background image

mgr Jakub Hanc 

ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNA OSÓB 

WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

background image

HISTORIA EWOLUCJI ODPOWIEDZIALNOŚCI 
KARNEJ OSÓB WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Pierwotna 

koncepcja 

odpowiedzialności 

współdziałających, 

występująca  już  w cywilizowanych rozwiązaniach  normatywnych to – 
tzw. 

KONCEPCJA  UDZIAŁU  W  CUDZYM  PRZESTĘPSTWIE

  (

WINY 

AKCESORYJNEJ

). Pierwotna postać tej koncepcji sprowadzała się do 

tezy,  że  wszyscy  współdziałający  są  współodpowiedzialni  za 
popełnienie  przestępstwa  przez  tego  sprawcę,  który  własnoręcznie, 
swoimi  rękoma,  swym  czynem,  wypełnił  znamiona.  Oni 

partycypują, 

uczestniczą  w  jego  przestępstwie

.  Nie  popełniają  samodzielnie, 

przestępstwa,  tylko  ich  przestępstwo  jest  pochodną  przestępstwa 
popełnionego przez osobę wypełniającą znamiona.  

background image

HISTORIA EWOLUCJI ODPOWIEDZIALNOŚCI 
KARNEJ OSÓB WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Ta  koncepcja  dość  rychło  zaowocowała  komplikacjami.  Naruszało 
bowiem poczucie sprawiedliwości to, że brak przestępstwa po stronie 
osoby  wypełniającej  znamiona,  powodował  bark  przestępstwa  po 
stronie osób współdziałających. Np. 

Podżegacz – podżegał, pomocnik 

–  pomógł  osobie  niepoczytalnej. Ta  osoba wypełniła znamiona,  ale  z 
powodu  niepoczytalności  nie  popełnia  przestępstwa.  A  zatem 
podżegacz podżegał do czegoś co nie było przestępstwem, pomocnik 
pomagał  do  czegoś  co  nie  było  przestępstwem.  Zatem  nie  było 
podstaw dla ich odpowiedzialności karnej
.    

background image

HISTORIA EWOLUCJI ODPOWIEDZIALNOŚCI 
KARNEJ OSÓB WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Koncepcja 

SPRAWSTWA  POŚREDNIEGO

  –  sprawcą  uznawano 

podżegacza  i  pomocnika,  co  oparte  było  o  założenie,  że  osoba 
wypełniająca  znamiona,  stanowiła  bezwolne  narzędzie  w  ręku 
podżegacza, czy pomocnika. Bezwolne – bo niezdolna była ta osoba 
do zawinienia – niepoczytalna.  

Konstrukcja sprawstwa pośredniego tak rozumianego, była niezwykle 
niebezpieczna,  zwłaszcza  wówczas,  kiedy  stanowiła  narzędzie 
państwa  totalitarnego,  dlatego  że  wskazywanie  tych  osób,  które 
można  byłoby  uznać  za  sprawców  pośrednich,  było  niczym 
nieograniczone.  

background image

HISTORIA EWOLUCJI ODPOWIEDZIALNOŚCI 
KARNEJ OSÓB WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Pewnym  rozwiązaniem,  eliminującym  podstawowe  wady  koncepcji 
winy  akcesoryjnej  jest  tzw.  koncepcja

  OGRANICZONEJ 

AKSECORYJNOŚCI

,  która  przyjęta  jest  np.  w  ustawodawstwie 

niemieckim. Nie mówi się tam o udziale w cudzym przestępstwie, tylko 

o  udziale  w  cudzym  czynie  zabronionym

.  Te  niedogodności 

wynikające  z  poprzednich  koncepcji  –  w  ten  sposób  się  eliminuje.  A 
zatem  dla  odpowiedzialności  osób  współdziałających  nie  jest 
potrzebny  byt  przestępstwa,  po  stronie  wypełniającego  znamiona, 
wystarczy by po jego stronie był czyn zabroniony. 

