background image

Zestaw EdW09 zawiera następujące 

elementy (specyfi kacja rodzajowa):

1.  Diody prostownicze 

4 szt.

2.  Układy scalone 

4 szt.

3.  Tranzystory 

8 szt.

4.  Fotorezystor 

1 szt.

5.  Przekaźnik 

1 szt.

6.  Kondensatory 

22 szt.

7.  Mikrofon 

1 szt.

8.  Diody LED 

11 szt.

9.  Przewód 

1 m

10.  Mikroswitch 

2 szt.

11.  Piezo z generatorem  

1 szt.

12.  Rezystory 

64 szt.

13.  Srebrzanka 

1 odcinek

14.  Zatrzask do baterii 9V 

1 szt.

15.  Płytka stykowa prototypowa
 

840 pól stykowych 

1 szt.

Jest to specyfi kacja ostateczna, nieznacznie 
skorygowana w stosunku do wydania 
opublikowanego przed miesiącem.
Cena zestawu 

EdW09 – 47 zł brutto

(www.sklep.avt.pl)

Uwaga Szkoły

Tylko dla szkół prenumerujących Młodego 
Technika przygotowano 

Pakiety Szkolne 

zawierające 10 zestawów EdW09 (

PSE EdW09) 

w promocyjnej cenie 280 zł brutto,
t.j. z rabatem 40%.

PRAKTYCZNY

KURS

ELEKTRONIKI

cz. 4

Jeśli nie masz bladego pojęcia o elektronice, ale chętnie 

byś poznał jej podstawy, to nadarza Ci się jedyna, niepowta-

rzalna okazja. We współpracy z bratnią redakcją miesięcz-

nika Elektronika dla Wszystkich rozpoczęliśmy w Młodym 

Techniku cykl kilkunastu fascynujących lekcji dla zupełnie 

początkujących. Jest to 

Praktyczny Kurs Elektroniki (PKE) 

z akcentem na 

Praktyczny, gdyż każda Lekcja składa się 

projektu i wykładu z ćwiczeniami, przy czym projekt 

to konkretny układ elektroniczny samodzielnie monto-

wany i uruchamiany przez „kursanta”. Pewnie myślisz 

sobie – pięknie, ale jak ja mam montować układy nie mając 

lutownicy ani żadnych części elektronicznych. Otóż jest 

rozwiązanie. Lutownicy nie będziesz w ogóle używać, gdyż 

wszystkie układy będą montowane na 

płytce stykowej

do której wkłada się „nóżki” elementów na wcisk.

I rzecz najważniejsza! Wydawnictwo AVT przygo-

towało zestaw 

EdW 09, zawierający płytkę stykową 

i wszystkie elementy, jakie będą potrzebne do wykonania 

kilkunastu projektów zaplanowanych w PKE. Zestaw 

EdW 09 będzie można kupić w sklepie internetowym

www.sklep.avt.pl lub w sklepie fi rmowym AVT 

(Warszawa, ul. Leszczynowa 11) – cena brutto 47 zł.

Ale Ty nie musisz kupować! Dostaniesz ten zastaw 

za darmo, jeśli jesteś prenumeratorem MT lub wykupisz 

wkrótce prenumeratę. Wystarczy wysłać na adres: 

prenumerata@avt.pl dwa zdania:

„Jestem prenumeratorem MT i zamawiam bezpłatny 

zestaw EdW09. Mój numer prenumeraty: ......................”

Jeśli otrzymamy to zamówienie przed 30. kwietnia 

2013 r., to zestaw 

EdW09 wyślemy Ci w pierwszej deka-

dzie maja wraz z czerwcowym numerem MT.

Uwaga uczniowie!

Szkoły prenumerujące MT otrzymają 

Pakiety Szkolne 

PS EdW09, zawierające po 10 zestawów EdW09 (każdy 

zestaw EdW09 zawiera komplet elementów z płytką sty-

kową) skalkulowane na zasadach non profi t w promocyj-

nej cenie 280 zł brutto za jeden pakiet PS EdW09 (tj. z ra-

batem 40% – 28 zł brutto za pojedynczy zestaw EdW09, 

którego cena handlowa wynosi 47 zł). Upewnij się, czy 

Twoja szkoła prenumeruje MT (niemal wszystkie szkoły 

ponadpodstawowe i wiele podstawowych otrzymują 

MT w prenumeracie sponsorowanej przez Ministerstwo 

Nauki i Szkolnictwa Wyższego) i przekaż nauczycielom 

informację o 

Praktycznym Kursie Elektroniki z promo-

cyjnymi dostawami 

Pakietów Szkolnych PS EdW09 

do ćwiczeń praktycznych.

