background image
background image
background image
background image

] V S Z Y S T K I M   T Y M ,   K T Ó R Z Y   N I E   D O S Y Ć ,   Ż E   U S U W A J Ą  

S IĘ   O D   O B O W I Ą Z K U   C Z U W A N I A   N A D   C Z Y S T O Ś C I Ą   J Ę Z Y K A  

R O D Z I N N E G O ,   A L E  

S A M I   J E S Z C Z E   L E K K O M Y Ś L N I E   P R Z Y ­

C Z Y N I A J Ą   S IĘ   D O   J E G O   Z A N I E C Z Y S Z C Z A N I A   —   T Ę   W I Ą Z K Ę  

C H W A S T Ó W   Z   I C H   W Ł A S N E J   G R Z Ę D Y

poświęca

background image
background image

Adaptacja.  Słowo  łacińskie  adaptare  jak  i  po­

wstałe  z  niego  francuzkie  adapter,  znaczą:  przy­
stosowywać,  przyprawiać  co  do  czego,  złożyć  co 

z  czem.  Z  tego  jest  francuzki  rzeczownik  adapta- 
tion,  przyswojony  bezpotrzebnie  w  urzędowym 

języku  galicyjskim,  który  jak  wiadomo,  tak  wy- 

koszlawiono,  że  stal  się  nareszcie  niezrozumiałym 
dla  tych,  co  przywykli  do  czystej  polszczyzny. 
Czytamy  np.:  „1’ osiedzenie  Rady  miejskiej  Lwo­
wskiej.  Na  porządku  dziennym:  adaptacja  fol­

warku  Zamarstynów  na  koszary  wojskowe“  Gaz. 

lwów.  1885.  108.  3.  Ma  to  znaczyć  po  polsku: 
przerobienie,  przekształcenie,  użycie  folwarku  na 
koszary.

Afiljować.  W   łacinie  affiliare  v.  ad/iliare  zna­

czy :  przysposobić,  przybrać  za  syna,  francuzkie 
zaś  affilier:  przypuścić  do  towarzystwa,  stowa­
rzyszenia,  związku,  spisku,  wtajemniczyć.  Słowo 
to  z  polakiem  zakończeniem  napotkałem  wpra­
wdzie  tylko  u  śp.  Kraszewskiego;  umieszczam 

je  tu  głównie  z  obawy,  aby  jako  nadające  się 

tak  dobrze  do  tegoczesnego  stylu  dziennikarskiego

background image

6

nie  zostało  w  razie  dostrzeżenia  użytem  przez 
którego  z  sprawozdawców  politycznych.  „Narada 
była  długa  i  ograniczyła  się  do  małego  kółka 
ad ep tów ...  Zgodzono  się  na  to,  iż  bez  Dołęgi 
obejść  się  nie  podobna.  Dano  mu  przez  jednego 
z  afiljowanych  schadzkę“ . . .   Wieniec  2.  865.  Po 
polsku  należało  powiedzieć:  wtajemniczonych.

Agnoskować.  Wytwór,  nie  wiem,  czy  urzędo­

wego,  czy  też  tylko  dziennikarskiego języka  w  Ga­

licji,  od  łac.  słowa  agnoscere,  agnosco,  znać,  po­
znawać,  rozpoznawać  kogo  lub  co.  „Przytrzymany, 
który  się  nazwał  Piotrem  Gnot  z  Krasnego,  został 

agnoskowany  jako  August  Prenzel,  pochodzący 

z  Saksonji“ .  G.  lwów.  1885.  137.  3.  „Zwłoki 
mężczyzny,  który  pozbawił  się  życia  przez  po­
wieszenie  w  lasku  koło  Stryjakiej  rogatki,  zo­
stały  w  kostnicy  agnoskowane  jako  Tomasza  Wa- 
cherlona  czeladnika  stolarskiego“.  Tamże  1887. 
136.  3.

Agrawować.  Z  łacin,  słowa  aggravare,  bardzo 

obciążyć,  ciężkim  uczynić,  a  przen.  obciążać,  po- 
gorszać  sprawę.  „Opatrzyli  się  że  źle,  bo  sprawa 
agrawowana  była  kryminalnem  poszukiwaniem 

o  gwałt  i  zadane  rany“ .  J.  I.  Kr.  t.  31.  str.  157. 
Przytaczam  z  tego  samego  powodu,  co  powyżej 

afiljowad.

Agresyjny,  agresywny,  z  łacińskiego,  agressus- 

a-um,  ulubiony  wyraz  dziennikarzy,  których  zda­
niem  byłoby  wielką  szkodą  dla  stylu  powiedzieć

background image

7

po  polsku:  napastniczy,  zaczepiający,  zaczepny. 

„Wspominają  o  możebności  modus  vivendi,  jeżeli 

to  państwo  jako  strona  agresyjna  ustępstwa  po­
robi“ .  G.  nar.  1883.  19.  1.  „Powodem  braku 

tranzakcyj  dobrami,  jest  najpierw  trudność  usta­

nowienia  szacunku  ziemi  u  nas  wobec  ekonomi­

czno  agresyjnej  polityki  Niemiec  i  obniżenia  się 
znacznego  cen  produktów  rolnych".  W iek  1885. 

145.  3.  „Przez  taki  podział  położonyby  został  sta­

nowczo  kres  agresywnej  polityce  rossyjskiej“ .  G. 
lwów.  1885.  160.  1.  „ Sąmocarstwa,  szczerze 
pragnące  utrzymania  pokoju,  a  inne,  które  od 
czasu  do  czasu  objawiają  agresywne  tendencje“ . 
Wiek  1886.  220.  1.

Akma-y.  Łacińskie  acme-es (z  grec, 

wierz­

chołek)  najwyższy  stopień,  najwyższe  natężenie 
choroby;  wyraz  mogący  mieć  rację  bytu  w  me­
dycynie,  ale  nigdy  w  artykule  napisanym  w  spo­

sób  popularny.  „W   czasie  akmy  według  urzędo­
wych  wykazów  przeszło  300  osób  zapadało  we 
Lwowie  na  cholerę“ .  G.  Iw.  1885.  159.  3.

Ambarkować  się,  wprost  z  francuzkiego  s’em­

barquer,  zamiast:  wsiąść  na  statek,  okręt.  „K ie­
dyśmy  się  „ambarkowali,“  postanowionem  zostało 

w  zasadzie,  że  oficerowie  pomieszczą  się  z  kapi­
tanem“ .  Bies.  lit.  8.  373.

Ambicjonować,  również  z  francuzkiego  ambi­

tionner,  co  ma  znaczyć:  mieć  do  czego  pretensje, 

ubiegać  się  o  co,  piąć  się  do  czego.  „W yborny

background image

_______________

wytt&m

__________________ _

_ v

_

 

8

 

-

komik,  aleambicjonuje do ról charakterystycznych“ 
Bluszcz  19.  5.  Ciekawszym  jeszcze  okazem  jest 
nowy  zupełnie  wyraz,  mający  wspólny  z  poprze­
dnim  źródłosłów,  mianowicie:  Ambicjusz,  w  zna­

czeniu  człowieka  trawionego  ambicją  i  pnącego 
się  do  znaczenia.  „Zdecydował  się  do  przyjęcia 

mandatu  i  walki  z  antinarodowym  ambicjuszem“ 

G.  nar.  1885.  120.  2.

Analfabeta-y m.  łacińskie  analphabetus,  z grec. 

avaXtfaprjToç,  zamiast:  nieznający  alfabetu,  abe­
cadła,  nie  umiejący  czytać,  niepiśmienny.  „Smu­
tna  rzecz,  ale  w  tych  szkołach  spotyka  się  50 
do  60  prc.  analfabetów,  więc  najpierw  trzeba 

ich  uczyć  czytać  i  pisać,  a  potem  przystępować 

do  nauki  uzupełniającej“ .  G.  lwów.  1887.  204—3.

Aparycja.  Z  francuzkiego  apparition,  zamiast 

po  polsku:  widzenie,  widziadło,  ukazanie  się, 

objawienie:  a  nawet  (co  już  jest  nowością):  po­

stać,  powierzchowność,  bo  i  w  tern  znaczeniu 
zaczęto  używać  tego  wyrazu.  „Sympatyczny  głos, 

swoboda  gry  i  ruchów,  oraz  pełna  uroku  apary- 
ej a,  czynią  z  niej  cenny  nabytek  do  naszej  ope­

retki“ .  G.  lwów.  1885.  236.  4.

Aprecjacja.  Z wyrazu francuzkiego appréciation, 

zamiast:  ocena,  ocenienie,  oszacowanie.  „Opinja 

publiczna  domaga  się  nie  łaski  lecz  głębszej  ro­

zwagi,  staranniejszych  badań  śledczych,  bystrzej­

szej  aprecjacji  —  więc  nowego  sądu“ .  G.  lwów. 

1885.  137.  2.

background image

9

Arjerowanie,  ze  słowa  francuskiego  s’arrierer, 

pozostawać  w  tyle,  spóźniać  się  —   po  polsku 

zastój,  zacofanie,  wstecznictwo.  „Uważa  cześć 
obrzędową  oddawaną  Bóstwu  za  dzieciństwo  do­

wodzące  w  nas  arjerowania  umysłowego“ .  J.  I. 

Kr.  18.  114.

Atelier.  Mając  swój,  doskonały  wyraz  polski 

„pracownia“  używać  francuzkiego  i  to  nie  spol­

szczywszy  go  nawet,  rzecz  nie  do  darowania. 
A  przecież  tak  się  d zieje:  „Z   malarzem  w  naj­

okropniejszy  sposób  rozstać  się  musiała,  znalazł­
szy  w  jego  atelier  W łoszkę,  model...  który  nową 

namiętność  wzbudził  w  artyście“ .  B.  Bolesł.  Nad 
modr.  Dun.  241.  „W łaściciel  Zakładu  zmuszony 

był  podwoić  prawie  i  tak  już  liczny  personel 

pracowników  w  swojem  atelier“.  Echo  1877.  178. 

4.  „Rzecz  dzieje  się  w  atelier  malarskiem“ .  Echo 
teatr.  1.  282.  „Artysta  nie  lubił  do  sanctuarium 
swej  pracy  i  natchnienia  wpuszczać  obcych  ludzi; 
nawet  pani  Helena  należała  do  bardzo  rzadkich 

gości  w  atelier  swego  męża“ .  M.  Gawal.  Bluszcz 

1886.  323.

Aukcjować.  Słowo  dowolnie  a  bez  potrzeby 

sfabrykowane  z  rzeczownika  aukcja,  zamiast:  wy­
stawiać  na  sprzedaż  publiczną,  licytować.  „Oso­
bny  podkomitet urządził  międzynarodową  wystawę 
szkiców  i  obrazów,  które  następnie  przez  cztery 
dni  były  aukcjowane“ .  Bluszcz  22.  207.

Auryczny.  W  taki  sam  sposób  wytworzony

background image

10

przymiotnik,  z  łacińskiego  rzeczownika aura,  byle 
nie  powiedzieć  po  polsku:  powietrzny.  „W   tym 
roku  spotkało  nas  wiele  osobliwych  rzeczy:  naj­
pierw,  ogromne  i  nagłe  zmiany  auryczne-przecho- 
dzące  od  mrozu  do  słoty  w  ciągu  dni  paru“.  Wiek 

1883.  68.  3.

Auspicje.  Wyraz  łaciński  auspicium, z  polskiem 

zakończeniem  w  1.  mn.  zamiast  wybornych  na­

szych:  wieszczba,  wieszczenie,  wróżba.  „Osłabie­
nie  znikło,  apatja  opuściła,  rwałem  się  do  dalszej 
pracy  i . .  .  pod  najszczęśliwszemi  auspicjami  po­
żegnałem  moich  najdroższych“ .  O.  lwów.  1885. 

123.  2.

Awarja.  Wyraz  avaria  w  średniowiecznej  ła­

cinie  znaczył  w  ogóle  wszelką  szkodę  w  jakim­
kolwiek  transporcie  towarów;  w  jęz.  fran.  avarie 
w  tern  samem  znaczeniu  stosuje  się  tylko  do 
okrętów  lub  ich  ładunków.  Nie  było  najmniejszej 
potrzeby  wprowadzać  go  do  naszego  języka,  skoro 
możemy  powiedzieć:  szkoda,  uszkodzenie,  a  je ­
dnak  czytamy:  „Podczas  huraganu  jeden  z  okrę­
tów  poniósł  ciężką  awarję  i  po  uporczywej  dwu­

dniowej  walce  z  rozhukanemi  falami  morskiemi, 
poszedł  na  dno“.  Wiek  1885.  131.  2.

Awityczny.  Oto  prawdziwy  dziwoląg,  który 

napotkałem  w  warszawskim  „W ieku“  w  kore- 
spondencyi  z  Pesztu:  „Mając  rząd  odpowiedzialny 
przed  narodowym  parlamentem,  trzeba  się  prze­

jąć  myślą  „wyższej  administracji  krajem“  porzu-

background image

11

ció  awityezne  urządzenia  urzędników  wyborczych 
i  stworzyć  zarząd  scentralizowany  przez  urzędni­

ków  mianowanych,  nie  lękając  się  napróżno  biu- 
rokracyi  narodowej“  Wiek  1887.  230.  2.  „Korzy­

stając  z  tego  prawa  rząd  powołał  do  izby  jednego 

z  rabinów  mojżeszowego  wyznania,  gdy  mu  da­

wna  awityczna  izba  odmówiła,  aby  w  nowej  usta­

wie  oddzielnym  ustępem  zapewnione  było  miejsce 
z  urzędu  wśród  magnatów  dla  przedstawiciela 

religji  mojżeszowej  na  W ęgrzech“  ib.  „Izba  awi­
tyczna  przed  reformą  1885  r.  była  już  prawie 
martwą  instytucją“  ib.  Jaki  jest  źródłosłów  tego 

wyrazu  i  co  on  ma  znaczyć,  dociec  nie  mogłem. 
Mea  culpa.  Prawdopodobnie,  o  ile  z  sensu  wno­

sić  można,  użyty  on  jest  zamiast:  dożywotni.

Bady,  w  liczbie  mnogiej,  z  polakiem  zakoń­

czeniem  użyty  wyraz  niemiecki  Bad,  zamiast:  ką­
piele,  wody.  „Za  granicą  znacznie  mniej  Polaków 
w  tym  roku  spotykało  się  po  wszystkich  badach 
i  curortach“ (!)  Bluszcz  23.  275.  „Zamiast  do  nu­
dnych,  monotonnych  badów  niemieckich  lub  cu­

chnącego  Berlina,  jedźcie  raczej  na  Wschód“ . 
Przegl.  tyg.  23  407.  Takich  swawoli  zwykła  do­
puszczać  się  najprzód  humorystyka,  poczem  wy­

raz  już  dobrze  osłuchany  przekrada  się  do  pism 
poważnych,  i  nie  wiedzieć  jak  i  kiedy,  język 

„wzbogaca  się“  nowym  wtrętem.

Banhof.  Wyraz  czysto  niemiecki  Bahn-Hof, 

zawadzający  bez  żadnej  potrzeby  ściśle  jednozna-

background image

12

cznernu  polskiemu dworcowi  kolejowemu, a  choćby 
nawet  stacji,  która  oddawna  pozyskała  obywatel­
stwo  w  naszym  języku.  „Dorożkarze  oczekujący 
na  przybycie  pociągów,  oddają  swe  numera  słu­
żbie  policyjnej,  która  następnie  wręcza  takowe 

na  banhofie  przyjezdnej  publiczności“  Echo  1878. 
249.

Batuta.  Wyraz  włoski,  którym  zwykli  kokie­

tować  publiczność  wszyscy  wytworni 

sprawo­

zdawcy  muzyczni,  posługujący  się  nim  z  lubością 
w  miejsce  pospolitej  i  zanadto  rodzimej  „pałe­
czki“  lub  przenośnie:  dyrekcji,  dyrygowania,  kie­
rownictwa  itp.  „Skromnym  ruchem  swej  batuty 
wlewa  życie  w  swych  podkomendnych“ .  Kur. 
War.  1875.  212.  „Symfonia  odegraną  została przez 
orkiestrę  pod  batutą  samego  dyrektora“ .  Echo 
1877.  271.  5.  „Orkiestra  nie  zawsze  posłuszną 
batucie  dyrektora  bywa“  Nowiny  (świąt.)  1877. 
37.  1.  „Zadanym  znakiem  batutą  zaimprowizo­

waną  ze  zwitku  nut,  odezwały  się  dźwięki  mu­
zyki“ .  Bluszcz  1882.  18.  258.  „Batuta  jego  za­
stępuje  nieraz  głos  śpiewaka  lub  śpiewaczki  i  grę 
artystów  G.  lwów.  1886.  172.  1.

Bessa,  Hossa,  francuzkie  la  baisse  i  la  haus- 

se,  zniżka,  spadek  albo  też  zwyżka,  podniesie­
nie  się  kursu  papierów  lub  cen  produktów;  pra­
wdziwe  dziwolągi  językowe,  któremi  lubią  popi­
sywać  się  sprawozdawcy  giełdowi.  „Pszenica  spa­

dła  w  cenie  z  116  kop.  za  pud.  na  85,  gubernje

background image

13

nasze  straciły  na  tej  bessie  przeszło  półtora  mi- 
ljona  rubli".  G.  nar.  1882.  269.  2.  1.  „Przecież 
i  nam  fortuna  uśmiechnąć  się  musi:  bessa  nas 

zdradziła,  zaczniemy  grać  na  hossę“ .  Tyg.  II.  2. 

7.  131.  Ale  nie  dosyć  na  tern,  bo  świeżo  napo­

tkałem  dziki  wyraz  Baissier,  mający  znaczyć 
giełdziarza  spekulującego  na  zniżkę.  „W   braku 

wyraźnych  przyczyn  politycznych  i  finansowych, 

dzienniki  tłómaczą  sobie  tak  dotkliwą  zniżkę  kur­
sów  manewrami  berlińskich  baissiez ów“ .  Ekono­

mista  Dod.  do  „Kraju“  1888.  n.  8.  str.  8.

Blamować  się,  zamiast:  kompromitować  się, 

z  francuzkiego  słowa  blâmer,  powstałego  z  łacin. 

blasphemare  a  to  znów  z  grec.  pkaęcpąpiio,  ganić, 

mówić  źle  o  kim.  „Zanadto  jest  konserwatystą 

aby  się  miał  blamować  publicznie  z  jakimiś  de­

magogami“  Tydzień  6.  37.  „Szczutka-ż  to  wina 

że  gwiazdy  nasze  pokornie  dają  pluć  sobie  w  ka­
szę?  małoż  oponował  —  gdy  się  kraj  blamował?“ 

Szczutek  1877.  1.  „I  nie  wiele  brakowało,  Gogo 
byłby  się  zblamował“ .  Tamże  1878.  31.  „Znowu 
imię  polskie  zostało  przez  przywódzców  kliki  zbla- 

mowane  w  oczach  świata“ .  Kur.  lwów.  1886.  156. 

1.  Gdyby  wolno  mi  było  zrobić  uwagę  humory­

styczną,  nadmieniłbym,  iż  bla  jest  znanem  po­
wszechnie  wyrażeniem,  którem  matki  i  niańki 
karcą  niemowlęta  dopuszczające  się  brzydkich 

uczynków.  Zaciekły  etymolog  gotówby  na tej  pod­

stawie  budować  hipotezy.

background image

Bluetka.  Wyraz  przerobiony  bez  ceremonji 

z  franc,  la  bluette,  co  znaczy  iskierkę,  i  używany 
z  takiem  samem  upodobaniem  przez  sprawozda­
wców  teatralnych,  jak  batuta  przez  muzycznych, 
a  to  zamiast  zbyt  pospolitych  polskich:  fraszka, 
drobńostka.  „Bluetka  ta,  pomimo  że  autor  uwa­
żał  ją  tylko  za  szkic  dramatyczny,  jest  dziełem 

doskonałem“ .  Echo  1878.  103.  1.  Eejl.  „W czoraj 
na  scenie  Rozmaitości  przedstawiono  dwie  pre­

miery  jednoaktow e.. .   Właściwie  obie  te  pre­
miery  są  bluetkami  tylko“  W iek  1886.  24.  3.

