background image

 

SYTUACJA SPOŁ- EKON RODZIN NIEPEŁNYCH 
Demografia 
Problemy patologicznej struktury  - kategorie 
ZagroŜenia współczesnej rodziny 
 
MoŜna  wyodrębnić  róŜne  rodzaje  niepełności  rodzinnej.    M.  Trawińska

1

  zaliczaj  do 

kategorii niepełnych układów rodzinnych następujące grupy: 

A

 

rodziny  matek-nastolatek  i  rodziny  małoletnich  (róŜniące  się  między  sobą  wiekiem  i 

sytuacją prawną), 

B

 

rodziny  młodych  matek  dorosłych  samotnie  wychowujących  dzieci  w  wyniku  podjęcia 

takiej decyzji przed zawarciem małŜeństwa (matki stanu wolnego), 

C

 

rodziny niepełne w związku z decyzją o rozwodzie, 

D

 

rodziny dotknięte sytuacją losową – śmiercią ojca lub trwałym porzuceniem przez niego 

rodziny (wdowy lub porzucone matki z dziećmi), 

E

 

rodziny ojców samotnie wychowujących dzieci w wyniku śmierci Ŝony lub powierzenia 

im władzy rodzicielskiej. 

 

Mimo licznych opracowań statystycznych dotyczących róŜnych zagadnień społecznych: 

badań nad bezrobociem w Polsce, czy sytuacją kobiet, trudno uzyskać odrębne aktualne dane 
na  temat  rodzin  niepełnych.  Niemniej  jednak  moŜna  z  całą  pewnością  wskazać  na  ogólny 
trend wzrostu ich liczby: w 1988 r. było 901 tyś. rodzin niepełnych, podczas gdy w 1978 r. – 
700  tyś.  Niepokojąca  jest  dynamika  wzrostu  liczby  rodzin  niepełnych  biologicznie,  gdyŜ  w 
okresie  międzyspisowym  był  on  trzykrotnie  wyŜszy  niŜ  wzrost  ogólnej  liczby  rodzin.  W 
końcu  1994  r.  rodziny  matek  z  dziećmi  stanowiły  12,0%  populacji  rodzin  posiadających  na 
utrzymaniu  dzieci  do  lat  24,  a  ojców  –  1,2%  (w  1995  r.  –  12,3%  matki  z  dziećmi,  1,0%  - 
ojcowie).

2

 ObciąŜenie dziećmi w rodzinach rozwodzących się takŜe wyraźnie rośnie. Ogólnie 

w rodzinach samotnych matek i ojców wychowuje się ponad 2 mln. dzieci. 

Dane  demograficzne.  Zbiór  rodzin  niepełnych,  nawet  gdy  podzielimy  go  na  matki  i 

ojców z dziećmi, jest bardzo zróŜnicowany pod względem relacji międzypokoleniowych, faz 
Ŝ

ycia  rodzinnego,  wieku  rodzica  i  liczby  dzieci.  Są  w  nim  matki  stanu  wolnego,  które  nie  

doprowadziły  do  legalizacji  małŜeńskiej  okresowej  wspólnoty  z  partnerem  z  powodu 
krótkotrwałej więzi, czy sytuacji losowej, przypadkowego kontaktu. Są takŜe młode męŜatki, 
które  po  urodzeniu  dziecka  niepełnosprawnego  mąŜ  porzucił,  albo  które  uciekły  od  męŜa 
alkoholika  do  rodzin  pochodzenia  i  nie  mają  jeszcze  rozwodu.  W  obu  tych  zbiorach  są  na 
ogół kobiety młode: czy to w okresie uwaŜanym za wzmoŜony wiek wstępowania w związki 
małŜeńskie, czyli 18-24 lata, czy w okresie wzmoŜonej dzietności – 24-30 lat. 

Jedną z grup naleŜących do rodzin niepełnych są rodziny nastolatek, które zdecydowały 

się na urodzenie dziecka bez szans na małŜeństwo (i alimenty).  

Wyniki  wielu  badań  (zarówno  polskich,  jak  i  zagranicznych)  nie  wskazują 

jednoznacznie  na  typowe  cechy  demograficzne  (szczególnie  w  zakresie  wykształcenia  i 
pochodzenia rodzinnego) nieletnich matek. Nie stwierdza się takŜe występowania wyraźnych 
determinant  stosunku  do  faktu  rodzicielstwa,  a  następnie  do  urodzonego  dziecka.  Co  innego 
pokazują badania prowadzone wśród rodziców dorosłych wychowujących samotnie dzieci, co 
innego  –  gdy  obejmuje  się  nimi  matki  dzieci  przebywających  w  domach  dziecka  (inne 
rezultaty uzyskuje się na początku ciąŜy, a jeszcze inne po porodzie).  

                                                 

1

 Trawińska M.  

2

 Aktywność ekonomiczna ludności Polski, luty 1995, Informacje i Opracowania Statystyczne 

GUS, Warszawa 1995, str.71 

background image

Zjawisko  ma  charakter  historyczny  i  prawdopodobnie  hipoteza  o  powiązaniu 

wczesnego  rodzicielstwa  ze  złymi  warunkami  materialnymi  i  złymi  stosunkami  w  rodzinie, 
czy  jej  rozbiciem  jako  obiektywnymi  przyczynami  wczesnej  inicjacji  i  ciąŜy  daje  się 
uzasadnić  obecnie  w  stosunku  do  rodziców  dzieci  przebywających  w  domach  dziecka. 
Współczesne polskie nieletnie matki w większości pochodzą z rodzin pełnych, a ich domy, w 
opinii  subiektywnej,  jak  i  sytuacja  materialna,  nie  naleŜą  do  złych.  MoŜna  mówić  o 
dziedziczeniu nieodpowiedzialnego rodzicielstwa, lub wzoru wczesnego rodzicielstwa, jeŜeli 
pierwsze  dziecko  matka  urodziła  będąc  jeszcze  w  młodym  wieku.  A  zatem  trzeba  szukać 
innych  determinant  rozszerzania  się  zjawiska  ciąŜ  u  niepełnoletnich:  psychologicznych, 
moralnych, deficytów informacyjnych z zakresu róŜnych dziedzin (prawa, fizjologii, myślenia 
prospektywnego). 

