background image

Świat w obrazie cyfrowym

 

 

Osoby decydujące się na kupno cyfrowej kamery wideo będą miały twardy orzech do 
zgryzienia. Niełatwy jest wybór, gdy zaczniemy przedzierać się przez mnogość 
parametrów, wśród których jeden wydaje się ważniejszy od drugiego. 

Na początku zawsze należy postawić sobie kilka pytań: kto będzie korzystał z kamery 
(dziecko czy dorosły, mężczyzna czy kobieta), jakie sytuacje będą nagrywane (imprezy 
rodzinne, wydarzenia sportowe) i w jaki sposób później materiał ten będzie wykorzystany 
(telewizja, odtwarzanie na telewizorze czy pliki do Internetu)? Znając odpowiedzi na te 
pytania, bardzo łatwo jest znaleźć właściwy dla siebie model. 

Zanim zaczniemy wybierać kamerę, warto przypomnieć pewien fakt. Parametry kamer 
sprzed trzech lat, w swojej części optycznej, prawie niczym nie różniły się od tych w 
kamerach produkowanych obecnie. Zachowano ten sam przedział jasności obiektywu 
(1:1,6-1:1,8) i tylko nieliczni mają modele z jaśniejszymi obiektywami. Nie widać również 
dużych zmian w zakresie zoomu. Przez ten czas zmniejszono tylko wielkość 
przetwornika obrazu CCD - kiedyś 800 tys. pikseli było standardem w przetworniku o 
przekątnej 1/4 cala. W dzisiejszych kamerach liczba ta została upakowana w 
przetwornikach o przekątnej 1/6 cala. Dzięki temu stała się możliwa miniaturyzacja 
kamer. Należy jednak oddać honor producentom - zamiast parametrów, znacznie 
poprawiła się jakość wmontowanych w kamerę komponentów. 

800 tys. pikseli jest dziś nieoficjalnym standardem kamer cyfrowych (bo i mało komu 
więcej potrzeba). Można też bez większego problemu kupić kamerę o rozdzielczości 1-
1,3 mln pikseli, a nieśmiało debiutują na rynku kamery o rozdzielczości ponad 2 mln 
pikseli. Jestem jednak przekonany, że większość osób nie zauważy różnicy jakości 
zapisanego obrazu. Po co więc tak duże przetworniki? Do zdjęć. 

Dwa w jednym           

 

Dzisiaj kamery mają niewiele wspólnego z tymi sprzed 10 lat. 
Kiedyś jako dodatkowe funkcje traktowano możliwość 
przyciemniania obrazu (fade) czy kompensacji ekspozycji. Dziś o 
nich mało kto pamięta. Teraz ważniejsze są rozmiary 
wyświetlaczy LCD, wbudowane aparaty cyfrowe, stabilizatory 
obrazu, możliwość filmowania w ciemności itd. 

Wspomniany wbudowany aparat cyfrowy to funkcja, którą 
producenci ostatnio bardziej konkurują ze sobą niż funkcjami 
kamery jako urządzenia służącego do zapisu ciągłego obrazu. 
Popularność fotografii cyfrowej i możliwość szybkiego 
udostępnienia jej np. w Internecie sprawiły, że mogłoby się 

Mimo niewielkich 

rozmiarów, kamera Sony 

PC330 dobrze leży w dłoni

1

background image

wydawać naturalne wbudowanie funkcji aparatu do cyfrowej kamery, która miała 
wszystkie potrzebne komponenty, z wyjątkiem łatwego w eksploatacji nośnika. 

Obecnie największe boje są toczone o rozdzielczość przetwornika. Matryce montowane 
standardowo w kamerach są zbyt małe do wykonywania odpowiednich do wydruku 
fotografii. Stąd jedni próbują powiększyć matrycę, inni zaś montują w kamerze dwie, 
niezależne od siebie matryce. 

Trzeba też pamiętać o jeszcze jednym parametrze. Chociaż właściciele aparatów 
fotograficznych o jasności spotykanej w obiektywach kamery mogą tylko pomarzyć, to 
czasem może ona być niewystarczająca do wykonania kontrastowego i dobrze 
oświetlonego zdjęcia. A tylko co piąty model kamery ma wbudowaną lampę błyskową. 
Pozostałym zostaje zadbanie o właściwe oświetlenie we własnym zakresie. Warto 
zastanowić się nad kupnem specjalnej, przeznaczonej do współpracy z kamerą lampy 
błyskowej lub lampy rozświetlającej (przyda się także przy nagrywaniu). 