Bombast-u.  Spolszczenie  wyrazu  grecko-łaciń- 

skiego  pop.p<ż£,  bombax,  znaczącego  właściwie  wy­
krzyknik,  wyraz  radości,  podziwienia  i  t.  d.,  uży­
wane  zamiast:  przesada,  nadętość,  napuszoność. 

„W   poezji  ubóstwo  lub  brak  myśli  zakrywają 
szumnym  bombastem,  napuszonym  stylem“  Afisz 

teatr.  krak.  1877.  33.  Zrobiono  Bawet  z  tego 
przymiotnik:  Bombastyczny,  mający  znaczyć:  na­
dęty,  napuszony.  „Pismo  to  ogłosiło  bombastyczną 
odezwę,  zalecającą  kandydaturę  swojego  posła“ . 
Gaz.  nar.  1883.  2.  1.  „Nie  stara  się  o  bomba- 
styczne  frazesy,  lecz  odzywa  się  zawsze  natural­

nie“ .  Kur.  lwów.  1886.  120.  4.  „Nawet  najpo­
spolitszy  frazes  musi  być  ilustrowany  jakimś  bom- 

bastycznym  tematem  (muzycznym)“ .  Dz.  poi. 
1887.  307.  1.

Bonfortuna,  bonfortunka,  o  pomstę  wołająca 

przeróbka  wyrazu  francuzkiego  bonne-fortune,  na

background image

co  mamy  polskie:  miłostka,  romansik,  przygoda 

miłosna.  „W yjeżdżając  koleją  żądał  koniecznie 

miejsca  w  przedziale  dla  niepalących,  gdzie  spo­

dziewał  się  zrobić  małą  bonfortunkę“  Kur.  Świąt. 
1872.  53.

Burżuazja.  Wyraz  francuzki  bourgeoisie  wci­

śnięty  gwałtem  w  polską  formę  bez  żadnej  po­
trzeby,  gdyż  nasze:  mieszczaństwo,  stan  mie­
szczański,  toż  samo  wyrażają.  „Szlachta  na  po­

łudniu,  mało  różniąca  się  od  burżuazji“ .  Wiek 

1886.  147.  2.  „Księżna  Jadwiga  nie  cierpiała  za­

równo  burżuazji,  jak  literatów“ .  Bluszcz  22.  348. 

Oprócz  tego  napotkałem  taki  dziwoląg,  jak  Bur- 

Żua  (bourgeois)  zamiast:  mieszczanin,  obywatel. 
„Przedmieście  (Stambułu)  Bejlerbej  trzymane jest 

w  ciągłej  trwodze  przez  bandę  podpalaczy,  pod­
kładających  ogień  w  celu  rabunku...  Na  pro­
wincji  bandyci  chwytają  bogatych  „burżua“  na- 

kształt  baranów,  publicznie“ .  Przegląd  tyg.  23. 

406.  ob.  Episjer.

Communiqué.  Jak  gdyby  już  nie  wystarczał 

komunikat.,  zapisany  przed  trzema  dziesiątkami 
lat  przez  słownikarzy,  dzienniki  poczęły  używać 

tego  wyrazu  w  jego  czysto  francuzkiej  formie, 
nadając  mu  rodzaj  nijaki,  jak  zwykle  tego  ga­

tunku  nowościom  „Półurzędowe  communiqué,  kła­

dzie  ponownie  nacisk  na  to,  że“ . . .   Czas  1888. 

158.  1.

Coupé.  Czysto po  francuzku (lecz  nie  w  rodzaju

background image

16

męzkim  jak  w  tym  języku,  tylko  nijakim,  co  ma 

być  świadectwem  przyswojenia),  zamiast:  powóz, 
wóz osobowy  pociągu na  drodze  żelaznej, przedział, 
wreszcie, przyjęty już oddawna  wagon.  .Znajdował 
się  sam  jeden  w  coupé  1  klasy.  W   nocy  zasnął... 
rabuś  zakradł  się  niespostrzeżenie  przez  okno  do 

coupé  i  śpiącemu  odciął  torebkę“ .  W iek  1883. 
47.  3.  „W   wagonie  pocztowym  w  chwili  kata­

strofy  było  trzech  urzędników...  W   następnem 
coupé  1  klasy  znaleziono  6  ludzi“ . . .   Tydz.  poi. 

11.  652.

Curort,  niem.  zamiast:  miejscowość  lecznicza, 

uzdrowisko  ob.  Bady.

Definitywny.  Wyraz  często  spotykany  w  dzien­

nikach,  zamiast:  ostateczny,  stanowczy;  z  franc. 
définitif  (bo  o  łacińskim  definitivus  prawdobodo- 
bnie  nie  myślano).  „Skutkiem  tej  noty  chciał  ks. 
Ferdynand  udać  się  osobiście  do  Berlina,  celem 
definitywnego  ułożenia  nowego  stosunku“ .  Dz. 
poi.  1887.  359.  1.

Degustować.  Dwojako,  a  w  obu  razach  ze 

szkodą  dla  języka,  jako  niesmaczna  przeróbka 
z  francuzkiego,  używanem  bywa  to  słowo:  I o  od 
dégouter,  w  znaczeniu  obrzydzenia,  sprawiania 
wstrętu,  wpajania  odrazy,  np.  „zdegustować  się 

do  czego“  tj.  obrzydzić  sobie,  zaczynać  uczuwać 

wstręt,  odrazę.  2°  od  déguster  (łac.  degustare) 
zamiast:  smakować,  kosztować  jedząc  lub  pijąc 

„Degustował  kawę,  zbierając  kożuszek  grzanką“

background image

17

Tydzień  1.  313.  „Porter  pojawił  się  na  stole,  de­

gustowaliśmy  go  powoli  i  z  wielkiem  namaszcze­
niem,  chociaż  był  szkaradny“ .  Dz.  poi.  1879.  14. 
Tak  w  jednem  jak  i  w  drugiem  znaczeniu,  eu- 

dzoziemczyzna  zupełnie  nie  potrzebna,  gdy  mo­
żemy  to  samo  wyrazić  dobrze  po  polsku.

Dekonfitura.  Coraz  częściej  daje  się  spotykać 

żywcem  z  francuzkiego  (déconfiture)  wzięty  wy­
raz  ten,  proszący  się  gwałtem  o  pomieszczenie 
między  barbaryzmami.  „Gotuję  im  niespodzianą 

dekonfiturę.  W   jutrzejszym  fejletonie  dziennika 

wyniosę  pod  nieba  nowego  poetę.  Oto  się  będą 

złościć!“  J.  I.  Krasz.  33.  125.  „Zazdroszczę  tym, 

co  dziś  na  dekonfiturę  jego  patrzeć  będą“ .  B. 

Boi.  Nad  modr.  Dun.  232.  Dziwić  się  wypada 

zarządowi  Towarzystwa,  który  nie  zrażony  tyloma 

dekonfiturami,  znów  o  nowem  premium  przemy­

śla“ .  Wiek  1887.  233.  3.  „Mogłaby  nawet  z  tego 
wyniknąć  dla  mnie  brzydka  dekonfitura,  żem  się 

na  coś  zamachnął,  czegom  nie  dokazał“ .  Z   Kacz. 

G.  lwów.  1887.  237.  „Oprócz  dekonfitury  poli­
tycznej  spotykają  go  jeszcze  inne“ .  W iek  1886. 

29.  3.  W   każdym  z  powyższych  przykładów  ową 

dekonfiturę  najwyborniej  można  było  zastąpić  któ- 

rymbądź  z  polskich  wyrazów:  porażka,  przegrana, 
rozczarowanie,  zawód,  niemiła  niespodzianka.

Démenti.  Barbaryzm  najgrubszego  kalibru,  ka­

rygodny  wybryk  stylizacji  reportersko-dziennikar- 

skiej,  mający  niby  pretensję  do  zaimponowania

Barbaryziny  i  Dziw.  jęz. 

2

background image

18

czytelnikom,  ale  chybiający  celu,  bo  jest  tylko 

wysoce  śmiesznym.  Wzięto  tu,  nie  troszcząc  się 
nawet  o  przeróbkę,  rzeczownik  francuzki  rodzaju 
męzkiego,  dano  mu  rodzaj  nijaki  jako  piętno 
obywatelstwa  i  zaczęto  używać  jako  swojego. 

Po  co?  dla  czego?  czy  może  ze  względu,  że  za­
chodziła  trudność  wynalezienia  odpowiednego  wy­
rażenia  polskiego?  bynajmniej,  bo  mamy  własne 
swoje:  „zaprzeczenie,“ malujące  ściśle  to  samo,  — 
więc  jedynie  tylko  z  niepojętej  swawoli*).  Oto 
przykłady:  „W   sferach  politycznych  uważają  wy­

szczególnienie  cesarskie  dla  hrabiego  Andrassego 
za  wyraźne  demenłi  powstałych  niedawno  pogło­
sek“ .  Dz.  poi.  1887.  359.  1.  „Tymczasem  na  ca­

łej  linji  Turcja  się  przygotowuje.  Pomimo  dementi 
faktem  jest,  że  dotychczas  nie  urlopowano  żoł­
nierzy  z  roku  1883*.  Tenże  Dzień.  1888.  15.  1. 

„Ks.  Ferdynand  złożył  wczoraj  wizytę  Stambu­

łowi.  Uważają  to  za  démenti  pogłosek,  jakoby 
Stambułów  szukał  już  „czucia“  (tak!)  z  Canko- 
wistami  na  wypadek  detronizacyi  księcia“  Kur. 
Warsz.  1888.  209.  3.  Oprócz  tego  przerobiono

*)  Podobno  poprostu  dla  tego,  że  w  pismach  nie­

mieckich,  z  których  robią  się  tłómaczenia  do  naszych, 
pełno  jest wyrazów  żywcem  francuzkich,  których  tłómacz 
z  języka  niemieckiego  nie  rozumie  i  przepolszczyć  nie 
potrafi  —  tak  przynajmniej  objaśniono  mi  ten  fenomen, 
o  ile  zaś  prawdziwie,  nie  wiem,  bo  niemieckich  gazet 

nie  czytuję.

background image

19

francuzkie  słowo  démentir  na  polskie  Dementować 

, Ajencja  Hayasa  w  telegramie  z  Sofji  dementuje 

wszelkie  pogłoski  o  wrzekomej  abdykacji  ks.  Fer­

dynanda“ .  Dzień.  poi.  1887.  358.  2.  W   powy- 

ższem  zdaniu  miano  do  wyboru  trzy  słowa  pol­

skie:  zaprzeczać,  zbijać,  zadawać  kłamstwo,  ale... 

to takie  pospolite, takie  dla  wszystkich  zrozumiałe !

Demolować.  Słowo  zrobione  najniepotrzebniej 

z  francuskiego  démolir,  (łac.  demolire)  tłumaczą­

cego  się  dostatecznie  przez  polskie:  ruinować, 

burzyć,  rozrzucić  (budynek),  w  gruzy  obrócić. 

„Ułani zdemolowali  całą  karczmę  i wytłukli  Szwa­

bów“  Graz.  nar.  1882.  299.  2.  „Robotnicy  grozili 

zdemolowaniem  kawiarni“  Czas 1888 181.2.  Oprócz 

tego  napotkałem świeżo w dziennikach, tym  samym 

trybem  utworzone wyrazy:  Demolicja  i  Demolacyj- 

ny (!)  „B ezrobocie  wzmocniło  się  robotnikami  od 
demolicji.  W ojsko  całe  było  skonsygnowane.  Kilka 

kamieniołomów  zostało  obsadzonych“.  Czas  1888. 

174.  3.  „ Strejk  robotników  ziemnych  przybiera 

coraz  większe  rozmiary...  D o  zmowy  robotników 

ziemnych  przyłączyli  się  robotnicy  demolaeyjni“ . 

W iek  1888.  169.  1.  Co  znaczy  owa  demolicja? 

z  wzmianki  o  robotnikach  ziemnych  i  kamienio­

łomach,  ja k   niemniej  z  porównania  doniesień  in­

nych  jeszcze  pism  (np.  że  „O koło  400  górników 

w  kopalniach  Yillars  przyłączyło  się  do  zmowy 

robotników  paryzkich“ .  GL  lwów.  1888.  175.  5). 

można  przypuszczać,  że  jest  tu  mowa  o  rozsadza-

2

*

background image

 

20

niu  skał  czy  też  kamieniołomów.  W   każdym  ra­
zie  rzecz  zabawna,  że  pisma  nasze  przemawiają 

językiem,  do  którego  trzeba  komentarzy.

Denaturalizować,  z  francuzkiego  dénaturaliser

zamiast:  wynarodowić,  cudzoziemczyć.  Barbaryzm 
ten  oddawna  już  napotkać  było  można  tu  i  ow­
dzie;  używał  go  np.  śp.  Kraszewski:  »Jakkolwiek 
pomysły  sędziego  swojskie  nie  były,  owszem 
tchnęły  francuzczyzną,  nie  zdenaturalizowały  go“ 
J.I.  Krasz.  16.  97.  Ale  zupełnie  już  nowym  wy­

mysłem  jest  słowo  Denaturować,  z  franc,  dé­
naturer,
  znaczącego  po  po  polsku:  wynaturzyć, 
zmienić  naturę,  przekształcić,  przekabacić,  a  jak 
w  przykładach,  które  przytaczam  poniżej:  prze­
robić,  przetworzyć tj.  z  pewnego  materjału  otrzy­
mać  przetwór  sztuczny,  sfabrykowany:  „Na  osta- 
tniem  posiedzeniu  „ankiety“  spirytusowej  zała­
twiono  regulamin  co  do  sprzedaży  denaturowanego 
spirytusu  i  odnośnie  do  uchwały  powziętej  na 
przedostatnióm  posiedzeniu  względem  rozdziału 
zakładu,  wytwarzającego  spirytus  denaturowany 
od  wyszynku  napojów  gorących,  wyrażono  życze­
nie,  iżby odnośnym  przedsiębiorstwom  dano  6 mie­
sięcy  czasu  celem przeprowadzenia  tego  rozdziału. 
Następnie  pragną  znawcy,  żeby  badanie  środków 
denaturacyjnych  odbywało  się  w  fabrykach  che­
micznych  i  żeby  sprowadzanie  tych  środków  od­
bywało  się  pod  kontrolą  rządową.  Jako  najmniej­
szy  obrót  roczny  dla  przedsiębiorstw  denaturacyj-

background image

nych  przyjęto  50  hektolitrów“.  Czas  1888.  174. 

3.  „W olne  będą  od  dodatkowego  opodatkowania... 
wódka,  która  stosownie  do  dotychczasowych  po­

stanowień,  została  już  dla  celów  przemysłowych 

zdenaturowaną...  i  którą  przemysłowcy  mają  już 

w  zapasie  do  zdenaturowania  dla  swych  przemy­

słowych  celów “  N.  R ef.  1888.  182.  3.  Mowa  tu 

o  spirytusie  tale  sfabrykowanym,  aby  stał  się  nie­

przydatnym  na  trunek.

Deprecjacja,  z  francuzkiego  dépréciation,  nowy 

barbaryzm,  wciskający  się  gwałtem  do  wytwor­

nej  gwary  dziennikarskiej,  a  któremu  również 

gwałtem  opędzać  się  należy.  Ma  on  niby  zastę­

pować  nasze  wyrazy:  zniżenie  wartości,  zniżka, 

obniżka,  spadek,  nizki  kurs  a  w  znaczeniu  mo- 

ralnem:  lekceważenie,  małoważenie,  poniżanie. 

„Kontrybuenci  oświadczają,  iż  pomimo  obecnej 

deprecjacji  banknotów,  przyjmą  honorarjum  w  ta­

kowych,  równie  chętnie,  jak  w  złocie“  Bies.  lit. 

3.  154.  „W prawdzie  laurów  nie  żałujemy  tu  ni­

gdy  znakomitościom  cudzoziemskim,  lecz  o  pa­

pierki  bankowe,  pomimo  ich  deprecjacji,  w  tych 

czasach  bardzo  trudno“ .  Wiek  1886.  31.  3.  „Ka- 

liszanin  przytacza  fakta  niezwykłej  deprecjacji 

majątków  ziemskich  przy  sprzedażach  przymuso­

wych“  Gaz.  nar.  1886.  183.  3.  „Nasz  kurs  w  B er­

linie  nie  przestają  o b n iż a ć ...  Mówię  że  obniżają, 

nie  zaś  że  kurs  nasz  upada,  albowiem  ktoś  usil­

nie  zajęty  jest  deprecjacją  rubla“ .  .  .  W iek  1886.

background image

22

279.  2.  „Niezrównany  humor  i  pełna  dowcipu 
żartobliwa  deprecjacja  własnej  działalności  lite­
rackiej  stanowią,  przyprawę  tej  notatki“ .  N.  Ref. 
1888.  162.  3.  Oprócz  tego,  z  francuzkiego  słowa 

déprécier  (łac.  deprełiare)  sfabrykowano  dowolnie 
polskie  Deprecjonować,  mające  znaczyć:  obniżać 
co  do  wartości,  kursu,  nisko  szacować.  „W idać 
za  granicą  śpiewają  wr  tym  roku  cie n k o ...  skoro 
pragną  odbyć  wędrówkę  aż  do  Warszawy,  po 

zdeprecjonowane  ruble!“  Wiek  1886.  137.  3.  Być 
może,  iż  w  powyższem  zdaniu  chodziło  o  nadanie 

frazesowi  humorystycznej  barwy;  ależ  w  takim 
razie  nie  było  koniecznej  potrzeby  uciekania  się 
aż  do  cudzoziemczyzny,  jeżeli  już  nie  chciano 
w  żaden  sposób  powiedzieć:  nizko  stojące,  nizki 
kurs  mające  ruble.

Deprimuj^cy.  Barbaryzm  utworzony  ze  słowa 

francuzkiego : 

déprimer,  zamiast :  przygnębia­

jący,  przygniatający.  „Wiadomości  te  nie  bar­

dzo  was  ucieszą,  wszystko  bowiem  co  donoszą, 
nosi  cechę  smutną,  prawie  deprimującą“ .  Przegl. 
tyg.  23.  415,  Czemuż  tu  nie  było  użyć  wyra­
żenia  polskiego?  rzecz  tern  osobliwsza,  że  przy­
toczony  przykład  wyjęty  jest  z  korespondencji 
krakowskiej,  zatem  z  pracy  oryginalnej,  nie  tłó- 
maczonej.

Derutować.  Z  francuzkiego  dérouter,  sprowa­

dzić  z  drogi,  obłąkać,  wprowadzić  w  błąd,  zbić 
z  terminu.  Słowo  to  rzadko  tylko  dające  się  sły-

background image

23

szeć  w  mowie,  napotyka  się  często  u  śp.  J.  K o­

rzeniowskiego,  który  posługiwał  się  niem  z  upo­

dobaniem.  „Matka zderutowana grzecznością panny 

Kamilli  i  spojrzeniem  syna,  który  ją   błagał,  zo­

stała“ .  J.  Korzeń.  1.  212.  „Opisanie  stroju,  uło­

żenia  i  całej  powierzchowności  mojej  osoby,  jest 

czystą  kompozycją.  Chciałem  tym  sposobem  zde- 

rutowaó  tych,  coby  byli  ciekawi  mnie  poznać“ 

ib.  298.  „Pana  Kaspra,  który  z  początku  miał 

się  bardzo  defensive  i  starał  się  go  przeniknąć, 

zderutował  wreszcie  kompletnie  i  zupełnie  wy­

prowadził  w  pole“ ,  ib.  34.  Pomimo  powyższych 

przykładów,  mam  wszelkie  prawo  zaliczyć  słowo 

to  do  barbaryzmów.

