background image

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

Lampy błyskowe to 
najważniejsze, oprócz 
obiektywów, akcesoria 
do lustrzanek cyfrowych. 
Dlatego warto wiedzieć  
o nich jak najwięcej. 
 

Tomasz Kulas

Prawie 

wszystko

o lampach 

 błyskowych

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

digital foto video

22

background image

A

kcesoria  fotograficzne  możemy 
podzielić na dwie grupy. Do pierw-
szej należą te, bez których można 

się obejść, ale które w jakiś sposób ułatwia-
ją  nam  fotografowanie,  np.  szybsza  i  bar-
dziej pojemna karta pamięci, wygodniejsza 
torba na sprzęt czy osłona przeciwdeszczo-
wa. Do drugiej grupy zaliczają się za to te 
wszystkie dodatki, które nie tylko ułatwiają 
fotografowanie, ale i znacząco rozszerzają 
możliwości  fotografa,  pozwalając  mu  od-

kryć zupełnie nowe wyzwania fotograficz-

ne  i  –  być  może  –  zarejestrować  wiele 

nowych  zadziwiających  zdjęć.  Właśnie 

do  tej  grupy  zaliczyłbym  większość 

obiektywów, statywy fotograficzne, no 

i oczywiście... lampy błyskowe.

»

 AkcjA we wnętrzAch

Ktoś  niedawno  zapytał  mnie,  co 

warto kupić najpierw – statyw czy 

lampę błyskową? Ja dawno temu 

zacząłem  od  statywu,  jednak 

wszystko  zależy  oczywiście  od 

tego,  jaki  typ  zdjęć  wykonujemy 

najczęściej.  Ten  pytający  „ktoś” 

najchętniej  robi  zdjęcia  swojej 
rodzinie  (zwłaszcza  dzieciom), 

często  wewnątrz  mieszkania. 
Dlatego  w  tym  przypadku  de-
cyzja  była  prosta  –  oczywiście 
lampa błyskowa.

Dlaczego? Z dwóch powodów. 

Własne  źródło  światła  pozwala 

nam  wykonywać  zdjęcia  z  krót-

kim  czasem  naświetlania  wła-

ściwie  niezależnie  od  warunków 

zewnętrznych.  Dostajemy  do  ręki 

mocny  atut,  przydatny  zwłaszcza 

wtedy,  gdy  mamy  do  czynienia 

z fotografią o charakterze dokumen-

tacyjnym,  w  której  my  wybieramy 

tylko  to,  co  chcemy  sfotografować, 

natomiast czas i miejsce wykonywania 

zdjęć  zostają  nam  niejako  narzucone 

z  zewnątrz.  Czy  jest  to  fotografowanie 

samochodów  jeżdżących  nocą  po  uli-

cach,  czy  też  młodej  pary  stojącej  przed 

ołtarzem,  lampa  błyskowa  niesamowicie 

zwiększa nasze możliwości.

Drugi powód jest taki, że o ile zawsze le-

piej mieć możliwość wspomożenia się świa-
tłem błyskowym, o tyle szczególnie przydaje 
się to podczas fotografowania we wnętrzach. 
Biegające  wesoło  dzieci,  impreza  u  kolegi 
czy wspomniany już ślub – przykładów moż-
na  tu  podać  mnóstwo.  Wszystko  sprowa-
dza się do prostej techniki wykorzystywania 
lampy błyskowej, która wiąże się właściwie 

Na CD kąty 

rozbłysku lamp

digital foto video

23

background image

     

 

 

 

   

 

   

Canon Speedlite 580EX II

     

 

 

 

 

 

    

Metz Mecablitz 58 AF-1 digital

      

 Nikon SB-900

Topowa lampa Canona oferuje wszystko, czego 

mógłby chcieć profesjonalny fotoreporter. Szybkie 

ładowanie i duża moc idą w parze z ponadprzecięt-

nie solidną budową oraz korpusem odpornym na 

zabrudzenia i zalanie (łącznie ze stopką). Sterowanie 

lampą jest wygodne i odbywa się za pomocą pokrętła 

oraz czterech przycisków. Jedyne, do czego można 

mieć zastrzeżenia, to dość skomplikowana procedura 

uruchamiania trybu pracy wielolampowej.

Nowa „580” jest świetnie wyposażona, m.in. 

w autonomiczny czujnik pomiaru naświetlenia, 

złącze synchronizacji i gniazdo zewnętrznego zasi-

lania. Może pełnić rolę lampy nadrzędnej (master) 

lub podrzędnej (slave) w trybie pracy wielobłysko-

wej. Oczywiście wszelkie parametry błysku może-

my też regulować manualnie. Jedynym problemem, 

który dotyczy zresztą wszystkich trzech urządzeń 

z czołówki tego testu, jest oczywiście cena. 

To jedna z najmocniejszych lamp w tym teście, przy 

czym – co warto podkreślić – wyniki pomiarów realnej 

mocy błysku nie odbiegają zbytnio od wartości po-

dawanych przez producenta. Jednocześnie to jedyna 

lampa, która oprócz głównego palnika ma jeszcze 

wbudowaną lampkę pomocniczą, świecącą bezpośred-

nio na fotografowany obiekt. Dzięki temu oświetlimy 

fotografowaną scenę rozproszonym światłem odbitym 

np. od sufitu, a jednocześnie zniwelujemy cienie, które 

mogłyby powstać na przykład pod nosem czy brodą 

fotografowanej osoby.

Metz oferuje wszystkie zaawansowane możliwości. 

Ciekawostka to złącze USB, przez które można aktu-

alizować firmware lampy. Jej obsługa nie jest jednak 

tak wygodna, jak w przypadku konstrukcji Canona  

i Nikona. Pewne zastrzeżenia można mieć też do 

jakości wykonania i użytych materiałów.

SB-900 to bez wątpienia najlepiej wyposażona 

lampa w tym teście – już w standardzie użytkow-

nik dostaje nie tylko pokrowiec, podstawkę czy 

wbudowany odbłyśnik, ale również prawdziwy 

dyfuzor i nakładkę do mocowania filtrów kolory-

stycznych wraz z ośmioma filtrami. Opcjonalnie 

dostępna jest m.in. nakładka uszczelniająca 

połączenie lampy z korpusem lustrzanki.

Lampa Nikona zadziwia też konstrukcją palni-

ka, który potrafi zawęzić kąt rozbłysku nawet do 

kadru obejmowanego przez obiektyw o ogni-

skowej 200 mm. Olbrzymi wyświetlacz, bardzo 

wygodne kółko i przyciski, których aktualne 

ustawienie wyświetla się na ekranie, składają się 

na niezwykle wygodną obsługę. Do tego masa 

wszelkiego rodzaju złączy, możliwość sterowania 

innymi lampami w trybie wielolampowym, wszelkie 

ustawienia manualne i... cena.

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

15

28

30

36

42

50

53

58

28,8

43,2

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

25

29

31

35

42

46

52

58

30,4

40,8

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

nasadka

szer.

24

mm

28

mm

35

mm

50

mm

70

mm

85

mm

105

mm

120

mm

135

mm

180

mm

200

mm

24

27

30

34

40

44

47

49,5

51

51,5

54

56

27,2

33,6

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

Duża nominalna moc błysku

 

tylko częściowo znalazła 

potwierdzenie w teście, wyniki są jednak całkiem niezłe.

Wyniki testu realnej mocy błysku

 

są dobre – dość nie-

znacznie odbiegają od wartości nominalnych.

Niezwykle szeroki zakres ustawień zoomu palnika

 

rekom-

pensuje częściowo przeciętną moc tej lampy.

88%

FOTO VIDEO

DIgITal

canon  Speedlite 580 eX II

4

2009

83%

FOTO VIDEO

DIgITal

Metz  Mecablitz 58 AF-1 digital

4

2009

87%

FOTO VIDEO

DIgITal

nikon  

SB-900

4

2009

FOTO VIDEO

DIgITal

canon Speedlite 580eX II

reDAkcjA POLecA

kwiecień 2009

FOTO VIDEO

DIgITal

nikon  

SB-900

reDAkcjA POLecA

kwiecień 2009

FOTO VIDEO

DIgITal

Metz  58 AF-1 digital

reDAkcjA POLecA

kwiecień 2009

E-TTL II przy 5600 K

i-TTL przy 5560 K

E-TTL II przy 5600 K

background image

     

 

 

 

   

 

   

Canon Speedlite 580EX II

     

 

 

 

 

 

    

Metz Mecablitz 58 AF-1 digital

      

 Nikon SB-900

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1590 zł 

Info

www.canon.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 58 przy 105 mm

zakres zoomu (skrajne pozycje)

 24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

76×137×117 mm/405 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

3,4 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

28,8/43,2

różnica temp. światła względem 5600 k 2806 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej)  91

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 85

Opłacalność (1–100)

73

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1520 zł

Info

www.foto-technika.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 58 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

71×148×99 mm/355 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

5,2 s (Canon)/4,7 s (Nikon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

30,4/40,8

różnica temp. światła względem 5600 k 1503 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 85

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 81

Opłacalność (1–100)

68

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1440 zł

Info

www.nikon.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 49,5 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–200 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

78×146×118 mm/415 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

3,4 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

27,2/33,6

różnica temp. światła względem 5600 k 3834 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 95

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 78

Opłacalność (1–100, 50% oceny głównej) 79 

background image

digital foto video

26

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

z  dwoma  rzeczownikami  odczasownikowy-
mi: odbijaniem i rozpraszaniem.

Nie ma się co oszukiwać – nawet najlep-

sza lampa, współpracująca z nie wiadomo 
jak zaawansowanym pomiarem światła bły-
skowego  realizowanego  przez  lustrzankę, 
niezależny  światłomierz  lub  samą  lampę, 
nie  pozwoli  nam  zarejestrować  naturalnie 
wyglądającego  zdjęcia,  jeśli  błysk  świa-
tła  skierowany  będzie  wprost  na  obiekt 
(wyjątkiem  są  zdjęcia,  w  których  światło 
lampy  stanowi  tylko  dodatek  do  światła 
zastanego).  To  dlatego  lampki  wbudowa-
ne  w  aparaty  to  zło  konieczne,  którego 
należy używać tylko wtedy, gdy nie mamy 
już innego wyjścia. Wcale nie chodzi tylko 
o  to,  że  mają  one  kilku-,  a  czasem  nawet 
kilkunastokrotnie  niższą  moc  błysku,  ale 
właśnie  o  możliwość  rozproszenia  światła 
błyskowego  poprzez  skierowanie  palnika 
lampy nie na wprost fotografowanej sceny, 
ale na przykład częściowo w kierunku sufitu 
lub ściany. Tego typu światło daje zadziwia-
jący  efekt  –  często  robione  w  ten  sposób 
zdjęcia wyglądają tak naturalnie, że osoba 
je oglądająca nie może uwierzyć, że wyko-
nane zostały z lampą błyskową. To właśnie 
dlatego  w  naszym  teście  nie  znajdziecie 
żadnej  lampy,  która  nie  miałaby  możliwo-
ści  podniesienia  i  obrócenia  palnika  –  po 
prostu  kupowanie  takich  urządzeń  nie  ma 
większego sensu, chyba że mówimy o spe-
cjalistycznych  lampach  do  portretów  lub 
makro.  Oczywiście  jeśli  nie  mamy  lampy 
z podnoszonym palnikiem, można ratować 
się jakoś, stosując dyfuzory rozpraszające 

światło  lampy  lub  odbijające  je  do  góry. 
Jednak z uwagi na niezbyt dużą moc lamp 
wbudowanych  w  aparaty  (osłabianą  jesz-
cze przez rozpraszacz lub kartę odbijającą) 
nie są to w pełni użyteczne rozwiązania.

