background image

E

SSEŃSKA

E

WANGELIA

P

OKOJU

spisana przez ucznia Jana

Księga 1 z 4

1

background image

Aramejskie i starosłowiańskie teksty

porównane i zredagowane przez

Edmunda Szekely.

Przełożone przez

Edmunda Szekely i Purcella Weaver

 

Tytuł oryginału:

T

HE

  G

OSPEL

  

OF

  P

EACE

 

OF

  J

ESUS

  C

HRIST

BY

 

THE

 D

ISCIPLE

 J

OHN

z języka angielskiego przełożył

Leszek Cyfer

2

background image

Spis treści

Przedmowa / 4

Prawa Ziemskiej Matki / 6

Prawa Niebiańskiego Ojca / 37

3

background image

Przedmowa

Blisko dwa tysiące lat przeminęło odkąd Syn Czło-

wieczy nauczał ludzkość o Drodze, Prawdzie i Życiu. 
Przyniósł   zdrowie   chorym,   mądrość   nieświadomym 
i radość utrapionym. Jego słowa zostały w połowie za-
pomniane i nie zostały zebrane, aż do kilku pokoleń po 
tym, jak zostały wypowiedziane. Były one źle rozumia-
ne, źle zapisane, setki razy przepisywane i setki razy 
przekształcane, jednak mimo wszystko przetrwały nie-
mal dwa tysiące lat. I choć jego słowa, tak jak mamy je 
w   dzisiejszym   Nowym  Testamencie,   zostały  strasznie 
zdeformowane i zmutowane, to mimo wszystko podbiły 
połowę ludzkości i całą cywilizację Zachodu. Fakt ten 
udowadnia wieczną żywość słów Mistrza, i ich ostatecz-
ną i nieporównywalną wartość. Z tego powodu zdecy-
dowaliśmy   się   opublikować  czyste,  oryginalne   słowa 
Jezusa, przełożone bezpośrednio z języka Aramejskiego 
którym mówił Jezus, i jego ukochany  uczeń Jan, który 
jako jedyny spośród uczniów Jezusa  notował  z perfek-
cyjną dokładnością osobiste nauki swego Mistrza
. Cięż-
ką odpowiedzialnością jest ogłoszenie obecnego Nowe-
go Testamentu, który jest bazą wszystkich Kościołów 

4

background image

chrześcijańskich   jako  zdeformowanego   i   sfałszowane-
go, ale nie ma wyższej religii nad prawdę.

Zawartość tej książki jest tylko fragmentem – około 

jedną ósmą kompletu manuskryptów zapisanych po ara-
mejsku   w   bibliotece   Watykanu   i   po   starosłowiańsku 
w Królewskiej Bibliotece Habsburgów (teraz własność 
Rządu Austriackiego). Istnienie tych dwóch wersji zaw-
dzięczamy  kapłanom Nestoriańskim,  którzy pod napo-
rem nadciągających hord Dżyngis Chana, zmuszeni byli 
uciekać ze Wschodu na Zachód, unosząc ze sobą staro-
żytne pisma i ikony. Starożytne teksty Aramejskie po-
chodzą z pierwszego wieku po Chrystusie, podczas gdy 
wersja Starosłowiańska jest dosłownym tłumaczeniem 
pierwowzoru.   Dokładnie   jak   teksty   te   przewędrowały 
z Palestyny do wnętrza Azji i w ręce kapłanów Nesto-
riańskich, archeologia nie jest jeszcze w stanie dla nas 
zrekonstruować.   Edycja   zawierająca   kompletny   tekst 
ze wszystkimi   koniecznymi   odnośnikami   i   przypisami 
objaśniającymi (archeologicznymi, historycznymi i eg-
zegetycznymi)   jest   obecnie   w   przygotowaniu.   Część 
teraz opublikowana odnosi się do uzdrawiających dzia-
łań Jezusa. Opublikowaliśmy tę część najpierw, przed 
resztą, ponieważ jest to ta część, której cierpiąca ludz-
kość najbardziej dziś potrzebuje.

Nie mamy nic do dodania do tego tekstu. Mówi on 

sam   za   siebie.   Czytelnik,   który   przestudiuje   następne 
strony

 

z

 

koncentracją,

 

poczuje

 

wieczną żywotność i prze-

możne dowody tych głębokich prawd, które ludzkość 
potrzebuje dziś bardziej niż kiedykolwiek.

„A prawda świadczyć będzie sama za siebie”

EDMOND  SZEKELY

Londyn 1937     

5

background image

Prawa Ziemskiej Matki

  A wtedy wielu chorych i kalekich przyszło do Jezu-

sa, pytając go: Jeśli wiesz wszystko, powiedz nam, dla-
czego cierpimy te bolesne plagi? Dlaczego nie jesteśmy  
jak   inni   ludzie?   Mistrzu,   uzdrów   nas,   byśmy   również  
byli silni, i nie musieli dłużej znosić naszej niedoli. Wie-
my, że masz moc leczyć wszelkie choroby. Uwolnij nas  
od   Szatana   i   od   wszystkich   jego   wielkich   nieszczęść.  
Mistrzu, miej dla nas litość.

A Jezus odpowiedział: Szczęśliwi jesteście wy, którzy 

zgłodniali   jesteście   prawdy,   ponieważ   zaspokoję   was  
chlebem mądrości. Szczęśliwi jesteście wy, którzy puka-
cie,   ponieważ   otworzę   wam   Drzwi   Życia.   Szczęśliwi  
jesteście wy, którzy odrzucilibyście moc Szatana, ponie-
waż poprowadzę was do królestwa aniołów naszej Mat-
ki, gdzie moc Szatana nie może wkroczyć.

A oni zapytali w zadziwieniu: Kto jest naszą Matką 

i którzy jej aniołami? I gdzie jest jej królestwo?

Jezus:  Wasza Matka  jest w was, a wy w niej. Ona  

was urodziła; Ona daje wam Życie. To Ona dała wam  

6

background image

wasze ciała, i Jej pewnego dnia oddacie je z powrotem. 
Szczęśliwi jesteście gdy poznajecie Ją i Jej królestwo;  
jeżeli przyjmiecie anioły waszej Matki, i jeżeli działać  
będziecie według jej praw. Mówię wam prawdziwie, ten  
kto   to   robi,   nigdy   nie   zazna   choroby.   Ponieważ   moc  
naszej Matki jest ponad wszystko. A niszczy ona Szatana  
i jego królestwo, i ma władzę nad całymi waszymi ciała-
mi, i wszystkim co żyje.

Krew która płynie w nas zrodzona jest z krwi naszej 

Ziemskiej Matki. Jej krew spada z chmur; tryska z łona  
Ziemi; bulgocze w górskich strumieniach; płynie szero-
ko w rzekach na równinach; śpi w jeziorach; szaleje  
potężnie w burzliwych morzach.

Powietrze, którym oddychamy zrodzone jest z odde-

chu naszej Ziemskiej Matki. Jej oddech jest lazurem w  
wysokościach niebios; świszczy na szczytach gór; szep-
cze w liściach lasu; faluje nad polami zboża; drzemie w  
głębokich dolinach; rozpala się do gorąca w pustyni.

Twardość naszych kości zrodzona jest z kości naszej  

Ziemskiej Matki, ze skał i z kamieni. Stoją one nagie  
przed niebiosami na szczytach gór; są jak olbrzymy któ-
re leżą śpiąc na zboczach gór, jak idole postawione na  
pustyni, i ukryte są w głębiach ziemi.

Delikatność naszego  ciała  zrodzona jest z ciała na-

szej Ziemskiej Matki, której ciało wzrasta żółte i czer-
wone w owocach drzew, i odżywia nas w bruzdach pól.

Nasze wnętrzności zrodzone są z wnętrzności naszej  

Ziemskiej Matki, i ukryte są przed naszymi oczami, jak  
niewidoczne głębie ziemi.

Światło naszych  oczu, słyszenie naszych  uszu, oba 

zrodzone są z kolorów i dźwięków naszej Ziemskiej Mat-
ki, które otaczają nas, jak fale morza rybę, jak wirujące  
powietrze ptaka.

7

background image

Mówię   wam   zupełną   prawdę,   człowiek   jest   Synem  

Ziemskiej Matki, i od niej otrzymał Syn Człowieczy całe  
swoje  ciało, tak jak  ciało  nowo narodzonego  dziecka  
zrodzone   jest   z   łona   jego   matki.   Prawdziwie   mówię  
wam,  jednym   jesteście   z   Ziemską   Matką;  ona   jest 
w was, a wy w niej. Z niej zostaliście zrodzeni, w niej  
żyjecie, i do niej znowu powrócicie. Trzymajcie się więc  
jej praw, gdyż nikt nie może żyć długo, ani być szczęśli-
wym, poza tym, który czci swoją Ziemską Matkę i działa 
zgodnie z jej prawami.  
Ponieważ wasz oddech jest jej  
oddechem; wasza krew jej krwią, wasza kość jej kością;  
wasze ciało jej ciałem; wasze wnętrzności jej wnętrzno-
ściami; wasze oczy i uszy są jej oczami i jej uszami.

Powiadam wam prawdziwie, jeżeli nie będziecie się  

trzymać choćby tylko jednego z wszystkich tych praw,  
jeżeli   skrzywdzicie   choćby   tylko   jednego   z  wszystkich  
członków waszego ciała, zatraceni zostaniecie całkowi-
cie w waszej bolesnej chorobie, i będzie płacz i zgrzyta-
nie   zębów.   Powiadam   wam,   dopóki   nie   posłuchacie  
praw   waszej   Matki,   nie   uda   wam   się   uciec   śmierci.  
A ten, który trzyma się praw swojej Matki, z nim trzy-
mać będzie również jego Matka. Uleczy go ona z wszy-
stkich jego plag, i  nigdy nie zachoruje.  Ona daje mu 
długie życie i chroni go przed wszystkimi nieszczęścia-
mi: przed ogniem, przed wodą, przed ukąszeniem jado-
witych węży. Ponieważ wasza Matka zrodziła was, ut-
rzymuje w was życie. Ona dała wam swoje ciało, i nikt  
oprócz niej nie może was uleczyć. Szczęśliwy jest ten,  
kto kocha swoją Matkę i leży cicho w jej łonie. Ponie-
waż wasza Matka kocha was, nawet kiedy odwrócicie  
się od niej. A jak bardziej was pokocha, jeżeli znów do  
niej   wrócicie?   Prawdziwie   powiadam   wam,   bardzo  
wielka jest jej miłość, większa niż największe góry, głęb-

8

background image

sza niż najgłębsze morza. A tych którzy kochają swoją  
Matkę, nigdy ich ona nie opuści. Jak kwoka chroni swo-
je pisklęta, jak lwica swoje małe, jak matka nowo naro-
dzone dziecko, tak Ziemska Matka  chroni  Syna Czło-
wieczego   przed   wszystkimi   niebezpieczeństwami  
i wszystkim złem.

Ponieważ mówię wam, zła i niebezpieczeństwa nie-

zliczone   leżą   w   oczekiwaniu   na   Syna   Człowieczego.  
Beelzebub,  książę wszystkich diabłów,  źródło każdego 
zła,

 

leży

 

w

 

oczekiwaniu w ciele wszystkich Synów Czło-

wieczych. On jest śmiercią, panem każdej plagi, i ubie-
rając   przyjemne   okrycie,   kusi   i   nęci   Synów   Człowie-
czych. Bogactwa obiecuje, i moc, i wspaniałe pałace,  
i ubiory złotem i srebrem obszyte i mnóstwo sług, wszy-
stko

 

to:

 

obiecuje

 

sławę

 

i

 

chwałę,

 

przyjemność i pożądanie 

kobiet, obżarstwo i pijaństwo, burzliwe życie i lenistwo  
i próżniacze dni. A nęci on każdego tym, do czego ich  
serce   najbardziej   się   przychyla.  A  w   dniu,   w   którym  
Synowie Człowieczy zostali już niewolnikami wszystkich  
tych   marności   i   obrzydliwości,   jako   zapłatę   porywa  
Synom Człowieczym wszystkie te rzeczy, które Ziemska  
Matka dała im tak szczodrze. Zabiera on im ich oddech,  
ich krew, ich kość, ich ciało, ich wnętrzności, ich oczy  
i ich uszy. I oddech Syna Człowieczego staje się krótki  
i zduszony,   pełen   bólu   i  śmierdzący   złem,   jak   oddech  
nieczystych   zwierząt.   A   jego   krew   staje   się   tłusta  
i śmierdząca złem, jak woda bagien; krzepnie i czernie-
je, jak noc śmierci. A jego kości stają się twarde i węźla-
ste;   roztapiają   się   w   środku   i   łamią   na   kawałki,   jak  
kamień  padający  na  skałę.  A  jego  ciało  rośnie   tłuste  
i wodniste; gnije i rozkłada się, świerzbiące i pokryte  
wrzodami będącymi obrzydlistwem. A jego wnętrzności  
wypełniają   się   obrzydliwym   brudem,   z   sączącymi   się  

9

background image

strumieniami rozkładu; a zastępy obrzydliwych robaków  
mają   tam   siedlisko.   A   jego   oczy   zachodzą   mgłą,   aż  
ciemna noc otacza je, a jego uszy zatykają się, jak cisza  
grobu. A na samym końcu błądzący Syn Człowieczy tra-
ci życie. Ponieważ nie trzymał się praw swojej Matki, i  
dodawał grzech do grzechu. Z tego względu odebrane  
mu   zostają   wszystkie   dary   Ziemskiej   Matki:   oddech,  
krew, kość, ciało, wnętrzności, oczy i uszy, a na końcu  
również życie którym Ziemska Matka ukoronowała jego  
ciało.” 