Desynować  się.  W ybryk  językow y  znakomi­

tego  powieściopisarza,  który  naśladować  byłoby 

grzechem;  z  francuzkiego  dessiner,  rysować.  .W in ­

centy  stawał  w  różnych  pozach  i  nieco  się  desy- 

nował  przed  pięknością,  która  to  pogardliwym 
przyjmowała  uśmieszkiem“ .  B.  Bolesł.  Hybrydy. 

83.  Prawda,  że  w  powyższem  zdaniu,  tak  jak 

jest  złożone,  trudnoby  było  przepolszczyć  dosło­

wnie  wyraz  desynować  się,  ale  nie  było  też  ża­

dnego  powodu  do  użycia  go.  Zastąpiłby  go  w y­

śmienicie  inny  zwrot  np.  „Starając  się  zwrócić 
na  siebie  uwagę,  pragnąc  wpaść  w  oko  piękności* 

itp.  W zgląd  na  czystość  mowy  ma  prawo  wyma­

gać  pofolgowania  gorączce  zbytecznego  pośpiechu.

Dezawuować.  Dziki  barbaryzm  właściwy  dzień-

background image

nikom,  z  francuzkiego  słowa  désavouer  ukuty, 

dla  zastąpienia  jakoby  niedostatecznych  wyrażeń 

polskich:  wypierać  się ,  zapierać  się  czego,  nie 
uznawać,  nie  przyjmować  czego  za  swoje,  od­
mawiać  uznania  czemu,  nie  przyznawać  czego, 
ganić,  nie  podzielać  czyjego  przekonania.  „Po 

opuszczeniu  sali  przez  reprezentantów  „Ogniska,“ 
zjawił  się  niespodziewanie,  chcąc  widocznie  obe­
cnością  swoją  zdezawuować,  wysoce  usprawiedli­
wiony  postępek  młodzieży“ .  Dz.  poi  1888.  15.  2. 
Powstawał  przeciw  temu  wyrazowi,  kilkanaście 
lat  już  temu,  śp.  Skobel,  niestety  jak  widzimy, 

bez  skutku.

Dezyderat.  Rzeczownik  zrobiony  z  łacińskiego 

imiesłowu  desideratus-a-um,  (od  desirare)  znaczą­

cego:  pożądany.  „Dezyderat“  więc jest  po  prostu 
to  samo  co:  żądanie,  życzenie,  pragnienie,  a  nie- 

malując  nic  więcej  nad  to,  jest  wyrazem  zupeł­
nie  niepotrzebnym  i  pomimo  swojego  brzmienia 
niepożądanym  dla  naszej  mowy.  „Ta  gromadka 

ludzi  bez  jutra,  bez  gruntu  pod  nogami,  zależna 
od  swych  piór  wyrobniczych  i  dobrej  woli  zwierz­
ch ników ...  nie  stawia  żadnych  dezyderatów  poza 
obrębem  swych  własnych  maluczkich  potrzeb“ 
G.  lwów.  1887.  170.  Pejl.  Dziennikarstwo,  które 
przeważnie  używa  tego  wyrazu,  zarzucając  go 
spełniłoby  tylko  to,  czego  mamy  prawo  od  niego 
wymagać.

Egzasperacja.  Wyraz  z  łacińskiego  exasperatio

background image

—   2o

(z  czego  franeuzkie  exasperation)  wzięty,  znaczący : 

gniew,  zawziętość,  rozdrażnienie,  rozjątrzenie.  Cu- 

dzoiiemczyzna,  przed  którą,  pomimo  że  jej  użył 
znakomity  pisarz,  ostrzedz  należy. 

„Człowiek 

w  wielkiem  strapieniu jest  odważny  i  łatwo  otrzy­

muje  samą  egzasperacją  swoją  władzę  nad  po­

spolitszymi  ludźmi“ .  J.  I.  Krasz.  35.  6.

Ekspert,  wyraz  francuzki  expert (z  łacin,  exper- 

tus  od  experiri,  a  to  z  grec.  rcsipoho,  doświadczać, 

próbować),  zupełnie  zbyteczny,  gdy  po  polsku 

możemy  powiedzieć:  znawca,  biegły,  wreszcie: 

rzeczoznawca ;  wprawdzie  przeciw temu  ostatniemu 

powstawał  przed  kilkunastu  laty  śp.  Skobel,  ale 

snąć  nie  wprowadzono  jeszcze  wówczas  eksperta. 

„Sąd  wezwał  ekspertów  dla  ocenienia  wartości 

artykułu,  stanowiącego  punkt  sporny“  Echo  1877. 

56.  4.  „Ekspert  nie  odpowiedział  stanowczo  na 

pytanie,  czy  podpisy  sfałszowane  zostały  przez 

samego  podsądnego,  czy  też  przez  osoby  trzecie“. 
Nowiny  1882.  111.  3.

Ekspres.  Ktoś  gdzieś  (podobno  w  Galicji)  za­

kładając  przedsiębiorstwo  posłańców  publicznych, 

dla  „szyku  i  reklamy“  nazwał  ich  z  francuzka 

(un  exprès)  czy  też  z  niemiecka  (ein  Expresser) 
ekspressami. 

Ze  się  to  podobało  publiczności 

a  jeszcze  więcej  samym  posłańcom,  którym  nie 

chodziło  o  czystość  języka  lecz  o  szumną  nazwę, 

rzecz  oczywista;  nie  idzie  jednak  za  tern,  żeby 

było  godnem  pochwały.  Miojmy  nadzieję,  że  owa

background image

egzotyczna  nazwa,  pomimo  że  błyszczy  dotychczas 
na  czapkach  członków  „instytucji“  (nie  wszystkich 
na  szczęście,  bo  inni  nazywają  się  po  polsku: 
„Stowarzyszeniem  posługaczy“)  wyjdzie  kiedyś 
zupełnie  z  użycia,  pozostawiając  tylko  w  powie­

ści  ślad  swego  istnienia  np.  „Ekspres!  —  woła 
na  przechodzącego  posługacza  —   weźno  te  tło- 
moki“ .  A.  Wilcz.  W oły  rob.  9.

Elaborat.  W   języku  francuzkim  élaboration 

(od  słowa  łacin,  elaborare)  znaczy  działanie  przy­
rody,  przez  które  pożywienie  przyjmowane  przez 
ciało  organiczne  zamienia  się  w  soki.  U  nas  zro­
biono  z  tego  wyraz  „elaborat“  i  zaczęto  używać 
go  zamiast:  wypracowanie,  referat,  ćwiezenie  np. 
szkolne  na  zadany  temat.  „Zgadzał  się  ten  wnio­
sek  w  głównych  punktach  z  elaboratem  Chrepto- 
wicza,  który  ułożył  projekt  ustawy  o  miastach“. 
GL  lwów.  1886.  229.  2.  „Sam  akt  wygląda  na 

elaborat  awanturników“ .  A.  Proch.  Przew.  nauk. 
i  lit.  15.  198.  „Przezierałem  elaboraty  ośmiokla­
sistów“ .  Cz.  Pieniążek,  broszura  p.  t.  M.  Bału­
cki.  5.

Elita.  Po  polsku  mówi  się  bardzo  dobrze : 

wybór,  kwiat  czego,  a  w  żartobliwym  tonie: 
śmietanka  np.  towarzystwa.  Po  co  więc  wprowa­

dzono  wyraz  francuzki  (élite),  Bóg  to  raczy  wie­
dzieć.  „Jestto  dom  surowy  bardzo,  przyjmujący 
tylko  elitą  towarzystwa“ .  J.I.  Krasz.  Wiek  1878. 
63.  „U  ambasadora  austrjackiego  w  Rzymie,  od-

background image

27

był  się  wielki  wieczór  na  którym  była  obecną 

elita  towarzystwa  rzymskiego  i  przebywających 

tam  cudzoziemców“ .  Dzień,  polski  1888.  14.  3. 

„ . . . E l i t a   publiczności  naszej,  zebrana  wczoraj 

w  teatrze“  Kur.  W ar.  1888.  201.  2.

Entente.  Także  jeden  z  tych  wyrazów  obcych 

uprzywilejowanych,  jak  Communiqué  i  Dementi, 

które  w  dziennikach  podają  się  bez  tłómaczenia, 

jak  gdyby  wszyscy  czytelnicy  mieli  rozumieć  po 

francuzku  i  wiedzieć,  że  to  znaczy:  porozumienie. 

Oto  przykład:  „Jeszcze  bardziej  sensacyjne  jest 

doniesienie  Figara,  który  mówi  o  notyfikowaniu 

protokolarnych  postanowień  rosyjsko-niemieckiej 

entente  w  Wiedniu  i  Rzym ie“ .  N.  Reforma  1888. 

180.  1.

Entrevue  i  Interview;  wyrazy  obce:  pierwszy 

francuzki,  drugi  angielski.  Szanujący  się  sprawo­

zdawca  dziennikarski  nie  powie  nigdy  po  polsku: 

zjazd,  spotkanie,  widzenie  się,  coby  było. z  ubli­

żeniem  godności  stylu  „reporterskiego,“  lecz  musi 

użyć  koniecznie  wyrazów  wyżej  przytoczonych, 

czego  niechaj  Bóg  mu  nie  pamięta.  „Nie  można 

żadną  miarą  przypuścić,  aby  entrevue  petersbur­

skie  sprowadzić  miało  ważne  jakieś  zmiany  w  po­

lityce  niemieckiej“ .  Czas  1888.  158.  1.  „Nie 

mniejszą  uwagę  ściąga  tu  powszechnie  interwiew 

hr.  Apponyi’ ego  z  korespondentem  londyńskiego 

Timesa  w  sprawie  K roacji“ .  Dzień.  poi.  1888  9.  1.

Enuncjacja,  z  francuzkiego  énonciation  (łac.

background image

enuntiatio).  Ulubione  wyrażenie  dziennikarskie 
wprowadzone  od niedawna  zamiast polskich :  mowa, 
wykład,  wywód,  wypowiedzenie,  wynurzenie, 
twierdzenie,  odezwanie  się,  napomknięcie.  Jaka 
tu  obfitość  i  treściwość!  ale  za  to  brak  zupełny 
tej  wytworności  jaką  posiada  wyraz  obcy.  „W iel­
kiej  doniosłości  enuncjacja  cesarza  przy  otwarciu 

Delegacji  wywołała  wyborne  wrażenie*  G.  lwów. 

1886.  260.  5.  „O  ile  owe  enuncjacje  dziennikar­
skie  dotyczą  Niemiec,  należy  stwierdzić,  iż  nie 
zostały spowodowane  ze strony  decydującej“ tamże. 
„Liczbę  poważnych  enuncjacyj  o  stosunkach  za­
chodzących  między  państwami  europejskiemi,  po­

mnożyły  dwie  mowy urzędowe:  włoskiego  ministra 
spraw  zagranicznych  i  prezesa  gabinetu  francu- 
zkiego“  Wiek  1886.  271.  1.  „Obie  izby  zebrały 
się  na  posiedzenie,  na  którem  uchwalono  wysto­
sować  adres  do  korony  i  enuncjacje  kondolen­
cyjne  do  cesarzowej  wdowy“  G.  lwów.  1888.  149. 
3.  „Dano  im  do  zrozumienia  przez  liczne  enun­
cjacje  i  półurzędowe  komunikaty  w  dziennikach, 
że  przymierze  między  Niemcami  a  Austro-Wę- 

gratni  stoi  niewzruszone“  N.  Ref.  1888.  164.  1.

Episjer.  W   języku  francuzkim  épicier,  znaczy 

po  prostu:  kupiec  korzenny;  od  niejakiego  czasu 
przecież,  zaczęto  tym  wyrazem  nazywać  w  ogóle 
stan  mieszczański  —   zaraz  tedy  wszczepiono  to 
do  naszej  mowy:  „Wewnątrz  w  pałacyku  nagro­
madzono  wszystko,  na  co  zamożność  zdobyć  się

background image

29

może,  ale  nie  zamożność  episjera,  ale  znawcy 

i  artysty“ .  Bodzantowicz  Opow.  hist.  8.  Zrobiono 

nawet  z  tego  wyraz  już  czysto  polski:  Episjer­

stwo,  mający  znaczyć:  mieszczaństwo,  stan  ku­

piecki.  „Zmuszony  był  uchodzić  z  Francji,  bo 

mieszczaństwo  i  episjerstwo  górę  brało“ .  J.  I. 

Krasz.  58.  46.  ob.  Burżuazja.

Erupcja,  z  francuzkiego  érudition  (łac.  eruptio) 

najniepotrzebniej  zamiast:  wybuch.  „Donoszą  o  no­

wych  gwałtownych  erupcjach  wulkanicznych  na 

wyspie  Niapu“ .  Gr.  lwów.  1886.  229.  4.

Eskrokerja,  Karoterja,  dwa  wyrazy  czysto 

francuzkie  escroquerie  i  carotterie,  z  których  osta­
tni,  w  tym  języku  bardzo  niedawny.  Pierwszy 

znaczy  to  samo,  c o :  oszukaństwo,  oszustwo,  wy­

zysk  oszustowski,  rubasznie:  oporządzenie,  orzy- 

nanie  ludzi;  drugi:  tumanienie,  okłamywanie, 

odrwiwanie,  okpiwanie,  wyłudzanie,  posp.  obeł- 

giwanie,  naciąganie  —   oba  więc,  jak  widzimy, 

w  owej  cudzoziemskiej  formie  zupełnie  zbyteczne. 
„Ci  rycerze przemysłu,  uprawiają na  warszawskim 

bruku  z  rozmaitym  skutkiem  wyższą  sztukę  „ka- 

roterji“  i  „eskrokerji“ .  Echo  1879.  43.  Można 

było  powiedzieć  po  polsku:  „sztukę  okłamywa­

nia  i  oszustowstwa“  lub  żartobliwie  i  rubasznie : 

„naciągania  i  orzynania“ .

Eszofować,  spolszczenie  francuzkiego  słowa 

échauffer,  zamiast :  rozgrzewać,  rozpalać,  gorą­

czkować  się.  „Tu  ich  tak  polityka  eszofuje,  że  są

background image

30

po  prostu  niemożliwi  w  towarzystwie*.  Szczutek 

1878.  38.  „Stary  dziaduś  ledwo  dryga,  w  umi- 

zgach  się  eszofuje*  Kur.  Świąt.  1869.  53.

Ewenement.  Nie  ja  pierwszy  występuję  prze­

ciw  temu  wyrazowi;  czynili  to  inni  przedemną, 
a  z  jakim  skutkiem,  zaraz  zobaczymy.  Walicki 

w  swojem  dziełku  p.  t.  „Błędy  nasze  w  mowie 
i  piśmie“  stawiając  ewenement  pod  pręgierzem, 
przytoczył  kilka  przykładów,  między innemi  z  Ku- 
rjera  Warszawskiego  z  roku  1878.  Otóż  w  tern 
samem  piśmie  w  dziesięć  lat  potem,  czytam  co 
następuje:  „Ewenement  wintowy.  Jestto  niezmier­
nie  rzadki,  prawie  nie  bywały  wypadek,  aby  przy 
rozdawaniu  karty  się  w  ten  sposób  ułożyły.  Po­

dobny  ewenement  zdarzył  się  przecież  w  ubiegłą 
środę“ .  Kur.  Warsz.  1888.  186.  5.  Jeszcze  zaś 
przed  Walickim,  śp.  Skobel  narzekał  temi  słowy: 
„Już  nawet  znaleźli  się  i  tacy,  którzy  nie  wsty­
dzą  się  pisać  zupełnie  po  francuzku  evenement, 
zamiast:  zdarzenie  wielkiej  wagi,  zdarzenie  nad­
zwyczajne“.  Jeżeli  Skobel  takich  znałazł,  to  jam 
się  przekonał,  że  nie  zaginęli,  na  co  stawiam  do­
wód  z  tegoż  samego  Kurjera;  „Zdaje  się  więc, 
że  „Pan  Zołzikiewicz“  (komedja)  będzie  głównem 
evenement  obecnego  sezonu  ogródkowego“  Kur. 

Warsz.  1888.  197.  Dod  por.  2.  To  już  prawdziwa 
manja.  I  jestże  na  nią  sposób?  mojem  zdaniem 
jeden  tylko:  nawoływanie  bezustanne  bez  zraża­
nia  Bię  ironicznemi  uśmiechy  i  wzruszeniami  ra-

background image

31

mion.  T o  owa  kropla  wody,  która  spadając  usta­

wicznie  na  jedno  miejsce,  zdolną  jest  przedziu­
rawić  najtwardszy  kamień.

Exposé.  Znowu  wtręt  cudzoziemski,  mający, 

zdaniem tych,  co  się sprzysięgli  przeciwko naszemu 

język ow i,  dodać  ozdobności  i  wdzięku  stylowi 

dziennikarskiemu.  Oto  np.  czytamy:  „Drugi  ar­

tykuł  poświęca  Nordd.  Allg.  Ztg.  odparciu  opo­

wiadania  o  pierwotnie  jeszcze  dla  cesarza  W il­

helma  I.  opracowanem  exposé  Bismarka  o  za­

granicznej 

polityce,  które  to  exposé  następnie 

w  przypuszczeniu  rychłej  śmierci  Fryderyka  III. 

było  przeznaczonem  dla  jego  syna“ .  Czas  1888. 

163.  1.  „W iadom o  z  ogólnego 

mego 

exposé 

o  dyplomatycznej  sytuacji  państwa,  że  wszystkie 
moje  usiłowania  zmierzały  do  tego,  aby  ustalić 

stosunki  dobrego  sąsiedztwa“  tamże  178.  2.  „ W a ­

sza  ces.  Mość  wie  z  mego  exposé,  że  kierowałem 

się  zawsze  tą  samą  myślą“ .  IST.  Reforma  1888. 

179.  2.  Niepojęta  lekkomyślność  a  raczej  zupełna 

bezmyślność!  W szakże  te  same  pisma  w  innych 
ustępach  traktujących  ten  sam  przedmiot  znalazły 

ile  razy  chciały,  wyrazy  odpowiedne,  np.  „Tajny 

memorjał  księcia  Bismarka  do  cesarza  Fryde­

ryka  I I I “.  Czas  178.  2.  „Ogłoszony  w  Revue  Nou­

velle  raport  ks.  Bismarka"  tamże  2.  i  3.  „Od 

kilku  dni  zajmuje  się  opinja  publiczna  w  Europie 

raportem  księcia  Bismarka  przedłożonym  cesa­

rzowi  Fryderykowi  I I I . . .   Raport  ten  ukazał  się

background image

32

w  Nouvelle  Revue*.  N.  Reforma  179.  2.  W ięc: 
raport,  memoryał,  ale  z  jakiejż  daty  exposé?  Je­
żeli  chodziło  o  urozmaicenie  stylu,  czemuż  nie 

użyto  polskich  wyrazów:  przedstawienie,  wyja­

śnienie,  zdanie  sprawy,  wreszcie:  sprawozdanie, 

relacja,  lecz  natomiast  wprowadzono  znowu  cu­

dzoziemski:  „Oto  kwestja  poruszona  w  mojem 
memorandum,  które  proszę  W .  ces.  Mości  osądzić 

z  punktu  widzenia  niemieckiej  polityki“ .  N.  Ref. 

179.  2.  Ale  już  daleko  lepsze  to  łacińskie  memo­

randum,  od  francuzkiego  exposé.

Fiasko.  Wyraz  dotychczas  nie  zapisany  w  sło­

wnikach,  ale  tak  upowszechniający  się,  że  gwał­

tem  domaga  się  tego.  Nim  to  nastąpi,  pozwolę 
sobie  zamieścić  go 

pomiędzy  barbaryzmami, 

których  użycie  nie  da  się  usprawiedliwić  żadną 
potrzebą.  Fiasco  w  języku  włoskim znaczy  flaszkę, 
a  przenośnie  fa r  (t.  j .   zrobić)  fiasco:  spudłować, 
nie  popisać  się,  źle  się  spisać,  nie  udać  się.  W y ­
rażenie  to,  przetłómaczone  dosłownie  na  polskie: 
zrobić  fiasko,  weszło  za  pośrednictwem  opery  wło­
skiej  najprzód  do  języka  teatralnego,  następnie 
zaś  upowszechniło  się  i  w  zwykłej  mowie  w  przy­
toczonych  wyżej  znaczeniach,  do  których  dodam 

jeszcze  używane  przez  aktorów: 

zasypać  się.

