background image

 

 

Urszula Kazubowska 
kazubowska.urszula@interia.pl 
Instytut Pedagogiki, Zakład Pedagogiki Społecznej 
Uniwersytet Szczeciński 
Szczecin 

Media jako swoiste środowisko wychowawcze  

a tożsamość jednostki – zależności i ich konsekwencje

 

Tożsamość, owa szczególność, jaka wyróżnia jaźń od innych jaźni, „nas” od „nich”, 

nie jest „dana” w przedstawionym kształcie świata, ani nie dekretowana odgórnie. Trzeba ją 
dopiero skonstruować, trzeba ja konstruować wciąż na nowo [Bauman, 2000]. 

W  życiu  codziennym  współczesnego  człowieka,  szczególnie  zaś  młodego,  media 

odgrywają znaczącą rolę. Maciej Mrozowski proponuje następujący podział mediów na trzy 
podstawowe kategorie: 

• 

środki wyrażania, do których należą wszelkie postacie zachowania słownego  
i pozasłownego, a więc mowa, mimika, gesty itd.; 

• 

środki rejestracji, czyli narzędzia przystosowane do utrwalania określonych 
symbolicznych zachowań ludzkich. Należą do nich proste instrumenty: ołówek, kartka 
papieru oraz te bardziej skomplikowane: magnetowid, odtwarzacz DVD, twardy dysk, 
serwer komputerowy; 

• 

środki transmisji, które obejmują instrumenty przesyłania, a także powielania 
zarejestrowanych symbolicznych zachowań ludzkich (radio, telewizor, druk), zalicza się 
tutaj również Internet [Mrozowski, 1991]. 

Ten  podział  podkreśla  różnice  między  mediami  zorientowanymi  na  dystrybucję, 

transmisję,  przekaz  (informacji,  wiedzy,  sztuki),  a  nastawionymi  na  ekspresję,  wyrażanie 
(tworzenie  nowych form  i treści  przekazów).  Pośród mediów  są  również takie,  które  służą 
głównie powiadamianiu (np. SMS). Prócz tego może on być dla wielu osób oryginalną formą 
słownej ekspresji. 

Do  masowych  mediów  oprócz  komputera,  prasy,  radia,  telewizji  zaliczyć  można 

także plakat, film, płyty gramofonowe, książki, czasopisma, programy radiowe i telewizyjne, 
portale  internetowe.  Media  jako  swoiste  środowisko  wychowawcze  pełnią  ważną  rolę 
społeczną, a można je scharakteryzować następująco: 

• 

stanowią forum, na którym sprawy uznawane za powszechne mogą być prezentowane  
i rozstrzygane; 

• 

media to jeden z instrumentów władzy społecznej, mobilizacji i pobudzania 
innowacyjności; 

• 

stymulują rozwój ludzkiej cywilizacji w różnorodnych aspektach, szczególnie 
symbolicznym czy normatywnym; 

• 

środki masowe są dominującym źródłem kształtowania indywidualnej wyobraźni 
poszczególnych jednostek żyjących w społeczeństwie, 

background image

 

 

• 

tworzą ważny i nieustannie rozwijający się sektor życia zbiorowego, nowy rodzaj 
działalności jednostki; 

• 

środki masowego przekazu to źródło publicznego systemu znaczeń, dostarcza 
kryteriów i miar osądzania, co jest w wymiarze społecznym dopuszczalne  
[Goban-Klas, 2005]. 

W literaturze masowe media są różnie postrzegane i metaforycznie określane jako: 

• 

okno na wydarzenia i przeżycia innych, które rozszerza ludzkie doznania i widzenie 
świata, umożliwia poznanie tego, co dzieje się na świecie; 

• 

zwierciadło wydarzeń, zakładające odbicie rzeczywistości, którego kąt i kierunek jest 
określony przez dysponentów mediów (ograniczenie tego, co i jak widzimy); 

• 

filtr selekcjonujący, przybliżający pewne wydarzenia, a inne eliminujący; 

• 

drogowskaz, przewodnik, interpretator, wskazujący sposób i wydobywający sens  
z wydarzeń, które są zaskakujące, zdumiewające, izolowane, sporadyczne; 

• 

forum lub scena prezentacji informacji i idei dającej możliwość publicznej debaty  
oraz dyskusji; 

• 

ekran, co podkreśla, ze media dostarczając selektywnych informacji mogą oddzielić nas 
od rzeczywistości i uczynić je narzędziem propagandy [Goban-Klas, 2005]. 