„Ale jeżeli błądzący Syn Człowieczy pożałuje swych  

grzechów i odwróci się od nich, i powróci znów do swo-
jej Ziemskiej Matki; i jeśli trzymać się będzie praw swo-
jej Ziemskiej Matki i uwolni się z objęć Szatana, opiera-
jąc się jego ponętom, wtedy Ziemska Matka przyjmuje  
z powrotem swego błądzącego Syna z miłością i wysyła  
mu   swoje   anioły,   aby   mogły   mu   służyć.   Prawdziwie  
powiadam wam, gdy Syn Człowieczy oprze się Szatano-
wi, który w nim mieszka, i nie wykona jego rozkazów,  
w tej samej godzinie znajdą się tam anioły Matki, aby  
mogły służyć mu z całą ich mocą i uwolnić całkowicie  
Syna Człowieczego z mocy Szatana. Gdyż żaden czło-
wiek nie może służyć dwóm mistrzom. Gdyż albo służy  
on Beelzebubowi i jego diabłom, albo służy on Ziem-
skiej Matce i jej aniołom. Albo sługą jest śmierci, albo  
sługą jest życia.
 Prawdziwie powiadam wam, szczęśliwi  
są ci, którzy trzymają się praw życia i nie zbaczają na  
ścieżkę śmierci. Gdyż w nich siły życia rosną w siłę,  
i uciekają oni plagom śmierci.” 

A wszyscy dookoła niego słuchali jego słów z zadzi-

wieniem, gdyż jego słowo było z mocą, i nauczał on 
zupełnie inaczej niż kapłani i pisarze.

10

background image

I chociaż słońce już zachodziło, nie odchodzili oni do 

swych   domów.  Usiedli   dookoła   Jezusa   i   spytali   go: 
Mistrzu, co to są za prawa życia? Spocznij z nami chwi-
lę dłużej i ucz nas. Będziemy słuchać twych słów, aby-
śmy zostali uzdrowieni i stali się prawi.

A Jezus usiadł między nimi i powiedział: Powiadam 

wam   prawdziwie,   nikt   nie   może   być   szczęśliwy,   poza  
tym, kto przestrzega praw.

A   inni  odpowiedzieli:  My   wszyscy   przestrzegamy 

praw Mojżesza, naszego  prawodawcy, tak  jak zostały  
zapisane w świętych księgach.

A  Jezus odpowiedział:  Nie szukajcie prawa w wa-

szych księgach, gdyż prawem jest Zycie, podczas gdy  
księga jest martwa. Powiadam wam prawdziwie, Moj-
żesz nie otrzymał swoich praw od Boga na piśmie, ale  
poprzez żyjący świat. Prawo jest żyjącym słowem żyją-
cego Boga do żyjących proroków dla żyjących ludzi. We  
wszystkim co jest Życiem zapisane jest to prawo. Znaj-
dujecie je w trawie, w drzewie, w rzece, w górze, w pta-
kach w niebiosach, w rybach morza; ale  szukajcie go 
głównie w was samych.
 Gdyż mówię wam prawdziwie,  
wszystkie żyjące rzeczy bliższe są Bogu niż księga, która  
jest bez życia. Bóg tak uczynił życie i wszystkie żyjące  
rzeczy, aby mogły one przez zawsze żywe słowo uczyć  
praw prawdziwego Boga człowiekowi. Bóg nie zapisał  
praw na stronicach ksiąg, ale w waszym sercu i w wa-
szym duchu.  
Są one w waszym oddechu, waszej krwi,  
waszych   kościach;   waszym   ciele,   waszych   wnętrzno-
ściach, waszych oczach, waszych uszach i każdej naj-
mniejszej cząstce waszych ciał. Są obecne w powietrzu,  
wodzie,   ziemi,   w   roślinach,   w   promieniach   słońca,  
w głębokościach   i   na   wysokościach.   Wszystkie   one  

11

background image

mówią do was, abyście mogli zrozumieć język i wolę  
żyjącego Boga. Ale wy zamykacie wasze oczy tak, że nie  
możecie zobaczyć i zamykacie wasze uszy tak, że nie  
możecie usłyszeć. Powiadam wam prawdziwie, że księ-
ga   jest   dziełem   człowieka,   ale   życie   i   wszystkie   jego  
zastępy są dziełem  naszego Boga.  Dlaczego  więc  nie  
słuchacie   słów   Boga,   które   zapisane   są   w   jego  
dziełach? I dlaczego studiujecie martwe księgi, które są 
dziełem ludzi?

Zapytali: „Jak możemy czytać prawa Boga gdzie in-

dziej niż w księgach? Gdzie są one zapisane? Odczytaj  
je nam stamtąd, gdzie je widzisz, gdyż nie znamy nic  
innego   poza   księgami,   które   odziedziczyliśmy   po   na-
szych ojcach. Powiedz nam te prawa, o których mówisz,  
tak aby słysząc je moglibyśmy zostać uzdrowieni i pra-
wi.” 

Jezus powiedział: „Nie rozumiecie słów życia, ponie-

waż   jesteście   w   śmierci.   Ciemność   zaciemnia   wasze  
oczy, a wasze uszy zatkane są głuchotą. Gdyż mówię  
wam prawdziwie, Bóg i jego prawa nie są tym co robi-
cie. Nie są one w obżarstwie i pijaństwie, ani też w bu-
rzliwym życiu, ani w pożądaniu, ani w pogoni za bogac-
twem, ani też w nienawiści do waszych wrogów. Gdyż  
wszystkie

 

te

 

rzeczy są daleko od prawdziwego Boga i od  

jego aniołów. Ale wszystkie te rzeczy pochodzą z króle-
stwa ciemności i od pana wszystkiego zła. I wszystkie te  
rzeczy nosicie w sobie; tak więc słowo i moc Boga nie  
wnika w was, ponieważ wszelkiego rodzaju zło i wszel-
kiego rodzaju obrzydlistwo mają swoje siedlisko w wa-
szym   ciele   i   waszej   duszy.   Jeżeli   chcecie,   aby   słowo  
żyjącego Boga i jego moc mogły w was wniknąć, nie  
zanieczyszczajcie swego ciała ani swej duszy; gdyż to  
ciało jest świątynią ducha, a duch jest świątynią Boga.  

12

background image

Oczyśćcie więc świątynię, aby Pan świątyni mógł osie-
dlić się tam i zająć godne siebie miejsce.” 

„I pod cieniem niebios Boga wyswobódźcie się od  

pokus waszego ciała i waszej duszy, pochodzących od  
Szatana.  Odnówcie siebie i pośćcie.  Gdyż mówię wam 
prawdziwie, że Szatan i jego plagi mogą być odrzucone  
tylko   poprzez   post   i   modlitwę.   Idźcie   sami   i   pośćcie  
w samotności,   i   nie   pokazujcie   swego   postu   nikomu.  
Żyjący Bóg zobaczy to i wielka będzie wasza nagroda. A  
pośćcie dopóki Belzebub i wszystkie jego zło odejdą od 
was,

 

a

 

wszystkie anioły naszej Ziemskiej Matki przyjdą i 

będą wam służyć. Gdyż mówię wam prawdziwie, jeżeli  
nie   będziecie   pościć,   nigdy   nie   uwolnicie   się   z mocy 
Szatana i wszystkich chorób, które pochodzą od Szata-
na. Pośćcie i módlcie się żarliwie, wykorzystując moc  
żyjącego Boga do swego leczenia. W czasie gdy pości-
cie, unikajcie Synów Człowieczych a szukajcie aniołów  
naszej Ziemskiej Matki, gdyż ten kto szuka, znajdzie.” 

„Szukajcie   świeżego   powietrza   lasu   i   pól,   i   tam  

pośród   nich   znajdziecie  anioła   powietrza.  Zdejmijcie 
swoje   buty   i   ubranie   i   pozwólcie   aniołowi   powietrza  
objąć całe wasze ciało. Wtedy oddychajcie długo i głę-
boko, żeby anioł powietrza mógł zostać wprowadzony  
do waszego wnętrza. Mówię wam prawdziwie, anioł po-
wietrza odrzuci z waszego ciała cały brud
, który zanie-
czyszcza   je   na   zewnątrz   i   wewnątrz.   I   tak   wszelkie  
śmierdzące złem i nieczyste rzeczy uniosą się z was, jak  
dym ognia unosi się do góry i ginie w morzu powietrza.  
Gdyż mówię wam prawdziwie, święty jest anioł powie-
trza,   który   oczyszcza   wszystko   to,   co   jest   nieczyste  
i zmienia   wszelkie   śmierdzące   złem   rzeczy   w   słodki  
zapach. Żaden człowiek nie może stanąć przed twarzą  
Boga, którego anioł powietrza nie przepuści. Zaprawdę,  

13

background image

wszystko musi zostać zrodzone od nowa przez powietrze  
i przez   prawdę,   gdyż   wasze   ciało   wdycha   powietrze  
Ziemskiej Matki, a wasza dusza wdycha prawdę Nie-
biańskiego Ojca.” 

„Po aniele powietrza, szukajcie  anioła wody.  Zdej-

mijcie wasze buty i ubranie i pozwólcie aniołowi wody  
objąć całe wasze ciało. Rzućcie się cali w jego obejmu-
jące ramiona, i tak często jak poruszacie powietrze swo-
im oddechem, poruszajcie również wodę swoim ciałem.  
Powiadam wam prawdziwie, anioł wody odrzuci z wa-
szego   ciała   wszelki   brud,
  który   zanieczyszcza   je   na  
zewnątrz i wewnątrz. I wszystkie nieczyste i śmierdzące  
złem rzeczy odpłyną z was, tak jak brudy bielizny pranej  
w strumieniu odpływają i giną w nurcie rzeki. Mówię  
wam prawdziwie, święty jest anioł wody, który oczysz-
cza wszystko to, co nieczyste i czyni śmierdzące złem  
rzeczy słodkim zapachem. Żaden człowiek nie może sta-
nąć przed obliczem Boga, jeżeli nie został przepuszczo-
ny przez anioła wody. Zaprawdę, wszyscy muszą zrodzić  
się ponownie z wody i z prawdy, gdyż wasze

 

ciało

 

kąpie 

się w wodzie ziemskiego życia, a wasz duch kąpie się w  
rzece Życia Wiecznego. Gdyż otrzymujecie swą krew od  
naszej Ziemskiej Matki, a prawdę od naszego Niebiań-
skiego Ojca.

Nie myślcie, że wystarczy, aby anioł wody objął was  

tylko zewnętrznie. Mówię wam prawdziwie, nieczystość 
wewnątrz  
jest   o   wiele   większa   niż   nieczystość   na 
zewnątrz. A ten kto oczyszcza siebie na zewnątrz, ale  
wewnątrz pozostaje nieczysty, jest podobny do grobów,  
które na zewnątrz są ładnie pomalowane, ale wewnątrz  
pełne   są   wszelkiego   rodzaju   strasznych   nieczystości  
i obrzydliwości. Więc mówię wam prawdziwie, pozwól-
cie aby anioł wody ochrzcił was również wewnątrz, tak  

14

background image

abyście   mogli   stać   się  wolni   od  wszelkich   przeszłych  
grzechów, i abyście wewnętrznie również stali się tak  
czyści jak piana wodna skrząca się w słońcu.

Szukajcie zatem długiej płożącej się  tykwy,  mającej 

łodygę długości człowieka; opróżnijcie jej wnętrze i wy-
pełnijcie   ją   wodą   z   rzeki   ogrzaną   przez   słońce.   Po-
wieście ją na gałęzi drzewa i uklęknijcie na ziemi przed  
aniołem wody, i pozwólcie, aby koniec łodygi płożącej  
tykwy wszedł w waszą tylną część, tak aby woda mogła 
płynąć przez wszystkie wasze wnętrzności.  
Potem spo-
czywajcie klęcząc na ziemi przed aniołem wody, i mo-
dląc się do żywego Boga, aby przebaczył wam wszystkie  
wasze   przeszłe   grzechy,   i   prosząc   anioła   wody,   aby  
oczyścił wasze ciało z wszelkiej nieczystości i choroby.  
Potem pozwólcie wodzie wypłynąć z waszego ciała, aby  
mogła unieść ze sobą z waszego wnętrza wszelkie nie-
czyste i śmierdzące złem rzeczy Szatana. A zobaczycie  
waszymi oczami i poczujecie waszym nosem wszystkie  
obrzydlistwa   i   nieczystości,   które   brudziły   świątynię  
waszego   ciała;   wszystkie   grzechy,   które   zasiedlały  
wasze ciało, niepokojąc was wszelkiego rodzaju bólami.  
Powiadam wam prawdziwie, chrzest wodą uwalnia was  
z tego wszystkiego. Ponawiajcie wasz chrzest wodą każ-
dego   dnia   postu,   do   dnia   gdy   zobaczycie   że   woda  
wypływająca z was jest tak czysta jak piana rzeki. Wte-
dy   zaprowadźcie   swe   ciało   do   płynącej   rzeki   i   tam  
w ramionach anioła wody złóżcie dzięki żyjącemu Bogu,  
że uwolnił was z waszych grzechów. A ten święty chrzest  
przez

 

anioła

 

wody

 

jest: Ponownymi narodzinami w nowe 

życie. Gdyż wasze oczy będą odtąd widziały, a wasze  
uszy słyszały. Nie grzeszcie więcej zatem, po waszym  
chrzcie, aby anioły powietrza i wody mogły wiecznie  
zamieszkiwać w was i służyć wam zawsze.

15

background image

A jeśli po tym pozostaną w was jeszcze jakieś wasze  

przeszłe   grzechy   i   nieczystości,   szukajcie  anioła   sło-
necznego blasku.
 Zdejmijcie wasze buty i ubranie, i po-
zwólcie aniołowi słońca objąć całe wasze ciało. Wtedy  
oddychajcie   długo   i   głęboko,   aby   anioł   słońca   mógł 
wniknąć do waszego wnętrza. A anioł słonecznego bla-
sku odrzuci z waszego ciała wszelkie śmierdzące złem  
i brudne   rzeczy,   które   zanieczyszczały   je   na   zewnątrz  
i wewnątrz. A wszelkie nieczyste i śmierdzące złem rze-
czy   uniosą  się   z  was,   tak   jak   ciemność   nocy   blednie  
przed   światłością   wschodzącego   słońca.   Gdyż   mówię  
wam prawdziwie, święty jest anioł słonecznego blasku  
który oczyszcza wszelkie nieczystości i zmienia wszyst-
kie śmierdzące złem rzeczy w słodki zapach. Nikt nie  
może stanąć przed obliczem Boga, kogo anioł słonecz-
nego blasku nie przepuści. Prawdziwie, wszystko musi  
zrodzić się na nowo ze słońca i prawdy, gdyż nasze cia-
ło   pławi   się   w   słonecznym   blasku   Ziemskiej   Matki,  
a wasza dusza pławi się w słonecznym blasku prawdy  
Niebiańskiego Ojca.