Wzrost liczby ciąŜ wśród nastolatek jest zjawiskiem ogólnoświatowym i narasta od lat 

siedemdziesiątych:  w  1975  r.  Ponad  13  mln.    dziewcząt  na  świecie  zostało  matkami  zanim 
osiągnęły  pełnoletność  (wiek  15-18  lat  w  zaleŜności  od  kraju).  Dzieci  wydawane  na  świat 
przez niezamęŜne kobiety stanowią 7,7 % ogółu urodzeń w Polce (dla porównania w krajach 
dawnego  bloku  komunistycznego  np.  Bułgarii  –  18,5  %,  w  Rosji  –  17,1  %).  Zjawisko  to 
wynika  z  nakładania  się  na  siebie  zmian  obyczajowych,  w  postaci  liberalizacji  kontroli 
społecznej,  i  wcześniejszego  dojrzewania  fizjologicznego,  co  prowadzi  do  upowszechnienia 
się  stosunków  przedmałŜeńskich,  erotyzacji  kontaktów  rówieśniczych,  przy  znikomej 
znajomości  antykoncepcji.  Jest  to  skutek  trendu  charakteryzującego  się  wczesnym 
dojrzewaniem fizjologicznym, za którym nie nadąŜa dojrzałość społeczna. W Polsce trend ten 
zaznaczył  się  (z  opóźnieniem  w  stosunku  do  krajów  zachodnich)  od  lat  sześćdziesiątych, 
odwrotnie od stanu obecnego - silniej na wsi niŜ w mieście. 

JeŜeli  ciąŜa  jest  przypadkowa,  ale  wola  młodocianych  partnerów  i  ich  rodziców  jest 

pozytywna  co  do  przyspieszenia  małŜeństwa,  to  najczęściej  wybiera  się  to  rozwiązanie  i 
występuje  do  sądu  o  uzyskanie  zgody  na  małŜeństwo  nieletnich.  Jeśli  jednak  zdarzy  się,  Ŝe 
„dziecko  urodzi  dziecko”,  a  nieletnia  matka  jest  sama,  bez  partnera  będącego  teŜ  ojcem    jej 
dziecka, to jest to zawsze problem rodziny pochodzenia, róŜny dla ojca i matki. 

Wśród  matek  samotnie  wychowujących  dzieci  są  takŜe,  choć  mniej  reprezentowane, 

kobiety rozwiedzione, albo nigdy nie zamęŜne, pozostające w kohabitacji. Zbiorowość takich 
kobiet  jest  trudna  do  wyodrębnienia  w  świetle  statystyk  GUS.  Rekrutują  się  one  z  osób 
będących na starcie Ŝyciowym (zawodowym, rodzinnym, edukacyjnym), młodych wiekiem, o 
róŜnym  pochodzeniu  społecznym,  z  przewagą  zamieszkałych  (stale  lub  okresowo)  w 
większych  miastach,  ale  bardzo  często  urodzonych  w  miasteczkach  i  na  wsi,  imigrantów 
poszukujących  pracy,  o  wykształceniu  niŜszym  niŜ  wśród  ogółu  rodzin  niepełnych,  a  takŜe 
tych małoletnich, którym sąd nie udzielił zezwolenia na małŜeństwo. 

W  1991  r.  Według  badań  GUS

3

  -  3,8  %  badanych  męŜatek  urodziło  dziecko  przed 

ś

lubem,  a  w  chwili  ślubu  było  w  ciąŜy  36,4  %  kobiet.  Zdarza  się  równieŜ  tak,  Ŝe  ślub  jest 

zawierany juŜ po urodzeniu się dziecka (3,5 %), czy nawet po urodzeniu się drugiego dziecka. 

Rodziny  niepełne  po  rozwodzie.  Trzecią  grupę  rodzin  niepełnych  stanowią  rodziny 

rozbite.  Kobiety  z  takich  rodzin  mają  za  sobą  prawnie  usankcjonowane  związki, 
doświadczenia  małŜeńskie  i  rodzinne,  wspólne  gospodarowanie.  Jest  to  najliczniejsza  grupa 
rodzin niepełnych, róŜniąca się od pozostałych i zróŜnicowana wewnętrznie w zaleŜności od 
fazy  rozwojowej  rodziny  (a  tym  samym  i  wieku  dzieci),  jak  i  uprawnień  porozwodowych 
ojców.  W  tej  grupie  są  teŜ  najliczniej  reprezentowani  ojcowie  wychowujący  samodzielnie 
dzieci.  

Dane  demograficzne.  Rokiem  szczytowym  dla  rozwodów  był  1984  r.  (50,6  tyś.),  choć 

Polska  zawsze  miała  jeden  z  najniŜszych  wskaźników  rozwodów  w  Europie.  Od  1990  r. 

                                                 

3

 Por.: śycie rodzinne i postawy prokreacyjne nowoŜeńców, GUS, Warszawa 1991 

background image

Zmniejszała  się  nadwyŜka  małŜeństw  nowo  zawartych  nad  rozwiązanymi,  a  juŜ  1993  r. 
Liczba małŜeństw rozwiązanych była większa od nowo zawartych (róŜnica 4.039). W 1993 r. 
Było 27,8 tyś. par rozwiedzionych, przy czym jeŜeli w mieście przypadał 1 rozwód na 1.000 
ludności, to na wsi – 0,3. Wśród rozwodzących się coraz więcej jest młodych par, jak równieŜ 
więcej dzieci (co przed laty było hamulcem rozwodów). Przykładowo, 1991 r. Na udzielone 
33.823  rozwody  –  10.486  (czyli  31  %)  stanowiły  małŜeństwa  bezdzietne,  51,3  %  pary  z 
jednym dzieckiem do lat 3 i 18,3 % - z dzieckiem w przedziale wieku 4-6 lat. Wcześniejszy 
rozwód  zwiększa  szansę  na  ponowne  małŜeństwo  (choć  23  %  rozwodzących  się  kobiet  nie 
chce  ponownie  wychodzić  za  mąŜ,  to  32  %  deklaruje  jednak  tę  chęć  w  jakimś  czasie  po 
rozwodzie). 

