background image

Artyku

ł

index

 | ksiazki | 

E-Booki

 | 

Lekcje biblijne

 | 

Wykłady i kazania

 | 

A rtykuły

 | Linki | Kontakt |

A RTYKUŁY

Odpowiedź na artykuł Włodzimierza Bednarskiego - Czy Dniem Pańskim chrześcijan powinien być szabat?

Przeglą dając strony w inte rne cie natra fiłem  na  artyk uł W łodzim ierza  Be dna rskie go "Czy "Dnie m P ańsk im " chrześcija n powinien być sza ba t?" P osta nowiłe m i

ja podją ć się te go tem atu. Bę dę  chcia ł się  odnie ść do wypowie dzi a utora. P onie wa ż te ma t je st poważny, gdyż dotyczy woli Bożej i prawa Bożego rozpocznę
krótką  modlitwą :

"Drogi Boże! Ty wiesz, że pragnę wywyższyć tylko Twoje imię i imię Twego Syna. Temat, jaki podejmuję jest trudny, a zarazem ważny, gdyż dotyczy Twojej woli w

kwestii dnia świętego. Niech Duch Twój Święty pouczy mnie i czytających ten artykuł w tej kwestii, czy dniem, który Ty uważasz za święty jest niedziela, czy sobota,
czy inny wskazany przez Ciebie dzień. Jak uczy w tej kwestii Pismo Święte? Niech Twój Duch objaśnia teksty biblijne, jakie będą omawiane i kieruje do miejsc Twego
Świętego Słowa, które ty uważasz za ważne i dotyczące tematu. Niech to wszystko dzieje się w imieniu Jezusa i w tym imieniu zanoszę te prośby. Dziękuję Ci za

wysłuchanie modlitwy. Amen"

Przejdę  tera z do wspomnianego a rtyk ułu. Autor zetk ną ł się wyk ła da mi publicznym i prowadzonymi przez Kościół Adwe ntystów Dnia  Siódme go w Gdańsk u w
końcówce la t osiem dzie sią tych ubie głe go wiek u (dokładnie  w ciągu dwóch la t prze d rokie m 1989). Je dna k a ta k uje te  dzia ła nia , twierdzą c, że pla k aty, k tóre
rek lam owały te  wyk łady za wie rające  imię Je zusa  Chrystusa  i ich umie szczenie na ogrodze nia ch, słupa ch i wia tach nie  licuje  we dług nie go z godnością

Chrystusa P ana. Ta wypowie dź wyra źnie wska zuje, w ja kim duchu a utor pisa ł ów a rtyk uł. Cok olwie k nie  zrobili, czy powiedzie li adwentyści bę dzie
ata kowane. P an Jezus m im o swe j godności nie  wa hał się przyjmować gościny ce lników i grzesznik ów. Nie wahał się  umyć nogi swoim  uczniom  (równie ż
swem u zdra jcy Judaszowi), mimo, że  ta  czynność na le ża ła  do nie wolnika . Zoba czm y na rodowód Je zusa , występują ta m ta kże osoby, k tóre  wyk azały się

nie chlubną przeszłością  - Ta m ar (popełniła grze ch k azirodztwa ), Ra chab (poga nk a  i nie rzą dnica), R ut (Moabitk a ), żona Uriasza  (cudzołożyła  z Dawide m) -
a m im o to Chrystus zde cydował się  przyją ć człowieczeństwo wła śnie  z te j linii i uważał, że  nie godzi to w Jego godność. Czy wię c Jego imię
rozpowsze chnione na pla ka tach pom ię dzy mie szk ańców Gda ńska  nie  było ra cze j wywyższone niż sprofanowane ? Przecież przybył O n na  Zie mię, a by być

obe cny pomiędzy ludźm i, ja ko "Em anue l" - Bóg z nam i.

Dalszym zarzutem  je st to, że pla ka ty nie  były na  ogół podpisa ne  i że ludzie dowiadywali się , kto je  organizowa ł dopie ro na  wyk ładach. Myślę , że
organiza torzy nie chcieli tworzyć barier typu "My adwe ntyści" i "W y k atolicy" czyli podziału na  wyznania . Po prostu domyślnym  podpisem  na  tych plak ata ch
było "My chrze ścija nie ". Często uprze dzenia nie  przynoszą nic dobre go. Adwe ntyści pole cają  Pism o Święte  ja k o wykła dnia  woli Bożej nie  tylk o dla ich

wyznania , ale  wszystk ich chrze ścija n, w tym równie ż k atolik ów. Sa m a utor powołuje się  na  Słowo Boże w wielu miejsca ch, ja ko wykładnik  woli Boże j i myśli
Boże j. Nieste ty znajomość Biblii w naszym  kra ju je st znikoma . O bserwuje to oglą da jąc te le turnieje te le wizyjne , gdy pa da ją pytania z dziedziny biblijne j,
czę sto uczestnicy nie  zna ją odpowiedzi. Ta k, wię c, je że li ucze stnik  wyk ładów został za chęcony prze z obe cność ta m do się ga nia  po Pism o Święte , choćby po

to, a by spra wdzić zgodność wypowiedzi wykładowcy ze Słowe m  Bożym , to dzia łania  adwe ntystów były ogrom nie  pożyte czne.

Autor k rytyk uje  da le j wystą pie nia  ewange listy Mark a Finle ya  1987 rok u, jak o tylk o a kcje  agita torską  i że on w typowo za chodni, efe kciarski sposób,
ge sta mi i słowa mi sta rał się zrobić ja k najle psze  wra że nie na P ola ka ch i że  na  za chodzie  organizują  je  różne  wyzna nia  i se k ty (ak cje a gitatorsk ie ). Autor
om awianego a rtyk ułu a tak uje  tu inne wyznania, a  swoje wybie la . Przypomina to m ur, jak i wznieśli Żydzi m ie dzy sobą  a innym i ludźmi. Siebie  trak towali,

jak o naród wybra ny, innych, ja ko niegodnych uwagi, stworzonych je dynie  na  zagładę. P an Be dna rski czyni się tu sędzią  ludzkich czynów i m otywów
postę powa nia . Czy jeśli ktoś gestykuluje, to robi to z wyra chowania , czy wyra ża  w ten sposób swoje uczucia? Kto m oże to osą dzić? Je śli wystą pie nia
ewa ngelisty są  tylko agita cją do okre ślonego wyzna nia , to czy a k cje  ka tolickie  w posta ci wysyłania misjona rzy ta ką  agita cją nie  są ? (Nie  ma m tu nic

przeciwka  misjonarzom  k a tolickim, podaję tutaj tylko przykła d). Czy ta ką  agitacją były działa nia a postołów i ewa ngelistów Nowego Testa me ntu, gdy pod ich
wpływem  wielu porzuca ło swoje  dotychcza sowe  pra ktyk i poga ńskie i przyłączało się  do Chrze ścijan? Cele m działań ka żdego e wange listy je st po pie rwsze
przyprowadze nie ludzi do społe czności z Chrystuse m. Mnie ma m, że  tak  było i w tym wypadku. Aby to spra wdzić na byłem  płytę  z wykładam i pt. "Nowe

Życie" o których wspom ina  a utor.

O soby zaintere sowa ne  tymi wykła da mi bę dą  mieli możliwość się z nimi za poznać, ponie waż dostałe m pozwole nie umie szczenia ich w internecie . Są  już na
stronie. Drodzy czyte lnicy! Sa mi może cie to spra wdzić uwa żnie  wysłuchują c je . Wyk ładów je st 23, oto ich tytuły:

1 - Z ufnością w przyszłość,

2 - Inwazja z kosmosu,

3 - Jak rozwiązać problem samotności?,

4 - Dlaczego niewinni cierpią?,

5 - Sekret prawdziwego szczęścia,

6 - Niepojęta moc,

7 - Rok 2000 i co dalej?,

8 - Nadchodzi 1000 lat pokoju,

9 - Ostatnie poselstwo do ludzkości,

10 - Jak stanąć przed sądem z nadzieją?,

11 - 5 sposobów identyfikacji kultów,

12 - Przestępstwo, bezprawie,

13 - Starożytna relikwia z Edenu,

14 - Prawda o zmianie Prawa Bożego,

15 - Największa potrzeba - nowy styl życia,

16 - Rozwiązanie tajemnicy śmierci,

17 - Czy Bóg spali grzeszników?,

18 - Drzwi do nowego życia,

19 - Jak odnaleźć prawdziwy Kościół Boży?,

20 - Dlaczego jest tyle kościołów?,

21 - Co to znaczy Babilon?,

22 - Duch Święty a grzech niewybaczalny,

23 - Czego oko nie widziało

Dalej w a rtyk ule dostrzega m za rzut, ja koby a dwe ntyści na uczają, że zbawienie  uzale żnione  je st od te go, czy k toś święci szaba t, czy nie . Muszę stwierdzić,

że  autor, mimo, że  wygląda na zna wcę  na uk a dwentystów, ta k naprawdę  do ko ńca ich nie  zna, m oże pozna wa ł je wybiórczo, by tylk o zna leźć "ha ki".
Adwentyści nie  zaczynają  wyk ładów od tem atu prze strze ga nia  dnia święte go. Na jpie rw zaczynają od zagadnie ń łaski i zba wie nia w Jezusie  Chrystusie .
Na ucza ją  da le j, że k onse kwe ncją przyję cia  zbawienia  je st prze strze ga nie Bożych przyka za ń. Kościół Adwe ntystów Dnia Siódme go uważa się  za

spadkobie rców reforma cji i ra ze m z pozostałym i wyzna niam i prote sta nck imi przyją ł trzy za sa dy: Tylk o P ismo, Tylk o Chrystus i Tylko Ła sk a. Autor na
uzasadnie nie swoje go poglą du cytuje  A. Godk a: "W  rezultacie  tych wysiłków ca ły świa t podzieli się  na  dwa obozy, tych, k tórzy są  wierni Bogu i za chowują
Je go dzie ń odpoczynku i tych, k tórzy przyłą cza ją  się do powszechnego zwiedze nia i czcić będą fa łszywy sabat. Za chowywanie pra wdziwego sabatu stanie się

w te n sposób znak iem  wyróżniającym czcicie li pra wdziwego Boga" ("Apok alipsa" A. Gode k , W -wa 1988, s. 120). Do tego te ma tu odniosę  się cytate m z
ksią żk i "Życie  Jezusa". Wspomnę  tylk o, że czytając Apok alipsę w części odnoszą ce j ostatnich wydarze ń m ożem y dostrzec, że  fak tycznie powsta nie podzia ł
pomię dzy ludźmi konflikt dotyczyć będzie  wierności przyk azaniom  Bożym . Za pra sza m czyte lnik a  do prze czyta nia  Apok alipsy w rozdziale  14 we rsety od 6 do

12. Jest ta m opisa ne pose lstwo trze ch a niołów. P rzyjrzyjcie się  słowom trze cie go anioła (Ap 14, 9-12) i zwróćm y uwa gę  na  we rse t 12: "Tu się oka że
wytrwa nie świętych, k tórzy prze strze gają przyk azań Bożych i wia ry Jezusa". Kwe stia dotyczy cierpliwości ludu Boże go w cza sa ch końca , prze strze gania
przyk aza ń, k tóre  na le żą  do Boga i wiary Jezusa . Jak ie są  przyk aza nia  Boże , a  jak ie  ludzkie , bę dzie my to om awiać dalej. W następnych wypowie dziach

om awianego a rtyk ułu a utor ata kuje  różne  na uk i a dwe ntystów. Nie będę  się  wypowia da ł te raz o tym , gdyż odbie ga to od te ma tu. P osta nowiłe m, że  przyjrzę
się wypowiedziom  pa na  Be dna rskie go w innych tem ata ch i innych te kstach i je szcze się  do tego ustosunkuję. Dodam  tylko, że  w pose lstwie  trzeciego a nio ła
jest ta kże wyraźnie zazna czona  kwestia  odpoczynk u (Ap 14:11).

O to wspom niany cytat: "P rze z swoje życie i swoją śmierć Chrystus dowiódł, że  grze ch m oże być odpuszczony, że  pra wo je st sprawiedliwe i może być

dok ła dnie przestrzegane . O ska rże nia sza ta na zosta ły odpa rte, ponie wa ż Bóg da ł ludziom nie za przeczalny dowód swoje j miłości.
Te raz sza tan użył nowe go sposobu zwodzenia  oświadcza jąc, że miłosie rdzie  unieważnia spra wiedliwość i że śm ierć Chrystusa zniosła  pra wo Bo że . Ale gdyby
możliwa  była  zmia na  lub unie wa żnie nie  pra wa , Chrystus wcale  nie m usia łby umiera ć. Unieważnie nie prawa Bożego m usia łoby ozna cza ć uwiecznienie

grzechu i oddanie  świa ta pod wła dzę szata na . Poniewa ż pra wo jest nie zm ie nne , je dynie oka zując posłusze ństwo je go nak azom  człowie k  m oże być

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

1/16

background image

zbawiony. W imię te goż zba wienia Chrystus został uk rzyżowa ny. Mimo to szata n twie rdzi, iż środki, które  za stosowa ł Chrystus w wypełnie niu swoje j misji,
doprowadziły do znie sienia  pra wa. Na  tym  tle  roze gra  się osta tni wielk i bój między sza tanem  a Chrystusem .

Te raz sza tan wysuną ł osk arżenia , że  prawo, k tóre  Bóg oznajmił własnym głose m, jest nie doskona łe , ponie wa ż nie  uwzglę dnia nie k tórych spraw
szcze gółowych. Je st to osta tnie wielkie  oszustwo, k tóre  sza tan usiłuje  na rzucić świa tu. Nie  m usi podważać ca łe go pra wa, bo jeżeli uda  się m u doprowadzić
ludzi do zlek ceważenia choćby jednego przyk azania , cel zosta nie  osią gnię ty. "Ktok olwie k bowie m zachowa  cały za kon, a  uchybi w jednym, sta nie się

winnym wszystkiego" (Jak . 2,10). Zła ma nie  je dne go przyka za nia  odda je  ludzi we  władzę  sza tana, k tóry wypie rają c przy pomocy ludzk ich przepisów pra wo
Boże , dą ży do obję cia  wła dzy na d całym  świa te m. To działa nie prze powie dzia ne  je st w proroctwach. O  wielkie j, odstę pcze j sile w łonie  chrześcijaństwa,
kie rowanej przez sza tana, czytam y w P iśmie  Świę tym : "I bę dzie  mówił zuchwałe  słowa przeciwko Na jwyższe mu, bę dzie  mę czył świętych Najwyższego, będzie

za myślał odmienić cza sy i za kon; i będą wydani w je go moc" (Da n. 7,25).
Ludzie  z pewnością będą  dą żyć do usta nowie nia swych pra w, a by przeciwstawić się  pra wom Bożym . Bę dą  dą żyć do zniewole nia  sum ienia  innych i w gorliwości
wprowa dza nia  tych praw bę dą uciska ć współbliźnich.

Wa lka  prze ciwk o prawu Bożem u, k tóra  rozpoczęła  się  w niebie , trwa ć bę dzie  do ko ńca cza sów. Każdy człowie k  zostanie  podda ny próbie. P osłusze ństwo lub
nie posłusze ństwo wobe c te go prawa sta nie  się poważnym  proble me m, który świat bę dzie m usia ł rozstrzygnąć. W szyscy zostaną wezwa ni do dok onania
wyboru m ię dzy pra wem  Bożym  a prawem  ludzkim i tak  zostanie nak reślona  linia  podzia łu. Będą istnia ły tylko dwie  możliwości wyboru. Każda  istota ludzk a

posią dzie  pe łnię wie dzy w tym wzglę dzie  i oka że  się, czy wybra ła  drogę  lojalności czy drogę  buntu.
Wte dy na de jdzie  k oniec. Bóg przywróci posza nowanie  dla  swego prawa i oswobodzi swój lud, za ś szata na  i wszystk ich, którzy wraz z nim ucze stniczyli w
buncie , spotk a odpła ta".

Autor dzieli te ma t na  16 czę ści i ja  pokrótce za jmę  tym i wywoda mi, ja k ie  tam  m ożna  znale źć. Za nim  je dnak  autor przedsta wia  te  uwa gi, poda je  przyk ła d

Ellen White  i jej ksią żk i "Wielk i Bój". Przyznaje , że m oże  się  ona wyda wać k ontrowersyjna , dla czytelnik a, k tóry zapozna je  się z nią tylk o pobie żnie.
Poleca m gruntowne  studiom  tej ksią żk i. Zapewnia m, że  nie  je st to a tak  na  kogokolwiek , autork a k ieruje  tu czytelnik a do spojrzenia  na  historię  z punktu
widze nia walk i pom ię dzy dobrem  a złe m.

A oto cytat z te j k siążki, ku prze strodze tym , k tórzy ata kują Boże P rawo: "Ludzie nie  mogą  bezk a rnie deptać Słowa Boże go. Zna cze nie te j stra szne j groźby

znajdujem y w osta tni rozdzia le  księ go O bja wie nia św. Ja na : "Co do m nie, to świa dczę k ażde mu, k tóry słucha proroctwa  tej księ gi. Je żeli ktoś do łoży coś do
nich, do łoży m u Bóg pla g opisa nych w tej księ dze, A je że li k toś ujm ie coś ze  słów tej księ gi proroctwa , ujmie Bóg z dzia łu jego z drze wa żywota i ze
świę tego m iasta , opisanych w te j k siędze " (O bj. 22,18.19). Są to słowa ostrze żenia, k tórych Bóg udzielił, aby powstrzyma ć ludzi od zmienienia

cze gok olwie k w tym, co O n objawił i rozk a zał. Tę  uroczystą groźbę  Bóg k ieruje  do wszystk ich tych, k tórzy swym wpływem  sk ła nia ją  ludzi do le kce wa że nia
przek azań Bożych. Powinny one wzbudzić bojaźń i drże nie  u tych, którzy lek komyślnie  twierdzą , że nie  je st ważne  czy zachowuje my przyka za nia Boże, czy
też nie. W szyscy, k tórzy własne  poglą dy stawia ją ponad objawie nie  Boże , k tórzy chcie liby wyraźne  wypowie dzi P isma  Świę tego przystosować do wła snych

teorii lub powsze chnie  pa nujących opinii, wszyscy ci biorą  na  sie bie cię żką  odpowie dzia lność. P rawo Boże, za pisa ne  w Biblii, oceni cha ra k te r ka żdego
człowiek a, i potępi wszystk ich nie odpowia da jących te mu be zbłę dne mu wzorcowi."

A te raz prze jdzie my do a na lizy om awianego a rtyk ułu zgodnie z jego podzia łe m, jak i zastosował autor.

1) Rdz 2:2-3 (też Rdz 26:5 i 18:19).

Autor pisze  tu, że  chociaż Bóg oczywiście według R dz 2:2-3 "odpoczął" ora z pobłogosła wił i uświę cił sobotę , a le nie  wyda ł wtedy Ada mowi ża dnego

polece nia  świę cenia tego dnia . Uwa ża, że gdyby Ada m m ia ł w sobotę odpoczywać, to przyna jmnie j pierwszy je go sza bat byłby dziwny, bo odpoczywałby,
choć nie  wykona ł wcze śniej ża dnej pra cy oraz, że Księga R o dzaju 26:5 i 18:19 wca le nie  wymienia nak azu za chowania  soboty.

Przea na lizujmy te kst Rdz 2:2-3.

Bóg odpoczą ł, po swoje j pracy. Czy Bóg się zm ęczył, że m usia ł odpoczywa ć? Nie , absolutnie . W  Księ dze Izajasza  40:28 czyta my: "O n się  nie  m ęczy a ni nie
nuży" Czy ze  względu na  Niego zosta ło napisane, że odpoczął? Nie . Le cz napisano to ze względu na człowie ka , k tóry ta k że  potrzebuje  odpoczynk u. Po

pie rwsze Bóg da ł przykład człowiek owi, k iedy i ja k nale ży odpoczywać. P o drugie  człowiek  zosta ł stworzony na podobie ństwo Boga, na  obraz Boży (R dz
1:26-27), tak , więc m a Mu być podobny zarówno w cha rak terze jak  i uczynk ach. Po trzecie  w R dz 2:1 ma my k ole jny dowód na to, że dzień siódmy
obowiązywał człowiek a od początk u. Bóg uk ończył swoje  dzie ło w dniu siódmym (Biblia  Tysiącle cia  wyd. 3 poda je , że  w dniu szóstym le cz ka tolicka  Biblia  w

przek ła dzie Ja kuba  Wujk a  i inne prze kłady tzw. protesta nckie  oraz Biblia He bra jska  mówią wyra źnie  o dniu siódm ym ). Jeżeli Bóg uczynił wszystkie  rzeczy
na  tym  świe cie  w sześciu dniach, to, co było dzie łe m, k tóre  doko ńczył w dniu siódmym . Czyta my, że  w tym dniu Bóg odpoczywa ł. P o drugie pobłogosła wił
ten dzie ń. P o trze cie uczynił go świętym. To jest potrójne dzie ło Boga  dokonane w siódmym  dniu stwarzania . Ta k, wię c na sa mym początk u stworzony był

dzie ń siódmy, jak o dzień odpoczynku. W  słownik u w Biblii Tysią clecia pod ha słe m "szabat" czyta my, że  dniem  siódmym  je st sobota  - dzie ń odpoczynku i
sk ła dania  ofiar Bogu. Bóg poświęcił sobotę  już na początk u. P o co to uczynił, po co wyróżnił te n dzień? I do cze go Bóg te n dzie ń poświęcił, skoro czyta my,
że  tak  uczynił? Czy nie po to, a by go da rować człowie kowi, jak o szcze gólny czas?

Bóg uczynił dzie ń siódm y świętym . Wyra źnie  to czytam y w Biblii Tysią cle cia. Czy je śli Bóg uczynił jak iś dzie ń świętym na  sa mym początk u, to czy nie

obowiązywało to Adam a, a by ta k sam o czynić dzień ten świę tym? Byłby to wyra źny bunt Ada ma  przeciwko Bogu i Je go świę tościom .

Za uwa żmy, że przyk a zanie, k tóre  m ówi o odpoczynku, zajm uje się  też k we stią pracy i re guluje okre sy pracy i odpoczynku (Wj 20:8-11). Je śli za tem  Adam
i je go dzie ci wyk onywały prace za nim  Bóg ogłosił dzie się ć przyka za ń na Górze Synaj, to czy nie  m iały odpoczywać w dniu, w k tórym  Stwórca  tak że  odpoczą ł.

Czy k toś m oże zaprzeczyć, że Bóg stworzył człowiek a , a by pra cowa ł? W  tym wypadku, podobnie ja k z odpoczynkie m, człowiek  stworzony na  podobie ństwo
Boga mia ł Go po prostu naśla dować.

Czy fa kt, że  nie m a wyra źne go nak azu święce nia  sza ba tu a ż do Księgi W yjścia 16 rozdziału, świadczy o nie obe cności tego cotygodniowe go świę ta w życiu
człowiek a? Za uważmy, że brak  tak że  na ka zów i zak a zów pozosta łych przyk a zań de k alogu, czy znaczy to, że prawo Boże nie  obowiązywa ło człowie ka ?

Przea na lizujmy to. Zwróćm y uwa gę  na  tek st R dz 4:7. Bóg przestrzega  Ka ina prze d grzeche m. W k atolick im  przek ła dzie  Nowego Testam entu Ks. dr
Se weryna Kowa lskiego czyta my je dną z definicji grze chu "Każdy, k to popełnia  grzech, prze stę puje pra wo. Grzech jest prze stą pieniem  prawa " 1J 3:4-5.
Przed prze stą pie niem  ja kie go pra wa  przestrzegał Bóg Kaina? Widzim y to w postę powa niu Ka ina ze swoim  bra te m, gdy zabił go, prze stąpił jedno z

przyk aza ń de ka logu: "Nie  bę dziesz za bija ł" Wj 20:13. Podobnie Józe f w odpowiedzi na  na mowę  żony P otyfara , a by wspó łżył z nią  cie leśnie, odpowiedział:
"Ja kże, wię c mógłbym uczynić tak  wielk ą nie godziwość i zgrzeszyć prze ciwk o Bogu?" Rdz 39:9. Przed złam anie m, jak iego prawa powstrzymywa ł się  Józef?
O czywiście  de ka logu, który mówi: "Nie będziesz cudzołożył" Wj 20:14. O  Abraham ie  Pa we ł pisze: "Bo có ż m ówi P ismo? Uwie rzył Abraham  Bogu i zostało

mu to poczytane  za spra wiedliwość" R z 4:3. Ta k , więc zna ne  mu było poję cie sprawiedliwości prze z wia rę. Sprawiedliwość to słowo, w którym  zna jduje  się
inne: prawo. Je st wie le  tek stów biblijnych, w których słowa te  występują obok  sie bie , np. "O n m iłuje  pra wo i sprawiedliwość" Ps 33:5, "P odsta wą  Twego tronu
sprawie dliwość i pra wo" P s 86:15, P s 97:2, "Szczęśliwi, k tórzy strze gą  przyka za ń, w k a żdym czasie  czynią to, co sprawie dliwe" P s 106:3. O sta tni z

cytowa nych te kstów wyra źnie  przedsta wia definicję  spra wie dliwości, je st to prze strze ga nie przyka za ń, czyli pra wa  Boże go. Podobnie ja k Abra ha m, ka żdy z
na s urodził się  ze  skłonnością do grzechu. Złam anie  pra wa  Boże go, choć raz w życiu przek reśla  raz na  zawsze dosta nia  się do nie ba na podstawie wła snych
za sług. Biblia m ówi, że nie  ma  człowiek a, k tóryby dosk ona le  wype łnił wym agania pra wa Bożego oprócz Chrystusa. Tak , więc żaden mę żczyzna, k obie ta, czy

dzie ck o nie  za sługuje  na  niebo prócz Niego. Ja k  więc Abra ha m stał się sprawiedliwym? Prze z wiarę  w za sługi m ają cego przyjść Mesja sza . Tylk o Je go
sprawie dliwość, nie  na sza spra wia, że  jeste śm y przyjęci przez Boga  tak  ja kby nigdy nie było w na szym życiu żadne go grzechu. Nie  dzie je się  to przez
unieważnienie prawa, lecz prze z jego doskonałe wypełnie nie  w życiu na szego Mistrza  Jezusa Chrystusa. Je go za sługi otwie rają nam  drogę  do nieba .
Na zywa  się to spra wie dliwością przypisaną , czyli usprawie dliwie nie . O czywiście  Chrystus, k tóry ra z wypełnił już prawo w swoim życiu, pra gnie wypełnić je drugi

raz w życiu wie rzącego w Niego. Je st to spra wie dliwość udzie lona , czyli uświęcenie . Nie dzieje  się to prze z ludzk ie  wysiłk i, a by przestrzegać prawo Boże, lecz
przez utrzym anie łączności, konta k tów z Jezusem  Chrystuse m podobnie  ja k gałą zka  oliwna  sam a z sie bie  owoców nie wydaje, tylk o przez połą cze nie  z
krzewem  winnym  (J15 ). Uwa ża m, że  od począ tku istniało i prawo i ewange lia . Pra wo prze dstawia wyma gania  Boże , ewange lia  za ś sposób ja k im sprostać.

Czy zate m nie  prze strze ga no przyk azania  o świętości dnia siódm ego, szaba tu w czasie  pomię dzy R dz 2 a W j 16? Wszystk o wsk azuje na to, że
przestrzegano, chocia ż nie  ma  o tym  za pisu w tym  cza sie. P odobny bra k informa cji o prze strze ga niu te go przyk azania  znajduje się  pomiędzy Księ gą
Powtórzone go Pra wa  a 2 Królewsk ą, mimo to brak  za strze że ń do przestrzegania te go prze z naród Izrae lski w tym  ok resie .

Autor a rtykułu uwa ża , że w Księ dze R o dza ju 26:5 i 18:19 wca le nie  wymienia  na k azu za chowywania  soboty. O czywiście są wspom niane  prawa  i przyk azania

znane Abra ha mowi, a le  nie wym ie niono, ja kie  miały być to prawa . Zna jąc stosune k  Boga  do de ka logu, k tóry zosta ł wyróżniony spośród praw da nych
człowiek owi, m ożna  śm ia ło powie dzie ć, że  Abraham  znał to prawo. Czy wiedział, że  na le ży czcić ojca  i ma tkę  (Wj 20:12), nie za bijać (W j 20:13), nie
cudzołożyć (Wj 20:14), nie  k ra ść (W j 20:15), nie m ówić prze ciwk o bliźniem u k ła mstwa  (Wj 20:16), nie  pożą da ć nic, co na le ży do bliźnie go (Wj 20:17)? Czy

wie dzia ł również, że nie  powinie n m ie ć obcych bogów (Wj 20:3), nie odda wa ć Bogu cze ść za  pom ocą  podobizn (Wj 20:4-6), nie wzywać im ie nia  P a na  Boga
swego do czczych rze czy (Wj 20:7) i to, że należy sześć dni pracować a  siódme go odpoczywa ć (Wj 20:8-11)? Czy nie są to pra wa  uniwersalne ? Uważa m, że
Abraha m znał te prawa, gdyż one  m ówią, co je st grzechem , a świadom ość grzechu k ie ruje  do Zbawicie la, który jest je go je dynym rozwią zaniem . Za nim

Apostoł Pa weł opisał, że  Abraham  został uspra wie dliwiony przez wiarę  w Liście  do R zym ia n 4 rozdz. wspom nia ł, że  cały świa t podlega prawu Bożem u, pra wo
za myka  ka żdem u usta, prze z pra wo je st pozna nie grze chu R z 3:19-20. Da lej, tuż prze d rozdziałem  4, w k tórym P aweł opisa ł wia rę Abra ha ma , je st
na pisane: "Czy więc prze z wia rę oba lam y Pra wo? Żadną  mia rą ! Pra wo wła śnie  usta wia my" (w przek ł. Kowa lskiego: stawiam y go na  wła ściwych podsta wa ch, w

przek ł. Ja kuba Wujka : Za kon stanowimy, w Nowym P rzek ładzie [Biblia  Wa rsza wska ]: Zak on utwierdzam y) R z 3:31. Jak ie prawo utwierdził Abra ham  swoją
wia rą? Te, k tóre  wsk a zuje  grze ch, czyli 10 przyka za ń.

Włodzim ie rz Be dna rski powołuje  się dalej na tek st P tw 5:3 "Nie za wa rł P a n tego przymierza  z ojcam i naszym i, lecz z na mi, k tórzy dzisia j wszyscy żyjem y".
Czy zna czy to, że wcze śnie j niezna ny był dek alog? P rzym ierze , które Bóg za wa rł z Izrae lita mi wiąże się  między innymi z de k alogiem , nale żą  do niego

równie ż przepisy ofia rnicze  - ofiary skła da no równie ż wcześnie j (podobnie  pra wo moralne  de k alogu zna no przed Syna je m), prawo k apłańsk ie  (Abraham
znał ka pła ństwo Melchize dek owe R dz 14:18), przepisy dotyczą ce higieny, zdrowia  (podział na  zwie rzę ta czyste  i nie czyste zna ne  już było Noe mu R dz 7:2),
przepisy dotyczące  dzie się cin (znał je Abra ha m i Jak ub R dz 14:20 i 28:20-22), pra wa  cywilne i społeczne . Te  ostatnie  nie są nigdzie wcze śnie j wym ie nia ne .

To oczywiste, że  przymie rze Boga  z Izra elita mi jest inne  niż z ojcam i Izra e litów, a to z powodu stworzenia  pa ństwowości izrae lsk ie j, rozszerze nia  pra w
(przepisy o służbie świątynnej, świą t cere monialnych: Pa scha, Świę to Przaśników, P ie rwociny, Świę to Tygodni, Dzień Prze bła ga nia  i Święto Na miotów),
wyraźne go ok reśle nia  wszystk ich praw na  piśm ie  (co nie było nigdy wcześniej uczynione, mim o, że  różne  prawa  były już znane). O d tego czasu nik t nie

może  mieć wym ówki, ja k  czyta my w Księ dze Kohe le ta 12:13 "Bój się  Boga  i prze strze ga j je go przyka za ń, bo to je st obowiązek  ka żdego człowie ka " (NP ). W
Nowym Testam encie  nie  obowiązują przepisy ce rem onialne , które wsk azywa ły na  dzie ło Je zusa  Chrystusa . Mim o, że  nie m usim y ich prze strze ga ć, dobrze
jest zna ć ich znaczenie, gdyż były one e wa ngelią w obraza ch. Prze dstawię  jeszcze  je de n a rgum ent. Czy nie zna no przyka za nia  o szabacie  prze d Synaje m?

W odpowiedzi za pyta m: Czy znano pozosta łe dziewię ć? Sądzę , że  odpowie dzią  ka żdego chrze ścija nina będzie: Ta k. Je śli wię c znano dzie więć przyk a zań
de k alogu, wsk azuje to na  to, że  znano pozosta łe z dziesię ciu, zwłaszcza , że  Bóg sa m dał przyk ła d odpoczynku przy stworzeniu .

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

2/16

background image

To, że  Adam  spę dził swój pie rwszy dzień na  odpoczynk u (nie liczą c czę ści dnia  szóste go, w k tórym zosta ł stworzony), nie  je st ta k naprawdę  dziwne , je śli
zna się  główne przesła nie  Biblii - Bóg da ł na m wszystko za  da rmo (na jpierw stworze nie a  potem  zbawie nie ), on korzystał z Boże go daru, to Pa n m usi coś

uczynić pierwszy, zanim my może my pracowa ć, Bóg czyni z nicze go rze czy boskie , człowie k pote m czyni swoje  ludzkie  dzie ło korzystając ze stworzenia
Boże go, ten odpoczyne k Ada ma  w swoim  pie rwszym pełnym  dniu życia  był a kte m uzna nia  fak tu, że  na  pierwszym m ie jscu musi być Bóg, pó źnie j zaś sa ma
osoba Ada ma  i je go dzie ło.

