background image

Pamiętnik nastolatki  
 
Wczoraj zajrzałam do mojego ukrytego pamiętnika, 
który prowadzę z przerwami od trzeciej klasy 
podstawówki. Miałam już prawie szesnaście lat, kiedy 
zaczęłam go pisać, bo w tym roku rozpoczęła się moja 
seksualna edukacja. Zaczęły się wakacje i mama 
postanowiła odwiedzić wuja Roberta brata mojego 
dziadka. Rob jak go zdrobniale nazywała, mieszkał w 
ładnym obszernym domu nad jeziorem Michigan. Byłam 
tutaj kilka razy i teraz też jechałam, ciesząc się z 
góry na miły jak zawsze pobyt u wuja.  
Wuj przystojniak, jak zwykła mówić o nim mama 
czekał na nas na stacji. Uniósł mnie i ucałował w oba 
policzki i ku mojemu zaskoczeniu w usta. Przy 
serdecznym powitaniu z mamą powiedział; patrzcie jak 
ta Helen wyrosła. To już prawie panna. Mama 
roześmiała się mówiąc; ty jak zwykle prawisz 
komplementy płci przeciwnej, nawet wówczas, gdy ma 
ona dopiero piętnaście lat. Był to żartobliwy 
komentarz, ale mnie się to spodobało i spojrzałam na 
wuja nieco inaczej niż dwa lata temu, kiedy byłam 
tutaj z moim dziadkiem. Wuj wysoki, wyprostowany z 
lekką siwizną, był wdowcem od pięciu lat. Mimo swoich 
73 latek wyglądał na znacznie młodszego. Podobał mi 
się, a także jego żartobliwy sposób mówienia.. 
Wsiadłyśmy do starszego już forda i po chwili 

background image

jechałyśmy z wujem do jego domu. Nie będziecie sami. 
Przyjechał Stan. Helen będzie miała towarzystwo. 
Kuzynek  Stan był starszy ode mnie o 2 lata i 
spotkaliśmy się pierwszy raz właśnie w czasie 
ostatniego mojego pobytu u wuja. Po półgodzinnej 
podróży byliśmy na miejscu. Stan czekał przed 
domem. Byłam lekko zaskoczona widokiem Stana. Jak 
na siedemnastolatka wyglądał poważnie. Po 
powitaniach wylądowałam w swoim pokoju, z którego 
było wyjście na balkon biegnący wzdłuż domu. Dom był 
duży i każde z nas miało swój pokój Do łazienki były 
wejście z mojego pokoju i Stana. Wuj zadbał o to, że 
kiedy łazienka była zajęta nad drzwiami w jednym lub 
drugim pokoju świeciła się lampka sygnalizacyjna. Kto 
pierwszy wszedł do łazienki zapalał lampkę .Mój pokój 
z drugiej strony przylegał do dwóch pokoi tak samo 
usytuowanych jak mój i Stana. Jeden zajmowała moja 
mama, a drugi był wolny.. Dalej był dwa pokoje z 
łazienką, które zajmował wuj Rob.. 
Kolacja upłynęła w przyjemnej atmosferze. Nawet 
poważny Stan żartował i wspólnie z wujem 
zaproponował plan następnego dnia. Oczywiście 
będziemy się jutro kąpać w jeziorze, spacer, obiad, 
przejażdżka i wiele innych atrakcji. Byłam nieco 
zmęczona podróżą, powiedziałam dobranoc i poszłam 
do pokoju. Zapaliłam lampkę sygnalizacyjną dla Stana i 
weszłam do łazienki. Po chwili naga stałam w wannie 

background image

trzymając prysznic. Strugi ciepłej wody spływały po 
moich ledwie zarysowanych cycuszkach, pieściły 
delikatnie moje dziewczęce krocze, które bardzo 
lubiłam dotykać i czasem pieścić malutki koniuszek w 
górnym końcu mojej szparki. Od pewnego czasu 
zauważyłam, że sprawia mi to dużą przyjemność teraz 
też mój paluszek poruszał wargi mojej muszelki 
dotykał drgającego pod moim palcem koniuszka. To 
było przyjemne podniecające. Odświeżona wskoczyłam 
w nocna koszulkę i po chwili byłam pod kołdrą na 
tapczanie. Zasnęłam.  
 
Następnego dnia obudziłam się wcześnie wyspana. 
Weszłam do łazienki i po chwil spłukiwałam resztki snu. 
Nagle drzwi od pokoju Stana otworzyły się i 
zobaczyłam rozszerzone oczy kuzyna i krótki okrzyk - 
przepraszam. Byłam lekko zaskoczona nie tym, że 
mnie zobaczył w nagą w wannie, ale jego spojrzeniem 
na moją cipkę i powolnym wycofaniem się za drzwi. 
Oczywiście zapomniałam zapalić lampki. Zeszłam na 
śniadanie. Wuj siedział z mamą rozmawiali. Jak spałaś 
Helen, zapytał wuj. Wspaniale odparłam, jestem głodna 
jak wilk. Jadłam z apetytem, gdy do jadalni wszedł 
Stan. Spojrzała na mnie i uśmiechnął się. 
Uśmiechnęłam się także. Po godzinie byliśmy nad 
jeziorem. Było ciepła pogoda zachęcająca do kąpieli. 
Mama z wujem zostali na brzegu a ja ze Stanem 

background image

wskoczyliśmy do chłodnej wody. Umiałam pływać, więc 
po chwil odpłynęliśmy razem nieco od brzegu. 
Baraszkowaliśmy w wodzie chyba z pół godziny. Mama 
z wujem odeszli do domu. Wyszliśmy na brzeg. 
Położyłam się na trawie z rękami pod głową obok 
kuzyna. Helen jesteś fajna. Jak cię zobaczyłem w 
łazience to nie chciałem wyjść mówił kuzynek. 
Spojrzałam na niego, leżał wyciągnięty na wznak. 
Zauważyłam, ku mojemu zaskoczeniu, że gdy do mnie 
mówił o łazience, mokre slipki u zbiegu ud były lekko 
uniesione, Coś sztywnego wybrzuszało je. Mój kuzynek 
był podniecony. Odpowiedziałam, wiem Stan że nie 
bardzo miałeś ochotę wyjść. Robiłeś to tak powoli i 
cały czas patrzyłeś na mnie. Nie gniewam się. To było 
nawet interesujące. Jak to, że teraz też coś masz na 
myśli bo mówią o tym twoje kąpielówki wybrzuszyły 
się co nieco. Stan usiadł i natychmiast położył się na 
brzuchu mówiąc, - ale jesteś spostrzegawcza, 
rzeczywiście jestem nieswój. -  Co ja na to poradzę, 
że często myślę o dziewczynach. Jak na swoje lata 
byłam bardzo bezpośrednia i mówiłam to, co myślałam. 
Wiedziałam już z rozmów z koleżankami i literatury 
jak wpadła mi w ręce, oraz z jednego świerszczyka, 
jaki pokazała mi koleżanka, że jak chłopak się podnieca 
to jego członek sztywnieje. "To jak myślisz o 
dziewczynach to się podniecasz i ci staje 
powiedziałam naiwnie. Stan spojrzał na mnie zdziwiony 

background image

i lekko zaczerwieniony i cicho zapytał, " a ty skąd o 
tym wiesz". Powiedziałam mu, był lekko zaskoczony. 
Nie wiem, co we mnie wstąpiło, ale zapytałam "Stan 
czy mogę go dotknąć przez kąpielówki". Nie 
odpowiedział tylko położył się z powrotem na wznak. 
Wybrzuszenie kąpielówek wydawało mi się jeszcze 
większe. Miał zamknięte oczy i oddychał głęboko. 
Delikatnie dotknęłam to, co sterczało sztywno w jego 
kąpielówkach. Drgnął i lekko rozchylił nogi. Pod palcami 
czułam sztywną dość dużą jak na siedemnastolatka 
pałkę. Nic nie mówił tylko lekko dyszał, oczy miał cały 
czas zamknięte. Lekko podniecona, sama nie wiedząc, 
co robię, przesunęłam rękę na jego udo i po chwili 
znalazła się ona pod materiałem obejmując palcami 
sztywną gorącą pałkę mojego kuzynka. Drgną 
gwałtownie i złapał mnie za rękę przytrzymując ją 
jednak na swojej sztywności. "Helen jesteś pierwsza 
dziewczyną, która mnie tak dotyka. To takie 
przyjemne i podniecające. Nie czekając na jego 
przyzwolenie wysunęłam podnieconego kutasa ze 
slipek. Stan patrzył na mnie z zapytaniem w oczach. 
Jego członek miał chyba z szesnaście centymetrów, 
był sztywny; zaczerwieniona pałka wysuwała się 
pokazując moim zaciekawionym oczom kropelkę śluzu 
na jej szparce. Pierwszy raz miałam kutasa chłopaka w 
swoim ręku. Sama byłam zaskoczona swoją odwagą i 
szybkim działaniem. Mój o dwa lata starszy kuzynek 

background image

był całkowicie zdezorientowany, ale jednocześnie, 
czułam to, chciał tej pieszczoty. Ściskałam  lekko jego 
sztywność zsuwając rękę w dół co powodowało 
mocniejsze wysunięcie pały. Zesztywniał i nagle 
podniósł się i wskoczył do wody. Odpłynął dość daleko. 
Leżałam, rozmyślając o całym niespodziewanym 
wydarzeniu. Nie przypuszczałam nawet, że będę 
wkrótce przeżywać jeszcze mocniejsze i bardziej 
podniecające chwile. Po kilkunastu minutach Stan 
przypłynął był już opanowany. Podszedł do mnie i 
powiedział chodź wracamy do domu. Wuj w szortach i 
koszulce siedział na balkonie. Mama kończyła 
przygotowanie obiadu. Poszłam do pokoju. Zrzuciłam 
kostium kąpielowy i naga położyłam się na tapczanie. 
Masowałam lekko swoją dziewczęcą  jeszcze gładką 
cipkę. Miałam dopiero ślady włosków, nie takie jakie 
widziałam na zdjęciach starszych dziewczynek. 
Czułam, że się za chwilę podniecę. Moja wąska szparka 
u zbiegu ud była jeszcze zamknięta. Dotknęłam lekkiej 
wypukłości u góry mojej szparki, potem wsunęłam 
palec drażniąc ten sterczący pod moim dotknięciem 
punkcik. To było takie przyjemne. Szparka zrobiła się 
lekko wilgotna. Gładziłam jej rozchylone moimi palcami 
wargi podniecałam się jak to pokazała mi starsza 
koleżanka Nina. Dalszą pieszczotę przerwał głos mamy 
wołającej z dołu, Helen, Stan proszę na obiad.  Szybko 
ubrałam się i gdy zeszłam wuj i Stan siedzieli już przy 

background image

stole. Obiad minął szybko. Wuj pił z mamą wino. Wujku 
, czy mogę spróbować trochę wina uśmiechnęłam się. 
Wuj spojrzał na mnie i powiedział "jesteś jeszcze za 
młoda, ale odrobinkę możesz spróbować". Podał mi 
kieliszek napełniony do połowy. Spróbowałam 
pociągając mocny łyk i odstawiłam kieliszek. Udałam, 
że się krzywię i powiedziałam " nie smakuje mi taki 
napój". Wuj uśmiechnął się i powiedział. Jesteś 
jeszcze za młoda, żeby wiedzieć, co dobre". Kuzynek 
wziął kieliszek i wypił resztę mówiąc "wuju ona 
jeszcze nie wie, co to jest wino" Patrzcie jaki dorosły 
roześmiał się wuj. Mama też uśmiechnęła się. Chodź 
pomóż mi pozmywać. Potem sjesta. Jest gorąco to 
trochę odpoczniemy". Wuj ze Stanem poszli do swoich 
pokoi. Pomogłam mamie i po chwili znalazłam się znów 
w pokoju.  Poszłam do łazienki, zapalając lampkę 
sygnalizacyjną. Ciepły prysznic gładził moją skórę. Po 
kąpieli naga położyłam się na tapczanie. Przykryłam się 
lekkim kocem.. Myślałam o chwilach spędzonych z 
kuzynkiem nad jeziorem. Miałam jeszcze w oczach 
jego sterczącego kutasa i jego zachowanie. Czułam, że 
będzie się starał jeszcze bardziej zbliżyć się do mnie. 
Byłam ciekawa jego reakcji i jak się będzie 
zachowywał. Położyłam się na boku i po chwili mocno 
usnęłam.  
Nie wiem jak długo spałam . Śniło mi się, że Stan 
wszedł do mojego pokoju i dotyka mojego uda. 

background image

Budziłam się czując, że jednak to nie sen. Nie 
reagowałam, nie otwierałam oczu udając, że mocno 
śpię. Ciepła drżąca lekko ręka dotykała wnętrza 
mojego nagiego odsłoniętego z pod kocyka uda. To 
musiał być Stan. Gładził delikatnie moje udo 
przesuwając rękę w kierunku mojej wypiętej pupci. 
Nie ruszałam się oddychając miarowo, czekałam z 
zainteresowaniem i niecierpliwością dalszych ruchów 
Stana. Ośmielony brakiem mojej reakcji i słysząc 
spokojny oddech, zbliżył rękę do mojej cipki. Po chwili 
czułam jak bardzo delikatnie próbuje rozchylić wargi 
mojej dziewczęcej szparki. Drgnęłam i poruszyłam się, 
udając, że się budzę. Ręka gwałtownie usunęła się z 
mojej cipki. Otworzyłam oczy. Stan w slipkach i 
koszulce stał jak wryty patrząc na mnie z 
przerażeniem, a zarazem oczekiwaniem na moja 
reakcję, był trakcie rejterady z pokoju. . Usiadłam i 
powiedziałam Stan nie odchodź, nie bój się, wiem, że 
chciałeś mnie zobaczyć i to było ponad twoje siły, żeby 
mnie nie dotknąć, kiedy tak mocno spałam. 
Stan zatrzymał się odwrócił do mnie mówiąc. 
Przepraszam, to rzeczywiście było ponad moje siły, po 
tym, co przeżyłem nad jeziorem. Gdy wszedłem do 
łazienki przez uchylone drzwi do Twojego pokoju 
zobaczyłem cię śpiąca. Koc zsunął się z twoich ud. 
Byłaś taka piękna i pociągająca, że nie mogłem się 
powstrzymać by cię nie dotknąć. Myślałem, że się nie 

background image

obudzisz i szybko odejdę, ale stało się. Nie gniewaj 
się. Patrzyłam na niego jak stał zażenowany pośrodku 
pokoju, jego slipki z przodu były uniesione. Stan był 
podniecony. Widziałam  w jego oczach pożądanie i 
chęć dotknięcia mnie jeszcze raz.  
Przesunęłam się na tapczanie, przykrywając się 
kocykiem powiedziałam spokojnie " chodź usiądź 
proszę". Kuzynek skwapliwie przysiadł na brzegu 
tapczanu. Nie gniewam się powiedziałam, to było nawet 
przyjemne i jak chcesz możesz mnie dotykać, ale pod 
warunkiem, że ja ciebie też. Ok.?. OK., odpowiedział, 
przysuwając się bliżej. Mówiłaś o tym, że widziałaś 
czasopismo dla dorosłych. Ja mam dwa numery 
znalazłem kiedyś między wyrzuconymi przez wuja 
gazetami. Ja też rozmawiam z kolegami o 
dziewczynach. Najwięcej doświadczenia z nas ma Jon, 
który ma starszą o dwa lata siostrę. Ta pokazała mu 
wiele rzeczy i mówiła, co dziewczyny lubią. Mówił, że 
siostra nauczyła go jak ma ją pieścić, sama też go 
pieściła. Opowiedział mi o tym tylko mnie bardzo 
dokładnie. Myślałem o tym, co mi mówił, gdy dotykałem 
twojej nagiej nogi. Słuchałam go z zainteresowaniem. 
Przerwałam mu mówiąc pewnie chciałbyś robić to co 
Jon . Nie odpowiedział tylko objął mnie ramieniem 
przytulając się mocno. Koc zsunął się obnażając mnie 
do połowy. Poczułam usta Stana na szyi potem policzku 
i końcu gwałtownie wpił się w moje usta. Jeszcze nikt 

background image

mnie tak nie całował. Bezwiednie objęłam go i 
poddawałam się jego pocałunkom. Ręka błądziła po 
zaczątkach moich dziecinnych jeszcze piersiątek i 
zsuwała się co raz niżej . Poczułam jak drżące 
podnieceniem palce kuzynka dotykają delikatnie mojej 
cipki. Po chwili jeden wsunął się miedzy wargi mojej 
szparki, która była już wilgotna. Pieścił sterczący 
punkcik, było mi tak przyjemnie. Niecierpliwie 
wsunęłam rękę do slipek Stana obejmując gorąca , 
drgająca podnieceniem sztywną pałę. Jego język 
znalazł się na mojej muszelce, pieszcząc ją delikatnie.  
Powoli  podniósł głowę i cicho powiedział. Jesteś 
cudowna Helen to takie rozkoszne i miłe całować twoją 
różową szparkę. Jon mówił mi, że to mocno przeżywa. 
Nie bardzo mu wierzyłem, ale teraz wiem, że to 
prawda. To jest wspaniałe. Koc zsunął się zupełnie 
byłam cała naga obok napalonego do granic nastolatka.  
Stan, powiedziałam ja jestem naga ty też zrzuć te 
slipki i koszulkę, chcę cię widzieć nagiego tak jak ty 
mnie. Po chwili nagi Stan ze sterczącym jak lanca 
fiutem leżał koło mnie. Patrzył na mnie lekko 
zdenerwowany i czułam, że chce coś powiedzieć, ale 
nie wie jak. Wreszcie powiedział. Jon mówił mi, że 
jego siostra doprowadza go do pełnej rozkoszy. Czy 
powiedzieć ci co ona robi ?.Tak Stan, powiedziałam 
cicho, zaciekawiona i podniecona. Z lekkim ociąganiem, 
przytulając się mocno kuzynek szepnął mi do ucha. 

