background image

 
 
 
 
 
 

Międzynarodowa konferencja szkoleniowa 

 

„Uzależnienie od komputera i Internetu 

 – problemy diagnostyczne i terapeutyczne” 

 

 

 

 

zorganizowana przez Fundację Zależni-Nie-Zależni 

ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów 

Hazardowych będących w dyspozycji Ministra Zdrowia 

 

 

 

 

 

Honorowy patronat nad Konferencją objął  

Pan Jacek Kozłowski - Wojewoda Mazowiecki 

background image

 

Gry video i twoje dzieci  

Jak rodzice mogą to kontrolować

 

 

Hilarie Cash i Kim McDaniel 

stan Waszyngton (USA) 

 

 

Podatność dzieci na uzależnienia 

Wciąż  jeszcze  nie  znamy  wszystkich  biologicznych  uwarunkowań,  decydujących  

o predyspozycji do „wpadnięcia” w uzależnienie (wyniki badań wskazują np., że 

niektóre osoby na 

skutek niskiego poziomu dopaminy wytwarzanej w organizmie, mogą mieć  ogólne predyspozycje 
do nałogów).  
Poniżej wymieniono, potwierdzone lub podejrzewane, przyczyny powstawania nałogów: 

1.  Nawet całkowicie zdrowe dzieci mogą być podatne na nałóg. Każde dziecko w codziennym 

życiu narażone jest na wielki stres. Niełatwo jest nauczyć się rozmawiać z płcią przeciwną, 
odrabianie pracy domowej nie należy do przyjemnych zadań, a poza tym, które to dziecko 
odczuwa  radość  na  myśl  o  sprzątaniu  swojego  pokoju?  Kiedy  dziecku  pozwala  się  na 

ucieczkę  od  trudnych  zadań  dzieciństwa  w  świat  gier  komputerowych  bez  żadnych 
ograniczeń, pojawia się ryzyko uzależnienia.  

2.  Dzieci  z  deficytem  uwagi  są  zazwyczaj  bardziej  podatne  na  uzależnienie.  Jest  to 

prawdopodobnie  spowodowane  dwoma  czynnikami.  Stymulujący  wpływ  gier 
komputerowych  pomaga  dzieciom  cierpiącym  na  zespół  deficytu  uwagi  (ADD)  oraz  na 
zespół  nadpobudliwości  psychoruchowej  (ADHD)  w  osiągnięciu  koncentracji.  Ponadto 
procesy  umysłowe,  angażowane  przez  popularne  gry  wideo  (śledzenie  i  reagowanie  na 
stale  zmieniające  się  środowisko  na  ekranie)  odpowiadają  procesom  umysłowym,  które  

u tych dzieci mają najsilniejszy charakter.  

3.  Dzieci nudzące się, podlegające  bodźcom zewnętrznym (np. oglądaniu telewizji), doskonale 

bawią się dzięki stymulacji zapewnianej przez gry komputerowe. Zaobserwowaliśmy, że ze 

względu  na  interaktywny  charakter  gier,  które  wywołują  u  dzieci  większe  podniecenie niż 
pasywna telewizja, dzieci mogą szybko uzależnić się od tego typu rozrywki.  

4.  Dzięki angażującym grom komputerowym dzieci, które czuja się osamotnione,  mogą łatwo 

zapomnieć  o  swojej  samotności.  Kiedy  odkrywają  świat  gier  online  typu  multiplayer  

(dla  wielu  użytkowników),  w  którym  mogą  rozmawiać  przez  Internet  z  innymi  graczami, 
przestają  czuć  się  samotne.  Wielu  graczy  uważa  wręcz,  że  najlepszych  przyjaciół  ma 
właśnie w cyberprzestrzeni.  

24

background image

  

 

 

5.  Dzieci  z  niską  samooceną,  wywołaną  dowolnymi  czynnikami  (np.  brakiem  akceptacji  dla 

swojego  ciała  itp.)  znajdują  szybką  ulgę  w  świecie  gry  komputerowej,  w  którym  mogą 
stawać  się  fantastycznie  silnymi,  pięknymi  i  inteligentnymi  postaciami.  Wszystkie  cechy, 
których  ich  zdaniem,  brakuje  im  w  realnym  życiu,  mogą  posiąść  w  świecie  internetowej 
fantazji.  

6.  Dzieci  wychowujące  się  w  domach,  w  których  obecna  jest  przemoc,  zaniedbywane  lub 

będące  ofiarami  innego  rodzaju  bolesnej  dynamiki  rodzinnej,  za  wszelką  cenę  chcą  uciec  
od emocjonalnego cierpienia. Gry komputerowe im to umożliwiają. 

7.  Dzieci  cierpiące  na  zespół  Aspergera  lub  autyzm  mają  trudności  z  opanowaniem 

umiejętności  społecznych.  Z  tego  względu  nie  potrafią  dostosować  się  do  środowiska 

społecznego i często staja się ofiarami prześladowania. Dzieci takie często uciekają w świat 
gier i internetowych czatów, gdzie kompetencje społeczne nie odgrywają tak ważnej roli.  

8.  Dla dzieci z objawami  depresji lub ze stanami lękowymi, świat gier komputerowych może 

stać się miejscem ucieczki przed poczuciem nieszczęścia i dyskomfortu.  

Lista kontrolna objawów i narzędzie oceny 

Wielu rodziców zastanawia się, czy ilość czasu, jaką ich dziecko spędza grając, jest jeszcze 

normalna  czy  już  szkodliwa.  Aby  pomóc  państwu  określić,  czy  macie  państwo  problem  
z  uzależnieniem,  oferujemy  państwu  dwa  narzędzia:  oceny 

samodzielnej  oraz  rodzicielskiej. 

Narzędzie  oceny  samodzielnej  może  być  wykorzystywane  bezpośrednio  przez  rodziców  
i  nastolatków  zainteresowanych  przeprowadzeniem  samooceny.  Narzędzie  oceny  rodzicielskiej 
pomaga  rodzicom  określić,  czy  ich  dziecko  jest  zagrożone  uzależnieniem.  Narzędzia  te  zostały 
opracowane przez nas i były wielokrotnie wykorzystywane w pracy klinicznej. Nie zostały naukowo 

potwierdzone.  Naukowcy  wciąż  pracują  nad  stworzeniem  potwierdzonych  metod,  ale  jesteśmy 
przekonani, że w międzyczasie nasze narzędzia okażą się pomocne.  
 

Sygnały  i  objawy  uzależnienia  od  gier  komputerowych,  opracowane  przez  Hilarie  Cash  
i Kim McDaniel, przedstawiono na następnych stronach. 
 
 
 

 
 

25

background image

 

 

Ocena samodzielna 

 

Odpowiedz szczerze na poniższe pytania. Pamiętaj, że wyparcie (Co? Gram za dużo? Przecież to 
tylko  cztery  godziny  tygodniowo!)  może  wpłynąć  na  ocenę  sytuacji.  Jeżeli  masz  wątpliwości,  
w  jaki  sposób  odpowiedzieć  na  dane  pytanie,  poproś  o  pomoc  zaufanego  przyjaciela  lub 
krewnego – kogoś, kto Ci pomoże udzielić szczerej i jednoznacznej odpowiedzi.  
 

  Nie potrafię przewidzieć, ile czasu spędzę na graniu. 
  Nie jestem w stanie ograniczyć czasu spędzanego na graniu. 
  Podczas grania odczuwam euforię (wyjątkowo dobre samopoczucie). 
  Odczuwam niedosyt grania. 
  Gram kosztem czasu poświęcanego rodzinie i przyjaciołom. 
  Kiedy nie gram, czuję niepokój, irytację i niezadowolenie. 
  Oszukuję rodzinę i inne osoby w kwestii grania.  
  Z powodu czasu spędzanego na graniu mam problemy w szkole lub w pracy. 
  Czas poświęcony na granie wywołuje u mnie poczucie winy, wstydu, lęku lub depresji.  
  Granie uniemożliwia mi normalny sen. 
  Na skutek grania pojawiły się problemy zdrowotne, takie jak zespół cieśni nadgarstka, 

przemęczenie wzroku, zmiany wagi i bóle pleców.  

  Próbuję wypierać, racjonalizować lub minimalizować negatywne skutki grania na 

komputerze. 

  Dla gier porzucam swoje dotychczasowe hobby i wycofuję się z kontaktów społecznych. 
  Obsesyjnie myślę o relacjach uczuciowych/seksualnych w grach komputerowych. 
  Tworzę wyidealizowany obraz samego siebie, aby znaleźć partnerów do wirtualnej miłości 

lub seksu.  
 

Ocena wyników 

0 – 2:  

W  tej  chwili  gry  komputerowe  nie  są  w  twoim  przypadku  problemem.  Masz 
świadomość, że gra jest tylko grą. Nie angażujesz się zanadto w gry i traktujesz je 
jako rozrywkę. Spędzasz czas wolny w sposób zrównoważony i prawdopodobnie nic 
Ci nie grozi. 

3 – 4: 

Granie  staje  się  stopniowo  Twoim  problemem.  Prawdopodobnie  ktoś  z  Twoich 
bliskich  wyraził  już  zaniepokojenie.  Jeżeli  nie  zmienisz  swojego  postępowania, 
wkrótce możesz uzależnić się od gier. Wynik 4 punktów oznacza nadużywanie gier. 
Dla Ciebie to już nie jest „tylko gra”.  

5 lub więcej: Granie stało się Twoim nałogiem. Czas poprosić o pomoc rodzinę i przyjaciół. Na tym 

etapie  większość  graczy  uświadamia  sobie,  że  przez  gry  traci  istotne  elementy 
prawdziwego  życia:  normalne  związki  uczuciowe,  ukończenie  szkoły  lub  uczelni, 
szanse  na  karierę.  Znajdujesz  się  na  równi  pochyłej.  Im  trudniejsze  i  bardziej 
rozczarowujące  będzie  stawać  się  Twoje  prawdziwe  życie,  tym  bardziej  atrakcyjny 
będzie  się  dla  Ciebie  wydawał  świat  gier  komputerowych.  Nadszedł  czas  na 
interwencję.  

26

background image

  

 

 

 
Ocena rodzicielska 
 

Czy martwi Cię czas, jaki Twoje dziecko poświęca na granie? Wypełnij poniższy kwestionariusz, 
udzielając  szczerych  odpowiedzi  na  pytania.  Lista  objawów  jest  identyczna  jak  w  przypadku 
kwestionariusza  oceny  samodzielnej,  ale  dodaliśmy  także  wskazówki,  które  pomogą  Ci  udzielić 
odpowiedzi. 
 

  Nie potrafię przewidzieć, ile czasu spędzę na graniu. 

Starsze dzieci i nastolatki powinny być w stanie określić w przybliżeniu czas, jaki spędzą  
na graniu. 

  Nie jestem w stanie ograniczyć czasu spędzanego na graniu przez długi okres 

czasu. 
Częste problemy z przerwaniem gry. Dziecko nie jest w stanie zakończyć grania  
w wyznaczonym czasie.  

  Podczas grania odczuwam euforię (wyjątkowo dobre samopoczucie). 

Zapytaj: Jak się czujesz, kiedy grasz? 

  Odczuwam niedosyt grania. 

Jak często Twoje dziecko rozmawia o grze lub prosi o pozwolenie na granie? Czy jest to 
pierwsza rzecz, o której myśli po powrocie do domu ze szkoły? Czy jest to jedyna rzecz,  
o której myśli wieczorem? 

  Gram kosztem czasu poświęcanego rodzinie i przyjaciołom. 

Czy Twoje dziecko woli grać na komputerze, zamiast bawić się z innymi dziećmi?  
Czy wykręca się z imprez rodzinnych? Czy jego/jej przyjaciele dzwonią do niego/niej coraz 
rzadziej? Czy dostaje coraz mniej zaproszeń do domów swoich przyjaciół? 

  Kiedy nie gram, czuję niepokój, irytację i niezadowolenie. 

Czy dziecko jest nieszczęśliwe, kiedy nie gra? Czy wyłączenie gry powoduje u niego/niej 
agresję i wywołuje kłótnie? 

  Oszukuję rodzinę i inne osoby w kwestii grania.  

Istnieją programy komputerowe monitorujące czas spędzany na graniu. Czy kiedykolwiek 
musiałeś odebrać dziecku klawiaturę, odłączyć modem lub ukryć mysz, ponieważ mu nie 
ufasz? 

  Na skutek czasu spędzanego na graniu mam problemy w szkole lub w pracy. 

Pogorszenie stopni w szkole po opublikowaniu nowej gry, opuszczanie pierwszej lekcji, 
lenistwo w szkole? Czy musisz zmuszać swoje dziecko do odrabiania pracy domowej?  
Czy Twoje dziecko odmawia znalezienia sobie dorywczej pracy?  
Czy straciło pracę przez nieobecności? 

  Czas poświęcony na granie wywołuje u mnie poczucie winy, wstydu, lęku lub 

depresji.  
Czy twoje dziecko chętnie rozmawiałoby z rodzicami lub nauczycielami o swoim graniu? 

  Granie uniemożliwia mi normalny sen. 

Spędzanie całej nocy na graniu i odsypianie w dzień zaburza naturalny rytm ciała  
i powoduje trudno odwracalne zmiany nawyków.  

27

background image

 

 

  Na skutek grania cierpię na problemy zdrowotne, takie jak zespół cieśni 

nadgarstka, przemęczenie wzroku, zmiany wagi i bóle pleców.  
Wzrost lub spadek wagi o 4,5–7 kg lub więcej. Konieczność wymiany okularów lub 
soczewek kontaktowych na mocniejsze. Narastające trudności w wykonywaniu 
wymagających fizycznie czynności.  

  Próbuję wypierać, racjonalizować lub minimalizować negatywne skutki grania 

na komputerze. 
„Nie mam z tym problemu”, „Moi znajomi grają więcej ode mnie”, „Nie zrozumiesz tego, 
jesteś za stary/-a”, „W każdej chwili mogę przestać”, „To nic wielkiego”, „Mam mnóstwo 
znajomych w Internecie, więc wcale nie siedzę sam” 

  Dla gier porzucam swoje dotychczasowe hobby i wycofuję się z kontaktów 

społecznych. 
Dziecko odchodzi z drużyny sportowej, odrzuca propozycje uczestniczenia w zajęciach, 
które sprawiałyby mu przyjemność, zanim zaczęło grać.  

  Obsesyjnie myślę o grach komputerowych w kategoriach relacji 

uczuciowych/seksualnych (lub innych)? 
Czy kiedy dziecko nie gra, cały czas mówi o graniu? Czy kiedykolwiek marzyło o tym, by 
znaleźć się w grze? Czy rysuje postaci z gier? Czy spędza czas szukając informacji, które 
pozwolą mu udoskonalić postać w grze?  

  Tworzę wyidealizowany obraz samego siebie, aby znaleźć przyjaciół w sieci lub 

partnera do wirtualnej miłości. 
Jaki typ postaci komputerowych wybiera Twoje dziecko? Przyjrzyj się jego rozmowom na 
czacie oraz interakcjom z innymi postaciami w grze. Czy lubi flirtować? Czy tworzy postać 
w taki sposób, aby zbliżyć się do postaci innej płci? 
 

Ocena wyników dziecka 

0 – 2:  

W  tej  chwili  gry  komputerowe  nie  są  problemem  dla  twojego  dziecka.  Zachęcasz 
dziecko  do  traktowania  gry  wyłącznie  w  kategoriach  rozrywki.  Być  może  w  twoim 
domu panują już ustalone zasady i ograniczenia dla grania. Kontroluj sytuację i bądź 
przygotowany/-a do wymuszenia przestrzegania swoich zasad, aby umożliwić dziecku 
zachowanie zdrowej równowagi.

 

3 – 4: 

Granie  staje  się  stopniowo  problemem  dla  twojego  dziecka.  Czas  zrewidować 
panujące dotychczas zasady dotyczące grania i wyznaczyć nowe, zdrowsze granice. 
Być  może  obawiasz  się  narzucić  surowsze  ograniczenia,  ale  jeśli  nie  zmienisz 
zachowań  swojego  dziecka  teraz,  już  wkrótce  może  okazać  się,  że  jest  ono 
uzależnione  od  grania.  A  wtedy  znacznie  trudniej  będzie  nauczyć  dziecko  kontroli. 
Jest już za późno, żeby dziecko było w stanie samo wyznaczyć sobie granice. 

 

5 lub więcej: Twoje dziecko jest uzależnione od grania. Postacie wykreowane w grach stały się dla 

niego  ważniejsze,  niż  relacje  w  prawdziwym  życiu.  Z  każdym  dniem  zagrożenie 
będzie  rosło.  Rzeczywiste  relacje  międzyludzkie  są  bardzo  istotne  dla  rozwoju 
psychospołecznego dziecka. Czas poprosić o pomoc. Członkowie rodziny dostrzegają 
to,  czego  nie  chce  dostrzec  dziecko  –  że  dla  gier  komputerowych  poświęca  coraz 
większą część życia w realnym świecie. Twoje dziecko potrzebuje pomocy. 

28

background image

  

 

 

Co mogą zrobić rodzice? 

o

  Utrzymuj  ciągły  kontakt  z  dzieckiem.  Media  codziennie  bombardują  nasze  dzieci 

informacjami  o  popkulturze.  Rodzinny  dom  powinien  być  dla  naszych  dzieci  bezpieczną 
przystanią.  Miejscem,  w  którym  dziecko  może  swobodnie  rozwijać  swoje  pomysły  i  jest 
kochane  za  to,  kim  są,  a  nie  za  to,  jak  wyglądają  lub  w  co  się  ubierają.  Dziecko  zawsze 
powinno czuć się w domu swobodnie! 

o

  Zadbaj o to, by Twoje dziecko rozwinęło w sobie prawidłowe umiejętności społeczne. Jeśli 

Twoje  dziecko  uczy  się  w  domu  lub  ma  ograniczony  kontakt  z  rówieśnikami,  starannie 

kontroluj czas przeznaczony na granie.  

o

  Regularnie  rozmawiaj  z  dzieckiem  o  znęcaniu  się  i  nacisku  rówieśników.  Czy  dziecko  zna 

kogoś,  nad  kim  znęcają  się  koledzy?  Czy  kiedykolwiek  ktoś  się  z  niego  naśmiewał?  Które 
dziecko w klasie najczęściej pada ofiarą docinków? 

o

  Jeżeli  Twoje  dziecko  ma  problem  z  kontrolowaniem  agresji,  nie  pozwalaj  mu  grać  w  gry 

komputerowe. Bez wyjątków! 

o

  Nie  pozwalaj  swojemu  dziecku  grać  w  Internecie  przed  ukończeniem  czternastego  roku 

życia, chyba że grasz razem z nim.  

o

  Ogranicz  czas  przed  ekranem  do  dwóch-trzech  godzin  dziennie.  Nie  wliczaj  w  to  czasu 

przed  komputerem  potrzebnego  do  odrobienia  pracy  domowej.  Pamiętaj,  aby  czas  przed 
ekranem obejmował wszystkie urządzenia (telewizor, iPod, komputer itp.). 

o

  Nie podłączaj Internetu w pokoju dziecka.  

o

  Czy to Ty rządzisz w domu? Kiedy dziecko wkracza w okres dojrzewania, niezmiernie ważne 

jest  utrzymanie  pozycji  autorytetu  w  środowisku  domowym.  Jeśli  trzeba,  zaryzykuj  złość 
dziecka – odłącz Internet, zabierz mysz, schowaj konsolę i wyrzuć grę.  

Okres dojrzewania 

 

W  przeszłości  uznawaliśmy,  że  w  momencie  rozpoczęcia  okresu  dojrzewania  mózg  osiąga 

już  pełnię  rozwoju.  Ostatnie  badania  zakwestionowały  jednak  ten  pogląd.  Dzięki  rozwojowi 
wyspecjalizowanych  technologii,  takich  jak  rezonans  magnetyczny,  naukowcy  odkryli,  że  rozwój 
mózgu  trwa  aż  do  trzeciej  dekady  życia.  Większość  zmian  zachodzących  w  okresie  dojrzewania 
dotyczy  głównie  kory  czołowej,  tzn.  tej  części  mózgu,  którą  często  nazywa  się  „zarządem”, 

zlokalizowanej  tuż  za  czołem.  Kora  czołowa  pełni  szereg  funkcji,  m.in.  jest  odpowiedzialna  
za  przetwarzanie  i  organizację  informacji,  kontrolowanie  zdolności  efektywnego  planowania  oraz 
dokładne zapamiętywanie. Odgrywa również rolę w kształtowaniu naszego nastroju.  

29

background image

 

 

W  okresie  dojrzewania  pojawia  się  wewnętrzny  pęd  do  działania  i  gwałtowny  wzrost 

poczucia  samoświadomości.  Nastolatki  wchodzą  w  proces  indywidualizacji  (otwarty  proces 

psychologicznego  dojrzewania).  Przy  tak  wielkiej  liczbie  czynników  –  rozwoju  mózgu,  zmianach 
hormonalnych i rozwoju psychospołecznym – trudno się dziwić, że rodzice nastolatków na całym 
świecie tłumnie odwiedzają gabinety psychologów z pytaniem „Gdzie się podziało moje dziecko?” 
 

Dojrzewanie  jest  czasem  impulsywności,  intensywności  i  działania.  Jest  to  również  czas 

podwyższonej kreatywności i ciekawości świata. Bycie rodzicem nastolatka może przynieść wiele 
satysfakcji. Receptą na sukces jest ustalenie i przestrzeganie zdrowych granic w relacji z córką lub 
synem, szanując jednocześnie jego/jej wrażliwość i perspektywę.  
 

