background image

 

Robert T. Kiyosaki i Sharon L. Lechter

 
 
 
 

Bogaty ojciec, biedny ojciec

 

część II

 
 
 

Kwadrant przepływu pieniędzy

 
 
 
 
 

Przekład

Mariusz Ślusarczyk

 
 

background image

 
 

DEDYKACJA

Człowiek rodzi się wolnym, ale gdzie by nie był, jest w okowach. Ten, który czuje się 

panem innych, wciąż pozostaje większym niewolnikiem niż oni”.

Jean Jacques Rousseau

background image

 
 

Bogaty   ojciec   miał   zwyczaj   mawiać:   “Nie   możesz   posiadać   prawdziwej   wolności   bez 

finansowej  wolności”.  I  dodawał:  “Wolność może  nic  nie  kosztować,  ale  ma  ona  swoją cenę”. 
Książka ta jest dedykowana tym, którzy są gotowi zapłacić tę cenę.

 

Do Naszych Przyjaciół,

Fenomenalny sukces książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec pozyskał nam tysiące przyjaciół 

na całym świecie. Ich ciepłe słowa i przyjaźń zainspirowały nas do napisania Kwadrantu przepływu 
pieniędzy, który tak naprawdę jest kontynuacją Bogatego ojca, Biednego ojca.

Dziękujemy   wszystkim   dotychczasowym   oraz   nowym   przyjaciołom   za   entuzjastyczne 

wsparcie, które przeszło wszelkie nasze oczekiwania.

background image

Spis treści

W którym jesteś kwadrancie?

Czy jest to właściwy kwadrant dla Ciebie

Część I Kwadrant przepływu pieniędzy

Rozdział 1 Dlaczego nie poszukasz sobie pracy?........... 9

Rozdział 2 Różne kwadranty... różni ludzie............ 21

Rozdział 3 Dlaczego ludzie wybierają bezpieczeństwo ponad wolność?... 55

Rozdział 4 Trzy rodzaje systemów biznesu.............. 81

Rozdział 5 Siedem poziomów inwestorów.............. 93

Rozdział 6 Patrząc, nie dostrzeżesz pieniędzy............ 111

Część II Wydobywanie tego, co w Tobie najlepsze

Rozdział 7 Zostań tym, kim chciałbyś być.............. 139

Rozdział 8 Jak mam się wzbogacić?................ 153

Rozdział 9 Bądź bankiem, a nie bankierem............. 173

Część III Jak odnieść sukces jako “B” i “I”

Rozdział 10 Podążaj małymi krokami................ 203

7 KROKÓW DO ZNALEZIENIA SWOJEGO SZYBKIEGO TORU

Rozdział 11 Krok 1: Już czas, abyś zadbał o swój biznes......... 219

Rozdział 12 Krok 2: Nadzoruj swój przepływ pieniężny......... 223

Rozdział 13 Krok 3: Poznaj różnicę pomiędzy ryzykiem a ryzykanctwem... 231

Rozdział 14 Krok 4: Zdecyduj, jakiego typu inwestorem chcesz być.... 237

Rozdział 15 Krok 5: Szukaj mentorów............... 245

Rozdział 16 Krok 6: Spraw, aby rozczarowanie stało się Twoim atutem... 253

Rozdział 17 Krok 7: Potęga wiary.................. 259

Rozdział 18 Podsumowanie................... 265

Dodatek Skrócony poradnik osiągania zamożności......... 268

background image

W którym jesteś kwadrancie?

Czy jest to właściwy kwadrant dla Ciebie?

 

Czy   posiadasz   wolność   w   sensie   finansowym?   Jeżeli   Twoje   życie   znalazło   się   na 

finansowym  rozdrożu,  przeczytaj  Kwadrant  przepływu pieniędzy.  Jeśli  chcesz zacząć  kierować 
tym,   co   dzisiaj   robisz,   by   zmienić   swoją   finansową   przyszłość   -   książka   ta   pomoże   Ci   obrać 
właściwy kierunek.

Poniżej zamieszczono Kwadrant przepływu pieniędzy:

Litera każdego kwadrantu reprezentuje:

P pracownika

S samozatrudnionego

B właściciela biznesu

I inwestora

Każdy z nas znajduje się co najmniej w jednym z kwadrantów przepływu pieniędzy. To, 

gdzie się znajdujemy, jest określone przez to, skąd płyną nasze pieniądze. Wielu żyje z pensji, a 
więc są pracownikami, podczas gdy inni zatrudniają sami siebie. Pracownicy i samozatrudnieni 
okupują lewą część. Po prawej stronie znajdują się ludzie, którzy otrzymują swoje pieniądze z 
biznesu, którego są właścicielami lub z inwestycji, którą posiadają.

Kwadrant przepływu pieniędzy jest związany z czterema różnymi rodzajami ludzi, którzy 

tworzą świat biznesu, z tym, kim oni są oraz z tym, co powoduje, że osoby z danego kwadrantu 
różnią   się   od   pozostałych.   Kwadrant   pomoże   Ci   określić,   w   którym   jego   miejscu   obecnie   się 
znajdujesz i pomoże wyznaczyć kierunek do osiągnięcia w przyszłości pozycji, na której chcesz się 
znaleźć,   gdy  wybierzesz   swoją   własną  drogę  do  finansowej   wolności.   Do   finansowej   wolności 
możesz   dojść  z   każdego   z   czterech   kwadrantów,   jednak   umiejętności   należące   do  “B”   lub   “I” 
pomogą Ci o wiele szybciej osiągnąć finansowe cele. Odnoszący sukcesy “P” powinien stać się 
dobrze prosperującym “I”.

KIM CHCESZ BYĆ, GDY DOROŚNIESZ?

Książka   ta,   w   dużej   mierze,   jest   drugą   częścią   mojej   pierwszej,   Bogaty   ojciec,   Biedny 

ojciec. Tym, którzy nie przeczytali jej, pragnę wyjaśnić, że dotyczyła ona różnych lekcji, których 
uczyli mnie dwaj ojcowie na temat pieniędzy oraz dokonywania życiowych wyborów. Jeden był 
moim   biologicznym   ojcem,   a   drugi   ojcem   mojego   najlepszego   przyjaciela.   Jeden   był   bardzo 
wykształcony, a drugi porzucił gimnazjum. Jeden był biedny, a drugi bogaty.

Zawsze, gdy zadawano mi pytanie: “Kim chcesz być, gdy dorośniesz?”, dostawałem takie 

rady:

Mój bardzo edukowany, ale biedny ojciec mówił:

Chodź do szkoły, zdobywaj dobre wyniki, a potem znajdź pewną pracę”.

Rekomendował on drogę życiową, która wygląda tak:

SZKOŁA   Rada   biednego   ojca   Biedny   ojciec   zalecał,   abym   został   wysoko   opłacanym 

pracownikiem “P” albo wysoko opłacanym, samozatrudnionym profesjonalistą “S”, takim jak: lekarz 
medycyny,   prawnik   czy   księgowy.   Dla   mojego   biednego   ojca   stała   pensja,   uprawnienia 
pracownicze i pewna praca miały bardzo duże znaczenie. Sam był wysoko opłacanym urzędnikiem 
- dyrektorem departamentu edukacji stanu Hawaje.

W   odróżnieniu   od   tej   rady,   bogaty,   ale   nie   edukowany   ojciec,   proponował:   “Chodź   do 

szkoły, zdobądź dyplom, twórz biznesy i zostań odnoszącym sukcesy inwestorem”.

Rekomendował on drogę życia, która wygląda tak

Rada   bogatego   ojca   SZKOŁA   Książka   ta   traktuje   o   mentalnym,   emocjonalnym   i 

edukacyjnym procesie, który przebyłem, idąc za radą bogatego ojca.

background image

DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?

Książkę tę napisano dla osób, które są gotowe do zmiany swojego miejsca w kwadrancie. 

Przede wszystkim, jest ona przeznaczona dla tych, którzy obecnie należą do kategorii “P” lub “S” i 
rozważają   przejście   do   “B”   lub   “I”.   Jest   ona   skierowana   do   ludzi,   którzy   są   gotowi   do 
przemieszczenia   się   poza   bezpieczeństwo   gwarantowanej   pracy   i   rozpoczęcia   zdobywania 
zabezpieczenia finansowego. To nie jest łatwa droga życiowa, ale nagroda, która oczekuje na 
końcu tej wędrówki sprawia, że warto tę drogę przebyć. Jest to wędrówka do finansowej wolności.

Gdy miałem 12 lat, bogaty ojciec opowiedział mi historię, której puenta “doprowadziła” mnie 

do wielkiego majątku i finansowej wolności. Był to sposób, w jaki bogaty ojciec tłumaczył różnicę 
pomiędzy lewą stroną kwadrantu przepływu pieniędzy, kwadrantami “P” i “S”, a prawą stroną - 
kwadrantami “B” i “I”. Oto ona:

Pewnego razu istniała mała, osobliwa wioska. Była ona wspaniałym miejscem do życia, 

poza jednym problemem. Jeżeli nie padało, wioska nie miała wody. Aby rozwiązać ten problem raz 
na   zawsze,   starszyzna   wioski   postanowiła   urządzić   przetarg   na   zorganizowanie   stałego 
zaopatrywania wioski w wodę. Do wykonania tego zadania zgłosiły się dwie osoby i starszyzna 
przyznała kontrakt im obu. Uważano, że małe współzawodnictwo przyczyni się do utrzymania cen 
na niskim poziomie i zapewni dodatkowe zabezpieczenie dostaw wody.

Ed, będący pierwszą osobą, z którą podpisano kontrakt, natychmiast udał się po zakup 

dwóch wiader i zaczął biegać drogą, która prowadziła do odległego o 1,5 km jeziora. Natychmiast 
też zaczął zarabiać pieniądze, jako że pracował od świtu do zmierzchu, dostarczając wodę przy 
użyciu   dwóch   wiader.   Wlewał   ją  do   wielkiego  betonowego   zbiornika,   który   zbudowała   wioska. 
Każdego ranka musiał wstać, zanim wioska obudziła się, aby zapewnić jej wystarczającą ilość 
wody.   Była   to   ciężka   praca,   ale   on   był   bardzo   szczęśliwy,   zarabiając   pieniądze   i   mając 
zabezpieczony dla swojego biznesu jeden z dwóch kontraktów.

Drugi uczestnik przetargu, który podpisał kontrakt, Bili - zniknął na jakiś czas. Nie było go 

widać przez kilka miesięcy, co sprawiło, że Ed był bardzo szczęśliwy, gdyż nie miał konkurencji. Ed 
zarabiał wszystkie pieniądze.

Zamiast kupować dwa wiadra, aby współzawodniczyć z Edem, Bili opracował plan biznesu, 

utworzył spółkę, znalazł inwestorów, zatrudnił prezesa i po sześciu miesiącach powrócił z brygadą 
roboczą. W ciągu roku jego zespół zbudował wielki rurociąg ze stali nierdzewnej, który połączył 
wioskę z jeziorem.

W trakcie uroczystego uruchomienia rurociągu Bili oświadczył, że jego woda jest czystsza 

niż woda Eda. Wiedział, że były skargi, iż woda Eda jest zanieczyszczona. Bili obwieścił również, 
że może dostarczać wiosce wodę 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Ed mógł dostarczać wodę 
tylko w dni robocze. Nie pracował w weekendy. Następnie Bili oświadczył, że za tę wyższej jakości 
wodę i pewniejsze dostawy będzie pobierał 75% mniej niż Ed. Wieś ucieszyła się i natychmiast 
udała się do kranu rurociągu Billa.

Aby  podołać   współzawodnictwu,   Ed   natychmiast   obniżył   swoją  cenę   o  75%,   kupił   dwa 

wiadra więcej, zastosował pokrywy i zaczął nosić po cztery wiadra. Chcąc sprostać konkurencji, 
wynajął swoich dwóch synów, aby pomogli mu na nocnej zmianie i w weekendy. Gdy jego chłopcy 
wyjeżdżali do średniej szkoły, powiedział im:

- Pamiętajcie, że pewnego dnia ten biznes będzie należał do was.

Po skończeniu szkoły jego dwaj synowie  z jakiegoś powodu  nie powrócili. Ed zatrudnił 

pracowników   do   pomocy.   Pojawiły   się   również   problemy   ze   związkami   zawodowymi.   Związki 
domagały się wyższych plac, większych uprawnień i żądały, aby członkowie związku nosili tylko po 
jednym wiadrze.

W międzyczasie Bili zdał sobie sprawę z tego, że jeśli ta wioska potrzebuje wody, inne też 

jej potrzebują. Zmodyfikował plan biznesu i wyruszył na sprzedaż swojego systemu dostawy wody 
dla wiosek rozmieszczonych na całym świecie; był to system wysoce wydajny, o niskim koszcie i 
dostarczający   czystą   wodę.   Bili   zarabiał   tylko   jeden   grosz   od   wiadra   dostarczonej   wody,   ale 
codziennie   dostarczał   miliardy   wiader   wody.   Bez   względu   na   to   czy   pracował,   czy   też   nie, 
pieniądze wpływały na jego konto bankowe. Bili zbudował rurociąg “dostarczający” mu pieniądze, 

background image

podobnie jak wodociąg dostarczał wodę mieszkańcom wioski.

Bili żył szczęśliwie i dostatnio, a Ed ciężko pracował do końca swojego życia i zawsze miał 

problemy finansowe. Koniec.”

To opowiadanie o Billu i Edzie było moim przewodnikiem przez całe lata. Pomagało mi w 

procesie podejmowania życiowych decyzji. Często pytałem siebie:

Czy buduję rurociąg, czy też noszę wiadra?”

Czy pracuję ciężko, czy mądrze?”

Odpowiedź na te pytania dała mi finansową wolność.

I   właśnie   o   tym   jest   ta   książka.   Opisuje,   co   trzeba   zrobić,   aby   stać   się   “B”   i   “I”. 

Przeznaczona jest dla ludzi, którzy są zmęczeni noszeniem wiader i gotowi do budowy rurociągu, 
który zabezpieczy im dopływ pieniędzy, a nie ich odpływ.

Książka jest podzielona na trzy części Część pierwsza traktuje o zasadniczych różnicach 

pomiędzy   ludźmi   z   czterech   kwadrantów.   Mówi,   dlaczego   określeni   ludzie   są   przyciągani   do 
określonych   kwadrantów   i   często   zostają   tam   zakotwiczeni,   nie   zdając   sobie   z   tego   sprawy. 
Pomoże ona określić Ci, w którym kwadrancie obecnie znajdujesz się i gdzie zamierzasz być za 
pięć lat.

Część   druga   dotyczy   zmieniającej   się   osobowości.   Bardziej   skupia   się   nad   tym,   kim 

powinieneś być, aniżeli nad tym, co powinieneś zrobić.

Część trzecia opisuje siedem kroków, które możemy podjąć na drodze do prawej strony 

Kwadrantu. Przedstawia ona więcej sekretów bogatego ojca, związanych z umiejętnościami, które 
są wymagane, aby stać się odnoszącym sukcesy “B” i “I”. Pomoże Ci ona wybrać własną drogę do 
finansowej wolności.

Zajmując   się   Kwadrantem   przepływu   pieniędzy,   wciąż   podkreślam   wagę   finansowej 

inteligencji. Jeśli ktoś zamierza działać po prawej stronie, po stronie “B” i “I”, musi być bystrzejszy 
niż ten, kto wybrał pozostanie po lewej stronie jako “P” lub “S”.

Aby   stać   się   “B”   lub   “I”,   musisz   być   w   stanie   sterować   przepływem   swoich   pieniędzy. 

Książkę tę napisano dla tych, którzy są gotowi dokonać zmian w swoim życiu. Dla tych, którzy są 
gotowi   przemieścić   się   poza   gwarantowaną   pracę   i   zacząć   budować   własne   rurociągi,   aby 
osiągnąć finansową wolność.

Znajdujemy   się   na   początku   epoki   informacyjnej,   która   stworzy   więcej   okazji   do 

wynagradzania   finansowego,   aniżeli   kiedykolwiek   miało   to   miejsce.   Osobnicy,   posiadający 
umiejętności charakteryzujące “B” i “I”, będą w stanie zauważyć i pochwycić te okazje. Aby odnosić 
sukcesy w epoce informacyjnej, będą potrzebne informacje ze wszystkich czterech kwadrantów. 
Niestety, nasze szkoły znajdują się wciąż w epoce industrialnej i wciąż przygotowują uczniów i 
studentów do zajęcia miejsca po lewej stronie Kwadrantu.

Jeżeli szukasz nowej wiedzy, książka ta pozwoli Ci na szybkie przemieszczenie się do 

epoki informacyjnej. Napisano ją, aby asystować Ci w podróży do epoki informacyjnej. Nie zawiera 
ona wszystkich odpowiedzi, ale zawiera wnikliwy przegląd doświadczenia, które nabyłem podczas 
przemieszczania się ze strony “P” i “S” na stronę “B” i “I” Kwadrantu przepływu pieniędzy.

Jeżeli jesteś gotowy na rozpoczęcie swojej podróży lub już ją odbywasz w celu osiągnięcia 

finansowej wolności, przeczytaj tę książkę.

background image

Część I

Kwadrant przepływu pieniędzy

 

ROZDZIAŁ 1

 

Dlaczego nie poszukasz sobie pracy

 

W 1985 r. moja żona Kim i ja byliśmy bezdomni. Byliśmy bezrobotni i posiadaliśmy niewiele 

pieniędzy, które zostały z naszych oszczędności. Nasze karty kredytowe były wyczerpane, a my 
mieszkaliśmy w starej brązowej toyocie, mającej rozkładane siedzenia, które służyły nam za łóżka. 
Pod   koniec   pewnego   tygodnia   gorzka   prawda   o   tym,   kim   byliśmy,   co   robiliśmy   i   dokąd 
zmierzaliśmy, zaczęła się zmieniać.

Bezdomność trwała jeszcze następne dwa tygodnie. Znajoma, która zdała obie sprawę z 

naszej zdesperowanej sytuacji finansowej, zaoferowała nam pokój w swojej piwnicy. Mieszkaliśmy 
tam przez dziewięć miesięcy.

Nie opowiadaliśmy o naszej sytuacji. Moja żona i ja nie różniliśmy się bardzo od innych. 

Gdy   znajomi   i   rodzina   dowiadywali   się   o   naszej   sytuacji,   pierwszym   pytaniem   było   zawsze: 
“Dlaczego nie poszukacie sobie pracy?”.

Na   początku   próbowaliśmy   wyjaśniać,   ale   w   większości   przypadków   to   się   nam   nie 

udawało. Komuś, kto ceni sobie pracę na etacie, trudno jest wytłumaczyć, że możesz nie chcieć 
takiej pracy.

Sporadycznie wykonywaliśmy jakieś dorywcze prace i zarabialiśmy kilka dolarów to tu, to 

tam.   Robiliśmy   to   jednak   tylko   po   to,   aby   mieć   co   włożyć   do   ust   i   za   co   nabyć   paliwo   do 
samochodu.   Te   kilka   dolarów   było   tylko   środkiem   pozwalającym   na   kontynuację   działania 
zmierzającego   do   założonego   celu.   Muszę   przyznać,   że   podczas   momentów   głębokiego 
zwątpienia  osobistego,   myśl   o  bezpiecznej  i  gwarantowanej  pracy  na  pensji  była  pociągająca. 
Ponieważ   jednak   gwarantowana   praca   nie   była   tym,   czego   poszukiwaliśmy,   kontynuowaliśmy 
dążenie do celu, żyjąc z dnia na dzień, na skraju finansowej nędzy.

Rok   1985   był   najgorszym   i   zarazem   najdłuższym   w   naszym   życiu.   Ten,   kto   mówi,   że 

pieniądze nie są ważne - nigdy zapewne nie przeżył dłuższego okresu bez pieniędzy. Kim i ja 
często sprzeczaliśmy się. Strach, niepewność i głód zwalniają hamulec ludzkich emocji i często 
walczymy z osobą, która nas najbardziej kocha. Jednak miłość trzymała nas razem, a więzy, które 
scalały   naszą   parę,   stawały   się   silniejsze   z   powodu   przeciwności   losu.   Wiedzieliśmy,   dokąd 
zmierzamy. Nie byliśmy jednak pewni, czy dotrzemy do celu.

Wiedzieliśmy,   że   zawsze   możemy   znaleźć   gwarantowaną   pracę   na   posadzie   z   dobrą 

pensją.   Oboje   byliśmy   absolwentami   wyższej   uczelni,   posiadającymi   dobre   umiejętności 
zawodowe i etykę. Nie zmierzaliśmy jednak w kierunku bezpiecznej pracy na etacie. Zmierzaliśmy 
ku finansowej wolności.

W 1989 r. staliśmy się milionerami. Mimo że w oczach wielu ludzi odnieśliśmy finansowy 

sukces,   ciągle   jeszcze   nie   mieliśmy   spełnionych   naszych   marzeń.   Nie   osiągnęliśmy   jeszcze 
prawdziwej   finansowej   wolności.   To   udało   się   nam   dopiero   w   1994   r.   Od   tego   czasu   nie 
musieliśmy   już   pracować   do   końca   swojego   życia.   Poza   wyjątkiem   jakiejś   nieprzewidzianej 
finansowej katastrofy. Kim miała 37, a ja 47 lat.

NIE TRZEBA MIEĆ PIENIĘDZY, ABY ROBIĆ PIENIĄDZE

Zacząłem tę książkę od opisu bycia bezdomnym i nieposiadania czegokolwiek, gdyż często 

słyszę ludzi mówiących: “Aby robić pieniądze, trzeba je mieć”.

Nie zgadzam się z tym. Przejście - od bezdomności w 1985 r. do stania się bogatym w 

1989  r. i finansowo niezależnym w 1994 r. - nie wymagało  pieniędzy. Gdy wystartowaliśmy z 
naszymi planami, nie posiadaliśmy pieniędzy i byliśmy w długach.

background image

Nie jest również potrzebna wszechstronna formalna edukacja. Posiadam dyplom wyższej 

uczelni i mogę powiedzieć, że w osiągnięciu finansowej wolności niewiele pomogło mi to, czego 
nauczyłem się na studiach.

Nie stwierdziłem, aby na wiele przydały się lata studiów uczące rachunków, trygonometrii 

sferycznej, chemii, fizyki, francuskiego i literatury angielskiej.

Wielu   ludzi,   którzy   odnieśli   sukces,   opuściło   szkołę,   nie   otrzymując   dyplomu   wyższej 

uczelni. Na przykład: Tomasz Edison - założyciel General Electric, Henry Ford - założyciel Ford 
Motor Co., Bili Gates - założyciel Microsoftu, Ted Turner - założyciel CNN, Michael Dell - założyciel 
Dell Computers, Steve Jobs - założyciel Apple Computer i Ralph Laure - założyciel Polo. Edukacja 
zdobyta na studiach jest ważna, gdy chodzi o tradycyjne zawody, ale nie była pomocna w tym, jak 
ludzie ci osiągnęli wielkie majątki. Utworzyli oni własny, odnoszący sukcesy, biznes i właśnie tego 
dotyczyły usiłowania Kim i moje.

CZEGO WIĘC POTRZEBA?

Często jestem pytany: Jeżeli do zrobienia pieniędzy nie potrzeba pieniędzy, a szkoły nie 

uczą nas jak osiągnąć finansową wolność, czego zatem potrzeba?”

Moja odpowiedź jest taka: “Potrzeba marzeń, wiele determinacji, woli szybkiego uczenia 

się, umiejętności właściwego użycia aktywów będących boskim darem oraz orientowania się w 
tym, który kwadrant przepływu pieniędzy ma być użyty do generowania przychodu”.

CZYM JEST KWADRANT PRZEPŁYWU PIENIĘDZY?

Poniższy diagram przedstawia Kwadrant przepływu pieniędzy.

Litera każdego kwadrantu reprezentuje:

P pracownika S samozatrudnionego B właściciela biznesu I inwestora

Z KTÓREGO KWADRANTU GENERUJESZ SWÓJ PRZYCHÓD?

Kwadranty  przepływu pieniędzy  reprezentują różne metody generowania przychodu czy 

pieniędzy.   Pracownik   zarabia   pieniądze,   wykonując   pracę   dla   innej   osoby   lub   dla   firmy. 
Samozatrudniony   zarabia   pieniądze,   pracując   dla   siebie   samego.   Właściciel   biznesu   posiada 
biznes, który generuje pieniądze, a inwestor zarabia pieniądze z różnych inwestycji, to znaczy 
pieniądze generują pieniądze.

Różne metody generowania przychodu wymagają różnego nastawienia człowieka, różnych 

umiejętności   technicznych,   różnych   dróg   edukacji,   różnych   typów   ludzi.   Różni   ludzie   są 
przyciągani do różnych kwadrantów.

Mimo że wszystkie pieniądze są takie same, sposób zarabiania ich może być ogromnie 

zróżnicowany.   Jeżeli   zaczniemy   się   przyglądać   czterem   różnym   literom   kwadrantów,   możemy 
zapytać: “Który kwadrant generuje większość z mojego przychodu?”.

Każdy   kwadrant   jest   odmienny.   Generowanie   przychodu   z   odmiennych   kwadrantów 

wymaga odmiennych umiejętności i odmiennej osobowości, nawet jeśli osoba znajdująca się w 
poszczególnych kwadrantach jest tą samą. Zmiana jednego kwadrantu na drugi jest jak granie 
rankiem w golfa i chodzenie wieczorem na balet.

MOŻESZ GENEROWAĆ PRZYCHÓD WE WSZYSTKICH CZTERECH KWADRANTACH.

Większość   z   nas   posiada   potencjał   generowania   przychodu   we   wszystkich   czterech 

kwadrantach. To, jaki kwadrant wybierzemy jako swój podstawowy przychód, w niewielkim stopniu 
jest związane z tym, czego uczymy się w szkole. Bardziej zależne jest to od naszej osobowości, 
hierarchii naszych wartości, siły charakteru, naszych słabości i zainteresowań. To te zasadnicze 
różnice przyciągają nas do tych czterech kwadrantów lub odpychają od nich.

Jednakże   pomijając   to,   co   robimy   zawodowo,   wciąż   możemy   pracować   we   wszystkich 

czterech   kwadrantach.   Na   przykład:   lekarz   medycyny   może   wybrać   zarobkowanie   jako   “P” 
(pracownik), zatrudniając się w prywatnym szpitalu lub pracując na państwowej posadzie w służbie 
zdrowia.   Może   też   zostać   lekarzem   wojskowym   albo   dołączyć   do   personelu   firmy 
ubezpieczeniowej, która potrzebuje lekarza.

background image

Ten sam lekarz może również zdecydować, że będzie zarobkował jako “S”, zatrudni sam 

siebie,   rozpoczynając   prywatną   praktykę   lekarską,   otwierając   gabinet,   najmując   personel, 
wynajmując budynek i tworząc prywatną listę klientów.

Lekarz ten może też zdecydować się na zostanie “B” i stać się właścicielem kliniki czy 

laboratorium,   zatrudniając   lekarzy   i   personel.   Taki   lekarz   zapewne   zatrudni   menedżera,   który 
będzie kierował organizacją. W takim przypadku lekarz jest właścicielem biznesu, ale nie musi w 
nim pracować. Lekarz może też zdecydować, że będzie właścicielem biznesu, który nie ma nic 
wspólnego z dziedziną medycyny. Sam zaś będzie praktykować gdzieś indziej. W tym przypadku 
lekarz ten będzie otrzymywał przychód zarówno jako “P” i “B”.

Lekarz   ten   może   również   generować   przychód   jako   “I”,   będąc   inwestorem   w   czyimś 

biznesie lub na giełdzie papierów wartościowych albo inwestując w obligacje czy nieruchomości.

Ważnymi   słowami   są:   “generowanie   przychodu   z...”.   Mniej   ważne   jest   to,   co   robimy, 

natomiast bardziej to, jak generujemy przychód.

RÓŻNE METODY GENEROWANIA PRZYCHODU

Ważniejsza,   niż   wszystko   inne,   jest   wewnętrzna   różnorodność   naszych   podstawowych 

wartości, sił, słabości i zainteresowań, które wpływają na to, z którego kwadrantu decydujemy się 
generować przychód. Jedni ludzie uwielbiają być pracownikami, zaś inni nie cierpią tego. Jedni 
ludzie   uwielbiają   posiadanie   firm,   ale   nie   chcą   nimi   kierować,   inni   uwielbiają   firmy,   ale   też   i 
kierowanie nimi. Określeni ludzie lubią inwestować, podczas gdy inni widzą tylko ryzyko utraty 
pieniędzy.   Większość   z   nas   posiada   wszystkiego   po   trochu   z   wyżej   wymienionych   cech. 
Osiągnięcie sukcesu we wszystkich czterech kwadrantach często oznacza zmianę ukierunkowania 
niektórych z naszych wewnętrznych, podstawowych wartości.

WE   WSZYSTKICH   CZTERECH   KWADRANTACH   MOŻESZ   BYĆ   BOGATYM   LUB 

BIEDNYM

Ważne jest to, że we wszystkich czterech kwadrantach możemy być bogaci lub biedni. 

Istnieją ludzie, którzy zarabiają miliony i ludzie, którzy bankrutują. Przynależność do jednego czy 
drugiego kwadrantu niekoniecznie gwarantuje finansowy sukces.

NIE WSZYSTKIE KWADRANTY SĄ RÓWNE

Znając   cechy   różniące   kwadranty,   będziemy   mieli   lepsze   wyobrażenie   o   tym,   który 

kwadrant lub kwadranty odpowiadają nam najbardziej.

Na przykład, jednym z wielu powodów, dla których postanowiłem pracować w kwadrancie 

“B” i “I”, są zalety związane z podatkami.

Dla większości ludzi praca po lewej stronie Kwadrantu dostarcza niewielu legalnych ulg 

podatkowych,   natomiast   prawa   strona   obfituje   w   legalne   ulgi   podatkowe.   Praca,   generująca 
przychody w kwadrantach “B” i “I”, pozwala mi szybciej nabywać pieniądze i dłużej je trzymać, gdy 
dla mnie pracują, bez straty wielkich sum na poczet płaconych podatków.

RÓŻNE SPOSOBY ZARABIANIA PIENIĘDZY

Gdy ludzie pytają, dlaczego Kim i ja byliśmy bezdomni, odpowiadam, że pieniądze są dla 

mnie ważne, ale nie chciałem spędzać swojego życia, pracując za pieniądze, bo tego nauczył mnie 
bogaty   ojciec.   Dlatego   też   nie   chciałem   mieć   pracy   na   etacie.   Jeżeli   zamierzaliśmy   być 
odpowiedzialnymi   obywatelami,   pragnęliśmy,   aby   nasze   pieniądze   pracowały   dla   nas,   zamiast 
spędzać całe nasze życie na pracy za pieniądze.

Dlatego   właśnie   Kwadrant   przepływu   pieniędzy   jest   tak   ważny.   Ukazuje   on   różnicę 

pomiędzy odmiennymi sposobami generowania pieniędzy. W odróżnieniu od fizycznej pracy dla 
pieniędzy, istnieją inne sposoby: bycie odpowiedzialnym i generowanie pieniędzy.

RÓŻNI OJCOWIE - RÓŻNE POMYSŁY ZWIĄZANE Z PIENIĘDZMI

Mój bardzo edukowany ojciec posiadał silną wiarę w to, że pieniądze są złem. Oznaczało 

to,   że   nadmierne   zyski   mówią,   iż   jesteś   chciwy.   Czuł   się   zaambarasowany,   gdy   gazety 
opublikowały, ile zarobił, ponieważ uważał, że był opłacany zbyt wysoko, w porównaniu z innymi 

background image

nauczycielami,   których   był   zwierzchnikiem.   Był   dobrym,   uczciwym,   ciężko   pracującym 
człowiekiem,   który   robił   wszystko,   co   mógł,   aby   obronić   swój   punkt   widzenia   mówiący,   że 
pieniądze nie są ważne w jego życiu.

Mój bardzo edukowany, ale biedny ojciec, wciąż powtarzał:

Nie jestem zainteresowany pieniędzmi”. “Nigdy nie będę bogaty”. “Nie mogę sobie na to 

pozwolić”. “Pieniądze - to nie wszystko”.

PIENIĄDZE WSPIERAJĄ ŻYCIE

Bogaty   ojciec   miał   odmienny   punkt   widzenia.   Uważał   za   niemądre   spędzanie   całego 

swojego życia na pracy za pieniądze i udawanie, że pieniądze są nieważne. Bogaty ojciec wierzył, 
że życie jest ważniejsze niż pieniądze, ale pieniądze są ważne we wspieraniu życia. Często mówił: 
Masz tylko określoną liczbę godzin w ciągu dnia i możesz pracować tylko określonym wysiłkiem. 
Po co więc pracować ciężko za pieniądze? Naucz się tego, aby pieniądze i ludzie intensywnie 
pracowali dla ciebie, a wtedy będziesz wolny, aby robić rzeczy, które są ważne”.

Dla bogatego ojca ważne były takie oto sprawy:

1. Posiadanie dużo czasu na wychowanie swoich dzieci.

2. Posiadanie pieniędzy na dotacje dobroczynne i projekty, które popierał.

3. Tworzenie miejsc pracy i stabilizacji społecznej.

4. Posiadanie czasu i pieniędzy, aby dbać o swoje zdrowie.

5. Posiadanie możliwości podróżowania po świecie ze swoją rodziną.

Te sprawy wymagają pieniędzy” - powiedział bogaty ojciec. “Z tego powodu pieniądze są 

ważne dla mnie, ale nie chcę spędzić mojego życia na pracy za nie”.

WYBIERAJĄC KWADRANTY

Jednym   z   powodów,   dla   którego   skupiliśmy   się   z   żoną   na   kwadrantach”   “B”   i   “I”,   gdy 

byliśmy bezdomni, było to, że posiadałem więcej praktyki edukacji w tych kwadrantach. Tak się 
stało   za   sprawą   bogatego   ojca,   który   mi   przewodził.   Dzięki   niemu   znałem   różne   zawodowe   i 
finansowe zalety każdego z kwadrantów. Kwadranty prawej strony, “B” i “I”, oferowały mi najlepszą 
okazję finansowego sukcesu i finansowej wolności.

Poza   tym,   przez   37   lat   doświadczyłem   sukcesów   i   porażek   we   wszystkich   czterech 

kwadrantach, co umożliwiło mi zrozumienie mojego temperamentu, tego co lubię i nie lubię, sił i 
słabości. Wiedziałem, w którym kwadrancie będę najlepszy.

RODZICE SĄ NAUCZYCIELAMI

Gdy  byłem   młodzieńcem,  to  właśnie bogaty ojciec  często  odwoływał  się  do  Kwadrantu 

przepływu pieniędzy. Tłumaczył mi różnicę pomiędzy kimś, kto odnosił sukcesy po lewej stronie 
Kwadrantu w porównaniu z prawą stroną. Na początku nie poświęcałem zbytniej uwagi temu, co 
powiedział.   Nie   rozumiałem   różnicy   pomiędzy   mentalnością   pracownika,   a   mentalnością 
właściciela biznesu. Próbowałem przetrwać w szkole.

Słyszałem  jednak  jego  słowa  i wkrótce  zaczęły one  nabierać  dla  mnie sensu. Mając  u 

swego boku dwie dynamiczne i odnoszące sukcesy postacie ojcowskie, uważnie słuchałem tego, 
co każdy z nich mówił. Ale dopiero to, co robili, pozwoliło mi zacząć zauważać różnice pomiędzy 
stroną “P-S” i “B-I”. Na początku różnice były bardzo niewielkie, ale potem stały się znaczne.

Jedną  z bolesnych lekcji,  jakich doświadczyłem, było  to, ile czasu miał dla  mnie  jeden 

ojciec w porównaniu z drugim ojcem. W miarę jak rósł sukces i znaczenie obu ojców, stało się 
jasne, że jeden ojciec miał coraz mniej czasu na spędzanie go ze swoją żoną i czworgiem dzieci. 
Mój biologiczny ojciec wciąż był w drodze, na spotkaniach lub pędził na lotnisko, aby być na innych 
spotkaniach.   Im   większe   odnosił   sukcesy,   tym   mniej   obiadów   jadaliśmy   razem   jako   rodzina. 
Weekendy spędzał w domu - w swoim zatłoczonym małym biurze, zawalony papierami.

Bogaty   ojciec   zaś   miał   coraz   więcej   czasu   w   miarę   jak   rósł   jego   sukces.   Jednym   z 

powodów tego, że nauczyłem się tak wiele o pieniądzach, finansach, biznesie i życiu było to, że 

background image

bogaty ojciec miał coraz więcej czasu dla swoich dzieci i dla mnie.

Innym przykładem jest to, że obaj ojcowie, w miarę jak osiągali coraz większy sukces, 

zarabiali coraz więcej pieniędzy. Jednak mój biologiczny ojciec, ten edukowany, coraz bardziej 
pogrążał   się   w   długach.   Pracował   więc   ciężko   i   nagle   znalazł   się   w   wyższym   przedziale 
opodatkowania. Jego bankier i księgowy mówili mu wtedy, aby kupił większy dom, aby otrzymać 
większe  tzw.  “odpisy”.   Mój  ojciec  szedł  za  tą   radą.  Kupował  większy  dom  i  wkrótce  pracował 
jeszcze ciężej niż dotychczas, by móc zarabiać więcej pieniędzy na nowy dom, co jeszcze bardziej 
odciągnęło go od swojej rodziny.

Bogaty ojciec był inny. Robił coraz więcej pieniędzy, ale płacił mniej podatków. On również 

posiadał bankierów i księgowych, ale nie otrzymywał takiej samej rady jak mój bardzo edukowany 
ojciec.

GŁÓWNY POWÓD

Dodatkowym powodem, który nie pozwolił mi pozostać po lewej stronie Kwadrantu było to, 

co przydarzyło się mojemu bardzo edukowanemu, ale biednemu ojcu, gdy był u szczytu kariery.

We wczesnych latach 70-tych byłem już na studiach w Pensacola na Florydzie, szkoląc się 

w   pilotażu.   Miałem   służyć   w   siłach   morskich   w   Wietnamie.   Mój   edukowany   ojciec   był   teraz 
dyrektorem departamentu edukacji stanu Hawaje i członkiem personelu gubernatora. Pewnego 
wieczoru zatelefonował do mojego pokoju w bazie.

- Synu - usłyszałem. - Zamierzam zwolnić się z mojej pracy i kandydować na stanowisko 

zastępcy gubernatora z ramienia partii republikańskiej. Przełknąłem ślinę i spytałem:

- Zamierzasz ubiegać się o stanowisko stając w opozycji do swojego szefa?

- Tak jest - odpowiedział.

- Dlaczego? Republikanie nie mają szans na Hawajach. Partia demokratyczna i związki 

zawodowe są zbyt silne.

- Wiem synu. Wiem też, że nie mamy sposobu na wygranie. Sędzia Samuel King będzie 

kandydatem na gubernatora, a ja będę jego przybocznym.

- Dlaczego zamierzasz kandydować przeciwko swojemu szefowi wiedząc, że przegrasz?

- Ponieważ moja świadomość nie pozwala mi robić czegoś innego. Gry tych polityków nie 

dają mi spokoju.

- Czy mówisz, że są skorumpowani?

- Tego nie chcę powiedzieć - rzekł mój ojciec. Był on uczciwym i moralnym człowiekiem, 

który   rzadko   mówił   o   kimś   źle.   Był   on   również   dyplomatą.   Z   jego   głosu   mogłem   jednak 
wywnioskować, że był zły i wyprowadzony z równowagi, gdy rzekł:

- Powiem tylko tyle, że moja świadomość nie daje mi spokoju, gdy widzę, co się dzieje poza 

sceną polityczną. Nie mógłbym być sobą, gdybym udał, że tego nie widzę i nic nie zrobił. Moja 
praca i moja pensja nie są tak ważne, jak moja świadomość.

Po długiej ciszy uświadomiłem sobie, że ojciec już postanowił.

- Życzę ci szczęścia - powiedziałem po cichu - jestem dumny z twojej odwagi i z tego, iż 

jestem twoim synem.

Jak   tego   oczekiwano,   republikanie,   a   wraz   z   nim   i   mój   ojciec,   sromotnie   przegrali. 

Ponownie wybrany gubernator rozesłał wieść, że ojciec nigdy nie otrzyma pracy państwowej w 
stanie Hawaje i też nigdy jej nie otrzymał. W wieku 54 lat udał się na poszukiwanie pracy, ja zaś 
byłem w drodze do Wietnamu.

Pracując, zmieniał stanowiska, przemieszczając się z jednych, z wielkimi tytułami i niską 

pensją, na następne z wielkimi tytułami i niską pensją. Był naczelnym dyrektorem w XYZ Services, 
niedochodowej   organizacji,   to   znów   menedżerem   w   ABC   Services,   następnej   niedochodowej 
organizacji.

Był on  wysokim, bystrym i dynamicznym mężczyzną, który nie był już mile widziany w 

background image

świecie, który znał w świecie urzędników państwowych. Próbował zacząć kilka małych biznesów. 
Przez jakiś czas był konsultantem, a nawet kupił popularny franchising, biznes działający na takiej 
zasadzie, Kwadrant przepływu pieniędzy jak np. McDonald, ale wszystko upadło. Gdy stawał się 
starszy, siły zaczęły go opuszczać, podobnie jak energia, która pozwalałaby mu znów zaczynać od 
nowa. Po każdym niepowodzeniu w biznesie jego wola stawała się słabsza. Był on “P”,  który 
odniósł sukces, a który próbował przetrwać jako “S” - w kwadrancie, do działania w którym nie 
został przeszkolony i nie posiadał doświadczenia oraz do którego nie miał zamiłowania. Uwielbiał 
on świat publicznej edukacji, ale nie mógł znaleźć drogi powrotu do niej. Obowiązywał cichy zakaz 
zatrudniania go na posadzie stanowego urzędnika. W niektórych kręgach określa się to jako “bycie 
na czarnej liście”.

Gdyby nie zasiłek i bezpłatna opieka zdrowotna, ostatnie lata jego życia byłyby całkowitą 

katastrofą. Zmarł sfrustrowany i trochę zły, ale zmarł, nie obciążony świadomością własnej winy.

Co   więc   podtrzymywało   mnie   w   działaniu   w   najczarniejszych   godzinach?   Była   to 

prześladująca pamięć o moim edukowanym ojcu, który siedział w domu wyczekując, że zadzwoni 
telefon, próbując przetrwać w świecie biznesu, w świecie, o którym nic nie wiedział.

Inspirowały mnie te smutne oraz miłe wspomnienia o tym, jak bogaty ojciec stawał się 

szczęśliwszy i odnosił coraz większe sukcesy, w miarę jak upływały lata. Bogaty ojciec w wieku 54 
lat rozkwitał, zamiast podupadać. Stał się bogatym wiele lat wcześniej, ale teraz stawał się bardzo 
bogatym. Wciąż był na szpaltach gazet jako człowiek, który kupował Waikiki i Maui. Jego lata 
metodycznej budowy biznesów i inwestowania odpłacały z nawiązką i był on na drodze do stania 
się jednym z najbogatszych na Wyspach Hawajskich.

 

MAŁE RÓŻNICE STAJĄ SIĘ WIELKIMI RÓŻNICAMI

Dzięki temu, że bogaty ojciec wytłumaczył mi kwadranty, byłem w stanie lepiej widzieć 

małe   różnice,   które   rozrastały   się   do   wielkich   różnic,   gdy   były   mierzone   w   odniesieniu   do   lat 
spędzonych na pracy. Dzięki kwadrantom wiedziałem, że lepsze było podjęcie decyzji o tym kim 
chcę   się   stać,   w   miarę   jak   będą   postępowały   lata   pracy,   zamiast   o   tym,   co   chcę   robić.   W 
najczarniejszych godzinach ta właśnie głęboka wiedza i lekcje otrzymane od obu potężnych ojców 
trzymały mnie na drodze do wytyczonego celu.

TO JEST COŚ WIĘCEJ NIŻ TYLKO KWADRANTY

Kwadrant przepływu pieniędzy - to coś więcej aniżeli dwie linie i litery.

Gdy   zajrzymy   pod   powierzchnię   tego   prostego   diagramu,   znajdziemy   całkowicie   inne 

światy oraz całkowicie inne sposoby patrzenia na świat. Jako osoba, która patrzyła na świat z 
pozycji obu stron, lewej i prawej, diagramu, mogę powiedzieć, że świat wygląda bardzo odmiennie, 
w   zależności   od   tego,   po   której   stronie   diagramu   jesteśmy.   Te   różnice   pomiędzy   stronami 
diagramu są tym, o czym traktuje ta książka.

Jeden kwadrant nie jest lepszy od drugiego: każdy ma swój potencjał i każdy ma słabości. 

Książkę tę napisałem po to, aby umożliwić Ci wgląd  w  różne kwadranty i w pracę nad sobą, 
wymaganą   do   osiągnięcia   finansowego   sukcesu   w   każdym   z   kwadrantów.   Mam   nadzieję,   że 
dokładniej przyjrzysz się wyborowi finansowej drogi życia, która jest najstosowniejsza dla Ciebie.

Wiele z umiejętności niezbędnych w odnoszeniu sukcesów po prawej stronie diagramu nie 

jest nauczanych w szkole, co może być wytłumaczeniem, dlaczego Bill Gates z Microsoftu, Ted 
Turner z CNN i Tomasz Edison wcześnie opuścili szkołę. Książka ta określa umiejętności i istotę 
osobistego usposobienia, które są niezbędne w odniesieniu sukcesu po stronie “B” i “I” diagramu.

Najpierw   dokonuję   przeglądu   czterech   kwadrantów,   a   następnie   bliżej   skupiam   się   na 

stronie “B” i “I”. O tym, jak odnieść sukces po stronie “P” i “S”, napisano już wiele książek.

Po   przeczytaniu   tej   książki   niektórzy   mogą   zechcieć   dokonać   zmian   w   sposobach 

zarobkowania, a niektórzy będą zadowoleni, pozostając tam, gdzie są. Możesz wybrać działalność 
w więcej niż jednym kwadrancie lub nawet we wszystkich czterech. Różnimy się wszyscy od siebie 
i jeden kwadrant nie jest ważniejszy czy lepszy od drugiego. W każdej wiosce, każdym mieście i 
narodzie istnieje zapotrzebowanie na ludzi działających we wszystkich czterech kwadrantach, co 

background image

zapewnia finansową stabilizację społeczeństwa jako całości.

Poza   tym,   w   miarę   jak   się   starzejemy,   nabywamy   odmiennych   doświadczeń,   a   nasze 

zainteresowania   zmieniają   się.   Widzę,   że   wielu   młodych   ludzi   po   ukończeniu   szkoły   jest 
zadowolonych z faktu zdobycia pracy. Jednak po kilku latach tylko nieliczni nie są zainteresowani 
robieniem kariery w firmie lub tracą zainteresowanie biznesem, który prowadzą. Zmiany wieku i 
doświadczenie często powodują, że osoba zaczyna szukać nowych sposobów rozwoju, nowych 
wyzwań, finansowej gratyfikacji i osobistego szczęścia. Mam nadzieję, że książka ta dostarczy 
świeżych pomysłów.

background image

ROZDZIAŁ 2

 

Różne kwadranty... różni ludzie

 

Starego psa nie nauczysz nowych sztuczek - zawsze powtarzał mój bardzo edukowany 

ojciec.

Kilka   razy,   przy   różnych   okazjach,   siadałem   razem   z   nim   i   najlepiej   jak   umiałem   - 

próbowałem   wytłumaczyć   mu   Kwadrant   przepływu   pieniędzy,   wskazując   na   nowe   drogi 
finansowych działań. Zbliżając się do sześćdziesiątki, zaczynał zdawać sobie sprawę, że wiele z 
jego   marzeń   nie   spełni   się.   Wpływ   “czarnej   listy”   oddziaływał   nawet   poza   zasięgiem   rządu 
stanowego. Teraz ojciec sam siebie umieścił na “czarnej liście”.

- Próbowałem tych dróg, ale nie poskutkowało - powiedział.

Ojciec   odwoływał   się   do   swoich   wysiłków   odniesienia   sukcesu   w   kwadrancie   “S”, 

prowadząc   własny   biznes   jako   konsultant   oraz   jako   “B”,   gdy   wiele   ze   swoich   życiowych 
oszczędności umieścił w systemie franchising związanym z lodami, który zakończył się fiaskiem.

Będąc   bystrym,   rozumiał   koncepcję   posiadania   odmiennych   umiejętności   technicznych 

wymaganych w każdym z czterech kwadrantów. Wiedział, że może się ich nauczyć, jeśli zechce. 
Istniało jednak jeszcze coś, co go powstrzymywało.

Pewnego   dnia,   podczas   lunchu,   rozmawiałem   z   bogatym   ojcem   na   temat   mojego 

edukowanego ojca.

- Twój ojciec i ja, nie jesteśmy takimi samymi ludźmi - powiedział. - Mimo że obaj jesteśmy 

istotami   ludzkimi   i   obaj   odczuwamy   strach,   niepewność,   wiarę,   siłę   i   słabości   -   odmiennie 
reagujemy na te zjawiska.

- Czy może mi pan wskazać te różnice? - spytałem.

- Nie w trakcie lunchu. Mogę teraz powiedzieć tylko tyle, że nasz sposób reagowania na te 

zjawiska warunkuje pozostanie w tym lub innym kwadrancie. Gdy twój ojciec próbował przemieścić 
się  z  kwadrantu   “P”   do  kwadrantu   “B”,   intelektualnie  mógł   rozumieć  ten   proces,   ale   nie   mógł 
poradzić  sobie  z  nim  emocjonalnie.  Gdy  sprawy  nie  szły  gładko  i   zaczął  tracić  pieniądze,   nie 
wiedział   co   zrobić,   aby   rozwiązać   problemy,   więc   powrócił   do   kwadrantu,   w   którym   czuł   się 
najlepiej.

- W kwadrancie “P” i czasami “S” - dodałem.

Bogaty ojciec kiwnął głową. - Gdy strach przed utratą pieniędzy i niepowodzeniem stanie 

się zbyt bolesny - on szuka bezpieczeństwa, natomiast ja decyduję się na poszukiwanie wolności.

- I to jest ta zasadnicza różnica pomiędzy wewnętrznymi odczuciami odmiennych osób - 

powiedziałem, sygnalizując kelnerowi zamiar zapłaty.

- Mimo że wszyscy jesteśmy istotami ludzkimi - powrócił do rozmowy bogaty ojciec - gdy 

chodzi o pieniądze, wszyscy reagujemy inaczej. Właśnie to, jak reagujemy na te emocje, często 
determinuje, który kwadrant wybieramy w celu generowania naszego przychodu.

- Różni ludzie, różne kwadranty - powiedziałem.

-   Zgadza   się   -   przytaknął   bogaty   ojciec,   gdy   wstaliśmy   kierując   się   do   drzwi.   -   Jeżeli 

zamierzasz odnieść sukces w jakimś kwadrancie, twoja wiedza musi wykraczać poza techniczne 
umiejętności.   Musisz   również   znać   istotę   różnic,   skłaniających   ludzi   do   szukania   różnych 
kwadrantów. Poznaj to, a twoje życie będzie o wiele łatwiejsze.

Gdy żegnałem się z ojcem, portier przyprowadził jego samochód.

- I ostatnie pytanie - powiedziałem w pośpiechu. - Czy mój ojciec może się zmienić?

- Na pewno - odpowiedział bogaty ojciec. - Każdy może się zmienić. Zmiana kwadrantów 

nie jest jednak tym, czym jest zmiana pracy czy zmiana zawodu. Zmiana kwadrantów jest często 

background image

nawet zmianą twojej osobowości, tego - jak myślisz i jak patrzysz na świat. Dla bystrych ludzi taka 
zmiana   jest   łatwiejsza;   jedni   pożądają   zmian,   a   inni   walczą   z   nimi.   Zmiana   kwadrantów   jest 
najczęściej zmianą życiowego doświadczenia. Jest ona tak głęboka, jak przemiana gąsienicy w 
motyla. Nie tylko ty się zmienisz, ale i twoje znajomości. Mimo że wciąż będziesz utrzymywał 
kontakty ze swoimi starymi znajomymi - “gąsienicom jest ciężej poruszać się niż motylom”. Tak 
więc zmiany kwadrantów są wielkimi zmianami i niewielu decyduje się na ich dokonywanie.

Portier   zamknął   drzwi   i   bogaty   ojciec   odjechał,   zostawiając   mnie   rozmyślającego   o 

różnicach.

NA CZYM POLEGAJĄ RÓŻNICE?

Jak  rozpoznać czy ktoś  należy  do “P”,  “S  lub  “I”, bez  posiadania  jakiejś wiedzy  o  tym 

człowieku? Jednym ze sposobów jest słuchanie tego, co mówi.

Jedną z największych umiejętności bogatego ojca było “czytanie” ludzi; był on przekonany 

również, że “nie powinno się oceniać książki po okładce”. Bogaty ojciec, podobnie jak Henry Ford, 
nie był zbyt wykształcony, ale obaj wiedzieli, jakich ludzi zatrudniać i jak z nimi współpracować. 
Bogaty ojciec wyjaśnił mi też istotę umiejętności doboru ludzi pracujących w zespole, co było jedną 
z jego podstawowych zdolności.

Gdy miałem 9 lat, bogaty ojciec zaczął uczyć mnie i czynił wiele, abym nabył umiejętności 

niezbędnych do odniesienia sukcesu w  kwadrantach  “B”  i  “I”.  Jedną z  nich  było  przeniknięcie 
osobowości rozmówcy. Bogaty ojciec mawiał:

- Gdy wsłuchuję się w słowa osoby, zaczynam widzieć i czuć jej duszę.

Mając   9   lat,   towarzyszyłem   bogatemu   ojcu,   gdy   ten   zatrudniał   ludzi.   Z   tych   rozmów 

wstępnych nauczyłem się słuchać nie tyle mowy, lecz treści zawartych w wypowiadanych zdaniach 
i wartości, które “pochodzą z duszy jak mawiał bogaty ojciec.

KWADRANT “P”

Osoba, która znajduje się w się w “P” (kwadrant pracownika), może powiedzieć:

- Szukam bezpiecznej, pewnej i dobrze wynagradzanej pracy, z dodatkowymi przywilejami.

KWADRANT “S”

Osoba, którą można umiejscowić w “S” (kwadrant samozatrudnienia), może powiedzieć, 

któreś z poniższych zdań:

- Moja stawka wynosi 35 dolarów na godzinę.

- Moja normalna prowizja wynosi 6 procent całkowitej ceny.

- Wygląda na to, że nie można znaleźć ludzi, którzy chcą pracować i właściwie wykonywać 

pracę.

- Muszę poświęcić na to przedsięwzięcie ponad 20 godzin.

KWADRANT “B”

Osoba działająca w kwadrancie “B” (właściciel biznesu), może powiedzieć:

- Szukam nowego prezesa dla mojej firmy.

KWADRANT “I”

Osoba działająca w kwadrancie “I” (inwestor), może zapytać:

- Czy mój przepływ pieniędzy jest oparty na wewnętrznej stopie zwrotu z inwestycji, czy na 

stopie netto zwrotu z inwestycji?

SŁOWA SĄ NARZĘDZIAMI

Gdy bogaty ojciec poznał już mentalność osoby, z którą rozmawiał i wiedział, czego ona 

szuka   oraz   co   on   ma   do   zaoferowania   -   w   odpowiednich   słowach   przedstawiał   swoją   ofertę. 
Bogaty ojciec zawsze mówił: - Słowa są narzędziami posiadającymi wielką moc.

background image

Często przypominał swojemu synowi i mnie:

- Jeżeli chcesz być liderem wśród ludzi - musisz zostać mistrzem słowa.

A więc jedną z umiejętności bycia wielkim “B” jest stanie się mistrzem słów, wiedząc które 

słowa najskuteczniej oddziałują na określony typ człowieka. Szkolił nas w ten sposób, że najpierw 
kazał uważnie słuchać słów, wypowiadanych przez rozmówcę, abyśmy wiedzieli, jakich słów my 
powinniśmy użyć, aby kontakt z tą osobą był jak najbardziej efektywny.

Bogaty ojciec wyjaśniał: - Jedno słowo może pobudzić jeden typ osób, podczas gdy to 

samo słowo może spowodować całkowite odwrócenie się od nas innej osoby.

Na przykład: słowo “ryzyko” może być pobudzające dla osoby z kwadrantu “I”, ale też może 

spowodować strach u kogoś, kto należy do kwadrantu “P”.

Abyśmy   byli   świetnymi   liderami,   podkreślał   bogaty   ojciec,   najpierw   musimy   zostać 

świetnymi słuchaczami. Jeśli nie będziesz słuchał słów swego rozmówcy, nie będziesz w stanie 
czuć jego duszy. Jeżeli nie będziesz wsłuchiwał się w jego duszę, nigdy nie będziesz wiedział, z 
kim rozmawiałeś.

KWINTESENCJA ZRÓŻNICOWANIA

Bogaty   ojciec   mawiał:   “Słuchaj   słów   rozmówcy,   wczuwaj   się   w   jego   duszę”,   gdyż   w 

słowach, które ktoś wypowiada, kryją się wyznawane wartości i odmienność tej osoby od innych. 
Poniższy rysunek pokazuje uogólnienia, które odróżniają ludzi należących do jednego kwadrantu 
od tych, których możemy zaliczyć do innego kwadrantu.

1. “P” (pracownik). Gdy słyszę słowa “bezpieczny” czy “uprawnienia”, domyślam się, kim 

ten ktoś może być, jaką może mieć osobowość. Słowo “bezpieczny” jest często używane jako 
odpowiedź   na   emocje   związane   ze   strachem.   Potrzeba   bezpieczeństwa   jest   często   wyrażana 
przez kogoś, kto w przeważającej części pochodzi z kwadrantu “P”. Gdy chodzi o pieniądze i 
pracę,   wielu  ludzi  nie  lubi  uczucia  strachu związanego  z ekonomiczną  niepewnością  i  stąd  to 
pragnienie bezpieczeństwa.

Słowo   “uprawnienia”   oznacza,   że   ludzie   chcieliby   mieć   jakiś   rodzaj   dodatkowego 

wynagrodzenia, które jest wyraźnie określone - zdefiniowany i zapewniony dodatkowy przywilej, 
taki jak opieka lekarska czy system emerytalny. Chcą się czuć bezpiecznie i mieć to na piśmie. 
Niepewność   czyni   ich   nieszczęśliwymi;   pewność   działa   odwrotnie.   Płynące   z   ich   wnętrza 
powiedzenie   brzmi:   “Ja   dam   ci   to,   a   ty   przyrzekniesz,   dać   mi   w   zamian   tamto”.   Chcą 
zminimalizować   swój   strach,   więc   szukają   bezpieczeństwa   i   dobrze   sformułowanych   umów   o 
pracę. Gdy mówią: “Nie jestem zainteresowany pieniędzmi”, wyrażają naprawdę to, co czują.

Myśl związana z bezpieczeństwem jest często dla nich ważniejsza niż pieniądze.

Pracownicy mogą być prezesami firmy lub odźwiernymi, ale nie to co robią jest istotne. 

Najważniejsza jest treść zawieranej umowy o pracę.

2. “S” (samozatrudniony). To są ludzie, którzy chcą: “Być swoim bossem” albo lubią “Robić 

po swojemu”. Nazywam tę grupę “zrób to sam”.

Często, gdy chodzi o pieniądze, ortodoksyjny “S” nie przyjmuje do wiadomości, że jego 

przychód może być uzależniony od innych ludzi. Innymi słowy, jeśli “S” ciężko pracuje, oczekuje, 
że otrzyma zapłatę za pracę. Ci, którzy należą do “S”, nie lubią, aby wielkość sumy pieniędzy, 
którą zarabiają, była uzależniona od ludzi, którzy mogą nie pracować tak ciężko, jak oni. Jeśli 
pracują ciężko, powinni dobrze zarabiać. Rozumieją też, że jeśli nie pracują ciężko, nie zasługują 
na wysoki zarobek. Gdy chodzi o pieniądze, posiadają zawzięcie niezależne dusze.

EMOCJE STRACHU

Kiedy “P”, czyli pracownik, będzie reagował na strach przed brakiem pieniędzy, szukając 

“bezpieczeństwa”, “S” często będzie reagował inaczej. Ludzie w tym kwadrancie nie reagują na 
strach szukając bezpieczeństwa, lecz biorą w swoje ręce kontrolę nad sytuacją. Dlatego grupę “S” 
nazywam grupą “zrób to sam”. Oni, w sytuacjach wywołujących strach i finansowe ryzyko, sami 
chcą wziąć “byka za rogi”.

background image

W tej grupie znajdziemy dobrze edukowanych “profesjonalistów”, którzy spędzili lata na 

nauce, np. lekarzy, prawników i dentystów.

W grupie “S” znajdują się też ludzie, którzy wybrali inne drogi edukacji niż tradycyjne albo 

dodatkowo   -   do   tradycyjnej   edukacji   szkolnej   -   dodali   inną.   Są   tutaj   sprzedawcy   (np. 
nieruchomości) pozostający na prowizji oraz właściciele małego biznesu: sklepikarze, sprzątacze, 
prowadzący restauracje,  konsultanci,  terapeuci, agenci biur  podróży,  mechanicy  samochodowi, 
hydraulicy, cieśle, kaznodzieje, elektrycy, fryzjerzy i artyści.

Ulubionym powiedzeniem tej grupy może być: “Nikt nie zrobi tego lepiej, lub “Ja to robię po 

swojemu”.

Samozatrudnieni   są   często   zatwardziałymi   “perfekcjonistami”.   Często   chcą   zrobić   coś 

wyjątkowo dobrze. Nie dopuszczają myśli, że ktoś może coś zrobić lepiej niż oni. Tak naprawdę 
nikomu nie ufają, że inni zrobią to w ten sposób, jak oni to robią - w sposób, o którym myślą, że 
jest “właściwym”. Trzeba przyznać, że w wielu przypadkach są to prawdziwi artyści posiadający 
swój własny styl i własne metody pracy.

I właśnie z tego powodu ich wynajmujemy. Korzystając z usług chirurga, specjalizującego 

się w operacjach mózgu, chcesz, aby miał on za sobą lata praktyki i doświadczenia. Ale to, co 
najważniejsze,   chcesz,   aby   był   on   perfekcjonistą.   Tak   samo   jest   z   dentystami,   fryzjerkami, 
konsultantami od marketingu, hydraulikami, elektrykami, stawiającymi pasjansa, prawnikami czy 
prowadzącymi szkolenia. Jako klient chcesz tego, który jest najlepszy.

Dla   grupy   “S”   pieniądze   nie   są   najważniejszą   rzeczą   związaną   z   ich   pracą.   Ich 

niezależność,   swoboda   w   pracy   i   oczekiwany   respekt   dla   siebie,   jako   ekspertów   w   swojej 
dziedzinie -  są o  wiele ważniejsze niż  pieniądze.  Wynajmując  ich,  najlepiej powiedzieć  im, co 
chcemy,   aby  było   zrobione   i   następnie   zostawić  ich  w   spokoju.   Nie   potrzebują  nadzoru.   Jeśli 
będziesz się im za bardzo wtrącać, porzucą pracę i powiedzą Ci, że masz sobie wynająć kogoś 
innego.   Dla   nich   pieniądze   naprawdę   nie   są   na   pierwszym   miejscu   -   to   miejsce   zajmuje 
niezależność.

Tej grupie często jest trudno wynajmować innych ludzi do zrobienia tego, co oni robią, 

ponieważ w ich umyśle nikt - poza nimi - nie nadaje się do wykonania zadania. Z tego powodu 
należący   do   kwadrantu   “S”   często   mówi:   “W   dzisiejszych   czasach   trudno   znaleźć   kogoś   do 
pomocy”.

Dodatkowo, jeśli ktoś z tej grupy szkoli kogoś, to ta szkolona osoba, często kończy na tym, 

że “jest swoim bossem”, “robi po swojemu” i “ma okazję wykazać swoją indywidualność”.

Wielu z typu “S” jest opornych do wynajmowania oraz szkolenia innych ludzi, bo gdy już ich 

wyszkolą, stają się ich konkurencją. To z kolei powoduje, że pracują ciężej i sami wykonują pracę.

3. “B” (właściciel biznesu). Ta grupa ludzi może być prawie przeciwieństwem “S”. Ci, którzy 

są prawdziwymi “B”, lubią się otaczać bystrymi ludźmi ze wszystkich czterech kategorii: “P”, “S”, 
“B”, “I”. W przeciwieństwie do “S”, którzy nie lubią zlecać pracy (ponieważ nikt nie może zrobić 
tego lepiej), prawdziwi “B” lubią zlecać pracę. Mottem “B” jest: “Po co coś robić samemu, kiedy 
można wynająć kogoś, kto zrobi to za ciebie i może to zrobić lepiej?”.

Do   tej   maksymy   pasował   Henry   Ford.   Oto   jedna   z   opowieści   o   nim:   “Grupa   tzw. 

intelektualistów   postanowiła   napiętnować   Forda   jako   “ignoranta”.   Twierdzili,   że   tak   naprawdę 
niewiele wiedział. Ford zaprosił ich do swojego biura i kazał im zadawać pytania, a on na nie 
odpowie. Zebrał się zespół najbardziej wpływowych przemysłowców i zaczął zadawać mu pytania. 
Ford słuchał ich pytań i gdy skończyli, sięgnął po kilka telefonów znajdujących się na jego biurku, 
zadzwonił do swoich inteligentnych asystentów i poprosił ich o danie zespołowi odpowiedzi, której 
oczekiwano. Zakończył spotkanie mówiąc, że lepiej zatrudnić mądrych, wykształconych ludzi, by 
uzyskać od nich odpowiedzi, a swój umysł zaangażować do wykonywania ważniejszych zadań. 
Takich zadań, jak “myślenie”.

A oto jedno z powiedzeń przypisywane Fordowi: “Myślenie jest najcięższą ze wszystkich 

prac. Dlatego tak niewielu ludzi się w to angażuje”.

PRZYWÓDZTWO   JEST   WYDOBYWANIEM   Z   LUDZI   TEGO,   CO   NAJLEPSZE   Idolem 

background image

bogatego ojca był Henry Ford. Polecał mi czytać książki o takich ludziach, jak Ford i John D. 
Rockefeller, założyciel Standard Oil.

Bogaty ojciec ciągle zachęcał swojego syna i mnie do  uczenia się i zrozumienia istoty 

przywództwa   oraz   technicznych   umiejętności   dotyczących   biznesu.   Z   perspektywy   czasu 
rozumiem teraz, że wielu ludzi może posiadać jedną lub drugą cechę, ale żeby osiągnąć sukces 
jako “B” naprawdę musisz posiadać obie. Zdaję sobie również sprawę z tego, że obie umiejętności 
można  opanować.   Istnieje  nauka  związana  z  biznesem  i   przywództwem,   podobnie   jak  istnieje 
sztuka biznesu i przywództwa. Obie dziedziny są dla mnie studiami całego życia.

Gdy byłem chłopcem, bogaty ojciec dał mi książkę dla dzieci zatytułowaną Kamienna zupa

napisaną   w   1947   r.   przez  Marcie   Brown.   Zanim   zacząłem   szkolić   się   na   przyszłego   lidera, 
musiałem przeczytać tę książkę.

- Przywództwo - powiedział bogaty ojciec - jest to zdolność wydobycia z ludzi tego, co 

najlepsze. Szkolił więc  swojego syna  i mnie  w takich umiejętnościach, jak: czytanie zestawień 
finansowych,   marketing,   sprzedaż,   rachunkowość,   zarządzanie,   produkcja   i   negocjacje.   Wciąż 
podkreślał, abyśmy uczyli się pracować z ludźmi i przewodzić im. Zawsze powtarzał: - Techniczne 
umiejętności związane z biznesem są łatwe. Trudną częścią jest praca z ludźmi.

Wciąż   czytuję  Kamienną   zupę,   ponieważ   osobiście   mam   tendencję   do   bycia   tyranem, 

zamiast liderem, gdy coś dzieje się nie po mojej myśli.

ROZWÓJ BIZNESMENA

Często słyszę słowa: “Zamierzam rozpocząć swój własny biznes”.

Wielu   ludzi   ma   tendencję   do   wiary   w   to,   że   drogą   do   finansowego   zabezpieczenia   i 

szczęścia jest “robienie po swojemu” lub “stworzenie nowego produktu, którego nikt nie posiada”. 
Spieszą więc do wystartowania z własnym biznesem. Najczęściej obierają taką drogę.

Wielu   staje   się   w   biznesie   typem   “S”,   a   nie   “B”.   Nie   dlatego,   że   jeden   jest   lepszy   od 

drugiego. Oba typy mają różne potencjały, swoiste słabości, poziom ryzyka oraz wynagrodzenie. 
Jednakże wielu ludzi, którzy chcą rozwinąć biznes typu “B”, kończy jako “S” i zostają uwięzieni w 
poszukiwaniu sposobu na przedostanie się na prawą stronę Kwadrantu.

Wielu nowych biznesmenów chce zrobić tak:

RÓŻNICA POMIĘDZY TYPEM “S” A TYPEM “B” BIZNESU

Ci,   którzy   są   prawdziwymi   “B”,   mogą   zostawić   swój   biznes   na   rok   lub   dłużej,   aby   po 

powrocie   zobaczyć,   że   biznes   ich   przynosi   jeszcze   większy   profit   i   lepiej   działa   niż   przed 
opuszczeniem go. W prawdziwym typie “S” biznesu, jeśli “S” opuściłby biznes na rok lub dłużej, 
istnieje duże prawdopodobieństwo, że biznes, do którego można by powrócić, już nie istniałby.

Co jest zatem przyczyną tych różnic? Po prostu: “S” jest właścicielem stanowiska pracy, 

zaś “B” jest właścicielem systemu i najmuje kompetentnych ludzi do działania w tym systemie. 
Możemy określić to też inaczej: w wielu przypadkach “S” jest systemem, dlatego nie może opuścić 
biznesu.

Przytoczmy przykład dentysty. Spędza on całe lata w szkole, ucząc się tego, jak się stać 

systemem zawartym w nim samym. Klienta zaczyna boleć ząb. Udaje się do swojego dentysty, 
który leczy mu ząb. Klient płaci i wraca do domu. Jest zadowolony i mówi wszystkim znajomym o 
swoim świetnym dentyście. W większości przypadków dentysta może sam wykonać całą pracę. 
Problem   polega   na   tym,   że   gdy   dentysta   uda   się   na   wakacje,   to   samo   dzieje   się   z   jego 
przychodem.

Właściciele   biznesu   “B”   mogą   udać   się   na   wiecznie   trwające   wakacje,   ponieważ   są 

właścicielami   systemu,   a   nie   stanowiska   pracy.   Jeśli   “B”   jest   na   wakacjach,   pieniądze   wciąż 
wpływają na jego konto.

Stanie się “B”, który odnosi sukcesy, wymaga:

A. Posiadania własności lub kontroli nad systemem.

B. Umiejętności przewodzenia ludziom.

background image

Aby “S” mógł przekształcić się w “B”, musi to, kim jest i to co wie, przekształcić w system. 

Niestety, wiele osób nie jest w stanie tego zrobić albo są oni zbyt mocno przywiązani do swojego 
systemu.

CZY MOŻESZ ZROBIĆ LEPSZEGO HAMBURGERA NIŻ McDONALD?

Wielu ludzi przychodzi do mnie po radę pytając, jak założyć firmę lub jak zebrać pieniądze 

na nowy produkt czy pomysł.

Zazwyczaj słucham ich przez około 10 minut i w ciągu tego czasu mogę powiedzieć, na 

czym skupia się dana osoba. Czy jest to produkt, czy system biznesu? W ciągu tych 10 minut 
częściej słyszę takie słowa, jak (pamiętaj o ważności bycia dobrym słuchaczem i pozwól słowom 
pokierować Cię do najistotniejszych wartości duszy tej osoby):

To jest o wiele lepszy produkt niż ten, który produkuje firma XYZ”.

Sprawdzałem wszędzie i nikt nie posiada tego produktu”.

Dam panu pomysł na ten produkt; wszystko, co chcę, to 25 procent zysków”.

Pracuję nad tym (produkt, książka, muzyka, wynalazek) od lat”.

To są słowa osób działających głównie z lewej strony diagramu, w kwadrantach “P” i “S”.

Ważne jest, aby być delikatnym podczas takiego spotkania, gdyż mamy do czynienia z 

najistotniejszymi wartościami i pomysłami, które były ukryte przez lata. Może nawet przekazywane 
były przez kolejne generacje. Jeśli nie byłbym delikatny i cierpliwy, mógłbym zniszczyć subtelne 
uwolnienie pomysłu, a co ważniejsze - istotę ludzką, która jest gotowa przeobrazić się i przenieść 
się do innego kwadrantu.

HAMBURGER I BIZNES

Staram się w konwersacji być delikatny i często używam “hamburgera McDonalda” jako 

przykładu   objaśniającego.   Po   wysłuchaniu   rozmówcy   powoli   pytam:   -   Czy   jest   pan   w   stanie 
przygotować lepszego hamburgera niż McDonald?

Wszyscy,   z   którymi   dotychczas   rozmawiałem   na   temat   ich   pomysłu   lub   produktu, 

odpowiadali:   “tak”.   Wszyscy   są   w   stanie   przygotować,   usmażyć   i   podać   lepszej   jakości 
hamburgera niż McDonald.

Następnie stawiam pytanie: - Czy jest pan w stanie zbudować lepszy system biznesu niż 

McDonald?

Część moich rozmówców szybko zauważa różnicę między hamburgerem a systemem - a 

część nie. Zależy to od tego, czy osoba należy do lewej strony Kwadrantu, co oznacza, że jest 
skupiona  na  lepszym  hamburgerze,  czy  do  prawej  strony,  co  oznacza,  że  jest  nastawiona na 
system biznesu.

Robię   wszystko,   aby   wytłumaczyć,   że   istnieje   wielu   biznesmenów   oferujących   lepsze 

produkty   lub   usługi,   aniżeli   te   oferowane   przez   bardzo   bogate   międzynarodowe   korporacje. 
Podobnie,   jak   istnieją   miliardy   ludzi,   którzy   mogą   przygotować   lepszego   hamburgera   niż 
McDonald.   Jednakże   tylko   McDonald   posiada   system,   który   pozwala   serwować   miliardy 
hamburgerów.

DOSTRZEGAJ DRUGĄ STRONĘ

Jeżeli   osoba   zacznie   dostrzegać   znaczenie   systemu,   sugeruję,   żeby   udała   się   do 

McDonalda, kupiła hamburgera, usiadła i przyjrzała się systemowi, który go dostarcza. Wskazuję 
na  farmera,  który chowa  bydło,  osobę,  która  zakupuje  wołowinę,  ciężarówki,  które  dostarczyły 
surowego   hamburgera,   reklamy   telewizyjne   z   Ronaldem   McDonaldem,   szkolenie   młodego 
niedoświadczonego personelu, który powtarza: “Dzień dobry, witamy w McDonaldzie”. Do tego 
dochodzi:   wystrój   wnętrza,   regionalne   biura,   piekarnie,   które   pieką   słodkie   bułki,   miliony 
kilogramów frytek, które smakują tak samo na całym świecie. I jeszcze brokerzy na Wall Street, 
zbierający pieniądze dla McDonalda. Jeżeli osoba zacznie rozumieć “całość tego obrazu”, wtedy 
ma szansę przemieścić się do kwadrantu “B” lub “I”.

background image

Rzeczywistość   jest   taka,   że   istnieje   nieskończenie   wiele   pomysłów   i   miliardy   ludzi 

oferujących usługi lub produkty, ale tylko kilku ludzi, którzy wiedzą jak zbudować wspaniały system 
biznesu.

Bili Gates z Microsoftu nie zbudował wspaniałego produktu. Kupił czyjś produkt i wokół 

niego zbudował globalny system.

4.   “I”   (inwestor).   Inwestorzy   zdobywają   pieniądze   przy   użyciu   pieniędzy.   Nie   muszą 

pracować, ponieważ ich pieniądze pracują za nich.

Kwadrant “I” jest polem gry bogatych. Pomijając to, w którym kwadrancie ludzie generują 

swoje pieniądze, jeśli mają nadzieję być pewnego dnia bogaci, muszą ostatecznie “przybyć” do 
kwadrantu “I”. To w kwadrancie “I” pieniądze obracają się w majątek.

Poniżej mamy Kwadrant przepływu pieniędzy. Diagram ukazuje różnicę pomiędzy tym, jak 

jest   generowany   przychód,   czy   jest   to   “P”   (pracownik),   “S”   (samozatrudniony),   “B”   (właściciel 
biznesu) czy “I” (inwestor). Poniżej podsumowano różnice.

Jesteś właścicielem swojego systemu.

Ludzie pracują dla Ciebie Jesteś właścicielem I Pieniądze pracują stanowiska pracy. I dla 

Ciebie.

Kwadrant przepływu pieniędzy CIL IPIN Większość z nas słyszała, że sekretem wielkiego 

bogactwa i majątku są:

1. CIL - czas innych ludzi.

2. PIN - pieniądze innych ludzi.

CIL i PIN istnieją po prawej stronie Kwadrantu. W większości przypadków ludzie, którzy 

pracują po lewej stronie Kwadrantu są tymi, których czas i pieniądze są używane przez kogoś 
innego.

Podstawowym powodem tego, że Kim i ja poświęciliśmy czas na zbudowanie biznesu typu 

“B”,   a   nie   “S”,   było   to,   że   zdawaliśmy   sobie   sprawę   z   długoterminowej   korzyści   używania 
“pieniędzy i czasu ludzi”. Jedną z wad odnoszenia sukcesu jako “S” jest to, iż sukces oznacza 
cięższą i dłuższą pracę.

Sukces biznesu “B” polega na powiększaniu systemu i zatrudnianiu większej liczby ludzi. 

Innymi słowy, pracujesz mniej, zarabiasz więcej i korzystasz z większej ilości wolnego czasu.

W dalszej części tej książki opisuję umiejętności i stan umysłu wymagane po prawej stronie 

Kwadrantu. Moje doświadczenie wskazuje, że odnoszenie sukcesów po prawej stronie wymaga 
odmiennego   nastawienia   umysłu   i   odmiennych   umiejętności   technicznych.   Jeżeli   ludzie   są 
wystarczająco  elastyczni  w   dokonywaniu   zmian  swojego  sposobu   myślenia,  to  osiągną  lepsze 
zabezpieczenie finansowe czy nawet finansową wolność. Dla innych osób proces ten może być 
zbyt trudny, ponieważ wielu ludzi jest “zamrożonych” w jednym kwadrancie - w jednym stanie 
umysłu.

Czytając,   dowiesz   się,   dlaczego   niektórzy   ludzie   pracują   mniej,   zarabiają   więcej,   płacą 

mniej podatków i czują się bardziej zabezpieczeni finansowo niż inni. Trzeba po prostu wiedzieć 
kiedy i w którym kwadrancie pracować.

PRZEWODNIK PROWADZĄCY DO FINANSOWEJ WOLNOŚCI

Kwadrant przepływu pieniędzy nie jest zbiorem przepisów. Jest jedynie przewodnikiem dla 

tych, którzy zechcą z niego skorzystać. Przewodnik ten wskazywał Kim i mnie kierunek w drodze 
od finansowej szarpaniny, do finansowego zabezpieczenia, a następnie - do finansowej wolności. 
Nie chcieliśmy spędzać każdego dnia naszego życia na pracy za pieniądze.

RÓŻNICA POMIĘDZY BOGATYMI I RESZTĄ

Kilka lat temu czytałem artykuł, w którym autor napisał, że u większości z bogatych ludzi 70 

procent przychodu pochodzi z inwestycji, czyli kwadrantu “I”, a 30 procent z zarobków, czyli z 
kwadrantu “P”. Jeżeli są pracownikami, to najczęściej w swojej własnej firmie.

background image

Ich przychód wygląda tak:

P (30%)

U   większości   z   pozostałych   ludzi   -   biednych   i   średniej   klasy   -   co   najmniej   80   procent 

przychodu pochodzi z zarobków z kwadrantów “P” lub “S”, a mniej niż 20 procent z inwestycji, czyli 
kwadrantu “I”.

RÓŻNICA POMIĘDZY BYCIEM BOGATYM I BYCIEM MAJĘTNYM

W rozdziale pierwszym napisałem, że moja żona i ja w 1989 r. staliśmy się milionerami, ale 

aż do 1994 r. nie posiadaliśmy finansowej wolności. Istnieje różnica pomiędzy byciem bogatym i 
byciem majętnym. Do 1989 r. nasz biznes generował nam bardzo dużo pieniędzy. Zarabialiśmy 
coraz   więcej,   a   pracowaliśmy   mniej,   ponieważ   system   biznesu   rozrastał   się   już   bez   naszego 
udziału. Osiągnęliśmy to, co większość ludzi uznałaby za finansowy sukces.