background image

"Ona bierze mu jego członka do buzi, liże i ssie , a on 
potem eksploduje. Tak mi powiedział. Mówił też, ze 
siostrze to także sprawia przyjemność. Odsunęłam się 
gwałtownie patrząc na niego zawstydzona. Tak 
widziałam to w świerszczyku, który mi pokazała 
koleżanka, ale to było między dorosłymi. Patrzyłam na 
sterczącego kutasa Stana, drgającego podnieceniem i 
nagle bez słowa, nie zastanawiając się co robię, ujęłam 
stercząca pałę kuzynka zbliżyłam do niej usta. Stan 
leżał wyprężony na wznak z zamkniętymi oczami, 
drżąc. Moje wargi powoli objęły podnieconą do granic 
pałę. Drgną jeszcze mocniej i oburącz objął moją 
głowę. Jego kutas znalazł się w moich ustach. Nie 
wiedziałam, co robić, ale jakoś instynktownie zarówno 
wargi jak i język coraz mocniej i namiętniej pieściły 
pierwszy raz w życiu kutasa nastolatka, dla którego to 
było także pierwsze w życiu doznanie. Trwało to 
krótką chwile, gdy nagle Georgie szeroko rozrzucił 
nogi by je gwałtownie ścisnąć uwalniając sztywnego 
kutasa z moich ust. Zdumiona i zaskoczona widziałam 
jak ze szparki pały  tryska biała gęsta ciecz. Stan miał 
orgazm. Czytałam o tym, a teraz widziałam to na 
własne oczy to było niesamowite. Po chwili usiadł 
dysząc ciężko, objął mnie szepcząc byłaś cudowna 
Helen to mój pierwszy raz w życiu i dokonała tego 
wspaniała dziewczyna. Dziękuję ci kochana 
dziewczynko, tak chciałbym i ja dać ci dużo 

background image

przyjemności. Zrobię to co opowiadał nam Jon. 
Pochylił się nad moim brzuszkiem rozchylił moje uda i 
po chwili poczułam jak rozsuwa wargi mojej szparki 
szeroko szepcząc "masz cudowna cipkę taką różowa z 
zamkniętym tunelikiem rozkoszy, ta maleńka dziurka 
tak mnie podnieca." .Nie odpowiadałam zdziwiona jego 
namiętnymi słowami a zarazem zawstydzona, że mówi 
o mojej dziewiczej dziurce. Pochylił się mocniej i 
przywarł ustami do mojej szparki. Czułam jego gorący 
język na moim intymnym koniuszku co przyprawiło 
mnie o drżenie i nie mogłam powstrzymać się od 
cichego jęku rozkoszy. Byłam podniecona i czułam 
potęgującą się z każda chwilą rozkosz. Ręka Stana 
znalazła się na mojej małęj piersi. Lizał mnie coraz 
mocniej, drżałam i bezwiednie lekko podrzucałam 
szeroko rozłóżone uda. Nagle poczułam tak mocne 
podniecenie, że prawie krzyknęłam "Stan to cudowne, 
pieść mnie o tak, tak, gdy jego język zanurzył się 
głębiej a palec ręki zanurzył się w dziurce mojej pupci 
poczułam oszałamiająca rozkosz i odami ścisnęłam 
jego głowę, szepcząc już nie mogę przestań to ponad 
moje siły. To był mój pierwszy orgazm, o którym tylko 
słyszałam z opowiadań starszych koleżanek i z lektury. 
Wszystko wirowało mi w oczach dyszałam i gładziłam 
głowę Stana między moimi udami. Gdy wyswobodził się 
był zdyszany i podniecony do granic.  

background image

Kutas, który kilka minut temu skurczył się teraz stał 
sztywno, zaczerwieniony "Chciałbym nim dotknąć 
twojej cudnej szparki, szepnął. Tylko tyle nic więcej. 
Wiem, że nie mogę nic więcej. Spojrzałam na niego był 
taki zagubiony w swoim podnieceniu. Dobrze Stan  
tylko mnie możesz dotknąć. Myślałam jednak by 
popieścił mnie tym swoim sterczącym kutasem trochę 
więcej, ale nie powiedziałam tego. Na dzisiaj 
wystarczy. Zbliżył kutasa do mojej zamkniętej dziurki 
i potarł nim lekko po mojej szparce. To dotkniecie było 
przyjemne, już chciałam powiedzieć by zagłębił go 
troszkę, gdy nagle z jego kutasa wytrysnęła ponownie 
stróżka spermy. Opadł na mnie szepcząc "to było 
ponad moje siły. Przepraszam Cię". Wstał i uciekł z 
mojego pokoju. Leżałam długo z rozchylonymi udami 
wspominając te miłe chwile. Czułam, że chciałabym 
więcej. Ale ze Stanem przy jego małym doświadczeniu 
to będzie raczej trudne. Po krótkiej kąpieli zasnęłam 
mocnym snem. 
 
Następnego dnia przy śniadaniu Stan unikał mojego 
wzroku. Był zażenowany i jakiś nie swój. Ja byłam 
zadowolona, żartowałam i zauważyłam, że wuj 
obserwuje nas uśmiechając się. Po śniadaniu wraz z 
wujem i Stanem poszliśmy nad jezioro. Stan szybko 
wskoczył do wody i odpłyną dość daleko. Leżałam koło 
wuja, który siedział i patrzył na mnie. Widziałam jak 

background image

obserwuje mnie badawczo i bezceremonialnie. Czułam, 
że chyba mu się podobam. Taka olbrzymia różnica 
wieku, ale to nie znaczy by nie interesowały go młode 
dziewczyny. Po chwili obserwacji wuj powiedział " 
nabrałaś kształtów dziewczynko, wyglądasz bardzo 
ładnie i kusząco." Te słowa wuja zaskoczyły mnie nieco. 
A więc starszy pan widzi we mnie kusząca dziewczynę. 
To ciekawe i intrygujące. Byliśmy sami Stanrg pływał z 
dala od brzegu. Usiadłam i przysunęłam się nieco 
bliżej do wuja mówiąc- Co wujcio mówi - że jestem 
kusząca, czy taka smarkula jak ja może interesować 
starszego dojrzałego mężczyznę?. Spojrzałam mu 
prosto w oczy uśmiechając się. Wuj objął mnie 
ramieniem lekko przycisnął mówiąc "Jestem mocno 
starszym panem, ale przy takiej dzierlatce jak ty 
czuję się młody. Masz w sobie coś, co każdego 
mężczyznę pozbawia spokoju." Po tych słowach 
pocałował mnie lekko w policzek i wstał. "Chodź 
popływamy". Podał mi rękę i podniósł z koca. 
Zauważyłam, że kąpielówki wuja są lekko wybrzuszone 
w kroczu. Więc mój kochany wujaszek podniecił się 
nieco. Byłam tym zaskoczona, ale jednocześnie 
zadowolona i zainteresowana, co będzie dalej. 
Postanowiłam nieco poswawolić. Po krótkiej kąpieli 
wróciliśmy na koc. Wujcio chyba nie będzie zgorszony 
powiedziałam ściągając górna cześć kostiumu 
kąpielowego obnażając stożki moich piersi. Wuj lekko 

background image

zaskoczony uśmiechnął się mówiąc, "wprost przeciwnie 
moja mała, jesteś urocza , a to co widzę nie wolno 
ukrywać". Położyłam się na wznak obok wuja. Jego 
ręka dotykała mojej. Leżeliśmy chwile w milczeniu, 
gdy z wody wyszedł Stan . Kiedy podszedł i zobaczył 
mnie topless był zaskoczony, ale nic nie powiedział i 
położył się obok mnie. Leżałam między starszym panem 
i nastolatkiem, który wczoraj pieścił mnie, i którego 
doprowadziłam do dwóch wytrysków. Stan leżał bez 
ruchu nic nie mówiąc. Nagle poczułam, że palce wuja 
obejmują moją dłoń ściskając ją lekko. To było 
nieoczekiwane, ale i bardzo przyjemne. A więc jednak 
działam na mojego starego wujaszka. Wyswobodziłam 
dłoń i palcami objęłam jego dłoń ściskając ją dość 
mocno. Jego reakcją było przesunięcie ręki wraz z 
moją tak, że dotykała mojego uda. Po chwili wuj uwolnił 
rękę i położył się na brzuch z głową zwróconą w moją 
stronę. Ta zmiana położenia nie była przypadkowa. 
Stan  leżał obok i mógł zauważyć, że z kąpielówkami 
wuja jest coś nie tak. Wuj patrzył w moją stronę 
uśmiechając się. Z domu dobiegł nas głos mamy 
wzywający na drugie śniadanie. Ubrałam się szybko i w 
trójkę wróciliśmy do domu. 
Po śniadaniu wróciłam do pokoju. Po chwili usłyszałam 
stukanie do drzwi . Wszedł Stan i usiadł na fotelu. 
Patrzył na mnie chwile i powiedział. " Helen bardzo cię 
przepraszam, za wczorajszy wieczór, nie wiem co 

background image

mnie opętało. Byłem bardzo niegrzeczny i będę się 
starał zapanować nad sobą. Chociaż nie wiem czy mi 
się to w pełni uda". Nie masz, za co przepraszać, Stan, 
oboje się nieco zagalopowaliśmy, powiedziałam, 
myśląc, że  to jeszcze nieopierzony młokos. Chciałby i 
boi się. Nie wie co robić. Czułam, że inicjatywa leży w 
moich rękach. Byłam pewna, że i wujaszek też się mną 
interesuje, nie tylko jak wnuczką jego brata.. Jego 
uścisk ręki nad brzegiem jeziora był bardzo, bardzo 
wymowny i podniecający. Chyba na razie dam sobie 
spokój z moim nastolatkiem. Zobaczę co będzie dalej, 
jak się zachowa wujaszek. Wstałam i powiedziałam, 
chodźmy  na spacer, nie byłam jeszcze w okolicy. Gdy 
zeszliśmy na dół wuj rozmawiał z mamą. Byli 
roześmiani i widocznie żartowali, bo wuj uśmiechając 
się mówił- "Mama chce mnie ożenić, a ja czuję się 
wyśmienicie w obecnym stanie. Ja nadaję się już tylko 
na nauczyciela, a nie na żonkosia". Idziemy na spacer 
powiedziałam. Wuj odwrócił się i zapytał - " czy 
towarzystwo starszego pana bardzo wam będzie 
przeszkadzało? Wprost przeciwnie odpowiedziałam 
natychmiast,. "Przecież my prawie nie znamy okolicy i 
nie wiemy, co warto zobaczyć, wujaszku zapraszamy 
na przewodnika". Po chwili szliśmy wąską leśną ścieżką 
nad brzegiem jeziora. Stan szedł z przodu, ja w 
środku a wuj za mną. Stan wypytywał o historię i 
powody, jakie skłoniły wuja do zamieszkania w tej 

background image

pięknej, ale mało zaludnionej okolicy. Opowieść wuja 
była interesująca i czas nam szybko mijał. Wkrótce 
ścieżka zaczęła się lekko piąć w górę, co zaczęło mi 
sprawiać pewną trudność. Nagle poczułam dłonie wuja 
obejmujące mnie w pasie i lekko popychające do 
przodu. Ułatwiło mi to wchodzenie na górkę, ą 
zarazem sprawiło przyjemność. Czułam jak palce wuja 
oprócz pomocy w spinaniu się, gładzą moje biodra 
ściskając je lekko. Była to pieszczota nadzwyczaj 
delikatna, ale i podniecająca. Te delikatne działania 
wujcia powodowały, że zaczynałam myśleć o próbie gry 
z wujem licząc, że będzie to bardziej interesujące niż 
kontakty ze stresowanym Stanem. Po dłuższej 
wspinaczce zdecydowaliśmy zejść do domu drugą 
bardziej łagodna drogą. Czas szybko mijał na 
rozmowie i przekomarzaniu się. Wuj był w doskonałej 
kondycji, czego nie można było powiedzieć o drugim 
towarzyszu spaceru. Po dwóch godzinach lekko 
zmęczeni wylądowaliśmy w domu, gdzie mama 
oczekiwała nas ze  świetnym obiadem i niespodzianka 
w postaci jej kolegi z lat szkolnych . Pan Albert 
wysoki, po pięćdziesiątce, był bardzo wesołym i miłym 
biesiadnikiem. Po obiedzie Pan Albert zaproponował 
wyjazd jego obszernym samochodem do miasteczka na 
festiwal folklorystyczny. Siedziałam z tyłu między 
mamą i wujem. Biodro wuja było mocno przyciśnięte do 
mojego. W czasie jazdy starałam się przy każdej 

background image

okazji zakrętu lub innej, mocniej przyciskać się do 
wuja i do jego uda. Wyczuł to natychmiast i 
odwzajemniał dotykiem kolana o moje udo. To była 
taka lekka gra, która mnie podniecała. Wieczorem po 
miłym urozmaiconym pobycie wracaliśmy w 
doskonałych humorach. Sytuacja się powtórzyła z tą 
różnicą, że palce wuja zaczęły uczestniczyć w 
dotykaniu mojego uda. W samochodzie było już 
ciemno, a mama zmęczona pobytem i podróżą lekko 
przysypiała. Ręka wuja spoczęła na boku uda tuż pod 
moja spódniczką i gładziła lekko moja nogę. Po chwili 
wsunęła się głębiej i palce zaczęły delikatny marsz ku 
górze. Spojrzałam na wuja i moja ręka spoczęła na 
sukience przyciskając lekko jego błądzące już po 
wewnętrznej stronie mojego uda palce. Było ciemno. 
Monotonny szum samochodu usypiał. Wiedziałam, że 
ani Stan ani mama nie mogą widzieć tych zabiegów 
wuja. Rozchyliłam lekko uda czując palce wujaszka 
zgreda już na moich majteczkach, które były na 
pewno mocno wilgotne, bo byłam, co raz bardziej 
podniecona i zaintrygowana zaistniałą sytuacją. Moją 
reakcją było położenie ręki na nodze wuja i mocny 
ucisk jakbym mówiła, - " o tak, tak rób to dalej". Wuj 
wyczuł mój stan i zaraz poczułam jego palce na mojej 
cipce, delikatnie masujące przez wilgotny materiał 
gorące rozchylone podnieceniem wargi mojej intymnej 
szparki. Mój następny mocny uścisk uda wuja mówił mu 

background image

wszystko. Położyłam mu głowę na ramieniu, co 
wyglądało jakbym chciała spać. Ale moje szeroko 
otwarte oczy mówiły coś innego. Stan rozmawiał z 
Albertem. Dyskutowali na temat możliwości wyboru 
studiów, które chciałby Stan podjąć po maturze. Palce 
wuja wsuwały się delikatnie pod rąbek moich 
majteczek i znalazły się na mojej wilgotnej z 
podniecenia szparce. Drgnęłam uniosłam głowę i 
spojrzałam w stronę mamy. Jej głowa spoczywała na 
oparciu oddychała spokojnie, miała zamknięte oczy. 
Położyłam znów głowę na ramieniu wujaszka i moja 
ręka przesunęła się po jego nodze w górę zatrzymując 
się na znacznej wypukłości w jego kroczu. Ścisnęłam 
lekko, drgnął i delikatnie szybko pocałował moje czoło 
na swoim ramieniu. Usunęłam rękę. Wiedziałam już, 
podniecałam wujaszka tak jak on mnie. To może być 
interesujące. Jego dwa palce delikatnie masowały mój 
drgający podnieceniem koniuszek. Oddychałam 
głęboko. Powodowało to bardziej pieszczotliwe ruchy 
palców, które błądziły już we wnętrzu mojej gorącej 
szparki. Dojeżdżaliśmy do domu wuja. Delikatnie 
wysunął rękę z pod mojej spódniczki dysząc lekko. 
Zwrócił głowę w moja stronę i szepnął mi do ucha-
"jesteś cudowna, nie zamykaj drzwi od balkonu, po 
kolacji przyjdę porozmawiać. Jeśli drzwi będą 
uchylone to znaczy, że się zgadzasz, jeśli nie to 

background image

trudno. Porozmawiamy, kiedy indziej". Po tych słowach 
pocałował mnie delikatnie w ucho. 
Po przyjeździe poszłam do łazienki odświeżyć się i 
zmienić mokre majteczki. Mama szybko przygotowała 
kolację, pomagałam jej. Był z nami Pan Albert, który 
jak zauważyłam delikatnie nadskakiwał mamie, mówiąc 
je sporo komplementów. Podobno kochał się w niej jak 
byli razem w szkole. Kolacja była wesoła i za 
pozwoleniem mamy mogłam wypić dwie lampki 
czerwonego wina. Stan dostał zezwolenie na trzy. Było 
przy tym sporo żartów. Mama, wuj i Albert pili dość 
sporo więc humory im dopisywały . Byli rozluźnieni i z 
zadowoleniem obserwowałam wuja. Był elokwentny, 
dowcipny przygadywał mamie i Albertowi, że pasują do 
siebie, widać, że mocno przyjaźnili się w szkole. Mama 
była zadowolona i widać było, że dobrze się czuje w 
obecności Alberta. 
Wreszcie wylądowałam w pokoju. Weszłam do łazienki 
zapalając kontrolna lampkę. Myłam się, gdy usłyszałam 
pukanie z pokoju Stana. Helen czy mogę na chwile 
przyjść do ciebie. Wiedziałam, że będzie próbował 
mnie uwodzić. Ale miałam na myśli coś innego. 
Odpowiedziałam. "Jestem zmęczona po podróży Stan- 
spotkamy się jutro" Usłyszałam - przepraszam i 
dobranoc spokojnych snów. Miły chłopak, ale 
oczekiwałam, chciałam czegoś mocniejszego bardziej 
perwersyjnego. Cały czas miałam w uszach prośbę 

