background image

 

O Przewodniku możesz poczytać tu: 
Praca z Przewodnikiem i tu 
o Przewodniku jeszcze raz 
 
Teraz pytanie, które można zadać: Po co sobie komplikować i wprowadzać postać Przewodnika? I wyrabiać 
odmienne podejścia do jednego i drugiego. 
Przewodnik jest aspektem wyższego ja (jak większość, albo wszystkie mądre i pomagające postaci z wizji), 
tylko po co rozdzielać? 
Drobne różnice w podejściu częściowo wynikają z założeń - częściowo zobaczycie że spontanicznie różni się 
odbiór kontaktu, 
śpróbuję wam te drobiazgi filozofii i doświadczeń przedstawić : 
 
O wyższym ja możemy również powiedzieć, że jest naszą własną osobą z przyszłości. W tym ujęciu 
Przewodnik jest: naszą osobą z przyszłości dokonującą introspekcji, przeglądu wcześniejszych zdarzeń. 
 
Weźmy scenkę rodzajową „spotkanie dwóch osób”: wyższe ja jest czymś, co zaangażowało spotkanie i 
potencjałem dobrego, co może z tego wyniknąć. Przewodnik to "trzecia figura"- świadek. Jeśli pracujemy ze 
wspomnieniem takiego spotkania: "wyższe ja" jest czymś, co pomaga nam przyjąć pozycję tej drugiej osoby i 
dzięki temu zrozumieć ją i zachować lub wzbudzić ciepłe uczucia dzięki temu. "Przewodnik" jest czymś (tym 
aspektem Wyższego ja), co pomaga przyjrzeć się z boku temu, co się działo oraz zauważyć występujące 
mechanizmy. 
Dalej idąc tym wątkiem: Wyższe ja - jest pro-społeczne i pro-grupowe Przewodnik - to punkt przejściowego 
oddzielenia się od grupowych reguł. Co za tym idzie - maleje tendencja do UZALEŻNIANIA się od osób 
zewnętrznych (od różnych wewnętrznych postaci też). Przy pracy z "Wyższym ja" - jest to dłuższe i nie 
zachodzi tak szybko - vide: historia religii.. Wskaźnikiem skuteczności w kontaktach z wyższym ja jest 
wzrost ciepłych uczuć i pozytywnego nastawienia do wszystkiego dookoła, przy pracy z Przewodnikiem 
takim wskaźnikiem jest zdolność zachowania własnego zdania w grupie, oraz rozwój podejścia opartego na 
analizie zdarzeń, uczuć i reakcji zamiast nawykowego oceniania ich. 
 
Wyższe ja odpowiada za "zdolność kreacji i harmonizacji", Przewodnik za "zdolność obserwacji i analizy". 
Dlatego Wyższemu ja i kontaktowi z nim a priori przypisujemy wszelkie dobro: cechy, które chcemy w sobie 
i naszym świecie urzeczywistnić. Kontakt z nim jest sposobem na rozwinięcie potencjału dobra i 
pozytywnych odczuć, jaki w sobie nosimy. Stąd też dobrą metodą jest nie wprowadzanie ograniczeń do tego 
kontaktu, a wprost przeciwnie rozwijanie wiary, że zyskujemy go w dowolnym momencie niezależnie od 
stanu i tego, co się dzieje. 
Do Przewodnika za to mamy takie podejście, jak do przewodnika po nieznanym terenie: nauczyć się jak 
najwięcej, zbadać w jakich obszarach można mu zaufać i zrobić to, dowiedzieć się o rzeczach, które chcemy 
zwiedzać i wybrać je. Teren ten to świat szeroko rozumiany (wewnętrzny i zewnętrzny). Kontakt z nim jest 
sposobem na poradzenie sobie z wątpliwościami i zamieszaniem wewnętrznym przez konfrontację, czy 
raczej szczegółowe przyjrzenie się ich podstawom. Reguły komunikacji z przewodnikiem są jak najbardziej 
na miejscu i służą wychwytywaniu tematów do pracy wewnętrznej. 
 
Spontaniczne przejawienia się wyższego ja w wizjach to ludzie w podeszłym wieku, Przewodnik to postać w 
średnim wieku. Jeśli mieliście styczność z psychologią jungowską (jeśli nie – polecam jeśli chcecie na serio 
pracować z wizjami) to Wyższe Ja to Jaźń i bardziej związana jest z postaciami manicznymi (Stary Mędrzec i 
Wielka Matka), Przewodnik zaś związany jest z Animą/animusem i Cieniem, a dokładniej z pozytywnym 
potencjałem skrytym w tych dwóch.  
 
Kolejne porównanie: Wyższe ja to źródło energetyczne wysyłające energię tutaj do nas, to jak radzimy sobie 
z jej odbiorem to aktualny stan naszej psychiki i ciała (a w szczególności zdolność radzenia sobie z 
odczuciami wewnętrznymi i zdarzeniami wokół nas). 
To, czego nie odbieramy w przypadkowy sposób, tworzy wydarzenia wokół nas, a na poziomie energii/wizji 
- kiedy usiłujemy dostać się do tego - to jest postać Przewodnika. Czyli przewodnik i kontakt z nim to jeden 
ze sposobów na poszerzenie kanału, którym odbieramy energie i jednocześnie sposób na przekształcenie 
tych energii. 
Równolegle z tym można powiedzieć: Wyższe ja to realizacja naszych celów, ideał. Przewodnik w tej sytuacji 
to postać zza progu kroku następnego, ułatwiająca nam zrobienie tego kroku. 
 

background image

 

O ile zresztą to, co bierzemy za spontaniczne przejawianie się głębszego kontaktu Wja to wizje światła, 
dobra, spokoju i mocy odbierane jednoznacznie pozytywnie, to z Przewodnikiem sprawa jest trochę bardziej 
skomplikowana: Oprócz np. wrażenia przyjaznej obecności czy towarzysza w snach równie często przejawia 
się jako wzbudzające grozę postacie. Dzieje się to tam, gdzie osoby mają nierozwiązane i zepchnięte "pod 
poduszkę" konflikty - Tam gdzie jest coś, o czym nie chcemy pamiętać lub czemuś się przyjrzeć. Jeśli 
poszukacie po teoriach związanych z rozwojem: gdzieniegdzie można natknąć się na teorie, że jest zły i 
dobry Przewodnik. Jest to wynik poprzedniego (napięć, którym nie chcemy się przyjrzeć) i jednocześnie 
próba wytłumaczenia sobie, dlaczego niektóre informacje się sprawdzają, a inne nie.  
 
Na ścieżce "Łowcy przygód" staramy się nie personifikować zła, (błędów i napięć, konfliktów) - nie ma złych 
ludzi, są niewłaściwe, nieefektywne zachowania, nie ma złych zdarzeń - są takie, z których jeszcze nie 
potrafiliśmy wyciągnąć wniosków i ich konstruktywnie wykorzystać, nie ma złych emocji - są takie, których 
długotrwała obecność przeszkadza w naszym działaniu. 
I ta filozofia przekłada się na pracę z Przewodnikiem, kiedy nie możemy odebrać jakiejś informacji, czy była 
błędną. Uznajemy, że to wynik oporu, potencjalnego konfliktu w nas samych czy też niewłaściwie (pod 
kątem struktury i przydatności) zadanego pytania. 
 