Anioły   powietrza   i   wody   i   słonecznego   blasku   są  

braćmi. Zostały dane Synowi Człowieczemu aby mogły  
mu służyć, i aby mógł on zawsze pójść od jednego do  
innego. Święte, podobnie, są ich objęcia. Są one nieroz-
łącznymi dziećmi Ziemskiej Matki, a więc nie rozdzielaj-
cie tych, których ziemia i niebo uczyniły jednym. Niech  
ci trzej bracia aniołowie obejmują was każdego dnia,  
i pozwólcie   im  zamieszkiwać   z wami  przez  cały  wasz  
post.

Gdyż mówię wam prawdziwie, moce diabłów, wszyst-

kie grzechy i nieczystości uciekną w pośpiechu z tego  
ciała, które jest w objęciach tych trzech aniołów. Jak  
złodzieje   uciekają   z   opuszczonego   domu   na   przyjście  

16

background image

pana   domu,   jeden   drzwiami,   drugi   oknem,   a   trzeci  
dachem, każdy tamtędy gdzie się znajdował, i jak może,  
tak uciekną z waszych ciał wszelkie diabły zła, wszystkie  
grzechy   przeszłości   i   wszelkie   brudy   i   choroby,   które  
zanieczyszczały   świątynię   waszych   ciał.  Gdy   anioły 
Ziemskiej Matki wnikną w wasze ciało, 
w taki sposób 
że panowie świątyni znowu ją odzyskają, wtedy wszyst-
kie złe smrody uciekną w popłochu waszym oddechem  
i waszą skórą, zanieczyszczone wody przez wasze usta  
i waszą skórę, przez wasz tył i genitalia. I wszystkie te  
rzeczy zobaczycie swoimi oczami i poczujecie waszymi  
nosami   i   będziecie   mogli   dotknąć   waszymi   dłońmi.  
A gdy wszystkie grzechy i nieczystości uciekły z waszego  
ciała, wasza krew stanie się tak czysta jak krew naszej  
Ziemskiej Matki i jak rzeczna piana błyszcząca w sło-
necznym blasku. A wasz oddech stanie się tak czysty jak 
oddech pachnących kwiatów; wasze ciało tak czyste jak 
ciało   owoców   czerwieniejących   wśród   liści   drzew;  
światło waszych oczu tak czyste i jasne jak jasność

 

słoń-

ca

 

błyszczącego

 

na niebieskim niebie. I teraz wszystkie  

anioły   Ziemskiej   Matki   wam   służą.   A   wasz   oddech,  
wasza krew, wasze ciało stają się jednym z oddechem,  
krwią i ciałem Ziemskiej Matki, tak że wasza dusza rów-
nież może stać się jednym z duszą waszego Niebiańskie-
go   Ojca.   Gdyż   prawdziwie,   nikt   nie   może   dosięgnąć  
Niebiańskiego Ojca jak tylko przez Ziemską Matkę. Tak  
jak żadne nowo narodzone dziecko nie może zrozumieć  
nauk swego ojca dopóki jego matka nie nakarmiła go,  
wykąpała go, wypielęgnowała go, położyła go do snu  
i ukochała go. Dopóki dziecko jest jeszcze małe, jego 
miejsce  jest u jego  matki, i  musi ono słuchać  swojej  
matki. Kiedy dziecko podrośnie, jego ojciec zabiera go  
do pracy na polu, przy swoim boku, i dziecko wraca do  

17

background image

matki tylko gdy przychodzi pora obiadu i kolacji. A te-
raz jego ojciec uczy go, aby mógł wyćwiczyć się w pra-
cach swego ojca. A kiedy ojciec widzi, że jego syn rozu-
mie jego nauki i dobrze wykonuje swoją pracę, daje mu  
on wszystkie swoje posiadłości, tak aby mogły one nale-
żeć do jego ukochanego syna, i aby jego syn mógł kon-
tynuować pracę swojego ojca. Powiadam wam prawdzi-
wie, szczęśliwy jest ten syn, który akceptuje rady swojej  
matki i stosuje się do nich. A sto razy szczęśliwszy jest  
ten syn, który akceptuje i stosuje się do rad swego ojca,  
gdyż powiedziano wam: „Czcij swego ojca i matkę swo-
ją aby twe dni były długie na tej ziemi”
. Ale mówię  
wam,   Synowie   Człowieczy:  Czcijcie   waszą   Ziemską  
Matkę i trzymajcie się jej praw, aby wasze dni były dłu-
gie na tej ziemi, i czcijcie waszego Niebiańskiego Ojca  
aby   wieczne   życie   waszym   było   w   niebiosach.
  Gdyż 
Niebiański Ojciec jest sto razy wspanialszy niż wszyscy  
ojcowie przez nasienie i przez krew, a wspanialsza jest  
Ziemska Matka niż wszystkie matki poprzez ciało. A Syn  
Człowieczy droższy jest w oczach swego Niebiańskiego  
Ojca i swej Ziemskiej Matki niż są dzieci w oczach swo-
ich ojców przez nasienie i krew i swoich matek przez  
ciało. I więcej warte jest dziedzictwo waszego Niebiań-
skiego   Ojca   i   waszej   Ziemskiej   Matki,   wiecznotrwałe  
królestwo   ziemskiego   życia,   niż   wszystkie   dziedzictwa  
waszych ojców przez nasienie i przez krew, i waszych  
matek poprzez ciało.

A waszymi prawdziwymi braćmi są wszyscy ci, którzy  

wykonują  wolę   waszego  Niebiańskiego   Ojca  i  waszej  
Ziemskiej Matki, a nie wasi bracia przez krew. Mówię  
wam prawdziwie, że wasi prawdziwi bracia w woli Nie-
biańskiego   Ojca   i   Ziemskiej   Matki   kochać   was   będą  
tysiąc razy więcej niż wasi bracia przez krew. Gdyż od  

18

background image

dni Kaina i Abla, gdy bracia przez krew przekroczyli  
wolę Boga, nie ma prawdziwego braterstwa przez krew. 
A bracia czynią braciom jak czynią obcy. Zatem, mówię  
wam, kochajcie swoich prawdziwych braci w woli Boga  
tysiąc razy bardziej niż waszych braci przez krew.

Gdyż Wasz Niebiański Ojciec Jest MIŁOŚCIĄ.

Gdyż Wasza Ziemska Matka Jest MIŁOŚCIĄ.

Gdyż Syn Człowieczy Jest MIŁOŚCIĄ.

To   przez   MIŁOŚĆ   Niebiański   Ojciec   i   Ziemska  

Matka   i   Syn   Człowieczy   stają   się   Jednością.  Gdyż 
dusza   Syna   Człowieczego   stworzona   została   z   duszy  
Niebiańskiego Ojca, a jego ciało z ciała Ziemskiej Mat-
ki. Stańcie się zatem doskonali, jak doskonałe są dusza  
waszego Niebiańskiego Ojca i ciało waszej Ziemskiej  
Matki.

 

A

 

tak kochajcie Niebiańskiego Ojca, jak on kocha  

waszą duszę. A tak kochajcie Ziemską Matkę, jak ona  
kocha wasze ciało. A tak kochajcie swoich prawdziwych  
braci, jak kochają ich wasz Niebiański Ojciec i wasza  
Ziemska   Matka.   A   wtedy   wasz   Niebiański   Ojciec   da  
wam swoją świętą duszę, a wasza Ziemska Matka da  
wam swoje święte ciało. A wtedy Synowie Człowieczy  
jako  prawdziwi  bracia  dadzą miłość  jeden  drugiemu,  
miłość którą otrzymali od swojego Niebiańskiego Ojca  
i od swojej  Ziemskiej  Matki.,  a wszyscy oni  dodawać  
będą otuchy jeden drugiemu. A wtedy zniknie z ziemi  
całe zło i cały smutek, i będzie na ziemi miłość i radość.  
A wtedy Ziemia będzie jak niebiosa, i przyjdzie króle-
stwo Boga. A wtedy Synowie Człowieczy podzielą swoje  
boskie   dziedzictwo,   królestwo   Boga.   Gdyż   Synowie  
Człowieczy żyją w Niebiańskim Ojcu i w Ziemskiej Mat-
ce, a Niebiański Ojciec i Ziemska Matka żyją w nich.  
A wtedy   z   królestwem   Boga   przyjdzie   koniec   czasów.  

19

background image

Gdyż miłość Niebiańskiego Ojca daje wszystkim wiecz-
ne życie w królestwie Boga. Gdyż Miłość jest wieczna.  
Miłość jest silniejsza niż śmierć.

Chociaż mówię językami ludzi i aniołów, ale nie mam  

Miłości,   jestem   dźwięczącym   mosiądzem   lub   brzęczą-
cym   cymbałem.   Chociaż   przepowiadam   to,   co   ma  
nadejść,   i   znam   wszystkie   tajemnice,   i   całą   mądrość,  
i choć wiarę silną mam jak burza, która unosi góry z ich  
siedlisk,   ale   nie   mam   miłości,   jestem   niczym.   I   choć  
oddałem wszystkie moje dobra, aby nakarmić biednych,  
i dałem cały mój ogień, który otrzymałem od mojego  
Ojca, ale nie mam miłości, w żaden sposób nie zyska-
łem.  Miłość jest cierpliwa, Miłość jest dobra.  Miłość 
nie jest zazdrosna, nie czyni złego, nie zna dumy; nie  
jest grubiańska, ani samolubna; powolna jest do gnie-
wu, nie wypatruje nieuczciwości; nie raduje się w nie-
sprawiedliwości,   lecz   rozkoszuje   sprawiedliwością.  
Miłość zwycięża wszystko, miłość wierzy we wszystko,  
miłość we wszystkim pokłada nadzieję, miłość wszystko  
znosi;   nigdy   się   nie   wyczerpuje;   ale   co   do   języków,  
zamilkną,   a   co   do   wiedzy,   rozwieje   się.   Gdyż   mamy  
prawdę po części i błąd po części, ale kiedy nadejdzie  
pełnia doskonałości, to co częściowe zostanie odrzuco-
ne.  
Gdy   człowiek   był   dzieckiem,   mówił   jak   dziecko,  
rozumiał jak dziecko, myślał jak dziecko; ale gdy staje  
się mężczyzną, odkłada na bok dziecięce sprawy. Gdyż  
teraz widzimy przez szkło i przez niejasne opowieści.  
Teraz wiemy w części, ale gdy staniemy przed obliczem  
Boga, nie będziemy wiedzieć częściowo, ale tak jak nas  
poucza. A teraz  pozostają  te  trzy:  wiara i  nadzieja  i  
miłość, ale największą z tych jest miłość.

A   teraz   mówię   do   was   w   żywym   języku   żyjącego  

Boga, przez świętą duszę naszego Niebiańskiego Ojca. 

20

background image

Nie ma jeszcze nikogo spośród was, kto mógłby zrozu-
mieć wszystko to co mówię.
 Ten kto tłumaczy wam księ-
gi   mówi   do   was   martwym   językiem   martwych   ludzi,  
poprzez   swoje   schorowane   i   śmiertelne   ciało.   Jego,  
zatem,   wszyscy   ludzie   mogą   zrozumieć,   gdyż   wszyscy  
ludzie są schorowani i wszyscy są w śmierci. Nikt nie  
widzi Światła Życia. Ślepy człowiek prowadzi ślepego  
na ciemnej ścieżce grzechów, chorób i cierpień; a na  
końcu wszyscy wpadną w studnię śmierci.

Ojciec

 

wysyła

 

mnie do was, abym sprawił żeby Świa-

tło   Życia   błyszczało   przed   waszymi   oczami.   Światło  
oświetla siebie i ciemność, ale ciemność zna tylko siebie  
i   nie   zna   Światła.   Wciąż   mam   wam   wiele   rzeczy   do  
powiedzenia, ale nie możecie jeszcze ich unieść. Gdyż  
wasze oczy  przywykłe są do ciemności,  i pełny  blask  
Niebiańskiego   Ojca   mógłby   was   oślepić.   Zatem,   nie  
możecie jeszcze zrozumieć tego, co mówię wam o Nie-
biańskim Ojcu, który wysłał mnie do was. Przestrzegaj-
cie zatem najpierw tylko praw waszej Ziemskiej Matki,  
o których wam powiedziałem. A gdy jej anioły oczyszczą  
i odnowią wasze ciała i wzmocnią wasze oczy, zdolni  
będziecie   znieść   blask   naszego   Niebiańskiego   Ojca.  
Jeżeli możecie patrzeć w jasność słońca w południe nie  
mrużąc   oczu,   możecie   wtedy   spojrzeć   na   oślepiający  
blask   waszego   Niebiańskiego   Ojca,   który   jest   tysiące  
razy jaśniejszy niż jasność tysięcy słońc. Ale jak może-
cie spojrzeć na oślepiający blask waszego Niebiańskie-
go Ojca, gdy nie możecie znieść nawet blasku płomien-
nego   słońca?   Wierzcie   mi,   to   słońce   jest   jak   płomyk  
świeczki   przed   słońcem   prawdy   Niebiańskiego   Ojca.  
Miejcie tylko wiarę zatem, i nadzieję, i miłość. Mówię  
wam   prawdziwie,   nie   chciejcie   waszej   nagrody.   Jeśli  
wierzycie   w   moje   słowa,   wierzycie   w   tego,   kto   mnie  

21

background image

wysłał,   który   jest   panem   wszystkiego,   i   dla   którego  
wszystkie rzeczy są możliwe. Gdyż co jest niemożliwe  
dla ludzi, wszystkie te rzeczy są możliwe dla Boga. Jeśli  
wierzycie w anioły Ziemskiej Matki i przestrzegacie jej  
praw, wasza wiara powstrzyma was i nigdy nie zobaczy-
cie choroby. Miejcie również nadzieję w miłości wasze-
go Niebiańskiego Ojca, gdyż ten, kto mu wierzy nigdy  
nie będzie oszukany, ani nie zobaczy śmierci.

