background image

Project BLUE BEAM. Niewyobrażalne? A 
może jednak....

Autor  

|

  ~wieje grozą [83.7.129.*]    2008-09-27 16:36 

Zobacz wątki dotyczące Mondi Świecie
Zobacz profil Mondi Świecie

 

"W naszej obsesji antagonizmów chwili, często zapominamy jak wiele jednoczy całą ludzkość. Być 
może potrzebujemy jakiegoś zewnętrznego, uniwersalnego zagrożenia abyśmy mogli rozpoznać tę 
wspólną więź. Od czasu do czasu myślę, jak szybko nasze globalne różnice zatarłyby się, 
gdybyśmy tylko stanęli w obliczu obcego zagrożenia z poza tego świata." - Ronald Reagan, 40 
prezydent Stanów Zjednoczonych. 

Powyższy cytat wypowiedziany został 21 września 1987 roku podczas zgromadzenia Organizacji 
Narodów Zjednoczonych. Rok później, w Białym Domu, 5 maja 1988 roku, Ronald Reagan 
przemawiając do zgromadzenia reporterów wypowiedział te słowa: 

"Często zastanawiałem się, co by się stało, gdyby wszyscy na świecie odkryli, że grozi nam 
niebezpieczeństwo z zewnątrz... siła z innej planety. Czy w obliczu tego nagłego odkrycia nie 
stwierdzilibyśmy, że pomiędzy nami nie istnieją jakichkolwiek różnice, że wszyscy jesteśmy 
ludźmi, obywatelami świata, czy nie zjednoczylibyśmy się razem w walce z tym konkretnym 
zagrożeniem?" 

Ronald Reagan wspominał powyższą myśl jeszcze wielokrotnie podczas swojego życia... 

Wprowadzenie 

W połowie lat 90' wokół firmy INTEL, w środowiskach wojskowych i naukowych zaczęło roić się 
od plotek na temat dziwnej serii naukowych programów testowych. Jeden z tych programów 
nazywa się HAARP, inny nazwano Projektem BLUE BEAM. Jeśli wierzyć źródłom, które 
poruszają temat projektu BLUE BEAM, okazuje się, że rząd lub precyzując tzw. rząd cieni (w skład 
którego wchodzą wybrani wysocy rangą urzędnicy i wojskowi) stworzył broń, która nie tyle jest 
groźna dla ludzkiej fizyczności, ale stanowi zagrożenie dla ludzkiego umysłu. Projekt BLUE 
BEAM stanowi jeden z programów, który może mieć poważny wpływ na wartości moralne 
konkretnej osoby i na jej zdrowie psychiczne. 

Projekt BLUE BEAM jest specjalnym programem, który jest powiązany z innymi egzotycznymi 
projektami fizycznymi takimi jak chociażby program HAARP prowadzony na Alasce. HAARP jest 
programem, który w dużym uproszczeniu wystrzeliwuje wiązki wysokoenergetyczne (technologia 
Nikoli Tesli), które dosłownie doprowadzają do zagotowania wyższych warstw naszej atmosfery. 
Jednym z wielu możliwych zastosowań tej technologi jest zdolność do projekcji obrazów w 
olbrzymiej skali na niebie. Projekt BLUE BEAM ma być programem wykorzystującym obrazy o 
charakterze religijnym do stworzenia holograficznej prezentacji na niewyobrażalną wręcz skalę. 
Forma holografii przypominać może telewizję dostarczającą wrażeń wizualnych, bez potrzeby 
wykorzystywania jakiegokolwiek odbiornika tak, iż każdy może wziąć udział w "przedstawieniu". 

To co zdumiewa bardziej to fakt, że technika ta ma wykorzystywać sygnały, które mają bezpośredni 
wpływ na ludzki umysł w taki sposób, że nawet osoby niewidome będą mogły "zobaczyć" 

background image

hologram. 

Czyż nie brzmi to jak szaleństwo? Ale to jeszcze nie wszystko. W ramach projektu BLUE BEAM 
możliwe ma być przesyłanie dźwięku prosto do głowy człowieka, w procesie, w którym nasze uszy 
nie biorą udziału. Dźwięk ma docierać bezpośrednio do mózgu w postaci impulsów elektrycznych. 
Przy wykorzystaniu super komputerów i technologii satelitarnej, program ten pozwoli na interakcję 
z ludzkim umysłem na olbrzymią skalę sprawiając, że ludzie usłyszą w sobie "głos Boga" i zobaczą 
go ponad swoimi głowami na niebie. Teraz brzmi to jak zupełna niedorzeczność... 

