   biskupstwa.   Rozbicie   dzielnicowe   (XII-XIII   w.)   nie   zahamowało   rozwoju
demograficznego   i   ekonomicznego   ani   utrwalania   się   chrześcijaństwa   i   pozycji   Kościoła.  Ponieważ
powstanie sieci parafii w Polsce w XIII i XIV w.  nastąpiło   już   po   uchwałach   soborów   łaterańskich,
otwierało   drogę   do  ekspansji   łacińskiej   oświaty.   Wprawdzie   kultura   chrześcijańska   była  kulturą
łacińską,   ale   sprzyjała   rozwojowi   rodzimej   kultury   i   języka  polskiego.   Kolonizacja   na   prawie
niemieckim w XIV w. przyniosła wraz z osiadająca w miastach ludnością niemiecką zwyczaj kształcenia
dzieci   w   szkołach   parafialnych,   co   było   korzystne   dla   rozwoju  sieci   szkolnej,   ale   powodowało
rozprzestrzenianie   się   języka   niemieckiego   i   niemieckojęzycznych   nauczycieli.   Uchwały   synodów
diecezjalnych w XIII i XIV w. stanowiły, by duchowieństwo parafialne i nauczyciele znali język polski.

4.2. Rozwój szkół i alfabetyzacji w pierwszych wiekach 

 

   

  

państwa polskiego

 

 

Dane o powstawaniu szkół przed XII w. są niepewne. W końcu tego wieku działało zapewne 7 szkół

katedralnych (Kołobrzeg, Wrocław, Kraków, Poznań, Gniezno, Włocławek, Płock), kilka kolegiackich i
być może jakieś szkoły parafialne lub zakonne. W końcu XIII w. działało już 13 szkół katedralnych, 14
kolegiackich oraz nieustalona  liczba szkół zakonnych i parafialnych. Na przełomie XIV i  XV  w. były
łącznie 253 szkoły (z 870 nauczycielami): 30 - kolegiackich, 16 -katedralnych, 37 - klasztornych, 170 -
parafialnych i Akademia Krakowska (1364), założona przez Kazimierza Wielkiego i odnowiona (1400)
przez Władysława Jagiełłę. W końcu XV w. było w Polsce już ponad 640 szkół.

Porównanie   liczby   ludności   na   ziemiach   polskich   z   liczbą   duchownych   świeckich   i   zakonnych

pozwala - niezależnie od danych dotyczących liczby szkół - w przybliżeniu określić, jaka część ludności
umiała co najmniej czytać, a więc jak szybko postępowała „alfabetyzacja" społeczeństwa. W XII w. było
w Polsce około 1,5 miliona mieszkańców. Wiadomo, że istniało 20 zakonów w 94 wspólnotach (jeden
zakon żeński) i 800 do 1000 parafii, a zatem było około 1500  duchownych świeckich i zakonnych.
Można przypuszczać, że 1 duchowny, czyli osoba znająca pismo, przypadał na 1000 mieszkańców. W
XIII   w.   przybyły   nowe   klasztory,   tak   że   liczba   duchownych   zwiększyła   się   do   około   5200   księży
ś

wieckich i zakonników, przypadających  na około 2  miliony  ludności. Zatem na 385 mieszkańców

przypadała 1 osoba duchowna. Na przełomie XIV i XV w. mieliśmy około 600 parafii, około 15 tysięcy
księży i 5,5 tys. zakonników. Na 3 do 3,5 miliona mieszkańców przypadało 20,5 tys. duchownych,
czyli  1 duchowny na 140-170 mieszkańców. Te szacunkowe obliczenia ilustrują bardzo szybkie tempo
„alfabetyzacji" Polski,  zwłaszcza,   że  liczbę  osób   wykształconych   znacznie   podwyższali   wykształceni
ś

wieccy na  dworach królewskim, książęcych, biskupich, w radach miejskich.  Wiadomo ponadto, że

popularne były wyjazdy na naukę za granicą, zwłaszcza do Włoch i Francji. Sieć szkolna i nasycenie
kraju ludźmi  wykształconymi były jednak nierównomierne. Wydaje się, że najbardziej rozwinięte w
tym względzie były tereny Śląska, Małopolski i Wielkopolski.

4.3. Uniwersytet Krakowski

W  drugiej  połowie  XIV w.  w wyniku  potrzeb  administracji  państwowej powstał, jako fundacja

królewska,   Uniwersytet   Krakowski.  12   maja   1364   r.   Kazimierz   Wielki   wydał   dyplom   założenia
Uniwersytetu, „aby się rzecz pożyteczna i wszelka pomyślność rodzaju ludzkiego rozszerzała, bacząc na
to, co lepsze, i nie wątpiąc, że to duchowieństwu i poddanym królestwa naszego pożytek przyniesie [...]
by szkoła powszechna w każdym dozwolonym wydziale kwitnęła [...]  niechże więc tam będzie nauk
przemożnych perła, aby wydawała męże dojrzałością rady znakomite, ozdobą cnót świetne, i w różnych
umiejętnościach   biegłe;   niechaj   otworzy   się   orzeźwiające   źródło,   a   z   jego  pełności   niech   czerpią
wszyscy naukami napoić się pragnący.

Do tego to miasta Krakowa niechaj zjeżdżają się swobodnie i bezpiecznie wszyscy mieszkańcy, nie

tylko królestwa naszego i krajów przyległych, ale i inni z różnych części świata, którzy pragną nabyć
tę przesławną perłę wiedzy".

background image

Kazimierz Wielki utworzył uczelnię trójfakultetową (bez teologii) - Akademię - zorganizowaną na

wzór boloński (uniwersytet studencki, z silnym wydziałem prawa). Po jego śmierci podupadła i została
odnowiona przez Władysława Jagiełłę w 1400 r. według wzoru paryskiego, już jako uczelnia pełna,
czterofakultetowa, z dużym wydziałem artium czyli filozoficznym oraz silną teologią.

Od XII do XIV wieku Polska zbudowała pełną strukturę szkolnictwa, analogiczną do zachodniej:

od szkół parafialnych do uniwersytetu. Uformowały się bardzo ciekawe ośrodki kultury stanowej i
politycznej na dworach, które promieniowały za granicę,  zwłaszcza na ziemie litewsko-ruskie.
Promieniowanie edukacji  łacińskiej na Wschód, na obszar Wielkiego Księstwa Litewskiego i na
Ruś   było   świadomie   popierane   przez   Kościół   w   celach   chrystianizacji   Litwy   i   latynizowania
prawosławnej ludności ziem ruskich.

5. Rodzina, szkoła i społeczność lokalna jako środowisko 

 

  

  

 wychowawcze w średniowieczu i w

 

 

czasach nowożytnych

Rodzina i jej funkcje (w tym wychowawcza) ulegały przemianom w tysiącleciu pomiędzy upadkiem

Imperium Rzymskiego a okresem nowożytnym. Odczuwa się brak literatury uogólniającej, chociaż nie
brak wielu prac szczegółowych, ujmujących zagadnienia jednostkowo, w kontekście stanu lub narodu.
Trudno   jest   sformułować   ogólną  opinię   o   stanie   rodziny   europejskiej   w   tym   czasie.
Nierównomierność rozwoju naszego kontynentu, różnice obyczajów i religii, stwarzały nieskończoną
ilość kombinacji. Można jednak mówić o ogólnym kierunku przemian wewnątrz rodziny i w stosunku
ludzi dorosłych do okresu dzieciństwa.

Na obszarze państwa Franków początkowo dosyć silna była pozycja kobiety w rodzinie. Świadczy o

tym   chociażby  fakt,   że  żona  mogła  samodzielnie   zarządzać   swym   majątkiem.   Po   upadku   państwa
Franków   jego   mieszkańcy   utracili   poczucie   bezpieczeństwa.   Dla   wzajemnego   wsparcia   i   obrony
mężczyźni pochodzący z jednego rodu rycerskiego, powiązani więzami krwi (braterstwa), zajmowali
jedną siedzibę i zarządzali wspólnie posiadłościami rodowymi. Gromadzący ich dom rycerski skupiał
10-12 panów, kilka małżeństw z dziećmi,  braci i siostry niezamężne, rezydentów, czasem duchownych
lub   znawców   prawa,   duże   grupy   ludzi   pełniących   funkcje   służebne.   Powstawała   w   ten   sposób
społeczność, która  tworząc  swoistą hierarchię  dominowała nad poszczególnymi rodzinami. Wspólne
siedziby rzadko obejmowały więcej niż dwie generacje, ale nawet po rozdziale ród często sprawował
zespołową zwierzchność nad podzieloną posiadłością.

Na przełomie I i II tysiąclecia n.e. nastąpiło więc, zarówno w Europie Zachodniej jak i Wschodniej,

osłabienie społecznej roli rodziny, pojmowanej jako wspólnota małżeńska z dziećmi, na rzecz rodów
feudalnych. Obniżyła się pozycja kobiety-żony. Rodzina w węższym pojęciu oczywiście nadal istniała,
ale jej życie pogrążone jest w mroku. Rolą żony i rodziny było po prostu przekazanie życia. Zachowane
przekazy  ikonograficzne  i   literackie   pozwalają   przypuszczać,  że   w   zakresie   uczuciowym   liczyła   się
znacznie mniej niż ród. Poza najwcześniejszym okresem życia, kiedy funkcje pielęgnacyjne w stosunku
do   dziecka   spełniała   rodzina   najbliższa   (jej   żeńska   część),   środowiskami   wychowawczymi   były
wspólnoty dorosłych.

Małe dzieci około siódmego roku życia włączane były bezpośrednio w życie ludzi dorosłych. Często

opuszczały wtedy dom rodziców  i wychowywały się pod okiem ludzi obcych. Dla dzieci rycerskich
ś

rodowiskiem   wychowawczym   były rody  i  dwory  feudalne,  czasem  pod   okiem   mężczyzn   i   kobiet

specjalnie do tego przeznaczonych -ochmistrzów i ochmistrzyń; dla mieszczan funkcję tę pełniły domy
majstrów cechowych (skupiających nie tylko ich rodziny, ale także  uczniów, czeladź, służbę) i cała
społeczność  cechowa   lub   miejska;   dla  przyszłych   duchowych   środowiskiem   takim   były  zakony  lub
kolegia.

Dzieciństwo   było   przeważnie   niezmiernie   krótkie,   a   wychowanie   polegało   na   wrastaniu   w

otoczenie, swoistym „terminowaniu" we wspólnocie, do której włączano dziecko właściwie od razu
po  wyjściu z pieluch, czyli na przysposabianiu do życia w otoczeniu  i przez otoczenie dorosłych.
Cały ten proces nie wiązał się ze szkołą. Przeznaczeniem szkół było nie wychowywanie dzieci - ale
formowanie przyszłych duchownych świeckich i zakonnych. Uczniowie mogli być w różnym wieku
i wywodzić się z różnych stanów. Nie było klas ani programów nauczania w naszym współczesnym
rozumieniu.

Po okrzepnięciu państw feudalnych, gdy mogły już znowu zapewnić   ochronę   i   bezpieczeństwo

wewnętrzne ludności, zmalała rola rodów, zaczęły zanikać rodowe formy władania włościami na rzecz
samodzielności majątkowej poszczególnych rodzin. Na tle innych instytucji życia społecznego wzrosła

background image

rola rodziny jako podstawy państwa i fundamentu monarchii. Nie oznacza to, że lepiej rozumiano
specyfikę dzieciństwa w życiu ludzkim.

Oddaje   to   dobrze   ikonografia   XII-XIII   w.:   postać   Dzieciątka   Jezus  początkowo   jest   po   prostu

miniaturką  postaci  dorosłego   człowieka.  W scenkach  rodzajowych  związanych  z przedstawieniami
rzemiosł,  w   obrazach   wotywnych   zaczynają   się   pojawiać   postacie   dzieci   u   boku  rodziców;   ich
dzieciństwo czy młodość sygnalizowane są przez zminiaturyzowanie wymiarów ludzi dorosłych. Tym
niemniej pojawiają  się wspólnie rodzice i dzieci, rodzina świecka jako wyodrębniona  grupa, której
wyróżnikiem jest właśnie to, że są rodziną. Była to rodzina  patriarchalna,  istniejąca  bardziej   jako
związek o charakterze moralnym i społecznym niż jako grupa połączona wewnętrznymi  więzami
emocjonalnymi.   Miejsce   wspólnoty   rodu   jako   gwaranta  utrzymania   włości   zajęła   zasada
pierworództwa.

Słaba   pozycja   kobiet   i   prawo   pierworództwa   powodowały   nierówność   w   rodzinie,   wpływając

niekorzystnie na wzajemne uczucia jej członków i na stosunek rodziców do potomstwa. Dziecko nadal
wcześnie opuszczało swoją rodzinę i nawet gdy do niej powracało, nie było warunków do zacieśniania
związków emocjonalnych.

W XIV w. rozpoczyna się proces przekształcania rodziny „średniowiecznej" w nowożytną. Była to

nadal rodzina patriarchalna. Mąż  (wprawdzie tylko obyczajowo) staje się czymś w rodzaju władcy
rodziny, żony i dzieci. Kobiety zaczynają odzyskiwać pozycję społeczną i kulturalną (niektóre zdobywają
nawet pokaźne wykształcenie i ogładę,   jak   chociażby  wspomniana  wyżej   piękna   i   mądra  Heloiza,
ukochana i żona Abelarda), ale pogarsza się pozycja prawna żony: nie ma ważności żaden akt prawny,
który jest przeprowadzony bez zgody męża. Natomiast życie rodzinne zaczyna ogniskować się wokół
dzieci.   Zacieśniają   się   więzy   uczuciowe.   Rodzice   coraz   częściej   poczuwają   się   do   obowiązku
zapewnienia   dzieciom   wykształcenia   (w   tym   edukacji   szkolnej),   do   nadzoru   nad   rozwojem
potomstwa i nad jego zachowaniem się, chociaż utrzymuje się nadal zasada faworyzowania w sensie
prawnym i edukacyjnym synów pierworodnych oraz synów przed córkami.

Od XVI w. miejscem edukacji stawała się szkoła. Wzrost potrzeby i znaczenia edukacji szkolnej

dla   dzieci   świeckich   wydłużył   w   odczuciu   społecznym   czas   dzieciństwa   -   właśnie   o   okres
spędzany   w   szkole.   Dopiero   w   XVIII   w.   szerzenie   się   hasła   równości   pomiędzy   ludźmi   -
spowoduje   powszechniejsze   zrozumienie,   że   obowiązkiem   rodziców   jest   zapewnienie
wykształcenia  wszystkim   dzieciom   w   rodzinie.   Stopniowo   też   zaczyna   się   odchodzenie   od
prawnego uprzywilejowania syna pierworodnego. Wytwarza się wtedy bliski już naszemu klimat
sentymentalny,   w   którym   więzy   uczuciowe   w   rodzinie   odgrywają   (przynajmniej   w   rodzinie
idealnej) rolę pierwszoplanową.

Opuszczanie przez dzieci domu rodzinnego w związku z wyjazdem do szkoły ma w czasach

nowożytnych inny charakter niż w średniowieczu: wyjeżdżają dla zdobycia edukacji, a nie w celu
„terminowania".   Ponadto   rodzina   chciała   mieć   dzieci   blisko   domu  rodzinnego,   a   to   sprzyjało
powstawaniu gęstszej sieci szkół. Gromadzenie się w większych grupach dzieci i młodzieży, np. w
kolegiach,  sprzyjało   zrozumieniu   odrębności   wiekowych   dzieciństwa   i   młodo

ś

ci,   potrzeby   ich

odrębnego   traktowania   i   nadzorowania,   chociażby  ze   względów   moralnych.   Sprzyjało   to   rozwojowi
myśli o edukacji i refleksji pedagogicznej.

Popularność   szkół   rosła   powoli   i   nierównomiernie.   Najpierw   objęła   warstwy   średniozamożne   i

dotyczyła   tylko   chłopców.   Szkoły   dla  dziewcząt   na   większą   skalę   rozwijać   się   zaczną   dopiero   na
przełomie   XVIII   i   XIX   w.   Dla   rodzin   ubogich,   upośledzonych   społecznie   -   bardzo   długo   jeszcze   -
najważniejszy   był   sposób   osadzenia   jej   członków  w   większej   wspólnocie:   wsi,   gospodarstwa,   dworu
pańskiego,   gdzie  spędzano   znacznie   więcej   czasu   niż   u   siebie.   „Terminowanie"   poza
domem rodzinnym, w obcym środowisku trwa nadal, a w rzemiośle - do pewnego stopnia - przetrwało
aż do  XX  wieku. Zmiany w obrębie rodziny i w edukacji objęły najpierw środowiska elit społecznych:
rody panujące, arystokrację, rodziny szlachty ziemiańskiej, patrycjat miejski.

;

background image

III. Edukacja w Europie 

 

   

  

czasów nowożytnych: XIV-XVIII w.

 

  

  

 

1. Renesans i humanizm 

 

  

  

 1.1. Wprowadzenie

 

 

W XIII i XIV w. Europa zaczęła dojrzewać do zmiany systemu szkolnictwa i edukacji. Wiązało

się to z upowszechnianiem się nowej koncepcji człowieka i świata, z przemianami ekonomicznymi
(ogólne  bogacenie  się  i  rozwój  miast) i politycznymi (powstanie  państw  scentralizowanych),   z
coraz   szerszym   dostępem   do  oryginalnej   literatury   starożytnej.   Ferment   intelektualny   w
Kościele i w samym szkolnictwie przygotowywał już od XIII wieku grunt dla nowego spojrzenia
na   sprawy   wychowania   i   programu   szkolnego   (tomizm,   scholastyka,   uniwersytety).   Rosła
odwaga  myślenia   i   wypowiadania   się   wśród   ludzi   pióra   i   nauki.   Europa  wchodziła   w   okres
niezwykłego rozwoju kultury i cywilizacji zwany renesansem.

Termin   renesans   (odrodzenie)   ma   szerokie   granice   przestrzenne  i   czasowe,   co   powodowało

niemało odrębności terytorialnych w obrębie zjawisk obejmowanych tym terminem. Prądy renesansowe
przesuwały się zwolna z południa Europy (Włochy XIII-XV w.) ku Europie Środkowej i Północnej (XIV-
XVI  w.)  i  ku   Polsce  (XV  -  do   połowy  XVII  w.).  W  XVI  w.   renesans   obejmuje   już   także   Europę
Wschodnią. Apogeum renesansu przypada więc na piętnaste i szesnaste stulecie.

Z „odkryciem" kultury i nauki starożytnej zbiegły się wtedy wynalazek druku w XV w. i wielkie

odkrycia geograficzne.

W   dziedzinie   literatury,   myśli   o   człowieku   i   w   sztuce   jego   szczytowym   rezultatem   jest

humanizm. Humanizm w pedagogice przyniósł znamienny przełom, zwrot, którego skutkiem w
dalekiej   perspektywie   jest   dzisiejsza   pedagogika   i   szkoła.   Jego   istotą  jest   przestawienie   punktu
odniesienia dla praktyki edukacyjnej i dla myśli  o edukacji z sacrum  na  humanum,  z potrzeb
religijnych   stanu   duchownego,   i  dostosowanych  do   tego  urządzeń   szkolnych,   na potrzeby  ludzi
ś

wieckich.

1.2. Nowe funkcje wiedzy i wykształcenia

Najistotniejszą   przyczyną   przekształceń   w   obrębie   szkolnictwa  były   zmiany   wewnątrz

feudalnych   struktur  społecznych,   pociągające  za sobą zmianę obyczaju  i  konieczność  zdobywania
przez ludzi świeckich określonego zasobu wiedzy książkowej. Wykształcenie stało się niezbędne do
funkcjonowania   w   życiu   państwowym   (dworskim)   dla  różnych   warstw   szlachty,   arystokracji,
bogatego mieszczaństwa.

Skończyła   się   epoka   rycerstwa,   które   przekształcało   się   w   szlachtę   ziemiańską,   często

poszukującą   kariery   w   administracji   państwowej   i   w   polityce.   Zmiana   jakościowa   kultury
dworskiej   wymagała   od   dworzan   ogłady   literackiej   i   solidnej   wiedzy   politycznej,  prawnej,
historycznej.   Bogacące   się   mieszczaństwo   potrzebowało  wykształcenia   nie   tylko   z   powodów
zawodowych   i   ekonomicznych,  ale   także   dla   zdobywania   wpływów   politycznych   i   prestiżu
społecznego.   W   niższych   warstwach   społeczeństwa   rosło   niezadowolenie   z   istniejących
stosunków   społecznych   i   dominującej   roli  Kościoła.   Wyrażało   się   w   herezjach,   w   buntach
społecznych. Z drugiej strony, podniesienie się świeckiej kultury umysłowej zrodziło  krytyczny
stosunek   do   poziomu   intelektualnego   i   moralnego   duchowieństwa,   do   stworzonego   przez
Kościół systemu edukacji szkolnej.

Sukces jednostek i pomyślność społeczeństw zaczęto kojarzyć z odpowiednim wychowaniem

i   wykształceniem.   Krytycyzm   w   stosunku   do   edukacji   i   szkoły   średniowiecznej   sprzyjał
poszukiwaniom   nowych   rozwiązań,   zarówno   w   teorii   jak   i   w   praktyce.   Powoli   powracał
zapomniany   świat   antyku   z   jego   tradycją   grecko-łacińską,   literaturą,   filozofią   i   fascynacją
człowiekiem -jednostką ludzką poszukującą szczęścia ziemskiego.

Równolegle do  rozpadu   średniowiecznego  systemu szkolnego  rosła  znajomość   oryginalnych   pism

starożytnych   dotyczących   wychowania.   Rozbudzało   to   oryginalną,   nowożytną   myśl   europejską,
skłaniało do organizowania szkół zupełnie innych niż dotychczasowe. Szybki przepływ  informacji i
doświadczeń   sprzyjał   rozprzestrzenianiu   się  zarówno   koncepcji   nowych   szkół   jak   i   refleksji
pedagogicznej.

Ponieważ   średniowieczny   system   szkolny   nie   mógł   sprostać   nowym   potrzebom   świeckim   i

duchownym,   w   okresie   XIV-XVI   wieku,   z   dotychczasowego   jednolitego   (ponadstanowego)
szkolnictwa  łacińskiego,   zorientowanego   na   potrzeby   „zawodowe"   stanu   duchownego,   a  nie  na

background image

kształcenie   i   wychowywanie   dzieci,   zaczynają  się   wyłaniać   stopniowo   odrębne   typy   i   poziomy
szkół: dla dzieci świeckich stanów uprzywilejowanych społecznie, dla mieszczaństwa i dzieci ludu
wiejskiego,   dla  kleru   parafialnego.   Każdy  z  nowych   typów   szkoły  przyjmował   sobie  właściwe,
dostosowane do społecznych i religijnych celów strukturę, program, formy organizacyjne i metody.

1.3. Doświadczenia włoskie i niderlandzkie

Rozwój renesansowej pedagogiki i edukacji w Europie zapoczątkowały próby i doświadczenia

praktyczne   dwóch   środowisk:   wielkich   włoskich   dworów   książęcych   i   zamożnych   miast
niderlandzkich.   W   Italii,   na   dworach   Estów   w   Ferrarze   i   Gonzagów  w   Mantui,   pedagodzy
(Guarino   z   Werony   i   Vittorino   da   Feltre)   -niewątpliwie   pod   wpływem   pedagogiki   antycznej   -
zorganizowali elitarne szkoły świeckie. Celem był harmonijny, moralny, intelektualny i fizyczny rozwój
uczniów, w atmosferze życzliwości i zaufania pomiędzy uczniem i nauczycielem, z wykluczeniem kary
cielesnej   (charakterystyczna   jest   nazwa   nadana   szkole   da   Feltre   w   Mantui:  casagiocosa  -   „dom
radosny").   Program   stanowiły   klasyczne   7   sztuk  wyzwolonych,   wzbogacone   o   filozofię,   język
grecki, wiedzę o starożytności, etykę i estetykę. Troskliwie urządzono otoczenie szkół i ich wnętrza.

Na   terenie   Italii   rodzi   się   nowożytna   literatura   pedagogiczna,   zapoczątkowana   traktatem   Piotra

Pawła   Vergerio  O   szlachetnych   obyczajach   i   studiach   wyzwolonych  (1402)  Stał   się  on   wzorem   lub
podstawą   do   wielu   tłumaczeń   i   przeróbek,   podobnie   jak   traktat   Eneasza  Sylwiusza   Piccolomini,
późniejszego papieża Piusa  II:  O wychowaniu  dzieci  (1461). Traktaty te dotyczyły przede wszystkim
wychowania  arystokraty lub patrycjusza miejskiego, światłego, zdrowego, kulturalnego, harmonijnie
rozwiniętego   i   wykształconego   w   zakresie   rozszerzonego   kursu   sztuk   wyzwolonych,   sprawnego
obywatela. Są to niewątpliwie elementy świeckiego ideału wychowawczego renesansu.

W miastach niderlandzkich od XIV w. władze miejskie podjęły  trud tworzenia szkół o różnym

poziomie i adresie społecznym. Wyodrębnione zostały dwa poziomy szkolne: elementarny, dla ludu, dla
niższych warstw ludności miejskiej - obejmujący nauczanie czytania i pisania w języku ojczystym,
arytmetyki, księgowości, a nawet czasami języka francuskiego; oraz średni - dla szlachty - realizujący
łaciński program 7 sztuk wyzwolonych. Szkoły dla ludu, bezpłatne, organizowała świecka kongregacja
nauczycielska: Bracia Wspólnego Życia. Z Niderlandów spłynęły na Europę w XVI wieku znakomite
utwory i rozprawy Erazma z Rotterdamu i Jana Ludwika Vivesa (który zresztą był z pochodzenia
Hiszpanem).

2.  

  

        

 

 Humanistyczna myśl o edukacji

 

 

2. 1. Europa intelektualna

Trudno mówić o jednolitym i ogólnie obowiązującym wzorze człowieka w okresie nowożytnym.

Tym niemniej w okresie renesansu postawa afirmacji życia doczesnego ukształtowała nowy stosunek
ludzi do tego, co wieczne i do tego co doczesne. Znajduje to odzwierciedlenie w sztuce i literaturze.
Rośnie   także   rola   przekazów   literackich   i   pism   pedagogicznych   w   propagowaniu   nowych
poglądów na wychowanie.

Uczeni   i   intelektualiści   europejscy   w   XVI   wieku   stworzyli  międzynarodowe   środowisko

ludzi   znających   się   i   kontaktujących  wzajemnie,   przekazujących   sobie   wzajemnie   idee   i
wymieniających   dzieła.   Odgrywali   poważną   rolę   opiniotwórczą.   Ceniły  ich  i  liczyły  się  z  ich
opinią   dwory   monarsze   i   arystokratyczne,   świeckie   i   duchowne.   Krytykowali   średniowieczny
prymitywizm,   ograniczenia   filozofii   scholastycznej   i   przesądy;   propagowali   wykształcenie   i
humanistyczną kulturę umysłową, ogładę i dobre obyczaje, zdrowy rozsądek. W ich pismach rysują
się nowe koncepcje człowieka i, wynikające z nich, ideały wychowawcze.

Poprzez   literaturę   klasyczną   -   zapoznawała   się   Europa   już   od  XIV   wieku   ze   starożytnymi

poglądami   i   ideałami   Greków   i   Rzymian:  od   wielkich   filozofów,   a   zwłaszcza   Arystotelesa,   po
szczególnie  popularnych   w  XV  i   XVI   wieku   Kwintyliana   i   Plutarcha.   Koegzystowały   z   nimi
ascetyczne wzory lansowane przez Kościół i szerzone przez literaturę hagiograficzną (żywoty świętych

background image

i męczenników).

Z   literatury   wyłaniały   się   propozycje   wzorów   wychowawczych  przede   wszystkim   dla

przedstawicieli   wyższych   warstw   społeczeństwa,   a   także   ponadczasowe   ideały   wychowawcze
człowieka   „w  ogóle",   które   zaczęły   przenikać   do   czytających   literaturę   pedagogiczną  rodziców,   a
zwłaszcza   do   ojców   rodzin.   Miało   to   istotne   znaczenie  dla   teorii   pedagogicznej,   powstawania
ś

wieckiego kanonu wykształcenia, organizacji szkół nowożytnych i ich programów.

Poglądy  humanistów  na człowieka  i  jego   wychowanie  weszły  do  tradycji europejskiej myśli

pedagogicznej.   Największy   wpływ   na   rozwój   europejskich   ideałów   wychowawczych   swoich
czasów  mieli  Tomasz  Morę,   Erazm  z  Rotterdamu   i  Jan  Ludwik  Vives,  a z epoki reformacji i
kontrreformacji - Jan Sturm, Ignacy Loyola i Jan Amos Komeński.

2.2. Tomasz Morę (1478-1535) i jego utopia: edukacja dzieci i młodzieży jako warunek

idealnego państwa

Odrodziła   się   utopia   wyrażająca   ludzką   tęsknotę   za   życiem   szczęśliwym.   Wizje   utopijnej

edukacji należy potraktować jako krytykę dotychczasowego systemu: form i metod wychowania,
społecznej dostępności szkoły, programów, koncepcji wychowawczych. W utopiach nowożytnych,
jak w myśli platońskiej, organizowanie i nadzór edukacji należało do państwa. Istotnym elementem
utopii były informacje o metodach kształcenia i wychowania młodzieży -przyszłych obywateli.

Istniało zapotrzebowanie na tego typu literaturę. Napisana po łacinie książka Tomasza More'a (1516)

De optimo reipublicae statu de-que nova insula Utopia?, natychmiast została przetłumaczona na liczne
języki nowożytne. W marzeniu Morusa państwo zapewniało młodzieży harmonijny  wszechstronny
rozwój, a dorosłym - oświatę pozaszkolną. Do obowiązków obywatelskich wprawiano dzieci i młodzież
przez odpowiednią organizację życia społecznego i w obowiązkowej dla wszystkich szkole, w której
nauczycielami  mieli  być   kapłani.   Można   się   tu   dopatrzyć   poglądów   o   wyjątkowym   dostojeństwie
zawodu nauczycielskiego. Literatura utopijna dodawała odwagi myślicielom i pedagogom, zachęcała
do poszukiwania w teorii i w praktyce takich form kształcenia i wychowania, które mogłyby zadość
uczynić nowym potrzebom.

2.3. „Książę humanistów" - Erazm z Rotterdamu 

 

  

  

 (1469-1536): szerzenie kultury

 

 

humanistycznej 

 

  

  

 w kształceniu i w stosunku do dzieci

 

 

Erazm   z   Rotterdamu,   przeciwnik   wojen   i   wszelkiego   ucisku,   postulował   oparcie   życia   i   zasad

moralnych na wskazaniach literatury klasycznej i Pisma Świętego. Starał się zbliżyć kulturę południa i
północy Europy, gdyż jego marzeniem było „stworzenie w Europie  jednolitej kultury, wspólnej
dla wszystkich narodów, a opartej tylko na dorobku starożytnych". Z tych przesłanek wyprowadzał
swoje opinie i rady dotyczące wychowania młodzieży.

Nie   pisał   uczonych   traktatów   dla   specjalistów,   lecz   rozprawy   i   podręczniki   dla   poszukujących

rozumnego   komentarza   do   rzeczywistości   czytelników.   Drwił   i   wyszydzał   wszelkie   przesądy   i
gruboskórność u świeckich i duchowieństwa; był szczerym zwolennikiem kształcenia kobiet. W wielu
krajach, a zwłaszcza w Niderlandach, pisma Erazma stały się podręcznikami języka i stylu łacińskiego,
poradnikami   wychowania   i   dobrych   obyczajów,   zwłaszcza   jego  Rozmowy  potoczne   (Colloąuia
familiaria, 
1522 oraz wiele innych wersji i wydań] oraz Zasady dobrego wychowania (Decivilitate morum
puerilium, 
1540).

Od XIII w. pojawiają się poradniki, zawierające wiele ogólnych uwag o wychowaniu; pisane dla

wychowawców dzieci królewskich i książęcych zapoczątkowały literaturę o wychowaniu świeckim.
Miały   szczególny   powab   dla   rodzin   ziemiańskich   i   zamożnego   mieszczaństwa   okresu   renesansu.
Tworzyły   rodzaj   pomostu   pomiędzy   wychowaniem   stanowym   na   dworach   rycerskich,   w   którym
poważną   rolę  odgrywała   umiejętność   właściwego   zachowania   się   i   ogłady   towarzyskiej,   a   szkołą
renesansową   dla   dzieci   świeckich.   Erazm   uprawiał  ten   typ   piśmiennictwa   i   za   jego   przyczyną
poradniki zdemokratyzowały się. Rozpowszechniały zasady kulturalnego zachowania się chłopców
z jednej strony, a z drugiej - łagodne i rozumne obchodzenie się z dziećmi.

Zasadach dobrego wychowania omawiał kwestię wyglądu zewnętrznego, kulturalnego zachowania

background image

się przy stole, właściwego odnoszenia się do innych, słowem, obycia. Łączył sprawę ogłady towarzyskiej
i  kultury  zewnętrznej  z  kulturą umysłu.  „Wychowanie  chłopców  obejmuje  wiele   dziedzin   -  pisał   -
Pierwszym   i  najważniejszym  zadaniem  jest  wpajanie  w  młodziutkie umysły  zalążków  pobożności.
Następnie trzeba starać się obudzić w dzieciach miłość do nauk wyzwolonych i w nich je kształcić.
Trzecie zadanie wychowawcy to przygotowanie ucznia do obowiązków które czekają go w życiu. Na
koniec należy  się  troszczyć  aby  chłopiec  przyswoił  sobie  zasady  dobrego   wychowania   [...].   Dobre
zachowanie pozwala także dojrzeć inne ukryte zalety umysłu człowieka. Na wygląd ludzki wpływa:
dusza,   ciało,   sposób   poruszania   się   oraz   ubiór.   Chłopcom   przystoi   jak   największa   skromność,
szczególnie dzieciom ze szlachetnego rodu. Za szlachetnie urodzonych trzeba zaś uważać wszystkich,
którzy się  kształcą w naukach wyzwolonych. Niechaj pełni pychy ludzie malują na swoich tarczach
herbowych lwy, orły, bawoły i leopardy. Prawdziwe szlachectwo należy do tego, kto na swej tarczy
umieści wizerunki tylu sztuk wyzwolonych, ile tylko zdołał opanować".

„Ilekroć przemawiasz do kogoś, komu winieneś szacunek - radził Erazm młodemu chłopcu słowami

nauczyciela w Rozmowach potocznych - wyprostuj się i odsłoń głowę. Twarz twoja niech nie będzie
smutna ani ponura, ani bezczelna [....]. Masz mieć [...] oczy wyrażające  szacunek, [...] nogi zestawione
razem, spokojnie spuszczone ręce. Nie przebieraj nogami, nie dłub w nosie. Ubranie twoje niech będzie
dostosowane  do całości, tak  aby  cała postać, wyraz twarzy,  ruchy,  postawa ciała wyrażały wrodzoną
skromność i prawdziwą obyczajność [...]".

W liście do jednego z nauczycieli francuskich O sposobie studiów (De ratione studii, 1512) zarysowuje

Erazm sposób  i  program  kształcenia   w   językach   starożytnych,   na   tekstach   starożytnej   literatury,
rzymskiej i greckiej, tak aby uczyć nie tylko słów ale i rzeczy, a także poprawnego rozumowania oraz
pięknej i płynnej wymowy. Daje rady dotyczące organizacji pracy z uczniami, które wykorzystywała
potem szkoła humanistyczna: ograniczyć nauczanie gramatyki, a greki  i łaciny uczyć tak, aby dzieci
mogły czytać autorów klasycznych rozumiejąc teksty. Wymagało to opanowywania przy okazji przez
uczniów   sporego   zasobu   wiedzy   w   zakresie   mitologii,   historii,   geografii,   przyrody,   rolnictwa,
astronomii, architektury, wojskowości i muzyki.

Wielką wagę przywiązywał do wychowania domowego i odpowiedzialności rodziców za edukację

potomstwa. „Dziełem swym  O sposobie studiów [...]  położył podwaliny pod humanistyczną szkołę
ś

rednią w Europie, opartą na studium języka łacińskiego i greckiego [...]"

1

. W XVI w. jego traktaty były

znane i niezmiernie popularne  w Polsce;były przedmiotem wykładu na Uniwersytecie Krakowskim;
wykorzystywane   w   szkołach,   sprowadzano   druki   z   zagranicy,   wydawano   je   w   Polsce   w   języku
łacińskim, naśladowano, trochę tłumaczono.

2.4. Największy pedagog humanistyczny Europy -Jan 

 

  

  

 Ludwik Vives (1492-1540):

 

 

renesans myśli o szkole

Jan Ludwik Vives humanistyczną myśl o wychowaniu człowieka w ogóle związał konkretnie ze

szkołą. Znał dobrze środowiska uniwersyteckie w Paryżu, w Louvain i w Oksfordzie. Przebywał czas jakiś
na dworze angielskim jako nauczyciel Marii, córki Henryka VIII i Katarzyny Aragońskiej. Ostatnie lata
ż

ycia spędził w Niderlandach, gdzie poświęcił się pracy literackiej. W rozważaniach o edukacji i pracy

szkolnej   rozszerzył   horyzonty  humanistycznej   myśli   o  edukacji  wprowadzając  wątek  psychologiczny,
odwołując się nie tylko do psychologii spekulatywnej, ale i do obserwacji. Był pierwszym nowożytnym
psychologiem. Swoje poglądy wyłożył najpełniej w dziełach O duszy i życiu (De anitna et vita, 1538) oraz
O podawaniu umiejętności [De tradendis disciplinis, 1531).

Sprawy wychowania ujmował zgodnie z ogólnymi tendencjami humanizmu, ale zwracał w sposób

przemyślany uwagę na problemy psychologiczne związane z procesem nauczania i wychowania,
na metody nauczania i praktyczną wartość kształcenia. Krytykował scholastykę i tradycyjne studia
w   imię   odrodzenia   kultury  i   języków   klasycznych,   pisał   podręczniki,   zajmował   się   zakresem
kształcenia   i   programami   nauczania.   Zajął   się   też   sprawami   zakładania   szkół   i   organizacji   pracy
szkolnej oraz zawodem nauczycielskim.

Uważał, że celem nauczania powinno być moralne doskonalenie  ludzkości, a więc nauczanie w

szkole   powinno   mieć   charakter   zarazem   kształcący   i   wychowujący,   odbywać   się   w   szkołach
prowadzonych przez mądrych, szlachetnych, odpowiedzialnych nauczycieli, traktujących swój zawód
jako powołanie, godziwie wynagradzanych z funduszów publicznych, szanowanych przez uczniów i

background image

przez rodziców.

Postulował, aby szkoły pod nadzorem urzędników państwowych, sytuowane były w każdym mieście

w miejscach zdrowych, w pobliżu domów rodzinnych uczniów tak, aby możliwa była współpraca szkoły
z domem. Vives zalecał dbałość o rozwój fizyczny uczniów, higienę pracy umysłowej, wypoczynek na
ś

wieżym   powietrzu,   ograniczenie   kar   cielesnych;   potępiał   przymus.   Uważał,   że   postępowanie   z

dziećmi,   metody   nauczania   i   wychowania   należy   dostosowywać   do   ich   natury   i   możliwości,
poznawanych   dzięki   obserwacji   wychowanków.   Nauczyciele  powinni  okresowo   zbierać   się  aby
oceniać uczniów, omawiać ich zdolności i postępy.

Program kształcenia oprócz łaciny i greki powinien obejmować nauki rzeczowe (matematyczne i

przyrodnicze   w   oparciu   o   obserwacje   a   nie  z  tekstów  literackich),   medycynę,   filozofię,   prawo   i
historię   a   także   język   ojczysty   uczniów.   Radził   nauczać   języków   (także   i   nowożytnych)   przez
konwersacje, odciążać od nadmiaru przepisów gramatycznych, zwracać uwagę na użytek praktyczny
wiedzy  matematycznej,   jej   zastosowanie   dla   techniki   i   jako   podbudowy  nauk   przyrodniczych.
Wiedzę   przyrodniczą   uczeń   powinien   zdobywać   przez   obserwację   przyrody   a   nie   z   książek,
poznawać świat zwierzęcy i roślinny, rolnictwo.

Nauczanie powinno być prowadzone w sposób przemyślany, metodą indukcyjną, ponieważ do

wiedzy dochodzi się przez poznanie zmysłowe i doświadczenie uogólnione przez umysł. Należy
rozwijać zdolności  rozumowania  i pamięć  dzieci,  ale nie opierać się na metodach  pamięciowych.
Należy   starannie   stopniować   trudności,   stosować   się   do   pojętności   uczniów,   pobudzać   ich
zainteresowanie i starać się o koncentrowanie ich uwagi. Z tego wyprowadzał wskazówki dydaktyczne:
rozwijanie   pamięci   przez   codzienne   ćwiczenia,   łączenie   w   nauczaniu   czytania   ze   słuchaniem   i   z
pisaniem, itp.  W  pismach  Vivesa   o   szkole   i   wychowaniu   obok   krytyki   stanu  dotychczasowego
przedstawiony   został   program   pozytywny.   Ten  wielki   humanista,   znany   raczej   w   kręgu
intelektualistów ówczesnej Europy niż szerszej czytającej publiczności, przekroczył magiczny dla
kultury renesansu próg odniesień do literatury klasycznej. Jego przemyślenia wpłynęły nie tylko na
rozwój nowożytnej teorii pedagogicznej i edukacyjnej, ale i na praktykę szkolną.

3. Wpływ reformacji i uchwal Soboru Trydenckiego na edukację 

 

   

  

w Europie

 

 

Kościół,   który   w   XIV   i  XV  wieku   przeżywał   poważny   kryzys   doktrynalny   i   organizacyjny,

zachowywał   -   w   całej   Europie   -   niekwestionowaną   władzę   i   autorytet   w   sprawach   rodziny,
wychowania  i szkolnictwa (włączając uniwersytety). Przemiany historyczne i obyczajowe stopniowo
wymuszały jednak na Kościele rewizję stanowiska w sprawach szkoły. Przyspieszenie dokonało się pod
wpływem fermentu reformacyjnego, dokonującego się pod hasłem naprawy wewnętrznej Kościoła.

Za   początek   reformacji   przyjmuje   się   wystąpienie   Marcina   Lutra  w   1517   r.   w   Wittenberdze,

skierowane   przeciwko   handlowi   odpustami   i   nadużyciom   hierarchii   kościelnej.   Wywołało   ono
nadspodziewany rezonans nie tylko religijny, ale i społeczny. Ruch reformacyjny zbiegł się bowiem z
dążeniem wielu władców państw i elit polityczno-społecznych do uniezależnienia się od zwierzchności
papieża zarówno politycznie oraz ekonomicznie, jak i doktrynalnie. W uniezależnieniu od Rzymu było
zainteresowanych wielu władców państewek Rzeszy Niemieckiej. Wrzenie niemieckiego chłopstwa
nadało reformacji w Niemczech silne zabarwienie społeczne. W efekcie działalność Lutra spowodowała
podział łacińskiego Kościoła Zachodniego na Kościół katolicki, wierny dawnej tradycji, i na kościoły
protestanckie, wśród których najwięcej wyznawców skupiły kościół ewangelicko-augsburski (luterański)
i   kościół   ewangelicko-reformowany  (kalwiński).   Odmianami   nurtu   ewangelicko-reformowanego   są
kościoły anglikańskie (prezbiterianie, purytanie).

