background image

XV.

Polityka morska.

Cele. Zasady. Podmioty

Krzysztof Luks

WPROWADZENIE

Transformacja  ustrojowa  Polski  wymusiła  istotne  zmiany  w strukturze  gospodarki 

i metodach oddziaływania czynników publicznych na procesy gospodarcze i społeczne. 

Szereg  pojęć  musiało  ulec  przewartościowaniu.  Dotyczy  to  również  pojęcia  polityka 

morska, wokół którego narosło w ostatnich latach sporo nieporozumień. Dość powie-

dzieć, że rozbieżność poglądów rozciąga się od postulatu głębokiej interwencji władzy 

publicznej we wszelką działalność związaną z morzem, rozumianą na ogół jako wspie-

ranie ze środków publicznych takich, czy innych działań, do całkowitej negacji wartości 

poznawczej tego terminu. Celem pracy jest zatem nowa identyfikacja pojęcia polityka 

morska,  określenie  instrumentów  stosowanych  dla  jej  prowadzenia  oraz  podmiotów, 

które te instrumenty stosują.

Tekst ten stanowi w założeniu próbę określenia czym jest polityka morska w warun-

kach demokracji i gospodarki rynkowej, jakimi instrumentami może dysponować i kto 

jest jej podmiotem. Powinno to doprowadzić do pewnej zgodności poglądów i eliminacji 

nieporozumień, które niekiedy przekładają się na nieoptymalne decyzje.

1. IDENTYFIKACJA POJĘCIA POLITYKA MORSKA

Mało  jest  pojęć  związanych  z morzem,  które  budziłoby  tyle  kontrowersji  w Polsce 

co  polityka  morska.  Wachlarz  poglądów  w tym  względzie  rozciąga  się  od  uznawania 

koniecznej  wszechobecności  polityki  morskiej  w życiu  narodu  i państwa,  aż  do  nego-

wania w ogóle istnienia jej potrzeby. Drugie takie pojęcie to gospodarka morska. Oba 

zresztą są silnie ze sobą powiązane. Jeśli bowiem przyjąć układ morfologiczny polityki 

jako takiej, przedstawiony przed D. Waldzińskiego, widać wyraźnie, że istotą sporów jest 

przedmiot polityki morskiej. Wskazują na to obecne w literaturze definicje tego pojęcia 

zaprezentowane  przez  różnych  autorów.  Wszystkie  one  za  główny  przedmiot  polityki 

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

3

morskiej uznają gospodarkę morską. Spór idzie o sam przedmiot i o rolę państwa, a więc 

podmiot i zasady. D. Waldziński dokonując zestawienia istniejących w tej materii poglą-

dów stwierdza istnienie dwóch punktów widzenia

1

. Według pierwszego z nich, udział 

rządu jest niezbędny, nawet w warunkach gospodarki rynkowej. Opinia ta w silny i jed-

noznaczny sposób akcentuje potrzebę świadomej polityki morskiej państwa. Drugi punkt 

widzenia, traktuje pojęcie polityki morskiej państwa niemalże wyłącznie w kategoriach 

publicystycznych, chyba że jest ona utożsamiana z polityką transportową, uwzględniając 

gałęziowy podział transportu na, między innymi transport morski, lub eksponując jego 

rolę w międzygałęziowych technologiach transportowych. W tym wypadku, specjaliści 

z zakresu  polityki  transportowej  w ogóle  nie  zajmują  się  np.  problematyką  przemysłu 

okrętowego i rybołówstwa morskiego, pozostawiając te dziedziny specjalistom z zakresu 

polityki przemysłowej i żywnościowej.

Okazuje się też, że transformacja ustrojowa nie stanowi granicznego momentu w spo-

sobach interpretacji zjawiska, aczkolwiek prawie we wszystkich koncepcjach dostrzeżono 

obecność nowych podmiotów w życiu publicznym i gospodarczym, a mianowicie samo-

rządów terytorialnych. Na gospodarkę morską zaczęto patrzeć również z punktu widze-

nia społeczności lokalnych oraz potrzeb regionów, chociaż te były utożsamiane z pięcio-

ma nadmorskimi województwami, które w wyniku uwarunkowań instytucjonalnych nie 

były w stanie kreować znaczącej polityki regionalnej.

Wymienione  wyżej  poglądy  na  politykę  morską  generalnie  przyjmują,  że  dotyczyć 

ona  powinna  przede  wszystkim  gospodarki  morskiej  i ewentualnie  wyliczonych  enu-

meratywnie  innych  aspektów  działalności  na  morzu.  Brak  ujęcia  syntetycznego  daje 

się  wyraźnie  odczuć  i prowadzi  do  konieczności  zdefiniowania  pojęcia  gospodarka 

morska. W literaturze przedmiotu jest tych definicji sporo i różnią się one głównie liczbą 

branż, które do gospodarki morskiej zaliczają. Tymczasem pojęcie gospodarki morskiej 

jest w sensie ekonomiczno – prawnym umowne. W jej skład wchodzą bowiem branże 

i dziedziny gospodarki zorientowane na transport pasażerów i ładunków drogą morską, 

produkcję środków transportu służących tym celom, eksploatację zasobów morza itp. 

Działalność  na  morzu  lub  z morzem  związana,  a więc  z pewnym  środowiskiem  natu-

ralnym  nie  jest  kryterium  ekonomicznym  decydującym  o spójności  wzajemnej  tych 

poszczególnych  rodzajów  działalności,  czy  też  jej  zakresie  i tym  samym  jednolitości, 

bądź  zbieżności  ich  celów.  Przedmioty  tej  działalności,  struktura  i charakter  zaanga-

żowanych  środków  produkcji  i jej  efekt  finalny  stanowią  o specyfice  i odmienności  jej 

poszczególnych  zakresów.  Sam  wyróżnik  „środowiska”  –  morskie,  czy  lądowe  –  nie 

tworzy zatem jeszcze podstaw do samoistnej niejako integracji i kooperacji tych branż. 

Interesy  polskich  stoczni  produkcyjnych  i remontowych  nie  muszą  być  zatem  zbieżne 

z interesami naszych narodowych przewoźników i vice versa, polskich portów z interesa-

mi armatorów itp. Zbieżności takiej trudno zresztą oczekiwać zważywszy, iż każda z tych 

dziedzin działa w warunkach gospodarki otwartej i poddana jest w głównej mierze regu-

lacji rynkowej i to w skali międzynarodowej

2

.

Nie można zatem mówić o gospodarce morskiej jako sektorze, czy gałęzi gospodarki. 

Tym samym i aktywność na tym polu będzie zróżnicowana co do podmiotów, metod 

i narzędzi. O tym jak wiele nieporozumień stwarza pojęcie gospodarki morskiej świad-

1

  Por. D. Waldziński, Miejsce i rola samorządów lokalnych w polskiej polityce morskiej, Gdańsk 1999, str. 51 

i następne.

2

  Por. A. Grzelakowski, Ocena aktualnego stanu oraz perspektywy rozwoju polskiej gospodarki morskiej

Hamburg 1999.

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

3

czyć może fakt, iż została ona ujęta jako dział w ustawie z dnia 4 września 1997 roku 

o działach administracji rządowej w takim oto kształcie (art. 10 ust. 1).