Kochajcie jeden drugiego,  gdyż Bóg jest miłością,  

i tak jego anioły rozpoznają, że kroczycie jego ścieżka-
mi. A wtedy wszystkie anioły przyjdą przed wasze obli-
cze i będą wam służyć. A Szatan z wszystkimi grzecha-
mi,   chorobami   i   nieczystościami   ucieknie   z   waszego  
ciała. Idźcie, unikajcie waszych grzechów; okażcie swo-
ją skruchę; ochrzcicie się, tak abyście mogli narodzić  
się ponownie i więcej nie grzeszyć.

Wtedy Jezus wstał. Ale wszyscy inni pozostali sie-

dząc, gdyż każdy człowiek czuł moc jego słów. A wtedy 
księżyc   w   pełni   pojawił   się   pomiędzy   poszarpanymi 
chmurami i opromieniał Jezusa swoją jasnością. A iskry 
leciały

 

w

 

górę

 

z jego włosów, a on stał wśród nich w bla-

sku pełnego księżyca, jak gdyby unosił się w powietrzu. 
I żaden człowiek nie poruszył się, ani nie słychać było 
żadnego głosu. I nikt nie wiedział jak dużo czasu minę-
ło, gdyż czas stanął w miejscu.

Wtedy Jezus wyciągnął do nich swoje ręce i powie-

dział:  Pokój   niech   będzie   z   wami.  I   tak   odszedł,   jak 
oddech wiatru kołysze zieleń drzew.

A przez długą chwilę jeszcze zgromadzeni siedzieli 

cicho, a potem budzili się w ciszy, jeden po drugim, jak-
by z długiego snu. Ale nikt nie odchodził, jako że słowa 
tego, który odszedł, ciągle brzmiały w ich uszach. I sie-
dzieli tak, jak gdyby słuchali jakiejś cudownej muzyki.

22

background image

Ale w końcu jeden, trochę odważniejszy powiedział: 

Jak   dobrze   być   tutaj.   Inny:   Żeby   tak   ta   noc   trwała  
wiecznie. A inni: Żeby tak on mógł być z nami zawsze.  
Prawdziwie  jest   on  wysłańcem  Boga,   gdyż  zasiał   na-
dzieję w naszych sercach. I żaden człowiek nie chciał  
pójść do domu, mówiąc: Nie idę do domu, gdzie wszyst-
ko jest ciemne i pozbawione radości. Dlaczego mieliby-
śmy iść do domu, gdzie nikt nas nie kocha?

A mówili w ten sposób, gdyż byli niemal wszyscy 

biedni, chromi, ślepi, kalecy, żebracy, bezdomni, pogar-
dzani w swej nędzy, którzy byli utrzymywani z litości 
tylko w domach, gdzie znajdowali schronienie na kilka 
dni. Nawet niektórzy, którzy mieli i dom i rodzinę, po-
wiedzieli: My też zostaniemy z wami. Gdyż każdy czło-
wiek czuł, że słowa tego, który odszedł złączyły zgro-
madzonych   niewidzialnymi   nićmi.   A   wszyscy   czuli, 
że urodzili się na nowo. Widzieli przed sobą błyszczą-
cy świat, nawet kiedy księżyc chował się w chmurach. 
A   w   sercach   wszystkich   zakwitły   cudowne   kwiaty 
cudownego piękna, kwiaty radości.

A kiedy jasne promienie słońca pojawiły się nad wid-

nokręgiem, wszyscy czuli, że było to słońce nadchodzą-
cego królestwa Boga. I z radosnymi obliczami poszli 
przed siebie spotkać anioły Boga.

A wielu nieczystych i chorych zastosowało się do 

słów Jezusa  i podążyło do brzegów szemrzących stru-
mieni.   Zdjęli   oni   swoje   buty   i   swoje   ubiory,   pościli 
i oddali swe ciała aniołom powietrza, wody i słoneczne-
go blasku. A anioły Ziemskiej Matki objęły ich, biorąc 
w posiadanie ich ciała tak wewnątrz jak i na zewnątrz. 
I wszyscy z nich zobaczyli wszelkie zło, grzechy i nie-
czystości, uciekające przed nimi w popłochu.

23

background image

A oddech niektórych stał się tak śmierdzący jak ten, 

który wydobywa się wprost z wnętrzności, a niektórzy 
mieli ślinotok, a śmierdzące złem i nieczyste wymioty 
wypłynęły   z   ich   wnętrza.   Wszystkie   te   nieczystości 
wypływały ich ustami. U niektórych nosem, u innych 
oczyma i uszami. A wielu miało wstrętny i obrzydliwy 
pot wychodzący na całym ciele, na całej skórze. A na 
członkach wielu wyszły gorące pęcherze, z których wy-
płynęły nieczystości o złym zapachu, a mocz popłynął 
obficie z ich ciała; a u wielu ich mocz był cały jakby 
zaschnięty i stał się gęsty jak miód pszczeli; ten u in-
nych był niemal czerwony albo czarny, a tak twardy nie-
mal   jak   piasek   rzek.  A  wielu   wydawało   śmierdzące 
pierdnięcia ze swych wnętrzności, jak oddech diabłów. 
A ich smród stał się tak wielki, że nikt nie mógł go 
znieść.

A kiedy ochrzcili się, anioł wody wniknął w ich cia-

ła, a wypłynęły z nich wszelkie obrzydliwości i nieczy-
stości ich przeszłych grzechów, i jak górski wodospad 
wytrysnęło   z   ich   ciał   mnóstwo   twardych   i   miękkich 
obrzydliwości.  A  ziemia,   po   której   płynęły   ich   wody 
była zatruta, i tak wielki stał się smród, że nikt nie mógł 
tam   pozostać.   A   diabły   opuściły   ich   wnętrzności 
w postaci mnóstwa robaków, które wiły się w szlamie 
własnych wewnętrznych nieczystości. A wiły się w bez-
silnej wściekłości, po tym jak anioł wody wyrzucił je 
z wnętrzności Synów Człowieczych. A potem zstąpiła 
na   nie   moc   anioła   słonecznego   blasku   i   zginęły   tam 
wijąc się rozpaczliwie, deptane pod stopami anioła sło-
necznego blasku. A wszyscy drżeli w przerażeniu gdy 
patrzyli na wszystkie te obrzydliwości Szatana, od któ-
rych   wybawiły   ich   anioły.   I   złożyli   podziękowania 
Bogu, który wysłał swoje anioły dla ich wybawienia.

24

background image

byli tacy, którymi miotały wielkie bóle, które nie 

odchodziły od nich; a nie wiedząc co powinni zrobić, 
zdecydowali się wysłać kilku z nich do Jezusa, gdyż 
ogromnie pragnęli, aby mógł być z nimi.

A gdy dwóch z nich odeszło w jego poszukiwaniu, 

zobaczyli samego Jezusa zbliżającego się wzdłuż brze-
gu rzeki. A ich serca wypełniły się nadzieją i radością 
gdy   usłyszeli   jego   pozdrowienie:  Pokój   niech   będzie  
z wami. 
A wiele było pytań, które pragnęli mu zadać, ale 
ku ich zdumieniu nie potrafili zacząć, gdyż nic nie przy-
chodziło im do głowy. Wtedy Jezus powiedział do nich: 
Przychodzę,

 

ponieważ mnie potrzebujecie. A jeden wy-

krzyknął:  Mistrzu,   rzeczywiście   ciebie  potrzebujemy,  
przybądź i uwolnij nas od naszych bólów.

A   Jezus   przemówił  do   nich   w   przypowieściach: 

Jesteście jak syn marnotrawny, który przez wiele lat jadł 
i pił, a dni jego przemijały burzliwie i rozwiąźle z jego  
przyjaciółmi.   A   każdego   tygodnia   bez   wiedzy   swego  
ojca zaciągał nowe długi i trwonił wszystko w kilka dni.  
A pożyczkodawcy zawsze pożyczali mu, ponieważ ojciec  
jego posiadał wielkie bogactwa i zawsze cierpliwie pła-
cił długi swego syna. A na marne pouczał swego syna  
spokojnymi słowami, gdyż ten nigdy nie słuchał pouczeń  
swego ojca, który na próżno zaklinał go, aby zaprzestał  
swych rozrzutności, które nie miały końca, i aby szedł  
na jego pola, aby nadzorować pracę jego sług. A syn  
zawsze obiecywał mu wszystko jeśli zapłaciłby jego sta-
re długi, ale następnego dnia zaczynał od nowa. A przez  
więcej niż siedem lat syn kontynuował swoje burzliwe  
życie. Ale, w końcu, jego ojciec stracił cierpliwość i nie  
płacił   więcej   pożyczkodawcom   długów   swego   syna.  
– „Jeżeli ciągle będę płacił”, powiedział,  „nie będzie 
końca grzechom   mego  syna”
.  Wtedy  pożyczkodawcy, 

25

background image

którzy zostali zwiedzeni, w swoim gniewie wzięli syna  
jako niewolnika, aby mógł przez codzienny trud odpła-
cić im pieniądze, które pożyczył. A wtedy ustało obżar-
stwo i opilstwo i codzienne wybryki. Od rana do nocy  
potem   swego   oblicza   zraszał   pola,   a   wszystkie   jego  
członki   bolały   nieprzyzwyczajone   do   pracy.   A  żył   na  
suchym chlebie i nie miał nic prócz swych łez, czym  
mógłby  go namoczyć.  A po trzech  dniach tak  bardzo  
wycierpiał od gorąca i wyczerpania że powiedział do  
swego pana: – „Nie mogę więcej pracować, gdyż bolą 
mnie wszystkie moje członki. Jak długo będziesz mnie  
dręczył?”  –  „Do   dnia,   gdy   przez   pracę   twoich   rąk  
odpłacisz mi wszystkie twoje długi, a gdy minie siedem  
lat, będziesz wolny.”
  A zrozpaczony syn odpowiedział  
płacząc: – „Ale nie zniosę nawet siedmiu dni. Zlituj się  
nade mną, gdyż wszystkie me członki płoną i bolą.” A 
zły   kredytodawca   wykrzyknął:  –  „Do   roboty;   jeżeli 
mogłeś przez siedem lat spędzać dnie i noce w rozwią-
złości,   teraz   musisz   pracować   przez   siedem   lat.   Nie  
przebaczę ci dopóki nie odpłacisz mi wszystkich twoich  
długów do ostatniej drahmy.”
 A syn, z członkami tortu-
rowanymi   bólem,   powrócił   rozpaczając   na   pola,   aby  
kontynuować swoją pracę. Z ledwością mógł wstać, z  
bólu i zmęczenia, gdy siódmy dzień przyszedł – dzień  
Szabasu, w którym żaden człowiek nie pracuje w polu.  
Wtedy   syn   zebrał   resztki   swoich   sił   i   powlókł   się   do  
domu swego ojca. A rzucił się do stóp swego ojca i po-
wiedział: – „Ojcze, uwierz mi po raz ostatni i przebacz  
mi wszystkie moje występki przeciw tobie. Przysięgam  
tobie, że nigdy na nowo nie będę żył hulaszczo i że  
będę tobie posłuszny we wszystkim. Uwolnij mnie z rąk  
moich oprawców. Ojcze, spójrz na mnie i na moje ste-
rane członki i nie zatwardzaj swego serca.”
 Wtedy łzy 

26

background image

napłynęły   do   oczu   jego   ojca,   i   wziął   on   swego   syna  
w swoje ramiona, i powiedział:  –  „Radujmy się, gdyż 
dzisiaj wielka radość jest mi dana, ponieważ odnala-
złem nareszcie mego ukochanego syna który zaginął.” 
I ubrał go w jego najlepszy strój i cały dzień radowali  
się. A rankiem następnego dnia dał swemu synowi torbę  
srebra, aby mógł zapłacić swoim kredytodawcom wszy-
stko co był im winien. A kiedy jego syn powrócił, powie-
dział mu: – „Mój synu, czy widzisz, że łatwo jest, przez  
hulaszcze życie zaciągać długi przez siedem lat, ale ich  
spłata jest trudna przez ciężką pracę siedmiu lat?”  – 
„Ojcze, rzeczywiście trudno jest je spłacać, nawet przez  
siedem dni.”
 A jego ojciec pouczył go, mówiąc: – „Na 
ten jeden raz zezwolone było tobie spłacić twe siedmio-
letnie długi przez siedem dni zamiast siedmiu lat, resz-
ta została ci darowana. Ale pamiętaj abyś w przyszłości  
nie zaciągał nowych długów. Gdyż mówię ci prawdzi-
wie, że nikt inny oprócz twojego ojca nie daruje ci two-
ich długów, ponieważ jesteś jego synem. Gdyż z każ-
dym innym  musiałbyś pracować ciężko przez siedem  
lat,   jak   zapisane   jest   w   naszych   prawach.”  –  „Mój 
ojcze,   odtąd   będę   twym   kochającym   i   posłusznym  
synem, i nigdy odtąd nie będę zaciągał długów, gdyż  
wiem, że ich spłata jest ciężka.”

I poszedł na pole swego ojca i nadzorował każdego  

dnia pracę sług swego ojca. A nigdy nie zmuszał ich do  
ciężkiej pracy, gdyż pamiętał swoją własną ciężką pra-
cę. A lata mijały, a posiadłości jego ojca powiększały  
się coraz bardziej i bardziej pod jego ręką, gdyż błogo-
sławieństwo jego ojca było nad jego pracą. I powoli dał  
swemu ojcu dziesięć razy tyle, ile zmarnował przez sie-
dem lat. A gdy jego ojciec zobaczył, że jego syn dobrze  
używał jego  sług i wszystkie jego  posiadłości,  powie-

27

background image

dział mu:  –  „Mój synu, widzę że moje posiadłości są  
w dobrych rękach. Daję ci wszystkie moje bydło, mój  
dom,   moją   ziemię   i   moje   skarby.   Niech   wszystko   to  
będzie   twoją   spuścizną,   kontynuuj   powiększanie   jej,  
tak abym mógł rozkoszować się tobą.”
 A gdy syn otrzy-
mał spuściznę po swym ojcu, darował długi wszystkim  
swoim dłużnikom, którzy nie mogli mu zapłacić, gdyż  
nie zapomniał, że jego dług również został darowany,  
gdy nie mógł go spłacić. A Bóg błogosławił go długim  
życiem, wieloma dziećmi i wieloma bogactwami, gdyż  
łagodny był dla wszystkich swych sług i całego swojego  
bydła.

