background image

Kurs szybkiego czytania

dr Zdzisław Szkutnik

Wiedza i Życie

background image

Ilustracje: Julian Bohdanowicz

Wiedza i Życie
1990 (nr 3 – 12) 

background image

Część 1

Wstęp

Czytać potrafi dziś każdy, lecz mało kto potrafi to robić szybko i zarazem

uważnie.   Tymczasem   zewsząd   przytłacza  nas   lawina   publikacji   -   gazet,

książek,   różnego   rodzaju   artykułów,  raportów   i   doniesień.   Jak   więc   nie

utonąć   w   tym   zalewie   informacji?   Gdzie   znaleźć   czas   niezbędny   do

śledzenia choćby najważniejszej literatury fachowej? 

Istnieją w świecie sprawdzone sposoby pozwalające kilkakrotnie zwiększyć

szybkość   czytania   -   bez   uszczerbku   dla   treści   zawartej   w   tekstach.

Zaczynamy   dziś   cykl   artykułów   na   ten   temat   przygotowany   przez

dr Zdzisława   Szkutnika,   dyrektora   Biblioteki   Adama   Mickiewicza   w

Poznaniu.   Pod   koniec   roku   złożą   się   one   w   swego   rodzaju   samouczek

szybkiego   czytania   -   z   własną   metodyką   i   przykładowymi   ćwiczeniami.

Dzięki naszemu zaocznemu kursowi wytrwali Czytelnicy mają więc szansę

posiąść nową, w Polsce ciągle niezwykle rzadką, umiejętność.

Szybko czytać potrafił Napoleon, Balzac, Marks, Lenin, John F. Kennedy.

Spróbuj i Ty! Niczym nie ryzykując - możesz zyskać wiele!

background image

Zalew informacji będący konsekwencją szybkiego rozwoju nauki i techniki

jest jednym z ważniejszych zjawisk drugiej połowy XX wieku. Informację

przekazuje   się   od   dawna   przede   wszystkim   w   formie   pisanej,   lecz   ten

kanał jest dziś szczególnie przeciążony. Wystarczy uświadomić sobie, że

corocznie drukuje się na świecie ponad 7 miliardów stronic, w tym 250

tysięcy   tytułów   książek   i   4   miliony   artykułów   naukowo-   technicznych.

Natomiast ogólną liczbę istniejących na świecie książek ocenia się na około

800   milionów.   Dla   porównania   -   największe   polskie   biblioteki   mają   nie

więcej niż 4-6 milionów tomów.

Szybki   postęp   w   nauce   i   technice   sprawia,   że   co   roku   około   10%

informacji   dezaktualizuje   się   -   szybciej   w   naukach   ścisłych,   wolniej   w

humanistycznych.  Absolwent  wyższej  uczelni   traci   więc  po  pięciu   latach

ponad   połowę   wiedzy   uzyskanej   w   czasie   studiów.   Każdy   specjalista

chcący śledzić na bieżąco postęp wiedzy w danej dyscyplinie musi czytać

10-15 razy więcej aniżeli 30-40 lat temu.

Powyższe   dwa   czynniki:   tempo   przyrostu   informacji   i   oraz   potrzeba   jej

ciągłego odnawiania sprawiają, że współczesny człowiek musi dużo czytać.

Tymczasem człowiek może przeczytać w ciągu swojego życia nie więcej

niż 2-3 tysiące książek, zakładając, że czytać będzie po 50 stronic dziennie

z szybkością 300 słów na minutę. Oczywiście, poznanie przez jedną osobę

całej produkcji wydawniczej, nawet tylko z jednej dziedziny, jest w ogóle

niemożliwe, ile jednak zyskalibyśmy, zwiększając wydajność czytania?

background image

Badania   pokazują,   że   wielu   ludzi   czyta   z   szybkością   ucznia   szkoły

podstawowej. Jak zatem zwiększyć ich możliwości czytelnicze? Wydaje się,

że pozostała tylko jedna możliwość: czytelnik, który czuje się przytłoczony

nawałem informacji, powinien nauczyć się szybciej i racjonalniej czytać.

Co   dziś   wiemy   naprawdę   o   możliwości   szybkiego   czytania,   co   w   tym

zakresie   robi   się   w   świecie?   Jeśli   nawet   odniesiemy   się   z   rezerwą   do

sensacyjnych   reklam   różnego   rodzaju   podręczników   i   aparatów

treningowych w tym zakresie oraz różnych kursów i metod obiecujących

rewelacyjne wyniki, to i tak wypada stwierdzić, że w krajach anglosaskich

zdołano   upowszechnić   wiele   pomocy   naukowych   do   samodzielnej   nauki

szybkiego czytania, podobnie jak we Francji, RFN, NRD, Szwecji i Związku

Radzieckim,   a   o   nowościach   w   tej   dziedzinie   informują   amerykańskie

kwartalniki:   "Journal   of   Educational   Research"   i   "Journal   of   Reading".

Także   w   polskiej   literaturze   można   znaleźć   wiele   popularyzujących   to

zagadnienie   tekstów,   m.in.   J.   Chylińskiej,   F.   Króla,   K.   Wassus,   B.

Krakowiana,   M.   Modlibowskiego   czy   też   przetłumaczoną   z   angielskiego

pracę M.A. Tinkera, do których będziemy jeszcze wracać. Nie ma jednak

właściwego podręcznika do nauki szybkiego czytania. Wydaje się więc, że

niniejszy   cykl   artykułów   poświęcony   metodyce   samodzielnego

wypracowania   nawyków   szybkiego   czytania   może   być   pożyteczny.

Wytrwały   czytelnik,   który   zechce   wykorzystać   rady   i   zaprezentowane

wzory ćwiczeń, ma szansę nauczyć się nie tylko szybko czytać, ale także -

za pomocą tej metodyki - opanować taki sposób lektury, który sprawi, że

będzie mu się czytać łatwo, wygodnie efektywnie.

Wiemy,   że   czytanie   jest   procesem   przebiegającym   według   swoistych

zasad.   Natomiast   szybkie   czytanie,   którego   naukę   Państwu   dziś

proponujemy,   jest   świadomym   wykorzystaniem   tej   swoistości   zasad.

Należy   więc   traktować   je   jako   zracjonalizowany   sposób   podwyższenia

efektywności   czytania.   Czy   jest   to   zatem   umiejętność   do   opanowania

przez każdego? Badacze zagadnienia sformułowali tezę, że dzisiaj czytają

wszyscy,   lecz   umiejętność   czytania   posiada   niewiele   osób.   Szybkie

czytanie   jest   właśnie   taką   umiejętnością,   które   jednakże   nie   jest

przypisana   tylko   ludziom   o   wyjątkowych   predyspozycjach

psychofizycznych. Również osoby o średnich uzdolnieniach mogą osiągnąć

dużą biegłość w czytaniu.

Szczegółowe badania zasad szybkiego czytania prowadzi się od ponad 100

lat. Zainicjował je w 1879 roku francuski badacz E. Javal, który określił

perspektywiczne   cele   kształcenia   umiejętności   czytania   następująco:

ułatwić i zwiększyć tempo czytania i pisania - to ulepszyć porozumiewanie

między ludźmi. Ta myśl znajduje dzisiaj potwierdzenie w tezie angielskiego

badacza E. Frya, który twierdzi, że umiejętność czytania nie ogranicza

się tylko do jednego języka, z reguły podnosi ona sprawność także

background image

w drugim.  Okazuje się,

że   zastosowanie   zasad

szybkiego   czytania   w

nauczaniu języka obcego

podnosi   skuteczność

nauki.

Nie   zawsze   jednak

powyższe

 

cele

przyświecały

podejmowanym

badaniom.

 

Poważne

rezultaty   w   zakresie

naukowego  opracowania

psychofizycznych

podstaw

 

szybkiego

spostrzegania,

 

tak

ważnego   przecież   przy

szybkim

 

czytaniu,

osiągnięto   w   czasie   II

wojny

 

światowej.

Początkowo   tę   metodę

rozpracowano

 

na

zamówienie   sztabów

wojskowych,

 

gdyż

obronie   przeciwlotniczej

potrzebni   byli   szybko

reagujący obserwatorzy. Angielscy psycholodzy, na przykład, opracowali

metodykę   szybkiego   rozpoznawania   przez   ludność   cywilną   sylwetek

nieprzyjacielskich   samolotów.   Do   treningu   "czytania"   konturów   maszyn

wykorzystano specjalne aparaty - tachistoskopy. Wykazano wówczas, że

prawie   każdego   człowieka   można   nauczyć   rozróżniać   w   okamgnieniu

zarysy   typów   samolotów,   pojawiających   się   na   niebie.   Po   zakończeniu

wojny   psycholodzy   i   pedagodzy,   wykorzystując   odkryte   prawidła

wzrokowej   percepcji   oraz   stosowaną   do   ćwiczeń   aparaturę,   zaczęli

rozpracowywać   metodykę   szybkiego   czytania   dokumentów   urzędowych.

Pierwsze   takie   kursy   -   dla   potrzeb   wysoko   kwalifikowanego   personelu

największych amerykańskich firm i korporacji gospodarczych - otwarto na

Uniwersytecie   Harwardzkim.   Cieszyły   się   one   dużym   powodzeniem   i

niebawem ten nowy sposób czytania stał się równie popularny w kręgach

polityków,   uczonych,   dziennikarzy,   jak   też   studentów.   Podobne   centra

pojawiły się przy innych uniwersytetach w USA i Wielkiej Brytanii, znane

pod nazwą "klinik czytania".

W   Stanach   Zjednoczonych   chyba   najbardziej   znana   jest   szkoła   Eweliny

Nelson Wood, która  pierwsza sformułowała podstawy metodyczne  nauki

Szybkie   czytanie   nie   jest   przywilejem

współczesności.   Historia   odnotowała

wiele   nazwisk   ludzi,   którzy   osiągnęli   w

tej   dziedzinie   imponujące   rezultaty.

Zadziwiali   współczesnych   szybkością

czytania   Jean   Jacques   Rousseau,

Napoleon   Bonaparte,   który   czytał   z

szybkością   2000   słów   na   minutę,   czy

Honore de Balzac (4000 słów na minutę).

Theodore Roosevelt, lubiący bić rekordy,

pewnego razu przeczytał w ciągu godziny

trzy   powieści,   których   treść   następnie

szczegółowo   opowiedział.   John   F.

Kennedy   dzięki   szybkiemu   czytaniu

(czytał   2000   słów   na   minutę)   bardzo

dobrze   znał   bieżącą   prasę.   Wprowadził

nawet modę na szybkie czytanie w kręgu

mężów   stanu   USA.   Z   jego   inicjatywy

zorganizowano   kursy   szybkiego   czytania

w   sześćdziesięciu   miastach   Stanów

Zjednoczonych,   które   przeszli   prawie

wszyscy członkowie senatu. Umiejętność

szybkiego   czytania   posiadali   również

Karol   Marks,   Włodzimierz   Lenin   i   Lew

Tołstoj.

background image

szybkiego czytania. Jej badania nad tym problemem datują się od 1945

roku,   kiedy   to   -   będąc   jeszcze   studentką   Uniwersytetu   Utah   -

zainteresowała się dużą naturalną szybkością czytania swego profesora K.