Na uwagę zasługują takŜe spostrzeŜenia nauczycieli - wychowawców, którzy od 1993 r. 

są odpowiedzialni za prowadzenie zajęć z edukacji prorodzinnej (począwszy od klasy IV). Z 
ich relacji wynika, iŜ świadomie pomijają delikatną tematykę rozwodów oraz relacji kobiety z 
męŜczyzną  ze  względu  na  obecność  w  kaŜdej  klasie  co  najmniej  ¼  dzieci  z  rodzin 
niepełnych.

4

  W  świadomości  naszego  społeczeństwa  rozwód  jest  bowiem  naturalnym 

wyjściem  z  sytuacji  małŜeńskiej,  której  innymi  strategiami  rozwiązać  nie  moŜna, 
rozwiązaniem tak naturalnym, Ŝe niejednokrotnie zakładanym juŜ na starcie przy zawieraniu 
małŜeństwa. 

W  ostatnich  latach  daje  się  zaobserwować  tendencja  do  wcześniejszego  decydowania 

się  na  rozwód  oraz  do  wzrostu  liczby  małoletnich  dzieci  przypadających  na  rozwodzące  się 
matki (wzrost rozwodów na wsi, kumulacja rodzicielstwa w pierwszym okresie po zawarciu 
małŜeństwa  czy  nawet  przed  jego  zawarciem).  Dziś  juŜ  inaczej  rozumie  się  określenie 
„odchowanie dzieci, a dopiero potem rozwód”. Obecnie „odchowane dziecko” znaczy zdolne 
do  samodzielnego  wyjścia  na  plac  zabaw,  upominania  się  o  swoje  prawa  u  rówieśników  i 
opiekunów,  umiejące  pozostać  samemu  w  domu,  gdy  mama  wychodzi  na  krótko,  np.  po 
zakupy.  Natomiast  dawniej  „odchowane  dziecko”  znaczyło  doprowadzone  do  co  najmniej 
okresu dojrzewania, mające za sobą wybór zawodu lub pracy.  

Spadek liczby w ostatnich latach – dane nowe / Rocznik stat. GUS 
Niepełność rodziny z powodu  śmierci jednego z partnerów. 
Dane  demograficzne  i  społeczne.  Zgodnie  z  pokoleniowym  charakterem  wspólnot 

biologicznych  i  rodzinnej  ciągłości,  wzajemne  zobowiązania  nie  wygasają  ze  śmiercią 
partnera.  Do  rodzin  niepełnych  zaliczamy  wdowy  i  wdowców  z  zaleŜnymi  od  nich  dziećmi 
(zaleŜność mieszkaniowa, finansowa, edukacyjna).  

W  tej  grupie  rodzin  niepełnych  stosunkowo  największy  jest  udział  ojców  samotnie 

wychowujących dzieci (10%). Zarówno ojcowie, jak i matki są w wieku produkcyjnym (84% 
nie przekroczyło 50 roku Ŝycia w momencie śmierci współmałŜonka). Wskaźnik aktywności 
zawodowej jest wyŜszy dla męŜczyzn niŜ kobiet. 

Jakkolwiek  deficyt  struktur  –  przez  zgon  małŜonka  –  zdarza  się  i  we  wcześniejszych 

fazach Ŝycia rodzinnego, to nasilenie zjawiska występuje w środkowym i późniejszym okresie 
cyklu  Ŝycia  rodzinnego.  Nadumieralność  męŜczyzn  w  stosunku  do  kobiet  we  wszystkich 
fazach Ŝycia odbija się  między innymi w strukturze rodzin niepełnych po śmierci małŜonka. 
PrzewaŜają  więc  odpowiednio  rodziny  wdów:  z  dziećmi  starszymi  i  młodzieŜą,  czy  nawet 
młodymi  małŜeństwami.  Inna  juŜ  konstelacja  wiekowa  członków  rodziny  (często  dorosłe 
dzieci) niweluje zakres obowiązków opiekuńczych matek, ale rodzi nowe problemy: władzy i 
posiadania  własności  (np.  ziemi  czy  przedsiębiorstwa),  prestiŜu,  świadczenia  wzajemnych 
usług czy teŜ wyzysku. 

W  1993  r.  było  208  tys.  MałŜeństw  rozwiązanych  z  powodu  zgonu  współmałŜonka  i 

zjawisko  to  wskazuje  tendencję  wzrostową.  Sytuacja  tych  rodzin,  nawet  gdy  poprzedza  ją 

                                                 

4

 M. Trawińska 

background image

dłuŜej trwająca choroba, wydatki z nią związane, psychiczne przeŜycia otoczenia, jest mniej 
konfliktotwórcza w porównaniu z rodzinami rozwiązanymi na skutek rozwodu czy teŜ rodzin 
niezamęŜnych kobiet. 

Obok obciąŜenia jednej osoby – matki – wielością obowiązków rodzinnych lepsza jest 

sytuacja  mieszkaniowa  i  finansowa  takich  rodzin,  bo  dzieciom  często  przysługuje  renta 
rodzinna.  Istnieje natomiast (poza środowiskiem inteligenckim) ogólna presja na dorastające 
dzieci, Ŝeby jak najwcześniej podejmowały pracę zarobkową. 

Problem  utrzymania  dzieci  w  rodzinach  niepełnych  powstałych  w  wyniku  rozwodu 

spada na kobiety, na pomoc społeczną i alimenty ojców. Rola świadczeń pomocy społecznej 
(rzeczowej  lub  pienięŜnej)  jest  szczególnie  istotna,  gdy  adresowana  jest  do  dzieci  i  ma 
charakter  wyraźnie  celowy  (np.  zakup  sprzętu  domowego,  opłata  za  dodatkową  naukę  lub 
kurs  itp.).  Pomoc  taka  powinna  wyrównywać  w  rodzinach  po  rozwodzie  róŜne  niedobory 
spowodowane np. patologią, brakiem odpowiedzialności jednego z rodziców.   