Wtedy Jezus odwrócił się do chorych i powiedział: 

Mówię do was w przypowieściach, abyście lepiej mogli  
zrozumieć  słowo Boga. Siedem lat obżarstwa, opilstwa  
i hulaszczego życia są grzechami przeszłości. Złym kre-
dytodawcą   jest   Szatan.   Długami   są   choroby.   Ciężką  
pracą są bóle. Synem marnotrawnym wy jesteście. Spła-
tą długów jest odrzucenie z was diabłów i chorób, i ule-
czenie waszego ciała. Torba srebrników otrzymana od  
ojca jest wyzwalającą mocą aniołów. Ojcem jest Bóg.  
Posiadłościami ojca są ziemia i niebiosa. Sługami ojca  
są anioły. Polem ojca jest ten świat, który zmieniony jest  
w królestwo niebieskie, jeśli Syn Człowieczy odtąd pra-
cuje z aniołami Niebiańskiego Ojca. Gdyż mówię wam,  
lepiej żeby syn słuchał swego ojca i nadzorował sługi  
swego ojca w polu, aniżeli miałby stać się dłużnikiem  
złego kredytodawcy i trudził się i pocił w niewoli odda-
jąc   wszystkie   swoje   długi.   Podobnie,   lepiej   jest   aby  
Synowie Człowieczy przestrzegali praw swego Niebiań-
skiego   Ojca,   i   pracowali   razem   z   jego   aniołami   nad  
jego   królestwem,   niż   aby   zostali   dłużnikami   Szatana,  
pana śmierci, wszystkich grzechów i wszystkich chorób, 

28

background image

i aby musieli cierpieć bóle i pot, aż zapłacą wszystkie  
swoje grzechy. Mówię wam prawdziwie, wielkie i liczne  
są wasze grzechy. Wiele lat ciągnęliście do pokus Szata-
na. Obżeraliście się, pijaczyli i łajdaczyli, a wasze prze-
szłe grzechy zwielokrotniły się. A teraz musicie je spła-
cić,  a spłata  jest  trudna i ciężka.  
Zatem nie bądźcie  
niecierpliwi  już trzeciego  dnia, jak  syn marnotrawny,  
ale czekajcie cierpliwie na dzień siódmy, który jest uś-
więcony   przez   Boga   i   wtedy   idźcie   z   uniżonym   i   po-
słusznym sercem przed oblicze waszego Niebiańskiego  
Ojca, aby mógł wybaczyć wam wasze grzechy i wszyst-
kie wasze przeszłe długi. Mówię wam prawdziwie, wasz  
Niebiański Ojciec kocha was bezgranicznie, gdyż rów-
nież pozwala wam spłacić w siedem dni długi siedmiu  
lat. Ci, którzy winni są grzechów i chorób siedmiu lat,  
ale   płacą   uczciwie   i   wytrwale   do   siódmego   dnia,   im  
Niebiański Ojciec wybaczy długi całych siedmiu lat.

Jeżeli grzeszę przez siedem razy siedem lat? Spytał  

człowiek, który cierpiał straszliwie. Nawet w tym przy-
padku   Niebiański   Ojciec   darowuje   ci   wszystkie   twoje  
długi w siedem razy siedem dni.

Szczęśliwi są ci, którzy wytrwają do końca, gdyż dia-

bły Szatana zapisują wszystkie wasze złe uczynki w księ-
dze, w księdze waszego ciała i waszego ducha. Mówię  
wam   prawdziwie,   nie   ma   jednego   nawet   grzesznego  
uczynku, który nie byłby zapisany, aż od początku świa-
ta,   przed   naszym   Niebiańskim   Ojcem.   Gdyż   możecie  
uciec przed prawami stworzonymi przez królów, ale co  
do praw naszego Boga, przed tymi żaden Syn Człowie-
czy   nie   może   uciec.   A   kiedy   stajecie   przed   obliczem  
Boga, diabły Szatana świadczą przeciw wam waszymi  
uczynkami,

 

a Bóg widzi wasze grzechy zapisane w księ-

dze   waszego   ciała   i   waszej   duszy   i   zasmucony   jest 

29

background image

w swoim sercu. Ale jeżeli pożałujecie swoich grzechów,  
i przez post i modlitwę poszukacie aniołów Boga, wtedy  
każdego dnia postu i modlitwy, anioły Boga wytrą jeden  
rok   waszych   złych   uczynków   z   księgi   waszego   ciała  
i waszego ducha. A kiedy ostatnia strona również jest  
wytarta i oczyszczona z wszystkich naszych grzechów,  
stajecie przed obliczem Boga, a Bóg raduje się w swym  
sercu i wybacza wszystkie wasze grzechy. Uwalnia was  
z uścisku Szatana i z cierpienia; zabiera was do swego  
domu i  rozkazuje,  aby  wszyscy  jego  słudzy,  wszystkie  
jego anioły wam służyły. Daje wam długie życie i nigdy  
nie zobaczycie choroby. 
A jeśli odtąd, zamiast grzesze-
nia,

 

spędzacie

 

wasze

 

dni

 

na czynieniu dobrych  uczyn-

ków, wtedy anioły Boga zapisują wszystkie wasze dobre  
uczynki w księdze waszego ciała i waszego ducha. Mó-
wię wam prawdziwie, żaden dobry uczynek nie pozosta-
je niezapisanym przed Bogiem, aż od początku świata.  
Gdyż od waszych królów i waszych zarządców możecie  
na próżno oczekiwać waszej nagrody, ale wasze dobre  
uczynki nigdy nie chcą swojej nagrody od Boga.

A  gdy   staniecie   przed   obliczem   Boga,   jego   anioły  

świadczą za wami waszymi dobrymi uczynkami. A Bóg  
widzi wasze dobre uczynki zapisane w waszych ciałach i  
waszych duszach i raduje się w swoim sercu. Błogosła-
wi   wasze   ciało   i   waszego   ducha   i   wszystkie   wasze  
uczynki, i daje wam w spuściźnie swoje ziemskie i nie-
biańskie królestwo, abyście w nim żyli wiecznie. Szczę-
śliwy jest ten, kto może wejść do królestwa Boga, gdyż  
nigdy nie zobaczy śmierci.

A wielka cisza zapadła po tych słowach. A ci, którzy 

stracili odwagę, nabrali nowych sił z jego słów i konty-
nuowali post i modlitwy. A ten, który pierwszy się ode-
zwał, powiedział mu: Wytrwam do siódmego dnia. A ten 

30

background image

drugi, podobnie powiedział mu: Ja również wytrwam do 
siedem razy siódmego dnia.

Jezus odpowiedział im:  Szczęśliwi, którzy wytrwają 

do końca, gdyż oni odziedziczą ziemię.

A wielu było tam wśród nich chorych nękanych nie-

znośnymi bólami, i z trudem przypełzli do stóp Jezusa. 
Powiedzieli: Panie, jesteśmy nękani bólem nie do znie-
sienia; powiedz nam co powinniśmy zrobić.
  I  pokazali 
Jezusowi swoje stopy, w których kości były poskręcane 
i   zasupłane  i   powiedzieli:  Ani   anioł   powietrza,   ani  
wody, ani słonecznego blasku nie ukoiły naszych bólów,  
pomimo że ochrzciliśmy się, i pościmy i modlimy się,  
i podążamy za twymi słowami we wszystkim.

Jezus   odrzekł:  Powiadam   wam   prawdziwie,   wasze  

kości będą uzdrowione. Nie traćcie odwagi, ale szukaj-
cie leku blisko uzdrowiciela kości, anioła ziemi. Gdyż  
stamtąd pochodzą wasze kości, i tam też powrócą.

I   wskazał   swoją   dłonią   miejsce,   gdzie   przepływ 

wody i ciepło słońca zmiękczyły ziemię na brzegu wody 
na gliniasty muł. „Zanurzcie swoje stopy w błocie, tak 
by   objęcia   anioła   ziemi   mogły   wyciągnąć   z   waszych  
kości wszystkie nieczystości i wszystkie choroby. A zoba-
czycie jak Szatan i wasze bóle uciekają z objęć anioła  
ziemi.   A węzły   waszych   kości   znikną,   i   zostaną   one  
wyprostowane, a wszystkie wasze bóle znikną.” 

A chorzy zastosowali się do jego słów, gdyż wiedzie-

li że zostaną uzdrowieni.

A byli tam również inni chorzy którzy cierpieli wiele 

przez swoje bóle, jednakże wytrwali w swym poście. 
A ich siła była wyczerpana, i nękała ich wielka gorącz-
ka. A gdy podnieśli się ze swych łóżek by pójść do Jezu-
sa,   ich   głowy  zaczęły   się   kręcić   jak   gdyby   potrząsał 

31

background image

nimi gwałtowny wiatr, a ile razy próbowali stanąć na 
nogi, padali z powrotem na ziemię.

Wtedy Jezus podszedł do nich i powiedział:  Cierpi-

cie, ponieważ Szatan i jego choroby nękają wasze ciała.  
Ale nie obawiajcie się, gdyż ich moc nad wami szybko  
się skończy. Gdyż Szatan jest jak choleryczny sąsiad,  
który wszedł do domu swego sąsiada, kiedy ten był nie-
obecny, chcąc zabrać jego dobra do swojego domu. Ale  
ktoś powiedział temu drugiemu, że jego wróg buszuje  
w jego   domu,   a   on   wrócił   biegiem   do   swego   domu.  
A gdy zły sąsiad, zebrawszy wszystko co mu się podoba-
ło zobaczył z dala wracającego w pośpiechu pana do-
mu, bardzo się zezłościł, że nie mógł wszystkiego zabrać  
ze sobą i zabrał się do łamania i psucia wszystkiego co  
tam było, aby zniszczyć wszystko. Tak że jeśli te rzeczy  
nie mogą być jego, to drugi też nie będzie miał nic. Ale  
natychmiast   pan   domu   wkroczył,   i   zanim   zły   sąsiad  
dokończył   dzieła,   chwycił   go   i   wyrzucił   go   z   domu.  
Mówię   wam   prawdziwie,   tak   samo   Szatan   wszedł  
w wasze   ciała,   które   siedliskiem   są   Boga.   I   wziął   on  
w swą   moc   wszystko   co   chciał   ukraść:   wasz   oddech,  
waszą krew, waszą kość, wasze ciało, wasze wnętrzno-
ści, wasze oczy i wasze uszy. Ale poprzez wasze poszcze-
nie i modlitwy, wezwaliście z powrotem pana waszego  
ciała i jego anioły. A teraz Szatan widzi, że prawdziwy  
pan   waszego   ciała   powraca,   i   że   jest   to   koniec   jego  
panowania. Dlatego też, w swej złości zbiera swe siły  
jeszcze raz, aby zniszczyć wasze ciała przed powrotem  
pana. To dlatego Szatan nęka was tak nieznośnie, gdyż  
czuje, że jego koniec nadchodzi. Ale niech wasze serca  
nie drżą, gdyż wkrótce anioły Boga pojawią się, aby  
zamieszkać ponownie w ich siedzibach i przeznaczyć je  
ponownie   na   świątynie   Boga.   A   oni   złapią   Szatana  

32

background image

i wyrzucą go z waszych ciał z wszystkimi jego choroba-
mi i wszystkimi nieczystościami. I szczęśliwi będziecie,  
gdyż otrzymacie nagrodę za waszą wytrwałość i nigdy  
nie zobaczycie choroby.

A był tam pomiędzy chorymi jeden, który bardziej 

był nękany przez Szatana niż wszyscy inni. A jego ciało 
wychudłe było jak szkielet, a jego skóra żółta jak opada-
jący liść. Był już tak słaby, że nie mógł nawet z pomocą 
swych rąk doczołgać się do Jezusa i krzyknął tylko do 
niego z dala: Mistrzu, zmiłuj się nade mną, gdyż nigdy  
człowiek nie cierpiał, nawet od początku świata, jak ja  
cierpię.   Wiem,   że   rzeczywiście   jesteś   wysłany   przez  
Boga,   i   wiem   że   jeśli   zechcesz,   możesz   natychmiast  
wygnać Szatana z mego ciała. Czyż anioły Boga nie słu-
chają posłańca Boga? Przyjdź Mistrzu, i wygnaj Szata-
na ze mnie teraz, gdyż szaleje gniewnie we mnie i nie do  
zniesienia jest moja udręka.

A Jezus odpowiedział mu:  Szatan nęka cię tak bar-

dzo, ponieważ pościłeś już wiele dni, i nie oddajesz mu  
daniny.   Nie   karmisz   go   wszystkimi   obrzydliwościami,  
którymi   dotychczas   zanieczyszczałeś   świątynię   swego  
ducha. Ty nękasz Szatana głodem, a on w swym gniewie  
nęka cię również. Nie obawiaj się, gdyż mówię ci, Sza-
tan   zostanie   zniszczony   zanim   twoje   ciało   zostanie  
zniszczone;   gdyż   dopóki   pościsz   i   modlisz   się,   anioły  
Boga chronią twe ciało, tak że moc Szatana nie może  
cię   zniszczyć.   A   gniew   Szatana   jest   bezsilny   przeciw  
aniołom Boga.

Wtedy wszyscy oni przyszli do Jezusa i z głośnym 

płaczem błagali go, mówiąc: Mistrzu, zlituj się nad nim,  
gdyż   on   cierpi   bardziej   niż   my   wszyscy,   i   jeśli   nie  
wygnasz Szatana z niego natychmiast, boimy się, że nie  
dożyje do jutra.

33

background image

A Jezus odpowiedział im:  Wielka jest wasza wiara. 

Niech stanie się zgodnie z waszą wiarą, a zobaczycie  
wkrótce,   twarzą   w   twarz,   straszne   oblicze   Szatana,  
i moc Syna Człowieczego. Gdyż wypędzę z ciebie potęż-
nego Szatana mocą niewinnej owieczki bożej, najsłab-
szej istoty Pana. Gdyż święty duch Boga czyni najsłab-
szego silniejszym od najsilniejszego.

A  Jezus   wydoił   owcę,   która   pasła   się   na   trawie. 