Oto czwarta część PRAKTYCZNEGO KURSU ELEKTRONIKI, który zaingurowaliśmy w numerze lutowym MT 

i będziemy kontynuować przez kilkanaście miesięcy. Zainteresowanie tym kursem jest olbrzymie, dlatego zdecydo-

waliśmy się umożliwić czytelnikom dołączenie do kursu w dowolnym momencie. Po prostu, wszystkie poprzednie 

części są dla wszystkich dostępne w formacie PDF na stronie www.mt.com.pl. Można z nich korzystać w komputerze 

lub wydrukować sobie. Publikacja każdej kolejnej części jest zawsze poprzedzona jedną stroną wstępnych informacji 

(jest to właśnie ta strona), żeby nowi czytelnicy mogli zapoznać się z zasadami KURSU i dołączyć do kursantów. 

ZAPRASZAMY!

Autorem zaplanowanego na ponad rok 

Praktycznego 

Kursu Elektroniki jest Piotr Górecki, redaktor naczelny 

kultowego w świecie hobbystów elektroników miesięcz-

nika Elektronika dla Wszystkich i autor legendarnych cy-

kli artykułów i książek uczących elektroniki od podstaw. 

80

m.technik 

- www.mt.com.pl

Na warsztacie

SZKOŁA

Poziom tekstu: średnio trudny

background image

PRAKTYCZNY KURS ELEKTRONIKI

Projekt 4

A

Na powyższej fotografii pokazany jest model 

Nocnego dręczyciela. Jest to układ do robienia dowci-

pów. Aby zrobić komuś dowcip, należy podrzucić to urządzenie do jego sypialni w miejsce niewidoczne 

i trudno dostępne, na przykład na szafę (regał). Układ wyposażony jest w fotorezystor, przez co rozpoczy-

na działanie dopiero wtedy, gdy zrobi się ciemno – w praktyce, gdy ofiara dowcipu zgasi światło. Wtedy 

co około dziesięć sekund wytwarza krótki, niezbyt głośny pisk. Dobrze słyszalne kolejne piski są nie 

tylko intrygujące, ale wręcz irytujące.

Gdy jednak zaintrygowana, a może już 

także zirytowana ofiara zaświeci światło, 

żeby poszukać dokuczliwego „owada”, foto-

rezystor wyłączy dźwięk. Układ będzie mil-

czał do czasu, gdy nieszczęśnik znów zgasi 

światło. Dręczenie zacznie się od nowa...

UWAGA 1! Z uwagi na nieuniknione róż-

nice oświetlenia i rozrzut parametrów, być 

może konieczne będzie dostosowanie czu-

łości dręczyciela na światło – jest to prosta 

czynność, dokładnie opisana dalej. 

Dźwięk słychać, ale ponieważ jest to dość 

wysoki pisk i trwa krótko, bardzo trudno 

jest zlokalizować źródło tego dźwięku 

za pomocą słuchu. Ofiara takiego dow-

cipu zapewne kilka razy zgasi i zaświeci 

światło, zanim wreszcie po żmudnych 

Nocny dręczyciel 

– elektroniczny świerszcz

+

+

C1

1µF

C2

1µF

R1

470k

R2

4,7M

R6

220k

B

R3

10M

R8

*

głośność

R7

*

czułość

C3

10nF

R5

220k

R4

470k

T1

multiwibrator

2xBC548

T2

Y1

2x

BC558

T4

FR

C3A 10nF

2x

BC548

T5

T6

T3

6-12V

+U

ZAS

81

background image

poszukiwaniach ze zdziwieniem odkryje, że nie jest to żaden świerszcz czy inny owad, tylko dziwny 

układ elektroniczny.

A wtedy biada temu, kto podrzucił taki gadżet do sypialni... 

UWAGA 2! Na takie żarty można sobie pozwolić wyłącznie względem zaprzyjaźnionych osób, mają-

cych duże poczucie humoru. W przeciwnym wypadku układ może zostać zniszczony, a autor dowcipu 

naraża się na poważną awanturę, a być może sam stanie się ofi arą rękoczynów.

Opis układu dla „zaawansowanych”

Nocny dręczyciel jest prostym układem elektronicznym, o schemacie pokazanym na rysunku A

Na schemacie wyróżnione są poszczególne bloki, po części omówione we wcześniejszych wykładach. 

Podstawą jest popularny multiwibrator z tranzystorami T1, T2, wyróżniony żółtą podkładką. Bardzo 

duża wartość współpracujących rezystorów powoduje, że generator ten pobiera bardzo mało prądu, 

około 0,02 miliampera, dzięki czemu nawet zwykła bateria starczyłaby na tysiące godzin pracy 

(o ile układ wcześniej nie zostałby zniszczony przez porywczą ofi arę nękania).

Po włączeniu zasilania, multiwibrator pracuje stale, niezależnie od poziomu oświetlenia. Duże stałe 

czasowe R2C1 i R3C2 powodują, że cykl pracy trwa około 10 sekund. 

Obwód kształtowania krótkich impulsów wyróżniony jest różową podkładką. Podczas przełączania, 

gdy na kolektorze T2 pojawia się opadające zbocze, obwód R6C3 wytwarza ujemny impuls, który otwiera 

tranzystory T3 i T4. Impuls ten też bardzo krótki, trwa około 5 milisekund (0,005 s). W punkcie A poja-

wia się wtedy napięcie o wartości około (U

ZAS

–0,7 V). Napięcie to zasila obwód z tranzystorami T5, T6 

tylko w tym krótkim czasie – kilku milisekund. Wtedy obwód czujnika świetlnego sprawdza, czy jest 

ciemno. Gdy jest jasno, fotorezystor ma małą rezystancję, napięcie na dzielniku R7, FR jest małe i tranzy-

story T5, T6 pozostają zatkane. Brzęczyk Y1 nie pracuje.

