background image

Ks.  KAZIMIERZ  NASKRĘCKI.

L I T U R G I K A

C Z Y L I

WYKŁAD  OBRZĘDÓW  KOŚCIELNYCH

W  K R Ó T K IM   Z A R Y S IE

PRZYJĘTY  PRZEZ  ZJAZD  X.  X.  PREFEKTÓW.

*

WYDANIE  8  me.

Dozwolone  przez  Ministerium  W.  R.  i  O.  P.  do  użytku  w  szkołach

 

powszechnych  i  średnich.

SKŁAD  GŁÓWNY  W  KSIĘGARNI  KRONIKI  RODZINNEJ

 

WARSZAWA,  PODWALE  4.

1  9  3  6.

background image

NIHIL  OBSTAT

Feliks  Kozłowski.

oo

O

<N

C

Z

1MPRIMATUR

 

22  Aprilis  1922.

Vicarius  Generalis

 

Prolonotarius  Apostolicus

Leopoldus  Łyszkowski.

pro  Secretario

Venceslaus  Celiński.

WSTĘP.

Pierwsze  przykazanie  Boże  nakazuje,  byśmy  oddawali 

Bogu  cześć  najwyższą.  Cześć  tę  możemy  składać  bądź  samą 
duszą — wewnętrznie  (np.  akt  uwielbienia,  uczucie  skruchy), 

bądź  też  OKazać  ją  czynem,  jakimś  znakiem  —  zewnętrznie 
(np.  klękanie,  bicie  się  w  piersi);  stąd  wynikają  dwa  rodzaje 
czci:  wewnętrzna  i  zewnętrzna.

Chociaż przede wszyslkiemmamy się starać o  oddawanie 

Bogu  czci  wewnętrznej (przez wiarę, nadzieję i miłość),  jednak 

należy  się  Jemu  od  nas  i  cześć  zewnętrzna,  a  to  dlatego,  że:

l-o  człowiek  składa  się  z  duszy  i  ciała,  więc  jednym 

i  drugim  czcić  Boga  winien;

2  o  między  duszą  a  ciałem  tak  ścisły  jest  związek,  że 

uczucia,  które  przepełniają  duszę, potrzebują  objawić  się  też 
na  zewnątrz;

3-o  zewnętrzna  cześć  ożywia  i  podtrzymuje w duszy  na­

szej  cześć  wewnętrzną,  a  także  pobudza  święte uczucia w  na­
szych  bliźnich,  gdy  są  świadkami  czci,  przez  nas  składanej.

Cześć  zewnętrzna  może  być  prywatną  albo  publiczną; 

prywatną

  cześć  jest  wówczas,  gdy  ją  składamy  we  własnym 

imieniu,  odrębnie  od  innych  ludzi  (np.  nabożeństwo  domo­
we),  publiczną  zaś  cześć  składa  ogół  wiernych  pod  przewod­
nictwem  kapłana,  albo  nawet  i  sam  kapłan  lecz  w  imieniu 
ogółu  (np.  Msza  św.,  nieszpory).

Cześć  zewnętrzna  objawia  się  w  pewnych  zewnętrznych 

znakach,  które  nazywają  się  obrzędam i  lub  ceremoniami. 
Ponieważ  jednak  cześć  ta  winna  być składana  Bogu  w  sposób, 
Jemu  należny  i  miły,  stąd  Chrystus  Pan  sam  ustanowił  nie­
które  obrzędy  (te  co  są  głównie  przy  Mszy  i  Sakramentach), 
odchodząc  zaś  z  ziemi  dał  On  moc  Swemu  Kościołowi,  aby 

wprowadzał  odpowiednie  obrzędy,  któreby  pomnażały  chwałę 
Bożą  na ziemi  i zbliżały  do  pojęcia  ludzkiego tajemnice  święte.

background image

4

Obrzędy,  postanowione  przez  Chrystusa  Pana,  nie  mogą  nigdy 
podlegać  zmianie;  obrzędy  zaś,  postanowione  przez  Kościół, 
mogą  przez  tenże  Kościół  dla  ważnej  bardzo  przyczyny  być 
zniesione.

Zebranie  obrzędów,  odprawianych  w  pewien  sposób  stały,  prawi­

dłowy,  nazywamy 

obrządkiem,  albo  rytem1)-  W  Kościele  katolickim  jest 

kilka obrządków  zatwierdzonych, do ważniejszych  należą:  łaciński,  grecko-

 

slowiański,  ormiański,  chaldejski:  te  wszystkie  obrządki  katolickie  zga­
dzają  się  z  sobą  w  głównych  ceremoniach,  a  tylko  w  podrzędnych  się

 

różnią;  w  każdym  też  z  nich  jest  się  zarówno  dzieckiem  Kościoła  św.,

 

bo  się  żyje  tą  samą  wiarą,  tymi  samymi  sakramentami  i  pozostaje sią  pod

 

zwierzchnictwem  tego  samego  najwyższego  pasterza,  którym jest  Papież.

Najbardziej  rozpowszechniony  jest  obrządek,  .  żywani/  w  Rzymie,

 

który  dlatego  zowie  się 

rzymskim;  nazywamy  go  też  łacińskim,  gdyż 

obrzędy  w  tym  obrządku  odprawiane  są  po  łacinie.

Nauka  o  obrzędach,  przepisanych  przez  Kościół  do  od­

dawania  publicznej  czci  Bogu,  zowie  się  liturgiką-).

Ponieważ  my,  Polacy,  należymy  do  obrządku  łacińskiego,  przeto

 

niniejsza  I  turgika  podaje  wykład  obrzędów,  w  łacińskim  obrządku  prze­
pisanych.

Liturgika  dzieli  się  na  trzy  główne  części:

1)  O  kościołach  i  rzeczach  do  nabożeństwa  potrzebnych.

2)  O  obrzędach  czyli  rozmaitych  rodzajach  nabożeństwa 

kościelnego.

3)  O  roku  kościelnym  czyli  o  świętach  i  uroczystościach.

J)  Od  słowa  łac.  rite  t.  j.  dobrze,  prawidłowo.
2)  Od  greckiego  wyrazu 

S f > y „ l i t u r g i a ”,  która  oznacza:

urząd  publiczny,  pełniący  służbę  Bożą.

CZĘŚĆ  PIERWSZA.

O   kościołach  i  rzeczach  do  nabo żeń­

stwa  potrzebnych.

1.  P o cz ą te k   ch rześcijań sk ich   św iątyń  i  ich  nazwy.

Chociaż  Bóg  jest  wszędzie  obecny,  jednak  od  samego 

początku  chrześcijanie  do  składania  Bogu  publicznej  czci 
przeznaczali  oddzielne  miejsca.  W  pierwszych  wiekach,  gdy 
trzeba  się  było  ukrywać  z  chrześcijańskim  nabożeństwem, 

odprawiano  je  w  salach  domów  prywatnych1)  albo  w  pod­
ziemnych  pieczarach,  zwanych  katakumbami.  Gdy  zaś  chrze­
ścijanie  otrzymali  (IV  w.)  wolność  wyznawania  swej  religii, 
poczęli  po  całym  państwie  rzymskim  wznosić  w  tym  celu 
świątynie.

Świątynie  chrześcijańskie  z  biegiem  czasu  otrzymały 

różne  nazwy.

Zowiemy  ie  zwykle  kościołami;  nazwa  ta  pochodzi  od 

kości  czyli  relikwij  św.  Męczenników,  które  są  złożone  na 
ołtarzach,  i  zmarłych  wiernych,  których  dawniej  grzebano 
tuż  przy  świątyni.  (Niektórzy  wyprowadzają  tę  nazwę  od 

łacińskiego  wyrazu  „castellum",  t.  j.  zamek).

K a te d rą  

zowie  się  kościół,  przy  którym  jest  siedziba 

biskupa.

B a z y lik a m i2) 

zwano  kościoły,  przerobione  ze  starożyt­

nych  wspaniałych  gmachów,  później  tę  nazwę  papieże  na­
dali  niektórym  bardzo  znacznym  kościołom3).

')  Np.  w  domu  senatora  Pudensa  w  Rzymie.
'-)
  Nazwa  ta  pochodzi  z  greckiego  znaczy  dom  królewski.
s)  Np.  bazyliką  jest  kościół  N.  M. P.  w  Lourdes,  nasz— na  Jasnej

 

Górze,  N.  Serca  Jezusowego  w  Warszawie.

background image

6

Kaplice  są  to  oddzielne  małe  kościółki;  jeżeli  przy  nich 

mieszka  kapłan,  to  go  zowią  kapelanem.

2.  Z ew n ętrzn a  budowa  kościołów .

1.  Kościół,  o  ile  można,  powinien  stać  na  miejscu  wy­

niosłem ;

  góra  bowiem  oznacza  Chrystusa  (Dan.  II.  35),  do 

którego  przez  całe  życie  dążyć  mamy.  Naokoło  kościoła 
winno  być  m iejsce  wolne  dla  odbywania  procesji.

2.  Kościół  powinien  przew yższać  domy  ludzkie,  gdyż 

jest  mieszkaniem  Boga  Najwyższego,  i  jeśli  można,  ma  być 

zwrócony  ku  wschodowi

  dla  uczczenia  Chrystusa,  którego 

pismo  św.  zowie  „Wschodem  z  wysokości"  (Łuk.  I  78).

3.  Mur  frontowy  kościoła  zwykle  ozdobniejszy  od1 

bocznych,  zowie  się  fa c ja tą   kościoła;  główne  drzwi,  które 
prowadzą do  kościoła  (portal),  bywają  zwykle  większe,  przed­

stawiają  bramę  niebios,  którą  nam  Chrystus  otworzył.

4.  Nad  kościołem  wznosi  się  zwykle  jedna  lub  więce> 

wież;  wieża  wskazuje  nam  jakby  palcem  niebo,  byśmy  tam 
swe  serca  wznosili1);  dwie  wieże  są  jakoby  dwojgiem  rąk. 
wyciągniętych  przy  modlitwie.  Na  wieży  bywa  niekiedy 
umieszczony  zegar;  upomina  on  nas,  abyśmy  ani  jednej  go­
dziny  życia  nie  marnowali  na  próżno.

5.  W  wieży  lub  osobnej  dzwonnicy  wiszą  dzwony;  są 

one  jakby  odgłosami  ze  świata  wyższego,  które  nam  towa­
rzyszą  przez  całe  życie:  dźwięk  ich  bowiem  zwołuje  na  na­
bożeństwo  i  pomaga  do  podniesienia  uroczystości  (np.  pod­
czas  procesji),  wzywa  do  uczynków  miłości  chrześcijańskiej 
(np.  podczas pożaru),  w  razie  zaś  śmierci  kogokolwiek z  wier­
nych  upomina  do  niesienia  pomocy  duchowej.

6.  Na  szczycie  kościoła  (wieży  lub  kopuły),  osadzony 

jest  krzyż;  przypomina  on,  że  Chrystus  Krzyżem  Swoim  po­

jednał  ludzi  z  Bogiem,  i  że  my  drogą  krzyża  postępować 

winniśmy, jeśli  chcemy  osiągnąć .zbawienie.

3.  W ew n ętrzn e  urządzenie  kościoła.

Wnętrze  kościoła  składa  się  zwykle  z  trzech  głównych, 

części;  a  te  sa:  prezbiterium,  nawa  i  przedsionek.

1

Prezbiterium  (od  prezbiter  —  kapłan),  jak  to  sama, 

nazwa  wskazuje,  jest  to  miejsce  przeznaczone  wyłącznie  dla

i)  Kolos.  III. 

1.

7

duchowieństwa.  Prezbiterium  jest  o  kilka  stopi  wzniesione 
nad  nawę  kościelną  i  oddzielone  od niej  kratkami  (które  u  nas 
zowią  rom aniką);  w  ten  sposób  nabożeństwo  maże  się  bez 
przeszkody  odprawiać,  a  wierni  mogą  je  dokładnie  widzieć.

W  głębi  prezbiterium  znajduje  się  miejsce  najświętsze— 

wielki  ołtarz;  zwykle  na  wielkim  ołtarzu  stoi  tabernakulum 
tj.  szafka,  w  której  przechowywa  się  Najświętszy  Sakrament.

Po  obu  stronach  prezbiterium  znajdują  się  siedzenia 

dla  duchowieństwa—stalle,  a  w  katedrach  jest  jeszcze  jed­
no  siedzenie,  wyższe  nad  inne  —  tron  biskupi.

Obok  prezbiterium  znajduje  się  zakrystia  (sacrum  — 

święte),  gdzie  się  przechowują  przybory  święte  i  gdzie  ka­

płan  przygotowuje  się  do  Mszy  św.,  i  skarbiec  do  przecho­
wania  kosztowności  kościelnych.

2. 

Nawa  (od  łac.  navis—łódka)  jest  to  środowa  część 

kościoła,  przeznaczona  dla  wiernych.  Nazwa  tej  części  wzięta 
jest  od  łodzi  św.  Piotra,  z  której  Pan  Jezus  nauczał  i  która 
wyobrażała  Kościół  św.;  ma  ona  nam przypominać, że wówczas- 
przybijemy  bezpiecznie  do  przystani wiecznego szczęścia, jeśli 
będzitmy  się  znajdowaH  na  okręcie  Kościoła  katolickiego.

Mniejsze  kościoły  mają  zwykle  jedną  nawę,  w  większych  kościo­

łach  obok  głównej  —  środkowej  nawy  bywają  jeszcze  boczne,  zwykle

 

dwie  (czasem  cztery,  jak  w  bazylice  św.  Pawła  w  Rzymie).

Do  nawy  przytykają  nieraz  mniejsze 

kaplice  (np.  w  katedrach  — 

kaplica  N-  Sakramentu).

Nawę  główną  od  bocznych  oddzielają 

filary  (czworoboczne  mocne 

mury),  albo 

kolumny  (okrągłe  slupy),  na  których  opiera  się  sklepienie.

W  nawie  znajduje  się:

Ambona

  czyli  kazalnica,  jest  to  miejsce  podwyższone, 

zwykle  po  stronie  Ewangelii, skąd  się  głosi  słowo  Boże.

K onfesjonały

  służą  do  odbywania  spowiedzi  i  wzywają 

grzeszników  do  pojednania  się  z  Bogiem.

Chrzcielnica,

  czyli  wielka  urna  dla  przechowywania  wo­

dy  chrzcielnej,  umieszczona  jak  zwykle  niedaleko  wyjścia 

(czasem  w  osobnej  kaplicy),  przypomina  łaski  przy  Chrzcie 

otrzymane  i  obowiązki,  wówczas  przyjęte.

Światło  do  kościoła  przedostaje  się  przez  okna,  umie­

szczone  w  górnej  części  ścian  i  okna  te  bywają  często  róż­
nobarwne,  lub  posiadają  malowidła  na  szkle  (witraże).

Jeżeli  kościół  jest  poświęcony  przez  biskupa,  to  na 

ścianach  wymalowane  są  krzyże  (zacheuszki)  w  liczbie  12, 

i  tyleż  przytwierdzonych  jest  lichtarzy  ze  świecami.

Do  nawy  zalicza  się  także  chór  kościelny,  w  którym 

stoją  organy.

background image

8

3. 

P rz e d s io n e k  

jest  to  miejsce  przy  samem  wejściu 

do  kościoła;  zowie  się  ono  inaczej  kruchtą,  bo  w  pierwszych 

wiekach  kruszyli  się  tam  publicznie  pokutnicy.  I  teraz, 
każdy  wchodząc  do  kościoła,  zanim  wstanie  do  wspólnej  mo­
dlitwy,  powinien  oczyścić  się  na  duszy;  dlatego  w  przed­

sionku  znajdują  się  kropielnice  (naczynia)  z  wodą  święconą, 

a  nad  niemi  wisi  duży  krucyfiks,  aby  wchodzący  do  kościo­

ła  ze  skruchą  tą  wodą  się  żegnali.

4.  O łtarz,  jego  przybory  i  ozdoby.

Najgłówniejszym  miejscem  w  kościele  jest  ołtarz,  po­

święcony  do  sprawowania  Najświętszej  Ofiary.

Nazwa  .o łtarz'  pochodzi  od  łacińskich  wyrazów:  alfa  ara— co  zna­

czy  wzniosłe  miejsce  dla  ofiary;  nasze  ołtarze  są  w  rzeczy  samej  ducho­

wo— najwznioślejsze, a  i  zewnętrznie o  parę stopni  winny  być  wzniesione.

Najważniejszą  częścią  ołtarza  fest  m ensa  (po  łacinie 

znaczy  stół),  t.  i.  płyta  oparta  na  czterech  slupach  lub  na 
podmurowaniu,

Jeżeli  ołtarz  jest  kamienny,  to  w  samym  środku  płyty 

znajdują  się  relikwie  św.  Męczenników,  które  biskup  przy 
poświęceniu  ołtarza  tam  zamurowuje.

Jeżeli  zaś  ołtarz  jest  drewniany,  to  w  pośrodku  umiesz­

cza  się  kamień,  zwany  portatylem   (ołtarzem  przenośnym), 
który  zawiera  relikwie  św.  i  jest  przez  biskupa  poświęcony 
(konsekrowany).

Tylko  na  takich  ołtarzach,  w  których  się  znajdują  re­

likwie  świętych  może  być  Msza  św.  odprawiana,  tak  posta­
nowił  Kościół  na  pamiątkę,  że  w  pierwszych  wiekach  zwy­
kle  odprawiano  Ofiarę  świętą  na  grobach  męczenników. 
(Dlatego  też  miejsce,  wydrążone  w  ołtarzu  lub  portatylu, 

gdzie  składają  się  relikwie,  zowie  się  grobem).

Przednią  stronę  ołtarza  zakrywa  tak  zwane  antypedium; 

jest  to  zasłona czasem  z  drzewa  lub  metalu,  rzeźbą ozdobiona, 

albo  też  z  materii  o  barwach,  zastosowanych  do  uroczystości.

Główną  ozdobą  ołtarza  jest  jego  część  górna,  składają­

ca  się  z  pięknie  rzeźbionych  słupów,  wśród  których  umiesz­

cza  się:  obraz,  figury  świętych,  a  nieraz  i  ich  relikwie.

2.  Wielki  ołtarz  (na  prezbyterium)  ma  pośrodku  ozdobną 

szafkę,  obitą  wewnątrz  jedwabną  białą  materią,  albo  złoconą 
blachą,  dla  przechowywania Najśw.  Sakramentu;  szafka  ta zo­
wie  się  tabernakulum — t.j.  namiot,  w  namiocie  bowiem  prze­
chowywali  żydzi swą  największą  świętość—arkę  przymierza,

9

albo  też  zowie  się  cyborium  (od  łac.  cibus—pokarm),  gdyż 

przechowywany  jest  tam  Najświętszy  Sakrament  na  to,  by­

śmy  na  każdy  dzień  mieli  pokarm  dla  dusz  naszych.

(W  kościołach  katedralnych  tabernakulum  znajduje  się 

nie  na  wielkim  ołtarzu,  lecz  w  bocznej  kaplicy,  aby nie  by­
ło  trudności  w  częstym  rozdawaniu  Komunii  św.).

Gdy  Najświętszy  Sakrament  ma  być  wystawiony  ku 

czci  publicznej,  wówczas  umieszcza  się  w  tym  celu  na 

wierzchniej  części  tabernakulum  tron  z  baldachimem.

Przed  tabernakulum  wisi  lam pa  zwana  „wieczystą”, 

gdyż  w  niej  dniem  i  nocą  pali  się  oliwa;  wskazuje  ona  nam 
przy  wejściu  do  kościoła,  gdzie  mamy  szukać  Pana  Jezusa, 
wyobraża  zaś  nieustanną  miłość  i  wdzięczność  Kościoła  za 

przebywanie  Boga  wśród  nas.  Ile  razy  wypadnie  nam  prze­
chodzić  przed  tabernakulum,  należy  przyklęknąć  dla  odda- 

-nia  czci  Boskiemu  Zbawicielowi.

3.  Przybory  ołtarza  są  następujące:

Trzy  obrusy

  z  lnianego  płótna;  przykrywa  się  niemi 

mensa  ołtarza  na  pamiątkę,  że  Ciało  Pana  Jezusa,  złożone 
do  grobu,  było  zawinięte  w  prześcieradło,  i  dla  ostrożności, 
żeby  Krew  Najświętsza  nie  doszła  do  kamienia,  jeśliby 
przypadkiem  wylała  się  z  kielicha.

Krzyż

  z  wizerunkiem  Pana  Jezusa  ukrzyżowanego;  ma 

on  przypominać,  że  na  ołtarzu  odnawia  się  ofiara  krzyżowa. 

Krucyfiks  umieszcza  się  nieco  na  podwyższeniu;  prawe  jego 

ramię  stanowi  prawą  stronę  ołtarza  (i  kościoła),  a  ponieważ 

po  tej  ^tronie  czyta  się  we  Mszy  ewangelia,  zowie  się  ona 
inaczej  stroną  ewangelii;  drugie  ramię  wyciągnięte  jest  ku 

lewej  stronie  ołtarza,  która  zowie  się  inaczej  stroną  epistoły.

Świeczniki

  z  woskowymi  świecami;  płonące podczas  na­

bożeństwa  świece  oznaczają  Chrystusa  Pana,  który  oświeca 
nas  Swoją  nauką  i  rozgrzewa  miłością;  przypominają  zaś 
gorliwość  pierwszych  chrześcijan,  którzy  podczas  prześla­
dowań  zgromadzali  się  na  nabożeństwo  w  nocy,  w  podzie­

miach,  przy  świetle  lamp  i  latarni.

Trzy  tablice

  zwane  kanonami;  wydrukowane  są  na 

nich  dla  wygody  kapłana  pewne  modlitwy,  zawsze  używane 

we  Mszy  św.

Pulpit

  (podstawka  drewniana)  albo  poduszka  dla  opar­

cia  mszału.

Obok  ołtarza  umieszcza  się  mały  stolik  albo  półeczkę, 

gdzie  stawiają  tackę  z  ampułkami  i  ręcznikiem;  na  stop­

niach  zaś  ołtarza  stoi  dzwonek,  mający  służyć  do  zwracania 

uwagi  wiernych  na  główne  części  Mszy  św.

background image

10

5.  S p rzęty   i  ozdoby  k ościeln e.

Do  sprzętów  i  ozdób  kościelnych  należą:  obrazy  i  posą­

gi,  chorągwie  i  feretrony,  lampy  i  pająki,  baldachim,  kwiaty.

Obrazy  i  posągi

  służą  nietylko  ku  ozdobie  kościoła, 

ale  także  ku  nauce  wiernych:  „są  one  tym  dla  nieumiejęt­
nych,  czym  księgi  dla  uczonych”  (św.  Grzegorz  W.).

Chorągwie

  (sztandary)  są  to  różnorodne  tkaniny,  przy­

twierdzone  do  długich  drążków, ozdobione  wizerunkami  Świę­
tych  Pańskich;  przypominają  one  nam,  że  tu  na  ziemi  winniś­

my  na  wzór  Świętych  walczyć  z  nieprzyjaciółmi  zbawienia.

Feretrony

  są  to  obrazy  albo  posągi,  które  się  nosi  na 

drążkach  podczas  procesji.

Lam py  i  p a ją k i

  (żyrandole)  służą  tak  do  oświetlenia 

kościoła,  jak  do  podniesienia  nabożeństwa.

Baldachim

  jest  to  zasłona,  wzniesiona  nad  ołtarzem 

(np.  u  św.  Piotra  w  Rzymie),  nad  tronem  biskupim,  na  znak 
uszanowania.  Pod  baldachimem  też  bywa  noszony  w  pro­
cesji  Przenajświętszy  Sakrament.

Kwiaty

  (żywe  lub  metalowe)  od  dawna  były  używane 

ku  ozdobie  ołtarzy;  oznaczają  one  cnoty,  którymi  winna 
być  ozdobiona  nasza  dusza,  len  żywy  przybytek  Pana'Jezusa.

6.  N aczynia  k ościeln e.

Przy  nabożeństwie  i  udzielaniu  Sakramentów  używane 

bywają  różnorodne  naczynia;  te  z  pośród  nich,  które  służą 

dla  Przen.  Sakramentu,  nazywają  się  eucharystycznymi, 
i  do  takich  należa:  kielich  z  pateną,  puszka,  monstrancja 
i  naczynko  na  Wiatyk.

Kielich  i paten a

  służą  do 

Mszy  św.,  w  kielichu  kapłan 
konsekruje  wino  na  Krew 

Przenajśw., ana patenie, która 
ma  kształt  małego  talerzyka, 

kładzie  Hostię  świętą;  dlatego 

patena  i  kielich  powinny  być 
jeśli nie  złote, to  przynajmniej 
wewnątrz  wyzłocone  i  przez 

¿biskupa  samego  poświęcone 
•j(konsekrowane).

Do  wycierania  kielicha 

służy  osobny mały  ręczniczek 

zwany  puryfjkaterzem;  przykrywa  się  w  czasie  Mszy  palką 

czyli  kwaratowym  sztywnym  kawałkiem płótna;  stawia się  zaś.

11

kielich  na  małym  kwadratowym  obrusiku,  który  się  zowie  kor­

porałem;  gdy  kapłan  idzie  do  Mszy  św.  lub  wraca  po  niej, 
wówczas  kielich  okryty  jest  osłoną— welonem,  a  na  nim  leży 
kwadratowa  pochwa—bursa,  w  której  złożony  jest  korporał: 
welon  i  bursa  są  robione  z  tej  samej  materii  co  i  ornat.

Tych  przedmiotów,  które  wchodzą  w  bezpośrednie  zetknięcie

 

z  Przen.  Sakramentem  nie  wolno  świeckim  ludziom  dotykać.

Puszka

  ma  kształt  wielkiego  kielicha, tylko  z  ruchomą 

pokrywą,  i  służy  do przechowywania  N.  Sakramentu  w  taber­
nakulum.  Puszka  okrywa  się  białą  jedwabną,  pięknie  hafto­
waną  osłoną,  która  się  zowie  sukienką.

Monstrancja

  jest  to  ozdobne  naczynie, zwykle w kształcie 

słońca, 

Które 

służy  do  wystawiania N.  Sakramentu  lub  obno­

szenia  Go  w  procesji.  W  środku  monstrancji  za  szkłem 
znajduje  się  mały  podwójny  półksiężyc (zwany  melchizedech), 

w  który  osadza  się  Hostia  św.  Monstrancję  podczas  kaza­
nia  zakrywa  zasłona— umbrakulum.

N aczynko  na  Wiatyk

  jest  to  mała  puszka  lub  patena 

z  pokrywką,  dokąd  składa  się  Hostia  św.  dla  komunii  cho­
rego.  Naczynie  to  kapłan  owija  w  korporał  i  wkłada  do 
białej  bursy,  którą  zawiesza  na  szyję.

Z  innych  naczyń  kościelnych  ważniejsze  są:
N aczynko  z  wodą

  i  ręcznikiem  obok  tabernakulum.

Ampułki

  t.  j.  małe  dzbanuszki  na  wino  i  wodę  do  Mszy 

św.  wraz  z  tacką  i  ręcznikiem.

Kadzielnica

  (trybularz)  i  łódka  do  przechowywania  ka­

dzidła  z  małą  łyżeczką.  Kadzielnica  oznacza  nasze  serce, 
z  którego  wznosić  się  ma  modlitwa  do  Boga;  jak  kadzidło 
wtedy  milą  woń  wydaje,  gdy  jest  rzucone  na  żarzące  węgle, 

tak  i  modlitwa  wtedy  jest  Bogu  miła,  gdy  się  wznosi  z  serca 
gorącego.

N aczynia  do  olejów

  św.  są  trojakie:  na  Chryzmo  św., 

na  olej  katechumenów  i  na  Olej  chorych.

P a cy fika ł

  jest  to  naczynie  metalowe  w  kształcie  małej 

monstrancji  lub  krzyża,  które  zawiera  w  środku  za  szkłem 
relikwie  św.

K ociołek

  z  wodą  i  kropidło.

7.  Szaty  k ościeln e.

Szaty  kościelne  są  to  ubiory,  których  duchowni  używają 

przy  sprawowaniu  świętych  czynności.  Szaty  te  powinny 
być  przedtem  poświęcone  i  mają  duchowne  znaczenie.

background image

12

a) 

K o lo ry  s zat.

Szaty  kościelne  bywają  pięciu  kolorów,  a  każdy  co  in­

nego  oznacza.

1)  Biały  kolor  oznacza  niewinność  i  radość;  używa  się 

go  w  święta  P.  Jezusa,  Matki  B.,  Aniołów  i  tych  Świętych, 
którzy  nie  byli  męczennikami;  wzywa  on  nas,  byśmy myśleli
0  niebieskiej  chwale  i  do  niej  dążyli.

2)  Czerwony  kolor  oznacza  miłość  i  męczeństwo;  uży­

wa  się  go  podczas  Zielonych  Świąt,  na  święta  Krzyża  św.
1  Męczenników;  przypomina  ten  kolor  o  obowiązku  miłości 
dla  Jezusa,  byśmy  gotowi  byli  dla  Niego  na  wszelką  ofiarę.

3)  Zielony  kolor  oznacza  nadzieję;  używa  się  go  w  nie­

dziele  i  dni  powszednie,  nie  zajęte  żadnym  osobnym  świętem, 
po  trzech  Królach  i  Zielonych  Świętach.  Kolor  ten  pobu­
dza  do  pokładania  w  Bogu  nadziei,  że  udzieli  On  nam  nie­
zbędnej  łaski.

4)  Fioletowy  kolor  oznacza  pokutę  i  oczekiwanie;  uży­

wa  się  go  w  adwencie,  wielkim  pcście,  w  suche  dni,  a  także 
w  wigilie  świąt.  Wzywa  nas  ten kolor do skruchy za grzechy.

5)  Czarny  kolor  oznacza  smutek  i  żałobę;  używa  się 

go  w Wielki Piątek i przy mszach żałobnych. Kolor czarny prze­

nosi  nas  myślą  do  czyśca  i  pobudza,  byśmy  szli  z  pomocą 
duszom,  tam  cie rpiącym  i  sami  byli  gotowi  na  sąd  Boży1).

b)  S z a ty   kap łan a.