Stabilne powiększenie           

 

Przy określaniu parametrów zooma zastosowano podział na "krotność" optyczną i 
cyfrową. W informacji o każdej kamerze cyfrowej możemy znaleźć oba te parametry. 
Zoom optyczny daje ostrzejszy obraz, ale nie umożliwia osiągnięcia dużych przybliżeń - 
w zakresie od 10x do 22x. Obraz stworzony z wykorzystaniem zooma cyfrowego ma 
znacznie gorszą jakość (tu dane pobrane przez obiektyw kamery są interpolowane przez 
procesor), ale umożliwia osiągnięcie przybliżeń mierzonych w setkach. 

W parze z zoomem idzie pojęcie stabilizacji obrazu. Nagrywanie 
"z ręki" na dużych przybliżeniach zawsze charakteryzuje się 
drżeniem obrazu. Nawet statyw nie zawsze pomoże. O wiele 
przyjemniej będzie oglądać obraz zarejestrowany z włączoną 
funkcją stabilizacji. Są trzy metody stabilizacji obrazu: optyczna 
(oparta na odpowiedniej konstrukcji obiektywu, w którym pryzmat 
kompensuje drżenie kamery), elektroniczna (układy w kamerze 
kompensują drgania, ale powoduje to spowolnienie pracy 
autofocusa) i cyfrowa. W cyfrowych kamerach najczęściej jest 
spotykana stabilizacja cyfrowa. Gdy jest włączona, część pikseli z brzegów przetwornika 
CCD staje się nieaktywna i służy pozyskiwaniu dodatkowych informacji o filmowanym 
obiekcie. Informacje te, w wyniku matematycznych obliczeń, są "wplatane" w film, dzięki 
czemu obserwujemy materiał bez zbędnego drżenia. Odbija się to (chociaż nieznacznie) 
na jakości obrazu, gdyż do jego pozyskania nie są wykorzystywane wszystkie, fizycznie 
znajdujące się na przetworniku CCD, piksele. 

Nocny szpieg - filmowanie w ciemnościach           

 

Odejście od schematu - 

Panasonic GS10 w 

kolorowej obudowie

2

background image

Gdy zdarzy się nam filmować nocną imprezę pod gołym niebem, docenimy możliwości 
funkcji filmowania w trudnych warunkach oświetleniowych. Jeśli istnieje jakiekolwiek 
źródło światła (ognisko, latarnia, księżyc w pełni), do filmowania wystarczy znajdująca się 
we wszystkich kamerach funkcja filmowania w nocy. Producenci prześcigają się w 
dążeniu do minimalnej granicy światła umożliwiającego zapis filmu w kolorze. Ich 
osiągnięcia zatrzymały się na poziomie 0,5-2 luksów. 

Kamera działająca w trybie nocnych zdjęć ma dłuższy czas otwarcia migawki, dzięki 
czemu zwiększa się czułość kamery. Powoduje to jednak smużenie obrazu, a także 
konieczność stosowania statywów. Zarówno filmowane obiekty, jak i kamera nie mogą 
szybko się poruszać, gdyż obraz będzie zupełnie zamazany. 

Co w przypadku, gdy jest całkowicie ciemno? Tu pomoże tylko kamera filmująca w 
podczerwieni, ale zarejestrowany przez nią obraz będzie czarno-biały. Gdy zależy nam 
na kolorze, musimy postarać się o źródło światła, którym może się stać... kamera 
wyposażona w system zapisu przy całkowitym braku oświetlenia. Jako "latarka" w 
kamerach tych funkcjonuje mała lampka, dająca bardzo rozproszone światło bądź 
odwrócony w stronę filmowanego obiektu świecący na biało 
wyświetlacz. 