Nastolatki  są  bardziej  skłonne  do  podejmowania  ryzyka  i  odkrywania  nowych  obszarów 

cyberprzestrzeni. Szukają interesujących je informacji i przez to trafiają w ciemne zaułki Internetu. 
Niektóre dzieci, zachęcone anonimowością, będą podejmować coraz bardziej ryzykowne eskapady. 
Dlatego konieczne jest ścisłe monitorowanie komputera lub konsoli do gier. Dojrzewanie w życiu 
naszych dzieci jest okresem, w którym musimy zachowywać stałą czujność i być blisko nich.  
 

W naszych rozmowach z rodzicami o nastolatkach i grach komputerowych często słyszymy: 

„Przynajmniej  wieczory  spędza  w  domu!”  Choć  rozumiemy  taką  postawę,  naszym  celem  jest 
uświadomienie rodzicom, że dziecko wcale nie musi opuszczać domu, żeby popaść w kłopoty. Sam 

fakt  fizycznej  obecności  dziecka  w  domu  nie  powinien  budzić  w  nas  fałszywego  poczucia 
bezpieczeństwa.  Siedząc  przed  komputerem  dziecko  ma  cyberprzestrzeń  na  wyciągnięcie  palca.  
W  Internecie  zaś  może  natknąć  się  na  podejrzane  typy,  z  którymi  w  prawdziwym  życiu  nigdy  
by się nie zetknęło. Jedno kliknięcie myszy dzieli nasze dziecko od: 

o

  Obrazów przemocy i/lub seksu. 

o

  Spotkania z przestępcą seksualnym. 

o

  Molestowania lub nakłaniania do czynności seksualnych.  

W  miarę  jak  dziecko  dorasta,  w  interesujących  je  grach  pojawia  się  coraz  więcej  dorosłych 

treści.  Gry  oznaczone  literą  „T”  (dla  nastolatków)  często  zawierają  obrazy  krwi,  ludzkich 
wnętrzności,  seksu  i  przemocy.  Obecnie  coraz  większą  popularność  zdobywają  sobie  gry  online,  
a nacisk rówieśników stawia przed dzieckiem nowe wyzwania.  

  Pięć najważniejszych problemów dotyczących nastolatków i gier komputerowych to: 
1.  Niedobór  snu:  istotna  przyczyna  wypadków  powodowanych  przez  nastoletnich  kierowców 

oraz przyczyna nieobecności w szkole.  

2.  Izolacja: nieumiejętność utrzymania relacji z rówieśnikami. 
3.  Nacisk społeczny: utrudnia postępowanie zgodnie z zasadami określonymi w rodzinie. 
4.  Agresja wobec świata zewnętrznego: identyfikacja z przemocą jako metodą rozwiązywania 

problemów. 

30

background image

  

 

 

5.  Narażenie  na  przestępstwa  seksualne:  dorośli  pedofile  często  grają  w  gry  online  

i „podrywają” innych graczy.  

Niedobór snu 

 

Nadmiar telewizji lub gier komputerowych może negatywnie wpływać na sen dziecka. Wielu 

nastolatków  lubi  siedzieć  do  1  lub  2  w  nocy.  Większość  twierdzi,  że  ich  ulubionym  nocnym 
zajęciem  jest  granie  przez  Internet  lub  logowanie  się  na  czaty  internetowe.  Z  badań 
przeprowadzonych  przez  National  Sleep  Foundation  (amerykańską  Narodową  Fundację  Snu) 

wynika wyraźnie, że obecność w sypialni dziecka mediów takich jak komputer, konsola do gier lub 
podłączenie do Internetu skutkuje pogorszeniem jakości snu.  
 

U nastolatków cykl snu również ulega zmianie – dojrzewające organizmy później kładą się 

spać i później wstają, co często prowadzi do odsypiania w weekendy. W okresie dojrzewania rytm 
okołodobowy  organizmu  (swoisty  wewnętrzny  zegar  biologiczny)  ulega  przestawieniu,  wskutek 
czego  nastolatek  zasypia  i  budzi  się  później.  Dlaczego?  Ponieważ  w  organizmach  nastolatków 
hormon  mózgowy  o  nazwie 

melatonina  wytwarzany  jest  później  wieczorem,  niż  u  dzieci  

i  dorosłych,  utrudniając  nastolatkowi  zaśnięcie.  Nieregularność  snu  spowodowana  grami 

komputerowymi  może  dodatkowo  pogorszyć  problem  i  jeszcze  bardziej  utrudnić  zaśnięcie  
o rozsądnej godzinie. 
 

Wytyczne National Sleep Foundation w sprawie długości snu dla dzieci i nastolatków 
 

Wiek 

Sen nocny  
(w godzinach) 

Sen dzienny  
(w godzinach) 

Łącznie  
(w godzinach

1 miesiąc 

8,5 (liczne drzemki) 

7,5 (liczne drzemki) 

16 

3 miesiące 

6-10 

5-9 

15 

6 miesięcy 

10-12 

3-4,5 

14,5 

9 miesięcy 

11 

3 (2 drzemki) 

14 

12 miesięcy 

11 

2,5 (2 drzemki) 

13,5 

18 miesięcy 

11 

2,5 (1-2 drzemki) 

13,5 

2 lata 

11 

2 (1 drzemka) 

13 

3 lata 

10,5 

1,5 (1 drzemka) 

12 

4 lata 

11,5 

11,5 

5 lat 

11 

11 

6 lat 

11 

11 

7 lat 

11 

11 

8-9lat 

10-11 

10-11 

10-11 lat 

10 

10 

12-13 lat 

9,5-10 

9,5-10 

14-15 lat 

9,5  

9,5 

16 lat 

9,25 

9,25 

 

 

31

background image

 

Twoje  dziecko  nie  potrzebuje  zastrzyku  adrenaliny  o  2  nad  ranem,  ani  stymulacji 

przedniego  płata  mózgu  w  środku  nocy.  Nastolatki 

potrzebują  za  to  (choć  rzadko  znajduje  

to odbicie w rzeczywistości) od ośmiu do dziewięciu godzin snu każdej nocy. W miarę postępów 
dojrzewania nastoletnie dzieci w rzeczywistości potrzebują coraz więcej snu. Ze względu na plan 
dnia wypełniony szkołą i innymi czynnościami, nastolatki często cierpią na chroniczny niedobór snu 
(tzn. niedostateczną ilość snu). Niedobór snu kumuluje się z czasem, więc ubytek jednej godziny 
każdej nocy pod koniec tygodnia zmienia się w całą nieprzespaną noc.  
 
Niedobór snu może prowadzić m.in. do: 

o

  Spadku koncentracji 

o

  Pogorszenia pamięci krótkoterminowej 

o

  Pogorszenia wyników w szkole 

o

  Opóźnionych reakcji 

o

  Otyłości 

 

Niska  jakość  snu  może  również  powodować  wahania  nastroju,  problemy  w  szkole, 

nadużywanie  stymulantów  (np.  napojów  energetycznych  o  wysokiej  zawartości  kofeiny)  oraz 

wypadki  drogowe  (za  ponad  połowę  wypadków  spowodowanych  zaśnięciem  za  kierownicą 
odpowiedzialne są nastolatki). Wielu rodziców przeżywa szok, kiedy policzy ile puszek Red Bulla, 
czy innych „napojów energetycznych” ich dziecko wypija co tydzień. 

Porzucenie szkoły 

Alex,  którego  poznaliśmy  w  jednym  z  wcześniejszych  rozdziałów

1

,  miał  siedemnaście  lat. 

Był  zamkniętym  w  sobie,  nieśmiałym  młodym  człowiekiem,  mającym  trudności  z  nawiązaniem 
kontaktu wzrokowego. Miał nadwagę i nie dbał o higienę. W ubiegłym roku nie chodził do liceum, 

ponieważ rodzice, jak sami stwierdzili, „nie potrafili przekonać go do pójścia do szkoły”. Większość 

czasu spędzał zamknięty w pokoju, grając w 

World of Warcraft. Jego mama Theresa przeczytała 

niedawno  w 

Seattle  Times  artykuł  o  uzależnieniu  od  gier  komputerowych  i  zwróciła  się  do  nas  

o pomoc.  

  Dowiedzieliśmy się, że Alex był ostatnim z jej dzieci, które wciąż mieszkały w domu. Dwójka 

starszego rodzeństwa już się wyprowadziła. Kiedy Alex miał siedem lat, jego rodzice rozwiedli się. 
Rozwód był szczególnie ciężki dla jego matki, która wpadła w depresję i z trudem udawało jej się 

wywiązywać  z  obowiązków  rodzicielskich.  Alex  mieszkał  głównie  z  matką,  z  ojcem  widywał  się 
czasami w weekendy. Matka Alexa pracowała w przedsiębiorstwie usług komunalnych i wychodziła 
                                                 

1

 W tych materiałach mamy tylko wybrane rozdziały z książki i nie ma tego rozdziału  (przyp. red.). 

32

background image

  

 

 

do pracy wcześnie rano, a ponieważ rozpoczynała dzień o świcie, kładła się znacznie wcześniej, niż 

on.  
 

W wieku piętnastu lat Alex odkrył internetową grę role-playing 

World of Warcraft. Po dwóch 

miesiącach grania zaczął opuszczać lekcje w szkole. „Najpierw udawał, że jest chory, ale potem po 
prostu  odmawiał  pójścia  do  szkoły”,  opowiadała  jego  matka.  „Tak  często  brałam  z  urlopy,  żeby 
dopilnować, żeby Alex poszedł do szkoły, że bałam się zwolnienia z pracy.” 
 

Im  więcej  lekcji  opuszczał  Alex,  tym  gorzej  czuł  się  w  towarzystwie  rówieśników.  Kiedy  

w końcu trafił do specjalisty, brał już kilka silnych leków psychotropowych, które miały pomóc mu 

w zwalczeniu lęku, który odczuwał przy każdym wyjściu ze swojego pokoju. 
 

Gra  szybko  stała  się  kartą  przetargową  (jeżeli  pójdziesz  do  szkoły,  to  będziesz  mógł  grać  

WoW  tak  długo,  jak  będziesz  chciał).  Ponieważ  jednak  matka  ustawiła  Alexowi  poprzeczkę 

bardzo  nisko  (wymagała  od  niego  tylko  chodzenia  do  szkoły),  odrabianie  pracy  domowej  czy 
zdawanie  klasówek  nie  miały  większego  znaczenia.  Targowanie  się  grą  nie  przyniosło  efektu.  
W  domu  dochodziło  do  kłótni  o 

World of  Warcraft. Czasami matka zabierała Alexowi komputer. 

Czasami  na  niego  krzyczała.  Czasami  jej  odpowiadał.  Groziła,  że  przestanie  płacić  14,95  USD 
miesięcznie  abonamentu  za  grę.  Alex  z  kolei  groził,  że  ją  pobije,  jeśli  przestanie  płacić.  

W odpowiedzi matka zapowiedziała, że wezwie policję, ale oboje wiedzieli, że bez względu na to, 
jak źle będzie się działo w domu, ona nigdy tego nie zrobi. 

Carly 

Przypadek Carly oferuje nowe spojrzenie na problemy związane z graniem,  uzależnieniami  

i porzuceniem szkoły. Historia Carly stawia przed nami pytanie, co dzieje się z nastolatkiem, jeśli 
to 

rodzic wpada w nałóg.  

 

Trzynastoletnią  Carly,  najstarszą  z  czworga  rodzeństwa,  do  psychologa  przyprowadził  jej 

ojciec,  Jeff.  Niedawno  rozwiódł  się  z  matką  Carly,  Tammy,  i  martwił  się,  jak  rozstanie  wpłynie  
na jego córkę. Carly zaczęła bowiem zdradzać w domu oznaki depresji, a ostatnio przyznała się  

do eksperymentowania z marihuaną.  
 

Podczas  naszego  pierwszego  spotkania  Jeff  opowiedział  nam  o  uzależnieniu  od  gier 

komputerowych i traumatycznym zakończeniu swojego czternastoletniego małżeństwa. Żona Jeffa 
porzuciła  jego  i  dzieci.  Przeprowadziła  się  do  mieszkania  w  okolicy  i  nawiązała  romans  
na odległość z mężczyzną, którego poznała grając przez Internet. W trakcie rozprawy rozwodowej 

oddała mężowi pełne prawo do opieki nad dziećmi. W dniu, w którym przeprowadzaliśmy wywiad, 

33

background image

 

Tammy nie widziała się ze swoimi dziećmi już od trzech miesięcy. Matka Carly całkowicie porzuciła 
swoją rodzinę. 

 

Nasiona dramatu zostały zasiane trzy lata wcześniej, gdy Jeff zaczął grać w internetową grę 

role-playing 

EverQuest.  Tammy  narzekała,  że  zbyt  wiele  czasu  spędza  przed  komputerem, 

zaniedbując  ją  i  dzieci.  W  następnych  miesiącach  często  kłócili  się  o  grę.  Potem  Jeff  wpadł  
na pomysł – zachęcił żonę, żeby także zaczęła grać w 

EverQuest. Jeśli sama będzie grać, to może 

przestanie narzekać. Tammy nie dała się przekonać od razu, ale w końcu stworzyła sobie postać  
i zaczęła grać razem z mężem. Wkrótce grała też rano, po wyjściu dzieci do szkoły. 
 

Tammy zgodziła się wziąć udział w naszych spotkaniach. W trakcie sesji opowiadała o tym, 

jak nieszczęśliwa i samotna czuła się w małżeństwie, i jak bardzo przywiązała się do mężczyzny 

poznanego  w  grze.  Kiedy  grali  razem,  jej  nowy  znajomy  był  dla  niej  miły  i  z  nią  flirtował. 
Zakochała  się  w  nim  od  razu.  Po  miesiącu  wspólnego  grania  zaczęli  do  siebie  dzwonić.  
Nie przeszkadzało jej, że on mieszka w stanie Montana  –  związek na odległość uszczęśliwiał ją.  
Po roku postanowiła zostawić rodzinę i zacząć nowe życie ze swoim chłopakiem. On miał jednak 
inne  plany.  Choć  odmawiał  spotkania  z  nią,  i  tak  pojawiła  się  pewnego  dnia  w  jego  drzwiach.  
I  dowiedziała  się,  że  jej  wymarzony  mężczyzna  ma  dwadzieścia  trzy  lata  i  mieszka  w  piwnicy  
w domu swoich rodziców.  

 

W  trakcie  naszej  rozmowy  Tammy  ani  razu  nie  wykazała  zainteresowania  dobrem  swoich 

dzieci.  Przyznała,  że  na  graniu  w 

EverQuest  spędza  sześćdziesiąt-siedemdziesiąt  godzin 

tygodniowo. Poprosiła nawet psychologa o poradę, w jaki sposób powinna zadbać o swój związek 
z tym dwudziestotrzylatkiem! 
 
 

Powyższe  historie  stanowią  przykład  tego,  co  może  się  stać,  jeśli  gracz  odwróci  się  

od  prawdziwego  życia.  W  przypadku  Carly  nastąpił  swoisty  efekt  domina,  gdy  uzależnienie  ojca  
od  grania  pociągnęło  za  sobą  odejście  jego  żony  i  prawdopodobnie  spowodowało,  że  Carly 

sięgnęła po narkotyki. Im bardziej odsuwamy się od rodziny i przyjaciół, tym bardziej stajemy się 
podatni na nawiązywanie więzi przez  Internet. Odsunięcie się Alexa od matki, spowodowane jej 
depresją, popchnęło go ku cyberprzestrzeni, kosztem prawdziwego życia. Nie ulega wątpliwości,  

że o rodzinę trzeba dbać, ale dzięki nowoczesnym technologiom członkowie rodziny, którzy czują 
się opuszczeni, mogą łatwo znaleźć pocieszenie w sieci.  

 
 
 
 

34

background image

  

 

 

Nacisk społeczny w cyberprzestrzeni 

 

Można byłoby pomyśleć, że w cyberprzestrzeni łatwiej jest oprzeć się presji innych osób, niż 

w rzeczywistym życiu. Jednak głębokie zaangażowanie się w internetowe społeczności przychodzi 
zaskakująco łatwo. 
 

W  świecie  gier  online wymagane  jest  wykonanie  wielu  zadań,  aby  awansować  na 

wyższy 

poziom.  Każdy  kolejny  poziom  oferuje  nowe  korzyści:  pieniądze  (złoto/srebro),  wyższe 
umiejętności,  lepszą  zbroję  i  ekwipunek,  oraz  wyspecjalizowane  zdolności.  Aby  osiągnąć 

wyższy 

poziom  postać  w  grze  musi  wykonać  określone  zadania.  Postacie  podzielone  są  na  różne  klasy, 
obdarzone  wyjątkowymi  zdolnościami.  Przykładowe  klasy,  które  mogą  wybrać  gracze,  to  m.in. 
wojownik, szaman, strażnik, czarodziej, czarnoksiężnik, oficer, druid, łowca i kapłan. Ukończenie 
wielu  zadań  w  pojedynkę  jest  niemożliwe  i wymaga  wspólnego  wysiłku  kilku  graczy.  Im  wyższy 
poziom  postaci  gracza,  tym  większej  liczby  towarzyszy  potrzebujemy.  Zabicie  bestii  może 
wymagać połączonych talentów kapłana, oficera, czarodzieja i szamana. 
 

W  Internecie  powstają 

gildie  i  bractwa,  które  z  czasem  mogą  wyewoluować  w  elitarne 

kluby,  których  członkowie  mają  na  siebie  bardzo  silny  wpływ.  Grupy  takie  często  mają 

hierarchiczną  strukturę,  z  przywódcą  gildii  i  jego  przybocznymi.  Przywódcy  aktywnie  pozyskują 
nowych  członków.  Niektóre  gildie  mają  wręcz  wojskowy  charakter,  inne  przypominają  bardziej 
uniwersyteckie  bractwa.  Wiele  gildii  prowadzi  własne  strony  internetowe.  Od  członków  oczekuje 
się  lojalności  i  zaangażowania.  Gracze  oficjalnie  umawiają  się  na  określony  dzień  i  godzinę,  aby 
wykonać  dane  zadanie  w  grze.  Wyobraźmy  sobie  pułk  wojska,  złożony  z  piechoty  liniowej,  
sił  specjalnych,  zaplecza  medycznego  i  specjalistów  od  komunikacji,  mający  do  wykonania 
określoną  misję.  Jeżeli  postać  waszego  syna  pełni  w  tej  grupie  funkcję 

medyka  (uzdrowiciela),  

to lepiej, żeby stawił się o umówionej godzinie, bo inaczej… Resztę możecie sobie dopowiedzieć. 

 

W  ten  sposób  powstaje  zupełnie  nowa  forma  nacisku  społecznego.  Jeżeli  płacimy 

miesięczny  abonament,  aby  nasze  dziecko  mogło  uczestniczyć  w  rozgrywkach  online,  wówczas 

zdecydowanie  należy  zainteresować  się  jego  rozrywką.  Doradzamy  wyszukanie  w  Internecie 
informacji  o  grze  i  odwiedzenie  poświęconych  jej  stron.  Dobrze  jest  też  poczytać  wpisy  
i  komentarze  na  forach  internetowych,  aby  nieco  bliżej  poznać  kulturę  i  gildie  w  danej  grze.  
Nie  ma  wątpliwości,  że  dla  niektórych  graczy  świat  online  staje  się  substytutem  rzeczywistej 
społeczności.  
 

 
 

35

background image

 

Agresja 

 

Armia Stanów Zjednoczonych doskonale zdaje sobie sprawę z potęgi gier komputerowych. 

Wojsko regularnie wykorzystuje gry, nazywane „wielozadaniowymi zręcznościowymi symulatorami 
walki”  do  szkolenia  odpowiednich  reakcji  żołnierzy  na  polu  bitwy.  Wojskowe  gry  umożliwiają 
żołnierzom  przećwiczenie  sytuacji  bojowych  w  symulowanym  środowisku,  znieczulając  ich  na 
przemoc, z którą zetkną się w prawdziwej bitwie. Dzięki temu w sytuacji życia lub śmierci żołnierz 

nie  zawaha  się  przed  pociągnięciem  za  spust.  Wojskowe  gry  szkoleniowe  są  zbliżone  do 
dostępnych na rynku gier FPS (strzelanin z widokiem z perspektywy pierwszej osoby). Wygląda na 
to, że amerykańskie wojsko doskonale zdaje sobie sprawę, że przemoc w grach komputerowych 

przyciąga dzieci i korzysta na tym, współpracując z firmami komputerowymi przy tworzeniu gier 
werbunkowych. Przykładem może być bezpłatna gra taktyczna 

America’s Army, mająca zachęcać 

młodych ludzi do zaciągania się do wojska i związania swojej przyszłości zawodowej z armią.  
 