Dobra - jeszcze tylko kilka zalet postaci Przewodnika jako niezależnej: 
1. Jest to sposób na utrzymanie zdolności analitycznego myślenia tam, gdzie zsuwamy na drugi plan 
"wewnętrznego krytyka" i zwykły liniowy sposób myślenia funkcjonujący w "obiektywnej rzeczywistości".. 
2. Jest to bufor bezpieczeństwa. Jeśli pracujemy bezpośrednio z Przewodnikiem - maleje liczba 
"gwałtownych sytuacji" w naszym życiu i wizjach. 
3. Najbardziej szamański powód : Za pomocą Przewodnika można skomunikować się w bezpieczny sposób z 
dowolną postacią (energią) świata wewnętrznego. I zrobić to szybko, gładko i sprawnie. 
 
Praca z Przewodnikiem  
Przewodnik, opiekun to postać ze świata wewnętrznego, która często pojawia się spontanicznie w wizjach.  
Warto z nią rozwinąć "współpracę": Przez "rozmowy", kontakt czy samo skupianie uwagi zaczyna  
się w nas wyzwalać nowy stosunek do otoczenia; można to ująć w ten sposób, że budzi się w nas "pozytywny 
obserwator", taka część nas, która jest uważna i jednocześnie "sympatyczna", przyjaźnie do świata 
nastawiona. Równolegle w miarę rozwoju "relacji" wzmacnia się nasza intuicja i poczucie bezpieczeństwa, 
maleje w nas poziom stresu.  
 
Jak wejść w kontakt?  
Najlepiej w wizualizacji (lub świadomym śnie, jeśli potrafimy) udać się do bezpiecznego miejsca, ogrodu czy 
do innej wyobrażonej krainy - zwykła łąka jest bardzo dobrym terenem. Poproś Przewodnika, by Ci się 
pokazał, a sobie pozwól na zobaczenie. Zwerbalizuj to życzenie i powtarzaj je jak afirmację "chcę dostrzec 
postać opiekuna, chcę doświadczyć kontaktu, pozwalam sobie na to"  
Zwłaszcza ta druga część jest bardzo ważna. Z tego punktu widzenia Przewodnik jest zawsze blisko nas, ale 
my z różnych przyczyn nie zwracamy nań uwagi, najczęstsze przyczyny to strach lub poczucie winy.  
Strach przed ujrzeniem rzeczy, które robimy, odczuwamy czy myślimy, lub poczucie winy z ich powodu, 
może sprawić, że nasze Ku – podświadomość - będzie opierać się przed zobaczeniem i współpracą z 
opiekunem.  
Ciężko nam wtedy będzie ujrzeć tę postać, a najprawdopodobniej pojawią się różne odczucia fizyczne 
"odwracające" uwagę od tego kontaktu: może to być mrowienie, a mogą to być nawet fizyczne bóle,  
czy tendencja do zasypiania.  
 
Kiedy nie można dostrzec tej postaci,  
spróbuj którejś z następujących metod:  
- Wyobraź sobie zarysy postaci i przyglądaj się jej pozwalając Ku wypełnić wizję szczegółami.  
- Skup się na pojedynczym szczególe i spróbuj "widzeniem peryferyjnym" obserwować całą postać.  
- Przełączaj się między szczegółami, np. najpierw same oczy, później nos, podbródek itd. Po jakimś czasie Ku 
"załapie" i postać powinna być widoczna. Skupianie się na szczegółach postaci to również bardzo dobry 
sposób wzmocnienie kontaktu.  
- Spróbuj dostrzec tę postać z większej odległości i następnie dojść do niej. W tej sytuacji proces wchodzenia 
w kontakt staje się wędrówką szamańską, najprawdopodobniej pojawią się obrazy i odczucia, które będą 
"odgradzały" cię od Przewodnika - po prostu nie zwracaj na nie uwagi. Innym sposobem bazującym na 
zasadach „wędrówki szamańskiej” jest poproszenie, by pojawiło się zwierzę, które doprowadzi cię do tej 

background image

 

postaci.  
- Poproś Przewodnika, by położył Ci rękę (w ciele w wizji) na ramieniu lub głowie i skup się na odczuwaniu 
tego dotyku. Następnie ujmij tą rękę i odwróć się. Wizja ma tendencje do pozostawania spójną. Więc 
automatycznie powinna pojawić się postać. Jeśli się tak nie stało - użyj dotyku. "Na ślepo" wymacaj kontury 
postaci.  
- Poproś Przewodnika by 'dostroił cię do siebie'. Ta metoda opiera się na założeniu z drugiego poziomu, że 
najłatwiej porozumieć się z czymś i kimś, kto ma podobne "wibracje". Jest to świetny sposób na 
rozpoczynanie spotkań z Przewodnikiem  
 
Metody pośrednie ułatwiające kontakt  
to wszystko co rozwija analityczne i obserwujące spojrzenie w stosunku do nas samych - "wsłuchiwanie" się 
we własne wnętrze, by ustalić co naprawdę myślimy, czujemy czy odczuwamy. W kategoriach huny - im 
bardziej wchodzimy w kontakt z naszym ciałem, podświadomością, Ku - tym łatwiej jest nam pracować z 
Przewodnikiem (z Wyższym Ja zresztą też). Te metody pośrednie w wielu przypadkach, są stosowane 
nieświadomie, jako pewne cechy charakteru, czy umiejętności - na kontaktowanie się z tą energią jest wiele 
sposobów.  
 
Co można robić z Przewodnikiem?  
Jest to postać, która, jak sama nazwa wskazuje, potrafi zabrać nas tam, gdzie chcemy dotrzeć lub tam gdzie 
potrzebujemy. Przy czym chodzi o dosłowne dotarcie do jakiegoś miejsca, ale równie dobrze może to być 
rozumienie czegoś lub po prostu dowolny stan psychofizyczny. Przy czym funkcjonuje ta postać w nas 
samych jako pomocnik, nauczyciel, przyjaciel i opiekun, kontakt z nim oznacza podążanie w kierunku 
spójności, dojrzałości wewnętrznej, i kiedy schodzimy z tej ścieżki - po prostu gubimy go z pola widzenia. 
Tak samo Przewodnik nie zrobi nic, co sprowadzałoby nas lub kogoś innego z tej ścieżki ku uzdrowieniu i 
dorastaniu. Najtrudniejsza "lekcja" do nauczenia się to zaufanie i podążanie za nim.  
 
Kontakt z Przewodnikiem  
W świecie wewnętrznym ważne jest, byś utrzymywał kontakt z Przewodnikiem - w postaci kontaktu 
wzrokowego, trzymania się za ręce, utrzymywania odczucia ręki Przewodnika na ramieniu lub po prostu 
powracania do odczucia jego obecności. Utrzymywanie kontaktu to kolejne z prostych ćwiczeń, które ma na 
nas zbawienny wpływ. Dlaczego to jest ważne? Bo zapewnia poczucie bezpieczeństwa tym fragmentom 
naszego ja, które chcą opieki, a jeszcze nie potrafimy udzielić im jej świadomie. I bardziej metafizycznie 
obecność Przewodnika symbolizuje podążanie właściwą drogą oraz zapewnia przez to, że wszystko, co się 
pojawi, będzie tym, co jest właściwe i z czym potrafimy sobie poradzić.  
 