I wylał  mleko  na  piasek  rozgrzany  przez  słońce,  mó-
wiąc:  Patrzcie, moc anioła wody wstąpiła w to mleko.  
A teraz   moc   anioła   słonecznego   blasku   przeniknie   je  
również.   A  mleko  stało   się   gorące   przez   siłę   słońca. 
A teraz   anioły   wody   i   słońca   połączą   się   z   aniołem  
powietrza. A oto,  opar gorącego mleka zaczął powoli  
unosić się w powietrze.
  Chodź i  wdychaj  ustami moc 
aniołów wody, słonecznego blasku i powietrza, tak aby  
wniknęła ona w twe ciało i wypędziła z ciebie Szatana.  
A chory człowiek którego nękał Szatan wdychał w sie-
bie, głęboko, wznoszący się białawy opar.

Szatan opuści twe ciało najkrótszą drogą, gdyż przez  

trzy dni głoduje i nie znajduje w tobie pożywienia. Wyj-
dzie z ciebie, aby zaspokoić swój głód gorącym parują-
cym

 

mlekiem, gdyż pokarm ten znajduje aprobatę w jego  

oczach. Poczuje jego zapach, i nie będzie zdolny oprzeć  
się głodowi, który nękał go już trzy dni. Ale Syn Czło-
wieczy zniszczy jego ciało, tak że nie będzie mógł nękać  
już   nikogo   więcej.  
Wtedy  ciałem   chorego   człowieka 
wstrząsnęły   dreszcze   i   otworzył   usta   jakby   miał 
wymiotować,
  ale nie mógł. I próbował nabrać powie-
trza,   gdyż   jego   oddech   był   wyczerpany.   I   zemdlał 
w ramionach Jezusa.

Teraz Szatan opuszcza jego ciało. Spójrzcie na niego. 

I Jezus wskazał na otwarte usta chorego człowieka.

34

background image

A wtedy wszyscy zobaczyli w zdumieniu i przeraże-

niu, że Szatan wychodzi z jego ust w postaci obrzydli-
wego robaka, prosto w kierunku dymiącego mleka. 
Wtedy Jezus wziął w swoje ręce dwa ostre kamienie i 
zgniótł głowę Szatana, i wyciągnął z chorego człowieka 
całe ciało potwora, które było nieomal tak długie jak ten 
człowiek. Kiedy ten obrzydliwy robak wyszedł z gardła 
chorego   człowieka,   odzyskał   on   natychmiast   oddech, 
a potem   wszystkie   jego  bóle   ustały.  A  reszta   patrzyła 
w przerażeniu na obrzydliwe ciało Szatana.

Widzisz,   jak   obrzydliwe   zwierzę   nosiłeś   i   karmiłeś  

w swym ciele przez długie lata. Wypędziłem je z ciebie  
i zabiłem, tak że już nigdy nie będzie cię nękać. Podzię-
kuj Bogu, że jego aniołowie uczynili cię wolnym, i nie  
grzesz więcej, aby Szatan nie powrócił do ciebie ponow-
nie. Niech twe ciało będzie odtąd świątynią poświęconą  
twemu Bogowi.

A  wszyscy  oni  zdumieni  byli  jego  słowami  i  jego 

mocą.  I   powiedzieli:  Mistrzu,   rzeczywiście   jesteś   po-
słańcem Boga, i znasz wszystkie tajemnice.

A wy  –  odpowiedział Jezus  –  bądźcie prawdziwymi 

Synami Boga, abyście wy również mogli mieć w sobie  
Jego moc i wiedzę wszystkich sekretów. Gdyż mądrość  
i moc mogą przyjść tylko z umiłowania Boga. Kochajcie  
zatem   waszego   Niebiańskiego   Ojca   i   waszą   Ziemską  
Matkę całym waszym sercem i duszą. I służcie im, aby  
ich anioły mogły również wam służyć. Niech wszystkie  
wasze czyny poświęcone będą Bogu. I nie karmcie Sza-
tana, gdyż zapłatą za grzech jest śmierć. Ale w Bogu  
leży  nagroda  dobrych,  jego  miłość,  którą  jest  wiedza  
i moc życia wiecznego.

A  wszyscy   oni   uklękli   aby   podziękować   Bogu   za 

jego miłość.

35

background image

A Jezus odszedł, mówiąc: Przyjdę znowu, do wszyst-

kich którzy wytrwają w poście i modlitwie do siódmego  
dnia. Pokój niech będzie z wami.

A chory człowiek z którego Jezus wypędził Szatana 

wstał,  gdyż   siła  życia  powróciła  do niego.  Odetchnął 
głęboko, a z jego oczu zniknęła mgła, gdyż cały ból 
opuścił   go.   I   rzucił   się   na   ziemię,   gdzie   stał   Jezus   i 
pocałował ślad jego stopy i zapłakał.

36

background image

Prawa Niebiańskiego Ojca

  A

 było to przy korycie strumienia, gdzie wielu cho-

rych pościło i modliło się z aniołami Bożymi przez sie-
dem dni i siedem nocy. A wielka była ich nagroda, gdyż 
podążali za słowami Jezusa. A gdy mijał siódmy dzień 
wszystkie bóle opuściły ich.
 A gdy słońce wyszło zza 
horyzontu zobaczyli Jezusa idącego do nich z gór, z bla-
skiem wschodzącego słońca wokół jego głowy.

„Pokój niech będzie z wami.”
A oni nie wypowiedzieli żadnego słowa, tylko padli 

przed nim i dotknęli rąbka jego szaty na znak ich uzdro-
wienia.

„Dziękujcie nie mnie, ale waszej Ziemskiej Matce,  

która wysłała wam swoje uzdrawiające anioły. Idźcie, i  
nie grzeszcie więcej, abyście nigdy więcej nie zobaczyli  
choroby. A pozwólcie uzdrawiającym aniołom stać się  
waszymi stróżami..”

A oni  odpowiedzieli mu: „Dokąd mielibyśmy pójść,  

Mistrzu,

 

kiedy

 

z

 

tobą

 

 

słowa

 

Życia

 

Wiecznego? Powiedz 

nam,  jakie są grzechy, których mamy się wystrzegać, 
abyśmy mogli nigdy więcej nie zobaczyć choroby?”

37

background image

Jezus odpowiedział: Niech tak będzie, zgodnie z wa-

szą wiarą,  i usiadł wśród nich, mówiąc:  Powiedziane 
było tym z dawnych czasów: „Czcij swego Niebiańskie-
go Ojca i swą Ziemską Matkę, i wykonuj ich polece-
nia,   aby   twe   dni   mogły   być   długie   na   tej   ziemi.” 
A

 

następnie

 

po

 

tym dane było to przykazanie: „Nie zabi-

jaj!” Gdyż życie jest dane wszystkim przez Boga, a to co  
Bóg dał, niech człowiek nie zabiera. Gdyż mówię wam  
prawdziwie,  od jednej Matki pochodzi wszystko to co  
żyje na tej ziemi. Dlatego ten kto zabija, zabija swojego  
brata. 
A od tego Ziemska Matka odwróci się, i wyrwie  
od niego swoje odżywcze piersi. A jej anioły będą go  
unikać, a Szatan zamieszka w jego ciele. A mięso zabi-
tych zwierząt w jego ciele stanie się jego własnym gro-
bem. Gdyż mówię wam prawdziwie, ten kto zabija, zabi-
ja sam siebie, a ten kto je mięso zabitych zwierząt, je  
ciało śmierci. Gdyż w jego krwi każda kropla ich krwi  
obraca   się   w   truciznę;   w   jego   oddechu   ich   oddech  
w smród; w jego ciele ich ciało w pęcherze; w jego ko-
ściach  ich kości  w kredę;  w jego wnętrznościach  ich  
wnętrzności w rozkład; w jego oczach ich oczy w łuski;  
w jego uszach ich uszy w wosk. A ich śmierć stanie się  
jego śmiercią. Gdyż tylko w służbie waszego Niebiań-
skiego   Ojca   wasze   siedmioletnie   długi   darowane   są  
w siedem dni. Ale Szatan nie przebacza wam niczego  
i musicie zapłacić mu za wszystko. „Oko za oko, ząb za 
ząb, dłoń za dłoń, stopa za stopę, cierpienie za cierpie-
nie, rana za ranę; życie za życie, śmierć za śmierć”

Gdyż opłatą za grzech jest śmierć. Nie zabijajcie, ani  
nie jedzcie mięsa swej niewinnej ofiary, albo staniecie  
się niewolnikami Szatana. Gdyż taka jest ścieżka cier-
pień, a prowadzi ona do śmierci. Ale wykonujcie wolę  
Boga,   aby   jego   anioły   mogły   służyć   wam   w   drodze  

38

background image

życia. Bądźcie posłuszni, zatem, słowom Boga: „Spójrz-
cie, dałem wam każde ziele dające nasiona, które jest  
na obliczu całej ziemi, i każde drzewo, na którym jest  
owoc drzewa zawierający nasiona; wam będzie to za  
pożywienie. A każdemu zwierzęciu na ziemi i każdemu  
ptactwu powietrza, i wszystkiemu co pasie się na ziemi,  
w czym jest oddech życia, daję wszelkie zielone ziele na  
pożywienie. Również mleko każdej rzeczy, która poru-
sza się i żyje na ziemi będzie dla was pożywieniem; tak  
jak zielone zioła dałem im, tak daję ich mleko wam.  
Ale mięsa i krwi, która je ożywia, nie będziecie jeść.  
A z pewnością waszej tryskającej krwi zażądam, waszej  
krwi, w której jest wasza dusza; zażądam wszystkich  
zabitych zwierząt i duszy zabitych ludzi. Gdyż ja Pan  
twój Bóg jestem Bogiem silnym i zazdrosnym, doświa-
dczającym odstępstwa ojców na dzieciach, aż do trze-
ciego  i  czwartego  pokolenia  tych,  którzy nienawidzą  
mnie; i okazującym litość tysiącom tych, którzy mnie  
kochają i wypełniają moje przykazania. Kochaj Pana  
Boga twego całym swym sercem, i z całej swej duszy  
i z całej swej siły”
 – to jest pierwsze i największe przy-
kazanie.’ A drugie jest takie:  „Kochaj swego sąsiada  
jak siebie samego”
. Żadne przykazania nie są ważniej-
sze od tych dwu.

A   po   tych   słowach   wszyscy   pozostali   milczący, 

oprócz jednego, który zawołał: Co mam zrobić, Mistrzu, 
jeżeli widzę dzikie zwierzę rozszarpujące mojego brata  
w   lesie?  Czy   mam   pozwolić   memu   bratu   zginąć,   czy  
mam zabić dzikie zwierzę?  Czy nie mogę przekroczyć 
tego prawa?

A Jezus odpowiedział: Powiedziane było tym z daw-

nych czasów: „Wszystkie zwierzęta, które poruszają się  
na   ziemi,   wszystkie   ryby   morza,   i   wszystkie   ptaki  

39

background image

powietrza dane są w twą moc.”  Mówię wam prawdzi-
wie, z wszystkich istot żyjących na ziemi, Bóg tylko czło-
wieka stworzył na swoje podobieństwo. Dlatego zwie-
rzęta   są   dla   człowieka,   a   nie   człowiek   dla   zwierząt.  
Zatem, nie przekraczasz tego prawa, jeżeli zabijasz dzi-
kie zwierzę, aby ocalić życie swego brata. Gdyż mówię  
wam prawdziwie, człowiek jest czymś więcej niż zwie-
rzę. Ale ten kto zabija zwierzę bez powodu, choć zwierzę 
go nie atakuje, przez pożądanie mordu, albo jego mięsa,  
albo skóry, albo też dla jego kłów, zły jest to czyn, gdyż  
on sam obraca się w dzikie zwierzę. Dlatego też jego  
koniec jest jak koniec dzikich zwierząt.

Potem inny powiedział:  Mojżesz, największy z Izra-

elitów, pozwolił naszym ojcom jeść mięso czystych zwie-
rząt, a zakazał tylko mięsa nieczystych zwierząt. Dlacze-
go   zatem   zakazujesz   nam   mięsa   wszystkich   zwierząt?  
Które prawo pochodzi od Boga? To Mojżesza czy twoje 
prawo?

A Jezus odpowiedział: Bóg dał przez Mojżesza dzie-

sięć   przykazań   waszym   dziadom.  „Te   przykazania   są 
ciężkie”
,  powiedzieli   wasi   dziadowie,  i   nie   mogli   ich  
dotrzymać. Kiedy Mojżesz to zobaczył, współczuł swym 
ludziom i nie chciał, aby wyginęli. I wtedy dał im dzie-
sięć razy dziesięć przykazań, mniej ciężkich, aby mogli  
ich przestrzegać. Mówię wam prawdziwie, jeżeli wasi 
dziadowie   byliby   zdolni   dotrzymać   dziesięciu   przyka-
zań, Mojżesz nigdy nie potrzebowałby swoich dziesięć  
razy dziesięciu przykazań. Gdyż ci, których stopy są sil-
ne jak góra Syjon, nie potrzebują kul; ale ten, którego  
członki   drżą,   dochodzi   dalej   o   kulach,   niż   bez   nich.  
A Mojżesz powiedział do Pana: „Moje serce wypełnio-
ne jest żalem, gdyż moi ludzie będą utraceni. Gdyż są  
oni bez wiedzy, i niezdolni są zrozumieć twych przyka-

40

background image

zań. Są oni jak małe dzieci, które nie mogą jeszcze zro-
zumieć słów swego ojca. Pozwól, Panie, abym dał im  
inne prawa, aby nie wyginęli. Jeżeli nie będą z tobą,  
Panie, pozwól im nie być przeciw tobie; aby mogli pod-
trzymać siebie samych, a gdy czas przyjdzie że gotowi  
będą na twe słowa, odsłonisz przed nimi twe prawa”

Dlatego Mojżesz połamał dwie tablice z kamienia, na  
których zapisane było dziesięć przykazań, i dał im dzie-
sięć razy dziesięć zamiast nich. A z tych dziesięciu razy  
dziesięć Pisarze i Faryzeusze uczynili sto razy dziesięć  
przykazań. A nałożyli nieznośne ciężary na wasze barki,  
których oni sami nie noszą. Gdyż im bliżej przykazania  
są Bogu, mniej ich potrzebujemy, a im dalsze są one od  
Boga, tym więcej ich potrzebujemy. Dlatego też prawa  
Faryzeuszy i Pisarzy niezliczone; praw Syna Człowie-
czego siedem; aniołów trzy, a Boga jedno.