Autor powołuje  się na te ksty Pwt 5:3 i Nehe miasza 9:13-14. P ie rwszy m ówi, że P an za wa rł przym ie rze  na  Horebie nie  ojca mi, le cz z tymi, którzy byli

obe cnie przy życiu. Uważa m, że k ażde  przymierze  ma  różnice , a le równie ż podobie ństwo. Bóg się  nie  zmienia, to człowie k się  zm ie nia . P rawo zawsze
pozosta je  te sa me , motywacje  do je go prze strze gania  są  różne . P rzyk ład ma my w przyka za niu o dniu P ańsk im. W k sięgach Mojżeszowych są  dwie  je go
we rsje (w Wj 20:8-10 ora z w Wj 5:12-15). W  obydwu we rsjach nak az je st ten sa m, regulują cy tydzie ń życia  człowiek a (sze ść dni pra cy i dzie ń odpoczynku),

jedna k powody prze strze ga nia  te go na k azu są  zupe łnie różne : w pierwszym tek ście  je st to fa kt stworzenia  świa ta w sze ściu dnia ch i odpoczynku Boga  w
dniu siódm ym, w drugim natomia st fak t obja wie nia się  potęgi Bożej w wyprowadze niu na rodu Izrae lskiego z niewoli egipsk iej. Ponie wa ż Izra elici prze żyli
inne doświadcze nia  z Bogie m niż ich ojcowie, to i przym ie rze , ja kie  zawarł Pa n z nimi na  ba zie  tych doświa dczeń musiało się  różnić. Pra wo Boże  pozostaje

za wsze  te  sa me , gdyż jest odbiciem  cha rak teru Boże go, k tóry się nie  zm ie nia  (zaprasza m do przestudiowania  na jdłuższe go P salm u, tj. 119), le cz
zm ie nia ją  się ludzk ie doświadcze nia  i pozna nie wynik a ją ce z tych doświa dczeń. To, co żywo przem awia ło o ojców Izra elitów, nie z tą  sa mą  m ocą
przem awia ło do nich sa mych. P onie waż sam  Adam  żył aż 930 lat, m ógł prze ka zywać be zpośre dnio swoje  do świa dczenia i na uk i do dzie wiąte go pok olenia

po nim  (zabrak ło m u tylko 26 lat do narodzin Noego), inni, również długowieczni przek azywali to na stę pnym pok ole niom (Noe mu za bra kło 42 lata  do
na rodze nia  Abraham a). Tak , więc historia  odpoczynk u Ada ma  raze m z Bogiem  w siódm ym  dniu stworze nia  była  powszechnie  znana. Do nich prze ma wiał
ten argum ent, aby doświadcza ć cze goś podobne go. Izra elitom  zaś na ka z odpoczynku w szaba t, k oja rzył się z doświa dczenie m wyjścia  z Egiptu i to do nich

przem awia ło. Ja ki argum ent ma  prze k onywać współcze snych chrześcijan? O  tym  na piszę w da lsze j części. P roponuję  prze czytać czytelnik owi te ksty R dz.
17:7.9.19 k tóre m ówią, że  Bóg zawie rają c przymierze z Abra ham em  zapowiedział, że  ta k ie  przymie rze zawrze te ż z jego potom stwe m. Zacytuje te ż tek st z
księ gi W yjścia 6:3-5 "Ja  obja wiłem  się Abra ha mowi, Iza ak owi i Ja k ubowi, jak o Bóg Wsze chm ocny, a le  imienia  me go, Jahwe, nie  obja wiłem  im . Pona dto

ustanowiłe m te ż przymie rze m oje  z nimi, że  im  da m k ra j Ka na an, kra j ich wę drówe k, gdzie  przebywali, jak o przybysze . Ja ta kże  usłysza łem  ję k Izrae litów,
których Egipcjanie  obciążyli robotam i, i wspomniałem  na  m oje  przymierze". (BT), k tóry e widentnie  łą czy przym ierze  Boga  z patriarcham i z wyjście m Izrae la
z Egiptu, czyli z przymierzem  z Izra elitam i. P an zawsze jest konsek we ntny i stały, nie  zm ie nia  zda nia  tak  szybk o jak  to czynią  ludzie . Czy uwa ża cie , że

cze go innego ocze kiwał od Abraham a, czego inne go od Izra elitów i inne prawo m ia ł dla pogan i co innego pole cił Ada mowi? Drugi te kst (Ne h 9:13-14)
"P ote m zstą piłeś na  górę Synaj i rozm awia łeś z nimi z nie bios i da łe ś im pra we ustawy, nauki pra wdziwe, dobre  przepisy i przyka za nia . O głosiłeś im  swój
świę ty sa bat, na da łeś im  przyka za nia, prze pisy i na ukę  prze z Mojżesza , swe go sługę" m a we dług pa na  Be dna rskie go ozna cza ć, że  prze strze ga nia  sza ba tu

Bóg zaczął wyma ga ć dopie ro od Synaju. Nie  zgadza m się  z tym , już Adam  miał doświadcze nie  z odpoczynk iem  w siódmym dniu, k tóry P a n później na zwał
szabate m (a utor zauwa żył, że w k się dze  rodza ju nie  ma  słowa szabat - nie  ma  też słowa uświę cenie - są  na tom iast te  na uk i), je dnak  do świa dcze nie
Ada ma  nie przem awia do m nie, ta k jak  moje  wła sne doświadcze nie  z Pa ne m, to do mnie  osobiście musi przem ówić P a n (prze z Słowo Boże  i Ducha

Święte go). Zoba czm y przyk ła d w Nowym Testam encie : Je zus na k aza ł głosić Swoje Słowo wszystkim narodom zara z po swoim  zma rtwychwstaniu, a le  późnie j
ponownie obja wiał ten na k az prze z Ducha  Świę tego (P iotr mia ł głosić grupie  poga n będących z Korne liusze m , Barnaba i Pa weł zostali powo ła ni do
szcze gólnej misji). Bóg wie lok rotnie  objawia ł na uk i, k tóre  już wcze śnie j były zna ne , je dnak  dla  osób, k tóre  to pozna wa ły, były nowe  (np. Lute r i te ma t

uspra wie dliwienia  z łaski na  podstawie wia ry). Pa n obja wił Mojże szowy stworze nie  Świa ta, fa kt, który mia ł m ie jsce  wcze śniej. Mojże sz zaś opisał to w k się dze
R odza ju, ka żdem u, wię c, który za poznaje  się  z tym  opisem , Bóg obja wia to na  nowo. To, że Bóg na k aza ł sza ba t i prawa Izrae litom, nie  zna czy, że nie
na k aza ł te go innym

Kolejny argum ent, k tórym posługuje się  a utor, to uwa ga , że  ci, k tórzy uznają , iż sza ba t został na da ny przed Pra we m powinni równie ż podda wa ć się

obrze za niu, k tóre  te ż istnia ło przed na danie m P rawa. Dale j zwra ca uwa gę  na  tek st a postoła  Pa wła , k tóry k res obrze zania łączy z k resem  Pra wa  (Ga  5:3).
Przea na lizujmy te n te kst w szerszym  k onte kście : Ga 5:2-6 "O to ja , P awe ł, mówię  wa m: Je że li podda cie się  obrzezaniu, Chrystus wa m na nic się  nie przyda
(w Biblii W arszawsk ie j: Chrystus wam  nic nie  pomoże ). I  ra z jeszcze oświa dczam  ka żdem u człowie kowi, który podda je  się obrzeza niu: je st on zobowią za ny

za chowywa ć wszystkie  prze pisy Pra wa . Ze rwa liście  więzy z Chrystusem : wszyscy, k tórzy szuka cie uspra wie dliwienia w Pra wie, wypadliście  z łask i. My za ś z
pomocą  Ducha, na  za sa dzie  wia ry wycze kuje my spodziewanej sprawiedliwości. Albowiem  w Chrystusie  Jezusie  ani obrzezanie, ani je go bra k nie  ma ją
ża dnego zna cze nia , tylk o wiara , k tóra  dzia ła przez miłość"

Proble m dotyczy sposobu osią gnię cia sprawiedliwości, czy przez własne  uczynk i, k tóre go symbolem  i wyra ze m jest obrzeza nie , czy prze z wia rę w zasługi

Chrystusa, komu ufa my: Czy sobie  i swoim  ludzkim dziełom, czy Bogu i je go dzie łom (O drzucenie szabatu, który sym bolizuje  usprawiedliwie nie  z wiary
sprawia , że  ta k  wiele osób szuka  zba wie nia  prze z wła sne uczynk i). Zwróćcie uwa gę  na  we rse t 5 i 6. Na  jak ie j zasadzie ocze kujem y sprawie dliwości? W erset
6 to je de n z trzech podobnych. Ma my je szcze Ga 6:15 "Bo a ni obrze za nie nic nie zna czy, a ni nie obrze za nie, tylk o nowe stworzenie" W ażne  je st nowe

stworze nie , czyli dzie ło Boże  w człowie ku, który nie m a zasług prze d Nim . Kole jny te kst, to 1 Kor 7:19 "Niczym jest zarówno obrzezanie , ja k  i
nie obrze zanie, a  wa żne  jest tylk o zachowywanie przyk azań Bożych". Ma my tu kole jny te kst w k tórym  występują  równocze śnie  obrze zanie i Pra wo
(przyk azania  Boże ). Jedna  k we sta je st nieistotna , druga  wa żna. Chociaż na sze  uczynki nie  ma ją  na  celu zje dna nia nam  ła sk i Boże j, ma ją być jedna k

dowodem  je j przyję cia . Pa we ł mówiąc, że ci ,którzy podda ją się  obrzezaniu, powinny całe P rawo wypełnić, nawołuje  do ludzi, że skoro chcą zysk ać sobie
zbawienie  przez własne  wysiłk i, to niech spróbują własnym i siła mi wype łnić całe prawo z je go duchową głę bią , szybk o się  prze k onają, że wszystkie
wyma ga nia  Pra wa  może wypełnić tylk o Chrystus i odda dzą  mu się z wiarą , aby w nich je wypełnił. Kiedy pożyteczne  jest obrzezanie  dla  Żyda? Czyta jcie  w R z

2:25 Na wiasem  mówiąc, k ole jne  we rsety (26-29) są  odpowie dzią  na  pytanie , czy a dwe ntyści m ogą  uznać się  za  He bra jczyk ów ta k ja Abra ha m. Są duchowi
Hebrajczycy. Decyduje  o tym o tym duchowe obrzezanie  i prze strze ga nie  Pra wa  mocą działa ją cego we wnątrz P ana. Skoro P rawo je st wa żne dla  poga n, to
wa żny jest również sza ba t, k tóry je st jego częścią . Apeluję . Czyta ją c Biblię, k opcie głę bok o. Nie  za da wa la jcie  się pobieżnym  konta k te m z nią, czy

czytanie m jedynie w tym ce lu aby potwie rdzić swoje nauki, tylko wte dy m ożna  uniknąć błę dnych wniosków.

Dalej a utor nawiązuje do te kstów wczesnochrze ścijańsk ich, k tóre m ają  sugerowa ć odrzuce nie sza ba tu. Nie  bę dę  z tym  pole mizowa ł, gdyż nie  znam  się na
tej lite raturze. Skieruję jedna k  czyte lnika  do opracowa ń innych a utorów na  te ma t sza batu w uję ciu historycznym. Ba rdzo prze jrzyście pisze  na  ten te ma t
Sa mue le  Ba cchiocchi w artyk ule : SA BA T POD OBSTRZA ŁEM. Ciek awy jest te ż a rtykuł HISTORYCZNE STWIERDZENIA  NA  TEMA T SA BA TU. P oleca m te ż

artykuł PRÓBA  ZMIA NY W BOŻYM PRA WIE. oraz artyk uł CESA RZ HA DRIA N A  CHRZEŚCIJA ŃSKA  NIEDZIELA . Inte resują ce jest opra cowa nie  PRA WA
NIEDZIELNE DA WNIEJ I DZIŚ.

Myślę , że ważnie jsze je st świa de ctwo P isma  Świę tego od pism tzw. ojców k ościoła, de k re tów soborów, na uk  ko ście lnych itp. je dna k te ma t sza ba tu pod
wzglę de m historycznym podejmuje a nglojęzyczna k siążka : History of the Sabbath, by J.N. A ndrews oraz Testimony of the Fathers of the First Three

Centuries Concerning the Sabbath and First Day by J.N. A ndrews Zachę cam  osoby znają ce język  angielsk i do zapozna nia  się z tymi opracowa nia mi.

2) Wj 16:23-30.

Prześle dźmy uwa żnie ten tek st: "A on rze kł do nich: O to, co P a n chcia ł wa m powie dzie ć: Dnie m świętym  spoczynku, sza ba tem  poświę conym  dla  P a na , je st
dzie ń jutrzejszy. Upieczcie, co chce cie upiec, i ugotujcie , co chce cie ugotować. W szystko za ś, co wa m zbywa, odłóżcie  na  dzień na stępny. I odłożyli na

na stę pny dzień we dług nak azu Mojżesza. nie  na stą piło gnicie, a ni też nie tworzyły się tam  robak i. Mojże sz powie dział: Jedzcie  to dzisiaj, albowie m dzisiaj
jest szaba t k u czci P a na ! Dzisia j nie zna jdziecie  te go na polu. P rze z sze ść dni może cie zbiera ć, je dna k w dniu siódmym jest sza ba t i nie  bę dzie  nic tego
dnia. Nie którzy z ludu wyszli siódme go dnia , aby zbiera ć, ale nic nie zna le źli. W ówcza s P an powie dzia ł do Mojżesza : Jak że  długo je szcze będzie cie  się

wzbra nia li za chowywa ć moje nak azy i m oje  pra wa ? Pa trzcie! P an na k aza ł wa m szabat i dlate go w szóstym  dniu da ł wa m pok arm  na  dwa dni. Ka żdy przeto z
wa s pozosta nie  w dom u! W dniu siódmym ża de n z wa s nie ch nie opuszcza swe go miejsca  za mie szk ania. I stosownie  do tego lud obchodził dnia  siódme go
szabat."

Autor uwa ża , że P ismo Święte  nie m ówi nic o przestrzeganiu szaba tu przed wyjście m Izrae la  z Egiptu i podaje  te ż, że  Mojże szowi Bóg objawił swoją  wolę

odnośnie szabatu je szcze  prze d na da niem  Pra wa  na  Syna ju, podcza s postoju na  pustyni (Wj 16:4-5, 23). i to, że  miało to za  cel przygotowa nie i
za znajom ienie , ja k i doświadcze nie  I zrae litów przed ustanowienie m P rawa, a by było ono jasne  z chwilą jego nadania. Co cie ka we  tek sty te  nie popiera ją
sta nowisk a pana  Be dnarsk iego. Fra gme nt tek stu w k tórych są  sk ie rowane słowa  dla  nieposłusznych m ówi: (Wj 16:28 BT) "W ówcza s Pa n powiedział do

Mojże sza: Ja kże długo jeszcze  bę dziecie się  wzbra niali za chowywa ć moje nak azy i m oje  pra wa ?" ora z (W j 16:4 BT) "P an powie dzia ł wówczas do Mojżesza :
O to ześlę  wa m chle b z nieba , na k szta łt de szczu. I będzie wychodził lud, i ka żdego dnia bę dzie  zbie rał we dług potrze by dzie nnej. Chcę  ich tak że
doświadczyć, czy pójdą  za  moim i rozk azam i czy też nie". Je śli lud Boży miał być posłuszny nak azom , prawom i rozk azów Pa ńskich je szcze prze d oficja lnym

na danie m P rawa Bożego, zna czy to, że istnia ło ono wcześniej, lecz w form ie  nie oficja lne j. P opa trzmy na te kst (Rdz 26:5 BT) "Dlate go że Abra ha m był mi
posłuszny - przestrzegał tego, co mu poleciłem : moich na k azów, praw i pouczeń". Autor artykułu twie rdzi, że  nie m a dowodu, że wśród przyk aza ń ja kie
przestrzegał Abraha m mia ł być szabat. Fa k t je st je de n, nie m ożna  udowodnić, że  sza ba tu nie przestrzega ł. P opatrzcie , te k st o Abra ha mie je st pra wie

wie rną  kopią te kstu z 16 rozdziału W yjścia, gdzie  o przyk azaniach Pa ńskich stwie rdzono, że  dotyczą  szabatu. W  je dnym  są  nakazy, przykazania i pouczenia,
które mu Bóg polecił
, w drugim nakazy, prawa i rozkazy Pańskie. Do świa dcze nie Izrae litów w 16 rozdziale  k się gi Wyjścia  cuda mi ja kie  były związane z sza ba tem
nie  ma ło na  celu je dynie przygotować ich na nada nie prawa na górze Synaj ja k twie rdzi a utor, le cz doświadczyć ich, jak  mówi Biblia, jak a  je st ich posta wa

wzglę de m poucze ń Bożych, k tóre  już wcze śnie j Bóg im objawił.

Pa n Be dnarsk i zacytował tek st z k się gi Jere miasza : "Nie  ta k ie  przymierze, jak ie  za wa rłe m z ich ojca mi w dniu, gdy ich ują łe m za rę kę , a by ich wyprowa dzić
z zie mi egipsk iej" Jr 31:32 NP, BG, k s. Wuje k. P odobnie  odda je to Hbr 8:9 aby wyka za ć, że  ogłoszenie  Pra wa , a wię c i sza ba tu, k oja rzy się  I zrae litom z
fak tem  i dnie m wyjścia z nie woli e gipsk ie j. Je śli by ta k było, to nie prze kre śla to zna cze nia  pra wa  Bo że go, popa trzmy na  te n te kst w jego k ontek ście : Jr.

31:31-33 "O to idą  dni m ówi P an - że  za wrę  z dome m izra elsk im  i z dome m judzk im  nowe  przymie rze. Nie  tak ie przym ie rze , ja kie zawarłem  z ich ojcam i w
dniu, gdy ich ująłe m za  ręk ę, a by ich wyprowa dzić z zie mi e gipskie j, k tóre to przymierze oni ze rwa li, chociaż Ja byłem  ich P anem  - mówi Pa n . Le cz ta kie
przymie rze zawrę z dom em  izrae lskim  po tych dnia ch, mówi P an: Złożę  m ój za kon w ich wnę trzu i wypiszę go na ich sercu. Ja będę  ich Bogie m, a oni bę dą

moim ludem ". (NP ) Pie rwsze przym ie rze  Izra elici ze rwa li, lecz Pa n zapowiedział nowe  przym ie rze  w którym  P rawo Boże - Za kon wypisane m a być na  se rcu.
Przymie rze to dotyczy cza sów nowote sta me ntowych, potwie rdza to List do He bra jczyk ów gdzie  Apostoł P a we ł szcze gólnie stosuje te  proroctwo do Je zusa
Chrystusa i ludu Nowe go Testa me ntu a więc ta kże  pogan. Gdy P an Bóg zawie rał przymie rze  z Żyda mi wypisa ł swoje  Pra wo na  tablica ch k a miennych,

za wie ra jąc przym ie rze  z na m i pisze  je  po ra z drugi, lecz tera z na naszym  sercu - um yśle , a byśm y go przestrzegali. Pra woda wca w obydwu przypa dk ach jest
ten sa m i również je go pra wo.

Autor podaje  da le j te kst Pwt 5:15 i wyja śnia , że  na ka z szabatu był umotywowany pam ią tką  wyprowa dzenia  z nie woli e gipsk ie j. Nie  jest to je dnak  cała
pra wda . Tek st W j 20:8-11 strzególnie  we rset 11 wyjaśnia, że powodem  za chowywa nia  sza ba tu m a być fa kt stworze nia  świa ta w ok resie  7 dni, czyli

wyda rze nia wcze śnie jsze go niż wyjście  Izrae litów z Egiptu. Porównanie  tek stu P tw 5:12-15 z Wj 20:8-11 oraz Rdz 1:1 do 2:3 wsk a zuje  wyra źnie , że  skoro
szabat sta ł się  pa mią tk ą  wyjścia  na rodu wybranego z Egiptu, to wydarze nie  o wie le znacznie jsze , ja kim było stworzenie naszego świa ta , Bóg te ż będzie
chcia ł upam ię tnić i te ksty te wyra źnie  wska zują , że uczynił to przez re gulację  ok re sów pracy i odpoczynku człowiek a i to wtedy gdy czas w pełni zosta ł

uczyniony - Pa n uczynił tydzie ń a  przez naród Izrae lski posta nowił ozna jm ić to świa tu (dlate go pra wa  wie lu pa ństw zbliżone są do dek alogu): Niedzie la

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

3/16

background image

we dług Biblii na zwana  je st dniem  pierwszym, później po kolei dni: drugi, trzeci, czwarty, pią ty, dzień przygotowania czyli pią tek  o w końcu szabat czyli dzień
siódmy, którym jest biblijna sobota . Te n cykl tygodniowy trwa od stworzenia  aż dotąd (dowód na  to, że  tydzie ń istnia ł prze d narode m Izrae lskim oprócz

sprawozda nia  o stworze niu je st w Rdz 29:27 gdzie  mowa  o tygodniu wese lnym) i przyka za nie  ta kże się  nie zmieniło (bra k ta kie go w Biblii. Pyta nie  do
Włodzim ie rza  Be dnarsk iego: Gdzie zna jduje  się werse t biblijny nak a zują cy odpoczynek  w pie rwszy dzień tygodnia? A nak az odpoczynk u w sza ba t poda ny
jest w Piśm ie  Świętym  w wie lu werse tach, choćby tych, które omówiłem ). Na uk a o stworze niu świa ta  jest podsta wową  na uk ą  z której wywodzą się  wszystk ie

inne. Gdyby stworze nie o którym m ówi Biblia nie  miało m iejsce , nie było by te ż powstania  narodu Izrae lsk ie go i je go wyjścia  z Egiptu. W yjście z Egiptu
dla tego sta ło się  ta kże powode m święce nia  sza ba tu, ponie waż wyprowadze niu I zrae litów z Egiptu dok onała ta  sa ma  rę ka  i ta  sa ma  moc co przy stworzeniu
świa ta, ta k wię c jest stworzenie jest pierwszym powodem  przestrzegania  pra wa  o "sie dmiodniowym ok resie ", wyjście z nie woli e gipsk ie j na tomia st powodem

drugim .

Dalej a utor pisze , że Izrae lici byli "nie wolnika mi w zie mi e gipskie j" (P wt 5:15), wię c nie m ogliby ta m świę cić sza batu, nie pracują c k ie dy chcą  (Wj 1:11-14,
2:11, 23, 5:4-19), na we t gdyby nak az zachowa nia sza ba tu już istniał. Czy ma  to być a rgume nte m na rze cz świętości nie dzie li. Czy m am y bra ć przyk ła d z
tego, skoro jak  twierdzi pa n Bednarsk i nie m ie li cza su odpoczynk u i pra cowa li k ażde go dnia . Czy m am y na śladowa ć niewolników sk oro słowa  P isma  w liście

do Galatów 5:13 mówi "powoła ni jeste ście  do wolności..." Z tego wynik a jedna nauka ; Jeżeli je ste śmy na  tyle zniewoleni, że zapom ina my o sza ba cie, to
powinniśm y jak  Izra elici szuk a ć Pa na , woła ć do nie go, aby wprowa dził na s w swoją wolność, a byśm y mogli Go mogli poznać w nowym doświadcze niu, wtedy
bę dziecie m ie li swój wła sny powód do za chowywa nia  sza ba tu, ja k pra gnie P an, wte dy gdy doznacie  Jego m ocy. Tym , którzy już tego doświadczyli, życzę a by

to doświadcze nie  było utrwalone  i odnawia ne k ażde go tygodnia, tym  za ś którzy nie  mie li je szcze  doświa dczenia z sza ba tem , życzę a by nie wahali się
spróbować skorzystać z błogosła wie ństw tego czasu (błogosła wie ństwo P a na  na  te n czas istnieje  już od pie rwszego sza ba tu). Tym  błogosła wie ństwe m jest
słodk a społe czność z Pa ne m .

3) W tym punkcie autor pisze, że adwentyści twierdzą, że przykazanie szabatu istnieje w Dekalogu razem z dziewięcioma innymi przykazaniami, które

obowiązują wszystkich ludzi (Wj 20:1-17, Pwt 5:6-21, Jk 2:10), przez co krytykują katolików za odrzucenie i zmianę dnia świętego.

W odpowiedzi stwie rdza , że  ka tolicy nie  odrzucili dnia  świę tego. W ręcz prze ciwnie , w czasa ch chrześcijańsk ich, przez całe wiek i, zanim  poja wiły się  ponownie
grupy chrześcijan judaizują cych, za chowywali oni dzień świę ty - nie dzie lę . Za nim  prze jdę  do odpowie dzi, pozwolę  sobie wraz czyte lnikiem  tego a rtykułu
przeczytać te  tek sty w prze k ła dzie  Biblii Tysią clecia ; Wj 20:1-17

1. W tedy mówił Bóg wszystk ie  te słowa :
2. Ja  je ste m P an, twój Bóg, który cię wywiódł z zie mi egipsk iej, z domu nie woli.
3. Nie  bę dziesz miał cudzych bogów obok Mnie !

4. Nie  bę dziesz czynił żadne j rzeźby a ni ża dne go obrazu tego, co jest na nie bie  wysok o, a ni te go, co jest na zie mi nisk o, a ni te go, co jest w woda ch pod
ziem ią!
5. Nie  bę dziesz odda wa ł im  pokłonu i nie  bę dzie sz im  służył, ponieważ Ja P an, twój Bóg, je ste m Bogie m zazdrosnym, który k arze  wystę pe k ojców na

syna ch do trze ciego i czwarte go pokolenia  wzglę de m tych, którzy Mnie  nie na widzą.
6. O k azuję zaś ła sk ę a ż do tysią cznego pok ole nia tym, którzy Mnie miłują  i przestrzegają  moich przyk aza ń.
7. Nie  bę dziesz wzywa ł im ie nia  Pa na , Boga  twe go, do czczych rzeczy, gdyż Pa n nie  pozosta wi be zk arnie  tego, k tóry wzywa  Jego imie nia do czczych rze czy.

8. P am ię taj o dniu sza ba tu, a by go uświęcić.
9. Sze ść dni bę dzie sz pracować i wykonywa ć wszystkie twe zajęcia .
10. Dzień zaś siódmy je st szabate m k u czci P ana, Boga twego. Nie  może sz prze to w dniu tym wyk onywać żadne j pracy ani ty sa m, ani syn twój, a ni twoja

córk a , a ni twój niewolnik , ani twoja  niewolnica , ani twoje  bydło, a ni cudzoziem iec, k tóry m ie szka  pośród twych bram .
11. W sześciu dniach bowie m uczynił P an nie bo, zie mię , m orze oraz wszystk o, co je st w nich, w siódmym zaś dniu odpoczą ł. Dla tego pobłogosła wił Pa n
dzie ń sza ba tu i uzna ł go za święty.

12. Czcij ojca twe go i ma tk ę  twoją , abyś długo żył na zie mi, którą P an, Bóg twój, da  tobie .
13. Nie  bę dzie sz zabija ł.
14. Nie  bę dzie sz cudzołożył.

15. Nie  bę dzie sz k radł.
16. Nie  bę dzie sz m ówił przeciw bliźnie mu twe mu k łam stwa  jak o świadek .
17. Nie  bę dzie sz pożądał dom u bliźnie go twe go. Nie  bę dzie sz pożąda ł żony bliźnie go twe go, ani je go niewolnik a , a ni jego niewolnicy, a ni jego wołu, a ni

jego osła, a ni ża dnej rze czy, k tóra  na le ży do bliźniego twego.
Pwt 5:6-21
6. Ja m jest Pa n, Bóg twój, k tóry cię  wyprowadził z ziem i e gipsk ie j, z domu niewoli.

7. Nie  bę dziesz miał bogów innych oprócz Mnie .
8. Nie  uczynisz sobie  posą gu ani żadne go obrazu te go, co jest na  niebie wysoko albo na zie mi nisk o, lub w wodzie poniże j zie mi.
9. Nie  bę dziesz odda wa ł im  pokłonu ani służył. Bo Ja  je stem  Pa n, Bóg twój, Bóg za zdrosny, k arzący nieprawość ojców na syna ch w trze cim  i w czwartym

pok oleniu - tych, którzy Mnie  nie na widzą,
10. a k tóry oka zuje łaskę  w tysią cznym  pokole niu tym, k tórzy Mnie m iłują  i strzegą m oich przyka za ń.
11. Nie  bę dzie sz brał im ienia  Pa na, Boga twe go, do czczych rze czy, bo nie  dozwoli Pa n, by pozostał bezka rny te n, k to bie rze  Jego imię  do czczych rzeczy.

12. Bę dzie sz zwa ża ł na  sza ba t, aby go świę cić, ja k ci nak azał Pa n, Bóg twój.
13. Sześć dni będziesz pra cowa ł i wykonywa ł wszelk ą twą  pra cę ,
14. le cz w siódmym dniu jest sza ba t Pa na , Boga  twe go. Nie  bę dzie sz wyk onywał ża dnej pra cy a ni ty, a ni twój syn, a ni twoja córka , ani twój sługa , a ni twoja

służąca , ani twój wół, ani twój osioł, a ni ża dne  twoje  zwie rzę , a ni obcy, k tóry prze bywa  w twoich bra ma ch; a by wypoczą ł twój nie wolnik i twoja  niewolnica, jak
i ty.
15. Pa mię ta j, że byłeś niewolnik iem  w zie mi egipsk ie j i wyprowadził cię  stam tąd Pa n, Bóg twój, rę ką  mocną  i wycią gnię tym  ra mie niem : przeto ci nak azał
Pa n, Bóg twój, strzec dnia  sza ba tu.

16. Czcij swe go ojca  i swoją  ma tkę , ja k ci na ka za ł P a n, Bóg twój, a byś długo żył i a by ci się  dobrze powodziło na zie mi, k tórą  ci da je  Pa n, Bóg twój.
17. Nie  bę dzie sz zabija ł.
18. Nie  bę dzie sz cudzołożył.

19. Nie  bę dzie sz k radł.
20. Jak o świa de k nie  bę dzie sz mówił prze ciw bliźnie mu twe mu kła mstwa.
21. Nie  bę dzie sz pożądał żony swojego bliźniego. Nie  bę dziesz pra gnął dom u swoje go bliźnie go ani je go pola , ani je go nie wolnika , a ni jego niewolnicy, a ni

jego wołu, a ni jego osła, a ni ża dnej rze czy, k tóra  na le ży do twoje go bliźnie go.
Jk 2:10
Choćby ktoś przestrzegał ca łe go Pra wa , a prze stąpiłby jedno tylko przyka za nie , ponosi winę  za  wszystk ie.

W k siędze  Wyjścia  ora z w P owtórzonego P rawa  Bóg przedsta wił swojem u ludowi wra z z pozosta łymi przyk aza nia mi tak że  przyka za nie  o dniu świętym ,
jedna k nie  uczynił tego oglę dnie, wrę cz prze ciwnie  pre cyzyjnie okre ślił jak i m a to być dzie ń. W Biblii czytam y; "P am ię taj o dniu sza ba tu, a by go uświęcić"
nie  występuje  tu ja k  poda ją  ka tolicy nie pre cyzyjny na ka z "P am ię taj aby dzień świę ty święcić", nie  ma  ta k ich słów w Biblii. Gdyby ta k było, nie  mieli byśmy

pe wności ja ki dzień Bóg m a na m yśli. Je dna k P an wspomnia ł o dniu szaba tu, nie  m a żadne j niepewności w Jego słowa ch, te n dzień we dług Je go woli
na leży uzna ć za  świę ty. Te  nie posłuszeństwo nie k tórych chrześcija n, a by w to m ie jsce wsta wić inny dzień podobne je st do posta wy Ka ina. P rzecie ż Kain
mógł mie ć pre tensje, że  krytykuje się  go i posądza  o be zbo żność, a  on nie zanie chał złożenia Bogu ofia ry, co więce j przyniósł Bogu "na jlepsze" plony z

ziem i, a  je dna k O n te go nie  przyjął dlate go, że  Pa n nak azał jak o ofia rę sk ładać bara nk a  - sym bol Je zusa  Chrystusa  a nie  "bezkrwawą" ofia rę z plonów
ziem i. Bóg nie  krytykuje  fak t odda wa nia  Mu czci, a le  sposób w jak i to się czyni jeśli to nie  jest zgodne z Jego wolą . Je zus powiedział "Dare mnie  mi je dna k
cze ść oddają , głosząc na uk i, k tóre  są nak a zam i ludzkimi "Ma t. 15:9. (NP ). Pa n Jezus powiedział to w konte kście  Pra wa  Boże go, w tym przypadku

przyk aza nia  o należne j się  czci ojcu i m atce . Mare k napisał " P rzyk azania  Boże  za niedbujecie , a ludzk ie j na uk i się  trzym acie . I m ówił im: Chytrze  uchylacie
przyk aza nie  Boże , a by na uk ę  swoją za chować. Albowiem  Mojże sz rzek ł: Czcij ojca  swego i ma tkę  swoją; oraz: Kto złorze czy ojcu lub m atce , niech śm ie rć
ponie sie. W y za ś mówicie: Jeśliby człowiek  rzek ł ojcu a lbo m a tce: Korban, to znaczy: To, co się tobie ode  mnie  jak o pom oc nale ży, jest da re m na ofia rę,

Już nie  pozwa lacie  m u nic więcej uczynić dla  ojca  czy m atk i; Ta k uniewa żnia cie  słowo Boże prze z swoją  na uk ę, k tórą  prze ka zujecie dale j; i wie le  tym
podobnych rze czy czynicie ". Mar. 7:8-13 (NP ). Analogicznie  do tego przyk a zania, czyni się do innych przyk azań. Aby łatwie j je  było wym ienia ć ustalmy
nume rację . Kiedy przyglą dam y się np. liście w księ dze Wyjścia, to zauwa żymy ta m 10 tem a tów życia ludzk iego. W j 20:2-3 to pie rwsze przyk azanie. Pa n

powie dzia ł, a by nie m ie ć bogów cudzych oprócz Nie go. Ponie wa ż O n je st ba rdzo precyzyjny w wersecie  2 przedsta wia się  ja k o ten, który wywiódł cię
(Izra elitów) z nie woli Egipskiej, poza  tym Bogiem  nie m am y mie ć ża dnych innych bogów. Wcześniej przedsta wiał się  ja ko Bóg Abra ha ma , Iza ak a, Ja kuba.
O n pragnie  być Bogiem  i P ane m ka żdego z na s. Za uwa żmy, że  zanim O n stawia  przed na mi wyma ga nia  swe go Pra wa , wyciąga swoją  zbawczą  dłoń aby

wyrwa ć z nie woli. Ja k wyzwolił I zrae la z Egiptu, ta k  zam ie rzył prze z kre w Je zusa  wyzwolić k ażde go z nas z niewoli grzechu (Jn 8:34 "Ka żdy k to grzeszy jest
nie wolnikiem  grzechu"). P rawa , k tóre  na m przek a zuje , ta k na pra wdę nie  są  na ka za mi, le cz Je go obietnica mi. Pra wie  przy ka żde przyk azanie  jest
poprzedzone  słowem  "Nie będziesz". To P an sprawia, że  prze strze gam y je go nak azy i zak azy i spe łnić je m ożna  tylko przez wiarę jak  to czynili m ężowie

wia ry opisani w 11 rozdzia le Listu do Hebrajczyków. Drugie  przyk azanie  Dek alogu to Wj 20:4-6 Nie k tórzy uważa ją, że  treść je go można by zm ie ścić w
przyk aza niu pierwszym i aby uła twić naukę  na  pa mię ć np. dzie ciom m ożna  je  pominąć, po co się rozwodzić. Jest to przykła d uchyla nia  P rawa  Bożego, a by
swoją  na uk ę za chować. P rzyk a zanie to uderza  w k ult obrazów, relik wi, posą gów dlate go je st nie wygodne . Tym , którzy uwa ża ją , że  nie czczą  tych rze czy, ale

poma gają im one  zbliżyć się do Boga, podam  ja k o przyk ła d k oronację obra zów, czy to nie  jest k ult? Drugie przyk azanie  przestrzega prze d czczeniem  Boga
w te n sposób, te rze czy nie przybliżają , a le oddalają  od niego. Nie musimy ma rtwić się o dzie ci, czy za pa mię tają słowa  tego, dość długiego przyk azania,
wysta rczy, że  za pa mięta ją główną  m yśl. Dzieci w szk ole nie ra z muszą  uczyć się  o wię ksze  tek sty na pam ię ć, np. gdy przygotowują się  do re cyta cji jak iegoś

wie rsza  i nic im  to nie  szk odzi, wrę cz przeciwnie, pom aga. P am ięć ćwiczona  wzra sta . Tym , k tórzy chcą skra cać przyk azania przez łą cze nie  dwóch w jedno,
za pytam  zate m dla cze go podzielili 10 na  dwa. Uczy się te ra z, że brzmi ono ta k: "Ani ża dne j rzeczy, która jego jest" (pa mię tam , ta k m nie uczono na
lek cja ch re ligii). Je st to nie gram atyczne . Cie ka we  co by powiedział na  tem at poprawności tego zda nia  poloniści, np. profesor Miodek . Przyka za nie  powinno

być sa mo w sobie  zrozum ia łe bez łą cze nia go poprze dnim. Powsze chnie przyk azania  Dek alogu poda je się  w przek ręcone j nume racji (od 2 wzwyż) w wyniku
usunięcia biblijnego drugie go przyk azania . Fa kty te  świa dczą, że coś z naucza nie m o dek a logu nie  je st tak . Do tego dochodzą nauki, że  przyka za nia
de k alogu nie obowiązują  chrze ścijanina . Jest to absolutne  nie  zrozum ie nie  na uk  Pism a Święte go. Gdybym  za pyta ł o szcze góły, aby by wymieniono, które
to przyk azania są  aż ta k ie  przesta rza łe , ta tak  pra wdę  m ówiąc k ażdy chrze ścijanin, za cznie  się  z tego wycofywa ć i potwierdzi, ze  poszczególne przyk azania

są  przyda tne  dla  chrze ścijanina  (np. nie k radnij czy nie  za bijaj), wą tpliwości może  mieć co najwyże j jedne go, czy dwóch. Powie m na to je dno. Nie  ok ła mujcie
siebie i innych. Zacznijcie  mówić, że  Dek alog obowiązuje  poza  je dnym  czy dwoma  przyka za nia mi. Bą dźcie  uczciwi. A jeśli to wam  nie pasuje , to prze sta ńcie
ata kować zwole nników Dek a logu w je go biblijnej form ie . Jeśli m acie wątpliwości, to zale cam : z pok orą  i m odlitwą studiujcie  te n te ma t aż do zdobycia

zupe łne j pewności w tą  czy inną  stronę . P rzyk a zanie trze cie to W j 20:7, czwa rte  Wj 20:8-11, piąte  Wj 20:12, szóste  Wj 20:13, siódm e Wj 20:14, ósme  Wj
20:15, dziewią te 20:16 i dziesią te 20:17.