background image

HISTORIA EWOLUCJI ODPOWIEDZIALNOŚCI 
KARNEJ OSÓB WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Ale

  –  dalej  nie  stanowi  to  żadnego  rozwiązania  problemu 

niewkroczenia  osoby,  która  miała  wypełnić  znamiona,  w  karalne 
stadium.  Jeżeli  np.  podżegacz  nakłonił,  ale  osoba  nakłaniana  była 
niepodatna  na  wpływy  i  nie  powzięła  woli  popełnienia  czynu 
zabronionego.  Zatem  po  jej  stronie  nie  ma  czynu  zabronionego,  to  i 
podżegacz nie uczestniczy w czynie zabronionym, choć on wszystko 
co miał wykonać – wykonał. A zatem ta „premia”, którą podżegacz, czy 
pomocnik w takiej sytuacji uzyskuje, jest pewnym naruszeniem zasady 
sprawiedliwości.  

background image

HISTORIA EWOLUCJI ODPOWIEDZIALNOŚCI 
KARNEJ OSÓB WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Po raz pierwszy w okresie międzywojennym twórca Kodeksu karnego 
norweskiego  –  Berhard  Getz,  wymyślił  po  pierwsze  koncepcje 
akcentującą 

PEŁNĄ  NIEZALEŻNOŚĆ  ODPOWIEDZIALNOŚCI 

POSZCZEGÓLNYCH  WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH

.  Zrealizował  ją  w  ten 

sposób,  że  w  przepisach  części  szczególnej  oprócz  znamienia 
czasownikowego brzmiącego np. „Kto zabija człowieka …”, następnie 
umieszczał  takie  sformułowania:  „lub  do  tego  pomaga  lub  do  tego 
podżega  lub  jest  współsprawcą”.  Czyli  poszczególne  postacie 
zjawiskowe,  stanowiły  element  opisu  istoty  czynu  zabronionego.  To 
było oczywiście kłopotliwe w praktyce.  

background image

HISTORIA EWOLUCJI ODPOWIEDZIALNOŚCI 
KARNEJ OSÓB WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Twórca  polskiego  Kodeksu  karnego  z  1932r.  –  prof.  Juliusz  Makarewicz 
zrealizował  tę  samą  myśl,  tylko  przenosząc  rozwiązania  do  części  ogólnej 
Kodeksu  karnego  i  tam  wyraził  tę  zasadę  niezależności  odpowiedzialności 
poszczególnych współdziałających. 

I tak też jest w obowiązującej ustawie. Zarówno w Kodeksie karnym z 1969r. 
jak  i  w  Kodeksie  karnym  z  1997r.  Przyjęta  jest  zasada 

UNIEZALEŻNIENIA 

ODPOWIEDZIALNOŚCI POSZCZEGÓLNYCH WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH

.  

Art.  20  k.k.  przyjmuje  zasadę  niezależności  odpowiedzialności 
poszczególnych  współdziałających.  Każdy  z  nich  odpowiada  w  granicach 
swojej  umyślności,  czy  nieumyślności.  Kwestia  odpowiedzialności 
pozostałych  współdziałających,  w  zasadzie  nie  determinuje  sytuacji 
pozostałych osób.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Od zasady 

NIEAKCESOWYJNOŚCI

, czyli niezależności są 

WYJĄTKI

Ta  zasada  niezależności,  koresponduje  z  zasadą  indywidualizacji 
odpowiedzialności  (każdy  odpowiada  za  swój  czyn).  Zasada  ta 
doznaje swoistego uszczegółowienia w art. 21 §1 k.k. 

Nie  tylko  istotą  indywidualizacji  odpowiedzialności,  jest  to,  że  każdy 
odpowiada  za  swój  czyn,  ale  także  to,  że  sytuacja  prawna 
poszczególnych współdziałających, zależy od ich właściwości, od ich 
cech.  Ustawa  używa  tu  określenia  „okoliczności  osobiste”  łagodzące 
lub  zaostrzające  odpowiedzialność  karną.  Kształtują  one  tylko 
sytuacje prawną osoby, u której występują.  
 