Gdy natomiast jest ciemno, wtedy rezystancja fotorezystora FR jest bardzo duża. Napięcie na dzielniku 

R7FR staje się na tyle duże, że tranzystory T5, T6 zostają otwarte, co uruchamia brzęczyk. Brzęczyk celo-

wo zasilany jest obniżonym napięciem, przez szeregowy rezysotr R8, żeby jego dźwięk nie był za głośny, 

a przez to zbyt łatwy do zlokalizowania.

Podane na rysunku A wartości rezystorów R7=10 MV i R8=2,2 kV okazały się optymalne w przed-

stawionym modelu, jednak należy liczyć się z dużym i nieuniknionym rozrzutem parametrów brzęczy-

ka Y1, a zwłaszcza fotorezystora FR. Właśnie z uwagi na rozrzut właściwości poszczególnych typów 

i egzemplarzy fotorezystora oraz na różne warunki oświetleniowe w sypialniach, najprawdopodobniej 

konieczne będzie, żebyś indywidualnie dobrał wartość rezystora R7, który wyznacza próg zadziałania. 

Nie obawiaj się, jest to łatwe.

Proponuję, żebyś najpierw zmontował układ według rysunku A, jednak z następującymi zmiana-

mi: na razie nie montuj FR, a jako C1, C2 wstaw wstępnie kondensatory 100 nF (0,1 mF), a nie 1 mF. 

Multiwibrator będzie pracował z dziesięciokrotnie większą częstotliwością i będzie dawał impuls co oko-

ło sekundę. Teraz w razie potrzeby możesz śmiało zmienić wartość R8 (0...10 kV), żeby uzyskać optymal-

ną Twoim zdaniem głośność dźwięku – pamiętaj jednak, że w sypialni będzie cicho i sygnał nie może być 

zbyt głośny. Powinieneś uzyskać krótkie „ćwierknięcia”. Jeżeli uznasz, że te „ćwierknięcia” są za krótkie, 

możesz dodać równolegle do C3, drugi kondensator 10 nF.

Na początek rezystor R7 może mieć wartość 1 MV (brązowy, czarny, zielony, złoty).

Dalsze czynności wykonaj wieczorem lub w nocy: Najpierw przy włączonym świetle włóż fotorezystor FR. 

Gdyby brzęczyk od razu się odezwał, zwiększ wartość R7, bowiem przy włączonym oświetleniu brzęczyk 

musi milczeć. Wyłącz światło. Brzęczyk powinien wydać dźwięk.

Uwaga! Ustawienie czułości najlepiej byłoby przeprowadzić w planowanym „miejscu akcji”. Może 

się bowiem okazać, że np. w danej sypialni nigdy nie robi się zupełnie ciemno z uwagi na pobliską 

lampę za oknem, albo odwrotnie: oświetlenie w sypialni może być słabe i dręczyciel zostałby włą-

czony przed wyłączeniem światła. Dlatego warto w płytkę wpiąć szereg zapasowych rezystorów, 

żeby w razie potrzeby szybko skorygować czułość. Zasada jest prosta: jeżeli brzęczyk pracuje przy 

włączonym świetle – zwiększ wartość R7. Jeżeli natomiast nie chce się włączyć po zgaszeniu światła 

– wartość R7 należy zmniejszyć.

Zastosowanie w modelu R7=10 MV powoduje, że sygnały dźwiękowe pojawiają się dopiero wtedy, 

gdy zrobi się naprawdę ciemno.

Gdy za pomocą R7 ustawisz pożądaną czułość, a R8 – głośność, wymień kondensatory C1, C2 na 1 mF. Jeśli 

chcesz, możesz zmienić odstęp między impulsami, dobierając wartości R2, R3 w zakresie 1 MV … 15 MV.

Uwaga! Dobierając wartości rezystorów być może stwierdzisz, że dany rezystor daje efekt za mały, 

a następny z posiadanych – za duży. Wtedy połącz dwa rezystory o „sąsiednich” wartościach – uzy-

skasz wartość pośrednią. Przykładowo masz elementy 220 kV i 470 kV, a potrzebowałbyś wartość 

pośrednią. Możesz do większej z tych wartości dołączyć równolegle rezystor o większej wartości. 