Na stę pnie a utor stwierdza , że dla Izra elity szabat ozna cza ł prze de wszystkim święto i odpoczyne k: "Sze ść dni bę dzie sz wyk onywa ł pracę , ale dnia

siódme go będzie sa bat, dzie ń całkowite go odpoczynk u, uroczyście  ogłoszone święto" Kpł 23:3 NP. To ciek awe, bo np. k apłani wła śnie w sza ba t wyk onywa li

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

4/16

background image

na jwięcej pra cy, gdy usługiwa li przy świątyni. Tak  wię c porównując to z tek ste m, który za cytowa ł Be dnarsk i wynika  z tego, że odpoczynek  to służba  Bogu. Na
pe wno sza ba t nie m ia ł być dnie m ca łkowitej be zczynności, na leża ło się  je dnak  wyrze c pospolite j pra cy, np. pra nie, sprzą tanie za k upy a prze znaczyć to na

tak ie czynności, k tóre  by na s zbliża ły do Boga (np. modlitwa , studium  Pism a Święte go, udzia ł w na boże ństwie publicznym ) ora z do ludzi (np. space r i
rozmowa  z dzie ćm i).

Autor stwierdził, że  szabat w cza sach chrześcija ńskich zachowa ł tylk o symboliczne zna cze nie , będą c zapowiedzią odpoczynk u nie bie skie go, te raz i po
śm ie rci: "Lę ka my się  przeto, gdy je szcze  trwa obie tnica wejścia  do Jego odpoczynk u" Hbr 4:1 (pa trz aż do wiersza 11). "Błogosła wie ni, którzy w Pa nu

um iera ją  - już te ra z. Zaiste , mówi Duch, niech odpoczną  od swoich m ozołów, bo idą wraz z nim i ich czyny" Ap 14:13 (patrz te ż Ap 6:11). To pozytywne , że
pa n Be dnarsk i odkrył tu zale ty sza ba tu m ówiąc, że  je st za powie dzią odpoczynku niebiesk iego le cz nie  korzysta  z te go, odrzucając go w pra ktyce. Apostoł
Pa weł porówna ł odpoczyne k Boży do przyszłe go odpoczynk u ludu Boże go, gdy we jdzie  do Nie bieskiego Ka na anu. Już wspom niałe m, że  Bóg nie  musiał

odpoczywa ć, gdyż nie m ęczy. Uczynił to dla przyk ładu jak  ojciec, k tóry k a rm iąc dzieck o pok a zuje  mu co należy czynić z pok a rm em  sa m spożywając
pie rwszą łyżkę  te go pok arm u. P an Jezus nie mia ł potrze by przyjmowa nia  chrztu, je dnak  wsze dł do wody, aby Ja n ochrzcił, by poka za ć ja k a powinien
postą pić grzesznik  w drodze  do Boga . To porówna nie  odpoczynk u Bożego do odpoczynku Jego ludu nie prze kre śla szabatu, ale  utwie rdza  go.

Mate ma tycznie m ożna  poka za ć wypowie dź a postoła  Pa wła  ja k o Boży odpoczyne k dnia  siódme go równa  się odpoczynek  Ludu Boże go w Nowym  Świe cie. Ja k
ma my kosztowa ć z te go przyszłe go odpoczynk u jeśli nie  przez cotygodniowy czas z Bogie m. Czyta jąc czwa rte przyk azanie  (Wj 20:8-11) za uwa żam y, że
za czyna  się ono słowam i "P a mięta j o dniu szabatu, a by go uświę cić". Da le j wyja śnione  je st na czym m a polega ć ta  pa mię ć o szaba cie . Po pierwsze przez

cza s 6 dni. P rzez ten cza s na leży wykonywa ć wsze lk ą swoją  pra cę , pam ięta ją c o szaba cie , czyli od dnia pie rwszego do szóste go ta k  ją  wyk onywa ć, a by dnia
siódme go być od tych pra c pospolitych wolnym  i na dzień sza ba tu być przygotowa nym, a by wszystk ie swoje  myśli sk ie rowa ć ku Bogu, a nie  na
nie za ła twione  spra wy dnia  codzie nnego. Inaczej mówią c pa mię taj o dniu sza ba tu w niedzielę , pa mięta j w ponie dzia łe k, podobnie  przez wtore k, środę ,

czwarte k i pią te k , czyli zanim  on na stą pi, gdy pla nujesz i wyk onuje sz swoje  za ję cia. P o drugie , to podcza s dnia siódm ego, a by pozostawić wszystk ie
za ję cia, k tóre  nie godzi się wyk onowyć prze z świę te godziny tego dnia . O dpoczyne k sobotni przypomina  za sa dę  na  ja kie j przyjmujem y zbawienie , prze z
pozosta wienie swoje j pracy. Nie m ożem y sa mi za służyć na  nie bo. Czwa rte przyk azanie  reguluje  cały czas człowiek a i ka żdego tygodnia  uczy nas, że

we jdzie my do niebie sk iego Kanaa nu, odpoczynk u Bożego ludu przez wiarę . Ludzk a podróbka  czwarte go przyka za nia  "Pa mię ta j abyś dzień świę ty święcił"
reguluje  cza s człowiek a  tylk o je de n dzień w tygodniu i k ilk a w rok u (to przyka za nie  również nie jest zrozum ia łe sa mo w sobie , bo nie  je st ok reślone  jak i to
jest ów dzień świę ty). W liście do He bra jczyk ów ja kby k la mrą  spię te są pie rwszy ra j jak i istniał gdy P an odpoczywa ł wraz z człowiek iem  w szabat oraz drugi

raj utworzony w wyniku odkupie nia, tą  klam rą, spina cze m jest k a żdy sza ba t spędzony z Bogie m. O dnośnie  słowa, że  sza bat ma  dla  chrze ścijan znaczenie
tylko sym boliczne  odpoczynk u niebia ńskie go, mogę  stwie rdzić, że  mogło to być tylko wte dy prawdą, gdybyśmy prze stali być stworze niam i i stworzenie  na s
przez Boga  prze sta łoby mieć dla nas zna cze nie , gdyż szaba t je st prze z Najwyższego usta nowiony ja ko pa mią tk a  stworze nia. Czy chce my o tym  zapomnie ć

sk oro Bóg m ówi: P a mięta j. Gdy mocą Bożą wypełnia my przyka za nie i pa mię ta my o szabacie , to nie  pa mięta my tylk o o ok re ślonym dniu, a le przede
wszystkim o Stwórcy, k tóry stworzył wszystko z niczego i dzie ń te n usta nowił. W  innym wypadku podobni je ste śm y do faryzeuszy, którzy pam ię tali o tym
dniu, a le  za pomina li dla  kogo mie li go obchodzić. Korzyści ze świętowa nia  dnia  siódme go dotyczyły Boga, człowiek a  i zwierzą t, które służą swoją  pra cą
człowiek owi.

O dnośnie  te k stu Jk  2:10 "Choćby k toś prze strze gał całe go Pra wa , a przestąpiłby je dno tylk o przyka za nie, ponosi winę  za wszystk ie ", na stę pny werse t
dosk ona le  wyja śnia  o jak i rodza j przyk azań chodzi: "Te n bowiem , k tóry powiedział: Nie  cudzołóż, powiedział tak że : Nie  zabija j. Je że li wię c nie  pope łniasz
cudzołóstwa , je dnak  dopuszcza sz się  za bójstwa , je steś prze stę pcą wobec P rawa", te n te kst m ówi o przyk aza nia ch dek a logu oczywiście biblijne go na

przyk ła dzie  dwóch k onkre tnych przyk azań, ja k m ówi Ja k ub, te n k tóry powiedzia ł jedno, wypowie dzia ł te ż inne z przyka za ń, Bóg poda ł ich dzie sięć i ka żdy
czytelnik  P isma  Święte go może  analogicznie  wstawić k ażde  z tych dzie się ciu, które gdy nie jest prze strze ga ne  powoduje to, że  ła miem y ca łe  Pra wo,
nie stety więk szość chrze ścijan próbuje omija ć nie które przyk azania , a żeby uspra wie dliwić się z te go za czyna ją  mówić, że  Jezus zniósł Pra wo, ta k więc

ata kują sa me go P ra wodawcę , że stworzył pra wa , k tóre  są  niedoskonałe, z k tórych m usia ł się  wycofa ć, to mówi wła śnie  posta wa  ludzi próbują cych obe jść
szabat.

Pa n Be dnark i napisał, że  był zna kiem  pomię dzy Bogie m a je dynie Izrae le m cie le snym. Eze ch. 20:12. "Dałe m im ta kże  szabaty, a by były zna kie m mię dzy
Mną  a nimi, a by poznano, że Ja  je ste m P an, k tóry ich uświę ca". Z wypowiedzi tej może my ła two się dom yślić, że istnie je ta kże  Izra el duchowy, Pism o o

tym  wyra źnie  mówi, nie  bę dę  przytaczał tu wszystkich, zwrócę  tylk o uwagę na jeden fragme nt. 
R z 11:16-17 "Jeże li bowiem  zaczyn je st święty, to i ciasto; jeżeli korzeń jest święty, to i gałę zie. Je że li za ś nie które zosta ły odcięte , a  na  ich mie jsce
zosta łe ś wszczepiony ty, który byłeś dziczk ą oliwną , i ra ze m [z innym i ga łę ziam i] z tym sam ym k orzenie m złą czony na  równi z nim i czerpałe ś soki oliwne,"

Poganie , którzy przyjęli Chrystusa  zosta li porówna ni do gałę zi wszcze pionych w k orzeń, i m ogą czerpać ta k sa mo soki jak  poprzednio wyłam ani Żydzi,
mogą  korzystać z tych sam ych obie tnic. P opatrzcie : sza ba t mia ł być dla  Żydów zna kiem , że  P a n ich uświę ca , prze cie ż m y jak o chrze ścija nie  potrzebuje my
równie ż uświę cenia . Nie  m ożem y dok onać te go sa mi, uświęcić m oże nas tylk o P an i to tą sa mą  mocą , k tórą  uczynił wsze chświat. Sza ba t je st dla  na s

znak iem  ponieważ uzna je my ten fa k t wiarą , k tóra  wyra ża  się prze z po święce nie  k a żde go siódm ego dnia  wyłą cznie  Bogu i wyk onują c swoje prace  w
pozosta łe  sze ść dni tygodnia . Pod rozwa gę jak ą m oc m a P an ja k o Stwórca proszę o rozważenie nastę pujące j myśli. Cała m ate ria  sk ła da  się z
poszcze gólnych atomów. Atom y sk ładają się  z jądra w którym zna jdują  się neutrony i protony ora z ele ktronów, k tóre poruszają się  wokół ją dra  atomu.

Protony i elek trony jak o prze ciwne e le ktrycznie  przyciągają się , ne utrony są e lek trycznie  oboję tne . Elek trony ma ją znak  uje mny, protony dodatni. W ie my
wszyscy, że  czą stk i o ta k ich sa mych ładunk ach odpycha ją się , je dnak  ja k aś ta je mnicza  siła  trzym a protony w ją drze a tom owym  ra ze m. O  tym  ja k wie lka
jest ta  silą  może my się  je dynie  domyśle ć uwzględnia ją c siłę  wybuchu bom by a tom owe j, a  je st to jedynie ma ła cząstk a wszystk ich a tomów zna jdują cych się

w k osmosie. Ta siła z ja ką  trzym ane są te a tom y należy do Je zusa podobnie  wsze lk a siła grawitacji (np. Księ życ nie  jest niczym  przytrzym ywany w pobliżu
Zie mi np. liną  a je dnak  wokół niej krą ży), Biblia mówi: "O n (Je zus) podtrzymuje wszystko słowe m swoje j m ocy". He br. 1:3

Te k st który został za cytowa ny w oma wia nym  artyk ule  to: "Dałe m im ta kże szabaty, a by były zna k ie m m ię dzy Mną  a nimi, aby poznano, że Ja  je ste m P an,
który ich uświę ca " Ez 20:12 por. Ez 20:20, Wj 31:12, 17, Pwt 5:15. To cie ka we , że  cza s, który poświęca ć mieli Izra elici dla  Boga mia ł być ich zna kie m

poświęce nia . Nie widzę  żadnej przeszkody, żeby nie  mia ło to być k ontynuowa ne  w chrze ścija ństwie . Co ta k  na pra wdę m oże m y da ć Bogu, jeśli nie czas?
Poświęca ją c Mu cząstkę  swojego czasu, tj. w sobotę, wyrażam y w te n sposób, że  po święciliśmy m u ta k naprawdę  wszystko. Przypomina m, ze czwa rte
przyk aza nie  reguluje  cza s ca łe go tygodnia, sie dm iu dni, a  nie  tylko siódme go dnia , który jest "osią " całego tygodnia i życia  dzie cka  Boże go. Ka żdy z nas

potrze buje  uświę cenia , sk oro więc sobota  je st zna kiem , że Bóg nas uświę ca , to Pa n wyk orzystuje  cza s sa batu by nas uświęcić a  uświęce nie  podobnie jak
uspra wie dliwienie  jest dostępne  je dynie  prze z wia rę, k tóre j sobota  je st wyrazem  (zaprze sta je my własne j pracy i pozwa la my Mu działa ć w naszym  życiu).

Kolejny cyta t z om awia ne go a rtykułu:
Zna kiem  między Bogiem  a chrze ścija ństwe m jest sam  Jezus Chrystus. Je dni bę dą  Go uzna wa ć, inni zaś będą  Go odrzucać: "O to ten przezna czony je st (...)

aby był znak ie m, k tóre mu się sprze ciwiać będą" Łk 2:34 NP . Pa trz też Łk  11:30, Iz 7:14.
Czy to, że P an Jezus stał się  zna kie m dla  swojego pok ole nia , ne guje  sza bat jak o zna k ludu Bożego? Nigdzie  nie m a tak iej wypowie dzi P isma  Świę tego.
Czyta my w Mt 12:8 "Albowie m Syn Człowieczy jest P a ne m szabatu" Nie  ma  na tomia st słowa , że jest P a ne m nie dzie li. Każdy, k to czytał ksią żk ę zna ne go

historyk a, profesora  Alek sa ndra  Krawczuk a "Konsta ntyn Wie lk i" m oże łatwo pozna ć pochodze nie  świę cenia  nie dzie li. Informa cje w na stę pują cym
odnośniku: http://tylkobiblia.dekalog.pl/artykuly/solis.htm

Kolejny cyta t P ana  Be dnarsk iego poniże j
Za  odrzucanie szabatu w prze szłości Bóg k azał ka rać śmiercią  (Lb 15:32, 35-36, Wj 31:15, 35:2). Dziś nikt, łącznie z a dwe ntystam i, nie  otrzyma ł od Boga

tak iego prawa.
Dzisiaj czę ść zwole nników tzw. nowe j re ligijnej pra wicy w Sta nach Zjednoczonych opowia da się  za tym, by ka rać śm iercią za przek raczanie nie dzie li. P oniżej
przedsta wiłe m cytaty z ksią żk i "Apok alipsa " Jona tana Dunk ena:

"Ja ko przykła d nie ch posłuży pra wo niedzie lne wprowa dzone  w sta nie W irginia w 1610 rok u: "Ka żdy mę żczyzna i kobie ta m ają uda ć się w nie dzie lę  rano do
kościoła , aby wysłucha ć ka za nia , zaś po południu pojawić się w kościele  na  k a te chezie . Za  niedope łnienie  tej powinności za  pierwszym ra ze m na leży
sk onfiskowa ć za robek  ca łe go na dchodzące go tygodnia , za powtórne nie dopełnie nie, uka rać chłostą i konfisk atą  tygodniowego zarobk u; za trze cie

przewinienie  na leży się k ara  śm ie rci." To pierwsze  am eryk ańskie prawo nie dzielne  od da wna  nie jest egze kwowane, a le  nigdy nie zosta ło zdjęte  z
kodek sów sta nowych." (k sią żk a cytuje: P ete r Force , Tra ct and O ther P apers R e la ting P rincipally to the  Colonies in Nort Ame rika , W ashington: W illia m Q .
Force, 1844, t. 3, nr. 2, s. 11, cyt. w; SDA Bible Student`s Source  Book , W ashington D.C.: R e view and He rald, 1962, s. 1002-1003)

"P re ze s orga niza cji P rzym ie rze  Dnia P ańsk ie go powie dzia ł: "Na szym ce lem  je st wyniesie nie  świę ce nia nie dzieli na ta kie  sam o m ie jsce , ja k siódm y dzie ń
tygodnia  za dni Izra ela . " Gdy jeden ze  słuchaczy za pytał, czy ska za łby na śmierć człowie ka , który nie prze strze ga  niedzie li, usłysza ł ta ką  odpowie dź: "To
wła śnie  ma m na myśli. Nasze  dzia ła nia  zmie rzają  właśnie w tym k ierunk u!" " (k siążka  cytuje : Ja n Ma rcussen, Na tiona l Sunday La w, Hom osassa Spring,

Florida: Ana zing Truth P ubl., 1987, s. 52.)
"P ismo Christia nity Today w a rtykule "P rawo Boże dla  Nowe go P orzą dk u Świa ta", oma wia rosnący w siłę chrze ścija ński ruch re konstrukcji (dominacji). Jego
liderzy chcą zdom inowa ć struktury socja lne  i polityczne, a by wprowadzić sta rotestam entowe nak a zy prawa cywilne go lub re ak tywować prawa re ligijne, które

nie  zostały odwoła ne  z kode k sów. Socjolog Sara  Diam ond pisze , że  ruch te n "stał się ce ntra lną  ideologią  jednoczą cą P rawicę R e ligijną ." Magazyn
Christianity Toda y sprawozda je, że  je go zwole nnicy chcie liby wprowa dzić k arę  śmie rci za łam anie pra wa nie dzie lne go." (cytowa ne : Sara  Diam ond, Spirytual
Wa rfare : The P olitics of the  Christian Right, cyt. w: Libe rty, listopa d/grudzie ń (1991): 13. ora z Christianity Toda y, 20 luty (1987): 20.)

Na stę pnie pan Be dnarski na pisa ł:

Słowo "sza bat" ozna cza  dosłownie  "za trzym ać się , prze sta ć, nie  pracować" ("Słownik  Nowe go Te sta me ntu" tłum. bp K. R o ma niuk, P ozna ń 1986, hasło
"szabat") i chrześcija nie obchodząc nie dzielę wła śnie wype łnia ją  to.
Ale  Pa n Bóg nie prze znaczył do te go nie dzie li, k tóra w Biblii je st ok reślona jak o pie rwszy dzie ń tygodnia , a le siódm y dzie ń. Myślę, że  nie  je st to obojętne

jak i dzień uzna je my ja ko święto: czy czas ja ki ustanowił Bóg, czy te ż ma my wyk onywa ć de kre t cesarza  Konstantyna, w je dnym  wypadk u jest Słowo Boże, w
drugim  słowo ludzk ie . W Biblii nie  m a nak a zu święcenia  nie dzie li!

Na stę pny cyta t: Pie rwsi chrze ścija nie  mieszka jący po całym  świe cie nie  mogli świę cić sza ba tu. Wie lu z nich, ja k świadczy historia , było niewolnik a mi, a  w
tak im sta nie odpoczywanie sobotnie  byłoby niem ożliwe. P rzecie ż tylko nie liczni z nich mieli pa nów będących te ż chrze ścija nam i. Nie  znam y z historii

mę cze nników chrze ścija ńskich za  sza ba t, są natomia st tacy za obchodzenie  nie dzie li.
Sk oro pa n Be dnarsk i zga dza  się , że  obchodzenie szabatu obowiązywa ło Izra e litów, to nie ch zauwa ży, że m ogliby tak że  używać ta kiego sam ego
argum entu, a by uza sa dnić nie  prze strze ga nie  go. O ni te ż zna jdowa li się w nie woli: a syryjsk iej, w Babilonii, byli pod panowa niem  Pe rsji, Grecji a w końcu

R zym u. W idzimy, że m im o to nie porzucili święce nia  soboty, na we t posunę li się  w tym  a ż za nadto, nie  pozwalają c Pa nu Je zusowi na  cuda w tym dniu i
wymyślając rygorystyczne  przepisy. Tak  więc te n a rgume nt upa da . Co do mę cze nników za szaba t, trze ba  by dobrze poszuk a ć, część Wa lde nsów
przestrzegało odpoczynk u sobotnie go, byli prześla dowa ni przez innych chrze ścijan, k tórzy poszli na k om promis ze  świa tem , je dnak  byli tacy, którzy nie

przysta ło na  to. Skoro przyk azania w we rsji k ate chizm owej różnią  od Biblii, to k iedyś m usia ła nastą pić ta  zmiana , k tóra  nie  je st niczym innym , ja k
sfa łszowa niem  Pra wa  Boże go. Byli tacy, którzy się  z tym nie  zgadza li. Byli dotk liwie  prze śla dowa ni przez Kościół Powsze chny a  wsze lk ie  dok um enty były
niszczone , nie zna no je szcze  druku, wszystk o pisano rę cznie, dla tego m ało z nich się  za chowało tych, które świadczyły o wie rności tych ludzi. Skoro P an

Be dna rski czytał "Wie lk i Bój", to powinie n znać te  fak ty. Przytoczę k rótk i cytat tej k siążk i: "Wszystko, co zosta ło uzna ne  za  he retyckie - zarówno ludzi, ja k  i

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

5/16

background image

pism a - stara no się zniszczyć." Zauwa żm y, że  pó źnie j, gdy poja wiła się  reforma cja , gdy wynaleziono ma szyny druka rsk ie , nie uda ło się  ta k  szybk o jej
powstrzym ać. Zniszcze nie dokume ntów, k tóre pisane  były druk iem  stało się  nie możliwe. To wła śnie wyna lazek  druku przyczynił się  do wolno ści, ja ką

jeszcze  tera z ma my, wolności sum ie nia  i wyznania.

Kolejny cyta t a rtyk ułu: W arto tu też prze dstawić adwe ntystom  sta nowisk o osób, k tórych da ne mi było pozna ć i wysłucha ć. O tóż "ata kują c" szabat twie rdzą
oni, że "siódm y dzień" z Księgi R o dzaju wcale  nie m usiał być pierwotnie  sobotą (nie  je st ta m tak  na zwany). Mówią  oni, że  to Żydzi, a  nie  Bóg okre ślili
później, że tym siódmym dnie m bę dzie sobota i tak  pozosta ło do cza sów Chrystusa i aż do dziś. Da le j twierdzą, że nawet sa mo słowo "sza ba t" z Wj 20:8

ozna cza ło pie rwotnie tylk o "odpoczyne k", a  nie m usia ło ozna cza ć na szej dzisie jsze j soboty i wysta rczy czyta ją c tek sty wsta wić za miast te rminu "szabat" to
słowo (odpoczyne k), a  wszystk o stanie  się ja sne . Na ka ze m je st we dług nich uświęcanie  ka żdego siódme go dnia , a nie  konkre tnie soboty. [podobne
zgła szane wątpliwości podaje  S. Bacchiocchi w "O dpoczyne k człowie ka " W-wa 1985, s. 46-przypis]

Nie  dziwię  się te raz, że P an Be dnarski błą dzi w spra wie  soboty sk oro słucha ta kich ludzi i im  wierzy. Nie  m a dowodów na cytowane wyże j wniosk i, wręcz
przeciwne , nie są  zgodne  one  z Biblią. To Bóg ustanowił cyk l siedmiodniowy prze z a kt stworzenia . Wyra źnie jest napisa ne  w k siędze  Rodzaju co czynił Bóg
w k ażdy kole jny dzień, które nazwa ł dzień pie rwszy, dzie ń drugi, dzie ń trze ci i tak  do siódm ego, k tóry poświęcił, pobłogosławił i odpoczą ł w tym dniu. W

księ dze W yjścia zosta ło to sam o powtórzone, że  Pa n Bóg uczynił cykl siedmiodniowy. prze z sześć dni uczynił niebo, zie mię  i morzę ... a  siódme go dnia
odpoczął, pobłogosławił i poświę cił go. Wyraźnie czytam y, że  siódme go dnia jest sza ba t i je st to szabat P ana Boga, nie  ustanowili go Żydzi, a le  Bóg. to nie
Izra elici byli stworzycie la mi i to nie  oni uczynili cza s i nie  oni są twórca mi dzie sięciorga  przyka za ń, a le  na jwyższy Bóg, tak  wię c nie  oni decydowa li jak i dzie ń

na leży świę cić. Wybrał go Bóg, gdy uczynił ten dzie ń i odpoczął w nim , a Je zus Chrystus, k tóry miał tak że  na turę  boską  i był Bogie m potwie rdził go,
wype łniają c te  pra wo i na zywają c się P anem  Szabatu. Niek tórzy podwa żają  spra wozdanie k sięgi R o dzaju, uważa ją c, że  je j pierwsze  rozdzia ły ma ją  cha rak te r
jedynie  sym boliczny, a  nie  dosłowny. Za te m nie należy przyjmowa ć sprawozda nia  o siedmiu dnia ch stworze nia a le i konsek we ntnie należy odrzucić

sprawozda nie  o pobycie pie rwsze j pary ludzkiej w ra ju, upadk u w grze ch i wygna nia z niego za fa kt, ale  za formę  prze ka za nia  ja kiś prawd. Je śli nie było
upa dk u w grze ch to i nie potrze ba , aby Chrystus przychodził go wyk upić. Je śli nie było fa ktu pobytu człowiek a  w raju i wygna nia z niego, nie  ma  potrze by
do nie go powrotu. Gdy odrzucim y dosłowność księ gi R odza ju, by poprze ć teorię e wolucji, upa da  ca łe  chrześcijaństwo i wszystkie je go na uk i.

W k ole jnym  cytacie , P a n Bedna rki sa m przyzna ję , że  to nie  Bóg, a le  ludzie  dok onali zmiany w 4 przyk azaniu (oczywiście nie w Biblii):

I na wet chociażby z tego powodu Kościół mógł przyk azaniu tem u nadać k a te chizmową  form ę "P am ię taj abyś dzie ń święty świę cił". 
Ta k  więc przyk azanie 4 we dług Biblii je st Pra we m Bożym , na tomia st je go odpowie dnik w ka techizmie , 3 przyk aza nie  je st przyk azanie m ludzk im

Kolejny cyta t:
W związku z powyższym  stawiany jest a dwe ntystom  na we t zarzut, przez wyżej przytaczanych ludzi, że cytują oni Biblię  k s. W ujka , w k tóre j padają  słowa:

"P am ię taj o dniu sobotnim, aby go święcić" W j 20:8. W te n sposób sta je  się te ż jasne  dlaczego ta k im zależy na  tym  prze kła dzie  Pism a Św., a właściwie  na
tym  je dnym  we rsecie  z nie go (w innych polsk ich przek ła da ch Pism a Św. nie  poja wia  się w tym wersecie słowo "sobota").
Nie  wiem , w czym złe go, że cytuje  się  we rse t, k orzysta jąc z ok re ślone go prze k ła du. Czyżby k atolick i prze kła d Księdza  W ujk a nie  podobał się panu

Be dna rskie mu i cytowanym prze z nie go ludziom , tylk o z te go powodu, że  użyte  je st słowo "sobota ". Przecie ż sa m nie raz wybiera  prote sta nci przek ład Biblii
Wa rsza wskie j i cytuje  z nie go, kie dy je st to dla  niego wygodne, a  nie tylk o z Biblii Tysiącle cia. Dziwię się , że  ta k cię żk o jest pa nu Be dnarskiem u przyzna ć,
że  sza ba t to nic inne go ja k sobota , sk oro zna ł to Ksią dz Wuje k , wybitny biblista , ale  biblijny sobotni odpoczynek  ba rdzo k łuje w oczy, tych k tórzy znają

przyk aza nie  Boże , a le posta nowili z nim  wa lczyć.

Kolejny argum ent poniże j:
Przeczytajm y szczegóły:
Przyk ła dowo z ta mtych cza sów przyk azanie "Nie  bę dzie sz cudzołożył" (W j 20:14) przez Je zusa  zostało zmie nione następują co: "Słyszeliście, że

powie dzia no: Nie  cudzołóż! A Ja wam  powia da m: Każdy, k to pożądliwie  pa trzy na k obietę , już się w swoim sercu dopuścił z nią  cudzołóstwa" Mt 5:27-28.
Czy P an Jezus podważył tre ść i se dno te go przyka za nia , ja k to czynią zwole nnicy nie dzie li z przyk azaniem  czwa rtym , czy ra cze j jak o P rawoda wca , czyli te n,
który je nadał na  Górze  Syna j wyja śnił je go znaczenie? Za uważmy, że przyk azanie  te połączył z dziesią tym, k tóre  mówi o pożądaniu cudzych rzeczy, w tym

wypa dk u k obiety, że przek ra cza nie go jest równoznaczne  z cudzołóstwe m. Ła miąc je dno z przyka za ń, jednocze śnie  przek raczam y drugie . Jezus nie
przyszedł znieść przyka za ń, czy zm ie nić je, a le  przyszedł je  wype łnić i wywyższyć. To wła śnie  szata nowi, Jego prze ciwnik owi stale  nie podoba się  Boże
Pra wo, które jest wyra ze m Bożego chara kte ru. Z powodu rebelii został wyrzucony z Nie ba , le cz sta ra się  ją  kontynuować na  Ziem i. Ale  Je zus pokona  dzie ła

dia be lskie .
Dalsza czę ść cytatu:.
Podobnie prze dsta wia  się spra wa  z innymi przyk aza nia mi co opisano w Mt 5:21-22 i Mt 5:33-37.

Tu równie ż Pa n Jezus nie  za przeczył słowom  Nie będziesz za bijał. Je go wyk ład tego przyk azania, powinie n tra fić do tych, k tórzy nie m ają sobie  nic do
za rzucenia , mówią c: Nie k radnę, nie  zabija m... co m i brak uje . Ale k iedy poznam y głę bię  Pra wa  Boże go, ja k na przyk ład to, że  gnie w skie rowany na  innego
człowiek a, obra ża  Boga , który je st jego Stworzycie le m. Nasz mistrz nie zm ienił tego przyk a za nia, lecz wyka za ł jego głębię  i boski chara kte r. Tek stu Mt

5:33-37 nie  bę dę  wyja śnia ł, ponieważ nie dotyczy bezpośre dnio de k alogu.
Cytat dale j:
Kolejne  przyk aza nie  mówiło "Nie  bę dziesz czynił (...) obra zu te go (...) co jest na  ziem i nisko (...) Nie będziesz oddawał im pok łonu i nie będziesz im

służył" (Wj 20:4-5), a  je dna k Je zus sta ł się  dla nas "obrazem  Boga  nie widzia lne go" (Kol 1:15; por. Ga  3:1, 2Kor 4:4), k tóre mu na le żą  się pok łony i cześć
(Ap 5:13-14, Hbr 1:6, Mt 2:2, 8, 11, 8:2, 9:18, 14:33, 15:25, 20:20, 28:9, 17, Mk  5:6, 15:19, Łk  24:52, J 9:38).
To, że  Jezus Chrystus jest obra ze m nie widzialne go Boga, to fa kt, a le  uczynionym przez sa me go Boga  przez fa kt ink arnacji, le cz człowie k nie  ma  pra wa

czynić sobie  żadnych obra zów, czynionych rę ką  ludzką , aby je czcić lub przez nie odda wa ć czę ść Najwyższem u. W yraźnie P otę pione  je st to, ta kże przez
Nowy Te sta me nt. Czyta jm y: R zym. 1:22.23.25 "Poda jąc się  za  mą drych, sta li się głupim i. I zam ie nili chwałę nie zniszczalne go Boga na podobizny i obra zy
śm ie rtelne go człowiek a , ptak ów, czworonożnych zwie rzą t i pła zów. P rawdę  Bożą  prze mie nili oni w k ła mstwo i stworzeniu oddawali cze ść, i służyli jem u,

za miast służyć Stwórcy, k tóry je st błogosławiony na wie ki. Am en." I w tym przypadku przyka za nie  nie zmieniło się. Biblia  wyra źnie  odróżnia  stworze nie od
Stwórcy, Jezus Chrystus jak  mówi Pism o Świę te  uczynił wszystko i je st Stworzycielem , ale obra z czy rze źba, choćby wyobrażała  Chrystusa  je st uczyniona
przez człowie ka  i na le ży do stworze nia, jak  równie ż tzw. re lik wie  czy osoby, czy to świętych, czy choćby na wet ma tka  Pa na  Je zusa Ma ryja, czy aniołowie

chociaż stworzone  przez sam ego Boga , nie nazywa ją się  Stwórcą  le cz stworzenia mi i nie m ogą odbiera ć czci, która się  na le ży sam em u Bogu. Chociaż
ma my przykłady w Biblii próby złoże nia pok łonu czy to a postołom czy a niołowi, ale zawsze  odrzucone  i towa rzyszyło te mu na pomnienie . Dz 14:11-15 "Na
widok  tego, co uczynił Pa we ł, tłumy zaczęły wołać po lika ońsk u: Bogowie przybrali posta ć ludzi i zstą pili do na s! Ba rna bę  na zywa li Zeuse m, a P awła

Herm ese m, gdyż głównie  on przem awiał. A k apła n Zeusa , który mia ł świątynię przed mia stem , przywiódł prze d bram ę woły i przyniósł wie ńce , i chciał
razem  z tłume m złożyć ofiarę . Na  wieść o tym  apostołowie , Ba rna ba i Pa we ł, rozdarli szaty i rzucili się  w tłum, k rzycząc: Ludzie , dlaczego to robicie! My
tak że  je ste śmy ludźmi, podobnie jak  wy podle ga my cie rpieniom . Na uczam y wa s, a byście odwrócili się  od tych m arności do Boga  żywego, k tóry stworzył

nie bo i zie mię, i morze , i wszystko, co w nich się  znajduje." O bj. 19:10 "I upadłem  m u do nóg, by mu odda ć pokłon. A on rzecze do m nie: Nie czyń te go!
Ja m współsługa twój i braci twoich, k tórzy ma ją  świa de ctwo Je zusa, Bogu odda j pok łon! A świa dectwem  Jezusa  jest duch proroctwa ." O bj. 22:8-9 "A ja , Ja n,
słyszałe m i widzia łem  to. A gdy to usłysza łem  i ujrzałem , upadłem  do nóg a nioła , k tóry m i to pok azywa ł, a by mu odda ć pok łon. I rze cze  do mnie : Nie  czyń

tego! Je ste m współsługą twoim i bra ci twoich, prorok ów, i tych, którzy strzegą słów k sięgi te j, Bogu odda j pokłon!" Kolejny tek st który potwie rdza  to
przyk aza nie  Dz.Ap. 17:29-30 "Będąc więc z rodu Boże go, nie  powinniśmy są dzić, że  bóstwo jest podobne do złota a lbo srebra, a lbo do k am ienia , wytworu
sztuk i i ludzkie go um ysłu. Bóg wprawdzie puszcza ł płaze m czasy nie wie dzy, te raz je dna k wzywa wszędzie wszystkich ludzi, a by się upa mięta li, Gdyż
wyznaczył dzie ń, w k tórym będzie sądził świat sprawiedliwie  przez m ęża, k tóre go usta nowił, potwie rdza jąc to wszystk im  przez wsk rze sze nie  go z ma rtwych."

Widzimy, że  przyk aza nie  to te ra z nabiera  swe go znaczenia w erze  chrześcija ńsk iej, kiedy m inę ły czasy nie wie dzy. Dla cze go więc Ka te chizm k atolick i nie
uczy o tym przyk azaniu, dla cze go znaczna  czę ść wyznawców, Kościoła  Ka tolickie go, k tóra  nie  studiuje P isma  Świę tego nie zna  go. Sk oro czasy nie wie dzy
mia ły prze miną ć i cza s są du Bo że go przybliżył się , to trzeba  uderzyć na  alarm  i ponownie  uczyć ludzi o wszystk ich przyka za nia ch Bożego P rawa, skoro

ludzie m ają zna ć je go głę bie  i duchowe zna cze nie  a  nie  zna ją nawet jego litery.

Cytuje  da le j:
Ana logicznie nową formę  przybra ło dla  chrze ścijan wype łnianie  przyk aza nia  sza ba tu, o czym  wspomniano powyże j.