Kościoły protestanckie połączyły dążenie do uniezależnienia się od papiestwa i do odnowy religijnej

z szeroką działalnością propagandową.  Jednanie  wyznawców  i ich  urabianie  powiązane zostało  z
oddziaływaniem na wiernych poprzez wychowanie i oświatę w językach narodowych. Odpowiedzią
Kościoła rzymskiego była odnowa wewnętrzna, dokonana w drugiej połowie XVI w., której kierunek
wytyczyły   uchwały   Soboru   Trydenckiego   (1545-1563).   Zostały   doprecyzowane   zagadnienia
doktrynalne, usprawniona administracja i organizacja kościelna. Zaostrzono dyscyplinę duchowieństwa
i   wymagania   dotyczące   jego   wykształcenia.   Podjęto   środki   dla   przeciwdziałania   propagandzie
antykatolickiej,   m.in.   odnowiono   inkwizycję  rzymską, wprowadzono ewidencję ksiąg zakazanych do
czytania przez katolików {index librorum prohibitorum). Powołane zostały nowe wspólnoty i zakony,
których zadaniem było nauczanie i kształcenie wiernych.

background image

Katolicyzm i protestantyzm w walce o dusze wyznawców wykorzystywały zinstytucjonalizowane

oddziaływanie   edukacyjne,   co  zmieniło   stosunek   Kościoła   do   szkolnictwa,   pobudzając   jego
aktywność w tworzeniu szkół różnych poziomów dla dzieci i młodzieży świeckiej.

W państwach, które wyłamały się ze wspólnoty katolickiej, władcy decydowali o religii poddanych

(według   zasady  cuius   regio   eius   religio),  a   przez   to   uzyskiwali   dodatkowy   wpływ   na   edukację
poddanych   i   szkolnictwo.   W   XVI   wieku   nastąpiło   wzmocnienie   licznych  świeckich   aspektów
edukacji. Została przy tym rozerwana tysiącletnia jednolitość nadzoru i organizacji szkolnictwa
w Europie i złamany monopol edukacyjny Kościoła rzymskiego.

4. Humanistyczne modele szkól europejskich w XVI i XVII w.

4.1. Szkoła parafialna - zasadnicza zmiana funkcji 

 

  

  

 i adresu społecznego

 

 

Myśl   protestancka  zakwestionowała   prawo   duchownych   do   decydowania  o kwestii czy  człowiek

będzie zbawiony czy potępiony. Zbawienie zapewnia jedynie łaska Boga, a głęboka wiara jest objawem
tego, że człowiek został zaliczony przez Boga do „wybranych". A więc  zbawia wiara. „Dobre uczynki,
których   dokonujemy   oświeceni   przez  wiarę   i   ogarnięci   jej   płomieniem,   mogą   być   również   jakby
ubocznym znakiem wybrania nas przez Boga". „Bezpośredni dialog między Bogiem a wierzącym zajmuje
miejsce liturgii i sakramentów, pośrednich kontaktów między Zbawicielem a zbawionym".

W sprawach wiary i sumienia każdy chrześcijanin powinien odnosić się bezpośrednio do  Biblii.

Było to już wtedy możliwe: istniały bowiem tłumaczenia tekstu z łaciny na języki narodowe, a w wyniku
upowszechniania się druku książki potaniały. W roku 1520 krążyło np. w samych Niemczech ok. 6600
egzemplarzy z 22 niemieckich  wersji  Biblii,  a ponadto 13500 w innych językach, 120 000  Psałterzy,
około 100 000 ksiąg  Nowego Testamentu.  Aby wszyscy wierni z nich  mogli korzystać, koniecznym
jednak było upowszechnienie umiejętności czytania i zapewnienie „właściwego" tekstu (stało się nim
tłumaczenie Lutra). Potrzebna była odpowiednia akcja nauczająca. Służyć temu miało organizowanie
więc   w   parafiach,   pod   kierownictwem  pastorów   nowych   szkół   parafialnych,   które   były   miejscem
nauczania religii, a zarazem początków czytania, pisania i rachunków dla ogółu  wiernych świeckich,
głównie mieszczan i chłopów, nauczające przede wszystkim w języku ojczystym. W szkołach tych oprócz
chłopców mogły się też uczyć dziewczęta.

W   państwach   katolickich   obserwuje   się   w   XVI   i   XVII   w.   podobne  zjawisko   stopniowego

przekształcania się szkół parafialnych w szkółki  religijne dla ludu; oprócz czytania i pisania w języku
ojczystym   nauczano   w   nich   czasem   także   początków   łaciny.   Sobór   Trydencki   zadecydował,   że
poprawną,   „urzędową"   wersją  Pisma   świętego  jest  Wulgata,  czyli   tłumaczenie   łacińskie   tekstów
biblijnych przez Sw. Hieronima z przełomu IV w. n.e..

4.2. Szkoła 

 

 średnia

 

 

4.2.1. Gimnazjum humanistyczne Jana Sturma

Dzieci wyższych stanów społecznych potrzebowały szkoły przygotowującej do uczestnictwa w życiu

politycznym i kulturalnym oraz zapewniającej formację religijną odpowiednio do wyznania. Powinny
uczyć się łaciny, która pozostała nadal językiem kultury i nauki a pisarze renesansu tylko przywracali
jej   klasyczną   formę,   postulując   przy   tym   rozszerzenie   wiedzy   o   grekę   i   nowe   teksty,   a   przede
wszystkim nową atmosferę edukacji. Tej potrzebie nie mogły sprostać dotychczasowe szkoły. Dlatego
został zorganizowany całkiem  nowy typ łacińskiej szkoły średniej dla dzieci ludzi świeckich i i ich
ś

wieckich celów życiowych.

Koncepcja   świeckiej   szkoły   średniej   narodziła   się   w   otoczeniu  Lutra.   Jej   autorem   był   Filip

Melanchton,   nazwany  praeceptor   Ger-maniae  (nauczyciel   Niemiec),   który   przekonał   Lutra,   że
wykształcenie młodzieży wzmocni reformację intelektualnie, zapewni nowemu wyznaniu poparcie
wpływowych warstw średnich, zabezpieczy je przeciwko katolickiej propagandzie. Koncepcję
tę zrealizował Jan Sturm (1507-1589), tworząc w 1536 r. gimnazjum w Strasburgu.

Ideałem wychowawczym  gimnazjum był  mądry i wymowny  chrześcijanin, a zarazem dobry

obywatel, urzędnik, działacz polityczny.

Podstawę programu nauczania stanowił zmodyfikowany kurs  triitium  i  quadrivium.  Uczeń miał

wynieść z gimnazjum solidną znajomość języka łacińskiego, nieco greckiego i hebrajskiego, a przede

background image

wszystkim - umiejętność pięknego wysławiania się po łacinie. To zapoczątkowało triumfalny powrót
retoryki   jako   najważniejszej  umiejętności   wynoszonej   ze   szkoły.   Nauczanie   wymowy   według
wzorów cyceroriskich i lekturę wybranych starannie urywków pisarzy, przede wszystkim klasycznych,
uzupełniały elementy zaledwie arytmetyki, geometrii, astronomii z astrologią, muzyki. Był to więc
program filologiczno-językowy połączony z wychowaniem chrześcijańskim przez wdrażanie do praktyk
religijnych i nauczanie religii podczas nabożeństw.

Sturm wprowadził system klasowo-lekcyjny. Materiał nauczania rozdzielono na klasy (10 w wersji

rozbudowanej lub 5 w skróconej). Przekazywano go uczniom stopniowo, w ustalonych ramach czaso-
wych, utrwalano przez ćwiczące pamięć zapisywanie w specjalnych dzienniczkach słówek i zwrotów,
powtarzanie, sprawdziany, popisy. Umiejętność wysławiania się i występowania publicznie, zręcznego
zachowania się i poruszania uczniowie ćwiczyli podczas samodzielnych popisów oratorskich i dyskusji,
przez uczestnictwo w organizowanych  w szkole  przedstawieniach  teatralnych,  które przyciągały na
popisy   szkolne   ustosunkowaną   publiczność   i   stanowiły   świetną   propagandę   gimnazjum   i   jego
programu. Naukę gimnazjalną uzupełniały akademickie kursy dodatkowe. Program, zakres i podstawa
programowa,   organizacja,   metody   i   środki   nauczania,   oraz   stosunek   do   dzieci  w   nowej   szkole,
inspirowany   był   przez   wcześniejsze   renesansowe  „eksperymenty"   szkolne   i   sugestie   zawarte   w
pismach pedagogów humanistycznych stąd jego nazwa: gimnazjum humanistyczne. Wzorowały się na
nim liczne szkoły protestanckie i katolickie.

Gimnazjum Sturma w Strasburgu poznało dobrze wielu Polaków, a wśród nich Jan Zamoyski,

który swe spostrzeżenia spożytkował potem w organizacji Akademii Zamojskiej. Program, urzą-
dzenia, metody wychowawcze gimnazjum w Strasburgu bardzo  szybko zaczęły być wzorem dla
polskich szkół okresu renesansu, zarówno katolickich jak i różnowierczych.

4.2.2. Jezuici: udoskonalenie gimnazjum humanistycznego

Dla zwalczania reformacji i utrwalania katolicyzmu w kręgach elity  społecznej i kulturalnej został

założony   zakon   jezuitów   (Towarzystwo   Jezusowe).   Jego   twórca,   św.   Ignacy   Loyola   (1491-1556),
ż

ołnierz z bogatej rodziny hiszpańskiej, porzucił karierę wojskową - już jako człowiek dojrzały - dla

stanu   duchownego   i   postanowił   zdobyć  jak   najdoskonalsze   wykształcenie   dla   niesienia   pomocy
duchowej   potrzebującym.   Studiował   na   uniwersytetach   hiszpańskich,   w   Paryżu  i   we   Włoszech.
Osiadł w Rzymie. Założony przez niego zakon, początkowo pomyślany jako zakon rycerski, szybko
przekształcił się w zgromadzenie nauczające. Świetnie wykształcony i znający myśl humanistyczną,
doskonale rozumiał potęgę i potrzebę kształcenia katolickiej elity społecznej.

Dla   osiągnięcia   skuteczności   działania   św.   Ignacy   położył   nacisk   na   karność   i   wykształcenie

członków zakonu. W Konstytucjach Towarzystwa (1541) przepisał starannie przemyślany, nowoczesny
sposób kształcenia i formowania młodzieży zakonnej w kolegiach, urządzonych na wzór gimnazjum
humanistycznego. W roku 1550 Towarzystwo Jezusowe przekształcone zostało w zakon kształcący
także  młodzież   świecką,   w   kolegiach   na   poziomie   średnim   i   w   uniwersytetach,   na  wydziałach
filozofii   i   teologii.   Szkolnictwo   jezuickie  cechowała   jednolitość   organizacyjna   wynikająca   z
centralizacji władzy skupionej w ręku generała zakonu w Rzymie. Jezuici nie zajmowali się szkołami
parafialnymi ani wydziałami medycyny. Zakon rozwijał się prężnie w Europie i w Ameryce (tylko
do końca XVI stulecia powstało 600 kolegiów).

Jezuici prowadzili trzy typy szkół: pięcioklasowe kolegium (siedmioletnie - 2 klasy trwały po dwa

lata) zakończone klasą retoryki, w którym uczono języka łacińskiego i pięknej wymowy, nieco greki.
W  szkole wyżej  zorganizowanej  dochodziła filozofia:  2 lub  3-letni  kurs  -  skrót  quadrivium.  W  tzw.
kolegiach pełnych (w nich z reguły kształcili się jezuiccy nauczyciele), po filozofii następował trzyletni
kurs teologii. Kolegia z kursem filozofii i teologii niewiele różniły się od wydziałów uniwersyteckich. Z
biegiem   lat   zakon   opanowywał   coraz  więcej   uczelni   wyższych   -   uniwersytetów,   a   najczęściej   ich
wydziały sztuk wyzwolonych i filozofii, oraz teologii, bardzo rzadko - prawa.

Ideałem wychowawczym szkoły jezuickiej był wymowny i pobożny katolik - obrońca wiary. Program

i   zakres   kształcenia   w   kolegium  jezuickim   nie   różniły   się   zasadniczo   od   wzoru   strasburskiego.
Przygotowywały   ucznia   do   sprawnego   posługiwania   się   łaciną   i   lektury   wybranych   tekstów   z
literatury antycznej.  Więcej nacisku położono  na wychowanie religijne. Przejęty od Sturma system
klasowo-lekcyjny,   podział   roku   szkolnego,   dnia   pracy   ucznia   i   nauczyciela,   system  utrwalania
wiadomości zostały w drugiej połowie XVI w. sprawdzone w praktyce nauczania w prowadzonych
przez zakon szkołach w Europie i Ameryce Południowej.

Starannie   opracowany   został   sposób   prowadzenia   lekcji,   formy  pracy   szkolnej   (aż   do

background image

podziału materiału szkolnego na okresy, dni  tygodnia i pory dnia). Przygotowane zostały własne
podręczniki, w tym słynny alwar - podręcznik gramatyki łacińskiej Emanuela Alvareza - w wersji
pełnej i uproszczonej używany aż po wiek XIX w wielu szkołach nie tylko jezuickich. Rozwijano
pamięć uczniów, dbając jednak aby rozumieli przekazywany materiał,  umieli go interpretować i
prowadzić   dyskusje.   Rozbudowano   zajęcia   pozalekcyjne   służące   wychowaniu   religijnemu,
wprowadzono kółka samokształceniowe. Do wychowujących rozrywek należał  teatr szkolny, gry i
zabawy na świeżym powietrzu, wycieczki i spacery. Kolegia jezuickie stały się wzorem architektury
szkolnej   i   dbałości   o   należytą   przestrzeń   szkolną   -   budynki   z   wysokimi   i   jasnymi,   starannie
dekorowanymi salami i obszernymi korytarzami.

Wielką   zasługą   jezuitów   jest   dbałość   o   poziom   kadry   pedagogicznej   i   podniesienie   prestiżu

zawodu nauczycielskiego. Opracowali tryb kształcenia nauczycieli w seminarium nauczycielskim,
łącząc kształcenie z  okresami  praktyki. Wliczając  okres  nauki  w kolegium i praktykę, formowanie
nauczyciela   jezuickiego   trwało   około   18   lat.   Praca   nauczycieli   była   bardzo   uważnie   śledzona   i
nadzorowana przez zwierzchność kolegium.

W kolegiach osobny prefekt kierował pracą kształcącą szkoły, która w sposób przemyślany była

powiązana   z   oddziaływaniem  wychowawczym.   Stosunki   wzajemne   uczniów,   oraz   pomiędzy
nauczycielami i uczniami, zostały ściśle uregulowane. Zakazana  była wszelka poufałość, ale też
zbędna srogość i twardość postępowania z uczniami. Charakterystyczne jest, że nauczyciele bez-
pośrednio   nie   wymierzali   kar   fizycznych.   Robili   to   posługacze.   Niewątpliwie   chroniło   to
autorytet   nauczyciela   i   było   korzystne  dla   jego   wizerunku.   Zachęcaniu   do   nauki   służyło
wywoływanie  współzawodnictwa,   a   raczej   rywalizacji   pomiędzy   poszczególnymi   uczniami,
grupami   uczniów   i   klasami.   Rozbudowano   system  nagród   i   kar,   w   tym   kar   ośmieszających   i
cielesnych, a także skuteczny system dozoru uczniów i nauczycieli, oparty m.in. na donosicielstwie.

W roku 1599 wydano zbiór przepisów regulujących funkcjono

wanie szkół jezuickich  Ratio atąue

institutio studiorum Societatisjesu,  

rodzaj ustawy szkolnej. Ustawa była podsumowaniem półwiecza

doświadczeń i refleksji pedagogicznej ogółu nauczycieli jezuickich, precyzyjnym opisem sprawnego,
rozwiniętego, uporządkowanego  i upowszechnionego przez pedagogikę jezuicką funkcjonowania
gimnazjum   humanistycznego   w  jego   szczytowej   fazie   rozwoju.   Ustawa   ta  wywarła   wpływ   na
szkolnictwo i przepisy szkolne innych zakonów i instytucji edukacyjnych, przede wszystkim kato-
lickich. Przyczyniła się do upowszechnienia i ujednolicenia w Europie standardu szkoły średniej
humanistycznej. Obowiązywała rygorystycznie wszystkie szkoły jezuickie aż do kasaty zakonu
w 1773 r. w formie niemal niezmienionej. Ponieważ aż do połowy  XVIII w. nie dopuszczano do
zasadniczych   odstępstw  od   przepisanych  metod  i  programów,   stopniowo  stawała  się czynnikiem
hamującym dalszy rozwój pedagogiki jezuickiej, a pośrednio także edukacji w krajach katolickich.

4.2.3. Katolickie seminarium diecezjalne
Sobór Trydencki w trosce o podniesienie poziomu intelektualnego duchowieństwa parafialnego

nakazał   biskupom   organizowanie  w każdej diecezji specjalnych szkół przygotowujących do funkcji
duszpasterskich. Były to seminaria diecezjalne, łacińskie szkoły o poziomie średnim, ukierunkowane -
jakbyśmy to dziś nazwali - zawodowo: przeznaczone dla chłopców obierających stan duchowny. Oprócz
kształcenia odbywało się w nich wychowywanie i formowanie religijne.

5. Edukacja i szkoła w Polsce w okresie humanizmu

5.1. Myśl pedagogiczna: literatura obca, 

 

   

  

literatura polska 

 

   

  

i pedagodzy

 

  o edukacji

 

 

5.1.1.   Warunki recepcji nowożytnej myśli edukacyjnej w XV i XVI w. w Polsce

 W XV i XVI w. dokonało się w Polsce przekształcenie formy państwa z monarchii feudalnej w

parlamentarną. Nastąpił szybki rozwój cywilizacyjny i kulturalny, wzrosła także zamożność miast i
szlachty ziemiańskiej. Pod hasłami demokracji szlacheckiej szlachta zmierzała do dominacji w
państwie, do zdobycia przywilejów politycznych i ekonomicznych kosztem miast i chłopstwa.

Pod   względem   edukacyjnym   Rzeczpospolita   „dogoniła"   Europę.   Dobrze   rozwinięta   już   w

początku  XV w. sieć szkół zapewniała wysoki poziom alfabetyzacji ludności. Napływ młodzieży
plebejskiej   i   szlacheckiej   do   szkół   w  połowie  XV  w.   doprowadził   do   przeludnienia  szkół   już
istniejących i szybkiego wzrostu ich liczby, w niektórych dzielnicach nawet około 2,5 raza. W sto

background image

lat później w samej  tylko Koronie było około 1000 szkół parafialnych, a zapewne 25 % ludności
męskiej   umiało   trochę   czytać,   pisać  i  rachować.  W  XV  w.  świetnie   rozwinął   się   Uniwersytet
Krakowski. W uczelni o wysokim poziomie kadry profesorskiej, kształciło się od 18 do 21 tys.
studentów, z czego około 40 % stanowili cudzoziemcy. Na przełomie XV i XVI w. uczelnia żywo
reagowała na prądy humanistyczne. Wychowywała świetnych filozofów, matematyków, prawników,
historyków. Najliczniejsi byli studenci i absolwenci fakultetu  ar-tium;  wielu z nich zostawało
nauczycielami.

Stały   dopływ   idei   filozoficznych   i   kulturalno-politycznych   z   Zachodu   Europy   zapewniały

wojaże   młodzieży   do   uczelni   i   ośrodków   akademickich,   przyjazdy   uczonych   -   np.   Filip
Buonacorsi  zwany Kallimachem, Konrad Celtes lub Anglik Leonard Coxe,  wykładający m.in.
traktat   Kwintyliana   -   do  Akademii   Krakowskiej,  na  dwory:   królewski  i  biskupie.  Żywe  były
osobiste kontakty polskich humanistów i polityków z elitami europejskimi oraz obieg literatury
naukowej.

5.1.2. Rynek czytelniczy; zryw edukacyjny „złotego wieku"

W  XV w. Polacy czytali traktaty starożytnych, którymi pasjonowali się europejscy pedagodzy

renesansu   i   humanizmu,   łacińskie  książki   szkolne,   traktaty   średniowieczne   i   dzieła   pisarzy
renesansowych   np.   P.P.   Vergeria,   E.S.   Piccolominiego.   Z   pierwszej   połowy  XV  w.   pochodzi
pierwszy   znany   traktat   pedagogiczny,   który   powstał   na   ziemiach   polskich.   Są   to   rozdziały
poświęcone wychowaniu dzieci w traktacie Konrada z Byczyny (Bitczyna, 1395 -ok. 1470) De
vita coniugali (1432).  
Wychowanie rozumiał  Bitczyn  szeroko (religijne,  moralne, zdrowotne,
zawodowe), a wykształcenie stanowo: nauczanie w tradycyjnym zakresie 7 sztuk wyzwolonych
uważał za stosowne dla szlachty, a umiejętności  rzemieślnicze i techniczne - dla mieszczan.
Dziewczęta zalecał trzymać pod ścisłym nadzorem, uczyć zajęć kobiecych i nie dawać im okazji
do   próżnowania.   Do   najwcześniejszych   tekstów,   związanych   z   terytorium   Polski,   należy   też
anonimowy traktat o wychowaniu napisany na użytek rodziny królewskiej De institutione 

regii

pueri (O wychowaniu królewicza, 1502).

W XVI w. oprócz pism Platona, Arystotelesa, Plutarcha i Kwin-tyliana obficie docierały liczne

pisma o wychowaniu, nauczaniu, dobrych obyczajach oraz dzieła wielkich humanistów: Erazma
z Rotterdamu, Filipa Melanchtona, Jana Sturma, Jana Ludwika Vivesa. Pisali i wydawali w Polsce
pedagodzy   obcy,   związani   z   Akademią   Krakowską   oraz   z   coraz   liczniejszymi   katolickimi   i
różnowierczymi   gimnazjami   humanistycznymi:   Leonard   Coxe,   Krzysztof   Hegendorfer,   Piotr
Statorius i inni. Ponadto zaczęto przedrukowywać w kraju łacińskie teksty poświęcone edukacji w
brzmieniu oryginalnym, w postaci przeróbek i adaptacji, a także jako tłumaczenia na język polski.

W połowie XVI w. mamy do czynienia z falą świetnych książek  polskich autorów o tematyce

edukacyjnej,   co   oznacza,   że   na   taką  literaturę   było   duże   zapotrzebowanie   i   że   polska   myśl   o
wychowaniu   dojrzała   do   usamodzielnienia   się.   Dzieła   te   (zwłaszcza   tłumaczenia   i   przeróbki)
zawierały   treści   typowe   dla   nurtu   renesansowych   i   humanistycznych   rozważań   o   edukacji:   o
prymacie   wychowania   nad   wykształceniem   intelektualnym,   o   grzeczności,   potrzebie   starannego
doboru   nauczycieli   i   zaletach   szkół;   zawierały   ponadto   konkretne   rady   dla   rodziców   i
wychowawców oraz sporo obserwacji o dziecku, wziętych z życia.

Autorzy polscy uwrażliwieni byli na społeczne i państwowe aspekty edukacji i szkolnictwa, na

odpowiedzialność   duchowieństwa   za   stan   oświaty.   Uważali   za   celowe   dostosowanie   poziomu
kształcenia do  stanu  społecznego   uczniów.  Sprzeczne  opinie o  wartości   wychowania   na   dworach
magnackich,   o   programie   kształcenia   ogólnego,   o   wyjazdach   zagranicznych   młodzieży   były
przejawem publicznej dyskusji o wychowaniu.

O   społecznych   aspektach   edukacji   i   szkoły   wypowiadali   się   zarówno   przedstawiciele   świata

akademickiego, jak i politycy, pisarze reprezentujący różne stany społeczne. W twórczości Mikołaja
Reja (szlachta ziemiańska), Szymona Maryckiego (profesor Akademii Krakowskiej, mieszczanin),
Łukasza Górnickiego (szlachcic, dworzanin), Andrzeja Frycza Modrzewskiego (polityk), Szymona
Petrycego (profesor Akademii Krakowskiej) zawarta została krytyka aktualnego stanu wychowania i
szkolnictwa, podejmowana z różnych perspektyw, ale w zasadzie (poza Modrzewskim) mieszcząca
się w typowym dla myśli polskiej ujęciu zagadnień edukacyjnych. Ponadto profesorowie interesowali
się bardziej sprawami organizacji szkolnictwa i kształcenia nauczycieli.

background image

5.2.   Wybitne   osiągnięcia   polskiej   myśli   o   wychowaniu  

 

 w   XVI   w.:   Andrzej   Frycz

 

 

Modrzewski i Sebastian 

 

 Petrycy z Pilzna

 

 

W Rzeczypospolitej powstały oryginalne, wyprzedzające epokę, koncepcje szkolnictwa i poglądy na

wychowanie, które polską myśl  edukacyjną plasują w czołówce myśli europejskiej XVI w. Nie były to
wszakże   odrębne   traktaty   pedagogiczne,   lecz   wypowiedzi   w   związku  z   szerszymi   rozważaniami   o
państwie i o człowieku w społeczeństwie.

5.2.1.     Andrzeja Frycza Modrzewskiego (1503-1572) polityczno-obywatelska koncepcja szkoły i zawodu

nauczycielskiego

Andrzej   Frycz   Modrzewski,   syn   wójta   w   Wolborzu,   pisarz,   polityk   i   prawnik,   był   głęboko

wykształconym   humanistą.   Studiował  najpierw   w   Akademii   Krakowskiej,   potem   szlify   służby
obywatelskiej zdobywał na dworze kanclerza koronnego i prymasa Jana Łaskiego. W okresie rozwoju
reformacji w latach trzydziestych XVI w. przez  około dziesięć lat przebywał w krajach niemieckich.
Poznał też Bazy-leję, Paryż, Strasburg. Współpracował z Melanchtonem. Po powrocie  związał  się z
dworem królewskim jako sekretarz królewski.

Działalność i twórczość pisarska Modrzewskiego związana była  z walką o wzmocnienie władzy

królewskiej,   reformę   ustroju   i   prawa   Rzeczypospolitej   (występował   przeciwko   ustawodawstwu
stanowemu,   faworyzującemu   szlachtę   z   krzywdą   mieszczaństwa   i   chłopów).   Przemyślany   program
reform   o   charakterze   polityczno-państwowym  zawarł   w   dziele  O   poprawie   Rzeczypospolitej
[Commentatorium   de   re-puhlica   emendanda)
,   znanym   i   cenionym   w   środowiskach   humanistów
europejskich, przetłumaczonym od razu na języki nowożytne. Wiele miejsca poświęcił tu zagadnieniom
szkolno-edukacyjnym. Podstawę dobrobytu i sprawiedliwości Rzeczypospolitej upatrywał bowiem w
sprawiedliwym ustawodawstwie, moralności obywateli oraz w obywatelskim wychowaniu i kształceniu
młodzieży.   Zagadnienia  wychowania   omawiał   przede   wszystkim   w   księdze   I:  O   obyczajach  i  w
księdze V: O szkole.

O ważności szkół dla funkcjonowania społeczeństwa pisał: „Przyznajmy więc, iż twórczynią i jakby

rodzicielką najlepszych praw jest szkoła [...] i zagadnienia religijne są najpierw omawiane w szkołach
[...]. Szkoły dają kościołom również dobrych kaznodziei, opracowują wskazówki jak uczyć; do nich idzie
się po radę w wątpliwościach [...] szkoła dostarcza nam zdolnych mówców, panującym - wymownych
doradców,   państwu   -   roztropnych   polityków".  Myśl   edukacyjna   Modrzewskiego   jest   na   wskroś
etyczna,   humanitarna   i   demokratyczna.   Dbałość   o   dobro   oświaty  publicznej,  szkolnictwo, ludzi
nauki i zawód nauczycielski czyni obowiązkiem  państwa.   Zawód   nauczycielski  uważał  Frycz   za
jeden z najważniejszych w Rzeczypospolitej. „Nigdy bez gniewu nie patrzę - pisał - na przewrotność
tych ludzi którzy nauczycieli szkolnych mają niemal za nic, choć ich tak samo powinni szanować jak
lekarzy, prawników i innych dobrze zasłużonych dla Rzeczypospolitej. Praca nauczyciela w szkole nie
mniejsza niż tamtych, użyteczność zaś równa albo i większa. Bo jeśli społeczność nie może się obejść
bez tamtych, to  jakże obejdzie się bez tego, kto troszczy się o zachowanie i krzewienie nauki, z której
pielęgnowania i dzieł spływają na Rzeczpospolitą i religię tak liczne oraz wielkie korzyści [...]". Modrzewski
uważał, że utrzymanie szkół i nauczycieli należy oprzeć na beneficjach duchownych.

Kształcenie   dzieci   odrywał   Modrzewski   od   ich   społecznego   stanu   i   przedstawiał   jako

wychowanie człowieka - obywatela: moralnego, zahartowanego, sprawiedliwego. Program szkół,
dostępnych   dla   wszystkiej   uzdolnionej   młodzieży   męskiej,   bez   względu  na   pochodzenie
społeczne, postulował oprzeć na rozszerzonym

0 filozofię i języki obce trivium.

Myśl Modrzewskiego otworzyła w połowie XVI w. najlepszy okres polskiej refleksji nad szkołą i

edukacją, myśl Petrycego w początku XVII w. była tego okresu podsumowaniem, zamknięciem.

5.2.2. Poglądy Sebastiana Petrycego z Pilzna na wychowanie

Bardziej pedagogiczny charakter miały poglądy Sebastiana Petrycego z Pilzna (1554-1626), lekarza i

profesora Akademii Krakowskiej, wyrażone w Przydaikaćh tj. komentarzach do jego przekładów dzieł
Arystotelesa na język polski.

Sebastian Petrycy na kanwie myśli filozoficznej Arystotelesa na podstawie osobistych

obserwacji i doświadczeń wypowiadał się jako filozof i lekarz o granicach i możliwościach
wychowania, jako Polak i uczony - na temat organizacji szkolnictwa i szkoły. Inspirowany myślą
Arystotelesa, tak jak i Modrzewski, pisał o konieczności odpowiedzialności państwa za szkoły,

background image

gdyż dobre wychowanie młodzieży jest podstawą dobrego państwa, dobrej Rzeczypospolitej.

Wbrew   opinii   chrześcijaństwa   o   naturalnej   skłonności   człowieka  do   złego   twierdził,   za

Arystotelesem,   że   o   tym   kim   człowiek   się   stanie   współdecydują   jego   możliwości   wrodzone,
odpowiednie wychowanie i rozwój intelektualny. Uważał za najważniejsze prawidłowe wychowanie,
gdyż z natury człowiek rodzi się ani zły, ani dobry, tylko Jak tablica na której nic nie napisane, ale może
się napisać, a gdy się napisze trudno zmazać". Podobną opinię wyraził prawie sto lat później Locke i
rozpowszechnił   ją   w   całej   Europie.   Myśl   Sebastiana   Petrycego,   który   pisał   po   polsku   i   działał   w
schyłkowym   już   okresie   wielkości   państwa   polskiego,   przeszła   niezauważona   za   granicą   i   została
szybko zapomniana nawet przez rodaków.

Podstawą procesu wychowawczego czynił dbałość o prawidłowy rozwój fizyczny dziecka, a problemy

racjonalnego   wychowania   fizycznego   łączył   z   wychowaniem   moralnym.   Dał   do   dziś   aktualne
wskazówki   praktyczne.   Wychowanie   umysłowe   radził   zaczynać   wcześnie   w   łatwej   formie   (jako
zabawę), a nauczanie systematyczne -po skończeniu przez dziecko siedmiu lat. Podstawą miał być kurs
trivium,  czyli   językowy,   wspólny   dla   wszystkich   stanów.   Uważał,   że   od   14  roku   życia   dzieci
programy powinny być zróżnicowane: inne dla  szlachty, inne dla mieszczan. Podkreślał konieczność
nauczania - obok trzech klasycznych języków starożytnych - języka ojczystego i innych nowożytnych,
potrzebnych w kontaktach handlowych i kulturalnych z innymi narodami. O wychowaniu dziewcząt
pisał w sposób tradycyjny, bez zajmowania się ich kształceniem umysłowym.

5.3. Przekształcenia systemu szkolnego

W Polsce rozwinęły się te same potrzeby i zainteresowania szkołą i edukacją humanistyczną co w

społeczeństwach Zachodu. Szybkiemu przyrostowi liczby szkół i uczniów wszystkich stanów do połowy
XVI w., towarzyszyło różnicowanie poziomów.

5.3.1.

Szkoły parafialne

W XVI i XVII w. szkoły parafialne w Polsce, które nie zdołały się zmodernizować, wyraźnie stawały

się szkołami plebejskimi, uczącymi głównie religii, śpiewu kościelnego, czytania i początków pisania,
rachunków,   czasem   -   z   reguły   tylko   w   szkołach   miejskich   -   także  początków   łaciny.   Bardziej
zróżnicowany   i   wyższy  poziom   nauczania   miały  szkoły  parafialne   różnowiercze,   podporządkowane
gminom   wyznaniowym.  W  XVII   w.   szkoły  wiejskie  parafialne,   a   po   „potopie"  szwedzkim   także   i
miejskie,   zaczęły   zanikać.   Ponieważ   chłopi   przestali   posyłać   dzieci   do   szkół,   szkoły   parafialne   w
początku XVIII w. stały się szkołami mieszczańskimi.

5.3.2.

Szkoły średnie

W XVI wiekujriektóre z katolickich miejskich szkół parafialnych, zwłaszcza w dużych miastach

osiągały  poziom   zbliżony  do   średniej  szkoły  humanistycznej   i   z  reguły  włączały  się  w  sieć  szkół
związanych z którymś z zakonów szkolnych lub z Akademią Krakowską. Powstawały też nowe szkoły
na wzór protestanckich i katolickich instytucji zachodnioeuropejskich bądź inspirowane polską myślą
pedagogiczną. Powstały w ten sposób grupy szkół: różnowiercze -akademickie gimnazja humanistyczne
-   i   katolickie:   szkoły   -   kolonie  Akademii   Krakowskiej;   szkoły   wewnętrzne   zakonne;   seminaria
duchowne; szkoły publiczne zakonne - kolegia jezuickie i pijarskie.

Wśród   średnich   szkół   różnowierczych   można   wydzielić   stabilną  grupę   miejskich   gimnazjów

akademickich (Toruń, Gdańsk, Elbląg). Rozwijały się prężnie w ciągu XVI i XVII w. Ze względu na
związki  tych miast z Rzecząpospolitą w ich programach uwzględniano język,  historię, prawo polskie.
Utrzymywały wysoki poziom naukowy. Poprzez kursy akademickie, wyposażenie bibliotek i gabinetów,
własne druki zmierzały do osiągnięcia poziomu uniwersyteckiego. Przyciągały młodzież szlachecką z
całej Rzeczypospolitej, nawet katolików.

Drugą grupę szkół różnowierczych stanowiły prywatne fundacje protestanckiej szlachty i gmin

wyznaniowych,   które   rozwijały   się   do   połowy   XVII   w.   Większość   z   nich   upadła   na   skutek
kontrreformacji.   Ze   względu   na   obywatelski   i   otwarty   społecznie   charakter   ich   programy
nauczania   i   organizacja   należały   do   najciekawszych   i   najbardziej   oryginalnych   w   Polsce.
Najsłynniejsze  z   nich   były:   gimnazjum   braci   czeskich   w   Lesznie,   w   którym   nauczał   J.A.
Komeński,   kalwińskie   w   Pińczowie   i   Lewartowie,   ariańskie   w   Rakowie.   Szkoły   różnowiercze
utrzymywały   żywy   kontakt  z   gminami   wyznaniowymi   w   Europie   Zachodniej,   m.in.   kształcąc

background image

nauczycieli za granicą i przyciągając wielu wybitnych do Polski,  jak na przykład Piotr Statorius
czy Joachim Stegman.

Przeciwwagą   dla   instytucji   różnowierczych   były   fundacje   katolickie,   często   przekształcające

miejskie szkoły parafialne i katedralne  w średnie. Miały różny poziom organizacyjny: oprócz szkół
parafialnych,   spotykamy   typowe   gimnazja   humanistyczne,   a   także   tzw.   „akademie"   z   kursami
akademickimi  prawa  lub filozofii,  jak  np. Akademia  Lubrańskiego  w  Poznaniu  (1519),  lub szkoła
miejska   parafialna  we   Lwowie,   przekształcona   w   gimnazjum   humanistyczne   (1550),   uniwersytecka
fundacja w Krakowie (1588 r., od 1617 r. gimnazjum Nowodworskiego). Część z nich związana była z
Akademią Krakowską, jako tzw. szkoły - kolonie Akademii Krakowskiej; w połowie XVIII w. było ich
około 40.

Kolonie   akademickie   nie   miały   jednolitego   planu   organizacyjnego  i   powstawały   na   konkretne

zapotrzebowanie wyrażane przez fundatorów bądź w drodze przekształcania szkół katedralnych w
szkoły humanistyczne. Nauczycielami zostawali w nich absolwenci Wydziału Filozoficznego Akademii,
która  sprawowała  nad   nimi   kontrolę   programową, organizacyjną  i  władzę  sądowniczą.  W szkołach
koloniach kształciło się wielu mieszczan, ale także synowie szlacheccy (np. w XVII w. w Krakowie
Jan i Marek Sobiescy).

Najliczniejszymi oraz najbardziej jednolitymi organizacyjnie i programowo były szkoły średnie

prowadzone przez zakony szkolne. Największą grupę wśród nich tworzyły szkoły jezuickie. Jezuici
zostali sprowadzeni w 1564 r. do Braniewa przez biskupa Stanisława Hozjusza (następne kolegia
założyli w Pułtusku, Warszawie, Wilnie). Organizowali szkoły głównie dla szlachty. Sieć szkolną
rozwijali dynamicznie: w końcu XVI w. mieli 11 szkół, w końcu XVII w. - 46, w połowie XVIII
w. - już blisko 70 kolegiów, w których kształciło się około 20 tys. uczniów. Do połowy XVII w.
kolegia   jezuickie   w   Rzeczypospolitej   utrzymywały   wysoki   poziom,   co   jednało   im   szlachtę   i
ułatwiało   konkurencję   z   najlepszymi   nawet   gimnazjami   humanistycznymi   prowadzonymi   przez
protestantów i szkołami - koloniami Akademii Krakowskiej.

Drugim   zgromadzeniem   zakonnym   pod   względem   liczebności   prowadzonych   szkół   byli   pijarzy,

sprowadzeni przez Władysława  IV  do  Polski, przed połową XVII w. W 1642 r. założyli pierwszą
szkołę  w Warszawie; w przeciągu następnych stu lat powstało ich około 30.  Także i oni realizowali
program   gimnazjum   humanistycznego,   jednakże  wiele   więcej   uwagi   niż   jezuici   przywiązywali   do
historii Polski, którą interpretowali przez pryzmat wychowania obywatelskiego. Ich szkoły były dostępne
dla uboższej młodzieży, również plebejskiej.

Na terenach wschodnich Rzeczypospolitej oprócz szkół jezuickich i różnowierczych rozwijały

się szkoły prowadzone przez zakon bazylianów, przyciągające młodzież prawosławną i unicką.

Szkołami   niewątpliwie   średnimi,   ale   tylko   dla   duchownych,   były  seminaria   diecezjalne   i   studia

wewnętrzne zakonne. Studia wewnętrzne zakonne miały bardzo zróżnicowany profil i poziom. Mogły
być szkołami o poziomie średnim (studia retoryki), lub wyższym (studia filozoficzno-teologiczne). Były
niedostępne dla młodzieży świeckiej. Rozwijały się w innym tempie niż szkoły publiczne. W ich progra-
mach kształcenie intelektualne było połączone z formacją zakonną.  Rozwój diecezjalnych seminariów
duchownych był powolny. Do końca XVI w. powstało ich zaledwie 5, około połowy XVII w. - 13 w
10 diecezjach (bez Wrocławia). Ich rozwój zahamowany przez wojny od połowy XVII w., nastąpił w
Rzeczypospolitej   dopiero   po   wojnie   północnej.   W   pierwszej   połowie   XVIII   wieku   było   około   30
seminariów diecezjalnych, prowadzonych w Polsce głównie przez jezuitów,  misjonarzy   i   bartoszków
(komunistów).   Studia   wewnętrzne   zakonów   szkolnych:   jezuickie   i   pijarskie,   ponieważ
przygotowywały   swoich   uczniów   do   pracy   nauczycielskiej,   należy   traktować   jako  pierwsze
polskie seminaria nauczycielskie.

Przełom XVII i XVIII w. był czasem największego upadku politycznego i ekonomicznego. Wojny i

bieda   dotknęły   Kościół,   tak   że  w   latach   dwudziestych   XVIII   w.   wielu   parafii   nie   stać   było   na
utrzymanie   kapłana.   Konsekwencją   był   niewyobrażalny   upadek   kulturalny   w   Rzeczypospolitej   i
poziomu szkół średnich, które wegetowały. Niemal zanikły szkoły parafialne.

5.3.3. Szkoły wyższe

W   drugiej   połowie   XVI   wieku   zostały   utworzone   dwie   nowe   szkoły   wyższe:   jezuicka

Akademia   Wileńska   (1579)   i   świecka,  prywatnie   ufundowana,   Akademia   Zamojska   (1600).
Akademia  Wileńska   objęła   wpływami   Wielkie   Księstwo   Litewskie.   Oddziaływanie  Akademii   w
Zamościu nakierowane było na Ruś i na połu-dniowo-wschodnie ziemie Rzeczypospolitej. W ten
sposób rozszerzyła się oferta edukacyjna a także ekspansja kulturalna Rzeczypospolitej. Ostatnim

background image

objawem wielkiego ruchu tworzenia nowych  uczelni humanistycznych w Rzeczypospolitej było
założenie we Lwowie w 1661 r. jezuickiej akademii o aspiracjach uniwersyteckich. Miała stanowić
przeciwwagę   ambicjom   akademickim   prawosławnego   kolegium   grecko-łacińskiego   w   Ostrogu   na
Wołyniu (zał. 1576) i Akademii Kijowsko-Mohylańskiej w Kijowie (1631).

W Rzeczypospolitej XVII w. nie było już jednak dobrych warunków dla rozwoju szkolnictwa

wyższego,   ani   odpowiedniej   atmosfery   intelektualnej.   W   wyniku   wojen   w   połowie   wieku   i
ogólnego zubożenia społeczeństwa, zmniejszyło się zainteresowanie  studiami wyższymi i wśród
szlachty,   i   wśród   mieszczaństwa.   Obniżył   się   poziom   niektórych   gimnazjów   akademickich   (to
znaczy  posiadających dodatkowe kursy prawa, filozofii i ambicje przekraczania zakresu  trivium  i
quadriviuni).   Uczelnie   podupadły   ekonomiczne   i   zamknęły   się   przed   dopływem   nowej   myśli
naukowej. Funkcje wyższych uczelni w XVII wieku pełniły w istocie tylko Akademia Krakowska
i Wileńska, które także bardzo zbiedniały i obniżyły swój poziom naukowy w drugiej połowie
XVII w. i w pierwszej wieku XVIII.