Ciągle jednak istniała potrzeba zamiany przepływu pieniężnego pochodzącego z biznesu 

na jeszcze bardziej namacalną formę aktywów, które wygenerują dodatkowy przepływ pieniężny. 
Osiągnęliśmy sukces w biznesie i teraz był czas na skupienie się na wzroście naszych aktywów do 
takiej wielkości, w której przepływ pieniężny, pochodzący ze wszystkich naszych aktywów, byłby 
większy, aniżeli nasze koszty życia.

Nasz diagram tak wyglądał:

Biznes Zestawienie finansowe Przychód Rozchód Zestawienie bilansowe Aktywa Pasywa

Do 1994 r. pasywny przychód pochodzący ze wszystkich aktywów stał się większy, aniżeli 

nasz rozchód. Staliśmy się majętni.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Zestawienie   finansowe   Przychód   Rozchód   Zestawienie 

bilansowe Aktywa Pasywa

Tak naprawdę, nasz biznes powinien być również uznany za aktywa, ponieważ generował 

on przychód i działał bez naszego fizycznego wkładu. Jednakże, dla naszego osobistego odczucia 
majętności, chcieliśmy upewnić się, że wszystkie aktywa są rzeczowe, tak jak nieruchomości i 
akcje, które dostarczały większego pasywnego przychodu, aniżeli wynosiły nasze rozchody, dzięki 
czemu mogliśmy powiedzieć, że jesteśmy naprawdę majętni. Kiedy już przychód z naszej kolumny 
aktywów był większy niż ten, który pochodził z biznesu, sprzedaliśmy biznes naszemu partnerowi. 
Byliśmy majętni.

DEFINICJA MAJĘTNOŚCI

Definicja   majętności   jest   taka:   Jest   to   liczba   dni,   które   możesz   przeżyć   bez   potrzeby 

wykonywania pracy (i każda inna osoba w Twoim domostwie wykonująca pracę) i wciąż utrzymać 
swój standard życia.

Na   przykład:   Jeżeli   Twoje   miesięczne   rozchody   wynoszą   1000   dolarów   i   masz   3000 

dolarów oszczędności, Twoja majętność wynosi około trzech miesięcy lub 90 dni. Majętność jest 
mierzona w czasie, a nie w dolarach.

W 1994 r. moja żona i ja staliśmy się nieskończenie majętni (biorąc pod uwagę wielkie 

zmiany ekonomiczne), ponieważ nasz przychód pochodzący z inwestycji był większy, niż nasze 
miesięczne rozchody.

Ostatecznie więc, nie to jest ważne, ile pieniędzy otrzymujesz, ale to, ile ich trzymasz i 

przez jak długi okres czasu te pieniądze pracują dla Ciebie. Każdego dnia spotykam wielu ludzi, 
którzy   generują   dużo   pieniędzy,   ale   wszystkie   ich   pieniądze   wychodzą   poprzez   kolumnę 
rozchodów. Ten schemat przepływu pieniędzy wygląda następująco:

Zestawienie finansowe Praca na etacie

Gdy   tylko   zarobią   trochę   więcej,   udają   się   na   zakupy.   Kupują   większy   dom   lub   nowy 

samochód, co oznacza długoterminowe zadłużenie i jeszcze więcej pracy. Nie pozostaje im nic, co 
mogłoby się dostać do kolumny aktywów. Pieniądze uciekają tak szybko, że mógłbyś pomyśleć, iż 
“zażyły” jakiś “finansowy środek wywołujący rozwolnienie”.

CZERWONA KRESKA FINANSÓW

background image

W świecie automobilizmu istnieje powiedzenie: “trzymanie silnika na czerwonej kresce”. 

“Czerwona kreska” oznacza, iż silnik ma takie obroty, że jest blisko “czerwonej kreski”, inaczej 
mówiąc,   utrzymuje   taką   szybkość,   którą   silnik   samochodu   może   jeszcze   wytrzymać   bez 
rozsypania się.

Istnieje   wielu   takich   ludzi,   bogatych   i   biednych,   którzy   bez   przerwy   operują   w   pobliżu 

finansowej  “czerwonej   kreski”.   Nieważne,   ile   pieniędzy  wygenerują.   Wydają  je   tak   szybko,   jak 
szybko   je   otrzymują.   Problem   z   trzymaniem   silnika   na   “czerwonej   kresce”   jest   taki,   że 
przewidywany czas jego żywotności zostaje bardzo skrócony. To samo ma miejsce z naszymi 
finansami, gdy trzymamy je na “czerwonej kresce”.

Kilku z moich znajomych lekarzy twierdzi, że głównym problemem, który widzą dzisiaj, jest 

stres   spowodowany   ciężką   pracą   i   ciągłym   brakiem   pieniędzy.   Jedna   z   lekarek   mówi,   że 
największą   przyczyną   nieprawidłowości   ze   zdrowiem   jest   coś,   co   ona   nazywa   “nowotworem 
portfela”.

PIENIĄDZE TWORZĄCE PIENIĄDZE

Pomijając to, ile pieniędzy ludzie generują, część z nich powinni umieścić w kwadrancie “I”. 

Specyfiką kwadrantu “I” jest zajmowanie się ideą tworzenia pieniędzy przy użyciu pieniędzy. Skoro 
nasze pieniądze pracują, to my nie musimy. Istnieją jednak jeszcze inne formy inwestowania.

INNE FORMY INWESTOWANIA

Ludzie   inwestują   w   swoją   edukację.   Tradycyjna   edukacja   jest   ważna,   gdyż   im   lepsze 

posiadamy wykształcenie, tym  większe  są nasze  szansę zarabiania  pieniędzy. Można  spędzić 
cztery lata na studiach i podnieść potencjał swoich rocznych zarobków z 24.000 dolarów do 50.000 
dolarów lub więcej. Zakładając, że przeciętna osoba spędza 40 lat na aktywnej pracy, cztery lata 
studiów - to wspaniała inwestycja.

Lojalność i wytężona praca są inną formą inwestowania, podobnie jak spędzenie całego 

życia w jednej firmie lub na państwowej posadzie. W zamian, co jest zapisane w umowie, osoba 
jest nagrodzona dożywotnią emeryturą. To jest forma inwestycji popularna w erze industrialnej, ale 
jest przeżytkiem w erze informacyjnej.

Inni ludzie inwestują w dużą rodzinę, a w zamian, dzieci dbają o nich w wieku starczym. Ta 

forma   inwestowania   była   normą   w   przeszłości,   ile   w   związku   z   obecnymi   ograniczeniami 
ekonomicznymi, staje się trudniejsza do udźwignięcia przez rodziny, ze względu na koszty życia 
koszty opieki medycznej związane z rodzicami.

Rządowe   programy   emerytalne   w   Ameryce,   takie   jak   Social   Security   [zabezpieczenie 

społeczne]   i   Medicale   [opieka   zdrowotna],   które   często   są   opłacane   poprzez   odciągnięcia   od 
zarobków,   są   następną   formą   inwestycji   wymaganą   przez   prawo.   Jednakże   w   związku   z 
masowymi zmianami w demografii i strukturach kosztów, ta forma inwestycji może nie być w stanie 
dotrzymać obietnic, które złożono.

Istnieją   też   niezależne   mechanizmy   zabezpieczenia   emerytury,   które   noszą   nazwę 

indywidualnych   systemów   emerytalnych.   Często   rząd   federalny   oferuje   ulgi   podatkowe   obu 
stronom partycypującym w systemie: pracodawcy i pracownikowi. Jednym z najpopularniejszych 
systemów w Ameryce jest system emerytalny 401(k), zaś w takich krajach jak Australia, nazywają 
go systemem “Superannuation”.

PRZYCHÓD OTRZYMANY Z INWESTYCJI

Mimo   że   wszystko   powyższe   jest   formą   inwestowania,   kwadrant   “I”   skupia   się   na 

inwestycjach, które generują przychód na bieżąco, w trakcie naszych lat pracy. Ażeby stać się 
osobą, która działa jako “I”, należy zastosować te same kryteria używane w innych kwadrantach. 
Czy obecnie otrzymujesz dochód z kwadrantu “I”? Innymi słowy, czy Twoje pieniądze pracują dla 
Ciebie, generując Twój bieżący przychód?

Przyjrzyjmy   się   osobie,   która   zainwestowała   kupując   dom   i   wynajmując   go.   Jeżeli 

otrzymywana opłata za wynajem jest większa niż koszty utrzymania posiadłości, wtedy przychód 
pochodzi   z  kwadrantu   “I”.   To   samo   ma   miejsce   w   przypadku   osób  otrzymujących  przychód   z 
oprocentowania oszczędności lub dywidend pochodzących z akcji giełdowych i obligacji. Zatem 

background image

kwalifikatorem   dla   kwadrantu   “I”   jest   to,   ile   z   naszego   przychodu   jest   generowane   w   tym 
kwadrancie, bez wykonywania pracy.

CZY MOJE KONTO EMERYTALNE JEST FORMĄ INWESTYCJI?

Regularne odkładanie pieniędzy na konto emerytalne jest formą inwestowania i robienie 

tego jest rozsądne. Większość z nas ma nadzieję być inwestorem, gdy dni pracy będą już poza 
nami.   Książka   zajmuje   się   jednak   kwadrantem   “I”   reprezentującym   osobę,   której   przychód 
pochodzi   z  inwestycji   dokonywanych  podczas  lat   pracy.   W  rzeczywistości   większość  ludzi  nie 
inwestuje w konto emerytalne. Większość pieniędzy na koncie emerytalnym - to pieniądze będące 
oszczędnościami,   złożone   w   nadziei,   że   gdy   ich   właściciel   przejdzie   na   emeryturę,   więcej 
pieniędzy będzie dostępnych, niż ich tam złożono.

Istnieje   różnica   pomiędzy   ludźmi,   którzy   oszczędzają   pieniądze   na   swoich   kontach 

emerytalnych a ludźmi, którzy aktywnie używają swoich pieniędzy - inwestując, aby zwiększyć 
swoje dochody.

CZY MAKLERZY GIEŁDOWI SĄ INWESTORAMI?

Wielu doradców w świecie inwestycji - to nie ci, którzy zgodnie z definicją, tak naprawdę 

generują swój przychód z kwadrantu “I”.

Na   przykład:   większość   maklerów   giełdowych,   pośredników   sprzedaży   nieruchomości, 

doradców finansowych, bankierów i księgowych należy do “P” lub “S”. Innymi słowy, ich przychód 
pochodzi z pracy zawodowej, nie z aktywów, które posiadają.

Mam   również   znajomych,   którzy   są   spekulantami   giełdowymi.   Kupują  keje   po   niższych 

cenach i  mają nadzieję sprzedać je po wyższych.  W rzeczywistości ich profesją jest “handel”, 
podobnie jak osoby, która posiada sklep i kupuje artykuły w cenie hurtowej, sprzedając po cenie 
detalicznej. Wciąż istnieje coś, co muszą wykonywać, aby generować pieniądze, dlatego bardziej 
pasują do kwadrantu “S”, a nie “I”.

Czy  wszyscy   ci   ludzie   mogą   być  inwestorami?  Odpowiedź   brzmi:   tak,   ale  należy  znać 

różnicę pomiędzy kimś, kto zarabia pieniądze z prowizji lub sprzedaży doradztwa według stawki 
godzinowej, kto udziela porad pozostając na pensji, kto próbuje kupić akcje taniej i sprzedać drożej 
- a kimś, to zarabia pieniądze wyszukując lub tworząc dobre inwestycje.

Istnieje   skuteczny   sposób   na   dowiedzenie   się,   ustalenie   jakości   naszych   doradców: 

spytajmy, jaki procent ich przychodu pochodzi z prowizji lub opłat stałych, a jaki - z przychodów 
pasywnych czyli z inwestycji lub innego ich biznesu.

Mam   kilku   znajomych   -   biegłych   księgowych,   którzy   mówią,   nie   naruszając   zasady 

poufności,   że   wielu   profesjonalnych   doradców   inwestycyjnych   posiada   niewielki   przychód 
pochodzący z inwestycji. Innymi łowy: “Nie stosują tego, czego uczą”.

KORZYŚCI PRZYCHODÓW Z KWADRANTU “I”

Zasadniczym elementem, który odróżnia - od innych - osoby otrzymujące swoje przychody 

z kwadrantu “I”,  jest to, że skupiają oni swoją uwagę na pieniądzach generujących pieniądze. 
Jeżeli są dobrzy w tym, uzyskane pieniądze mogą pracować dla ich rodzin przez setki lat.

Prócz   oczywistych   korzyści   z   posiadania   wiedzy   o   uzyskiwaniu   pieniędzy   przy   użyciu 

pieniędzy bez własnej pracy, istnieje wiele korzyści związanych z podatkami, które są niedostępne 
dla ludzi pracujących za pieniądze.

Jednym z powodów tego, że bogaci stają się bogatsi, jest to, że czasami mogą generować 

miliony dolarów i legalnie nie płacić podatków od tych pieniędzy. To jest możliwe, ponieważ robią 
pieniądze   w   “kolumnie   aktywów”,   a   nie   “kolumnie   przychodów”.   Generują   pieniądze   jako 
inwestorzy, a nie pracownicy.

Ludzie, którzy pracują za pieniądze, są nie tylko często opodatkowani wyższymi stawkami, 

ale podatki są pobierane od ich zarobków, więc nigdy nie widzą tej części swojego przychodu.

DLACZEGO WIĘCEJ LUDZI NIE JEST INWESTORAMI?

Kwadrant “I” jest związany z mniejszą ilością pracy, większymi przychodami i mniejszymi 

background image

podatkami. Dlaczego zatem więcej ludzi nie jest inwestorami? Z tego samego powodu, z jakiego 
wielu ludzi nie otwiera własnego biznesu. Można to uzasadnić słowem “ryzyko”.

Wielu ludzi nie lubi przekazywania swoich ciężko zarobionych pieniędzy i braku ich zwrotu. 

Wielu ludzi tak się boi straty, że w ogóle nie inwestują - nieważne, ile mogliby zarobić.

Sława z Hollywood powiedziała kiedyś: “Nie martwię się zwrotem z inwestycji. Martwię się 

powrotem inwestycji”.

Ten strach przed utratą pieniędzy wydaje się dzielić inwestorów na cztery ogólne kategorie:

1. Ludzie, którzy są przeciwni ryzyku i nie robią nic poza trzymaniem swoich pieniędzy w 

banku.

2.   Ludzie,   którzy   zlecili   komuś   innemu   inwestowanie   swoich   pieniędzy,   np.   doradcy 

finansowemu lub menedżerowi funduszu powierniczego.

3. Hazardziści.

4. Inwestorzy.

Różnica pomiędzy hazardzistą i inwestorem jest następująca: dla hazardzisty inwestowanie 

jest grą szans, a dla inwestora - inwestowanie jest grą umiejętności. Natomiast dla ludzi, którzy 
przekazują innym swoje pieniądze na inwestycję, inwestowanie jest często grą, której nie chcą się 
nauczyć. Cechą tej grupy ludzi jest ostrożność przy wyborze doradcy finansowego.

W następnym rozdziale zapoznamy się z siedmioma rodzajami inwestorów, co powinno 

rzucić więcej światła na to zagadnienie.

RYZYKO MOŻE BYĆ PRAWIE WYELIMINOWANE

Dobrą wiadomością dotyczącą inwestowania jest fakt, że ryzyko może być w ogromnym 

stopniu zminimalizowane lub nawet wyeliminowane i wciąż możemy uzyskiwać wysokie wpływy z 
naszych pieniędzy, jeśli znamy zasady gry. Prawdziwy inwestor może być rozpoznany po takich 
słowach: “Jak szybko dostanę moje pieniądze z powrotem i jaki przychód będę otrzymywał przez 
resztę życia, po otrzymaniu zwrotu pieniędzy zainwestowanych na początku?”.

Prawdziwy   inwestor   chce   wiedzieć,   jak   szybko   powrócą   zainwestowane   przez   niego 

pieniądze. Ludzie mający konto emerytalne muszą czekać całymi latami, aby dowiedzieć się, czy 
kiedykolwiek   dostaną   swoje   pieniądze   z   powrotem.   To   jest   największa   różnica   pomiędzy 
zawodowym inwestorem a kimś, kto odkłada pieniądze na emeryturę.

To   strach   przed   utratą   pieniędzy   powoduje,   że   większość   ludzi   szuka   zabezpieczenia. 

Kwadrant “I” nie jest aż tak “perfidny”, jak to ludzie myślą. Kwadrant “I” jest taki, jak każdy inny. 
Wymaga   stosownych   umiejętności   stanu   umysłu.   Umiejętności   prowadzących   do   sukcesu   w 
kwadrancie “I” nożna się nauczyć, jeżeli chcemy poświęcić czas na tę naukę.

ZACZYNA SIĘ NOWA EPOKA

W 1989 r. został obalony mur berliński. Było to jedno z ważniejszych wydarzeń historii 

świata. W mojej opinii - ważniejsze niż symboliczny moment upadku komunizmu, gdyż wydarzenie 
to stanowi oficjalny koniec epoki industrialnej i początek epoki informacyjnej.

RÓŻNICA   POMIĘDZY   SYSTEMAMI   EMERYTALNYMI   EPOKI   INDUSTRIALNEJ   A 

SYSTEMAMI   EMERYTALNYMI   EPOKI   INFORMACYJNEJ   Wyprawa   Kolumba   w   1492   r.   w 
przybliżeniu zbiegła się z rozpoczęciem epoki industrialnej. Upadek muru berlińskiego w 1989 r. 
był wydarzeniem, które naznaczyło koniec tej epoki. Wydaje się, że z jakiegoś powodu, w naszej 
współczesnej historii co 500 lat miały miejsce bardzo wielkie zmiany. Obecnie znajdujemy się w 
jednym z takich okresów.

Ta zmiana zachwiała już finansowym bezpieczeństwem setek milionów ludzi, z których 

większość nie zdaje sobie sprawy z finansowego oddziaływania tych zmian i tak naprawdę nie stać 
ich na te zmiany. Ta zmiana, to różnica pomiędzy systemem emerytalnym epoki industrialnej, i 
systemem emerytalnym epoki informacyjnej.

Gdy byłem chłopcem, bogaty ojciec zachęcił mnie do podejmowania ryzyka przy użyciu 

moich   pieniędzy   i   nauczenia   się   inwestowania.   Miał   zwyczaj   mawiać:   “Jeżeli   chcesz   stać   się 

background image

bogatym, musisz nauczyć się podejmować ryzyko. Naucz się być inwestorem”.

O sugestii bogatego ojca mówiłem w domu mojemu edukowanemu ojcu, aby się uczyć jak 

inwestować i panować nad ryzykiem. Mój edukowany ojciec odpowiadał: “Nie muszę się uczyć jak 
inwestować.   Mam   zagwarantowane:   rządowy   system   emerytalny,   emeryturę   ze   związku 
nauczycielskiego i świadczenia opieki społecznej. Po co mam ryzykować swoje pieniądze?”.

Mój   edukowany   ojciec   wierzył   w   systemy   emerytalne   epoki   industrialnej,   takie   jak 

emerytura pracownika państwowego i zapomoga opieki społecznej. Był szczęśliwy, gdy wstąpiłem 
do U.S. Marinę Corps. Zamiast martwić się. że mogę stracić życie w Wietnamie, powiedział po 
prostu: “Pozostań w wojsku przez 20 lat, a dostaniesz emeryturę oraz świadczenia medyczne na 
resztę życia”.

Dawne systemy zabezpieczeń emerytalnych i socjalnych zdezaktualizowały się, mimo, iż 

wciąż są w użyciu. Pewność, że za Twoją emeryturę odpowiedzialność finansową ponosi firma 
oraz   państwo   wyrównujące   bilans   Twoich   potrzeb   emerytalnych,   jest   ideą,   która   uległa 
przedawnieniu.

LUDZIE MUSZĄ STAĆ SIĘ INWESTORAMI

W   miarę   upływu   czasu   oddalamy   się   od   systemów   emerytalnych   gwarantujących 

przychody lub, jak ja to określam, systemów emerytalnych epoki industrialnej, a zbliżamy się do 
systemów   emerytalnych   wymagających   wkładu   -   systemów   emerytalnych   epoki   informacyjnej. 
Efekt   tego   jest   taki,   że   każdy,   jako   osoba   indywidualna,   musi   być   obecnie   finansowo 
odpowiedzialny za siebie. Niewielu ludzi zauważyło tę zmianę.

SYSTEM EMERYTALNY EPOKI INDUSTRIALNEJ

System   emerytalny   epoki   industrialnej,   gwarantujący   przychody,   oznaczał,   że   firma 

gwarantowała pracownikowi, określoną sumę pieniędzy (zazwyczaj płaconą miesięcznie) przez tak 
długi okres, jak on żył. Ludzie czuli się bezpiecznie, gdyż system ten zapewniał stały przychód.

SYSTEM EMERYTALNY EPOKI INFORMACYJNEJ

Stopniowo   firmy   przestały   gwarantować   emerytalne   zabezpieczenie   finansowe.   Zamiast 

tego, zaczęły oferować systemy emerytalne z określonym wkładem. “Określony wkład” oznacza, 
że dostaniesz tylko tyle, ile Ty i firma włożyliście podczas okresu Twojej pracy. Innymi słowy, 
Twoja emerytura jest całkowicie określona przez to, jaki był wkład na ten cel. Jeżeli ani Ty, ani 
firma nic nie wpłaciliście, nic nie ma do wypłaty.

Dobrą wiadomością jest to, że w epoce informacyjnej długość życia będzie się wydłużać, 

zaś złą, że możesz “przeżyć swoją emeryturę”.

RYZYKOWNE SYSTEMY EMERYTALNE

Co gorsze, to co Ty i Twój pracodawca wpłaciliście na konto systemu emerytalnego, nie 

jest już gwarantowane, że będzie istniało, gdy zdecydujesz się to pobrać. Tak jest, ponieważ takie 
systemy jak 401(k) i Superannuation podlegają wydarzeniom na rynku. Innymi słowy, jednego dnia 
możesz mieć milion dolarów na koncie, ale jeśli nastąpił krach na giełdzie, co od czasu do czasu 
zdarza się na każdym rynku, Twój milion dolarów może być zredukowany do połowy lub nawet 
całkowicie   przepadnie.   Gwarancja   przychodów   na   resztę  życia  nie   istnieje.   Ciekaw  jestem,   ilu 
ludzi, którzy należą do tych systemów, zdaje sobie sprawę z tego, co to oznacza.

Może to oznaczać, że osoby, które przechodzą na emeryturę w wieku 65 lat i zaczynają 

korzystać ze zgromadzonych sum, mogą zostać bez pieniędzy w wieku, powiedzmy, 75 lat. Co 
wtedy zrobią? Odkurzą swój życiorys.

A co z rządowym systemem emerytalnym gwarantującym przychody? W USA przewiduje 

się, że opieka społeczna zbankrutuje przed 2032 r., ale opieka zdrowotna zbankrutuje do 2005 r., 
właśnie wtedy, gdy ludzie pochodzący z wyżu demograficznego po II wojnie światowej, zaczną 
potrzebować tej opieki. Nawet dzisiaj opieka społeczna niewiele pomaga emerytom. Co się stanie 
w USA, gdy 77 milionów ludzi pochodzących z wyżu zacznie domagać się pieniędzy, które wpłacili, 
a których nie ma?

Popularny   apel   prezydenta   Clintona   w   1998   r.:   “oszczędźmy   opiekę   społeczną”   został 

background image

właściwie skomentowany. Senator demokratów Ernest Hollings stwierdził: “Oczywistym jest, że 
pierwszym sposobem do oszczędzenia opieki społecznej jest wstrzymanie jej podpalania”. Przez 
całe   dekady   rząd   federalny   był   odpowiedzialny   za   “pożyczanie”   pieniędzy   przeznaczonych   na 
emerytury i pokrywanie z nich innych kosztów.

Wydaje się, że wielu polityków myśli, iż opieka społeczna jest dochodem, który może być 

wydany, zamiast myśleć, że są to aktywa, które powinny być przechowywane w depozycie.

ZBYT WIELU LUDZI LICZY NA PAŃSTWO

Piszę   książki   i   tworzę   takie   produkty,   jak   np.   edukacyjna   gra  CASHFLOW,   ponieważ 

znajdujemy się u schyłku epoki industrialnej, a epoka informacyjna właśnie się zaczyna.

Moje zaniepokojenie, jako prywatnego obywatela, dotyczy tego, że począwszy od mojej 

generacji, nie jesteśmy właściwie przygotowywani do dania sobie rady z różnicami istniejącymi 
między epoką industrialną i epoką informacyjną. Jedna z tych różnić dotyczy tego, jak finansowo 
Kwadrant przepływu pieniędzy przygotowujemy się do lat emerytalnych. Pomysł: “chodź do szkoły 
i zdobądź pewną pracę” był dobry dla ludzi, którzy urodzili się przed 1930 r. Dzisiaj każdy musi 
chodzić   do   szkoły,   aby   otrzymać   dobrą   pracę,   ale   musimy   też   wiedzieć   jak   inwestować,   a 
inwestowanie nie jest przedmiotem nauczanym w szkole.

Jednym   z   przeżytków   epoki   industrialnej   jest   to,   że   zbyt   wielu   ludzi   uzależniło   się   od 

państwa, gdy chodzi o rozwiązanie ich indywidualnych problemów. Dzisiaj stoimy przed jeszcze 
większymi   problemami   z   powodu   powierzenia   państwu   naszej   osobistej   odpowiedzialności 
finansowej.

Oblicza   się,   że   do   2020   r.   będzie   275   milionów   Amerykanów,   z   których   100   milionów 

będzie oczekiwało jakiegoś rodzaju wsparcia ze strony państwa. Będą w to włączeni pracownicy 
federalni, emeryci wojskowi, pocztowcy, nauczyciele i inni pracownicy państwowi, podobnie jak 
emeryci wymagający emerytury i opieki zdrowotnej. Oczekiwanie przez nich na to wsparcie jest 
oparte na umowie, w którą większość z nich inwestowała przez lata. Teraz zbliża się termin zapłaty 
rachunku, czyli wypłaty emerytur.

Nie sądzę, że te finansowe obietnice będą mogły być dotrzymane. Jeżeli nasz rząd zacznie 

podwyższać podatki, aby sprostać tym obietnicom, ci którzy będą mogli uciec do krajów, które 
mają niższe podatki, zrobią to. W epoce informacyjnej termin “offshore” nie będzie oznaczał innego 
kraju jako raju podatkowego; “offshore” będzie mogło oznaczać “cyberprzestrzeń”.

WIELKA ZMIANA JEST W ZASIĘGU RĘKI

Pamiętam   związane   z   ww.   sytuacją   -   ostrzeżenie   prezydenta   Johna   F.   Kennedy’ego: 

“Wielka zmiana jest w zasięgu ręki”. Cóż, ta zmiana już nadeszła.

Pamiętam też, jak Bob Dylan, prorok generacji wyżu demograficznego, śpiewał w jednej ze 

swoich piosenek: “Lepiej zacznij pływać, bo inaczej utoniesz jak kamień”.

INWESTUJĄC, NIE BĘDĄC INWESTOREM

Zmiana   systemu   emerytalnego   gwarantowanych   przychodów   na   system   określonych 

przychodów zmusza miliony ludzi na świecie, mających niewielką wiedzę z zakresu inwestowania, 
do stania się inwestorami. Wielu ludzi, którzy spędzili swoje życie, unikając ryzyka finansowego, 
jest teraz zmuszonych do podjęcia tego ryzyka w związku z ich przyszłością, ich wiekiem starczym 
i końcem ich lat pracy. Czy byli mądrymi inwestorami, czy też hazardzistami, większość dowie się 
dopiero, gdy przyjdzie czas emerytury.

Dzisiaj giełda papierów wartościowych jest na ustach świata. Jest ona napędzana przez 

wiele czynników, z których jeden jest próbą stania się inwestorem przez ludzi nie będących nimi. 
Ich finansowa droga wygląda tak:

Większość z tych ludzi należy do “P” i “S”. W ich świadomości utrwalona jest potrzeba 

poczucia bezpieczeństwa. Dlatego też szukają pewnej pracy lub pewnej kariery albo zakładają 
mały   biznes,   którym   są   w   stanie   pokierować.   Z   powodu   systemu   emerytalnego   o   określonym 
przychodzie “migrują” dzisiaj do kwadrantu “I”, gdzie mają nadzieję znaleźć “zabezpieczenie” na 
czas, gdy lata pracy zawodowej będą już poza nimi. Na nieszczęście, kwadrant “I” nie jest znany 

background image

od strony bezpieczeństwa. Kwadrant “I” jest kwadrantem ryzyka.

Ponieważ   przybywa   tak   wielu   ludzi   będących   po   lewej   stronie   Kwadrantu   przepływu 

pieniędzy szukających bezpieczeństwa, giełda akcji reaguje na to. Dlatego też często słyszymy:

1.   “Dywersyfikacja”.   Ludzie,   którzy   szukają   zabezpieczenia,   często   używają   słowa 

“dywersyfikacja”.   Dlaczego?   Ponieważ   strategia   dywersyfikacji   jest   strategią   inwestycyjną 
określającą: “nie stracić”. To nie jest strategia inwestycyjna nastawiona na wygranie. Odnoszący 
sukcesy bogaci ludzie i inwestorzy nie używają dywersyfikacji. Są skupieni na swoich wysiłkach.

Warren Buffett, prawdopodobnie największy na świecie inwestor, tak mówi o dywersyfikacji: 

“Strategia,  jaką  stosujemy,  wyklucza  towarzyszenie  dogmatowi  standardu dywersyfikacji. Wielu 
mędrców   mogłoby   zatem   powiedzieć,   że   nasza   strategia   musi   być   bardziej   ryzykowna,   niż   ta 
używana przez konwencjonalnych inwestorów. Nie zgadzamy się z tym. Jesteśmy przekonani, że 
zasada   koncentracji   portfela   inwestycyjnego   może   w   dużej   mierze   zmniejszyć   ryzyko,   jeżeli 
wzrastają dwa elementy (co powinno mieć miejsce): intensyfikacja, z jaką inwestor myśli o biznesie 
i poziom komfortu, jaki odczuwa w związku z charakterystyką ekonomiczną, zanim zdecyduje się 
na inwestowanie”.

Innymi   słowy,   Warren   Buffett   mówi,   że   skoncentrowanie   portfela   inwestycyjnego   lub 

skupienie się na mniejszej liczbie inwestycji jest lepszą strategią, aniżeli stosowanie dywersyfikacji. 
W  jego  umyśle  koncentracja,  zamiast   dywersyfikacji,  wymaga od nas bycia  bystrzejszym  oraz 
intensywniejszego   myślenia   i   działania.   Przeciętny   inwestor   unika   płynności   [łatwość   zamiany 
inwestycji   na   gotówkę],   ponieważ   myśli,   że   to   jest   ryzykowne.   Warren   Buffett   stwierdza:   “Tak 
naprawdę, prawdziwy inwestor z zadowoleniem wita płynność”.

Aby wydostać się z finansowej szarpaniny, moja żona i ja, nie stosowaliśmy dywersyfikacji. 

Byliśmy skoncentrowani na inwestycjach.

2. “Akcje blue chip”. Inwestorzy, skupieni na bezpieczeństwie, zazwyczaj kupują akcje blue 

chip.   Dlaczego?   Ponieważ   ich   zdaniem   są   one   bezpieczniejsze.   Mimo,   że   firma   może   być 
bezpieczna, giełda nią nie jest.

3.   “Fundusze   powiernicze”.   Ludzie,   którzy   niewiele   wiedzą   o   inwestowaniu,   czują   się 

bezpieczniej przekazując swoje pieniądze menedżerowi funduszu, który, mają nadzieję, lepiej - niż 
oni - zainwestuje powierzone mu pieniądze. To jest mądra strategia dla ludzi, którzy nie mają 
zamiaru stać się profesjonalnymi inwestorami. Problem, podobnie jak mądrość tej strategii, polega 
na tym, że fundusze powiernicze nie są mniej ryzykowne. Tak naprawdę, jeżeli nastąpi krach na 
giełdzie,   możemy   zobaczyć   coś,   co   nazywam   “stopieniem   się   funduszu   powierniczego”   - 
finansowa katastrofa dokonująca takiego spustoszenia, jak: krach “Tulipomanii” w 1610 r., krach 
“Bańki Południowych Mórz” w 1620 r. i niewypał z Junk Bond” w 1990 r.

Dzisiaj rynek jest wypełniony przez miliony ludzi, którzy skupiają się na bezpieczeństwie, 

ale w związku ze zmieniającą się ekonomią są zmuszani do “przejścia” z lewej strony Kwadrantu 
przepływu pieniędzy na prawą, gdzie oczekiwane przez nich bezpieczeństwo nie istnieje. To daje 
mi do myślenia. Wielu ludzi uważa, że ich system emerytalny jest bezpieczny, gdy tak naprawdę - 
nie jest. Jeżeli na rynku wydarzy się krach lub generalna depresja, ich systemy mogą przestać 
egzystować. Ich systemy emerytalne nie są tak bezpieczne, jak systemy naszych rodziców.

NADCHODZI WIELKI WSTRZĄS EKONOMICZNY

Scena gospodarki światowej została przygotowana na wielki wstrząs ekonomiczny. Takie 

wstrząsy zawsze oznaczały koniec starej epoki i początek nowej. Pod koniec każdej epoki istnieją 
ludzie,   którzy   idą   do   przodu   oraz   inni   ludzie,   którzy   przyzwyczaili   się   do   idei   z   przeszłości. 
Obawiam   się,   że   ci,   którzy   wciąż   oczekują,   że   obowiązek   ich   zabezpieczenia   finansowego 
spoczywa na wielkiej firmie lub na państwie, rozczarują się w ciągu zbliżających się lat. Ich sposób 
myślenia pochodzi z epoki industrialnej, a nie epoki informacyjnej.

Nikt nie ma kryształowej kuli. Sam posiadam subskrypcję wielu inwestycyjnych serwisów 

informacyjnych.   W   każdym   z   nich   napisano   coś   innego.   W   jednym   przeczytać   można,   że 
najbliższa przyszłość jest bardzo pogodna. Inne zaś twierdzą, że krach na rynku i ogólna depresja 
są tuż za rogiem. Aby zachować obiektywizm, słucham opinii obu stron, ponieważ obie posiadają 
argumenty,   których   warto   wysłuchać.   Taktyka,   jaką   stosuję,   nie   polega   na   bawieniu   się   we 

background image

wróżenie i przepowiadanie przyszłości. Zamiast tego, pracuję wciąż, dokształcając się i pozostając 
w kwadrantach “B” i “I”, będąc przygotowanym na wszystko, co może się wydarzyć. Osoba, która 
jest przygotowana, będzie prosperować, bez względu na to, w jakim kierunku pójdzie ekonomia.

Z   historii   nowożytnej   wynika,   że   osoba,   która   dożyje   do   75   roku,   powinna   oczekiwać 

przejścia przez jedną depresję rynku oraz dwie główne recesje. Moi rodzice przeszli przez jedną 
depresję, ale pokolenie wyżu demograficznego jeszcze nie przeszło. Od ostatniej depresji upłynęło 
około 60 lat.

Dzisiaj wszyscy powinniśmy mieć na uwadze coś więcej, niż tylko pewną pracę. Uważam, 

że   powinniśmy   być   również   skupieni   na   długoterminowym   zabezpieczeniu   finansowym   i   nie 
powinniśmy przekładać tej odpowiedzialności na firmę czy państwo. Czasy zmieniły się, gdy firmy 
powiedziały, że już dłużej nie odpowiadają za Twoje lata emerytalne. Gdy już raz przeszły one na 
system emerytalny określonego wkładu, informacja była wyraźna: teraz Ty jesteś odpowiedzialny 
za inwestowanie w swoją emeryturę. Dzisiaj wszyscy musimy stać się mądrzejszymi inwestorami, 
wciąż   wyczuleni   na   wzloty   i   upadki   rynków   finansowych.   Zalecam   uczenie   się   i   zostanie 
inwestorem, zamiast przekazywania swoich pieniędzy komuś, kto ma je inwestować za nas. Jeżeli 
po prostu oddamy swoje pieniądze funduszowi powierniczemu lub swojemu doradcy, będziemy 
musieli czekać do 65 roku życia, aby dowiedzieć się, czy ta osoba wykonała dobrą pracę. Jeśli to 
była “wszawa robota”, może okazać się, że musimy pracować do końca swojego życia. Miliony 
ludzi będą musiały pracować, gdyż będzie dla nich za późno, aby zacząć inwestować lub zacząć 
uczyć się inwestowania.

NAUCZ SIĘ KIEROWAĆ RYZYKIEM

Możliwe jest inwestowanie w celu uzyskania wysokich zwrotów przy jednocześnie małym 

ryzyku. Wszystko, co trzeba zrobić, to nauczyć się, jak to robić. To nie jest trudne. Tak naprawdę, 
jest to podobne do nauki jazdy na rowerze. We wczesnym okresie nauki możemy się przewrócić, 
ale po czasie inwestowanie staje się naszą drugą naturą, podobnie jak dla większości z nas jest 
jeżdżenie rowerem.

Większość ludzi  przemieszcza  się na lewą  stronę Kwadrantu  przepływu  pieniędzy,  aby 

uniknąć finansowego ryzyka. Zamiast unikać ryzyka, radzę nauczyć się, jak kierować finansowym 
ryzykiem.

PODEJMIJ RYZYKO

Ludzie, którzy podejmują ryzyko, zmieniają świat. Niewielu bogaci się bez podejmowania 

ryzyka.   Zbyt   wielu   ludzi   polega   na   państwie   w   celu   wyeliminowania   ryzyka.   Początek   epoki 
informacyjnej jest końcem wielkiego rządu, jaki dotychczas znamy. Po prostu, wielki rząd stał się 
zbyt   kosztowny.   Niestety,   miliony   ludzi   na   całym   świecie,   którzy   polegają   na   idei   posiadania 
przywilejów i emerytury do końca życia, zostaną pozostawieni z tyłu w sensie finansowym. Epoka 
informacyjna oznacza, że wszyscy musimy się stać bardziej wydajni i zacząć dorastać.

Idea: “Ucz się pilnie i znajdź pewną pracę” jest pomysłem zrodzonym w epoce industrialnej. 

Nie jesteśmy już w tej epoce. Czasy się zmieniają, ale punkt widzenia u wielu ludzi się nie zmienia. 
Wciąż   myślą,   że   coś   im   się   należy.   Wielu   uważa,   że   kwadrant   “I”   nie   leży   w   sferze   ich 
odpowiedzialności.   Kontynuują   myślenie,   że   gdy   przeminą   ich   dni   pracy,   zaopiekuje   się   nimi 
państwo   lub   wielki   biznes,   może   związki   zawodowe   albo   ich   fundusz   powierniczy   lub   też   ich 
rodzina. Jeśli mają taki pogląd, to nie ma potrzeby, aby te osoby kontynuowały czytanie książki.

Na   uwadze   mam   tych   ludzi,   którzy   zdali   sobie   sprawę   z   konieczności   stania   się 

inwestorami,   a   którzy   oczekiwali   na   napisanie   przeze   mnie   Kwadrantu   przepływu   pieniędzy. 
Napisano go, aby dopomóc tym osobom, które chcą się przemieścić z lewej strony Kwadrantu na 
prawą,   ale   nie   wiedzą,   od   czego,   kiedy  i   gdzie   zacząć.   Każdy  może  dokonać  tego  przejścia, 
używając stosownych umiejętności oraz determinacji.

Jeżeli znalazłeś już swoją finansową wolność, mówię: “Moje gratulacje!”. Proszę, powiedz 

innym o swojej drodze i wskazuj im drogę, jeśli tego chcą. Wskazuj ją, ale pozwól im znaleźć swoją 
własną, gdyż istnieje wiele dróg prowadzących do finansowej wolności.

Bez   względu   na   to,   co   zdecydowałeś,   pamiętaj:   finansowa   wolność   może   nic   nie 

kosztować, ale nie jest darmowa. Wolność ma swoją cenę i dla mnie jest ona warta tej ceny. Oto 

background image

wielki sekret: aby zdobyć finansową wolność, nie potrzeba pieniędzy ani formalnej dobrej edukacji. 
Również   nie   musi   to   być   ryzykowne.   Cena   wolności   jest   mierzona   marzeniami,   pragnieniem   i 
umiejętnością   pokonywania   rozczarowań,   które   spotykają   nas   wszystkich   na   drodze   do   jej 
osiągnięcia. Czy jesteś gotowy zapłacić tę cenę?

Jeden z moich ojców zapłacił tę cenę, a drugi nie. Ten drugi zapłacił innego rodzaju cenę.

Kwiz kwadrantu B

Czy jesteś prawdziwym właścicielem biznesu?

Jesteś nim, jeśli możesz odpowiedzieć “TAK” na poniższe pytanie:

Czy możesz zostawić swój biznes na rok lub dłużej i powrócić dowiadując się, że przynosi 

on jeszcze większy profit i jest prowadzony lepiej, niż był, gdy go opuszczałeś?

1 TAK

1 NIE

background image

ROZDZIAŁ 3

 

Dlaczego ludzie wybierają bezpieczeństwo ponad wolność?

 

Obaj   ojcowie   zalecali,   abym   poszedł   na   studia   i   uzyskał   dyplom.   Jednakże   ich   rady 

związane z tym, co robić po otrzymaniu przeze mnie dyplomu, nie były już identyczne.

Mój bardzo wykształcony ojciec zawsze zalecał: “Chodź do szkoły, uzyskuj dobre wyniki i 

następnie zdobądź pewną i dobrą pracę”.

Zalecał on drogę życiową znajdującą się po lewej stronie Kwadrantu, która wyglądała tak:

Nieedukowany,   ale   bogaty   ojciec,   zalecał   skupienie   się   na   prawej   stronie 

Kwadrantu.”Chodź do szkoły, zdobądź dobre wyniki i następnie utwórz swoją własną firmę”.

Ich   rady   różniły   się,   ponieważ   jeden   ojciec   miał   na   uwadze   bezpieczeństwo,   a   drugi   - 

finansową wolność.

DLACZEGO LUDZIE SZUKAJĄ PEWNEJ PRACY?

Zasadniczym powodem szukania przez  wielu ludzi zabezpieczenia, jakie  daje  praca na 

etacie, jest to, że radę tę otrzymują zarówno w domu jak i szkole.

Miliony   ludzi   idą   za   tą   radą.   Świadomość   wielu   z   nas   była   kształtowana   od 

najwcześniejszych lat tak, aby myśleć o zabezpieczeniu gwarantowanym przez pracę na etacie, 
zamiast   o   zabezpieczeniu   finansowym   czy   finansowej   wolności.   Ponieważ   większość   z   nas 
niewiele lub w ogóle nie uczy się o pieniądzach - czy to w domu, czy też w szkole - wielu w 
naturalny  sposób   idzie  za   radami   o   stabilizacji   i   bezpieczeństwie,   które  daje  praca  na   etacie, 
zamiast szukać wolności.

Gdy   przyjrzymy   się   Kwadrantowi   przepływu   pieniędzy   zauważymy,   że   motywacją   lewej 

strony jest bezpieczeństwo, a prawej - wolność.

Wolność Zabezpieczenie

W PUŁAPCE DŁUGÓW

Głównym   powodem   tego,  że  90  procent  pracującej   populacji   można  umieścić  po  lewej 

stronie, jest sposób nauczania w szkole, który skupia się na tej stronie. Wkrótce po opuszczeniu 
szkoły i rozpoczęciu pracy  ludzie są w długach.  Tak  bardzo, że teraz muszą  jeszcze mocniej 
przylgnąć do pracy na etacie, gdyż muszą płacić rachunki.

Często spotykam młodych ludzi, którzy wraz ze swoim dyplomem otrzymali rachunek za 

udzieloną pożyczkę na pokrycie kosztu studiów. Wiek z nich mówi, że widok długu opiewającego 
na   50.000   do   150.000   dolarów   jest   bardzo   przygnębiający.   Gdyby   rodzice   zapłacili   za   ich 
edukację, dług ten związałby rodziców z płatnościami na lata.

Ostatnio przeczytałem, że większość Amerykanów będzie otrzymywała kartę kredytową, 

gdy się jeszcze uczą i do końca swojego życia pozostanie w długach. Tak się dzieje, ponieważ 
często postępują według schematu, który stał się popularny w epoce industrialnej.

SCHEMATYCZNE POSTĘPOWANIE

Gdy prześledzimy życie przeciętnej, wykształconej osoby, jej sytuacja, dotycząca finansów, 

wygląda mniej więcej tak, jak poniżej.

Dziecko uczy się, zdobywa dyplom, znajduje pracę na etacie i wkrótce posiada pieniądze, 

które może wydać. Młody człowiek może sobie teraz pozwolić na wynajęcie mieszkania, kupienie 
telewizora,   nowego   ubioru,   mebli   i   oczywiście   samochodu.   W   tym   momencie   zaczynają 
nadchodzić rachunki. Pewnego dnia dorosły młody człowiek spotyka kogoś wyjątkowego, oboje 
zakochują się w sobie i biorą ślub. Przez pewien czas życie jest błogie, gdyż koszt życia obojga 
jest taki sam, jak jednego. Posiadają dwa dochody, tylko jedno komorne do płacenia i mogą sobie 
pozwolić   na   odłożenie   kilku   dolarów   na   zakup   swojego   marzenia,   jakim   jest   ich   własny   dom. 

background image

Znajdują swój wymarzony dom, wypłacają zaoszczędzone pieniądze, używają ich na depozyt i 
teraz mają do spłacania dług hipoteczny. Ponieważ mają nowy dom, potrzebują nowych mebli. 
Znajdują sklep meblowy, który ogłasza się magicznymi słowami: “Dogodne miesięczne spłaty, bez 
depozytu”.

Żyje   się   wspaniale.   Organizują   spotkania   towarzyskie,   aby   wszyscy   znajomi   mogli 

zobaczyć ich nowy dom, nowy samochód, nowe meble i wszystkie inne nowe “zabawki”. Teraz, już 
do końca życia, są w głębokich długach. Następnie na świat przychodzi pierwsze dziecko.

Przeciętna,   dobrze   wykształcona,   ciężko   pracująca   para,   po   zawiezieniu   dziecka   do 

przedszkola,   musi   się   zaprząc   do   wozu   i   harować.   Dostają   się   w   pułapkę   bezpieczeństwa 
oferowanego przez pracę na etacie, gdyż, średnio biorąc, od finansowego bankructwa dzielą ich 
tylko trzy miesiące. Często słyszymy z ich ust: “Nie mogę sobie pozwolić na zwolnienie się. Muszę 
płacić rachunki” lub na zmodyfikowaną nutę z “Królewny Śnieżki”: “Mam dług, ho, ho, do pracy by 
się szło”.

Albo na nutę lat 50-tych Erniego Forda z Tennessee:

Załadowałeś 16 ton i co z tego masz? Starszy o dzień i głębiej w długach. Święty Piotrze 

nie zabieraj mnie, nie mogę iść. Moja dusza należy do sklepu mojej firmy”.

PUŁAPKA SUKCESU

To, że tak wiele nauczyłem się od bogatego ojca, zawdzięczam temu, że miał on wolny 

czas, aby mnie uczyć. W miarę, jak odnosił coraz większe sukcesy, miał więcej wolnego czasu i 
pieniędzy. Gdy biznes miał się coraz lepiej, nie musiał pracować coraz ciężej. Polecał swojemu 
prezesowi rozwinąć system i zatrudnić więcej osób do wykonywania pracy. Gdy jego inwestycje 
przynosiły   zyski,   ponownie   inwestował   pieniądze   i   generował   jeszcze   więcej   pieniędzy.   Dzięki 
odniesionemu sukcesowi miał więcej pieniędzy. Wiele godzin spędzał ze swoim synem i ze mną, 
wyjaśniając nam wszystko co robił w biznesie i inwestowaniu. Więcej uczyłem się od niego, niż w 
szkole. Tak się dzieje, gdy pracujemy po prawej stronie Kwadrantu, po stronie “B” i “I”.

Mój dobrze wykształcony ojciec również ciężko pracował, ale pracował po lewej stronie 

Kwadrantu. Ciężko pracując, awansując i ponosząc większą odpowiedzialność, miał coraz mniej 
czasu dla swoich dzieci. Wychodził do pracy o 7 rano i wiele razy nie mogliśmy go zobaczyć, gdyż 
szliśmy spać, zanim wrócił do domu. Tak się dzieje, gdy ciężko pracujesz i odnosisz sukcesy po 
lewej stronie Kwadrantu. Sukces powoduje, że masz coraz mniej czasu - nawet jeśli - przynosi 
coraz więcej pieniędzy.

PIENIĘŻNA PUŁAPKA

Sukces   po   prawej   stronie   Kwadrantu   wymaga   wiedzy   na   temat   pieniędzy,   nazywanej 

“finansową inteligencją”. Bogaty ojciec określił to w taki sposób: “Finansowa inteligencja nie polega 
zbytnio na tym ile pieniędzy zdobywasz, ale na tym ile ich trzymasz, jak ciężko pracują dla ciebie i 
przez ile pokoleń są one przekazywane”.

Finansowa   inteligencja   jest   niezbędna,   aby   odnieść   sukces   po   prawej   stronie.   Jeżeli 

ludziom brakuje podstaw finansowej inteligencji, wtedy, w większości przypadków, nie przetrwają 
po prawej stronie Kwadrantu.

Bogaty  ojciec  dobrze  dawał   sobie  radę  z  pieniędzmi  i  z  ludźmi  pracującymi  dla  niego. 

Musiał. Był odpowiedzialny za generowanie pieniędzy, zatrudnianie możliwie małej liczby osób, 
utrzymywanie kosztów na niskim, a zysków na wysokim poziomie. To są niezbędne umiejętności 
do odniesienia sukcesu po prawej stronie Kwadrantu.

To właśnie bogaty ojciec zwrócił moją uwagę na to, że nasz dom nie należy do aktywów, 

ale do pasywów. Mógł tego dowieść, gdyż uczył nas finansowego alfabetu, pozwalającego czytać 
to, co mówią liczby. Miał wolny czas na uczenie swojego syna i mnie, ponieważ dobrze zarządzał 
personelem. Umiejętności z pracy przenosił do życia domowego.

Mój wykształcony ojciec nie zarządzał w pracy pieniędzmi i personelem, mimo iż myślał, że 

to   robi.   Jako   dyrektor   departamentu   edukacji   był   on   urzędnikiem   państwowym   posiadającym 
wielomilionowy budżet i tysiące pracowników. Jednak to nie były generowane pieniądze. To były 
pieniądze podatników i jego zadaniem było wszystkie wydać. Jeżeli ich nie wydał, w następnym 

background image

roku   rząd   mógł   mu   dać   mniej   pieniędzy.   Zatem,   na   koniec   każdego   roku   fiskalnego,   szukał 
sposobów wydania wszystkich pieniędzy, co oznaczało, że zatrudniał więcej ludzi do określenia 
przyszłorocznego budżetu. Najśmieszniejsze było to, że im więcej ludzi zatrudniał, tym więcej miał 
problemów.

Obserwując, jako chłopiec, obu ojców zacząłem uświadamiać sobie, jaki rodzaj życie chcę 

pędzić.

Mój wykształcony ojciec był nienasyconym czytelnikiem książek, więc posiadał ogromny 

zasób wiedzy, ale nie z dziedziny finansów. Ponieważ nie umiał odczytać tego, co stoi za liczbami, 
musiał zasięgać porady swojego bankiera i księgowego. Oboje mówili mu, że jego dom stanowi 
jego aktywa i to powinna być jego największa inwestycja.

Z  powodu  takiej   finansowej  porady,  mój   bardzo  wykształcony  ojciec  nie  tylko  pracował 

ciężej, ale bardziej zadłużał się. Za każdym razem, gdy awansował dzięki swojej ciężkiej pracy, 
otrzymywał też podwyżkę zarobków. Z każdą podwyżką przemieszczał się do wyższego przedziału 
podatkowego. Ponieważ podatki, dla posiadających wysokie uposażenie, były w latach 60-tych i 
70-tych bardzo wysokie, jego księgowy i bankier mówili mu, aby kupił większy dom, dzięki czemu 
będzie mógł więcej odpisać z tytułu oprocentowania pożyczki. Zarabiał więcej, ale jedyny efekt był 
taki, że wzrosły jego podatki oraz jego zadłużenie. Im większy odnosił sukces, tym ciężej musiał 
pracować i tym mniej czasu mógł spędzić z tymi, których kochał. Wkrótce wszystkie dzieci opuściły 
rodzinny dom, a on wciąż ciężko pracował tylko po to, aby podołać płaceniu rachunków.

Zawsze myślał, że następna promocja i podwyżka będą mogły rozwiązać jego problem, 

jednak im  więcej zarabiał, tym uciążliwsze było to, co się działo. Bardziej się zadłużał  i  płacił 
wyższe podatki.

Im bardziej bywał zmęczony, w domu i w pracy, tym bardziej zdawał się uzależniać od 

zabezpieczenia powiązanego z pracą na etacie. Im większe było jego emocjonalne przywiązanie 
do pracy i pensji pozwalającej płacić rachunki, ty bardziej zachęcał swoje dzieci do poszukania 
pewnej i stabilnej pracy.

Im czuł się mniej zabezpieczony, tym większej dozy bezpieczeństwa szukiwał.

TWOJE DWA NAJWIĘKSZE KOSZTY Ponieważ mój ojciec nie umiał czytać zestawień 

finansowych, nie umiał zauważyć pułapki związanej z pieniędzmi, w którą się dostawał, w miarę, 
jak odnosił coraz większe sukcesy. To ta sama pieniężna pułapka, w którą łapią się miliony innych 
ciężko pracujących i odnoszących sukcesy ludzi.

Z finansami boryka się tak wielu ludzi, ponieważ za każdym razem, gdy zaczynają zarabiać 

więcej pieniędzy, równocześnie zwiększają się dwa największe koszty:

1. Podatki.

2. Oprocentowanie od pożyczek.

Aby je jeszcze zwiększyć, państwo często oferuje ulgi podatkowe. Czy nie budzi to Twoich 

podejrzeń?

Powtórzmy   za   bogatym   ojcem:   “Finansowa   inteligencja   nie   polega   zbytnio   na   tym,   ile 

pieniędzy zdobywasz, ale na tym, ile ich trzymasz, jak ciężko pracują dla ciebie i przez ile pokoleń 
są przekazywane”.

Te   trochę   pieniędzy,   które   zostały   na   koniec   życia   mojego   wykształconego   i   ciężko 

pracującego ojca, państwo zabrało w podatku od testamentu.

POSZUKIWANIE   WOLNOŚCI   Wiem,   że   wielu   ludzi   poszukuje   wolności   i   szczęścia. 

Problem polega na tym, że większość z nich nie była nauczona pracować na pozycji kwadrantów 
“B”   i   “I”.   Brak   szkolenia,   przywiązanie   do   bezpieczeństwa   utożsamianego   z   pracą   na   etacie   i 
wzrastające zadłużenie powodują, że większość ludzi ogranicza poszukiwanie finansowej wolności 
do   lewej   strony   Kwadrantu   przepływu   pieniędzy.   Finansowe   zabezpieczenie   czy   finansowa 
wolność są, niestety, rzadko znajdowane w kwadrancie “P” czy “S”. Prawdziwe zabezpieczenie i 
wolność znajdują się po prawej stronie Kwadrantu.

PRZEMIESZCZANIE   SIĘ   Z   JEDNEJ   PRACY   DO   DRUGIEJ   W   POSZUKIWANIU 

background image

WOLNOŚCI   Jednym   z   powodów,   dla   których   jest   użyteczny,   jest   możliwość   użycia   go   do 
zaobserwowania   wzorca   czyjegoś   życia.   Wielu   ludzi   spędza   życie   na   poszukiwaniu 
zabezpieczenia lub wolności, ale te poszukiwania kończą się na przemieszczaniu z jednej pracy 
do drugiej.

Przykładem może być taki przypadek. Kolega ze średniej szkoły, z którym mniej więcej co 

pięć lat mam jakiś kontakt, zawsze jest podekscytowany, ponieważ  uważa,  że znalazł idealną 
pracę   i   firmę   spełniającą   jego   marzenia.   Uwielbia   tę   firmę,   gdyż   robi   ona   rzeczy,   które   go 
ekscytują.   Uwielbia   też  swoją   pracę,   ciesząc   się   z   posiadanego   ważnego   tytułu  zawodowego, 
wysokich zarobków, koleżeńskich współpracowników oraz przywilejów pracowniczych i szans na 
awans. Po ponad czterech latach znów mam z nim kontakt. Znów jest niezadowolony. Teraz, w 
jego opinii, firma dla której pracuje, jest skorumpowana i nieuczciwa. Nie traktuje pracowników z 
szacunkiem.   On   nienawidzi   szefa.   Został   pominięty   przy   awansach.   Nie   jest   wystarczająco 
opłacany.   Mija   sześć   miesięcy   i   znów   jest   szczęśliwy.   Jest   podekscytowany,   ponieważ   znów 
znalazł idealną pracę.

Jego droga życiowa jest podobna do psa uganiającego się za swoim ogonem. Wygląda, jak 

poniżej.

Jego życiową praktyką jest przemieszczanie się z pracy do pracy. Na razie żyje mu się 

dobrze, gdyż jest bystry, a dobra prezencja ułatwia mu to życie. Przybywa mu jednak lat i młodsi 
od niego zaczynają otrzymywać pracę, którą kiedyś on dostawał. Posiada kilka tysięcy dolarów 
oszczędności, ale nic nie odłożył na czas emerytury. Zamieszkuje dom, którego nigdy nie będzie 
właścicielem, utrzymuje dziecko, a w przyszłości będzie opłacał jego studia, jego młodsze, 8-letnie 
dziecko, mieszka z jego byłą żoną, a starsze - 14-letnie - z nim.

Miał zwyczaj mawiać do mnie: “Nie muszę się martwić. Wciąż jestem młody. Mam czas”.

Ciekaw jestem, czy wciąż tak mówi.

Moim zdaniem, powinien zrobić poważny wysiłek, aby zacząć się szybko przemieszczać do 

kwadrantu “B”  lub “I”. Jeżeli nie przyjmie on nowej postawy i nie rozpocznie nowego procesu 
edukacji, będzie kontynuował ciężką pracę do końca życia, chyba że wygra na loterii lub znajdzie 
bogatą kobietę, z którą się ożeni.

ROBIENIE PO SWOJEMU,P” staje się “S”

Innym powszechnym wzorcem jest ktoś, kto przemienia się z “P” w “S”. Podczas, mającego 

obecnie   miejsce,   okresu   konsolidacji   firm,   wielu   ludzi   zauważa   ten   trend   i   opuszcza   pracę   w 
wielkich firmach, otwierając własny biznes. Istnieje boom na tzw. “biznes działający z domu”. Wielu 
ludzi podjęło decyzję “rozpoczęcia własnego biznesu”, “robienia po swojemu” i “bycia własnym 
bossem”.

Droga ich kariery wygląda tak:

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Ze   wszystkich   dróg   życiowych,   dla   tej   drogi   życiowej 

człowieka   mam   największe   współczucie.   Uważam,   że   bycie   “S”   może   przynieść   największą 
nagrodę, ale może też być najbardziej ryzykowne. Myślę, że kwadrant “S” jest najtrudniejszym ze 
wszystkich kwadrantów. Ilość niepowodzeń jest tutaj bardzo duża. Jeżeli zaś odniesiesz w nim 
sukces, może to być jeszcze gorsze niż niepowodzenie. Sukces w kwadrancie “S” oznacza, iż 
będziesz pracował ciężej, aniżeli w innych kwadrantach i będzie to trwało przez długi czas. Tak 
długo, jak długo będziesz osiągał sukcesy.

Powodem, dla którego “S” pracuje najciężej, jest jego przysłowiowa pozycja: “dyrektor i 

sprzątaczka w jednej osobie”. Musi on wykonywać lub być odpowiedzialnym za wszystkie prace, 
które   w   dużej   firmie   są   wykonywane   przez   menedżerów   i   pracowników.   Gdy   “S”   dopiero   co 
rozpoczął działalność, często odbiera telefony, przygotowuje płatności, wykonuje telemarketing, 
próbuje reklamować się w ramach niewielkiego budżetu, załatwia klientów, przyjmuje do pracy 
pracowników,   zwalnia   ich,   zastępuje   ich,   gdy   nie   przychodzą   do   pracy,   załatwia   sprawy   z 
księgowym, walczy z inspektorami państwowymi, itd.

Ciarki mnie przechodzą, gdy słyszę, jak ktoś mówi, że  zamierza otworzyć swój  własny 

biznes. Dobrze mu życzę, ale mam obawy. Widziałem zbyt wielu “P”, którzy użyli oszczędności 

background image

całego swojego życia lub pożyczyli pieniądze od przyjaciół i znajomych, aby otworzyć swój biznes. 
Po   trzech   latach,   czy   podobnym   okresie,   borykania   się   i   ciężkiej   pracy,   biznes   “zwinął   się”   i 
zamiast oszczędności całego życia, pozostały długi do spłacenia.

W skali państwa, 9 na 10 biznesów upada w ciągu pięciu lat. Spośród pozostałych, 9 na 10 

biznesów   upada   w   ciągu   następnych   pięciu   lat.   Innymi   słowy,   99   na   100   małych   biznesów 
ostatecznie znika w ciągu 10 lat.

Wydaje mi się, że powodem upadku większości biznesów w ciągu pierwszych pięciu lat, 

jest brak doświadczenia i brak kapitału. Przyczyną upadku, w ciągu następnych pięciu lat, tych 
które przetrwały, nie jest brak kapitału, tylko brak energii. Godziny długiej, ciężkiej pracy w końcu 
dają   znać   o  sobie.   Wielu   “S”   po  prostu   wypala  się.   Dlatego   tak  wiele  dobrze  wykształconych 
profesjonalistów zmienia firmy lub próbuje czegoś nowego albo umiera. Być może z tego powodu 
średnia życia lekarzy i prawników jest niższa niż większości innych grup. Ich średnia życia wynosi 
58 lat. Dla wszystkich innych przypada ona na lata siedemdziesiąte.

Wygląda   na   to,   że   ci,   którzy   przeżyją,   przyzwyczajają   się   do   idei   codziennego   rytuału 

udawania się do pracy i niekończącego się wykonywania ciężkiej pracy. Tak, jakby niczego innego 
nie znali.

Przypomina   mi   to   rodziców   znajomego.   Przez   45   lat   spędzali   długie   godziny   w   swoim 

sklepie z alkoholem, który mieścił się na rogu ulicy. Kiedy wzrosła przestępczość w ich dzielnicy, 
musieli założyć kraty na drzwi i okna. Dzisiaj ludzie podają pieniądze poprzez szczelinę - tak, jak w 
banku. Czasami idę odwiedzić ich. Są to wspaniali, mili ludzie, ale przykro jest widzieć ich jako 
więźniów we własnym biznesie: od 10 rano do 2 w nocy wyglądają zza krat.

Wielu sprytnych “S”  sprzedaje  swój  biznes,  gdy  osiąga szczyt  powodzenia,  tym, którzy 

mają siły i pieniądze, zanim im samym zabraknie siły napędowej. Na jakiś czas robią sobie wolne, 
a następnie rozpoczynają coś nowego. Kontynuują to “robienie po swojemu” i uwielbiają to robić. 
Muszą jednak wiedzieć, kiedy się wycofać.

NAJGORSZA RADA, JAKĄ MOŻNA DAĆ SWOIM DZIECIOM Jeżeli urodziłeś się przed 

rokiem 1930, rada: “Chodź do szkoły, osiągaj dobre wyniki i znajdź pewną pracę” była dobrą radą. 
Jeśli jednak urodziłeś się po roku 1930 - to jest zła rada.

Dlaczego?

Odpowiedź można znaleźć w:

1. Podatkach.

2. Zadłużeniu.

Dla ludzi, którzy otrzymują swoje zarobki z pracy w kwadrancie “P”, w zasadzie nie istnieją 

ulgi   podatkowe.   Bycie   pracownikiem   dzisiaj   w   Ameryce   oznacza,   że   jesteś   50:50   w   układzie 
partnerskim z państwem. A to oznacza, że państwo ostatecznie zabierze 50 lub więcej procent 
Twoich zarobków pracowniczych i to - zanim pracownik zobaczy swoją pensję.

Gdy weźmiesz pod uwagę to, że państwo oferuje Ci ulgi podatkowe, abyś popadł jeszcze 

bardziej w długi, dla większości ludzi z kwadrantu “P” oraz dla większości z kwadrantu “S”, droga 
do finansowej wolności w zasadzie nie istnieje. Często słyszę, że księgowi doradzają kupienie 
większego   domu   tym,   którzy   większość   swoich   dochodów   otrzymują   z   kwadrantu   “P”,   aby 
otrzymać   większe   ulgi   podatkowe.   Mimo   że   niektórym   osobom,   będącym   po   lewej   stronie 
Kwadrantu, to może wydawać się korzystne, to dla kogoś, kto jest po prawej stronie Kwadrantu - 
mija się to z celem.

KTO PŁACI NAJWIĘKSZE PODATKI?

Bogaci płacą niewielki podatek dochodowy. Dlaczego? Ponieważ nie Kwadrant przepływu 

pieniędzy zarabiają swoich pieniędzy jako pracownicy. Niezmiernie bogaci wiedzą, że najlepszym 
sposobem na uniknięcie podatków w legalny sposób jest generowanie przychodu w kwadrantach 
“B” i “I”.

Jeżeli ludzie zarabiają pieniądze w kwadrancie “P”, jedyną ulgą podatkową, jaką im się 

oferuje,   jest   kupienie   większego   domu   i   popadniecie   w   większe   zadłużenie.   To   nie   jest   zbyt 

background image

inteligentna   alternatywa   pod   względem   finansowym,   gdy   patrzymy   z   pozycji   prawej   strony 
Kwadrantu przepływu pieniędzy. Dla ludzi z prawej strony to jest to samo, jakby im powiedziano: 
“Daj mi jednego dolara, a ja oddam ci 50 centów”.

PODATKI SĄ NIESPRAWIEDLIWE Często słyszę, jak ludzie mówią: “Nie płacić podatków - 

to nie po amerykańsku”.

Wygląda   na   to,   że   Amerykanie,   którzy   to   mówią,   zapomnieli   swoją   historię.   Ameryka 

powstała jako rezultat protestu przeciwko podatkom. Czyżby zapomnieli niesławne wydarzenie o 
nazwie Boston Tea Party, jakie miało miejsce w 1773 r.? Rebelia ta doprowadziła do wojny, która 
odseparowała kolonie amerykańskie od gnębicielskich podatków angielskich.

Po tej rebelii nastąpiły kolejne: rebelia przeciw prohibicji, wojna ceł i wiele innych, które 

zaznaczyły się w historii Stanów Zjednoczonych.

W przeszłości miały też miejsce dwie inne rewolty, które nie miały związku z Ameryką, ale 

demonstrowały ludzkie namiętności sprzeciwiające się podatkom.

Historia   Williama   Tella   jest   historią   protestu   przeciwko   podatkom.   To   właśnie   było 

powodem   wystrzelenia   przez   niego   strzały   z   łuku,   która   ominęła   głowę   jego   syna.   Był   on 
niezadowolony z powodu podatków, a zaryzykowanie życia własnego syna było formą protestu.

Później miało miejsce wystąpienie Lady Godivy. Żądała, aby podatki w jej mieście zostały 

obniżone. Członkowie rządu powiedzieli, że obniżą podatki, jeśli przejedzie przez miasto na koniu 
będąc w negliżu. Ośmieliła się spełnić ich warunek.

ULGI   PODATKOWE   Wiele   ulg   podatkowych   Niewiele   ulg   podatkowych   Podatki   są 

koniecznością   współczesnej   cywilizacji.   Problem   powstaje   wtedy,   gdy   podatki   są   niewłaściwie 
wymierzane i źle rozdysponowane. W ciągu najbliższych kilku lat miliony ludzi z powojennego 
wyżu   demograficznego   zaczną   przechodzić   na   emeryturę.   Przemieszczą   się   z   roli   płatników 
podatków do roli pobierających emeryturę i korzystających z opieki zdrowotnej. Aby sprostać tej 
zmianie,   powstanie   potrzeba   pobierania   większych   podatków.   Ameryka   i   inne   wielkie   narody 
odnotują ubytek w finansach. Pojedyncze osoby, posiadające pieniądze, wyjadą w poszukiwaniu 
innych krajów, w których ich pieniądze będą mile widziane, w odróżnieniu do kar nakładanych za 
ich posiadanie.

WIELKI BŁĄD Na początku tego roku reporter gazety przeprowadził ze mną wywiad. W 

trakcie wywiadu spytał mnie, ile pieniędzy zarobiłem w poprzednim roku. Odpowiedziałem: Około 
miliona dolarów.

-  ile zapłacił pan podatku?

- Nic - odpowiedziałem. - Te pieniądze zostały uzyskane jako przyrost kapitału i byłem w 

stanie odraczać w nieskończoność płacenie podatków. Sprzedałem trzy posiadłości, wykorzystując 
artykuł 1031 prawa podatkowego Kwadrant przepływu pieniędzy na temat zamiany nieruchomości. 
Nigdy nie tknąłem tych pieniędzy. Zainwestowałem je w większą nieruchomość. Kilka dni później 
gazeta podała poniższą wiadomość.

Bogaty człowiek zarabia milion dolarów i przyznaje, że nie płaci podatku”.

Powiedziałem   coś   takiego,   ale   brakuje   tu   kilku   wybranych   słów,   które   przekręcają 

wiadomość. Nie wiem, czy reporter zrobił to w złej intencji, czy po prostu nie rozumiał o czym mówi 
artykuł 1031 na temat zamiany nieruchomości. Obojętnie, jaki jest powód, jest to idealny przykład 
odmiennych punktów widzenia, których źródłem są odmienne kwadranty. Jak już wspomniałem, 
nie wszystkie przychody są takie same. Jedne przychody są mniej opodatkowane od innych.

WIĘKSZOŚĆ   LUDZI   SKUPIA   SIĘ   NA   PRZYCHODACH,   A   NIE   NA   INWESTYCJACH 

Reporter   Zestawienie   finansowe   ‘   Przychód   Reporter   generuje   swój   przychód   w   tej   kolumnie: 
irzycnoa Ul Rozchód Zestawienie bilansowe ja Aktywa Ja generuję swój przychód w tej kolumnie:

Pasywa Reporter ja zarabiam swoje On zarabia swoje miliony w tym pieniądze w tym M 

kwadrancie: kwadrancie:

Nawet dzisiaj wciąż słyszę, jak ludzie powtarzają: “Wracam do szkoły, abym mógł dostać 

podwyżkę” lub “Ciężko pracuję, abym mógł otrzymać promocję”.

background image

To są słowa i pomysły ludzi skupionych na kolumnie przychodów zestawienia finansowego, 

czyli kwadrantu “P”. To są słowa osoby, która odda połowę swojej podwyżki państwu - pracując 
ciężej i dłużej, aby zapłacić większy podatek.

W następnym rozdziale wytłumaczę, jak ludzie znajdujący się po prawej stronie Kwadrantu 

używają podatków jako aktywów, zamiast pasywów, co jest znamienne dla ludzi umiejscowionych 
po lewej stronie Kwadrantu. To nie jest sprawa braku patriotyzmu; to jest rodzaj protestu; to bycie 
osobą, która walczy w legalny sposób, aby obronić prawo zatrzymania tylu pieniędzy, ile to jest 
możliwe. Ludzie i kraje, które nie protestują przeciwko podatkom, są często ludźmi lub krajami, 
których ekonomia znajduje się w depresji.

SZYBKO SIĘ WZBOGAĆ Aby szybko przemieścić się z pozycji bezdomnych do finansowej 

niezależności,   moja   żona   i   ja   zarabialiśmy   pieniądze   w   kwadrantach  “B”   i   “I”.   W  kwadrantach 
prawej   strony   możesz   się   szybko   wzbogacić,   ponieważ   możesz   unikać   płacenia   podatków   w 
legalny sposób. Mając możliwość trzymania większej ilości pieniędzy, które pracowały dla nas, 
szybko uzyskaliśmy finansową wolność.

JAK ZDOBYĆ WOLNOŚĆ?

Podatki   i   długi   są   głównym   powodem   tego,   że   większość   ludzi   nigdy   nie   czuje   się 

zabezpieczona pod względem finansowym lub nie jest w stanie Kwadrant przepływu pieniędzy 
osiągnąć   finansowej   wolności.   Droga   do   zabezpieczenia   czy   wolności   znajduje   się   po   prawej 
stronie Kwadrantu przepływu pieniędzy. Musisz wznieść się ponad bezpieczeństwo kojarzone z 
pracą   na   etacie.   Już   czas   na   poznanie   różnicy   pomiędzy   finansowym   zabezpieczeniem   i 
finansową wolnością.

JAKA JEST RÓŻNICA POMIĘDZY:

1. Bezpieczeństwem związanym z pracą na etacie.

2. Zabezpieczeniem finansowym.

3. Finansową wolnością.

Mój dobrze wykształcony ojciec, podobnie jak większość jego pokolenia, był zapatrzony w 

bezpieczeństwo związane  z pracą na etacie. Sądził, że pewna praca oznacza zabezpieczenie 
finansowe - aż do momentu, gdy stracił pracę i nie mógł znaleźć następnej. Bogaty ojciec nigdy nie 
rozmawiał   na   temat   bezpieczeństwa   związanego   z   pracą   na   etacie.   Zamiast   tego,   mówił   o 
finansowej wolności.

Zabezpieczenie lub wolność finansową, do których dążysz, możesz uzyskać poznawszy 

reguły opisane w Kwadrancie przepływu pieniędzy.

1.   TO   JEST   WZORZEC   BEZPIECZEŃSTWA   ZWIĄZANEGO   Z   PRACĄ   NA   ETACIE 

SZKOŁA Ludzie stosujący ten wzorzec często są dobrymi specjalistami w wykonywanej pracy. 
Wielu spędza lata w szkole i lata w pracy, nabywając doświadczenia. Problem polega na tym, że 
niewiele wiedzą o kwadrancie “B” czy “I”, nawet jeśli należą do jakiegoś systemu emerytalnego. 
Czują   się   finansowo   niezabezpieczeni,   ponieważ   przeszkolono   ich   tylko   w   kierunku 
zabezpieczenia związanego z pracą na etacie lub związanego z aktywnością profesjonalisty.

DWIE   NOGI   LEPSZE   NIŻ   JEDNA   Aby   uzyskać   lepsze   zabezpieczenie   finansowe, 

sugeruję,   aby   oprócz   wykonywanej   pracy   w   kwadrantach   “P”   lub   “S”,   edukować   się,   celem 
poznania kwadrantów “B” i “I”. Ufając obu rodzajom swoich umiejętności - związanych z lewą oraz 
prawą stroną Kwadrantu - będziemy się czuli bezpieczniej, nawet jeśli mamy niewiele pieniędzy. 
Wiedza jest potęgą. Wszystko, co musimy zrobić - to oczekiwać na okazję użycia swojej wiedzy. 
Wtedy będziemy mieli pieniądze.

Nasz   stwórca   dał   nam   dwie   nogi.   Gdybyśmy   mieli   tylko   jedną,   zawsze   czulibyśmy   się 

chwiejnie i niebezpiecznie. Posiadając wiedzę związaną z dwoma kwadrantami - jednym lewej 
strony   i   drugim   prawej   strony   -   mamy   lepsze   poczucie   naszego   zabezpieczenia   finansowego. 
Ludzie, którzy znają jedynie swoją pracę lub swój zawód, stoją tylko na jednej “nodze”. Za każdym 
razem, gdy wieje ekonomiczna wichura, mają skłonności do większych zachwiań, aniżeli ludzie 
stojący na dwóch nogach.

background image

2.   TO   JEST   WZORZEC   FINANSOWEGO   ZABEZPIECZENIA   Tak   wygląda   finansowe 

zabezpieczenie dla “P”.

Zamiast umieszczania pieniędzy na koncie emerytalnym, z nadzieją na powodzenie, ta 

pętla   wskazuje,   iż   ludzie   posiadający   jakieś   wykształcenie,   czują   się   pewniej,   jeśli   posiadają 
wiedzę pochodzącą z dwóch źródeł: tego - związanego z inwestowaniem oraz - związanego z 
pracą. Sugeruję, aby nauczyć się bycia zawodowym inwestorem, podobnie jak to robimy - ucząc 
się w szkole, aby zdobyć zawód.

Reporter, który był zdziwiony tym, że zarobiłem milion dolarów w kolumnie moich aktywów i 

nigdy nie zapłaciłem od tego podatku, nie spytał mnie: Jak pan zarobił ten milion dolarów?”.

To jest dla mnie właściwym pytaniem. Legalne unikanie podatków jest łatwe. Zarobienie 

miliona nie było łatwe.

Drugą drogą do finansowej wolności może być:

A tak wygląda finansowe zabezpieczenie dla “S”:

Kwadrant przepływu pieniędzy To jest wzorzec opisany w książce Milioner z sąsiedztwa, 

napisanej przez Thomasa Stanleya. Jest to wspaniała książka. Przeciętny milioner amerykański 
jest samozatrudniony, żyje skromnie i inwestuje długoterminowo. Powyższy wzorzec odzwierciedla 
drogę życiową związaną z finansami.

Droga od “S” do “B” jest często drogą przebytą przez wielkich biznesmenów, takich, jak Bili 

Gates. Nie jest najłatwiejszą, ale jest jedną z najlepszych.

DWA   JEST   LEPSZE   NIZ   JEDEN   Tak   więc,   posiadanie   wiedzy   związanej   z   więcej   niż 

jednym kwadrantem, szczególnie, gdy jeden jest po lewej, a drugi po prawej, jest o wiele lepsze, 
niż wiedza pochodząca tylko z jednego. W rozdziale 2 odwołuję się do faktu, że przeciętna bogata 
osoba zarabia 70 procent po prawej stronie i 30 procent po lewej stronie Kwadrantu. Odkryłem, że 
bez względu na to, ile pieniędzy ludzie generują, czują się bezpieczniej, jeżeli operują w więcej niż 
jednym   kwadrancie.   Finansowe   bezpieczeństwo   polega   na   posiadaniu   zabezpieczenia   po   obu 
stronach Kwadrantu przepływu pieniędzy.

STRAŻACY-MILIONERZY   Mam   dwóch   znajomych,   którzy   są   przykładem   sukcesu 

związanego   z   obu   stronami   Kwadrantu   przepływu   pieniędzy.   Posiadają   oni   niezwykle   dobre 
zabezpieczenie i przywileje związane z wykonywaną pracą, ale osiągnęli też wielki majątek po 
prawej stronie Kwadrantu. Obaj są strażakami pracującymi na państwowej posadzie. Mają dobre, 
regularne   zarobki,   świetne   przywileje   i   zabezpieczenie   emerytalne,   a   pracują   tylko   dwa   dni   w 
tygodniu. Trzy dni w tygodniu pracują jako zawodowi inwestorzy. W pozostałe dwa dni relaksują 
się, spędzając je ze swoimi rodzinami.

Jeden kupuje stare domy, naprawia je i pobiera komorne. W czasie, gdy piszę tę książkę, 

posiada on 45 domów, które dają mu 10.000 dolarów miesięcznie czystego dochodu, po opłaceniu 
rat   zadłużenia,   podatków,   konserwacji,   opłat   administracyjnych   i   ubezpieczenia.   Jako   strażak 
zarabia   3-500   dolarów,   co   daje   mu   miesięcznie   ponad   13-000   dolarów   -   tzn.   około   150.000 
dolarów rocznie i ma tendencję zwyżkową. Do przejścia na emeryturę brakuje mu tylko pięć lat, a 
jego celem jest osiągnięcie 200.000 dolarów rocznego dochodu, gdy będzie miał 56 lat. Całkiem to 
nieźle, jak na pracownika państwowego, który posiada czwórkę dzieci.

Drugi znajomy spędza czas na analizowaniu firm i długoterminowym inwestowaniu w akcje 

giełdowe i opcje. Jego portfel inwestycyjny jest obecnie wart ponad 3  miliony dolarów. Gdyby 
zamienił to na gotówkę i zarabiał według stopy procentowej wynoszącej 10 procent, mógłby przez 
resztę życia mieć przychód wynoszący 300.000 dolarów rocznie, biorąc nawet pod uwagę jakieś 
istotne zmiany na rynku. Cóż, znów całkiem nieźle, jak na pracownika państwowego mającego 
dwoje dzieci.

Obaj   znajomi   posiadają   wystarczający   przychód   pasywny,   pochodzący   z   20-letniego 

okresu inwestowania, aby przejść w stan spoczynku w wieku 40 lat, ale oboje lubią swoją pracę i 
chcą przejść na emeryturę, otrzymując również pełen pakiet przywilejów pochodzący od lokalnego 
rządu.   Będą   wtedy   wolni,   ponieważ   będą   korzystali   z   sukcesu   odniesionego   po   obu   stronach 
Kwadrantu.

background image

SAME   PIENIĄDZE   NIE   DAJĄ   ZABEZPIECZENIA   Spotkałem   wielu   ludzi,   którzy   mają 

miliony na swoich kontach emerytalnych i wciąż czują się niezabezpieczeni. Dlaczego? Ponieważ 
są to pieniądze generowane poprzez pracę na etacie lub przez biznes. Często mają pieniądze 
zainwestowane na koncie emerytalnym, ale niewiele lub lawet nic nie wiedzą na temat inwestycji. 
Jeśli te pieniądze znikną, 1 ich dni pracy już przeminą, co wtedy zrobią?

