background image

Mój pierwszy raz

Ojciec już od ponad trzech miesięcy pracował za granicą. Mama zajmowała się tylko domem 

czyli mną i moją 12-letnia siostrą. Ja miałem wtedy niecałe 15 lat, kiedy zdarzyła się tamta historia.

Ja   i   siostra   byliśmy   już   na   tyle   samodzielni,   że   mamie   zdarzało   się,   iż   często   wieczorami 

wychodziła do sąsiadki na babskie pogaduszki. Jedno z takich spotkań skończyło się tym, że mama 
wróciła dosyć późno i w dodatku mocno wstawiona. Bardzo rzadko piła, więc raczej było to czymś 
zaskakującym dla  mnie. Wtedy jeszcze nie spałem oglądając  jakiś film i to  całkiem niewinny. 
Słysząc   ją   w   przedpokoju   poszedłem   tam.   Mama   widząc,   że   jeszcze   nie   śpię   zaczęła   mnie 
wstydliwie przepraszać za to, że wraca tak późno i w dodatku „nawalona jak messerschmitt” – jak 
mówiła ze śmiechem. Zacząłem ją uciszać mówiąc, że Weronika już śpi i nie potrzebne też, aby 
słyszało mamę pół bloku. Mama podeszła do mnie i przepraszająco cmoknęła w usta. Robiła to 
bardzo często, a ja zawsze wtedy doznawałem wzwodu, jakby ten matczyny pocałunek był całą 
kwintesencją seksu o jakim bezustannie w tym wieku myślałem. Nieraz bardzo mnie krępowało 
także to, że w trakcie jakiegoś niewinnego zawsze kontaktu z jej ciałem tak samo reagowałem.

Mama była jeszcze bardzo ładną i niezwykle zgrabną kobietą. Rodziców stać było na to, aby 

mama ubierała się w atrakcyjne ciuchy i to takie, jakie często podkreślały zarówno urodę jak i 
figurę. Oczywiście miałem już za sobą usilne próby podglądania mamy gdy się ubiera rano lub gdy 
się   kąpie.   Jednak   obrazy   jakie   miałem   przez   kratkę   wentylacyjną   w   drzwiach   łazienki,   nie 
pokazywały wszystkiego. Do tej pory znałem jej ciało tylko powyżej kolan. Marzyłem, że kiedyś 
ujrzę jej całą nagość. Teraz gdy ojca nie było w domu podglądałem ją prawie co wieczór, czasem z 
niecierpliwością   czekając,   aż   siostra   zaśnie.   Potem   oczywiście   wszystko   co   widziałem   i   sobie 
wyobrażałem powodowało takie podniecenie, że wystarczyło parę ruchów w łóżku, aby zalewać się 
potężnym wytryskiem.

Weszliśmy do kuchni i udając iż słucham jej opowieści o tym, jak pozwoliła sobie z sąsiadką na 

chwilę zapomnienia z butelką wina, podświadomie byłem pewny, że zdarza się rzadka okazja, aby 
wykorzystać jej pijaństwo do bardziej radykalniejszego zaznajomienia się z ciałem mamy. Okazja 
nadarzyła się szybciej niż myślałem. W pewnej chwili mama przechodziła obok mnie i otarła się 
biodrem o moje podbrzusze. Zażenowany poczułem, że znowu zaczyna mi stawać. Na szczęście 
mama niczego nie zauważyła i weszła do łazienki. Drzwi były otwarte więc nadal do mnie mówiła. 
Stanąłem w nich i mama poprosiła abym odkręcił wodę do wanny. Zrobiłem to, a potem niby 
obojętnie patrzyłem jak zaczyna odpinać guziki bluzki i zdejmować ją. Stała plecami do mnie a ja 
patrząc na nie, aż prosiłem los, aby mama zdjęła także biustonosz. Cały czas coś paplała i sięgnęła 
do zamka spódniczki rozpięła go i już miała zdjąć, gdy nagle przypomniała sobie, że za nią stoję. 
Odwróciła   się   i   z   uśmiechem   poprosiła,   abym   zostawił   ją   teraz   samą.   Napalony   jak   wariat 
oczywiście zamknąłem drzwi i udając, że zmierzam do swego pokoju, stanąłem z boku. Podniecenie 
było tak ogromne, że nawet nie myślałem o tym, aby mama mogła jeszcze prze wejściem do wanny 
wyjść z łazienki. Gdy tylko usłyszałem, że zakręca wodę nachyliłem się i dosunąłem do kratki.