Zatem, nauczam was tylko tych praw, które możecie  

zrozumieć, abyście mogli stać się ludźmi i przestrzegali  
siedmiu praw Syna Człowieczego. Wtedy anioły również  
wyjawią wam swoje prawa, aby święty duch Boga mógł  
zstąpić na was i poprowadzić was do jego prawa.

A wszyscy zadziwieni byli jego mądrością, i poprosi-

li go:  Kontynuuj, Mistrzu, i naucz nas wszystkich tych  
praw które możemy otrzymać.

... jeżeli jecie żyjące pożywienie, ożywi was ono, ale  

jeżeli   zabijecie   swoje   pożywienie,   martwe   pożywienie  
zabije   również   was.   Gdyż   życie   przychodzi   tylko   od  
życia,   a   od   śmierci   zawsze   przychodzi   śmierć.   Gdyż  
wszystko   co   zabija   wasze   pożywienie,   zabija   również  
wasze ciała.

A Jezus kontynuował:  Bóg przykazał naszym dzia-

dom:  „Nie   zabijaj”.   Ale   ich   serca   były   zatwardziałe  
i zabijali. Wtedy Mojżesz pragnął, aby chociaż nie zabi-

41

background image

jali ludzi, i pozwolił im zabijać zwierzęta. A wtedy serca  
waszych dziadów zatwardziły się jeszcze bardziej, i za-
bijali zarówno ludzi jak i zwierzęta. Ale ja mówię do  
was „Nie zabijajcie: ani ludzi, ani zwierząt, ani jedze-
nia które idzie do waszych ust”
. Gdyż jeżeli jecie żyjące 
pożywienie, ożywi was ono, ale jeżeli zabijecie swoje  
pożywienie,   martwe   pożywienie   zabije   również   was. 
Gdyż   życie   przychodzi   tylko   od   życia,   a   od   śmierci  
zawsze   przychodzi   śmierć.   Gdyż   wszystko   co   zabija  
wasze pożywienie, zabija również wasze ciała. A wszyst-
ko co zabija wasze ciała zabija również wasze dusze.  
A wasze ciała stają się tym, czym jest wasze pożywienie,  
tak jak wasze dusze, podobnie, stają się tym, czym są  
wasze myśli. Dlatego, nie jedzcie niczego co ogień, lub  
mróz,   lub   woda   zniszczyła.   Gdyż   spalone,   zamrożone  
i zgniłe pożywienie będzie paliło, mroziło i rozkładało  
również wasze ciała. Nie bądźcie jak ten głupi mąż, któ-
ry zasiał na swej ziemi ugotowane i zamrożone i zgniłe  
nasiona. I przyszła jesień, a jego pola nic nie urodziły.  
A wielka była jego żałość. Ale bądźcie jak ten mąż, któ-
ry obsiał swe pole żyjącym ziarnem, i którego pole uro-
dziło żywe kłosy pszenicy, dając sto razy tyle ile zasiał.  
Gdyż   mówię   wam   prawdziwie,   żyjcie   jedynie   przez  
ogień życia, a nie przygotowujcie waszego pożywienia  
ogniem śmierci, który zabija wasze pożywienie, wasze  
ciała a także wasze dusze.

... żyjcie jedynie przez ogień życia, a nie przygoto-

wujcie waszego pożywienia ogniem śmierci, który zabi-
ja wasze pożywienie.

Mistrzu, gdzie jest ogień życia? zapytało kilku z nich. 

W was, w waszej krwi i w waszych ciałach.  A ogień 
śmierci?
 zapytali inni.

42

background image

Z   tym   ogniem   śmierci   gotujecie   wasze   pożywienie  

w waszych domach i na waszych polach. Mówię wam  
prawdziwie, jest to ten sam ogień, który niszczy wasze  
pożywienie i wasze ciała,

To jest ten ogień, który płonie na zewnątrz waszego  

ciała, który jest gorętszy niż wasza krew. Z tym ogniem  
śmierci gotujecie wasze pożywienie w waszych domach  
i na waszych polach. Mówię wam prawdziwie, jest to  
ten sam ogień, który niszczy wasze pożywienie i wasze  
ciała,  tak jak ogień złośliwości, który pustoszy wasze  
myśli, pustoszy waszego ducha. Gdyż wasze ciało jest  
tym co jecie, a wasz duch tym co myślicie. Nie jedzcie  
nic, zatem, co zostało zabite przez ogień silniejszy niż  
ogień życia. Dlatego przygotowujcie i jedzcie wszelkie  
owoce   drzew   i   wszelkie   trawy   pól,   i  wszystkie   mleko  
zwierząt dobre do jedzenia. Gdyż wszystkie one są kar-
mione   i   dojrzewają   przez   ogień   życia;   wszystkie   są  
darem aniołów naszej Ziemskiej Matki. Ale nie jedzcie  
niczego, czemu tylko ogień śmierci daje smak, gdyż ta-
kie jest od szatana.

Jak mielibyśmy piec nasz codzienny chleb bez ognia, 

mistrzu? spytało kilku z wielkim zdumieniem.

Pozwólcie   aniołom   Boga   przygotować   wasz   chleb.  

Namoczcie swą pszenicę,  aby anioł wody mógł w nią  
wniknąć. Następnie ustawcie ją na powietrzu, aby anioł 
powietrza również mógł ją objąć. I zostawcie ją od rana  
do wieczora  na słońcu,  aby anioł słonecznego blasku 
mógł   na   nią   zstąpić.  A  błogosławieństwo   tych   trzech  
aniołów wkrótce sprawi że  zalążek życia zakiełkuje w 
waszej  pszenicy.  Wtedy  zgniećcie  wasze  ziarno i  spo-
rządźcie cienkie opłatki, jak czynili wasi dziadowie gdy  
uciekli z Egiptu, domu niewoli. Połóżcie je z powrotem  
przed słońce od jego pojawienia się, a gdy będzie ono  

43

background image

w zenicie, obróćcie je na drugą stronę, aby mogły być  
objęte   przez   anioła   blasku   słonecznego   również   z   tej  
strony,   i   zostawcie   je   tam   do   zachodu   słońca.   Gdyż  
anioły   wody,   powietrza   i   blasku   słonecznego   karmiły  
i ożywiały pszenicę w polu, i podobnie, muszą przygoto-
wać

 

również

 

nasz

 

chleb.

 

A

 

to

 

samo

 

słońce, które z ogniem  

życia   sprawiło,   że   pszenica   rosła   i   dojrzewała,   musi  
upiec nasz chleb tym samym ogniem. Gdyż ogień słońca 
daje życie pszenicy, chlebu i ciału.  
Ale ogień śmierci  
zabija pszenicę, chleb i ciało. A żyjące anioły żyjącego  
Boga

 

służą

 

tylko

 

żyjącym

 

ludziom. Gdyż Bóg jest Bogiem 

żyjących, a nie Bogiem martwych.

Więc jedzcie zawsze ze stołu Boga: owoc drzew, ziar-

no i trawy pola, mleko zwierząt i miód pszczół.  Gdyż 
wszystko poza tym jest od Szatana, i prowadzi drogą  
grzechów   i   chorób   do   śmierci.  Ale   pożywienie,   które  
jecie z obfitego stołu Boga daje siłę i młodość waszemu  
ciału, i nigdy nie zobaczycie choroby. Gdyż stół Boga  
karmił Matuzalema z dawnych, i mówię wam prawdzi-
wie, jeżeli żyjecie nawet tak jak on żył, Bóg żyjących da  
wam równie długie życie na ziemi jak jemu.

Gdyż mówię wam prawdziwie, Bóg żyjących jest bo-

gatszy niż wszyscy bogacze ziemi, a jego obfity stół jest  
bogatszy,   niż   najbogatszy   stół   biesiadny   wszystkich  
bogaczy na ziemi. Jedzcie zatem, przez całe wasze życie  
przy stole waszej Ziemskiej Matki, a nigdy nie zobaczy-
cie braku. A gdy jecie przy jej stole, jedzcie wszystko tak  
jak to znajdujecie na stole waszej Ziemskiej Matki. Nie  
gotujcie,   ani   nie   mieszajcie   wszystkich   rzeczy   jedna  
z drugą, w przeciwnym razie wnętrzności wasze staną  
się parującymi bagnami. Gdyż mówię wam prawdziwie,  
jest to obrzydliwością w oczach Pana.

44

background image

Nie   gotujcie,   ani   nie   mieszajcie   wszystkich   rzeczy 

jedna z drugą, w przeciwnym razie wnętrzności wasze  
staną się parującymi bagnami.

A   nie   bądźcie   tacy   jak   zachłanny   służący,   który  

zawsze wyjadał przy stole swego pana porcje innych.  
A pochłaniał   wszystko   sam,  i  mieszał   wszystko   razem 
w swym obżarstwie.  A widząc to, jego pan zły był na  
niego i odsunął go od stołu. A gdy wszyscy skończyli  
swój posiłek, wymieszał razem wszystko co pozostało na  
stole, i przyzwał zachłannego służącego do siebie, i po-
wiedział: „Bierz i jedz to wszystko razem ze świniami,  
gdyż   twe   miejsce   jest   z   nimi,   nie   przy   moim   stole”. 
Zważajcie więc na to, i nie zanieczyszczajcie świątyń  
waszych ciał wszelkimi rodzajami obrzydliwości. Zado-
walajcie się dwoma lub trzema rodzajami pożywienia, 
które zawsze znajdziecie na stole naszej Ziemskiej Mat-
ki. A nie  pragnijcie  pochłaniać  wszystko,  co  widzicie  
wokół was. Gdyż mówię wam prawdziwie, jeśli wymie-
szacie   razem   wszelkie   rodzaje   pożywienia   w   waszym  
ciele, wtedy skończy się pokój waszego ciała, a wieczna  
wojna będzie w was szaleć. A będzie ono starte, tak jak  
domy i królestwa podzielone przeciw sobie samym dzia-
łają na swą własną zgubę. Gdyż nasz Bóg jest Bogiem  
pokoju, i nigdy nie pochwala podziału. Nie wzniecajcie  
zatem przeciw sobie złości Boga, gdyż odpędzi was od  
swego stołu, i zmuszeni będziecie iść do stołu Szatana,  
gdzie ogień grzechów, chorób i śmierci zepsuje wasze  
ciało.

A kiedy jecie, nigdy nie jedzcie do syta. Uciekajcie  

od   pokus   Szatana,   a   słuchajcie   głosu   aniołów   Boga.  
Gdyż Szatan i jego moce kuszą was zawsze, aby jeść  
więcej i więcej. Ale żyjcie duchem, i opierajcie się pra-
gnieniom waszego ciała. A wasze poszczenie jest zawsze  

45

background image

miłe oczom aniołów Boga. Więc wspomnijcie, ile zjedli-
ście kiedy byliście nasyceni, i jedzcie zawsze mniej o  
trzecią.

Niech

 

waga

 

waszego

 

dziennego

 

pożywienia nie będzie 

mniejsza niż jedna mina, ale pamiętajcie, aby nie prze-
kroczyła dwu. Wtedy anioły Boga zawsze będą wam słu-
żyć, i nigdy nie wpadniecie w pęta Szatana i jego cho-
rób.   Nie   utrudniajcie   pracy   aniołów   w   waszym   ciele  
częstym jedzeniem. Gdyż mówię wam prawdziwie, ten  
kto je więcej niż dwa razy dziennie, Szatan w nim dzia-
ła. A aniołowie opuszczają jego ciało, i wkrótce Szatan  
weźmie je w posiadanie. Jedzcie tylko gdy słońce stoi  
najwyżej na niebie, i znowu gdy zachodzi. A nigdy nie  
zobaczycie choroby, gdyż takie postępowanie znajduje  
uznanie   w   oczach   Pana.   A   jeśli   chcecie,   aby   anioły  
Boga radowały się w waszym ciele, a Szatan omijał was  
z daleka, wtedy zasiadajcie tylko raz dziennie do stołu  
Boga. A wtedy dni wasze będą długie na ziemi, gdyż  
takie   postępowanie   miłe   jest   oczom   Pana.   Jedzcie  
zawsze, gdy stół Boga jest przygotowany przed wami,  
a jedzcie zawsze to, co znajdziecie na stole Pana. Gdyż  
mówię wam prawdziwie, Bóg wie dobrze czego potrze-
buje wasze ciało, i kiedy tego potrzebuje.

... jedzcie tylko gdy słońce stoi najwyżej na niebie, i 

znowu gdy zachodzi. A nigdy nie zobaczycie choroby...

Od nadejścia miesiąca Jiar (kwiecień/maj), jedzcie  

jęczmień,   od   miesiąca   Sivan   (maj/czerwiec)   jedzcie  
pszenicę, najdoskonalsze wśród ziół noszących ziarno.  
A niech wasz dzienny chleb uczyniony będzie z pszenicy,  
aby Pan mógł zadbać o wasze ciała. Od Tammuz (czer-
wiec/lipiec) jedzcie kwaśne winogrona, aby wasze ciało  
mogło zmaleć, a Szatan mógł z niego uciec. W miesią-
cach Ab (lipiec/sierpień) i Shebat (styczeń/luty) powin-

46

background image

niście jeść figi bogate w sok, a to co pozostanie niech  
anioł słonecznego blasku zatrzyma dla was. Jedzcie je  
z miąższem   migdałów   we   wszystkich   miesiącach   gdy  
drzewa   nie   dają   owoców.   A   zioła   co   przychodzą   po  
deszczu,   te   jedzcie   w   miesiącu   Thebet   (listopad/gru-
dzień), aby wasza krew mogła być oczyszczona z wszyst-
kich waszych grzechów. A w tym samym miesiącu za-
cznijcie   jeść   również   mleko   waszych   zwierząt,   gdyż  
dlatego  Pan dał zioła  pól wszystkim zwierzętom, aby  
mogły   one   swym   mlekiem   karmić   człowieka.   Gdyż  
mówię wam prawdziwie, szczęśliwi są ci, którzy jedzą  
tylko przy stole Boga, a unikają obrzydliwości Szatana.  
Nie   jedzcie   tak   jak   poganie,   którzy   napychają   się  
w pośpiechu,   zanieczyszczając   swe   ciała   wszelkimi  
obrzydliwościami.

