background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

Przykłady Ŝycia 

małŜeńskiego

i

 

 

Arcybiskup  Fulton  J.  Sheen, 

jako  kierownik  The  Society  for 

the 

Propagation 

of 

the 

 Faith 

(Stowarzyszenie 

ds. 

propagowania  wiary)  w  Nowym 

Jorku, 

zbierał 

informacje 

 z  krajów  misyjnych  o  sytuacji 

ewangelizacyjnej 

na 

całym 

świecie.  Poznał  dzięki  temu 

wiele świętych małŜeństw, które 

przetrwały  kryzysy  wzajemnej 

miłości. 

Opisane 

zostały 

 w  jego  ksiąŜce  dedykowanej 

małŜonkom: 

Three 

to 

Get 

Married  (MałŜeństwo  we  Troje)

ii

PoniŜej 

zaprezentuję 

kilka  

nich 

jako 

przykłady 

bohaterskich 

małŜeństw 

ubiegłych stuleci: 

 
 

„To 

misterium 

KrzyŜa, 

zanim  zostanie  ukoronowaniem, 
jest  niezrozumiałe  dla  egoisty  i  z 
tego  teŜ  powodu  Św.  Paweł  nazwał 
je  ‘szaleństwem  KrzyŜa.’  Jednak  ci, 
którzy  usłyszeli  muzykę  jego  głębi 
wiedzą,  Ŝe  Bóg  daje  siłę,  by  go 
nieść!  Tak  jak  pewna  kobieta, 
niekatoliczka,  napisała  do  innej 
kobiety:  ‘Zdecydowałam  rozwieść 
się  z moim  męŜem,  alkoholikiem. 
Nagle 

zauwaŜyłam, 

Ŝe 

tak 

postępując,  przyczyniłabym  się  do 
dezintegracji 

cywilizacji. 

Postanowiłam więc pozostać z nim i 

być  mu  wierną.  Ale  nie  dam  rady 
robić  tego  sama,  czyli  bez  Wiary. 
Jak  mogę  ją  otrzymać?’  UŜalanie 
przemieniło  się  w  radość.  Podczas 
Pierwszej 

Komunii 

Świętej 

powiedziała:  ‘Czuję  się,  jakbym 
przewodniczyła  przy  stwarzaniu 
świata,  zanim  góry  i  pagórki  były 
stworzone,  a  jedynie  tego  ranka 
spotkałem się z moim Ukochanym.’ 
Jej  mąŜ  przestał  pić  i  obydwoje 
teraz  spotykają  Miłość  w  Komunii 
Świętej,  która  sprawia,  Ŝe  ich  duet 
jest  Trójcą.  W  jaki  sposób  miłość 
Chrystusa  czyni  cuda  dla  miłości 
ludzkiej najlepiej mogą opowiedzieć 
to  ci,  w których  te  cuda  są 
czynione.  Niektóre  przykłady  ludzi, 
którzy  uduchowili  miłość,  aby 
zapewnić 

jej 

wieczne 

trwanie, 

opowiedziane  będą  w  następnym 
rozdziale.” 
 

Reakcja miłości przy stracie

iii

 

 
 

„Psychoneuroza 

charakteryzuje  naszą  współczesną 
cywilizację 

dlatego 

warto 

odzwierciedlić  tę  sytuację  opisując 
historię 

pewnego 

męŜa, 

który 

przeŜył  Golgotę  i  zachował  wiarę  w 
Boga.” 
 

Sophie-Charlotte Wittelsbach i 

Ferdynand Philip 

 
 

„Sophie-Charlotte 

Wittelsbach  (1847-1897)  w  wieku 
19  lat  była  zaręczona  z  Królem 
Bawarii, 

który 

wykazywał 

symptomy 

szaleństwa. 

Jej 

wybranek  wielokrotnie  przekładał 
datę ślubu, w końcu powiedział, Ŝe 
jedyną jego miłością na świecie jest 
słuchanie 

muzyki 

Wagnera. 

Nadzieja  wyjścia  za  mąŜ  spełzła  na 
niczym. 

Wtedy 

spotkała 

francuskiego  wygnańca  z  Orleanu, 
Ferdynanda 

Filipa, 

Księcia 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

Alencon,  którego  poślubiła,  co 
chwilowo wpłynęło łagodząco na jaj 
stan 

psychiczny 

po 

przykrych 

ostatnich przeŜyciach.” 
 

„Sophie-Charlotte 

była 

pierwszą i ostatnią miłością Księcia 
Ferdynanda Philipa. Pewnego dnia, 
powiedział 

jej: 

‘Kocham 

ciebie 

najbardziej  czułymi  uczuciami  na 
świecie, 

bo 

kocham 

wieczną 

miłością,  jaką  jest  miłość  męŜa 
chrześcijanina.’  Ta  deklaracja  jego 
miłości 

była 

składana 

wśród 

wzrastającej  świadomości  jej  wad. 
Depresja, 

która 

była 

charakterystyczną 

cechą 

jej 

rodziny,  u  niej  objawiała  się  w 
chorobliwej 

uczuciowości, 

impulsywności i kaprysach.” 
 

„Młody  mąŜ,  z  profetyczną 

intuicją 

jej 

potrzeb, 

rozpoczął 

Ŝarliwą 

i daremną 

walkę 

aby 

uwolnić  Ŝonę  od  niestabilności 
umysłowej 

i powtarzających 

się 

niepokojących nawrotów psychozy i 
neurozy.  Zdawał  sobie  sprawę,  Ŝe 
walka, której stawiał czoło, była nie 
tylko  walką  zakochanego  w  swej 
Ŝonie męŜa, lecz takŜe walką anioła 
stróŜa  z  siłami  zła.  Niestrudzenie 
próbował  przedstawiać  jej  prawdy 
wiary  aŜ  wreszcie  któregoś  dnia, 
odwiedzając 

wspólnie 

Rzym, 

zobaczył  napis  na  staroŜytnym 
nagrobku:  ‘Sophronia,  abyś  Ŝyła.’ 
Od  tej  chwili  setki  razy  powtarzał 
codziennie  te  słowa,  modląc  się  za 
swą  Ŝonę:  ‘Sophie,  abyś  Ŝyła.’ 
Później  zmienił  tę  modlitwę  na 
wyraz 

zapewniający: 

‘Sophie, 

będziesz Ŝyła.’” 
 

„Po  wielu  latach  cierpień, 

korzystając 

momentu 

świadomości  Ŝony,  wyznał  jej:  ‘Nie 
mówiłem  ci,  abyś  się  nie  martwiła, 
ale  w  ciszy  czuwam  nad  tobą.  W 
dniu  naszych  zaślubin,  Bóg  dał  mi 
ciebie,  z  ciałem  i  duszą.  Gdybyś 
przypadkiem  upadła,  ja  byłbym 

winien,  gdyŜ  przyrzekłem  być  za 
ciebie  odpowiedzialny,  a  gdybym 
okazał  się  temu  niewierny,  byłoby 
to dowodem mojej nieudolności jak 
ciebie  zabezpieczyć.’  Tak  więc, 
mimo  jej  okropnych  zachowań  i 
antyreligijnych  złości  nigdy  nie 
zostawiał  jej  samej  z  wyjątkiem 
sytuacji, gdy odwiedzał ich dzieci w 
szkole.” 
 

„W 

końcu, 

dzięki 

cierpliwości  i  modlitwie  Philipa, 
jego  Ŝona  w  wieku  trzydziestu 
sześciu lat, po przeŜyciu ostatniego 
strasznego kryzysu, odmieniła się i 
przekształciła 

swoje 

Ŝycie. 