background image

wujaszka. Skończyłam kąpiel, uzupełnioną kremem i 
dezodorantem. Wyszłam z łazienki w krótkiej nocnej 
koszulce. Założyłam też majteczki. Otworzyłam drzwi 
od balkonu, który biegł wzdłuż całego domu. Można 
było wejść z niego do każdego pokoju. Był ciepły 
pogodny wieczór. Od jeziora wiał lekki orzeźwiający 
wiaterek. Wróciłam do pokoju zasuwając zasłonę od 
balkonu, zostawiając lekko uchylone drzwi. 
Położyłam się na tapczanie przykrywając kocem. 
Lampka przy tapczanie była zapalona. Usnęłam. Nie 
wiem jak długo spałam. Przez sen czułam dotyk na 
moim ramieniu i szyi. Obudziłam się. Wuj w szlafroku 
siedział na brzegu tapczanu gładząc delikatnie moją 
rękę. Usiadłam i przytuliłam się do niego. Objął mnie 
ramieniem i delikatnie pocałował w usta. Jego ręka 
spoczęła na koszulce na moich piersiach ściskając je 
delikatnie. Po chwili wsunęła się wycięcie mojej 
koszulki i znalazła się na małych podnieconych 
dotykiem sutkach. Byłam lekko spięta i 
zdezorientowana, a za razem wiedziałam, że ten 
znacznie starszy mężczyzna wie, co robi i co więcej 
czułam, że ja tego pragnę i oczekuję. Wkrótce 
koszulka leżała koło tapczanu a usta Roba- mojego 
wujaszka błądziły po moich piersiach i  brzuszku. Czy 
zawsze śpisz w majteczkach, zapytał z uśmiechem, 
jakby domyślając się, że to będzie dodatkowa 
podnietą, zaplanowaną przeze mnie. Po woli zaczął 

background image

zsuwać tą delikatną zasłonę z moich ud. Robił to 
bardzo wolno, co podniecało mnie. Wkrótce jego język 
wylądował na mojej szparce. Robił to zupełnie inaczej 
niż Stan. Spokojnie delikatnie, a za razem 
perfekcyjnie z dużym doświadczeniem. Podniecona, 
nie zastanawiając się wiele wsunęłam rękę w 
rozchylenie jego szlafroka. Szybko znalazła się na 
sztywnej, dużej, znacznie większej niż miał Stan  pale 
wujaszkowego kutasa. Byłam lekko zaskoczona jej 
wielkością, grubością i sztywnością. Pierwszy raz a 
życiu dotykałam wała starszego mężczyzny. To było 
podniecające. Objęłam go mocnym uściskiem. 
Wujaszek drgnął mocno i rozsunął uda. Poły szlafroka 
rozchyliły się ukazując moim zaskoczonym oczom 
dużego rozmiaru kutasa. Wujaszek Pieścił moje piersi 
a jego zwinne palce penetrowały wnętrze mojej 
dziewiczej dziurki. To było cudowne. Leżałam czując, 
że za chwilę będzie jeszcze rozkoszniej. Głowa wujcia 
znalazła się miedzy moimi udami. Jego język 
penetrował moja dziurkę. Wargi delikatnie ssały mój 
podniecony, sterczący koniuszek, było mi tak 
rozkosznie, że omal nie krzyczałam. Bałam się, że Stan 
może wejść do łazienki i usłyszy mój jęk rozkoszy. Po 
chwili Rob podniósł głowę i patrząc w rozchylona, 
podnieconą moją intymną muszelkę , cicho szepnął  
"jesteś cudowna Eli twoja szparka tak ciepła, wilgotna 
i podniecona  burzy moje zmysły, pragnę cię". 

background image

Zdrobnienie mojego imienia i jego namiętny szept 
podnieciły mnie jeszcze bardziej. Pragnęłam by jego 
kutas znalazł się w mojej dziewiczej jeszcze cipce. To 
nie ważne, że był blisko sześćdziesiąt lat starszy, ale 
był wspaniałym mężczyzną. Pełen czułości i rozkosz 
dającej wiedzy. Rob jakby wyczuł moje myśli i 
pragnienie, bo cicho powiedział " Eli wiem, że nie masz 
żadnego doświadczenia, czuję to , i widziałem, że 
twoja dziewicza dziureczka nie poczuła jeszcze 
pieszczoty męskiego członka."  Pochylił się rozchylając 
poły szlafroka, który wkrótce znalazł się obok 
tapczanu. Naga pierś Roba dotykała mojej, a jego usta 
przy moim uchu szeptały gorąco namiętnie. "Eli pragnę 
cię dziewczyno to ponad moje siły. Nie zrobię nic 
jednak bez twojej zgody maleńka. Nie chce ci sprawić 
przykrości tylko dać ci rozkosz, spełnienie. Powiedz, 
czy chcesz  mi się oddać. Jeśli nie, odejdę nie 
zaspokojony , ale nie będę miał do ciebie żalu".  
Objęłam oboma rękami nagie plecy wuja przyciskając 
go do siebie szepnęłam mu w ucho "Rob pragnę cię też, 
moja cipka płonie czeka na ciebie, weź mnie kochany". 
Moje słowa, nazwanie wuja po imieniu spowodowały 
natychmiastową reakcję. Bez słowa uniósł się  stając 
między moimi szeroko rozrzuconymi nogami. Ujął mnie 
za biodra i lekko przesunął na brzeg tapczanu. Jego 
naprężony, gorący kutas dotknął mojej szparki. 
Drgnęłam czując jak pała Roba penetruje lekko 

background image

rozchylone wargi mojej muszelki. Jak przez mgłę 
słyszałam jego szept " nie bój się moja dziewczynko, 
to może troszeczkę zaboleć, ale to tylko chwilka, 
rozluźnij się ptaszynko". Jego zapewnienia były mi 
potrzebne. Chciałam i bałam się. Gorąca pała Roba 
delikatnymi ruchami pieściła wnętrze mojej szparki. 
Było tak cudownie, rozkosznie. Nagle poczułam lekki 
piekący ból i wypełniający całe moje wnętrze sztywny 
kutas wujaszka. Krzyknęłam cicho zasłaniając jedna 
ręką usta, podczas gdy palce drugiej wpiły się w 
pośladek wuja. Świat zawirował, gdy poczułam ruchy 
jego kutasa w głębi mojej dziurki. Lekki ból ustąpił 
szybko wypełniającej mnie całą rozkoszy. Już po 
drugim, czy czwartym zanurzeniu się męskości Roba w 
moim tunelu rozkoszy, poczułam taką rozkosz, jakiej 
nigdy nie miałam w życiu. Tak to był mój pierwszy 
prawdziwy orgazm, orgazm, spełnienie. Wujaszek 
uczynił mnie kobietą. Moje drżenie i ściskanie ud oraz 
cichy jęk rozkoszy wywołały jeszcze mocniejszą 
reakcję Roba. Czułam, że wujcio zaraz eksploduje i, że 
chce się usunąć, Przycisnęłam jego biodra oboma 
rękami szepcząc" Rob zostań proszę, dzisiaj możesz 
naprawdę". Moje słowa wywołały jeszcze bardziej 
namiętne zanurzenia kutasa w mojej szparce. Nagle 
Rob wyprężył się i poczułam jak gorąco wypełnia moje 
intymne wnętrze, jak sperma uderza ścianki mej 
podnieconej cipki.. Usta Roba spoczęły na moich w 

background image

gorącym namiętnym pocałunku. Usłyszałam gorący 
szept "Eli najdroższa, dałaś mi taką rozkosz jak nikt 
dotąd.". Jego członek był jeszcze we mnie. Byłam 
zaspokojona, szczęśliwa. Całował mnie całą  szepcząc 
"cudowna dziewczynko, jestem szczęśliwy, nie 
myślałem, że będę jeszcze miał w życiu taką  rozkosz, 
ty to zrobiłaś" . Wysunął się i zarzucił szlafrok. Dobra 
noc kochana, szepnął i mocno mnie pocałował. Dobranoc 
Rob powiedziałam wstając. Szybko weszłam do łazienki 
nie czekając aż Rob wyjdzie. 
 
Ciepły strumień wody spłukiwał spermę wujcia 
zabarwioną na różowo krwią mojej dziewiczej błonki. 
Nic mnie nie bolało, czułam się wspaniale. Oddałam 
swoją cnotkę starszemu wujciowi, ale było to tak 
delikatne i takie czułe i rozkoszne, że na pewno nie 
zrobiłby tego tak żaden z moich starszych kolegów, a 
na pewno nie Stan z którym miałam już zbliżenie. Jego 
pieszczoty były nie porównywalne z pieszczotami 
Roba. Byłam, więc małą już kobietką. Poczułam, co 
może dać prawdziwa pieszczota i męski członek 
głęboko w mojej cipce. Zasypiałam zadowolona myśląc 
o wuju i jego kutasie, który dał mi tyle rozkoszy. 
 
Następnego dnia przy śniadaniu wujaszek patrzył na 
mnie badawczo, obserwując moją reakcję i 
zachowanie. Byłam rozluźniona i zachowywałam się 

background image

normalnie. Stan był zamyślony i nieswój. Czułam, że ma 
do mnie żal, ze nie chciałam by wszedł do mojego 
pokoju, wieczorem. Mama żartowała z Albertem. 
Zauważyłam, że jest miedzy nimi jakaś intymna więź. 
Mama od czasu rozwodu z moim tatą, dwa lata temu, 
nie nawiązywała żadnych znajomości. Byłam wiec lekko 
zaskoczona jej zachowaniem. Kładłam to na karb 
znajomości z kolegą szkolnym, który kiedyś zalecał się 
do niej. Czas do obiadu spędziliśmy nad jeziorem. 
Nawet mama w asyście Alberta pływała, co znając 
mamę też mnie lekko zaskoczyło. Odpłynęłam dość 
daleko razem ze Stanem. "Dlaczego nie chciałaś się 
spotkać ze mną? "pytał starając się objąć mnie w 
wodzie. Wyswobodziłam się szybko, śmiejąc się, 
odpowiedziałam żartem. "Tak mnie ostatnio 
zmęczyłeś, że bałam się" , nie odpowiedział tylko 
szybko popłyną do brzegu. Wróciłam też. Wuj 
rozmawiał z Albertem. Stan poszedł w stronę domu. 
Mamy nie było poszła pewnie przygotować obiad. 
Poszłam jej pomóc. Gdy wchodziłam do domu, w 
drzwiach spotkałam Stana. "Co mój drogi, obraziłeś 
się na mnie" zapytałam z uśmiechem. "Nie Helen tylko 
cały czas myślę o naszym ostatnim spotkaniu i bardzo, 
bardzo pragnę być z tobą sam na sam." "Bądź 
cierpliwy, mamy tyle jeszcze wolnych dni', mówiąc to 
poszłam do kuchni. Mama zdziwiła się trochę, ze 
przyszłam jej pomóc, ale widziałam, że jest 

background image

zadowolona. Czułam też, że chce porozmawiać. "Mamo, 
widzę, że pan Albert cię adoruje, czy też mi się tylko 
zdaje". Mam uśmiechnęła się i powiedziała" Albert 
jest trochę zagubiony, od kiedy porzuciła go żona. 
Była o dwa lata starsza od niego i bardzo lubiła męskie 
towarzystwo. Jest bardzo miły i męski. Dziwię się, że 
tak się stało". Ze słów mamy wynikało, że Albert nie 
jest jej obojętny.  
Do wieczora czas pędziłam na długim spacerze w 
czasie, którego miałam możliwość zamienić parę słów z 
wujem. Było to dość trudne bo Stan był cały czas obok 
mnie zabawiając mnie rozmową.  Wuj obserwował to i 
czułam, że uważa Stana za starającego się, abym się 
nim zainteresowała. Bawiło mnie to. Gdy mama zawołała 
Stana  wuj cicho zapytał" Jak się czujesz kochanie". 
Odpowiedziałam z uśmiechem "Cudownie" To była 
prawda. Zmęczeni długim spacerem wróciliśmy do 
domu. Kończyłam odświeżanie się po spacerze, gdy 
usłyszałam pukanie do drzwi łazienki. Narzuciłam 
podomkę i otworzyłam drzwi. Stan w kąpielówkach 
podszedł do mnie mówiąc "Spotkajmy się po kolacji, 
chciałbym cię całować pieścić" Jego podniecony głos i 
próba objęcia mnie w tak skąpym stroju lekko mnie 
zdenerwowały. Czułam się nieco zlekceważona i, że 
jest  on bardzo pewny siebie, po tym, co między nami 
zaszło. Stan, powiedziałam spokojnie. "Bardzo cię 
lubię i  na pewno się spotkamy, ale dzisiaj nie czuję 

background image

się najlepiej jestem bardzo zmęczona tym długim 
spacerem. Wierz mi dziewczyny mają takie 
szczególne dni. Rozumiesz.?.' Rzeczywiście czułam 
zbliżający się okres. Widziałam, niezadowolenie w 
oczach chłopaka, ale powiedział " rozumiem cię  
Helen". Pozostał w łazience, gdy ja wyszłam do 
swojego pokoju. Próbowałam usnąć i mimo, że było już 
późno sen nie nadchodził.  
Wstałam i w szlafroczku wyszłam na balkon. Od 
jeziora wiał przyjemny chłód. Z pokoju, obok, który 
zajmowała mama przez szparę w kotarze padało 
światło i słychać było przytłumione głosy. 
Zaintrygowana tym, bez zastanowienia przesunęłam 
się i przez szparkę zobaczyłam mamę siedząca na 
tapczanie, obok niej pana Alberta. Rozmawiali 
trzymając w ręku kieliszki z jakimś trunkiem. Oboje 
byli w szlafrokach. Ten swobodny strój lekko mnie 
zafrapował. Albert postawił kieliszek i objął mamę 
ramieniem, która też odstawiła kieliszek i obróciła 
głowę w jego stronę. Usta ich złączyły się w długim 
pocałunku. Ręka Alberta rozwiązała pasek szlafroczka 
mamy i rozsunęła jego poły odsłaniając solidne piersi 
mojej mamuśki i jej lekko owłosione łono. Po chwili 
ręka wylądowała na jej  cipce. W tym samym czasie 
ręka mamy rozsunęła szlafrok Alberta. Zobaczyłam 
dorodnego, sterczącego jak drąg kutasa. Był naprawdę 
imponujący większy nawet niż u wuja, nie mówiąc już o 

background image

Stanie. Ten obrazek podniecił mnie. Moja ręka 
znalazła się na szparce mojej cipki, która robiła się 
wilgotna. Czułam, że będę świadkiem miłosnej sceny z 
moja mama w roli głównej. 
 
Albert zsunął się i ukląkł a jego język znalazł się na 
rozchylonej różowej szparce. Mama leżała z 
rozrzuconymi nogami jej piersi unosiły się, była 
podniecona. Albert lizał ją namiętnie i widać było, że 
robi to dobrze, bo uda mamy rozchylały się, a jej ręce 
obejmowały i gładziły głowę Alberta szybkimi 
nerwowymi ruchami. Byłam podniecona, pocierałam 
swoją cipkę, drażniąc łechtaczkę. Czekałam na dalsze 
doznania. Słyszałam głos mamy" Ali  jesteś wspaniały, 
pieść mnie , o tak, tak " Jego język zagłębiał się w 
gorącym wnętrzu cipy mojej mamy. Po dłuższej chwili 
tej pieszczoty Albert wstał i ręką skierował pałę 
sterczącego kutasa w kierunku cipki mamy, która 
rozchyliła ją palcami oczekując jego męskości. Powoli 
czerwona pała zanurzała się w tunelu rozkoszy mojej 
mamuśki. Jej twarz  spojrzenie, ruchy wyrażały 
głęboką rozkosz. Podrzucała biodra przyjmując 
członka Alberta głęboko w swoim intymnym wnętrzu. 
Ruchy Alberta były energiczne, ale powolne. Po 
dłuższej chwili wysunął się i usiadł , a cipka mamy 
znalazła się na jego pale. Miałam teraz przed oczami 
szeroko rozłożone uda mamy i głęboko wsuwającego 

background image

się rytmicznymi ruchami wała Alberta. Moja cipka była 
mokra i co raz bardziej podniecona. Serce biło mi 
mocno. Pierwszy raz w życiu obserwowałam na żywo 
akt miłosny dorosłych, w tym  była także moja mama.   
 
