background image

 

1

30. Modele budowy atomu. 
 

Model Thomsona. 
        W  1903  r.  J.J.  Thomson  zaproponował następujący model atomu. Atom ma postać kuli 

równomiernie wypełnionej elektrycznym ładunkiem dodatnim, wewnątrz której znajduje się elektron. 
Sumaryczny  ładunek dodatni kuli równy jest ładunkowi elektronu, tak więc atom jako całość jest 
obojętny elektrycznie. 

 

 
       Natężenie pola wewnątrz równomiernie naładowanej kuli opisane jest wyrażeniem 

 

 
gdzie e - ładunek kuli, R - jej promień. Zatem na elektron, znajdujący się w odległości r od położenia 
równowagi (od środka kuli), będzie działać siła 

 

 
W takich warunkach elektron, wyprowadzony w jaki  sposób z położenia równowagi, będzie 
oscylował z częstością 

 

 
(e - ładunek elektronu, m - masa elektronu, R - promień atomu). Możemy posłużyć się tym związkiem 
do oszacowania wymiarów atomu. Zgodnie z powyższym wzorem 

 

 
Długość fali 

λ=6000 A (zakres widzialny widma) odpowiada ω=3*10

15

 s

-1

. Zatem 

 

Otrzymana wartość równa jest - co do rzędu wielkości - gazokinetycznym wymiarom atomów, co 
można by było uważać za potwierdzenie modelu Thomsona. Jednakowoż w późniejszych badaniach 
wykazano bezpodstawność tego modelu, tak więc obecnie ma on jedynie znaczenie historyczne jako 
jeden z etapów rozwoju wiedzy o budowie atomów. 
 
 
 

Model Rutherforda 
Rozkład dodatnich i ujemnych ładunków w atomie może być wyznaczony doświadczalnie za 

pomocą bezpośredniego "sondowania" wnętrza atomu. Takie sondowanie przeprowadził E. 
Rutherford razem ze współpracownikami za pomocą cząstek 

α; obserwowali oni zmianę kierunku ich 

lotu (rozproszenie) przy przechodzeniu przez cienka warstwę materii. 

Przypomnijmy,  że cząstkami 

α nazywamy cząstki emitowane przez niektóre substancje 

podczas rozpadu promieniotwórczego. Cząstki 

α mają prędkości rzędu 10

7

 m/s. W momencie. gdy 

background image

 

2

Rutherford przystępował do swoich doświadczeń, wiadomo było,  że cząstka 

α ma ładunek dodatni 

równy podwojonemu ładunkowi elementarnemu i że tracąc ten ładunek (poprzez przyłączenie dwu 
elektronów) cząstka 

α przekształca się w atom helu. 

  Doświadczenie przeprowadzono w następujący sposób. 

 

 
Wydzielona za pomocą otworu wąska wiązka cząstek 

α, emitowanych przez promieniotwórczą 

substancję  R, padała na cienką folię metalową  F. Przy przechodzeniu przez folię tor cząstki 

α 

odchylał się od początkowego kierunku o różne kąty 

θ. Rozproszone cząstki α uderzały w ekran E 

pokryty siarczkiem cynku, wywołane przez nie scyntylacje obserwowano przez mikroskop M
Mikroskop i ekran można było obracać wokół osi przechodzącej przez środek folii i ustawić pod 
dowolnym katem q. Całe urządzenie umieszczone było w komorze próżniowej celem uniknięcia 
rozpraszania cząstek 

α związanego ze zderzeniami z cząstkami powietrza. 

 

        Okazało się,  że pewna liczba cząstek 

α rozpraszana jest pod 

bardzo dużymi katami (prawie 180

o

). Po przeanalizowaniu wyników 

Rutherford doszedł do wniosku, że tak silne odchylanie cząstek 

α 

możliwe jest jedynie w przypadku, gdy wewnątrz atomu występuje 
nadzwyczaj silne pole elektryczne wytwarzane przez ładunek 
związany z dużą masą i skoncentrowany w bardzo małej objętości. 
Opierając się na tym wniosku Rutherford w 1911 r. zaproponował 
jądrowy model atomu. Według Rutherforda atom ma postać układu 
ładunków, w którego środku znajduje się ciężkie dodatnio naładowane 
jądro o ładunku  Ze, o wymiarach nie przekraczających 10

-14

 m, a 

wokół  jądra w całej objętości zajmowanej przez atom rozmieszczone 
jest 

Z elektronów. Prawie cała masa atomu skupiona jest w jadrze. 