Kamery Sony do rejestracji w nocy wykorzystują technikę Night 
Shot, w której obiekt jest oświetlany wiązką światła 
podczerwonego, pochodzącego z diod półprzewodnikowych, 
pracujących w tym zakresie promieniowania. Jednocześnie 
następuje zmiana czułości przetwornika CCD dla podczerwieni (z 
układu optycznego zostaje usunięty filtr działający w zwykłym 
paśmie światła widzialnego). Użytkownik ma możliwość wyboru pracy w jednej z opcji - 
bez oświetlenia diodami LED lub z jednym z dwóch stopni intensywności świecenia 
(Super Night Shot). Jest także możliwość dokupienia dodatkowej lampy doświetlającej, 
działającej w podczerwieni, która zwiększa zasięg filmowania w tych warunkach do ok. 
30 m. Wadą tego rozwiązania jest to, że udostępnia ono tylko obraz monochromatyczny, 
lecz szczegółowy, o doskonałej ostrości i kontraście. 

Kaseta analogowa w kamerze cyfrowej           

 

Gdy debiutował standard Mini DV w kamerach cyfrowych, producenci przeprowadzili 
badania wśród konsumentów. Okazało się, że wielu dotychczasowych użytkowników 
kamer analogowych chętnie przeniosłoby się na platformę cyfrową, gdyby ta 
gwarantowała im wsteczną kompatybilność. 

W rezultacie powstały kamery cyfrowe, w których można stosować kasety analogowe w 
standardzie Digital 8. Właścicielem patentu na to rozwiązanie jest Sony. Kamera 
umożliwia odczyt analogowych taśm 8 mm lub Hi-8, a także zapis i odczyt cyfrowych 

Profesjonalna kamera Mini 

DV Sony z trzema 

przetwornikami CCD

3

background image

danych na taśmach Digital 8. Jakość zapisu jest prawie taka jak w standardzie Mini DV 
(kamera także rejestruje 500 poziomych linii). 

{{dalej:zoom}}Sony jest też jedynym producentem, w którego kamerach można stosować 
aż pięć rodzajów nośników (niestety, nie wszystkie naraz). Wspomniałem już o kasetach 
Mini DV, Hi-8 i Digital 8. Do tego zestawu trzeba jeszcze dołożyć malutkie kasety w 
standardzie MicroMV (kamera wykorzystująca te kasety ma wymiary taśmy Digital 8). 

Sony, obok Panasonica, jest też pierwszym producentem, który wprowadziłna rynek 
kamery wykorzystujące płyty DVD jako nośnik. 

Wolno, wolniej, najwolniej... - ELP, LP, SP           

 

Większość kamer umożliwia zapis filmu na taśmie DV w dwóch prędkościach: SP (18,83 
mm/s) i LP (12,57 mm/s). W trybie LP na taśmę wchodzi o połowę więcej materiału niż w 
przypadku LP. Najdłuższe dostępne taśmy mają pojemność 80 min w trybie SP, czyli 120 
min w trybie LP. Dla niektórych okazało się to zbyt mało i w zamian za częściową utratę 
jakości obrazu chcieli możliwości zapisania większej ilości danych. Stąd pomysł na 
dwukrotne spowolnienie tych trybów i stworzenie standardów Extended SP (ESP) i 
Extended LP (ELP). Dzięki dodaniu trzeciej głowicy, zmniejszeniu liczby ścieżek z 25 do 
12,5 i ograniczeniu rozdzielczości zapisywanego obrazu, w rezultacie na 80-minutowej 
taśmie można zapisać odpowiednio: 160 i 240 min. 

Kamery bardziej profi...           

 

Oczywiście, kamera cyfrowa to nie tylko urządzenie do rejestracji domowych wydarzeń. 
Z niezmienności jakości obrazu podczas kopiowania korzystają stacje telewizyjne i studia 
nagrań. Małe wymiary kamer są przydatne w pracy reporterów, którzy mogą z kamerą 
wejść tam, gdzie z różnych względów obecność kamery jest niemile widziana. 
Producenci zaś robią wszystko, aby zadowolić odbiorcę profesjonalnego. 

Najbardziej zauważalną zmianą w kamerach profesjonalnych jest wprowadzenie 
potrójnego przetwornika CCD. Każdy z nich pełni rolę filtra z tylko 
jednym kolorem z palety RGB. Dzięki temu zdecydowanie 
poprawia się jakość obrazu. Kolejnym wyznacznikiem 
profesjonalnej kamery jest solidny, montowany oddzielnie 
mikrofon, a także możliwość regulacji poziomu zapisu dźwięku. 
Najłatwiej zaś poznać profesjonalną kamerę po cenie - ta z reguły 
przekracza 10 tys. zł. 

