background image

Koncepcje etyczne na 

przestrzeni wieków 
Sokrates :
 nazywany ojcem 
etyki; przedmiotem etytki jest 

powinno ć moralna ludzkiego 

działania. Uto samia się z tym co 

jest człowiekowi nale ne ze 

względu na jego godno ć. Ka dy 

człowiek powinien kierować się 

głosem sumienia. Do utworzenia 
systemu etyki prowadzi analiza 

sprawno ci moralnych, tj. cnót. 
Sokr

ates zastanawiał się czym 

jest ludzkie szczę cie – 

najwy sza warto ć moralna. 

Osiąga się je dzięki cnocie. 

Cnota uto samiana jest ze 

szczę ciem. Cnota jest wiedzą, 

więc mo na się jej nauczyć 
Intelektualizm moralny 

– 

wystarczy wiedzieć by być 
cnotliwym; uto

samianie wiedzy 

z cnotą 

Sokrates wprowadził szereg 

nowych pojęć Ś enkrateia 

(panowanie nad sobą, nad 

zwierzęcą naturą w stanie 

przyjemno ci i bólu), krateia, 
autarkia
 (autonomia cnoty i 

człowieka cnotliwegoś człowiek 

je eli zapanuje nad sobą stanie 

się autonomiczny)  
-

> musi uniezale nić się od 

wpływów zew., musi kierować 

się rozumem aby osiągnąć 
autarkie;  
-

> powinien tylko kierować się 

rozumem; jest to przydatne do 
zdobycia wiedzy oraz do 

panowania nad sobą 
Platon : 

uto samiał etykę z 

teorią szczę ciaś Eudajmonizm 

– teoria szczę ciaś zapoczątkował 

spór o to co stanowi istotę 

szczę cia i co jest celem 

działania. Uwa ał,  e 

ostatecznym celem człowieka 

jest szczę cie – dobro najwy sze. 

Połączenie dobra, piękna i 
prawdy 

– platońska triada

Szczę cie zapewnia kontakt 
intelektualny z innymi. 

Twierdził,  e mędrzec mo e jako 

władca uszczę liwić ludzi. 
Arystoteles : 

wyodrębnił etykę 

jako osobną dyscyplinę z 

filozofii praktycznej. Naszą 

ludzką moralno ć i powinno ć 

postępowania moralnego 
wyznacza nasz stosunek do 
na

jwy szego dobra. Istotą 

najwy szego dobra okre lił na 

podstawie działania ludzkiego, w 

którym osiągnięcie dobra jest 
koniecznym warunkiem 

działania. Nasza wola 

skierowana jest ku dobru, które 

stanowi cel naszego działania. 

Moralne działanie powinno 
prowadz

ić do :  

samo urzeczywistnienia się 

człowieka 

realizowania mo liwo ci 

ludzkiej natury 
- najdoskonalszego aktu 
poznania; poznanie Boga 

Celem człowieka jest to aby nasz 

ludzki rozum mógł doprowadzić 
nas do poznania 
najdoskonalszego dobra jakim 

jest Bóg. 
Eudajmonizm 
perfekcjonistyczny 

ycie moralne zgodne z 

sumieniem prowadzi do dobra 

najwy szego. 

Samourzeczywistnienie się 

człowieka jest powiązane z 

Egzystencjalizm 
Egzystencjalizm
 

– 

współczesny kierunek 

filozoficzny (znajdujący wyraz 
tak e w 

literaturze

), którego 

przedmiotem badań są 
indywidualne losy jednostki 
ludzkiej, wolnej ("skazanej na 

wolno ć") i odpowiedzialnej, 

co stwarza poczucie "lęku i 
beznadziei istnienia" 

(

pesymizm

socjalizm

). 

Egzystencjalizm istnieje w 
wersji teistycznej oraz 

ateistycznej

. W obu 

przypadkach jego ideą jest 

przekonanie,  e człowiek, jako 

jedyny z wszystkich bytów ma 

bezpo redni wpływ na to kim 

jest i dokonując niezale nych 

wyborów wyra a swoją 

wolno ć. Wg egzystencjalizmu 

ludzie są na tę wolno ć wręcz 
skazani, jest ona atrybutem 

człowieczeństwa. Istnienie 

ludzkie jest zawieszone między 

przyszło cią a przeszło cią, 
dlatego towarzyszy mu 

poczucie przemijalno ci, braku, 

niespełnienia. Wolno ć 

wewnętrzna jest ciągle 
zagr

o ona urzeczowieniem i 

utratą autentyczno ci. 

Powoduje to wewnętrzne 

rozdarcie i podatno ć na lęki 
egzystencjalne, np. przed 
osamotnieniem. 

Za twórcę egzystencjalizmu 

uwa a się Sørena 

Kierkegaarda, choć jest to 

mylne zało enie. Kierkegaard 
jedynie wprowadz

ił ten termin 

do filozofii. Mo na zatem 

mówić,  e był prekursorem 
nurtu egzystencjalizmu, a nie 

jego twórcą. Poza tym 
egzystencjalizm jest 
kierunkiem filozofii XX wieku. 

Kierkegaard uwa ał,  e 

najgłębszej rzeczywisto ci nie 

mo na zdefiniować. Jego 
filozofi

a była zwrócona 

przeciw 

heglizmowi

Istnieją przynajmniej cztery 
motywy egzystencjalizmu: 
- Motyw humanizmu 

– 

człowiek jako motyw istnieniaś 
- Motyw infinityzmu 

– 

człowiek skończony styka się 

w  yciu z nieskończono ciąś 
- Motyw tragizmu 

– istnienie 

człowieka jest wypełnione 

grozą i troskąś 
- Motyw pesymizmu 

– 

człowieka otacza nico ćś 

Nale y jednak przy tym 

pamiętać,  e nie chodzi tu o 

humanizm, który mówi nam o 

tym,  e jest jedna wspólna 

wszystkim ludziom natura i  e 

przy wieca nam wspólny cel. 
Humanizm dla egzystencjalisty 

jest  ci le związany z jednostką 

i jej ciągłym projektowaniem 
samej siebie, swojej esencji. 

Nie ma tu z góry okre lonej 
ludzkiej natury. 
Drugi problem to problem 
pes

ymizmu, z którym stara 

rozprawić się Sartre w pi mie 
"Egzystencjalizm jest 

humanizmem". Nico ć nie jest 

warunkiem koniecznym, by co  

nazwać pesymizmem. Nico ć 
jest tu rozumiana jako 

przeciwieństwo bytu, przecie  

przedmioty są bytem bo są 

Współczesne koncepcje 

rozwoju  wiata 

O początkach  wiata mówią 

ró ne koncepcje. Koncepcje 
filozoficzne 

– nikt nie mo e 

dokładnie okre lić ile ziemia 

ma lat i kiedy dokładnie 

powstała. 

Współcze ni filozofowie 
przyr

ody współpracują z 

fizykami, biologami. 1967 

– 

astronomiczna konferencja 

– 

rozszyfrowano wyniki prac 

obserwacyjnych, które 

wskazały na pozostało ć 

pierwotnego bytuś początek 

wiata powiązano z wybuchem 

atomu. 

Okazało się,  e przestrzeń 

kosmiczna wypełniona jest 

równomiernie 
promieniowaniem radiowym. 
Nazwano je promieniowaniem 
pierwotnej racy, pierwotnego 

tła. Promieniowanie to ma 
temp. 3 stopni K. Problem 

powstawania pierwiastków 
pozostaje nadal otwarty. 

Współczesna nauka coraz 

wyra niej wskazuje na pewien 

wyró niany punkt w dziejach 

wiata. W pobli u tego punktu 

cała materia wszech wiata była 
zbita na niewielkim obszarze. 

Musiał to być początek 

obecnego porządku 

kosmicznego. Mo na to 

traktować jako stworzenie. Sam 
akt tego stworzenia jako 

wyjątkowe zdarzenie jest 

całkowicie poza obrębem nauk 

przyrodniczych. Uczeni mówią, 

e początek  wiata to, tzw. 

chwila „O”.  
E.L.Mascall 

twierdził i 

przyjmował chwilę „O” w 

którym umieszcza się 

powstanie  wiata. Nie ma 

wiadków tego zdarzenia. 

Mo na powiedzieć,  e ludzie 

yją tyle. ile  yją od punktu 

„O”. 
W kosmologii przyrodniczej 

przyjmuje się,  e wszech wiat 
ma ok. 10-

15 miliardów lat. 

Filozofowie przyrody 
rozwijali kon

cepcję (hipotezę) 

pierwotnego atomu. 
J.Lemaitne
 

sądzi, i  cała 

materia była zjednoczona w 

jednym jądrze atomowym i z 

niego rozwinął się  wiat. Z 

procesem ekspansji i stygnięcia 

wszech wiata wią e się proces 
rozpraszania energii, degradacji 
energii. 
Czas i 

przestrzeń. 

Nawiązanie do poglądów I. 
Newtona
 

– uwa ał on,  e 

absolutny, matematyczny czas 

sam przez się, z własnej natury 

płynie jednostajnie bez 

względu na cokolwiek 

zewnętrznego. Czas ten nazywa 

się trwaniem. 

Absolutna przestrzeń w swej 
istocie, bez odniesienia do 

czegokolwiek zewnętrznego 
pozostaje zawsze taka sama i 

nieruchoma. Czas i przestrzeń 

są bytami absolutnymi. 