Najtańsze  lampy  błyskowe  z  możliwo-

ścią podnoszenia, ale nie obracania palni-
ka, kosztują 200–300 zł (np. Tumax 880 
AFZ albo Cullmann 20 AF), natomiast 
najtańsza  lampa  w  naszym  teście  – 
Nissin  Speedlite  Di622  –  umożliwia-
jąca również obracanie palnika, to już 
koszt prawie 500 zł. Czy warto dopła-
cić  dwieście  złotych?  Moim  zdaniem 
zdecydowanie  tak  –  przede  wszyst-
kim otrzymujemy możliwość odbijania 
światła również w kadrach pionowych, 
a poza tym lampy z obracanym palni-
kiem mają z reguły szersze możliwo-
ści i większą moc błysku.

»

 PODnOSzenIe 

I OBrAcAnIe

Skoro już jesteśmy przy manewrowa-
niu  palnikiem  –  warto  zdać  sobie  sprawę, 
że nawet między lampami, które to umożli-
wiają, istnieją całkiem duże różnice. Pierw-
szy z brzegu przykład to możliwość nie tyl-
ko  podniesienia,  ale  i  lekkiego  pochylenia 
palnika  –  na  18  przetestowanych  modeli 
umożliwiało to tylko 12, przy czym wychy-
lenie wynosiło albo -7, albo -10 stopni. Po 
co  komu  możliwość  pochylania?  Oczywi-
ście  do  fotografowania  przedmiotów  znaj-
dujących się blisko aparatu (a więc również 
podczas pracy w charakterze lampy do ma-

kro),  czyli  w  odległości  mniejszej  niż 

1,5–2 metry od obiektywu.

Same  podniesienie  też  bywa  re-

alizowane  różnie  –  standardem  jest 
blokowanie  położenia  przy  palniku 
odchylonym  o  45,  60,  75  i  90  stop-
ni,  ale  niektórzy  producenci  oferują 
więcej. Pentax AF-540 FGZ pozwala 
na  przykład  dodatkowo  na  całkiem 
przydatne  30-stopniowe  odchylenie 
palnika, natomiast w przypadku Sony 
HVL-F58AM,  jak  już  zaczniemy  lam-
pę  odchylać,  to  skończymy  dopiero 
na 150 stopniach, czyli prawie całko-
witym odchyleniu palnika do tyłu. Wy-
nika to jednak z bardzo specyficznej 
budowy lampy Sony, której palnik nie 
pozwala na obrót w lewo i w prawo, 

lecz – jako jedynej lampie w tym teście – na 
pochylenie  w  obu  kierunkach.  To  dość  re-
wolucyjne, a przede wszystkim rewelacyjne 
rozwiązanie.  Podstawowy  zysk  polega  na 
tym, że w kadrach pionowych palnik lampy 

nadal  może  być  ustawiony  poziomo,  moż-
na  też  nadal  korzystać  z  karty  odbijającej 
część światła.

Dość  ciekawie  przedstawia  się  kwestia 

blokowania  położenia  palnika.  W  części 
lamp, w tym w firmowych produktach Ca-
nona  i  Nikona  (ale  także  np.  w  lampach 

Sigmy),  aby  przekręcić  lub  unieść  palnik, 
należy  jednocześnie  nacisnąć  mechanicz-
ną blokadę. Nowsze konstrukcje mają przy 
tym  jedną  blokadę  zwalniającą  możliwość 
ruchu w obu płaszczyznach, a starsze wy-
posażone są nawet w dwie oddzielne blo-
kady. Są też modele „kompromisowe”, takie 
jak Pentax AF-540 FGZ czy Metz Mecablitz 
58  AF-1  digital,  w  których  blokowane  jest 
tylko podnoszenie palnika. Natomiast pięć 
urządzeń  w  naszym  teście  w  ogóle  jego 
położenia nie blokowało. Nie jest to szcze-
gólnie dokuczliwe, jeśli używamy lampy od 
niedawna, bo wtedy zapadki przy określo-
nych kątach podniesienia i obrócenia palni-
ka nie są jeszcze wyrobione. Gorzej może 
być po kilku latach – nie dotyczy to żadnego 
z  testowanych  egzemplarzy  (część  z  nich 
była zupełnie nowa), ale widziałem lampy, 
w których wstrząśnięcie aparatem powodo-
wało, że podniesiony do góry palnik opadał 
do standardowego położenia.

»

 jAkIe LAMPY? SYSteMOwe

Minął  jeden  dzień  od  momentu,  w  którym 
poradziłem „ktosiowi” z początku tego arty-
kułu, by kupił lampę błyskową, a już nade-
szło od niego kolejne pytanie: Czy wybierać 

 

  

Cena solidności:

 lampy firmowe są często zauważalnie 

droższe od zamienników o podobnych możliwościach, ale 

trzeba przyznać, że różnica w jakości wykonania jest widoczna 

często na pierwszy rzut oka. Dobry przykład to stopki – w lam-

pach Canona czy Nikona wykonane z metalu i wyposażone 

w solidne styki, podczas gdy większość lamp miała stopki 

z tworzywa i styki gorszej jakości.

 

  

Stopka różnicy:

 producenci niezależni, tacy jak 

Sigma (na zdjęciu model EF-530 DG Super), mają często 

w ofercie takie same lampy do wszystkich systemów foto-

graficznych, różniące się stopką (po lewej dla lustrzanek 

Canona, po prawej dla Nikonów). Analogia do obiektywów 

niezależnych, które różnią się tylko mocowaniem, nie jest 

jednak stuprocentowa, bo czasami istnieją też minimalne 

różnice wewnętrzne, np. w minimalnej mocy błysku lampy.

background image

digital foto video

28

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

wyłącznie  spośród  modeli  firmowych,  ma-
jących  w  nazwie  to  samo  logo  co  używany 
przez nas aparat, czy też nie bać się i kupić 
coś z oferty producentów niezależnych? Przy-
znam, że właśnie to pytanie było kamyczkiem, 
który  ostatecznie  wywołał  całkiem  pokaźną 
lawinę w postaci tego testu.

To, że jest to pytanie bardzo zasadne, wi-

dać zwłaszcza wtedy, gdy spojrzymy na ceny 
lamp.  Jeśli  mamy  do  dyspozycji  określoną 
liczbę  pieniędzy,  powiedzmy  około  1000  zł, 
to okaże się, że możemy wybrać albo lampę 
firmową ze średniej półki, albo równie dobrze 
wyposażoną,  ale  mocniejszą  konstrukcję  al-
ternatywną.  Pierwszy  z  brzegu  przykład  to 
Sigma  EF-530  DG  Super,  kosztująca  około 
1150 zł, czyli tylko około 150 zł więcej niż fir-
mowy  Canon  Speedlite  430  EX  II  czy  Nikon 
SB-600. Na dodatek wyposażenie wszystkich 
trzech lamp jest podobne – z tyłu znajdziemy 
podświetlany  wyświetlacz,  mamy  możliwość 

manualnego zarządzania mocą błysku i zoo-
mem lampy, pracy w systemie wielolampowym 
albo  synchronizacji  błysku  z  krótkimi  czasa-
mi  naświetlania.  Natomiast  nominalna  liczba 
przewodnia przy 85 mm wynosi w przypadku 
lampy Sigmy 48, a dla Canona i Nikona – 40. 
Mówiąc bardziej obrazowo, oznacza to, że je-
śli w aparacie ustawimy ekwiwalent czułości 
na  wartość  ISO  400,  a  przysłonę  obiektywu 
przymkniemy  do  f/4,  to  zasięg  lampy  Sigmy 
wyniesie (nominalnie) 24 metry, a w przypad-
ku Canona i Nikona – 20 metrów (oczywiście 
wtedy,  gdy  posługujemy  się  obiektywem 
o  ogniskowej  zbliżonej  do  85  mm).  Czy  to 
duża różnica? Wydaje się, że nie, jednak ge-
neralny wniosek płynący z tego przykładu jest 
jeden – Sigma EF-530 DG Super traktowana 
była w tym porównaniu jak równorzędny kon-
kurent  lamp  firmowych.  I  tak  właśnie  warto 
postępować  –  wybierając  lampę  błyskową, 
patrzmy  przede  wszystkim  na  jej  możliwości 

     

 

 

 

   

    Canon Speedlite 430EX II

Liczba przewodnia – fakty i mity

     

 

 

 

   

     Olympus FL-50R

Sony HVL-F58AM

Teoretycznie definicja liczby przewodniej (LP) 

jest bardzo prosta – to 

maksymalna odległość 

(w metrach), w jakiej fotografowany obiekt 

zostanie poprawnie naświetlony błyskiem 

lampy. Innymi słowy: dla lampy o liczbie prze-

wodniej 50 skuteczny zasięg błysku wyniesie 

właśnie 50 metrów, ale... jeśli spełnione zostaną 

dwa warunki. Po pierwsze, czułość filmu lub 

matrycy aparatu będzie miała wartość ISO 100. 

Po drugie, obiektyw, który podłączymy do tego 

aparatu, powinien mieć przysłonę otwartą do 

wartości f/1,0. Zwłaszcza ten drugi warunek 

byłoby ciężko wypełnić, dlatego warto wiedzieć, 

jak obliczyć realny zasięg skutecznego błysku, 

niezależnie od wybranej wartości przysłony czy 

czułości ISO. Wzór jest dość prosty: 

jeśli znamy 

liczbę przewodnią (uwaga! koniecznie dla 

określonej ogniskowej), wystarczy podzielić 

ją przez stopień otwarcia przysłony i pomno-

żyć przez wartość, którą podajemy na dole 

w tabeli, odpowiednią dla danej czułości ISO. 

Dla przykładu: jeśli ustawiliśmy przysłonę f/8, 

dystans skutecznego oświetlenia lampą dzielimy 

przez 8, a jeśli jednocześnie ustawiliśmy ISO 

1600, mnożymy otrzymany wynik przez 4.

Pewien zamęt powodować może to, że 

producenci podają liczbę przewodnią lampy dla 

określonej ogniskowej obiektywu (z reguły dla 

formatu 35 mm). Nie znaczy to jednak, że zmie-

nimy moc błysku lampy, jeśli zdejmiemy jeden 

obiektyw i przypniemy do korpusu jakiś inny, np. 

o dłuższej ogniskowej. Chodzi o coś zupełnie 

innego – kąt rozbłysku lampy. Podawany jest on 

nie w stopniach, lecz w milimetrach, aby od razu 

wiadomo było, jaki obiektyw może być podpięty 

do niej bez ryzyka, że pole widzenia tego obiek-

tywu nie zostanie jednorodnie oświetlone. Dla-

tego w przypadku lamp z palnikiem typu zoom 

liczba przewodnia jest zmienna – przy pozycji 

szerokokątnej błysk lampy pokrywa najszerszy 

kadr, ale zasięg błysku jest najmniejszy, nato-

miast w pozycji Tele snop światła jest najbardziej 

skupiony i błysk lampy sięga najdalej. Właśnie tę 

ostatnią wartość producenci podają zazwyczaj 

jako liczbę przewodnią lampy (wyjątkiem jest 

Nikon, który podaje LP dla pozycji 35 mm) i... tu 

zaczyna się problem. Palniki lamp mają różną 

maksymalną „ogniskową” – niektóre kończą się 

na 85 mm, inne na 105 mm (a niektóre jeszcze 

dalej). Zanim więc uznamy, że któraś lampa jest 

mocniejsza od innej, sprawdźmy, jakie są liczby 

przewodnie tych lamp dla tego samego ekwiwa-

lentu ogniskowej.