82

m.technik 

- www.mt.com.pl

Na warsztacie

SZKOŁA

Poziom tekstu: średnio trudny

background image

1

2

PRAKTYCZNY KURS ELEKTRONIKI

Wykład z ćwiczeniami 4

Poznajemy elementy i układy elektroniczne

Badając tranzystor w ramach wykładu 2 sprawdziliśmy, że nawet przy dużych zmianach prądu bazy i prądu 

kolektora, napięcie U

BE

 zmienia się bardzo niewiele i wynosi około 0,6...0,7 V – w uproszczeniu możemy przyjąć, 

że jest niezmienne. Często można przyjąć taki uproszczony wniosek, jednak w rzeczywistości napięcie baza-emiter 

w tranzystorze, a także napięcie na zwykłej diodzie i na diodach LED w pewnym niezbyt dużym stopniu zależy 

od prądu. O ile w rezystorze zależność między prądem i napięciem jest liniowa (U=I*R), o tyle w diodach jest 

logarytmiczna.

Rysunek 1 pokazuje tę samą zależność prądu i napięcia popularnej diody 1N4148, tylko narysowaną raz w skali 

logarytmicznej, i dwa razy w skali liniowej (dla różnych zakresów prądu). Dawniej wykorzystywano diody oraz 

złącza baza-emiter tranzystorów w tzw. komputerach analogowych do przeprowadzania matematycznych operacji 

logarytmowania i alogarytmowania (także do mnożenia, dzielenia, podnoszenia do potęgi i wyciągania pierwiast-

ków). Jednak w większości przypadków nie interesuje nas logarytmiczna zależność napięcia i prądu, a jedynie fakt, 

że zmiany napięcia na diodzie lub złączu baza-emiter, wynoszącego zwykle 600...700 mV, są niewielkie. Rysunek 1 

wskazuje, że duże zmiany prądu powodują znaczące zmiany napięcia – o około 100 mV (60...120 mV) przy dziesię-

ciokrotnym zwiększeniu lub zmniejszeniu prądu. Przy dwukrotnej zmianie prądu (podwojeniu lub zmniejszenie do 

połowy), napięcie zwiększy się lub zmniejszy tylko o 30 mV, czyli o około 5%. Natomiast przy wzroście lub zmniej-

szeniu prądu o 10%, napięcie zwiększy się lub zmniejszy o około 4 mV, czyli o około 0,6%. Nie jest to wprawdzie 

stabilizacja idealna, ale dość przyzwoita. Bardzo podobnie, a nawet lepiej, jest z diodami LED, które dość często 

I tak łącząc 

równolegle 470 kV i 1 MV, uzyskasz 320 kV, a łącząc 470 kV i 2,2 MV uzyskasz około 

390 kV. Natomiast łącząc 

szeregowo mniejsze nominały 220 kV i 100 kV uzyskasz 320 kV, a łącząc 

220 kV i 47 kV uzyskasz około 270 kV. W ten sposób możesz dobrać praktycznie dowolną rezystancję 

„pośrednią”.

Układ modelowy, pokazany na fotografii wstępnej, został zmontowany na płytce stykowej. Kto chciał-

by mieć model „w wersji użytkowej” o zdecydowanie mniejszych rozmiarach, może zmontować układ 

inaczej, niekoniecznie na płytce drukowanej. Początkujący mogą montować proste układy bez lutowania, 

na przykład wykorzystując kawałek sztywnego kartonu, robiąc szpilką dziurki na końcówki elementów. 

Wystające z drugiej strony końcówki elementów można skręcić ze sobą i z przewodami łączącymi po-

szczególne punkty, dokładnie według schematu ideowego.

logarytmiczna skala prądu

liniowa skala prądu

liniowa skala prądu

U

F

I

F

U

F

I

F

U

F

I

F

50

Infra Red

Super

Red

Yellow

Green

U

F

  [V]

Blue

Red

40

30

20

10

1

2

3

60

I

F

  [mA]

wykorzystujemy w roli źródeł napięcia odniesienia

Rysunek 2 po-

kazuje przybliżone charakterystyki prądowo-napięciowe niektórych 

diod LED, dotyczące temperatury pokojowej. Niestety, do tego docho-

dzą znaczące zmiany napięcia pod wpływem zmian temperatury. Tym 

aspektem zajmiemy się w następnym wykładzie.

Wtórnik. Możemy przyjąć, że napięcie między bazą i emiterem 

podczas normalnej, liniowej pracy tranzystora zmienia się bardzo 

mało, prawie wcale. A to znaczy, że w układach z 

rysunku 3 podczas 

normalnej pracy napięcie na emiterze będzie podążać za napięciem na 

bazie (wtórować) – dlatego taki układ nazywany 

wtórnikiem. W typo-

wych warunkach (liniowej) pracy wtórnika z rysunku 3a, napięcie na 

emiterze jest o około 0,7 V niższe od napięcia na bazie, a we wtórniku 

z rysunku 3b – o około 0,7 V wyższe.