Gdy  kapłan  ma  odprawiać  Mszę  św.,  przywdziewa 

wpierw  następujące  szaty:  humerał,  albę,  pasek,  manipularz, 

stułę  i  ornat.  Szaty  te  mają  dwojakie  znaczenie:  mistycz­
ne—bo  przypominają  mękę  Pana  Jezusa  i  moralne—bo  przy­
pominają  cnoty,  jakimi  kapłan  ma  jaśnieć.

1)  H u m e r a ł   jest  to lniana  chusta,  którąkapłan okry­

wa  szyję;  przypomina  ona  ową  chustę,  którą  żołdacy  zakry­
wali  oblicze  Pana  Jezusa,  dla  naigrawania  w  domu  Kaifasza; 
upomina  zaś  kapłana,  by  się  strzegł  roztargnień.  (Dlatego 
humerałem  dawniej  okrywano  i  głowę,  co  się  dzisiaj  zacho­
wuje  w  niektórych  zakonach).

2)  A l b a   jest  to  lniana szata długa do stóp.  Przypomina 

ona  ową  białą  szatę,  w  którą  Herod  kazał  przyodziać  Pana

J)  Różowy  kolor  używa  się  w  3  niedzielę  adwentu  i  4  w  postu:

 

błękitny  kolor  N.  M.  P.  obecnie  jest  dozwolony.

13

Jezusa,  jako  szalonego;  jest  też  upomnieniem,  że  z czystym 
sercem  ma  się  przystępować  do  ołtarza.

3)  P a s e k   jest  to  długi  sznur,  który  służy  do  przy­

trzymania  alby.  Przypomina  on  owe  powrozy,  którymi  Pan 
Jezus  był  skrępowany  przy  pojmaniu  w  Ogrójcu  i  te  rze­
mienie,  którymi  był  biczowany;  wzywa  zaś  do  umartwienia 
i  wstrzemięźliwości.

4)  M a n i p u l a r z   w  pierwszych  wiekach  był  chustką 

do  ocierania  potu  i  łez,  obecnie  jest  jakby  krótką  stułą, 
którą  kapłan  wkłada  na  lewą  rękę.  Przypomina  chustę,  któ­
rą  św.  Weronika  otarła  twarz  Zbawiciela,  oznacza  zaś  znój 
pracy  apostolskiej.

5)  S t u ł a   jest  to  długa  wstęga,  którą  kapłan  narzuca 

na  ramiona,  a  która  jest  oznaką  jego  godności  i  władzy, 
(Przy  Mszy  św.  kapłan  składa  stułę  na  piersiach  na  krzyż). 
Przypomina  ona  owe  więzy,  które  krępowały  Pana  Jezusa 
na  drodze  kalwaryjskiej;  oznacza  zaś  szatę  godową  spra­
wiedliwości,  którą  Zbawiciel  wyjednał  na  powrót  ludziom.

6)  O r n a t   jest  to  zwierzchnia  szata  ozdobna,  którą 

kapłan  wdziewa  na  się  przez  głowę  i która  go  okrywa  z  tyłu 
i  z  przodu  do  kolan.  Przypomina  ornat ów  łachman  czerwo­
ny,  którym żołnierze  odziali Pana  Jezusa  i  sam  Krzyż,  który 
Zbawiciel musiał dźwigać; jest zaś wyobrażeniem jarzma  Chry­
stusowego  i  tej  miłości,  która  to  jarzmo  czyni  wdzięcznem.

Przy  innych  obrzędach  św.  są  używane:  k o m ż a ,   k a ­

pa,   w e 1 o n,  b  i r e t.

1)  K o m ż a   jest  to  alba  skrócona  z  rękawami  szero- 

kiemi;  oznacza  ona  niewinność  serca.

2)  K a p a   jest  to  płaszcz  z  drogiej  malerji,  spinany 

z  przodu  klamrą;  używa  się  jej  do  nieszporów,  procesji1 

oznacza  zaś  ona  miłość,  szeroko  bliźnich  obejmującą.

3)  W e l o n   jest  to  podłużna,  biała,  jedwabna  materia, 

którą  kapłan  wkłada na ramiona,  gdy  ma  błogosławić  Najśw, 
Sakrament.

4)  B i r e t   jest  to  czworograniasta  czapeczka  czarnego 

koloru.

c ) 

S z a ty   d iak o n a   i  subdiakona.

Przy  uroczystej  Mszy  św.  kapłanowi  pomagają  diakon 

i  subdiakon, którzy  przywdziewają na się szaty  takież,  jak  ka­
płan,  prócz  ornatu.  Zamiast niego diakon  nosi  d a l m a t y k ę ,  
a  subdiakon  t u  n i c e 1 ę;  dalmatyka  i  tunicela  są  to szaty po­

background image

14

dobne  do  ornatu,  tylko  mają szerokie rękawy.  Subdiakon  nie 
ma  wcale  stuły,  diakon  zaś  nosi  ją  ukośnie,  od  lewego  ra­
mienia  ku  prawemu  bokowi.  Obydwaj  noszą  manipularz.

d ) 

S zaty   biskupa.

Podczas  uroczystego  nabożeństwa  biskup  oprócz  zwy­

kłych  szat  kapłańskich  bierze  jeszcze  następujące:

1)  T u n i c e l ę   i 

d a l m a t y k ę ( z   lekkiej  materii) 

pod  ornatem,  na  znak,  że  w  sobie  jednoczy  wszystkie  stop­
nie  kapłaństwa  i  może  ich  innym  udzielać.

2)  Krzyż  na  piersiach  na  znak,  źe  tylko  w  krzyżu 

szuka  swej  chluby.

3)  Rękawiczki,  ozdobione  haftami,  oznaczają  nieska­

zitelność  życia.

4)  Pierścień  oznacza  duchowy  związek  Biskupa  z  die­

cezją  mu  powierzoną,  jest  znakiem  wierności  i  miłości  pa­

sterskiej.

5>  I n f u ł a   albo  m i t r a   jest  to  białe  wysokie  nakry­

cie  głowy;  u  góry  jest  ona  zwężona  i  rozdzielona  na  dwa 
rogi,  które  oznaczają  Stary  i  Nowy  Zakon;  wyobraża  ona 
duchowe  hetmaństwo  biskupa,  którego  obowiązkiem  bronić 
nauki  Bożej  i  praw  Kościoła.

0) 

S a n d a ł y i   pończochy jedwabne, koloru  stosownego 

do  uroczystości;  oznaczają  gotowość  głoszenia  Ewangelii.

7)  P a s t o r a ł   jest  to  metalowa  laska  zakrzywiona 

u  góry,  oznacza  władzę  pasterską  biskupa.

8)  G r e m i a ł   jest  to  kwadratowa  osłona  do  okrycia 

kolan  biskupich,  gdy  siedzi  na  tronie.

9)  B u g i  a  jest  to  srebrny  lichtarzyk  ze  świecą,  który 

się  trzyma  przy  księdze,  gdy  biskup  z  niej  czyta;  oznacza 
światłość  nauki  i  przykładu,  jaka  ma  z  biskupa  rozlewać 
się  na  wiernych.

e ) 

S zaty   arcyb isku p a  i  p ap ie ża .

Arcybiskupi  oprócz  szat  biskupich  używają  paliusza. 

P a l i u s z   jest  to  taśma  z  białej  wełny,  ozdobiona  6-ma 

czarnymi  krzyżykami,  w  kształcie  naszyjnika,  od  którego 
spadają  dwa  końce:  jeden  na  piersi,  a  drugi  na  plecy;  ozna­
cza  on  troskliwość  o  dobro  owieczek.

Paliusze  wyrabiają  zakonnice  przy  kościele  św.  Cecylii  w  Rzy­

mie,  potem  je  papież  poświęca  w  dzień  św.  Piotra  i  Pawia  i  rozsyła

 

nowym  arcybiskupom.

15

Papież  używa  mniej  więcej  takich  szat  jak  i  biskupi; 

tylko  podczas  ważnych  uroczystości  zamiast  infuły  wkłada 

na  głowę  t i a r ę ;   jest  to  jakby  potrójna  korona,  która  wy­
raża  najwyższy  potrójny  urząd  pap  eża:  nauczycielski,  ka­

płański  i  pasterski.  Pastorału  papież  nie  używa,  a  tylko 
noszą  przed  nim  krzyż;  ma  to  oznaczać,  że  władza  Ojca 

św.  rozciąga  się  na  cały  świat.

8.  K sięgi  kościeln e  i  język   łaciński.

Ja k   ma  się  odbywać  nabożeństwo  w  kościele,  i  jakie 

przy  nim  ma  kapłan  odmawiać  modlitwy,  o  tern  mówią 

księgi  kościelne.  Do  takich  należą:

1)  M s z a ł   zawiera  przepisy,  dotyczące  odprawiania 

Mszy  św.  oraz  wszystkie  modlitwy,  jakie  kapłan  podczas 

Mszy  św.  odmawia.

2)  R y t u a ł   podaje  obrzędy  i  modlitwy  przy  udziela­

niu  św.  Sakramentów  i  Sakramentaliów.

3)  P o n t y f i k a ł   zawiera  modlitwy  i  obrzędy,  właści­

we  biskupom.

4)  B r e w ia r z   zawiera  obowiązkowe  pacierze  kapłanów.
5)  K a n c j o n a ł   czyli  śpiewnik  zawiera  pieśni  kościelne.
Wszystkie  te  księgi  pisane  są  w  języku  łacińskim,  któ­

ry  też  nazywa  się  językiem  kościelnym  albo  liturgicznym.

Kościół  każe  używać  języka  łacińskiego  przy  nabożeń­

stwie  (w  obrządku  rzymskim)  dla  wielu  ważnych  powodów:

al  język  łaciński  jest  martwy  i  już  się  nie  zmienia,  za­

pobiega  więc  wszelkim  zmianom  i  przekręcaniom;  gdyby  zaś 
Kościół  dopuścił  do  Mszy  lub  Sakramentów  św.  język  naro­

dowy,  który  jako  żyjący  podlega  ciągłym  zmianom,  wówczas 
trzebaby  było  co  powien  czas  przerabiać  wszystkie  modlitwy, 
przez  co  mógłby się łatwo  wkraść  błąd  do nauki Chrystusowej.

b)  powszechne  używanie  języka  łacińskiego  służy  do 

wyrażenia  i  utrzymania  jedności  Kościoła;  jeżeli  się  znaj­
dziemy  w  dalekim  jakim  kraju,  będziemy  mogli  tam  uczest­
niczyć  we  Mszy  św.  tak  samo,  jak  w  miejscu  rodzinnym.

c)  język  łaciński,  jako  nie  będący  w  codziennym  uży­

ciu,  przypomina  wiernym,  źe  we  Mszy  św.  i  Sakramentach 
kapłan  mówi  z  Bogiem,  a  nie  z  ludem;  rozlewa  on  też  na 
św.  obrzędy  pewną  powagę  i  w  znacznej  mierze  chroni  św. 
tajemnice  od  zniewagi.

W  obrządku  wschodnim  używa  Kościół  kat.  języków:  staro-grec-

 

kiego,  staro-słowiańskiego,  ormiańskiego  i  in.,  ale  zawsze  są 

to  języki 

>martwe, już  nie  używane.

background image

16

Języki  narodowe,  żyjące,  Kościół  dopuszcza  w  nabożeń­

stwie  dodatkowym:  suplikacjach,  procesjach,  litaniach i  t.  p.

9.  Sztuki  piękne.

Od  najdawniejszych  czasów  Kościół  posługiwał  się  sztu­

kami  pięknymi  przy  ozdabianiu  domów  Bożych.

Architektura  [sztuka  budownictwa)  wytworzyła  w  cią­

gu  wieków  kilka  rodzai  budowania  świątyń  pańskich;  każ­
dy  z  tych  rodzajów  wyróżnia  się  swymi  formami  i  zowie 
się  stylem.  Głównych  stylów  jest  pięć:

a)  S t y l   b a z y l i k o w y   powstał  w  IV  w.,  gdy  poczęto 

przerabiać  na  kościoły  wielkie  budynki  sądowe  i  pałace  na­

wróconych  możnych  rodzin.  Cechą  kościoła  w  stylu  bazy­
likowym  jest:  kstałt  podłużnego  czworoboku,  podzielonego 
rzędami  kolumn  na  3  części,  ołtarz  wielki  pośrodku, a  przed 
nim  zejście  do  grobu  Patrona  kościoła  (zwane  k o n f e s j ą ,  
czyli  wyznaniem),  sufit  płaski, ozdobiony  rzeźbami1)

b)  S t y l   b i z a n t y j s k i   powstał  w  VI  w.,  na  Wscho­

dzie.  Kościoły  w  tym  stylu  budowane mają  zazwyczaj  kształt 
okrągły,  a  u  wierzchu  wznosi  się  półkulista  kopuła2 *).

Odmianą  stylu  bizantyjskiego  jest  styl  rosyjskich  i  grecko-kato-

 

lickich  cerkwi,  które  ohok  głównej  kopuły,  mają  kilka  mniejszych  kształ­
tu  cebulowatego,  złoconych  lub  pstro  malowanych.

C| 

S t y l   r o m a ń s k i   powstał  w  X  w.,  na  Zachodzie; 

kościoły  w  tym  stylu  posiadają  kamienne  sklepienie,  opar­
te  na  grubych  filarach,  okna  wąskie  zawsze  podwójne,  roz­
dzielone  słupkiem  kamiennym;  u  drzwi,  okien,  w  arkadach, 
łuki  okrągłe8).

d)  S t y l   g o t y c k i   powstał  w  XIII  w.;  główną  jego  ce­

chą  są  łuki  ostre,  zastosowane we wszystkich  częściach  bu­
dynku:  oknach,  arkadach,  sklepieniu;  smukłe  filary  wewnątrz, 
kościoła,  a  strzelające  wysoko  w  górę  wieżyce  z  zewnątrz, 
wskazują  dążność  duszy  ludzkiej  do  nieba4 *).

Odmianą  stylu  gotyckiego  jest  styl  wiślanobaltycki,  spotykany  po

 

kościołach  w  Polsce.

e)  S t y l   o d r o d z e n i a (renesansowy) powstał w XVI w,: 

kościoły  w  tym  stylu  posiadają  kopuły  i  sklepienia  beczko­

wate,  okna  ozdobione  wystającymi  pilastrami  i  gzymsem.

1)  Wzorem  tego  jest  bazylika św.  Pawła za  murami  św.  Klemensa.

2)  Wzorem  tego  stylu  jest  kościół  św.  Zofii  w  Konstantynopolu,

 

św.  Marka  w  Wenecji.

:!)  Wzorem  tego stylu jest  kościół w Akwizgranie,  Spirze,  Moguncji.
4)  Wzorem  tego  stylu  jest  katedra  w  Kolonii,  wotywny  kościół

Zbawiciela  w  Wiedniu.

17

Rzeźbiarstwo  ma  wielkie  zastosowanie  w  ozdobieniu 

wnętrza kościoła,  przede  wszystkiem  ołtarza,  ambony,  konfe­
sjonałów.  Nietylko  sprzęty  kościelne,  ale  wszelkie  naczynia 
i  ozdoby  powinny  w  swoich  formach  odpowiadać  temu  sty­
lowi,  w  jakim  zbudowany  jest  kościół.

3.  Malarstwo  od  pierwszych  wieków  weszło  w  służbę 

Kościoła. 

Malarze  starali  się  nawet  tajemnice  wiary  św. 

uzmysłowić,  w  tym  celu  przedstawiali  je  przenośnie  za  po­
mocą  symbolicznych  znaków  czyli  godeł.  Np. godłem  Opatrz­
ności  Boskiej  jest  oko,  otoczonę  promieniami  i  zawarte 
w  trójkącie;  godłem  miłości  Pana  Jezusa  w  N. Sakramencie 

jest  pelikan,  karmiący  pisklęta  krwią  z  piersi  rozdartej;  go­
dłem  Ducha  św.  jest  biała  gołębica.  Świętych  Pańskich  po­
znajemy  na  obrazach  także,  po  godłach  przy  nich  umiesz­
czonych,  które  przypominają  jakąś  szczególną  chwilę  z  ży­
cia  świętego,  albo  rodzáj  ich  śmierci;  tak  np.  św.  Piotr 
przedstawiony  bvwa  z  kluczami  w  ręku.  św.  Paweł  wsparty 
na  mieczu,  św.  Józef  z  lilią  w  ręku.  Godła  ewangelistów: 
anioł  w  Postaci  ludzkiej,  lew,  wół  i  orzeł,  związane  są 
z  początkowymi  ustępami  ewangelii  (a  wyjęte  z  widzenia 
Ezechiela).  Godłem  męczennika  jest  palma  lub  narzędzie 
jego  męki.

Wszystkie  postacie  święte  mają  około  głowy  złociste 

promienie,  oznaczające  ich  chwałę  w  niebie;  zowią  się  one 
nimbem.  Boskie  Osoby  mają  n i m b   w  kształcie  krzyża, 
święci  zaś  w  kształcie  koła.

4.  Muzyka  i  śpiew  od  najdawniejszych  czasów  są 

używane  przy  kościelnym  nabożeństwie;  najpierw  śpiew  chó­
ralny1)  a  potem  (od  VII  w.)  i  organy.

Tym  sposobem  wszystkie  sztuki  piękne,  każda  na  swój 

sposób,  składają  cześć  Bogu  w  świątyniach  jego.

W.

■ f .

ÁdírnéM

b

I

i

*)  Śpiew  chóralny  czyli  jednogłosowy  zowie  się  od  pap.  Grzego­

rza  W.  Gregorjańskm;  śpiew  zaś  wielogłosowy, zowie  się  polifonicznym.

2

background image

CZĘŚĆ  DRUGA.

O   obrzędach  czyli  rozm aitych  rodzajach 

nabożeństw a  kościelnego.

r o z d z i a ł

  i.

i

Msza  Św ięta.

Msza  św,  jest  to  ofiara  Nowego  Zakonu,  odnowienie 

ofiary  kalwaryjskiej.

Pan  Jezus  złożył  ze  Siebie  na  krzyżu  najdoskonalszą 

ofiarę  za  ludzi  Ojcu  Niebieskiemu;  aby  zaś  wszyscy  ludzie 
do  końca  świata  mogli  w  tej  Jego  ofierze  krzyżowej  uczest­

niczyć,  chciał  Zbawiciel,  by  się  ona  codziennie  po  całym 
świecie  odnawiała,  i  w  tym  celu  w  przeddzień  swej  śmierci 
(we  czwartek  podczas  ostatniej  wieczerzy)  ustanowił  Mszę 

św.  i  kapłanów,  którzy by tę  Mszę  mogli  odprawiać.

We  Mszy  św.  Pan  Jezus  ofiaruje  się  tak  samo,  jak 

się  ofiarował  na  krzyżu,  z  tą  tylko  różnicą,  że  na  krzyżu 
był  On  widzialny,  cierpiał  i  umierał  rzeczywiście,  we  Mszy 
św.  zaś  Pan  Jezus  jest  dla  nas  niewidzialny,  bo  ukryty  pod 
postacią  chleba  i  wina  i  teraz  już  nie  cierpi  i  nie  umie­
ra;  Jego  ofiara  jest  bezkrwawą.

We  Mszy  św.  Pan  Jezus  ofiaruje  się  w  czworakim  celu; 

1)  aby  oddać  Bogu  najwyższą  cześć,  2)  złożyć  Mu  należne 

dziękczynienie,  3)  przebłagać  Go  za  grzechy  i  4)  wyprosić 
nam  potrzebne  łaski.

Pan  Jezus  ustanowił  tylko  trzy  najgłówniejsze  chwile 

Mszy  św.,  ofiarowanie,  przeistoczenie  i  komunię;  inne  zaś 
obrzędy  i  modlitwy  naszej  Mszy  (łacińskiej)  pochodzą  od 
Piotra  św.  i  jego  pierwszych  następców.

19

Najśw.  Ofiara  dawniej  zwana  była  liturgia,  co  z  greckiego  znaczy

 

brzęd  publiczny;  zwykle  nazywamy  ją  Mszą  św.  od  słów,  które  kapłan

 

'ymawia  przy  jej  końcu:  »11 e  M i s s  a  e s t " —idźcie  posłaną  jest  (ofiara

 

¡ogu).

Msza  św.  dzieli  się  na  trzy  części:

I.  Przygotowanie  czyli  wstęp  do  św,  ofiary  (kielich 

/ówczas  jest  ubrany)  do  początku  Credo.

II.  Właściwa  ofiara  (kielich  wówczas  jest  rozebrany)

bejmuje:  1)  ofiarowanie  chleba  i  wina,  2)  przeistoczenie

hleba  i  wina  w  Ciało  i  Krew  Pana  Jezusa  i  3)  Komunię św.

III.  Zakończenie  (kielich  wówczas  jest  ubrany) zawiera 

lodlitwy  dziękczynne  po  Komunii  św.

C z ę ś ć   p ie rw s za   M szy   św .

Część  pierwsza  Mszy  św.  stanowi  przygotowanie  do 

lajświętszej  Ofiary.  Jest  ono  dwojakie: oczyszczające  przez 

pokorzenie  t  wyznanie  win,  i  oświecające  przez  czytanie 
stępów  Pisma  św.

Psalm  42.

  Skoro  ka- 

łan  przyjdzie  do  ołtarza, 

tawia  na  nim  kielich, słu- 
ący  zaś  kładzie  mszał  na 

lulpicie;  następnie  kapłan 

twiera  mszał  i  zaraz  zstę­

puje ze stopni  na  znak  upo- 

orzenia  za  grzechy.

Zaczyna  się  Msza  św. 

d  znaku  krzyża  św.  (In 
ominę Patris et Filii etSpi- 

itus Sancti. Amen).  Ma  to 

rzypominać,  że  Msza  św.

:st  odnowieniem  Ofiary 

rzyżowej  i  składa 

się 

Trójcy  Przenajświętszej.

Następnie 

odmawia 

apłan  naprzemian  z  usłu 

ującym  psalm  42,  w  któ- 
ym wyraża  pragnienie  złożenia ofiary,  żal,  że  się  nie  jest  bar- 

ziej  doskonałym,  i  ufność  w  dobroć  Bożą.

Usługujący  czyli  ministrant  powinien  umieć  odpowiadać  po łacinie:
Kapłan.
  Introibo  ad  altare  Dei.
Ministrant.
  Ad  Reum,  kwi  letifikat  juwentufem  meam.
K.
  Judika  me  Deus...  erue  me.

M.  Kwia  tu  est  Deus,  fortitudo  mea  kware  ine  repulisti,  et kware, 

istis  ¡ncedtT  dum  affligit  me  inimikus.

background image

20

21

K.  Emitte  lucern...  in  tabernakula  Tua.

M. 

Et  introibo  ad  altare  Dei,  ad  Deum,  kwi  letifikat  juwentuteir

K.  Dominus  vobiscum.

 

M.  Et  kum  spiritu  tuo.

Introït.

 

Modląc

K.  Konfitebor  Tibi...  et  kware  konturbas  me? 

,  .  . 

*'lu u ‘ <n. 

ę

M.  Spera  in  Deo,  kwoniam  adhuk  konfitebor  illi,  salutare  wultu^a ‘®í  0  

czystosc  serca  dla 

mei  et  Deus  meus. 

siebie  i  wiernych,  kapłan

K.  Gloria  Patri  et  Filio  et  Spiritui  Sankto. 

wstępuje  po  stopniach  do

M. 

Sikut  erat in  principio et nunk et semper et in sekula  sekulorun 

ołtarza  i  w  tem  miejscu 

(We  mszy  żałobnej  powyższy  psalm  się  opuszcza). 

gdzie 

z ł o i o n e   r e l ¡ k w ¡^

K.  Introibo  ad  a  tare  Dei. 

  • 

i  •  ^

Ad  Deum,  kwi  le.ifikat  iuwentutem  meam. 

świętych, całuje go; oznacza

Adjutorium  nostrum  in  nomine  Domini 

to,_ze  kaptan się  jednoczy

M.

K.

M.

Kwi  fecit  celum  et  terram.

z  Panem  Jezusem,  którego 

Spowiedź  pow szechri:°^arz

  wyobraża  i  wzywa 

(Confíteor).  Aby  się oczy-wstawiennictwa  Świętych, 
ścić  z  powszechnych  grze .Następnie  idzie  kapłan  do 
chów,  kapłan w  pochylone 

a  u  1 c,z^ a wstępną mo-

postawie  odmawia  ze skru  f  

się  zowie  •;!?!

chą  spowiedź powszechn;,  troit  .  Jest  to  zwyle  krotki
to  samo  potem  czyni  mini  w™ te,k  z  P^lmu,  zastoso- 

strant w  imieniu  wiernych  wany do uroczystości dnia).

K.  Konfitcor  Deo...  De 

 

n

urn  nostrum. 

KV le  '  Gloria.

  Po

M.  Mizereatur  tui  omni 

introit  kapłan wraca na śro- 

potens  Deus  et  dimissi«  pekk 

dek  ołtarza  i  naprzemian 

fis  tuis  perdukat  te  ad  vita 

ministrantem  zanosi  do 

etemam. 

każdej  z  trzech  Osób  Bos-

M.  (Nachyliwszy się)  Koi 

kich  trzykrotną  prośbą  o 

fiteor  Deo  omnipofenti,  beai 

miłosierdzie:  Kyrie  elejson, 

Marie  semper  Virgini,  beato 

Nb  Chryste  elejson, Kyrie elej- 

chaeli  Archangelo,  beato  Joan,  son 

§  

to   s ło w a  

greckie; 

Baptiste.  sanctis  Ap^stolis  P e tn  

-i  •  •

et  Paulo,  omnibus  Sanctis  et  t 

znaczą:  Panie  zm.łu)  się,

bi.  pater,  kwia  pekkawi  nlmis  k< 

Chryste  zmiłuj  się,  Panie 

gitacjone,  verbo  et  opere:  mc i ,

zmiłuj  się. 

kulpa,  mea  kulpa, mea  maksim:

 

kulpa  Ideo  prekor  beatam  Mariam  semper  Wirginem, beatum  Michaele 

Kapłan  i  ministrant  mó-

Archangelum,  beatum  Joannem  Baptistam,  sanktos  Apostólos  Petrun:  w¡ 

te  s |owa  w  następującym

 

et  Paulum,  orr-nes  Sanktos  et  te,  pater,  orare  pro  me  ad  Dominu  p0rZądkU!
Deum  nostrum. 

..

Mizereatur...  ad  witam  etemam. 

¡\"

M.
K.
M.
K.
M.

K.

M.

K.

K.
M.
K.
M.

K.

M.
K.
M.

K.
M.

Amen.

Indulgenciam...  miserikors  Dominus.

Amen.
Deus  fu  konwersus  wiwifikabis  nos.
Et  plebs  tua  letabitur  in  Te.

Ostende  nobis  Domine  mizerikordiam  Tuam.

 

Et  salutare  Tuum  da  nobis.

Domine  egzaudi  oracionem  meam.

Et  klamor  meus  at  te  weniat.

Kyrie  elejson.

 

Kyrie  elejson.

 

Kyrie  elejson.

 

Chryste  elejson.

 

Chryste  elejson.

 

Chryste  elejson.

 

Kyrie  eleison.

 

Kyrie  elejson.

 

Kyrie  elejson.

¡1

 

A

 , 

1

 

k  1

 .

,1

background image

22

Niezwłocznie  potem  następuje  hymn  „Gloria  in  exce] 

sis  Deo":  zowie  się  on  anielskim,  bo  się  zaczyna  od  słói* 
które  aniołowie  śpiewali  przy  narodzeniu  Pana  Jezusa.

W  hymnie  tym  zwraca  się  kapłan z  kolei  do  każdej  z  trzech  os<5

 

Boskich,  i  wymienia  cztery  cele  ofiary:  Wielbimy  Cię  (Adoramus  Te)

 

Dzięki  Ci  czyoimy  (gratias  agimus)...  Zmiłuj  się  nad  nami  (miserer

 

nobis)...  przyjmij  błagania  nasze  (suscipe  deprecationem  nostram).

Hymn  ten  opuszcza  się  we  mszach  żałobnych  i  pokutnych.

Dominus  vobiscum i kol

 

lekta.

  Zanim  kapłan  rozpo 

cznie  modlitwy  ze  mszak 
wpierw całuje ołtarz,  obra 
ca  się  do  ludu  i  rozkład 
ręce,  mówiąc:  „Dominu

vobiscum"—„Pan z wami’1 
dla  oznaczenia,  że  to  po 
zdrowienie  z  serca  pocho 
dzi;  ministrant  na  to  odpo 
wiada (w imieniu ludu):  „E 
cum  spiritu  luo"— „i  z  du 

chem  twoim".

Te  słowa  „Dominus  vobis

 

cum“  kapłan  pow'arza  we  Msz)

 

kilka  razy,  ilekroć  ma  rozpoczei

 

ważny  obrzęd,  aby  ożywić  gor

 

liwość  swoją  i  wiernych.

Wróciwszy  do  mszału 

kapłan  odmawia  jedną  lub 
kilka  modlitw,  które  si( 

zowią:  k o 11 e k t a  (co  znaczy:  zebrane);  nazwa  ta  pochodzi 
stąd,  że  modlitwę  tę  kapłan  zanosi  za  cały  lud  zgromadzo­

ny  i  w  niej  streszcza  wszystkie  życzenia  wiernych.  Zaczy 
na  kapłan  kollektę  od  słowa  „Oremus  —  módlmy  się“,  od­

mawia  ją  z  rozciągniętymi  rękoma  (co  przypomina  nv  dlitwę 
Chrystusa  na  krzyżu);  a  kończy  słowy:  „Przez  Pana  nasze 

go  Jezusa  Chrystusa",  gdyż  tylko  w  zasługach  Chrystuso­
wych  możemy  mieć  nadzieję  wysłuchania  próśb  naszych.

Tę  nadzieję  wyraża  też  ministrant  swą  odpowiedzią 

Amen,  co  znaczy:  niech  się  stanie.

Gdy  kapłan  zakończy  modlitwę  słowy  „per  omnia  sekula  sekulo

 

rum”,  ministrant  odpowiada:  Amen.

Epistoła  i  gradual.