Sytuacja materialna samotnej matki po rozwodzie jest zawsze inna, niŜ przed rozpadem 

związku, ale teŜ niemal zawsze lepsza od sytuacji kobiety porzuconej czy małoletniej w ciąŜy. 
Art. 58 (§ 3) KRO zakłada, iŜ istnieje  moŜliwość dokonania przez sąd (na wniosek jednego z 
małŜonków)  podziału  majątku  wspólnego  w  wyroku  orzekającym  rozwód,  o  ile  nie 
spowoduje  to  opóźnienia  w  postępowaniu  rozprawy  rozwodowej.  W  rzeczywistości  więc  – 
jeśli spraw majątkowych nie da się załatwić polubownie – kobiety często nie załatwiają ich na 
kolejnych rozprawach z braku czasu, pieniędzy, kwalifikacji. Jednocześnie mając na uwadze 
fakt,  iŜ  2/3  pozwów  wnoszą  kobiety,  a  orzeczenia  o  rozwodzie  z  winy  Ŝony  stanowią  3  % 
ogółu rozwodów (przy 24 % - z winy męŜa, 5 % - z winy obu stron, a w 68 % bez orzekania o 
winie)  skutki  tej  sytuacji  wydają  się  szczególnie  negatywne  i  niekorzystne  dla 
rozwiedzionych  matek,  które  samotnie  wychowują  dziecko.  Kobiety  z  wykształceniem 
podstawowym, które w czasie trwania małŜeństwa były na utrzymaniu męŜa, po rozwodzie w 
1/3 utrzymują się ze źródeł niezarobkowych, głównie pomocy społecznej. W obecnej sytuacji 
bezrobocia  i  duŜej  liczby  uprawnionych  do  pomocy  socjalnej,  rozwody  jeszcze  bardziej 
zwiększają  ten  udział  osób  -  zarówno  kobiet,  jak  i  męŜczyzn  -  utrzymujących  się  ze  źródeł 
niezarobkowych (przed rozwodem: 4,1 % kobiet i 2,6 % męŜczyzn, a po rozwodzie: 20,2 % 
kobiet i 20,3 % męŜczyzn). 

Większość kobiet nie Ŝałuje wystąpienia o rozwód, co oznacza Ŝe ich decyzje nie były 

pochopne. Z drugiej jednak strony, matki częściej niŜ ojcowie mają do siebie pretensje, Ŝe nie 
zapewniają dzieciom tego co mogłyby, gdyby obecny był ojciec. 

Sytuacja  ojców  po  rozwodzie.  Częsta  nieobecność  ojca  w  procesie  wychowywania 

dzieci,  a  takŜe  mniejszy  ich  udział  w  Ŝyciu  rodziny  jest  waŜnym  faktem  społecznym. 
Lansowanie  modelu  partnerskiego  daje  juŜ  efekty  wśród  młodych  małŜeństw, 
homogenicznych  ze  względu  na  wiek,  wykształcenie,  Ŝyciowy  start,  a  takŜe  –  przynajmniej 
okresowo  –  w  zakresie  sprawowania  opieki  nad  dziećmi.  Wśród  ogółu  rodzin  przewaŜa 
jednak  sytuacja,  w  której  ojcowie  zgadzają  się  na  odgrywanie  ograniczonej  roli  w  rozwoju 
swoich dzieci, bądź wręcz uchylają się od tego zadania zrzucając je na kobiety. Inaczej bywa 
po  rozwodzie,  gdy  męŜczyzna  traci  nadmierną  wiarę  w  swoje  odwieczną  męską  przewagę, 
poniewaŜ sądy przyznają dziecko matce. 

Inicjatywy  spotkań  z  dziećmi  wychodzą  często  od  ojca,  następnie  od  samych  dzieci,  a 

najrzadziej od matek,  chociaŜ polskie prawoznawstwo za alimentację (po rozwodzie) uznaje 
nie  tylko  łoŜenie  na  koszty  utrzymania  dzieci,  ale  i  świadczenia  natury  wychowawczej  i 
opiekuńczej. Oddziaływanie ojca jest poŜądane (wyłączając ojców demoralizujących dzieci), 
poniewaŜ  jego  brak  prowadzi  do  zjawiska  kompensacji  w  rozmaitej  postaci:  kłamstwa  na 
temat  jego  nieobecności,  agresji  wobec  matki,  poczucia  krzywdy,  zaniku  więzi  uczuciowej, 
autorytetu.  

background image

MęŜczyzna  po  rozwodzie,  jakkolwiek  moŜe  się  czuć  zwycięski  w  układzie  ról 

małŜeńskich, to widzi siebie jako ofiarę w układzie ról rodzicielskich. U niektórych poczucie 
osamotnienia  i  krzywdy  jest  tak  wielkie,  Ŝe  aŜ  w  ich  własnym  mniemaniu  zwalnia  od 
odpowiedzialności alimentacji. 

Powiązanie ojca z dziećmi po rozwodzie słabnie w porównaniu z tym, które było przed 

rozwodem.  Ta  dostrzegalna  róŜnica  wyzwala  w  ojcu  (czasami  z  powodów  ambicjonalnych) 
inwencję  w  kształtowaniu  jego  stosunków  z  dziećmi,  poprzez  stosowanie  rygoryzmu 
wychowawczego (podobnie jak u matek kompensujących sobie brak męŜczyzny), albo układu 
przyjacielskiego.  Nie  bez  znaczenia  jest  tu  wiek  ojca  i  jego  doświadczenie  Ŝyciowe,  a  takŜe 
trening w nawiązywaniu kontaktów. Liczba samotnych ojców z dziećmi jest znaczna w grupie 
wiekowej  39  -  49  lat,  natomiast  w  młodszych  grupach  wieku  –  niska  (sądy  przydzielają  z 
reguły  młodsze  dzieci  matkom).  Konieczne  jest  określenie  i  zindywidualizowanie  roli 
odpowiedzialnego ojca juŜ u progu małŜeństwa, a nie po procesie rozwodowym. 

Inny rodzaj ojcowskiej samotności to wdowiec z dziećmi lub wychowujący dziecko po 

rozwodzie,  realizujący  wzór  opiekuńczy  po  przewartościowaniu  własnych  aspiracji  w 
kierunku  sukcesu  rodzinnego,  z  wyraźną  tendencją  do  indywidualizowania  emocjonalnych 
więzi z dziećmi. 

Przemiany  toŜsamości  seksualnej  w  skali  kolejnych  pokoleń  oraz  zmiany  potrzeb 

(nie tylko materialnych, ale i psychicznych: kontaktów, uczuć) stworzyły warunki dla nowego 
typu  męskiej  wraŜliwości,  ale  i  trudności  odnajdywania  się  w  roli  męŜów  i  ojców.  Zarówno 
dawniej, jak i dziś pozycja męŜczyzny jest plasowana w innych Ŝyciowych sferach niŜ tylko 
w  rodzinie,  ale  teŜ  wzrosły  wymagania  i  oczekiwania  prorodzinnych  zachowań  męŜczyzn,  i 
nie wystarcza juŜ dziś bycie jedynie Ŝywicielem rodziny. 