W czasach wielkich ekonomicznych zmian zawsze dokonuje się wielkie przemieszczenie 

majątku. Nawet jeśli nie posiadasz dużo pieniędzy, ważne jest inwestowanie w swoją wiedzę, bo 
gdy nadejdą zmiany, będziesz na nie lepiej przygotowany. Nie daj się złapać przez nieświadomość 
i strach. Nikt nie może przewidzieć, co nastąpi, ale najlepiej być przygotowanym la wszystko. A to 
oznacza nabycie teraz wiedzy.

3. TO JEST WZORZEC FINANSOWEJ WOLNOŚCI To jest wzorzec nabywania wiedzy, 

który zalecał bogaty ojciec. Jest to droga do finansowej wolności. To jest prawdziwa finansowa 
wolność,   ponieważ   w   kwadrancie   “B”   pracują   dla   Ciebie   ludzie,   a   w   kwadrancie   “I”   -   Twoje 
pieniądze. Masz wolność wyboru: możesz pracować lub nie pracować. Twoja wiedza związana z 
tymi dwoma kwadrantami całkowicie uwolniła Cię od wykonywania pracy.

Ten wzorzec Kwadrantu przedstawia bardzo bogate osoby. Pętla wokół “B” i “I” wskazuje 

wzorzec zarobków Billa Gatesa z Microsoftu, Ruperta Murdocha z News Corp., Warrena Buffeta z 
Berkshire Hathaway i Rossa Perota.

Krótkie ostrzeżenie: kwadrant “B” bardzo się różni od kwadrantu “I”. Widziałem wielu “B” 

odnoszących sukcesy, którzy sprzedali swój biznes za miliony, a którym nowo uzyskany majątek 
“padł na głowę”. Uważali, że ich dolary są miernikiem ich ilorazu inteligencji, więc pyszniąc się, 
przemieścili się do kwadrantu “I”, gdzie wszystko stracili. Zasady gry w każdym kwadrancie są 
odmienne,   dlatego   zalecam   kształcenie   się,   zamiast   kierowania   się   swoimi   egoistycznymi 
ambicjami.

Podobnie, jak w przypadku finansowego zabezpieczenia, działanie w dwóch kwadrantach 

daje nam większą stabilność w świecie finansowej wolności.

MOŻLIWOŚĆ WYBORU DROGI Ludzie mogą obrać różne drogi związane z finansami. 

Niestety,   większość   ludzi   wybiera   drogę   bezpieczeństwa   związanego   z   pracą   na   etacie.   W 
rezultacie, całe swoje aktywne życie przepracują na etacie.

Dlatego,   zalecam   nabycie   wiedzy   związanej   z   finansowym   zabezpieczeniem,   co   daje 

poczucie   pewności,   gdy   chodzi   o   Twoją   pracę   oraz,   gdy   mamy   na   myśli   Twoje   możliwości 
inwestowania w dobrych i złych okresach. Wielkim sekretem jest to, że inwestorzy generują więcej 
pieniędzy w złych okresach na rynku. Uzyskują oni swoje pieniądze, ponieważ ludzie, którzy nie są 
inwestorami,   wpadają   w   panikę   i   sprzedają,   gdy   powinni   kupować.   Dlatego   nie   obawiam   się 
możliwości zmian ekonomicznych - zmiany te oznaczają, że następuje przemieszczenie majątku.

TWÓJ SZEF NIE MOŻE ZROBIĆ CIĘ BOGATYM Zmiany w ekonomii, które mają teraz 

miejsce,   częściowo   są   spowodowane   sprzedażą   i   łączeniem   się   firm.   Mój   znajomy   sprzedał 
niedawno swoją firmę. W dniu sprzedaży wpłacił na swoje konto bankowe ponad 15 milionów 
dolarów. Jego pracownicy musieli poszukać sobie pracy.

Na spotkaniu pożegnalnym, które było wypełnione łzami, miały też miejsce chwile gniewu i 

urazy. Mimo że przez lata opłacał wszystkich dobrze, w tym ostatnim dniu większość pracowników 
nie była w lepszej sytuacji finansowej, niż w swoim pierwszym dniu pracy. Wielu ludzi zdało sobie 
sprawę z tego, że właściciel firmy wzbogacił się w czasie, gdy oni spędzili te wszystkie lata na 
pobieraniu pensji i płaceniu swoich rachunków.

Rzeczywistość  jest  taka, że  zadanie  Twojego  szefa  nie  polega  na tym, aby  zrobić Cię 

bogatym. Jego zadaniem jest zapewnić Ci pensję. Wzbogacanie się jest Twoim zadaniem, jeśli 
tego chcesz. To zadanie zaczyna się w momencie, Kwadrant przepływu pieniędzy gdy dostajesz 
swoją pierwszą pensję. Jeżeli posiadasz słabe umiejętności zarządzania pieniędzmi, wtedy nawet 
duże   pieniądze   nie   są   w   stanie   Cię   uratować.   Jeżeli   mądrze   zarządzasz   swoimi   pieniędzmi   i 
uczysz się na temat kwadrantu “B” lub “I” - jesteś na drodze do wielkiej osobistej fortuny, a co 
najważniejsze, do finansowej wolności.

Mój bogaty ojciec mawiał do swojego syna i do mnie: Jedyną różnicą pomiędzy biedną i 

background image

bogatą osobą jest to, co one robią w swoim wolnym czasie”.

Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Widzę, że obecnie ludzie są bardziej zajęci, niż kiedyś, 

a wolny czas jest coraz cenniejszy. Jeśli chcesz dużo zdziałać, bądź aktywny po obu stronach 
Kwadrantu.   Jeżeli   to   zrobisz,   będziesz   miał   realniejszą   szansę   na   znalezienie   większej   ilości 
wolnego czasu i finansowej wolności. Gdy pracujesz, pracuj intensywnie i wytrwale. Nie czytaj 
“The Wall Street Journal” w czasie, za który płaci Ci firma. Twój szef będzie Ci za to wdzięczny i 
będziesz miał większe jego uznanie. Na Twojej przyszłości zaważy to, co będziesz robił ze swoim 
zarobkiem   i   wolnym   czasem.   Jeżeli   ciężko   pracujesz   po   lewej   stronie   Kwadrantu,   na   zawsze 
będziesz   ciężko   pracował.   Jeśli   ciężko   pracujesz   po   prawej   stronie   Kwadrantu,   masz   szansę 
znaleźć wolność.

DROGA, KTÓRĄ ZALECAM Często jestem pytany przez osoby będące po lewej stronie 

Kwadrantu: “Co pan zaleca?”. Zalecam tę samą drogę, którą rekomendował mi bogaty ojciec. Tę 
samą drogę, którą obrali tacy ludzie, jak Ross Perot, Bili Gates i im podobni. Ta droga wygląda tak:

Czasami otrzymuję taką skargę: “Ale ja wolałbym zostać inwestorem”.

Odpowiadam wtedy: “W takim razie niech się pan uda do kwadrantu “I”. Jeżeli posiada pan 

dużo pieniędzy i dużo czasu, niech się pan skieruje prosto do kwadrantu “I”. Jeśli jednak nie jest 
pan zasobny w czas i pieniądze, droga, którą zalecam, jest bezpieczniejsza”.

W większości przypadków ludzie nie są zasobni w czas i pieniądze, więc stawiają następne 

pytanie: “Dlaczego zaleca pan najpierw kwadrant “B”?

Zazwyczaj dyskusja na ten temat zabiera około godziny, ale tego nie będę relacjonował. 

Podsumuję moje wnioski.

1.   Doświadczenie   i   wiedza.   Jeżeli   najpierw   odniesiesz   sukces   jako   “B”,   będziesz   miał 

większe szansę na stanie się “I”.

I” inwestują w “B”.

Jeśli najpierw rozbudujesz w sobie zmysł kierowania biznesem, możesz stać się lepszym 

inwestorem.   Będziesz   w   stanie   lepiej   rozpoznać   innych   dobrych   “B”.   Prawdziwi   inwestorzy 
inwestują w odnoszących sukcesy “B”, posiadających stabilny system biznesu. Inwestowanie w “P” 
lub “S”, którzy nie znają różnicy pomiędzy systemem i produktem lub w kogoś, kto nie posiada 
umiejętności lidera, jest ryzykowne.

2. Przepływ pieniężny. Jeżeli posiadasz biznes, który funkcjonuje, powinieneś mieć wolny 

czas i przepływ pieniężny, które mogą Cię wspomóc we wzlotach i upadkach kwadrantu “I”.

Wiele razy spotykam ludzi pochodzących z kwadrantów “P” i “S”, których ruch finansowy 

jest tak ograniczony, iż nie mogą sobie pozwolić na żadną stratę. Jedno zawirowanie na giełdzie i 
są bankrutami, ponieważ operują na finansowej “czerwonej kresce”.

Rzeczywistość jest taka, że inwestowanie wymaga kapitału i wiedzy. Czasami potrzeba 

bardzo dużo kapitału i czasu, aby nabyć tę wiedzę. Wielu inwestorów, którzy odnoszą sukcesy, 
wiele razy doznało strat, zanim wygrali. Ludzie, którzy odnoszą sukcesy wiedzą, że sukces jest 
marnym nauczycielem. Źródłem nauki są błędy, a w kwadrancie “I” błędy kosztują pieniądze. Jeśli 
brakuje Ci wiedzy i kapitału, próba zostania inwestorem jest finansowym samobójstwem.

Rozwijaj umiejętności pozwalające najpierw stać się dobrym “B”, co zapewni Ci również 

niezbędny   przepływ   pieniężny   i   pomoże   nabyć   wiedzę,   umożliwiająca   zostanie   dobrym 
inwestorem.   Gdy   już   zdobędziesz   wiedzę,   która   pozwoli   Ci   stać   się   inwestorem   odnoszącym 
sukcesy, zrozumiesz istotę mojego stwierdzenia: “Nie zawsze potrzebujesz pieniędzy, aby zrobić 
pieniądze”.

DOBRA WIADOMOŚĆ Dobrą wiadomością jest to, iż obecnie jest o wiele łatwiej odnieść 

sukces w kwadrancie “B”- Dzięki postępowi technologicznemu, który sprawił, że wiele rzeczy jest 
łatwiejszych, technologia spowodowała również, że łatwiej jest odnieść sukces w kwadrancie “B”. 
Mimo że nie jest to tak łatwe, jak zdobycie minimalnie opłacanej pracy na etacie, dostępne są 
obecnie systemy, które sprawiają, że coraz więcej ludzi odnosi finansowy sukces jako “B”.

background image

ROZDZIAŁ 4

 

Trzy rodzaje systemów biznesu

 

Przemieszczając   się   do   kwadrantu   “B”   pamiętaj,   że   Twoim   celem   jest   posiadanie   na 

własność systemu i zatrudnianie ludzi, którzy pracują dla Ciebie w tym systemie. Możesz samemu 
zbudować system biznesu lub możesz poszukać systemu, który jest na sprzedaż. Myśl  o tym 
systemie jak o pomoście, który pozwoli Ci na bezpieczne przemieszczenie się z lewej strony na 
prawą. To jest pomost do Twojej finansowej wolności.

Istnieją trzy główne typu systemu biznesu, które są w powszechnym użyciu:

1. Tradycyjna spółka, w której tworzysz własny system.

2. Franchising, który kupujesz jako gotowy system.

3. Marketing sieciowy, do którego przystępujesz i stajesz się częścią istniejącego systemu.

Każdy   z   nich   posiada   atuty   i   wady,   ale   każdy   pozwala   ostatecznie   osiągnąć   to   samo. 

Stosowany   prawidłowo   -   każdy   dostarczy   regularnego   dopływu   przychodów,   bez   większego 
fizycznego udziału właściciela - gdy już raz zostanie zorganizowany i puszczony w ruch.

Gdy w 1985 r. ludzie pytali: “Dlaczego jesteście bezdomni?”, Kim i ja Kwadrant przepływu 

pieniędzy odpowiadaliśmy: “Budujemy system biznesu”.

To był system biznesu będący połączeniem tradycyjnej spółki i franchisingu. Jak wcześniej 

wspomniałem, kwadrant “B” wymaga wiedzy związanej z systemami i ludźmi.

Systemy Lucłfcie Nasza decyzja stworzenia własnego systemu oznaczała wiele ciężkiej 

pracy. Tę drogę przeszedłem już poprzednio, ale moja firma upadła. Mimo iż przez lata odnosiła 
sukcesy,   nagle   w   swoim   piątym   roku  upadła.   Gdy  odnieśliśmy   sukces,   nie   byliśmy  gotowi   ze 
stosownym systemem. System zaczął załamywać się, mimo że byliśmy niestrudzenie pracującymi 
ludźmi. Czuliśmy się, jakbyśmy byli na jachcie, który zaczął nabierać wody, a my nie mogliśmy 
usuwać   wody   odpowiednio   szybko,   aby   znaleźć   przeciek   i   zlikwidować   go.   Nawet   gdybyśmy 
znaleźli, nie byliśmy pewni, czy moglibyśmy go uszczelnić.

MOŻESZ STRACIĆ DWIE CZY TRZY FIRMY’

Gdy byłem w średniej szkole, bogaty ojciec powiedział swojemu synowi i mnie, że utracił 

firmę, gdy miał dwadzieścia parę lat. - To było najlepsze i najgorsze doświadczenie mojego życia - 
dodał. - Mimo że nie znosiłem wspomnienia tego wydarzenia, wiele nauczyłem się odbudowując 
wszystko i ostatecznie obróciłem to w wielki sukces.

Kiedy   bogaty   ojciec   dowiedział   się   o   moich   zamiarach   dotyczących   założenia   firmy, 

powiedział:  -  Możesz  utracić dwie  czy  trzy  firmy,  zanim  zbudujesz  tę,  która  odniesie  sukces i 
przetrwa.

Przygotowywał Michała, swojego syna, do objęcia jego imperium. Ponieważ mój ojciec był 

pracownikiem państwowym, ja nie byłem na drodze do objęcia imperium. Musiałem zbudować 
swoje własne.

SUKCES JEST MARNYM NAUCZYCIELEM

-   Sukces   jest   marnym   nauczycielem   -   miał   zwyczaj   mawiać   bogaty   ojciec.   -   Najwięcej 

uczymy się o sobie, gdy odnosimy porażki, więc nie obawiajcie się porażek. Niepowodzenie jest 
częścią procesu, na który składa się sukces. Nie możesz osiągnąć sukcesu bez niepowodzeń. 
Ludzie, którzy nie odnoszą sukcesów, to tacy, którzy nigdy nie doznają porażki.

Może to było wypełnienie się przepowiedni, gdyż firma, która upadła w 1984 r., była moją 

trzecią   firmą.   Zarobiłem   miliony   i   straciłem   miliony,   wszystko   zaczynając   od   nowa.   Wtedy 
spotkałem   Kim.   Wiem,   że   nie   wyszła   za   mnie   dla   pieniędzy,   gdyż   miałem   ich   niewiele.   Gdy 
powiedziałem jej, co zamierzam robić - zbudować kolejną, czwartą firmę - nie wycofała się.

background image

-   Zbuduję   ją   z   tobą   -   odpowiedziała   i   dotrzymała   słowa.   Wraz   z   innym   partnerem 

zbudowaliśmy system biznesu mający 11 biur w różnych miejscach świata. System ten generował 
przychód bez względu na to, czy pracowaliśmy, czy nie. Jego budowa od podstaw zabrała pięć lat 
naszego potu i łez, ale funkcjonował. Obaj ojcowie byli zadowoleni, że mi się powiodło i szczerze 
gratulowali (obaj stracili pieniądze w moich poprzednich próbach utworzenia firmy).

TA TRUDNA CZĘŚĆ

Michał, syn bogatego ojca, często mówił mi: - Nigdy nie będę wiedział, czy byłbym w stanie 

zrobić to, co ty i mój ojciec zrobiliście. Mnie przekazano system i wszystko, co musiałem robić, to 
nauczyć się, jak nim kierować.

Jestem  pewien,  że byłby w  stanie zbudować  swój  własny,  odnoszący sukcesy  system, 

ponieważ pobrał dobrą naukę od swojego ojca. Rozumiem jednak, co miał na myśli. Tą trudną 
rzeczą   związaną   z   budowaniem   firmy   od   podstaw   jest   fakt   posiadania   dwóch   niestałych 
elementów: systemu i ludzi, którzy budują system. Jeśli oba czynniki “mają przeciek” - możliwość 
porażki jest bardzo duża. Czasami trudno określić czy problem stanowi osoba, czy też system.

ZANIM NASTAŁ FRANCHISING

Gdy   bogaty   ojciec   zaczął   mnie   uczyć   o   tym,   jak   zostać   “B”,   istniał   tylko   jeden   rodzaj 

biznesu. To był duży biznes - głównie korporacje, które Kwadrant przepływu pieniędzy zazwyczaj 
ogromnie   wpływały   na   życie   mieszkańców.   W   okolicy   naszego   miasta,   na   Hawajach,   istniała 
plantacja trzciny cukrowej, która panowała nad wszystkim, włączając inne duże biznesy. Istniały 
więc wielkie oraz małe rodzinne biznesy. Średniej wielkości biznesy prawie nie istniały.

Praca na wysokim stanowisku w firmie cukrowniczej, nie była celem takich ludzi, jak bogaty 

ojciec czy ja. Japończycy, Chińczycy i Hawajczycy pracowali w terenie i nigdy nie zasiadali w 
dyrekcji. Bogaty ojciec nauczył się więc wszystkiego na zasadzie prób i błędów.

Gdy   rozpocząłem   naukę   w   średniej   szkole,   zaczęto   mówić   o   czymś,   co   nosi   nazwę 

“franchising”,   ale   nic   takiego   nie   dotarło   do   naszego   małego   miasta.   Nie   słyszeliśmy   o 
MacDonaldzie, Kentucky Fried Chicken czy Taco Bell. Nie były one częścią naszego słownictwa w 
czasie, gdy uczyłem się od bogatego  ojca. Istniały pogłoski na ich temat, że były “nielegalne, 
oszukańcze i niebezpieczne”. Zamiast wierzyć plotkom, bogaty ojciec poleciał do Kalifornii, aby 
poznać   tę   nową   formę   biznesu   zwaną   “franchising”.   Gdy   powrócił,   wszystkim,   powiedział: 
“Franchising to fala przyszłości” i niezwłocznie kupił prawa do dwóch z nich. Jego majątek bardzo 
szybko powiększył się, gdy ten typ biznesu złapał wiatr w żagle. Zaczął on sprzedawać swoje 
prawa innym ludziom, dzięki czemu mieli oni szansę zbudować własny biznes.

Gdy spytałem, czy  powinienem kupić od niego jeden z systemów, odpowiedział: -  Nie. 

Zaszedłeś tak daleko w nauce, że wiesz, jak zbudować swój własny system biznesu. Nie zatrzymuj 
się teraz. Franchising jest dla ludzi, którzy nie chcą lub nie wiedzą, jak budować swój własny 
system. Poza tym, nie masz 250.000 dolarów, które trzeba posiadać, aby kupić franchising ode 
mnie.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić śródmieście bez McDonalda, Burger Kinga czy Pizzy Hut. 

Ale jeszcze niedawno one nie istniały. Dobrze pamiętam te czasy.

JAK POSTĘPOWAĆ, ABY ZOSTAĆ “B”

Sposobem na nauczenie się tego, jak się stać “B”, było odbycie praktyki u bogatego ojca. 

Jego syn i ja byliśmy “P” uczącymi się, jak zostać “B”. Wielu ludzi uczy się w ten sposób. Nazywa 
się   to   szkoleniem   podczas   praktyki.   To   jest   metoda   szkolenia   związana   z   przekazywaniem 
imperium rodzinnego z pokolenia na pokolenie.

Problem   polega   na   tym,   że   niewielu   ludzi   posiada   przywilej   lub   szczęście   uczenia   się 

zagadnień związanych z “B” - jak gdyby poza sceną faktycznych wydarzeń. Większość szkoleń 
korporacyjnych polega na tym, że firma szkoli cię tylko na menedżera. Niewiele z nich uczy, jak 
stać się “B”.

W przechodzeniu do kwadrantu “B”, ludzie często zatrzymują się w kwadrancie “S”. Tak się 

dzieje, gdyż nie tworzą oni wystarczająco silnego systemu, więc kończy się na tym, że sami stają 
się   jego   integralną   częścią.   “B”,   którzy   odnoszą   sukcesy,   zbudowali   system,   który   będzie 

background image

funkcjonował bez ich udziału.

Istnieją trzy sposoby szybkiego dostania się do “B”.

1. Znajdź mentora. Bogaty ojciec był mentorem. Mentor to ktoś taki, kto już zrobił to, co Ty 

chcesz zrobić i odnosi sukcesy. Nie szukaj doradcy. Doradca to ktoś, kto mówi Ci jak coś zrobić, 
ale   osobiście   tego   nie   robił.   Większość   doradców   znajduje   się   w   kwadrancie   “S”.   Świat   jest 
zapełniony   przez   “S”,   którzy   próbują   powiedzieć   ci,   jak   się   stać   “B”   lub   “I”.   Bogaty   ojciec   był 
mentorem, a nie doradcą. Jedną z największych rad, jaką mi dał, było:

Bądź   ostrożny,   słuchając   udzielanych   ci   rad.   Zawsze   musisz   mieć   otwarty   umysł, 

oceniając tego, który ci rad udziela”.

Bogaty ojciec uczył mnie budowania systemów biznesu oraz tego, jak się stać przywódcą, 

a nie zarządcą ludzi. Zarządcy czy menedżerowie często widzą swoich podwładnych jako coś 
niższego rangą. Liderzy kierują ludźmi, którzy często są mądrzejsi od nich.

Jeżeli chcesz przeczytać bardzo dobrą książkę o podstawach tworzenia swojego systemu 

biznesu, zapoznaj się z E-Mit Michaela Gerbera. Dla tych, którzy chcą zbudować własny system 
biznesu, jest to bezcenna książka.

Tradycyjną   metodą   uczenia   się   tworzenia   systemów   biznesu   jest   zdobycie   dyplomu 

ukończenia studiów biznesu na jakiejś dobrej uczelni i objęcie stanowiska w firmie, która pozwoli 
na   szybkie   awansowanie   w   swoich   strukturach.   Studia   są   ważne,   gdyż   uczysz   się   podstaw 
rachunkowości   oraz   tego,   w   jakiej   relacji   do   systemu   biznesu   pozostają   wielkości   finansowe. 
Jednakże to, że posiadasz dyplom z zakresu biznesu, nie oznacza automatycznie, że posiadasz 
kompetencje   do   zarządzania   różnymi   systemami,   które   w   rzeczywistości   tworzą   jeden   wielki 
system biznesu.

Aby poznać funkcjonowanie systemów niezbędnych w wielkiej firmie, musisz przepracować 

w niej 10-15 lat. Po tym okresie możesz utworzyć własną firmę. Praca dla wielkiej, odnoszącej 
sukcesy korporacji to coś takiego, jakbyś był opłacany przez własnego mentora.

Ta   pierwsza   metoda   jest   bardzo   pracochłonna   -   nawet   przy   posiadaniu   Kwadrant 

przepływu pieniędzy mentora i wielu lat doświadczenia.

2.   Franchising.   Innym   sposobem   poznania   systemu   jest   zakup   biznesu   zwanego 

franchising. Gdy kupujesz franchising, kupujesz “wypróbowany i sprawdzony” system operacyjny. 
Istnieje wiele świetnych biznesów tego typu.

Kupując system franchising, zamiast prób tworzenia własnego systemu, możesz skupić się 

na rozwijaniu umiejętności ludzi. Zakup systemu usuwa jeden z dwóch niestałych elementów, gdy 
uczymy się tego, jak zostać “B”. To, że wiele banków udzieli pożyczki na franchising, ale nie na 
mały biznes, oznacza, iż banki uznają ważność systemu i wiedzą, że start z dobrym systemem 
zmniejszy ich ryzyko.

Krótka uwaga dotycząca franchisingu. Proszę nie próbować być “S”, który będzie “robił po 

swojemu”. Jeżeli kupujesz system franchising, bądź jak “P”. Rób wszystko tak, jak Ci zalecają. 
Walka w sądzie pomiędzy tym, kto sprzedał i tym kto kupił system franchising jest prawdziwą 
tragedią. Przyczyną tej walki jest najczęściej to, że ludzie, którzy kupili system, chcą robić po 
swojemu, a nie tak, jak zaleciła osoba, która stworzyła ten system. Jeśli chcesz robić po swojemu, 
rób dopiero wtedy, gdy po mistrzowsku opanowałeś system i ludzi.

Mój bardzo wykształcony ojciec poniósł porażkę, chociaż kupił bardzo znany franchising z 

lodami.   Mimo   że   system   był   doskonały,   biznes   upadł.   Moim   zdaniem   przyczyną   było   to,   że 
wszyscy ludzie, z którymi tworzył partnerstwo w biznesie, byli jak “P” i “S”, którzy nie wiedzieli, co 
zrobić, gdy sprawy zaczęły iść źle, ale też nie poprosili o pomoc z firmy macierzystej. Na koniec 
partnerzy walczyli pomiędzy sobą i biznes upadł. Zapomnieli, że prawdziwy “B” jest czymś więcej 
niż systemem. Kierowanie systemem uzależnione jest też od nastawienia ludzi.

BANKI NIE POŻYCZAJĄ PIENIĘDZY LUDZIOM NIE MAJĄCYM SYSTEMU Jeżeli bank 

nie   pożyczy   pieniędzy   małemu   biznesowi   nie   posiadającemu   systemu,   tym   bardziej   Ty   nie 
powinieneś pożyczać. Prawie codziennie ludzie przychodzą do mnie z planem biznesu w nadziei 
sfinansowania przeze mnie ich pomysłu czy projektu.

background image

W większości przypadków odmawiam im z jednego powodu. Ludzie szukający pieniędzy 

nie znają różnicy pomiędzy produktem i systemem. Miałem znajomych (piosenkarzy w zespole), 
którzy poprosili mnie o zainwestowanie w produkcję ich nowej muzycznej płyty kompaktowej, zaś 
inni chcieli, abym pomógł im utworzyć coś niedochodowego, aby zmienić świat. Mimo że może 
podobać mi się przedsięwzięcie lub produkt, a nawet mogę lubić osobę, odmówię, jeżeli mają małe 
doświadczenie w tworzeniu 1 kierowaniu systemem biznesu.

To, że umiesz śpiewać, nie oznacza, że rozumiesz system marketingu, system finansowy i 

rachunkowość, system sprzedaży, system zatrudniania i zwalniania ludzi, znasz przepisy prawne 
oraz wiele innych systemów wymaganych w utrzymaniu biznesu w dobrej kondycji i w odnoszeniu 
przez niego sukcesów.

Aby biznes mógł przetrwać i prosperować, 100 procent wszystkich mniejszych systemów 

(stanowiących jeden wielki) musi funkcjonować i muszą być niezawodne.

Systemem systemów jest np. samolot. Gdy samolot startuje i np. system paliwowy odmówi 

pracy, często kończy się to katastrofą. To samo dzieje się w biznesie. Problemem nie są systemy, 
które znasz, gdyż katastrofę spowodują te, których nie jesteś świadomy.

Organizm   człowieka   jest   systemem   systemów.   Większości   z   nas   umarł   ktoś,   kogo 

kochaliśmy, gdyż jeden z systemów jego organizmu odmówił pracy - np. system krwionośny, który 
rozprzestrzenił chorobę na inne systemy.

Zbudowanie wypróbowanego systemu nie jest łatwe. System, który powoduje katastrofę, to 

ten,   o   którym   zapomnieliśmy   lub   któremu   nie   poświęcaliśmy   należytej   uwagi.   Z   tego   właśnie 
powodu   rzadko   inwestuję   z   “P”   lub   “S”,   którzy   mają   nowy   pomysł   na   produkt.   Profesjonalni 
inwestorzy   mają   zwyczaj   inwestować   w   sprawdzone   systemy   z   ludźmi,   którzy   wiedzą,   jak 
zarządzać tymi systemami.

Jeżeli   więc   banki   pożyczają   tylko   na   wypróbowane   i   sprawdzone   systemy,   a   także 

sprawdzają osobę, która zamierza kierować biznesem - Ty powinieneś robić to samo, jeśli chcesz 
być mądrym inwestorem.

3.   Marketing   sieciowy.   Nazywany   jest   również   marketingiem   wielopoziomowym   lub 

systemem   bezpośredniej   dystrybucji.   Podobnie   jak   było   to   z   franchisingiem,   system   prawny 
próbował początkowo wyłączyć tę działalność poza prawo. Znam kraje, w których się to udało lub 
zostało bardzo ograniczone. Każdy nowy system lub pomysł często przechodzi przez ten okres 
klasyfikacji jako “nieznany i podejrzany”. Na początku również myślałem, że marketing sieciowy to 
oszustwo.

Jednak   w   ciągu   kolejnych   lat   przestudiowałem   różne   dostępne   systemy   marketingu 

sieciowego i zaobserwowałem, że kilku znajomych odniosło sukces w tej formie “B”. Zmieniłem 
zdanie.

Po zarzuceniu uprzedzeń zacząłem badać marketing sieciowy i odkryłem, że istniało wielu 

ludzi, którzy wytrwale i z poświęceniem budowali odnoszący sukcesy biznes oparty na marketingu 
sieciowym. Gdy spotkałem tych ludzi, uświadomiłem sobie wpływ, jaki ich biznes wywierał na życie 
innych ludzi oraz na ich finansową przyszłość. Zacząłem doceniać wartość systemu marketingu 
sieciowego. Za niewygórowane wpisowe (często około 200 dolarów), ludzie mogą przyłączyć się 
do istniejącego systemu i natychmiast zacząć budować swój biznes. Dzięki postępowi w dziedzinie 
komputeryzacji   kłopoty   z   pracą   papierkową,   realizacją   zamówień,   dystrybucją,   księgowością   i 
prowadzeniem   systemu   są   prawie   całkowicie   kierowane   przez   systemy   oprogramowania 
marketingu   sieciowego.   Nowi   dystrybutorzy   mogą   się   skupić   na   budowaniu   swojego   biznesu 
poprzez   współudział   w   tym   zautomatyzowanym   biznesie,   zamiast   borykać   się   bolączkami 
tradycyjnie związanymi z rozpoczynaniem działalności w małym biznesie.

Jeden z moich znajomych, który w 1997 r. na handlu nieruchomościami zarobił więcej niż 

miliard dolarów, ostatnio zapisał się jako dystrybutor marketingu sieciowego i zaczął budować swój 
biznes. Byłem zaskoczony, widząc z jakim poświęceniem buduje ten biznes, ponieważ na pewno 
nie potrzebował pieniędzy. Gdy spytałem, dlaczego to robi, odpowiedział:

-   Chodziłem   do   szkoły,   aby   stać   się   biegłym   księgowym   oraz   uzyskałem   dyplom   w 

dziedzinie finansów. Gdy ludzie pytają mnie, w jaki sposób stałem się tak bogaty, mówię im o 

background image

wielomilionowych transakcjach w nieruchomościach, które zawieram i o setkach tysięcy dolarów, 
które otrzymuję co roku jako przychód pasywny z nieruchomości. Wtedy zauważam, że niektórzy z 
nich   zawstydzają   się   i   wycofują   z   rozmowy.   Obaj   wiemy,   że   ich   szansę   na   zawieranie 
wielomilionowych transakcji inwestycyjnych w nieruchomościach są bardzo małe. Oprócz tego, że 
nie   posiadają   odpowiedniej   wiedzy,   nie   maja   też   kapitału   na   zainwestowanie.   Zacząłem   więc 
szukać sposobu, który może pomóc im zbudować ten sam poziom pasywnych przychodów, który 
ja   uzyskałem   z   nieruchomości   -   bez   konieczności   wracania   do   szkoły   na   6   lat   i   spędzania 
następnych 12 lat na inwestowaniu w nieruchomości. Wierzę, że marketing sieciowy daje ludziom 
okazję do zbudowania pasywnego przychodu, którego potrzebują jako wsparcia, gdy uczą się jak 
zostać zawodowym inwestorem.

Z tego powodu zalecam im marketing sieciowy. Nawet jeśli mają niewiele pieniędzy, wciąż 

mogą   przez   kolejne   pięć   lat   inwestować   równowartość   kapitału   w   postaci   “wysiłku   i   potu”   i 
rozpocząć generowanie pasywnego przychodu, który jest większy od ich potrzeb, dzięki czemu 
mogą zacząć inwestować. Budując swój własny biznes, mają wolny czas na naukę oraz kapitał na 
inwestowanie wraz ze mną w większych transakcjach.

Mój znajomy, po zbadaniu wielu firm marketingu sieciowego, dołączył do jednej z nich jako 

dystrybutor i rozpoczął biznes z ludźmi, którzy pewnego dnia chcą zainwestować razem z nim. 
Obecnie   wiedzie   mu   się   dobrze   w   obu   biznesach:   marketingu   sieciowym   i   w   inwestycjach. 
Powiedział   mi:   -   Początkowo   zająłem   się   marketingiem   sieciowym,   ponieważ   chciałem   pomóc 
ludziom  w  znalezieniu  pieniędzy  na  inwestowanie,  ale  teraz  staję  się  bogaty  dzięki  całkowicie 
nowemu biznesowi.

Dwa razy w miesiącu, w soboty, prowadzi wykłady. Na pierwszym spotkaniu uczy na temat 

systemów biznesu i ludzi, czyli jak stać się osiągającym sukcesy “B”. Na drugim spotkaniu uczy na 
temat   finansowego   alfabetu   i   finansowej   inteligencji.   Uczy   ich,   aby   stali   się   rozsądnymi   “I”. 
Wielkość jego audytorium szybko rośnie.

Wzorzec, jaki zaleca, jest tym samym, który i ja rekomenduję.

OSOBISTY   FRANCHISING   Tak   można   nazwać   marketing   sieciowy   i   dlatego   dzisiaj 

zalecam,  aby ludzie rozważyli tę  opcję  biznesu. Wiele znanych systemów franchising kosztuje 
milion   dolarów   lub   nawet   więcej.   Przystąpienie   do   marketingu   sieciowego   to   tak,   jak   kupienie 
osobistego franchisingu za 200 dolarów.

Wiem,   że   większość   marketingów   sieciowych   to   ciężka   praca,   jednakże   osiągnięcie 

sukcesu   jest   ciężką   pracą   w   każdym   kwadrancie.   Osobiście   nie   generuję   przychodu   jako 
dystrybutor   marketingu   sieciowego.   Zbadałem   kilka  takich   firm   oraz   stosowany   w   nich  system 
wynagradzania. W trakcie rozpoznania, przystąpiłem do kilku, tylko dlatego, że ich produkty są tak 
dobre, iż zacząłem ich używać jako konsument.

Jeżeli miałbym zalecić znalezienie dobrej organizacji, która pozwoli Ci na przemieszczenie 

się na prawą stronę Kwadrantu, kluczem do tego jest nie tyle produkt, co szkolenie oferowane 
przez   daną   organizację.   Istnieją   organizacje   marketingu   sieciowego,   które   są   jedynie 
zainteresowane   tym,   abyś   sprzedawał   ich   system   swoim   znajomym.   Istnieją   też   organizacje, 
których podstawy są oparte na szkoleniu i pomaganiu Ci w odnoszeniu sukcesu.

Zbadanie różnych firm marketingu sieciowego pozwoliło mi określić dwie ważne rzeczy, 

których   możesz   nauczyć   się   dzięki   ich   programom,   a   które   są   podstawą   do   stania   się   “B”   - 
odnoszącym sukcesy.

1. Aby odnieść sukces, musisz nauczyć się pokonywać strach przed odmową i przestać 

martwić się tym, co inni ludzie będą o Tobie mówili. Wiele razy spotykam ludzi, którzy wstrzymują 
się przed czymś tylko dlatego, że nie są pewni, co powiedzą ich znajomi, gdy oni zrobią coś 
odmiennego. Znam to, gdyż kiedyś byłem taki sam, mieszkając w małym mieście, w którym o 
innych   wszystko   wiedzą.   Jeśli   ktoś   nie   lubił   tego,   co   robiłeś,   całe   miasto   słyszało   o   tym   i 
dyskutowało na temat twoich spraw.

Jednym z najlepszych powiedzeń, które sobie w kółko powtarzałem, było: “Nie obchodzi 

mnie, co myślisz o mnie. Najważniejsze jest to, co ja myślę o sobie”.

Jednym z powodów, dla których bogaty ojciec zachęcił mnie do czteroletniej pracy w roli 

background image

sprzedawcy dla Xerox Corporation, nie było to, że lubił kopiarki, ale to, iż chciał, abym pokonał 
swoją nieśmiałość i strach przed odmową.

2. Nauka przewodzenia ludziom. Praca z różnymi rodzajami ludzi jest najcięższą rzeczą w 

biznesie. Ludzie, których spotykam, a którzy odnoszą sukcesy w dowolnym biznesie, są liderami 
posiadającymi talent. Umiejętność dawania sobie rady z ludźmi i inspirowania ich jest bezcenną 
cechą. Można ją nabyć w trakcie nauki.

Jak   wspomniałem,   przemieszczenie   się   z   lewego   do   prawego   kwadrantu   nie   jest 

uzależnione od tego, co robisz, ale od tego, kim musisz się stać. naucz się, jak dawać sobie radę z 
odmową, jak nie pozwolić na to, aby ludzka opinia o Tobie miała na Ciebie wpływ oraz naucz się 
przewodzić   ludziom.   Wtedy   będziesz   dobrze   prosperował.   Zatem   polecam   każdą   organizację 
marketingu sieciowego, która przede wszystkim jest zaangażowana w rozwój Ciebie, jako istoty 
ludzkiej, a nie - jako sprzedawcy, szukałbym organizacji, które:

1.   Wykazały,   iż   posiadają   widoczną   listę   sukcesów   oraz   system   dystrybucyjny   i   plan 

wynagradzania, które sprawdzały się przez lata.

2.   Oferują   możliwości   w   biznesie,   które   pozwolą   Ci   osiągnąć   sukces,   w   które   możesz 

uwierzyć i z pewnością oferować je innym.

3. Posiadają nieustający program szkoleń, które pozwolą Ci rozwinąć się jako istota ludzka. 

Pewność siebie jest bardzo ważna po prawej stronie Kwadrantu.

4. Posiadają bardzo dobry program mentorski. Musisz uczyć się od liderów, a nie doradców 

- od osób, które są już liderami po prawej stronie Kwadrantu i pragną, abyś odniósł sukces.

5. Zrzeszają ludzi, których szanujesz i z którymi masz przyjemność współpracować.

Jeżeli organizacja spełnia te kryteria, dopiero wtedy przyjrzyj się produktowi. Zbyt wielu 

ludzi   przygląda   się   produktowi,   a   nie   systemowi   biznesu   i   organizacji,   które   stoją   za   tym 
produktem. Niektóre organizacje, którym się przyjrzałem, posiadały slogan: “Nasz produkt sam się 
sprzedaje. b jest łatwe”. Jeżeli chcesz zostać sprzedawcą “S”, wtedy produkt jest najważniejszą 
rzeczą. Jeśli jednak rozwijasz się tak, aby stać się długookresowym “B” - wtedy ważniejsze są: 
system, trwająca całe życie edukacja i ludzie.

Mój bliski znajomy, który posiada dużą wiedzę na temat marketingu sieciowego, zwrócił 

moja  uwagę  na  wartość  czasu,  który  stanowi   nasze  najcenniejsze  aktywa.   Prawdziwa  historia 
sukcesu w marketingu sieciowym la wtedy miejsce, gdy czas i ciężka praca, jakie zainwestujesz w 
ciągu krótkiego okresu czasu, przyniosą wyniki w postaci długotrwałego przychodu pasywnego. 
Gdy już raz zbudujesz pod sobą silną grupę, możesz przestać pracować, a strumień Twojego 
wynagrodzenia   będzie   kontynuował   swój   dopływ   dzięki   Twoim   wysiłkom,   które   zbudowały 
organizację.

Kwadrant przepływu pieniędzy Najważniejszym kluczem do odniesienia sukcesu z firmą 

marketingu  sieciowego  jest  długoterminowe  zaangażowanie z  Twojej  strony  oraz ze  strony  tej 
firmy, aby ukształtować Cię na lidera w biznesie, którym chcesz zostać.

SYSTEM JEST POMOSTEM DO WOLNOŚCI

Bycie bezdomnym nie jest doświadczeniem, które chciałbym powtórzyć. Jednak dla Kim i 

dla mnie to doświadczenie było bezcenne. Dzisiaj wartość naszej wolności i zabezpieczenia nie 
polega   aż   tak   bardzo   na   tym,   co   mamy,   ale   na   tym,   o   czym   wiemy,   że   na   pewno   możemy 
stworzyć.

Od   czasu   naszej   bezdomności   stworzyliśmy   (lub   pomogliśmy   stworzyć):   firmę   handlu 

nieruchomościami,   firmę   pozyskującą   ropę   naftową,   kopalnię   i   dwie   firmy   edukacyjne.   Proces 
uczenia  się  tego,   jak  utworzyć  system   odnoszący  sukcesy,   był   dla  nas  pożyteczny.   Jednakże 
nikomu nie zalecałbym takiego procesu, chyba że ktoś - mimo moich rad - chce przejść przez 
niego.

Jeszcze do niedawna możliwość stania się osobą należącą do kwadrantu “B”, która odnosi 

sukcesy, była dostępna tylko dla tych, którzy byli odważni lub bogaci. Kim i ja musieliśmy być 
odważni, gdyż na pewno nie byliśmy bogaci. Tak wielu ludzi zostaje przykutych do lewej strony 

background image

Kwadrantu, ponieważ ryzyko związane z rozwojem własnego systemu odczuwają jako zbyt wielkie. 
Z ich punktu widzenia, mądrzejsze i bezpieczniejsze jest pozostanie na pewnej posadzie.

Obecnie,   głównie   dzięki   zmianom   w   technologii,   ryzyko   związane   z   próbą   zostania 

właścicielem biznesu, który odnosi sukcesy, zostało bardzo zredukowane, a szansa na posiadanie 
własnego biznesu w zasadzie istnieje dla każdego.

Franchising i marketing sieciowy zniwelowały tę ciężką część rozwijania własnego systemu 

biznesu.   Nabywasz   prawa   do   sprawdzonego   systemu   i   wtedy   Twoim   jedynym   zadaniem   jest 
rozwój Twoich ludzi.

O systemach biznesu myśl w kategoriach pomostów. Pomostów, które wskażą Ci drogę i 

sposób,   jak   bezpiecznie   przejść   z   lewej   na   prawą   stronę   Kwadrantu   przepływu   pieniędzy   - 
pomostu do finansowej wolności.

W następnym rozdziale zajmę się drugą częścią prawej strony Kwadrantu - kwadrantem “I” 

- inwestora.

background image

ROZDZIAŁ 5

 

Siedem poziomów inwestorów

 

Pewnego   razu   bogaty   ojciec   spytał   mnie:   -   Jaka   jest   różnica   pomiędzy   osobą,   która 

obstawia konie na wyścigach i osobą, która wybiera akcje na giełdzie?

- Nie wiem - odpowiedziałem.

- Niewielka. Nigdy nie bądź osobą, która kupuje akcje. Gdy dorośniesz, powinieneś zostać 

tym, kto tworzy akcje, które brokerzy sprzedają, a inni kupują.

Przez długi czas nie rozumiałem, co bogaty ojciec miał na myśli. Dopiero, gdy zacząłem 

uczyć innych inwestowania, naprawdę zrozumiałem różne typy inwestorów.

Specjalne podziękowanie, związane z tym rozdziałem, należy się Johnowi Burleyowi. John 

jest uważany za jeden z najwybitniejszych umysłów w świecie inwestowania w nieruchomości. 
Między 20-tym a 30-tym rokiem życia kupił ponad 130 domów, nie używając swoich pieniędzy. 
Gdy miał 32 lata, stał się finansowo niezależny i nie musiał już nigdy pracować. Podobnie jak ja, 
wybrał uczenie innych. Jednakże jego wiedza bardzo wykracza poza nieruchomości. Zaczął swoją 
karierę jako planista finansowy, więc dobrze rozumie świat finansów i podatków. Posiada również 
unikalne umiejętności wytłumaczenia tego innym. Ma talent tłumaczenia złożonych zagadnień w 
prosty sposób, dzięki czemu są one łatwe do zrozumienia.

W   trakcie   nauczania   rozwinął   sposób   identyfikowania   inwestorów,   których   podzielił   na 

sześć kategorii, biorąc pod uwagę kompleksowość ich inwestycji oraz różnice ich osobowości. 
Zrewidowałem to i poszerzyłem, dodając siódmą kategorię.

Użycie   tej   metody   identyfikacyjnej   w   powiązaniu   z   Kwadrantem   przepływu   pieniędzy, 

pomogło   mi   nauczać   innych   o   świecie   inwestorów.   Podczas   czytania   o   kolejnych   poziomach, 
zapewne rozpoznasz ludzi, którzy należą do poszczególnych poziomów.

MOŻLIWOŚĆ WYKONANIA WŁASNYCH ĆWICZEŃ

Na końcu każdego poziomu zostawiłem wolne miejsce, które możesz wypełnić, wpisując 

osobę lub osoby, które według Twojej oceny pasują do tego poziomu. Gdy trafisz na poziom, do 
którego sam pasujesz, możesz również wpisać swoje imię.

To   ćwiczenie   jest   tylko  opcją,   która   ma   na   celu   zwiększyć   Twoje  zrozumienie  różnych 

poziomów.   Nie   ma   ono   na   celu   zdegradowania   lub   upokorzenia   Twoich   znajomych.   Temat 
pieniędzy jest podobnie ulotny, jak polityka, religia i seks. Dlatego zalecam zachowanie własnych 
myśli tylko dla siebie. Wolna przestrzeń na końcu każdej części ma jedynie poszerzyć to, czego się 
uczysz. Wykorzystaj ją według własnej woli.

Moi   słuchacze   wykonują   to   ćwiczenie   przed   rozpoczęciem   wykładów   związanych   z 

inwestowaniem.   Dzięki   temu   uczenie   się   jest   skuteczniejsze   i   pomaga   wielu   studentom   w 
zrozumieniu poziomu, do którego sami należą i do którego chcieliby należeć.

Za   zgodą   Johna,   w   trakcie   lat,   zmodyfikowałem   opis   poziomów,   uwzględniając   własne 

doświadczenie. Proszę uważnie przeczytać o wszystkich siedmiu.

 

SIEDEM POZIOMÓW INWESTORÓW

 

Poziom 0. CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO ZAINWESTOWANIA

Ci   ludzie   nie   mają   pieniędzy  na   inwestowanie.   Wydają   wszystko,   co   zarobią  -   czasem 

nawet więcej. Do tej kategorii kwalifikuje się wielu “bogatych” ludzi, którzy wydają tyle, ile zarobią 
albo i więcej. Na nieszczęście, ten zerowy poziom jest tym, do którego należy około 50 procent 
pracującej populacji.

background image

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 0.?

 

Poziom 1. BIORĄCY POŻYCZKI

Ci   ludzie   rozwiązują   problemy   finansowe   przez   pożyczanie   pieniędzy.   Często   nawet 

inwestują,   używając   pożyczonych   pieniędzy.   Ich   pomysł   związany   z   planowaniem   finansowym 
polega na pożyczaniu od Piotra, aby zapłacić Pawłowi. Swoją część życia związaną z finansami 
spędzają jak struś z głową w piasku, w nadziei i modlitwie, że wszystko się ułoży. Mimo że mogą 
mieć nawet jakieś aktywa, w rzeczywistości ich poziom zadłużenia jest za duży. W większości 
przypadków nie są świadomi spraw związanych z pieniędzmi i własnego nawyku wydawania.

Wszystko, co posiadają, a co ma jakąś wartość, jest związane z długami. Używają kart 

kredytowych pod wpływem impulsu. Aby spłacić zadłużenie na kartach, przemieszczają ten kredyt 
dodając go do długoterminowej pożyczki na dom i znów zaczynają używać kart kredytowych. Gdy 
wzrasta wartość ich domu, ponownie pożyczają w oparciu o tę równowartość lub kupują większy i 
droższy dom. Wierzą, że wartość nieruchomości zawsze tylko wzrasta.

Słowa “mała przedpłata i łatwe miesięczne spłaty” wywołują ich zainteresowanie. Często 

kupują tracące na wartości “zabawki”: łodzie, baseny, wakacje i samochody, kierując się sloganami 
ułatwiającymi zakup. Tracące na wartości obiekty przedstawiają jako swoje aktywa, wracają do 
banku po następną pożyczkę i dziwią się, gdy dostają odmowę.

Ich preferowanym zajęciem są zakupy. Kupują rzeczy, których nie potrzebują, mówiąc do 

siebie: “Nie żałuj sobie. Zasłużyłeś na to”, Jesteś tego wart”, Jeżeli teraz nie kupię, mogę już nigdy 
nie znaleźć tego po tak dobrej cenie”, “Promocja”, “Chcę, aby moje dzieci miały to, czego ja nigdy 
nie miałam”.

Uważają,   że   rozłożenie   zadłużenia   na   długi   okres   jest   sprytnym   posunięciem,   wciąż 

wmawiając sobie, że będą pracowali intensywniej i pewnego dnia spłacą wszystkie długi. Wydają 
wszystko,   co   zarobią,   plus   jeszcze   trochę.   Są   znani   jako   konsumenci.   Właściciele   sklepów   i 
sprzedawcy samochodów uwielbiają tych ludzi. Gdy mają pieniądze, wydają je. Gdy ich nie mają - 
pożyczają.

Spytani,   jaki   jest   ich   problem,   mówią,   że   po   prostu   nie   zarabiają   wystarczająco   dużo 

pieniędzy.   Myślą,   że   większa   ilość   pieniędzy   rozwiąże   ich   problemy.   Bez   względu   na   to,   ile 
zarobią, wciąż pogrążają się w długach. Niewielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, że pieniądze, 
które dzisiaj zarabiają, wczoraj wydawały im się fortuną lub marzeniem. Jednak dzisiaj, mimo że 
osiągnęli przychód będący ich marzeniem, wciąż im mało.

Nie widzą, że problemem nie jest ich zarobek (lub jego brak), ale ich nawyki związane z 

pieniędzmi. Część z nich zaczyna w końcu wierzyć, że sytuacja jest beznadziejna i poddaje się. 
Wsadzają   głowę   jeszcze   głębiej   w   piasek   i   kontynuują   robienie   tego   samego.   Ich   nawyk 
pożyczania, kupowania i wydawania jest poza wszelką kontrolą. Podobnie jak obżartuch, który je 
gdy jest sfrustrowany, ludzie ci, gdy są w depresji, wydają pieniądze. Wydają, popadają w depresję 
i wydają jeszcze więcej.

Często   mają   sprzeczki   na   temat   pieniędzy   z   najbliższymi,   zażarcie   broniąc   potrzeby 

kupienia tego czy tamtego. Żyją w finansowym wyobcowaniu udając, że ich problem związany z 
pieniędzmi pewnego dnia zniknie pod wpływem cudu lub, że zawsze będą mieli dosyć pieniędzy, 
aby wydać na to, czego pragną.

Ci   inwestorzy   mogą   zawsze   wyglądać   na   bogatych.   Mogą   posiadać   wielkie   domy   i 

luksusowe   samochody,   ale   jeśli   sprawdzisz,   to   okaże   się,   że   dobra   te   kupują   za   pożyczone 
pieniądze. Mogą również zarabiać ich dużo, ale od finansowej ruiny dzieli ich tylko popełnienie 
jednego błędu w wykonywanej profesji.

Na jednym z moich kursów miałem byłego właściciela biznesu. Był znany jako należący do 

kategorii “rób dużą forsę i wydawaj dużą forsę”. Przez lata posiadał dobrze prosperującą sieć 
sklepów   jubilerskich.   Jedno   zachwianie   w   ekonomii   spowodowało   zniknięcie   jego   biznesu. 
Jednakże jego zadłużenie nie znikło. Wystarczyło niecałe sześć miesięcy, aby te długi całkowicie 
go wykończyły. Znalazł się na moim kursie, szukając nowych rozwiązań, ale nie chciał przyjąć do 

background image

wiadomości, że wraz z swą żoną należeli do 1 poziomu inwestorów.

Przybył on z kwadrantu “B” i miał nadzieję wzbogacić się w kwadrancie “I”. Uważał, że 

skoro   kiedyś   był   biznesmenem   odnoszącym   sukcesy,   może   użyć   tych   samych   wzorców   w 
inwestowaniu,  aby  znaleźć się na  drodze  do  finansowej  wolności.  Był  to  klasyczny przypadek 
biznesmena,   myślącego,   że   automatycznie   może   stać   się   odnoszącym   sukcesy   inwestorem. 
Zasady w biznesie nie zawsze są takie same, jak zasady związane z inwestowaniem. Jeżeli ci 
inwestorzy   nie   zamierzają   się   zmienić,   ich   przyszłość   wygląda   Kwadrant   przepływu   pieniędzy 
smutno... chyba, że zawrą związek małżeński z kimś, kto jest bogaty i zgodzi się tolerować te 
nawyki.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 1.?

 

Poziom 2. OSZCZĘDZAJĄCY

Zazwyczaj ludzie ci systematycznie odkładają na boku małą sumę pieniędzy. Pieniądze 

znajdują się na mało ryzykownym i nisko oprocentowanym koncie oszczędnościowym lub koncie 
depozytowym.

Jeżeli posiadają jakieś osobiste konto emerytalne, jest to konto oszczędnościowe w banku 

lub funduszu powierniczym.

Często oszczędzają w celach konsumpcyjnych, a nie inwestycyjnych (np. oszczędzają na 

nowy telewizor, samochód, wakacje, itp.). Wierzą w płacenie gotówką. Boją się kredytów i długów. 
Lubią “zabezpieczenie” pieniędzy w banku.

Nawet jeśli ktoś wykaże im, że dzisiejsza ekonomia powoduje, iż oszczędności przynoszą 

ujemny zwrot z oprocentowania (po odliczeniu inflacji i podatków), wciąż nie chcą podjąć zbytniego 
ryzyka. Niewiele wiedzą na temat tego, że od 1950 r. dolar amerykański stracił 90 procent na 
wartości i co roku spadek jego wartości jest większy aniżeli oprocentowanie, które płaci im bank. 
Często posiadają polisę na życie, gdyż uwielbiają poczucie bezpieczeństwa.

Ludzie   z   tej   grupy   często   marnują   swoje   największe   aktywa,   czyli   czas,   próbując 

zaoszczędzić drobne sumy. Spędzają godziny na wycinaniu kuponów z gazety, a następnie w 
supermarkecie blokują innych w kolejce do kasy, szperając w poszukiwaniu tych kuponów.

Zamiast   próbować   zaoszczędzić   parę   groszy,   mogliby   poświęcić   ten   czas   na   naukę   o 

inwestowaniu.   Gdyby   w   1954   r.   umieścili   10.000   dolarów   w   funduszu   Johna   Templetona   i 
zapomnieli o tym, w 1994 r. miałoby to wartość 2,4 miliona dolarów Gdyby w 1969 r. umieścili te 
pieniądze w funduszu George’a Sorosa, Quantum Fund, w 1994 r. miałoby to wartość 22,1 miliona 
dolarów   Zamiast   tego   ich   głęboka   potrzeba   bezpieczeństwa,   która   jest   oparta   na   strachu, 
powoduje,   że   swoje   oszczędności   przeznaczają   Kwadrant   przepływu   pieniędzy   na   inwestycje 
przynoszące niski zarobek, jak np. bankowe konto depozytowe.

Często   można   usłyszeć,   jak   ludzie   ci   mówią:   “Zaoszczędzony   grosz   jest   zarobionym 

groszem” lub “Oszczędzam dla dzieci”. Tak naprawdę ich życie jest kontrolowane przez poczucie 
bardzo   dużego   braku   bezpieczeństwa.   Odmawiają   wielu   rzeczy   sobie   i   tym,   dla   których 
oszczędzają. Są prawie dokładną przeciwnością inwestorów poziomu 1-szego.

Oszczędzanie pieniędzy było dobrym pomysłem w epoce agrarnej, jednak gdy znaleźliśmy 

się w epoce industrialnej, oszczędzanie nie stało się mądrym wyborem. Oszczędzanie pieniędzy 
stało się nawet jeszcze gorszym wyborem od czasu, gdy USA zarzuciło stosowanie waluty opartej 
na   parytecie   złota   i   rozpoczęło   epokę   inflacji,   w   której   rząd   z   rozmachem   drukuje   pieniądze. 
Ludzie,   którzy   oszczędzają   pieniądze,   podczas   inflacji   są   przegranymi.   Oczywiście,   gdybyśmy 
przeszli   w   okres   deflacji,   mogliby   być   wygranymi,   ale   tylko   wtedy,   jeśli   drukowane   pieniądze 
miałyby jakąś wartość rzeczową.

Dobrze jest mieć oszczędności. Zaleca się, aby posiadać oszczędności w gotówce mogące 

pokryć koszty życia przez okres pół roku czy nawet roku. Jednak poza tym przypadkiem istnieją o 
wiele lepsze i bezpieczniejsze mechanizmy inwestycyjne aniżeli pieniądze w banku. Trzymanie 
pieniędzy   w   banku   na   5   procent,   gdy   inni   otrzymują   15   lub   więcej,   nie   jest   mądrą   strategią 
inwestycyjną.

background image

Jeżeli jednak nie masz zamiaru nauczyć się inwestowania i żyjesz w ciągłym strachu przed 

ryzykiem   finansowym,   wtedy   oszczędzanie   jest   lepszym   wyborem   aniżeli   inwestowanie.   Gdy 
trzymasz pieniądze w banku, nie musisz tak dużo myśleć, a Twój bankier będzie uwielbiał Cię za 
to. Dlaczego nie miałby tego robić? W stosunku do każdego dolara, który jest zdeponowany w 
oszczędnościach, bank pożycza innym 10 do 20 dolarów i obciąża to 19 procentami, a następnie 
wypłaca Ci za to mniej niż 5 procent. Najlepiej byłoby, abyśmy wszyscy byli bankierami.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 2.?

 

Poziom 3. “SPRYTNI” INWESTORZY

W tej grupie istnieją trzy typy inwestorów. Są oni świadomi potrzeby inwestowania. Mogą 

nawet partycypować w systemie emerytalnym, w którym bierze udział ich firma. Czasem mają też 
niezależną   inwestycję   w   funduszu   Kwadrant   przepływu   pieniędzy   powierniczym,   akcjach, 
obligacjach lub spółkach partnerskich z ograniczoną odpowiedzialnością.

Ogólnie biorąc są to inteligentni ludzie posiadający solidną edukacje. Oni tworzą tzw. klasę 

średnią stanowiącą dwie trzecie społeczeństwa. W inwestowaniu nie mają jednak doświadczenia 
podbudowanego   odpowiednią   wiedzą.   Rzadko   czytają   raport   roczny   firmy   lub   raport   firmy 
wchodzącej  na giełdę.  Jak  mieliby  to  robić?  Nie  byli  nauczeni  czytania raportów  finansowych. 
Brakuje im podstaw z zakresu finansów. Mogą posiadać dyplomy ukończenia studiów i mogą być 
lekarzami lub nawet księgowymi, ale niewielu było oficjalnie przeszkolonych i nauczonych reguł 
wygrywania i przegrywania w świecie inwestowania.

Ci, którzy należą do tych trzech głównych kategorii, często są mądrzy, sprytni i dobrze 

wykształceni; często posiadają liczące się zarobki i często inwestują. Ale pomiędzy tymi trzema 
kategoriami istnieją różnice.

Poziom 3-A. Ludzie należący do tego poziomu tworzą grupę: “Nie chcę się tym zajmować”. 

Przekonali siebie, że nie rozumieją spraw związanych z pieniędzmi i nigdy ich nie zrozumieją. 
Wypowiadają się w taki sposób:

Po prostu nie jestem zbyt dobry, gdy chodzi o liczby”.

Nigdy nie zrozumiem na czym polega inwestowanie”.

Jestem zbyt zajęty”.

Za dużo papierkowej pracy”.

To jest zbyt skomplikowane”.

Inwestowanie jest zbyt ryzykowne”.

Decyzje związane z pieniędzmi wolę zostawić profesjonalistom”.

Za dużo jest z tym kłopotu”.

Inwestowaniem w naszej rodzinie zajmuje się mój mąż/moja żona”.

Ludzie ci po prostu lokują swoje pieniądze w systemach emerytalnych, gdzie niewiele się z 

nimi dzieje lub wszystko przekazują planiście finansowemu, który rekomenduje “dywersyfikację”. 
Sprawę finansowej przyszłości wyrzucają ze swej świadomości, ciężko pracując z dnia na dzień i 
powtarzając sobie: “Najważniejsze, że należę do systemu emerytalnego”.

Gdy przechodzą na emeryturę, dowiadują się, jakie zyski przyniosła inwestycja związana z 

ich systemem emerytalnym.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 3-A?

Poziom 3-B. Druga kategoria to “cynicy”. Ci ludzie znają wszystkie powody, dla których 

inwestowanie nie odniesie skutku. Niebezpiecznie jest mieć ich w pobliżu. Często mówią bardzo 
inteligentnie, udzielają autorytatywnych wypowiedzi, odnoszą sukcesy w dziedzinie, którą wybrali, 
ale tak naprawdę są tchórzami ukrywającymi się pod intelektualnym płaszczykiem. W odniesieniu 
do   każdej   istniejącej   inwestycji   mogą   nam   dokładnie   powiedzieć,   jak   i   dlaczego   zostaniemy 

background image

oszukani. Gdy poprosimy o ich opinię na temat akcji lub inwestycji, po rozmowie będziemy czuli się 
okropnie, często przestraszeni lub niepewni. Ich najczęściej powtarzane słowa to: “Cóż, dałem się 
na to złapać już wcześniej. Drugi raz ze mną im się to nie uda”.

Często   wtrącają   zdania   mówiąc   w   ten   sposób:   “Mój   broker   z   Merill   Lynch   czy   Dean 

Witter...”. Wtrącanie tych zdań pomaga im ukryć poczucie dużej niepewności.

Ale dziwnie jakoś, często sami idą za tłumem jak owce w stadzie. W pracy zawsze czytają 

finansowe strony gazety lub “Wall Street Journal”. Czytają gazetę, a następnie, w przerwie na 
kawę,   mówią   wszystkim,   co   wiedzą.   Ich   język   jest   wypełniony   żargonem   finansowym   o 
najświeższych inwestycjach oraz - specjalistycznymi określeniami. Mówią o wielkich transakcjach, 
ale nigdy nie biorą w nich udziału. Szukają akcji z pierwszych stron gazet i - jeżeli raport na ich 
temat jest pozytywny - często je kupują. Problem polega na tym, że kupują zbyt późno, bo jeśli 
otrzymujesz wiadomość z gazety, to jest już za późno na kupno. Sprytni inwestorzy kupili akcje, 
zanim dostały się gazet. Cynik tego nie wie.

Gdy   ukaże   się   zła   wiadomość,   często   krytykują   mówiąc:   “Wiedziałem,   że   tak   będzie”. 

Myślą, że znajdują się w grze, ale tak naprawdę są tylko stojącymi na uboczu widzami. Często 
chcą się dostać do gry, ale gdzieś w głębi duszy strasznie się boją, że zostaną poszkodowani. 
Bezpieczeństwo jest dla nich ważniejsze, aniżeli zadowolenie z bycia w grze.

Psychiatrzy   twierdzą,   że   cynizm   jest   kombinacją   strachu   i   ignorancji,   co   wywołuje 

arogancję. Ludzie ci często wchodzą na rynek finansowy, po wystąpieniu na nim zasadniczego 
zwrotu, czekając na potwierdzenie otoczenia, że ich decyzja inwestycyjna jest słuszna. Ponieważ 
czekają na potwierdzenie swoich decyzji, kupują zbyt późno - gdy ceny na rynku są u szczytu i 
sprzedają, gdy ceny osiągają dół - gdy na rynku następuje krach. To kupowanie po zbyt wysokich 
cenach   i   sprzedawanie   po   zbyt   niskich   cenach   określają   jako   fakt,   że   znów   zostali   oszukani. 
Wszystko, czego się obawiali, wydarza się po raz kolejny.

Zawodowi inwestorzy nazywają cyników “świniakami”, gdyż najpierw dużo kwiczą, a potem 

biegną   na   własną   rzeź.   Kupują,   gdy   ceny   są   wysokie   1   sprzedają,   gdy   są   niskie.   Dlaczego? 
Ponieważ są tak “mądrzy” - stali się nazbyt ostrożni. Posiadają wiedzę, ale boją się podejmować 
ryzyka, więc popełniają błędy; to powoduje, że się jeszcze więcej uczą i wiedzą jeszcze więcej. Ich 
ostrożność, wynikająca z cynizmu, każe im czekać tak długo, aż jest za późno. Pojawiają się na 
rynku, gdy żądza zysku zapanowuje nad ich strachem. Dostają się do koryta z innymi “świniakami” 
i zostają zaszlachtowani.

Jednakże najgorszą cechą cyników jest infekowanie strachem innych ludzi z ich otoczenia, 

pod przebraniem inteligencji. Gdy chodzi o inwestowanie powiedzą Ci, dlaczego to się nie uda, ale 
nie   dowiesz   się   od   nich,   jak   to   zrobić,   aby   się   udało.   Świat   akademików   i   urzędników 
państwowych,   świat   religii   i   mediów   jest   zapełniony   tymi   ludźmi.   Uwielbiają   oni   słuchać   o 
finansowych katastrofach lub złym postępowaniu, dzięki czemu mogą “szerzyć słowo”. Rzadko 
mają coś dobrego do powiedzenia na temat sukcesu finansowego. Cynik łatwo wynajduje to, co 
jest niewłaściwe. To jest jego sposób na własną asekurację, która ma zatuszować brak wiedzy lub 
brak odwagi.

Pierwszymi   cynikami   byli   członkowie   grecko   -   rzymskiej   szkoły,   którymi   pogardzano   z 

powodu ich arogancji i sarkastycznego stosunku do powszechnie uznanych wartości i sukcesu. 
Nazywano ich ludźmi - psami (słowo cynik pochodzi od greckiego słowa określającego psa). Gdy 
chodzi o pieniądze, istnieje wielu ludzi-psów. Wielu jest mądrych i dobrze wykształconych. Bądź 
ostrożny,   aby   nie   wyszydzili   Twoich   finansowych   marzeń.   To   prawda,   że   świat   pieniędzy   jest 
wypełniony kanciarzami, oszustami i szarlatanami, ale jaka inna dziedzina nie jest?

Możesz   szybko  wzbogacić   się,   przy   użyciu   niewielkich   pieniędzy  1   z   udziałem   małego 

ryzyka, ale musisz posiadać otwarty umysł i świadomość istnienia cyników i oszustów. Jedni i 
drudzy są niebezpieczni z finansowego punktu widzenia.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 3-B?

 

Poziom 3-C. Trzecią kategorię tego poziomu stanowią “hazardziści”. Tę grupę profesjonalni 

inwestorzy również nazywają “świniakami”. Podczas gdy cynik jest nadmiernie ostrożny, ta grupa 

background image

jest niewystarczająco ostrożna. Patrzą na giełdę lub inny rynek inwestycji w ten sam sposób, jak 
na stoły do gry w kości w Las Vegas. Wszystko zależy od szczęścia. Rzuć kośćmi i módl się.

Ta grupa nie postępuje zgodnie z zasadami inwestowania. Chcą się zachowywać jak “duzi 

chłopcy”, więc udają tak długo, aż im się uda jakaś inwestycja lub wszystko stracą. Ta druga 
możliwość jest bardziej prawdopodobna. Szukają “sekretu” inwestowania lub cudownego kielicha 
inwestycji.   Zawsze   poszukują   nowych   i   fascynujących   metod   inwestowania.   Zamiast 
długoterminowej   pracowitości,   analizowania   i   zrozumienia   procesu   inwestowania   -   szukają 
poufnych wskazówek czy “sposobów”.

Pojawiają się na giełdzie i kupują akcje jak popadnie: raz gaz i ropę, raz bydło - “skacząc” 

po wszystkich inwestycjach znanych rodzajowi ludzkiemu. Lubią stosować “wyrafinowane” formy 
inwestycyjne, takie jak: transakcje dyferencyjne, transakcje put, cali i opcje. Wskakują do “gry”, nie 
wiedząc kim są gracze i kto tworzy reguły.

Ludzie ci są najgorszymi inwestorami, jakich widziała ta planeta. Próbują utrzymać się w 

grze, ale zazwyczaj wypadają z niej. Spytani, jak im idzie, zawsze “są już na przełomie” lub “trochę 
powyżej”. W rzeczywistości stracili pieniądze. Dużo pieniędzy. Często - duże sumy pieniędzy. Ten 
typ   inwestorów   traci   pieniądze   w   ponad   90   procentach   przypadków.   Nigdy,   ci   inwestorzy,   nie 
dyskutują na temat swoich strat. Zawsze pamiętają tylko “strzał w dziesiątkę”, który zrobili sześć lat 
temu. Myślą, że wygrali, gdyż byli sprytni i mądrzy, ale tak naprawdę udało im się. Myślą, że 
wszystkim, czego potrzebują, jest “jedna wielka transakcja” i wtedy będą już bogaci. Tych ludzi 
nazywają “nieuleczalnymi hazardzistami”. Tak naprawdę są oni po prostu zbyt leniwi, aby nauczyć 
się inwestowania pieniędzy.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 3-C?

 

Poziom 4. DŁUGOTERMINOWI INWESTORZY

Ten typ inwestorów jest w pełni świadomy potrzeby inwestowania. Aktywnie uczestniczą w 

swoich decyzjach inwestycyjnych. Posiadają jasno nakreślony, długoterminowy plan, który pozwoli 
im   osiągnąć   cele   związane   z   finansami.   Zanim   kupią   inwestycję,   najpierw   inwestują   w   swoją 
edukację.   Wykorzystują   okresowe   inwestowanie   i,   gdzie   tylko   to   możliwe,   korzystają   z   ulg 
podatkowych. Co najważniejsze, zasięgają opinii kompetentnych doradców finansowych.

Kwadrant przepływu pieniędzy Proszę zwrócić uwagę na to, że ten typ inwestora nie jest 

tym, którego wzięlibyśmy za inwestora z wielkim rozmachem. Z pewnością nie będą inwestować w 
nieruchomości, biznesy, rynek towarowy itp. mechanizmy inwestycyjne. Ich podejście do inwestycji 
jest konserwatywne i długoterminowe - zgodne z zaleceniami takich inwestorów, jak Peter Lynch 
czy Warren Buffett.

Jeżeli jeszcze nie jesteś długoterminowym inwestorem, zrób to jak najszybciej. Cóż to dla 

Ciebie oznacza? Oznacza to, że zasiądziesz do nakreślenia planu. Zacznij kontrolować nawyki 
związane  z  wydawaniem   pieniędzy.   Zminimalizuj   swoje   zadłużenie   i   pasywa.   Żyj   na   poziomie 
swoich   przychodów,   które   powinieneś   zwiększać.   Dowiedz   się,   jaka   suma   zainwestowana 
miesięcznie, przy realnej stopie oprocentowania, pozwoli Ci osiągnąć własne cele, takie jak: wiek, 
w jakim planujesz przestać pracować i ilość pieniędzy, którą będziesz potrzebował miesięcznie.

Posiadanie   długoterminowego   planu,   który   redukuje   Twoje   zadłużenie   konsumpcyjne   i 

pozwala   systematycznie   odkładać   małą   sumę   pieniędzy   w   jednym   z   najlepszych   funduszy 
powierniczych, da Ci początek do przejścia na emeryturę jako bogatej osobie (jeżeli zaczniesz 
odpowiednio wcześnie i będziesz kontrolował to, co robisz).

Na   tym   poziomie   realizuj   prosty   plan.   Nie   staraj   się   być   oryginalny.   Zapomnij   o 

wyszukanych inwestycjach. Inwestuj jedynie w solidne akcje i inwestycyjne fundusze powiernicze. 
Nie próbuj przechytrzyć rynku. Mądrze stosuj mechanizmy zabezpieczające w celu ochrony swojej 
inwestycji, ale nie w celu akumulowania majątku. Jako punktu odniesienia możesz użyć funduszu 
powierniczego Vanguard Index 500, który rok w rok uzyskiwał lepsze wyniki niż pozostałe dwie 
trzecie funduszy. Tego rodzaju fundusz w ciągu 10 lat może Ci dać lepszy zwrot z inwestycji, 
aniżeli osiąga to 90 procent menedżerów z zasobów pieniężnych w “profesjonalnych” funduszach 
powierniczych.   Zawsze   jednak   pamiętaj,   że   nie   istnieje   inwestycja,   która   jest   pewna   na   100 

background image

procent. Fundusze indeksowe też mają swoje tragiczne przypadki.

Przestań czekać na “wielką transakcję”. Wejdź do “gry” z małymi transakcjami (jak np. moje 

pierwsze małe mieszkanie, które pozwoliło mi zacząć inwestować z kilkoma dolarami w kieszeni). 
Na początku nie przejmuj się tym, czy masz rację czy nie - po prostu zacznij. Gdy zainwestujesz 
swoje   pieniądze,   zaczniesz   więcej   się   uczyć.   Na   początek   zainwestuj   tylko   trochę.   Pieniądze 
posiadają własny sposób wpływający na szybki przyrost inteligencji inwestora. Strach i niepewność 
jedynie   hamują   Twój   rozwój.   Zawsze   możesz   się   przemieścić   do   większej   gry,   ale   nigdy   nie 
odzyskasz   czasu   i   nabytej   wiedzy,   które   straciłeś   czekając   na   odpowiednią   chwilę   lub   - 
zrealizowanie   wielkiej   transakcji.   Małe   transakcje   często   prowadzą   do   większych   transakcji. 
Jednak najpierw musisz zacząć.

Nie   czekaj,   zacznij   dzisiaj.   Potnij   swoje   karty   kredytowe,   zaniechaj   złych   nawyków   i 

skontaktuj się z dobrym funduszem inwestycyjnym. Zasiądź ze swoimi bliskimi osobami i opracuj 
plan,   umów   się   z   planistą   finansowym   i   zacznij   odkładać   pieniądze   (choćby   tylko   100   zł 
miesięcznie). Im dłużej czekasz, tym więcej tracisz ze swoich najbardziej drogocennych aktywów, 
jakim jest czas.

Interesująca   uwaga:   poziom   4-ty   jest   tym,   z  którego  pochodzi   większość   milionerów   w 

Ameryce. Książka Milioner z sąsiedztwa opisuje przeciętnego milionera jako jeżdżącego fordem 
taurusem, będącego właścicielem firmy i żyjącego tak, jak go na to stać. Uczą się inwestowania 
lub   są   informowani   na   ten   temat,   posiadają   plan   i   inwestują   długoterminowo.   Nie   robią   nic 
wyszukanego,   ryzykownego   czy   seksownego,   gdy   chodzi   o   inwestowanie.   Są   oni   naprawdę 
konserwatywni,   a   to,   co   ich   wzbogaca   1   powoduje,   że   odnoszą   sukcesy   na   przestrzeni   lat, 
sprowadza się do ich dobrze wyważonych nawyków finansowych.

Dla ludzi, którzy nie lubią ryzyka i wolą się skupić na swoim zawodzie, pracy czy karierze, 

zamiast   spędzania   długich   godzin   na   studiowaniu   przedmiotu   inwestowania,   poziom   4-ty   jest 
koniecznością, jeśli chcą dobrze prosperować i prowadzić zasobne życie. Dla tych osób szukanie 
porady   planisty   finansowego   jest   jeszcze   ważniejsze.   Planista   taki   pomoże   rozwinąć   Twoją 
strategię   inwestycyjną   i   od   razu   na   początku   wprowadzi   Cię   na   właściwy   tor   długoterminowej 
inwestycji.

Ten poziom posiada inwestorów, którzy są cierpliwi i używają czasu na swoją korzyść. 

Jeżeli zaczniesz wcześnie i będziesz regularnie inwestował, możesz zrobić fenomenalny majątek. 
Jeśli zaczniesz późno, po 45 roku życia, ten poziom może nie być skuteczny, szczególnie między 
teraźniejszością i rokiem 2010.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 4.?

 

Poziom 5. INWESTORZY Z INWENCJĄ

Ci inwestorzy mogą sobie “pozwolić” na szukanie bardziej odważnych lub ryzykownych 

strategii   inwestycyjnych.   Dlaczego?   Ponieważ   posiadają   dobre   nawyki   związane   z   pieniędzmi, 
solidną bazę pieniężną oraz zrozumienie przedmiotu inwestycji. Nie są nowicjuszami w grze. Są 
skupieni - nie stosują dywersyfikacji. Posiadają długi rejestr wygranych, oparty na konsekwentnej 
strategii,   i   ponieśli   wystarczającą   liczbę   strat,   które   zaowocowały   mądrością,   której   jedynym 
źródłem są popełnione błędy, a z których to wiele się nauczyli.

To  są  inwestorzy,  którzy  często  kupują  inwestycje  “hurtowo”  zamiast   “w  detalu”.  Łączą 

swoje   transakcje   na   swój   własny  użytek   lub   są   odpowiednio   “pomysłowi”,   aby   wziąć  udział   w 
transakcjach,   które   stworzyli   ich   znajomi   należący   do   poziomu   6.,   którzy   potrzebują   kapitału 
inwestycyjnego.

Co   określa   fakt,   że   ludzie   są   “pomysłowi”?   Posiadają   oni   dobre   podstawy   wiedzy 

finansowej   nabyte   w   swoim   zawodzie   czy   biznesie   lub   dzięki   zarobkom   tworzącym   ich   bazę 
emerytalną   albo   posiadają   solidne,   konserwatywne   inwestycje.   Monitorują   proporcję   pomiędzy 
osobistym   zadłużeniem   i   równowartością   posiadanych   zasobów,   co   oznacza,   że   posiadają 
większe wpływy aniżeli koszty. Są dobrze wykształceni pod kątem inwestycji i aktywnie poszukują 
nowej informacji. Są ostrożni, ale nie cyniczni i zawsze posiadają otwarty umysł.

background image

W spekulatywnych transakcjach ryzykują mniej niż 20 procent całego swojego kapitału. 

Często   zaczynają   od   małych   rzeczy,   odkładając   małą   sumę   pieniędzy,   mogą   więc   uczyć   się 
inwestowania: w akcjach, w przejmowaniu biznesów,  w syndykatach nieruchomości, itp. Jeżeli 
stracą te 20 procent, nie wyrządzi im to szkody i nie zabierze jadła ze stołu. Stratę potraktują jako 
lekcję, wyniosą z niej naukę i powrócą do gry, aby nauczyć się więcej, wiedząc, że niepowodzenie 
jest   częścią   procesu   osiągania   sukcesu.   Mimo   że   nie   znoszą   przegrywania,   nie   obawiają   się 
przegranej. Przegrana inspiruje ich do postępu i do nauki, a nie do ucieczki w stan emocjonalny i 
wydzwanianie do swojego adwokata.

Jeżeli ludzie są odpowiednio pomysłowi, mogą tworzyć własne transakcje dające zwrot z 

inwestycji od 25 procent do nieskończoności. Są oni sklasyfikowani jako pomysłowi, ponieważ 
posiadają   dodatkowe   pieniądze,   zespół   dostępnych   pod   ręką   doradców   i   rejestr   uzyskanych 
wyników, aby to udowodnić.

Inwestorzy tego poziomu łączą własne transakcje. Podobnie, jak istnieją tacy, którzy kupują 

komputery   z   półki   sklepowej,   istnieją   też   ludzie,   którzy   Kwadrant   przepływu   pieniędzy   kupują 
poszczególne komponenty i sami składają systemy komputerowe. Inwestorzy poziomu 5. mogą 
składać własne inwestycje, łącząc ze sobą różne komponenty.

Inwestorzy ci wiedzą, że złe czasy ekonomiczne lub rynkowe oferują im najlepsze okazje 

do odniesienia sukcesu. Wchodzą na rynek, gdy inni go opuszczają. Zazwyczaj wiedzą kiedy się 
wycofać. Strategia wycofania się jest na tym poziomie ważniejsza aniżeli wejście na rynek.