Dział gospodarka morska obejmuje sprawy:

1.  transportu morskiego i żeglugi morskiej,

2.  portów i przystani morskich,

3.  rybołówstwa morskiego i regionalnego korzystania z żywych zasobów morza,

4.  ochrony środowiska morskiego.

Po  czym  w nowelizacji  z dnia  24  lipca  1999  roku  pkt.  4  dotyczący  rybołówstwa 

przeniesiono  do  działu  rolnictwo,  co  jest  zgodne  z regułami  obowiązującymi  w Unii 

Europejskiej i zdrowym rozsądkiem. Pozostawienie tego działu w ustawie, wbrew opinii 

Ministerstwa  Transportu  i nomen  omen  Gospodarki  Morskiej,  stanowi  raczej  wyraz 

sentymentu  przełożonego  na  akt  polityczny  niż  uzasadnione  działanie.  W tym  stanie 

rzeczy wydaje się zasadne odejście od traktowania gospodarki morskiej jako jedynego, 

czy  nawet  głównego  przedmiotu  polityki  morskiej.  W przeciwnym  razie  uprawniony 

będzie wyrażony tu i ówdzie pogląd, że nie istnieje również polityka morska, jako że jej 

deklarowany przedmiot jest wątpliwy. Czy zatem powinno stanowić przedmiot polityki 

morskiej, aby stała się ona tym, czym polityka jest ze swej istoty tj. świadomym dzia-

łaniem  określonych  podmiotów  dla  osiągnięcia  wyznaczonych  celów?  Wydaje  się,  że 

przedmiotem  tym  powinny  być  szanse  jakie  stwarza  krajowi  nadmorskie  położenie

3

Szanse  te  tkwią  w możliwościach  podejmowania  różnego  rodzaju  form  aktywności 

ludzkiej stwarzanych przez dostęp do morza. Już sama ich rozmaitość sprawia, że poli-

tyka morska będzie miała różnorakie cele. Będzie też realizowana przez różne podmio-

ty  i przy  pomocy  bardzo  różnych  instrumentów.  Jej  skuteczność  zależy  natomiast  od 

prawidłowego  doboru  podmiotu  i zestawu  instrumentów  dla  osiągnięcia  danego  celu. 

Wspólne natomiast, jak to postaramy się wykazać są jej zasady. Wypada też wskazać, że 

wykorzystanie szans płynących z aktywności gospodarczej nie jest możliwa bez zapew-

nienia obrony interesów kraju na morzu. Ten aspekt aktywności można zatem określić 

jako uwarunkowanie dla pozostałych.

2. CELE POLITYKI MORSKIEJ

W poprzednim  punkcie  zidentyfikowano  pojęcie  polityki  morskiej  jako  działanie 

czynników  publicznych  zmierzających  do  pełnego  wykorzystania  szans,  jakie  stwarza 

nadmorskie położenie kraju. Szanse te z natury rzeczy odnoszą się do form aktywności 

ludzi, zespołów ludzkich i społeczeństw związanych z morzem. Można zatem przyjąć, 

że  cele  polityki  można  określić  jako  optymalne  realizowanie  każdej  z wymienionych 

form. Dotyczy to zarówno aktywności gospodarczej jak i społeczno – kulturalnej, przy 

założeniu,  że  zasadniczym  warunkiem  skuteczności  polityki  jest  działalność  na  rzecz 

obrony  interesów  kraju  na  morzu.  To  ostatnie  pole  aktywności  będzie  zatem  rozpa-

trzone w rozdziale 5.

Transport  morski.  Najbardziej  oczywista  możliwość,  jaką  daje  nadmorskie  położe-

nie  kraju,  to  możliwość  uprawiania  transportu  morskiego.  Jest  to  podstawowa  gałąź 

transportu obsługująca transport międzynarodowy, a decydująca dla handlu o zasięgu 

międzykontynentalnym.  Jednocześnie  transport  ten  stanowi  źródło  popytu  na  szereg 

3

  Por. K. Luks, Poza militarne aspekty obrony Polski na morzu, Przegląd Morski nr 10/99

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

5

usług i produktów wytwarzanych u innych form aktywności, jak np. przemysł okrętowy. 

Transport morski obejmuje dwa ściśle ze sobą powiązane człony: żeglugę i porty. Należy 

jednak zwrócić uwagę, że wspomniane powiązanie ma charakter funkcjonalny na pozio-

mie  globalnym,  a nie  na  poziomie  konkretnego  kraju.  Można  sobie  zupełnie  śmiało 

wyobrazić posiadanie przez dany kraj floty morskiej i uprawianie żeglugi bez dostępu 

do morza (np. Szwajcaria, dawna Czechosłowacja), bądź też posiadanie portów bez floty 

i korzystanie z usług statków obcych. Dlatego szanse tkwiące w uprawianiu transportu 

morskiego należy rozpatrywać odrębnie w stosunku do żeglugi i portów.

Żegludze morskiej tradycyjnie przypisuje się dwie funkcje:

–  instrumentalną

–  pośrednicząco – zarobkową.

Funkcja instrumentalna polega na uprawianiu żeglugi w celu obrony interesów wła-

snego handlu zagranicznego, a historycznie rzecz biorąc na traktowaniu floty handlowej, 

jako drugiego obok marynarki wojennej narzędzia zamorskiej ekspansji gospodarczej. 

Takie  traktowanie  żeglugi  wywodzi  się  z walki  o podział  świata  i dominacji  szkoły 

merkantylnej w myśli ekonomicznej. U jej podstaw leży założenie, że lepsza jest żegluga 

własna niż zakup usług transportowych na światowym rynku, czyli dążenie do autarkii. 

Pogląd  ten  był  i jest  lansowany  w krajach  o słabej  konkurencyjności  gospodarki,  bądź 

też  celowo  izolujących  swą  gospodarkę  od  rynku  międzynarodowego.  Był  on  główną 

wytyczną rozwoju floty handlowej w krajach socjalistycznych o niewymienialnej walu-

cie. Istotna rolę odgrywał tu również „eksport rewolucji” pod dyktando ZSRR. W PRL 

istniał  np.  tzw.  planowy  wskaźnik  udziału  własnej  żeglugi  w obsłudze  handlu  zagra-

nicznego kraju. Koszty takiego dążenia nie odgrywały większej roli. Szczególnie silnie 

odbiło się to na żegludze liniowej, gdzie o powołaniu linii decydowały często względy 

pozaekonomiczne. Flota PLO, głównego polskiego armatora liniowego osiągała w roku 

1975 i 1985 odpowiednio 177 statków o łącznej nośności 1.028 tys. DWT i 170 statków 

o nośności 1.148 tys. DWT i stanowiła jedną trzecią tonażu ogółem.