Z  porównań  sytuacji  na  wsi  i  w  środowisku  miejskim  wynika,  Ŝe  w  miastach  odsetek 

rodzin samotnych matek jest prawie dwukrotnie wyŜszy niŜ na wsi: w 1995 r. Odpowiednio 
14,2%  i  8,8%.  WiąŜe  się  to  między  innymi  z  pięciokrotnie  niŜszym  na  wsi  wskaźnikiem 
rozwodów w okresie pierwszych dziesięciu lat trwania małŜeństwa. 

Wśród  matek  samotnych  z  dziećmi  na  utrzymaniu:  62,3%  pracuje,  13,3%  pobiera 

zasiłek  dla  bezrobotnych,  a  24,4%  stanowią  matki  bierne  zawodowo.  Według  badań  GUS  z 
1994  r.  nad  aktywnością  zawodową  kobiet,  matki  z  dziećmi  na  utrzymaniu  najczęściej 
występują  w  gospodarstwach  utrzymujących  się  z  niezarobkowych  źródeł  (20,6%  ogółu)  i 
kobiety z tych gospodarstw najgorzej oceniają swoją sytuację materialną.

5

 

W 1994 r. wśród ogółu rodzin niepełnych z dziećmi w wieku do 24 lat pozostającymi na 

utrzymaniu  było  792  tyś.  matek  z  dziećmi  oraz  66  tyś.  ojców  z  dziećmi.  Urodzenia 
pozamałŜeńskie  w  1992  r.  stanowiły  7,7%  ogółu  urodzeń  (36,9  tyś.).  W  porównaniu  do  lat 
poprzednich  ich  liczba  wyraźnie  wzrosła  (przy  malejącej  ogólnej  liczbie  urodzeń):  w  latach 
1960 – 1980 urodzenia pozamałŜeńskie stanowiły 4,7% urodzeń, w 1988 r. – 5,7%, w tym 2/3 
w  miastach,  a  w  1991  r.  –  6,2%.

6

  W  latach  1960-1988  udział  rozwodzących  się  małŜeństw 

wychowujących małoletnie dzieci wzrastał: z 51% w 1960 r. Do 62% w 1980r. I 68% w 1988 
r. 

Sytuacja materialna i zawodowa. Praca zawodowa jest źródłem utrzymania tylko części 

matek  w  rodzinach  niepełnych.  Dla  większości  z  nich  źródłem  tym  są  róŜne  świadczenia 
społeczne,  rodzinne,  czy  alimenty.  Określenie  „matki  samotne”  lub  „matki  samotnie 
wychowujące  dzieci”  dobrze  oddaje  ich  rzeczywistą  sytuację  –  bo  są  samotne  w  decyzjach, 
codziennej  odpowiedzialności,  nieraz  zdane  na  osamotnienie  towarzyskie  czy  rodzinne. 

                                                 

5

 Sytuacja społeczno - ekonomiczna kobiet w 1994 r., Informacje i Opracowania Statystyczne 

GUS, Warszawa 1994, str. 3, 54 i 55 

6

 GUS Rocznik... 

background image

Współzamieszkiwanie z rodzinami pochodzenia lub samodzielnie, jest jedną z podstawowych 
determinant ich stylu Ŝycia. 

Generalnie  rzecz  biorąc,  wśród  młodych  matek  wzrósł  udział  niepracujących  i 

nieuczących  się,  a  im  niŜsze  wykształcenie  tym  częściej  korzystają  one  z  urlopów 
wychowawczych.  Niewątpliwie  istotną  przyczyną  jest  tu  sytuacja  na  rynku  pracy,  rosnące 
bezrobocie, co skłania młode matki do brania urlopów wychowawczych i Ŝycia z zasiłków i 
innych niezarobkowych źródeł. 

Sytuacja  materialna  większości  młodych  matek  samotnych,  przewaŜnie  o  niskich 

kwalifikacjach,  jest  zła,  bo  w  polskich  warunkach  dopiero  gdy  oboje  małŜonkowie  pracują 
mają  szansę  znacznego  przekroczenia  poziomu  uwaŜanego  za  minimum  socjalne  na  jedną 
osobę.  Tymczasem  podstawową  cechą  rodzin  niepełnych  jest  uzaleŜnienie  od  jednej  osoby, 
obciąŜonej  odpowiedzialnością  za  sytuację  finansową  i  za  funkcjonowanie  gospodarstwa 
domowego.  Wobec  aktualnych  oczekiwań  co  do  opieki  nad  dziećmi,  matki  samotne  –  jeŜeli 
się  z  nimi  identyfikują  –  stale  odczuwają  niepokój,  czy  zapewniają  dzieciom  odpowiedni 
poziom  Ŝycia  i  jak  są  w  tym  wymiarze  oceniane.  Mając  na  uwadze  znaczenie  kontaktu 
dziecka  z  matką  w  pierwszych  3  latach  jego  Ŝycia,  kobiety  samotnie  wychowujące  dzieci 
(poza  nielicznymi,  które  oddały  dzieci  do  domów  dziecka)  korzystają  z  urlopów,  zasiłków, 
pracują  „na  czarno”  w  niepełnym  wymiarze  godzin,  korzystają  z  alimentów,  pomocy 
organizacji  pozarządowych  i  kościoła.  W  sytuacjach  trudnych  są  sporadycznie  wspomagane 
przez rodziny pochodzenia, natomiast wiele ułatwień bytowych mają te, które stale mieszkają 
przy swoich rodzinach pochodzenia. 

W pracy cenią najwyŜej dochody (42,9 %). Mając świadomość, Ŝe będąc opiekunkami 

dzieci  są  mało  dyspozycyjne  jako  pracownice  w  porównaniu  z  innymi  kandydatkami  do 
pracy.  W  związku  z  przerwaniem  nauki,  nawet  jeśli  miały  plany  jej  kontynuowania,  często 
ostatecznie rezygnują z szans wykształcenia (z wyjątkiem tych, które mają juŜ zaawansowane 
studia). Matki posiadające zawód i oparcie w rodzinie, wobec bogatego rynku dóbr i usług – 
drogich, ale rozbudowujących potrzeby – starają się wrócić do pracy gdy tylko dzieci wejdą w 
wiek przedszkolny. 