„Z  doświadczenia  wiemy,  że  eksperymenta  dotąd 

czynione  w  tym  kierunku,  zrobiły  fiasco“ .  Echo 

1877.  170.  4.  Jako  mąż  parlamentarny  i  prawo­

dawca,  zrobił  niewątpliwie  fiasco“  Nowiny  1883.

background image

33

1.  3.  „Bierny  opór,  jaki  irlandczycy  stawiają 

środkom  represyjnym,  przez  rząd  zastosowanym, 

wystarcza  zupełnie  do  zneutralizowania  akcji  rzą­

dowej ,  która  widocznie  zrobiła  zupełne  fiasco“ 

W iek  1887.  229.  1.  „Bal  sylwestrowy,  urządzony 

w  klubie  miejskim,  zrobił  fiasco.  Przybyło  na  ów 

bal  zaledwie  dziesięć  osób"  Tamże  1888.  20.  3. 

Nareszcie  wszedł  w  użycie  i  sam  rzeczownik 

„Fiasko,“  w  formie  najprzód  nieodmiennej,  potem 

odmieniany  przez  przypadki,  w  znaczeniu:  nie­

powodzenia,  doznanego  zawodu,  lub  tak  zwanej 

w  języku  aktorów  „klapy*.  „Któż  nie  pamięta 

owych  nie  dawno  jeszcze  głośnych  fiasco  naszych 

uczonych  sprawozdawców  z  wystawy  Towarzy­

stwa  sztuk  pięknych*  Nowiny  1878.  52.  Fejl. 

„A gence  Russe zaprzecza  pogłosce,  iż  misja  Hatz- 

felda  skończyła  się  fiaskiem*  G.  nar.  1881  48.  3.

Fiducja.  Nie  rozumiem,  dlaczego  wyrazu  tego 

żywcem  łacińskiego,  znaczącego:  ufność,  ufanie, 

zaufanie  w  kimś  albo  w  sobie,  pewną  nadzieję, 

zawierzanie;  wreszcie:  śmiałość,  odwagę,  a  nie­

wątpliwie  mało  znanego  ogółowi,  użył  w  jednej 

z  swoich  komedyj  śp.  Fredro,  gdy  nie  usprawie­

dliwiała  jego  potrzeby  sytuacja  sceniczna.  „Przer­

wałem  rozpoczętą  k on k u ren cję...  bo  straciłem 

fid u c ją ...  i  wyjechałem*.  A.  hr.  Fredro.  Dzieła 

7.  151.

Fiksować.  Wyrazu  tego  używano  dotychczas 

w  znaczeniu:  mieć  fiksację,  obłęd,  dziwaczyć,

Barbaryzmy  i  Dziw.  jęz. 

3

background image

34

warjować;  od  niejakiego  czasu,  na  wzór  lrancu- 

zkiego:  fixer,  bez  żadnej  potrzeby,  a  w  sposób 
bardzo  niesmaczny,  dodano  mu  nowe :  wpatrywać 
się,  wlepiać  w  kogo  spojrzenie.  „W idzę  że  się 
pani  ten  szatynek  podobał,  który  także  panią 
ustawicznie  fiksuje“.  J.  Zacharias.  W ybór  pism 
6.  57.  „Podeszła  do  niego,  fiksując  go  swemi 
przymrużonemi  oczyma“.  M.  Gawal.  Eom.  i  pow. 

8.  386.  Warto  zrobić  uwagę,  że  w  francuz,  sło­

wniku  Akademji,  jest  tylko  „fixer  les  regards  de 
albo  sur  quelqu’ un, “  a  w  bardzo  dobrym  słowniku 
Wailly’ ego  powiedziano  wyraźnie:  „ fixer  quelqu’un 

zamiast  fixer  ses  yeux  sur  lui,  jest  wyrażeniem 
błędnem".  Trzebaż  nam  nawet  błędy  cudze  na­
śladować !

Flirtacja,  Flirtować.  Wyrazy angielskie  a  wła­

ściwie  z  pochodzenia  amerykańskie:  to flirt  (wy- 
maw.  fliirt),  słowo:  trzpiotać  się,  przymilać  się, 
umizgać  się  do  mężczyzn;  flirt,  rzeczownik:  za­
lotnica,  umizgalska,  kokietka;  flirtation  zalecanki, 
umizgi;  niedawno  przyswojone  zostały  we  Fran­
cji  (flirter,  sł.),  a  w  ślad  zatem  i  w  naszym  ję ­
zyku  powiększyły  bez  potrzeby  liczbę  barbary- 
zmów,  wchodząc  w  użycie,  gdy  mowa  o  lekkich 

miłostkach,  zalecankach.  „Co  do  samej  sztuki, 

jestto  oklepana  historja  skłonności  staro  kawaler­

skiej  do  podlotków,  podlana  długim  sosem  flirta- 
cji  dwóch  kokot  około  jednego  mężczyzny“  Wiek 
1888.  136.  3.  „Przyglądano  się  damom  i  zaprzę-

background image

;

gom,  przystawano  na  krótką  urywaną  rozmowę, 

flirtowano,  dowcipkowano,  obmawiano  się,  zabi­

jano  czas  na  wszelkie  sposoby“  M.  Gawal.  Bluszcz 

23.  276.  „Czein  ta  kobieta  cię  p o c ią g a ? ...  dla 

czego  je j  ulegasz?  dla  czego  chcesz  iść  w  tej 

chwili  za  nią?  —   Powtarzam  ci:  zajmuje  mnie! 

flirtujemy  bardzo  niewinnie  —  oto  i  wszystko“ 

K.  Zal.  Echo  muz.  teatr.  4.  364.  „Mąż  jej  zajęty 

końmi  i  salonowem  flirtowaniem  z  tern  co  mu 

się  pod  rękę  nawinie,  patrzy  na  życie  zbyt  lekko“ 

W iek.  1887.  244.  2.

Fortencer. 

Przewodnik 

tańców,  prowadzący 

tańce  na  balu,  po  staropolsku  zwał  się  wodzirej 
albo  przedtanecznik,  dziś  w  Galicji  z  niemiecka 

fortencer.  „Każdy  z  nas  dzielnym  fortencerem, 

czemu  kierować  nie  mamy  polskiej  łodzi  sterem?“ 

D jabeł  1883.  1.  1.

Frajda,  żywcem  niemieckie  die  Freude,  radość, 

uciecha,  rozrywka,  zabawa;  barbaryzm,  na  który 

powstawano  już  (obi  W alie.  Błędy  wyd.  3.  str. 

78),  jako  na  szpetny  wtręt  używany  w  mowie 

pospolitej,  wcisnął  się  już  do  pism:  „G dyby  tak 

któraś  z  nabytych  premjówek  wygrała  200,000 

rs.,  toż  to  dopiero  byłaby  frajda“ .  W iek  1885. 
222.  3.

Fraternizować.  Nie  wiedzieć  po  co  z  francuz. 

fraterniser,  zamiast:  bratać  się,  żyć  z  kim  za  pan 

brat.  „Z   młodzieżą  lubiał  fraternizować.  Nieraz 

przyszedłszy  na  godzinę  wykładową,  zamiast wejść

3

 

35

 

-

background image

M

—  36  —

na  katedrę,  spędził  ją  całą  na  gawędce  z  słu­
chaczami“ .  W ł.  Zawadź.  Liter,  w  Gai.  8.

Fruktyfikować.  Łacińskie słowo fructificare, tak 

samo  jak  francuzkie  fructifier,  jest  słowem  bier- 

nem  i  znaczy:  przynosić  owoce,  owocować.  Dzien­

nikarstwo  pozwoliło  sobie  przepolszczyć  je  w  zna­
czeniu  czynnem  i  używać  zamiast:  korzystać, 
spożytkowywać,  obracać  na  swoją  korzyść.  „Opo­

zycja  skorzystała  ze  sposobności  zjazdu  monar­
szego,  by  sfruktyfikować  go  dla  swych  celów“ 
Dzień.  poi.  1886.  184.  1.

Fungować.  Barbaryzm  czysto  galicyjski  z  łac. 

słowa fungí,  fungar,  używany  nie  tylko  w  arty­
kułach  dziennikarskich,  ale  i  przez  lepszych  pi­
sarzy,  zamiast:  odbywać,  sprawować,  załatwiać, 
wreszcie  funkcjonować,  który  to  ostatni  wyraz 
lubo  nieznany  słownikarzom,  upowszechnił  się  już 
oddawna.  „W   Polsce  a  zwłaszcza  przy  królu, 
fungowali  krzyżacy  w  roli  powierników“ .  A.  Pro- 
chazka  Ost.  lata  Witołda  60.  „Poselstwo  polskie 
składali  Zbigniew  Oleśnicki,  który  już  po  raz 
trzeci  fungował  w  charakterze  posła“ . . .   tamże 
282.  „Obie  izby  zebrały  się  na  posiedzenie,  na 
którem  po  wyborze  przez  aklamację  tych  samych 
prezydjów,  które  fungowały  na  ostatniej  sesji, 
uchwalono“ . . .   O.  lwów.  1888.  149.  3.  „Chrzest 

nowonarodzonego  syna  cesarza  Wilhelma,  odbę­

dzie  się  dnia  26  b.  m.  Jako  ojciec  chrzestny  bę­

dzie  fungował (!)  król  Szwedzki“  tamże  181.  5.

background image

Galb.  W yraz  żywcem  francuzki  (galbe)  zupeł­

nie  niepotrzebnie  przyswojony  zamiast:  zarys,  kon­

tur.  „N os  prosty  z  rozdętemi  nozdrzami  arysto­
kratycznego  galbu“ .  J.  I.  Krasz.  36.  18.

Gamen  i  Gawrosz.  Dwa  wyrazy  1'rancuzkie, 

z  których  pierwszy  (gamin)  znaczy  ulicznika, 

i  w  tern  też  znaczeniu  wprowadzonym  został  nie­

potrzebnie  do  naszego  języka.  „Chodził  zgięty, 

z  laską,  pod  pachą  którą  się  czasem  goniącym 

za  sobą  gamenom  oganiał“ .  W .  Goczałkowski, 

Wspomn.  1.  48.  „D o  olimpijskich  przyjemności 

tłumu,  policzyć  można  wyścigi  samochoda,  który 

we  wtorek  zdumionym  oczom  warszawskich  ga- 

menów  swe  potworne  ukazał  bieguny“ . . .   Przegl. 

Tyg.  3.  150.  Drugi  (Gavroche)  jest  nazwiskiem, 

jakie  nadał  W iktor  Hugo  w  swoim  popularnym 

romansie  jednej  z  głównych  tegoż  postaci,  wyo­

brażającej  typowego  urwisa,  brukowca,  ulicznika, 

łobuza;  w  też  pędy  fejletoniści  nasi  zrobili  zeń 

wyraz  polski  i  zaczęli  używać  go  w  miejsce  po­

wyższych  naszych:  „Przez  krakowskie  przedmie­
ście  toczyła  się  poważnie  parowa  lok om otyw a ... 

tłumy  gawroszów  ciągnęły  za  nią“ .  Echo  1877 

61.  4.  „Jest  w  zwyczaju  naszych  gawroszów  uli­

cznych  gonić  za  bezpłatną  przejażdżką  na  tylnym 

resorze  dorożki  lub  powozu“  tamże  68.  4.  „Co 

dzień  wieczorem  przy  teatrzykach  ogródkowych 

napotkać  można  kilkunastu  „gawroszów“  natrętnie 

proszących  o  kontramarki,  u  osób  które  wycho-

 

37

 

background image

38

dzą,  a  następnie  sprzedających  je   spóźniającym 

się  na  widowiska“  Nowiny  (świąt).  1877.  28.  1. 

„Na  ulicach  Powiśla  ulewa  poczyniła  nie  mniej­

sze  szk o d y ...  Z  placów  potworzyły  się  jeziora, 
w  których  dziś  rano,  warszawscy  gawrosze  naj­
swobodniej  używali  kąpieli“.  Kur.  Codz.  1888. 
213.  4.

High-life. Gwałtem wmawiamy i w siebie i w  ogół 

ubóstwo  naszej  mowy,  używając  powyższego  wy­
rażenia  z  języka  angielskiego,  gdy mamy  w  swoim 
własnym  to  samo  znaczące:  wielki  świat,  wyższe 
towarzystwo,  wreszcie  arystokracja.  „Wśród  high- 
life^   londyńskiego  wielką  sensację  wywołały  dwa 
małżeństwa,  uważane  przez  „wyższe  dziesięć  ty­
sięcy“  za  mezaljanse.  Lord  Beaumont  oświadczył 
się  o  rękę  córki  pani  Elizy  magazynierki.  . .   zaś 
baron  Hulse  zaręczył  się  z  panną  Lawson“...  G. 

lwów.  1888.  177.  3.  Zwolennicy  podobnych  upię­
kszeń  nie  chcą  w  żaden  sposób  uwierzyć,  że  na­
zywa  się  to  szpeceniem  języka.

Hossa,  zamiast  zwyżka,  podwyżka  ob.  Bessa. 

Przytaczam  tu  jeszcze  jeden  przykład  godnego 
nagany  użycia  tego  wyrazu:  „Deszcz  rozpędza 
całe  towarzystwo,  dorożkarze  robią  niepraktyko- 
waną  haussę“ .  Wiek.  1885.  127.  Pejl.

Incydent,  wyraz  tej  samej  wartości  co  ewene­

ment,  tak  samo  wzięty  z  języka  łacińskiego  (in- 
cydens)  przez  francuzki  (incident),  użyty  w  zna­
czeniu  wypadku,  wypadeczku,  epizodu,  gdy  ewe-

background image

39

nement  ma  znaczyć :  zdarzenie  wielkiej  wagi,  gło­

śne.  „Z   incydentów  przeglądu  (wojska),  pisma 

podniosły  szczegół,  że  kiedy  po  pułku  gwardji 

przechodziła brygada strzelecka, postawa je j dzielna 

i  krok  pewny  uderzyły cesarza  niemieckiego“.  Kraj 

1888.  29.  2.  Mamy  więc  nowy  nabytek  do  zapi­

sania  na  poczet minusów  językowych.  Jeżeli  dzien­

nikarstwo  nie  powstrzyma  się  na  drodze,  którą 

postępuje  z  uporem  i  wytrwałością  godną  lepszej 

sprawy,  bojemy  się  pomyśleć  dokąd  zajdzie  i  co 
zrobi  z  naszego  języka.

Ineksprymable,  w  1.  mn.  Prawdziwy  dziwoląg 

utworzony  z  francuz,  przymiotnika  inexprimable 

znaczącego:  trudny  do  wyrażenia,  —   z  ust  ja ­

kiegoś  żartownisia  przeszedł  nie  wiedzieć  jak 

i  kiedy  do  języka  powieściowego,  mając  zastę­

pować  tak  drażliwe  określenia,  jak :  spodnie,  sza­
rawary,  pantalony,  majtki.  „Futro  roztwierało  się 

z  przodu  szeroko  i  ukazywało  balowe  ubranie 

złożone  z  czarnych  ineksprymablów,  fraka  i  ka­

mizelki“ .  El.  Orz.  Kur.  W ar.  1878.  257.  „Ubiór 

jego  składa  się  z  pąsowych  jak  krew  inekspry­

mablów  i  takiejże  bluzy“ .  Taż  Echo  1877.  185. 

1.  „Błyszczący  kapelusz  i  nieposzlakowane  ineks­

prymable  czynią  zeń  prawdziwego  dandysa“  Kul. 

Prz.  Tyg.  1883.  73.  „M iał  na  sobie  paltot  z  ja ­

snego  fioletu,  szmaragdowej  barwy  „inekspryma­

ble“  W iek.  1885.  244.  4.  Znałem  jednę  panią, 

która  nie  nazywała  inaczej  tej  części  ubrania,

background image

40

jak :  „niegodne  wspomnienia“ .  Było  to  już  dowci­

pniej,  zdaje  mi  się.  Ale  napotkałem  jeszcze  coś 
ciekawszego,  bo  lnexprissibilia:  „Miał  na  sobie 

jakiś  żółtawy  żakiet,  kraciaste  inescprissibilia“ . 

W ł.  Łozin.  Hazardy  87.  Z  czego  ten  wyraz  utwo­
rzony,  trudno  dociec.

Inepcja.  Wyraz żywcem  łaciński (ineptia),  uży­

wany  przez  prasę  galicyjską,  umyślnie  chyba 
w  celu  zachwaszczenia  języka,  a  to  zamiast: 
głupstwo,  brednia,  niedorzeczność.  „W   między 
aktach  komedyj  i  dramatów  muzyki  niema,  lub 

jeżeli  co  się  zauważy,  to  chyba  jakąś  zanadto 

wielką  inepcję,  jakieś  nazbyt  mdłe  walczydło, 
albo  banalizowanie  (tak!)  do  reszty  motywów 
operetkowych“  G.  nar.  1885.  201.  3.

Ingerencja.  Wyraz  będący jedną  z  t.  zw.  ozdób 

stylu  urzędowo-dziennikarskiego  w  Galicji,  utwo­

rzony  z  łacin,  słowa  ingerere  i  używany  zamiast: 
wtrącanie  się,  mieszanie  się  do  czego,  wpływ, 
nacisk.  „Nie  wywierano  najmniejszej  ingerencji 
na  decyzję  znajdującej  się  w  toku  sprawcy“ .  G. 
lwów.  1888.  174.  3.  „Kraj  jęst  skrępowany  zby­
teczną  ingerencją  władz  centralnych,  brakiem 
rzeczywistej  autonomji“.  N.  Ref.  1888.  192.  1.

Instruować,  z  łacińs.  instruere,  niepotrzebnie, 

zamiast:  dawać,  udzielać  komu]  instrukcji,  po- 
świadamiać,  nauczać.  „Takim  ajentem  jest  p_ 
Iiaupt  w  Genewie,  zaangażowany  i  instruowany 
przez  dyrektora  policyi  berlińskiej“ .  Dzień.  poi.

background image

41

1888.  31.  1.  „W iadom ość  o  instruowaniu  królo­

wej  z  Belgradu  w  duchu  nieprzychylnym  zamia­

rom  króla,  sprawiła  w  najwyższych  kołach  serb­

skich  silne  wrażenie“ .  G.  lwów.  1888.  169.  2.

Interwiew,  ob.  Entrevue.  Nadto  jeszcze  za­

częto  używać  tego  wyrazu  wprost  zamiast:  ro­

zmowa.  „Korespondent  w  formie  intervievu  ze 

Stambułowem  podaje  całą  rozprawę  o  obecnej  sy­

tuacji  w  Bułgarji.  Rozprawa  dzieli  się  na  uwagi 

wstępne  i  właściwy  interviev“ .  Kur.  Krak.  1888. 

195.  3.  Ale  wszystkiego  tego  mało,  bo  oto  świeżo 

napotkałem  taki  dziwoląg,  jak  z  wyrazu  tego  utwo­

rzony czasownik:  Interwiuwować!  Trudne do wiary, 
a  jednak  prawdziwe;  co  mogę  udowodnić  przy­

kładem:  .Korespondent  Nem  fr .  Presse,  obecny 
na  zjeździe  w  Eger,  interwiuwował sekretarza  Kal- 

noky’ ego,  hr.  Wydenbruck,  który  oświadczył,  że 

zjazd  z  Crispim  był  tylko  aktem  grzeczności  i  ni- 

czem  więcej*.  Kur.  Codz.  1888.  237.  5.  Zapra­

wdę,  już  dalej  zajść  trudno.