On 

przyłączył  się  do  Trzeciego  Zakonu 
Św.  Dominika,  a  ona  do  Trzeciego 
Zakonu  Św.  Franciszka  i wspólnie 
rozpoczęli dzieła miłosierdzia. Wiele 
osób  zaczęło  przychodzić  do  niej, 
po  radę,  zaś  ona  odwiedzała 
biednych  pieszo,  poświęcając  temu 
wiele  godzin  dniem  i  nocą.  Jej 
stany  depresyjne  zmieniły  się  w 
radość, której nic nie mogło ugasić 

radości 

tej 

towarzyszyła 

zdumiewająca  siła  moralna.  W 
dniu  czwartego  maja,  gdy  miała 
pięćdziesiąt lat wyszła z domu, aby 
pokierować  Bazarem  Miłosierdzia, 
który miał miejsce w ParyŜu.” 
 

„Bazar 

był 

wielkim 

wydarzeniem  i  odbywał  się  w 
duŜym  namiocie,  gdzie  ustawiono 
szereg 

stołów 

kantorów. 

Największą  uwagę  przyciągał  nowy 
wynalazek, projektor filmowy, który 
został  zainstalowany  za  altanką  z 
kwiatów.  Philip  przyszedł  na  ten 
bazar  aby  przyjrzeć  się,  jak  jego 
Ŝona 

przewodniczy. 

Nagle 

maszyneria  filmowa  zaczęła  płonąć 

jedyne 

dwa 

wyjścia 

były 

zatłoczone 

przez 

uciekających 

ludzi.  Kilka  osób  przyszło  ratować 
Sophię,  lecz  ta  kierując  dziećmi  i 
kobietami, 

powiedziała: 

‘Wyjdę 

ostatnia,  ratujcie  najpierw  resztę.’ 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

Pewna 

Siostra 

Dominikanka, 

stojąca obok niej, widząc jak poŜar 
zbliŜa  się,  powiedziała:  ‘Mój  BoŜe, 
jaka  straszna  śmierć.’  ‘Tak  - 
uśmiechnęła  się  KsięŜniczka  cicho 
-  ale  wyobraź  sobie,  Ŝe  za  chwilę 
zobaczymy się z Bogiem.’” 
 

„Jej  mąŜ,  który  próbował 

pozostać 

przy 

niej, 

został 

popchnięty  przez  tłum  i  wszedł  we 
wrzawę  szaleństwa  dymu  i  ognia. 
Sophię  widziano  ostatnio  klęczącą 
przy  młodej  i  pięknej  dziewczynie, 
jak  przytulała  jej  głowę  do  piersi, 
by 

odwrócić 

spojrzenie 

od 

okrucieństwa  takiej  śmierci.  Kilka 
dni  później  jej  mąŜ,  odzyskując  w 
szpitalu 

przytomność, 

został 

poinformowany  o  śmierci  Ŝony. 
Jego  pierwsze  słowa  były:  ‘O  BoŜe, 
wiem,  Ŝe  nie  powinienem  pytać  cię 
dlaczego.’  Potem  uśmiech  pojawił 
się  na  jego  ustach  i  kontynuował 
modlitwę,  którą  rozpoczął  przy 
staroŜytnym  nagrobku  w  Rzymie 
dodając  nową  inwokację,  która 
brzmi ‘Sophie, ty Ŝyjesz!’” 
 

Alexandrine i Albert de la 

Ferronnays

iv

 

 
 

“Istnieje  wiele  historii,  w 

których  mąŜ  lub  Ŝona  ofiarują 
siebie 

aby 

druga 

osoba 

małŜeństwie  mogła  otrzymać  dar 
Wiary. 

Dzięki 

zachowanym 

wspomnieniom,  w  pamiętnikach  i 
listach  tej  pary  moŜemy  śledzić 
uniesienia 

transformację 

ich 

dusz.  Alexandrine  d'Alopeus  z 
Petersburga,  gdy  była  w  Rzymie, 
bardzo  lubiła  odwiedzać  świątynie, 
choć  nie  była  katoliczką.  W  roku 
1832 

zobaczyła 

młodego 

męŜczyznę, dyplomatę francuskiego 
Alberta 

de 

la 

Ferronnays, 

modlącego 

się 

przy 

barierce 

komunijnej.  Czuła  wielką  chęć 
pomodlenia  się  obok  niego  i  z 

pewnością uczyniłaby to, gdyby nie 
jej  siostry,  które  jej  towarzyszyły. 
Po 

wyjściu 

kościoła, 

przedstawiono  jej  Alberta,  po  czym 
razem  odwiedzili  cztery  wielkie 
Bazyliki Rzymu, a na koniec, Albert 
ukląkł  przed  głównym  Ołtarzem  i 
ofiarował Panu Bogu swoje Ŝycia w 
zamian za dar Wiary dla tej młodej 
i pięknej dziewczyny.” 
 

„Później,  gdy  kontynuowali 

swoją 

znajomość, 

napisała 

do 

Alberta:  ‘Kiedy  jestem  blisko  ciebie 
i  czuję,  Ŝe  mnie  kochasz,  moja 
radość  stałaby  się  smutkiem,  jeŜeli 
nie 

byłoby 

Boga, 

któremu 

mogłabym  dziękować.  Czy  myślisz, 
Ŝe  ci,  którzy  nie  mają  wiary 
prawdziwie  kochają?  Czy  oni  mają 
głębsze 

uczucia? 

Czy 

mogą 

zdobywać  się  na  poświęcenie?’ 
Kiedy  Albert  otrzymał  ten  list, 
napisał  w  swoich  wspomnieniach: 
‘O mój BoŜe, rozpal znowu w moim 
sercu 

Ŝar 

twojej 

najświętszej 

Niebiańskiej  Miłości.  Oczyść  ten 
sentyment,  który  dzisiaj  jest  całym 
moim  Ŝyciem,  abym  ją  bardziej 
szanował  niŜ  cokolwiek  na  całym 
świecie  i  abym  stał  się  godny  jej 
miłości.’” 
 

„Zaś,  odpowiadając  na  jej 

list,  napisał:  ‘Nie,  ja  nie  wierzę,  Ŝe 
ktokolwiek  moŜe  w  ogóle  kochać, 
jeŜeli nie jest przeniknięty głębokim 
poczuciem 

Boga 

nieśmiertelnością.’  Zaślubili  się  17 
kwietnia  1834  roku  w  Naples,  a 
przez  następne  dziesięć  lat  byli 
zauroczeni 

pięknem 

wspólnego 

Ŝycia.  Wówczas  ona  spytała  męŜa, 
czy  ta  miłość  jest  przedsmakiem 
wieczności, poprzez który będzie im 
dozwolone  kochać  wiecznie  Boga  i 
siebie nawzajem w niebie.” 
 

„Wyznawanie tej trynitarnej 

miłości  przeszło  kolejną  fazę  BoŜej 
miłości,  podobnie  kiedy  Jezus 
przyszedł  na  ziemię  i  wziął  na 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

siebie 

KrzyŜ. 

Jej 

mąŜ 

cięŜko 

zachorował 

na 

gruźlicę 

ale 

cierpienie  nie  pomniejszyło  ich 
miłości  i  co  wieczór  razem  czytali 
Naśladowanie Chrystusa. Ich bliski 
przyjaciel,  de  Montalembert,  pisał 
wtedy 

Ŝyciorys 

Św. 

ElŜbiety. 

Dowiedziawszy  się,  Ŝe  święta  i  jej 
mąŜ  mówili  do  siebie  ‘brat’  i 
‘siostra,’ powiedział o tym zwyczaju 
Alexandrinie  i  Albertowi,  a  oni 
przyjęli go za własny. Ona napisała 
w  pamiętniku:  ‘On  nazywał  mnie 
‘siostrą’  i  ja  pamiętam  anielską 
czułość  na  jego  twarzy  kiedy 
wypowiedział to słowo.’” 
 

„Jednak  Alexandrine  nadal 

nie  otrzymywała  daru  Wiary  i 
największą  troską  Alberta  było  to, 
Ŝe jego Ŝona nie klękała obok niego 
przy  barierce  komunijnej  i  nie 
otrzymywała 

największego 

daru 

miłości od Zbawiciela. Pewnej nocy, 
gdy  choroba  męŜa  pogorszyła  się, 
ten  powiedział  jej:  ‘A  co  by  się 
stało,  gdyby  Bóg  mnie  wziął, 
kochana?’  Ona  napisała  do  de 
Montalemberta  słowa:  ‘Byłabym 
szczęśliwsza 

jako 

wdowa 

katoliczka,  niŜ  zawsze  będąc  Ŝoną 
Alberta, ale nie katoliczką.’” 
 