Rozmowy z Przewodnikiem  
Szybko pokazują, że Przewodnik jest niezależny od naszej świadomej woli. Po prostu nie odpowiada on na 
niektóre pytania, lub odpowiedź jest inna niż byśmy się spodziewali.  
Jest kilka zasad, które pomagają komunikować się skutecznie:  
Pierwsza najważniejsza, Przewodnik nigdy nie odzywa się nie pytany. On jest bezstronnym świadkiem. 
Głosy, odczucia i wizje które pojawiają się bez świadomego zadania pytania, nie pochodzą od Przewodnika. 
Aby zminimalizować te zakłócenia, warto utrzymywać kontakt wzrokowy. Zachowywanie kontaktu 
wzrokowego z postaciami, z którymi rozmawiamy, jest "buforem" bezpieczeństwa w pracy z wewnętrznymi 
postaciami - często po prostu boimy się nieznanych wewnętrznych głosów.  
Po drugie, Przewodnik nie ocenia i nie krytykuje, raczej analizuje i wskazuje co jest, przy czym tyczy się to 
zarówno zjawisk świata zewnętrznego, jak i wewnętrznego.  
Po trzecie, Przewodnik nie powie Ci, co masz zrobić, nie zdecyduje za ciebie, ale jeśli spytasz, wskaże 
konsekwencje wyborów.  
Jeśli punkty 1-3 nie są spełnione w tym, co odbierasz, popracuj nad wzmocnieniem kontaktu i(lub) spróbuj 
popracować z tą częścią ciebie, która ten kontakt zakłóca. Po pewnym czasie dojdziesz do wprawy i będziesz 
rozróżniał, skąd się bierze dana informacja, lub w jakim stopniu jest zniekształcona.  
Ps. Tak samo jak i w przypadku innych postaci wewnętrznych – kiedy nie potrafimy jeszcze z nimi 
rozmawiać „na żywo” pomocne jest po prostu...zmyślenie odpowiedzi. Kiedy chcemy odpowiedzi na dany 
temat, nie jesteśmy wstanie wymyślić czegoś, co nie miałoby znaczenia...  
 
O czym rozmawiać?  
O wszystkim, co cię w danej chwili trapi, co się dzieje dokoła ciebie. Im bardziej twoja rozmowa będzie 
nakierowana na szukanie rozwiązań i budowanie nowego podejścia do świata wewnątrz i na zewnątrz 

background image

 

ciebie, tym zmiany towarzyszące tym rozmowom będą wyraźniejsze. Pamiętaj, Przewodnik nie jest 
ograniczony czasem ani przestrzenią, tak że może być twoim źródłem intuicyjnych informacji na temat tego, 
co się dzieje w odległych miejscach. Staraj się praktycznie wykorzystywać te informacje, dzięki temu zyskasz 
do nich zaufanie. Nie bój się pytać dlaczego z informacją było coś nie tak. To nauka. Im więcej elastyczności i 
dociekliwości wykażesz, tym większy będziesz miał z tego pożytek. Staraj się dopytywać, jakich rzeczy nie 
zauważasz lub jakie punkty widzenia przegapiasz.  
 
Wygląd Przewodnika  
Zazwyczaj są to zakapturzone postaci w togach lub tunikach. Dlaczego - nie wiem, najprawdopodobniej jak 
dla mnie wydaje się, że forma energii, w jakiej występują, przypomina taką postać człowieka w kapturze. 
Jedno jest podstawową cechą wspólną, są to postaci całkowicie ludzkie i nieznane Ci. Uważaj na zbyt 
"udziwnione" postaci, anielskie lub "ponadludzkie", Przewodnik jest symbolem twojego ukrytego ja, twojego 
głębokiego poczucia tożsamości, postawy wobec życia, której najprawdopodobniej nie jesteś świadom. Nie 
jest to żadna ze sławnych osób lub znanych Ci ludzi.  
Ćwiczenie:

 w wizji podaj Przewodnikowi obie ręce i zacznij się wpatrywać w jego twarz. Poproś go, by 

ukazał Ci się takim, jakim jest naprawdę, a sobie wciąż od nowa pozwalaj na to doświadczenie. Użyj 
zwerbalizowanych myśli lub - jeśli możesz - powiedz to na głos. Przyglądaj się uważnie skupiając 
wewnętrzny wzrok na twarzy Przewodnika i, jeśli potrafisz, utrzymując jego(jej) postać w polu uwagi. Cały 
czas utrzymuj dłonie Przewodnika - to jest podstawa, nie puszczaj go, niezależnie od odczuć, czy wizji jakie 
mogą się pojawić. A mogą być nieprzyjemne, nie przejmuj się, to tylko twój strach lub gniew, i to minie. To 
ćwiczonko jest bardzo proste, ale bardzo silnie oddziałuje na naszą psyche.  
BTW. Kiedy silnie zmienia się nasza wewnętrzna postawa, można odnieść wrażenie, że zmieniliśmy 
Przewodnika (zmienia się jego wygląd, a nawet płeć), tymczasem prawdopodobniejsze jest, że radykalnie 
zmienia się nasz sposób widzenia świata. Aha, wewnętrzne niespójności mogą powodować, że odbieramy 
Przewodnika jako kilka niezależnych postaci.  
 
Weryfikacja Przewodnika  
Ma na celu budowanie zaufania - zwłaszcza gdy należymy do ludzi, którzy uważają, że postacie w wizjach 
mogą nas oszukiwać. Tymczasem każde z zachowań, wizji i odczuć w takiej komunikacji to informacja dla 
nas i o nas, na którą w dodatku możemy zareagować na wiele sposobów. No dobrze, zostańmy przy 
testowaniu Przewodnika i kontaktu z nim. Kilka prostych sposobów:  
- Zadaj pytanie, kim jest i po co, dlaczego jest tutaj z Tobą. Przewodnik powie Ci wprost, że jest 
Przewodnikiem, opiekunem etc. (ale np. nie usłyszysz, że jest aniołem!!!). Na pytanie, dlaczego Ci 
towarzyszy, możesz usłyszeć „bo tak wybrałem”, „bo chcę” lub coś w tym stylu. Inne postacie będą podawać 
"wyrafinowane" teorie na temat swojej obecności lub nie będą potrafiły wyjaśnić.  
- Zadaj pytanie, czego od ciebie chce? Przewodnik po prostu jest z tobą i nie chce nic...jest głosem doradczym, 
nic od ciebie nie wymaga.  
- Poproś o wskazanie słońca w świecie wewnętrznym - czyli w twojej wizji. Jest to symboliczny sposób 
przedstawienia funkcji Przewodnika - i po prostu Przewodnik wskazuje kierunek, gdzie będzie się 
znajdowało w twojej wizji słońce.  
- Skok za plecy, czy inny sposób obejrzenia postaci z drugiej strony - te postaci, które są tworzone przy 
udziale świadomości, często są nie pełne lub istnieją jako płaskie obrazy.  
- Bójka - nie jesteś w stanie uderzyć Przewodnika, choć jesteś w stanie go dotknąć. Nie bój się, Przewodnik 
się nie obrazi za ten test (matrix górą).  
Generalnie najważniejszym weryfikatorem są  

a)  poczucie bezpieczeństwa, które narasta w miarę trwania kontaktu  
b)  skuteczność porad i informacji, czyli generalnie mówiąc sprawdzianem jest praktyka. Wszystkie 

informacje, wskazówki które dostajemy od Przewodnika maja wymiar praktyczny - służą życiu i 
radzeniu sobie, nie tylko w wizji, ale w realnym świecie.  