Akademia Krakowska nie wykorzystała szansy unowocześnienia  studiów i struktury, ofiarowanej

przez Jana Zamoyskiego w drugiej  połowie XVI w. Zasklepiła się w arystotelizmie i tomizmie. Nie
zdołała utrzymać poziomu akademickiego Akademia Zamojska. Założona i uposażona przez hetmana i
kanclerza Jana Zamoyskiego jako nowoczesna polska szkoła obywatelska, obejmująca średni i wyższy
poziom nauczania, z ambitnie rozwiniętym programem kształcenia  polityczno - prawnego, w ciągu
XVII i w XVIII w. nie wykraczała poza program szkoły średniej. Nie udało się jezuitom - głównie na
skutek sprzeciwu Akademii Krakowskiej - przekształcić kolegium (z katedrami filozofii i teologii) we
Lwowie w uczelnię uniwersytecką.

5.4. Społeczeństwo a edukacja: instrukcje rodzicielskie

5.4.1. Formy edukacji. Stosunek do szkoły

W okresie renesansu i przemian nowożytnych w edukacji polskiej weszło w obyczaj drobnej i

ś

redniej szlachty posyłanie synów do szkoły dla zdobycia pewnej ogłady umysłowej. Obyczaj ten

utrzymywał   się   nawet   w   najgorszym   okresie   dziejów   staropolskich.   W   rodzinach   magnackich   i
zamożnej szlachty wychowywano i nauczano dzieci w domu pod okiem sprowadzanych z zagranicy
guwernerów i nauczycieli lub jezuitów. Szlachta średnia i uboga po nauczeniu  dziecka  czytania i
pisania   w  domu,   często   przez  miejscowego  duchownego,   wysyłała  synów  do   szkół,   najczęściej
jezuickich i pijarskich, pod opieką dyrektora (korepetytora), któremu ojciec udzielał pouczeń w
formie ustnej lub pisanej instrukcji bądź listownie. Najczęściej jednak opuszczali oni szkoły po
dwóch - trzech latach pobytu. Opanowywali zaledwie podstawy łaciny, nie dochodząc nawet do
retoryki. Pełny kurs szkoły średniej przechodzili częściej mieszczanie, toteż oni stanowili duży
procent nauczycieli i profesorów.

Dziewczęta   wychowywano   w   domu   pod   okiem   rodziny,   czasem   posyłano   na   możniejsze

dwory  szlacheckie  i   magnackie,  gdzie w towarzystwie rówieśnic nabywały ogłady umysłowej i
towarzyskiej,   zaskarbiały   sobie   opiekę   osób   wpływowych,   znajdowały  kandydatów   do   ręki.  W
XVII w. wysyłano też córki do szkółek prowadzonych przez żeńskie zgromadzenia zakonne. Od
połowy XVIII w. stało się modne posyłanie dzieci szlacheckich na  pensje   prywatne,  męskie  i
ż

eńskie, z reguły prowadzone przez cudzoziemców.

Od początku XVII w., wraz z postępem kontrreformacji, coraz silniejszą pozycję i poparcie szlachty

zyskiwały szkoły jezuickie. Sprzyjał temu nie tylko wysoki poziom nauczania i dobra organizacja tych
szkół,   ale   także   umiejętna   propaganda   oraz   schlebianie   sarmackim  gustom.   Niemałym   atutem
szkolnictwa jezuickiego był fakt, że samo pobieranie nauki w szkole było bezpłatne, ponieważ jezuici
otwierali  swoje kolegia tylko tam, gdzie zgromadzone fundusze (z zapisów i darowizn od sympatyków
zakonu) były wystarczające na utrzymanie kolegiów i nauczycieli. Programowe i organizacyjne wzory
szkół   jezuickich   w   ciągu   XVII   w.   zaczęły   naśladować   inne   szkoły   polskie.   Typ  edukacji,   który
prezentowała szkoła jezuicka dla ogółu szlacheckiego stał się synonimem edukacji szkolnej.

Polityczne ambicje Zakonu i zręczność w załatwianiu spraw ekonomicznych zrażały do niego część

szlachty. Ekspansywność zaś w dążeniu do dominacji szkolnej wzbudzała opór Akademii Krakowskiej i
pijarów,   co   prowadziło   do   gorszących   i   długich   procesów,   osłabiających   wszystkie   zainteresowane
ś

rodowiska i obniżających prestiż szkoły i nauczycieli.

5.4.2.   Podróże za granicę; instrukcje rodzicielskie jako wyraz świadomości pedagogicznej

background image

społeczeństwa staropolskiego

Od czasów średniowiecza młodzi Polacy wyjeżdżali na studia zagraniczne. Najpierw do Włoch i

Francji (Bolonia, Paryż), potem także do innych państw i uczelni, a zwłaszcza do Niderlandów i do
krajów niemieckich. Zwyczaj ten nasilił się w okresie renesansu, mimo funkcjonowania uniwersytetów
krajowych   -   akademii   w   Krakowie  i   w Wilnie.   Był   on   zresztą   powszechny   w   całej   Europie.   Na
wędrówki zagraniczne wyruszała nie tylko szlachta i zamożne mieszczaństwo,  przyszli profesorowie i
duchowni, ale także młodzi rzemieślnicy po zdaniu egzaminów czeladniczych, zanim ustabilizowali się
zawodowo i rodzinnie. Od czasów reformacji przyjęło się, że synowie szlachty katolickiej wyjeżdżali do
ośrodków katolickich, a synowie rodzin różnowierczych - do ośrodków protestanckich.

Młodzi wyjeżdżali zaopatrzeni w listy polecające i wskazówki rodzicielskie dotyczące programu

podróży,   jej   celów   kształcących  i wychowawczych, nawiązywania kontaktów, poznawania świata i
ludzi,   trybu   życia,   czasem   pogłębienia   formalnego   wykształcenia   w   renomowanych   ośrodkach
akademickich. Zachowane teksty takich  instrukcji i listów są świadectwem potrzeb edukacyjnych
polskiej szlachty, a także dowodem poziomu oczytania i wiedzy pedagogicznej rodziców.

Rozpowszechnienie   czytelnictwa   i   obecność   bibliotek   w   domach  i   rodzinach   ziemiańskich,   i

mieszczańskich   w   wieku   XVI  do   poł.  XVII w. poświadczają inwentarze i testamenty.  Zjawiska te
wyraźnie zanikały w miarę upadku kulturalnego, w tym i wiedzy pedagogicznej w społeczeństwie, co
odbija   się   wyraźnie   w   treściach   instrukcji.  Najwcześniejsze   z   nich   dają   świadectwo   szlacheckiej
akceptacji   edukacji   humanistycznej,   wykształcenia   ogólnego   i   szlacheckiego   poczu

cia   polskiej   racji

stanu.   Obserwuje   się,   że   z   biegiem   czasu   malało   zainteresowanie   dla   wykształcenia   formalnego,
szkolnego,   na   rzecz   znajomości   języków   nowożytnych,   ćwiczenia   sprawności   fizycznej   i   wiedzy
wojskowej, znajomości świata, ogłady towarzyskiej.

Interesujący pogląd na taką polską rodzicielską myśl  o wychowaniu w połowie XVII w. dają dwie

instrukcje Jakuba Sobieskiego, ojca  młodych Marka i Jana Sobieskich, z 1640 r. i z 1645 r., pierwsza
-kiedy jechali na studia do Krakowa, druga - gdy wyjeżdżali do Paryża. W obydwu tekstach Jakub daje
wskazówki i polecenia dotyczące  wychowania religijnego, zdrowia, obyczajów, nauki i zachowania się
synów,   wyjaśnia,   jaki   i   dlaczego   mają   osiągnąć   poziom   wiedzy   i   umiejętności.   Nie   życzy   sobie   ich
zbytniego   zakopywania   się   w   książkach   i   studiach   z   zaniedbaniem   potrzebnej   znajomości   świata,   i
przestrzega, „że słusznie w naszej Polsce śmieją się z takiego, co po łacinie mądry, a po polsku błazen; a
ono to oboje być pospołu bardzo dobrze może". Ceni jednak zarówno wiedzę jak i polor umysłowy, i
przypomina,  że  Jadą aby  się  uczyli;   a  głupimi   szlachcie  starożytnej   [...]  szpetnie   zgoła   być.   Nauka
wszędzie człowieka zdobi; i na wojnie, i u dworu, i doma, i w Rzplitey, widzimy to, że ludzie więcej
sobie  ważą   chudego   pachołka   uczonego   aniżeli   pana   wielkiego   a   błazna,   co  go   sobie   więc   palcem
ukazują".

Wysyłając synów do Krakowa, życzył sobie, aby uczęszczali na lekcje publiczne z innymi chłopcami.

Zalecał wzbudzanie w nich współzawodnictwa, gdyż to jest wielki bodziec do nauki. Zakres zdobywanej
wiedzy   miał   odpowiadać   potrzebom   nie   uczonego   człowieka   ale  polityka.   Mieli   więc   nauczyć   się
retoryki,  trochę dialektyki  i  fizyki,  a w przyszłości nieco prawa. Wiele uwagi w obydwu instrukcjach
poświęcał   Sobieski   nauce   języków:   łaciny   (nie   tylko   literackiej,   ale   i   do  konwersacji),   niemieckiego,
tureckiego - Polakom bardzo potrzebnych  ze względu na sąsiedztwo, stałe zatargi i kontakty, a ponadto
nakazywał   im   uczenie   się   francuskiego   i   włoskiego.   Wszystkich   języków   mieli  się   uczyć   przez
konwersację.

W instrukcji do Paryża przepisuje Sobieski synom marszrutę i miejsca, które mają zwiedzać, sposób

zawiązywania znajomości, konwer

sacje w językach nowożytnych, ćwiczenia stylu i wymowy łacińskiej.

Dużo miejsca poświęcił sprawom lektury i studiów dzieł starożytnej  literatury historycznej (Tacyta,
Salustiusza, Liwiusza), a także konieczności lektur prywatnych, stawiając za przykład siebie (w wol-
nej chwili księgi z ręki nie wypuszczał) oraz rozmiłowanych w czytaniu wielkich polskich polityków:
Jana   Zamoyskiego,   Stefana   Żółkiewskiego.   Oprócz   dbałości   o   higienę   i   ćwiczenia   sprawności
fizycznej, szermierki i woltyżerki zaleca, aby synowie grali na lutni lub innym instrumencie, nauczyli
się tańczyć, przewidując przydatność tej umiejętności, gdy królową Polski zostanie Francuzka.

Interesująca jest bardzo negatywna ocena polskich wojażerów za granicę. Przestrzega synów przed

kontaktami   z   rodakami   z   obawy  o   intrygi   i   plotki.   „Rzadki   z   nich   czym   się   tam   dobrym   bawi.
Widzimy też, że sroga ich rzecz, co cielętami przyjeżdżają do cudzej ziemi, wyjeżdżają zaś wołami do
ojczyzny swojej". Nakazuje zachowywać  odpowiedni do pozycji standard życiowy. Przestrzega przed
rozrzutnością, kosterstwem i hazardem., Jeśli wam Bóg więzienie przejrzał, cierpcie go za ojczyznę, ale
nie za długi, jako to siła naszych Polaków pozdychało w katuszach francuskich dla długów, z wielką

background image

sromotą narodu naszego".

5.5. Klasztorna edukacja dziewcząt

Po   Soborze   Trydenckim   wzrosło   zainteresowanie   Kościoła   wychowaniem   dziewcząt   świeckich.

Mogły uczyć się w szkołach  parafialnych, w domu i pod opieką zakonnic w klasztorach żeńskich.
Klasztorna  forma  edukacji  rozwijała się w  Polsce  od   przełomu  XVI  i  XVII w.  Pod   presją   jezuitów
„nastąpiło   większe   zainteresowanie   zakonów  żeńskich   wychowaniem   i   nauczaniem   dziewcząt."
Zakony,   które   na  przełomie   XVI   i   XVII   w.   przeszły   „głęboką   reformę",   tworzyły   celowe   formy
organizacyjne dla kształcenia dziewcząt świeckich, pozostające pod wpływem przepisów wychowawczych
Ratio studiorum.  Uczyły się  dziewczęta prawd  wiary,  dobrych  obyczajów i  w niewielkim  zakresie
wiedzy elementarnej - były przede wszystkim wychowywane. Przed pierwszym rozbiorem Polski
na 18 zakonów żeńskich w 15 prowadzono edukację córek magnackich, bogatej szlachty i bogatego
mieszczaństwa.   Dziewczęta   biedniejsze,   szlacheckie   i   mieszczańskie,   przyjmowały   nieliczne
zgromadzenia zakonne, zwłaszcza prezentki szarytki.

6.  

  

        

 

 Krytyka szkoły humanistycznej i nowe propozycje edukacji

 

 

     

  

6.1. Niezadowolenie

 

   

  

W momencie powstawania gimnazjum humanistycznego jego program i metody nauczania wydawały

się   współczesnym   rewelacyjnie   nowoczesne.   Upowszechnianie   się   tego   typu   szkoły   sprzyjało
doskonaleniu   organizacji   ale   też   powodowało   kostnienie   formy   i   spłycanie  zakresu   nauczania.
Stopniowo ograniczano lub wręcz zarzucano  nauczanie greki czy hebrajskiego, cenzurowano teksty
łacińskie dla  potrzeb poszczególnych wyznań. Sposób nauczania łaciny okazywał  się czasochłonny i
ż

mudny, nie pozostawało w szkole czasu i miejsca na studia tekstów oryginalnych.

6.2. Michał Montaigne - opinia krytyczna o szkole; myśl o wychowaniu indywidualnym

Szlachta i arystokracja coraz bardziej potrzebowała dla swych dzieci wiedzy politycznej lub wojskowej,

poznawania   świata   i   znajomości  języków   nowożytnych,   także   rozwijania   spostrzegawczości,
samodzielności   i   talentów   towarzyskich,   wyrabiania   nawyków   do   samodzielnych   lektur.   Jedną   z
najwcześniejszych   wypowiedzi   krytycznych  o   szkolnej   edukacji   dzieci   elity   społecznej,   są   uwagi
Michała Montaigne (1533-1592) w zbiorze rozważań,  Próby (Essais 1580).  Szkole  zarzucał szablon,
nieuwzględnianie   indywidualności   uczniów,   sformalizowanie   programów   i   nieżyciową   pedanterię,
przeciążanie   pamięci   dzieci   zamiast   ich   rozwijania,   przyzwyczajanie   je   do   bierności,  a   nie   do
samodzielności.

Pozytywna propozycja wychowania i nauczania obejmowała rozwijanie sił fizycznych, psychicznych,

moralnych   i   umysłowych   dziecka,   ale   nie   w   szkole   i   nie   pod   bokiem   rodziców,   natomiast   przez
rozumnego i zacnego, znającego życie wychowawcę. Najlepiej chować dziecko poza domem, bo rodzina
jest zwykle zbyt miękka i pobłażliwa. Trzeba je hartować, uczyć odporności psychicznej i fizycznej,
znoszenia trudu i bólu. Należy dbać o wypoczynek i nie przeciążać  pracą umysłową, a dostarczać
materiału do spostrzeżeń i przemyśleń.  Rozwijać w nim moralność opartą na poszanowaniu prawdy i
sumieniu.   Montaigne   krytykował   obarczanie   pamięci   wychowanka   pustą   erudycją   i   regułami
gramatycznymi. Po „przygotowaniu gruntu" -powinien być uczony logiki, fizyki, geometrii i retoryki.
Niech pozna  język własny i języki sąsiadów, których się trzeba uczyć przez konwersację, tak samo
zresztą łaciny i greki.

Umiejętność logicznego myślenia i wydawania niezależnego, zdrowego sądu,  powinna wynikać z

obserwowania, zrozumienia i znajomości świata. Dla poznawania ludzi i świata korzystne są podróże,
obcowanie z ludźmi, samodzielna lektura dzieł historycznych.

background image

6.3. Nowy typ szkoły dla świeckiej elity społecznej 

 

   

  

- szkoła szlachecka (rycerska)

 

 

Ż

mudne   szkolne   wyuczanie   subtelności   gramatycznych   języka  łacińskiego   tym,   którzy   nie

zmierzali do dalszych studiów uniwersyteckich, do urzędów duchownych lub prawniczych, wydawało
się marnowaniem czasu; zniechęcało elitę społeczną do gimnazjum i do kolegium. Już pod koniec wieku
XVI zaczynają się pojawiać głosy krytyki programu, metod i efektów szkoły humanistycznej. W cenę
rośnie prywatne i systematyczne nauczanie w domu, pod okiem rodziców lub w ośrodkach dworskich,
przez najmowanych nauczycieli i guwernerów. Stopniowo zaczyna się formować nowy typ instytucji
edukacyjnej,   zwanej   akademią   szlachecką   lub   rycerską,   z   ograniczonym   programem   języka
łacińskiego,   a   rozszerzonym   w   zakresie  sztuki   i   architektury   wojskowej,   matematyki,   historii   i
geo

grafu,   prawa,   polityki   i   etyki,   języków   nowożytnych,   rysunków,  tańca   i   muzyki.  Akademie

takie były zwykle urządzone luksusowo, w pięknych miejscach i zatrudniały doborowych nauczycieli.

IV. 

 

   

  

Myśl pedagogiczna XVII i XVIII w.

 

 

1. Wprowadzenie

Oświecenie rozwinęło się w Europie w XVIII w., ale jego podstawą był dorobek filozofii i nauki

XVII   w.   Zakończyły   się   wojny   religijne   czasów   reformacji   i   kontrreformacji.   Zróżnicowały   się
ustroje  polityczne: w Anglii uformowała się monarchia konstytucyjna, a we  Francji - absolutyzm,
będący wzorem dla większości państw europejskich w XVIII w. Rozwijał się handel, manufaktury i
praca nakładcza. Postępowała kolonizacja krajów zamorskich. Rozwój nauki  wyznaczały doniosłe
odkrycia w dziedzinie nauk  ścisłych  (Izaak  Newton), chemii (Robert Boyle), nauk biologicznych
(Antonie van Leeuwenhoek), gromadzenie obserwacji życia ludów zamorskich.

Nowe obszary i cele badań naukowych odkrywała europejska myśl  filozoficzna dzięki Francisowi

Baconowi (Novum Organum, 1620) i Renę Descartes'owi [Rozprawa o metodzie, 1637). Bacon zastąpił
autorytety antyku i teologii autorytetem rozumu i doświadczenia. Jego klasyfikacja nauk wpłynęła na
myśl   o   zasobie   niezbędnego   wykształcenia,   które   powinno   obejmować   przedmioty   użyteczne
człowiekowi: historię naturalną (przyrodę), historię człowieka (historię społeczną), poezję rozwijającą
wyobraźnię i filozofię rozwijającą rozum. Wskazanie przez Bacona na doświadczenie jako jedynie
uprawnione źródło wiedzy, a przez Kartezjusza na rolę dedukcji w dochodzeniu do wiedzy, stało
się   podstawą   refleksji   o   metodach   nauczania   i   wpłynęło   na   rozwój   dydaktyki.   Twierdzenie
Kartezjusza, że wszyscy ludzie mają zdolności poznawcze i tylko od wdrożonej im metody zależy
to, czy wykorzystają je właściwie, było argumentem za upowszechnianiem oświaty.

1.2. Jan Am

 

 os Komeński (1592-1670): idea powszechnego 

 

 kształceni

 

  

  

 a

  

Najwybitniejszym przedstawicielem myśli pedagogicznej XVII w. był Jan Amos Komeński, członek

radykalnej grupy religijnej braci  czeskich, pochodzący z niezamożnej rodziny. Wcześnie osierocony
przez  rodziców,  naukę szkolną  podjął  późno, co  ułatwiło  mu  uchwycenie   niedostatków   ówczesnej
szkoły i nauczania. Zmuszony do opuszczenia Czech z powodu prześladowań religijnych, przez długie
lata   przebywał,   tworzył   i   był   nauczycielem   w   Polsce,   w   Lesznie   Wielkopolskim.   Był   teologiem   i
człowiekiem głęboko religijnym, a przy tym  gruntownie wykształconym  w ośrodkach akademickich
niemieckich i niderlandzkich filozofem, zafascynowanym wiedzą przyrodniczą.

Komeriski stworzył wykończoną w szczegółach koncepcję organizacji kształcenia, któremu podlegać

powinni wszyscy. Uważał, że nie ma konfliktu między religią a wiedzą, bowiem człowiek poznaje Boga,
czyli wypełnia podstawowy cel swego istnienia, jedynie drogą poznania rzeczy przez Boga stworzonych
i dzięki temu pokonuje grzech pierworodny, czyli staje się człowiekiem. Otrzymując od Boga naturalne
możliwości rozwoju, każdy człowiek ma obowiązek dla chwały  boskiej rozwijać się do najwyższego
możliwie poziomu. Dotyczy to wszystkich niezależnie od płci, stanu społecznego, wyznania, zdrowia.
Miało to ogromne znaczenie dla myśli o wychowaniu dzieci upośledzonych. Pisał: „nie znajdziesz
takiego ubóstwa umysłu, by wykształcenie nie przyniosło mu żadnej w ogóle poprawy".

Wygnaniec   z   własnej   ojczyzny   i   członek   prześladowanej   grupy  religijnej   był   szczególnie

background image

uwrażliwiony   na   nieszczęścia   dotykające  społeczeństwa   Europy.   Uważał,   że   naprawa   ówczesnego
ś

wiata może  dokonać się drogą chrześcijańskiego wychowania ludzi. Za jedyne  miejsce uznał szkołę,

jako   „warsztat   rzeczy   ludzkich".   Ponieważ   kształceniem   należy   objąć   wszystkie   dzieci   uważał,   że
konieczne jest stworzenie jednolitego systemu szkolnego, którego koncepcję przedstawił  w  Wielkiej
dydaktyce 
(1657 - Amsterdam).

Projekt   obejmował   cztery  sześcioletnie  okresy  życia  człowieka,  od  urodzenia   do   24   roku   życia.

Każdemu z nich przypisał odpowiedni sposób wychowania i nauczania, który nazywał „szkołą". Okres
do 6 roku życia dziecka obejmowała szkoła macierzyńska (w której nauczycielką jest matka w domu
rodzinnym), lata od 6 do 12 - szkoła  języka ojczystego dla wszystkich dzieci, sytuowana w pobliżu
domu rodzinnego, z programem ogólnym przygotowującym do funkcjonowania w życiu codziennym i
społecznym. Kolejne sześciolecia - szkoła łacińska (średnia) i akademia, były przeznaczone dla młodzieży
zdolnej i zainteresowanej dalszym kształceniem. (W późniejszej  Pampaedii  dodawał jeszcze kolejne
„szkoły" obejmujące życie człowieka dorosłego, aż do śmierci).

Idea wprowadzenia w struktury szkolne, które tworzyła myśl doby humanizmu, sześcioletniej

szkoły powszechnej w języku ojczystym - było wyrazem genialnego przeczucia dalszego rozwoju
szkolnictwa w Europie, nowością i utopią, zrealizowaną dopiero w wieku  XX.  W przemyślanej
koncepcji   systemu   szkolnego  Komeńskiego   odnajdujemy   te   cechy,   które   dziś   są   uznawane   za
podstawowe: powszechność, bezpłatność, dostępność wykształcenia ogólnego w języku ojczystym,
drożność.

Komeński dążył do nadania myśli o szkole i wychowaniu statusu naukowego. Starał się określić

uniwersalne normy, wedle których powinny zostać urządzone szkoły, przygotowane podręczniki, usta-
lane   metody   nauczania   i   wychowania.   Prawa,   rządzące   wychowaniem   człowieka   i   organizacją
szkoły   wyprowadzał   z   praw  rządzących  naturą.   Formułował   je   na   podstawie   obserwacji
porządku  w   procesach   rozwoju   świata   roślinnego   i   zwierzęcego.   Stwierdzał,  że   porządek
wychowania człowieka wymaga stosowania zasady stopniowania trudności (stosownie do okresu
rozwoju   dziecka),   przechodzenia   od   szczegółu   do   ogółu   (i   odwrotnie),   od   rzeczy  znanych   do
nieznanych  (na przykład  od  języka  ojczystego  do  obcego) ,  od  bliskich  do  dalekich.  Podstawą
procesu   nauczania   powinno   być   poznanie   zmysłowe,   a   więc   poznawanie   rzeczy   przed  nazwą.
Tworzył więc teorię nauczania poglądowego.

Teorię swoją częściowo realizował jako autor podręczników, które napisał niemal dla wszystkich
przedmiotów. Najbardziej znane są Orbis sensualium pictus (Świat zmysłowy w obrazach) oraz
podręcznik, łączący nauczanie łaciny i języka ojczystego Janua linguarum re-serata (Drzwi języków
otworzone). 
Opatrzony był ilustracjami, które wskazywały nauczycielom, jak wiązać obraz ze
słowem.

Edukacyjny   program   Komeńskiego,   w   XVII   i   XVIII   w.   był   utopijny   i   niemożliwy   do

zaakceptowania. Natomiast jego podręczniki od  razu zostały przyjęte przez nauczycieli. Wprowadzały
„istny przewrót w metodach nauczania, wiążąc wiedzę o rzeczy z jej obrazem i nazwą".

1.3. Koncepcje wychowania domowego w końcu XVII w.

W   ciągu   XVII   w.   uformował   się   męski   ideał   wychowawczy   galanthomme   (a.   gentilhomme,

gentleman), jako człowieka wytwornego,  wymownego, sprawnego fizycznie, odważnego, żołnierza i
polityka,  oraz   kulturalnej   i   obyczajnej   kobiety   -   pani   domu,   żony  i   matki.   Były  to   ideały   elitarne
społecznie, wynikające z ówczesnych potrzeb arystokracji i szlachty ziemiańskiej. Te świeckie ideały
oraz koncepcje  ich realizowania, podobnie formułowane, były niezależne od wyznania. Pojawiły się
jednocześnie   w   środowiskach   katolickich   jak   i   protestanckich.   Przejmowane   i   naśladowane   przez
warstwy średnie, były lansowane przez środowiska zachowawcze aż po wiek XX.

Potrzeby domowej edukacji dzieci arystokracji spowodowały popularność poradników zachowania

się na pańskich dworach, w salonach i w kontaktach z innymi środowiskami. Wyjaśniały one na czym
polega ogłada, czyli „dobre wychowanie" i etykieta. Popularne były  także poradniki pedagogiczne,
które przekładały idee uczonych na język zrozumiały dla rodziców i wychowawców.

Od przełomu XVII i XVIII w. niesłychaną poczytność - także w Polsce - zdobyły francuskie rozprawy

wychowawcy książąt i autora popularnego katechizmu ks. Klaudiusza Fleury {Traktat o wyborze i
metodzie studiów,  
1686), ks. Franciszka Fenelona (O wychowaniu dziewcząt,  1687) oraz angielskiego
lekarza i filozofa Johna Locke'a {Myśli o wychowaniu, 1693).

background image

Wszyscy   trzej   odrzucali   rygoryzm   i   surowość   w   wychowaniu  dzieci,   również   w   nauczaniu

religii.   Dawali   wskazówki   dotyczące  programu   nauczania,   ale   stawiali   wychowanie   moralne   i
fizyczne  przed wykształceniem. Postulowali nauczanie w języku ojczystym  i wiedzy  o  własnym
kraju. Wspólne im było zrozumienie natury  dziecka, jego żywości, chłonności, ciekawości, które
radzili obserwować i wykorzystywać w pracy pedagogicznej. Postulowali rozsmakowywanie dzieci
w   lekturze   przez   specjalnie   pisane   dla   nich  książki   (Fenelon   jest   autorem   klasycznej   książki
podróżniczej Przygody Telemaka).

W ich rozważaniach zawarte zostały myśli, wykraczające poza sprawy wychowania domowego,

które   przyczyniły   się   do   uformowania   i   spopularyzowania   w   XVIII   w.   podstaw   wiedzy   o
wychowaniu oraz do systematycznych prac nad programami nauczania i wychowania szkolnego.

Fleury przedstawił koncepcję takiego programu edukacji, aby każdy człowiek mógł być oświecony

stosownie do swego stanu. Wyodrębnił nauki potrzebne wszystkim. Za takie wszystkim potrzebne
„nauki" uważał religię, dobre obyczaje, poprawne rozumowanie (logikę), higienę, ale nie zaliczał do
nauk   niezbędnych   dla   dzieci   ludu  czytania   i   pisania.   Do   drugiej   grupy,   nauk   pożytecznych   -
niektórym,  zaliczył  retorykę, nauki przyrodnicze, geometrię i historię.  W trzeciej grupie - nauk
ciekawych i przyjemnych dla niewielu -umieścił matematykę wyższą, fizykę i chemię.

Współczesny   mu   Fenelon,   pierwszy   włączył   do   nowożytnej   myśli  pedagogicznej   kształcenie

dziewcząt z elity społecznej. Stwierdził, że słabą z natury kobietę należy wesprzeć przez odpowiednie
wykształcenie   domowe   pod   okiem   matki   lub   guwernantki,   pomagające   w   przysposobieniu   jej   do
obowiązków rodzinnych. „Fenelon przeznacza do studiów kobiecych zaledwie tylko poprawne czytanie i
pisanie, troszkę gramatyki, rachunki, historię starożytną i nieco nowszej, lektura autorów świeckich i
poezji   pod   warunkiem   usuwania   tego   co   by   groziło   skażeniem   obyczajów,   nieco   wiadomości
prawniczych i malarstwa [...] potępia rolę muzyki w wychowaniu dziewcząt, jako źródło „zatrutych
rozrywek". W ogóle nie radzi rozbudzać w nich zapału do nauk".

1.3.1. John Locke (1632-1704): wychowanie gentlemana

Trwałe miejsce w literaturze pedagogicznej, do dnia dzisiejszego, zajął traktat Johna Locke'a. Locke,

filozof angielski, lekarz, empiryk i sensualista badający procesy poznania a zwłaszcza pracę ludzkiego
umysłu w dochodzeniu do wiedzy, był arystotełikiem w myśleniu o  wychowaniu. Wychowany w
duchu   republikańskim,   wykształcony  w   tradycyjnej   średniej   szkole   angielskiej   i   w   Oxfordzie,   był
czynnie zaangażowany w walce o przekształcenie feudalnej monarchii angielskiej w konstytucyjną.

Obserwując wstępowanie na arenę polityczną przedstawicieli burżuazji i arystokracji, zastanawiał się

nad programem kształcenia i wychowania elity rządzącej. Interesowało go wychowanie gentlemana,
przyszłego   członka   warstwy   rządzącej   Anglii,   zdrowego,   moralnego   i  rozumnego   człowieka,
sprawnego polityka członka parlamentu, odpowiedzialnego za sprawy państwowe. Pisał, że szlachcic
„powinien  posiadać   wiedzę   człowieka   interesów,   zachowanie   się   odpowiadające  swemu   położeniu
społecznemu,   powinien   przodować   w   swym   kraju  i   służyć   mu   z   pożytkiem   zgodnie   ze   swym
stanowiskiem".

Koncepcję   wychowania   tworzył   na   podstawie   własnych   doświadczeń   uczniowskich   i

nauczycielskich,   wiedzy  medycznej,  badań  nad  umysłem  ludzkim i  doświadczeń  politycznych.
Twierdził,   że   umysł   nowonarodzonego   dziecka   jest   „niezapisaną   tablicą"  (tabula   rasa)  i   że
wychowanie decyduje o tym, jakim i kim człowiek będzie.

W najsłynniejszym ze swoich dzieł  Myśli o wychowaniu  dał znamienne wprowadzenie: „Zdrowy

duch w zdrowym ciele - oto zwięzły lecz pełny opis szczęśliwego stanu na tym świecie[...] ten kogo
rozum nie prowadzi mądrze, nie wstąpi nigdy na właściwą drogę, ten zaś, czyje ciało jest kruche i słabe
nie   będzie   nigdy   mógł   nią   podążać".   W   koncepcji   wychowania   człowieka   rozważał   zagadnienie
wychowania   fizycznego,   moralnego,   i   umysłowego,   przez   które   rozumiał   kształcenie   zdrowego
rozsądku,   umiejętności   myślenia   i   wydawania   sądów   oraz   nabywanie   wiedzy   użytecznej   w   życiu
gentlemana. Ideałem wychowawczym był człowiek znający życie, przygotowany do zajmowania wysokiej
pozycji społecznej, przestrzegający przyjętych form towarzyskich.

Wychowanie   fizyczne   opierał   na   zdrowym   trybie   życia,   hartowaniu,   zachowywaniu   diety

odpowiedniej dla rozwijającego się organizmu, zapewnieniu właściwego odzienia, ruchu i zabawy na
ś

wieżym  powietrzu.  Źródła,  wielu   chorób   dziecięcych   i   zniekształceń   ciała  upatrywał   w

niewłaściwym   ubraniu.  Wychowanie   moralne   opierał  na   odwoływaniu   się   do   poczucia   honoru   i
podporządkowaniu   emocji   rozumowi,   tak   aby   wychowanek   umiał   kierować   sobą   i   swoim
postępowaniem. Zauważył, że dzieci są bardzo wrażliwe na pochwałę i uznanie i to traktował jako

background image

ś

rodek   wychowawczy.   Karę   fizyczną   dopuszczał   tylko   wyjątkowo   w   przypadkach   krnąbrności   i

złośliwego uporu. Uważał, że zasadnicze znaczenie dla rozwoju moralnego dziecka ma dobry przykład i
tylko dom rodzinny i rodzice, a nie szkoła,  mogą to zapewnić przez staranny dobór nauczyciela i
właściwą   atmosferę   wychowawczą.   Podkreślał   potrzebę   jednolitości   i   stałości  postępowania   z
dzieckiem.

Mimo, że Locke na ostatnim miejscu stawiał kształcenie, nie oznacza to iż nie doceniał konieczności

rozwoju   intelektualnego   dziecka.  Występował   jednak   zdecydowanie   przeciwko   nabijaniu   głów
dziecięcych   zbędnymi   wiadomościami.   Za   najważniejsze   i   równorzędne   z   wychowaniem
fizycznym   i   moralnym   uważał   rozwijanie   umysłu,   przez   które   rozumiał   logiczne   myślenie,
trzeźwą ocenę sytuacji. „Wielką część nauczania, które jest teraz w modzie w szkołach europejskich
[...] może szlachcic [...] pominąć bez wielkiej ujmy dla siebie i bez szkody dla swych interesów - pisał
Locke"

7

Myśli   o   wychowaniu  stały   się   bardzo   poczytne   od   momentu   ich   opublikowania.   Niemal

natychmiast przetłumaczone na język francuski, wielokrotnie wznawiane,  znane  były w Polsce we
francuskiej wersji językowej od pierwszych dziesięcioleci XVIII w. W 1781 r. zostały po raz pierwszy
przetłumaczone na język polski. Rozpropagowały racjonalne podejście do dziecka i jego wychowania,
wpłynęły także na uformowanie się oświeceniowych ideałów wychowawczych.

2. Francuska myśl pedagogiczna okresu oświecenia; 

 

 Emil 

 

  

  

 Jana Jakuba Rousseau

 

 

2.1. Myśl społeczno-filozoficzna  

Rozważania o problemach oświaty i wychowania w okresie nowożytnym aż do XVIII w. odbijały

feudalny stanowy układ społeczny w Europie. Tę postawę zaatakowali pisarze i filozofowie francuscy
XVIII   w.   Zasadnicze   było   dla   nich   pytanie   o   naturę   człowieka,   rolę  i   zadania   edukacji   w
społeczeństwie lub dla społeczeństwa, i o obowiązki państwa. Z tego wynikały w ich rozważaniach
konsekwencje dla systemu szkolnego, programu nauczania, celu wychowania, którymi zainteresowali
się nie tylko pedagogowie i nauczyciele, ale też  politycy i władcy. Upowszechnianie francuskich idei
ułatwiała popularność języka i kultury francuskiej w Europie.

Krytyka dotychczasowego wychowania szła dwoma nurtami, zakorzenionymi w filozofii naturalnej:

odwoływaniem się do racjonalizmu i do uczucia. Racjonalistyczny nurt najpełniej wyraził się w po-
glądach grupy encyklopedystów, m.in. Paul-Henri Dietricha von Holbacha i Claude A. Helwecjusza,
którzy zadania edukacji rozważali z punktu widzenia interesów społeczeństwa, rozumianego jako suma
jednostek. Według nich, zadaniem wychowania jest oświecenie umysłów czyli wyplenienie fałszywych
sądów,   wpojenie   umiejętności   rozróżniania   dobra   i   zła,   prawidłowe   ukierunkowanie   ludzkich
namiętności.   Odpowiedzialność   za   zorganizowanie   i   nadzór   wychowania   należy   do   państwa.   Tę
funkcję państwa podkreślali także flzjokraci francuscy (Franciszek Quesnay), głoszący iż podstawą do-
brobytu   państwa   jest   ziemia   i   jej   umiejętna   uprawa,   co   wymaga   odpowiedniego   wykształcenia
rolników.

2.2. Jan Jakub Rousseau (1712-1778): ped

 

 agogika uczucia

 

   

  

Wyrazicielem   nurtu   sentymentalnego   był   pisarz   i   filozof   francuskiego   oświecenia,   związany   z

grupą  encyklopedystów   Jan  Jakub  Rousseau. Był synem genewskiego zegarmistrza. Samouk, który
często popadał w kłopoty materialne, o nieuregulowanej sytuacji rodzinnej, poszukujący swego miejsca
na   ziemi   był   wrażliwy   na   niesprawiedliwość   społeczną.   Próbował   zrozumieć   i   wyjaśnić   stosunki
pomiędzy   człowiekiem   i   społeczeństwem.   Jego   koncepcja   rozwoju  społeczeństwa   opierała   się
przeciwstawieniu cywilizacji i kultury stanowi natury, który gloryfikował: „Wszystko jest dobre, kiedy
wychodzi   z   rąk   Stwórcy   -   pisał   -   wszystko   wyradza  się   w   ręku   człowieka"

8

.  W  traktacie  Umowa

społeczna  usiłował   wyjaśnić   źródła   nierówności  między   ludźmi.   Najsłynniejszym   jego   dziełem   był
„romans   pedagogiczny"   -  Emil,   czyli   o   wychowaniu  (1762),   którego   treścią   jest   indywidualne
wychowanie dziecka, zgodnie z naturą.

Rousseau potępiał całą ówczesną teorię i praktykę wychowania domowego i szkolnego, jako wytwór

cywilizacji i kultury, źródło fałszywych  sądów o człowieku, społeczeństwie i wzajemnych  relacjach
między   ludźmi,   utrwalający   nierówność.   Sądził,   że   odrodzenie   ludzkości   może   nastąpić   przez

background image

wychowanie jednostek zgodnie z prawami  natury i w warunkach naturalnych, tak jak je rozumiał.
Emil  jest  opisem   fikcyjnego   eksperymentu   pedagogicznego,   polegającego   na   śledzeniu   wyników
wzrastania   i   rozwoju   chłopca   pod   okiem   wychowawcy,  na wsi, bez stosowania przymusu. Jedynym
regulatorem tempa  rozwoju   jest   natura,   rozumiana   przez   Rousseau   dwojako:   jako   wewnętrzne   siły
dziecka i jako świat przyrody na dziecko oddziałujący.

Wyodrębnił cztery fazy rozwoju wychowanka: niemowlęctwo,  dzieciństwo, chłopięctwo i lata

młodzieńcze. W pierwszej fazie  dzieckiem powinna zajmować się matka. Przekonująco ukazywał,
jako najważniejszą dla rozwoju moralnego, rolę uczuciowego związku dziecka z matką, który powstaje
w okresie karmienia piersią. Po wyjściu z niemowlęctwa następował okres rozwoju sił fizycznych i
psychicznych dziecka, rozwoju jego zmysłów w kontakcie z przyrodą i przez poznawanie otaczającego
ś

wiata. W sposób naturalny chłopiec poznawał granice swoich możliwości, zdobywał poczucie wolności,

bowiem   ograniczenia   płynęły   ze   świata   rzeczy,   a   nie   ludzkich   norm  i   autorytetów.   To   pierwsze
wychowanie było negatywne, chroniące  przed złem i błędem płynącym z cywilizacji. Wychowawca
czuwał,  aby   nic   nie   zakłóciło   naturalnego   rozwoju   wychowanka.   Z   okresu  dzieciństwa   chłopiec
wychodził dobrze rozwinięty fizycznie, umiejący obserwować, zrównoważony.

Od   około   12   do  15   roku   życia  odbywało   się  kształcenie  umysłowe  Emila,   pomagające   chłopcu

zrozumieć   zjawiska,   które   obserwował.  Rousseau   postulował,   aby   wykorzystywać   w   kształceniu
przedmioty, „rozwijające zdolności poznawcze i samodzielność myślenia [...]", rzemiosła naturalne, które
„rozwijają samodzielne myślenie i dostarczają pierwszych pojęć o wartości pracy ludzkiej, uczą dziecko
oceniać świat, przyrodę i ludzi", dzięki czemu Emil będzie „pracować jak chłop, a myśleć jak filozof'.

Ostatni   okres   wychowania   -   młodzieńczość   -   poświęcony   był   na  edukację   społeczną,   ideową,

estetyczną i religijną Emila. Zawsze pod  okiem wychowawcy wchodził w świat stosunków z ludźmi,
zawierał przyjaźnie i dojrzewał do miłości.

Według   dzisiejszych   pojęć   pedagogicznych,   wychowanie   naturalne,   o   którym   pisał   Rousseau,

powinno   być   progresywne,   czyli   zgodne  z   ujawniającymi   się   fazami   rozwoju   dziecka,   jego
zainteresowaniami  i   dążeniami   do   poznawania   świata   w   toku   bezpośredniego   doświadczenia;
negatywne, chroniące przed fałszywymi ideami ówczesnego  świata; indywidualne, realizowane poza
szkołą. Nauczyciel, a właściwie wychowawca - przyjaciel ma dbać, by nic nie zakłóciło fizycznego i
moralnego wzrastania dziecka. Celem jest wychowanie człowieka, świadomego swej natury, płynących z
niej ograniczeń i tkwiących w niej możliwości.

Rousseau genialnie zwrócił uwagę na specyfikę dzieciństwa, które tkwi w teraźniejszości, a nie w

przyszłości.   Przemawiał   do   matek  i   ojców,   wskazując   ich   rolę   jako   pierwszych   naturalnych
wychowawców dziecka, odwołując się do ich uczuć. Przy wszystkich niekonsekwencjach i utopijności
Emila,  powieść odegrała poważną rolę w zrozumieniu okresu dzieciństwa, ważności wychowania w
domu rodzinnym i przyczyniła się do rozwoju teorii pedagogicznej. Emocjonalny koloryt Emila zjednał
mu czytelniczki i czytelników, przez co przyczynił się do podniesienia kultury pedagogicznej rodziców,
a zwłaszcza kobiet.

2.3. Modele organizacyjne szkolnictwa w państwie 

 

W ciągu XVIII w. we Francji narastało niezadowolenie z aktualnego stanu oświaty i szkolnictwa.