 

        Rozwijając teorie rozpraszania cząstek 

α Rutherford założył dalej, że cząstki  α oraz jądro 

stanowią ładunki punktowe oraz, że prawo Coulomba i prawa mechaniki newtonowskiej są  słuszne 
również dla małych odległości. Zgodnie z tymi założeniami między cząstką 

α a jądrem działa siła 

odpychania 

 

 
gdzie r oznacza odległość cząstki 

α od jądra atomu folii. Z praw mechaniki wynika, że pod wpływem 

tego rodzaju siły tor cząstki 

α ma kształt hiperboli. 

       Siła odpychająca działa równocześnie na cząstkę 

α i na jądro atomu, ponieważ jednak jądro złota 

(Z = 47) ma masę wiele razy większą od masy cząstki 

α więc można przyjąć, że jądro pozostaje w 

spoczynku. Jeżeli cząstka 

α porusza się dokładnie w kierunku jądra, to siła hamująca będzie narastać 

w miarę zbliżania się cząstki 

α do jądra aż do chwili jej zatrzymania, po czym rozpocznie się 

odpychanie, czyli ruch przyspieszony cząstki 

α w kierunku przeciwnym, wzdłuż tej samej prostej, po 

której cząstka zbliżała się do jądra, przy czym cały czas ruch cząstki 

α odbywa się po linii prostej. w 

przypadku rozproszenia wstecznego następuje zmiana kierunku toru o 180

o

. Jest to przypadek bardzo 

rzadki, gdyż wówczas cząstka 

α musiałaby się poruszać wzdłuż prostej przechodzącej przez jądro, 

którego rozmiary są bardzo małe.  
        Cząstka 

α, lecąca dokładnie w kierunku jądra, dotarłaby do środka atomu na odległość, którą 

można wyznaczyć przyrównując energię kinetyczną cząstki do energii potencjalnej oddziaływania 
cząstki 

α z jądrem w momencie całkowitego zatrzymania cząstki: 

background image

 

3

 

 
(r

min

 - minimalna odległość między środkami cząstki 

α i jądra). Podstawiając Z = 47 (srebro), v = 10

7

 

m/s i m

α

 = 4*1,66*10

-27

 kg = 6,6*10

-27

 kg, otrzymujemy 

 

 

        Tak  więc wyniki doświadczeń nad rozpraszaniem cząstek 

α  świadczą na korzyść 

zaproponowanego przez Rutherforda jądrowego modelu atomu. Jednakże ten model okazał się 
sprzeczny z prawami mechaniki klasycznej i elektrodynamiki. Ze względu na to, że układ 
nieruchomych  ładunków nie może być stabilny, Rutherford zmuszony był zrezygnować ze 
statycznego modelu atomu i założyć,  że elektrony poruszają się wokół  jądra po zakrzywionych 
trajektoriach. Ale w tym przypadku elektron będzie poruszał się z przyspieszeniem, w związku z 
czym - zgodnie z elektrodynamiką klasyczną - powinien on nieprzerwanie emitować fale 
elektromagnetyczne. Procesowi emisji promieniowania towarzyszy strata energii, zatem elektron 
powinien w końcu spaść na jądro. 

 
 
Model Bohra. 
Jądrowy model atomu Rutherforda w połączeniu z klasyczną mechaniką i elektrodynamiką nie 

jest w stanie wyjaśnić ani stabilności atomu, ani charakteru widma atomowego. W 1913 r. duński 
fizyk Niels Bohr znalazł wyjście z powstałego tu impasu, co prawda, kosztem wprowadzenia założeń 
sprzecznych z klasycznymi wyobrażeniami. Przyjęte przez Bohra założenia zawarte sš w dwóch 
sformułowanych przezeń postulatach.  

1.  Elektron nie może krążyć po dowolnej orbicie, lecz tylko po tych, dla których moment pędu 

elektronu jest wielokrotnością h/2

π

 . Każdej orbicie odpowiada inny stan energetyczny atomu. 