W  wielu  grach  komputerowych,  cieszących  się  popularnością  wśród  naszych  dzieci, 

centralnym punktem jest zabijanie. Może tu chodzić o zabijanie innych graczy w grze role-playing 
(RPG)  online,  w  symulowanych  działaniach  wojennych  (pola  bitew,  operacje  komandosów,  
np. Navy SEALs), bądź zabijanie postaci niezależnych (non-player  character, NPC). Śmierć może 
być  zadawana  fantastycznym  stworzeniom,  takim  jak  zombie,  kosmici,  czarodzieje  i  ogry,  bądź 

postaciom historycznym, np. Hitlerowi lub Mussoliniemu. Gra może rozgrywać się na ulicach getta, 
w baśniowym zamku lub w zaświatach. Bez względu na scenerię, jeżeli najważniejszym punktem 
gry  jest  zabijanie,  wówczas  kluczem  do  sukcesu  jest  nauka  skutecznego  zabijania  
w elektronicznym świecie. A to pociąga za sobą naukę posługiwania się bronią i amunicją.  
 

Większość  graczy  potrafi  odróżnić  od  siebie  halabardę,  kord,  szpadę,  miecz  dwuręczny  

i półtoraręczny (miecz długi, mniejszy i lżejszy od dwuręcznego, który również pozwala na walkę 
oburącz – przyp. red.). Ci sami gracze wiedzą także, kiedy AK-47 będzie skuteczniejszy od Uzi lub 

M-16.  Przy  okazji  nabywają  wiedzę  o  tym  ile  i  jakiego  rodzaju  amunicji  będą  potrzebować  do 

ukończenia misji. Bardziej zaawansowani znają też dokładne wymiary uzbrojenia i liczbę pocisków 
wystrzeliwanych  na  minutę.  Na  forach  internetowych  gracze  często  debatują,  czy  dana  broń 
została  wiernie  odtworzona  w  grze.  W  walce  gracz  może  również  mieć  do  dyspozycji  arsenał 
zaklęć i eliksirów, a także granaty, gaz łzawiący, zatrute strzałki, bomby i sztylety.  
 

Zagorzali  gracze  mogą  również  nauczyć  się  najskuteczniejszych  metod  kradzieży.  Bardzo 

popularną  postacią  w  wielu  grach  jest 

złodziej.  Aby  odnieść  sukces  w  tej  profesji,  gracz  musi 

nauczyć się kradzieży kieszonkowej, okradania budynków i skrytobójstwa. Złodzieje mogą działać 

w  ukryciu,  lub  otwarcie,  jako  uzbrojeni  rabusie.  Wielu  z  nich  podświadomie  wciela  w  życie 
popularne powiedzenie „Zdobyć bogactwo lub umrzeć, próbując”. Co więcej, w niektórych grach 

36

background image

  

 

 

wasze  dziecko  otrzyma  dodatkowe  punkty  za  strzelanie  do  prostytutek,  dilerów,  a  nawet  policji! 

Ukończenie  tego  typu  gry  często  wymaga  od  gracza  opanowania  całego  wachlarza  zachowań 
antyspołecznych.  
 

Debata  na  temat  tego,  czy  granie  w  brutalne  gry  komputerowe  prowadzi  do  rozwoju 

zachowań  agresywnych  i  antyspołecznych,  toczy  się  od  początku  istnienia  gier.  Dla  każdego 
badania, które moglibyśmy przedstawić na potwierdzenie tezy o szkodliwości gier, nasi przeciwnicy 
mogliby  przedstawić  inne  badanie,  obalające  tę  tezę.  Wszyscy  jednak  słyszeliśmy  o  tzw. 
„snajperze z Waszyngtonu”. Według doniesień, siedemnastoletni John Lee Malvo przygotowywał 

się  do  ataków  grając  na  konsoli  XBox  w  grę 

Halo  w  „trybie  snajperskim”.  Nie  będziemy  jednak 

dyskutować  tu  o  tym  przypadku.  Zamiast  tego  przedstawimy  naszą  profesjonalną  opinię,  która 

odpowiada  opinii  sformułowanej  przez  amerykańską  Senacką  Komisję  ds.  Handlu,  Nauki  
i  Transportu,  a  także  zaleceniom  przedstawianym  przez  Amerykańskie  Towarzystwo  Medyczne 
(AMA), Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne (APA), Naczelnego Lekarza USA, Amerykańskiego 
Towarzystwa Psychiatrycznego (APA) oraz Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego (NIMH): 
 

W  naszej  zawodowej  opinii  narażenie  niektórych  dzieci  i  nastolatków  na  wysoki  poziom 

przemocy  w  grach  komputerowych  może  skutkować  wzrostem  zachowań  antyspołecznych. 
Interaktywny  charakter  tych  gier  powoduje,  że  są  one  bardziej  niebezpieczne  niż  inne  mediów. 
Zanurzenie  w  cybernetyczny  świat  gry  nasyconej  przemocą  wywiera  bezpośredni  wpływ  
na funkcjonowanie mózgu i może prowadzić do rozwoju obsesji, uzależnień, a nawet oderwania 
od  rzeczywistości.  Mamy  świadomość,  że  nie  każde  dziecko  grające  w  tego  typu  gry  staje  się 
agresywne.  Z  tragedii,  które  dzieją  się  w  prawdziwym  życiu,  wiemy  jednak  również,  
że  zaskakująco  duża  liczba  młodych  ludzi,  którzy  popełniają  morderstwa  i  zabójstwa,  wcześniej 
grała w brutalne gry komputerowe.  
 

Poniżej  przedstawiamy  fragment  wywiadu,  przeprowadzonego  przez  dziennikarza  stacji 

CNN Andersona Coopera z Evanem Ramseyem, wspomnianym wcześniej (Rozdział 6)

2

 mordercą, 

który zabił dwoje uczniów i ranił kolejną dwójkę w strzelaninie w liceum w Bethel w stanie Alaska: 
 
COOPER:  Ponad dziewięć lat temu, w lutym 1997 r., szesnastoletni Evan Ramsey wszedł  

do budynku swojego liceum w Bethel w stanie Alaska. Wyciągnął strzelbę kaliber 12  
i zamordował ucznia oraz dyrektora. Dziś odsiaduje wyrok 198 lat więzienia w więzieniu 
stanowym we Florence w stanie Arizona.  

                                                 

2

 W tych materiałach mamy tylko wybrane rozdziały z książki i nie ma tego rozdziału  (przyp. red.). 

37

background image

 

RAMSEY:  Miałem listę ludzi, których chciałem zastrzelić. Pamiętaj, że wtedy nie rozumiałem, czym 

jest życie. Nie wiedziałem, że jeśli kogoś zastrzelę, to ten ktoś już nie wstanie.  

COOPER:  Co masz na myśli? 
RAMSEY:  Nie rozumiałem, że jeśli wyceluję w kogoś broń i wystrzelę, to z dużym 

prawdopodobieństwem ta osoba już się nie podniesie. Wykrwawi się i umrze od razu, 
albo w drodze do szpitala. Ta część rzeczywistości z jakiegoś powodu do mnie nie 
docierała. 

COOPER:  Wydaje mi się, że niektórym trudno będzie uwierzyć w to, że nie wiedziałeś czym jest 

śmierć.  

RAMSEY:  W tamtym czasie większość wiedzy o świecie czerpałem wyłącznie z gier 

komputerowych. Na przykład w [grze komputerowej] Doom strzela się do przeciwnika, 
a on za chwile wstaje. Żeby zabić wroga w Doom, trzeba do niego strzelić osiem albo 
dziewięć razy. Ja przeniosłem to do rzeczywistości. Wielu ludzi może uznać moje słowa 
za uchylanie się od odpowiedzialności, ale żaden z nich nawet się nad tym nie 
zastanowi. Pomyśl, miałem wtedy raptem szesnaście lat. Teoretycznie szesnastolatek 
powinien umieć odróżnić dobro od zła. Ja tego nie potrafiłem. 

COOPER:  Jak się czułeś naciskając na spust? 
RAMSEY:  Że w końcu dostanę to, czego chcę. Że wszystkich ich nastraszę. Nikt więcej nie będzie 

się ze mnie nabijał. Nikt więcej mnie nie obrazi, ani nie uderzy. 

COOPER:  Czyli czułeś ulgę? 
RAMSEY:  Tak. Wielką ulgę. 
COOPER:  Co chciałeś przekazać tym ludziom? 
RAMSEY:  Chciałem im uświadomić, przez co przechodzą niektóre dzieciaki. A przecież  

w rzeczywistości nie było tak źle. Wtedy wydawało mi się, że nie mam innego wyjścia. 
Gdyby ktoś wtedy powiedział mi, że nie jest jeszcze najgorzej, że nie muszę tak na to 
reagować, że są inne sposoby. Mogłem poprosić o pomoc. Bo zawsze może być gorzej  
i zawsze może być lepiej. 

 

Bez  względu  na  to,  czy  istnieje  bezpośredni  związek  przyczynowo-skutkowy,  naszym 

zadaniem jako rodziców jest zadanie sobie pytania: Czy kontakt z obrazami broni i zabijania jest 
zdrowy  dla  mojego  dziecka?  Czy  długotrwałe  narażenie  na  takie  materiały  mogą  wywrzeć 
negatywny wpływ na mojego nastolatka? Autorzy wierzą, że odpowiedzi udzieli zdrowy rozsądek  
i zachęcają wszystkich rodziców do uświadomienia sobie, jakie ryzyko niosą ze sobą brutalne gry 

komputerowe. 
 
 

38

background image

  

 

 

Nakłanianie do czynności seksualnych 

 

Nakłanianie  do  czynności  seksualnych  jest  typowym  zjawiskiem  w  wielu  grach  online. 

Bardzo wielu dorosłych gra przez Internet w gry takie jak 

EverQuest, World of Warcraft, Władca 

Pierścieni, City of Heroes, Guild Wars, Final Fantasy, Call of Duty, Company of Heroes i Halo 3. 
Większość z nich przestrzega reguł społecznych, ale wielu jest takich, którzy je łamią. Projektanci 
gier  (w  większości  mężczyźni)  decydują  o  wyglądzie  fizycznym  postaci;  gracz  wybiera  spośród 
dostępnych opcji. Wiele postaci kobiecych ma nienaturalnie powiększony biust, bardzo długie nogi 

i falujące włosy – wyobraźmy sobie lalkę Barbie w skórzanym stroju dominy, do tego z mieczem  

i batem.  
 

Powinniśmy uświadomić naszym dzieciom, że 

nigdy nie wiadomo, kim są gracze, z którymi 

dziecko rozmawia przez Internet. Mogą wydawać się sympatyczni, podarować graczowi wyjątkowy 
ekwipunek  lub  zbroję,  mogą  nawet  uratować  go  przed  smokiem  –  ale  wciąż  pozostają 

obcymi 

ludźmi.  W  świecie  gier  online  mężczyźni  wcielają  się  w  postaci  kobiece,  kobiety  w  mężczyzn,  
a gracze zazwyczaj wymyślają sobie nową tożsamość.  

Erica 

 

Do 

EverQuesta  czternastoletnią  Erikę  przyciągnęła  właśnie  możliwość  stworzenia  postaci  

o bardzo rozbudowanej seksualności. W podstawówce spędzała długie godziny, obserwując jak jej 
brat  gra  w  strzelaninę  FPS 

Duke  Nukem.  „Podobały  mi  się  te  ładne  dziewczyny,  tańczące  na 

rurach,” powiedziała Erica psychologowi. „Mój brat i jego kumple na nie gwizdali.” 
 

Erica  stworzyła  uwodzicielską  postać  kobiecą,  obdarzoną  potężnymi  zdolnościami 

magicznymi. To było jej internetowe alter-ego. Spędziła wiele czasu na rozwijaniu postaci i stała 
się pożądanym uczestnikiem wirtualnych wypraw. W szkole chwaliła się koleżankom, ilu mężczyzn 

z  nią  flirtuje.  Nie  ulega  wątpliwości,  że  Erica  uwielbiała  być  w  centrum  uwagi.  Z  jedną  postacią  
z gry rozmawiała częściej, niż z innymi. Flirt rozwijał się, aż w końcu wymienili numery telefonów 
komórkowych. Erica zaczęła dostawać od tego mężczyzny SMS-y, niektóre dość wulgarne. Z dumą 
pokazywała je przyjaciółkom.  
 

Dowiedziała  się,  że  jej  internetowy  znajomy  ma  dwadzieścia  lat  i  mieszka  około  cztery 

godziny  jazdy  od  jej  rodzinnego  miasta.  Pewnego  dnia  umówili  się  na  spotkanie  w  centrum 
handlowym. Żeby się z nim spotkać, Erica nie poszła do szkoły. Nawiązali sekretny związek. Erice 

bardzo  podobała  się  uwaga,  jaką  jej  poświęcał  i  prezenty,  które  wciąż  od  niego  dostawała. 
Wkrótce ich spotkania przeniosły się do pokoju hotelowego. 

39

background image

 

 

Kiedy  Erica  w  końcu  zwróciła  się  o  pomoc  do  psychologa,  była  już  w  czwartym  miesiącu 

ciąży.  Ojciec  dziecka  miał  sądowy  zakaz  zbliżania  się  do  niej  i  postawiony  zarzut  gwałtu. 

Jakkolwiek dramatycznie brzmi jej historia, wiemy, że Erica akurat miała szczęście.  
 

Amerykańskie  Narodowe  Centrum  na  rzecz  Dzieci  Zaginionych  i  Wykorzystywanych 

(NCMEC) oferuje szereg rozwiązań dla nastolatków i rodziców. Zalecamy odwiedzenie ich strony 
internetowej  razem  z  dzieckiem.  Na  stronie  można  dowiedzieć  się,  co  robić  w  przypadku 
nakłaniania  do  czynności  seksualnych,  jak  chronić  swoje  dziecko  przed  napastowaniem  i  jak 
zgłaszać  takie  przypadki.  Znajduje  się  tam  również  link  do  bardzo  przydatnej  publikacji, 
zatytułowanej 

On-line Victimization: Five Years Later (Ofiary przemocy online: Pięć lat później). 

Co mogą zrobić rodzice? 

o

  Zachować  czujność  i  zachęcać  dziecko  do  prawidłowego  wysypiania  się.  W  razie  potrzeby 

należy  odłączyć  na  noc  Internet.  Jeżeli  dziecko  grało  całą  noc,  pod  żadnym  pozorem  nie 
należy pozwalać mu na prowadzenie samochodu.  

o

  Jeżeli  nasze  nastoletnie  dziecko  gra  w  gry  online,  należy  odłączyć  mu  Internet  w  pokoju. 

Jeżeli  z  czasem  udowodni,  że  potrafi  grać  odpowiedzialnie,  wówczas  można  pozwolić  
na  podłączenie  Internetu  w  pokoju.  Należy  utrzymywać  stałą  kontrolę,  aktualizując 

zabezpieczenia komputera i często sprawdzając, co dziecko robiło w Internecie.  

o

  Jeżeli my lub nasz małżonek/partner również gramy w gry komputerowe, również musimy 

robić to odpowiedzialnie. Nasze dzieci na nas patrzą! 

o

  Nastolatkom,  które  już  wykazują  zachowania  antyspołeczne  (popełniają  wykroczenia, 

miewają napady agresji, wagarują, kradną itp.), nie wolno pod żadnym pozorem pozwalać 
na granie w brutalne gry komputerowe. 

o

  Nie  należy  również  pozwalać  na  granie  nastolatkom,  które  mają  problemy  z  innymi 

nałogami (alkohol, narkotyki).  

 

Jest  jeszcze  jedna  rzecz,  którą  możemy  zrobić  jako  rodzice.  Możemy  rozwiać  złudzenia 

naszych dzieci odnośnie 

kariery w świecie gier komputerowych. Z naszych doświadczeń wynika, że 

wiele osób zatrudnionych w branży gier komputerowych jest bardzo niezadowolonych ze swojego 
życia.  Dlatego,  jeśli  marzeniem  naszego  dziecka  jest  tworzenie  gier  komputerowych,  zachęcamy  
do  zorganizowania  mu  spotkania  z  prawdziwym  programistą.  Podczas  rozmowy  powinniśmy 
poruszyć  kwestie  jakości  życia  –  zapytać  o  ilość  godzin  spędzanych  w  pracy  każdego  dnia, 

zadowolenie z pracy, wkład w sposób powstawania gry, typowy przebieg dnia pracy, małżeństwo  
i  dzieci.  Dzięki  temu  nasze  dziecko  zyska  prawdziwy  obraz  tej  często  mitologizowanej  branży.  
 

40

background image

  

 

 

Dorosłe dzieci uzależnione od gier komputerowych

 

 

Jak  wspomnieliśmy  we  wcześniejszych  rozdziałach

3

,  każdy  nałóg  może  zahamować 

normalny  rozwój  psychologiczny.  W  całych  Stanach  Zjednoczonych  obserwujemy  rosnącą  liczbę 
dorosłych  dzieci,  które  wciąż  mieszkają  z  rodzicami.  Nie  dlatego,  że  studiują  czy  pracują  
i  oszczędzają  pieniądze.  To  ludzie  uzależnieni  od  gier  komputerowych,  którzy  nigdy  nie 
wyprowadzili  się  z  rodzinnego  domu  lub  do  niego  powrócili.  Rzucili  liceum  bądź  uczelnię. 
Zwolniono ich z pracy, albo nigdy jej nie mieli. Ci młodzi ludzie często odczuwają silne poczucie 

winy i wstydu. Mają niską samoocenę. Tkwią w szponach nałogu, dlatego ich podejmowane przez 

nich próby zmiany swojej sytuacji często skazane są na porażkę. 
 

Rodzice  tych  dorosłych  osób  często  nie  wiedzą,  w  jaki  sposób  skutecznie  zareagować. 

Wobec  swoich  dzieci  żywią  często  mieszane  uczucia:  miłość,  troskę,  niechęć,  poczucie  winy, 
wstyd, dezorientację i desperację. Zastanawiają się, gdzie popełnili błąd, jednocześnie oceniając 
swoje dzieci jako moralnie skrzywione, leniwe lub słabe.  
 

Większość tych rodziców nie rozumie, że ich dzieci są uzależnione i rozpaczliwie potrzebują 

pomocy. Podobnie jednak jak w przypadku wszystkich nałogów, rodzina może w końcu przekonać 
się, że nie jest w stanie pomóc.  

 

W  tym  rozdziale  przedstawimy  wskazówki  dla  rodziców,  którzy  próbują  pomóc  swoim 

dorosłym dzieciom, uzależnionym od gier komputerowych.  

Ben 

Kiedy  ojciec  Bena  skontaktował  się  z  nami,  jego  syn  miał  dwadzieścia  trzy  lata.  Ben  był 

uzależniony  od  gier  i  internetowych  czatów.  Rzucił  szkołę,  a  kiedy  skończył  osiemnaście  lat, 
rodzica zażądała, aby wyprowadził się z domu. Na początku Ben mieszkał ze znajomymi graczami. 

Spędzał czas przed komputerem, pasożytując na swoich znajomych do momentu, aż wyrzucili go  
z domu. Następnie uprosił swoich dziadków, żeby pozwolili mu u siebie zamieszkać. Zgodzili się, 
ale pod określonymi warunkami (miał pomagać w domu, pójść do szkoły i do pracy). 
 

Niestety wciąż interesowało go tylko granie i wkrótce dziadkowie stracili cierpliwość. Kiedy 

wyrzucili  go  z  domu,  Ben  skontaktował  się  z  ojcem  i  macochą,  błagając,  aby  przyjęli  go  
z  powrotem  i  zgadzając  się  na  wszystkie  warunki.  Ojciec  zgodził  się  i  wymyślił  coś,  co  nazwał 
„ojcowskim  obozem  dla  rekrutów”.  Ben  miał  przestrzegać  precyzyjnego  harmonogramu,  zamiast 
płacenia  czynszu  miał  dbać  o  dom  i  pójść  do  lokalnego  community  college  (odpowiednik 

technikum),  aby  zdobyć  średnie  wykształcenie.  Przede  wszystkim  zaś  miał  ograniczyć  czas 

                                                 

3

 W tych materiałach mamy tylko wybrane rozdziały z książki (przyp. red.). 

41

background image

 

spędzany  przed  komputerem  do  dwóch  godzin  dziennie.  Ben  zgodził  się  na  wszystkie  warunki. 
Sześć miesięcy później plan jego ojca okazał się całkowitą porażką. 

 

W szkole podstawowej u Bena zdiagnozowano zespół deficytu uwagi (ADD), ale przepisane 

leki powodowały tak nieprzyjemne skutki uboczne, że, za zgodą rodziców, Ben nie przyjmował ich 
regularnie.  Kiedy  wrócił  do  domu,  ojciec  zabrał  go  na  tomografię  mózgu  do  kliniki  im.  Daniela  
G. Amena w Tacoma w stanie Waszyngton. Tomografia wykazała w mózgu Bena liczne obszary, 
które  nie  funkcjonowały  prawidłowo.  Psychiatra  przepisał  Benowi  leki,  które  lepiej  pasowały  do 
wyjątkowej konstrukcji jego mózgu. Niestety Ben w dalszym ciągu przyjmował leki nieregularnie  
i wpadał w złość, kiedy mu o tym przypominano. Uważał, że „traktuje się go jak dziecko” i dlatego 
się buntował.  

 

Ta  historia  stanowi  ilustrację  jednego  z  najważniejszych  dylematów,  z  jakimi  zmagają  się 

rodziny  dorosłych  uzależnionych  od  gier.  W rozwoju  psychospołecznym  osoby  takie  znajdują  się 
na poziomie nastolatków, ale uważają się za dorosłych. Domagają się przywilejów dorosłości, ale 
odmawiają przyjęcia jakichkolwiek obowiązków. Z perspektywy rodziców ich dziecko jest dorosłym 
o  mentalności  dziecka.  Jest  to  bardzo  trudna  sytuacja  –  rodzice  muszą  znaleźć  sposób  
na  porozumienie  się  ze  swoim  dzieckiem  w  sposób,  który  będzie  w  stanie  mu  pomóc,  dbając 
jednocześnie o własne potrzeby i potrzeby pozostałych dzieci w domu.  

