background image

p r a k t y k a   m e d y c z n a

Przewodnik

Lekarza

58

Jest to zatem zjawisko psychoso-

matyczne, w którym oprócz wra¿e-
nia zmys³owego (element somatycz-
ny) istnieje spostrze¿enie bólu (ele-
ment poznawczy) oraz towarzysz¹ce
mu  uczucie  przykroœci  (element
emocjonalny) [2]. 

Z praktycznego punktu widzenia

wa¿na jest analiza reakcji cz³owieka
cierpi¹cego  na  ból.  Mo¿na  w niej
wyodrêbniæ  sk³adowe:  somatyczn¹
(miêœniow¹, wegetatywn¹, hormonal-
n¹), behawioraln¹ (zachowania nasta-
wione  na  usuwanie  lub  ³agodzenie
bólu) oraz psychiczn¹ [3]. 

Reakcjê psychiczn¹ na ból dzieli

siê z kolei na: 

3 reakcjê  poziomu  progu  czucia

bólu, 

3 na poziomie progu tolerancji bólu. 

Przez próg czucia bólu rozumie

siê  najmniejsze  natê¿enie  bodŸca,
które powoduje œwiadome odczuwa-
nie bólu. Próg ten jest doœæ stabilny
i stosunkowo  ma³o  indywidualnie
zró¿nicowany. 

Z  kolei  próg  tolerancji  bólu

oznacza najwiêksze natê¿enie bólu,
które cz³owiek cierpi¹cy okreœla ja-
ko jeszcze do zniesienia. Wartoœæ te-
go progu jest bardzo zmienna i zale-
¿y  od  wielu  czynników,  w tym
zw³aszcza od aktualnego stanu emo-
cjonalnego [4, 5]. 

Reakcja emocjonalna na ból za-

le¿y zatem przede wszystkim od ob-
róbki poznawczej. Sk³ada siê na ni¹
z jednej strony wyobra¿enie przy-
czyny bólu (znany mechanizm, np.
kolka brzuszna wywo³uje mniej ne-
gatywnych emocji ni¿ ból serca gro-
¿¹cy zawa³em) – z drugiej strony re-
akcja na ból zale¿y tak¿e od ogólnej
oceny wartoœciuj¹cej (ból goj¹cej siê
rany  jest  lepiej  znoszony  ni¿  ból
skojarzony z niszczeniem cia³a przez
nowotwór). 

Reakcja emocjonalna na ból zale-

¿y tak¿e od stopnia skupiania na nim
uwagi.  Im  bardziej  cz³owiek  jest
skoncentrowany na bólu, tym wyda-
je siê on silniejszy. 

Próg  tolerancji  bólu  obni¿a  siê

zatem wyraŸnie pod wp³ywem nega-
tywnych uczuæ, przera¿aj¹cych wy-
obra¿eñ,  negatywnej  oceny  warto-
œciuj¹cej oraz wzmo¿onego skupia-
nia uwagi. 

Stwierdzenie ww. zale¿noœci in-

spiruje do poszukiwania sposobów
usuwania bólu za pomoc¹ œrodków
psychologicznych  lub  farmakolo-
gicznych  maj¹cych  na  celu  m.in.
podwy¿szenie progu tolerancji bólu.
Naj³atwiej mo¿na to osi¹gn¹æ, sto-
suj¹c  odpowiednie  metody  nasta-
wione na usuwanie przykrych reak-
cji  emocjonalnych.  W praktyce
oznacza to koniecznoœæ usuwania lê-

ku,  przygnêbienia  –  rzadziej  roz-
dra¿nienia i z³oœci. 

Trzeba pamiêtaæ, ¿e lêk – jako re-

akcja  na  zagro¿enie  –  szczególnie
czêsto skojarzony jest z ostrym bó-
lem o du¿ym nasileniu. Lêk wystêpu-
je wówczas zarówno w czasie trwa-
nia  bólu,  jak  i póŸniej  –  w formie
tzw. leku antycypacyjnego, wyra¿a-
j¹cego siê lêkowym oczekiwaniem
na kolejny nawrót bólu. Przygnêbie-
nie wi¹¿e siê raczej z bólem przewle-
k³ym i czêsto jest skojarzone z po-
czuciem bezradnoœci, beznadziejno-
œci  i rezygnacji,  a  jeœli  bólowi
towarzyszy ograniczenie sprawnoœci
ruchowej – z poczuciem ciê¿aru dla
otoczenia. Rozdra¿nienie, z³oœæ po-
jawia siê niekiedy jako reakcja po-
przedzaj¹ca stan przygnêbienia i jest
wyrazem buntu oraz braku wewnêtrz-
nej zgody chorego na swoj¹ sytuacjê. 