Media  jako  swoiste  środowisko  wychowawcze  stają  się  źródłem  wielorakich 

informacji  i  wiadomości  oraz  różnorodnych  przeżyć  wywierających  wpływ  na  rozwój 
człowieka  we  wszystkich  jego  sferach.  Przez  wpływ  rozumie  się  długotrwały  proces, który 
przejawia  się  w  zmianach  postaw,  poglądów,  ocen  moralno-etycznych,  estetycznych, 
postaw  wobec  siebie  i  innych,  umiejętności  dokonywania  wyborów  (i  związanej  z  nimi 
odpowiedzialności za nie) oraz w samodzielności życiowej jednostki.  

Można  wymienić  trzy  rodzaje  wpływu:  natychmiastowy,  czyli  bezpośredni,  wpływ 

odroczony, czyli kumulatywny, oraz wpływ podświadomy [Gajda, 2005]. Wpływ bezpośredni 
to  natychmiastowe  oddziaływanie  konkretnego  przekazu  na  odbiorcę,  na  jego  emocje  
i intelekt. Wpływ ten wywierany jest przez filmy i różnorodne programy telewizyjne. Wpływ 
kumulatywny  działa  na  zasadzie  drążenia.  Przekaz  ów  wywiera  nieznaczny,  prawie 
nieuchwytny  wpływ,  który  następnie  się  sumuje,  kumuluje  z  oddziaływaniami 
wcześniejszymi, np. obejrzanymi filmami, programami radiowo-telewizyjnymi itp. Wszystkie 
te  drogi  oddziaływań  powinny  nosić  miano  cyklicznych.  Zbliżony  do  kumulatywnego  jest 
wpływ  podświadomy.  Na  początku  ten  ostatni  nie  jest  uświadamiany.  Widz,  gracz  czy 
uczestnik odbiera bodźce płynące z zewnątrz, nie aprobuje ich wymowy. Z czasem jednak 
jego  opór  maleje  i  zapomina  o  okolicznościach  towarzyszących  percepcji.  Natomiast 
napięcie  uczuciowe  i  emocjonalne  wywołane  przez  bohaterów  i  ich  postawy  trwa  nadal  
i oddziałuje. 

J. Koblewska [1972] dodaje jeszcze jeden rodzaj wpływu – zewnętrzny. Podkreśla, 

że  atrakcyjne  programy,  filmy  czy  gry  odwołują  się  do  właściwości  tkwiących  bardzo 
głęboko w każdym człowieku – ma ona na myśli skłonności do naśladownictwa. Dotyczy to 
szczególnie dzieci i młodzieży, a przejawia się w naśladownictwie postaw, zachowań, stylu 
życia,  ubieraniu  się  itp.  Według  Koblewskiej  przeżycia  powstające  pod  wpływem  kontaktu  
z  mediami  są  uwarunkowane  indywidualnymi  doświadczeniami  samych  odbiorców  –  ich 

background image

 

 

wyobraźnią,  skalą  wrażliwości  uczuciowej,  zakresem  i  jakością  posiadanych  doświadczeń 
wynoszonych z poszczególnych środowisk wychowawczych (na czele z rodziną).  

Mówiąc o percepcji wpływu „zewnętrznego” nie należy zapominać o właściwościach 

samego  środka  wpływu  i  przekazu.  Nie  oznacza  to  jednak,  że  każdy  rodzaj  wpływu  musi 
być  zawsze  sprzężony  z  ich  adekwatną  wartością.  Wartość  indywidualną  poszczególnym 
nośnikom  przekazu  musi  nadać  sam  ich  odbiorca,  nie  zaś  owe  media  samym  sobie 
[Kazubowska, 2004]. 

Uwzględniając  różnorodność  oddziaływań  płynących  z  mediów  jako  swoistego 

środowiska  wychowawczego  nie  sposób  pominąć  pytania  o  istotę  człowieka  i  jego 
tożsamość. Natura zmian współczesnej rzeczywistości społecznej człowieka to jakby skala 
zaopatrzona  w  dwa  skrajne  bieguny:  przejście  od  świata  losu  o  „bezwolność”  do  „świata 
wyboru”.  W  wielu  źródłach  podkreśla  się  konieczność  głębszej  refleksyjności  człowieka, 
wzrostu jego samoświadomości i wewnętrznej integralności. 