Inwestycja.  Jeden  z  tych  wyrazów  szpecących 

urzędowy  styl  w  Galicji,  które  potrzebują  specjal­

nego  słownika,  aby  stać  się  zrozumiałemi  dla  pol­

skiego  ogółu;  z  czego  sklecony,  trudno  dociec, 

chociaż  słyszymy  w  nim  wyrazy  łacińskie  vestís 

(suknia)  i  investiré  (osaczyć  fortecę,  albo  nadać  in­

westyturę),  a  znaczyć  ma  wkład,  nakład.  „W yd a ­

tek  potrzebny  na  obwałowanie  (rzek)  nie  jest  tak 

znaczny,  a  inwestycja  tego  rodzaju  będzie  nader

background image

42

produkcyjną“ .  Dz.  poi.  1884.  184.  1.  »Jeżeli  się 

zważy  powstanie  i  rozwój  nowych  siedzib  przemy­
słu,  zwłaszcza  naftowego,  szereg  lokalnych  zmian, 

jak  dyslokację  wojska  przez  budowę  koszar,  in­

westycje,  powstanie  fabryk,  browarów  i  t.  p.  to 
łatwo  pojąó,  że  dochody  propinacyjue  uległy  wiel­

kim  zmianom“ .  Opinja  Wydziału  krajowego  i  t.  d. 
Czas  1888.  177.  1.  N.  Ref.  t.  r.  179.  1.

Inwigilacja.  Wyraz,  który  można  zaliczyć  do 

tej  samej  kategorji  barbaryzmów,  co  poprzedza­

jący,  chociaż  łatwiej  da  się  wytłómaczyć,  bo  po­

chodzi  od  łacin.  vigilatio,  znaczy  zaś:  czujność, 

baczność,  baczenie,  zwrócenie  uwagi  na  co.  „Sre­
bro  odkupił  od  niego  inny  złotnik,  który  był 
przez  policję  tego  samego  dnia  o  kradzieży  dla 
inwigilacji  zawiadomiony“.  G.  lwów.  1885.  114.  3.

Kandydować.  Fałszywie  brzmiące słowo  to  zro­

bione  jest  z  łac.  rzeczownika  candidatus  w  sposób 

zbyt  dowolny,  bo  właściwie  powinnoby  być  „kan- 

dydatować,“  gdy  „kandydować“  wygląda  tak  jak 

gdyby  pochodziło  od  „candidus“ .  Po  polsku  mówi 
się:  stawać  albo  przedstawiać  się  jako  kandy­
dat,  ubiegać  się  o  urząd,  krzesło  poselskie  itp. 

„Oświadczył  na  zgromadzeniu  wyborców,  że  kan­

dydować  nie  będzie“.  G.  nar.  1885.  122.  2. 

„W   tegorocznych  wyborach  do  sejmu  pruskiego 

kandyduje  ks.  Czartoryski“ .  N.  Ref.  1888.  193.  2.

Kastet. Upowszechnił się  już  ten wyraz  (z  fran.

background image

43

casse-tête),  jako  nazwa  narzędzia  do  obrony,  zło ­

żonego  z  jednej  lub  dwóch  gałek  ołowianych 
z  krótką,  i  lekką  rękojeścią,  albo  też  z  czterech 

stalowych  pierścieniów  z  kolcami,  dla  uzbrojenia 

pięści;  a  to  dla  tego,  że  nowo  stworzone  polskie: 

głowotłuk,  tłuczygnat,  nie  utarły  się  dotychczas; 

np.  „Szczęściem  posiadał  kastet,  którym  uderzył 

tak  silnie  napastnika,  że  ten  padł".  W iek  1883. 

53.  3.  „Przewodnik  mój  wyjął  z  kieszeni  o ło ­

wiany  kastet  yel  głowotłuk,  którym  z  błyskawi­
czną  szybkością  wywijał  w  powietrzu“ .  W ł.  Ma- 

lesz.  Tyg.  II.  2.  16.  88.  Ale  niema  najmniejszej 

potrzeby  zaprowadzania  tego  wyrazu  w  znacze­

niu,  na  które  mamy  wyborny  polski:  łamigłówka, 

jak  to  uczynił  śp.  Kraszewski:  „Zerwaliśmy  z  na­

turą  i  społecznością  żywą  i  zamknęliśmy  się 

w  szrankach  ciasnych,  w  których  z  kilku  danych 

8to  tysięcy  ludzi  układa  coraz  odmienne  kastety“ . 

J.  I.  Krasz.  1.  111.  „Tuzinkowy  dowcip,  który 

się  nabywa  kawałkami,  a  potem  składa  jak  ka- 

stecik“ .  Tenże  2.  61.  48.

Kastygować.  Słowo  z  łacin,  castigare,  użyte 

bez  najmniejszej  potrzeby,  gdy  mamy  polskie: 

karać,  strofować,  napominać,  chłostać.  „Gotów 

mnie  srogi  krytyk  skastygować  za  to,  iż  wbrew 

przyjętemu  zwyczajowi,  charaktery, osób  wprzód 

od  miejsc  skreśliłem“ .  P.  J.  Bykowski  Ost.  sejm. 

1.  74.

Kolidować.  Jeżeli  zmuszeni byliśmy  zapisać  już

background image

44

dawno  do  słowników  „kolizję,“  nie  idzie  zatem, 
abyśmy  nie  mieli  bronić  do  nich  wstępu  słowu 
„kolidować“  z  łacin,  collidere,  skoro  możemy  to 
samo  określić  dłuższem  nieco,  ale  za  to  polskiem 
wyrażeniem:  sprzeciwiać  się,  być  w  sprzeczności, 
wreszcie:  znaleźć  się  w  kolizji.  „Zamierzone  pro­
pozycje  mają,  być  tego  rodzaju,  iż  będzie  mogła 
zgodzić  się  na  nie  Austrja,  i  że  nie  będą  one 
kolidować  z  pokojem  europejskim“ .  Gr.  lwów.
1887.  264.  5.  „Polityka  zewnętrzna  nie  odpowiada 
wewnętrznej,  system  Taaffego  koliduje  z  syste­
mem  Kalnokyego“ .  Dz.  poi.  1886.  184.  1.

Kolportować.  Słowo to  z  franc,  colporter  utarło 

się  już  w  znaczeniu  roznoszenia  towarów,  szcze­
gólniej  książek,  na  sprzedaż;  od  niejakiego  czasu 
przecież,  w  dziennikarstwie  zaczęto  używać  go  nie­
właściwie  zamiast:  rozpowszechniać,  rozgłaszać, 
przynosić  (wieść,  wiadomość).  „Prasa  zaczęła  już 
eon  amore  kolportować  wiadomość  o  blizkich  roz­
ruchach  rewolucyjnych  we  W ęgrzech“.  Dz.  poi. 

1886.  184.  1.  „Taką  sensacyjną  wiadomość  kol­

portują  dzienniki  zagraniczne“  W iek  1885.  243. 
4.  „Pojawił  się  komunitat  urzędowy  zaprzeczający 
stanowczo  kolportowanym  pogłoskom“  Gr.  lwów.
1888.  158.  2.

Konfekcja.  Wyraz  z  franc,  confection  (robota, 

rzecz  zrobiona)  wprowadzony  od  niejakiego  czasu 

przez  modnych  kupców,  zamiast:  stroje  albo  prze­

dmioty  służące  do  stroju,  ubrania;  więc grzechem

background image

45

przeciwko  modzie  jest  teraz  już  powiedzieć:  ma­

gazyn  strojów,  tylko  trzeba  koniecznie  nazywać  go 

magazynem  konfekcyj  np.  paryzkich.  „Ten  kro­

nikarz,  za  modne  konfekcje,  pisze  szumne  arty­

kuły  na  pochwałę  opłacających  mu  się  kupców“ . 

Kur.  Świąt.  1872.  60.  Uchodzić  to  może  zresztą 

w  piśmie  humorystycznem  albo  w  ogłoszeniach 

płatnych  na  ostatniej  stronnicy  dzienników;  ale 

obawiać  się  trzeba,  żeby  nie  weszło  do  pism  po­

ważnych.

Konflikt.  Wyraz  zrobiony  z  łac.  conflictus,  roz­

pierający  się  już  na  dobre  w  łamach  dzienników 

a  nawet  spotykany  w  dziełach  politycznych  i  hi­

storycznych,  zupełnie  niepotrzebny,  bo  mamy 

w  tern  znaczeniu  aż  nadto  polskich:  spór,  zatarg, 

starcie,  walka  interesów,  wreszcie  rywalizacja. 

„R osja  nie  poczyni  kroków,  którehy  mogły  wy­

wołać  konflikt  z  mocarstwami  sąsiedniemi“ .  Dzień, 

poi.  1886.  197.  1.  „ W   Madrycie  ostatnie  roko­

wania  z  Francją  usunęły  obawę  konfliktu  z  tern 

mocarstwem,  wykazawszy,  że  gabinet  paryzki  za­

mierza  działać  w  porozumieniu  z Hiszpanją“  W iek 

1887.  235.  1.  „Odwiedziny  nie  przyszłyby  do 

skutku,  gdyby  uchyleniu  rosyjsko-niemieckiego 

konfliktu  stały  na  przeszkodzie  nieprzezwyciężone 

trudności“  Czas  1888.  165.  1.  „Odpowiedź  księ­

cia  była  aż  nadto  stanowczą,  żeby  nie  miała 

zrodzić  konfliktu  pomiędzy  zawiązującemi  stosu-

background image

46

nek  trwałej  przyjaźni  narodami“ .  A.  Prochazka 
Ost.  lata  Witolda  11.

Konkomitacja,  Konkomitować.  Barbaryzmy  ga­

licyjskie  zagadkowego  pochodzenia,  a  tem  samem 
niezrozumiałe  dla  polskiego  ogółu.  Mają  one  zna­
czyć:  wyrażenie  zdania  swojego  czyli  opinji o kimś 
lub  o  czemś,  wydanie  świadectwa,  zaświadczenie, 
załatwienie  żądania  czyjegoś  na  podstawie  posia­
danych  kwalifikaeyj;  „mieć  dobrą  konkomitacją,“ 
znaczy:  być  dobrze  położonym,  mieć  za  sobą  do­

bre  świadectwa.  „Konkomitacja  podań  nauczy­
cielskich  (o  posady)“  Dzień.  poi.  1888.  31.  2.  tj. 
załatwianie,  roztrzyganie  tych  podań,  czynienie 
im  zadosyć.  „Niektóro  z  rad  szkolnych  okręgo­
wych  konkomitując  podania  nauczycieli  o  posadę 
wydawały  im  korzystne  świadectwo  z  powoła­
niem  się  na  dawniejszą  służbę  w  innym  okręgu 
szkolnym,  a  z  zatajeniem  tego,  co  kandydat 
w  ostatnich  czasach  zawinił  w  skutek  braku  gor­
liwości  lub  z  innych  powodów“  tamże.

Konsorcjum.  Przed  kilkunastu  laty  narzekał  ś. 

p.  Skobel  temi  słowy:  „Zdaje  się,  iż  rzeczowniki 

„towarzystwo“ ,  „spółka“,  wielu  pisarzom  galicyj­

skim  wydawały  się  zbyt  pospolite.  Przeto  towa­
rzystwa  kapitalistów  i  przemysłowców,  urządzają­
cych  koleje  żelazne,  od  niedawna  poczęli  nazywać 
z  łacińskiego  konsorcjum“ .  Jak  dalece  wzięto  do 
serca te  słowa,  możemy  mieć  dowód  w  niżej  przy­
toczonych  przykładach,  wyjętych  z  pism  już  nie

background image

47

galicyjskich,  ale  warszawskich:  „Zawiązuje  się 
podobno  konsorcjum  do  budowania  i  puszczenia 

w  kurs  nowego  rodzaju  ekwipaży“ .  W iek  1886. 

35.  4.  „Konsorcjum  techniczne  produkujące  kar- 

tacze“  tamże  214.  3.  „Konsorcjum  kapitalistów 

zagranicznych  ptara  się  o  koncesję  na  połączenie 

stałą  komunikacją  wodną 

morza  Bałtyckiego 

z  Czarnem“  tamże  1887.  230.  3.  „Kopalnie  w  K ry­

mie  zamierza  eksploatować  towarzystwo  belgijskie 

do  spółki  z  konsorcjum  mieszanem“  Bluszcz  23, 

227.  „Sprzedał  prawo  wyrabiania  udoskonalonego 

fonografu  amerykańskiemu  konsorcjum  za  miljon 

dolarów“.  W iek  1888.  165.  3.  Zrobiono  nawet 

z  tego  już  przymiotnik:  Konsorcyjny,  zamiast: 
spółkowy,  albo  w  miejsce  rzeczownika  w  2  przy­

padku:  spółki,  spólników,  stowarzyszenia  i  t.  p. 

„Komisja  konsorcyjna,  przez  wiec  rękodzielników 

wybrana,  odbędzie  posiedzenie  swe  we  Lwow ie“ . 

G.  lwów.  1888.  193.  3.

Konstatować.  Słowo,  z  franc.  constater,  zupe­

łnie  niepotrzebne,  ale  tak  coraz  więcej  upowsze­

chniające  się,  że  mogę  niestety  wątpić  o  dobrym 

skutku  mojego  protestu;  niemniej  jednak  czuję 

się  doń  obowiązanym.  „N ie  obgadujże  szczęśliwego 

stanu  twojego  —   Nie  narzekam,  konstatuję“ .  J.  I. 

Krasz.  W iek   1878.  11.  „Jestem  najmocniej  prze­

ciwny  takiemu  konstatowaniu  choroby  przez  po­

dniecanie  j e j“ .  B.  Boi.  Nad  modr.  Dun.  206. 

„Chciałbym  żeby  choroba  została  skonstatowaną,

background image

48

uznaną  —   dlatego  proszę  pana  konsyljarza  jako 
świadka“ .  B.  Boi.  Nad  modr.  Dun.  200.  „Lekarz 

skonstatował  na  ciele  oprócz  pięciu  powierzcho­
wnych,  lekkich  poranień,  jedną  jeszcze  ranę  bar­
dzo  znaczną“ .  Echo  1877.  57.  „Doktór  przybył 
wkrótce  i  skonstatował  u  mojej  matki  gwałtowne 

zapalenie  mózgu".  J.  Lam.  Gł.  do  pozł.  1.  45. 

„Skonstatowano,  że  głos  osoby  zamkniętej  w  pi­

wnicy  i  wołającej  o  pomoc  bardzo  słabo  na  ze­

wnątrz  wychodził“ .  G.  nar.  1882.  283.  2.  „W   na­

szej  konfederacji  skonstatować  można  około  40 
herbów  stronników  Spytka“ .  A.  Proch.  Przew. 

nauk.  i  lit.  15.  301.  Po  polsku  powinno  się  było 

powiedzieć  we  wszystkich  powyższych  razach: 
stwierdzać  albo  udowadniać.  Muszę  tu  jeszcze 
powtórzyć  słowa  śp.  Skobla,  który  przytaczając 
z  pewnego  dziennika  niezrozumiały  frazes:  „Pro­
wokować  skonstatowanie  faktów,“  tak  się  wyraża: 

„Tego  rodzaju  frazesy,  w  których  niema  nic  pol­

skiego  krom  zakończenia,  napotykamy  w  dzien­
nikach  galicyjskich  coraz  to  częściej;  świadczy 

to  o  wielkim  upadku  ducha  narodowego,  już  nie 
tylko  o  obojętności  dla  języka,  ale  o  swawoli, 
o  zuchwałem  targaniu  się  na  tę  ostatnią  świętość 
narodową“.  Smutna  prawda.

Konstruować.  Słowo  z  łac.  construere,  dziko 

brzmiące,  używane  zamiast polskich:  budować,  sta­
wiać,  wystawiać,  urządzać,  robić, tworzyć,  składać. 

„Brakuje  nam  pieniędzy  do  skonstruowania  instru-

background image

49

tnentu,  który  drogo  kosztować  będzie“ .  GL  iwow. 

1885.  42.  4.  „Skonstruował  dla  łazienek  sztuczne 

aparaty,  przy  pomocy  których  wody  o  rozmaitych 
temperaturach  mięszać  się będą z  sobą  przed  w pły­

nięciem  do  wanny“ .  Tamże  1888.  140.  3.  „Osta- 

tniemi  czasy  zwrócił  na  siebie  uwagę  bardzo  po­

mysłowo  skonstruowany  balon  amerykanina  dr. 

Brauna"  tamże  158.  4.  „W ynalazcy  skonstruowali 

model  tego  aparatu"  Czas  1888.  167.  3.

Kontrahent  Kontrahować.  Wyrazy  od  pewnego 

czasu  wprowadzane  do  języka  zupełnie  niepotrze­

bnie,  skoro  mamy  obcego  także  wprawdzie  pocho­

dzenia,  ale  już  utarte  i  nie  rażące  ucha  polskiego: 

kontraktować,  kontraktujący  albo  strona  kontra­

ktująca;  wrzeszcie  czysto  po  polsku:  umawiać  się, 

wchodzić  w  ugodę.  „W prawdzie  nikt  udowodnić 
tego  nie  potrafi,  ponieważ  kontrahenci  zamiarów 

swoich  nie  zdradzą,  ale  wszyscy  w  to  wierzą“ . 

N.  Ref.  1888.  193.  1.

Kordebalet.  Jeżeli  niedorzecznością  jest  mó­

wić:  kor  oficerów  zamiast  korpus,  co  już  wyty­

kano,  cóż  dopiero  powiedzieć  o  wprowadzeniu 

do  języka  tej  francuzczyzny,  (corps  de  balleł)> 

zamiast  wprost:  balet?  Oto  przykład:  „Młodzież 

męzka  umie  z  taką  gracją  chodzić,  jak  gdyby 

się  kształciła  w  kordebalecie“ .  Wiek  1886.  266.  4.

Kryda.  Barbaryzm  galicyjski  z  austrjacko-nie- 

mieckiego  języka  (eine  Crida)  zamiast:  bankru­

ctwo,  upadłość,  niewypłacalność.  „Słynna  pani  Pe-

Barbaryzmy  i  Dz‘w.  jęz. 

4

background image

50

louze,  siostra  Wilsona,  zbankrutowała  i  zgłosiła (!) 
krydę“ .  Czas  1888.  192.  3.

Kwieskować.  Barbaryzm  galicyjskiego  języka 

urzędowego,  z  łacińs.  słowa  ąuiescere  ukuty,  zna­

czy:  uwolnić  od  urzędowania. 

„Uchwała,  mocą, 

której  kwieskowani  być  mają  profesorowie  miej­
skich  szkół  średnich,  na  czas  trwania  ich  man­
datu  poselskiego  i  mocą  której  w  przyszłości  na­
uczyciel,  przyjmujący  taki  mandat  natychmiast 
stracić  ma  posadę“ .  Dz.  poi.  1888.  17.  2.

Lukratywny.  Wyraz  cudzoziemski  (z  francuz. 

lucratif),  zupełnie  niepotrzebny,  zamiast:  zysko­
wny,  korzystny,  przynoszący  dochód,  opłacający 
się,  intratny.  „Zyskał  parę  nowych  stosunków 
dość  lukratywnych,  dzięki  którym  od  czasu  do 
czasu,  zjadał  wcale  nie  zły  obiad  lub  kolację“ 

Wiek  1883.  20  Fejl.

Masakra,  z  francuzkiego  le  massacre,  niepo­

trzebnie,  zamiast:  mordowanie,  rzeź,  ubijatyka, 
zabijatyka.  „W   nocy  wpadło  tam  12  uzbrojonych 
żołnierzy,  otoczyło  szopę,  w  której  ukryło  się 
kilku  przemytników,  i  zaczęła  się  na  dobre  ma­
sakra,  jakby  wśród  zaciekłej  bitwy“ .  Czas  1888. 

165.  1.