„4  czerwca  1846  roku,  w 

obecności  męŜa,  uczestniczyła  we 
Mszy  świętej  w  ich  pokoju  i 
otrzymała wtedy Pierwszą Komunię 
Świętą.  Czyniąc  akt  rezygnacji 
wobec woli BoŜej, napisała w swym 
dzienniku: 

‘Niech 

będzie 

Bóg 

uwielbiony,  gdyŜ  po  dzieleniu  się 
większością  Jego  rozkoszy,  teraz 
równieŜ  muszę  dzielić  się  Jego 
Męką,  a  gdybym  musiała  wybrać 
między tymi dwoma moŜliwościami, 
zawsze wybrałabym tą ostatnią.’” 
 

„Albert  poprosił  o  kartkę  i 

napisał  te  ostatnie  słowa:  “Panie, 
dawniej  mówiłem  ci  dniem  i  nocą: 
‘Pozwól,  aby  ona  była  moją  w 
Wierze;  daj  mi  to  szczęście,  nawet 

jeŜeli to trwałoby tylko jeden dzień. 
Teraz,  skoro  mnie  wysłuchałeś,  o 
Panie, dlaczego miałbym narzekać? 
Moja  radość,  choć  krótkotrwała, 
jest nie do wypowiedzenia. TakŜe ta 
wspominana  część  mej  modlitwy 
ma  być  spełniona.  Daję  ci  moje 
Ŝycie,  daj  mi  pewność,  Ŝe  znów  ją 
zobaczę  tam,  gdzie  się  zagubimy  w 
ogromie  twej  Miłości.’  Gdy  Albert 
umierał, 

otrzymawszy 

ostatnie 

błogosławieństwo 

Kościoła, 

Alexandrine,  klęcząc  przy  nim, 
powiedziała: 

‘A 

teraz, 

Jezusie, 

Niebo  dla  niego.’  Kilka  minut 
później,  dodała:  ‘Jezusie,  oddałam 
ci  moje  szczęście;  daj  mi  Twoją 
Wiarę.’” 
 

„Jej 

wdowieństwo 

ciągle 

oddane  było  dziełom  miłosierdzia, 
w czym zatracała się bez reszty, by 
upodobnić  się  do  tych,  którym 
słuŜyła. 

Kiedy 

jej 

przyjaciele 

zwracali  uwagę,  Ŝe  czyni  zbyt  wiele 
poświęceń,  odpowiadała  słowami 
sławnego 

nawróconego 

śyda 

Ratisbone:  ‘Nie  moŜna  dać  Bogu 
mniej  niŜ  wszystko.’  TuŜ  przed 
śmiercią,  w  wieku  czterdziestu  lat, 
napisała  do  swej  siostry  Pauliny: 
‘Kiedy  się  zastanawiam,  Ŝe  po 
osiągnięciu 

takiej 

miłości 

szczęścia, 

jakie 

daje 

świat, 

straciłam  to,  a  osiągając  głębokość 
rozpaczy  moja  dusza  przemieniła 
się, 

zauwaŜam, 

Ŝe 

nic 

co 

kiedykolwiek 

miałam 

nie 

jest 

porównywalne do tej radości.’” 
 

„Pokój 

zostawiam 

wam, 

pokój  mój  daję  wam.  Nie  tak  jak 
daje świat, Ja wam daję” (J 14:27). 
 

 

Św. Makariusz i święte kobiety

v

 

 
 

„Kiedy 

się 

czyta 

ogromnych  transformacjach  dusz 

Sakramencie 

MałŜeństwa, 

zauwaŜyć  moŜna,  Ŝe  poprzez  tenŜe 
sakrament,  tak  samo  jak  w  Ŝyciu 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

swoiście  ascetycznym  i  samotnym, 
w  opactwie  lub  klasztorze,  moŜe 
rodzić  się  płonąca  i  gorliwa  miłość 
Boga.  Istnieje  opowieść  co  do  tego 
stanu 

Św. 

Makariuszu, 

pustelniku z Egiptu, który pewnego 
dnia 

swoich 

medytacjach 

zastanawiał  się  do  jakiego  stopnia 
świętości  i  zjednoczenia  z  Bogiem 
doprowadziła  jego  samotność  i 
wiele lat postu z modlitwą.” 
 

„Gdy 

usypiał, 

anioł 

powiedział  mu,  Ŝe  on  jeszcze  nie 
osiągnął  takiego  stopnia  świętości 
jak  pewne  dwie  kobiety,  Ŝyjące  w 
pobliskim 

mieście, 

o których 

powinien  się  dowiedzieć.  Bardzo 
zainteresowany 

Św. 

Makariusz 

poszedł  do  miasta  i  odnalazł  te 
kobiety, 

zauwaŜając 

ze 

zdziwieniem, 

Ŝe 

były 

one 

małŜonkami.  Poprosił  je,  aby  mu 
wyjawiły  sekret  ich  świętości,  ale 
one 

upewniły 

go 

bardzo 

zaskoczone,  Ŝe  nie  było  w  nich  nic 
nadzwyczajnego: 

‘My 

jesteśmy 

biednymi  Ŝonami  wśród  częstych 
światowych  trosk.’  Ale  Makariusz 
nalegał  z  pytaniem,  w  jaki  sposób 
stały  się  tak  bardzo  świętymi  w 
oczach 

Boga. 

Ich 

odpowiedź 

brzmiała,  Ŝe  przez  piętnaście  lat 
były małŜonkami dwóch braci, Ŝyją 
wspólnie  w  tym  samym  budynku, 
ale  nigdy,  ani  razu,  nie  dopuściły 
do  kłótni  lub  niemiłego  jednego 
słowa  pomiędzy  sobą.  Zaś  Św. 
Makariusz  zrozumiał,  Ŝe  spokojne 
wspólne  Ŝycie  moŜe  być  bardziej 
godne  chwały  w  oczach  Boga  niŜ 
post w samotności i modlitwie.” 
 

Dr LeSueur i Elizabeth

vi

 

 

„Jeśli  współmałŜonek,  który 

jest  alkoholikiem,  lub  byłby  chory, 
czy 

opiekował(ła)byś 

się 

nim? 

Przypuśćmy, 

Ŝe 

ma 

chorobę 

zakaźną lub udar mózgu i staje się 

niepełnosprawny, 

czy 

opuścił(ła)byś 

go? 

Jeśli 

ma 

‘moralny  atak  serca’,  czy  moŜe  być 
porzucony?  ‘Moralny  atak  serca’ 
oznacza  jeden  z  takich  cięŜkich 
grzechów, 

który 

powoduje, 

Ŝe 

bardzo 

trudno 

wytrwać 

małŜeństwie.  Jeśli  istnieje  taka 
sytuacja, 

Ŝe 

zdrowy 

członek 

społeczeństwa  moŜe  oddać  krew 
dla chorego członka społeczeństwa, 
dlaczego  nie  moŜe  istnieć  równieŜ 
transfuzja  świętości?  śona  moŜe 
wybawić  swojego  męŜa  i  mąŜ  moŜe 
wybawić 

swoją 

Ŝonę. 

Istnieje 

duchowa  komunikacja,  która  nie 
jest zbyt romantyczna ale jej owoce 
są  wieczne.  Wielu  męŜów  i  wiele 
Ŝon, 

po 

niewierności 

złym 

zachowaniu 

współmałŜonka 

odkryje,  Ŝe  będą  zbawieni  w  dniu 
sądu, bo wierny współmałŜonek nie 
przestawał modlić się za jego lub jej 
zbawienie.” 
 