Posiadają   jasno   sformułowane   “podstawy”   i   “zasady”   inwestowania.   Mechanizmem 

inwestycyjnym, który wybierają, mogą być nieruchomości, zdyskontowane papiery wartościowe, 
biznesy, bankructwa lub nowe emisje akcji giełdowych. Mimo że podejmują większe ryzyko, aniżeli 
przeciętna osoba, czują odrazę do hazardu. Posiadają plan i określone cele. Dzień w dzień badają 
rynek. Czytają gazety, magazyny, prenumerują biuletyny i biorą udział w seminariach na temat 
inwestowania.   Aktywnie   partycypują   w   zarządzaniu   swoimi   inwestycjami.   Rozumieją   przedmiot 
pieniędzy   i   wiedzą   jak   działać,   aby   pieniądze   pracowały   dla   nich.   Ich   głównym   celem   jest 
zwiększenie swoich  aktywów, a nie inwestowanie, aby zarobić kilka dodatkowych dolarów. Co 
zarobią, inwestują ponownie, budując większą bazę aktywów. Wiedzą, że zbudowanie silnej bazy 
aktywów   pozwala   generować   dużą   gotówkę   lub   duże   zwroty   z   inwestycji   przy   jednocześnie 
minimalnym opodatkowaniu - co jest drogą do wielkiego i długoterminowego majątku.

Często   uczą   tych   zasad   swoje   dzieci   i   przekazują   fortunę   rodzinną   z   pokolenia   na 

pokolenie.   Fortuna   ma   postać   korporacji,   trustów   i   związków   partnerskich.   Osobiście   są 
właścicielami niewielu rzeczy. Nic nie można znaleźć pod ich nazwiskiem, gdy chodzi o podatki 
oraz   zabezpieczenie   przed   “Robin   Hoodami”,   którzy   wierzą   w   zabieranie   bogatym   i   dawanie 
biednym. Mimo że nie są  właścicielami czegokolwiek, wszystko kontrolują poprzez korporacje. 
Kierują organizacjami mającymi osobowość prawną, które są właścicielami ich aktywów.

Posiadają swoją radę nadzorczą, która pomaga im zarządzać aktywami. Korzystają z tych 

zaleceń i uczą się. Ta nieformalna rada składa się z zespołu bankierów, księgowych, prawników i 
brokerów. Za to profesjonalne doradztwo płacą małą fortunę nie tylko dlatego, aby zwiększyć swój 
majątek, ale też aby go chronić przed rodziną, znajomymi, sprawami sądowymi i rządem. Ludzie ci 
są często nazywani “strażnikami pieniędzy”. Nawet po odejściu z tego świata, wciąż kontrolują 
swoje bogactwo.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 5.?

 

Poziom 6. KAPITALIŚCI

Niewielu ludzi na świecie osiąga ten poziom inwestycyjnej doskonałości. V Ameryce mniej 

niż jedna osoba na sto jest prawdziwym kapitalistą. Osoba a zazwyczaj jest doskonałym “B” i “I”, 
ponieważ jest w stanie równocześnie tworzyć biznesy i inwestycje.

Celem kapitalisty jest generowanie pieniędzy poprzez zestrojenie współpracy pieniędzy, 

ludzkiego talentu i czasu. Kapitaliści często są tymi, którzy są w stanie “potrząsnąć” światem, co 
pozwala Ameryce i innym wielkim krajom stać się wielką finansową potęgą. Porównać ich można 
takimi,   jak:   Kennedy,   Rockefeller,   Ford,   J.   Paul   Getty   i   Ross   Perots.   b   właśnie   kapitaliści 

background image

dostarczają pieniędzy, które tworzą miejsca pracy, biznesy i towary, dzięki którym kraj prosperuje.

Inwestorzy poziomu 5. tworzą inwestycje głównie na potrzeby swojego własnego portfela 

inwestycyjnego. W przeciwieństwie do tego, prawdziwy kapitalista tworzy inwestycje dla siebie i dla 
innych,   używając   talentu   pieniędzy   innych   ludzi.   Prawdziwy   kapitalista   tworzy   inwestycje   i 
sprzedaje:   rynkowi.   Prawdziwi   kapitaliści   nie   potrzebują   pieniędzy,   aby   generować   pieniądze, 
ponieważ   wiedzą   jak   użyć   pieniędzy   i   czasu   innych   ludzi,   poziom   6.   tworzy   inwestycje,   które 
kupują inni ludzie.

Kapitaliści   często   robią   innych   ludzi   bogatymi,   tworzą   miejsca   pracy   wpływają   na   bieg 

wydarzeń. W dobrych okresach ekonomicznych prawdziwym kapitalistom wiedzie się dobrze. W 
złych okresach ekonomicznych prawdziwi kapitaliści wzbogacają się jeszcze bardziej. Wiedzą, e 
chaos   ekonomiczny   oznacza   nowe   możliwości.   Najczęściej   są   oni   zaangażowani   w   projekt, 
produkt, firmę czy kraj o wiele wcześniej, niż tłumy zauważą tę okazję. Gdy czytasz w gazecie o 
kraju będącym w kłopotach lub w stanie wojny lub jakiejś katastrofy, bądź pewny, że prawdziwy 
kapitalista zaczyna się w to angażować, podczas gdy inni mówią: trzymaj się z daleka. Ten kraj 
czy ten biznes jest w kłopotach. o jest zbyt ryzykowne”.

Kapitaliści   oczekują   zwrotów   z   inwestycji   począwszy   od   100   procent,   aż   do 

nieskończoności. Tak jest dlatego, że wiedza jak kierować ryzykiem i jak generować pieniądze bez 
angażowania pieniędzy. Mogą to robić, ponieważ wiedzą, że pieniądze nie są rzeczą, ale tylko 
pomysłem zrodzonym w ich głowie. Mimo że ci ludzie mają takie same obawy jak inni, używają ich 
zamieniając je na bardziej ekscytujące emocje. Zamieniają strach w nową wiedzę i nowy majątek. 
Ich   grą   życia   jest   gra   robienia   pieniędzy   przy   pomocy   pieniędzy.   Bardziej   uwielbiają   tę   grę   z 
pieniędzmi aniżeli każdą inną czynność: grę w golfa, tworzenie ogrodów czy beztroskę. To jest gra, 
która dodaje im życia. Bez względu na to czy zyskują, czy też tracą pieniądze, zawsze można 
usłyszeć ich, jak mówią: “Uwielbiam tę grę”. To jest to, co powoduje, że są kapitalistami.

Podobnie,   jak   inwestorzy   poziomu   5.,   ci   również   są   wyśmienitymi   strażnikami   swoich 

pieniędzy. Gdy badamy historię większości ludzi tego poziomu, często dowiadujemy się, że są 
hojni dla swoich przyjaciół, rodziny, kościołów i edukacji. Przyjrzyj się niektórym z tych, którzy 
założyli dobrze znane instytucje. Rockefeller pomógł stworzyć University of Chicago, a wpływ J. P. 
Getty’ego na Harvard było czymś więcej niż tylko pieniędzmi. Innymi kapitalistami, których imię 
noszą różne instytucje, a którzy pomogli je założyć, są: Vanderbilt, Duke i Stanford. Miejsca te 
reprezentują ich nie tylko jako wielkich przywódców przemysłu, ale i edukacji.

Dzisiaj  Sir   John  Templeton  wspaniałomyślnie  wspiera  religię   i  uduchowienie,  a   George 

Soros daje w dotacjach setki milionów, aby tworzyć to, w co sam wierzy. Nie zapomnijmy też o 
Fundacji Forda i Fundacji Getty’ego oraz Tedzie Turnerze, który zdecydował się przekazać miliard 
dolarów dla ONZ.

W przeciwieństwie do tego, co może mówić wielu cynicznych intelektualistów i krytyków w 

naszych szkołach, rządzie, kościołach i mediach, zasługi prawdziwych kapitalistów są większe niż 
tylko przewodzenie industrializacji, tworzenie miejsc pracy i generowanie wielkich sum pieniędzy. 
Aby stworzyć lepszy świat, potrzebujemy więcej kapitalistów, a nie mniej - jak w to wierzą cynicy.

Tak   naprawdę   istnieje   więcej   cyników   aniżeli   kapitalistów.   Cyników,   którzy   robią   wiele 

hałasu i trzymają miliony ludzi w strachu, którzy szukają bezpieczeństwa zamiast wolności. Mój 
znajomy   Keith   Cunningham   zawsze   powtarza:   “Nigdy   nie   widziałem   pomnika   wzniesionego 
cynikowi czy uniwersytetu, któremu nadano jego imię”.

Czy znasz kogoś, kto należy do poziomu 6.?

 

ZANIM ZACZNIESZ DALEJ CZYTAĆ

Ten rozdział zajmujący się częścią “I” kończy opis Kwadrantu przepływu pieniędzy. Zanim 

zaczniemy kontynuować, pytam:

1. Do jakiego poziomu inwestorów Ty należysz?

Jeżeli naprawdę chcesz się wzbogacić w szybki sposób, przeczytaj raz, a potem jeszcze 

raz opis wszystkich siedmiu poziomów. W ocenie własnej biorę pod uwagę nie tylko swoje siły, ale 

background image

też, jak mówi Zig Ziglar, te cechy charakteru, które powodują cofanie się. Sposobem na zdobycie 
wielkiego majątku finansowego jest wzmocnienie swoich sił i przeciwdziałanie cechom charakteru, 
które powodują cofanie się. Aby to zrobić, należy najpierw określić te cechy, zamiast mówić, że ich 
nie posiadasz.

Wszyscy chcemy myśleć o sobie jak najlepiej. O staniu się kapitalistą poziomu 6. marzyłem 

przez większość swojego życia. Wiedziałem, że to jest to, kim chcę zostać od momentu,  gdy 
bogaty   ojciec   wytłumaczył   mi   podobieństwo   pomiędzy   zbieraczem   akcji   i   kimś,   kto   gra   na 
wyścigach.   Jednak   po   przestudiowaniu   różnych   poziomów   listy,   zauważyłem   cechy   swojego 
charakteru, które powstrzymują mnie. Mimo że dzisiaj działam jako inwestor poziomu 6., ponownie 
czytuję na temat tych siedmiu poziomów i pracuję nad poprawieniem się.

Odkryłem w sobie cechy charakteru należące do poziomu 3-C, które potrafią dać znać o 

sobie w okresach silnej presji. Hazardzista, który we mnie siedział, stanowił pozytywną cechę, ale 
równocześnie oddziaływał na mnie negatywnie. Korzystając zatem z porad mojej żony i przyjaciół 
oraz - dodatkowej nauki, zacząłem rozpoznawać te cechy charakteru i zamieniać e w swój atut. 
Efektywność mojego działania jako inwestora poziomu 6. natychmiast się poprawiła.

A oto następne pytanie dla Ciebie:

2. Do jakiego poziomu inwestorów chcesz należeć w przyszłości?

Jeżeli Twoja odpowiedź na pytanie drugie jest taka sama, jak na pierwsze, jesteś tam, 

gdzie chcesz być. Jeżeli jesteś zadowolony z tego, gdzie się znajdujesz jako inwestor, nie ma 
potrzeby, abyś dalej czytał tę książkę. Dla przykładu: jeśli dzisiaj jesteś inwestorem 4. poziomu 
mającym solidne podstawy i nie masz pragnienia stać się inwestorem poziomu 5. lub 6., wtedy 
możesz zakończyć czytanie. Jedną z najważniejszych rzeczy w życiu jest bycie szczęśliwym i 
zadowolonym z miejsca, które zajmujesz. Gratulacje!

UWAGA Każdy, kto chce stać się inwestorem poziomu 5. lub 6., musi NAJPIERW rozwinąć 

swoje umiejętności jako inwestor poziomu 4. Na swojej drodze do poziomu 5. lub 6. nie możesz 
pominąć poziomu 4. Jeśli ktoś próbuje stać się inwestorem poziomu 5. lub 6., bez posiadania 
umiejętności inwestora poziomu 4., tak naprawdę jest inwestorem poziomu 3-, czyli hazardzistą.

Jeżeli wciąż chcesz pogłębić swoją wiedzę finansową i jesteś zainteresowany w pogoni za 

finansową   wolnością   -   kontynuuj   czytanie.   Pozostałe   rozdziały   skupiają   się   głównie   na 
charakterystyce   kogoś,   kto   należy   do   kwadrantów   “B”   i   “I”.   Nauczysz   się,   jak   w   łatwy   i   mało 
ryzykowny sposób przemieścić się z lewej strony Kwadrantu na prawą. To przejście z lewej na 
prawą stronę będzie skupiało się na niematerialnych aktywach, które po prawej stronie umożliwiają 
generowanie materialnych aktywów.

Zanim  przejdziesz do  następnego  rozdziału, mam  ostatnie pytanie:  Aby w  ciągu  10 lat 

przejść z pozycji bezdomnego na pozycję milionera do jakiego poziomu, Twoim zdaniem, moja 
żona Kim i ja musieliśmy należeć? Odpowiedź znajdziesz w następnym rozdziale, w którym dzielę 
się doświadczeniem nabytym w trakcie zmierzania do mojej finansowej wolności.

background image

ROZDZIAŁ 6

 

Patrząc, nie dostrzeżesz pieniędzy

 

Pod koniec 1974 r. kupiłem mieszkanie na obrzeżu ekskluzywnego obszaru Waikiki, które 

było jedną z moich pierwszych nieruchomości stanowiących inwestycję. Za mieszkanie z dwoma 
sypialniami i jedną łazienką, w przeciętnym budynku, zapłaciłem 56.000 dolarów Było to idealne 
lokum z przeznaczeniem na wynajem; wiedziałem, iż szybko znajdę lokatora.

Zajechałem do biura bogatego ojca, podekscytowany zakupem, pokazując mu dokumenty 

zawartej transakcji. Popatrzył na nie i po minucie podniósł wzrok, pytając:

- Ile pieniędzy tracisz na miesiąc?

- Około 100 dolarów - odpowiedziałem.

- Nie daj się ogłupić. Nie sprawdziłem danych liczbowych, ale - patrząc na te dokumenty - 

od razu mogę ci powiedzieć, że tracisz o wiele więcej. A prócz tego wiesz, że inwestując, tracisz 
pieniądze. W jakim celu miałbyś to robić?

- Hm, mieszkanie ładnie wyglądało, więc pomyślałem, że to może być dobra transakcja. 

Trzeba je tylko pomalować i będzie wyglądało jak nowe - powiedziałem.

- To nie jest argument uzasadniający ponoszenie strat.

- Hm, pośrednik handlu nieruchomościami powiedział, żeby się nie martwić comiesięczną 

stratą   pieniędzy.   Stwierdził,   że   za   kilka   lat   cena   tego   mieszkania   powinna   się   podwoić,   a   na 
dodatek pieniądze, które tracę, rząd pozwala mi odpisać od podatku. Poza tym to była taka dobra 
transakcja, że bałem się, iż ktoś inny może kupić to mieszkanie, jeśli ja tego nie zrobię.

Bogaty ojciec wstał i zamknął drzwi biura. Gdy to zrobił, wiedziałem, że zostanę “przeżuty” 

oraz nauczony czegoś ważnego. Przeżyłem takie edukacyjne lekcje już wcześniej.

- Ile więc pieniędzy tracisz na miesiąc? - spytał ponownie.

- Około 100 dolarów - odpowiedziałem nerwowo.

Bogaty ojciec  pokiwał  głową,  przeglądając dokumenty.  Zaczynała  się lekcja.  Tego  dnia 

nauczyłem się więcej o pieniądzach i inwestowaniu niż przez poprzednie 27 lat mojego życia. 
Bogaty   ojciec   był   zadowolony,   że   odważyłem   się   i   zainwestowałem   w   nieruchomość,   ale 
popełniłem bardzo podstawowe błędy, które mogły doprowadzić mnie do finansowej katastrofy. 
Jednakże nauka,  którą wyniosłem  z tej jednej lekcji, pozwoliła mi zarobić przez następne lata 
miliony dolarów.

W   INWESTOWANIU   PIENIĄDZE   ROZPOZNAJE   SIĘ   PRZY   POMOCY   UMYSŁU   -   Nie 

chodzi o to, co widzisz - powiedział bogaty ojciec. - Nieruchomość jest nieruchomością. Certyfikat 
akcji firmy jest certyfikatem akcji. Możesz zobaczyć te rzeczy. Istotne jest jednak to, czego nie 
możesz   zobaczyć.   Jest   to:   transakcja,   umowa   finansowa,   rynek,   zarządzanie,   współczynnik 
ryzyka,   przepływ   pieniężny,   struktura   firmy,   przepisy   podatkowe   i   wiele   innych   rzeczy,   które 
decydują o tym czy transakcja jest dobra, czy zła.

Następnie przeszedł do analizowania zawartej transakcji, zadając pytania:

- Dlaczego miałbyś płacić takie wysokie oprocentowanie od pożyczki? Jaki, według twoich 

obliczeń, powinien być zwrot z inwestycji? Jak ta inwestycja ma się do twojej długoterminowej 
strategii  finansowej?  Jakiego   użyłeś  współczynnika   do  określenia  dni  bez  wynajmu?  Jaka  jest 
twoja   stopa   kapitalizacji?   Czy   sprawdziłeś   wyceny   nieruchomości   z   lat   poprzednich   i   związek 
między nimi? Czy dowiedziałeś się, jaki jest koszt związany z zarządzaniem budynku? Jakiego 
współczynnika użyłeś do obliczenia kosztu napraw? Czy wiesz, że miasto właśnie ogłosiło, iż w 
tym   rejonie   będą   przebudowywać   drogi   i   zmieniać   ruch?   Przed   twoim   budynkiem   zostanie 
poprowadzona główna ulica. Mieszkańcy wyprowadzają się, aby uniknąć problemów związanych z 
przebudową   ulic.   Czy   wiedziałeś   o   tym?   Wiem,   że   dzisiaj   istnieje   pozytywny   trend   na   rynku 

background image

nieruchomości. Czy jednak wiesz, co napędza ten trend? Co się stanie, jeśli nie uda się tego 
mieszkania wynająć? Jak długo będziesz mógł pokrywać straty? Co więc takiego masz na myśli, 
jeśli uważasz, że tracenie pieniędzy jest dobrą transakcją? Tak naprawdę, właśnie to mnie martwi.

- To wyglądało na dobrą transakcję - odpowiedziałem.

Bogaty ojciec uśmiechnął się, wstał i uścisnął mi dłoń. - Cieszę się, że podjąłeś akcję. 

Większość ludzi myśli o czymś, ale nigdy tego nie robi. Jeżeli coś robisz - popełniasz błędy, a 
najwięcej uczymy się na własnych błędach. Pamiętaj, że niczego, co jest ważne, nie nauczysz się 
w szkolnej klasie. Tego trzeba się uczyć podejmując działanie, popełniając błędy i korygując swoje 
działanie. W efekcie, nabywasz mądrości.

Poczułem się trochę lepiej i teraz byłem gotów do nauki.

- Większość ludzi - powiedział bogaty ojciec - inwestuje, używając w 95 procentach swoich 

oczu,   a   tylko   w   5   procentach   swojego   umysłu.   Bogaty   ojciec   wyjaśnił,   jak   ludzie,   patrząc   na 
nieruchomość lub nazwę akcji, podejmują decyzje oparte na tym, co widzą, co mówi ich broker lub 
- opierają się na ostatniej rewelacji, którą usłyszeli od kolegi z pracy. Często kupują, kierując się 
emocjami, zamiast myśleć racjonalnie.

- Z tego powodu 90 procent inwestorów nie generuje pieniędzy - powiedział bogaty ojciec. - 

Nie zawsze tracą pieniądze, ale też nie zarabiają. Coś w rodzaju “wychodzenia na zero” - część 
zarabiając,   część   tracąc.   Tak   się   dzieje,   ponieważ   inwestują   używając   swoich   oczu   i   emocji, 
zamiast umysłu. Wielu inwestuje, ponieważ chce się szybko wzbogacić. Zamiast więc stać się 
inwestorami, kończą jako marzyciele, krętacze, hazardziści i oszuści. Jest ich pełno. Usiądźmy 
więc, przeanalizujmy przynoszącą straty transakcję, którą zawarłeś. Nauczę cię, jak obrócić ją w 
wygraną. Twój umysł dostrzeże to, czego nie mogą zobaczyć twoje oczy.

OD   ZŁEGO   DO   DOBREGO   Następnego   dnia   wróciłem   do   pośrednika   handlu 

nieruchomościami, zwróciłem umowę i wznowiłem negocjacje. To nie było przyjemne, ale wiele się 
nauczyłem.

Wróciłem trzy dni później, aby zobaczyć się z bogatym ojcem. Cena pozostała na tym 

samym poziomie, pośrednik otrzymał pełne wynagrodzenie, ponieważ zasłużył sobie na to. Ciężko 
na to zapracował. Mimo że cena nie zmieniła się, warunki inwestycji były bardzo odmienne. Po 
ponownym wynegocjowaniu oprocentowania pożyczki, warunków płatności i okresu amortyzacji - 
zamiast tracić pieniądze, miałem teraz zapewniony zarobek 80 dolarów na miesiąc. Nawet po 
uwzględnieniu kosztów menedżerskich i okresów bez wynajmu. Mogłem nawet obniżyć czynsz i 
wciąż   zarabiać   pieniądze,   nawet   i   wówczas,   kiedy   sytuacja   na   rynku   uległaby   pogorszeniu. 
Oczywiście mogłem podwyższyć czynsz, jeśli nastąpiłaby poprawa na rynku nieruchomości.

- Oszacowałem, opierając się na twoich zarobkach i kosztach, że traciłbyś co najmniej 150 

dolarów miesięcznie - powiedział bogaty ojciec. Prawdopodobnie nawet jeszcze więcej. Gdybyś 
tracił 150 dolarów miesięcznie, na ile takich transakcji mógłbyś sobie pozwolić?

Z ledwością na jedną - odpowiedziałem. Przez większość miesięcy nie mam dodatkowych 

150 dolarów Gdybym pozostał przy pierwotnej transakcji, miałbym co miesiąc kłopoty finansowe. 
Nawet po odliczeniu ulg podatkowych. Mógłbym być nawet zmuszony podjąć dodatkową pracę, 
aby spłacać tę inwestycję.

- Zatem, na ile takich transakcji - mających dodatni przepływ pieniężny wartości 80 dolarów 

- możesz sobie teraz pozwolić? - spytał bogaty ojciec.

Uśmiechnąłem się i powiedziałem: - Na tyle, na ilu jestem w stanie położyć swoje ręce.

Bogaty ojciec potwierdził skinieniem głowy. - Teraz idź i poszukaj ich więcej.

Kilka   lat   później   ceny   nieruchomości   na   Hawajach   bardzo   wzrosły.   Zamiast   jednak 

posiadać   jedną   nieruchomość,   której   wartość   wzrosła,   miałem   teraz   siedem,   których   wartość 
podwoiła się. Taka jest potęga finansowej inteligencji.

NIE MOŻESZ TEGO ZROBIĆ”

A oto fakt związany z moją pierwszą inwestycją w nieruchomościach. Gdy powróciłem do 

pośrednika z moją nową ofertą, powiedział mi tylko: “Nie możesz tego zrobić’.

background image

To, co zajęło najwięcej czasu, to przekonanie go, aby zaczął myśleć o tym, jak możemy 

zrobić   to   w   zamierzony   przeze   mnie   sposób.   Doświadczenie   z   mojej   pierwszej   inwestycji 
wykorzystałem w kolejnych transakcjach. Przekonałem się  m.in., że gdy ktoś mówi ci, że “nie 
możesz tego zrobić”, jednym palcem wskazuje na Ciebie, ale trzema na siebie.

Bogaty ojciec nauczył mnie, że stwierdzenie “nie możesz tego zrobić”, nie musi oznaczać, 

że “nie możesz”. Często oznacza to, że “ta druga strona nie może”.

Klasyczny przykład tego miał miejsce wiele lat temu, gdy ludzie powiedzieli braciom Wright: 

“Nie możecie tego zrobić”. Na szczęście bracia Wright nie posłuchali ich.

1,4 BILIONA DOLARÓW SZUKA DOMU Każdego dnia 1,4 biliona dolarów okrąża glob w 

postaci elektronicznej, a wielkość ta wciąż wzrasta. Obecnie jest tworzonych i dostępnych więcej 
pieniędzy niż kiedyś. Problem polega na tym, że pieniądze są niewidoczne. Dzisiaj większość z 
nich ma postać elektroniczną. Gdy więc ludzie szukają pieniędzy przy pomocy swoich oczu - nic 
nie widzą. Większość ludzi żyje od pensji do pensji, a 1,4 biliona dolarów każdego dnia okrąża 
świat, poszukując kogoś, kto je dostrzeże. Poszukują one kogoś, kto wie, jak się nimi zaopiekować 
i pomnożyć. Jeśli wiesz jak zaopiekować się pieniędzmi, pieniądze będą się gromadzić u Ciebie i 
będziesz nimi zarzucany. Ludzie będą Cię błagali, abyś je wziął.

Jeżeli jednak nie wiesz jak zaopiekować się pieniędzmi, pieniądze będą trzymały się z dala 

od Ciebie. Zapamiętaj definicję bogatego ojca  na temat pieniędzy:  “Finansowa inteligencja nie 
polega zbytnio na tym, ile pieniędzy zdobywasz, ale na tym, ile ich trzymasz, jak ciężko pracują dla 
Ciebie i przez ile pokoleń są one przekazywane”.

NIEWIDOMY PROWADZĄCY NIEWIDOMEGO - Przeciętna osoba inwestuje, używając w 

95 procentach swoich oczu, a tylko w 5 procentach swojego umysłu - powiedział bogaty ojciec. - 
Jeśli chcesz stać się profesjonalistą, po stronie “B” i “I” Kwadrantu, musisz nauczyć swoje oczy, 
aby widziały tylko 5 procent, a swój umysł, aby dostrzegał pozostałe 95 procent. Następnie bogaty 
ojciec   wyjaśnił,   że   ludzie,   którzy   wyćwiczyli   swój   umysł,   aby   dostrzegał   pieniądze,   posiadali 
niesamowitą władzę nad ludźmi, którzy tego nie opanowali.

- Większość ludzi boryka się z finansami, ponieważ zasięga rady tych, których mentalność 

również   nie   pozwala   zauważać   pieniędzy.   To   jest   klasyczna   opowieść   o   tym,   jak   niewidomy 
prowadzi niewidomego. Jeżeli chcesz, aby pieniądze napływały do ciebie, musisz wiedzieć, jak się 
nimi  zaopiekować.   Jeśli   pieniądze  nie   są   na  pierwszym   miejscu   w   twojej   głowie   nie  będą   się 
trzymały twoich rąk. Wtedy pieniądze i ludzie z pieniędzmi również będą trzymać się z dala od 
ciebie.

Kwadratu przepływu pieniędzy ĆWICZ SWÓJ UMYSŁ, ABY DOSTRZEGAŁ PIENIĄDZE 

Zatem jaki jest pierwszy krok w ćwiczeniu umysłu, aby dostrzegał pieniądze? Odpowiedź brzmi: 
finansowy alfabet. Zaczyna się to od umiejętności zrozumienia systemu słów i liczb związanych z 
kapitalizmem. Jeżeli nie rozumiesz słów lub liczb, równie dobrze możesz mówić w obcym języku. 
W wielu przypadkach każdy kwadrant reprezentuje język obcy.

Gdy się przyjrzysz Kwadrantowi przepływu pieniędzy, zauważysz, że każdy kwadrant jest 

jakby innym krajem. Znajdujący się w tych kwadrantach, nie używają tych samych słów i jeśli nie 
rozumiesz słów - nie będziesz rozumiał liczb.

Np. jeśli lekarz powie: “Skurczowe jest 120, a rozkurczowe 80” - to dobrze czy źle? Czy to 

wszystko, co musisz wiedzieć na temat swojego zdrowia? Oczywiście, że nie. Ale to jest początek.

Można też powiedzieć: “Rentowność moich akcji wynosi 12, a stopa kapitalizacji mojego 

bloku   mieszkaniowego   wynosi   12”.   Czy   to   wszystko,   co   muszę   wiedzieć   o   swoim   majątku? 
Oczywiście, że nie, ale to jest początek. Zaczynamy używać tych samych słów i tych samych liczb. 
I właśnie tu zaczyna się finansowy alfabet, który jest podstawą finansowej inteligencji. Zaczyna się 
od znajomości słów i liczb.

Lekarz mówi językiem kwadrantu “S”, zaś ktoś inny używa języka kwadrantu “I”. Równie 

dobrze mogą to być języki obce.

Nie zgadzam się, gdy ktoś mówi mi: “Trzeba mieć pieniądze, aby robić pieniądze”.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Moim   zdaniem   umiejętność   generowania   pieniędzy   przy 

background image

użyciu pieniędzy, zaczyna się od zrozumienia słów i liczb. Bogaty ojciec zawsze mawiał: Jeśli 
pieniądze nie są na pierwszym miejscu w twojej głowie - nie będą się trzymały twoich rąk”.

POZNAJ   PRAWDZIWE   RYZYKO   Drugim   krokiem   w   ćwiczeniu   swojego   umysłu,   aby 

dostrzegał pieniądze, jest umiejętność rozpoznawania prawdziwego ryzyka. Gdy ludzie mówią mi, 
że inwestowanie jest ryzykowne, odpowiadam: - Inwestowanie nie jest ryzykowne. Brak wiedzy 
jest ryzykowny.

Inwestowanie  jest   podobne  do   latania,  jeżeli  uczęszczałeś  do   szkoły  uczącej  pilotażu  i 

spędziłeś   kilka   lat,   nabywając   doświadczenia,   wtedy   latanie   jest   przyjemną   i   ekscytującą 
czynnością. Jeśli jednak nigdy nie uczęszczałeś do takiej szkoły, radzę pozostawić pilotaż komuś 
innemu.

RYZYKOWNA JEST ZŁA RADA Bogaty ojciec szczerze wierzył, że jakakolwiek porada 

finansowa jest lepsza niż jej brak. Był człowiekiem, który miał otwarty umysł. Był on taktowny i 
słuchał wielu ludzi. Ostatecznie jednak, gdy podejmował decyzje, polegał na własnej inteligencji 
finansowej:

- Jeśli nic nie wiesz, wtedy każda rada jest lepsza niż jej brak. Jeżeli jednak nie widzisz 

różnicy pomiędzy złą a dobrą radą - taka sytuacja jest ryzykowna.

Bogaty ojciec był głęboko przekonany o tym, że ludzie borykają się z finansami, ponieważ 

opierają się na informacji finansowej, którą im przekazywano w ich rodzinach. Zaś większość ludzi 
nie pochodzi z rodzin mających doświadczenie w finansach.

-   Zła   informacja   finansowa,   a   zwłaszcza   obserwowane   przez   dzieci   decyzje   finansowe 

rodziców,   mają   decydujący   wpływ   na   dzieci.   Dzieci   więcej   uczą   się   z   przykładów   niż   z 
wypowiadanych słów - mawiał często.

WIEDZA   PRZEKAZYWANA   PRZEZ   DORADCÓW   JEST   OGRANICZONA   POZIOMEM 

TWOJEJ   WIEDZY   Bogaty   ojciec   powiedział:   -   Wiedza   przekazywana   przez   doradców   jest 
ograniczona poziomem twojej wiedzy. Jeśli nie jesteś mądry, nie mogą ci więcej powiedzieć. Jeżeli 
posiadasz dobrą wiedzę finansową, kompetentni doradcy mogą ci udzielić bardziej wyszukanej 
rady.   Jeśli   nie   orientujesz   się   w   finansach,   wtedy,   zgodnie   z   przepisami   prawnymi,   mogą 
zaoferować ci tylko bezpieczną strategię finansową. Jeżeli jesteś inwestorem nie posiadającym 
zbyt dużej wiedzy, mogą ci zaoferować tylko mało ryzykowne inwestycje, które przynoszą małe 
przychody. Często proponują wtedy dywersyfikację. Niewielu doradców poświęci czas, aby cię 
uczyć.   Ich   czas   również   oznacza   pieniądze.   Gdy   więc   sam   zadbasz   o   to,   aby   nabyć   wiedzę 
finansową i dobrze zarządzać pieniędzmi - wtedy kompetentny doradca może poinformować cię o 
inwestycjach i strategiach, o których tylko niewielu się dowie. Najpierw jednak musisz wykonać 
swoją część, nabywając wiedzę fachową. Zawsze pamiętaj, że doradca może przekazać Ci tylko 
tyle, ile jesteś w stanie zrozumieć.

CZY TWÓJ BANKIER OKŁAMUJE CIĘ?

Bogaty ojciec miał do czynienia z kilkoma bankierami. Byli oni ważną częścią jego zespołu 

finansowego.   Mimo   że   byli   jego   bliskimi   znajomymi   i   posiadał   dla   nich   respekt,   zawsze   miał 
odczucie,  że musi pilnować swojego własnego interesu, gdyż domniemywał, że oni poszukują 
najlepszego interesu dla siebie.

Po nabyciu przeze mnie doświadczenia inwestycyjnego związanego z pierwszym zakupem, 

spytał mnie: - Gdy bankier mówi, że twój dom to aktywa, czy mówi ci on prawdę?

Ponieważ większość ludzi nie zna podstaw finansowych i nie jest zorientowana w grze 

związanej   z  pieniędzmi,   często   musi   skorzystać   z  opinii   i   porady   tych,   którym   ufają.   Jeśli   nie 
posiadasz podstawowej wiedzy na temat finansów - musisz zaufać komuś, kto (masz nadzieję) 
posiada taką wiedzę. Wielu ludzi inwestuje lub zarządza pieniędzmi, bardziej polegając na czyichś 
zaleceniach niż na sobie. A to jest ryzykowne.

NIE KŁAMIĄ...

PO PROSTU NIE MÓWIĄ CI PRAWDY Prawdą jest, że gdy bankier mówi Ci, iż Twój dom 

stanowi aktywa - nie kłamie. Jedynie nie mówi Ci całej prawdy. Mimo że Twój dom należy do 
aktywów, bankier nie mówi Ci - do czyich aktywów. Gdybyś czytał zestawienia finansowe, łatwo 

background image

byłoby   zauważyć,   że   Twój   dom   nie   należy   do   Twoich   aktywów.   Należy   do   aktywów   banku. 
Przypomnij sobie definicję bogatego ojca związaną z aktywami i pasywami z książki Bogaty ojciec, 
Biedny ojciec:

Aktywa   wkładają   pieniądze   do   mojej   kieszeni.   Pasywa   wyjmują   pieniądze   z   mojej 

kieszeni”.

Ludzie znajdujący się po lewej stronie Kwadrantu mogą nie znać tej różnicy. Większość z 

nich   jest   zadowolona   z  odczuwania   bezpieczeństwa,   które   daje  im   praca,   posiadanie   ładnego 
domu, o którym myślą, że są jego właścicielami i z którego są dumni. Myślą, iż wszystkim kierują. 
Nikt im tego nie zabierze tak długo, jak długo uiszczają swoje płatności.

Jednak   ludzie   znajdujący   się   po   prawej   stronie   Kwadrantu   muszą   znać   tę   różnicę. 

Posiadanie podstaw finansowych i inteligencji finansowej oznacza, że trzeba rozumieć szeroko 
pojęty aspekt związany z pieniędzmi. Ludzie posiadający wnikliwą wiedzę finansową wiedzą, że 
dług   hipoteczny   nie   figuruje   na   ich   zestawieniu   bilansowym   jako   aktywa,   tylko   jako   pasywa. 
Znajduje się on w aktywach na zestawieniu bilansowym banku - nie Twoim.

Twoje zestawienie bilansowe Aktywa Pasywa Spłaty pożyczki hipotecznej na dom Każdy, 

kto uczył się rachunkowości wie, że zestawienie bilansowe musi się zbilansować. Ale gdzie się ono 
bilansuje? Tak naprawdę nie bilansuje się na Twoim zestawieniu bilansowym. Prawdziwą historię 
przedstawioną przez liczby zobaczysz, gdy przyjrzysz się bankowemu zestawieniu finansowemu.

Zestawienie finansowe banku Aktywa Twoje spłaty pożyczki hipotecznej na dom Pasywa 

Teraz się zbilansowało. Teraz można to zrozumieć. To jest rachunkowość dla “B” i “I”. Jednakże 
nie w ten sposób naucza się podstaw rachunkowości. W rachunkowości wykazałbyś “wartość” 
swojego domu jako aktywa i dług hipoteczny jako pasywa. Ważne odnotowania jest też to, że 
“wartość” Twojego domu jest opinią, która się zmienia wraz ze zmianami na rynku, podczas gdy 
Twój dług hipoteczny stanowi określone pasywa, na które rynek nie wpływa. “B” i “I” nie rozpatrują 
“wartości” Twojego domu w kategoriach Kwadrant przepływu pieniędzy aktywów, ponieważ on nie 
generuje przepływu pieniężnego.

CO SIĘ STANIE, GDY SPŁACISZ DŁUG HIPOTECZNY?

Wielu ludzi pyta mnie: - Co sto? stanie, gdy spłacę dług hipoteczny? Czy wtedy mój dom 

należy do aktywów?

Odpowiadam: - W większości przypadków odpowiedź jest wciąż negatywna. Wciąż należy 

do pasywów.

Istnieje   kilka   powodów,   żeby   tak   twierdzić.   Jednym   z   nich   są   koszty   utrzymania   i 

konserwacji. Nieruchomość jest jak samochód. Nawet jeśli nie posiadasz na nim zadłużenia, wciąż 
wydajesz pieniądze, aby go używać, a gdy raz zacznie się psuć - wszystko zaczyna się psuć. W 
większości przypadków ludzie płacą za naprawę swojego domu i swojego samochodu pieniędzmi, 
które otrzymują po opodatkowaniu. Osoba należąca do “B” lub “I” uznaje dom za aktywa tylko 
wtedy, jeżeli generuje on przychód dający pozytywny przepływ pieniężny.

Ale głównym powodem tego, że dom wciąż należy do pasywów, nawet po spłaceniu długu 

hipotecznego, jest to, że tak naprawdę wciąż nie jesteś jego właścicielem. Państwo wciąż nakłada 
na Ciebie podatki, nawet jeśli dom jest Twój. Spróbuj przestać płacić podatek od nieruchomości, a 
szybko dowiesz się, kto tak naprawdę jest właścicielem Twojej nieruchomości.

Stąd wywodzi się świadectwo podatku zastawnego, o czym napisałem w książce Bogaty 

ojciec, Biedny ojciec. Certyfikaty te są świetnym sposobem na otrzymywanie 16 procent od Twoich 
pieniędzy.   Jeżeli   właściciele   domów   nie   płacą   swojego   podatku   od   nieruchomości,   państwo 
obciąża   ich   oprocentowaniem   od   podatku,   który   są   winni   w   wymiarze   od   10   do   50   procent. 
Mówimy o lichwie. Jeżeli nie płacisz podatku od nieruchomości, a ktoś taki jak ja płaci za Ciebie, 
wtedy   w   wielu   stanach   jesteś   mi   winny   ten   podatek   plus   oprocentowanie.   Jeśli   nie   zapłacisz 
podatku i oprocentowania w ciągu określonego czasu, zabieram Twój dom za pieniądze, które 
wyłożyłem.   W   większości   stanów   podatek   od   nieruchomości   jest   traktowany   priorytetowo,   gdy 
chodzi o spłaty, nawet przed bankowymi spłatami długu hipotecznego. Miałem okazję kupić domy, 
za które zapłaciłem podatki, za sumę mniejszą niż 3-500 dolarów.

background image

DEFINICJA NIERUCHOMOŚCI I znów, aby zauważyć pieniądze, musisz je dostrzec przy 

pomocy   swojego   umysłu,   a   nie   oczu.   Aby   nauczyć   tego   swój   umysł,   musisz   znać   prawdziwe 
definicje słów oraz system liczb.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Powinieneś   już   znać   różnicę   pomiędzy   aktywami   a 

pasywami i powinieneś znać definicję długu hipotecznego (ang. mortgage), który oznacza dług 
dozgonny oraz słowo “finanse” (ang. finance) oznaczające grzywnę. Teraz poznasz pochodzenie 
słów   “nieruchomość”   (ang.   real   estate)   i   popularnego   mechanizmu   finansowego   o   nazwie 
“derywaty” (ang. derivatives). Wielu ludzi myśli, że “derywaty” to coś nowego, ale tak naprawdę 
jest to stare słowo.

Prostą definicją słowa “derywaty” jest: “coś, co pochodzi od czegoś”. Przykładem derywaty 

jest sok pomarańczowy. Sok pomarańczowy jest derywatem pomarańczy.

Kiedyś myślałem, że nieruchomość (ang. real estate) oznacza coś realnego (ang. real), czy 

coś,   co   jest   namacalne.   Bogaty   ojciec   wytłumaczył   mi,   że   tak   naprawdę   pochodzi   ono   od 
hiszpańskiego   słowa   “real”,   co   oznacza   “królewski”.   El   Camino   Real   oznacza   droga   króla. 
Nieruchomość (ang. real estate) oznacza posiadłość króla.

Gdy około 1500 r. zakończyła się epoka agrarna i nastała epoka industrialna, władza nie 

była już oparta na ziemi i rolnictwie. Monarchowie zorientowali się, że muszą dokonać zmian w 
związku z aktami reform agrarnych, które pozwoliły chłopom posiadać ziemię na własność. Wtedy 
królestwo stworzyło derywaty. Takie derywaty, jak “podatki” od posiadania ziemi i “hipoteki” jako 
sposób na umożliwienie ludowi finansowania swojej ziemi. Podatki i hipoteki są derywatami, gdyż 
pochodzą od ziemi. Twój bankier nie powie, że dług hipoteczny to derywata; powie, że jest on 
“zabezpieczony” przez ziemię. Inne słowa, podobne znaczenie. Gdy więc królestwo zorientowało 
się, że pieniądze nie  są w ziemi, ale w “derywatach”, które pochodzą od ziemi, monarchowie 
założyli banki, aby obsłużyć rosnący biznes. Dzisiaj ziemię wciąż nazywa się “królewską”, gdyż 
bez względu na to ile za nią zapłacisz, tak naprawdę nigdy nie należy do Ciebie. Wciąż należy do 
“królestwa”.

JAKA, TAK NAPRAWDĘ, JEST TWOJA STOPA PROCENTOWA?

Bogaty ojciec wytrwale i twardo negocjował każdą dziesiątą część stopy procentowej, którą 

płacił. Kiedyś zadał mi takie pytanie: - Gdy bankier mówi ci, że twoja stopa procentowa wynosi 8 
procent w stosunku rocznym - czy tak jest naprawdę? Dowiedziałem się, że nie, jeśli nauczę się 
czytać   liczby.   Powiedzmy,   że   kupujesz   dom   za   100.000   dolarów,   wpłacasz   20.000   dolarów   i 
pożyczasz pozostałe 80.000 dolarów z banku na 8 procent na okres 30 lat.

W   ciągu   pięciu   lat   zapłacisz   bankowi   sumę   35.220   dolarów:   31-276   dolarów 

oprocentowania i tylko 3-944 dolary, które zredukują pożyczkę.

Jeżeli spłata pożyczki zabierze 30 lat, zapłacisz sumę 211.323 dolary - na co składa się 

pożyczona suma i odsetki. Odejmując pożyczone 80.000 dolarów otrzymamy 131.323 dolary, co 
stanowi zapłacone odsetki.

Warto   wspomnieć,   że   te   211.323   dolary   nie   zawierają   podatku   od   nieruchomości   i 

ubezpieczenia pożyczki.

Śmieszne, ale 131-323 dolary wyglądają na trochę więcej niż 8 procent od 80.000 dolarów 

To jest więcej niż 160 procent zapłacone w przeciągu 30 lat. Jak powiedziałem, bankierzy nie 
kłamią,   po  prostu  nie  mówią  Ci   całej   prawdy.  Jeżeli  więc  nie  potrafisz  czytać  liczb,   nigdy  nie 
będziesz tego wiedział i jeśli jesteś zadowolony ze swojego domu, nigdy Cię to nie zainteresuje. 
Bankierzy wiedzą jednak, że za kilka lat będziesz potrzebował nowego domu, większego domu, 
mniejszego domu, domku letniskowego lub będziesz chciał zmienić warunki pożyczki hipotecznej. 
Wiedzą o tym i liczą na to.

PRZECIĘTNY POŻYCZKOBIORCA Na określenie czasu trwania przeciętnej pożyczki w 

bankowości używa się okresu siedmiu lat. Oznacza to, że bank oczekuje od przeciętnej osoby, iż 
kupi nowy dom lub zmieni warunki pożyczki co kolejne siedem lat. W naszym przykładzie oznacza 
to, iż oczekują, że co siedem lat otrzymają z powrotem te 80.000 dolarów plus 43-291 dolarów 
oprocentowania.

background image

I właśnie dlatego nazywa się to “dozgonną pożyczką”, co pochodzi od francuskiego słowa 

“mortir”   czyli   “umowa   aż   do   śmierci”.   Rzeczywistość   jest   taka,   że   większość   ludzi   będzie 
kontynuować   ciężką   pracę,   otrzymywać   podwyżki   i   kupować   nowe   domy   -   z   nowym   długiem 
hipotecznym. Na dodatek państwo daje ulgi podatkowe, które zachęcają podatników do kupowania 
droższych domów, co dla państwa oznacza wyższe podatki od nieruchomości. Nie zapominajmy 
też   o   ubezpieczeniu   pożyczki   hipotecznej,   którego   opłacania   wymaga   każda   firma   udzielająca 
pożyczek.

Za każdym razem, gdy oglądam telewizję, widzę reklamy, na których przystojny, zawodowy 

baseballista czy futbolista uśmiecha się i mówi Ci, aby wszystkie długi na kartach kredytowych 
przemieścić na “pożyczkę konsolidującą wszystkie zadłużenia”. Tym sposobem możesz spłacić 
wszystkie karty kredytowe i otrzymać nową pożyczkę mającą niższe oprocentowanie. Następnie 
mówi Ci, dlaczego to jest inteligentna decyzja: “Pożyczka konsolidująca jest mądrym posunięciem 
z Twojej strony, gdyż rząd pozwoli Ci odpisać od podatków płatność związaną z oprocentowaniem, 
którą otrzymujesz w związku z pożyczką hipoteczną”.

Telewidzowie myślą, że zobaczyli zielone światło, biegną do firmy udzielającej pożyczek, 

zmieniają pożyczkę hipoteczną, spłacają karty kredytowe i czują się bardzo inteligentnie.

Po kilku tygodniach, będąc na zakupach, widzą ładną sukienkę lub nową kosiarkę do trawy 

albo dochodzą do wniosku, że dziecko potrzebuje nowego roweru lub, że muszą pojechać na 
wakacje, ponieważ czują się zmęczeni, przypominają sobie, że ich karta kredytowa jest dostępna 
lub nagle otrzymują v poczcie nową kartę kredytową. Posiadają dobre referencje, gdyż na czas 
płacą swoje rachunki, serce zaczyna bić mocniej i wtedy mówią: “Nie żałuj sobie, zasługujesz na 
to. Możesz to spłacić, płacąc po trochu każdego miesiąca”.

Emocje biorą górę nad logiką i nowa, nieobciążona karta wyłania się ukrycia.

Jak powiedziałem, bankierzy nie kłamią, gdy mówią Ci, że Twój dom należy do aktywów. 

Gdy rząd umożliwia Ci odpis od podatku, nie robi tego dlatego, że ma na uwadze Twoją finansową 
przyszłość.   Rząd   ma   na   uwadze   swoją   finansową   przyszłość.   Gdy   więc   Twój   bankier,   Twój 
księgowy,   Twój   trawnik   i   Twoi   nauczyciele   mówią   Ci,   że   Twój   dom   należy   do   aktywów,   nie 
wspominają jedynie o tym, do czyich aktywów.

CO Z OSZCZĘDNOŚCIAMI?

Twoje oszczędności są naprawdę Twoimi aktywami. To jest dobra wiadomość. Ale jeśli 

przeczytasz   zestawienie   finansowe,   zobaczysz   prawdziwy   brąz.   Mimo   iż   to   prawda,   że   Twoje 
oszczędności   należą   do   Twoich   aktywów,   gdy   spojrzysz   na   bankowe   zestawienia   finansowe 
wszędzie obaczysz, że Twoje oszczędności występują jako pasywa. Tak wygląda bilans Twoich 
oszczędności i konto czekowe z Twoimi zarobkami w kolumnie aktywów: 

Twoje zestawienie bilansowe Aktywa Oszczędności Bilans konta bankowego Pasywa

A tak wyglądają Twoje oszczędności i konto czekowe z Twoimi zarobkami na zestawieniu 

finansowym z banku:

Zestawienie finansowe banku Aktywa Pasywa Twoje oszczędności Bilans Twojego konta 

bankowego Dlaczego bilans Twojego konta oszczędnościowego i czekowego stanowi pasywa dla 
banku? Muszą płacić Ci oprocentowanie od Twoich pieniędzy, a strzeżenie tych pieniędzy też ich 
kosztuje.

Jeżeli zauważasz istotę tych dwóch rysunków i użytych słów, zaczynasz lepiej rozumieć to, 

czego oczy nie mogą zobaczyć w grze związanej z pieniędzmi.

DLACZEGO NIE DOSTAJESZ ULG PODATKOWYCH ZA OSZCZĘDZANIE PIENIĘDZY?

Zauważ,   że   otrzymujesz   ulgi   podatkowe   za   kupienie   domu   i   zadłużenie   się,   ale   nie 

otrzymujesz tych ulg za oszczędzanie pieniędzy. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się dlaczego?

Nie posiadam dokładnej odpowiedzi, ale mogę domniemywać. Jednym z powodów jest to, 

że Twoje oszczędności stanowią pasywa dla banków. Po co miałyby prosić rząd o ustanowienie 
przepisów, które zachęcałyby Cię do wpłacenia pieniędzy do ich banku - pieniędzy, które byłyby 
ich pasywami;

background image

BANKI NIE POTRZEBUJĄ TWOICH OSZCZĘDNOŚCI Poza tym banki tak naprawdę nie 

potrzebują  Twoich   oszczędności.   Niewiele  potrzebują  mieć   w   depozycie,   gdyż  mogą   powielać 
pieniądze   co   najmniej   dziesięciokrotnie.   Jeżeli   wpłacisz   do   banku   jednego   dolara,   bank   może 
pożyczyć 10 dolarów - a w zależności od ograniczeń nałożonych przez bank centralny - nawet 20 
dolarów To oznacza, że Twój 1 dolar może nagle stać się 10 dolarami lub więcej. To jest cudowne! 
Gdy bogaty ojciec pokazał mi to, zakochałem się w tym pomyśle. Od tamtego czasu wiedziałem, 
że chcę być właścicielem banku, a nie chodzić do szkoły, żeby zostać bankierem.

Dodatkowo, bank może płacić Ci tylko 5 procent od oprocentowania tego jednego dolara. 

Jako konsument czujesz się bezpiecznie, gdyż bank płaci Ci pieniądze od Twoich pieniędzy. Bank 
uznaje   to   jako   dobry   związek   klientem,   bo   jeśli   masz   w   nim   oszczędności,   możesz   przyjść   i 
zaciągnąć  nim   pożyczkę.   Chce,   abyś  pożyczył,   gdyż  wtedy   może   obciążyć   Cię   na  9  i   więcej 
procent od tego, co pożyczyłeś. Podczas gdy Ty zarabiasz 5 procent od swojego 1 dolara, bank 
może   zarobić  9   lub   więcej   procent   od   10   dolarów,   które   wygenerował   Twój   1   dolar.   Ostatnio 
dostałem nową kartę kredytową, która opiewała na 8,9 oprocentowania, ale jeśli rozumiałeś żargon 
prawniczy zapisany drobnym drukiem, tak naprawdę było to 23 procent. Ile trzeba dodawać, że ta 
karta kredytowa została przecięta na pół i odesłana.

TAK   DOSTANĄ   TWOJE   OSZCZĘDNOŚCI   Następny   powód,   dla   którego   nie   ma   ulg 

podatkowych od oszczędności, jest bardziej oczywisty. Jeśli umiesz czytać liczby i zauważysz, 
dokąd przepływają pieniądze, dowiesz się, że bank i tak dostanie Twoje oszczędności. Pieniądze, 
które oszczędziłbyś w swojej kolumnie aktywów, wypływają zamiast tego poprzez Twoją kolumnę 
pasywów w formie płatności procentowania od Twojej pożyczki hipotecznej w bankowej kolumnie 
aktywów. Wzorzec przepływu pieniężnego wygląda tak:

Twoje zestawienie finansowe:

Zestawienie   finansowe   Przychód   Rozchód   Oprocentowanie   pożyczki   Zestawienie 

bilansowe Aktywa Pasywa Pożyczka hipoteczna na dom Zestawienie finansowe Twojego banku:

Zestawienie   finansowe   Przychód   Oprocentowanie   pożyczki   Rozchód   Zestawienie 

bilansowe Aktywa Twoje spłaty pożyczki hipotecznej na dom Pasywa Dlatego bankowi nie zależy, 
aby rząd dawał Ci ulgi podatkowe za oszczędzanie. I tak dostaną Twoje oszczędności - w formie 
płatności za oprocentowanie pożyczki.

Politycy  nie  zamierzają  się   mieszać  w   ten   system,   gdyż  banki,   firmy  ubezpieczeniowe, 

budownictwo, domy maklerskie i inni dają wiele pieniędzy na kampanie polityczne, więc politycy 
wiedzą, na czym polega ta gra.

NA CZYM POLEGA TA GRA?

W 1974 r. bogaty ojciec był niezadowolony, gdyż gra toczyła się przeciwko mnie, a ja nie 

wiedziałem o tym. Kupiłem nieruchomość na inwestycję i znalazłem się na straconej pozycji. Na 
dokładkę postarano się, abym uwierzył, że byłem na wygranej pozycji.

- Cieszę się, że wszedłeś do gry - powiedział bogaty ojciec. Ale ponieważ nikt nigdy nie 

powiedział   ci,   o   co   chodzi   w   tej   grze,   zostałeś   wciągnięty  do   zespołu   będącego  na   straconej 
pozycji.

Następnie bogaty ojciec wyjaśnił zasady gry. - Gra nosząca nazwę “kapitalizm” polega na 

tym, “kto czyim jest dłużnikiem”.

Gdy już poznałem tę grę, powiedział, że będę lepszym graczem, aniżeli ktoś, kto poddał się 

tej grze.

IM WIĘCEJ MASZ DŁUGÓW, TYM JESTEŚ BIEDNIEJSZY - Im więcej masz długów, tym 

jesteś  biedniejszy  -   powiedział   bogaty   ojciec.   A   im   więcej   ludzi   ma  długi   u   ciebie,   tym   jesteś 
bogatszy. Na tym polega ta gra.

Starałem  się  mieć  umysł   otwarty.   Byłem   więc  cicho   i  pozwoliłem  mu  wyjaśnić.  Nie  był 

złośliwy; po prostu tłumaczył zasady tej gry tak, jak ją widział.

-   Wszyscy   mamy   u   kogoś   długi.   Problem   zaczyna   się   wtedy,   gdy   zadłużenie   traci 

równowagę. Na nieszczęście biedni ludzie zostali potraktowani przez tę grę tak surowo, że już nie 

background image

są w stanie bardziej się zadłużyć. To samo dzieje się z biednymi krajami. Świat po prostu zabiera 
biednym, słabym i niezorientowanym w finansach. Jeżeli masz zbyt duże długi, świat zabiera ci 
wszystko,   co   masz:   twój   czas,   twoją   pracę,   twój   dom,   twoje   życie,   twoją   ufność,   a   następnie 
zabiera twoją godność, jeśli pozwolisz na to. To nie ja tworzę tę grę i nie ja tworzę jej zasady, ale 
znam tę grę i dobrze w nią gram. Wytłumaczę ci ją. Gdy opanujesz ją po mistrzowsku, możesz 
zdecydować co zrobić z tym, co wiesz.

PIENIĄDZE   TO   DŁUG   Bogaty   ojciec   zaczął   od   tego,   że   nawet   nasza   waluta   nie   jest 

mechanizmem równowartości, ale mechanizmem zadłużenia. Każdy banknot dolarowy posiadał 
kiedyś równowartość w złocie lub srebrze, ale teraz jest gwarantowany na zasadzie “jestem Ci 
winien”, a dług ten jest do spłacenia przez podatników kraju emitującego swoją walutę. Tak długo, 
jak reszta świata ma zaufanie do podatnika amerykańskiego, że pracuje i płaci za te “jestem Ci 
winien” pieniądze, świat ma zaufanie do naszego dolara. Jeżeli ten kluczowy element pieniędzy, 
który nazywamy “zaufaniem”, nagle zniknie, ekonomia ulegnie zburzeniu, jak domek z kart. W 
przeszłości ten domek z kart uległ zburzeniu już wiele razy. Np. marka weimarskich Niemiec, która 
tuż   przed  II   wojną   światową   nagle   stała  się   bezwartościowa.   Opowiadano,   że   pewna,   starsza 
kobieta pchała taczkę wypełnioną markami, aby kupić bochenek chleba. Gdy obróciła się, ktoś 
ukradł jej taczkę, ale zostawił kupę bezwartościowych marek, które rozsypały się po całej ulicy.

Dlatego większość dzisiejszych pieniędzy nosi miano pieniędzy papierowych (ang. fiat), co 

oznacza,   że   nie   mogą   być   zamienione   na   coś   bardziej   namacalnego   -   jak   złoto   czy   srebro. 
Pieniądze te są dobre tak długo, jak długo ludzie mają zaufanie, że są gwarantowane przez rząd. 
Inna definicja słowa “fiat” to: “dyktatorskie zarządzenie wydane przez władze lub dekret wydany 
przez osobę albo grupę posiadającą całkowitą władzę”.

Dzisiaj większość globalnej ekonomii jest oparta na zadłużeniu i zaufaniu. Tak długo, jak 

trzymamy ręce przy sobie i nikt nie wyłamuje się z szeregu - wszystko jest w porządku.

KTO CZYIM JEST DŁUŻNIKIEM?

W 1974 r., gdy uczyłem się jak kupić mieszkanie mające wartość 56.000 dolarów, bogaty 

ojciec udzielił mi ważnej lekcji na temat tego, jak rozpracowywać transakcje.

- Gra polega na tym, kto czyim jest dłużnikiem - powiedział bogaty ojciec. Właśnie ktoś 

nałożył na ciebie dług. To tak, jak udać się na obiad z 10 znajomymi. Idziesz do toalety, a gdy 
wracasz rachunek leży na stole, ale żadnego z 10 znajomych już nie ma. Jeżeli zamierzasz grać w 
tę   grę   -   najlepiej   będzie,   jeśli   nauczysz   się   jej,   poznasz   zasady,   będziesz   mówił   tym   samym 
językiem i wiedział z kim grasz. Jeżeli tego nie zrobisz - zamiast ciebie - inni będą grali w tę grę, 
wykorzystując cię.

TO TYLKO GRA

Najpierw to, co powiedział bogaty ojciec, rozzłościło mnie, ale słuchałem i starałem się jak 

mogłem, aby zrozumieć. Na koniec ujął to w kontekście, który mogłem zrozumieć.

 

- Lubisz grać w piłkę, prawda?

Kiwnąłem głową.

 

- Uwielbiam tę grę.

- Cóż, pieniądze są grą. Ja uwielbiam grać pieniędzmi - powiedział bogaty ojciec.

- Ale dla wielu ludzi pieniądze nie są grą.

- To prawda. Większości ludzi umożliwiają przetrwanie. Dla większości ludzi pieniądze są 

grą, w którą są zmuszeni grać, a nie lubią tego robić. Na nieszczęście, im bardziej stajemy się 
cywilizowani, tym większa część naszego życia jest związana z pieniędzmi.

Bogaty ojciec narysował Kwadrant przepływu pieniędzy.

Patrz na to, jak na kort tenisowy lub boisko do gry w piłkę. Jeżeli zamierzasz grać w grę 

związaną z pieniędzmi, do jakiego zespołu chcesz należeć: do “P”, “S”, “B” czy “I”? Albo, po której 
stronie kortu chcesz być: po prawej czy po lewej?

Wskazałem prawą stronę Kwadrantu.

background image

JEŻELI   ZADŁUŻASZ   SIĘ   I   PODEJMUJESZ   RYZYKO,   POWINIENEŚ   BYĆ 

WYNAGRODZONY - Dobrze - powiedział bogaty ojciec. - Dlatego nie możesz iść grać w tę grę, 
wierząc pośrednikowi, gdy mówi ci, że comiesięczna strata 150 dolarów przez okres 30 lat jest 
dobrą   transakcją,   ponieważ   państwo   da   ci   ulgę   podatkową   za   to,   że   tracisz   pieniądze,   a   on 
oczekuje, że ceny nieruchomości pójdą w górę. Po prostu nie możesz brać udziału w tej grze z 
takim nastawieniem umysłu. Mimo że te opcje mogą mieć miejsce, to nie jest sposób, w jaki gra 
się w tę grę po prawej stronie Kwadrantu. Ktoś mówi ci, że masz się zadłużyć, podjąć ryzyko i 
zapłacić za to. Ludzie po lewej stronie uważają, że to jest dobry pomysł, ale ci po prawej tak nie 
myślą.

Trochę się trząsłem.

- Spójrz na to tak, jak ja - powiedział bogaty ojciec. - Zamierzasz zapłacić 56.000 dolarów 

za mieszkanie, o którym nic nie wiesz. Podpisujesz pożyczkę. Podejmujesz ryzyko. Lokator płaci 
za wynajem mniej niż powinien. Zatem osobie, która wynajmuje, udzielasz subwencji, aby tam 
mieszkała. Czy twoim zdaniem to ma sens?

- Nie - zaprzeczyłem kiwając głową.

- Ja prowadzę tę grę w taki sposób: zadłużasz się i podejmujesz ryzyko, więc powinieneś 

otrzymać za to zapłatę. Zrozumiałeś? - Tak.

- Robienie pieniędzy polega na zdrowym rozsądku - powiedział bogaty ojciec. - To nie jest 

nauka o budowie rakiet. Niestety, gdy chodzi o pieniądze, zdrowy rozsądek zanika. Bankier mówi 
ci, abyś wziął pożyczkę, bo rząd da ci ulgę podatkową za coś, co z punktu widzenia podstaw 
ekonomii nie ma sensu, a następnie pośrednik handlujący nieruchomościami mówi, abyś podpisał 
dokumenty, ponieważ on znajdzie ci lokatora, który będzie płacił mniej niż ty płacisz, tylko dlatego, 
że jego zdaniem ceny pójdą w górę. Jeżeli dla ciebie to ma sens, wtedy ty i ja nie posiadamy 
takiego samego zdrowego rozsądku.

Stałem bez słowa. Słyszałem wszystko, co powiedział i musiałem przyznać, że tak bardzo 

podekscytowałem się tym, iż robię dobrą transakcję, Kwadrant przepływu pieniędzy że moja logika 
ulotniła się. Nie mogłem przeanalizować transakcji, ponieważ transakcja “wyglądała” dobrze, moje 
emocje   wzięły   górę   i   połączyły   się   z   pragnieniem   i   podekscytowaniem.   Nie   byłem   w   stanie 
usłyszeć, co próbowały powiedzieć mi liczby i słowa.

Wtedy bogaty ojciec powiedział mi o ważnej zasadzie, której zawsze używał. - Twój zysk 

powstaje wtedy, gdy kupujesz, a nie, gdy sprzedajesz.

Bogaty ojciec zawsze się upewniał, że w przypadku każdego zadłużenia i ryzyka, jakie 

podejmował, transakcja musiała mieć sens w dniu, w którym dokonywał zakupu. To musiało mieć 
sens w przypadku pogorszenia ekonomii i musiało mieć sens, gdyby ona uległa poprawie. Nigdy 
nie kupował, opierając się na sztuczkach z opodatkowaniem czy przepowiedniach o przyszłości ze 
szklanej kuli. Transakcja musiała być sensowna pod względem ekonomicznym, tak w dobrych jak i 
złych czasach.

Zaczynałem rozumieć grę związaną z pieniędzmi w sposób, w jaki on ją widział. Właściwe 

widzenie tej gry polegało na widzeniu innych, jak stają się Twoimi dłużnikami i - byciu ostrożnym w 
tym,   czyim   dłużnikiem   Ty   się   stajesz.   Dzisiaj   wciąż   słyszę   jego   słowa:   Jeśli   się   zadłużasz   i 
podejmujesz ryzyko, upewnij się, że zostaniesz za to wynagrodzony”.

Bogaty ojciec był zadłużony, ale był ostrożny, gdy brał pożyczkę. - Bądź ostrożny, gdy się 

zapożyczasz - doradzał. - Jeżeli bierzesz pożyczkę personalną, upewnij się, że jest ona nieduża. 
Jeśli zadłużasz się na dużą sumę, i upewnij się, że ktoś inny będzie ją spłacał.

Wiedział, że gra związana z pieniędzmi i zadłużeniem odbywa się przeciwko Tobie, mnie i 

każdemu innemu. Rozgrywa się ona pomiędzy biznesami, rozgrywa się pomiędzy krajami. Widział 
ją tylko jako grę. Problem polega na tym, że w przypadku większości ludzi to nie jest gra. Dla wielu 
ludzi pieniądze oznaczają przeżycie, a często utrzymanie się przy życiu. Ponieważ nikt im tej gry 
nie objaśnił, wciąż wierzą bankierom, którzy mówią, że dom należy do aktywów.

WAŻNOŚĆ FAKTÓW W PORÓWNANIU Z OPINIAMI Bogaty ojciec kontynuował swoją 

lekcję.   -   Jeżeli   chcesz   odnieść   finansowy   sukces   po   prawej   stronie,   musisz   poznać   różnicę 

background image

pomiędzy faktami i opiniami. Nie możesz ślepo akceptować porady finansowej - w sposób, jaki to 
robią ludzie znajdujący się po lewej stronie. Musisz znać liczby. Musisz znać fakty. Liczby ukażą ci 
fakty. To, czy przetrzymasz pod względem finansowym, jest uzależnione od faktów, a nie od opinii 
znajomego czy “złotoustego” doradcy.

- Nie rozumiem. O co chodzi w tym, że coś jest faktem lub opinią? - spytałem. - Czy jedno 

jest lepsze od drugiego?

- Nie - odpowiedział bogaty ojciec. - Po prostu musisz wiedzieć czy coś jest faktem, czy też 

opinią.

Stałem wciąż niepewny ze zmieszaną miną.

-   Jaką   ma   wartość   twój   dom   rodzinny?   -   spytał   bogaty   ojciec.   Używał   przykładu,   aby 

rozwiać moją niepewność.

-   No,   tak,   rozumiem   -   szybko   odpowiedziałem.   Moi   rodzice   myślą   o   sprzedaży,   więc 

poprosili   pośrednika,   aby   zrobił   wycenę.   Powiedzieli,   że   dom   jest   wart   36.000   dolarów.   To 
oznacza, że wartość netto wzrosła o 16.000 dolarów, ponieważ ojciec zapłacił za niego 5 lat temu 
tylko 20.000 dolarów.

- Czy więc oszacowana wartość netto domu jest faktem, czy też opinią? - spytał bogaty 

ojciec.

Myślałem nad tym przez chwilę i zrozumiałem, do czego zmierzał. - Jedno 1 drugie jest 

opinią, prawda?

Bogaty ojciec potwierdził, kiwając głową. - Bardzo dobrze. Większość ludzi boryka się całe 

życie z finansami, gdyż w podejmowaniu decyzji finansowych bazuje na opiniach takich, jak: “Twój 
dom   stanowi   aktywa”,   “Ceny   nieruchomości   zawsze   idą   w   górę”,   “Akcje   blue   chip   są   Twoją 
najlepsza   inwestycją”,   “Trzeba   mieć   pieniądze,   aby   zrobić   pieniądze”,   “Akcje   zawsze   osiągają 
lepsze   wyniki   niż   nieruchomości”,   “Powinieneś   zastosować   dywersyfikację   portfela 
inwestycyjnego”, “Aby stać się bogatym, musisz być nieuczciwy”, “Inwestowanie jest ryzykowne”, 
“Działaj ostrożnie”, zamiast faktach.

Siedziałem głęboko zamyślony, zaczynając rozumieć, że większość z tego, co słyszałem w 

domu na temat pieniędzy, to były ludzkie opinie, a nie fakty.

- Czy złoto należy do aktywów? - spytał bogaty ojciec, wyrywając mnie z zamyślenia.

- Tak. Oczywiście, że tak - odpowiedziałem. - To są jedyne prawdziwe pieniądze, które 

wytrzymały próbę czasu.

-   Widzisz,   znów   się   dałeś   złapać   -   śmiał   się   bogaty   ojciec.   Wszystko   co   robisz,   to 

powtarzasz cudze opinie na temat tego, co stanowi aktywa, zamiast ustalić fakty.

- Według mojej definicji, złoto należy do aktywów tylko wtedy, jeżeli kupisz je za mniejszą 

sumę, a sprzedaż za większą - rzekł bogaty ojciec.

- Innymi słowy, jeśli kupiłeś je za 100 dolarów i sprzedałeś za 200 dolarów - to były aktywa. 

Jeżeli jednak zapłaciłeś 200 dolarów za uncję i sprzedałeś po 100 dolarów, wtedy złoto stanowi 
pasywa w tej transakcji. O faktach w danej transakcji decydują jedynie liczby. Tak naprawdę, to, że 
coś   należy   do   aktywów   czy   pasywów,   zależy   wyłącznie   od   ciebie,   ponieważ   tylko   ty   możesz 
spowodować, że złoto stanowi aktywa lub stanowi pasywa. Dlatego finansowa wiedza jest tak 
ważna. Widziałem wielu ludzi, jak kupowali świetną firmę czy nieruchomość, a potem obracali to w 
koszmar. Wielu ludzi robi to samo ze swoim życiem osobistym.  Ciężko zarobionych pieniędzy 
używają do tworzenia finansowych pasywów, które towarzyszą im przez całe życie.

Byłem   jeszcze   bardziej   niepewny,   trochę   dotknięty,   a   moje   ego   chciało   się   sprzeczać. 

Bogaty ojciec zabawiał się z moim umysłem.

- Wielu ludzi zostało wyprowadzonych w pole, ponieważ nie znali faktów. Każdego dnia 

słyszę okropne historie o kimś, kto stracił wszystkie swoje pieniądze, ponieważ myślał, że opinia 
była faktem. Nie ma nic złego w korzystaniu z opinii przy podejmowaniu finansowych decyzji, ale 
musisz znać różnicę między faktami i opiniami. Miliony ludzi dokonują życiowych decyzji opartych 

background image

na   opiniach   przekazywanych   z   pokolenia   na   pokolenie   i   dziwią   się,   dlaczego   borykają   się   z 
finansami.

- Jakie to są opinie? - spytałem.

Zanim   odpowiedział,   zachichotał   sam   do   siebie.   -   Pozwól,   że   przytoczę   kilka 

powszechnych, które wszyscy słyszeliśmy.

Bogaty   ojciec   zaczął   je   wymieniać,   śmiejąc   się   z   poczucia   humoru   gatunku   ludzkiego. 

Tamtego dnia wymienił między innymi:

1. Powinnaś wyjść za niego. Będzie z niego dobry mąż.

2. Znajdź pewną pracę i trzymaj ją przez resztę życia.

3. Lekarze zarabiają kupę pieniędzy.

4. Oni mają wielki dom. Muszą być bogaci.

5. On ma wielkie muskuły. Musi być zdrowy.

6. To jest ładny samochód, którym niewiele jeździła starsza pani.

7. Gdyby wszyscy mieli być bogaci, nie starczyłoby pieniędzy.

8. Ziemia jest płaska.

9. Ludzie nigdy nie będą latać.

10. On jest mądrzejszy niż jego siostra.

11. Obligacje są bezpieczniejsze niż akcje.

12. Ludzie, którzy popełniają błędy, są głupi.

13- On nigdy nie sprzeda tego za tak niską cenę.

14. Ona nigdy się ze mną nie umówi.

15. Inwestowanie jest ryzykowne.

16. Nigdy nie będę bogaty.

17. Nie skończyłem studiów, więc nigdy nie pójdę do przodu.

18.   Powinieneś   zastosować   dywersyfikację   w   swoich   inwestycjach.   19-   Nie   powinieneś 

stosować dywersyfikacji w swoich inwestycjach.

Bogaty ojciec kontynuował tak długo, aż doszedł do wniosku, że zmęczyłem się słuchając 

przykładów opinii.

- No, dobrze - powiedziałem na koniec. - Usłyszałem ich wystarczającą ilość. Co chce mi 

pan przez to powiedzieć?

- Myślałem, że mnie nigdy nie zatrzymasz - uśmiechnął się bogaty ojciec. Chodzi o to, że 

życie większości ludzi jest uzależnione od ich własnych opinii, a nie od faktów. Aby ktoś zmienił 
swoje życie, najpierw musi zmienić swoje opinie, a następnie zacząć przyglądać się faktom. Jeżeli 
potrafisz  czytać  zestawienia  finansowe,   będziesz w  stanie widzieć  nie  tylko  fakty  warunkujące 
finansowy sukces  firmy,  ale  też  to,  jak  się wiedzie pojedynczej  osobie -  zamiast  kierować się 
swoimi czy cudzymi opiniami. Jak wspomniałem, jedno nie jest lepsze od drugiego. Aby osiągnąć 
w życiu sukces, szczególnie finansowy, musisz znać różnice pomiędzy opiniami i faktami. Jeśli nie 
możesz czegoś sprawdzić, że to jest faktem - wtedy jest to opinia. Ślepota finansowa występuje 
wtedy, gdy osoba nie jest w stanie czytać liczb - musi zatem szukać czyjejś opinii. Powodem 
finansowych szaleństw są opinie, których użyto jako faktów. Jeżeli chcesz być po prawej stronie 
Kwadrantu,   musisz   znać   różnicę   pomiędzy   faktami   i   opiniami.   Niewiele   innych   lekcji   jest 
ważniejszych od tej. Siedziałem w ciszy słuchając i starając się zrozumieć wszystko, co mówił. 
Była to prosta koncepcja, a jednocześnie większa, niż mój umysł mógł zaakceptować w tamtym 
momencie.

- Czy wiesz co oznacza “należyta troska”? Zaprzeczyłem kiwnięciem głowy.

background image

Oznacza zbadanie, jakie są opinie, a jakie fakty. Gdy chodzi o pieniądze, większość ludzi 

jest zbyt leniwa lub idzie na skróty, więc nie wykazuje należytej troski o fakty. Inni zaś tak się boją 
popełnienia błędu, że wszystko co robią, skupia się wyłącznie na trosce i myśleniu o tym, aby 
ustrzec   się   błędu;   poza   tym   nic   nie   robią.   Nadmierna   troska   nazywa   się   też   “paraliżem 
analitycznym”. Chodzi o to, że musisz wiedzieć, jak oddzielić fakty od opinii, a następnie podjąć 
własne decyzje. Jak powiedziałem, większość ludzi boryka się dziś z finansami, ponieważ idą na 
skróty i życiowe decyzje dotyczące finansów podejmują w oparciu o opinie, a nie fakty. Często są 
to opinie kogoś, kto jest “P” lub “S”. Jeżeli chcesz być “B” lub “I”, musisz być świadomy różnic 
pomiędzy faktami i opiniami.

Tamtego dnia nie byłem w stanie całkowicie docenić lekcji bogatego ojca, jednak niewiele 

innych lekcji pomogło mi bardziej niż ta, w procesie Kwadratu przepływu pieniędzy poznawania 
różnic pomiędzy faktami i opiniami, szczególnie, gdy chodzi o pieniądze.

Wiele   lat   później,   na   początku   lat   dziewięćdziesiątych,   bogaty   ojciec   obserwował,   jak 

wbrew oczekiwaniom, akcje giełdowe nadmiernie pną się w górę. Jego jedyny komentarz był taki:

-   Tak   się   dzieje,   gdy   zaczynają   dawać   rady   na   temat   inwestowania   wysoko   opłacani 

pracownicy   lub   samozatrudnieni,   którzy   dobrze   zarabiają   -   którzy   płacą   nadmierne   sumy 
podatków,   są   bardzo   zadłużeni   i   jedyne,   co   posiadają,   to   papierowe   aktywa   w   portfelu 
inwestycyjnym. Miliony ludzi, którzy podążają za tymi radami, niedługo zostaną poszkodowani, 
ponieważ te rady to opinie, a nie fakty.

Warren Buffet, największy inwestor amerykański, powiedział pewnego razu:

Jeżeli grasz w pokera i po 20 minutach gry nie wiesz, kto jest manipulowany, wtedy ty nim 

jesteś”.

DLACZEGO LUDZIE BORYKAJĄ SIĘ Z FINANSAMI?

Ostatnio   usłyszałem,   że   większość   ludzi   będzie   zadłużonych   od   momentu,   gdy   opuści 

szkołę, aż do momentu, gdy umrze.

Zestawienie   finansowe   To   jest   obraz   finansowy   Praca   ukazujący   przeciętnego 

przedstawiciela klasy średniej w Ameryce.

Podatki od pensji Podatki od przychodów Podatek lokalowy Spłata pożyczki hipotecznej na 

dom Spłata karty kredytowej Podatki od sprzedaży (VAT, akcyza, itp.)

Spłata pożyczki na samochód Żywność Ubiór Rozrywka Rekreacja Kieszonkowe dzieci itp. 

Zestawienie bilansowe Pasywa Pożyczka hipoteczna na dom Pożyczka na samochód Zadłużenie 
kredytu   konsumpcyjnego   Zadłużenie   na   karcie   kredytowej   Zadłużenie   na   opłatę   za   studia 
Kwadrant   przepływu   pieniędzy   ZESTAWIENIE   FINANSOWE   KOGOŚ   INNEGO   Jeżeli   teraz 
rozumiesz tę grę, możesz się domyśleć, że pasywa wymienione na poprzednim rysunku muszą się 
ukazać na czyimś zestawieniu finansowym, jak poniżej.

Zestawienie finansowe  Zestawienie bilansowe  Aktywa Pasywa Pożyczka hipoteczna na 

dom   Pożyczka   na   samochód   Zadłużenie   kredytu   konsumpcyjnego   Zadłużenie   na   karcie 
kredytowej   Zadłużenie   na   opłatę   za   studia   Za   każdym   razem,   gdy   słyszysz   słowa:   “Mała 
przedpłata i łatwe miesięczne spłaty” lub “Nie martw się, rząd da ci ulgę podatkową za te straty” - 
wiedz, że ktoś próbuje Cię zwabić do gry. Jeśli chcesz być finansowo niezależny, musisz być 
trochę sprytniejszy niż ci, którzy dają się skusić.

Większość ludzi nie posiada dłużników i nie posiada prawdziwych aktywów (rzeczy, które 

wsadzają pieniądze do ich kieszeni), natomiast często sami są zadłużeni u innych. Z tego powodu 
są uczepieni swojej pewnej pracy i borykają się z finansami. Gdyby nie ich praca, w mgnieniu oka 
poszliby z torbami. Uważa się, że przeciętnego Amerykanina dzielą od bankructwa mniej, niż trzy 
kolejne pensje - tylko dlatego, że w poszukiwaniu lepszego życia został on opanowany przez tę 
grę. Wszystko jest przeciwko niemu. Wciąż myśli, że jego dom, samochód, kije golfowe, ubrania, 
domek letniskowy i inne “dobra” są jego aktywami. Wierzy w to, co ktoś inny mu powiedział. Musi 
w to wierzyć, ponieważ nie umie czytać liczb związanych z finansami. Nie umie odróżnić faktów od 
opinii. Większość ludzi chodzi do szkoły i uczy się, jak zostać graczem w grze, ale nikt nie uczy ich 
tej gry. Nikt im nie mówi, że w tej grze chodzi o to, “kto czyim jest dłużnikiem”. A ponieważ nikt im 

background image

tego nie powiedział, są dłużnikami wszystkich innych.

PIENIĄDZE SĄ POMYSŁEM Jedną z moich ulubionych piosenek jest Hazardzista Kenny 

Rogersa. Jej jedna linia tekstu podsumowuje cały ten rozdział: Jeśli zamierzasz chłopcze wziąć 
udział w tej grze, lepiej się dobrze naucz grać”.

Mam nadzieję, że teraz już rozumiesz podstawy Kwadrantu przepływu pieniędzy i wiesz, że 

tak naprawdę pieniądze są pomysłem, który jest lepiej dostrzegany przy pomocy Twojego umysłu 
aniżeli Twoich oczu. Poznanie gry związanej z pieniędzmi i tego, jak jest rozgrywana, jest ważną 
częścią podróży do Twojej finansowej wolności. Ważniejsze jednak jest to, kim musisz się stać, 
aby przemieścić się na prawą stronę Kwadrantu przepływu pieniędzy. Część druga książki skupia 
się na “wydobyciu tego, co w Tobie najlepsze”

\ awaUzowaruu wzorca:

BYĆ-ROBIĆ-MIEĆ Kwadrant przepływu pieniędzy

background image

CZĘŚĆ II

Wydobywanie tego, co w Tobie najlepsze

 

ROZDZIAŁ 7

 

Zostań tym, kim chciałbyś być

 

To nie ma znaczenia, że jesteś bezdomny - powiedział bogaty ojciec.

-   Istotne   jest   to,   kim   jesteś.   Kontynuuj   swoje   dążenia,   a   staniesz   się   kimś.   Jeśli   ich 

zaniechasz, również staniesz się kimś, ale nie będziesz tą samą osobą.