Rozciągają się w 

nieskończono ć, mogą istnieć 

bez rzeczy i zdarzeń. 
Leibniz 

– przestrzeń i czas to 

kategorie względneś początek 

współistnienia rzeczy; 

wszech wiat mo emy 

Filozofia rozwoju, filozofia 
ewolucji 
Jest wiele koncepcji : natury 
biologicznej, filozoficznej, 
koncepcje i interpretacje 

rozwoju  wiata, które miały 
swe korzenie w naukach 
przyrodniczych i koncepcji 
filozofii przyrody. 
K. Darwin i E. Spencer 

– 

poglądy ewolucjonistów – 
ewolucjonizm realistyczny; 
arystotelowsko- tomistyczny i 

platońsko – augustyńska 
interpretacja faktu ewolucji 

biologicznej. Przełom 

redniowiecza, my liciele Ś 

żrzegorz z Nazjanzu,  w. 
Augustyn, Grzegorz z Nysy, 

w. Tomasz z Akwinu. 

Obecni my liciele Ś ź. żilson, 

L. Mascall, K. Kłósak, K. 

Kłoskowski. źwolucjonizm w 

nawiązaniu do tradycji. 
Ewolucjonizm idealistyczny 

– 

opiera fakt rozwoju przyrody w 
duchu monizmu 
idealistycznego (Szeling, 

Szopenchauer). Mówi się,  e 

stawanie się dokonuje się przez 

triadę Ś tezę -> antytezę = 

syntezę.  wiat dokonuje się 

poprzez triadę. 
XIX i XX wiek 

– nowe 

interpretacje rozwoju  wiata 
Ewolucjonizm 
pozytywistyczny 

– wyja nia 

kierunkowo ć rozwoju poprzez 

odwołanie się do idei 
przypadku i zasady 

konieczno ci rozwoju  ycia i 
finalizmu. Przedstawiciele : J. 
Rosland, P. Teilhard de 
Chardin. 
Ewolucjonizm materialistyczny 

– sprowadza całą rzeczywisto ć 
do jednej materialnej prazasady 

„arche”ś ten rodzaj 

ewolucjonizmu zakłada 

mechanistyczną i dialektyczną 

koncepcję rozwoju  ycia, nie 

jako hipotezę roboczą ale 

wyja nienie ostateczne. 

P. Teilhard de Chardin Ś głosił, 

e  wiat jest gigantycznyś  wiat 

jako gigantyczny proces 
rozwoju historycznego od alfy 

do omegi. Wymieniał fazy 

ewolucjonizmu (sfery  wiata) Ś  
- materia 

– geosfera, 

kosmogeneza 
- biosfera 

– oznaczająca  ycie, 

biogeneza 
- noosfera 

– noogeneza, my l 

Rozwój – potęgowanie się 

zło ono ci, wzrost relacji 

pomiędzy betami oraz ich 

czę ciami, tzw. zwijanie się 

wiata.  

Próba budowania nowej 
dyscypliny naukowej 

– 

g

enomenologii wszech wiata. 

Żazy rozwoju  wiata nie mogą 

wykluczyć koncepcji religijnej 

– ewolucjonizm religijny 
(religia Ziemi, religia Nieba). 

Pochodzenie człowieka (teoria 
ewolucji) :  
- t. przyrodnicza 

– logiczny 

układ sformułowań praw 
przyrody, hipotez, definicji, 

zadań analitycznych, 

przyjętych z innych dziedzic 

wiedzy. Jest ono przybli eniem 

do stanów obiektywnych. 

Pochodzenie człowieka – 
antropologia, z perspektywy 

filozofii ewolucji wią e się 

Postmodernizm. Antropologia 
postmodernistyczna 

Nie jest to kierunek filozoficzny 

– 

jest to ideologia 

– zespół 

twierdzeń, dociekań. Zajmuje się 

człowiekiemś stawia jego i jego 

ycie społeczne w centrum 

zainteresowań.  
Eklektyzm 

– zbiór ró nych 

poglądów. 

łączą teorię o człowieku z teorią 

o moralno ci. Postulują 

wyzwolenie  ycia społecznego, 
moralnego od etyki 

zaprzeczają mo liwo ci 

poznania prawdy, odrzuca prawdę 

zachęcają do wyzwolenia się od 

poczucia odpowiedzialno ci za 
swoje czyny 
- ideologia ta odrzuca autorytety 
moralne 

Czerpią oni z ró nych  ródeł i 

często zmieniają swoje poglądy.  
Przedstawiciele : Z. Bauman 
Postmodernizm nie tylko zajmuje 

się teorią człowieka ale tak e 

ludzkim bytem. Podkre lają 

absurdalno ć bytu ludzkiego

Bauman podkre la tezę,  e 

istnienie człowieka jest czystym 
przypadkiem. Egzystencja ludzka 
jest bezsensowna i bezsilna. 

Ka dy z nas wpatruje się w 

otchłań naszego istnienia. Otchłań 
ta jest bezsensowna i chaotyczna. 
Nie istnieje egzystencjalny 
fundament, czyli podstawa 

powszechno ci u  ródeł buty 
ludzkiego. Byt ludzki nie ma 
struktury antycznej. U 

człowieka 

nie dostrzega się struktury, która 

byłaby odpowiedzialna za 

istnienie. U człowieka dostrzega 

się funkcjonowanie wła ciwo ci. 

Są to takie wła ciwo ci jak Ś 

wolno ć, rozumno ć, 

emocjonalno ć. Człowiek jako byt 
absurdalny i pozbawiony 
struktury nie ma immanentnej 

celowo ci. 

Postmodernistyczną koncepcję 

człowieka inspirują tezy :  

nie ma bytu ludzkiego i stałych 

wła ciwo ciach poniewa  baza 

daje nadbudowę a ka da zmiana 

bazy powoduje zmianę 
nadbudowy. Baza materialna, 

gospodarcza okre la duchowo ć 

człowieka  
- ludzki byt nie posiada 

wewnętrznej celowo ci 

konkretny człowiek jest istotą, 

której wła ciwo ci okre lają 

stosunki społeczneś o 

wła ciwo ciach człowieka 

decydują relacje społeczne 

wolno ć człowieka jest 

historycznie uwarunkowaną 

relacją społeczną 

etyka normatywna jest jedną z 

technik wzmacniania władzy, 

którą posiada klasa panująca 
Innym elementem 
postmodernizmu jest 
poszukiwanie prawdy

Postmoderni ci kwestionowali 

istnienie prawdy, która jest 

wynikiem wysiłków 

intelektualnych człowieka. 

Wg postmodernistów prawda jest 

wyra ona za pomocą relacji 

społecznych i ma aspekt 
hierarchicznej struktury 

społecznej. Jej idea jest potrzebna 

do zdobycia władzy. W imię 

przekazywania prawdy mo na 

innych pouczać, wskazywać 

swoją wy szo ć. 

background image

dobrem wspólnym. Dobry 

człowiek jest dobrą jednostką i 

dobrym członkiem swojej 

rodziny oraz społeczeństwa. 

eby być dobrym obywatelem 

trzeba być przede wszystkim 

dobrym człowiekiem. 

Szkoły filozoficzno – moralne : 

szkoła stoików – ka da cnota, 

sprawno ć moralna jest sama w 

sobie dobraś osiągnięcie 

najwy szego dobra stanowi 

szczę cieś cnota jest warunkiem 
konie

cznym do osiągnięcia 

szczę cia 

szkoła epikurejska – 

hedonistyczny sposób patrzenia 

na  ycie – kierowanie się w  yciu 

przyjemno ciamiś przyjemno ci 

wy sze i ni sze  

źtyka chrze cijańska wypływała 

z nauczania chrze cijańskiego 

redniowiecze – nauczanie 

opa

rte o księgi Nowego i starego 

Testamentu; okres patrystyczny 

– 

refleksje nad godno cią osoby 

ludzkiej, nad człowiekiemś 

rozwój my li etycznej opierał się 

na godno ci w  wietle rozumu w 
dziele odkupienia.  
Teorie osoby ludzkiej :  

wschód Ś mówiono,  e osoba 

ludzka to substancja, którą 

cechuje samoistno ć 
(hypokeimenon) 

zachód Ś mówiono,  e 

samoistno ć to nic innego jak 
subsistentia 

Wszyscy zgadzali się,  e osoba 

ludzka jest najwy szą formą bytu  
Boecjusz 

– wła ciwa definicja 

osoby : osoba jest racjonalnej 

natury substancją indywidualną 
Personalizm 

– prąd umysłowy, 

który kładzie nacisk na godno ć 

osoby ludzkiej, która jest 

gardzonaś na rozwój 

personalizmu wpłynął rozwój 
etyki oraz teologii moralnej; 

stawia na wrodzoną godno ć 

ludzką 

w. Tomasz,  w. Augustyn – 

własny system etyki w oparciu o 

koncepcje metafizykiś  w. 

Tomasz odwoływał się do 

przygodno ci bytu -> człowiek 

mo e być lub mo e go nie byćś 
fakt istnienia osoby ma swoje 

ródło w akcie miło ci stwórczejś 

Bóg poznaje człowieka i go 

miłujeś człowiek  yje z miło ci i 

ku miło ci. 

Współcze ni filozofowie 

odwołują się do realistycznej 

koncepcji człowieka, 
realistycznej koncepcji 
wychowania. 

Etyka społeczna – widoczna od 

czasów renesansuś stawia na 

jednostkę, która działa w 

społeczeństwie 
Thomas Hobbes 

– etyka stanowi 

rodzaj rozsądnej umowy 

społecznejś oparł on swoją etykę 
na fizykalnej koncepcji 

człowieka jako rozsądnego 

egoisty, który dą y do 

zachowania własnego bytu – 

rodzi to wrogo ć „człowiek 

człowiekowi wilkiem”ś wrogo ć 

rodzi się z dysproporcji 

pomiędzy liczbą ludzi i potrzeb a 

mo liwo cią ich zaspokojenia 

(jeden człowiek ma wiele 

potrzeb)ś przyjęcie norm 
moralnych jest warunkiem 
ludzkiego przetrwania. 

Okres nowożytny (wpływ 
Kartezjusza) 

– koncepcja 

Pascala i Spinozy 

nieruchome, nie zm

ieniają się. 