  Po  kollekcie  czyta  kapłan  ustęj 

z  Pisma  św.,  najczęściej  z  listów  apostolskich,  skąd  też  po 

chodzi  nazwa  tego  ustępu:  epistoła—co  znaczy  list.  Czytając

23

epistołę  kapłan  trzyma  ręce  oparte  na  mszale, żeby zaznaczyć, 
iż  niedość  jest  wierzyć  w  nauki,  zawarte  w  Piśmie  świę­
tem,  lecz  trzeba  je  jeszcze 

wykonywać.

Gdy  kapłan  uderzy  ręką

 

zlekka  po  mszale  na  znak,  że

 

skończył epistołę, ministrant  mó­
wi:  Deo  gracias— Bogu ni  ch  bę­
dą  dzięki  (za  naukę  w  Piśmie

 

św. danąt,  poczem  wstaje  i  prze­
chodzi  na  stronę  mszału,  gdy

 

zaś  kapłan  skończy  czytanie,

 

przenosi  mszał  na  drugą  stronę.

Po  epistole  odmawia 

kapłan  jeszcze  kilka  wier­
szy, wybranych  z psalmów; 
ustęp  ten  zowie się gradua- 
łem czyli pieśnią stopni, po­

nieważ  w  pierwszych  wie­
kach śpiewany był  na  stop­
niach  (gradusacli)  ambony.
Zwykle  po  graduale  dodaje 
się  hebrajski  wyraz  Alle­

luja,  co  znaczy:  chwalcie 
Pana  z  radością1).

Ewangelia.

 

Podczas 

gdy  służący  przenosi  msza! 
z  lewej  strony  na  prawą, 

która  jest  zaszczytniejszą, 

kapłanpośtodku ołtarzana- 
chyla  się  i  prosi  Boga,  by 
mu  oczyścił  serce  i  usta 

(jak  niegdyś  Izajaszowi)  na 
głoszenie  ewangelii.

Następnie kapłan pod­

chodzi  do  mszału,  pozdra­

wia  wiernych  słowy:  „Pan 

z wami”  i  oznajmia, według

')  We  mszach  żałobnych

 

i  pokutnych  zamiast  graduału  i

 

alleluja  jest  t.  zw.  t  r a c  t  u s.

 

W  niektóre  zaś  święta  po  gra­

duale  czyta  się  pieśń  ułożoną

 

wierszem 

rymowanym,  zwaną

 

s e k w e n c j a .

background image

24

którego  ewangelisty  ma  być  czytana  ewangelia  św.  Wów­
czas  wszyscy  powstają  na  znak  uszanowania  dla  słowa  Bo­
żego  i  gotowości  pełnienia  go.  Równocześnie  czyni  kapłan 
znak  krzyża  św.,  najpierw  na  ewangelii  (gdyż  ewangelia  jest 
głoszeniem  Krzyża),  a  następnie  na  czole,  ustach  i  piersiach, 

co  też  i  wierni  wraz  z  kapłanem  uczynić  powinni.  Oznacza 
to,  że  nasze  myśli,  słowa  i  uczynki  winnv  być  zawsze  zgodne 
z  nauką  Zbawiciela.  Po  skończeniu  Ewangelii  kapłan  ca­

łuje  mszał  na  znak  poddania  się  słowu  Bożemu

Odpowiedzi  ministranfa  przed  ewangelią.
K.  Dominus  wobiskum.
M.  Et  kum  spiritu  tuo.
K.  Sekwencja  sankti  ewangelji  sekundum...
M.  Gioria  tibi  Domine  (Chwała  Tobie  Panie).

Gdy kapłan  skończy ewan­

gelię,  ministrant  mówi:

M. 

Laus 

tibi 

Christe

 

(cześć  Tobie  Chrys  usie).

C redo1).

  Po  ewange­

lii  kapłan  wraca  na  środek 
ołtarza  i  odmawia  „Credo" 

— „Wierzę". Jest to  wyzna­
nie wiary(ułożone na dwóch 
pierwszych  soborach  w  Ni­
cei  i  w  Konstantynopolu). 

Przy  słowach  „et  incarna- 
tus"...  „I  wziął  ciało  przez 
Ducha  św.  z  Maryi  Dziewi­
cy  i  stał  się  człowiekiem" 
kapłan  przyklęka,  aby  u- 
wielbić tajemnicę wcielenia.

Na  tern  się  kończy 

część  pierwsza  Mszy  św.: 
przygrtowanie  do  właści­

wej  ofiary.

Część  druga  Mszy  św.

Część  druga  Mszy  św.,  czyli  właściwa  ofiara,  składa 

się  z  ofiarowania,  przeistoczenia  i  komunii.

x)  Credo  odmawia  się  we  wszystkie  niedziele,  święta  Pana  J e ­

zusa,  Najśw.  Panny,  Apostołów,  Dok:orów  i  w  czasie  oktaw  uroczystych

 

świąt;  w  inne  dni  się  opuszcza.

25

A.  Ofiarowanie.

Wobec  tego,  iż  ma  się  rozpocząć  nowa  ważna 

czy n n o ść, 

kapłan  wpierw  pozdrawia  wiernych:

K.  Dominus  vobiskum.
M.  Et  kum  spiritu  tuo.

 

poczem  czyta  z  mszału 

króciutki 

wstęp,  zwany 

o f f e r t o r i u m .

Ofiarowanie  chleba  i

 

wina.

  Gdy  kapłan  zdejmie 

welon  z  kielicha, bierze pa­

tenę  z  opłatkiem  (chlebem 

przaśnym),  wzposi  ją  do 
góry  i  ten  chleb, który  się 
wkrótce  przemieni  w  ciało 
Jezusowe,  wśród  modlitwy 
ofiaruje  Bogu.

Wówczas  ministrant  daje

 

znak  dzwonkiem lekko, lecz prze­
ciągle;  zaraz  zaś  potem  bierze

 

ampułki  i  z  niemi  staje  u  rogu

 

ołtarza;  gdy  kapłan  doń się  zbli­
ży,  podaje  mu  najpierw  ampuł­

kę  z  winem  potem  wodą.

Gdy kapłan  naleje  do 

kielicha  wino,  (które  po­

winno  być  prawdziwe),  do­
lewa doń parę kropel wody; 
ta domieszka  wody  zawsze 
była zachowywana; przy po- 
minaona, że po śmierriPana 

Jezusaz jego boku wypłynę­
ła krew z wodą,oznacza zaś, 

że  wierni,  których  przed­

stawia  woda,  winni  się  je­
dnoczyć  z  Panem  Jezusem.

To uczyniwszy, wraca 

kapłan  na  środek  ołtarza, 

wznosi  kielich  do  góry  i to 
wino,  które  się  wkrótce 
przemieni  w  krew  Jezuso­

wą,  wśród  modlitwy  ofia­

ruje  Bogu.

Po  takim  ofiarowaniu 

chleba  i  wina  kapłan  na-

background image

26

chylą  się  nad  ołtarzem  i  prosi  pokornie,  by Bóg  i  nas  raczył 

przyjąć  w  ofierze,  poczem  wzywa  Ducha  św.,  by  przygo. 
towane  ofiary  błogosławił.

Gdy  kaptan  naleje  wina do

 

kielicha,  ministrant  stawia  ampul.

 

kę  z  winem  na  miejscu,  a  bierze

 

w  lewą  rękę  tackę  i  ręczniczek

 

w  prawą  zaś  ampułkę  z  wodą

 

i  staje  u  rogu  oparza, gdy  kapłan

 

doń  podejdz  e  polewa  mu ostroż­
nie  palce;  gdy  kapłan  wytrze ręce

 

ręczniczkiem,  ministrant  stawia

 

wszystko  na  miejscu (z boku ołta­

rza)  i  klęka.

Umycie  rąk.

  Przygoto­

wawszy  potrzebne  do ofiary 
chleb  i  wino,  kapłan  prze­

chodzi  na  stronę  epistoły 
i umywa  końce  palców u obu 
rąk,  któremi  będzie  się  do­
tykał  Najśw.  Hostii.

Obrzęd  ten  uczy  nas, 

jak  mamy  się  coraz  więcej 
starać  o  czystość  duszy, 

w  miarę  jak  się  zbliżamy 
do  świętych  tajemnic.

Podczas  umywania  rąk 

kapłan odmawia  psalm 25-ty, 
który  sie  zaczyna  od  słowa: 

„Lavabo".

Po  umyciu  rąk  wraca 

kapłan  na  środek  ołtarza, 
i  pochylony  głęboko,  jesz­
cze  raz  blaga  Trójcę  Prze­
najświętszą  za  przyczyną 

Świętych  Pańskich  o  łaska­
we  przyjęcie  ofiary.

Orate  fratres  i  S ecre­

ta.

  Ucałowawszy  ołtarz  ka­

płan  zwraca  się  do  ludu 
z  wezwaniem:  „Orale  fra­
tres"  —  módlcie  się  bracia, 

aby  moja  i  wasza  ofiara sta­
ła  się  przy,emną  Bogu”.

Słowa 

te 

wyraźnie

27

uczą,  że  wierni,  razem  z  kapłanem,  składając  Bogu  ofiarę, 
sami  mają  się  też  Bogu  ofiarować.

Odpowiedź  ministranta  (w  imieniu  ludu)  zawiera  ży­

czenie,  aby  cel  ofiary  został  osiągnięty.

K.  Orate  fratres...
M.  Suscipiat  Dominus  Sakrificlum  de  manibus  tuis  ad  laudem

 

et  gloriam  Nominis  Sui  ad  utilitatem  kwokwe  nostram  tocjuskwe  Ekle­
zje  Sue  sankte.

Modlitwy,  które  nasł ępują  po  „Orate  fratres",  zowią  się 

„secreta“,  gdyż  odmawia  kapłan  je  cicho.  Modlitw  tych  jest 

zawsze  tyle,  ile  ich  było  w  kollekcie,  a  treścią  ich  ogólną 

jest  prośba,  by  Bóg  poświęcił  chleb,  wino  i  serca  nasze.

P refacja 

S a n c t u s .

______________ __________

Zakończeniem  ofiarowania 
i  zarazem  wstępem  do  kon­
sekracji jest  prefacja (przed­
mowa).  Po  zwykłym  po­
zdrowieniu:  „Pan  z  wami”, 
wzywa kapłan wiernych, aby 

wznieśli  swe  serca  w  górę:
„Sursum  corda” —i aby dzię­

ki  składali  Panu  Bogu.  Na­
stępnie przypomina  (stosow­

nie  do  uroczystości)  dobro­
dziejstwa  Boże,  za  które 
należy  się  od  nas  uwielbie­

nie  i  wdzięczność.  W  końcu 
kapłan  pochyliwszy  głowę 
i  złożywszy  ręce  łączy  się 
z  pieśnią  Aniołów:  mówiąc:
„Święty, Święty, Święty  Pan 

Bóg  zastępów!  pełne  są  nie­
biosa i ziemia chwały Jego"1) 
i  dodaie  powitanie  ludu  przy  wjeździe  Jezusa  do  Jerozoli­
my,  „Hosanna  na  wysokościach!  Błogosławiony,  który  idzie 
w  imię  Pańskie!  Hosanna  na  wysokościach"!

Odpowiedzi  ministranta  przed  prefacją:
K.  Per  omnia  sekula  sekulorum.
M.  Amen.
k.  Dominus  vobiskum.
M.  Et  kum  spiritu  tuo.
K.  Sursum  korda.

M.  Habemus  ad  Dominum.

J)  Słowa  te  słyszał  w  zachwyceniu  Izajasz  prorok  (VI.  3).

background image

28

K.  Gracjas  agamus  Domine  Deo  nostro.
M.  Dignum  et  justum  est.
Gdy  kapłan,  kończąc  prefację,  mówi:  Sankfus,  Sanktus,  Sanktus,

 

ministrant  dzwoni  9  razy.

B.  Przeistoczenie  albo  konsekracja.

Modlitwy  i  obrzędy,  które  następują  po  prefacji,  zo- 

wią  się  kanonem  od  greckiego  słowa:  K a n o n   —  prawidło, 
gdyż  są  one  zawsze  te  same.

Najważniejszą  chwilą  w  kanonie  jest  przeistoczenie 

chleba  i  wina  w  Ciało  i  Krew  Jezusowe  czyli  k o n s e k r a ­

c j a ;   pięć  modlitw,  które  ją  poprzedzają,  same  słowa  kon­

sekracji  i  pięć  modlitw,  które  po  niej  następują,  odmawia 
kapłan  po  cichu,  aby  w  ten  sposób  wyrazić  całą  głębię  nie­
pojętej  tajemnicy  przeistoczenia.

1.  W  pierwszej  modlitwie  prosi  kapłan  Ojca  Niebies­

kiego,  by  łaskawie  przyjął  ofiarne  dary  za  Kościół  św.  ka­
tolicki,  za  Ojca  św.,  za  biskupa  diecezji  i  kapłanów  i  wre­
szcie  za  wszystkich  wyznawców  św.  wiary.

2.  Następnie,  złożywszy  ręce i pochyliwszy głowę, czyni 

kapłan  „Memento" (wspomnienie)  za  żyjących,  w  myśli  modli 

się  za  tych,  za  których  Mszę  św.  odprawia  (jeżeli  był  pro­
szony  o  Mszę  za  kogoś  żyjącego)  a  także  za  tych,  którzy

polecili  się  jego  modłom, 
i  o  których  w  szczególny 

sposób  powinien  pamiętać.

3.  W  trzeciej  modli­

twie  prosi  kapłan  o  pomoc 
Bożą  za  przyczyną  Najśw. 

Maryi  Panny  i  Wszystkich 
Świętych,  przyczem  wy­

mienia  imiona  12-tu  Apo­
stołów  i  12  tu  Męczenni­

ków,  którzy  pierwsi  ponie­
śli  męczeństwo  w  Rzymie.

4.  Po  tych  modlitwach 

kapłan  wyciąga  ręce  nad 
chlebem  i  winem;  przypo­
mina to obrzęd  St.  Zakonu, 
że  składający  ofiarę  za 
grzech  wpierw  kładł  ręce 
na  głowę  bydlęcia  i  tem 
oświadczał,  iż  to  on  sam 
zasłużył  na śmierć  z  powo­

29

du  grzechów  swoich;  podobnież  kapłan,  wyciągając  ręce  nad 
chlebem  i  winem,  które  za  chwilę  mają  być  przemienione 
w  Ciało  i  Krew  Pana  Jezusa,  chce  wyrazić,  że  swoje  i  ludu 
grzechy  wkłada  na  mającego  zstąpić  na  ołtarz  Zbawiciela.

5. 

Potem  następuje  jeszcze  jedna  modlitwa,  w  której 

kapłan  prosi  Boga,  aby  chleb  i  wino  stały  się  Ciałem  i  Krwią 
Jego  Najmilszego  Syna,  i  przytem  czyni  nad  ofiarnymi  da­
rami  pięciokrotnie  znak  Krzyża  św.

Dotąd  kapłan  był  zastępcą  ludu,  teraz  staje  się  za­

stępcą  samego  Chrystusa,  czyni  i  mówi  to  samo,  co  Chry­
stus  czynił  i  mówił  przy  ostatniej  wieczerzy,  gdy  ustanawiał 
ofiarę  Mszy  św.  Naprzód  bierze  kapłan  Hostię  w  ręce, 
wznosi  oczy  ku  niebu,  żegoa  chleb  i  mówi  nad nim:  „Bierz­
cie  i  jedzcie  z  niego  wszyscy”

„Jest  to  bowiem  C iało  m oje'.

Po  tych  słowach  na­

stępuje  cud:  mocą  Bożą
chleb przemienia się  w Cia­
ło  Pana  Jezusa  (połączone 
z  krwią,  Duszą,  Bóstwem 
Jegol;  dlatego  też  kapłan 

zaraz przyklęka, aby uczcić 
Hostię  św.  Gdy  zaś  kapłan 
podnosi Hostię św.  do góry, 
wówczas wierni mają na Nią 
spojrzeć z wiarą i miłością i 
powtórzyć słowa św. Toma­
sza Ap.:„Pan mój i Bóg mój".

Gdy  kaptan,  wziąwszy  do

 

rąk opłatek,  żegna  go,  ministrant

 

dzwoni  3 razy;  gdy  kaptan  przy­

klęka  dzwoni  3  razy;  gdy  pod­

nosi  Hostię  św.  do  góry,  dzwo­
ni  3  razy;  gdy  znowu  przyklęka

 

dzwoni  3  razy.

Podobnież  dzwoni  mini­

strant  po  trzykroć,  gdy  kapłan

 

przyklęka  przed  podniesieniem  kielicha,  gdy  go  podnosi  do  góry  (trzy

 

razy  przeciągle)  i  gdy  po  podniesieniu  przyklęka.

Potem  bierze  kapłan  kielich  z  winem,  czyni  na  nim 

znak  Krzyża  św.  i  mówi:  „Bierzcie  i  pijcie  z  niego  wszyscy”.

„Ten  je s t  bowiem  Kielich  Krwi  Mojej,  nowego  i  wiecz-

background image

30

n ego  Testamentu,  Tajem nica  wiary,  która  (Krew)  za  was

 

■i  za  wielu  będzie  wylana  na  odpuszczenie  grzechów ”.

W  tej  chwili  wino 

w kielichu mocą Bożą  prze­
mienione  zostaje  w  Krew 
Pana  Jesusa  (połączoną 

z  ciałem,  Duszą  i  Bóstwem 
Jego);  to  też  kapłan  zaraz 
przyklęka, 

aby 

uczcić 

Najśw. Krew, i podnosi  kie­
lich  do  góry,  aby  wierni 
należną  Je j  cześć  oddali.

Chwila,  w której  cbleb 

i winoprzemienia się w Cia­
ło  i  Krew  Pana  Jezusa,  na­
zywa  się  konsekracją  albo 
przeistoczeniem. 

Jest  to 

chwila najuroczystsza, gdyż 
wówczas  Pan  Jezus  ofiaru­
je  się  za  nas  Ojcu  Niebie­
skiemu  tak,  jak  się  ofia­
rował  na  Kalwarii.

1.  W  pierwszej  modlitwie  po  konsekracji  kapłan 

oświadcza,  że  ofiaruje  Bogu  ofiarę  niepokalaną,  jest  nią  ten 
sam  Jezus,  który  cierpiał,  zmartwychwstał  i  do  nieba  wstą­

pił;  przytem  czyni  kilkakrotnie  nad  Hostią  i  Kielichem  znak 
Krzyża  św.  To  żegnanie  po  konsekracji  ma  okazywać,  że 

Hostia  św.  jest  to  samo  Ciało,  które  było  zawieszone  na 

krzyżu,  a  w  kielichu  jest  ta  sama  Krew,  która  przelana 

była  na  Golgocie.

2.  Dalej  prosi  kapłan  Boga,  aby  na  niego  i  lud  wier­

ny  tak  łaskawie  raczył  wejrzeć  i  przyjąć  od  nich  ofiarę,  jak 
łaskawie  wejrzał  i  przyjął  ofiarę  Abla,  Abrahama i  Melchi- 

zedecha;  zawsze  bowiem  trzeba  pamiętać,  że  z  Ofiarą  J e ­

zusową  mają  się  łączyć  ofiary  serc  kapłana  i  wiernych.

3.  W  trzeciej  modlitwie  prosi  kapłan,  głęboko  pochy­

lony,  by  Najświętsza  Ofiara  została  przedstawiona  Bogu.

4.  Następnie,  złożywszy  ręce  i  pochyliwszy  głowę, 

czyni  kapłan  „Memento"  (wspomnienie)  za  umarłych;  w  my­

śli  poleca  Bogu  dusze  tych,  za  których  Mszę  św.  odprawia 
(o  ile  był  proszony  o  Mszę  za  umarłych)  i  tych,  o  których 

w  szczególny  sposób  powinien  pamiętać.

31

5. 

Wreszcie,  uderzając  się  w.piersi,  mówi  kapłan  głoś- 

liej:  „Nobis  quoque  peccatoribus”— „I  nam  też  grzesznym”; 
<v  dalszym  ciągu  tej  modlitwy  kapłan  błaga,  by  owoce  świę- 

ej  ofiary  przypadły  i  dla  niego  i  dla  wszystkich  wiernych.

Na  zakończenie  czyni  kapłan  Hostią  św.  5  krzyżów,  po 

:zem  Hostię  wraz  z  kielichem  podnosi  nieco  w  górę,  na  znak, 
:e  tylko  przez  Jezusa  Bóg  odbiera  wszelką  cześć  i  chwałę. 
Nazywa  się  to  małe  podniesienie.

Gdy  kapłan  czyni  Hostią  św.  nad  kielichem  krzyże,  ministrant

 

Izwoni  9  razy;  edy  zaś  powie  głośno:  ,per  omnia  sekula sekulorum” mi-

 

iłstrant  odpowiada:  Amen.

C.  Komunia.

Pan  Jezus  staje się ofiarą

 

; t chwili  konsekracji;  aby  zaś

 

a  ofiara  była  dopełniona,  nie-

 

będnym  jest spożycie  przez  ka­

lana  Ciała  i  Krwi  Jezusowej,

 

żyli  Komunia.

Pater  noster

  (Ojcze 

łasz).  Przygotowanie  do 
Comunii  zaczyna  się  od 
aodlitwy  PańsKiej.  Odma­
wiając „Ojcze nasz” kapłan 
Jwierni  proszą  Boga  o  7 

łownych skutków Komunii 
w.,  które 

odpowiadają 

iedmiu  prośbom  modlitwy 
'ańskiej.

Komunia  św.  bowiem
1.  jednoczy  nas mię- 

zy  sobą  i  Bogiem  przez 

o  spełniają  się  zamiary 
loże  nad  nami  i  rośnie  chwała  Boża:  „Święć  się  Imię  Twoje;”

2.  daje  prawo  do  Królestwa  Niebieskiego:  „Przyjdź 

.rólestwo  Twoje";

3.  pomaga  spełniać  coraz  lepiej  Wolę  Bożą:  „Bądź 

7ola  Twoja,  jako  w  niebie  tak  i  na  ziemi";

4.  pomnaża  łaskę  uświęcającą  i  tak  jest  chlebem,  co 

jzwija  życie  duszy:  „Chleba  naszego  powszedniego  daj  nam 
zisiaj”;

5.  gładzi  grzechy  powszednie  i  karę  doczesną  (przynaj-

background image

32

mniej  w  części):  „I  odpuść  nam  nasze  winy,  jako  i  my  od 
puszczamy  naszym  winowajcom";

6.  osłabia  żądze  i  wspiera  naszą  słabość,  byśmy  nit 

upadali  w  pokusie:  „I  nie  wwódź  nas  na  pokuszenie";

7.  zachowuje  od  grzechu  śmiertelnego,  od  tego  jedyne 

go  zła, klóre przeszkadza zbawieniu;  „Ale nas zbaw ode złego”

Kapłan  kończy  Pater  nosfer  słowy:  Et  ne  nos  indukas  in  tenta

cionem.

Ministrant  odpowiada:  Sed  libera  nos  a  mało.

Ostatnią  prośbę  następnie  kapłan  rozwija,  prosząc,  b^ 

Bóg  uwolnił  nas  od  wszelkiego  złego  (grzechów,  kar  za  nii 
i  pokus),  a  użyczył  nam  pokoju,  przyczem  żegna  się  paten; 
(która  jest  godłem  pokoju)  i  całuje  ją.

Łam anie  Hostii.

  Z  kolei  łamie  kapłan  Hostię  św,  nac 

kielichem  na 3  części,  dwie  większe  składa  na  patenie,  a  trze 
cią  mniejszą  czyni  3  znaki  krzyża  św.  mówiąc:  „Pokój Pań 
ski  niech  będzie  z  wami",  poczem  tę  cząstkę  wpuszcza  dr 
kielicha.  To  łamanie  Hostii  jest  wyobrażeniem  zmartwych 
wstania  Pańskiego.

Gdy  kapłan  złamie  Hostię  św.  mówi:
K.  P j r   omnia  sekula  sekulorum.

M.  Amen.

K.  P ix   Domini  sit  semper  wobiskum.
M.  Et  kum  spiritu  tuo.

Agnus  dei

  —  Baranku  Boży.  Po  złamaniu  Hostii  śv 

kapłan,  nieco  pochylony,  bije  się  trzykroć  w  piersi,  mówiąc 
Baranku  Boży,  który  gładzisz  grzechy  świata,  zmiłuj  się  nac 
nami!"  —  a  za  trzecim  razem:  „Obdarz  nas  pokojem”,  i  t( 
prośbę  o  pokój  powtarza  jeszcze  w  następującej  modlitwie 

(gdyż  pokój  z  Bogiem,  z  ludźmi  i  z  samym  sobą  jest  nie­

zbędnym  warunkiem  do  przyjęcia  Komunii  św.).

Komunia.

  Przed  samą  Komunią  kapłan  odmawia dwie 

ciche  modlitwy;  w  pierwszej  prosi  Pana  Jezusa,  aby  oczyści 
go  od  wszelkich  grzechów  i  dopomógł  w  pełnieniu  przykazań 
w  drugiej  zaś  prosi,  aby  Komunia  św.  nie  posłużyła  mu  ku 
potępieniu,  lecz  była  obroną  i  lekarstwem  dla  duszy  i  ciała

Po  takiem  przygotowaniu,  bierze  kapłan  dwie  częśc 

Hostii św. w lewą  rękę, a  prawą uderza się trzykrotnie w  piersi 

powtarzając  słowa  setnika:  „Domine  non  sum  dignus’’...— „Pa­
nie  nie  jestem  godzien,  abyś  wszedł  do  przybytku  mego,  al< 
rzeknij  tylko  słowo,  a  będzie  uzdrowiona  dusza  moja",  po 
czem  Hostię  św.  spożywa.

33

Gdy  kapłan  bije  się  w

 

piersi  mówiąc:  „Oomine  non
sum  dignus”.,.  ministrant  dzwo­
ni  3  razy.

Następnie kapłan zbie­

ra  pateną odrobiny  Hostii, 

które  mogły  zostać  na  kor­

porale,  zgarnia  je  do  kie­
licha,  i  Krew  Najśw.  wy­
pija.  Wówczas  ofiara  jest 
już  spełniona.

Po  Komunii  kapłana 

następuje  Komunia  wier­
nych, gdyż  Kośc ól  pragnie, 

aby  wierni, obecni  na Mszy 
św.,  współofiarowali  z  ka­
płanem  Najśw.  Ofiarę  i  o 

ile  możności,  uczestniczyli 

w  niej  przez  Komunię.

(To  też  kto  nie  może

przystąpić  do  Komunii  Sakramentalnej,  powinien  się  starać 
w  tej  chwili  o  Komunię  Duchową),

Jeżeli  jest  kto  do  Komunii,  to  ministrant  mówi:  Konfiteor  (jak

na  str.  4);

Gdy  kapłan  wyjmuje  z  tabernakulum  puszkę,  ministrant  daje znak

 

dzwonkiem.

K.  (obróciwszy  się  do  ludu):  Mizereatur  westri...  eternam:
M.  Amen.

K.  (żegnając  wiernych)  Indulgenciam...  Dominus.
M.  Amen.
Gdy  kapłan  zwróci  się  z  Przenajśw.  Sakramentem  do  wiernych,

 

mdwiąc  trzykrotnie:  Domine  non  sum  dignus...  ministrant  dzwoni  3  razy.

Gdy  kapłan  cho* a  puszkę  do  tabernakulum,  ministrant  daje  znak

 

dzwonkiem.

C z ę ś ć   trz e c ia   M s z y   św .

Część  trzecia  Mszy  św.  stanowi  zakończenie  Najśw. 

Ofiary,  i  składa  się  głównie  z  dziękczynnych  modlitw  po 

Komunii  św.

Gdy  kapłan  schowa  N.  Sakrament  do  tabernakulum,  a  jeśli  ko­

munii  wiernych  nie  było,  ta  gdy  spożywa  Najśw.  Krew,  ministrant  bie­
rze  ampułki  i  staje  u  rogu  ołtarza.  Gdy  kapłan zwróci  się  do  ministran­
ta  z  kielichem,  ministrant  zblitn  się  doń  i  nalewa  nieco  wina;  gdy  ka­

płan  zwróci  się  doń  powtórnie,  ministrant  polewa  mu  palce  winem  i wodą.

Gdy  kapłan  wycieka  kielich,  ministrant  przenosi  mszał  na  stronę

 

epistoły.

3

background image

34

Ubranie  ki o lich a.

 

kielich  winem,  a  palce,

Po  Komunii  św.  kapłan  wypłukuje 

którymi  się  dotykał Najświętszej  Ho­

stii,  obmywa  sobie  winem 
i  wodą;  czyni  to  z  usza­

nowania  dla Najświętszego 

Sakramentu, by  jaka cząst­
ka  nie  pozostała  w  kieli­

chu  lub  na  palcach.  Na­

stępnie  ubiera  kielich.

Po  ubrań  u  kielicha 

idzie  kapłan  na  lewą  stro­
nę  ołtarza  i  czyta  ze  Msza­

łu  krótki  ustęp z Pisma  św., 
zastosowany  do  uroczysto­

ści,  zwany  C o m m u n i o .

Modlitwy  po  Komunii.

 

Pozdrowi wszy wiernych  od 

środka  ołtarza  słowy:  „Pan 
z  wami",  wraca  kapłan  do 

mszału  i  czyta ostatnie  mo­

dlitwy,  zwane  P o s t  c o  m- 

m u n i o;  zawierają  one  po­
dziękowanie  za  odebrane 

łaski  i  prośbę  o  trwały 

skutek  Komunii  św.  (Ilość 
madlitw  po  Komunii  jest 

zawsze  taka,  jak  na począt- 

k i  Mszy  św.  w  Kollekcie).

B ł o g o s ł a w i e ń s t w o

 

i  ostatnia  Ewangelia.

  Po- 

odatnich  modlitwach  ka­

płan  raz  jeszcze  pozdra­
wia  lud  słowem  „Dominus 

vobiscum”  i  zaraz  dodaje 

„Ite  missa  est",  co  zna­

czy  „Idźcie  posłana  jest” 

(ofiara  Bogu) 

Potem  na­

chyliwszy  się  nad  ołtarzem 

blaga  kapłan  Trójcę  Prze- 

najśw.,  aby  ta  ofiara  przy­
niosła  w  nas  swoje  owo­

ce;  następnie  całuje  ołtarz 

(który,jak wiemy,wyobraża

35

Pana  Jezusa)  wznosi  oczy  i  ręce  ku  niebu,  jakby  stamtąd 
ściągał  błogosławieństwo  < 
wiernych  znakiem  Krzyża 

św.,  mówiąc:  „Niech  was 

błogosławi  Wszechmogący 

Bóg  Ojciec,  Syn  i  Duch 

święty”. (Błogosławieństwo 

to  należy  przyjąć,  jakby 
od  samego  Pana  Jezusa— 

klęcząc).