W warunkach  globalizacji  gospodarki,  która  spotęgowała  jeszcze  skutki  tej  cechy 

żeglugi  morskiej,  funkcja  instrumentalna  praktycznie  może  być  realizowana  jedynie 

w państwach  świadomie  odcinających  się  od  rynku  i międzynarodowego  podziału 

pracy

4

. W tym stanie rzeczy żegluga morska może być uważana za część sektora usług 

transportowych świadczonych na eksport bądź też w ramach systemu transportowego 

danego kraju (kabotaż). W warunkach polskich dominuje zdecydowanie pierwsza z tych 

ról. Odwoływanie się do tradycji żeglugi, jako instrumentu działań innych niż bezpo-

średni eksport usług, co niekiedy pojawia się w literaturze nie ma obecnie sensu. Sytuacja 

z lat II Rzeczypospolitej, kiedy ponad 73% polskiego handlu zagranicznego korzystało 

z drogi morskiej nie powtórzyła się po wojnie i tym mniejsze ma szanse zaistnieć w przy-

szłości.  Głównym  partnerem  handlowym  Polski  jest  Europa.  Po  roku  1989  zmieniło 

się tyle, że miejsce RWPG zajęła Unia Europejska, a miejsce ZSRR – Niemcy. Ten stan 

rzeczy utrwali się jeszcze po uzyskaniu przez kraj członkostwa w UE. Nie musi to jednak 

oznaczać całkowitej utraty znaczenia żeglugi morskiej dla gospodarki polskiej. Wręcz 

przeciwnie. Stosunkowo niska konkurencyjność produkcji na rynku międzynarodowym 

i związany z tym trwały deficyt bilansu handlowego każe szukać innych środków uzy-

skania równowagi obrotów bieżących. Żegluga morska, do której uprawiania Polska ma 

4

  O globalizacji gospodarki i transportu morskiego patrz m.in.: D. Waldziński, Miejsce i rola samorządów 

lokalnych  w polskiej  polityce  morskiej,  Gdańsk  1999;  S.  Szwankowski,  Węzłowe  problemy  rozwoju  portów 

morskich, UG Gdańsk 2000 r.

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

5

szereg atutów jak:

–  duże zasoby kadr i sprawny system ich szkolenia,

–  znaczne już doświadczenie operowania w shippingu,

–  spore tradycje i pozycja na rynku może stanowić jeden z nich. 

Warunkiem  wykorzystania  tej  szansy  jest  utrzymanie  konkurencyjności  polskich 

armatorów w warunkach postępującej globalizacji.

Mniejsze,  choć  stopniowo  rosnące,  znaczenie  ma  żegluga  kabotażowa.  Stosunkowo 

krótka  i mało  urozmaicona  linia  brzegowa  oraz  nikłe  powiązania  wzajemne  między 

polskimi  portami  sprawiają,  że  brak  warunków  dla  rozwoju  przewozów  towarowych. 

Niemniej  otwarcie  kraju  na  zagranicę  sprawia,  że  stopniowo  powstaje  rynek  kabota-

żowych  przewozów  pasażerskich  jako  składnika  turystyki  i rekreacji  morskiej.  Widać 

to wyraźnie na akwenach obu zalewów, a stopniowo każdy z lokalnych portów zaczyna 

starać się o atrakcję jaka stanowi możliwość przejażdżki morskiej, zwłaszcza zagranicz-

nej.  Rozwój  tej  formy  żeglugi  stanowi  istotny  czynnik  aktywizacji  portów  lokalnych 

i zwiększa atrakcyjność turystyczną wybrzeża.

O ile żegluga morska zawsze jest częścią systemu globalnego, to porty morskie, bez 

względu na swoje niekiedy bardzo duże znaczenie międzynarodowe, zawsze są częścią 

systemu transportowego i składnikiem infrastruktury transportowej kraju. W praktyce 

to właśnie posiadanie portu morskiego stanowi o możliwościach wykazania aktywności 

na  morzu  w większości  dziedzin.  Stąd  też  stymulowanie  rozwoju  portów  jest  jednym 

z najbardziej istotnych zadań polityki morskiej państwa. Wiedziano o tym dobrze w II 

Rzeczypospolitej, gdzie decyzja o budowie portu w Gdyni o kilka lat wyprzedziła zaan-

gażowanie się państwa w tworzenie floty narodowej. Dzisiaj zadaniem polityki morskiej 

jest stworzyć warunki dla:

a.  dostosowania  portów  o podstawowym  znaczeniu  dla  gospodarki  narodowej  do 

zadań jakie stawia nowa sytuacja polityczno – gospodarcza Polski,

b.  stworzenia warunków aktywizacji portów lokalnych.

Lata  transformacji  ustrojowej  w istotny  sposób  zmieniły  zadania  głównych  portów 

polskich. Zaszły poważne zmiany w ich podstawowej funkcji – transportowej. W roku 

1979, który był rokiem maksymalnych obrotów w polskich portach przeładowano 69,7 

mln  ton.  W ostatnich  latach  wielkość  ta  ustabilizowała  się  na  poziomie  41  –  42  mln 

ton.  Jest  to  jednak  regres  tylko  pozorny,  jeśli  uwzględnić  strukturę  tych  przeładun-

ków. Praktycznie cały spadek obrotów dotyczy surowców (z wyjątkiem ropy naowej). 

Świadczy to o zasadniczej zmianie struktury polskiej gospodarki. W najbliższych latach 

należy  oczekiwać  dalszego  spadku  przeładunków  węgla  w transporcie.  Oznacza  to 

konieczność konwersji posiadanego potencjału portowego. Inne konieczne przedsięwzię-

cia w portach, które powinna wspierać polityka państwa to: wspieranie dywersyfikacji 

potencjału portowego i intensyfikacji wykorzystania majątku, a zwłaszcza zagospodaro-

wanych przestrzeni, wdrażanie nowych technologii, zapewnienie połączeń portom z za-

pleczem o cechach jakościowych odpowiadających współczesnym wymaganiom i nowej 

strukturze obrotów, stymulowanie procesu przekształcania portów w centra dystrybu-

cyjno – rozdzielcze, współdziałanie z samorządami w konwersji przeznaczenia gruntów 

portowych na cele poza portowe.

Współdziałanie  z samorządami  jest  też  niezbędne  dla  aktywizacji  portów  o zna-

czeniu lokalnym. Polskie porty morskie już z racji swego położenia nad peryferyjnym 

morzem  jakim  jest  Bałtyk  nigdy  nie  będą  „bramą  Europy”,  jak  Hamburg,  Antwerpia 

czy Rotterdam. Również ich znaczenie międzynarodowe będzie ograniczone

5

. Niemniej 

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

7

pełne wykorzystanie szans jakie stwarzają należy zaliczyć do głównych zadań polskiej 

polityki morskiej.

Handel morski. Wyróżnia się z ogółu wymiany towarowej na podstawie kryterium 

drogi, którą realizowana jest ta wymiana. Generalnie można zatem podzielić wymianę 

towarową na lądową i morską. Po drugiej wojnie światowej pojawia się również na coraz 

większą skalę wymiana drogą powietrzną, która jednak mimo dynamicznego rozwoju 

ustępuje jeszcze poważnie rozmiarami wymianie morskiej i lądowej

6

.

Handel  morski  ma  z reguły  charakter  handlu  zagranicznego.  W krajach  o długiej 

linii  wybrzeża  lub  w krajach  wyspiarskich  może  on  stanowić  również  część  handlu 

wewnętrznego.  Przykładem  jest  tu  Związek  Radziecki  (Rosja),  Stany  Zjednoczone, 

Wielka Brytania, Grecja, Włochy czy Norwegia, gdzie istnieją znaczne ilościowe prze-

wozy morskie między własnymi portami. W epoce imperiów kolonialnych isniała specy-

ficzna odmiana handlu morskiego, tzw. handel kolonialny obejmujący przewozy między 

metropolią i koloniami

7

.