To prawda, pomysł wydaje się szalony i wielce nierealistyczny, ale może też z tego względu warto 
przyjrzeć mu się bliżej. Miejmy tylko nadzieję, że projekt BLUE BEAM jest niczym więcej jak 
tylko kampanią dezinformacji. Jeśli nie, to wizja jednego światowego porządku jest bliższa niż 
może nam się wydawać... 

Projekt BLUE BEAM prowadzony przez NASA ma składać się z 4 głównych części, których 
realizacja ma ostatecznie doprowadzić do wprowadzenia nowej globalnej religii - New Age z 
jednym globalnym przywódcą. Należy pamiętać, że religia New Age leży u podstaw nowego 
światowego porządku. Bez globalnej religii dyktatura nie jest możliwa. Bez uniwersalnej wiary, 
nowy porządek świata nigdy nie nastąpi, to dlatego projekt BLUE BEAM ma być tak ważnym 
projektem, skrywanym w całości aż do chwili, w której duża część informacji przeciekła do 
globalnej sieci. 

KROK 1 - Trzęsienia Ziemi i "Fałszywe Odkrycia" 

Pierwszy z czterech kroków programu BLUE BEAM dotyczy rozłamu i zmian obecnej wiedzy 
archeologicznej. Punkt ten ma zostać osiągnięty poprzez przygotowanie i sztuczne wytworzenie 
trzęsień ziemi w ściśle określonych miejscach na planecie. Skutkiem tych kataklizmów mają być 
nowe odkrycia archeologiczne ukazujące wszystkim ludziom "błąd" leżący u podstaw wszystkich 
doktryn religijnych. Sfałszowanie tych informacji zostanie wykorzystane w taki sposób, aby 
wszystkie narody zrozumiały, że ich religie zostały źle zrozumiane i przez wieki były błędnie 
interpretowane. Psychologiczne przygotowania do pierwszego kroku zostały już poczynione 
chociażby przez filmy takie jak: "2001: Odyseja Kosmiczna", Serię Star Trek czy Dzień 
Niepodległości. Filmy takie jak Jurajski Park poruszające temat ewolucji miały dać podstawy w 
dyskusji na temat tego, że słowa Boga są kłamstwem. 

To co istotne w kroku pierwszym to fakt, że trzęsienia ziemi mają mieć miejsce w precyzyjnie 
wybranych regionach świata, gdzie według naukowej i archeologicznej wiedzy pogrzebane zostały 
nieprzeniknione tajemnice. Wywołanie trzęsień ziemi pozwoli dotrzeć do ukrytych obecnie 
obszarów wiedzy, które zdyskredytują obecne doktryny religijne. To pierwszy krok planu - 
zniszczenie obecnych wierzeń Chrześcijaństwa czy Islamu na planecie przy wykorzystaniu 
fałszywych "dowodów" z przeszłości. 

Istnieje teoria konspiracyjna Blue Beam Project (Projekt Niebieskiego Promienia) i według tych 
planów władcy świata 'odkryją' jakieś niezwykłe zwoje, w których okaże się, że dotychczasowe 
wierzenia, czy w Biblię czy Koran czy inne księgi okażą się całkowicie mylne oraz oczywiście 
okaże się, że jedynie w tych zwojach jest szczera Prawda. Być może zostanie 'odkryta' Arka 
Przymierza i to, co zostanie 'znalezione' w Arce będzie dowodem na to, że świat mylił się w swoich 
wierzeniach religijnych ponieważ je mylnie interpretował. 
[źródło: http://www.zbawienie.com/antychryst.htm] 

KROK II - Wielkie Przedstawienie 

background image

Niezwykłe odkrycia archeologiczne i zmiany w postawach wiernych na całym świecie będą tylko 
początkiem. Krok drugi projektu BLUE BEAM zniszczy całkowicie obecne wartości religijne. 

Drugi krok projektu BLUE BEAM obejmie gigantyczne "widowisko kosmiczne" z 
trójwymiarowymi optycznymi hologramami i dźwiękiem. Projekcja laserowa wielorakich obrazów 
obejmie dosłownie każdy zakątek świata. Każdy otrzyma inny obraz, zgodnie z dominującą 
regionalną czy narodową kulturą. Dźwięki - głosy "Boga" rozlegać się będą w umysłach ludzi we 
wszystkich językach. 