Aby  jednostka  mogła  w  pełni  efektywnie  funkcjonować  we  wciąż  ewaluującym 

społeczeństwie, musi uzyskiwać wsparcie ze strony innych ludzi, świata kultury i edukacji. 
Tymczasem  m.in.  J. Rembowski  [Rembowski,  1992]  czy  też  R. Pawłowska  i  E. Jundziłł 
[Pawłowska,  Jundziłł,  2003]  zwracają  uwagę  na  odczuwaną  przez  człowieka  samotność  
i  osamotnienie  opisywane  jako  subiektywne  odczucie  jednostki,  charakteryzujące  się 
brakiem  więzi  psychicznej  z  drugim  człowiekiem,  której  bezpośrednią  konsekwencją  jest 
zaburzenie  wewnętrznej  harmonii  oraz  poczucie  klęski  [Gajda,  1987].  Za  wszelką  cenę 
trzeba  bronić  się  przed  samotnością  i  osamotnieniem,  poszukując  sił  w  samym  sobie, we 
własnej podmiotowości i poczuciu sprawstwa, a przede wszystkim we własnej tożsamości. 

Człowiek  w  dobie  dynamicznych  przemian  zmuszony  jest  do  ustawicznego 

budowania  świata  własnego  oraz  świata  innych.  W  tym  to  właśnie  procesie  tkwi  jego 
ogromna  siła sprawcza.  Siła owej  tożsamości  (szczególnie  indywidualnej) nie znajduje  się 
jedynie w stałości, ale przede wszystkim w jej elastyczności. Istotne znaczenie tożsamości 
wiąże  się  dzisiaj  głównie  z  wszelkimi  rodzajami  pogranicza  (społecznego,  kulturowego, 
etnicznego  itp.),  marginalizacją  i  inkluzją  społeczną,  globalizacją,  integracją  na  różnych 
szczeblach  oraz  transgresją.  Ustawiczne  wykraczanie  poza  siebie,  dzieje  ludzi  i  świata 
umocniło  problematykę  tożsamości  w  spektrum  dyskursu  o  człowieku  i  jego  miejscu  
„na Ziemi”. Zatem tożsamość to „narzędzie” pojęciowe, stwarzające możliwość poznawania 
sposobu  funkcjonowania  człowieka  w  powiązaniu  z  dziejami  świata.  Ten  dialektyczny 
związek człowieka ze światem staje się podstawą tworzenia jego tożsamości. 

Tożsamość  obejmuje  swym  zakresem  to,  co  w  człowieku  stałe,  powtarzalne,  

a  zarazem  sygnalizuje co  w nim  różne,  odmienne,  niepowtarzalne,  zmienne,  co  wciąż się 
staje. Zawiera w sobie dialektykę identyczności i różnicy, stąd w badaniu staje się wartością 
przeciwstawną  niebezpiecznej  totalności  i  ujednoznacznieniu  i  dlatego  budzi  ona  nadzieje 
poznawcze [więcej: Kwiatkowska, 2005]. 

Tożsamość  opisuje  funkcjonowanie  człowieka  jako  zintegrowanego  systemu, 

stanowiąc  swoisty  kontrapunkt  dla  zewnętrznych  sił,  które  ową  integralność  zaburzają. 
Tożsamość  to  wyraz  holistycznego  postrzegania  człowieka  pozwalającego  odsunąć 
analityczne  diagnozy  poszczególnych  podsystemów  jego  osobowości,  by  uchwycić 
całościowy, subiektywny, a jednocześnie zobiektywizowany opis jednostki [Miluska, 1996]. 

background image

 

 

Tożsamość to także synteza dialektycznych związków między stabilnością a zmianą, 

między tym, co jednostkowe a grupowe i kulturowe, między poznawczym a emocjonalnym  
i behawioralnym wymiarem funkcjonowania człowieka, między świadomym i nieświadomym, 
między ewolucją a kryzysem [Żarnecka-Nowak, Nowak, 2004]. 