Z punktu  widzenia  przedmiotu  działalności  gospodarczej  handel  morski  może  być 

rozpatrywany w węższym pojęciu jako wymiana towarowa dokonywana drogą morską. 

W odniesieniu do całokształtu wymiany zagranicznej większości krajów tak rozumiany 

handel morski jest częścią handlu zagranicznego. W szerokim ujęciu określeniem handel 

morski  obejmuje  się  oprócz  wymiany  towarowej  także  wszelkie  usługi  związane  z tą 

wymianą,  a więc  ubezpieczenia  morskie  oraz  usługi  transportu  morskiego,  tj.  żeglugi 

morskiej i portów.

O ile jednak wymianę towarową drogą morską prowadzić może każdy kraj niezależnie 

od posiadania dostępu do morza oraz posiadania odpowiednich tradycji i związanych 

z tym odpowiednio przygotowanych kadr i wykształconych instytucji (np. towarzystwa 

ubezpieczeń  morskich),  to  uprawianie  pozostałych  rodzajów  działalności  w szeroko 

rozumianym  handlu  morskim  jest  domeną  państw  posiadających  dostęp  do  morza. 

Zróżnicowanie możliwości sprawia, że handel morski zajmuje różne miejsca w gospodar-

ce kraju w zależności od tego, w jakim zakresie może być uprawiany. Wynik prowadze-

nia wymiany towarowej drogą morską znajdują odzwierciedlenie w bilansie handlowym 

razem z rezultatami całego handlu zagranicznego. Pozostałe rodzaje działalności zwią-

zanej  z uprawianiem  handlu  morskiego  ujmowane  są  w bilansie  usług  i poprzez  saldo 

tego bilansu wywierają wpływ na kształt bilansu płatniczego kraju.

Znaczenie  gospodarcze  handlu  morskiego  określają  następujące  główne  czynniki: 

droga  morska  jest  najbardziej  dostępnym  szlakiem  transportowym  na  kuli  ziemskiej; 

71%  powierzchni  Ziemi  pokrywają  morza

8

,  drogi  wodne  zawsze  były  i są  nadal  naj-

bardziej  dogodne  dla  wykonywania  przewozów  szczególnie  wielkich  mas  ładunków 

i na  dalekie  odległości.  Wynika  to  z faktu,  iż  pokonywanie  przestrzeni  w środowisku 

wodnym jest znacznie łatwiejsze niż lądem czy w powietrzu ze względu na niski relatyw-

nie opór tego środowiska. Stąd też moc napędu potrzebna dla przewiezienia jednej tony 

ładunku drogą wodną jest najniższa. Z tych cech dróg wodnych wynika ich podstawowe 

znaczenie dla międzynarodowej wymiany towarowej.

W Polsce po drugiej wojnie światowej handel morski stanowił ok. 30% handlu zagra-

5

  Patrz szerzej: K. Luks, D. Waldziński, Current State and Prospects for Harbour Services in the South-East 

Region of the Baltic Sea, e 8th World Conference of Transport Research, Antwerp 1998.

6

  Por. K. Luks, Morze oknem na świat, Warszawa 1978.

7

  J. Kunert, Technika handlu morskiego, Warszawa 1970, str. 16.

8

  J. Kunert, op. cit., str. 17

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

7

nicznego  ogółem  licząc  według  wartości  obrotów.  W dobie  dzisiejszej  obserwuje  się 

tendencję do gruntownych zmian w technice tego handlu, który coraz częściej staje się 

częścią procesu logistycznego tj. optymalizacji dystrybucji dóbr od etapu produkcji do 

końcowego użytkownika. W tym stanie rzeczy sam akt wymiany drogą morską staje się 

częścią większego procesu uzależnionego od wymogów innych jego ogniw. Wyraża się to 

w stopniowym przekształcaniu się portów morskich w centra dystrybucyjno – rozdziel-

cze (logistyczne). Stymulowanie tych przemian w portach polskich należy ocenić jako 

główne zadanie polityki morskiej w dziedzinie handlu morskiego na nadchodzące lata.

Przemysł okrętowy. Sektor przemysłu najściślej związany z nadmorskim położeniem 

kraju. Podobnie jak żegluga morska jest niezwykle silnie uzależniony od koniunktury 

światowej.  Tylko  nieliczne  kraje,  szczególnie  utrzymujące  silną  marynarkę  wojenną 

mogą  sobie  pozwolić  na  utrzymywanie  przemysłu  okrętowego  w pewnym  oderwaniu 

od  warunków  konkurencji.  W pozostałych  przypadkach  o stanie  i przyszłości  tego 

przemysłu  decyduje  jego  efektywność  w porównaniu  z innymi.  Decydujące  czynniki 

tej efektywności to poziom technologii i kosztów płac. W warunkach polskich można 

mówić o dobrych podstawach dla uzyskania przez przemysł okrętowy np. wg opinii J. 

Doerfera udział płac w kosztach produkcji wynosi w polskich stoczniach 20% przy 30% 

w Europie.

Rybołówstwo  morskie.  Obok  transportu  morskiego  i przemysłu  okrętowego  naj-

bardziej  „morski”  z sektorów  gospodarki  związanych  z morzem.  Z punktu  widzenia 

technologii i miejsca połowów dzieli się na dalekomorskie i przybrzeżne, w przypadku 

Polski  bałtyckie.  W latach  sześćdziesiątych  i siedemdziesiątych  intensywnie  rozwijano 

w kraju rybołówstwo dalekomorskie i zanotowano w tej dziedzinie znaczne osiągnięcia. 

W tym samym okresie rozpoczął się jednak na świecie proces zawłaszczania mórz, który 

doprowadził do tego, iż kraje położone nad morzami wewnętrznymi praktycznie utraciły 

swobodę połowów, poza własną wyłączną strefą ekonomiczną. Liczba trawlerów polskich 

zmalała ze 130 w roku 1975 do kilku w dwadzieścia lat później. Wszystko wskazuje na to, 

że nie będzie możliwe samodzielne prowadzenie tych połowów przez polskie przedsię-

biorstwa.

Trwałą  bazę  posiada  tylko  rybołówstwo  bałtyckie.  Przewidywane  zmniejszenie 

floty  łowczej  będzie  tu  wynikało  z porozumień  międzynarodowych  i wejściu  do  Unii 

Europejskiej i będzie związane z przyjętymi przez państwa bałtyckie zasadami ochro-

ny zasobów ryb. Niemniej rybołówstwo to powinno pozostać trwałym zjawiskiem na 

polskim wybrzeżu. Jakkolwiek bowiem jego produkcja nie ma istotnego znaczenia dla 

bilansu żywnościowego kraju, a nawet na spożycie ryb przez statystycznego obywatela 

Rzeczypospolitej, to jednak daje pracę kilku tysiącom ludzi w pasie nadmorskim i zwięk-

sza atrakcyjność turystyczną polskiego wybrzeża. Ważny czynnik aktywizacji gospodar-

czej regionów nadmorskich stanowi także przetwórstwo ryb. Jego rozwój będzie w coraz 

większym  stopniu  związany  z importem  surowca,  zwłaszcza  pochodzenia  dalekomor-

skiego. Niemniej jednak można uznać, że jest to ważny segment polskiego przemysłu 

spożywczego.