 

Doprowadzony  do  rozpaczy  ojciec  Bena  zaczął  szukać  pomocy.  Gdyby  w  okolicy  istniał 

ośrodek  leczenia  uzależnień,  zawiózłby  tam  swojego  syna.  Ale  ponieważ  ośrodka  nie  było,  był 
gotowy  urządzić  go  we  własnym  domu.  Powiedział  Benowi,  że  jeśli  nie  będzie  stosował  się  
do wymagań terapii, będzie musiał opuścić dom. Ojciec postawił Benowi następujące warunki: 

o

  Ben  nie  mógł  już  korzystać  z  komputera  w  domu.  Jeśli  miał  bardzo  silną  potrzebę,  mógł 

skorzystać z komputera w bibliotece. 

o

  Ben miał iść do pracy. 

o

  Miał również wykonywać określone prace domowe, np. kosić trawnik. Jego obowiązki były 

precyzyjnie określone. 

o

  Ben miał regularnie uczestniczyć w terapii, aby rozwiązać wszystkie swoje problemy.  

 

Ta  historia  ma  szczęśliwe  zakończenie.  Przez  pewien  czas  wydawało  się,  że  Ben  nie  podoła 

wymaganiom  i  był  bliski  ponownego  wyrzucenia  z  domu.  Jednak  dzięki  ojcu,  który  cały  czas 
wspierał  go  w  walce  z  nałogiem,  Ben  poszedł  w  końcu  do  pracy,  pomału  buduje  swoje  życie 
osobiste w prawdziwym świecie, przyjmuje leki i w końcu zaczyna lubić samego siebie. 

  Z naszej praktyki wynika też, że dzieci zwracają się o pomoc psychologa w momencie, gdy 

dochodzi  do  konfrontacji  z  rodzicami.  Reakcja  rodzica  jest  dobrym  punktem  wyjścia  do  walki  

42

background image

  

 

 

z  nałogiem.  Poniżej  przedstawiamy  przykładowy  sposób  zakomunikowana  swojego  niepokoju 

dorosłemu dziecku: 
 
Opis sytuacji (krótki i rzeczowy) 
„Grasz ponad pięć godzin dziennie, nie pracujesz i słabo idzie ci w szkole.” 
 
Wyrażenie swojej opinii (w pierwszej osobie) 
„Bardzo się o ciebie martwię i jestem zły/-a. Czuję się przez ciebie wykorzystywany/-a.” 

 
Określenie swoich żądań 

„Musisz  na  jakiś  czas  przestać  grać,  skupić  się  na  nauce  i  pójść  do  psychologa.  Chcielibyśmy, 
żebyś powiedział nam, co się dzieje.” 
 
Określenie konsekwencji (pozytywnych i/lub negatywnych) 
„Jeżeli zgodzisz się na nasze warunki, możesz zostać w domu. Jeżeli nie, musisz wyprowadzić się 
do __________.” 

 
 

Podejście  oparte  na 

surowej  miłości  przeraża  wielu  rodziców,  którzy  obawiają  się,  że  ich 

dzieci nie dadzą sobie rady samodzielnie. Rodzic potrzebuje zarówno odwagi, jak i miłości (oraz 
grupy wsparcia), aby być w stanie spokojnie patrzeć na zmagania swojego dziecka, o którym wie, 
że  jest  zupełnie  nieprzystosowane  do  prawdziwego  życia.  Ale  jak  inaczej  dziecko  ma  się  tego 
nauczyć?  Z  naszych  doświadczeń  wynika,  że  kiedy  dorosłe  dziecko  znajdzie  się  w  końcu  poza 
środowiskiem  domowym,  często  zaskakuje  rodziców  swoją  zaradnością.  Takie  dorosłe  dzieci 

szybko znajdują sobie lokum u dalszej rodziny, przyjaciół lub znajomych, lub szybko zgadzają się 
na reguły wyznaczane przez rodziców. Jeśli uważamy, że nasze dziecko cierpi na inne schorzenie, 
np.  zespół  Aspergera,  które  rzeczywiście  uniemożliwia  mu  samodzielną  egzystencję,  wówczas 
takie  podejście  jest  złym  pomysłem.  Bez  względu  na  to,  jak  wygląda  sytuacja,  zalecamy 
zasięgnięcie  pomocy  terapeuty.  Relacje  z  dzieckiem  mogą  stać  się  bardzo  trudne  i  odpowiednie 

wsparcie dla rodziny będzie wówczas bardzo potrzebne.  
 

W  idealnej  sytuacji  czytacie  te  słowa,  gdy  wasze  dzieci  są  jeszcze  małe,  a  ich  umysły  

i  zachowania  wciąż  dają  się  kształtować,  dzięki  czemu  możecie  powstrzymać  rozwój  poważnych 

problemów.  Jeżeli  jednak  nie  jesteście  w  tak  korzystnej  sytuacji,  a  wasze  dziecko  jest  już 
nastolatkiem  lub  dorosłą  osobą,  od  wielu  lat  grającą  w  gry  komputerowe,  wówczas  najlepiej 

43

background image

 

będzie  zasięgnąć  porady  terapeuty  uzależnień,  który  rozumie  naturę  nałogu  i  pomaga  rodzinom 
poradzić  sobie  z  tym  problemem.  Istnieje  wciąż  stosunkowo  niewielka,  ale  stale  rosnąca  grupa 

terapeutów,  specjalizujących  się  w  leczeniu  uzależnienia  od  gier  komputerowych.  Należy  jednak 
pamiętać, że zawsze lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy terapeuty, który rozumie, 
że granie w gry komputerowe 

może być nałogiem, niż takiego, który ma na ten temat inne zdanie, 

lub  niewielkie  doświadczenie  w  leczeniu  uzależnień.  Kiedy  już  znajdziecie  odpowiedniego 
terapeutę, będziecie mogli wspólnie zdecydować, w jaki sposób najlepiej pomóc swojemu dziecku. 

Groźby użycia przemocy i samookaleczeń 

 

Czasami osoby uzależnione od gier komputerowych wpadają w agresję lub grożą przemocą 

rodzicom,  którzy  drastycznymi  metodami  próbują  powstrzymać  swoje  dzieci  przed  graniem  
–  podobnie  jak  narkomani  pozbawieni  dostępu  do  narkotyku.  Jeżeli  dochodzi  do  takiej  sytuacji, 
jest  to  sygnał,  że  mamy  do  czynienia  z  poważnym  uzależnieniem  i  potrzebujemy  pomocy 
specjalisty. Kiedy pojawia się przemoc, na przykład dziecko grozi nam nożem lub niszczy meble, 
należy wezwać policję lub zadzwonić do odpowiedniego telefonu zaufania. Rodzicom takich dzieci 
potrzebna  jest  ochrona,  a  dziecko  musi  ponieść  konsekwencje  swojego  postępowania.  Agresja 
może  świadczyć  o  ostrym  ataku  psychozy  (jeżeli  dziecko  jest  w  ciągu  grania)  i  konieczności 

hospitalizacji.  W  takim  wypadku  należy  zapomnieć  o  wstydzie  i  zakłopotaniu.  Należy  zrobić 
wszystko,  aby  uchronić  się  przed  niebezpieczeństwem,  ale  jednocześnie  taka  sytuacja  powinna 
uświadomić nam z całą mocą, że należy natychmiast podjąć konstruktywne działanie. 

Co mogą zrobić rodzice? 

W  poniższych  punktach  podsumowaliśmy  działania,  jakie  mogą  podjąć  rodzice  dorosłego 

dziecka uzależnionego od gier komputerowych: 

o

  Jeżeli  dorosłe  dziecko  wyrazi  zgodę,  należy  zabrać  je  na  badania,  aby  sprawdzić,  czy  nie 

cierpi  na  inne  problemy  psychologiczne,  którymi  również  należy  się  zająć  (np.  zespół 
Aspergera, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, ADD lub ADHD). Jeżeli wiemy lub mamy 
uzasadnione podejrzenia, że nasze dziecko cierpi na zespół Aspergera, należy stosować się 
do wskazówek zawartych w rozdziale 2. Jeżeli u dziecka zdiagnozowana zostanie depresja, 
należy zastosować się do zaleceń terapeuty uzależnień.  W przypadku depresji powiązanej  
z nałogiem leczenie antydepresantami nie zawsze jest wskazane.  

o

  Jeżeli  dziecko  odmawia  współpracy  lub  uchyla  się  przed  konfrontacją  i  nie  przestrzega 

ustalonych  przez  rodziców  zasad,  należy  rozważyć  zastosowanie  formalnej  intwerencji,  
o  której  więcej  w  kolejnym  rozdziale.  Interwencje  mają  na  celu  przełamanie  systemu 
wyparcia  u  osoby  uzależnionej,  przytłoczenie  jej  komunikatami  miłości,  które  uświadomią 

44

background image

  

 

 

uzależnionemu  miłość  i  troskę,  jaką  otacza  go/ją  rodzina  i  przyjaciele,  oraz  przekonanie 

go/jej do sięgnięcia po pomoc.  

o

  Należy  zaakceptować  możliwość,  że  nasz  dom  może  stać  się  swego  rodzaju  kliniką 

uzależnień.  Zasady  i  konsekwencje  (pozytywne  i  negatywne)  muszą  być  dokładnie 
przemyślane  i  konsekwentnie  przestrzegane.  Musimy  zdecydować  np.  o  tym,  czy  na  czas 
leczenia  dziecka  w  domu  będzie  utrzymywane  podłączenie  do  Internetu.  Często 
najrozsądniejszym wyborem jest 

odłączenie się od sieci, dzięki czemu nasze dziecko zyska 

szansę  na  dostatecznie  długi  „odwyk”,  aby  nauczyć  się  funkcjonowania  w  rzeczywistym 

świecie.  Niektóre  rodziny  pozwalają  dzieciom  na  ograniczone  korzystanie  z  sieci,  ale  bez 
grania i to rozwiązanie również może się sprawdzić. 

o

  Jeżeli  pozwalamy  dorosłemu  dziecku  mieszkać  w  domu  i  wyrazi  ono  zgodę  na  zasady 

terapii,  a  w  domu  nadal  jest  podłączenie  do  Internetu,  zalecamy  zainstalowanie 
oprogramowaia  monitorującego  aktywność  wszystkich  komputerów  w  domu.  Dziecko 
zapewne będzie się temu ostro sprzeciwiać, ale jest to jedyny sposób, aby wymusić na nim 
odpowiedzialne  zachowanie.  Należy  pamiętać  o  regularnym  używaniu  zainstalowanego 
oprogramowania. Informacji, gdzie szukać takich programów, udzielą nam informatycy.  

o

  Od  dziecka  należy  wymagać  wywiązywania  się  z  „dorosłych”  obowiązków,  tzn.  dbania  

o  dom,  pracy,  płacenia  czynszu  lub  chodzenia  do  szkoły  (nie  uczestniczenia  w  zajęciach 
przez  Internet,  ale  fizycznego  pojawiania  się  w  klasie,  gdzie  dziecko  może  nawiązywać 
kontakty z innymi).  

o

  Zalecamy  regularne  uczestnictwo  w  spotkaniach  Grup  Rodzinnych  Al-Anon

4

,  na  których 

można  uzyskać  wsparcie  od  innych  osób  zmagających  się  z  podobnymi  problemami. 
Informacje  na  temat  spotkań  Al-Anon  można  znaleźć  w  książce  telefonicznej  lub  

w  Internecie  (www.al-anon.org.pl/).  Grupy  Rodzinne  Al-Anon  są  szczególnie  przydatne, 
jeżeli planujemy ustalić i przestrzegać w domu surowych, ale zdrowych reguł.  

o

  Dorosłe  dziecko  może  wymagać  zarówno  terapii  indywidualnej,  jak  i  grupowej.  Można  je 

zachęcić do udziału w programie 12 kroków. Ponieważ w większości miejsc wciąż brakuje 
spotkań 12 kroków dla uzależnionych od gier, zalecamy skorzystanie z pomocy organizacji 

takich jak Codependent Anonymous.  

o

  Jeżeli  powyższe  sposoby  nie  przyniosą  rezultatu,  będziemy  musieli  podjąć  znacznie 

trudniejszą decyzję. Być może najlepszą pomocą, jakiej będziemy w stanie udzielić naszemu 

                                                 

4

 Ponieważ na terenie Polski nie funkcjonują jeszcze oddzielne grupy dla bliskich (dla rodzin) osób uzależnionych od komputera 

bądź sieci, wsparcie można uzyskać w Grupach Rodzinnych Al-Anon (przyp. red.). 

45

background image

 

uzależnionemu dziecku, jest wyprowadzenie go/jej z rodzinnego domu. W takim wypadku 
przed podjęciem decyzji należy koniecznie zasięgnąć porady specjalisty.  

 

Interwencja 

 

Interwencja  jest  rozwiązaniem  dla  rodziców,  którzy  widzą,  że  ich  uzależnione  od  gier 

dziecko nie uznaje nad sobą ich władzy rodzicielskiej. Zazwyczaj do sytuacji takich dochodzi, gdy 
gracz osiąga wiek siedemnastu lub osiemnastu lat. W młodszych latach, jeżeli rodzice otrzymują 
odpowiednie  wsparcie  i  zalecenia,  mogą  skutecznie  zaznaczyć  swoją  władzę  nad  nastolatkiem  
i  wyznaczyć  mu  odpowiednie  granice.  Starsze  nastolatki  mogą  zareagować  pozytywnie,  jeżeli 

rodzice  potrafią  ustalić  granice  i  konsekwentnie  ich  przestrzegać,  zwłaszcza  jeśli  gracza  łączy  
z obojgiem rodziców mocna więź emocjonalna. 
 

Interwencje  (w  przeciwieństwie  do  spontanicznych  „konfrontacji”,  które  z  reguły  tylko 

pogarszają  sytuację)  wymagają  udziału  terapeuty.  Celem  interwencji  jest  przełamanie  systemu 
zaprzeczeń  u  uzależnionego  (wszystkie  racjonalizacje  i  złudzenia),  aby  zmusić  dziecko  do 
szczerego spojrzenia na rzeczywistość i uświadomienia sobie negatywnych skutków uzależnienia. 
Zadaniem  interwencji  jest  wybór  spsobu,  który  doprowadzi  do  wyzdrowienia.  Tradycyjnie 
interwencje  stosowane  są  w  uzależnieniach  od 

substancji  psychoaktywnych  (alkoholu,  kokainy 

itp.),  ale  mogą  być  również  wykorzystywane  w  uzależnieniach  od 

czynności/zachowań  (hazard, 

zakupy itp.). 
 

Wykwalifikowany  specjalista  od  interwencji  rozpoczyna  swoją  pracę  od  przygotowania 

rodziny  i  przyjaciół  uzależnionego,  którzy  wyrażają  zgodę  na  udział  w  interwencji.  Istnieje  wiele 
typów  interwencji,  ale  najpopularniejsza  forma  zakłada,  że  każdy  uczestnik  przygotowuje  
na piśmie to, co chce przekazać uzależnionemu. Uczestnicy wyrażają w swoich przekazach miłość  
i  troskę  o  uzależnionego,  wymieniają  też  negatywne  skutki,  jakie  nałóg  wywiera  na  rodzinę. 

Specjalista od interwencji cały czas nadzoruje jej przebieg. Jeżeli wszystko idzie zgodnie z planem 
(a zazwyczaj tak się dzieje), osoba uzależniona zgadza się przyjąć oferowaną pomoc. W przypadku 
uzależnień  od  substancji  psychoaktywnych  uzależniony  często  zgadza  się  na  terapię  w  ośrodku 
stacjonarnym.  Ponieważ  programy  leczenia  uzależnień  od  gier  komputerowych  wciąż  pozostają  
w powijakach, osobie uzależnionej oferuje się inne formy pomocy.  

 

Collin 

Historia  Collina  stanowi  ilustrację  rozległych  i  długotrwałych  konsekwencji,  jakie  może 

wywołać  nałogowe  granie,  oraz  dylematów,  przed  którymi  stają  rodzice  chcący  pomóc  swojemy 
dziecku. Rodzice Collina pochodzili z Indii. Był jedynakiem, z którym wiązano ogromne nadzieje.  

46

background image

  

 

 

W domu panowały surowe zasady i wysokie wymagania. Nieposłuszeństwo karano biciem. Ojciec 

Collina  był  surowszy,  niż  matka.  Collin  twierdził,  że  go  nienawidzi.  Pozwalano  mu  grać  bez 
ograniczeń dopóki miał wysokie stopnie i przestrzegał zasad.  
 

Kiedy  Collin  poszedł  na  studia,  wolność  go  oszołomiła.  Był  wściekły  na  ojca,  toteż 

postanowił  zignorować  oczekiwania  rodziców  i  zanurzył  się  całkowicie  w  świat  gier 
komputerowych.  W  drugim  semestrze  zaczęły  się  kłopoty  z  zaliczeniami.  Udawało  mu  się  ukryć  
to przed rodzicami za pomocą kilku prostych sztuczek: fałszował karty egzaminacyjne, rezygnował  
z  jednych  zajęć  i  zapisywał  się  na  inne,  na  które  nie  chodził.  Maskarada  trwała,  dopóki  matka 

Collina nie otrzymała od uczelni listu, informującego ją, że jej syn zostaje wyrzucony.  
 

Oszustwa Collina trwały trzy lata. Przez cały ten czas Collin żył we wstydzie i strachu przed 

wykryciem.  Kiedy  w  końcu  wszystko  się  wydało,  poczuł  ulgę  i  przerażenie.  Cierpiał  w  tamtym 
czasie  na  ciężką  depresję  i  zwierzył  się  matce  z  myśli  samobójczych.  Ojciec  przestał  z  nim 
rozmawiać.  Na  szczęście  matka  Collina  dowiedziała  się  o  nas  i  przyprowadziła  syna  na  terapię. 
Collin zdawał sobie sprawę, że potrzebuje pomocy i w pełni współpracował. 
 

Piętnaście  miesięcy  później  Collin  radził  sobie  całkiem  nieźle.  Przywrócono  go  na  listę 

studentów, znowu zaczął chodzić na zajęcia. Było mu ciężko, ale się nie poddawał. Często mówił  

o  tym,  jak  trudno  jest  mu  skupić  na  czymś  uwagę.  Cały  czas  coś  go  rozprasza  i  ma  poważne 
trudności z koncentracją na bieżących zadaniach. Nieraz chciał się poddać. Fantazjował o graniu  
i pragnął uciec od ciężkiej pracy, jaką była nauka.  
 

W historii Collina dostrzegamy trzy konsekwencje grania: spadek samodyscypliny, obniżenie 

koncentracji  i  umiejętności  zapamiętywania.  W  wirtualnym  świecie  Collin  był  natychmiast 
wynagradzany za swoje działania. Wraz z upływem czasu utracił umiejętność cierpliwego czekania 
na  nagrodę  i  znoszenia  ciężkiej,  nieprzyjemnej  i  nudnej  pracy.  Porównuje  swoją  siłę  woli  

i  samodyscyplinę  do  mięśni,  które  zanikły  wskutek  nieużywania.  Próbuje  odbudować  
je z powrotem do poziomu, na jakim były w czasach nauki w liceum i sprawia mu to olbrzymie 
trudności. 
 

To samo spotkało jego zdolność koncentracji i zapamiętywania. Jako nastolatek, gdy grał 

jeszcze stosunkowo krótko i granie nie zdążyło jeszcze wymknąć się spod jego kontroli, nie miał 

żadnych  problemów  na  tym  polu.  Po  latach  tkwienia  w  nałogu  odkrył,  że  obie  te  umiejętności 
praktycznie  u  niego  zanikły.  Odpowiedzialna  za  nie 

neurosieć  zniknęła.  Autorzy  są  przekonani,  

że  Collin  odzyska  utracone  umiejętności  i  skończy  studia.  Sam  Collin  nie  ma  takiej  pewności.  

W  chwili  pisania  tej  książki  udało  mu  się  ukończyć  pierwszy  semestr  na  uczelni.  Zdał  wszystkie 
egzaminy i jest zdeterminowany kontynuować naukę, ale jednocześnie się boi.  

47

background image

 

Internet i seks 

 

Przyjrzymy  się  jeszcze  kwestii  seksu  w  Internecie.  Bez  względu  na  wiek,  dzieci  którym 

pozwoli  się  na  nieograniczony,  niekontrolowany  dostęp  do  Internetu,  najprawdopodobniej  trafią  
w  końcu  (przypadkowo  lub  celowo)  na  pornografię  lub  inne  treści  natury  seksualnej.  
W  cybeprzestrzeni  istnieją  miliony  takich  stron.  Pornografię  rozpowszechniają  profesjonalne 
serwisy,  ale  także  bardzo  wielu  amatorów.  Na  internetowych  czatach  i  popularnych  stronach 

internetowych  umożliwiające  wysyłanie  wiadomości,  np.  Myspace.com,  często  pojawiają  się 
obrazy  z  kamer  internetowych  (mini  kamer  podłączonych  do  komputerów  domowych)  o  treści 
seksualnej.  Wielu  nastolatków  i  dorosłych  przesyła  swoje  rozebrane  zdjęcia  do  znajomych  

i  obcych.  Dzieci  mogą  łatwo  natrafić  na  takie  materiały.  Dlatego  jeśli  nie  chcemy,  aby  nasze 
dziecko  miało  kontakt  z  internetową  pornografią,  musimy  podjąć  odpowiednie  działania 
prewencyjne.  
 