Często lepsza jest sytuacja materialna matek samotnych mieszkających z rodzinami niŜ 

mieszkających  samodzielnie.  JednakŜe  badania  wskazują,  Ŝe  zarówno  wśród  matek 
mieszkających  samodzielnie,  jak  i  z  rodzicami,  prawie  2/3  (w  ich  subiektywnej  ocenie)  nie 
ma  moŜliwości  działania  w  kierunku  poprawy  sytuacji  materialnej.  Wyraźne  są  na  przykład 
róŜnice  w  systematyczności  lub  opóźnieniach  w  regulowaniu  stałych  opłat  za  mieszkanie  i 
inne świadczenia komunalne, bo w przypadku współzamieszkiwania z rodzicami, to na ogół 
oni  regulują  te  opłaty.  To  samo  dotyczy  opłat  szkolnych,  za  opiekę  nad  dziećmi,  ich 
wypoczynek  wakacyjny.  Matki  samotne  zamieszkujące  razem  z  rodziną  na  ogół  nie  oddają 
dzieci  do  Ŝłobka,  nie  mają  opiekunek,  nie  biorą  urlopów  wychowawczych  i  w  80  % 
korzystają z pomocy swoich mam bądź innych członków rodziny, w zamian dając swój wkład 
w prace domowe, niekiedy kosztem wypoczynku. Są to kobiety Ŝyjące oszczędnie, co piątej 
wystarcza  na  wszystko,  najwyŜej  ¼  Ŝyje  biedniej,  a  5  %  w  biedzie.  W  trzypokoleniowym 
układzie  radzenia  sobie  z  gospodarstwem  domowym  i  opieką  nad  dziećmi,  przy  wzajemnej 
kontroli,  wydaje  się  łatwiejsze  i  społecznie  zdrowsze.  Ponad  połowa  matek  z  dziećmi  na 
utrzymaniu  mieszkająca  samodzielnie  deklaruje  biedę,  i  są  to  osoby  raczej  bezradne  i  bez 
oparcia  w  rodzinie  pochodzenia.  Oczywiście  w  najcięŜszej  sytuacji  znajdują  się  matki 
samotne  i  bezrobotne,  Ŝyjące  z  dziećmi  tylko  z  zasiłku  lub  pomocy  rodziny.  Takie  cechy 
matek  samotnych,  jak  brak  doświadczenia  zawodowego  (stosunkowo  młody  wiek), 
przeciętnie  niŜsze  wykształcenie  w  porównaniu  z  całą  populacją  kobiet,  a  takŜe  takie  cechy 
połoŜenia społecznego jak niŜszy status rodzinny, niŜsze aspiracje, ograniczone uczestnictwo 
w Ŝyciu itp., stwarzają dodatkowe utrudnienia w znalezieniu pracy. 

background image

Oceniając ogólnie sytuację materialną rodziny, matki samotne w ogóle nie oceniają jej 

jako  „bardzo  dobra”.  W  kategorii  ocen,  Ŝe  sytuacja  jest  „dobra”,  matek  z  dziećmi  na 
utrzymaniu mieszkających z rodzicami jest nawet więcej niŜ rodzin wielodzietnych i rodziny 
matek  z  dziećmi  bez  rodziców:  1,4  %;  2  %  i  6,9%  odpowiednio.

7

  Przy  ocenie  sytuacji  jako 

„średnia”  rodziny  matek  samotnych,  ale  tylko  trzypokoleniowe,  są    powyŜej  wskaźnika  dla 
ogółu  rodzin,  wynoszącego  54  %.  NaleŜy  podkreślić,  Ŝe  matki  z  dziećmi  dominują  wśród 
kategorii  ocen  „zła”  i  „bardzo  zła”:  ponad  połowa  (57,7  %)  tak  ocenia  sytuację  materialną 
swojej rodziny. Na kategorię matek samotnie wychowujących dzieci nie powinno się jednak 
spoglądać stereotypowo. Wiele z nich dobrze sobie radzi, choć takŜe są samotne i obarczone 
dziećmi.  RoŜni  je  natomiast  model  zatrudnienia  i  poziom  wykształcenia.  Negatywne 
doświadczenia  w  Ŝyciu  rodzinnym  mogą  wpływać  na  większe  zaangaŜowanie  w  pracę 
zawodową,  na  chęć  pracy  na  własny  rachunek..  wśród  zbadanych  w  1991  r.  Kobiet  – 
właścicielek małych przedsiębiorstw (zarejestrowanych w gminach, w tym 36 % kobiet było 
w  wieku  do  35  lat,  a  38,6  %  miało  wykształcenie  zasadnicze  i  średnie  zawodowe)  kobiet 
rozwiedzionych  było  trzykrotnie  więcej  niŜ  w  ogólnej  populacji,  4,5  %  stanowiły 
kohabitantki, 6,9 % - wdowy, 6,2 % - panny, 1,4 % - męŜatki w separacji.

8

 Posiadanie dzieci 

mobilizowało  je  do  podejmowania  własnej  działalności  gospodarczej  i  nie  rezygnowania  ze 
szczęśliwego domu. 

Warunki mieszkaniowe. JeŜeli kobieta samotna nie mieszka przy rodzicach i były mąŜ 

nie  zostawił  jej  wspólnego  mieszkania,  to  jej  sytuacja  mieszkaniowa  jest  zła.  Na  wsi  matki 
takie mieszkają najczęściej z rodzicami. Jeśli nawet emigrują do miasta (m.in. ze względu na 
wrogie  stanowisko  własnego  ojca,  czy  zakłócanie  spokoju  przez  ojca  dziecka),  to  często 
wracają  na  wieś  po  cięŜkich  próbach  ulokowania  się  w  mieście.  W  mieście  wiele  kobiet 
samotnie  wychowujących  dzieci  mieszka  samodzielnie  w  spółdzielczych  mieszkaniach 
lokatorskich  i  własnościowych  (wśród  nich  trzy  razy  więcej  jest  pracownic  umysłowych  niŜ 
fizycznych). Zdarzają się takŜe sytuacje sublokatorskiego pokoju i wynajmowanie mieszkania 
na peryferiach miasta. Dawniej matki samotne korzystały często z mieszkań słuŜbowych, czy 
innych okazji taniego lokum. 