Jak powstanie ta niezwykła projekcja? Obrazy przesyłane będą przez satelity, które wezmą udział w 
projekcji. Ta odbędzie się na tzw. warstwie sodowej ziemskiej mezosfery, około 90km nad ziemią. 
Warstwa sodowa (z ang. "Sodium Layer") znajduje się w obrębie mezosfery i składa się z 
niezjonizowanych atomów sodu. Grubość tej warstwy to około 5km. [więcej informacji: 
http://en.wikipedia.org/wiki/Sodium_layer]. Próby w tej warstwie były już wielokrotnie 
przeprowadzane, a wszelkie tzw. UFO czy masowe obserwacje latających obiektów mają być tego 
dowodem. 

Skutkiem tych wyreżyserowanych pokazów będzie ukazanie światu nowego "Chrystusa" - 
mesjasza, dla natychmiastowego wprowadzenia nowej światowej religii. Forma przekazów - 
szokująca i niezwykła, wobec niczego niespodziewającego się świata sprawi, że kłamstwo stanie się 
prawdą. "Nawet najbardziej światli zostaną oszukani". 

Projekt przy wykorzystaniu technologii ma także pozwolić na unoszenie ogromnej liczby ludzi w 
scenach niczym z wniebowstąpienia, by przenieść ich do "utopijnej krainy marzeń". Bez wątpienia 
jest to alternatywne wytłumaczenie dla setek tysięcy tzw. uprowadzeń lub wzięć, które miały 
miejsce na całym świecie, a które przypisuje się albo działalności obcej formy życia, albo - co 
bardziej racjonalne - ma związek z nocnym paraliżem lub chorobą psychiczną. W projekcie BLUE 
BEAM ludzie mają doświadczać przeżyć uprowadzenia - co opisywane jest jako "dosłowne 
wyrwanie nocą z łóżka i przeniesienie do obcego statku". 

Jakikolwiek opór ze strony ludzi w przyjęciu nowej wiary ma wiązać się ze stratami w ludności na 
skalę jaka nigdy jeszcze nie miała miejsca na planecie. Projekt BLUE BEAM stanowić ma także 
uniwersalne wypełnienie się przepowiedni starożytnych kultur czy wierzeń o "ponownym przyjściu 
mesjasza" czy "apokalipsie". 

W procesie projekcji wezmą udział komputery, które skoordynują pracę satelitów. Holograficzne 
obrazy oparte będą na niemal identycznych sygnałach jak te wykorzystywane do produkcji obrazu 
lub hologramu o głębokiej perspektywie z wykorzystaniem fal akustycznych ELF, VLF i LF i 
zjawisk optycznych. 

W skrócie samo zjawisko holografii można opisać jako otrzymywanie 3-wymiarowych obrazów 
przy wykorzystaniu wzoru interferencji pomiędzy 2 falami światła. 

Aby uzyskać hologram należy podzielić wiązkę światła laserowego na dwie części za pomocą 
płytki szklanej. Pierwsza (wiązka przedmiotowa) oświetla przedmiot, po odbiciu którego pada na 
kliszę fotograficzną, natomiast druga (wiązka odniesienia) pada na kliszę bezpośrednio lub po 
odbiciu od płaskiego zwierciadła kierującego ją na kliszę. W ten sposób otrzymuje się kliszę zwaną 
hologramem. [źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Holografia] 

Hologram może zostać wykorzystany do odtworzenia 3-wymiarowego obrazu przedmiotu. 
Odnosząc się do raportu kanadyjskiego badacza Serge Monast, w projekcie BLUE BEAM 
holografia pozwoli na wytworzenie obrazów bezpośrednio na niebie. Z pomocą komputerów, 

background image

animacji, forma pokazu da wrażenie, że ten pochodzi z kosmosu, a ludzie będą "wiedzieć", że 
mesjasz powrócił. 