Ta k , je st tu pewna  analogia. Ja k próbuje  się podwa żyć drugie przyk azanie dek alogu, ta k czyni się  z czwartym. Sk oro Jezus zmie nił to przyka za nie , sobotę
na  nie dzie lę , to czem u nie  ma  na  ten te ma t w Biblii. Jeśli się  mylę , to proszę  mi poka za ć Słowa  Jezusa na te n tem at. Czyż zm ia na  Pra wa  nie  je st kwe stią
za sa dniczą, zmiana k onstytucji k róle stwa , ale to nie P an Bóg je st jej autore m, czy Pa n Je zus, ale  moc o k tórej pisze prorok Da niel I będzie m ówił zuchwa łe

słowa  prze ciwk o Najwyższem u, będzie m ęczył Świę tych Na jwyższego, będzie zamyślał odmienić czasy i zakon; i będą wydani w jego m oc a ż do cza su i
dwóch czasów i pół cza su. Da n. 7:25

Kolejne  słowa , k tóre  na pisa ł Pa n Bedna rsk i:
Cie ka we, że  przyka za nie  o szabacie , w odróżnie niu od innych przyk azań, nie zosta ło w pełni przytoczone  w Nowym  Te sta me ncie  (por. R z 13:9, Mt 5:21-

37). Gdyby więc obchodze nie  soboty było wa runkie m zbawienia (jak  uczą a dwentyści), byłoby to przyna jm nie j dziwne.
To tak  ja k  z Żyda mi, którzy ciągle dom agali się znak ów, a nie spostrze gli, że dane im było nadzwyczaj wiele . Jak  zauważył pa n Bedna rsk i, Je zus był dla
nich znak ie m. Nowy Testa me nt wyra źnie  potwierdza  sobotę. Ale  sk oro nie dostrzega się  tych te k stów, żą da  się, aby Nowy Testam ent powtórzył te

przyk aza nie  jota w jotę, jak  w Starym Te sta me ncie . W nik liwy ba dacz Biblii, za uwa ży, że  de k alog był podzielony na  dwie  czę ści, dwie  tablice : Pie rwsza
tablica  odnosi się do przyk a za ń od 1 do 4 czyli powinności wzglę de m Boga, druga za ś to przyka za nia  od 5 do 10 wzglę de m człowie ka . P a n Je zus i
apostołowie cytowali przyka za nia z drugiej tablicy. Sk oro przyka za nia wzglę dem  człowie ka  nie  straciły na ważności, to tym ba rdzie j te  z pierwszej tablicy,

które dotyczą  na sze j powinności wobe c Boga . Kto je st wa żniejszy: Człowie k , czy Stwórca, który go stworzył? Be z P ana Boga  i jego działa nia nie było by na s i
bliźnie go, którego m am y miłować ja k sie bie sam ego. O  czwa rtym przyk azaniu może my czyta ć między innym ten tek st: Łk  23:55-56 "Były przy tym
nie wiasty, które z Nim przyszły z Galile i. O bejrza ły grób i w jak i sposób zosta ło złożone  cia ło Je zusa . P o powrocie  przygotowa ły wonności i ole jk i; le cz

zgodnie  z przyka za nie m za chowały spoczyne k szabatu." Na pisa ł te  słowa  nie Żyd, a le poganin, wie le  la t po śm ie rci i zm artwychwsta niu Jezusa. Nie wiasty
za chowały się  z godnie z przyk a zaniem , k tórym przyk azanie m skoro dotyczy ono sza ba tu. Kole jny te kst m ówi, że cze k ały do nie dzie li, a by usłużyć
zm arłem u Je zusowi wonnościam i Łk 24:1 "W pie rwszy dzień tygodnia  poszły skoro świt do grobu, niosą c przygotowa ne  wonności." Również Łuk a sz zwrócił
uwa gę  na  zwycza je  Pa na Je zusa  i a postoła  Pa wła związane z sza ba tem : Łuk. 4:16 "I przyszedł do Na zare tu, gdzie  się wychował, i wszedł według zwycza ju

swego w dzie ń sabatu do syna gogi, i powsta ł, a by czyta ć." (NP ) Dz.Ap. 17:2 "Pa we ł zaś, we dług zwyczaju swe go, posze dł do nich i prze z trzy sabaty
rozpra wiał z nim i na  podsta wie  Pism ." (NP ) Na tom ia st w Apok alipsie  Św. Jana zacytowana je st fra za  z treści czwa rtego przyk a zania w Sta rym Testa me ncie :
Bójcie  się Boga  i oddajcie m u chwa łę, gdyż na de szła  godzina sądu jego, i oddajcie pok łon te mu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód. Ap.

14:7 (NP ) dla  porówna nia W j. 20:11 "Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódm ego dnia  odpoczą ł.
Dla tego P an pobłogosławił dzień sa ba tu i po świę cił go." (NP ) Kole jne  tek sty m ówią  o wszystk ich przyk aza nia ch dek a logu w Nowym  Te sta me ncie. W  Ap.
11:19 czytam y I otworzyła się  świą tynia  Boża , która  jest w nie bie, i uk azała się  Sk rzynia P rzym ie rza  je go w świątyni je go; i za czę ło się błysk ać i głośno

grzmieć, i przyszło trzęsie nie  ziem i, i spadł wie lki gra d. (NP) [por. Ap. 15:5] Dowiadujem y się  o świątyni Boże j w niebie i o tym , że zna jduje  się w niej
Sk rzynia P rzym ie rza . Ta k wię c, jak  w Sta rym  Te stam encie była świątynia na Ziem i, tak  Nowy Te sta me nt wsk azuje a na logicznie  na  świą tynie  w nie bie. Co
znajdowało się  w Skrzyni P rzym ie rza  w sta rym Testam encie? P rawo zapisane  na  dwóch ka mie nnych ta blica ch, dziesię ć słów, które najpie rw wła snym głose m

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

6/16

background image

wypowie dzia ł sam  Pa n Bóg, pó źnie j na pisa ł na tych tablica ch dwuk rotnie  wła snym pisme m (pierwsze  tablice  Mojże sz potłuk ł oburzony ba łwochwa lstwe m
Izra ela ) Bóg polecił Mojże szowi włożyć te ta blice z wypisanym  pa lce m Bożym  prawe m do Sk rzyni Przymie rza. (W erse ty biblijne na ten tem at W j.

24:12.15.16 32:19 P wt 10:1-5 Sk oro w Starym  Te sta me ncie  w tym  przyrządzie świątynnym  zna lazł się  orygina ł P rawa Bożego, to analogicznie  w Nowym
Przymie rzu, k tóre  ma  ta kże swoją  świą tynię  i Sk rzynię  Przymie rza zna jduje  się w niej tak że  te sa mo pra wo. Nigdzie  w Słowie  Bożym  nie m a wzm ia nk i, że
treść słów De ka logu zmieniła  się. Skoro Bóg głosem  swoim i własnym pisme m ogłosił Jego tre ść, to ta k sam o głose m i pism em  powinie n ogłosić je go

zm ia nę , gdyby fak tycznie m iała m ie jsce . P o wersecie  k ończącym 11 rozdzia ł Apok alipsy pojawia  się 12 rozdział, a w nim werse t 17 mówią cy o podjęciu
wa lki przez sza ta na z ludźm i zachowują cym i przyk a zania Boże, później pojawia  się werset 18 i 13 rozdział w k tórym to do smoka -szata na  do łą cza ją
kolejne  dwie m oce  tworząc z nim dem oniczną trójcę , opisany jest sposób a tak u na wie rnych Bogu i Je go pra wu chrześcija n. W 14 rozdziale opisa ne jest ich

zwycięstwo i poselstwo jak ie głoszą 7 we rset cytowany wcześnie j prze ze m nie  głosi potrze bę  powrotu do odda wa nia  Bogu czci ja k o stwórcy, zna jduje  się w
nim  fra za  z czwarte go przyka za nia , lud wie rny Bogu głoszą c swoje poselstwo, wła śnie  na wołuje  do zwróce nia uwa gi na to przyka za nie i powrotu do jego
za chowywa nia . We rset 12 definiuje  świę tych tego czasu jak o prze strze ga ją cy przyk azania Boże i wiary Jezusa . Ta k wię c w Nowy Te stam encie obowią zuje  te n

sa m dek alog jak  i w Sta rym. Zwróćmy uwagę na te kst P s 119:126 "Dla  Pa na  cza s już je st dzia łać: pogwa łcili Twoje  P rawo" (w NP "Cza s już by P a n rozpoczą ł
dzia łanie , bo na ruszono zak on twój"). To człowiek  na ruszył Przyk aza nia  Pa ńskie a  nie  Bóg, on nie  zmie nił de ka logu, nie  zmie nił sza ba tu na nie dzie lę.

4) W tym fragmencie pan Włodzimierz Bednarki pisze: Twierdzą, za E. White, że słowa Iz 56:1-8 mówiące o szabacie "odnoszą się do czasów
chrześcijańskich, ponieważ wskazuje na to kontekst" ("Wielki bój" ed. 1983, s. 349).

Te k st je go odpowie dzi zam ie szcza m fragme nta mi poniżej:

Autor twie rdzi: E. W hite  dziwnie k om entuje  te n fra gm ent, wca le nie  trzym ając się  konte kstu.

Wia domo, nie potra fi zrozumieć, a by sza ba t obowiązywa ł na da l, dlate go wypowiedzi je go obrońców wydają  m u się  dziwne
Dalej: P o pie rwsze , cytuje tylk o wersety 1, 2, 6, 7 i 8.
Ka żdy k to czyta, może  sobie  prze czyta ć ca ły fra gm ent w Słowie  Bożym. Cytaty m ogą  być skrócone , choćby z uwagi na  to, że  pisa rze pism chrze ścija ńskich

muszą dba ć o wie lkość dzieła, k tóre  piszą . Pra wdziwym k ontek ste m k ażde go we rsetu je st ca ła Biblia , a le k siążki nie są po to, by cytować je ca łe.
Wybiera ją jego najważniejsze fragme nty, a k ażdy prawdziwy chrze ścija nin, ja k Żydzi z Be rei powinien codziennie  ba da ć Słowo Boże  i sprawdzać na uk i, jak ie
przek azują m u jego na uczyciele , czy są  z nim  zgodne .

Kolejny tek st autora  artyk ułu: Po drugie , siódm y werse t cytuje  tylko połowicznie , gubiąc tym  sa mym tło om awianego fra gm entu. O puszczona  czę ść wersetu
siódme go jest następują ca: "Ca łopalenia ich oraz ofiary będą  przyję te na m oim ołta rzu, bo dom mój bę dzie  na zwany dom em  m odlitwy dla  wszystk ich
na rodów". Chrystus tylk o k ońcową  czę ść te go we rse tu za stosowa ł pole mizują c z Żyda mi, wska zując na przyszłe wype łnienie (Mt 21:13, Mk  11:17, Łk
19:45).

Tutaj widzimy sprzeczność w wypowiedzi autora  i nie k onse kwencje. Ata k uje Ellen White , że  przytacza fragme nt wersetu biblijne go, a le broni Je zusa , gdy
czyni z tym  te k stem  podobnie. Uwa ża m, że  za równo Pa n Je zus jak  i W hite  m ają  pra wo cytowa ć tak ie  fragme nty P isma , ja k ie  są  im  potrzebne  w danej
sytua cji, je śli nie naucza ją nic z nim sprze cznego. P odobnie  ja k  czynili inni pisarze  biblijni.

I da lej: Po trze cie , z opuszczonego prze z nią  fra gme ntu wynika , że Izaja sz przedsta wia  cza sy po nie woli babilońskiej, a nie czasy chrześcijańsk ie, o czym
świa dczą  słowa o całopale nia ch i krwawych ofiara ch. W erse t 8 m ówi na tomia st o zapowie dzi powrotu z Babilonii na stępnych Izrae litów: "W yrocznia  Pa na
Boga, który groma dzi wygna ńców Izra ela: Jeszcze  mu innych zgroma dzę oprócz tych, którzy już zostali zgroma dzeni". P rzypis w BP  do I z 56:8 poda je :

"Wie rsz te n wska zuje, że  istniała  już gmina  izrae lskich re pa triantów w P alestynie , ocze k ująca dalsze go napływu wygnanców".
Ja k za uwa żył Pa n Bednarsk i, P a n Je zus cytowa ł fra gm ent te go te kstu, gdy uzasadnia ł swą  gorliwość o Dom  Boży, a  było to dawno po niewoli ba bilońsk ie j i
wyjściu z nie j. Czy wię c słowa Iz. 56:1-8 dotyczą się  tylk o czasu bezpo śre dnio po nie woli ba bilońsk iej? Słowa  o ca łopale niach i ofiara ch negują

chrześcija ńskie wypełnie nie? Nie , gdyż dotyczą one  dni wyjściowych, czyli tych w k tórych powstały i te  wypowiedzi i prze ka za no je  po raz pierwszy. Było to w
cza sie, k ie dy obowiązywa ły ofia ry krwawe, k tóre  Pa n a kce ptował je szcze  w dniach Jezusa. Śmierć P ana Je zusa  nie prze kre śla ca łkowicie ofia r, chocia ż
zm ie niły one  formę . Cie le sne ofia ry zosta ły za stąpione prze z ofiary duchowe  jak  np. w tek ście  Rzym. 12:1 Wzywam  wa s tedy, bra cia, przez miłosie rdzie
Boże , abyście  sk ła da li ciała  swoje jak o ofiarę  żywą, świętą , m iłą  Bogu, bo tak a winna  być duchowa służba wasza. (NP) Czy Pa n Be dnarsk i zwrócił na inny

fragme nt k sięgi Izaja sza ? "Twoi ludzie  odbudują prasta re gruzy, podźwigniesz funda me nty poprzednich pokole ń i nazwą  cię  na pra wia cze m wyłom ów,
odnowicie le m, a by w nich można było m ie szk a ć. Jeże li powstrzyma sz swoją  nogę od bezcze szczenia  sa ba tu, a by zała twić swoje spra wy w moim świę tym
dniu, i bę dzie sz nazywał sa ba t rozk oszą , a dzień po świę cony P anu godnym czci, i uczcisz go nie odbywając w nim podróży, nie  za ła twiają c swoich spra w i

nie  prowa dząc puste j rozm owy, W te dy bę dzie sz się rozkoszował Pa nem , a  Ja spra wię, że wznie siesz się pona d wyżyny zie mi, i na ka rmię cię dziedzictwem
twojego ojca , Jak uba , bo usta  Pa na  to przyrzek ły." Iza j. 58:12-14 (NP ) Jest tu wyraźnie pok a zane , że fundam enty poprzednich pokoleń bę dą  na  nowo
odnowione , a k ontek st wyraźnie  wsk azuje  na  sza ba t Boży ja ko funda me nt obowiązują cy w Starym Testa me ncie , skoro m ia ł być odbudowa ny, to k ie dy

mia ło to się  stać, k ie dy powstały wyłom y w nim, kie dy zosta ł za pomnia ny, kiedy nasta ła potrze ba jego odnowy? O czywiście w cza sa ch chrze ścija ńskich, gdy
ludzie ta cy jak  Pa n Bedna rsk i a tak ują  go i tych, którzy go wypełnia ją . O n sam  je st dowodem  je go wa żności w zwią zk u z tym cyta tem  Słowa  Pa na .

W tym  punk cie a utor łą czy sza ba t z ofia ra mi. Poniżej cytuję  je go wypowie dź:

"O tóż Chrystus pole mizują c z Żydam i na te ma t sza ba tu za liczył go ja kby do "ofia r", które już prze cież chrze ścijan nie  obowią zują. O to te  słowa: "Gdy to

ujrze li fa ryze usze, rze k li Mu: 'O to Twoi uczniowie czynią  to, cze go nie  wolno czynić w sza bat'." (Mt 12:2), "Gdybyście  zrozum ie li, co zna czy: Chcę  raczej
miłosie rdzia  niż ofia ry [por. O z 6:6], nie  potępialibyście nie winnych. Albowiem  Syn Człowie czy je st P anem  sza ba tu" Mt 12:7-8. Ta k wię c Chrystus będą c
"P anem  sza ba tu" je st "Pa ne m  ofiar", do których za liczył sza ba t, a  które nie  obowiązują chrze ścijan. "

Polem ik a pom iędzy Je zuse m a  fa ryzeusza mi nie  dotyczyła  sprawy ważności sza ba tu, a le  sposobu jego zachowywa nia. Gdy uczniowie P ana Je zusa

przechodzą c przez pole  byli głodni, poczęli rwa ć kłosy i je ść. Fa ryze usze  uzna wa li to za pracę , gdyż ich dziwaczna  interpreta cja tego, co uczynili uczniowie
za kła da ła , że  dokona li żę cia, m ie le nia  i odwiewania  i przygotowywania  pok armu (Sam ue lle  Ba cchiocchi - O d soboty do niedzie li, str. 53), Chrystus bronią c
postę powa nie  uczniów podał przykła d Dawida  i k apłanów, którzy pozosta ją bez winy naruszając wyją tk owo pe wne zasa dy. W przypadku Dawida  wym agała

tego okoliczność, gdy był głodny i ucie ka ł prze d Saule m. W  przypa dk u k apłanów wyma ga  tego służba Boża. Co było ofia rą, jak ą wym agali fa ryzeusze ? Nie
uwzględnienie potrze b uczniów i służby Boże j. P rawdziwe  zachowywa nie sza ba tu k ie ruje na m iłosierdzie, sk ierowa ne  na  dostrze że nie  potrzeb innych i
wzię cie pod uwagę  służby dla  Mistrza  a  nie  tylk o cere moniał. Słowa : "Miłosierdzia chcę , a  nie  ofiary" pochodzą ze  Sta rego Te stam entu, k tóry jak  zgodzą

się wszyscy chrze ścijanie naucza  o szabacie  ja ko dniu świętym. Słowa  te  nie  dotyczą  sza batu, le cz są  o ce rem oniach be z ducha i miłości do Boga i bliźnich.
Nie którzy m yślą, że ofia ram i zastą pią  posłuszeństwo. W  I  Sa m. 15:22.23 czytam y: "Sam ue l odpowie dzia ł: Czy tak ie  ma  Pa n upodobanie  w ca łopale niach i
w rzeźnych ofia ra ch, co w posłuszeństwie  dla  głosu P ana? O to: P osłusze ństwo le psze  je st niż ofiara , a  uwa żne  słucha nie le psze niż tłuszcz ba rani. Gdyż

nie posłusze ństwo je st tak im  sa mym  grzechem , ja k czary, a  krnąbrność, jak  ba łwochwalstwo i oddawanie czci obra zom." Gdy Pa n Je zus mówi, że  je st
Pa nem  Sza ba tu, nie  znaczy, że  je st P anem  ofiar, gdyż ofiary, k tóre  za stępują  posłusze ństwo zostały przez niego potę pione , le cz zna czy to, że fa ryze usze
i uczniowie  sta li przed tym, k tóre go sza ba t był wła snością, przed tym k tóry usta nowił sza ba t i m a prawo wyzna cza ć sposób w jak i m a być za chowywany.

Sta li przed pra wodawcą, k tóry prze ma wiał na Górze Syna j.

W Liście  do Kolosa n 1:16 czytam y: "P onieważ w nim  zostało stworzone  wszystk o, co je st na nie bie  i na zie mi, rzeczy widzia lne i nie widzia lne , czy to trony,
czy pa nowa nia , czy nadziem sk ie  wła dze, czy zwie rzchności; wszystko prze z nie go i dla nie go zosta ło stworzone." Tak  więc pa n Je zus je st Stworzycie le m
wszystkich rzeczy, równie ż szabatu. Na tomia st kolejny cytat P isma  Święte go: " A chcę, bracia , a byście  dobrze  wie dzie li, że  ojcowie nasi wszyscy byli pod

obłok ie m i wszyscy przez morze  prze szli, I wszyscy w Mojżesza  ochrzcze ni zosta li w obłoku i w morzu, I  wszyscy ten sam  pok arm duchowy je dli, I wszyscy
ten sa m napój duchowy pili; pili bowie m z duchowe j ska ły, która im towa rzyszyła, a  sk ałą tą  był Chrystus." (1 Kor. 10:1-4) stwie rdza , że  Chrystus
towarzyszył Izrae lowi podcza s wyjścia  z Egiptu i wę drówk i po pustyni. R ze czywista  ska ła, k tórą uderzył Mojżesz była  symbolem  Jezusa, woda z te j ska ły -

symbolem  duchowego napoju, m anna - symbolem  duchowego pok a rm u. W szystko to wsk azuje na Je zusa , który towarzyszył im  cały cza s w słupie  obłok u w
dzie ń, natomia st w nocy w słupie ognia. O n ich prowa dził i prze ma wia ł do nich ogłasza ją c na  Górze  Syna j prawo 10 przyka za ń.

5) Iz 66:22-23.

Przytoczę te kst Iż 66:23. w na stępują cych prze k ła da ch:

NP : " I będzie ta k, że  w k ażdy nów i w k ażdy sabat przychodzić będzie k ażdy człowie k, a by mi odda ć pokłon - m ówi P an."

BG: " I sta nie  się, że  od nowiu miesią ca  do nowiu m ie siąca, i od saba tu do sa ba tu przychodzić będzie wszelkie  cia ło, aby się  kłaniało prze d oblicznością

moją, mówi P an."

Pa n Be dnarsk i uważa, że  kult w przyszłości ma  być nieusta nny, że  "Te n k ult nie ustanny i wie czne odpoczywanie (Ap 14:13 por. Hbr 4:10) to pra wdziwy
ciągły i wie k uisty szaba t, o którym wspom ina  Hbr 4:1-11." I że  nie  m ożna  tego te kstu odnosić do jak iegoś szczególnego obchodze nia  sza ba tu w
przyszłości.

Ja  m yślę , że nie ma  sprze czności m ię dzy tym i prze kładam i Pism a Święte go. To, że k ażde go dnia będzie odda wa na  cze ść Bogu, to rzeczywiście  pra wda.
Nie pra wdą jest na tom ia st to, że k ażde go dnia  bę dzie  dzie ń świę ty. W przyszłym Królestwie Bożym  bę dzie  zarówno czas pra cy, jak  i szcze gólny czas
świą teczny. Pa n stworzył pra cę już w ra ju i gdy ra j zostanie  przywrócony również to sa mo zostanie za chowane. To, że  od szabatu do sza ba tu będzie

przychodzić wsze lk ie  ciało, zna czy to, że  sza ba t ma  być tym pie rwszym  - całodzie nnym świę te m, wyra zem  tego, że  ca łe  życie  pra ca i świę towanie m a swój
począ tek  w Bogu, m a te ż być tym  osta tnim, czyli, że  te życie oddawane  je st w postaci chwa ły Stwórcy i tem u, k tóry ich odkupił i na nowo przyprowadził do
raju. P an Be dna rski dziwi się, że  adwentyści nie  zachowują  nowiu je śli są ta k skrupula tni co do Iz 66:22-23. Czy zwrócił uwa gę na tek st Ap 22:2 gdzie je st
na pisane, że  w ce ntrum Nowego Jeruzale m znajduje się  drzewo żywota, rodzące  dwanaście ra zy, wyda jące  co m ie sią c swój owoc, ta k wię c ce le m przybywania

raz w mie siącu do Boga  bę dzie spożywanie tego owocu do którego dostęp utracili Adam  i Ewa , a le zosta ł odzysk any prze z Je zusa Chrystusa. Je śli zba wie ni
bę dą go spożywać, to czy nie  bę dą za  to oddawać P a nu chwały. Adwentyści nie  ma ją jeszcze  dostę pu do owoców z drzewa żywota, nie  muszą też obchodzić
nowiu. Nów w ra ju odzysk anym  bę dzie  miał podobne  znaczenie jak  cotygodniowy sza bat. Ta k  ja k owoc z drzewa żywota  spożywa ny podtrzymywa ć bę dzie

życie  wie czne, ciągle  odnawia ć siły fizyczne  i duchowe , ta k zachowywanie szabatu ciągle  bę dzie k ie rować k u Bogu, źródle  sił fizycznych i duchowych. Jeszcze
raz dla przypom nie nia. P rzyk a zanie IV mówiące o sza ba cie m ówi nie  tylko o jednym dniu, le cz o całym  tygodniu, którego osią  je st dzie ń siódm y.
Przyk aza nie  te mówi o całym  życiu, gdyż z tych tygodni sk łada się  na sze ca łe  życie .

Autor cytuje Tertulia na  uważając, że oma wiany te kst zosta ł wype łniony w czasach Chrystusa , kie dy k a żdy człowiek , to je st k ażdy na ród przychodzi do
Je rozolim y oddać cześć Bogu O jcu przez Jezusa  Chrystusa . Za pom ina jednak  o za sa dzie  konte k stu, choćby nie  zwraca jąc uwa gę  na  kolejny 24 we rse t:
"Gdy wyjdą, będą ogląda ć trupy ludzi, k tórzy odstą pili ode  mnie ; bo roba k ich nie  zginie, a  ogie ń ich nie zga śnie  i będą obrzydliwością  dla wszelkie go

ciała." Tek st te n odnosi się  do przyszłości, gdy Pa n wyk ona  wyrok swoje go są du. Ludzi k tórzy przyję li Go i wytrwa li w Nim wprowa dzi do swoje go Królestwa,

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

7/16

background image

na tom iast tych, którzy odstąpili od Nie go zatra ci.

6) Kpł 23. W punkcie tym autor artykułu zalicza szabat do prawa ceremonialnego (obrzędowego).

Pa n W łodzimierz Be dnarsk i uważa, że  wszystkie szaba ty wymieniane są  razem  i a lbo wszystk ie  trze ba  je  obchodzić na  zawsze, a lbo uznać ca łe prawo
ce re monia lne  ja ko nie obowią zują ce  chrze ścijan. Kole jny cytat oma wia ne go artyk ułu: "Bóg łą czył sobotę z innymi sza ba tam i (O z 2:13 [2:11 wg BG], Ez

45:17, 2Krn 2:3, 31:3, Ne 10:34, Kol 2:16 por. Ga  4:10), a  wię c uważał je  wszystkie ra ze m jak o nale żące do ce rem onia łu Izra e litów." I da lej: " Jeśli mówił,
że  nie chce  już tych sza batów, k tóre Izrae lici grzesząc obchodzili, to nie  chce  wszystk ich sza ba tów, łą cznie  z sobotą (O z 2:13 [2:11 wg BG], Kol 2:16-17)."

Idąc tokiem  rozumowania  Pa na Bedna rsk ie go musimy przyznać, że  cotygodniowy szabat jest również wym ie niony wśród 10 przyka za ń Bożych. Je śli nie

obowiązuje, to nie obowią zują  na s pozosta łe przyk azania . Jeśli za ś obowią zują  na s przyk azania  de ka logu, to i te czwa rte. W ażność Pra wa  Boże go
potwie rdził również Apostoł Pa we ł. O to kilka  cyta tów: " Ty, k tóry uczysz drugich, sa m sie bie  nie uczysz. Głosisz, że nie  wolno kra ść, a  k radnie sz. Mówią c, że
nie  wolno cudzołożyć, cudzołożysz? Który brzydzisz się bożk a mi, ok radasz świą tynie ? Ty, który chlubisz się P rawem , prze z przek raczanie P rawa znieważasz

Boga. Z wasze j to bowiem  przyczyny - zgodnie z tym, jest napisa ne  - poga nie  bluźnią imie niu Boga . O brze za nie posia da  wpra wdzie wartość, je że li
za chowujesz Pra wo. Jeżeli je dna k przek raczasz Pra wo bę dąc obrzeza nym, sta jesz się ta kim, jak  nie obrzezany. Je że li za ś nie obrze za ny zachowuje  prze pisy
Pra wa , to czyż jego brak  obrze za nia nie będzie m u oceniony na  równi z obrzeza nie m? I  ta k  te n, k tóry od urodze nia  je st nie obrze zany, a  wype łnia  Pra wo,

bę dzie są dził ciebie, który, mim o że  ma sz k sięgę  P rawa  i obrze za nie , prze stę puje sz P rawo."(R z 2:21-27 BT) Apostoł przytoczył nie które  z przyk azań
de k alogu m ówiąc o wa żności prawa. " Cóż więc powiem y? Czy Pra wo je st grzeche m? żadną  mia rą ! Ale  je dynie prze z Pra wo zdobyłem  znajom ość grzechu.
Nie  wiedziałbym bowiem , co to je st pożą da nie , gdyby Pra wo nie  m ówiło: Nie  po żą da j." (R z 7:7 BT) " Pra wo sa mo je st be zsprze cznie święte ; świę te,
sprawie dliwe  i dobre  je st też przyka za nie."(we rset 12) Je śli coś je st dobre , czy je st potrze ba  to usuwa ć, czy usuwa my ra cze j złe  rze czy lub te, k tórych już

nie  potrzebuje my. Je śli prawo cere monialne jest wypełnione  przez życie , śmierć i zm artwychwsta nie  Pa na  Jezusa a  prawo m ora lne  zostało potwierdzone ,
utwierdzone  i pozosta je  na dal obowiązujące  i cotygodniowy sza ba t je st na obu lista ch - prawa  m ora lne go i ce rem onialne go, ozna cza  to, że  obowiązuje on
na dal ja ko wyraz Bożej mora lności, lecz be z towa rzyszących mu wym agań pra wa  ce re monia lne go (w szaba t - siódm ego dnia  tygodnia składa no ofiary

ce re monia lne , k tóre  już nas nie obowią zują , gdyż P rawdziwy Bara ne k Boży - Je zus Chrystus został już złożony w Pra wdziwe j i Je dyne j O fie rze, gdy odda ł
swe życie na k rzyżu Golgoty). Natomia st sza ba ty ce rem onia lne , począ wszy od P aschy aż do Świę ta Sza ła sów związane były z sta rote sta me ntową  świą tynią ,
stra ciły na zna cze niu, gdy Jezus oddał życie i za słona w świą tyni rozda rła się  na  dwoje. Siódmy dzień tygodnia istnia ł zanim za istnia ła  świą tynia , już w

pie rwszym  tygodniu stworzenia . Służba  świą tynna  za istniała  w wynik u grzechu, na tomia st Boży dzie ń święty - sobota  ma  zwią ze k z wiecznością, jak  już
rozwa ża liśm y w poprze dnim punkcie ; łą czy prze szłość, tera źniejszość i przyszłość - ra j k tóry utraciliśmy, działa nia Boże byśmy go odzysk ali i ra j
odzysk any. Ta k, Bóg się nie  zm ie nia  i Je go pla n równie ż.

7) Mk 2:27.

Autor podwa ża  te zrozumienie słów Chrystusa, że "szabat je st usta nowiony dla człowie ka " iż słowo "człowie k " ozna cza  wszystk ich ludzi, tak że  poga n i
uwa ża, że gdyby ta k było, powinno być dobitnie  ogłoszone prze z Chrystusa i apostołów. Słowa  pa na  Be dnarskiego przypomina ją m i posta wę Żydów, k tórzy
sta le  doma ga li się  uczynie nia  prze z Je zusa  zna ku, by mogli uwie rzyć, że jest Me sjasze m. Czyżby Chrystus rze czywiście  m ilczał w spra wie sza ba tu?

O czywiście , że nie ! Na jpierw usta nowił go przy tygodniu stworze nia - od wtedy za istnia ł czas dla nasze j pla ne ty (ludzi) i ta k  cyk l sie dm iodniowy - tydzień
trwa  do dzisia j. Ge ne za  soboty nie wywodzi się dopiero od na rodu żydowskie go, le cz od raju, gdy nie  było je szcze podzia łu na  na rody. To wła śnie  wyraża ją
słowa  Chrystusa . P o drugie. Świętość dnia  sobotniego potwie rdził Chrystus na  Syna ju, gdy wypowie dział 10 słów, w tym to o sobocie . Czytając P ismo Święte

może my dostrze c plan Bo ży, że naród żydowski mia ł być światłem  dla  poga n, dla tego powierzył im P rawo, a by prze z nich poganie  mogli poznać W olę Bożą
dla  człowie k a. Po trze cie , gdy przyszedł do na s jak o człowie k, podją ł znowu tem at soboty. P opatrzcie : w Biblii Tysiącle cia słowo "sza bat" wystę puje  91 razy
w Starym Te sta me ncie  i 56 w Nowym Testa me ncie . W Biblii Wa rsza wskiej Sta ry Testa me nt wym ie nia  słowo "sabat" 86 ra zy, Nowy Testa me nt 54 ra zy. Czy

dobitnie  została  ogłoszona świętość nie dzie li prze z Chrystusa i apostołów? W P iśmie  Świę tym  niedziela  występuje pod na zwą  "pierwszy dzie ń tygodnia " W
Sta rym  Te stam encie jest wym ieniona  tylko 1 ra z, zaś w Nowym  Te sta me ncie  7 razy. Pa n Je zus a ni razu nie  odniósł się do nie dzie li, a  tym bardziej nigdzie
nie  zna jdzie my Jego wypowie dzi, w której by na ka za ł świętowa nie  niedzie li. Wypowiedzi Jego uczniów odnośnie nie dzie li równie ż nie  wyrażają ta kiego

na k azu.

Na uka  Chrystusa  o szabacie  wynika  po pie rwsze z przykładu. Tek st Gal. 4:4 mówi, że  " Le cz gdy na de szło wypełnie nie  cza su, zesła ł Bóg Syna  swego, k tóry
się narodził z nie wia sty i podle ga ł zak onowi (pra wu)". Ponie wa ż Chrystus je st w pe łni Bogiem , nie podlega nie  musi podle ga ć pra wu, a skoro przychodzą c
na  świa t przestrzegał Pra wa  Boże go, może  udzielić na m tej sprawiedliwości, k tóre j nie  potrze buje  dla  siebie . O n doskona le  przestrzegał pra wo i nie zosta ł

uśmiercony przez ukrzyżowa nie  za  na ruszenie k tóregokolwiek  z przyk aza ń, w tym te go o sza ba cie , Chrystus nigdy nie  zgrzeszył, nigdy nie lek cewa żył i nie
poniżał pra wa  i nie  na ucza ł o je go nie wa żności jak  to czyni W łodzim ierz Bedna rsk i. Chrystus nie  może udzie lić swoje j spra wie dliwości osobie , która tę
sprawie dliwość podważa . Ewange liści pisali o uczę szczaniu Je zusa  w szabat do syna gogi (zgroma dze nia  na  na boże ństwie). Łuk asz pisze, że  było to Je go

zwyczajem  (Łk . 4:16). P o drugie . To, że  sza ba t je st równie ż dla  poga n, Je zus Chrystus udowodnił oczyszcza ją c go z żydowsk ich na leciałości. W szabat
dok onał uzdrowień: człowiek a  z uschłą  rę ką , pochylonej kobie ty, opęta ne go, który za kłócał nabożeństwo w Kafa rna um , człowiek a chore go na  puchlinę
wodną , chorego przy sa dzawce , ślepego od urodze nia, zaspokoił potrze by uczniów ze zwalają c na  ze rwa nie k łosów. Tym i czynam i pok azał, że  czas sza ba tu

jest czasem  na jwię k szych błogosła wieństw również dla nas, ja k wtedy dla  tych ludzi. To wła śnie osoba  Jezusa  uświęciła te n dzień, gdy dotyk a ł ich czynią c
wolnymi. Sza ba t je st szabate m P ana , je śli oddam y jego godziny Pa nu, O n zle je  na  na s obie cane błogosła wie ństwa. Je zus dok onują c tych czynów nigdy nie
tłuma czył tym, że  znosi potrze bę  świę towania te go dnia , ale  prze ciwnie ; podtrzymywa ł je go znaczenie . Mówił, że  w szaba t wolno dobrze  czynić, poda ją c

tego przyk łady: wyciągnię cie  owcy lub innego zwie rzęcia  z do łu lub studni, gdy ta m wpa dnie, odwią zywa nie  wołu lub osła od żłobu i przyprowa dzanie  go do
wodopoju, posługa  religijna .