Wreszcie  przechodzi 

kapłan  na  prawą  stronę 

•ołtarza  i  tu  czyta ostatnią 

ewangelię,  najczęściej  po­

czątek  ewangelii  św.  Jana 
o  Bóstwie  Jezusowem.  Po 

■ostatniej  ewangelii  mini­
strant  odpowiada: 

„Deo

gracjas"  —  „Bogu  dzięki".

Odpowiedzi  i  czynności

 

ministranta  w  zakończeniu Mszy

 

św.  są  następujące:

K.  Dominus  wobiskum.

M.  Et  kum  spiritu  tuo.
K.  (kończy  modlitwę)  Per

M.  Amen.

Jeżeli  kapłan  zostawi  mszał  otwarty,  ministrant  przenosi  go  wraz

 

a:  pulpitem  na  stronę  ewangelii.

K.  Dominus  wobiskum.

M.  Et  kum  spiritu  tuo.

K.  Ite  Missa  est,  (albo  Benedikamus  Domine).

M.  Deo  gracjas.

(We  mszy  żałobnej  zamiast»  Ite  Missa  est,  kapłan  mówi:  Rekwie-

 

skant  in  pace,  na  co  ministrant  odpowiada:  Amen.)

Gdy  kaptan  zaczyna  ostatnią  ewangelię:
K.  Dominus  wobiskum.
M.  Et  kum  spiritu  tuo
Po  skończeniu  ewangelii.
M.  Deo  gracjas.

Po  Mszy  czytanej  kapłan  klęka  i  naprzemian  z  ludem  odmawia

 

3   Zdrowaś  Maryja,  Witaj  Królowo  i  dwie  inne  modlitwy,  dla  uproszenia

 

Kościołowi  siły  w  walkach  i  prześladowaniu.

ludu,  i  obróciwszy  się  żegna

omnia  sekula  sekulorum.

background image

36

R O Z D Z I A Ł   II.

S ak ram en ta  św ięte.

Sakramenta  święte  są  to  znaki  widzialne,  ustanowione 

przez  Chrystusa  Pana,  które  udzielają  nam  laski  Bożej.

Najważniejszą  chwilą  przy  sprawowaniu  każdego  sakra­

mentu  jest  wykonanie  tego  znaku  widzialnego,  wówczas  bo­
wiem  łaska  spływa  na  duszę.  Ale  obok  tego  znaku,  usta­
nowionego  przez  Chrystusa,  Kościół  przy  udzielaniu  każdego 
sakramentu  przepisał  też  rozliczne  obrzędy  i  modlitwy,  a  to 
w  tym  celu,  by:  a)  uwydatnić  wzniosłe  znaczenie  sakramen­

tu  i  jego  skutki;  b)  uzmysłowić  usposobienie,  z  jakiem  sa­

krament  przyjmować  należy  i  obowiązki,  jakie  z  przyjęcia 

go  wynikają;  c)  ściągnąć  obfitsze  łaski  Boże.

1. 

C h rz e s t.

Właściwym  miejscem  przyjęcia  chrztu  jest  kościół  pa­

rafialny;  dla  słusznych  jednak  przyczyn  sakrament  ten  mo­
że  być  udzielany  i  w  domu.  Obrzędy  Chrztu  można  podzie­
lić  na:  1)  obrzędy  w  przedsionku  kościoła;  2)  obrzędy  przy 
chrzcielnicy;  3)  obrzędy  następujące  po  Chrzcie  św.

(O brzędy  w  przedsionku  kościoła).

  Rodzice  chrzestni, 

przyniósłszy  dziecię  do  Chrztu,  zatrzymują  się  w  przedsion­
ku  na  znak,  że  niechrzczony  do  Kościoła  jeszcze  nie  należy.

Kapłan,  ubrany  w  komżę  i  stułę  fioletową,  pyta  jakie 

imię  ma ,otrzymać  dziecię.  (Rodzice  powinni  wybrać  jed­
nego  ze  Świętych,  aby  dziecię  miało  w  Nim  wzór  ku  na­
śladowaniu  i  opiekuna  [patrona]  w  niebie).

Następnie  kapłan  pyta:
N.  Czego  żądasz  od  Kościoła  Bożego?
Wiary  —  odpowiadają  rodzice  chrzestni.
Wiara  co  ći  dawa?

Żywot  wieczny.
Wówczas  kapłan  objaśnia,  że  do  zbawienia  nie  wy­

starcza  sama  wiara,  lecz  potrzeba  jeszcze  miłości  Boga 
i  bliźniego  („Jeśli  chcesz  wnijść  do  żywota;  chowaj  przy­
kazania:  będziesz  miłował").

Potem  kapłan  tchnie  na  twarz  dziecka  na  znak,  że  ma 

ono  otrzymać  przez  Ducha  św.  nowe  życie  (nadprzyrodzone)

Dalej  czyni  kapłan  wielkim  palcem  znak  Krzyża  św.  na 

czole  i  piersiach  dziecka;  znak  ten  jest  upomnieniem,  by  dzie­

37

cię  w  dalszym  życiu  jawnie  wyznawało  wiarę  i  stwierdzało 

] ą  

uczynkami.

Potem  kapłan  wkłada  ręce  na  głowę  dziecka,  błagając

0  zdjęcie  zeń  duchowej  ślepoty  i  szatańskich  więzów,  daje 
mu  do  ust  odrobinę  soli,  na  znak,  że  trzeba  się  przejąć  mą­

drością  chrześcijańską,  (której  symbolem  jest  sól)  by  się  za­

chować  od  zepsucia  grzechowego,  i  odmawia  nad  dzieckiem 

egzorcyzmy  t.  j.  takie  modlitwy,  w  których  rozkazuje  złemu 

duchowi  ustąpić miejsca Duchowi  św.  Wreszcie  kapłan  wkła­
da  koniec  stuły  na  dziecko i  wprowadza  je  do  kościoła; ozna­
cza  to,  że  odtąd  Kościół  bierze  je  w  swoją  ppiekę  i  prowa­
dzi  je  do  Chrystusa.

( Obrzędy przy  chrzciel­

nicy).

 

Przyszedłszy 

do 

chrzcielnicy,  rodzice  chrze­
stni 

składają  w 

imieniu 

dziecka 

wyznanie  wiary

1  nadziei  mówiąc  „Wierzę 
w  Boga"  i  „Ojcze  nasz”.

Potem  kapłan  odma­

wia  powtórnie  egzorcyzmy 

i  poślinionym  palcem  doty­
ka  uszu  i  nozdrzy  dziecka, 
mówiąc:  effeta  t.  j.  otwórz 

się  (jak  to  uczynił  Pan  J e ­

zus,  uzdrawiając  głuchonie­
mego);  ma  to  przypominać, 
że  serce  chrześcijanina win­
no  być  otwarte  na  prawdę 
nauki  Bożej  i  piękną  woń 
cnót  ewangielicznych.

Teraz  następuje  zawarcie  przymierza  chrzestnego (umo­

wy) z Bogiem: na pytania kapłana:  „Odrzekasz  się ducha złego?
I  wszystkich  spraw  jego?  I  wszelkiej  pychy  jego?"  rodzice 
chrzestni  (w  imieniu  dziecka)  odpowiadają  trzykrotnie:  „Od- 
rzekam”;  jest  to  zobowiązanie  się  do  życia  chrześcijańskie­

go  wzamian  za  łaskę,  której  Chrzest  św.  ma  udzielić.

Potem  kapłan  namaszcza  Olejem  Katechumenów  piersi 

i  plecy  dziecięcia;  oznacza  to  duchowe  umocnienie  do  walki 
i  dźwigania  jarzma  Chrystusowego.

Tu  kapłan  zmienia  stułę  fioletową  na  białą  na  znak  ra­

dości,  że  się  zaraz  skończy grzeszny  stan  dziecięcia i  odbiera 

pdeń krótkie  wyznanie  wiary;  daje  pytania:  „Wierzysz w Boga

background image

38

Ojca?.,.  Wierzysz  w  Jezusa  Chrystusa?...  Wierzysz  w  Ducha 

wś.?"  i  na  każde  pytanie  rodzice  chrzestni  odpowiadając 

„Wierzę".

Wreszcie  kapłan  zapytuje:  „N.,  chcesz  być ochrzczony?" 

a  otrzymawszy  odpowiedź  przez  usta  rodziców  chrzestnych 

„Chcę”,  polewa  głowę  dziecka  wodą  chrzcielną  trzykrotnie 

w  znak  krzyża  t  jednocześnie  wymawia  słowa:  „N.  j a  ciebie 

• 

chrzczę  w  imię  O jca  i  Syna  i  Ducha  Świętego.

( Obrzędy  po  Chrzcie  św.).

  Zaraz  po Chrzcie  św.  kapłan 

namaszcza  wierzch  głowy  dziecięcia  Chryzmem  na  znak,  że 
już  dziecię  należy  do  Chrystusa  Pana,  i  jak  On,  ma  być  po­
mazańcem  Pańskim,  t.zn.  ma  być  królem,  panując  nad  swoją 

naturą,  kapłanem,  modląc  się,  i  prorokiem,  dając  swem  ży­
ciem  świadectwo,  że  żyje  dla  nieba.

Potem  kapłan  wkłada  na  dziecię  białą  szatę  (lub  kawał 

białego  płótna);  oznacza  to,  że  dziecię  jest  teraz  zupełnie 
czyste  i  że  powinno  ono  otrzymaną  łaskę  uświęcającą  dc 
końca  życia  zachować.

Następnie  podaje  kapłan  rodzicom  chrzestnym  gorejącą 

świecę;  wyobraża  ona  wiarę  i  miłość,  które  odtąd  przez  całe 
życie  winny  gorzeć  w  duszy  i  w  uczynkaćh  ochrzczonego.

Nakoniec  żegna  kapłan  chrzczone  dziecię  słowy:  „Idź 

w  pokoju,  a  Pan  niech  będzie  z  Tobą”.

Gdy  przyjmuje  Chrzest osoba dorosła,  ceremonie są nieco  odmienne

 

i  dłuższe.

2. 

B ierzm o w a n ie .

Mający  przystąpić  do  Bierzmowania  mężczyzna  obiera 

sobie  ojca,  a  kobieta  —  matkę.  Takim  ojcem  lub  matką 
powinna  być osoba już  bierzmowana.  W czasie  udzielania  sa­
kramentu  trzyma  ona rękę na prawem ramieniu  bierzmującego 

się, który ma w ręku kartkę z wypisanymi imionami: chrzestnym 
i  nowoprzybieranym,  a  lewą  ręką  odgarnia  włosy  na głowie.

Gdy  wszyscy, mający  przyjąć  Bierzmowanie,  zgromadzą 

się,  biskup,  otoczony  klerem,  klęka  przed  ołtarzem  i  śpiewa 
hymn  do  Ducha  św.:  Veni  Creator.

Potem,  obróciwszy  się  do  tych,  co  mają  przystąpić  do 

Bierzmowania,wyciąga  nad  nimi  ręce  i  prosi  Boga,  by  raczył 

im  udzielić  siedmiu  darów  Ducha  św.:  mądrości,  rozumu,  ra­
dy,  męstwa,  umiejętności,  pobożności  i  bojaźni  Pańskiej.  To 
wyciągnięcie  rąk  nad  bierzmującymi  się  jest  zapowiedzią 
zstąpienia  na  nich  łaski.

Następnie  Biskup,  mając  na  głowie  mitrę,  a  w  lewej  rę­

ce  pastorał,  przystępuje  kolejno  do  każdego z  przyjmujących

39

sakrament 

Bierzmowania, 

kładzie  mu  swą  prawą  rę­
kę  na  głowie  i  wielkim  pal­
cem,  umoczonym  w  Ohry- 
zmie  św.,  namaszcza  mu 
czoło  w  znak  krzyża,  na­
zywając 

go 

po 

imieniu 

chrzestnym  i  nowoprzybra- 
nym  i  mówiąc  te  sakra­
mentalne  słowa:  „N N.   zna­
czę  cię 

znakiem  

krzyża

 

i  umacniam  cię  chryzm em

 

zbawienia. 

W  imię  O jca

 

i  Syna  i  Ducha

  ¿w”.

Biskup,  podczas  nama­

szczania  czoła  bierzmują­
cego  się,  trzyma  rękę  na  je­
go  głowie  na  znak,  że  Duch 
św. 

rań  zstępuje  i  bie­

rze  go  pod  swoją  opiekę.
Używa  biskup  do  namaszczenia  Chryzmu—mieszaniny  oliwy 
i  balsamu  (poświęconego  w  W.  Czwartek);  oznacza  to,  że 
Bierzmowanie  umacnia  do  walki  duchowej  (kiedyś  gladiato­
rowie  przed  walką  nacierali  swe  ciało  oliwą)  i  bierzmowany 

powinien  chronić  duszę  od  grzechu,  a  odznaczać  się  cnotą 
(balsam  zachowuje  duszę  od  zgnilizny  i  odznacza  się  przy­

jemną  wonią).  Namaszcza biskup  czoło  w  znak  krzyża,  aby 

wskazać,  że  bierzmowany  winien  otwarcie  wyznawać  naukę 

Pana  Jezusa  i  być  jego  dzielnym  rycerzem.  Nowe  zaś  imię 
przybiera  bierzmujący  sie  dlatego,  aby  mieć  wzór  męstwa 
w  tym  świętym  rycerzu  Chrystusowym,  który  już  zwyciężył 

i  jest  uwieńczony.

Namaściwszy  czoło  bierzmującego  się  Chryzmem  św., 

biskup uderza  go  lekko  w  policzek,  mówiąc:  „pokój  z  tobą"; 

oznacza  to,  że  bierzmowany  winien  być  gotów  dla  miłości 
Jezusa  na  cierpienie,  inaczej  nie  znajdzie  pokoju  duszy.

Gdy  biskup  pobierzmuje  wszystkich,  wraca  do  ołtarza 

modli  się,  by  Duch  św.  zawsze  mieszkał  w  tych,  co  przyjęli 
bierzmowanie  i  udziela  im  błogosławieństwa  (wówczas  do­

piero  bierzmowani  mogą  się  rozejść),

3. 

N a jś w ię ts z y   S a k ra m e n t  C ia ła   i  K rw i  P a ń s k ie j.

Pan  Jezus  ustanowił  Najśw.  Sakrament  nietylko  na to, 

żeby  być  dla  nas  ofiarą (we  Mszy  św.)  lecz  także,  by  być  po-

background image

40

karmem  dla  dusz  naszych.  Przyjęcie  Pana  Jezusa,  w  Najśw. 
Sakramencie  utajonego,  zowie  się  Komunią.

W  pierwszych wiekach wierni  przyjmowali  Najśw. Sakrament  zazwy­

czaj  pod  dwiema  postaciami:  chleba  i  wina,  wolno  było  jednak  komuni­

kować  i  pod  jedną  postacią  (chorym  i  więźniom  zanoszono  Naj<w.  Sa­
krament  pod  postacią  tylko  chleba,  niemowlętom  zaś  dawano  Go  pod

 

postacią  wina).  Zawsze  bowiem  Kościół  wierzył,  że  w Najśw.  Sakramen­

cie,  pod  każdą  postacią  z  osobna,  jest  Pan  Jezus  cały  i  żywy.  Z czasem

 

Kościół  postanowił,  by  Komunja  była  rozdawana  pod  jedną  postacią  chle­
ba,  a  to  dlatego,  by  uchronić  Krew  Najśw.  od  rozlania  i  zniewagi,  by nie

 

odstręczać  od  Komunii  tych,  którzy się  brzydzili  pić  z  jednego  kielicha,

 

by  wreszcie  ułatwić  wszystkim  częstą  Komunię,  gdyż  w  wielu  krajach

 

zaledwie  do  Mszy  wino  mieć  można.

Chociaż  Kościół  zaleca  bardzo,  aby  wierni  przystępo­

wali  do  Komunii  podczas  Mszy  św.,  zaraz  po  komunii  ka­
płana  można  jednak  komunikować  osobno,  przed  Mszą  św. 

lub  po  Mszy  św.

Gdy  ma  być  rozdawana  Komunia  św.,  służący  daje 

znak  dzwonkiem  i  odmawia  Confíteor  czyli  spowiedź  po­
wszechną.  Wówczas  ci,  co  mają  komunikować,  powinni  uklę­
knąć  przy  kratce,  złożyć  ręce  i  odmawiać  spowiedź  po­

wszechną,  aby  obudzić  w  sobie  uczucie  skruchy.

Gdy  kapłan  wyjmie  puszkę  z  tabernakulum,  obraca 

się  do  ludu  i  udziela  mającym  przyjąć  Komunię  ogólnego 

rozgrzeszenia.

Potem  kapłan  bierze  Hostię  św.  w  rękę  i  pokazując  ją 

ludowi  mówi  najpierw  słowa  św,  Jana  Chrzciciela:  „Oto  ba­
ranek  Boży,  oto  który  gładzi  grzechy  świata”,  a  potem  wy­

głasza  trzykrotnie  słowa  setnika:  ,,Panie,  nie  jestem  godzien, 
abyś  wszedł  do  przybytku  mego,  ale  rzeknij  tylko  słowem, 
a  będzie  zdrowa  dusza  moja”.  Słowa  te  mają  w  komuni­
kujących  obudzić  pokorę,  ufność  i  pragnienie;  to  też  po­
winni  oni  je  powtarzać  (po  cichu),  a  przy  słowach:  „nie 
jestem  godzien”  bić  się  w  piersi.

Następnie  kapłan  podchodzi  z  kolei  do  każdego  komu­

nikującego,  czyni  nad  nim  Hostią  św.  znak  krzyża,  mówiąc: 
„Ciało  Pana  naszego  Jezusa  Chrystusa  niechaj  strzeże  du­

szy  twojej  do  żywota  wiecznego,  Amen”.  Komunikujący  po­
winien  wówczas  ręce  złożyć  na  krzyż  na  piersiach  i  podło­
żyć  je  pod  obrus,  głowę  trochę  podnieść,  usta  skromnie 
otworzyć  i  język  położyć  na  dolnej  wardze.  Gdy  kapłan  zło­
ży  na  języku  Najśw.  Sakrament,  komunikujący  powinien  usta 
zamknąć  (ale  niezbyt  pośpiesznie),  wstać  i  wrócić  na  swoje 
miejsce  (ze  złożonymi  rękoma  i  spuszczonymi  oczyma)  aby 
się  zabrać  do  obudzenia  pobożnych  aktów  po  Komunii.

41

Po  rozdaniu  Komunii  św.,  kapłan  wraca  do  ołtarza, 

obmywa  palce,  chowa  puszkę  do  tabernakulum  i  udziela  bło­
gosławieństwa,  jeżeli  to  komuniko 

a

 ćinie  było  po  za  Mszą  św.

Jeżeli  ktoś  chory  w  domu  przyjąć  ma  Komanię  św.,  to  należy

 

w  pokoju  chorego  odpowiednio  przygolować:  stolik  nakryć  czyitym  ob­
rusem,  na  nim  postawić  krzyż,  dwie  świece,  szklankę  z  wodą,  iyżkę

 

i  wodę  święconą  z  kropidłem.

4. 

P okuta.

Kapłan,  gdy  ma  słuch  ić  spowiedzi,  bierze  stulę  fiole­

tową,  co  oznacza  smutny  stan  duszy  grzesznika,  zasiada 

w  konfesjonale,  jako  sędzia;  penitent  zaś,  (t.  j.  czyniący  po­

kutę)  klęka  przed  kapłanem  na  znak  pokory  i  odmawia 
spowiedź  powszechną'),  przez  co  wyznaje  się  być  grzeszni­
kiem,  potrzebującym  miłosierdzia.

Przed  rozpoczęciem  spowiedzi  penitent  otrzymuje  od 

kapłana  błogosławieństwo,  a  następnie, zbliżywszy  się  do  kra­

tek,  mówi  do  ucha  kapła­

nowi  „Niech  będzie  po­

chwalony  Jezus  Chrystus”.

Dalej  powiada,  kiedy 

się  ostatni  raz  spowiadał, 

czy  wypełnił  naznaczoną 
pokutę  i  jakiemi  grzecha­

mi  obraził  Boga.

Grzechy  swoje  peni 

tent  wyznaje  z  pokorą 
i  szczerością,  dodając  przy 

grzechach  ciężkich ich licz­

bę  i  te  okolczności,  które 

"grzech  powiększają.  Koń­

czy  swe  wyznanie  słowy:
Wię  ej  juz  nie  pamiętam.
Za  te  wszystkie  grzechy 

i  inne  których  nie  pamię­
tam,  serdecznie  żałuię  i 
obiecuję z nich siępoprawić.
Ciebie  zaś,  Ojcze  duchowny,  pros  ę  u  pokutę  i  rozgrzeszenie

')  Spiwiadam  się  Bogu  Wszechm  ’gycemu.  blog islawicnej  Mar>i

 

zawsze  Dziewicy,  btjjjoslawionenut  Michaljwi  Archanioł  iwi,  błogosła­
wionemu  Janowi  Chrzcicielowi,  Świętym  ^postolo  n  Hio  ro.w  i  Prwłowi,

 

wszystkim  Świętym  i  Tobie,  Ojcze,  bom  zgrzeszy!  myślą,  mową 

uczyn­

kiem:  moja  wina,  moja  wina,  moja  bardzo  wielka  wina.

background image

42

 

43

Potem  kapłan  daje  penitentowi  odpowiednią  naukę 

naznacza  mu  pokutę  (którą  trzeba  dobrze  pamiętać),  wre. 

szcie  rozgrzesza  go  słowy:  „Niech  Pan  nasz  Jezus  Chrystus 
rozgrzeszy  cię,  a  jego  władzą,  o  ile  jestem  mocen...  rozgrze. 
szam  cię  od  grzechów  twoich.  W  Imię  Ojca  i  Syna  i  Ducha 
św.  Amen".  W  tej  chwili  w  duszy  penitenta  następuje  cu- 
downa  zmiana, bo  zostaje  oczyszczony  z  grzechów  i odzyskuje 

napowrót  łaskę  uświęcającą.  Podczas  gdy  kapłan  daje  roz­

grzeszenie,  penitent  powinien  się  nachylić  i  bić  się  w piersi, 

mówiąc  ze  skruchą:  „Boże,  bądź  miłościw  mnie  grzesznemu".

Po  rozgrzeszeniu  kapłan  dodaje  jedną  modlitwę,  w  któ. 

rej  życzy  penitentowi,  by  „Męka  Pańska”,  zasługi  N.  Panny 
i  Świętych,  cokolwiek  dobrego uczyni  lub  przykrego zniesie... 
były  ku  odpuszczeniu  kary  doczesnej,  ku  pomnożeniu  łaski, 
ku  otrzymaniu  żywota  wiecznego”.  Ostatnie  słowo kapłana 
do  penitenta  jest  to  samo,  które  wyrzekł  Zbawiciel  do  jaw­
nogrzesznicy:  „Idź  w  pokoju,  a  już  więcej  nie  grzesz!"

Penitent  odchodzi  od  konfesjonału,  gdy  kapłan  zapuka.

Po  spowiedzi  penitent  wykonywuje  naznaczoną  pokutę,  aby  choć

 

w  części  zgładzić  tę  karę  doczesną,  która  zwykle  czeka  jeszcze  grze­
sznika.  W  pierwszych  wiekach  były  zadawane  daleko  surowsze  pokuty,

 

niż  obecnie:  np.  za  rozmowy  w  kościele  była  pokuta  10  dniowa,  za  zu­
chwalstwo  względem  rodziców  trzeba  było  pokutować  poszcząc  40  dni
0  chlebie  i  wodzie;  za  zabójstwo  pokuta  trwała  lat  20* l).  Jeżeli  grze­
sznik  okazywał  w  pokucie  wielką  gorliwość,  wówczas  czas  pokuty  mu

 

skracano;  takie  skrócenie  pokuty,  czyli  odpuszczenie  doczesnej  kary  za

 

grzechy,  zowie  się  o d p u s t e m .   Obecnie  kapłan  nie zadaje  ciężkich po­
kut;  aby  przeto  grzesznik,  ile  możności,  za  życia  wypłacił  się Bogu  z  na

 

leżnej  mu  kary  —  powinien  sam  starać  się  spełniać  pokutne  uczvnki
1  zyskiwać  jaknajwięcej  odpustów.  Aby  zyskać  odpust,  trzeba  już  być

 

w  stanie  łaski,  pragnąć  odpustu  i  wykonać  taki  uczynek,  do  którego

 

Kościół  odpust  przywiązał.  Np.:  do  litanii  Loretańskiej  przywiązany  jest

 

odpust  300  dni,  odmawiając  tedy  pobożnie,  ze  skruchą  tę  litanię,  pozy

 

skuje  się  odpust  mianowicie:  odpuszcza  się  tyle  kary  doczesnej,  ileby'

 

ktoś  zdołał  odpokutować,  gdyby  odprawiał  pokutę  według  dawnych  praw

 

kościelnych  w  przeciągu  300  dni.

Do  większych  odpustów  należy  jubileusz;  ogłasza  go  papież  rcc

 

lat  25,  a  także  z  powodu  ważnych  wypadków  w  Kościele.  Odpust  Ju

 

bileuszowy  rozpoczyna  s :ę  w  Rzvmie,  w  wigilię  Bożego  Narodzenia  od

 

otworzenia  f.  zw.  brarry  złotej  w  kościele  św.  Piotra,  która  po skończo­
nym  jubileuszu  zostaje  znowu  zamurowaną.  Jubileusz  trwa  rok  cały

 

więc  kto  w  tym  czasie  odprawi  spowiedź,  przyjmie  Komunię  św.  i  wy­
pełni  inne  przepisane  przez  Ojca  św.  uczynki  (nawiedzenia  kościołów

 

pewne  modlitwy),  fen  dostępuje  zupełnego  odpustu.

t)  Były  4  klasy  publicznie  pokutujących:  p ł a c z ą c y ,   którzy  nie

 

wchodzili  do kościoła,a  tylko  w przedsionku błagali  przechodniów omodlit-

 

wę za  sobą,  s ł u c h a j ą c y ,   którym  wolno było być na  wstępnej  części Msz}

 

św.,  k l ę c z ą c y ,   którzy  po  kazaniu  rzucali  się  na  kolana  i  leżeli  krzyżem
i  s t o j ą c y ,   którzy na  osobnem  miejscy  słuchali  całej  Mszy  św-,  lecz  nie

 

mogli  komunikować.  Zabójca  musiał  spędzić  4  lata  w  klasie  płaczących

 

L I . • ! » « > . « 1 .     l a ś   <■>  LI   L l a r i s a r i i r h   i    l a ż a   ti’  L I  

a/'it/'h

5.  Ostatnie  namaszczenie.

Jeżeli  chrześcijanin  zachoruje  niebezpiecznie,  należy 

niezwłocznie  sprowadzić  doń  kapłana:  nie  trzeba  się  oba­
wiać,  że  może  przez  to  chorego  się  wzruszy,  bo  tu  chodzi 

o  jego  wieczną  szczęśliwość.  Dla  ciężko  chorych  Pan  Jezus 
ustanowił  osobny  Sakrament,  ostatnie  namaszczenie,  które 
nie  tylko  umacnia  i  pociesza  chorego  na  duszy,  lecz  także 
przynosi  mu  nieraz  polepszenie  zdrowia.

Przed  przybyciem  kapłana  należy  chorego  czysto  przy­

odziać,  obok  niego  postawić stoi  k, a  na  stoliku krucyfiks, dwie 
świece  wodę  święconą  z  kropidłem,  szklankę  z  wodą,  łyżkę 
(jeśli  chory  ma  komunikować),  talerzyk  z watą,  chlebem  i  solą.

Gdy  kapłan  wejdzie  do  pokoju  chorego,  pozdrawia  go 

słowy  „pokój  temu  domowi”  i  pokrapia  mieszkanie  wodą 
święconą.

Potem  słucha  spowiedzi  chorego,  daje  mu  Komunię 

św.  i  wreszcie  przystępuje  do  udzielenia  ostatniego  namasz­

czenia.  Wówczas  przebiera  na  się  stułę  fioletową.

Umoczywszy  wielki  palec  w  oleju  chorych,  kapłan  na­

maszcza  choremu  po  kolei  organa  pięciu  zmysłów,  tj.  cezy 
(powieki)  uszy,  nozdrza,  usta  (zaciśnięte  warg>),  ręce  (na  dło­
niach)  i  nogi  (na  wierzchu 
stopy)  i  przy  każdem  na­
maszczeniu  mówi  te  sa­
kramentalne  słowa:  „przez 

to  święte  namaszczenie  i 
przez  najłaskawsze  miło­
sierdzie  swoje, niech  ci Pan 
odpuści  w 

czymkolwiek 

przewiniłeś 

wzrokiem... 

słuchem...  powonieniem... 
smakiem...  mową...  i  doty­
kiem"...  Miejsce  namasz­
czone  wyciera  zaraz  watą.

To  namaszczenie  ole­

jem oznacza duchowne ule­
czenie  duszy  z  ran,  jakie 
jej  zmysły  ciała  zadały: 
czyni  się  zaś  ono  w  kształ­
cie krzyża,  na  znak,  że  łas­
ka sakramentalna wypływa 
z  zasług  męki  Jezusowej.

Chory,  podczas  udzielania  mu  namaszczenia,  winien, 

wzbudzać  w  sobie  żal  za  grzechy.

background image

44

45

Po  skończonym  namaszczeniu,  kapłan  wycieia  solą 

i  chlebem  palec,  którym  udzielał  namaszczenia  i  obmywa 
ręce  wodą:  watę,  którą  były  wytarte  namaszczone  członki 
chorego,  a  także  chleb  i  wodę,  które  służyły  do  wytarcia 
palców  kapłana,  należy  wrzucić  potem  w  ogień.