Naukowe badania i teorie spiskowe 

Program "Gwiezdnych Wojen" 

Kiedy połączymy założenia projektu BLUE BEAM z prowadzonym programem tzw. "Gwiezdnych 
Wojen" otrzymamy kombinację promieniowania elektromagnetycznego i hipnozy, które stały się 
tematem intensywnych badań. W roku 1974 badacz G. F. Shapits na jednym z seminariów 
naukowych powiedział: "W tym badaniu zostanie dowiedzione, że wymawiane słowa hipnotyzera 
mogą być przekształcone na zapis elektromagnetyczny wprowadzony bezpośrednio do ludzkiego 
mózgu, bez potrzeby wykorzystywania jakiegokolwiek urządzenia odbiorczego czy kodującego, a 
także bez udziału osoby będącej podatną na sugestie, mającą świadomą kontrolę nad 
otrzymywanymi informacjami. Możemy oczekiwać, że usprawiedliwione zachowanie tej osoby 
odbędzie się bez udziału wolnej woli." 

Czym tak naprawdę zajmuje się program "Gwiezdnych Wojen" prowadzony przez rząd USA od 
niemal 25 lat? Pomijając charakter jego działalności warto przyjrzeć się liście 22 badaczy SDI - 
(program realizowany w ramach projektu "Gwiezdne Wojny" - America's Strategic Defense 
Initiative), którzy zginęli w dziwnych niewyjaśnionych okolicznościach w latach 1982 - 1988. 

Profesor Keith Bowden, naukowiec - wypadek samochodowy (1982r.) 
Podpułkownik Anthony Godley, ekspert d.s. obrony - zaginiony (1983r.) 
Roger Hill, projektatn systemów radarowych - zastrzelony (1985r.) 
Jonathan Walsh, ekspert d.s. cyfrowej komunikacji - śmierć na skutek upadku z wysokości (1985r.) 
Vimal Dajibhai, informatyk programista - śmierć na skutek upadku z wysokości (1986r.) 
Ashaad Sharif, analityk komputerowy - ścięcie (1986r.) 
Richard Pugh, konsultant d.s. komputerów Ministerstwa Obrony - śmierć na skutek uduszenia 
(1987r.) 
John Brittan, ekspert d.s. energetyki - śmierć na skutek uduszenia (1987r.) 
Victor Moore, inżynier projektant - przedawkowanie narkotyków (1987r.) 
Peter Peapell, naukowiec - śmierć na skutek uduszenia (1987r.) 
Edwin Skeels, inżynier - śmierć na skutek uduszenia (1987r.) 
David Sands, menadżer projektów satelitarnych - wypadek samochodowy (1987r.) 
Stuart Gooding, naukowiec - wypadek samochodowy (1987r.) 
George Kountis, analityk d.s. systemów eksperymentalnych - wypadek samochodowy (1987r.) 
Mark Wisner, inżynier oprogramowania - śmierć na skutek uduszenia (1987r.) 
Michael Baker, ekspert d.s. cyfrowej komunikacji - wypadek samochodowy (1987r.) 
Frank Jennings, ekspert d.s. broni elektronicznej - zawał serca (1987r.) 
Russel Smith, laborant, technik - śmierć na skutek upadku z wysokości (1988r.) 
Trevor Knight, informatyk - śmierć na skutek uduszenia (1988r.) 
John Ferry, asystent dyrektora d.s. marketingu - śmierć na skutek porażenia prądem (1988r.) 
Alistair Beckham, inżynier oprogramowania - śmierć w skutek porażenia prądem (1988r.) 
Andrew Hall, inżynier - śmierć na skutek uduszenia (1988r.) 

Jedna z teorii mająca wyjaśnić okoliczności śmierci wymienionych wyżej specjalistów, z których 
każdy był zdrowym psychicznie człowiekiem mówi, że Rosjanie stworzyli tzw. "promień śmierci", 
który doprowadził naukowców do popełnienia samobójstwa. Wynalazek miał rzekomo wytwarzać 
fale dźwiękowe interferujące z falami mózgowymi, powodując w rezultacie dziwne zachowania, w 
tym stany ciężkiej depresji prowadzącej do samobójstwa. Pełny artykuł na ten temat znaleźć można 
na stronie [http://www.fiu.edu/~mizrachs/sdi-deaths.html]. 

background image

Neurofonia 

Tematyka neurofonii jest obecnie mało znana, choć zjawisko to udokumentowano a sam proces 
opatentowano już w roku 1968. Neurofonia pozwala na wykorzystanie zupełnie innego kanału w 
procesie dostarczania informacji do ludzkiego mózgu. Znane nam zjawisko słuchu polega na 
stymulacji ucha środkowego poprzez wibracje. Kiedy głos dociera do ucha środkowego wibracje 
zamieniane są na impulsy nerwowe przy wykorzystaniu tzw. narządu Cortiego. Impulsy te docierają 
następnie do ośrodka nerwowego w naszym mózgu, który odpowiada za słuch. Tak w skrócie 
wygląda proces "odbierania fal dźwiękowych". Neurofonia pomija ten kanał całkowicie. 