Mówiąc o profesjonalnych zastosowaniach, warto poświęcić 
chwilę ergonomii. Małe wymiary i niska waga kamery wcale nie 
gwarantują wygodnej pracy. Zdecydowanie większą zaletą kamery mieszczącej się w 

MVX10i nawiązuje 

stylistycznie do aparatów 

cyfrowych Canona serii Ixus

4

background image

dłoni jest to, że łatwiej ją schować np. do damskiej torebki. Do filmowania "z ręki" kamera 
powinna mieć odpowiednią wielkość i wagę, aby była stabilna. Do długiej pracy idealne 
są kamery zakładane na ramię, z wizjerem optycznym, zamiast wyświetlacza LCD. Te 
jednak są wykorzystywane tylko przy produkcjach telewizyjnych, dla zwykłych 
śmiertelników są raczej niedostępne. 

Akcesoria           

 

Przy wyborze kamery cyfrowej warto zwrócić uwagę na szeroki wybór akcesoriów. Do 
najważniejszych należą lampy - zarówno rozświetleniowe, jak i błyskowe (a często 
połączone w jedno urządzenie). W wielu modelach kamer stopka do lampy jest 
wyposażona w odpowiednie styki do współpracy z konkretnym modelem lampy. Tylko 
takie rozwiązanie umożliwia sterowanie lampą przez kamerę i np. wyzwolenie błysku. 

Kolejną ważną rzeczą, o którą warto zadbać, jest zapasowy akumulator. Mimo że to z 
reguły wydatek rzędu kilkuset złotych, warto go ponieść. Zapasowy akumulator można 
też zdobyć w sposób pośredni, gdyż producenci wykorzystali go jako możliwość 
pozyskania lojalności klienta. Te same modele akumulatorów od cyfrowych kamer Canon 
i Sony są także stosowane w niektórych ich aparatach cyfrowych. Warto o tym pamiętać, 
jeśli decydujemy się na kupno dwóch tych urządzeń. Wielu 
producentów oferuje także akumulatory o wydłużonym czasie 
działania, często nawet pięciokrotnie. 

W kamerach cyfrowych nie ma potrzeby zmiany obiektywów, tak 
jak w aparatach fotograficznych (chociaż gdyby ktoś bardzo 
chciał, do profesjonalnej kamery Canon XL-1 są oferowane 
dodatkowe obiektywy, a po założeniu specjalnej redukcji, można 
dołączyć wszystkie obiektywy od aparatów serii Canon EOS). Nie oznacza to jednak, że 
nie ma możliwości manipulowania parametrami optyki kamery. Do większości modeli są 
dostępne telekonwertery o współczynniku przybliżenia nawet do 1,7x lub filtry 
szerokokątne, o współczynniku 0,7x. Są też oferowane inne akcesoria rozszerzające 
funkcjonalność kamer. 

Czas pokaże, czy płyty DVD 

przyjmą się jako nośnik w 

kamerach cyfrowych

5

background image

DVD zamiast taśmy           

 

Powrót do korzeni zaproponowały ostatnio Panasonic i Sony. Firmy te zaprezentowały 
kamery, w których nośnikami zapisu są 8-centymetrowe płyty DVD-R. Skoro zapisują 
dane w najnowszej technologii, to czemu do korzeni? 

Posiadacze kamer od dawna borykają się z problemem kompatybilności nośników z 
innymi urządzeniami. W czasach gdy tradycyjnym odtwarzaczem zapisanego obrazu był 
magnetowid, idealnym urządzeniem była kamera na kasety VHS. Ta jednak dość szybko 
umarła śmiercią naturalną, a w jej miejsce weszły kamery mniejsze i zgrabniejsze, ale za 
to na mniejsze i niekompatybilne ze stacjonarnymi urządzeniami kasety. Mimo prób 
wprowadzenia rozwiązań pośrednich (umieszczanie małej kasety w kasecie-
przejściówce itp.), były one dalekie od ideału. Kto chciał trzymać zapisane przez siebie 
oryginały, musiał kolekcjonować małe kasety, parokrotnie droższe od taśm VHS. Innym 
rozwiązaniem było tworzenie kopii na kasecie VHS i skasowanie oryginału - niektórzy 
robili to z bólem serca. 