Albert i mama dali mi zobaczyć jeszcze jedna 
pozycję, gdy jego kutas wsunął się w dość obfitą pupę 
mamy. Krzyknęła cicho. "Ali jeszcze mnie nikt tak nie 
posuwał, to takie podniecające". Dla podkreślenia słów, 
jej pupcia gwałtownymi ruchami nabijała się na 
sterczący drąg kutasa Alberta, po chwili pała 
kochanka   ponownie zanurzyła się w cipie mamy. 
.Opadła na tapczan i gwałtownie szarpała pokrycie 
krzycząc prawie," O tak, tak to wspaniałe, jestem u 
szczytu, jeszcze nigdy nie czułam takiej rozkoszy. 
Jesteś kochany Ali" mówiąc to gwałtownie odsunęła 
się i zobaczyłam jak pała Alberta ląduje w ustach 
mamy. Ssała go mocno. Trwało to chwilę gdy Albert 
wyprężył się i zobaczyłam jak przy gwałtownych 
ruchach w kącikach ust mamy pojawiła się biała 
sperma kochanka, która mama połykała. Albert mówił 
"Ann to było boskie. Jesteś wspaniała tak bardzo 
chciałem poczuć twoją cipkę dotknąć tych piersiątek, 
,kocham cię".  Ja też byłam u szczytu podniecenia. 
Szybko wróciłam do pokoju i po chwili leżąc pod 
kocykiem doprowadziłam paluszkami moją  cipkę  do 

background image

szczytu rozkoszy myśląc o scenie, którą widziałam. 
Zasnęłam głębokim snem.  
Przy śniadaniu zauważyłam, że Albert i mama są 
bardzo zadowoleni i widać było, że są sobie bliscy. 
Wuj żartował. "Ann widzę cię w doskonałym humorze, 
chyba świetnie spałaś i śniło ci się coś przyjemnego" 
Mama spojrzała na Alberta i lekko się zarumieniła. 
"Musicie sami sobie odgrzać obiad, jadę z Albertem 
do miasta, wrócimy po południu. Chcę zrobić małe 
zakupy". Stan obserwował mnie bacznie. Po śniadaniu 
wujaszek zaproponował małą wycieczkę na rowerach.  
Zgodziłam się chętnie, ale Stan nie wyrażał 
zainteresowania. Chciałbym trochę pobuszować w 
Internecie, czy nie będziecie mieli nic przeciwko 
temu, że zostanę w domu. Wuj spojrzała na niego 
jakby z wyrzutem, ale czułam, że decyzja Stana mu 
odpowiada. Wkrótce mama z Albertem wyjechali do 
miasta, a ja z wujaszkiem Robem  na spacer.  Dość 
wygodna ścieżka wiła się malowniczo wzdłuż brzegu 
jeziora. Pogoda nam dopisywała. Jechałam z Robem, 
który narzucił dość szybkie tempo. Po dłuższym 
okresie jazdy poczułam lekkie zmęczenie i 
powiedziałam o tym wujaszkowi. Pojechaliśmy jeszcze 
chwilę szukając odpowiedniego miejsca na 
odpoczynek. Mała polanka wśród wysokich sosen była 
wspaniałym miejscem dla relaksu. Wuj zdjął z 
bagażnika kocyk i rozłożył go na trawie. Położyłam się 

background image

na wznak wyciągając nogi. Ręce założyłam pod głowę i 
zamknęłam oczy, odpoczywałam. Nagle poczułam wargi 
Roba na moich. Oddałam mu pocałunek gorąco 
obejmując jego głowę. Spodziewałam się, że mnie 
pocałuje, ale ten pocałunek był tak namiętny. Języki 
nasze rozpoczęły szalony taniec. Jego ręka  objęła 
moje cycuszki. Po chwili wsunęła się pod bluzeczkę 
gładząc moją nagość. Sunęła po brzuszku i niżej coraz 
niżej, aż poczułam palce pieszczące wargi mojej 
szparki. Rozsunęłam szeroko uda udostępniając moje 
krocze. Zaczynałam się podniecać czując delikatna 
pieszczotę mojej dziewczęcej łechtaczki. Wuj zsuwał 
moje spodenki razem z majteczkami odsłaniając moje 
intymności.  
Niedługo znikła bluzeczka. Byłam naga. Usiadłam i 
lekko popchnęłam Roba tak, że położył się na wznak. 
Rozpinałam koszulę, gładząc owłosiony tors mojego 
starszego kochanka. Wujaszek poddał się całkowicie. 
Rozpinałam spodnie. Uniósł biodra gdy zsuwałam jego 
spodenki wraz z slipkami, odsłaniając jego krocze. 
Jego wyprężona podnieceniem męskość była przed 
moimi oczyma. Nie zastanawiając się wiele objęłam 
ustami gorąca pałę Roba. Drgnął gwałtownie wydając 
lekki okrzyk rozkoszy. "Eli jesteś cudowna, kochana, 
tego pragnąłem, pieść mnie , pieść, o tak mocno, 
mocno, to cudowne" Jego słowa podniecały mnie tym 
bardziej, że jego ręce nie próżnowały pieszcząc moje 

background image

piersi i już mocno wilgotną cipkę. Pała wsuwała się 
głęboko w moje usta, czułam jak drży i pulsuje 
podnieceniem. Chciałam ją poczuć w swojej cipce. 
Uniosłam się i zaraz usiadłam na kroczu Roba 
wsuwając jego sztywnego kutasa w moją wilgotną 
gorącą muszelkę. Przyspieszony oddech Roba i 
gwałtowne ruchy rąk na moich unoszących się i 
opadającymi na jego sztywność pośladkach podniecały 
mnie co raz bardziej. Przyspieszyłam ruch bioder 
czując wypełniające mnie gorąco sztywnego kutasa. 
Moja reakcja wywołała jeszcze gwałtowniejsze 
westchnienia i namiętny szept Roba. " kochana 
dziecinko, to przechodzi moje najgorętsze 
oczekiwania, jesteś taka ciasna, cudowna, za chwilę 
nie wytrzymam dłużej" Jeszcze jeden gwałtowny ruch 
i poczułam jak z pały wuja tryska gorąca sperma 
zalewając moje wnętrze. To było to, na co czekałam. 
Świat wirował, byłam u szczytu, to był mega orgazm. 
Pulsowanie i mojej cipki obezwładniało mnie. Opadłam 
na pierś wuja i całowałam go namiętnie. Oddawał mi 
pocałunki przyciskał mnie do siebie. Trwaliśmy tak 
dłuższą chwilę w zapomnieniu, czując wypełniająca nas 
rozkosz. Gdy uniosłam się widziała w oczach Roba 
radość i zadowolenie. Wstałam i powiedziałam " Rob 
byłeś wspaniały, dałeś mi taka rozkosz, jestem taka 
szczęśliwa. Wstał objął mnie mocno, pocałował i 
powiedział "Tego co dzisiaj przeżyłem nigdy nie 

background image

zapomnę to było niesamowite, jesteś taka młoda, a 
dałaś starszemu panu tyle niebiańskiej wprost 
rozkoszy, co powiesz teraz na małą kąpiel". Do jeziora 
było blisko. Nadzy zbiegliśmy z dróżki zanurzając się 
w chłodnej wodzie. Pływaliśmy dość długo. Po kąpieli 
odpoczywaliśmy leżąc na wznak w promieniach 
gorącego słońca. Ręka wuja spoczywała na moim 
biodrze, wkrótce jej palce pieściły lekko moje udo. 
Położyłam ręke na podbrzuszu Roba . Głaskałam lekko 
jego łono. członek wuja poniósł się i po chwili sterczał  
sztywno. Czułam, że gorąca wilgoć wypełnia mnie, aż po 
same wargi tak mnie ten widok podniecił. Uniosłam się 
i okrakiem usiadłam na nogach wuja mając przed sobą 
stercząca pałe. W prawą dłoń schwyciłam nabrzmiały 
członek Roba. Pod palcami czułam pulsowanie, 
przyłożyłam do dziurki i przysiadłam... Nigdy nie 
doświadczyłam takiej dawki przyjemności. Jego pyta 
weszła we mnie głęboko, co za rozkosz. Zaczęłam 
unosić się i opadać rytmiczne. Rob zaczął 
współpracować ze mną. To było cudowne. Byłam 
nadziana na jego pal a wydawało mi się, że mnie 
przebije. Trwało to dłuższą chwilę, gdy poczułam 
kolejny orgazm. Przyspieszone ruchy bioder obojgu, 
mój krzyk i ciepło zalewającej wnętrze mojej cipki 
spermy. Opadłam na tors wuja, który objął mnie mocno 
za głowę i namiętnie całując mówił "cudowna 
dziewczynko, odmłodziłaś mnie o kilkadziesiąt lat., 

background image

kocham cię ślicznotko, to takie wspaniałe". Leżeliśmy 
dłuższa chwilę, a potem po krótkiej kąpieli wróciliśmy 
do domu.. Po kolacji szybko poszłam do swojego 
pokoju. 
Leżałam, w głowie wirowały mi obrazy z dzisiejszego 
dnia. Pomyślałam nagle o Albercie, miałam przed 
oczyma jego wielki organ. Spróbuję go bliżej poznać. 
Myśląc o nim zasnęłam.. 
Następnego dnia po śniadaniu wuj wraz z mamą i 
Albertem wyjechali do miasta po zakupy zostawiając 
mnie ze Stanem. Poszliśmy się kąpać. Pływaliśmy dość 
długo i gdy odpoczywałam położył się koło mnie. 
Leżałam z zamkniętymi oczami. Nagle poczułam jego 
dłoń na moim brzuszku. Nie reagowałam 
zainteresowana, jakie będą dalsze działania chłopaka. 
Ręka powoli przesuwała się w kierunku mojego łona. 
Leżałam dalej bez ruchu. To go ośmieliło. Jego dłoń 
znalazła się na mojej szparce. Pieścił mnie przez 
kostium delikatnie. Zaczynałam się podniecać. Nie 
otwierałam oczu rozsuwając lekko uda. Poczułam palce 
wsuwające się pod rąbek kostiumu i głaszczące moją 
cipkę. Wkrótce wsunęły się we wnętrze mojej szparki 
i pieściły ją, co raz mocniej. Po chwili usiadł i pochylił 
się nade mną nie usuwając ręki. Poczułam jego usta na 
moich i usłyszałam cicho wypowiedziane "Helen masz 
taką gorącą cudownie szparkę, pragnę cię, cały czas o 
tobie myślę. Dlaczego mnie unikasz? Mówiąc to pieścił 

background image

moje krocze. Otworzyłam oczy i oddałam mu 
pocałunek. Zaczął powoli zsuwać mi kąpielówki. Nie 
broniłam się poddając się pieszczotom. Zaczynałam się 
podniecać. Miałam w pamięci pieszczoty wuja i nasze 
przeżycia. Ciekawa byłam jak to zrobi nastolatek. 
Wkrótce byłam naga jak i on.. Przylgnął wargami do 
mojej szparki. Jego język pieścił łechtaczkę dwa 
palce wsuwały się we wnętrze mojej dziurki. Poczułam 
jak naprężony kutas Stana powoli zanurza się w mojej 
cipce. Podrzuciłam biodra i poczułam jak wchodzi we 
mnie na całej długości. To nie było takie złe. Pchnięcia 
jego pały były co raz szybsze i energiczniejsze. Dyszał 
i gorąco całował moją szyję. Nagle wyprężył się 
krzyknął i wysunął się z mojej cipki zalewając mój 
brzuszek spermą. To było wszystko. Nic z tej 
rozkoszy, jaką dał mi wujaszek. Całował mnie szepcząc 
Eli byłaś cudowna. Spełniło się moje marzenie miałem 
cię całą. Powoli wstałam i bez słowa poszłam do 
łazienki. To był pierwszy i ostatni raz powiedziałam do 
siebie. Stan był zaskoczony moim milczeniem. Czy nie 
gniewasz się na mnie, spytał?. Nie odpowiedziałam i nie 
przedłużając rozmowy poprosiłam go by poszedł do 
swojego pokoju. Chyba zrozumiał, że nie byłam 
usatysfakcjonowana. Po kąpieli położyłam się i 
pieszcząc szparkę zasnęłam.  
Śnił mi się Albert. Odprowadzał mnie nad jezior 
obejmując czule. Jego ręka obejmowała moje biodra. 

background image

Usta całowały szyję. Sen był bardzo podniecający. 
Obudziłam się. Cipka była mokra. Zastanawiałam się, 
czy adorator mamy dałby się uwieść, mnie smarkuli i 
co byłoby gdyby mnie zaczął molestować?. 
 
Rano przy śniadaniu Albert powiedział, że musi jechać 
do miasta. Mama stwierdziła, że jest zajęta i musi 
zrobić pranie. Mimo woli zaproponowałam swój udział 
w wyjeździe, mówiąc, że muszę zrobić małe zakupy. 
Albert wyraził zadowolenie, ze nie będzie sam w 
drodze. Wyjechaliśmy. Ubrana byłam w krótką 
spódniczkę i bluzeczkę. Nie miałam biustonosza. 
Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Albert 
żartował, aby po chwili zacząć prawić mi komplementy. 
W jego oczach widziałam zainteresowanie, a w jego 
wypowiedziach elementy seksownej zaczepki. 
Interesował mnie, był mężczyzną w sile wieku, a w 
pamięci miałam widok jego dużego, grubego kutasa i 
okrzyki zadowolenia mamy, gdy wsuwał się w jej cipkę. 
Patrzyłam na jego żylaste opalone ręce spoczywające 
na kierownicy i uśmiech na twarzy, gdy mówił mi 
przyjemne dla ucha komplementy. Panie Albercie, czy 
zawsze prawi pan komplementy młodym dzierlatkom 
jak ja. Nie wszystkim, ale tylko takim jak ty, 
odpowiedział z uśmiechem. Niespodziewanie jego ręka 
spoczęła na moim obnażonym kolanie. Nie usunęłam 
nogi tylko spojrzałam na niego mówiąc "widzę, że nie 

background image

tylko w słowach jest pan aktywny panie Albercie" Nie 
usunął ręki " Helen jesteś bardzo seksy i nie dziw się 
mojej reakcji". Jego ręka gładziła lekko wewnętrzną 
część mojego uda. "Panie Albercie widziałam, że jest 
pan zainteresowany mamą, widziałam nawet więcej" 
Nie wiem, dlaczego to powiedziałam, ale jego reakcja 
była natychmiastowa. Zwolnił i patrząc mi w oczy 
zapytał," O czym mówisz dziewczyno, coś widziała?" 
Nie zastanawiając się wiele powiedziałam, że 
widziałam jak kochał się z mamą i że to mnie ogromnie 
podnieciło. Był zaskoczony, lekko zdezorientowany i 
poprosił o szczegóły. Nie krepowałam się mówiąc jak 
ich podglądałam i co czułam. Zjechał na pobocze lekko 
dysząc powiedział, " niegrzeczna dziewczynka nie 
spodziewałem się, że córeczka zobaczy mamę w takiej 
intymnej sytuacji i że to ją podnieci. Objął mnie i jego 
usta wpiły się w moje w namiętnym pocałunku, nie 
protestowałam, wręcz przeciwnie objęłam jego głowę 
oddając mu pocałunki. Nasze języki szalały. Nie 
zauważyłam dopóki nie poczułam, że guziczki bluzki są 
rozpięte, a jego ręka energicznie pieści moje piersi z 
mocno sterczącymi sutkami. Moja ręka spoczęła na 
jego kroczu było wybrzuszone. Jego kutas był 
sztywny. Całował mnie, co raz namiętniej. Ręka z piersi 
zsunęła się na udo i szybko znalazła się na moich 
wilgotnych już majteczkach. Po chwili czułam jego 
palce pieszczące wnętrze mojej podnieconej, mokrej 

background image

już cipki. Wtuleni w siebie zatraciliśmy się w 
pieszczotach. Moja ręka szybko rozpięła rozporek i 
jego sztywny, gruby kutas znalazł się w mojej dłoni. 
Czułam jego usta na swojej szparce i zsuwanie 
majteczek, przy moim udziale przez podniesienie 
bioder. Moja łechtaczka była w jego ustach , palce 
głęboko penetrowały moje intymne wnętrze. Schyliłam 
głowę i jego gorąca pała znalazła się w moich ustach. 
Ssałam gwałtownie wywołując jego drżenie i głośne 
westchnienia. Moja akcja zaskoczyła go i wprowadziła 
w uniesienie. Eksplodował w moich ustach. Czułam 
smak ciepłej spermy w ustach. Dziewczyno prawie 
krzyczał jesteś cudowna , nikt mnie jeszcze tak nie 
podniecił. Taka nastolatka i taką rozkosz mi sprawiła. 
Całował mnie pieszcząc dalej moja cipkę. Ściskanie 
łechtaczki i jego palce mocno z wyczuciem i 
mistrzostwem penetrujące  moją cipkę doprowadziły 
mnie do orgazmu. Szczytowałam podrzucałam biodra 
krzyczą o tak, tak jużżżżż. Leżeliśmy chwilę bez 
słowa. Albert spojrzał na mnie i powiedział " Chcę być 
w tobie pragnę poczuć gorąco twojej piczki na swojej 
pale." Odsunęłam jego rękę wciągając majteczki.  
" Nie teraz , przyjdź do mnie jak wszyscy pójdą spać. 
Twoja męskość mi się podoba i też chciałabym poczuć 
ją w sobie" Mówiłam to bez żenady wywołując jego 
zdziwienie, a zarazem duże zadowolenie. Będę u ciebie 

background image

kochanie pragnę cię całym ciałem. Pocałował mnie 
mocno i po chwili jechaliśmy w milczeniu. 
 Zakupy, Albert załatwił swoje sprawy. Wracaliśmy. 
Mówił mi o swoich przeżyciach z żoną, która go 
zdradzała z jego dwoma kolegami. Była, jak mówił, 
nienasycona. Nie kryła, że on jej nie wystarcza. Gdy 
przyłapał ja inflagranti ze swoim szefem doszło do 
rozwodu. Od dwóch lat był wolny. Spotykał się z 
kobietami, ale traktował wszystkie spotkania tylko 
jako chwilową przyjemność. Dopiero, jak mówił, moja 
mama zainteresowała go bliżej. Nasze tet a tet to dla 
niego niespodziewane, wspaniałe przeżycie i gorące 
pragnienie jeszcze większego zbliżenia, chociaż wie, 
że nie może liczyć na nic więcej poza chwilowym 
zapomnieniem i rozkoszą. Ja mu to moim zachowaniem 
ułatwiłam. 
 