Liczbę przewodnią podaje się oczywiście dla 

maksymalnej mocy błysku lampy. Jeśli pracuje 

ona w trybie wielobłyskowym lub gdy założona 

jest płytka szerokokątna, jej liczba przewodnia 

radykalnie maleje. 

Jeśli o mnie chodzi, to chciałbym, aby inne 

firmy zaczęły kopiować konstrukcję topowej 

lampy Sony. Pomysł obracania nie tylko pal-

nika, ale i niemal całego korpusu lampy jest, 

bez używania wielkich słów, świetny. Szkoda 

tylko, że lampa jest jednocześnie dość ciężka 

– ponad pół kilo więcej do dźwigania na 

aparacie to trochę za dużo.

Do bogatego wyposażenia HVL-F58AM 

zaliczają się gniazda synchronizacji 

i zewnętrznego zasilania, brakuje za to 

niezależnego czujnika poziomu naświetlania. 

Oprócz pracy w jednym z dwóch trybów 

automatycznych (ADI i TLL) oraz trybu manu-

alnego urządzenie może pracować też jako 

nadrzędna lub podrzędna lampa systemu 

wielolampowego. Jedyne, do czego można 

się przyczepić, to stosunkowo długi czas 

ładowania do pełnej mocy błysku (niemal 8 s) 

i – po raz kolejny w tym teście – cena.

Nazwa modelu lampy

 

często wynika z jej maksymalnej 

liczby przewodniej, która w przypadku Canona 580 EX 

II ma wartość 58, a u Olympusa FL-36R – właśnie 36. 

Niestety, Canon podał wartość liczby przewodniej dla 

ogniskowej 105 mm, a Olympus dla 85 mm, więc nie są 

to wartości bezpośrednio porównywalne.

Liczba przewodnia w zależności od czułości ISO

czułość

ISO 25

ISO 50

ISO 100

ISO 200

ISO 400

ISO 800

ISO 1600

ISO 3200

Mnożnik

0,5x

0,71x

1x

1,4x

2x

2,8x

4x

5,7x

FOTO VIDEO

DIgITal

canon Speedlite 430eX II

reDAkcjA POLecA

kwiecień 2009

background image

digital foto video

29

Test zaawansowanych lamp błyskowych

     

 

 

 

   

    Canon Speedlite 430EX II

     

 

 

 

   

     Olympus FL-50R

Sony HVL-F58AM

Pod pewnymi względami to najlepsza lampa 

w tym teście. Błyska prawie tak mocno, jak 

deklaruje producent, do tego najszybciej ze 

wszystkich lamp osiąga zdolność do kolej-

nego błysku (z pełną mocą). Warto przy tym 

zauważyć, że kosztuje zauważalnie mniej niż 

pierwsza „wielka trójka”, choć nadal oznacza 

to około 1000 zł. Wyraźnie mniejsze są rów-

nież wymiary i waga, co dla wielu fotografów 

może stanowić jej istotną zaletę. Korpus jest 

solidnie wykonany, a stopkę przytrzymuje 

szybka i wygodna blokada.

Możliwości tej lampy niewiele ustępują 

droższym modelom – oprócz pracy w trybie 

E-TTL II użytkownik ma do dyspozycji m.in. 

pełną regulację manualną, naświetlanie na 

drugą kurtynkę i synchronizację z krótkimi 

czasami naświetlania. 430EX II może też 

pracować w trybie wielolampowym, ale tylko 

jako lampa podrzędna (slave). 

Topowa lampa Olympusa jest równie duża 

i ciężka jak porównywalne produkty konkuren-

tów. Tu nie obowiązuje zasada, że mniejsza 

powierzchnia matrycy równa się mniejszy 

korpus oraz lżejsze i krótsze obiektywy – liczy 

się po prostu moc błysku. Ta jest rzeczywiście 

spora, choć nieco mniejsza od najmocniej-

szych lamp Canona, Metza, Pentaksa czy 

Sony. Na dodatek w pomiarze realnej mocy 

błysku okazała się zauważalnie słabsza.

FL-50R jest za to świetnie wyposażony, 

m.in. w prawdziwy dyfuzor, autonomiczny 

czujnik naświetlenia i gniazdo zasilania 

zewnętrznego. Jedyne, czego brakuje, to 

gniazdo synchronizacji. Pamiętajmy jednak, 

że wszystkie lustrzanki, a nawet zaawanso-

wane kompakty Olympusa oferują bezprze-

wodowe sterowanie grupą lamp. Ciekawie 

rozwiązana jest kwestia rozbłyśnika, przy-

mocowywanego na gumce. 

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

965 zł

Info

www.canon.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 43 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

72×122×101 mm/320 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

2,8 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

29,3/35,2

różnica temp. światła względem 5600 k 2009 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 79

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 84

Opłacalność (1–100)

96

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1390 zł

Info

www.olympus.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 50 przy 85 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–85 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

78×141×107 mm/496 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

5,3 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

28,8/38,4

różnica temp. światła względem 5600 k 6897 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 78

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 78

Opłacalność (1–100)

65

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1585 zł

Info

www.sony.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 58 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

77×147×106 mm/552 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

7,7 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

32/42,4

różnica temp. światła względem 5600 k 5288 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 84

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 79

Opłacalność (1–100)

62

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

11

25

27

31

34

37

40

43

29,3

35,2

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

20

28

30

36

40

45

50

28,8

38,4

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

105 mm

17

29

31

36

42

48

58

32,0

42,4

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

Nominalna moc tańszej lampy Canona

 

nie jest szczegól-

nie imponująca, ale realna – już zdecydowanie tak.

Zakres ekwiwalentów ogniskowych

 

lampy Olympusa 

kończy się na 85 mm (dla małego obrazka).

Spora nominalna moc błysku

 

i całkiem niezłe wyniki 

pomiarów przy pozycji palnika 35 mm i 70 mm.

82%

FOTO VIDEO

DIgITal

canon   Speedlite 430 eX II

4

2009

78%

FOTO VIDEO

DIgITal

Olympus  

FL-50r

4

2009

82%

FOTO VIDEO

DIgITal

Sony  

hVL-F58AM

4

2009

E-TTL II przy 5600 K

ADI przy 5600 K

TTL przy 5600 K

FOTO VIDEO

DIgITal

Sony 

hVL-F58AM

reDAkcjA POLecA

kwiecień 2009

background image

digital foto video

30

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

    

Nikon SB-600

Tańsza z dwóch lamp Nikona przez wielu 

fotografów ceniona jest za dobry stosunek 

możliwości i jakości do ceny. Korzystając 

z wbudowanego wyświetlacza, zarówno 

ustawimy automatykę pomiaru błysku w sys-

temie TTL, jak i wyregulujemy moc lampy 

i ekwiwalent ogniskowej palnika w trybie 

manualnym. SB-600 może również pracować 

w trybie wielolampowym, komunikując się 

bezprzewodowo z innymi lampami (choć 

tylko jako lampa podrzędna), a zdjęcia 

przy krótkich czasach naświetlania też nie 

stanowią problemu. Do zalet zaliczyć należy 

również solidną jakość wykonania i szybkie 

blokowanie lampy na gorącej stopce.

Słaby punkt SB-600 stanowi jej moc. Na-

wet nominalna nie jest zbyt imponująca jak na 

lampę za ok. 1000 zł, a ta zmierzona okazała 

się jeszcze niższa. Zaletą jest za to szybkie 

osiąganie gotowości do błysku.

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

990 zł

Info

www.nikon.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 40 przy 85 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–85 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

68×123×90 mm/413 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

3,4 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

24/28

różnica temp. światła względem 5600 k 2864 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 80

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 69

Opłacalność (1–100)

81

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

14

26

28

30

36

38

40

24,0

28,0

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

Realna moc lampy Nikona

 

okazała się wyraźnie niższa od 

nominalnej, zwłaszcza przy węższym snopie światła palnika.

75%

FOTO VIDEO

DIgITal

nikon  

SB-600

4

2009

     

 

 

 

  

Panasonic DMW-FL500E

Mocniejsza z dwóch lamp Panasonica z tyłu 

wygląda tak samo jak Olympus FL-50R, jed-

nak są między tymi modelami dosyć istotne 

różnice. Model Panasonica nie umożliwia pra-

cy w trybie wielolampowym, nie ma wbudowa-

nej ani dołączonej karty odbijającej, nie znaj-

dziemy też gniazda zasilania zewnętrznego. 

DMW-FL500E wyposażono jednak, tak samo 

jak FL-50R, w niezależny czujnik naświetlenia. 

Skoro lampy Olympusa i Panasonica mogą 

być używane na aparatach obu firm, dziwi 

nieco fakt, że Panasonic jest... droższy.

Podobnie jak w przypadku lampy Olympu-

sa, z tyłu znajdziemy nie tylko przyciski, ale 

i dwa pokrętła, dzięki którym jej obsługa jest 

bardzo wygodna. W obu przypadkach dobrze 

rozwiązano też kwestię blokady położenia 

palnika – zarówno obracanie, jak i podnosze-

nie odblokowuje się za pomocą tego samego 

przycisku. 

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

20

28

30

36

40

45

50

29,6

39,2

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

Mimo takiej samej mocy nominalnej

 

lampa Panasonica 

błyskała minimalnie mocniej niż Olympus FL-50R.

75%

FOTO VIDEO

DIgITal

Panasonic   DMw-FL500e

4

2009

TTL przy 5600 K

i-TTL przy 5560 K

     

 

 

 

  

Pentax AF-540FGZ

Lampa Pentaksa na pierwszy rzut oka nie 

wygląda na aż tak mocną ze względu na to, 

że liczba przewodnia 54 podawana jest przez 

producenta dla ogniskowej 85 mm – maksy-

malnej dla palnika tego modelu. Gdy jednak 

porównamy jej moc np. przy ogniskowej 50 

mm, to okaże się ona mocniejsza np. od Ca-

nona 580EX II czy Nikona SB-900. W czasie 

testu różnica między nominalną a rzeczywistą 

mocą błysku okazała się jednak dość wyraź-

na, a czas ładowania do kolejnego błysku 

stosunkowo długi.

Pod względem możliwości i wyposaże-

nia AF-540FGZ również może konkurować 

z najlepszymi modelami w tym teście. Ma m.in. 

gniazda synchronizacji i zewnętrznego zasila-

nia, a także niezależny czujnik naświetlenia. 

Może też bezprzewodowo kierować pracą 

kilku innych lamp. Jakość wykonania i ergono-

mia obsługi stoją na najwyższym poziomie.

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

21

32

35

39

45

50

54

32,8

42,4

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

Pentax AF-540FGZ

 

to jedna z najmocniejszych lamp  

w tym teście, zwłaszcza w ustawieniach szerokokątnych.

78%

FOTO VIDEO

DIgITal

Pentax  

AF-540FGz

4

2009

P-TTL przy 5600 K

background image

digital foto video

31

Test zaawansowanych lamp błyskowych

i  wydajność  (w  tym  na  parametry  zmierzone 
w naszym laboratorium), a nie na markę pro-
ducenta. Ważne jest tylko jedno – powinna to 
być lampa dostosowana do danego systemu 
fotograficznego,  czyli  wyposażona  w  stopkę 
z  odpowiednim  układem  styków  i  wykorzy-
stująca  najnowsze  sposoby  pomiaru  światła 
błyskowego, używane w tym systemie.