W epoce kamer cyfrowych problem ten nie został automatycznie 
rozwiązany. Kasety Mini DV (jeszcze droższe od małych kaset 
analogowych) praktycznie mogą być odczytane tylko w cyfrowej 
kamerze. Kilku producentów próbowało promować cyfrowe 
magnetowidy na kasety Mini DV, ale urządzenia te nie zdobyły 
popularności. Oprócz możliwości wykonania kopii nagranego 
filmu na kasetę VHS, użytkownikom pozostała opcja zgrania 
materiału do komputera, zmontowania go i ewentualnego 
nagrania na DVD. Rozwiązanie to jest drogie, gdyż wymaga 
posiadania komputera oraz nagrywarki DVD. O ile komputer 
można bez problemu znaleźć w wielu domach, o tyle nagrywarki 
DVD jeszcze nie. 

Stąd producenci słusznie doszli do wniosku, że idealnym rozwiązaniem byłby 
bezpośredni zapis na kompatybilnym z popularnymi dziś stacjonarnymi odtwarzaniami 
nośniku, czyli płycie DVD. Pierwsze urządzenia wykorzystujące ten pomysł pojawiły się 
na rynku w listopadzie br. Kamery Sony i Panasonica zapisują filmy na płytach DVD-
R/RW o średnicy 8 cm. Jeszcze w kamerze można dokonać wstępnej obróbki 
zapisanego materiału. Następnie tak przygotowany film można od razu odtworzyć w 
tradycyjnym odtwarzaczu DVD bądź poddać dalszej obróbce w komputerze. Nie trzeba 
już tracić czasu na przegranie materiału na twardy dysk czy szukanie odpowiednich 
kabli. Unikając przewijania taśmy, można też oszczędzić czas i energię w bateriach. 

Pojemności małych płyt DVD nie powalają na kolana - w trybie najlepszej jakości można 
zapisać zaledwie 20 minut materiału. W trybie średnim zmieści się 30 minut, w trybie 
ekonomicznym zaś - godzina. Według producentów jakość obrazu w trybie 

Gniazdka w kamerze Sony 

DCR-IP1E są umieszczone 

w stacji dokującej

6

background image

ekonomicznym jest porównywalna z jakością zapisu w standardzie SVHS. Pomysł trzeba 
jednak przyjąć za dobrą monetę. Obecnie prowadzone są już zaawansowane prace nad 
wykorzystaniem niebieskiego lasera w odczycie płyt optycznych, których pojemność ma 
sięgnąć 30 GB. Ich miniaturowa, 8-centymetrowa wersja będzie miała pojemność ponad 
9 GB, a to wystarczy do zapisania około 3 godzin materiału w najlepszej jakości lub 9 
godz. w ekonomicznej. Na jednej małej płytce więcej chyba nie trzeba... 

{{dalej:zoom}}

Mnogość gniazdek           

 

Osobę nieobeznaną w kabelkologii liczba gniazdek w kamerach cyfrowych może nieźle 
przestraszyć. Łatwo je jednak opanować. Najważniejsze, konieczne do znalezienia 
gniazdo to port FireWire, zwany też IEEE 1394, i.Link lub po prostu DV. Znajduje się on 
we wszystkich modelach kamer cyfrowych, z wyjątkiem kamer Sony zapisujących obraz 
na kasetach Hi8. 

Drugim ważnym portem jest tradycyjne złącze USB. Pozwala ono na przesłanie do 
komputera zrobionych kamerą zdjęć, a w urządzeniach z funkcją kamery internetowej 
jest jedynym medium transmitującym dane do komputera. Na pierwszy rzut oka złącze 
USB w kamerze trudno jest zauważyć, bowiem ma inny kształt niż znane z drukarek czy 
skanerów. Złącze to nazywa się "mini-B" i trudno jest kupić taki kabel w normalnych 
sklepach - warto zatem pilnować kabla dołączonego do kamery. 

Oprócz transmisji cyfrowych danych istnieje możliwość wyprowadzenia sygnału 
analogowego. W kamerach z reguły jest jedno gniazdo, z którego odpowiednim kablem 
wychodzi sygnał audio i wideo. Do standardu należą gniazda słuchawkowe i 
mikrofonowe, chociaż nie wszystkie kamery je posiadają. Często są też spotykane 
złącza S-Video. Czasem mają tradycyjny wygląd (duże okrągłe gniazdo z czterema 
pinami), czasem zaś jest to kolejne gniazdo do wtyczki mini-jack, a w komplecie 
przewodów należy wyszukać odpowiedni konwerter. 