Autor twie rdzi, że  "Dzieje  Apostolsk ie  opisują c dzia ła lność Kościoła nie  wspomina ją o ja kimk olwie k  grom adze niu się chrześcija n w sza bat (mówią  na tom ia st
o niedzieli - Dz 20:7)". Zoba czmy na  ten te k st: "A pierwsze go dnia po sa bacie, gdy się ze bra liśmy na ła ma nie chleba, P aweł, który mia ł odjecha ć

na za jutrz, przem awiał do nich i przecią gnął mowę a ż do pó łnocy". I poprze dni werset: "My zaś odpłynęliśmy z Filippi po święcie P rza śnik ów i w pię ć dni
przybyliśmy do nich do Troa dy, gdzie  spędziliśmy sie de m dni". P o pie rwsze e wa nge lista  Łuka sz wym ie nia  słowo "szaba t", co już wsk azuje , że dzień ten je st
dla  niego odnośnik ie m, za m ia st na pisać "pie rwsze go dnia  tygodnia " używa  wyrażenia  "pie rwszego dnia  po sza ba cie". Suge ruje to, że a postoł P aweł spędził

ten cza s na odpoczynku fizycznym  i duchowym . Po drugie, inte resujące jest w których godzinach odbyło się  wspomnia ne  zgrom adze nie na k tórym łam ano
chle b. Czyta my, że P awe ł prze cią gną ł m owę do północy. Były to więc godziny wieczorne. Gdy uwzględnimy biblijną ra chubę czasu, w k tóre j dzień za czyna  się
za chodem  słońca nie trudno na m wyliczyć, że było to w sobotę wie czorem . Szabat wła śnie  się zak ończył, nazajutrz zaś P a we ł i towarzysze m ia ł uda ć się  w

da lszą  podró ż. Tak , P a we ł m ia ł odbyć ją  w ciągu dnia  w nie dzielę, za pewne  rozpoczynają c ją  od wczesnych godzin ra nnych. Po trzecie  spotk anie  to było
spotk aniem  ok olicznościowym, co nie wsk azuje na re gula rność tych spotk a ń. Po czwarte  apostoł pozosta ł w Troadzie ca łe  sie de m dni, co umożliwiało m u
spędze nie  wszystk ich godzin najbliższego sza ba tu i po po że gnaniu, k tóre było powode m owe go na boże ństwa  wieczore m, nazajutrz, w nie dzie lę  udać się  w

da lszą  podró ż. Je śli P aweł rozpoczą ł podró ż w niedzielę, to gdzie święce nie  tego dnia.

To, że  nie było w zwycza ju re gula rne go spotyka nia się  w nie dzielę dowodzi tek st P ie rwsze go Listu do Koryntian 16:2 "Pierwszego dnia w tygodniu niech
ka żdy z was odkła da  u sie bie i przechowuje  to, co m oże zaoszczędzić, że by skła dk i wnoszono nie dopie ro wtedy, kie dy ja  przyjdę ". Apostoł nie chciał, by
wnoszono, dopie ro gdy przyjdzie, nak azał by każdy osobiście odk ła dał u siebie w ka żdą nie dzielę i przechowywał te środk i. Skoro chrze ścijanie  odk ła da li i

przechowywali da ry w niedzielę  we  własnym  domu, znaczyć to m oże, że  nie  m ieli oka zji złożyć ich podcza s nabożeństwa , gdyż nie było re gula rnych spotka ń
w niedzielę. Nawet gdy uwzglę dnimy gminę chrześcija ńską  w Je rozolimie o które j czyta my, że zbiera li się  k a żde go dnia, to i ta k zgodnie  z Pism em
Świętym , dnie m w którym ca łkowicie zaprze stawano codzienne j pra cy pozosta wa ła  chrześcija ńska  sobota.

W Dzie ja ch Apostolskich wym ienione są  przypa dki udziału P a wła i innych osób w na boże ństwa ch w dniu szaba tu. Apostoł Pa weł i jego towa rzysze , w tym

autor Dzie jów Apostolskich byli chrześcijana mi, nie m oże my wię c powiedzie ć, że chrze ścija nie  nie  prak tyk owali za chowywa nia  sza ba tu. Czyta my w Dz. Ap.
13:14 "O ni zaś prze szli prze z P erge, dota rli do Antiochii P izydyjskie j, weszli w dzie ń sobotni do syna gogi i usie dli". We rset 42 i 43: "Kie dy wychodzili,
proszono ich, a by w nastę pny sza ba t m ówili do nich o tym  sa mym . A po za k ończe niu zebrania, wie lu Żydów i pobo żnych proze litów towa rzyszyło P awłowi i

Ba rna bie , którzy w rozm owie  sta rali się  za chę cić ich do wytrwa nia  w łasce Boga". W erse t 44 "W następny sza ba t ze bra ło się nie ma l całe m ia sto, aby słucha ć
słowa  Bożego". Ma my więc trzy szabaty w których Pa we ł nauczał, wpie rw Żydów, późnie j prozelitów a k ońcu ca łe mia sto (czyli wielu poga n) słucha ło Słowa
Boże go. Wska zuje  to, że  sza bat jest duchowym  odpoczynk iem  dla wszystk ich nie zale żnie  od pochodze nia. Kolejny tek st to Dz. Ap. 16:13 " W  sza bat

wyszliśm y za  bra mę  na d rze kę , gdzie - ja k są dziliśm y - było mie jsce m odlitwy. I usia dłszy rozma wialiśm y z k obie tam i, k tóre  się ze szły". I na stępny o
trze ch szabata ch pod rzą d. "P awe ł według swe go zwyczaju wszedł do nich i prze z trzy sza ba ty rozpra wia ł z nimi". (Dz. Ap. 17:2). Ja k napisa ł Łuk asz,
pra ktyka  wykorzysta nia  sza batu do na uczania  innych to nie  był przypadek , le cz zwyczaj. Je śli chrze ścija nie , ja k twie rdzi W łodzimierz Be dnarsk i świę towali

nie dzie lę , to czem u Łuka sz nie wspom ina  o zwyczaju odnośnie  pierwsze go dnia tygodnia . I je szcze  je de n te kst: "A w ka żdy sa ba t rozprawiał w syna godze  i
sta rał się przek ona ć za równo Żydów, jak  i Grek ów". (Dz. Ap. 18:4 NP .) Te kst te n pok a zuje  po pierwsze, że  każdy szabat był świę cony, po drugie
za chowywa li go równie ż Grecy. Ta k więc to sobota  je st dobrze  udok um entowania w te j księ dze, nie  niedzie la  ja ko dzie ń świę ty.

Autor pisze  da le j: " Nowy Te stam ent choć podaje wiele prze winie ń i grze chów chrześcijan, to jednak  o gwa łciciela ch szaba tu nie  mówi (np. Jk 3:2, 4:1-3,

1Kor 1:11, 3:3, 6:4-7, 11:17-21, Dz 6:1, 15:37nn., Ga 2:11-13, 2Te s 3:11, 1P  5:2-3, Jud 12-13). Byłoby to dziwne, gdyby te n dzień ich obowiązywał, a
nik t te go nie  ła ma ł, ta k jak  grzeszono prze ciw innym  przyka za niom ."

W te ksta ch biblijnych, które podał autor nie  om ówiono wszystk ich obowiązujących prze pisów i przyk azań Bożych. O d te go je st ca ła  Biblia  Świę ta. Cze go nie
ma  w jednym te kście , je st w drugim. To nie pra wda, że Nowy Testa me nt omija k we stie szabatu. Ewange liści opisują  czyny i nauki Pa na Je zusa. Żydzi czynili

błą d w sposobie  zachowywa nia  soboty, prak tycznie ła ma li to święto, mimo, że wydawałoby się , że  rygorystycznie  go przestrzegają . Ewa ngelia św. Mark a 3:4
czytam y: "A do nich rze k ł: Czy wolno w sa ba t dobrze czynić, czy źle czynić, życie  za chować czy za bić? A oni m ilczeli". Jezus, k tóry naprawdę za chowywał
szabat, mia ł czyste  myśli, przepełnione  miłością  i współczuciem , i chęcią  udzielenia pom ocy, ale Żydzi, pozorni obrońcy szabatu, rzeczywiście  łam ali go,

ma jąc w serca ch nienawiść, byli bezlitośni i bezwzględni. Tak  więc P a n Je zus poka za ł i naucza ł, że w zachowywa niu szaba tu nie  chodzi o cere monia lizm , ale
ducha. Szaba t m a nas przybliża ć do Boga  i ludzi, a nie  oddalać.

Autor podaje  ja ko wzór naucza nie  żydowsk ich rabinów jak oby poga nie nie  mie li pra wa  przestrzegać sza ba tu. Przytacza nawe t słowa Je zusa, że "Je ste m
posła ny tylk o do owie c, k tóre  poginęły z domu I zrae la" (Mt 15:24). Je śli ta k  to na leży rozum ie ć ja k  przyta cza  pa n Be dnarski, to jak o nie  Żyd, nie  ma

pra wa  otrzyma ć od Pa na Je zusa  pomocy. Nie ch pan Włodzimie rz przyjrzy się  k onte kstowi wypowie dzi Chrystusa : "I wysze dłszy sta mtą d, uda ł się  Jezus w
ok olice  Tyru i Sydonu. I oto nie wia sta k ana ne jska , wysze dłszy z ta mtych stron, wołała, m ówią c: Zmiłuj się nade m ną , P a nie, Synu Dawida ! Córka  moja  jest
ok rutnie drę czona przez de mona . O n za ś nie  odpowie dzia ł je j a ni słowa . I przystąpiwszy uczniowie  je go, prosili go, mówią c: O dpraw ją, gdyż woła  za  na mi.

A O n odpowia da jąc, rze kł: Je ste m posła ny tylk o do owie c za ginionych z dom u Izrae la . Le cz ona  przyszła , złożyła  mu pokłon i rzek ła: P anie , pomóż m i! A
O n, odpowiadają c, rzek ł: Niedobrze  je st bra ć chle b dzieci i rzucać szcze nię tom . O na zaś rzek ła: Tak , Pa nie, a le  i szczenię ta je dzą  ok ruchy, k tóre  spa dają
ze  stołu pa nów ich. W tedy Je zus, odpowia da jąc, rze kł do nie j: Niewia sto, wielk a jest wiara  twoja ; nie cha j ci się  stanie , ja k  chce sz. I uleczona zosta ła  jej

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

8/16

background image

córk a  od te j godziny" Mt 15:21-28.
Przypatrzy się  rea kcji uczniów, prosili by odprawił kobie tę, k tóra  była  w potrze bie, nawet jej nie  słucha li, uważali, że łaska  pomocy w trudne j sytua cji nale ży

się tylk o im, Żydom . O ni nie byli gotowi głosić zbawie nną  wieść poga nom , dlate go wcześniej czytam y: "Tych dwunastu posła ł Je zus, rozka zują c im i
mówią c: Na  drogę  poga n nie wkra cza jcie  i do m ia sta  Sa ma rytan nie  wchodźcie . Ale raczej idźcie  do owiec, k tóre  zginęły z dom u Izrae la " Mt 10:5,6.
Uczniowie  nie byli gotowi, tym  ba rdzie j ca ły na ród nie  był gotowy zaa kce ptować pogan. Gdyby Je zus Chrystus ok azał szczególną łaskę  poga nom  zanim

za ofe rował ją Żydom, to pra ktycznie  nikt z narodu żydowskiego ze wzglę du na  uprze dzenia  w stosunku do poga n, a  tak że  cia snotę  poglą dów, ogra nicza ją c
łask i Boże  tylk o do je dnego narodu, nie  przyją łby Go, a ni nie  miałby tak iej sza nsy. Je zus je dna k stopniowo i wytrwa le  uczył swoich a postołów, że poganie
są  tak że  Jego dziećm i i oni mogą  otrzymywa ć bosk ą pom oc i błogosławie ństwo. Gdy m inął czas szcze gólne j ła sk i dla  na rodu żydowsk ie go, ewangelia

za czę ła  dociera ć do poga n. Ale Żydzi te ż m ają m ożliwość ją  poznać i za ak ceptować m imo, że nie  są  już narode m wybra nym, na równi z poga na mi
poszcze gólne  je dnostki są  zaprasza ne  do za ak ceptowania Chrystusa. Ewa ngelia działa osobiście  na  ka żdego z osobna , a  nie  całościowo na ca łe  na rody.
Ka żdy m usi indywidua lnie się  opowiedzieć za lub przeciw Chrystusowi. A Boża e wa ngelia w końcu dotrze  do ka żdego m ie szka ńca  ziem i. Ma  to być

ca łościowa  prawda, tak że  i ta , że P an Bóg je st Stwórcą  i Zba wicie le m k ażde go człowiek a i da ł do dyspozycji błogosławieństwa z te go tytułu k a żde mu
człowiek owi, włącznie z sza ba tem , ponie wa ż szabat wyraża naszą  wdzięczność do Stwórcy i uznanie, że  je ste śm y je go stworzenia mi, nigdy nie przestaliśmy
nim i być, dla tego szabat jak o pa miątk a stworzenia jest ta kże dla  na s, pogan z pochodze nia .

8) Jezus w synagodze i odpoczywający w szabat (też Hbr 4, J 5:18, Mk 2:28, Łk 23:56).

Autor m ówi o adwe ntysta ch, że : "Twierdzą , że Chrystus za chowywał sza ba t uczęszcza jąc do synagog, więc dotyczy on również na s". W odpowiedzi pisze :

"Gdyby ta k rozumowa ć to a dwentyści powinni chodzić do syna gog, a  nie  do swoich k aplic".

Te k st Łk  4:16 m ówi o zwycza ju P ana Je zusa , czyli o czynności wielok rotnie powtarza ne j. Na śladują c swe go P ana, nie  na śladuje my Go dosłownie . Nie
pozwala my przybija ć swoich dłoni i stóp do k rzyża jak  to czynią  nie którzy, ale  pozwalam y na ukrzyżowa nie  na sze go grzeszne go "ja", nasze j dum y, pychy,
sa moza dowolenia , chciwości, itp. Je śli chodzi o na śladowaniu Je zusa  w kwe stii za chowywania  soboty, czynimy podobnie. Na śla duje my zwycza j, a  nie

dosłowne za chowanie. Pa n Jezus uda wał się wtedy w sza ba t do synagogi, ponieważ w ta mtym  cza sie zbiera ł się  w nich lud Boży, trwał je szcze  szczególny
cza s łaski dla  na rodu żydowskie go i to oni wówcza s sta nowili lud Boży. Le cz gdy osta te cznie odrzucili P ana Je zusa , gdy wpierw na uczał i ich O n sa m, pote m
głoszona  była  im ewa ngelia o Jezusie  prze z Je go uczniów, przestali być jak o na ród lude m P ana. Je śli chce my na śladować P a na  Jezusa  w zachowywaniu

szabatu, uwzglę dnia jąc dzisiejsze re alia, powinniśm y co sobotę uda wa ć się ta m gdzie  zbie ra się  dzisie jszy lud Boży, czyli ci, k tórzy zaa k ceptowali Jezusa
Chrystusa i Jego nauki i Jego P rawo (nieste ty w synagoga ch ich nie zna jdziem y - wyjąte k sta nowią  Żydzi me sja nistyczni).

Pa n Be dnarsk i pisze : "Chrystus ja k o człowiek  był zrodzonym  pod P rawe m (Ga 4:4 )..."

Te mu Pra wu podle ga  ka żdy człowie k, be z wyjątk u, jak  czyta m y w R z 3:19

"A wiem y, że  wszystk o, co mówi P ra wo, mówi do tych, którzy podlegają P rawu. I stą d k a żde  usta m uszą zam ilk ną ć i ca ły świa t musi się uznać winnym
wobec Boga" (Biblia Tysiącle cia)
"A wiem y, że  cok olwie k zak on mówi, mówi do tych, którzy są  pod wpływe m za konu, aby wszelkie  usta  były zam knięte  i a by świat ca ły podle ga ł sądowi

Boże mu". (NP )
Pa n Bóg może  są dzić k ażde go, cały świat, ponie waż k ażde go podda ł pod swoje  P rawo.

Możem y tylko za milknąć, gdyż nik t prócz Pa na  Je zusa nie  jest bez winy. Niezmienne  i głębok o duchowe  pra wo Bo że  to wyk aza ło, pra wo, które nazywam y
de k alogiem .

R atune k prze d słusznym  sąde m jest nie  w nas, potrzebuje my Zbawicie la !

Autor pisze  da le j: "... i wype łnił je, lecz kre se m P rawa tzn. je go ce le m, wypełnie niem  je st O n sam  (R z 10:4)".

Przeczytajm y ten tek st w jego konte kscie : "Bra cia! P ragnienie serca  me go i m odlitwa  za noszona do Boga zmierzają k u zba wie niu Izrae la . Da ję im bowie m
świa dectwo, że  ma ją  gorliwość dla  Boga , a le gorliwość nie rozsądną; Bo nie  znając usprawiedliwie nia , k tóre  pochodzi od Boga , a wła sne usiłując usta nowić,
nie  podporządkowa li się  uspra wiedliwie niu Boże mu. Albowie m k ońcem  za konu je st Chrystus, aby był usprawie dliwiony k a żdy, kto wierzy. Ta k bowiem

Mojże sz pisze  o usprawie dliwie niu, k tóre  je st z zak onu: Człowie k, który spełnił za kon, prze ze ń żyć bę dzie . A uspra wie dliwie nie, k tóre  je st z wia ry, tak  mówi:
Nie  mów w sercu swym: Kto wstą pi do nie ba ? To znaczy, a by Chrystusa  sprowa dzić na  dó ł; Albo: Kto zstą pi do otchłani? To znaczy, aby Chrystusa wywie ść z
ma rtwych w górę. Ale  co powiada P ismo? Blisk o ciebie jest słowo, w usta ch twoich i w sercu twoim; to zna czy, słowo wia ry, które głosimy. Bo je śli usta mi

swoimi wyznasz, że  Jezus je st Pa ne m, i uwierzysz w se rcu swoim , że Bóg wzbudził go z m artwych, zba wiony będzie sz. Albowiem  serce m wierzy się k u
uspra wie dliwieniu, a usta mi wyzna je się  ku zba wie niu". (Rz 10:1-10) Widzim y, że  apostoł Pa we ł porusza tu kwestie  usprawiedliwie nia , czyli uzna nia
grzesznik a za  nie winne go prze z wym aza nie  je go grzechów. Pra wo ma  tu za  za da nie  prze konanie  o nasze j grze szności i doprowadze nie w ten sposób do

sta nu, gdy bę dziem y szuk ać Zba wiciela  z ze wnątrz. Je st lustre m wsk azującym potrze bę umycia  się. Nie mą drym byłoby używanie  lustra  do mycia , je st nim
przecie ż mydło. P odobnie  Żydzi chcie li poprze z Pra wo Boże  być uzna ni za  czystych, usprawiedliwionych. Ale  Pra wo do tego nie służy. Inni, pokroju pana
Be dna rskie go, podobni są do tych, k tórzy prze z zbicie  lustra , chcą  uchodzić za  uspra wie dliwionych. Ale Bóg nie  prze widział usuwania P rawa w tym dziele.

Końcem , celem  Pra wa  je st Je zus Chrystus. To na potrzebę przyjścia  do Niego wsk azuje P rawo. U Je zusa je st pra wdziwe  oczyszcze nie , prawdziwe
uspra wie dliwienie . Usuwa ją c Pra wo-lustro, uczynim y tylko to, że nie  dostrze że my naszych grzechów, naszej potrze by obmycia , we  własnych ocza ch
bę dziem y uchodzić za  świę tych, wspa nia łych, innych na uczają cych wa żności P rawa będziem y uwa ża  za  fa na tyk ów, je dna k okłam iem y sa mych sie bie, gdyż

na sze uczucia  i odczucia  nie  są dane  ja ko wzór, teste m nasze go życia  je st dek alog i Słowo Boże.

Pa n Be dnarsk i pisze : "Nak az za chowywa nia  sza ba tu dotyczył tak  Chrystusa -człowie ka , ja k i współczesnych m u k obie t udają cych się do grobu (Łk 23:56),
które a dwentyści przywołują  (o nich patrz poniże j). Chrystus-Bóg, wypełnia jąc nam  swoją osobą  sza ba t, ła ma ł go (z ludzkie go punk tu widze nia ) mówią c np.
do uzdrowione go: "we ź swoje  łoże  i chodź" (J 5:8), bo przecie ż Sta ry Te sta me nt za k azywa ł ta k ich rze czy w sobotę:

"To mówi P an: Strze żcie  się - jeśli wa m życie m iłe  - nie nosić rzeczy ciężk ich w dzie ń szaba tu (...) Nie  wynoście ża dnych ciężarów ze  swych domów..." (Jr
17:21-22). P atrz te ż Ne 13:15-19."

Co do k obie t udają cych się do grobu, to choć na ka z za chowywania szabatu wywodzi się  ze Stare go Te sta me ntu, zachowa nie  to opisa ne  je st w Nowym
Te sta me ncie , na pisa ne  prze z Łuk asza  - nie Żyda, ok oło 63 albo nawet 67 rok u ne . wiele la t po tych wydarze nia ch, a  mimo to e wa ngelista pisze , że

kobie ty postą piły zgodnie  z przyk aza nie m. Wnioskowa ć wię c można, że  istnieje  wyra źna cią głość pomiędzy Sta rym i Nowym Testa me nte m w za chowywa niu
soboty, za chowywa li ją zarówno Żydzi ja k i poganie  i do czasu napisania Ewa ngelii wg. Łuka sza Kościół nie dok ona ł ża dne j zmiany, nadal czwarte
przyk aza nie : "Pa mię taj o dniu sza ba tu, a by go święcić..." pozosta je przyk azanie m Bożym 

Co do te go, że przyk azanie dotyczy tylk o Chrystusa jak o człowie ka , pa n Bednarsk i zapom ina  o Chrystusie  jak o o Za konodawcy. Pa n Jezus na równi z
Bogie m O jcem  je st w pe łni Bogiem  mimo przyjęcia natury człowie ka , je st za równo stwórcą  ja k i Pra woda wcą Izra e la . Na we t termin ja ki używa W łodzim ie rz
Be dna rski: P an sza ba tu, dowodzi tego. P ole cam  pa nu Be dna rskie mu ta k ie  tek sty: Ja n 1:3, Kol 1:16.17 Hebr 1:2 Jeżeli P a n Je zus je st tym , który stworzył

świa t w sie dm iu dniach, to on wła śnie  w dniu siódmym , w sobotę  dokona ł potrójne go dzie ła : poświęcił i pobłogosła wił dzie ń siódm y i odpoczą ł w nim, nie
znajdziem y w P iśmie Świę tym ta kie go te k stu, by dok onał tak iego dzieła w innym dniu tygodnia. To, że  Pa n Je zus jest P rawoda wcą  wska zuje  tek st 1 Kor
10:3.4 To Chrystus wyprowa dził Izra elitów z Egiptu, poprowadził ich pod Górę  Syna j i ogłosił 10 słów - dek alog, który to Izrae lici mieli prze k aza ć innym

na rodom jak o wyraz woli Bożej dla człowie ka . Wiele  z tych przyka za ń zna la zło się  również w prawodawstwie  na rodów pogańsk ich.
Pisząc, że Chrystus inne  mia ł prawa jak o człowie k a  inne  jak o Bóg, pa n Bedna rsk i po pierwsze  czyni z Pa na Boga osobę  dwulicową, o podwójnej moralno ści,
po drugie  zapomina  lub nie dostrzega, że  pra wo jest wyra ze m chara kte ru Boże go, wystarczy porównać ce chy Pa na Boga z cecham i P rawa Bożego:

Charakter Boży

Cechy Prawa Bożego

Święty (Kapł 19:2)

Święte (Rzym 7:12)

Sprawiedliwy (Ezdr 9:15)

Sprawiedliwe (Psalm 119:172)

Doskonały (Mat 5:48)

Doskonałe (Psalm 19:8)

Dobry (Psalm 34:9)

Dobre (Rzym 7:15)

Wieczny (Izaj 40:28)

Wieczne (Psalm 111:7.8)

Nieodmienny (Mal 3:6)

Nieodmienne (Psalm 11:7)

Prawdą (Psalm 119:90.160) Prawdą (Psalm 119:142)

To fak t, że Je zus Chrystus ja k o Bóg nie m usia ł zachowywać pra wa , le cz nawet jak o Bóg ina cze j nie  mógł, gdyż pra wo to jego chara kte r. A pan Be dnarski
swoim a rgume nte m, że  pa n Jezus nie musia ł wypełnia ć pra wa  chce  nie  tyle  uspra wie dliwić Chrystusa , co usprawie dliwi łam anie P ra wa Boże go przez

człowiek a, rze k om ego naśla dowcę Chrystusa. Nie  bę dę  już przyta cza ł te k stów biblijnych, że  misją Chrystusa  m iało być, a by P rawo Boże było wielkie  i
sławne, za da m tylk o pytanie: Czy my je steśmy Boga mi? Czy stworzeniam i Bożymi podda nymi Jego rządom ? 

A te raz przyjrzyjm y się  te k stom  biblijnym  odnośnie noszenia ciężarów w dniu szabatu; Jer 17:21.22 "Ta k m ówi P an: Strzeżcie  się, jeżeli wa m życie  miłe, a
nie  noście cię żarów w dzie ń sabatu i nie wnoście ich do bram  Je ruza lem u! Ani nie wynoście  ciężarów z waszych domów w dzień saba tu i nie wyk onujcie
ża dnej pra cy, lecz świę ćcie dzień sa ba tu, jak  na ka za łem  wa szym ojcom!" oraz Ne  13:15-19 "W  owych dnia ch stwierdziłe m, że w Judei wytła cza no w sabat

wino w tłocznia ch i zwożono snopy, na kłada ją c je  na  osły, a ta kże  wino, winogrona, figi i wszelk ie  inne  ciężary, i sprowadza no w dzień sa ba tu do
Je ruza lem u. O strze głe m ich prze to, aby w tym dniu żywności nie  sprzedawali. Również Tyryjczycy, k tórzy w nim  mieszk ali, sprowa dzali rybę  i wszelki towar i
sprze da wa li w sabat Jude jczykom, tak że  w Je ruzalem ie . Zgrom iłe m te dy m ożnych Jude i i powie działem  do nich: Co to za  nie godziwa  rzecz, k tóre j się

dopuszcza cie, znie waża jąc dzień sa ba tu? Czy nie  ta k  postępowa li wa si ojcowie , za co wszak  nasz Bóg sprowa dził na  na s ca łe to nieszczę ście, a  również na
to m ia sto! W y zaś ścią ga cie je szcze wię kszy gnie w na Izra e la , znie wa ża ją c sa ba t? W yda łem  więc zarządze nie, że  gdy w przeddzie ń sabatu bę dzie  się
ście mnia ć wokół bra m jeruza le mskich, m a się  zam kną ć wrota. Na k aza łem  te ż, że by ich nie  otwie rano, aż dopie ro po sabacie . Postawiłe m te ż przy bra ma ch

nie których z moich sług z pole cenie m: W  dzie ń sabatu nie prze jdzie  tę dy ża de n ciężar"(NP ). 
Zwróćmy uwa gę , że  Jere miasz mówią c o zak azie  nosze nia  cięża rów zwraca  uwagę  na  wnoszenie ich prze z bra my Jerozolimy ora z wynoszenia  ich z dom u.
Ja ki cel mia ły zazwycza j te  czynności? Mia nowicie handlowa nie  - k upowa nie  i sprze da wa nie . Jeszcze  wyraźniej to widzimy w k siędze  Ne he miasza , gdzie

Ne hem ia sz zam yk ał bra my Jerozolimy na  sza ba t, a by nie  dopuścić do ha ndlu ró żnymi towa ra mi przez to, że  żade n ciężar nie  przek roczył bram  miasta w

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

9/16

background image

tym  świę tym dniu. Tak  wię c Pa n Je zus nie  na ruszył odpoczynk u sza ba tu k arzą c uzdrowione mu za bra ć swoje łoże. Zrobił to z dwóch względów: po pie rwsze
łoże , które ta k naprawdę  nie  było wielkim  cię ża rem , była to ma ta - było wła snością  uzdrowione go, ka za ł m u wsiąść co swoje  i chodzić, czyli przywrócił te mu

człowiek owi władze  w nogach, po drugie  ka za ł m u wsiąść łoże  poniewa ż dą żył do k onfrontacji co do sposobu zachowywa nia sza ba tu a  nie w ogóle
za chowywa nia  sza ba tu ja k m yli pan Włodzimie rz Be dnarski. Żydzi podobnie  nie rozróżnia li pomię dzy cecha mi pra wa  a ce cham i Boga. Mylili przestrzeganie
szabatu z cere monia łe m. P rze strze ga li sobotę tylk o rytualnie  za pomina jąc o miłości do Boga i człowiek a. Sposób przestrze ga nia sza ba tu nie  zbliża ł ich do

Boga i ludzi lecz odda lał, wzbijał ich w pychę, co na zywa my dzisia j za rozum ia łością  konfe syjną. Ja  równie ż apeluje  do wszystkich; pa na  Włodzimie rza,
ka tolików, a dwentystów, itd.: W yzna nie czy religia  nie zba wia, a le  SAM CHR YSTUS.

Autor cytuje te kst: "Dla te go wię c usiłowa li Żydzi tym ba rdzie j Go za bić, bo nie  tylk o nie za chowywał szabatu, a le nadto Boga nazywał swoim O jce m, czyniąc
się równym  Bogu" (J 5:18) ora z "O jciec m ój dzia ła  aż do tej chwili i Ja działam " (J 5:17) by wyk a zać, że P an Jezus ła ma ł sza ba t i nie  je st to stwierdze nie

jedynie  Żydów, k tórzy chcieli za bić Go, a le  Jana, k tóry to sprawozda wa ł. Aby wyk a zać się  uczciwą  interpreta cją, wypa da łoby przytoczyć inny, podobny tek st:
"Albo nie  czytaliście w P rawie, że  w dzień szabatu ka płani na ruszają  w świątyni spoczyne k sza ba tu, a są bez winy?" (Mt 12:5). Są  to słowa  sam ego P ana
Je zusa; k apłani naruszają, "ła mią" szaba t od czasu Mojżesza , a  je dna k nie  przesta je on obowią zywać Żydów. Podobnie jest z tym te kstem , k tóre go

autore m jest Jan. Jezusowe łam anie szabatu mieści się  w norm ach Pra wa  Boże go tak  ja k  dzia ła nia  ka płanów w dzie ń święty. Je śli z powodu
nie spodziewanych ok oliczności, np. pożaru, nie przyjdę  na  nabożeństwo, bo poma ga łem  są siadom  ga sić dom, to będzie  to uspra wie dliwiona nie obe cność.
Podobnie było w Cytowanym  wcześniej przyk ła dzie  Dawida  spożywa ją ce go chle by pok ładne , wte dy był bez winy, gdyż było to uza sa dnione okolicznościam i.

Czy były uzasadnione  ok oliczności w przypa dku Jezusa  i zna czą  słowa : "O jcie c mój działa  a ż do te j chwili i Ja  dzia ła m"? W k olejnych we rseta ch Chrystus
wyja śnia Swoją  je dność O jcem  i zależność od O jca . Zwią ze k P ana Je zusa  z O jcem  i jedność działa nia je st opisany w Piśm ie  od sa me go począ tku. Prze z
pie rwsze sześć dni stwa rza ją  świa t, w k olejnym siódm ym  usta na wia ją  świę to. Je st to dzieło Boga  w czasie  sza ba tu. P an Bóg działa  nieprze rwa nie ,

obdarza jąc błogosła wieństwam i i podtrzymując świat. P odobnie  ja k k apłani, w sobotę  dzia ła jeszcze bardziej błogosławią c ten cza s wie lok rotnie  (ka pła ni w
cza sie sobotnim  mieli na jwięce j pra cy w odróżnie niu od zwyk łych dni). To dla te go P an Jezus ta k chę tnie uzdra wia ł w sza bat. Dla  ludzi m iał on się sta ć
cza se m odpoczynku i wyzwole nia , dlate go, że O n nie usta nne  pra cuje, czynią c dzie ło stwórcze, podtrzym ujące i odna wia ją ce  na  te j Ziem i. Tak ie  jest dzieło

zbawienia  i ła ski Boże j, O n je wyk onuje, nie  my.

O  tym, że dzieło P ana Je zusa  nie  na ruszało P rzyk a zań Bożych i szabatu świa dczy jego wypowie dź w k ontek ście  te go uzdrowie nia: "Nie sądźcie jednak , że
to Ja  wa s osk arżę  przed O jce m. W aszym  osk a rżyciele m jest Mojże sz, w k tórym wy pokła da cie nadzieję . Gdybyście  je dnak  wie rzyli Mojże szowi, to byście  i
Mnie  wierzyli. O  Mnie  bowiem  on pisa ł. Jeże li jednak  je go pism om  nie  wierzycie, jak że ż moim słowom bę dziecie wierzyli?" Jan 5:45-47. Mojżesz pisał o

Pa nu Je zusie, a dzieło Jego nie stoi w sprzeczności z Mojżesze m, czyli tak że  z księ gą Wyjścia, w k tóre j spra wozdaje  o głosie Bożym poucza jącym o P rawie
w dziesię ciu sentencja ch. P a n Je zus wrę cz zarzuca  swoim opone ntom, że  nie  wierzą  Mojże szowi, gdyby wierzyliby mu, uwierzyliby równie ż Chrystusowi. O ni
nigdy nie postę powali w duchu szaba tu. Podczas, gdy szcze gó łowo sta rali się  go za chowywa ć ze wnę trznie , to w se rcu obja wia li w tym dniu ducha

morde rcze go, byli nie czyści we wnątrz. P an Jezus zaś nie dba ł tyle  o zewnę trze  formy re ligijności, co o pracę  Ducha Świę te go od wewną trz. Na  tym pole ga
pose lstwo sza batu, ze się  odkła da  swoje wła sne sta rania, by za służyć na zbawienie , a przyjm uje z wiarą  Boże  dzie ło, ta k  ja k się  przyjm uje  poda runek , czy,
gdy k toś bliski poda rowuje  na m cos, wyciągam y pie nią dze , sta rając się  za płacić za to? Przypuśćm y, że  się bardzo na pra cowa ł, przygotowują c nam  te n

podarune k, ty m y nie  m usim y już pra cować, by m óc z niego skorzysta ć. Ta k  sam o jest ze zba wie niem . Jest to Boży odpoczyne k, na k tóry wsk azuje
szabat.

Autor twie rdzi, że  pie rwotny Kościół wywodzący się z juda izmu stopniowo stawa ł się  chrze ścijańsk i i że  za chowywa nie  sza ba tu to tak  ja k obrzezk a  i
przestrzeganie pra wa rozróżniają cego zwierzęta  czyste i nieczyste  to pozosta łości z juda izmu, które w k ońcu wypa rło chrześcija ństwo. P isze  również, że te ks

z Łk  23:56, w k tórym Łuka sz pisze o k obieta ch, że odpoczywały w sza ba t we dług przyk azania , dotyczy tego jednego k onkre tne go szabatu i nie  wska zuje
to na prak tyk ę w chrze ścijaństwie .