Tożsamość  wskazuje  na  potrzebę  świadomości  siebie,  ustawiczną  refleksję  

i posiada „potencjał refleksyjny”, czyli otwiera człowiekowi możliwość zderzenia w nim tego 
co identyczne ze światem, grupą czy wspólnotą, a co różne, co unikatowe, niepowtarzalne 
[Bokszański,  2006].  Ważnym  atutem  badania  tożsamości  współczesnego  człowieka  jest 
możliwość uwzględniania trzech poziomów jego analizy w świecie: a) poziom mikroanalizy 
koncentrujący się na interakcji między jednostką a jej najbliższym otoczeniem społecznym; 
b)  poziom  analizy  instytucjonalnej,  badający  związek  między  jednostką  i  wielością 
społecznych  struktur  (np.  rodziny,  szkoły,  instytucji  kulturowych  itp.);  c)  poziom 
makroanalizy, który odnosi jednostkę i jej prywatne systemy znaczeń do ogólnego poziomu 
społecznych symboli i kodów. 

A. Giddens,  wielki  znawca  zagadnienia  tożsamości,  stwierdza,  że  jest  ona 

problemem  nowoczesności,  a  jej  geneza  tkwi  w  koncepcjach  indywidualistycznych 
[Giddens,  2001].  Tożsamość  jest  udziałem  samego  człowieka,  jesteśmy  tym,  co  z  siebie 
czynimy  siłą  naszego  „chcenia”,  pragnień  czy  marzeń,  a  nade  wszystko  wizji  przyszłości. 
Tożsamość  nie  jest  nigdy  dokończona,  jest  ustawicznym  projektem  refleksyjnym  siebie  
i  otaczającego  świata.  Drogą  prowadzącą  do  poznania  istoty  siebie  jest  samorozumienie. 
Stwarza  ono  możliwość  realizacji  celu  nadrzędnego,  jakim  jest  osiągnięcie  spójnego  
i  satysfakcjonującego  poczucia  własnej  tożsamości.  Proces  tworzenia  tożsamości  jest 
procesem ciągłej oscylacji między obrazem uświadomionej przeszłości i wyobrażonej wizji 
przyszłości. Jest to dynamiczny proces rekonstrukcji przeszłości i „uzgadniania” jej znaczeń 
z punktu widzenia wymagań podmiotowej perspektywy przyszłości. Pytanie: „kim jestem?” 
prowokuje  do  czasowej  sekwencji  zdarzeń  własnego  życia,  rozumianej  nie  tylko  jako 
fabularyzacja, a raczej jako tworzenie spójnej struktury znaczącej, w której najważniejszym 
z procesów staje się samorozumienie. Proces tworzenia tożsamości wymaga od człowieka 
ustawicznej  i  czujnej  jego  obecności  w  toku  wszelakich  zdarzeń  dziejących  się  obok,  
z możliwością dokonywania bieżących korekt działania i myślenia o sobie i innych. 

Nieocenioną funkcję w tworzeniu tożsamości spełnia narracja. To tutaj przywołuje się 

różne  zdarzenia  życiowe,  a  ożywione  przez  narratora  tworzą  logiczna  całość  i  spójny 
system. Podczas narracji zdarzenia się zmieniają, są wprawdzie „te same”, ale już „nie takie 
same”.  To  w  tym  procesie  narracji  nadaje  się  sens  naszym  doświadczeniom  życiowym, 
starając się je zrozumieć i zreinterpretować.  

Równie  istotną  właściwością  procesu  kształtowania  tożsamości  jest  świadomość 

czasu i jego upływu. Świadomość ta jest „narzędziem” kontrolowania życia jednostki przez 
nią  samą,  gdyż  kolejne  etapy  jej  życia  spełniają  się  dzięki  aktywności  własnej  tejże 
jednostki. Jest to ciąg „zadań”, które stawia przed nami życie, dając czas na ich wykonanie  
w  możliwym  stopniu.  Świadome  i  aktywne  życie  to  ustawiczne  „utrzymywanie”  dialogu  
z czasem, ale też własną „fizycznością”, „psychicznością” oraz „społecznością”. Tożsamość 
człowieka  kształtuje  się  w  toku  całego  jego  życia  i  balansuje  między  szansą  a  ryzykiem. 
Trzeba też pamiętać, że granica między nimi jest bardzo krucha i cienka. Ryzyko wpisane 

background image

 

 

jest  w  każde  nowe  działanie  jednostki,  w  każdą  jej  zmianę.  Dokonując  zmiany,  niejako 
odrzucamy to, co znane i pewne, a obieramy „kurs” na to, co nowe, nieznane i niedające 
poczucia  bezpieczeństwa.  Trzeba  jednakże  wiedzieć,  iż  zawsze  wejście  na  tę  drogę  musi 
być  autonomiczną  i  świadomą  decyzją  człowieka.  O  prawdziwe  poczucie  bezpieczeństwa 
człowiek musi zadbać sam, nie pochodzi ono z zewnątrz, ale z wnętrza „komnaty” ludzkiej 
duszy.  By  poczuć  się  bezpiecznie,  musimy  jako  autonomiczne  jednostki  „ufać  sobie  bez 
reszty” [Wegscheider-Gruse, 2004] 

Aby  budować  tożsamość,  człowiek  musi  być  zawsze  sobą  przed  samym  sobą. 