Krytykowano szkoły średnie -kolegia, w znacznej części prowadzone przez jezuitów, za przestarzałe
programy i metody, nikły udział treści narodowych w programach nauczania, ich oderwanie od potrzeb
ż

ycia. Fala niezadowolenia z działalności jezuitów spowodowała usunięcie zakonu z granic Francji,

pozostawiające dziesiątki szkół bez opieki i nauczycieli. Rozgardiasz powstały w szkolnictwie i wielką
narodową dyskusję o tym, jak opanować sytuację, nazywa się czasem „rewolucją szkolną we Francji".
Opracowano   i   opublikowano   wiele   projektów   na   temat   urządzenia  pod   opieką   państwa   systemu
szkolnego:  nadania nauczaniu  charakteru  narodowego i obywatelskiego, organizacji szkół i programów
nauczania.

Najsłynniejsze z nich to plany Louis Renę de La Chalotais Szkic wychowania narodowego albo plan

nauczania młodzieży (Essai d'edu-cation nationale ou plan d'etudes pour lajeunesse, 1763) i Barthelemy
Rollanda  Plan edukacji  w raporcie przedstawionym  parlamentowi  w 1769 r.  (Compte rendu aux
Chambres   assemblees,  
opublikowny  w  1769).  Nie   zostały   zrealizowane   we   Francji,   natomiast   -
podbudowane oświeceniowymi ideami o wszechmocy wychowania - ułatwiły władcom innych państw
europejskich   dostrzec   szkołę,   jako   narzędzie   realizacji   celów   państwa,   a   ponadto   rozpoczęły

background image

systematyczne poszukiwania modeli i wzorów teoretycznych organizacji szkolnictwa w państwie.

2.4. Myśl 

 

 i 

  znaczenie 

 

 Wielkiej Rewolucji Francuskiej 

 

 (1789-1795)

 

 

Wielka Rewolucja Francuska wybuchła pod hasłami naturalnej równości wszystkich ludzi i ich

równości wobec prawa. Do warunków uzyskania rzeczywistej równości zaliczono prawo do edukacji.
Korzenie tych haseł tkwiły we francuskiej myśli filozoficznej okresu oświecenia. Możliwość ich
realizacji otworzyła rewolucja, znosząc feudalną strukturę społeczeństwa i sankcjonujące ją prawa.
Zburzony został cały XVIII - wieczny system szkolnictwa francuskiego. W licznych planach i
projektach głoszono, że prawo do edukacji jest niezbywalnym przywilejem jednostki, bez
względu na stan, płeć, zawód i zamożność. Dlatego wykształcenie laickie, obywatelskie,
powszechne i bezpłatne w zakresie niezbędnym dla każdego obywatela uznano za podstawowy
warunek prawdziwej równości między ludźmi. Zapowiadała je konstytucja (1791), a nawet
uchwalono obowiązek szkolny (1793), ale nie zostało to urzeczywistnione.

Jednakże   „hasła   powszechności,   bezpłatności   i   obligacyjności   [!]   szkoły   dla   szerokich   warstw

ludowych, [...] mającej i najuboższych oświecać, co do ich potrzeb moralnych i umysłowych, a także co
do ich praw ludzkich i obywatelskich, rozeszły się [...] po całej Europie [...]". Nie dało się już ich nigdy
wymazać ze świadomości rządzących i rządzonych. Inspirowały teorię i praktykę pedagogiczną. Przy-
czyniły   się   do   rozwoju   elementarnej   szkoły   ogólnokształcącej.   Otwarły  drogę   do   akceptacji   zasady
dostępu wszystkich obywateli do wszystkich szczebli i rodzajów szkół, bez względu na pochodzenie
społeczne   i   płeć,   religię.   Wywołały   rozkwit   myśli   pedagogicznej,   literatury   pedagogicznej,
powstawanie nowych instytucji oświaty i wychowania w XIX w.

V. 

    

  

 Reforma edukacji w Polsce w XVIII w.

 

 

1. Pierwszy etap reformy szkolnej

1.1. Dokonania Stanisława Konarskiego (1700-1773)

Impulsy do naprawy katolickiego szkolnictwa w Europie wyszły z dworu papieskiego, gdy na tronie

zasiadł światły Benedykt XIV. Należy podkreślić, że w Polsce zareagowali na ten sygnał w pierwszej
kolejności duchowni świeccy i zakonni. I to spowodowało, że ideologia polskiego oświecenia choć
krytyczna wobec stanu Kościoła i szkół prowadzonych przez zakony, nie była ani ateistyczna, ani
antykościelna. Prądy oświeceniowe, docierające z Europy Zachodniej oddziaływały na polską myśl
polityczną,   społeczną   i   pedagogiczną  od   lat   trzydziestych   XVIII  w.   Nałożyły   się  one  na  obecne  w
polskiej świadomości już od renesansu przekonanie, iż reforma wychowania młodzieży szlacheckiej
może być czynnikiem naprawy państwa przez wychowanie dobrych obywateli.

Sytuacja   Rzeczypospolitej   w   początkach   XVIII   w.   była   rozpaczliwa.   Wskutek   wojen   i   klęsk

ż

ywiołowych kraj był zniszczony, miasta  w upadku, a ludność zubożała. Na skutek słabości sejmu

nastąpiło   rozprzężenie   aparatu   państwowego   i   systemu   prawnego.   Ubóstwu  materialnemu
towarzyszyło   obniżenie   poziomu   kulturalnego   i   umysłowego.   Panujący   królowie   z   dynastii   Sasów
niezbyt dbali o sprawy  polskie, nie byli zręcznymi politykami i mieli sporą opozycję wewnątrz  kraju.
Nałożył   się   na   to   wyraźny   upadek   myśli   politycznej   i   rozpasana   anarchia   szlachecka.   Brakowało
przywódców zdolnych przeprowadzić potrzebne reformy, o których myślała grupa polityków związana
z rodziną Czartoryskich, tzw. familia.

Aby temu zaradzić Stanisław Konarski, niezamożny ale skoligacony z rodzinami arystokratycznymi,

co dawało mu poparcie części  ówczesnej elity, wykształcony w kraju i za granicą pijar, pod koniec
epoki saskiej założył w 1740 r. w Warszawie Collegium Nobilium. Była to ekskluzywna, płatna szkoła
dla chłopców z rodzin magnackich i bogatej szlachty, którzy mieli stanowić przyszłą elitę rządzącą.
Organizacja i program  Collegium  wzorowany był na dobrze znanych  Konarskiemu, przodujących w
Europie   zakładach   edukacyjnych:   pi-jarskim  Collegium   Nazarenum  w   Rzymie   i   francuskich
akademiach  szlacheckich,   a   także   na   zorganizowanej   przez   Stanisława   Leszczyńskiego   Szkole
Rycerskiej   w   Luneville.   Ideałem   wychowawczym   lansowanym   przez   Konarskiego   był   dobry
chrześcijanin,   zdrowy,   uczciwy   i   światły   człowiek,   rozumny   i   odpowiedzialny   obywatel,   patriota.

Przedstawił go w swej słynnej Mowie, jak od wczesnej młodości wychowywać uczciwego człowieka i dobrego

background image

obywatela

1

.

Konarski doskonale znał zagadnienia polityczne, tajniki prawa  i ustroju Rzeczypospolitej, gdyż

jako stronnik Stanisława Leszczyńskiego w jego walce o tron po śmierci Augusta II Sasa czynnie włą-
czał się do życia politycznego, a po przegranej Leszczyńskiego przez kilka lat zajmował się kodyfikacją
prawa polskiego jako wydawca Volumina legum. Nasycił program nauczania Collegium Nobilium, i
program wychowawczy swej szkoły wiedzą o rzeczywistym stanie państwa, jego wadach ustrojowych i
słabości ekonomicznej. W wychowaniu obywatelskim i patriotycznym szczególnie ważne zadanie
spełniać miało nauczanie wymowy (retoryki).

Z  myślą  o   przygotowaniu  młodzieży  do  zrozumienia   i  podjęcia  koniecznych  reform  opracował

Konarski zestaw około 200 tematów wypracowań, związanych w większości z wymagającymi reformy
sprawami państwa. Musiały być obowiązkowo opracowywane przez uczniów na lekcjach retoryki pod
kierunkiem nauczycieli jako prace pisemne lub mowy. Nauczanie łaciny Konarski połączył z językiem
polskim,   kładąc   nacisk   na   logikę   myślenia   i   umiejętność   wypowiadania   się   językiem   prostym   i
eleganckim.   Wprowadził   do   programu  prawo   polskie,   historię   Polski   i   powszechną,   polityczną   i
gospodarczą geografię Europy, elementy matematyki wyższej, fizykę eksperymentalną i elementy wiedzy
o   przyrodzie.  Wiele   miejsca   w   nauczaniu  zajęły   języki   obce   nowożytne,   ćwiczone   nie   tylko   na
lekcjach,   ale  w   trakcie   czytania   gazet   francuskich,   niemieckich,   angielskich   a   także   za   pomocą
konwersacji. Podstawą wychowania moralnego w Col-legium Nobilium była religia, lecz bez bigoterii, i
zasady   współżycia   w   społeczeństwie   wyprowadzane   z   prawa   natury,   jako   prawa   i   obowiązki
(należytości i powinności) człowieka.

Wychowankowie  Collegium  przebywali   w   luksusowym   otoczeniu,  w   zdrowych   i   higienicznych

warunkach życia. Uczyli się i wychowywali pod okiem doskonale wykształconych i przygotowanych do
zawodu   nauczycieli.   Dbano   o   ich   dobre   wychowanie   i   ogładę   towarzyską,   ćwiczenie   „talentów".
Szkoła była ekskluzywna: kosztowna, o ograniczonej liczbie miejsc, a przyjmowano do niej wyłącznie
chłopców z rodzin elity społecznej. Jej twórca odwołał  się do snobizmu  magnaterii, aby  Collegium
uczynić pożądaną instytucją kształcącą elitę. Zamiar powiódł mu się całkowicie.

W   latach   pięćdziesiątych   Konarski   doprowadził   do   reformy  w   tym   samym   duchu

patriotyczno-obywatelskim   wszystkich   kolegiów   pijarskich   w   Koronie,   obejmując   także   uboższą
szlachtę   zreformowanym   programem   nauczania,   choć   nie   tak   kosztownym   jak   w  Collegium
Nobilium. 
Opracowane przez niego Ustawy szkolne

 

objęły całość pracy szkół pijarskich: kształcenie

nauczycieli, ich obowiązki i prawa, model nauczyciela pijarskiego - obywatela, programy nauczania i
organizację szkół, zasady nadzoru pedagogicznego, w tym także opiniowania nauczycieli. Stworzył
więc Konarski pierwowzór polskiego ustawodawstwa szkolnego i pragmatyki nauczycielskiej.

Wynikiem   prac   Konarskiego   było   przygotowanie   gruntu   do   całościowej   reformy   edukacji   w

Rzeczypospolitej.   Oswajał   szlachecką  opinię   publiczną   z   możliwością   zmian   w   szkolnictwie.
Przygotował  wykształconych   nauczycieli,   zdolnych   podjąć   pracę   w   zreformowanych   szkołach.
Zwalczany  początkowo   przez   jezuitów,   rozbudził  i u nich ruch tworzenia kolegiów szlacheckich.
Rzucił   myśl   o   potrzebie   urzędu   państwowego   do   pokierowania   szkolnictwem.   Jego   największą
zasługą była umiejętna i skuteczna realizacja odważnej i przewidującej myśli obywatelskiej. Toteż
król Stanisław August  Poniatowski uhonorował go medalem  Sapere anso  -  Temu, kto odważył się
być mądrym.

1.2. Doświadczenia szkół rycerskich

Drugi   nurt   doświadczeń,   prowadzących   do   generalnej   reformy  szkolnej   w   Rzeczypospolitej,

zapoczątkował Stanisław Leszczyński założeniem w Luneville w 1737 r. całkowicie świeckiej szkoły
rycerskiej,   w   której   połowa  miejsc  zarezerwowana   była   dla   Polaków.  Ten  typ   instytucji   rozwinął
Stanisław   August   Poniatowski,   zakładając  w   Warszawie   w   1765   r.   Szkołę   Rycerską   Korpusu
Kadetów, dostosował do kształcenia polskiej uboższej młodzieży szlacheckiej dla zaszczepienia w niej
nowoczesnego patriotyzmu i wyposażenia w nowoczesną wiedzę ogólną i wojskową.

Szkoła Rycerska była bezpłatna, finansowana z kasy królewskiej. Program nauczania i wychowania,

całkowicie świecki, łączył wysoki poziom kształcenia ogólnego z przygotowaniem oficerów do służby
wojskowej   lub   urzędników  cywilnych,   którzy  mieli   powracać  do  swoich ziem, by unowocześniać
aparat państwowy. Urządzenia Szkoły i jej program były nowatorskie. Niezwykły był też skład grona
nauczycielskiego,   w   którym   znaleźli   się   znakomici   nauczyciele,   bez  względu   na   ich   wyznanie   i

background image

narodowość. Dziś nazwać by można Korpus Kadetów szkołą eksperymentalną.

Komendantem Korpusu został jeden z najbardziej wykształconych  ludzi w Rzeczypospolitej, książę

Adam Kazimierz Czartoryski. Przedstawiając kadetom cel nauki mówił: „Wy [...] Ojczyznę waszą powin-
niście   zaludnić   obywatelami   gorliwymi   o   jej   sławę,   o   poprawę   rządów   jej,   w   gatunku   swym
najgorszych... i dodawał ...żebyście […] odmienili starą postać kraju swojego i roznosząc każdy po
swoim województwie, ziemi, powiecie światła z pilnością tutaj nabrane, oswobodzili Ojczyznę od jarzma
tych strasznych tyranów Niewiadomości (tzn. ciemnoty) i Prewencji" (tzn. przesądu i uprzedzenia).

W   szkole   warszawskiej   nauczano   w   języku   polskim.   Treści   nauczania   były   nowoczesne   pod

względem   naukowym   i   miały   charakter   wychowujący   pod   względem   moralno-obywatelskim   i
patriotycznym. skuteczności Szkoły zaświadczyły postacie jej wychowanków, do  których zaliczają się
Tadeusz Kościuszko i Julian Ursyn Niemcewicz.

Szkoła   w   Europie,   od   czasów   starożytnego   Rzymu,   wiązała   się  z   kształceniem   literacko-

językowym   po   łacinie.   Zreformowane  szkoły   pijarskie   i   szkoły   rycerskie   gromadziły
doświadczenia   i  oswajały   społeczeństwo   z   rewolucją   w   programie   nauczania,  tj.   z   nową
koncepcją programu, obejmującego grupy przedmiotów: humanistyczno-społeczną i matematyczno-
fizyczną.   Zasadą   doboru  przedmiotów   i   treści   nauczania   był   oświeceniowy   utylitaryzm
(użyteczność   dla   jednostki   i   społeczeństwa),   językiem   nauczania   -   język   ojczysty   a   zasadą
wychowawczą   -   poszanowanie  dla  osobowości   ucznia,  ograniczenie  kar cielesnych   i   rozwijanie
poczucia honoru.

Wprawdzie te nowe szkoły objęły  stosunkowo  niewielką grupę  młodzieży, ale towarzyszące ich

powstaniu i działalności piśmiennictwo i publicystyka prasowa propagowały nowy model kształcenia, ideę
reformy edukacji jako warunku i nadziei na naprawę Rzeczypospolitej. Odżyła myśl o poddaniu szkoły
nadzorowi państwa.

2. Drugi etap reformy szkolnej - Komisja Edukacji Narodowej 

 

  

  

 (1773-1794)

 

 

2.1. Okoliczności powstania KEN

Osłabienie Rzeczypospolitej doprowadziło do I rozbioru w 1772 r. W 1773 r. pod bagnetami wojsk

rosyjskich został zwołany w Warszawie sejm w celu ratyfikacji nowych granic. Podczas obrad sejmu
dowiedzieli  się posłowie  o kasacie przez  papieża Klemensa XIV  zakonu  jezuitów,   który  prowadził
ponad   połowę   szkół   średnich   na   okrojonym   przez   I   rozbiór   obszarze   Rzeczypospolitej.   Szukając
sposobów odbudowy politycznej państwa a zarazem dla zapobieżenia grabieży dóbr pojezuickich i
rozpadu szkół, sejm - z inspiracji Stanisława Augusta Poniatowskiego - powołał 14 października
1773   r.  Komissyją   nad   edukacyją   młodzi   narodowej   szlacheckiej   dozór   mającą,  która   następnie
przyjęła   ostateczną   nazwę:   Komisja   Edukacji   Narodowej.   Tak   jak   inne   komisje   sejmowe   była
ministerstwem, zarazem, była pierwszym w Europie ministerstwem edukacji, powoływanym przez
parlament i przed nim odpowiedzialnym.

Komisja, utworzona po rozwiązaniu Towarzystwa Jezusowego, przejęła nie tylko nadzór nad jego

szkołami, ale także duży majątek Zakonu. Zapewniło to jej samodzielność finansową, zaakceptowaną
przez   sejm   i   w   zasadzie   uszanowaną   przez   szlachtę.   Stało   się   to  jednym   z   filarów   sukcesu
przeprowadzonej przez nią reformy. Komisji zostały podporządkowane - oprócz pojezuickich - także
inne szkoły publiczne (bez Szkoły Rycerskiej i seminariów duchownych).  Do 1776 r. przejęła zarząd
majątkiem   pojezuickim   jako   funduszem  edukacyjnym,   zorganizowała   własne   sądownictwo.   Do
opracowania programów, podręczników i zasad organizacji systemu szkolnego powołała Towarzystwo
do Ksiąg Elementarnych, skupiające doświadczonych nauczycieli.

KEN była ciałem kolegialnym, złożonym początkowo z ośmiu polityków (6 świeckich i 2 biskupów),

potem   z   dwunastu,   powoływanych   na  6-letnie   kadencje.  W  pierwszym   składzie   Komisji   znaleźli   się
politycy: Joachim Chreptowicz, A. K. Czartoryski, Antoni Poniriski, Ignacy Potocki, August Sułkowski,
Andrzej Zamoyski i biskupi: wileński Ignacy Józef Massalski oraz płocki Michał Jerzy Poniatowski (brat
króla).

Komisja   zorganizowała   świecki   system   szkolny   pod   nadzorem  państwa,   nadała   publicznej

edukacji w Polsce jednolitość i charakter patriotyczno-obywatelski. Jej działalność była planowa,
systematyczna   i   skuteczna.   „Była   nie   tylko   historyczną   instytucją  oświatową,   zamkniętą   w
określonych granicach czasu i przestrzeni lecz także realizacją charakterystycznego dla dziejów
polskiej edukacji myślenia i działania społecznego przez oświatę".

background image

2.2. Działalność KEN

Ogłaszając   przystąpienie   do   reformy,   KEN   wystosowała   apel   do  społeczeństwa   o   nadsyłanie

projektów.   Było   to   mądre   i  skuteczne  posunięcie  propagandowe,   jednające  akceptację  oświeconej
części  szlachty i wciągające ją do współdziałania. „Daje nam Rzeczpospolita możność doskonalszej
przygotowania potomności: chwytajmy się  z naszej strony skwapliwie tego jedynego wypłacenia się
Ojczyźnie środka. A tak połączywszy zobopólne chęci, miejmy się do tego zbawiennego dzieła i całe już
upadłe Rzeczypospolitej nadzieje podnośmy czym prędzejf...]".

Komisja stworzyła nowoczesną, jednolitą w całym  państwie,  hierarchiczną strukturę szkolną,

nadzór pedagogiczny i organizacyjny, opracowała nowoczesne programy nauczania i wychowania
wraz   z   podręcznikami.   Powołała,   opatrzony   prawami   i   obowiązkami,   stan   akademicki,   czyli
godziwie   wynagradzaną   nauczycielską   grupę   zawodową,   do   której   kwalifikowało   określone
wykształcenie i praca w szkole średniej lub wyższej. Nadała wysoki prestiż społeczny, obywatelski
i naukowy zawodowi nauczycielskiemu.

2.2.1. Struktura szkolna - społeczny zasięg reformy
System szkolny Komisji był trójpoziomowy i stanowy, z litery prawa obejmował szkoły parafialne,

ś

rednie i wyższe. System ten jednak nie był drożny. Wykształcenie średnie było obowiązkową podstawą

studiów uniwersyteckich, ale nie było drożności pomiędzy szkołą parafialną a średnią. Nie rezygnując z
dozoru pedagogicznego, KEN nie zajmowała się organizacją szkolnictwa parafialnego dla ludu wiejskiego
i miejskiego, pozostawiając je inicjatywie i finansowaniu Kościoła i szlachty. Wynikało to z charakteru
funduszu edukacyjnego  (pojezuickiego), który pochodził z zapisów na szkoły średnie. Przygotowany
został jednak podręcznik dla szkół parafialnych: Elementarz dla szkół parafialnych narodowych (1785),
zawierający naukę  czytania, pisania, rachunków, obyczajową i religii. Grzegorz Piramowicz, jeden z
najwybitniejszych   umysłów   pedagogicznych   w   Rzeczypospolitej,   członek   Towarzystwa   do   Ksiąg
Elementarnych,   opracował   przewodnik   dla   nauczycieli   parafialnych  Powinności   nauczyciela  (1787).
Przewodnik ten do pewnego stopnia zastępował szkoły dla nauczycieli parafialnych, których Komisja
nie zdążyła rozwinąć.

KEN zajęła się przede wszystkim szkołami średnimi przeznaczonymi głównie dla szlachty, chociaż

dostępnymi dla mieszczan. Nauczycieli do szkół średnich kształciły szkoły wyższe. Aby mogli wy-
kładać   nowowprowadzone   przedmioty   szkolne   w   zakresie   nauk   matematyczno-przyrodniczych   i
humanistyczno-społecznych, konieczne stało się wprowadzenie nowych katedr w tych dziedzinach
nauk w szkołach wyższych. Reforma szkół średnich pociągnęła więc konieczność reformy naukowej i
organizacyjnej, pozostałych w granicach państwa po I rozbiorze, Akademii Wileńskiej i Akademii Kra-
kowskiej.

Obydwie akademie kształciły nauczycieli, lekarzy, duchowieństwo. Jako szkoły główne, wobec braku

państwowej   administracji   oświatowej   pełniły   nadzór   pedagogiczny   i   organizacyjny   nad   szkołami
niższych szczebli: wileńska w W. Ks. Litewskim, krakowska - w Koronie.

2.2.2. Programy nauczania i ideały wychowawcze
Stanowe  ideały  wychowawcze  szkół   parafialnych   i   średnich   wyznaczały  zawartość  programów

nauczania. Początki czytania, pisania i rachunków wraz z nauczaniem religii, tzw. nauki obyczajowej
dla ludu oraz wiadomości przydatnych w rolnictwie lub rzemiośle, służyły wychowaniu pracowitego,
gospodarnego i uczciwego chłopa lub rzemieślnika, akceptującego swój stan społeczny.

Ideałem   szkół   średnich   był   ziemianin:   człowiek   rozumny,   przygotowany   do   pełnienia   funkcji

publicznych w państwie, rozumiejący prawa i umiejący je zmieniać, dobry gospodarz, obywatel, mąż i
ojciec. Miał szanować pracę, rozumieć potrzeby innych stanów: mieszczan i chłopów, oraz swoje wobec
nich obowiązki, tak aby „i jemu było dobrze i z nim było dobrze". Tego rodzaju postawy kształtowano
poprzez   świecką   naukę   moralną   i   zasadę   „powinności   i   należytości",   opartą   na   prawie   natury   i
podbudowaną wychowaniem chrześcijańskim.

Szkoły   średnie,   zwano   wydziałowymi   (jeśli   miały   pełną   obsadę  nauczycielską)   lub

podwydziałowymi   (jeżeli   nauczało   w   nich   tylko  trzech   lub   czterech   nauczycieli).   Pełny   kurs
nauczania trwał 7 lat  w szkole wydziałowej lub 6 w podwydziałowej, program był niemal identyczny,
choć nieco inaczej realizowany. Obejmował - oprócz nauki  moralnej  i  religii  - język   polski  i  łacinę,
wymowę, historię, elementy geografii, prawo, matematykę i geometrię, fizykę i nauki przyrodnicze,

background image

naukę o zdrowiu, o handlu. Był to program ogólnokształcący,  encyklopedyczny, tworzony z myślą o
rozwoju  ogólnym   wychowanków,   ale   w   wypowiedziach   propagandowych   podkreślano   praktyczny   i
utylitarny   charakter   nowowprowadzonych   przedmiotów   szkolnych.  Aby   zapewnić   dobry   poziom
przedmiotów   nauczanych   w   klasach   wyższych,   i   kompetentnych   nauczycieli,   Komisja   zmieniła
tradycyjną   organizację   nauczania;   w   wyższych   klasach   (od   3   roku  nauczania)   wprowadzono
nauczycieli przedmiotowych.

Zreformowana  szkoła  KEN  zapewniała  harmonijny  rozwój   fizyczny,   moralny  i  intelektualny

przez racjonalną organizację dnia i tygodnia pracy uczniowskiej, uwzględnienie czasu na rekreację
i   wypoczynek,   wychowanie   fizyczne.   Szkoła   sprawowała   nadzór  nad   czasem   pozalekcyjnym
uczniów   i   ich   korepetytorami   („dyrektorami").   Nauczanie   było   kształcące   i   wychowujące,   zaś
metody pracy z uczniami zgodne z wskazaniami pedagogicznymi epoki.

3. Prawo szkolne KEN

Prawnym   zapisem   i   dokumentem   reformy  są  Ustawy   dla   stanu  akademickiego i na szkoły w

krajach Rzeczypospolitej przepisane, wydane w 1783 r. jako obowiązujący kodeks prawa szkolnego.
Omówiono w nim wszystkie typy szkół, od wyższych do parafialnych. Objął pragmatykę zawodową
nauczycieli   i   sposób   kształcenia   nauczycieli,   zagadnienia   samorządu   nauczycielskiego,   prawa   i
obowiązki   nadzoru   szkolnego,   charakterystykę   programów   nauczania,   podstawowe   wskazania
metodyczne i wychowawcze oraz organizację życia wewnętrznego szkół. W Ustawach umieszczono
także zapisy dotyczące płac i emerytur nauczycielskich, organizowania internatów dla niezamożnej
młodzieży (tzn.  konwikty  ubogiej szlachty), kar i nagród, wychowania fizycznego, nadzoru pensji
prywatnych,   w   tym   żeńskich,   i   wskazówki   dla   rodziców,   dotyczące   domowego   wychowania
dziewcząt. Zamierzenia Komisji w sprawie kształcenia dziewcząt i rozwoju szkolnictwa parafialnego
nie doszły do skutku z powodu upadku państwa i jego instytucji.

Dopiero po ogłoszeniu Ustaw reforma szkolna KEN, początkowo natrafiająca na opór znacznej części

nauczycielstwa i szlachty, weszła w życie i była realizowana w całej rozciągłości. W około 70 szkołach
ś

rednich   kształciło   się   i   wychowywało   rocznie   około   20   tys.  uczniów.   W   dwóch   szkołach

głównych   wykształcono   około   200  nowych   nauczycieli,   przygotowanych   do   realizacji   nowego
programu. Nie jest znana liczba szkół parafialnych (kilkaset) i ich uczniów.

VI. 

 

  

  

 Uczelnie wyższe. Uniwersytety

 

 

1.1. Wpływy humanistyczne

W epoce odrodzenia nastąpiło  wejście na  uniwersytety klasycznej  łaciny i studiów nad  sztuką

wymowy. Wprowadzano język hebrajski i grekę, aby czytać teksty starożytne {Biblia, dzieła wielkich
filozofów i pisarzy) w językach oryginałów. W dobie humanizmu rozgorzały spory teologiczne pomiędzy
katolikami i protestantami, które  ujawniały   się   podczas   dysput   teologicznych,   co   z   kolei   powo-
dowało  pogłębianie   studiów  nad   tekstami   i  ich   krytyczną   analizę.   Nastąpił   postęp   uniwersyteckich
studiów   filozoficznych   i   przyrodniczych.   Studia   te   jednak   w   dalszym   ciągu   opierano   na   filozofii
spekulatywnej, inspirowanej myślą antyczną i ograniczonej cenzurą teologiczną.

Prądy   reformacyjne   w   XVI   w.   budziły   obawy   teologów   katolickich   przed   zbyt   świeckim   i

niezależnym   rozwojem   filozofii   i   kultury.   Tym   tłumaczy   się   zasklepianie   się   w   scholastyce
starych  uczelni,   takich   jak   Akademia   Krakowska   lub   Uniwersytet   Paryski.   Łatwiejsza   była
sytuacja,   powstających   w   XVI   w.,   humanistycznych   uczelni   protestanckich.   Koncepcję
uniwersytetu   nowożytnego   (naśladowaną   przez   inne   uczelnie   protestanckie   i   katolickie,   nawet
jezuickie) opracował i zrealizował w Wittenberdze Filip Melanchton. Modyfikując programy studiów,
usunął   z   filozofii   metafizykę,   wprowadził   studia   tekstów   starożytnych   w   językach   oryginałów
(hebrajskim, greckim i łacińskim).

Modernizację   i   wprowadzanie   nowszej   myśli   filozoficznej   i   naukowej   na   uczelniach   katolickich

utrudniał   fakt,   że   podstawę   filozoficzną   stanowił   tomizm,   określający   zakres   i   chrześcijańską
wykładnię   pism  Arystotelesa.  Wydziały  artium  i   teologiczny  często   opanowywali  jezuici,  którzy nie
zajmowali   się   wydziałami   medycyny   i   prawa.  Charakterystyczne  są   na   ten  temat   uwagi   św.   Ignacego
Loyoli   w  Konstytucjach   Towarzystwa   Jezusowego,  gdzie   czytamy:   „Ponieważ   celem  Towarzystwa   i

background image

naszych studiów jest wspomaganie bliźnich w poznawaniu i umiłowaniu Boga oraz w zbawianiu dusz, i
ponieważ do spełnienia zaś tego celu właściwym środkiem jest wydział teologiczny, stąd uniwersytety
Towarzystwa   tej   się   dziedzinie   wiedzy   przede  wszystkim   poświęcą   i   starannie   zajmować   się   będą
[...]tym, co dotyczy doktryny scholastycznej i Pisma świętego, jak również teologii pozytywnej [...] (nie
wchodząc w tę część prawa kanonicznego, która dotyczy spraw spornych)"

.

Zarówno „nauka teologii, jak jej zastosowanie wymaga, zwłaszcza w obecnych czasach - wyjaśniają

dalej  Konstytucje   -  znajomości   nauk   humanistycznych,   a   także   języków:   łacińskiego,   greckiego   i   he-
brajskiego;   także   do   nich   się   wyznaczy   odpowiednich   profesorów   [...].  Jednakże,   ponieważ   sztuki
wyzwolone i nauki przyrodnicze również  przygotowują umysł do teologii i służą do doskonałego jej
poznania i stosowania, i same z siebie pomagają do tego samego celu, należy ich uczyć ze starannością
[...]. Wykładać się więc będzie logikę, fizykę, metafizykę w takim stopniu jednak, w jakim odpowiadają
one  wytyczonemu nam celowi [...]. Medycyny i prawa - pisze Św. Ignacy - jako dziedzin dosyć obcych
naszemu Instytutowi na uniwersytetach Towarzystwa albo się nie będzie wykładało, albo przynajmniej
samo Towarzystwo nie będzie brać na siebie tego obowiązku".

1.2. 

 

 Załamanie i 

 

 upadek uniwersytetów w końcu XVII 

 

 i w 

 

 XVIII 

 

 w.

    

  

 

Przyczyny zewnętrzne (wojny, spadek wartości pieniądza) pociągnęły ubożenie uczelni. Fundusze

uniwersyteckie były własnością korporacji profesorskiej, a ich przeznaczanie na rozbudowę zaplecza
naukowego zmniejszało w sposób ewidentny uposażenia profesorów.  Stąd niechęć uniwersytetów do
inwestowania   w   biblioteki,   gabinety  naukowe,   zwłaszcza,   że   i   bez   tego   drastycznie   obniżyło   się
uposażenie   katedr   i   profesorów.   Postęp   nauk   utrudniała   także   kontrola   nad  prawomyślnością
filozoficzną   i   religijną   sprawowana   przez   wydziały  teologii   w   uniwersytetach   protestanckich   i
katolickich.

W tych warunkach życie intelektualne i naukowe przeniosło się  poza mury uczelni, do instytucji

zwanych akademiami lub towarzystwami naukowymi, często pod mecenatem władców. Spadł prestiż
uniwersytetów, tym bardziej, że nie było wyraźnej różnicy pomiędzy  programem  wyższych klas
prężnie rozwijających się gimnazjów i kolegiów humanistycznych, a nauczaniem języków i wy-
mowy na uniwersyteckich wydziałach  artium.  Szkoły humanistyczne zaczęły przejmować młodzież,
której do dalszej kariery nie były potrzebne stopnie naukowe, stale będące monopolem uniwersytetów.
Ponadto w XVII w. akademie szlacheckie i rycerskie odebrały uniwersytetom znaczną część słuchaczy
pochodzących ze środowisk elity społecznej, a więc najbardziej wpływową grupę młodzieży.

Zjawiska niekorzystne dla rozwoju uniwersytetów nasilały się od polowy XVII w., powodując w

pierwszej połowie XVIII w. kryzys organizacyjny i naukowy, i idący za tym upadek prestiżu społecznego
uczelni. Zgromadzenia profesorskie nie potrafiły zmienić sytuacji i nie przejawiały woli przeprowadzenia
sugerowanych z zewnątrz reform. Liczba uniwersytetów i studentów w Europie relatywnie do przyro-
stu ludności i uczącej się młodzieży spadała przez cały XVIII w. Tylko  w uczelniach niderlandzkich i
szkockich w XVII w. obserwowany jest postęp naukowy we wszystkich dziedzinach nauk, a zwłaszcza
w filozofii, naukach przyrodniczych i w medycynie.

2. Reformy uniwersyteckie w Niemczech w XVIII w.

Wielu   reformatorów   okresu   oświecenia   zwątpiło   w   sens   istnienia  uniwersytetów.   Nie   ufali   im

działacze   rewolucyjni   we   Francji   podejrzewający,   że   uniwersytety   mogą   ułatwić   odbudowę   elit
społecznych. Jeden z najbardziej radykalnych republikanów, Joseph Lacanal, wprost stwierdzał „Republika
nie jest obowiązana tworzyć uczonych [...]. To  nie uczonych nam potrzeba lecz ludzi wolnych  [...].
Wolność nie jest owocem nauk i sztuk. [...] To nie uczeni ją zdobyli [...]. Sankiuloci nie są uczonymi, a
uczeni   nie   są   republikanami".   Rewolucja   francuska   zlikwidowała   dekretami   w   1793   r.   i   1795   r.
uniwersytety na terytorium Republiki. Powstały inne, ukierunkowane profesjonalnie, nie powiązane ze
sobą organicznie wyższe uczelnie. Na odbudowę uniwersytetów czekali Francuzi ponad 100 lat.

Wyjście z kryzysu uniwersyteckiego w Europie nastąpiło przez  związanie się uniwersytetów z

ruchem reform państwowych (także szkolnych) w XVIII i XIX w. Państwo zdecydowało się otoczyć
uczelnie opieką prawną i sfinansować koszty modernizacji zaplecza naukowego tak, aby powstały
warunki   kształcenia   wysoko  kwalifikowanych   specjalistów   i   urzędników.   Uniwersytety   musiały
jednak   zrezygnować   ze   znacznej   części   korporacyjnych   przywilejów,   dokonać   reorganizacji

background image

wewnętrznej i unowocześnić proces kształcenia, podnieść poziom naukowy profesorów i studiów.

Aby przyciągnąć studentów z wyższych warstw społecznych konieczne stało się z jednej strony

upraktycznienie   kształcenia   uniwersyteckiego,   to   znaczy  włączenie   do   programu   studiów   modnych
wtedy, a przede wszystkim potrzebnych w życiu społecznym i politycznym kierunków nauk: prawa
państwowego,   ekonomii,   historii,   języków   nowożytnych   i   ich   literatur;   z   drugiej   zaś   strony   -
ułatwienie  młodzieży zdobywania poloru i obycia towarzyskiego. Aby podnieść  poziom naukowy i
poziom nauczania konieczne było ograniczenie  wpływu teologii na zakres badań przyrodniczych i
myśl filozoficzną  oraz modernizacja metod nauczania. Te zmiany umożliwił poza-uniwersytecki
rozwój filozofii, nauk przyrodniczych, myśli pedagogicznej w XVII i XVIII w.

Dokonano   tego   najpierw   w   nowotworzonych   uczelniach   niemieckich:   w   1693   r.   w   Halle

(Prusy),   w   1737   r.   w   Getyndze   (Księstwo   Hannoweru),   w   1747   r.   w   Erlangen   (Bawaria).
Najsłynniejszą   z   nich   stał   się   wkrótce   Uniwersytet   Getyński,   przyciągający  dzieci   rodzin
książęcych i arystokracji nie tylko z Niemiec ale z całej  Europy.  Tu  wypracowano  pewne metody
nowoczesnego kształcenia (np. seminaria filologiczne, zapoznawanie studentów podczas wykładów
z najnowszą literaturą naukową); tu powołano związane z uczelnią towarzystwa i wydawnictwa
naukowe,   rozbudowano   zbiory   naukowe   i   gabinety   specjalistyczne,   utworzono   zasobną,   stale
wzbogacaną nowymi nabytkami bibliotekę.

Sukces Getyngi dowiódł, że uczelnie można z pożytkiem dla państwa unowocześnić. Dlatego, mimo

wątpliwości  czy uniwersytety przynoszą więcej pożytku czy szkody  (tytuł rozprawy Joachima Campe,
1793 r.), gdy po przegranej wojnie z Napoleonem na przełomie XVIII i XIX w. politycy i filozofowie
szukali odpowiedzi na pytanie, jak odbudować  morale  i  potęgę  narodu   niemieckiego   -  król   pruski
Fryderyk   Wilhelm   III   -   decydując   się   na   reorganizację   szkolnictwa,   postanowił   utworzyć   także
nowoczesny uniwersytet w Berlinie.

3. Państwowy uniwersytet „filozoficzny"

3.1. Wilhelm von Humboldt i Uniwersytet Berliński

Uniwersytet   Berliński   został   utworzony   w   1810   r.   Koncepcję  i   organizację   nowej   uczelni

opracował   Wilhelm   von   Humboldt,  opierając   się   na   filozoficznym   założeniu,   że   poszczególne
gałęzie  nauki   uzupełniają  się  i  składają na  wiedzę  ogólną,  a  więc są  jednakowo   ważne.   Celem
nauki   jest   odkrywanie   prawdy,   a   zadaniem  uniwersytetu   prowadzenie   badań   naukowych   i
kształcenie   studentów   w   toku   wdrażania   ich   do   tych   badań.   Z   tego   założenia   wynikały   tzw.
swobody  akademickie:   wolność  nauki   i  nauczania.   Uniwersytet   powinien   obejmować  wszystkie
dyscypliny nauki, a studiowanie ma polegać na poznawaniu metod badawczych po to, aby  umieć
samodzielnie dochodzić do prawdy naukowej.

Organizacyjnie oznaczało to zrównanie wszystkich fakultetów, konieczność otwierania nowych

katedr   dla   nowych   kierunków  nauk,   wolność   badań   i   sposobu   ich   prezentowania   przez
profesorów,   swoboda   wyboru   kierunku   studiów   i   ich   przedmiotu   przez  studentów.   Dlatego
profesorowie powinni być wolnymi od trosk materialnych uczonymi i prowadzić badania naukowe,
a   młodzież   studencka   powinna   wstępować   na   uniwersytet   dojrzała   do   studiów  (przygotowana
umysłowo przez szkołę średnią).

Stąd też wynikało jasne rozgraniczenie poziomów szkoły średniej i wyższej oraz wymaganie

ś

wiadectwa dojrzałości (matura) od kandydatów na studia. Szkoła średnia ulegała przedłużeniu,

a kształcenie uniwersyteckie przybierało charakter teoretyczny.

Humboldt ściągnął do Berlina najlepszych uczonych niemieckich i zapewnił im doskonałe warunki

do pracy naukowej. Niezależnie od wymuszanych przez życie praktyczne odstępstw od teorii (studenci
musieli wszak być przygotowani do zdawania określonych egzaminów, aby uzyskać uprawnienia do
obejmowania posad państwowych, jako urzędnicy, kapłani, prawnicy, nauczyciele, lekarze) koncepcja
Humboldta zapewniła Uniwersytetowi Berlińskiemu świetny rozwój naukowy.

Wypracowane   zostały   współczesne   zasady   kariery   uniwersyteckiej   i   zdobywania   stopni

naukowych,   i   obejmowania   katedr  (doktorat,   habilitacja),   metody   kształcenia   (wykład,
ć

wiczenia  i seminaria), opiniowania prac i dyskusji naukowej. Przyznawanie stopni naukowych,

opiniowanie badań i prac naukowych prowadzonych przez profesorów należało do uniwersytetów, ale
powoływanie i uposażanie katedr, ich obsadzanie pozostawało w ręku urzędników ministerialnych.

background image

Wprowadzenie zasady kwalifikacji naukowych jako warunku uzyskiwania profesury i uzależnienie

obsady   katedr   oraz   wysokości   uposażenia   profesorskiego   od   decyzji   urzędników   państwowych
spowodowało,   że   rozerwana   została   zasada   niezależności   ekonomicznej   i   organizacyjnej   korporacji
profesorskiej. Profesor stawał się ekspertem w danej dziedzinie i pracownikiem państwa. Z drugiej
strony  kwalifikacje   i   pozycja   materialna   profesorów,   ich   niezależność   (przynajmniej   formalna)   w
kwestiach   naukowych   i   wolność   ferowania   opinii,   podnosiły   prestiż   uniwersytetów   i   studiów
uniwersyteckich. Były to jednak studia długotrwałe, kosztowne, stąd też elitarne. Podobnie jak elitarną
stała się kariera naukowa, wymagająca długo trwających studiów i okresu wyczekiwania na katedrę
uniwersytecką.

3.2. Reforma uniwersytetów przez Komisję Edukacji 

 

 Narodowej

 

  

  

 

W Polsce Akademia Krakowska i Wileńska włączone zostały w system zreformowanego przez Komisję

Edukacji Narodowej szkolnictwa jako szkoły główne. Ich zadaniem było administrowanie szkołami
niższych   poziomów,   kształcenie   nauczycieli   dla   szkół   średnich   i   pełnienie   funkcji   towarzystwa
naukowego.   W   kodeksie   przepisów  szkolnych   Komisja   zapisała,   że   „Szkoły   Główne   w   trojakim
sposobie chce mieć użytecznymi: w pierwszym uważając je jako towarzystwo ludzi różnymi naukami
zaleconych [...] z których każdy [...] znajdzie w szlachetności swojego serca i gorliwości dla kraju silną
pobudkę do rozszerzenia w nim światła i potrzebnych wiadomości [...]. W drugim sposobie, względem
obowiązku   dawania   w   Szkołach   Głównych  wyższych   nauk   i   umiejętności   wszystkim   stanom
przyzwoitych   [...]   osobny   poda   układ   nauk.   [...]   w   trzecim   sposobie,   najcelniejszej   dla  kraju
użyteczności [...] dozór instrukcyi publicznej i dostarczenie profesorów do szkół krajowych [...]".