Człowiek jest nico cią, gdy  

jest ciągłym projektem siebie, 

jest ciągłym stawaniem się, a to 

nie jest czym  
pesymistycznym. 

Je li nazwiemy 
egzystencjalistami wszystkich, 

którzy z egzystencji człowieka 

czynili o rodek filozofii, to byli 
nimi ju

 

Sokrates

w. 

Augustyn

Pascal

Egzystencjalizm wielokrotnie 

łączył się z głównym torem 
filozofii. 

Heidegger

 

nawiązywał do 

Kanta

, a 

Jaspers

 

uwa ał Kanta za 

największego z filozofów 

wiata. 

Wspólne motywy 
egzystencjalizmu:  
- poczucie wiecznej 

niedoskonało ci natury ludzkiej 
- poczucie tragicznej 

samotno ci człowieka wobec 

Boga

 lub ogromu czasu i 

przestrzeni 
- problematyka 

metafizyczna

 

– dą enie do 

zbawienia, lub osiągnięcia 

całkowitej wolno ci poprzez - 

spokój wewnętrzny. 

Główni przedstawicieleŚ  
Martin Heidegger

Karl 

Jaspers

Simone de 

Beauvoir

Jean-Paul 

Sartre

Martin Buber

Gabriel Marcel

Søren 

Kierkegaard

Nicola 

Abbagnano

Albert 

Camus

 

Personalizm 
Personalizm 

(łac. persona – 

osoba) to jeden ze 

współczesnych kierunków 

filozoficznych, który akcentuje 

w swoich rozwa aniach pojęcie 
osoby, jako indywidualnego i 
niepowtarzalnego bytu. 
Personalizm czerpie inspiracje 

z nauczania Arystotelesa,  w. 
Tomasza  z Akwinu oraz 

w. 

Augustyna, którzy za podstawę 

rzeczywisto ci uznawali osobę 

ludzka. Człowiek według 

personalistów został obdarzony 

przez Boga wolno cią i 

godno cią, celem jego 

egzystencji jest więc nieustanne 

dą enie do Niego. Według 
personalizmu katolickiego 
religia 

tworzy wie  osobową 

człowieka z Bogiem. Sam 

człowiek jako byt jest 

dynamiczny, nieustannie się 
staje i realizuje poprzez 

działanie. Personali ci 

wyró nili dwie płaszczyzny 

człowieka, tjŚ człowiek jako 
jednostka,
 

która jest

- bytem fizycznym i 
gatunkowym, 

czę cią  wiata 

materialnego (Maritain), 

istotą przeznaczoną do  ycia 

w społeczeństwie, 

istotą podlegającą prawom 

przyrody (K. Wojtyła), 

człowiek jako osoba, która 
jest

- bytem duchowym i 
intelektualnym, 

charakteryzujący się wolno cią 

i godno cią, 
- niepowtarzalna, wolna i 

traktować jako ogromny zbiór 

zdarzeń i rzeczy – ten zbiór jest 

uporządkowany. 
Newton 

– Bóg stworzył  wiat 

w czasie i przestrzeni; przed 

tym stworzeniem była pusta 

przestrzeń i pusty czas. W 
pewnym czasie i miejscach 
prz

estrzeni Bóg stworzył 

cząstki materialne. 
Leibniz 

– czas i przestrzeń są 

relacjami, które porządkują 
zdarzenia a przed stworzeniem 

wiata nie było ani czasu ani 

przestrzeni. Bóg stworzył  wiat 

i z czasem i z przestrzenią. 
Przedstawiciele materializmu 
dialektycznego
 

mówią,  e 

istnieje stworzenie z niczego 

– 

zasada zachowania mas. 
Materializm dialektyczny 

– 

pytali o absolutny początek 

wszech wiata, o przyczynę 

sprawczą nico ci. 
Filozofowie przyrody 

zastanawiają się nad 

początkiem  wiata i udzielają 
odpowiedzi. 
K. Ajdukiewicz 

– mało wiemy 

o tym czym jest materia; 

materia zmaterializowała się, 

rozpłynęła się w abstrakcjach. 

Zastanawiają się nad energią i 

ilo cią masyZasada 
zachowania
 

głosi,  e we 

wszystkich fizycznych 

procesach łączna ilo ć masy i 
energii nie 

uległa zmianie. 

W przyrodzie nie ma układów 

zamkniętych, izolowanych. 

W pó niejszej fizyce zasada 
zachowania mas i energii jest 

tylko jedną z wielu zasad 

zachowania. Znane są Ś zasada 

zachowania prądu, moment 

pędu, zachowania warunku. 

Ka dej zasadzie zachowania 

odpowiada jaka  symetria. 

Zachowanie energii wią e się z 

pewną symetrią czasu. 

Niektórzy naukowcy uwa ają, 

e Bóg jest związany z 

prawami fizyki w akcie 

stworzenia. Jest to błędne, 

poniewa  Boga nie krępowało 

adne prawo, on te prawa 

stworzył. 
Naukowcy : ich argumenty 

potwierdzają przypuszczenie, 

e wszech wiat rozpoczął się 

nieskończoną ilo ć czasu temu. 
Sam moment stworzenia, 

osobliwo ć pozostaje poza 

zasięgiem znanych nam praw 
fizyki 

– Hawking, Ellise. 

Gamoff 

– mo na wykazać jak 

stary jest wszech wiat, który 

wypełniony jest 
promieniowaniem. 

Przyjmuje się te ,  e  wiat 

został stworzony w 

osobliwo ci, która odznaczała 

się nieskończoną temperatura i 

gęsto cią. 

Zagadnienia początku nie da 

się badań na gruncie rzeczy 

do wiadczalnych. Uczeni są 
zmuszeni p

osiłkować się 

badaniami teologów i 

filozofów. 
Hawking i Ellise udowodnili 
stwierdzenie o istnieniu 

osobliwo ci. Twierdzili,  e 

wszech wiat zaczął się 

skończony czas temu. Aktualny 

punkt stworzenia, osobliwo ć, 

pozostaje na zewnątrz zakresu 

stosowalno ci praw fizyki. 
Wszystkie znane nam modele 

kosmosu są osobliwe, 

okre lenie „Humani genens”- 
teoria ewolucji i w tym zakresie 

pochodzenie ciała ludzkiego z 

istniejącej materii. Wią e się z 

teologią i wiarą – dusza 
stworzona przez Boga. Dusze 

mogą być tworzone przed  

(teorie alienacji bezpo redniej) 
lub po (animacja sukcesywna) 

narodzeniu człowieka – 

pojawiła się ona w XX w., 
Tomasz z Akwinu, T. Miko. 

Człowiek wyrasta ponad 

przyrodę w aktach poznania 
intelektualnego w aktach 

miło ci i wolno ci. Nauki 

przyrodnicze pozwalają 

okre lić fazy rozwoju 

człowieka. Żilozofia odpowiada 
na pytanie dlaczego i po co 
istnieje ? a teologia ukazuje 

boski pierwiastek w człowieku 

i jego powołanie. 

Współczesne nauczanie 

papieskie wyja nia czym jest 
teoria ewolucji 

– czym  więcej 

ni  tylko hipotezą. Wielko ć 
teorii ewolucji wynika z 

ró nych sposobów 

przyrodniczego wyja niania 

mechanizmów rozwoju, które 

próbują okre lić teorię 

syntetyczną ewolucji. 

Wykorzystuje się takie teorie 
dryfu genetycznego i teorie 
molekularne. 

Ró ne interpretacje faktu 

rozwoju przyrody i ró ne 
rodzaje ewolucjonizmu. 

Według współczesnej filozofii 

człowiek jest jedynym, którego 

chce Bóg. Jednostka ludzka nie 

mo e być podporządkowana 

społeczeństwu lub gatunkowi 

jako  rodek lub narzędzieś jest 
inteligentny, jest w pewien 

sposób duchem, działanie idzie 

za istnieniem. Relacje między 

człowiekiem a przedmiotem 
jego poznania przypomina 

relację między Bogiem a jego 

dziełem ( w. Tomasz). 

Nauki do wiadczalne badają i 

opisują  ycie człowieka w 
wymiarze historycznym, 24 

godziny tarczy Ś „0” to moment 
powstania na ziemi, godz. 8-18 
brak paleontologicznej 

dokumentacji, „18” – 6h przed 

północą, w ciągu tych godzin 

mo na  ledzić ewolucję ro lin i 

zwierząt, od 23 – ewolucja 

ssaków, pierwszy człowiek 

pojawił się na 1 minutę przed 

północą, ¼ min -> pierwsze 
najstarsze kultury. 

Tylko człowiek jest zdolny do 
tworzenia kultur i 

przetwarzania  wiata. Moment 

przej cia do sfery duchowej nie 
jest przedmiotem obserwacji. 
Jako jednorazowy nie jest 
powtarzalny. 

Z pochodzeniem organizmów 

ywych ewolucji, pojawiają się 

nowe terminy i problemy : 
- monogenizm 

– pochodzenie 

od 1 pary 
- poligenizm 

– pochodzenie od 

wielu par 
- monofiletyzm 

– pochodzenie 

od jednego pnia 
- polifiletyzm 

– pochodzenie od 

wielu pni 
Sfera analizy refleksji 

metafizycznej nale ą Ś 

samo wiadomo ć, 

do wiadczenia metafizyczne, 

zdolno ć do refleksji, sumienie, 

wolno ć, prze ycia estetyczne i 

Ka da rzecz istnieje między 
dwoma intelektami absolutu. 
Wszystko co jest bytem jest 

przeniknięte my lą 

konstytuującego w istnieniu 

absolutu. Wszystkie rzeczy mają 

swoją prawdę ale tak e dobroć, 

prawo, porządek, które nale y 

szanować. 