Niestety,  nie  jest  to  łatwe.  Wymaga  od  każdego  z  nas,  zarówno  tego  małego  dziecka,  
jak  i  dorosłego  człowieka,  ustawicznego  przezwyciężania  blokad  emocjonalnych  
i  przygotowania  się  na  znoszenie  konsekwencji  tego  faktu.  Autentyczność  wymusza 
umiejętność  wydobywania  tego,  co  w  człowieku  prawdziwe,  dobre,  a  także  fałszywe i  złe. 
Niejednokrotnie  to,  co  w  nas  nieprawdziwe,  ale  wygodne  i  znaczące  –  a  dodatkowo 
oswojone,  znane  oraz  przewidywane  –  urasta  do  rangi  prawdziwości.  Trzeba  to 
dekonstruować,  przyglądając  się  sobie  przez  „szkło  o  dużym  powiększeniu”.  „Bycie  sobą” 
bywa  uciążliwe,  trudne  i  męczące,  stąd  tez  czasami  ludzie  uciekają  przed  sobą  i  własną 
egzystencją w świat ułudy, wyobraźni i mitu. 

Tożsamość,  zdaniem  B. Skargi  [1987],  jest  rodzajem  skarbnicy  pamięci.  Pisze  on:  

w  skarbnicy  naszej  pamięci  znajduje  się  także  półka  (...),  gdzie  przechowujemy 
wspomnienia  najcenniejsze  i  najdroższe,  ale  i  te  najstraszniejsze,  jedyne  dla  nas,  nie  do 
upublicznienia. 

Tożsamość człowieka i jej kształtowanie to swoista seria „przejść”. Owe „przejścia”  

to  ustawiczna  oscylacja  między  ryzykiem,  jakie  podejmuje  człowiek  funkcjonując  pośród 
innych,  a  szansą,  czyli  chociażby  rozwiązanie  trudności  życiowych,  pokonanie  choroby, 
podjęcie pewnych ról i odpowiedzialności za nie. Wspomniane „przejścia”, bardzo znaczące 
dla tożsamości, są wpisane w naturalną kolej życia człowieka. 

Koniecznie  też  trzeba  wspomnieć  o  jeszcze  jednej  cesze  tożsamości,  czyli 

rozumienia  jej  jako  proces  samozwrotny.  Aby  jednostka  mogła  osiągnąć  zintegrowaną 
tożsamość i poczucie autonomii „ja”, musi najpierw zaistnieć w niej w miarę zintegrowana 
struktura  doświadczeń.  Te  trudne  procesy  H. Kwiatkowska  [2005]  uważa  za  rezultat 
wewnętrznych  ustanowionych  punktów  odniesienia,  swoistych  miar,  które  jak  busole 
orientują  człowieka  w  powziętej  wędrówce  życia.  Natomiast  wszystko  to  zależy  
w  dominującej  mierze  od  tego,  jak  jednostka  konstruuje  i  rekonstruuje  swoją  historię  
i teraźniejszość. Dokonując tego procesu człowiek musi uwzględniać bogactwo czynników 
zewnętrznych oddziaływania różnych środowisk wychowawczych, w tym także i mediów. 

Po  skrótowym  przedstawieniu  problematyki  tożsamości  jednostki  należałoby 

postawić pytanie o związki i zależności mediów, pojmowanych jako specyficzne środowisko 
wychowawcze,  a  procesem  kształtowania  się  tożsamości  jednostki.  Uwzględniając  cechy 
mediów i ich funkcje oraz specyfikę procesu kształtowania tożsamości jednostki stwierdzić 
można bezpośrednie i pośrednie związki między tymi dwoma elementami. 