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Okoliczności  osobiste

”  –  takiego  terminu  używa  ustawa.  Są  to  de  facto 

pewne cechy sprawcy.  

Wyodrębnić należy 2 rodzaje okoliczności osobistych: 

I.

Pierwszy  –  o 

charakterze  przedmiotowo  –  podmiotowym

:  to  są  pewne 

cechy  sprawcy,  które  występują  także  u  innych  ludzi.  Zatem  nie 
charakteryzują  tej  indywidualności,  tej  jedności  psychofizycznej,  jaką  jest 
każdy  z  nas,  tylko  charakteryzują  daną  osobę,  w  pewnych  kategoriach, 
które charakterystyczne są także dla różnych ludzi. Te okoliczności mówią 
o przynależności  sprawcy  do pewnego  szerszego  kręgu osób, do  pewnej 
grupy  społecznej,  zawodowej.  A  zatem  okolicznością  przedmiotowo  – 
podmiotową jest informacja o tym, że ktoś jest obywatelem polski, że jest 
żołnierzem, że jest funkcjonariuszem publicznym, że jest matką.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

II.

Drugi  –  o  charakterze 

stricte  podmiotowym

,  które  charakteryzują 

tego  konkretnego  człowieka,  jako  odrębny  byt.  Np.  życiorys,  w  tym 

zwłaszcza  dotychczasowe  dokonania  w  zakresie  popełniania 

przestępstw,  odzwierciedlone  w  karcie  karnej,  co  może  stanowić 

podstawę  przypisania  recydywy.  To  jest  już  okoliczność,  która 

charakteryzuje  tego  konkretnego  człowieka,  to  on  ma  takie  oto 

sukcesy życiowe, że oto jego karta karalności składa się aż z trzech 

doklejek.  To  samo  dotyczy  pojęcia  niepoczytalności,  wynikające  z 

określonych stanów psychicznych tego człowieka – jemu właściwych 

objawów.  To  jest  okoliczność  w  pełni  subiektywna,  w  pełni 

podmiotowa, wyznaczająca tylko jego osobę, przeżycia psychiczne, 

emocje,  poziom  intelektualny.  Są  to  zatem  cechy  w  pełni 

zindywidualizowanej osoby.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Zasada  indywidualizacji  odpowiedzialności  oznacza,  że 

okoliczności 

osobiste  w  obydwu  znaczeniach  determinują  sytuację  prawną  u  osoby  u 
której występują, a nie osoby innej

. Taka jest reguła, 

ale

 od niej są 

WYJĄTKI

co  oznacza,  że  od  zasady  nieakcesoryjności,  czyli  zasady  niezależności 
odpowiedzialności poszczególnych współdziałających są wyjątki.  

Pierwszy z tych wyjątków wyraża art. 21 §2 k.k. To jest przepis, odnoszący 
się  do  pewnych  tylko  okoliczności  osobistych,  a  mianowicie  tych,  które  są 
uwzględnione  w  typizacji  czynu,  czyli  w  opisie  istoty  czynu  zabronionego, 
zawartym  w  części  szczególnej  Kodeksu  karnego  (i  to  nie  wszystkich 
okoliczności  osobistych).  Tylko  tych,  które  ustawa  określa  mianem 

wpływających chociażby tylko na wyższą karalność

”  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Rodzi się problem jak rozumieć owo sformułowanie „

okoliczności wpływające 

chociażby tylko na wyższą karalność

”? 

Odwołać  się  tu  trzeba  do  podziału  przestępstw  na  powszechne  i 

indywidualne, a indywidulanych na właściwe i niewłaściwe.  

