background image

Przednie wycieraczki - 
mechanizm [G]  

 

 

Autor: Bolo11     

13.10.2006.  
Jak zarobić 700 zł. czyli coraz wolniej pracujące wycieraczki w Astrze G. 
 
Jeżeli zaobserwujecie, że przednie wycieraczki w Waszym aucie coraz wolniej pracują na każdym biegu, to 
najwyższy czas brać się "do roboty". Ryzykujecie bowiem uszkodzenie (spalenie) silnika wycieraczek, który 
z racji coraz większych oporów tarcia do pokonania w końcu ulegnie. Tutaj należy dodać, że w sprzedaży 
znajduje się tylko silnik z całym mechanizmem - koszt to ponad 700 zł. (ASO). Coraz wolniejsza praca 
powodowana jest poprzez zatarcie jednej lub obu osi ramion wycieraczek. Jest to typowa przypadłość Astry 
G i Corsy C (wg zaprzyjaźnionego mechanika z ASO). U mnie powodem zatarcia był uszkodzony O-ring 
gumowy blokujący przedostawanie się wody i zanieczyszczeń do korpusu mechanizmu, w którym obraca 
się oś ramienia wycieraczki. 
 
A więc do dzieła 
 
Potrzebne będą: 

 

Klucz 13 (najlepiej nasadowy), 

 

Klucz 8 (najlepiej nasadowy), 

 

Taśma klejąca, 

 

Mały śrubokręt płaski, 

 

Smar grafitowy, 

 

Drobniutki papier ściern. 

 

O-ring o wymiarach - średnica wewnętrzna: 9 mm, grubość: 1 mm (trzeba zadać sobie trudu i 
poszukać w sklepach, w ASO nie występuje (tylko z całym mechanizmem), ja dobrałem w 
zaprzyjaźnionej firmie handlującej różnego typu uszczelkami) 

 

Różne małe kombinerki (pomocne przy wyciąganiu i zakładaniu pierścienia Segera), 

 

WD-40. 

 
Rozpoczynamy od otwarcia maski i zdjęcia plastikowych osłon na ramionach wycieraczek przykrywających 
śruby mocujące. Po prostu zdejmujemy z czuciem ciągnąc do siebie. Poniżej fotka po zdjęciu osłony. 

 

background image

 

Widać na nim skorodowaną nakrętkę (prawdopodobnie nieoryginalną). Traktujemy ją WD-40 i odkręcamy 
kluczem 13. Z drugim ramieniem postępujemy tak samo. Przed zdjęciem ramion na szybę przyklejamy 
taśmę klejącą wzdłuż gumy wycieraczki (dla zaznaczenia położenia wycieraczek). Zdejmujemy ramiona 
delikatnie ruszając na boki i ciągnąc do siebie. Może trochę pomóc bardzo delikatne stukanie młoteczkiem 
w ramię przy osi obrotu. Ramię siedzi na wieloklinie w kształcie stożka i większego problemu z tym nie 
będzie. Trzeba pamiętać aby później nie pomylić ramion (lewe i prawe). Poniżej foto po zdjęciu ramienia z 
widoczną taśmą na szybie. 

 

  

Teraz przystępujemy do zdjęcia gumowej uszczelki przy przegrodzie czołowej. Po prostu ciągniemy ją w 
górę. 

background image

 

  

Następnie czas na plastikową osłonę pod przednią szybą. Po zdjęciu uszczelki podważamy palcami osłonę 
od strony silnika i próbujemy ją wydostać spod uszczelki przy szybie. Przy szybie siedzi ona na 4 zaczepach 
(ustąpią przy ciągnięciu). Podnosimy trochę osłonę w górę i odczepiamy wężyk spryskiwacza. Teraz już 
można odłożyć osłonę na bok. Ukazuje nam się mechanizm wycieraczek w całej okazałości. 

 

 
Na zdjęciu widać 2 z 4 uszu w które wchodzą zaczepy osłony. Teraz odczepiamy złącze silnika 
wycieraczek. Następnie kluczem 8 odkręcamy 4 śruby mocujące cały mechanizm wycieraczek do nadwozia 
i wyjmujemy go. Tak wygląda w całej okazałości. 

background image

 

  

Teraz czas na wyciągnięcie zapieczonych osi wycieraczek z korpusu. 

 

background image

 

  

Ostrożnie aby nie zginął zdejmujemy pierścień Segera (za pomocą małego śrubokręta, kombinerek i sprytu), 
następnie podkładkę i delikatnie uszczelkę typu O-ring. Wyjęte elementy poniżej. 

 

 
I teraz czas na najlepsze, czyli wyciągnięcie osi ramienia. Pomaga co jakiś czas traktowanie WD-40 i 
delikatne pukanie (przez wkręconą nakrętkę) małym młotkiem. Gdy oś już się schowa w korpusie możemy 
użyć np. pokrętła od kluczy (metalowy pręt) do dalszego wybijania. Trochę to trwa ale w końcu się uda. Nic 
więcej z mechanizmu nie musimy demontować bo ramię z osią podda się na elastycznym połączeniu 
metalowo-gumowym. Gdy już się to uda ukaże się taki oto widok. 

background image

 

 Teraz czas na oczyszczenie osi i tulejek w których ona pracuje. Wedle uznania robimy to bardzo drobnym 
papierem ściernym, czyściwem, wyskrobujemy śrubokrętem. Po dokładnym oczyszczeniu traktujemy tuleje 
i oś smarem grafitowym i składamy. Cieszymy się z udanej pracy i otwieramy piwko kupione za 
zaoszczędzone pieniążki. ;-) 

Damian S (Bolo11)