Po kolacji szybko poszłam do swojego pokoju udając 
mocno zmęczoną, co prawie było prawdą. Przeżycia w 
podróży, których byłam prowodyrką, lekko mnie 
zmęczyły , ale jeszcze bardziej wzmocniły moje 
pragnienia na mocniejsze, intymne przeżycie. Po 
kąpieli szybko usnęłam. Była chyba połowa nocy, gdy 
poczułam dotyk i przyspieszony lekko oddech. Całował 
moją szyję. Otworzyłam oczy to był Albert w 
spodniach i lekkim sweterku. Usiadł przy mnie 
obejmując mnie lekko. Koc zsunął się. Byłam naga. 

background image

Całował moje piersi i po chwili poczułam jego język na 
moim intymnym cypelku, ręce pieściły szeroko 
rozrzucone uda. Poddawałam się całkowicie jego 
namiętnej, gorącej pieszczocie. Moja ręka gładziła 
jego krocze. Przez spodnie czułam sztywnego kutasa. 
"Rozbierz się, poprosiłam cicho, chcę cię widzieć 
nagiego tak jak ja" Nie trzeba było dwa razy 
powtarzać. Wkrótce Albert stał przede mną w całej 
okazałości. Jego wyprężony gruby członek 
demonstrował się w całej swojej krasie. Ten widok 
podniecił mnie mocno, chciałam go mieć w sobie. 
Złapałam stercząca pałę ściskając ją mocno. "Chodź, 
weź mnie całą, pragnę cię szeptałam namiętnie. Nie 
czekałam długo, gdy poczułam jak gorąca, gruba, 
sztywna pała wsuwa się do mojej dziewczęcej, mokrej 
podnieconej cipki. Nigdy przedtem nie doświadczyłam 
jednocześnie takiej dawki przyjemności i zarazem 
lekkiego bólu. Nie byłam już, przecież dziewicą, ale 
jego pyta weszła może w połowie i zatrzymała się na 
ciasnych ściankach mojej groty. Wysunął się i znów 
wszedł w moją wilgotna muszelkę, teraz już było 
lepiej, już prawie sama przyjemność, ale jego pała nie 
wsuwała się dalej. Chciałam by nadział mnie do końca 
chciałam go mieć całego w swoim tunelu rozkoszy. 
Wyczuł to i próbował, co raz mocniej. To było 
cudowne. Mocniejsze pchnięcie i złapałam się za usta, 
by nie krzyknąć z oszałamiającej rozkoszy. Byłam 

background image

nadziana na jego wała, wypełniał mnie całą. Jeszcze 
kilka mocniejszych uniesień bioder i zapadłam się w 
nicość w bezbrzeżnej rozkoszy. "Ali szeptałam już nie 
mogę to ponad moje siły, nie usuwaj się dzisiaj możesz 
" Moje słowa wywołały gwałtowna reakcję poczułam 
mocniejsze pchnięcie i zalewającą moje wnętrze 
spermę kochanka. Ten orgazm to było coś 
niesamowicie rozkosznego, obezwładniającego, czego 
nie przeżyłam ani z wujaszkiem, ani tym bardziej ze 
Stanem. Leżeliśmy w uścisku. Kutas Alberta powoli 
wysunął się ze mnie. Całował szepcząc "Najdroższa 
dziewczynko, to była rozkosz, jakiej nigdy i chyba już 
nigdy nie przeżyję. To było cudowne dziękuję ci Helen. 
Całował mnie namiętnie po całym ciele. Odsunęłam się 
lekko mówiąc" ty też dałeś mi szczyt rozkoszy, to było 
niesamowite, na początku trochę bolało, masz takiego 
wspaniałego członka, ale potem było już tylko 
cudownie. Powoli ubierał się. Po długim pocałunku, 
szepną "dobranoc jedyna dziewczynko, śpij 
spokojnie". Wyszedł. Po cichu nie zapalając światła 
weszłam do łazienki i pod ciepłym prysznicem myślałam 
o doznanej rozkoszy. Leżałam, w głowie wirowały mi 
obrazy z dzisiejszego dnia, mój oddech uspokoił się, 
usnęłam. 
Rano przy śniadaniu zachowywałam się jakby nic się 
nie stało. Albert spoglądał na mnie ukradkiem, 
obserwując moje zachowanie. Żartowałam, byłam w 

background image

dobrym humorze. Przy stole siedziało trzech moich 
kochanków, każdy w innym wieku. Jakże różne było ich 
zachowanie. Najmocniej i najnamiętniej pieścił mnie 
Albert, ale nie tak czule i z uczuciem jak Rob. 
Najsłabiej wypadł Stan, ale to przecież nastolatek 
bez doświadczenia. Z Albertem to już koniec nie chcę 
być konkurentką mamy, która często spoglądała w 
kierunku Alberta. Po śniadaniu wszyscy znaleźliśmy 
się nad jeziorem. Wypłynęłam dość daleko, wuj i Stan 
płynęli obok. Mama z Albertem zostali na brzegu 
rozmawiali leżąc obok siebie na kocu. Wuj odwrócił się 
na plecy i krzyknął, kto pierwszy do brzegu. 
Zaczęliśmy wyścig. Zwycięskim okazał się wuj 
wyprzedzając mnie i Stana o kilka długości. Brawa od 
mamy i Alberta i żarty z nas młodych. Wyszłam na 
brzeg zarumieniona, dysząc lekko powiedziałam. Ja 
specjalnie dałam wujowi wygrać wcale nie jestem 
zmęczona. "Jeśli tak to może popłyniesz jeszcze raz 
nami z mamą i ze mną" powiedział z uśmiechem Albert. 
Mama wymówiła się, że nie ma ochoty. Albert wskoczył 
do wody nawołując nas. Chciałam pokazać, że nie 
jestem zmęczona, ale tak naprawdę to chciałam 
porozmawiać z Albertem. Chwile płynęliśmy spokojnie 
oddalając się od pozostałych na brzegu. Albert 
zapytał " jak się czujesz Helen?, jak spałaś?. "Czuję 
się wspaniale, byłeś wczoraj świetny, ale to było 
pierwszy i ostatni raz mój drogi nie chce stawać na 

background image

drodze mojej mamie. Myślę, że będziemy mieli okazję 
widywać się , ale jako córka i przyjaciel, a może coś 
więcej mojej mamy. Jestem jeszcze za młoda na 
podwójną grę. Byłeś wspaniały dałam się porwać 
namiętności. Nie żałuję, ale sam wiesz, że tak być 
musi i nie komplikujmy sobie życia". Byłam sama 
zaskoczona swoją poważną mową, jeszcze bardziej 
zaskoczony był Albert. "Jesteś niesamowita, po 
wczorajszym naszym spotkaniu myślałem o tobie, o 
twoim oddaniu i takiej żywiołowej, spontanicznej 
reakcji. Byłaś wspaniała. Tak masz rację, w stosunku 
do mamy jesteśmy nie fair, a szczególnie ja, ale przy 
takiej dziewczynie to i anioł straciłby głowę. Myślę 
poważnie o twojej mamie i pewnie będę miał okazję 
cię, widywać. To, co było miedzy nami to nasza 
tajemnica. Dałaś mi taką rozkosz, dziękuje ci Eli. A 
teraz wracajmy." Płynęliśmy spokojnie z powrotem. 
Nie mówiłam nic i Albert też milczał. Była między nami 
więź i zrozumienie sytuacji. Oboje wiedzieliśmy, że 
tak będzie lepiej i rozsądnie.  
Przy obiedzie Albert powiedział, że pojutrze musi 
wyjechać, bo miał telefon z pracy, że proponują mu 
kilkudniową delegację na rozmowy handlowe w Paryżu. 
Czułam, że jest to decyzja spowodowana naszą 
rozmową. Mama była nieco zdziwiona i po obiedzie 
wyszła z Albertem w kierunku jeziora. Wrócili 
wieczorem w dobrych humorach. Wieczorem, gdy 

background image

pomagałam mamie zmywać po kolacji, powiedziała mi, 
że Albert przyjedzie do nas po powrocie z Paryża. 
Uśmiechała się przy tym tajemniczo. Widocznie miała 
z Albertem jakieś plany na przyszłość. Nie 
wypytywałam jej, zadowolona, że Albert spotka się z 
nami, u nas w domu. Byłam lekko zmęczona tym 
bardziej, że czułam już pierwsze objawy okresu. 
Szybko poszłam spać zamykając drzwi od balkonu i od 
łazienki.  
Następnego dnia Albert z mama pojechali do miasta. 
Powiedziałam wujowi jak się czuję i poszłam do siebie. 
Leżałam i czytałam, gdy do drzwi zapukał Stan. Po 
krótkiej rozmowie wyszedł, zostałam sama 
rozmyślając o kilku ostatnich dniach, które przyniosły 
mi tyle wrażeń i doświadczenia seksualnego. Jak na 
prawie szesnastolatkę to było zbyt dużo, ale czułam 
się wspaniale. 
 
Rano  Albert pożegnał się z nami serdecznie. Mamę 
pocałował dłużej, ale i ze mną jego pocałunek na 
pożegnanie nie był powierzchowny. Stan rozmawiał z 
kimś przez telefon. Po chwili zapytał wuja czy ten nie 
miałby nic przeciwko temu, żeby Mery, jego siostra 
przyjechała na kilka dni. Wuj odpowiedział z 
uśmiechem, "jeszcze jedna młoda dziewczyna w domu 
starszego pana to tylko miła niespodzianka, była już 
tutaj i bardzo przyjemnie spędziła czas przed 

background image

maturą.". Mówiąc to, wuj uśmiechnął się tajemniczo. 
Mery była starsza od Stana o rok. W tym roku zrobiła 
maturę i wybierała się na studia. Stan potwierdził 
zaproszenie wuja i powiedział, że Mery przyjedzie 
jutro. 
Koło południa, następnego dnia wraz z wujem i Stanem 
pojechałam na dworzec. Mery czekała już na nas. Była 
wysoka, lekko pulchna, dobrze zbudowana, ciemne 
długie włosy. Wyglądała na starszą niż była. 
Przywitaliśmy się. Zauważyła, że witając się z wujem 
pocałowała go w usta dość mocno. Witając się ze mną 
powiedziała, " o jak ty urosłaś, jaka już dorosła panna". 
Pocałowała mnie serdecznie. Po chwili wracaliśmy do 
domu. Mery siedziała obok wuja. Rozmowa toczyła się 
wokół matury Mery i planach dotyczących studiów. 
Zauważyłam, że Mery często spogląda na wuja 
uśmiechając się, gdy ten odwraca głowę w czasie 
rozmowy. Byliśmy w domu. Mery zajęła pokój po 
Albercie. Kolacja upłynęła w miłym nastroju.  
Leżałam nie mogąc zasnąć. Myślałam o ostatnich 
przeżyciach. Czułam pełną satysfakcje z faktu, że 
wszyscy trzej moi kochankowie sprawili mi tyle 
przyjemności i dali doznać tylu wrażeń. Teraz przez 
najbliższe  dni byłam uziemiona. Wuj jak i Stan 
wiedzieli o tym. Wcale się z tym nie kryłam, że jestem 
niedysponowana. Nie wiem, kiedy usnęłam. Obudził 
mnie mocny szum wiatru i trzaskanie drzwiami, 

background image

których nie zamknęłam, nie spodziewając się zmiany 
pogody. Spojrzałam na zegarek było już po pierwszej. 
Wstałam i podeszłam do drzwi by je zamknąć. 
Wyjrzałam na balkon. Z pokoju Mery widać było 
smużkę światła. To był ten sam pokój, w którym 
widziałam moją mamę w bardzo intymnej sytuacji z 
Albertem. Mimo zaciągnięcia zasłon nie dochodziły one 
do samego brzegu, pozostawiając małą szparkę, która 
była nie zauważalna z wewnątrz, ale dawała dość dobry 
wgląd w głąb pokoju. Mimo niebezpieczeństwa, że 
Mery może wyjść na balkon, nie mogłam się oprzeć 
mocnej pokusie by nie spojrzeć do jej pokoju. 
Wyszłam i po cichu zbliżyłam się do okna. Spojrzałam i 
omal nie krzyknęłam z wrażenia , gdy zobaczyłam co 
się dzieje  w pokoju. Mery leżała na brzuszku z lekko 
odchyloną głową, a kutas wuja zanurzał się 
energicznymi ruchami w jej wypięte pośladki. A więc 
ten pocałunek na powitanie i uśmiechy oraz żarty przy 
kolacji, na które zwróciłam uwagę, uzmysłowiły mi 
teraz, że Mery w czasie poprzedniego pobytu miała 
już bliski kontakt z moim wujaszkiem. Stosunek 
dobiegał szczytowego momentu, bo wuj lekko krzyknął 
i z jego wyciągniętego z cipki Mery wała trysnęła 
sperma na jej plecy. Leżeli chwilę spleceni szepcząc 
coś po cichu i całowali się namiętnie. W każdej chwili 
mogli wyjść na balkon. Szybko uciekłam do pokoju, 
zamykając drzwi. Wiatr mocno szumiał, więc miałam 

background image

ułatwione zadanie. Moich kroków i zamykania drzwi na 
pewno nikt nie słyszał. Leżałam z otwartymi oczami. 
To, co widziałam było dla mnie zaskoczeniem, ale 
także potwierdzeniem, że mój wujaszek mimo swoich 
latek nie przepuszcza żadnej okazji. Pełna wrażeń 
usnęłam mocno. 
Przy śniadaniu wuj zadowolony żartował, wypytywał 
jak nam się spało. Mówiąc to z uśmiechem spoglądał na 
Mery. Nic nie mówiła, ale moją uwagę zwróciło 
malujące się na jej twarzy zadowolenie. Spała na 
pewno krótko. Wiatr nie ustał, zrobiło się nieco 
chłodniej. Stan zaproponował spacer do lasu nad 
jeziorem. Wuj powiedział, że chce pomóc mamie przy 
obiedzie. "idźcie sami nie czuję się nadzwyczajnie". 
Oczywiście po takiej nocy z taką dziewczyną, 
pomyślałam. Wkrótce byliśmy w lesie. Szłam koło 
Mery, Stan przed nami. Mery zwalniała tak, że 
braciszek wyprzedził nas znacznie. Rozmawialiśmy o 
szkole, rozrywkach i wkrótce Mery spytała mnie dość 
obcesowo, "Helen , czy masz chłopaka?. A może 
jeszcze nie zawracasz głowy kolegom, chociaż patrząc 
na ciebie, gdybym była chłopakiem to bym cię 
podrywała. Wyglądasz bardzo seksy". Jej 
bezpośrednie słowa zaskoczyły mnie lekko, ale jak już 
mówiłam, byłam szybka i śmiała w wypowiedziach. 
Mając przed oczami jej wypięta wczoraj pupcię z 
kutasem wuja w jej cipce, odpowiedziałam też śmiało." 

background image

Ty też wyglądasz bardzo seksy i na pewno masz 
chłopaka, jeśli chodzi o mnie to mimo, że skończyłam 
dopiero piętnaście lat to już nie jestem dziewicą". 
Spojrzała na mnie zaskoczona i zatrzymała się. "Nie 
mówisz tego poważnie prawda?" Tak Mery całkiem 
poważnie, i dlaczego miałabym się zarzekać, to takie 
przyjemne i podniecające. Patrzyła na mnie z 
uśmiechem niedowierzania. "Jeśli tak, to myślę, że 
będziemy dobrymi kumpelkami, bo ja też miałam 
chłopaka, gdy skończyłam piętnaście lat", mówiąc to 
roześmiała się, objęła mnie i pocałowała w usta. Teraz 
ja byłam zaskoczona jej odruchem, było to przyjemne. 
Z oddali usłyszałyśmy głos Stana, "gdzie jesteście 
dziewczyny?". Wracamy Stan odkrzyknęła Mery. Po 
chwili był przy nas. Byłyśmy roześmiane, co lekko 
zdziwiło chłopaka." O czym rozmawiałyście, że tak się 
cieszycie?. "O tobie" roześmiała się Mery. " Helen 
mówi, że przyjemnie spędzacie czas, nie nudzicie się". 
Stan był lekko zaskoczony, nie wiedział co 
powiedziałam do Mery i czy nie mówiłam o naszym 
zbliżeniu. Mery roześmiała się widząc jego zaskoczoną 
minę i żartem powiedziała. "Wyglądasz na takiego 
zaskoczonego jakbyś miał coś do ukrycia braciszku. 
Nie bój się, choćbyś nawet coś miał to i tak mamie ani 
tacie nie powiem". Wracaliśmy żartując 
przekomarzając się. Byłam zadowolona i czułam 
zbliżenie między mną i Mery. 

background image

W domu zastaliśmy mamę i wuja Roberta zajętych 
rozmową. Wuj śmiał się jakby usłyszał dobry dowcip. 
Mama też była zadowolona i przywitała nas pytaniem, 
"gdzie tak długo spacerowaliście, obiad czeka". Wuj 
przyniósł z piwniczki butelkę wina i przy obiedzie 
zaproponował toast "za zdrowie młodej generacji", 
uśmiechając się przy tym tajemniczo. Tym razem wuj 
nie bronił nam wypić po dwa kieliszki bardzo mocnego i 
dobrego wina. "Ma już prawie 20 lat, zostawiam go na 
dobre okazje." Tajemniczy uśmiech nie schodził z jego 
opalonej twarzy. Mery siedziała obok mnie. Nagle 
poczułam jej rękę na moim udzie, Uśmiechnęła się i 
powiedziała "spójrz na wujaszka, jaki zadowolony i na 
luzie". Nic dziwnego pomyślałam, jak ma takie dwie 
dziewczyny do dyspozycji, w takim wieku, to można 
być zadowolonym i na luzie. Zamiast tego 
powiedziałam do Mery "widocznie ma powody". 
Uśmiechnęła się i podnosząc kieliszek powiedziała 
"twoje zdrowie wujaszku". Pomogłyśmy mamie 
posprzątać po obiedzie. Mery wychodząc szepnęła, 
"wpadnij do mnie".  
 