c)  są racjonalne – choć nie zawsze to widzimy od razu  
d)  Przewodnik nigdy nie odzywa się nie pytany (tak, wiem, piszę to po raz drugi). Pytanie musi być 

świadomie sformułowane, by uzyskać werbalną lub symboliczną odpowiedź. Przewodnik po prostu 
to nasz milczący świadek. Zawsze obecny, ale nie oceniający. To jego natura. I również sposób na 
weryfikację.  

 
Przenoszenie kontaktu do dnia codziennego  
Umiejętność kontaktu z Przewodnikiem warto przenieść do dnia codziennego. Dlaczego? Zyskujemy 
przyjaciela, który cały czas jest z nami. Oprócz tego kontakt z Przewodnikiem utrzymujemy za 

background image

 

pośrednictwem wczuwania się w siebie, w praktyce ustanawiamy dzięki temu więź z naszym wnętrzem, 
więź skierowaną na wzrost zrozumienia i poczucie sensu w tym, co robimy. Kolejna rzecz to rozwój naszej 
intuicji w praktycznym jej wymiarze, jeśli pracujesz nad stałym kontaktem z Przewodnikiem, z czasem 
odkryjesz np. że odruchowo zdejmujesz nogę z gazu przed zagrażającą sytuacją na jezdni, czy wychodzisz z 
domu w odpowiednim czasie, by zdążyć na autobus etc. Takie drobne ułatwienia życia, które mocno zresztą 
cieszą, kiedy Ci się przytrafiają.  
Z czasem odkryjesz że w ciągu dnia na krótkie chwile koncentrujesz swoją uwagę na swoim sercu (chodzi o 
środek klatki piersiowej), by sprawdzić "co się dzieje", uzyskać odpowiedź czy po prostu umocnić więź. I jest 
to kolejne ćwiczenie i kolejny sposób, w jaki nieświadomie się kontaktujemy z opiekunami.  
Warto "umówić" się z podświadomością i Przewodnikiem na sygnał kontaktu - może to być wrażenie dotyku 
na ramieniu lub przedramieniu (po prostu prosisz Przewodnika, by cię trzymał) i utrzymywać to odczucie w 
ciągu dnia. Innym bardzo dobrym sygnałem jest odczucie czyjegoś wzroku na karku – jeśli na to jesteś 
wrażliwy (a większość osób jest). Bardzo naturalnym sygnałem jest również...uczucie szczęścia, spójności 
wewnętrznej lub pewności siebie, jaka pojawia się przy systematycznych kontaktach.  
 
Nie warto od razu przenosić postaci Przewodnika w realia codziennego świata, po prostu w większości 
przypadków nie jesteśmy przygotowani do odczucia nieustannej obserwującej nas obecności. I może 
zaowocować to zbędnym lękiem (już nie mówiąc o skrępowaniu w sytuacjach intymnych. Z czasem, w miarę 
ustępowania naszych lęków, odkryjemy, że i tak przewodnicy nam towarzyszą.  
 
Jednoczenie się z Przewodnikiem  
Czyli wczuwanie się w "bycie" Przewodnikiem, wcielanie się w jego postać w wizji, patrzenie i odczuwanie 
jak on (ona). Bardzo poprawia "łączność" oraz jest bardzo dobrym sposobem na nauczenie się postrzegania 
energii.  
Ciekawostka: możesz wczuwając się w Przewodnika jednocząc się z nim, jednocześnie prosić o pomoc w tym 
procesie lub prosić o wyjaśnienie swoich doświadczeń.  
Ciekawym doświadczeniem, mocno zmieniającym poczucie siebie, jest oglądanie siebie oczami Przewodnika.  
Po prostu siedząc lub stojąc (w wizji) na wprost niego, zjednocz się z nim i spójrz jego oczami, spróbuj 
odczuć swoją istotę tak jak postrzega ją Przewodnik.  
 
Kim-czym jest Przewodnik?  
Nie wiem. Wydaje się być funkcją naszej psyche, która zmierza ku rozwojowi naszego postrzegania. Być 
może jest personifikacją intuicji. Przewodnik nie jest naszym Wyższym Ja, choć zdaje się być jego 
"przedstawicielem" , drogą do niego w świecie symbolicznym. Jeszcze inaczej patrząc Przewodnik to ta część 
energii naszego Wyższego Ja, która nie jest używana przez świadomość i funkcjonuje jako odrębna jednostka 
(zgodnie z teorią wszystko jest świadome). Z innej strony patrząc, postać Przewodnika to my sami z 
przyszłości, obserwujący swoją przeszłość w procesie introspekcji.  
Przewodnik nie jest aniołem stróżem, ani jidamem (tybet. opiekuńcze „bóstwo” medytacyjne w wolnym 
tłumaczeniu), ale te postacie, przy otwartym do nich podejściu są bramą – interfejsem do e. Przewodnika.  
Tj. jeśli rozmawiasz z nimi, i dajesz się prowadzić - wychodzisz poza granice systemu przekonań, do którego 
należą, a raczej przestajesz być fanatykiem własnej niewiedzy odnośnie tego systemu, co pokazuje, że 
ograniczeń nigdy nie było...  
 
Przewodnik jest cały czas z nami...  
Jeśli pracujesz z Przewodnikiem nad zrozumieniem i uzdrowieniem przeszłości szybko to zauważysz. 
Zauważysz również, że chwile zamętu w twoim życiu pokrywają się z momentami, kiedy traciłeś kontakt z 
Przewodnikiem. Jednym ze sposobów na uzdrowienie własnej przeszłości jest...zmiana wspomnienia z 
tamtej sytuacji, na formę w której trzymałeś Przewodnika za rękę lub po prostu umieszczenie Przewodnika 
w obrazie wspomnienia.  
 
Przewodnik a praca z energią  
Przewodnik jest jednocześnie "furtką do źródła", nauczycielem i "testerem ekologiczności" wprowadzanych 
zmian. Czyli możemy pobierać od niego taką energię, jaką chcemy (lub jaka jest potrzebna), dowiadywać się, 
co i jak z tą energią zrobić i czy dane zmiany są wystarczające. Tak samo działa jako bufor bezpieczeństwa, 
przy pracy z tymi energiami, które mogłyby zagrozić naszej psyche. Proste ćwiczenie: Podaj w wizji 
Przewodnikowi obie ręce i skup się na oddechu. Poproś Przewodnika, by usunął z twojego umysłu i systemu 
energetycznego to, co zbędne, co przeszkadza, a w zamian nasycił cię taką energią, jaka jest potrzebna, by ...(i 
tu określ swoje cele).  

background image

 

Spróbuj rozluźnić swoje ciało w wizji i obserwuj, co się dzieje.  
 