„Pozwólcie, 

abym 

wam 

opowiedział 

historię, 

która 

pokazuje 

jak 

zasługi 

jednego 

małŜonka  przejdą  na  drugiego.  Na 
przełomie  XIX  i  XX  wieku,  zwykła 
i dobra  katolicka  dziewczyna  i 
niewierzący  doktor  medycyny  - 
LeSueur  zawarli  małŜeństwo  w 
ParyŜu.  On  obiecał,  Ŝe  będzie 
respektował 

wiarę 

katolicką 

małŜonki,  ale  od  razu  po  ślubie 
próbował  zwalczyć  jej  wiarę.  Był 
praktykującym 

lekarzem 

redaktorem 

antyklerykalnej, 

ateistycznej  gazety  w  ParyŜu.  Jego 
Ŝona  podjęła  decyzję,  Ŝe  zacznie 
pogłębiać wiarę. Przygotowała sobie 
bibliotekę 

apologetyki 

wiary 

katolickiej 

on 

przygotował 

bibliotekę  ateizmu  w  tym  samym 
domu.  W  maju  1905  roku,  przed 
śmiercią, 

powiedziała 

swojemu 

męŜowi:  ‘Felix,  kiedy  ja  umrę,  ty 
staniesz  się  katolikiem  i  Ojcem 
Dominikaninem.’” 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

„On  odpowiedział:  ‘Elizabeth, 

ty znasz moje uczucia. Przyrzekłem 
nienawiść 

wobec 

Kościoła 

przyrzekłem  nienawiść  do  Boga  i 
będę  Ŝył  w    tej  nienawiści  i  tak 
umrę!’” 

„Ona  powtórzyła  swoje  słowa 

i  zmarła.  Przeglądając  jej  pisma 
odkrył,  Ŝe  w  testamencie  z  roku 
1905  poprosiła  Najmocniejszego 
Boga,  aby  jej  zesłał  wystarczające 
cierpienia,  które  by  mogły  odkupić 
duszę męŜa.” 

„Do  tego  dodała:  ‘W  dniu,  w 

którym  umrę,  juŜ  zapłacę  cenę.  Ty 
będziesz  juŜ  odkupiony  i  będzie 
spłacony  dług.  Większej  miłości 
Ŝadna  kobieta  nie  okazała  niŜ  ta, 
która  oddaje  Ŝycie  za  swojego 
męŜa.’” 
 

„On 

nie 

uwierzył 

tym 

słowom,  uznając  je  za  chore 
wyobraŜenia 

poboŜnej 

kobiety, 

choć  kochał  swoją  Ŝonę.  Aby 
stłumić  ból  i  Ŝal,  udał  się  na 
wycieczkę  do  południowej  części 
Francji.  Stanął  przed  pewnym 
kościołem,  do  którego  jego  Ŝona 
wstąpiła,  kiedy  byli  tam  podczas 
miodowego  miesiąca.  Wydawało 
mu się, Ŝe ona do niego mówiła ‘Idź 
do  Lourdes.’  On  pojechał  do 
Lourdes  ale  poszedł  tam  jako 
zdeklarowany  niewierzący.  Napisał 
kiedyś  ksiąŜkę  przeciwko  Lourdes, 
udowadniając, 

Ŝe 

cuda 

były 

oszustwem  i  zabobonami.  Kiedy 
stanął  przed  grotą  Najświętszej 
Maryi  Panny,  otrzymał  dar  wiary, 
tak  kompletnie,  tak  całkowicie,  Ŝe 
nigdy  nie  musiał  przejść  przez 
proces  przeciwstawienia  faktów  i 
mówić  ‘No  dobrze,  teraz  wierzę,  ale 
jak mogę znaleźć odpowiedź na taki 
problem  lub  jak  odpowiedzieć  na 
takie  trudne  zagadnienie?’  On 
rozpoznał, Ŝe wszystko w co wierzył 
było  zupełnym  błędem  i  głupotą. 
Nawrócenie  dr  LeSueur  było  taką 

ekscytującą 

wiadomością 

jak 

bombardowanie Rheims.” 

„Czas  minął.  W  roku  1924 

uczestniczyłem  w  rekolekcjach  w 
Belgii 

opactwie 

Ojców 

Dominikanów.  Codziennie  przez 
czterdzieści  pięć  minut  cztery  razy 
na dzień byłem pod kierownictwem 
duchowym 

Ojca 

LeSueur, 

Dominikanina,  katolika  i  księdza, 
który  opowiedział  mi  tę  historię. 
Mówię  wam,  Ŝe  niezbyt  często 
udaje 

się 

uczestniczyć 

rekolekcjach  prowadzonych  przez 
kapłana,  który  od  czasu  do  czasu 
powie, 

‘Tak 

mi 

mówiła 

moja 

kochana  Ŝona.’  Ale  konkluzja  tej 
historii jest taka, Ŝe miłość nie jest 
kompletna  i  całkowicie  spełniona 
tu  na  ziemi.  Pochodzi  od  Boga  i 
kochając 

Go 

zbawiamy 

współmałŜonka,  bez  względu  jaka 
jest 

trudna 

relacja 

tym 

małŜeństwie.  Od  chwili  zawarcia 
sakramentu  małŜeństwa,  obydwoje 
stają się jednym ciałem.”  

 

Tłumaczenie  tekstu:  Anna  Sinczak 
Kobyłecki 
Korekta: ElŜbieta Grandys 

 

Wierne Ŝony

vii

 

 

Z powodu naszego głębokiego 

współczucia  dla  Rosjan,  którzy  są 
bardzo  zniesławieni  tylko  dlatego, 
Ŝe  świat  ocenia  ich  głębie  poprzez 
skorupę  komunizmu,  pragniemy 
doszukać 

się 

ich 

historii 

przykładowych  małŜeństw,  które 
doświadczyły odwiecznej Prawdy, iŜ 
potrzeba 

trojga, 

aby 

stworzyć 

miłość. 
 

Dla 

rosyjskiego 

narodu 

świętymi  są  Dawid  i  Eufrozyna  z 
Murom. 

Zanim 

Dawid, 

KsiąŜę 

Murom odziedziczył tron po śmierci 
starszego  brata,  przez  długi  czas 
cierpiał  na  wrzody,    które  pokryły 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

jego  całe  ciało.  Córka  prostego 
leśnika,  dziewczyna  odznaczająca 
się 

zarówno 

rozumem 

jak 

dobrocią, 

wyleczyła 

go 

dzięki 

maściom  i  ciągłej  opiece.  Dawid 
będący  pod  wraŜeniem  zalet  jej 
umysłu i serca zakochał się w niej i 
przyrzekł  na  słowo,  Ŝe  ją  poślubi. 
Kiedy 

powrócił 

do 

zdrowia 

przywrócił 

ponownie 

świetność 

tronu,  wstydził  się  wziąć  za  Ŝonę 
tak  prostą  dziewczynę  jaką  była 
Eufrozyna,  więc  złamał  przysięgę 
ślubu. 
 
 

Ale 

wkrótce 

zachorował 

ponownie  na  tę  samą  chorobę  i  po 
raz  drugi  Eufrozyna  wyleczyła  go. 
Tym 

razem 

wdzięczny 

ksiąŜę 

pośpieszył,  aby  dotrzymać  danego 
słowa  i  oŜenił  się  z  nią.  Po 
powtórnym  powrocie  do  władzy, 
arystokracja  Muromu  dodatkowo 
zachęcona  przez  jego  młodszego 
brata  oraz  siostrzeńca,  oznajmiła, 
Ŝe  wielką  obrazą  dla  kraju  jest 
widzieć  chłopkę  na  tronie.  Dlatego 
teŜ  dostał  rozkaz,  Ŝeby  abdykować 
lub  wyprzeć  się  własnej  Ŝony. 
Przywołując 

pamięci 

słowa 

naszego Pana: „Co Bóg złączył, tego 
człowiek 

niech 

nie 

rozdziela”, 

odmówił  pozbycia  się  Ŝony  woląc 
raczej  opuścić  Królestwo.  Jego 
piękna  młoda  Ŝona  pocieszała  go 
słowami:  „Nie  smuć  się  KsiąŜę, 
miłosierny  Bóg  nie  pozostawi  nas 
na długo w ubóstwie”. 
 