W 1958 roku, Dr. Flanagan - ówcześnie w wieku 14 lat, wynalazł transmiter radiowy, który 
wykorzystywał ludzki mózg jako odbiornik. Urządzenie transmitowało sygnały akustyczne prosto 
do mózgu - przesyłając fale radiowe z pominięciem normalnej drogi tj. ucha środkowego. Kiedy 
Dr. Flanagan chciał opatentować swoje urządzenie odmówiono mu, uznając wynalazek za 
przeczący znanej nauce. Mimo to, Dr. Flanagan walczył o swoje prawo do patentu i udało mu się to 
kilkanaście lat później. W drodze do patentu, magazyn LIFE opublikował obszerny artykuł na temat 
Neurofonu (tak nazwano urządzenie) nazywając wtedy Flanagan'a jednym z dziesięciu 
największych naukowców Stanów Zjednoczonych. W ostatecznym kroku desperacji Flanagan 
zademonstrował publicznie działanie swojego urządzenia. Głuchy mężczyzna po raz pierwszy od 
15 lat usłyszał muzykę, co doprowadziło go do łez - patent w końcu został przyznany. Patent 
Neurofonu nosi numer 3,393,279 i pochodzi z dnia 16 lica 1968 roku. [Szczegółowe informacje o 
wynalazku można znaleźć na stronie: http://www.netti.fi/~makako/mind/neurop.htm] 

Zjawisko channelingu 

Istnieje także pewna teoria alternatywna wobec zjawiska tzw. channelingu, którą warto bez 
wątpienia rozważyć. Zanotowano, że w ostatnich latach wzrasta liczba tzw. channelingowców tj. 
osób, które rzekomo potrafią odbierać przekazy od innych (czy to fizycznych czy niefizycznych) 
bytów. Osobliwym jest fakt, jak podobne do siebie są wszystkie te przekazy i o czym tak naprawdę 
traktują. Możemy zadać sobie pytanie - czy może istnieć jedno źródło tych wszystkich przekazów? 
Czy przekazy te mają konkretny cel? Skąd pochodzą? Możemy zrobić pewien eksperyment 
myślowy - czy znany nam wszystkim projekt CHEOPS może mieć coś wspólnego z I krokiem 
projektu BLUE BEAM? 

KROK III - Elektroniczna telepatia i sztuczne myśli 

Kolejny krok projektu BLUE BEAM ma ścisły związek z projekcją wizualną, którą już pokrótce 
omówiono. Krok III to tzw. elektroniczna telepatia przy wykorzystaniu fal ELF, VLF i LF, które 
mają penetrować ludzie umysły i oddziaływać, a także interferować z naturalnymi myślami 
człowieka. 

Fale ELF (z ang. Extremely Low Frequency – skrajnie mała częstotliwość) należą do 
zakresu fal radiowych o częstotliwości od 3 do 30Hz i długości od 10-100 tys. km. 
Wykorzystywane są powszechnie przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych do łączności z 
zanurzonymi okrętami podwodnymi. [Wikipedia.pl v.s. ELF] 

Fale ELF budzą kontrowersje, gdyż znane jest ich niezwykłe oddziaływanie na ludzki mózg. W 
artykule David'a S. Walonicka [http://www.raven1.net/elf.htm] opisano możliwe interakcje i skutki 
działania fal ELF na człowieka. Studia przeprowadzone na zakresie fal o częstotliwości 6-10 Hz 
pokazały, że fale takie mogą zmieniać naturalną częstotliwość pracy ludzkiego mózgu. 