Przewodnik Przewodnikiem...  
Jest w stanie w świecie wewnętrznym zaprowadzić tam gdzie chcesz, skontaktować z kim chcesz. Po prostu 
"powiedz", gdzie chcesz, żeby cię zaprowadził, i podaj rękę. Zawsze, gdy rozmawiasz z jakimiś postaciami w 
wewnętrznym świecie lub chcesz wprowadzać zmiany, konsultuj się z nim.  
Ciekawostka: Prowadzenie działa również w świecie zewnętrznym - możesz intuicyjnie dotrzeć w miejsce, w 
którym nigdy nie byłeś etc. Wymaga to jednak dużego zaufania i dobrze wyrobionego kontaktu.  
 
Przewodnik a Świadome Śnienie  
Tak samo, jak w wizjach, marzeniach, wędrówce szamańskiej, Przewodnik jest w stanie pomóc Ci odzyskać 
świadomość. Po prostu przed zaśnięciem poproś go, by cię obudził. Jeśli masz wyrobiony nawyk kontaktu z 
Przewodnikiem i postrzegania jego sylwetki, możesz sobie przypominać "kiedy widzę Przewodnika wiem, że 
to sen". BTW. Pracując z Przewodnikiem nad snami – np. wędrując po nich lub wspólnie je analizując - 
odkryjesz, że wyczuwając postać Przewodnika...we śnie nadawałeś znane Ci kształty – znajomego, starszego 
pana(i), czy przygodnego miłego towarzysza podróży.  
 
Wirowanie z Przewodnikiem  
To znakomity sposób na przemieszczanie się oraz wprowadzanie zmian w świecie wewnętrznym. Po prostu 
podajecie sobie ręce stojąc na wprost siebie (przypominam: w wizji). Określ cel i zacznijcie wirować, 
wpatrujesz się w Przewodnika, pozwalając, by "świat" się rozmazał dookoła was. Przy czym pozwól, by to 
Przewodnik ustalił tempo i czas zatrzymania się. Po zatrzymaniu będziesz w nowym miejscu.  
 
Przewodnik i jego pomocnicy  
Przewodnik może wywołać dla ciebie postacie ze świata wewnętrznego, które będą Ci pomagać. Szybko 
zauważysz, że postacie te są bardziej "żywe" i "pomocne”, niż te przywołane z wewnętrznego świata siłą 
twojej wyobraźni. Przywoływać możesz np. Doradców w określonej dziedzinie, Pomocników dbających i 
spełniających określone funkcje (np. zapewniających przepływ energii w określonym wymiarze twojego 
życia), czy "Ekspertów-Opiekunów", np. Duchowych uzdrowicieli, chirurgów, którzy pomogą Ci w 
(samo)uzdrawianiu.  
 
Przewodnik a Opiekunowie  
Pod pojęciem Opiekunów rozumiem tutaj te postacie, które mają wpływ na nas, niezależnie od naszego 
Świadomego Ja i prowadzą nas w określonym kierunku (np. wykształcenia określonych granic). Przewodnik 
zaś oddziałuje na nas w ramach granic, które sami świadomie wyznaczamy, poza niektórymi sytuacjami 
bezpośredniego zagrożenia życia. O ile Przewodnik towarzyszy nam od początków naszego istnienia 
(zakładając nawet reinkarnację), o tyle Opiekunowie to postacie, które reprezentują przeszłe wybory, 
niezintegrowane, nieurzeczywistnione energie- intencje co do przyszłego życia. Praca z Przewodnikiem 
pozwala na większy wpływ na sposób wyrażania się energii Opiekunów w naszym życiu, oraz z jakimi 
Opiekunami współpracujemy. Po prostu wystarczy uzgodnić z Przewodnikiem, czy chcemy dalej podążać tą 
drogą wyznaczaną przez postać danego opiekuna. Jeśli chcemy, to ok. Jeśli nie to informujemy Przewodnika, 
że w danej dziedzinie zmieniliśmy zdanie (!), dziwnie proste, ale działa. Inną jeszcze możliwością jest 
świadoma praca (uczenie się) z danym Opiekunem na poziomie wewnętrznym – po to, by energie z tym O. 
związane, wyrażały się w naszym świecie w pozytywny sposób – zakładając przy tym, że to tłumione energie 
stają się problematyczne.  
 
Przewodnik a Pamięć  
Ponieważ Przewodnik jest cały czas z nami i w pewien sposób niezależny od nas posiada własną pamięć. A w 
miarę rozwoju relacji rozwija się również nasza własna w bardzo specyficzny sposób – oprócz wyostrzenia 
pamięci zaczynamy również rozróżniać, co jest faktem (wrażenia zmysłowe), a co naszą interpretacją (w 
zasadzie cała reszta) i jak jedno współgra (czy raczej jest współtworzone) z drugim. Innym dziwnym 
objawem jest pewna „poza” osobowość wspomnień – możemy dane przeżycie pamiętać z kilku perspektyw 
jednocześnie (przy czym mogą być to perspektywy należące do różnych osób). Świadome ćwiczenie tego 
ostatniego, czyli analizy zdarzeń z różnych perspektyw, ułatwia zresztą pracę z Przewodnikiem.  
Inna interpretacja tego jest taka, że praca na poziomie wewnętrznym zmienia zakres i sposób 
funkcjonowania naszej własnej pamięci, wyczulając na jej niuanse, oraz rozwijając empatię (rodzaj 
wyobraźni odtwarzającej przeżycia innych ludzi) i zdolność do fantazjowania zgodnego z odczuciami.  
 

background image

 

Przewodnik a reinkarnacja  
Z czasem zauważysz, że pamięć związana z kontaktem z Przewodnikiem, rozciąga się również na „przeszłe” 
wcielenia. Dlaczego „przeszłe”? Bo po pierwsze spostrzeżesz, że nie jest to liniowe, a całość procesu 
przemiany świadomości niż skoki raczej przypomina przelewanie gumy z jednego naczynia do drugiego, z 
kilkoma naczyniami pomocniczymi obok oraz na drodze. Nie jesteśmy aż tak bardzo indywidualni, jak to by 
się nam „szczytowi ewolucji” wydawało...ale w czym rzecz: jeśli pracujesz z uzdrawianiem teraźniejszości 
poprzez poprawianie przeszłości (lub wspomnień o przeszłości, jeśli ktoś woli), Przewodnik może wskazać 
Ci przyczynę problemu... łącznie z wyjaśnieniem wpływu tegoż, jeśli bardzo lubisz wyjaśnienia.  
BTW. Nie zapominaj, że wizja „reinkarnacyjna” jest  

a)  daleką przeszłością  
b)  symboliczna, tak jak każda wizja. 