Czwarte przyk a zanie dek alogu, w k tóry okre ślony zosta ł sza ba t, ja ko siódmy dzień po święcony Bogu Jahwe, to serce  te go P rawa, wrę cz podpis Boga , bo w
nim  ja k w pieczęci okre ślono imię  - Jahwę , tytuł - Pa n Bóg, Stwórca  ora z te rytorium  pa nowa nia  - Nie bo, Ziem ia  i wszystk o na nich. Pra wo dzie się ciu

przyk aza ń je st wyraze m Bożego cha rak teru i Boże j woli a je go ła ma nie  to wyraz buntu prze ciwk o Bogu i Pa n Jezus nie  przyszedł go usuną ć, lecz wypełnić
jak  sam  powie dzia ł w ka za niu na  górze Mt 5:17-19 (było to ja kby k onstytucją nowego, Bożego Królestwa , do które go dążą  chrześcija nie ). P otwierdza  to
Łuka sz, ja ko poga nin, piszą cy swoje  księ gi po dok ła dnym  zbadaniu i wiele  la t po tych wydarzenia ch. P an Je zus wchodzi we dług zwycza ju swego w dzie ń

szabatu do synagogi, bo wte dy nabożeństwa w tym dniu odbywa ły się wła śnie  tam . P ołą cze nie  słów: w dniu sza ba tu i we dług zwyczaju potwierdza, że nie
wystę powa ł prze ciwk o wła snem u P rawu, a le  wła snym przyk ła dem  zawsze wypełnia ł je. Nie  znala zł się  na  na boże ństwie  w sobotę tylk o te n jeden raz, czynił
to sta le, dla tego w innych ustę pa ch P isma  Święte go może my czyta ć również o Je go obecności w sobotę  wśród wie rzą cych, czy to w świątynie, czy w

syna godze. Tak i sam  zwycza j m ia ł apostoł Pa we ł: Dz 17:2. Kobie ty odpoczywały według przyka za nia (Łk 23:56), ja kiego? Sk oro było to w sobotę, to
Łuka sz ba da ją c to nie  mógł ina cze j odnieść to, jak  do czwarte go przyka za nia (nie pisał, że  we dług zwyczaju żydowskie go), przyka za nia  Boże go de ka logu,
jak o norm y pra wa  moralne go. Je śli by P an Jezus lub a postołowie  ja k m ówi P an Be dna rski usunę li by to przyk aza nie , mielibyśmy pustkę , bo nie

znajdujem y nigdzie  w P iśmie  Świę tym nak a zu święcenia  nie dzie li lub inne go dnia, jak o cotygodniowe  świę to. P om ysły by odrzuca ć Pra wo Boże  i za stę powa ć
go innym wywodzą  się od a rcybuntownik a, jak im  je st szata n, to on stale sprze ciwia  się  woli Bożej i stara  się sk łonić ludzi do zła ma nia choćby je dnego
przyk aza nia , bo wte dy zła ma ne jest ca łe P rawo, jak  powia ł Ja kub (Jak  2:10,11), a  mówił to w k onte kście  de ka logu z je go przyka za nie m o sza ba cie , ja k o

dniu świętym . Biblijną  de finicję  grze chu zna jdziem y u a postoła Ja na  (1 Ja na 3:4 "Każdy k to pope łnia grzech, i zak on przestę puje, a  grze ch je st
przestę pstwe m zak onu. BW), u apostoła P awła  (R z 7:7 Cóż wię c powiem y? Czy Pra wo je st grze che m? Ża dną m ia rą! Ale  je dynie  prze z P rawo zdobyłe m
znajomość grzechu. Nie  wie dzia łbym  bowie m, co to je st pożądanie, gdyby P rawo nie  mówiło: Nie pożą daj!"), który ja sno prze dstawia  w k ontek ście

de k alogu, że to właśnie prawo m ora lne usta nowione  prze z P ana Boga  de finiuje, co je st grzechem  a co nim nie jest. Je śli sam  człowiek  a nie  Bóg decyduje,
co je st wła ściwe  a co nie, co na leży przestrzegać, nie  ma  już wtedy jasnych reguł postę powania i społeczeństwo za czyna  tonąć w nie pra wościach. Pra wo je st
tam ą prze ciwko nie pra wości, je śli prze rwie my je w je dnym  mie jscu, sta je my się bezbronni wobe c niej. Nie  wa żne , które przyk azanie łam ie my, je steśmy

buntownika mi. Nie  na le ży zapom ina ć, że sza ba t zna jduje  się w treści P rawa Bożego w je dnym  z dzie się ciu przyka za ń. Skoro zga dzam y się, że pozosta łe
de finiują  m ora lność, np. nie  cudzołóż, nie  za bija j, nie k radnij, dlaczego to je dno nam  nie  pa suje ? Dla cze go za pominam y o wa rtościa ch szabatu? A prze cież
Pa n powiedział: "P am ię taj na dzień sza ba tu, a by go świę cić..."

9) Mt 24:20.

Autor twie rdzi, że  słowa  P a na  Jezusa nak azujące  uczniom by modlili się , a by ich ucie czk a nie wypa dła  w szabat podcza s oblę żenia Je rozolim y, k tóra się

wyda rzyć w 70 rok u m ają  wym iar jedynie  pra ktyczny, gdyż Żydzi za myk ali bra my na czas sza ba tu, co uniem ożliwia łoby ucie czk ę ora z to, że nie  ak ce ptowa li
oni dłuższe j wę drówk i niż odległość tzw. drogi szabatowe j. Uważa też, że skoro Ma rek , k tóry pisa ł do poga n nie  wymienił tu sza ba tu a  je dynie zim ę, to
widocznie nie jest ważne  dla  poga n zachowywanie soboty.

Można  by ta k  twierdzić, gdyby nie  to, że  P ismo Święte  poda je, jak i powinien być cza s szabatu: "Je śli powściągnie sz nogi od prze k ra cza nia  sza ba tu, żeby w
dzie ń m ój święty spra w swych nie  zała twiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzie ń P ana - czcigodnym , je śli go usza nujesz przez unik anie podróży,
tak  by nie prze prowa dzać swe j woli ani nie  om awiać spra w swoich, wte dy zna jdzie sz rozk osz w P anu. Ja  cię powiodę  w trium fie  przez wyżyny kra ju, ka rmić

cię będę dziedzictwe m Ja k uba, twojego ojca. Albowiem  usta  Pa ńskie  to wyrzek ły". Iż 58:13,14. Mia ł to być dzie ń rozkoszowania się  P a ne m Bogie m, nie  był
to czas zała twiania  swoich spra w, nie powinno podróżowa ć się  w ten dzie ń, prze dk ła dając ra dosną społe czność z Bogie m i odpoczynek  w Nim  na d rze czy
przyzie mne. Czy pasowała by w tym  dniu rozk oszowa nia  się Bogie m ucieczka ? Ja ki byłby wtedy ich odpoczynek  sobotni? Słusznie, wię c P an Jezus wsk azał

uczniom, aby m odlili się , by ucieczka  nie  wypa dła w sza ba t. Jeśli wyjście z Je rozolimy byłoby utrudnione  w sobotę z powodu za mk nię cia  bra m w tym czasie ,
to już da lsza  ucieczka  raczej nie . Pa n Bedna rsk i pisze  o nie wa żności sza ba tu dla  poga n, gdyż Ma rek  nie wspom ina o sza bacie , by m odlić się , a by ucie czk a
nie  wypa dła w ten dzie ń. P rzypom ina  to dzie cinną a rgume nta cję; "ta ta się  nie zgodził, pójdę  do ma my, m oże  powie  tak ..." Ma my prze cież cztery
ewa ngelie. To, że  je de n wąte k  np. opisuje Ja n a  inni już nie, nie  za prze cza  wa żności słów Jana. Tak  sa mo je st z k ażdym  innym e wa nge listą . Studiując

ewa ngelię uwzględnia my spra wozdania  wszystkich e wange listów, m am y wte dy pe łny obra z. P orównuje my e wa nge lię. Np. Łuk asz zwraca  na  coś szczególną
uwa gę , uzupe łniam y wię c na sz obraz z innych e wa nge lii o spostrze żenia Łuk asza. Tak  je st uczciwie  i chyba jasne  dla k ażde go stude nta  Pism a Świę te go,
który bada je rze telnie .

10) A p 1:10.

Włodzim ie rz Be dna rski odrzuca  twierdze nie, że  Dzień Pa ński, o k tórym  pisze a posto ł Ja n, że mia ł zachwycenie w Dzie ń P ańsk i, to sobota, powołują c się na
wypowie dź S. Ba cchiocchie go, który rze komo uważa, że  Dzień Pa ński to dzień escha tologiczny i widzi sprze czności w naucza niu a dwe ntystów.

Je dnak  ten autor, to uczony, k tóry prze dstawia  różne  punk ty widze nia . Dzie ń P ańsk i nie  może  ozna cza ć cza su escha tologicznego, gdyż całe  widzenie  Ja na
musiałoby dotyczyć te go cza su, a te kst Ap 1:19 mówi: "Napisz więc to, co widziałeś i co je st, i co pote m m usi się  stać.", ta k wię c Ja n mia ł wizję  równie ż

tego co jest te raz, czyli rze czy i wydarzeń współczesnych Ja nowi, a nie tylko rze czy i wyda rze ń w cza sie e schatologicznym .

Be dna rski pisze: "Te kst Iz 58:13 nie  prze czy tem u, że  "Dniem  Pa ńskim" z Ap 1:10 je st nie dzie la . Ra cze j wsk a zuje  tylk o, że w Sta rym Testam encie  dniem
Boga Ja hwe była sobota . P óźnie j a na logicznie  w Nowym Testam encie dniem  Pa na  Je zusa stała się  niedzie la , w k tórą zwycię żył O n śmie rć. I z 58:13 mówią c
o k onk re tnym dniu (sobocie ) może  więc potwierdza ć, że ta k sam o o k onk retnym dniu - niedzieli - może  m ówić Ap 1:10"

Przeczytajm y, za te m te n te kst w konte k ście: "Twoi ludzie  odbudują prastare  zwa liska , wzniesie sz fundam enty pok ole ń. I będą cię nazywać naprawiaczem
wyłomów, odnowicielem  ulicze k - na za mie szk anie. Je śli powścią gnie sz nogi od przek raczania  szabatu, żeby w dzie ń m ój świę ty spraw swych nie załatwia ć,
jeśli na zwie sz sza ba t rozk oszą , a święty dzień Pa na  - czcigodnym, jeśli go usza nuje sz prze z unika nie  podróży, ta k by nie  prze prowadza ć swe j woli ani nie

om awiać spra w swoich, wte dy zna jdzie sz rozk osz w P anu. Ja  cię powiodę  w trium fie  przez wyżyny kra ju, ka rmić cię będę dziedzictwem  Jak uba, twojego ojca.
Albowie m usta  Pa ńskie to wyrzek ły" (Iza j 58:12-14). Ja k już wspomnia łem  I zaja sz pisze  o czasa ch, gdy na stą pił wyłom w P rawie Bożym, a le  znajdzie  się
lud, k tóry te n prastary funda me nt, którym je st sza ba t odnowi, dla tego te kst te n m usi się  tyczyć cza sów poa postolskich, gdy porzucono sza ba t zastępując

go nie dzie lą . Dla cze go Pa n Be dnarsk i dzie ń, k tórem u nada ł Bóg wie lk ie  błogosławieństwo, w k tórym to dniu m am y rozkoszować się  Pa nem , a  którego
błogosławieństwo przechodzi na ca łe  na sze życie , chce sprowa dzić do dnia pospolite go? Dla czego dalej robi wyłom w P rawie P ana, zam ia st go na pra wia ć?

Włodzim ie rz Be dna rski za rzuca a dwe ntystom , że nie  powołują  się  na  pism a wcze snochrze ścijańsk ie , któryby potwierdza ły tą inte rpre tację, że w te kście Ap
1:10 chodzi o sza ba t.

Wyja śnie nie  znajdzie  czyte lnik  da le j, w punk cie 15.

Autor pisze  da le j: "O kre ślenie "dzień Pa ński" ozna cza  w Biblii dzień zwycięsk i Boga . Ta kim dnie m dla  Jezusa, na szego Boga  (J 20:28), był dzień

zwycięstwa  na d śmiercią. Każda  nie dzie la  je st wię c upa miętnie nie m ta mtego wydarzenia . R ównie ż uk azywania  się Chrystusa  w nie dzie lę były za powie dzią
Je go powrotu i uk azania  się w escha tologicznym  Dniu Pa ńsk im "

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

10/16

background image

Je śli m ie libyśm y patrze ć na  ok reśle nie  Dzie ń P a na , ja ko dzie ń zwycię stwa Boga i tylko niedzie la  miała by wsk azywać na to zwycięstwo, byłaby to całkie m

nowa teologia . Czyż i w inne  dni tygodnia nie  odnosił Bóg spe kta kula rnych zwycię stw. Ja k  czyta my w Ja na  19:30 "A gdy Jezus skosztował octu, rzek ł:
Dok onało się! I sk łoniwszy głowę , odda ł ducha ", w innym prze kła dzie  je st użyte  słowo: "wyk onało się", pią tek  był bardzo wa żnym dnie m, w k tórym
dok onało się  wie lk ie  zwycięstwo, gwoździe  do tota lnej porażki szata na  zostały doszczę tnie  przybite, a  on został rozrojony ("R o zbroił nadzie msk ie wła dze i

zwie rzchności, i wystawił je na pok az, odniósłszy w nim trium f na d nim i". Kol 2:15 BW  i poprze dni werset: "i zniszczył zapis na szych długów, za cią gniętych
wskutek  przek raczania  różnych nak azów, i to, co było na szym  prze ciwnik iem , usuną ł z drogi przybiwszy do krzyża ". Kol 2:14 BWP ), gdyż wszystkie  grze chy
na sze zosta ły pogrzebane wraz z Chrystuse m. Można, by powie dzie ć, że  sza ba t je st pam ią tką  tego zwycię stwa P ana Je zusa  na d szata ne m, słowa , które

rze kł: "Dok ona ło się" były blisk ie cza su na sta nia sza ba tu (o za chodzie  słońca ) i dzień sobotni był pie rwszym  pe łnym  dniem , k iedy sta ło się m ożliwe
zbie ranie owoców tego zwycię stwa. Nie dzie la zm artwychwstania  potwie rdziła to zwycięstwo, ta k m y po świę towa niu te go zwycięstwa  w chrześcija ński sza bat -
sobotę, wchodzim y w nowy tydzie ń z nową  mocą, m ocą  zma rtwychwsta łe go P ana Je zusa , m oc ta  nie  je st potrze bna nam , a by znowu poświę cić niedzielę na

świę towa nie, a le  do dzia łania , do pra cy z pełną m ocą . Podobnie w cza sie pię ćdzie sią tnicy w niedzielę , na stał cza s potę żnego działa nia, w mocy Ducha
Święte go, a to dlate go, że wcze śnie  poświęcili czas na odpoczyne k, na  wycisze nie , na otwa rcie swoich um ysłów i oczyszcze nie  serc, by Duch Święty m ia ł do
nic pełny dostę p. Pa n Bóg uczynił dla  na s sobotę , by była osią nasze go, życia , nie przede wszystk im , ja ko wyłą cznie czas, a le Je go sa me go. Jeśli coś je st

świę te, to dlate go, że  O n to uświę ca  swoją obe cnością . Jeśli podczas cza su, k tóry O n wyznaczył, ja ko szczególny, soboty, nawią zuje my z Nim  tą  szczególną
wie ź, to nie  tylko ta sobota bę dzie  świę ta, ale  na sze  życie , cały tydzie ń będzie wypełniony Jego błogosła wieństwem , Jego m ocą  i wsparcie m, je śli
podtrzyma my tego ducha podczas dni powsze dnich.

Dalsza a rgume nta cja  autora : "Czy dzień zm artwychwsta nia  był ta k ważny dla  pie rwszych chrześcija n, że by go na zywać "Dniem  Pa ńskim"?

O czywiście ! P s 118:22-24 proroczo wsk a zywał na  dzie ń Chrystusa  Pa na : "Kam ie ń odrzucony prze z budują cych stał się  k a mieniem  wę gielnym (...) O to
dzie ń, k tóry Jahwe  uczynił: radujm y się zeń i weselmy!".
W Dz 4:10-11 św. Piotr odniósł fragme nt te go Psalmu do Chrystusa-Kam ie nia , mówiąc te ż o Jego zma rtwychwstaniu: "w im ię  Je zusa Chrystusa (...)

którego Bóg wskrzesił z ma rtwych (...) O n je st ka mie niem , odrzuconym  prze z was budują cych, tym, k tóry stał się głowicą  wę gła ". Zre sztą  słowa te go
Psalmu już wcze śnie j Chrystus odnosił do sie bie (Mt 21:42-44, Mk 12:10-11, Łk 20:17-18)".

Przeczytajm y za tem  słowa P iotra: "To niech wa m wszystkim  i ca łe mu ludowi izra elsk iem u wia dome  bę dzie, że  stało się to w imieniu Je zusa Chrystusa
Na za reńsk ie go, którego wy ukrzyżowa liście , którego Bóg wzbudził z m artwych; dzię ki niem u te n oto stoi zdrów prze d wam i. O n to jest owym k am ie nie m

odrzuconym  prze z was, budują cych, O n stał się k am ie nie m węgie lnym. I nie  m a w nik im  innym zbawienia; a lbowiem  nie m a ża dne go innego imienia pod
nie be m, danego ludziom, przez k tóre  moglibyśmy być zba wie ni" (Dz 4:10-12 BW). Na  co, a  raczej na  kogo k ie ruje uwa gę słucha jących go? Czy mówi o
nie dzie li, jak o dniu świętym, czy o Je zusie Chrystusie , ja k o jedynej Sk a le  Zbawienia , je dnym  im ieniu przez k tóre  mogliby być zba wie ni? A czy nie  mówił o

zm artwychwsta niu Jezusa , które prze cie ż było w niedzielę ? Tak , w ca łym pla nie zba wie nia m usia ło też na stą pić Jego zma rtwychwsta nie, a le  pla n zbawienia
obe jm uje więce j; Jego narodzenie  z dziewicy, prze z co przyjął ciało ludzk ie, sprawie dliwe  życie , w k tórym  nie  było na we t cie nia  grze chu, śm ie rć na  krzyżu,
zm artwychwsta nie , wnie bowstąpienie , orę downicza  służba w nie bie oraz powtórne  przyjście  na zie mię w chwale  swojej, O jca  i wszystk ich a niołów. O to pełny

obraz Jezusa, jak o Ska ły Zbawienia , Pa n Je zus był nią prze d swoim  zma rtwychwsta niem  i był nią  po, tym wyda rze niu. P iotr mówią c o Zma rtwychwstałym
Pa nu nie  wywyższył niedzieli. Słowa psa lm isty: "O to dzie ń, k tóry P an uczynił, radujmy się nim  i weselmy" (Ps 118:24), nie dotyczą je dynie nie dzie li, a le
cza su na wie dze nie  człowiek a poselstwem  o Zba wicielu. Dla pasterzy be tle je mskich był to czas, gdy aniołowie oznajmili im ra dosną nowinę  o

nowonarodzonym Je zusie, dla człowiek a  niewidome go był to czas je go uzdrowie nia, gdy dokona ł te go sa m Zba wiciel, dla  sam arytanki przy studni, dzień
spotk ania z Nim , a jeśliby na wet był to dzie ń nie dzieli, to mimo to, że  nie je st to dzień świę ty może  radować się , czy dni powsze dnie m uszą być
pozbawione ra dości?

Autor pisze  da le j: "Te n 'dzie ń' wię c, w k tórym się dok ona ło wspomniane zm artwychwstanie  Chrystusa, to nie dziela - Dzie ń P ana. Tego dnia  towa rzyszyła

nie wiastom  i Apostołom - jak  za powia da ł P sa lm  - "wie lk a ra dość" (Mt 28:8, Łk  24:41, J 20:20)".

Nie  zaprze cza m, była to wielka  radość, ale ich wcześniejszy sm ute k m ógłby być mniejszy, pozbawiony rozcza rowania , gdyby od ra zu zrozumie li to, co O n
chcia ł im  prze ka za ć odnośnie wydarze ń związanych z Je go uk rzyżowaniem . P a n Bóg ma  zaoferowa nia  więcej tak ich dni ra dości, nie  tylko w nie dzie lę. Gdy

tylko wybiera my Go nie  tylk o, ja ko Zbawicie la , ale  ta kże, jak o P a na , wybiera my Je go, ja k o naszą ra dość i błogosławie ństwo. A, co gdy jeste śm y
nie posłuszni m u, czy wte dy m ożem y na to liczyć? A czym je st posłusze ństwo m u? Gdzie  poda ł swoją  wolę? W  nie zmie nnym  de ka logu! Łuka sz spra wozdaje ,
że  niewiasty były posłuszne , gdyż w szabat odpoczywały według przyka za nia (Łk 23:56), ta k te raz m ogły się ra dowa ć ze  zm artwychwsta łego P ana. A czy na
wie ść o Jego zm artwychwstaniu ura dowała tych, którzy w dzie ń sza ba tu m ie li morde rcze  myśli?

Kolejny cyta t: "Nie dziwm y się  te mu, że  dla pie rwszych chrze ścija n ważnie jszy sta ł się  fak t zm artwychwsta nia  Jezusa , a prze z to przyjęcie  niedzie li ja k o Dnia
Pa ńskie go, niż odpoczynek  sobotni. Prze cież sam  Chrystus po m owie o na ruszaniu szabatu (J 5:15-19) wska za ł na "wsk rze sza nie  um arłych i ożywianie " (J
5:21), ja ko na jwa żnie jsze  dzie ła  Je go i O jca, a  nie na odpoczyne k".

Nie co dale j w swoim opra cowaniu P an Be dnarski sta wia prze ciwną tezę, że  jedna k u Boga  liczy się odpoczynek . Ale  je śli przyjm niem y tok  rozum owania z

powyższego cytatu, to ozna cza łoby, że  Pa n Bóg lik widuje wsze lki odpoczyne k i nie  tylk o sobota , ale  niedziela  i ża de n inny dzie ń nie  je st nam  do
odpoczynk u potrzebny a liczy się  odtąd potężne  dzia ła nie . Ale to nie jest prawidłowe  rozumowa nie . O wszem , Pa n Bóg nie potrzebuje  odpoczynk u, bo się
nie  mę czy i nie  usta je , ale  człowie k  potrzebuje . Ja k  pogodzić Bożą potrze bę nie ustanne go dzia łania  z naszą potrzebą odpoczynku? P an Bóg to pogodził w

pie rszym tygodniu stworze nia. P rze z pie rwsze sześć dni sworzył wszysko na  ziem i (od niedzie li do pią tk u), a le siódm ego dnia  te ż uczynił dzielo, uczynił
potrójne działanie szabatu (soboty); poświęcił i pobłogosła wił ten dzie ń i odpoczą ł we ń, dając tym człowiek owi pe łny dzień odpoczynk u w tygodniu. Czy Bóg
nie  je st cudowny? Stwa rza  i czyni nie  tylko dla sam ego sie bie , a le dla  innych.

O sta tni cyta t w tym punk cie : "Ale  też inaczej, tak że  biblijnie , można wyk azać, że  nie dzie la  w P iśmie  Św. nazwa na  jest "Dnie m P ańsk im".

O tóż Ze słanie  Ducha Św. nastąpiło w nie dzie lę (Dz 2:1, Kpł 23:15-16) prze z co Bóg wsk aza ł, że dzień ten je st te ż dniem  Ducha Św. Piotr tę  niedzie lę
na zywa  dnie m P ańsk im (Dz 2:16, 20). Choć może wydawać się, że  dzie ń P ańsk i z Dz 2:20 to tylko odle gły dzień końca świata , to jedna k ta k nie  je st
(fragme nt te n m oże  mie ć te ż dwa  znaczenia). Dz 2:16 mówią : "ale spe łnia się  prze powie dnia proroka  Joe la ", wię c cały jej fragme nt tzn. Dz 2:17-21

ule ga ją  wype łnieniu. Poprzedza ć ten dzie ń P ańsk i m iały np. "dziwy ['cuda ' NP ] na  górze  (...) i znak i na  dole  (...) Krew i ogie ń (...) słońce  za mieni się  w
ciem ności" Dz 2:19n. Natomiast o tych znak ach Dz 2:22 m ówią, że  się wypełniły: "Je zusa  (...) posłannictwo Bóg potwierdził niezwyk łymi czyna mi, cuda mi i
znak am i ["cuda, dziwy i zna ki" ks.Dą br.] por. Łk  23:44n., 12:49, Dz 2:3, J 19:34.

Przypis do Dz 2:20 w BP  mówi: "posługują c się  proroctwe m Joe la  (3,1-5) odniósł je go tre ść do czasów me sjańsk ich, zwła szcza  wyra że nie : dzie ń P ańsk i
wie lk i i wspa nia ły (w. 20) w rozum ie niu P iotra  oznacza właśnie dzień ze słania  Ducha Świę tego".
Widać wię c, że  niedziela  Ze słania Duch Św. została  na zwana "dnie m P ańsk im ", podobnie jak  nie dzie la  zm artwychwsta nia  (Ap 1:10)".

O twórzm y za tem  słowa Joela  i P iotra: "Słońce przem ieni się  w cie mność, a  księ życ w k re w, zanim  przyjdzie  ów wielk i, stra szny dzień Pa na" (Joel 3:4 BW),

"Słońce  za mieni się w cie mności, a  księ życ w k re w, zanim  na de jdzie  dzie ń P ańsk i, wielki i wspaniały" (Dz 2:20), "Słońce się  obróci w cie mności, a  księ życ w
kre w prze dte m niż przyjdzie dzień Pa ński wie lk i i jawny" (BJW). Tek sty te  wyraźnie  mówią , że zna ki te, w tym wylanie  Ducha Świę tego m ia ły poprzedzić
Dzień Pa ński, a nie  być w jego czasie . Upa da , zate m inte rpre tacja  Be dnarskiego a  Dzień Pa ński, to dzień chwale bnego powtórnego przyjścia  Jezusa

Chrystusa.

11) A p 7:3.

Te n punk t a utor za czyna  stwie rdze nie m: "Twie rdzą , że  tylk o oni są  pra wdziwym Kościołem  Chrystusowym, bo posia da ją  opieczętowa nie  Boże , k tórym
we dług nich jest sza ba t", odpowia da ją c: "P o pie rwsze , nie tylk o oni świę cą sza ba t, ja k myśli wielu m łodych a dwe ntystów. Wyzna nia mi, które  kultywują te n

dzie ń są m ię dzy innym i: Żydzi, Ka raimi, Żydzi Me sjanistyczni, Kościół Boży Dnia  Siódm ego, Baptyści Dnia  Siódme go, Święty Kościół Boży, a  w P olsce  np.
"Je dnota  Bra ci P olsk ich", "Zbory Boże Chrześcija n Dnia  Siódme go", "Chrześcijanie Dnia  Sobotnie go", "Kościół Adwentystów Dnia  Siódm ego. P orusze nie
R eforma cyjne ", "Kościół R eformowa ny Adwe ntystów Dnia  Siódme go" (część z nich to odłam y od "Kościoła  Adwentystów Dnia  Siódme go")". Twie rdzi równie ż,

że : "E. White odnosiła te kst Ap 7:3 (opieczętowa nie sobotą ) i liczbę 144 tysię cy tylko do adwentystów", i da le j: "a wię c dziwne to opie czę towanie
szabate m, które pom ija  innych "sobotników". Nawet, gdyby one  ich objęło, to przecież sa ba tarianie różnią  się  na uka mi i to dość podsta wowymi np.
nie którzy odrzuca ją  Trójcę Św. i uważają Je zusa  za stworzenie, a  nie Boga".

Pa n Be dnarsk i usiłuje  z Kościoła  Adwe ntystów Dnia Siódme go uczynić k ościół je dyno zbawczy, a  tak  nie  je st. To prze cież Pa n Bóg za de cyduje , k to otrzym a

w osta tni cza sie pie czę ć Boże j ochrony i aprobaty, a  nie a dwe ntyści. Adwe ntyści nie ma ją m onopolu na pra wdę, ta ki autoryte t ma  je dynie  Słowo Boże, P ismo
Święte , chce sz ją  pozna ć - ta m szuk aj. Ka żdy, kto pozna prawdę  o szaba cie  i nie odrzuci je j, le cz dogłę bnie studiują c ten tem at, dostrze że  je go wartość i
bę dzie wytrwa ły w jego zachowywa niu do k ońca , bez względu na  k onse k we ncję , a  za chowa  go nie  tylko litera lnie, a le  tak że  duchowo z jego ca łą pełnią ;

zosta nie opie czę towany Bożym zna kiem , przyna le żności do Niego, gdyż treść te go przyk azania  ozna jmia, że  O n jest Pa ne m wszystk ie go (Wj 20:11). O n
wie , k to Mu na pra wdę  służy, a k to nie . O n bę dzie pie czę tował, a O n się nigdy nie  m yli. Np. Żydzi, którzy oska rża li P ana Je zusa  o łam anie  szabatu, nigdy
nie  zachowywa li go sa mi, mimo, że  zewnę trznie  wygląda li na  sk rupula tnie przestrzega ją cych go, ich myśli były nie czyste podczas sza ba tu, gdy k nuli spise k,

jak  zabić Pa na  Jezusa, tak , wię c ta posta wa  za nie czyszcza ła szaba t i be zcześciła  je go świę tość, po za  tym, gdzie  nie m a P ana, nie  ma  świę tości, a  oni byli
da lecy od Pa na . Ta ka  gra nica  w tym , k to zachowuje  chrześcija ńsk ą  sobotę , nie prze biega  wzdłuż wyzna ń chrze ścija ńskich, ale poprze z wszystkie  wyzna nia .
Nie  je de n a dwe ntysta chlubią cy się  sza ba tem , ła mie go, gdyż przestrzega go tylk o zewnę trznie , ale k toś, k to nie  jest a dwe ntystą może  przestrzegać

sobotę zarówno lite ralnie  ja k  duchowo i P an to widzi, przyznają c się do te go człowie k a. Ja , ja ko istota  stworzona  nie m ogę wsk azać, k to to je st, aż P an Bóg
mi tego nie objawi.

Dalszy cyta t: "Po drugie, pie częcią Bożą nie  jest szaba t (nigdzie nie jest on w Biblii ta k nazwa ny), le cz Duch Św., k tórym  je ste śmy opie czę towa ni (Ef 4:30,
1:13). Sza bat na tom iast był za wsze zna kie m mię dzy Bogie m, a Izrae le m (Ez 20:12), a  nie  pieczęcią ".

Przyjrzyjmy się tek stowi Apoka lipsy w konte kście : "A królowie  ziem scy, wie lmoże i wodzowie, bogacze i możni, i ka żdy nie wolnik oraz wolny ukryli się w

jask iniach i górskich sk ałach. I mówią  do gór i do sk ał: Spa dnijcie  na  na s i zak ryjcie nas prze d oblicze m Zasia da ją ce go na  tronie  i prze d gniewe m Ba rank a,
bo na dsze dł Wie lk i Dzie ń Je go gniewu, a  któż zdoła się  ostać?" (Ap 6: 15-17). Widzim y tu szcze gólny cza s, cza s gniewu Bożego, dzień powtórne go
przyjścia P ana Je zusa  i pyta nie: "Kto m oże osta ć się w Jego dniu?" Kolejne  we rse ty odpowia dają na to pyta nie : Potem  ujrza łe m cztere ch a niołów stojących

na  czte rech na rożnika ch ziem i, jak  powstrzym ywali cztery wiatry zie mi, aby wia tr nie wiał na  ziem i a ni na  morzu, a ni na ża dne  drze wo. I ujrza łe m inne go
anioła, wstę pują ce go od wschodu słońca , [a ] ma jące go pie czę ć Boga  żywe go. Za woła ł on dono śnym  głosem  do cztere ch a niołów, k tórym da no moc
wyrzą dzić szkodę  ziem i i morzu: Nie  wyrządza jcie  szk ody zie mi ni morzu, ni drze wom, a ż opieczętujem y czoła  sług Boga naszego. I usłyszałe m liczbę

opieczętowa nych: sto czte rdzie ści czte ry tysią ce opie czę towanych ze  wszystk ich pok ole ń synów Izrae la :" (Ap 7:1-4). A te raz wniosk i: Czas opie czę towania,
to szcze gólny czas tuż prze d dnie m wyla nia  gnie wu Boże go na zie mię, dniem  powtórne go przyjścia Chrystusa , czas przygotowania ludu Bożego, by mógł
znie ść dzień Je go gnie wu, o tym, że  Bóg gniewa  się  z powodu nieprawości (nieprawość z de finicji, odrzuce nie prawa, nie  kie rowanie się  prawe m w

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

11/16

background image

postę powa niu) pisze P aweł: "Albowiem  gnie w Bo ży objawia się  z nie ba  na  wszelk ą bezbożność i nie pra wość tych ludzi, którzy prze z nie pra wość nak ła da ją
pra wdzie  pę ta . (R z 1:18), a lud Boży bę dzie  o tego gnie wu za chowany, czyli Bóg m usi posłużyć się przeciwie ństwe m, te go co powoduje  gnie w na  ta mtych.

Przeciwie ństwe m nie pra wości jest, zate m pra wo ść (zwa ża nie  na  Pra wo Boże  i k ie rowanie się  nim). A ja k P an Bóg zazna czy tych, k tórzy zważa ją na Je go
Pra wo? P osłuży się  se rcem  Swoje go Pra wa , czwartym  przyka za nie m, gdyż ono spełnia  wszystkie ce chy pie czę ci (W j 20:8-11), im ię : Jahwe, tytuł: P an, Bóg,
Stwórca , a wg P wt 5:15 równie ż Wyba wiciel, terytorium panowa nia : niebo, zie mia, m orze  i wszystk o co w nich. Ci, ludzie  do cza su pieczętowa nia, byli

chrześcija na mi, musieli, więc m ie ć już pieczęć Ducha  Świę tego, a le tera z tuż przed gnie we m  Ba ra nka  zostaną zapie czę towa ni drugą , spe cjalną pie czę cią,
którą jest Boże  P rawo z czwartym  przyka za nie m o sza ba cie, ta pieczęć pozwoli im ostać się  w czasie  tego gniewu.

Po drugie  pieczęć będzie  położona  na  czoła ch. A z czym się  wią że okre ślenie - czoło? Z umysłe m, serce m, chara kte re m. A co m ia ł wypisa ć w umyśle  Pa n
Bóg w nowym przym ie rzu? P rawo Boże: "Gdyby bowie m owo pierwsze  było be z zarzutu, nie  szuk ano by mie jsca na drugie  [przym ie rze ]. Albowie m ganią c

ich, za powia da : O to nadchodzą  dni, m ówi P an, a za wrę  z dom em  Izra ela i z dom em  Judy przym ie rze  nowe . Nie ta kie jednak  przymierze, jak ie  za wa rłe m z
ich dom em  w dniu, gdy ich wzią łem  za rę kę , by wyprowadzić ich z zie mi e gipskiej. Ponie wa ż oni nie  wytrwali w moim przym ie rzu, prze to i Ja prze stałe m
dba ć o nich, mówi Pa n. Tak ie jest przymierze , które za wrę  z dom em  Izra ela po owych dnia ch, m ówi P an. Na da m prawa m oje  w ich m yśli, i wypiszę je na ich

se rcach, i będę  im  Bogiem , a oni bę dą  Mi lude m". (Hbr 8:7-10). A gdzie  w P rawie  Bożym są  ele me nty pieczęci? W  czwa rtym  przyka za niu. A więc to, że  P a n
wypisuje w na szym um yśle  Pra wo Boże , wym aga  pieczęci, ja k  różne pisma  tego wym agają. Je śli bym  dosta ł dzisiaj jak ie ś pismo be z podpisu i pie czę ci, nie
wyglą da łoby na  wa żne. Ale  Pa n Bóg w czwa rtym przyk a zaniu się  podpisał i opie czę tował je, dla tego ważnym jest by nie  om ija ć tego przyk azania w na sze j

służbie  Bogu i ludziom .

Po trze cie , autor pisząc, że szaba t był znak ie m dla Izra ela , a nie  pieczęcią , zapomina , że te n fra gm ent apok alipsy stwie rdza, że  opieczętowa ni bę dą
wła śnie  plem iona Izra e la . Le cz w Chrystusie dziedzictwo, ja k ie  przypa da ło Izra e lowi, przypa da wszystkim  zwią zanym  z Chrystusem , ta kże poganom. Jeśli
oni mieli ta ki znak , a oznacza on, że  Pa n uświęca , to i m y w Nim prze jm ujem y te n znak , czyli znak  sza batu. Czy znak  nie m a nic wspólnego z pieczęcią ,

jak  twierdzi Pa n Bedna rsk i? A jak  znak owane  było np. bydło? P ieczęć przyk ła dana na sk órę  zwierzę cia k szta łtowa ła zna k wła ściciela . Bez pieczęci nie  byłoby
znak u. P ie czę ć, za tem  ozna cza  Boży a utorytet, jak o P rawoda wcy, zna k oznaczał przyjęcie  te go a utorytetu.

Autor cytuje S. Ba cchiocchie go ja k o odpowie dź na  rze kome  twierdze nie a dwe ntystów, że zba wie nie zależne  je st od obchodze nia  sza ba tu: "Moglibyśm y
za tem  powiedzie ć, że P aweł odrzuca ł sabat (sobotę ) ja ko środe k zba wienia, a le  ak ceptowa ł go (ją ) ja ko cień wsk a zują cy na ciało, k tóre  do Chrystusa

na leży" ("O d soboty do niedzie li" S. Bacchiocchi, W-wa 1985, s. 385)".

Na uką  adwe ntystów nie  je st to, że  szabat jest środkiem  do osią gnięcia  zba wie nia , zba wia  je dynie k rew Jezusa Chrystusa - Je go za sługi, a  za chowywa nie
Pra wa  Boże go w tym szabatu, to wynik  te go pojedna nia  z Bogie m, mo żna powiedzieć zna k te go, że  Bóg uświę ca, jest to owoc Boże go odkupie nia. Je śli

Boży lud spe łnia P ra wo, to nie przypisuje sobie  tego, jak o zasługi, k tórym i m ożna  by sza fować prze d Nim , zasługi te i chwa łę  przypisują Zba wcy, który w
nich dzia ła .

12) Hbr 9:4 i Pwt 31:26.