Rzeczywisto ć realnie istniejąca 
jest 

przyporządkowana rozumowi 

i przez to jest racjonalna. Daje się 

poznać bo ka da rzecz powołana 
do istnienia realizuje w sobie 

okre loną prawdę. 

Prawda jest następstwem istnienia 
rzeczy. Ta sama prawda oznacza 

prawdę bytowania i poznawania. 

W kwestii osądów moralnych 
postmodernizm przyjmuje 

ideę 

lepej woli od Szopenhauera

lepa wola to irracjonalna siła 

pozbawiona jakiegokolwiek celu. 

Mocą tej  lepej woli człowiek 

rozpoznaje zło i dobro a osąd ten 
ma charakter autorelatywny. 

Czyny moralne nie mogą 

podlegać weryfikacji. 

Decyzje ludzkie zależą od 

następujących czynników Ś  

determinację czyli nacisk 

społeczno – ekonomiczny 

mniejszy wpływ ma  lepa wola, 

jej irracjonalny dynamizmś  lepa 

wola przyjmuje bezwzględne 

okoliczno ci historyczne i daje 
poczucie odpow

iedzialno ci za 

innego 

ludzkie wybory determinują 

wymogi ekonomiczne, np. walka 

o byt w ród ludzi – jest na 

podobieństwo walki w ród 

zwierząt 
Stosunek do religii :  
Alan Bloom
 

– twierdził,  e 

niezmienna prawda nie istnieje. 

Nale y przyjąć pewnik,  e nikt 

nie ma racji poza tymi, którzy 

głoszą,  e racji nikt nie ma. 

Istnieje znak równo ci pomiędzy 
wszystkimi religiami, wyznaniami 

i sektami. Je eli kto  wierzy w 

prawdę absolutną i niezmienną to 

powinien być nazywany 

szaleńcem. żdy ludzie 

wypowiadają ró ne poglądy, są to 

poglądy równe sobie. 

Kłamstwo – kłamią prawie 

wszyscyś tam gdzie ludzie  yją w 

nieprawdzie łatwiej  yje się 

kłamcomś odwagi wymaga 

mówienie prawdy. 

Stosunek do wolno ci Ś  

Człowiek nie ma takiej 

wła ciwo ci jak wolno ćś nie ma 

zdolno ci posiadania siebie. 

Wolno ć oznacza prawo do 

działania, wg własnej 

odpowiedzialno ci bez potrzeby 

uzasadnienia swoich wyborów. 

Człowiek odrzuca pęd ku 

nieograniczonej wolno ci. Idea 

wolno ci jest konieczna w 
kapitalistycznych strukturach 

społecznych. Wszystko rządzi się 

regułami zysku i wolnego 
nieograniczonego wyboru. 

Wolno ć to zrozumienie 

konieczno ci historycznej. 
Izajasz Berlin 

– najgro niejsze 

dla wolno ci są warto ci moralne 

poniewa  zasady moralne i 

przykazania ograniczają ludzką 

wolno ć 
John Rowls 

– nie istnieją  adne 

pewniki i absoluty; absolutna jest 

tylko wolno ć, ubóstwienie 

wolno ciś nie wiemy czym jest 

prawda i czym jest dobroś nale y 

wyzwolić człowieka ze zniewoleń 

background image

Pascal popadł w sceptycyzm. 
T

wierdził,  e wiedza racjonalna 

nie jest wystarczająca aby 

osiągnąć najwy szy cel 

(szczę cie, zbawienie). 

Twierdził,  e człowiek stoi przed 

konieczno cią wyboru dwóch 

dróg Ś dobra materialne, dobra 

moralne. Dobra duchowe mają 

wy szą warto ć, przyczyniają się 

do osiągnięcia szczę cia 

Zakład Pascala –  yj tak jakby 

Bóg był, bo je li oka e się,  e go 

nie ma to nic nie stracisz. Je eli 

będziesz  ył tak jakby go nie 

było, mo esz wiele stracić. 
Spinoza 

– przedstawiciel 

kartezjańskiego racjonalizmu. 

Twierdził,  e zasady etyczne 

wynikają z metafizyki (ontologii) 
oraz z teorii poznania 
(epistemologii). Zasady etyczne 

mogą wynikać z zasad 

matematycznych. Działanie 
moralne jest zdeterminowane 

przez rozumno ć natury ludzkiej. 

Najwy szym dobrem człowieka 
jest poznanie Boga w akcie 
intuicji intelektualnej. 

O wiecenie – racjonalizm

pochwała rozumu, nauki, 

człowiekaś szczę cie jest zale ne 

od pracy człowiekaś działalno ć 

encyklopedystówś człowiek 

wa ny jako jednostka walczy o 

przetrwanieś równo ć, 

braterstwo, wolno ć – ka dy 

człowiek jest równy – hasła 
ewolucjonistyczne; obrona praw 

człowieka, ochrona człowiekaś 

etyka społeczna, rozwój 
konstytucjonalizmu, ochrona 

człowieka. 

O wiecenie angielskie  

– wolno ć, równo ć, swoboda 
sumienia, wyznania 

etyka u yteczna dla 

społeczeństwa – John Locke – 

łączno ć wychowania 
intelektualnego z moralnym. 

Wykształcenie i wychowanie 

d entelmena. 
Etyka Kanta 

– powiązał 

koncepcję etyki z autonomią 

podmiotu. W ogólnej teorii 

moralno ci Kant wyró nił Ś etykę 

wła ciwą (naukę o cnocie), 

naukę o prawie (bada zasady 

wolno ci człowieka a tak e 

zasady społeczne. Popadł w 
pewien formalizm. W swojej 

etyce wprowadził kategoryczny 
liberatyw moralny

. Uwa ał,  e 

postępowanie człowieka 

powinno kształtować się w 

oparciu o kształtowaniu 

wolno ci. Wprowadził postulat 

uznania za normę moralną tylko 

takie reguły działania, które 

człowiek uwa a za regułę 

zobowiązującą wszystkich ludzi 

do podobnego działania. Stawiał 

na osobę ludzką oraz na jej 

godno ć – personalizm. 

1. 

Fenomenologia 

Nazwa kierunku pochodzi od 
grecki

ego słowa phainomenon 

oznaczającego to, co się jawi. 
Metoda fenomenologiczna 

polega na opisie i oglądzie tego, 

co bezpo rednio jest dane. Jest to 

metoda filozofowania, która 
odbiega od codziennych 

sposobów orientowania się w 

rzeczywisto ci. Podej cie 
fenom

enologiczne ró ni się od 

naturalnego nastawienia 

bezzało eniowo cią. W 
nastawieniu naturalnym mamy 

na temat  wiata pewne zało enia, 

niezale na od tego co ją otacza, 

nieskończonym 

wszech wiatem natury 
duchowej. 

Według personalistów nie 

nale y ujawniać dualizmu 

człowieka, poniewa  jednostka 
i osoba to dwa bieguny tej 

samej istoty. J. Maritain głowił, 

e człowiek jest „w całości 

jednostką i w całości osobą”. 

Personali ci głosili 

nadrzędno ć osoby ludzkiej 

wobec uwarunkowań 

społeczno-ekonomicznych i 

historycznych. Według 
personalizmu katolickiego 

ycie społeczne powinno być 

podporządkowane dobru osoby, 
niestety we w

spółczesnej 

cywilizacji tak nie jest. 

Człowiek pomimo postępu 
technicznego nie umie sobie 

podporządkować i 

zagospodarować  wiata, aby 

mu słu ył, za to umie go 

niszczyć. Współczesny 

człowiek, według 

personalistów staje nieustannie 

przed dylematem „mieć”, albo 

„być”. Ten ostatni oznacza 

„kochać”, poniewa  miło ć jest 

norma personalistyczną. Tylko 

dzięki miło ci mo na znie ć 
nawet najbardziej egoistyczny 

wiat. 

Społeczeństwo według 

personalistów jest wspólnotą 

osób zagro oną upadkiem na 
skutek konsumpcjonizmu, 
alienacji i reifikacji 
(uprzedmiotowienie osoby). 

Najpopularniejsi personali ci 
to: 
Emanuel Mounier 

reprezentujący nurt 
personalizmu otwartego 

uznawał,  e mo liwe jest 

osiągnięcie prawdziwego 

szczę cia pod warunkiem 

unikania skrajno ci (albo 

zapatrzeni we własną osobę, 

albo zafascynowani pracą na 

rzecz społeczną), 
Gabriel Marcel 

uwa ał,  e 

człowiek jako osoba jest 
niepowtarzalna i wolna od tego 

co ją otacza, 

Karol Wojtyła twierdził, m.in., 

e  człowiek znajduje się 

jednocze nie w stanie natury 

upadłej i odkupionej, co 

oznacza, i  zepsucie natury 

ludzkiej nie jest na tyle du e, 

by odkupienie nie miało się na 

czym oprzeć, 

Józef Tischner, dla niego 

kwestią najwa niejszą 

pozostawało człowieczeństwo 

człowieka, 
Edith Stein 

stworzyła 

tzw.„filozofię  wiatła” 

po więconą człowiekowi jako 

istocie  wiadomej, my lącej i 
wolnej oraz Bogu i drodze, 

która do Niego prowadzi, 
Maritain Jacques 

– 

przedstawiciel 
neotomistycznego 

personalizmu, uznający , e 

warto ć osoby przewy sza 

warto ć społeczeństwa. Dlatego 

człowiek mo e nie zgadzać się 
z prawami w nim 

obowiązującymi, ma więc 
prawo do buntu. 
Strukturalizm 
Strukturalizm 

– nowe 

spojrzenie na człowieka, język 

poniewa  historie cząstek 
materialnych i promieni 

wietlnych przedłu ane wstecz, 

ukrywają się w danym 
momencie. 

„Wielkim wybuchem” 

rozpoczyna się proces 

rozszerzenia wszech wiata. 