ZMIANY,   PRZEZ   KTÓRE   PRZECHODZISZ   Wszystkim,   którzy   rozważają   porzucenie 

bezpieczeństwa kojarzonego z pracą na etacie i zdobycie zabezpieczenia finansowego - wszystko, 
co   mogę   zaoferować,   to   moje   słowa   zachęty.   Zanim   nabrałem   odwagi   do   rozpoczęcia   tego 
procesu, najpierw przyszło Kim i mnie stać się bezdomnymi i zdesperowanymi. To była nasza 
droga, ale to nie musi być Twoja droga. Jak wyjaśniłem to wcześniej, istnieją gotowe systemy, 
które mogą Ci pomóc przemierzyć pomost prowadzący do prawej strony Kwadrantu.

Istotą tej drogi są prawdziwe zmiany, które zachodzą w Twoim wnętrzu i to, kim się stajesz 

przechodząc ten proces. Dla jednych ten proces jest łatwy. Dla innych ten proces jest niemożliwy.

PIENIĄDZE SĄ NARKOTYKIEM Bogaty ojciec mawiał do Michała i do mnie: - Pieniądze są 

narkotykiem. Głównym powodem jego odmowy płacenia nam, gdy pracowaliśmy dla niego, było to, 
że nie chciał, abyśmy ulegli nałogowi pracy za pieniądze.

Kwadrant przepływu pieniędzy - Jeżeli uzależnicie się od pieniędzy, ciężko wam będzie 

zwalczyć to uzależnienie.

Gdy jako dojrzały mężczyzna zadzwoniłem do niego z Kalifornii, prosząc o pieniądze, nie 

zamierzał zmienić zasady, którą ustanowił dla Michała 1 dla mnie, gdy mieliśmy po 9 lat. Nie dawał 
nam pieniędzy, gdy byliśmy dziećmi i nie zamierzał tego robić teraz. Kontynuował swoją postawę 
bycia   twardym   i   wskazywał   mi   drogę,   która   trzymała   z   dala   od   uzależnienia   się   od   pracy   za 
pieniądze.

Pieniądze   nazywał   narkotykiem,   ponieważ   miał   okazję   zaobserwować   ludzi,   którzy   byli 

szczęśliwi, gdy mieli pieniądze i niezadowoleni lub mający humory, gdy ich nie mieli. Podobnie jak 
narkomani używający heroiny, którzy byli “w niebiosach” po wstrzyknięciu narkotyku, a stawali się 
zmienni i niepohamowani, gdy im go brakowało.

-   Strzeż   się   siły   uzależniającej   od   pieniędzy   -   mawiał   często.   -   Gdy   tylko   raz   się 

przyzwyczaisz   do   ich   otrzymywania,   nawyk   ten   powoduje   przywiązanie   się   do   metody,   która 
dostarcza ci tych pieniędzy.

Mówiąc inaczej, gdy otrzymujesz pieniądze jako pracownik, wtedy przyzwyczajasz się do 

sposobu,   dzięki  któremu  je  nabywasz.   Jeśli  przyzwyczaisz  się   do  generowania  pieniędzy  jako 
samozatrudniony,   często   trudno   jest   zerwać   z   przywiązaniem   do   zarabiania   pieniędzy   w   ten 
sposób. A jeśli przyzwyczaisz się do jałmużny państwowej, też trudno jest zmienić ten wzorzec.

- Najtrudniejszą częścią związaną z przejściem z lewej strony Kwadrantu na prawą jest 

twoje przywiązanie do sposobu zarabiania pieniędzy - powiedział bogaty ojciec. - To coś więcej niż 
zerwanie z przyzwyczajeniem; to jest zerwanie z nałogiem.

WZORCE Dla Kim i dla mnie najcięższą częścią próby stania się tymi, którzy generują 

przychód   w   kwadrancie   “B”,   był   fakt,   że   wszystko,   co   nas   uwarunkowało   w   przeszłości, 
powstrzymywało nas przed tym. Nie było łatwo, gdy znajomi mówili: “Po co to robicie? Dlaczego 
nie znajdziecie sobie pracy?”.

Było   nawet   jeszcze   trudniej,   gdyż   istniała   jakaś   część   w   nas   samych,   która   chciała 

powrócić do bezpieczeństwa oferowanego przez pensję.

background image

Bogaty ojciec wyjaśnił Michałowi i mnie, że świat pieniędzy jest jednym wielkim systemem i 

my jako jednostki uczymy się, jak według określonych wzorców działać w obrębie tego systemu. 
Np.:

P” pracuje dla systemu, “S” jest systemem, “B” tworzy systemy, posiada je na własność i 

kieruje nimi, “I” inwestuje pieniądze w system.

Wzorzec, o którym mówił bogaty ojciec, był wzorcem w naszym ciele, umyśle i duszy, który 

w naturalny sposób określał to, jak jesteśmy przyciągani przez sprawy związane z pieniędzmi.

-   Gdy   osoba   odczuwa   potrzebę   pieniędzy   -   wyjaśniał   bogaty   ojciec   -   “P”   będzie 

automatycznie   szukał   pracy   na   etacie,   “S”   często   będzie   robił   coś   sam,   “B”   stworzy   lub   kupi 
system, który generuje pieniądze, a “I” będzie szukał okazji do zainwestowania w aktywa, które 
generują pieniądze.

DLACZEGO JEST TRUDNO ZMIENIĆ WZORZEC?

- Powodem, dla którego jest trudno zmienić wzorzec - powiedział bogaty ojciec - jest to, że 

dzisiaj pieniądze są podstawą życia. W epoce agrarnej pieniądze nie były tak ważne, gdyż ziemia 
mogła dostarczyć pożywienia, schronienia, ciepła i wody bez posiadania pieniędzy. Gdy już raz 
przeprowadziliśmy się do miast podczas epoki industrialnej, pieniądze nabrały znaczenia. Dzisiaj 
nawet za wodę trzeba płacić.

Bogaty ojciec wyjaśnił następnie, że gdy zaczniesz się przemieszczać, np. z kwadrantu “P” 

do   “B”,   ta   część   Ciebie,   która   jest   uzależniona   od   bycia   “P”   lub   mająca   obawy,   że   życie   się 
zakończy, zaczyna walczyć. To tak, jakby tonąca osoba zaczęła walczyć o powietrze lub głodujący 
człowiek był gotowy zjeść cokolwiek, byle przeżyć.

- To, że jest tak trudno, powoduje walka, która odbywa się w twoim wnętrzu. To jest walka 

pomiędzy tym, kim już nie jesteś i tym, którym chcesz być - tłumaczył mi przez telefon bogaty 
ojciec. - Ta część ciebie, która wciąż szuka bezpieczeństwa, jest w stanie wojny z tą częścią, która 
chce wolności. Tylko ty możesz zdecydować, która część wygra. Albo zbudujesz ten biznes, albo 
na zawsze powrócisz do pracy na etacie.

ZNAJDŹ SWOJĄ PASJĘ - Czy naprawdę chcesz iść do przodu? - spytał bogaty ojciec.

- Tak! - odpowiedziałem w pośpiechu.

- Czyżbyś zapomniał, co sobie obiecałeś, że zrobisz? Czy zapomniałeś o swojej pasji i o 

tym, co spowodowało, że zdecydowałeś się na to trudne położenie? - spytał bogaty ojciec.

- Och - westchnąłem wstrząśnięty. Zapomniałem. Stałem w budce telefonicznej, próbując 

rozjaśnić sobie w głowie, aby przypomnieć, co wpędziło mnie w ten bałagan.

-   Tak   myślałem   -   powiedział   bogaty   ojciec.   Jego   głos   huczał   w   słuchawce.   -   Bardziej 

obawiasz   się   o   swoje   przeżycie,   niż   o   utrzymanie   przy   życiu   swojego   marzenia.   Twój   strach 
zepchnął na bok twoją pasję. Najlepszą metodą na kontynuację dążenia do celu jest podsycanie 
płomienia, który płonie w twoim sercu. Zawsze pamiętaj o tym, co postanowiłeś zrobić, a twoja 
podróż będzie łatwa. Zacznij się bardziej martwić o siebie, a twój strach zacznie pożerać twoją 
duszę. Biznes buduje pasja, a nie strach. Zaszedłeś już tak daleko. Jesteś blisko celu, więc teraz 
nie zawracaj. Pamiętaj, co sobie postanowiłeś, trzymaj to w swoim sercu i podsycaj ten ogień. 
Zawsze możesz zrezygnować, ale po co rezygnować właśnie teraz?

Bogaty ojciec życzył mi powodzenia i zakończył rozmowę.

Miał   rację.   Zapomniałem,   dlaczego   wybrałem   się   w   tę   podróż.   Zapomniałem   o   swoim 

marzeniu i pozwoliłem strachowi wypełnić mój umysł i moje serce.

Kilka lat temu wyświetlano film zatytułowany “Taniec światła”. Piosenka przewodnia tego 

filmu mówiła: “Użyj swojej pasji i spraw, aby się to spełniło”.

Cóż, zapomniałem o swojej pasji. Teraz był właściwy czas na spełnienie się marzeń lub 

powrót do domu i zapomnienie o wszystkim. Przez jakiś czas stałem tam, wciąż słysząc ostatnie 
słowa bogatego ojca: “Zawsze możesz zrezygnować, więc po co rezygnować właśnie teraz?”.

Postanowiłem odłożyć tę rezygnację do czasu, gdy sprawię, że wszystko się spełni.

background image

STAWANIE SIĘ NAUCZYCIELEM, KTÓRY BĘDZIE WŁAŚCICIELEM SYSTEMU Stałem w 

budce telefonicznej po tym, jak bogaty ojciec i ja odwiesiliśmy słuchawki. Mój strach i brak sukcesu 
atakowały mnie, a moje marzenie było spychane na bok - marzenie stworzenia innego rodzaju 
systemu   szkolnego.   Chciałem   stworzyć   program   edukacyjny   dla   ludzi,   którzy   chcieli   zostać 
biznesmenami i inwestorami. Gdy tak stałem, moje myśli powróciły do czasu, gdy byłem w szkole 
średniej.

Gdy miałem 15 lat, pedagog szkolny spytał mnie: - Co zamierzasz robić, gdy dorośniesz? 

Czy zamierzasz zostać nauczycielem, jak twój ojciec?

Patrząc na pedagoga, odpowiedziałem zdecydowanie: - Nigdy nie zostanę nauczycielem. 

Zostanie nauczycielem jest ostatnią rzeczą, jaką kiedykolwiek mógłbym zrobić.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Szkoły   nie   lubiłem,   a   nawet   jej   nienawidziłem. 

Nienawidziłem zmuszania mnie do siedzenia i słuchania przez całe miesiące kogoś, kogo niezbyt 
lubiłem   czy   respektowałem,   na   temat,   który   mnie   nie   interesował.   Denerwowałem   się, 
wywoływałem konflikty i opuszczałem zajęcia.

Gdy więc pedagog spytał mnie, czy planowałem iść śladami kariery mojego ojca, prawie 

wyskoczyłem ze skóry.

Niewiele   wtedy   wiedziałem   o   tym,   że   pasja   jest   połączeniem   miłości   i   nienawiści. 

Uwielbiałem się uczyć, ale nienawidziłem szkoły. Naprawdę nie znosiłem siedzenia w niej i bycia 
programowanym na kogoś, kim nie chciałem być. Nie byłem osamotniony w tym odczuciu.

CYTATY   ZNANYCH   LUDZI   NA   TEMAT   EDUKACJI   Winston   Churchill:   “Zawsze   jestem 

gotowy do nauki, ale nie zawsze lubię być nauczany”.

John   Updike:   “Ojcowie-założyciele   zdecydowali   w   swojej   mądrości,   że   dzieci   są 

nienaturalnym   obciążeniem   dla   swoich   rodziców.   Zorganizowali   więc   więzienia   nazywane 
szkołami, w których stosuje się tortury nazywane edukacją”.

Norman Douglas: “Edukacja jest kontrolowaną przez państwo fabryką echa”.

H.   L.   Mencken:   Jestem   przekonany,   że   lata   szkolne   są   najbardziej   nieszczęśliwymi   z 

całego   okresu   egzystencji   ludzkiej.   Są   pełne   nudy,   niezrozumiałych   zadań,   nowych   i 
nieprzyjemnych obrządków oraz brutalnego pogwałcania zdrowego rozsądku i przyzwoitości”.

Galileusz: “Człowieka nie możesz niczego nauczyć; możesz jedynie pomóc mu znaleźć 

wiedzę w nim samym”.

Mark   Twain:   “Nigdy   nie   pozwoliłem   na   to,   aby   szkolne   nauczanie   ingerowało   w   moją 

edukację”.

Albert Einstein: “Tej całej nauki jest za dużo, szczególnie w szkołach amerykańskich”.

DAR OD MOJEGO WYKSZTAŁCONEGO OJCA Osobą, która dała mi te cytaty, był mój 

wykształcony, ale biedny ojciec. On również pogardzał systemem szkolnym, mimo że osiągnął 
dobre wyniki na studiach. Został nauczycielem, ponieważ posiadał marzenie zmienienia systemu 
szkolnego liczącego 300 lat. Zamiast tego, system go złamał. Używając swojej pasji, próbował 
zmienić system, ale trafił na mur. To był system, w którym zbyt wielu ludzi zarabiało pieniądze i nikt 
nie chciał go Kwadrant przepływu pieniędzy zmienić, mimo że było wiele dyskusji na ten temat.

Może mój pedagog był jasnowidzem, gdyż wiele lat później poszedłem śladami mojego 

ojca, jednak nie w tym samym systemie edukacji. Użyłem tej samej pasji i stworzyłem mój własny 
system. Dlatego byłem bezdomny. Moją pasją było stworzenie systemu edukacyjnego, w którym 
naucza się w odmienny sposób.

Gdy   mój   wykształcony   ojciec   dowiedział   się,   że   mieliśmy   z   Kim   kłopoty   finansowe, 

spowodowane   przygotowaniami   do   stworzenia   własnego   systemu   edukacyjnego,   przesłał   nam 
powyższe cytaty. Na górze strony z cytatami były takie słowa: “Kontynuuj. Uściski. Ojciec”.

Aż do tamtego momentu nie wiedziałem, jak bardzo mój wykształcony ojciec nie cierpiał 

systemu i tego, co robił on z młodymi ludźmi. Po tym słowie zachęty, sprawy zaczęły nabierać 
sensu. Pasja, która mną kierowała, była tą samą pasją, która przed laty kierowała moim ojcem. 

background image

Byłem podobny do niego i nieświadomie przejąłem od ojca pałeczkę. W swoim wnętrzu byłem 
nauczycielem. Może dlatego tak bardzo nienawidziłem istniejącego systemu edukacyjnego.

Ukształtowałem się tak, że korzystałem z wiedzy obu ojców. Od bogatego ojca nauczyłem 

się sekretów bycia kapitalistą. Od mojego wykształconego ojca odziedziczyłem pasję nauczania. 
Korzystając z tej kombinacji obu ojców, mogłem teraz coś zrobić z systemem edukacyjnym. Nie 
miałem   potrzeby   czy   umiejętności   dokonania   zmian   w   obecnym   systemie.   Posiadałem   jednak 
wiedzę, aby stworzyć mój własny system.

LATA SZKOLENIA ZACZYNAJĄ ODPŁACAĆ Przez lata bogaty ojciec kształtował mnie na 

osobę,   która   tworzy   biznesy   i   systemy   biznesu.   Biznes,   który   założyłem   w   1977   r.,   był   firmą 
produkcyjną. Byliśmy jedną z pierwszych firm wytwarzających “portfele dla surferów”, zrobione z 
nylonu   i   zapinane   na   rzepy.   Portfele,   które   produkowano   w   jaskrawych   kolorach.   Następnym 
produktem był miniaturowy portfel - również zrobiony z nylonu i zapinany na rzepy - który był 
przypinany   do   sznurowadła   butów   służących   do   biegania.   W   1978   r.   bieganie   było   nowym 
szaleństwem, a biegacze zawsze potrzebowali czegoś, aby schować klucze, pieniądze czy kartę 
identyfikacyjną. Dlatego zaprojektowałem portfel przyczepiany do buta.

Nasz   sukces   był   fenomenalny,   ale   wkrótce   pasja   dla   całej   gamy   naszych   produktów   i 

biznesu wygasła. Wszystko zaczęło słabnąć, gdy moja mała firma zaczęła być wypierana przez 
zagraniczną konkurencję. Takie kraje, jak Kwadrant przepływu pieniędzy Tajwan, Korea i Hong 
Kong   dostarczały   produktów,   które   były   identyczne   \Ł   moje   i   zabierały   nam   rynek,   który 
stworzyliśmy.   Ich   ceny   były   tak   niskie   ze   nie   było   sposobu,   abyśmy   konkurowali.   Ich   cena 
detaliczna była niższa niż nasz koszt produkcji.

Nasza mała firma stanęła przed dylematem: walczyć z nimi czy połączyć Się Z nimi. Moi 

partnerzy doszli do wniosku, że ich nie zwalczymy. Firmy, zalewające rynek tanimi produktami, 
były zbyt silne. Zrobiliśmy głosowanie i zdecydowaliśmy połączyć się z nimi.

Tragedia   polegała   na   tym,   że,   aby   utrzymać   się   na   powierzchni,   musieliśmy   zwolnić 

większość oddanych nam i ciężko pracujących pracowników. To złamało mi serce. Gdy udałem się 
na inspekcję do nowych fabryk w Korei i na Tajwanie, z którymi podpisaliśmy umowy na produkcję, 
znów moja dusza doznała rozterki. Warunki, w jakich ci młodzi robotnicy byli zmuszeni pracować, 
były okrutne  i  niehumanitarne.  Widziałem  robotników  ściśniętych  po  pięciu  na  powierzchni,  na 
której   my   pozwolilibyśmy   pracować   tylko   jednemu.   Świadomość   tego   zaczęła   mnie   mocno 
dręczyć.   Nie   tylko   z   powodu   zwolnionych   robotników   w   Ameryce,   ale   również   z   powodu 
zagranicznych robotników, którzy pracowali teraz dla nas.

Mimo że zaradziliśmy problemowi finansowemu związanemu z zagraniczną konkurencją i 

zaczęliśmy   zarabiać   dużo   pieniędzy,   moje   serce   nie   było   już   w   tym   biznesie   i   biznes   zaczął 
słabnąć. Duch biznesu został utracony, ponieważ ja straciłem mojego ducha. Nie chciałem już 
dłużej   być   bogatym,   jeśli   to   oznaczało   eksploatację   tak   wielu   nisko   opłacanych   robotników. 
Zacząłem myśleć o uczeniu ludzi tego, jak stać się właścicielem biznesu, a nie - pracownikiem 
biznesu. W wieku 32 lat zaczynałem być nauczycielem, ale wtedy jeszcze nie zdawałem sobie z 
tego sprawy. Biznes zaczął się pogarszać nie z powodu braków w systemie, ale z braku serca czy 
pasji dla niego. W czasie, gdy Kim i ja rozpoczęliśmy tworzenie naszego nowego przedsięwzięcia 
w biznesie, firma zajmująca się portfelami już nie istniała.

NADCHODZI KONSOLIDACJA W 1983 r. zostałem zaproszony do wygłoszenia odczytu na 

wydziale   biznesu   w   University   of   Hawaii.   Przedstawiłem   tam   mój   punkt   widzenia   na 
bezpieczeństwo związane z pracą na etacie. Nie podobało im się to, co powiedziałem: “Za kilka lat 
wielu z was straci swoją pracę lub będzie zmuszonych do pracy za coraz mniejsze pieniądze, 
posiadając coraz gorsze zabezpieczenie”.

Ponieważ praca zmuszała mnie do podróżowania po świecie, byłem Kwadratu przepływu 

pieniędzy świadkiem tego, jak wielkie możliwości posiada połączenie taniej siły roboczej i innowacji 
technologicznych. Zacząłem rozumieć, że robotnik z Azji, Europy, Rosji czy Południowej Ameryki 
naprawdę konkurował z robotnikiem z Ameryki. Wiedziałem, że idea wysoko płatnej i pewnej pracy 
dla pracowników i średniego poziomu kierownictwa była ideą, której czas już przeminął. Wielkie 
firmy   planowały   znaczne   zmniejszenie   ilości   zatrudnionych   pracowników,   a   także   -   obniżenie 
wynagrodzenia pozostałym zatrudnionym - aby móc współzawodniczyć na skalę globalną.

background image

Nigdy   więcej   nie   poproszono   mnie   na   University   of   Hawaii.   Kilka   lat   później   słowo 

“konsolidacja” stało się standardową praktyką. Za każdym razem, gdy wielkie firmy łączyły się i 
pracownicy byli zwalniani, następowała konsolidacja. Zawsze, gdy właściciele chcieli uszczęśliwić 
współudziałowców   posiadających   akcje   firmy,   przeprowadzano   konsolidację.   W   każdym   jej 
przypadku widziałem, jak ludzie będący na górze robili się coraz bogatsi, a ludzie będący na dole 
płacili za to swoją cenę.

Za każdym razem, gdy słyszałem, jak ktoś mówi: “Posyłam moje dziecko do dobrej szkoły, 

aby mogło zdobyć dobrą i pewną pracę” - wzdrygałem się. Być przygotowanym do pracy na etacie 
jest dobrym zamysłem na krótki okres czasu, ale to za mało na okres długoterminowy. Powoli, ale 
coraz bardziej, stawałem się nauczycielem.

ZBUDUJ SYSTEM OPARTY NA TWOJEJ PASJI Mimo że moja firma produkcyjna zrobiła 

zwrot   i   znów   osiągała   dobre   wyniki,   straciłem   swoją   pasję.   Bogaty   ojciec   podsumował   moją 
frustrację, mówiąc: “Szkolne dni już przeminęły. Jest czas na budowanie systemu opartego na tym, 
co masz w sercu. Zbuduj system wsparty twoją pasją. Pozwól odejść firmie produkcyjnej i zbuduj 
to, co uważasz, że powinieneś. Wiele nauczyłeś się ode mnie, ale wciąż jesteś synem swojego 
ojca. Ty i twój ojciec w głębi swojej duszy jesteście nauczycielami”.

Kim   i  ja  spakowaliśmy  wszystko  i  przeprowadziliśmy  się  do  Kalifornii,   aby  nauczyć  się 

nowych metod nauczania. Zanim byliśmy w stanie uruchomić biznes, skończyły się nam pieniądze 
i znaleźliśmy się na ulicy. To był ten telefon do bogatego ojca; stałem w budce telefonicznej z moją 
żoną u boku, ze złością na siebie samego, ponownie wskrzeszający pasję oraz - w kompletnym 
bałaganie, do którego doprowadziły nas moje zamierzenia.

Wkrótce powróciliśmy do budowania firmy. Była to firma edukacyjna, stosująca metody 

nauczania, które były prawie przeciwieństwem tego, co robiły tradycyjne szkoły. Zamiast kazać 
uczniom   siedzieć   bez   ruchu,   Kwadrant   przepływu   pieniędzy   zachęcaliśmy,   aby   byli   aktywni. 
Zamiast  uczyć  poprzez prowadzenie  wykładu,  uczyliśmy  grając w  gry. Zamiast  bycia nudnym, 
wymagaliśmy, aby nauczyciele byli śmieszni. Zamiast nauczycieli szukaliśmy ludzi biznesu, którzy 
sami zbudowali swoje firmy, a którzy uczyli według naszego stylu nauczania. Zamiast stawiania 
uczniom stopni, studenci oceniali nauczyciela. Jeśli nauczyciel uzyskał marne wyniki, ponownie 
przechodził intensywne szkolenie lub dziękowano mu za współpracę.

Wiek, wykształcenie, płeć i przekonania religijne nie były kryteriami oceny. Wszystkim o co 

prosiliśmy, to szczere pragnienie nauki i szybkie uczenie się. Doszliśmy do tego, że byliśmy w 
stanie nauczyć rachunkowości w jeden dzień. W szkole uczono tego materiału przez cały rok.

Chociaż głównie uczyliśmy dorosłych, mieliśmy też wielu młodych ludzi (niektórzy mieli po 

16 lat), którzy uczyli się razem z wysoko opłacanymi, dobrze wykształconymi dyrektorami firm, 
którzy mieli po 60 lat. Zamiast współzawodnictwa w testach, prosiliśmy, aby współpracowali w 
zespołach.   Następnie   zespoły   współzawodniczyły   ze   sobą,   wykonując   ten   sam   test.   Zamiast 
zdobywania   stopni,   robiliśmy   pieniężne   zakłady.   Zwycięzca   otrzymywał   wszystko. 
Współzawodnictwo   i   pragnienie   zespołów,   aby   wypaść   jak   najlepiej,   były   bardzo   zawzięte. 
Nauczyciel nie musiał motywować klasy. Gdy już współzawodnictwo rozpoczęło się, nauczyciel 
musiał usunąć się z drogi. Zamiast ciszy podczas testu, było wycie, krzyk, śmiech i łzy. Ludzie byli 
podekscytowani nauką. Byli “nakręceni” na uczenie się i chcieli się nauczyć więcej.

Skupialiśmy się na uczeniu tylko dwóch przedmiotów: przedsiębiorczości i inwestowania, 

czyli kwadrantów “B”. Ludzie, którzy chcieli się uczyć tych zagadnień w naszym stylu edukacyjnym, 
przybywali gromadami. Nie reklamowaliśmy się. Wieść rozchodziła się z ust do ust. Ludzie, którzy 
przychodzili na zajęcia, byli tymi, którzy chcieli tworzyć miejsca pracy, a nie szukającymi pracy.

Od tamtego wieczoru w budce telefonicznej, gdy postanowiłem nie poddawać się, wszystko 

zaczęło iść do przodu. W czasie krótszym niż 5 lat mieliśmy wielomilionowy biznes składający się z 
11 siedzib w różnych krajach świata. Zbudowaliśmy nowy system edukacyjny, cieszący się wielką 
popularnością. Powstanie tego wszystkiego sprawiła nasza pasja, ponieważ pasja i dobry system 
pokonały strach i zaprogramowanie umysłu pochodzące z przeszłości.

NAUCZYCIEL MOŻE BYĆ BOGATY Gdziekolwiek słyszę nauczycieli mówiących, że nie są 

wystarczająco opłacani, współczuję im. Ironią losu jest to, że są oni produktem własnego systemu, 
który   ich   zaprogramował.   Bycie   nauczycielem   widzą   z   perspektywy   kwadrantu   “P”,   zamiast 

background image

kwadrantu “B” lub “I”. Pamiętaj, że w każdym kwadrancie możesz być tym, kim chcesz być - nawet 
nauczycielem.

MOŻEMY   BYĆ   TYM   WSZYSTKIM,   CZYM   CHCEMY   BYĆ   Większość   z   nas   posiada 

potencjał pozwalający odnosić sukcesy we wszystkich kwadrantach. Wszystko zależy od tego, jak 
bardzo jesteśmy zdecydowani osiągnąć sukces. Jak mawiał bogaty ojciec: “Biznes buduje pasja, a 
nie strach”.

Problem dotyczący zmiany kwadrantów jest często związany z naszym uwarunkowaniem, 

które miało miejsce w przeszłości. Wielu ludzi pochodzi z rodzin, w których emocje strachu były 
używane   jako   podstawowy   element   motywacyjny   zmuszający   nas   do   myślenia   i   działania   w 
określony sposób. Np.:

Odrobiłeś lekcje? Jeśli nie odrobisz lekcji, wylecisz ze szkoły i twoi koledzy będą się z 

ciebie śmiali”.

Jak będziesz wykrzywiał twarz, to ci taka zostanie”.

I klasyczny przykład: Jeśli nie będziesz miał dobrych stopni, nie dostaniesz dobrej i pewnej 

pracy”.

Cóż,   dzisiaj   wielu   ludzi   uzyskuje   dobre   wyniki,   ale   istnieje   niewiele   pewnych,   dających 

bezpieczeństwo miejsc pracy, a jeszcze mniej takich, które zapewniają przywileje pracownicze, jak 
np. plan emerytalny. Zatem wielu ludzi, nawet tych z dobrymi wynikami, powinno “dbać o własny 
biznes”, a nie tylko szukać pracy, w której będą dbać o cudzy biznes.

BYCIE PO LEWEJ STRONIE JEST RYZYKOWNE Mam wielu znajomych, którzy wciąż 

szukają bezpieczeństwa kojarzonego z pracą na etacie lub zajmowaną pozycją. Ironią wydarzeń 
jest to, że marsz technologii odbywa się jeszcze szybciej, niż w przeszłości. Aby być na bieżąco z 
rynkiem   pracy,   każda   osoba   będzie   musiała   być   na   bieżąco   szkolona,   aby   dotrzymać   kroku 
zmianom w technologii. Jeśli zamierzasz być ponownie przeszkolony, dlaczego nie spędzić czasu 
na poduczeniu samego siebie, aby nabyć umiejętności potrzebnych po prawej stronie Kwadrantu? 
Gdyby ludzie mogli zobaczyć to, co ja widzę, gdy podróżuję po świecie, nie szukaliby jeszcze 
większej dozy bezpieczeństwa. Zabezpieczenie jest mitem. Naucz się czegoś nowego i dołącz do 
tego nowego, odważnego świata. Nie ukrywaj się przed nim.

Moim   zdaniem   ryzyko  dotyczy   też  osób  samozatrudnionych.   Gdy   zachorują  lub   ulegną 

wypadkowi albo umrą - wydarzenia te będą miały bezpośredni wpływ na ich zarobek. W miarę, jak 
przybywa mi lat, spotykam coraz więcej samozatrudnionych, będących w moim wieku, którzy są 
fizycznie, mentalnie i emocjonalnie wypaleni z powodu ciężkiej pracy. Im bardziej zmęczoną staje 
się taka osoba, tym mniej staje się zabezpieczona. Również wzrasta ryzyko wypadku, któremu 
może ta osoba ulec.

O   WIELE   BEZPIECZNIEJ   JEST   PO   PRAWEJ   STRONIE   Ironią   losu   jest   to,   że   tak 

naprawdę o wiele bezpieczniej jest po prawej stronie Kwadrantu. Np., jeżeli posiadasz bezpieczny 
system generujący coraz więcej pieniędzy przy coraz mniejszym wkładzie pracy, tak naprawdę nie 
potrzebujesz pracy na etacie i nie musisz się martwić, że stracisz pracę lub, że musisz pędzić 
życie poniżej swojego standardu. Zamiast żyć poniżej swojego standardu, zwiększ ten standard. 
Aby generować więcej pieniędzy, po prostu rozwiń system i zatrudnij więcej ludzi.

Ludzie, którzy są inwestorami wysokiego lotu, nie przejmują się tym, czy rynek idzie w 

górę,  czy w  dół,  ponieważ  ich  wiedza  pozwala  im  zarobić pieniądze w  obu sytuacjach.  Jeżeli 
wystąpi krach na rynku lub depresja w ciągu następnych 30 lat, wielu ludzi pochodzących z wyżu 
powojennego wpadnie w panikę i straci wiele z pieniędzy, które odłożyli na swoją emeryturę. Jeśli 
to się wydarzy w ich starczym  wieku, zamiast  być na emeryturze,  będą musieli pracować tak 
długo, jak będą mogli.

Z   powodu   obaw   przed   stratą   pieniędzy,   profesjonalni   inwestorzy   ryzykujący   niewiele 

własnych pieniędzy, wciąż otrzymują największe zwroty z inwestycji. Ci, którzy ryzykują najwięcej i 
zarabiają   najmniej   na   inwestycji,   to   ludzie,   którzy   niewiele   wiedzą   na   temat   inwestowania.   Z 
mojego punktu widzenia cale ryzyko znajduje się po lewej stronie Kwadrantu.

DLACZEGO LEWA STRONA JEST BARDZIEJ RYZYKOWNA?

background image

- Jeżeli nie potrafisz czytać liczb, musisz posłuchać rady kogoś innego - powiedział bogaty 

ojciec. - Kupując dom, twój ojciec ślepo akceptuje opinię swojego bankiera mówiącą, że jego dom 
stanowi aktywa.

Obaj z Michałem zauważyliśmy, że podkreślił słowo “ślepo”.

-   Większość   ludzi   po   lewej   stronie,   tak   naprawdę   nie   musi   umieć   czytać   Kwadratu 

przepływu   pieniędzy   liczb   związanych   z   finansami.   Jeżeli   jednak   chcesz   odnosić   sukcesy   po 
prawej stronie Kwadrantu, wtedy liczby te stają się twoimi oczyma. Liczby pozwalają ci zobaczyć 
to, czego większość ludzi nie widzi.

- Czy tak, jak rentgenowski wzrok Supermana? - spytał Michał. Bogaty ojciec zachichotał i 

kiwnął   głową.   -   Tak   samo.   Umiejętność   rozumienia   liczb,   systemów   finansowych   i   systemów 
biznesu daje ci zdolność widzenia, której zwykły śmiertelnik nie posiada. Nawet on śmiał się z tego 
porównania. - Zdolność widzenia finansów zmniejsza twoje ryzyko. Bycie niewidomym, gdy chodzi 
o finanse, zwiększa ryzyko. Jednak ta zdolność widzenia potrzebna ci jest tylko wtedy, gdy chcesz 
działać po prawej stronie Kwadrantu. Tak naprawdę ludzie po lewej stronie myślą słowami, ale 
żeby odnosić sukcesy po prawej stronie musisz myśleć przy użyciu liczb, a nie słów. Próba bycia 
inwestorem, gdy głównie myślisz przy pomocy słów, jest naprawdę ryzykowna.

- Czy chce pan przez to powiedzieć, że ludzie lewej stronie Kwadrantu nie muszą mieć 

wiedzy na temat liczb związanych z finansami? - spytałem.

-   W  większości  przypadków  nie  muszą  -  powiedział  bogaty  ojciec.  -  Tak długo,  jak  są 

zadowoleni z działania ograniczonego kwadrantem “P” lub “S”, to, czego nauczyli się w szkole na 
temat liczb, jest wystarczające. Jeżeli jednak chcą przetrwać po prawej stronie, zrozumienie liczb i 
systemów staje się konieczne. Jeśli chcesz zbudować mały biznes, nie musisz po mistrzowsku 
opanowywać   liczb.   Jeśli   jednak   chcesz   stworzyć   wielki,   światowy   system,   liczby   stają   się 
wszystkim. Nie słowa. Dlatego tak wiele wielkich firm jest kierowanych przez ludzi od liczydeł.

Bogaty ojciec kontynuował swoją lekcję. - Jeżeli chcesz odnosić sukcesy po prawej stronie 

Kwadrantu,   musisz   znać   różnicę   pomiędzy   faktami   i   opiniami.   Nie   możesz   ślepo   akceptować 
finansowych porad w sposób, jaki to robią ludzie będący po lewej stronie. Musisz znać swoje 
liczby. Musisz znać fakty. A o faktach mówią liczby.

KTO PŁACI ZA PODEJMOWANIE RYZYKA?

- Poza tym, że lewa strona jest ryzykowna, ludzie będący po tej stronie muszą płacić za to, 

że podejmują ryzyko - powiedział bogaty ojciec.

- Co ma pan na myśli, mówiąc to? - spytałem. - Czy każdy płaci za podejmowanie ryzyka?

- Nie. Nie po prawej stronie.

- Czy chce pan przez to powiedzieć, że ludzie po lewej stronie płacą za podejmowanie 

ryzyka, a ludzie po prawej stronie są opłacani Kwadrant przepływu pieniędzy za podejmowanie 
ryzyka?

- To jest dokładnie to, co mam na myśli - powiedział bogaty ojciec uśmiechając się. - To 

jest największa różnica pomiędzy lewą i prawą stroną. Dlatego lewa strona jest bardziej ryzykowna 
niż prawa.

- Czy może pan podać przykład?

- Oczywiście. Jeżeli kupujesz akcje giełdowe firmy, kto podejmuje ryzyko finansowe? Ty 

czy firma?

- Przypuszczam, że ja - odpowiedziałem z zakłopotaniem.

- A jeśli jestem firmą ubezpieczającą na zdrowie - ubezpieczam twoje zdrowie i podejmuję 

ryzyko związane z twoim zdrowiem, czy płacę ci coś?

- Nie - odpowiedziałem. - Jeżeli firma ubezpiecza moje zdrowie i podejmuje ryzyko, ja za to 

płacę.

- Bardzo dobrze. Nie znalazłem jeszcze firmy ubezpieczeniowej, która ubezpieczy twoje 

zdrowie lub ryzyko wypadku i zapłaci ci za ten przywilej. To jest to, co robią ludzie po lewej stronie.

background image

- Trochę to zawiłe - powiedział Michał. - To wciąż nie ma sensu. Bogaty ojciec uśmiechnął 

się. - Gdy już lepiej zrozumiesz prawą stronę, zaczniesz lepiej widzieć różnice pomiędzy stronami. 
Większość ludzi nie wie, że istnieją te różnice. Po prostu zakładają, że wszystko jest ryzykowne, 
no   i   płacą   za   to.   Jednak   w   miarę,   jak   upłyną   lata   i   stajecie   się   bardziej   obeznani   ze   swoim 
doświadczeniem i edukacją, które są związane z prawą stroną Kwadrantu, umiejętność waszego 
widzenia polepszy się i zaczniecie widzieć to, czego ludzie będący po lewej stronie nie mogą 
zobaczyć.   Zrozumiecie   też,   dlaczego   szukanie   zabezpieczenia,   aby   uniknąć   ryzyka,   jest 
najbardziej  ryzykowną  rzeczą,   jaką  możecie  zrobić.  Rozwiniecie  swój  własny  sposób  widzenia 
finansów i nie będziecie akceptowali opinii innych ludzi tylko dlatego, że w tytule wykonywanego 
zawodu mają wpisane “bankier”, “makler giełdowy”, “księgowy” lub jeszcze coś innego. Będziecie 
w stanie sami zobaczyć i poznać różnice pomiędzy faktami i opiniami dotyczącymi finansów.

To   był   dobry   dzień.   Tak   naprawdę   to   była   jedna   z   lepszych   lekcji,   które   mogłem 

zapamiętać. Mój umysł zaczął otwierać się na rzeczy, których moje oczy nie mogły zobaczyć.

LICZBY ZMNIEJSZAJĄ RYZYKO Bez tych prostych lekcji dawanych przez bogatego ojca 

wątpię,   czy   użyłbym   swojej   pasji   do   zbudowania   systemu   edukacyjnego,   który   był   moim 
marzeniem. Bez podkreślania przez niego istoty finansowego alfabetu i bycia dokładnym, wiem, że 
nie inwestowałbym tak mądrze i nie otrzymywałbym tak wysokich zwrotów z inwestycji, posiadając 
tak   niewiele   swoich   pieniędzy.   Zawsze   pamiętałem,   że   im   większe   jest   przedsięwzięcie   i   im 
szybciej chcesz odnieść rezultaty, tym dokładniejszy musisz być. Jeżeli chcesz powoli się bogacić 
lub po prostu pracować całe swoje życie, pozwól komuś innemu zarządzać swoimi pieniędzmi, 
wtedy   nie   musisz   być   aż   tak   dokładny.   Im   szybciej   chcesz   się   wzbogacić,   tym   dokładniejszy 
musisz być, gdy chodzi o liczby.

W związku z postępem w technologiach i powstawaniem nowych produktów, dzisiaj jest o 

wiele łatwiej nabyć niezbędne umiejętności potrzebne do zbudowania swojego własnego systemu i 
szybkiego rozwinięcia swoich finansowych umiejętności.

MOŻESZ   SZYBKO   POSTĘPOWAĆ,   ALE   NIE   IDŹ   NA   SKRÓTY   “Aby   obniżyć   swoje 

podatki, kup większy dom i jeszcze bardziej zadłuż się, abyś mógł otrzymać większe odpisy od 
podatków”.

Twój dom powinien być Twoją największą inwestycją”.

Lepiej kup teraz, bo ceny zawsze idą w górę”.

Bogać się powoli”.

Żyj poniżej swoich możliwości”.

Jeżeli   poświęcisz   czas   na   naukę   i   nabędziesz   wiedzy   wymaganej   po   prawej   stronie 

Kwadrantu, takie stwierdzenia nie będą miały większego sensu. To może być sensowne tylko dla 
kogoś   po   lewej   stronie   Kwadrantu,   ale   nie   dla   kogoś   po   prawej.   Możesz   robić   wszystko,   co 
zechcesz, iść tak daleko,  jak chcesz, zdobyć tyle pieniędzy, ile chcesz - jednak musisz za to 
zapłacić odpowiednią cenę.  Możesz  postępować szybko,  ale  pamiętaj,  że  w  tej  dziedzinie  nie 
istnieją skróty.

Ta   książka   nie   zajmuje   się   dawaniem   odpowiedzi.   Zajmuje   się   ona   opisem   wyzwania 

związanego z finansami i obieraniem celów z innego punktu widzenia. Nie chodzi o to, że jeden 
punkt widzenia jest lepszy od drugiego. Po prostu mądrzej jest posiadać więcej niż jeden punkt 
widzenia.

Czytając następne rozdziały, możesz zacząć przyglądać się finansom, biznesom i życiu, 

patrząc z innego punktu widzenia.

background image

ROZDZIAŁ 8

 

Jak mam się wzbogacić?

 

Gdy   pytają   mnie:   “Gdzie   się   nauczyłeś   sposobów   wzbogacania   się?”,   ja   odpowiadam: 

“Grając, jako dziecko, w grę Monopol”.

Niektórzy ludzie myślą, że żartuję, a inni oczekują, że opowiem jakiś dowcip. Ja jednak nie 

mam na myśli dowcipów i nie żartuję. Sposób na stanie ę bogatym w Monopolu jest prosty i działa 
w prawdziwym życiu, podobnie k w grze.

ZTERY ZIELONE DOMY, JEDEN CZERWONY HOTEL Być może przypominasz sobie, że 

sekretem wygrania w Monopol jest kupienie czterech zielonych domów i wymienienie ich na jeden 
wielki   czerwony   hotel.   To   wszystko   co   trzeba   zrobić   i   jest   to   formuła   inwestycyjna   tania   się 
bogatym, której moja żona i ja użyliśmy.

Gdy rynek nieruchomości był naprawdę zły, kupiliśmy tyle małych domów, ile byliśmy w 

stanie z ograniczoną sumą pieniędzy, jaka posiadaliśmy. Gdy rynek się poprawił, sprzedaliśmy 
cztery   zielone   domy   i   kupiliśmy   wielki   czerwony   hotel.   Nie   musieliśmy   pracować,   ponieważ 
przepływ   pieniężny   z   naszego   wielkiego,   czerwonego   hotelu   -   bloku   mieszkalnego   i   małych 
magazynów, płacił za nasz styl życia.

Kwadrant przepływu pieniędzy TO DZIAŁA RÓWNIEŻ W PRZYPADKU HAMBURGERÓW 

Jeśli   nie   lubisz   nieruchomości,   wystarczy   robić   hamburgery,   zbudować   biznes   oparty   na 
hamburgerze   i   stworzyć   z   tego   franchising.   Po   kilku   latach   wzrastający   przepływ   pieniężny 
dostarczy Ci pieniędzy, które możesz wydać.

Tak prosta może być w rzeczywistości droga do wielkiego majątku. Innymi słowy, w tym 

świecie zaawansowanych technologii, podstawy wielkiego majątku pozostają proste i oparte na 
niewymyślnej technologii. Powiedziałbym, że jest  to zwyczajny zdrowy rozsądek. Niestety, gdy 
dochodzi do tematu pieniędzy, zdrowy rozsądek staje się niezdrowym.

Np. bezsensowne jest dla mnie dawanie ludziom ulg podatkowych, aby tracili pieniądze i 

spędzali życie zadłużeni lub nazywanie swojego domu aktywami, gdy tak naprawdę stanowi to 
pasywa, które codziennie wyciągają naszą gotówkę. Bezsensowne też jest istnienie takiego rządu, 
który wydaje więcej pieniędzy niż pobiera w podatkach. Podobnie jest z posyłaniem dziecka na 
studia w nadziei, że znajdzie etatową pracę i jednoczesny brak uczenia go na temat pieniędzy.

ŁATWO JEST ROBIĆ TO, CO ROBIĄ BOGACI LUDZIE Robienie tego, co robią bogaci jest 

łatwe. Jednym z powodów tego, że istnieje tak wielu bogatych ludzi, którym nie szło najlepiej w 
szkole,  jest  fakt,  że część związana  z robieniem  tego,  aby stać się  bogatym, jest  prosta.  Nie 
musisz iść do szkoły, aby stać się bogatym. Ta część, która robi Cię bogatym, na pewno nie jest 
nauką o budowie rakiet.

Polecam przeczytanie książki Napoleona Hilla, która jest już klasyką, pt. Myśl i wzrastaj w 

bogactwie.   Przeczytałem   tę   książkę   jako   młodzieniec   i   w   dużym   stopniu   wpłynęła   ona   na 
ukierunkowanie mojego życia. Tak naprawdę pierwszą osobą, która poleciła mi tę oraz podobne 
książki, był bogaty ojciec.

Nie bez przyczyny jest ona zatytułowana Myśl i wzrastaj w bogactwie, a nie np. “Pracuj 

ciężko   i   bogać   się”   lub   “Znajdź   pracę   i   wzbogać   się”.   Prawdą   jest,   że   ludzie,   którzy   pracują 
najciężej,   nie   stają   się   bogatymi.   Jeżeli   chcesz   być   bogaty,   musisz   myśleć.   Myśl   niezależnie, 
zamiast towarzyszyć tłumowi. Uważam, że jednym z największych aktywów bogatych ludzi jest to, 
że myślą inaczej niż reszta. Jeżeli robisz to, co każdy inny, będziesz miał to, co ma każdy inny. A 
w przypadku większości ludzi wszystkim, co mają, jest całoroczna ciężka praca, niesprawiedliwe 
podatki i zadłużenie przez całe życie.

Gdy ktoś mnie pyta: “Co muszę zrobić, aby przemieścić się z lewej strony Kwadrantu na 

prawą?”, odpowiadam: “To, co należy zmienić nie dotyczy tego, co masz robić. Najpierw musisz 
zmienić sposób myślenia. Innymi słowy, to co trzeba zrobić, dotyczy tego, kim musisz się stać”.

background image

Czy chcesz się stać takim człowiekiem, który myśli, że kupienie czterech zielonych domów i 

zamiana ich na jeden czerwony hotel jest łatwa? Czy też chcesz być takim, który myśli, że kupienie 
czterech zielonych domów i zamiana ich na jeden czerwony hotel jest trudna?

Wiele lat temu uczestniczyłem w kursie, na którym uczono stawiania sobie celów. Była to 

połowa lat siedemdziesiątych i wierzyć mi się nie chciało, że wydawałem 150 dolarów, aby spędzić 
słoneczną sobotę i niedzielę na nauce stawiania sobie celów. Wolałbym raczej spędzić te dwa dni 
na surfingu. Zamiast tego płaciłem komuś, aby nauczył mnie stawiania sobie celów. Miałem zamiar 
zrezygnować z tego kursu, jednak to, czego się nauczyłem, pomogło mi osiągnąć w życiu to, co 
chciałem.

Prowadząca zajęcia napisała na tablicy trzy słowa:

BYĆ-ROBIĆ-MIEĆ   Następnie   powiedziała:   “Cele   należą   do   części   mieć.   Jak   np.   mieć 

ładne ciało, mieć idealny związek partnerski, mieć milion dolarów, mieć dobre zdrowie, cieszyć się 
sławą. Większość ludzi, gdy już dojdzie do tego, jaki chce mieć cel, zaczyna wymieniać, co musi 
zrobić. Dlatego mają oni listę zatytułowaną do zrobienia. Ustanawiają swój cel i zaczynają robić’.

Najpierw użyła przykładu posiadania doskonałej sylwetki. “Większość ludzi, gdy chce mieć 

taką   sylwetkę,   idzie   na   dietę,   a   potem   chodzi   na   siłownię.   Wytrzymują   przez   kilka   tygodni   i 
następnie większość z nich wraca do starej diety składającej się z francuskich bułeczek i pizzy, a 
zamiast chodzenia na siłownię oglądają baseball w telewizji. To jest przykład robienia, zamiast 
bycia”.

To, co się liczy, to nie dieta, ale to kim masz być, stosując tę dietę. Każdego roku cztery 

miliony ludzi szuka perfekcyjnej diety, po której zastosowaniu będą szczupli. Skupieni są na tym, 
co   mają   robić,   zamiast   na   tym,   kim   być   powinni.   Dieta   nie   pomoże,   jeśli   twoje   myśli   się   nie 
zmienią”.

W następnym przykładzie posłużyła się grą w golfa. “Wielu ludzi kupuje nowy zestaw kijów 

golfowych w nadziei,  że one polepszą ich grę,  zamiast rozpocząć od zaadoptowania  sposobu 
myślenia typowego dla zawodowego gracza. Gracz-lichota z nowym zestawem kijów golfowych 
wciąż jest lichotą”.

Następnie   zajęła   się   inwestowaniem.   “Wielu   ludzi   myśli,   że   kupowanie   akcji   czy 

przystępowanie   do   funduszu   powierniczego   wzbogaci   ich.   Cóż.   samo   kupowanie   akcji, 
przystępowanie   do   funduszu   powierniczego   czy   kupowanie   nieruchomości   lub   obligacji   nie 
wzbogaci   cię.   Samo   robienie   tego,   co   robią   profesjonalni   inwestorzy,   nie   gwarantuje   sukcesu 
finansowego. Osoba, która ma mentalność pokonanego, zawsze przegra - nieważne, jakie kupi 
akcje, obligacje czy nieruchomości”.

Potem użyła przykładu szukania romantycznego, idealnego partnera.

,;W\e\\i szuka w barach, w pracy, w kościele idealnej osoby - tej z ich marzeń.

To jest to, co robią-, wybierają się na poszukiwanie “właściwej osoby”, zamiast pracować 

nad “byciem właściwą osobą”.

A   oto   jeden   z   przykładów   dotyczący   partnerstwa.   “W   małżeństwie   wielu   ludzi   próbuje 

zmienić drugą osobę, aby mieć lepsze małżeństwo. Zamiast próbować zmienić drugą osobę, co 
często prowadzi do walki, lepiej jest najpierw zmienić siebie. Nie próbuj kształtować drugiej osoby. 
Pracuj nad swoimi myślami na temat tej drugiej osoby”.

Gdy mówiła o związkach partnerskich, moje myśli biegły do wielu ludzi, których przez lata 

spotykałem, a  którzy postawili sobie za zadanie “zmienić świat”, ale zmierzali donikąd. Chcieli 
zmienić wszystkich innych, prócz siebie.

Jako przykład związany z pieniędzmi, podała: “A gdy dochodzi do pieniędzy, wielu ludzi 

próbuje robić  to, co robią bogaci i  mieć to,  co  mają bogaci.  Kupują  więc  dom, który  wygląda 
bogato,   samochód,   który   wygląda   bogato   i   posyłają   swoje   dzieci   do   szkół,   do   których   bogaci 
posyłają swoje dzieci. Efekt jest taki, że w kategorii robić pracują coraz ciężej, a w kategorii mieć 
mają więcej długów, które powodują, że pracują jeszcze ciężej - co nie jest tym, co naprawdę robią 
bogaci”.

background image

Siedząc z tyłu sali kiwałem głową na potwierdzenie. Bogaty ojciec nie używał tych samych 

słów   na   wyjaśnienie   rzeczy,   ale   często   mówił   do   mnie:   “Ludzie   myślą,   że   ciężka   praca   za 
pieniądze, a następnie - kupowanie rzeczy, które powodują, że wyglądają na bogatych, zrobi ich 
bogatymi. W większości przypadków tak się nie dzieje. To powoduje tylko tyle, że są bardziej 
zmęczeni. Nazywa się to “dorównywanie sąsiadom”. Gdy się przyjrzysz, zauważysz, że sąsiedzi 
są wyczerpani”.

Podczas   tych   sobotnio-niedzielnych   zajęć   większość   z   tego,   co   mówił   bogaty   ojciec, 

zaczęło nabierać sensu. Przez lata żył on skromnie. Zamiast ciężko pracować, aby płacić rachunki, 
ciężko   pracował,   aby   nabywać  aktywa.   Gdy  zobaczyłeś   go   na   ulicy,   wyglądał  jak   każdy   inny. 
Jeździł   pickupem,   a   nie   drogim   samochodem.   Pewnego   dnia,   tuż   przed   czterdziestym   rokiem 
życia,   wynurzył   się   jako   finansowa   potęga.   Zauważono   to,   gdy   nagle   kupił   jedną   z 
najprzedniejszych   nieruchomości   na   Hawajach.   Po   pojawieniu   się   jego   nazwiska   w   gazetach, 
ludzie   zdali   sobie   sprawę,   że   ten   cichy,   niepretensjonalny   mężczyzna   posiadał   wiele   innych 
biznesów   i   wiele   najlepszych   nieruchomości.   Kiedy   mówił,   bankierzy   słuchali.   Niewielu   ludzi 
widziało   skromny   dom,   w   którym   mieszkał.   Gdy   jego   przepływ   pieniężny   zaczął   zalewać   go 
gotówką pochodzącą z jego aktywów, kupił dla swojej rodziny nowy, wielki dom. Nie brał pożyczki. 
Zapłacił gotówką.

Po  weekendzie  spędzonym  na  nauce  stawiania  sobie  celów,   zdałem   sobie   sprawę,   że 

wielu ludzi próbuje robić to, co myślą, że robili bogaci i próbuje mieć, co mieli bogaci. Często 
kupują wielkie domy i inwestują w akcje giełdowe, ponieważ myślą, że to jest to, co robili bogaci. 
Bogaty ojciec próbował mi przekazać, że jeśli ludzie mieli idee i przekonania biednych lub średniej 
klasy, a robili to, co robią bogaci, wciąż posiadali tylko tyle, ile posiadają biedni i średnia klasa.

KWADRANT PRZEPŁYWU PIENIĘDZY DOTYCZY “BYCIA”, A NIE “ROBIENIA”

Przemieszczanie   się   z   lewej   strony   Kwadrantu   na   prawą   nie   jest   nazbyt   związane   z 

robieniem, ale z byciem.

To, co odróżnia “B” i “I” od reszty, nie jest zbytnio uzależnione od tego, co robią, ale od 

tego, jak myślą. Od tego, kim są w swoim wnętrzu.

Zmiana myślenia nie kosztuje wiele pieniędzy i - to jest dobre. Tak naprawdę, można to 

zrobić   za   darmo.   Złą   wiadomością   jest   natomiast   fakt,   że   czasami   trudno   jest   zmienić   myśli 
związane z pieniędzmi. Myśli te są usadowione w nas bardzo głęboko - przekazywane z pokolenia 
na pokolenie, pochodzące od znajomych, z pracy i ze szkoły. Zmiany myślenia można jednak 
dokonać. Tym właśnie zajmuje się ta książka. Nie omawia ona tego “jak to zrobić”, aby stać się 
finansowo niezależnym. Nie traktuje o tym, jakie akcje kupować ani nie odpowiada na pytanie, 
jakie   fundusze   powiernicze   są   najbezpieczniejsze.   Książka   ta   dotyczy   głównie   poszerzenia 
Twojego   myślenia   (być),   dzięki   czemu   podejmiesz   akcję   (robić),   która   umożliwi   Ci   stanie   się 
wolnym pod względem finansowym (mieć).

BEZPIECZEŃSTWO JEST ZWIĄZANE Z “P”

Ludzie, którzy poszukują pieniędzy w kwadrancie “P”, bardzo sobie cenią bezpieczeństwo. 

Często też pieniądze nie są tak ważne dla nich, jak bezpieczeństwo finansowe. Mogą podejmować 
wielkie ryzyko w innych sferach życia, np. uprawiając spadochroniarstwo, ale nie podejmują ryzyka 
w kwestii pieniędzy.

PERFEKCYJNOŚĆJEST ZWIĄZANA Z “S”

Jest to uogólnienie, ale to, co zaobserwowałem wśród osób znajdujących się w kwadrancie 

“S” i próbujących przedostać się do kwadrantu po prawej stronie - to jest mentalność typu “zrób to 
sam”. Ludzie ci lubią “robić sami”, gdyż odczuwają potrzebę upewnienia się, że wszystko zostało 
zrobione “właściwie”. Ponieważ trudno im znaleźć kogoś innego, kto zrobi to “właściwie”, robią to 
sami.

Dla   wielu   “S”   prawdziwym   wyzwaniem   jest   “kierowanie”   wszystkimi   swoimi   sprawami. 

Muszą być tymi, którzy kierują. Nie lubią popełniać błędów. Czego jeszcze bardziej nie znoszą, to 
popełniania   błędów   przez   kogoś   innego   i   robienia   ich   winnymi.   Ta   cecha   powoduje,   że   są 
wspaniałymi “S” i dlatego korzystamy z nich, zlecając im określone zadania. Chcemy, aby nasz 
dentysta był perfekcjonistą, podobnie jak chirurg czy architekt. Właśnie za perfekcję im płacimy. To 

background image

jest zaleta “S”, a jednocześnie słaby punkt.

EMOCJONAINA   INTELIGENCJA   Bycie   człowiekiem   w   dużej   mierze   związane   jest   z 

emocjami.   Wszyscy   przeżywamy   podobne   emocje.   Odczuwamy   strach,   smutek,   złość,   miłość, 
nienawiść,   rozczarowanie,   zabawę,   szczęście   i   inne.   To,   co   odróżnia   nas   jako   jednostki,   jest 
sposób, w jaki każdy z nas reaguje na emocje.

Gdy   chodzi   o   ryzykowanie   pieniędzy,   wszyscy   odczuwają   strach,   także   Kwadrant 

przepływu pieniędzy - bogaci. Istotne jest to, jak reagujesz na ten strach. U wielu ludzi strach 
związany z ryzykowaniem pieniędzy generuje myśl: “Działaj ostrożnie. Nie ryzykuj”.

U innych, szczególnie tych po prawej stronie, strach przed utratą pieniędzy powoduje, że 

myślą: “Działaj mądrze. Naucz się kierować ryzykiem”.

Te   same   emocje,   ale   odmienne   myśli,   odmienny   sposób   bycia,   robienia   i   posiadania 

(mieć).

STRACH PRZED UTRATĄ PIENIĘDZY W moim odczuciu głównym powodem tego, że 

ludzkość boryka się z finansami, jest strach przed utratą pieniędzy. Z powodu tego rodzaju strachu 
ludzie często działają ze zbyt dużą dozą bezpieczeństwa lub stosują zbyt dużą osobistą kontrolę 
albo po prostu przekazują pieniądze temu, który jest ekspertem, mając przy tym nadzieję, że gdy 
będą potrzebowali pieniędzy, dostaną je.

Jeżeli strach robi z Ciebie więźnia w jednym z kwadrantów finansowych, radzę przeczytać 

książkę   Daniela   Golemana   pt.   Inteligencja   emocjonalna.   W   książce   tej   Goleman   wyjaśnia 
odwieczną zagadkę, dlaczego ludzie, którzy uzyskali dobre wyniki na studiach, nie zawsze radzą 
sobie finansowo w prawdziwym świecie. Autor pisze, że emocjonalny iloraz inteligencji jest o wiele 
silniejszy niż akademicki iloraz inteligencji. Dlatego  ludzie,  którzy podejmują ryzyko, popełniają 
błędy   i   wracają   do   równowagi,   wiele   razy   radząc   sobie   lepiej   niż   ci,   którzy   nauczyli   się   nie 
popełniać   błędów   z   powodu   strachu   przed   ryzykiem.   Wielu   ludzi   kończy   szkołę   z   marnymi 
ocenami, a na dodatek nie są przygotowani emocjonalnie do podejmowania ryzyka - szczególnie 
ryzyka finansowego. To, że  tak  niewielu  nauczycieli  jest bogatych, jest  spowodowane  tym,  że 
działają w “środowisku, które nakłada karę na ludzi popełniających błędy” i sami też często boją się 
popełniać błędy. Aby być finansowo niezależnym, musimy nauczyć się tego, jak popełniać błędy i 
jak kierować ryzykiem.

Jeżeli ludzie spędzają swoje życie, przerażeni możliwością utraty pieniędzy, obawiając się 

robienia rzeczy w sposób odmienny od tłumu - wtedy wzbogacenie się jest prawie niemożliwe, 
nawet jeśli to jest tak proste, jak kupienie czterech domów i zamiana ich na jeden duży hotel.

EMOCJONAINYIIORAZ   INTEIIGENCJI   JEST   SILNIEJSZY   Po   przeczytaniu   książki 

Golemana zdałem sobie sprawę, że finansowy iloraz inteligencji składa się w 90 procentach z 
emocjonalnego   ilorazu   Kwadrant   przepływu   pieniędzy   inteligencji   i   tylko   w   10   procentach   jest 
uzależniony  od   fachowej   informacji  na  temat  finansów  lub  pieniędzy.  Goleman  przytacza  XVI-
wiecznego   humanistę   Erazma   z   Rotterdamu,   który   napisał   utwór   satyryczny   przedstawiający 
odwieczne napięcie pomiędzy uzasadnianiem i emocjami. W swoim utworze używa on proporcji 
24:1, porównując siłę emocjonalną umysłu do racjonalnej części umysłu. Innymi słowy, gdy emocje 
są na wysokich obrotach, są one 24 razy silniejsze niż racjonalny umysł. Nie wiem czy ta proporcja 
jest w dalszym ciągu aktualna, ale jest użyteczna do przedstawienia siły myślenia emocjonalnego 
w porównaniu z myśleniem racjonalnym.

24: 1 emocjonalny umysł: racjonalny umysł Wszyscy, jako istoty ludzkie, doświadczyliśmy 

w   swoim   życiu   wydarzeń,   podczas   których   emocje   wzięły   górę   nad   racjonalnym   myśleniem. 
Jestem pewien, że większość z nas przeżyła takie przypadki:

1. Powiedziałeś coś w złości, o czym później myślałeś, że wolałabyś tego nie powiedzieć.

2. Pociągał Cię ktoś, o kim wiedziałeś, że nie jest odpowiedni, ale poszedłeś z tą osobą na 

spotkanie lub co gorsze, poślubiłeś ją.

3. Płakałeś w sposób niekontrolowany lub widziałeś kogoś płaczącego w ten sposób z 

powodu utraty ukochanej osoby.

4. Celowo coś zrobiłeś, aby zranić kogoś, kogo kochasz, ponieważ sam byłeś zraniony.

background image

5. Miałeś złamane serce i nie mogłeś tego opanować przez długi czas.

To tylko kilka przykładów emocji, które są mocniejsze niż racjonalne myślenie.

Zdarzają się też takie sytuacje, gdy emocje są silniejsze niż 24:1. Często są nazywane:

1. Uzależnieniem, jak np.: impulsywne jedzenie, palenie, seks, kupowanie, narkotyki.

2.   Fobiami,   jak   np.:   strach   przed   wężami,   wysokością,   ciasnym   pomieszczeniem, 

ciemnością, nieznajomymi.

To są inne rodzaje zachowań, które często są w 100 procentach sterowane emocjami. Gdy 

emocje są związane z czymś tak silnym, jak uzależnienie i fobia, racjonalne myślenie ma niewielką 
moc w panowaniu nad tymi myślami.

FOBIA ZWIĄZANA Z WĘŻAMI Gdy byłem w szkole pilotażu, miałem kolegę, który miał 

fobię związaną z wężami. Podczas nauki przetrwania na pustkowiu, po zestrzeleniu, nauczyciel 
przyniósł   nieszkodliwego   węża   ogrodowego,   aby  pokazać,   jak  go  zjeść.   Mój   kolega,   który  był 
dojrzałym   mężczyzną,   podskoczył,   zaczął   krzyczeć   i   uciekł   z   klasy.   Nie   był   w   stanie   się 
kontrolować. Nie tylko fobia związana z wężami była w nim silna, ale nawet myśl o jedzeniu węża 
była zbyt wielkim ładunkiem emocjonalnym, z którym mógłby sobie poradzić.

FOBIA   PIENIĘDZY   Gdy   dochodzi   do   ryzykowania   pieniędzy,   spotykam   podobnie 

reagujących ludzi. Zamiast dowiedzieć się czegoś więcej na temat inwestycji, również skaczą w 
górę, krzyczą i uciekają z pomieszczenia.

Kiedy dochodzi do tematu pieniędzy, istnieje możliwość wystąpienia wielu fobii - zbyt wielu, 

aby je wymieniać. Ja je posiadam i Ty je posiadasz. Wszyscy je posiadamy. Dlaczego? Ponieważ 
pieniądze są tematem związanym z emocjami, bez względu na to, czy się nam to podoba, czy nie. 
Ponieważ jest to temat wywołujący emocje, większość ludzi nie może myśleć logicznie na temat 
pieniędzy.   Jeżeli   myślisz,   że   pieniądze   nie   wywołują   emocji,   przyjrzyj   się   giełdzie   papierów 
wartościowych.   Większość   pakietów   akcji   nie   odzwierciedla   logiki,   a   tylko   emocje   chciwości   i 
strachu. Albo, dla odmiany, przyjrzyj się ludziom, którzy wsiadają do nowego samochodu i czują 
zapach skóry w jego wnętrzu. Wszystko, co sprzedawca musi zrobić, to wyszeptać im do ucha 
magiczne słowa: “Mała przedpłata, łatwe miesięczne spłaty” i cała logika natychmiast znika.

MYŚLI   EMOCJONALNE   BRZMIĄ   LOGICZNIE   Problem   z  myślami   mającymi  związek   z 

emocjami polega na tym, że brzmią one logicznie. Jeżeli emocje strachu wystąpią u kogoś, kto 
należy do kwadrantu “P”, logiczna myśl brzmi: “Działaj ostrożnie. Nie podejmuj ryzyka”. Jednak dla 
kogoś, kto jest w kwadrancie “I” ta myśl nie brzmi logicznie.

W   przypadku   osób   z   kwadrantu   “S”,   gdy   chodzi   o   zaufanie   innym   ludziom   dobrze 

wykonującym pracę, logiczne myślenie może być takie: “Lepiej zrobię to sam”.

Dlatego tak wiele biznesów typu “S” jest często biznesem rodzinnym. W tym przypadku 

istnieje większa doza zaufania, gdyż “koszula jest na pewno bliższa ciału”.

Tak więc, odmienne kwadranty - odmienna logika, odmienne myśli, odmienne działanie, ale 

te same emocje. Zatem emocje wpływają na to, Kwadra ni przepływu pień tędzy że jesteśmy 
istotami   ludzkimi   i   uznanie   faktu,   że   posiadamy   emocje,   jest   ważne.   Tym,   co   określa   nasze 
działanie, jest indywidualny sposób reagowania każdego z nas na emocje.

NIE SĄDZĘ, ŻE POWINIENEM Jednym ze sposobów zbadania czy myślisz emocjonalnie, 

czy racjonalnie, jest sprawdzenie używanych słów związanych z naszymi odczuciami. Wielu ludzi, 
którzy są pod wpływem emocji lub odczuć, powie: “Nie czuję się na siłach, aby dzisiaj ćwiczyć”. 
Logika im podpowiada, że powinni ćwiczyć.

Wiele osób borykających się z finansami nie jest w stanie kontrolować swoich odczuć lub 

pozwala swoim odczuciom kierować ich myślami. Słyszę, jak mówią:

Nie sądzę, że powinienem uczyć się na temat inwestowania. Za dużo kłopotu”.

Nie czuję się dobrze w inwestowaniu”.

Nie sądzę, że powinnam mówić moim przyjaciołom o swoim biznesie”.

background image

Nie cierpię uczucia odmowy”.

RODZIC-DZIECKO-DOROSŁY   Powyższe   stwierdzenia   są   myślami   generowanymi   w 

większym stopniu przez emocje niż racjonalne myślenie. W psychologii określa się to pojęciem 
walki pomiędzy rodzicem i dzieckiem. Rodzic zazwyczaj przemawia, używając słowa “powinieneś”. 
Może on powiedzieć: “Powinieneś odrobić lekcje”, podczas, gdy dziecko mówi “odczuciami”. W 
odpowiedzi na to polecenie może rzec: “Ale nie czuję się zbyt dobrze, aby odrabiać lekcje”.

W odniesieniu do finansów, rodzic może powiedzieć: “Powinieneś oszczędzać pieniądze”, 

a dziecko znajdujące się w Tobie może odpowiedzieć: “Ale ja naprawdę czuję, że powinienem 
wyjechać na wakacje. Aby je opłacić, użyję karty kredytowej”.

KIEDY JESTEŚ DOROSŁYM W przemieszczaniu się z kwadrantu po lewej do kwadrantu 

po prawej stronie musimy być dorosłymi. Wszyscy musimy dorosnąć w sensie finansów. Zamiast 
brania   udziału   w   relacji   rodzic-dziecko,   musimy   patrzeć   jako   dorośli   na   pieniądze,   pracę   i 
inwestowanie. Bycie dorosłym oznacza posiadanie wiedzy na temat tego, co powinieneś robić i 
czego nie powinieneś, nawet jeśli czujesz, że chciałbyś zrobić inaczej.

KONWERSACJA   W   TWOIM   WNĘTRZU   Dla   ludzi   rozważających   przejście   z   jednego 

kwadrantu do drugiego, ważnym etapem tego procesu jest uświadomienie sobie wewnętrznego 
dialogu czy konwersacji odbywającej się w ich wnętrzu. Zawsze pamiętaj ważną rolę książki Myśl i 
wzrastaj   iv   bogactwie.   Znaczącą   częścią   procesu   jest   pozostawanie   cały   czas   czujnym   w 
odniesieniu do swoich cichych myśli, swojego wewnętrznego dialogu. Pamiętaj też zawsze, że coś, 
co brzmi logicznie w jednym kwadrancie może być bezsensowne w innym kwadrancie. Proces 
przechodzenia od pracy na etacie czy finansowego zabezpieczenia do finansowej wolności jest 
przede wszystkim procesem dotyczącym zmian w myśleniu. To jest proces dokładania wszelkich 
starań,   aby   rozpoznać,   które   z   Twoich   myśli   są   oparte   na   emocjach,   a   które   na   logice.   Jeśli 
będziesz wciąż sprawdzał swoje emocje i decydował się na to, co uważasz za logiczne, masz 
dużą szansę na osiągnięcie celu. Nieważne, co ktoś inny mówi do Ciebie, gdyż najważniejszą 
konwersacją jest ta, która odbywa się w Twoim wnętrzu.

Gdy   byliśmy   z   Kim   bezdomni   i   finansowo   niestabilni,   nasze   emocje   były   poza   naszą 

kontrolą. Wiele razy coś, co brzmiało logicznie, było czysto emocjonalną rozmową. Nasze emocje 
mówiły to samo, co nasi znajomi: “Działaj ostrożnie. Poszukaj sobie pewnej pracy i korzystaj z 
życia”.

Jednak z logicznego punktu widzenia przyznawaliśmy, że wolność miała dla nas większy 

sens niż bezpieczeństwo. Będąc na drodze do finansowej wolności, wiedzieliśmy, że znajdziemy 
taki rodzaj zabezpieczenia finansowego, jakiego praca na etacie nigdy nam nie zapewni. To miało 
dla   nas   sens.   Jedyną   przeszkodą   na   tej   drodze   były   myśli   generowane   przez   emocje.   Myśli 
brzmiały   logicznie,   ale   na   dłuższą   metę   nie   miały   sensu.   Warto   wiedzieć,   że   gdy   już   raz 
przekroczyliśmy granicę kwadrantów, stare myślenie przestało krzyczeć, a nowe myśli, których 
pragnęliśmy, stały się naszą rzeczywistością - myśli kwadrantów “B” i “I”.

Potrafię zrozumieć emocje, gdy ktoś mówi:

Nie mogę podejmować ryzyka. Muszę myśleć o rodzinie. Muszę mieć zapewnioną pracę”.

Trzeba mieć pieniądze, aby robić pieniądze. Dlatego nie mogę inwestować”.

Zrobię to sam”.

Czuję   te   emocje,   gdyż   miałem   te   same   myśli.   Jednakże,   patrząc   na   Kwadrant   po 

osiągnięciu   finansowej   wolności,   dzięki   kwadrantom   “B”   i   “I”   mogę   uczciwie   powiedzieć,   że 
posiadanie finansowej wolności jest o wiele spokojniejszym i bardziej zabezpieczonym sposobem 
na życie.

Kwadrant przepływu pieniędzy RÓŻNICE POMIĘDZY”P” A “B”

Nasz   punkt   widzenia   tworzą   podstawowe   wartości   emocjonalne.   Walka   pomiędzy 

właścicielami   biznesu   a   pracownikami   biznesu   ma   często   źródło   w   różnicach   występujących 
pomiędzy wartościami emocjonalnymi. Zawsze istniała walka pomiędzy “P” a “B”, ponieważ jeden 
chciał większych zarobków, a drugi więcej pracy. Często słyszymy więc: Jestem przeciążony pracą 
i mało mi płacą”.

background image

Z drugiego końca zaś słyszymy: “Co możemy zrobić, aby umotywować ich, żeby pracowali 

bardziej intensywnie i byli bardziej lojalni bez potrzeby płacenia im więcej?”.

RÓŻNICE POMIĘDZY “B” A “I”

Innym zjawiskiem jest stałe napięcie pomiędzy kierującymi biznesem a inwestującymi w ten 

biznes, którzy często nazywają się akcjonariuszami, czyli pomiędzy “B” a “I”. Jedni chcą więcej 
pieniędzy na działalność, a drudzy chcą większych dywidend.

Dyskusja na spotkaniu z akcjonariuszami może brzmieć tak:

Menedżerowie   firmy:   “Potrzebujemy   prywatnego   samolotu,   aby   nasi   dyrektorzy   mogli 

szybciej przybyć na swoje spotkania”.

Inwestorzy: “Musimy mieć mniej dyrektorów. Wtedy nie będziemy potrzebowali prywatnego 

samolotu”.

RÓŻNICE POMIĘDZY”S” A “B”

W transakcjach pomiędzy biznesami często widzę inteligentnego “S”, np. prawnika, który 

składa   w   całość   wielomilionową   transakcję   dla   “B”,   właściciela   biznesu.   Gdy   transakcja   jest 
ukończona, prawnik czuje się pokrzywdzony, ponieważ “B” zarabia miliony, a “S” zarabia według 
stawki godzinowej.

Ich słowa mogą brzmieć:

Prawnik: “Wykonałem całą pracę, a on zarobił wszystkie pieniądze”.

B”:   “Za   ile   godzin   obciążyli   nas   ci   ludzie?   Za   te   pieniądze   kupilibyśmy   całą   firmę 

prawniczą”.

RÓŻNICE POMIĘDZY”P” A “I”

Innym   przykładem   jest   menedżer   banku,   który   udziela   inwestorowi   pożyczki   na   zakup 

nieruchomości.   Inwestor   zarabia   setki   tysięcy   dolarów,   bez   opodatkowania,   a   bankier   dostaje 
pensję, która jest opodatkowana. To może być przykład “P” mającego związek z “I”, co często 
wywołuje łagodną reakcję emocjonalną.

P” może rzec: “Daję temu facetowi pożyczkę, a on nawet nie powie “dziękuję”. Nie sądzę, 

że wie, jak ciężko pracujemy dla niego”.

I” może rzec: “Ale ci ludzi są grymaśni. Popatrz na te wszystkie bezużyteczne papiery, 

które musieliśmy przygotować, aby otrzymać tę marną pożyczkę”.

EMOCJONALNIE   ZABURZONE   MAŁŻEŃSTWO   Najbardziej   emocjonalnie   zaburzone 

małżeństwo, jakie kiedykolwiek widziałem, składało się z żony, która była nieprzejednanym “P”, 
wierzącym   w   pracę   na   etacie   i   finansowe   bezpieczeństwo   oraz   męża,   który   miał   się   za   “I” 
wysokiego   lotu.   Uważał,   że   on   -   to   przyszły   Warren   Buffet,   ale   w   rzeczywistości   był   “S”, 
sprzedawcą na prowizji i hazardzistą w swoim sercu. Zawsze szukał inwestycji, która pomoże mu 
“szybko   stać   się   bogatym”.   Słuchał   na   temat   wszystkich   emisji   akcji   na   rynku   pierwotnym, 
zamorskich inwestycji, które obiecywały super wielkie zwroty z inwestycji, niewiarygodnych okazji 
w   nieruchomościach,   itp.   Ta   para   jest   wciąż   razem,   ale   naprawdę   nie   wiem   dlaczego.   Jedno 
doprowadza drugie do białej gorączki. Jedna osoba polega na ryzykowaniu, a druga nienawidzi 
ryzyka. Odmienne kwadranty i odmienne wartości podstawowe.

JEŚLI JESTEŚ W ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIM LUB PARTNERSKIM jeżeli jesteś w związku 

małżeńskim lub partnerskim, naznacz jednym kółkiem kwadrant, w którym generujesz większość 
swojego zarobku, a drugim kółkiem kwadrant, w którym najwięcej generuje Twój partner.

Warto  to  zrobić,  gdyż dyskusja pomiędzy  partnerami  jest  często utrudniona,  jeśli jeden 

partner nie rozumie, skąd pochodzi drugi.

WALKA POMIĘDZY BOGATYMI A WYKSZTAŁCONYMI Istnieje jeszcze inne nienazwane 

pole   bitwy,   które   odnotowałem,   a   które   dotyczy   odmiennych   punktów   widzenia   -   pomiędzy 
wykształconymi i bogatymi.

W   ciągu   lat,   które   poświęciłem   na   zbadanie   różnic   pomiędzy   kwadrantami,   często 

background image

słyszałem bankierów, prawników, księgowych i im podobnych, jak po cichu mamroczą, że oni są 
tymi, którzy są wykształceni, a ci, którzy robią “wielką forsę”, to te tzw. mniej wykształcone osoby. 
Są to strony występujące w bitwie pomiędzy wykształconymi i bogatymi, co najczęściej jest różnicą 
pomiędzy ludźmi należącymi do lewej strony Kwadrantu a ludźmi należącymi do prawej strony lub 
“P-S” przeciwko “B-I”. Nie chodzi o to, że ludzie z kwadrantów “B” i “I” nie są wykształceni, gdyż tak 
naprawdę   wielu   posiada   dobre   wykształcenie.   Chodzi   o   to,   że   wielu   “B”   i   “I”   nie   należało   do 
błyskotliwych   studentów   i   nie   otrzymało   swojego   wykształcenia   na   wyższej   uczelni   -   tak,   jak 
prawnicy, księgowi czy magistrowie biznesu.

Ci, którzy przeczytali moją książkę Bogaty ojciec, Biedny ojciec, wiedzą, iż chodzi o walkę 

pomiędzy wykształconymi a bogatymi. Mój bardzo wykształcony, ale biedny ojciec był dumny z 
faktu, że poświęcił dodatkowe lata na zaawansowane studia na takich prestiżowych uczelniach, jak 
Stanford   University   i   Tle   University   of   Chicago.   Bogaty   ojciec   był   człowiekiem,   który   porzucił 
szkołę, aby poprowadzić biznes rodzinny, gdy zmarł jego ojciec, więc nigdy nie ukończył średniej 
szkoły, ale zgromadził ogromny majątek.

W   miarę   jak   wzrastałem   i   coraz   bardziej   podlegałem   wpływowi   bogatego,   ale 

niewykształconego ojca, mój ojciec czasami zajmował stanowisko obronne. Pewnego dnia, gdy 
miałem 16 lat, mój wykształcony ojciec zdradził się:

Posiadam dyplomy ukończenia studiów podyplomowych na prestiżowych uczelniach. A co 

ma ojciec twojego przyjaciela?”

Przeczekałem chwilę i odpowiedziałem po cichu: “Pieniądze i wolny czas”.

COŚ   WIĘCEJ   NIŻ   ZMIANA   MENTALNOŚCI   Jak   wspomniałem   wcześniej,   odniesienie 

sukcesu   w   kwadrantach   “B”   lub   “I”   wymaga   czegoś   więcej   niż   tylko   wiedzy   akademickiej   lub 
fachowej.   Często   wymaga   to   zmiany   podstaw   związanych   z   myśleniem   emocjonalnym, 
odczuciami, przekonaniami i postawą. Zapamiętaj:

BYĆ-ROBIĆ-MIEĆ To, co robią bogaci, jest stosunkowo łatwe. Co jest odmienne, to być. 

Odmienność ta - to ich myśli, tzn. odmienny wewnętrzny dialog, który prowadzą ze sobą. Dlatego 
bogaty ojciec kazał zapomnieć o używaniu określeń:

Nie mogę sobie na to pozwolić”.

Nie mogę tego zrobić”.

Działaj ostrożnie”.

Nie strać pieniędzy”.

Co się stanie, jeśli mi się nie uda i nigdy już się nie podniosę?”.

Zabronił mi używania tych stwierdzeń, gdyż szczerze wierzył, że słowa są najpotężniejszym 

narzędziem dostępnym dla człowieka. To, co ktoś mówi i myśli, staje się rzeczywistością.

Często cytował biblię, mimo że nie był zbyt religijny: “A słowo stało się ciałem i mieszkało 

między nami”.