W naszej pracy odkryliśmy, że wielu rodziców 1) nie wie, co można znaleźć w Internecie;  

2)  wie  o  tym,  ale  uważa,  że  nie  ma  możliwości  powstrzymania  dzieci  przed  oglądaniem  takich 
obrazów;  3)  uważa,  że  kontakt  ich  dziecka  z  materiałami  o  treści  seksualnej  jest  nieszkodliwy. 
Zacznijmy od punktu trzeciego. Nieodpowiedni kontakt z materiałami o treści seksualnej może być 
zaszkodzić  dziecku.  U  młodszych  dzieci  takie  obrazy  mogą  wywołać  traumę,  zaś  u  nastolatków 

spowodować poważne problemy w przyszłym współżyciu seksualnym i emocjonalnym.  
 

Zakładamy,  że  jako  rodzice  chcecie,  aby  wasze  dzieci  pewnego  dnia  nawiązały  intymną, 

głęboką  i  partnerską  relację  z  ukochaną  osobą.  Mogą  mieć  jednak  utrudnione  zadanie,  jeżeli 
zmagają  się  z  traumatycznymi  doświadczeniami  związanymi  z  pornografią,  lub  odzielają  seks  
od  zdrowego  związku.  Dla  nastolatków  obrazy  seksu  lub  wirtualny  seks  w  Internecie  są  silnie 
stymulujące. Szybko pojawia się masturbacja. Rozładowując podniecenie seksualne w ten sposób 
przez  długi  czas  nastolatek  nie  kojarzy  seksu  z  atrakcyjną  sąsiadką/sąsiadem  (z  którym 

mógłby 

stworzyć zdrowy związek), ale z pornografią i seks-czatami. Pomijane są naturalne etapy budujące 

emocjonalną  i  seksualną  bliskość.  Etapy  te  (flirtowanie,  randki,  zaloty  itp.)  są  umiejętnościami, 
które nastolatek musi w sobie rozwijać w kontaktach z prawdziwymi, żywymi ludźmi. Flirty online  
i  cyberseks  nie  są  odpowiednimi  substytutami.  Wciąż  nie  przeprowadzono  na  tym  obszarze 
szeroko  zakrojonych  analiz,  ale  wczesne  badania  wskazują,  że  im  częściej  chłopcy  oglądają 
pornografię, tym częściej postrzegają seks jako rozrywkę, a kobiety są dla nich przedmiotami.  
 

Autorzy  tej  książki  prowadzą  program  terapeutyczny  dla  seksoholików.  Każda  osoba 

uzależniona od seksu ma za sobą kontakt z pornografią w dzieciństwie, oddziela seks od miłości 

oraz  ma  problemy  ze  zrozumieniem  i  obawia  się  emocjonalnej  bliskości.  Być  może  nie  jesteśmy  
w  stanie  ochronić  naszych  dzieci  przed  wszystkimi  materiałami  o  treści  seksualnej,  ale  możemy  

48

background image

  

 

 

i powinniśmy minimalizować kontakt z takimi treściami. Rodzice, którzy chcą chronić swoje dzieci  

i zapewnić im normalny rozwój, powinni koniecznie stosować odpowiednie filtry i oprogramowanie 
monitorujące aktywność w sieci.  
 

Z naszych doświadczeń w pracy z dorosłymi uzależnionymi od gier komputerowych wynika, 

że  większość  z  nich  ma  zaburzoną  seksualność  lub  nie  potrafi  nawiązać  zdrowej  relacji  z  płcią 
przeciwną.  Wielu  nałogowych  graczy  zastępuje  zainteresowanie 

randkami  zainteresowaniem 

grami.  Ich  popęd  seksualny  ulega  wypaczeniu.  Kiedy  czują  podniecenie,  często  zaspokajają  się 
szybką  masturbacją  przy  pornografii,  a  następnie  od  razu  wracają  do  znacznie  dla  nich 

ważniejszego grania. Co się wydarzy, gdy taki gracz podejmie próbę nawiązania związku z drugą 
osobą? Czy będzie w stanie wytrzymać seksualną i emocjonalną bliskość? Jeżeli wzorce seksualne 

takich ludzi kształtowane są głównie przez cyberseks i pornografię, to próby takie będą skazane 
na  porażkę,  o  ile  gracz  nie  wykona  ciężkiej  pracy  nad  sobą,  aby  to  zmienić.  Sukcesy  naszego 
programu, opartego na systemie 12 kroków i terapii grupowej, udowadniają, że pozytywna zmiana 
jest możliwa. Znacznie lepiej dla takich osób byłoby, gdyby ich seksualność od początku rozwijała 
się prawidłowo! 
 

Niech  ten  rozdział  stanie  się  kolejnym  argumentem  za  tym,  abyśmy  robili  wszystko,  

co w naszej mocy, aby nasze dzieci potrafiły w zdrowy i rozsądny sposób korzystać z komputera,  
a w szczególności z rozrywki, jaką oferują gry komputerowe. Dopóki dziecko spędza w Internecie 
rozsądną ilość czasu, a rodzice dbają o to, by nie miało kontaktu z niewłaściwymi treściami oraz 
wspierają  je  w  rozwoju  zdrowych  relacji  społecznych  w  rzeczywistym  świecie,  ma  duże  szanse  
na zbudowanie zdrowego, opartego na miłości i seksualnej dojrzałości związku.  

Wnioski 

 

Mamy nadzieję, że zdołaliśmy przekazać wam na łamach tej książki wiedzę, która pozwoli 

wam  podjąć  świadomą  decyzję  na  temat  gier  komputerowych  w  waszej  rodzinie,  a  także 
pokazaliśmy  wam  sposób,  w  jaki  to  osiągnąć.  Wyjaśniliśmy,  czym  jest  uzależnienie  od  gier 
komputerowych, w jaki sposób się rozwija, jak można mu zapobiegać i co robić, kiedy się pojawi. 
Przekazaliśmy wam informacje o możliwych  szkodliwych skutkach, jakie gry komputerowe mogą 
wywierać  na  rozwój  dzieci.  W  kolejnych  rozdziałach  omówiliśmy  wpływ  gier  na  najważniejsze 
etapy  rozwoju  dziecka  oraz  sposoby  utrzymania  zdrowej  relacji  z  technologiami  komputerowymi 
na każdym z tych etapów.  

 

W  naszej  książce 

nie  podajemy  szczegółowych  informacji  na  temat  oprogramowania  

i  sprzętu,  które  mogą  wam  pomóc  w  ustaleniu  i  przestrzeganiu  odpowiednich  ograniczeń. 
Znalezienie  ich  jest  waszym  zadaniem  jako  rodziców.  Obecnie  istnieje  wiele  miejsc  i  instytucji,  

49

background image

 

w  których  możecie  uzyskać  pomoc.  Na  początek  dobrym  pomysłem  jest  miejscowa  biblioteka. 
Bibliotekarze  zazwyczaj  są  dobrze  poinformowani  o  zbiorach,  którymi  się  opiekują  i  potrafią 

wskazać  odpowiednie  pozycje.  Jest  wiele  książek,  artykułów  prasowych,  czasopism  i  stron 
internetowych,  zawierających  potrzebne  informacje  o  oprogramowaniu  monitorującym,  recenzje 
gier,  wyniki  najnowszych  badań  na  polu  gier  komputerowych  itp.  Należy  jednak  zachować 
ostrożność  (warto  w  tym  przypadku  zdać  się  na  osąd  bibliotekarza)  i  szukać  wyników  badań 
przeprowadzonych przez 

niezależne instytucje i uczelnie, a nie przez branżę gier komputerowych. 

Mamy  nadzieję,  że  dzięki  informacjom  zawartym  w  niniejszej  książce,  będziesz  w  stanie  ocenić 
krytycznie wartość tego typu publikacji.  
 

Przypominamy  również,  że  rzetelne  badania  zawsze  trwają  dość  długo  i  nie  da  się  ich 

sztucznie przyspieszyć bez utraty wiarygodności. Działy marketingu w branży gier komputerowych 
narzucają  z  kolei  sprinterskie  tempo.  Zmiany  dokonują  się  właściwie  z  dnia  na  dzień,  dlatego 
obiektywnym  badaniom  trudno  jest  nadążyć  za  branżą.  I  dlatego  tak  ważne  jest,  abyście,  jako 
rodzice, zachowali ostrożność i pewną dozę nieufności. Branża gier komputerowych jest w końcu 
nastawiona  przede  wszystkim  na  zysk.  To  klasyczny  przykład  realizacji  zasady 

caveat  emptor,  

tzn. ostrożności konsumenta.  
 

Bez  względu  na  to,  jak  bardzo  byśmy  tego  chcieli,  trudno  nam  oczekiwać  od  branży  gier 

komputerowych  działań  sprzecznych  z  jej  interesami.  Możemy  z  dużą  dozą  pewności  założyć,  
że  w  starciu  zysku  z  etyką  zawsze  zwycięży  zysk.  Bardzo  doceniamy  tych  twórców  gier 
komputerowych,  którzy  przestrzegają  wysokich  standardów  etycznych  w  opracowywanych  grach 
rozrywkowych  i  edukacyjnych.  Aby  jednak  mogli  odnieść  sukces,  naszym  zadaniem  jako 
konsumentów jest kupowanie tylko takich gier, co do których mamy pewność, że będą korzystne 
dla  naszych  dzieci.  Mamy  nadzieję,  że  ta  książka  pomoże  wam  zdobyć  tę  pewność.  Musicie 
dokładnie przyjrzeć się każdej grze, którą zamierzacie wprowadzić do swojego domu. Technologia 
gier  komputerowych  jest  na  tyle  potężna  i  potencjalnie  groźna,  że  warto  poświęcić  na  to  nieco 

czasu. Ufamy, że już wiecie, dlaczego.  
 
Wybrane rozdziały (część 1 oraz 7, 8 i 9) z książki: 

Video games and your kids: How parents stay in control, 

Hilarie Cash, PhD and Kim McDaniel, MA, 2008, Issues Press. 

50

background image

 

 

Uzależnienia behawioralne 

Ryszard Romaniuk 

Veterans Administration Hospital, Brecksville, Ohio (USA) 

 
 

Największą  zasługą  służby  zdrowia  w  Polsce  w  dziedzinie  uzależnień  było  uznanie 

alkoholizmu  za  chorobę  i  rozwinięcie  lecznictwa  odwykowego.  Uzależnienia  chemiczne  przestały 
być  oceniane  w  kategoriach  moralności  czy  zaradności  życiowej,  a  lekarze  i  terapeuci  zaczęli 
poznawać  medyczne  i  psychologiczne  metody  postępowania  z  uzależnieniami  jako  zaburzeniami 

zdrowia fizycznego i psychicznego. Ostatnie osiągnięcia neurobiologii, a szczególnie rozwój technik 
obrazowania mózgu, potwierdziły, że uzależnienia chemiczne zmieniają fizyczną strukturę połączeń 

neuronalnych i charakter aktywności struktur mózgowia w odpowiedzi na bodźce wywołujące głód 
substancji  uzależniającej.  Dzisiaj  wiemy,  że  istotną  strukturą  neuronalną  w  rozwoju  uzależnienia 
jest  system  nagrody  w  układzie  limbicznym  mózgu.  Substancją  chemiczną  pełniącą  rolę 
neuroprzekaźnika  w  systemie  nagrody  jest  dopamina,  zwana  często  „hormonem  szczęścia”. 
Okazuje  się,  że  substancje  psychoaktywne,  które  mogą  doprowadzić  do  rozwoju  uzależnienia, 
pobudzają  wyzwalanie  dopaminy  w  systemie  nagrody.  To  chemiczne  wyzwalanie  uczucia 

zadowolenia,  które  jest  uczuciem  bardzo  silnym,  ponieważ  stanowi  nagrodę  w  organizacji 
instynktów samozachowawczych. Jest nagrodą za spożycie pokarmu przez osobę głodną czy ulgą 
po ucieczce od zagrożenia życia. Bywa nagrodą za seks i ogólnie za zachowania, które zapewniają 
nam przetrwanie. Nic dziwnego, że biologia wyznacza uczuciom, które trzymają nas przy życiu, tak 
ważne miejsce. My rodzimy się z instynktami samozachowawczymi i właściwie od zawsze mamy 
do  nich  zaufanie  i  rozumiemy  ich  konieczność.  Trudno  nam  zapomnieć  o  takich  potrzebach 
organizmu,  jak  jedzenie  czy  sen.  Uczucia  przymusu  jedzenia  czy  szukania  schronienia  

są odruchowe i kategoryczne. Instynktownie reagujemy na różne typy zagrożenia i doceniamy rolę 
innych  ludzi  w  naszym  życiu.  Rodzina  czy  społeczeństwo  pomagają  nam  uchronić  się  przed 
zagrożeniem i zapewnić najważniejsze potrzeby, bez których moglibyśmy zginąć.  

Droga na skróty 

Ponieważ środowisko, w którym żyjemy, ulega zmianom, system biologiczny zapewniający 

nasze  przetrwanie  musi  być  elastyczny  i  powinien  reagować  na  zmianę  sygnałów  z  otoczenia. 
Cechę  tę  zapewnia  plastyczność  mózgu,  jego  zdolność  do  zmiany  połączeń  neuronalnych  

i  tworzenia  nowych,  wyuczonych  reakcji.  Istnieje  proces  uczenia,  który  odbywa  się  odruchowo, 
poza  naszą  świadomością.  Odbywa  się  on  tym  szybciej  i  silniej,  im  bardziej  związany  jest  

51

background image

 

 

z  pobudzeniem  systemu  nagrody.  Ważnym  elementem  tego  odruchowego  procesu  uczenia  jest 
ciało  migdałowate,  które  podobnie  jak  układ  nagrody  jest  strukturą  neuronalną  układu 

limbicznego.  Ciało  migdałowate  może  nadać  pewnym  sygnałom  z  otoczenia  tak  dużą  wagę,  
że zostaną one zapamiętane natychmiast i na zawsze. To sygnały, które zostały rozpoznane jako 
ważne  dla  przeżycia.  Okazuje  się,  że  pewne  substancje,  takie  jak  na  przykład  kokaina,  bardzo 
silnie oddziaływują z ciałem migdałowatym i układem nagrody i już jednokrotne zażycie substancji 
może  prowadzić  do  silnego  zapotrzebowania  na  kolejną  dawkę.  W  ten  sposób  dochodzi  
do  bezpośredniego  silnego  pobudzenia  układu  nagrody  z  gwarancją,  że  sposób  pobudzenia  
– zażycie kokainy – zostanie zapamiętany jako bardzo ważny dla organizmu. Tak powstaje nowy 
przymus,  w którym pobudzenie systemu nagrody zachodzi nie w wyniku zachowań ważnych dla 

organizmu,  takich  jak  jedzenie  czy  seks,  ale  poprzez  chemiczne  oddziaływanie  na  specyficzne 
struktury  neuronalne,  odpowiedzialne  za  instynkty  samozachowawcze.  To  swoiste  „przejście  
na  skróty”:  zamiast  zdobywać  jedzenie  i  przygotować  je  do  spożycia,  można  zażyć  kokainę  
i  odczuć  znacznie  silniejsze  zadowolenie.  Powtarzane  zażycie  substancji  wywołujące  pobudzenie 
systemu  nagrody  może  doprowadzić  do  wytworzenia  silnego  zapotrzebowania  na  tę  substancję,  
w  sposób  podobny  do  odczucia  głodu  czy  pragnienia.  Powstaje  coś  w  rodzaju  fałszywego 
instynktu  samozachowawczego,  który  wywołuje  zapotrzebowanie  organizmu  na  coś,  co  niestety 

może nas zabić.  

Odruchowe uniki 

W  normalnej  sytuacji  instynkt  samozachowawczy  jest  nadrzędny  w  stosunku  do  innych 

sygnałów pochodzących z ośrodków dyspozycyjnych mózgu. Gdy spada na mnie cegła, uchylam 
się błyskawicznie, zanim przemyślę sobie, co się właściwie dzieje. Gdybym przechodząc przez ulicę 
rozwiązywał  zadanie  matematyczne  z  uwzględnieniem  szybkości  mojej  i  samochodu,  pewnie 
zginąłbym  przed  znalezieniem  odpowiedzi,  czy  dojdzie  do  spotkania.  Człowiek  unika  urazów 

odruchowo. Podobnie dzieje się z innymi instynktami samozachowawczymi. Spożywamy jedzenie, 

kiedy jesteśmy głodni, a nie wtedy, kiedy nam to wyniknie z rozważań na temat tego, co, kiedy  
i  ile  ostatnio  zjedliśmy.  W  sytuacjach  skrajnego  głodu  możemy  nawet  postąpić  wbrew  własnym 
zasadom moralnym i zdobyć jedzenie w sposób nieuczciwy. Możemy ukraść chleb. Dzieje się tak  
z powodu neuronalnej organizacji kontroli głodu. Układ nagrody ma połączenia neuronalne z korą 
czołową, odpowiedzialną za nasze decyzje i może wyłączyć jej wpływy. Gdybyśmy zdecydowali się 
zagłodzić,  odruch  samozachowawczy  zacząłby  odgrywać  rolę  nadrzędną,  utrzymując  nas  przy 

życiu.  Struktury  nerwowe  układu  nagrody  wyłączają  hamującą  rolę  kory  w  decyzji,  czy  i  jak 
zaspokoić  głód.  Tak  się  dzieje  w  przypadku  naturalnych  instynktów  samozachowawczych.  

52

background image

 

 

W  sytuacji  fałszywego  odruchu  samozachowawczego,  jakim  jest  na  przykład  uzależnienie  
od  alkoholu,  głód  alkoholu  może  być  tak  silny,  że  wszelkie  rozważania  na  temat  celowości  picia 

mogą być aktywnie wyhamowane. Człowiek ufa swoim instynktom i zaspokaja głód tym szybciej, 
im  głód  jest  silniejszy.  Osoba  uzależniona  od  substancji  psychoaktywnej  zazwyczaj  nie  rozumie 
tego  mechanizmu.  Nie  rozumie,  że  głód,  który  odczuwa,  jest  fałszywy.  Dla  niej  fizyczny  głód 
alkoholu jest taką samą potrzebą organizmu, jak głód umierającego z braku pożywienia. Spożycie 
alkoholu  przez  osobę  uzależnioną  uaktywnia  neuronalne  szlaki  uzależnienia:  zaburza  aktywność 
kory  i  pobudza  układ  nagrody,  wywołując  głód  alkoholu.  W  tej  sytuacji  zachowanie  osoby 
uzależnionej jest już zaprogramowane. Będzie piła. 

Ten skrót opisu uzależnień chemicznych, jaki powstał w wyniku badań neurobiologicznych, 

nasuwa pewne pytania. Otóż, czy same zachowania, takie jak jedzenie czy seks, mogą przybrać 
formę uzależnień? Jeżeli uzależnienie chemiczne jest przejściem na skróty, to czy całkowita droga 
odruchowa  od  zachowania  do  pobudzenia  systemu  nagrody  może  także  prowadzić  
do uzależnienia? Zachowania takie, jak jedzenie, seks, szukanie schronienia są czynnościami, które 
w  sposób  naturalny  prowadzą  do  pobudzenia  układu  nagrody.  Cele  tych  czynności:  nasycenie 
głodu, spełnienie pożądania seksualnego czy ucieczka przed zagrożeniem nazywamy naturalnymi 
nagrodami.  Nagrodami  w  sensie  zdolności  wywołania  pozytywnych  odczuć  poprzez  pobudzenie 

układu nagrody i ważnymi dla przetrwania. Czy człowiek może uzależnić się od naturalnych nagród 
w sposób podobny do uzależnienia od substancji psychoaktywnych? 