Osobliwo ć jest stanem 

gęsto ci  wiata, nieskończoną 

gęsto cią materii punktu 

wyj cia historii wszech wiata. 

W niej załamują się wszelkie 

prawa przyrody, ukrywają się 

historie atomów i cząstek. 

W związku z osiągnięciami 

nauki od yły spory 

wiatopoglądowe. 

Zwolennicy interpretacji 
jednorazowego stworzenia
 

uto samiają początkową 

osobliwo ć w kosmologii z 

momentem stworzenia  wiata z 

nico ci przez Boga. 
Zwolennicy materializmu 

twierdzą,  e osobliwo ć nie jest 

prawdziwym początkiem ale 

jest chwilą wyró nioną , przed 

którą  wiat istniał ale nie 

mo emy powiedzieć jak istniał. 

Istota sporów pomiędzy 
kreacjonizmem (stworzeniem) 
a materializmem (powstaniem) 

le y nie w takiej, czy innej 

interpretacji początkowej 

osobliwo ci ale polega na 
przypisaniu materii cech 

absolutnych. Znajdują się 

całkowicie poza 
kompetencjami jakiejkolwiek 
nauki empirycznej. 

Prawa przyrody w  wietle 

współczesnej koncepcji 

przyrody 

wiatem rządzą 4 siły : 

grawitacja, elektromagnetyzm, 

oddziaływanie słabe i 

oddziaływanie silne wewnątrz 
atomu. Filozofowie przyjmuj

ą, 

e w pierwotnym wybuchu 

wiat miał 11 wymiarów, 

potem z racji oziębienia stracił 
je, obecnie posiada 3 lub 4. 

Żizycy podejmują próbę 

połączenia tych sił w jedną siłę. 
Odkryto prawo symetrii
Prawo przyrody jest to zdanie 

ogólne otrzymane ze zdań 
spostrz

e eniowych drogą 

indukcji, ujmujące stałą relację 

między zjawiskami.  
Zasada zachowania masy jest 

prawem w najogólniejszym 

znaczeniu. W wę szym 
znaczeniu prawo to wszelkie 

związki faktyczne, np. 2 naboje 

ró noimiennie przyciągają się. 

W sensie  cisłym prawo 

oznacza stałą relację między 
zjawiskami, mierzalnymi 

wielko ciami. 

Sformułowanie prawa 
prz

yrodniczego zakłada Ś  

- ustalenie faktu (wydzielenie 
zjawiska i uproszczenie go) 

obserwację (planowane 

spostrzeganie bez wpływu na 
przebieg zjawiska) 

eksperyment (wywołanie 

zjawiska w okre lonych 
warunkach w celu dokonania 
obserwacji) 
Matematyczny zwi

ązek między 

ró nymi wielko ciami jest 

funkcją czasu, to pozwala 

przewidzieć przyszłe zdarzenia. 
W prawie przyrodniczym 

występuje przyczynowo ć 
formalna
 (nie sprawcza). 

Przyczynowo ć formalna to 

religijne. 
Teologia odkrywa sens 
ostateczny. 
Badania antropologiczne 

– 

cechy charakterystyczne dla 
rasy danego kontynentu, 

składniki antropologiczne, 

które mają związek z językiem 
: alfa, eta, lambada, koppa. 

Pojawiła się charakterystyka 
ras ludzkich, 4 rasy lu

dno ci 

europejskiej : rasa nordyczna, 

ródziemnomorska, 

laponoidalna, armenoidalna. 

Pozytywizm logiczny 

Pozytywizm logiczny 

– 

neopozytywizm 

– szkoła 

filozoficzna powstała w XX 

wieku w Austrii (koło 

wiedeńskie)ś odrzucał 

metafizykę, skupiał się na teorii 

poznani, filozofii języka. Z 

czasem sprowadzano filozofię 

do semantyki, słowotwórstwa i 

analizy języka. Odrzucano 

filozofię religii.  

Szczególnie rozwijał się w 
latach 20stych i 30stych. Po 

mierci przedstawiciela koła 

wiedeńskiego zajmowano się 

epistemologią. 

Współczesne koncepcje 

wolno ci człowieka 

Problematyka ta występowała 

ju  od staro ytno ci. 

Współczesna koncepcja 

filozofii i etyki nawiązują do tej 
koncepcji. 

Wolno ć jest wła ciwo cią 
ducha 

– od staro ytno ci. 

Kiedy zaczęło kształtować się 

chrze cijaństwo, zaczęto 

zwracać uwagę na godno ć i 

wolno ć człowieka. W Afryce i 
na Wschodzie nie ma tego. 
Koncepcj

a wolno ci nadal 

istnieje. 
Arystoteles i Stoicy jako 

pierwsi wypowiedzieli się na 

temat wolno ci człowieka. 

Człowiek jest wolny z 
pochodzenia, kultury, filozof 

owo ci. 

Chrze cijańska koncepcja 

osoby ludzkiej Ś człowiek 

powołany do wolno ci jako 
dziecko Boga, 

Z czasem zaczęto zwracać 

większą uwagę na wolno ć 

człowieka. Jaen Paul Sarnta? – 

człowiek zdolny jest do bunty. 

Stale musi wybierać, gdy  

skazany jest na wolno ć. Nigdy 

nie dowiemy się czy wybór jest 

słuszny. Twierdzili,  e nawet 

człowiek wrzucony do pieca 

ywcem jest wolny i mo e się z 

tym godzić lub nie. 
Obecnie nurt postmodernizmu 

twierdzi,  e nie ma wolno ci 
posiadania samego siebie. W 
postmodernizmie 

– robienie 

tego co się podoba. Absolutnie 

jest tylko wolno ć. 

Pojęcie wolno ci Ś wolny jest 
ten kto 

posiada wyłączną 

przyczynę swoich czynów. 

Wolne są tylko te akty, które 

nie mają przyczyny. 

Tomasz z Akwinu Ś  wolno ć to 

mo liwo ć wyboru. Wolno ć 
decyzji 

– mo na co  przyjąć 

lub odrzucić. Od władzy 
poznawczej pochodzi rada, 

która pomaga człowiekowi 
dokon

ać wła ciwego wyboru. 

Wła ciwym przedmiotem 

wyboru jest to, co odnosi się do 

celu. Ten przedmiot ujęty jako 

taki odgrywa rolę dobra, które 

moralnych i religijnych przez 

głoszenie Ś antykoncepcji, aborcji, 
homoseksualizmu, rewolucji 

seksualnej, in ynierii genetycznej. 

Postmoderni ci twierdzili,  e 

duchowni ograniczają wolno ć 

przez głoszenie dekalogu, 

sprawiedliwo ci Bo ej i prawie 
naturalnym. 
Postmodernizm 

– zespół 

poglądów, eg których organizuje 

się  ycie społeczne. 
Antropologia 

– filozofia 

człowieka 

Wyzwolenie  ycia moralnego od 

etykiś zaprzeczanie mo liwo ci 

poznania prawdy. Wyzwolenie się 

od poczucia odpowiedzialno ci za 

własne czyny. 

Człowiek jest pozbawiony 

struktury. Koncepcja człowieka 
:  
- nie ma bytu ludzkieg

o o stałych 

wła ciwo ciach 

ludzki byt nie ma wewnętrznej 

celowo ci 

wolno ć jest historycznie 

uwarunkowaną relacją społeczną. 

Otwarte społeczeństwo – trzeba 

otworzyć się na wszystkie 

ideologie i style  ycia. 

Największym 

niebezpieczeństwem są Ci, którzy 

poszukują prawdy i uznają 
istnienie prawdy absolutnej 

– 

kłóci się to z teoriami 

Arystotelesa,  e wszyscy chcą 

poznać prawdę. 

wiat w przeszło ci był szalony, 

byli w nim ludzie, którzy 

wierzyli,  e znają niezmienne 

prawdy, a ich przekonania były 

ródłem zła – prowadziły do 

wojen, niewolnictwa, 

prze ladowań, rasizmu, xenofobii. 

Postmoderni ci mówią,  e aby 

wyzbyć się zła nale y przyjąć,  e 

nikt nie ma racji poza tymi którzy 

głoszą,  e racji nikt nie ma – 

wprowadza to bałagan społeczny. 

Nale y przestać spierać się o to 

kto ma rację bo te spory prowadzą 

do wiecznych konfliktów. 

Przedmiotem badań stała się tak e 
kwestia 

poprawno ci politycznej 

– demagogiczna ideologia, która 
odrzuca prawno naturalne. 

Autorem nazwy poprawno ć 

polityczna jest amerykański 
Indianin Franz Boas
. Polityczna 

poprawno ć atakuje ko ciół, chce 

zastąpić etos chrze cijański. Lata 
60-

te a amerykańskiego 

pragmatyzmu i darwinizmu 

społecznego. Przeniesiono prawo 

walki o byt ze  wiata zwierząt. 

żłosi dogma o względno ci 
prawdy oznacza to nihilizm. 

Je li 

kto  mówił o absolutnej prawdzie 

powinien być piętnowany jako 
zwolennik fanatyzmu, zabobonu, 

ksenofobii oraz jako pod egacz 

do nienawi ci i wojny. 

Największym zagro eniem dla 

otwartego społeczeństwa 

sterowanego przez liberalną 

demokrację jest ten kto uznaje 
istnienie absolutnej prawdy. 

W związku z teorią poprawno ci 
politycznej i otwartego 

społeczeństwa powstały 

koncepcje rodziny społecznej. 

Obserwuje się przejawy w 
edukacji liberalnej. Edukacja 
liberalna ma na celu :  

uczyć,  e wszystkie kultury i 

obyczaje są jednakowo 

warto ciowe 

wyrabiać w ludziach warto ć 

cnoty otwarto ci na innych, na 

background image

domysły, teorie, spekulacje. 