Bogaty ojciec mocno wierzył, że to, co mówimy do siebie w swoim wnętrzu, przeradza się 

w rzeczywistość. Dlatego sądzę, że u ludzi, którzy borykają się z finansami, ich emocje są źródłem 
tego, co mówią i to one kierują ich życiem. Zanim człowiek nie nauczy się panować nad myślami 
generowanymi przez emocje, takie słowa “stają się ciałem”:

Nigdy nie będę bogaty”.

Ten pomysł nigdy się nie sprawdzi”.

To jest dla mnie za drogie”.

Jeśli te myśli mają podłoże emocjonalne, są one bardzo silne. Warto wiedzieć, że myśli 

mogą być zmienione przy pomocy naszych przyjaciół i nowych idei, jeśli poświęcimy na to trochę 
czasu.

Ludzie, którzy nie są w stanie opanować swojego strachu przed utratą pieniędzy, nigdy nie 

background image

powinni sami inwestować. Najlepiej zrobią, jeśli przekażą to zajęcie profesjonalistom i nie będą im 
przeszkadzać.

Spotkałem   wielu   profesjonalistów,   którzy  nie   obawiają  się   inwestować   pieniędzy   innych 

ludzi i są w stanie wiele zarobić. Kiedy jednak dochodzi do inwestowania lub ryzykowania ich 
własnych pieniędzy, strach przed ich utratą staje się zbyt silny i w rezultacie tracą. Ich myślenie 
jest inspirowane przez ich emocje, a nie logikę.

Spotykam również ludzi, którzy inwestują własne pieniądze i wciąż wygrywają, ale tracą 

spokój, gdy ktoś prosi ich o zainwestowanie swoich pieniędzy.

Uzyskiwanie   i   tracenie   pieniędzy   jest   emocjonalnym   przypadkiem,   więc   bogaty   ojciec 

zdradził   mi   sekret   postępowania   z   tymi   emocjami.   Zawsze   mówił:   “Aby   odnosić   sukces   jako 
inwestor   lub   właściciel   biznesu,   musisz   być   emocjonalnie   neutralny   do   wygranych   i   do 
przegranych. Wygrywanie i przegrywanie są jedynie częścią gry”.

REZYGNACJA ZE SWEJ PEWNEJ PRACY Mój przyjaciel Michał posiadał system, który 

należał   do   niego.   Zbudował   go   jego   ojciec.   Ja   nie   miałem   takiego   szczęścia.   Wiedziałem,   że 
pewnego dnia mam zamiar opuścić komfort i bezpieczeństwo gniazda, aby zbudować własne.

W 1978 r. zrezygnowałem z pełnoetatowej pracy w Xeroxie i zrobiłem trudny krok naprzód. 

Hałas   w   mojej   głowie   wywołany   strachem   i   niepewnością   był   bardzo   duży.   Zostałem   prawie 
sparaliżowany przez strach, gdy podpisałem podanie o zwolnienie, pobrałem ostatnią wypłatę i 
wyszedłem na zewnątrz. W środku miałem całą orkiestrę samounicestwiających myśli i odczuć. 
Składałem sobie deklaracje tak głośno i z takim przekonaniem, że nie mogłem usłyszeć nic innego. 
To było dobre, gdyż ludzie, z którymi pracowałem mówili: “Wróci. Nie uda mu się”.

Problem   polegał   na   tym,   że   mówiłem   sobie   to   samo.   Te   emocjonalne   słowa   własnej 

niepewności straszyły mnie do czasu, gdy moja żona i ja odnieśliśmy sukces w obu kwadrantach: 
“B” i J”. Dzisiaj wciąż słyszę te słowa, ale mają o wiele mniej autorytetu. Aby poradzić sobie z moją 
niepewnością, nauczyłem się tworzyć inne słowa, słowa własnej zachęty, takie jak:

Zachowuj   spokój,   myśl   trzeźwo,   miej   umysł   otwarty,   kontynuuj   działanie,   poproś   o 

wskazówki kogoś, kto przeszedł to wcześniej, ufaj i miej wiarę w wyższą moc, która chce dla ciebie 
jak najlepiej”.

Nauczyłem się tworzyć te słowa w swoim wnętrzu, mimo że wciąż istniała taka część mnie, 

która była przerażona.

Wiedziałem,   że   przy   pierwszej   próbie   mam   małe   szansę   na   sukces.   Jednak   takie 

pozytywne   ludzkie   emocje,   jak:   zaufanie,   wiara,   odwaga   oraz   dobrzy   znajomi,   pomagały   mi 
postępować naprzód. Wiedziałem, że muszę podejmować ryzyko. Wiedziałem, że ryzyko prowadzi 
do błędów, a błędy prowadzą do mądrości i wiedzy, których mi brakowało. Niepowodzenie było dla 
mnie   zgodą   na   odniesienie   zwycięstwa   przez   strach,   więc   byłem   gotowy   iść   naprzód   mając 
niewielkie   gwarancje.   Bogaty   ojciec   wpoił   mi,   że   “niepowodzenie   jest   częścią   procesu 
prowadzącego do sukcesu”.

WEWNĘTRZNA PODRÓŻ

Podróż   z   jednego   kwadrantu   do   drugiego   jest   wewnętrzną   podróżą.   Jest   to   podróż 

pomiędzy jednym zbiorem podstawowych przekonań i umiejętności fachowych a drugim. Proces 
ten   można   przyrównać   do   nauki   jazdy   na   rowerze.   Najpierw   wiele   razy   upadasz.   Wiele   razy 
wywołuje to frustrację i zażenowanie, szczególnie, gdy przyglądają się temu Twoi znajomi. Jednak 
po czasie upadki przestają mieć miejsce, a jazda staje się automatyczną czynnością. Jeżeli znów 
upadniesz, nie ma to już wielkiego znaczenia, ponieważ wiesz, że możesz się podnieść i jechać 
dalej. To jest taki sam proces, jak przemieszczanie się od emocjonalnie nastawionego umysłu na 
bezpieczną pracę na etacie do emocjonalnie nastawionego umysłu na finansową wolność. Gdy 
wraz moją żoną dokonaliśmy już tego przejścia, mniej się obawialiśmy upadków, ponieważ byliśmy 
pewni naszych możliwości podniesienia się.

W   kontynuowaniu   mojej   podróży   pomagały   mi   dwa   stwierdzenia.   Jednym   była   rada 

bogatego ojca, którą otrzymałem, gdy byłem na skraju zaniechania zamierzeń: “Zawsze możesz 
zrezygnować, ale po co rezygnować właśnie teraz?”.

background image

To stwierdzenie utrzymywało mojego ducha na wyższym poziomie i uspokajało emocje. 

Przypominało, że byłem w połowie drogi, więc po co się cofać, skoro długość drogi powrotnej była 
taka sama, jak tej do kwadrantu będącego po drugiej stronie. To byłoby tak, jakby Kolumb zawrócił 
w połowie drogi przemierzając Atlantyk. Odległość była taka sama w obie strony.

Ostrzeżenie. Inteligencja polega też na tym, aby wiedzieć, kiedy zaniechać czegoś. Wiele 

razy spotykam ludzi, którzy są uparci i kontynuują zamierzenie, które nie ma szans powodzenia. 
Problem polegający na tym, aby wiedzieć, kiedy zaniechać przedsięwzięcia, a kiedy kontynuować, 
jest bardzo stary i znany tym, którzy podejmują ryzyko. Jednym ze sposobów radzenia sobie z tym 
problemem jest znalezienie mentorów, którym udało się wcześniej przekroczyć tę drogę i spytanie 
ich o radę. Najlepiej poprowadzi Cię osoba, która jest już po drugiej stronie Kwadrantu. Bądź 
jednak ostrożny z radą pochodzącą od kogoś, kto czytał jedynie książki na temat dokonania tego i 
jest opłacany za dawanie lekcji na ten temat.

Drugim stwierdzeniem, które pomagało mi przetrwać, było:

Kwadrant przepływu pieniędzy “Olbrzymy często błądzą i upadają, Robaki nie, bo tylko 

kopią i się czołgają”.

Głównym powodem tego, że tak wielu ludzi boryka się z finansami nie jest to, że brakuje im 

dobrego wykształcenia lub nie pracują wystarczająco intensywnie. Chodzi o to, że obawiają się 
przegranej. Jeżeli strach przed stratą powstrzymuje ich, są już zgubieni.

PRZEGRYWAJĄCY PRZERYWAJĄ SWOJE WYGRANE I KONTYNUUJĄ PONOSZENIE 

STRAT  Strach  przed  stratą powoduje,  że  ludzie robią różne dziwne  rzeczy. Widziałem  takich, 
którzy kupili  akcje  po  20  dolarów  i  sprzedali,  gdy  osiągnęły  30  dolarów,  ponieważ tak  bardzo 
obawiali się straty tego, co zyskali, a następnie obserwowali, jak wartość akcji wzrosła do 100 
dolarów, zostały podzielone i znów wzrosły do 100 dolarów.

Ta sama osoba kupując akcje za 20 dolarów, będzie patrzyła, jak ich wartość spada do np. 

3 dolarów, wciąż mając nadzieję, że cena urośnie. Potrafią trzymać akcje w tej cenie po 3 dolary 
przez 20 lat. Stan strachu przed stratą lub niemożliwość przyznania się do straty, kończy się tym, 
że tracą.

WYGRYWAJĄCY   PRZERYWAJĄ   SWOJE   PRZEGRANE   I   KONTYNUUJĄ   WZROST 

WYGRANYCH   Wygrywający   robią   prawie   dokładnie   odwrotnie.   Często   w   momencie,   gdy   się 
zorientują, że są na przegranej pozycji, np. gdy cena akcji zaczyna iść w dół zamiast do góry, 
natychmiast sprzedają i akceptują swoje straty. Większość nie wstydzi się powiedzieć, że ponieśli 
stratę, gdyż wygrywający wiedzą, że tracenie jest częścią procesu wygrywania.

Gdy   trafią   wygraną,   będą   ją   eksploatować   tak   długo,   jak   się   da.   W   momencie,   gdy 

zorientują się, że darmowa przejażdżka skończyła się i cena osiągnęła swój szczyt - sprzedają.

Kluczem do bycia wielkim inwestorem jest bycie neutralnym w stosunku do wygranych i 

przegranych. Nie podlegasz wtedy myślom sterowanym takimi emocjami, jak strach i chciwość, 
które “myślą” za Ciebie.

PRZEGRANI   ROBIĄ   WŻYCIU   TO,   DO   CZEGO   SIĘ   PRZYZWYCZAILI   Ludzie,   którzy 

obawiają się przegranej,  tak samo zachowują się w prawdziwym  życiu. Wszyscy znamy ludzi, 
którzy:

1. pozostają w związkach małżeńskich, w których brak już miłości;

2. pozostają w pracy na etacie, która prowadzi donikąd;

Kwadrant przepływu pieniędzy 3- gromadzą stare ubrania i rzeczy, których nigdy nie użyją;

4. pozostają w mieście, w którym nie mają przyszłości;

5. kontynuują znajomość, która nie pobudza ich rozwoju.

EMOCJONALNĄ INTELIGENCJĄ MOŻNA STEROWAĆ Finansowa inteligencja jest ściśle 

związana   z   emocjonalną   inteligencją.   Moim   zdaniem   większość   ludzi   boryka   się   z   finansami, 
ponieważ ich emocje sterują ich myślami. Jako istoty ludzkie, wszyscy mamy te same emocje. To, 
jak sobie radzimy z tymi emocjami stanowi różnicę w tym, co robimy, a co mamy w życiu.

background image

Np. emocje strachu mogą spowodować, że niektórzy z nas staną się tchórzami. Te same 

emocje strachu mogą być bodźcem i zachętą do działania. Większość naszego społeczeństwa jest 
niejako   zaprogramowana   na   finansowych   tchórzy.   Gdy   pojawi   się   strach   związany   z   utratą 
pieniędzy, większość ludzi automatycznie zaczyna powtarzać takie słowa:

1. “Bezpieczeństwo” zamiast: “wolność”.

2. “Unikaj ryzyka” zamiast: “naucz się kierować ryzykiem”.

3. “Działaj ostrożnie” zamiast: “działaj mądrze”.

4. “Nie mogę sobie na to pozwolić” zamiast: “jak to zrobić, aby sobie na to pozwolić?”.

5. “To jest za drogie” zamiast: “jaka jest tego wartość na przestrzeni czasu?”.

6. “Dywersyfikacja” zamiast: “skupienie się”.

7. “Co powiedzą moi znajomi?” zamiast: “co ja myślę?”.

MĄDROŚĆ   RYZYKA   Istnieje   cała   nauka   zajmująca   się   podejmowaniem   ryzyka, 

szczególnie   ryzyka   finansowego.   Jedną   z   najlepszych   książek,   którą   przeczytałem   na   temat 
pieniędzy i kierowania ryzykiem, jest Tradingfor a Liuing, której autorem jest dr Alexander Elder.

Mimo że napisano ją dla ludzi, którzy zawodowo spekulują na giełdzie, mądrość związana z 

ryzykiem   i   kierowaniem   nim   ma   zastosowanie   we   wszystkich   dziedzinach   -   związanych   z 
pieniędzmi, z zarządzaniem pieniędzmi, z psychologią i z inwestowaniem. Jednym z powodów 
tego, że odnoszący sukcesy “B” nie zawsze odnoszą sukcesy jako “I” jest to, że nie rozumieją w 
pełni psychologii związanej z ryzykowaniem pieniędzy. Mimo że “B” rozumie ryzyko związane z 
systemami biznesu i ludźmi, ta wiedza nie zawsze daje się przetłumaczyć na system pieniędzy 
generujących pieniądze.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   TO   JEST   BARDZIEJ   UZALEŻNIONE   OD   EMOCJI   NIŻ 

FACHOWOŚCI Podsumowując podkreślmy, że przemieszczenie się z kwadrantów po lewej do 
kwadrantów po prawej stronie jest bardziej związane z emocjami niż umiejętnościami fachowymi. 
Jeżeli   ludzie   nie   są   w   stanie   kontrolować   swoich   emocjonalnych   myśli,   nie   polecam   tego 
przemieszczania się.

To, że rzeczy po prawej stronie Kwadrantu wyglądają tak ryzykownie dla ludzi znajdujących 

się   po   jego   lewej   stronie,   jest   spowodowane   tym,   że   emocje   strachu   często   warunkują   ich 
myślenie. Ludzie po lewej stronie myślą, że “Działaj ostrożnie” jest logiczną myślą. Ale tak nie jest. 
To   jest   emocjonalna   myśl.   I   takie   właśnie   emocjonalne   myśli   powodują   zakotwiczenie   ludzi   w 
jednym czy drugim kwadrancie.

To, co ludzie ROBIĄ po prawej stronie Kwadrantu nie jest aż tak trudne. Twierdzę, że to 

tak, jak kupić cztery zielone domy za niską cenę, poczekać trochę, aż rynek się poprawi, sprzedać 
je i kupić duży czerwony hotel.

Życie dla ludzi po prawej stronie Kwadrantu tak naprawdę jest grą w Monopol. Owszem, 

istnieją wygrane i przegrane, ale to stanowi część tej gry. Wygrywanie i przegrywanie jest częścią 
naszego   życia.   Aby   odnieść   sukces   po   prawej   stronie   Kwadrantu,   należy   “BYĆ”   osobą,   która 
uwielbia tę grę. Tiger Woods więcej przegrywa niż wygrywa, ale wciąż uwielbia tę grę. Donald 
Trump przegrał i walczył, aby powrócić. Nie zrezygnował dlatego, że przegrał. Przegrana zrobiła 
go jedynie mądrzejszym i bardziej zdeterminowanym. Wielu bogatych ludzi zbankrutowało, zanim 
stali się bogaci. To jest część tej gry.

Jeżeli czyjeś emocje myślą za kogoś, to te myśli często zaślepiają człowieka, więc nie 

może   on   zobaczyć   nic   więcej.   To   emocjonalne   myśli   powodują,   że   ludzie   reagują   odruchowo 
zamiast myśleć. To one powodują, że ludzie należący do różnych kwadrantów sprzeczają się. 
Kłótnie   są   wywoływane   przez   tych,   którzy   nie   mają   takiego   samego   punktu   widzenia.   To 
emocjonalne reagowanie zaślepia osobę, nie pozwalając zobaczyć jej działania po prawej stronie 
Kwadrantu, które jest łatwe i często nie wymaga ryzyka. Jeżeli ktoś nie potrafi kontrolować swoich 
emocjonalnych myśli, a wielu nie potrafi, nie powinien próbować przejść na prawą stronę.

Wszystkich, którzy chcą przejść na prawą stronę, zachęcam, aby upewnili się, że mają 

długoterminowe, pozytywne wsparcie ze strony innych osób oraz - że posiadają mentora, który 

background image

znajduje się po prawej stronie i daje wskazówki. Dla mnie, walka, jaką moja żona i ja odbyliśmy, 
była warta tego, co osiągnęliśmy. Dla nas najważniejszą rzeczą związaną z przejściem z lewe na 
prawą stronę Kwadrantu nie jest to, co musieliśmy robić, ale kim się staliśmy w tym procesie. Dla 
mnie jest to bezcenne.

background image

ROZDZIAŁ 9

 

Bądź bankiem, a nie bankierem

 

Skupiłem   się   na   elemencie   “BYĆ”   z   formuły   “BYĆ-ROBIĆ-MIEĆ”,   ponieważ   bez 

odpowiedniego   nastawienia   i   postawy   nie   można   być   przygotowanym   na   wielkie   zmiany   w 
ekonomii,   którym   musimy   dziś   stawić   czoła.   “Będąc”   osobą   o   mentalności   i   umiejętnościach 
właściwych dla prawej strony Kwadrantu, będziesz odpowiednio przygotowany, aby dostrzegać 
okazje pojawiające się wskutek tych zmian i gotowy na “ROBIENIE”, które spowoduje, że będziesz 
“MIAŁ” sukces finansowy.

Pamiętam rozmowę telefoniczną z bogatym ojcem, która miała miejsce pod koniec 1986 r.:

- Jesteś na rynku nieruchomości czy na rynku akcji? - zapytał.

- Na żadnym z nich - odpowiedziałem - wszystko co mam, zainwestowałem w budowę 

mojego biznesu.

- Dobrze - powiedział. - Trzymaj się z daleka od wszelkich rynków. Buduj przez cały czas 

swój biznes. Niedługo wydarzy się coś ważnego.

W tamtym roku, Kongres amerykański uchwalił ustawę o reformie podatkowej. W ciągu 

zaledwie 43 dni Kongres zlikwidował wiele luk prawnych, na które liczyli ludzie chcący ochronić 
swoje   przychody.   Nagle   okazało   się,   że   osoby   używające   “pasywnych   strat”   ze   swoich 
nieruchomości   -   jako   odliczeń   podatkowych,   wciąż   ponoszą   straty,   ale   rząd   odebrał   im   ulgi 
podatkowe.   W   całej   Ameryce   ceny   nieruchomości   zaczęły   spadać,   w   niektórych   przypadkach 
nawet o 70 procent. Niespodziewanie, nieruchomości okazały się znacznie mniej warte niż wartość 
ich   hipotek.   Przez   cały   rynek   nieruchomości   przetoczyła   się   fala   paniki.   Banki   i   instytucje 
finansowe zaczęły się chwiać, a wiele stanęło na krawędzi upadku. Ludzie nie mogli wyciągnąć 
swoich pieniędzy z banków. Potem nastąpił krach na Wall Street i w październiku 1987 r. świat 
pogrążył się w kryzysie finansowym.

Ustawa o reformie podatkowej z 1986 r. zlikwidowała wiele ulg podatkowych, na których 

polegali świetnie zarabiający “P” i “S” z lewej strony Kwadrantu. Wielu z nich zainwestowało w 
nieruchomości lub spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, żeby wykorzystać te straty w celu 
zrównoważenia swoich dochodów z kwadrantów “P” i/lub “S”. I chociaż recesja dotknęła prawą 
stronę Kwadrantu ludzi z kwadrantów “B” i “I”, pozostało wciąż wiele mechanizmów pozwalających 
im uniknąć płacenia podatków.

W tamtym okresie, osoby z kwadrantu “P” nauczyły się nowego słowa: “redukcje”. Szybko 

zdały   sobie   sprawę,   że   gdy   ogłaszano   duże   zwolnienia,   cena   giełdowa   akcji   firmy,   która   je 
zapowiadała   szła   do   góry.   Niestety,   większość   nie   rozumiała   dlaczego.   Było   wiele   osób   z 
kwadrantu   “S”,   które   próbowały   jakoś   poradzić   sobie   z   recesją,   spadkiem   obrotów,   wyższymi 
stawkami ubezpieczeń, a także - stratami z nieruchomości i rynku giełdowego. W rezultacie tego, 
osoby   skupione   głównie   po   lewej   stronie   Kwadrantu,   bezpośrednio   najbardziej   ucierpiały 
finansowo po wprowadzeniu w życie ustawy o reformie podatkowej z 1986 r.

PRZEPŁYW   MAJĄTKU   Podczas   gdy   ludzie   po   lewej   stronie   cierpieli,   wiele   osób 

działających po stronie “B” i “I” Kwadrantu bogaciło się dzięki temu, że rząd zabrał jednym, a dał 
drugim.

Poprzez zmianę kodeksu podatkowego, ludziom kupującym nieruchomości tylko po to, aby 

stracić   pieniądze,   odebrano   wszystkie   powody   do   inwestowania,   oparte   na   “sztuczkach 
podatkowych”.   Wielu   z   nich   było   dobrze   opłacanymi   pracownikami,   przedstawicielami   takich 
zawodów jak: lekarze, prawnicy, księgowi oraz właściciele małych firm. Wcześniej posiadali oni tak 
duże przychody podlegające opodatkowaniu, że ich doradcy kazali im kupować nieruchomości, 
żeby wygenerować straty, a potem, jakiekolwiek dodatkowe pieniądze, zainwestować w giełdę. 
Kiedy rząd zlikwidował ulgi podatkowe, uchwalając ustawę o reformie podatkowej, rozpoczął się 
jeden z największych przepływów majątku. Według mnie, większość majątku została 7 74

background image

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   zabrana   ze   strony   “P”   i   S”   Kwadrantu   i   przekazana   za 

grosze stronie “B” i “I”.

Kiedy upadły firmy kredytowe - organizacje udzielające złych pożyczek, miliardy dolarów na 

depozytach   zostały   wystawione   na   ryzyko.   Pieniądze   musiały   zostać   zwrócone.   Komu   więc 
przypadł   obowiązek   spłacenia   miliardów   dolarów   straconych   w   egzekucjach   komorniczych 
nieruchomości   i   oszczędnościach?   Oczywiście   podatnikom   ludziom,   którzy   już   i   tak   mocno 
ucierpieli.   A   teraz   tym   podatnikom   został   do   zapłacenia   wielomiliardowy   rachunek   za   zmianę 
przepisu podatkowego.

Może   niektórzy   z   was   pamiętają   również   agencję   rządową   zwaną   Resolution   Trust 

Corporation   albo   RTC   -   jak   powszechnie   ją   nazywano.   RTC   była   agencją   odpowiedzialną   za 
kierowanie egzekucji mienia wynikłego z krachu na rynku nieruchomości do ludzi, którzy wiedzieli 
co z nim zrobić. Dla mnie i dla wielu moich przyjaciół było to jak błogosławieństwo płynące z 
finansowego nieba.

Pieniądze, jak sobie przypominasz, dostrzegamy umysłem, a nie oczami. W tym okresie, 

emocje  były   bardzo  wielkie,   a  wizje  niejasne.   Ludzie   widzieli   to,   czego   ich   nauczono   widzieć. 
Ludziom po lewej stronie Kwadrantu przydarzyły się trzy rzeczy.

1. Panika była wszędzie. Tam, gdzie emocje są duże, często zanika finansowa inteligencja. 

Ponieważ ludzie tak bardzo bali się o swoją pracę, martwili spadającą wartością nieruchomości, 
krachem   na   giełdzie   i   ogólnym   zwolnieniem   tempa   działalności   gospodarczej,   nie   zauważyli 
ogromnych   możliwości   stojących   przed   nimi.   Oślepiły   ich   emocjonalne   myśli.   Zamiast   wyjść 
naprzeciw i skorzystać z okazji, większość ludzi ukryła się w swoich jaskiniach.

2. Zabrakło im fachowych umiejętności, wymaganych po prawej stronie Kwadrantu. Tak jak 

lekarz musi posiadać fachowe umiejętności, nabyte w trakcie lat nauki i praktyki zawodowej, ktoś w 
kwadrancie   “B”   czy   “I”   również   musi   posiadać   wyspecjalizowane   umiejętności.   Obejmują   one 
alfabet   finansowy,   czyli   znajomość   słownictwa,   umiejętność   restrukturyzacji   długu, 
przygotowywania oferty, znajomość swojego tynku, umiejętność zebrania kapitału i inne dające się 
opanować umiejętności.

Gdy  RTC  ogłosiło:   “Mamy  do  sprzedania   aktywa  bankowe,   w  tym   nieruchomość  wartą 

kiedyś 20 milionów dolarów, którą dzisiaj można Kwadrant przepływu pieniędzy kupić za 4 miliony 
dolarów”, większość ludzi po lewej stronie Kwadrantu nie miała zielonego pojęcia, jak zebrać 4 
miliony dolarów, żeby pozyskać dar z finansowego nieba ani nie wiedziała, jak odróżnić dobre 
transakcje od złych.

3. Nie mieli maszynki do robienia pieniędzy. Większość ludzi w tamtym okresie musiała 

ciężej pracować tylko po to, żeby przetrwać. Ponieważ działałem jako osoba z kwadrantu “B”, mój 
biznes mógł się powiększać przy niewielkim wysiłku z mojej strony. W 1990 r. mój biznes działał na 
pełnych obrotach i rozwijał się. Urósł od zera do 11 oddziałów na całym świecie. Im bardziej rósł, 
tym   mniej   pracy   musiałem   wykonywać   i   tym   więcej   pieniędzy   otrzymywałem.   System   i   ludzie 
pracowali ciężko. Mając dodatkowe pieniądze i dużo wolnego czasu, mogliśmy go z żoną spędzać 
na poszukiwaniach “okazji”. A było ich dużo.

TO BYŁY NAJLEPSZE CZASY... TO BYŁY NAJGORSZE CZASY...

Jest pewne powiedzenie, które brzmi: “Nie jest ważne, co przydarza ci się w życiu... Ważne 

jest, jakie przypisujesz temu znaczenie”.

Okres od 1986 do 1996 r. był dla niektórych ludzi najgorszym okresem w  życiu, a dla 

innych   najlepszym   okresem.   Gdy   zadzwonił   do   mnie   w   1986   r.   bogaty   ojciec,   dostrzegłem 
fantastyczną okazję, którą przyniosła zmiana ekonomiczna. Chociaż w tamtym okresie nie miałem 
zbyt   dużo   dodatkowych   pieniędzy,   potrafiłem   stworzyć   aktywa   poprzez   wykorzystanie   moich 
umiejętności - jako osoby z kwadrantów “B” i “I”. W dalszej części tego rozdziału opiszę bardziej 
szczegółowo, jak utworzyłem aktywa, które pomogły mi stać się finansowo niezależnym.

Jednym   z   kluczy   do   szczęśliwego   życia,   pełnego   sukcesów,   jest   bycie   wystarczająco 

elastycznym, żeby reagować odpowiednio na to, co spotyka Cię na Twojej drodze - reagować i 
robić coś z niczego. Niestety, większość ludzi nie została nauczona, jak radzić sobie z szybkimi 
zmianami w ekonomii, które cały czas zachodzą. Jest jedna rzecz, która jest błogosławieństwem 

background image

dla ludzi: są oni generalnie optymistami i posiadają umiejętność zapominania. Po około 10-12 
latach zapominają i znowu następują zmiany.

HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ Dzisiaj większość Amerykanów zapomniała mniej lub 

bardziej o ustawie o reformie podatkowej z 1986 r. Ludzie z kwadrantów “P” i “S” pracują ciężej 
Kwadrant   przepływu   pieniędzy   niż   kiedykolwiek.   Dlaczego?   Ponieważ   zlikwidowano   ich   ulgi 
podatkowe.   Dzięki   intensywniejszej   pracy,   żeby   odzyskać  to,   co   stracili,   warunki   ekonomiczne 
uległy poprawie, zwiększyły się ich dochody, a ich doradcy podatkowi znowu zaczęli szeptać te 
same stare, “mądre” słowa:

Kup większy dom. Odsetki od Twojego długu są najlepszym odliczeniem podatkowym. A 

poza tym, dom to Twoje aktywa i powinien być Twoją największą inwestycją”.

Tak więc szukają oni “niewielkich rat miesięcznych” i dają się wciągnąć w jeszcze większe 

długi.

Rynek   mieszkaniowy   przeżywa   rozkwit,   ludzie   mają   większe   dochody   netto,   a   stopy 

procentowe są niskie. Kupują większe domy, ich nastroje są euforyczne i wkładają pieniądze w 
giełdę, ponieważ chcą się szybko wzbogacić, a zdali sobie sprawę, że muszą inwestować, aby 
mieć pieniądze na emeryturze.

Po raz kolejny, czeka nas, według mnie, wielki przepływ majątku. Może nie zdarzyć się w 

tym roku, ale zdarzy się na pewno. Po prostu nie zdarzy się w dokładnie ten sam sposób. Zdarzy 
się coś innego. Dlatego bogaty ojciec kazał mi czytać książki na temat historii ekonomii. Ekonomia 
się zmienia, ale historia się powtarza. Po prostu zmieniają się okoliczności.

Pieniądze wciąż przepływają z lewej do prawej strony Kwadrantu. Zawsze tak było. Wielu 

ludzi jest zadłużonych po uszy, ale wkładają pieniądze w największy boom giełdowy w historii 
świata. Ludzie po prawej stronie Kwadrantu sprzedadzą akcje, gdy osiągną one szczyt właśnie 
wtedy, gdy ostatni ostrożni ludzie po lewej stronie pokonają swój strach i wejdą na giełdę. Nastąpi 
jakieś ważne  wydarzenie i rynek się załamie, a kiedy osiądzie  kurz,  inwestorzy znowu wrócą. 
Odkupią  to,  co   właśnie  sprzedali.  I   znowu  będziemy  mieli  wielki   przepływ  majątku  z  lewej  do 
prawej strony Kwadrantu.

Zagojenie emocjonalnych ran tych, którzy tracą pieniądze, zajmie co najmniej 12 lat, a rany 

zagoją się w chwili, gdy kolejny rynek będzie zbliżał się do szczytu.

Mniej więcej wtedy ludzie zaczną cytować Yogi Berra, wielkiego gracza drużyny baseball 

New York Yankees: “Znowu mamy deja vu”.

CZY TO SPISEK?

Często słyszę, jak ludzie, zwłaszcza po lewej stronie Kwadrantu, mówią, że istnieje jakiś 

globalny spisek, kierowany przez kilka ultra-bogatych rodzin, które kontrolują banki. Takie teorie o 
spisku bankowym istnieją już od wielu lat.

Czy   istnieje   jakiś   spisek?   Nie   wiem.   Czy   może   istnieć?   Wszystko   możliwe.   Wiem,   że 

istnieją potężne rodziny kontrolujące olbrzymie sumy pieniędzy. Ale czy jedna grupa kontroluje 
cały świat? Nie sądzę.

Ja   widzę   to   inaczej.   Widzę   jedną   grupę   ludzi   o   pewnej   mentalności   po   jednej   stronie 

Kwadrantu i inną grupę o innej mentalności, po drugiej stronie Kwadrantu. Wszyscy grają w tę 
jedną wielką grę związaną z pieniędzmi, ale każdy kwadrant ma inny punkt widzenia i inny zestaw 
reguł.

Problem w tym, że ludzie po lewej stronie nie widzą, co robią ludzie po prawej stronie, ale 

ci z prawej wiedzą, co robią ci z lewej.

POLOWANIA   NA   CZAROWNICE   Wielu   ludzi   po   lewej   stronie   Kwadrantu,   zamiast 

dowiedzieć się, co takiego wiedzą ci po prawej stronie, a czego oni sami nie wiedzą, urządza 
polowania na czarownice. Zaledwie kilka stuleci temu, kiedy była jakaś plaga albo społeczeństwu 
przytrafiło się coś złego, mieszkańcy urządzali “polowania na czarownice”. Musieli znaleźć kogoś, 
kto   ponosił   winę   za   ich   ciężkie   położenie.   Dopóki   nie   odkryto   mikroskopu,   który   umożliwił 
zobaczenie tego, czego nie widać było gołym okiem, to znaczy zarazków, ludzie winili innych ludzi 

background image

za swoje choroby. Palili na stosach czarownice, żeby rozwiązać swoje problemy. Nie zdawali sobie 
sprawy,   że   większość   chorób   była   spowodowana   życiem   w   miastach   mających   zły   system 
kanalizacji i zbierania odpadów. To nie “czarownice”, ale ludzie byli winni własnym nieszczęściom, 
żyjąc w złych warunkach sanitarnych.

Obecnie  również urządzane  są polowania na  czarownice.  Wiele  osób szuka  kogoś,  na 

kogo mogłoby zrzucić winę za swoją ciężką sytuację finansową. Często winią bogatych za swoje 
problemy   finansowe,   zamiast   zdać   sobie   sprawę,   że   to   brak   wiedzy   na   temat   pieniędzy   jest 
zasadniczym powodem ich trudnej sytuacji finansowej.

BOHATEROWIE STAJĄ SIĘ ZŁOCZYŃCAMI Co parę lat pojawia się nowy guru od spraw 

finansowych i wydaje się, że posiadł nową magiczną formułę na bogactwo. Pod koniec lat 70-tych 
bracia Hunt próbowali zmonopolizować rynek srebra. Świat oklaskiwał ich geniusz. Potem, niemal 
w   ciągu   jednego   dnia,   zostali   okrzyknięci   przestępcami,   ponieważ   bardzo   wielu   ludzi   straciło 
pieniądze, gdy posłuchali rady Huntów. Pod koniec lat 80-tych, Michael  Milken stał się guru - 
królem obligacji wysokiego ryzyka. Jednego dnia był finansowym geniuszem, a zaraz po krachu 
został schwytany i osadzony w więzieniu. Ludzie się zmieniają, ale historia się powtarza.

Dzisiaj mamy nowych geniuszy inwestowania. Pojawiają się w telewizji, czytamy o nich w 

gazetach, są sławni. Jednym z nich jest Alan Greenspan, prezes Zarządu Rezerw Federalnych. 
Jest dzisiaj niemal bogiem. Ludzie myślą, że jest on odpowiedzialny za naszą cudowną ekonomię. 
Warren Buffet też został okrzyknięty niemal bogiem. Gdy coś kupuje, wszyscy biegną i kupują to 
samo.  A kiedy Warren  Buffet sprzedaje,  ceny spadają. Pod stałą  obserwacją  jest również Bili 
Gates.   W   ślad   za   nim   idą   duże   pieniądze.   Jeśli   na   rynku   nastąpi   jakaś   większa   korekta   w 
najbliższej przyszłości, czy dzisiejsi bohaterowie finansowi zostaną znienawidzeni? Czas pokaże.

W każdym zwyżkującym cyklu ekonomicznym istnieją bohaterowie, w każdym zniżkującym 

cyklu są złoczyńcy. Gdy popatrzymy na historię, okaże się, że często są to te same osoby. Ludzie 
zawsze będą potrzebować czarownic do spalenia lub spisków do obwiniania za swoją własną 
ślepotę  finansową.   Historia  się  powtórzy  i   znów   nastąpi   wielki   przepływ   bogactwa.   A   kiedy  to 
nastąpi, po której stronie przepływu się znajdziesz? Po lewej czy prawej?

Nie dość, że ludzie po prostu nie zdają sobie sprawy, że biorą udział w tej wielkiej globalnej 

grze - wirtualnym kasynie zawieszonym w powietrzu - to jeszcze nikt im nie powiedział, że są w 
niej ważnymi graczami i gra nazywa się: “Kto czyim jest dłużnikiem?”

BYĆ BANKIEM... A NIE BANKIEREM Gdy miałem dwadzieścia kilka lat, zaświtało mi, że 

gra  nazywa  się  bank,  ale  nie  oznaczało  to,   że  powinienem   zdobyć  pracę   w  banku.  Miała  się 
właśnie rozpocząć moja bardziej zaawansowana edukacja. W tamtym okresie bogaty ojciec kazał 
mi sprawdzać znaczenie takich słów jak “hipoteka”, “nieruchomość” i “finansowanie”. Zaczynałem 
ćwiczyć mój umysł, aby dostrzegał to, czego nie widziały moje oczy.

Zachęcał mnie, abym najpierw nauczył się i zrozumiał grę, a potem, zrobił z tą wiedzą, co 

zechcę. Zdecydowałem podzielić się swoją wiedzą z każdym, kto będzie zainteresowany.

Bogaty ojciec kazał mi również czytać książki o wielkich postaciach kapitalizmu. O ludziach 

takich, jak John D. Rockefeller, J.P. Morgan, Henry Ford. Jedną z najważniejszych książek jakie 
przeczytałem, była The Warldly Phiłosophers Roberta Heilbronera. Dla ludzi, którzy chcą działać 
po stronie “B”

\,J.”,X3i\!LSVą7k’ai\esV\e\ia\irĄo\iQ^N’YĄ7.V.ow.\,

 

potwora-ż.

 

\i-aVAv\\e.

 

na.V*ri^VszycVv   ekonomistach   wszech   czasów,   począwszy   od   Adama   Smitha,   który   napisać 
Bogactwo   Narodów.   Fascynująca   jest   możliwość   zajrzenia   do   umysłów   niektórych   z   naszych 
najważniejszych   filozofów   -   ekonomistów.   Ludzie   ci   zinterpretowali   ewolucję   nowoczesnego 
kapitalizmu w czasie jego krótkiej historii. Według mnie, jeśli chcesz być liderem po prawej stronie 
Kwadrantu,   spojrzenie   na   historię   ekonomii   jest   istotne   dla   zrozumienia,   zarówno   historii   jak   i 
przyszłości.

Po The Worldly Philosophers polecam przeczytanie Naszego dobrobytu bez granic Paula 

Zane’a   Pilzera,   The   Souereign   Individual   Jamesa   Dale’a   Davidsona,   The   Crest   of   the   Wave 
Roberta Prechtera i The Great Boom Ahead Harry Denta. Książka Heilbronera przedstawia nasze 
pochodzenie   w   kategoriach   ekonomicznych,   a   pozostali   autorzy   pokazują   w   jakim   kierunku 

background image

zmierzamy. Ich przeciwstawne często poglądy są ważne, ponieważ pozwalają mi zobaczyć to, 
czego nie widzą moje oczy - coś, co nazywa się przyszłością. Poprzez czytanie takich książek 
byłem   w   stanie   zrozumieć   okresy   wzrostu   i   spadku   cykli   oraz   trendy   w   ekonomii.   Wspólnym 
tematem wszystkich tych książek jest to, że jedna z największych zmian w ekonomii, jest tuż za 
rogiem.

JAK GRAĆ W BANK Po ustawie o reformie podatkowej z 1986 r. okazje były wszędzie: 

nieruchomości,   akcje   i   przedsiębiorstwa   były   dostępne   po   niskich   cenach.   Choć   było   to 
druzgocące dla wielu ludzi po lewej stronie Kwadrantu, było cudowne dla mnie, ponieważ mogłem 
użyć moich umiejętności jako osoba z kwadrantów “B” i “I”, korzystając z pojawiających się wokół 
mnie okazji. Zamiast być chciwym i uganiać się za wszystkim, co wyglądało na dobry interes, 
zdecydowałem się skoncentrować na nieruchomościach.

Dlaczego? Z tych oto pięciu prostych powodów:

1. Ceny. Ceny nieruchomości były tak niskie, że raty kredytów hipotecznych były o wiele 

niższe,   niż   wysokość   czynszów   większości   nieruchomości   na   rynku.   Ich   zakup   miał   sens   z 
ekonomicznego punktu widzenia, co oznaczało, że ryzyko było niewielkie. To było jak pójście na 
wyprzedaż do domu handlowego, gdzie wszystkie ceny zostały obniżone o 50 procent.

2. Kredyty. Banki mogły udzielić mi pożyczki na nieruchomość, ale nie na akcje. Ponieważ 

chciałem   kupić  tak  dużo,   jak  tylko   to  możliwe  w   czasie,   gdy  rynek   był   pogrążony  w   depresji, 
kupowałem nieruchomości, łącząc swoją gotówkę z pieniędzmi banków.

Na  przykład:   Powiedzmy,   że  miałem   10.000  dolarów   oszczędności   do   zainwestowania. 

Gdybym kupił akcje, mógłbym kupić tylko tyle, ile miało równowartość 10.000 dolarów. Mógłbym 
wziąć   kredyt   (gdy   kupujesz   na   kredyt   wpłacasz   jedynie   część   należności,   pozostałą   część 
finansuje dom maklerski), ale nie czułem się wystarczająco silny pod względem finansowym, żeby 
ryzykować spadek cen na giełdzie. Przy 10.000 dolarów zainwestowanych w nieruchomości i 90 
procentach   pożyczki,   mogłem   kupić   nieruchomość   za   100.000   dolarów.   Gdyby   oba   rynki 
zwiększyły   się   o   10   procent,   zarobiłbym   1.000   dolarów   na   akcjach,   ale   10.000   dolarów   na 
nieruchomościach.

3. Podatki. Gdybym zarobił 1 milion dolarów na akcjach, musiałbym zapłacić prawie 30 

procent podatku od zysków z kapitału. Jednakże w przypadku nieruchomości, dochód 1 miliona 
dolarów mógłby zostać zwolniony z podatku w przypadku kolejnej inwestycji w nieruchomość. Na 
dodatek,   mógłbym   zamortyzować   nieruchomość   w   celu   uzyskania   nawet   większych   ulg 
podatkowych.

Ważna   uwaga:   inwestycja  musi   mieć   przede  wszystkim   sens   z  ekonomicznego   punktu 

widzenia, a dopiero później z punktu widzenia podatków. Korzyści podatkowe tylko uatrakcyjniają 
inwestycję.

4. Przepływ pieniężny. Wysokość czynszów nie zmniejszyła się, chociaż zmniejszyły się 

ceny nieruchomości. Włożyło to dużo pieniędzy do mojej kieszeni, zapłaciło za hipoteki, a przede 
wszystkim pozwoliło mi ustalić “dobry moment” na rynku. Czynsze kupiły mi czas, aby poczekać, 
dopóki ceny nieruchomości znowu nie poszły w górę. A kiedy tak się stało, mogłem sprzedawać. 
Chociaż miałem duży dług, nigdy mnie to nie “bolało”, ponieważ dochody z czynszów były o wiele 
większe niż koszty pożyczki.

5. Okazja, żeby stać się bankiem. Nieruchomości pozwoliły mi stać się bankiem; coś, o 

czym zawsze marzyłem od 1974 r.

W Bogatym ojcu, Biednym ojcu napisałem o tym, jak bogaci tworzą pieniądze i często 

odgrywają rolę bankiera. Poniżej przedstawiam prosty przykład, który każdy może naśladować.

Kwadrant przepływu pieniędzy Powiedzmy, że znajduję dom wart 100.000 dolarów i udaje 

mi   się   go   kupić   za   80.000   dolarów   (10.000   dolarów   depozytu   plus   70.000   dolarów   kredytu 
hipotecznego, za który odpowiadam.)

Następnie daję ogłoszenie, że jest dom na sprzedaż za 100.000 dolarów, co stanowi jego 

szacunkową wartość i używam  w ogłoszeniu takich magicznych słów,  jak: “Dom na sprzedaż. 
Pilne! Bez procedur bankowych. Niska pierwsza wpłata, niewielkie miesięczne raty”.

background image

Telefon się urywa. Dom zostaje sprzedany na zasadzie “dzierżawy z prawem wykupu”. 

Mówiąc wprost, sprzedaję dom za skrypt dłużny w wysokości 100.000 dolarów. Tak oto wygląda ta 
transakcja:

Moje zestawienie bilansowe Na moim zestawieniu bilansowym:

Aktywa 100.000$ Skrypt dłużny Pasywa 70.000$

Pożyczka hipoteczna na dom Zestawienie bilansowe kupującego Aktywa Pasywa 100.000$ 

Skrypt dłużny Na zestawieniu bilansowym kupującego:

Transakcja ta jest następnie rejestrowana u notariusza, a dokumenty przechowywane w 

biurze, które często zajmuje się obsługą spłat. Jeśli klient nie spłaca tych 100.000 dolarów, ja po 
prostu przejmuję mienie i sprzedaję nieruchomość następnej osobie, która pragnie mieszkać w 
domu o “niskiej pierwszej wpłacie, niewielkich miesięcznych ratach”. Ludzie stoją w kolebce, żeby 
kupić dom na takich warunkach.

Wynik netto jest taki, że stworzyłem 30.000 dolarów w mojej kolumnie aktywów, za które 

otrzymuję odsetki, podobnie jak bank otrzymuje odsetki za pożyczki, których udziela.

Zacząłem być bankiem i pokochałem to. Jak pamiętasz z poprzedniego rozdziału, bogaty 

ojciec powiedział: Jeżeli bierzesz pożyczkę personalną, upewnij się, że jest ona nieduża. Jeśli 
zadłużasz się na dużą sumę, upewnij się, że ktoś inny będzie ją spłacał”.

Mówiąc   językiem   prawej   strony   Kwadrantu,   “reasekurowałem”   swoje   ryzyko   albo   - 

“przeniosłem” swoje ryzyko na innego kupca. To jest właśnie gra w świecie finansów.

Takie rodzaje transakcji mają miejsce na całym świecie. Jednakże gdziekolwiek nie pojadę, 

ludzie przychodzą do mnie i mówią takie słowa: “Tutaj tego nie można zrobić”.

To, z czego nie zdaje sobie sprawy większość małych inwestorów to fakt, że wiele dużych 

budynków komercyjnych jest kupowanych i sprzedawanych dokładnie w wyżej opisany sposób. 
Transakcje czasami przechodzą przez bank, ale w wielu przypadkach tak się nie dzieje.

TO TAK, JAKBY ZAOSZCZĘDZIĆ 30.000 DOLARÓW BEZ OSZCZĘDZANIA Pamiętasz, 

że w poprzednim rozdziale napisałem o tym, dlaczego rząd nie daje ludziom ulgi podatkowej za 
oszczędzanie   pieniędzy.   Wątpię,   czy   banki   kiedykolwiek   poproszą   o   to   rząd,   ponieważ   Twoje 
oszczędności   są   ich   pasywami.   Stany   Zjednoczone   mają   niski   wskaźnik   oszczędności   z   tego 
prostego powodu, że banki nie chcą Twoich pieniędzy ani nie potrzebują Twoich oszczędności. 
Ten przykład jest więc sposobem na grę w bank i zwiększenie Twoich oszczędności bez wielkiego 
wysiłku. Przepływ pieniężny z tych 30.000 dolarów wygląda następująco:

Zestawienie finansowe Z tego schematu wynika kilka ciekawych rzeczy:

1.   Ja   określam   stopę   procentową   od   moich   30.000   dolarów.   Często   jest   to   stopa   10 

procent. Większość banków dzisiaj nie zapłaci Ci więcej niż 5 procent od oszczędności. Tak więc, 
gdybym nawet użył moich własnych 10.000 dolarów jako pierwszej raty, czego staram się nie 
robić, odsetki od tych pieniędzy są często lepsze niż mógłby mi dać bank.

2. To jest jak stworzenie 20.000 dolarów (30.000 dolarów - 10.000 dolarów pierwszej raty), 

które nie istniały wcześniej. Tak jak robi to bank... tworzy aktywa, a później nalicza od nich odsetki.

3-   Te   20.000   dolarów   było   wolne   od   podatku.   Przeciętna   osoba   z   kwadrantu   “P”, 

potrzebowałaby   prawie   40.000   dolarów   pensji,   żeby   móc   odłożyć   20.000   dolarów.   Przychód 
osiągnięty przez pracownika jest propozycją 50:50, gdzie rząd zabiera swoje 50 procent potrąceń, 
zanim je kiedykolwiek zobaczysz.

4. Wszystkie podatki od nieruchomości, opłaty za remonty i administrację stanowią teraz 

obowiązek nabywcy, ponieważ sprzedałem nieruchomość kupującemu.

5.   Są   jeszcze   inne   korzyści.   Wiele   twórczych   rzeczy   można   zrobić   po   prawej   stronie 

Kwadrantu, żeby zrobić pieniądze z niczego, odgrywając po prostu rolę banku.

Dokonanie  takiej  transakcji   może  zabrać  tydzień   albo   miesiąc.   Pytanie  brzmi,   jak  dużo 

czasu   zabrałoby   większości   ludzi   zarobienie   dodatkowych   40.000   dolarów,   tak,   aby   mogli 
zaoszczędzić 20.000 dolarów, po odjęciu podatków i innych kosztów poniesionych w celu zdobycia 

background image

tych pieniędzy.

Zestawienie finansowe Przychód 40.000$

Rozchód Podatki od pensji ZUS Zestawienie * ^f bilansowe Aktywa JM W Pasywa 20.000$ 

^^

STRUMIEŃ PRZYCHODÓW JEST WTEDY CHRONIONY W Bogatym ojcu, Biednym ojcu 

opisałem pokrótce, dlaczego bogaty ojciec korzystał ze spółek:

1. Ochrona aktywów. Jeśli jesteś bogaty, ludzie będą chcieli zabrać ci to, co masz, poprzez 

procesy  sądowe.  Nazywa  się  to:  “Znajdź kogoś  nadzianego”.  Bogaci  często nie  mają  niczego 
zapisanego na siebie. Swoje aktywa chronią poprzez ulokowanie ich w trustach i spółkach.

2. Ochrona przychodu. Poprzez przepuszczenie strumienia przychodów z aktywów przez 

własną spółkę, można ochronić dużą część tego, co zwykle jest zabierane przez rząd.

Oto   okrutna   rzeczywistość:   jeśli   jesteś   pracownikiem,   kolejność   przedstawia   się 

następująco:

ZARABIASZ - PŁACISZ PODATKI - WYDAJESZ Jeżeli jesteś pracownikiem, Twoje zarobki 

są opodatkowane i zabierane w formie potrąceń, jeszcze zanim otrzymasz wypłatę. Tak więc, jeśli 
pracownik zarabia 30.000 dolarów rocznie, po tym jak rząd się do tego dobierze, zostaje 15.000 
dolarów.   Z   tych   15.000   dolarów   musisz   następnie   spłacić   raty   hipoteczne.   (Ale   przynajmniej 
otrzymujesz   odliczenie   od   podatku   za   odsetki   z   tytułu   kredytu   hipotecznego...   dzięki   czemu 
bankowi udaje się przekonać Cię do kupna większego domu.)

Jeśli najpierw przepuszczasz swój strumień przychodów przez spółkę, schemat wygląda 

następująco:

ZARABIASZ - WYDAJESZ - PŁACISZ PODATKI Przepuszczając strumień przychodu z 

30.000 dolarów - najpierw przez spółkę - możesz “wrzucić w koszty” dużą część przychodu, zanim 
dobierze się do tego rząd. Jeżeli masz spółkę, Ty ustalasz zasady - pod warunkiem, je są one 
zgodne z przepisami podatkowymi.

Np.:   jeśli  Ty ustalasz zasady,  możesz  zapisać w  statucie  swojej  spółki,  że  opieka  nad 

dziećmi jest częścią Twojego pakietu wynagrodzeń. Firma może płacić 400 dolarów miesięcznie 
na opiekę nad dzieckiem z pieniędzy Przed opodatkowaniem. Jeśli płacisz za to pieniędzmi po 
opodatkowaniu, musisz faktycznie zarobić prawie 800 dolarów, żeby zapłacić za tę samą opiekę 
nad dzieckiem przy pomocy opodatkowanych pieniędzy. Lista jest długa, a wymagania zależą od 
tego, co może odpisać właściciel firmy, a czego nie może odpisać pracownik. Nawet pewne koszty 
podróży mogą być odpisane z pieniędzy przed opodatkowaniem, o ile możesz udokumentować, że 
wyjazd miał związek z prowadzoną działalnością (np. organizujesz spotkanie zarządu). Po prostu 
musisz   przestrzegać   reguł.   Nawet   plany   emerytalne   są   w   wielu   przypadkach   różne   dla 
przedsiębiorców   i   pracowników.   Chcę   jednak   to   mocno   podkreślić,   że   musisz   trzymać   się 
przepisów,   aby   legalnie   dokonywać   odpisów   tych   kosztów.   Uważam,   że   należy   korzystać   z 
legalnych odliczeń, które umożliwiają przepisy podatkowe, ale nie zalecam łamania prawa.

To, czy będziesz w stanie skorzystać z tych klauzul, zależy od tego, z którego kwadrantu 

pochodzi   Twój   przychód.   Jeśli   cały   swój   przychód   generujesz   jako   pracownik   firmy,   która   nie 
należy do Ciebie lub nad którą nie masz żadnej kontroli, masz małą szansę na ochronę swoich 
przychodów lub aktywów.

Dlatego właśnie radzę: jeśli jesteś pracownikiem, zostań w tej pracy, ale zacznij spędzać 

czas w kwadrantach “B” i “I”. Twoja droga do szybszego uzyskania wolności finansowej prowadzi 
przez te dwa kwadranty. Sekretem większego bezpieczeństwa finansowego jest działanie w więcej 
niż jednym kwadrancie.

ZIEMIA ZA DARMO Kilka lat temu moja żona i ja chcieliśmy kupić nieruchomość z daleka 

od uciążliwości miasta. Zapragnęliśmy mieć kawałek ziemi z wysokimi dębami i przepływającym 
strumykiem. Chcieliśmy trochę prywatności.

Znaleźliśmy działkę w cenie 75.000 dolarów za 8 hektarów. Sprzedawca był gotów opuścić 

cenę o 10 procent i oprocentować spłatę na 10 procent. To była dobra transakcja. Problem polegał 

background image

na tym, że pogwałcała ona zasadę, której nauczył mnie bogaty ojciec: Jeżeli bierzesz pożyczkę 
personalną, upewnij się, że jest ona nieduża. Jeśli zadłużasz się na dużą sumę, upewnij się, że 
ktoś inny będzie ją spłacał”.

Zostawiliśmy tę działkę w cenie 75.000 dolarów i kontynuowaliśmy poszukiwania ziemi, 

lepszej   z   ekonomicznego   punktu   widzenia.   Dla   mnie   75.000   dolarów   stanowiło   duży   dług, 
ponieważ nasz przepływ pieniężny wyglądałby następująco:

Zestawienie finansowe Przychód Rozchód Oprocentowanie pożyczki Zestawienie bilanso’

Aktywa Pasywa 75.000$ Pożyczka hipoteczna na dom Pamiętaj o zasadzie bogatego ojca:

Jeśli się zadłużasz i podejmujesz ryzyko, upewnij się, że zostaniesz za to wynagrodzony”.

W tej transakcji wziąłbym na siebie zarówno dług jak i ryzyko zapłaciłbym za to.

Mniej   więcej   miesiąc   później   znaleźliśmy   jeszcze   ładniejszy   kawałek   ziemi.   Było   to   35 

hektarów porośniętych dębami, ze strumykiem i domem, i2l 115.000 dolarów. Zaproponowałem 
sprzedającemu   pełną   cenę,   jeśli   zgodzi   się   na   moje   warunki   i...   zgodził   się.   Krótko   mówiąc, 
wydaliśmy  parę  dolarów  na  remont   domu  i   sprzedaliśmy  go  wraz  z  12  hektarami  za  215.000 
dolarów, korzystając z tego samego pomysłu: “niska pierwsza wpłata, niewielkie miesięczne raty” i 
zatrzymując dla siebie 23 hektary.

W moim bilansie ta transakcja wyglądała następująco:

Zestawienie bilansowe Aktywa 215.000$ Pasywa 115.000$

Nowy właściciel był zachwycony, ponieważ to był piękny dom i mógł go kupić prawie bez 

depozytu. Dodatkową korzyścią było to, że kupił go poprzez swoją firmę do użytku jako firmowy 
pensjonat dla pracowników, co pozwoliło mu zamortyzować cenę zakupu jako aktywa firmy, a 
także   odliczać   koszty   utrzymania.   Oczywiście   oprócz   możliwości   odliczania   sobie   spłacanych 
odsetek. Te spłaty z nadwyżką spłacały moje oprocentowanie pożyczki. Kilka lat później sprzedał 
trochę akcji swojej firmy i spłacił mi całą pożyczkę, a ja z kolei spłaciłem swoją. Pozbyłem się 
długu.

Z dodatkowych 100.000 dolarów zysku zapłaciłem podatki naliczone za nabycie ziemi i 

domu.

Wynik netto to zero długu, 15.000 dolarów zysku po opodatkowaniu i 23 hektary wspaniałej 

ziemi. To tak, jakby Ci zapłacili za zdobycie tego, co chciałeś mieć.

Moje zestawienie bilansowe z tej jednej transakcji wygląda tak:

Zestawienie bilansowe Aktywa 23 ha posiadłość 15.000$ w gotówce Pasywa PIERWSZA 

PUBLICZNA EMISJA AKCJI Pierwsza publiczna emisja akcji albo - sprzedaż akcji prywatnej spółki 
w giełdowej ofercie publicznej, oparta jest na identycznych zasadach. Chociaż terminy “rynek” i 
“gracze” są inne, są pewne podstawowe zasady, które pozostają takie same. Gdy tworzymy firmę, 
która   ma   być   sprzedana   w   ofercie   publicznej,   często   bierzemy   wartość   zupełnie   z   powietrza, 
chociaż staramy się ją oprzeć na uczciwej opinii o wartości rynkowej. Składamy ofertę na rynku 
publicznym i zamiast sprzedawać firmę jednej osobie, sprzedajemy ją tysiącom ludzi jako akcje 
spółki.

WARTOŚĆ   DOŚWIADCZENIA   To   kolejny   powód,   dla   którego   polecam   ludziom 

rozpoczęcie działania w kwadrancie “B”, zanim zaczną działać w kwadrancie “I”. Niezależnie od 
tego, czy inwestycja jest dokonywana w nieruchomości, w przedsiębiorstwo, w akcje czy obligacje, 
istnieje zasadniczy “ogólny zmysł biznesowy”, którego posiadanie jest podstawowym warunkiem 
bycia   dobrym   inwestorem.   Jedni   posiadają   ten   ogólny   zmysł,   ale   wielu   go   brakuje.   Głównie 
dlatego, że szkoła daje nam wąską specjalizację, a nie wszechstronne wykształcenie.

Jeszcze jedna uwaga: dla tych, którzy myślą, żeby zacząć przemieszczać się w kierunku 

kwadrantów “B” i “I”, zalecam rozpoczęcie od czegoś małego i wykazanie cierpliwości. Większe 
transakcje   będziesz   przeprowadzać,   gdy   wzrośnie   Twoja   pewność   siebie   i   doświadczenie. 
Pamiętaj, że jedyna różnica pomiędzy transakcją za 80.000 dolarów i 800.000 dolarów wynosi 
jedno   zero.   Proces   przechodzenia   przez   małą   transakcję   jest   praktycznie   taki   sam,   jak 
przeprowadzenie znacznie większej emisji publicznej o wartości wielu milionów dolarów. To tylko 

background image

kwestia większej liczby ludzi, zer i dobrej zabawy.

Kiedy   już   ktoś   zdobędzie   doświadczenie   i   dobrą   reputację,   potrzebuje   coraz   mniej 

pieniędzy,   żeby  dokonywać  coraz  większych   inwestycji.   W  wielu  przypadkach  nie  trzeba  mieć 
żadnych   pieniędzy,   żeby   zarobić   bardzo   dużo   pieniędzy.   Dlaczego?   Dzięki   wartości 
doświadczenia. Jak powiedziano wcześniej, jeśli wiesz, jak robić pieniądze z pieniędzy, ludzie i 
pieniądze   będą   ta   tobą   tłumnie   podążać.   Zacznij   od   czegoś   małego   i   bądź   cierpliwy. 
Doświadczenie jest ważniejsze od pieniędzy.

VO PROSTE I ŁATWE Teoretycznie, liczby i transakcje po prawej stronie Kwadrantu są 

bardzo proste, niezależnie od tego czy rozmawiamy o akcjach, obligacjach, nieruchomościach czy 
przedsiębiorstwach. Aby być zamożnym, trzeba po prostu umieć inaczej myśleć. Myśleć z punktu 
widzenia różnych kwadrantów i mieć odwagę działać w sposób odmienny od reszty. Według mnie, 
jedną z najtrudniejszych rzeczy w tym sposobie myślenia, przez które musi przejść nowa osoba, 
jest niezliczona liczba ludzi, którzy będą jej mówili: Nie możesz tego zrobić”.

Twoje życie będzie dużo łatwiejsze, jeśli potrafisz przezwyciężyć ten rodzaj ograniczonego 

myślenia  i   poszukasz  ludzi,  którzy  Ci   powiedzą:  “Tak,   wiem   jak  to  zrobić.  Byłbym   szczęśliwy, 
gdybym mógł cię tego nauczyć”.

RZEPISY Rozpocząłem ten rozdział od ustawy o reformie podatkowej z 1986 r. chociaż 

była to ważna zmiana przepisów, nie jest to ani nie będzie ostatnia a zmiana. Używam ustawy z 
1986 r. tylko jako przykładu na to, jak potężne Kwadrant przepływu pieniędzy mogą być niektóre 
przepisy i prawa. Jeśli ktoś ma odnieść sukces po stronie,?e>“\v\->,y K.-ux*drcmvu., rswisWyyfc 
&wYa&ovny sft ryrikowycYi i zmian w prawie, które mają wpływ na te siły.

Dzisiaj w Ameryce istnieje ponad 100.000 stron przepisów podatkowych. To tyle tyko jeśli 

chodzi   o   urząd   skarbowy.   Prawa   federalne   są   spisane   na   1,2   miliona   stron.   Przeciętnemu 
czytelnikowi zabrałoby 23.000 lat przeczytanie całego Kodeksu Stanów Zjednoczonych. Każdego 
roku przepisy są tworzone, usuwane i zmieniane. Potrzeba by było więcej niż jednego pełnego 
etatu, żeby tylko być na bieżąco z tymi zmianami.

Za każdym razem, kiedy ktoś mi mówi: “To jest niezgodne z prawem”, odpowiadam pytając 

go, czy przeczytał każdą linijkę kodeksu amerykańskiego. Jeśli mówią “tak”, wychodzę powoli, 
plecami w kierunku drzwi. Nigdy nie odwracaj się tyłem do kogoś, kto twierdzi, że zna wszystkie 
przepisy.

Odniesienie sukcesu po prawej stronie Kwadrantu wymaga dostrzegania 5 procent przy 

pomocy oczu i 95 procent przy pomocy umysłu. Zrozumienie praw i sił rynkowych jest niezbędne 
do osiągnięcia sukcesu finansowego. Wielki przepływ majątku ma często miejsce, gdy zmieniają 
się przepisy i rynki. Tak więc ważne jest, abyś się w tym wszystkim orientował, jeśli chcesz, żeby 
te zmiany działały na Twoją korzyść a nie przeciwko Tobie.

RZĄD POTRZEBUJE TWOICH PIENIĘDZY Uważam, że należy płacić podatki. Wiem, że 

rząd   dostarcza   wiele   potrzebnych   i   istotnych   usług,   niezbędnych   dla   dobrego   funkcjonowania 
państwa. Niestety, moim zdaniem, rząd jest kierowany w niewłaściwy sposób, jest za duży oraz 
złożył   zbyt   wiele   obietnic,   z   których   nie   może   się   wywiązać.   Nie   jest   to   winą   polityków   i 
prawodawców dzisiaj sprawujących swoje urzędy, ponieważ większość problemów finansowych, z 
którymi borykamy się obecnie, zostało stworzonych ponad 60 lat temu przez ich poprzedników. 
Dzisiejsi   prawodawcy   próbują   zaradzić   problemom   i   znaleźć   ich   rozwiązanie.   Niestety,   jeśli 
prawodawcy chcą pozostać na swoich urzędach, nie mogą powiedzieć masom prawdy. Gdyby tak 
zrobili, zostaliby wyrzuceni z urzędów, ponieważ masy wciąż polegają na rządzie, że będzie za 
nich rozwiązywał ich problemy finansowe i zdrowotne. Rząd nie jest do tego zdolny, a problemy się 
zwiększają.

W międzyczasie, rząd będzie musiał kontynuować pobieranie coraz większych podatków - 

nawet jeśli politycy obiecują, że tak się nie stanie. Dlatego właśnie Kongres uchwalił ustawę o 
reformie podatkowej z 1986 r.

Musiał zatkać lukę podatkową, żeby ściągnąć więcej podatków. W ciągu kilku najbliższych 

lat, wiele krajów Zachodu będzie musiało zacząć ściągać jeszcze więcej podatków, aby wywiązać 
się  z   niektórych   obietnic   złożonych  dawno   temu,   takich   jak   opieka  zdrowotna  i  ubezpieczenia 

background image

społeczne,   a   także   emerytury   należne   milionom   pracowników   rządowych.   Szerokie   masy 
prawdopodobnie nie zdają sobie jeszcze z tego sprawy, ale waga problemu stanie się oczywista 
przed rokiem 2010. Świat zda sobie sprawę, że Stany Zjednoczone nie będą w stanie pokonać 
tych problemów.

Magazyn   Forbes   zamieścił   na   swoich   łamach   taką   prognozę   eskalacji   długu   Stanów 

Zjednoczonych:

Jak widzicie, dług zmniejsza się do roku 2010, a następnie gwałtownie rośnie. Wzrasta 

szybko   akurat   wtedy,   gdy   największa   w   historii   Ameryki   grupa   ludzi   zaczyna   przechodzić   na 
emeryturę. W roku 2010, pierwsze osoby urodzone w czasie wyżu demograficznego po II wojnie 
światowej,   przekroczą   wiek   65   lat.   W   roku   2010   osoby   z   wyżu   demograficznego,   zamiast 
inwestować pieniądze w rynek giełdowy, zaczną wycofywać pieniądze z giełdy, o ile nie nastąpi to 
wcześniej. Do roku 2010, 75 milionów osób z wyżu demograficznego zdecyduje, że ich największe 
“aktywa” - ich domy, są za duże, od kiedy opuściły je dzieci. Rodzice zaczną sprzedawać, aby móc 
się przeprowadzić do części kraju o mniejszej przestępczości, do małych miast amerykańskich”.

Nagle,   obecne   systemy   emerytalne,   zwane   w   Ameryce   401(k)   albo   Superannuation   w 

innych krajach, zaczną się kurczyć. Skurczą się, ponieważ podlegają wahaniom rynkowym, co 
oznacza, że zwyżkują i zniżkują razem z rynkiem. Fundusze powiernicze zaczną likwidować swoje 
akcje,   aby   zrealizować   zlecenia   sprzedaży   od   osób   z   wyżu   demograficznego,   potrzebujących 
pieniędzy na emeryturze. Osoby z wyżu nagle staną przed koniecznością zapłacenia olbrzymich 
podatków   od   zysku   kapitałowego   wygenerowanego   przez   te   fundusze   i   podlegającego 
opodatkowaniu przy wypłacie. Zyski kapitałowe - przerzucane przez fundusze na swoich członków 
- będą pochodzić ze sprzedaży tych akcji z zawyżoną wartością.

Zamiast gotówki, wiele osób otrzyma do zapłaty rachunek w postaci podatku od zysków 

kapitałowych,   których   nigdy   nie   otrzymali.   Pamiętaj,   że   poborca   podatkowy   zawsze   pierwszy 
dostaje pieniądze.

Równocześnie,   zdrowie   milionów   biedniejszych   osób   z   wyżu   demograficznego   zacznie 

podupadać, ponieważ biedni ludzie, z perspektywy historii, mają gorsze zdrowie od zamożnych. 
Opieka zdrowotna zbankrutuje i nad miastami w całej Ameryce uniesie się płacz o większą pomoc 
rządową.

Kwadrant przepływu pieniędzy Dodaj do tego przyćmiewanie  Ameryki przez Chiny jako 

narodu   z   największym   produktem   narodowym   brutto   i   nadejście   Europejskiej   Unii   Monetarnej. 
Podejrzewam, że zarówno zarobki jak i ceny produktów będą musiały się obniżyć, a wydajność 
będzie   musiała   znacznie   wzrosnąć,   żeby   sprostać   wyzwaniom   tych   dwóch   wielkich   bloków 
ekonomicznych.

To  wszystko  wydarzy  się  do  roku  2010.  który nie  jest   zbytnio  odległy.  Następny  wielki 

przepływ majątku będzie miał miejsce nie dzięki spiskowi, ale dzięki ignorancji. Jesteśmy w trakcie 
ostatniego   tchnienia   mentalności   przywilejów   oczekiwanych   od   rządu   oraz   wielkich   firm   epoki 
industrialnej i oficjalnie wkraczamy w epokę informacyjną. W 1989 r. runął mur berliński. Według 
mnie  to   wydarzenie  było  równie  ważne  jak  to  w   1492   r.,   kiedy  Kolumb,   w  poszukiwaniu  Azji, 
natknął się na Amerykę. W niektórych kołach, 1492 r. był oficjalnym początkiem epoki industrialnej. 
Końcem tej epoki był 1989 r. Reguły się zmieniły.

HISTORIA JEST PRZEWODNIKIEM Bogaty ojciec zachęcał mnie, abym dobrze nauczył 

się gry związanej z pieniędzmi. Po opanowaniu jej mogłem zrobić z moją wiedzą to, co chciałem. 
Piszę i nauczam w trosce i w poczuciu, że więcej ludzi powinno wiedzieć jak zadbać o swoje 
finanse i nie stać się finansowo zależnym od rządu lub firmy.

Mam nadzieję, że się mylę co do losów ekonomii. Być może rządy mogą dalej składać 

obietnice, że będą dbać o ludzi: dalej podnosić podatki i wpadać w jeszcze większe długi. Być 
może giełda będzie zawsze szła do góry i nigdy znowu nie odnotuje spadku, a ceny nieruchomości 
będą cały czas szły do góry i Twój dom stanie się Twoją najlepszą inwestycją. I być może miliony 
ludzi odnajdą szczęście zarabiając minimalną pensję i będąc w stanie zapewnić swojej rodzinie 
dobre życie. Być może to wszystko się zdarzy. Ale nie sądzę. Nie będzie tak, jeśli historia jest 
przewodnikiem.

background image

Patrząc z punktu widzenia historii, jeśli ktoś dożył wieku 75 lat, to przeżył dwie recesje i 

jedną   depresję.   Jako   osoby   z   wyżu   demograficznego,   przeszliśmy   dwie   recesje,   ale   nie 
doświadczyliśmy jeszcze depresji. Być może nigdy więcej nie będzie już depresji, jednak historia 
mówi coś innego. Bogaty ojciec kazał mi czytać książki o wielkich kapitalistach i ekonomistach, 
abym mógł wyrobić sobie lepsze perspektywiczne spojrzenie na kwestię skąd podążamy i dokąd 
zmierzamy.

Podobnie jak na oceanie, również na rynkach istnieją wielkie fale. Zamiast wiatru i słońca 

powodujących ruch fal na oceanie, fale rynków finansowych Kwadrant przepływu pieniędzy są 
wywoływane przez dwie ludzkie emocje: chciwość i strach. Nie uważam, że depresje są kwestią 
przeszłości, ponieważ my wszyscy jesteśmy ludźmi i zawsze będziemy się kierować chciwością i 
strachem. A kiedy chciwość i strach zderzają się ze sobą i ktoś ponosi duże straty, następnym 
ludzkim uczuciem jest depresja. Depresja składa się z dwóch ludzkich emocji - złości i smutku. 
Złości na siebie i smutku z powodu straty. Depresje ekonomiczne są depresjami emocjonalnymi. 
Ludzie tracą i wpadają w depresję.

Chociaż   ogólnie   ekonomia   może   wydawać   się   w   świetnej   kondycji,   miliony   ludzi 

przechodzą różne stadia depresji. Być może mają pracę, ale gdzieś w głębi duszy czują, że nie 
posuwają się finansowo do przodu. Są źli na siebie i smutni z powodu straty swojego czasu. 
Większość nie wie, że dostała się w pułapkę idei epoki industrialnej “znalezienia sobie dobrej, 
pewnej pracy na etacie i niemartwienia się o przyszłość”.

WIELKA ZMIANA... I OKAZJA Wkraczamy w erę olbrzymich zmian i szans. Dla niektórych 

ludzi będą to najlepsze czasy, a dla innych najgorsze.

Prezydent Kennedy powiedział kiedyś: “Nadchodzą wielkie zmiany”.

Kennedy był człowiekiem pochodzącym ze stron “B-I” Kwadrantu i z desperacją próbował 

polepszyć życie tych, którzy utknęli w pętlach czasowych. Niestety, miliony ludzi wciąż tkwią w tych 
pętlach czasu, żyjąc w myśl idei przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Takich idei, jak: “Ucz 
się, żebyś mógł dostać pewną pracę”. Edukacja jest teraz ważniejsza niż w przeszłości. Jednak 
teraz   musimy   uczyć   ludzi   myślenia   bardziej   zaawansowanego   niż   szukanie   dobrej   pracy   i 
oczekiwanie,   że  firma  lub   rząd  zaopiekuje   się   nimi,   gdy   przejdą   na   emeryturę.   To   idea   epoki 
industrialnej, a my już w niej nie żyjemy.

Nikt nie powiedział, że wszystko w naszym kraju jest w porządku, ponieważ ten kraj nie jest 

w porządku. Jesteśmy wolnym krajem. Istnieją ludzie, którzy pracują ciężej, są mądrzejsi, bardziej 
żądni   sukcesu,   bardziej   utalentowani   lub   spragnieni   lepszego   życia   niż   inni.   Jesteśmy   wolni   i 
możemy   dążyć   do   zaspokojenia   swoich   ambicji,   jeśli   mamy   wystarczająco   dużo   determinacji. 
Jednak za każdym razem, gdy komuś lepiej idzie, ludzie mówią, że to nie w porządku. Ci sami 
ludzie myślą, że byłoby sprawiedliwe, gdyby bogaci podzielili się majątkiem z biednymi. A niby 
dlaczego to miałoby być w porządku? Im bardziej staramy się, żeby wszystko było w porządku, 
tym stajemy się mniej wolni.

Kiedy ktoś mówi ml, że istnieje dyskryminacja rasowa albo inne “kłody rzucane pod nogi”, 

zgadzam   się  z  nim.  Wiem,   że  takie  rzeczy  istnieją.   Ja  osobiście  nienawidzę  każdego  rodzaju 
dyskryminacji,   a  mając  japońskich  przodków,   znam   dyskryminację  z  autopsji.   Po  lewej  stronie 
Kwadrantu   dyskryminacja   rzeczywiście   istnieje,   zwłaszcza   w   firmach.   Twój   wygląd,   Twoje 
wykształcenie, to czy jesteś biały, czarny, brązowy czy żółty, czy jesteś mężczyzną, czy kobietą - 
wszystkie te rzeczy liczą się po lewej stronie Kwadrantu. Ale nie mają one znaczenia po prawej 
stronie   Kwadrantu.   Po   prawej   stronie   nie   chodzi   o   sprawiedliwość   czy   bezpieczeństwo,   ale   o 
wolność i miłość do gry. Jeśli chcesz grać w grę po prawej stronie, gracze powitają Cię z radością. 
Jeśli   zagrasz   i   wygrasz,   to   świetnie.   Przyjmą   Cię   jeszcze   bardziej   życzliwie   i   poproszą,   abyś 
zdradził swoje tajemnice. Jeżeli zagrasz i przegrasz, z przyjemnością zabiorą wszystkie Twoje 
pieniądze, ale nie narzekaj i nie wiń innych za swoje porażki. W ten sposób nie gra się po prawej 
stronie   Kwadrantu.   Ona   nie   jest   po   to,   żeby   było   sprawiedliwie.   Ta   gra   nie   nosi   nazwy 
“sprawiedliwość”.

DLACZEGO WIĘC RZĄD ZOSTAWIA W SPOKOJU STRONĘ “B-I”?

W   rzeczywistości   rząd   nie   zostawia   w   spokoju   strony   “B-I”.   Strona   “B-I”   ma   więcej 

sposobów ucieczki i ukrycia majątku. W Bogatym ojcu, Biednym ojcu opowiedziałem o potędze 

background image

spółek. Jednym ważnym powodem tego, że bogaci zatrzymują więcej ze swojego bogactwa jest to, 
że działają jako osoby prawne, a nie jako osoby fizyczne. Osoba fizyczna potrzebuje paszportu, 
żeby   przemieszczać   się   z   kraju   do   kraju.   Osoba   prawna   nie   musi   go   mieć.   Osoba   prawna 
podróżuje swobodnie po świecie i często może swobodnie pracować. Rząd musi zarejestrować 
osobę fizyczną, a w Ameryce trzeba mieć “zieloną kartę”, żeby pracować. Osoba prawna tego nie 
potrzebuje.

Chociaż rząd chciałby pobierać więcej pieniędzy od osób prawnych, zdaje sobie sprawę, że 

jeśli  uchwali  niekorzystne  przepisy  podatkowe,  osoby prawne zabiorą  swoje  pieniądze  i  swoje 
miejsca pracy do innego kraju. W epoce industrialnej ludzie mówili o “raju podatkowym” myśląc o 
takim   kraju,  w   którym   podatki   są  małe  lub  w   ogóle  nie  istnieją.   Bogaci  zawsze  szukali  takich 
miejsc,   gdzie   ich   pieniądze   byłyby   dobrze   traktowane.   Dzisiaj,   “raj   podatkowy”   jest 
cyberprzestrzenią. Pieniądze, które są tylko pomysłem 1 są niewidzialne, mogą obecnie ukryć się 
w niewidzialnym świecie lub zniknąć z widoku. Wkrótce, o ile już się tego nie robi, ludzie będą 
mogli   załatwiać   swoje   sprawy   bankowe   na   satelicie   okołoziemskim   orbitującym   w   przestrzeni, 
wolnym od przepisów albo, jeśli zechcą, działać w kraju, którego prawa są korzystniejsze dla ludzi 
bogatych.

W Bogatym ojcu, Biednym ojcu napisałem, że spółki stały się popularne na początku epoki 

industrialnej, zaraz po tym jak Kolumb odkrył nowy ląd pełen bogactw. Za każdym razem, gdy 
bogaci wysyłali statek na morze, ponosili ryzyko. Gdyby statek nie wrócił, bogaci nie chcieli być 
zobowiązani   w   stosunku   do   rodzin   marynarzy,   którzy   zginęli.   Tak   więc   tworzono   spółki   dla 
prawnego zabezpieczenia i ograniczenia ryzyka straty do ilości zainwestowanych pieniędzy i nic 
ponad   to.   Bogaci   ryzykowali   jedynie   swoje   pieniądze,   a   załoga   ryzykowała   swoje   życie.   Od 
tamtych czasów niewiele się zmieniło.

Gdziekolwiek podróżuję po świecie, ludzie z którymi robię interesy, działają głównie jako 

pracownicy etatowi swoich własnych spółek. Teoretycznie, nic nie posiadają i tak naprawdę nie 
istnieją jako prywatni obywatele. Faktycznie jednak są członkami zarządu swoich bogatych spółek, 
ale jako prywatni obywatele nic nie posiadają. Wciąż jednak spotykam w świecie ludzi, którzy mi 
mówią: “W tym kraju nie możesz tego zrobić. To jest niezgodne z prawem”.

Większość   z   nich   nie   zdaje   sobie   sprawy,   że   przepisy   większości   krajów   w   świecie 

zachodnim są podobne. Być może użyte są w nich różne słowa, żeby nazwać te same rzeczy, ale 
zasadniczo ich przepisy są prawie identyczne.

O   ile  to  możliwe,   rozważ  przynajmniej   zostanie  pracownikiem   etatowym   swojej  własnej 

spółki. Jest to szczególnie godne polecenia dla świetnie zarabiających osób z kwadrantów “S” i 
“B”, nawet jeśli są właścicielami przedsiębiorstw działających w ramach franchisingu lub zarabiają 
pieniądze poprzez marketing sieciowy. Aby wybrać i wprowadzić w życie najlepszą opcję w Twojej 
konkretnej sytuacji, poradź się kompetentnych doradców finansowych.

ISTNIEJĄ DWA RODZAJE PRZEPISÓW Patrząc powierzchownie, wydaje się, że istnieją 

przepisy dla bogatych oraz przepisy dla wszystkich innych, ale w rzeczywistości przepisy są takie 
same.   Jedyna   różnica   polega   na   tym,   że   bogaci   wykorzystują   je   na   swoją  korzyść   a   biedni   i 
średnia klasa nie. To jest podstawowa różnica. Przepisy są takie same, są napisane dla każdego, 
więc zalecam wynajęcie mądrych doradców i przestrzeganie prawa. Zbyt łatwo jest robić pieniądze 
legalnie; nie warto łamać prawa i kończyć w więzieniu. Poza tym Twoi doradcy prawni Kwadrant 
przepływu   pieniędzy   będą   działać   jako   system   wczesnego   ostrzegania   przed   nadchodzącymi 
zmianami przepisów, a kiedy przepisy się zmieniają, majątek zmienia właścicieli.