Leesa. Rozpoczęła wówczas dwuletnią obserwację pięćdziesięcioosobowej

grupy ludzi podobnie uzdolnionych, a podpatrzone właściwości fenomenów

szybkiego   czytania   posłużyły   jej   do   sformułowania   zasad   wspomnianej

metodyki.   Z   czasem   założony   przez   E.N.   Wood   Instytut   Dynamicznego

Czytania otworzył swe filie w ponad 200 miastach USA. Szacuje się, że

dotychczas metodyką pani Wood włada około miliona ludzi. 

W latach sześćdziesiątych szybkiego czytania zaczęto nauczać praktycznie

w   innych   krajach,  m.in.  we   Francji,  Austrii,  RFN,  NRD,   Szwecji,  Danii  i

ZSRR. Kursy trwają od sześciu tygodni do czterech miesięcy, a rezultatem

nauki jest co najmniej podwojenie szybkości czytania. Zwykle kurs składa

się z cotygodniowych kilkugodzinnych lekcji lub konsultacji, codziennych

(1-3   godz.)   ćwiczeń   domowych   wykonywanych   na   podstawie

otrzymywanych   materiałów   oraz   prac   kontrolnych.   Przeprowadzone   na

Zachodzie badania wykazały, że zwykle po roku jedna trzecia absolwentów

nie wykorzystujących w praktyce swych umiejętności powraca do dawnej

szybkości   czytania.   Dalsza   jedna   trzecia,   która   je

wykorzystywał - zachowuje   nabytą   szybkość.   Jedynie  pozostała   jedna

trzecia   absolwentów,   która   ćwiczenia   kontynuowała,   osiąga

jeszcze wyższe efekty czytelnicze.

background image

Wraz z powstaniem wielu ośrodków nauczania szybkiego czytania zaczęły

pojawiać się coraz to nowe metody nauki, które obecnie podzielić można

na trzy grupy: 

1. Metody   wykorzystujące   różne   urządzenia   techniczne   służące

treningowi uczących się, takie jak: frazoskop, tachistoskop, passery i

inne stymulatory; będzie o nich mowa nieco dalej. 

2. Metody   oparte   na   wykorzystaniu   naturalnych   procesów   nauczania

bez stosowania aparatury. 

3. Metody,   w   których   w   kompleksowy   sposób   stosuje   się   filmy   i

naturalne   nauczanie;  jest to zatem połączenie dwóch   poprzednich

metod. 

Nie dopracowano się, jak dotąd, najodpowiedniejszej metodyki nauczania.

Śledząc   jednakże   rozwój   różnych   metod   na   świecie,   zwłaszcza   w   USA,

background image

można zauważyć, że o ile w początkowym okresie  nauczania szybkiego

czytania   przeważała   koncepcja   maksymalnego   wykorzystania   aparatury

technicznej,   to   od   pewnego   czasu   zaczęto   podważać   zasadność   tej

metody.   Badania   E.N.   Wood   udowodniły   na   przykład,   że   nauczanie   za

pomocą   aparatury   nie   powinno   być   trwałą   formą,   gdyż   wyhamowuje

naturalne   zdolności   uczącego   się.   Dzisiaj   dąży   się   raczej   do   uczenia   w

naturalnych   warunkach,   koncentrując   się   na   powiększaniu   zdolności

rozumienia u czytających oraz na racjonalnej organizacji samego procesu

czytania i silnie rozbudzonej motywacji. Badania wykazały bowiem, że już

sama   chęć   nauczenia   się   szybkiego   czytania   może   spowodować

zwiększenie szybkości tego procesu o około 20%. 

Jak   zwiększyć   szybkość   czytania?   Możemy   dokonać   tego   -   najogólniej

rzecz ujmując - dwoma sposobami, tj. przez: 

przyspieszenie   szybkości   wzrokowego   spostrzegania   tekstu   z

równoczesnym   usuwaniem   wszelkich   psychofizycznych   przeszkód

hamujących percepcję, 

wybieranie z tekstu jedynie informacji istotnych dla czytającego. 

Pierwszy sposób związany jest z tzw. czytaniem integralnym (werbalnym),

a   więc   czytaniem   pełnego   tekstu,   drugi   -   z   czytaniem   wybiórczym

(selektywnym lub interwerbalnym). Integralne czytanie zwiększa szybkość

czytania 2-3-krotnie, zachowując jednocześnie percepcję pełnego zakresu

informacji   w   tekście.   Natomiast   czytanie   selektywne   pozwala   zwiększyć

szybkość 6-10-krotnie, jednakże związane jest ono z utratą części - nieraz

znacznej - informacji. 

Nasz   cykl   artykułów   poświęcony   będzie   przede   wszystkim

szybkiemu   czytaniu   o   charakterze   integralnym.   Wprawdzie   w

dalszych   artykułach   omówimy   również   metodykę   różnych

rodzajów czytania selektywnego, ale już teraz zaleca się ją raczej

tym, którzy opanowali czytanie integralne. 

Dla   pełnego   wyjaśnienia   przyjętych   założeń   ustalmy,   że   przez   szybkie

czytanie   rozumieć   będziemy   wyłącznie   wzrokową   metodę   percepcji

drukowanych tekstów, której szyb kość przewyższa kilkakrotnie szybkość

tradycyjnego   czytania,   przy   zachowaniu   co   najmniej   dotychczasowego

stopnia rozumienia i zapamiętania tekstu. 

background image

We   współczesnej   literaturze   szybkie   czytanie   występuje   nieraz   pod

różnymi synonimami, na przykład jako czytanie racjonalne, dynamiczne,

fotograficzne, partyturowe czy też hieroglificzne. Wszystkie te określenia

w   jakimś   stopniu   charakteryzują   specyficzne   cechy   czytania.   Dla   nas

umiejętna   lektura   sprowadza   się   do   trzech   podstawowych   atrybutów:

szybkości,   rozumienia   i   zapamiętywania.   Dlatego   też   zarzucanie

szybkiemu   czytaniu   powierzchowności   i   niedokładności   jest

nieporozumieniem,   gdyż   czytanie   integralne   nie   przewiduje   opuszczania

słów. Nie  powinno się kierować  też  tego zarzutu pod adresem  czytania

selektywnego,   ponieważ   jego   celem   jest   wstępne   i   raczej   ogólne

zorientowanie   czytelnika   w   tekście,   który   dopiero   będzie   dokładnie

czytany. Swoje zadanie zatem spełnia i wyższych wymagań nie należy mu

stawiać. 

I na koniec jeszcze jedno niezbędne wyjaśnienie założeń naszej metodyki

czytania.   Otóż,   nie   powinno   się   zapominać,   że  szybkie   czytanie

integralne,   a   także   czytanie   selektywne,   to   bardzo   użyteczne

metody o d b i o r u i n f o r m a c  j i z tekstów drukowanych, a nie

przeżyć, jakich dostarcza lektura prozy lub poezji. Literaturę piękną

z   całym   jej   bogactwem   form   trzeba   czytać   bowiem   w   sposób   dla   niej

właściwy,   jeżeli   chce   się,   poza   wątkami   poznawczymi,   wydobyć   z   niej

również walory estetyczne i moralne, jeżeli pragnie się poddać jej urokowi,

wzruszyć się. 

W przygotowanym cyklu artykułów oprócz ćwiczeń przedstawione zostaną

także,   w   skrócie,   teoretyczne   podstawy   szybkiego   czytania.   Celowość

wprowadzenia tych zagadnień wypływa z przeświadczenia, że opanowanie

metody   szybkiego   czytania,   zwłaszcza   proponowanym   tu   systemem

zaocznym, możliwe jest tylko pod warunkiem pełnego rozumienia istoty

swych umiejętności i nawyków. Jest to niezbędny wymóg dla świadomego

kierowania   sobą.   Ponadto,   zamieszczane   w   tekstach   ćwiczenia   stanowić

będą tylko wzór, wyjaśnienie i omówienie zasady. Opierając się na tych

wskazówkach   można   będzie   samemu   konstruować   dalszy   materiał

ćwiczeniowy,   by   kontynuować   samodzielnie   naukę.  Nie   wszystkie

ćwiczenia udadzą się od razu, opanowanie niektórych przyjdzie z

trudem. Nie należy jednak martwić się, jeśli początkowo osiągnie

się   tylko   niewielki   postęp.   Należy   wytrwale   i   systematycznie

trenować, nie myśleć o sukcesie - on na pewno przyjdzie.

Zachęcamy do wcześniejszego zapoznania się z całym cyklem artykułów,

zanim   podejmiemy   systematyczną,   samodzielną   naukę   szybkiego

czytania.   Wykorzystując   podane   wskazówki   metodyczne   przygotujmy

wpierw i zgromadźmy odpowiedni materiał ćwiczeniowy i dopiero po tym

etapie przystąpmy do zorganizowanej nauki. 

background image

Tym, którzy zdecydują się przystąpić do regularnych treningów pragniemy

już   teraz   zwrócić   uwagę   na   trzy   stadia   występujące   w   kształtowaniu

nawyków szybkiego czytania: 

P i e r w s z e   s t a d i u m   zajmie   około   50%   czasu   przewidzianego   na

naukę (ramowy program zamieścimy później). Główny cel stanowić będzie

przełamanie   dotychczasowego   stereotypu   czytania   i   ukształtowanie

nawyku nowego, szybkiego czytania. W rezultacie ćwiczeń osiąga się około

90% szybkości, do jakiej w ogóle dochodzi się w trakcie całego - nazwijmy

rzecz   umownie   -   kursu.   Do   lektury   wybierać   należy   teksty   łatwe   pod

względem   językowym   i   treściowym.   W   wyniku   takiego   ułatwienia

współczynnik rozumienia kształtować się może na poziomie 0,7-0,8, co z

kolei zachęci uczącego się do kontynuowania nauki. 

Drugie s t a d i u m zajmie około 25% czasu kursu. Uwagę należy zwrócić

głównie   na   polepszenie   stopnia   rozumienia   przy   zwiększonej   trudności

tekstów.   Równocześnie   należy   umacniać,   a   następnie   kontynuować

powolne podnoszenie szybkości czytania. Jeśli uda się w tych warunkach

utrzymać   osiągnięty   wcześniej   współczynnik   rozumienia   0,7-0,8,   to   w

rzeczywistości oznaczać będzie poprawę umiejętności wyboru informacji z

tekstu. 

Trzecie s t a d i u m, na które poświęca się pozostałe 25% czasu, to okres

stabilizacji   szybkości   i   rozumienia.   Szybkości   czytania   już   nie   trzeba

zwiększać,   a   treningi   prowadzić   na   poziomie   osiągniętej   szybkości.