Przestępstwa 

indywidualne  właściwe

,  to  takie  w  przypadku  których,  cecha 

sprawcy (teraz powiemy – okoliczność osobista) powoduje, że pewien rodzaj 

zachowania,  jest  czynem  zabronionym.  Podjęcie  tego  samego  zachowania 

przez  osobę,  która  takiej  okoliczności  osobistej  nie  wykazuje,  nie  stanowi 

czynu zabronionego.  

Przestępstwa 

indywidualne  niewłaściwe

,  to  takie  w  przypadku  których, 

realizacja czynu zabronionego przez osobę, wykazującą pewne okoliczności 

osobiste,  powoduje,  że  osoba  ta  nie  odpowiada  za  typ  podstawowy 

przestępstwa, tylko za typ uprzywilejowany albo typ kwalifikowany.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Mając to na uwadze, powracamy do zwrotu „

wpływających chociażby 

tylko na wyższą karalność

”. Zatem na pewno (i to nie budzi żadnych 

wątpliwości),  ten  zwrot  odnosi  się  do  takich  okoliczności  osobistych, 

które powodują, odpowiedzialność za 

typ kwalifikowany

 przestępstwa.  

Ale

  używając  argumentu  a  minore  ad  maius,  dojdziemy  do  wniosku, 

że  ten  zwrot  odnosi  się  także  do  tej  sytuacji,  gdy  cecha  sprawcy 

decyduje  o  bycie  przestępstwa,  a  zatem  ten  zwrot  swym  zakresem 

obejmuje także przestępstwa 

indywidualne właściwe

Innymi  słowy,  ów  wyjątek  odnosi  się  zarówno  do  tych  okoliczności, 

osobistych  które    statuują  przestępstwo  indywidualne  właściwe,  jak  i 

tych  okoliczności  osobistych,  które  statuują  przestępstwo 

indywidualne niewłaściwe. 

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Na  czymże  ten  wyjątek,  odnoszący  się  do  kategorii  tych  dwóch 
przestępstw przewidzianych w art. 21 §2 k.k. polega? 

Otóż  ustawodawca  w  tym  przepisie  powiada  tak:  użyjmy  przykładu 
współsprawców.  Jeśli  dwie  osoby  we  współsprawstwie  realizują 
określone  zachowanie,  a  więc  pod  względem  fizycznym  ich 
zachowanie  jest  tożsame, 

ale

  jedna  z  nich  wykazuje  się  taką 

okolicznością  osobistą,  a  druga  nie,  to  pomimo  to, 

osoba  która  tej 

okoliczności osobistej nie wykazuje, odpowie tak jakby ją posiadała, o 
ile o tej okoliczności osobistej, u współsprawcy wiedziała

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Przykład

:  art.  160  §2  k.k.  W  §1  opisany  jest  typ  podstawowy  przestępstwa  narażenia 

człowieka  na  niebezpieczeństwo.  W  §2  opisany  jest  typ  kwalifikowany  –  przestępstwo 

indywidualne  niewłaściwe,  a  tym  znamieniem  zwiększającym  poziom  społecznej 

szkodliwości,  jest  właśnie  okoliczność  osobista,  a  mianowicie  –  to  że  na  sprawcy 

spoczywa szczególny obowiązek – obowiązek sprawowania pieczy nad pokrzywdzonym. 

Stan  faktyczny

:  Pielęgniarka  w  szpitalu,  do  której  obowiązku  należy  wykonywanie 

pewnych czynności co jakiś czas, względem pacjenta będącego w ciężkim stanie, bo od 

tego zależy jego powrót do zdrowia. Ale ona rozmawia z narzeczonym przez telefon i w 

pewnym momencie informuje go: „Słuchaj, muszę kończyć, bo czas na moją interwencję 

względem  takiego,  a  takiego  pacjenta  (albo  pacjenta,  który  wymaga  takiej,  a  takiej 

czynności).” Na co narzeczony odpowiada: „Daj spokój, co się będziesz nim przejmowała. 