Tu mała dygresja. Na forach dyskusyjnych 

niemalże  jak  mantra  przewija  się  ta  sama 
historia  różnego  rodzaju  fotograficznych 
„wyjadaczy”,  która  brzmi  mniej  więcej  tak: 
kiedyś, jak fotografowałem tylko w manualu, 
to wszystkie zdjęcia miałem idealnie naświe-
tlone, a teraz kupiłem najnowszą lampę firmy 
XXX  z  najnowszym  pomiarem  YYY  i  więk-
szość  zdjęć  jest  przewalona  –  wyraźnie  nie-
doświetlona lub też prześwietlona. Przyznam, 
że jest w takich historiach sporo prawdy, przy 
czym  generalnie  wynika  to  z  jednej  prostej 
przyczyny  –  nawet  najnowsze  systemy  po-
miaru  światła  błyskowego  działają  ze  sku-
tecznością,  której  daleko  jeszcze  do  ideału. 
Ale  działają,  naprawdę  działają,  więc  warto 
z nich mimo wszystko korzystać.

I  druga  dygresja  –  pamiętajmy  też,  że 

stosunkowo  często  zdarza  się,  iż  jakiś 

egzemplarz  lampy  jest  fabrycznie  źle  skali-
browany. Osobiście doświadczyłem tego do-
brych parę lat temu z pierwszą wersją Canona 
580EX – dopiero trzecia wizyta w serwisie (do 
którego oddałem zarówno lampę, jak i aparat) 
sprawiła, że poziom naświetlenia stał się po-
prawny, niemniej od tamtej pory lampa spra-
wowała się świetnie. Moje – i  nie tylko moje  
–  doświadczenie  wskazuje,  że  serwisy  firm 
fotograficznych  ze  zrozumieniem  podchodzą 
do reklamacji związanych z pracą lampy bły-
skowej – jeśli mamy jakieś wątpliwości, warto 
skontaktować się z serwisem. 

    

Nikon SB-600

E-TTL II – pomiar światła Canona

E-TTL II to najnowszy system pomiaru światła 

błyskowego Canona, wykorzystywany przez 

wszystkie lustrzanki tej firmy, zaprezentowane 

od początku 2004 roku. Jak każdy pomiar typu 

TTL (Trough The Lens), odbywa się przez obiek-

tyw i wykorzystuje światłomierz aparatu. 

Litera 

E pochodzi od słowa Evaluative (matryco-

wy) i odnosi się do właśnie takiego trybu pracy 

światłomierza, natomiast rzymska cyfra II wynika 

z tego, że system ten zastąpił starszy sposób 

pomiaru światła błyskowego, oznaczany po pro-

stu jako E-TTL (który to z kolei poprzedzony był 

jeszcze w przeszłości pomiarem typu A-TTL).

Zarówno E-TTL II, jak i E-TTL opierają 

swój pomiar na przedbłysku wykonywanym 

przez lampę (także tę wbudowaną, co niestety 

wyzwala też np. lampy studyjne z aktywną 

fotocelą). Odstęp czasowy między przedbły-

skiem a błyskiem zasadniczym trwa na tyle 

krótko, że prawie nie da się go dostrzec gołym 

okiem. Opóźnienie w wykonaniu zdjęcia jest 

zaś nieodczuwalne (chyba że używamy trybu 

błysku na drugą kurtynkę migawki i ustawiliśmy 

wystarczająco długi czas naświetlania albo gdy 

naciśniemy przycisk pamięci 

ekspozycji na aparacie). Aparat, 

znając moc przedbłysku i wy-

korzystując pomiar matrycowy, 

oblicza docelową moc błysku 

tak, aby fotografowana scena 

była poprawnie naświetlona.

E-TTL II powstał przez doło-

żenie do systemu E-TTL dwóch 

ważnych rzeczy. Po pierwsze, 

udoskonalony został algorytm 

matrycowego pomiaru 

naświetlenia, tak aby 

zminimalizować ryzyko 

wprowadzenia aparatu 

w błąd występowaniem 

w kadrze elementów 

o wysokiej jasności lub 

mocno odbijających 

światło. Bierze on też 

pod uwagę dane z po-

miaru wykonanego przed 

przedbłyskiem. Po drugie, 

aparat wykorzystuje dane o odległości, jaka 

dzieli go od fotografowanego obiektu, z tym że 

działa to tylko wtedy, gdy mamy obiektyw, który 

takiej informacji dostarcza. Jeśli na przykład fo-

tografujemy, wykorzystując popularną „50” f/1,8 

Canona, system E-TTL II opierać się będzie 

tylko na udoskonalonym pomiarze matrycowym. 

Dopiero użycie Canona EF 50 mm f/1,4 USM 

sprawi, że E-TTL II podaje również informację 

o odległości. Z pomiarem typu E-TTL II w pełni 

współpracują wszystkie te obiektywy, które 

wyposażone są w ultradźwiękowy napęd układu 

ustawiania ostrości (USM) 

typu pierścieniowego.

 

  

Aż dwa pokrętła:

 zmiany parametrów błysku sprawiają, że 

topowe lampy Olympusa i Panasonica (FL-50R oraz DMW- 

-FL500E) obsługuje się bardzo szybko i wygodnie.

 

  

Wybór trybu pomiaru:

 

naświetlenia w E-TTL II  

w Canonie EOS 5D Mark II  

– obok matrycowego (wieloseg-

mentowego) mamy jeszcze do 

wyboru uśredniony.

     

 

 

 

  

Panasonic DMW-FL500E

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1820 zł

Info

www.panasonic.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 50 przy 805 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–85 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

79×141×107 mm/509 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

5,9 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

29,6/39,2

różnica temp. światła względem 5600 k 7058 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 75

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 75

Opłacalność (1–100)

37

     

 

 

 

  

Pentax AF-540FGZ

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1355 zł

Info

www.pentax.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 54 przy 85 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–85 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

76×142×107 mm/496 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

6,9 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

32,8/42,4

różnica temp. światła względem 5600 k 2197 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 86

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 69

Opłacalność (1–100)

67

background image

digital foto video

32

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

»

 PALnIk I OkOLIce

Wszystkie  testowane  przez  nas  lampy  były 
wyposażone  we  wbudowaną  nakładkę  sze-
rokokątną,  wysuwaną  ze  szczeliny  nad  pal-
nikiem i obracaną na zawiasie sprężynowym 
tak,  by  ściśle  przylegała  do  palnika  lampy. 
Czyli pod tym względem jest dobrze. Gorzej 
natomiast wygląda kwestia wbudowanej kar-
ty  odbijającej  (odbłyśnika),  mającej  na  celu 
skierowanie części światła wprost na fotogra-
fowany obiekt w sytuacji, gdy lampa błysko-
wa odchylona jest ku górze. Jeszcze kilka lat 
temu było to wyposażenie równie rzadkie co 
klimatyzacja  samochodowa  w  latach  osiem-
dziesiątych, ale obecnie takie odbłyśniki ma 
coraz więcej lamp (w tym mniej więcej połowa 
została  uwzględniona  w  naszym  teście).  To 
z pewnością pożyteczny dodatek, więc warto 

zwrócić na niego uwagę przy kupowaniu. Je-
śli  jednak  nasza  lampa  nie  została  wyposa-
żona w odbłyśnik, nie ma co rozdzierać szat 
–  wystarczy  kawałek  grubszej  białej  tekturki 
i gumka recepturka... Dwie lampy: Nikon SB-
900 i Olympus FL-50R standardowo wyposa-
żone  są  też  w  nakładany  na  palnik  dyfuzor, 
który  jeszcze  lepiej  rozprasza  światło  lampy 
błyskowej,  ale  też  mocniej  ogranicza  moc 
błysku. Pod względem wyposażenia SB-900 
to prawdziwa lampowa arystokracja – oprócz 
dyfuzora w pokrowcu lampy znajdziemy jesz-
cze drugą nakładkę, służącą do mocowania 
filtrów barwnych, oraz „klaser” z kilkoma naj-
ważniejszymi filtrami. Co więcej, lampa sama 
rozpoznaje,  jakiego  koloru  filtr  został  na  nią 
założony.

Wszystkie  te  dodatki  trzeba  gdzieś  trzy-

mać, podobnie jak samą lampę. Niestety, nie-
którzy producenci oszczędzają na dołączeniu 
pokrowca, a szkoda (wszystkie szczegółowe 
informacje znajdziecie w tabeli na końcu arty-
kułu). Jeszcze mniej producentów dodaje do 
lamp  podstawki  umożliwiające  postawienie 
lampy  na  dowolnej  płaskiej  powierzchni  lub 
przykręcenie jej do głowicy z mocowaniem 1/4 
cala. Taka podstawka przydaje się zwłaszcza 
przy wykonywaniu zdjęć w trybie kilkulampo-
wym,  czyli  podczas  tworzenia  przenośnego 
ministudia.

»

 złączA, wejścIA, GnIAzDA

Odbłyśnik,  nakładka  rozpraszająca,  filtry  czy 
dyfuzor  to  elementy  związane  z  palnikiem. 
Jest jednak przecież wiele innych szczegółów 
budowy lamp, na które warto zwrócić uwagę, 
na przykład... złącza. W prostszych modelach 

     

 

 

 

   

     

Sigma EF-530 DG Super 

     

 

 

 

   

     

Nissin Speedlite Di622

Metz Mecablitz 48    

     AF-1 digital

Mniej zaawansowana lampa Metza prezentuje 

atrakcyjny stosunek możliwości do ceny, choć 

nie jest najtańszym modelem z wbudowanym 

ekranem w tym teście. Niższa cena wynika 

między innymi z mniejszej liczby przewodniej, 

a więc niższej mocy błysku, jednak pomiary 

mocy realnej okazały się niewiele gorsze, 

zwłaszcza dla ustawienia 35 mm. Mniejsza 

moc zaowocowała także dość krótkim czasem 

kondensacji energii do kolejnego błysku.

W zestawie z lampą nie otrzymamy po-

krowca ani też podstawki – a szkoda, bo lam-

pa może pracować w trybie wielolampowym 

jako urządzenie podrzędne. Palnik wyposażo-

ny jest za to we wbudowany odbłyśnik. Ogól-

ne możliwości lampy są spore: m.in. złącze 

USB do wymiany firmware’u, synchronizacja 

z krótkimi czasami, błysk modelujący i stro-

boskopowy. Istnieje wiele odmian tej lampy 

dla różnych systemów fotograficznych.

   

    

 i-TTL II – pomiar światła Nikona

i-TTL to dla odmiany naj-

nowszy system pomiaru 

światła błyskowego Niko-

na (co ciekawe, już drugi 

zaprojektowany specjalnie 

do aparatów cyfrowych), 

zaprezentowany w 2003 

roku. TTL w nazwie in-

formuje, że jest to pomiar 

matrycowy realizowany 

przez obiektyw, podobnie jak 

w przypadku rozwiązań stosowa-

nych przez Canona i tak samo jak we wcześniej-

szym nikonowskim pomiarze D-TTL.

Podobnie jak inne wspomniane sposoby 

pomiaru, i-TTL posługuje się przedbłyskami, 

które pozwalają mu wstępnie określić wymaga-

ne natężenie światła błyskowego. 

Jednak do 

pomiaru używa nowego, dodatkowego czuj-

nika. Z tego względu nowe lustrzanki cyfrowe 

Nikona (oraz analogowy F6) nie współpracują 

w pełni z lampami obsługującymi tylko pomiar 

D-TTL, za to w drugą stronę (nowa lampa na 

starszym korpusie) działa to już bez problemu.

Ten system pomiaru światła błyskowego miał 

między innymi poprawić współpracę z automa-

tyką balansu bieli aparatu, co jest o tyle istotne, 

że – jak podkreśla Nikon – temperatura barwowa 

światła błyskowego jest różna i zależy od mocy 

błysku i czasu jego trwania. Wadą starszego 

systemu D-TTL było też to, że umożliwiał on 

fotografowanie z tylko jedną lampą błyskową, 

natomiast w i-TTL możliwe jest wykorzystanie aż 

trzech grup lamp, przy zachowaniu funkcjonalno-

ści zaawansowanego pomiaru błysku.