Sytuacja  mieszkaniowa  kobiet  po  rozwodzie  jest  na  ogół  lepsza  niŜ  rodzin  niepełnych 

samotnych  niezamęŜnych  kobiet,  i  lepsza  niŜ  męŜczyzn  po  rozwodzie.  Sądy  orzekają  o 
przyznaniu  mieszkania  kierując  się  przede  wszystkim  interesem  dzieci  pozostawionych  przy 
matce  -  cyt.  „Orzekając  o  wspólnym  mieszkaniu  małŜonków  sąd  uwzględnia  przede 
wszystkim  potrzeby  dzieci  i  małŜonka,  któremu  powierza  wykonywanie  władzy 
rodzicielskiej.”

9

 W tym przypadku współzamieszkiwanie z rodziną pochodzenia jest rzadziej 

wymuszone, a częściej jest kwestią wyboru i wynika z chęci wzajemnej pomocy. Nie oznacza 
to  jednak,  Ŝe  warunki  mieszkaniowe  są  w  kaŜdym  przypadku  adekwatne  do  potrzeb  i  o 
poŜądanym standardzie.  

Sytuacja  zdrowotna  polskiego  społeczeństwa  jest  przedmiotem  licznych  diagnoz  o 

pesymistycznych wnioskach wskazujących na konieczność poprawy, o zdrowiu kobiet mówi 
się jednak tylko w kontekście macierzyństwa. Tymczasem we wszystkich rodzinach polskich 
(szczególnie  w  niepełnych)  kobiety  są  promotorkami  zdrowia  członków  rodziny,  ale  nie 
własnego.  Dopiero  w  ostatnich  fazach  cyklu  Ŝycia  rodzinnego  –  w  sytuacji  wdowieństwa, 
przebywania  na  emeryturze  –  mogą  więcej  czasu  poświęcić  na  dbanie  o  własne  zdrowie. 
ObciąŜenia  kobiet  w  wieku  reproduktywnym  są  największe,  szczególnie  kobiet  z  rodzin 
niepełnych, niezaleŜnie od tego czy mieszkają oddzielnie, czy przy rodzicach, bądź teściach. 
Jest to obciąŜenie zarówno w sferze materialnej, jak i niematerialnej, bez większych szans na 

                                                 

7

 Por.: Sytuacja społeczno – zawodowa ..., s. 56-57. 

8

 Badanie pt. „Aktywizacja zawodowa kobiet w sektorze prywatnym”. R. Siemieńska, Uniwersytet Warszawski 

1991. 

9

 Art. 58. § 4. Jw. 

background image

codzienną  regenerację  zdrowia,  nie  mówiąc  o  systematycznym  leczeniu,  czy  profilaktyce 
zdrowia.  Matki  mieszkające  same,  bez  bliskich  kontaktów  z  rodzicami  bądź  rodzeństwem, 
często  nie  poddają  się  leczeniu  czy  obserwacji  szpitalnej,  bo  nie  mają  z  kim  zostawić 
dziecka.

10

 W wieku środkowym, kobiety przewaŜnie traktują zdrowie jak dar losu, a dbają o 

nie o tyle, o ile wymaga tego funkcjonowanie na rzecz pozostałych członków rodziny . 

Jeszcze  bardziej  instrumentalnie  niŜ  kobiety  traktują  własne  zdrowie  męŜczyźni 

(szczególnie  rozwiedzeni,  samotni),  którzy  w  odróŜnieniu  od  płci  pięknej  nie  interesują  się 
informacjami  o  szkodliwości  niektórych  zachowań,  które  to  informacje  są  domeną 
zainteresowań  kobiet.  Postawa  samotnych  męŜczyzn  wobec  zdrowia  jest  nonszalancka  – 
rozwiedzeni,  czy  uwolnieni  od  kontroli  rodziny,  pozbawieni  kobiecej  troski  o  ich  zdrowie, 
często zachowują się w sposób zagraŜający zdrowiu. Stąd teŜ łatwiej ulegają nałogom, stosują 
nadmiernie uŜywki, nie  przestrzegają diety,  a takŜe (niekiedy) higieny ubrania i mieszkania. 
W  środkowej  grupie  wiekowej  u  męŜczyzn  występuje  niepokojące  zjawisko  ich 
nadumieralności,  co  jest  niewątpliwie  związane  z  obciąŜeniem  pracą,  ryzykiem 
wypadkowości  i  nałogów,  ale  do  grupy  tych  czynników  naleŜy  dodać  rozbicie  rodziny.  Tak 
dla  męŜczyzn,  jak  i  dla  kobiet  z  rodzin  niepełnych  zdrowie  jest  raczej  wartością 
umoŜliwiającą  wymianę  sił  witalnych  na  środki  utrzymania  rodziny,  alimentację  wobec 
zobowiązanych, niŜ wartością nadrzędną, umoŜliwiającą zaspokajanie innych indywidualnych 
potrzeb.  

Jeśli prawdą jest stwierdzenie, iŜ najwaŜniejszym czynnikiem wpływającym na zdrowie 

ludzi jest styl Ŝycia (zamoŜność pozwalająca m.in. na rozwój kultury fizycznej, róŜne formy 
czynnego  odpoczynku),  a  nie  uwarunkowania  genetyczne  czy  działania  słuŜby  zdrowia  –  to 
ze względu na większe obciąŜenie kobiet pracą  w gospodarstwie domowym (a w przypadku 
matek  samotnie  wychowujących  dzieci  -  pracą  zawodową  i  domową),  oraz  ze  względu  na 
postawy  słuŜebne  kobiet  wobec  dorosłych  dzieci  i  wnuków  -  wydaje  się,  Ŝe  „kobiety  Ŝyją 
dłuŜej od męŜczyzn, ale i gorzej”. 