background image

Fale mózgowe są to cykle aktywności bioelektrycznej mózgu, rejestrowane za pomocą aparatury 
elektroencefalograficznej. Charakterystycznym częstotliwościom fal mózgowych, oznaczanym za 
pomocą nazw liter alfabetu greckiego odpowiadają w dużym stopniu stany świadomości człowieka 
i tak wyróżniamy fale gamma (od 40 do 100Hz), fale beta (od 12 do 28Hz), fale alfa (od 8 do 
13Hz), fale theta (od 4 do 7Hz) i fale delta (od 0,5 do 3Hz). Rodzaj fal (zakres częstotliwości) 
wytwarzanych przez nasz mózg ma ścisły związek z czynnościami jakie wykonujemy i tak np. fale 
gamma towarzyszą działaniu, dużej aktywności człowieka, beta występują przy zwykłej dziennej 
aktywności, fale alfa podczas stanu relaksu, odprężenia, fale theta podczas snu i w fazach głębokiej 
medytacji czy hipnozy, fale delta podczas fazy najgłębszego snu, głębokiej medytacji itd. 
Oddziaływanie na ludzki umysł falami z zakresu skrajnie małej częstotliwości może zmieniać stany 
naszej świadomości, a także mieć wpływ na formułowane w naszych umysłach myśli. 

W kroku III projektu BLUE BEAM każdy człowiek na Ziemi ma znaleźć się w zasięgu działania fal 
z zakresu ekstremalnie niskich częstotliwości, które wpłyną na jego myśli i działania. Fale zagłuszą 
nasze naturalne myśli i wykreują zupełnie nowe - sztuczne, które wpłyną na nasze zachowania i 
działania. Nie będzie możliwości przeciwstawienia się własnemu umysłowi. Fale mają być 
emitowane za pośrednictwem satelitów z wykorzystaniem danych o niemalże każdym człowieku na 
ziemi, językach i dialektach. 

Tego typu technologia pochodzi z lat 70', 80' i 90' ubiegłego wieku, a agencje takie jak CIA czy FBI 
wykorzystują sprzęt pozwalający na to aby człowiek niewidomy - widział, niesłyszący - słyszał, 
cierpiący - nie czuł bólu - poprzez elektrostymulację mózgu za pomocą impulsów o ultra-niskiej 
częstotliwości. Niestety tego typu urządzenia nie są wykorzystywane do takich celów. W kroku nr. 
III projektu BLUE BEAM znaczącą rolę odegrać może zestaw anten programu HAARP. 

Anteny HAARP na Alasce 

Czy największy projekt kontroli może być naszym udziałem? 

W swojej książce "The Body Electric", nominowany do nagrody Nobla, Dr. Robert O. Becker 
opisuje serię eksperymentów przeprowadzonych na początku lat 60 ubiegłego wieku przez Allena 
Frie, oraz później w roku 1973 przez Dr. Josepha C. Sharpa w WRAIR (Walter Reed Army 
Institute of Research). W przeprowadzonych eksperymentach, osoba badana (w tym przypadku był 
to również sam Dr. Joseph C. Sharp) znajdująca się w tzw. komorze bezechowej otrzymywała 
wiadomość w formie pulsującego mikrofalowego audiogramu, który stanowił analogową formę 
wibracji powstających przy wymawianiu określonych słów. Wiadomość taka była przesyłana do 
mózgu osoby badanej, a ta rzeczywiście mogła ją usłyszeć i zrozumieć. 

Dr. Becker w swojej książce pisze: "Tego typu urządzenie ma oczywiste znaczenie w tajnych 
operacjach, w których cel może zostać doprowadzony do szaleństwa przez nieznane głosy. W 
innym zastosowaniu można przekazywać niewykrywalne instrukcje zaprogramowanemu zabójcy." 

Nadajnik, który nadaje sygnały na częstotliwości zgodnej z ludzkim systemem nerwowym istnieje i 
wyprodukowany został przez Loral Electro-Optical System w Pasadena, Kalifornia. Loral, główny 
dostawca systemów obronnych przeprowadzał badania nad bronią energetyczną dla Generała Broni 
Leonarda Pereza z Amerykańskich Sił Powietrznych. Celem badań było stworzenie broni, która 
mogłaby transmitować wiadomości wprost do umysłów wroga i jednocześnie stymulować własne 
wojska do nadludzkich czynów męstwa. Urządzenie wykorzystuje promieniowanie 
elektromagnetyczne o częstotliwościach w zakresie gigaherców (mikrofale) pulsujące z 
częstotliwością fali ELF. 