Pa n Be dnarsk i odrzuca a rgume nt, że  sza ba t obowiązuje bo przyk a zanie dotyczące tego dnia  znalazło się w Arce  Przymie rza (Hbr 9:4), a inne prawa, k tóre
nie  obowią zują dziś, były złożone obok nie j (Pwt 31:26). Pisze: "Nie może my przyjm ować ta k ie go kryte rium , ja kie narzuca ją a dwentyści, bowie m

przyk aza nia  które Chrystus uważał za  na jważnie jsze, a  które cytuje z P rawa (Mk  12:28-31), nie były spisane na ta blicach Dek alogu i nie  znala zły się
we wną trz Ark i (P wt 6:4-5, Kpł 19:18)".

O prócz Ma rka  również Mate usz opisuje  tą historię. Przyglą dnijm y się  je j: "Gdy faryze usze posłysze li, że  za mk ną ł usta  sa duceuszom , zebrali się razem , a
jeden z nich, uczony w P rawie, wysta wiają c Go na  próbę , za pytał: Na uczycie lu, które  przyk azanie  w P rawie  jest najwię ksze ? O n m u odpowiedział: Będziesz

miłował Pa na Boga swe go całym  swoim se rce m, całą  swoją duszą  i ca łym swoim  umysłem . To je st najwię ksze i pie rwsze przyk azanie. Drugie  podobne  je st
do nie go: Bę dzie sz miłowa ł swego bliźniego jak  siebie sa me go. Na  tych dwóch przyk aza nia ch zawisło ca łe  Pra wo i P rorocy". (Mt 22: 34-40). O  ja kże  ma ło
Pa n Be dnarsk i zna  Pra wo Boże . Nie  dostrze ga , że P an Jezus streścił jedynie  wszystkie przyk a zania w dwóch pra wa ch m iłości, nie  zniósł je dne drugim i, a le

jedne  w drugich za wa rł. Co zna czy, że m am y miłować P a na  Boga  pona d wszystk o? Jan odpowia da : "Na tym  bowiem  polega m iłość ku Bogu, że  się
przestrzega przyk azań je go, a  przyka za nia jego nie są  ucią żliwe . (1J 5:3 BW). A co oznacza m iłowa nie bliźniego? Apostoł Pa we ł odpowiada : "Przyka za nia
bowie m: Nie  cudzołóż, nie za bijaj, nie  kra dnij, nie  pożąda j i wsze lk ie  inne w tym słowie się  stre szczają: Miłuj bliźnie go swego ja k sie bie sam ego. Miłość

bliźnie mu złego nie wyrzą dza; wypełnie niem  wię c zak onu je st miłość. (Rz 13:9,10). Słowa: "streszcza ją  się" w R z 13:9 i "Na tych dwóch przyk a zaniach
opiera  się ca ły zak on i prorocy" Mt 22:40 BW , wysta rcza jąco potwie rdza ją moją a rgume nta cję, że  te dwa  pra wa , k tóre  Pa n Jezus uznał za  na jważnie jsze
znala zły się w arce  poprzez ich rozwinięcie  w dek alogu, pierwsze  czte ry przyk aza nia  (pie rwsza ta blica - wzglę de m Boga) wype łnia ne mogą być wte dy, gdy

bę dziem y miłować P ana, Boga  swe go, z ca łe go se rca swe go i ca łej duszy swojej i z całe j m yśli swojej, na stę pne sześć (druga tablica  - wzglę de m człowiek a )
wype łnione m ogą być, gdy bliźnie go miłujem y tak  ja k sie bie  sa me go. Jeśli ta inte rpre ta cja m ia łaby być nie pra wdziwą , to za iste, fa ryze usze  m ogliby orzec,
że  Jezus znosi pra wo, wprowadza jąc swoje  własne , ale te go nie  mogli zrobić. P an Jezus cytowa ł Stary Testam ent, gdzie dwa  pra wa  miłości sta ły obok

de k alogu i nie  powodowa ły, że  ten stawał się  nie ważny. P odobnie  je st w Nowym Te sta me ncie . O ne  nie usuwa ją  Pra wa  Boże go, ale  z nim współdziałają  w
przek azywaniu woli Bożej dla  człowie ka .

Dalszy cyta t a rtyk ułu: "Nie wiadom o dla cze go też adwe ntyści w tym  wypa dk u powołują  się na P rawo Izrae la , sk oro uważają, że szabat obowią zywał już
wcześnie j, od Ada ma . Czyżby dwa  razy Bóg wprowa dzał szabat a dwentystom?"

Adwentyści wie rzą, że P an Bóg jest niezmienny, stały, Izra e litom  objawia ł sam ego sie bie  i swoją  wolę przez służbę  świą tynną . W szystk ie  cere monie
zwią za ne  ze  świą tynią , wsk a zywały na przyszłą służbę P ana Je zusa . Z resztą  sam a świątynia była zbudowa na na wzór rze czy nie biańsk ich. Mówią o tym
różne  tek sty P isma  Świę tego. Zna jduje my to równie ż w Apok alipsie . W opisie siódm ej trąby Ja n pisze : "Potem  świą tynia  Boga  w nie bie  się otwa rła  i Arka
Je go Przymierza uka za ła  się w Jego świątyni, a nastą piły błysk awice, głosy, grom y, trzęsie nie  ziem i i wie lk i grad" (Ap 11:19). Napisał on nie  o skrzyni

Boże j u Izra elitów, a le o te j w nie bie . Jeśli świą tynia  ziem sk a zosta ła  zbudowa na  na  wzór tej w niebie , którą tera z widział Ja n, to i sk rzynia Boża, jak o
sprzę t świątynny zosta ła  podobnie zbudowa na na wzór te j niebie sk ie j, je śli P an Bóg nak a za ł Mojżeszowi, a by w nie j zna lazł się  de ka log, ja ki wcześniej
ogłosił i napisa ł wła snorę cznie na tablica ch, k tóre  um ie szczono we wną trz skrzyni, to, jak ie prawo zna jduje  się w Sk rzyni Bożej w niebie , która symbolizuje

tron Boży, czy te nie pełne , które ludzie prze dsta wia ją  w niek tórych k ate chizm ach? Ja  myślę , że  tron Boży nie  opiera  się  na  nędznych ludzkich imita cja ch
pra wa , ale  na  pe łnym  niezmiennym P rawie  Bożym, ja k ie  sa m dał, wrę cza ją c Mojże szowi zapisane ta blice. Było ta m równie ż czwa rte  przyka za nie , k tóre
mówiło o sza ba cie i na  nim również opie ra się  tron Boży a ż do dzisia j. Kto a tak uje  te  pra wo, ata kuje tron Bo ży i wła dcę, który je usta nowił, a le O n nie da

się zde tronizować, dare mny trud.

13) Jezus w grobie w szabat.

Autor odrzuca  argum entację , że uczcił sza ba t prze z to, że odpoczą ł w sobotę  w grobie, twie rdzą c: "Adwentyści odrzuca ją  jak ąk olwie k e gzyste ncję  Chrystusa
i ludzi po śm ierci (nie  wierzą  w nieśmierte lność duszy). Nie m ogą  więc m ówić, że Je zus w ta ki sposób, ja k sugerują , uczcił szaba t. Dla nich przecie ż O n w

sobotę nie  egzystowa ł, był tylk o uma rłym cia łe m. Czci się zaś k ogoś bę dąc świadom ym .
Tym sa mym a dwentyści za przeczają  Trójcy Św. (choć pono ć Ją  uzna ją ), bo przecież je że li Chrystus prze z trzy dni wcale  nie e gzystowa ł, to gdzie w tym
cza sie Je go Bosk a  obecność w Trójcy Św.? Ta kże  za przeczają prze z to Je go nie prze rwa lne j wieczności i wszechobecności (Hbr 13:8, Mt 18:20)".

Tutaj muszę za trzym ać czyte lnika  i powiedzieć za słowa mi, które P an rzek ł, gdy Mojże sz chciał się  przyglądną ć k rzak owi płoną cem u, a  je dnak  nie

spala ją cem u się : "Nie  podchodź bliżej! Zdejmij twoje  obuwie, bo m ie jsce, na k tórym  stoisz, je st święte " (Wj 5:3 BW P), ta k te raz m y, przyglą da jąc się
bosk ości Chrystusa , m usim y ta k sa mo podchodzić, jak  na k azano Mojżeszowi, z odpowie dnim szacunk iem , ucisza jąc se rce  i odrzuca ją c nie właściwe  em ocje .

O dpowiadają c na  twierdze nie  P a na  Be dnarskiego, nie  chcę się  tera z za jm ować inną  za sadą  wiary, że człowie k jest z na tury śmierte lny i nie posia da
wrodzonej nie śm ie rtelności, jest to inny te ma t, na  inne  opra cowanie, lecz ja k Bóg mógł um rze ć, skoro z na tury jest nieśmierte lny? Tylk o poprze z przyjęcie

śm ie rtelne go ciała . Je śli je dna k człowiek  jest z na tury nie śm ie rtelny, to tak a  śmierć byłaby tylk o pozorną. A czy Je zus rze czywiście uma rł za nasze grze chy,
czy tylk o pozornie?

A ja k pogodzić rze czywistą śmierć P ana Je zusa  z Je go nieprze rwa na  wie cznością  i wsze chobecnością? Podobnie chcia ł docie c Mojżesz, dlaczego k rza k płonie

i nie spa la  się, a le  Bóg zatrzyma ł go w tym m ie jscu: "nie podchodź bliże j", a  przecie ż krzak  obrazował Jezusa Chrystusa i Je go Bóstwo. Na we t Mojże sz te go
nie  wiedział, a m y mniejsi na wet niż pyłek  w k osmosie, jak że  może my w swoim m ózgu, k tóry je st bardzo m ałą  częścią k osmosu, zmieścić i pojąć Tego,
który oga rnia wszystk o? W ie m  je dno, śm ierć Je zusa Chrystusa  nie zaszkodziła  Jego boskości, ponie wa ż O n nie zosta ł prze z nią  pokona my, le cz to O n
pok onał ją  - zm artwychwsta ł po sza ba cie. Fa kt zma rtwychwstania czyni z ludzi, którzy już nie żyją żywych dla  Boga, jak  sam  odpowie dzia ł Pa n Je zus,

odpowia da jąc na zarzuty sa duce uszy, że  nie  ma  zma rtwychwsta nia: "A co do zma rtwychwsta nia uma rłych, to nie czytaliście, co wa m Bóg powie dzia ł w
słowa ch: Ja  je ste m Bóg Abraham a, Bóg Iza ak a i Bóg Jak uba? Bóg nie  jest [Bogiem ] um arłych, le cz żywych" (Mt 22:31,32). Analogicznie , przez fa kt
zbliża jące go się zma rtwychwstania, Je zus w sobotę  po je go śm ie rci, m ógł być uznany przez na s za  żywe go, miał zm artwychwsta ć, mówiły o tym proroctwa.

Wie my, że  atrybutem  boskości jest wszechwła dza, wsze chposiadanie . A czy Bóg, będą c właścicie lem  wszystk ie go może  na  jak iś cza s, sa m dobrowolnie
zrze c się  prawa  do posiadania? Absolutnie ta k, na  tym  pole ga  pra wo wła sności, dobrowolnie  tym szafowa ć i odda ć to k om u się  chce . Ta k właśnie uczynił
Pa n Jezus: "Znacie prze cie ż ła skę  Pa na naszego, Je zusa  Chrystusa , który bę dą c bogatym , dla  wa s sta ł się  ubogim , aby was ubóstwem  swoim uboga cić (2

Kor 8:9). Innym  atrybute m boskości jest wieczność, czyli nie przerwane, sa moistne  życie . Czy P an Jezus posia dając te n a trybut, ma  pra wo zrze c się go na
jak iś cza s? O czywiście , że ta k. W ła śnie  tak  uczynił: "Dlate go miłuje Mnie  O jcie c, bo Ja życie m oje odda ję , aby je znów odzysk ać. Nik t Mi go nie  za bie ra ,
lecz Ja sa m z sie bie  je  odda ję. Ma m moc je oddać i ma m m oc je  znów odzysk a ć. Ta ki na ka z otrzym ałem  od moje go O jca" (Jan 10:17,18). Ta k , więc

śm ie rć Pa na  Je zusa nie  za przeczyła Je go bosk ości i jej atrybutów, ta kich ja k wie czność, le cz utwie rdziła je, gdyż O n m a prawo sza fować swym  wiecznym
życie m i nik t te go Mu te go pra wa  nie  m oże ode bra ć. O n odda ł sa me go sie bie i wie czne życie, jak o za pła ta za  wszystkie grze chy ka żdego człowie ka , a
ka żdy, k to przyjmie Go wiarą , odziedziczy to życie , gdyż jest to dar na  na szą k orzyść: "Tak  bowie m Bóg um iłowa ł świat, że  Syna  swego Je dnorodzone go

da ł, a by ka żdy, kto w Nie go wie rzy, nie  zginą ł, a le  miał życie  wie czne: (Ja n 3:16).

Dalszy cyta t: "Prócz tego a dwe ntyści sprowa dzają  Chrystusa  do rangi anioła, prze z co zapewne czę ściowo za prze cza ją Je go Bóstwu, k tóre prze cie ż ponoć
uzna ją. Aniołowie za ś ra cze j nie święcą  sza ba tu, a  tym bardziej po śm ie rci, bo nie umiera ją ".

Autor powołuje  się na k siążkę  Za chariasza Łyk o "Adwentyzm ", ale  je j nie cytuje. Ja k wię c polem izować z wybiórczą a rgume nta cją  Pa na Bedna rsk ie go. Mam

wra że nie , że P an Włodzimie rz, owsze m czyta ł k siążki pochodzą ce od a dwentystów, a le  z nastawie nie m nie  tak im , by poznać ten ruch religijny, a le  znale źć
argum enty przeciwko nie mu. Kościół Adwe ntystów Dnia  Siódme go nie  przypisuje  Pa nu Je zusowi rangi anioła, lecz zgodnie ze Słowem  Bożym , ra ngę
Stwórcy, Zbawicie la  i Boga . W  Piśm ie Świętym są  miejsca , gdzie  obja wia  się  ludziom  w posta ci anioła, lecz ta k a czy inna  posta ć nie  zmie nia Je go rangi. Pa n

Je zus stał się  człowie kie m, a  m imo to nie  prze sta ł być Bogie m.

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

12/16

background image

Autor a rtykułu pisze  o innych grupa ch wierzą cych, innych wyzna nia ch, święcą cych sobotę, że  nie  stosują  te j a rgume nta cji, że Je zus odpoczywa ł w grobie  w
szabat do obrony te go przyk aza nia . Nie jest, to je dna k ża den powa żny a rgume nt, ponie wa ż a dwentyści odpowiadają za sie bie , a  nie  za te  grupy.

Pisze dale j: "P rócz tego, Je zus nie  tylk o w szabat spoczywał w grobie, a le  i prze z czę ść pią tku i część nie dzie li. Ale  to już dla a dwentystów nie  ma

znaczenia".

Sa m Bednarsk i stwierdza , że  Jezus spoczywa ł w grobie część piątk u i czę ść nie dzieli. Który to, więc dzie ń, który był całym  dnie m Je go spoczynku w grobie ?
Sobota . P an Bóg nie k aże nam  świę cić ja ką ś czę ść dnia  w tygodniu, ale jede n ca ły dzie ń. P odobnie  było na  począ tku. P ierwszy człowiek , Adam  został
stworzony szóste go dnia, ale  pierwszy je go pełny dzie ń, to te n, o którym P an Bóg rzek ł, że  poświęcił go, pobłogosła wił i odpoczą ł weń. Adam , zate m

odpoczywa ł wra z z P anem  Bogie m ten cały dzień, a nie  był to tylko odpoczyne k fizyczny, ale te ż duchowy. Adwentyści widzą  poprzez słowa  Pa na Je zusa,
które wypowie dział na  konie c, odda ją c życie : "W ykonało się ! (Jan 19:50), a na logię  do tego pie rwsze go tygodnia stwa rzania, gdy P an Bóg, Stworzycie l,
podsum owa ł sześć dni swoje go stwórczego dzieła  na  ziem i, gdy widzia ł, że wszystko co uczynił, pe łnym  dnie m odpoczynku dla  uczczenia te go dzie ła . Ta m

Pa n Bóg za przesta ł na  cza s szabatu swojego dzieła , by był czczony jak o Stwórca, tuta j po dokona niu dzie ła  zbawie nia  na  krzyżu, Pa n Je zus za przesta je
dzia łania , być czczony jak o Zba wiciel. Na  tak ą ra ngę P ana  Jezusa , ja k o Stwórcę i Zbawicie la  wska zuje szabat wymie niony w czwartym  przyka za niu de ka logu.

Dalszy cyta t: Pism o Św. wska zuje nam  uświęce nie  niedzieli prze z zma rtwychwstanie  w nią Chrystusa, a  nie uświę ce nie soboty prze z odpoczynek  w grobie .

Pa n Be dnarsk i próbuje  znale źć tam  świę tość, gdzie jej nie  m a , powołują c się  na  rzek om y a utorytet P isma  Świę tego. Gdzie, za tem  je st w tym P iśmie nak az

świę ce nia niedzieli? Proszę  o choćby je de n werset.

W Słowie  Bożym  nigdzie  ta k ie go na k azu nie  ma ! Zna leźć się m oże  tylko w jede n sposób, je śli Pa n Bedna rsk i go sfa brykuje.

Ale  na ka z święce nia  sza ba tu jest i te go nikt nie  podwa ży, chyba, że  bę dzie  się posługiwał oszustwem , a le i to pra wdy o sza bacie nie zm ie ni.

Pisze dale j: Je zus nie  odpoczą ł w szabat po śm ierci, ja k uczą  adwe ntyści, le cz "zabity wprawdzie  na  ciele, a le  powołany do życia Duche m. W nim  posze dł
ogłosić [zba wie nie] nawe t duchom za mk nię tym w wię zieniu" 1P 3:18-19.

Znowu kwestia  doktryny o nieśmierte lności duszy ludzkiej, a le  to jak  wspomnia łem  te ma t na  inne opra cowanie. Te k st ten wspomina  o zma rtwychwstaniu

Pa na Je zusa m ocą  Ducha Świę tego i zwia stowa niu innym istotom nazwa nym ducham i zam kniętym i w wię zieniu mocą te go sa me go Ducha Świę te go. Je śli
za stosuje my tu chronologię , na jpierw zma rtwychwsta nie, pote m zwiastowanie , to nie  ma my żadnej prze szkody do Chrystusowe go odpoczynku w szabat.
Duchy za mk nię te w więzie niu to nic inne go ja k dem ony za m knię te na nasze j zie mi i ogra niczone tylk o do nie j, one  sprzeciwiały się  Bożem u działa niu, gdy

O n chciał ratowa ć ludzi zanim nasta ł potop. P a n Je zus po swoim zma rtwychwstaniu wsze dł do sie dziby wroga , aby oznajmić swoje  zwycięstwo nad
nie przyja ciele m. Piotr pisze  te słowa  w k ontek ście cie rpień ludu Boże go, aby przypatrzyli się  Chrystusowi, O n cie rpiał, ale  odniósł druzgocące zwycię stwo
na d swoimi wroga mi.

I da lej: "Chrystus te ż prze z swe zma rtwychwstanie  wła śnie  w nie dzielę 'wsze dł' do sza ba tu (odpocznie nia ) O jca  (Hbr 4:1 i 3)".

To ciek awe, bo wcze śnie j pisze  coś przeciwne go: "Przecież sa m Chrystus po mowie o na rusza niu szaba tu (J 5:15-19) wska za ł na  "wskrze szanie  um arłych i

ożywia nie " (J 5:21), ja ko na jwa żnie jsze  dzie ła  Jego i O jca, a  nie na odpoczynek " Nie ch się  zdecyduje, czy niedziela  ma  wsk a zywać na odpoczynek , czy
przeciwnie na Boże działanie. W  P iśmie  Świę tym  nigdzie nie dziela nie jest k oja rzona  z Bożym szabate m. Apostoł Pa weł pisze o czym  innym. P isze o
Jozue m, k tóre  miał wprowadzić Izra e l do odpocznie nia Bożego i o ludzie  Bożym , który do tego odpocznie nia nie wsze dł i łą czy te st: "O  siódm ym dniu

bowie m powie dział gdzieś ta k : I odpoczą ł Bóg dnia siódm ego od wszystk ich dzieł swoich" (Hbr 4:4 BW ) z te kse m: "A na tym  miejscu znowu: Nie wejdą  do
odpocznienia me go" (Hbr 4:5 BW ). Za te m sza ba t, k tóry wsk a zuje  na  Pa na  Boga , ja ko źródło prawdziwe go odpoczynk u, nigdy nie  był na  tyle uświę cony, by
Go pozna ć i wejdź pra wdziwie  do tego odpocznie nia. Gdyby to się  stało, nie  uk rzyżowa liby Pa na  Swe go. Ale i te odpoczniecie  i sza ba t pozostaje nam , by

rozpoznać P ana sza ba tu i na wią zać z nim ścisłą  wię ź: "A zate m pozosta je odpoczynek  sza batu dla ludu Bożego" (Hbr 4:9).

Pa n Be dnarsk i pisze  da lej: "Ciek awe, że  we dług a dwentystów, na m niby ma  przeszka dzać to, że  u pogan niedziela  była  "dniem  Słońca", a  sa ba tarianom
nie  prze szka dza to, że sobota  u tych sa mych pogan była  "dniem  Sa turna ". O  fak cie, że  sza bat był dnie m Saturna  w pogaństwie  wspomina  sa m S.
Ba cchiocchi, uczony adwe ntystów ("O d soboty do niedzie li" W-wa  1985, s. 266)".

Adwentyści świę ce nie sza ba tu wywodzą  z Pism a Święte go, a nie z dnia  Sa turna . Na tom ia st nie dziela, jak o dzień świę ty nie  ma  uzasadnienia biblijne go, ma
na tom iast uza sa dnie nie  w pogaństwie , ja ko dzie ń słońca. Nie ste ty wie le  z kultu słońca  znalazło się w chrześcija ństwie, np. dzie ń, w który obchodzi się Boże
Na rodze nie , 25 grudnia , obchodzony był wcześniej w poga ństwie, jak o dzień na rodzin niezwycię żone go słońca  (prze silenie  zimowe ), poniżej cyta t z
Wik ipedii:

Wię kszość sym boli Bożego Narodzenia  ma  swoje źródło w wierze nia ch pogańsk ich. Choink a od wie k ów była  podczas prze różnych świąt obwie szana
świe cide łka mi. O strok rze w służył Celtom  do obła sk awiania  chochlik ów, a jem ioła do prak tyk  ok ultystycznych. R ó wnie ż wyzna wcy Mitry i osoby obchodzą ce
rzym sk ie  Sa turnalia obdarowywa ły się prezentam i. Tradycja chrze ścijańsk a

Konkurencja  dla  starszych świą t
W te j sytua cji stosunk owo świe ża  re ligia, jak ą było chrze ścija ństwo, musiała zaoferowa ć wie rnym  coś, co odcią gnie  ich od żywiołowych Saturna lii czy święta
Mitry, k tóre  w II i III wie ku za czę ło szybko rozprze strze niać się po Cesarstwie R zym sk im . W IV wiek u na sze j e ry hie rarchia  k oście lna  postanowiła , że  dzie ń

25 grudnia będzie obchodzony jak o dzień na rodze nia Je zusa , choć wcześnie j dzień je go na rodzin obchodzono 6 stycznia ".
Podobnie było z niedzielą , przyję to ją z poga ństwa , szuka ją c te ra z uza sa dnie nia  biblijnego, a le zna le ziono je dynie fa kt, że  Pa n Je zus wła śnie
zm artwychwsta ł w nie dzie lę  i te n powód podawany jest do dziś, a le to nie jest nauk a a postolska . De kre t Konsta ntyna  z 321 rok u, że  na leży świę cić

czcigodny dzie ń słońca  - nie dzie lę , ogłoszony, za nim  rzek om o nawrócił się na chrze ścija ństwo, to dek ret ce sa rza, a  nie Boga  i Biblii. Autoryte t Piotra  mówi,
że  na le ży ba rdzie j słucha ć Boga, niż ludzi (Dz Ap 4:19). Kogo wię c dzisiaj usłucha sz ba rdzie j, czytelnik u?

Pa n Be dnarsk i w innym  a rtyk ule  próbuje  bronić tezę, że  kult Mitry nie  miał wpływu na wybór daty 25 grudnia , ja ko Boże  Na rodze nie, a le  widzę w tym
posta wę : "pak tyki przed Słowe m Bożym, one  wpływa ją na inte rpre tację P isma  Święte go", a powinno być odwrotnie . Czy apostołowie obchodzili Boże

Na rodze nie  te go dnia?

14) Kol 2:16-17 i Ga 4:10.

Autor prze dsta wia  tu raczej inte rpre ta cję innych autorów poza-biblijnych. Czy nie  może  sam , tylko z pomocą  Ducha  Święte go, odrzucając wszelkie
uprze dzenia , podją ć się a na lizy tych we rsetów, ta k jak  to ze  Słowe m Bożym czynili ta cy m ężowie jak  Jan Hus czy Ma rcin Luter? Czy nie wym agałoby to

tak iej sa me j odwagi i podda nia  Bogu ja k oni?

Przyjrzyjmy się pie rwszem u te kstowi w je go k ontek ście: "I  w Nim  te ż otrzym aliście obrze za nie , nie z rę ki ludzk ie j, le cz Chrystusowe obrzeza nie , pole ga jące
na  zupe łnym  wyzbyciu się  grze szne go ciała jak o ra ze m z Nim pogrzeba ni w chrzcie, w którym te ż razem  zostaliście wsk rzesze ni przez wiarę  w moc Boga,
który Go wsk rzesił. I wa s, uma rłych na skutek  występków i nie obrze za nia wasze go grze szne go ciała, ra zem  z Nim  przywrócił do życia. Darowa ł nam

wszystkie wystę pki, skre ślił zapis dłużny, przygnia tający na s nak azam i. To wła śnie, co było na szym przeciwnikie m, usunął z drogi, przygwoździwszy do
krzyża . Dzię k i Nie mu po rozbroje niu Zwie rzchności i W ładz jawnie  wystawił [je] na pok az, powiódłszy je  w trium falnym pochodzie " (Kol 2:11-15) i da lej:
"Nie cha jże  wa s tedy nik t nie sądzi dla pok a rm u, a lbo dla napoju; albo z strony świę ta, albo nowiu mie siąca , albo sa ba tów, Które są  cienie m rzeczy

przyszłych, a le  pra wdą je st ciało Chrystusowe " (Kol 2:16,17 BG). Czy widzicie  tuta j, że  Pa we ł mówi o obrzeza niu, ale nie  tym  fizycznym , le cz mówi o
obrze za niu duchowym, przez chrze st. Mówi o chrzcie, jak o obra zie nasze go poddania i zwią zk u z Chrystuse m, mówi o k rzyżu, ja ko grobie naszych
grzechów, na szego grzesznego "ja ". Krzyż rozbroił szata na  i jego de monów, ponie wa ż zapis grze chów ka żdego chrze ścija nina uma rł w raz z Chrystuse m na

krzyżu. Nie m a podsta wy forma lne j do osk arża nia  na s przed Bogie m. Co czyniono w Starym  Te sta me ncie , by zma zać grze ch, gdy wierzący uświadam ia ł
sobie , że jest winowa jcą prze d Bogie m? Udawa ł się  do świą tyni, do k apła na  z ofia rą za  grzech, by dostąpić poje dna nia. W  Sta rym Testam encie  była  ca ła
służba  świą tynna , z je j ofiara mi ze  zwie rząt, z pok a rm ów i na pojów, były poszcze gólne  dni świą te czne , w które dok onywano różnych cere monii i ofia r. Było

to prawo obrzędowe, k tóre go znak ie m było obrzeza nie . Jedna k  gdy Pa n Je zus dok onał najwyższej ofia ry za  grze ch, prze z swoją  śmierć, prawo obrzędowe
nie  już potrze bne do poje dnania grzesznik a, ono gdy jeszcze mia ło wa żność wska zywało na  tą lepszą  ofia rę . Ka żdy bara ne k, czy wół złożony w Starym
Te sta me ncie  wsk a zywał na  Je zusa Chrystusa , ja ko Ba ranka  Boże go. Chrze ścijanie  w Kolosa ch nie  przyjęli ca łej obrzę dowości sta rote stam entowe j, a le

wybra li różne  je j elem enty dodają c swoje nauki, czyniąc to przyka za nia mi i nauka mi ludzk im i, a  nie  biblijnym i, bożymi, ja k  czyta my: "Prze cież to wszystko
niszcze je  przez sam o używa nie, a  są  to tylko przyka za nia  i nauki ludzk ie . Mają one  pozór mą dro ści w obrzę dach wymyślonych prze z ludzi, w poniżaniu
sa me go siebie i w uma rtwianiu ciała, a le  nie  ma ją  ża dnej wa rtości, gdy chodzi o opanowa nie zmysłów" (Kol 2:22,23).

Czy te kst Kol 2:16,17 unie ważnia szaba t? Pa we ł pisa ł, a by chrze ścijanie  w Kolosa ch nie  da li się  są dzić w tych rzeczach, poka rma ch, napoja ch, święta ch,

nowia ch m ie sią ca i sza ba tach, k tóre były cieniam i rze czy przyszłych i wska zywały na rzeczywistość, jak ą  je st Pa n Je zus. W Starym Testa me ncie  były świę ta
(P ascha  Kpł 23: 5, Wj 12, Świę to P rza śnik ów Kpł 23:6,7, Świę to P ie rwocin Kpł 23:9-11, Piędzie siątnica  Kpł 23:15-22, Święto Trą bienia Kpł 23:23,24, Święto
oczyszcze nia  świą tyni, czyli Dzień Są dny ina cze j Dzie ń P oje dnania Kpł 23:26,27, ca ły rozdział 16 tej k sięgi, Święto Szałasów, ina cze j Święto Kucze k, czy

Święto Na miotów Kpł 23:33,34) i szabaty ce rem onialne , (dwa  podczas Świę ta P rzaśnik ów Kpł 23:7,8, po je dnym w świę ta: P iędziesią tnicy Kpł 23:21,
Trą bie nia Kpł 23:24,25 i w Dniu Pojedna nia  Kpł 23:27-32, dwa przypadają ce na Świę to Kuczek  Kpł 23: 35,36),ofiary z poka rmów i płynów (Kpł rozdz. 2),
lecz m ożem y znale źć w tych poszczególnych dnia ch świąte cznych i sza ba tach cie niowych powiązanie  z ofia ram i z pok a rm ów i ofiara mi z płynów (Kpł

23:13,17,18,), wie rsz 37 podsumowuje to: "To są  świę ta  Pa na, k tóre obwoła cie jak o święte  zgrom adze nia, a by skła da ć Pa nu ogniowe  ofiary: całopa lne, z
pok armów, rzeźne  i z płynów, k ażdą  w swój dzień" (BW). Pismo Świę te daje wyjaśnie nie jednej kwestii w innym  miejscu, jeśli ze chce my to badać, uzyska my
popra wną  odpowie dź. Co inne go czwarte  przyka za nie  z je go nie zm ie nnym  Bożym  sza ba tem , a co innego święta  i szabaty cere monia lne powiąza ne ze

służbą  świą tynną  ora z ofia ra m i z pok a rm ów i na pojów. Sza ba t siódme go dnia tygodnia  usta nowiony został na  począ tku stworzenia , gdy nie  było je szcze
służby świą tynne j z je j przepisa mi. Gdy za istnia ł grze ch, za istnia ła  potrze ba  odkupie nia, P an Bóg prze znaczył Swojego Syna na O dkupicie la  Świa ta, lecz do
tego czasu poucza ł o tym przyszłym  Mesja szu poprzez sym bole  ofia r i służby świą tynne j. Gdy przysze dł Syn Boży, O n wype łnił te symbole , le cz szabat

pozosta ł, jak o Boży dzień odpoczynk u.

Podobnie je st z tek ste m Ga 4:10 "Zachowuje cie dni i m ie sią ce, i pory rok u, i la ta!" BW, gdzie  były to cza sy wyzna czone , ja k w Kpł 23:4 "O to cza sy święte
dla  Pa na , zwołania  świę te, na k tóre  wzywa ć ich będziecie  w okre ślonym  cza sie", gdzie  po tym następuje wym ie nie nie tych wszystk ich docze snych świą t i
szabatów ce rem onia lnych". Lecz zanim Pa n wym ie nił je , wypowie dzia ł słowa  o sza ba cie , siódmym dniu tygodnia : "Sze ść dni bę dzie sz wyk onywał pra cę , a le

dnia siódm ego będzie sabat, dzień całk owite go odpoczynk u, uroczyście  ogłoszone święto. Ża dnej pra cy nie będziecie  wyk onywa ć. Jest to saba t P ana  we
wszystkich wa szych sie dzibach" (Kpł 23:3). Czy widzimy różnice? Żade n szabat ce rem onia lny nie zosta ł włączony do dek alogu, P rawa  Bożego. Je śli byśmy
jedna k poszli za ludzk ą podróbką  przyk aza nia  Boże go: "Pa m ię taj, abyś dzień świę ty święcił", to już nie m oże my być te go pewni, bo który to dzień świę ty i

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

13/16

background image

kto ma  o tym  de cydować. Lecz popra wne przyk a zanie dek alogu, te  biblijne  dokła dnie  ok reśliło dzień świę ty, jest nim  chrześcija ńska  sobota ! Głównym  z
powodów tak  wysok iej niepra wości wśród dzisie jszego społeczeństwa jest rozwodnie nie P rawa Bożego. Gdy przez przyk a zania Boże idzie my na  skróty,

ludzie nie  widzą już norm m ora lnych, które mogłyby ich utrzyma ć na  ścieżce prawości, jesteśmy nega tywnym  przykłade m. Czy nie  cza s na naprawia czy
wyłomów, odnowicieli zapom nia ne go sza batu?

Je śli tek sta ch Kol 2:16,17 i Ga  4:10 dale j dostrzegasz pose lstwo o nieważności czwarte go przyka za nia  de ka logu, zbadaj to sam , i pam ię taj przy tym  na
ostrzeżenie P iotra: "A cie rpliwość P ana  na sze go uważajcie za ra tunek , ja k i um iłowa ny brat nasz, Pa weł, w mą drości, która m u jest da na , pisa ł do was; Ta k

też mówi we  wszystk ich listach, gdzie  o tym  się  wypowia da ; są  w nich pe wne  rzeczy nie zrozumiałe, k tóre , podobnie  jak  i inne  pisma , ludzie nie wykształce ni
i niezbyt umocnie ni przek ręca ją k u swej wła snej zgubie " 2P 3:15,16. Tylk o cie rpliwy i wytrwa ły ba da cz pism Pa wła  prze z swą  dociek liwość nie przek ręci ich
ku swoje j zgubie.

15) Teksty wczesnochrześcijańskie o szabacie.

Autor podaje  różne cytaty z tek stów wczesnochrześcija ńskich w tym  punk cie  ora z w punk tach 1 i 7 i innych. Cytuje m . in. Justyna  Męczennik a, Irene usza,
Te rtuliana, Euze biusza , Didache , Ignace go Antiocheńsk ie go, Kle me nsa Ale ksandryjskiego. Aczk olwie k te ksty te m ogły-by posłużyć a na lizie  na uk i o
szabacie  i nie dzie li z punk tu widze nia historii k ościoła, to je dna k muszę w tre ści na uki Boże j podpie rać się  szczególnie  Pism em  Świętym , ja ko nie zawodną

wykła dnią . Apostoł Pa we ł prze ma wia ją c do znaczących ludzi w Kościele  m ówił: "Uważajcie na sam ych sie bie  i na całe sta do, w k tórym  Duch Świę ty ustanowił
wa s biskupa mi, abyście  kie rowali Kościołe m Boga, który O n na był wła sną k rwią. W ie m, że  po moim ode jściu we jdą  między wa s wilki dra pie żne, nie
oszczędza ją c sta da . Ta kże  spośród wa s sa mych powsta ną  ludzie, którzy głosić będą prze wrotne  na uk i, a by pocią gną ć za  sobą  uczniów."(Dz. Ap. 20:28-

30). Po tym  ja k ode jdzie  P a we ł, nawet pośród zna czą cych ludzi w Koście le pojawią się  ludzie , którzy zaczną  na uczać błę dnie. Dlate go nie je st dobrze w
kwe stia ch zasad wia ry pole gać na a utoryteta ch po a postołach, w innym  te k ście te n sa m a postoł P awe ł pisze : "Ale gdybyśm y na we t my lub a nioł z nie ba
głosił wam  Ewange lię  różną od te j, k tórą  wa m głosiliśmy - niech bę dzie  przek lę ty! Już to prze dte m powie dzie liśmy, a  te raz je szcze  mówię: Gdyby wa m k toś
głosił Ewa ngelię różną  od tej, którą [od nas] otrzyma liście  - nie ch będzie prze klęty!"(Ga  1:8,9). Pism o Święte , słowa proroków i apostołów są  wzore m i

choćby k toś m ówił z a utoryte te m podobnym do a postolskie go albo na wet anielsk ie go, ale  nie prze ka zywał te j nauki, nie  bę dzie  we dług P isma  i przez na s
przek lę ty, nie  przyjm ujm y go i je go rzek omo dobre j nauki. We dług nauki apostolsk iej przyka za nia  de ka logu w swoim lite ralnym i duchowym zna cze niu
prowa dzą nas do Chrystusa , ja k o Zba wiciela, gdyż pok azują grze chy, k tóre  gdy je widzimy, wym aga ją  na sze go oczyszcze nia  w zba wczej krwi P ana  Jezusa .