Podobnie jak E-TTL II Canona, pomiar i-TTL 

wykorzystuje dane o odległości fotografowane-

go obiektu, jednak pod warunkiem, że używamy 

obiektywu z oznaczeniem D lub G. 

Oprócz standardowego i-TTL warto 

wspomnieć jeszcze o odmianie i-TTL BL (od 

Balanced, czyli zrównoważony), służącej do 

wykorzystywania lampy tylko do doświetlania 

sceny fotografowanej przy świetle zastanym. 

 

  

Dodatkowy palnik:

 spełnia podobną rolę co karta odbija-

jąca (odbłyśnik) – kieruje część światła na wprost fotografo-

wanego obiektu, podczas gdy główna lampa skierowana jest 

w bok lub ku górze. Jedyną lampą w teście, która miała taki 

dodatkowy palnik, był Metz 58 AF-1 digital, ale inni producenci 

podchwycili ten pomysł, co widać na przykładzie mającego 

niedługo wejść na rynek Nissina Speedlite Di866 Professional.

FOTO VIDEO

DIgITal

nissin  Speedlite Di622

reDAkcjA POLecA

kwiecień 2009

background image

digital foto video

33

Test zaawansowanych lamp błyskowych

     

 

 

 

   

     

Sigma EF-530 DG Super 

     

 

 

 

   

     

Nissin Speedlite Di622

Metz Mecablitz 48    

     AF-1 digital

Bardziej zaawansowana z dwóch lamp Sigmy 

to taka solidna średnia półka, rywalizująca 

np. z Canonem 430 EX II czy Nikonem SB-

600 – mocniejsza od nich, a równie dobrze 

wyposażona. My zbadaliśmy Sigmy EF-530 

przeznaczone dla lustrzanek Canona i Nikona, 

ale na rynku znaleźć można jeszcze wersje 

np. dla Pentaksów, Sigm czy Sony. Różnią się 

one szczegółami technicznymi, np. minimalna 

moc błysku, wersji dla Canonów to 1/128, 

a dla Nikonów 1/64, ale zdecydowana więk-

szość funkcji jest taka sama.

Oprócz pomiaru właściwego dla danego 

systemu fotograficznego mamy do dyspozycji 

pełną obsługę trybu manualnego, korekcję 

naświetlenia (+/- 3 EV), synchronizację z krót-

kimi czasami naświetlania, a nawet możliwość 

pracy w systemie wielolampowym. Brakuje 

m.in. samodzielnego światłomierza, wbudo-

wanego odbłyśnika i jakichkolwiek złączy. 

Lampa Nissina zajęła w naszym teście naj-

lepsze miejsce w kategorii lamp kosztujących 

ok. 500 zł, co więcej, pokonała nawet modele 

wyposażone w ekran LCD. Zawdzięcza to, po 

pierwsze, bardzo dobrym wynikom w teście 

wydajności, a po drugie – jej możliwości, 

mimo braku ekranu, wcale nie są takie małe.

To ciekawa propozycja dla kogoś, komu nie 

zależy na budowaniu systemu kilku lamp, lecz 

szuka dobrego i nie za drogiego urządzenia, 

którego będzie używał głównie na aparacie. 

Nissin ma wbudowany duży odbłyśnik, w kom-

plecie dostajemy też pokrowiec i podstawkę. 

Ta ostatnia przyda się w trybie pracy wielolam-

powej – Di622 może pracować jako urządzenie 

podrzędne. Oprócz pełnej automatyki, właści-

wej dla danego systemu, moc błysku można 

regulować manualnie, a z lustrzankami Nikona 

działa też synchronizacja na drugą kurtynkę 

i z krótkimi czasami naświetlania.

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

1160 zł

Info

www.k-consult.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 53 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

77×139×117 mm/433 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

5,1 s (Canon)/4,8 s (Nikon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

26,4/39,2

różnica temp. światła względem 5600 k 1769 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 74

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 76

Opłacalność (1–100)

73

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

495 zł

Info

www.migomex.com.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 44 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

77×130×103 mm/428 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

5,4 s (Canon)/5,3 s (Nikon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

31,2/33,6

różnica temp. światła względem 5600 k 2580 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 58

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 72

Opłacalność (1–100)

91

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

880 zł

Info

www.foto-technika.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 48 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

71×137×99 mm/453 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

3,9 s (Canon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

28,0/32,8

różnica temp. światła względem 5600 k 2134 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 72

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 73

Opłacalność (1–100)

84

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

20

28

29

31

40

45

48

53

26,4

39,2

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

25

28

32

35

38

41

44

31,2

33,6

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

21

24

26

29

35

38

43

48

28,0

32,8

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

Nominalna moc Sigmy EF-530 DG Super

 

przypomina 

mocniejsze lampy Olympusa i Panasonica.

Lampa Nissina

 

świetnie wypadła w teście realnej mocy 

błysku – wyniki są bardzo zbliżone do nominalnych.

Niższą moc nominalną

 

Metz 48 AF-1 rekompensuje 

niezłymi wynikami w pomiarach realnej mocy błysku.

75%

FOTO VIDEO

DIgITal

Sigma   eF-530 DG Super 

4

2009

65%

FOTO VIDEO

DIgITal

nissin  

Speedlite Di622

4

2009

73%

FOTO VIDEO

DIgITal

Metz  Mecablitz 48 AF-1 digital

4

2009

E-TTL II przy 5600 K

E-TTL II przy 5600 K

E-TTL II przy 5600 K

background image

digital foto video

34

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

     

 

 

 

     

Olympus FL-36R

     

 

 

 

      

Sunpak PZ42X

    

Fomei Thunderbolt PF420 D

Ta lampa ma co najmniej dwie niebagatelne 

zalety: małe rozmiary i wagę oraz dość niską 

cenę. Niską zwłaszcza wtedy, gdy weźmie-

my pod uwagę jej wyposażenie – wbudo-

wany wyświetlacz, sterowanie za pomocą 

przycisków i pokrętła, a nawet niezależny 

światłomierz. Do tego bogate możliwości 

– bezprzewodowe wyzwalanie w trybie wie-

lolampowym (jako urządzenie podrzędne), 

synchronizację z krótkimi czasami naświetla-

nia, pełną obsługę trybu manualnego (zoom 

i moc), korekcję ekspozycji itd.

Ciekawostką jest też to, że źródło zasi-

lania stanowią dwa ogniwa typu AA (a nie 

cztery, jak to zwykle bywa). Zmniejszyło to 

wagę lampy, ale miało też chyba negatywny 

wpływ na jej wydajność. Moc błysku, za-

równo nominalna, jak i zmierzona, nie jest 

najlepsza, a czas ładowania przed kolejnym 

„strzałem” – wyjątkowo długi. 

Ciekawostką menu bliźniaków Fomei 

i Sunpaka jest możliwość zdefiniowania 

rozmiaru matrycy lustrzanki, do której są 

podłączone. „35 mm” oznacza oczywi-

ście pełną klatkę, a „Digital” – matrycę 

rozmiaru APS-C. Informacje o ekwiwalen-

cie ogniskowej ustawionej na palniku są 

wtedy odpowiednio korygowane.

Oprócz pełnej obsługi pomiarów 

automatycznych mamy do dyspozycji 

również ręczną regulację błysku (zarów-

no ustawienie zoomu, jak i mocy palni-

ka). I... to wszystko – ani pracy w trybie 

wielolampowym, ani choćby synchroni-

zacji z krótkimi czasami naświetlania nie 

można po tych modelach wymagać. Nie 

ma też wbudowanego odbłyśnika. Na 

pocieszenie dodajmy, że w teście realnej 

mocy błysku oba modele osiągały warto-

ści zbliżone do nominalnych.

Znalazło się w tym teście kilka modeli 

podobnych do siebie, ale lampy Fomei 

Thunderbolt PF420 D i Sunpak PZ42X nie 

są podobne, lecz identyczne. Poza logo 

na przodzie obudowy wszystko mają takie 

same: wygląd, możliwości, a nawet wyniki 

testów, choć te oczywiście są minimalnie 

zróżnicowane ze względu na pewien margi-

nes błędu pomiarowego.

To dobre lampy, a nawet bardzo dobre 

w tej kategorii cenowej – polecam je zwłasz-

cza tym, którym zależy na wbudowanym 

wyświetlaczu (choć wolałbym inny kolor 

podświetlenia ekranu...). W czasie testu 

poprawnie naświetlały obraz przy pomia-

rach automatycznych (zarówno E-TTL II, jak 

i i-TTL), zmieniały ogniskową zoomu palnika 

i wspomagały w razie czego ustawianie ostro-

ści. Innymi słowy – działały tak, jak powinny 

działać lampy umocowane na aparacie.

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

565 zł

Info

www.medikon.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 42 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

116×120×64 mm/365 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

10 s (Canon)/5,4 s (Nikon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

28/32,8

różnica temp. światła względem 5600 k 1822 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 60

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 66

Opłacalność (1–100)

84

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

14

20

22

24

28

32

36

20,0

26,4

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

24

26

28

34

38

40

42

28,8

32,8

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

24

26

28

34

38

40

42

28,0

32,8

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

FL-36R to jedna z najsłabszych lamp w tym teście,

 

zarów-

no pod względem mocy nominalnej, jak i realnej.

Sunpak PZ42X

 

nie tylko zbliżył się do nominalnej mocy 

błysku przy ogniskowej 35 mm, ale ją lekko... przekroczył.

Przy 35 mm miała wyjść LP 28 i... wyszła.

 

Pod tym wzglę-

dem lampa Fomei, że tak powiem, naprawdę błysnęła.

64%

FOTO VIDEO

DIgITal

Olympus  

FL-36r

4

2009

63%

FOTO VIDEO

DIgITal

Sunpak  

Pz42X

4

2009

63%

FOTO VIDEO

DIgITal

Fomei  thunderbolt PF420 D

4

2009

TTL przy 5600 K

E-TTL II przy 5600 K

E-TTL II przy 5600 K

background image

digital foto video

35

Test zaawansowanych lamp błyskowych

     

 

 

 

     

Olympus FL-36R

     

 

 

 

      

Sunpak PZ42X

    

Fomei Thunderbolt PF420 D

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

755 zł

Info

www.olympus.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 36 przy 85 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–85 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

67×108×95 mm/316 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

9,1 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

20/26,4

różnica temp. światła względem 5600 k 6424 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 65

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 62

Opłacalność (1–100)

74

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

595 zł

Info

www.foxfoto.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 42 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

116×120×64 mm/366 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

10,3 s (Canon)/5 s (Nikon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

28,8/2,8

różnica temp. światła względem 5600 k 1778 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 60

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 66

Opłacalność (1–100)

82

nie  znajdziemy  zazwyczaj  nic  oprócz  wypo-
sażonej  w  odpowiedni  zestaw  styków  stopki 
lampy, jednak bardziej zaawansowane mode-
le są pod tym względem nieźle zaopatrzone. 
Ciekawy  przykład  stanowią  tu  lampy  firmy 
Metz, które zadziwić mogą w pierwszej chwili 
tym, że na jednej ze ścianek bocznych mają 
zwykłe  złącze  USB  (w  wersji  mini).  Dzięki 
niemu  –  jeśli  zaistnieje  taka  potrzeba,  bo  na 
przykład pojawi się nowy model aparatu, re-
alizujący pomiar światła w nieco inny sposób 
–  możliwa  jest  aktualizacja  firmware’u  lam-
py.  Zresztą  Metz  nie  jest  jedyną  firmą,  która 
daje użytkownikowi taką opcję – nowy Nissin  
Speedlite Di866 też będzie miał złącze USB, 
natomiast  w  przypadku  Nikona  SB-900  wy-
miana  oprogramowania  odbywa  się  bezpo-
średnio  przez  stopkę  lampy,  o  ile  podłączy-
liśmy  ją  do  jednej  z  czterech  najnowszych 
lustrzanek  tej  firmy:  D90,  D300,  D700  lub 
D3.  Taka  aktualizacja,  wprowadzająca  kilka 
drobnych poprawek w działaniu SB-900, mia-
ła  na  przykład  miejsce  kilka  miesięcy  temu 
– w listopadzie.