Przebrałam się w luźną sukienkę i po chwili byłam w 
pokoju Mery. Siedziała w podomce na tapczanie, na 
którym wczoraj, między jej udami figlował nagi 
wujaszek. Usiadłam koło niej. Przysunęła się bliżej i 
objęła mnie ramieniem. Byłam lekko zaskoczona tym 

background image

nagłym poufałym gestem, ale sprawiło mi to 
przyjemność. "Jesteś bardzo seksy Helen" szepnęła 
całując mnie lekko w ucho. Czułam, że ta lekko 
puszysta siostrzyczka Stana ma ochotę na bardziej 
intymne przeżycia. Nie zastanawiają się położyłam 
rękę na jej jędrnym udzie, ściskając go lekko. Drgnęła 
i przytuliła się do mnie. Podomka rozchyliła się 
odsłaniając jej  dość masywne uda. Czułam jej pełny 
biust na moich małych półkulach. Pocałowała mnie w 
usta. Oddałam jej pocałunek i poczułam jak jej 
języczek spotyka się z moim. Jej ręka wsunęła się pod 
moją sukienkę i zatrzymała się na końcu moich lekko 
rozchylonych ud. Całowałyśmy się coraz namiętniej. 
Nagle Mery wstała, podeszła do drzwi przekręcając 
klucz w zamku. To samo zrobiła z drzwiami 
balkonowymi i zasunęła firankę. Teraz byłam już 
pewna, że to będzie moje kolejne mocniejsze 
przeżycie, następny etap mojej dobrze rozpoczętej 
seksualnej edukacji. Nie myliłam się Mery wracając od 
drzwi balkonowych zrzuciła podomkę była naga. 
Uśmiechając się podeszła do mnie i spytała, "jesteś 
zaskoczona? "i nie czekając na moja odpowiedź  ujęła 
dół mojej sukienki unosząc ją do góry . Pomogłam jej 
zrzucić ją i po chwili byłam tylko w majteczkach. Mary 
zarumieniona patrzyła na moje małe cycuszki mocno 
kontrastujące z jej dość dużymi jędrnymi półkulami 
ze sterczącymi sutkami. Widok jej obfitych kształtów 

background image

takiej bliskości zaczynał mnie podniecać. Przytuliłam 
się do niej i bez słowa zaczęłam całować sterczące 
zakończenia jej cycuszków. Opadłyśmy na tapczan. 
Mery złapała moje majteczki i jednym ruchem 
pozbawiła mnie ostatniej osłony. Jej ręka znalazła się 
na moim kroczu. Uśmiechnęła się i lekko drżącym 
głosem szepnęła, "czuję ze moja drobna partnerka 
jest wilgotna i podniecona" Całowała i ściskała moje 
piersi. Jej uda były rozchylone odsłaniając szparkę w 
gęstwinie czarnych włosów. Była tylko trzy lata 
starsza, ale jej kształty biust ,łono, biodra mówiły mi, 
że mam przed sobą młoda namiętna kobietkę. 
Rozchyliłam szerzej lekko drące uda. Mery uklękła i 
rozsunęła wargi mojej podnieconej cipki, jakże 
skromnej w porównaniu z jej bujnym łonem. Poczułam 
jej język na swoim maleńkim wzgórku i palec 
zanurzający się pieszczotliwym ruchem w moim 
tuneliku. Pieściła mnie coraz namiętniej, drżałam 
oddychając głęboko. Rozsunęła szeroko wargi mojej 
dziewczęcej szparki i przez chwilę czułam, że patrzy 
głęboko w moja dziurkę. Nagle szepnęła drżącym 
głosem, "tak widzę, że nie jesteś już dziewicą, ale to 
było bardzo niedawno - moja nastolatko". Byłam 
zaskoczona, zdziwiona i zainteresowana jej słowami. 
Byłam zarumieniona i patrzyłam na nią z zapytaniem w 
oczach. Uśmiechała się i szeptała. "to widać moja 
droga , twoja cipka jest mocno podrażniona chociaż 

background image

tego nie czujesz". Nie odpowiadałam czując, że 
domyśla się, że coś miałam z jednym z mężczyzn w 
tym domu. Gdyby wiedziała, że ze wszystkimi, na 
pewno byłaby zaskoczona. Teraz ja chciałam dotknąć 
ustami tej pulchnej z wywiniętymi wargami cipki. Mery 
chodźmy na dywan też chcę cię pieścić. Czekałam na 
tą chwilę, żeby jej dotknąć, całować i czuć jak drży i 
poddaje się pieszczocie. "Mery jesteś taka gorąca" 
Jęczała coraz głośniej, gdy moje usta ssały pełny 
koniuszek a palce zanurzały się w gorącej wilgotnej 
szparce. Jej oddech stawał się coraz bardziej 
nieregularny. Jej podniecenie wyraźnie rosło. Kiedy 
sobie to uświadomiłam, jeszcze bardziej się 
podnieciłam. Głowa Mery była między moimi udami i 
znalazła się w pobliżu mojej rozgrzanej szparki. 
Poczułam ciepły, wilgotny język na moich udach, który 
przesuwał się do ich wewnętrznej strony i w kierunku 
mojej muszelki. Jej wibrujący języczek pieścił 
wnętrze mojej muszelki, coraz mocniej i namiętniej. 
Zalała mnie fala rozkoszy. Świat wokół mnie wirował 
tysiącem barw. Miałam wrażenie, że za chwilę 
eksploduję. Mój gwałtowny spontaniczny orgazm 
zaskoczył ją nieco. Moją reakcją po chwili upojenia 
była namiętna , gwałtowna pieszczota rozchylonej , 
wilgotnej i gorącej cipki Mery. Drżała poddając się 
mojej pieszczocie mój język a potem palce zanurzały 
się w pulchnej otchłani wywołując coraz mocniejsze 

background image

westchnienia, jej uda wyprężyły się , kilka 
gwałtownych podrzutów bioder, ściśniecie ud i cichy 
jęk ,świadczyły ze Mery też przeżywa swoja chwilę 
maksymalnej rozkoszy. Teraz uświadomiłam sobie, że 
kobieta potrafi dać tyle rozkoszy innej kobiecie. Nie 
tylko mężczyzna. To było coś wspaniałego.. Nastąpiła 
długa chwila błogości i bezsilności. Leżałyśmy 
przytulone do siebie, patrzyłyśmy sobie głęboko w 
oczy i uśmiechałyśmy się do siebie. Bawiłam się 
sutkiem Mery, delikatnie przesuwając po nim palcem, 
naciskając lub okrążając go. Na powrót stał się 
twardy. Teraz było to dla mnie najnormalniejszą 
rzeczą. Mery szepnęła, patrząc mi w oczy 
"Było mi z tobą cudownie - mam nadzieję, że to nie 
ostatni raz" - "Och Mery - to jest dla mnie pierwsze 
takie przeżycie i na pewno zbliży nas jeszcze 
bardziej" "Czy opowiesz mi o swoim pierwszym 
mężczyźnie?." "Tak Eli, ale nie teraz. - chodźmy, 
zobaczymy co robią jedyni w tym domu mężczyźni, no 
powiedzmy jeden stuprocentowy mężczyzna" . Mówiąc 
to uśmiechnęła się i pocałowała mnie gorąco. 
Mama siedziała w fotelu czytając książkę. Wuja i 
Stana nie było w domu. "Poszli łowić ryby" powiedziała 
mama. Wyszłyśmy z domu kierując się w stronę 
jeziora. Wuj ze Stanem siedzieli w łodzi oddalonej 
dość daleko od brzegu,. Stan trzymał wędkę i mówił 
cos do wuja. "Chodź- przejdziemy się" powiedziała 

background image

Mery. Szłyśmy brzegiem jeziora, czułam ciepły powiew 
od strony wody i chciałam zapytać Mery o jej 
pierwszy raz. Mery jakby wyczuła moje pragnienie, bo 
powiedziała" Obiecałam Ci opowiedzieć o moim 
pierwszym kochanku". " tak Mery jeśli Cię to nie 
krępuje to opowiedz mi , jestem bardzo ciekawa - 
proszę". Mery spojrzała z uśmiechem w moją stronę i 
zaczęła. 
 
Pierwszy namiętny kontakt przeżyłam z dobrym 
kolegą mojego taty. Henry przystojny i bardzo męski 
czterdziestolatek, rozwiedziony od pięciu lat, był 
częstym gościem taty, z którym łączyły go sprawy 
biznesowe i przyjaźń. Znałam go prawie cztery lata 
ale zaczął mi prawić komplementy gdy już skończyłam 
piętnaście lat. Gdy tylko była okazja mówił; jesteś 
coraz ładniejsza i ponętniejsza Mery. Z początku jego 
umizgi lekceważyłam, ale stopniowo jego słowa, 
uśmiech, dotyk i gorące spojrzenia zaczęły na mnie 
działać. Podobał mi się.  W zeszłym roku w czasie 
małego czerwcowego przyjęcia u mojego taty za 
namową Hen'a - tak zdrobniale nazywała go mama, 
wypiłam kieliszek mocnego wina. Rozmawialiśmy i 
przekomarzaliśmy się. Hen prawił mi komplementy i 
wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że działam na niego 
podniecająco. Było ciepło, wyszliśmy do sadu, który 
obejmował sporą przestrzeń koło naszego domu. Po 

background image

krótkim spacerze byliśmy z dala od gwaru przyjęcia, 
sami. Nagle Henry objął mnie i mocno pocałował, 
wpijając się namiętnie w moje usta. Byłam mocno 
zaskoczona i słabo reagowałam, co zachęciło go do 
dalszych karesów. Czułam jego ręce na moich 
jędrnych, dziewczęcych półkulach i szept - "jesteś 
urocza i cholernie seksy Meri.". Przerażona a 
jednocześnie podniecona nie wiedziałam, co robić. On 
jakby wyczuł moje podniecenie przycisnął mnie 
mocniej całując moją szyję mówił - "Meri, co ty masz 
w sobie, że cały czas pragnąłem cię pocałować, objąć 
jak teraz ?. Jesteś uosobieniem młodości i seksu, 
proszę nie odchodź". Na podbrzuszu czułam jego 
drgającą wypukłość i palce wsuwające się pod mój 
sweterek. Nie nosiłam biustonosza i czułam, że za 
chwilę te palce znajdą się na moich sztywnych z 
podniecenia sutkach. Chciałam tego, ale to było tak 
zaskakujące dla szesnastolatki w objęciach 
napalonego starszego mężczyzny, że złapałam go za 
rękę, wyswobodziłam się z uścisku i zarumieniona 
mówiłam gwałtownie; "co pan robi panie Henry, 
wykorzystuje pan sytuację, że pana lubię, ale". 
Zamknął mi usta następnym jeszcze bardziej 
namiętnym pocałunkiem, przyciskając mnie mocno. Mój 
opór topniał, gdy jego ręka wsunięta pod sweterek 
dotknęła sztywnej sutki na falującej z podniecenia 
piersi. Druga ręka gładziła moje pośladki przyciskając 

background image

moje łono do sztywnej wypukłości jego podbrzusza. 
Byłam co raz bardziej podniecona. Czuł to szepcząc 
lekko zdyszany; "Mery jesteś taka seksy, pragnę cię". 
Przez spódniczkę czułam rękę na moich udach, potem 
kroczu, naciskającą wargi mojej podnieconej piczki. 
Byłam przerażona , odsunęłam się gwałtownie mówiąc  
"panie Henry , nie wiem co się ze mną dzieje, jest pan 
naprawdę miły, ale proszę, nie spodziewałam się, że 
tak szybko będziemy tak blisko. Wracajmy proszę". 
Spojrzał na mnie z wyrzutem i spytał; "czy dasz mi 
okazję do spotkania ?, pragnę być z tobą dłużej, mam 
ci tyle do powiedzenia i pokazania jak bardzo mi się 
podobasz i jak na mnie działasz. Dobrze?" W jego 
czach było tyle prośby, podniecenia i pożądania, że 
skinęłam głową. Dziękuje ci Meri".  Objął mnie i po 
chwili wróciliśmy do domu między gości taty. Henry 
wziął dwa kieliszki wina i wyszliśmy na werandę. " 
Mery mam propozycje i prośbę jako znacznie starszy , 
mów mi po imieniu, skończ z tym panem, znasz mnie 
już kilka lat" . Podniosłam kieliszek i wypiliśmy. 
Pocałował mnie lekko i powiedział, "teraz jestem bliżej 
ciebie, mów mi Henry".  Spojrzałam na niego z 
uśmiechem i powiedziałam, " dobrze Hen". Był lekko 
zaskoczony tym zdrobnieniem jego imienia. Spotkanie 
skończyło się wieczorem. Jeszcze kilka razy Henry 
namawiał mnie do spotkania. Był miły i czułam, że 
jestem mu bliska. Leżąc myślałam o tym co się 

background image

zdarzyło i jak będzie wyglądało nasze spotkanie, o 
które mnie prosił.  
 
Dwa dni później siedziałam w pokoju odrabiając 
lekcje, gdy zadzwonił telefon. "Dzień dobry Merii , co 
robisz?." "Odrabiam lekcje" odpowiedziałam. "Jesteś 
sama, tata z wyjechał z Rene do Bostonu". Domyśliłam 
się, że jako partner taty wie o jego interesach. "Tak 
wyjechał z mamą wracają w sobotę". "To jesteś sama 
moja droga przez trzy dni, czy mógłbym cię 
odwiedzić? Obiecałaś mi spotkanie". Byłam lekko 
zaskoczona , ale jednocześnie chciałam go zobaczyć. 
"Będę za godzinę",  nie dał mi czasu na odpowiedź i 
decyzję. " Pa moja mała". W jego głosie było tyle 
poufałości a zarazem ciepła, że nie protestowałam. Po 
krótkiej  kąpieli ubrana w seksowna bluzeczkę i 
spódniczkę czekałam lekko podniecona. Dzwonek, 
otworzyłam drzwi, Henry stał trzymając w jednym 
ręku bukiet czerwonych goździków a w drugiej 
zapakowana butelkę. Wszedł podał mi bukiet i 
pocałował w usta mówiąc" witam maleńka". Byłam 
przyjemnie zaskoczona - "witam podrywaczu", mówiąc 
to uśmiechnęłam się kusząco. "O przepraszam, nie 
jestem podrywaczem, jestem zaborcą". Usiadł na 
kanapie a ja poszłam do kuchni przynosząc kieliszki. 
Podniósł napełniony kieliszek i szepnął - "twoje 
zdrowie moja urocza nastolatko". "Twoje zdrowie miły 

background image

wujaszku" odpowiedziałam z uśmiechem. "Dlaczego nie 
dziadku tylko wujaszku", żartował. Po następnym 
kieliszku żarty i przekomarzanie wprawiło mnie w 
dobry nastrój. Czułam się cudownie, lekka i 
rozluźniona.. Było coraz później i czułam jak coraz 
bardziej kręci mi się w głowie. Bardzo grzeczny do tej 
pory Henry objął mnie i całował mocno. Języki nasze 
uprawiały szaleńczy taniec a jego ręka pieściła 
delikatnie sterczące sutki, na unoszonych 
przyspieszonym oddechem półkulach. Nie broniłam się 
gdy jego ręka rozpięła guziczki bluzki i objęła lekkim 
uściskiem moje nagie cycuszki. Czułam przyjemne 
ogarniające mnie podniecenie. Bluzka była rozpięta, 
mógł teraz widzieć moje piersi. Czułam, że mnie 
rozbiera ale nie miałam siły by protestować. " Nie... 
proszę cię... nie... szeptałam... Przestań.... Nie, nie rób 
tego.. Proszę cię." Nie przestawał mnie pieścić całując 
gorąco moje nabrzmiałe podnieceniem sutki. "Nie bój 
się, kochana... będę się tylko pieścił - jesteś taka 
urocza. Przecież oboje tego pragniemy... Ty też - 
przyznaj się. Ty też chcesz żebym cię pieścił, 
prawda?.... Boże, jesteś taka śliczna... Chcę cię 
całować... Całą, całą... Nie bój się, maleńka - nie zrobię 
ci żadnej krzywdy. Chcę cię tylko pieścić... i całować.... 
Twoje piersi, twój brzuszek, twoje stópki... Chcę się 
tulić do ciebie, czuć cię całą, całą," mówił namiętnym 
zdyszanym głosem.. Drżałam z podniecenia i pragnienia 

background image

dalszej pieszczoty. Czułam, że nie przestanie. Bluzka 
leżała już na oparciu kanapy, nie przestawał mnie 
rozbierać, jego ręka uwalniała suwak mojej spódniczki. 
- "Nie, proszę cię - ja się wstydzę... bardzo cię 
proszę.. nie zdejmuj mi wszystkiego... Ja naprawdę się 
wstydzę.". Mówiłam zdyszanym i podnieconym szeptem 
nie usuwając jego zachłannych rąk.  
"Nie broń się moja maleńka, proszę, wiem, że 
pragniesz tego co ja, czuję to". Spódniczka była już 
na podłodze. Ściągał mi majteczki odsłaniał mój  płaski 
brzuch,  biodra i pełne uda... i ciemny trójkąt gęstych 
włosów na mym łonie. Dygotałam gwałtownie, wpijając 
palce się w jego ramiona... Całował mój  brzuch i pieścił 
ustami wnętrze drżących ud. Delikatnie rozsunął moje 
zaciśnięte kolana i wtulił twarz w moje gorące 
wilgotne  z podniecenia wargi mojej dziewiczej 
jeszcze szparki. Oburącz pieścił mojej nagie piersi a 
jednocześnie jego usta pieściły delikatnie drgający 
sztywny koniuszek mojej łechtaczki. Było mi cudownie. 
Nie protestowałam poddając się co raz mocniejszemu 
podnieceniu i rozkoszy, płynące z pieszczot tego 
doświadczonego mężczyzny. Dygotałam próbując 
ścisnąć uda. Czuł moje podniecenie i bezradność - 
szeptał gorąco. - "Nie bój się - szeptał - nie bój się... 
Strasznie cię pragnę, ale będę cię tylko pieścił. I 
całował.. Tak jak ci obiecałem. Nic więcej, 
przysięgam... Chcesz żebym to robił? Powiedz, 