Naturalne nagrody 

Podstawowym  mechanizmem  rozwoju  uzależnień  chemicznych  jest  odczucie  spełnienia, 

odsunięcie odczuć przykrych i zastąpienie ich odczuciami przyjemnymi. Jest to odkrycie szczęścia, 
które  wcześniej  było  niedostępne.  Nic  dziwnego,  że  osoby  z  historią  przebytej  traumy, 

negatywnymi  przeżyciami,  nieumiejętnością  radzenia  sobie  ze  stresem,  ofiary  przemocy,  które 
utraciły kontrolę nad własnym życiem, są bardziej narażone na rozwój uzależnień. Jak przyznaje 
wiele osób uzależnionych: substancje psychoaktywne „początkowo dają im więcej, niż sami mogli 
sobie  zaofiarować”.  Dopiero  później  konsekwencje  uzależnienia  i  towarzyszące  im  negatywne 
odczucia zaczynają tworzyć problemy w życiu. W podobny sposób działają naturalne nagrody. One 
też dają uczucie spełnienia i zadowolenia. Nawet w sytuacji kryzysowej, a może przede wszystkim 
właśnie  podczas  kryzysu?  Jedzenie,  seks,  gra  –  dają  poczucie  przyjemności  i  kontroli  nad 
otoczeniem.  Jednak  osoba,  która  sięga  po  jedzenie  nie  z  potrzeby  głodu,  ale  z  pragnienia 

odsunięcia negatywnych odczuć, w ostateczności znajduje to samo, co alkoholik: utratę szacunku 
do  siebie  i  pogłębienie  negatywnych  odczuć.  Podobnie  jest  z  osobą  szukającą  seksu  bez 

53

background image

 

 

intymnego  zbliżenia  z  partnerem.  W  pogoni  za  chwilą  uniesienia  może  zatracić  poczucie  więzi  
z  najbliższymi.  Uzależnienie  od  jedzenia  i  od  seksu  jest  znane  od  wielu  lat.  Przede  wszystkim  

ze  względu  na  konsekwencje.  Otyłość  jest  problemem  zdrowotnym,  zarówno  w  sensie  zdrowia 
fizycznego, jak i psychicznego. Uzależnienie od seksu, oprócz problemów w relacji z innymi ludźmi 
i  zaburzeń  zdrowia  psychicznego,  jest  związane  z  ryzykiem  zarażenia  chorobami  wenerycznymi, 
HIV/AIDS,  wirusem  żółtaczki  i  innymi  chorobami  zakaźnymi.  Jednak  pomimo  znanych 
negatywnych konsekwencji wiele osób sięga po naturalne nagrody w nadziei odzyskania dobrego 
samopoczucia.  Oczywiście  w  przypadku  jedzenia  i  seksu  na  początku  trudno  jest  ustalić,  kiedy 
zostaje  przekroczona  granica  między  naturalną  czynnością  a  wpadaniem  w  ciąg  uzależnienia. 
Przecież nie można przestać jeść. Można przestać pić alkohol, można przestać palić papierosy, ale 

nie  można  przestać  jeść.  Kiedy  odczucie  głodu  zaczyna  nas  oszukiwać?  Z  seksem  jest  trochę 
inaczej.  Można  powstrzymać  się  od  seksu,  ale  w  tym  wypadku  problem  polega  na  tym,  
że  w  naszej  kulturze  bardzo  trudno  jest  mówić  o  seksie  tak,  aby  każdy  dla  siebie  mógł  określić 
zdrowe  i  prawidłowe  zachowania  seksualne.  Gdy  tej  wiedzy  nie  ma,  trudno  jest  ustalić,  kiedy 
zaczyna się uzależnienie. 

Jakie  jeszcze  mogą  być  naturalne  nagrody?  Wygrana  na  loterii,  nowe  zakupy,  praca, 

gromadzenie rzeczy? Wszystkie te czynności można powiązać z  instynktem samozachowawczym, 

znanym nie tylko w świecie zwierzęcym, ale również nam ludziom: zbieranie materiału na gniazdo 
czy mieszkanie. I faktycznie: gry, hazard, zakupy, praca, gromadzenie rzeczy, wszystkie te zajęcia 
mogą przybrać rozmiary znacznie większe, niż początkowo planowane. W rezultacie zamiast stać 
się rozrywką lub zwykłą potrzebą codziennego życia, stają się zagrożeniem i zaprzeczeniem tego, 
czym  miały  być.  Ostatnio  najbardziej  znanym  uzależnieniem  jest  uzależnienie  od  internetu. 

Również i w tym wypadku zachowanie ma związek z instynktem samozachowawczym: odpowiada 
na  potrzebę  istnienia  w  grupie,  która  nas  obroni  i  pomoże  przeżyć  w  otaczającej  nas  „dżungli”. 

Internet  jednak  daje  szereg  innych  możliwości:  wiele  osób  używa  internetu  dla  zaspokojenia 
swoich potrzeb seksualnych poprzez oglądanie pornografii, inni używają do różnego rodzaju gier, 
w tym również gier hazardowych. 

Czy  każda  czynność,  która  sprawia  nam  przyjemność,  może  prowadzić  do  uzależnienia?  

Nie  znamy  odpowiedzi  na  to  pytanie.  Przy  obecnym  stanie  poznania  natury  uzależnień  możemy 
tylko  spekulować.  Najlepszym  kryterium  poznania,  czy  dana  czynność  może  zmienić  się  
w  uzależnienie,  to  pytanie,  na  ile  ta  czynność  jest  istotna  dla  przeżycia  organizmu.  Wydaje  się,  

że  potrzeba  głębszych  odczuć  duchowych  nie  wynika  z  natury  instynktów  samozachowawczych. 
Chociaż  odczucia  wywołane  obcowaniem  z  dziełami  sztuki  czy  osiągnięciami  ludzkiego  umysłu 

54

background image

 

 

mogą być bardzo silne i pozytywne, to ich znaczenie dla przetrwania organizmu dla wielu ludzi jest 
ograniczone.  Możemy  założyć,  że  wspaniałe  kolekcje  sztuki  nie  są  produktami  uzależnienia 

behawioralnego.  Trudno  sobie  wyobrazić,  aby  ktoś  ukradł  dzieła  sztuki  dla  potrzeby  głębokiego 
odczucia  ich  piękna.  Jednak  znacznie  łatwiej  wyobrazić  sobie  taką  kradzież  z  powodu  potrzeby 
pieniędzy  i  władzy.  Pieniądze  i  kontrola  środowiska,  w  którym  żyjemy,  są  zdecydowanie 
ważniejsze  dla  naszego  przeżycia.  Dlatego  wszelkie  formy  zdobywania  „łatwych”  pieniędzy  
czy  kontroli  nad  środowiskiem  mogą  prowadzić  do  uzależnień.  Hazard  to  przykład  zachowania, 
które  wiąże  się  ze  zdobywaniem  pieniędzy  i  wyobrażeniem  posiadania  kontroli.  Uważa  się,  
że od 5 do 10% osób, które zajmują się hazardem, jest uzależnionych od tej czynności. 

Czy uzależnienia od naturalnych nagród mogą być traktowane jak choroby w takim samym 

stopniu  jak  uzależnienia  chemiczne? 

Center  for  Disease  Control  w  Stanach  określa  następujące 

kryteria, których spełnienie decyduje o tym, że mamy do czynienia z chorobą:

 

o

 

Czy istnieją oznaki i objawy zaburzeń zdrowotnych? 

o

 

Czy zaburzenie zdrowia jest długotrwałe? 

o

 

Czy objawy powtarzają się; czy są nawroty? 

o

 

Czy zaburzenie jest postępujące? 

o

 

Czy można je leczyć (choć niekoniecznie wyleczyć)? 

Przy  takiej definicji choroby łatwo można się zgodzić, że uzależnienia chemiczne są chorobą. 

Szczególnie,  że  wiele  substancji  psychoaktywnych,  takich  jak  alkohol  czy  kokaina,  przy  częstym 
stosowaniu  niszczą  organizm.  Jeżeli  odnieść  podane  kryteria  choroby  do  zachowań  takich,  
jak  na  przykład  seks  czy  hazard,  wtedy  musimy  uściślić,  co  rozumiemy  przez  objawy,  co  przez 
zaburzenie  zdrowia  i  jakie  są  metody  leczenia.  Wybrana  grupa  specjalistów  w  Stanach 
Zjednoczonych  postanowiła  określić  nowe  kryteria  diagnostyczne  dla  choroby,  polegającej  

na nadmiernej aktywności seksualnej. Sprowadzają się one do następującej listy objawów:

 

A.  Pojawiające  się  przez  okres  co  najmniej  sześciu  miesięcy  intensywne  myśli  związane  

z  seksem;  pożądanie  seksualne  i  zachowania  seksualne  z  towarzyszącymi  im  czterema  
lub więcej kryteriami z podanej niżej listy: 

a.  Wiele  czasu  jest  poświęcane  na  myślenie  o  seksie  i  przeżywanie  pożądania 

seksualnego; planowanie i uleganie praktykom seksualnym 

b.  Powtarzanie  takich  czynności  (jak  wyżej)  w  odpowiedzi  na  negatywne  stany 

emocjonalne (zaburzenia lękowe, depresja, znudzenie, irytacja) 

c.  Powtarzanie tych czynności w odpowiedzi na stres 

55

background image

 

 

d.  Nieudane próby kontroli częstych zachowań seksualnych 
e.  Częste  powtarzanie  zachowań  seksualnych  nawet  wtedy,  kiedy  stanowią  one 

zagrożenie dla fizycznego lub emocjonalnego zdrowia własnego lub innych  

B.   Wraz ze wzrostem częstości zachowań seksualnych narastają problemy związane z życiem 

społecznym, pracą zawodową i ogólnym stanem funkcjonowania osoby ulegającej potrzebie 
tych zachowań 

C.   Wymienione  zachowania  seksualne  nie  są  wynikiem  stanów  maniakalnych  ani  nie  

są spowodowane użyciem środków psychoaktywnych 

D.   Dotyczy osób powyżej 18-tego roku życia 

Leczenie  polega  na  ustaleniu  norm  określających,  jakie  zachowania  są  właściwe,  a  jakie 

przynoszą  szkodę,  i  na  poszukiwaniu  odpowiedzi  na  pytanie,  skąd  bierze  się  potrzeba 
zaspokojenia  zachowaniami  seksualnymi  negatywnych  uczuć.  Ważne,  by  zbadać,  czy  istnieje 
historia  przebytej  traumy  lub  długotrwałego  stresu  i  ukierunkowanie  terapii  na  leczenie  ich 
skutków w życiu pacjenta. Pracując z osobą uzależnioną pomagamy ocenić i zmienić jej system 
wartości i określić zdrowe zachowania, które przyniosą jej pozytywne odczucia. 

Powyższy  opis  uzależnienia  od  seksu  przypomina  opis  uzależnienia  chemicznego.  Właśnie 

dlatego  coraz  więcej  specjalistów  skłania  się  do  uznania  zachowań,  które  się  charakteryzują 
cechami  podobnymi  do  wyżej  przedstawionych,  za  uzależnienia.  Wcześniej  opisane  badania  
z  zastosowaniem  technik  obrazowania  mózgu  potwierdzają  istnienie  wspólnych  ośrodkowych 
mechanizmów,  leżących  u  podłoża  rozwinięcia  się  uzależnień  chemicznych  i  behawioralnych.  
Dr Nora D. Volkow, Dyrektor 

National Institute on Drug Abuse (NIDA) Narodowego Instytutu 

Zdrowia (NIH) i autorka wielu prac z dziedziny neurobiologii uzależnień, powiedziała, że NIDA 
powinna zmienić nazwę na 

National Institute of Disorders of Addiction.  

Aby przyjemność nie stała się wrogiem 

Na  zakończenie  warto  wspomnieć  o  problemach,  jakie  przedstawione  w  tej  pracy 

rozumowanie  może  sprowadzić  do  naszego  życia.  Wspomnę  o  spotkaniu,  które  do  dzisiaj 
uważam  za  bardzo  niepokojące.  Prowadziłem  zajęcia  terapeutyczne  w  więzieniu  dla  osób 
uzależnionych  chemicznie.  Pewnego  dnia  z  mojej  grupy  pacjentów  wyodrębniła  się  grupa 
więźniów, która zwróciła się do mnie z prośbą o osobne spotkanie. W jego trakcie powiedzieli, 
że  nie  są  uzależnieni  chemicznie,  jednak  odbywają  karę  za  handel  kokainą.  Następnie 

opowiedzieli,  na  czym  polega,  według  nich,  ich  uzależnienie.  Kilku  z  tej  grupy  próbowało 

zaprzestać  praktyki  „dealera”  i  zacząć  normalne  życie  z  uczciwą  pracą,  rodziną  i  dobrymi 

56

background image

 

 

kontaktami  z  sąsiadami.  Jednakże  w  warunkach  stresu,  braku  pieniędzy  przed  świętami  czy 
złego  samopoczucia  wypuszczali  się  w  niebezpieczne  rejony  miasta  i  w  jedną  noc  zdobywali 

pieniądze  w  ilościach  równoważnych  ich  miesięcznej  pensji.  Powiedzieli  mi,  że  wszystko,  
co  opowiadałem  o  uzależnieniach,  pasuje  do  ich  doświadczeń.  W  tym  czasie,  jako  kierownik 
ośrodka odwykowego, widziałem w „dealerach” wszystko co najgorsze i zagrożenie dla „moich” 
pacjentów,  których  chciałem  chronić.  Dzisiaj  zastanawiam  się,  kiedy  zaczniemy  tłumaczyć 
chorobą  wszystkich,  którzy  uzależniają  się  od  naturalnych  nagród  i  szkodzą  sobie  i  innym. 
Wtedy pojawia się kolejna myśl, która podąża śladami poetów i filozofów: jak żyć, aby nasze 
przyjemności nigdy nie zmieniły się w naszych wrogów. 

 

 

Przedruk z: 

Terapia Uzależnienia i Współuzależnienia, 2012, Nr. 5, str. 17-19 

 

 

57

background image

Uzależnienie od seksu 

Zbigniew Lew-Starowicz 

Zakład Seksuologii Medycznej i Psychoterapii CMKP, Warszawa 

 

Nadmierne  nasilenie  fantazji,  myśli,  pragnień  czy  wszelkich  aktywności  seksualnych 

opisywano  w  seksuologii  już  od  dawna.  Rozpatrywanie  tego  stanu  jako  swoistego  uzależnienia 
stanowi jednak względnie nową perspektywę spotykającą się ze zróżnicowanymi stanowiskami. 

 

Historyczna perspektywa uzależnienia od seksu 

Perspektywa obyczajowa 

Historia i kultura zna wiele przykładów osób cechujących się „nadmierną” seksualnością, 

które nierzadko posłużyły jako pierwowzory dla określania swoistych zespołów cech współcześnie 

określanych jako 

uzależnienie seksualne. Do najbardziej znanych spośród nich należą: 

Zespół  Messaliny  –  „nazwa  określająca  kobietę  namiętną,  zmysłową,  rozpustną,  wyuzdaną,  
z cechami erotomanii, często zmieniającą partnerów, z potrzebami orgiastycznymi, nadpobudliwą 
seksualnie. Jej wzorem była Messalina, trzecia żona cesarza Klaudiusza, bohaterka wielu skandali 

w Rzymie (…)” (za: Lew-Starowicz, 2001). 

Zespół don Juana (donżuanizm) – typ męskości charakteryzujący się: żywiołową aktywnością 
seksualną,  częstymi  zmianami  partnerek  zdobywanych  „przebojem”,  dużą  pewnością  siebie  
i  bezczelnością,  podporządkowywaniem  sobie  zdobytych  kobiet,  kierowaniem  się  zasadą 
przyjemności i nowości w relacjach z kobietami przy braku więzi uczuciowej z nimi, kreowaniem 
samooceny  w  roli  męskiej  przez  pryzmat  liczby  uwiedzionych  i  porzuconych  kobiet,  brakiem 
poczucia  odpowiedzialności  za  ich  los  oraz  własne  zachowania,  nienasyconą  zmysłowością, 

otwartym  buntem  wobec  modelu  więzi  monogamicznych.  Pierwowzór  dla  tego  modelu  stanowi 
postać  Don  Juana  El  Burladora  de  Sevilli  z  XVII  w.,  stworzona  przez  pisarza  Tirsa  de  Molina  
(Lew-Starowicz, 2001).  

Perspektywa medyczna  

Żadne  wersje  klasyfikacji  ICD  czy  DSM  do  tej  pory  nie  wyróżniały  kategorii 

uzależnienie 

seksualne.  Postawienie  takiego  rozpoznania  w  oparciu  o  współczesne  ich  wersje  –  ICD-10  
i DSM-IV – nastręcza wielu trudności diagnostycznych. Np. w przypadku klasyfikacji ICD-10 może 

być  ono  rozpatrywane  jako  przejaw 

Nadmiernego  popędu  seksualnego  (F52.7).  Można  także 

spotkać się z opiniami, wg których powinno być ono zaliczane do kategorii 

Zaburzenia nawyków 

 i  popędów  (F63)  lub  Inne  zaburzenia  preferencji  seksualnych  (F65.8).  Wielu  specjalistów 

58

background image

postuluje  wprowadzenie  odrębnej  jednostki  diagnostycznej 

uzależnienie  seksualne  do  ICD-11  

i DSM-V.  

 

Pojęcie „uzależnienie od seksu” w czasach współczesnych 

Perspektywa obyczajowa 

W  XX  w.  nastąpiły  bardzo  wyraźne  przemiany  w  zakresie  obyczajowości  seksualnej.  

Na  zmianę  podejścia  do  seksualności  olbrzymi  wpływ  miały:  tzw.  rewolucja  seksualna, 
seksualizacja  mediów,  upowszechnienie  pornografii,  agencji  towarzyskich,  prostytucji,  czy  też 

pojawienie  się  i  silna  aktywizacja  zróżnicowanych  ruchów  społecznych.  Doprowadziło  to  zmiany 
postrzegania  normy  i  patologii  seksualnej,  a  zatem  również  „nadmiernej”  seksualności.  W  tym 
kontekście dostrzegalna jest wyraźna zmiana perspektywy ujmowania tego zjawiska: w mniejszym 
stopniu  jako  przejawu  rozwiązłości  pociągającego  za  sobą  ocenę  moralną  na  rzecz  sytuowania  
go w obszarze psychopatologii, jako kompulsji, czy też uzależnienia. 

 

Koncepcja Carnesa

 

Patrick Carnes definiuje uzależnienie jako „patologiczny związek ze zmieniającym nastrój 

doświadczeniem lub rzeczą, który powoduje szkodę dla jednostki lub innych osób”. W odniesieniu 
do tych kryteriów seksualne podniecenie lub orgazm mogą być uzależniające. W swojej koncepcji 
uzależnienia seksualnego opisuje on oznaki tego zaburzenia (

zob. Ramka 1), specyfikę podatności 

na nie (

zob. Ramka 2) oraz wzorce bezsilności i braku kontroli (zob. Ramka 3).  

 

 

Ramka 1 

 

Oznaki, które wg Carnesa wskazują na seksoholizm: 
 
o

  utrata kontroli nad zachowaniami seksualnymi, 

o

  ich dotkliwe konsekwencje, 

o

  niezdolność do zaprzestania mimo negatywnych konsekwencji, 

o

  powroty do autodestrukcyjnych zachowań i sytuacji wysokiego ryzyka, 

o

  uporczywe wysiłki lub chęć, by się ograniczyć lub przestać, 

o

  obsesja seksu i fantazjowanie jako główna strategia radzenia sobie w życiu, 

o

  rosnąca ilość doznań seksualnych - dotychczasowy poziom aktywności przestaje wystarczać, 

o

  głębokie zmiany usposobienia w wyniku seksualnych zachowań, 

o

  tracenie czasu na obsesyjne myśli i fantazje, zdobywanie seksu, uprawianie go i radzenie sobie 

z konsekwencjami, 

o

  zaniedbywanie spraw zawodowych, rodzinnych czy wypoczynku. 

 

59

background image

 

Ramka 2  

 

6 typów behawioralnych kształtujących podatność na uzależnienie od seksu  
wg Carnesa: 
 

1.  Wykorzystywanie innych - wykorzystywanie podatności drugiego człowieka na 

zranienie i poprzez swoją intruzywność lub użycie siły czynienie z niego ofiary, 
 

2.  Brak wzajemności - zachowania oparte na przewadze lub podporządkowaniu, 

 

3.  Uprzedmiotowienie - dehumanizacja ludzi, 

 

4.  Niezaspokojenie - fizyczna przyjemność seksualna znieczula na chwilę ból, ale go nigdy 

nie leczy, 

 

5.  Nawarstwianie się wstydu

 

6.  Zakorzenienie w lęku - podniecenie seksualne i pobudzenie psychiczne rosną wprost 

proporcjonalnie do poziomu lęku, który wywołują. 

 

 

 

 

Ramka 3  

 
11 wzorców behawioralnych - wzorce bezsilności i braku kontroli  
wg Carnesa: 
 

1.  Fantazjowanie - obsesyjne myślenie o przygodach seksualnych czy miłosnych, spędzanie 

długich godzin na wyobrażaniu sobie seksu i związków w przyszłości lub na odtwarzaniu 
obrazów przeszłości - zatracanie się w nich, zaniedbywanie obowiązków z powodu życia 

fantazjami, kreowanie naerotyzowanej atmosfery, by jednak zatrzymać sytuację na poziomie 
fantazji i nie posuwać się dalej, poświęcanie czasu na planowanie i rytuały przygotowań do 
seksualnego epizodu. 

 

2.  Uwodzenie - uwikłanie w wiele związków naraz lub jeden po drugim, posługiwanie się 

seksapilem w celu zdobycia władzy nad kimś, flirty oraz wysyłanie i odbiór seksualnych 
sygnałów, studiowanie ofert biur matrymonialnych, krążenie i podrywanie w barach, 

dyskotekach, siłowniach, utrzymywanie „luźnego” porządku dnia lub unikanie stałych 
zobowiązań dla zachowania seksualnej dyspozycyjności, nakierowywanie rozmów na tematy 
seksualne lub opowiadanie sprośnych kawałów, przymus obracania się w naerotyzowanej 

atmosferze, aby potwierdzić swoją atrakcyjność i dobrze się czuć. 

 

3.  Anonimowy seks - angażowanie się w seks z anonimowymi partnerami, bez starań, żeby 

ich poznać- niechęć do jakichkolwiek zbliżeń innych niż seksualne, „zaliczanie” partnerów, 

ocieractwo w tłumie, uczestnictwo w orgiach.  

 
 

 

60

background image

 

4.  Płatny seks - koszty obscenicznych rozmów telefonicznych, korzystanie z usług agencji 

towarzyskich, gabinetów masażu erotycznego, odwiedzanie klubów ze striptizem, 

utrzymywanie finansowo kochanka/ki lub kochanków, zamieszczanie ogłoszeń w rubrykach 
matrymonialnych. 

