background image

Strona 1 z 28 

I. Punkt wyj cia 

Punktem wyj cia do my lenia o społeczno - kulturowych podstawach gospoda-

rowania  przestrzeni   jest  zrozumienie  poj cia  przestrzeni  we  wszystkich  jego 

ludzkich wymiarach. 

 

wiat wg. Józefa Tischnera to scena ludzkiego dramatu, st d  

 

gospodarowanie jest wi zi  mi dzy człowiekiem a 

wiatem 

 

 

 

Poj cie gospodarowania wynika wi c z refleksji nad t  wi zi  

  

 

 

 

Celem gospodarowania jest: 

 

tworzenie dobra, tworzenie warto ci 

 

proces gospodarowania     to przemiana  

 

 

 jednego dobra  w inne dobro   

 

 

 

oraz umiej tno : 

 

 

nie  tylko  doboru  rodków  do  celu,  ale 

przede wszystkim umiej tno ci  trafnego odkrywania  

hierarchii  

 

rzeczy

,

 spraw, warto ci. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

Strona 2 z 28 

 

Byt  człowieka  to  gospodarowanie,  jest  on  gospodarzem,  człowiekiem  wol-

nym rozumiej cym natur  rzeczy w przeciwie stwie do człowieka swawolnego 

czy zniewolonego.  

 

Gospodarz przywi zuje si  do swojego  wiata, a w tym zwi zku istnieje sto-

sunek do drugiego człowieka oparty na wzajemno ci.  

dlatego  

−  gospodarowanie jest przejawem wzajemno ci.  

−  gospodaruj c, jeste my razem, tworzymy siebie jako gospodarzy.  

−  człowiek  gospodaruj c,  porz dkuje  wiat  zgodnie  ze  swymi  inten-

cjami, swymi zamiarami, tworzy ład przestrzeni. 

Efektem  takiego  porz dkowania  jest  powstawanie  miejsc,  którymi  wg.  Ti-

schnera s : 

 

 

jako przestrze  najbli sza człowiekowi, czu  si  jak u siebie w domu, zado-

mowi  si , mo na wsz dzie tam, gdzie miejsce staje si  bliskie. 

 

to nie tylko fabryka, warsztat rzemie lniczy, młyn, ku nia,

 ale tak e las, rola, 

morze, rzeka, ł ka, pastwisko, szkoła, uczelnia, biuro, droga dla zawodowego 

kierowcy przestworza - pilota.  
Człowiek  zadomowiony  dzi ki  pracy  jest  te   człowiekiem  zakorzenionym, 

zwi zanym z miejscem.  
W  XX  wieku  powstało  te   poj cie  wykorzenienia,  odnosz ce  si   do  ludzi 

oderwanych przemoc  od swych miejsc ojczystych, ludzi wyrastaj cych bez 

poczucia zwi zku z tradycj  miejsca. 

 

umo liwia człowiekowi kontakt z warto ciami przynale cymi do duchowego 

porz dku uznawanego przez człowieka, spotkanie z Bogiem.  
Jest szczególn  form  zakorzenienia i zadomowienia w  wiecie 

 

jest miejscem spotkania  ywych z umarłymi, miejscem, w którym przejmuje 

si   dziedzictwo,  które  przywołuje  pami   i  wiadczy  o  kontynuacji.  Jedno-

cze nie cmentarz jest ziemi  odmowy, miejscem, które wskazuje na przej cie 

do

 przestrzeni pozaziemskiej 

background image

Strona 3 z 28 

 

Te miejsca mog  si  ł czy .  

 

W swym frontowym widoku dwór polski ukazuje si  cz sto jako  

swojska chata, chata-dom, 

a z dodanym na osi monumentalnym gankiem jawi si  jako  

wi tynia. 

Wielkie poddasze mieszcz ce strych odpowiada  

warsztatowi. 

 

 

Podobnie w przestrzeni miasta mo na odnale   

zaułki - domy, zaułki - warsztaty, zaułki -  wi tynie, zaułki-cmentarze.  

S  miasta-warsztaty, miasta- wi tynie, miasta-cmentarze, miasta-domy. 

 

Przestrze   wiata, b d ca przedmiotem gospodarowania, przybiera wi c for-

m   architektoniczn   w  skali  budynku,  miasta,  krajobrazu,  a  tak e  w  skali 

przedmiotu.  

Buduj c swój  wiat, człowiek wykracza poza: 

czysto materialny wymiar,  

bezpo rednie spostrzeganie,  

swoje wyobra enia.  

 

Odnajduj c  pełni   przestrzeni  okre lonym  jej  wymiarem  duchowym,  czło-

wiek tworzy podstawowe miejsca.  

 

 

 

Dopiero  istnienie  domu,  warsztatu  pracy,  wi tyni  i  cmentarza  umo liwia 

człowiekowi  

zadomowienie, 

 

zakorzenienie, 

 

u wi cenie, 

 

 

podj cie dziedzictwa, 

 

a tym samym umo liwia mu zamieszkiwanie  wiata w pełni. 

 

 

 

 

Miejsca wyznaczaj   

 

przestrze  ludzk ,  

 

przestrze  egzystencjaln .  

background image

Strona 4 z 28 

 

 

PRZESTRZE   

 

Przestrze  mi dzyludzka - przestrze  architekto-

niczna 

Okre lenie przestrzeni   
Przestrze  to pustka mi dzy przedmiotami, to bryła powietrza  
Mo e by  ona dowolnie kształtowana i to poprzez  

−  działanie elementami plastycznymi, ale tak e poprzez  

−  odpowiednie operowanie  

−  temperatur ,  

−  wilgotno ci ,  

−  wiatłem,  

−  zabarwieniem,  

−  rodzajem i ilo ci  ładunku elektrycznego,  

−  ruchem mas powietrza,  

−  regulowaniem ich g sto ci i ci nienia,  

−  rodzajem d wi ku rozchodz cego si  w powietrzu.  

 

W tak kształtowanej przestrzeni  wiadomie pobudzane s  do odczuwania 

wszystkie zmysły.  

od  sposobu  jej  rozumienia  w  ró ny  sposób,  mo na  ni   gospodarowa   i 

kształtowa .  

 

Przestrze  była definiowana ró nie ju  od czasów filozofów greckich. W sposób najbli -

szy współczesnemu rozumieniu okre lił j  Arystoteles, który przedstawił teori  miejsca (to-

pos). Przestrze  była dla niego zbiorem wszystkich miejsc, dynamicznym polem o ró nych 

własno ciach  i  o  wielu  kierunkach.  Pó niejsze  koncepcje  przestrzeni  odwoływały  si   do 

przestrzeni  geometrii  euklidesowej.  W  XX  wieku  dominowała  koncepcja  czasoprzestrzeni 

oparta na teorii wzgl dno ci Einsteina. Matematyczne i fizyczne koncepcje przestrzeni od-

biegaj   od  codziennego  do wiadczenia  ludzkiego.  wiat  przekształcany  wył cznie  według 

zasad  naukowych  staje si   obcy  dla człowieka, nie  zaspokaja  jego  potrzeb  psychicznych  i 

duchowych. 

 

 

 

 

 

 

 

background image

Strona 5 z 28 

Przestrze   wi ta.  

w niejednorodnej przestrzeni ludzkiej wyró nia si  cz ci które maj , które 

maj   

własn , samodzieln  warto , oraz cz

 czasu.  

S  to fragmenty, które s   miejscem gdzie człowiek si  w nim zatrzymuje i 

zostaje. Zatrzymuje si , gdy  rozpoznaje w nim warto , moc. Szuka jej i stara 

si  wzmocni  lub unika i stara si  osłabi .  

inna definicja to 

wi ta przestrze  to miejsce, gdzie poprzez powtarzaj ce si  samo lub przez 

ludzi działanie mocy, staje si  siedzib .  

Jest to miejsce kultu, niezale nie od tego, czy siedzib  jest dom, czy  wi ty-

nia.  ycie domowe tak e jest obrz dem, który si  stale powtarza w regularnym 

toku pracy, posiłków, oczyszcze  itd. Pozwala to zrozumie , dlaczego człowiek z 

uporem i wytrwało ci  trzyma si  miejsc, w których si  znalazł.  wi te miejsce 

pozostaje  wi tym nawet wtedy, gdy ju  od dawna je zaniedbano (van der Le-

euw

 
Najstarsz   wi tyni  była  wi tynia natury, a najpierwotniejszym mieszkaniem jaskinia. 

wi tynie  budowane  przez  człowieka  przypominaj   las  lub  wi t   gór .  wi to   miejsca 

dotyczy  tak e jej otoczenia.  Unika  si   tam  walki, jest  to  miejsce  schronienia.  Do niedawna 

jeszcze  prze ywana  była  moc  domu  i  poszczególnych  jego  cz ci  takich,  jak:  drzwi,  próg, 

ognisko-kuchnia.  Poj cie  wi to ci  jeszcze  przetrwało  w  rozumieniu  nietykalno ci  lub  jako 

negatyw - nie ma nic  wi tego. Pomimo społecznego zacierania warto ci  wi to ci w kulturze 

społecznej do wiadczenie niejednorodno ci przestrzeni jest do wiadczeniem osobistym. 