background image

Procesy związane z działaniem fal ELF zostały opisane w wielu publikacjach Departamentu 
Obrony Stanów Zjednoczonych - włączając w to dokument: "The Electromagnetic Spectrum and 
Low Intensity Conflict" Kapitana Paula E. Tyler'a (Marynarka Stanów Zjednoczonychy) będący 
częścią większego raportu: "Low Intensity Conflict and Modern Technology Edict" autorstwa 
podpułkownika Davida G. Deana z Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych - a także, w wielu 
książkach np. publikacja z roku 1978 pt. "Microwave Auditory Effect and Application" James'a C. 
Lynn'a, opisująca w jaki sposób dźwięki mogą być transmitowane bezpośrednio do ludzkiego 
mózgu. 

Inne badania 

Allen Frie w swoim raporcie donosi, że udało mu się przyspieszyć i spowolnić, a nawet zatrzymać 
bicie serca żab, na których przeprowadzono eksperymenty z falami ELF. Dokonano tego poprzez 
synchronizację fali z rytmem serca. Odnosząc się zaś do słów Dr. Roberta Beckera - 
technologicznie możliwe jest wymuszenie ataku serca przy pomocy fal penetrujących ludzką klatkę 
piersiową. 

Zademonstrowano, że skupione fale UHF (z ang. Ultra high frequency) mogą być użyte zarówno do 
wywołania uczucia niepokoju i dużego napięcia mięśniowego, jak i spowodować rozluźnienie 
mięśni i wprowadzić osobę w stan letargu. Fale mikrofalowe z kolei mogą zostać użyte do palenia 
ludzkiej skóry, a także eliminowania efektu działania narkotyków, bakterii czy trucizny, w tym 
mieć wpływ na działanie ludzkiego mózgu. 

Active Denial System - technologia wojskowa Stanów Zjednoczonych wykorzystująca falę energii 
mikrofalowej wywołującej u człowieka intensywne uczucie gorąca. Broń mająca znaleźć 
zastosowanie przy tzw. "kontroli zachowania tłumu". Człowiek, który znajdzie się w zasięgu 
działania fali odczuwa ból w ciągu około 5 sekund i mimowolnie odsuwa się unikając dalszego 
kontaktu z wiązką falową. 

Czy istnieją obawy? 

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, w której miliardy ludzi na całym świecie otrzymuje 
przekaz - głos mesjasza, rozlegający się w ludzkich umysłach. Głos, mogący przekazywać 
fanatykom religijnym instrukcje i rozkazy. Głos, któremu towarzyszą hologramowe wizje... 

W tym samym czasie zaobserwujemy masową histerię i chaos na skalę jaka nigdy nie miała miejsca 
na tej planecie. Żadne siły policyjne i wojskowe nie mogłyby sprostać takiej sytuacji, a wobec tego 
typu technologii wszyscy bylibyśmy zupełnie bezbronni. 

Kontrola - kajdany życia w jakich każdy z nas znajduje się obecnie (media, reklama, wpojone 
ideologie, religia) byłyby niczym wobec programu BLUE BEAM. Ludzie nie wierzą, że taka 
technologia w ogóle mogłaby istnieć, a w chwili, w której tysiące gwiazd zapłonie na niebie, 
podczas nocy, gdy mesjasz znowu nadejdzie - nie będą gotowi, nie znajdą czasu na przygotowanie. 
To szalone, ale niektórzy ludzie jeszcze dziś wierzą, że Ziemia jest płaska... 

KROK IV - Supernaturalne manifestacje 

Krok IV projektu BLUE BEAM dotyczy supernaturalnych manifestacji przy wykorzystaniu 
środków elektronicznych. Celem jest ostateczne poddanie się ludzkości nawet za cenę jej wolności. 