6. 

K a p łań s tw o .

Aby  zostrć  kapłanem,  trzeba  wpierw  przyjąć 

mniej­

sze  święcenia,  a  następnie  3  większe.  Pełność  kapłaństwa 

posiada  biskup,  gdyż  tylko  biskup  może  przekazać  drugie 

mu  władzę  kapłańską.

Do  kapłaństwa  dochodzi  się  tedy  przez  6  święceń,  uzupełnieniem

 

zaś  święcenia  kapłańskiego  jest  konsekracja  na  biskupa.  Jednak  tylk

 

3  najwyższe  stopnie: diakonat,  kapłaństwo  i  biskupstwo,  należę  do  stopni

 

sakramentalnych,  poprzednie  są  tylk«  sakramentaliami.

Tonsura.

  Młodzieniec,  mający  powołanie  do  stanu  du­

chownego,  wstępuje  do  seminarium  i-tam  przywdziewa  du­
chowną  suknię  —  czarną  sutannę,  a  po  pewnym  czasi 
otrzymuje  postrzyżyny,  tak  zwaną  tonsurę  i  odtąd  zowk* 
się  klerykiem.  T o n s u r a   przypomina  koronę  cierniową 

Zbawiciela,  a  oznacza  wyrzeczenie  się  próżności  świato­
wych  i  poświęcenie  się  na  służbę  Bogu1).

Św ięcenia  m niejsze:

  ostiariusza,  lektora,  egzorcysty, 

akolity,  zwykle  bywają  udzielane  odrazu  jedno  po  drugiem; 

przy  każdym  z  tych  święceń  biskup  wręcza  klerykowi  od 
powiędnie  znamiona,  np.  ostiariuszowi  (odźwiernemu)  — 
klucze,  lektorowi  (czytelnikowi)— księgę  z  wyjątkami  biblij­
nymi,  egzorcyście—księgę  z  egzorcyzmami,  akolicie—świe­

cę  niezapaloną  i  ampułki  próżne.

W  pierwszych  wiekach  powyższe  urzędy  nakładały  liczne  i  ważno

 

obowiązki  i  dlatego  każdy  z  tych  urzędów  połączony  był  z  odpowiednim

 

święceniem;  chociaż  z  biegiem  czasu  niektóre  czynności,  przywiązane do

 

owych  urzędów,  stały  się  zbyteczne,  inne  zaś  dla  braku  duchownych,

 

poczęli  wykonywać  ludzie  świeccy  (zakrystianie).  Kościół  jednak  zacho­
wał  niższe  święcenia,  aby  były  przestrogą  dla  dążących  do  kapłaństwa,

 

iż  mają  się  doń  gotować  z  wielką  świątobliwością.

Subdiakonat  i  diakonat.

  Pierwszym z wyższych święceń 

jest  subdiakonat  i  kto  go  przyjął,  już  do  stanu  świeckiego 
wrócić  nie  może.  Święcenie  to  odbywa  się  w  następujący 

sposób:  kandydaci  na  subdiakonów,  przybrani  w  alby  staja

Jl  Tansury może biskup udzielać w każdym  czasie,święceń zaś—tylko

 

w  czasie  Mszy  św  ,  przez  siebie  odprawianej  (między  introit  a  ewangelia)

przed ołtarzem,  biskup  najpierw  przestrzega  ich,  by się dobrze 
zastanowili  nad  tem,  co  inają  uczynić;  potem  mający  przyjąć 

święcenie  padają  krzyżem  na  ziemię,  a  biskup  z  całem  du­
chowieństwem  klęka  i  odmawia  litanię  do  Wszystkich  Świę­
tych;  pod  koniec  zaś  litanii  wstaje  i  udziela  leżącym  trzy­
krotnego  błogosławieństwa.  Po  litanii  wylicza  im  biskup obo­
wiązki  subdiakona,  podaje im  próżny  kielich  i  ampułki  z  wi­
nem  i  wodą,  wkłada  na  nich  humerał,  manipularz  i  tunicel- 

lę,  wreszcie  podaje  księgę  z  lekcjami  (epistołami).

Święcenie  diakonów  rozpoczyna  się  podobnież,  jak  sub­

diakonów,  od  wyłożenia  ich  obowiązków  i  litanii  do  Wszyst­
kich  Świętych,  potem  biskup  wkłada  na  przyjmuącego  diako­
nat  swą  rękę,  przez  co  udziela  mu  Ducha  św.,  wkłada  mu 
stulę,  którą  przewiesza  z  lewego  ramienia  pod  prawe,  ubiera 
go  w  dalmatykę,  wreszcie  podaje  mu  księgę  z  ewangeliami.

Kapłaństwo.

  Święcenie  na  kapłana  rozpoczyna  się  od 

wyliczenia  obowiązków  i  litanii  do  Wszystkich  Świętych.

Po  litanii  biskup  w  milczeniu  wkłada  obie  ręce  na  gło­

wę  każdego  z  diakonów;  po  nim  czynią  to  samo  wszyscy 

obecni  kapłani,  na  znak  nierozdzielnej  z  biskupem  jedności. 
Następnie  biskup  i  kapłani  trzymają  ciągle  prawe  ręce  wy­
ciągnięte  nad  nimi,  a  biskup  w  gorącej  modlitwie  prosi  Boga 
,,aby  na  te  sługi  swoje  błogosławieństwo  Ducha  św.  i  moc 
łaski  kapłańskiej  wylać  ra­
czył".  To  wkładanie  rąk 
i  modlitwa biskupa jest istot­
nym  obrzędem  przy  świę­
ceniu  na  kapłana.

Następnie  wkłada  bi­

skup  na  każdego  z  osobna 
ubiory 

kapłańskie: 

stułę

i  ornat.  Ornat  na  razie 
zostaje  z  tyłu  zwinięty  na 

znak,  że  nowy  kapłan  nie 

otrzymał  całej  władzy  ka­

płańskiej.

Zaintonowawszy  hymn 

„Veni  Creator”,  biskup  na­

maszcza  każdemu  z  kolei 
kapłanowi 

dłonie  i  dwa 

pierwsze  palce  olejem  ka­
techumenów  (na  oznaczenie 

władzy  poświęcenia  i  bło-

background image

46

47

■gosławienia)  i  podaje  kielich  z  winem  i  patenę  z  Hostią  (na 

Gdy  papież  umrze,  jego  pierścień  kruszą  na  znak,  że

znak  władzy  odprawiania  Mszy  św.). 

jego  władza  na  ziemi  się  skończyła.  Po  pogrzebie  zaś,  kar-

Począwszy  od  Ofiarowania nowowyświęceni  kapłani  od- dynafowie  zbierają  się  w  osobnym  zamkniętym  miejscu  dla 

prawiają  Mszę  św.  razem  z  biskupem,  powtarzając  za  nim  wyboru  nowego  papieża.  To  zgromadzenie  kardynałów,  ja- 

wszystkie  słowa. 

ko  też  miejsce,  w  którym  się  wybór  odbywa,  nazywa  się

Po  komunii  nowi  kapłani  czynią  wyznanie  wiary,  którą k o n k 1 a w e 

dotąd  mają  ogłaszać  wiernym,  a  następnie  biskup  wkłada 

Wybór  papieża  odbywa  się  w  ten  sposób,  że  wszyscy 

powtórnie  ręce  na  ich  głowy  i  daje  im  władzę  odpuszania kardynałowie  zbierają  się  w  kaplicy  i  każdy  składa  dokie- 

zatrzymywania  grzechów;  wówczas  też  odwija  zwiniętą  z  ty- licha  kartkę  z  nazwiskiem  tego  kardynała,  za  którym  głos 

łu  część  ornatu  na  znak,  że  już  im  udzielił  całej  władzy daje.  Kto  ma  zostać  papieżem,  powinien  otrzymać  dwie 

kapłańskiej. 

trzecie  wszystkich  głosów;  jeżeli  po  obliczeniu  okaże  się,  że

Na  zakończenie  biskup  odbiera  od  każdego  z  nowowy- n'kt  nie  otrzymał  tyle  głosów,  kartki  się  palą  i  następuje 

święconych  kapłanów  przyrzeczenie  czci  i  posłuszeństwa  dla iłosowanie  po  raz  drugi,  trzeci  i  t.  d  ,  dopóki  któryś  z  kar- 
siebie  i  swoich  następców. 

dynałów  nie  otrzyma  potrzebnej  ilości  głosów.  Skoro  zaś  to

K onsekracja  na  biskupa.

  Święcenie  na  biskupa  zowie nastąpi,  pytają  go,  czy  przyjmuje  wybór;  jeżeli  wybrany  zga- 

się  konsekracją  i  odbywa  się zwykle w obecności  trzech  bisku-^za  się,  wymienia  zaraz  imię,  które  ma  nosić  jako  papież, 
pów,  z  których  jeden  jest  konsekratorem  (tym  który  święci), przywdziewa  szaty  papieskie,  i  zasiadlszy  na  tronie,  odbie- 

Przed konsekracją czyta się bulla Ojca św,, poczem  e l e k t   a  boJy,  .  kardynałów. 

,

(ten  co  ma  być  konsekrowany  na  biskupa)  składa  przysięgę 

.  . 

C1

4

gu  tygodnia  po  wyborze  odbywa  się  koronacja 

na  wierność  i  posłuszeństwo  papieżowi  i  jego  następcom  iaPlezą.  czyi   wożenie  mu  na  głowę  tiary.

Po  litanii  do  Wszystkich  Świętych  biskupi  wkładają,.  .  2\  K a r d y n a ło w ie -  ss,  to  na|wyzs,  dostojnicy  Kościoła 

elektowi  na  ramiona  księgę  ewangelji, a  potem  kolejno  ręce  b,s^ P *   lub  kapłam),  którzy  tworzą  przyboczną  radę  papie- 
na  głowę.  (To  wkładanie  rąk  jest  istotnym  obrzędem  przy :a<  ^ wnym  z a i  przywilejem  jest  wybór  papieża, 
konsekracji  na  biskupa).  Następnie  konsekrator,  zaintono- 

Oznaką  godności  kardynalsk  e,  jest  czerwona  sutanna

wawszy  hymn  „Veni  Creator"  namaszcza  Chryzmem  św. u% * £ 0ayc   P*a± '   kapelusz,  który jednak  na  głowę  s,ę  nie 

i   J

 

." 

,  ■ . 

»  . 

 

vktada.  Czerwony  kolor  szat  kardyna  skich  oznacza  goto-

wierzch  głowy  ,  ręce  elekta;  poczem  podaje  mu  p a s t o r a ł , ^   na  męczeńst; o  d(a  spr awy  Kościoła. 

8

jako  znak  pasterskiego  urzędu,  i  wkłada  mu  na  palec  pier- 

w   stosunku  do  kardynała  uż 

się  tytułu:  eminencji; 

ścień,  ,ako  znak  zaślubin  z  diecezją 

gromadzenie  kardynałów  zowie  się  inaczej  święte  Kollegjum.

Począwszy  od  Ofiarowania  nowy  biskup odprawia współ- 

3)  Ca,  Koścjó}  kato!icki  podzielony  jest  na  diecezje, 

nie  z konsekratorem  Mszę  św.  na  jednym  ołtarzu,  pod  koniec ;tóre  zajmują  wi  k 

lub  mniejszy  obszar  krajU(  a  któl!e. 

zas  Mszy  udziela  zgromadzonemu  ludowi  błogosławieństwa.^  rządzą  (w  zaleźności  jednak  od  papieża)  biskupi.

H ierarchia  kościelna

  jest  to  rząd  kościelny,  obejmujący 

Chociaż  wszyscy  biskupi  są  równi  pomiędzy  sobą  pod 

wszystkie  stopnie  urzędów.  Dzieli  się  ona  na  hierarchię  ka- /zględem  sakramentalnej  godności,  jednak  niektórych  wla- 
płańską  i  zwierzchniczą. 

Iza  jest  rozleglejszą,  niż  innych.  Tak  np.:

Hierarchia  zwierzchniczą  dzieli  się  na: 

Arcybiskup

  lub  m etropolita,  mający  siedzibę  w  stołecz-

1) 

Na  czele  całej  hierarchii  stoi  papież,  czyli  biskup  ym  mieście  ma  pewną  władzę  nad  innymi  biskupami  tego 

rzymski;  jako  następca  św.  Piotra rządzi  on  całym  Kościołem 

ra j Ui 

(Niektórzy  arcybiskupi  noszą  tytuł  prymasów; w Pol- 

W  stosunku  do  papieża  używa  się  tytułu Jego Świątobliwość,ce  —  arcybiskup  gnieźnieński).

sam  on  zaś  nazywa  siebie:  „Sługą  sług  Bożych  . 

Sufragan

  pomaga  tylko  biskupowi  diecezjalnemu;  sam

Ubiór  papieża  stanowi:  biała  sutanna  z  takimże  pasem  a$  posiada  takie  biskupstwo,  które  dawniej  należało  do  Ko­

biała  piuska  (mała  okrągła  czapeczka)  na  głowie,  złoty  krzy;'.: i0ła  kat.,  lecz  dziś  zostaje  w  rękach  niewiernych,  dlatego 

na  piersiach,  na  ręku  pierścień  rybaka,  a  na  nogach  pantoflaazywa  się  inaczej  biskupem  in  partibus  infidelium. 

czerwone  z  krzyżem,  galonem  wyszytym.

background image

48

Ubiór  biskupa  stanowi  sutanna  fioletowa,  tejże  barw^ 

piuska  na  głowie,  krzyż  na  piersiach  i  pierścień  na  palcu. 
Biskupowi  przysługuje  tytuł  ekscelencji.

4)  Przyboczną  radę  biskupa  stanowi  kapituła  t.j.  zgro 

madzenie  prałatów   i  kanoników.

5)  Każda  diecezja  dzieli  się  na  mniejsze  części,  zwa- 

ne  parafiami;  zarządzają  niemi  księża  proboszczowie,  którzy 
nieraz  mają  do  pomocy  księży  wikariuszów;  nad  kilku  pro 
boszczami  stoi  dziekan,  do  którego  należy  pośrednictwo 
między  proboszczami,  a  biskupem.

7. 

M a łż e ń s tw o .

Obrzędy Sakramentu  małżeństwa  (ślubu) są  następujące

1) 

Nowożeńcy  klękają  na  stopniach  ołtarza  (oblubie 

nieć  po  prawej  strcnie  kapłana,  a  oblubienica  po  lewej),  ka­

płan  zaś  przybrany  w  komżę,  stulę  i  kapę  koloru  białego 
intonuje  hymn  „Veni  Creator",  aby  uprosić  nowożeńcom  na 
tę  uroczystą  chwilę  laskę  Ducha  św.

2)  Następnie  kapłan 

błogosławi obrączki  i  wkła 
da  obrączkę  panny młodej 
na  prawą  rękę  pana  mło­
dego,  jego  zaś  obrączkę 

na  rękę  panny  młodej. 
Okrągła  obrączka  jest  go­
dłem  dozgonnej  miłości,  za­

miana  zaś  obrączek  ozna 
cza  zapewnienie  sobie  na­
wzajem  wierności  małżeń 
skiej.

3)  Potem kapłan owi­

ja  stułą  prawe  ręce  nowo­
żeńców  i  odbiera  od  nicli 
przysięgę,  że  obowiązków 
małżeńskich  dochowają  so­
bie  nawzajem.  To  złożenie 
przez nowożeńców  przysię­
gi  jest  chwilą  sakramen­

talną.

4) 

W  końcu  kapłan  udziela  nowożeńcom  błogosła-j 

wieństwa.

Życzeniem  Kościoła  jest,  aby  nowożeńcy  przystępowali 

do  Sakramentu  małżeństwa  podczas  Mszy św., na  ich  intenc  (

49

odprawianej.  W  takim  razie  kapłan  daje  najpierw  ślub,  a  po­
tem  rozpoczyna  Mszę  św.;  po  Pater  noster  nowożeńcy  zbli­
żają  się  do  ołtarza  i  kapłan  udziela  im  błogosławieństwa, 
drugi  raz  przystępują  do  ołtarza,  aby  przyjąć  Komunię  św. 
a trzeci raz po fte  mis ;aest, i wtedy kapłan znowuich błogosławi.

Gdy  małżonkowie  przeżyją  wspólnie  lat  50,  obchodzą 

jubileusz  małżeński,  t.  zw.  złote  wesele.  Wówczas  odbywa 
się  w  kościele  osobny  obrzęd  —  wręczenia  jubilatom  lasek 
z  krzyżem  na  wierzchu.

R O Z D Z I A Ł   I I I .

S ak ram en talia.

1. 

Z n a c z e n ie   S a k ra m e n ta lió w .

Sakramentalia  są  to  pewne  obrzędy,  które  ustanowił 

Kościół,  aby  wyjednać  u  Boga  łaskę  i  błogosławieństwo 

Jego  w  różnych  okolicznościach  życia.

Sakramentalia  są  podobne  do  Sakramentów,  bo  mają  ?nak  wi­

dzialny,  który  wyobraża  laskę  Bożą;  różnią  się  jednak  tern:

a)  Sakrament  ustanowił  Pan  Jezus,  a  Sakramentalia  —  Kościół.
b)  Sakramenta  działają  mocą  własną,  od  Boga  im  nad-ną;  a  S a ­

kramentalia  dają  nam  łaskę  Bożą  wskutek  modlitwy  Kościoła.

c)  Skutek  Sakramentów  jest,  jeżeli  tylko  przyjmujący  nie  stawia

 

przeszkody,  skutek  zaś  sakramentaliów  zależy  od  pobożnego  usposo­
bienia  przyjmującego  i  od  zamiarów  Opatrzności  Bożej.

d)  Sakramenta  są  potrzebne  do  zbawienia,  a  Sakramentalia  po­

żyteczne.

Dwa  są  różne  rodzaje  Sakramentaliów:  poświęcenia 

i  błogosławienia.

Poświęcenie

  jest  to  modlitwa  z  obrzędem,  przez  którą 

jakaś  osoba  lub  rzecz  przeznacza  się  na  służbę  Bogu,  np. 
niższe  święcenia  kapłańskie,  poświęcenie  kościoła,  różańca. 
Poświęcenie,  połączone  z  namaszczeniem  Olejami  św.,  zowie 
się  konsekracją.

B łogosław ienie

  jest  to  modlitwa  z  obrzędi m,  przez 

którą  Kościół  prosi  o  jakieś  łaski  Boże  dla  osób  lub  rze­
czy,  które  służą  do  użytku  ludzi,  np.  błogosławienie  nowo­
żeńców,  chorycb,  d tmów,  pokarmów.

2.  W a żn ;e js z e   p o ś w ię c e n ia .

1) 

Poświęcenie  (konsekracja)  kościoła.  Obrzędu  tego 

dokonywa  biskup.  Skrapia  on  najpierw  nową  świątynię 
wodą  święconą  z  zewnątrz  i  wewnątrz,  a  polem  namaszcza 

Olejami  św.  ołtarz  i  ściany  w  12-tu  miejscach,  gdzie  znaj­

dują  się  wymalowane  krzyże  —  t.  zw.  Zacheus/.ki.

4

background image

50

2)  Poświęcenie  dzwonów  nazywa  się  chrztem  dzwo 

nów,  gdyż  ma  niejakie  podobieństwo  do  obrzędu  Chrztu  św. 
dzwon  bowiem  zostaje  wówczas  obmyty  wodą  święconą 
wewnątrz  i  zewnątrz,  a  potem  namaszczony  zewnątrz  Ole 
jem  św.  Katechumenów,  a  Chryzmem  św.  wewnątrz.

3)  Poświęcenie  cm entarza:  modlitwy  i  obrzędy  przy

tem  używane  mają  na  celu  uproszenie  wiecznego  pokoju 
dla  dusz  zmarłych  i  zapowiadają  zmartwychwstanie  ich  ciał

4)  Poświęcenie 

olejów:

 

Katechumenów, 

Chorych

i  Chryzma  św.,  odbywa  się  w  W.  Czwartek;  poświęcenia 
tego  dokonywa  biskup  w  czasie  Mszy  św.,  przez  siebie  od 
prawianej;  towarzyszy  mu  w  tem  12  tu  kapłanów.

5)  Święcenie  wody  zwykle  odbywa  się  w  niedzielę 

Wierni  biorą  wodę  święconą  do  domu  i  starają  się  nią  że­
gnać  często  ze  skruchą,  aby  się  oczyścić  z  grzechów  po 
wszednich  i  uchronić  się  przed  nowymi  upadkami.  (O  uży­
waniu  wody  święconej  pisał  już  w  II  w.  Tertulian).

6)  Poświęcenie  wody  chrzcielnej  odbywa  się  w  ko­

ściołach,  parafialnych  w 

W. 

Sobotę  i  w  sobotę  przed  Zie 

lonymi  Świątkami,  gdyż  w  te  dni  udzielano  dawniej  uro­
czyście  Chrztu  św.  katechumenom.

7)  Poświęcenie  naczyń  i  szal  kościelnych,  krzyża 

obrazów,  różańców.

3. 

W a ż n ie js z e   b ło g o s ła w ie n ia .

1)  Błogosławienie  krewnych  i  wszystkich  zgromadzo­

nych  w  kościele  przez  kapłana,  który  odprawia  pierwsza 
Mszę  św.  (prymicję).

2)  Błogosławienie  nowożeńców.
3)  Błogosławienie m atki z nowonarodzonem dziecięciem
4)  Błogosławienie  ludu  wodą  święconą  w  niedzielę 

przed  sumą.

5)  Błogosławienie  wina  w  dzień  św.  Jana  Ew.,  chleba 

i  wody  w  dzień  św.  Agaty,  j a j   i  ciasta  w  W.  Sobotę.

6)  Błogosławienie  gromnic  w  dzień Oczyszczenia N. P
7)  Błogosławienie  domów,  pól,  ziół  i  t.  p.

4. 

P a cierze   k a p ła ń s k ie .

Wszyscy  duchowni,  zakonni  i  świeccy,  obowiązani  są 

odmawiać  codziennie  pewne  pacierze;  pacierze  te  zawarte 
są  w  księdze,  która  zowie  się  b r e w i a r z e m   i  składają 
się  z  psalmów,  hymnów,  wyjątków  z  Pisma  św.,  żywotów 
świętych  i  wyjątków  z  dzieł  Ojców  śś.

51

Pacierze  codzienne  kapłana  składają się z siedmiu  części; 

dawniej  każda  część  była  przywiązana  do  pewnej  godziny, 
stąd  pacierze  te  zowią  się  inaczej  godzinami  kanonicznymi.

Najpierw  odmawia  się jutrznia  z  laudesam i;  jest  to  część 

najdłuższa, w  niektórych  zakonach  odmawiana  bywa  w  nocy.

Potem  następuje  Prima  (godzina  1-a,  odpowiadająca 

naszej  6-ej  godzinie  rano),  Tertia  (godz.  3  a).  S exta  (godz.
6  a),  Nona  (godz.  9-a).  Wreszcie  pod  wieczór  odprawiają 

się  nieszpory,  a  wszystko  kończy  się  kom pletq.

5. 

G o d zin k i.

Na  podobieństwo  pacierzy  kapłańskich  powstało  z  cza­

sem  nabożeństwo  ku  czci  N. P  Maryi,  nazwane  godzinkami 

Niep.  Poczęcia.  Godzinki  były  zawsze  ulubione  w  Polsce, 

obecnie  śpiewają  je  w  parafialnych  kościołach  w  niedzielę 

przed  Sumą.

6. 

A n io ł  P ański.

W  modlitwie  tej  przypominamy  jedną  z  najważniej 

szych  tajemnic  wiary  naszej—Wcielenie  Syna  Bożego  i  za­
razem  modlimy  się  za  dusze  zmarłych.  Anioł  Pański  od­

mawiamy  3  razy  dziennie,  na głos  dzwonu  kościelnego.  Zwy­
czaj  odmawiania  powyższej  modlitwy  powstał  na  początku 

wojen  krzyżowych.  Do  rozpowszechnienia  zaś  tego  nabo­

żeństwa  przyczynili  się  zakonnicy  św.  Franciszka.

Za  odmówienie  pobożne  Anioł  Pański —100 dni  odpustu.

7,  L ita n ie .

L i t a n i a   (z  greckiego)  znaczy  błaganie;  zawiera  ona 

różne  prośby,  które  kapłan  odmawia  naprzemian  z  ludem,

Do  kościelnego  nabożeństwa, służą  następujące  litanie.
a)  Litania  do  Wszystkich  Świętych;  używa  się  przy 

święceniach  kapłańskich,  pokutnych  procesjach.

b)  Litania  do  Najśw.  Imienia  Jezus  (z  XV  w.).
c)  Litania  do  Najśw.  Serca  Jezusowego

d)  Litania  do  N.  Maryi  Panny,  zwana  inaczej  Lore­

tańską  (XIV  w.)  gdyż  najpierw  poczęto  ją  odmawiać  w  Lo- 
retto,  gdzie  się  znajduje  domek  Przeczystej  Dziewicy.

e)  Litania  do  św.  Józefa.

f)  Litania  za  konających.
Inne  litanie,  które  znajdują  się  w  książkach  do  nabo­

żeństwa,  mogą  być  odmawiane  tyiko  prywatnie.

background image

52

8. 

S uplikacje.

Suplikacje  są  to  korne  prośby,  które  kapłan  wraz  z  lu­

dem  zanosi  do  Boga  o  zmiłowanie  i  odwrócenie  grożących 
nieszczęść.

U  nas  używane  są  jako  suplikacje  pieśni:  „Święty  Bo­

że"  i  „Przed  oczy  Twoje  Panie”.

9. 

B ło g o s ła w ie ń s tw o   N.  S a k ra m e n te m .

Błogosławieństwo N. Sakramentem (wystawionym w mon­

strancji  lub  schowanym  w  puszce),  odbywa  się  zwykle  po 
suplikacjach,  łączy  się  też  ono  z  nabożeństwem  majowym, 
czerwcowym,  różańcowym.

10. 

C z te rd z ie s to g o d z in n e   n a b o że ń s tw o .

Czterdziestogodzinne  nabożeństwo  jest  to  wystawienie 

Przen.  Sakramentu  ku  czci  publicznej,  przez  3  dni  z  kolei. 
Celem  tego  nabożeństwa  jest  wynagrodzenie  P.  Jezusowi 
za  te  zniewagi,  jakich  doznaje  On  w  Sakramencie  Najśw. 

od  wielu  ludzi.  W  większych  miastach  40  godzinne  nabo­
żeństwo  odbywa  się  zwykle  w  ostatnie  dni  karnawału,  kie­

dy  mnóstwo  ludzi  w  wirze  zabaw  znieważa  ciężko  Boga. 

Kościół  przywiązał  do  odwiedzin  N.  Sakramentu  w  czasie 

tego  nabożeństwa  liczne  odpusty.

Czterdziestogodzinne  nabożeństwo  początek  swój  wzięło 

w  XVI  w.,  na  pamiątkę  40  godzin,  przez  które  Najświętsze 
Ciało  Pana  Jezusa  leżało  w  grobie.

11. 

D ro g a  K rz y ż o w a .

Nabożeństwo  Drogi  Krzyżowej  odprawia  się  w  ten 

sposób,  że  wierni  obchodzą  14  obrazów  (lub  rzeźb),  które 
przedstawiają  główne  szczegóły  męki  i  śmierci  Zbawiciela 
(od  ratusza  Piłata  do  grobu  pod  Kalwarią);  przed  każdym 
obrazem  zatrzymują  się  (stąd  obrazy  te  zowią  się  inaczej 
stacjami)  i  klęknąwszy,  zastanawiają  się  przez  chwilę  nad 

cierpieniami  Jezusa  i  Maryi,  które  poszczególny  obraz  przy - 

pominą.  Nabożeństwo  to  wielce  pobudza  do  skruchy  i  przy­

czyniło  się  do  uświęcenia  wielu  chrześcijan,  dlatego  też  Ko­
ściół  przywiązał  doń  liczne  odpusty.

12.  P ro c e s je .

Procesje  są  to  pochody  wspólne  kapłana  i  wiernych; 

celem  ich  jest  uczczenie  Boga,  podziękowanie  Mu  za  łask', 
przebłaganie  za  grzechy,  uproszenie  łask  nowych.  Procesje, 
jakie  Kościół  odprawuje,  jedne  są  wesołe  (np  na  Wielkanoc,

53

Boże  Ciało);  drugie— pokutne  (np.  w  dni  krzyżowe,  w  cza­

sie  publicznych  klęsk),  inne — żałobne  (przy  pogrzebie  lub 

nabożeństwach  za  zmarłychb  Wszystkie  jednak  procesje 
mają  wielkie  znaczenie,  gdyż  są:  a)  jawnem  wyznaniem  wia­

ry,  b)  uczczeniem  podróży  Chrystusa  Pana,  c)  przypomnie­
niem,  że  jesteśmy  pielgrzymami  do  nieba.

13. 

N a b o że ń s tw o   m ajo w e.

Miesiąc  Maj  poświęcony  jest  szczególnej 

czci  N.  Maryi  Panny.  Początek  temu  nabo­
żeństwu  dał  jezuita  O.  Marzovelli  w  Rzymie 

(w 

połowie  XVIII  w.).  Nabożeństwo  majowe 

odbywa  się  (zwykle  wieczorem)  przed  ołta­
rzem  Matki  B.  i  polega  na  śpiewaniu  litanii 
Loretańskiej,  nauce  lub  czytaniu  i  pieśni  do 
Matki  Boskiej.

Może  ono  być  odprawiane  z  wystawie­

niem  Najśw.  Sakramentu.

14. 

N a b o że ń s tw o   c z e rw c o w e .

Miesiąc Czerwiec  poświęco­

ny  jest  nabożeństwu  do  Serca 
Jezusowego.  Początek  temu  na­

bożeństwu  dała  bł.  Małgorzata 
Maria  Alacoque  (XVII  w.), któ­

rej  r  z  w  objawieniu  ukazał 
Zbawiciel  Swoje  Serce  i  przy­
obiecał  różne  łaski  pobożnym 
tego  serca czcicielom.  Nabożeń­
stwo  czerwcowe  odbywa  się  po­
dobnie  jak  majowe,  tylko  się 
składa  z  litanii,  modlitw  i  pieśni 
do  Serca  Jezusowego.