 
 

Przestrze  osobista.  

Przestrze  istnienia człowieka, przestrze  egzystencjalna to wzgl dnie stabil-

ny schemat obrazu otoczenia. 

 
Przestrze  egzystencjalna to: 
przestrze  osobista  
przestrze  relacji mi dzyludzkich,  
niezb dna jest odpowiednia przestrze  architektoniczna nie tylko w skali bu-

dynku, lecz tak e w skali krajobrazu.  

 

Poznawanie przestrzeni poprzez  
ruch i spostrze enia  
powoduje  powstawanie  nawyków  przestrzennych  i  obrazu  przestrzeni  ze-

wn trznej w przestrzeni wewn trznej człowieka.  

Obraz ten uzale niony jest od indywidualnej historii człowieka wpisanego w 

histori  jego otoczenia i  rodowiska. W wyniku tych do wiadcze  kształtuje si  

przestrze  osobista człowieka. 

background image

Strona 6 z 28 

 

 
 
 
CECHY PRZESTRZENI OSOBISTEJ 

 

−  przestrze  osobista posiada niewidoczne granice, których intruz nie ma 

prawa przekroczy .  

−  granice te zmieniaj  si  zale nie od czynników zewn trznych i wewn -

trznych.  

−  w kra cowych sytuacjach, jak na przykład w tłoku, granice niewiele si  

ró ni  od granic ciała. Sytuacje takie s  jednak uwa ane za przej ciowe.  

− 

wiadome i dobrowolne wybieranie pewnych odległo ci zale y od nasi-

lenia  kontaktu  emocjonalnego  i  zakresu  porozumiewania  si   mi dzy 

lud mi.  

−  przestrze   osobista  nie  ma  kształtu  kolistego,  chocia   rozci ga  si   we 

wszystkich kierunkach. Ludzie na ogół łatwiej znosz  obecno  innych 

osób po bokach ni  z przodu. Introwertycy podczas rozmowy trzymaj  

si  wi kszej odległo ci ni  ekstrawertycy. 

−  obrona  przestrzeni  osobistej  wymaga  odpowiednich  gestów,  postawy, 

wyboru odpowiedniej pozycji, miejsca, tak aby te wszystkie znaki były 

rozumiane przez innych u ytkowników tej samej przestrzeni.  

W  bibliotece, na  przykład,  rozło enie  ksi ek  na stole  zmusza  innych 

do zajmowania odleglejszych miejsc. Przybranie odpowiedniej postawy 

sprawia,  e do niezbyt wielkiego pomieszczenia nie wejdzie nikt, cho-

cia  fizycznie miejsce jeszcze jest. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

Strona 7 z 28 

 

 

 

Rodzaje przestrzeni społecznej i mi dzyludzkiej.

  

Poj cie przestrzeni osobistej jest punktem wyj cia do ró nych opisów i kla-

syfikacji przestrzeni.

  

 

Lyman i Scott, odró niaj  cztery typy przestrzeni społecznej:  
 
−  przestrzenie publiczne, (public territories) 

to np. ulice, place, parki, zapewniaj  obywatelom swobod  wst pu i działania według 

okre lonych reguł. 

 

−  przestrzenie domowe, (home territories) 

mo na  ci lej nazwa  przestrzeniami zadomowionymi. S  to przestrzenie pu-

bliczne nale ce do grup lub jednostek. To m.in. place zabaw, kluby, kawiar-

nie, bary, których wła ciciele czy opiekunowie zapewniaj  pewien stopie  in-

tymno ci i sprawuj  kontrol . 

 

−  przestrzenie interakcji  (interactional territories) 

przestrze   interakcji  to  przestrze   okre lonych  funkcji  społecznych  o  jasno 

okre lonych granicach i zasadach wej cia i wyj cia. 

 

−  przestrzenie ciała (body territories)  

to przestrze  najbardziej prywatna i nienaruszalna. Lyman i Scott odró nili trzy 

formy naruszenia lub przekroczenia tych przestrzeni: pogwałcenie - niedozwolone 

u ycie przestrzeni, naruszenie - fizyczna obecno , intruz w granicach przestrzeni, i 

zakłócenie - cz ciowe naruszenie sposobu u ytkowania, lecz nie zmieniaj ce istoty i 

przeznaczenia. 

 
 
 

Z  kolei  Chermayeff  i  Alexander  podzielili  przestrzenie  ycia  społecznego  na 

sze  typów: 
 

1.

 

Przestrzenie miejskie publiczne

 

zawieraj  wszystkie miejsca i urz dzenia otwarte dla wszystkich. 
 

2.

 

Przestrzenie miejskie półpubliczne

 

 

to wszystkie przestrzenie szczególne, przeznaczone do ogólnego u ytku, znajdu-

j ce  si   pod  kontrol   administracyjn

 

i

  instytucjonaln , 

ratusz,  s d,  szkoły  po-

wszechne, urz dy pocztowe, szpitale, dworce, parkingi, gara e, stacje benzynowe i stacje 

obsługi, stadiony, kina, teatry. 

 

3.

 

Przestrzenie półpubliczne, nale ce do okre lonej grupy

  

background image

Strona 8 z 28 

znajduj  si  na styku usług publicznych i własno ci prywatnej, takie jak firmy, 

warsztaty. 

 

przestrzenie prywatne: 

4.

 

Przestrzenie prywatne, nale ce do okre lonych grup

, 

 

to przestrzenie, kontrolowane przez administracj  działaj c  b d  to w interesie 

publicznym, b d  prywatnym na korzy  lokatorów lub u ytkowników prawnych 

ró nego  typu.  S   to,  na  przykład,  przestrzenie  recepcyjne,  komunikacyjne  czy 

usługowe - wspólne ogrody, tereny zabaw, wspólne pralnie. 

 

5.

 

Przestrzenie prywatne, rodzinne

  

nale  do jednej rodziny i s  przeznaczone do wspólnego, rodzinnego  ycia, do posiłków, 

rozrywki, spotka , wspólnego przebywania

 

6.

 

Przestrze  prywatna, indywidualna

 

 

to  własny  k t,  własny  pokój,  traktowany  nieraz  jak  intymne  sanktuarium,  miejsce,  w 

którym mo na oddzieli  si  od reszty. 

 

 

 

Wi ksza  cz   architektury  i  przestrzeni  powstaj cych  współcze nie zatraca czytel-

no  swej organizacji tak wewn trznej, jak i zewn trznej. Wida  to zarówno w blokowi-

skach lat sze dziesi tych i siedemdziesi tych, jak i dzi , w izolowanych zespołach pod-

miejskich  domów  jednorodzinnych.  W  tych  ostatnich  przywi zanie  do  ideału  domu 

wiejskiego  izolowanego  od  hałasów,  od  s siadów,  zatopionego  w  zieleni  nie  mo e  by  

realizowane ze wzgl du na ograniczone powierzchnie działek. W miastach ulica cz sto 

nie jest ani przedłu eniem przestrzeni prywatnej, ani zorganizowan  przestrzeni  pu-

bliczn . Niezagospodarowana ziele , brak ci gło ci mi dzy poszczególnymi budynkami, 

ogrodzeniami, wszystko to tworzy chaos przenikaj cy i sfer  prywatn , i publiczn . 

Jednym z wi kszych niepowodze  kształtowania przestrzeni w XX wieku było d e-

nie do planów i przestrzeni otwartych. Jako reakcja na zwart  zabudow  czynszowych 

kamienic,  ci le  ogrodzonych  willi  i  pałaców  miejskich  doprowadziło  do  powstawania 

przestrzeni zbyt otwartych. 

Chermayef  i  Alexander  zauwa yli  istniej ce  w  kulturze  ameryka skiej  d enie  do 

tworzenia przestrzeni ekscytuj cych wizualnie. Amerykanie, ich zdaniem, stali si  po-

datni na tego typu przestrze  do tego stopnia,  e doprowadzili do zaniku znaczenia słu-

chu i innych zmysłów istotnych dla orientacji w przestrzeni i dla odczuwania satysfak-

cji. 

 

Istot   przestrzeni  miejskiej  jest  czytelno   i  integralno   poszczególnych 

miejsc i wyra ne poł czenia mi dzy nimi, bardziej lub mniej otwarte, w zale -

no ci od potrzeb poszczególnych cz ci.  

Przestrze  krajobrazu otwartego równie  składa si  z sekwencji ró norodnie 

ukształtowanych wn trz, lecz sposób  ł czenia jest bardziej  swobodny.  Wraz z 

dominacj  du ych przestrzeni otwartych w mie cie coraz cz ciej mówi si  nie 

o urbanistyce - sztuce budowania miast, lecz o krajobrazie miejskim i potrzebie 

jego komponowania. 

background image

Strona 9 z 28 

Formy przestrzenne okre lane s  przez przestrzenne relacje mi dzyludzkie, a 

nast pnie te wła nie

 

formy tworz  ramy ludzkich działa .