Możemy też zbudować wtórnik podwójny według 

rysunku 4

83

background image

Różnica napięć między wejściem i wyjściem będzie mniejsza, niż 0,1 V (z uwagi na niejednakowe zwykle wartości 

R1, R2, prądy tranzystorów i niejednakowe napięcia U

BE

). Dwa takie podwójne wtórniki dają układ z 

rysunku 5a

który czasem bywa wykorzystywany w praktyce. Częściej wykorzystywane są odmiany komplementarnego wtór-

nika z dwoma diodami według idei z 

rysunku 5b. Zamiast dwóch diod, częściej wykorzystywany jest dodatkowy 

tranzystor, na przykład według 

rysunku 6a – stosunek rezystorów R

A

, R

B

 decyduje, jaki prąd płynie przez tranzy-

story T1, T2 w spoczynku. W praktyce często spotykamy rozwiązanie 

wtórnika według 

rysunku 6b, gdzie tranzystor T3 i potencjometr P1, 

pozwalają płynnie nastawić napięcie polaryzujące Ux, a tym samym 

prąd, który w spoczynku płynie przez tranzystory T1, T2. Czasem 

wykorzystywana jest też wersja z 

rysunku 6c, gdzie w spoczynku oba 

tranzystory są zatkane.

Tylko po co komu takie wtórniki, które nie wzmacniają napięcia? 

Otóż tranzystory mają duże wzmocnienie prądowe: prąd wejściowy 

jest wielokrotnie mniejszy od prądu wyjściowego. Dlatego fachowo 

mówimy, że wtórniki mają dużą rezystancję wejściową i małą wyjściową

Często mówimy, że wtórnik jest buforem. 

Oto przykład: na 

rysunku 7a mamy dzielnik 

R1=R2=100 kV. Woltomierz, dołączony równolegle do rezy-

stora R2 w moim modelu pokazał 4,49 V, czyli mniej więcej 

połowę napięcia zasilania. Po dołączeniu do tego dzielnika 

rezystora R

L

=10 kV, zgodnie z 

rysunkiem 7b, napięcie na 

wyjściu dzielnika, w punkcie A wyniosło tylko 0,78 V! 

Po dołączeniu rezystora R3 za pośrednictwem wtórnika 

npn, napięcia były takie, jak pokazuje 

rysunek 7c. Dołączenie 

podwójnego wtórnika dało znakomite wyniki pokazane na 

rysunku 7dFotografi a 8 pokazuje układ z rysunku 7d 

podczas testów.

Uwaga! Do dokładnych pomiarów dwóch napięć potrzeb-

ne są dwa mierniki, trzeba bowiem pamiętać, że woltomierz 

stanowi jakąś rezystancję. Tanie mierniki mają rezystancję 

1 MV, a lepsze – 10 MV. I już dołączenie (rezystancji) mier-

nika zmienia w jakimś stopniu napięcie dzielnika.

Różnego rodzaju wtórniki – bufory są wykorzystywane 

jako „cegiełka” do budowy rozmaitych wzmacniaczy. 

I nie tylko wzmacniaczy.

Równoległy stabilizator napięcia. Wiemy, że stabilność 

napięcia U

F

 na diodach oraz stabilność napięcia U

BE

 w tran-

zystorze nie jest doskonała. Jednak w mniej wymagających 

zastosowaniach, z powodzeniem wykorzystujemy napięcie 

U

BE

 oraz napięcie przewodzenia różnych diod, jako napięcie 

wzorcowe i zakładamy, że jest niezmienne. Na 

rysunku 9a 

masz przykład prościutkiego tzw. stabi-

lizatora równoległego. Napięcie wyjścio-

we zależy od liczby i koloru diod LED. 

Rezystor R1 należy tak dobrać, żeby prąd 

I

1

 nie przekroczył 20 mA, bezpiecznego 

dla diod LED i żeby był 2...10 razy większy 

od spodziewanego prądu wyjściowego 

– prądu obciążenia I

L

. Elementem stabili-

zującym mogą być diody LED lub zwykłe 

diody – 

rysunek 9b.

Przy wyższych wymaganiach stosujemy 

tzw. diody Zenera, w których stabilność 

napięcia jest dużo lepsza. Na 

ilustracji 10 

pokazane są typowy układ pracy i wy-

gląd diod Zenera o różnych napięciach 

stabilizacji (od 2,1 V do nawet 160 V, przy 

czym z reguły zamiast przecinka, stosuje 

się literę V, stąd np. 5V1=5,1 V). Trzeba 

5

6

4

3

a)

R

E

npn

+U

ZAS

C

B

E

U

BE

U

B

=U

B

U

E

U

E

~0,7V

 

0,7V

b)

R

E

pnp

+U

ZAS

C

B

E

U

BE

U

B

=U

B

U

E

U

E

~0,7V

+

 

0,7V

a)

R1

T1

T2

+U

ZAS

U

we

≈U

we

U

wy

U

wy

b)

R2

R1

T1

T2

+U

ZAS

U

we

≈U

we

U

wy

U

wy

R2

a)

T1

T2

+U

ZAS

U

we

≈U

we

U

wy

0,7V

0,7V

b)

R2

T4

R1

T3

U

wy

+U

ZAS

U

we

≈U

we

U

wy

R2

U

wy

R1

a)

R

B

T1

T2

+U

ZAS

U

we

U

wy

b)

T3

T1

T2

T4

T4

+U

ZAS

T3

U

X

c)

+U

ZAS

R

A

POT

T1

T2

R1

R1

84

m.technik 

- www.mt.com.pl

Na warsztacie

SZKOŁA

Poziom tekstu: średnio trudny

background image

7

8

9

-

PRAKTYCZNY KURS ELEKTRONIKI

podkreślić, że dioda 

Zenera jest włączana 

„odwrotnie” - w kie-

runku wstecznym. 