background image

Krok IV zakłada wykorzystanie znanych nam wszystkim wizerunków przybyszy z obcej planety - 
kosmitów lub tzw. szaraków, a także ich "latających dysków". Ludzkość uwierzy, że stoimy na 
granicy inwazji, która ma dotknąć każde miasto na planecie. Ta dezinformacja ma zmusić 
największe potęgi militarne do użycia swojego arsenału nuklearnego aby docelowo narody te 
zmuszone zostały do pełnej demilitaryzacji przed ONZ. Krok IV ma także na celu ukazanie walki 
sił dobra ze złem (szatanem), z finalną interwencją obcej cywilizacji, która zostanie odebrana jako 
boska interwencja mająca "uratować" ludzkość. Ludzie uwierzą, że jedyną słuszną religią jest new 
age. Ostatnim etapem projektu BLUE BEAM będzie wywołanie zjawisk supernaturalnych przy 
wykorzystaniu do tego celu elektroniki dostępnej w każdym domu - zjawisk takich jak projekcje 
energetyczne - złe duchy, poltergeisty - co doprowadzi ludzi do szaleństwa i masowych 
samobójstw. Po "Nocy tysiąca gwiazd", światowa populacja będzie gotowa na "nowy porządek" 
bez względu na koszta. 

"Jest coś nierealnego w obserwacjach UFO, spotkaniach z obcymi, i próbach uprowadzenia. 
Coś niezbyt fizycznego. Tak, jakby wszystko działo się wewnątrz głowy obserwatora… 
Niezidentyfikowane obiekty, dokonujące zadziwiających, często zaprzeczających fizyce 
manewrów, zwrotów o 180 stopni, materializacji oraz dematerializacji, zmiany kolorów i kształtów, 
łączących się ze sobą, a następnie rozdzielających. Jedynym możliwym wytłumaczeniem tego jak 
one to robią jest to, iż nie robią tego w ogóle… 
Nie mówię, że wszystkie obserwacje obiektów są jedynie mentalną iluzją czy jakiegoś rodzaju 
projekcją, lecz wierze, że wiele z nich nie jest realnych. I wierzę, że wszystkie mają jakiś 
psychiczno/iluzoryczny element. Niektóre obiekty udaje się złapać na taśmę lub radar. Inne są 
widziane przez setki ludzi na raz. Jeszcze inne pozostawiają po sobie ledwie przekonujące dowody 
swojego istnienia. Tak, więc są również jakieś fizyczne przejawy tych „rzeczy” . 
Ale czy zwróciłeś kiedykolwiek uwagę na to jak niewyraźne i rozmazane są zdjęcia i nagrania? 
Prawie tak jak by statku prawie w ogóle tam nie było? Jeżeli UFO są prawdziwe to gdzie ten 
solidny dowód? Jeżeli rozbijają się wszędzie, to z pewnością ktoś trzyma Wenusjańską tablicę 
rozdzielczą w swojej piwnicy. Dlaczego nie wyciągnie jej? Gdzie są wyraźne zdjęcia, niebędące 
jedynie fałszerstwem? - Jefferson Scott, “Are Aliens Demons?” 

"Dr. Steven Greer jest dyrektorem Projektu Ujawnienie mającego na celu ujawnienie wszystkich 
faktów na temat UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz zaawansowanych systemów energetycznych. 
W swoim artykule z czerwca 2002 roku ukazał w jaki sposób fałszywa inwazja obcych mogłaby 
być pokazana ludziom, tak aby Ci chętnie zrzekli się swej wolności i zebrali się wokół rządu w 
walce przeciw nikczemnemu ET. Greer ujawnił ostateczną kartę atutową rządu-Fałszywe 
zagrożenie z kosmosu. Od roku 1992 widziałem ten rękopis pokazany mi przez co najmniej tuzin 
głęboko wtajemniczonych. Oczywiście, na początku śmiałem się z tego, uważałem że to absurd. Dr. 
Rosin dał Projektowi Ujawnienie swoje oświadczenie, jeszcze przed 9/11. Następnie inni wyjaśnili 
mi dokladnie że obiekty wyglądające jak UFO są tak naprawdę tworzone w tajnych laboratoriach i 
pracowniach, w tzw. Czarnych Projektach po to, aby symulować pojawianie się obcych, w tym 
porwania i okaleczanie bydła. Ma to na celu wywołanie pierwotnego lęku przed życiem 
pozaziemskim. Zupełnie jak w filmie Dzień Niepodległości, próba zjednoczenia ludzi przez wojnę, 
używając ET jako kozła ofiarnego. Nie dajcie się zmylić. 
Mieszanie faktów z fikcją, oraz przez preparowanie fałszywych, przerażających spotkań z obcymi-
w ten sposób plan zakłada stworzenie nowego, pozaziemskiego wroga. Ale kto będzie 
mądrzejszy?" - Paul Joseph Watson, „Order out of Chaos” (167) 


Document Outline