międzyczasie 

gdy 

Murom  zaczęły  się  nieustające 
kłótnie,  Ŝądni  władzy  chwycili  za 
miecz  stwarzając  tak  wielki  nieład, 
iŜ  ludzie  postanowili  przywołać  z 
powrotem  Dawida  i  Eufrozynę  na 
tron. Ich panowanie odznaczało się 
szczególnie 

powodu 

wielkiej 

dobroci  (obydwoje  niejednokrotnie 
szukali  okazji  aby  dać  schronienie 
biednym 

cierpiącym) 

oraz 

głębokiej  wiary  w  Boga.  Pewnego 
dnia kiedy w towarzystwie Ŝonatego 
dworzanina  pływali  rzeką  Oką, 
nagle 

ów 

dworzanin 

zaczął 

stwarzać  nieodpowiednie  sugestie 
do  pięknej  Eufrozyni,  która  w 
odpowiedzi 

na 

nie 

rzekła: 

„Zaczerpnij  trochę  wody  z  rzeki  po 
tej  stronie  łodzi  i  spróbuj  jej”. 
MęŜczyzna  spełnił  jej  Ŝyczenie. 
Następnie  powiedziała:  „A  teraz  idź 
na  drugi  brzeg  łodzi,  zaczerpnij 
nieco wody i spróbuj jej”. Kiedy tak 
uczynił  zapytała:  „Czy  odczuwasz 
jakąś  róŜnicę  między  tamtą  a  tą 
wodą?” 

„śadnej”, 

odpowiedział 

męŜczyzna. 

Wtedy 

KsięŜniczka 

rzekła: „I właśnie tak podobnie jest 
z  istotą  kobiety,  a  ty  na  próŜno, 
zapominając o swojej Ŝonie, myślisz 
o innej”.  
 

Kiedy  Piotr  i  Febronia  byli 

starzy,  on  wstąpił  do  zakonu 
przyjmując  imię  Dawid,  natomiast 
ona  do  klasztoru  przyjmując  imię 
Eufrozyna. 

Kościół 

rosyjski 

obchodzi  uroczystość  na  cześć  tej 
świętej  pary  kiedy  to  odmawiana 
jest  taka  modlitwa:  „Od  waszej 
młodości,  pracując  dla  Chrystusa 
rozpoznaliście  Jedynego  w  świecie, 
w  Tym,  który  jest  godny  chwały; 
przeto  uradowaliście  Go  słuŜbą  i 
modlitwami,  a  po  waszej  śmierci 
obdarzcie 

zdrowiem 

wszystkich 

tych, 

którzy 

czczą 

was, 

nasi 

ukochani Piotrze i Febronio”.  
 
(Kościół 

prawosławny 

Rosji 

obchodzi  8  sierpnia  2008  roku 
Dzień 

Rodziny, 

Miłości 

Wierności). 
 
 

Przykład  miłości  KsięŜniczki 

Marii  Wołkońskiej,  która  w  wieku 
osiemnastu  lat  została  wydana  za 
mąŜ  za  zasłuŜonego  oficera  i 
arystokratę o wiele lat starszego od 
niej, a którego nauczyła się kochać 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

dopiero  po  ślubie,  ukazuje  jak 
bardzo 

miłość 

wzmocniona 

Chrystusie 

moŜe 

pokonać 

trudności.  Z  powodu  politycznego 
przestępstwa,  jej  męŜa  skazano  na 
pracę  w  kopalniach  Sybiru.  W 
przeddzień 

odjazdu 

do 

tego 

straszliwego 

kraju 

poszła 

go 

zobaczyć  i  mimo,  Ŝe  błagał  ją,  aby 
zapomniała  o  nim,  obiecała,  Ŝe 
dołączy 

do 

niego 

na 

Syberii. 

Ostatecznie, po wielu trudnościach 
otrzymała  od  cara  Mikołaj  II 
pozwolenie  na  wyjazd  na  Syberię. 
Jako,  Ŝe  ojciec  nie  ofiarował  jej 
Ŝadnego 

wsparcia 

na 

przedsięwzięcie  takiego  szaleństwa, 
Maria 

sprzedała 

swoją 

całą 

biŜuterię,  aby  pokryć  wszelkie 
koszty.  Pisała:  „Nie  mogę  zostać. 
Jeśli  zostanę,  będę  zawsze  słyszeć 
cichy,  pełen  wyrzutu  głos  mego 
męŜa, 

twarzach 

mych 

przyjaciół  będę  widzieć  prawdę 
dotyczącą  mojego  uczynku.  W  ich 
szeptach  będzie  dla  mnie  wyrok,  a 
w ich uśmiechach zarzut dla mnie. 
Moje miejsce nie jest na balach, ale 
w  odległym  i  okrutnym  kraju  gdzie 
załamany 

więzień, 

ofiara 

mrocznych  myśli,  cierpi  sam  bez 
pomocy.  Muszę  dzielić  z  nim  jego 
niesławę  i  wygnanie.  Jest  wolą 
nieba,  Ŝe  zostaliśmy  połączeni  i 
pozostaniemy 

razem. 

Prędzej 

zostawię  własne  dziecko  tutaj  z 
moją 

rodziną, 

niŜ 

pozostanę 

niewierną  swemu  męŜowi  -  jak 
bowiem 

mój 

syn 

oceni 

mnie 

któregoś  dnia  kiedy  dowie  się,  Ŝe 
własna  matka  opuściła  jego  ojca  w 
godzinie  potrzeby?  Jeśli  zostanę 
mogę  być  kuszona,  BoŜe  broń,  aby 
zapomnieć o moim męŜu”.  
 

drodze 

na 

Syberię 

zatrzymała się w Moskwie, gdzie jej 
siostra  wydała  bal  na  jej  cześć. 
Pośród 

tłumu 

gości, 

którzy 

wypełnili 

pałac, 

aby 

zobaczyć 

młodą 

dziewczynę 

porzucającą 

luksusowe  Ŝycie  dla  wygnania, 
znalazł  się  znany  Puszkin,  który 
znał juŜ Marię jako  dziecko. Po raz 
pierwszy 

porzucił 

gorycz, 

jaką 

rodzili w nim otaczający go ludzie i 
przemówił 

do 

niej 

wielką 

delikatnością 

podziwem, 

przepowiadając  Ŝe  pewnego  dnia 
poeci  będą  śpiewać  pieśni  o  jej 
heroizmie.  Po  wielu  tygodniach 
potwornej 

podróŜy, 

dotarła 

do 

kopalni 

za 

Nerczyńsk, 

gdzie 

pracował 

jej 

mąŜ. 

Dzięki 

Ŝyczliwości 

ludzi 

mogła 

zrobić 

niespodziankę  męŜowi  kiedy  ten 
pracował  w  kopalni.  Zeszła  w  głąb 
ziemi,  a  gdy  w  końcu  zobaczyła  go 
w  mroku  zbliŜającego  się  do  niej, 
rzuciła  się  przed  oszołomionego, 
niedowierzającego 

męŜczyznę 

ucałowała jego łańcuchy. 
 

Kilka  lat  później,  wygnanie 

się  skończyło  i  resztę  swoich  dni 
poświęcili  na  dawanie  przykładu 
miłości, 

którą 

wzmocniło 

nieszczęście 

niedola. 

Potem 

równieŜ  przepowiednia  Puszkina 
urzeczywistniła  się  gdyŜ  poeta 
Niekrasow  w  pięknym  wierszu 
„Kobiety 

rosyjskie” 

przedstawia 

Marię mówiącą do jej ojca:  
 

„Ojcze,  nawet  nie  wiesz  jak 

bardzo  jest  mi  on  bliski…  na 
początku 

wsłuchiwałam 

się 

ochoczo 

opowieści 

jego 

walecznej  odwadze.  Tego  bohatera, 
który  w  nim  jest  kocham  całą 
swoją  duszą.  Później  ukochałam  w 
nim  ojca  mojego  dziecka.  Jednak 
ostatnią  i  najwspanialszą  miłością 
jaką moje serce mogło mu dać była 
ta ofiarowana w więzieniu. A potem 
straciłam 

go 

jak 

drugiego 

Chrystusa;  odziany  w  ubrania 
skazanego  jaśnieje  teraz  na  zawsze 
w  oczach  mojej  duszy,  świecąc 
spokojną 

wielkością. 