Żenomenologia nawołuje do ich 

odrzucenia po to, by przyjrzeć się 

wiatu tak, jak się on jawi. 

E

dmund Husserl postulował 

powrót do rzeczy samych. Ma 

temu słu yć redukcja 
fenomenologiczna (epoche), 

która oznacza wzięcie w nawias, 
zawieszenie przekonania o 

realnym istnieniu  wiata i 

poznającego podmiotu. źpoche 

miała sprawić,  e  wiadomo ć 

stanie się czysta (pozbawiona 

zało eń), będzie traktować  wiat 

wyłącznie jako fenomeny, 
zjawiska. Dla fenomenologii 

wa ne znaczenie ma pojęcie 

intencjonalno ci. 

Żenomenologowie przejęli te  od 

Brentany fascynację 

oczywisto cią. 
 

2. 

Współdziałanie jako 
problem etyczny. 

Ws

półdziałanie to udział kilku 

osób w dokonywaniu tego 

samego czynu moralnego. Mo e 

być ono w tym samym lub 

ró nym stopniu. 

Współdziałanie może być 
formalne
 

– występuje wtedy 

je li udzielający pomocy w 

dokonywaniu czyny zgadza się 

na nią. Zgoda na ten czyn mo e 

być jawna lub po rednia. 
Zgoda jest jawna przy 

współdziałaniu moralnym 

czynnym ze współdziałaniem 
fizycznym lub bez niego. 

Kto nakazuje, doradza, wyra a 

na ten czyn zgodę czyli 

współdziała moralnie czynnie z 

drugą osobą. 

Współdziałanie może być także 
materialne
 

– wtedy gdy sprawca 

drugorzędny ani jawnie, ani 

po rednio nie zezwala na czyn 

zły równego sprawcy a mimo to 

pomaga mu. Znajduje się w 

takim poło eniu,  e i tak pomaga 

sprawcy. Dzieje się tak kiedy we 

współdziałaniu fizycznym przez 
zaniechanie, we 

współdziałaniu 

fizycznym czynnym i 

bezpo rednim, gdy czynno ć nie 

jest zła dla współdziałającego. 

Współdziałanie moralne przez 

zaniechanie występuje wtedy gdy 

współdziała w złym czynie innej 
osoby, ten kto nie zabrania, nie 
odrzuca, nie odradza, nie gani co 
do wykonywania danego czynu, 

choć mo e to uczynić. 
Fizycznie przez zaniechanie 

współdziała ten, kto 

powstrzymuje się od czynno ci 

uniemo liwiającej lub 

utrudniającej działanie innej 
osoby. 
Fizycznie, czynnie i 

bezpo rednio ale w sposób 

wyłącznie materialny 

współdziała ten, który pomaga 

głównemu sprawcy w czynno ci 

złej dla tamtego. 

Fizycznie czynnie i po rednio 

działa ten, kto wykonuje 

czynno ć równą od czynu złego 

sprawcy głównego. 

Czyn drugorzędny za którego 

po rednictwem współdziała się w 

złym czynie sprawcy głównego, 

mo e być sam w sobie zły. 

Czyn drugorzędny mo e być sam 

w sobie dobry lub obojętny. 

Zasady współdziałania 
moralnego :  

formalne współdziałanie w 

złym czynie drugiej osoby jest 

– postrzeganie  wiata z 
perspektywy struktury. 
Struktura jest to konkretny 
system relacji pomiędzy 
czę ciami jakiej  cało ci. 
Struktura to inaczej 
budowa.Struktura mo e być 
tak e na płaszczy nie 
abstrakcyjnej 

– oznacza plan, z 

którego budowana jest 
rzeczywista cało ć. Tre cią 
tego pojęcia jest regularna 
organizacja, ład, porządek. 
Struktura nie mo e być dziełem 
przypadku. Jest to tak e system 
transformacji. Inaczej gra 
znaków -> prawa systemu. 
Przedmiotem badań jest model 
c

harakteryzujący się 

odniesieniami i ró nicami jakie 
zachodzą pomiędzy 
elementami. Struktura 
społeczna to nie rzeczywisto ć 
ale budowane na jej podstawie 
modele. Strukturalizm bada 
człowieka, jego obyczaje i 
język. źlementy te były 
poddawane prawu struktury.
Ferdinand de Saussure
 

– 

strukturalizm w 
językoznawstwie
 – interesował 
się językiem, mniej stawiał na 
sementykę, ewolucję języka – 
traktował język jako strukturęś 
jako system powiązany przez 
relację. Nie interesowało go 
znaczenie słów. Sensem słowa 
nie j

est odniesienie się do 

przedmiotu ale relacja między 
słowami w języku. Język to 
przede wszystkim narzędzie 
porozumiewania się i wymiany 
informacji. Jest to struktura od 
samego początku.Język jako 
struktura to tak e swoista 
rzeczywisto ć obiektywna, 
która rozwija się, wg swoich 
okre lonych prawś narzuca się 
podmiotowi. Rzeczywisto ć 
tworzy się niezale nie od 

wiadomo ci jednostek.Język 

jest tak e odrębnym  wiatem 
ale jest to  wiat rzeczywisty i 
urzeczowiony. Język jest 
przedmiotami. Kształtuje on 
ludzką my l. Prawa języka 
jawią się jako co  
obiektywnego, co mo na 
poddać analizie jak w naukach 
przyrodniczych.Strukturalizm 
miał zastosowanie w badaniu 
języka. Miał zastosowanie w 
rozszyfrowywaniu pism.
Claude Levi 

– Strausse – 

zaczął zajmować się 
obyczajami człowieka 

ujętymi w struktury. Relacje 
jakie wią ą pokrewieństwa 
ludów są analogiczne do 
stosunków jakie zachodzą w 
języku. Obserwował  ycie 
ludów plemion. Relacje, 
stosunki pomiędzy ludami 
ró nych plemion tworzą 
strukturę. Punktem zwrotnym 
w relacjach jest zakaz 
kazirodztwa. Wymiana kobiet 
jak i wymiana języka jest 

zasada wewnętrzna, która 

wyja nia,  e co  jest takim a 
nie innym. 
Kolejne cechy prawa 
przyrodniczego 

prowizoryczno ć, 

przybliżono ć, 

schematyczno ć 

– przybli one są liczby, które 

otrzymali my z pomiaru, 

dlatego te  prawa otrzymane na 

tych liczbach są przybli one 

– schematyczno ć praw, 

poniewa  wła ciwo ci fizyczne 

są schematyczneś fizyczna 
definicja barwy jest opisem 

czynno ci dokonywania 

pomiaru długo ci fal 
- prawo jest schematem 

zbli onym do rzeczywisto ci, 
nie jest jednak jej odbiciem; 

relacja jaka łączy prawa 

własno ci jest wykluczenie 

innych wła ciwo ci 
Prawo dynamiczne dotyczy 

procesów koniecznych, np. 

przypływu cieczy z wy szego 

poziomu na ni szy, zasada 
zachowania masy, 

prawdopodobieństwo. 
Prawa statystyczne 

wyra ają 

prawdopodobieństwo jakiego  
zdarzenia w danych 
warunkach. 

Prawdopodobieństwo to 
granica, do 

której zdą a 

względna często ć (to stosunek 

przypadków pomy lanych do 

ogólnej liczby przypadków, 

które zaszły w czasie 

do wiadczenia, gdy liczba 

zdarzeń dą y do 

nieskończono ci) 

Przykładem prawa 
statystycznego jest prawo 

rozpadu promieniotwórczego, 
ustala 

ono zale no ć ilo ci 

substancji ulegającej rozpadowi 

w okre lonym czasie od 
rozpadu 1 atomu. 

Prawo przyrody jako stały i 

okre lony sposób działania 

ciał materialnych, np. te same 

przyczyny mogą wywołać te 
same skutki (w takich samych 
warunkach) 

– deferminizm. 

Rozpatrując zjawisko prawa 

przyrodniczego mo emy 

mówić o koncepcjach prawa 
przyrodniczego
 :  
koncepcja prawa 
immanentnego
 

– prawo, które 

zajmuje się wyra eniem 

jednakowo ci wzajemnych 

stosunków między rzeczami 

lub wła ciwo ciami, które 

wchodzą ze sobą w związki 

samorzutne. Porządek w 
przyrodzie jest skutkiem 

wspólnych wła ciwo ci ciał. 

Je eli znamy cechy 

przedmiotów, to znamy prawa 

nimi rządzące. 

Żilozofowie mają zastrze enia 

do indukcji (uogólniania), 

poniewa  rzeczy ulegają 

zmianie, więc i prawa tak e. 
koncepcja prawa 
narzuconego
 

– występuje 

wtedy kiedy prawo to z 

zewnątrz narzucony sposób 

zachowania się rzeczy. W 

społeczeństwie prawa narzuca 
prawodawca. W przyrodzie 
prawa narzuca istota 

poza wiatowa (I. Newton) 
koncepcja pozytywistyczna 
prawa przyrodniczego
 

– wg. 

pozytywistów prawo jest 
raportem o faktach, opisem 

nazywamy dobrem 

u ytecznym. Dobro jest 

przedmiotem po ądanym, stąd 

wybór jest kwestią poznania i 

po ądania. Wiadomo,  e 

człowiek wybiera dobro, a nie 

zło, które jest wynikiem braku 
dobra, nie ma pozytywnej 
natury, nie jest bytem. Dobro i 

byt się uto samiają. Wolno ć 

zale y od wyboru dóbr i 

warto ci.  