Dzięki   finansowemu   wsparciu   z   kasy   edukacyjnej   obydwie   Szkoły   Główne   zmodernizowały

infrastrukturę  naukową  i  wykształciły  sporą grupę młodzieży naukowej do objęcia nowych katedr,
koniecznych dla kształcenia w naukach humanistycznych i matematyczno-przyrodniczych nauczycieli
tych przedmiotów w szkołach średnich.

W  Ustawach   Komisji   Edukacji   Narodowej   w   1783   r.  określono   dokładnie   organizację   uczelni,

powoływanie władz, prawa i obowiązki profesorów. Rozdzielono średni i wyższy poziom szkolnictwa;
podjęcie   studiów   możliwe   było   po   ukończeniu   szkoły   średniej.   Zlikwidowano   średniowieczną
dwupoziomowość   uczelni,   dominację   wydziału   teologicznego.   Zamiast   dawnych   fakultetów
wprowadzono dwa kolegia, zrzeszające na równych prawach włączone do nich katedry.

Kolegium fizyczne objęło nauki matematyczno-przyrodnicze i medycynę, a kolegium moralne - nauki

prawne,   językowo-humanistyczne  i   teologię.   Poddając   się   nadzorowi   finansowemu   i   merytoryczno-
organizacyjnemu KEN, jako instytucji państwa, uczelnie krakowska i wileńska straciły korporacyjną
niezależność.

3.3. Oxford i Cambridge: opór przeciwko modernizacji

Uniwersytety angielskie w Oxford i w Cambridge były instytucjami prywatnymi, nie poddającymi

się   kontroli   państwa.   Były   to   stowarzyszenia   bogatych   kolegiów,   samodzielnych   organizacyjnie   i
ekonomicznie   a   nawet   dydaktycznie.   Kształciły   metodami   tutorialnymi  na   poziomie   studiów
podstawowych (undergraduate), kończonych  bakalaureatem. Do uniwersytetu należało uzupełnianie
kształcenia  w dziedzinach, których nie zapewniały kolegia i przeprowadzanie  egzaminów na stopnie
naukowe. Na przełomie XVIII i XIX w. uczelnie w Oxford i Cambridge podupadły naukowo, stając się
ekskluzywnymi   instytucjami   edukacji   wyższej   dla   młodzieży   szlacheckiej,   kształcącymi   także
duchowieństwo   anglikańskie   i   nauczycieli   dla  public   schools,  w   istocie   będących   prywatnymi   i
elitarnymi internatowymi szkołami średnimi.

Obydwie   uczelnie   były   odporne   na   nowe   prądy   w   organizacji   i   rozwoju   życia   naukowego

uniwersytetów Europy. Były też bardzo ekskluzywne społecznie i silnie związane z ortodoksyjnym
kościołem  anglikańskim: ani studiować, ani wykładać nie mógł ten, kto nie  podpisał 39 punktów
wyznania   anglikańskiego.   Ten   obowiązek   zniesiono   dla   studentów   w   połowie   XIX   w.,   a   dla
profesorów dopiero  w latach 70-tych. Wtedy też unowocześniono obydwa uniwersytety,  rozwinięto
badania naukowe.

background image

4. Szkolnictwo wyższe w XIX i 

 

   

  

XX 

 

   

  

wieku

 

 

Wzór berliński zaczęły przejmować w XIX w. uniwersytety na  całym świecie, adaptując go do

potrzeb   miejscowych.   Jednak   wszędzie,   gdzie   rosła   rola   nadzoru,   wpływu   i   finansowania
uniwersytetów przez państwo, groziło to odebraniem uczelniom swobody myśli naukowej i rozwoju (w
Rosji w połowie wieku) lub bardzo silną kontrolą administracyjną (w Austrii).

4.1. Zróżnicowanie i funkcje społeczne wyższych uczelni

Studia   i   badania   naukowe   na   uniwersytetach   w   zasadzie   wszędzie   miały   kierunek   teoretyczny.

Wydziały filozoficzne pęczniały nowymi katedrami, a z czasem rozpadały się na odrębne fakultety,
zwłaszcza   w  XX  w.   Z   wydziału   filozoficznego   wydzieliły   się   na   przykład  fakultety   filologiczne,
historyczne, nauk o ziemi, matematyczne, pedagogiczne itd. Studia uniwersyteckie były czasochłonne i
elitarne, demokratyzacja nastąpiła dopiero w połowie XX w.

Od lat pięćdziesiątych XIX w., najpierw w Szwajcarii, potem w innych krajach zachodnioeuropejskich

(Belgia), uniwersytety i wyższe  uczelnie   zaczęły  przyjmować   kobiety  na  studia.   Spowodowało   to
znaczny  przyrost   liczby   studentów   już   przed   I   wojną   światową  i w okresie międzywojennym,
aczkolwiek prawdziwe równouprawnienie nastąpiło po II wojnie światowej, a niektóre typy i kierunki
studiów zostały nawet sfeminizowane.

W prężnie rozwijających się krajach kapitalistycznych zaczęły się bujnie rozwijać szkoły półwyższe i

wyższe   zawodowe,   które   prawa   akademickie   (w   tym   przede   wszystkim   prawo   nadawania   stopni
naukowych) zaczęły osiągać w ostatnich dziesięcioleciach XIX w. (politechniki). Tak jak szkoły średnie
zawodowe, były one dostępniejsze dla warstw średnich społeczeństwa.

W   ciągu  XX  stulecia   studia   wyższe   w   państwach   zamożnych,   dobrze   rozwiniętych   stały   się

zjawiskiem masowym. W nieustającym procesie unowocześniania uniwersytety i inne wyższe uczelnie
wymagają ogromnych nakładów finansowych. Studia są kosztowne, zwłaszcza w dziedzinach takich,
jak   nauki   przyrodnicze,   techniczne,  medycyna,   wymagających   kosztownej   aparatury   i   zaplecza
naukowego. Dlatego wiele państw próbuje regulować prace badawcze i kształcenie za pomocą dotacji,
polityki kształcenia kadr naukowych, polityki stypendialnej, limitowania liczby studentów, rejonizacji
studiów.  Tymczasem mody na określone typy uczelni i kierunki studiów powodują przeludnienie w
jednych,   a   brak   studentów   w   innych,   nadprodukcję   absolwentów,   spadek   wartości   dyplomu,
frustracje  społeczne. Różnego rodzaju aktywność studentów, nawet w dawnych wiekach, powodowała
zatargi z władzami lub społecznością. Działalność stowarzyszeń młodzieży studenckiej, wystąpienia
polityczne kończyły się nieraz prześladowaniami, zakazami działalności i zrzeszania się, usuwaniem ze
studiów, zawieszaniem zajęć, a nawet likwidacją uczelni.

Nie udało się w pełni wprowadzić w życie i utrzymać przyświecającej Humboldtowi i tworzeniu

Uniwersytetu Berlińskiego zasady wolności akademickich, niezależności badań naukowych, wolnego
wyboru   kierunku   studiów,  podejmowania badań  wyłącznie dla dochodzenia  prawdy naukowej  bez
względu   na   wartość   praktyczną   rezultatów,   studiowania   po   prostu   dla   rozszerzania   horyzontów
naukowych studenta, a nie dla uzyskania określonego dyplomu, ułatwiającego karierę zawodową. Silne
są naciski polityków i ekonomistów zarówno na świat profesorski jak i na rodzaj prowadzonych badań
oraz kierunki kształcenia. Świat akademicki w zasadzie deklaruje  apolityczność nauki i kształcenia.
Uniwersytety jednak niejednokrotnie były i są wykorzystywane dla celów politycznych i indoktrynacji
ideologicznej studentów. Naciski w państwach totalitarnych prowadziły nawet do zafałszowywania
wyników badań naukowych.

Gwałtowny przyrost liczby uniwersytetów i innych uczelni wyższych oraz młodzieży studenckiej w

ostatnim   półwieczu   powodował  i   nadal   powoduje   zwielokrotnienie   wynikających   stąd   problemów
ekonomicznych i społecznych, a ruchy studenckie czasem przeradzają się w masowe demonstracje i
wystąpienia; np. ruchy studenckie w latach sześćdziesiątych XX w. ogarnęły właściwie cały glob ziemski.

background image

VII. Wychowanie w czasach najnowszych 

 

  

  

 (XIX-XX w.):

 

 

Europa

1.

Europa w XIX i 

 

 XX 

 

 w.

   

1.1. Wprowadzenie

Granice „wieku XIX" wyznaczają: rewolucja francuska (1789), która zburzyła podstawy feudalnego

porządku   społecznego,   oraz   I   wojna   światowa   (1914-1918),   w   wyniku   której   zmieniła   się   mapa
polityczna Europy i świata. Granice „wieku  XX"  wyznaczają z kolei:  rewolucja w Rosji (1917), w
wyniku której doszło do wielkiego eksperymentu społeczno - politycznego, próby wcielenia w życie
utopii  komunistycznej, oraz rozpad ZSRR (po 1991 r.). Daty 1789 - 1914/ 1918-1991 są momentami
przełomów politycznych, które okazały się niezwykle ważne również w dziejach rodziny, wychowania i
szkolnictwa.

Mimo różnic regionalnych  przebieg  procesów społecznych  i obraz  kultury  w   każdym   z   wieków

potwierdza słuszność przyjętych cezur. Dotyczy to także ziem polskich. „Wiek XIX" był czasem niewoli
(1795  -   III   rozbiór),   trwającym   do   końca   I   wojny   światowej;   „wiek  XX"  -czasem   odzyskania
niepodległości (listopad 1918), odbudowy wszystkich struktur państwa, a od września 1939 r. aż do
przemian ustrojowych po 1989 r. - zmagań o utrzymanie niezawisłości.

Z   perspektywy   historycznej   dostrzega   się   logikę   rozwoju   zagadnień   edukacyjnych:   w   XIX   w.

krystalizowały się nowe potrzeby edukacyjne, a za nimi wyłaniały się różne formy organizacyjne i
programowę ich zaspokajania. W XX w. nastąpiło umasowienie potrzeb i form. Rozwój myśli i nauk
pedagogicznych, ich społecznego i politycznego zastosowania, postępował równolegle.

2. Rodzina i dziecko

2.1. Przemiany rodziny w XIX i 

 

   

  

XX 

 

   

  

w.

   

W   XIX   w.   nadal   podstawowym   modelem   rodziny   europejskiej   była  rodzina   patriarchalna,

wielopokoleniowa,   z   wyraźnie   wyodrębnionymi   zadaniami   męża   -   ojca   (zapewniał   podstawy
materialne) i żony -matki (organizowała życie codzienne domu i wychowywała dzieci sama, z pomocą
rodziny lub osób najętych: nianiek, guwernantek, guwernerów i nauczycieli). Usamodzielnianie się
kobiet, życiowo  i ekonomicznie, od końca XIX w., a szczególnie na skutek wojen  światowych w
XX w., powodowało erozję rodziny patriarchalnej na rzecz jej partnerskiego typu. Ojcowie zaczęli się
włączać w udział w wychowywaniu i pielęgnacji potomstwa. W rodzinach chłopskich,  a zwłaszcza
robotniczych,   jeśli   matka   pracowała   zarobkowo   poza  domem,   dzieci   bywały   powierzane   opiece
starszego rodzeństwa, lub pozostawiane bez opieki.

Rodzina stawała się stopniowo rodziną jednopokoleniową, „nuklearną" (rodzice i dzieci). Malała

liczba dzieci w rodzinie, zwłaszcza w środowiskach zamożnych. W XX w., w związku z ułatwieniem
rozwodów,  powiększała  się  liczba  rodzin  niepełnych   albo  o   skomplikowanym   kontakcie   dziecka   z
którymś z rodziców. Zmieniała się sytuacja prawna kobiet i dzieci w prawie państwowym, a w XX w.
również   międzynarodowym.   Kobiety   uzyskiwały   pełnię   praw   obywatelskich   i   osobistych,   dzieci   i
młodzież - ochronę i poszanowanie.

2.2. Opieka nad dziećmi

Poważnym i dramatycznym problemem społecznym były dzieci osierocone, zwłaszcza w okresach

zamieszek i wojen, a w regionach uprzemysłowionych i w dużych miastach - nawet w okresach pokoju
- dzieci bez stałej opieki rodzicielskiej. Wielka skala tego zjawiska pobudzała instytucje charytatywne i
grupy wyznaniowe, a w drugiej  połowie XIX w. samorządy lokalne, do organizowania instytucji opie-
kuńczych   -   ochronek,   które   zaczęły   powstawać   już   pod   koniec  XVIII   w.   Z   zainteresowań
pedagogów tymi problemami narodziła się  pedagogika przedszkolna w pierwszej połowie XIX w. i
pedagogika   społeczna   na   przełomie   wieków.   W  XX  w.   sprawy   ochrony   dziecka:  pedagogicznej,
społecznej i prawnej, stały się konstytucyjnym obowiązkiem państwa, gwarantowanym przepisami prawa
cywilnego   i   administracyjnego.   Powstały   wyspecjalizowane   instytucje   nadzoru  i   opieki,
finansowane przez państwo.

background image

Po   I   wojnie   światowej   nastąpił   rozwój   międzynarodowych   instytucji,   walczących   o

zagwarantowanie dzieciom prawa do opieki  i wszechstronnego rozwoju. Międzynarodowy Związek
Pomocy Dzieciom (UISE) proklamował (1924) Deklarację Praw Dziecka zwaną Deklaracją Genewską.
Pod egidą Ligi Narodów przyjęło ją kilkadziesiąt państw świata, jako normę prawa międzynarodowego,
a   nie   filantropii.   Głosiła   ona,   iż   „mężczyźni   i   kobiety   wszystkich   narodowości   uznają,   że   ludzkość
powinna   dać   dziecku   wszystko,   co   posiada   najlepszego",   zapewnić   warunki   normalnego   rozwoju
fizycznego i duchowego, chronić przed głodem, opuszczeniem, demoralizacją, wyzyskiem.  Deklaracja
dała podstawę wielu następnym dokumentom prawnym o ochronie dziecka, przygotowywanym po II
wojnie światowej pod patronatem ONZ.

W XX  w. w wielu państwach poszukiwano rozwiązań, pozwalających na całkowite lub częściowe

zastąpienie rodziny, a zwłaszcza pracującej kobiety - matki, w funkcjach wychowawczych przez in-
stytucje   państwowe.   W   państwach   totalitarnych   (ZSRR,   Niemcy   hitlerowskie)   miało   to   na   celu
eliminowanie ideologii wychowawczej niezgodnej z oficjalną, państwową. Przynosiło to dramatyczne
skutki, zatrważające rozmiarem urazów psychicznych i szkód charakterologicznych.

Rozwijająca się od końca XIX w. psychologia eksperymentalna i pedagogika potwierdziły

obecną w tradycji europejskiej myśli pedagogicznej prawdę, że najwłaściwszym i
najkorzystniejszym naturalnym środowiskiem wychowawczym jest dla dziecka rodzina. Znalazło to
wyraz w Preambule do Konwencji Praw Dziecka ONZ (1989) w postaci zapisu, że rodzina „powinna hyc
otoczona niezbędną ochroną i wsparciem, aby mogła w pełnym zakresie wypełniać swoje obowiązki w
społeczeństwie".

2.3. Ideały wychowawcze

W   obydwu   stuleciach   ideały   wychowawcze   były   zróżnicowane  środowiskowo   i   stanowiły

wypadkową   wpływów   tradycji,   rozwoju  ekonomiczno-społecznego,   wychowania   w   rodzinie   oraz
wartości  narzucanych   przez   Kościół,   państwo   i   ideologie   społeczno-polityczne.   Różność   ideałów
rodzinnych wynikała z różnego statusu społecznego i zamożności, wyznania i narodowości, atrakcyjności
historycznych wzorów (rycerza, obywatela i żołnierza, człowieka kulturalnego czasów hellenistycznych
czy humanizmu, uduchowionego ascety, kobiety - poświęcającej się rodzinie żony i matki, bez własnych
ambicji). Powstała panorama ideałów o zmiennej w czasie atrakcyjności społecznej. Zadziwia trwałość -
nawet w XX w. - niektórych anachronicznych już ideałów, np. szlachecko - ziemiańskiego lub roman-
tycznego rycerza.

Zróżnicowanie   warstw   społecznych,   które   formułowały   samodzielnie   lub   dla   których   były

formułowane   programy  kształcenia   i   wychowania   (lud   w   XIX   w.),   utrudnia   wszelkie   uogólnienia.
„Cnoty" kupca, robotnika, arystokraty, społecznika, nauczyciela, uczonego itp. były formułowane i
propagowane   w   literaturze   (także   dziecięcej).  W   XIX   w.   stale   największy   wpływ   na   ideały
rodzinne   wywierał  kościół   -   niezależnie   od   wyznania,   wypierany   stopniowo   z   pozycji
monopolistycznych przez państwo. Swoją ideologię państwo zapisywało w programach nauczania i
umacniało w miarę upowszechniania szkolnictwa. Potwierdza to ustawodawstwo szkolne Francji, Prus,
Rosji, Austrii, w państwach wielonarodowych, nieraz wbrew ideałom grup narodowościowych (np. na
ziemiach polskich pod zaborami).

Można   wyróżnić   pewne   typy   wzorów   wychowawczych,   które  miały  zasięg   pozapaństwowy   i

ponadnarodowy.   Ich   koncepcje  wynikały  z   filozofii   politycznej   (romantyczny  bojownik   o   wolność,
robotnik   walczący   o   wyzwolenie   swej   klasy   i   przebudowę   społeczną},   filozofii   człowieka
(pozytywistyczny   organizator   życia   społeczno   -   ekonomicznego),   poczucia   przynależności   do
określonej organizacji  (skauci) lub do międzynarodowej elity (kosmopolityczne ideały arystokratów).
W  XX  wieku   bardzo   dużą   siłę  atrakcyjności,   zwłaszcza  w  środowiskach   młodzieży,   miały  ideały
lansowane przez organizacje społeczne i partie polityczne (od socjalizmu przez komunizm po faszyzm).

Najogólniejszy   zespół   cech   -   ideał   Europejczyka   -   daje   się   wyprowadzić   z   połączenia   cech

tradycyjnych   związanych   z   płcią   i   sytuacją   ekonomiczno-społeczną   danej   osoby  ze   wskazaniami
religii, humanistycznej i pedagogicznej koncepcji człowieka, warunków historycznych. W XX w. - w
porównaniu   do   XIX   w.   -   wyraźniej   zaznaczają   się   takie   cechy,   jak   racjonalność,   wykształcenie,
tolerancja,  uspołecznienie,   otwartość,   niezależność   intelektualna,   materialna  i   psychiczna,
wysportowanie. Nowością jest odniesienie ich także do ideału kobiety, co oznacza jej wyzwalanie się z
tradycyjnej roli żony i matki.

background image

2.4. Pedagogizacja rodziców  

W   XIX   w.   wzrosło   zainteresowanie   rodziców   literaturą   pedagogiczną,   kształtującą   stosunek

dorosłych   do   dzieci.   Zaczął   się   rozwój  popularnego   piśmiennictwa   pedagogicznego,   adresowanego
najczęściej  do  kobiet,  czasopism  kobiecych  i dziecięcych.  W  XX  w. tytuły  przyrastają  lawinowo   i
różnicuje się ich adres czytelniczy (społeczny i „wiekowy").

W  XX  w.   rodzina   stała   się   terenem   intensywnej   pedagogizacji,  a   jej   ideały   i   funkcje

wychowawcze   -   przedmiotem   manipulacji  i   nacisków   różnych   ideologii   społecznych   i
politycznych. Problemy edukacji, rodziny i pedagogiczne zajmują coraz więcej miejsca nie tylko w
wydawnictwach   fachowych,   ale   nawet   w   najpoważniejszych   periodykach   politycznych   i
społecznych, a w drugiej połowie wieku - we wszystkich środkach masowego przekazu.

Wiedza   o  dziecku   od   przełomu   wieków  XIX  i  XX,  wraz  z  upowszechnianiem  szkoły,  powolnie

wkraczała do rodzin robotniczych i chłopskich. Przyczyniała się do lepszego rozumienia potrzeb i miejsca
dziecka w domu, wpływała na organizację życia rodzinnego, np. planowanie urlopów dostosowywanych przez
wiele rodzin do wakacji szkolnych.

2.5. Powstanie ochron

W   środowiskach   zamożnych   w   XIX   w.   wychowanie   i   kształcenie  dzieci   powierzano   prywatnie

najmowanym nauczycielom i - coraz częściej - szkołom. W rodzinach mniej zamożnych, zwłaszcza gdy
kobiety pracowały zarobkowo poza domem, dzieci pozostawały bez opieki. Dla nich od końca XVIII w.
zaczęły   rozwijać   się   ochrony.   Była  to   prymitywna   forma   opieki   nad   dziećmi,   zapewniająca   fizyczne
bezpieczeństwo,   nieco   wychowania   religijnego   i   moralnego,   czasem   nauczanie   początków   czytania,
pisania,   rachunków.   Pierwszą   ochronkę   zorganizował   w  Alzacji   pastor   Oberlin,   podobne   w   XIX   w.
powstawały w miastach przemysłowych w Anglii, we Francji, w Niemczech. Koncepcję łączenia funkcji
opiekuńczej   z   nauczającą   rozpropagowała   rozprawa   Samuela   Wilderspina  O   znaczeniu   wychowania
przedszkolnego   biednych   dzieci  
(1816),   która   w   1842   r.   została   wydana   w   Gnieźnie   po   polsku   pt.  O
domach ochrony.

2.5.1. „Pedagogizacja" ochron

Instytucję zbliżoną do dzisiejszego przedszkola, mającą cele wychowawcze i dydaktyczne, założył w

1816 r. dla dzieci swych robotników Robert Owen (1771-1858), angielski przemysłowiec-społecznik i
socjalista utopijny. Program dydaktyczno - wychowawczy miał na celu rozwój fizyczny w trakcie zabaw
na świeżym powietrzu, albo w przestronnej sali wyposażonej w środki dydaktyczne i zabawki, rozwój
moralny   przez   wyrabianie   umiejętności   współżycia   w   grupie,  rozwój   intelektualny   przez
bezpośrednie   obcowanie   z   przyrodą  i z dziełami sztuki. Przewidywał także nauczanie początkowe:
„Zanim skończą sześć lat, powinny doskonale opanować początki nauki".

2.5.2.

Fryderyk Wilhelm Froebel (1782-1852)

Teorię   wychowania   przedszkolnego   rozwinął   niemiecki   nauczyciel   i   filozof   EW.   Froebel.   Dzięki

niemu   ochronka   stała   się   miejscem,  w   którym   odbywa   się   praca   pedagogiczna   w   celu   przygotowania
dziecka do dalszej nauki. Pod wpływem studiów u J.H. Pestalozziego nad metodą nauczania w szkołach
ludowych   zaczął   poszukiwać   metod  wychowania   właściwych   dla   dzieci   w   wieku   przedszkolnym.
Stwierdził, że podstawowym środkiem wychowawczym, zgodnie z rozwojem psychofizycznym dzieci
młodszych, jest zabawa. Opracował metodykę pracy przedszkolnej, rodzaje i formy zabawek (nazwał je
„darami"),   tak   by   za   ich   pomocą   dzieci   mogły   w   „ogródku   dziecięcym"  (Kindergarten)  ćwiczyć   i
wszechstronnie rozwijać swoje uzdolnienia. Uważał, że takiemu wychowaniu, pod okiem odpowiednio
przygotowanych nauczycielek, powinny podlegać wszystkie dzieci w wieku przedszkolnym, niezależnie od
statusu materialnego rodziców. Okres  wychowania przedszkolnego uznał  bowiem za integralną część
wychowania ogólnego.

Systemem   Froebla   zainteresowała   się   cała   Europa   (także   Polacy).   Wpłynął   na   rozwój   teorii

wychowania   przedszkolnego.   Zarówno   teoria   Froebla   jak   i   organizowane   przez   niego   kursy   dla
wychowawczyń  -   „przewodniczek  zabaw"   -  przyczyniły  się   do  powstania   i  rozwoju  seminariów   dla
wychowawczyń przedszkolnych (freblanek) w drugiej połowie XIX w. i w początkach XX w.

2.5.3.

Przedszkole w XX wieku

background image

Kolejny   etap   w   rozwoju   przedszkoli   należał   do   włoskiej   lekarki  i   pedagoga   Marii   Montessori

(1870-1952),   autorki   książki  Domy   dziecięce.   Metoda   pedagogiki   naukowej   stosowana   w   wychowaniu
najmłodszych dzieci  
(1909, wyd. polskie już w 1913!). Krytyczna wobec metodyki pracy przedszkolnej
Froebla,   rozwinęła   jego   zasadę   współpracy   przedszkola   z   domem   rodzinnym   dziecka.   Stworzyła
nowoczesne  ośrodki   wychowania   małych   dzieci   pod   nazwą  Casa   dei   bamhini   (Dom  dziecięcy)  w
robotniczej   dzielnicy   Rzymu,   w   których   wszystkie   urządzenia   dostosowane   zostały   do   wymiarów
dziecka.   Ścisły   kontakt  Domu  z   rodzicami   zapewniał   jednolitość   kierunku   wychowawczego.
Nauczycielki   prowadziły   systematyczne   obserwacje   rozwoju   dziecka  (także   fizycznego).   Starannie
zorganizowane   czynności   i   ćwiczenia  dzieci (od  samoobsługi, przez zabawę, po  początki  nauczania  i
wypo

czynek) miały prowadzić do „samorzutnego rozwoju indywidualności  zarówno pod względem

umysłu, jak uczuć i sił fizycznych".

Wybitną przedstawicielką polskiej pedagogiki przedszkolnej, łączącej elementy teorii Froebla i Marii

Montessori, była w Królestwie Polskim na przełomie XIX i XX w. Maria Weryho-Radziwiłłowiczowa
(1858-1944), która w Polsce niepodległej kierowała Referatem Wychowania Przedszkolnego w resorcie
oświaty.

W  XX  w.   przedszkola   stały   się   integralnym,   choć   nie   zawsze  obowiązkowym,   ogniwem

systemów   szkolnych,   ze   względu   na  uznane   przez   pedagogów   i   rodziców   wartości
ogólnowychowawcze.   Ich   funkcje   kompensacyjne   -   przez   wyrównywanie   braków
wychowawczych   środowiska   rodzinnego   i   indywidualnych   opóźnień   dziecka   przed   startem   do
nauki   szkolnej   -   i   opiekuńcze,   ułatwiają   rodzinom   wywiązywanie   się   z   obowiązków
wychowawczych.   Mogą   być   też   skutecznym   instrumentem   polityki   społecznej  i   ekonomicznej
państwa, co wpłynęło - obok czysto pedagogicznych walorów przedszkola - na rozwój tej instytucji w
krajach   obozu  socjalistycznego.  Władze   oświatowe  i   samorządowe,   na   które   spada  znaczna  część
kosztów   utrzymania   przedszkola,   skłonne   są   do   ograniczania   funkcji   pedagogicznych   na   rzecz
opiekuńczych oraz do skracania okresu wychowania przedszkolnego.

3. Szkoła

3.1 .Wprowadzenie 

 

W XIX w. szkoła i zinstytucjonalizowana edukacja stały się potrzebą większości ludzi w krajach

rozwijającego   się  kapitalizmu,  w  XX  w. - rzeczywistością. Obejmowała coraz dłuższy okres życia
dziecka i człowieka: od wieku przedszkolnego do oświaty dorosłych. Proces ten narastał, obejmując w
XX  w. coraz szersze grupy ludności  (robotnicy, lud wiejski, rzemieślnicy, dziewczęta wszystkich klas
społecznych). Wiązało się to z upowszechnieniem i wydłużaniem szkoły elementarnej, uzupełnianej w
XX w., przynajmniej formalnie, obowiązkiem dokształcania młodzieży aż do 18 roku życia. Wydłużał
się  okres   dzieciństwa   i   młodości,   wykorzystywany   przez   coraz   większy   procent   młodzieży   na
kształcenie. Wyodrębniły się i ustabilizowały trzy poziomy szkól: elementarny, średni i wyższy. Każdy z
nich   obrastał   formami   uzupełniającymi,   a   ponadto   stopniowo   definiowana   była  wzajemna  zależność
programów i celów nauczania na kolejnych szczeblach kształcenia.

Stanowy system oświaty w XIX w. stopniowo przekształcił się  w klasowy (dualistyczny), ze

szkołą   elementarną   dla   ludu,   oraz   całkiem   niezależnymi   od   niej   szkołą  średnią   i   wyższą   -   dla
wyższych   klas   społecznych;   w  XX  w.   -   w   pedagogiczny,   wiążący   programy   i   poziomy   szkół   z
okresem rozwojowym i możliwościami intelektualnymi ucznia. W XX w. uporządkowano system,
starając   się   o   jego   udrożnienie,   utrwalając   jako   podstawę   obowiązkową  szkołę   elementarną
ogólnokształcącą.

3.2. Czynniki rozwoju

W XIX w. rozwija się parlamentaryzm, wzrasta zasięg społecznego oddziaływania prasy i słowa

drukowanego, wszakże pod warunkiem przynajmniej elementarnego wykształcenia niższych warstw
społecznych, dla których dostęp do szkoły w początkowych dziesięcioleciach XIX w. był wciąż trudny.
Dopiero upowszechnianie w ciągu XIX w. obowiązku szkolnego spowodowało obniżanie się poziomu
analfabetyzmu,   zwłaszcza   po   I   wojnie   światowej   (choć   z   niejednakowym   natężeniem   w   różnych

background image

krajach). Jeszcze w 1950 r. analfabetyzm na świecie wynosił 43 % do 45 %, w Europie - 7 do 9%, w
Polsce -5,8%.

Szkoła   elementarna   stawała   się   narzędziem   urabiania   społeczeństwa   w   ręku   pedagogów,

urzędników państwowych, przedstawicieli grup wyznaniowych lub społecznych. Dostępność społeczna
oświaty i programy nauczania były przedmiotem walki politycznej, w której  na ogół głos decydujący
miała rozbudowująca się i doskonaląca administracja szkolna, realizująca politykę oświatową państwa.
Wstrząsom   społecznym   (takim   jak   np.   rewolucje   lipcowa   i   lutowa   we   Francji,   Wiosna   Ludów)
towarzyszyły   zwykle   głębokie   namysły   nad   nową  organizacją   i   celami   wychowania.   Na   forum
parlamentarnym   problemy   te   stawały   się   częścią   batalii   o   prawa   wyborcze   warstw   społecznych,
pozbawionych udziału w życiu politycznym.

Walka z państwową polityką oświatową miała różne podłoża. Np. we Francji Kościół katolicki walczył

przeciwko   monopolowi   państwa   „o   szkołę   wolną",   a   ugrupowania   demokratyczne   i   socjalistyczne
prowadziły   walkę   o   wysokozorganizowaną,   laicką,   obowiązkową   i   bezpłatną   szkołę   elementarną
(wprowadziło ją tzw. Prawo Jules Ferry  w 1881 r.). Natomiast Polacy w okresie zaborów walczyli z
państwami zaborczymi o szkołę narodową.

3.3. Państwo i Kościół a szkoła

Rozwój państwowego prawa szkolnego w XIX w. sprzyjał laicyzacji,  a instrumentem wymuszającym

realizację   przepisów   były   wymagania  egzaminacyjne   i   świadectwa.   Wzrastała   bowiem   rola
wykształcenia szkolnego, a świadectwo ukończenia szkoły nabrało znaczenia  ważnego dokumentu,
wyznaczającego drogi awansu zawodowego i kariery.

Kościół zachował wpływ na oświatę przez nauczanie religii, zorganizowane uczestnictwo szkół w

praktykach  religijnych, utrzymywanie  przez   duchowieństwo   świeckie  i   zakonne   szkół   wszystkich
szczebli i typów. Mimo to szkoła europejska w XIX i  XX  w. laicyzowała się. Wpływy Kościoła na
wychowanie   były   zwalczane   przez   wiele  organizacji   społeczno   -   politycznych.   Znamienne   było
wyrastanie w XIX w. obok charytatywnych stowarzyszeń oświatowych religijnych, takich samych
ś

wieckich, czasem ostentacyjnie laickich (zwłaszcza w ruchu robotniczym), które popierały rozwój

oświaty ludowej, organizowały opiekę nad dziećmi najuboższymi na wsi i w miastach.

Władze państwowe na ogół ustalały sfery wpływów. Decydowały potrzeby polityczne państwa

oraz pozycja danego Kościoła. Na przykład we Francji Napoleon I przekazał, po zawarciu konkordatu,
szkoły   elementarne   instytucjom   Kościoła   katolickiego,   ale   nadzór   nad   systemem   szkół   średnich   i
wyższych   oddał   urzędom   państwowym.   Bismarck   ograniczył   działalność   oświatową   Kościoła
katolickiego   w   okresie   Kulturkampfu,   zachowując   współpracę   z   Kościołem   luterańskim.   Kościół
prawosławny służył w XIX w. jako podpora tronu w Rosji; ideą przewodnią systemu oświatowego było
słynne hasło S. Uwarowa: „samowładztwo - prawosławie -narodowość".

Proces laicyzacji szkolnictwa zaostrzył się po I wojnie światowej.  W ZSRR zupełnie oddzielono

Kościół od wpływu na oświatę, przyjmując materializm jako podstawę światopoglądową kształcenia i
wychowania. Poddały kontroli i ograniczyły zasięg oddziaływania duchowieństwa na oświatę państwa
faszystowskie,   zwłaszcza   Niemcy.   Z  innymi   państwami  Watykan   zawierał   konkordaty  określające
sfery   i   zasięg   wpływów   Kościoła   (z   Polską   w   1925   r.).   Wzmocnieniu  się   ideologii   laickiej   w
wychowaniu   przeciwstawiły   się   nurty   religijne.   Zaczęła   się   rozwijać   myśl   pedagogiczna   religijna
(Fryderyk   Wilhelm   Foerster,   Jacąues   Maritain).   Walkę   o   umocnienie   pozycji   Kościół   katolicki
prowadził   od   początków  XX  w.   przez   rozbudowaną  i   ekspansywną,   w   skali   międzynarodowej,
działalność   Akcji   Katolickiej.   W   drugiej   połowie  XX  w.   państwa   „obozu   socjalistycznego"
wyeliminowały lub ograniczyły wpływ Kościołów na szkołę i wychowanie. Po 1989 r. obserwuje się
jednak   zaakceptowane   przez   władze  państwowe   wzmocnienie   wpływu   religii   na   oświatę   i
wychowanie.

4. Oświata ludowa i szkoła elementarna

4.1. Od szkoły parafialnej do ludowej szkoły elementarnej

Od końca XVIII w. szkoły parafialne dla ludu przekształcały się w elementarne, ale nadal służyły

background image

utrwalaniu statusu społecznego uczniów. Rozwój przemysłowy i ekonomiczny wymuszał rozszerzanie
tradycyjnych   programów   szkoły   parafialnej   XVIII   w.   o   elementy  wiedzy   przydatnej   w   handlu,
rolnictwie i rzemiośle, a myśl pedagogiczna zalecała rozpoczynanie nauczania szkolnego od ogólnego
rozwoju sił fizycznych i umysłowych dziecka. Panowało też przekonanie, że dzięki odpowiedniemu
wychowaniu ludu można utrzymać  spokój społeczny i posłuszeństwo wobec władzy, dlatego szkołę
elementarną dla warstw ludowych akceptowały liberalne kręgi burżuazji europejskiej i rządy państw.
Główna przeszkoda w jej rozwoju i upowszechnieniu była natury finansowej.

Ludność chłopska i nowo powstająca warstwa robotników nie były w stanie opłacać nauczania dzieci.

Tanie formy nauczania, np. metoda monitorialna Andrew Bella i Józefa Lancastra, polegająca na prze-
kazywaniu   przez   nauczyciela   dużej   grupie   dzieci   ściśle   zaplanowanych   porcji   wiadomości   za
pośrednictwem kilku najlepszych uczniów, na dalszą metę okazywały się nieskuteczne i nie przynosiły
rezultatów wychowawczych.

4.2. Jan Henryk Pestalozzi (1746-1827): 

 

  

  

 „ojciec ogólnokształcącej szkoły ludowej"

 

   

  

Nowe cele szkoły ludowej zdefiniował Szwajcar, Jan Henryk Pestalozzi. W ciągu długich lat pracy

pedagogicznej z dziećmi najuboższymi, często osieroconymi, stworzył teoretyczne podstawy nauczania
początkowego, którego celem była nie wiedza i umiejętności zawodowe rolnika lub rzemieślnika, ale
ogólny rozwój dziecka. Swoją myśl przedstawił w książce Jak Gertruda uczy swoje dzieci (1801).

Zasady wychowania dzieci z ludu wyprowadził Pestalozzi z oświeceniowej teorii ogólnego

rozwoju trzech naturalnych sił  człowieka: fizycznej (ręka), będącej podstawą zdolności do pracy,
moralnej (serce), na której wspiera się stosunek do ludzi i do świata oraz intelektualnej (głowa),
zapewniającej  -  dzięki rozwinięciu   zdolności   poznawczych   -   umiejętność   poruszania   się  w
ś

wiecie ludzkim i przyrody.

Pestalozzi   opracował   metodę   nauczania   elementarnego,   opartą  na   analizie   i   syntezie.   Jej

podstawą było upoglądowienie procesu dydaktycznego, tak aby w umyśle ucznia powstawały jasne i
precyzyjne   pojęcia.   Kładł   nacisk   na   wyrabianie   sprawności   działania,  umiejętności   stosowania
nabytej wiedzy w praktyce, rozpoznawania otaczającej dziecko rzeczywistości i odnajdywania w niej
swojego  miejsca,   wiary   we   własne   siły   i   rozwijania   zdolności.   Do   programu   włączył   nauczanie
rzemiosł,   a   nawet   metod   pracy   fabrycznej,   gdyż  „chciał   wychować  ludzi  ogólnie  wykształconych  i
wszechstronnie rozwiniętych, wyposażonych w różnego rodzaju umiejętności i nawyki przydatne m.in.
w pracy w rzemiośle, manufakturach i fabrykach",  aby umożliwić im osiągnięcie wolności moralnej,
intelektualnej i ekonomicznej.

4.3. Pozapaństwowe inicjatywny edukacyjne

W XIX w. rozwija się wiele odmian społecznego ruchu na rzecz oświaty i wychowania, pełniących

funkcje kompensacyjne w stosunku do systemów państwowych. Można w nich wydzielić inicjatywy:
stowarzyszeń laickich i ruchu robotniczego, wyznaniowe, ruchu ludowego, emancypacyjnego kobiet,
ruchu oświaty dorosłych i zawodowego ruchu nauczycielskiego. Rozwijały się od przełomu XVIII i
XIX w. we wszystkich krajach Europy i w Stanach Zjednoczonych,  stosownie  do  odczuwanych  w
społeczeństwie potrzeb, w tempie i w formach właściwych dla danego regionu. Nasilenie obserwuje
się  od ostatnich dziesięcioleci XIX w. Rozwój komunikacji i szybki przepływ informacji powodował
przenoszenie   udanych   doświadczeń   z   jednego   kraju   do   innych,   nawiązywanie   porozumień   w   skali
międzynarodowej.   Bardzo   ważnym   czynnikiem   ich   rozwoju   była   tworzona   przez   nie   literatura:
publicystyka, podręczniki, poradniki, informacyjna. Doświadczenia tego ruchu wzbogaciły wiedzę
pedagogiczną i przyczyniły się do rozwoju socjologii wychowania.

Obszary zainteresowań i działalności poszczególnych ruchów zachodziły na siebie, bo najczęściej

podejmowały te same zakresy potrzeb społeczno-edukacyjnych. Na przykład, opiekę nad dzieckiem
zagrożonym moralnie organizował kościół anglikański („szkoły niedzielne", przełom XVIII i XIX
w.) a także katolicki (w poł. XIX w. system ks. Jana Bosko we Włoszech, rozwinięty w skali mię-
dzynarodowej   jako   ruch   salezjański;   na   przełomie   XIX   i  XX  -polski   system   ks.   Bronisława
Markiewicza),   łącząc   wychowanie   moralne   i   religijne   z   pewnym   wykształceniem   i
przygotowaniem  zawodowym.   Stowarzyszenia   świeckie,   na   przykład   na   początku   XIX  w.
lankasteriariskie Stowarzyszenie Rozpowszechniania Oświaty wśród Biednych Dzieci w Anglii lub

background image

Towarzystwo Szkoły Elementarnej we Francji a na ziemiach polskich towarzystwa dobroczynności
upowszechniały nauczanie początkowe w warstwach ludowych.

Szczególny   charakter   miały   oświatowe   inicjatywy   związane   z   ruchem   robotniczym,   takie   jak

koncepcje socjalistów utopijnych, żądania organizacji robotniczych w najbardziej uprzemysłowionych
regionach  Europy (kolejne  ruchy rewolucyjne we Francji, od lat  trzydziestych   ruch   czartystów   w
Anglii).   W   myśli   marksistowskiej  znalazły   się   postulaty   pełnowartościowej   szkoły   elementarnej,
zapewnienia   przez   państwo   każdemu   dziecku   możliwości   wszechstronnego   rozwoju:   fizycznego,
intelektualnego, etycznego i politechnicznego w powiązaniu z odpowiednio normowaną pracą fabryczną
dzieci.  Po   1917   r.   ideę   szkoły   politechnicznej   próbowano   zrealizować   w  ZSRR,   a   po  II  wojnie
ś

wiatowej w innych krajach socjalistycznych. Nie udało się jednak znaleźć rozwiązania, które w sposób

zadowalający pedagogów włączyłoby w tok kształcenia ogólnego kształcenie  politechniczne, ale nie
praktyczno-zawodowe.

Bardzo ważny był ruch na rzecz popularyzacji wiedzy i dokształcania dorosłych, który w II poł. XIX

w. ogarnął całą Europę. Organizowany w różnych formach i przez różne instytucje, udostępniał wiedzę
nie tylko zawodową, ale także ogólną na różnych poziomach: od elementarnego do specjalistycznego i
uniwersyteckiego, przyciągając także kobiety. Np. w Anglii uniwersytety w Oxford i Cambridge pro-
wadziły regularne cykle wykładów w różnych miastach, dostępne dla wszystkich. Tę formę, znaną jako
extension university, zaczęło naśladować wiele uczelni w Europie i w Ameryce.

Ruch ludowy rozwijał duńską koncepcję Mikołaja Fryderyka Grundtviga krótkoterminowych szkół

internatowych dla młodzieży wiejskiej obojga płci, jako krzewicieli kultury ogólnej i narodowej  oraz
wiedzy   rolniczej.   Polska   forma   pod   nazwą   uniwersytetów   ludowych   przeżywała   bujny   rozkwit   w
okresie międzywojennym.

4.4. Utworzenie szkół elementarnych ogólnokształcących. 

 

 Przykład francuski

 

 

Przekształcenie   stanowej   szkoły   ludowej   w   szkołę   ogólnokształcącą   elementarną   trwało   prawie

stulecie. Zadecydowały rządy państw i opinie pedagogów. Zaangażowanie władz wyrażało się w postaci
aktów ustawowych, regulujących tę dziedzinę oświaty: w Cesarstwie  Niemieckim, po zjednoczeniu
Rzeszy,   i   we   Francji   w   latach   1880-1886   wprowadzono   nawet   przymus,   gwarantujący   realizację
obowiązku szkolnego.