  
Wspomnienia z wcielenia Napoleona bardziej wskazują na problemy z poczuciem niższości, wyższości lub 
innej Ości, niż na to, że to właśnie ty powinieneś występować w reklamie LOTTO. Innymi słowy, nasze KU 
ma dostęp do wielu snów (historii), z których może stworzyć sen – wspomnienie - symbol wymagający 
uzdrowienia. I nijak może to być związane z przeszłością, za to zawsze jest to związane z chwilą obecną. 
Choć jest wiele innych ciekawych interpretacji...  
 
Przewodnik a umieranie  
Jeśli pracujesz z doświadczeniami (re)inkarnacyjnymi odkryjesz, że śmierć była...spotkaniem z 
Przewodnikiem, czy inaczej mówiąc Przewodnik przeprowadza nas przytomnie na drugą stronę... 
czymkolwiek ona jest.  
To, że akurat widzieliśmy go w postaci Jezusa, światła, Anioła, Buddy czy dziadków lub znajomych to 
przypadek lub skłonność naszego umysłu. Lubimy znane rzeczy, oczekujemy ich wręcz. Jeśli jesteś na 
pogrzebie, upewnij się przez chwilę, że zmarły w twojej wizji trzyma za rękę swojego Przewodnika. 
Pomijając metafizyczne aspekty i dywagacje nt. tego, co z nas zostaje, a co odchodzi lub powinno odejść – dla 
ciebie jest to symbol uznania śmierci i przemijania oraz uzdrawiania tego tematu w świecie wewnętrznym.  
 
Przewodnik a samouzdrawianie  
Przewodnik może być dla ciebie źródłem rad – poproś, by wskazał, które dziedziny życia, organy wymagają 
uzdrowienia, oraz o wskazanie drogi dokonania tego (możliwe że pójdziesz do lekarza, why not?). Możesz 
dzięki niemu pracować z energią problemu czy potraktować go jako punkt skupienia uwagi przy 
uzdrawianiu symbolicznym (patrz: wirowanie z Przewodnikiem). Inną sprawą jest, że praca z 
Przewodnikiem obniża poziom stresu oraz buduje zaufanie do tego, co się dzieje z tobą i twoim ciałem. A to 
sprzyja uzdrowieniu.  
 
Przewodnik a równowaga wewnętrzna  
Kiedy aktywnie pracujesz nad zmianami w świecie zewnętrznym, na zakończenie pytaj Przewodnika o 
harmonię, równowagę wewnętrzną - co należy jeszcze zrobić, by była zachowana? (mniej 
przeintelektualizowana wersja brzmi: czy wszystko jest w porządku?) Lub prosić o jej wprowadzenie. To 
taki element symbolicznego uzdrawiania symbolicznego uzdrawiania, który minimalizuje napięcie z niego 
wynikłe. Warto o tym drobiazgu pamiętać.  
 
Przewodnik a "odczytywanie innych ludzi".  
Przez odczytywanie rozumiem tutaj intuicyjny wgląd, wyczucie stanu umysłowego, emocjonalnego i 
fizycznego innych ludzi wg dowolnej symboliki i skali zaangażowania. Zauważysz, że wzrasta twoja zdolność 
do takiego odczytywania – choćby dlatego, że dialog z Przewodnikiem to użycie tej samej zdolności umysłu 
do dostrajania się i wyłapywania wewnętrznych wzorów – informacji. Zewnętrznie to po prostu rozwijasz 
zmysł obserwacji.  
Ciekawostką jest rosnąca zdolność rozpoznawania osób lub momentów, kiedy dane osoby współpracują z 
Przewodnikiem (nawet nieświadomie). Najprostszy przejaw tej zdolności, że jeżeli są bardziej zaangażowani 
w pracę z Przewodnikiem niż ty w danym momencie to.. znikają z twojego „psychicznego” radaru, czy jeśli 
wolisz stają się nieprzewidywalni.  
 
Przewodnik a wpływanie na innych  
Jest jeden Przewodnik na świecie lub, jeśli chcesz ująć to inaczej, przewodnicy są mocno ze sobą związani i 
ściśle współpracują. Pracując z własnym Przewodnikiem możesz poprosić go, by przekazał danej osobie 
określoną informację lub doprowadził do określonego punktu czy pomógł w uzdrowieniu. Możesz również 

background image

 

zjednoczyć się z nim i przekonać kogoś do czegoś. Jeśli pracowałeś z Przewodnikiem, to wiesz, że nie jesteś 
w stanie zrobić w ten sposób nic, co byłoby szkodliwe, niewłaściwe etc. I to nie kwestia moralnych zasad, 
raczej przytomności i wewnętrznego związku z otoczeniem oraz tego, że kierunek, spójność wewnętrzna 
(Przewodnik) i metafizyczne nadużywanie czegokolwiek, wzmacnianie niezdrowych napięć we własnej 
psyche to dwa przeciwne kierunki.  
BTW – ćwiczenie: spróbuj się zezłościć pozostając w kontakcie lub zjednoczeniu z Przewodnikiem i 
obserwuj co się dzieje.  
 
Przewodnik a złowroga magia, duchy i przedstawiciele handlowi  
Pracując z wewnętrznym Przewodnikiem, rozmawiając z nim eksplorując i uzdrawiając różne dziedziny, 
przenosisz swoją Moc i różne treści psyche z powrotem do wewnątrz, do swojego centrum. Metafizyczne i 
oparte na mechanicznych reakcjach wpływy powoli przestają mieć znaczenie. Metafizyczne, bo twoja 
energia jest kształtowana przez ciebie samego i własną prace mentalną. Pomyśl sam, gdybyś był 
rozgniewanym duchem i miał nawiedzać gościa, który zamiast się bać, kolejno:  
a) zaprasza cię na herbatę, pyta czy czegoś nie trzeba?,  
b) usiłuje cię uzdrawiać i zmienia Ci fizjonomię na bardziej przyjemną wykrzywiając Ci wizualizacją 
ektoplazmę  
c) zaczyna cię zjadać, wsysać twierdząc, że to integruje swoją poprzednią inkarnację lub swój gniew na ojca  
d) gdy mu się to nie udaje – zaprasza cię na przyszły piątek, bo idzie do szefa kłócić się o pensję i przydałby 
mu się bardziej, no, asertywny aspekt osobowości występujący w spontaniczny (!) sposób...  
to co byś zrobił?  
A poważniej: Jeśli masz wątpliwości co do swojego bezpieczeństwa ezoterycznego lub nie, to poproś 
Przewodnika, by cię ochraniał i przeprowadził przez ciężkie chwile. Jeśli uważasz, że coś cię „nawiedza” to 
poproś o zabranie tego w odpowiednie dla tego miejsce. Wszystko co pozostaje po tej procedurze – to twój 
własny lęk, strach. IMHO, to samo było wcześniej, ale teraz możesz czuć się pewniej. Jeśli mi nie wierzysz, 
spróbuj... zobaczyć tę sytuację - wszystko, łącznie z twoimi odczuciami... Każda wizja, odczucie to symbol – 
sen – i zamiast tworzyć tzw. myślokształty, możesz z tym pracować w oparciu o tą ideę.  
 