Coraz więcej kamer umożliwia powtórny zapis na taśmę zmontowanego materiału wideo 
z wykorzystaniem standardu FireWire. Może to mieć zastosowanie, gdy materiał jest 
montowany "w terenie" na notebooku lub przenośnym, przeznaczonym specjalnie do 
tego celu magnetowidzie Mini DV. Wiele kamer ma też funkcję wejścia analogowego z 
konwerterem analogowo-cyfrowym. Dzięki niemu kamera staje się przejściówką między 
standardem analogowym i cyfrowym. Do wejścia podłączamy analogowy sygnał audio i 
wideo, do wyjścia zaś - urządzenie odbiorcze ze złączem FireWire (komputer bądź drugą 
kamerę, gdyż nie ma możliwości zapisu danych na kasetę w kamerze pełniącej funkcję 
konwertera). 

Kamera w aparacie, aparat w kamerze 

7

background image

Tak jak aparaty cyfrowe prawie od początku umożliwiały nagrywanie na karcie pamięci 
krótkich sekwencji filmowych, kamery (nawet niektóre analogowe) umożliwiały 
wykonywanie zdjęć... na taśmie filmowej. W praktyce odbywało się to w ten sposób, że 
obraz (stopklatka) zamrażany był na kilka sekund i w ten sposób wyświetlany na 
telewizorze. Pomysł był dość ciekawy, chociaż nośnik zdjęć mało praktyczny. 
Najprostszym rozwiązaniem była zmiana nośnika, i tak też zrobiono. 

Taśmę w kamerze uzupełniono kartą pamięci flash, taką samą jak w tradycyjnych 
aparatach cyfrowych. Dotąd zastosowanie znalazły dwa standardy kart pamięci - 
MultiMediaCard/Secure Digital (Canon, JVC, Panasonic) oraz Memory Stick (Samsung i 
Sony). Do kamer standardowo dołączane są karty o pojemności 8 MB, wyjątkiem są 
dwie kamery Samsunga, które hojnie obdarzono kartami 16-megabajtowymi. 

Mimo że 8 MB pamięci to niezbyt wiele, starczy do zapisania kilkudziesięciu zdjęć w 
pełnej rozdzielczości. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby oddzielnie dokupić 
pojemniejszą kartę - oferowane dziś pojemności sięgają setek megabajtów, co umożliwia 
zarejestrowanie tysięcy zdjęć. 

Jednak wspomniana rozdzielczość (najczęściej 0,8-1,3 
megapiksela) raczej nie pozwala myśleć o bardziej 
profesjonalnym zastosowaniu funkcji aparatu cyfrowego w 
kamerze. W zupełności wystarczy ona do zarejestrowania 
ostrego i kontrastowego, ale ruchomego obrazu. Po wyświetleniu 
takiego obrazu na telewizorze nie będzie widać żadnych 
nieprawidłowości. Ale zdjęcie o tej rozdzielczości, jak na cyfrowe, 
będzie miało małe wymiary - 1024 x 768 czy 1280 x 960 pikseli. 
Mimo że wystarczające do wyświetlenia na 17-calowym monitorze, to w laboratorium 
stanowią raczej dolną granicę rozdzielczości dla formatu 10 x 15 cm. 

Zarówno producenci, jak i użytkownicy zadają sobie pytanie, czemu po prostu nie zrobić 
dwóch w pełni funkcjonalnych urządzeń w jednym? Pojawili się nawet pierwsi odważni. 
Sony w modelu DCR-PC330E postawiło na bardzo dużą, 3-megapikselową matrycę, 
wykorzystywaną zarówno do nagrywania na taśmę, jak i fotografowania. Samsung zaś w 
modelu VP-D5000i dosłownie umieścił dwa urządzenia - kamerę z przetwornikiem o 
rozdzielczości 800 tys. pikseli i aparat z oddzielną matrycą o rozdzielczości 4 mln pikseli. 
Kamera Sony kosztuje 8,5 tys. zł, Samsunga zaś - 5,5 tys. zł. W obu przypadkach tańsze 
będzie kupno aparatu i kamery o podobnych parametrach oddzielnie, choć opisywane 
kamero-aparaty są na pewno atrakcyjnymi gadżetami. 

Krzysztof Jakubik

Kamera Samsung VP-

D5000i po przeistoczeniu w 

aparat cyfrowy

8