Menaża.  Wyraz  cudzoziemski  „tnenaż“  (w  r. 

męz.)  upowszechnił  się  już  w  znaczeniu  oszczę­
dności  w  wydatkach,  a  niekiedy  i  porządku  do­

mowego,  chociaż  o  ile  mi  się  zdaje,  zaczyna  po- 

trochu  wychodzić  z  użycia.  Aliści,  napotkałem

background image

51

znowu  tenże  wyraz  w  rodź.  żeńskim:  „menaża,“ 

użyty  najniepotrzebniej  w  miejsce  bardzo  dobrego 

polskiego:  gospoda.  „Następca  Tronu  przebywał 

w koszarach, gdzie  odbył  się obiad  w menaży  oficer­

skiej“  G.  lwów.  1888.  175.  1.

Mener,  wprost  z  francuz,  meneur,  zamiast: 

przewodnik,  przywódca,  herszt  jakiejś  kliki,  agi- 

tacyj,  manifestacyj  itp.  W yraz  wcale  niepotrze­

bny  i  niepożądany.  „Z   przebiegu  sprawy  dowiemy 

się  może  jakim  ulegli  wpływom,  jeżeli  areszto­

wani  byli  istotnie  menerami,  o  czem  jednak  wą­

tpić  można,  gdyż  zwykle  menerzy  ulicznych  roz- 

rućhów,  bezpieczne  zajmują  stanowiska“ .  Nowiny 

1878.  139.

Nawigacja.  Wyraz  cudzoziemski  (łac.  naviga- 

tio,  franc,  navigation)  użyty  bez  żadnej  potrzeby 

zamiast  polskiego:  żegluga.  „Nawigacja  na  kanale 

Suezkim  według  propozycyj  angielskich  ma  być 

wolną  na  wszystkie  czasy“ .  W iek  1883.  15.  1.

Niuansować.  Barbaryzm  a raczej  formalny  bzik 

językow y,  z  francuz,  słowa  nuancer,  cieniować. 

„ Przewaga  siły  fizycznej  prawie  brutalnej  przy­

ćmiła  w  zupełności  psychiczne  momenta  roli  i  po­

ciągnęła  za  sobą  brak  niuansowania  i  kompletną 

zatratę  delikatniejszych  odcieni“ .  Kur.  lwów.  1888. 

179.  5.

Obowiązany.  Gramatycznie  mówi  się:  obowią­

zanym  być  do  czego,  albo  komu.  Styl  urzędowy 

galicyjski  w  swej  nieustannej  dążności  do  oszpe-

4 *

background image

52

cania języka,  pozwolił  sobie  wymyślić nową.  formę: 

być  obowiązanym  na  co.  Oto  przykład:  „Magi­
strat (lwowski)  wzywa  rodziców,  opiekunów  i  służ- 
bodawców,  aby  dziewczęta  obowiązane  na  naukę 
dopełniającą,  w  ostatnich  dniach  sierpnia  w  naj­

bliższej  miejskiej  szkole  żeńskiej  zapisali...  Chło­
pcy,  obowiązani  w  myśl  przytoczonej  powyżej 
ustawy  na  naukę  dopełniającą,  mają  uczęszczać 
na  kursa  itd“ .  O.  lwów.  1888.  200.  3.

Obskurny.  Wyraz  zrobiony  z  francuz,  obscure 

dla  zastąpienia  polskich:  pospolity,  lichy,  podły, 
który  pozwolę  sobie  nazwać  szpetnym  dziwolą­
giem,  pomimo  że  używanym  jest  przez  dobrych 
nawet  pisarzy,  a  nie  wyłącznie,  jak  powiada  W a­
licki  w  „Błędach  naszych“,  tylko  pomiędzy  łobu- 
zerją  warszawską.  „Wszystko  co  ilustruje  salon, 
bywa  tu  przyjmowane  z  otwartemi  rękami;  plebs, 
ludzie  obskurni  nie  przechodzą  tych  progów“.  K. 
Zalewski  Tyg.  II.  3.  7.  91.  „Jestto  pismo  wyda­
wane  w  obskurnej  mieścinie“.  Echo  1880.  254. 
3.  „Partykularz  to  w  całem  znaczeniu  tego  słowa, 

jakaś  kraina  zapadła,  obskurna  i  głucha“.  J.  K a r 
łowicz  Prawda  1883.  475.  „Samą  gazetę  nazwa­
liśmy  podłą  i  obskurną,  redakcji  zaś  daliśmy  do 

poznania,  że  za jej  potwarz  rozprawimy  się  z  nią 
na  innej  drodze“ .  Tłómaczenie  słów ruskiego Bila, 

Czas  1888.  158.  1.

Obstrukcyjność.  Prawdziwy  dziwotwór,  wylę­

gły  w  prasie  galicyjskiej  i  mający  zastępować

background image

53

wyrazy:  zatwardziałość,  upór.  „Internowany  do 

dziś  nie  chce  włożyć  na  siebie  więziennego  ubra­

nia  i  okazuje  swą,  obstrukcyjność  tem,  że  od  pier­

wszej  chwili  uwięzienia  chodzi  w  kocu  z  łóżka“ . 

Dz.  poi.  1888.  17.  3.

Odstawka.  Wyraz  żywcem  rosyjski,  znaczący: 

uwolnienie  od  służby,  dymisję,  używany  niekiedy 

jako  prowincjonalizm  w  zachodnich  prowincjach 

cesarstwa,  co  jest  słusznie  wytykanem  jako  błąd 

językowy.  Tem  większym  błędem  jest  używanie 

tego  wyrazu  przez  dzienniki  galicyjskie,  jak  np. 

w  poniższem  zdaniu:  „Słychać,  że  oprócz  kilku 

jenerałów  jeszcze  około  70  pułkowników  i  pod­

pułkowników  pójdzie  w  odstawkę“ .  Czas  1888- 

196.  2.  W ygląda  to  na  humorystykę,  zwłaszcza 

że  jest  tu  mowa  o  armji  niemieckiej.

Oficjoza.  Nowy  dziwoląg  dziennikarski  niewia­

domo  na  wzór  jakiego  języka  urobiony,  mający 

znaczyć  gazetę  oficjalną  t.  j.  urzędową  t.  zw. 
urzędówkę:  „Jednego  dnia  oficjozy  i  nieoficyozy 

wiedeńskie  twierdzą,  że  zjazd  niema  żadnego 

prócz  familijnego  znaczenia,  drugiego,  że  jest  on 

niezmiernie  doniosłym  krokiem  dla  utrwalenia  po­

koju“.  Przegl.  tyg.  23.  397.

P.  T.  Jak  I.  N.  R.  I.  na  wizerunkach  krzyża 

Chrystusowego,  D.  O.  M.  na  świątyniach  i  gro­

bowcach,  S.  P.  Q.  R .  na  godłach  starożytnego 

Rzymu,  tak  samo  te  dwie  głoski  tajemnicze  i  sym­

boliczne  muszą  koniecznie  figurować  na  czele  ka-

background image

54

żdej  odezwy  do  publiczności  królestw  Galicji  i L o- 
domerji,  stanowiąc,  nie  tylko  dla  polaka  z  innej 
dzielnicy  przybywającego  tu  po  raz  pierwszy,  ale 
co  lepsza,  i  dla  połowy  krajowców,  ciekawą  za­

gadkę  do  rozwiązania.  Czytają  się  one  „pleno  ti- 
tulo“  i  mają Zastępować  polskie  „szanowni“ .  Zkąd 
i  dla  czego  weszły  w  użycie,  nie  badałem,  tak 
samo  jak  nie  dochodziłem  nazwiska  dowcipnego 
wynalazcy,  nie  mam  więc  nic  do  powiedzenia 
w  tym  przedmiocie;  wolno  mi  tylko,  jak  mnie­
mam,  pomieścić  owo  P.  T.  pomiędzy  dziwolągami 

języka  „galicyjskiego“ .

Pauszal.  Wyraz  urzędowy  galicyjski,  dziko 

brzmiący  jak  niemal  wszystkie  wzięte  z  austrja- 
ckiej  niemczyzny,  z  której  i  on  zapewne  pocho­
dzi,  znaczący  to  samo  co:  ryczałt,  kwota  pienię­
żna  jako  pewien  podatek,  forszus,  djety  itd.  wy­
znaczona  ryczałtowo,  bez  wchodzenia  w  szczegóły. 

Z  tego  jest  słowo  Pauszalować,  t.  j.  obrachowy- 
wać  ryczałtowo,  ryczałtować:  „Przy  większych 
gorzelniach  odbywa  się  ugoda  ryczałtowa  czyli 
pauszalowanie  na  przeciąg  rocznego  perjodu  pę­
dzenia“.  J.  E .  Kasparek.  Zbiór  ustaw  administr. 

1.  29J.  „Następują  przepisy  co  do  małych  go­

rzelni,  które  będą  według  ilości  jak  dotychczas 
pauszalowane“ .  Czas  1888.  172.  3.

Persiflaż.  Wyraz  żywcem  francuzki  persiflage, 

użyty  bez  żadnej  potrzeby  zamiast  polskich:  wy­
śmiewanie,  przedrwiwanie,  drwiny.  „Gdzie  wino-

background image

55

wajca  tego  stanu  rzeczy?...  farsa  i  operetka.  Oba 

te  rodzaje  widowisk  scenicznych  nie  odpowiadają 

przedewszystkiem 

głównemu 

warunkowi:  pra­

wdzie;  oba  zasadzają  się  na  persiflażu,  przedrze­

źnianiu  życia  i  karykaturze“  G.  lwów.  1887.  138. 

4.  „Zajrzał  mu  w  twarz  zachmurzoną  jak  dobre 

dziecko,  które  za  swój  wybryk  przeprasza.  —  

No,  no,  nie  gniewaj  się.  To  było  tylko  tak  dla 

wprawy  w  persiflażu.  Nie  zapominaj,  że  się  kieruję 

na  francuzkiego  dziennikarza“ .  Hajota  tamże  114.

Pikanterja,  Pikantny.  W yrazy  tchnące  humo- 

rystyką,  których  zdaje  się  na  serjo  brać  niemo­

żna,  a  przecież  używane  coraz  częściej  w  piśmie 

szczególniej  przez  prasę.  Utworzone  na  podstawie 

przymiotnika  francuzkiego  piquant,  mają  malować 

to,  co  po  polsku  nazywa  się  rzeczami  gorszącemi, 

drażniącemi,  pieprznemi,  zaciekawiającemi,  sen- 

sacyjnemi,  wreszcie  wprost  skandalem.  „Koncepta 

jakiemi  naszpikowano  tę  farsę,  drapią  nawet  przy­

wykłe  do  pikanterji  podniebienia“ .  Kur.  Codz. 

1878.  142.  „Pieprzne  pikanterje  djalogu“ .  Br.  Z a ­

wadź.  Echo  muz.  teatr-  1.  86.  „Pikanterje  z  ro­

związłego  życia  pijaka  i  wyrzutka,  oddającego 

się  —  najsprośniejszym  chuciom,  znaleźć  można 

w  broszurce  p.  t...“  Kur.  lwów.  1884.  243.  3. 

„I   znowu  mamy  do  zaznaczenia  „pikantny“  ka­

wałek  ze  stosunków  galicyjskich“  Nowiny  1882. 

301.  3.  „Są  pisma,  które  formalnie  kochają  się 

w  sensacyjnych  doniesieniach  —  byle  tylko  rzecz

background image

56

była pikantna,  można  donieść  dziś  tak,  jutro  owak. 
Prawda,  czy  fałsz  —  wszystko  jedno“ .  Wiek. 
1885.  49.  3.  „ W   tych  dniach  ma  się  pojawić 

broszura  p.  t.  „kupiony  tron,“  w  której  mają  być 
przedstawione  „pikantne“  historyjki  z  dziejów 

wyboru  księcia“  tamże.  1887.  263.  4.

Plenarny.  W  języku francuzkim „cour pleini&re“ 

znaczyło  posłuchanie  uroczyste  u  monarchy,  „ in­
dulgence  pleiniere
“  zupełne,  całkowite  odpuszcze­

nie  grzechów.  Dziennikarstwo  galicyjskie  mówiąc 
o  pełnem  i  walnem  jakiem  posiedzeniu,  nazywa 

je  nie  wiedzieć  dlaczego  plenarnem.  „Niemiecko - 

austrjacki  związek  nauczycieli,  liczący  10,000 
członków,  przyjął  na  odbytem  onegdaj  plenarnem 
posiedzeniu  w  Gracu  rezolucją  przeciw  wnioskowi 
Liechten8teina“ .  Czas  1888.  166.  1.

Płacić!  „Zahlen!  —  woła  niemiec  w  garku- 

chni  albo  piwiarni,  w  miejsce  zapytania  ile  wi 

nien  za  to  co  spożył  lub  wypił;  więc  też  w  całej 

Galicji  jak  długa,  od  Krakowa  aż  po  wschodnią 

granicę,  żaden  z  miejscowych  polaków  w  podo­
bnym  wypadku  nie  zada  pytania:  co  się  należy? 
tylko  woła:  płacić!  jak  gdyby  on  sam  żądał  za­
płaty.  Jestem  w  obawie,  czy  ten  niedorzeczny 
sposób  wyrażania  się  nie  wszedł  w  modę  przy­
padkiem  i  w  Warszawie,  bo  oto  czytam:  „W czo­
rajszego  wieczora  p.  8.  wszedł  na  kolację  do  je ­
dnej  z  reBtauracyj  „w  ogródku“.  Ponieważ  pora 
była  już  spóźnioną,  gość  śpieszy  się  ze  spoży-

background image

57

ciem,  a  następnie  woła  „p ła cić“ .  Kur.  Warsz. 

1888.  205.  Dod.  por.  2.

Pourparler.  Jeden  z  tych  wyrazów  francu- 

zkich,  których  pomimo  swego  szowinizmu  używa 

prasa  niemiecka,  a  za  nią  naturalnie  i  nasza, 

szczególniej  galicyjska.  Tłómaczy  on  się  dosta­

tecznie  na  polskie  wyrazami:  rokowanie,  narada, 
konferencja.  „W edług  doniesień  z  Konstantyno­

pola  należy  się  przygotować  na  rychłe  pourparlers 
między  Austrją,  W łochami,  i  Anglją,  w  sprawie 

bułgarskiej“ .  Gaz.  lwów.  1888.  183.  5.  „Goblet 

miał  w  tej 

sprawie 

przedwczoraj  pourparler 

z  ambasadorem  niemieckim  podczas  zwyczajnego 

dyplomatycznego 

u  siebie  przyjęcia“ .  Tamże. 

201.  5.

Prestidigitator.  Przy  ogólnej  dążności  ucho­

dzenia  za  coś  więcej  niż  jesteśmy  i  ubierania 

swoich  zajęć  w  szumne  tytuły,  nie  można  się 

dziwić,  że  zwyczajny  po  dawnemu  mówiąc  kuglarz 

czy  sztukmistrz,  każe  się  nazywać  „prestidigita­

torem“  t.  j.  posiadającym  zręczność  w  palcach, 

z  włos.  i  łacin,  presto  (prędko)  i  digitto,  digitus 

(palec).  Nie  sądzę,  aby  z  tej  racji  warto  było 

wprowadzać  do  mowy  i  pisma  nowy  barbaryzm, 

a  jednak  spotyka  on  się  coraz  częściej;  np.  „P . 

Merelli  prestidigitator,  magik  i  odgadywacz  my­

śli  wystąpi  jutro  w  kasynie  miejskiem“ .  G.  nar. 

1885.  128.  2.  „ W i d z ...  pragnie  dowiedzieć  się 

czy  prestidigitator  ma  w  rękawie  całe  fury  wy-

background image

58

dobywanego  z  kapelusza  pierza“ .  W ł.  Bogusi. 
Tyg.  powsz.  1882.  75.

Profuzja,  z  łac.  profusio,  zupełnie  niepotrze­

bnie, zamiast:  obfitość,  wielka  ilość  czego.  „W   'wa­
zonach  kury  i  profuzja  geraniów“ .  J.  I.  Krasz. 

16.  56.  „Kraśniał  jasną  kamizelką,  zielonym  fra­
kiem,  profuzją  dewizek  na  żołądku.  Tenże  30. 
25.  „Obok  lalek  w  równej  cenie  idą  artykuły, 

na  wyliczenie  których  zabrakłoby  mi  w  ramach 
fejletonu  miejsca  —   taka  tego  rozmaitość  i  taka 
profuzja“ .  T.  T.  Jeż.  Nowiny  1878.  168.

Propensja,  podobnież  z  łac.  propensio,  po  pol­

sku:  skłonność,  inklinacja.  „Miał  propensją  nie­

jaką  do  nauki  prawa“ .  J.  I.  Krasz.  31.  110.

Proszę!  Nader  niemile  brzmiącym  dla  ucha 

polskiego  jest  niedorzeczny  nałóg  Galicjan,  szcze­
gólniej  we  wschodniej  części  kraju,  powtarzania 
przy  każdem  zapytaniu  a  nawet odpowiedzi,  słowa 

„proszę!“  (z  niemieckiego:  bit te).  Oto  próbki  dja- 

logu  prowadzonego  na  ten  sposób:  „ Pan  A.  Panie 

B.  gdzie  pan  byłeś  wczoraj  wieczorem?  —  Pan 
B.  (niedosłyszawszy),  Co,  proszę?“  albo:  „Która 
teraz  godzina,  proszę?  —   Dwunasta,  proszę!“ 
albo:  „Gość  (w  restauracji,  wołając)  Kelner!  — 
Kelner  (przybiegając)  Proszę!  —  Gość  Zawołaj 
mi  tu  gospodarza.  —  Kelner,  Proszę!  —  Gość 
(do  gospodarza)  Pańska  zupa  rakowa  jest  ohydna. 

Gospodarz  (niemile  dotknięty)  Och!  proszę!  —  
Gość  Każ  mi  pan  dać  czystego  rosołu  —  Gospo-

background image

59

darz  Proszę!  —   Gość  Potem  naturalną,  sztukę 

mięsa  i  sznycel  po  wiedeńsku.  —  Gosp.  Proszę! 

Gość  (zjadłszy,  woła)  Kelner!  —  Kelner  (przybie­

gając)  Proszę!  —   Gość  (rozumie  się,  galicjanin 

czystej  krwi)  P łacić!  —  Kelner  (sięgając  do  torby 

pod  frakiem)  P roszę!“  itd.  Jestto  niby  wygodoy 

i  oszczędny,  a  nadewszystko  niezmiernie  grzeczny 
sposób  wyrażania  się,  ale  czy  wykwintny...  bar­

dzo  wątpię.  Muszę  zresztą  dodać,  że  w  sferach 

wykształconych  nie  daje  on  się  słyszeć;  owe  co 

chwila  powtarzane  „proszę,"  stanowi  cechę  uła­

twiającą  znacznie  towarzyską  klasyfikację  mie­
szkańców  Galicji.

Prowenjencja.  W yraz  łaciński  bez  żadnej  po­

trzeby  wprowadzony  do  dzienników  galicyjskich 

zamiast:  pochodzenie.  „Dwa  komunikaty  dyplo­

matyczne,  najzupełniej  autentyczne,  a  oba  pro- 

wenjencji  bismarkowskiej“  Dz.  poi.  1887.  359.  1. 

„W ów czas  to  obiegały  co  do  prowenjencyj  nie­

zbędnych  na  obwarowanie  pieniędzy,  awanturni­
cze  pogłoski“ .  G.  lwów.  1888.  171.  1.

Relacjonować.  Dziki  wyraz  dziennikarski,  z  ła ­

cińskiego,  zamiast;  zdawać,  składać  relację,  do­
nosić.  „Prywatne  depesze  z  Petersburga  relacjo­

nują,  że  w  ciągu  minionego  tygodnia  przyszła  do 

Kijowa  jedna  dywizja  piechoty“ ...  Dzień,  polski 

1888.  14.  3.

Restancja,  w  galicyjskim  języku  biurowym: 

zaległość,  tj.  reszta  pozostała  do  odrobienia.  Po-

background image

60

zwolę  sobie  przytoczyć  uwagę,  jaką  zrobił  o  tym 
wyrazie  śp.  Fredro:  „A by  trafić  jako  tako  do 

końca,  pozwólcie  abym  pierwej  skończył  com  już 
zaczął,  abym  mówiąc  kwiecistym  stylem  guber- 
njalnym,  wyrobił  moje  restancje,  a  potem  wró­
cimy  do  pamiętnego  roku  1809-gou.  A.  hr.  Fr. 
Dzieła.  11.  129.