Jak zawsze widziałem tylko jej nogi. Prawie oszalałem, gdy ujrzałem jak zsuwają się po nich 

majtki.   Mama   odsunęła   je   stopą,   a   potem   widziałem   tylko   jej   łydki   i   weszła   do   wanny.   Tak 
chciałbym teraz być tą łazienką, że wydawało mi się że z wrażenia rozdygotam się cały. Teraz 
widziałem jedynie wannę, a moja wyobraźnia malowała widok kapiącej się nagiej mamy. Jej majtki 
leżały zaledwie parę centymetrów przede mną a ja wręcz pragnąłem być w tej chwili nimi lub 
chociaż trzymać je w dłoni.

Nagle usłyszałem swoje imię. Jakby wiedząc, że jestem pod drzwiami mama mnie wołała. Nie 

wiedziałem czy reagować natychmiast, czy udawać, że nie słyszę. Ponownie mnie zawołała, teraz 
już głośnie, jak najdyskretniej podniosłem się i dając chwilę na uspokojenie, zapytałem przez drzwi 
czego chce. Tak samo przez drzwi poprosiła, abym rozebrał jej łóżko i przy okazji przyniósł świeży 
szlafrok.   Wszystko   to   zrobiłem   prawie   biegiem   i   znów   stanąłem   pod   drzwiami.   Jednak   nie 

background image

wiedziałem   czy  mam  wejść  do  środka,  czy  też  wsunąć   ramię   przez   drzwi   i  położyć   nakrycie. 
Wybrałem to ostatnie. Delikatnie zapukałem i wsunąłem rękę. Poprosiła bym wszedł. Skrępowany 
tylko zerknąłem na nią, zanurzoną po brodę w gęstej pianie. Trzymając nadal szlafrok w dłoniach 
usiadałem na brzegu wanny. Chwilę trwała cisza, a potem nagle usłyszałem:

–   Podglądasz   mnie?   –   zapytała   spokojnym   i   zaskakująco   trzeźwym   głosem.   Z   wrażenia 

zaniemówiłem, nie wiedziałem czy mnie przed chwilą nakryła  czy też jej pytanie jest całkiem 
ogólne i przypadkowe. Jednak odważnie skinąłem głową, że tak.

– Po co to robisz, skoro spod drzwi prawie niczego nie widać? – spytała w sposób naturalny. Coś 

tam zacząłem przebąkiwać, a nawet w którymś momencie zacząłem ją nieskładnie przepraszać za to 
zachowanie.

– Nie musisz mnie przepraszać. Wystarczyło tylko powiedzieć, że nie potrafisz sobie dać rady z 

dojrzewaniem   i   jestem   pewna,   że   jakoś   byśmy   temu   zaradzili   –   znowu   dobiła   mnie   spokojną 
odpowiedzią.

Cała ta sytuacja i rozmowa, powodowała coraz większe podniecenie. Przestałem nawet starać się 

ukryć wzwód. Zresztą nie było to wcale łatwe, zważywszy, iż miałem na sobie tylko spodnie od 
piżamy.

– Jeśli chcesz, to możesz wejść do mnie! - usłyszałem.
O dziwo, jedyne co teraz  poczułem, to wstyd,  że  mama ujrzy mojego penisa. Zacząłem  się 

wiercić niespokojnie, nie wiedząc co zrobić. Jak się rozebrać.

– Co, nie chcesz? – spytała prowokacyjnie.
Oczywiście, że chciałem, ale dosyć długo trwało, aby moje nienormalne pragnienia zwyciężyły 

dziecięce zawstydzenie. Jak tylko potrafiłem zrobić to najszybciej, ściągnąłem spodnie i prawie 
wskoczyłem do wanny, rozbryzgując wodę po całej łazience.

Nigdy nie zapomnę tego niesamowicie cudownego uczucia, kiedy usiadłem pomiędzy jej udami i 

plecami przytuliłem się do jej piersi. Chociaż jeszcze nie widziałem nawet skrawka nagości, czułem 
ją całym sobą. Oparła dłonie na moich barkach i delikatnie masowała. Wpatrywałem się w jej 
kolana wynurzające się z wody i objąłem je dłońmi. Nagle wszystko runęło.