Według koncepcji 
Arystotelowsko 

– tomistycznej 

– im więcej w nas dobroci, tym 

więcej w nas dobroci.. Poziom 

wolno ci mo e rosnąć i maleć, 

poziom wolno ci jest 

proporcjonalny do rozpięto ci 

wachlarza, mo liwo ci wyboru. 
J. Maritein 

– mówił,  e istnieje 

królestwo konieczno ci, 

królestwo natury i królestwo 

wolno ci. Pojęcie wolno ci 

uwzględnia tylko jedni i to 

mniej wa ne i istotne 

znaczenie, które temu 

przysługuje zgodnie z my lą 

tradycji. Mo na mówić o 

wolno ci rozładowania i pełni 

naszego ludzkiego działania. 

Koncepcja rozładowania – 

pełnia  ycia, oznacza pełnię 

ycia umysłowego. To 

doskonałe rozwinięcie 
wszystkich funkcji 

intelektualnych, wybór, dobro. 
Posiadanie prawdy i dobra 

stanowi istotę wolno ci w 

rozkwicie wolno ci i mądro ci. 

Uznanie pojęcia wolno ci 

rozładowania wymaga 
dokonania wielu zmian w tym, 

co stało się w my li 
filozoficznej i religijnej. 

Rozumienie wolno ci, 

odró nienie wolno ci od 

przymusu. Człowiek jest 

naprawdę wolny, je eli mo e 

rozwijać swe zdolno ci 
naturalne i nadnaturalne. 

Człowiek ma prawo 

podejmować wybory i decyzje. 

Człowiek kształci się przez całe 

ycie. 

Człowiek jako osoba powinien 

zapewnić sobie mo liwo ci 

wyboru, poniewa  stając się 
wolnym od przymusu i w 

ramach mo e wznie ć się na 

wy szy stopień rozwoju, 

autonomii stając się wolnym od 
winy. 

Na koncepcję wolno ci 

człowieka wywarły wpływ 

osiągnięcia naukowe (biologia, 

chemia). Zaczęto wiązać 

wolno ć człowieka z koncepcją 

biologiczną. Rozwój i regres 

człowieka jest zawsze 

rezultatem długiego łańcucha 

wyborów. 

Wyra a się tą prawdę 

stwierdzeniem,  e człowiek 

zawsze my li o przyszło ci 

poniewa  dokonuje wyborów. 

Mo na to stwierdzić na 
podstawie koncepcji 
biologiczno 

– fizycznej,  e jako 

ludzie jeste my związani i 

zale ni od kodu DNA, ale nie 

nasze wybory, które zale ne są 

od natury człowieka. Często 

wybory w  yciu człowieka 

dokonywane były pod 

wpływem innych osób lub 

zaistniałej sytuacji. Wolno ć 

jest darem, który nale y 

wykorzystać  eby rozwinąć 

swe człowieczeństwo. 

wszystko 

sprawno ć otwarto ci na 

niszczenie człowieka 
racjonalnego, niszczenie modelu 

człowieka odró niającego dobro 

od zła, prawdę od fałszu, 
niszczenie model

u człowieka 

oddanego własnej rodzinie, 

uczciwego, kochającego ojczyznę. 

Edukacja liberalna polecała 

następujące sposoby działania Ś  

eliminacja warto ci osadzonych 

w ludzkiej naturze 
John Rawls 

twierdził,  e w  yciu 

społecznym musi zapanować 
priorytet wo

lno ci. Dzięki temu 

zapanuje totalitaryzm 

bezideowo ci. Najgro niejsze dla 

wolno ci są warto ci moralne, 

poniewa  zawę ają mo liwo ci 

działania człowieka. żłoszą 

przekonanie,  e  aden naród i 

adna jednostka nie mo e uwa ać 

się za wy ej rozwiniętą od innych 

nawet je li tak jest. Wszyscy są 

wobec prawa równi. 
Sposoby realizowania otwartego 

społeczeństwa Ś  

społeczeństwo otwarte mo e być 

przez zdławienie ludzkiego 

rozumu zastąpiona rządzą i pasją 
- zdyskredytowanie religii 

chrze cijańskiej i dotychczasowej 
kultury opartej na religii 
rzymskiej 

eliminowanie z  ycia 

publicznego, zepchnięcie do 
sprawy prywatnej kultu 
religijnego, symboli religijnych 

Totalitaryzm bezideowo ci Ś  

hołdowanie instynktom i 

hedonizmowi głoszonym przez 
media 

rodzice powinni mówić 

dzieciom,  e chcą ich szczę cia i 

spełnienia marzeńś ale było to 

związane z  yciem intymnym i 
seksualnym 

rodziny powinny odmawiać 

człowiekowi prawa do ochrony 

ycia od poczęcia do  mierci 

rodziny powinny odrzucić 

chrze cijańską postawę cnót, a 

więc wiary, nadziei, miło ci a 

tak e sprawiedliwo ci, męstwa 

rodziny miały wychowywać 

dzieci na ludzi pragmatycznych, 

którzy maja na uwadze swoją 

korzy ć 

W odpowiedzi na działania 

postmodernistów należy połączyć 

warto ci naturalne i 
nadnaturalne.
 

Uszanować prawa 

dziedziczenia biologicznego z 

prawidłowo ciami dziedziczenia 
socjologicznego. 

Nale y przeciwstawiać się teorii 
postmodernistycznej w 

wychowaniu. Nale y umo liwić 
dziecku rozpoznanie swojej 

godno ci osobistej. Nale y 

zapoznać dziecko z dziedzictwem 
kult

ury, historią rodziny i narodu, 

a tak e dawać im dobry przykład 

w ka dej dziedzinie  ycia. 

Relacje między rozumem a 

władzą Ś  
- marksizm, pozytywizm, 
scjentyzm 

– zaufanie do nauki – 

odrzucały one religię objawionąś 

nie jest prawdą,  e wszystko mo e 

być ujęte tym samym typem 
poznania 

człowiek nie powinien bać się 

Boga bez  mierci, bez 

sakramentów 
- kryzys wiary i Boga ale nie 

zapominają,  e kryzys wiary 

towarzyszy człowiekowi od 

początku jego istnienia – nie 

background image

zawsze zabronione; kto dokonuje 

czynu wewnętrznie złego, chce 

zła 

współdziałanie materialne 

zasadniczo jest niedozwolone; 

mo e być moralnie dopuszczane 
pod dwoma warunkami : wtedy 

kiedy czynno ć sama w sobie nie 

jest złaś wtedy kiedy istnieje 

dostateczna racja, powa ny 

powód. 

Zasady szczegółowe Ś  
- nie po

winno się nigdy 

rozkazywać, doradzać lub 

zezwalać na czyn zły 

nie wolno pomagać głównemu 

sprawcy w dokonywaniu samego 

złego czynu, nawet wtedy gdy 

nie jest zły dla współdziałającego 

nie wolno współdziałać w złym 

czynie sprawcy głównego przez 
dokonywani

e czynno ci innej ale 

równie w sobie złej 

nie wolno pomagać sprawcy w 

złym czynie je li ten czym nie 

jest z konieczno ci zły dla 

współdziałającego 
Klasyczna definicja osoby :  
- interpretacja zachowawcza 

tomizm asymilujący otwarty na 

nowe osiągnięcia – klasyczna 
forma tomizmu otwarta na nowe 

osiągnięcia 
- tomizm egzystencjalny  

E.Gilson, M.A. Krąpiec – 

interpretacja tomizmu 

– tomizm 

+ egzystencjalizm 

Współczesny tomizm jest nie 

tylko personalistyczny ale tak e 

realistyczny. Rozpatruje osobę 

ludzką z punktu widzenia danej 

rzeczywisto ci, która rozpoczyna 

się od stwierdzenia na podstawie 

sądu egzystencjalnego. 

Dla tomizmu współczesnego 

ważny jest także pluralizm. Nie 

wolno sprowadzać 

rzeczywisto ci do jednej 
prazasady : ARCHE. Istnieje 

wiele bytów, które mają zło ona 

strukturę. 

Inną cechą personalizmu 

tomistycznego jest tak e 
zainteresowanie Bogiem. Bez 

oparcia o konkretną 

rzeczywisto ć nie mo na 

udowodnić istnienia Boga. 
Tomizm uczy

,  e sprawniej 

mo emy prowadzić inne 

pragnienia, a z pojęć inne 

pojęcia. Do Boga prowadzi 
jedynie droga przez byt 

rzeczywisty. Byt ma strukturę 

zło oną, więc człowiek jest 

zło ony. 
W ramach tomizmu uprawiana 

była etyka realistyczna – odnosi 

się do danej rzeczywisto ci. 

Dobra etyki są zrodzone w 

skutek zetknięcia się z 
rzeczywis

to cią z realnym 

wiatem bytów i dóbr. 

Ka da odmiana personalizmu 

przyjmuje,  e człowiek ma 

pewne wła ciwo ci, atrybuty. 