Kto  przez  cały  czerwiec 

odprawia  nabożeństwo  na cześć 
N.  Serca  Jezusa,  może  zyskać 
odpust  zupełny.

15. 

N a b o że ń s tw o   R ó żań co w e.

R ó ż a n i e c   jest  to  nabożeństwo  ku  uczczeniu  15-tu 

tajemnic  czyli  szczegółów  z  życia,  męki  i  tryumfu  Pana  J e ­
zusa  i  Najświętszej  Maryi  Panny.

background image

54

Pięć  tajemnic  odnosi  się  do  życia  ukrytego  Pana  J e ­

zusa:  1)  Zwiastowanie  Najświętszej  Maryi  Panny,  2)  Nawie­
dzenie  św.  Elżbiety,  3)  Narodzenie  Pana  Jezusa,  4)  Ofiaro­
wanie  Pana  Jezusa,  5)  Odnalezienie  Pana  Jezusa  w  świą­
tyni:  —  są  to  tajemnice  radosne.

Pięć  tajemnic  odnosi  się  do  męki  Pana  Jezusa-  1)Mc 

dlitwa  w  Ogrójcu,  2)  Biczowanie,  3)  Cierniem  koronowanie, 
4)  Niesienie  krzyża,  5)  Ukrzyżowanie;  —  są  to  tajemnice 
bolesne.

Pięć  tajemnic odnosi  się  do  chwały  Pana  Jezusa  i  Mary  ; 

1)  Zmartwychwstanie,  2)  Wniebowstąpienie,  3)  Zesłanie  Di 

cha  Świętego,  4)  Wniebowzięcie,  5)  Ukoronowanie  Najświę 
szej  Maryi  Panny;  —  są  io  tajemnice  chwalebne.

Odmawia  się  różaniec  na  poświęconych  paciorkach 

w  ten  sposób,  iż  najpierw  rozważa  się  przez  chwilę  odpo­
wiednią  tajemnicę,  a  potem  mówi  się  „Ojcze  nasz”  na  więk 
szem  ziarnku  i  10  „Zdrowaś  Marya"  na  mniejszych  ziarn 

kach.  Ponieważ  zwykle  odmawia  się  odrazu  5  tajemnic, 
dlatego  różańcowe  paciorki  składają  się  z  5  ciu  dziesiąt 
ków  mniejszych  ziarenek,  a  każdy  dziesiątek  poprzedzon/ 
jest  jednym  większym  ziarnkiem.  Można  jednak  odmawiać 

różaniec  po  jednej  tajemnicy  na  raz.

Odmawiając  pobożnie  różaniec,  wijemy  niejako  wieniec 

duchowy ze świętych uczuć i najpiękniejszych modlitw, stąd te 
pochodzi  nazwa  tego  nabożeństwa:  różaniec,  co  znaczy  (z  łac  ) 
wieniec  z  róż.  Odmawiający  różaniec  zyskuje  liczne  odpusty.

Różaniec  można  odmawiać  nietylko  klęcząc,  lecz  sie­

dząc  i  chodząc,  a  nawet  leżąc  (w  chorobie).

Różaniec  obecną  swą  formę  zawdzięcza  Ś-mu  Domini­

kowi  (w  XIII  w.)  przez  papieża  zaś  Leona  XIII  został 

on 

wprowadzony  jako  publiczne  nabożeństwo.

Na  różańcowe  nabożeństwa  przeznaczony  jest  przed

t 

wszystkiem  miesiąc  październik;  wówczas  kapłan  wraz  z  lt 
dem  odmawia  różaniec  przed  wystawionym  Najświętszyi i 
Sakramentem.

16. 

N a b o ż e ń s tw o   S z k a p le rz n e .

Nabożeństwo  szkaplerzne  polega  na  noszeniu  szkaph- 

rza  i  odmawianiu  odpowiednich  modlitw.

Szkaplerzem  zowie  się  okrycie  wierzchnie,  z  otworem 

w  środku  dla  włożenia  przez  głowę;  jedna  jego  część spada

55

z  przodu  do  kolan,  druga  okrywa  plecy  (po  łacinie  sca;  u- 
lae).  Taki  ubiór  nosili  najpierw  benedyktyni,  a  w  XIII  w.  ge­

nerał  karmelitów, 

św.  Szymon 

Sztok,  otrzymał  w  objawieniu  od 

Najświętszej  Maryi  Panny  szka- 

plerz  z zapewnieniem  że  wszyscy, 
którzy go  pobożnie nosić będą, mo­
gą  się  spodziewać  Je j  pomocy, 
zwłaszcza  w  godzinę  śmierci.  Od­
tąd  noszenie  szka pierza bardzo się 

rozszerzyło,  a  dla  wygcdy  ludzi 
świeckich  został  on  zmniejszony: 
składa  się  z  dwóch  małych  kawał­
ków  sukna,  połączonych  tasiem­
kami.

Oprócz  szkaplerza  karmeli- 

tańskiego,  który  jest  koloru  bru­
natnego,  istnieją  szkapjerze:  Nie­
pokalanego  Poczęcia  —  niebieski, 
Męki  Pańskiej—czerwony,  Naśw. 

Serca  Jezusa—biały,  św.  Józefa, 
św.  Franciszka  i  inne.

Obecnie  wolno  jest,  po  wpisaniu  się  do  szkaplerza,  zamiast  nie­

go  nosić  medalik  szkaplerzny;  medalik  taki  musi  mieć  z  jednej  strony

 

wyobrażenie  Pana  Jezusa  z  odkrytym  Sercem,  a  z  drugiej  —  Najświęt­
szej  Maryi  Panny  i  być  poświęcony  przez  kapłana.

17. 

P o g rzeb   c h rze ś c ija ń s k i.

Gdy  umrze  wierny  chrześcijanin,  Kościół  otacza  czcią 

jego  zwłoki,  które  były  żywą  świątynią  Boga,  a  kiedyś  ma­

ją  wrócić  do  życia,  lecz  bardziej  jeszcze  troszczy  się  o  wie­

czny  pokój  jego  duszy.  Okazuje  się  to  w  obrzędach  przy 

grzebaniu  zmarłych.

W  czasie  oznaczonym  kapłan  udaje  się  na  miejsce, 

gdzie  w  trumnie  złożone  są  zwłoki  zmarłego.  Wziąwszy 
na  siebie  komżę,  stułę  czarną  (i  takąż  kapę),  kropi  ciało 
wodą  święconą  i  odmawia  psalm  129  ty:  „De  profundis"  — 

„Z  głębokości",  który  jest  jakby  błaganiem  duszy,  znajdu­

jącej  się  w  czyściu  o  darowanie  zasłużonej  kary.

Potem  rozpoczyna  się  żałobny  pochód:  na  czele  niosą 

krzyż,  za  nim  czarne  chorągwie;  zwłoki  niosą  lub  wiozą  na 

karawanie:  kapłan  idzie  przed  zwłokami  i  śpiewa  psalm  50 

„Miserere"— „Zmiłuj  się  nademną  Boże";  (treść  tego  psalmu 
wyraża,  że  dusza  zmarłego  poznaje  grzech  swój  w  całej

background image

56

wielkości  i  błaga  Boga,  aby  Go  coprędzej  mogła  wielbić 

w  niebie);  wierni,  ze świecami  gorejącymi  w  ręku,  postępują 

za  trumną.  Świece,  gorejące  podczas  pogrzebu,  oznaczają, 
że  z  płonącymi  lampami  cnót  należy  wyjść  na  spotkanie 

Pana  Jezusa; 

uwydatniają  prośbę  Kościoła  o  światłość 

(szczęśliwość)  wiekuistą  dla  zmarłych  i  upominają,  byśmy 
w  świetle  wiary  rozmyślali  o  śmierci.

W  katakumbach  przytwierdzano  lampy  do  grobów, 

jako  godło  nieśmiertelności.

Jeżeli  zwłoki  zostają  wnoszone  do  kościoła,  to  się  sta­

wia  trumnę  na  katafalku,  okrytym  czarnym  całunem  z  wy­

szytym  białym  krzyżem.  (Biały  krzvż  na  czarnym  całunie 

oznacza,  że  smutek  po  umarłym  należy  miarkować  pamięcią 
na  Odkupiciela) 

Po  prześpiewaniu  egzekwii  i  Mszy  św., 

kapłan  intonuje  żałobny  śpiew:  „Libera  me  Domine"— „Wy­
baw  mnie  Panie";  potem  pokrapia  trumnę  wodą  święconą 

i  okadza.  (Obrzęd  ten  jest  wyrazem  czci  dla  ciała  chrze­
ścijanina  i  wyraża  prośbę,  by  jego  dusza  doznała  ulgi  w  czy- 
ścowych  cierpieniach  i  coprędzej  wejść  mogła  do  nieba); 
następnie  śpiewa  się  hymn  „In  paradisum”  —  „Niechaj  cię 
do  raju  wprowadzą  Aniołowie",  poczem  wynoszą  trumnę 

z  kościoła  i  pochód  rusza  na  cmentarz.

Wyraz  cmentarz  pochodzi  z  greckiego  (Kajmeterion) 

i  znaczy  miejsce  spania.

Stanąwszy  u  grobu,  kapłan  śpiewa  słowa,  którymi  Pan 

Jezus  pocieszał  Martę  przed  wskrzeszeniem  Łazarza:  „Jam 
jest  zmartwychwstanie  i  żywot;  kto  wierzy we  Mnie,  choćby 

i  umarł,  żyw  będzie”,  potem  odmawia  modlitwy  o  miłosierdzie 
dla zmarłego, wreszcie, rzuciwszy grudkę ziemi na trumnę,śpię 
wa:  „Salve  Regina"— „Witaj  Królowo"  lub  „Anioł  Pański”

Przy  pogrzebie  dzieci  kapłan  używa  stuły  i  kapy  bia­

łej,  trumna  przyozdabia się  kwiatami, zamiast psalmów  pokut­
nych  śpiewają  się  radosne;  w  ten  sposób  Kościół  wyraża  swą 
radość  z  powodu  niewinności  dziecka  i  chwały  jego  w  niebie.

Wrogowie  Kościoła  i  chrześcijaństwa  starają  się  zapro­

wadzić  palenie  ciał  zmarłych,  czyli  k r e m a c j ę .   Ponieważ 

kremacja  sprzeciwia  się  chrześcijańskiemu 

zwyczajowi 

grzebania  zmarłych  w  ziemi,  a  co  najgorsza,  jest  ona  sym­
bolem  zaprzeczenia  nieśmiertelności  duszy  i  zmartwych­
wstania  ciała,  przeto  Kościół  zabrania  udzielać  chrześcijań­
skiego  pogrzebu  tym,  którzy  wyrazili  życzenie,  by  ich  po 

śmierci  spalono  i  w  tern  życzeniu  do  śmierci  wytrwali.

CZĘŚĆ  TRZECIA.

O   roku  kościelnym   czyli  o  św iętach 

i  uroczystościach-

O  roku  kościelnym   w  szczególności.

Rachuba  czasu  przez  tygodnie,  z  siedmiu  dni  złożone, 

sięga  początku  rodzaju  ludzkiego  na  ziemi.  Ale  kiedy  Stary 
Zakon  święcił  siódmy  dzień  tygodnia  —  szabat,  to  Kościół 
chrześcijański  zaraz  od  początku  zaczął  święcić  dzień  p  erw- 
szy  i  nazwał  go  Dniem  Pańskim  —  Dies  Dominica  (Dz.  Ap. 
20.  75  Ob’.  ),  10),  a  to  na uwieńczenie  pamiątki  zmartwych­

w stała  Zbawiciela  (u  Rosjan  niedziela  zowie  się  woskre- 
sieniem,  t.  j.  zmartwychwstaniem).

Pamiątka  ta,  nieustannie  odnawiająca  się,  nieustannie 

przypomina  wiernym  przestrogę  Apostoła:  „Jeśliście  wespół 
powstali  z  Chrystusem,  co  wzgórą  jest szukajcie,  gdzie  Chry­
stus  jest  na  prawicy  Bożej  siedzący,  co  wzgórze  jtst  miłujcie 
nie  co  na  ziemi,  albowiem  umarliście  (światu  i  ciału)  i  ży- 
Wot  wasz  skryty  jest  z  Chrystusem  w  Bogu;  gdy  się  Chrystus 
żywot  wasz  okaże,  tedy  i  wy  z Nim  okażecie  się  w  chwale", 
(Kolos,  3,  1—4).

Chociaż  pamiątka  zmartwychwstania  Zbawiciela  jest 

główną  w  obchodzeniu  niedzieli;  jednak  razem  z  nią  łączy 
się  pamiątka  stworzenia  świata  i  zesłania  Ducha  św.,  lak  iż 

w  tym  dniu  przypominają  się  nam  trzy  największe  dobro­
dziejstwa,  jakie  zawdzięczamy  Trójcy  Przenajświętszej.

Dawni  chrześcijanie  obchodzili  dzień  niedzielny  z  rado­

ścią;  prześladowania  nawet  nie  mogły  ich  wstrzymać  od  znaj­
dowania  się  na  wspólnym  zebraniu.  Świętowanie  niedzieli  za­
czynało  się  od  sobotnich  nieszporów,  a  kończyło się nieszpora­
mi  niedzielnymi;  trwało  tak prawie  do XII w  ,  potem obowiązek 

świętowania  zaczął  obejmować  czas  od  północy  do  północy.

background image

58

W  pierwszych  wiekach  wierni  w  niedziele nietylko znaj­

dowali  się  na  Mszy  św.,  podczas której przyjmowali  Komunię 

Św.,  lecz  również  uczestniczyli  we  wszystkich  innych  nabo­
żeństwach,  jakie  w  tym  dniu  były  odprawiane;  modlili  się 

zaś  stojąc,  na  pamiątkę  zmartwychwstania.  Ślad  ten  pozo­

stał  do  dziś  w  tem,  że  w  niedzielę  Anioł  Pański  i  antyfonę 
po  nieszporach  mówimy  stojąc.

W  niedzielę  przed  sumą  odbywa  się  pokropienie  ludu 

wodą  święconą,  czyli  a s  p e r s j a:  przypomina  ono  koniecz­
ność  uprzedniego  oczyszczenia  duszy,  by  móc  uczestniczyć 
w  Św.  Ofierze.  Po  aspersji  następuje  procesja  wewnątrz 
lub  dookoła  kościoła.

Dni,  przeznaczone  na  uczczenie  Pana  Jezusa, Najświęt­

szej  Panny  i  Świętych  Pańskich,  zowią  się  świętami;  ogół 
zaś  świąt,  jakie  przypadają  w  ciągu  roku,  zowie  się  rokiem 
kościelnym.

Rok  kościelny  zaczyna  się  od  1-ej  niedzieli  adwentu 

(mniej  więcej  o  miesiąc  wcześniej,  niż  rok  cywilny)  i  dzieli 
się  na  3  okresy:  Bożego  Narodzenia,  'X'ielkiejnocy  i  Zielo­

nych  Świątek,  przez  co  przypomina  nam  nieszkończoną  mi­
łość  dla  nas  Trójcy  Św.

1-szy  okres  przedstawia  nam  miłość  Boga  Ojca,  który  nas  tak

 

umiłował,  że  „Syna  Swego  Jednorodaonego  dał";  2-gi  miłość  Boga  Syna,

 

który  dla  nas  umarł  na  krzyżu,  a  potem  zmartwychwstał;  3 c i   miłość

 

Ducha  św.,  który,  zstąpiwszy  na  Apostołów,  rządzi  ciągle  Kościołem

 

i  uświęca  dusze.

Niektóre  święta  są  przywiązane  do  dnia miesiąca  i zowią 

się  dlatego  nieruchom em i  (np.  Boże  Narodzenie),  inne  zaś  są 
przywiązane  do  dnia  tygodnia  i  raz  przypadają  wcześniej, 
a  raz  później  i  dlatego  zowią  się  ruchom em i (np.  Wielkanoc).

Te  święta,  które  wierni  obowiązani  są  pod  grzechem 

święcić  przez  wstrzymanie  się  od  ciężkiej  pracy  i  słuchanie 
Mszy  św.  zowią  się  uroczystymi,  albo  nakazanymi;  te 
zaś,  które  obchodzone  są  w  kościele  nabożeństwem,  ale  nie 
obowiązują  wiernych  do  świętowania,  zowią  się  kościelnymi.

Do  świąt  uroczystych,  które  mogą  przypadać  w  ciągu  tygodnia  na­

leżą:  Boże  Narodzenie,  Nowy  Rok,  Trzech  Króli,  Sw.  Józefa,  Wniebo­

wstąpienie,  Boże  Ciało,  Krółowei  Korony  Polskiej  (3  maja)  Św.  Piotra,

 

i  Pawła,  Wniebowzięcie,  Wszystkich  Świętych  i  Niepokalane  Poczęcie.

Jeżeli,  które  z  tych  świąt  wypadnie  w  piątek,  wówczas  można

 

jeść  z  mięsem.

Główniejsze uroczystości  obchodzone są  w kościele przez 

8  dni  z  kolei,  czyli  przez  całą  oktaw ą  (np.  Wielkanoc,  Boże 

Ciało).

59

Przygotowaniem  do  ważniejszych  świąt  jest  wigilia czyli 

dzień  przedświąteczny.

Nazwa  wigilia  (z  łac.  czuwanie)  pochodzi  od  starożytnego  zwyczaju

 

chrześcijan,  którzy  całą  noc  przed  świętem  spędzali  na  czuwaniu  i  mo­

dlitwie.

Dnie  powszednie  tygodnia  (oprócz  soboty)  otrzymały 

już  w  pierwszych  wiekach  nazwy  ferii  —  (poniedziałek  fe- 
ria  II,  wtorek  —  feria  III  i t. d. I gdyż  chrześcijanie  nie  chcieli 
ich  nazywać  imionami  pogańskimi

U  Rzymian  wyraz  feria  znaczył  święto,  u  chrześcijan 

zaś  ma  ono  oznaczać,  iż  nawet  dnie  powszednie  zostają 
uświęcone  przez  służbę  Bożą,  jaka  się  w  nie  odprawia.

Z  dni  powszednich  wyróżnić  nafeży  suchedni,  czyli  dni 

kwartałowe:  przypadają  one  w  środę,  piątek  i  sobotę,  na  po­
czątku  każdej  pory  roku. 

(W  zimie  —  po  3-ej  niedzieli 

adwentu;  na  wiosnę  po  1  ej  niedzieli  w.  postu;  w  lecie  po 

Zielonych  Świątkach,  w  jesieni  po  14-ym  września).  Celem 
suchych  dni  jest  podziękować  Bogu  za  laski,w  tej  porze  udzie­

lone;  przebłagać  Go  za  winy,  w  tym  czasie  popełnione  i  pro­
sić  o  dobrych  kapłanów,  gdyż  zwyczajnie  w  tych  dniach  by­
wają  wyświęcani  nowi  kapłani.

Ci,  co  są  obowiązani  do  postu  ścisłego,  winni  go  za­

chować  w  suchedni  we  środę,  piątek  i  sobotę.

Zwyczaj  postu  suchedniowego  zdaje  się  pochodzić  od 

czasów  apostolskich.

I.  O kres  Bożego  N arodzenia.

A d w e n t. 

N ie p o k a la n e   P o c zę c ie   N a jś w ię ts z e j  M aryi  Panny.

Czas  przygotowawczy  przed  Bożem  Narodzeniem  zowie 

się  adwentem  (co  znaczy  z  łac.  przyjście). 

Zaczyna  się 

adwent  w  niedzielę  najbliższą  św.  Andrzeja  (30  listopada), 
trwa  więc  3 - 4   tygodnie.

Adwent  jest  tak  dawnym,  jak  uroczyslość  Bożego  Na­

rodzenia,  tylko  wpierw  trwał  6  tygodni.  (Zaczynał  się 

na  św.  Marcina).

W  czasie  adwentu  mamy  się  gotować  do  przyjęcia 

Zba wiciela,  które  jest  trojakie:  1)  historyczne  —  kiedy  Pan 
Jezus  przyszedł  na  świat  w  Betleemie,  2)  duchowe,  kiedy 

Pan  Jezus  przychodzi  do  duszy  naszej  wewnętrznie,  3)  osta 

teczne,  gdy  Pan  Jezus  będzie  nas  sądził  wszystkich  przy 
końcu  świata,  a  każdego  z  osobna  zaraz  po  śmierci,

W  dawnej  Polsce  przedstawiciele  jej  siedmiu  stanów,

background image

60

rozpoczynając  adwent,  przystępt wali  do  ołtarza  ze  świecą 

mówiąc:  „Gotów  jestem  na  sąd  Boży”.

Ponieważ  adwent  jest  czasem  tęsknoty  i  pokuty,  dla­

tego  w  adwentowym  nabożeństwie  niedzielnym  kapłan  uży­
wa  szat  barwy  fioletowej,  a  we  mszy  św.  opuszcza  „Gloria”, 

U  nas  w  Polsce  przez  cały  adwent  odprawia  się  przed 

świtem  Msza św. w białym kolorze na cześć Najświętszej Maryi 

Panny.  Msza  ta  zowie  się  roratam i  od  początkowych  słów 
introitu:  „Rorate coeli”— „Spuśćcie  niebiosa  rosę”.  Ciemność, 

która  wówczas  panuje  na  dworze,  przypomina  ciemności  nie­

wiary,  w  których  pogrążeni  byli  ludzie  przed  przyjściem  Zba­

wiciela:  świeca  zaś,  stojąca w po­

środku sitarza, wyobraża Najświęt­
szą Pannę,  która jako jutrzenka, za­
powiadająca  świtanie,  poprzedziła 

słońce  sprawiedliwości—Chrystusa 

Pana.

Ósmego  grudnia  obchodzi  Ko­

ściół  uroczystość  N iepokalanego 
P oczęcia  N ajśw iętszej Panny,

 przy­

wilej  ten  Maryi  jest  w  ścisłym 
związkuzBożymNarodzeniem albo­

wiem,  żeby  Maryja  mogła  zostać 

Matką  Syna  Bożego,  Bóg  ją zacho­
wał  od  grzechu  pierworodnego.

Po  3-ej  niedzieli  adwentu 

przypadają  zimowe  sucjiedni.

Ostatnim  dniem  adwentu jest 

wigilia

  Bożego  Narodzenia 24 grud­

nia,  z  postem  ścisłym ').

Dzień  ten  jest  świętem  ro­

dzinnym.  Skoro  zabłyśnie  pierwsza 

gwiazda  na  niebie,  domownicy  zasiadają  do  wieczerzy,  zwa­
nej  również  wigilią  Przed  wieczerzą  wszyscy dzielą się opłat­
kiem,  na  znak  braterstwa,  które nam przyniósł Chrystus.  Wie­

czerza  odbywa się zwykle  u  stołu zasłanego sianem, na uczcze­

nie  Dzieciątka  Jezus,  które  spoczywało  w  żłóbku  na  sianie.

W  wielu  miejscach  jest  zwyczaj  urządzania  w  ten  dzień 

jasełek  albo  szopek,  które  przedstawiają  Boże  Narodzenie, 
a  także  choinek  dla  dzieci;  łakocie  i  podarunki,  którymi

J)  Jeżeli  Boże  Narodzenie  wypada  w  poniedziałek,  to  post  wigi­

lijny  przenosi  się  na  sobotę.  To  samo się tyczy  Wnif bowzięcir  i  Wszyst­
kich  świętych,  mających  postne  wigilie.

61

choinka  bywa  obwieszana,  wyobrażają  laski,  które  Chrystus 
przyniósł  na  ziemię.

Począwszy  od  wigilii,  przez  cały  okres  Bożego  Naro­

dzenia  śpiewa  się  pieśni,  zwane  k o l ę d a m i .

Boże  N a ro d ze n ie . 

N o w y  Rok.

Uroczystość  Bożegj  Narodzenia  przypada  25  grudnia 

i  należy  do  najbardziej  radosnych,  bo  jest  początkiem  zba­
wienia  naszego.  Radość  Kościoła  z  tego  powodu  okazuje 

się  w  całym  nabożeństwie:  Msza  się  odprawia  w  białym  ko­
lorze  i  znowu  daje  się  słyszeć  hymn  „Gloria  in  excelsis„.

Szczególnym  przywilejem  tej  uroczystości  jest  to,  że 

każdy  kapłan  może  odprawiać  trzy  Msze  św.,  aby  uczcić 
trojakie  narodzenie  Syna  Bożego:  doczesne — w  Betleemie 

duchowe—w  sercach  wiernych  i  przedwieczne— z  Boga  Ojca. 

Ponieważ  pierwszy  hołd  złożony  był  Dzieciątku Bożemu przez 
Aniołów,  drugi  przez  pasterzy,  a  trzeci— przez  królów,  stąd 
pier vsza  Msza  zowie  się  anielską,  druga  pasterską,  trzecia— 
królewską.  Pierwsza  Msza,  zwana  u  nas  pospolicie  pasterką, 
odprawia  się  o  północy.  Aby  spełnić  przykazanie  kościelne, 
wystarczy  wysłuchać  jednej  Mszy  św.;  chwalebną jest  jednak 

gorliwość  tych,  którzy  słuchają  w  ten  dzień  trzech  Mszy.

Uroczystość  Bożego  Narodzenia  obchodzi  się  w  kościele 

łacińskim  25  grudnia  niemal  od  czasów  apostolskich.  Czy  J e ­
zus  Chrystus  w  rzeczy  samej  tego  miesiąca  i  dnia  na  świat 
przyszedł,  napewno  nie  wiemy.  Kościół  zaś  (którego  centr 
jest  w  północnej  półkuli)  wybrał  dla  obchodu  pamiątki  Na­
rodzenia  Jezusowego  dzień  25  grudnia,  gdyż  wtedy  zaczyna 
dnia  przybywać,  a  czym  jest  słońce  dla  fizycznego  świata, 
tym  dla  dusz  ludzkich  jest  Zbawiciel.

Prócz  tego,  uroczystość  Bożego  Narodzenia,  zimą obcho­

dzona,  mimowoli  budzi  tkliwe  politowanie  dla  Boskiego 
Dzieciątka.

W  trzy  dni,  które  następują  po  Bożym  Narodzeniu,  Koś­

ciół  obchodzi pamiątkę św. Szczepana, diakona, który  pierwszy 
poniósł  dobrowolnie  męczeństwo  za  Chrystusa, św. Ja n a  Ewan­
gelisty,

  który  gotów  był  umrzeć,  ale  cudownie  od  śmierci 

męczeńskiej  został  ocalony  i  Młodzianków,  czyli  niewinnych 

dziatek,  pomordowanych  przez  Heroda,  które  bezwiednie  za 
Chrystusa  cierpiały.  Tym  potrójnym  przykładem  męczeństwa 
chce  nas  Kościół  pouczyć,  że  na  miłość  Bożą  odpowiadać 

mamy  ofiarą  z  siebie  i  gotowością  na  wszystko.

background image

62

W  dzień  św.  Szczepana  w  niektórych  okolicach  odby­

wa  się  błogosławienie  owsa  na  pamiątkę,  że  dawniej  słudzy, 

otrzymawszy  od  gospodarza  zapłatę  w  zbożu,  przynosili  je 
w  ten  dzień  do  kościoła,  aby  wyjednać  u  Boga  błogosła­
wieństwo  dla  swego  dobytku.

W  dzień  św.  Jana  po  Mszy,  kapłan  podaje  wiernym 

do picia  wino  błogosławione,  mówiąc:  „pij  miłość  św.  Jana"; 
czyni  to  na  pamiątkę,  że  trucizna  podana  św.  Janowi  w  wi­
nie,  wcale  mu  nie  zaszkodziła.

W  dzień  śś.  Młodzianków  Msza  św.  odprawia  się  w  ko­

lorze  fioletowym;  w  ten  sposób  Kościół  dzieli  boleść  matek 
betleemskich,  którym  przemocą  dzieci  odbierano  i  zabijano.

Na  zakończenie  roku  (cywilnego),  31-go grudnia wieczo­

rem odprawia się  uroczyste nabożeństwo z wystawieniem  Prze­
najświętszego  Sakramentu,  dla  przeproszenia  Pana  Jezusa  za 
grzechy,  w  ubiegłym  roku  popełnione—i  dla  podziękowania 
Mu  za  niezliczone  dobrodziejstwa,  w  tymże  roku  otrzymane.

Dzień  1  stycznia  jest  oktawą narodzenia  Chrystusa  Pa­

na  i  dniem  dopełnionego  nad  Nim  prawa  obrzezania.  To 

święto  sięga  IV  w.;  ponieważ  poganie  dzień  1  stycznia 
obchodzili  swawolnymi  zabawami  (ku  czci  bożka  Janusa  i  bo­

gini  Strena)  a  więc  i  chrześcijanie  do  tych  zabaw  się  mie­
szali,  przeto  Kościół,  dla  zapobieżenia  złemu,  ustanowił 
w  tym  dniu  święto  z  suplikacjami  i  postem.

Dziecię  Jezus,  przelewające  pierwsze  krople  krwi  za 

grzechy  ludzkie—to  najwymowniejsze  potępienie  pogańskiej 
rozpusty.  Przy  obrzezaniu  Boskiego  Dzieciątka  zostało  mu 
dane  (jak  to  sam  Bóg  wskazał  Maryi  i  Józefowi)  imię  Jezus, 
co  znaczy  Zbawiciel.  To  najświętsze  imię  powinno  nas  po­

budzać  do  bezgranicznej  ufności  ku  Jezusowi,  to  też  często, 

lecz  z  czcią  najgłębszą  starajmy  się  J e   wymawiać.

W  tym  dniu  rozpoczyna  się  nowy  rok  cywilny.

U ro czysto ść  T rz e c h   K ró li.

Szóstego  stycznia  przypada  uroczystość  Epiphanii  czyli 

Objawienia, gdyż  w dniu tym obchodzi  Kościół  pamiątkę trzech 
zdarzeń,  przez  które  objawiła  się  światu  chwała  Syna  Boże­
go,  a  mianowicie:  pokłonu  Trzech  Króli,  chrztu  Pana  Jezu ­
sa  w  Jordanie  i  pierwszego  cudu  w  Kanie  Galilejskiej.