Eksploatacja nieożywionych zasobów morza. Działalność mająca na celu pozyskiwa-

nie surowców spod dna morskiego. W największej skali dotyczy to ropy naowej i gazu 

ziemnego. W warunkach polskich działalność ta możliwa jest bądź we własnej wyłącznej 

strefie ekonomicznej bądź przez udział kapitałowy w przedsięwzięciach wydobywczych 

na wodach obcych. Obecnie realizowany jest ten pierwszy sposób. Bałtyk jest morzem 

ubogim  w surowce  i działania  w polskiej  wyłącznej  strefie  ekonomicznej  mogą  być 

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

9

prowadzone  tylko  w ograniczonej  skali.  Niemniej  dzięki  ich  podjęciu  kraj  dysponuje 

wyspecjalizowaną kadrą fachowców, która może być wykorzystywana również w pracy 

na innych akwenach. Eksploatacja nieożywionych zasobów morza winna być traktowa-

na ściśle wg kryteriów rynkowych, a rolą państwa jest przede wszystkim zapewnienie 

ochrony środowiska morskiego przed zagrożeniami, jakie mogą się pojawić w związku 

z jej prowadzeniem.

Ratownictwo mienia na morzu. Udzielanie odpłatnie pomocy statkom w stanie zagro-

żenia. Za zawarcie umowy o ratownictwo mienia uważa się przyjęcie przez ratowanego 

holu ze statku ratowniczego. Szczególnie dogodne warunki dla uprawiania takiej dzia-

łalności istnieją na akwenach trudnych pod względem nawigacyjnym z powodu częstych 

złych warunków atmosferycznych lub hydrograficznych, zwłaszcza o dużym natężeniu 

ruchu  statków.  Ratownictwo  mienia  wyrażane  jest  przez  specjalistyczne  przedsiębior-

stwa, a także tabor portowy. Akcje tego rodzaju może podejmować każda jednostka pod 

banderą  handlową,  jeśli  nie  zagraża  to  jej  bezpieczeństwu.  Okręty  wojenne  udzielają 

pomocy nieodpłatnie. Współcześnie przedsiębiorstwa ratowania mienia bardzo często 

poszerzają  swój  zakres  usług  o asekurację  i zaopatrywanie  platform  wiertniczych. 

W sumie jest to działalność typowo komercyjna i o jej rozmiarach decyduje popyt.

Turystyka  i rekreacja.  Najważniejszy  czynnik  aktywizacji  gospodarczej  wybrzeża 

poza wielkimi aglomeracjami. W Polsce wagę tego sektora zwiększa fakt, że pas wybrze-

ża  stanowią  regiony  strukturalnego  bezrobocia  związanego  z upadkiem  państwowego 

rolnictwa  i brakiem  przemysłu.  Te  negatywne  zjawiska  są  jednak  szansą  dla  turysty-

ki  ze  względu  na  czystość  powietrza  i w niektórych  miejscach  walory  uzdrowiskowe. 

Pożądany  rozwój  turystyki  morskiej  wymaga  dostosowania  wszystkich  składników 

infrastruktury na wybrzeżu, a więc: instalacji niezbędnych dla ochrony środowiska, dróg 

dojazdowych i lotnisk, instalacji telekomunikacyjnych, portów morskich, zabezpieczeń 

plaż przed erozją.

Popyt na usługi turystyczne to jednocześnie czynnik rozwoju żeglugi kabotażowej. Nie 

ma drugiego sektora gospodarki, który wymuszałby tak wszechstronny postęp cywiliza-

cyjny. Sama np. budowa mariny nie stanowi jeszcze o tym, że dana miejscowość będzie 

odwiedzana przez jachty. Musi być atrakcyjna dla żeglarzy. Turystyka i rekreacja morska 

to jednocześnie najbardziej masowy kontakt społeczeństwa z morzem. Jego atrakcyjność 

nie jest zatem obojętna dla świadomości morskiej narodu. Z takich kontaktów wynika 

bowiem  postawa  społeczeństwa  wobec  spraw  morskich  oraz  jego  podatności  na  inne 

formy promowania morza jak np. działalność popularyzatorska. Turystyka to również 

kontakt społeczności ośrodków nadmorskich ze społecznościami innych regionów i kra-

jów, co sprzyja samoidentyfikacji i integracji tych społeczności wokół własnego ośrodka.

Kształcenie kadr i działalność popularyzatorska. Nie jest odkrywczym stwierdzeniem 

o zasadniczym znaczeniu kształcenia kadr dla rozwoju narodu i państwa, a tym samym 

i dla skuteczności polityki morskiej. Polskie doświadczenia są tui szczególnie pouczają-

ce. Wyprowadzenie do państw sojuszniczych znacznej liczby marynarzy floty wojennej 

i handlowej sprawiło, że polskie statki i okręty były przez całą wojnę jedynym niepod-

ległym terytorium Rzeczypospolitej. W przypadku Marynarki Wojennej mamy nawet 

do  czynienia  z przejęciem  w pewnym  momencie  kilku  okrętów  francuskich,  których 

załogi odmówiły walki po stronie aliantów. Kadry można zatem traktować jako samo-

istny instrument polityki państwa na morzu. Polskie szkolnictwo morskie, tak cywilne 

(AM w Gdyni i WSM w Szczecinie) jak i wojskowe (AMW) reprezentują wysoki poziom. 

Potwierdza  to  spełnienie  w roku  1998  wymagań  konwencji  STCW.  Dotyczy  to  także 

background image

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

9

Akademii Marynarki Wojennej. W interesie państwa należy zatem utrzymać posiadany 

potencjał szkolnictwa morskiego bez uwzględniania (postulowanego tu i ówdzie) „zapo-

trzebowania polskich armatorów”. Dotyczy to zwłaszcza kadr oficerskich. Dysponując 

znaczną liczbą oficerów floty handlowej, jak i marynarki wojennej Polska może bowiem 

odgrywać istotną rolę w kształtowaniu reguł światowego transportu morskiego. Z grona 

oficerów  floty  handlowej  wywodzi  się  trzon  menedżerów  transportu  morskiego  oraz 

funkcjonariuszy  międzynarodowych  organizacji  morskich  (IMO  i jej  organy  np.  Port 

State Control). Dotyczy to zresztą również i kadry marynarek wojennych. W przypadku 

tych ostatnich warto przy tym pamiętać, że będąc w sojuszu łatwiej otrzymać okręty niż 

załogi.