Natomiast   zwracać   należy   uwagę   na   pogłębienie   rozumienia   tekstów   i

zapamiętanie   ich   treści.   Starać   się   wybierać   teksty   o   różnostronnej

zawartości treściowej. 

Urządzenia techniczne do nauki szybkiego czytania
Najstarszym   z   urządzeń   technicznych   stosowanych   w   nauce

szybkiego   czytania   jest   t a c h i s t o s k o p.   Urządzenie   to

występujące w wielu wariantach  konstrukcyjnych oparte jest na

zasadzie   przeciągania   taśmy   z   wydrukowanym   specjalnym

tekstem, ukazującym się w okienku obudowy. Przewijanie zwoju

może odbywać się z dowolnie obraną szybkością, która w miarę

treningu   wzrasta,   doprowadzając   proces   czytania   do   możliwie

maksymalnej szybkości.
Konstrukcja   kolejnego   urządzenia   -   f r a z o s k o   p u,   czyli

rzutnika słów, wyrażeń i partii tekstu, też nie jest skomplikowana.

W   obudowie   aparatu   znajduje   się   okienko   zamykane   przysłoną,

jak w fotoobiektywie, którą zwalnia się za pomocą spustu na 1125,

1150 lub 11100 sekundy. Do wyposażenia aparatu należą tablice

background image

cyfr,   słów   i   wyrażeń   złożonych.   Włożywszy   taką   tablicę   do

frazoskopu,   uczeń   ustawia   czas   projekcji   odpowiadający   jego

możliwościom   spostrzegania   i   trenuje   rozpoznawanie   słów   oraz

ich kombinacji. Każda z czterdziestu Ćwiczeniowych tablic zawiera

dwadzieścia   zdań,   których   stopień   trudności   na   kolejnych

tablicach   wzrasta.   Trening   polega   więc   na   czytaniu   w

ograniczonym   czasie   specjalnych   tekstów,   których   rozumienie

następnie   kontroluje   się.   W   rezultacie   systematycznych   ćwiczeń

czytający  nabywa umiejętność spostrzegania dużych grup słów i

pojmowania ich w trakcie jednego spojrzenia. 
Odmianą aparatu nadającego tempo czytania jest passer (pejser,

od   ang.   czasownika   t o   p a c e   -   wyznaczyć   tempo).   Jego

zasadniczą   część   stanowi   ruchoma   linijka,   która   przesuwa   się   z

żądaną szybkością od góry do dołu strony, stopniowo zasłaniając

kolejne wersy i zmuszając tym samym do przyspieszenia czytania.

Inne   urządzenie   podobnego   typu   zbudowane   jest   na   zasadzie

"biegającego   światła",   które   ślizgając   się   po   tekście   także

wymusza określoną szybkość czytania.
Taki   sam   cel,   chociaż   nie   jedyny,   stosuje   się   w   metodzie   z

wykorzystaniem filmu. Trening rozpoczyna się od wyświetlenia na

ekranie od razu całej stronicy, której obraz po chwili traci ostrość,

z   wyjątkiem   kilku   wybranych   słów.   Widoczne   ich   odcinki

przesuwają się następnie skokami wzdłuż wierszy. Pierwszy film

pozwala czytać z szybkością stu osiemdziesięciu słów na minutę,

w kolejnych projekcjach szybkość systematycznie wzrasta. Osiąga

się   to   przez   zwiększenie   szybkości   skoków   -   z   równoczesnym

zmniejszeniem ich ilości - wzdłuż linii. Zwiększa się w ten sposób

kąt   widzenia   (pole   widzenia)   oraz   doskonali   zdolność

spostrzegania.

background image

Część 2

Podstawy efektywnego czytania

Czytanie   stanowi   jeden   z   fenomenów   ludzkiej   działalności   i   wbrew

pozorom   ta   -  wydawałoby się   - prosta   czynność   jest   bardzo   złożonym,

psychofizycznym procesem, który umownie podzielić można na trzy etapy:

czytanie zawartej w tekście informacji, 

zrozumienie jej, 

zapamiętanie. 

Rozpatrzmy obecnie każdy z tych etapów odrębnie, pamiętając jednakże,

że   czytanie   jest   syntezą   działań   fizycznych   i   umysłowych,

charakteryzujących się koordynacją pracy oka z funkcją mózgu. 

Czytanie

Przeświadczenie, że w czasie czytania pracuje tylko mózg i oczy, nie jest w

pełni   dokładne.   Udowodniono   bowiem,   że   czytanie   jest   także

jednoczesnym procesem wchłaniania i uzewnętrzniania mowy.

Można   powiedzieć,   że   w   procesie   czytania   aktywny   udział   biorą   trzy

organy   zmysłów:   analizator   wzroku,   mowy   oraz   słuchu.   W   szybkim

czytaniu pierwszy odgrywa decydującą rolę: wzrokiem odbieramy bowiem

80- 90% informacji o świecie. Ponadto, kanał ten umożliwia przyswojenie

znacznie   większej   ilości   informacji   niż   kanał   akustyczny,   który   ze   swej

natury   nie   jest   tak   pojemny,   jak   ten   pierwszy.   Zatem   wielostopniowe

przyswajanie informacji angażujące wszystkie bloki spostrzegania: wzrok,

słuch   i   mowę   nie   tylko   nie   daje   gwarancji   lepszego   opanowania

przeczytanego  tekstu, lecz  wręcz  posługiwanie się  analizatorem  mowy i

słuchu   (tzw.   artykulacja,   fonetyzacja   lub   "przepowiadanie")   w   szybkim

czytaniu przeszkadza, wyraźnie ten proces hamując. 

Analiza procesu czytania poprzez badanie ruchów gałki ocznej wykazała,

że   wzrok   nie   ślizga   się   płynnie   po   tekście   wiersz   za   wierszem.

Wspomniany w poprzednim odcinku Emile Javal stwierdził, że oko porusza

się   skokami   i   "czyta"   w   czasie   postojów   (fiksacji).   Ruch   oka   od   jednej

background image

fiksacji   do   następnej   jest   nagłym   drgnięciem   i   nazwany   został   ruchem

migotania.   Szybkość   tych   ruchów   -   nie   kontrolowanych   przez   wolę   w

momencie przenoszenia wzroku - jest tak duża, że uniemożliwia wyraźne

widzenie.

Stwierdzenie   braku   spostrzegania   podczas   ruchów   migotania

(przenoszenie wzroku) nie oznacza jednak niewrażliwości oka na bodźce.

W   normalnych   warunkach   czytania   bodźce   te   jednak   pomijamy

(prawdopodobnie ze względu na ich zakłócający wpływ). Gdybyśmy tego

nie   czynili,   jasność   widzenia   tekstu   czytanego   byłaby   zakłócona.   W

procesie   czytania   każde   takie   rozmyte   wrażenie   podczas   ruchów   oka

pomiędzy   fiksacjami   spychamy   konsekwentnie   do   zakamarków

podświadomości,   nie   zdając   sobie   nawet   sprawy   z   powstawania   takich

wrażeń.

W roku 1901 w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy zarejestrowano

na   płycie   fotograficznej   ruchy   oka.   Z   czasem   metodę   tę   ulepszono,

przystosowując ją do potrzeb badań nad procesem czytania (1925-1930).

Płytę   fotograficzną   zastąpiono   taśmą   filmową,   a   do   aparatu   podłączono

urządzenia   pozwalające   na   równoczesne   rejestrowanie   ruchów   obydwu

oczu,   w   płaszczyźnie   pionowej   i   poziomej,   oraz   ruchów   głowy

towarzyszących   ruchom   oczu.   W   latach   sześćdziesiątych   skonstruowano

wiele elektrycznych aparatów do pomiaru ruchów oczu, mających między

innymi tę zaletę, że są mniej męczące dla osób badanych.

W   rezultacie   licznych   eksperymentów   wyliczono,   że   czas   spostrzegania

(percepcji)   wynosi   93-95%   całego   czasu   czytania   (przerwy   +   ruchy).

Oznacza to, że oczy czytającego człowieka w ciągu godziny przez około 56

minut   są   w   bezruchu,   podczas   którego   następuje   spostrzeganie

drukowanej informacji i przekazanie jej do mózgu. Równocześnie oko jest

tak   zbudowane,   że   w   ciągu   sekundy   może   wykonać   maksymalnie   pięć

zatrzymań. Wynika stąd wniosek, że szybkość czytania zależy także  od

tego,   jaka   ilość   informacji   będzie   spostrzeżona   w   momencie   przerwy

fiksacyjnej.

Rozumienie

Podstawowym celem każdego czytania jest rozumienie, ale jednocześnie

nauka   czytania   na   każdym   etapie   wiąże   się   głównie   z   kształceniem

zdolności rozumienia. Z badań eksperymentalnych wynika, że rozumienie

w   procesie   czytania   staje   się   z   wiekiem   coraz   bardziej   efektywne,   by

wreszcie   u   osób   biegłych   w   czytaniu   przewyższyć   rozumienie   tekstu

słuchanego.

background image

Ogólnie   biorąc,   rozumienie   czytanego   tekstu   składa   się   z   odrębnych

komponentów.   rozumienia   poszczególnych   słów,   połączeń   wyrazowych   i

zdań. Z punktu widzenia lingwistyki, rozumienie tekstu jest niczym innym,

jak   jego   rozszyfrowywaniem,   dekodowaniem.   Znaczenia   słów

napotykanych podczas czytania mogą wynikać bezpośrednio z minionych

przeżyć   lub   mogą   też   to   być   nowe   znaczenia,   utworzone   poprzez

połączenie   i   zreorganizowanie   znaczeń   uprzednio   już   znanych.   Można

zatem   przyjąć,   iż   czytanie   będące   myśleniem   za   pośrednictwem

drukowanych symboli wyznacza rozumieniu pierwszorzędne znaczenie.

Jaka   zachodzi   relacja   pomiędzy   szybkością   czytania   a   rozumieniem?

Badania wykazały, że szybkie czytanie korzystnie wpływa na rozumienie.

Osoby szybko czytające przewyższają w rozumieniu czytających wolno o

30-40%. Wyjaśnia się to tym, że przy szybkim czytaniu wszystkie strony

znaczenia   słów:   leksykalna,   syntaktyczna   i   kontekstowa   zlewają   się   w

świadomości   czytelnika   w   jedną   znaczeniową   całość.   Poza   tym,   dzięki

szybkiej   percepcji   całego   zdania   dokładniej   rozumie   się   nie   tylko   sens

każdego   słowa,   ale   też   właściwie   stawia   się   logiczny   akcent   wewnątrz

zdania,  a   zawartą  w  nim  myśl  przyswaja   nie  częściami,  lecz  w   całości.

Ponadto.   dobrze   rozwinięta   technika   czytania   pozwala   ukierunkować

główną   energię   czytelnika   nie   na   pokonywanie   technicznych   trudności

czytania, a na zrozumienie przeczytanego.