DWIE   MOŻLIWOŚCI   WYBORU   Jedną   z   korzyści   życia   w   wolnym   społeczeństwie   jest 

wolność podejmowania decyzji. Według mnie istnieją dwie opcje: wybór bezpieczeństwa i wybór 
wolności.   Jeśli   wybierasz   bezpieczeństwo,   istnieje   duża   cena   do   zapłacenia   za   nie   w   formie 
nadmiernych podatków i wyczerpujących spłat odsetek. Jeżeli wybierasz wolność, musisz nauczyć 
się całej gry i potem w nią grać. Ty wybierasz kwadrant, z którego chcesz prowadzić grę.

Część I tej książki opisuje szczegóły Kwadrantu przepływu pieniędzy, zaś część II skupia 

się na odpowiednim nastawieniu umysłu i nad odpowiednią postawą osoby, która wybiera prawą 
stronę Kwadrantu. Teraz powinieneś już rozpoznać kwadrant, w którym się obecnie znajdujesz 
oraz ten, w którym zamierzasz się znaleźć. Powinieneś również lepiej rozumieć proces mentalny i 

background image

nastawienie umysłu niezbędne do działania po prawej stronie Kwadrantu.

Chociaż   pokazałem   Ci   sposoby   przejścia   z   lewej   na   prawą   stronę   Kwadrantu,   teraz 

chciałbym   przedstawić   Ci   więcej   szczegółów.   W   ostatniej,   III   części   książki,   opiszę   7   kroków 
potrzebnych do znalezienia Twojego szybkiego toru, co uważam za podstawę przejścia do prawej 
strony Kwadrantu.

OD AUTORA W 1943 r. Stany Zjednoczone zapoczątkowały opodatkowanie wszystkich 

pracujących Amerykanów poprzez  potrącenia podatku od wynagrodzeń. Innymi słowy, płacono 
rządowi, zanim zapłacono ludziom w kwadrancie “P”. Każdy, kto należał wyłącznie do kwadrantu 
“P”,   miał   niewielką   możliwość   ucieczki   od   państwa.   Oznaczało   to   również,   że   zamiast 
opodatkowania   wyłącznie   bogatych,   co   było   intencją   16   poprawki   do   Konstytucji,   został 
opodatkowany każdy, kto był po lewej stronie Kwadrantu, obojętnie czy był bogaty, czy biedny. Jak 
powiedziano wcześniej, osoby o najniższym wynagrodzeniu w Ameryce płacą dzisiaj procentowo 
więcej podatków niż bogaci i klasa średnia.

Kwadrant przepływu pieniędzy W 1986 r. ustawa o reformie podatkowej zadała cios bardzo 

dobrze   opłacanym   pracownikom   z   kwadrantu   “S”.   Ustawa   wymieniała   lekarzy,   prawników, 
architektów,   dentystów,   inżynierów   oraz   inne   podobne   zawody   i   bardzo   utrudniała,   o   ile   nie 
uniemożliwiała, ochrony ich przychodów w sposób, w jaki mogą to robić bogaci w kwadrantach “B” 
i “I”.

Pracownicy ci zostali zmuszeni do prowadzenia swoich interesów poprzez, mniej dla nich 

korzystne,  spółki  S,  zamiast  spółek  C  lub płacenia wysokich podatków.  Bogaci nie  płacą  tych 
podatków. Przychód tych wysoko wynagradzanych profesjonalistów przechodzi przez spółkę S i 
jest opodatkowany według najwyższej z możliwych indywidualnych stawek podatkowych. Nie mają 
oni możliwości ochrony swojego przychodu przez odliczenia dostępne spółkom C. Jednocześnie 
też   zmieniono   prawo   tak,   aby   wymusić   na   spółkach   S   zakończenie   roku   obrachunkowego   z 
końcem roku kalendarzowego. To znów spowodowało opodatkowanie całego przychodu według 
najwyższej stawki.

Kiedy omawiałem ostatnio te zmiany z moją księgową, przypomniała mi, że największy 

szok dla nowych samozatrudnionych przychodzi zwykle z końcem pierwszego roku działalności, 
kiedy zdają sobie sprawę, że największy podatek jaki płacą, to podatek od “samozatrudnienia”. 
Podatek ten stanowi dwukrotność w stosunku do tego, co płacili jako “P”, czyli pracownicy etatowi. 
Jest   on   obliczany   od   przychodu,   zanim   osoba   może   odliczyć   jakiekolwiek   wyszczególnione 
odliczenia   lub   osobiste   zwolnienia.   Możliwe   jest,   aby   samozatrudniony   miał   przychód   nie 
podlegający opodatkowaniu, a mimo to płacił podatek od “samozatrudnienia”. Z drugiej strony, 
spółki nie płacą takiego podatku.

Ustawa o reformie  podatkowej z  1986 r.  również  skutecznie wypchnęła Amerykanów  z 

kwadrantów   “P”   i   “S”   -   z   rynku   nieruchomości   jako   inwestycji   i   wepchnęła   w   takie   aktywa 
papierowe,   jak   akcje   i   fundusze   powiernicze.   Gdy   zaczęła   się   redukcja   etatów   związana   z 
konsolidacją   firm,   miliony   pracowników   poczuły   się   nie   tylko   mniej   pewne   swoich   etatów,   ale 
również mniej pewne swoich emerytur. Przyczyną było to, że opierały swoją przyszłą pomyślność 
finansową na aktywach papierowych, które podlegały wahaniom rynkowym.

Kwadrant przepływu pieniędzy Wydaje się również, że ustawa o reformie podatkowej z 

1986r.   miała   na   celu   zamknięcie   mniejszych   banków   lokalnych   w   Ameryce   i   przeniesienie 
wszystkich transakcji do dużych banków ogólnokrajowych. Podejrzewam, że zrobiono to dlatego, 
aby Ameryka mogła konkurować z dużymi bankami Niemiec i Japonii. Jeśli taka była intencja, to 
odniesiono sukces. Obecnie w Ameryce bankowa obsługa klienta bardziej skupia się na liczbach 
niż na osobie, co powoduje, że pewnym klasom ludzi trudniej jest spełnić wszystkie warunki, aby 
otrzymać kredyt mieszkaniowy. Zamiast bankiera z małego miasteczka, który znał Cię doskonale, 
dzisiaj   komputer   centralny   odrzuca   Twoje   nazwisko,   jeśli   nie   spełniasz   jego   bezosobowych 
wymagań.

Po  uchwaleniu   ustawy  o   reformie   podatkowej   z  1986   r.   bogaci   nadal   zarabiają   więcej, 

pracują   mniej,   płacą   mniej   podatków   i   cieszą   się   większą   ochroną   swoich   aktywów,   dzięki 
korzystaniu z formuły, którą bogaty ojciec powtarzał mi 40 lat temu, a która brzmiała: “Buduj biznes 
i   kupuj   nieruchomości.   Rób   dużo   pieniędzy   poprzez   spółki   C   i   chroń   swój   dochód   poprzez 

background image

nieruchomości”.

Miliony   Amerykanów   pracują,   płacą   coraz   więcej   podatków,   a   potem   pompują   miliardy 

dolarów każdego miesiąca w fundusze powiernicze. Bogaci po cichu sprzedają udziały swoich 
własnych   spółek   C,   bogacąc   się   jeszcze   bardziej,   a   potem   za   miliardy   kupują   nieruchomości 
inwestycyjne.   Akcja   spółki   C   pozwala   kupującemu   dzielić   ryzyko   posiadania   firmy.   Udział   w 
akcjach   nie   daje   akcjonariuszom   korzyści,   jakie   oferuje   posiadanie   spółki   C   i   inwestowanie   w 
nieruchomości.

Dlaczego   bogaty   ojciec   zalecał   budowanie   biznesu   w   spółkach   C,   a   dopiero   potem 

kupowanie nieruchomości? Ponieważ przepisy podatkowe nagradzają ludzi, którzy działają w ten 
sposób.   Ale   jest   to   temat,   który   wykracza   poza   tę   książkę.   Po   prostu   pamiętaj   słowa   tak 
niesłychanie bogatego człowieka jak Ray Kroć, założyciela McDonalda:

Mój biznes to nie hamburgery. Mój biznes to nieruchomości”.

I bogatego ojca, który wbijał mi do głowy:

Buduj biznes i kupuj nieruchomości”.

Innymi słowy, szukaj swojej fortuny po prawej stronie Kwadrantu przepływu pieniędzy, aby 

w pełni korzystać z przepisów podatkowych.

W 1990 r. prezydent George Bush podwyższył podatki po obietnicy: “Słuchajcie uważnie. 

Nie będzie żadnych nowych podatków”. W 1992 r.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   prezydent   Clinton   podpisał   wprowadzenie   największej 

podwyżki   podatków   w   ostatnich   latach.   Po   raz   kolejny   podwyżki   najbardziej   dotknęły   osoby   z 
kwadrantów “P” i “S”, lecz nie dotknęły w większym stopniu osób z kwadrantów “B” i “I”W miarę jak 
odchodzimy   coraz   bardziej   od   epoki   industrialnej,   wchodząc,   w   epokę   informacyjną,   wszyscy 
musimy   gromadzić  informacje   z   różnych   kwadrantów.   W   epoce  informacyjnej   wysokiej   jakości 
informacja stanowi nasze największe aktywa. Erik Hoffer powiedział kiedyś:

W czasach zmian...

Uczący się dziedziczą ziemię, Podczas gdy wykształceni Są świetnie wyposażeni, Żeby 

dawać sobie radę w świecie, Który już nie istnieje”.

PAMIĘTAJ Sytuacja finansowa każdej osoby jest inna. Dlatego zawsze zalecam, aby:

1. Poszukać najlepszych porad fachowych i finansowych. Np. mimo że spółki C mogłyby 

być   skuteczne  w   niektórych  przypadkach,   nie  odnosi   się  to   do  wszystkich   sytuacji.   Nawet   po 
prawej stronie Kwadrantu stosowna jest czasem spółka S.

2. Pamiętaj, że istnieją różni doradcy: dla bogatych, biednych i klasy średniej, tak jak są 

różni doradcy dla ludzi, którzy zarabiają pieniądze po prawej i po lewej stronie Kwadrantu. Zapytaj 
o radę ludzi, którzy już są tam, dokąd Ty chcesz dotrzeć.

3- Nigdy nie rób biznesu ani nie inwestuj z powodów podatkowych. Ulga podatkowa - to 

dodatkowa premia za robienie rzeczy, których chce rząd. To powinna być premia, a nie powód.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   4.   Jeżeli   nie   jesteś   Czytelniku   obywatelem   Stanów 

Zjednoczonych   rada   pozostaje   wciąż   taka   sama.   Nasze   prawa   mogą   być   różne,   ale   zasady 
poszukiwania   kompetentnych   porad   pozostają   takie   same.   Ludzie   po   prawej   stronie   działają 
bardzo podobnie na całym świecie.

background image

CZĘŚĆ III

Jak odnieść sukces jako Bi ZOZ

 

ROZDZIAŁ 10

 

Podążaj małymi krokami

 

Wielu z nas słyszało powiedzenie: “Przebycie tysiąca mil rozpoczyna się od pierwszego 

kroku”. Chciałbym trochę zmodyfikować to stwierdzenie. Powiedziałbym: “Przebycie tysiąca mil 
rozpoczyna się od małego kroku”.

Podkreślam   to,   ponieważ   widziałem   zbyt   wielu   ludzi   próbujących   zrobić   “wielki   skok 

naprzód”, zamiast podążać małymi krokami. Wszyscy widzieliśmy ludzi, którzy za dużo ważą i 
nagle   decydują   się   zrzucić   10   kilogramów,   aby   uzyskać   ładną   sylwetkę.   Przechodzą   na 
błyskawiczną dietę, spędzają na siłowni po dwie godziny dziennie i biegają po 15 kilometrów. Trwa 
to może tydzień. Gubią kilka kilogramów, a następnie ból, nuda i głód zaczynają osłabiać ich silną 
wolę   i   determinację.   Pod   koniec   trzeciego   tygodnia   wracają   znowu   do   starych   przyzwyczajeń 
objadania się, braku ćwiczeń i oglądania telewizji.

Zamiast   robienia   “wielkiego   skoku   naprzód”,   zalecam   zrobienie   małego   kroku   naprzód. 

Długoterminowego   sukcesu   finansowego   nie   mierzy   się   wielkością   Twojego   kroku. 
Długoterminowy sukces finansowy mierzy się liczbą kroków, tym - w jakim kierunku się poruszasz i 
liczbą lat. W rzeczywistości jest to formuła na sukces lub porażkę w każdym przedsięwzięciu. Jeśli 
chodzi o pieniądze, widziałem zbyt wielu ludzi, w tym siebie samego, którzy próbowali zrobić zbyt 
dużo, mając zbyt mało, i następnie doznawali klęski i się spalali. Ciężko jest zrobić mały krok do 
przodu,   jeśli   najpierw   potrzebujesz   drabiny,   aby   wyjść   z   dołka   finansowego,   który   sam   sobie 
wykopałeś.

JAK ZJEŚĆ SŁONIA?

Ta część książki opisuje 7 kroków, które będą Cię prowadzić na Twojej drodze do prawej 

strony   Kwadrantu.   Od   9   roku   życia   zacząłem   pracować   i   działać   według   tych   7   kroków   pod 
przewodnictwem bogatego ojca. Będę ich przestrzegał tak długo, jak długo będę żył. Zanim je 
poznasz pamiętaj, że niektórym ludziom to zadanie może wydawać się ponad ich siły. Okaże się 
ono takowym, jeśli zechcą wykonać je w jeden tydzień. Zacznij więc od małych kroków.

Zapewne słyszałeś przysłowie: “Nie od razu Kraków zbudowano”. Powiedzenie, którego ja 

używam,   gdy   czuję,   że   to,   czego   muszę   się   nauczyć,   jest   ponad   moje   siły,   brzmi:   Jak   zjeść 
słonia?”. Odpowiedź: “Po kawałku”. I w taki właśnie sposób powinieneś postępować, jeśli czujesz 
się trochę przytłoczony ilością wiedzy, którą musisz opanować, aby przemieścić się z kwadrantów 
“P” i “S” do kwadrantów “B” i “I”. Proszę, bądź wyrozumiały dla siebie oraz świadomy tego, że to 
przejście to coś więcej niż mentalna nauka; ten proces wymaga też wiedzy o emocjach. Po okresie 
sześciu   do   dwunastu   miesięcy   podążania   małymi   krokami,   będziesz   gotów   do   następnego 
powiedzenia:   “Musisz   nauczyć   się   chodzić,   zanim   będziesz   mógł   biegać”.   Innymi   słowy: 
przechodzisz od małych kroków do chodzenia, a potem do biegania. To jest droga, którą zalecam. 
Jeśli ona Ci nie odpowiada, możesz robić to, co robią miliony ludzi, chcących zostać milionerami: 
szybko i łatwo - kupić bilet na loterii. Kto wie? Może będziesz miał szczęście.

DZIAŁANIE JEST LEPSZE OD BEZCZYNNOŚCI Według mnie, jednym z podstawowych 

powodów,   dla   których   osoby   z   kwadrantów   “P”   i   “S”   mają   problem   z   przejściem   na   stronę 
kwadrantów   “B”   i   “I”   jest   to,   że   boją   się   popełniać   błędy.   Mówią   często:   “Boję   się   porażki”, 
“Potrzebuję więcej informacji”, “Czy możesz polecić mi inną książkę?”. Strach lub obawa o siebie 
jest powodem tego, że tkwią w pułapce swojego kwadrantu. Poświęć trochę czasu na przeczytanie 
tych 7 punktów i wykonanie ćwiczeń na końcu każdego z nich, gdyż jest to zrobienie małego kroku 
w   kierunku   strony   “B”   i   “I”.   Wykonanie   tych   7   kroków   otworzy   przed   Tobą   całe   nowe   światy 
możliwości i zmian. Następnie kontynuuj robienie małych kroków.

background image

Kwadrant przepływu pieniędzy Slogan firmy Nike: “Po prostu zrób to” oddaje to najlepiej. 

Niestety nasze szkoły mówią również:  “Nie popełniaj błędów”. Miliony świetnie wykształconych 
ludzi, którzy chcą działać, są sparaliżowani przez emocjonalny strach przed popełnianiem błędów. 
Jedna   z   najważniejszych   lekcji,   jakie   otrzymałem   jako   nauczyciel,   to   ta,   że   prawdziwa   nauka 
wymaga uczenia mentalnego, emocjonalnego i fizycznego. Dlatego właśnie działanie jest lepsze 
od   bezczynności.   Jeżeli   działasz   i   popełniasz   błąd,   przynajmniej   uczysz   się   czegoś   czy   to 
mentalnie,   czy   emocjonalnie,   czy   fizycznie.   Osoba,   która   stale   szuka   “poprawnej”   odpowiedzi, 
często   choruje   na   chorobę   zwaną   “paraliż   analityczny”,   która   wydaje   się   dotykać   wielu 
wykształconych ludzi. Uczymy się poprzez popełniane błędy. Nauczyliśmy się i chodzić, i jeździć 
na rowerze, popełniając błędy. Być może ludzie, którzy z powodu strachu przed popełnieniem 
błędów   nie   podejmują   działania,   są   mądrzy   mentalnie,   jednak   są   upośledzeni   emocjonalnie   i 
fizycznie.

Wiele lat temu przeprowadzono badanie bogatych i biednych na całym świecie. Chciano 

się dowiedzieć w jaki sposób ludzie urodzeni w biedzie stają się w końcu bogaci. Badacze odkryli, 
że ci ludzie, niezależnie od tego, w jakim kraju żyli, posiadali trzy cechy:

1. Mieli długoterminowe wizje i plany.

2. Wierzyli w opóźnioną gratyfikację.

3. Wykorzystywali na swoją korzyść potęgę pomnażania.

Badacze odkryli, że ci ludzie myśleli i planowali na dłuższy okres czasu i wiedzieli, że w 

końcu mogą osiągnąć sukces finansowy poprzez trzymanie się swojego marzenia lub wizji. Byli 
gotowi ponieść krótkotrwałe poświęcenia, aby osiągnąć sukces w dłuższej perspektywie, co jest 
podstawą opóźnionej gratyfikacji. Albert Einstein był zdumiony tym, jak ilość pieniędzy noże się 
zwiększać   tylko   dzięki   pomnażaniu.   Uważał   pomnażanie   pieniędzy   za   jeden   z   największych 
wynalazków ludzkości. Badanie to przeniosło kwestię pomnażania na poziom wykraczający poza 
pieniądze. Potwierdziło ideę małych kroków, gdyż rezultat każdego małego kroku jest pomnażany 
w trakcie nauki trwającej przez lata. Ludzie, którzy nie zrobili żadnych troków nie skorzystali z 
dźwigni powiększonej akumulacji wiedzy doświadczenia, która bierze się z pomnażania.

Badacze   odkryli   również,   co   powoduje,   że   ludzie   bogaci  stają  się   biedni,   istnieje   wiele 

bogatych rodzin, które tracą większość swojego majątku w ciągu zaledwie trzech pokoleń. Okazuje 
się, że ludzie ci posiadają następujące trzy cechy:

Kwadrant przepływu pieniędzy 1. Mają krótkoterminową wizję.

2. Pragną natychmiastowej gratyfikacji.

3. Nadużywają potęgi pomnażania.

Spotykam ludzi, u których moja osoba wywołuje frustrację, gdy chcą, abym im powiedział, 

jak   mogą   już   dzisiaj   zarobić   więcej   pieniędzy.   Nie   podoba   im   się   pomysł   długoterminowego 
myślenia. Wielu desperacko poszukuje krótkoterminowych odpowiedzi, ponieważ mają problemy 
finansowe, które trzeba rozwiązać teraz. Takie problemy finansowe, jak kredyty konsumpcyjne i 
brak   inwestycji   spowodowany   ich   niekontrolowanym   pragnieniem   natychmiastowej   gratyfikacji. 
Wyznają   filozofię:   Jedz,   pij   i   baw   się   dobrze,   póki   jesteś   młody”.   To   jest   nadużywanie   potęgi 
pomnażania,   które   prowadzi   do   długoterminowego   zadłużenia,   zamiast   do   długoterminowego 
bogactwa.

Chcą szybkiej odpowiedzi na pytanie: “Co robić?”. Zamiast posłuchać: “Kim powinni być, 

aby potrafili robić tak, że pozyskają wielkie bogactwo”. Chcą krótkoterminowych odpowiedzi na 
długoterminowy   problem.   Innymi   słowy,   zbyt   wielu   ludzi   hołduje   filozofii   życia   noszącej   miano 
“szybko się wzbogać”. Tym ludziom życzę szczęścia, ponieważ szczęście jest tym, czego będą 
potrzebowali.

DOBRA RADA Większość z nas słyszała, że ludzie, którzy zapisują swoje cele, odnoszą 

większe sukcesy niż ci, którzy tego nie robią. Pewien nauczyciel nazwiskiem Raymond Aaron z 
Ontario w Kanadzie prowadzi seminaria i wydaje kasety na takie tematy, jak sprzedaż, stawianie 
sobie   celów,   podwajanie   dochodu   i   jak   być   lepszym   dystrybutorem   w   systemie   marketingu 
sieciowego. Chociaż są to tematy nauczane przez wielu ludzi, polecam jego materiały dlatego, że 

background image

posiada on fascynujące spojrzenie na te ważne tematy. Poglądy, które mogą pomóc Ci osiągnąć 
więcej z tego, co chcesz osiągnąć w świecie biznesu i inwestycji.

W   dziedzinie   stawiania  celów,   poleca  on   coś,   co   jest   zgodne   z  ideą   stawiania   małych 

kroków, zamiast dużych skoków naprzód. Zaleca posiadanie dużych długoterminowych marzeń i 
pragnień.   Jednak   kiedy   przychodzi   do   stawiania   celów,   zamiast   próbować   osiągać   za   dużo, 
proponuje osiągać za mało. Innymi słowy: rób małe kroki. Np.: gdybyś chciał mieć piękną sylwetkę, 
zamiast wykonywać wielki skok naprzód, zaleca osiąganie “za mało” poprzez robienie mniej, niż 
chciałbyś. Zamiast chodzić na siłownię na godzinę, zobowiąż się do chodzenia tylko na 20 minut.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Innymi   słowy,   ustal   sobie   mały   cel   i   zmuś   się   do   jego 

przestrzegania. Efekt będzie taki, że zamiast być przeciążonym, będziesz czuł niedosyt. Czując 
niedosyt, zatęsknisz za pójściem na siłownię lub czymkolwiek innym, co chcesz zrobić lub zmienić 
w swoim  życiu. Ciekawe jest to, co  zauważyłem w swoim przypadku. Osiągam dzisiaj sukces 
stawiając sobie małe cele, zamiast rzucać się na zbyt duże. Miej wielkie, śmiałe marzenia, a potem 
osiągaj małe cele każdego dnia. Innymi słowy, małe kroki zamiast wielkich skoków nad przepaścią. 
Ustalaj codziennie osiągalne cele, zrealizowanie których dostarczy Ci pozytywnej motywacji, aby 
pozostawać na drodze do osiągnięcia wielkiego celu.

Przykładem, w jaki sposób ja stawiam sobie małe cele, jest mój zapisany na kartce cel 

słuchania dwóch kaset audio każdego tygodnia. Mogę słuchać tej samej kasety dwa lub trzy razy, 
jeśli jest dobra, ale to wciąż się liczy jako moje 2 kasety tygodniowo. Wraz z żoną mamy również 
postawiony pisemnie cel, aby przynajmniej dwa razy w roku uczestniczyć w seminariach na tematy 
związane   z   kwadrantami   “B”   i   “I”.   Jeździmy   na   wakacje   z   osobami,   które   są   ekspertami   w 
dziedzinach   ważnych   dla   kwadrantów   “B”   i   “I”.   Dużo   się   dowiadujemy   wspólnie   grając, 
odpoczywając   i   jedząc   obiady.   Takie   są   sposoby   stawiania   małych   celów   i   jednoczesnego 
posuwania   się   w   kierunku   dużych   i   śmiałych   marzeń.   Dziękuję   Raymondowi   Aaronowi   i   jego 
taśmie na temat stawiania celów za pomoc w tym, że osiągam więcej przy o wiele mniejszym 
stresie.

Kontynuuj   czytanie   i   pamiętaj,   żeby   marzyć   na   dużą   skalę,   w   kategoriach 

długoterminowych,   stawiać   sobie   małe   codzienne   cele   i   robić   małe   kroki.   To   klucz   do 
długoterminowego sukcesu i klucz do przejścia z lewej strony Kwadrantu przepływu pieniędzy na 
prawą.

JEŚLI CHCESZ BYĆ BOGATYM, MUSISZ ZMIENIĆ SWOJE ZASADY Mówią, że często 

cytuję powiedzenie: “Zasady się zmieniły”. Kiedy ludzie słyszą te słowa, kiwają potakująco głowami 
i odpowiadają: “Tak. Zasady się zmieniły. Nic już nie jest takie, jak było”. Ale potem idą i robią dalej 
to samo, co robili.

ZESTAWIENIA   FINANSOWE   EPOKI   INDUSTRIALNEJ   Gdy   uczę   na   temat 

“Uporządkowania   swojej   sytuacji   finansowej”,   zaczynam   od   tego,   że   proszę   słuchaczy,   aby 
sporządzili   osobiste   zestawienie   finansowe.   Staje   się  to   często   doświadczeniem   zmieniającym 
życie.   Zestawienia   finansowe   są   jak   promienie   rentgenowskie.   Zarówno   jedne   jak   i   drugie 
pozwalają Ci zobaczyć to, czego nie widzi nieuzbrojone oko. Po tym, jak słuchacze wypełniają 
swoje zestawienia, łatwo się zorientować, kto ma “finansowy  nowotwór”, a kto jest “finansowo 
zdrowy”. Uogólniając, ci z finansowym nowotworem, to tacy, którzy żyją ideami epoki industrialne}.

Dlaczego  to   mówię?  Ponieważ  w  epoce  industrialnej   ludzie  nie  musieli  “myśleć  o  dniu 

jutrzejszym”. Zasada była taka: “Pracuj ciężko, a twój pracodawca lub rząd zadba o twoje jutro”. 
Dlatego tak wielu z moich przyjaciół i rodziny często mówiło: “Znajdź sobie pracę na rządowej 
posadzie. To daje wielkie korzyści”, “Upewnij się czy firma,  w której pracujesz, posiada dobry 
program emerytalny”, “Upewnij się czy firma, w której pracujesz, posiada silny związek zawodowy”. 
To   są   rady   oparte   na   zasadach   epoki   industrialnej,   którą   ja   określam   mianem   mentalności 
“przywilejów”. Chociaż zasady się zmieniły, wielu ludzi nie zmieniło swoich zasad osobistych - 
zwłaszcza   swoich   zasad   finansowych.   Wciąż   wydają   pieniądze   tak,   jakby   nie   było   potrzeby 
planowania dnia jutrzejszego. Gdy czytam czyjeś zestawienie finansowe, analizuję czy ta osoba 
ma, czy nie ma przyszłości.

CZY MASZ JAKIEŚ JUTRO?

Oto czego szukam na osobistym zestawieniu finansowym:

background image

Zestawienie finansowe Przychód Rozchód (Dzisiaj)

Zestawienie bilansowe Aktywa (Jutro) Pasywa (Wczoraj)

Ludzie bez aktywów, którzy nie kontrolują przepływu pieniędzy, nie mają jutra. Spotykam 

ludzi, którzy nie posiadają aktywów; są to zwykle osoby, które ciężko pracują za pensję, żeby 
opłacić   rachunki.   Jeśli   spojrzysz   na   kolumnę   “Rozchód”   większości   ludzi,   dwa   największe 
miesięczne   rozchody   to   podatki   i   obsługa   zadłużenia   długoterminowych   zobowiązań.   Ich 
zestawienie rozchodu wygląda następująco:

Zestawienie finansowe Przychód Rozchód Podatki (ok. 50%) Zadłużenie (ok. 35%) Koszty 

życia  Zestawienie   bilansowe  Aktywa   Pasywa  Innymi   słowy,   najpierw   płacą   rządowi   i   bankowi, 
zanim zapłacą sobie. Ludzie, którzy nie potrafią zapanować nad swoim przepływem pieniężnym, 
zazwyczaj nie mają przyszłości i w ciągu kilku następnych lat znajdą się w poważnych kłopotach.

Dlaczego? Osoba, która jest wyłącznie w kwadrancie “P”, posiada małą ochronę przed 

podatkami i zadłużeniem. Nawet osoba w kwadrancie “S” może cos’ zrobić w sprawie tych dwóch 
“nowotworów finansowych”.

Jeśli to dla Ciebie jest niejasne, proszę przeczytać albo powrócić do czytania Bogatego 

ojca, Biednego ojca, co pozwoli lepiej zrozumieć ten i kilka kolejnych rozdziałów.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   TRZY   WZORCE   PRZEPŁYWU   PIENIĘŻNEGO   Jak 

powiedziano   w   Bogatym   ojcu,   Biednym   ojcu   istnieją   trzy   podstawowe   wzorce   przepływu 
pieniężnego:   jeden   dla   ludzi   bogatych,   jeden   dla   biednych   i   jeden   dla   klasy   średniej.   To   jest 
wzorzec przepływu pieniężnego ludzi biednych:

Zestawienie   finansowe  Praca  na  etacie  Zestawienie   bilansowe  Aktywa   Pasywa  To   jest 

wzorzec przepływu pieniężnego klasy średniej:

Praca na etacie Zestawienie finansowe Przychód Ten wzorzec jest uważany przez nasze 

społeczeństwo   za   “normalny”   i   “inteligentny”.   Ludzie,   którzy   posiadają   ten   wzorzec,   mają 
prawdopodobnie dobre, wysoko płatne posady, ładne domy, samochody i karty kredytowe. To jest 
to, co mój bogaty Ojciec nazywał “marzeniem klasy pracującej”.

Kiedy gram z dorosłymi w moją planszową grę edukacyjną, CASHFLOW, wkładają oni w tę 

grę wiele wysiłku umysłowego. Dlaczego? Ponieważ wprowadza się ich w alfabet finansowy, co 
ułatwia zrozumienie liczb i słownictwa związanego z pieniędzmi. Gra trwa kilka godzin nie dlatego, 
że sama gra jest długa, ale dlatego, że gracze uczą się zupełnie nowego tematu. To prawie jak 
nauka   obcego   języka.   Ale   dobra   wiadomość   jest   taka,   że   ten   nowy   alfabet   da   się   szybko 
opanować i potem gra nabiera tempa. Nabiera tempa, ponieważ gracze są mądrzejsi, a im więcej 
grają w tę grę, tym stają się mądrzejsi i szybsi, a przy tym cały czas dobrze się bawią. Dzieje się 
coś   jeszcze.   Ponieważ   poznają   finansowy   alfabet,   wielu   zaczyna   zdawać   sobie   sprawę,   że 
osobiście znaleźli  się  w  kłopotach,  chociaż.  reszta  społeczeństwa  myśli,  że  są oni  “finansowo 
normalni”. Jak widzisz, posiadanie wzorca przepływu pieniężnego klasy średniej było normą w 
epoce industrialnej, ale może być katastrofalne w epoce informacyjnej.

Wielu ludzi, gdy tylko nauczy się i zrozumie grę, zaczyna szukać nowych rozwiązań. To 

dzwonek   finansowego   przebudzenia   związany   z   ich   osobistym   zdrowiem   finansowym   -   jakby 
łagodny atak serca będący ostrzeżeniem o stanie zdrowia osoby.

Zrozumienie  gry powoduje,  że wielu  ludzi zaczyna  myśleć  jak  osoba bogata,  a  nie  jak 

ciężko pracująca osoba klasy średniej. Po kilkukrotnym zagraniu w OlS/ZZ-ZOW niektórzy ludzie 
zaczynają   zmieniać   swój   sposób   myślenia   na   sposób   myślenia   bogatych   i   zaczynają   szukać 
wzorca przepływu pieniężnego, który wygląda tak:

Zestawienie finansowe Przychód Bogaty Rozchód Zestawienie bilansowe Aktywa Pasywa 

To jest mentalny wzorzec myślenia, który bogaty ojciec chciał, abyśmy, jego syn i ja, przyswoili 
sobie jako małe dzieci, i z którego to powodu zabrał nam nasze pensje i odmówił podwyżki. Nigdy 
nie chciał, żebyśmy stali się zależni od dobrze płatnej pracy na etacie. Chciał, abyśmy rozwinęli w 
sobie sposób myślenia o aktywach i przychodach tylko w formie zysków kapitałowych, dywidend, 
przychodu z wynajmu, przychodu z biznesów, które generują pieniądze bez naszego udziału i 
tantiem.

background image

Ludzie, którzy chcą odnieść sukces w epoce informacyjnej, tym szybciej go osiągną, im 

szybciej   rozpoczną   rozwijać   swoją   finansową  i   emocjonalną   inteligencję   i   myśleć   według  tego 
wzorca.   Tym   szybciej   poczują   się   oni   bezpieczni   i   znajdą   finansową   wolność.   W   świecie 
zmniejszającego się bezpieczeństwa pracy etatowej, ten wzorzec przepływu pieniężnego jest dla 
mnie coraz bardziej wymowny. Aby osiągnąć ten wzorzec, osoba musi widzieć świat z kwadrantów 
“B” i “I”, a nie tylko z pozycji kwadrantów “P” i “S”.

Kwadratu   przepływu   pieniędzy   Nazywam   to   także   zestawieniem   finansowym   epoki 

informacyjnej,   gdyż   źródłem   generowanego   przychodu   jest   wyłącznie   informacja,   a   nie   ciężka 
praca. W epoce informacyjnej idea ciężkiej pracy nie oznacza tego samego, co oznaczała w epoce 
agrarnej i industrialnej. W epoce informacyjnej ludzie, którzy będą pracowali najciężej fizycznie, 
będą zarabiali najmniej. Prawda ta sprawdza się już dzisiaj, a podobnie było i w przeszłości.

Dzisiaj jednak, gdy ludzie mówią: “Nie pracuj ciężko, pracuj mądrze”, nie mają na myśli 

mądrej pracy w kwadrantach “P” i “S”. Tak naprawdę chodzi o mądrą pracę w kwadrantach “B” i “I”. 
To jest myślenie epoki informacyjnej i dlatego inteligencja finansowa i inteligencja emocjonalna są 
dzisiaj tak istotne i będą ważniejsze w przyszłości.

JAK WIĘC BRZMI ODPOWIEDŹ?

Oczywiście moja odpowiedź brzmi: trzeba się reedukować, żeby myśleć jak osoba bogata, 

a nie jak biedna lub należąca do klasy średniej. Innymi słowy, trzeba myśleć i patrzeć na świat z 
kwadrantów “B” i “I”. Jednak rozwiązanie nie polega na tym, żeby pójść z powrotem do szkoły lub 
skończyć   kilka   kursów.   Odniesienie   sukcesu   w   kwadrantach   “B”   i   “I”   wymaga   finansowej 
inteligencji, systemów inteligencji i emocjonalnej inteligencji. Tych rzeczy nie można się nauczyć w 
szkole.

Te rodzaje inteligencji niełatwo jest rozwinąć, gdyż większość dorosłych jest przywiązana 

do trybu życia pod hasłem “pracuj ciężko i wydawaj”. Czują finansowy niepokój, więc pędzą do 
pracy i ciężko pracują. Wracają do domu i słyszą o wahaniach na rynku giełdowym. Niepokój 
rośnie, więc idą kupić nowy dom lub samochód albo idą pograć w golfa, żeby uniknąć uczucia 
niepokoju.

Problem polega na tym, że niepokój powraca w poniedziałek rano.

JAK ZACZĄĆ MYŚIEĆJAK OSOBA BOGATA?

Ludzie często zadają mi pytanie, jak zacząć myśleć tak, jak myśli osoba bogata. Zawsze 

polecam   rozpoczęcie   od   czegoś   małego   i   szukanie   wiedzy,   zamiast   pośpiesznego   kupowania 
udziałów w funduszu powierniczym lub nieruchomości czynszowej. Jeśli ludzie myślą poważnie o 
nauce  i  opanowaniu  myślenia   znamiennego   dla   bogatych   osób,   polecam   moją   grę   planszową 
CASHFLOW.

Stworzyłem tę grę, aby pomóc ludziom rozwijać ich inteligencję finansową. Dostarcza ona 

mentalnego, fizycznego  i emocjonalnego treningu, potrzebnego do stopniowej zmiany sposobu 
myślenia osoby biednej lub należącej do klasy średniej - na myślenie charakterystyczne dla osoby 
Kwadrant przepływu pieniędzy bogatej. Uczy ona ludzi myśleć o tym, co bogaty ojciec stwierdził, 
że jest ważne. Nie miał na myśli dużej pensji czy dużego domu.

TO   PRZEPŁYW   PIENIĘŻNY,   A   NIE   PIENIĄDZE,   UWALNIAJĄ   OD   NIEPOKOJU 

Prawdziwymi  powodami  niepokoju  finansowego  są:  borykanie  się  z  finansami  i  bieda.  Są one 
mentalnymi   i   emocjonalnymi   pętami,   które   trzymają   ludzi   w   czymś,   co   nazywam   “wyścigiem 
szczurów”.   Dopóki   mentalne   i   emocjonalne   więzy   nie   zostaną   zerwane,   ten   sposób   myślenia 
pozostaje nienaruszony.

Kilka  miesięcy  temu  pracowałem  z  pewnym  bankierem  nad przełamaniem  jego wzorca 

myślenia   o   finansach.   Nie   jestem   terapeutą,   ale   mam   doświadczenie   w   przełamywaniu  moich 
własnych przyzwyczajeń finansowych, zaszczepionych przez moją rodzinę.

Bankier   zarabiał   ponad   120.000   dolarów   rocznie,   ale   zawsze   był   w   jakichś   kłopotach 

finansowych. Posiadał wspaniałą rodzinę, trzy samochody, duży dom, dom letniskowy i sprawiał 
wrażenie świetnie prosperującej osoby. Kiedy jednak spojrzałem na jego zestawienie finansowe, 
odkryłem,   że   jest   dotknięty   “finansowym   nowotworem”,   który   okaże   się   śmiertelny   w   ciągu 

background image

następnych kilku lat, jeśli bankier nie zmieni swojego postępowania.

Za pierwszym razem, gdy on i jego żona grali w CASHFLOW, męczył się i wiercił w sposób 

prawie niekontrolowany. Jego umysł błądził i wydawało się, że nie rozumie gry. Po kilku godzinach 
wciąż   tkwił   w   tym   samym   miejscu.   Wszyscy   inni   skończyli   grę,   ale   on   wciąż   był   w   “wyścigu 
szczurów”.

Gdy odłożyliśmy grę, zapytałem go, co się dzieje. Odpowiedział jedynie, że gra jest za 

trudna, za wolna i zbyt nudna. Wtedy przypomniałem mu to, co powiedziałem na początku, że 
przebieg wszystkich gier jest odbiciem grających. Innymi słowy, gra jest jak lustro, które pozwala 
Ci spojrzeć na siebie samego.

To   stwierdzenie   rozzłościło   go,   więc   się   wycofałem   i   zapytałem,   czy   wciąż   jest 

zainteresowany uporządkowaniem swoich spraw finansowych. Powiedział, że tak, więc zaprosiłem 
jego i jego żonę, która uwielbiała grę, żeby przyszli zagrać z grupą inwestorów, których szkoliłem.

Tydzień później pojawił się, chociaż niechętnie. Tym razem zaświtało mu w głowie kilka 

światełek. Część związana z rachunkowością była dla niego łatwa i porządek jaki miał w liczbach 
był naturalnym odruchem - co jest ważne, jeśli gra ma przynieść efekty. Zaczynał rozumieć świat 
biznesu i inwestycji. Był w końcu w stanie dostrzec swoim umysłem wzorzec swojego własnego 
życia   i   to,   co   powodowało   jego   finansowe   zmagania.   Wciąż   nie   skończył   gry   po   czterech 
godzinach,   ale   zaczynał   się   uczyć.   Gdy   tym   razem   wychodził,   sam   się   zaprosił   na   następne 
spotkanie.

Na trzecim spotkaniu był innym człowiekiem. Teraz kontrolował grę, swoją rachunkowość i 

swoje   inwestycje.   Jego   pewność   siebie   wzrosła   i   tym   razem   z   powodzeniem   wydostał   się   z 
“wyścigu   szczurów”   i   znalazł   się   na   “szybkim   torze”.   Tym   razem,   gdy   wychodził,   kupił   grę   i 
powiedział: “Zamierzam jej nauczyć moje dzieci”.

Na czwartym spotkaniu, powiedział mi, że obniżył swoje wydatki osobiste, zmienił nawyk 

wydawania   pieniędzy,   pociął   kilka   kart   kredytowych   i   jest   bardzo   zainteresowany   nauką 
inwestowania i budowania swojej kolumny aktywów. Jego myślenie było teraz na właściwym torze i 
mogło uczynić z niego człowieka epoki informacyjnej.

Na piątym spotkaniu przetestował wersję beta CASHFLOW202, która jest zaawansowaną 

grą dla tych, którzy opanowali CASHFLOW 101. Był teraz gotów i chętny do szybkiej i ryzykownej 
gry, w którą rzeczywiście grają osoby z kwadrantów “B” i “I”. Najważniejsze było to, że przejął 
kontrolę nad swoją przyszłością finansową. Ten mężczyzna był zupełnie innym człowiekiem od 
tego,   który   poprosił   mnie   o   ułatwienie   gry   CASHFLOW,   gdy   za   pierwszym   razem   w   nią   grał. 
Powiedziałem   mu,   że   jeśli   chce   łatwiejszej   gry,   powinien   zagrać   w   Monopol,   który   również 
znakomicie   uczy.   Kilka   tygodni   później,   zamiast   szukać   ułatwień,   aktywnie   szukał   większych 
wyzwań i był optymistycznie nastawiony do swojej przyszłości finansowej.

Mężczyzna   ten   reedukował   się   nie   tylko   mentalnie,   ale   również   -   co   ważniejsze   - 

emocjonalnie, dzięki potędze powtarzania w procesie uczenia się, co umożliwia gra. Według mnie, 
gry są doskonałymi pomocami edukacyjnymi, ponieważ wymagają, aby gracz w pełni zaangażował 
się   w   proces   uczenia   się,   a   jednocześnie   dobrze   się   bawił.   Gra   wciąga   ludzi   mentalnie, 
emocjonalnie i fizycznie.

background image

7 kroków do znalezienia swojego szybkiego toru

 

ROZDZIAŁ 11

 

KROK 1: Już czas, abyś zadbał o swój biznes czy pracujesz ciężko i dzięki Tobie wszyscy 

inni się bogacą? Na dość wczesnym etapie życia większość ludzi jest kształtowana tak, żeby dbać 
3 biznesy innych i bogacić innych. Zaczyna się to niewinnie od takich rad, jak te:

1. “Chodź do szkoły i zdobywaj dobre stopnie, abyś mógł znaleźć pewną i dobrze płatną 

pracę z dobrymi dodatkami”.

2. “Pracuj ciężko, żebyś mógł kupić dom swoich marzeń. Przecież Twój dom stanowi Twoje 

aktywa i jest najważniejszą inwestycją”.

3.   “Posiadanie   dużego   kredytu   hipotecznego   jest   dobre,   ponieważ   rząd   daje   Ci   ulgę 

podatkową za spłatę odsetek”.

4.   “Kup   teraz,   zapłać   później”,   “Niewielki   depozyt,   małe   miesięczne   raty”,   “Wejdź,   bo 

kupując u nas, zaoszczędzisz pieniądze”.

Ludzie, którzy ślepo wierzą tym radom, często zostają:

1. Pracownikami etatowymi, którzy bogacą swoich szefów i właścicieli firm.

2. Dłużnikami bogacącymi banki i pożyczkodawców. 3- Podatnikami bogacącymi rząd.

4. Konsumentami bogacącymi wiele innych biznesów.

Zamiast odnaleźć swój własny finansowy “szybki tor”, pomagają go odnaleźć wszystkim 

innym. Zamiast dbać o swój własny biznes, pracują przez całe życie, dbając o biznesy wszystkich 
innych ludzi.

Patrząc na zestawienie przychodów i zestawienie bilansowe, można łatwo zauważyć, jak 

zostaliśmy ukształtowani od najmłodszych lat: żeby dbać o biznesy wszystkich innych ludzi, a swój 
własny ignorować.

Zestawienie finansowe

Przychód 1. Dbasz o biznes swojego bosa.

Rozchód 2. Dbasz o biznes państwa, płacąc podatki. Wszystkie inne koszty - to dbanie o 

biznesy wielu innych ludzi.

Zestawienie bilansowe Aktywa 4. To jest Twój biznes. Pasywa 3. Dbasz o biznes swojego 

banku.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ Na zajęciach często proszę słuchaczy, aby wypełnili swoje zestawienia 

finansowe. Dla wielu ludzi ich zestawienia finansowe nie są zbyt przyjemnym widokiem, po prostu 
dlatego, że nauczono ich, aby dbali o biznesy innych ludzi, zamiast o swój własny.

1) TWÓJ PIERWSZY KROK:

Wypełnij   swoje   własne   zestawienie   finansowe.   Załączyłem   wzorcowe   zestawienie 

przychodów i zestawienie bilansowe, jakiego używa się w grze CASHFLOW.

Aby dotrzeć tam, gdzie chcesz dotrzeć, musisz wiedzieć, w którym miejscu jesteś teraz. To 

Twój pierwszy krok na drodze do objęcia kontroli nad swoim życiem i spędzaniem większej ilości 
czasu na dbaniu o własny biznes.

2) USTAL SWOJE CELE FINANSOWE Ustal długoterminowy cel finansowy: gdzie chcesz 

być   za   5   lat   i   mniejszy,   krótkoterminowy   cel   finansowy:   gdzie   chcesz   być   za   12   miesięcy. 
(Krótkoterminowy cel finansowy jest etapem na drodze do celu 5-letniego.) Ustalaj cele, które są 
realistyczne i osiągalne.

A) W ciągu najbliższych 12 miesięcy:

background image

1. Chcę zmniejszyć moje zadłużenie o złotych.

2. Chcę zwiększyć przepływ pieniężny z moich aktywów lub przychód pasywny (przychód 

pasywny jest przychodem, który uzyskujesz, nie pracując na niego), do złotych miesięcznie.

B)Moje 5-letnie cele finansowe:

1. Zwiększyć przepływ pieniężny z moich aktywów do złotych miesięcznie.

2.   Posiadać   następujące   narzędzia   inwestycyjne   w   kolumnie   moich   aktywów   (tj. 

nieruchomości, akcje, biznesy, itp.):

C) Wykorzystaj swoje 5-letnie cele do rozwinięcia zestawienia przychodów i zestawienia 

bilansowego na okres następnych 5 lat.

Teraz, gdy już wiesz, w jakiej sytuacji finansowej znajdujesz się obecnie i gdy ustaliłeś już 

swoje   cele,   musisz   uzyskać   kontrolę   nad   swoim   przepływem   pieniężnym,   abyś   mógł   te   cele 
osiągnąć.

Cel   wydostanie   się   z   “wyścigu   szczurów’   i   przejście   na   “szybki   tor’   dzięki   stworzeniu 

pasywnego przychodu, który będzie większy niż suma Twoich wszystkich kosztów.

Zestawienie finansowe Przychód | Sprawdzający Zarobki Oprocentowanie:

Dywidendy:

Pasywny przychód =

Nieruchomości

 

przepływ

 

pieniężny 

Biznesy:___________________________________Przepływ pieniężny Osoba po Twojei prawe) 
stronie (Oprocentowanie 4 Dywidendy t Nieruchomości ¦ Przepływ pieniężny)

Suma przychodów:.

Podatki:_____________________________________________________

Zadłużenie hipoteczne domu:____________________________________

IIOSC   Splata   pożyczki   na   studia:________________________________________   j   1, 

Splata samochodu:____________________________________________

Splata kart kredytowych:

Splata kredytu na zakupy detaliczne:

Inne koszty Koszty utrzymania dzieci:

Spłaty pożyczek budowlanych rz.unl| jr(i Iloitlą itakcl rUwną nn)

Koszty/ jedno dziecko:___________

Suma kosztów:.

Miesięczny przepływ pieniężny:

Zestawienie bilansowe (Pensja)

Aktywa Pasywa Oszczędności: Zadłużenie hipoteczne domu:

Akcie/Fundusze/Gotówka  Liczba  akcji   Giełdowych:   Koszt/Akcie:   Zadłużenie  pożyczki   na 

studia:

Pożyczki na samochód:

Zadłużenie na kartach kredytowych:

Nieruchomości: Zadatek: Koszt: Kredyty na zakupy detaliczne:

Koszty związane z pożyczka, hipoteczna:

Biznes: Zadatek: Koszt: Pasywa: (biznesy)

Pożyczki bankowe:

background image

1998, CASHFLOW Technologies, Inc.

background image

ROZDZIAŁ 12

 

KROK 2:

Nadzoruj swój przepływ pieniężny

Wielu  ludzi   uważa,  że  gdy  będzie  zarabiać  więcej  pieniędzy,   rozwiąże  swoje  problemy 

finansowe, ale w większości przypadków następuje jedynie narastanie tych problemów.

Podstawowym powodem problemów finansowych jest to, że nigdy nie zapoznano tych ludzi 

z   nauką   zarządzania   przepływem   pieniężnym.   Nauczono   ich   czytania,   pisania,   prowadzenia 
samochodu i pływania, ale nie nauczono ich zarządzania swoim przepływem pieniężnym. Bez tej 
wiedzy pogrążają się w problemach finansowych, a następnie pracują jeszcze ciężej wierząc, że 
więcej pieniędzy rozwiąże ich problemy.

Bogaty   ojciec   mawiał   często:   “Większa   ilość   pieniędzy   nie   rozwiąże   problemu,   jeśli 

problemem jest zarządzanie przepływem pieniężnym”.

NAJWAŻNIEJSZA UMIEJĘTNOŚĆ

Jeśli   zdecydujesz   się   zadbać   o   swój   własny   biznes,   następnym   Twoim   krokiem   jako 

dyrektora biznesu, jakim jest Twoje własne życie, jest przejęcie kontroli nad przepływem Twoich 
pieniędzy. Jeżeli tego nie zrobisz, zarobienie większych pieniędzy nie uczyni Cię bogatszym. Tak 
naprawdę   to   większe   pieniądze   powodują,   że   większość   ludzi   staje   się  biedniejsza,   ponieważ 
często wpadają w jeszcze większe długi, gdy dostają podwyżkę pensji.

KTO JEST MĄDRZEJSZY - TY CZY TWÓJ BANKIER?

Większość ludzi nie przygotowuje osobistych zestawień finansowych. Co najwyżej próbują 

oni zbilansować swoje książeczki czekowe na koniec każdego miesiąca. Tak więc pogratuluj sobie 
-   wyprzedzasz   teraz   większość   swoich   znajomych   wypełniając   swoje   zestawienie   finansowe   i 
ustalając swoje cele.

Jako dyrektor swojego życia, możesz nauczyć się być mądrzejszym od większości ludzi, 

nawet od swojego bankiera.

Większość ludzi powie, że posiadanie “podwójnych ksiąg rachunkowych” jest nielegalne i w 

niektórych przypadkach jest to prawda. Jednak, w rzeczywistości, jeśli naprawdę rozumiesz świat 
finansów, to wiesz, że zawsze muszą być podwójne księgi. Gdy tylko zdasz sobie z tego sprawę, 
będziesz równie mądry, a może mądrzejszy od swojego bankiera. Poniżej przedstawiam przykład 
legalnych “podwójnych ksiąg” - Twoich i Twojego bankiera.

Jako dyrektor swojego własnego życia, pamiętaj zawsze te proste słowa i rysunki bogatego 

ojca, który często mawiał: “Wszystkie twoje pasywa stanowią aktywa kogoś innego”.

I rysował taki oto prosty diagram:

Twoje zestawienie bilansowe

Aktywa Pasywa Pożyczka hipoteczna na dom

Zestawienie bilansowe Twojego bankiera:

Zestawienie finansowe banku

Aktywa Twoje spłaty pożyczki hipotecznej na dom

Pasywa   Jako   dyrektor   swojego   życia,   musisz   zawsze   pamiętać,   że   wszystkie   Twoje 

pasywa lub długi są aktywami kogoś innego. To jest prawdziwa “rachunkowość podwójnych ksiąg”. 
W przypadku każdego zobowiązania takiego jak dług hipoteczny, kredyt samochodowy, pożyczka 
na studia czy karta kredytowa, jesteś pracownikiem ludzi, którzy pożyczają Ci pieniądze. Pracujesz 
ciężko, żeby kogoś wzbogacić.

DOBRY I ZŁY DŁUG

Bogaty ojciec często ostrzegał mnie przed “dobrym i złym długiem”. Często powtarzał: “Za 

każdym razem, kiedy jesteś komuś winien pieniądze, robią cię one pracownikiem tego, do kogo 

background image

pieniądze te należą. Jeśli bierzesz kredyt na 30 lat, jesteś pracownikiem przez 30 lat i nie dadzą ci 
nawet złotego zegarka, kiedy skończysz spłacać kredyt”.

Bogaty   ojciec   także   pożyczał   pieniądze,   ale   robił   wszystko,   żeby   nie   być   osobą,   która 

spłaca jego pożyczki. Wyjaśniał swojemu synowi i mnie, że dobry dług to taki, za który płaci ktoś 
inny zamiast ciebie, a zły to ten dług, za który ty płacisz swoim własnym potem i krwawicą. Dlatego 
uwielbiał nieruchomości czynszowe. Zachęcał mnie do kupowania nieruchomości czynszowych, 
ponieważ “bank daje ci kredyt, ale spłaca go twój najemca”.

PRZYCHÓD I ROZCHÓD

Długi mają zastosowanie nie tylko w przypadku aktywów i pasywów, ale także w przypadku 

przychodów i rozchodów. Dokładniejsza lekcja bogatego ojca na ten temat brzmiała: “W przypadku 
wszystkich aktywów muszą istnieć pasywa, ale nie pojawiają się one w tym samym zestawieniu 
finansowym.   W   przypadku   każdego   rozchodu   musi   również   istnieć   przychód,   ale   znowu   nie 
występuje on w tym samym zestawieniu finansowym”.

Oto rysunek, który to objaśniał:

Płatnik Odbiorca płatności

Większość ludzi nie posuwa się finansowo do przodu, ponieważ każdego miesiąca ma do 

zapłacenia rachunki. Mają oni rachunki za telefon, prąd, gaz, jedzenie, podatki, karty kredytowe i 
tak dalej. W każdym miesiącu większość ludzi najpierw płaci komuś innemu, a sobie płaci na 
końcu,   jeśli   cokolwiek   jeszcze   zostaje.   Dlatego   też   większość   ludzi   pogwałca   złotą   zasadę 
finansów osobistych, która brzmi: “Płać najpierw sobie”.

Z tego powodu bogaty ojciec podkreślał ważność zarządzania przepływem pieniężnym i - 

alfabetu finansowego. Często mawiał: “Ludzie, którzy nie potrafią zapanować nad przepływem 
swoich pieniędzy, pracują na tych, którzy to potrafią”.

FINANSOWY SZYBKI TOR I WYŚCIG SZCZURÓW

Koncepcję   “podwójnych   ksiąg”   można   wykorzystać   w   celu   pokazania   “finansowego 

szybkiego toru” i “wyścigu szczurów”. Istnieje wiele różnych rodzajów finansowych szybkich torów. 
Rysunek poniżej przedstawia jeden z najbardziej powszechnych - tor pomiędzy wierzycielem a 
dłużnikiem.

Jest   on   nadmiernie   uproszczony,   jeśli   jednak   poświęcisz   trochę   czasu,   żeby   go 

przestudiować,   Twój   umysł   zacznie   dostrzegać   to,   czego   nie   widzą   oczy   większości   ludzi. 
Przestudiuj   go,   a   zauważysz   związek   pomiędzy   bogatymi   i   biednymi,   posiadaniem   i 
nieposiadaniem czegoś, pożyczkobiorcami i pożyczkodawcami oraz tymi, którzy tworzą miejsca 
pracy i tymi, którzy ich poszukują.

TO JEST FINANSOWY SZYBKI TOR I TY JUŻ NA NIM JESTEŚ

Zestawienie finansowe

Zestawienie finansowe dłużnika wierzyciela

Twoje Zestawienie finansowe

Zestawienie finansowe Praca na etacie Przychód Rozchód Przychód Aktywa Zestawienie 

bilansowa Zestawienie bilansowe Pożyczka Pasywa “Wyścig szczurów”, /Ifaa “Szybki tor”

7 s kredytowa “7

W   tym   momencie   wierzyciel   powie:   “Ponieważ   jest   pan   dobrym   klientem,   chcielibyśmy 

panu zaproponować konsolidację kredytu” albo: “Czy chciałby pan otworzyć nową linię kredytową 
na wypadek, gdyby potrzebował pan trochę dodatkowych pieniędzy w przyszłości?”.

CZY WIESZ NA CZYM POLEGA RÓŻNICA?

Droga   pieniędzy   przepływających   pomiędzy   podwójnymi   księgami   jest   tym,   co   bogaty 

ojciec   nazywał   “finansowym   szybkim   torem”.   Jest   on   jednocześnie   “finansowym   wyścigiem 
szczurów”.   Aby   istniało   jedno,   musi   istnieć   drugie.   Dlatego   też   muszą   być   dwa   zestawienia 
finansowe. Ale które z nich jest Twoje? I które z nich chcesz mieć?

background image

Dlatego bogaty ojciec wciąż powtarzał: “Zarabianie większej ilości pieniędzy nie rozwiąże 

twoich problemów, jeśli problemem jest zarządzanie przepływem pieniężnym” oraz: “ludzie, którzy 
rozumieją potęgę liczb finansowych, mają przewagę nad tymi, którzy ich nie rozumieją”.

Dlatego krok 2. do odnalezienia Twojego finansowego “szybkiego toru” brzmi: “Nadzoruj 

swój przepływ pieniężny”.

Musisz   usiąść   i   nakreślić   plan   przejęcia   kontroli   nad   swoimi   przyzwyczajeniami   w 

wydawaniu.   Zminimalizuj   swoje   zadłużenie  i   zobowiązania.   Żyj   w   ramach  swoich  przychodów, 
zanim spróbujesz je zwiększyć. Jeśli potrzebujesz pomocy, poszukaj doświadczonego specjalisty 
od planowania finansów. Taka osoba może Ci pomóc nakreślić plan, dzięki któremu będziesz mógł 
poprawić swój przepływ pieniężny i zaczniesz płacić najpierw sobie.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ

1. Przejrzyj swoje zestawienia finansowe z poprzedniego rozdziału.

2.   Określ,   z   której   części   Kwadrantu   przepływu   pieniędzy   obecnie   otrzymujesz   swoje 

przychody: ____________

3. Określ, z którego kwadrantu chcesz otrzymywać większość swoich przychodów w ciągu 

najbliższych pięciu lat:____________

4. Zacznij realizować plan zarządzania swoim przepływem pieniężnym:

A. Najpierw płać sobie. Odkładaj stały procent ze swojej pensji czy każdej płatności, którą 

otrzymujesz z innych źródeł. Składaj te pieniądze na rachunku oszczędności inwestycyjnych. Gdy 
tylko   te   pieniądze   trafią  na   to   konto,   NIGDY   ich  nie  wyciągaj,   dopóki   nie   będziesz   gotów  ich 
zainwestować.

Gratulacje! Właśnie zacząłeś zarządzać swoim własnym przepływem pieniężnym.

B. Skoncentruj się na zmniejszeniu swojego zadłużenia.

Oto kilka prostych, gotowych do wykorzystania rad, jak zmniejszyć i zlikwidować długi.

Rada 1: Jeśli posiadasz zadłużenie na kartach kredytowych:

1. Potnij wszystkie swoje karty kredytowe, oprócz jednej lub dwóch.

2. Wszystkie nowe obciążenia, które dodajesz do posiadanych jeszcze kart, muszą być 

spłacane każdego miesiąca.

Nie zaciągaj żadnych nowych kredytów długoterminowych.

Rada 2:

Zdobądź 150-200 złotych dodatkowych pieniędzy w miesiącu.

Teraz, kiedy już coraz lepiej znasz alfabet finansowy, powinno to być relatywnie łatwe. Jeśli 

nie potrafisz wygenerować dodatkowych 150-200 złotych miesięcznie,  wtedy Twoje szansę na 
wolność finansową mogą się okazać marzeniem ściętej głowy.

Rada 3:

Dodaj te dodatkowe 150-200 złotych do swoich miesięcznych spłat TYLKO JEDNEJ karty 

kredytowej. Będziesz teraz spłacał - na tę jedną kartę kredytową - minimalną kwotę PLUS te 150-
200 złotych.

Spłacaj tylko minimalną należną kwotę z wszystkich innych kart kredytowych. Często ludzie 

próbują spłacać po trochu z każdej z kart, ale w zadziwiający sposób nigdy nie udaje się spłacić 
tych kart do końca.

Rada 4:

Gdy tylko pierwsza karta zostanie spłacona, przeznacz tę samą kwotę na spłatę kolejnej 

karty. Teraz spłacasz minimalną należną kwotę z drugiej karty PLUS całą miesięczną kwotę, którą 
płaciłeś na swoją pierwszą kartę.

Kontynuuj ten proces w stosunku do wszystkich swoich kart kredytowych, a także innych 

background image

kredytów konsumpcyjnych. Po spłacie każdego zadłużenia dodaj pełną kwotę, którą spłacałeś, do 
minimalnej kwoty spłaty następnego zadłużenia. W miarę spłacania kolejnych długów, miesięczna 
kwota, którą przeznaczasz na spłatę kolejnego długu, będzie rosła.

Rada 5:

Gdy spłacisz już wszystkie swoje karty kredytowe i inne kredyty konsumpcyjne, kontynuuj 

tę procedurę, spłacając raty samochodowe i pożyczkę na dom czy mieszkanie. Jeśli będziesz 
trzymał się tej procedury, będziesz zdziwiony, jak mało czasu będziesz potrzebował na całkowite 
pozbycie się długów. Większość ludzi jest w stanie spłacić wszystkie swoje długi w ciągu 5-7 lat.

Rada 6:

Teraz, gdy pozbyłeś się wszystkich długów, użyj tej miesięcznej kwoty, którą przeznaczałeś 

na spłatę swojego ostatniego zadłużenia, na inwestycje. Buduj swoją kolumnę aktywów.

Na tym polega prostota kierowania przepływem swoich pieniędzy.

background image

ROZDZIAŁ 13

 

KROK 3:

Poznaj różnicę pomiędzy ryzykiem a ryzykanctwem

Często słyszę, jak ludzie mówią: “Inwestowanie jest ryzykowne”. Nie zgadzam się z tym i 

odpowiadam: “Bycie niewykształconym jest ryzykowne”.

NA CZYM POLEGA WŁAŚCIWE ZARZĄDZANIE PRZEPŁYWEM PIENIĘŻNYM?

Właściwe zarządzanie przepływem pieniężnym zaczyna się od poznania różnicy pomiędzy 

aktywami i pasywami, a nie od definicji, którą podaje Ci Twój bankier.

Poniższy   rysunek   jest   obrazem   osoby,   która   ma   45   lat   i   właściwie   zarządzała   swoim 

przepływem pieniężnym.

Zestawienie finansowe Praca na etacie Daję przykład tego wieku człowieka, ponieważ jest 

to połowa pomiędzy 25 rokiem życia, kiedy większość ludzi zaczyna pracować, a 65 rokiem, kiedy 
większość  planuje  przejść  na  emeryturę.   Do  45  roku  życia,  jeśli  prawidłowo  zarządzali  swoim 
przepływem pieniężnym, ich kolumna aktywów powinna być dłuższa niż kolumna pasywów.

To jest obraz finansowy ludzi, którzy podejmują ryzyko, ale nie są ryzykantami.

Tworzą oni 10 procent populacji. Ale jeśli robią to, co robi pozostałe 90 procent ludzi, to 

znaczy źle zarządzają swoim przepływem pieniężnym i nie znają różnicy pomiędzy aktywami i 
pasywami, ich finansowa przyszłość w wieku 45 lat wygląda tak:

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Zestawienie   finansowe   To   są   ludzie,   którzy   najczęściej 

mówią: “Inwestowanie jest ryzykowne”. W ich przypadku to stwierdzenie jest prawdziwe - ale nie 
dlatego,   że   inwestowanie   jest   ryzykowne.   To,   co   jest   ryzykowne   -   to   brak   ich   formalnego 
wykształcenia finansowego i wiedzy.

ALFABET FINANSOWY

W Bogatym ojcu, Biednym ojcu opowiedziałem historię o tym, jak bogaty ojciec nalegał, 

abym poznał alfabet finansowy.

Znajomość   alfabetu   finansowego   -   to   patrzenie   na   liczby,   ale   to   również   posiadanie 

wyćwiczonego umysłu,  który  mówi  Ci, którędy płynie  strumień pieniędzy.  Bogaty ojciec  często 
mawiał: “Najważniejszy jest kierunek przepływu pieniędzy”.

Tak więc dom może stanowić aktywa lub pasywa, w zależności od kierunku przepływu 

pieniężnego. Jeśli pieniądze wpływają do Twojej kieszeni, dom stanowi aktywa; jeśli wypływają z 
Twojej kieszeni - są to pasywa.

FINANSOWA INTELIGENCJA

Bogaty   ojciec   miał   wiele   takich   powiedzeń   dotyczących   “finansowej   inteligencji”,   np.: 

“Zdolność zamiany gotówki lub pracy w aktywa, które przynoszą przepływ pieniężny”.

Ale   jednym   z   jego   ulubionych   powiedzeń   było:   “Kto   jest   mądrzejszy   ty   czy   twoje 

pieniądze?”

Dla bogatego ojca spędzanie życia na ciężkiej pracy, by zarabiać pieniądze, tylko po to, 

żeby rozchodziły się tak szybko, jak przychodzą, nie jest oznaką wysokiej inteligencji. Wróć może 
do   wzorców   przepływu   pieniężnego   osoby   biednej,   osoby   z   klasy   średniej   i   osoby   bogatej, 
przedstawionych w rozdziale 10, i zapamiętaj, że osoba bogata skupia swoje wysiłki na nabywaniu 
aktywów a nie na cięższej pracy.

Z powodu braku finansowej inteligencji, wielu wykształconych ludzi wpędza się w sytuacje 

o   dużym   zagrożeniu   finansowym.   Bogaty   ojciec   nazywał   to   “finansową   czerwoną   kreską”,   co 
oznaczało, że przychody i rozchody są niemal takie same każdego miesiąca. To są ludzie, którzy 
kurczowo trzymają się bezpieczeństwa kojarzonego z pracą na etacie i są niezdolni do zmiany, 
gdy   ekonomia   ulega   zmianie.   Wiele   razy   niszczą   też   swoje   zdrowie   stresem   i   zmartwieniami. 
Ludzie ci często mówią: “Prowadzenie biznesu i inwestowanie jest ryzykowne”.

background image

Według mnie, prowadzenie biznesu i inwestowanie nie jest ryzykowne. Ryzykowny jest 

brak wykształcenia. Podobnie, ryzykowne jest niedoinformowanie, a poleganie na “bezpiecznej i 
pewnej   pracy”   jest   największym   ryzykiem,   jakie   można   podjąć.   Kupowanie   aktywów   nie   jest 
ryzykowne. Ryzykowne jest kupowanie pasywów, o których ktoś Ci powiedział, że są aktywami. 
Dbanie o swój własny biznes nie jest ryzykowne. Ryzykowne jest dbanie o biznesy wszystkich 
innych ludzi i płacenie im w pierwszej kolejności.

Tak więc krok 3. polega na poznaniu różnicy pomiędzy ryzykiem i tym, co jest ryzykowne.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ

1. Zdefiniuj ryzyko swoimi własnymi słowami. a) Czy poleganie na pensji jest dla Ciebie 

ryzykowne?   b)Czy   posiadanie   zadłużenia,   które   trzeba   spłacać   co   miesiąc,   jest   dla   Ciebie 
ryzykowne? c) Czy posiadanie aktywów, generujących każdego miesiąca przepływ pieniężny do 
Twojej kieszeni, jest dla Ciebie ryzykowne? d) Czy poświęcanie czasu na edukację finansową jest 
dla Ciebie ryzykowne? e) Czy poświęcanie czasu na naukę o różnych typach inwestycji jest dla 
Ciebie ryzykowne?

2. Poświęć 5 godzin tygodniowo, aby zrobić jedną z poniższych rzeczy: a) Czytaj w swojej 

gazecie   stronę   poświęconą   biznesowi   oraz   Wall   Street   Journal.   b)   Słuchaj   wiadomości 
finansowych   w   telewizji   lub   radiu.   c)   Słuchaj   kaset   edukacyjnych   dotyczących   inwestowania   i 
finansowej edukacji. d) Czytaj magazyny i biuletyny finansowe. e) Graj w CASHFLOW.

background image

ROZDZIAŁ 14

 

KROK 4:

Zdecyduj, jakiego typu inwestorem chcesz być

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektórzy inwestorzy zarabiają więcej pieniędzy - 

przy znacznie mniejszym ryzyku - niż inni?

Większość ludzi boryka się z finansami, ponieważ unika problemów finansowych. Jednym z 

największych sekretów, jakie powierzył mi mój bogaty ojciec, było: Jeśli chcesz szybko osiągnąć 
wielki majątek, nie unikaj dużych problemów finansowych”.

W części I książki omówiłem 7 poziomów inwestowania. Chciałbym dodać tutaj jeszcze 

jedno rozróżnienie, które definiuje trzy różne typy inwestorów:

Typ A: Inwestorzy, którzy szukają problemów.

Typ B: Inwestorzy, którzy szukają odpowiedzi.

Typ C: Inwestorzy w stylu sierżanta Schultza: Ja nic nie wiem”.

INWESTORZY TYPU C

Nazwisko   sierżant   Schultz   pochodzi   od   sympatycznego   bohatera   serialu   telewizyjnego 

“Hogan’s   Heroes”.   W   tym   programie   sierżant   Schultz   jest   strażnikiem   w   niemieckim   obozie 
jenieckim i wie, że jeńcy próbują uciec lub sabotować niemieckie zarządzenia wojskowe.

Kiedy  coś  jest   nie  w  porządku,  Schultz  jedynie  mówi:   Ja  nic  nie  wiem”.   Gdy  chodzi   o 

inwestowanie, większość ludzi przyjmuje taką samą postawę.

Czy   inwestorzy   w   stylu   sierżanta   Schultza   mogą,   mimo   to,   osiągnąć   duży   majątek? 

Odpowiedź brzmi: “Tak”. Mogą dostać posadę rządową, poślubić kogoś bogatego albo wygrać w 
totolotka.

INWESTORZY TYPU B

Inwestorzy   typu   B   często   zadają   takie   oto   pytania:   “W   co,   według   ciebie,   powinienem 

zainwestować?”   “Czy   sądzisz,   że   powinienem   kupować   nieruchomości?”   Jakie   fundusze 
powiernicze są dla mnie dobre?” “Rozmawiałem z moim maklerem i on zalecał dywersyfikację”. 
“Moi rodzice dali mi kilka akcji giełdowych. Czy powinienem je sprzedać?”

Inwestorzy typu B powinni natychmiast porozmawiać z kilkoma doradcami finansowymi, 

wybrać jednego i zacząć korzystać z jego rad. Doradcy do spraw planowania finansów dostarczają 
znakomitej wiedzy fachowej i mogą często pomóc Ci ustalić plan gry finansowej na okres całego 
życia.

Powodem, dla którego ja nie oferuję konkretnych porad finansowych w moich książkach, 

jest to, że sytuacja każdej osoby jest inna. Doradca finansowy może najlepiej ocenić, w jakim 
miejscu   znajdujesz   się   dzisiaj,   a   następnie   podzielić   się   pomysłem,   jak   stać   się   inwestorem 
poziomu 4.

Często dowiaduję się, że wiele świetnie zarabiających osób z kwadrantów “P” i “S” należy 

do typu B, gdyż mają mało czasu na szukanie okazji inwestycyjnych. Ponieważ są tak bardzo 
zajęci,  mają często zbyt mało czasu, żeby dowiedzieć  się więcej o prawej stronie Kwadrantu. 
Dlatego też bardziej oczekują wskazówek niż wiedzy. Ta grupa kupuje więc często to, co inwestor 
typu A nazywa “inwestycjami detalicznymi”, które są inwestycjami przeznaczonymi do sprzedaży 
dla mas.

INWESTORZY TYPU A

Inwestorzy typu A szukają problemów. Szczególnie zaś problemów spowodowanych przez 

tych,   którzy  wpadają  w   tarapaty  finansowe.   Inwestorzy,   którzy   potrafią  rozwiązywać  problemy, 
oczekują   zwrotu   z   zainwestowanych   pieniędzy   w   wysokości   od   25   procent   wzwyż.   Są   oni 
typowymi   inwestorami   z   poziomu   5   i   6,   którzy   mają   solidne   podstawy   wiedzy   o   finansach. 
Posiadają umiejętności niezbędne do osiągnięcia sukcesu jako właściciele biznesu i inwestorzy 

background image

oraz   wykorzystują   je,   rozwiązując   problemy   tworzone   przez   ludzi,   którym   brakuje   tych 
umiejętności. Gdy zacząłem inwestować, szukałem jedynie małych mieszkań własnościowych i 
domów zajętych pod egzekucję komorniczą. Zaczynałem od problemu związanego z zadłużeniem 
na sumę 18.000 dolarów, stworzonym przez inwestorów, którzy źle zarządzali przepływem swoich 
pieniędzy, w rezultacie czego skończyły im się środki.

Po kilku lutach wciąż szukałem problemów, ale tym razem liczby były większe. Trzy lata 

temu pracowałem nad kupnem firmy wydobywczej w Peru, wartej 30 milionów dolarów. Chociaż 
problem i liczby były większe, postępowanie moje było podobne.

JAK SZYBCIEJ DOSTAĆ SIĘ NA SZYBKI TOR?

Zacznij od czegoś małego i naucz się rozwiązywać problemy, aż w końcu zaczniesz sobie 

lepiej radzić z ich rozwiązywaniem i zdobędziesz olbrzymi majątek.

Tym, którzy chcą szybciej nabywać aktywa, jeszcze raz zalecam konieczność opanowania 

umiejętności ze strony “B” i “I” Kwadrantu. Radzę, aby najpierw nauczyli się budować biznes, 
ponieważ   to   budowanie   dostarcza   podstawowego   doświadczenia   edukacyjnego,   doskonali 
umiejętności praktyczne, dostarcza przepływu pieniędzy, łagodząc wzloty i upadki rynku oraz daje 
wolny czas. To właśnie przepływ pieniężny z mojego biznesu “kupił” mi wolny czas, żebym mógł 
zacząć szukać i rozwiązywać problemy finansowe.

CZY MOŻNA BYĆ WSZYSTKIMI TRZEMA TYPAMI INWESTORÓW JEDNOCZEŚNIE?

W   rzeczywistości   działam   jak   każdy   z   wyżej   wymienionych   trzech   typów   inwestorów. 

Jestem sierżantem Schultzem lub inwestorem typu C, w zakresie: funduszy powierniczych lub - 
wyboru   akcji.   Kiedy   pytają   mnie:   Jakie   fundusze   powiernicze   polecasz?”   albo:   Jakie   akcje 
kupujesz?” - zamieniam się w sierżanta Schultza i odpowiadam: Ja nic nie wiem”.

Mam udziały w kilku funduszach powierniczych, ale naprawdę nie spędzam dużo czasu na 

ich   studiowaniu.   Mogę   osiągnąć   lepsze   rezultaty,   używając   moich   domów   czynszowych   niż 
funduszy   powierniczych.   Jako   inwestor   typu   B   szukam   profesjonalnych   odpowiedzi   na   moje 
problemy finansowe. Poszukuję odpowiedzi  u specjalistów od planowania finansów, maklerów, 
bankierów   i   pośredników   nieruchomości.   Jeśli   ci   profesjonaliści   są   dobrymi   fachowcami, 
dostarczają bogatej informacji, której ja osobiście nie mam czasu zdobywać. Są również bliżej 
rynku i są, tak ufam, bardziej na bieżąco ze zmianami w przepisach i zmianami na rynku.

Rady   mojej   specjalistki   od   planowania   finansów   są   bezcenne,   gdyż   zna   się   ona   na 

trustach, testamentach i ubezpieczeniach o wiele lepiej niż ja kiedykolwiek będę się znał. Każdy 
powinien   mieć   plan   i   dlatego   istnieje   profesja   specjalistów   od   planowania   finansów.   W 
inwestowaniu chodzi o coś więcej niż o zwykłe kupowanie i sprzedawanie.

Powierzam również pieniądze innym inwestorom, żeby inwestowali dla mnie. Innymi słowy, 

znam innych inwestorów poziomu 5 i 6, którzy  szukają  partnerów do swoich inwestycji. Są to 
osoby, które znam osobiście i którym ufam. Jeśli oni chcą zainwestować w dziedzinę, o której ja 
nic nie wiem, taką jak nisko dochodowe budownictwo mieszkaniowe albo duże budynki biurowe, 
mogę zdecydować się powierzyć im swoje pieniądze, gdyż wiem, że są dobrzy w tym, co robią i 
ufam ich wiedzy.

DLACZEGO POWINIENEŚ SZYBKO WYSTARTOWAĆ?

Jednym z głównych powodów, dla których zalecam ludziom, aby szybko odnaleźli swój 

finansowy “szybki  tor”  i wzięli na  poważnie  kwestię bogacenia  się, jest  to,  że w  Ameryce  i w 
większości   krajów   świata   są   dwa  zestawy  zasad  -   jeden   dla  bogatych  a  drugi   dla   wszystkich 
innych.   Wiele   przepisów   powstaje   na   niekorzyść   tych,   którzy   utknęli   w   finansowym   “wyścigu 
szczurów”. Będąc w świecie inwestycji i biznesu, który znam najlepiej, jestem zszokowany tym, jak 
mało klasa średnia wie na temat tego, na co idą jej podatki. Chociaż pieniądze podatników idą na 
wiele szczytnych spraw, wiele z największych ulg podatkowych i bodźców przypada bogatym, a 
płaci za to klasa średnia. Np. budownictwo mieszkaniowe dla ludzi o najniższych dochodach w 
Ameryce jest olbrzymim problemem i tematem drażliwym politycznie. Aby pomóc rozwiązać ten 
problem, rady miejskie, rządy stanowe i rząd federalny proponują znaczne ulgi oraz dotowane 
czynsze   dla   ludzi,   którzy   finansują   i   budują   domy   mieszkalne   dla   nisko   uposażonej   ludności. 
Znając te przepisy, inwestorzy i budujący stają się bogatsi dzięki temu, że podatnicy dotują ich 

background image

inwestycje.

DLACZEGO TO JEST NIESPRAWIEDLIWE?

Większość   osób   po   lewej   stronie   Kwadrantu   nie   tylko   płaci   większe   osobiste   podatki 

dochodowe, ale często nie jest w stanie partycypować w inwestycjach z ulgami podatkowymi. To 
może być jednym ze źródeł powiedzenia: “bogaci się bogacą”.

Wiem,   że   jest   to   niesprawiedliwe   i   rozumiem   obie   strony.   Spotykałem   ludzi,   którzy 

protestują   i   piszą  listy  do   redakcji   gazet.   Niektórzy   chcą   zmienić  system,   więc  ubiegają   się   o 
urzędy polityczne. Uważam, że znacznie łatwiej jest zadbać o własny biznes, wziąć pod kontrolę 
swój przepływ pieniężny, znaleźć swój finansowy “szybki tor” i stać się bogatym, niż próbować 
zmienić system polityczny.

PROBLEMY PROWADZĄ DO OKAZJI

Przed laty bogaty ojciec zachęcał mnie do rozwijania moich umiejętności jako właściciela 

biznesu i inwestora. Powiedział wtedy również: “Potem ćwicz rozwiązywanie problemów”.

To   jest   to,   czym   zajmuję   się   od   lat.   Rozwiązuję   problemy   biznesowe   i   inwestycyjne. 

Niektórzy ludzie wolą je nazywać wyzwaniami, jednak ja wolę je nazywać problemami, ponieważ, 
w większości przypadków, nimi są.

Myślę, że ludzie bardziej wolą słowo “wyzwania” od “problemów”, ponieważ uważają, że to 

pierwsze brzmi bardziej pozytywnie niż to drugie. Dla mnie jednak słowo “problem” ma pozytywne 
znaczenie,   ponieważ   wiem,   że   w   każdym   problemie   leży   “okazja”,   a   “okazje”   są   tym,   czego 
szukają   prawdziwi   inwestorzy.   Każdy   problem   finansowy   czy   biznesowy,   którym   się   zajmuję, 
niezależnie od tego, czy go rozwiążę, zawsze czegoś mnie nauczy. Mogę dowiedzieć się czegoś 
nowego na temat finansów, marketingu, ludzi lub kwestii prawnych. Często spotykam nowe osoby, 
które stają się nieocenionymi aktywami w moich innych przedsięwzięciach. Wiele z nich staje się 
moimi dobrymi znajomymi na całe życie, co jest bezcenną premią.