 

 

 

Przestrze  miasta socjalistycznego w cało ci miała by  przestrzeni  publiczn  kon-

trolowan  przez władze. Mi dzy innymi temu słu yła typizacja mieszka  według okre-

lonych normatywów. W ten sposób minimalizowano sfer  prywatno ci.  

Przestrze  publiczna w centrum miała słu y  zorganizowanym manifestacjom, a nie 

swobodnie  zorganizowanemu  yciu społecznemu.  Transformacja  ustrojowa  to  równie  

transformacja znacze  przestrzeni. 

 

 

W systemie demokratycznego pa stwa prawa sytuacja jest bardziej skomplikowana. 

ycie gospodarcze jest oddzielone od  ycia społecznego. Tu ani rynek, ani polityka nie 

mog  wył cznie okre la  reguł gry.

  

 

Jurgen Habermas, niemiecki filozof i socjolog, zbudował model przestrzeni 

wła ciwy – jego zdaniem - do funkcjonowania takiego pa stwa.  

Twierdzi on,  e  

−  rynek,  

−  zarz dzanie i  

−  hierarchia władzy nie mog  by  jedynymi dominuj cymi formami  ycia 

społecznego.  

 

Musi istnie   

−  przestrze  cywilna,  

−  przestrze  obywatelska,  

−  obszar publicznej, swobodnej wymiany słów,  

−  obszar działania dobrowolnych organizacji, ruchów społecznych,  

−  niezale nych  

−  mass mediów,  

−  sztuki,  

−  nauki,  

− 

wiatopogl dów,  

−  ko ciołów.  

 
 
 

Przy braku równowagi mi dzy rynkiem, pa stwem a cywilnym społecze -

stwem istnieje niebezpiecze stwo kolonizacji społeczno ci obywatelskiej przez 

rynek i struktury pa stwa.  

 
Mi dzyludzka solidarno  zostaje zamieniona wtedy na zadania, które mo na 

background image

Strona 10 z 28 

kupi  na rynku lub wykona  w ramach zada  pa stwa.  

Zdaniem Habermasa jest paradoksem,  e przy wzro cie wykształcenia społe-

cze stw zachodnioeuropejskich media zaw aj  swe zainteresowania do roz-

rywki i komercji.  

 
Nowoczesne społecze stwo niekiedy nie mo e poradzi  sobie bez dobrze 

funkcjonuj cego rynku i sterowania pa stwowego, ale musi zachowa  prze-

strze  obywatelsk , publiczn  na zewn trz przedsi biorstw rynkowych i admini-

stracji pa stwowej.  

 
Demokracja nie polega wył cznie na podliczeniu pogl dów, ale równie  na 

doskonaleniu ich jako ci przez wielostronn  dyskusj . Odwołuje si  tu do ety-

mologii słowa parlament, pochodz cego od włoskiego parlare- rozmawia .  

 
Zdaniem Habermasa  zagro eniem dla współczesnego społecze stwa jest  

niezdrowy komercjalizm i pa stwowe kłamstwo. 

 

W relacjach mi dzyludzkich ograniczenie si  do zapłaty i do zarz dzania jest 

niewystarczaj ce, niezb dne jest uzasadnienie.  

 
Nie wystarczy wymiana towarów i pieni dzy, niezb dna jest rozs dna wy-

miana słów.  

 

!  

"

!

!

#

!

#

# "

#

  #

 

W Warszawie od lat osiemdziesi tych, a wła ciwie od 1979 roku, miejscem zmaga  o przestrze  

obywatelsk   jest  plac  Piłsudskiego,  wcze niej  zwany  placem  Zwyci stwa.  Walka  koncentrowała  si  

zarówno wówczas, jak i dzi  wokół symboli. Teraz symbolem naszych relacji mi dzyludzkich staje si  

szerszy stosunek do krajobrazu zarówno przyrodniczego, jak i miejskiego. Skarpa warszawska wobec 

naporu przestrzeni komercyjnej winna pozosta  przestrzeni  obywatelsk , przestrzeni  otwart , styka-

j c  si  na obrze ach z przestrzeni  rynku i władzy, lecz wyra aj c  nasz stosunek do przyrody, kultu-

ry,  historii,  powinna  pozosta   miejscem,  w  którym  dominuj   instytucje  kultury,  miejscem  starannie 

obserwowanym, a przez to podziwianym. W przestrzeni tej istniej  takie zworniki, jak: Stare Miasto z 

Katedr   i  Zamkiem  Królewskim,  plac  Zamkowy  z  kolumn   Zygmunta,  plac  Piłsudskiego  z  Grobem 

Nieznanego  ołnierza, Muzeum Narodowe, Zamek Ujazdowski, a wreszcie Sejm. Jego krajobrazowe 

zało enie winno sta  si  symbolem otwarto ci władzy b d cej przedstawicielstwem społecze stwa na 

przestrze  obywatelsk . Sejm powinien by , jak to formułował Rafał Szczepa ski,  wi tyni  Obywa-

background image

Strona 11 z 28 

telsk .  W  mediach  od  lat  dziewi dziesi tych  XX  wieku  dominuje  tendencja  akceptuj ca  koncepcj  

przekształcenia całej Warszawy w przestrze  za wszelk  cen  komercyjn . 

 

Proksemika.  

 
Zagadnienie 

znaczenia  odległo ci  przestrzennych

  w  relacjach  mi -

dzyludzkich usystematyzował Edward T. Hall, w ramach nauki nazwanej przez 
siebie 

  

W nazwie zawarte jest odniesienie do słowa proximity - blisko .  
 

 

Jest to nauka o sposobach strukturalizacji przestrzeni przez człowieka,  

• 

#

• 

#

!

• 

!

!

$

• 

#

 

!

!

• 

!

!

 
 
W zakres tej dziedziny wiedzy wchodz : 

• 

• 

 
 
 
 
 

Hall podzielił przejawy przestrzennego zachowania si  człowieka na trzy po-

ziomy: 

 

%

Poziom ten obejmuje zagadnienia 

terytorium ludzkiego i  

problemy zatłoczenia.  

Jeszcze  współcze nie,  pomimo  osłabienia  znaczenia  granic,  znaczenie  teryto-

background image

Strona 12 z 28 

rium pa stwa jest oczywiste. Swoje terytoria o niewidocznych granicach maj  

grupy lokalne,   grupy zabawowe,  grupy przest pcze.  

Przekraczanie granic prywatnej własno ci jest prawnie strze one.  

Tu swoje miejsce maj  koncepcje opisuj ce terytorium jednostki. W Anglii ist-

nieje powiedzenie: 

My home is my castle.  

Badanie zatłoczenia prowadzi do wniosku,  e nadmierna ciasnota mieszkaniowa 

jest przyczyn  wielu zjawisk patologii społecznej. 

 
 

opiera si  na płaszczy nie fizjologicznej wła ciwej wszystkim ludziom,  
a struktur  i znaczenie zachodz cych zjawisk nadaje kultura. 
 
Postrzeganie przestrzeni mo na podzieli  na dwie kategorie, gdzie uwzgl d-

nia si  podział ludzkich zmysłów.  

I tak wyró nia si  postrzeganie  

•  po rednie  realizowane  przez  receptory  odległo ci:  wzrok,  słuch,  po-

wonienie, i  

•  bezpo rednie - dotyk i zmysł równowagi, przez skór  i muskuły.  

 

Postrzeganie rozmieszczenia przedmiotów w przestrzeni jest mo liwe dzi ki 

punktowi odniesienia

. Dla człowieka zarówno z punktu widzenia historii osoby, 

jak i logiki tym odniesieniem jest jego 

własne ciało

. Przedmioty lokalizowane 

za  pomoc   zmysłów  i  dzi ki  poruszaniu  si   prowadz   do  wytworzenia  we-

wn trznego i zewn trznego układu odniesie .  

Zewn trzny układ, uwa any za bardziej obiektywny, pozwala na ustanowie-

nie relacji mi dzy przestrzeni  zewn trzn  a przestrzeni  własn  ciała. 

Ocenia si ,  e oczy s  tysi c razy bardziej efektywne od słuchu w zbieraniu 

informacji przestrzennych. Sposoby postrzegania w poszczególnych okresach 

historycznych mo na spróbowa  odtworzy  poprzez analiz  dziel sztuki. W naj-

starszym malarstwie jaskiniowym wida ,  e człowiek pierwotny nie rozró niał 

kierunków, miał całkowit  niezale no  i swobod  widzenia, nie były jasne podziały 

i zwi zki, nie było zasad proporcji. 

Powonienie jest tak e zmysłem odległo ci, lecz odró nianie zapachów przez 

człowieka nie jest zbyt doskonałe. Hall twierdzi,  e jedn  z konsekwencji tego 

stanu rzeczy jest to,  e człowiek jest w stanie dłu ej wytrzyma  w tłumie, bo-

wiem zapach jest bardziej emocjonalny i zmysłowy. Jedne kultury posługuj  si  

zapachami w wi kszym stopniu ni  inne. Amerykanie cz sto zaskoczeni s  sił  i 

ilo ci  zapachów w innych krajach. 