My tu mamy takie ważne rzeczy do omówienia!” – nakłania ją do tego, by nie podjęła tej 

czynności.  Otóż  jeśli  w  rezultacie,  tego  zachowania,  życie  czy  zdrowie  tego  pacjenta 

zostanie narażone  na niebezpieczeństwo,  to ów narzeczony odpowie  za  podżeganie do 

typu  kwalifikowanego  z  art.  160  §2  k.k.,  choć  sam  w  żaden  sposób  zobowiązany  do 

sprawowania  pieczy  nad  pacjentem  nie  jest.  Dlaczego?  Dlatego,  że  obowiązku 

narzeczonej – pielęgniarki wiedział.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Inny przykład

: przestępstwo z art. 228 k.k. – przestępstwo łapownictwa biernego. 

Sprawca tego przestępstwa może być tylko osoba pełniąca funkcję publiczną.  

Stan  faktyczny

:  zmodyfikowany  kazus  posła  Pęczaka.  Jeden  ze  znanych 

funkcjonariuszy publicznych – poseł Pęczak, w związku z lobbowaniem na rzecz 

określonych  rozwiązań  w  Sejmie  przyjął  korzyść  majątkową  w  postaci 

luksusowego  samochodu.  Załóżmy,  że  Pani  Pęczakowa  odegrała  w  tym 

procederze dochodzenia do posiadania tego samochodu istotną rolę, nakłaniając 

męża,  aby  ten  uległ:  „Mamy  już  stary  samochód.  Wstyd  jeździć  czymś  takim! 

Oferują Ci w zamiana za niewielką usługę takie wspaniałe auto – weź je!” Jeśli 

Pani Pęczakowa jest żoną przy mężu – w żadnym razie nie jest osobą pełniącą 

funkcję  publiczną,  to  z  uwagi  na  to,  że  ma  pełną  świadomość,  funkcji  jaką 

sprawuje  mąż,  choć  nie  mogłaby  być  sprawcą  tego  przestępstwa  (bo  sama 

funkcji publicznej nie pełni), to jednak na mocy przepisu art. 21 §2 k.k. odpowie 

za podżeganie do przestępstwa indywidualnego właściwego. 

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

okoliczność  osobista  stanowiąca  znamię  czynu  zabronionego  wpływająca 

chociażby  tylko  na  wyższą  karalność

”,  a  zatem  poza  zakresem  tego 

sformułowania  pozostają  przestępstwa  indywidualne  niewłaściwe  będące 

typami uprzywilejowanymi. 

Przykład

:  Zabójstwo  noworodków,  bezpośrednio  po  ich  urodzeniu,  przez 

rodziców.  Bezpośrednio  po  urodzeniu  –  ojciec  i  matka  dusili  noworodki,  

potem  umieszczali  ich  ciałka  w  beczce  po  kapuście.  To  z  uwagi  na  to,  że 

okoliczność osobista, jaką jest pozostawania w czasie i pod wpływem porodu 

w  art.  149  k.k.  powoduje,  przesunięcie  odpowiedzialności  ku  typowi 

uprzywilejowanemu,  to  na  mocy  przepisu  art.  21  §2  k.k.,  ta  okoliczność 

osobista nie będzie oddziaływała na sytuację prawną męża (ojca), ponieważ 

jest to okoliczność osobista uprzywilejowująca, a nie wpływająca chociażby 

tylko  na  wyższą  karalność.  Zatem  matka  odpowie  za  dzieciobójstwo  z  art. 

149 k.k., a ojciec odpowie za zabójstwo w typie podstawowym z art. 148 k.k. 

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Ten  wyjątek  od  niezależności  odpowiedzialności  poszczególnych  współdziałających 

odnosi się tylko do przestępstw indywidualnych właściwych i przestępstw indywidualnych 

niewłaściwych będących typami kwalifikowanymi.  

Ustawa  karna  na  równi  stawia  wszystkich  współdziałających, 

ale

  są  tez  postanowienia 

odnoszące się wyłącznie do podżegaczy i pomocników.   