Pozostałe czynniki wpływające na stopień zrozumienia i - odpowiednio- na

szybkość   czytania   można   podzielić   na   dwie   grupy:   obiektywne   i

subiektywne.   Do   obiektywnych   zalicza   się   poziom   nasycenia   tekstu

informacją,   jego   budowę   kompozycyjną,   styl   autora,   językowe   środki

wyrazu, objętość tekstu, a także występujące w tekście tytuły i podtytuły.

Z   kolei   subiektywne   czynniki   to   nastawienie   czytelnika   na   zrozumienie,

umiejętność   kierowania   uwagą,   poziom   uogólniającego   i   abstrakcyjnego

myślenia,   stopień   indywidualnych   doświadczeń   życiowych,   stosunek   do

lektury   (cel   czytania)   oraz   antycypacja   i   pamięć.   Niektóre   z   tych

czynników omówimy szerzej. 

Kierowanie   uwagą  jest   umiejętnością   grającą   ważną   rolę   w   szybkim

czytaniu.   Nie   da   się   jej   zastąpić   Żadnymi   technicznymi   nawykami

szybkiego czytania. Zdolność koncentracji myśli jest jednak sprawą dość

indywidualną   i   chcąc   nauczyć   się   nią   kierować,   należy   poddać   się

samoobserwacji. Wyjaśnijmy jednak uprzednio na nasz użytek, że uwaga

człowieka   charakteryzuje   się   m.in.   takimi   cechami,   jak:   pojemnością,

zakresem,   zdolnością   do   przestawiania   się,   stałością   i   selektywnością,

które u poszczególnych osób mogą przejawiać się w różnym nasileniu.

background image

Pojemność  (głębokość) uwagi podczas czytania wyraża się w zdolności

szybkiego   obejmowania   dużych   fragmentów   tekstu   i   przyswajania   w

sposób dostatecznie pełny ich treści.

Zakres (panoramiczność) uwagi, to zdolność równoczesnego pojmowania

różnych   aspektów   tekstowego   komunikatu,   kojarzenia   głównych   i

drugorzędnych stwierdzeń, myśli.

Zdolność przestawiania się  to szybkie przechodzenie od jednej części

tekstu   do   drugiej,   przy   jednoczesnym   zachowaniu   skutecznego

orientowania się w tekście.

Stałość (ciągłość) uwagi u czytelnika nie pozwala z kolei na powstawanie

ubocznych myśli i skojarzeń, nie związanych z treścią czytanego tekstu.

Selektywność (ukierunkowanie), to umiejętność podporządkowania

uwagi konkretnemu zadaniu czytania.

Niektóre z powyższych cech uwagi można kształcić poprzez wykonywanie

stosunkowo prostych ćwiczeń. Kilka z nich pokazujemy obok.

background image

Ćwiczenie

Doskonalenie pojemności uwagi

Ćwiczenie   należy   wykonywać   w   grupie   dwuosobowej,   wykorzystując

tablice Szulca. Są to podzielone na 25 klatek tablice, w których rozrzucone

są przypadkowo liczby od 1 do 25. Przykłady takich tablic zamieszczamy

niżej.

Komplet tablic Szulca 

Do tablic tych należy sporządzić 3-5 szablonów, wycinając w dowolnych

miejscach okienka w ilości 5, 7 i 9, po czym kolejno nakładać szablony na

tablice tak, by w okienkach było widocznych 5, 7 lub 9 cyfr. W ciągu 5-10

sekund pokazujemy kolejne tablice ćwiczącemu, który powinien powtórzyć

spostrzeżone   cyfry.   Trening   należy   rozpocząć   od   tablic   z   5   wycięciami,

następnie ćwiczyć z 7 i 9 okienkami.

background image

Doskonalenie zdolności przestawiania uwagi

Napisać dwie liczby, jedna nad drugą, np. 3 i 2. Dodać je, a wynik wpisać

obok   od   góry.   (Gdy   suma   jest   liczbą   dwucyfrową,   wpisujemy   tylko

ostatnią   jej   cyfrę.)   Następnie   górną   liczbę   z   poprzedniego   "słupka'"

napisać pod otrzymaną sumą, dodać liczby w drugim słupku i zapisać jak

poprzednio. 

Otrzymamy: 

a) 358314594...

235831459...

i drugie zadanie: wynik sumy napisać na dole, a dolną liczbę poprzedniego

słupka wpisać na górze.

Otrzymamy:

b) 325729101...

257291011...

Druga osoba, z którą ćwiczymy, będzie dyktować, kiedy i jakim sposobem

mamy liczyć. Zaznaczamy w trakcie wykonywania ćwiczenia miejsce (np.

pionową kreską), od którego zmieniono sposób liczenia, tzn. licząc według

schematu   a)   przestawiamy   się   na   liczenie   według   schematu   b)   lub

odwrotnie.   Staramy   się   wypełniać   zadanie   szybko   i   dokładnie.   Po

zakończeniu ćwiczenia - sprawdzamy wyniki.

Doskonalenie umiejętności selekcji

Przeglądając   tekst,   na   przykład   artykuł   z   czasopisma,   staramy   się

odszukać   w   wyznaczonym   czasie   (na   przykład   15   sekund)   tylko   jakieś

jedno   powtarzające   się   słowo.   Następnie   należy   przeczytać   tekst

powtórnie   z   normalną  szybkością   sprawdzając   jednocześnie,  ile   razy  to

słowo zostało pominięte. Ćwiczenie można poszerzyć o poszukiwanie na

przykład wybranego zestawienia słów lub ćwiczyć umiejętność selekcji na

specjalnych   tekstach   z   wplecionymi   wyrazami   spoza   kontekstu,   które

background image

należy   wykreślić.   Oto  fragment  takiego  tekstu   zaczerpnięty  z   książki   J.

Chylińskiej, s. 140:

"Teatr wędrowny, który poznałem w dzieciństwie, był als bardzo ubogi:

kilka  zar   tobołków   na wózku  tisc  jednokonnym  -  to cały majątek  gona

owego teatru. Pamiętam, jak rozpakowano kurtynę, wyjęto z pudła peruki,

rozwieszono parę kostiumów. Utkwiły mi też w pamięci dwie zisac tablice:

na jednej amma, napis - " Teatr", a na tabor drugiej - "kassa". Dwa "s"

było w tej ucajak kasie - tak wówczas pisano".

Czytelnikom   pragnącym   poznać   także   inne   ćwiczenia   pomagające   w

koncentracji   uwagi   polecam   książkę   J.   Chylińskiej   Szybkie   czytanie,

Warszawa 1984, s. 141- 145.

Znając już niektóre sposoby kierowania uwagą, nie należy zapominać, że

w   koncentracji   myśli   bardzo   pomaga   formułowanie   i   rozwijanie

indywidualnych   zainteresowań   oraz   dążeń.   Ta   wewnętrzna   motywacja

spełnia ważną rolę.

background image

Istotny wpływ na rozumienie podczas szybkiego czytania wywiera także

antycypacja,   czyli   przewidywanie,   domyślanie   się,   uzupełnianie   drogą

skojarzenia.   Ułatwia   ona   i   przyspiesza   proces   percepcji   i   rozumienia

poszczególnych słów oraz całego tekstu, zwłaszcza podczas kolejnego jego

czytania.   Szybki   czytelnik   na   podstawie   kilku   liter   odgaduje   słowo,   na

podstawie początkowych słów - całe zdanie, a po kilku zdaniach domyśla

się   sensu   całego   akapitu   i   dalej   -   myśli   autora.   Wyniki   licznych

eksperymentów zdecydowanie dowiodły, że dorosły czytelnik dysponujący

znacznym "bankiem" znanych słów spostrzega je podczas kolejnej lektury

jako   całe   słowa,   rozpoznając   je   po   ich   wyglądzie,   tj.   długości   i

charakterystycznym   kształcie   ogólnym.   A   więc   nie   elementy   składowe

danego   kształtu   czynią   słowa   rozpoznawalnymi,   lecz   ogólny   układ   lub

kształt   słowa,   które   znane   już   jest   czytelnikowi.   Twierdzi   się   także,   że

czytelnicy skupiają uwagę na górnych zarysach słowa, nie zaś na dolnych.

Łatwo to stwierdzić: drukowany tekst, w którym zakryjemy czystą kartką

dolną połowę wiersza, czyta się o wiele łatwiej niż fragment, w którym

zakryjemy górne części słów.

Bez   antycypacji   nasze   czytanie   podobne   byłoby   do   mozołu

pierwszoklasisty,   składającego   litera   po   literze   każde   słowo.   Dzięki

antycypacji   przy   szybkim   czytaniu   aktywnie   pracuje   myśl   czytelnika.   W

większym stopniu opiera się on bowiem na treści tekstu w całości aniżeli

na   percepcji   i   dekodowaniu   znaczeń   poszczególnych   słów.   Tym   samym

skierowuje   wszystkie   swoje   siły   na   uchwycenie   podstawowego   sensu

tekstu. Przy takiej koncentracji uwagi na treści i dużej szybkości czytania

w zasadzie nie powstają w świadomości uboczne myśli, nie odnoszące się

do czytanego tekstu. Właśnie tym tłumaczy się fakt, że ludzie czytający

szybko - w porównaniu z czytającymi wolno - lepiej i głębiej rozumieją

tekst.

Antycypacja występuje na różnych etapach lektury, jednakże jej wola nie

wszędzie   jest   jednakowa.   Rozpoczynając   czytanie   możemy   wypowiadać

się   o   dalszej   treści   tekstu   jedynie   w   sposób   ogólny.   Największą   rolę

antycypacja zaczyna odgrywać dopiero od połowy czytanego tekstu, kiedy

nagromadzony   zostanie   materiał   niezbędny   do   jej   pojawienia   się.

Wówczas   następuje   wychwycenie   myśli   przewodniej   i   rozszyfrowanie

relacji   przyczynowo-skutkowych   pomiędzy   kolejnymi   wydarzeniami   oraz

ich znaczenia dla rozwijającego się wątku.

Pojawieniu   się   antycypacji   w   procesie   czytania   sprzyja   także

redundancja, tj. nadmiar tekstu, informacji, stosowany nieraz celowo dla

uniknięcia błędów przy jego odbiorze. Redundancja spełnia niejako funkcję

autokorekcji   odbieranej   informacji.   Nadmiar   tekstu   uważa   się   za

normalny, gdy sięga on 70-75%. Tekst taki dobrze się wówczas rozumie i

zapamiętuje, co oczywiście sprzyja szybkości czytania. Z punktu widzenia

background image

jedynie   odbioru   informacji,   a   nie   jakości   estetycznych,   wystarczyłoby

czytać np. co drugie słowo, ażeby ode- brać pełne znaczenie tekstu.