O ile  w państwach  morskich  jak  Wielka  Brytania,  czy  Norwegia  działalność  popu-

laryzatorska  w dziedzinie  spraw  morskich  ma  charakter  raczej  ułatwiania  ułatwiania 

hobby, to w Polsce stanowi instrument polityki morskiej. W państwach wymienionych 

wyżej morze jest wszechobecne w codziennym życiu jednostek i społeczności. W Polsce 

większość  narodu  styka  się  z morzem  na  plaży.  W warunkach  demokracji  taki  stan 

rzeczy  owocuje  brakiem  zrozumienia  spraw  morskich  przez  gremia  opiniotwórcze 

i struktury władzy. Doświadczenia uczy, że nawet lekko pogłębiony kontakt z morzem 

ułatwia wypracowanie, czy przyjęcie właściwych rozwiązań, czyli podnosi skuteczność 

polityki morskiej. Stąd rola działalności popularyzatorskiej. Większość zadań w tej dzie-

dzinie może i powinna być realizowana przez ciała poza rządowe – stowarzyszenia i inne 

organizacje społeczne. Konieczne jest jednak wspieranie ich działań przez administrację 

rządową i samorządową. Nie do przecenienia jest rola, jaką (przy właściwym wsparciu) 

mogą odegrać Liga Morska, organizacje harcerskie czy Towarzystwo Wiedzy Obronnej. 

Przykład II Rzeczypospolitej jest tu wiele mówiący.

3. ZASADY POLITYKI MORSKIEJ

Potrzeba ciągłości tak rozumianej polityki morskiej sprawia, że duże znaczenie dla 

osiągnięcia jej sukcesu ma przestrzeganie kilku stałych zasad.

Po pierwsze doktryna, czyli metody i narzędzia tej polityki muszą być zgodne z od-

powiednimi składnikami ogólnej polityki społeczno – gospodarczej państwa, czyli jego 

zasad  ustrojowych.  Ponadto  doświadczenie  wskazuje,  że  skuteczna  polityka  powinna 

być:

a.  kompleksowa,

b.  spójna, 

c.  oszczędna

9

.

Postulat kompleksowości oznacza w tym przypadku, że z orbity zainteresowań pod-

miotów  polityki  morskiej  nie  powinna  wypaść  żadna  z szans  tworzonych  przez  nad-

morskie położenie kraju oraz żaden z czynników, tak zewnętrznych, jak wewnętrznych 

wywierających wpływ na ich wykorzystanie. Realizacja tego postulatu nie powinna być 

jednak traktowana jak konieczność interwencji czynników publicznych na rzecz utrzy-

mania lub rozwoju wszystkich sektorów gospodarki, czy życia społecznego związanych 

z morzem, a już szczególnie z tzw. „wspieraniem polskiej gospodarki morskiej”.

Postulat kompleksowości należy rozumieć jako imperatyw „widzenia” przez podmio-

ty polityki morskiej nie tyle wszystkich sektorów czy branż związanych z morzem, co 

9

  Por. K. Luks, Poza militarne aspekty obrony Polski na morzu, Przegląd Morski nr 10/99.

background image

10 

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

11

wszystkich szans jakie stwarza dostęp do morza.

Spójność polityki morskiej odnosi się do sposobu wykorzystania poszczególnych szans 

będących jej przedmiotem tak, aby zapobiegać lub minimalizować ewentualne konflikty 

między nimi. Klasycznym przykładem takich konfliktów są konflikty ekologiczne, któ-

rych rozwiązywanie staje się coraz bardziej istotne. Inny rodzaj konfliktów, z którymi 

musi się liczyć podmiot polityki morskiej to konflikt między potrzebami obrony, a możli-

wościami działań gospodarczych. Wreszcie codzienne w życiu demokratycznych państw 

i społeczeństw  konflikty  między  interesami  prywatnymi  czy  grupowymi  a interesami 

społecznymi. Mnogość ewentualnych konfliktów stanowi o trudnościach jakie stwarza 

postulat spójności polityki morskiej, zresztą każdej polityki. Niemniej nie ma skutecznej 

polityki bez jego uwzględnienia.

Postulat  oszczędności  polityki  to  nic  innego  jak  wezwanie  do  stałego  stosowania 

znanej  zasady  ekonomii  sił.  Wszelkie  działanie  publiczne,  jak  bodaj  każde  działanie 

ludzkie odbywa się w warunkach ograniczonych zasobów. W przypadku działań o cha-

rakterze regulacyjnym, a takim jest przede wszystkim polityka należy mieć jednak także 

na uwadze konieczność swoistej oszczędności – oszczędności środków krępujących ini-

cjatywę społeczną i prywatną. Innymi słowy chodzi nie tylko o oszczędne wydatkowanie 

środków  materialnych  dla  osiągnięcia  założonych  celów,  ale  i takież  dozowanie  norm 

kształtujących swobodę działania osób, grup i społeczności. Ma to istotne znaczenie dla 

doboru i konstrukcji niektórych instrumentów polityki morskiej.

Specyficzną  cechą  współczesności  jest  stale  rosnące  powiązanie  działań  państwa 

w zakresie stanowienia norm prawnych, w tym zasad sterowania przepływami środków 

publicznych  z rozwiązaniami  przyjmowanymi  przez  społeczność  międzynarodową. 

Dotyczy to już nawet wymagań co do kwalifikacji kadr i kształtowania struktur służb 

państwowych. Jest to rezultat:

–  globalnego charakteru transportu morskiego,

–  konieczności uniwersalizacji zasad ochrony środowiska morskiego i obowiązków 

państw nadbrzeżnych w tym zakresie,

–  wejścia i starania się o wejście Polski do NATO i Unii Europejskiej.

Czynniki  powyższe  sprawiają,  że  podmiot  polityki  morskiej  musi  uwzględniać 

w swych  działaniach  postanowienia  konwencji  International  Maritime  Organisation, 

tego ONZ morza oraz rozwiązania prawne i organizacyjne NATO i Unii Europejskiej. 

W tym ostatnim przypadku obowiązuje już zasada, że żaden polski akt ustawodawczy 

nie może być sprzeczny z prawem UE.

Podsumowując można stwierdzić, że skuteczna polityka morska powinna być:

a.  zgodna z charakterem państwa,

b.  uwzględniająca fakt globalizacji spraw morskich i wymogi stawiane przez społecz-

ność międzynarodową,

c.  kompleksowa,

d.  spójna,

e.  oszczędna  zarówno  w wydatkowaniu  środków  materialnych,  jak  i stosownych 

instrumentów.

4. PODMIOTY POLITYKI MORSKIEJ

Podmiotem  polityki  morskiej  są  zawsze  organy  władzy  państwowej  tj.  parlament, 

background image

10 

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

11

ogólnopaństwowe  organy  władzy  wykonawczej  (w Polsce  prezydent  RP  i rada  mini-

strów), sądy i władze samorządowe. Od 1999 roku Polska posiada trzy szczeble samo-

rządu terytorialnego: gminy, powiaty i województwa. Kluczowe znaczenie dla polityki 

morskiej  mają  rada  ministrów  i władze  samorządu  terytorialnego.  Rolę  i miejsce  tych 

ostatnich jako podmiotu polityki morskiej obszernie przedstawił D. Waldziński w cyto-

wanej już monografii Miejsce i rola samorządów lokalnych w polskiej polityce morskiej, 

Gdańsk  1999.  Stąd  też  rozważania  zostały  w niniejszej  pracy  ograniczone  do  funkcji 

centralnych organów władzy państwowej, głównie rady ministrów. Ten właśnie organ 

można uznać za główny podmiot polityki morskiej, zresztą jak i całej polityki państwa. 