Korona 

cierniowa 

otacza 

jego 

czoło, 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

 

nieziemska  miłość  jaśnieje  z  jego 
oczu…..  Ojcze,  muszę  zobaczyć  cię 
ponownie,  ale  umrę  z  tęsknoty  za 
nim. Twój obowiązek i ty sam nigdy 
niczego  nie  szczędziły  i  nauczyłeś 
nas 

zawsze 

robić 

to 

samo. 

Własnych synów wysłałeś na walkę 
do  najniebezpieczniejszych  miejsc. 
Właściwie  nie  moŜesz  całkowicie 
potępić  tego  co  robię  poniewaŜ  w 
tym  co  robię,  jestem  ciągle  tylko 
twoją córką.”   
 
 

Inną 

piękną 

historią 

wierności  jest  ta  o  KsięŜniczce 
Katarzyna  Trubecka  (z  domu  hr. 
Laval), która po wielu trudnościach 
ostatecznie 

otrzymała 

od 

cara 

pozwolenie  aby  dołączyć  do  swego 
męŜa  przebywającego  na  Syberii. 
Jej  ojciec  zadbał  o  kaŜdy  szczegół 
komfortu  jej  podróŜy  aby  zapewnić 
ją  o  akceptacji  tego  pomysłu. 
Jednak  w  międzyczasie  zaplanował 
potajemnie,  aby  na  jej  drodze 
postawić  pewne  przeszkody,  które 
zmusiłyby  ją  do  powrotu  do  domu. 
Usilnie  błagał  jednego  ze  swoich 
kompanów,  Naczelnego  Dowódcę, 
aby 

uciekał 

się 

do 

kaŜdej 

surowości,  Ŝeby  tylko  zniechęcić  ją 
do  wykonania  tej  podróŜy.  Generał 
przywitał ją bardzo chłodno i kazał 
jej  czekać  przez  kilka  dni  na 
podobno 

konieczną 

zmianę 

wagonów 

koni. 

czasem 

zakwestionował  równieŜ  waŜność 
jej  cesarskiego  paszportu,  potem 
stan  jej  zdrowia,  w  końcu  zaczął 
straszyć ją uwięzieniem za rzekome 
sprzeciwienie  się  carowi.  Jednak 
Katerina  odpowiedziała,  Ŝe  nie 
zwaŜa  na  więzienie  o  ile  tylko 
dostanie  pozwolenie  widzieć  się  ze 
swoim 

męŜem. 

bardzo 

drastyczny  sposób  Generał  zaczął 
opowiadać  jej  o  polach  minowych 
za  Nertchinskem  gdzie  miała  się 
znaleźć,  o  rozpustnych  ludziach, 

którzy 

tam 

Ŝyli, 

moralnej 

degradacji, 

która 

spotkałaby 

młodą, 

delikatną 

kulturalną 

kobietę, o śmierci, która dopadłaby 
ją  w  tym  okrutnym  klimacie  i  o 
depresji  jaka  zawładnęłaby  jej 
duszą 

pomiędzy 

brutalnymi 

Ŝołnierzami.  
 

Katerina  odrzekła,  Ŝe  nie 

obawiała  się  śmierci,  bo  wiedziała, 
Ŝe  jedynie  miłość  z  Nieba  moŜe 
spowodować  jej  śmierć.  Co  więcej, 
powiedziała,  Ŝe  łagodność,  którą 
miała była duŜo bardziej potrzebna 
w  miejscu  gdzie  nie  była  znana,  a 
co  się  tyczy  moralnej  degradacji  – 
Pan 

Bóg 

ofiaruje 

moralne 

wyniesienie 

właśnie 

dla 

tych, 

którzy postanowili być najmniejsi w 
oczach tego świata.  
 

Dyskusja 

trwała 

jeszcze 

przez  kilka  dni  i  w  końcu  Generał 
ustąpił  dodając  jednak,  Ŝe  będzie 
musiała 

przejść 

drogę 

jak 

zwyczajny  skazany  w  towarzystwie 
zgrai  nieszczęśników,  którzy  mieli 
przechodzić  przez  miasto.  Reszta 
podróŜy  miałaby  być  odbyta  na 
pieszo  i  w  łańcuchach.  Na  to 
Katerina  rzekła:  „Gdzie  jest  ta 
grupa  skazanych,  do  której  mam 
dołączyć  i  dlaczego  nie  mogliście 
powiedzieć  mi  całej  prawdy  od 
razu? Oczywiście, Ŝe przejdę z nimi. 
Nie  obchodzi  mnie  to  jak  dojadę, 
albo  z  kim,  Ŝeby  tylko  dotrzeć.” 
Słysząc  to  Generał  nie  mógł  juŜ 
dłuŜej  udawać  i  przyznał  jej  ze 
złamanym  sercem:  „Wykonywałem 
jedynie rozkaz, teraz nie jestem juŜ 
w  stanie  dłuŜej  cię  torturować. 
Twój 

bagaŜ 

będzie 

gotowy 

przeciągu 

kilku  minut. 

Proszę 

wybacz  mi,  niech  Bóg  będzie  z 
tobą.” 
 
G.K. Chesterton w jednej ze swoich 
ballad napisał: 
 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

10 

 

Ja więc ofiaruję wiersze Tobie, 
Któraś ofiarowała KrzyŜ mnie. 
 
 

Te słowa pasowałyby idealnie 

do młodej francuskiej dziewczyny o 
imieniu  Mireille  de  la  Nenardiere, 
która  zakochała  się  w  zasłuŜonym, 
dzielnym i kulturalnym męŜczyźnie 
imieniem 

Pierre 

Dupouey. 

MęŜczyzna  ten  porzucił  wiarę  w 
młodości  i  od  tamtej  pory,  aŜ  do 
momentu 

gdy 

poznał 

swoją 

przyszłą  Ŝonę  wydawało  się,  Ŝe  juŜ 
nigdy 

nie 

znajdzie 

Ŝadnego 

odpowiednika wiary. 
 

Andre  Gide,  którego  Pierre 

był  przez  jakiś  czas  uczniem 
napisał:  „Stopniowo  w  jego  duszy 
pogłębiała  się  pustka,  którą  mogła 
wypełnić  jedynie  Eucharystyczna 
Obecność”.  W  1910  roku  Pierre 
Dupouey  napisał  do  Gide:  „Jestem 
zajęty 

pewną 

niezwykłą 

promienną  panienką.  Nie  powiem 
Ci  jak  nazywają  ją  anioły,  ale 
pośród  męŜczyzn  znana  jest  jako 
Mireille  de  la  Nenardiere.  Pomimo 
próby  dostrzeŜenia  czegokolwiek 
mądrego  we  mnie,  muszę  przyznać 
Ŝe  tym  razem  mądrość  przyjęła 
twarz  miłości”.  Po  jakimś  czasie, 
gdy  byli  juŜ  zaręczeni,  Mireille 
oświadczyła 

mu, 

Ŝe 

pragnęła 

małŜeństwa by wzmocnić miłość ku 
Bogu. 