Bezpośrednie  związki  obu  składników  przejawiają  się  m.in.  w  modelowaniu 

zachowania  jednostki,  wpływają  na  podejmowanie  decyzji  oraz  zakres  przejawianych 
zachowań prospołecznych, agresywnych, warunkują poziom wiedzy jednostki na swój temat 

background image

 

 

oraz  wiedzy  o  otaczającym  świecie.  Omawiany  powyżej  bezpośredni  wpływ  to  także 
świadomość  własnych  kompetencji  komunikacyjnych  oraz  świadomość  sprawności 
jednostki.  Mówiąc  o  tego  rodzaju  oddziaływaniach  nie  sposób  pominąć  bezpośredniego 
wpływu  mediów  na  postawy  ich  odbiorców.  Media  kształtują  przekonania,  sądy,  opinie  
o sobie samym oraz o innych, a także o indywidualnej percepcji, miejscu w przestrzeni życia 
społecznego.  Wspominając  te  ostatnie  zawsze  należy  rozpatrywać  konteksty  społeczne 
oraz  odmienność  pozycji  zajmowanych  przez  poszczególne  jednostki  w  procesie 
globalnego komunikowania się. 

Kontekst  społeczny  obejmuje  elementy  makrospołeczne  (system  ekonomiczny, 

system polityczny, struktura społeczna, konfiguracje subkultur i warstw społecznych, kultura 
narodowa,  wszelkie  wydarzenia,  np.  wojny,  kryzysy,  rewolucje)  oraz  czynniki 
mikrospołeczne  (m.in.  warunki  socjalizacji,  spostrzeganie  struktur  społecznych  oraz 
własnego w niej miejsca, rodzaje grup, w których jednostki funkcjonują, aspiracje i marzenia 
człowieka, jak też zdobyte doświadczenia życiowe). 

Odmienność  pozycji  zajmowanych  przez  jednostkę  w  procesie  komunikacji  

nie pozostaje bez znaczenia na budowanie jej tożsamości. Chodzi tu głównie o świadomość 
odbieranych bodźców i ich selektywność. Im bardziej człowiek potrafi selekcjonować treści 
płynące do niego z różnych nośników, tym większa jest jego aktywność. Ta zaś pociąga za 
sobą coraz bardziej świadome i doskonalsze budowanie tożsamości. 

Na  uwagę  zasługuje  również  rozważenie  pośrednich  wpływów  mediów  jako 

swoistego  środowiska  wychowawczego  na  człowieka  w  kontekście  jego  tożsamości.  Do 
tego  typu  wpływów  zaliczyć  można  m.in.  oddziaływania  różnych  mediów,  które 
współdeterminują wybieranie i wzmacnianie postaw poszczególnych podmiotów, kształtują 
wizerunek  własnej  osoby  na  tle  „portretów”  innych,  przyczyniają  się  do  ponoszenia  lub 
unikania  odpowiedzialności  za  wszelkie  czyny,  hamują  lub  ubogacają  empatyczność 
człowieka  wobec  współtowarzyszących  mu  ludzi,  a  także  wpływają  na  kształtowanie  się 
inteligencji emocjonalnej jednostki. 

Wspomniałam  tu  jedynie  wybrane  obszary  zależności  między  mediami 

definiowanymi jako swoiste środowisko wychowawcze, a tożsamością jednostki. 

Reasumując,  należałoby  bardzo  wyraźnie  podkreślić  integralny  związek  mediów  

z  procesem  budowania  tożsamości  człowieka.  Media  można  uznać  jako  „narzędzie” 
wspomagające budowanie tożsamości jedynie w sytuacji, gdy świadomy siebie i własnych 
kompetencji człowiek bierze z nich tylko to, co może mu posłużyć jako źródło ubogacające, 
a  nie  niszczące  i  destruktywne.  W  przypadku  bezwolnej,  bezrefleksyjnej  i  ślepej  percepcji 
bodźców  płynących  z  mediów,  następuje  proces  odwrotny  do  budowania  tożsamości. 
Nazwałabym  go  detożsamizacją  człowieka,  cechującą  się  zatracaniem  w  otaczającym 
świecie,  a  także  i  w  sobie,  kształtowaniem  się  antytożsamości,  czyli  wszystkiego  tego,  
co odsuwa człowieka od jego głębi i istoty. 