Proces   antycypacji   nie   jest   dotychczas   w   psychologii   dostatecznie

zbadany,   stąd   problem   kształcenia   jej   poprzez   specjalny   trening   jest

trudny   do   rozwiązania.   Dzisiaj   poleca   się   jedynie   kilka   sposobów,

odkrytych   na   drodze   empirycznej,   pomocnych   w   aktywizowaniu

antycypacji.

Ćwiczenie

Doskonalenie antycypacji 

1. Czytać   stronicę   książki,   zasłoniwszy   linijką   lub   kartką   papieru

ostatnie pięć liter wszystkich wierszy. Następnie zasłonić pierwsze

pięć   liter   i   wreszcie   zasłonić   jednocześnie   pięć   pierwszych   i   pięć

ostatnich liter w wierszach. 

2. W niewielkim artykule z czasopisma zaczernić słowa na początku i

końcu   każdego   zdania.  Następnie   przeczytać   artykuł,   próbując   go

zrekonstruować. 

3. Czytać tekst początkowo z opuszczonymi (zaczernionymi) słowami,

następnie z opuszczonymi częściami tekstu. 

Ćwiczenie   2   i   3   wykonywać   w   grupie   dwuosobowej,   czytając   teksty

przygotowane wzajemnie. 

Tylko jeden procent ludności świata

wykorzystuje efektywnie możliwości

mózgu!

Stopień   rozumienia  czytanego   tekstu można   zwiększyć   również   poprzez

aktywizację   myślenia  podczas   lektury.   Jednym   ze   sposobów   jest

wykorzystanie   algorytmów:  integralnego   i   zróżnicowanego,   które

pozwalają uporządkować jednocześnie procedurę percepcji, zrozumienia i

zapamiętania tekstu.

background image

Algorytmem  nazywa się reguły postępowania w określonych sytuacjach

lub   działaniach.   Szczególną   cechą   ludzkiego   zachowania   w   ogóle   jest

programowanie   wielu   działań   umysłowych.   Prawdopodobnie   każdy

czytelnik ma swój wstępny plan czytania, ale w licznych przypadkach jego

efektywność   jest   niewielka.   Właśnie   algorytmy,   nazywane   niekiedy   w

literaturze przedmiotu "myśleniem z zewnątrz kierowanym" lub "kluczami

kontekstowymi",   stwarzają   możliwość   skuteczniejszej   organizacji   pracy

podczas czytania.

Przyswojona   w trakcie  czytania  informacja może   być  układana w  różne

bloki algorytmu. 

Integralny  (całkowity) algorytm czytania, jak z nazwy wynika, dotyczy

całego tekstu i składa się z następujących elementów:

1. tytułu książki lub artykułu, 

2. szczegółowych danych formalnych o dokumencie (tytuł czasopisma,

rok, nr strony lub miejsce i rok wydania książki itp.), 

3. autora, 

4. zasadniczej treści (temat, przedmiot badawczy, myśl autora), 

5. danych faktograficznych, 

6. cech szczególnych materiału w kontekście dyskusyjnym i

krytycznym, 

7. elementów nowości (oryginalności) materiału i możliwości

praktycznego jego wykorzystania, 

8. poszukiwanej informacji. 

Komentarza   wymagają   jedynie   elementy   5-7.   I   tak,   w   punkcie   piątym

zakłada się zwrócenie uwagi i przyswojenie różnych danych liczbowych,

nazw własnych i specjalnych określeń. Elementy szósty i siódmy odwołują

się do indywidualnych cech czytelnika, jego wiedzy, doświadczenia i celu

background image

czytania. To, co jednemu wydawać się może oczywiste, innemu - mniej

doświadczonemu   -   wydać   się   może   elementem   całkowicie   nowym,   zaś

nastawionemu krytycznie - dyskusyjnym. W każdym razie oba te elementy

dopuszczają wysoką aktywność czytelnika.

Jak   praktycznie   wykorzystać   algorytm?   Należy   przede   wszystkim

zapamiętać   jego   części   oraz   zrozumieć   i   uzmysłowić   sobie   ich   treść.

Następnie   w   trakcie   czytania   spostrzeganą   informację   porównywać   z

poszczególnymi   elementami   algorytmu   i   w   przypadku   zgodności

przyporządkować   im   daną   informację.   Szufladkujemy   więc,   jak   gdyby,

treść   czytanego   tekstu   według   wcześniej   założonego   programu,   co   w

efekcie ułatwia poszukiwanie informacji i jej zrozumienie.

Zróżnicowany (dyferencjalny) algorytm czytania jest z kolei schematem

organizacji   lektury   znaczeniowo   samodzielnych   bloków   tekstu   (np.

akapitów,   podrozdziałów),  które   przy   jego   pomocy   można   rozkładać  na

odrębne logiczne całości. Składają się nań następujące czynności:

1. wydzielenie słów kluczowych, 

2. wyodrębnienie szeregów znaczeniowych, 

3. wydzielenie łańcucha desygnatów, to jest przedmiotów (myślowych,

materialnych) odpowiadających poszczególnym nazwom, 

4. opracowanie desygnatów, 

5. podjęcie decyzji na podstawie przeczytanego fragmentu. 

Jak   posługiwać   się   algorytmem   zróżnicowanym,   czyli   wykazującym

różnicę? Wpierw wydzielamy w czytanym bloku tekstu słowa kluczowe (tj.

charakterystyczne dla danej dziedziny wiedzy wyrażenia w postaci nazwy

jedno- lub kilkuwyrazowej) zawierające podstawowy ciężar znaczeniowy.

Mogą   one   oznaczać   zarówno   jakiś   obiekt,   jak   też   jego   cechę,   stan   lub

działanie. Następnie łączymy słowa kluczowe w lakoniczne zdania (szeregi

znaczeniowe)   oddające   główne   myśli   autora.   Dokonujemy   zatem

myślowego konspektowania tekstu, w wyniku czego krystalizuje się jego

sens.

background image

Z kolei mózg nasz dekoduje zebraną informację (pkt 3 i 4), nadając jej

formę   najdogodniejszą   i   najbardziej   dla   siebie   zrozumiałą.   Niejako

formułuje   komunikat   dla   siebie   samego   zgodnie   z   posiadanym

doświadczeniem i celem czytania.

I   czynność   ostatnia,   mająca   charakter   samokontroli:   po   przeczytaniu

fragmentu tekstu podejmujemy decyzję o tym, czy dobrze zrozumieliśmy

przeczytany  fragment,  czy   powinniśmy go  szczegółowo   przemyśleć,  czy

też czytać dalej.

Powyższe procesy myślowe, rozczłonowane w zróżnicowanym algorytmie,

w   rzeczywistości   zachodzą   szybko,   równocześnie   i   w   znacznym   stopniu

podświadomie. Jednakże, aby je usprawnić należy ćwiczyć poszczególne

elementy oddziel nie.

Ćwiczenie

W ciągu 2 tygodni czytać codziennie 1-2 artykuły ze swojej specjalności,

szeregując   równocześnie   otrzymaną   informację   według   schematu

algorytmu integralnego. Następnie dokonać rozbioru akapitów zgodnie z

algorytmem zróżnicowanym.

Algorytmy   czytania,   choć   niewątpliwie   pomocne   w   przyswajaniu

najistotniejszych fragmentów tekstu, nie zyskały jednak wśród czytelników

większej   popularności.   Być   może   dlatego,   że   czytanie   jest   procesem

twórczym, każdorazowo - w zależności od celu - inaczej zorganizowanym,

co   znaczyłoby,   że   nie   ma   uniwersalnych   i   optymalnych   schematów   na

zrozumienie czytanego tekstu.

Zapamiętywanie

Trzecim   etapem   procesu   czytania   jest   zapamiętywanie.   Badanie

mechanizmów   pamięci   ma   długą   historię,   jednakże   daleko   jeszcze   do

pełnego ich zrozumienia. Istnieje kilka teorii pamięci różnie objaśniających

procesy zachodzące w mózgu człowieka. Odnotujmy może na marginesie,

że już sam fakt obecności kilku teorii świadczy o braku jasności w tych

kwestiach.

background image

Dla   teoretycznej   podbudowy   problemu   szybkiego   czytania   interesująca

jest teoria dzieląca pamięć na krótkoczasową i długoczasową.

W pamięci  krótkoczasowej, nazywanej też operacyjną, gromadzone są

wskazówki   i   informacje   otrzymane   na   krótko   przed   rozpoczęciem

czynności lub w czasie jej trwania. Pozostają one w pamięci stosunkowo

niedługo,   odgrywając   ważną   rolę   w   przebiegu   omówionej   wcześniej

antycypacji,   gdyż   dzięki   zachowaniu   w   pamięci   treści   przeczytanego

fragmentu tekstu pojawiają się możliwości powstania różnych myślowych

domysłów i przewidywań.

Pamięć ludzka może pomieścić 1000

miliardów elementów informacji 

Natomiast   w   pamięci  długoczasowej,  albo   trwałej,   przechowywane   są

wiadomości nabyte w czasie nauki oraz uzyskane w wyniku doświadczenia

zawodowego czy w ogóle życiowego. Ten rodzaj pamięci stanowi źródło

wszelkiej wiedzy i umiejętności człowieka.

Nowe informacje przechowywane są przez pewien czas w krótkoczasowej

formie,   a   następnie   mogą   przekształcić   się   w   trwałą   pamięć.   Ustalono

eksperymentalnie, że świeże ślady pamięciowe podrażnione zewnętrznym

bodźcem   mogą   zanikać.   Chcąc   zatem   zapewnić   sobie   efektywność

szybkiego czytania należy uwolnić się od zewnętrznych napięć i traktować

czytanie   jako   odpowiedzialną   czynność,   w   której   nic   nie   powinno

przeszkadzać.

Operatywność pamięci można poprawić przestrzegając pewnych jej praw:

1. Zapamiętanie   jest   tym   trwalsze,   im   głębsze   jest   przekonanie   o

potrzebie   zapamiętania.   "Słaba   pamięć"   najczęściej   nie   dowodzi

małej   zdolności   do   zapamiętywania,   lecz   świadczy   o   braku

organizacji lektury i niejasności celu czytania. Należy jednocześnie

chronić   w   pamięci   informacje   niezbędne,   a   pozbywać   się

niepotrzebnych. 

background image

2. Efektywność   zapamiętywania  mechanicznego  (tzw.  wkuwania) jest

20-krotnie niższa od rozumowego (sensownego). 

3. Pojemność pamięci nie zależy od ogólnej ilości informacji, lecz od

ilości odrębnych, zakończonych jej części, która jest stała i waha się

od   5   do   9.   Praktycznie   oznacza   to,   że   człowiek   zapamiętuje   z

jednakową   trudnością   np.   siedem   cyfr,   siedem   słów   lub   logicznie

powiązanych   zdań.   Zatem   w   trakcie   czytania,   w   czasie   przerwy

fiksacyjnej   oka,   wygodniejsze   są   do   zapamiętania   dłuższe   cząstki

tekstu, i odwrotnie - rozdrobnienie go utrudnia zapamiętanie. 