 

5.  Zarobkowy seks - produkcja materiałów erotycznych czy pornograficznych i wynajmowanie 

się do niej, pozowanie i uprawianie seksu do zdjęć i filmów, obnażanie się ze sceny lub na 
zamówienie, stręczycielstwo i prostytucja, przyjmowanie pieniędzy czy dóbr materialnych za 

bycie czyimś kochankiem lub kochanką, zdobywanie narkotyków za usługi seksualne. 
 

6.  Podglądactwo - korzystanie z wizualnych materiałów pornograficznych i erotycznych, 

gromadzenie pornografii w domu lub w pracy, odwiedzanie sex-shopów, kabin wideo, 

punktów sprzedaży porno, itd., zaglądanie przez okna domów i mieszkań, seksualizowanie 
sobie ludzi widzianych w miejscach publicznych, seksualizowanie sobie materiałów i obrazów 
nieerotycznych. 

 

7.  Ekshibicjonizm - obnażanie się w miejscach publicznych, obnażanie się z okien, balkonów, 

dachów czy samochodu, uprawianie seksu publicznie lub przebieranie się przy innych, 
intencjonalny dobór ubrania, aby odsłonić pewne części ciała celem zwrócenia na siebie 

seksualnej uwagi. 

 

8.  Seks intruzywny - niestosowne zaloty, seksualne gesty i molestowanie, dotykanie lub 

obmacywanie innych bez ich zgody, opowiadanie sprośnych historyjek i dowcipów czy 
używanie wulgarnego języka, wykorzystywanie swojej pozycji (np. stanowiska, autorytetu)  
do uwodzenia i składania seksualnych propozycji, wymuszanie zachowań seksualnych na 

kimkolwiek, podawanie komuś narkotyków czy alkoholu, by wymusić na nim aktywność 
seksualną. 

 

9.  Sadomasochizm - aplikowanie sobie w czasie uprawiania seksu fizycznych zranień lub bólu, 

by wzmocnić działanie bodźców seksualnych, zadawanie ran i bólu komuś, by wzmocnić 
działanie bodźców seksualnych, celowe oddawanie komuś władzy nad sobą lub granie roli 
ofiary w stosunkach seksualnych i związkach, używanie przyborów do tortur, by podnieść 

intensywność doznań zmysłowych. 

  

10. Seks z przedmiotami - masturbacja za pomocą przedmiotów, używanie protez, 

przebieranie się, by wzmocnić podniecenie i doznania zmysłowe, używanie fetyszy do 
seksualnych rytuałów, stosunki seksualne ze zwłokami - nekrofilia, stosunki seksualne  
ze zwierzętami- zoofilia.  

 

11. Pedofilia i kazirodztwo - przekazywanie dzieciom nieodpowiednich treści seksualnych: 

pokazywanie im zachowań seksualnych dorosłych lub wciąganie ich w nie, wymuszanie 
zachowań erotycznych na dziecku, molestowanie czy uwodzenie go, angażowanie się  

w aktywność seksualną z przyzwalającymi nieletnimi, korzystanie z dziecięcej prostytucji  
lub dziecięcej pornografii.  

 

 

 

 

 

61

background image

Modele medyczne 

Na  gruncie  seksuologii  medycznej  stan  patologicznego  nasilenia  seksualnych 

zainteresowań  i  aktywności  jest  określany  w  rozmaity  sposób.  Stąd  też  można  spotkać  się  
z  nazwami 

hiperseksualność,  erotomania,  nimfomania,  satyriasis,  oraz  ostatnio  uzależnienie 

seksualne i kompulsywne zachowanie seksualne. Ostatnim z wyróżnionych określeń posługuje się 
Eli Coleman, przy czym autor ten dzieli tego typu zachowania na parafialne i nieparafilne. Parafilne 

kompulsywne  zachowanie  seksualne  stanowią  niekonwencjonalne  zachowania  seksualne  
(tj.  angażujące  nieludzkie  obiekty,  dzieci  albo  inne  osoby  nie  wyrażające  na  to  zgody,  czy  też 
wiążące  się  z  cierpieniem  lub  upokorzeniem  samego  siebie  lub  partnera),  które  mają  charakter 

obsesyjny i kompulsywny, a ponadto kolidują z tworzeniem związków uczuciowych i intymności. 
Natomiast  nieparafilne  kompulsywne  zachowania  seksualne  obejmują  konwencjonalne 
zachowania,  które,  doprowadzone  do  skrajności,  stają  się  powtarzane,  stresujące  oraz  mają 
wpływ  na  codzienne  funkcjonowanie,  np.  kompulsyjna  fiksacja  na  nieosiągalnym  partnerze, 
kompulsyjna  masturbacja,  kompulsywne  związki  miłosne  oraz  kompulsywna  seksualność  
w związku. Z kolei John Bancroft (2011) zwraca uwagę na bardzo duże zróżnicowanie opisywanej 
problematyki i dlatego posługuje się znacznie ogólniejszym terminem 

niekontrolowane zachowania 

seksualne.  

Definicje uzależnienia od seksu 

Nie istnieje jedna ogólnie akceptowana definicja seksoholizmu, co w dużej mierze wynika 

ze  znacznej  rozbieżności  stanowisk  w  tym  zakresie.  Coleman,  jak  już  wcześniej  wspomniano, 
stosuje  termin 

kompulsywne  zachowanie  seksualne,  które  definiuje  jako  zachowania  seksualne, 

które  doprowadzone  do  skrajności  mogą  stać  się  niepohamowane,  impulsywne,  obsesyjne, 
kompulsywne  oraz  stresujące  w  takim  stopniu,  że  zaczynają  utrudniać  codzienne  życie  danej 

osoby. Istotą problemu jest w tym przypadku zdaniem Roberta Bartha i Billa Kindera - zaburzenie 
kontroli  impulsów,  zdaniem  Bancrofta  i  Ericka  Janssena  -  rozregulowanie  mechanizmów 
pobudzenia  i  hamowania,  a  wg  Heinza  Kohuta  -zaburzenie  struktury 

self  oraz  zaburzenie 

dotyczące  intymności.  Z  kolei  John  Money  sądzi,  że  mamy  tu  do  czynienia  z  zaburzeniem 
rozwojowym  i  psychoseksualnym  będącym  skutkiem  deprywacji  lub  ukarania  za  normalne 
przejawy funkcji seksualnych w niemowlęctwie i dzieciństwie lub/i z powodu dziecięcej traumy lub 
nadużycia zmniejszających w efekcie zdolność do miłości i tworzenia związków uczuciowych. 

 

 

62

background image

Kryteria diagnostyczne uzależnienia od seksu 

Ponieważ  klasyfikacje  ICD  oraz  DSM  nie  wyróżniają  odrębnej  kategorii  diagnostycznej 

uzależnienie od seksu, dlatego też nie precyzują specyficznych dla niej kryteriów diagnostycznych. 
Praktyczne znaczenie może mieć jednak w tym wypadku odwołanie się do dwóch kluczowych cech 
zachowania uzależniającego określonych przez Goodmana (1997; za: Bancroft, 2011): 

1)  nawracająca niemożność kontrolowania zachowań seksualnych, 
2)  kontynuacja zachowania mimo jego szkodliwych konsekwencji.  

 

Z  kolei  Coleman  proponuje  własne  kryteria  definiowania  nieparafilnego  kompulsywnego 

zachowania seksualnego: 

a)  obejmuje  powtarzające  się  i  intensywne  nieparafilne  fantazje  podniecające  seksualnie, 

seksualne  popędy  oraz  zachowania  powodujące  klinicznie  znaczący  stres  w  społecznych, 
zawodowych lub innych ważnych obszarach funkcjonowania; oraz 

b)  nie  wynika  po  prostu  z  innych  uwarunkowań  medycznych,  zażywania  substancji 

psychoaktywnych lub zaburzeń rozwojowych. 

Autor  ten  podkreśla  ponadto  znaczenie  uwarunkowań  socjokulturowych  oraz  odnoszenia  norm  
do zmiennych, takich jak płeć czy orientacja seksualna.  

 

Diagnostyka różnicowa 

W diagnostyce różnicowej uzależnienia od seksu należy brać pod uwagę: 

o

  choroby  (np.  encefalopatie,  Alzheimera,  padaczkę,  kiłę,  guzy  mózgu,  hyperandrogenizm  

u kobiet, stany maniakalne, uzależnienie od alkoholu, narkotyków), 

o

  patologię osobowości (np. osobowość wieloraka, pograniczna, narcystyczna, dyssocjalna), 

o

  wpływ  leków  (np.  przeciwparkinsonizmowi,  psychotropowych,  zmniejszających  poziom 

cholesterolu, testosteronu, przeciwdrgawkowych) (Lew-Starowicz, 2001). 

 

 

 

 

63

background image

Współuzależnienie

  

Można  wyróżnić  9  cech  współuzależnienia  w  przypadku  partnerów  osób  uzależnionych  

od seksu, które przedstawiono w 

Ramce 4. 

 

Ramka 4 

 
9 cech współuzależnienia od seksu 
 

1.  Zmowa - zgodne prezentowanie światu jednolitego frontu, ukrywanie prawdy, by chronić 

erotomana,  kłamanie,  by  zatuszować  prawdę  o  jego  zachowaniach,  nadaktywność 
seksualna, by zatrzymać jego seks w domu. 

 

2.  Obsesyjne  zaabsorbowanie  -  obsesja  współuzależnionych  na  punkcie  partnera- 

erotomana  i  jego  życia,  nieustanne  myślenie  o  zachowaniach  i  motywach  partnera, 
sprawdzanie  poczty,  portfeli,  telefonów,  dokumentów  partnera,  wynajmowanie 

detektywów,  zapominanie o innych sprawach; zdaniem Carnesa większość zdrowiejących 
współuzależnionych  postrzega  swoje  obsesyjne  zaabsorbowanie  partnerem  jako  sposób 
unikania własnych uczuć.  

 

3.  Zaprzeczanie - w okresach wolnych od obsesji współuzależnieni ignorują fakty i sygnały 

mówiące  o  rzeczywistej  sytuacji,  udawanie,  że  problem  nie  istnieje,  branie  na  siebie 

dodatkowych zajęć w pracy by nie rozmyślać. 

 

4.  Emocjonalny  zamęt  -  wpadanie  w  stany  skrajnego  „wrzenia  emocjonalnego”,  nagłego 

przypływu i odpływu wstydu i lęku, brak kontroli nad uczuciami, ciągły problem lub kryzys. 

 

5.  Manipulowanie  -  szantażowanie  odejściem,  seks  narzędziem  manipulacji  partnerem, 

seks  jako  sposób  łagodzenia  sporów  mający  na  celu  pojednanie,  role  męczennika, 

bohatera, lub ofiary, 

 

6.  Nadmierna  odpowiedzialność  -  obwinianie  się  za  problem  partnera,  przekonanie,  

że  jeśli  oni  sami  się  zmienią,  to  także  zmieni  się  ich  uzależniony  od  seksu  partner, 

aranżowanie sytuacji zależności, w których mogą okazywać się niezastąpieni.  

 

7.  Ugodowość  i  utrata  siebie  -  współuzależnienie  prowadzi  do  nieprzerwanej  serii 

ustępstw,  które  zacierają  w  chorym  jego  poczucie  odrębności  i  własnego  „ja”,  utrata 
swoich  życiowych  celów,  zainteresowań,  ambicji,  zmiana  np.  sposobu  ubierania  się  
i wyglądu, by odpowiadał upodobaniom partnera, a nie własnym, przyjmowanie upodobań 

seksualnych partnera i jego norm za swoje. 

 

8.  Obwiniane i karanie - obwinianie i karanie zarówno siebie, jak i partnera, stawianie się 

wobec siebie coraz bardziej wymagającym i potępiającym, wdawanie się w romanse, aby 

ukarać partnera lub udowodnić swoją wartość i atrakcyjność, planowanie i chęć zabójstwa 
uzależnionego partnera. 

 

9.  Seksualna  reaktywność  -  wycofywanie  się  ze  współżycia,  tłumienie  swoich  potrzeb  

i  pragnień,  przebieranie  się  poza  zasięgiem  wzroku  partnera,  unikanie  wszelkiej  bliskości  
w stosunku do uzależnionego partnera/ki.  

 

 

64

background image

Ponadto wyróżnia się 3 modele reakcji osób współuzależnionych: 

o

  romans, 

o

  nadaktywność seksualna wobec partnera, 

o

  aseksualność wobec partnera. 

Uzależnienie od seksu w praktyce seksuologa 

W praktyce seksuologicznej z uzależnieniem od seksu można spotkać się w 3 zasadniczych 

kontekstach: 

o

  jako zaburzenie seksualne spełniające kryteria diagnostyczne, 

o

  jako objaw w zaburzeniach psychicznych. 

o

  jako ucieczka w rozpoznanie uzależnienia od seksu. 

 

Leczenie uzależnienia od seksu 

 

1. Metoda Carnesa 

 

2. Metoda dwunastu kroków 

Wg  Colemana  metoda  12-stu  kroków  nie  może  być  metodą  leczniczą  samą  w  sobie  

a jedynie metodą wspomagającą. Natomiast wg Carnesa metoda 12-stu kroków może być jedyną 
metodą leczenia seksoholików.  

 

Ramka 5 

 
Zasady zdrowienia oparte na 12 krokach: 

 

1.  Nacisk na opiekowanie się, dawanie i przyjmowanie troski oraz autoafirmację. 
2.  Świadomość bycia tu i teraz; skupienie się na teraz, a nie przyszłości czy przeszłości. 

3.  Poznawanie siebie i zdolność do brania odpowiedzialności za siebie. 
4.  Wspólnota  troszczących  się  nawzajem  o  siebie  mężczyzn  i  kobiet  jako  podstawa 

realizowania programu. 

5.  Uczenie się i pielęgnowanie bliskości oraz uczciwość wobec siebie i innych. 
6.  Nauka proszenia o zaspokojenie potrzeb jako zasada zdrowienia z erotomanii. 
7.  Zbieżność z zasadą bezsilności i zaniechania kontroli. 
8.  Nacisk na świadomy kontakt z Siłą Wyższą jako źródło nadawania znaczenia życiu.  

 

 

 
 

65

background image

3.  Farmakoterapia 

Leki  antydepresyjne  -    selektywnie  wpływają  na  poziom  serotoniny  w  mózgu,  są  skuteczne  
w  redukowaniu  seksualnych  obsesji  i  kompulsji  oraz  powiązanych  z  nimi  poziomów  lęków  
i depresji.  

John  Bradford 

opracował 

algorytm  leczenia  farmakologicznego  parafilnego 

kompulsywnego zachowania seksualnego. Opiera się on w dużym stopniu na zastosowaniu SSRI 
 w łagodnych przypadkach oraz antyandrogenów w przypadkach skrajnych. Algorytm taki jest jego 
zdaniem potrzebny  także w przypadku nieparafilnego kompulsywnego zachowania seksualnego  

Psychoterapia  

Coleman  twierdzi,  że  najlepsze  efekty  daje  zastosowanie  terapii  grupowej  rozszerzonej  

o  terapię  indywidualną  i  rodzinną.  Należy  zwrócić  uwagę  na  to,  że  w  obrębie  danej  grupy  dla 
każdego pacjenta opracowywany jest indywidualny plan terapii. Coleman zauważył także, że jego 
pacjenci  cechują  się  dużym  stopniem  zaburzeń  osobowości  odnoszących  się  do  kontroli  lub  jej 

braku  w  zakresie  relacji  interpersonalnych.  Psychoterapia  stwarza  tu  możliwość  odkrycia  źródeł 
tych zaburzeń oraz nabywania bardziej adaptacyjnych mechanizmów. 

Psychoterapia  w  przypadku  uzależnienia  od  seksu  powinna  być  skoncentrowana  na 

usuwaniu lub przynajmniej redukowaniu symptomów, jak również na nauce nowych umiejętności 
w  funkcjonowaniu  psychoseksualnym.  Ponadto  dużo  uwagi  powinno  być  również  położone  na 
kwestie  dotyczące  tożsamości  pacjenta  oraz  sfery  intymności.  Ważny  jest  także  aspekt 
informacyjny terapii dotyczący zdrowia seksualnego.  

Przyszłość uzależnienia od seksu 

o

  cyberseks, seks wirtualny…….. 

o

  roboty w roli seksualnych partnerów 

o

  w metodach leczenia 

 

 

66

background image

 

Refleksje z pobytu w Ośrodku „reSTART” 

Ryszard Romaniuk 

 

Jedyny  w  Stanach  Zjednoczonych,  całodobowy  program  leczenia  osób  uzależnionych  

od  internetu    prowadzony  jest  w  okolicach  miasta  Redmond  w  stanie  Washington,  niedaleko 
Seattle. Redmond jest siedzibą Microsoftu i  znaczna liczba mieszkańców miasta  to specjaliści od 
technologii  informacyjnej  (IT).  Myślę,  że  Redmond,  ze  swoją  centralą  Microsoftu,    jest 
odpowiednim miejscem, by umieścić tu siedzibę programu odwykowego dla osób nadużywających 
produkty  IT  (w  skrócie  używa  się  „uzależnionych  od  IT”).  Jedną  z  założycielek  programu 

odwykowego  jest  dr  Hilarie  Cash,  psycholog  terapeuta.  Poprosiłem  ją  o  spotkanie  
i  zaprezentowanie  mi  swojego  programu.  Przyjechaliśmy  do  ładnego,  otoczonego  lasem  dużego 
domu, przed którym znajduje się pięknie przystrzyżony trawnik. W środku duży pokój, podzielony 
na  kilka  części  wyposażonych  w  kanapy  i  siedziska  i  przeznaczonych  do  spotkań,  składający  się 
ponadto  z  dużego  stołu  jadalnego  oraz  zajmującej  centrum  pokoju  przestrzennej  kuchni.  Mój 
dzień pobytu w ośrodku „reSTART” rozpoczął się od rozmowy z Hilarie na temat uzależnienia od 
internetu. Następnie miałem możliwość przeprowadzenia rozmów z pacjentami.  

Hilarie powiedziała mi, że jest jedyną osobą spośród realizujących program, która nie ma 

przeszłości  zawodowej  w  IT.  Pozostali  mają  różne  epizody  pracy  w  charakterze  specjalistów  IT,  
a kiedy technologie się zmieniały, oni postanowili przekwalifikować się i pomagać tym, którzy mieli 
negatywne doświadczenia z IT. Hilarie często spotykała w swojej praktyce terapeutycznej osoby, 
które nie potrafiły sobie poradzić z ogromnym wpływem, jakie IT wywierało na funkcjonowanie ich 
rodzin. Zaczęła o swoich doświadczeniach rozmawiać z innymi terapeutami i w gronie kilku osób 
doszli do wniosku, że mają do czynienia z prawdziwym i bardzo rozpowszechnionym problemem.  

Tak właśnie powstał program „reSTART”. 

Zadałem  Hilarie  pytanie,  czego  terapeuta  od  uzależnień  chemicznych  powinien  się 

dowiedzieć  na  temat  uzależnienia  od  IT.  Dowiedziałem  się,  że  uzależnienie  od  IT,  często 
nazywane  IAD  (Internet  Addiction  Disorder),  może  przybierać  formy  następujących  zachowań 
kompulsywnych np. spędzanie wielu godzin dziennie na grach, oglądanie materiałów z tematyką 
seksualną  czy  prowadzenie  intensywnego  życia  towarzyskiego  w  sieci.  Wszystkie  te  zachowania 
charakteryzują się nadużywaniem, reakcją odstawienia, wzrostem tolerancji w czasie i kontynuacją 

pomimo  negatywnych  konsekwencji.  Hilarie  uogólniła  te  zachowania,  nazywając  wspólny  im 
problem terminem „intermittent reward”, czyli nieregularne nagradzanie. Każde z tych zachowań 
daje  jakąś  formę  nienasycenia,  niepewności  i  nieprzewidywalnej  nagrody.  Gry  i  hazard 

67

background image

 

internetowy w sposób oczywisty polegają na niepewności wygranej. Potrzeba wrażeń seksualnych 
też  zmienia  się  w  zależności  od  znalezionej  strony  internetowej  lub  ofiarowanych  usług 

wizualnych.  Ilość  i  charakter  kontaktów  na  stronach  społecznych  również  zmienia  się  
w  stosunkowo  nieoczekiwany  sposób.  Hilarie  powiedziała:  „Alkohol  pomaga  dawać  sobie  radę  
z otaczającym światem. IT przenosi do innego, bardziej atrakcyjnego świata”. 

Następnym tematem był wpływ uzależnienia od internetu na rozwój dziecka. Rodzice zdają 

sobie sprawę z tego, jak trudno jest się nauczyć nowych możliwości, jakie daje ciągle zmieniający 
się świat IT. Dlatego też chcą, aby ich dzieci od najmłodszych lat miały dobrą orientację w świecie 
technologii informatycznych. Dziecko, które normalnie ma się wychowywać w relacji z rodzicem,  

w  tej  sytuacji  rozwija  się  w  relacji  ze  światem  z  ekranu  komputera.  Hilarie,  mówiąc  
o wychowywaniu przez rodziców, stosuje termin „limbic resonance” zaczerpnięty z książki „Ogólna 
teoria  miłości”  grupy  psychiatrów  z  Uniwersytetu  Kalifornijskiego.  Według  teorii  przedstawionej  
w książce dziecko modeluje swoje zachowania i odczucia poprzez reakcje rodzica i ta wspólnota 
przeżywania  jest  niezbędna  dla  prawidłowego  rozwoju.  Oczywiście,  gdy  dziecko  zamiast  
z  rodzicami  spędza  czas  i  reguluje  swoje  emocje  przy  pomocy  komputera,  takiego  rezonansu 
odczuć  głęboko  ludzkich  nie  doświadcza.  To  negatywnie  wpływa  na  rozwój  emocjonalny,  może 
zostawić trwałe ślady i zapoczątkować poważne problemy w życiu. 