Przewodnik a dalekowidzenie  
Ciekawostka: dzięki temu, że Przewodnik jest jeden – lub jeśli wolisz, że pracują na podobnych wibracjach.  
Spróbuj się zjednoczyć z Przewodnikiem i spojrzeć na świat jego oczami... tylko tego Przewodnika w innym 
miejscu. Ta metoda po prostu omija opór na temat tego, co potrafisz lub nie potrafisz dokonać 
„własnomózgowo”.  
 
Kim Jestem? (nie Ja, Ty - nie przedstawiam się, tylko podaję pytanie)  
Pracując z Przewodnikiem zyskujesz „Genialnego W Pełni Przebudzonego Mistrza Zenka TM” w zasięgu 
wewnętrznego ucha. A koan ten (jeśli wolisz pytanie egzystencjalne) nabiera nowego życia. Pamiętaj o 
zasadach pracy i rozmów z Przewodnikiem... bądź wytrwały (ja jestem chyba złośliwą bestią wypisując takie 
rzeczy). 
 
o Przewodniku jeszcze raz 
 
Czasami osoby, które otarły się o śmierć, mówią o niezwykłej sile, która ich ocaliła.  
Czasami osoby żyjące w wielkim wewnętrznym napięciu, zaczynają doświadczać stanów „oddzielenia”, 
oderwania – obserwując wydarzenia z perspektywy niezaangażowanego obserwatora, niewidzialnej osoby 
trzeciej.  
Czasami osoby wrażliwe w samotności mają poczucie obecności takiej osoby, niewidzialnego przyjaznego 
obserwatora.  
Czasami osoby usilnie stawiające sobie egzystencjalne pytania, słyszą w swym wnętrzu odpowiadający im 
głos.  
Czasami osoby odczuwające zagrożenie, niepewne, lękliwe, mają sny o niewidzialnym towarzyszu podróży.  
Czasami niewidzialny przyjaciel dziecka jest realniejszy niż to się zdaje rodzicom.  
 
Zjawiska te mają związek z pewną postacią ze świata wewnętrznego towarzyszącą nam przez życie –
Przewodnikiem. Czy jest to tylko personifikacja naszej intuicji, zesłany do nas anioł, czy jakiś duch 
przodków, tego tak naprawdę nie wiem.  
Ale postać ta pojawia się praktycznie zawsze, kiedy intensywnie eksplorujemy własne wnętrze, świadomie 
używając wyobraźni, prowadząc dialog wewnętrzny czy modląc się. W większości wypadków jest to 

background image

 

zakapturzona postać, w której intuicyjnie rozpoznajemy to, co uważamy za wewnętrznie inspirujące, a 
jednocześnie znajome, bliskie – kojarzy się to z aniołem, zmarłym przyjacielem, rodzicem czy dziadkiem, ale 
równie często w naszej kulturze z Jezusem. Postać ta zaczyna pojawiać się w naszych snach, lub 
wewnętrznych obrazach, wyobraźni. A jeśli jesteśmy bardzo wrażliwi „parapsychiczne” – zaczynamy 
wyczuwać jej obecność fizycznie, w pomieszczeniu w którym się znajdujemy. Stąd też bardzo często 
spontanicznie zaczynają postrzegać postać przewodnika osoby bardzo spięte, nerwowe, ale wtedy bardzo 
często po pierwszym odczuciu kontaktu, wizji postaci przewodnika włącza się do tego wyobraźnia, 
podsycana emocjami: „mroczny duch mieszka w moim domu”„diabeł za mną chodzi” „cały czas mnie ktoś 
obserwuje” „ilekroć przysypiam zaczynam widzieć obserwujące mnie oczy”.  
Skąd te emocjonalne reakcje, przy pierwszych doświadczeniach kontaktu? Pomińmy kwestie zetknięcia się z 
nieznanym, przekonań odnośnie duchów, czy obaw o własny obłęd. Przewodnik jest postacią, która chroni 
naszą wewnętrzną spójność i umożliwia bezpieczną eksplorację świata wewnętrznego (snów, wizji, uczuć, 
odczuć) i zewnętrznego. Jego obecność, jako czegoś odrębnego od nas, jest odczuwalna, kiedy zbliżamy się 
do wewnętrznych granic jakie sobie wyznaczyliśmy, i to jest główny motyw emocjonalnego tła naszego z 
nim kontaktu – jakaś część w naszym wnętrzu opiera się zmianom, boi się ich, lub wprost przeciwnie chce 
ich, gorączkowo szuka sposobów na ich przeprowadzenie.  
Praca z Przewodnikiem, jako czymś odrębnym, pomaga nam dotrzeć do nieznanych rejonów, do wiedzy o 
sobie, inspiracji, intuicji. Ale jak to robić, pomóc nam może druga strona medalu: Jeśli wczuwamy się w 
siebie, skupiamy uwagę w rejonie serca, starając się stwierdzić „co jest”- rozwijając autorefleksję na temat co 
się dzieje, co postrzegamy, co w związku z tym czujemy, co myślimy, jakie założenia czynimy i do czego nas 
prowadzą – takie chwile to „kontakt z Przewodnikiem”. Ale zazwyczaj mamy silnie ugruntowane 
wyobrażenia na temat tego kim jesteśmy, co możemy, lub co powinniśmy odczuwać. W snach, marzeniach, 
fantazjach wewnętrzny cenzor funkcjonuje mniej aktywnie i dzięki temu mamy szansę szybszego wyjścia 
poza te ramy.  
Poskładajmy to w całość. Przewodnik jako postać spontaniczne pojawia się w świecie wewnętrznym, kiedy 
„wychodzimy ze swojej skóry”, kiedy zbliża się przemiana naszego Ja, kiedy uczymy się inaczej postrzegać, 
reagować, myśleć. Dzieje się to niezależnie od tego, czy chodzi o naukę chodzenia, czy jazdę samochodem, 
naukę języka, czy o proces uzdrowienia, dojrzewania wewnętrznego, a nawet rozwój szerszej „medytacyjnej 
świadomości” czy intuicyjnych parapsychicznych zdolności. W niektórych stanach naszego umysłu jesteśmy 
„wrażliwsi” i posiadamy zdolność postrzegania tej postaci i odbioru informacji od niej – takim praktycznym 
stanem jest stan „transu medytacyjnego” uzyskiwanego przy wizualizacji. W aktywnej medytacji, 
wizualizacji możemy doznać tego kontaktu, rozwinąć tę umiejętność i nauczyć się wykorzystywać ją w 
codziennym życiu.  
 
Usiądź spokojnie, rozluźnij ciało i przenieś się do „krainy marzeń”. Wyobraź sobie, że spacerujesz po łące, 
postaraj się poczuć trawę pod stopami, powiew wiatru we włosach, usłysz szum trawy i ćwierkanie ptaków, 
powąchaj kwiat w tej wyobrażonej krainie. Zwróć się do przewodnika, by ci się ukazał. I obserwuj jego postać, 
dotknij go, usłysz głos, spytaj kim jest, spytaj o imię i porozmawiaj z nim. Zachowuj się tak, jakbyś poznawał na 
nowo długo nie widzianego przyjaciela.  
 