Dotyk to najbardziej bezpo redni sposób przestrzennego porozumiewania 

si  . Tu odró nia si  trzy fazy. I-sza kiedy dziecko zaczyna si  orientowa  w 

przestrzeni przede wszystkim poprzez dotyk. II-ga zaczyna si  w naszej kultu-

rze w wieku 5-6 lat u chłopców, u dziewcz t pó niej z chwil  ko ca kontaktu z 

matk . III-cia z kolei zaczyna si  z momentem podawania r k.  

background image

Strona 13 z 28 

Dotyk jest narz dziem porozumiewania si  nie tylko mi dzy osobami, lecz tak e 

z otoczeniem. Poprzez dotyk odczuwamy ruch powietrza, jego temperatur , 

wilgotno , czujemy wiatr poruszaj cy włosami czy ubraniem. Odczuwamy 

granice otoczenia, odró niaj c ich faktur  i inne cechy fizyczne. Dotykaj c  cia-

ny drewnianej czy betonowej, odczuwamy blisko  lub dystans, co ma wpływ na 

odczucie wielko ci pomieszczenia. 

ujmuje sposoby strukturalizacji przestrzeni wynikaj ce z przejawów kultury. 

Przejawiaj  si  one jako: 

przestrze  stała sformalizowana,  

Przestrze  stała,  urz dzona w  sposób niekoniecznie  nieruchomy, to  jeden z 

podstawowych  sposobów  organizowania  czynno ci  jednostek  i  grup

.

  Zawiera 

ona tak materialne formy, jak i wewn trznie utrwalone przez człowieka zasady, 

które rz dz  jego poruszaniem si  i zachowaniem.  

Budynki s  jednym z wyrazów stałego, urz dzonego wzorca. S  one ukształ-

towane i rozmieszczone zgodnie z wewn trznie istniej cymi wzorcami kulturo-

wymi. Zasady rozplanowania wsi, miast, krajobrazu nie wynikaj  z przypadku, 

lecz pod aj  za wzorcami zmieniaj cymi si  wraz z czasem i kultur .  

Mac Luhan zauwa ył,  e nowoczesny człowiek d y do okre lenia i zamkni cia przestrzeni, 

do  oddzielenia  funkcji,  podczas  gdy  pierwotny  człowiek  przyjmował  swe  funkcje  jako  sposób 

uczestniczenia w boskiej sile i dopóty mieszkał w okr głych domach, dopóki nie osiedlił si  na 

stałe i nie wyspecjalizował. Zauwa ył,  e prostok tne mieszkanie jest rzeczywistym ogranicze-

niem przestrzeni wzrokowej, podczas gdy okr głe było tylko ograniczeniem przestrzeni dotyko-

wej.

 

 

przestrze  cz ciowo stała - cz ciowo sformalizowana,  

Przestrze  cz ciowo b d  wzgl dnie stała jest urz dzona zmiennie za po-

moc  mebli i ruchomych przegród, tworz cych ruchome podziały. Dzi ki temu 

przestrze  dla poszczególnych czynno ci jest ró nie kształtowana i w trakcie 

nich zmieniana.  

Ró ne kultury ró nie j  urz dzaj  niezale nie od rodzaju czynno ci. Japo -

czycy ustawiaj  meble po rodku, w kulturze zachodniej ustawia sieje pod  cia-

nami. 

 

 

przestrze  niestała - niesformalizowana.  

Przestrze  niestała, niesformalizowana to przestrze  dynamiczna, przestrze  

mi dzyludzkiego porozumiewania si  w ró nych przestrzeniach, w ró nych sy-

tuacjach. Hall wyró nił cztery wielko ci odległo ci mi dzy lud mi. Ka da wiel-

ko  ma faz  bli sz  i dalsz . 

Pierwsza z nich to odległo  intymna.  

Charakteryzuje  siew  fazie  bli szej  zetkni ciem  fizycznym  lub  du   mo liwo ci   ze-

tkni cia i zwi zanych z nim silnych wra e  zmysłowych.  

Druga to odległo  osobista.  

background image

Strona 14 z 28 

Wg Halla   w fazie bli szej wynosi:  

od 45 do 75 cm, a  

w fazie dalszej  

do 1,2 m.  

Przez  Amerykanów  jest  u ywana  w  stosunkach  z  zaprzyja nionymi 

osobami.  

Trzecia to odległo  społeczna 

 w fazie bli szej  

do 2,1 m. i wyst puje mi dzy przyja-

ciółmi i współpracownikami  

w fazie dalszej  

do 3,6 m. w bardziej formalnych rela-

cjach  

Termin odległo  społeczna jest u ywany w literaturze socjologicznej w innym zna-

czeniu jako miara stopnia akceptacji osób i grup społecznych i wyst puj cych mi dzy 

nimi konfliktów.  

Czwarta to odległo  publiczna jest na ogół stosowana w zwracaniu si  do grup nie-

formalnych.  

 

w bli szej fazie  

wynosi do 7,5 m, a  

 

w dalszej,  

ponad 7,5 m u ywanej w spotkaniach 

formalnych. 

 

 

Z ró nymi odległo ciami zwi zane s  sposoby porozumiewania si  za pomoc  głosu.  

 

przy niewielkiej odległo-

ci, 

do 15 cm    

przekazuje si  najwi ksze 

sekrety 

 

przy wi kszej, 

do 30 cm   słyszalnym szeptem  

prowadzi si  rozmowy 

bardzo poufne. 

 

B d c blisko, 

do 50 

cm,  

we wn trzu cichym  

a na zewn trz peł-

nym głosem, 

 

mówi si  o sprawach pouf-

nych 

do l m  

niezbyt gło no  

omawia si  sprawy osobiste 

w odległo ci neutralnej, 

do 1,5 m   pełnym głosem. 

wypowiada si  informacje 

nie dotycz ce spraw osobis-

tych 

 

do 2,5 m   gło no, a czasem 

podnosz c głos,  

mówi si  tak, by inni mogli 

słysze  

w odległo ci publicznej, 

do 5 m 

podniesionym gło-

sem  

 

mówi si  do grupy ludzi 

 

 

 

 

   

 

  

 

 

Te przestrzenne relacje mi dzyludzkie s  podstaw  konstruowania wi kszych cało ci prze-

background image

Strona 15 z 28 

strzennych. W zale no ci od kultury konkretne wymiary mog  by  odmienne, lecz istota prze-

strzeni tych relacji pozostaje ta sama. 

 

Przestrze  egzystencjalna

 

Człowiek nie mo e projektowa   wiata nie zaprojektowawszy samego siebie

 

niemiecki architekt Rudolf Schwarz

 Punktem wyj cia do gospodarowania przestrzeni  s  

kategorie, dzi ki któ-

rym człowiek orientuje si  w przestrzeni. 

Zasadnicze schematy polegaj  na: 

ustaleniu centrów i miejsc, kierunków i dróg, terenów i stref.

  

Dzi ki temu mo na okre li  blisko  i odległo  mi dzy miejscami, ci gło  i nieci gło  dróg 

i rozdro y, ograniczenie i otwarto  terenów.  

Przestrze  człowieka jest subiektywnie scentralizowana.  

wiat dla człowieka ma swój  rodek

Mo na by  blisko lub z dala od niego. W  rodku 

wiata znajduje si  axis mundi — o   wiata, w formie drzewa lub słupa. Grecy staro ytni mieli 

swój p pek  wiata w Delfach, Rzymianie caput mundi umie cili na Kapitolu w Rzymie, dla ma-

hometan centrum  wiata jest  wi ty kamie  Kaaba w Mekce. Wokół  rodka rozci ga si  scen-

tralizowana forma, tworz ca miejsce b d ce odniesieniem ludzkich działa . Miejsce to w sposób 

naturalny jest ograniczone b d  poszukuje si  jego ograniczenia, by zapewni  bezpiecze stwo. 

Stwarza to podstawow  relacj  bycia wewn trz i z zewn trz. 

 

Przestrze   egzystencjalna  zawiera  wiele  miejsc

Z  ka dego  prowadzi  wiele  kie-

runkówCzłowiek w sposób naturalny, odró nia kierunki nad - w gór , pod - w dół, przed sob , 

za sob , na prawo, na lewo.  

Kierunki 

te s  równie   symbolem  pokonywania natury  -  pi   si  w gór ,  dr y  w gł b. 

Kierunki poziome s  kierunkami bardziej bezpo rednich działa  człowieka.  

W krajobrazie zawarte s  kierunki, które człowiek wybiera, czyni c z nich 

drog

.  

Droga

 jest ci głym d eniem do celu, do innego miejsca. Czytelno  drogi jest jasna, gdy 

wida  cel na ko cu lub gdy w drodze do niego wyznaczone s  cele przej ciowe. 

Drogi dziel  i ł cz  otoczenie człowieka na okre lone 

tereny

.  

S  one lepiej lub gorzej znane, w ró ny sposób zagospodarowane. Ich znaczenie i charakter 

ró nicuje je na strefy o okre lonych cechach - klimatycznych, społecznych, gospodarczych, kul-

turowych.  