Bardziej „fotograficznym” złączem są gniaz-

da  zasilania,  umożliwiające  podłączenie  ze-
wnętrznego źródła prądu (np. CP-E4 do Cano-
na 580 EX II, FA-EB1AM do Sony HVL-F58AM 
albo PowerPack P76 do Metza 58 AF-1 digital). 
Zwykle w takie gniazda wyposażone są tylko to-
powe modele lamp danej firmy, wykorzystywane 

przez zawodowych fotoreporterów, dla których 
od  ceny  lampy  ważniejsza  jest  jej  wydajność. 
W  tym  przypadku  ma  to  sens,  bo  zewnętrzne 
źródła  zasilania,  po  pierwsze,  redukują  czas 
ładowania  się  lampy  (mniej  więcej  o  połowę), 
a  po  drugie  –  znacznie  zwiększają  liczbę  bły-
sków,  jakie  możemy  wykonać  bez  ładowania. 
Ciekawostką  są  też  styki  w  Nikonie  SB-900, 
które  umożliwiają  zastosowanie  specjalnego 
kabla  TTL,  wyposażonego  we  własny  moduł 
wspomagania ustawiania ostrości (SC-29).

Jeszcze inny rodzaj złączy to zwykłe gniaz-

do synchronizacji, pozwalające na przewodo-
we  wyzwalanie  lampy  kablem  podłączonym 
do  aparatu  również  wyposażonego  w  tego 
typu  złącze  (lub  odpowiedni  dodatek  moco-
wany na gorącej stopce). 

»

 z tYłu I z PrzODu

Na  pierwszy  rzut  oka  wszystkie  lampy  wyglą-
dają  podobnie,  zwłaszcza  z  przodu  –  korpus 
z czarnego tworzywa sztucznego z czerwona-
wą,  półprzezroczystą  kopułką  gdzieś  w  cen-
trum. Sęk w tym, że to, co się pod tą kopułką 
kryje,  może  się  znacznie  różnić  w  zależności 
od  modelu  lampy.  Pierwsza  sprawa  to  diody, 
które  wspomagają  ustawianie  ostrości  –  ich 
liczba i zasięg mogą się różnić dość znacznie, 
podobnie zresztą jak wzorek, który wyświetla-
ją. O ile ta ostatnia kwestia nie ma większego 
znaczenia (i tak jest to wzór na tyle dyskretny, 

Olympus, Pentax i Sony – pomiar światła

Pozostali producenci lustrzanek też mają 

oczywiście swoje „firmowe” systemy pomiaru 

światła błyskowego. Najoryginalniej nazywa się 

rozwiązanie odziedziczone przez Sony po 

Konice Minolcie – ADI (od Advanced Distance 

Integration, czyli zaawansowanego wykorzysta-

nia informacji o dystansie). To także matrycowy 

pomiar typu TTL, ale jak sama nazwa wskazuje, 

oprócz informacji dostarczonych przez pomiar 

przedbłysków, bierze on pod uwagę odległość 

od przedmiotu, na który została ustawiona 

ostrość, i obliczoną głębię ostrości. Tak jak u in-

nych producentów, to wspomaganie odległością 

działa tylko w przypadku części obiektywów 

Koniki Minolty i Sony, należących do typu D. 

Tylko one dostarczają bowiem odpowiednich 

informacji do aparatu. Co ciekawe, lampy pod-

łączane do lustrzanek Sony mają też możliwość 

pracy w zwykłym TTL.

Pentax (a przy okazji też Samsung) 

promuje za to system pomiaru o nazwie 

P-TTL. Jak wszystkie opisane dotąd systemy, 

opiera się on przede wszystkim na pomiarze 

dokonywanym poprzez obiektyw, uwzględniają-

cym przedbłyski poprzedzające właściwy błysk 

wykonany przy otwartej migawce aparatu. W ten 

rodzaj pomiaru wyposażone są wszystkie cyfro-

we lustrzanki obu firm. System P-TTL umożliwia 

również wykonywanie naświetlania za pomocą 

błysku kilku lamp (slave), sterowanych bezprze-

wodowo przez lampę umieszczoną na korpusie 

lustrzanki (master). Jako nadrzędne urządzenie 

sterujące mogą być też wykorzystane lampki 

wbudowane w aparat, jednak pod warunkiem, 

że jest to lustrzanka z serii K (nawet najmniejszy 

K-m ma taką możliwość, wyjątkiem są modele 

K100D/K100D Super). 

Olympus nie używa jakiejś specjal-

nej, ładnie brzmiącej nazwy dla swojego 

systemu pomiaru błysku – wystarcza mu 

nazwa TTL. Pomiar bazuje oczywiście na 

przedbłyskach i odbywa się przez obiektyw 

z wykorzystaniem światło-

mierza aparatu. Tym, co 

od dawna charakteryzuje 

lustrzanki cyfrowe tej firmy 

(a także zaawansowane 

kompakty), jest możliwość 

bezprzewodowego stero-

wania kilkoma lampami 

błyskowymi. 

 

  

Sony HVL-F58AM:

 

może pracować zarówno 

w systemie pomiaru ADI, jak 

i zwykłym TTL. Wyjątkowa 

budowa pozwala obrócić 

niemal całą lampę o 90 

stopni, co przydaje się przy 

rejestracji pionowych kadrów.

background image

digital foto video

36

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

     

 

 

 

   

    

 Panasonic DMW-FL360E

     

 

 

 

   

     

Exakta DPZ 38AF

Sigma EF-530 DG ST

Niech was nie zmyli dość dalekie miejsce 

zajmowane przez tę lampę błyskową. To 

jeden z najpopularniejszych, najchętniej ku-

powanych w Polsce modeli lamp, przy czym 

wyniki naszego testu potwierdzają, iż jest to 

popularność zasłużona.

W szczerych, żołnierskich i prostych 

słowach można o niej powiedzieć tak: 

prymitywna, ale skuteczna. Sigma EF-530 

DG ST błyska mocno i daleko, zwłaszcza jak 

na lampę kosztującą 700 zł, do tego dość 

szybko się ładuje i dobrze współpracuje 

z systemami automatycznego pomiaru błysku 

(na pewno z E-TTL II i i-TTL, bo te wersje 

sprawdziliśmy). Poza tym można na niej usta-

wić manualnie moc błysku, ale tylko w dwóch 

odmianach: 1/1 (pełna moc) oraz 1/16. 

Możemy oczywiście pochylać i obracać palnik 

(niestety bez odbłyśnika), działa też lampka 

wspomagająca ustawianie ostrości. I... tyle.

że  prawie  nie  przeszkadza  fotografowanym 
osobom, w przeciwieństwie choćby do błysku 
stroboskopowego,  zwanego  przez  niektórych 
spawarką),  o  tyle  zasięg  wspomagania  ma 
realne  przełożenie  na  wartość  użytkową  lam-
py.  Różnice  mogą  być  spore  –  od  5  metrów  
(w  centrum  kadru)  w  słabszych  modelach  do 
10 metrów w lepszych. Wielu producentów nie 
podaje zresztą tego parametru, a szkoda.

Pod czerwonawą kopułką mogą (choć nie 

muszą) skrywać się również czujniki do bez-
przewodowej  komunikacji  między  lampami, 
a w niektórych modelach dostrzeżemy w tym 
miejscu  jeszcze  charakterystyczne  „dziur-
ki”.  Oznacza  to,  że  oprócz  automatyki  ba-
zującej  na  pomiarze  TTL  z  wykorzystaniem 
światłomierza  aparatu  lampy  te  wyposażo-
ne  są  również  we  własne  czujniki  pomiaru 
naświetlania.

Na tylnej ściance w wielu modelach lamp 

znajdziemy  wyświetlacze.  Na  szczęście  jak 
już są, to zawsze istnieje możliwość ich pod-
świetlenia,  co  w  wielu  sytuacjach,  w  których 
potrzebujemy  lampy,  jest  po  prostu  koniecz-
ne.  Na  zdjęciach  lamp  staraliśmy  się  oddać 
charakter  podświetlenia  ekranu  –  wiele  mo-
deli robi to równomiernie i skutecznie, ale są 
wyjątki. Odstępstwem w drugą stronę jest też 
intensywność,  z  jaką  podświetla  się  ekranik 
Pentaksa  AF-540  FGZ  –  przy  odrobinie  do-
brej  woli  można  by  używać  go  zamiast  pal-
nika  z  przodu  lampy...  Oczywiście  to  tylko 
żart – zawsze lepiej, jeśli lampa wyposażona 
jest  w  ekranik,  ponieważ  zwykle  idą  za  tym 
dodatkowe  możliwości  urządzenia,  takie  na 
przykład  jak  możliwość  korekcji  mocy  bły-
sku (w EV) czy synchronizacja na drugą kur-
tynkę. Więcej na temat funkcji lamp piszemy 

w drugim artykule tematu numeru.

Lampy  różnią  się  też  liczbą  przycisków 

umieszczonych  na  tylnej  ściance  –  wynosi 
ona  od  jednego  do  dziesięciu.  Ma  to  wpływ 
na wygodę i szybkość obsługi lampy. Ideałem 
jest sytuacja, w której urządzenie wyposażo-
no w co najmniej jedno pokrętło, które bardzo 
przyśpiesza  zmianę  wybranych  parametrów, 
np.  korekcję  ekspozycji  albo  moc  błysku 
w trybie manualnym.

»

 enerGIczne BłYSkAnIe 

Po  omówieniu  budowy  zewnętrznej  przy-
szła pora na to, by zobaczyć, co lampy mają 
w środku, jednak możliwościom lamp błysko-
wych  i  najlepszym  sposobom  ich  wykorzy-
stania  będzie  poświęcony  odrębny  artykuł 
w kolejnym numerze DIGITAL FOTO VIDEO. 
Teraz skupmy się na analizie przeprowadzo-
nych  przez  nas  pomiarów,  odpowiadających 
na podstawowe pytanie: jak błyskają przete-
stowane przez nas lampy?