Francuska reforma Jules'a Ferry'ego wprowadziła powszechny,  siedmioletni obowiązek szkolny,

realizowany w szkole bezpłatnej i świeckiej, z odpowiednio poszerzonym programem nauczania o
przedmioty   matematyczno-przyrodnicze   i   takie,   które   mogły   być  przydatne   w   przyszłej   pracy
zawodowej. Szkoła elementarna uzyskała wówczas wysoki poziom organizacyjny i programowy oraz
weszła do systemu szkolnego.

5. Początki nowoczesnego kształcenia nauczycieli 

 

 elementarnych

 

  

  

 

Praca   w   szkole   elementarnej   wymagała   wykwalifikowanych   nauczycieli.   Kształcili   się   w

seminariach,   które   formę   pedagogiczną  zawdzięczały   J.H.   Pestalozziemu,   jako   twórcy   metodyki
nauczania  początkowego. Przeważnie trzyletnie seminaria nauczycieli elementarnych łączone były ze
szkołami ćwiczeń. Program obejmował oprócz przedmiotów ogólnokształcących podstawy pedagogiki i
metodyki. Na ziemiach polskich takie seminarium w początkach XIX w. zorganizowano w Poznaniu i
Łowiczu.

Rozwój seminariów przyczynił się do utrwalenia poglądu, że w szkole ludowej ważniejszy jest

nauczyciel  niż podręcznik. Rolę nauczyciela  uwypuklił  Adolf  Diesterweg  (1790-1866),   „nauczyciel
nauczycieli niemieckich". Jego Przewodnik w kształceniu nauczycieli niemieckich (1834) przez wiele lat
był   klasycznym   podręcznikiem   pedagogiki,   również   dla   polskich   nauczycieli   w   Wielkopolsce.
Diesterweg był rzecznikiem szerokiego wykształcenia ogólnego nauczycieli szkół ludowych.

Zrozumienie,   że   szeroka   wiedza   ogólna   i   porządne   wykształcenie  metodyczne   umożliwią

nauczycielowi szkoły ludowej podnieść świadomość społeczną i narodową ludu, wpływało na stosunek
władz  państwowych do seminariów. Zakłady te, oparte na programie szkoły elementarnej, stały się w
XIX w. jedną z podstawowych dróg kariery młodzieży chłopskiej, ale do XX w. (w Polsce do 1932 r.)
ich ukończenie nie uprawniało do studiów uniwersyteckich.

background image

Seminaria   były   także   instrumentem   polityki   oświatowej   państwa,  która   decydowało   o   ich

programach. Na przykład po Wiośnie Ludów  (1848) rząd Prus uszczuplił program szkoły ludowej i
stosownie do tego ograniczył zakres kształcenia ogólnego w seminariach; władze carskie w Królestwie
Polskim po upadku powstania styczniowego rozwijały seminaria z rosyjskim programem nauczania,
udostępniając je głównie synom chłopskim, licząc na ich słabe poczucie narodowe i upatrując w nich
skutecznego narzędzia rusyfikacji szkół ludowych.

6. Szkoła średnia ogólnokształcąca

Europejska   szkoła   średnia   z   unowocześnionym   programem   humanistyczno-klasycznym

uformowała się w początku XIX w. Ten  typ  szkoły zwanej gimnazjum neohumanistycznym  lub
klasycznym   stworzył  Wilhelm   von   Humboldt   (1767-1835)   w   Prusach.  Celem gimnazjum było
kształcenie sił umysłowych w toku poznawania języka i literatury ojczystej, łaciny i greki z literaturą
i   wiedzą   o   starożytności   oraz   wnikania   w   duchowe   przesłanie   płynące  z   dzieł   klasycznych.
Kształceniu formalnemu służyło też nauczanie matematyki, a z innych przedmiotów nieco historii i
geografii, elementy nauk przyrodniczych i języki nowożytne. Kończyło się od 1810 r. egzaminem
maturalnym, otwierającym drogę do studiów wyższych.

Uniwersytet i gimnazjum pozostawały w ścisłej symbiozie, gdyż nauczycielem w gimnazjum mógł

zostać tylko absolwent wydziału filozoficznego uniwersytetu. Podobną rolę w kręgu francuskim speł-
niało liceum, a w Anglii - tzw. public schools, czyli elitarne szkoły prywatne. Na kontynencie programy
szkół publicznych i wymagania  maturalne ustalało państwo. Matura i studia uniwersyteckie stały się
symbolami wykształcenia elitarnego i etapami przygotowania do służby państwowej, co wymuszało na
szkołach prywatnych dostosowanie się do urzędowych wymagań.

Młodzież mieszczańską kształciły gimnazja realne, szkoły o programie ogólnym, wywodzące się z

dawnych   (XVIII   w.)   niemieckich  mieszczańskich   szkół   realnych.   W   ich   programach   nauczania
ograniczono rolę języków klasycznych (bez greki) na rzecz języków nowożytnych oraz przedmiotów
matematyczno- przyrodniczych. Ich ukończenie nie uprawniało do wstępu na uniwersytet, więc miały
niższy prestiż społeczny.

Pod   wpływem   rozwoju   technicznego   i   przemian   społecznych   oraz  ostrej   krytyki   programów

szkolnictwa średniego, pod koniec XIX i na początku XX w. następowało stopniowe zbliżanie uprawnień
absolwentów   obydwu   typów   gimnazjów.   Na   przykład   w   Cesarstwie   Niemieckim   od   1900   r.
„absolwenci   dziewięcioklasowych   gimnazjów   realnych   oraz   podobnych   wyższych   szkół   realnych
uzyskali prawo  wstępu do szkół wyższych zaś w Austrii w 1908 r. ośmioklasowe  gimnazja realne i
gimnazja   realne   zreformowane   [...]   zostały   zrównane   pod   względem   statusu   z   gimnazjami
klasycznymi". Jednak jeszcze w pierwszej połowie XX w. jeżeli w programie nauczania szkoły średniej
nie było łaciny, uzyskiwana w niej matura dawała wstęp tylko na uczelnie techniczne; przed podjęciem
studiów uniwersyteckich należało złożyć egzamin uzupełniający z programu gimnazjum klasycznego
(z łaciny).

7. Szkoła średnia w myśli pedagogicznej w XIX w.

7.1. Jan Fryderyk Herbart (1776-1841): idea nauczania 

 

  

  

 wychowującego

 

   

  

Wilhelm von Humboldt był twórcą i organizatorem gimnazjum humanistycznego. Teorię gimnazjum,

ideał wychowawczy i porządek programowo - dydaktyczny w kategoriach pedagogicznych sprecyzował
Jan Fryderyk Herbart w dziełach Pedagogika ogólna wyprowadzo

na z celu wychowania (1806)  i  Wykłady

pedagogiczne w zarysie (1835).  

Herbart wyodrębnił pedagogikę, jako naukę wspartą na etyce, z której

wyprowadza   się   cele   wychowania,   i   psychologii,   która   wskazuje  środki   wychowania.   Jego   teoria
dydaktyczna stała się podstawą praktyki nauczania w szkole średniej. Opracował schemat lekcji, który
dał podstawę zasadzie tzw. stopni formalnych nauczania. Ustalał sposób prowadzenia lekcji i uzasadnił
go psychologicznie.

Herbart   twierdził,   że   nauczanie   musi   mieć   charakter   wychowujący,   podporządkowany   zasadom

moralnym, a jego celem jest uformowanie silnego charakteru wychowanka. Osiągnąć to można tylko przez
odpowiedni dobór treści nauczania tak, by zainteresowania ucznia kierowały się ku słusznym ideom,

background image

co   zapewnić   można   dzięki   studiowaniu   literatury   antycznej   i   zawartemu   w   niej   bogactwu   idei
humanistycznych.

7.2.   Herbert   Spencer   (1820-1903).   Pozytywistyczna   konte

 

  

  

 stacja   neohumanistycznej   szkoły

 

 

ś

redniej

Program nauczania gimnazjum klasycznego nie przystawał do rzeczywistości kształtowanej przez

rozwój przemysłu, postęp techniczny, rywalizację gospodarczą i walkę o rynki zbytu. Ze względu  na
adres   społeczny   nie   satysfakcjonował   rosnącej   w   siłę   burżuazji  europejskiej.   Spowodowało   to   w
połowie XIX w. dyskusję nad koncepcją człowieka wykształconego i ideałem wychowawczym oraz stało
się   podstawą   krytyki   programu   wykształcenia   ogólnego   elit.  Argumentów   dla   krytyków   gimnazjów
klasycznych dostarczył postęp nauk przyrodniczych (teoria Karola Darwina) i społecznych oraz filozofia
pozytywistyczna.

Jeden z twórców filozofii pozytywnej Herbert Spencer (1820-1903) poddał daleko idącej krytyce

kształcenie   elit   w   Anglii.   Jego  rozprawa  O   wychowaniu   umysłowym,   moralnym   i   fizycznym,
opublikowana w 1861 r., tłumaczona była na wiele języków, w tym na polski już w 1879 r. Krytykował
klasyczną podstawę szkoły średniej  i przestarzałe metody nauczania. Dowodził, że szkoła powinna
wyposażać   uczniów   w   wiedzę,   która   ułatwi   zachowanie   zdrowia,   przygotuje  do   pracy  zawodowej
(przedmioty matematyczno-przyrodnicze,  techniczne), do życia rodzinnego (postulował włączenie do
programu   pedagogiki!),   do   życia   w   społeczeństwie   (ekonomia,   historia   społeczna)   i   do   spędzania
wolnego   czasu   (języki,   literatura,   sport).   Tym  samym   w   programie   nauczania   na   pierwsze   miejsce
przesuwał przedmioty pomijane w gimnazjum klasycznym. Podważył  także herbartowskie, sztywne
zasady prowadzenia lekcji; postulował odwoływanie się do doświadczenia, obserwacji itp.

8. Różnorodność szkół

W XIX w. nastąpiło uregulowanie poziomów wykształcenia ogólnego: elementarnego i średniego.

Poza   zasięgiem   jego   programów  znalazły   się   potrzeby   wynikające   z   rozwoju   techniki,   handlu,
przemysłu,  rolnictwa  i  komunikacji.  Zaczęły  powstawać  szkoły  specjalistyczne zawodowe, o bardzo
zróżnicowanych poziomach i programach nauczania: od kursów po politechniki, początkowo z inicjatyw
jednostkowych.   Takim   rzecznikiem   rozwoju   kształcenia   zawodowego   w  Królestwie   Polskim   był
Stanisław Staszic.

W drugiej połowie XIX w. szkoły zawodowe były poddawane nadzorowi państwa, a w XX w. zostały

włączone w system szkolny. Stopniowo absolwenci średnich szkół zawodowych uzyskiwali świadectwa
maturalne uprawniające do podejmowania studiów wyższych.

Ówczesne szkoły nie uwzględniały specyficznych potrzeb dzieci z wadami rozwojowymi. Przyrost

wiedzy   pedagogicznej   rodziców  i   społeczeństwa,   a   także   zainteresowania   pedagogów   umożliwiły
powstawanie szkół specjalnych. Ich początki sięgają końca XVIII w. i związane były z lekarskimi lub
amatorskimi zainteresowaniami odmiennością oraz z działalnością filantropijną. W XIX w., a zwłaszcza
w   jego   drugiej   połowie,   dzięki   rozwojowi   nauk   pedagogicznych   i   psychologii   eksperymentalnej,
powstawały  teoretyczne  i  metodyczne  podstawy pracy z dziećmi z różnymi upośledzeniami, które
przyspieszały   rozwój   szkół   specjalnych.   W  XX  w.   upowszechnia   się   tendencja   do   wspólnego
(integracyjnego) kształcenia dzieci zdrowych i dzieci specjalnej troski.

9. Nowe wychowanie

9.1. Psychologia eksperymentalna i pedagogika naukowa

Początki psychologii eksperymentalnej sięgają przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XIX

w. w Niemczech (Wilhelm Wundt  w  Lipsku,   Henri   Ebbinghaus   w  Halle).   Jej  rozkwit   przypadł   na
ostatnie dziesięciolecia XIX i pierwszą połowę XX w. w Stanach Zjednoczonych (John Dewey, Edward
L. Thorndike), w Polsce (Jan Władysław Dawid), we Francji (Alfred Binet). Efekty prac psychologów
prowadziły do zakwestionowania psychologicznej i pedagogicznej  słuszności dydaktyki Herbarta,
wykazując,   że   procesy   poznawcze  zależą   od   indywidualnych   właściwości   każdego   dziecka,   że

background image

kształcenie jest bardziej efektywne, jeśli uwzględnia się naturalną dziecięcą aktywność. Podważyły
więc przekonanie,  że  istnieje uniwersalna  metoda  nauczania,   którą  można  stosować  do  każdego
dziecka i do każdego przedmiotu.

Badania nad specyfiką procesów poznawczych dowiodły także, że sprawność umysłowa uzyskana na

jednym przedmiocie nauczania nie przenosi się na inne przedmioty i czynności, podważając przekonanie
o szczególnej, ogólnokształcącej wartości łaciny. Uświadomiły jednostronność ówczesnych programów
nauczania,   ich   oderwanie   od   życia,   statyczność.   Ponadto   dostarczając   nauczycielom   i   pedagogom
narzędzi do gromadzenia obserwacji o dziecku i mierzenia efektów własnej pracy, wpłynęły na rozwój
pedagogiki jako nauki.

9.2. Pajdocentryzm i nowa szkoła

Z połączenia wysiłków i wiedzy pedagogów i psychologów wyrosły na przełomie wieków „nowe

koncepcje i kierunki w teorii i metodyce kształcenia i wychowania [...] rozbudowywane w pierwszej
połowie  XX  wieku   na   podstawie   przeprowadzonych   eksperymentów   szkolnych   zyskały   dużą
popularność  w wielu  krajach,  a niektóre znalazły zastosowanie w praktyce oświatowej". Zostały
one objęte wspólną nazwą progresywizmu w pedagogice amerykańskiej i nowego wychowania albo
nowej szkoły w Europie.

Podstawą teoretyczną tego ruchu pedagogicznego był pajdocentryzm, według którego dziecko jest

centralnym   punktem   wszelkiej  działalności   pedagogicznej.  Ten   kierunek   zapoczątkowała  szwedzka
pisarka Ellen Key książką Stulecie dziecka (1900). Dała w niej wizję wychowania i szkoły bez klas,
bez biurokratycznego dzielenia  dzieci na grupy według wieku, szkoły w ogrodzie, z pracowniami dla
prac ręcznych (rzemieślniczych), estetycznej, dostępnej dla wszystkich, która „powinna mieć tylko jeden
cel: umożliwić każdemu uczniowi rozwój jego osobowości w satysfakcjonujący go sposób. Konieczna jest
też bliska współpraca szkoły i domu w procesie wychowania".

Reprezentantką   nowego   wychowania   była   także   Maria   Montessori,   (1870-1952),   która   system

wychowania   przedszkolnego   oparła  na   idei   samorzutnego   -   nie   kierowanego   z   zewnątrz   -
umysłowego, emocjonalnego i fizycznego rozwoju dziecka.

Kierunek   ruchowi   nowej   szkoły   nadali:   John   Dewey   (1859-1952),   amerykański   filozof,

psycholog   i   pedagog   i   Georg   Kerschen-steiner   (1854-1932),   niemiecki   nauczyciel   i   długoletni
inspektor  szkolny w Monachium. John Dewey system dydaktyczno-wychowawczy szkoły  oparł
na   zasadzie   uczenia   się   przez   działanie,  umożliwiającej   spożytkowanie   naturalnej   aktywności
dziecka   i   zapewniającej   równoczesny   rozwój   indywidualności   wychowanka  z   jego
uspołecznieniem.   Wychowanie   uważał   za   funkcję   społeczną.   Szkoła   powinna   ułatwić   dziecku
poznanie życia społeczeństwa  w toku aktywnego zdobywania wiedzy o kolejnych etapach rozwoju
społecznego i cywilizacyjnego. Georg Kerschensteiner opracował  koncepcję szkoły pracy. Praca w
jego   ujęciu  była  celem   (przedmiotem nauczania) i środkiem nauczania, dzięki czemu szkoła mogła
rozwijać   aktywność   dziecka,   uspołeczniać   je   i   wiązać   wiedzę   szkolną  z   życiem   praktycznym.
Podstawowe   cele   wychowawcze   szkoły   upatrywał   w   kształceniu   charakteru,   w   wychowaniu
obywatelskim i państwowym. W pierwszej połowie  XX  w. powstawały liczne odmiany szkoły pracy
pod różnymi nazwami, m.in. koncepcja Henryka Rowida (szkoła twórcza), Owidiusza Decroly'ego (szkoła
ż

ycia), Pawła P. Błońskiego (szkoła pracy produkcyjnej).

Nowa organizacja pracy szkolnej, zamiast systemu  klasowo  - lekcyjnego, legła m.in. u podstaw

słynnego   w   świecie   „planu   daltońskiego"   opracowanego   (1904-1922)   przez   amerykańską
nauczycielkę  Helenę   Parkhurst.   Jednocześnie   nauczanie   przedmiotowe   zastępowano   różnymi
odmianami   „nauki   całościowej",   jak   np.   metody:   „projektów"   (William   H.   Kilpatrick   i   James  A.
Stevenson), „ośrodków zainteresowań" (Owidiusz Decroly), „nauczania łącznego" (Karol Linkę) czy
„kompleksowa"   (Stanisław   Teofilowicz   Szacki),   stosowana   w   szkole   radzieckiej   w   latach
dwudziestych.

9.3. Kierunki nowoczesnej pedagogiki

W zależności od podstawy filozoficznej myśl pedagogiczną  XX  w.  porządkuje się w pewne nurty:

background image

pedagogiki   naturalistycznej,   socjologicznej   (Emil   Durkheim),   pedagogiki   kultury,   religijnej,
materialistycznej   w   tym   marksistowskiej.   Podstawą   koncepcji   pedagogicznych   były  także   kierunki
psychologiczne np. psychoanaliza Zygmunta Freuda, lub psychologia indywidualna Alfreda Adlera.

Bujnemu rozkwitowi pedagogiki i badań pedagogicznych sprzyjał dorobek badawczy psychologii,

socjologii, humanistyki i filozofii. Istotną rolę odegrały w tym międzynarodowe instytucje służące
wymianie idei i organizacji badań, takie jak Międzynarodowe Biuro Wychowania w Genewie, lub
Instytut   Międzynarodowego  Wychowania   w   Nowym   Jorku.   W  XX  w.   można   mówić   o
umiędzynarodowieniu badań pedagogicznych, które rozszerzyło się jeszcze w świecie zachodnim
po II wojnie światowej.

VIII. Szkoła i wychowanie na ziemiach 

 

  

  

 polskich w XIX-XX

 

 

1. Sytuacja edukacyjna w dobie zaborów

Polska rzeczywistość szkolna związana była z losami terytorium danego zaboru. Granice między

zaborami   aż   do   1815   r.   ulegały   stałym   przesunięciom.   Po   rozbiorach   ziemie   wschodnie   (do   linii
Niemna) Rzeczypospolitej zostały wcielone do Rosji i tu powstał tzw. Okręg Naukowy Wileński, w
którym do 1831 r. szkołami kierował Uniwersytet Wileński. Ziemie Polski centralnej (z Warszawą i
Poznaniem) do 1806 r. należały do Prus, w latach 1807-1815 tworzyły  Księstwo Warszawskie  (w
1809   r.   na   krótko   weszły  doń   Lublin  i Kraków); od 1815 r. - już bez Krakowa i Poznania - na
ziemiach centralnej Polski utworzono Królestwo Polskie (tzw. Kongresowe od Kongresu Wiedeńskiego
1815), połączone unią personalną z Rosją. Formalnie miało to terytorium pewną odrębność, ograniczoną
znacznie po powstaniu listopadowym, a zlikwidowaną po powstaniu styczniowym.

W granicach zaboru pruskiego było mniej zmian terytorialnych. Śląsk i Pomorze wchodziły w skład

państwa pruskiego już w XVIII w., a Wielkie Księstwo Poznańskie poza okresem wojen napoleońskich
też stale należało do Prus. Na Śląsku i Pomorzu poczucie odrębności narodowej zachowywały przede
wszystkim warstwy ludowe, w Poznańskiem zachowało się ono przez cały okres zaborów.

W zaborze austriackim z grubsza można wydzielić terytorium  Galicji Wschodniej, ze Lwowem,

gdzie szkolnictwo średnie i wyższe zostało zgermanizowane już po I rozbiorze. Bardziej skomplikowane
były   losy   Galicji   Zachodniej   z   Krakowem.   Po   1815   r.   część   tego   terytorium   tworzyło   tzw.
Rzeczpospolitą Krakowską z polskim uniwersytetem i szkołami niższych szczebli. Po wcieleniu w 1848
r. do Austrii to szkolnictwo zostało zgermanizowane. Po 1866 r. (autonomia Galicji) oświata i szkoły
wyższe obydwu Galicji zostały zrepolonizowane.

1.1. Polityka oświatowa państw zaborczych

Reforma   Komisji   Edukacji   Narodowej   spowodowała,   że   na   przełomie   lat   osiemdziesiątych   i

dziewięćdziesiątych XVIII w. oświata i wychowanie w Polsce przybrało nowoczesne formy, ideowo i
treściowo  odpowiadające   potrzebom   narodowym.   Upadek   Rzeczypospolitej  (III   rozbiór,   1795)
nastąpił w czasie, gdy Prusy i Austria wypracowały już także własną państwową politykę szkolną, a
Rosja zaczynała ją wypracowywać. Państwa zaborcze na ziemiach zabranych zmierzały do asymilacji
językowej i kulturalnej Polaków - szkoły miały zadanie  wychować lojalnych poddanych monarchy i
obywateli  państwa  zaborczego.   Generalnie  szkolnictwo   na  ziemiach   polskich   podlegało  ogólnemu
ustawodawstwu państw zaborczych, które zmierzało do wynarodowienia Polaków.

Sytuację   edukacyjną   społeczeństwa   polskiego   wyznaczały   więc  interesy   państw   zaborczych   i

własna   tradycja   kulturalna   i   szkolna.   Bezpośrednim   odniesieniem   było   wspomnienie   ożywienia
czasów  stanisławowskich,   Konstytucji   3   Maja,   rozumienie   ważności   oświaty  i   wychowania   dla
zachowania języka ojczystego oraz odrębności kulturalnej i narodowej.

Nacisk polityki oświatowej państw zaborczych na ziemiach Rzeczypospolitej ulegał fluktuacjom

pod   wpływem   sytuacji   wewnętrznej   i   międzynarodowej   państwa   zaborczego   w   danym   czasie.   W
każdym   z   zaborów   zdarzały   się   okresy   liberalizacji,   kiedy   Polacy   mieli  możność   wpływania   na
sytuację oświaty na swoich ziemiach a nawet realizowania własnych koncepcji. Taka sytuacja była:
przed  1830 r. w Okręgu Szkolnym (Naukowym) Wileńskim; w Księstwie Warszawskim i Królestwie
Kongresowym; po powstaniu listopadowym w Rzeczypospolitej Krakowskiej (1815-1846); w latach
czterdziestych w Wielkim Księstwie Poznańskim; na przełomie lat 50 -tych i 60-tych w Królestwie

background image

Polskim;   w   Galicji   w   okresie   autonomii  po   1867   r.   aż   do   I   wojny   światowej.   Przez   cały   okres
porozbiorowy na jakiejś cząstce terytorium dawnej Rzeczypospolitej można było znaleźć przyczółek
dla kultury i myśli polskiej. Pomagało to utrzymywać ciągłość tradycji historycznej i kulturalnej
oraz niezależnej myśli edukacyjnej i aktywności oświatowej.

Polityka wynaradawiająca każdego z państw zaborczych rozwijała się niejednakowo systematycznie

i niejednakowo konsekwentnie. Austria już po I rozbiorze zamierzała zgermanizować szkolnictwo polskie,
co się udało w szkołach średnich i na Uniwersytecie Lwowskim.  Mimo kilkakrotnych nawrotów akcji
germanizacyjnej, ostatecznie po 1866 r. władze wycofały się z narzucania szkołom języka niemieckiego,
poprzestając na narzuceniu celów wychowania. Prusy politykę germanizacyjną prowadziły stopniowo i
konsekwentnie,   zaczynając   od   szkół   średnich,   przez   zniemczenie   seminariów   nauczycieli   szkół
elementarnych aż do zupełnego wyrugowania języka polskiego ze szkół ludowych, a nawet z nauczania
religii.

Na   ziemiach   pod   panowaniem   rosyjskim   akcja   antypolska   była  najmniej   systematyczna;   oprócz

okresów swobodnego rozwoju szkolnictwa i wychowania polskiego, były okresy bardzo silnych represji
popowstaniowych, przeplatane krótkimi okresami ustępstw, ostatnie pod naciskiem strajku szkolnego w
Królestwie Polskim (1905-1907). W zaborze pruskim i rosyjskim w czasach dłużej trwającego nacisku
wynaradawiającego powstawały jawne i niejawne formy oporu edukacyjnego społeczeństwa.

1.2. Rodzina i polskie ideały wychowawcze w XIX w.

Rodzina polska w XIX w. podlegała podobnym przemianom jak  rodzina europejska. Specyficznie

polską cechą była większa niż na Zachodzie samodzielność kobiet, które często musiały kierować spra-
wami rodziny, w tym wychowaniem dzieci, z powodu zaangażowania mężczyzn w walki narodowo -
wyzwoleńcze  (powstania,   konspiracja)   z   wszystkimi   tego   konsekwencjami   (prześladowania,   zsyłki,
emigracja). Polki wykraczały poza tradycyjne role żon i matek, a ich samodzielność w rzeczywistości była
ceniona i akceptowana społecznie, chociaż formalnie stale  utrzymywał  się  w społeczeństwie bardzo
tradycyjny ideał kobiety. Ten tradycyjny model został otwarcie podważony w okresie pozytywizmu, a
następnie zanegowany przez ruchy emancypacyjne na przełomie XIX i XX w.

Polski ideał wychowawczy w okresie zaborów był zdominowany przez dążenia niepodległościowe:

w okresach nadziei na zwycięstwo zbrojne ideałem był powstaniec, romantyczny bojownik; w okresach
represji   -   pozytywistyczny   wytrwały   i   rozumny   pracownik,   społecznik,   mnożący   potencjał
ekonomiczny,   cywilizacyjny   i   oświatowy   społeczeństwa.   Najwyżej   ceniono   u   mężczyzn   i   kobiet
poświęcenie i wierność sprawie narodowej.

Wobec obcości szkoły zaborczej rodzina musiała podjąć funkcje kształcące w zakresie nauczania

języka, literatury i historii Polski.  Obowiązkiem rodziny polskiej było też wychowywanie dzieci w
tradycji narodowej. Stawiało to wychowanie w rodzinie w opozycji wobec szkoły, ze wszystkimi tego
niepożądanymi skutkami wychowawczymi.

1.3. Społeczno-kulturalny kontekst wychowania w rodzinie

Skuteczność wychowania rodzinnego zapewniało funkcjonowanie rodziny w obrębie środowiska

i stanu społecznego o wspólnej  tradycji i wspólnych normach moralnych, usankcjonowanych przez
Kościół.   Dominujący   przez   swą   atrakcyjność   ideał   szlachecki,   uszlachetniony   przez   reformy
wychowania w XVIII w., przenikał do  ideologii innych stanów społecznych i przyjmowany był
przez   nie,  jako   narodowy,   aż   po   lata   sześćdziesiąte   XIX   w.,   głównie   za   sprawą   Kościoła
podtrzymującego i gloryfikującego ten ideał, którego symbolem był „Polak - katolik". Szlachecki
model obyczajowości stał się też wspólną płaszczyzną, z której wyrastała inteligencja polska tego
okresu.   Dotyczyło   to   zarówno   praktycznej   strony   wychowania,   jak   i   ideałów   wyższych:   haseł
równości, wolności, niepodległości i demokracji.

Na   skutek   rozwoju   społeczno   -   politycznego,   klęski   powstania  styczniowego   oraz   filozofii

pozytywistycznej   nastąpiło   zakwestionowanie   doskonałości   tego   ideału   w   jego   najbardziej
konserwatywnej formie, które znalazło wyraz - m.in. w ostrej krytyce szlachty - w sporach historyków
szkoły warszawskiej i krakowskiej o przyczyny upadku Rzeczypospolitej. Pod koniec wieku wzrosła
samoświadomość chłopów i rodzącej się klasy robotniczej, które szukając własnej tożsamości zaczęły

background image

dystansować się od tradycji szlacheckiej. Mimo radykalnych poglądów społecznych młodzi inteligenci
ze środowisk  chłopskich i robotniczych asymilowali się w tradycji szlacheckiej. Pod  koniec XIX i na
początku  XX  w.   młodzież   męska   i   żeńska   z   rodzin   ziemiańskich   bardzo   często   do   dążeń   i   prac
niepodległościowych dołączała radykalne hasła społeczne.

2. Literatura edukacyjna i myśl pedagogiczna w XIX w.

Programową i treściową pomocą dla wychowania w rodzinie były  literatura, czasopiśmiennictwo,

kalendarze i publikacje pedagogiczne. W publikacjach o intencji pedagogicznej można wyodrębnić
kilka   nurtów.   W   I   poł.   XIX   w.   były   to:   nurt   późnooświeceniowy   i   romantyczny;   w   drugiej
połowie wieku: pozytywistyczny oraz naukowo - pedagogiczny przełomu XIX i XX w. Literaturę tę
charakteryzował związek z europejską myślą pedagogiczną, mitologizowanie posłannictwa narodowego,
próby   określenia   odrębności   polskiego   systemu   pedagogicznego   ze   stałym   -   mniej   lub   bardziej
wyraźnym,   gloryfikującym   lub   krytycznym   -   odniesieniem   do   koncepcji  KEN.   Piśmiennictwo
przełomu   XIX   i  XX  w.   zajęło   najbardziej  niezależną   postawę   wobec   mitów   przeszłości.
Podbudowane   osiągnięciami   pedagogiki   eksperymentalnej   i   pod   wpływem   presji   społecznej   we
wszystkich   zaborach   stworzyło   podstawy   pod   bujny  rozkwit   nauk   pedagogicznych   w  II
Rzeczypospolitej.

2.1. Publicystyka i literatura pedagogiczna I połowy XIX w.

Dla   potrzeb   edukacji   narodowej   najważniejsze   było   gromadzenie  i   utrwalanie   dorobku   kultury

staropolskiej. Od połowy XVIII w. publikowane były utwory najlepszych autorów polskich od odrodzenia
do  oświecenia.   W   domowej   edukacji   ważną   rolę   odegrały  Śpiewy   historyczne  Juliana   Ursyna
Niemcewicza (1816). Wielokrotnie wznawiane i naśladowane, były popularnym, żywo oddziałującym -
dzięki ilustracjom - na wyobraźnię dzieci, podręcznikiem historii ojczystej.

Klementyna   z  Tańskich   Hoffmanowa   (1798-1845)   zasłużyła   się  dla  wychowania domowego   w

dwojaki   sposób.   Po   pierwsze,   sformułowała   ideał   moralny   i   program   edukacji   polskiej   kobiety
przedstawiony m.in. w utworze Pamiątka po dobrej matce (1819). Był to typ oświeconej patriotki, dobrej
chrześcijanki,   tkliwej,   roztropnej,   gospodarnej   i   powabnej   żony:   strażniczki   ogniska   domowego,
wychowawczyni dzieci. Tańska zalecała troskę o mowę ojczystą: Już dość u obcych czerpałyśmy światła,
czas byłby odeprzeć zbyt wielki wpływ cudzoziemszczyzny, a zarzuciwszy zagraniczne mowy, ojczystej
całkiem  się   oddać".   Była   także   autorką   programu   i   nauczycielką   pierwszej  w   Polsce   rządowej
publicznej szkoły dla dziewcząt. Jej ideał i program był akceptowany społecznie. Zachował aktualność i
atrakcyjność   dla  kilku   pokoleń   Polek   z   rodzin   ziemiańskich,   szlacheckich   i   mieszczańskich   przez
znaczną część XIX w. Po wtóre, była Tariska autorką powiastek historycznych, czytanek dla małych
dzieci, redaktorką pierwszego polskiego dziecięcego czasopisma: Rozrywki dla dzieci (1824-1828).

Zasłużonym   wydawcą  i  autorem   był  także  Stanisław  Jachowicz,  wydający  Dziennik  dla  Dzieci

(1830), autor do dziś lubianego przez małe dzieci wierszyka Pan kotek byl chory. Czasopisma dla dzieci
były  bardzo   pomocne   w   wychowaniu   i   nauczaniu   domowym.   Zawierały  utwory   o   przesłaniu
moralnym,   utwory   z   literatury   polskiej,   opowiastki   historyczne,   biografie   wielkich   Polaków,
wiadomości z geografii i przyrody itp. Te pierwsze czasopisma dziecięce miały bardzo dobry poziom
pedagogiczny i literacki.

Wychowanie w rodzinie już w pierwszych latach XIX w. wspomagane było także przez literaturę

pedagogiczną.   W   nurcie   oświeceniowym   ważną   pozycję   zajęła   rozprawa   lekarza   i   profesora
Uniwersytetu   Wileńskiego,   Jędrzeja   Śniadeckiego   (1768-1838).   W   jego   książce  O   fizycznym
wychowaniu dzieci  
(1805) wyraźne są echa poglądów  J. Locke'a i JJ. Rousseau. Pisał, jak należy
racjonalnie i zdrowo wychowywać dzieci, ponieważ zdrowie fizyczne jest fundamentem dla rozwoju
moralnego i umysłowego.

Problemy   rodziny   jako   środowiska   wychowawczego   poruszane   były  w   traktatach   filozoficzno-

pedagogicznych. Stanisław Staszic w poemacie  Ród   ludzki  (1819-1820)  i   Bronisław  Trentowski   w
dziele  Cho

wanna,   czyli   system   pedagogiki   narodowej   jako   umiejętności   nauki   wychowania   i   oświaty,

słowem wykształcenia naszej młodzieży (1842) mówili o narodowym kierunku wychowania domowego

background image

jako o patriotycznym obowiązku rodziców.

Oryginalną   cechą   poglądów   Stanisława   Staszica   (1755-1826)   było  przekonanie   o   konieczności

wszczepienia   młodemu   pokoleniu   obowiązku   pracy,   dzięki   której   człowiek   staje   się   użyteczny
społeczeństwu.   W   Księstwie   Warszawskim   i   w   Królestwie   Polskim   idee   utylitarne   przyświecały
Staszicowi  w pracy nad programami  szkolnymi  na każdym poziomie systemu szkolnego, którego był
jednym z głównych organizatorów.

W   ośrodku   poznańskim   w   okresie   międzypowstaniowym   rozwinęła   się   romantyczna   myśl

pedagogiczna   i   ruch   wydawniczy.  Tu   opublikował   swoje   dzieło   Bronisław   Trentowski   (1808-1869),
twórca  oryginalnego polskiego systemu pedagogicznego. System ten w założeniu miał  być słowiańską
syntezą   myśli   pedagogicznej   romańskiej  i   germańskiej.   Obejmował   całość   zagadnień   rozwoju   i
wychowania  człowieka   oraz   krytyczną   refleksję   o   dziejach   wychowania.   Uważał,  że   zadaniem
wychowawcy jest rozwijanie samodzielności wychowanka w doskonaleniu się moralnym i umysłowym.

Niezwykłym   zjawiskiem   na   gruncie   myśli   i   działalności   Polaków  w Wielkopolsce  jest  działalność

Ewarysta   Estkowskiego   (1820-1856),  nauczyciela   ludowego.   Twórczo   adaptował   niemiecką   myśl
pedagogiczną (A. Diesterweg) o szkole ludowej i o kształceniu nauczycieli, których uważał za główny
czynnik   cywilizowania   wsi.   Był   organizatorem   ruchu   zawodowego   nauczycielstwa   (Towarzystwo
Pedagogiczne, 1848)  i wydawcą czasopisma dla nauczycieli i dla dzieci. Pisał  podręczniki i poradniki
metodyczne. Wyrażał specyficznie wielkopolską cechę pracy organicznej Polaków w okresie zaborów:
łączenie  działalności   ekonomicznej   i   oświatowej   w   służbie   narodowej,   na   terenie   legalnych
stowarzyszeń   społecznych   i   w   ruchu   oświatowym,  ogniskującym   się   wokół   redakcji   legalnych
czasopism.

Dla wybitnych polskich myślicieli charakterystyczne jest poszukiwanie modelu  szkolnictwa o typie

ogólnokształcącym, które zapewniłoby - jak pisał jeden z nich, Wielkopolanin Karol Libelt (1807-1875)
-  „uszlachetnienie pracy i  uszlachetnienie ducha"  i poszukiwanie  szkoły,  która  służyłaby  wszystkim
warstwom narodu.

2.2. Publicystyka i literatura pedagogiczna 

 

   

  

II 

     

  

połowy XIX w.

 

 

W całym okresie zaborów, kiedy tylko otwierał się jakiś zakres autonomii, Polacy podejmowali

odbudowę szkoły polskiej, starając się nadać jej nowoczesną formę i treść. Wiązało się to zawsze z
publiczną dyskusją. Gdy zatem, na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, Królestwo Polskie
uzyskało   pewne   swobody   w   sprawach   oświaty   (zniesienie   Okręgu   Naukowego   Warszawskiego,
pozwalające na odtworzenie własnej władzy szkolnej), natychmiast podjęto przygotowanie reformy
szkolnej (tzw. reforma Wielopolskiego,  1862). Pobudziło to myśl i publicystykę oświatową. Upadek
powstania styczniowego (1863-1864) zniweczył dokonywaną reformę, ale polska myśl i publicystyka
przedpowstaniowa   stała   się   gruntem   dla  rozwoju   -   od   lat   sześćdziesiątych   i   siedemdziesiątych   -
nowego, pozytywistycznego, nurtu myśli edukacyjnej, która uformowała się pod wpływem europejskiej
filozofii   pozytywistycznej,   adaptowanej   do  popowstaniowej   polskiej   rzeczywistości.   Główne   idee:
pracy  u   podstaw,   oświaty  ludu,   kształcenia  dziewcząt,  programu   szkoły  średniej  itp.   sformułował
Aleksander Świętochowski (1849-1938).

Myśl   pedagogiczna,   a   raczej   ideologia   oświatowa   i   wychowawcza   pozytywizmu   polskiego,

kształtowała się zatem pod wpływem  wybiórczo przyswojonych  idei  H.  Spencera i A. Comte'a,
potrzeb  oświatowych   okresu   przekształceń   kapitalistycznych   po   reformie  uwłaszczeniowej   oraz
jako   reakcja   na   rusyfikację   całego   szkolnictwa   w   Królestwie   Polskim.   Była   częścią   pracy
organicznej  i pracy  u   podstaw   -  programu   modernizacji   kraju.  Angażowali   się   w  nią  nie  tylko
pedagodzy   i   publicyści   ale   i   pisarze   (Bolesław   Prus,   Eli-za   Orzeszkowa,   Maria   Konopnicka).
Dziecko, i jego świat, stało  się bohaterem wielu utworów literackich. Nastąpił ogromny rozwój
piśmiennictwa   pedagogicznego   i   oświatowego,   czasopism,   poradników,   podręczników
przeznaczonych   dla   rodziców   i   nauczycieli,   pomagający   rodzinie   i   nauczycielom   prywatnym
skutecznie  przeciwdziałać   rusyfikacji   i   tworzyć   zastępcze   formy   oświatowe,  np.   w   ruchu
społecznym.

Wśród   tych   wydawnictw   czołowe  miejsce   zajął   „Przegląd   Pedagogiczny"   (1882-1905),   którego

treści składały się na rodzaj seminarium nauczycielskiego. W pewnym sensie rekompensował brak
polskich zakładów kształcenia nauczycieli. W latach 1890-1897 kierował nim Jan Władysław Dawid,
współautor   podręcznika   domowego  nauczania   początkowego,   zaopatrzonego   w   przewodnik
metodyczny.

background image

2.3. Jan Władysław Dawid (1859-1914) i początki polskich 

 

   

  

badań pe

 

 dagogicznych

 

   

  

Jan Władysław Dawid był pedagogiem i psychologiem, badaczem i autorem dzieł pedagogicznych.

Opracował   ideał   i   koncepcję   kształcenia   nauczyciela.   Interesował   się   i   badał   wpływ   uzdolnień
wrodzonych i instynktów oraz warunków środowiskowych na rozwój umysłowy dziecka.

Jako   pierwszy   w   Polsce   zorganizował   wraz   z  Anielą   Szycówną  i   Izą   Moszczeńską   badania

zespołowe   dzieci   warszawskich   za  pomocą   kwestionariuszy   obserwacji   psychologicznych   i
pedagogicznych.   Wyniki   opublikował   w   książce  Zasób   umysłowy   dziecka  (1896),  wykazując,   że
czynnikiem różnicującym jest przede wszystkim środowisko. Kwestionariusz obserwacji mógł służyć
nauczycielom jako narzędzie doskonalenia zawodowego i być podstawą do systematycznych badań. W
1913 r. przygotował projekt ogólnonarodowego Instytutu Pedagogicznego w Krakowie dla nauczycieli z
całej Polski (zrealizowany w okresie międzywojennym).

Bezpośrednią kontynuatorką nurtu badawczego Dawida była  Aniela Szycówną (1864-1921). Jej

zainteresowania skupiły się wokół zagadnień pracy z dzieckiem w młodszym wieku szkolnym, a jej
postawa   badacza  uformowała  się  pod   wpływem   pedologii,   z   którą  w początku  XX  w. wiązał się
rozwój   metod   obserwacji   dziecka   (m.in.  dziennik   obserwacji,   analiza   dokumentów   i   wytworów
dziecięcych), służących poznaniu jego rozwoju fizycznego i psychicznego.

2.4. Koncepcje wychowania: w służbie nowego 

 

 społeczeństwa - Stanisław Karpowicz, 

 

  

  

 w służbie

 

 

narodu - Stanisław Szczepanowski

Na przełomie XIX i XX w. rozwijała się filozoficzna myśl pedagogiczna, mająca wiele wspólnego z

ruchem „nowego wychowania",  traktująca wychowanie jako funkcję społeczną, ale z różnych pozycji
ś

wiatopoglądowych. Ponieważ zdezaktualizował się tradycyjny ideał  szlachecki, starano się określić

nowy  ideał   Polaka   i   stworzyć   system  wychowawczy  dla  jego   realizacji.  Wspólne  było   ujmowanie
wychowania,   jako   przygotowania   jednostki   do   działania   w   zbiorowości;  zbiorowość   była   jednak
różnie definiowana. Dla Stanisława Karpowicza (1864-1921), było to społeczeństwo; dla prekursora
pedagogiki narodowej Stanisława Szczepanowskiego (1846-1900) - naród.