Miejsca, drogi i strefy tworz  obraz otoczenia

, którego map  człowiek ma zapisan  

w swych wyobra eniach, a tak e nawykach i odruchach

 
Przestrze  egzystencjalna pojawia si  na kilku poziomach:  

od najszerszych - geografii i krajobrazu, poprzez poziom urbanistyczny i dom a  do poziomu 

rzeczy. 

 
 
 

Przestrze  architektoniczna

.  

Przestrze  architektoniczna to konkretyzacja przestrzeni egzystencjalnej.  

Jest jej utrwaleniem w formie fizycznej, posiadaj cej swój wygl d i znacze-

nia.  
 

Przestrze  architektoniczna jest tworzona przez jednych ludzi dla drugich. Nie zawsze jest 

background image

Strona 16 z 28 

satysfakcjonuj ca. Aby była zaakceptowana, musi by  zrozumiała. Mówi si  wi c o j zyku ar-

chitektury, j zyku form architektonicznych. W d eniu do nowych rozwi za  dawne formy nie-

raz staj  si  niezrozumiałe, a nowe nieczytelne. Cz sto jest odwrotnie - to człowiek sw  prze-

strze  egzystencjaln  musi dostosowa  do danej przestrzeni architektonicznej, próbowa  j  

przekształca . 

 

Struktura  przestrzeni  architektonicznej  odpowiada  strukturze  przestrzeni  eg-

zystencjalnej

.  

Składaj  si  na ni : miejsce i w zeł, droga i o , strefa i dzielnica.  

Wszystkie te elementy tworz  cało , któr  mo na nazwa  polem architektonicznym. 

  

W zale no ci od sposobu rozwi zania to pole ma bardziej lub mniej okre lony charakter, w 

którym mo e przejawia  si  genius loci - duch miejsca. 

 

Przestrze  architektoniczna ma równie  swoje odpowiednie poziomy.  

Na poziomie geografii kraju konkretyzuje si  w takich rozwi zaniach, jak:  

wielki mur chi ski, a w dzisiejszych czasach - w wielkich regulacjach rzek zmieniaj cych ob-

licze ziemi, jak tama w Asuanie w Egipcie, tama na Dunajcu w Niedzicy lub realizowana ak-

tualnie tama na Jang-tse-kiang w Chinach. We wszystkich trzech przypadkach wzgl dy poli-

tyczne przewa yły nad warto ciami społecznymi i kulturowymi. Na tym poziomie struktur  

przestrzenn   nadaje  równie   sie   osiedle cza,  a  w  dzisiejszych  czasach  -  system  obszarów 

chronionych ze wzgl du na warto ci przyrodnicze i kulturowe. 

 

W bardziej bezpo redni sposób architektonicznie kształtowany jest 

krajobraz.

  

Człowiek dopełnia krajobraz, artykułuje strefy w nim zawarte, d y do panowania militar-

nego, ale tak e i duchowej obecno ci.  
Fortyfikacje i sanktuaria s  wyrazem dwóch podstawowych kierunków wypełnienia potrzeb 

ludzkich - potrzeby fizycznego bezpiecze stwa i psychicznej to samo ci. Drogi pielgrzymko-

we ł czyły przestrze   redniowiecznej Europy w sie , okre laj c swoja chrze cija ska to sa-

mo  wobec islamskich d e  podboju.  
W okresie renesansu i baroku d ono do geometryzacji krajobrazu. Geometria parku baro-

kowego oraz oswojona i dzika, które wyznaczaj  ró norodno  przestrzeni egzystencjalnej, to 

trzy strefy krajobrazu ówczesnego okresu.  
 

Dzi poprzez przypadkowe rozrzucenie budynków, krajobraz został poci ty na fragmenty. 

 

Charakter architektonicznego poziomu miejskiego polega na czytelnym wyodr bnieniu go z 

krajobrazu. Polega to na wyra nym okre leniu charakteru zabudowy na wsi i w mie cie.  

 

W mie cie podstawowe jednostki strukturalne to ulica i plac, wyra aj ce ci gło  zabudowy 

i cel ruchu. Ulice ł cz  ze sob  kwartały i dzielnice, place s  o rodkiem  ycia i definiuj  sens 

przestrzeni miejskiej jako architektonicznie ukształtowanej przestrzeni mi dzyludzkiej. 

 

Istot  domu jest jego przestrze  wewn trzna.  

Jej  charakter  jest  okre lony  poprzez  sposób  zamkni cia  i  otwarcia  wobec  przestrzeni  ze-

wn trznej. W miejscu spotkania sił zewn trznych i wewn trznych powstaje architektonika  cia-

ny. Relacj  wn trza i zewn trza definiuj  otwory - drzwi i okna. Nowoczesna architektura od-

rzuciła ten podział na rzecz przepływaj cej przestrzeni. Manifestem tego pogl du był pawilon 

wystawowy w Barcelonie, zaprojektowany przez Mi sa van der Rohe. 

 

Tradycyjny dom zorganizowany jest wokół rzeczy stanowi cych jego wewn trzne centra o 

ró nych symbolicznych znaczeniach -kominka, rodzinnego stołu, łó ka, szały. 

background image

Strona 17 z 28 

Rozbicie  cian zewn trznych doprowadziło do zaniku rzeczy. Zast piły je wbudowane szafy, 

składane łó ka, składane blaty, centralne ogrzewanie.  

Na poziomie miejskim zanikły ulice i place,  

na poziomie krajobrazu - czytelne rozró nienie mi dzy miastem, wsi  i krajobrazem otwar-

tym.  

 
Te przemiany wynikaj ce z naukowego i technicznego podej cia do przestrzeni nie uwzgl d-

niały potrzeb psychicznych i gł bokich wzorców kulturowych.  

 

Na poziomie domu, tam gdzie tylko jest mo liwe, wida  powrót do bryły nakrytej dachem, a 

nowoczesno  wyra a si  nie tyle w formie, co w wyposa eniu technicznym.  

Człowiek nadal ma potrzeb  jasnego artykułowania swej przestrzeni architektonicznej na 

poziomie domu, miasta, kraju, kontynentu i  wiata. Poszczególne elementy przestrzeni archi-

tektonicznej s  niezb dne dla zachowania cało ci  wiata w równowadze.  

 
 

Wg Christiana Norberga - Schulza

Wklad jednostki w cało  polega na chronieniu 

i artykułowaniu miejsca, które jej dano pod opiek .

  

Poszczególne poziomy przestrzeni egzystencjalnej i architektonicznej s  kontynuacj  własnej 

przestrzeni indywidualnej i kr gów grup, do których człowiek przynale y - rodziny, wspólno-

ty lokalnej, narodu, ludzko ci. 

 

Przestrze  architektoniczna kształtowana jest zgodnie z rozumieniem poj cia  

architektura

.  

W XX wieku obowi zywała definicja,  e architektura 

jest kształtowaniem przestrze-

ni dla potrzeb człowieka.

  

Jest to równanie z wieloma niewiadomymi.  

Kształtowanie to nie  tylko przekształcanie, lecz i ochrona, i  opieka. Poj cie 

przestrzeni jest zwi zane z poj ciem człowieka, jego potrzeb i przy uwzgl d-

nieniu wielu wymiarów w tym i duchowego wł cznie. 

 

 

 

 

Istotne jest nie tylko uwzgl dnienie wszystkich wymiarów, ale i wzajemnych 

interakcji, które s  interpretowane w zale no ci od pogl du na  wiat, wiary, 

kultury. W ka dej definicji architektury jest zawarty wyraz 

kultura.  

 

Wg. Krassowskiego  architektura była rozwi zaniem splotu ró norodnych czynni-

ków, głównie 

 fizycznych, ekonomicznych, u ytkowych, technicznych, estetycznych, wpływaj cych 

na realizacj  inwestycji  

 

Współcze nie Christian Norberg-Schulz okre lał architektur  jako obraz  wiata.  

 

Hans Hollein mówił,  e wszystko jest architektur . Architektura jest obrazem po-

rz dku  wiata. 

 

 

background image

Strona 18 z 28 

 

 

 

Struktura przestrzeni architektonicznej.  

W przestrzeni architektonicznej wyró nia si  warstwy utworzone przez: 

−  przestrze  fizyczn  - brył  masy, brył  powietrza, energi , 

−  przestrze  spostrze eniow  - wizualn , akustyczn , dotykow , zapacho-

w , kinestetyczn , 

−  przestrze   wyobra eniow   -  wyobra enia  przestrzenne,  znaczenia, 

warto ci. 

 

 

stereotypy - wyobra enia popularne w chwili bie cej,  

archetypy -  wyobra enia zakorzenione  w gł bokich  warstwach 

psychicznych, 

prototypy - wyobra enia nowatorskie, jeszcze nie zrealizowane.  

 

wraz  z  formami  tworz  

j zyk  przestrzeni,  j zyk 

architektury  wyra aj cy 

system warto ci. 