Warto   przy   okazji   powiedzieć   o   niezwykłych   możliwościach   ludzkiej

pamięci.   Ocenia   się,   że   pamięć   rozwiniętego   mózgu   człowieka   może

pomieścić   1000   miliardów   elementów   informacji,   co   jest   wielkością

dziesiątki   tysięcy   razy   większą   niż   pojemność   pamięci   operacyjnej

najwyższej klasy komputerów. Gdyby człowiek mógł w pełni wykorzystać

te możliwości, to - mówiąc obrazowo - opanowałby sześć języków obcych,

przyswoił programy trzech wyższych uczelni i zapamiętał treść wszystkich

82 tysięcy haseł wielkiej encyklopedii powszechnej. Dodajmy jeszcze, że

mózg przeciętnego człowieka zdolny jest wykonać w ciągu sekundy liczbę

operacji rzędu 10

15

 (1 kwadrylion). Jednakże tak wielka ilość informacji nie

jest przyjmowana nawet przy najszybszym czytaniu.

Pomiędzy   możliwościami   mózgu   a   ich   wykorzystaniem   przez   człowieka

istnieje   ogromna   dysproporcja.   Uczeni   twierdzą,   że   około   95%

wykształconych   komórek   mózgowych   jest   systematycznie

"niedoładowana" informacją i nie uczestniczy w pracy pamięci. Niektórzy

wypowiadają   też   pogląd,   że   jedynie   1%   ludności   świata   wykorzystuje

możliwości mózgu dostatecznie efektywnie.

Zatem   spożytkowanie   chociaż   części   tych   wielkich   i   nie   zawsze

uświadamianych   sobie   "psychicznych   rezerw"   leży   u   podstaw   szybkiego

czytania,   maksymalnie   aktywizującego   uwagę,   myślenie   i   pamięć

czytelnika.

background image

Część 3

Walka z fonetyzacją

Badania wykazują, że większość ludzi nie umie prawidłowo czytać. Wynika

to zapewne z tego, że w zasadzie przestaliśmy uczyć się czytać mając lat

jedenaście,   a   nawyki,   wyniesione   z   okresu   ćwiczenia   się   w   tej

najtrudniejszej,   po   przyswojeniu   sobie   mowy,   umiejętności,   pozostały.

Jakie są te nawyki?

Przede wszystkim czytamy wolno. Przeciętny człowiek czyta z szybkością

około 250 słów na minutę. Nie jest to zbyt wiele, zważywszy, że czytelnik

umiejący   szybko   czytać   robi   to   z   szybkością   około   800-900   słów   na

minutę. Wielu badaczy przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje, jak już o

tym   wspomniałem,   w   dotychczasowych   szkolnych   metodach   nauczania

czytania oraz zaniedbaniu kształcenia tej umiejętności w wieku 13-19 lat.

W   tym   okresie   rozwoju   człowieka   bardzo   dynamicznie   rośnie   bowiem

szybkość   przyswajania   informacji,   a   także   utrwalają   się   pewne   nawyki

czytania.

Nasza szkolna technika czytania jest z reguły wadliwa. Dlatego nie można

polepszyć biegłości czytania tylko przez samo czytanie. Należy pozbyć się

przede  wszystkim trzech podstawowych wad dotychczasowego  czytania,

to jest fonetyzacji, małego pola widzenia oraz regresji.

Fonetyzacja  (lub   artykulacja)   polega   na   powtarzaniu   spostrzeganych

słów. Ten nawyk kształtuje się w szkole podstawowej, kiedy opanowujemy

umiejętność   czytania.   Nauczyciel,   aby   rozpoznać,   czy   dziecko   rozróżnia

słowa i dobrze je wymawia, nakłania ucznia do czytania na głos. Dawniej

nawet   zachęcano   do   praktykowania   tego   zwyczaju,   co   miało   rzekomo

pomagać   w   skupieniu   uwagi.   Faktem   jest   jednak,   że   uwaga   skupia   się

wówczas   na   dźwiękowej   stronie   tekstu,   co   utrudnia   z   kolei   uchwycenie

jego znaczenia. Nawyk głośnego czytania u wielu osób pozostaje już na

całe życie.  Ludzie  po  prostu do niego przywykają   i nie  odczuwają  jego

negatywnego wpływu na szybkość czytania.

Rozróżnia się dwie formy fonetyzacji: zewnętrzną i wewnętrzną. Pierwsza

polega   na   głośnym   wypowiadaniu   słów   lub   ich   szeptaniu,   co   hamuje

wskutek   ruchów   ust,   języka   i   gardła   szybkość   czytania.   Druga   na

powtarzaniu   widzianych   słów   "głośno"   w   myśli,   niejako   w   sobie.   Ta

intelektualna odmiana artykulacji sprawia, że czytelnik pojmuje znaczenie

wyrazu dopiero wówczas,  kiedy w trakcie "mowy wewnętrznej" się weń

background image

wsłucha.   Ta   forma   fonetyzacji   pojawia   się   wraz   z   nagromadzeniem

czytelniczego   doświadczenia   i   jest   wyrazem   efektywniejszej   percepcji

tekstu.

Obydwie   formy   fonetyzacji   powodują   jednakże,   iż   najczęściej   szybkość

czytania   nie   przekracza   szybkości   mowy   i   wynosi   około   150   słów   na

minutę.   Schemat   przekazu   informacji   odczytywanego   tekstu   do   mózgu

jest w tym przypadku następujący:

czytany materiał -> kanał wzrokowy -> kanał słuchowy -> mózg

Natomiast czytelnik władający rozwiniętą techniką czytania nie wymawia

tego, co czyta. Informacja biegnie wówczas do mózgu tylko przez kanał

wzrokowy z pominięciem słuchowego, co pokazuje poniższy schemat.

czytany materiał -> kanał wzrokowy -> mózg

Badacze   funkcji   mózgu   twierdzą,   iż   zdolność   przepustowa   kanału

słuchowego   jest   o   wiele   mniejsza   niż   kanału   wzrokowego.   Przy   czym,

przez   zdolność  przepustową  rozumie  się w tym przypadku maksymalną

szybkość, z jaką może przepłynąć informacja od receptora do korowego

odcinka danego analizatora. W naszej sytuacji oznacza to, że wzrokowe

spostrzeganie   zachodzi   szybciej,   niż   zdołamy   zauważony   znak   (wyraz)

przeczytać.

Jeśli   zatem   uda   się   przełamać   tę   "barierę   foniczną",   a   więc   przestanie

kojarzyć znaczenie słowa z jego brzmieniem, a oprze się na postrzeganiu

wzrokowym, to szybkość czytania znacznie wzrośnie. Straci się wprawdzie

odczucie kolorytu i odcieni żywej mowy - intonacji, rytmu, wyrazistości.

Lecz w wielu procesach myślowych nie gra to istotnej roli, zwłaszcza gdy

trzeba coś szybko zrozumieć i przyswoić.

Taka   lektura   przypomina   czytanie   matematycznych   wzorów   lub

hieroglifów, które często nie są odrębnymi słowami, a połączeniami kilku

słów. Obrazowe powiedzenie, że Chińczyk i Japończyk czytają oczami, a

Europejczyk uszami, dość trafnie ujmuje istotę tego zagadnienia.

W   tłumieniu   fonetyzacji,   prócz   woli   i   cierpliwości   czytającego,

wykorzystuje się wiele psychotechnicznych sposobów i środków. Stosuje

się   je   w   sposób   zindywidualizowany,   odpowiednio   do   występującej   u

czytelnika formy artykulacji oraz stopnia jej nasilenia. Ćwiczenia tłumienia

fonetyzacji   można   przeprowadzać   trzema   metodami.   Mechanicznie,   za

pomocą zakłóceń mowy i słuchu oraz wykorzystując centralne zakłócenia

mowy.

background image

Wśród  mechanicznych  metod   wstrzymania   artykulacji   najprostszym

sposobem   jest   przyciśnięcie   końca   języka   do   zębów   lub   po   prostu

przytrzymanie go zębami na cały czas lektury. Innym sposobem może być

zaciśnięcie w zębach na przykład ołówka  - bez  dotykania go wargami i

językiem. Zalecane jest także szczelne zaciśnięcie warg uniemożliwiające

poruszanie nimi podczas czytania, lub na odwrót - szerokie otwarcie ust

przy   równoczesnym   zachowaniu   biernego   położenia   języka   i   wiązadeł

głosowych. Niektórzy uważają, że skuteczne jest również żucie gumy w

trakcie czytania.

Zakłócenie   mowy   i   słuchu  tłumiące   artykulację,   to   na   przykład

wymawianie   w   trakcie   czytania   liter   alfabetu,   liczenie   od   jednego   do

dziesięciu, gwizdanie. wymawianie sylab (np. la,la,la), czy też recytowanie

wyuczonych   na   pamięć   wierszy.   Początkowo   pogorszy   się   rozumienie

tekstu, zmaleje jego zapamiętywanie, zmniejszy się też szybkość czytania,

jednakże   po   wypracowaniu   nawyku   "wzrokowego"   czytania,   czyli   po

stłumieniu subwokalizacji (fonetyzacji), parametry te poprawią się i szybko

wzrosną.   Powyższe   zakłócenia   oddziałują   jedynie   na   peryferyjne

(zewnętrzne) części analizatorów mowy i słuchu i nie wpływają w istotny

sposób na ich mózgowe części kierujące artykulacją.

Najskuteczniejszą metodą tłumienia fonetyzacji jest metoda centralnych

zakłóceń  (przeszkód)  mowy, której istota polega na oddziaływaniu na

mózgową   część   analizatora   mowy.   Dokonuje   się   tego   poprzez

wystukiwanie w trakcie wzrokowego czytania tekstu określonego, stałego

rytmu. W rezultacie, w mózgowym centrum analizatora mowy kierującym

artykulacją powstaje zakłócenie, w następstwie którego stłumiona zostaje

także   fonetyzacja.   Po   konsekwentnych   ćwiczeniach   nawyk   czytania   bez

fonetyzacji   zakorzenia   się   wystarczająco   silnie   i   funkcjonuje   dalej   bez

potrzeby   "postukiwania".   W   początkowym   etapie   treningu   wystukiwany

rytm   przeszkadza   w   uchwyceniu   sensu   tekstu,   jednak   z   czasem

rozumienie poprawia się.

Powyższa   metoda   nie   jest   nowa,   ale   w   nauce   szybkiego   czytania

zastosowano  ją niedawno. Rosjanie (O.A. Kuźniecow, L. Chromow, A.N.

Lach,   V.   Istmin)   wykryli   na   drodze   eksperymentalnej,   a   następnie

spopularyzowali w literaturze, pewien rytm, który nie zbiega się z rytmem

naukowotechnicznych   tekstów.   Wprawdzie   niektórzy   polscy   autorzy   (J.