Jakimś   niemożliwym   do   opanowania   impulsem   zsunąłem   dłonie   niżej   i   wcisnąłem   je   pod 

pośladki.   Mama   momentalnie   objęła   mnie   w   pasie   i   nim   zdążyłem   cokolwiek   pomyśleć,   mój 
sztywny penis znalazł się w jej dłoni. Zacisnąłem palce na jej pupie i z rozkoszą poddałem się jej 
pieszczotom. Coraz większe pożądanie rozlewało się przyjemnym dygotem po całym ciele, a jej 
dłoń coraz energiczniej poczynała sobie na moim przyrodzeniu. Nawet nie zdążyłem się zatopić w 
cudowności tego, co się dzieje, gdy nagle wystrzeliłem. To, co w tej chwili z rozkoszą wyrzucałem 
z siebie, było najwspanialszym uczuciem, jakie kiedykolwiek dane mi było doznawać. Zdawało mi 
się, że wytrysk wyrywa ze mnie wszystko to, co do tej pory nazywałem spełnieniem. Mama jeszcze 
przez chwilę pieściła mnie delikatnie, a potem pocałowała w szyję i jakby nigdy nic się nie stało, po 
prostu poprosiła mnie, abym już zostawił ją samą. Przekonany, iż to, że przed momentem mama 
doprowadziła mnie do wytrysku, było tylko urojeniem, ociekając wodą, nagi, rzuciłem się na łóżko 
w swoim pokoju. Gorączka, która mną wręcz rzucała, była jednak tak przyjemna, że chciało mi się 
krzyczeć ze szczęścia. Gdy jednak usłyszałem jak wchodzi do mojego pokoju nawet nie musiałem 
na nią patrzeć, by wiedzieć, że jest naga. Przytuliła mnie do swego gorącego i pachnącego kąpielą 
ciała i dosyć długo leżeliśmy w kompletnej ciszy.

– Jeśli chcesz jeszcze czegoś ode mnie, to musisz się pośpieszyć, wiesz, że twoja siostra lubi 

wstawać   w   nocy!   –   powiedział   szeptem   i   tonem   tak   normalnym,   jakby   chodziło   o   prozaiczną 
domową czynność. Oczywiście, że chciałem od niej dużo, jednak jak się za to zabrać?

Chwilę leżeliśmy jakby rozmyślając nad tą całą niezwykłą sytuacją, a potem mama uniosła się i 

zaczęła mnie całować. Dotyk jej warg, początkowo delikatne muśnięcia języczkiem a potem coraz 
bardziej namiętne, powodowały, że wszystko we mnie gorzało. Wtulałem się w jej nagie i gorące 
ciało,   a   gdy   w   pewnej   chwili   poczułem   jak   kładzie   udo   na   moich   biodrach,   odważnie   je 
pochwyciłem.   Gładka   skóra   wręcz  prosiła   się,   by   ją   gładzić.   Czułem   podbrzusze   mamy,  które 
ocierało   się   o   moją   sztywność,   a   gdy   pochwyciłem   ostrożnie   i   niepewnie   jej   pośladek,   mama 
drgnęła i cichutko jęknęła. Nadal mnie całowała, gdy podniosła się i usiadła na mnie.

background image

Cudownie wilgotny srom docisnął się do mojego „ptaszka”, a potem jedynie poczułem jak unosi 

lekko   pupę,   chwyta   za   penisa   i   wkłada   w   siebie.   Wyprostowała   się   i   zaczęła   podskakiwać, 
zaciskając kolana na moich bokach. Jedną dłonią objąłem jej pośladki, a drugą zacząłem pieścić 
piersi. To co działo się w moim podbrzuszu, było czymś niepowtarzalnym i tak rozkoszne, że 
zacząłem cichutko kwilić. Ogarniała mnie skurczami pochwy i ud i poruszała się coraz szybciej. 
Penis zaczynał pulsować i nabrzmiewać i czułem zbliżający się wytrysk. W pewnym momencie 
upadła na mnie całym ciałem i z krzykiem wyrzuciła z siebie cały swój orgazm. Myślałem, że 
pochłonie mnie całego w głąb siebie, gdy nagle doszedłem. Całe moje pożądanie wlewało się w jej 
pochwę i zdawało mi się, jakby każdy strumień jeszcze najbardziej mamę zmuszał do jęczenia. 
Trzymała mnie w sobie, tak długo, aż zwiotczały „ptaszek” wysunął się z niej. Leżeliśmy obok 
siebie wtuleni do spoconych ciał, powoli oswajając się z tym, co się zdarzyło.

– Mamo...! – zacząłem, ale przerwała mi szybkim cmoknięciem w usta.