Résumé.  Prasa  galicyjska  z upodobaniem używa 

tego  wyrazu  francuzkiego,  gdy  mogłaby  wyraża­

jąc  się  po  polsku  powiedzieć :  treść,  streszczenie, 

zarys  ogólny:  „Ustne  wyjaśnienia,  jakie  miałem 
zaszczyt  złożyć,  stanowią  résumé  obszerniejszego 
komentarza,  w  którym  są  wyłuszczone  główne 
punkta  tej  kwestji“  Czas  1888.  178.  2.  Inne  tłó- 

maczenie  tego  samego  artykułu,  prawdopodobnie 

jak  i  poprzednie  z  niemieckiego:  „To,  co  ustnie 

powiedziałem  W .  Ces.  Mości,  stanowi  résumé 
obszernych  komentarzy,  będących  przedmiotem 
niniejszego  sprawozdania“.  G.  Iw.  1888.  180.  2.

Réunion.  Wyraz  francuzki  (r.  żeńs.)  znaczący 

złączenie  tego,  co  było  rozproszonem.  Kiedyś 
jakaś  dystyngowana  osoba  użyła  go  na  nazwanie 
zebrania  wieczornego  czyli  wieczorku,  zaimpro­

wizowanego  wśród  grona  gości  kąpielowych,  któ­
rzy  zachwyceni  nowością,  owczym  pędem  zabrali 
się  do  jej  rozpowszechnienia.  Dziś  już,  wszędzie 

gdzie  mówią  po  polsku,  wyraz  ten  wyparł  nasz 
rodzinny:  zebranie,  określający  zupełnie  to  samo. 
„Obszerna  sala  gościnna  służy  jako  miejsce  ze-

background image

61

brań  wieczornych,  czyli  tak  z w. 

reunionów “ . 

Echo  1879.  181.  2.  „W racam   z  balu  w  R abce, 

czyli  z  tak  zwanego  reunion’ u,  na  którym  20  par 
doskonale  tańczyło“ .  Kur  Warsz.  1888.  238.  Dod. 

por.  1.  „Klub  tutejszy  (w  Szczawnicy)  urządza 

wycieczki,  reuniony,  zabawy  towarzyskie  w  k ole“ . 

Czas  1888.  173.  2.  „Reunion  niedzielny  w  sali 

Tow.  tatrzańskiego  (w  Zakopanem)  udał  się  świe­

tnie“  tamże  175.  3.

Séjour.  Znowu  wyraz  francuzki,  w  śmieszny 

i  pretensjonalny  sposób  używany  w  prasie  gali­

cyjskiej  zamiast  polskiego:  pobyt  albo  przeby­

wanie,  przemieszkiwanie.  „N ajj.  Państwo  powrócą 

dnia  31  b.  m.  z  Bawarji  do  W iednia;  w  tym 

dniu  otwarty  zostanie  séjour  w  Scbonbrunie“ .  Czas 

1888.  196.  1.

Sermon.  Podobnej  swawoli,  jak  użycie  tego 

wyrazu  francuzkiego  zamiast:  kazanie,  nauka,  do­

puściło  się  jedno  z  pism  lwowskich,  w  którem 

czytamy:  „Hrabia  wyliczywszy  Doboszowiczowi 

w  długim  sermonie,  grzechy,  jakie  spowodowały 

dzisiejsze  jego  położenie,  podaje  mu  następujący 

sposób  wyjścia“ ...  Kur.  lwów.  1888.  253.  5.  Jak 

nazwać  podobny  wybryk?

Spelunka.  Prasa  galicyjska  rozmiłowana  w  la- 

tinizmach,  posługuje  się  zawsze  tym  wyrazem 

(spélunca  z  grec. 

oj)  zamiast  polskiego:  ja ­

skinia.  „C o  trzecia  kamienica  to  spelunka  anar­

chistów“ .  G.  nar.  1883.  15.  3.

background image

62

Spensjonować.  Możnaby  mniemać,  że  ci  co 

układali  urzędowy  język  galicyjski,  umyślnie  su­
szyli  sobie  głowy  nad  tem,  jakby  wyrażając  się 
na  pozór  po  polsku,  stać  się  niezrozumiałymi  dla 
polskiego  ogółu.  Pensja,  znaczy  umówioną  i  w  pe­

wnych  terminach  uiszczaną  płacę  za  pełnienie 

jakiegoś  obowiązku;  tym  sposobem  pensjonowa- 

nym  jest  każdy  urzędnik  tak  publiczny  jak  pry­
watny,  pobierający  płacę  czyli  pensję.  Tymcza­

sem po  galicyjsku, zostać spensjonowanym  (z  austr. 
niem.  gehen  in  Pension)  znaczy  przeciwnie :  mieć 
odebrany  urząd  i  pensję,  i  przejść  na  emeryturę, 
czyli,  również  po  galicyjsku:  „być  przeniesionym 
w  stan  spoczynku“ .  To  ostatnie  jest  bezsprze­
cznie  wyrażeniem  bardzo  kwiecistem  i  malowni- 
czem,  ale  w  każdym  razie  lepiejby  brzmiało:  być 
uwolnionym  ze  służby.  „Starosta  został  zasuspen- 
dowany,  a  w  najbliższym  czasie  podobno  ma  być 
spensjonowany“ .  N.  Ref.  1888.  184.  2.  „Dziennik 
urzędowy  ogłosił  już  akt  spensjonowania  generała 

Horvatoyicza...  Akt  spensjonowania  nie  jest  pod­
pisany  przez  króla  Milana,  co  uważają  za  dowód 
niełaski  królewskiej“ .  G.  lwów.  1888.  186.  3.

Sprzeniewierzyć.  Jest  słowo  zaimkowe:  sprze­

niewierzyć  się  komu  albo  czemu,  używane  w  zna­
czeniu  zdradzenia  zaufania,  odstąpienia  od  wy­
znawanych  przekonań  it.p.  W   urzędowym  języku 
galicyjskim,  unikając  niedelikatnego  powiedzenia, 
że  ktoś  coś  ukradł  albo  chociażby  przywłaszczył

background image

63

sobie  nielegalnie,  robi  się  samowolnie  z  słowa 

zaimkowego  czynne  i  mówi  s ię ,  że  ktoś  sprze­

niewierzył  np.  pieniądze.  Grzecznie  i  przyzwoicie 
ale  ze  względu na gramatykę niedorzecznie.  „Sprze­

niewierzył  znaczną  sumę  skarbowych  pieniędzy, 

które  jak  się  z  ryszkontów  okazało,  na  stawki 

loteryjne  obrócił“ .  G.  nar.  1885.  122.  3.

Stabilizować.  Po  łacinie  stabilis  znaczy:  mo­

cny,  gruntowny,  a  stabilire,  utwierdzić,  umocnić, 
utrwalić,  ustalić;  z  kombinacji  tych  dwóch  wyra­

zów  prasa  galicyjska  sfabrykowała  sobie  słowo 

„stabilizować,“  które mam  wszelkie  prawo  zaliczyć 

do  barbaryzmów.  „Obecnej  postawy  politycznej 

nie  należy  Bulgarji  zmieniać,  gdyż  ona  będzie 

wkrótce  stabilizowana  przez  Europę“ .  Dz.  poi. 

1887.  359.  1.

Substrat.  z  łac.  substrałus,  podściełanie,  pode­

słanie ;  wyraz  ten  znany  dawniej  tylko  jako  ter­

min  filozoficzny,  przyswoił  sobie  język  urzędowy 

galicyjski  niepotrzebnie  w  znaczeniu  projektu, 

opracowania,  pracy  przygotowawczej,  podstawy 

do  jakiejś  czynności.  „Jako  substrat  dla  obrad 

komasacyjnych  służyć  mają  uchwalone  już  w  sej­

mie  szląskim  trzy  projekty  ustaw  komasacyjnych“ . 

G.  lwów.  1887.  245.  5.  „Ani  komisja  sejmowa, 

ani  sam  Sejm  nie  może już  wchodzić  w  sprawdza­

nie  numerów  pojedynczych  parceli,  lecz  z  natury 

rzeczy  polegać  musi  na  substracie  dostarczonym 

przez  organa  administracyjne“.  Czas  1888.  157.

background image

64

1.  „Komisja  obradująca  w  ministerstwie  nad  za­
sadami  opracowanemi  przez  Namiestnictwo  dla 

projektowanej  ustawy  krajowej  o  wykupnie  pro­
pinacji,  ukończyła  swoją  pracę.  Radca  dworu  Ka­
rasiński  powrócił  już  z  gotowym  substratem  do 

Lwowa“...  tamże  161.  1.

Szokować,  żywcem  z  fraucuzkiego  (choguer) , 

zamiast:  urażać,  razić,  sprawiać  złe  wrażenie. 
„Czułą  panienkę  na  wydaniu  szokuje  to  lub  owo 
zdanie“ .  Jordan  Tyg.  II.  3.  7.  14.

Szukać.  Słowo  to  używa  się  z  przypadkiem 

2-gim;  mówi  się  więc:  szukać,  poszukiwać  kogo 

lub  czego.  Galicjanin,  żeby  się  utrzymać  w  swojej 
odrębności,  nie  powie  ani  napisze  inaczej,  tylko: 
szukać  za  kim  lub  za  czem.  „Za  przestępcą;  który 
umknął,  zarządzono poszukiwania“ .  G.  lwów.  1888. 
173.  4.  „Przybyli  tam  przed  kilku  dniami  i  po­
szukują  za  pieniędzmi“.  N.  Ref.  t.  r.  104.  4. 
„W ydział  formalnie  szuka  za  coraz  nowemi  dla 
siebie  czynnościami“ .  Kur.  lwów.  t.  r.  255.  1.

Terno,  znaczyło  dotychczas  pewną  kombina­

cję  trzech  cyfr  w  loterji  liczbow ej;  galicyjski 
Wydział  krajowy  obmyślił  dla  tego  wyrazu  nowe 
znaczenie,  mianowicie:  potrójną  kandydaturę:
„W   celu  nadania  opróżnionych  w  tej  fundacji 

miejsc  funduszowych,  galicyjski  Wydział  krajowy 
przedkładać  będzie  propozycje  w  formie  terna 
na  każde  opróżnione  miejsce  funduszowe“ .  G. 
lwów.  1888.  200.  2.

background image

65

Tournee.  Jeszcze  jeden  z  tych  wyrazów  fran- 

cuzkich,  na  które  fejletoniści  i  reporterzy  dzien­

nikarscy  nie  mogą  znaleść odpowiednego  polskiego, 

chociaż  gdyby  chcieli  zajrzeć  do  pierwszego  le­

pszego  słownika  dowiedzieliby  się,  że  to  znaczy: 

objazd,  objechanie,  objeżdżanie.  „Meiniugenczycy 

jadą  stanowczo  za  Ocean.  Za  tournfa  pięciomie­

sięczne  w  Ameryce  otrzymują  summę  750000  fr.“ 

Echo  muz.  teatr,  i  artyst.  5.  341.  „Podróż  arty­

styczna  Coquelina  daje  takie  zyski,  iż  impresarjo 

jego  Glaret,  zamierza  po  tegorocznem  tournee  wy­

cofać  się  z  interesów  i  używać  spokojnie  miljo- 

nów*.  Kur.  Warsz.  1888.  218.  4.

Udotować.  Barbaryzm,  z  łacin,  dotare,  nie  da­

ją cy  się  usprawiedliwić  żadną  potrzebą,  bo  mamy 

wystarczające  na  wyrażenie  tego  samego  słowo 

polskie:  uposażyć,  wyposażyć.  „Fundusz  ten  uży­

wany  będzie  na  udotowanie  bezpłatnych  miejsc 

w  wojskowych  zakładach  naukowych“ .  Uchwała 

W ydziału  krajowego  G.  lwów.  1888.  200.  2.

Unifikacja.  W yraz  sfabrykowany  ze  słowa  uni­

ficare,  nieznanego  w  starożytnej,  lecz  powstałego 

dopiero  w  średniowiecznej  łacinie,  mający  zna­

czyć  zjednoczenie,  złączenie,  asymilację.  „Owa 
propaganda,  to  tylko  narzędzie  polityki,  której  ce­

lem  na  wewnątrz  unifikacja  tego,  co  już  w  zabor­

czym  swym  pochodzie  zagarnęła,  na  zewnątrz  zaś 

nowe  zabory“ .  N.  Ref.  1888.  182.  1.

Urgować.  Barbaryzm  czysto  galicyjski,  wzięty

Barbaryzmy  i  Dziw.  jęz. 

5

background image

66

z  języka  łacin.  (urgere),  a  raczej  z  auBtrjacko- 

riemieckiego  (urgiren),  zamiast:  naglić,  przyna­
glać,  upominać  się  o  co,  nalegać,  żądać  załatwie­
nia;  z  języka  urzędowego,  w  którym  powBtał, 
przeszedł  do  mowy  a  nawet  i  pisma,  tak  że  spo­

tkać  się  z  nim  można  w  utworach  lepszych  au­
torów  galicyjskich:  „Może  pani  nie  masz  urgują- 
cego  interesu?*  A  hr.  Fredro  Dzieła  9.  114.1) 

„Każą  przypomnieniem  z  urzędu  urgować  zaległe 

koszta  szupasowe“  Aur.  Urbański  G.  nar.  1885. 

137.  1.  Ale  nie  dosyć  na  tern,  bo  z  imiesłowu  ła­
cińskiego  czasownika  urgere,  zrobiono  rzeczownik 
Urgens,  mający  wyrażać:  żądanie, naleganie:  „R o ­
dzinie  chodzi  o  odebranie  testamentu  z  Drezna 
przed  pogrzebem ...  Tymczasem  z  kraju  nadcho­
dzą  ciągłe  urgensy,  żeby  pogrzeb  odbyć  bez  ża­
dnej  zwłoki*  G.  lwów.  1887.  76.  4.  „Tysiące 
oświadczeń,  urgensów,  objaśnień  i  sprostowań  wę­

druje  rokrocznie  z  kancelarji  do  kancelarji  i  po­
mnaża  liczbę  zalegających  numerów*.  Kur.  lwów. 

1888.  225.  1.

Względnie.  Jestto  przysłówek,  znaczący:  ży-

')  Zwracam  uwagę,  że  na kilka barbaryzmów  przy­

toczonych  z  dzieł  ś.  p.  Fredry,  ani  jeden  nie  znalazł  się 

w  komedjach  dawnych,  za życia jeszcze  autora wydanych. 
Pokazuje  się  ztąd,  że  język  „Galicyjski*  psuł  się,  a  ra­
czej  tworzył  się  (bo  przedtem  go  nie  było)  stopniowo  pod 
wpływem  austrjackiej  niemczyzny,  a  mianowicie  od  cza­
sów  autonomji  i  uznania  języka  polskiego  za  urzędowy.

background image

67

czliwie,  przychylnie,  łaskawie,  np.  „postępować 

z  kim  względnie“  t.  j.  z  względnością,  —   albo 

też:  z  uwagi  na  zachodzący  stosunek,  w  stosunku 

do  c z e g o .. .   i  wtenczas  używa  się  z  przyimkic-m 

do  i  rzeczownikiem  w  przyp.  2 gim,  up.  „względnie 

do  sił,  robi  co  może“ .  Tymczasem  galicyjski  ję ­

zyk  urzędowy  zrobił  z  niego  samowolnie  spójnik, 

którym  posługuje  się  wtenczas,  gdy  wypadałoby 

powiedzieć:  i,  albo,  lub,  też.  W   ten  sposób  użyte 

względnie jest zupełnie  niezrozumiałem dla każdego, 

kto  przywykł  do  czystej  polszczyzny.  Oto  przy­

kłady  wyjęte  z  nowej  ustawy  o  opodatkowaniu 

spirytusu:  „Rozporządzenie  wykonawcze  podaje 

właścicielom  względnie  dzierżawcom  gorzelni  rol­

niczych  bliższe  wskazówki“ .  Czas  1888.  172.  3. 

„Spirytus,  który  jest  wywożony  z  gorzelni,  wzglę­

dnie  składu“ .  CzaB  t.  r.  179.  3.  N.  Ref.  182.  3. 

„ W   rezerwoarach,  jeżeli  takowe  są  urzędownie 

cechowane  lub  jeżeli  są  zaopatrzone  w  skalę,  na­

leży  się  trzymać  przy  obliczeniu  ilości  spirytusu 

znaku  zacechowanego,  względnie  skali“ .  Czas  t. 

r.  180.  3.  „Kto  chce  korzystać  z  dobrodziejstwa 

rat,  względnie,  gdy  chodzi  o  fabrykację  likierów, 

z  kredytu  co  do  podatku  dodatkowego,  powinien 

wnieść  proźbę  na  piśmie“ .  N.  Ref.  t.  r.  182.  3. 

A lbo:  „Prędkie  jeżdżenie  (przez  most)  zakazuje 

się  pod  grzywną  a względnie  karą  aresztu“ .  Ostrze­

żenie  policyjne.  „Jeden  pokój  kawalerski,  wzglę­

dnie  dwa,  do  wynajęcia  każdego  czasu“ .  Jedno

5*

background image

z  wielu  ogłoszeń  na  kamienicach.  Trudno  zaiste 
o  większy  dziwoląg.

Zainkasować.  Wyrazy  cudzoziemskie:  inkasa, 

inkasent  tolerowane  są  w  języku  kupieckim  i  han­
dlowym,  ale  niema  najmniejszej  potrzeby  mówić 
o  inkasowaniu  wówczas,  gdy  można  powiedzieć: 

pobrać,  osiągnąć  dochód  z  czego,  zyskać.  Wpra­
wdzie  powstają  niektórzy  puryści  przeciwko  pier­
wszemu  z  tych  wyrazów,  który  w  tern  znaczeniu 

jest  nowym,  ale  w  każdym  razie  jest  on  lepszym 

niż:  zainkasować.  „W   przeciwieństwie  do  wszy­
stkich  wystaw  lat  ostatnich,  które  zamykały  się 

z  deficytem,  wystawa  skandynawska  dzisiaj  już 
takie  znaczne  zainkasowała  sumy,  że  należy  spo­
dziewać  się  świetnego  rezultatu“.  Wiek  1888. 

163.  4.

Zawiniony.  „Zawinić“  jest  słowem  czynnem 

nieprzechodnem,  nie  może  więc  mieć  imiesłowu 
tej  formy,  tak  samo,  jak  niemożna  powiedzieć 

„ z g r z e s z o n y je ż e li  więc  autor  artykułu  z  któ­

rego  wyjątek  poniżej  przytaczam,  stworzył  dziwo­
ląg,  było  obowiązkiem  redakcji  pisma,  niedopuścić 
go  do  druku.  „Należyte  zastosowanie  odpowie­
dnich  środków  ostrożności,  byłoby  oszczędziło  je ­

dnostkom  dotkliwych  strat  materjalnych,  niczem 
z  ich  strony  niezawinionych“.  Kur.  Warsz.  1888. 
219.  Dod.  por.  3.

Zblazowany.  Cudzoziemezyzna  zupełnie  nie­

potrzebna  od  słowa  francuzkiego  blaser  (z  grec.

background image

69

pAaCsw,  głupieć),  zamiast:  przeżyty,  znudzony  ży­

ciem,  zobojętniały  na  wszystko.  „Nasłuchałaś  się 

i  napatrzyłaś  tyle  na  to,  co  warto  i  nie  warto, 

że  urósłszy  na  pannę  byłaś  już  zblazowaną,  już 

tylko  nadzwyczajności  mogły  działać  na  twoję 

wyobraźnię  i  nerwy“ .  Bluszcz.  23.  23.