ZNAJDŹ SWÓJ SZYBKI TOR

Tak więc ci, którzy chcą odnaleźć swój finansowy szybki tor, powinni:

1. Zadbać o swój własny biznes.

2. Przejąć kontrolę nad przepływem swoich pieniędzy.

3. Poznać różnicę pomiędzy ryzykiem a czymś ryzykownym.

4. Poznać różnice pomiędzy inwestorami typu A, B i C oraz zdecydować się być wszystkimi 

trzema jednocześnie.

Aby dostać się na finansowy “szybki tor”, zostań ekspertem od rozwiązywania określonego 

rodzaju problemów. Nie stosuj “dywersyfikacji”, jak radzi się osobom, które są inwestorami tylko 
typu   B.   Stań   się   ekspertem   w   rozwiązywaniu   tego   jednego   rodzaju   problemu,   a   ludzie   będą 
przychodzili   do  Ciebie  z  pieniędzmi  do  zainwestowania.   Jeśli   będziesz  dobrym   i  wiarygodnym 
inwestorem, szybciej osiągniesz swój finansowy szybki tor. Oto kilka przykładów:

Bili Gates jest ekspertem w rozwiązywaniu problemów z marketingiem oprogramowania. 

Jest w tym tak dobry, że ściga go rząd federalny. Donald Trump jest ekspertem w rozwiązywaniu 
problemów   w   nieruchomościach.   Warren   Buffet   jest   ekspertem   w   rozwiązywaniu   problemów 
biznesowych   i   giełdowych,   co   z   kolei   pozwala   mu   kupować   wartościowe   akcje   i   zarządzać 
doskonałym portfelem. George Soros jest ekspertem w rozwiązywaniu problemów związanych ze 
zmiennością   cen   na   rynku.   To   sprawia,   że   doskonale   zarządza   transakcjami   hedgingowymi 
(transakcje zawierane w celu uchronienia się przed fluktuacją cen papierów wartościowych, walut, 
itp.). Rupert Murdoch jest ekspertem w rozwiązywaniu problemów biznesowych globalnych sieci 
telewizyjnych.

Wraz z żoną dajemy sobie dobrze radę z rozwiązywaniem problemów wynajmu mieszkań, 

co zapewnia nam pasywny przychód. Niewiele wiemy na temat wykraczający poza rynek domów i 
małych lub średnich mieszkań, w które głównie inwestujemy - nie decydując się na dywersyfikację. 
Gdy chcę zainwestować poza tym rynkiem, staję się inwestorem typu B, co oznacza, że daję moje 

background image

pieniądze ludziom, którzy mają znakomite osiągnięcia w dziedzinie, w której są ekspertami.

Mam jeden cel, na którym się skupiam - “dbam o swój własny biznes”. Chociaż oboje z 

żoną pomagamy organizacjom charytatywnym i innym osobom w ich wysiłkach, nigdy nie tracimy z 
oczu własnego biznesu i stale powiększamy naszą kolumnę aktywów.

Tak   więc,   aby   szybciej   zostać   bogatym,   zacznij   studiować   umiejętności   potrzebne 

właścicielowi biznesu i inwestorowi oraz szukaj dużych problemów do rozwiązania, gdyż wszystkie 
duże problemy posiadają wspaniałe okazje finansowe. Dlatego też zalecam, abyś najpierw stał się 
osobą z kwadrantu “B”, zanim przejdziesz do kwadrantu “I”. Będąc mistrzem w rozwiązywaniu 
problemów biznesowych, będziesz posiadał nadwyżkę Kwadrant przepływu pieniędzy przepływu 
pieniężnego, a Twoja znajomość biznesu uczyni Cię znacznie mądrzejszym inwestorem. Mówiłem 
to już wielokrotnie, ale warto to powtórzyć jeszcze raz: Wielu ludzi przychodzi do kwadrantu “I” w 
nadziei,  że   inwestowanie  rozwiąże  ich  problemy  finansowe.  W  większości   przypadków   tak  się 
jednak   nie   dzieje.   Inwestowanie   tylko   zwiększa   ich   problemy   finansowe,   jeśli   nie   są   jeszcze 
właścicielami solidnego biznesu.

Problemów   finansowych   nie   brakuje.   Tak   naprawdę,   to   jeden   już   czeka   na   Ciebie   za 

rogiem na rozwiązanie.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ ZDOBĄDŹ WIEDZĘ O INWESTOWANIU

Jeszcze raz zalecam, abyś nabrał wprawy jako inwestor poziomu 4, zanim spróbujesz stać 

się inwestorem poziomu 5 lub 6. Zacznij od czegoś małego i kontynuuj swoją edukację.

Każdego tygodnia zrób co najmniej dwie z poniższych rzeczy.

1. Uczęszczaj na seminaria i zajęcia dotyczące finansów. Dużą część mojego sukcesu 

przypisuję   kursowi   na   temat   nieruchomości,   w   którym   wziąłem   udział   jako   młody   człowiek. 
Kosztował mnie 385 dolarów, a dzięki niemu zarobiłem miliony, ponieważ zacząłem działać.

2.  Poszukaj w  swoim  rejonie  nieruchomości z tablicą “na sprzedaż”.  Każdego tygodnia 

odwiedź   trzy   do   czterech   z   nich   i   poproś   agenta,   aby   Ci   powiedział   coś   więcej   o   danej 
nieruchomości.   Zadawaj   takie   pytania   jak:   “Czy   jest   to   nieruchomość   inwestycyjna?”   Jeśli 
potwierdzi, pytaj dalej:

Czy jest obecnie wynajmowana? Ile wynosi czynsz? Ile pomieszczeń nie jest wynajętych? 

Jakie   są   przeciętne   czynsze   w   tej   okolicy?   Jakie   są   koszty   utrzymania?   Czy   nałożono   na 
nieruchomość   obowiązek   wykonania   jakichś   remontów,   które   są   wciąż   niewykonane?   Czy 
właściciel   sprzeda   nieruchomość   na   raty?   Jakie   są   warunki   płatności?”.   Ćwicz   obliczanie 
miesięcznego zestawienia przepływu pieniężnego dla każdej nieruchomości, a następnie przejrzyj 
je z pośrednikiem danej nieruchomości, aby zobaczyć, o czym zapomniałeś. Każda nieruchomość 
- to unikalny system biznesowy i powinna być wszechstronnie analizowana.

3. Spotkaj się z kilkoma maklerami i posłuchaj, jakie akcje zalecają kupić. Następnie zbadaj 

te firmy w bibliotece lub przez Internet. Zadzwoń do tych fum i poproś o ich sprawozdania roczne.

4. Zaprenumeruj biuletyny inwestycyjne i studiuj je.

5.   Kontynuuj   czytanie,   słuchanie   kaset   audio,   oglądanie   kaset   wideo   i   programów 

telewizyjnych poświęconych finansom oraz graj w CASHFLOW.

ZDOBĄDŹ WIEDZĘ ZWIĄZANĄ Z BIZNESEM

1. Spotkaj się z kilkoma brokerami biznesowymi, żeby zorientować się. jakie biznesy są na 

sprzedaż  w  Twojej  okolicy.   Zobaczysz,  jak  dużo  nowych  dla  Ciebie  terminów  możesz  poznać 
przez zwykłe zadawanie pytań i słuchanie.

2.   Weź   udział   w   seminarium   firmy   działającej   w   systemie   marketingu   sieciowego,   aby 

dowiedzieć się o ich systemie biznesu. Polecam zapoznanie się z co najmniej trzema firmami 
działającymi w tym systemie.

3- Bierz udział w spotkaniach prezentujących biznesy i odwiedzaj targi branżowe w swojej 

okolicy, aby zapoznać się z ofertami franchisingowymi oraz innymi systemami biznesu.

4. Zaprenumeruj gazety i czasopisma biznesowe.

background image

ROZDZIAŁ 15

 

KROK 5:

Szukaj mentorów to prowadzi Cię do miejsc, w których nigdy nie byłeś?

Mentor to ktoś, kto mówi Ci, co jest ważne, a co jest nieważne.

MENTORZY MÓWIĄ NAM, CO JEST WAŻNE

Poniżsi   przedstawiam   tabelę   wyników   mojej   edukacyjnej   gry   planszowej,   CASHFLOW. 

Została stworzona, aby pełnić rolę mentora, ponieważ uczy ludzi myśleć tak, jak myślał bogaty 
ojciec i wskazuje na to, co on uważał za istotne w sprawach finansowych.

Pensja   Biedny   ojciec   uważał,   _   że   ważna   jest   ta   część   zestawienia   finansowego. 

imyumtgopr^b^, który », rfrf. u lfk;y Mi -*ma Tu olcb u.”,Mch ko**A Zestawienie finansowe Pasywny 
przychód Bogaty ojciec nauczył mnie, że ważne są te części, jeśli chcesz być bogatym

Zestawienie bilansowe KMTOMianłipolyglaKKMcan Mój bardzo wykształcony, ale biedny 

ojciec myślał, że praca na etacie z wysoką pensją jest ważna i że ważne jest kupienie domu 
swoich marzeń. Wierzył również w płacenie rachunków w pierwszej kolejności oraz oszczędne 
życie.

Bogaty ojciec nauczył mnie koncentrować się na pasywnym przychodzie i spędzać swój 

czas   na   nabywaniu   aktywów,   które   dostarcza   pasywnego   lub   długoterminowego   stałego 
przychodu. Nie wierzył w oszczędne życie. Swojemu synowi i mnie często mówił: “Zamiast żyć 
oszczędnie, skoncentruj się na zwiększeniu swoich środków”.

Aby to zrobić, zalecał nam, żebyśmy się skoncentrowali na budowaniu kolumny aktywów i 

zwiększali przychód pasywny od zysków z przyrostu kapitału, z dywidend, ze stałego przychodu 
biznesów, przychodu z wynajmu nieruchomości i tantiem.

Gdy   dorastałem,   obaj   ojcowie   służyli   mi   za   świetnych   mentorów.   Fakt,   że   wybrałem 

finansowe rady bogatego ojca, nie pomniejszył wpływu mojego wykształconego, ale biednego ojca. 
Bez silnego wpływu obu tych mężczyzn, nie byłbym dzisiaj tym, kim jestem.

ODWRÓCONY WZORZEC DO NAŚLADOWANIA

Tak jak istnieją mentorzy, którzy są znakomitymi wzorcami do naśladowania, tak są też 

ludzie, którzy są odwrotnymi wzorcami. W większości przypadków, wszyscy stykamy się z jednymi 
i drugimi.

Mam znajomego, który zarobił ponad 800 milionów dolarów w swoim życiu. Dzisiaj, kiedy to 

piszę, jest bankrutem. Inni znajomi pytają mnie, dlaczego dalej spędzam z nim czas. Odpowiedź 
brzmi: ponieważ jest on znakomitym  wzorcem do naśladowania, jak i znakomitym  przykładem 
przeciwieństwa tego wzorca. Mogę się uczyć z obu jednocześnie.

DUCHOWE WZORCE DO NAŚLADOWANIA

Obaj   ojcowie   byli   uduchowionymi   osobami,   jednak   gdy   chodziło   o   pieniądze   i 

uduchowienie,   posiadali   zupełnie   różne   punkty   widzenia.   Np.,   odmiennie   interpretowali 
powiedzenie: “Miłość do pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła”.

Mój wykształcony, ale biedny ojciec uważał, że każde pragnienie posiadania pieniędzy lub 

poprawienia swojej sytuacji finansowej jest czymś złym.

2 drugiej strony, bogaty ojciec interpretował to powiedzenie zupełnie inaczej. Uważał, że 

pokusa, chciwość i finansowa ignorancja są czymś niewłaściwym.

Innymi słowy, bogaty ojciec nie uważał, że pieniądze same w sobie stanowią zło. Twierdził, 

że niewolnicza praca za pieniądze przez całe życie oraz finansowe uzależnienie od zadłużenia 
osobistego jest ziem.

Bogaty ojciec często miał zwyczaj zamieniania nauk religijnych w lekcje finansów i ja teraz 

chciałbym podzielić się z wami jedną z nich.

background image

Osobiście z całego serca popieram prawo człowieka do wolności religijnej.

Wiele nauk religijnych stanowi znakomite lekcje.

POTĘGA POKUSY

Bogaty ojciec wierzył, że osoby, które ciężko pracują, są chronicznie pogrążone w długach i 

żyją ponad stan, są złym wzorcem do naśladowania dla swoich dzieci. Uważał, że są nie tylko 
niewłaściwym wzorcem, ale ich zadłużenie jest spowodowane chciwością i pokusą, którym ulegli.

Często rysował poniższy diagram i mówił:

I nie wódź nas na pokuszenie” wskazując na kolumnę pasywów.

Bogaty ojciec wierzył, że wiele problemów finansowych brało się z pragnienia posiadania 

przedmiotów, które mają małą wartość. Kiedy pojawiły się karty kredytowe, przewidział, że miliony 
ludzi wpadnie w długi oraz, że zadłużenie w końcu zacznie kontrolować ich życie. Widzimy, jak 
ludzie   pogrążają  się   w  olbrzymie  długi,   kupując  domy,   meble,   ubrania,   wakacje  i   samochody, 
ponieważ  nie   mają   kontroli   nad   tą  ludzką   emocją,   która   nazywa  się  “pokusą”.   Obecnie   ludzie 
pracują coraz ciężej, kupując rzeczy, o których myślą, że są aktywami, ale ich nawyki wydawania 
pieniędzy nigdy im nie pozwolą nabyć prawdziwych aktywów.

Następnie bogaty ojciec, wskazywał na poniższą kolumnę aktywów i mówił:

Ale zbaw nas ode złego”.

To   był   sposób   bogatego   ojca   na   wskazanie,   że   opóźniona   gratyfikacja,   dbanie   o   swój 

własny biznes oraz budowanie własnej kolumny aktywów pomogą Ci uniknąć degradacji ducha 
ludzkiego, spowodowanej pokusą, brakiem edukacji finansowej i naśladowaniem złych wzorców 
finansowych.

Tych,   którzy   szukają   swojego   finansowego   “szybkiego   toru”,   mogę   tylko   ostrzec,   żeby 

uważali na  ludzi, z którymi codziennie mają kontakt. Zapytaj  sam siebie: “Czy są oni dobrymi 
wzorcami   do   naśladowania?”   Jeśli   nie,   sugeruję,   aby   poszukać   sposobu   na   spędzanie   więcej 
czasu z ludźmi, którzy zmierzają w tym samym kierunku, co Ty.

Jeżeli   nie   możesz   ich   znaleźć   w   godzinach   pracy,   możesz   ich   poszukać   w   klubach 

inwestorów, systemie marketingu sieciowego i innych grupach związanych z biznesem.

ZNAJDŹ KOGOŚ, KTO TAM DOSZEDŁ

Mądrze wybieraj swoich mentorów. Uważaj na to, od kogo przyjmujesz rady. Jeśli chcesz 

gdzieś dojść, najlepiej jest znaleźć kogoś, kto już tam doszedł.

Np.,   jeśli   zdecydujesz,   że   chcesz   się   wspiąć   w   przyszłym   roku   na   Mount   Everest, 

powinieneś oczywiście szukać rady u kogoś, kto już wspiął się na tę górę. Wspinając się na góry 
finansowe, większość szuka rady u ludzi, którzy również ugrzęźli w finansowym bagnie.

Trudność w znalezieniu mentorów należących do kwadrantów “B” i “I” polega na tym, że 

większość ludzi dających rady na temat tych kwadrantów na temat pieniędzy, to ludzie, którzy 
należą do strony “P” i “S” Kwadrantu.

Bogaty ojciec radził, abym zawsze posiadał mentora lub trenera, ‘powtarzał: “Zawodowcy 

mają trenerów, a amatorzy nie”.

Np.,   gram   w   golfa   i   biorę   lekcje,   ale   nie   mam   trenera   pracującego   na   pełnym   etacie. 

Prawdopodobnie z tego powodu płacę za grę w golfa, zamiast być za nią opłacanym. Gdy jednak 
chodzi o grę w biznes i inwestycje mam trenerów i to kilku. Dlaczego? Ponieważ jestem opłacany 
za udział n tych grach.

Tak   więc   mądrze   wybieraj   swoich   mentorów.   To   jedna   z   najważniejszych   rzeczy,   jaką 

możesz zrobić.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ

1. Szukaj mentorów - szukaj osób, które mogłyby być Twoimi mentorami, związanych z 

biznesem i inwestycjami. a) Szukaj wzorców do naśladowania. Bierz z nich przykład. b) Szukaj 

background image

odwrotnych wzorców. Ucz się na ich przykładach.

2. TWOJA PRZYSZŁOŚĆ ZALEŻY TEŻ OD OSÓB, Z KTÓRYMI SPĘDZASZ SWÓJ CZAS 

a) Wypisz sześć osób, z którymi spędzasz najwięcej swojego czasu. Wszystkie Twoje dzieci liczą 
się jako jedna osoba. Pamiętaj, że liczy  się to,  z kim spędzasz najwięcej czasu,  a nie rodzaj 
waszych relacji. NIE CZYTAJ DALEJ, DOPÓKI NIE ZAPISZESZ TYCH 6 NAZWISK.

Piętnaście lat temu byłem na seminarium, na którym prowadzący poprosił nas o to samo. 

Zapisałem nazwiska 6 moich znajomych.

Następnie   poprosił   nas,   abyśmy   spojrzeli   na   nazwiska,   które   zapisaliśmy   i   powiedział: 

“Patrzycie na swoją przyszłość. Te sześć Kwadrant przepływu pieniędzy osób, z którymi spędzacie 
najwięcej czasu, określa waszą przyszłość”.

Te   sześć   osób,   z   którymi   spędzasz   najwięcej   czasu,   nie   musi   być   koniecznie   Twoimi 

przyjaciółmi. Dla niektórych mogą to być współpracownicy, małżonek i dzieci albo współwyznawcy 
religii   lub   organizacji   charytatywnej.   Moja   lista   składała   się   ze   współpracowników,   partnerów 
biznesowych i graczy w rugby. Lista dobrze oddawała rzeczywistość. Analizując tę listę, odkryłem 
cechy mojej osobowości, które mi się nie podobały.

Prowadzący  kazał  nam  chodzić  po  klasie  i  omawiać  nasze  listy  z  innymi   osobami.   Po 

chwili, znaczenie tego ćwiczenia stało się jeszcze bardziej istotne. Im dłużej omawiałem tę listę z 
innymi ludźmi i im bardziej ich słuchałem, tym lepiej zdawałem sobie sprawę, że muszę dokonać 
zmian. W tym ćwiczeniu nie chodziło o ludzi, z którymi spędzałem czas. Chodziło w nim o to, 
dokąd zmierzałem i co robiłem z moim życiem.

Po   piętnastu   latach   te   osoby,   z   którymi   spędzałem   czas,   są   obecnie   zupełnie   innymi 

ludźmi, z wyjątkiem jednej. Pięcioro pozostałych z mojej wcześniejszej listy - to wciąż moi bliscy 
znajomi, chociaż rzadko się widujemy. Są to wspaniali ludzie i są zadowoleni z życia, jakie wiodą. 
W moich zmianach chodziło tylko o mnie. Chciałem zmienić swoją przyszłość. Chciałem zmienić 
swoje myśli i w rezultacie ludzi, z którymi spędzałem czas. b) Teraz, gdy masz już listę 6 ludzi, 
zrób następny krok:

1. Przy każdym nazwisku zaznacz kwadrant, w którym dana osoba działa.

Czy jest to “P”, “S”, “B” czy “I”? Gwoli przypomnienia: kwadrant odzwierciedla sposób, w 

jaki ktoś generuje większość swojego przychodu. Jeśli ktoś jest bezrobotny albo na emeryturze, 
zaznacz   kwadrant,   z   którego   kiedyś   otrzymywał   swoje   dochody.   Zostaw   wolne   miejsce   w 
przypadku dzieci i uczniów.

Uwaga: każda osoba może być opisana na więcej niż jeden sposobów. Np. moja żona Kim 

zostałaby  oznaczona  jako “B”   i  “I”,  Kwadrant  przepływu  pieniędzy  ponieważ w  każdym  z tych 
kwadrantów generuje 50 procent swojego przychodu.

Tak więc na górze mojej listy jest Kim, ponieważ spędzamy razem prawie cały nasz czas.

NAZWISKO KWADRANT 1. Kim Kiyosaki B-I 2.

3.

4.

5.

6. c) Następny krok - to oznaczenie poziomu każdej osoby jako inwestora. Proszę zajrzeć 

do rozdziału 5 opisującego 7 poziomów inwestorów. Kim jest inwestorem poziomu 6. Jeśli nie 
znasz poziomu inwestora danej osoby, po prostu zastanów się i spróbuj zgadnąć.

Tak więc zapis będzie kompletny, jeśli obok osoby będzie umieszczony kwadrant i poziom 

inwestora.

NAZWISKO KWADRANT POZIOM INWESTORA 1. Kim Kiyosaki B-I 6

2.

3.

45.

background image

6.

NIEKTÓRZY LUDZIE SIĘ DENERWUJĄ Ludzie reagują w różny sposób na to ćwiczenie. 

Niektórzy się bardzo denerwują. Słyszałem jak mówią: Jak śmiesz mnie prosić, żebym klasyfikował 
ludzi, z którymi się stykam?”. Jeśli to ćwiczenie wywołuje niezadowolenie, proszę przyjąć moje 
przeprosiny. Celem tego ćwiczenia nie jest sprawianie komuś przykrości. Jest ono po prostu tak 
pomyślane, żeby rzucić więcej światła na życie danej osoby. Jednym to ćwiczenie pomaga, innym 
nie.

Gdy przed 15 laty sam wykonałem to ćwiczenie, zdałem sobie sprawę, że działam, unikając 

ryzyka i robiąc uniki. Nie byłem szczęśliwy z powodu miejsca, w którym się znajdowałem, a tym, że 
nie   robię  postępów,   obwiniałem   moich  współpracowników.   Winiłem   szczególnie   dwie  osoby,   z 
którymi ciągle się sprzeczałem, uważając, że są odpowiedzialne za spowalnianie rozwoju naszej 
firmy.   Moją   codzienną   rutyną   było   wynajdowanie   ich   błędów,   wytykanie   im   ich,   a   następnie 
obwinianie za problemy, które miała cała firma.

Po ukończeniu tego ćwiczenia, zdałem sobie sprawę, że te dwie osoby. z którymi zawsze 

się   ścierałem,   były   bardzo   zadowolone   z   miejsca,   w   którym   się   znajdują.   To   ja   chciałem   się 
zmienić. Tak więc zamiast zmieniać siebie, wywierałem presję, żeby oni się zmienili. Po zrobieniu 
tego ćwiczenia, zdałem sobie sprawę, że narzucałem innym moje własne oczekiwania. Chciałem, 
aby robili to, czego ja nie chciałem robić. Wydawało mi się również, że powinni dążyć do tego 
samego co ja. To nie był zdrowy związek. Gdy tylko zdałem sobie sprawę z tego, co się dzieje, 
mogłem podjąć odpowiednie kroki, żeby się zmienić. d) Spójrz na Kwadrant przepływu pieniędzy i 
w odpowiednim kwadrancie umieść inicjały osób, z którymi spędzasz czas.

Następnie wstaw swoje inicjały do kwadrantu, w którym jesteś obecnie. Potem wpisz swoje 

inicjały do tego, w którym chciałbyś działać w przyszłości. Jeśli prawie wszystkie inicjały są w tym 
samym kwadrancie, prawdopodobnie jesteś szczęśliwą osobą i otaczają Cię ludzie o podobnym 
sposobie myślenia. Jeżeli inicjały są w różnych kwadrantach, być może będziesz musiał dokonać 
pewnych zmian w swoim życiu.

background image

ROZDZIAŁ 16

 

KROK 6:

Spraw, aby rozczarowanie stało się Twoim atutem

Kim się stajesz, kiedy coś nie idzie po Twojej myśli? Gdy skończyłem służbę w piechocie 

morskiej, bogaty ojciec poradził, abym znalazł pracę, która nauczy mnie sprzedaży. Wiedział, że 
jestem nieśmiały. Nauka sprzedaży była ostatnią rzeczą na ziemi, którą chciałem robić.

Przez dwa lata byłem najgorszym sprzedawcą w mojej firmie. Nie byłem w stanie sprzedać 

koła ratunkowego tonącemu. Moja nieśmiałość była bolesna nie tylko dla mnie, ale również dla 
klientów,   którym   próbowałem   coś   sprzedać.   Przez   te   dwa   lata   byłem   cały   czas   na   okresie 
próbnym, co oznaczało, że zawsze byłem na krawędzi - w każdej chwili mogłem być zwolniony.

Za brak moich sukcesów często obwiniałem ekonomię albo produkt, który sprzedawałem, a 

nawet klientów. Bogaty ojciec widział to w inny sposób. Mówił często: “Złej baletnicy przeszkadza 
rąbek u spódnicy”.

Oznaczało to, że ból emocjonalny spowodowany rozczarowaniem był tak silny, że cierpiąca 

osoba chciała pozbyć się go, obwiniając kogoś innego. Żeby nauczyć się sprzedawać, musiałem 
stawać twarzą w twarz z bólem rozczarowania. W procesie uczenia się sprzedaży otrzymałem 
bezcenną lekcję: jak obrócić rozczarowanie w aktywa zamiast w pasywa.

Gdy spotykam ludzi, którzy boją się spróbować czegoś nowego, w większości przypadków 

powodem   jest   ich   strach   przed   rozczarowaniem.   Boją   się,   że   mogą   popełnić   błąd   lub   zostać 
odrzuceni.   Jeśli   jesteś   gotowy   udać   się   w   podróż   w   celu   odnalezienia   swojego   finansowego 
“szybkiego toru”, mam dla Ciebie te same słowa zachęty i rady, które wypowiadał bogaty ojciec, 
gdy ja uczyłem się czegoś nowego:

Przygotuj się na rozczarowania”.

Mówił to w pozytywnym znaczeniu, nie negatywnym. Uważał, że jeśli jesteś przygotowany 

na rozczarowania, masz szansę obrócić je w aktywa. Większość ludzi obraca rozczarowania w 
długoterminowe pasywa. A gdy słyszysz, jak ktoś mówi: “Nigdy już tego nie zrobię”, “Powinienem 
był wiedzieć, że mi się nie uda” - wiesz, że są to długoterminowe pasywa.

Podobnie,   jak  w   każdym   problemie  istnieje  nowa   okazja,   tak  w   każdym   rozczarowaniu 

znajduje się bezcenne ziarno mądrości.

Kiedy  słyszę,   jak  ktoś  mówi:  Już  nigdy  tego  nie  zrobię”,   wiem,   że  słucham   kogoś,   kto 

przestał   się   uczyć.   Ta   osoba   pozwoliła,   żeby   rozczarowanie   ją   zatrzymało.   Rozczarowanie 
zamieniło się w mur wybudowany wokół niej zamiast - w fundamenty, na których mogłaby dalej 
rosnąć.

Bogaty   ojciec   pomógł   mi   nauczyć   się,   jak   radzić   sobie   z   głębokim   rozczarowaniem 

emocjonalnym.   Często   mówił:   “Powodem,   dla   którego   jest   tak   mało   bogatych   ludzi,   którzy 
wszystko zawdzięczają sobie, jest to, że niewielu ludzi toleruje rozczarowania. Zamiast nauczyć 
się stawiać czoła rozczarowaniom, ludzie spędzają życie na ich unikaniu”.

Mówił również: “Zamiast unikać rozczarowania, bądź na nie przygotowany. Rozczarowanie 

jest ważną częścią procesu uczenia się. Podobnie, jak uczymy się na naszych błędach, tak też 
kształtujemy na naszych rozczarowaniach swój charakter”. Poniżej przedstawiam niektóre rady, 
jakich bogaty ojciec udzielał mi przez lata:

1. Spodziewaj się rozczarowań. Bogaty ojciec często mawiał: “Tylko głupcy oczekują, że 

wszystko   pójdzie   tak,   jak   oni   tego   chcą.   Oczekiwanie   na   rozczarowania   nie   oznacza   bycia 
pasywnym lub pokonanym. Oczekiwanie rozczarowań jest sposobem mentalnego i emocjonalnego 
przygotowania się na niespodzianki, których chcesz uniknąć. Będąc przygotowanym emocjonalnie, 
możesz postępować ze spokojem i godnością, kiedy coś nie idzie po Twojej myśli. Jeśli jesteś 
spokojny, możesz lepiej myśleć”.

Wielokrotnie   spotykałem   ludzi,   którzy   mają   wspaniałe,   nowe   pomysły   biznesowe.   Ich 

background image

podniecenie trwa mniej więcej miesiąc, a potem rozczarowania zaczynają ich załamywać. Wkrótce 
ich entuzjazm maleje i jedyne co mówią: “To był dobry pomysł, ale nie wyszedł”.

To nie pomysł się nie sprawdził. Mocniej zadziałało rozczarowanie. Ludzie ci pozwolili, aby 

ich   niecierpliwość   zamieniła   się   w   rozczarowanie,   a   następnie   pozwolili,   aby   rozczarowanie 
pokonało ich. W wielu przypadkach ta niecierpliwość jest spowodowana brakiem natychmiastowej 
nagrody   finansowej.   Właściciele   biznesów   i   inwestorzy   mogą   czekać   przez   lata   na   przepływ 
pieniężny  z  biznesu  lub  inwestycji,  ale  robią  to   wiedząc,   że  czasem   na  sukces  trzeba   będzie 
poczekać. Wiedzą również, że kiedy osiąga się sukces, nagroda finansowa okaże się warta tego 
czekania.

2. Niech mentor będzie przy Tobie. Na początku Twojej książki telefonicznej znajdują się 

numery   do   szpitala,   straży   pożarnej   i   na   policję.   Mam   taką   samą   listę   numerów   na   wypadek 
finansowych awarii, tyle że są to numery moich mentorów.

Często,   zanim   zaangażuję   się   w   jakąś   transakcję   albo   przedsięwzięcie,   dzwonię   do 

jednego z moich przyjaciół i wyjaśniam, co robię i co zamierzam osiągnąć. Proszę ich również, aby 
byli przy mnie na wypadek, gdyby strzeliło mi coś do głowy, co często mi się przydarza.

Ostatnio negocjowałem zakup dużej nieruchomości. Sprzedający prowadził bezpardonową 

grę i zmieniał warunki przy finalizacji transakcji. Wiedział, że chcę mieć tę nieruchomość i robił co 
mógł,   aby   w   ostatniej   chwili   wyciągnąć   ode   mnie   więcej   pieniędzy.   Ponieważ   mam   porywcze 
usposobienie, straciłem kontrolę nad swoimi emocjami, jednak zamiast zrywać transakcję krzykiem 
i wrzaskiem, co byłoby moim naturalnym zachowaniem, zapytałem po prostu, czy mogę skorzystać 
z telefonu, żeby zadzwonić do mojego partnera.

Po rozmowie z trójką moich przyjaciół, którzy mnie nie opuszczają, i wysłuchaniu ich opinii, 

jak sobie poradzić z tą sytuacją, uspokoiłem \^^cVvsposobów ne%oc^va,ktor^™e częs uczymy się 
różnych rzeczy tylko wtedy, kiedy -/cJ7po//zel>lS/e/ny. Dlatego zalecam, żebyś próbował nowych 
rzeczy i oczekiwał rozczarowania, ale zawsze miał mentora stojącego obok, by ruszyć do przodu, 
dopóki wszystkie światła na drodze nie będą zielone. Dlatego nigdzie nie docierają”.

3.   Bądź  wyrozumiały  dla  siebie.   Jednym   z  najbardziej  bolesnych  aspektów  popełniania 

błędu i bycia rozczarowanym lub poniesienia porażki nie jest to, co mówią o nas inni ludzie, ale to, 
jak źle traktujemy sami siebie. Większość ludzi, która popełnia błędy, często bije siebie o wiele 
mocniej mi ktokolwiek inny. Powinni oddać się w ręce policji za pogwałcenie własnych emocji.

Odkryłem, że ludzie, którzy traktują siebie źle pod względem mentalnym i emocjonalnym, 

są   często   zbyt   ostrożni   przy   podejmowaniu   ryzyka,   przyswajaniu   nowych   idei   lub   próbowaniu 
czegoś nowego. Ciężko jest się nauczyć czegoś nowego, jeśli karzesz się lub obwiniasz kogoś 
innego za swoje osobiste rozczarowania.

4. Mów prawdę. Jedna z najgorszych kar, jakie kiedykolwiek otrzymałem jako dziecko, była 

w  dniu, kiedy przypadkowo wybiłem  mojej  siostrze  przedni  ząb.  Ona  pobiegła do  domu,  żeby 
powiedzieć ojcu, a ja pobiegłem się ukryć. Gdy mój ojciec mnie znalazł, był bardzo zły.

Krzyczał na mnie: “Karzę cię nie dlatego, że wybiłeś siostrze ząb, ale dlatego, że uciekłeś”.

Jeśli chodzi o sprawy finansowe, wiele razy mogłem uciec od swoich błędów. Uciekanie 

jest łatwe, ale słowa mojego ojca dobrze mi służyły przez większą część mojego życia.

Krótko mówiąc, wszyscy popełniamy błędy. Wszyscy czujemy się źli i rozczarowani, kiedy 

sprawy mają się nie po naszej myśli. Jednak różnica tkwi w tym, jak wewnętrznie radzimy sobie z 
tym rozczarowaniem. Bogaty ojciec podsumowywał to tak: “Wielkość twojego sukcesu mierzona 
jest   siłą   twojego   pragnienia,   wielkością   twojego   marzenia   i   tym,   jak   radzisz   sobie   z 
rozczarowaniem”.

W ciągu najbliższych kilku lat nastąpią zmiany finansowe, które będą sprawdzianem naszej 

odwagi. Ludzie, którzy najlepiej panują nad swoimi emocjami, którzy nie pozwalają, aby emocje ich 
wstrzymywały  i   ci,   którzy   są  na  tyle   dojrzali   emocjonalnie,   żeby  opanować  nowe   umiejętności 
finansowe, zatriumfują w najbliższych latach.

Bob Dylan śpiewał: “Czasy, czasy się zmieniają”.

background image

A   przyszłość   należy   do   tych,   którzy   potrafią   się   zmieniać   z   czasami   i   wykorzystywać 

osobiste rozczarowania jako budulec swojej przyszłości.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ

1. Popełniaj błędy. Zalecam, żebyś zaczął od małych kroków. Pamiętaj, że przegrywanie 

jest częścią wygrywania. Osoby z kwadrantów “P” i “S” były uczone, że popełnianie błędów jest nie 
do przyjęcia. Osoby z kwadrantów “B” i “I” wiedzą, że popełnianie błędów jest sposobem uczenia 
się.

2. Inwestuj niewiele pieniędzy. Zacznij od czegoś mniejszego. Jeśli znajdziesz coś, w co 

chcesz zainwestować, wyłóż małą sumę pieniędzy. Zadziwiające jest to, jak szybko rośnie nasza 
inteligencja, gdy mamy pod ręką trochę pieniędzy. Nie zastawiaj swojego rancza, hipoteki albo 
pieniędzy na wykształcenie dzieci. Po prostu wykładaj małe sumy, miej skupioną uwagę i ucz się.

3. Kluczem do podjęcia działania jest AKCJA!

Czytanie, oglądanie i słuchanie - wszystko to jest bardzo istotne w Twojej edukacji. Ale 

musisz   również   zacząć   coś   “ROBIĆ”.   Składaj   oferty   na   zakup   małych   nieruchomości,   które 
dostarczą   pozytywnego   przepływu   pieniężnego.   Przystąp   do   firmy   działającej   w   marketingu 
sieciowym   i   dobrze   ją   poznaj,   zainwestuj   w   jakieś   akcje   (po   zbadaniu   firmy).   Szukaj   porad   u 
swojego mentora, doradcy finansowego czy podatkowego, jeśli takich potrzebujesz. A jak mówi 
firma Nike: “Po prostu zrób to!”.

background image

ROZDZIAŁ 17

 

KROK 7:

Potęga wiary

Czego najbardziej się obawiasz? Będąc w ostatniej klasie szkoły średniej, syn bogatego 

ojca i ja zostaliśmy postawieni przed małą grupą najlepszych uczniów w klasie. Pedagog szkolny 
powiedział do nas: “Wy dwaj nigdy do niczego nie dojdziecie”.

Niektórzy z uczniów parsknęli śmiechem, a on kontynuował: “Od teraz już nie zamierzam 

tracić swojego czasu dla żadnego z was. Zamierzam spędzać czas tylko z tymi uczniami, którzy są 
najlepsi   w   klasie.   Wy  jesteście   klasowymi   klownami   ze   złymi   ocenami   i   nigdy  do  niczego   nie 
dojdziecie. A teraz wynoście się z klasy”.

NAJWIĘKSZA PRZYSŁUGA

Ten   pedagog   wyświadczył   Michałowi   i   mnie   największą   przysługę.   Chociaż   to,   co 

powiedział, było pod wieloma względami prawdą, a jego słowa głęboko nas uraziły - zainspirowały 
nas obu do jeszcze większego wysiłku. Jego słowa przeprowadziły nas przez studia i doprowadziły 
do naszych własnych biznesów.

SPOTKANIE ABSOLWENTÓW SZKOŁY ŚREDNIEJ

Kilka lat temu, Michał i ja pojechaliśmy na spotkanie absolwentów naszej szkoły średniej, 

co zawsze jest interesującym doświadczeniem. Miło było spotkać ludzi, z którymi spędziliśmy trzy 
szkolne   lata,   okres   kiedy   nikt   z   nas   nie   wiedział   kto   kim   będzie.   Interesujące   było   nasze 
spostrzeżenie, że większość najlepszych uczniów wcale  nie osiągnęła sukcesu po ukończeniu 
szkoły średniej.

Opowiadam tę historię, ponieważ Michał i ja nie byliśmy cudownymi dziećmi szkoły. Nie 

byliśmy  ani  geniuszami  finansowymi,  ani  gwiazdami  sportu.   W  zasadzie  należeliśmy  do  grupy 
uczniów słabych i przeciętnych. Nie byliśmy prymusami w naszej klasie. Według mnie, nie byliśmy 
tak naturalnie utalentowani, jak nasi ojcowie. Jednak zjadliwe słowa szkolnego pedagoga i chichot 
innych uczniów dały nam zapał do harówki, do nauki na błędach i do przetrwania zarówno w 
dobrych jak i złych czasach.

Tylko dlatego,  że nie byłeś dobrym uczniem  w szkole nie byłeś popularny ani dobry z 

matematyki lub, że jesteś bogaty czy biedny albo masz inne powody, żeby się tanio sprzedawać - 
nic z tego nie liczy się w dłuższej perspektywie. Te, tak zwane, niedostatki liczą się tylko wtedy, 
gdy Ty uważasz, że się liczą.

Ci, którzy rozważają wejście na swój finansowy “szybki tor”, mogą mieć pewne wątpliwości 

co do swoich zdolności. Mogę jedynie powiedzieć, abyś ufał, że masz wszystko co potrzeba, aby 
odnieść   sukces   finansowy.   Aby   wyzwolić   Twoje   naturalne   talenty   dane   od   Boga,   wystarczy 
pragnienie, determinacja i głęboka wiara, że masz jedyny w swoim rodzaju geniusz i dar.

SPÓJRZ W LUSTRO I POSŁUCHAJ SŁÓW

Lustro odbija coś więcej niż tylko obraz wizualny. Lustro często odbija nasze myśli. Jakże 

często widzieliśmy ludzi, którzy patrzą w lustro i mówią takie rzeczy, jak:

Och, wyglądam okropnie”.

Czy rzeczywiście tak bardzo przytyłem?”

Naprawdę się starzeję”. lub:

O rany! Jaki ja jestem cholernie przystojny. Jestem darem bożym dla kobiet”.

MYŚLI SĄ ODBICIAMI

Lustro odbija znacznie więcej niż to, co widzą oczy. Lustro odbija także nasze myśli, często 

nasze opinie o nas samych. Te myśli lub opinie są zazwyczaj o wiele ważniejsze od naszego 
wyglądu zewnętrznego.

background image

Wielu   z   nas   spotkało   ludzi,   którzy   są   piękni   na   zewnątrz,   ale   myślą,   że   wewnątrz   są 

brzydcy. Albo ludzi, którzy są bardzo kochani przez innych, ale nie potrafią kochać siebie. Nasze 
najskrytsze   myśli   są   często   odbiciem   naszej   duszy.   Myśli   są   odbiciem   naszej   miłości   do   nas 
samych, naszego ego, naszej niechęci do siebie, tego jak siebie traktujemy i naszej ogólnej opinii 
o sobie.

PIENIĄDZE   NIE   TRZYMAJĄ   SIĘ   LUDZI,   KTÓRZY   NIE   UFAJĄ   SAMI   SOBIE   Prawdy 

osobiste są często wyrażane w chwilach najwyższych emocji.

Po   objaśnieniu   zasad   grupie   słuchaczy   lub   pojedynczej   osobie,   daję   zwykle   chwilę   na 

podjęcie decyzji o kolejnym kroku. Najpierw określają, w którym kwadrancie znajdują się, co jest 
łatwe, ponieważ jest to kwadrant, który generuje dla nich najwięcej pieniędzy. Następnie pytam, do 
którego kwadrantu chcieliby się przemieścić, jeśli mają taką potrzebę.

Potem patrzą na Kwadrant i dokonują swoich wyborów.

Niektórzy ludzie patrzą na Kwadrant i mówią: Jestem szczęśliwy tu, gdzie jestem”.

Inni   mówią:   “Nie   jestem   szczęśliwy   będąc   tu,   gdzie   jestem,   ale   na   razie   nie   chcę   się 

zmieniać ani przemieszczać gdzie indziej”.

Są   też   tacy,   którzy   są   nieszczęśliwi   będąc   tam,   gdzie   są   i   wiedzą,   że   powinni   coś 

natychmiast zrobić. Ludzie będący w tej sytuacji są zazwyczaj bardzo szczerzy, mówiąc o sobie. 
Używają słów, które odzwierciedlają ich własne opinie o sobie samym, słów, które odbijają ich 
duszę. I dlatego twierdzę, że: “Prawda o sobie samym jest wyrażana w chwilach największych 
emocji”.

W tych chwilach prawdy często słyszę:

Nie mogę tego zrobić. Nie mogę przejść z kwadrantu “S” do “B”. Zwariowałeś? Mam na 

utrzymaniu żonę i trójkę dzieci”.

Nie mogę tego zrobić. Nie mogę czekać pięć lat, zanim dostanę następną wypłatę”.

Zainwestować? Chyba chcesz, żebym stracił wszystkie pieniądze?” “Nie mam żadnych 

pieniędzy   do   zainwestowania”.   “Potrzebuję   więcej   informacji,   zanim   coś   zrobię”.   Już   kiedyś 
próbowałem tego. To nigdy nie wyjdzie”. “Nie muszę wiedzieć, jak czytać zestawienia finansowe. 
Mogę się bez tego obejść”.

Nie muszę się martwić. Jestem jeszcze młody”. “Nie jestem wystarczająco mądry”.

Robiłbym to, gdybym mógł znaleźć właściwych ludzi, którzy robiliby to ze mną”.

Mój mąż nigdy by się tego nie podjął”. “Moja żona nigdy by tego nie zrozumiała.”. “Co 

powiedzieliby moi przyjaciele?” “Zrobiłbym to, gdybym był młodszy”. Już za późno dla mnie”. “To 
nie jest tego warte”. Ja nie jestem tego wart”.

WSZYSTKIE SŁOWA SĄ ODBICIAMI

Prawdy o sobie samym są wyrażane w chwilach najwyższych emocji. Wszystkie słowa są 

odbiciami myśli, jakie ludzie mają na swój temat, nawet jeśli wypowiadają się na temat kogoś 
innego.

MOJA NAJLEPSZA RADA

Tym, którzy chcą przejść z jednego kwadrantu do drugiego, najważniejszą radą, jaką mogę 

dać, jest: bądź zawsze świadom swoich słów. Zwłaszcza tych, które pochodzą z Twojego serca i 
Twojej duszy. Jeśli masz zamiar dokonać zmian, musisz być świadom myśli i słów wywoływanych 
przez Twoje emocje. Jeżeli nie będziesz świadom tego, kiedy Twoje emocje wpływają na Twoje 
myślenie, nigdy nie przetrwasz tej podróży. Sam siebie będziesz powstrzymywał. Nawet mówiąc o 
kimś   innym   (np.-.   “Moja   małżonka   nigdy   tego   nie   zrozumie”),   tak   naprawdę   przekazujesz   coś 
więcej   o   sobie.   Być   może   wykorzystujesz   swoją   małżonkę   jako   usprawiedliwienie   własnej 
bezczynności albo tak naprawdę masz na myśli: “Nie mam odwagi lub nie potrafię przekazać jej 
tych nowych pomysłów”. Wszystkie słowa są odbiciami, które dostarczają okazji do spojrzenia w 
głąb swojej duszy.

background image

Może powiesz:

Nie   mogę   przestać   pracować   i   założyć   własnego   biznesu.   Mam   kredyt   hipoteczny   i 

rodzinę, o której muszę myśleć”.

Jestem zmęczony. Nie chcę robić niczego więcej”.

Naprawdę nie chce mi się uczyć niczego nowego”.

To są prawdy o sobie samym.

PRAWDY O SOBIE SAMYM SĄ RÓWNIEŻ KŁAMSTWAMI

Powyższe   zdania   są   prawdami   a   zarazem   kłamstwami.   Jeżeli   okłamujesz   sam   siebie, 

podróż   nigdy   się   nie   skończy.   Radzę   więc,   abyś   słuchał   swoich   wątpliwości,   obaw   i   myśli 
ograniczających działanie, a następnie - jeszcze bardziej zagłębiał się w poszukiwaniu prawdy.

Np. stwierdzenie: Jestem zmęczony. Nie chce mi się uczyć niczego nowego” jest jakąś 

prawdą, ale jest również kłamstwem. Autentyczna prawda może być taka: Jeśli nie nauczę się 
czegoś   nowego,   będę   jeszcze   bardziej   zmęczony”.   A   jeszcze   głębiej:   “Prawda   jest   taka,   że 
uwielbiam uczyć się nowych rzeczy. Bardzo chciałbym nauczyć się nowych rzeczy i znowu cieszyć 
się życiem. Może otworzyłyby się przede mną całkiem nowe światy”. Kiedy już dotrzesz do tego 
punktu głębszej prawdy, być może odnajdziesz cząstkę siebie, która jest wystarczająco silna, żeby 
pomóc Ci się zmienić.

NASZA PODRÓŻ

Abyśmy razem z Kim mogli postępować naprzód, musieliśmy najpierw przystać na życie z 

krytyką i opiniami, jakie mieliśmy na swój własny temat. Musieliśmy być gotowi żyć z myślami, 
które   nas   powstrzymywały   przed   czymś   większym,   ale   nie   mogliśmy   pozwolić,   aby   nas 
zatrzymywały. Czasami presja dochodziła do punktu wrzenia i wybuchała nasza samokrytyka. Ja 
winiłem Kim za moje wątpliwości, a ona winiła mnie za swoje. Jednak przed rozpoczęciem tej 
podróży oboje wiedzieliśmy, że jedyna rzecz, której musimy stawić czoła - to nasze wątpliwości, 
krytyka   i   niedociągnięcia.   Naszym   prawdziwym   zadaniem   jako   męża   i   żony,   partnerów 
biznesowych i bratnich dusz w tej podróży, było stałe przypominanie sobie nawzajem, że każde z 
nas   jest   znacznie   silniejsze   niż   nasze   indywidualne   wątpliwości,   małostkowość   Kwadrant 
przepływu pieniędzy i niedociągnięcia. W ciągu tego procesu nauczyliśmy się bardziej sobie ufać. 
Naszym   ostatecznym   celem   było   coś   więcej   niż   tylko   wzbogacenie   się   -   chodziło   o   to,   żeby 
nauczyć się być godnym zaufania wobec siebie i w odniesieniu do pieniędzy.

Pamiętaj, że jedyną osobą, która tworzy myśli, w które chcesz wierzyć, jesteś Ty sam. Tak 

więc nagrodą w tej podróży jest nie tylko finansowa wolność, którą kupują pieniądze, ale zaufanie 
do siebie, którego nabierasz. Moja rada jest taka: codziennie pracuj nad  tym, aby przerosnąć 
własną małość. To, że większość ludzi zatrzymuje się i zawraca tuż przed osiągnięciem swoich 
marzeń, spowodowane jest tym, iż to małe “ja” bierze górę na tym dużym Ja”.

Mimo że nie wszystko będzie Ci dobrze wychodzić, poświęć czas na nauczenie się tego, 

czego musisz się nauczyć, a Twój świat szybko się zmieni. Nigdy nie uciekaj od tego, o czym 
wiesz, że musisz opanować. Staw czoła swojemu strachowi i wątpliwościom, a otworzą się przed 
Tobą nowe światy.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ

Uwierz w siebie i zacznij od dzisiaj!

background image

ROZDZIAŁ 18

 

Podsumowanie

 

Jakie jest te siedem kroków, które zrobiliśmy z moją żoną, aby w ciągu kilku krótkich lat 

przejść od bezdomności do finansowej wolności?

Te siedem kroków, które wciąż powtarzamy, pomogło nam znaleźć nasz własny finansowy 

“szybki tor”. Wierzę, że mogą pomóc i Tobie w wyznaczeniu własnej drogi do finansowej wolności.

Aby   to   osiągnąć,   radzę   być   szczerym   wobec   siebie.   Jeśli   nie   jesteś   jeszcze 

długoterminowym inwestorem, stań się nim jak najszybciej. Co to oznacza? siądź i narysuj plan 
przejęcia kontroli nad nawykami w wydawaniu pieniędzy. Maksymalnie zmniejsz swoje zadłużenie 
i   pasywa.   Nie   żyj   ponad   stan   i   zwiększaj   swoje   środki.   Zorientuj   się   przy   jakiej   inwestycji 
miesięcznej, w ile miesięcy, przy realistycznej stopie zwrotu, osiągniesz swoje cele. Takie cele, jak: 
W  jakim   wieku  planujesz  przestać  pracować?  Ile  pieniędzy  miesięcznie  będziesz  potrzebował, 
żeby żyć na poziomie, którego oczekujesz?

Zwykłe   posiadanie   długoterminowego   planu,   który   zmniejsza   Twoje   zadłużenie   z   tytułu 

kredytów  konsumpcyjnych   i  pozwoli  regularnie  odkładać  małą  sumę  pieniędzy,  będzie   dobrym 
startem, jeśli zaczniesz odpowiednio wcześnie i będziesz obserwował to, co robisz.

Na tym poziomie utrzymuj wszystko w prostocie. Niczego nie komplikuj.

Powodem, dla którego zapoznałem Cię z Kwadrantem przepływu pieniędzy, siedmioma 

poziomami inwestorów i moimi trzema typami inwestorów, jest chęć zaoferowania Ci wielu różnych 
spojrzeń na  to,  kim  jesteś,  jakie mogą  być  Twoje zainteresowania i  kim  chciałbyś ostatecznie 
zostać. Wierzę, że każdy może znaleźć swoją drogę do finansowego “szybkiego toru”, niezależnie 
od tego, w jakim działa kwadrancie. Jednak - znalezienie własnej drogi zależy wyłącznie od Ciebie.

Pamiętaj o tym, co powiedziałem w jednym z poprzednich rozdziałów: “Zadaniem Twojego 

szefa jest zapewnić Ci pracę. Twoim zadaniem jest stać się bogatym”.

Czy jesteś gotów, żeby przestać nosić wiadra z wodą i zacząć budować rurociąg przepływu 

pieniężnego, który będzie wspierać Ciebie, Twoją rodzin i Twój styl życia?

Dbanie   o   swój   własny   biznes   może   być   trudne   i   czasami   zagmatwane,   zwłaszcza   na 

początku. Wiele trzeba się nauczyć, niezależnie od tego, ile już wiesz. To proces na całe życie. Ale 
warto wiedzieć, że najtrudniejszą częścią całego procesu jest początek. Kiedy już raz podejmiesz 
zobowiązanie, życie naprawdę będzie coraz prostsze. Dbanie o swój własny biznes nie jest trudno. 
To po prostu zdrowy rozsądek.

Skrócony   poradnik   osiągania   zamożności   wg   Alana   Jacąuesa   zainspirowanego   przez 

Roberta Kiyosaki Masy borykające się z finansami 1. Kto? Pracownicy 2. Edukacja Średnie lub 
wyższe wykształcenie 3. Główny cel finansowy Przeżyć do następnej pensji 4. Obiekt skupienia 
Pensja lub stawka godzinowa 5. Zarządzanie przepływem pieniężnym - ZPP “Ile mam w portfelu?”

6. Definicja aktywów piwo w lodówce i gril 7. Dom, mieszkanie Chciałyby mieć na własność 

8.   Mechanizmy   inwestycyjne   Emerytura   od   państwa   Loterie   pieniężne   9.   Obiekt   inwestowania 
Państwo   10.   Systemy   inwestycyjne   Nadzieja   11.   Spodziewany   zwrot   z   inwestycji   Szybko   się 
wzbogacić   12.   Ryzyko   Nie   mają   pojęcia,   jak   je   ocenić   13.   Osiąganie   wyników   jeśli   coś   jest 
nieskuteczne, dalej robią to samo 14. Horyzont czasowy Następna wypłata 15. Nieruchomości 
Chciałyby   coś  mieć  16.   Najcenniejsze   zasoby   Wypłata   17.   Po  co  pracować?   Aby   dotrwać   do 
weekendu 18. Doradcy Znajomi i rodzina, nie mający pieniędzy 19. Źródła informacji telewizja 20. 
Wskaźnik zasobności Konto oszczędnościowe z wkładem 100 dolarów 21. Pytania i odpowiedzi 
tak naprawdę - nie widzą między nimi różnicy 22. Korzystanie z pomocy innych Jeśli chcesz, aby 
coś było dobrze zrobione, musisz sam to zrobić”

Alan   Jacques   jest   prezesem   świetnie   prosperującej   firmy   kanadyjskiej.   Uczy   na   temat 

pieniędzy,   zamożności   i   przedsięwzięć   w   biznesie.   Nestor   odnoszący   sukcesy,   reprezentujący 
klasę   średnią   Bogaty   Pracownik   i   samozatrudniony   Właściciel   biznesu   i   inwestor   Kenia 

background image

wykształcenie, często jest po studiach uczęszcza na kursy i seminaria związane inwestowaniem 
Docenia jedynie życiową wiedzę, często pochodzącą od jemu podobnych oraz nabytą w trakcie 
samokształcenia generować kapitał do 55-65 roku życia Wolność ość netto Przepływ pieniężny 
unie   znaczenie   ZPP   Rozumie,   że   ZPP   jest   podstawą   majątku   wszystko,   co   posiada   wartość 
rynkową Wszystko, co generuje pozytywny przepływ pieniężny i z ich najważniejszych aktywów 
Dom   i   mieszkanie   stanowią   pasywa,   a   nie   aktywa   fundusze   inwestycyjne   cje   blue   chip 
^ruchomości: mieszkania i domy Akcje: tworzy akcje dla rynku pierwotnego lub jest ich głównym 
akcjonariuszem   Nieruchomości:   większe   kompleksy   budynków   Biznesy   inwestuje   w 
nieruchomości, akcje, itp., tworzone innych Tworzy produkty i usługi, aby sprzedać klasie średniej i 
masom rednianie kosztów;temy inwestowania w nieruchomości oparte małym depozycie Tworzy 
własne, modyfikuje należące do innych Często uczy się od innych, jemu podobnych, bogatych 
inwestorów   2%   do   30%   Od   50%   do   500%   lub   więcej   ptuje   średni   poziom   ryzyka   Większość 
inwestycji posiada mały lub bardzo wysoki poziom ryzyka się tego, co jest skuteczne i stosuje to 
bez;du na okoliczności Kontynuuje uczenie się i wprowadza innowacje jterminowy Dostosowany 
do poszczególnych celów i inwestycji je i trzyma, czekając na przyrost wartości “Zarabiasz, gdy 
kupujesz   -   a   nie   gdy   sprzedajesz”   itycje   Czas   je   za   pieniądze,   z   których   10-20%   inwestuje 
Pieniądze same pracują, więc on nie musi ci finansowi, księgowi Sam sobie radzi, jedni bogaci 
radzą   drugim,   mentorzy,   wybrani   profesjonaliści   rety   amerykańskich   milionerów   ulthy   Barber 
Bogaty   ojciec,   Biedny   ojciec   Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Gry   CASHFLOW   Inwestycyjny 
poradnik bogatego ojca Materiały edukacyjne Roberta Kiyosaki 3ść netto jednego miliona dolarów 
Pasywny dochód przekraczający koszty je pytania i szuka stosownych odpowiedzi Wie, że istnieje 
wiele odpowiedzi czegoś nie wiesz lub nie umiesz, możesz słać się do kogoś innego” Jeśli nie 
znasz podstaw, możesz zostać zniszczony”

© 1998 Foxridge Consulting Inc. Przedruk za zezwoleniem Kwadrant przepływu pieniędzy 

Bogaty   ojciec,   Biedny   ojciec   część   III   Wiele   osób   zwraca   się   do   mnie   z   takim   problemem: 
“Posiadam pewną sumę pieniędzy do zainwestowania. Co by Pan zalecał?”. Jeszcze do niedawna 
trudno mi było udzielać należytych odpowiedzi, gdyż istnieją różne inwestycje i różne strategie, 
które   byłyby   stosowne   dla   poszczególnych   kwadrantów.   Na   przykład   osoba   należąca   do 
kwadrantu “P” musi inwestować zupełnie inaczej niż ktoś z kwadrantu “B” czy “I”. Prócz tego, 
istnieją też odmienne strategie inwestycyjne dla osób niezamożnych, dla bogatych, dla średniej 
klasy.

Moja następna książka, Inwestycyjny poradnik bogatego ojca, czyli część III Bogatego ojca, 

Biednego ojca, została napisana szczególnie dla tych osób, które zamierzają stać się w swoim 
życiu bardzo bogate. Zadedykowałem ją tym, którzy zamierzają działać w kwadrantach “B” i “I”.

Napisano wiele książek na temat inwestowania, adresowanych do klasy średniej. Jednak ta 

książka jest pierwszą, którą napisano dla tych, którzy planują stać się bardzo bogatymi. Książka 
rozpoczyna się od wyjaśnienia: “Dlaczego bogaci nie przystępują do funduszy inwestycyjnych?”. 
Jak można tego oczekiwać, jest ona napisana stylem prostym i przystępnym. Jednakże zawarte w 
niej informacje są całkowicie odmienne od zaleceń inwestycyjnych, które można znaleźć w innych 
książkach. Uważam, że najbardziej interesujące dla czytelnika może być to, w jaki sposób bogaty 
ojciec uczył mnie minimalizowania ryzyka i uzyskiwania wyjątkowo wysokich zwrotów z inwestycji. 
Po przeczytaniu Inwestycyjnego poradnika bogatego ojca większość osób będzie przekonana o 
tym, że prawdziwie wielki majątek jest w zasięgu ich ręki.

Kwadrant   przepływu   pieniędzy   Zalecane   książki   dla   rozwinięcia   naszej   finansowej 

inteligencji   Bogaty   ojciec.   Biedny   ojciec,   (finanse   osobiste),   Robert   Kiyosaki,   Sharon   Lechter 
Giełda, wolność i pieniądze, (inwestowanie na giełdzie), dr Von Tharp Inteligencja emocjonalna, 
(praca nad sobą), Daniel Goleman Inwestycyjny poradnik bogatego ojca, (inwestowanie), Robert 
Kiyosaki, Sharon Lechter Mądre bogate dziecko, (finansowa edukacja dzieci), Robert Kiyosaki, 
Sharon   Lechter   Szkoła   biznesu   dla   ludzi,   którzy   lubią   pomagać   innym,   (biznes   epoki 
informacyjnej), Robert Kiyosaki, Sharon Lechter Kto skradł nasze marzenia?, (marketing sieciowy), 
Burkę Hedges Myśl i bogać się, (majątek), Napoleon Hill Nasz dobrobyt bez granic, (majątek), 
Paul Zane Pilzer Obudź w sobie olbrzyma, (praca na sobą), Anthony Robbins Ponad szczytem, 
(sprzedaż), Zig Ziglar Wywieranie wpływu na ludzi, (praca nad sobą), Robert Cialdini Zawód - 
inwestor giełdowy, (inwestowanie na giełdzie), dr Alexander Elder At the Crest of the Tidal Wave. 
(ekonomia), Robert Prechter Creating Wealth, (nieruchomości), Robert Allen Deals on Wheels. 

background image

(nieruchomości), Lonnie Scruggs E-Myth. (biznes), Michael Gerber God Wants You To Be Rich. 
(bogactwo), Paul Zane Pilzer How To Make Money in Stocks, (akcje giełdowe), WilliamJ. O’Neil 
The Great Boom Ahead. (ekonomia), Harry S. Dent, Jr.

The Sovereign Individual. (ekonomia), James Dale Davidson, Lord William Rees-Mogg The 

Wealth   of   Nations.   (ekonomia),   Adam   Smith   The   Worldly   Philosophers,   (ekonomia),   Robert 
Heilbronner Stone Soup, (przewodzenie innym), Marcia Brown What Works on Wall Street, (akcje 
giełdowe), James O’Shaughnessy Zalecane taśmy Closing the Sale, (sprzedaż), Raymond Aaron 
Goals,   Crossing   the   Goal   Linę,   (ustanawianie   celów),   Raymond   Aaron   Secrets   of   the   Great 
Investors. (inwestowanie), Knowledge Products Power-Talk. (praca nad sobą), Anthony Robbins 
Lista   sugerowanych   książek,   których   przeczytanie   może   być   czasochłonne.   Zawsze   zalecamy 
użycie profesjonalnej porady z zakresu prawa, finansów i inwestycji.

Kwadrant przepływu pieniędzy O autorach Robert T. Kiyosaki Robert Kiyosaki jest autorem 

książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec, będącej międzynarodowym bestsellerem, która skupia się na 
tym, czego bogaci ludzie uczą swoje dzieci na temat pieniędzy, a o czym nie wiedzą biedni i 
średnia   klasa   Jest   on   również   twórcą   finansowej   gry   planszowej   CASHFLO’W™   oraz   innych 
innowacyjnych materiałów związanych z finansami.

Głównym powodem naszych kłopotów finansowych jest to, że w szkole nie nabywamy 

wiedzy o pieniądzach. Wynik tego jest taki, że ludzie uczą się pracować za pieniądze, ale nigdy nie 
uczą się tego jak zrobić, aby pieniądze pracowały dla nich” - mówi Robert Kiyosaki.

Autor   urodził   się   na   Hawajach   w   rodzinie   będącej   czwartą   generacją   Amerykanów 

japońskiego   pochodzenia.   Wywodzi   się   z   rodziny   mającej   znaczące   osiągnięcia   w   dziedzinie 
edukacji. Jego ojciec był dyrektorem departamentu edukacji na Hawajach. Po skończeniu szkoły 
średniej Robert studiował w Nowym Jorku, a po otrzymaniu dyplomu - wstąpił do sił morskich USA 
i został wysłany do Wietnamu jako oficer pilotujący helikoptery bojowe.

Po powrocie z wojny rozpoczął karierę w biznesie. W 1977 roku założył firmę, która jako 

pierwsza wprowadziła na rynek “portfele dla surferów”, wykonane z nylonu i zapinane na rzepy. 
Produkt ten - zdobywając światowe rynki - przysporzył firmie wiele milionów dolarów. Kiyosaki i 
jego wyroby opisano w takich periodykach, jak: Runnefs World, Gentleman ‘s Quarterly, Success 
Magazine, Newsweek, a nawet w Playboy’u.

W 1985 roku założył, wspólnie z innymi, międzynarodową firmę edukacyjną, która działa w 

siedmiu   krajach,   ucząc   dziesiątki   tysięcy   absolwentów   zagadnień   związanych   z   biznesem   i 
inwestowaniem.

W wieku 47 lat Robert Kiyosaki przeszedł w “stan spoczynku”, zajmując się tym, co lubi 

najbardziej, czyli inwestowaniem. Mając na uwadze wzrastającą przepaść pomiędzy tymi “co mają” 
i tymi “co nie mają”, stworzył planszową grę edukacyjną o nazwie CASHFLOW, która uczy zasad 
postępowania związanych z pieniędzmi - zasad dotychczas znanych tylko bogatym. W USA grę 
opatentowano, przyznając jej status wynalazku w dziedzinie gier edukacyjnych.

Chociaż biznes Roberta Kiyosaki związany jest z nieruchomościami i rozwijaniem małych 

firm, jego prawdziwym zamiłowaniem jest nauczanie. Jego wykłady na temat edukacji związanej z 
finansami i trendami ekonomicznymi są wysoko cenione w skali międzynarodowej. Prace Roberta 
Kiyosaki,   które   inspirują   i   zmieniają   życie   milionów   ludzi,   gromadzą   widownię   począwszy   od 
małych,   50-osobowych,   grup   aż  do   wielkiego,   35-tysięcznego,   audytorium.   Przesłanie   Roberta 
Kiyosaki nie pozostawia cienia wątpliwości: “Stań się odpowiedzialnym za swoje finanse albo do 
końca życia będziesz wykonywał polecenia innych. Możesz być tylko panem swoich pieniędzy lub 
ich niewolnikiem”.

W czasach dzisiejszych głębokich zmian ekonomicznych misja Roberta jest bezcenna.

Kwadrant przepływu pieniędzy Sharon L. Lechter Sharon Lechter postanowiła wykorzystać 

swój profesjonalizm w edukowaniu innych. Jest ona biegłą księgową, dyrektorem wydawnictwa, 
żoną   i   matką   trojga   dzieci,   zawodowym   menedżerem   oraz   konsultantem   w   przemyśle 
zabawkowym i wydawniczym.

Ukończyła   Florida   State   University,   zdobywając   dyplom   z   wyróżnieniem   z   zakresu 

rachunkowości. Była jedną z pierwszych kobiet, która znalazła się wśród menedżerów wyższego 

background image

szczebla ósmej, największej firmy rozrachunkowej w USA. Była także dyrektorem ds. podatków 
ogólnonarodowej   firmy   ubezpieczeniowej   oraz   założycielem   i   współwydawcą   regionalnego 
magazynu dla kobiet w stanie Wisconsin. Równocześnie przez ten cały czas praktykowała jako 
biegła księgowa.

W miarę jak obserwowała swoje dorastające dzieci, jej uwaga skupiała się na edukacji. 

Nakłonienie ich do czytania było prawdziwą walką. Dzieci zdecydowanie wolały oglądać telewizję.

Sharon   połączyła   swoje   umiejętności   z   wynalazcą   pierwszej   elektronicznej   “mówiącej 

książki”, pomagając w rozwoju przemysłu wydającego - w milionowych nakładach - “elektroniczne 
książki”, dostępne w wielu krajach. Sharon L. Lechter nadal jest pionierem we wdrażaniu nowych 
metod promocji książek - szczególnie dla dzieci. Dzięki niej książki powracają do życia dzieci.

Gdy jej własne dzieci wzrastały, była ona wciąż czynnie zaangażowana w ich edukację. 

Stała się głośnym aktywistą w takich dziedzinach edukacji, jak: matematyka, komputery, czytanie i 
pisanie. Pisze ona m.in., że: “Nasz obecny system edukacyjny nie jest w stanie dotrzymywać kroku 
globalnym   i   technologicznym   zmianom,   zachodzącym   w   dzisiejszym   świecie.   Musimy   uczyć 
młodych ludzi nabywania umiejętności zarówno typowo szkolnych, jak i finansowych, których będą 
potrzebowali nie tylko do przetrwania, ale także - rozwijania się w świecie, który na nich czeka”.

Będąc współautorką Bogatego ojca, Biednego ojca oraz Kwadrantu przepływu pieniędzy, 

obecnie skupia swoją uwagę na wysiłkach w tworzeniu pomocy edukacyjnych dla tych wszystkich, 
którzy są zainteresowani rozwijaniem swojej finansowej edukacji.

CASHFLOW Technologies, Inc.

Robert   Kiyosaki,   Kim   Kiyosaki   i   Sharon   Lechter   połączyli   swoje   siły   jako   dyrektorzy 

CASHFLOW   Technologies,   Inc.,   aby   tworzyć   innowacyjne   pomoce   edukacyjne   z   dziedziny 
finansów.

Misję firmy określono następująco:

Podnieść finansowe samopoczucie ludzkości”.

CASHFLOW  Technologies,   Inc.   rozpowszechnia   nauczanie   prowadzone   przez   Roberta, 

udostępniając takie książki, jak: Bogaty ojciec, Biedny ojciec, Inwestycyjny poradnik Bogatego ojca 
oraz   -   posiadające   patent   -   gry   planszowe:   CASHFLOW   (patent   nr   5.826.878).   Dla   osób, 
poszukujących poradnictwa z zakresu finansowej edukacji, dostępne są również inne nowości.

Kwadrant przepływu pieniędzy Edukacja finansowa w epoce informacyjnej f \ t.

Wiemy że w szkole nie uczą nas na temat pieniędzy.

Dlatego napisałem książki: Bogaty ojciec, Biedny ojciec i Kwadrant przepływu pieniędzy 

oraz stworzyłem grę edukacyjną CASHFLOW™. Jest to naprawdę rewelacyjny produkt, będący 
edukacyjną   grą   planszową,   która   uczy   i   bawi.   Te   oraz   inne   produkty   firmy   CASHFLOW 
Technologies, Inc. zaprojektowano, aby ukierunkować Twoją rodzinę w zakresie finansów, na wzór 
tego, czego uczył mnie bogaty ojciec.

Kwadrant przepływu pieniędzy pomoże Ci:



określić,   gdzie   obecnie   znajdujesz   się   pod   względem   finansowym,   określić,   gdzie 

chcesz być - w “sensie finansowym” za pięć lat, wyznaczyć drogę, którą możesz podążać do 
swojej   finansowej   przyszłości,   określić   zmiany,   których   będziesz   chciał   dokonać,   na   drodze 
prowadzącej  Cię  do finansowej wolności,  rozpoznać  możliwości prowadzące  do  finansowego 
sukcesu, których dostarcza epoka informacyjna.

Przygotowując   się   do   epoki   informacyjnej   wiedz,   że   zasady   zarządzania   pieniędzmi 

zmieniły się. Nie możesz już dłużej ślepo akceptować przekonania, że Twoja praca na etacie jest 
zagwarantowana,   że   Twoja   ciężka   praca   będzie   nagrodzona,   że   Twoje   mieszkanie   czy   dom 
stanowi   największe   aktywa   i   największą   inwestycję   oraz,   że   przystępowanie   do   funduszy 
inwestycyjnych jest bezpieczne. Aby przetrwać i odnieść sukces w epoce informacyjnej, będziesz 
musiał posiadać więcej informacji. Bogaty ojciec, Biedny ojciec, Kwadrant przepływu pieniędzy i 
grę CASHFLOW 101 stworzono dla takich osób, jak Ty, które widzą konieczność nowej edukacji. 
Dla ludzi, którzy uświadomili sobie, iż epoka industrialna jest już za nami i rozpoczęła się epoka 

background image

informacyjna.

Robert T. Kiyosaki Kwadrant przepływu pieniędzy CASHFLOW™ 101

Rozwijaj swoją finansową inteligencję!

Chcę, abyś był bogaty i otrzymał taką samą finansową edukację, jaką ja otrzymałem od 

bogatego ojca. Jego nauki dadzą Ci niezwykle dużą przewagę na starcie do Twojej fortuny, nawet 
jeśli zaczniesz tylko z niewielką sumą pieniędzy. Właśnie dlatego stworzyłem CASHFLOW” 101, 
grę   będącą   zabawą,   a   jednocześnie   źródłem   wiedzy,   dzięki   której   nabędziesz   stosownych 
umiejętności finansowych.

Gra   ta   uczy   umiejętności   finansowych   poprzez   zabawę,   powtarzanie   i   akcję. 

CASHFLOW™ nie jest zabawką - jest czymś więcej niż tylko grą. Jest ona tak unikalna, że ją 
opatentowano.

Postawi przed Tobą wyzwania i nauczy myśleć tak, jak myślą bogaci ludzie. Za każdym 

razem, gdy będziesz w nią grał, będziesz nabywał większych umiejętności finansowych. Każda gra 
będzie inna, będziesz rozwiązywał odmienne CASHFLOW™ 101 problemy finansowe i uczył się 
strategii   Biznesowy  program   finansowych.   Wzrosną  Twoje  finansowe  dla   rodzin   umiejętności   i 
Twoja pewność siebie. Patent nr 5.826.878

Zdobycie umiejętności związanych z pieniędzmi może być bardzo cenne w prawdziwym 

świecie.   Zaleta   CASHFLOW™   polega   na   tym,   że   nabywasz   finansowej   inteligencji,   grając 
pieniędzmi należącymi do gry.

Gdy grasz w CASHFLOW™ 101 po raz pierwszy, może nie być łatwo, ale im częściej 

grasz, tym gra staje się łatwiejsza, gdyż wzrasta Twoja finansowa inteligencja.

Jeśli   chcesz   poznać   grę,   pobierz   animację   CASHFLOW™   101   ze   strony 

www.bogatyojciec.pl

Czas się wydostać z “wyścigu szczurów “!

Kwadrant przepływu pieniędzy Zdobądź, razem ze swoimi dziećmi, przewagę na starcie!

TA   KSIĄŻKA   ZMIENIŁA   MOJE   MYŚLENIE   NA   TEMAT   PIENIĘDZY.   Bogaty   ojciec, 

Biedny   ojciec   jest   książką   niezbędną   S   każdego   rodzica,   który   bierze   odpowiedzialność   za 
edukację swoich dzieci”.

Cheryl Gorder nauczyciel, autorytet z zakresu nauczania w domu, autor książek Home 

Schools an Alternative i Home Education Resource Gutde.Jeśli chcemy wydostać się na fiansowy 
szczyt, koniecznie musimy przeczytać “Bogatego ojca, Biednego ojca”. Książka uczy zdrowego 
rozsądku i zrozumienia rynku - niezbędnych elementów naszej finansowej przyszłości”.

Zig Ziglar światowej sławy autor i wykładowca Jeżeli chcemy znać całą mądrość o tym, jak 

stać się i POZOSTAĆ bogatym, przeczytajmy tę książkę. Zachęćmy swoje dzieci (nawet finansowo 
- jeśli musimy), aby zrobiły to samo”.

Mark Victor Hansen współautor książki Balsam dla duszy, czyli 101 opowieści z przepisami 

kulinarnymi “Edukacyjna działalność Roberta Kiyosaki ma głęboki wydźwięk i dokonuje istotnych 
zmian  w dotychczasowym  życiu  jego  studentów.  Oddaję cześć  jego  wysiłkom  i namawiam  do 
wykorzystania jego wiedzy”.

Anthony Robbins i autor książki Nasza moc bez granic “Kocham swoje dzieci i chcę być 

pewna, że otrzymają najlepszą edukację, jaka jest dostępna! Tradycyjne nauczanie, choć bardzo 
ważne, już dłużej nie wystarcza. Wszyscy musimy zrozumieć, czym są i jak pracują pieniądze”.

Sbaron Lechter biegła księgowa, mama, współautorka Bogaty ojciec, Biedny ojciec część 

IV Pobudź finansową inteligencję swojego dziecka!

Mądre bogate dziecko napisano dla rodziców, którzy doceniają edukację, chcą umożliwić 

swojemu   dziecku   życiowy   start   i   chcą   odegrać   aktywną   rolę,   udostępniając   mu   wiedzę   o 
pieniądzach.

W epoce informacyjnej dobre wykształcenie jest o wiele ważniejsze aniżeli miało to miejsce 

background image

w przeszłości. Jednakże obecny system edukacyjny nie dostarcza informacji, której potrzebuje 
Twoje dziecko. Książkę tę przygotowano w taki sposób, aby wypełniała istniejące luki: ma ona za 
zadanie zainspirować Twoje dziecko i dostarczyć mu praktycznej wiedzy z zakresu finansów - tej 
samej wiedzy, jaką bogaty ojciec udostępnił Robertowi Kiyosaki. Książka pokaże Ci, jak rozbudzić 
w   Twoim   dziecku   zamiłowanie   do   nauki,   używając   tych   samych   metod,   jakich   używał   bogaty 
ojciec, wspierając Roberta, aby nie rezygnował z edukacji - choć ten nie miał najlepszych ocen i 
wiele   razy   chciał   zarzucić   naukę.   Mądre   bogate   dziecko   otworzy   drzwi   -   o   których   nawet   nie 
wiedziałeś,   że   istnieją   -   i   sprawi,   że   rozwiniesz   w   Twoim   dziecku   zrozumienie   zagadnień 
związanych z pieniędzmi. Tych umiejętności będzie ono używało przez resztę swojego życia.

Mądre bogate dziecko odpowie Ci na istotne pytania:



Czy szkoła przygotowuje Twoje dziecko do życia w realnym świecie?



Czy szkoła naucza je, jak przetrwać w sensie finansowym w dzisiejszym i jutrzejszym 

świecie?



Co możesz zrobić, gdy Twoje dziecko nie lubi szkoły, otrzymuje słabe oceny, uznano je 

za mało zdolne lub chce porzucić szkołę.?



Jak   się   upewnić,   że   Twoje   dziecko   otrzymuje   wskazówki   mające   odzwierciedlenie   w 

rzeczywistym świecie - czyli to, czego naprawdę potrzebuje?

Szkoła biznesu Bogatego ojca Szkoła biznesu dla ludzi, którzy lubią pomagać innym W 

drugim   wydaniu   tego   bestsellera   Robert   T.   Kiyosaki   uaktualnił   i   rozszerzył   osiem   “ukrytych 
walorów” biznesu opartego na pomaganiu innym. Specjalnym bonusem są trzy dodatkowe “ukryte 
walory” opisane przez Kim Kiyosaki, Sharon Lechter i Dianę Kennedy.

Robert wyjaśnia, że budowanie biznesu opartego na pomaganiu innym jest:



rewolucyjnym sposobem osiągania zamożności możliwością zakumulowania wielkiego 

bogactwa   przez   każdego   z   nas   szansą   dla   każdego,   kto   ma   siłę   napędową,   determinację   i 
wytrwałość.

Jeśli   chcesz   szybko   znaleźć   się   w   kwadrancie   “B”   (właściciela   biznesu),   bez   potrzeby 

inwestowania dużej sumy pieniędzy, bez wynajmowania biura, bez zatrudniania pracowników - ten 
rodzaj biznesu jest na pewno dla Ciebie.

W szkole biznesu, opisanej przez Roberta, uczysz się robienia interesów, praktykując we 

własnym   biznesie.   Większość   absolwentów   tradycyjnych   szkół   biznesu   nigdy   nie   zakłada 
własnego biznesu, a jedynie najmuje się jako etatowa siła robocza. Choć uczyli się, jak prowadzić 
interesy, nie spędzają czasu na dbaniu o własny interes, lecz na dbaniu o interes właściciela, u 
którego pracują. Bogacą innych zamiast siebie.

W szkole biznesu dla ludzi, którzy lubią pomagać innym, jesteś usytuowany w systemie 

biznesu tak dopracowanym, że skuteczność jego można porównać jedynie z franchisingiem. Tak 
naprawdę niektórzy nazywają go franchisingiem osobistym. Ten system biznesu posiada również 
świetnych mentorów, którzy prowadzą Cię poprzez wyboje rynkowej rzeczywistości. W biznesie 
tym nie jesteś sam, gdyż są w nim tacy jak ty ludzie, którzy lubią pomagać innym.

Jeszcze nigdy, prowadzenie biznesu, nie było tak łatwe!

Zgłoszenie Chcę otrzymywać bezcenną informację na temat prowadzenia biznesu. Proszę 

o wpisanie mnie na listę otrzymujących bezpłatny biuletyn Myśl i Wzrastaj w Bogactwie.

Poniżej proszę wypełnić pismem blokowym (drukowanym): imię i nazwisko ulica, numer 

domu   i   lokalu   kod   pocztowy   miejscowość   telefon:   nr   kierunkowy   nr   (domowy,   służbowy, 
komórkowy zaznacz) faks adres emaila adres mojej witryny wiek zawód zainteresowania Zgadzam 
się   na   przetwarzanie   moich   danych   osobowych   w   celach   marketingowych   przez   Instytut 
Praktycznej Edukacji. Mam prawo do wglądu oraz uaktualniania moich danych, zgodnie z treścią 
ustawy o ochronie danych osobowych. data podpis Wypełniony formularz proszę przesłać pocztą 
lub faksem:

Instytut Praktycznej Edukacji, skr. pocz. 31, 85-613 Bydgoszcz 13 faks: (052) 372 17 92 e-

mail: 

ipe@ipe.com.pl

background image

www.bogatyojciec.pl