Natomiast włączona 

w kierunku przewo-

dzenia, zachowuje 

się jak zwykła dioda 

krzemowa ze spad-

kiem napięcia około 

0,7 V.

Obecnie, zamiast diod Zenera, w roli precyzyjnych źródeł napięć odniesienia powszechnie wykorzystujemy 

układy scalone, zawierające w jednej strukturze wiele elementów, np. typu TL431 czy LM385, które na schematach 

oznaczamy jak pojedyncze diody Zenera. Przykład na 

ilustracji 11. Zapewniają one znakomitą stabilizację. 

W przypadku TL431 rezystory R2, R3 pozwalają dowolnie ustawić wartość napięcia wyjściowego.

Szeregowy stabilizator napięcia. Mając źródło napięcia odniesienia i wtórnik, możemy zrealizować stabilizator 

napięcia, o zwiększonym prądzie wyjściowym. Układ z 

rysunku 9a wzbogaciliśmy o wtórnik – przykład na rysun-

ku 12. Nawet przy znacznych zmianach napięcia U

ZAS

 oraz prądu I

L

, napięcie na szeregowo połączonych diodach 

zmienia się niewiele, napięcie U

BE

 tranzystora T1 też niewiele zależy od prądu – zmiany napięcia na obciążeniu R

L

 

są niewielkie.

Znacznie lepsze parametry można uzyskać, dodając wtórnik według 

rysunku 13a. Inny przykład masz na rysun-

ku 13b. Tranzystor T2 pełni rolę tzw. wzmacniacza błędu: porównuje napięcie wyjściowe z napięciem wzorcowym 

i tak steruje tranzystorem T1, żeby minimalizować błąd (różnicę 

napięć). Wartość napięcia wyjściowego określają dzielniki R2, R3. 

Fotografia 14 pokazuje stabilizatory z rysunku 13.

W praktyce od dawna nie wykorzystujemy takich rozwiązań 

z pojedynczymi tranzystorami. Obecnie powszechnie stosujemy 

dużo bardziej skomplikowane stabilizatory scalone – 

ilustra-

cja 15 pokazuje typowe schematy aplikacyjne bardzo popular-

nych stabilizatorów z rodziny 78xx (gdzie xx określa napięcie 

wyjściowe i układu LM317). Rzadziej stosujemy podobne stabili-

zatory napięć ujemnych z rodziny 79xx oraz LM337.

Stabilizator prąduRysunek 16 pokazuje dwie wersje pro-

stego układu źródła prądowego. Przy znacznych zmianach 

napięcia zasilania Uwe, znacznie będzie się zmieniał prąd I

1

jednak praktycznie niezmienne będą napięcia U

F

 na diodach 

i U

BE

 tranzystora T1, więc niezmienne będzie też napięcie na 

rezystorze R2, przez który popłynie niezmienny prąd I

E

=U

2

/R2. 

Prąd emitera jest sumą prądu bazy i prądu kolektora (I

E

=I

B

+I

C

), 

ale prąd bazy jest malutki, więc przyjmujemy w uproszczeniu 

I

E

=I

C

. Prąd kolektora nie zależy też od oporności obciążenia R

L

 

i napięcia na kolektorze (byle tranzystor T1 nie wszedł w stan 

nasycenia).

W praktyce zdecydowanie częściej wykorzystujemy układ, 

pokazany na 

ilustracji 17. Przez rezystor R2 płynie niewielki 

prąd, który otwiera T1. Tranzystor T2 sprawdza spadek na-

pięcia na R1. Gdy rośnie prąd T1 i napięcie na R1, otwiera się 

tranzystor T2 i jego kolektor „zabiera” część prądu, płynącego 

V

a)

b)

R2

100k

c)

R3

10k

R3

10k

R1

100k

T1

T2

BC548

BC558

d)

R2

100k

R4

100k

R1

100k

T1

BC548

R2

100k

R1

100k

R3

10k

R2

100k

R1

100k

U

A

≈U

we

U

wy

A

A

A

A

4,49V

4,49V

4,42V

0,78V

4,43V

3,82V

ok. 9V

ok. 9V

ok. 9V

ok. 9V

a)

b)

element

stabilizujący

element

stabilizujący

R1

*

napięcie wejściowe (niestabilizowane)

obcią-

żenie

R

L

Uwy

Uwe

Uwe

R1

*

4 x 1N4148

ok. 2,8V

=(2...10)*

I

1

I

2

I

L

I

L

+U

ZAS

+U

ZAS

a)

b)

K

A

Uz

R1

dioda Zenera

ok.0,7V

R1

K

A

+U

ZAS

+U

ZAS

85

background image

$

%

@

R

L

Uwy

Uwe

R1

1k

T1

BC548

+U

ZAS

I

O

ADJ

+

+

a)