 

 

Pod  wzgl dem  warto ci  formalnych  przestrze   architektoniczna  mo e  by  

ukształtowana jako: 

−  otwarta lub zamkni ta,  

−  sko czona - niesko czona, 

−  stała - zmienna,  

−  jednolita - zró nicowana,  

−  ci gła - nieci gła,  

−  zwarta - rozproszona,  

−  prosta - zło ona,  

−  zorganizowana - chaotyczna,  

−  ukierunkowana - nieukierunkowana,  

−  osiowa - centralna,  

−  od rodkowa - do rodkowa,  

−  monocentryczna - policentryczna,  

−  wertykalna - horyzontalna,  

−  symetryczna - asymetryczna,  

−  dynamiczna - statyczna,  

−  zrównowa ona - niezrównowa ona,  

−  linearna - malownicza,  

−  płaska - przestrzenna,  

−  tektoniczna - atektoniczna.  

 

 

Pod wzgl dem wielko ci przestrze  architektoniczna mo e by : 

dziel  si  na: 

background image

Strona 19 z 28 

−  wielka - mała,  

−  wysoka - niska,  

−  szeroka - w ska, 

−  gł boka - płytka.  

 

Pod wzgl dem skali przestrze  architektoniczna mo e by : 

−  monumentalna - kameralna,  

−  ludzka - nadludzka.  

 

Pod wzgl dem spostrze e  przestrze

 architektoniczna mo e by : 

−  jasna — ciemna,  

−  l ni ca - matowa, 

−  o wietlona równomiernie - nierównomiernie,  

−  cicha - gło na, 

−  pachn ca - bezwonna,  

−  ruchliwa - spokojna. 

Lista powy sza oczywi cie nie wyczerpuje wszystkich mo liwo ci; mo na j  rozwija  i uzupeł-

nia . 

 

 

 

Warto  przestrzeni pod wzgl dem kulturowym wg. Floriana Znanieckiego 

 

!

"

# $

% "

&

'

&  

'

!

(

 

!

 

!

)

 

!

 

!#

&

&

!

"

*

"

&

'

'

&

+ "

&

'

% "

'

&

Przez przynale no  do nieprzestrzennego systemu warto ci, warto ci  konkretnej 

formy przestrzennej mog  by  okre lane jako warto ci: 

 formalne, artystyczne, estetyczne, poznawcze, symboliczne, sakralne, ideowe ( 

lokalne i uniwersalne), społeczne i indywidualne, psychologiczne (własno  

przestrzeni), historyczne, przyrodnicze, zdrowotne, ekonomiczne, techniczne, 

u ytkowe.  

Syntez  warto ci danego miejsca jest genius loci. 

 

 

 

 

 

 

 

background image

Strona 20 z 28 

 

 

 

 

Ład przestrzeni.

  

 
Jedn  z podstawowych warto ci przestrzennych jest 

ład przestrzeni. 

 

Bolesław Szmidt wymienił jako dwa podstawowe rodzaje ładu przestrzeni:  

 

ład naturalny  

wtedy gdy człowiek swomi działaniami wpisuje si  w istniej cy stan 

krajobrazu  

lub  

gdy buduj c, nawet w oderwaniu od niego, w swoich budowlach, pró-

buje  na ladowa   ró norodno ,  zło ono   i  nieregulamo   linii  wy-

st puj cych w przyrodzie. 

 

 

ład geometrii.  

podporz dkowuje sobie otoczenie, narzucaj c plany oparte na 

sztywnych siatkach geometrycznych, nie przewiduj c  adnego od-

st pstwa.  

 

Najcz ciej

 

ład przestrzeni

 jest kompromisem, dostosowania przyj tej siatki 

geometrycznej do terenu.  

Nie tylko chodzi o dostosowanie do rze by terenu, ale te  o uzyskanie odpo-

wiedniego do wietlenia i nasłonecznienia, poszukuje si  tak e odpowiednich 

widoków.  

 

 

 

 

 

 

Ład  formy  jest  wyrazem  ładu  społecznego  i  st d  w  ró nych  kulturach  jest 

ró nie pojmowany. 

W pokoju panuje ład wówczas, gdy wszystkie znajduj ce si  w nim przedmioty s  celowo 

dobrane i ustawione według pewnego wzoru;  

ka dy przedmiot ma okre lone poło enie wzgl dem innych. (...)  

wzory ładu poszczególnych rodzajów pomieszcze  s  ró ne w ró nych kulturach i zmie-

niaj  si  w foku dziejów.  

Ład kuchni ameryka skiej jest inny ni  tradycyjnej kuchni chi skiej; urz dzenie nowo-

czesnego magazynu ró ni si  od urz dzenia  redniowiecznego sklepu;

 (Florian Znaniecki)

 

 

background image

Strona 21 z 28 

 

Ład wyst puj cy w przestrzeni jest najcz ciej  

 

ładem umownym

  

wynikaj cym z indywidualnych lub społecznych upodoba  zapisanych nieraz w 

odpowiednich przepisach, wynika z przyj tych zało e  funkcjonalnych, okre lo-

nych zasad obyczajowych, z tendencji estetycznych.  

 

 

Postaci  ładu umownego jest  

 porz dek   

Przykładem s  tu antyczne porz dki architektoniczne - dorycki, jo ski, koryncki, 

kompozytowy.  

Podlegaj   cisłej dyscyplinie formalnej i modularnej, ale same nie tworz  ładu archi-

tektonicznego.  S  jego elementem 

 

 

bowiem ład architektoniczny  jest ładem estetycznym, zespalaj cym cz -

ci w cało .  

W j zyku polskim poj cie ładu przez skojarzenie ze słowem ładny odnosi si  do 

estetyki i prowadzi do poj cia pi kna. Wieloznaczno  pi kna sprawia,  e pod-

stawowym,  minimalnym  warunkiem,  jaki  stawia  si   formom  przestrzeni,  jest 

ład.  

 

 

 

 

 

 

Szmidt wyró nia jeszcze poj cia  

ładu pragmatycznego  

                                             ładu konstrukcyjnego:  

 

Ład pragmatyczny wynika z czynnej postawy artysty wobec realiów  ycia. pojmowanego 

jako  „continuum  "  najgł bszych  warto ci  kulturowych  (Szmidt  1981).  Przywołuje  tu 

tradycj , warto ci narodowe i społeczne. 

 

Ład konstrukcyjny jest wyrazem zgodno ci formy architektonicznej z zasadami sztuki 

budowlanej. Jest szczególnym przypadkiem ładu pragmatycznego. W tym przypad-

ku ład konstrukcji jest rozumiany jako ład wynikaj cy z praw przyrody 

 

 

 

Odej cie od ładu mo e by  wyrazem  

zm czenia,     lub   (i)      braku zrozumienia dla okre lonych zasad.  

Gdy brak jasnego wzoru post powania, niech  do ładu prowadzi do nieporz d-

ku i bałaganu przestrzennego. Jednak nale y pami ta  o  wiadomych ten-

dencjach do nieładu. Istnieje poj cie ładu b d  bałaganu artystycznego, okre la-

j cego malowniczo .  

background image

Strona 22 z 28 

Paul Claudel pisał,  e; Porz dek jest przyjemno ci  rozumu, a nieporz dek rozko-

sz  -wyobra ni,  

a Heraklit twierdził,  e z chaosu bierze si  najpi kniejsza harmonia

 

 

 

Bolesław Szmidt zbudował hierarchi  poszczególnych rodzajów ładu. 

 

 Poziom zerowy  

to dowolne rozproszenie przedmiotów w nieograniczonej przestrzeni. Oprócz dowol-

no ci wyst puje całkowita zmienno  ich poło enia, uniemo liwiaj ca uchwycenie ja-

kichkolwiek zale no ci. Jest to poziom mitologicznego chaosu.  

 

drugi poziom  

gdy wyłaniaj  si  z niego rozmaite konfiguracje, które mo na zidentyfikowa  i roz-

ró ni . Tworz  si  indywidualne lub powtarzaj ce si  układy, pozostaj ce w okre lo-

nych stosunkach geometrycznych i zale no ciach wymiarowych.  

Pojawiaj  si  podobie stwa i kontrasty, zacz tki rytmów.  

 

trzeci poziom 

gdzie wyst puj  konfiguracje, w których wyst puj  konkretne zale no ci mi dzy ich 

elementami składowymi. S  to układy okre lone - stabilne b d  mobilne. 

 

 

 

 

Pascal rozró niał  

 

ład rozumu i ład serca.  

Wola nie kieruj ca si  ani rozumem, ani sercem prowadzi do chaosu. st d okre lenie wolun-

taryzm. Na ogół poj cie ładu ma sens pozytywny, jest ze swej natury czym  dobrym. Pozwala na 

orientacj  w przestrzeni, na dobr  organizacj  działa . 

 

 

 

Wyró nia si  ponadto 

ład wolno ci i ład niewoli.  

 

Wolno  pozwala na wybór rodzaju ładu, na tworzenie go zgodnie z własnymi przekonania-

mi.  

 

 

Ład niewoli jest ładem narzuconym, wrogim, niezrozumiałym, obcym.  

Szczególn  jego odmian  jest ład totalitarny, w którym geometryczny porz dek ułatwia 

kontrol , znosi prywatno , a dominuj cy charakter budowli władzy podkre la jej przemoc.  