background image

proszę... Chcesz tego ?" - "Tak- szepnęłam bez 
zastanowienia. O Boże", tak...  
- "A ja mogę się też rozebrać?" - Tak, skinęłam tylko 
głową bo zaschło mi zupełnie w gardle.. Henry podniósł 
się i patrzą cały czas na moje rozchylone uda z 
ciemnym trójkątem łona i nabrzmiałymi podnieceniem 
wargami mojej szparki, kilkoma ruchami rozpiął 
koszulę i spodnie. Ściągnął wszystko z siebie i rzucił 
na podłogę. Przez chwilę widziałam jego nagość i 
sterczący do góry drgający kutas. Pierwszy raz 
miałam przed sobą sztywnego członka w całej 
okazałości. Jaki on duży. Byłam wystraszona, ale 
jednocześnie chciałam go dotknąć. Jakby to wyczuł  
bo cicho powiedział, " obejmij go Meri nie bój się , 
pragnę twego dotyku, uścisku na mojej pale". Był 
podniecony i nie liczył się ze słowami. Objęłam lekko 
sterczącego, gorącego penisa. Czułam jak drga i pręży 
się, na czubku w szparce czerwonej pały widziałam 
białe kropelki śluzu. Miałam w ręku jego męskość. Jaki 
on miły, gruby i gorący. Co ja robię, to ponad moje siły. 
Przytuliłam go do siebie, a on wtulił usta w mojej 
wargi, przywarł nagimi piersiami do moich nagich, 
nabrzmiałych półkuli. Miał ogromną erekcję i nie 
ukrywał tego. Jego nagi brzuch przylgnął do mojego 
nagiego brzucha, a jego wyprężony penis pulsował 
pomiędzy moimi udami, czułam go bardzo mocno, był 
tuż tuż - w pobliżu mojego łona... Delikatnie ścisnęłam 

background image

go udami i czułam jego wyprężoną twardość, która 
była niemym hołdem złożonym mojej dziewczęcości.- 
"Jesteś piękna , cudowna"... szeptał.   
Jego język poruszał się w moich ustach, jego ręce 
pieściły  nabrzmiałe sutki. Leżeliśmy  na boku, jedno 
obok drugiego, bardzo blisko siebie. Lewą ręką pieścił 
moje piersi, prawą wsunął pomiędzy moje uda, 
rozchylił palcami nabrzmiałe wargi sromowe, ucisnął 
twardą , obrzmiałą łechtaczkę mojej dziewiczej 
intymności. Była dość duża, wystawała spomiędzy 
wilgotnych warg sromowych... Byłam podniecona do 
granic pragnęłam poczuć tą gorącą nabrzmiałą pałę w 
swojej szparce.- "Jesteś samą kobiecością".- szeptał - 
"Samą esencją niewinności, jesteś piękna, pragnę cię 
tak bardzo jak nigdy jeszcze nikogo nie pragnąłem, 
tak bardzo, że nie jesteś w stanie sobie tego 
wyobrazić". Słysząc jego słowa byłam jeszcze bardziej 
podniecona... Pieścił mój wilgotny, rozchylony srom,, 
drażnił palcami łechtaczkę, raz po raz wsuwał palec w 
ciasną, wilgotną dziurkę prowadzącą w głąb mojego 
ciała, a ja oddychałam głośno i szybko, coraz głośniej i 
coraz szybciej. Henry  ukląkł , rozchylił moje uda i 
wsunął gorący język do mojej wilgotnej szparki, 
pieścił co raz mocniej . Jego palce rozchyliły moje 
płatki obnażając wnętrze szparki. Usłyszałam szept - 
"Meri kochana, tu nie było jeszcze intruza, kochana to 
cudowne. Pozwoliłaś mi pieścić twoją dziewiczą 

background image

cipulkę. Myślałem o tym ale nie spodziewałem się, że 
to będzie moim udziałem, pieścić ten nie napoczęty 
jeszcze kwiatuszek". Przylgnął całymi ustami do 
mojego łona. Zaskoczona lekko jego gorącymi słowami 
chciałam się usunąć. Przytrzymał mnie szepcząc; -  
"Nie bój się -  nic nie zrobię, obiecuję , będę cię tylko 
dotykał , nic więcej... O tak , właśnie tak... Widzisz 
jakie to przyjemne, prawda? O Boże, jak cudownie, 
cudownie... O Boże , jesteś taka śliska w środku, taka 
cudowna"! Wyprężonym członkiem gładził mój srom, 
naciskał na łechtaczkę, ostrożnie wsuwał obrzmiałą 
główkę prącia w ciasny i wilgotny przedsionek pochwy, 
cofał się i znów napierał, by za moment znów się 
cofnąć. - "Jesteś tam taka miękka i taka ciasna 
zarazem" - szeptał a ja dygotałam i jęczałam  z 
rozkoszy, gotowa na wszystko, pragnąca tego 
zbliżenia do końca. Drżałam, czułam ogarniające mnie 
olbrzymie , niczym nie kontrowane szczytowe 
podniecenie, doprowadził mnie do orgazmu. Traciłam 
przytomność z pełnej rozkoszy szlochając zacisnęłam 
gwałtownie uda, wpiłam kurczowo palce w jego 
ramiona, przywarłam do niego mocno całym swoim 
ciałem.- " O Boże... och!... o Boże , o mój Boże - 
jęczałam.. Tak mi dobrze, o Boże , tak cudownie" 
..  
Objęłam go z całej siły, dysząc ciężko. Rozkoszne 
dreszcze przepływały przez mojej lędźwie, przez 

background image

piersi, przez obrzmiałe łono. Omdlewałam z rozkoszy... 
- " To było cudowne - wyszeptałam...  byłeś cudowny. 
Nawet nie wiesz jak bardzo. I jak bardzo jestem ci 
wdzięczna, że nie wykorzystałeś sytuacji i nie zrobiłeś 
tego co mogłeś bez trudu zrobić... I wcale nie dlatego 
ci jestem wdzięczna, że tego nie zrobiłeś ale... dlatego 
że mogę ci ufać". Sięgnęłam nieśmiało ręką w dół i 
objęłam palcami jego wyprężony ciągle członek..- 
"Jesteś bardzo kochany - powiedziałam zdławionym 
głosem. A on jest taki duży i taki twardy! I wiem jak 
bardzo mnie pragniesz.... Ja też cię pragnęłam. I 
teraz mogę ci powiedzieć, że chciałam żebyś to 
zrobił... Bardzo cię pragnęłam i nadal cię pragnę. I - 
chyba musimy to zrobić... szepnęłam - wiem że nie 
powinniśmy, ale jeśli tego nie zrobimy, to całe życie 
będziemy tego oboje żałować... . On jest taki duży i 
taki twardy.... Chcę go poczuć w sobie... Chcę żebyś 
zaraz wszedł nim we mnie i zrobił mi to, co mężczyzna 
robi dziewczynie, kiedy ją pragnie... Zrób to zaraz! 
Chcesz tego?" - "Tak bardzo" - powiedział - "tak... 
dobrze wiesz, jak bardzo"..- "Wiem" szepnęłam - 
"wiem... i czuję to, Hen bądź delikatny to mój 
pierwszy raz". Drżałam z oczekiwania ... Rozchyliłam 
kolana, a on uniósł się nade mną i włożył wyprężony i 
twardy jak kamień członek między moje nabrzmiałe, 
rozkosznie śliskie, miękkie i bardzo wilgotne wargi 
sromowe. Powoli zagłębił się w mokrą i ciasną pochwę, 

background image

która szczelnie otuliła go gorącym uściskiem... 
Wstrzymując oddech i dygocąc na całym ciele objęłam 
go kurczowo . Wszedł we mnie mocno poczułam lekki 
ból, pieczenie i czułam jak sztywna gruba pała zanurza 
się we mnie głęboko. Krzyknęłam głośno wpijając 
paznokcie jego plecy co wywołało jego gorące 
westchnienie i dalsze gwałtowne pchnięcia. Czułam 
rozkosz połączoną z lekkim bólem, który szybko 
ustępował. Ruchy jego długiego kutasa w mojej ciasnej 
szparce były co raz szybsze, czułam, że za chwilę 
eksploduję. - "Cudownie , cudownie, o Boże, jak 
cudownie- jęczałam .Kochana , najdroższa muszę się 
usunąć jestem już u szczytu,". Ścisnęłam mocno jego 
pośladki, prawie krzycząc.. - nie Hen, zostań we mnie 
dzisiaj możesz nie usuwać się.  Teraz- powiedziałam 
zachrypniętym nagle głosem - teraz, najdroższy , o 
Boże, teraz!... Już... och tak , tak !!!". Poczułam gorący 
strumień spermy tryskający gwałtownie w głąb mojej 
dziurki... Oplotłam nogami jego biodra, przytrzymałam 
go z całej siły, nie pozwoliłam się wycofać. Stało się to 
co miało się stać.... Dreszcze rozkoszy przenikały na 
wskroś moje ciało a uderzenia spermy doprowadziły 
mnie do kolejnego orgazmu, był tak mocny, że prawie 
mdlałam krzycząc.." jesteś cudowny, cudowny to takie 
rozkoszne". Całowaliśmy się namiętnie nasze ręce 
błądziły po nagich spoconych ciałach. "Hen, teraz wiem 
co to znaczy rozkosz, pieszczota, oddanie, zatracenie 

background image

się"  mówiłam szybko, chaotycznie. "Czuję cię tak 
bardzo mocno w sobie - jesteś cudowny, cudowny... 
Nigdy w życiu nie było mi tak dobrze.".. -" O Boże, 
maleńka, jak mi dobrze, jak dobrze" - szeptał 
przyciskając się do mojego łona . "Kocham cię... 
Bardzo, bardzo"...Powoli wysunął zwilżonego spermą i 
różowymi śladami mojego dziewictwa szepcząc "chodź 
kochanie weźmiemy razem prysznic". Po chwili pod 
strugami wody zmywał, delikatnie pieszcząc zmywał 
pot z mojego ciała. Jego ręce sprawiały mi 
przyjemność. Pożegnał mnie czule, całując powiedział, 
"śpij spokojnie moja mała kobietko. Jesteś taka 
kochana. Do zobaczenia."  Nasze następne dwa 
spotkania, też sprawiły mi wiele rozkoszy. Henry 
wyjechał pod koniec roku do Argentyny na kontrakt. 
Było mi go brak, a jeszcze bardziej jego mocnego 
dającego mi tyle rozkoszy członka. "To był mój 
pierwszy, ale następni też nie byli gorsi" powiedziała z 
tajemniczym uśmiechem. 
Nie mówiłam ani słowa urzeczona barwnym i tak 
intymnym zwierzeniem mojej już w pełni przyjaciółki. 
Czułam, że nie będziemy miały tajemnic i ja też ją 
zaskoczę. "Jesteś wspaniała Mery, podnieciłaś mnie 
tym opowiadanie, wracamy, bo już późno" objęłam ją i 
pocałowałam ją mocno w rozchylone usta. 
W domu Stan przywitał nas trzymając w ręku dużą 
rybę. "Zobaczcie, jaki piękny okaz złapałem". 

background image

Spojrzałam na niego z uśmiechem i pomyślałam sobie, - 
to jeszcze jednak dzieciak. Ale pochwaliłam go- 
"rzeczywiście ładny". Zapadał zmrok. Zbierało się na 
burzę. Z dala słychać było grzmoty. Wuj w 
spodenkach z rozpiętą na owłosionych piersiach 
koszulą, wychodził z garażu i wołał "dziewczynki 
pozamykajcie okna, będzie burza, w moim pokoju też, 
ja ze Stanem zabezpieczymy łódź". Weszłam z Mery 
na piętro i zamykałyśmy okna we wszystkich pokojach. 
W pokoju wuja, na regale z książkami, zajmującym 
cała ścianę, na dolnej półce leżały czasopisma. 
Przerzuciłam kilka z ciekawości, co interesuje 
wujaszka. Między innymi zobaczyłam kilka 
erotycznych. "Zobacz Mery, co czyta wujcio" 
Spojrzała i uśmiechnęła się " wujcio lubi widok 
roznegliżowanych kobiet, ale bardziej w naturze" 
powiedziała tajemniczo, "chyba to zauważyłaś i 
czujesz?". Byłam lekko zaskoczona, że tym słowom 
nadała mocny akcent. "Chodźmy na kolację, potem ja 
wpadnę do ciebie porozmawiamy, teraz kolej na twoje 
zwierzenie". Trudno będzie, pomyślałam, jak 
zareaguje, gdy powiem jej o wujaszku-zgredzie i 
mojej inicjacji. Chyba jednak wymyślę coś innego.  
 
Burza była coraz bliżej. Błyskawice rozświetlały 
zapadający szybko zmrok. Kończyliśmy kolację, gdy 
pierwsza fala ulewy uderzyła w dom. Byłam lekko 

background image

zaniepokojona. Wuj spojrzał na mnie i spytał " boisz 
się Helen?", "nie", odpowiedziałam, ale mój lekko 
drżący głos przeczył temu zapewnieniu. " Idź z Mery 
do pokoju, ja pomogę mamie posprzątać". Mery objęła 
mnie i po chwili byłyśmy w moim pokoju. Za oknami 
szalała burza. Gdzieś blisko uderzył piorun. 
Przytuliłam się do Mery. Usiadłyśmy na tapczanie 
blisko siebie. Mery pocałowała mnie gorąco i szepnęła " 
no powiedz kochanie jak stałaś się kobietką, tylko nie 
zmyślaj, proszę". Tak, ona jednak wyczuła moje 
zamiary. Widziałam, co robiła z wujem, jak na niego 
patrzy i wie dobrze, jakim jest podrywaczem, mimo 
swojego wieku. Niech się dzieje co chce, nie będę 
zmyślała powiem jej, ale tylko o wuju. Będzie to nasza 
wspólna tajemnica.  
 
"Mery", zawahałam się przez chwilkę. "Moim 
pierwszym mężczyzną, który wsunął niedawno 
swojego, sztywnego członka w moja szparkę był", " nie 
kto inny jak wujaszek " dokończyła nagle Mery. Byłam 
zdziwiona i lekko zszokowana. "Skąd ty to wiesz?, jak 
się domyśliłaś?, powiedz". "Wyczułam to, gdy po 
przyjeździe zobaczyłam, jaki wujaszek jest 
odprężony, zadowolony i jak na ciebie patrzy. Na mnie 
też tak patrzył, gdy pierwszy raz sprowokowałam go 
do namiętnego zbliżenia i przekonałam się, że jest 
lepszy od Hen'a, chociaż dużo starszy". Nie 

background image

wiedziałam, co powiedzieć, zaskoczona tym szczerym 
bezpośrednim wyznaniem. Mery uśmiechnięta 
obejmując mnie ramieniem powiedziała. "Opowiedz mi 
jak do tego doszło, jestem ciekawa". Przytuliłam się 
do jej boku i opowiedziałam szczegółowo, jak 
reagowałam na zbliżenia na brzegu jeziora, w 
samochodzie, o moim i jego podnieceniu, potem jak 
oczekiwałam intymnego zbliżenia nocą w moim pokoju i 
pierwszym orgazmie. Co czułam gdy pieścił mnie 
namiętnie i jak jego sztywna męskość znalazła się 
głęboko w mojej ciasnej cipce. Mery przytuliła się 
mocniej, czułam, że moje barwne, szczegółowe 
opowiadanie i intymne detale podniecają ją. "Czy byłaś 
zadowolona?". "O tak, jak on umie pieścić, jakie ma 
doświadczenie i jak cudownie doprowadził mnie do 
szczytu rozkoszy", kontynuowałam opowieść. Mery 
uśmiechnęła się i powiedziała lekko podnieconym 
głosem "O tak on umie doprowadzić kobietę do 
zatracenia się, błogości, rozkoszy". "A więc" 
powiedziałam przytłumionym głosem, udając 
zaskoczenie "wujcio jest też twoim kochankiem?". 
"Tak". W jej głosie nie czułam zażenowania tylko 
nutkę zadowolenia i czułości. "Jak Henry wyjechał do 
Argentyny miałam romans z kolegą z tej samej klasy. 
Był moim kochankiem, ale zbyt szybkim, 
spontanicznym, brakowało mu cierpliwości i czułości 
jakiej, tak mocno pragniemy. Może to wina wieku i 

background image

braku doświadczenia? Wiele razy było tak, że 
zadowolił tylko siebie. 
 