Wojciechowski, Studia o książce, 1986) uważają, że metoda ta nie dotyczy

języka polskiego, w którym akcent jest stały, ale być może po wniknięciu

w istotę zagadnienia zmienią oni zdanie.

background image

Proponuje się zatem dwa wzory rytmów:

Takty

pierwszy drugi trzeci czwarty

Uderzenia 1-2

3-4

5

6

Takty

pierwszy drugi trzeci czwarty piąty szósty

Uderzenia 1

2-3-4 5

6

7

8

Rytm należy wystukiwać w średnim tempie (na przykład zbiegającym się z

rytmem   naszych   normalnych   kroków),   ołówkiem   zaciśniętym   kciukiem,

wskazującym   i   środkowym   palcem   prawej   dłoni.   Wystukiwać   nie

nadgarstkiem, lecz aktywnym ruchem całego przedramienia. Należy przy

tym dokładnie śledzić przebieg rytmu i podtrzymywać jego ciągłość.

Ustalono,   że   w   trakcie   treningu   uczący   się   przechodzą   kilka   etapów   w

przyswajaniu rytmu:

czytanie z wystukiwaniem jest tak dalece kłopotliwe, że  udaje się

alternatywnie tylko czytanie lub tylko wystukiwanie rytmu; 

wystukiwanie udaje się, ale uwaga czytelnika jest rozproszona i nie

rozumie on tego, co przeczytał; 

udaje się wystukiwanie, rozumie się także tekst, ale po zakończeniu

lektury trudno przypomnieć sobie jej treść; 

wreszcie, tekst czyta się z równoczesnym wystukiwaniem łatwo, a

rytm nie przeszkadza w rozumieniu i zapamiętywaniu. 

Chcąc stłumić artykulację za pomocą metody centralnych zakłóceń mowy

należy ćwiczyć czytanie z równoczesnym wystukiwaniem wybranego rytmu

codziennie po 15-20 minut przez dwa tygodnie, a w razie potrzeby dłużej.

background image

pierwszym tygodniu opanowuje się następujące dwa ćwiczenia. 

Ćwiczenie

Doskonalenie rytmu

1. Przede  wszystkim trenuje się rytm, skupiając całą uwagę na jego

poprawności   i   ciągłości.   Potwierdzeniem   pomyślnego   rezultatu

ćwiczeń  będzie  uzyskanie  automatyzacji tej czynności i bezbłędne

jej wykonywanie przez około 2 minuty. 

2. Opanowawszy rytm czytać tekst lekki i interesujący z równoczesnym

wystukiwaniem,   przy   czym   nadal   całą   uwagę   kierować   na

poprawność rytmu i jego podtrzymywanie. W treść czytanego tekstu

można na razie nie wnikać. 

background image

W  ciągu   następnego   tygodnia  przyswaja   się   jeszcze   dwa   dalsze

ćwiczenia.

Ćwiczenie

Rytm i zapamiętywanie

1. Czytając   tekst   z   reprezentowanej   przez   czytelnika   specjalności   z

równoczesnym wystukiwaniem rytmu, należy  starać się zrozumieć

przeczytane zdania. 

2. Kontynuować powyższe ćwiczenia, stawiając sobie dalsze zadanie -

zapamiętania przeczytanego tekstu. 

Pod koniec ćwiczeń w drugim tygodniu przeczytać artykuł o objętości 3-4

stronic, wystukując rytm i starając się zrozumieć czytany tekst. Po czym

obliczyć   szybkość   czytania   (o   sposobie   obliczania   będzie   mowa   w

następnych   artykułach)   oraz   ustalić   stopień   zrozumienia   przeczytanego

tekstu poprzez odpowiedzi na pytania, zgodnie z algorytmem integralnym.

Metoda   centralnych   przeszkód   mowy   nie   jest   jednak   uniwersalnym

środkiem   zwiększania   szybkości   czytania   dla   wszystkich   czytelników.

Okazuje   się   bowiem,   że   u   różnych   osób   fonetyzacja   gra   różną   rolę   w

procesie czytania, a omówione metody nie zawsze dają jednakowy efekt.

Należy więc praktycznie ustalić, która z zaproponowanych trzech metod

jest dla danego czytelnika najodpowiedniejsza.

Nie   wyklucza   się   też   potrzeby   zastosowania   kompleksu   metod.

Najważniejsze,   by   dobrać   taką,   która   uniemożliwi   równoczesną

artykulację.

background image

Część 4

Jak poszerzyć pole widzenia?

Małe   pole  (kąt)  widzenia  uważa   się   za   drugą   -   po   omówionej   w

poprzednim   odcinku   fonetyzacji   -   istotną   wadę   tradycyjnego   czytania.

Przez pole widzenia rozumie się odcinek tekstu mierzony liczbą znaków lub

słów spostrzeganych przez oko w momencie zatrzymania. Mówiąc inaczej,

mamy tu do czynienia z tak zwanym zakresem spostrzegania wzrokowego

lub zakresem percepcji. Terminów tych można używać zamiennie.

Jak już wiemy, ruch oczu nie ma charakteru ciągłego. Poruszają się one

skokowo w sposób nie kontrolowany przez świadomość z dużą szybkością

(czas skoku = 0,01-0,03  sek.) i w ciągu 8 godzin czytania przebiegają

drogę   równą   53   km.   Czytanie   odbywa   się   tylko   w   czasie   fiksacji

(spoczynku   oka).   Natomiast   podczas   ruchu   oko   nie   odbiera   informacji,

gdyż widzi wówczas tekst bardzo nieostro.

Czas zużywany podczas przesuwania wzroku na kolejne punkty fiksacyjne

praktycznie nie ma wpływu na szybkość czytania. Pamiętamy przecież, że

przy czytaniu oczy znajdują się w ruchu średnio tylko 3 minuty w ciągu

godziny.

Badania wykazały, że  podczas tradycyjnego, wolnego czytania na jeden

wiersz prozy przypada 10-15 zatrzymań, z których każde trwa 0,20-0,45

sekundy.   Tymczasem   oko   doświadczonego  czytelnika   zatrzymuje  się   na

tej samej linii wiersza tylko 2-3 razy.

background image

Dla pełnego zarysowania roli ćwiczeń z  zakresu mechaniki ruchów oczu

należy   zwrócić   uwagę   na   kontrowersyjny   problem,   który   można

sformułować w pytaniu: czy ruchy oczu są przyczyną, czy też symptomem

umiejętności czytania? Opowiadający się za pierwszą opinią przywiązują w

konsekwencji wielką wagę do kwestii ćwiczeń ruchów oczu, czyniąc z tego

niemal   rytuał,   kosztem   innych   bardziej   istotnych   procesów   percepcji   i

rozumienia. Zwolennicy drugiej odpowiedzi dowodzą, że wyniki ćwiczenia

ruchów   oczu   nie   potwierdzają   tezy,   jakoby   czynniki   te   dominowały   w

procesie   czytania,   w   związku   z   czym   ruchy   oczu   są   jedynie

odzwierciedleniem umiejętności bądź nieumiejętności czytania.

Jakie   wnioski   płyną   dla   nas   z   tych   opinii?   Aby   dobrze   czytać   trzeba

spostrzegać słowa w odpowiedniej kolejności, wtedy fiksacje oczu układają

się   wzdłuż   wiersza   w   sposób   uporządkowany   i   ekonomiczny.  Nie

rezygnujemy  zatem ze specjalnych ćwiczeń ruchów oczu doskonalących

umiejętność   czytania,   pamiętając   jednocześnie,   że   są   one   tylko

czynnikiem   technicznym   (drugoplanowym)   towarzyszącym   percepcji   i

rozumieniu jako centralnym procesom czytania.

Chcąc zatem przełamać tę drugą wadę tradycyjnego czytania, jaką jest

małe pole widzenia, należy:

znacznie zmniejszyć liczbę zatrzymań oka na linii wiersza, 

zwiększyć liczbę spostrzeganych słów w czasie jednego zatrzymania,

background image

skrócić czas trwania każdego zatrzymania. 

Pierwsze   dwa   warunki   są   najistotniejsze   i   wymagają   dokładniejszego

omówienia.

Aby zmniejszyć liczbę zatrzymań oczu należy wpierw stwierdzić, ile ich

wykonujemy. W tym cel u osoba podejmująca się roli obserwatora robi w

karcie z tekstem, który będzie czytany niewielki otwór i obserwuje przezeń

ruchy  oczu   osoby   czytającej,  po   czym   odnotowuje   wykonane   przez   nią

fiksacje.  Dzięki   tej   stosunkowo   prostej   metodzie   można   dość   dokładnie

obliczyć liczbę przerw w czasie czytania jednego wiersza, co kolei pozwoli

określić, jak dana osoba czyta: czy oddzielnie każdą sylabę lub słowo, czy

też większymi frazami. Liczba fiksacji w wierszu zależy przede wszystkim

od   umiejętności   wykorzystania   tak   zwanego   bocznego   (peryferyjnego)

widzenia,   które   pozwala   spostrzec   nie   tylko   jedno   słowo,   lecz   również

słowa sąsiednie, a nawet całe wiersze, w tym górne i dolne.

Warto zaznaczyć, że ostrość widzenia szybko zmniejsza się, poczynając od

punktu   fiksacji   do   peryferii   naszego   ogólnego   pola   widzenia.   Szerokość

wyraźnego  pola (punktu fiksacji), przy odległości tekstu 35  cm od oka,

wynosi około 7 mm (niektórzy badacze twierdzą, że obszar ten rozciąga

się na 7-10 znaków drukarskich), podczas gdy ogólne pole widzenia jest

60-krotnie   szersze   od   ostrego   pola  i  obejmuje   ponad   120°.   Wprawdzie

boczne   widzenie   staje   się   coraz   bardziej   mgliste,   ale   dojrzały   czytelnik

posiada   umiejętność   zwracania   uwagi   także   na   tekst   w   obszarze

peryferyjnym, szczególnie na będący na prawo od obszaru fiksacji. Dzięki

temu   przewiduje   on   kolejne   słowa   i   wyrażenia,   a   także   ich   znaczenia

(patrz   omówiona   wcześniej   antycypacja).   Tak   więc   już   w   obszarze

peryferyjnym   rozpoczyna   się   proces   percepcji   na   długo   przed

bezpośrednim widzeniem dalszej partii tekstu. Jeden z badaczy problemu

(M.Tinker) przytacza nawet przypadek, że gdy osobie badanej zasłonięto

obszar peryferyjny na prawo od obszaru fiksacji - nie była ona w stanie w

ogóle   czytać.   Ćwiczenia   w   posługiwaniu   się   peryferyjnym   widzeniem

podczas  czytania są więc  niezbędne.  Nawet  umiarkowany  trening może

dać wzrost tempa czytania o około 40% bez szkody dla rozumienia tekstu.