 

Reakcj  na ład totalitarny jest dowolno .  

Prowadzi to do chaosu, do powstania przestrzeni rozmytej o niejasno okre lonych wła-

ciwo ciach. Chaos jednak zawsze degraduje, prowadzi do innych form zniewolenia, utrud-

nia tworzenie warto ci przestrzennych. 

 

background image

Strona 23 z 28 

 

 

yjemy w okre lonym czasie i konkretnej przestrzeni, nasyconej realnymi, ota-

czaj cymi nas przedmiotami.  

W naszych działaniach musimy odwoływa  si  cz sto do przestrzeni i czasu, w 

których nie przebywali my i które poznajemy po rednio, poprzez ludzi, którzy 

tam  yli i swoj  wiedz  przekazali nam po rednio.  

Po rednio, to znaczy nawet nie w kontakcie osobistym z nami, ale przez zapisa-

nie informacji, któr  musimy odczyta .  

 

W naszej kulturze taki zapis mo e wyst powa   

w formie artystycznej         

albo bardziej  cisłej

,  

                                         naukowej.  

Ka dy z tych zapisów jest niepełny, uszczuplony o pewne informacje.  

Ponadto zapisy te operuj  ró nymi kodami szyfrowania informacji, które mog  by  dla 

ludzi  yj cych w innym czasie i innej przestrzeni nieczytelne. 

 

Zapis artystyczny pozwala przekazywa  rzeczywisto  poprzez odczucia wy-

ra one w utworze. Odczucia takie zawieraj  utrwalone doznania, pozwalaj ce 

innym na ich odczytanie, zgodnie z zasad  współodczuwania przez twórc  i od-

biorc  zawartych w nim tre ci. Dla odczytania informacji zawartej w opisie ar-

tystycznym potrzebna jest wiedza o stosowanych w danym miejscu i czasie 

technikach przekazu artystycznego. 

 

Zapis naukowy pozwala przekaza  rzeczywisto  poprzez informacje o rze-

czach rozmieszczonych w przestrzeni wyra one w modelu zawieraj cym prze-

tworzone informacje i operuj cym konwencjonalnymi i czytelnymi kodami szy-

fruj cymi  te  informacje.  Odczytanie  informacji  wymaga  znajomo ci  kodów, 

według których zostały one zaszyfrowane. 

 

Najstarszy,  operuj cy  słowem  przekaz  artystyczny  —  „Iliada"  Homera  -  pozwolił  3  tysi ce  lat, 

pó niej umiejscowi  w przestrzeni i odkopa  miejsce dramatycznych wydarze  — Troj . Opis zawie-

rał, wi c informacj  precyzyjn . Najstarszy opis Warszawy to wierszowany „Go ciniec albo opisanie 

Warszawy" Adama Jarz bskiego, do dzisiaj jest cz sto jedynym  ródłem pozwalaj cym na odtworzenie 

wygl du XVIII-wiecznej Warszawy. 

  

 

 

 

Zapis  artystyczny  posługuje  si   specyficznymi  dla  siebie  technikami  przekazu 

informacji.  

Operuje archetypami, toposami, symbolami, ideami, wizjami i strukturami for-

malnymi.  

Dla ich odczytania oprócz indywidualnej wra liwo ci, pozwalaj cej odczyta  

background image

Strona 24 z 28 

odczucia twórcy, potrzebne s  narz dzia do interpretacji informacji obcych dzi-

siejszej kulturze.   

Tymi narz dziami, które zostały opracowane przez histori  sztuki, s  metody  

analizy  

ikonograficznej,  

 

 

ikonologicznej i  

 

 

formalnej. 

 

 

Ikonografia słu y do odczytania informacji, których znaczenie zostało za-

tarte  przez  upływ  czasu  i  odr bno   kr gu  kulturowego,  w  którym  postało 

dzieło. Jest jak odczytywanie nieznanego pisma obrazkowego.

  

 

Ikonologia,  metoda  opracowana  w  połowie  XX  wieku  przez  Erwina  Pa-

nofskiego  (1971),  słu y  do  odczytywania  znacze   kulturowych,  które  cho  

zawarte w dziele i umieszczone tam przez jego twórc , powstały bez udziału 

jego  pełnej  wiadomo ci,  poniewa   s   tak  gł boko  zakorzenione  w  badanej 

społeczno ci,  e pojawiaj  si  automatycznie.

  

 

Analiza formalna dzieła słu y do odczytywania informacji zawartych nie 

w  tre ci  przedstawie ,  ale  w  formie  dzieła  sztuki  —  w  jego  abstrakcyjnym 

kształcie. 

 

 

 

 

 

Zwi zane z przekazem informacji techniki artystyczne mo emy podzieli  na: 

 

1. Odwołuj ce si  do 

archetypów

, czyli wspólnych dla wszystkich ludzi, ogólnokul-

turowych poj  i obrazów, takich jak na przykład poj cie raju lub obraz mandali. 

Archetyp wypreparował i opisał psychoanalityk Karol Gustaw Jung. 

 

2. Odwołuj ce si  do opisanych przez Jarosława Marka Rymkiewicza (1968) 
 

toposów

, czyli poj  i obrazów charakterystycznych dla okre lonej kultury i jej ob-

r bu, wywołuj cych szereg silnych i okre lonych skojarze .  

Dla kultury europejskiej b dzie to na przykład podział miło ci na miło  ziemsk  i mi-

ło  niebia sk  — wyra ony w obrazie Giorgiona „Koncert", a potem powtórzony w 

„ niadaniu na trawie" impresjonisty Moneta. Wywodzi si  ona z dwóch  ródeł - bi-

blijnej „Pie ni nad pie niami" i antycznej „Wyspy Cytery". W innych kulturach 

funkcjonuj  inne toposy - na przykład chi ski krajobraz jako ciało czy buddyjski kra-

jobraz o wiecenia. 

 

 

3. Prócz operowania archetypami i toposami, arty ci operuj  tak e 

symbolik ,

 cha-

rakterystyczn  i czyteln  dla konkretnej kultury.  

background image

Strona 25 z 28 

Informacje pokazywane s  przez kod symboliczny.  

Krajobraz romantyczny Niemiec w obrazach Friedricha przedstawiany jest przez 

ruiny ko cioła, zaniedbany cmentarz, uschni te drzewo, megalityczne głazy.  

Polski krajobraz romantyczny jest w obrazach Stanisławskiego symbolizowany 

przez ro linno  stepów,  

a w obrazach Chełno skiego przez zwierz ta. Krajobraz Japonii symbolizuje góra 

Fuji, jak na przykład w drzeworytniczej serii Hirogizego przedstawiaj cej 100 jej 

widoków. Te obrazy s  czytelnym odniesieniem dla Niemca, Polaka czy Japo czy-

ka, chocia  mog  sprawia  trudno ci w zrozumieniu zawartych w nich informacji 

przedstawicielowi innego kr gu kulturowego. 

 

4. 

Nast pn  charakterystyczn  dla Europy technik  jest 

idealizm

 - w sensie odwo-

łania si  do plato skiego  wiata idei. Artysta odwołuje si  do wspólnego  ródła 

pokazuje ide  na przykładzie organizowania przestrzeni. W ten sposób pokaza-

nie kwadratury podziału przestrzeni odsyła nas do przenikaj cej cały nasz zor-

ganizowany  wiat zawarty w harmonii liczb, podziałów opartych na złotych pro-

porcjach, modułach i kanonach.  

Opieraj c si  na przekazanym fragmencie rzeczywisto ci, mo emy odtworzy , 

jak na podstawie ułamku hologramu, cało  - mo e nieco zamglon  i niedo-

pasowan  w szczegółach rzeczywisto , ale tak , której ogólne proporcje znamy. 

 

5. 

Kolejn  technik  mo emy nazwa  

uciele nieniem wizji.

 Według Schelleya

:

 

Wszystkie rzeczy istniej , o ile s  poj te: przynajmniej w stosunku do 

pojmuj cego

.  

Zapis przestrzeni ilustruje wizj  autora.  
W ten sposób tacy pisarze, jak: Defoe, Rousseau i Goethe czy nasz Mickiewicz, 

opisuj c krajobraz, wi

 go ze stanem duszy przebywaj cego w nim bohatera. 

Staje si  on przez to czytelny i zrozumiały. Zdarza si ,  e wizerunek krajobrazu 

naznaczony wizj  artystyczn  twórcy dzieła wywołuje ci g przekształce  w  wia-

domo ci innych, prowadz c do przekształcenia rzeczywistego krajobrazu. Taki 

wpływ na powstanie baroku miały dramatyzuj ce przestrze  obrazy Giorgiona “Bu-

rza" i El Greca “Widok Toleda". Taki wpływ na swobodne komponowanie krajobra-

zu Francji miały widoki zapuszczonych ogrodów w obrazach Watteau. 

 

6. 

technika, która w XX wieku  wi ciła najwi ksze triumfy, czyli 

strukturalizm.

  

Krajobraz zostaje w dziele uporz dkowany przez narzucenie pewnej struktury. 