3. Polska rzeczywistość szkolna i działalność oświatowa 

 

   

  

w czasie zaborów

 

 

W pierwszym ćwierćwieczu XIX w. na ziemiach zaboru rosyjskiego i centralnych dawnej Polski były

dwie drogi kontynuowania osiemnastowiecznej tradycji polskiego szkolnictwa: jedna związana była z
Wilnem,   a   druga   -   z  Warszawą.   Całkiem   nowy  kierunek   rozwoju  szkolnictwa   tworzył   się   wokół
słynnej szkoły Tadeusza Czackiego w Krzemieńcu na Wołyniu (1805 - Gimnazjum, 1818 - Liceum).

3.1. Okręg Szkolny (Naukowy) Wileński - próba utrzymania 

 

  

  

 dorobku KEN

 

 

W  Okręgu   Szkolnym   Wileńskim   językiem   nauczania   był   polski.  Uniwersytet   Wileński,   dobrze

uposażony   i   unowocześniony,   stał   się  ośrodkiem   promieniującym   polskością.   Rozwinął   się
samokształceniowy i patriotyczny ruch młodzieży uniwersyteckiej (filomaci i filareci). Rozwinęło się
szkolnictwo średnie, w mniejszym stopniu parafialne. Liczba młodzieży uczącej się na Uniwersytecie
tuż   przed   powstaniem   listopadowym   wynosiła   około   2   tysięcy   i   była   wyższa   niż  w   innych
uniwersytetach w Rosji.

Za przyzwoleniem cara Aleksandra I, władze Uniwersytetu (kurator - Adam Jerzy Czartoryski i

rektorzy - ks. Hieronim Strojnow-ski i Jan Śniadecki) starały się w sprawach programów szkolnych,
kształcenia   nauczycieli   i   nadzoru   nad   szkolnictwem   średnim   utrzymać   ducha  Ustaw  KEN   i   nie
przyciągać uwagi zmianami, aby nie prowokować interwencji ministerstwa oświaty w Petersburgu. W
tej  pomyślnej   sytuacji,   na   południu   Okręgu   Wileńskiego   -   w   opozycji  do   Uniwersytetu   -  zaczął
formować się drugi, bardzo nowoczesny ośrodek akademicki przez rozbudowę szkoły w Krzemieńcu.
W   planie   było   stworzenie   kompleksu,   obejmującego   szkoły   zawodowe   o   różnych   poziomach   (np.
mechaników, guwernantek, nauczycieli parafialnych). Współtwórcą koncepcji był Hugo Kołłątaj, a jej
realizatorem Tadeusz Czacki.

background image

3.2. W

 

 arszawa - twórcza kontynuacja dorobku edukacyjnego 

 

 KEN

 

  

  

 

Inny stosunek do tradycji KEN miała Izba Edukacyjna, państwowa władza szkolna w Księstwie

Warszawskim (1807-1815), której działalność kontynuowana była w Królestwie Kongresowym przez
Komisję   Rządową   Wyznań   Religijnych   i   Oświecenia   Publicznego.  Przezwyciężono   ograniczenie
stanowe   oświaty   publicznej,   łącząc  wszystkie   szczeble   szkolnictwa   w   przemyślaną   strukturę:   od
poziomu elementarnego po najwyższy. Myślą przewodnią Izby było, aby system szkolny objął wszystkie
warstwy społeczne zgodnie z potrzebami rozwoju ekonomicznego państwa. Najbardziej oryginalnym
ogniwem   tego   systemu   było   zapoczątkowanie   budowy   gęstej   sieci  świeckich   szkół   elementarnych,
utrzymywanych z funduszów publicznych (składka szkolna) pod nadzorem przedstawicieli społeczeństwa.
Izba   zapowiadała:   „Żadne   miasto,   miasteczko   ani   wieś   nie  ma  zostawać   bez   potrzebnej   dla  siebie
szkoły".  Przewidziano   także  zakładanie   miejskich   szkół   ponad   elementarnych   oraz   szkół   średnich,
które  przygotowywały   do   studiów   wyższych.   Drugim   oryginalnym   na   gruncie   polskim   elementem
systemu,   przekraczającym   ramy   szkolnictwa   KEN   były   szkoły   zawodowe:   od   rzemieślniczo-
niedzielnych do wyższych fakultetów prawno-administracyjnego i lekarskiego. W Królestwie Polskim
powstał Uniwersytet Warszawski (1816) i zaczątki politechniki (1826).

Za rozwojem szkoły elementarnej stał Stanisław Kostka Potocki, za szkolnictwem zawodowym -

Stanisław Staszic. Wdrażanie systemu i nadzór szkolnictwa prowadziła państwowa administracja szkol-
na.  Towarzyszyło   temu   opracowanie  norm  prawnych,   zasad   pragmatyki  nauczycielskiej, kształcenia
nauczycieli, przygotowanie podręczników w kontakcie z dorobkiem pedagogiki niemieckiej i myślą
Pestalozziego. Powstawały prywatne pensje i szkoły dla dziewcząt,  a także Instytut Guwernantek
(1825). Na ten okres przypadły początki polskiego szkolnictwa specjalnego (Instytut Głuchoniemych
w Warszawie, 1817).

Represje po powstaniu listopadowym na 30 lat zatrzymały rozwój, a w dużej mierze przekreśliły

dorobek   oświatowy   Okręgu   Szkolnego   Wileńskiego   i   Królestwa   Kongresowego.   Zamknięto
uniwersytety w Wilnie i Warszawie. Przystąpiono do rusyfikacji szkół w OSW i likwidacji odrębności
polskiego systemu szkolnego w Królestwie Polskim; zmniejszono liczbę szkół średnich ogólnokształcących
o   50   %.  Ostoją   polskości   i   tradycji   polskiej   pracy   oświatowej   była   do   1846   r.  Rzeczpospolita
Krakowska.   Uniwersytet   Krakowski   był   wówczas  jedynym   polskim   uniwersytetem.   W   latach
czterdziestych centrum polskiego życia umysłowego, myśli pedagogicznej i społecznej pracy oświatowej
było  Wielkie  Księstwo   Poznańskie.  Po  klęsce Wiosny  Ludów nasiliła się tendencja germanizacyjna w
zaborze pruskim i w Galicji.

3.3. Reformy lat sześćdziesiątych i szkolnictwo przełomu 

 

   

  

wieków

 

 

3.3.1. Reforma Aleksandra Wielopolskiego (1862)
Koncepcja ustroju szkolnictwa z czasów Księstwa Warszawskiego i Królestwa Kongresowego odżyła

Ustawie o wychowaniu publicznym w Królestwie Polskim, znanej pod nazwą Ustawy Wielopolskiego,
zatwierdzonej   w   1862   r.   wraz   z   pozostałymi   ustawami,   torującymi   drogę   autonomii   Królestwa   w
ramach Imperium Rosyjskiego. Był to następny krok w kierunku ujednolicenia, udrożnienia i zdemo-
kratyzowania   polskiego   systemu   szkolnego.   Pomiędzy   miejską   szkołą   elementarną   a   średnią
wprowadzono   pomost   (tzw.   klasę   przygotowawczą),   umożliwiający   ewentualnie   najzdolniejszym
absolwentom szkoły elementarnej przejście do szkoły średniej. Gimnazjum ogólnokształcące (7 klas)
prowadziło  do  matury.   Średnie  szkoły  powiatowe (5 klas) przygotowywały do zawodów handlowo-
technicznych   lub  

do   nauczania   w   szkołach   elementarnych.   Program   ich   pierwszych   3-4   klas   był

identyczny z programem niższych klas gimnazjalnych.  Rozszerzało to zasięg kształcenia ogólnego na
ś

rodowiska   młodzieży  miejskiej   oraz   umożliwiało   uczniom   i   absolwentom   kontynuację   nauki  w

gimnazjum.

Konstrukcja systemu szkolnego odpowiadała potrzebom różnych warstw społecznych, nie zamykając

ż

adnego poziomu przed możliwością kontynuacji, a zarazem tym, którzy kończyli edukację, zapewniała

uzupełnienie   danego   poziomu   wykształcenia   klasą   podsumowującą.   W   szkole   powiatowej,   nie
ukierunkowanej zawodowo, taki charakter miała klasa piąta. Dla tych, którzy chcieli mieć wykształcenie
gimnazjalne, ale nie zamierzali studiować na uniwersytecie lub politechnice, przewidziano utworzenie
liceum w Lublinie -  szkoły  internatowej, częściowo dostępnej  „dla uczniów przychodnich wszelkiego
stanu". Od gimnazjum różniła ją tylko ostatnia (ósma) klasa, dopełniająca wykształcenie ogólne. Ustawa

background image

przewidywała możliwość  kształcenia na poziomie  akademickim:   w  uniwersytecie lub na politechnice.
Edukację   dziewcząt   pozostawiała   w   zasadzie   w   rękach   prywatnych,   zapewniając   jednak   kształcenie
nauczycielek w szkole rządowej o poziomie średnim.

Wybuch powstania styczniowego przerwał prace nad przebudową szkolnictwa stosownie do Ustawy.

Udało się jedynie zrepolonizować  szkoły średnie, Instytut Politechniczny i Rolniczo-Leśny w Puławach
oraz reaktywować uniwersytet w Warszawie, jako Szkołę Główną.

3.3.2. Rusyfikacja popowstaniowa Królestwa Polskiego

Klęska   powstania   spowodowała   odwołanie  Ustawy  i   sprowadziła  rusyfikację   systemu   szkolnego

Królestwa.   Szkołę   Główną   przekształcono   w   rosyjski   Cesarski   Uniwersytet   Warszawski.   Zniszczony
został demokratyczny kierunek rozwoju szkolnictwa w Królestwie i jego  drożność. Rosjanie szczególną
uwagę   zwrócili   na   przemyślaną   rusyfikację   szkół   elementarnych,   między   innymi   przez   odpowiednie
dotacje i bardzo staranne opracowanie kształcenia nauczycieli do tych szkół. Rozwinięte zostały szkoły
rządowe dla dziewcząt, gdyż jak stwierdzał w 1868 r. w raporcie do cara o stanie szkół w Królestwie
minister   oświecenia   Dymitr   Tołstoj:   „Dotychczas   kształcenie   polskiej  kobiety   pozostawało   w   rękach
zakonnic lub właścicielek prywatnych  pensji, w sensie politycznym całkiem niepewnych. Owoce takiej
edu

kacji są powszechnie znane: nie można znaleźć kobiety bardziej fanatycznej od Polki, i to zarówno

w sensie religijnym, jak i politycznym".

3.3.3. Tajna oświata i ruch oświatowy
W odpowiedzi na rusyfikację Polacy organizowali tajne nauczanie.  Odbywało się ono prywatnie, w

domach, albo jako nielegalne uzupełnianie oficjalnego programu nauczania w szkołach prywatnych i na
pensjach. Uczniowie i studenci tworzyli tajne koła samokształceniowie.

W  1885   r.   zorganizowana   została   tajna   wyższa   uczelnia   w  Warszawie,   Uniwersytet  „Latający",

zwany też babskim, ponieważ kształciły się w nim głównie kobiety (na przykład Maria Skłodowska).
Systematyczne   wykłady   i   zajęcia   prowadzone   były   w   grupach   rozproszonych   po   prywatnych
mieszkaniach.   Uniwersytet   osiągnął   wysoki  poziom   naukowy,   bowiem   wykładali   w   nim
najwybitniejsi polscy uczeni, a garnąca się do niego młodzież, także męska (studentem Uniwersytetu był
m.in. Marian Falski), studiowanie traktowała bardzo  poważnie, także i dlatego że poświadczało to
opór przeciwko zaborcy. Uczelnia stała się ważnym ośrodkiem życia intelektualnego Warszawy. Szukali
w nim uzupełnienia wiedzy, inaczej niedostępnej, także studenci rosyjskiego uniwersytetu i politechniki w
Warszawie.   „Uczelnia   [...]   dała   dość   gruntowne   wykształcenie   licznym   rzeszom   kobiet  polskich,
pozbawionych dostępu do studiów uniwersyteckich. Przygotowywała też do studiów w zagranicznych
szkołach wyższych".

Rozwinął   się   ruch   popularyzacji   wiedzy   przez   wydawnictwa   i   cykle  wykładów   naukowych.

Organizowano instytucje, tworzące namiastkę   warsztatów   naukowych,   np.   Muzeum   Przemysłu   i
Rolnictwa.  Z   fundacji   prywatnych   powstała   czytelnia   naukowa   -   zalążek   Biblioteki   Publicznej   w
Warszawie. Kasa im. Józefa Mianowskiego sponsorowała liczne wydawnictwa. Pomocą dydaktyczną i
metodyczną, a także bibliograficzną dla pragnących kształcić się było znakomicie opracowane, wspólne
wielotomowe dzieło wybitnych warszawskich uczonych: Poradnik dla samouków.

Zarówno   w   środowiskach   robotniczych   Królestwa  jak  i   na   wsiach  pod   koniec   wieku   prowadzono

nielegalne akcje walki z analfabetyzmem i nauczania po polsku na poziomie elementarnym. Nauczanie
organizowane   było   przez   osoby   prywatne   i   przez   powstające   w   tym  celu   organizacje,   jak   np.
Towarzystwo   Oświaty   Narodowej   lub   Koło  Oświaty   Ludowej   oraz   inne   społeczne   stowarzyszenia
oświatowe i kulturalne. Tajną pracę oświatową prowadziły także instytucje polskie  istniejące legalnie.
Na  przykład, w  ochronkach Warszawskiego Towarzystwa  Dobroczynności  starano  się nauczyć  dzieci
czytania i pisania po polsku, zanim trafią do zrusyfikowanych elementarnych szkół  rządowych. Wydział
Czytelń   tego   Towarzystwa   już   w   ostatnich   dekadach   XIX   w.   rozwijał   czytelnictwo   wśród   warstw
najuboższych,  organizował odczyty naukowe i popularnonaukowe, zastępujące polską szkołę. Legalną
instytucją   przez   pewien   czas   była   też   Polska  Macierz   Szkolna,   organizująca   od   1905   r.   prywatne,
polskie szkoły początkowe. W początku XX w. w Królestwie było już ponad 30 lokalnych i o szerszym
zasięgu, legalnych i nielegalnych organizacji oświatowych i kulturalnych.

Pracę   oświatową   organizowały   także   środowiska   robotnicze   i   ruch  ludowy.   Następuje   wzrost

ś

wiadomości   narodowej   ludu.   Problematykę   narodową   wprowadzały   do   chłopskich   zagród   liczne

wydawnictwa dla ludu o treści historycznej, publikowane w Galicji i w Królestwie Polskim.

background image

3.3.4.   Konrad Prószyński (Promyk) i jego Elementarz na którym nauczysz czytać w albo 8 tygodni

(1874)

Zapotrzebowanie ruchu oświatowego na podręczniki i wydawnictwa popularno-naukowe powodowało

ich ilościowy i jakościowy rozwój. Przykładem jest Elementarz Konrada Prószyńskiego (Promyka), który
przyczynił się do upowszechnienia półjawnego nauczania elementarnego na wsi. W ciągu około 30 lat
elementarz   ten   miał   49  wydań   (ponad   pół   miliona   egzemplarzy).   Świetne   rozwiązania   metodyczne
zapewniły mu w 1897 r. pierwszą nagrodę na wystawie pedagogicznej w Londynie.

3.3.5. Strajk szkolny w Królestwie Polskim

Strajk szkolny (1905-1907) był żywiołowym protestem młodzieży szkolnej i studentów przeciwko

szkole   rosyjskiej   i   uciskowi   policyjnemu   w   oświacie;   był   fragmentem   ogólnego   zrywu
niepodległościowego i wzburzenia społecznego w Królestwie. Niektórzy historycy uznają ten zryw za
kolejne,   czwarte,   powstanie   lub   pierwszą  rewolucję.  Było   to   też   jedyne  polskie powstanie okresu
zaborów, które nie zakończyło się klęską, a wywalczyło prawo zakładania polskich szkół prywatnych i
jawnej   działalności   stowarzyszeń   oświatowych,  jak   np.   Polska   Macierz   Szkolna,   Stowarzyszenie
Kursów dla Analfabetów Dorosłych, Towarzystwo Kultury Polskiej.

Zaczęły powstawać legalne polskie szkoły prywatne, ale bez praw szkół państwowych, i prywatne

seminaria   nauczycielskie.   Nauczyciele   szkół   ludowych   spontanicznie   wprowadzali   nauczanie   po
polsku. Ożywienie oświatowe i nauczycielskie przyczyniło się do uformowania zawodowego ruchu
nauczycielskiego, polaryzującego się w dwóch nurtach: organizacji nauczycieli szkół ludowych (m.in.
Polski   Związek   Nauczycielski,   zalążek   późniejszego   Związku   Nauczycielstwa   Polskiego)   oraz
organizacji nauczycieli szkół średnich.

Ponieważ władze nie spolszczyły Uniwersytetu Warszawskiego, młodzież studencka ogłosiła bojkot

tej   uczelni,   konsekwentnie   przestrzegany   przez   znakomitą   większość   młodzieży.   W   tej   sytuacji
młodzież   polska   mogła   kształcić   się   na   studiach   organizowanych   przez  Towarzystwo   Kursów
Naukowych, czyli zalegalizowany Uniwersytet „Latający". W miarę możności, zwłaszcza finansowych,
młodzież  z   Królestwa   wyjeżdżała   także   na   studia   za   granicę,   najczęściej   do  Lwowa   i   Krakowa,
powodując znaczne ożywienie środowisk akademickich tych miast.

Dziewczęta i młode kobiety już od lat osiemdziesiątych zaczęły wyjeżdżać na studia za granicę, do

Belgii, Szwajcarii, Paryża (Maria  Skłodowska), Petersburga i do Moskwy (powstały tu tzw. Wyższe
Kursy dla Kobiet); od momentu (1897/1898) dopuszczenia kobiet do  studiów na uniwersytetach we
Lwowie   i   Krakowie   -   kierowały   się  bardzo   często   do   Galicji.   Studiowały   najczęściej   medycynę,
farmację,  stomatologię oraz na wydziałach filozoficznych, aby zdobyć uprawnienie do nauczania w
szkołach   średnich.  Wbrew   ograniczeniom  programów   żeńskich   szkół   średnich,   które   niemal   do
końca   wieku  nie   dawały   matur,   uformowała   się   grupa   światłych,   nowocześnie  

wykształconych

kobiet, czynnych w życiu społecznym i kulturalnym w XX w.

3.3.6. Germanizacja w zaborze pruskim

Kanclerz   Otto   Bismarck   walczył   o   podporządkowanie   duchowieństwa   katolickiego   państwu   i

odebranie mu wpływu na szkolnictwo (Kulturkampf, od 1872). W zaborze pruskim połączone to zostało
(po wprowadzeniu języka niemieckiego jako urzędowego w 1876 r.) ze stopniową likwidacją polskiego
jako języka i przedmiotu nauczania,  nawet  w  szkołach ludowych.  Stosunkowo  najwolniej  procesy te
postępowały   w   Poznańskiem,   ale   i   tu   do   1887   r.   całkowicie   zniemczono   szkolnictwo   polskie,   poza
kilkoma szkołami: prywatnymi rzemieślniczymi dokształcającymi i żeńskimi w Poznaniu.

Opór   Polaków   przeciwko   germanizacji   łączył   się   z   oporem   ekonomicznym,   dając   specyficzne   dla

zaboru   pruskiego   formy   pracy   organicznej.   Prowadzone   były   akcje   zapobiegające   sprzedawaniu
Niemcom   polskiej   ziemi.   Zakładano   stowarzyszenia:   gospodarcze,   kredytowe,   samopomocowe   i
kulturalne. Ich celem była także praca  oświatowa, na ogół półjawna lub ukryta. Niektóre miały zasięg
lokalny, inne - jak Towarzystwo Czytelń Ludowych - wykraczały poza granice zaboru. Szerzyły oświatę
gospodarczą,   prowadziły   ożywioną,  nieraz   prześladowaną,   działalność   wydawniczą   (czasopisma,
poradniki). Obrona polskości wiązana była na ogół  z obroną katolicyzmu, na który skierowany został
celowy  atak rządu  pruskiego.  Ważną  rolę  w   zachowaniu   polskości   pełniła   także   w   zaborze   pruskim
rodzina polska, wspomagana przez Kościół i ruch wydawniczy.

W formach walki narodowej i kulturalnej występowały różnice regionalne. Walka o język i wiarę na

Ś

ląsku i Pomorzu często łączyła się z podziałami społecznymi: polskość z reguły zachowywały warstwy

background image

ludowe. Wyrósł tu jednak stopniowo specyficzny polski ruch kulturalny młodonarodowy, związany z
nowym pokoleniem inteligencji wywodzącej się z ludu, która pozostała przy polskości.

W początkach XX w. zaczęły tworzyć się na terenie zaboru konspiracyjne związki młodzieży polskiej

w   gimnazjach   niemieckich,   jak  np.   w   końcu   XIX   w.   Towarzystwo   im.   Tomasza   Zana   czy   związek
Czerwona   Róża.   Wyrugowanie   języka   polskiego   z   nauczania   religii  i   śpiewu   w   początku  XX  w.
spowodowało głośny w całych Niemczech strajk dzieci polskich we Wrześni (1901), srogo ukaranych
przez  

władze. Wywołało to strajki solidarnościowe w innych miejscowościach w Poznańskiem, na

Pomorzu, na Górnym Śląsku. Ruch strajkowy trwał aż do 1907 r., obejmując kilkaset szkół i około 40
tys. dzieci. Wszystkie formy oporu w zaborze były bezwzględnie tłumione. Uczestnicy i ich rodzice byli
karani sądownie: biciem, grzywnami i więzieniami.

3.3.7. Józef Dietl i Rada Szkolna Krajowa w Galicji
Szersze możliwości rozwoju polskiego szkolnictwa pojawiły się  w Galicji, po 1866 r. W ramach

ś

ciśle kontrolowanej autonomii i zgody na szkolnictwo w języku ojczystym dzieci, powołana została

Rada  Szkolna   Krajowa   (1867),   galicyjska   magistratura   oświatowa,   której  prezesem   z   urzędu   był
namiestnik Galicji. Polską ideę tej instytucji oświatowej propagował Józef Dietl (1804-1878), lekarz,
profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, działacz i publicysta.

Uważał,   że  oświata   powinna   służyć   utrwalaniu   dorobku   kultury  narodowej i wszechstronnemu

rozwojowi   życia   narodu,   a   szkoła   rozwijać   indywidualnie   ucznia   oraz   dawać   mu   przygotowanie
zawodowe. Pisał o tym w dziele O reformie szkól krajowych (1865-1866). Jego poglądy, chociaż bliskie
duchowi Ustawy Wielopolskiego, nie zawierają równie klarownej koncepcji systemu szkolnego. Za to
odważnie wypowiadał się o celu oświaty, o potrzebie ograniczenia zależności  szkoły od Kościoła i
państwa. Uważał, że o szkołach powinny decydować: rodzina i społeczeństwo. Bardzo dużo uwagi
poświęcał   znaczeniu,   organizacji   i   konieczności   zapewnienia   wysokiego   poziomu  szkoły   ludowej
(stanowej) i jej nauczycieli.

Dietl pisał, że szkoła „z jednej strony człowieka kształci, uobyczaja [!] i uszlachetnia, z drugiej strony

zaopatruje go w wiadomości do przyszłego jego zawodu potrzebne. Pierwsza jej czynność jest wycho-
wawcza, czyli pedagogiczna; druga - naukowa, czyli dydaktyczna.  Obydwie te czynności wspólnie
odbywać i wzajemnie wspierać się muszą. [...] Z [...] ogólnego pojęcia szkoły i jej żądania wychodząc,
nie  trudno   nam  będzie  skreślić  stanowisko,   jakie  powinna   zająć  w  społeczeństwie,   a   mianowicie  jej
stosunek do głównych tegoż czynników: do kościoła, do rządu, do gminy [...] Szkoła nie powinna wprawdzie
bujać po mglistych niwach nieużytecznego doktrynerstwa, bez moralnego  i praktycznego celu, ale nie
może też być niewolnicą lub wyłączną własnością tej lub owej władzy w społeczeństwie ustanowionej.
Musi się  ona zastosować do postępu oświaty i do potrzeb społeczności, która jej  swą dziatwę powierza,
mając wzniosły swój cel na oku: kształcenie człowieka i zbogacenie go pożytecznymi wiadomościami. [...] nie
można jej odmówić pewnej samodzielności, czyli autonomii".

Rada Szkolna Krajowa spolonizowała szkoły wszystkich poziomów  i   rodzajów   (z   obydwoma

uniwersytetami, politechniką we Lwowie, Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie, etc). W 1873 r.
wprowadzony został w Galicji obowiązek szkolny dla dzieci od 6 do 12 roku życia. Pociągnęło to
rozwój prywatnych i państwowych, męskich i żeńskich, seminariów dla nauczycieli miejskich i wiejskich
szkół   ludowych.   Seminaria   kształciły   nauczycieli   polskich,  a   w   Galicji   wschodniej   w   pewnym
procencie - ukraińskich.

Na terenie zaboru austriackiego, tak jak i w innych zaborach, rozwijał się społeczny - ale jawny -

polski   ruch   oświatowy,   ogarniający  młodzież   rzemieślniczą,   robotniczą,   chłopską,   inteligencką,
studencką, np. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół" (od 1867 r.), Towarzystwo Oświaty Ludowej w
Krakowie i Lwowie (1867), Uniwersytet Ludowy im. Adama Mickiewicza w Krakowie (1898) i wiele
innych. W Zakopanem powstał zalążek polskiego wolnego uniwersytetu (1904), jako miejsce spotkań i
wymiany myśli uczonych i inteligencji polskiej z różnych ośrodków.

3.3.8.   Ożywienie oświatowe i ruch nauczycielski na przełomie

wieków

'

Rozwój szkoły ludowej i stopniowy wzrost poziomu seminariów nauczycielskich otwarły drogę do

kształcenia się wielu chłopskim  synom, którzy wydatnie zasilili szeregi inteligencji galicyjskiej na
przełomie XIX i XX w. Podniosła się ranga nauczycieli szkoły ludowej i ich świadomość zawodowa.

Szybki przyrost liczby szkół średnich od lat dziewięćdziesiątych XIX w., a szczególnie pod koniec I

dekady  XX  w.,   spowodowany  powstawaniem   gimnazjów   klasycznych   dla   dziewcząt,   rosnącym

background image

dopływem młodzieży chłopskiej, falą imigracji młodzieży szkolnej z Królestwa Polskiego, sprawił, że w
Galicji   na   przełomie   wieków   rozkwitł  ruch   nauczycielski.   Nauczycielstwo   rozumiało   potrzebę
organizowania   się.   Już   w   1868   r.   powstało   Towarzystwo   Pedagogiczne   i   czasopismo  Szkoła.
Stopniowo wydzieliły się dwa odrębne nurty ruchu nauczycielskiego: stowarzyszenia nauczycieli
szkół   średnich  i  ludowych.   Organizowały  one  własne  środowiska  i  opinię  publiczną,  m.in. przez
czasopisma   oświatowe   i   pedagogiczne,   przyciągając  coraz   bardziej   uwagę   polskiego   świata
pedagogicznego   z  pozostałych  zaborów.  Właśnie   w   Krakowie   J.W.   Dawid   projektował   utworzenie
instytutu pedagogicznego, kształcącego nauczycieli.

Swoboda językowa i legalny rozwój ruchu nauczycielskiego umożliwiały organizowanie w Galicji

ogólnopolskich kongresów pedagogicznych (Lwów 1894 i 1909). Toteż na przełomie wieków dzielnica
ta stała się areną ogólnonarodowej dyskusji o istotnych dla całego  szkolnictwa polskiego sprawach,
takich jak: zrównanie praw obu płci  do nauki, prawo do kształcenia w języku i kulturze narodowej,
zniesienie ograniczeń stanowych w dostępie do kształcenia, programy  nauczania, unowocześnienie
pedagogiczne szkoły, podniesienie poziomu szkoły ludowej, kwestie światopoglądowe w oświacie.

Dorobek   pedagogiczny  Galicji   wraz  z  dorobkiem   strajku   szkolnego   w   Królestwie   i   rezultatami

ożywienia   oświatowego   po   1905   r.  przygotował   polski   świat   pedagogiczny   i   nauczycielstwo   do
podjęcia - w latach I wojny światowej - konkretnych prac nad projektami ustroju szkolnego i oświaty
w niepodległej Polsce.

4. Wiek dwudziesty

W 1918 r., po czterech latach wojny, Polacy odzyskali własne państwo i niepodległość. Terytoria

porozbiorowe,   poddawane   przez   ponad   120   lat   odrębnym   wpływom   prawnym   i   kulturalnym,   były
zróżnicowane   ekonomicznie   i   pod   względem   infrastruktury   życia   publicznego.  Trzeba   było   stworzyć
jednolity organizm państwowy, przezwyciężyć  tendencje odśrodkowe, odbudować poczucie wspólnoty
obywatelskiej.

Oświatowa   aktywność   społeczna,   rozwój   pedagogiki   oraz   prace  środowisk   nauczycielskich

nad   projektami   systemu   szkolnego,  trwające   od   przełomu   wieków,   umożliwiły   imponująco
szybkie zbudowanie podstaw polskiego systemu szkolnego i oświatowego.

Oblicze systemu oświatowego kształtowała polityka oświatowa kolejnych ekip rządzących przed i

po  II  wojnie światowej,  starających   się  wykorzystywać  szkołę  jako   instrument  polityczny:   przed
1926 r. - obóz narodowy (endecja), po przewrocie majowym - sanacja. W latach II wojny światowej
wysiłki   społeczeństwa   koncentrowały   się   na   oporze   wobec   polityki   oświatowej   okupantów   i
zapewnieniu ciągłości szkoły polskiej w tajnym nauczaniu.

Po   1945   r.   w   polityce   oświatowej   państwa   najbardziej   wyraźne   są  okresy:   odbudowy   systemu

szkolnego   (1945   -   1948),   brutalnej   ideologizacji   okresu   stalinowskiego   (1949-1955),   reform   i
stabilizacji  lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kryzysu szkolnego lat osiemdziesiątych i reformy
końca wieku.

Równolegle - choć nie zawsze zgodnie z rytmem polityki oświatowej - przebiegały przemiany w

obrębie rodziny polskiej, ideału wychowawczego, stosunków pomiędzy rodziną a państwem, stosunku
społeczeństwa do szkoły, relacji pomiędzy władzami państwa a środowiskiem pedagogicznym.

4.1. Rodzina i ideały wychowawcze w 

 

 XX 

 

 w.

   

Odzyskanie   niepodległości   w   1918   r.   zwolniło   rodzinę   polską   z   roli  twierdzy   na   straży   interesu

narodowego. Powróciło to zadanie w okresie okupacji hitlerowskiej. W Polsce niepodległej stosunki między
państwem  a rodziną oraz między szkołą a rodziną przestały być wrogie, chociaż niejednokrotnie były
konfliktowe. Po 1945 r. stosunki te zaostrzyły się.

Począwszy od 1918 r. - przez szkołę, organizacje młodzieżowe,  i w miarę rozwoju przez środki

masowego   przekazu   -   państwo   ingerowało   głęboko   w   tradycyjne   funkcje   wychowawcze   rodziny.   W
różnych okresach i warstwach społeczeństwa polskiego, i z niejednakowym  natężeniem, ujawniały się
poważne kwestie sporne, dotyczące stosunku do religii i Kościoła, do tradycji, w ocenie zmian ustrojowych
i ideologii wychowawczej. Okresem najsilniejszego napięcia były lata 1949-1956.

background image

W XX w. zmienia się rola rodziny jako środowiska wychowawczego. W zetknięciu z rzeczywistością

polityczną i społeczną, na skutek upowszechniania obowiązku szkolnego, rewolucji obyczajowej i poza
domowej   pracy   zarobkowej   kobiet   nastąpiło   podważenie   wzoru   rodziny   tradycyjnej   i   roli   w   niej
kobiety. Państwo po 1918 r. wkroczyło  w obszar  stosunków wewnątrz rodziny:  po pierwsze -  przez
ustawodawstwo   dotyczące   kobiet,   dzieci   i   młodocianych,   po   wtóre   -przez   wprowadzenie   obowiązku
szkolnego i rozbudowę systemu szkolnego. Po 1945 r. ingerencja państwa rozszerzyła się zarówno w zakresie
prawa, jak i przez działanie państwowych instytucji wychowawczych.

Rodzina była terenem oddziaływania rozwijającej się pedagogiki  i formułowanych przez różne jej

kierunki   ideałów   wychowawczych.  Już   w   okresie   międzywojennym   rysuje   się   duża   rozbieżność
pomiędzy   faktycznym   stanem   rodziny,   jako   środowiska   wychowawczego,  a   koncepcjami   pedagogiki
oficjalnej i pedagogiki katolickiej; po 1945 r. - pomiędzy koncepcjami oficjalnej pedagogiki państwowej -
socjalistycznej, a rodziną i Kościołem.

Rola   wychowawcza   rodziny   była   wypełniana   różnie,   zależnie   od  jej   społecznego   usytuowania   i

zamożności. Czynnikiem kształtującym stosunek do dzieci i ich potrzeb była nędza wielu rodzin robot-
niczych   i   chłopskich,   niedostatek   w   rodzinach   inteligenckich,   zwłaszcza   bezpośrednio   po   obydwu
wojnach i podczas kryzysów gospodarczych. Wzrastała jednakże świadomość pedagogiczna rodziców.
Był to proces, który w II Rzeczypospolitej objął przede wszystkim środowiska inteligenckie, po II wojnie
ś

wiatowej - rozszerzył się na rodziny chłopskie i robotnicze.

Badania   podjęte   przez   pedagogikę   społeczną   i   socjologów   pokazują   niedolę   dzieci   w   rodzinach

warstw ludowych w okresie międzywojennym. W środowiskach chłopskich nawet bardzo małe dzieci
wykorzystywane   były   jako   siła   robocza;   były   niedożywione,   przepracowane,   pozbawione   czułości
rodziców. Przytoczyć można wypowiedź  dziewięcioletniej   dziewczynki,  zanotowaną  w  odpowiedzi   na
ankietę   przeprowadzoną   na   początku   lat   trzydziestych:   „Chciałabym   być  krową   i   dawać   mleko,   bo
dobrze by mi było w domu". W rodzinach  robotniczych w czasie bezrobocia dzieci  bywały jedynymi
ż

ywiciela

mi rodzin np. jako gazeciarze, doręczyciele itp. Przed wyzyskiem rodzinnym chronił dzieci

obowiązek szkolny, wprowadzony już w 1919 r. na całym terytorium państwa. Krytykowany był jednak
przez zacofane środowiska, bowiem odrywał dzieci od pracy w gospodarstwie.

Tragiczna była sytuacja rodzin polskich w czasie II wojny światowej, gdyż do nędzy materialnej

dołączyły działania eksterminacyjne okupantów, których celem była degradacja fizyczna i moralna
narodu,   szczególnie   groźna   dla   dzieci   i   młodzieży.   Rodzina  polska  przejęła  -  obok   wysiłku   o
zachowanie życia i zdrowia dzieci - troskę o wychowanie narodowe i patriotyczne i włączyła się w
akcję tajnego nauczania (w różnych formach).

Po 1945 r. w akcji ratowania dzieci przed skutkami wojny państwo rozbudowywało instytucje

pomocy   rodzinie:   żłobki,   przedszkola,   świetlice,   akcje   dożywiania   w   szkole,   opieka   lekarska   i
higieniczna,   organizacja   wypoczynku   wakacyjnego.   Towarzyszyła  temu   jednak   ideologiczna
ingerencja   w   sprawy   wychowania   i   próba   ograniczania   wychowawczego   wpływu   rodziny,
granicząca  z   przymusem   w   okresie   stalinowskim.   Skuteczności   oddziaływania  sprzyjała   akcja
uprzemysławiania   kraju,   kolektywizacja   rolnictwa  i związana  z tym  masowa migracja  młodzieży
wiejskiej do miasta, powodująca zrywanie tradycyjnych więzi.

Od przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych obserwować można zmianę polityki państwa

w   stosunku   do   rodziny,   akcentowanie   jej   potrzeb.   Z   drugiej   strony,   narastał   opór   społeczny
przeciwko   ingerencji   oficjalnej   ideologii   państwa   w   życie   rodzinne.  Analiza   modelu   rodziny,
ukazywanego w nowelach drukowanych  w masowym czasopiśmie dla kobiet w latach 1956-1957
wskazuje,  że  w  opisach   bohaterów  i  bohaterek  nastąpił  odwrót  od  „szczegółowego  przedstawienia
działalności   zawodowej,   tak   znamiennego   dla  ubiegłego   okresu.   W   szczególności   większość
przedstawianych   kobiet  (60   %)   występuje   wyłącznie   w   roli   żon,   matek,   narzeczonych,   a   nie
przodujących robotnic, niezrównanych hodowczyń i racjonalizatorek, jak to było w okresie poprzednim";
zaś problem uczuć w stosunkach rodzinnych „uwzględniany jest częściej niż jakikolwiek inny".

Oficjalne ideały wychowawcze formułowane były przez: Kościół dobrego chrześcijanina, katolika;

państwo   -   dobrego   obywatela:  w   czasach   rządów   narodowej   demokracji   ideał   narodowy;   w
czasach   sanacji   -   ideał   „państwowca",   umiejętnie   pracującego   dla  państwa   i   stawiającego
dobro państwa na pierwszym miejscu; partie polityczne - ideały klasowe i stanowe. Podczas II
wojny  światowej   ideałem   był   przede   wszystkim   żołnierz-patriota,   walczący   wszystkimi
dostępnymi   środkami   z   wrogiem   o   wolność   ojczyzny.   Po   wojnie   oficjalny   laicki   ideał

background image

wychowawczy   „budowniczego   socjalizmu"   przybierał   rozmaite   odmiany:   np.   „przodownika
pracy",   „racjonalizatora",   internacjonalisty;   od   lat   sześćdziesiątych   człowieka   uspołecznionego   i
wykształconego, fachowca, dobrego organizatora, nasycany coraz bardziej ideologią patriotyczną
i narodową.

Zjawiskiem nowym i nieoczekiwanym, które można obserwować od końca lat sześćdziesiątych jest

obniżanie   się   autorytetu   szkoły.  Wzrastała   natomiast   rola   Kościoła,   organizującego   różne   formy
wychowania dzieci i młodzieży.

4.2. Szkoła w 

 

   

  

II 

     

  

Rzeczypospolitej

 

 

Od pierwszych chwil niepodległości państwo polskie wzięło odpowiedzialność, władzę i nadzór nad

oświatą.   Powstało   Ministerstwo  Wyznań   Religijnych   i   Oświecenia   Publicznego.   Szkoła   była
traktowana   jako   jeden   z   najważniejszych   czynników   integracji   społeczeństwa,   chociaż
wypracowanie   zasad   polityki   oświatowej   utrudniały   rozbieżne   interesy   polityczne   grup
pretendujących do władzy.  Konieczne stało się szybkie wypracowanie prawa szkolnego, stworzenie
administracji   szkolnej,   ujednolicenie   programów   nauczania   i   podręczników,   zaradzenie
niedostatkowi polskich nauczycieli.

Wielkim wyzwaniem była likwidacja analfabetyzmu, sięgającego - w skali państwa - w 1921 r. 33,1

% ludności w wieku powyżej 10 lat (w woj. Poleskim - 71 %, w Wołyńskim - 68,8%).

4.2.1. Kwestia dualizmu szkolnego
W okresie kształtowania się podstaw polityki oświatowej państwa przedmiotem ostrych dyskusji w

ś

rodowiskach nauczycieli i polityków były zasady ustroju szkolnego. Istotą sporów był stosunek do

dualizmu   szkolnego.   Były   dwie   koncepcje:   1.   utworzenia   systemu  demokratycznego   i   drożnego
(obowiązkowej szkoły powszechnej jako  podstawy szkoły średniej) oraz 2. zachowania dwóch ścieżek
kształcenia: odrębnej szkoły powszechnej dla ludu i kształcenia elit w tradycyjnym gimnazjum.

Pierwszy   zjazd   nauczycielski   w   Warszawie   w   kwietniu   1919   r.   („sejm   nauczycielski")   przyjął

stanowisko,   iż   jednolita,   obowiązkowa   i   bezpłatna   szkoła   powszechna   powinna   być   podstawą
programową dla szkoły średniej. W rzeczywistości likwidacja dualizmu szkolnego trwała ponad dziesięć
lat (do 1932 r.). Stopniowo zbliżano programy niższych klas ośmioletniego gimnazjum i wyższych klas
szkoły powszechnej.

4.2.2. Ustawodawstwo szkolne w II Rzeczypospolitej

Jednym z pierwszych aktów prawnych nowego państwa był ogłoszony już 7 lutego 1919 r. dekret o

obowiązku szkolnym, który głosił, że „Wykształcenie w zakresie szkoły powszechnej jest obowiązkowe
dla wszystkich dzieci w wieku szkolnym (art. 1), oraz, że szkoły powszechne będą tworzone w takiej
liczbie,   aby   wszystkie   dzieci  w   wieku   szkolnym   mogły   korzystać   z   nauki"   (art.   2).   Dopuszczano
wypełnianie obowiązku szkolnego w szkołach niepublicznych i w domu, oraz przejściowo (ze względów
ekonomicznych i kadrowych) zakładanie szkół niżej zorganizowanych, to jest o mniejszej liczbie na-
uczycieli i klas. Jednocześnie, też 7 lutego 1919 r., wydany został  dekret o kształceniu nauczycieli
szkół powszechnych, postanawiający, iż nauczyciele mają kształcić się w pięcioletnich seminariach
na podbudowie siedmioletniej szkoły powszechnej.

Podstawy   funkcjonowania   sieci   szkolnej,   szkół   średnich,   wyższych,   zawodowych,   ustroju

władz   szkolnych   eta,   regulowały  przede   wszystkim   ustawy   i   rozporządzenia   z   lat   1919-1922.
Jednolity system szkolny wprowadziła  Ustawa o ustroju szkolnictwa  z 11 marca 1932 r.  (zwana
jędrzejewiczowską), która objęła całokształt spraw oświatowych, od przedszkoli do szkół wyższych.
Przewidywała   nie   tylko   siedmioletni   obowiązek   szkolny   w   zakresie   szkoły   powszechnej,   ale   i
obowiązek dokształcania się do 18 roku życia  tej młodzieży, która nie podejmowała dalszej nauki
szkolnej.   Najpoważniejszą   wadą  Ustawy  było   zróżnicowanie   struktury   szkoły   powszechnej,
dopuszczające istnienie szkół czteroklasowych (program klas I-IV rozłożony na siedem lat nauki). Takich
szkół najwięcej było na wsi. Ponieważ podstawą szkoły średniej (4-letnie gimnazjum + 2-letnie liceum)
był  program 6 klas szkoły powszechnej, wiejska szkoła  czteroklasowa   była   w   istocie   instrumentem
selekcji społecznej.