Gdy nie m a P ra wa, nie  widzim y grzechu i swoje j potrzeby zbawienia  i Zbawicie la . A czym jest siódmy dzień tygodnia  ja k nie  czę ścią  biblijnego de ka logu.
Pism o Świę te głosi Pra wo Boże  i k rzyż. Atak ują c Pra wo unieważniam y k rzyż, gdyż Chrystus poniósł na  nim k ażdy grze ch prze ciwko wszystkim przyk azaniom
Pra wa . Jeśli nie  ma  Pra wa , nie m a grzechu, je śli nie  ma  grzechu, śmierć P ana Je zusa  nie m a sensu. Chrystus nie  zniósł Pra wa , O n za pła cił ce nę  za  je go

złam anie. W te n sposób za k on (pra wo) i e wa nge lia  uzupe łnia ją  się i wyja śnia ją się . Musimy głosić oba, gdyż inaczej głosilibyśm y błą d, k tóry a postołowie
potępiali. W  2 liście do Tesa lonicza n a postoł za powia da  pojawie nie  się odstę pstwa , mówiąc, że m oc odstępcza  już (w je go cza sa ch) dzia ła , le cz jeszcze  w
uk ryciu. W  cza sa ch a postolskich, po zesła niu Ducha  Święte go, ja ko za stę pcy Jezusa  Chrystusa nastę powało formowa nie się  Kościoła  Boże go, niedługo po

tym  zaczęła  się  de form acja  tak , że zwyczaje  i nauki chrześcija ńskie stały się  inne  od tych, k tóre  cechowa ł się  kościół w cza sie życia a postołów P ana Je zusa .
Poniżej przykła dowe  różnice:

We wspó

łczesnych Kościołach

W Ko

ściele wczesnochrześcijańskim

Papie

ż, hierarchowie, księża, mnisi, Zakonnice

Zupe

łnie nieznane

Klasztory, pa

łace, katedry

Zupe

łnie nieznane

Trony, szaty, korony, mitry, klejnoty, pompa i wystawno

ści

Zupe

łnie nieznane

Relikwie, obrazy, woda 

święcona, różańce, wota, medaliony, święte obrazki Zupełnie nieznane

Pa n Bóg poprzez ludzi, k tórzy pra gnęli powrotu do wcze snej, prostej i apostolsk ie j pobo żności powoła ł re forma cję, czyli ponowną  form ację  k ościoła
opa rte go na  reguła ch P isma  Święte go i a utorytecie  apostołów. Marcin Lute r i inni re form atorzy wraca ją  do za sa dy: Sola  Scriptura , czyli P ismo Święte  ja ko
jedyne źródło doktryny. Je st to za sa da  biblijna , np. w tek ście  2 Tym. 3:15,16. Poniże j cytat z k sią żki Wie lk i Bój: "Lute r dostrze gł nie be zpie cze ństwo

sta wiania ludzk ich teorii ponad Słowo Boże . Be z obaw za ata kował spek ulatywne nauki schola styk ów będące  w sprze czności z Biblią, a  tak że  prze ciwsta wił
się filozofii i teologii, które  tak  długo wywiera ły wpływ na ludzi. O sk arżył te  dyscypliny wie dzy, jak o nie  tylko be zwartościowe , le cz tak że  zgubne . Sta ra ł się
na tom iast, odwraca jąc umysły swych słuchaczy od sofizma tów filozofów i teologów, skie rować je  k u wiecznym pra wdom głoszonym prze z prorok ów i

apostołów".

Pa n Be dnarsk i głosi poglądy k ontrre form acyjne, Skoro chce  świa de ctw pozabiblijnych, doda m do tego te ma tu te kst, jak i otrzyma łe m.

Nie dzie la  czy Sobota świadectwa :

1. Mimo, że  wszystk ie  kościoły na  całym  świe cie ma ja nabożeństwo co tydzie ń w sa ba t, to chrześcija nie  w Ale ksandrii i R zym ie, na  podstawie jak ie jś

sta rodawne j tra dycji, za przesta li te go." - Sokra tes Scholastyk  ( V w ne  ) , History of the  Church, k siega 5:22, w: Nicene a nd Post-Nicene Fathers of the
Christian Church, t. 2, s. 130-134; polskie tłum .: Historia Kościoła, Wa rsza wa: Instytut Wyda wniczy P AX, s. 430.
2. "Ja k  da le ko sięgają  zapisy nie ma  ża dnych dowodów, a by apostołowie wydali ja kieś pole ce nie  w sprawie  za stą pienia świece nia  soboty - siódme go dnia

tygodnia  - prze z świece nie  pierwsze go dnia tygodnia ." - Albert Edwa rd W affle, The  Lord's Day: Its Unive rsal a nd Pe rpe tua l O bligation, Phila de lphia :
Am erica n Sunda y-School Union, 1885, s. 187-188.
3. W  odpowie dzi na pytanie: "Czy posiadasz jak ik olwie k  inny sposób udowodnienia, ze  Kościół m a prawo do ustana wiania przepisów dotyczących świat?",

Ste phe n Kee na n napisał: "Gdyby Kościół nie  miał tak iej mocy, nie  mógłby uczynić te go, z czym zga dza ją się  wszyscy współcze śni religiozna wcy, a
mia nowicie - Kościół nie m ógłby zam ie nić świece nia  soboty, siódme go dnia , na  świe ce nie niedzieli, pierwsze go dnia tygodnia , nie istnie je bowie m biblijna
podstawa do dok ona nia ta kie j zmiany" - Stephe n Kee na n, A Doctrina l Ca techism, s. 174.

4. "Może sz czyta ć Biblię od Księgi R o dzaju a ż do Księgi O bjawie nia  i nie  znajdziesz ani je dnej linijk i, k tóra  upra wom ocniałaby świętość nie dzie li. Biblia
podkre śla znaczenie re ligijne go świece nia  soboty, dnia , którego nigdy nie uświe ciliśm y" - Kardynal Gibbon, Faith of O ur Fa the rs, s. 111.112.
5. "To Kościół Ka tolicki, dzię ki a utorytetowi Jezusa Chrystusa, prze niósł te n odpoczynek  na  nie dzie le , w ce lu upa miętnie nia  zma rtwychwsta nia nasze go

Pa na. Dla tego świecenie  nie dzie li przez prote sta ntów jest ha raczem , k tóry płaca  wbrew sobie , a utoryte towi Kościoła [k atolick iego] " - Monsignor Se gur,
Pla in Ta lk About the  Protestantism of Toda y, s. 225.
6. "P rzyzna ją oni [pa pie że ], że zam ie nili sabat na Dzień Pa ńsk i, co, ja k sie  wyda je , niezgodne  je st z dek alogiem ; i nie  posia da ją  innych dowodów oprócz

tradycji, odnośnie  zmia ny sabatu. Tylk o dużym a utoryte te m  Kościoła m ożna  wyja śnić zmianę  prze pisów dek a logu" - Philip Schaff, The  Cre ed of
Christe ndom , t. III, s. 64.
7. Kościół Rzymskoka tolicki powołuje  się na synod w La odyce i ja ko na  oficjalny głos, k tóry prze niósł "wa żność świę cenia soboty na niedzielę". Zwróć uwa gę

na  język jednego z k ate chizmów:
"P ytanie: Którym  dnie m je st sa ba t?
O dpowiedz: Sobota  je st sa bate m.

Pytanie : Dla cze go świecimy niedzie le  za miast soboty?
O dpowiedz: Zachowuje my niedzie le  za miast soboty, ponieważ Kościół Katolick i na synodzie  w Laodycei (336 r. n. e.) przeniósł ważność świece nia  soboty na
nie dzie lę " - R ev. P e te r Geierm ann, C.S.S.R . The  Conve rt's Ca techism of Ca tholic Doctrine, s. 50, wyd. II , 1910.
8. "Je śli szuka sz w Biblii potwierdze nia  dla świece nia  te go dnia [niedzieli], nie zna jdziesz go ta m. Dobrze je st przypomnieć k alwinom , me todystom,

ba ptystom, i innym  chrześcija nom, k tórzy zna leźli sie poza Ma tką  Kościołe m, że  Biblia nie  wspie ra  ich nigdzie  w spra wie świe cenia  nie dzie li. Adwentyści
Dnia Siódme go są  je dynym i prote sta nta mi, którzy poprawnie  rozumie ją  termin "sa ba t", gdyż, jak o dzień odpoczynk u świe ca siódm y dzień tygodnia, a  nie
pie rwszy." - The  Clifton Tracts, Ne w York : P. J. Kenedy, Ex ce lsior Ca tholic P ublishing House , b.d., część 4, s. 15; cyt. w: Mark  Finley, The Alm ost Forgotte n

Day, Siloam  Springs, Ark ansa s, 1988, s. 102.
9 Sobota  była  długo świę towana  w kościoła ch w wschodnich np. w Etiopii, czę sto obok  niedzie li lub na we t be z nie j, Kościół P ra wosławny ma  do dziś wypisane
biblijne  przyka za nia  w ce rk wi, chocia ż świę tuje  juz tylko nie dzie le, ale  miedzy innym i świę towanie  soboty a  nie nie dzie li lub obok nie dzie li było jednym z

wie lu powodów te ologicznych i politycznych że  doszło do podziału chrze ścija ństwa  na  wschodnie i za chodnie w rok u 1054 "O ni uczynili nie  świę towa nie
Nie dzie li śm ie rtelnym grze che m. W  Średniowie czu k się ża "odkryli" listy z nie ba , a by straszyć ludzi w świę towanie Nie dzie li za mia st Sa ba tu. W  1054 rok u
Pa pie ż Le on IX e k skomunik ował ca ły Kościół P ra wosła wny za  świę towanie Sabatu " Cytat pochodzi z k siążki G. Me rvyn Max wella , "The  Message of

Revelation" strona  379. O n na tom ia st podaje bardzo ogrom na  bibliografie  do swojej ksią żk i.
10 Marcin Lute r a Sobota
To wyda rzyło się w 1519 rok u w Lipsk u. Tam  odbyło się spotka nie  miedzy dwoma  ka tolickim i dok tora mi. Spotk anie odbyło sie  miedzy Dr Ma rcinem

Lutrem , k tóry re pre ze ntowa ł siebie  i wysła nnikiem  Rzym u Dr Eck ie m. Dr Eck  na ma wiał Lutra do wycofania  swoich na uk , a Dr Lute r odmówił dowodząc, że
jak o Chrześcija nin m usi opie ra ć się  na  P iśmie  Świę tym , czyli Sola  Scriptura (W yłącznie  P ism o). To Dr Eck  zapyta ł Dr Lutra  (para fra zując), "Je śli trzyma sz sie
na uk P isma  Świę tego, to dlaczego nie świętuje sz Saba tu, tylko Nie dzie lę  która jest wytwore m Kościoła Katolick ie go? " Coś w tym se nsie . Dr Ma rcin Luter nie

um iał na  to pytanie odpowie dzieć. Dr Marcin Lute r został pó źnie j ek sk om unik owa ny (wydalony) z Kościoła  Ka tolickie go. I  ta k  zaczął się ruch prote sta nck i
"Lutera nizm ". Wbrew woli Kościoła  Ka tolickie go wydrukowa no Biblie  w Ję zyk u Nie mie ckim. I ta k dale j... Słowo doktor pochodzi od słowa  dok tryna  - na uk a.
Ta k  wiec Dr Eck  i Dr Marcin Lute r byli na uczycie la mi na jpierw Kościoła  Ka tolickiego a  potem  Dr Lute r stal sie nauczycielem  w Koście le Ewa ngelicko -

Augsbursk im . Jest cie ka wy film pod tytułe m "Lute r" i tam  pok aza no mie dzy innymi to spotka nie  w Lipsku. Z wia domych przyczyn ta wypowie dz-pytanie
pominię to na film ie. W k ina ch w Polsce nie pozwolono na  wyświe tla nie  tego film u w kina ch. A np. Te  sce ny ze  sprzedaży odpustów (ła sk  k ościelnych za
pie niądze ) są  wstrząsające . - Pa ul P iskozub

11. We jściem  w życie  pra wa  nie dzie lne go wyda ne go w 321 rok u prze z cesarza Konstantyna w swoim państwie , zmusza przywódców Kościoła Katolick ie go do
obrony świętowa nia  te go dnia do dziś. - prof. A Krawczuk Kościół i Cesarze wyd. Iskry.

Ta k , więc nie  tylko adwe ntyści, ale również k atolicy przyznają, że nie  ma  biblijnych przesła ne k do porzuce nia  dnia  siódme go, jak o święte go, a przyjęcia  na
to m ie jsce  niedzieli, pierwsze go dnia tygodnia .

W cytata ch, k tóre przytoczył pan Be dna rski, w P isma ch wcze snochrze ścijańsk ich za uwa żyłem , że  prze de  wszystkim, a utorzy wystą pili prze ciwk o trak towaniu
szabatu, ja ko środe k służący do zbawienie , czyli je st to zgodne  z na uczaniem  a dwe ntystów, że  zachowywa nie prawa nie  zbawia, a  je dynie Chrystus ora z
wystą pienie przeciwko zwycza jom  żydowsk im , obrze zaniu, szabatom ce rem onialnym, jak o nie  potrze bne chrze ścija ńskim  poga nom. I tu również je st to
sta nowisk o zgodne z adwe ntystycznym; wia ra w Chrystusa , a nie  obrze za nie czy świę ta, związane z kulte m świątynnym, k tóre  zna jdują  wype łnienie w

osobie i życiu P a na  Jezusa , jak  np. P a scha czy Świę to P rza śnik ów; jest ra cze j wsk azana niż te w na szym związk u z Na jwyższym.

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

14/16

background image

W a rtykule Sobota  czy niedziela , czyli zabawa w chowanego a utora Ja rosła wa  Szatk owsk ie go zna jdują  się  cyta ty ka tolickim  autorów na tem at dek alogu,
szabatu i nie dzie li, k tóre  zam ieszcza m poniżej.

Dek alog:

Dek alog to najświętszy k odek s, jak i k iedyk olwie k oglądała  ziem ia  - to wie lka  ka rta  ("m agna  cha rta) m iłościwe go króla dla  podda nych i zna k  serdeczne j o
nich trosk i. W . Za le sk i, Nauk a Boża , Księ ga rnia  Św. W ojciecha , Poznań 1960, s. 5

Dek alog sta ł się  pra wdziwą  Ma gna Cha rta porządku społeczne go, nie  tylk o dla Izra e la , le cz dla  całe j ludzk iej społeczności. P odręczna  Encyklope dia
Biblijna , Księ ga rnia Św. W ojciecha , P ozna ń 1959, t. I, s. 268
Czy te  przyka za nia (De ka log) obowiązują tylk o Izra e litów? P rze z ręce  Mojże sza nadał Pa n Bóg te przyk a zania nie  tylko Izra elitom, a le  wszystkim innym

na rodom. A. Czą stk a, Duży ka techizm  re ligii k atolick ie j, Księga rnia Św. Wojcie cha, P ozna ń 1959, s. 85
Dek alog to dziesię ć najwa żniejszych nak a zów... mora lne go pra wa : ich szcze gólną  wa gę  podkre śla fak t uroczystego ogłosze nia  na  górze  Synaj... Na
ka mie niu wypisał je Bóg, bo ja k ska ła  są  one nie spożyte, wieczne . W . Za le sk i, Nauk a Boża , Księ garnia  Św. Wojcie cha , Poznań 1960, s. 5.9.13

Tre ścią  De ka logu są  podstawowe , ogólne  normy prawa  przyrodzone go. W tym  le ży najwię ksza  siła  De k alogu i jego wie czysta  a k tua lność i nie zm ie nność.
Ta mże, s. 13.14
Na tom iast w De k alogu je st wspa nia ła  zwię złość, hiera rchia  na ka zów..., a przy tym  na ka zy je go obejm ują ca łok szta łt życia ludzk iego. Nak azy monoteizm u,

świę ce nia sabatu, zak a z na wet po żą da ń zdrożnych, są bez pre cedensu w dzieja ch prawodawstwa. Tam że , s. 17
(...) De k alogu - "dzie sięciu słów" stanowiących fila ry życia m ora lnego, zaszcze pione go w se rcu ka żdego człowie ka . Jan Pa we ł I I, List Apostolsk i Dies
Dom ini, W atyka n 1998, par. 13

Dek alog sta nowi orga niczną ca łość. Ka żde  jego "słowo" odsyła  do ka żdego z pozostałych i do wszystk ich ra ze m; wszystkie  wza jem nie się  wa runkują. Dwie
tablice  Dek alogu wyja śnia ją  się nawza jem ; stanowią one  organiczną jedność. Kate chizm  Kościoła  Ka tolickiego (KKK), P allottinum 1994, s. 476
Gdy P a n Je zus przyszedł na zie mię , tych przyk azań ani nie zniósł, a ni nie zmienił, a le  sa m je wyk onywał i nam  rozk a zał w całości je  wyk onywa ć. A.

Czą stka , Duży ka techizm re ligii ka tolickie j, Księgarnia  Św. Wojcie cha , Poznań 1959, s. 85
Przyk aza nia  są  podsta wą  religii O bjawionej, dlate go też nie zosta ły znie sione  w Koście le  Chrystusowym , le cz obowiązują ta k sam o jak  w St. Za konie. P an
Je zus nic nie  zmie nił, gdy chodzi o za chowa nie  przyka za ń. J. Kruszyńsk i, P ię ciok siąg Mojże szowy, Lublin 1937, s. 394

Je zus za wsze święcił sza ba t, uczestniczył w zebraniach syna goga lnych, gdzie  na uczał i m odlił się, i je st rze czą  pe wną, że za równo O n, ja k i Jego uczniowie
pozosta wa li ściśle  zwią za ni z sa ba tem . Jezus nie zniósł szaba tu, ale  go potwierdził (...) Je zus, wię c nie zniósł szaba tu, ale  wzboga cił jego zna cze nie,
wype łniają c je go typologię m esja ńską . Kto (a  nie stety wielu je st dzisia j ta k ich) są dzi, że  Je zus był k ontestatore m sza ba tu i prze pisów kultowych oraz że

bronił O n posta wy wolności w stosunk u do P rawa , m yli się  i to ba rdzo. E. Bia nchi, Niedziela . Dzie ń P ana , dzień człowiek a, tłum . W. Ba bicz, W  drodze,
Poznań 1998 s. 92
Je zus przysze dł nie  po to, a by unie wa żnić P rawo Mojże sza  czy zwolnić z obowiązku przestrzegania pra wa (...) raczej, aby je wypełnić i za ra ze m pogłębić

treść je go przepisów. Cz. Jak ubiec, Sta re i nowe przym ie rze , W arsza wa  1961, s. 278
Dek alog (...) je st wyk ła dnikiem  pra wa  przyrodzone go (...) w Nowym  Te stam encie. (...) Je go znaczenie  ze  względu na zasa dy ogólnoludzk ie i moralne  je st
wie cznie  ak tua lne  i obowią zują ce. W . Za le sk i, dz. cyt., s. 16
Dek alog jest głose m natury... kto postę puje  zgodnie  z na ka za mi Dek alogu, te n postępuje  ta k  ja k nak azuje m u postępować je go rozumna  na tura; k to zaś

przyk aza nie  Boże  ła mie, te n postępuje wbre w naturze , nierozumnie  - burzy usta nowiony porządek , nie sie szkodę  sobie i społe czności. Tam że , s. 25
Święty Tom asz za pytując, czy m oże  istnie ć ja ka ś dyspensa  od na k azów De ka logu stwierdza , że w je go za sa da ch nic się  zm ie nić nie  może , gdyż są one
opa rte  na  pra wie  przyrodzonym . Ta mże, s. 13

Je śli k toś twie rdzi, że jedynym  przyka za niem  Ewange lii je st obowią zek  wia ry, a inne obowią zk i są oboję tne  - ani na ka za ne , ani zak azane, lecz dowolne  -
albo, że  Dek alog nie  dotyczy wca le chrześcija n - nie ch bę dzie  wyłą czony ze  społeczności wie rnych. XIX Sobór Powsze chny, Trydencki, se sja VI (1547),
ka non 19. P oda no za : Bre viarium  Fide i, Księgarnia św. Wojcie cha , Poznań 1989

Konie czność za chowa nia  całe go be z wyją tku de k alogu podk reśla  św. Ja kub (2, 10n). Moc obowią zują ca dek alogu trwa  w Nowym P rzym ierzu, Chrystus
bowie m nie  przyszedł rozwią za ć Za konu..., ale wypełnić. P odręczna  Encyk lope dia  Biblijna, t. I, s. 269
Dziesię ć Przyka za ń obja wił P a n Bóg Mojże szowi na górze  Syna j. P rze strze ga nie  ich je st obowią zk ie m człowie ka  dą żą cego do zba wie nia. Chwa lm y Pa na -

modlitewnik  i śpiewnik dla wszystkich, opr. J. Szyca, wyd. XLIII, Ars Christiana, Krak ów 1977, s. 8

Zm iana naucza nia  przyka za ń dek alogu pochodzi z Kościoła  Ka tolickiego, nie  z P isma  Świę tego:

Ana lizują c, co do tre ści tek st dek alogu wg, k sięgi Wyjścia , na le ży ja ko drugie przyk a zanie wym ie nić: za k az k ultu wize runków Ja hwe  (Wj 20, 4-6), ja ko
trze cie  za ka z wzywania nadare mnie  imienia  Boże go (Wj 20, 7), na tomia st na sze dziewią te - włączyć do dzie sią te go (W j 20, 17), k tóre  zak azuje  grze sznych

pożą da ń. P odręczna  Encyk lopedia  Biblijna , t. I, s. 268
Nie  na ruszają c istoty przyk azań poczynił w nich Kościół nastę pujące  zm ia ny forma lne . Drugie  przyka za nie, dotyczą ce czci obra zów złą czył z pierwszym,
na tom iast dziesią te przyk azanie Boże rozdzie lił na  dwa osobne  przyka za nia... Na k az święcenia  sa ba tu prze mienił Kościół na  na ka z świę ce nia niedzieli. Fr.

Spirago, Katolick i Kate chizm  Ludowy, cz. II, Mik ołów 1927, s. 79 Kościół obecnie za k az o wize runk ach pomija zupe łnie, gdyż za wie ra się  on w za ka zie
ba łwochwa lstwa . Nak a z świę ce nia sabatu Kościół za mie nił na  ogólny świę cenia dnia święte go. W. Zaleski, dz. cyt., s. 13
My, k atolicy, nie  przyjmuje my Biblii, jak o je dyne j re guły wiary. O prócz Biblii m am y żywy Kościół, wła dze Kościoła , które nas prowa dzą. (...) Mówim y otwa rcie :

Ta k , Kościół dokona ł te j zmia ny, usta nowił nowe  pra wo, ta k  ja k usta nowił wiele innych pra w, na  przykład: posty piątk owe, ce libat, (...) i tysiące  innych praw.
P. R . Tra me r, Ca tholic Ex tension Ma ga zin, w: A. P alla , Na pra wia nie  Sa muela Browna , Wa rsza wa  1993, s. 37
Czym  można udowodnić, że Kościół posiada władzę  usta na wia nia  świą t? Gdyby nie  miał tej wła dzy, nie  mógłby usta nowić niedzieli, pierwsze go dnia

tygodnia , na m ie jsce  świę cenia soboty, siódm ego dnia  tygodnia, a  więc dok ona ć zmia ny nie posia da jące j uza sa dnie nia  w P iśmie Świę tym. S. Ke enan, A
Doctrina l Ca the hism , s. 174, w: Z. Łyko, Na uk i P isma  Święte go, Znak i Czasu, Wa rsza wa  1989, s. 181
Spodoba ło się Kościołowi Boże mu świę cenie  dnia sobotnie go przenie ść na niedzielę. Kate chizm  Soboru Trydenck ie go, P. III, c. 4, u. 18

Sobota  i nie dzie la:

Nie  od ra zu za pe wne zdobyła  sobie  ona (tj. niedziela ) we  wszystk ich gmina ch kościelnych pra wo obywate lstwa , a le od Konsta ntyna je st już zja wisk ie m
powsze chnym . W. Za lesk i, dz. cyt., s. 204
Wie my jednak , że już od wie ku V w R zymie , w Hiszpa nii i gdzie indziej za czę to wprowa dzać post w sobotę, jak o wigilię  niedzie li. Le cz dopie ro w VIII  wiek u

sobota sta je się  dnie m powszednim, dnie m pra cy, a  je dynie  niedziela  dnie m odpoczynku. Wre szcie  Sobór Florenck i w r. 1441 wydał form alny za ka z
obchodze nia soboty, ja ko dnia  świę tego (De nz. 712). Ja k widzim y, sobota, jak o dzień świę ty długo je szcze  w Koście le  cieszyła  się  uprzywile jowanym
mie jscem . Ta mże , s. 201

Je zus za wsze święcił sza ba t, (...) O n, jak  i Je go uczniowie pozostawali ściśle związa ni z sza ba tem . (...) W  NT nie m a te ż śladów wska zujących na to, a by
apostołowie po zma rtwychwstaniu ode szli od zachowywa nia sza ba tu. E. Bia nchi, dz. cyt., s. 92
Je zus nigdy nie  ata kował podstawy P ra wa Boże go, dotyczące go szabatu. Nie m a ze  strony Jezusa  pogwa łce nia  sza ba tu, prze ciwnie  - je st potwie rdze nie ,

ścisłe  posłuszeństwo, radyk a lna cześć wobe c przyka za nia  sza ba towe go. Ta mże , s. 93
R ozwa ża nie o sza ba cie ra z jeszcze  prowa dzi nas do stwie rdzenia , że  Jezus nie  znosi te go przyka za nia , a le je prze strze ga , spe łniają c je go ce l, a  więc
udzie la ją c daru sza ba tu swoje mu ludowi zgodnie  z wolą sam ego Boga . Tam że , s. 100
(...) widzim y to w odwołaniu się  do pra wa  sza ba towego dla uza sa dnie nia  wypoczynku nie dzie lne go, który to wła śnie  nie  m oże szczycić się

nowote stam entową podbudową biblijną. Tam że, s. 171.
Je zus nie zniósł wpra wdzie  sza ba tu (Mt 24, 20), a le  za kwestionowa ł cia sny wykła d uczonych w Piśm ie  odnośnie do szabatu. Podrę czna Encyklopedia
Biblijna , t. II, s. 574.

Nie  ma  a ni jedne j wzm ianki w Ewa ngeliach, że by P a n Je zus łam ał prze pisy Pra wa  odnośnie do nak azanego spoczynk u w sa ba t. Natomia st posiadam y
szere g przyk ła dów świa dczących, że  Pa n Jezus zachowywał przepisy sa batu i bra ł udział w zwycza jowych nabożeństwach w synagogach. W. Zaleski, dz. cyt.,
s. 199.

Na  tek sty P isma  Św. Nie m ożem y się  ściśle powoływać, gdyż sa me  w sobie  nie  m ówią o świę ceniu nie dzie li prze z Apostołów. Wprawdzie  św. Łuk a sz m ówi, że
"pie rwszego dnia  po sa ba cie " ze szli św. Pa we ł i jego uczniowie  na  ła ma nie  chleba  (dz. Ap. 20, 7). Ale te nże Łuka sz gdzie indzie j m ówi równie ż, że
uczniowie Je zusa  schodzili się  codziennie  "po doma ch ła miąc chleb" (Dz. Ap. 2, 46). (...) We dług nie których pisa rzy ta kże słowa  św. Ja na, iż miał

objawie nie  "w dzień Pa ński", należy tłuma czyć, że  było to w niedzielę. Ale  potwie rdze nia  na  to w te k ście nie  ma . Mógł św. Ja n Dnie m P ańsk im  na zwać
sobotę, a lbo ja kieś świę to (Apok. 1, 10). W. Za lesk i, dz. cyt., s. 202.203
Kto chce dosłownie  za chować drugie  przyk aza nie  (o czci odda wa ne j re ligijnym podobiznom ) we dług jego juda istycznego rozumie nia, m usi równie ż w te n

sa m sposób za chować pozosta łe przyk azania . A wśród nich znajduje się  również be zwzglę dny nak az za chowywa nia  sza ba tu. (...) Wśród krytyków Kościoła
ka tolickie go tyle k onse kwencji w myśle niu za chowa li tylk o Adwentyści Dnia  Siódme go, świę cą cy sobotę. (...) Natomiast pozostali zwolennicy rozumienia
Dziesię ciu P rzyk azań w ode rwa niu od Tradycji Kościoła  wybra li sobie je dno przyk azanie  ("nie  bę dziesz czynił rze źby"...) do dosłownego zachowa nia, a  inne

("pam ię taj o dniu sza ba tu"...) chcą  zachowywa ć je dynie w se nsie  me taforycznym . Myślę prze wodnią ich rozumowa nia nie jest, więc wie rność te kstowi Biblii,
ale  niechę ć do pe wnych ka tolickich (i prawosła wnych) zwyczajów modlitewnych i wyrwa nie  w tym  celu je dnego przyk azania z k ontek stu pozostałych. A.
Sie mieniewsk i, Między sek tą, here zją a  odnową , Wyda wnictwo Abigail, Toruń 2002

Możecie  prze czytać Biblię  od księ gi R odza ju do O bja wienia św. Ja na , a  nie  zna jdzie cie a ni je dne j linijk i, k tóra  by potwierdziła święce nie  niedzieli. P ismo
Święte  na ka zuje  za chowywa nie  soboty, dnia , którego nie  święcimy. J. Gibbons, The  Fa ith of O ur Fathers, 92 e d., Hohn Murphy Company, Ba ltim ore , s. 89.
Gdybyśmy na  sam ym  P iśmie  św. chcieli pole ga ć bez uwzglę dnie nia  Tra dycji, powinniśm y też np. ra ze m z Żydam i świę cić sobotę  za miast niedzieli. R ycerz

Nie poka lanej, 2 IX 1935 r.

I jeszcze  raz o de ka logu:

Są  one  (przyka za nia) ze swoje j na tury nie zm ie nne  i obowią zują  za wsze i wszę dzie . Nikt nie  może  od nich dyspe nsować. Dzie sięć P rzyk azań wyrył Bóg w
se rcu człowie ka . Ka techizm Kościoła Katolick ie go (KKK), Pa llottinum  1994, s. 477

Pra wa  wyda ne  przez Za stępców Boga, są  tylko wte dy pra wdziwymi pra wa mi, je że li nie  stoją  w sprze czności a ni z prawem  Bożym na tura lnym , ani z pra we m
objawionym. Nie  ma  przyka za nia  prze ciw przyk azaniu Boże mu. Jeśli np. ce sarz rozk azuje  co innego, a  je go nam ie stnik  co inne go to przede wszystk im
słucha ć trzeba ce sa rza . P odobnie, jeśli na miestnicy Boga na ka zują  cos ta k ie go, cze go Bóg zak azuje, wspom nieć trzeba na słowa  Apostołów, że  więce j

trze ba  słuchać Boga  niż ludzi. Fr. Spira go, dz. cyt., cz. III, s. 10

O prócz a utorów ka tolickich przyznających otwa rcie, że  Pism o Świę te , Jezus i a postołowie  prze dstawia ją dzień siódmy, sza ba t, sobotę , ja ko dzie ń świę ty a
zm ia na  tego na niedzielę nie m a poparcia w Piśm ie , ale  wywodzi się  z tra dycji, z a utoryte tu Kościoła  Ka tolickie go, są a utorzy, ta cy jak  Włodzimie rz
Be dna rski, którzy usiłują wyk azać uza sa dnie nie  te j zmia ny wyk azać P isme m Świę tym, lecz tak ie go uzasadnie nia Biblia  nie  poda je .

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

15/16

background image

Włodzim ie rz Be dna rski usiłuje wyka za ć, że  Pa n Je zus na rusza ł sza ba t. Ale nawet P iłat, k tóry nie  na leżał do Jego przyja ciół, wyk a zał, że  ża dnej winy w Nim
nie  zna juje (Jan 19:4). P óźnie j rze kł do ludu: "O to człowiek " (Ja n 19:5). To ten, który poszedł na k rzyż nie za wła sne grze chy, ja k bara ne k bez ska zy, le cz

za  grze chy wszyskich. P otwierdził tym nie zmie nność Boże go de ka logu, bo gdyby m ożna  usunąć choćby je dno z przyka za ń, by przek raczanie  go nie  było już
grzechem , możnaby uczynić podobnie z pozosta łymi, a śmierć Je go byłaby zbędna . Jednak  Pra wo Jego, wyra z Jego spra wie dliwości, je st tak  sa mo trwałe  i
nie zmie nne jak  O n Sam , który jak o P rawodawca , wprowa dził Swoje ustawy nie  po, to by na s ogra nicza ć, lecz dlate go, że chce  być na szym Wyba wcą i

Wyswobodzicielem , ja k m ówi prea mbuła  do de ka logu (W j 20:2). O n umie ścił ta kże w nim przyk azanie o odpoczynk u, gdyż chce  obdarza ć na s swoim
wypoczynk ie m, k tóry je st na m potrze bny, a by zatrzyma ć się , podjąć re fle ksę co do celu na sze go życia , wycofa nia się  z rze czy niek orzystnych i budowa nia
na szych re lacji z rodziną , są siadam i, przyja ciółmi i nim  Sa mym. Przyk aza nie  te sta je  się podsta wą  do wła ściwych re la cji z drugim człowie kiem , prze c co

za chowywa nie  przyka za ń z drugiej tablicy, wzgłędem  człowie k a sta je się  na turalne. Je śli zna jduję  cza s, by pogłębić swoją więź z drugim człowie kiem , to czy
za raz przychodzi m i m yśl sk rzywdzić go, np. prze z kra dzie ż. Tak  wię c Jezus Chrystus pra gnie ochronić nas od zła , oddzie lają c od niego m ure m przyk azań.
Le cz nie  odwra ca  się , gdy już popa dliśm y w k olizję z P rawem  Na jwyższego, Sam  płaci ce nę , te go dnia, gdy spotka ł się  z P iła tem . P iła t postawił prze d

na rode m wybór: "Którego chce cie, Chrystusa, czy Ba rabasza ?" (Mt 27:17). Ale  nie tylk o ich prosi o de cyzję , ale  k a żde go z nas. Chrystus re pre zentuje  tu
sa me go Sie bie i sprawie dliwość Bożą popartą  nieska zitelnym życiem  na  ziem ii, Ba rabasz re pre zentuje  sza tana, przeciwnik a Bożego P rawa i ludzi
nie spra wie dliwych, złoczyńców, k tórzy ze złe m idą  w zaparte  . Nie chcą się  ugią ć do woli Bożej, kie rując się  wła sną  wygodą  i zda nie m innych. Usiłują  za  to

uspra wie dliwić się na różne  sposoby. Kogo wybie racie  Chrystusa  - Pra woda wcę czy Jego prze ciwnik a? Dok onaj wyboru, jak  długo bę dzie sz k ula ł na dwie
nogi? A jeśli nie chce sz wybrać P ana Je zusa -Pa na Szaba tu, to zadam  kole jne  pyta nie , k tóre  posta wił Piła t: "Co nale ży w ta k im  razie  uczynić z Je zuse m?"
(Mt 27:22). Czy m a iść precz?

Decyzja należy do Cie bie .

Dariusz Bieniek

TOP

2010-03-18

Odpowiedz na artykuł Włodzimierza Bed…

www.chrystus.com.pl/artykuly/art1.html

16/16