Tradycyjna struktura została opisana przy idealizmie.  
Dzieło pokazuje gł bok  natur  przestrzeni, krajobrazu - wewn trzn  struktur , 

któr  wyra a jej ład.  
Pokazuje ko ciec
 krajobrazu. Mi so rzeczywisto ci mo emy na ten ko ciec nało y  

sami, tak jak rekonstruujemy z czaszki wygl d Neandertalczyka.

 

Jego wygl d b -

dzie przybli ony do prawdziwego wygl du. 

 
 

 

background image

Strona 26 z 28 

Metody zapisu przestrzeni  

opisowe, obrazowe i opisowo – obrazowe  

Opisy krajobrazu  
to przede wszystkim opisy przyrody w powie ciach XIX wieku.  

Do dzisiaj nie ukształtowała si  konwencja naukowego opisu krajobrazu. Mo na 

najwy ej mówi  o pierwszych próbach analitycznego opisu opracowanego w formie 

eseju.  
Najstarsze opisy o charakterze dokumentacyjnym wywodz  si  z j zyków po-

wszechnych - łaciny i chi skiego. Takim precyzyjnym narz dziem była łacina 

wsparta rzymsk  logik , co umo liwiło rekonstrukcj  ogrodów Pilniusza.  
Jeszcze silniejszy był wpływ poematu Sy-ma Kuanga, zawieraj cy opis jego ogrodu. 

Opis ten, rozpowszechniony w XVIII wieku w Europie przez misjonarzy, wpłyn ł 

silnie na rozwój ogrodów krajobrazowych - silniej ni  którykolwiek z przekazów 

ikonograficznych. Oba opisy posługiwały si  j zykiem znanym i szeroko rozpo-

wszechnionym, b d cym przez tysi clecia w u yciu.

  

 
Precyzja i sugestywno  opisu upewniała w słuszno ci traktowania ich jako 

wzór, a brak przekazu ikonograficznego pozwalał na swobodne stosowanie tego 
wzoru w innej konwencji estetycznej. Kod opisowy, chocia  mało precyzyjny, 
okazał si  kodem plastycznym.  

 
 
Metoda opisowa znajduje dzisiaj du e zastosowanie w dokumentowaniu za-

bytków. W wersji rozbudowanej towarzyszy jej materiał ikonograficzny, karto-
graficzny i dokumentacja fotograficzna, w wersji skróconej ogranicza si  do 
opisowych kart inwentaryzacyjnych. 

 

Model obrazowy przekazu informacji wyprzedza nawet wymy lenie pisma. 

Łowcy prehistoryczni starali si  przenie  sceny łowów i wizerunki zwierz t w mrok 

jaskini. Dla staro ytnego Egipcjanina umieszczenie na  cianie grobowca wizerunku 

zajmowanej przez niego przestrzeni (ogrodu, domu) za  ycia, warunkowało posiadanie 

tej przestrzeni w za wiatach. Konieczne było przedstawienie wszystkich elementów wy-

st puj cych w przestrzeni, chocia  relacje przestrzenne nie musiały by  zachowane. 

Egipcjanie posłu yli si  w tym celu pomysłow  kombinacj  perspektywy rz dowej, per-

spektywy rzutowej i schematycznego rzutu. Mimo  e naukowe podstawy kartografii 

powstały ju  w staro ytno ci (Talesowi przypisuje si  dowiedzenie zasady głosz cej,  e 

rozmiary nie maj  wpływu na struktur  rzeczy), sam rzut nie dawał wystarczaj cej in-

formacji o wygl dzie obrazowanej przestrzeni.  

 
Jednoczesne pokazanie elementów składaj cych si  na wyst puj ce w prze-

strzeni 

rzeczy i na dziel ce je odległo ci stało si  w pełni mo liwe dopiero od 

background image

Strona 27 z 28 

XIV wieku, 

kiedy skonstruowano perspektyw  zbie n , a nieco pó niej równoległ  

(aksonometri ). One królowały przez kilka wieków, tym bardziej  e w układach geome-

trycznych prawa geometrii pozwalały na tworzenie  cisłych modeli. 

 

W miar  rozwoju układów krajobrazowych modele perspektywiczne traciły swoj  

przydatno .  

Istotniejszy stał si  układ wn trz, miejsc zaj tych i pustych, istotne stawało si  umiej-

scowienie poszczególnych zindywidualizowanych elementów.  

Rzut, plan, mapa zast powały rysunki perspektywiczne.  

W XIX wieku normalizacja miar pozwalała na swobodne odczytanie rzutu - a układ 

krajobrazowy, operuj cy formami naturalnymi przyrody, nie wymagał dokładnego zo-

brazowania elementów pionowych.  

Je eli niektóre fragmenty krajobrazu stawały si  po przetransponowaniu na rzut 

nieczytelne, uzupełniano rzut widokami, pó niej tak e przekrojami i fotografiami. 

 

Dzisiaj króluje rzut cechowany dla odwzorowania du ych układów przestrzennych 

oraz rzuty Monge'a dla układów nie tak rozległych.  

 
Metody wcze niejsze - jak perspektywa, aksonometria, przekroje - zaczynaj  przy-

biera  form  opisu artystycznego.  

 
Model obrazowy oparty na kodach, taki jak rzut cechowany, to nie jest model jedy-

ny.  

 

Wyst powały te  modele oparte na iluzji przestrzeni rzeczywistej w zmniejszonej 

skali. Klasyczny taki model to panorama miasta, ukształtowanego jako góra. W Europie 

dominował jako przedstawienie krajobrazowe od  redniowiecza do ko ca XVIII wieku. 

Pó niej rozwin ł si  jako iluzja przestrzeni rzeczywistej w formie panoramy.  

 
Cał  panoram  mo emy zobaczy  jako “Panoram  Racławick " we Wrocławiu. W 

Krakowie w restauracji “U Wierzynka" mo emy zobaczy  fragmenty “Panoramy 

Tatr". Przez cały ubiegły wiek rozwijały si  modele przestrzenne w zmiennej skali, two-

rz c całe gał zie modelarstwa rozwini te nawet w zało eniu wiekoprzestrzennym, jak 

du ski “Lego land". Jednak modele przestrzenne s  trudne w przechowywaniu i nara-

one na starzenie si  materiału. Dlatego zapis w formie iluzji przestrzennej został prze-

j ty przez techniki mechanicznego zapisu przestrzeni: fotografi , w tym fotografi  lotni-

cz  i satelitarn , film, holografi , wreszcie cał  gam  zapisów cyfrowo-komputerowych. 

 

Zapis komputerowy przełamuje konwencj  podziału dokumentacji na rysunki 

i opis. Tutaj mog  wyst powa  ł cznie słowo i obraz w  yciu rzeczywistym. 
Ten podział był zawsze sztuczny, bo opis towarzyszył rysunkowi niemal zaw-
sze, podobnie jak rysunek opisowi - w pierwszym wypadku jako legenda, w 
drugim jako ilustracja.  

background image

Strona 28 z 28 

 

PODSUMOWUJ C 

Metoda artystyczna wymaga od nas wra liwo ci i otwarto ci na prezento-

wane modele przestrzeni.  

Jest podej ciem cało ciowym, syntetycznie ujmuj cym subtelne parametry 

subiektywnego do wiadczenia.  

Niweluje bł d rozszyfrowania modelu, dzi ki zakładanej wieloznaczno ci 

opisu. Wad  jest brak  cisło ci w przekazywanych informacjach.  

 
Metoda naukowa opisu przestrzeni zajmuje si , z zało enia, mierzalnymi 

elementami rzeczywisto ci. Wymaga znajomo ci kodów stosowanych w zapisie, 
wykształcenia specjalistycznego przy kodach współczesnych, a specyficznego 
przy kodach historycznych, cz sto ju  zapomnianych.  

Dzisiaj widzimy tendencj  do komplementarnego traktowania obu metod bo:. 

w dzisiejszych d eniach do uj cia 

ducha miejsca metoda naukowa okazuje 

si  ograniczona do 

rzeczy i to w ich zewn trznych aspektach. 

d y si  do pozyskania maksimum przydatnych informacji - nie tylko o rze-

czach, ale tak e o ich znaczeniu 

 
Idea obrazu, z jego wielko ci  wymiarów i znacze , jest nieprzekazywalna 

za po rednictwem słów. My l wyra ona w obrazie artystycznym znajduje w nim 
jedyn  form , która w najdoskonalszy sposób wyra a ide   wiata autora i jego 
d enie do ideału.  

Obraz jest zjawiskiem niepodzielnym i nieuchwytnym, oddziałuje swoj  spoisto ci  i 

jednorodno ci , zale y od naszej  wiadomo ci i otaczaj cego nas  wiata, który stara si  

uciele ni . Obraz jest rodzajem równania okre laj cego stosunek pomi dzy prawd , a na-

szym ograniczonym przez przestrze  euklidesow  poznaniem. Obraz nie oznacza, nie sym-

bolizuje  ycia, lecz uciele nia i wyra a jego niepowtarzalno . (Czas utrwalony, 1991).