Idzie o to – jaki był rezultat podżegania, czy pomocnictwa. 

Jeśli  po  stronie  wypełniających  znamiona  doszło 

tylko  do  usiłowania

,  to  pomimo,  że 

podżegacz, czy pomocnik wszystkie swoje czynności zrealizowali (a więc można mówić o 

dokonaniu  podżegania,  czy  pomocnictwa)  to  jednak  na  mocy  art.  22  §1  k.k.  taki 

podżegacz,  czy  pomocnik  odpowiedzą 

jak  za  usiłowanie

.  To  „

jak

”  ma  swoją  przyczynę 

właśnie  w  tym,  że  przecież  podżegacz  i  pomocnik  nie  usiłowali  podżegania  czy 

pomocnictwa,  tylko  zrealizowali  istotę  podżegania  czy  pomocnictwa,  a  mimo  to 

odpowiedzą 

jak  za  usiłowanie

  (czyli  z  zastosowaniem  instytucji  usiłowania).  Ma  to 

znaczenie  przede  wszystkim  dla  kwalifikacji  prawnej  i  wymiaru  kary  dlatego,  że 

najczęściej  wymiar  kary  w  praktyce  za  usiłowanie  jest  łagodniejszy  niż  za  dokonanie,  a 

już  w  przypadku  usiłowania  nieudolnego  –  ustawa  przewiduje  mechanizm 

nadzwyczajnego łagodzenia kary.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

W  przypadku  podżegacza,  czy  pomocnika  może  się  zdarzyć,  także  i 

to, że osoba nakłaniana lub osoba, której udzielano pomocy 

nawet nie 

podjęła  usiłowania

.  I  oczywiście  w  tym  przypadku  podżegacz,  czy 

pomocnik na mocy §1 art. 22 k.k. odpowiadają jak za usiłowanie, choć 

wszystkie  swe  czynności  zrealizowali,  a  nad  to  ustawa  przewiduje 

możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, a nawet odstąpienie od 

jej wymierzenia. 

Czyli  –  na  sytuację  podżegacza  i  pomocnika  wpływa  to  co  cechuje 

sprawcę  wypełniającego  znamiona  –  mianowicie  to  czy  doszło  do 

usiłowania,  a  także  to,  że  nawet  do  usiłowania  nie  doszło.  Jest  to 

zatem  kolejny  wyjątek  od  zasady  uniezależnienia  odpowiedzialności, 

odnoszący się wszakże tylko do podżegaczy i pomocników.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

I na koniec – przepis, który odnosi się 

tylko do podżegaczy

.  

Przykład

:  motyw  z  filmu  Juliusza  Machulskiego  „Vabank”.  Główny  bohater 

znalazł  się  w  więzieniu  (z  którego  właśnie  wychodzi),  na  skutek  donosu 
konkurenta w  świecie  zasług przestępczych. I postanawia  się  zemścić.  Jak 
to  czyni?  Kreśli  swojemu  wrogowi,  perspektywę  niezwykle  korzystnego 
skoku  na  bank.  I  tenże  konkurent  daje  się  napuścić.  Podejmuje  działanie 
zmierzające już bezpośrednio do realizacji tego zamysłu, ale główny bohater 
pałający rządzą zemsty doniósł Policji i ten skok na bank uniemożliwił. 