W³aœciwie prowadzona terapia po-

winna  zatem  poza  typowym  lecze-
niem  przeciwbólowym  korzystaæ
z mo¿liwoœci ³agodzenia lub usuwa-
nia  ww.  uczuæ.  Spoœród  œrodków
przeciwlêkowych  jako  szczególnie
skuteczne wymieniæ nale¿y niektóre
pochodne benzodiazepinowe, np. Mi-
dazolam 2 razy 1/2 tabl. a` 7,5 mg (lek
bardzo szybko i krótko dzia³aj¹cy),
Lorazepam (2 razy 1 mg) lub Broma-
zepam  (2  razy  1,5  mg  –  oba  leki
o œrednim okresie pó³trwania) lub naj-
d³u¿ej dzia³aj¹cy – Clonazepam (ze
wzglêdu na dodatkowe dzia³anie na-
senne nale¿y go podawaæ w ma³ych
dawkach – 0,25 lub 0,5 mg). 

Nale¿y przy tym pamiêtaæ, ¿e ww.

leki po stosowaniu np. 2–3 mies. mo-
g¹  spowodowaæ  uzale¿nienie,  st¹d
te¿ nie powinno siê ich podawaæ cho-
rym przez d³u¿szy czas. 

W sytuacji, gdy w stanie psychicz-

nym pacjenta dominuje z³oœæ i roz-
dra¿nienie, bardzo pomocne okazuj¹
siê inne pochodne benzodiazepinowe:
medazepam, signopam lub clorazepa-
te  dipotassium.  Leki  te  maj¹  s³abe
dzia³anie przeciwlêkowe, okazuj¹ siê
natomiast skuteczne w ³agodzeniu na-
piêcia i poprawiaj¹ nastrój. 

W przypadku  wyraŸnych  obja-

wów depresji, wywo³anej przewle-
k³ym  bólem  sposób  postêpowania

Krystyna de Walden-Gałuszko

Psychologiczne
aspekty bólu

Ból to zjawisko złożone i w każdym okresie historycznym
bardzo różnie interpretowane. Dawniej uważany był za fe-
nomen czysto psychiczny: uczucie nie mające niemal związ-
ku z ciałem, później wraz z rozwojem neuroanatomii i neu-
rofizjologii zaczęło przeważać stanowisko inne – równie
skrajne. Ból postrzegano wówczas wyłącznie w kategoriach
doznania zmysłowego, związanego jedynie z ciałem. W mia-
rę pogłębiania wielodyscyplinarnych badań zmienił się spo-
sób rozumienia bólu. Obecnie, zgodnie z definicją Między-
narodowego Towarzystwa Badania Bólu określa się ból jako
przykre zmysłowe i emocjonalne odczucie, towarzyszące
istniejącemu lub zagrażającemu uszkodzeniu tkanki, lub
odnoszone do takiego uszkodzenia 
[1]. 

background image

Przewodnik

Lekarza

59

p r a k t y k a   m e d y c z n a

uzale¿nia siê od objawów wspó³ist-
niej¹cych. Jeœli przygnêbienie skoja-
rzone jest z rozdra¿nieniem, napiê-
ciem lub niepokojem – lekiem z wy-
boru  okazuje  siê  Mianseryna
20+20+30 mg lub Venlafaxyna 2 ra-
zy 37,5 mg (do 2 razy 75 mg) lub
Moclobemid 2 razy 150 mg. 

Jeœli  natomiast  przygnêbienie

przebiega z apati¹, zmêczeniem, znu-
¿eniem  i trudnoœciami  w  podjêciu
wysi³ku, zaleca siê stosowanie leków
z grupy inhibitorów zwrotnego wy-
chwytu serotoniny, które poza dzia-
³aniem  przeciwdepresyjnym  maj¹
dzia³anie psychostymuluj¹ce. Zasto-
sowanie 10 mg lub 20 mg fluoxety-
ny, fluvoxaminy czy paroxetyny raz
dziennie rano (+ korektor nasenny,
np. pod postaci¹ estazolamu) zwykle
okazuje siê skuteczne. 

Podwy¿szeniu progu tolerancji

bólu s³u¿¹ tak¿e wszelkie metody
nastawione na aktywizacjê chore-
go: æwiczenia relaksacyjne, akupre-
sura, wizualizacja, æwiczenia odde-
chowe itp. Dzia³ania te poprawiaj¹
znacznie nastrój, podnosz¹ samo-
ocenê  i ukierunkowuj¹  uwagê  na
inne cele [6, 7]. 

W niektórych wypadkach bardzo

skuteczn¹ metod¹ (rzadko stosowa-
n¹ ze wzglêdu na brak odpowiednie-
go przygotowania terapeutów) jest
hipnoza. Jest to metoda powoduj¹ca
stan zmienionej œwiadomoœci i zmie-
nionej  percepcji  bodŸców  zmys³o-
wych.  Osi¹gniêty  t¹  drog¹  efekt
przeciwbólowy oznacza zmiany na
poziomie progu czucia bólu. Wyda-
je siê, ¿e ten sposób postêpowania
mo¿e byæ w przysz³oœci stosowany
na szersz¹ skalê. 

Reakcjê  na  ból  mo¿na  równie¿

rozpatrywaæ  w p³aszczyŸnie  po-
znawczo-wartoœciuj¹cej. 