Spytałem następnie o techniki terapeutyczne, które stosują w swojej praktyce. Wymieniła 

terapię  poznawczą,  dialektyczną  terapię  behawioralną  oraz  wiele  innych  znanych  technik 
terapeutycznych,  takich  jak  techniki  motywacyjne  czy  praca  nad  uważnością.  Terapia 
egzystencjalna  wykorzystywana  jest  jako  pomoc  w  zapobieganiu  nawrotom  choroby.  Uczestnicy 
programu  chodzą  również  na  spotkania  „grup  dwunastu  kroków”  dla  osób  uzależnionych  od 
internetu  (ITAA),  jak  też  od  od  seksu  i  uczuć  romantycznych  (L&SA).  Poza  spotkaniami 
terapeutycznymi pacjenci biorą udział w wielu pracach ośrodka, takich jak utrzymywanie czystości, 

gotowanie,  prace  na  dworze.  Są  też  zajęcia  rekreacyjne,  sportowe  i  takie,  które  uczą 
podstawowych zdolności funkcjonowania w społeczeństwie, w rzeczywistym, a nie  w wirtualnym 
świecie.  Wspólne  mieszkanie  w  domu,w  małej  grupie  pacjentów  (od  pięciu  do  dziesięciu  osób) 
tworzy  intymną  atmosferę  i  buduje  empatię  między  uczestnikami  programu.  W  całym  domu  nie 
ma produktów IT, komputerów, internetu czy nowoczesnych telefonów komórkowych.  

„To  jest  jak  uzależnienie  od  jedzenia,  jest  zawsze  z  tobą.  W  dzisiejszym  świecie  wszyscy 

korzystają z  IT”. Dlatego tak wiele pracy terapeutycznej wkłada się w przygotowanie pacjentów  

do samodzielnego życia i rozsądnego korzystania z IT. Każdy uczestnik programu stara się poznać 
przyczyny,  dla  których  był  gotów  spędzać  nieograniczoną  ilość  czasu  z  komputerem.  Często  

68

background image

 

są  to  symptomy  innego  zaburzenia  zdrowia  i  rozwoju  psychicznego.  Pacjentami  „reSTART”  
są głównie ludzie młodzi, od kilkunastoletnich do trzydziestolatków. Wśród nich jest procentowo 

duża  liczba  osób  z  objawami  ze  spektrum  autyzmu,  zespołu  nadpobudliwości  psychoruchowej, 
depresji  i  stanów  lękowych.  Są  to  młodzi  ludzie,  którzy  „poradzili”  sobie  ze  swoimi  problemami, 
uciekając  w  świat  wirtualny.  Hilarie  zaznaczyła,  że  ta  ucieczka  jest  bardzo  dramatyczna,  skoro 
może  prowadzić  nie  tylko  do  izolacji  człowieka  w  społeczeństwie,  ale  także  do  poważnych 
problemów  zdrowotnych,  takich  jak  bezsenność,  amputacja  nóg  z  powodu  zakrzepów  krwi, 
problemów  z  nadwagą  lub  przeciwnie  -  z  niedożywieniem.  Oprócz  wielu  zaburzeń 
psychosomatycznych  IAD  może  prowadzić  do  napadów  drgawkowych,  ataków  niekontrolowanej 
agresji, a nawet do śmierci.  

Oczywiście najwięcej moich pytań dotyczyło porównania IAD z uzależnieniami od substancji 

psychoaktywnych.  Hilarie  jest  zdania,  że  tak  jak  odpowiednikiem  narkotyków  jest  telewizja,  tak 
IAD jest odpowiednikiem uzależnień od substancji pobudzających (od stymulantów). Osoby, które 
łatwo  się  nudzą,  znajdują  w  IT  potrzebne  im  źródło  stymulacji.  Spytałem,  czego  ma  się 
wystrzegać terapeuta uzależnień od substancji psychoaktywnych w pracy z osobami uzależnionymi 
od  IT.  „Po  pierwsze,  nie  może  mieć  przekonania,  że  IAD  jest  mniej  istotne  niż  uzależnienia 
chemiczne”. Po drugie, musi zadać pacjentowi odpowiednie pytania dotyczące możliwości istnienia 

problemów  z  kontaktami  z  ludźmi,  ogólnego  samopoczucia  oraz  charakteru  zachowań 
seksualnych. Młodzi ludzie często odkrywają seks w internecie w postaci pornografii i to warunkuje 
ich  późniejsze  wybory.  Chłopcy  są  w  stanie  zaspokoić  swoją  ciekawość  szybko  i  bez  ryzyka 
odrzucenia, a dziewczęta z kolei starają się ofiarować chłopcom to, czego oni spodziewają się po 
seansach z komputerem. Oczywiście, obie te role mogą być udziałem każdej płci. Młodzież, która 

ma  szczególne  trudności  w  nawiązaniu  intymnych  kontaktów,  jak  na  przykład  ta  pochodząca  
ze  środowiska  o  homoseksualnej  orientacji  seksualnej,  znajduje  w  IT  bezpieczne  miejsce  

do odkrywania swojej seksualności.  

Wiele  osób  słyszało  o  uzależnieniach  od  substancji  chemicznych.  Społeczeństwo  szanuje 

osoby starające się utrzymać trzeźwość. Przyjaciele na spotkaniach towarzyskich informują, który 
napój jest bezalkoholowy. Niestety, nie ma podobnej kultury w stosunku do tych, którzy starają 
się uwolnić od IAD. IT jest wszędzie i znajomi oczekują odpowiedzi na pocztę elektroniczną, wpis 
na  stronach  społecznych  czy  udziału  w  grze  komputerowej.  Trudno  sobie  wyobrazić  pracę 
zawodową  bez  korzystania  z  dobrodziejstw  IT.  Dlatego  dużą  wagę  w  programie  „reSTART” 

przykłada  się  do  kontynuacji  leczenia  w  warunkach  ambulatoryjnych,  po  okresie  leczenia  
w warunkach całodobowych.  

69

background image

 

 

Cztery etapy leczenia w „reSTART” można określić w skrócie następująco:  

  Okres leczenia całodobowego:  

o

  całkowite odstawienie IT i praca nad objawami odstawienia 

o

  zajęcia psychoterapeutyczne 

   Okres leczenie ambulatoryjnego:  

o

  etap  przejściowy:  pacjenci  przenoszą  się  do  mieszkań  wynajmowanych  przez 

„reSTART” i dojeżdżają na zajęcia terapeutyczne 

o

  pacjenci  dokonują  własnych  wyborów  dotyczących  mieszkania  oraz  pracy  i  nadal 

utrzymują kontakt z „reSTART”.  

 

Po  rozmowie  z  Hilarie  miałem  okazję  do  rozmów  z  pacjentami.  Powiedzieli  mi,  że  okres 

pierwszy, odstawienia od IT, jest bardzo trudny. Jest wtedy dużo złości w stosunku do rodziców 
lub  osób,  które  nalegały,  żeby  poddali  się  leczeniu.  Pacjenci  przeważnie  zaprzeczają  istnieniu 
problemu  i  wykazują  brak  zdolności  w  określaniu  swoich  potrzeb.  W  następnym  etapie  pacjenci 
dostają list od najbliższych, w którym opisują oni jak IAD pacjenta wpłynął na ich życie. List taki 
jest zazwyczaj pierwszym wstrząsem w terapii. Nie tylko poprzez rozpoznanie, jak wiele się działo 

poza  ich  polem  obserwacji,  ale  również  przez  odkrycie,  że  wiele  wyobrażeń  pacjenta  było 
niezgodnych  z  rzeczywistością.  Jeden  z  nich  powiedział  mi,  jakim  szokiem  było  dla  niego 
uświadomienie  sobie,  że  jego  ojciec  go  kocha  i  chce  mu  pomóc,  mimo  że  odkrył,  że  syn  jest 
gejem. Większość historii pacjentów, jakie słyszałem, sięgają początków, kiedy mieli po 10-13 lat  
i świat ich się zmienił pod wpływem komputera. Dla wielu chłopców był to również wiek, w którym 
poznali  seks  w  internecie.  Zaskoczyła  mnie  szczerość  i  brak  zahamowań  w  ich  opowiadaniach  
o  tym,  jak  korzystali  z  pornografii.  Jeden  z  nich  powiedział,  że  początkowo  interesowały  

go  w  internecie  głównie  gry  i  hazard.  Potem,  szukając  większych  wrażeń,  przeszedł  na  strony 
społeczne. Kolejnym krokiem była już pornografia. „Łatwy seks bez żadnej potrzeby intymności”  
– powiedział śmiejąc się.  

 

Odwiedziłem mieszkania pacjentów korzystających z ambulatoryjnego, przejściowego etapu 

leczenia.  Ośrodek  „reSTART"  wynajmuje  je  w  kompleksie  mieszkaniowym,  w  którym  dookoła 
mieszkają  ludzie  nie  związani  z  programem  (forma  hostelu  –  half  way  house).  Pacjenci 
umieszczeni  są  więc  w  prawdziwym  świecie,  ale  pod  okiem  zespołu  terapeutycznego.  W  tym 

samym  kompleksie  mieszkaniowym  jest  też  lokal  wynajmowany  przez  „reSTART”  na  potrzeby 
programu,  z  pokojami  dla  terapii  indywidualnej  i  grupowej.  W  każdym  tygodniu  mieszkania  
są  odwiedzane  przez  terapeutówi  stan  mieszkania  jest  oceniany.  W  zależności  od  znalezionych 

70

background image

 

problemów  odpowiedni  plan  zmian  zachowania  jest  dyskutowany  z  pacjentem  i  przyjmowany 
przez  zespół.  Taki  plan  może  obejmować  przykładowo  zwiększenie  uwagi  na  porządek  

w mieszkaniu i płacenie rachunków albo konieczność terapii dotyczącej związków uczuciowych.  

 

Wizyta  w  ośrodku  „reSTART”  była  dla  mnie  bardzo  ciekawym  przeżyciem.  Jest  to  bardzo 

mały program, z kadrą specjalistyczną w liczbie porównywalnej do liczby pacjentów. Pacjenci mieli 
dużą  wiedzę  dotyczącą  ich  problemów.  Dzielili  się  nią  szczerze  i  bez  zahamowań.  Widać  było,  
że  są  dumni  z  już  pokonanych  problemów  i  okazywali  wdzięczność  za  pomoc,  jaką  dostali  
w  „reSTART”  zarówno  od  terapeutów,  jak  i  od  swoich  najbliższych.  Podczas  przebywania  wśród 
nich miałem poczucie, że rozmawiam z dziećmi, chociaż każdy był już dorosłym mężczyzną (w tym 

czasie wśród pacjentów nie było kobiet). Kilku z nich w rozmowie ze mną zbliżało się na odległość, 
która  dla  mnie  była  już  krępująca.  Dowiedziałem  się  później,  że  to  właśnie  byli  pacjenci  
z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Hilarie przyznaje, że na razie tylko rodziny zamożne mogą 
korzystać z ich programu. Uzależnienie od internetu jeszcze nie jest umieszczone wśród chorób, 
których leczenie może być opłacane z ubezpieczeń zdrowotnych. Niemniej coraz więcej publikacji 
zarówno  prasowych,  jaki  naukowych  domaga  się  rozpoznania  IAD  jako  uzależnienia 
behawioralnego.  Należy  wspomnieć,  że  Hilarie  jest  również  współautorką  książki  adresowanej  
do rodziców o tym jak zabezpieczyć dzieci przed pułapkami IT. 

 

Hilarie z ochotą zgodziła się na przyjazd do Polski, aby wziąć udział w konferencji na temat 

rozpoznawania  i  leczenia  IAD.  Powiedziała:  „Mam  nadzieję,  że  Polska  stanie  się  liderem  
w tworzeniu programów społecznych zapobiegania uzależnieniu od internetu i jego leczenia”.  

 

 

71

background image

Załącznik 

Zajęcia  warsztatowe nt. uzależnienia od seksu 

 

Relacja terapeuty z pacjentem uzależnionym od seksu 

Motywacje do wizyty u terapeuty:  

o

  najwięcej  pacjentów  zgłasza  się  pod  wpływem  nacisku  partnerki,  która 

[najczęściej  przez  przypadek]  odkryła  uzależnienie  od  seksu  partnera.  
Po  burzliwych  rozmowach  konieczność  poddania  się  leczeniu  jest traktowana 
jako  warunek  utrzymania  związku.  Wiele  partnerek  zgłasza  się  na  wizytę  
z  pacjentem,  inne  czekają  w  poczekalni  lub  ograniczają  się  do  pisemnego 
potwierdzenia  odbytej  wizyty.  Pacjent  deklaruje  gotowość  poddania  się 
leczeniu ale to nie zawsze oznacza potrzebę tego typu terapii. 
 

o

  część pacjentów zgłasza się z powodu niepokoju nasileniem uzależnienia i jego 

następstw w relacjach partnerskich i aktywności zawodowej.  
 

o

  część  pacjentów  szuka  po  pomocy  po  rozpadzie  związku  w  następstwie 

ujawnienia  się  uzależnienia.  Leczenie  traktują  jako  szansę  na  ewentualny 
renesans związku lub zapobieganie niepowodzeniom w następnym.  
 

o

  najmniej  pacjentów  zgłasza  się  ze  współuzależnioną  partnerką,  która  

z różnych przyczyn nie zamierza kontynuować tego stylu życia.  

 

W  trakcie  pierwszej  wizyty  analizuje  się  motywację  zgłoszenia  się  pacjenta  do 
terapeuty,  wyobrażenia  pacjenta  co  do  przebiegu  procesu  diagnostycznego  
i  przebiegu  leczenia.  Ustala  się  zasady  współpracy,  częstotliwości  wizyt  itd.  Jeżeli 
partnerka towarzyszy pacjentowi rozmawia się z nią o uzależnieniu partnera [co wie 

na ten temat, jakie ma poglądy na temat uzależnienia, jakie są jej oczekiwania…….]. 

72

background image

Diagnozowanie uzależnienia 

Po  zebraniu  ogólnego  wywiadu  biograficznego  i  zdrowotnego  przechodzi  się  do 
wywiadu  ukierunkowanego  na  dynamikę  rozwoju  uzależnienia  od  seksu:  od  kiedy?, 
od  czego  się  zaczęło?,  jaki  był  zakres  preferowanych  bodźców  i  zachowań 
seksualnych?, skala atrakcyjności seksualnej?, ewolucja w czasie, co było trwałe a co 
zmienne?,  jakie  były  relacje  z  obiektami  erotycznymi?......  Wywiad  ma  charakter 
spontaniczny.  Najważniejsze  jest  ustalenie  początkowej  fazy  uzależnienia  od  seksu, 

ocena  jego  seksualnej  atrakcyjności  w  porównaniu  ze  ‘standardowym’  seksem  
w  związku.  Jest  to  najdłuższa  i  najtrudniejsza  część  procesu  diagnostycznego. 
Informacje uzyskane z wywiadu służą doborowi dodatkowych metod diagnostycznych 
[nie  ma  standardu!].  Mogą  to  być  np.  badania  laboratoryjne  [oznaczenie  stężeń 
hormonów],  EEG,  skale,  kwestionariusze,  metody  projekcyjne.  Zdarza  się,  
że zalecane jest badanie pletyzmograficzne, wariograficzne.  

 

Praca z pacjentami uzależnionymi od seksu i ich partnerami 

Sesja 

poświęcona 

jest 

omówieniu 

wyników 

przeprowadzonych 

badań 

diagnostycznych,  przedstawieniu  propozycji  programu  terapeutycznego  w  zakresie 
metod, częstotliwości wizyt, rozważenia propozycji zastosowania terapii partnerskiej, 
grupowej,  w  ruchach  anonimowych  seksoholików  itp.  Przedstawia  się  pacjentowi 
optymalny  dla  niego  program  terapii.  Zdarza  się,  że  pacjent  ujawnia  potrzebę 
kontaktu z innym terapeutą, z innymi metodami leczenia, w międzyczasie zmieniła się 

jego  motywacja  do  poddania  się  leczeniu.  Ważne  jest  ‘wyłowienie’  pacjentów 
rzekomo  akceptujących  poddanie  się  leczeniu  a  tak  naprawdę  jest  ono  dla  nich 
parawanem  dla  kontynuowania  uzależnienia  i  wykazania  się  wobec  partnerki,  
że  zaczął  coś  robić  aby  się  zmienić.  Bywa,  że  celem  wizyty  pacjenta  i  gotowością  
do poddania się leczeniu jest uzyskanie zaświadczenia dla partnerki, sądu….. 

 

 

 

73

background image

Dynamika psychoterapii indywidualnej 

Etap  1:  praca  nad  ujawnionymi  w  procesie  diagnostycznym  problemami 
poprzedzającymi  powstanie  uzależnienia  od  seksu  np.  relacje  z  rodzicami, 
rodzeństwem,  rówieśnikami,  samoocena,  poczucie  własnej  wartości,  sukcesy  
i niepowodzenia życiowe…….. 

Etap 2: sesje poświęcone rozwojowi uzależnienia od seksu, od startu do ‘tu i teraz’; 
analiza  treści  snów  i  fantazji,  przebiegu  zachowań  masturbacyjnych,  kontaktu  

z  seksem  w  sieci,  z  agencjami,  relacji  z  partnerkami  lub  partnerami,  ewolucja 
upodobań i zachowań seksualnych, skala satysfakcji seksualnej, kontakt z używkami, 
dopalaczami, narkotykami…… 

Etap 3: sesje ukierunkowane na e-osobowość [o ile jest!]. 

Etap 4: sesje ukierunkowane na zmianę [najtrudniejsze!]; nowa hierarchia wartości, 
poczucia  wartości  Ja,  relacji  w  związku,  seksualności.  Zadania  treningowe: 
indywidualne, partnerskie… 

Fazy terapii grupowej 

Sesja 1: encounter + autoprezentacja pacjentów. 

Sesja 2: po co tu jesteśmy?, czego oczekujemy?, jak się tu znaleźliśmy?,  

Metoda 12 kroków 

Aspekty praktyczne farmakoterapii 

Standardy farmakoterapii:  

o

  u  pacjentów  z  wysokim  poziomem  androgenów  zleca  się  stosowanie  leku 

Androcur  przez  jeden  miesiąc  w  dawce  1-2  tabletki  dziennie.  Słuchacze 
otrzymają  informacje  na  temat  leku  oraz  zasad  jego  przepisywania.  
Z  pacjentem  po  miesiącu  zażywania  leku  omawia  się  jego  wpływ  na 
seksualność  i  w  porozumieniu  z  pacjentem  ustala  przerwanie  lub 

kontynuowanie. 

74

background image

o

  u uzależnionych od seksu pacjentów stosuje się leki z grupy SSRI [słuchacze 

otrzymają informacje na temat standardów ich stosowania]. 

o

  w grupie pacjentów nie kwalifikujących się do przyjmowania Androcuru, SSRI  

i  łącznego  ich  przyjmowania  możliwe  jest  stosowanie  leków  o  działaniu 
doraźnym, zmniejszających libido. 
 

Dylematy etyczne w pracy z pacjentami uzależnionymi o seksu 

Typowe warianty do omówienia: 

o

  pacjent ukrywa uzależnienie przed partnerką (partnerem), prowadzi ‘podwójne 

życie’, 

o

  pacjent  ujawnia  zachowania  sprzeczne  z  prawem  np.  gromadzenie  

i  rozpowszechnianie  pornografii  pedofilskiej,  kontakty  z  osobami  poniżej  
15 roku życia…… 

o

  partnerka pacjenta deklaruje, że opuści go po wyleczeniu się, 

o

  nawiązywanie kontaktów seksualnych z innymi pacjentami, 

o

  erotyzacja relacji terapeutycznej, 

o

  problemy wiążące się z odmiennymi seksozofiami pacjentów. 

 

Ocena katamnestyczna skuteczności leczenia 

Analiza narzędzi badawczych, wiarygodności wywiadu, skal 

 

Nietypowe sytuacje, przypadki, problemy wiążące się  

z leczeniem uzależnionych 

o

  powstanie nowych uzależnień, 

o

  pojawienie się zaburzeń seksualnych w trakcie leczenia z uzależnienia,  

o

  zmiana motywacji w trakcie trwania leczenia, 

o

  nieoczekiwane  zmiany  w  relacji  partnerskiej  w  następstwie  leczenia  

z uzależnienia, 

o

 

problemy zdrowotne pojawiające się w trakcie leczenia.

 

75

background image

e-osobowość 

o

  mania wielkości, narcyzm, niedojrzałość, impulsywność, uleganie emocjom, 

o

  rozhamowanie podmiotowości, ujawnianie się mrocznych stron Ja, 

o

  zawieszenie zasad etycznych regulujących nasze zachowania, 

o

  znieczulenie na patologię, zło, 

o

  mniejsza intymność, 

o

  złudzenie wiedzy, 

o

  demokratyczne bagno treści wytwarzanych przez tłum. 

  

76