Ustawa  nowocześnie   rozwiązała   kwestie   szkolnictwa   średniego  zawodowego   opierając   je   na

gimnazjum   i   wprowadzając   licea   zawodowe   -   w   tym   pedagogiczne   -   kończące   się   egzaminem

background image

maturalnym.  Umożliwiało   to   absolwentom   podejmowanie   studiów   wyższych.   Było  to   zgodne   z
potrzebami   państwowymi   i   społecznymi;   podniosło   społeczną   rangę   wykształcenia   zawodowego.
Przepisy Ustawy dotyczące szkolnictwa zawodowego należały do najlepszych w Europie i na świecie.
Odrębnym aktem uregulowane zostały zasady funkcjonowania szkolnictwa wyższego, ograniczające
jego samorządność, co spowodowało poważne konflikty świata akademickiego z władzą.

Ustawie towarzyszyły dobrze przygotowane pod względem merytorycznym i pedagogicznym

programy   nauczania   i   podręczniki,   opracowane   przez   pedagogów   teoretyków,   specjalistów
przedmiotowych i doświadczonych metodyków. Osią programów był temat „Polska i jej kultura".

Ważność Ustawy dla polskiej oświaty pomnaża fakt, że na jej pod-> stawie funkcjonowało tajne

nauczanie w okresie okupacji hitlerowskiej, a w pierwszym okresie po II wojnie światowej, według jej
podstawowych zapisów odbudowano szkolnictwo.

4.2.3.   Osiągnięcia i niedostatki systemu szkolnego II Rzeczypospolitej

Szkoła   w  II  Rzeczypospolitej   spełniła   ważną   rolę   w   stworzeniu  jednolitego   organizmu

państwowego, w pokonywaniu pozaborowych  różnic pomiędzy regionami. Udało jej się zaszczepić
młodemu pokoleniu miłość Ojczyzny jako wspólnego dobra. Nauczyciel w środowiskach wiejskich i
małomiasteczkowych   był   głównym   organizatorem  życia   kulturalnego   i   oświatowego   również   dla
dorosłych.   Wzrósł   prestiż   szkoły   powszechnej   i   jej   nauczyciela   jako   pracownika   państwowego,
wynagradzanego przez państwo i poddanego kontroli administracji szkolnej.

Państwo niewystarczająco finansowało szkolnictwo: szkoły powszechne były niedoinwestowane,

brakowało   etatów   dla   nauczycieli  i   funduszów   na   oświatę   pozaszkolną.   Nie   udała   się   likwidacja
analfabetyzmu, a nadto występowało zjawisko wtórnego analfabetyzmu wśród absolwentów nisko
zorganizowanych   szkół   powszechnych.  Szkoły średnie zachowały charakter elitarny. Sieć placówek
przedszkolnych była słabo rozwinięta, zwłaszcza wiejskich na terenach wschodnich i południowych,
co   utrudniało   wyrównywanie   szans  w   karierze   szkolnej   dzieciom   ze   środowisk   zapóźnionych
kulturalnie.

Wśród   pozaszkolnych   instytucji   wychowawczych   wybitne   miejsce   zajmował   ruch   harcerski.

Tworzony   od   1911   r.   z   inicjatywy  Andrzeja   Małkowskiego   na   wzór   angielskiego   skautingu,
kształtował   się   po   1918   r.   z   ogromnym   udziałem   wybitnego   współorganizatora   harcerstwa
polskiego   Aleksandra   Kamińskiego.   Mimo  sporów   ideowych   i   światopoglądowych   wokół   ZHP,
organizacja wraz z ruchem zuchowym ogarniała liczne zastępy dzieci i młodzieży, wychowując ludzi
odważnych,   uczciwych,   samodzielnych,   przywiązanych   do   tradycji   narodowych   i   patriotycznych,
sprawnych   fizycznie   i   zaradnych.   Ostatnie   przedwojenne   pokolenie   harcerzy   weryfikowało   swoje
postawy w okresie okupacji w Szarych Szeregach.

W latach 1918-1939 nie udało się uzyskać pełnej realizacji obowiązku szkolnego. Znaczna liczba

dzieci nie była w ogóle objęta nauczaniem, a ponadto poważny odsetek uczniów, zwłaszcza na wsiach, nie
kończył  szkoły powszechnej. Stosunkowo nieliczne roczniki dzieci  po  wojnie i   entuzjazm   z  powodu
odzyskania niepodległości, umożliwiały systematyczne porządkowanie i rozwój szkolnictwa wszystkich
szczebli;  realizacja obowiązku  szkolnego  wzrosła do  95% wr.  szk.  1928/29.   Natomiast  w  drugim
dziesięcioleciu   ciężki   kryzys   ekonomiczny   utrudniał   państwu   i   samorządom   zapewnienie
warunków  realizacji   obowiązku   szkolnego   dla   dzieci   z   roczników   powojennego   wyżu
demograficznego. W roku szkolnym 1935/36 blisko milion dzieci w wieku szkolnym (około 20%) nie
uczyło się. Wykonywanie obowiązku szkolnego dopiero w 1938/39 wzrosło do 90,6 %. Tymczasem uległ
poważnej   zmianie   stosunek   społeczeństwa   do   oświaty,   i   do   szkoły   powszechnej   jako   podstawy
systemu   szkolnego.   Kształcenie   dzieci   zaczęło   być   cenione   i   poszukiwane   jako  sprawdzona
ś

cieżka   awansu   społecznego.   Niedostatki   publicznego   systemu   oświaty   (zwłaszcza   w   latach

kryzysu ekonomicznego) były kompensowane przez imponujący rozwój wszelkich form społecznej
działalności   oświatowej.  Ta  tendencja  spowodowała  masowe   poparcie   tajnej   oświaty  w   latach
wojny i spontaniczną odbudowę szkolnictwa na terytoriach wyzwalanych spod okupacji.

4.2.4. Oświata podziemna

Jesienią 1939 r. przestały istnieć szkoły polskie na terytorium  Rzeczypospolitej włączonym do

Rzeszy Niemieckiej. Na ziemiach Generalnej Guberni zamknięto szkoły wyższe i średnie a programy
szkół powszechnych zostały sprowadzone do sprymitywizowanego nauczania początkowego. W strefie
zajętej przez ZSRR szkoła polska została włączona w system szkoły radzieckiej. Polska oświata zeszła
do podziemia. Kierowana była przez dwa zakonspirowane ośrodki  dyspozycyjne: Tajną Organizację

background image

Nauczycielską (konspiracyjny kryptonim ZNP) oraz Departament Oświaty i Kultury, agendę Delegatury
Rządu RP w Londynie na Kraj.

Tajna oświata przybrała dwie podstawowe formy: 1) tajnego  nauczania w jawnie działających

szkołach   powszechnych   i   zawodowych   oraz   na   prywatnych   kursach   zawodowych;   2)   tajnych
kompletów w mieszkaniach prywatnych. Dzięki tej akcji, w którą  zaangażowani byli w równym
stopniu   nauczyciele,   uczniowie   i   ich  rodzice,   utrzymana   została   ciągłość   szkolnictwa   wszystkich
szczebli.  Uruchomione   zostały   wszystkie   roczniki   studiów   uniwersyteckich,  politechnicznych,
medycznych. Odbywały się egzaminy, nawet na stopnie naukowe. W rezultacie -jak się oblicza - naukę
szkolną w systemie tajnego nauczania pobierało około 1 miliona uczniów szkoły powszechnej, około
90 tysięcy - w szkole średniej ogólnokształcącej. Ponadto dokształcaniem zawodowym objęto ponad 10
tysięcy młodzieży, w podziemnych szkołach wyższych i uniwersytetach studiowało około 7 tysięcy
osób,   z   których   około   600   osób   uzyskało   magisterium,   39   -   stopień   doktora   i   19   -   doktora
habilitowanego.

Tajne   nauczanie   pomogło   zmniejszyć   straty   wynikające   z   zawieszenia   normalnej   pracy   szkół

polskich podczas wojny i straty ludzkie: nauczycieli i uczonych, którzy ginęli z rąk okupantów lub na
frontach wojny. Uchroniło wiele tysięcy dzieci i młodzieży przed demoralizacją, planowo organizowaną
przez   okupanta.   Ze   względów  bezpieczeństwa   wiele   kompletów   tajnego   nauczania   na   poziomie
ś

rednim organizowano w małych miejscowościach. Przed wojną na obszarze Generalnej Guberni

szkoły   średnie   były   w   100   miejscowościach,   podczas   okupacji   -   w   około   770;   w   niektórych
pozostały   po   wojnie   jako   normalne   szkoły   średnie.   Nieoczekiwanie   więc  nastąpiło
zdemokratyzowanie sieci szkolnictwa średniego.

4.3. Szkoła po 

 

  

  

 II 

    

  

 wojnie światowej

 

 

4.3.1. Okres odbudowy

Szkoły   na   terenach   wyzwalanych   spod   okupacji   niemieckiej  podejmowały   działalność

natychmiast, na podstawie przepisów, programów i podręczników sprzed wojny. Było to bardzo
trudne  z   powodu   braku   nauczycieli   i   pomocy   szkolnych,   zniszczenia   infrastruktury   szkolnej,
ogólnej powojennej nędzy i migracji dużych  grup ludności, zwłaszcza z terenów wschodnich na
tzw. Ziemie Odzyskane. W odbudowę jednak spontanicznie włączyło się całe społeczeństwo. Temu
procesowi   towarzyszyły   rozporządzenia   tymczasowych   władz   oświatowych   przystosowujące
przepisy  przedwojenne  do   zmienionej   rzeczywistości.   Już   na  jesieni   roku   1944  w  Wytycznych
resortu oświaty na rok szkolny 1944/45 obwieszczono ujednolicenie szkoły powszechnej, tak aby
programy   wszystkich   klas   były   jednoroczne.   Wprowadzono   jednakowy   program   nauczania   do
wszystkich szkół powszechnych, znosząc w ten sposób ich podział na trzy szczeble programowe
i   trzy   stopnie  organizacyjne.   Już   w   roku   1945/46   wznowiono   wszystkie   poziomy   i   roczniki
kształcenia.

Tak jak po pierwszej wojnie światowej, nauczycielstwo podjęło publiczną dyskusję z władzami o

sprawie systemu szkolnego w wyzwolonej Polsce. W dniach 18-22 czerwca roku 1945 odbył się wielki
Ogólnopolski   Zjazd   Oświatowy,   w   którym   wzięło   udział   ponad   500  delegatów,   reprezentujących
nauczycieli,   administrację   szkolną,   organizacje   społeczne   i   polityczne.   Na   Zjeździe   wytyczono
koncepcję szkoły powszechnej,  bezpłatnej,  publicznej  i jednolitej. Podstawą  systemu szkolnego
miała być ośmioletnia i ośmioklasowa szkoła powszechna, jednolita dla wsi i miasta, poprzedzona
obowiązkowym   przedszkolem.   Tego   postulatu   -   mimo   prób   -   nie   udało  się   jednak   od   razu
zrealizować.

4.3.2.   Polityczne aspekty reform szkolnych w drugiej połowie XX w.

Manifest   Polskiego   Komitetu   Wyzwolenia   Narodowego   (lipiec   1944)   zapowiadał   odbudowę

szkolnictwa,   bezpłatne   nauczanie   „na  wszystkich   szczeblach",   wprowadzenie  przymusu  szkolnego.
Odbudowie   przyświecała   myśl   postępowa,   demokratyczna.   Nowe   władze  stopniowo   wprowadzały
korekty,   zarówno   programów   nauczania   jak   i   ideologii   wychowawczej.   Od   roku   1948/49   (kongres
zjednoczeniowy   PPR   i   PPS)   rozpoczęła   się   „ofensywa   ideologiczna"   w   szkolnictwie   i   narzucanie
oświacie   wzorów   radzieckich.   Podstawą   pracy   dydaktyczno-wychowawczej   szkoły   miał   być
marksizm-leninizm.  Wzrósł nacisk na łączenie wychowania patriotycznego z kształtowaniem postaw
internacjonalistycznych i rozbudzanie podziwu i przyjaźni do narodów wchodzących w skład Związku

background image

Radzieckiego oraz innych narodów, które znalazły się w jego sferze wpływów politycznych. W coraz
większym   wymiarze   wprowadzano   informacje   o   ZSRR,  a   od   1949   r.   język   rosyjski   stał   się
obowiązkowym przedmiotem nauczania już w szkole podstawowej. Wszystkie podstawowe decyzje
dotyczące   szkolnictwa   podejmowane   były   przez   centralne   władze  PZPR,   a   dopiero   w   dalszej
kolejności pracowały nad nimi władze resortu oświaty i środowiska pedagogiczne.

Zbliżenie   władzy   do   środowisk   pedagogicznych   następowało  stopniowo   po   przełomie

październikowym 1956 r. Po raz trzeci w dwudziestym stuleciu do dyskusji nad kształtem polskiego
szkolnictwa włączył się ZNP na Zjeździe Oświatowym w Warszawie 2-5 maja 1957 r. Niektórzy z
uczestników byli czynnymi działaczami Związku jeszcze w czasach  II  Rzeczypospolitej. Brali w nim
udział  także   kierownicy  TON   z   czasów  II  wojny  światowej:   Cz.   Wycech,  K.   Maj,  T.  Wojeński.
Uczestnicy Zjazdu próbowali znaleźć sposób  oczyszczenia polskiej oświaty ze szkód spowodowanych
brutalną   ideologizacją   czasów   stalinowskich   i   na   nowo   określić   cele   wychowawcze   szkoły   oraz
potrzebne zmiany systemowe.

Można zauważyć stałą aktualność problemów dyskutowanych u progu niepodległości w 1919 r., a

teraz   ukrywanych   w   obowiązującej   frazeologii.   Dyskusja   lat   1956-1957   zaowocowała   reformą
systemu i programów szkolnych uchwaloną przez sejm w 1961 r. Ponieważ „niefunkcjonalny okazał
się system dogmatów ideologicznych i w praktyce", zachowywany był coraz bardziej jako formalna
osłona.  W  miarę  narastania kolejnych   konfliktów pomiędzy władzą  i społeczeństwem w ideologii
wychowawczej zaczęły się zaznaczać idee nacjonalistyczne, zwłaszcza po marcu 1968.

Kolejny  etap   zbliżenia  władzy  z  pedagogami  zaowocował  naukowymi   analizami   stanu  oświaty  i

koncepcjami   reformy   lat   siedemdziesiątych   i   osiemdziesiątych.   Znalazło   to   wyraz   w   ekspertyzach
edukacyjnych wykonanych przez zespoły uczonych: 1973 - pod przewodnictwem Jana Szczepańskiego,
1978   -   pod   kierownictwem   Bogdana  Suchodolskiego,   1989   -   pod   kierownictwem   Czesława
Kupisiewicza.  „Było to novum w dotychczasowej polityce edukacyjnej partii i rządu - [...] - które to
gremia   do   tego   momentu   nie   korzystały   z   takich  form  współpracy z przedstawicielami  środowiska
naukowego". Niestety, ani przed 1989 r., ani po zmianie ustrojowej władze nie potrafiły spożytkować
ekspertyz.

4.3.3. Reformy szkolne
W latach 1948-1973 szkoła była trzykrotnie poddana reformie strukturalnej. W 1948 r. KC PPR

zadecydował o powołaniu 11 -letniej szkoły ogólnokształcącej, składającej się z 7 - letniej szkoły
podstawowej   i   4   -   letniego   liceum   ogólnokształcącego   lub   maturalnych   szkół   zawodowych,
umożliwiających podjęcie studiów wyższych. Szkolnictwo zawodowe, dotąd kierowane przez osobny
resort - w kwestiach kształcenia ogólnego podporządkowano Ministerstwu Oświaty. Chodziło o to, aby
szerzej udostępnić szkołę średnią młodzieży wiejskiej i robotniczej, oraz - by zgodnie z założeniami
polityki oświatowej - wykształcić i wychować robotniczo-chłopską inteligencję, jako podporę władzy
ludowej.   Największą   przeszkodą   była  niska   sprawność   szkoły   podstawowej   -   co   trzecie   dziecko
(głównie  na wsi) kończyło tylko  VI, V,  a nawet  IV  klasę. Przyczyną były najczęściej niepowodzenia
szkolne, te z kolei tkwiły w przeładowanych programach nauczania.

Drugą reformę, już po przełomie październikowym, poprzedził  dekret o obowiązku szkolnym

(marzec   1956).   Nastąpiło   rozszerzenie   obowiązku   do   ukończenia   przez   dziecko   szkoły
podstawowej, jednak nie dłużej niż do roku szkolnego, w którym dziecko kończy 16 lat. W 1959 r.
z programów nauczania usunięto slogany  ideologiczne i zmniejszono wymiar godzin nauki szkolnej,
aby odciążyć uczniów. Po decyzji podjętej w styczniu przez plenum KC PZPR  15 lipca 1961 r. sejm
uchwalił ustawę O rozwoju systemu oświaty i wychowania. Wprowadzała szkołę laicką, nauczanie religii
pozostawiając   Kościołowi.   Wydłużała   kształcenie   do   12-13   lat.   Obowiązek   szkolny   miał   być
wykonywany w 8 - klasowej szkole podstawowej, podbudowującej 4-klasowe licea ogólnokształcące i 4
lub 5-letnie technika i licea zawodowe. Absolwenci szkoły podstawowej mogli też zdobywać kwalifikacje
w 2 albo 3-letnich szkołach zasadniczych zawodowych. Kształcenie nauczycieli prowadziły 5-letnie licea
pedagogiczne  i studia pedagogiczne na podbudowie szkół średnich. Ustawa obejmowała wychowanie
przedszkolne i placówki wychowania pozaszkolnego.

Przekonanie,   że   upowszechnienie   kształcenia   na   szczeblu   podstawowym   jest   wyznacznikiem

postępu cywilizacyjnego i kulturalnego oraz doktrynalne twierdzenie, iż szkoła demokratyczna powinna
być jednolita i jednakowa złożyły się na utrwalenie w Polsce właśnie takiej szkoły podstawowej. Szkoły
z jednakowym dla wszystkich dzieci programem nauczania, jednakowa organizacja, wydłużony okres
kształcenia do 8 lat (1961) nie były w stanie doprowadzić wszystkich  dzieci, objętych obowiązkiem

background image

szkolnym, do ukończenia nauki.

Od 1961 r. realizacja obowiązku szkolnego oznaczała w zasadzie  obowiązek   ukończenia szkoły

podstawowej. Miało to podnieść jej  formalną skuteczność, ale też -jak się wydaje - prowadziło do
obniżenia wymagań i niedostatecznego przygotowania większości absolwentów  do  nauki   w  szkole
ś

redniej,   a   w   perspektywie   -   do   studiów   wyższych.   Rozwinięte   2-3-letnie   szkoły   zawodowe   z

zawężonym  programem   kształcenia   ogólnego,   przejmowały   znaczny   odsetek   absolwentów
„ośmiolatki"   (ponad   60%).   Licea,   które   stały   się   główną  bazą   rekrutacyjną   dla   szkół   wyższych,
wybierało tylko 20 % absolwentów szkoły podstawowej, głównie dziewczęta, i z reguły młodzież  z
warstw inteligenckich. „Wszystko to świadczy, iż drogi szkolne absolwentów szkoły podstawowej nie
przebiegały w Polsce w ostatnich  latach zgodnie z zasadą równych szans edukacyjnych. W sytuacji
szczególnie   niekorzystnej   znajdowała   się   młodzież   wiejska".   System   szkolny   nie   usprawniał,   a
reprodukował istniejącą stratyfikację  społeczną. Było to także uwarunkowane urzędowymi limitami
przyjęć zarówno do szkół licealnych i techników, a następnie do szkół wyższych. Ponadto ponieważ
gospodarka nie wchłaniała w wystarczającym stopniu absolwentów szkół wyższych, a wykształcenie
nie dawało gwarancji sukcesu ekonomicznego, dość szybko przestawało być społecznie pożądane.

Inspiracją   do   trzeciej   reformy   była   idea   upowszechnienia   szkoły  średniej,   uwspółcześnienia  jej

programów oraz  poprawienia  struktury i sieci szkolnictwa, zawarta w uchwale  VI  Zjazdu PZPR z
grudnia 1971 r., w czasie gdy - po „wypadkach grudniowych" na Wybrzeżu - I sekretarzem Partii był
Edward Gierek. Mimo dobrego przygotowania teoretycznego wariantowych modeli systemu szkolnego,
przedstawionych w maju 1973 r. w Raporcie o stanie oświaty w PRL, przygotowanym pod kierunkiem Jana
Szczepańskiego, władze nie zdecydowały się na wdrożenie żadnego z nich. Dopiero w 1978 r., w
sytuacji   ostrego   kryzysu   społeczno-ekonomicznego,   rozpoczęto   wdrażanie   szkoły
dziesięcioklasowej, powszechnej, o jednolitym programie nauczania, którą poprzedzać miał roczny
pobyt dziecka w przedszkolu, i która obudowana być miała różnego typu zajęciami fakultatywnymi.
Jednym   z   głównych   celów   reformy   była   „egalitaryzacja   szans   edukacyjnych"   przez
upowszechnienie opieki przedszkolnej dla sześciolatków i rozszerzenie niepełnego wykształcenia
ś

redniego.

Reforma,   wprowadzana   w   warunkach   kryzysu   ekonomiczno-społecznego,   przy

zdecydowanym oporze środowisk nauczycielskich i pedagogów, upadła. Rząd w 1980 r. wycofał
się   z   reformy  strukturalnej   i   nie   podjął   reformy   programowej.   Nastąpił   powrót   do   systemu
wprowadzonego przez Ustawę z 1961 r.

4.3.4.Osiągnięcia oświaty PRL
Mimo   wielu   braków   i   błędów   dorobek   oświaty   w   okresie   Polski  Ludowej   jest   znaczący.

Nastąpiło upowszechnienie kształcenia w wysoko zorganizowanej szkole podstawowej, która już
w pierwszym  okresie  reform objęła  99 % dzieci  w wieku  7-14  lat. Rozwinęło  się  szkolnictwo
ponadpodstawowe   różnych   typów,   co   oznaczało   przedłużenie   dla   znacznej   części   młodzieży
okresu kształcenia. W latach 1957/1958-1961/1962 liczba uczącej się młodzieży w wieku 14-17 lat
wzrosła   z   44,4   %   do   70,7   %,   z   tym   że   ogromna   większość   uczyła   się   w   niższych   typach   szkół
zawodowych. Średnie szkolnictwo zawodowe, oparte na pełnej szkole podstawowej, było rozwijane
bardziej   intensywnie   niż   ogólnokształcące.   W   latach   1955/1956-1961/1962   liczba   uczniów   szkół
zawodowych   niemal   się   podwoiła,  a   liczba  uczniów   szkół   średnich   ogólnokształcących   wzrosła
tylko o około 50%. Dzięki rozwojowi, zwłaszcza w latach 60-tych, 70-tych systemu pomocy
dla   uczących   się   (stypendia,   internaty,   domy   akademickie,   opieka   zdrowotna,   tanie   książki)
szkoła średnia stała się dostępna praktycznie dla każdego, kto chciał się uczyć.

Nastąpił   ogromny   wzrost   liczby   studiujących   i   rozwój   sieci   szkół   wyższych.   Aby   ułatwić

kształcenie pracujących - pod wpływem potrzeb odbudowywanego kraju - od końca lat czterdziestych
rozwijano inżynierskie szkoły wieczorowe, a od 1950 r. studia zaoczne. Systematycznie podnoszono
kwalifikacje   nauczycieli   przez   rozbudowę   różnych   typów   placówek   ich   kształcenia   na   poziomie
ś

rednim i pół-wyższym. W latach 70-tych rozwinęły się studia wyższe dla nauczycieli pracujących.

Dynamicznie   rosła   liczba   studentów   (w   1951   r.   -141   tys.,   a   w   1970   -   330,8   tys.).   W   latach
sześćdziesiątych wysoki poziom aspiracji edukacyjnych w społeczeństwie spowodował, że Polska -
według  oceny  UNESCO  -  stała  się  „krajem  ludzi  uczących  się"  i  zdołała  wykształcić  kadry,   bez
których odbudowa, a następnie rozbudowa zniszczonego przez wojnę kraju byłaby niemożliwa.

Wykształcenie wyższe było jednak limitowane, nie wszyscy chętni   mieli   szansę   dostać   się   na

studia. Nie gwarantowało sukcesu  zawodowego i materialnego na miarę rozbudzonych aspiracji.

background image

Obniżała się wartość świadectwa szkolnego i prestiż społeczny ludzi wykształconych,  zwłaszcza  w
ś

rodowiskach   chłopskich   i   robotniczych.  Obniżał   się   również   prestiż   zawodu   nauczycielskiego   na

wszystkich  poziomach szkolnych, co spowodowało negatywną selekcję do zawodu i jego feminizację.
Odbijało się to niekorzystnie na poziomie i społecznym wizerunku szkoły.

Niewątpliwym   osiągnięciem   był   rozwój   placówek   oświaty   dorosłych,   instytucji   pracy

pozaszkolnej (domy kultury, kluby osiedlowe w miastach). Temu rozwojowi towarzyszyła niestety
etatyzacja i zatracenie ogromnego potencjału inicjatyw społecznych, tak pięknie rozwijających się w
II  Rzeczypospolitej   i   odradzających  po   wojnie.   Społeczny   ruch   oświatowy   przeżył   dwie   fazy
niszczenia:  w okresie stalinowskim, kiedy go likwidowano z przyczyn ideologicznych oraz w okresie
„gierkowskim",   po   1970   r.,   przez   podporządkowanie   jego   form   biurokracji   państwowej   i
biurokratyczne uzależnienie od dotacji budżetowych.

5.

Myśl pedagogiczna i nauki pedagogiczne

 

  

  

 

5. 1. Nauki pedagogiczne w 

 

  

  

 II 

    

  

 RP

   

Pierwsze   pokolenie   wybitnych   postaci   w   pedagogice   i   psychologii  polskiej   okresu

międzywojennego   kształtowało   się  przed   1918   r.,  w okresie rozkwitu zainteresowań  problemami
pedagogicznymi   na  ziemiach   polskich.   Ponieważ   z   reguły   studiowali   za   granicą,   znali   pedagogikę
zachodnią i mieli dobre kontakty ze środowiskami badawczymi. Budowanie systemu szkolnego we
własnym państwie stanowiło wyzwanie i otwierało wielostronne możliwości działania w zakresie
problematyki   ustroju,   dydaktyki   i   teorii   wychowania,  psychologii,   zagadnień   społecznych   i
prawnych   oświaty   dzieci  i   młodzieży.   Zagadnienia   psychologii   i   pedagogiki   weszły   w   zakres
kształcenia   na   wyższych   uczelniach.   Odpowiednie   katedry   stawały   się   ośrodkami   badawczymi,
kształcącymi   badaczy;   między   innymi   także   tych,   którzy  podjęli   badania  pedagogiczne  już   po  II
wojnie światowej.

Ważnym   ośrodkiem   badań   i   myśli   pedagogicznej   była   Wolna  Wszechnica   Polska,   pierwszy

uniwersytet nie państwowy, skupiający wielu znakomitych pedagogów. Inspiracją i organizacją badań
zajął się,także Związek Nauczycielstwa Polskiego. W ciągu dwudziestolecia wypracowano w Polsce
oryginalne koncepcje pedagogiczne mieszczące się w nurcie pedagogiki kultury (Bogdan Nawroczyński,
Sergiusz Hessen, Bogdan Suchodolski), szkoły pracy (Henryk Rowid),  socjologii wychowania (Florian
Znaniecki, Józef Chałasiński), psychologii rozwojowej i wychowawczej (Józefa Joteyko, Stefan Baley,
Stefan   Szuman),   pedagogiki   społecznej   (Helena   Radliriska),   pedagogiki   specjalnej   (Maria
Grzegorzewska), ustroju i organizacji szkolnictwa (Marian Falski), historii wychowania (Stanisław
Łempicki, Stanisław Kot).

Do   najbardziej   oryginalnych   osiągnięć   okresu   międzywojennego   należy   zaliczyć   szkołę

pedagogiki specjalnej Marii Grzegorzewskiej   (1888-1967),   teorię   pedagogiki   społecznej   Heleny
Radlińskiej   (1879-1954),   badania   nad   statystyką   szkolnictwa   Mariana  Falskiego   (1881-1974),
koncepcje  pedagogiki   opiekuńczej,   które  wyrosły z potrzeb objęcia opieką dzieci opuszczonych,
sierot   i   pół-sierot,   dzieci   zagrożonych   moralnie.   Szły   w   kierunku   zastępowania  instytucji
opiekuńczych   o   charakterze   sierocińców   formami   opieki  zbliżonymi   do   warunków   w   rodzinie
(Kazimierz Jeżewski, Czesław Babicki) lub samorządowej wspólnoty wychowanków (Janusz Korczak).

Palącym zagadnieniem na styku polityki i pedagogiki, nad którym  pracowali polscy uczeni, była

kwestia selekcji szkolnej, jednolitości i zróżnicowania programowego systemu szkolnego. Radykalny
nurt  pedagogiki opowiadał się za wydłużonym okresem kształcenia w szkole jednolitej pod względem
programowym:   szkoła   siedmioletnia   wg  H.   Rowida,   8-9   letnia   wg   J.   Joteyko,   10-letnia   wg  A.B.
Dobrowolskie-go. B. Nawroczyński i S. Hessen opowiadali się za szkołą jednolitą,  ale zróżnicowaną
pod względem programowym. Z badań nad teorią  organizacji i ustroju oświaty oraz z konieczności
rozpoznania   stanu   rzeczywistego   szkolnictwa   w  II  Rzeczypospolitej,   wyrósł   dorobek   Mariana
Falskiego   (1881-1974).   Jego   studia   nad   uwarunkowaniami  ustroju   szkolnego   oparte   były   na
opracowanej przez niego oryginalnej metodzie pomiaru statystycznego, a opublikowane wyniki jego
badań umożliwiają rzetelną ocenę dorobku oświatowego II RP.

Rozwijał się bujnie rynek publikacji pedagogicznych i czasopism, zaspokajający potrzeby badaczy i

teoretyków, ale także nauczycieli,  nadzoru szkolnego i rodziców. Szczególnie aktywny był w ruchu

background image

wydawniczym ZNP, wydający dziesiątki tytułów czasopism, literaturę pedagogiczną i dziecięcą, z własnym
wydawnictwem „Nasza Księgarnia”.

5.2. Nauki pedagogiczne po 

 

   

  

II 

     

  

wojnie światowej

 

 

5.2.1.

Lata 1945-1948: nawiązanie do tradycji przedwojennych

Pierwszy   okres   powojenny  był   czasem   wielkiej   debaty   nad   problematyką   wychowania,   ideałów

wychowawczych, programów nauczania i ustroju szkolnictwa, toczących się w atmosferze nadziei na
odbudowę Polski jako państwa demokratycznego. Ożywiony ruch wydawniczy przypominał dorobek
przedwojenny polskiej  pedagogiki;  ukazywały się  prace  napisane w okresie okupacji,  m.in. książki
pedagogiczne   i   dydaktyczne   -   Sergiusza   Hessena,   Kazimierza   Sośnickie-go,   Henryka   Rowida,
Aleksandra Kamińskiego, Heleny Radlińskiej, prace z zakresu psychologii Stefana Baleya, Władysława
Witwickie-go,   Stefana   Szumana,   Józefa   Pietera,   z   zakresu   socjologii   wychowania   Józefa
Chałasińskiego.

5.2.2.

Lata 1949-1955: „okres stalinowski"

To ożywienie w gromadzeniu dotychczasowego i tworzeniu nowego zaczynu dla rozwoju polskiej

pedagogiki przerwał okres stalinowski, w którym wprowadzano wzory i normy radzieckie. „Przełom
ideologiczny i metodologiczny objął niemal całe środowisko pedagogiczne, orientując je w kierunku
pedagogiki socjalistycznej". Pedagogika miała rozwijać się na zasadach marksizmu-leninizmu, służyć
wychowaniu komunistycznemu i budowie państwa socjalistycznego. W tym okresie nastąpił niemal
zupełny   zanik   oryginalnej,   polskiej   twórczości   pedagogicznej.   Tłumaczono   z   języka   rosyjskiego
nienajlepsze   podręczniki   pedagogiki   i   psychologii.   Duże   zainteresowanie   wzbudził  Poemat
pedagogiczny  
Antona   Makarenki,   odnoszący   się   do   organizacji   pracy   wychowawczej   z   młodzieżą
bezdomną i wykolejoną. Ten stan rzeczy rzutował na ograniczenie wiedzy pedagogicznej nauczycieli,
wynoszonej z liceów pedagogicznych, a także na programy szeroko organizowanej w latach 1949-1953
przez ZNP akcji samokształcenia ideologicznego czynnych nauczycieli.

Pod koniec okresu stalinowskiego ożywiły się oryginalne prace badawcze nad wynikami nauczania

i w zakresie dydaktyki, kierowane przez Wincentego Okonia, pod patronatem resortu oświaty. W
1953 r. powstał Komitet Badań Pedagogicznych przy PAN, kierowany przez Bogdana Suchodolskiego.
Rozpoczęto wydawanie Studiów Pedagogicznych, Studiów Psychologicznych oraz świetnej serii Biblioteka
Klasyków Pedagogiki, 
obejmującej dorobek polskiej i obcej myśli pedagogicznej. W 1953 r. wyodrębnił
się na Uniwersytecie Warszawskim Wydział Pedagogiczny.

Przy   resorcie   oświaty   funkcjonowało   Biuro   Badań   i   Statystyki  Szkolnictwa,   kierowane   przez

Mariana   Falskiego   (do   1950   r.).   Jego  prace   zachowały   ogromną   wartość.   Są   bogatym   źródłem
informacji  zarówno   o   zasięgu   szkoły   jak   i   o   niedostatkach   systemu   szkolnego,  wyrażających   się
wysokim stopniem odsiewu, czyli niesprawnością szkoły. Odczytuje się z nich obraz nierównych szans
edukacyjnych, zwłaszcza dzieci i młodzieży wiejskiej.

5.2.3.Po przełomie październikowym
„Nauki   pedagogiczne   w   Polsce   znalazły   z   czasem   pomyślne   warunki   nieskrępowanego   i

wszechstronnego rozwoju". Od połowy lat pięćdziesiątych rozwinęła się pedagogika na uniwersytetach,
w kolejnych dziesięcioleciach powstawały uniwersyteckie i pozauniwersyteckie instytuty badawcze,
prowadzono   eksperymenty   szkolne.  Rozwinęły   wszystkie   tradycyjne   subdyscypliny   pedagogiki;
powstawały nowe. Nawiązana została szeroka współpraca z UNESCO, a także z innymi instytucjami
międzynarodowymi i ośrodkami naukowymi w Europie i na świecie.

Jak stwierdza Stefan Wołoszyn: „...nauki o wychowaniu w PRL-u - podobnie jak i inne dyscypliny

naukowe,   także   humanistyczne   -miały   swoje   rzetelne   przemyślenia   teoretyczne   oraz   osiągnięcia
badawcze   na   polu   wiedzy   o   zjawiskach   i   procesach   wychowawczych  i   edukacyjnych   [...]   Po
przełomie 1989 roku polska pedagogika nie  jest pustym i niezagospodarowanym polem. Okazała się
przygotowana do tego, aby podejmować i aktywnie włączać się w nowe - także światowe - nurty
myślenia wychowawczego i edukacyjnego".

background image

Słownik

Anamneza - przypomnienie; w filozofii Platona zadanie wychowania - przypomnienie tego, co dusza
ludzka poznała w świecie idei.

Apologeci  -   chrześcijańscy   pisarze   z  II  i   III   w.,   broniący   wiary   przed  zarzutami   i   atakami
przeciwników chrześcijaństwa.

Apologetyczny nurt - zob. apologeci

Biblia  (Pismo  święte)  - obejmuje  Stary  i  Nowy Testament,  składające  się z wielkich zbiorów pism
zwanych księgami. Kościół katolicki dzieli  zbiory ksiąg  Starego  i  Nowego Testamentu  na historyczne,
dydaktyczne i prorockie. W Starym Testamencie do zbioru ksiąg historycznych zalicza tzw. Pięcioksiąg,
dzieło deuteronomistyczne, dzieło kronikarskie,  księgi historyczno-dydaktyczne; do zbioru prorockiego -
księgi proroków; do zbioru dydaktycznego - Psalmy i księgi sapiencjalne; na Nowy Testament składają się
Ewangelie, Listy, Dzieje Apostolskie, Apokalipsa.

Dedukcja, metoda dedukcyjna badań naukowych, kształcenia - wyprowadzanie sądów szczegółowych
z sądów ogólnych; przechodzenie od ogółu do szczegółu.

Dualizm szkolny - istnienie obok siebie, w XIX i XX w., dwóch zamkniętych i niespójnych ciągów
nauczania.   Jeden,   przeznaczony   dla   niższych   warstw   społecznych,   obejmował   szkołę   ludową   (   a.
początkową, elementarną), której program stanowił pewną zamkniętą całość; nie przygotowywał do
podjęcia   nauki   w  szkole   średniej   ogólnokształcącej;   był   podbudową   seminariów   nauczycielskich,
których  absolwenci   nie  uzyskiwali   jednak   świadectw  (matury),   uprawniających   do   podejmowania
studiów   wyższych   w  uczelniach   akademickich. Drugi ciąg przeznaczony był dla wyższych  warstw
społecznych.  Obejmował   szkołę   średnią   (gimnazjum),   do   której   prowadziły   klasy  wstępne   lub
nauczanie domowe, a absolwenci uzyskiwali świadectwo dojrzałości uprawniające do podejmowania
studiów   wyższych  w   uczelniach   akademickich.   Nauczyciele   gimnazjów   musieli   się   legitymować
wyższym wykształceniem uzyskiwanym w wyższych uczelniach (przede wszystkim w uniwersyteckich
wydziałach filozoficznych).

Encyklopedyczny program nauczania - program wielostronny, obejmujący pewien krąg przedmiotów
językowo-humanistycznych i ma-tematyczno-przyrodniczych; często oznaczający programy nauczania
ogólnego przeładowane szczegółowymi wiadomościami, powierzchowne i nauczane werbalnie.

Encyklopedyści - grupa uczonych i filozofów okresu oświecenia we Francji, racjonalistów skupionych
wokół Encyklopedie ou dictionnai-

re raisonne des sciences, des arts et des metiers, wydawanej w latach

1751 - 1765 przez Denisa Diderot'a i Jean le Rond d'Alembert'a.

Fizjokratyzm - francuski prąd ekonomiczny okresu oświecenia, uważający ziemię i rolnictwo oraz pracę
w rolnictwie za podstawowe źródło bogactwa; fizjokraci głosili konieczność zapewnienia wszystkim
grupom ludności wykształcenia, odpowiedniego do stanu społecznego i pełnionych w społeczeństwie
prac.

Efebia  - system wychowania wojskowo-obywatelskiego - okres obowiązkowej służby wojskowej dla
młodzieży w starożytnej Grecji. W okresie hellenistycznym - rodzaj ogólnokształcącej szkoły wyższej
dla młodzieży arystokratycznej.

Forum (Forum Romanum)  - najstarszy rynek w Rzymie, między  Kapitolem a Palatynem, miejsce
publicznych wystąpień i przemówień, gdzie koncentrowało się życie społeczne i polityczne.

Gimnazjon - budynek przeznaczony do ćwiczeń fizycznych, dla zawodników sportowych i żołnierzy;
w epoce hellenistycznej także miejsce nauczania.

background image

Hellenistyczny okres - okres od wstąpienia na tron Aleksandra I (336 r.p.n.e.) do I w. p.n.e.; epoka,
w której kultura grecka rozpowszechniła się na obrzeżu Morza Śródziemnego.

Helleński okres - okres, kiedy kultura grecka rozwijała się na terenach Grecji właściwej, przed utratą
niepodległości państw-miast greckich.

Indukcja, metoda indukcyjna badań naukowych, kształcenia - wyprowadzanie wniosków ogólnych z
przesłanek szczegółowych, zgromadzonych obserwacji faktów i eksperymentów naukowych;
przechodzenie od szczegółu do ogółu.

Judaizm  - monoteistyczna religia żydowska, oparta na nauce Mojżesza, uznająca Żydów za naród
wybrany; także obyczaje i tradycja żydowska.

Judeochrześcijaństwo  -   wczesne   chrześcijaństwo   Żydów,   którzy  przyjęli   nową   wiarę,   a
jednocześnie zachowywali obrzędy i zwyczaje prawa mojżeszowego.

Kalokagatia  - (od gr. Kalos kai agathos - piękny i dobry) myśl przewodnia wychowania ateńskiego:
harmonijny wszechstronny rozwój fizyczny, moralny i umysłowy dziecka i młodzieńca.

Majeutyczna   („akuszeryjna")   metoda  -   stosowana   przez   Sokratesa  metoda   nauczania   przez
dyskusję z uczniem, w toku której uczeń odkrywał ukrytą w jego świadomości prawdę.

Miszna - zbiór zwyczajowych przepisów prawnych i rytualnych oraz objaśnień biblijnych praw i norm
obyczajowych; pierwotnie przekazywany ustnie w nauczaniu rabinów, potem spisany.

Mizoginia - patologiczna niechęć mężczyzny do kobiet.

Nomos - specyficznie grecki styl życia, którego istotnym elementem było życie w polis, regulowane
usankcjonowanymi tradycją normami prawnymi.

Ojcowie   Kościoła  -   nazwa   nadana   wybitnym   teologom   chrześcijańskim  (II-VIII)   m.   in.   św.
Augustynowi, Bazylemu Wielkiemu, Grzegorzowi I Wielkiemu.

Orator - krasomówca; wykształcony w sztuce pięknej wymowy

Paideia  -   wytworzony   przez   Greków   typ   wychowania   przez   wprowadzanie   w   kulturę
humanistyczną.

Palestra - miejsce ćwiczeń gimnastycznych i szermierki w starożytnej Grecji; w Polsce nowożytnej -
ś

rodowisko prawników przy trybunałach, sądach ziemskich i grodzkich, we wszystkich wojewódz-

twach.

Patrycjusz - w starożytnym Rzymie pełnoprawny obywatel, zwykle z rodziny arystokratycznej.

Polis  -   miasto-państwo,   typowo   grecka   starożytna   wspólnota   polityczno-społeczno-kulturalna,
formująca   się   z   reguły  wokół   jakiegoś   miasta   i   jego   okolicy.   Ustrój   był   zależny   od   miejscowych
stosunków społecznych (od monarchii i arystokracji do demokracji).

Prawo natury - tu: zespół norm prawnych i postępowania, wyprowadzanych w okresie oświecenia z
istoty, czyli „z natury", zjawisk przyrodniczych lub społecznych.

Sofiści  - wędrowni filozofowie - nauczyciele retoryki, polityki, filozofii, etyki i prawa, którzy uczyli
sztuki   dyskutowania   i   przekonywania.   Cechował   ich   demokratyzm,   relatywizm,   ateizm,
antropocentryzm i sensualizm.

Sokratyczna ironia - stawianie pozornie naiwnych pytań, ośmieszających fałszywe sądy wygłaszane

background image

przez ucznia; metoda nauczania stosowana przez Sokratesa.

Talmud  -   zbiór   tradycyjnych   przepisów   judaizmu,   zwłaszcza   religij-no-prawnych,   uzupełniający
Biblię.

Tutorialna   metoda  -  zasada   obejmowania   opieką  naukową  i   wychowawczą kilkuosobowej  grupy
studentów przez jednego nauczyciela -opiekuna, który kieruje ich procesem kształcenia i nadzoruje ich
zachowanie się.