Zawodowi fotografowie wiedzą, jak ważna 

jest szybkość ładowania kondensatorów lam-
py albo inaczej – czas, w jakim lampa osiągnie 
gotowość  do  wyzwolenia  kolejnego  błysku. 
My wykonaliśmy pomiary przy błysku ładowa-
nym  do  maksimum,  dzięki  czemu  najwyraź-
niej widać różnice pomiędzy poszczególnymi 
modelami – w praktyce często lampa nie musi 
wykorzystywać całej swojej mocy, dzięki cze-
mu czas osiągnięcia gotowości do kolejnego 
błysku  bywa  krótszy.  Pierwszym  wnioskiem, 
jaki wypływa z tej części testu, jest to, że czas 
ładowania  nie  zależy  od  liczby  przewodniej 
lampy,  tylko  od  klasy  urządzenia.  Wystarczy 
popatrzeć na wyniki Canona 580EX II, Niko-
na SB-900 czy Metza 58 AF-1, należących do 
jednych z najmocniejszych lamp w tym teście 

 

  

Chińskie bliźniaki, czeski film:

 śledząc rynek lamp błyskowych, niejednokrotnie można zauważyć sytuację „uderzającego po-

dobieństwa” modeli różnych firm, np. Cullmana, Tumaksa czy Sunpaka. W naszym teście też mieliśmy taką parkę: Sunpaka PZ42X 

i Fomei Thunderbolt PF420 D, różniące się tylko logo na przedniej ściance. Należy wspomnieć, że lampy Olympusa i Panasonica też 

były do siebie podobne, choć w ich przypadku różnice były jednak wyraźniejsze.

background image

digital foto video

37

Test zaawansowanych lamp błyskowych

     

 

 

 

   

    

 Panasonic DMW-FL360E

     

 

 

 

   

     

Exakta DPZ 38AF

Sigma EF-530 DG ST

O ile w przypadku modeli Fomei i Sunpak 

można mówić o bliźniactwie jednojajowym, 

o tyle DMW-FL360E jest tylko kuzynem 

Olympusa FL-36R, choć bliskim. Z zewnątrz, 

a także wewnątrz obie lampy są właściwie 

identyczne, co oznacza m.in. zasilanie za 

pomocą dwóch ogniw typu AA i wbudowany 

niezależny czujnik naświetlenia. Jedyna czy-

sto zewnętrzna różnica to brak podstawki do 

lampy Panasonica (dostajemy ją w komplecie 

z lampą Olympusa), co jest o tyle sensowne, 

że Panasonic nie może działać w trybie wielo-

lampowym, w przeciwieństwie do FL-36R.

Warto wspomnieć o jeszcze jednej 

właściwości obu lamp, dość niezwykłej, jak 

na tę grupę cenową – palnik można lekko 

pochylić w dół (o 7 stopni). Zresztą możliwo-

ści Panasonica, podobnie jak ciut lepszego 

(i... tańszego) kuzyna, ogólnie ocenić należy 

jako naprawdę dobre.

Lampa Exakty zajęła ostatnie miejsce w te-

ście, nie dlatego, że była jakaś beznadziejna 

czy źle naświetlała zdjęcia – po prostu kon-

kurencja w tym teście okazała się wyjątkowo 

dobra. Do zalet tej lampy należy niewątpliwie 

wbudowany ekran, który wraz z dużą liczbą 

przycisków sprawia, że obsługa jest dosyć 

szybka i wygodna. Jak na lampę za trochę 

ponad 500 zł to świetny dodatek. Do tego 

doliczyć trzeba również wbudowany odbłyśnik 

– jego obecność w tej klasie cenowej bynaj-

mniej nie jest regułą.

W trakcie testu ujawniło się kilka wad tej 

konstrukcji. Pierwszą widać po wykresie obok 

– pomiary realnej mocy błysku dały zaskaku-

jąco niskie wyniki, zwłaszcza dla ogniskowej 

70 mm. Czas ładowania również nie należał 

do krótkich. Dodatkowo wspomnieć należy 

o niezbyt równym działaniu automatyki przy 

pomiarze E-TTL II. 

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

970 zł

Info

www.panasonic.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 36 przy 85 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–85 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

67×108×95 mm/330 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

9,7 s

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

19,2/26,4

różnica temp. światła względem 5600 k 7252 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 65

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 59

Opłacalność (1–100)

60

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

570 zł

Info

www.praktica.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 38 przy 85 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24–85 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

72×100×125 mm/375 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

6,6 s (Canon)/7 s (Nikon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

11,2/11,5

różnica temp. światła względem 5600 k 764 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 69

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 39

Opłacalność (1–100)

67

PODStAwOwe PArAMetrY

cena

700 zł

Info

www.k-consult.pl

Liczba przewodnia (dla małego obrazka) 53 przy 105 mm

zakres zoomu (tylko skrajne pozycje)

24-–105 mm

wymiary/waga (z akum. GP recyko+)

77×139×117 mm/421 g

wYnIkI teStÓw

czas ładowania do pełnej mocy błysku

5,3 s (Canon)/4,6 s (Nikon)

Liczba przewodnia dla 35 mm/70 mm

28/40

różnica temp. światła względem 5600 k 2552 K

OcenY

Możliwości (1–100, 50% oceny głównej) 48

wydajność (1–100, 50% oceny głównej) 74

Opłacalność (1–100)

73

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

14

20

22

24

28

32

36

19,2

26,4

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

38

11,2

11,5

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

nasadka

szer.

24 mm

28 mm

35 mm

50 mm

70 mm

85 mm

105 mm

20

28

29

31

40

45

48

53

28,0

40,0

0

5

10

15

20

25

30

35

40

45

50

55

60

GN zmierzona

GN nominalna

Lampa Panasonica wypadła trochę słabiej 

niż jej „kuzyn” 

– Olympus FL-36R – przy ustawieniu 35 mm. 

Znaliśmy tylko nominalną liczbę przewodnią dla 85 mm,

 

stąd nietypowy wygląd wykresu. 

Dość duża nominalna moc błysku

 

i niezłe wyniki pomia-

rów testowych – Sigma warta jest tych 700 zł...

62%

FOTO VIDEO

DIgITal

Panasonic   DMw-FL360e

4

2009

54%

FOTO VIDEO

DIgITal

exakta  

DPz 38AF

4

2009

61%

FOTO VIDEO

DIgITal

Sigma  

eF-530 DG St

4

2009

TTL przy  5600 K

E-TTL przy 5600 K

E-TTL II przy 5600 K

background image

digital foto video

38

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

–  na  takim  samym  komplecie  świeżych 
akumulatorków  ładowały  się  one  wyraźnie 
krócej niż lampy o dużo niższej liczbie prze-
wodniej, ale i... cenie. 

Drugi  wniosek  to  ciekawostka:  w  przy-

padku  tych  samych  modeli  lamp  regułą 
było  to,  że  egzemplarze  przeznaczone  dla 
lustrzanek  Nikona  ładowały  się  wyraźnie 
szybciej  niż  urządzenia  sprofilowane  pod 
Canona. Czasem były to cenne ułamki se-
kund, a czasem nawet całe sekundy. Warto 
o  tym  pamiętać,  jeśli  przymierzamy  się  na 
przykład  do  zarabiania  na  fotografowaniu 

ślubów.  Z  drugiej  strony  oryginalne  lampy 
Canona osiągały gotowość do „strzału” jako 
jedne z najszybszych w teście – dotyczy to 
zwłaszcza tańszego modelu 430 EX II.

»

 BłYSkAnIe z MOcą

Po  przeprowadzeniu  testu  mocy  błysków 
powstała  lekka  konsternacja  –  wyniki  oka-
zały  się  zauważalnie  niższe  niż  wartości 
nominalne  podawane  przez  producentów. 
Częściowo  jest  to  z  pewnością  zależne  od 
sposobu pomiaru – my wykonywaliśmy bły-
ski w całkiem zaciemnionym pomieszczeniu, 

a  źródło  zasilania  stanowiły  akumulatory 
niklowo-manganowo-wodorkowe  GP  Re-
Cyko+  o  pojemności  2100  mAh.  Ponieważ 
wszystkie  lampy  testowaliśmy  dokładnie 
w ten sam sposób, wyniki są jednak w pełni 
porównywalne,  co  więcej  –  niektórym  lam-
pom,  takim  jak  Canon  340EX  II  czy  Nissin 
Di622,  niewiele  brakowało  do  osiągnięcia 
nominalnych mocy błysku.

Niestety, mimo że pierwsze wytłumacze-

nie  rozbieżności  nominalnej  i  realnej  mocy 
lamp  –  inne  warunki  testowe  –  jest  dość 
prawdopodobne,  w  grę  wchodzi  pewnie 

Specjalnie pokazujemy tu gorące stopki (inna 

nazwa: sanki) wszystkich liczących się obec-

nie producentów lustrzanek małoobrazko-

wych. Dzięki temu najłatwiej da się zauważyć 

pewne podobieństwa, które można podzielić 

na delikatne oraz totalne. Delikatne to cen-

tralny styk, który pozwoli zastosować tę samą 

lampę błyskową z własną automatyką (lub po 

prostu obsługiwaną wyłącznie manualnie) na 

   

Gorące stopki

Canon 

(EOS 1-Ds Mark III)

Nikon 

(D3x)

Olympus 

(E3)

Panasonic 

(Lumix G1)

background image

digital foto video

39

Test zaawansowanych lamp błyskowych

   

Gorące stopki

Pentax 

(K20D)

Samsung 

(GX20)

Sigma 

(DP1)

Sony 

(A900)

wszystkich stopkach oprócz mocowania, które 

po Minolcie odziedziczyło Sony. Natomiast 

podobieństwa totalne zachodzą między moco-

waniami wybranych producentów: Olympusa 

i Panasonica oraz Pentaksa i Samsunga. W ich 

przypadku także lampy systemowe (czasem 

tylko te najnowsze) są całkowicie kompaty-

bilne w obrębie danej pary, więc będą działać 

wszystkie zaawansowane funkcje specjalne.

jeszcze  inny  czynnik.  Część  producentów 
podaje pewnie nominalną moc swoich pro-
duktów „zbyt optymistycznie”, mniej lub bar-
dziej świadomie mijając się z prawdą. Jeśli 
ludzie,  kupując  lampę,  patrzą  na  jej  liczbę 
przewodnią, to trzeba zrobić tak, żeby była 
jak najwyższa...

Swego czasu podobna historia dotyczy-

ła monitorów LCD. Klienci zwracali uwagę 
na maksymalny kontrast, więc w pewnym 

momencie  zaczęły  się  pojawiać  modele 
o  kontraście  liczonym  w  dziesiątkach  ty-
sięcy do jednego. Ten sam kontrast zmie-
rzony  w  niezależnym  laboratorium  okazał 
się znacznie niższy, a poproszona o wyja-
śnienie  firma  tłumaczyła  się,  że  zmieniła 
trochę  procedurę  testową.  Podobnie  było 
też  z  czasem  reakcji  matrycy  monitorów 
–  wcześniej  liczonym  w  zakresie  przej-
ścia piksela ze stanu czarnego do białego 

i  z  powrotem,  później  –  od  szarego  do 
białego  i  z  powrotem.  Czas  reakcji  „zma-
lał”  wtedy  radykalnie,  a  sprzedaż  pewnie 
wzrosła...

Wracając  do  lamp  –  pamiętajmy  też,  że 

wartość lampy zależy nie tylko od mocy pal-
nika, ale też od sposobu, w jaki można tę moc 
wykorzystać. Im dłuższy ekwiwalent ognisko-
wej pokrywa zoom, tym lepsze skupienie stru-
mienia światła i większy zakres poprawnego 

background image

digital foto video

40

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

»

 

Podsumowanie:

 

Lampa lampie nierówna, a jak się okazało – 

nawet bardzo nierówna. Realna moc błysku może znacznie odbiegać od tego, 
co podają producenci, podobnie jak szybkość osiągania gotowości do kolejnego 
błysku. Lampy różnią się też oczywiście możliwościami, ale o tym więcej powiemy 
w następnym numerze DFV.

Jak testowaliśmy

Wszystkie 

modele lamp 

producentów 

niezależnych 

(oprócz 

Metza 48 

AF-1 digital) 

sprawdzaliśmy 

w dwóch wer-

sjach systemowych: z mocowaniem 

do lustrzanek Canona i Nikona. Jako 

korpusów testowych użyliśmy Canona 

EOS-5D Mark II, Nikona D3, a także 

Olympusa E3, Panasonica G1, Pentaksa 

K10D i Sony A350.