Zwykle  jednak  święto  to  zowiemy  świętem  Trzech Króli, 

gdyż  w  obrządku  rzymskim  głównym  przedmiotem  tej  uro­

czystości  jest  powołanie  pogan  do  wiary  Chrystusowej  i  w  ca­
łym  nabożeństwie  przebija  się  wielkie  wesele  i  wielka 
wdzięczność  za  tę  łaskę.

63

Uroczystość  objawienia  się  Zbawiciela  sięga  pierwszych 

wieko*;  kiedyś  poprzedzała  ją  nawet  wigilia  z  postem.

Przed  sumą  kapłan  błogosławi  złoto,  kadzidło  i  mirrę 

na  pamiątkę  darów,  jakie złożyli trzej  królowie Najświętszemu 

Dzieciątku.  Dary  te  wyrażają  godność  królewską Pana  Jezu­
sa, Jego Bóstwo  i Człowieczeństwo,  a  także  przypominają  nam 
obowiązek miłości, modlitwy i umartwienia. Procesja w tym dniu 
z  okadzaniem  Krzyża  jest  wyobrażeniem  podróży  Mędrców.

Oprócz  złota,  kadzidła  i  mirry,  błogosławi  też  kapłan 

kredę,  a  wierni  potem  wypisują  nią  na  drzwiach  swoich  mie­
szkań  początkowe  litery  imion  trzech  królów,  podzielone 
znakami  krzyża:  G f  M f  B (Gasper,  Melchior, Baltazar);  ozna­
cza  to,  że  w  osobach  trzech  mędrców  i  my  zostaliśmy  po­
wołani  do  prawdziwej  wiary.  Aby  jednak  ta  wiara  zapewniła 
nam  zbawienie,  winniśmy  ją  wyznawać  i  słowem  i  czynem.

Główr.ym  przedmiotem  święta  Trzech  Króli  jest  powo­

łanie  pogan  do  wiary.  Myśl  tę  w  śliczny  sposób  wyraża 
wspaniałe  nabożeństwo,  trwające  przez  całą  oktawę  w  koś­
ciele  św.  Andrzeja  w  Rzymie,  należącym  do  księży  misjo­
narzy  Pallotynów.  (Samo  nabożeństwo  jest  pomysłu  czci­
godnego  O. Wincentego Palotti'ego,  zmarłego w  1850  r.).  Oto 
wszystkie  obrządki,  języki  i  zakony  przychodzą  do  tego 
kościoła  oddać  cześć  Boskiemu  Dzieciątku.

Albowiem  odprawiane  są  tam  w  ciągu  tych  ośmiu  dni 

Msze  św.  w  obrządkach:  łacińskim,  greckim,  syro-maronic- 
kim,  ormiańskim, chaldejskim,  kopckim,  melchickim  i  słowiań­

skim;  kazania  głoszą  się  w  różnych  językach;  nabożeństwa 
celebrują  kapłani  coraz  innych  zakonów  i  zgromadzeń:  Tea- 
tyni,  Serwici,  Augustianie,  Kapucyni,  Dominikanie,  Karme­
lici,  Premonstratensi.

Po  południu  zaś  śpiewają  codzień  z  innego  Collegium 

klerycy  litanię  do  Matki  B.f  według  swych  własnych  naro­
dowych  melodyj.

W  ten  sposób  okazuje  się  majestatycznie  w  przecud­

nej  harmonii  różnych  form  jedność  wiary  katolickiej.

l)o  okresu  Bożego  Narodzenia  należą  niedziele  po  Trzech  Kró­

lach;  niedziel  tych  jest  6,  jeżeli  jednak  Wielkanoc  wypadnie  wcześniej,

 

to  jest  ich  mniej,  może  być  nawet  tylko  jedna,  i  wówczas  opuszczone

 

niedziele  przenoszą  się  na  koniec  roku  kościelnego.

O c z y s z c z e n ie   N a jś w ię ts z e j  M ary i  P anny.

Uroczystość  Oczyszczenia  Najświętszej  Maryi  Panny 

i  Ofiarowania  Pana  Jezusa  w  świątyni  obchodzi  sie  40-go

background image

64

dnia  po  Bożem  Narodzeniu,  czyli  2-go  lutego.  (Zwykle  świę­
to  wypada  w  okresie  Bożego  Naredzenia,  czasem  jednak, 
gdy  Wielkanoc  jest  wcześniejsza,  w  następnym  okresie).

Według  prawa  Mojżeszowego  każda  matka,  po  przyjściu  na  świat

 

dziecka,  obowiązana  była  za  siebie  złożyć  ofiarę  oczyszczenia;  Maryja,

 

jako  najczystsza  z  dziewic,  nie  podlegała  temu  prawu,  poddała  mu  się

 

jednak,  dając  nam  przykład  pokory  i  posłuszeństwa.

Prawo  Mojżeszowe  obowiązywało  też  rodziców  ofiarować  pierwo­

rodnych  swych  synów  Bogu,  na  pamiątkę,  że  w  czasie  ostatniej  plagi

 

przy  wyjściu  z  Egiptu,  pierworodni  synowie  żydów  zostali  zachowani

 

przy  życiu.  Ponieważ  jednak  na  służbę  kościelną  poświęcone  było

 

osobne  pokolenie  (Levi),  prawo  to  nakazywało,  po  ofiarowaniu  Bogu

 

pierworodnego  syna,  wykupić  go  przez  złożenie  zań  ofiary.  Stosownie

 

do  tego  przepisu  zostało  Dzieciątko  Jezus  ofiarowane  Bogu.

Grecy  nazywają  tę  uroczystość  Spotkaniem  Jezusa 

Chrystusa,  ponieważ, kiedy  Maryja  z  Józefem  wnosili  Dzie­

ciątko  do  świątyni,  spotkali  ich  starzec  Symeon  i  wdowa 
Anna,  którzy  z  tęsknotą  oczekiwali  Zbawiciela.

W  dniu  tym  odbywa  się  przed  sumą  błogosławienie 

woskowych  świec,  a  potem  procesja  z  nimi;  obrzęd  ten 

przypomina  słowa  Symeona,  który  nazwał  Pana  Jezusa: 
„Światłością  na  oświecenie  pogan"  i  wyobraża  wejście  Maryi 

z  Dzieciątkiem  do  świątyni.

Ponieważ  pobłogosławione  świece  oznaczają  Chrystu­

sa,  pogromcę  złego  ducha,  przeto  zowią  się  one  gromnica­
mi  i  samo  święto  Oczyszczenia  zowie  się  zwykle  świętem 

Matki  Boskiej  Gromnicznej.

Gromnica  zapalona  daje  się  do  ręki  umierającemu  na 

znak,  że  Pan  Jezus  nie  opuszcza  w  godzinę  śmierci  tego, 
kto  wierzył  weń  i  kochał  Go.

Zaprowadzenie  święta  Oczyszczenia  Najśw.  M.  P.  przy­

pisują  papieżowi  św.  Gelazemu  (w  V  wieku),  który  starał  się 
w  ten  sposób  usunąć  bezecne  zabawy,  odbywane  w  lutym, 
zwane Lupercalia (poganie je odprawiali na cześć  bożka  Pana).

Procesja  zaś  z  zapalonymi  świecami  została  wprowa­

dzona  na  miejsce  pogańskiej  ceremonii  przebiegania  miasta 
z  pochodniami,  na  cześć  bogów  piekielnych,  która  odbywa­

ła  się  co  pięć  lat  również  w  lutym.

II.  O kres  W ielk lejn ocy.

P rz e d p o ś c ie .

Przygotowaniem  do  uroczystości  wielkanocnej  jest  czas 

wielkiego  postu.  Rozpoczynał  się  on  w  pierwszych  wiekach

65

chrześcijaństwa  wcześniej, 

niż  obecnie,  bo  na  50,  60, 

a  nawet 70  dni  przed Wiel­
kanocą,  zależnie  od  miej­

scowych  zwyczajów.

Chociaż później (VI w.)

Kościół  postanowił,  aby 

wszędzie  post rozpoczynał 

się  jednakowo  w  Środę  Po­

pielcową,  na  pamiątkę  jed­

nak dawnego zwyczaju trzy 
niedziele, 

poprzedzające 

popieleć, noszą  już  charak­

ter  pokutny:  nabożeństwo 

się  odprawia w kolorze  fio­
letowym, a  we Mszy  opusz­
cza  się  Gloria  i  Alleluja.

Niedziele  te  zowią  się 

siedmdziesiętnicą  (septua- 
gesimą)  sześćdziesietnicą  i 
pięćdziesiątnicą.  W  Polsce  zaś  noszą  nazwy:  Starozapustnej, 

Mięsopustnej  i  Zapustnej.  Od  niedzieli  tedy  Starozapustnej, 
czyli  siedmdziesiętnicy  rozpoczyna  się  drugi  okres  roku 

kościelnego.

P o p ie le c . 

P ost  w ie lk i.

Post  wielki  (po  odliczeniu  niedziel,  w  które  postu  nie 

m a ) 

trwa  40  dni,  na  pamiątkę  40  dniowego  postu  Zbawi­

ciela  na  puszczy.

U  dawnych  chrześcijan  post  był  bardzo  surowy.

Wyjąwszy  słabość  zdrowia,  jedli  raz  tylko  na  dzień 

i  to  pod  wieczór,  po  nieszporach.

Na  tę  pamiątkę  nieszpory  w  w.  poście,  w  dnie  pow­

szednie,  odprawiane  są  przed  południem,  aby  obiad  już  po 

nich  następował.

W  środę  popiełcową,  wszystkie  piątki  i  soboty,  (a  także  w  drugą

 

środę  postu  wielkiego,  która  jest  suchedniową)  wstrzymać  się  należy  od

 

mięsa.  Wszyscy  zaś,  którzy  są  obowiązani  do  postu  ścisłego  (co  do

 

ilości)  powinni  we  wszystkie  powszednie  dni  w.  postu  jeść  tylko  raz  pa

 

dzień  do  sytości;  dla  których  zastosowanie  postu  przedstawia  pewne

 

trudności,  powinni  prosić  proboszcza  lub  spowiednika  o  dyspensę.

Rozpoczyna  się  wielki  post od  środy  po  niedzieli  Zapust­

nej.  Dzień  ten  nazywamy  Popielcem,  gdyż  w  tym  dniu  kapłan 

przede  Mszą  poświęca  popiół  z  przeszlorocznych  palm  i  posy­

background image

66

puje  nim  głowy  wiernych,  mówiąc:  „Pamiętaj  człowiecze, 

ześ  jest  proch  i  w  proch  się  obrócisz".  Obrzęd  ten  przy­
pomina  znikomość  rzeczy  ziemskich  i  wzywa  do  upokorze­

nia  się  i  pokuty.

Początkowo  posypywano  popiołem  głowy  tym,  którzy  zasłużyli  na

 

publiczną  pokutę  i  w  tym  dniu  ją  zaczynali.  Ponieważ  wiele  osób  przez

 

pokorę  wciskało  się  między  pokutników,  stąd  i  po  ustaniu  publicznych

 

pokut,  obrzęd  posypywania  popiołem  pozostał.

Posypywanie  głowy  popiołem  należy  do  sakramenfaliów,  kto  więc

 

przystępuje  do  tego  obrzędu  pobożnie,  ze  skruchą,  może  otrzymać  od­

puszczenie  grzechów  powszednich.

W  nabożeństwie  wielkopostnym  przebija  się  wszędzie 

smutek  i  pokuta;  msze  niedzielne  odprawiane  są  w  kolorze 
fioletowym,  a  od  5 niedzieli  postu  (Niedzieli  Męki  Pańskiej), 

■wszystkie  krzyże  i  obrazy  w  kościele  zostają  zakryte  za­
słoną  fioletową.

W  niedzielę,  a  w  niektórych  kościołach  powszedniego 

dnia  po  południu  odbywa  się  nabożeństwo  pasyjne  i  śpiewa 

się  przed  wystawionym  Najświętszym  Sakramentem  rzewne 
pieśni  „ g o r z k i e   ż a l e " ,   przedstawiające  całą  mękę  Zbawi­

ciela,  poczem  następuje  kazanie  i  procesja.  Na  zakończenie 

kapłan  daje  wiernym  do  ucałowania  relikwie  Krzyża  św.

W  czasie  wielkiego  postu,  zwłaszcza  w  piątki,  wierni 

chrześcijanie  starają  się  odbywać  d r o g ę   k r z y ż o w ą .

Po  1-ej  niedzieli  wielkiego  postu  przypadają  wiosenne 

suchedni;  wstrzymać  się  należy  od  mięsa.

Ś w .  J ó z e f. 

Z w ia s to w a n ie   N a jś w ię ts z e j  M a ry i  Panny.

Święto  św.  J ó z e fa   przypada  19  marca  i  należy  do  uro­

czystych.

Św.  Józef  jest  patronem  powszechnym,  jest  patronem 

młodzieży,  bo  piastował  Dziecię  Jezus;  —  dziewie,  bo  był 

Stróżem Najczystszej  Dziewicy;—małżonków, jako oblubieniec 
Maryi;—rodzin,  jako  opiekun  Świętej  Rodziny,  jest  wreszcie 

patronem  dobrej  śmierci,  bo  umarł w  otoczeniu  Jezusa  i  Ma­

ryi;  papież  zaś  Pius  IX  ogłosił  go  patronem  całego  Kościoła.

Święto  Zwiastowania  N.  Panny obchodzi  się  25-go mar­

ca,  gdyby  zaś  wypadło  w  W.  tygodniu  lub  w  tygodniu  świą­
tecznym,  przenosi  się  na  poniedziałek  po  niedzieli  przewod­
niej,  Święto  to  jest  pamiątką  tej  ważnej  chwili,  w  której  Ma­

ryja  dowiedziała  się,  że  została  wybraną  na  Matkę  Syna  Bo­
żego  i  spełniła  się  tajemnica  Wcielenia.  Na  podziękowanie 

Bogu  za  tak  wielką  łaskę,  jaką  Bóg  okazał  światu  w  chwili 

zwiastowania  Maryi,  odmawiamy  modlitwę:  „Anioł  Pański".

67

N ie d z ie la   P alm o w a.

Szósta  i  ostatnia  niedziela  w.  postu  zowią  się  p a l mo -  

w ą  (także  kwietnią  lub  wierzbną),  gdyż  w  tym  dniu  przed  su­

mą  kapłan święci palmy  (u nas gałązki wierzbowe)  na  pamiąt­
kę owych  gałązek palmowych, z którymi lud spotykał  Chrystu­

sa  Pana,  wjeżdżającego  do  Jerozolimy  na  5 dni  przed  Męką.

Po  poświęceniu  palm  odbywa  się  procesja,  która  zatrzy­

muje  się zewnątrz kościoła przed drzwiami zamkniętymi;  wew­

nątrz  kościoła  pozostaje  kilku  śpiewaków,  którzy  śpiewają 

na  przemian z tymi, co stoją przed kościołem.  W końcu kapłan 

(a  gdy  jest  asysta,  to  subdiakon)  uderza krzyżem  we  drzwi, 

które  się  zaraz  otwierają  i  procesja  wchodzi  do  kościoła. 
Ta  procesja  z  palmami  wyobraża  nietylko wjazd  tryumfalny 

Pana Jezusa do  Jerozolimy,  lecz  także  pochód  Kościoła  św.  do 
Jerozolimy  Niebieskiej  t. j.  do nieba;  drzwi  kościoła  zamknię­
te  przypominają,  że  niebo  było  zamknięte  dla  ludzi  przed 

przyjściem  Chrystusa  i  tylko  przez  Jego  śmierć krzyżową zo­
stało  otwarte; śpiewacy  wewnątrz  kościoła  zamknięci  wyobra­
żają  Aniołów;  palmy  zaś w  rękach wiernych  oznaczają  dobre 

uczynki,  którymi  zabiegać mamy drogę Zbawcy,  abyśmy z Nim 
weszli  do  nieba.

Z  radością  z  powodu  tryumfu  Pana  Jezusa w niedzielę 

palmową  łączy  się  smutek  wobec  zbliżającej  się  jego  męki 
i  dlatego  we  mszy  św.  czyta  się  ewangelia  o  Męce  Pańskiej 

czyli  p a s j a .   Przy  końcu  pasji  po  słowach:  „Jezus  oddał 

ducha”,  kapłan  i  wierni  padają  na  kolana,  dziękując  Panu 

Jezusowi  za  Jego  nieskończoną  miłość.

Od  kwietniej  niedzieli  rozpoczyna  się  tydzień,  zwany 

Wielkim  i  Świętym  Tygodniem  z  powodu  tajemnic,  które 
w  nim  są  obchodzone.

C ie m n e   J u trz n ie .

Ciemna jutrznia jest to nabożeństwo,  odprawiane  we  śro­

dę,czwartek i piątek Wielkiego tygodnia w godzinie wieczornej.

Zowie  się  ta  jutrznia  ciemnij  dlatego,  iż  dawniej  odpra­

wiano  ją  w  nocy,  a  i  teraz  panuje  wówczas  mrok  z  powodu 
przysłoniętych  kirem  okien.

Jedynie  na  wielkim  ołtarzu  pali  się  6  świec  z  żółtego 

wosku, a 15 przed ołtarzem na wielkim, trójkątnym świeczniku. 

W   końcu  każdego  psalmu  (a  jest  ich  w tern  nabożeństwie  14) 

ministranci  gaszą  po  jednej  świecy  (naprzemian  z  każdej

background image

68

strony,  zaczynając  od  niższych),  tak  że  po odśpiewaniu psal- 
nlów  pali  się  na trójkącie  tylko  jedna  świeca,  najwyżej  umiesz­

czona.  Gdy  chór  śpiewa  hymn:  „Benedictus”,  gaszą  sie  ko­

lejno  świece  i  na  ołtarzu;  poczem  ministrant  zanosi  za  ołtarz 

ostatnią  świecę  z  trójkąta  jeszcze  nie  zgaszoną,  gdy  zaś  księ­

ża  po  skończonem  nabożeństwie  uderzą  książkami  o  ławki, 
ministrant  stawia  ją  napowrót  na  szczycie  trójkąta  i  gasi.

Stopniowe  gaszenie  świec  podczas  Ciemnej  Jutrzni  przy­

pomina nam pierwsze  wieki  chrześcijaństwa: gdy  nabożeństwo 

odprawiało  się  w  nocy,  i  w  miarę  nastawania  brzasku dzien­
nego  gaszono  stopniowo  światło,  oprócz  tego  oznacza  ono 

zwiększanie  się  ciemności  grzechu  nad  światem,  które  doszły 
do  najwyższego  stopnia  w  chwili  ukrzyżowania  Pana  Jezusa, 

w ó w r z a s  

nawet  w  sercach  apostołów  poczęła  gasnąć  wiara 

i  nadzieja.

Świeca,  osadzona  na  szczycie  trójkątnego  świecznika, 

oznacza  Chrystusa  Pana;  schowanie  tej  świecy  na  chwilę  za 

ołtarz  wyraża  śmierć  Zbawiciela  i  złożenie  do  grobu,  posta­
wienie  zaś  jej  napowrót  na  świeczniku  jest  zapowiedzią  ry­

chłego  zmartwychwstania.

Wreszcie łoskot,  czyniony uderzeniem książek,  przypomi­

na  zamęt  w  całej  naturze  (zaćmienie słońca, trzęsienie ziemi) 
przy  śmierci  Pana  Jezusa  i  strach,  jaki  z  tego  powodu  ogarnął 
ludzi.

W  pierwszej  części  Ciemnej Jutrzni śpiewają się treny (lamentacje

 

—  narzekania!  Jeremiasza;  prorok  w  swych  lamentacjach  wyrażał boleść

 

na  widok  ruin  Jerozolimy i  na  wspomnienie  występków żydowskiego  naro­

du,  które  upadek  państwa  sprowadziły.  Nierównie  smutniejszy widok,  niż

 

zniszczona  Jerozolima,  przedstawiają  dusze  grzeszników,  ogołocone  z  la­
ski  Bożej;  ich  właśnie  grzechy  były  orzyczyną  męki  Zbawiciela;  powtarza­

jąc  tedy  lamentacje  Jeremiaszowe,  Kościół wzywa  grzeszników do  pokuty.

W ie lk i  C z w a rte k .

W  nabożeństwie  Wielko-Czwartkowym  przebija z jednej 

strony uczucie  wesela, gdyż  w  tym  dniu  obchodzi  się  pamiątka 
ustanowienia  Najświętszego  Sakramentu,  z  drugiej  zaś  strony 

uczucie  smutku, gdyż jest  to  dzień modlitwy  w  Ogrójcu  i  zdra­
dy  Judasza.

1) 

Msza  św.

  W  Wielki  Czwartek  w  każdym  kościele 

tylko jeden  kapłan  odprawia  Mszę  św.,  inni  zaś  kapłani  przyj­

mują  Komunię  św.  z  ręki  celebransa  na  pamiątkę,  że  tego-

69

■dnia  sam  tylko  Chrystus  złożył  bezkrwawą  Ofiarę.  Apo­

stołowie  zaś  z  rąk  Chrystusa  otrzymali  Komunię  św.

Msza  św.  w  Wielki  Czwartek  odprawia  się  w  białym 

kolorze,  a  na  „Gloria”  odzywają  się  wszystkie  dzwony;  po 

„Gloria"  jednak  milkną  organy  i  dzwony,  aż  do  Wielkiej 

Soboty;  zamiast  dzwonów  dają  się  słyszeć  drewniane  kołatki.

2)  Przeniesienie  N ajświętszego  Sakram entu.  Podczas 

Mszy  św.  wielkoczwartkowej  kapłan  konsekruje  3  Hostie; 
jedną  spożywa  zaraz  przy  Komunii,  a  pozestałe  kładzie  do 
osobnego  kielicha,  okrywa  go  białym  welonem,  a  po  Mszy 
św.  odnosi  w  uroczystej  procesji  (przy  śpiewie  hymnu  „Pange 

lingua"— „Sław  języku"  do  bocznej  kaplicy,  piwniczną  zwa­
nej,  ozdobnie  przystrojonej.  Tam  na  ołtarzu  w  tabernaku­
lum  chowa  się  Najświętszy  Sakrament  do  dnia  następnego.

3)  Obnażanie  ołtarzy.  Po  nabożeństwie  kapłan  z  mini­

strantami  idzie  od  jednego  ołtarza  do  drugiego  i  usuwa  z  nich 

obrusy  i  o-.doby,  przyczem  odmawia  psalm  21;  „Boże  mój, 
Boże  mój  wejrzyj  na  mnie,  czemuś  mnie  opuścił?”  Obrzęd 

ten  przypomina  nam  ogołocenie  Pana  Jezusa  ze wszystkiego 
w  czasie  Jego  Męki.

W  kościołach  katedralnych  Mszę  św.  odprawia  sam  biskup  i  pod­

czas  tej  Mszy  św.  poświęca  Oleje św.* 1).  Po  nabożeństwie  zaś  umywa  nogi

 

12-tu  ubogim,  ociera  je  ręcznikiem  i  całuje  (Papież  umywa  nogi  13-tu ka­
płanom;  pochodzi  to  stąd,  że  gdy  św.  Grzegorz  W.  Papież,  umywał  nogi

 

12-tu  pielgrzymom, znalazł wśród  nich  13-go,  którym  był  sam  Pan  Jezus).

W ie lk i  P ią te k .

Obrzędy  Wielko-Piątkowe  noszą  znamię  głębokiego 

smutku  i  żałoby,  gdyż  w  tym  dniu  obchodzimy  pamiątkę 
męlti  krzyżowej  Pana  Jezusa,  Jego  śmierci  i  pogrzebu.

1) 

Czytanie Pasji.

  Kapłan, ubrany  w  czarny  ornat,  przy­

stąpiwszy  do  ołtarza,  pada  u  stóp  jego  krzyżem  i  przez chwi­
lę  trwa  w  cichym  rozważaniu  męki  Zbawiciela.  Potem  wstę­

puje  po  stopniach  do  ołtarza  i  czyta  dwa  ustępy  ze  Starego 
Testamentu:  proroctwo  Ozeasza  o  męce  i  zmartwychwsta­
niu  Chrystusa  i  opis  Mojżeszowy  pożywania  Baranka  wiel­
kanocnego.  Dalej  następuje  czytanie  pasji,według  ewangelii 

św.  Jana,  który  sam  był  obecny  wszystkiemu,  co  się  tego 
dnia  działo  na  Kalwarii,  wraz  z Maryją  stał  u  stóp  krzyża.

’)  Oleje  św.  poświęcają  się  na  osobnym  stole.  Przed  samym

 

Pater  noster  biskup  wraz  z  asystencją  idzie  od  ołtarza  do  stołu  i  po­
święca  Olej  chorych;  potem  wraca  do  ołtarza  odprawia  Mszę  św.  dalej,

 

a  po  Komunii  znowu  przychodzi  do  tego  stołu  i  poświęca  Chryzmo  św.

i  Olej  Katechumenów.

background image

70

2)  Modlitwy  za  wszystkich.  Po  pasji  następują  uroczyste 

modlitwy  za  wszystkich ludzi: za Kościół, za papieża, za ducho­
wieństwo  i  wiernych,  za  katechumenów,  za  zostających  w  ja­

kimkolwiek  utrapieniu,  za  heretyków,  za  żydów,  za  pogan. 
Przed  każdą  modlitwą  kapłan  ogłasza  za kogo  ma  się  modlić, 
wzywa  lud  do  wspólnego  modlenia  się  i  przyklęka  na  znak 

gorącej  i  pokornej  prośby.  Tylko  przed  modlitwą  za  żydów 
nie  przyklęka,  bo  niegdyś  żydzi  przyklękając  urągali  Zba­
wicielowi.

3)  A doracja  krzyża.  Po  tych  modlitwach  bierze  kapłan 

krzyż,  okryty  zasłoną,  i  odsłaniając  go  stopniowo:  naprzód? 
wierzch,  potem  prawe  ramię,  a  na  koniec  lewe  ramię,  śpie­

wa  trzykroć:  „Oto  drzewo  krzyża,  na  którym  zbawienie  świa­

ta  zawisło”,  a  chór  za  każdym  razem  odpowiada.  „Pó|dźmy, 
pokłońmy  się".  Następnie  kapłan  kładzie  krzyż  na  kobier­
cu  przed  ołtarzem,  ‘ a  zdjąwszy  obuwie  przyklęka  3  razy,, 
zbliżając  się  coraz  więcej  do  krzyża  i  całuje  nogi  Zbawi­

ciela.  Po  nim  czynią  to  samo  inni  duchowni  i  wierni. 
Obrzęd  ten  zowie  się  adoracją  krzyża  i  wyraża  wdzięczność 
naszą  za  ofiarę,  którą  Pan  Jezus  złożył  za  nas.

4)  Liturgia.  Po  adoracji  kapłan  idzie  do  kaplicy,  gdzie 

zostały  złożone  dnia  poprzedniego  Hostie  śś.  i  w  uroczystej 
procesji  wraca  z  Nimi  do  wielkiego  ołtarza,  gdzie  zaraz  na­
stępuje Liturgia;  nie  jest  to  Msza  właściwa, gdyż  niema  w  niej; 

ani  ofiarowania  ani  konsekracji;  po  paru  modlitwach  następu­
je  podniesienie  Hostii,  łamanie  Jej  i  spożycie.  (Obrzęd  ten 

nazywa  się  Mszą  uprzednio  poświęconych  darów).

Kościół  postanowił,  aby  w  Wielki  Piątek  nie  było  Mszy 

św,  dlatego,  że  jest  to  dzień  krwawej  Ofiary  Chrystusa  Pana.

5)  Ż ałobna  procesja.  Drugą  Hostię  (która  była  konse­

krowana  w  Wielki  Czwartek)  kapłan  zakłada  do  monstrancji, 
okrywa  ją  białym  welonem  i  w  procesji  zanosi  na  miejsce 

odpowiednio  przybrane,  zwane  Grobem  Pańskim.  Tam  Naj­
świętszy  Sakrament  zostaje  wystawiony  ku  czci  publicznej 
przez  cały  Wielki  Piątek  i  Wielką  Sobotę,  aż  do  rezurekcji-

W ie lk a   S o b o ta.

Wielka Sobota jest  pamiątką spoczynku  Ciała Zbawiciela 

w  grobie  i  dlatego  obchodzono  ją  niegdyś  w  zupełnej  ciszy. 
Msza zaś  odprawiała  się  dopiero  w  nocy  przed niedzielą Zmar­
twychwstania.  Z  czasem,  gdy  zostały  zniesione  nocne  czuwa­

nia, całe nabożeństwo  przeniesiono  na  sobotni  poranek,  stąd 
w  obrzędach  Wielkiej  Soboty  smutek  łączy  się  z  radością.

71

1)  Św ięcenie ognia.  Przed kościołem ministranci wykrze­

sują  iskry  z  krzemienia,  rozniecają następnie  ogień, a kapłan 

go  poświęca.  Oznacza  to,  że  jak  z  krzemienia  wytryska ogień, 
tak  z  owego  wykutego  w  skale  grobu,  w  którym  spoczywało 

Ciało  Chrystusa,  trysnęła  światłość  prawdziwa —  Zbawiciel 

Zmartwychwstały. Potem kapłan powraca do kościołai w trzech 
odstępach  zapala  od  poświęconego  ognia  trzy  świece,  u  dołu 

z  sobą  połączone,  śpiewając  przytem  „Światło  Chrystusa!"—  
na  co  chór  odpowiada  „Bogu  niech  będą  dzięki"  t.j.  za  to, 
że  objawił  nam  tajemnicę  Trójcy  Przenajświętszej.

2)  Św ięcenie  paschału   czyli  wielkiej,  grubej  świecy  wo­

skowej, odbywa się przy śpiewie wspaniałego hymnu: „Exultet" 
— „Raduj  się  duszo  Anielska".  Hymn  ten śpiewa diakon, przy­

brany  w  białą  dalmatykę,  jako  zwiastun  Zmartwychwstania; 

(gdy  niema  diakona  to  śpiewa  kapłan,  ale  wpierw  wkłada 
na  się  szaty  diakońskie).  Podczas  święcenia  paschału  diakon 

wkłada  w  jego  5  otworów  5  gran,  czyli  ziarn  kadzidła, 
a  w  końcu  go  zapala;  wówczas  od  paschału  zapalają  się 
lampy  zagaszone  w  kościele  i  wszystkie  świece.