D¹¿enie  do  wartoœci  to  inaczej

poszukiwanie  sensu  ¿ycia.  Viktor
Frankl, wielki psychiatra wiedeñski,
twórca logoteorii i logoterapii wy-
mienia 3 mo¿liwoœci w zakresie re-
alizacji sensu ¿ycia, które dokonuj¹
siê przez: 

3 prze¿ywanie  wartoœci  (uto¿sa-

mianych  zazwyczaj  z urokami
œwiata), 

3 dzia³anie – zmierzaj¹ce do osi¹-

gniêcia konkretnych wartoœci (re-
alizacja stawianych sobie celów), 

3 wewnêtrzn¹  postawê  akceptacji

w³asnego ¿ycia (wraz ze wszyst-
kimi ciê¿arami: bólem, chorob¹,
œmierci¹  itp.)  w imiê  wy¿szych
wartoœci. 

Frankl widzi w tej ostatniej naj-

g³êbszy sposób samospe³nienia wy-
ra¿aj¹cy siê w wewnêtrznej wolno-
œci: niezale¿noœci od wewnêtrznych
wydarzeñ [9]. 

Dostrze¿enie  mo¿liwoœci  pozy-

tywnego wykorzystania bólu – oce-
nianego powszechnie jako zjawisko
negatywne – le¿y u podstaw akcep-
tacji sytuacji przez cierpi¹cego cz³o-
wieka.  Akceptacja  ta  nie  ma  nic
wspólnego z postaw¹ masochistycz-
n¹, znajduj¹c¹ upodobanie w bólu.
Cierpienie – ból nie mo¿e byæ celem
samym w sobie. Ma sens wówczas,
gdy wskazuje na coœ poza sob¹, na
wartoœci, które poprzez ból s¹ mo¿-
liwe do osi¹gniêcia. Frankl bardzo
mocno akcentuje tu problem sprosta-
nia ¿yciu oraz problem ofiary, która
mo¿e nadaæ sens nawet umieraniu. 

Wspó³czesna epoka i kultura s¹

szczególnie uwra¿liwione na proble-
my bólu i cierpienia. Spostrzegaj¹ je
wy³¹cznie jako zjawiska negatywne,
które nale¿y usun¹æ z ¿ycia, ca³ko-
wicie i za wszelk¹ cenê. Stanowisko
takie, zw³aszcza z lekarskiego punk-
tu widzenia, wydaje siê s³uszne, pod
warunkiem zachowania realnej oce-
ny ludzkich mo¿liwoœci. Nie da siê
bowiem zupe³nie usun¹æ cierpienia
i bólu z ¿ycia cz³owieka: s¹ one jego
nieod³¹cznym elementem. 

Przypominaj¹  o tym  wszystkie

wielkie  religie,  podkreœlaj¹c  rolê
cierpienia jako ekspiacji, ofiary lub
jako si³y przeobra¿aj¹cej cz³owieka,
pog³êbiaj¹cej jego psychiczny i du-
chowy  rozwój  oraz  dojrza³oœæ.
Wzbogacaj¹ce prze¿ywanie bólu jest
³atwiejsze,  gdy  jest  wbudowane
w ¿ycie  religijne,  jest  ono  jednak
równie¿ mo¿liwe do realizacji w ¿y-
ciu duchowym osób niewierz¹cych. 

Problem ten zas³uguje na odrêb-

ne, szersze omówienie. 

Piœmiennictwo

1. International Association for the Study of

Pain. Subcommitte on taxonomy of pain
terms: a list with definitions and notes on
usage. Pain 1979; 6: 249-52. 

2. de Walden-Ga³uszko K. Wybrane zagad-

nienia psychoonkologii i psychotanatolo-
gii. Wyd.  Uniwersytetu  Gdañskiego,
Gdañsk 1992.

3. Dom¿a³ T. Reakcja na ból. W: Ból – pod-

stawowy objaw w medycynie. Wyd. Lekar-
skie PZWL, Warszawa 1996. 

4. Twycross R. Pain relief in advanced can-

cer. Churchill Livingstone, London 1994. 

5. de Walden-Ga³uszko K. U kresu. Opieka

psychopaliatywna, czyli jak pomóc chore-
mu, rodzinie i personelowi medycznemu
œrodkami  psychologicznymi.  Wyd.  Me-
dyczne MAKmed, Gdañsk 1996. 

6. Portenoy RK, Foley KM. Management of

cancer pain. In: Handbook of Psychoon-
cology.  Holland  JC,  Rowland  JH  (ed.),
Oxford University Press, New York 1990. 

7. Breitbart W, Passik SD. Psychiatric Ap-

proaches to Cancer Pain Management. In:
Psychiatric Aspects of Symptom Manage-
ment in Cancer Patients. Breitbart W, Hol-
land JC (ed.), American Psychiatric Press
Inc, Washington 1993. 

8. Pain  Management. Holzman  AD,  Turk

DC  (ed.).  Pergamon  Press,  New  York
1986. 

9. Frankl VE. Homo patients. Pax, Warsza-

wa 1984. 

prof. dr hab. n. med. 

Kr ystyna de Walden-Ga³uszko

kierownik Zak³adu Medycyny Paliatywnej

Akademii Medycznej w Gdañsku