Współcze nie są ró ne odmiany 
personalizmu
 : tomistyczny 
(Jacques Maritain), 
egzystencjalny 

– stawia na 

istnienie człowieka 

porównywalna. Język i kobieta 
słu yły wzajemnemu 
relacjom.Strukturali ci 
stworzyli nowe podstawy 
antropologii filozoficznej. 
Claude Levi 

– Strausse – 

nowa wizja człowieka Ś 
„Smutek tropików”, „Rasa i 
historia”, „Totemizm”, 
„Antropologia 
strukturalna”Twierdził on,  e 
nale y uporządkować zbiór 
ró nych struktur w jeden 
ogólny ład. Zbudować ogólne 
modele, reintegrować kulturę i 
naturę, a  ycie zamienić w ogół 
uwarunkowań fizyko – 
chemicznych.Nowa metafizyka 
człowieka – odwołanie się do 
tradycji. Nasze ludzkie 
zachowanie jest  wiadome, a 
twórczo ć społeczna i 
historyczna to tylko pozory, 
pod którymi kryje się 
powszechno ć praw 
nie wiadomych, które nie 
zale ą od 
człowieka.Działalno ć 
podmiotu ludzkiego jest 
pozorna. Całe  ycie kulturalne 
jest przejawem praw 
nienaruszalnych.Ró ne formy 

ycia społecznego posiadają tą 

samą naturę. Jest to system 
okre lonych zachowań, z 
których ka dy jest projekcją 
powszechnych praw 
rządzących u wiadomiona 
aktywno cią umysłu. wiadome 
zachowania człowieka to 
pozory praw 
nie wiadomych.Traktowanie 
człowieka przedmiotowo – 
urzeczowienie człowieka – 
„Smutek tropików”Claude 
Levi-Strausse
 

– człowiek i 

ludzko ć uwikłane są w system 
reguł nienało onych przez wolę 
stwórcy ani przez rozum, 
wyobra nię geniuszy, przez 
władców, siłę mas ale przede 
wszystkim przez nadrzędne 

lepe mechanizmy, które 

wykrywamy. O przyczynach 
tych  lepych sił mo emy 
powiedzieć tyle co o 
przyczynach grawitacji i innych 
zjawiskach w  wiecie 
fizycznym.Nale y zerwać z 
r

zeczywisto ciami i taką 

oczywisto cią jak „ludzkie JA”. 
Ludzki duch te  jest rzeczą. 
Nale y usunąć człowieka z 
nauki.Wszelką kulturę nale y 
sprowadzić do biologii, fizyki i 
chemii.Strausse buduje jedyny 
rodzaj materializmu 
współczesnego
, a jego 
filozofia, 

która obejmuje 

antropologię filozoficzną jest 
filozofią rygorystycznie 
ateistyczną.Ko ciół ostrzega 
przed strukturalizmem, 
przed takim traktowaniem 
człowieka
.Stwierdzenie 
istnienia struktur w jakim  
rejonie  wiata ludzkiego nie 
musi prowadzić do 

faktów, jednakowo cią 
zaobserwowanych cech, 

zdarzeń. Pozytywizm 
poprzestaje na dokonywaniu 
obserwacji i eksperymentu, 
pozostaje w jawnej 

sprzeczno ci z historycznym 
rozwojem przyrodoznawstwa, 

które formułuje uogólnienia i 

hipotezy. Pozytywizm stawiał 

tak e na filozofię poznania. 
konwencjonalna koncepcja 
prawa przyrody
 

– koncepcję 

tę reprezentują Ajdukiewicz, 
Poicare, Eddington 

– 

opowiadali się oni za 

konwencjonalno cią prawa. 
Prawo to konwencja, wynik 
umowy. Umiarkowana wersja 
konwencjonalizmu. Hipotezy 

są konwencjamiś stanowią 

kwestionariusze, z którymi 
zmierzamy do przyrody. Teorie 

nie są odwzorowaniem 

rzeczywisto ci, lecz stanowią 

instrument jej tłumaczenia. 
 
 

W XIX wieku zaczęto 

doszukiwać się relacji 

pomiędzy determinizmem, 
interdeterminizmem a ludzkim 

yciem. Pojęcie determinizmu 

wią e się z pojęciem 

konieczno ci. Pojęcie 

interdeterminizmu wią e się z 

pojęciem wolno ci. 

Determinizm odrzuca wolną 

wolę, człowiek zdolny jest do 

działania pod wpływem innych 

czynników. Działania tych 

mechanizmów związane są z 
twierdzeniami Newtona. 

Dzi  filozofowie twierdzą,  e 

nie ma  cisłego determinizmu 

w działaniach ludzkich, 

poniewa  w działaniach bytu w 

kosmosie stwierdza się 
interdeterminizm (wolna wola). 
Jeden z przedstawicieli 

filozoficznej nauki twierdzi,  e 

nie mo na wyznaczyć pędu. 

źrich Żromm Ś z pojęciem 

wolno ci wią e się pojęcie 

autonomii. Pełna wolno ć 

autonomii uto samiamy z 

mo liwie najdoskonalszym 

stopniem wolno ci. Ma wymiar 

w pełni humanistyczny. 

źrich Żromm zauwa ył,  e 

egzystencja ludzka i wolno ć są 

od początku nierozłączne. 

Autor ten u ywa terminu 

wolno ci ale nie w znaczeniu 

pozytywnym. Mówiąc o 

wolno ci od to mamy do 

czynienia z ucieczką człowieka 

przed sobą samym i relacjami z 
innymi, prowadzi to do 

destrukcji. Mie ci się to w 

wolno ci od czego . 

J. Maritein Ś mówił,  e wolno ć 

występuje tylko w  wiecie 

ludzkim, poniewa  odnosi się 

tylko do człowieka. Bez 

wyborów nie ma 

odpowiedzialno ci. Wolna 

wola jest te  kluczem do 

rozwa ania problemu zła, je eli 

ludzkie działanie nie byłoby 

wolne, to nie mogłoby być 
rozumiane jako dobre. 

Wolno ć wyboru dóbr ma 
swoje granice oddolne i 

odgórne . Maritein te  twierdzi, 

e w korzeniach wolno ci jest 

ludzki rozum, poniewa  my l ta 

wypływa z nawiązania do 
tomizmu. 

Wybór w ród ró nych 

ewentualnych mo liwo ci jest 

mo liwy do wyboru je eli 

człowiek posiada rozum. Kto 
nie ma rozumu, nie jest 

człowiekiem. 

Personali ci analizują relacje 

pomiędzy aktami 
intelektualnymi i wolnej woli. 
Obecnie w oparciu o analizy 

personalistyczne tworzy się 

współczesne schematy 

współdziałania rozumu i woli.  

Drugą koncepcją wolno ci 
w

ią ą się granice innego 

wyboru i ograniczeń ludzkich. 

Stawiali na to egzystencjali ci. 

Twierdzili,  e wolno ć nie jest 
ograniczona prawem i nie ma 

nad sobą  adnej wy szej 

warto ci. 

Równie  przedstawiciele 
skrajnego liberalizmu 

twierdzili,  e człowiek jest 

absolutnie wolny. Je eli 

człowiek jest istotą materialną 

to traci swoją wolno ć pod 

wpływem czynników 

cielesnych. Je eli człowiek co  

istnieją  adne prawa rządzące 

religią, które pozwalałyby 

przewidzieć jej przyszło ć 

odrzucali relacje między wiarą a 

rozumem 
- nie ma Boga absolutnie 

transcendentnego, działa w 

człowieku niezale nie od 

ko ciołaś wszyscy są w Bogu i 

poruszają się w nim 
- politeizm 

– jest wielu Bogów 

Bóg nie wpływa na losy  wiata 

- wiara w horoskopy, w New age 

– zaciera ró nice między twórcą a 

stworzeniem, między dobrem a 

złemś koncentruje się na 

przepowiadaniu przyszło ci na 
podstawie gwiazd 
- traktowanie obrazu Boga jako 

nieosobowej rzeczywisto ci, 
tchnienia, nieosobowej energii 

niemo no ć ujęcia Boga w 

jakichkolwiek zmysłowych czy 

intelektualnych wyobra eniach – 
negatywna teologia 
- oddzielenie sacrum od profanum 
Doktryna pozytywizmu prawnego 

– nie liczy się prawo naturalne. 

Odrzucenie ładu moralnego. 
 
 

background image

urzeczowie

nia człowieka. 

Trzeba tylko przyjmować 
niektóre tezy strukturalizmu. 
Strukturali ci radzili aby 
wniknąć w mechanizmy 
strukturalne przejawiające się 
w języku, w systemach 
pokrewieństwa, w organizacji 
społecznej. Twierdzili,  e 
metoda strukturalistyczna 
posi

ada granice stosowalno ci. 

Poza tą metodą istnieje cała 
reszta. 

Ograniczenia met. 
strukturalistycznej 

–nie mo na 

badać człowieka pod względem 
cało ci, pod względem 
historycznym. 

W ród zdarzeń jednorazowych 
znajdują się fakty o 
największym znaczeniu dla 
sen

su ludzkiego  ycia. Nie 

mo na w cało ci ująć  wiata 
ludzkiego. 

Na polu nauki, techniki i sztuki 
ludzie nie są posłuszni. 

Strukturalista stawia sobie 
pytania : jaka jest 
rzeczywisto ć, jakie są 
obyczaje, dlaczego ludzie  yją 
tak jak  yją. Nie odpowiada na 
p

ytanie dlaczego ludzie chcą 

yć tak a nie inaczej. 

Strukturali ci mówią o wielkim 
niezadowoleniu rzeczywisto ci. 
Marzą oni o nowej, lepszej 
przyszło ci. Ludzie, którzy  yją 
obecnie są zdolni do 
przekonania o swojej 
wy szo ci. Ludzie są 
nowatorami, wywołują 
rewolucję. Ludzi nie obchodzą 
same fakty 

 

ogranicza to wpłynie to na 

zahamowanie wyborów. 

Mo liwo ć wybierania jako 
przejaw ducha, obok nas w 

wiecie widzimy wiele 

przyczyn, które działają z 
przymusu. 
Ograniczenia oddolne - 

czynniki materialne mogą 

parali ować nasze  ycie. 

Czynniki odgórne – wolno ć 

wyboru maleje w miarę jak 
wzrasta w nas prawdziwa 

wiedza i po ądanie umysłowe. 

Postmoderni ci głoszą,  e 

człowiek jest absolutnie wolny. 

Pozostają w sprzeczno ci z 

do wiadczeniem ludzkiego 

ycia, które mówi nam,  e 

ka de u ycie wolnej woli 

przyczynia się do wzrastania w 

społeczeństwie, do 

zapanowania nad popędami. 

Nie jest wolny ten, kto u ywa 

wolno ci, po to by handlować 
narkotykami (ogranicza 

innych). Według, tych którzy 

twierdzą,  e wolno ć nie jest 

związana z prawem – człowiek 

umieszczany jest pomiędzy 

dobrem a złem (wszystko jest 
dozwolone).