Nawrócony 

przez 

jej 

inspiracje 

modlitwy 

Pierre 

poślubił ją w 1911 kiedy to Mireille 
napisała  w  swoim  pamiętniku: 
„Światło w naszym domu juŜ nigdy 
nie  zgaśnie.  Zapaliliśmy  je  nowym 
ogniem  -  światłem  Chrystusa, 
które  nigdy  nie  przestanie  śpiewać 
o  nadziei  nawet  podczas  wojny,  bo 
dom  zbudowany  na  jedności  serc 
nie  moŜe  zginąć.”  W  pierwszą  noc 
po ślubie Pierre zaproponował, aby 
ku  pamięci  tego  dnia  ustanowić 
pewien  rytuał  miłości  wypełniany 
wiernie 

kaŜdego 

dnia 

ich 

małŜeńskiego  Ŝycia.  Chciał,  aby 
kaŜde  z  nich  kaŜdego  wieczoru 
przed  snem  całowało  obrączkę 
swojego  małŜonka  prosząc  tym 
samym  Boga  o  błogosławieństwo 
wzajemnej 

miłości, 

która 

była 

poświęcona 

Jego 

Imieniem. 

czasem Pierre Dupouey stał się tak 
gorliwy w wierze, Ŝe nawrócił Henri 
Gheona,  który  potem  napisał  o 
nim: 

„Nie 

mogę 

zmęczyć 

się 

spojrzeniem 

jego 

oczu 

– 

spojrzeniem 

człowieka, 

wolnego 

człowieka,  który  rozumie  wszystko 
nawet dobro”.  
 
 

Wkrótce  na  świat  przyszedł 

ich  syn  którego  ochrzcili  Pierre. 
Potem  rozpoczęła  się  I  Wojna 
Światowa  podczas  której  Pierre 
dnia  21  kwietnia  1914  pisał  w 
liście  do  swojej  Ŝony:  „Tak  bardzo 
doceniam  radosną  świadomość  Ŝe 
nasze  serca  pozostają  w  jedności 
pomimo  dni,  a  nawet  tygodni 
rozłąki! 

One 

są 

połączone 

zachwycającym 

potęŜnym 

łańcuchem 

wspólnych 

myśli 

modlitw”.  Kilka  miesięcy  później 
Mireille 

pisała 

do 

męŜa 

opowiadając 

mu 

jak 

odwiedza 

biednych, 

na 

co 

on 

odpisał: 

„Dziękuje ci za to, Ŝe pomagasz tym 
biednym  ludziom.  Proszę,  rób  to 
takŜe w moim imieniu. Oddawaj się 
za  nas  dwoje  i  nie  martw  się 
niczym  co  dzieje  się  dookoła. 
Słuchaj  Boga,  który  mówi  do 
twojego  serca,  lekcewaŜ  drobne 
roztropności, 

które 

jedynie 

wyprowadzają  Ŝycie  z  kryjówki 
miłości. 

Oprócz 

obowiązku 

boskich  rzeczy  potrzebuje  jedynie 
ciebie, albo raczej potrzebuję ciebie 
bo  jesteś  częścią  duchowej  strony 
mojego  Ŝycia,  gdyŜ  Bóg  sprawił,  Ŝe 
pojawiłaś  się  na  mojej  drodze 
będąc 

Jego 

stworzeniem 

i  

skutecznym błogosławieństwem dla 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

11 

 

mnie samego. Od kiedy otrzymałem 
ciebie  od  Boga  nauczyłem  się  co 
naprawdę znaczy Opatrzność.” 
 

Po  pewnym  czasie  pisał  do 

Ŝony  te  słowa:  „Twoje  listy  są 
chlebem  dla  mojego  serca.  Nie 
jestem  pewien  czy  się  mylę,  ale 
wydaje  mi  się  nawet  teraz,  Ŝe 
otrzymujemy 

wynagrodzenie 

za 

wszelki  wysiłek  jaki  kiedykolwiek 
włoŜyliśmy, 

aby 

wszystko 

postrzegać  w  świetle  wieczności. 
Jak  bardzo  te  wspólne  myśli  o 
Bogu,  które  stały  się  dla  nas  tak 
naturalne,  pomogły  nam  przetrwać 
te  wszystkie  dni  i  tygodnie!  Jak 
bardzo musimy dziękować Bogu za 
całe  Światło  jakie  nam  ofiarował!” 
Potem,  jakby  juŜ  doświadczając 
śmierci dodał: „Jeśli zniknę to tylko 
po to aby nieustannie otaczać cię z 
góry opieką. Nie troszcz się zbytnio 
o  jutro  i  zapamiętaj,  Ŝe  „trochę 
niepewności  co  do  przyszłości  jest 
czymś  najlepszym”  oznacza  wzrost 
naszego  zaufania  i  zawierzenia 
Bogu. 
 

W  przeddzień  swojej  śmierci 

napisał:  „Na  koniec  wszystkiego, 
najlepszą  modlitwą  dla  nas  obojga 
jest  ta  zawarta  w  pełnym  chwały 
płaczu/krzyku  Claudela:  „Panie, 
zbaw  mnie  ode  mnie  samego”.  W 
Wielką 

Sobotę 

godzinie 

wieczorem  był  postrzelony  przez 
pocisk  i  juŜ  nigdy  nie  odzyskał 
przytomności. 

Kapelan, 

który 

wtedy  mu  towarzyszył  powiedział, 
Ŝe  Pierre  odszedł  do  Nieba,  aby 
świętować swoją Wielką Noc.  
 

Kiedy Mireille dowiedziała się 

śmierci 

męŜa 

napisała 

do 

Kapelana  jego  pułku:  Obydwoje 
złoŜyliśmy 

ofiarę. 

Niektórzy 

pomyślą,  Ŝe  straciłam  rozum,  ale 
Kapelanowi  mogę  to  powiedzieć: 
odkąd  juŜ  go  tutaj  nie  ma  nie 
przestaję  dziękować  Bogu.  Pierre 
teraz  widzi  Boga,  zazdroszczę  mu. 

JuŜ  nigdy  więcej  nie  będziemy  od 
siebie  oddaleni.  A  co  do  mojego 
małego  synka,  nie  ma  juŜ  ojca  na 
ziemi,  ale  teraz  ofiaruje  go  na  ręce 
Wiecznego Ojca. 
 
 
 

Jedną 

najbardziej 

niezwykłych  osób  współczesnych 
czasów  był  Leon  Bloy,  który  sam 
siebie 

nazywał 

Pielgrzymem 

Absolutu.  Dla  małŜonków  jego 
Ŝycie  odznacza  się  jako  podwójna 
lekcja: 

pierwsza 

– 

pełna 

poświęcenia  miłość  matki  ratująca 
duszę 

syna 

druga 

– 

jak 

małŜeństwo  moŜe  być  uświęcone 
nawet  w  czasie  biedy.  Matki,  które 
odczuwają wielki Ŝal widząc własne 
dzieci  odchodzące  od  wiary  są  w 
stanie zrozumieć głęboką tajemnicą 

Ŝyciu 

matki 

Leona 

Boya. 

Opisując 

poświęcenie 

własnej 

matki 

stosunku 

do 

niego 

samego, pisał: 
 
 

„W 1869 moje Ŝycie osiągnęło 

szczyt  grzeszności.  Moja  mama, 
katoliczka i bohaterka w 1870 roku 
napisała do mnie: „Mój drogi synu, 
jesteś jednym z moich pięciu synów 
na  froncie  w  wojnie  francusko-
pruskiej,  a  mimo  to  duŜo  bardziej 
byłabym pocieszona twoją śmiercią 
niŜ  tym,  co  się  teraz  dzieje.”  Moja 
ukochana  matka  modliła  się  za 
mnie  od  mojego  dzieciństwa.  Kiedy 
na  początku  obojętność  a  potem 
nienawiść  przejęły  moje  serce, 
wtedy podwoiła modlitwy czyniąc je 
gorliwszymi,  dłuŜszymi  i  bardziej 
intensywnymi.  Na  ołtarzu  swojego 
serca 

zaświeciła 

płonące 

pragnienie, 

które 

bezustannie 

wznosiło  się  do  Boga  niczym 
płomień  nie  dającej  się  ugasić 
ofiary. 

Jeśli 

chodzi 

mnie 

podwoiłem 

swoją 

grzeszność. 

Modlitwy matki w Ŝaden sposób mi 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

12 

 

nie  pomagały.  Byłem  nieugięty, 
niewraŜliwy 

zbuntowany 

na 

wszelką łaskę. Pewnego dnia, kiedy 
moja  matka  rozwaŜała  bolesną 
Mękę 

Boskiego 

Zbawcy 

uświadomiła  sobie,  Ŝe  skoro  Nasz 
Pan 

cierpiąc 

bez 

miary 

pocieszenia  odkupił  grzeszników, 
wtedy  my,  którzy  jesteśmy  Jego 
członkami  moŜemy  przedłuŜyć  to 
cudowne  zbawienie  poprzez  naszą 
niedoskonałą 

mękę. 