Znajdując się na orbicie dozwolonej elektron nie promieniuje energii. Orbity dozwolone 
zostały nazwane stacjonarnymi. Zakładając, że ruch elektronu odbywa się po orbicie kołowej 
pierwszy postulat Bohra można zapisać następująco 

 

 
gdzie n jest liczbą całkowitą.  

2.  Atom absorbuje lub emituje promieniowanie w postaci kwantu o energii h

υ przechodząc z 

jednego stanu energetycznego E

n

 do drugiego E

k

 (czyli przejściu elektronu z jednej orbity 

dozwolonej na inną). Różnica energii tych stanów atomów równa się energii 
wypromieniowanego kwantu 

 

 
We wzorze tym E

n

 oznacza energie atomu w stanie początkowym, E

n

 - w stanie końcowym, 

υ 

- jest częstotliwością emitowanego lub zaabsorbowanego promieniowania. Energia zostaje 
wypromieniowana, gdy E

n

>E

k

, pochłonięta za , jeżeli E

n

<.E

k

.  

background image

 

4

        Na  podstawie  powyższych postulatów Bohr opracował model budowy atomu wodoru, 

nazywany obecnie elementarnym modelem atomu wodoru Bohra. 
 
 

Model atomu wodoru Bohra 

       Zgodnie z pierwszym postulatem Bohra możliwe są tylko takie orbity, dla których moment pędu 
elektronu m

e

vr spełnia warunek 

 

 
Liczbę  n nazywamy główną liczbą kwantową. Rozpatrzmy elektron poruszający się w polu jądra 
atomowego o ładunku Ze. Przy Z = 1 taki układ odpowiada atomowi wodoru, przy innych Z - jonowi 
wodoropodobnemu, tj. atomowi o liczbie atomowej Z, z którego usunięto wszystkie elektrony oprócz 
jednego. Równanie ruchu elektronu ma postać 

 

 
Usuwając v z tych równań otrzymujemy wyrażenie na promienie dopuszczalnych orbit 

 

 
Promień pierwszej orbity atomu wodoru nazywamy promieniem Bohra. Jego wartość wynosi 

 

 
Zauważmy,  że wartość promienia Bohra jest rzędu gazokinetycznych wymiarów atomu. 

 

        Energia  wewnętrzna atomu składa się z energii kinetycznej elektronu (jądro jest nieruchome) i 
energii oddziaływania elektronu z jądrem 

 

 
Z równania ruchu elektronu wynika, że 

 

 
Zatem 

 

 
Podstawiając tu wyrażenie na promienie dopuszczalnych orbit, otrzymujemy dozwolone wartości 
energii wewnętrznej atomu 

 

 
       Schemat poziomów energetycznych, określonych tym wzorem, przedstawia rysunek. 

background image

 

5

 

 
       Przy przejściu atomu wodoru (Z = 1) ze stanu n do stanu m emitowany jest foton 

 

 
Częstość emitowanego światła równa jest 

 

 
        Model  Bohra  był ważnym krokiem w rozwoju teorii atomu. Bardzo wyraźnie pokazał on 
niestosowalność klasycznej fizyki do zjawisk wewnątrzatomowych oraz pierwszorzędne znaczenie 
praw kwantowych w mikroświecie.  
       Obecnie teoria Bohra ma głównie znaczenie historyczne. Po pierwszych sukcesach tej teorii coraz 
bardziej widoczne stawały się jej niedociągnięcia. Szczególnie przygnębiające były niepowodzenia 
wszystkich prób skonstruowania teorii atomu helu - jednego z najprostszych atomów, następnego 
atomu bezpośrednio po atomie wodoru.  
        Najsłabszą stroną teorii Bohra, powodującą kolejne niepowodzenia, była jej wewnętrzna 
sprzeczność logiczna: nie była to teoria ani konsekwentnie klasyczna, ani konsekwentnie kwantowa. 
Po odkryciu falowych własności materii, stało się zupełnie jasne, że oparta na mechanice klasycznej 
teoria Bohra mogła być jedynie przejściowym etapem na drodze do stworzenia konsekwentnej teorii 
zjawisk atomowych.