Otóż  w  filmie  zaprzysiężony  wróg  trafia  do  kryminału.  W  obecnym  stanie 
prawnym byłoby to niemożliwe, bo art. 24 k.k. stoi temu na przeszkodzie, by 
takie porachunki w świecie przestępczym mogły być realizowane.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Jeśliby  przepisu  art.  24  k.k.  nie  było,  to  zaiste  ten  kto  najpierw  nakreślił 
propozycję  napadu  na  bank,  a  potem  doniósł  Policji,  sam  nie  ponosiłby 
odpowiedzialności  za  podżeganie,  bo  zapobiegł  dokonaniu.  Taka  jest 
bowiem  funkcja 

czynnego  żalu 

przy  współdziałaniu.  Art.  23  k.k.  przewiduje 

czynny  żal  współdziałających,  z  premią  w  postaci  niepodlegania  karze,  a 
mianowicie  ten  kto  wystąpił  jako  współsprawca,  sprawca  kierowniczy, 
sprawca poleceniowy, podżegacz, czy pomocnik, który następnie 

skutecznie

 

zapobiegł dokonaniu – ten uzyskuje premię w postaci niepodlegania karze. 

A  zatem  główny  bohater  powyższego  kazusu,  gdyby  nie  wyjątek  od  tego 
rozwiązania miałby zapewnioną bezkarność. Ale właśnie art. 24 k.k. stoi na 
przeszkodzie  takim  porachunkom  w  świecie  sprawców  przestępstw,  z 
zaangażowaniem wymiaru sprawiedliwości.  

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Przepis art. 24 k.k. stanowi, że ten kto nakłania inną osobę do popełnienia czynu 

zabronionego,  po  to  by  przeciwko  niej  skierować  postępowanie  karne,  ten  z 

przepisu  o  czynnym  żalu  nie  korzysta.  Mówiąc  kolokwialnie  „jedzie  na  tym 

samym wózku”. Czyli w powyższym kazusie obydwaj wylądowaliby w kryminale.  

Kodeks  karny  odbiera 

PROWOKATOROWI 

prawo  do  premii  związanej  z 

czynnym  żalem.  Ta  osoba,  która  nakłania  inną  osobę  do  popełnienia  czynu 

zabronionego,  po  to  by  przeciwko  niej  skierować  postępowanie  karne  to 

prowokator.  

Nazwa PROWOKATOR występuje w Kodeksie karnym także w innym znaczeniu. 

Są  bowiem  niektóre  typizacje,  w  przypadku  których  przewidziano  tzw. 

prowokację i 

RETORSJĘ

. Np. art. 216 k.k. – to jest przestępstwo zniewagi i w §3 

jest mowa właśnie o prowokacji lub retorsji. W tym przypadku nazwa prowokacja 

odnosi się do zachowania pokrzywdzonego, które było wyzywające i w pewnym 

sensie  spowodowało  zniewagę  sprawcy.  Na  równi  w  tym  przepisie  postawiono 

retorsję – czyli odpowiedź tym samym (a więc gdy znieważony pokrzywdzony – 

w odpowiedzi na zniewagę sprawcy, także znieważył). 

background image

ODPOWIEDZIALNOŚĆ WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH 

Dwojakie  znaczenie  terminu  PROWOKATOR:  idzie  o  prowokatora  w 

rozumieniu art. 24 k.k., ale także jako prowokatora w znaczeniu osoby, która 

swoim  wyzywającym  zachowaniem,  spowodowała  określony  czyn 

zabroniony.  

O  prowokacji  jest  mowa  w  przypadku  zniewagi,  naruszenie  nietykalności 

cielesnej  (art.  217  k.k.),  ale  także  ona  odnosi  się  także  do  naruszenia 

nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, o czym mowa w art. 222 

k.k.,  ale  w  tym  przypadku  ustawa  nie  używa  nazwy  prowokacja,  tylko 

„niewłaściwe zachowanie funkcjonariusza” (Dlaczego tak się dzieje? Trudno 

odpowiedzieć;  w  istocie  we  wszystkich  przypadkach  chodzi  o  to  samo). 

Przepis  art.  222  §2  k.k.  tyczy  sytuacji,  kiedy  funkcjonariusz  publiczny 

zachował  się  arogancko,  niegrzecznie,  niewłaściwie  i  z  tego  powodu  jest 

poniekąd  odpowiedzialny  za  to,  że  petent  nie  wytrzymał  i  naruszył  jego 

nietykalność cielesną.