Zatem mając świadomość ogromnej powszechności mediów można by zapytać o to, 

czy możemy mówić o „końcu tożsamości” człowieka, czy też o jej „rozkwicie”? Odpowiedź 
na  to  pytanie  nie  jest  jednoznaczna.  Z  pewnością  jest  to  koniec  tożsamości  bezwolnej, 
bezrefleksyjnej,  bezpiecznej  (czyli  bez  ryzyka),  ograniczonej  i  biernej.  Natomiast  rodzi  się 
przed  nami  perspektywa  „nowej  tożsamości”.  Ta  ostatnia  to  nade  wszystko  tożsamość 

background image

 

 

pojmowana  jako  świadomy  i  ustawiczny  proces  budowania  siebie  i  otaczającego  świata,  
to  wszechobecna  aktywność  człowieka,  otwartość  na  świat  z  zachowaniem  zasady  jego 
selektywności.  Trzeba  też  wykazać  jeszcze  inne  cechy  tej  „nowej  tożsamości”.  Są  to 
chociażby:  mechanizmy  transgresyjne  jako  istotny  element  „przejścia”  człowieka do  nowej 
jakości,  ożywiona  „narracja”  i  „autonarracja”,  ustawiczne  zadawanie  pytania  o  własną 
podmiotowość i istotę – „kim jestem?”. 

Odpowiedzi na to pytanie każdy odbiorca mediów musi udzielić sam sobie. Nie jest 

ona  prosta  i  jednoznaczna.  Jednak  zawsze  musimy  pamiętać,  iż  od  wieków  byliśmy, 
jesteśmy  i  zostać  musimy  ludźmi  (nie  robotami  czy  cyborgami!)  ze  swoistą  wewnętrzną 
tajemnicą  i  bardzo  zindywidualizowanym  światem,  który  jest  najlepszą  wskazówką,  jak 
budować własną tożsamość w dzisiejszym zinformatyzowanym i medialnym świecie. 

 

Literatura 

Bauman Z.: Ponowoczesność jako źródło cierpień. Wydaw. SIC!, Warszawa 2000, s. 51 

Bokszański Z.: Tożsamości zbiorowe. Wydaw. Nauk. PWN, Warszawa 2006 

Gajda J.: Media w edukacji. Oficyna Wydaw. „Impuls”, Kraków 2005, s. 113-114 

Gajda J.: Samotność i kultura. IWZZ, Warszawa 1987, s. 86-87 

Giddens A.: Nowoczesność i tożsamość „Ja” i społeczeństwa w epoce późnej 
nowoczesności. Wydaw. Nauk. PWN, Warszawa 2001 

Goban-Klas T.: Cywilizacja medialna. WSiP, Warszawa 2005, s. 25-26 

Goban-Klas T.: Media i komunikowanie masowe. Teorie i analizy prasy, radia, telewizji 
 i Internetu. Wydaw. Nauk. PWN, Warszawa 2005, s. 14 

Kazubowska U.: Dziecko i komputer – dramat czy szansa rozwoju? [W:] Komputer  
w edukacji. Pod red. J. Morbitzera. Wydaw. Naukowe AP, Kraków 2004, s. 106-113 

Koblewska J.: Środki masowego oddziaływania. WSiP, Warszawa 1972, s. 25-26 

Kwiatkowska H.: Tożsamość nauczycieli. GWP, Gdańsk 2005, s. 29 i nast. 

Miluska J.: Tożsamość mężczyzn i kobiet w cyklu życia. Wydaw. UAM, Poznań 1996,  
s. 9 i nast.  

Mrozowski M.: Między manipulacją a poznaniem. Człowiek w świecie mass mediów. 
Centralny Ośrodek Metodyki Upowszechniania Kultury, Warszawa 1991, s. 12 

Pawłowska R., Jundziłł E.: Pedagogika człowieka samotnego. Wydaw. Gd. WSH, Gdańsk 
2003, s. 17 i nast. 

Rembowski J.: Samotność. Wydaw. UG, Gdańsk 2002, s. 25 i nast. 

Skarga B.: Tożsamość i różnica. Eseje metafizyczne. Wydaw. Znak, Kraków 1987, s. 231 

Wegscheider-Cruse S.: Poczucie własnej wartości. GWP, Gdańsk 2004, s. 75  

Żarnecka-Nowak M., Nowak W.M.: Tożsamość indywidualna i zbiorowa. Szkice filozoficzne. 
Wydaw. UR, Rzeszów 2004, s. 29 i nast.