 
Do takiego postępowania sprawa się sprowadza: Byśmy nauczyli się postrzegać przewodnika i z nim 
rozmawiać - nauczenie się skupienia uwagi, wykorzystywania tego co mamy: dialogu wewnętrznego, 
zdolności do myślenia, odczuwania, postrzegania wrażeń i tworzenia ich w wyobraźni, a przede wszystkim 
sztuki stawiania pytań, doszukiwania się istotnych wewnętrznych informacji. Wtedy ten kontakt staje się 
czymś żywym, istotnym, Przewodnik staje się interaktywną mapą, umożliwiającą nam dotarcie do zasobów 
świata wewnętrznego i ich wykorzystywanie, ale również bardziej swobodne poruszanie się i skuteczniejsze 
działanie w świecie zewnętrznym.  
 
Zasady

:  

- Przewodnik nigdy nie odzywa się nie pytany. To naczelna zasada, pozwalająca kierować wewnętrznym 
dialogiem i odróżniać istotne wewnętrzne głosy od nieistotnych.  
- Przewodnik jest głosem doradczym. Nie powie ci, co masz zrobić, ale jeśli spytasz wskaże skutki działań. 
Jest również pomocnikiem i potrafi pomóc w wielu sprawach, jakich? Zapytaj. Sam z siebie ingeruje tylko 
czasami, w przypadku fizycznego zagrożenia życia.  
- Wszelkie przeszkody w komunikacji pochodzą z naszego wnętrza, to nasz własny strach, opór, projekcje, 
ograniczające przekonania. Dopytuj przewodnika o ich źródło, proś o usunięcie i o wskazówki jak sobie 
radzić.  

background image

 

10 

- Przewodnik jest zawsze spokojny, jest obiektywnym obserwatorem, przyjacielem ze świata fantazji. Nie 
możesz go obrazić, stracić, zranić, zabić, odrzucić (choć możesz przestać postrzegać, po prostu ignorując i 
zajmując się czymś innym). Wykorzystaj to: Jeśli masz ochotę, jesteś zdenerwowany, wykłócaj się, wylewaj 
żale, protestuj. Im bardziej naturalne będą twoje reakcje, tym więcej na tym skorzystasz. Jeśli czujesz się 
winny, przeproś. Jeśli coś nie działa, pytaj dlaczego.  
 
Problemy w pracy z przewodnikiem

  

Kłopoty z wizualizacją: przypomnij sobie jakieś wydarzenie ze swojego życia – i stwarzaj wyobrażenia 
dokładnie w ten sam sposób, w jaki sobie przypominasz. Jeśli i to przychodzi ci z trudem – po prostu 
opowiadaj sobie historyjki, bajki „fantazje” na temat takich spotkań obserwując przy tym własne odczucia.  
 
Nie możesz w pełni zobaczyć postaci lub nie widzisz twarzy. Cierpliwości, dokładne postrzeganie 
przewodnika to sukces. Potraktuj przyglądanie się jako istotną część tej medytacji.  
 
Nie jesteś pewien czy to przewodnik: testuj. Podstawowym sygnałem prawdziwości jest poczucie 
bezpieczeństwa, jasności w umyśle, pojawiające się im więcej uwagi poświęcamy tej postaci. Spytaj kim jest? 
Przewodnik odpowie, że „opiekunem”„przewodnikiem”, „przyjacielem” – bardziej fantazyjne, przemyślane 
odpowiedzi to lipa. Skocz mu za plecy - fantazyjne złudzenia zazwyczaj są niepełne, jednostronne. Poproś o 
wskazanie słońca – słońce metaforycznie przedstawia prawdę – złudzenie nie jest w stanie tego zrobić (!). 
Jeśli postać nie spełnia wymagań, wątpisz w jej prawdziwość, spójrz przez jej ramię - tam stoi przewodnik. 
Tak naprawdę testowanie jest dla nas, byśmy mogli pozbyć się wątpliwości, to one przeszkadzają w 
praktycznym wykorzystywaniu już istniejącego z nim kontaktu.  
 
Nie słyszysz odpowiedzi: Czasami milczenie jest odpowiedzią, sformułuj inaczej pytanie. Jeśli zaczynasz tą 
pracę, a nie słyszysz i przeformułowanie pytania nie działa, to pofantazjuj na temat odpowiedzi – w twoich 
fantazjach ona będzie zawarta.  
 
Co warto robić

 (oczywiście w wizualizacji):  

„Medytacja twarzy”- Podaj przewodnikowi obie ręce i poproś, aby ukazał ci się takim, jaki jest naprawdę. 
Obserwuj zmiany, to co się dzieje z jego twarzą. Zachowaj otwartość i zaufanie – podczas medytacji mogą się 
pojawiać twarze przyjemne, ładne, ale i zagniewane, smutne, „dobre” lub „złe”. Cokolwiek się dzieje, trzymaj 
przewodnika , wpatrując się w niego i rozluźniając ciało fizyczne.  
„Obserwacja”, „Analiza” – poproś o „pokazanie” tego, co w danej sprawie przegapiasz, czego nie zauważasz. 
Jak coś funkcjonuje, jak to robisz. Badając różne sprawy, tematy z Przewodnikiem możesz odkryć „usterki” w 
tym co robisz, połączyć rozumowe i intuicyjne obserwacje i dzięki temu robić to lepiej.  
„medytacja umysłu”- Proś przewodnika o „dostrojenie” ciebie do niego, a sam obserwuj pojawiającą się przy 
tym przytomność, rozjaśnienie w głowie. Eksperymentuj z tym, analizuj, dopytuj jak to wzmocnić i jak 
Przewodnik może ci w tym celu pomóc.  
„Prezent” – Spytaj przewodnika, czy ma coś dla ciebie (zazwyczaj ma) i poproś o pokazanie w postaci 
drobnego przedmiotu, symbolu. Obejrzyj to dokładnie, zastanów się oraz dopytaj o znaczenie. Następnie 
poproś o umieszczenie tego w ciele – odczuj ten proces.  
„Intuicja” – pytaj o wszystko, łącznie z rzeczami, o których nie wiesz. Od rzeczy drobnych (za ile odjeżdża 
autobus, która jest godzina) po większe (jak funkcjonują inne osoby, co się z nimi właśnie teraz dzieje). Jeśli 
chybiasz, „analizuj” z przewodnikiem powody, dlaczego tak się dzieje. Zdziwisz się, do ilu informacji mamy 
wewnętrzny dostęp.  
„Ochrona”- Proś Przewodnika o oczyszczenie, ochronę i zabezpieczenie twojej energii. Ustal „sygnał” 
uprzedzający cię o fizycznym zagrożeniu np. takim sygnałem może być wrażenie dotyku na ramieniu, a jeśli 
prowadzisz samochód, to takim sygnałem może być odruch zdjęcia nogi z gazu. Proś o wzmocnienie tego 
sygnału, impulsu tak, abyś go zauważył, kiedy jest to potrzebne.