Rozpoczęliśmy od 

zmierzenia czasu 

ładowania się lamp przy mocy błysku 

ręcznie ustawionej na maksimum. Pre-

zentowane wyniki są przy tym podwójnie 

uśrednione. Pierwsza seria 10 błysków 

wykonana była za pomocą akumulatorów 

GP Recyko+, świeżo rozpakowanych 

i wyjętych z pudełka (wszystkie pochodzi-

ły z tej samej serii produkcyjnej), druga 

– po ponownym naładowaniu akumulato-

rów na ładowarce GP PowerBank. 

teście realnej mocy 

błysku posłużyliśmy się 

światłomierzem 

Polaris, za 

każdym 

razem wy-

konując serię 

trzech błysków 

i uśredniając wyniki 

(były 

zresztą całkowicie 

powtarzalne). Do 

pomiarów odwzorowa-

nia barw w świetle błyskowym wykorzy-

staliśmy tablicę barwną X-Rite. Zdjęcia 

wykonywane były przy trzech ustawie-

niach balansu bieli: AWB, świetle błysko-

wym, stałej temperaturze barwowej 5600 

K (w Nikonie 5560 K). Wykonywaliśmy 

przy tym dwie serie: jedną z włączoną 

automatyką pomiaru światła błyskowego, 

drugą z mocą lampy ustawioną arbitralnie 

na 1/4, przy czym w artykule prezentu-

jemy tablice sfotografowane przy 5600 

K i automatyce pomiaru błysku. Palnik 

lampy umieszczony był na wprost tablicy 

testowej.

Maksymalne 

pole krycia 

rozbłysku 

lamp 

z mo-

cowa-

niem do 

lustrzanek 

Canona 

i Nikona zostało 

zweryfikowane za pomocą 

dwóch 

obiektywów Sigma 12–24 mm. Dodatkowo 

za pomocą kabla TTL wykonaliśmy zdjęcia 

kątów rozbłysku lamp przystosowanych do 

lustrzanek Canona: z założoną nakładką 

szerokokątną oraz przy najszerszym i naj-

węższym kącie rozbłysku palnika. Jedna 

seria z lampą ustawioną tyłem, druga 

z lampą obróconą o 90 stopni. Zdjęcia ką-

tów rozbłysku zamieszczamy na płycie CD.

Za pomoc w wykonaniu testu redakcja  

dziękuje firmom 

GP Battery (Poland)  

Sigma ProCentrum.

naświetlania. Często bywa bowiem tak, że do 
aparatu  podłączamy  obiektyw  o  ogniskowej 
dłuższej niż 85 mm. Jeśli palnik lampy może 
się jeszcze nieco cofnąć, przejdzie do pozycji 
105 mm, dzięki czemu mniejsza część mocy 
błysku będzie marnowana na oświetlenie ele-
mentów niemieszczących się w kadrze, a za-
sięg błysku się zwiększy. Innymi słowy: lampa 
słabsza, ale o większym zakresie zoomu pal-
nika, może być w takich sytuacjach skutecz-
niejsza  niż  silniejsza  lampa  z  zoomem  koń-
czącym się na 85 mm. Rekordzistą pod tym 
względem okazuje się Nikon SB-900, którego 
palnik jest w stanie zawęzić snop światła do 
pola  obrazowego  obiektywu  o  ogniskowej 
200  mm.  Dlatego,  mimo  że  nie  jest  to  naj-
mocniejsza lampa w teście, w momencie, gdy 
fotografujemy  z  wykorzystaniem  dłuższych 
ogniskowych,  osiągać  będzie  wyniki  porów-
nywalne do mocniejszych modeli.

»

 kątY I BArwY śwIAtłA

Wyniki  testu  odwzorowania  kolorystycz-
nego  były  dość  budujące  –  w  trybie  auto-
matycznego  balansu  bieli  wszystkie  lampy  

współpracowały z aparatami na tyle dobrze, 
że nie można było mieć dużych zastrzeżeń 
do  zdjęcia  oglądanego  na  skalibrowanym 
monitorze. Odchylenie zmierzone progra-
mem Imatest wskazywało na ogólną ten-
dencję  do  lekkiego  ocieplania  fotografowa-
nych scen, zwłaszcza jeśli ustawiliśmy stałą 
temperaturę  barwową  ok.  5600  K.    Innymi 
słowy: lepiej zdać się na automat lub balans 
bieli dla światła błyskowego.

Kąty  rozbłysku  nie  były  brane  pod 

uwagę  w  czasie  oceniania  lamp  z  dwóch 
powodów. Po pierwsze, z powodów tech-
nicznych  nie  wykonaliśmy  zdjęć  kątów 
rozbłysku  wszystkich  modeli.  Po  drugie, 
rozkład światła był na tyle rozproszony, że 
margines błędu pomiarowego byłby w nie-
których przypadkach zbyt duży, zwłaszcza 
przy  szerokim  kącie  i  po  użyciu  nakładki 
rozpraszającej.  Co  ciekawe,  w  zależności 
od  modelu  różnica  między  kątem  rozbły-
sku w pionie i poziomie wahała się od za-
skakująco małej do bardzo wyraźnej. Zain-
teresowanych zachęcamy do analizy zdjęć 
załączonych na płycie CD. 

 

  

Sposób rozprowadzenia światła błyskowego:

 różni się w zależności od konstrukcji palnika, nawet jeśli na 

wszystkich lampach ustawimy taki sam ekwiwalent ogniskowej. Dlatego na płycie zamieszczamy zdjęcia kątów rozbłysku 

większości przetestowanych lamp.

background image

digital foto video

42

»

Temat numeru

 Lampy błyskowe

Anatomia          ampy 

Wbudowana karta odbijająca umożliwia 

ładne rozproszenie światła lampy poprzez  

skierowanie palnika w kierunku sufitu lub 

ściany przy jednoczesnym odbiciu części 

błysku bezpośrednio w kierunku  

fotografowanego motywu.

Nasadka szerokokątna to,  

w przeciwieństwie do karty odbijającej, 

standardowe wyposażenie zdecydowanej 

większości nowych modeli lamp. Pozwala 

rozszerzyć rozbłysk światła na tyle, by pokryć 

kąt widzenia obiektywu o ogniskowej 14–20 

mm (dla małego obrazka), choć jednocześnie 

wyraźnie redukuje moc błysku.

Nazwa często pośrednio informuje o maksymalnej liczbie  

przewodniej lampy, np. Canon Seedlite 580EX II ma liczbę  

przewodnią 58, a Pentax AF-540 FGZ – 54. To jednak też dobry 

przykład na to, że trzeba bardzo uważać przy porównywaniu mocy  

lamp – z tych dwóch modeli lamp większą moc błysku ma bowiem... Pentax.

Lampka wspomagająca ustawianie ostrości pozwala na 

bezproblemową pracę autofokusu nawet w zupełnej ciemności, warunkiem jest 

jednak to, że fotografowany obiekt znajduje się w odległości nie większej niż 

7–10 metrów od aparatu (w centrum kadru), w zależności od modelu lampy. 

Wyświetla ona słabo widoczny gołym okiem wzór (często w postaci pionowych 

linii), świetnie postrzegany za to przez system AF aparatu. 

Czujnik pomiaru światła umożliwia automatyczny dobór siły błysku, 

niezależny od światłomierza aparatu. To dość rzadko spotykany  

element wyposażenia lamp błyskowych.

Złącze synchronizacji umożliwia przewodowe wyzwalanie lampy błyskowej w zaawansowanych modelach lustrzanek.

Odbiornik sygnałów komunikacji bezprzewodowej między lampami.

Gniazdo statywu typu 1/4 cala pozwala na bezproblemowy montaż lampy na większości głowic statywów 

fotograficznych, co przydaje się np. podczas wykonywania zdjęć z większą liczbą lamp. 

Gniazdo zasilania zewnętrznego spotkamy wyłącznie w najlepszych 

i najdroższych lampach. Umożliwia podłączenie zewnętrznego akumulatora, 

dzięki któremu ładowanie lampy pomiędzy błyskami trwa znacznie krócej. 

Stopka tylko w najlepszych modelach lamp wykonana jest z metalu.  

Znajdziemy na niej styki w układzie charakterystycznym dla danego systemu fotograficznego,  

innym w przypadku Canona, Nikona czy Pentaksa. Wspólny dla większości systemów jest tylko  

styk centralny oraz maleńki zatrzask, zwany też szpilką mocującą. 

background image

digital foto video

43

Anatomia lampy

Anatomia          ampy 

Zawias umożliwiający podniesienie (a w części lamp także delikatne opuszczenie) palnika, dzięki czemu możliwe jest wykorzysty-

wanie światła odbitego, znacznie lepszego niż błysk skierowany na wprost. Większość lamp umożliwia odchylenie o 45, 60, 75 i 90 

stopni, rzadziej spotyka się dodatkowo inne ustawienia, np. 30 stopni (Pentax AF-540 FGZ) czy 120 i 150 stopni (Sony HVL-F58AM).

Przycisk blokady położenia palnika stosowany jest tylko przez 

część producentów lamp. Najwygodniej, gdy jednym przyciskiem  

zwalniamy blokadę obu zawiasów palnika lampy błyskowej.

Drugi zawias odpowiada za obracanie palnika  

w poziomie, zazwyczaj maksymalnie o 90  

stopni w jedną stronę i o 180 stopni w drugą.  

Zaawansowane modele lamp błyskowych obracają 

się o 180 stopni w obie strony.

Komora baterii – większość lamp błyskowych zasilana jest  

czterema ogniwami typu AA (np. akumulatorami Ni-Mh), rzadziej  

spotykane są specjalne akumulatory lub tylko dwa ogniwa AA lub AAA.

Gumowa osłona stopki to nowość, w którą na razie wyposażona jest tylko jedna 

lampa: Canon Speedlite 580EX II. Po zamontowaniu lampy na gorącej stopce aparatu  

i zaciśnięciu blokady szczelnie osłania ona miejsce mocowania, chroniąc je przez zamocze-

niem i kurzem. W połączeniu z uszczelnionym korpusem samej lampy czyni to z niej świetne 

narzędzie dla fotografów, którzy chcą lub muszą pracować niezależnie od warunków 

pogodowych. Najlepiej używać jej z którąś z uszczelnionych lustrzanek serii 1D lub 1Ds.

Zacisk blokujący w coraz większej liczbie lamp błyskowych wykorzystuje zatrzask lub zwalnianą przyciskiem blokadę, 

a nie pokrętło, które należało mozolnie odkręcać, by zdjąć lampę, lub przykręcać po jej założeniu. W nowoczesne zaciski 

blokujące wyposażonych było sześć modeli z osiemnastu, które przetestowaliśmy. Mają one dwie zalety – szybciej można 

założyć i zablokować położenie lampy (a także ją zdjąć), a dodatkowo nie ma ryzyka zacięcia się pokrętła, co zdarza się 

czasem, jeśli do zablokowania położenia lampy tradycyjnym sposobem użyto zbyt dużej siły. Odrębną historią jest moco- 

wanie lamp Sony (i Koniki Minolty), z założenia nastawionych na wykorzystanie blokady.

Przycisk PILOT lub TEST umożliwia ręczne wyzwolenie błysku  

lampy niepodłączonej w danym momencie do żadnego aparatu.

Pokrętło sterujące jest dość rzadko spotykane, znajdziemy je głównie w lepszych 

modelach lamp błyskowych. A szkoda, bo dzięki niemu zmiana wybranych parametrów 

błysku odbywa się znacznie szybciej i wygodniej. Są jednak modele, które mają nawet 

dwa pokrętła, np. Olympus FL-50R i podobny do niego Panasonic DMW-FL500E. 

Wbudowany ekran bardzo ułatwia obsługę 

lampy i zwykle gwarantuje użycie różnych 

zaawansowanych funkcji. Jeśli jest, zawsze ma 

możliwość podświetlenia.