Gdyż moc aniołów Boga wkracza w was z żyjącym  

pokarmem, który Pan daje wam ze swego królewskiego  
stołu. A kiedy jecie, miejcie nad wami anioła powietrza,  
a pod wami anioły wody. Oddychajcie długo i głęboko  
w czasie wszystkich waszych posiłków, aby anioł powie-
trza mógł pobłogosławić wasze posiłki. A żujcie dobrze  
wasze pożywienie waszymi zębami, aby stało się wodą,  
a anioł wody obrócił je w krew w waszym ciele. A jedz-
cie powoli, jakbyście modlili się do Pana. Gdyż mówię 
wam prawdziwie, moc Boga wkracza w was, jeżeli w ten  
sposób jecie u jego stołu. Ale Szatan obraca w parujące  
bagno ciało tego, na którego anioły powietrza i wody  
nie opuszczają się przy jego posiłkach. A Pan nie ścier-
pi go dłużej u swego stołu. Gdyż stół Pana jest ołta-
rzem, a ten kto je u stołu Boga jest w świątyni. Gdyż  
mówię wam prawdziwie, ciało Synów Człowieczych jest  
przemienione w świątynię, a ich wnętrze w ołtarz, jeżeli  
trzymają się przykazań Boga. Dlatego więc, nie kładźcie  

47

background image

nic na stół Boga, gdy wasza dusza jest strapiona, ani  
nie   myślcie   o   nikim   ze   złością   w   świątyni   Boga.  
A wchodźcie do sanktuarium Pana, gdy czujecie w sobie  
wezwania   jego   aniołów,   gdyż   wszystko   to,   co   jecie  
w żalu, lub w gniewie, lub bez pragnienia, staje się tru-
cizną   waszym   ciele.   Gdyż   wszystko   to   zanieczyszcza  
oddech Szatana. Kładźcie z radością swe ofiary na ołta-
rzu waszego ciała, a pozwólcie wszystkim złym myślom  
uciec z was, gdy przyjmujecie w wasze ciało moc Boga  
z jego stołu. A nigdy nie siadajcie u stołu Boga zanim  
nie zawoła was poprzez anioła apetytu.

Radujcie się zatem, zawsze z aniołami Boga przy ich  

królewskim stole, gdyż jest to miłe sercu Pana. A wasze  
życie długie będzie na tej ziemi, gdyż najcenniejszy ze  
sług Boga będzie służył wam przez wszystkie wasze dni:  
anioł radości.

A nie zapominajcie, że każdy siódmy dzień jest święty  

i poświęcony Bogu. Przez sześć dni karmcie wasze ciało  
darami Ziemskiej Matki, ale siódmego dnia poświęcaj-
cie wasze ciało waszemu Niebiańskiemu Ojcu. A siód-
mego dnia nie jedzcie żadnego ziemskiego pokarmu, ale  
żyjcie tylko słowami Boga. A bądźcie dzień cały z anio-
łami Pana w królestwie Niebiańskiego Ojca. A siódme-
go dnia pozwólcie aniołom Boga zbudować królestwo  
niebios w waszym ciele, tak jak pracujecie przez sześć  
dni   w   królestwie   Ziemskiej   Matki.  A  nie   utrudniajcie  
jedzeniem pracy aniołów w waszym ciele podczas siód-
mego dnia. A Bóg da wam długie życie na ziemi, aby-
ście   mogli   mieć   życie   wieczne   w   królestwie   niebios. 
Gdyż   mówię   wam   prawdziwie,   jeżeli   już   więcej   nie  
zobaczycie chorób na tej ziemi, będziecie żyć na zawsze  
w królestwie niebios.

48

background image

A Bóg wyśle wam każdego ranka anioła słonecznego  

blasku, aby obudzić was z waszego snu. Zatem słuchaj-
cie wezwań waszego Niebiańskiego Ojca, i nie leżcie  
bezczynnie w waszych łóżkach, gdyż anioły powietrza  
i wody oczekują już na was na zewnątrz. A pracujcie  
dzień cały z aniołami Ziemskiej Matki, abyście mogli  
poznawać ich i ich pracę wciąż lepiej i lepiej. Ale gdy  
słońce   zaszło,   a   wasz   Niebiański   Ojciec   wysyła   wam  
swego najcenniejszego anioła, sen, wtedy spoczywajcie,  
a bądźcie noc całą z aniołem snu. A wtedy wasz Nie-
biański   Ojciec   wyśle   wam   swe   nieznane   anioły,   aby  
mogły być z wami całą noc. A nieznane anioły Niebiań-
skiego Ojca nauczą was wielu rzeczy dotyczących króle-
stwa Boga, tak jak anioły Ziemskiej Matki, które znacie,  
pouczają was o sprawach jej królestwa. Gdyż mówię  
wam prawdziwie, każdej nocy będziecie gośćmi w króle-
stwie   waszego   Niebiańskiego   Ojca,   jeżeli   spełniacie  
jego przykazania. A gdy obudzicie się następnego ran-
ka,   będziecie   czuli   w   sobie   moc   nieznanych   aniołów.  
A wasz Niebiański Ojciec będzie wysyłał je do was każ-
dej nocy, aby mogły one budować waszego ducha, tak  
jak   każdego   dnia   Ziemska   Matka   wysyła   wam   swoje  
anioły,   aby   mogły   one   budować   wasze   ciało.   Gdyż  
mówię wam prawdziwie, jeśli w dzień wasza Ziemska  
Matka obejmuje was w swych ramionach, a w nocy Nie-
biański Ojciec wydycha na was swój pocałunek, wtedy  
Synowie Człowieczy stają się Synami Bożymi.

Opierajcie się we dnie i w nocy pokusom Szatana.  

Nie budźcie się w nocy, ani nie śpijcie w dzień,  gdyż 
anioły Boga odejdą od was.

A nie delektujcie się żadnym napojem, ani dymem od 

Szatana,   budzącym   was   w   nocy,   a   usypiającym   was  
w dzień.   Gdyż   mówię   wam   prawdziwie,   wszystkie   te  

49

background image

napoje i dymy Szatana są obrzydliwościami w oczach  
waszego Boga.

Nie popełniajcie cudzołóstwa, w nocy czy w dzień,  

gdyż cudzołożnik jest jak drzewo, którego sok wylewa  
się z jego pnia. A drzewo to wyschnie przed swym cza-
sem, ani nie wyda ono nigdy owoców. Zatem, nie idźcie  
cudzołożyć,   gdyż   Szatan   wysuszy   wasze   ciało,   a   Pan  
uczyni wasze nasienie bezpłodnym.

Unikajcie wszystkiego, co jest zbyt gorące lub zbyt  

zimne. Gdyż wolą waszej Ziemskiej Matki jest, by ani  
gorąco   ani   zimno   nie   raniło   waszego   ciała.   A   nie  
pozwólcie waszym ciałom stać się gorętszymi lub chłod-
niejszymi niż tak jak je chłodzą lub ogrzewają anioły  
Boga. A jeśli spełniacie przykazania Ziemskiej Matki,  
wtedy, gdy tylko wasze ciało rozgrzeje się zbytnio, wyśle  
ona anioła chłodu, aby je ochłodzić, a gdy tylko wasze  
ciało stanie się zbyt zimne, wyśle ona wam anioła gorą-
ca, aby ogrzać was znowu.

Podążajcie   za   przykładem  wszystkich   aniołów   Nie-

biańskiego Ojca i Ziemskiej Matki, które pracują dzień  
i noc,   bez   ustanku,   nad   królestwami   niebios   i   ziemi.  
Zatem,

 

przyjmujcie

 

również

 

w

 

was najsilniejszych z anio-

łów Boga, aniołów czynów, i pracujcie wszyscy razem  
nad królestwem Boga. Podążajcie za przykładem bie-
gnącej wody, wiatru, gdy dmucha, wschodzenia i zacho-
dzenia słońca, wzrastania roślin i drzew, zwierząt gdy  
biegną i podskakują, zanikania i przybywania księżyca,  
gwiazd jak przychodzą i znów odchodzą; wszystkie one  
poruszają się i wykonują swe prace. Gdyż wszystko co  
żyje porusza się, a tylko to co jest martwe jest nierucho-
me. A Bóg jest Bogiem żywych, a Szatan tych martwych.  
Służcie zatem żyjącemu Bogowi, aby wieczny ruch życia  
mógł podtrzymywać was, i abyście mogli uciec wiecznej  

50

background image

nieruchomości   śmierci.   Pracujcie   zatem   bez   ustanku,  
aby budować królestwo Boga, albo odrzuceni zostanie-
cie do królestwa Szatana. Bądźcie zatem prawdziwymi  
synami waszej Ziemskiej Matki i waszego Niebiańskiego  
Ojca,   abyście   nie   upadli   jako   niewolnicy   Szatana.  
A wasza Ziemska Matka i Niebiański Ojciec wyślą wam  
swe anioły, aby was uczyły, kochały i służyły wam. A ich  
anioły wypiszą przykazania Boga w waszych głowach,  
w waszych sercach i w waszych rękach, abyście mogli  
znać, czuć i wykonywać przykazania Boga.

A módlcie się każdego dnia do waszego Niebiańskie-

go Ojca i Ziemskiej Matki, aby wasza dusza stała się tak  
doskonała jak święty duch waszego Niebiańskiego Ojca  
jest doskonały, i żeby wasze ciało stało się tak doskona-
łe jak ciało waszej Ziemskiej Matki jest doskonałe. Gdyż  
jeśli   rozumiecie,   czujecie   i   wykonujecie   przykazania,  
wtedy wszystko o co się modlicie do waszego Niebiań-
skiego Ojca i waszej Ziemskiej Matki będzie wam dane.  
Gdyż mądrość, miłość i moc Boga są ponad wszystkim.

W ten sposób zatem módlcie się do waszego Niebiań-

skiego Ojca:  „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, uświę-
cone niech będzie twoje imię. Twoje królestwo przy-
chodzi. Twoja wola spełniona będzie na ziemi tak jak  
jest w niebie. Daj nam dziś nasz codzienny chleb. A 
daruj   nam   nasze   długi,   tak   jak   my   przebaczamy  
naszym dłużnikom. A nie prowadź nas na pokusy, ale  
ocal  nas  od złego.  Gdyż twoje  jest  królestwo,  moc i  
chwała, na zawsze. Amen.”

A w ten sposób módlcie się do waszej Ziemskiej Mat-

ki:  „Matko   nasza,   która   jesteś   na   ziemi,   uświęcone  
niech będzie twoje imię. Twoje królestwo przychodzi,  
a twoja wola spełniona będzie w nas, jak jest w tobie.  
Gdy wysyłasz każdego dnia swoje anioły, wyślij je także  

51

background image

do nas. Wybacz nam nasze grzechy, gdy my odpokuto-
wujemy wszystkie nasze grzechy przeciw tobie. A nie  
prowadź nas w chorobę, ale ocal nas od wszystkiego  
zła, gdyż twoja jest ziemia, ciało i zdrowie. Amen.”

A wszyscy modlili się razem z Jezusem do Niebiań-

skiego Ojca i do Ziemskiej Matki.

A potem Jezus tak do nich przemówił: Tak jak wasze 

ciała zostały odrodzone przez anioły Ziemskiej Matki,  
niech wasze dusze podobnie zostaną odrodzone przez  
anioły Niebiańskiego Ojca. Stańcie się, zatem prawdzi-
wymi Synami waszego Ojca i waszej Matki, i prawdzi-
wymi   Braćmi   Synów   Człowieczych.   Do   teraz   byliście  
w wojnie   z   waszym   Ojcem,   waszą   Matką   i   waszymi  
Braćmi.   A   służyliście   Szatanowi.   Od   dzisiaj   żyjcie  
w pokoju z waszym Niebiańskim Ojcem, i z waszą Ziem-
ską Matką, i z waszymi Braćmi, Synami Człowieczymi.  
A walczcie tylko z Szatanem, albo obrabuje was z wa-
szego pokoju. Daję waszym ciałom pokój waszej Ziem-
skiej Matki, a waszym duszom pokój waszego Niebiań-
skiego Ojca. A niech pokój obu ich panuje wśród Synów  
Człowieczych.

Przychodźcie do mnie wszyscy zmęczeni, i cierpiący  

walką i chorobę. Gdyż mój pokój wzmocni was i ukoi  
was.   Gdyż   mój   pokój   jest   pełen   niezmiernej   radości.  
Dlatego zawsze pozdrawiam was w ten sposób: „Pokój 
niech będzie z wami!”
 I wy zatem, zawsze pozdrawiaj-
cie tak jeden drugiego, aby na wasze ciało opuścił się  
pokój waszej Ziemskiej Matki, a na waszą duszę pokój  
waszego Niebiańskiego Ojca. A wtedy znajdziecie pokój  
również między sobą, gdyż królestwo Boga jest w was.  
A teraz powróćcie do waszych Braci, z którymi dotąd  
byliście   w   wojnie,   i   dajcie   pokój   im   również.   Gdyż  
szczęśliwi są ci, którzy walczą o pokój, gdyż znajdą oni  

52

background image

pokój Boga. Idźcie, i nie grzeszcie więcej. A dawajcie  
każdemu wasz pokój, tak jak ja dałem wam mój pokój.  
Gdyż   mój   pokój   jest   od   Boga.   Pokój   niech   będzie  
z wami.

I   opuścił   ich.   A  jego   pokój   opuścił   się   na   nich; 

i z aniołem   miłości   w   ich   sercach,   mądrością   prawa 
w ich głowach, i mocą odrodzenia w ich rękach, poszli 
przed siebie wśród Synów Człowieczych, by przynieść 
światło pokoju tym, którzy walczyli w ciemnościach.

I rozdzielili się, życząc jeden drugiemu:
 
P

OKÓJ

 N

IECH

 B

ĘDZIE

 Z T

OBĄ

.

53


Document Outline