Paschał  wyobraża  zmartwychwstającego  Chrystusa;  5 

otworów  w  paschale,  w  które  się  grana  wtykają,  znaczą  5 
ran,  których  blizny  raczył  Zbawiciel  zostawić  na  Swym 
Ciele;  wkładanie  gran  w  otwory  wyraża  nabalsamowanie 
Ciała  Chrystusa  przez  Józefa  i  Nikodema;  wreszcie  zapale­
nie  paschału  oznacza,  że  Chrystus  nie  pozostał  w  grobie 
lecz  zmartwychwstał.

Poświęcony  paschał  umieszcza  się  obok  wielkiego  ołta­

rza  po  stronie  ewangelii  i  aż  do  Wniebowstąpienia  bywa 

zapalany  podczas  sumy  (na  ewangelię)  i  nieszporów  (na 
Magnificat).

3) 

Św ięcenie  wody  chrzcielnej

 odbywa  się  w  Wielką  So­

botę  dlatego,  iż  w  pierwsz  ch  wiekach  w nocy  przed  Zmar­
twychwstaniem  Pańskim  udzielano  dorosłym  Chrztu  św.1)- 
Najpierw  kapłan  czyta  12  lekcji  ze  Starego  Testamentu  (któ 
re  kiedyś  stanowiły  najbliższe  do  Chrztu  przygotowanie), 

potem  idzie  w  procesji  do  chrzcielnicy, gdzie  poświęca  uroczy­
ście  wodę,  a  wróciwszy  do  ołtarza  pada  krzyżem.  Chór  tym­
czasem  śpiewa  litanię  do  Wszystkich  Świętych,  dla  wyjed­
nania  u  Boga  błogosławieństwa  tym,  ca  Chrzest  przyjęli.

4>  Msza  św.  Przy  końcu  litanii  kapłan  powstaje,  przy­

wdziewa białe  szaty i rozpoczyna uroczystą Mszę św.  Na  „Glo-

Powstający  z  grobu  Chrystus  jest  obrazem  duszy,  powstającej

 

przez  Chrzeft  z  grobu  grzechu  do  życia  laski.

background image

72

r ja ”  odzywają  się  znowu  organy  i  wszystkie  dzwony,  co  wszy­

stko  wyraża  radość  Kościoła  ze  zbliżającej  się  uroczystości; 

z  tego  powodu  po  Epistole  śpiewa  się  po  trzykroć  „Alleluja". 

Ze  Mszą  łączą  się  krótkie  niszpory  (zaraz  po  Komunii).

W ie lk a n o c .

Święto  Zmartwychwstania  Pańskiego  zowie  się  u  nas 

Wielkanocą,  gdyż  przypomina  noc  prawdziwie  wielką, w któ­

rej  Pan  Jezus  dowiódł  najwspanialej  Swego  Bóstwa,  gdy 
własną  mocą  powstał  z  grobu.

W  języku  kościelnym  uroczystość  Zmartwychwstania  zowie  się

 

P a s c h ą 1)  co  z  hebrajskiego  znaczy  »przejście”.  Przypomina  nam  bo­

wiem  chwalebne  przejście  Pana  Jezusa  od  śmierci  de  życia,  przez  co

 

zostaliśmy  wyzwoleni  z  niewoli  grzechu.

Wielkanoc  jest  świętem  ruchomym,  obchodzi  się 

w  pierwszą  niedzielę  po  pełni  księżyca,  przypadającej  po 

wiosennym  porównaniu  dnia  z  nocą.  Według  obliczeń  astro­

nomicznych  nie  może  Wielkanoc  wypadać  przed  22  marca 
aui  po  25  kwietnia.

Uroczystość  Wielkiejnocy  zaczyna  się  od  rezu rekcji2), 

która  się  odbywa  albo  w  Wielką  Sobotę  wieczorem,  albo 
o  wschodzie  słońca  w  niedzielę.  Kapłan,  ubrany  w  białą 

k :pę,  przychodzi  do  grobu  Pańskiego  i, po  odśpiewaniu  paru 
psalmów,  bierze  monstrancję  i  rozpoczyna  uroczystą  proce­

sję,  podczas  której  lud  śpiewa  staropolską  pieśń:  „Wesoły 
nam  dziś  dzień  nastał!”  Gdy  procesja  obejdzie  kościół  trzy 

razy  i  wróci  do  Wielkiego  Ołtarza,  kapłan  klęka,  a  wziąw­

szy  krzyż,  przepasany  czerwoną  stułą,  śpiewa  po  trzykroć: 

„Powstał  Pan  z  grobu"  na  co  chór  odpowiada:  „Który  za
nas  zawisł  na  krzyżu". 

Następńie  odprawia  się  jutrznia, 

która  się  kończy  hymnem  „Te  Deum”  i  pobłogosławieniem 

Najświętszym  Sakramentem.

Podczas  procesji  noszone  są  3  godła  Chrystusowe: 

zapalony  paschał,  krzyż  przepasany  czerwoną  stulą  i  figura 

Zmartwychwstałego  Zbawiciela  z  chorągwią;  1-e  godło  wy­
raża  nauczycielską  godność  Pana  Jezusa,  2  gie  kapłańską, 

a  3-cie  królewską.  Godła  te  pozostają  cdtąd  przy  wielkim 

ołtarzu  aż  do  Wniebowstąpienia.

Żydzi  swoją  paschę  obchodzili  na  pamiątkę  ocalenia  pierwo­

rodnych  ich  synów  podczas  ostatniej  plagi  egipskiej  i  wyjścia  całego

 

narodu  z  niewoli.

“)   Rezurekcja  odprawia  się  nie  we  .wszystkich  krajach,  lecz  tyl­

ko  tam,  gdzie  jest  zwyczaj  urządzania  Grobów  Pańskich.

73

U  nas  w  Polsce  jest  zwyczaj  urządzania  na  Wielkanoc  święco­

nego  czyli  wspólnej  uczty;  rozpoczyna  się  ona  od  dzielenia  się  jajkiem,

 

które  jest  godłem  zmartwychwstania,  bo  jak  pisklę  przekłuwa  skorupę

 

jaja  i  żywe  się  z  niej  wydobywa,  tak  kiedyś  zmarli  przełamią  pokrywę

 

grobową  i  powstaną  do  nowego  życia.  Jajka  i  pokarmy  błogosławi  ka­

płan  w  Wielką  Sobotę.

C z a s   p o w ie lk an o cn y .

Ponieważ  zmartwychwstały  Pan  Jezus  w  ciągu  40-tu 

dni  ukazywał  się  uczniom  Swoim,  przeto  okres  wielkanoc­

ny  ciągnie  się  jeszcze  40  dni  po  zmartwychwstaniu.

Przez  cały  ten  czas  przebija się  w  nabożeństwie  radość 

z  powodu  Zmartwychwstania  Pańskiego.  Msza  się  odprawia 

w  kolorze  białym,  często  się  powtarza  wesołe  „Alleluja”, a za­
miast  „Anioł  Pański"  mówi  się  stojąc  „Królowo  nieba".

Pierwsza  niedziela  po  Wielkanocy  zowie  się  Białą  dla­

tego,  że  dawniej  w  tym  dniu  ci,  co  w  Wielką Sobotę  zostali 

ochrzczeni,zdejmowali białe szaty, jakie przy Chrzcieotrzymali.

W  dzień  św.  Marka  (25  kwietnia)  odbywają  się  po­

kutne  procesje  przy  śpiewie  Litanii  do  Wszystkich  Świę­
tych.  Procesje  św.  Marka  przepisał  papież  Grzegorz  I 

w  celu  ubłagania  Boga,  by  nas  zachował  od  zaraźliwych 
chorób;  procesjom  zaś  w  dnie  krzyżowe  dał  początek  św. 
Mamert,  biskup  wienneński  (we  Francji);  celem  ich  jest 
wybłaganie  u  Boga  urodzajów  ziemskich.

W n ie b o w s tą p ie n ie   P ań skie.

Uroczystość  Wniebowstąpienia Pańskiego Kościół obcho­

dzi  40  go  dnia  po  Wielkiejnocy,  we  czwartek  po  5-ej  nie­

dzieli.  Po  procesji,  która  wyobraża  apostołów,  idących 
z  Chrystusem  na  Górę  Oliwną,  kapłan  klęka  przed  Wielkim 
ółtarzem  i  trzymając  krzyż  śpiewa  po  trzykroć  słowa  Pana 

Jezusa:  „Wstępuję  do  Ojca  Mojego  i  Ojca  Waszego".  Po 

sumie  t-ego  dnia  godła  zmartwychwstałego  Chrystusa  zosta­
ją  usunięte  z  ołtarza  na  znak,  że  w  chwili  wniebowstąpie­
nia  Zbawiciel  widzialnie  przestał  być  obecnym  na  ziemi.

W  czasie  wielkanocnym  3  maja  przypada  święto  Królowej  Koro­

ny  Palskiej,  a  8-go  maja,  przypada  uroczystość  głównego  patrona  na­
szego  kraju  —  św.  Stanisława  Szczepanowskiego,  biskupa  krakowskiego

 

i  męczennika.

III.  O kres  Zielonych  Św iątek.

Pan  Jezus  swą  śmiercią  na  krzyżu  odkupił  ludzi  i  wy­

jednał  dla  nich  niezbędną  łaskę  Bożą,  uświęcanie  zaś  tą  łaską

background image

74

każdej  duszy  z  osobna  miało  być  dziełem  Ducha  Świętego, 
który  został  zesłany  na  ziemię  10-go  dnia  po  Wniebowstą­
pieniu  Chrystusowem.  Sam  Zbawiciel  Zmartwychwstały 
przygotował  Apostołów  do  przyjęcia  Ducha  św.,  stąd  nie­

dziele  po  Wielkiejnocy  są  zarazem  stopniowem  przygotowa­
niem  do  Zielonych  Świąt.  Najbliższym  jednak  przygotowa­

niem  do  tej  uroczystości  jest  wigilia,  która  się  obchodzi 
z  postem  ścisłym.

W  wigilię  Zielonych  Świąt  odbywa  się  nabożeństwo 

podobne  jak  w  Wielką  Sobotę:  przed  Mszą  kapłan  odczy­

tuje  6  lekcji  i  święci  wodę  chrzcielną;  potem  śpiewa  się 
Litania  do  Wszystkich  Świętych,  a  w  końcu  odprawia  się 
Msza  św.  (w  kolorze  czerwonym),  podczas  której  dzwonią 

na  „Gloria”  we  wszystkie  dzwony.

Z e s ła n ie   D u ch a  Ś w ię te g o .

Pięćdziesiąty  dzień  po  Zmartwychwstaniu  Pańskim  jest 

pamiątką  zesłania  Ducha  św.,  a  zarazem  narodzin  Kościoła. 
Uroczystość  ta  w  języku  kościelnym  zowie  się  P e n t e c o ­

s t é s ,   co  znaczy  z  greckiego:  pięćdziesiątnica;  zwyczajna 
zaś  jej  nazwa:  Zielone  Święta  pochodzi  od  świeżej  zielono­
ści,  którą  wówczas  przystrajają  świątynie  i  domy.

W  pierwszy  dzień  Zielonych  Świątek —  w  niedzielę —  

przed  sumą  kapłan  odprawia  procesję,  przy  jej  zakończe­
niu  klęka  i  śpiewa  hymn  do  Ducha  św.  „Veni  Creator"; 

obrzęd  ten  przypomina  apostołów  i  uczniów,  modlących  się 

w  wieczerniku  i  oczekujących  zstąpienia  Ducha  św.

Nabożeństwo  na  Zielone  Święta  (i  przez  całą  oktawę) 

odprawia  się  w  kolorze  czerwonym,  gdyż  Duch  Święty  zstąpił 
na  apostołów  w  ognistych  językach  i  ogień  m łości  w  nas. 
rozpala;  kolorem  zaś  ognia  i  miłości  jest  kolor  czerwony.

We  środę,  piątek  i  sobotę  po  zesłaniu Ducha  św.  przy­

padają  letnie  suchedni.

U ro czysto ść  T ró jc y   P rz e n a jś w ię ts z e j.

Chociaż  wszelkie  święta  i  obrzędy  kościelne  zmierzają 

do  uczczenia  Boga  w  Trójcy  Świętej  Jedynego, jednak  z  cza­
sem  (XIV  w.)  Kości d  ustanowił  osobną  uroczystość  ku  uwiel­

bieniu  Trójcy  Przenajświętszej  i  przeznaczył  na  to  pierwszą 
niedzielę  po  Zielonych  Świętach,  gdyż  tajemnica  ta  została 

objawiona  światu  przez  apostołów  zaraz  po  zstąpieniu  na  nich

75

Ducha  Św.  Szczególnych  obrzędów  na  ten  dzień  Kościół  nie: 

przepisał,  aby  okazać,  że  tajemnica  Trójcy  Przenajświętszej 
niczym  w  godny  sposób  nie  da  się  uzmysłowić.

B o że  C ia ło .

Uroczystość  Bożego  Ciała  przypada  we  czwartek  po 

niedzieli  Trójcy  Przenajświętszej  i  ma  na  celu  podziękowanie 
Panu  Jezusowi  za  ustanowienie  Najświętszego  Sakramentu..

Wprawdzie  pamiątka  ustanowienia  Najświętszego  Sakramentu

 

przypada  w  Wielki  Czwartek,  Kościół  jednak  ustanowił  (XI!  w.)  osobne

 

święto  na  cześć  Najświętszego  Sakramentu  dlatego,  bv  radosna  ta  ta­
jemnica  mogła  być  z  odpowiednim  weselem  obchodzona,  na  co  nie

 

pozwalają  smutne  obrzędy  Wielkiego  Tygodnia.

Kościół  obchodzi  święto  Bożego  Ciała  z  największą 

okazałością.

Uroczysta  Suma.

  Uroczysta  msza  św.  odprawia  się 

wobec  wystawionego  Najświętszego Sakramentu.  Przed ewan­
gelią  kapłan  czyta  wzniosły  hymn  św.  Tomasza  z  Akwinu 
(Lauda  Sion);  pod  koniec  tego  hymnu  zdejmuje  z  podwyż­

szenia  monstrancję,  zwraca  się  z  nią  do  ludu  i  śpiewa  „Oto 
Chleb  Anielski";  pobłogosławiwszy  zaś  Najświętszym  Sa­

kramentem,  stawia  monstrancję  na  miejsce.

Procesja.

  Po  sumie  odbywa  się  uroczysta  procesja. Na 

czele  pochodu  niosą  krzyż,  za  nim  idą  różne  bractwa  z  fe­
retronami  i  chorągwiami,  kapłani  w  ornatach,  ministranci 

uderzający  w  dzwonki  i  dziewczynki,  posypujące  kwiatami 

drogę;  wreszcie  idzie  celebrans z  Najświętszym  Sakramentem 

pod  baldachimem;  za  celebransem  zaś  postępuje  lud.  Wśród 
dźwięku  dzwonów  i  śpiewu  pieśni:  „Twoja  cześć,  chwała" 
procesja  idzie  przez  wieś  lub  miasto,  co  nam  przypomina, 
że  w  Najświętszym  Sakramencie  jest  ten  sam  Pan  Jezus, 
który  z  taką  miłością  obchodził  miasta  i  wioski  Palestyny.,

Procesja  zatrzymuje  się  przy  4  ołtarzach,  ustawionych 

pod  otwartym  niebem,  a  zwróconych  ku  czterem  stronom 
świata;  przy  tych  ołtarzach  śpiewane  są  początki  czterech 
ewangelii;  oznacza  to,  że  wszyscy  czterej  ewangeliści  dają 
świadectwo  Panu  Jezusowi,  który  jest  obecny  w  Hostii  św., 
i  że  wszystkie  narody  wezwane  są  do  Stołu  Pańskiego.

W  końcu  procesji,  przed  powrotem  do  kościoła,  kapłan 

błogosławiNajświętszym Sakramentem na cztery strony świata.

Oktawa  Bożego  d a t a .

  Uroczystość  Bożego  Ciała obcho­

dzi  się  z  oktawą,  czyli  przez  8  dni.  Przez  cały  ten czas  wy-

background image

76

stawione  są  na  wielkim  ołtarzu  3  kielichy  z  patenami  jako 

godła  tej  uroczystości;  suma  i  nieszpory  odprawiane  są  co­
dziennie  z  wystawieniem  Najświętszego  Sakramentu  i  z  pro­

cesją.  Do  ostatniego  dnia  oktawy  przywiązany  jest  u  nas 
zwyczaj  błogosławienia  wianków.

Ś w ię to   S e rc a   J e z u s o w e g o .

W  piątek,  po  oktawie  Bożego  Ciała,  przypada  kościel­

ne  święto  Najświętszego  Serca  Jezusowego.  Święto  to  zo­

stało  wprowadzone  ku  czci  Zbawiciela1)  w  tym  celu,  by 
wierni  Jego  słudzy  dawali  Mu  zadośćuczynienie  za  zniewa­

gi,  jakie  wyrządzane  są  Jego  sercu  czyli  jego  miłości.

N ie d z ie la   po  Z ie lo n y c h   Ś w ią tk a c h .

Do  okresu  Zielonych  Świąt  należy  cały  szereg  niedziel 

aż  do  adwentu.  Niedziel  tvch  bywa  od  24  do  28,  zależnie 

od  tego  kiedy  wypadła  Wielkanoc  wcześniej  czy  później; 

wszystkie  one  razem  mają  nam  przedstawiać  rządy  Ducha 
Św.  w  Kościele  od  Jego  zstąpienia,  aż  do  sądu  ostatecznego.

W  środę,  piątek  i  sobotę  po  74  września  przypadają 

suchedni  jesienne.

U ro c zy s to ś c i  śś.  P io tra   i  P a w ła .

Uroczystość  śś.  Apostołów  Piotra  i  Pawła  obchodzi  się 

29  czerwca,  gdyż  w  tym  dniu  obaj  ci  Apostołowie  ponieśli 
śmierć  męczeńską  w  Rzymie;  chociaż  ta  uroczystość  jest 

obu  Apostołom  wspólna,  przeważa  jednak  w  niej  pamięć 

św.  Piotra;  w  nas  zaś  ona  powinna  wzbudzać  uczucia  czci, 

miłości  i  posłuszeństwa  względem  Kościoła  św.  i  Papieża.

Ś w ię ta   M a tk i  B o s k ie j  w   3 -im   o k re s ie .

Wniebowzięcie

 Najświętszej Maryi  Panny przypada  15  go 

sierpnia;  uroczystość  ta  jest pamiątką  śmierci  Maryi  i  wzięcia 

Je j  wraz  z  ciałem  i  duszą  do  nieba,  W  tym  dniu  odbywa 

się  w  kościele  błogosławienie  ziół,  które  przypominają  owe 

kwiaty,  które  zostały  znalezione  w grobie  Maryi  po  jej  Wnie­
bowzięciu;  skąd też pochodzi ludowa nazwa  tego święta:  Matki

>)  Objawienie  o tym  otrzymała zakonnica św.  Małgorzata  Maria  1675.

77

Boskiej  Zielnej.  Święto to jest razem  pamiątką cudu nad Wisłą. 
Przed uroczystością Wniebowzięcia jest wigilja z postem ścisłym.

Do  ważniejszych  kościelnych  świąt  ku  czci  Najświętszej 

Panny  należą:

N aw iedzenie

  św.  Elżbiety  —  2  lipca;

Matki  B oskiej  Szkaplerznej

  z  góry  Karmelu  — 

16 

lipca

Matki B oskiej Anielskiej,

  pamiątka  łaski otrzymanej przez 

św.  Franciszka  z  Assyżu w  kościółku  Porcjunkuli —2 sierpnia;

N arodzenie  N ajśw iętszej Maryi  Panny

  — 8-go  września;

Imienia  Maryi

  —  12  września;  święto  jest  razem  pa­

miątką  zwycięstwa  Jana  Sobieskiego  pod  Wiedniem  1683  r.

M atki  B oskiej  R óżań cow ej

— 7-go  października;  święto 

to  jest  razem  pamiątką  zwycięstwa  nad  Turkami  pod  Le- 

panto  1571  r.

U ro c z y s to ś ć   W s zystkich   Ś w ię ty ch .

Uroczystość  Wszystkich  Świętych  obchodzi  s.ę  1-go 

listopada  i  należy  do  ważniejszych  świąt  w  roku:  poprze­
dza  ją  wigilia  ze  ścisłym  postem.

Celem  tej  uroczystości  test  uczcić  Wszystkich  Świę­

tych,  których  pamiątka  w  ciągu  roku  osobno  się  nie  obcho-. 
dzi,  i  zachęcić  nas  do  gorliwszej  pracy  na  niebo.

Uroczystość  Wszystkich  Świętych  została  zaprowadzo­

na  w  w.  VII,  kiedy  papież  Bonifacy  IV  obrócił  pogańską 
świątynie  Panteon  na  chrześcijański  kościół.

Oddając  cześć  Świętym  Pańskim,  nie  należy  zapominać  o  tych

 

Świętych,  których  Bóg  wzbudził  na  naszej  ziemi  i  którzy  z  tego  po­
wodu  są  szczególnymi  patronami  czyli  orędownikami  naszego  kraju.

Do  t-kich  Świętych  należą:

Św.  Kazimierz  królewicz,  zm.  1439  r.  (święto  4  marca).
BI  Wincenty  Kadłubek,  biskup,  potem  zakonnik,  zm.  1224 (święto

 

23  marca).

'-w  Klemens  Dworzek.  rede -nptorysfa,  zm.  1820 r. (święto  15  marca).
Św.  Wo,dech  arcyb  gnieźnieński,męcz.  zm.997r.(święto23kwietn  ).
Św.  Stanisław,  biskup  i  męczennik,  zm.  1079  r.  (ś  v.  8  maja).
Bł.  Andrzej  Bobol% jezuita,  męczennik, zm.  1657  r. (święto  16  maja).
Bł.  J  kób  Strzemię,  arcyb.  Halicki,  zm.  141 Ir.  (święto  1  czerwca).
BI.  Jolanta,  księżna  kaliska,  zm.  1298  r.  (święto  15  czerwca).
BI.  Szymon  z  Lipnicy,  bernardyn,  zm.  1482  r.  (święto  18  lipca).
Bł.  Czesław  Odrowiż,  dominikanin,  zm.  1242  r.  (święto  "0  lipca).
Św.  Kunegunda,  królowa  polska,  zm.  1292  r.  (święto  24  lipca).

Św.  Jacek  Odrowąż,  dominikanin,  zm.  1257  r. (święto 17  sierpnia).

BI.  Bronisława,  norbertanka,  zm.  1259  r.  (święto  3  września).
Bł.  Ładysław  z  Gielniowa,bernardyn,zm.  1505  r. (święto 25 września).
BI.  Jan  z  Dukli,  bernardyn,  zm.  1484  r.  (święto  1  października).

Św,  Jadwiga,  księżna  śląska,  zm.  1243  r.  (święto  15  października).
Św.  Jan  Kanty,  prof.  akademii  krak.,  zm.  1473 r. (święto  20 paźdz.).

background image

78

Św.  Stanisław  Kostka,  patron  młodzieży,  zm.  1568  r.  (święto 

V 

listopada).

Bł.  Salomea,  córka  Leszka  Białego,  po  śmierci  męża  klaryska,  zm

 

1268  r.  (święto  28  listopada).

D z ie ń   Z a d u s zn y .

Dzień  2-go  listopada  Kościół  przeznaczył  na  modlitwy 

za  dusze  wszystkich  zmarłych, w  czyścu  zostające  i  dlatego 
zowiemy  go  dniem  Zadusznym,

Św.  Oiylon,  Opat  Kluniaceński 

( X  

w.)  przyłożył  się 

bardzo do rozszerzenia obchodu pamiątki  wszystkich zmarłych.

Dzień  Zaduszny  następuje  bezpośrednio  po  uroczysto­

ści  Wszystkich  Świętych;  wskazuje  to,  jak  ścisły  związek 
zachodzi  między  wiernymi  na  ziemi,  Świętymi  w  niebie 
i  duszami  cierpiącymi  w  czyścu.

Już  dnia  poprzedzającego,  zaraz  po  nieszporach  (ja­

snych)  kończących  nabożeństwo  o  Wszystkich  Świętych, 

ustawia  się  w  pośrodku  kościoła  katafalk,  (t.  j.  podwyższe­
nie  z  kilku  stopni,  na  którem  ustawia  się  trumnę),  będący 

wyobrażeniem  grobu  i  kapłan  odprawia  nieszpory  żałobne 

z  procesją.  W  czasie  procesji,  gdy  śpiewa  się  pieśń  „Dzień 

on,  dzień  gniewu  Pańskiego”,  są  4  przystanki  czyli  stacje, 
przy  których  kapłan  modli  się  za  zmarłych  kapłanów,  za 

rodziców,  za  krewnych  i  dobrodziejów  i  za  tych,  których 

ciała  spoczywają  na  miejscowym  cmentarzu;  przy  katafalku 
odbywa  się  piąta  stacja  z  modlitwą  za  wszystkich  wiernych 

zmarłych.

W  sam  dzień  Zaduszny  każdy  kapłan  może  odprawić 

3  Msze  św.;  przed  Mszą  uroczystą  śpiewane  są  egzekwie 

(jutrznia  i  laudesy  żałobne),  a  po  Mszy  św.  odprawia  się 
żałobna  procesja,  ze  stacjami  jak  w  dniu  poprzednim.

Chociaż  dzień  zaduszny  nie  jest  dniem  świątecznym, 

jednak  wierni  powinni  się  starać  być  w  tym  dniu  na  nabo­

żeństwie,  aby  nieść  pomoc  duszom  zmarłych.

79

S P I S   R Z E C Z Y .

C Z Ę Ś Ć   P I E R W S Z A .

O  k o ś cio ła ch   i  rz e c z a c h   do  n a b o ż e ń stw a

 

p o trz e b n y ch .

Wstęp 

.

.

.

.

.

.

.

.

Początek  świątyń  chrześcijańskich  i  ich  nazwy

 

Zewnętrzna  budowa  kościołów  .

.

.

.

.

Wewnętrzne  urządzenie  kościołów 

.

.

.

.

Ołtarz,  jego  przybory  i  ozdoby 

.

.

.

.

Sprzęty  i  ozdoby  kościelne 

.

.

.

.

.

Naczynia  kościelne 

.

.

.

.

.

.

Szaty 

.

.

.

.

.

.

Kolory  szat 

.

.

.

.

.

.

.

Szaty  kapłana 

.

.

.

.

.

.

.

„ 

diakona  i  subdiakona 

.

„ 

biskupa 

.

.

.

.

.

.

.

.  

arcybiskupa  i  papieża 

.

.

.

.

.

Księgi  liturgiczne  i  język  łaciński 

.

.

.

.

Sztuki  piękne 

.

.

.

.

.

.

.

C Z Ę Ś Ć   D R U G A .

Msza  Ś w ięta

Wstęp 

.

.

.

.

.

.

.

.

-Część  pierwsza  właściwej  ofiary

„ 

druga

M

M

 

„ 

trzecia

H

M

 

• 

Zakończenie

S a k ra m e n tu   Ś w ię te .

1.  Chrzest

• 

• 

• 

2.  Bierzmowanie

.

3.  Najśw.  Sakrament  Ciała  i  Krwi  Pańskiej
4.  Pokuta 

.

.

.

.

5.  Ostatnie  Namaszczenie
6.  Kapłaństwo 

.

.

.

.

7.  Małżeństwo 

.

.

.

.

Str.

3

5


6 

8

10 
11 

11 
12 

1

 2

13
14

14
15
16

18

19
24
33

36

38

39

 

41
43

44

 

48

S a k ra m e n ta lia   i  w a ż n ie jsz e   publiczn e  m odlitw y-

Znaczenie  Sakramentaliów 

.

.

.

.

.

Ważniejsze  poświęcenia 

.

Ważniejsze  błogosławieństwa 

.

Pacierze  kapłańskie 

.

.

.

.

.

.

Godzinki  .

.

.

.

.

.

.

.

Anioł  Pański 

.

.

.

.

.

.

.

Litanie 

.

.

.

.

.

.

.

.

Suplikaeje 

.

.

.

.

.

.

.

Błogosławieństwo  Najśw.  Sakramentem

 

Czterdziestogodzinne  nabożeństwo 

.

.

.

.

49

50

50
51

 

51
51
52

 

52

 

5 J

background image

80

Droga  krzyżowa  .

 

Procesje 

.

Nabożeństwo  Majowe

 

Czerwcowe

„ 

Różańcowe

» 

Szkaplerzne

Pogrzeb  chrześcijański  .

C Z Ę Ś Ć   T R Z E C I A .

O  ro k u   k o ś cie ln y m   czyli  o  św ię ta ch

 

i  u ro c z y s to ś c ia c h .

O  roku  kościelnym  w  szczególności  .

I.  O k re s  B o żego   N arod zen ia.

Adwent 

.

.

.

.

.

Niepokalane  poczęcie  Najśw.  Maryi  Panny 

.

Boże  Narodzenie  .

.

.

.

.

Nowy  Rok 

.

.

.

.

Uroczystość  Trzech  Króli

 

Oczyszczenie  Najświętszej  Maryi  Panny

II.  O k res  W ie lk ie jn o cy .

Przedpoście

 

Popielec

 

Post  Wielki

 

Św.  Józef  .

Zwiastowanie  Najświętszej

 

Niedziela  Palmowa

 

Ciemne  Jutrznie

 

Wielki  Czwartek

 

Piątek

 

Wielka  Sobota

 

Wielkanoc  .
Czas  powielkanocny

 

Wniebowstąpienie  Pańskie

Maryi  Panny

III.  O k re s  Z ielo n y ch   Ś w iątek»

Zesłanie  Ducha  Świętego
Uroczystość  Trójcy  Przenajświętszej  . 

Boże  Ciało 

.

.

.

.

święto  Serca  Jezusowego
Niedziela  po  Zielonych  Świątkach
Uroczystość  śś.  Piotra  i  Pawła

Święta  Matki  Boskiej  w  III  okresie 

Uroczystość  Wszystkich  Świętych
Dzień  Zaduszny  .

.

.

.

.

ODBITO  CZCIONKAMI  DRUKARNI  DIECEZJALNEJ  W  Ł O M Ż y J