ZAGROśENIA RODZINY NIEPEŁNEJ 
Rodziny znacznego ryzyka społecznego 
Problemy patologicznej struktury rodziny 
Rodzina,  w  której  wzajemne  oddziaływania  jej  członków  zostają  zaburzone,  staje 

wobec sytuacji określanej jako „zagroŜenie kryzysem w rodzinie”. Ze względu na złoŜoność 
problemów związanych z kryzysem rodziny, nie moŜna wskazać na jednoznaczną, konkretną 
przyczynę jego powstania.  Zaburzenie  relacji między członkami rodziny, jak równieŜ relacji 
rodziny  ze  środowiskiem,  zostaje  wywołane  czynnikami  zewnętrznymi  (np.  brak  pracy,  złe 
warunki  materialne)  lub  wewnętrznymi  (brak  wyuczonych  wzorców  prawidłowego 
funkcjonowania, choroby psychiczne, alkoholizm, narkomania itd.). 

R.  Juras  w  rozprawie  „Rodziny  znacznego  ryzyka  społecznego”

11

  wyodrębnił  8  grup 

zagroŜeń  rodziny.  Jedną  z  nich  (nr  6)  określił jako:  cyt.  „ZagroŜenia  wynikające  z  niepełnej 
lub rekonstruowanej struktury rodziny (rodziny samotnych matek, samotnych ojców, rodziny 
z  macochą  lub  ojczymem,  konkubinaty).  Badania  rodzin  znacznego  ryzyka  społecznego 
dowiodły,  iŜ  w  rodzinach  tych  występuje  zjawisko  nakładania  się  róŜnego  rodzaju 
niekorzystnych zjawisk i zagroŜeń społecznych. Są to tzw. rodziny wieloproblemowe, których 
funkcjonowanie zostało głęboko zakłócone z powodu generujących się sytuacji krytycznych.. 
Jako  krytyczne  sytuacje  Ŝyciowe  określa  się  takie,  w  których  występują  łącznie  następujące 

                                                 

10

  W  trakcie  badań  prowadzonych  przez  M.  Trawińską  w  1987  r.  na  terenie  dawnego  woj.  warszawskiego, 

samotne  matki    wielokrotnie  wskazywały  na  brak  infrastruktury,  która  umoŜliwiłaby  im  na  czas  hospitalizacji 
lub wyjazdu do sanatorium,  pozostawienie dziecka pod cudzą opieką bez obaw o ich zdrowie i bezpieczeństwo.  

11

 Juras R. Rodziny znacznego ryzyka społecznego. „Problemy rodziny” Nr 4 /142/85 r. 

background image

okoliczności:

12

  zagroŜone  są  zdrowie,  byt  i  godność  osobista;  zawodzą  dotychczasowe 

mechanizmy  adaptacyjne,  następuje  destabilizacja,  często  załamanie  się  drogi  Ŝyciowej; 
człowiek staje wobec konieczności decyzji o duŜym stopniu ryzyka; nie widzi się wyjścia w 
oparciu  o  własne  tylko  siły.  Szerzenie  się  takich  sytuacji  w  skali  masowej  jest  powaŜnym 
zagroŜeniem  społecznym  –  zarówno  z  punktu  widzenia  konsekwencji  dla  Ŝycia  jednostki  i 
rodziny,  jak  i  dla  Ŝycia  zbiorowego  i  bytu  narodowego.  Sytuacja  społeczno  –  ekonomiczna 
większości  polskich  rodzin  niepełnych  jest  obecnie  jednym  z  współczynników  powstawania 
kwestii  społecznych  –  powodujących  głębokie  zburzenia  w    funkcjonowania  nie  tylko 
jednostek i ich rodzin, ale całego społeczeństwa     

Z.  Gajderowicz 

13

  opierając  się  na  badaniach  prowadzonych  na  terenie  dawnego 

województwa  olsztyńskiego  wśród  najczęściej  występujących  problemów  w  zagroŜonych 
rodzinach  –  zaraz  po  problemach  patologii  społecznej  (alkoholizm,  przestępczość)  – 
wymienia na drugiej pozycji problemy patologicznej struktury rodziny. Są to: 



 

małŜeństwa rozwiedzione 



 

rodziny samotnych matek 



 

wdowieństwo 



 

rodziny porzucone lub porzucane wielokrotnie przez jedno z rodziców, zwykle ojca 



 

rodziny osób odbywających wielokrotne lub długotrwałe kary pozbawienia wolności 



 

rodziny zastępcze (oraz niechciana wielodzietność) 

W  dalszej  kolejności  najliczniej  występują  zjawiska  patologii  statusu  społecznego 

(niskie dochody bez moŜliwości zmiany sytuacji, stały, przewlekły niedostatek, niezaradność; 
brak  środków  na  naukę  powodujący  ograniczenie  moŜliwości  awansu  społecznego  dzięki 
wykształceniu;  złe  warunki  mieszkaniowe  rzutujące  na  całokształt  Ŝycia  rodziny)  oraz 
problemy patologii zdrowia (niepełnosprawni, przewlekle chorzy rodzice lub dzieci).  

Definicja  zdrowia  stworzona  na  forum  ONZ  przez  Światową  Organizację  Zdrowia 

mówi,  Ŝe  cyt.  „za  zdrowie  uwaŜamy  dobrostan  fizyczny,  psychiczny  i  społeczny”.  Tę 
definicję  ONZ  naleŜałoby  uzupełnić  wypracowanymi  przez  Instytut  Matki  i  Dziecka 
formułami,  Ŝe  cyt.  „zdrowie  zaczyna  się  w  rodzinie”  i  „jest  ono  czymś  więcej  niŜ  sumą 
zdrowia  jej  członków”.  Zdrowie  rodziny  wynika  z  dynamicznych  zmian  i  związków  jakie 
zachodzą pomiędzy członkami rodziny oraz ich sposobu oddziaływania na siebie.

14

 

 

 

                                                 

12

 Kwestie społeczne i krytyczne sytuacje Ŝyciowe u progu lat dziewięćdziesiątych. Praca zbiorowa pod redakcją 

J. Daneckiego i B. Rysz - Kowalczyk  

13

 Gajderowicz Z. Walka o rodzinę bez zagroŜeń. „Praca socjalna” Nr 1/89 r. 

Wskaźniki zdrowia w rodzinie. „Zdrowie rodziny”. Praca zbiorowa pod redakcją K. BoŜkowej. 

14

 BoŜkowa K., Kukla T., Sito A. Wskaźniki zdrowia w rodzinie. „Zdrowie rodziny”. Praca zbiorowa pod 

redakcją K. BoŜkowej