W zeszłym roku przyjechałam tutaj na dwa tygodnie 
wakacji na zaproszenie wuja. W domu rządziła 65 
letnia pani Renata, która gotowała sprzątała i 
dotrzymywała towarzystwa wujowi. Teraz jej niema, 
bo jest twoja mama, a ona mogła wyjechać do siostry 
w odwiedziny. Już pierwszego dnia naraziłam się pani 
Renacie, gdy przy obiedzie odezwałam się do wuja po 
imieniu. Wuj obrócił wszystko w żart, mówiąc, że 
dzisiejsza młodzież jest bardzo bezpośrednia. 
Uśmiechnięty patrzył na mnie z zadowoleniem, a 
zarazem z czułością i lekkim podnieceniem w oczach. 
Czułam, że mu się podobam. Jego wygląd, zachowanie, 
miłe słowa i czułe spojrzenie podniecały mnie. 
Następnego dnia, po obiedzie wuj zaproponował 
spacer nad jeziorem. Szliśmy wolno i rozmawialiśmy. 
Wuj wypytywał mnie o szkołę, kolegów. Nagle bez 
ogródek zapytał, "Mery byłaś już sam na sam z 
mężczyzną, masz chłopaka?". Nie wiem jak to się 
stało, ale podniecona jego bliskością i tym pytaniem 
odpowiedziałam, nie zastanawiając się. "Miałam 
mężczyznę i chłopaka nie jestem dziewicą" Moja 
reakcja i słowa zaskoczyły wuja. Zatrzymał się i bez 
słowa objął mnie i gorąco pocałował w rozchylone usta. 
Oddałam mu pocałunek namiętnie przytulając się 

background image

mocno tak, że musiał wyczuć moje pełne półkule na 
swoim torsie. Podniecenie w nas narastało. Czułam jego 
gorący przyspieszony oddech na mojej szyi. Całował 
ją. Jego ręce błądziły po moich sztywnych sutkach, 
zsunęły się na biodra i po chwili poczułam jego palce 
na moim kroczu. Zsunęłam rękę i dotknęłam jego 
sztywności wypychającej jego szorty. Drgnął i 
przycisnął mnie mocniej. Czułam jak rozpina mi 
guziczki na boku moich krótkich spodenek i wkrótce 
ciepło jego dłoni na mojej szparce. "Mery maleńka, 
jesteś gorąca i taka wilgotna" mówił rozchylając wargi 
mojej muszelki. Palce błądziły w moim intymnym 
wnętrzu. Całowałam go z zamkniętymi oczyma 
ściskając coraz mocniej jego męskość. Byłam 
podniecona i pragnęłam poczuć tą pulsująca sztywność 
w swojej szparce. Osunęłam się na trawę pociągając 
go za sobą. Ściągał moją bluzkę obnażając moje pełne, 
podniecone półkule nie okryte staniczkiem. Nie 
broniłam mu, gdy moje spodenki wraz z majteczkami 
zsuwał szybko z moich drżących z podniecenia ud. 
Byłam naga. Jego usta znalazły się na wychylających 
się gęstwiny czarnych włosków nabrzmiałych 
podnieceniem wargach mojej intymności. Jego 
doświadczony język w moim tak czułym miejscu dawał 
mi rozkosz. Jego ręka ściskająca raz jedną raz drugą 
falująca podnieceniem pierś i jego palce w mojej 
gorącej, wilgotnej cipce, penetrujące moją dziurkę, 

background image

doprowadzały mnie do tego, że zaczęłam mocno 
podnieconym głosem, mówić "Rob, Rob, proszę cię weź 
mnie, daj mi twoją sztywność, którą czuję i pragnę. 
Rob zrób to błagam" Słysząc te namiętne słowa, ukląkł 
i zsunął szorty. Moim oczom ukazała się sztywny duży 
wałek, zakończony nabrzmiałą podnieceniem pałą. 
Powoli nie spiesząc się wsunął ją lekko w moje 
nabrzmiałe podnieceniem wargi i pieścił je delikatnie 
od drgającej z rozkoszy łechtaczki, a potem w dół do 
wejścia do mojej dziurki. Trwało to dłuższą chwilę. 
Nagle poczułam jak jego sztywność wypełnia 
całkowicie mój tunelik rozkoszy. Krzyknęłam i moje 
szeroko rozrzucone uda ścisnęłam na jego biodrach. 
Każde uniesienie bioder i mocne pchnięcia gorącego 
członka, wywoływały jęk rozkoszy. Rob był 
niezmordowany kochał mnie coraz mocniej, czułam 
nadchodzący orgazm. Wiłam się i podrzucałam 
gwałtownie biodra. Czułam wzbierającą falę rozkoszy, 
tonęłam w niej. To było to, czego pragnęłam. Świat 
wirował wokół mnie krzyczałam Rob, Rob, kochany, och 
jak cudooooooooooownie. W spazmie rozkoszy 
poczułam mocniejsze pchnięcie i biodra mojego 
doświadczonego kochanka uniosły się do góry. Na moim 
brzuszku poczułam ciepło jego sztywnego członka 
drgającego skurczami wyrzucanej spermy. Całował 
mnie gorąco, słyszałam jego namiętny szept "Meri 
kochana byłaś cudowna dziewczynko, wprost wspaniała. 

background image

Już dawno nie miałem takiego doznania." Oddawałam 
mu pocałunki i też szczęśliwa mówiłam, "Rob kochany 
jeszcze nikt nie dał mi tyle rozkoszy. Jesteś 
niesamowity wujaszku". To była prawda nie dał mi tego 
Henry, nie mówiąc już o moim rówieśniku. Wtulona w 
jego ramiona mówiłam mu, jaki był czuły i namiętny. Po 
dłuższej chwili wstaliśmy i nadzy weszliśmy w chłodne 
lustro błyszczącego w słońcu jeziora. Pływałam obok 
mojego dużo, dużo starszego kochanka, odprężona i w 
pełni usatysfakcjonowana. 
Gdy wróciliśmy uśmiechnięci, zadowoleni, 
przekomarzając się głośno, pani Renata patrzyła na 
nas podejrzliwie i gderała, "gdzie tak długo byliście 
pora na podwieczorek". "Spacerowaliśmy, kąpaliśmy 
się" mówił wuj. Moje mokre włosy i wuja potwierdzały 
jego słowa. Renata pewnie pomyślała, ale jednak nie 
zapytała, dlaczego nasze lekkie nakrycia są suche. 
Wuj, jakby wyczuwając jej myśli, powiedział z 
uśmiechem " nasze spodenki są suchebo kąpaliśmy się 
nago". Byłam zaskoczona tym bezpośrednim 
stwierdzeniem wujaszka, a jeszcze bardziej tym, że 
Renata nic nie odpowiedziała. Spojrzała badawczo na 
moje zadowolone oblicze, uśmiechnęła się 
porozumiewawczo i odeszła do kuchni. Widocznie znała 
doskonale wuja i nic ją nie dziwiło. Po podwieczorku 
poszłam do swojego pokoju. Leżałam i 
rozpamiętywałem moje zbliżenie z wujaszkiem. 

background image

Usłyszałam pukanie. Wszedł Rob i szepnął, "nie 
zamykaj drzwi od balkonu kochana, przyjdę 
powiedzieć ci dobranoc". Wyszedł. Jego namiętny 
szept dawał do zrozumienia, że nie poprzestanie na 
powiedzeniu - dobranoc. I nie poprzestał Ta noc moja 
Helen była szalona, kochaliśmy się jak opętani. Tych 
wspaniałych doprowadzających mnie do niebiańskiej 
wprost rozkoszy orgazmów było wiele" 
Opowiadanie Mery podnieciło mnie. Przeżywałam jej 
wspomnienia, jakbym ja była na jej miejscu. Objęłam 
ją mocno. "Teraz obie wiemy, jaki jest nasz niby 
zgred - wujaszek, ale tak naprawdę to kochany, 
pożądany Robcio", powiedziałam zdyszanym głosem. 
Byłam pod wrażeniem jej słów. Szalejąca za oknami 
burza, grzmoty i ulewa stwarzały wspaniałe tło dla 
tych intymnych zwierzeń. Nie zapalałam światła, tak 
było przyjemniej."Takiej burzy to jeszcze tutaj nie 
widziałam", powiedziała Mery. Jakby na potwierdzenie 
jej słów nagle w pokoju przez ułamek sekundy zrobiło 
się jasno i usłyszałyśmy głośny huk uderzającego 
gdzieś bardzo blisko pioruna. Lekko przerażona 
przytuliłam się mocno do mojej przyjaciółki. Po chwili 
usłyszałyśmy pukanie do drzwi. Podeszłam i 
otworzyłam je szeroko. Na korytarzyku stał wuj w 
sportowym dresie. "Piorun uderzył w ten wysoki, stary 
świerk koło garażu. To bardzo blisko. Nie przestraszył 
was?"."Tak, troszkę wujaszku, proszę wejdź, będzie 

background image

nam raźniej, porozmawiamy". Wuj wszedł i usiadł, ku 
mojemu lekkiemu zaskoczeniu obok Mery na 
tapczanie, w miejscu, które przed chwilą ja 
zajmowałam. Zapaliłam lampkę obok tapczanu i 
zapytałam uśmiechem. " Czy ja się też zmieszczę?". 
Nie czekając na odpowiedź usiadłam blisko obok wuja. 
Jego biodro dotykało mocno mojego. "O czym 
rozmawiały moje urocze dzierlatki?". Na jego pytanie 
Mery odpowiedziała cicho "o tobie wujaszku". "O 
mnie?, a cóż można opowiadać o starszym panu". "Och 
bardzo dużo o takim, jedynym w tym domu, bo Stan 
się nie liczy, naszym mężczyźnie,". Zaskoczył mnie 
akcent, jaki na słowa - naszym mężczyźnie - położyła 
Mery. Wuj był, chyba też, lekko zaskoczony. "Stan, 
drugi mężczyzna gra w szachy z twoja mamą Elen. Ja 
przegrałem, więc po tym piorunie, przyszedłem do was. 
Czy możecie mi powiedzieć, czym zainteresowała was 
moja osoba?". Mówiąc to położył jedną rękę na udzie 
Mery a drugą na moim. Byłyśmy w szortach wiec nasze 
gołe uda prowokowały wujaszka. Mery nachyliła się 
szeptała mu coś do ucha. Widziałam w jego oczach 
zakłopotanie i zdziwienie, a także poczułam 
mocniejszy uścisk na moim udzie. "Niemożliwe, 
naprawdę?" W jego głosie wyczułam podniecenie. "Tak 
Rob, obie uznałyśmy, że jesteś, nie tylko wujaszkiem, 
ale naszym mężczyzną, który wie jak dać kobiecie 
przyjemność i rozkosz, której każda z nas pragnie" 

background image

powiedziała to głośno i pocałowała go w usta. 
Widziałam, że jej słowa zrobiły na nim mocne 
wrażenie, czego efektem było przytrzymanie Mery za 
głowę i przedłużenie pocałunku. Patrzyłam 
podekscytowana czując wędrówkę jego ręki po moim 
nagim udzie. Mój wzrok przykuło rosnące 
wybrzuszenie jego dresu między lekko rozchylonymi 
nogami.. O tak - nasz mężczyzna - już reaguje 
pomyślałam. Mery nie przestając całować Roba 
wsunęła rękę pod moją koszulkę i pieściła moje 
cycuszki, napotykając reakcje moich sztywnych już z 
podniecenia suteczek. Czułam, że chce, abym włączyła 
się do jej gry. Byłam już mocno podniecona. Burza 
zaczynała także szaleć we mnie. Bez zastanowienia, 
jak zareaguje Rob, położyłam rękę na jego wypukłości. 
Drgną gwałtownie i uwolnił głowę Mery. "Dziewczyny, 
co robicie? Chcecie doprowadzić mnie do szaleństwa. 
Tego nie spodziewałem się, nawet w najśmielszych 
marzeniach, to przerasta moje siły, jestem starszym 
panem" " I do tego stuprocentowym mężczyzną, który 
wie, czego pragniemy" dokończyła jego słowa Mery. 
"Poczekajcie zejdę na dół zobaczę co robi mama i 
Sten , wkrótce przyjdę , moje urocze uwodzicielki" 
mówiąc to wuj wstał i wyszedł. "Co mu mówiłaś do 
ucha?, że był taki zaskoczony?"" Rob powiedziałyśmy 
sobie wszystko, Helen czuje to samo co ja, pragniemy 
cię, razem może być jeszcze przyjemniej". No tak, 

background image

teraz wszystko jasne. Co będzie dalej?, pomyślałam i 
powiedziałam; "Mery co będzie dalej?', "zobaczysz" 
odparła i otworzyła drzwi na balkon.. Burza 
przechodziła, deszcz przestał padać. Do pokoju wraz 
ze świeżym powietrzem wdzierał się tylko cichnący 
szum wiatru i odgłos wzburzonego nawałnicą jeziora. 
Po dłuższej chwili zamknęłam drzwi balkonowe i 
zasunęłam szczelnie zasłony, pomna swoich 
doświadczeń. Włączyłam magnetofon, który 
przywiozłam ze sobą, i uruchomiłam kasetę z 
łagodnymi nastrojowymi melodiami.  
Rob wrócił po kilkunastu minutach. "Stan obrażony, że 
zostawiłem go samego z mamą poszedł już spać. Mama 
powiedziała, że też idzie. Powiedziałem jej, że chcę 
trochę poczytać przed snem, i oto jestem moje 
namiętne kobietki", mówiąc to przekręcił klucz w 
zamku. " O jaka urocza muzyka" Usiadł, jak 
poprzednio między nami, oczekującymi z biciem serc, 
dalszych intymnych wrażeń. "Kochane dziewczynki, nie 
spodziewałem się, że nasze indywidualne tajemnice, 
tak szybko staną się naszymi wspólnymi. Jestem 
jednak zadowolony i szczęśliwy, że mam was obie, 
jedną lekko puszystą, drugą drobniejszą, ale równie 
urocze". Mówiąc to objął nas ramionami i przycisną do 
siebie. "Kocham was maleńkie". "My ciebie Rob też " 
powiedziała Mery wsuwając rękę pod bluzę jego dresu. 
Czułam jego palce na moim brzuszku, zsuwały się 

background image

coraz niżej, by przycisnąć moje podniecone już 
krocze. Podniecona, bez żadnych oporów, wsunęłam 
rękę pod dolną część dresu. Nie miał nic więcej na 
sobie. Dotknęłam delikatnie jego członka. Nie był 
jeszcze taki sztywny, jaki pamiętałam. Ścisnęłam go 
lekko. Rob drgnął, i rozsunął uda. Trzymałam jego 
męskość w swojej dłoni. Och jak on rośnie i 
sztywnieje. To mnie podnieciło tak mocno, że bez 
zastanowienia powiedziałam " Och Robi, jak twoja 
maczuga rośnie, pęcznieje w mojej ręce to wspaniałe 
uczucie" Poczułam rękę Mery na mojej obejmującej 
męskość naszego wspólnego kochanka. Druga jej ręka 
trzymała brzeg spodni dresu i ściągała je w dół. Rob 
uniósł lekko biodra ułatwiając jej działanie. Naszym 
oczom ukazał się sztywny już w pełnej krasie członek 
wujaszka. W szparce jego pały widać było błyszczącą 
kropelkę. Podniecona zobaczyłam jak usta Mery 
obejmują tą pulsującą żołądź i pieszczą ją namiętnie. 
Głośne westchnienia wujaszka świadczyły, że jest w 
siódmym niebie. Byłam lekko zaskoczona 
umiejętnościami Mery, robiła to naprawdę z uczuciem. 
Ręka Roba dalej pieściła przez szorty moje nabrzmiałe 
już podnieceniem krocze, by po chwili rozpiąć guziczki 
na boku szortów i zsunąć je wraz z majteczkami 
obnażając moją wilgotna szparkę. Pomogłam wujowi 
zdjąć górę dresu, a on mnie bluzeczkę byliśmy nadzy. 
Mery uniosła głowę z nad wyprężonego członka Roba. 

background image

"O już nic nie macie na sobie", szybko zrzuciła swoje 
ciuszki. Z przyjemnością oglądałam jej okrągłe 
bioderka i ciemny pulchny trójkącik. Usta Roba wpiły 
się w podnieconą muszelkę Mery podczas gdy moje 
ręce pieściły jej pełne półkule. Mery wiła się z 
rozkoszy, szeptała gorąco, "Rob wejdź we mnie, tak go 
pragnę". Położyła się na brzuszku na brzegu tapczanu 
wypinając pupcię. Nie czekała długo, patrzyłam jak 
pulsująca pała zanurza się w muszelce Mery, która 
rozchyliła moje uda i zwinnym języczkiem pieściła 
moją podniecona szparkę. Trwało to dłuższą chwilę. 
Niezwykle intymna sytuacja, widok Mery i wujaszka w 
namiętnym stosunku, jego westchnienia, języczek i 
paluszki Mery w mojej podnieconej do granic szparce 
doprowadziły mnie do szczytu. W uniesieniu 
spowodowanym tym wspaniałym orgazmem, krzyknęłam 
" kochani moi to cudowne, wspaniałe". Rozchylałam i 
ściskałam uda. Musiało to także wpłynąć na Mery bo 
zaczęła jeszcze mocniej poruszać pupcią, naprzemian 
jęcząc i szepcząc, "Rob jesteś boski, boski, och tak 
juuuuuuuż. W tym momencie wuj gwałtownie się 
odchylił i zobaczyłam jak jego sztywna męskość 
wyrzuca na plecy kochanki życiodajne soki. Po chwili 
Rob odsunął się i usiadł na dywanie. Mery wstała i 
wyszła do łazienki. Wuj usiadł koło mnie objął i szeptał; 
" To było niesamowite, ale nie mogłem przestać. Jak 
się czujesz kochanie?" Świetnie Robi ja też miałam 

background image

wspaniały orgazm". "Bardzo się cieszę kochanie, to 
jest dla mnie niezapomniany wieczór", jesteście obie, 
dla mnie, źródłem rozkoszy", mówiąc to pocałował mnie 
gorąco, głaszcząc delikatnie moje drobne nagie 
cycuszki. "Robi przestań, bo znów zaczynam się 
podniecać". "Dobrze maleńka" wstał i ubrał dres. Z 
łazienki wyszła Mery już ubrana. Pochyliła się nade 
mną, pocałowała czule w usta, szepcząc, "było 
cudownie kwiatuszku. Dobrej nocy, czułam, że ty też 
miałaś przyjemność" Oddałam jej pocałunek mówiąc, 
"O tak, tak, dobrej nocy pieszczoszko". W stałam i 
pocałowałam wuja. "Dobrej nocy rozkoszny 
nauczycielu". Uśmiechnął się "dobrej nocy maleńka ". 
Wyszli. Prysznic zmywał resztki podniecenia. 
Wróciłam do pokoju i po chwili byłam już w objęciach 
Morfeusza. 
 
Obudziło mnie wołanie mamy. Helen, śpiochu, pora na 
śniadanie. Gdy zeszłam przy stole byli już wszyscy. 
Wuj był uśmiechnięty, żartował. "Jutro wraca moja 
opiekunka, Renata, będzie jeszcze większa przewaga 
płci pięknej". Mama przerwała mu, "No nie bardzo Rob, 
mój urlop już się kończy, a Helen ma w wakacyjnym 
planie wyjazd na obóz, organizowany przez jej szkołę". 
Tak miałam takie plany, chociaż, wspominając 
zeszłoroczny wyjazd, nie spodziewałam się żadnych 
atrakcji. Ten początek wakacji, po przeżyciach i 

background image

doświadczeniach, jakie wprowadziły mnie w świat 
spełnionego seksu, tu u mojego uroczego wujaszka-
kochanka, stawiał w innym świetle ten wyjazd na obóz, 
który teraz wydawał mi się bardzo obiecujący. I nie 
myliłam się, ale to powierzyłam dalszym, licznym 
kartkom mojego, intymnego pamiętnika.