To, 

czego 

Jezus dokonał zupełnie przez ofiarę 
z  własnego  Ŝycia,  chrześcijanie 
mogą  względnie  osiągnąć  przez 
własne 

cierpienia. 

Wtedy 

to 

postanowiła ofiarować siebie samą, 
aby  cierpieć  i  odpokutować  za 
własne  dzieci.  W  tajemniczej  i 
niewypowiedzianej 

wzniosłości 

wyraziła 

wolę 

aby 

poświęcić 

zupełnie 

swoje 

zdrowie 

oraz 

wszelką ziemską radość i pociechę, 
jeśli  tylko  Bóg  w  zamian  udzieli 
całkowite    i  prawdziwe  nawrócenie 
jej  dzieci.  Ta  zadziwiająca  umowa, 
która  dokonała  się  w  obecności  i 
na 

modlitwie 

do 

Najświętszej 

Dziewicy, 

uzyskała 

natychmiastowe  działanie.  Nagle 
pod  kaŜdym  moŜliwym  względem 
straciła  swoje  doskonałe  zdrowie 
tak  pozostając  jedynie  przy  Ŝyciu, 
które 

stało 

się 

dwudziestoczterogodzinną 
męczarnią. 

Co 

więcej, 

jej 

niedołęstwo  osiągnęło  charakter 
fizycznego upokorzenia i poniŜenia, 
które 

wymagały 

ogromnego 

heroizmu  z  jej  strony.  Co  do  mnie, 
o  tym  wszystkim  dowiedziałem  się 
duŜo  później,  kiedy  juŜ  zostałem 
Katolikiem. 

Dopiero 

wtedy 

uświadomiłem sobie Ŝe moja matka 
narodziła  mnie  na  nowo  w  bólu  i 
cierpieniu.  Zanim  przyszedłem  na 
ten  świat  powiedziała,  Ŝe  nie 
chciała  mnie  jako  dziecka.  Ale 
dzięki  niezwykłemu  wysiłkowi  woli 

miłości, 

który 

moŜe 

być 

rozumiany  jedynie  przez  wybrane 
dusze,  porzuciła  całkowicie  swoje 
matczyne prawa w ręce Naszej Pani 
czyniąc  Ją  odpowiedzialną  za  mój 
los.  Tak  długo  jak  Ŝyła,  nigdy  nie 
przestawała  mi  mówić  ze  swoją 
wysublimowaną 

upartością, 

Ŝe 

Maryja  w  szczególny  sposób  była 
moją prawdziwą matką. 
 
 

Sam Leon Bloy swoim Ŝyciem 

ukazał 

jak 

Ŝyjąc 

nawet 

dobrowolnym 

ubóstwie 

moŜna 

osiągnąć 

prawdziwą 

radość 

małŜeństwie.  W  roku  1889,  mając 
czterdzieści  lat,  spotkał  w  domu 
Francis 

Coppe 

wysoką 

blond 

dziewczynę, 

córkę 

duńskiego 

chrześcijańskiego  poety  Molvech, 
który  wtedy  tam  przebywał.  Bloy 
zapoznał  się  z  nią  i  rozmawiali 
przez 

chwilę. 

Kiedy 

po 

jego 

odjeździe  Jeanne  Molvech  zapytała 
swoją znajomą Anne Coppe kim był 
ten 

obcy 

męŜczyzna, 

Anne 

odpowiedziała, Ŝe Ŝebrakiem. 
 

 

 

Później 

Jeanie 

Molvech 

pisała  o  nim:  Odpowiedź  była 
piorunująca  i  bezlitosna  w  swojej 
bezpośredniości zmuszając mnie do 
szybkiego 

stanięcia 

po 

czyjejś 

stronie.  Miałam  wraŜenie  Ŝe  to 
ogromna 

niesprawiedliwość 

dlatego 

od 

razu 

moje 

serce 

postanowiło 

pomóc 

temu 

bezbronnemu 

człowiekowi, 

którym  wszyscy  mówili  tak  samo 
mimo  Ŝe  wcale  go  nie  znali.  Lecz 
tak  naprawdę  sama  nie  miałam 
pojęcia  o  jego  prawdziwej  wartości. 
Dziękowałam  Bogu  za  to,  Ŝe  ukrył 
to  przede  mną.  Jeanne  nie  dzieliła 
z Bloy’em takiej wiary jaką miał on 
i  dodatkowo  będąc  uprzedzoną, 
dziwiła  się  jak  męŜczyzna  tak 
wyniosły 

jak 

on 

mógł 

być 

Katolikiem.  W  krótki  czas  po  tym 

background image

Fulton J. Sheen 

                    Three to Get Married 

 

Love’s R

 

13 

 

jak  zaczęli  do  siebie  pisać  Jeanne 
przyjęła  wiarę  katolicką.  Bloy  tak 
pisał o zmianie w jej sercu: „Jestem 
głęboko 

poruszony 

tym, 

Ŝe 

pragniesz  wstąpić  do  Kościoła,  Ŝe 
faktycznie  chcesz  zostać  córką 
Ducha  Świętego  i  Ŝe  częściowo 
stało  się  to  za  moją  przyczyną  –  w 
tym  sensie,  Ŝe  otrzymujesz  tę 
wspaniałą 

nagrodę 

za 

twoją 

współczującą 

miłość 

do 

tego 

biednego 

zdesperowanego 

człowieka,  jakim  jestem  ja.  Kiedy 
otrzymujemy  Boską  Łaskę  musimy 
wiedzieć,  Ŝe  ktoś  musiał  za  to 
zapłacić. Takie jest prawo.” 
 
 
 

Po  zaślubinach,  nie  tylko 

samym 

sobie, 

ale 

równieŜ 

dobrowolnej  biedzie,  Jeanne  i  Bloy 
musieli 

zmieniać 

miejsce 

zamieszkania  jakieś  osiemnaście 
razy w przeciągu dwudziestu lat, co 
dla 

Bloy’a 

było 

jedynie 

potwierdzeniem 

faktu, 

Ŝe 

ich 

jedynym  i  prawdziwym  domem 
będzie  dopiero  Niebo.  KaŜdego 
ranka, 

ci 

dwoje 

chodzili 

na 

najwcześniejszą mszę i przyjmowali 
komunię świętą. Podczas śniadania 
rozmawiali  ze  sobą  o  Bogu.  śyli  w 
godzinach 

nieludzkiego 

umysłowego, 

moralnego 

duchowego  udręczenia,  ale  pod  tą 
powierzchnią  ich  Ŝycie  osiągnęło 
nieprawdopodobne 

piękno 

szczęście. 

Opisując 

to 

Jeanne 

powiedziała:  „W  naszym  Ŝyciu  jest 
zapalona  lampa,  która  świeci  tylko 
dla nas.” 
 

Tłumaczenie: Maria Owczarz 

Korekta: Ks. Prof. Stanisław Tylus 

 

                                                                       

i Fulton J. Sheen. Three to Get Married. New Jersey: 

Scepter Publications 1951 p. 198-204. 

ii  Sheen.  Three  to  Get  Married.  New  York:  Scepter 

Publications 2005 s. 204.  

iii Sheen. Three to Get Married s. 200-201. 

iv Sheen. Three to Get Married s. 202-203. 

v Sheen. Three to Get Married s. 204. 

vi  Fulton  J.  Sheen.  Your  Life  is  Worth  Living.    The 

Christian  Philosophy  of  Life.  “Marriage  Problems.”  

Schnecksville,  Pennsylvania:  St.  Andrew’s  Press 

2001 s. 281-282. 

vii    Fulton  J.  Sheen.  Three  to  Get  Married.  New 

Jersey: Scepter Publications 1951 s. 204-212.