Wynika to z następujących powodów ujętych w Konstytucji RP:

a.  rząd jest głównym organem władzy wykonawczej odpowiedzialnym za bieg spraw 

w państwie,

b.  rząd, obok prezydenta, parlamentu i obywateli na inicjatywę ustawodawczą, czyli 

wpływ na kształt prawa,

c.  każdy projekt aktu prawnego rangi ustawy przygotowany przez podmiot inny niż 

rząd podlega opinii rządu, która na ogół ma decydujące znaczenie dla jego przyję-

cia.

Ponadto założenie, że podmiotem polityki morskiej jest rząd jako całość uzasadnia 

jeszcze  przyjęty  w Polsce  tryb  sprawowania  władzy  wykonawczej.  Tryb  ten  wymaga 

aby akty normatywne (rozporządzenia) Rady Ministrów, premiera czy poszczególnych 

ministrów i szefów urzędów centralnych był uzgadniany ze wszystkimi organami rządu 

tj. pozostałymi ministrami i szefami urzędów centralnych. Nie mówiąc już o obowiązko-

wych konsultacjach społecznych np. ze związkami zawodowymi.

W rezultacie żaden minister nie może samodzielnie decydować o sprawach leżących 

w jego  kompetencji.  Wszelkie  projekty  decyzji  „przechodzą”  poza  radą  ministrów  i to 

po zaopiniowaniu przez któryś z jej komitetów. Nie zmieniła tego trybu także ustawa 

z dnia 04 września 1997 r. o działach administracji rządowej i jej nowelizacja z dnia 24 

lipca 1999 r. Artykuł 5 tej ustawy określił natomiast, że administracja rządowa obejmuje 

następujące działy:

1)  administracja publiczna,

2)  budżet,

3)  finanse publiczne,

4)  gospodarka,

5)  gospodarka morska,

6)  gospodarka wodna,

7)  instytucje finansowe,

8)  integracja europejska,

9)  kultura i ochrona dziadzictwa narodowego,

10)  kultura fizyczna i sport,

11)  łączność,

12)  gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa,

13)  nauka,

14)  obrona narodowa,

15)  oświata i wychowanie,

16)  praca,

17)  rolnictwo,

18)  rozwój wsi,

background image

12 

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

13

19)  Skarb Państwa,

20)  sprawiedliwość,

21)  szkolnictwo wyższe,

22)  transport,

23)  środowisko

24)  sprawy wewnętrzne,

25)  wyznania religijne,

26)  zabezpieczenia społeczne,

27)  sprawy zagraniczne,

28)  zdrowie.

Nowelizacja z 24 lipca 1999 roku dodała jeszcze działy:

1a)  architektura i budownictwo,

18a) rozwój regionalny,

18b) rynki rolne,

22a) turystyka.

Ideą  ustawy  było  stworzenie  prezesowi  rady  ministrów  możliwości  swobodnego 

powierzania  poszczególnych  działów  dowolnym  ministrom.  Niemniej  jednak  artykuł 

10  ust.  2  stanowi,  że  minister  właściwy  dla  spraw  gospodarki  morskiej  jest  organem 

administracji morskiej w rozumieniu przepisów odrębnych. Przepisy te to postanowie-

nia ustawy z dnia 21marca 1991 roku o obszarach morskich RP i administracji morskiej. 

Ponadto w art. 1 pkt. 15b nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej z dnia 24 

lipca 1999 r. stwierdza się, że ministrowi właściwemu do spraw rolnictwa podlegają okrę-

gowi inspektorzy rybołówstwa morskiego. Tym samym minister ten staje się centralnym 

organem rządowej administracji rybołówstwa morskiego.

 Dyskusyjność zachowania działu gospodarka morska została przedstawiona w pierw-

szym  rozdziale  opracowania.  Niemniej  rozpatrując  ustawowy  wykaz  działów  admini-

stracji  rządowej  trudno  wyodrębnić  taki,  który  nie  obligowałby  odpowiedzialnego 

ministra do uczestnictwa w kreowaniu polityki morskiej państwa, tak jak została zde-

finiowana w niniejszym tekście. Jest to druga obok wspomnianego trybu sprawowania 

władzy wykonawczej przesłanka przyjęcia tezy o tym, że naczelnym podmiotem polityki 

morskiej państwa jest rząd jako całość.

5. UWARUNKOWANIA

Warunkiem  wstępnym  skuteczności  każdej  polityki  jest  zapewnienie  obrony. 

W przypadku polityki morskiej, rozumianej jak to wyżej przedstawiono, pojęcie obrony 

jest  szczególnie  złożone.  Nie  można  bowiem  ograniczać  treści  tego  pojęcia  wyłącznie 

do  aspektu  czysto  militarnego,  który  obejmuje:  -  obronę  morskiej  granicy  państwa, 

ochronę żeglugi i interesów gospodarczych na polskich obszarach morskich oraz obronę 

wybrzeża

10

. Zresztą nawet to sformułowanie zawarte w dokumencie traktującym o obro-

nie narodowej można i należy interpretować nie tylko w odniesieniu do Sił Zbrojnych, 

czyli w tym przypadku Marynarki Wojennej RP. Cóż bowiem znaczy ochrona interesów 

gospodarczych  na  polskich  obszarach  morskich,  a nawet  obrona  wybrzeża?  Ujmując 

rzecz kompleksowo obronność na morzu, powinna obejmować:

10

  Założenia polityki bezpieczeństwa i strategii obronnej RP. Cyt. za Z. Sutowski: Jaki okręt i jak uzbrojony

Przegląd Morski nr 6/99.

background image

12 

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

13

a.  obronę działań ludzkich przed morzem,

b.  obronę  morza  przed  działaniami  ludzkimi,  aby  zachować  jego  walory  dla  przy-

szłych pokoleń,

c.  uniemożliwienie wykorzystywania morza dla działań przestępczych,

d.  obronność w znaczeniu militarnym.

Przy bliższym przyjrzeniu się problemowi łatwo dojść do wniosku, że pierwsze trzy 

z wymienionych aspektów obronności mają istotne i wszechstronne związki z czwartym. 

Innymi słowy obrona interesów kraju na morzu w sensie militarnym jest bardzo trudna, 

jeśli nie niemożliwa bez stałego i kompleksowego działania poza militarnego. Szczególną 

rolę  w tym  względzie  należy  przypisać  centralnym  organom  państwa,  które  zresztą 

odpowiadają za całokształt zagadnień obronności.

Obrona przed działaniem morza jest koniecznością oczywistą tak w czasie pokoju, jak 

i działań wojennych. Zapewnia się ją przez:

–  rozpoznanie  cech  danego  akwenu,  a więc  obserwację  i badania  hydrograficzne 

i meteorologiczne,

–  właściwy system obserwacji akwenu oraz oznakowanie nawigacyjne,

–  sprawny system ratownictwa życia na morzu,

–  dostosowaną do warunków i uwzględniającą czynnik ekonomiczny ochronę brzegu 

morskiego.