_

+

b)

Uwy

Uwe

Uwy

Uwe

R1

R1+R2

U

wy =

_

+

+

+

_

+

Uwy

Uwe

_

+

1,25V

+

+

_

+

_

+

+

+

_

+

Uwy

Uwe

_

+

78xx

10µF 10µF

R1 = 120 ... 240Ω

I

O

GND

LM317

10µF

R1

R2

*

10µF

I

O

ADJ

79xx

10µF 10µF

I

O

GND

LM337

10µF

10µF

R1

R2

*

masa

masa

masa

masa

dla LM317 i LM337:

R3

R2+R3

Uwy=

2,5V

LM385

TL431

K

A

R

K

A

Uwy

Uwy

Uwe

Uwe

R1

R1

R2

R3

+U

ZAS

+U

ZAS

!

a)

b)

wzmacniacz błędu

Uwy

Uwe

R1

2,2k

R3

2,2k

R2

2,2k

BC548

T2

T1

BC548

wzmacniacz błędu

Uwy

Uwe

R1

2,2k

R3

2,2k

R2

2,2k

T1

BC548

czerwona

biała

lub

niebieska

Uwe=

=4,99V

Uwy

7V

Uwe=

=5,27V

Uwy

12V

Uwe=

=4,70V

Uwy

7V

Uwe=

=5,00V

Uwy

12V

#

przez R2, a tym samym zmniejsza prąd 

bazy, kolektora i emitera T1. Tym samym 

zmniejsza napięcie na R1.

Gdyby jednak prąd tranzystora T1 i na-

pięcie na R1 z jakichkolwiek powodów 

znacznie się zmniejszyły, T2 zostanie 

zatkany, prąd jego kolektora zmniejszy się 

do zera i cały prąd R2 będzie prądem bazy 

T1, co momentalnie zwiększy prąd T1 

i spadek napięcia na R1. Mamy tu „czuwa-

jący” układ, w którym tranzystor T2 cały 

czas stara się utrzymać na rezystorze R1 

jednakowy spadek napięcia, a tym samym 

niezmienny prąd kolektora T1. Rezystor R1 

trzeba dobrać, zależnie od napięcia zasila-

nia i prądu I

C

. Obciążeniem R

L

 może być 

np. dioda LED, jak na fotografi i – jej prąd 

będzie niezmienny, bardzo mało zależny od 

napięcia zasilania.

Sterowane źródła prądowe. Źródłem 

prądowym jest też obwód kolektorowy 

„gołego” tranzystora. Na 

rysunku 18a 

pokazany jest najprostszy, niestosowany 

w praktyce układ źródła prądowego, 

sterowanego zarówno prądem I

B

, jak 

i napięciem U

BE

.

Na 

rysunku 18b żółtą podkładką wy-

różnione jest 

źródło prądowe sterowane 

napięciem. Prąd źródła prądowego zależy 

86

m.technik 

- www.mt.com.pl

Na warsztacie

SZKOŁA

Poziom tekstu: średnio trudny

background image

PRAKTYCZNY KURS ELEKTRONIKI

^

= const

R

L

R1

R2

LED

T1

I

C

I

1

U=const

U

F

= const

R

L

R1

2x

R2

1N4148

T1

I

C

I

1

U=const

U

F

= const

R

L

R1

R1

T2

BC548

T1

BC548

10

I

C

I

C

I

1

0,6V/R2

I

C

U

ZAS

 =4V

=2,77mA

Ic

U

ZAS

 =8V

=2,80mA

Ic

U

ZAS

 =12V

=2,94mA

Ic

+U

ZAS

nie tylko od wartości rezystancji 

R1, ale też od napięcia na bazie T1. 

Ulepszony układ mógłby wyglądać 

jak na 

rysunku 18c. Tego rodzaju 

układ sterowanego napięciem 

źródła prądowego według 

rysun-

ku 19 wykorzystaliśmy w mo-

nitorze napięcia w wykładzie 2. 

Aby zmniejszyć prąd wejściowy, 

mamy tu „podwójny” wtórnik T1, 

T2 (tzw. układ Darlingtona). Drugi 

analogiczny wtórnik powoduje, że 

na rezystorze R1 mamy napięcie 

zbliżone do napięcia wejściowego 

Uster. Z uwagi na drobne różnice 

napięć na złączach baza-emiter i na diodzie, 

dodajemy rezystor R3, by przy zerowym napięciu 

Uster, dioda LED nie świeciła. W wykładzie 2, na 

rysunkach 4 i 6 zamiast T4 zastosowaliśmy diodę.