Zgłosić.  Słowo  to  używa  się  tylko  w  formie 

zaimkowej,  to  jest  mówimy  po  polsku:  zgłosić 
się  do  kogoś  o  co  lub  po  co.  Język  galicyjski 

bez  względu  na  prawidła  gramatyki,  z  któremi 

tak  często  się  mija,  ma  je   w  formie  czynnej,  co 

szczególniej  spotyka się  w  stylu  urzędowym i dzien­

nikarskim.  „Wzmiankowane  rozporządzenie  będzie 

zawierać  sposób,  w  jaki  pretensja  do  uznania 

gorzelni  ma  być  wykazaną  i  zgłoszoną“.  R ozpo­

rządzenie  wykonawcze  do  nowej  ustawy  gorzel­
nianej  G.  lwów.  1888,  186.  1.  „Każde  wyprowa­

dzenie  wódki  z  miejsca  produkcji  za  uiszczeniem 

należytości 

konsumcyjnej  ma  być  zgłoszonem 

poprzednio  pisemnie“ .  Tamże  2.  „Zgłosiłem  kan­

dydaturę  swoją  do  szanownego  komitetu“ .  Nowa 

Ref.  t.  r.  189.  1.  „Podczas  ogólnych  wyborów 

w  roku  1889  chce  on  (Boulanger)  zgłosić  swoją 

kandydaturę  we  wszystkich  departamentach“.  Czas 

t.  r.  194.  1.  Ob.  nadto  jeszcze  jeden  przykład 
pod  w\razem:  Kryda.

background image

Dołączam  jeszcze  kilkanaście  wyrazów  na  po­
czątkowe  głoski  alfabetu,  zanotowanych  podczas
 

gdy  już  pierwsze  arkusze  były  wydrukowane:

Agenda,  z  łacińskiego,  głównie  w  liczbie  irn. 

„agendy,“  zamiast  czynności,  sprawy,  obowiązki, 

funkcje,  barbaryzm  czysto  galicyjski.  „Nominacja 
nowego  ministra  wyznań  i  oświaty,  nastąpi  do­
piero  po  powrocie  z  Ostendy  prezesa  gabinetu. 
Do  tego  czasu  sprawować  będzie  agendy  sekre­
tarz  stanu“ .  G.  lwów.  1888.  200.  2.  „Skutkiem 

uchwały  rady  ministerialnej,  agendy  ministerstwa 
wyznań i oświaty  poruczono  podsekretarzowi stanu“ 
tamże  5.  Toż  w  Czasie  199.  3.  „Djurniści  wiele 
agend mogą załatwiać i faktycznie załatwiają sami“ 

Kur.  lwów.  1888.  255.  1.  „W ydział  ten  pochła­

nia  w  siebie  czemraz  więcej  agend  rad  powia­
towych,  rady  szkolnej  krajowrej  a  nawet  czysto 
gminnych,  i  potem  żali  się,  że  mu  agend  przy­
bywa"  tamże.

Arogować.  Ze  swawoli  chyba,  bo  nie  z  ża­

dnej  potrzeby  spolszczone  słowo  łacińskie  am>-

background image

71

gare,  czy  też  francuzkie  s’ arroger,  dla  zastąpienia 

polskiego:  przywłaszczać.  „Kategorja  wstrętnych 

a  bardzo  śmiesznych  parwenjuszów  usiłuje  aro- 

gować  sobie  wyjątkowe  jakieś  w  państwie  i  spo­

łeczeństwie  stanowisko“ .  Kur.  Codz.  1888.  241.  1.

Autorytatywnie.  Ś.  p.  Skobel  wytykał  bezpo- 

trzebne  używanie  rzeczownika  .A u tory tet;“  tem 

więcej  byłby  się  zgorszył,  znalazłszy  przysłówek 

zrobiony  z  tego  wyrazu.  Ma  on  znaczyć:  stano­

wczo,  decydująco,  w  sposób  poważny.  „Pierwsze 

słowo,  jakie  autorytatywnie  z  jednej  czy  drugiej 

strony  padnie,  jest  rodzajem  zobowiązania“.  N. 

Ref.  1888.  183.  1.

Banalizować.  Mamy  świeżo  ukuty  barbaryzm. 

Przymiotnik  „banalny“  (wzięty  z  franc,  banal), 

znaczy :  bezbarwny,  ogólnikowy,  powszedni,  nic 

nie  mówiący,  oklepany;  jak  można  robić  z  niego 

słowo  czynne,  nie  rozumiem  —   a  jednak  pozwo­

lono  sobie  i  tego.  Przykład  przytoczyłem  pod 
wyrazem :  Inepcja.

Czucie.  Nowy  dziwoląg,  polegający  na  użyciu 

powyższego  wyrazu  w  znaczeniu  porozumienia, 

stosunku,  związku,  połączenia,  jedności.  Zw róci­

łem  już  nań  uwagę  pod  wyrazem  „dementi,“  —  

tu  przytaczam  jeszcze  jeden  przykład:  .Interes 

sprawy  wymaga,  aby  pojedyńcze  ludy  słowiań­

skie  wspomagały  się  nawzajem  i  utrzymywały 

ja k   najściślejsze  czucie  z  słowiańskiemi  towarzy­

stwami  dobroczynności“ .  G.  lwów.  1888.  182.  2.

*

background image

72

Decepcja.  Cudzoziemczyzna  wcale  niepotrze­

bna  (z  łacin,  deceptio),  gdyż  mamy  na  wyrażenie 
tego  samego  polski  rzeczownik:  zawód.  „Mniejsza 
o  decepcję  dla interesowanych  miejscowości,  które 
w  takich  razach  o  cały  rok  później  mogą  się 
ukonstytuować  w  osobne  gminy“.  Czas  1888. 

157.  1.

Desygnować.  Prawdziwy  barbaryzm  z  słowa 

łac.  designare  lub  franc,  designer  utworzony,  za­

miast:  naznaczyć,  przeznaczyć,  wyznaczyć,  wska­
zać,  mianować.  „Był  desygnowany  na  sędziego 
polubownego przy  wielkich  manewrach jesiennych“ 
Czas  1888.  194.  1.  „Rząd  coraz  to  świeże  od­

działy  wojska  i  żandarmerji  desygnuje  do  po­
ścigu  za  bandami  rozbójniczemi“ .  Dz.  poi.  t.  r. 

261.  3.

Domicylowany.  Jest  francuskie  słowo  se  domi­

cilier,  używane  tylko  w  formie  imiesłowowej:  il 
est  domicilié,  co  znaczy:  ma  stałe  t.  j.  pewne 
miejsce  zamieszkania.  Spolszczono  je  wcale  nie 

fortunnie:  „W ładza  skarbowa  życzyłaby  sobie, 
żeby  weksle  były  domicylowane i  płatne  w miejscu 

w  którem znajduje  się jakaś instytucja  kredytowa“ . 
Czas  1888.  173.  3.  Po  polsku  należało  się  wyra­
zić:  żeby  weksle  były  z  wskazaniem  miejsca  za­
mieszkania“ .

Ekspansja,  z  łacin,  expansio,  fran.  expansion, 

wcale  niepotrzebnie  zamiast:  rozszerzanie  się. 

„Każda  władza,  więc  i  autonomiczna,  ma  dążność

background image

73

do  ekspansji  i  nadużycia  —  i  nigdy  nie  jest  bez­

piecznie,  zbyt  wiele  mocy  w  ręce  jej  składać“ . 

N.  Ref.  1888.  186.  1.

Eksproprjacyjny.  Mamy w naszym języku  słowo 

„wywłaszczać“  i  z  niego  rzeczownik  „wywłaszcze­

n ie,“  więc  bez  żadnej  potrzeby  ukuto  ten  wyraz 

z  francuskiego:  expropriation.  „Oznaczenie  wy­
nagrodzenia  za  te  budynki,  nastąpi  w  myśl  ogól­

nej  ustawy  eksproprjaeyjnej“  N.  Ref.  1888.  187. 

1.  Należało  tu  powiedzieć  „ustawy  o  wywłaszcze­

niu“ .

Flanować.  Wyraz  francuzki  flâner,  niepomie- 

szczony  w  słownikach  tego  języka  (chybaby  w naj­

nowszych,  których  nie  widziałem),  jako  liczący 

się  do  argot'u,  znaczy  włóczyć  się,  chodzić  bez 

celu.  Spolszczono  go  chyba  dlatego,  żeby  pozy­

skać  nowy  barbaryzm.  „Dwaj  lwowscy  szlifibruki 

flanując  trotoarem  ulicy  Karola  Ludwika,  znale­

źli  sobie  ni  mniej  ni  więcej  tylko  okrągłą  setkę 

guldenów“ .  Kur.  lwów.  1888.  237.  5.

Inwolwować.  Słowo  łacińskie  involvere,  znaezy : 

wałkować,  toczyć,  kulać,  wić,  zwijać,  kręcić, 

okryć,  utulić,  nakryć,  zawikłać,  poplątać,  pomie­

szać,  a  przenośnie:  oddać  się  czemu,  poświęcić 

się  czemu,  zakopać  się  w  czem  np.  w  książkach 

itd.  W   niemieckim  znowu  języku  involviren  zna­

czy:  obejmować,  zawierać  w  sobie.  Dla  czego 

język   urzędowy  galicyjski  a  za  nim  prasa  wpro­

wadziły  słowo  „inwolwować,“  w  znaczeniu  zupeł-

background image

nie  innem  niż  wyżej  przytoczone  i  używa  go  za­

miast:  nasuwać,  podsuwać,  wmawiać, jest  dla mnie 
zagadką,  której  nie  silę  się  rozwiązać, poprzestając 
na  przytoczeniu  przykładu:  „Wydział  krajowy 
w  dalszym  ciągu  sprawozdania  specyfikuje  przy­

rost  spraw  i  agend  we  wszystkich  innych  oddzia­
łach,  szczególniej  w  rachunkowym,  inwolwując 
wyobrażenie  że  wszystkie  te  sprawy  swym  cięża­
rem  spadają  na  oddział  konceptowy“ .  Kur.  lwów, 

1888.  255.  1.

Kasserola.  Że  wprowadzanie  do  języka  nie­

potrzebnych  wirętów  cudzoziemskich,  ma  za  przy­
czynę  jedynie  naganną  lekkomyślność  i  niedbal­

stwo,  mamy  przykład  na  tym  wyrazie,  żywcem 
wziętym  z  francuskiego.  Oto  niedawno  w  jednem 
z  pism  galicyjskich  wyczytałem  co  następuje: 
„Potrawy,  przeznaczone  dla  sułtana  samego  spo­
rządza  kucharz  całkiem  osobny  i  nikt  inny  nie 
śmie  się  ich  dotknąć.  Kasserole  i  półmiski  suł- 

tańskie  ze  złota  i  srebra,  podawane  są  na  stół 
w  osłonie  papierowej“ .  G.  lwów.  1888.  201.  4. 

Pismo  wychodzące  w  Warszawie  przedrukowując 
dosłownie  artykuł  z  którego  ustęp  przytoczyłem, 
pokazało  się  dbalszem  o  czystość  języka;  wyraz 
bowiem  cudzoziemski  bez  potrzeby  użyty  zmieniło 
na  polski  (lubo  także  obcego  pochodzenia,  ale  od- 
dawna  istniejący)  i  wydrukowało:  „rondle  i  pół­

miski  sułtańskie“  Wiek  1888.  196.  2.  Podobneż 
sprostowanie  zrobił  Dzień.  poi.  w  nrze  252.

background image

75

Kompetent.  W yraz  ten  z  łaciny  wzięty,  zna­

czył  dotychczas  kogoś  uprawnionego  do  działania, 

właściwego,  a  także:  znawcę,  znającego  się  na 

pewnej  sprawie  lub  kwestji,  mogącego  o  niej  są­

dzić,  tj.  posiadającego  do  tego  zdolność  czyli  kom­

petencją.  Język  urzędowy  galicyjski  nie  poprze­

stając  na  niewłaściwem  nazywaniu  „petentem“ 

tego,  kto  prosi  o  co,  to  jest  podaje  prośbę  czyli 

petycję  (na  co  zżymał  się  już  śp.  Skobel)  użył 

nadto  niemniej  błędnie  rzeczownika  „kompetent" 

na  określenie  osoby  wppółubiegającej  się,  współ- 

starającej  się  o  coś,  na  co  oddawna  mieliśmy 
wyraz:  kompetytor.  „Miejsca  funduszowe  nada­

wane  będą  praedewszystkiem  kompetentom,  któ­

rzy  się  ubiegają  o  przyjęcie  do  wyższych  c.  k. 

wojskowych  zakładów  naukowych...  Tylko  w  ra­

zie,  gdyby  się  nie  znalazła  dostateczna  liczba 

kompetentów  ukwaiifikowanych  do  c.  k.  wyższych 

wojskowych  zakładów  naukowych,  nadawana  bę­

dzie  odpowiednia  ilość  miejsc  funduszowych  kom­

petentom,  ubiegającym  się  o  przyjęcie  do  c.  k- 

wojskowych  wyższych  szkół  realnych“ .  Akt  fun­

dacyjny  Wydziału  krajowego.  G.  lwów.  1888. 
200

2

.

Kumulować,  z  łac.  cumulare.  Twórcy,  a  raczej 

fabrykanci  urzędowego  języka  galicyjskiego,  po­

dług  którego  urobił  się  następnie  dziennikarski, 

cierpieli  formalnie  jakąś  chorobliwą  manję  wpro­

wadzania  wyrazów  cudzoziemskich;  dla  czego  nie

background image

76

brali  polskich,  które  mieli  gotowe  pod  ręką  i  wo­
leli  powiedzieć:  kumulować,  zamiast:  posiadać, 
piastować  urząd,  mandat  i  t.  p.,  rzecz  niepojęta. 

„Prof.  Ed.  Suess,  wybrany  rektorem  uniwersy­

tetu  w  Wiedniu  na  rok  bieżący,  złożył  mandat 
poselski,  aby  nie  kumulować  dwu  mandatów,  bo 

jako  rektor  ma  głos  wirylny“.  Nowa  Ref.  1888 

216.  2.

Lapalja,  w  1.  mn.  Jestem  w  kłopocie,  do  ja ­

kiej  kategorji  zaliczyć  ten  wyraz,  dający  się  sły­
szeć  niekiedy  w  Galicji,  szczególniej  wschodniej, 
i  znaczący:  głupstwa,  drobnostki,  bagatele  —   czy 

do  prowincjonalizmów  czyli  wyrażeń  miejscowych, 
czy  też  do  barbaryzmów?  W   każdym  razie  jest 
on  dziwolągiem  i  to  jednym  z  tych,  którego  źró- 
dłosłowu  trudno  się  domyśleć,  z  tego  więc  po­
wodu  umieszczam  go  tu  w  nadziei,  że  ktoś  roz­
wiąże  zagadkę.  Używanym  jest  ten  wyraz  głó­
wnie  w  mowie  ustnej;  w  piśmie  spotkałem  go 
w  następującem  zdaniu:  „W ydział  krajowy  za­
miast  pilnych  i  ważnych  spraw  ogólno-krajowych 
przedkłada  Sejmowi  drobne  administracyjne  la­

palja“.  Kur.  lwów.  1888.  255.  1.

background image

Spis  alfabetyczny  wyrazów.

A d a p ta cja ..............

Str.

5

Banliof.......................

A filjow ać.................

5

B a tu ta .......................

A g e n d a ................... . 

70

B e ssa ..........................

A g n o sk o w a ć..........

6

Blamować  s i ę .........

A graw ow ać............

6

Bluetka  .....................

A g resy jn y ..............

6

Bombast.....................

Akma........................

7

B o n fo rtu n a ..............

Ambarkować  się  .  .

7

B u rżu a zja .................

Ambicjonować  . . . .

7

Communiqué............

Analfabeta..............

8

Coupé..........................

A p a ry cja ................

8

C u rort........................

A precjacja..............

8

C zu cie........................

Arjerowanie............

9

D e cep cja ...................

Arogować................ . 

70

D efinityw ny..............

A te lie r .....................

9

D egustow ać..............

Aukcjować..............

9

D ekonfitura..............

A uryczny.................

9

D ém enti.....................

Auspicje................... . 

10

D em o lo w a ć..............

Autorytatywnie .  .  .

71

Denaturalizować  .  .  .

Awarja..................... . 

10

D eprecjacja..............

A w ity czn y .............. . 

10

D ep rim u igcy............

B a d y ........................ . 

11

D erutować.................

Banalizować............ . 

71

Desygnować  ............

Str.

u

12

12
13
14
14
14
15

15
15
16
71
72

16
16
17
17
19

20
21

22
22

72

background image

78

S tr.

Desynować  się  . . .   . 

23

D ezawuow ać............ 

23

D ezyderat................  

24

Domicylowany.........  

72

Egzasperacja............ 

24

Ekspansja................  

72

E kspert..................... 

25

E kspres..................... 

25

Eksproprjacyjny  . . .  

73

E lab orat..................  

26

E l i t a .........................  

26

E n ten te..................... 

27

E ntreyue..................  

27

Enuncjacja................  

27

Episjer.......................  

28

E rupcja..................... 

29

Eskrokerja................  

29

Eszofow ać................  

29

E w enem ent.............. 

30

Expose.......................  

31

F ia sk o .......................  

32

F id u cja ..................... 

33

Fiksow ać..................  

33

Flanować..................  

73

F lir ta c ja ..................  

34

Fortencer..................  

35

F rajd a....................... 

35

Fraternizować.........  

35

Fruktyfikować.........  

36

F ungow ać................  

36

Galb...........................  

37

Gamen  i  Gawrosz.  . 

37

H ig h -life ..................  

38

Hossa.........................  

38

Str.

In cyd en t..................  

38

Ineksprymable.........  

39

Iuepcja....................... 

40

Ingerencja................  

40

Instruow ać.............. 

40

Interwiuwować  . . . .  

41

Inwestycja................  

41

Inw igilacja.............. 

42

Inw olw ow ać............ 

73

Kandydować............ 

42

Kasserola..................  

74

K a ste t....................... 

42

Iiastygować.............. 

43

Kolidować................  

43

K olportować...........  

44

Kompetent................  

75

K onfekcja................  

44

Konflikt. I ................  

45

Konkomitować.........  

46

Konsorcjum.............. 

46

Konstatować............ 

47

Konstruować............ 

48

Kontrahować...........  

49

Kordebalet................  

49

K r y d a .......................  

49

Kumulować..............  

75

Kwieskować.............. 

50

L a p a lja ..................... 

76

L ukratyw ny...........  

50

Masakra..................... 

50

M enaża..................... 

50

M en er.......................  

51

Nawigacja................  

51

Niuansować.............. 

51

background image

79

Obowiązany..............
Obskurny...................
Obstrukcyjność  .  .  .  .
O d sta w k a .................
O ficjoza.....................

P.  T ............................
P a u sza lo w a ć............
P e r s if ia ż ...................
P ik an terja.................
P le n a r n y ...................
P ł a c i ć ........................
Pourparler.................
Prestidigitator
Profuzja.....................
P r o p e n sja .................
P r o s z ę ........................
Prowenjencja............
Relacjonować............
Restancja...................
Resum e................. ..

Str.

Réunion.....................  

60

S é jo u r ........................ 

61

S erm o n ...................... 

61

Spelunka...................  

61

Spensjonow ać.......... 

62

Sprzeniewierzyć  . . .  

62

Stabilizować  . . . . . .  

63

Substrat............ 

63

Szokować...................  

64

Szukać........................ 

64

Terno..........................  

64

Tournée...................... 

65

Udotować...................  

65

U n ifik acja................. 

65

U rgens........................ 

65

W zględnie................. 

66

Zainkasow ać............  

68

Z aw iniony................. 

68

Zblazowany............... 

68

Z głosić........................ 

69

Str.

51
52
52
53
53
53
54
54
55

56
56
57
57
58
58
58
59
59
59
60

background image

I NSTYTUT

b a d a n

 

l i t e r a c k i c h

 

pan

 

B I B L I O T E K A

00-330  Warszawa,  ul. 

Nowy  W

 

7

Tei.  26-68-63