Obrona morza przed skutkami działań ludzkich to przede wszystkim ochrona środo-

wiska morskiego przed skażeniami z lądu i statków. Eliminacja zagrożeń dla środowiska 

morskiego płynących z lądu stanowi fragment ogółu działań na rzecz ochrony środo-

wiska kraju. Dokonuje się zatem tymi samymi metodami tj. przez budowę wszelkiego 

rodzaju  zakładów  oczyszczania  i utylizacji  oraz  przez  stosowanie  niezbędnych  zabez-

pieczeń dla czystości procesów technologicznych. Ochrona przed zagrożeniami środo-

wiska morskiego ze strony jednostek pływających oraz likwidacja ich skutków wymaga 

natomiast:

–  stosowania  właściwych  zasad  konstrukcji  jednostek  i ich  stosownego  wyposaże-

nia,

–  stałego monitorowania ruchu statków na obszarze morskim będącym strefą odpo-

wiedzialności państwa nadbrzeżnego,

–  dysponowania siłami i środkami służącymi usuwaniu skutków zanieczyszczeń.

Zwalczanie przestępczości na morzu to przede wszystkim ochrona granicy morskiej 

przed  przemytem  dóbr  i ludzi,  zwalczanie  kłusownictwa  oraz  nielegalnej  penetracji 

dna  morskiego  i wraków.  Są  to  zadania  o charakterze  policyjnym  choć  na  niektórych 

akwenach  występują  zagrożenia  wymagające  wręcz  działań  militarnych  –  piractwo, 

terroryzm.  Zwłaszcza  to  ostatnie  zagrożenie  staje  się  we  współczesnym  świecie  coraż 

poważniejsze, szczególnie w rejonach napięć i kryzysów politycznych

11

.

Przedstawiona wyżej z konieczności pobieżna lista zadań podmiotu polityki morskiej 

związanych z poza militarnymi aspektami obronności na morzu wskazuje wyraźnie na 

ścisłe ich powiązanie z problemem obrony w aspekcie militarnym. W wymiarze rzeczo-

wym powiązania te można wyrazić jako konieczność posiadania:

a.  systemu badania morza,

b.  systemu obserwacji i nadzoru obszarów morskich będących strefą odpowiedzialno-

ści państw, czyli obszarów morskich RP,

11

  Szerzej  na  ten  temat  patrz  m.in.:  A.  Mironiuk,  K.  Kubiak:  Zagrożenie  portów  morskich  działaniami 

niekonwencjonalnymi i terrorystycznymi. Przegląd Morski nr 2/99.

background image

14 

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

15

c.  spójnego systemu łączności,

d.  właściwego  zestawu  sił  i środków  dla  reagowania  na  pojawienie  się  zagrożenia, 

a zwłaszcza:

–  środków ratowania życia na morzu,

–  środków zwalczania skażeń środowiska morskiego,

–  środków obrony przed przestępczością.

Wszystkie  wymienione  systemy  i zespoły  środków  są  niezbędne  zarówno  w cza-

sie  pokoju,  jak  i w czasie  wojny.  Dotyczy  to  zwłaszcza  akwenów  przybrzeżnych  i wód 

zamkniętych  takich  jak  Bałtyk.  Jednocześnie  wszystkie  one  muszą  w warunkach  pol-

skich  być  kompatybilne  w stosunku  do  odpowiednich  systemów  innych  państw  bał-

tyckich i pozostałych państw NATO i Unii Europejskiej. Bez tego nie może być mowy 

o skutecznym współdziałaniu na Bałtyk, jak i poza nim. Nie jest przypadkiem, że pierw-

szy po 1945 roku udział Polski w międzynarodowej operacji wojennej, jaką był konflikt 

w Zatoce Perskiej wyraził w postanowieniu do dyspozycji sił alianckich okrętu ratowni-

czego i szpitalnego.

Zapewnienie  obronności  na  morzu  jest,  jak  wspomniano,  warunkiem  skuteczności 

polityki morskiej. Jest też jednym z ważnych składników tej polityki. Tym samym do 

zadania tego odnoszą się wszystkie instrumenty tej polityki oraz sformułowane wobec 

niej postulaty.

ZAKOŃCZENIE

Polityka  morska  to  ogół  zadań  władz  publicznych  mających  na  celu  wykorzystanie 

wszystkich  szans,  jakie  stwarza  nadmorskie  położenie  kraju.  Centralnym  podmiotem 

polityki morskiej jest rząd. Rosnącego znaczenia nabierają również organy samorządu 

terytorialnego, zwłaszcza szczebla gminnego. W swych działaniach podmioty te winny 

kierować  się  zasadami:  kompleksowości,  spójności  i oszczędności.  Wykorzystywany 

w kreowaniu  polityki  morskiej  zestaw  instrumentów  obejmuje  instrumenty  prawne, 

organizacyjne  i ekonomiczno  –  finansowe.  Zakres  ich  stosowania  oraz  formy  w coraz 

większym stopniu określają konwencje międzynarodowe oraz struktury Unii Europejskiej 

i NATO. Podstawowe zadanie rządu polega na właściwym rozpoznaniu i uwzględnieniu 

uwarunkowań realizacji polityki morskiej, czyli szeroko rozumianej kwestii obrony inte-

resów państwa na morzu. W dziedzinie wymiany idei, integracji społecznej oraz działal-

ności popularyzatorskiej państwo spełnia rolę pomocniczą, a główne zadania winny być 

realizowane  przez  podmioty  pozarządowe.  W dziedzinie  aktywności  gospodarczej  na 

morzu i wybrzeżu należy dążyć, w miarę możliwości do wykorzystania narzędzi pomocy 

publicznej  przewidzianej  przez  struktury  Unii  Europejskiej.  W warunkach  polskich 

decydujące znaczenie mają jednak przekształcenia własnościowe, a ściślej prywatyzacja. 

Bezpośrednie zaangażowanie państwa winno być ograniczone do budowy, modernizacji 

i utrzymania obiektów infrastruktury o znaczeniu strategicznym.

LITERATURA

1.  A. Grzelakowski, Ocena aktualnego stanu oraz perspektywy rozwoju polskiej 

gospodarki morskiej, Raport dla MtiGM, Hamburg 1999

background image

14 

Konkurencyjność polskich portów morskich w świetle integracji z Unią Europejską

 

Polityka morska. Cele. Zasady. Podmioty 

15

2.  W. Grzywacz, Metodyka polityki gospodarczej, Szczecin 1995.

3.  J. Kunert, Technika handlu morskiego, Warszawa 1970.

4.  K. Luks, Morze oknem na świat, Warszawa 1978.

5.  K. Luks, Poza militarne aspekty obrony na morzu, Przegląd morski nr 10/99.

6.  K. Luks, D. Waldziński, Current State and Prospects for Harbour Services in the 

South and South-East Region of the Baltic Sea, e 8th World Conference of 

Transport Research, Antwerp 1998.

7.  A. Mironiuk, K. Kubiak, Zagrożenie portów morskich działaniami 

niekonwencjonalnymi i terrorystycznymi, Przegląd Morski nr 2/99.

8.  Z. Sutowski, Jaki okręt i jak uzbrojony, Przegląd Morski nr 6/99.

9.  S. Szwankowski, Węzłowe problemy rozwoju portów morskich, Gdańsk (w druku).

10. D. Waldziński, Miejsce i rola samorządów lokalnych w polskiej polityce morskiej

Gdańsk 1999.