Kontrolę prądu kolektorowego źródła prądo-

wego możemy realizować w różny sposób, nieko-

niecznie za pomocą napięcia. Bardzo popularny 

jest też układ z 

rysunku 20a. Na chwilę pomińmy 

prądy baz tranzystorów, które są kilkaset razy 

mniejsze od prądów kolektorów. Zakładamy, że 

tranzystory są jednakowe, ich temperatura jest 

jednakowa, napięcia U

BE

 są identyczne, więc 

„wyjściowy” I

C

 będzie taki sam, jak prąd „wejścio-

wy” Ister. Mamy tu 

źródło prądowe sterowane 

&

+U

ZAS

R

L

a)

b)

c)

T1

+U

ZAS

R

L

R1

Uster

Uster

T1

+U

ZAS

R

L

Uster

T1

R1

R2

T2

I

C

I

B

I

C

I

C

+U

ZAS

0,7V

~U

ster

0,7V

0,7V

0,7V

U

ster

LED

R3

T3

T4

R2

T2

T1

+U

ZAS

R

L

a)

c)

d)

e)

T1

T2

U

BE

b)

T2

„duży”

T1

„mały”

U

BE

T2

T1

R1

R2

T3

T2

T1

U

BE

I

C

I

C

2 * 

I

C

I

ster

I

ster

C

I

ster

I

I

C

I

ster

I

ster

I

C1

I

C2

I

ster

I

C3

I

C4

+

+

+

+

+

+

+

C1

100µF

C2

100µF

R2

2,2k

R3

47k

R7

47k

R4

22k

R8

2,2k

R5

2,2k

R6

47k

2x

10µF

C5

100µF

T4

C3

C4

T1

T3

T2

T1-T4 BC548

Y1

7-15V

1N4148

R1

470Ω

D1

LED   RGB

+U

ZAS

(

*

)

q

R1

R2

87

background image

prądem, które częściej nazywane jest lustrem (zwierciadłem) 

prądowym.

W praktyce spotyka się też lustra prądowe o niejednakowych prą-

dach, z tranzystorami o różnej wielkości wewnętrznych struktur, oraz 

zrealizowane z użyciem dodatkowych rezystorów – przykłady na 

rysunku 20b ... 20d.

Na koniec tego wykładu jeszcze kilka układów do samodzielnej 

budowy.

Symulator alarmu. Nie zawsze gotowi jesteśmy chronić swoje 

mienie za pomocą urządzeń alarmowych. Często dla odstraszenia 

potencjalnego złodzieja 

chcemy zainstalować je-

dynie symulator alarmu, 

wytwarzający impulsy 

świetlne i dźwiękowe. 

„Inteligentny” symula-

tor z trójkolorową diodą 

LED, dający nietypową 

sekwencję kolorowych 

impulsów świetlnych, 

możesz zrealizować 

według 

rysunku 21 

fotografi i 22.

Lampa błyskowa – strobo-

skop. Możesz też zrealizować 

lampę błyskową-stroboskop 

z dwiema białymi i dwiema niebieskimi diodami LED według 

rysunku 23 i fotografi i 24. Mała bateryjka, 

9-woltowy bloczek, ma niewielką wydajność prądową. Jednak dzięki magazynowaniu energii w kondensa-

torach C1, C2, prąd podczas krótkich impulsów będzie miał dużą wartość. Przekonasz się, że nawet przy 

prawie całkiem zużytej baterii, można uzyskać jasne błyski diod LED.

UWAGA! Nie należy świecić diodami prosto w oczy, ponieważ silne impulsy mogą być szkodliwe 

dla wzroku! 

Gra zręcznościowa – Kto szybszy? To tester refl eksu dla dwóch uczestników, pokazana jest na 

rysunku 25 i fotografi i 26. Mamy tu zwyczajny multiwibrator, pracujący z bardzo małą częstotliwością oraz 

dwie struktury tyrystorowe, a do tego trzy diody LED. 

Gdy zaświeci się czerwona dioda LED3, każdy uczestnik 

jak najszybciej naciska swój przycisk. Wygrywa ten, 

kto zaświeci „swoją” zieloną diodę LED. Zamiast diody 

LED3 (lub równolegle do niej) można włączyć brzęczyk 

piezo.

Zachęcam Cię też do wykorzystywania oraz do samo-

dzielnej modyfi kacji dotychczas poznanych układów 

i obwodów w jeszcze innych konstrukcjach własnego 

pomysłu. 

Piotr Górecki

w

e

r

t

y

+

+

+

+

+

C5

1µF

S1

C3

C4

2x

100µF

BAT

9V

C2

nie-

bie-

skie

białe

C1

T3

BC

558

R4

10k

R2

100k

T4

2 x 1000

µF

R8

10Ω

R9 10

R7

2,2k

R1

220k

R3 100k

T2

2xBC558

T1

R5 22k

R6

10k

D1

1N4248

+U

ZAS

3xBC548

+

S1

T4

T3

LED3

LED1

LED2

D1

+

C1

100µF

C2

100µF

C3

100nF

9V

R2

100k

R5

4,7k

R7

1k

T5

R6

1k

BAT

R2

10k

BC548

1N4148

T4

D2

C4

100nF

R9

1k

T7

BC

548

R8

1k

1N4148

R3

47k

R4

10k

2xBC558

T1

+

T1

+U

ZAS

S2

88

m.technik 

- www.mt.com.pl

Na warsztacie

SZKOŁA

Poziom tekstu: średnio trudny