Zasięg   bocznego   widzenia   decyduje   o   liczbie   spostrzeganych   znaków

(słów) w czasie jednej fiksacji oka. Rozróżnia się cztery sposoby percepcji

podczas czytania, typowe dla różnych kwalifikacji czytelnika, określające

równocześnie wielkość jego pola widzenia:

czytanie literowe, charakterystyczne dla początkowego etapu nauki

czytania; 

background image

czytanie   sylabowe   (sylabizowanie),   występujące   u   osób   o   niskich

"czytelniczych kwalifikacjach" i ograniczonym zasobie wiedzy; 

czytanie   słowne,   typowe   dla   ludzi   o   wysokich   kwalifikacjach

czytelniczych, znacznym zasobie wiedzy i dobrej pamięci wzrokowej.

Panuje pogląd, że wiele ludzi czyta właśnie w ten sposób, jednakże

popełnia równocześnie błąd artykułując widziane słowa; 

czytanie pojęciami, gdy z tekstu wybiera się jedynie słowa kluczowe,

z których następnie formułuje się kilka zdań syntetyzujących myśl

autora.   Taki   sposób   czytania   obserwuje   się   u   osób   o   rozległej

wiedzy, doskonałej pamięci i twórczych zdolnościach pisarskich. 

Integralne szybkie czytanie, a więc to, którego teraz się uczymy, ma u

podstaw doskonalenie trzeciego sposobu percepcji, tak by w efekcie czytać

tekst w postaci grup słów. Na tym etapie kwalifikacji czytelniczych jest to

naturalna tendencja, którą należy metodycznie rozwijać. Przekonamy się o

tym   czytając   poniższy   tekst   (K.   Wassus)   zgodnie   ze   wskazaniami   linii

kierunkowych.

Jedną

z

naczelnych

zasad

szybkiego

czytania

jest

powiększyć

pole

widzenia

podczas

każdego

zatrzymania

oka,

by

chwytało

tekst

możliwie

najdłuższymi

odcinkami.

Nie

należy

czytać

każdego

słowa

oddzielnie. 

Pogarsza

to

rozumienie

tekstu,

zwalnia

pracę

umysłu,

którego

trudniej

wiązać

w

logiczny

ciąg 

oderwane

wyrazy.

Język

nie

jest

zbiorem

odrębnych

słów

tylko

słów

włączonych

w

kontekst. 

Tak skomponowany graficznie tekst czyta się znacznie wolniej, niż gdyby

miał   normalną   -   poziomą   -   postać.   Poza   tym,   treść   wyłania   się

nieprzyjemnie rozerwana, zmuszając umysł do nierównego rytmu pracy i

odgadywania   tego,   co   nastąpi.   Dowodzi   to,   jak   niewystarczające   jest

background image

czytanie   słowo   po   słowie,   a   sugeruje   dogodność   czytania   w   postaci

"bloków słów".

Przed   przystąpieniem   do   ćwiczeń   poszerzających   pole   (kąt)   widzenia

należy zmierzyć jego obecną wielkość. Umożliwi to kontrolę postępów, a

jednocześnie pozwoli rozpocząć trening od ćwiczeń o odpowiednim stopniu

trudności. W tym celu można sporządzić "piramidę słów" rozpoczynając od

wyrazu   krótkiego,   a   kończąc   na   grupie   słów.   Następnie,   wiodąc

spojrzeniem pionowo po środkowej linii, należy starać się odczytać jednym

spojrzeniem kolejne słowa. Ktoś siedzący naprzeciw może obserwować, w

którym miejscu oko czytającego wykona ruch w bok, co ilustruje poniższy

schemat.

 

prawdopodobne

wydarzenie

Schemat ruchu oka postrzegającego tekst o szerokości nie mieszczącej się w polu jego

widzenia

Wiersz, w którym ostatni raz odczytano cały tekst od razu, bez odchyleń

spojrzenia w bok, jest maksymalnym obecnym polem widzenia.

A   oto   propozycje   dwóch   piramid   słów   z   wyszczególnioną   z   boku   liczbą

znaków (łącznie ze światłami oddzielającymi wyrazy).

Przykłady piramid słów używanych do określenia szerokości pola

widzenia (piramida prawa z książki F. Króla Sztuka czytania, s. 61;

więcej przykładów podobnego typu można znaleźć w książce J.

Chylińskiej Szybkie czytanie, s. 131-133)

background image

na

dym

koło

zmrok

powrót

spokojny

zrozumienie

rozdrażnienie

przekształcenie

nie zaspokoić głodu

to jest pole widzenia

od przypadku do przypadku

2

3

4

5

6

8

11

13

15

17

21

25

łacina

|

medycyna

|

genealogia

|

nieznajomość

|

niezdecydowany

|

prostopadłościan

|

nie ma podobieństwa

|

bardzo dobry chłopak

|

konieczna była rezerwa

|

to piękna rewia wojskowa

|

bardzo to niedobry interes

|

nieskora do tańca dziewczyna

|

była to bardzo poważna impreza

|

czterdziestokrotna przewaga sił

6

8

10

12

14

16

18

20

22

24

26

28

30

32

 

Piramidę   słów   można   wykorzystywać   także   do   ćwiczeń   poszerzających

pole widzenia. Tam, gdzie podczas treningu oko nie zdołało za pierwszym

razem objąć wszystkich znaków lub słów należy zatrzymać się, zamknąć

oczy na kilka sekund, a po ich otwarciu - patrząc w środek grupy znaków -

starać   się   zobaczyć   ich   jak   najwięcej   z   każdej   strony.   Powtórzyć   tę

czynność kilkakrotnie.

Pole widzenia, wraz z nawykiem widzenia peryferyjnego, można rozwijać

też na tablicach Szulca. Do treningów niezbędny jest komplet składający

się z 10 tablic zamieszczony w odcinku drugim. Aby ułatwić opanowanie

ćwiczeń   na   tablicach   pełnych,   można   rozpocząć   trening   od   tablic

łatwiejszych, na przykład 9- i 16-liczbowych.

background image

Ćwiczenia   polegają   na   odczytywaniu   wzrokiem   z   dowolnej   tablicy

kolejnych liczb. Początkowo na znalezienie wszystkich liczb przeznacza się

1   minutę.   Po   kilku   dniach   można   ten   czas   skrócić   do   25   sekund.

Odnalezione liczby najpierw wskazywać ołówkiem, później pracować bez

niego.

Rozpoczynając ćwiczenie z tablicą należy wzrok umieścić w jej centrum,

tak   aby   widzieć   jednocześnie   całą   tablicę.   Podczas   wyszukiwania   liczb

dopuszczalne są tylko pionowe (wzdłuż środkowej kolumny) ruchy oczu,

natomiast zabronione są ruchy poziome. Powyższy trening powinien trwać

co najmniej tydzień. Nie zapewni on wprawdzie uzyskania bezpośrednich

nawyków   szybkiego   czytania,   ale   pomoże   usprawnić   prace   naszego

peryferycznego analizatora wzroku.

Następnym   etapem   treningu   będzie   przejście   do   ćwiczeń   tekstowych.

Rozpocząć je można od zestawionych wcześniej przez inną osobę kolumn

słów   (po   20   w   każdej)   lub   od   przygotowanych   uprzednio   jednakowego

formatu   kart   z   kartonu,   z   wypisanymi   na   maszynie   (lub   wyciętymi   z

gazety i naklejonymi) słowami i grupami słów. Pierwsze ćwiczenia powinny

zawierać   materiał   wyrazowy   o   liczbie   liter   odpowiadającej   zmierzonej

uprzednio szerokości pola widzenia. Po czym przechodzić należy do coraz

szerszych  kolumn, zawierających po 2-3, 3-4 itd. słowa. poprzez  grupy

słów pisanych w kilku liniach, kończąc  na czytaniu kolumn w gazetach,

czasopismach czy książkach.

Obok - przykłady wybranych zestawów treningowych w skróconej formie

ukazujące gradację trudności materiału.

 

Zestaw 1

atom

wiek

ręka

kwas

sowa

pies 

rola

pień

ryba

para

cień

rola 

dola

wata

wola

idea

wilk

waza

145

102

247

250

819

721

 

background image

Zestaw 4

pingwin

trybuna

parowóz

swoboda

policja

wysiłek 

gniazdo

artysta

imieniny

paryski

prawnik

Salomon

tłuszcz

mecenat

grząski

apogeum

sputnik

kultura 

5217

9175

4613

1781

3571

5740

 

Zestaw 7 

na naszym

okręcie

w obecnym czasie

w trakcie

rozmowy

dwa lata temu

do tego czasu

w tym pokoju

ze wszystkich sił

na mój wniosek

w czasie lotu

na drodze pokojowej

do nowego domu

ze wszystkich sił

675923

723041

192408

376543

284329

600937

 

Zestaw 9

biuro informacji

turystycznej

wyjątkowo duże

przyspieszenie

wielki przemysłowy

ośrodek

tygodniowy program

telewizyjny

nowoczesny styl

budownictwa

maksymalna gęstość

zaludnienia

wyjątkowo duże

przyspieszenie

podstawowe gałęzie 

gospodarki

figury jednakowej

wielkości

sfera życia

prywatnego

 

background image

Zestaw 12

Rozpoczynają się

wstępne egzaminy

na wyższe uczelnie

Przyszedł okres

egzaminów,

studenci wiele

się uczą

W muzeum otwarto

wystawę obrazów

o tematyce batalistycznej

Na wystawę

przyszła grupa

uczniów, spędzających 

wakacje w mieście

 

Czytając z kolei kolumny gazet (4-5 słów w wierszu) można narysować

pośrodku pionową kreskę, która ułatwi prowadzenie wzroku z góry w dół,

a nie od lewej strony do prawej, jak to przywykliśmy czynić.

I   wreszcie   ostatni   etap   ćwiczeń,   kiedy   czytamy   teksty   szerokie,   np.   w

czasopiśmie za pomocą umownych zakreśleń tzw. syntagmy. czyli odcinki

tekstu złożone z wyrazów połączonych ze sobą związkiem składniowym,

na przykład:

Nauczyć się tego rytmu,     to niemal tyle samo,     co zmienić odruchy oczu  

Chodzi o to, by w wyniku tego typu ćwiczeń wykształcić w sobie zdolność

do samodzielnego wyodrębniania syntagm i ich percepcji w trakcie jednej

fiksacji oka.

Wszystko,   co   dotychczas   powiedziano   o   technikach   powiększania   pola

widzenia, nabierze wartości praktycznej dopiero wówczas, gdy potrafimy

nabyte   umiejętności   właściwie   wykorzystać.   Wyjaśnijmy   tę   kwestię

bardziej szczegółowo.

Wielkość pola widzenia oka można przedstawić graficznie w formie elipsy,

która ma wymiar poziomy (ilość znaków) oraz pionowy, stanowiący 1/2

lub   2/3   wymiaru   poziomego.   Poniższy   rysunek   ilustruje   istotę

nieumiejętnego   i   umiejętnego   użycia   pola   widzenia,   co   w   konsekwencji

decyduje   o   liczbie   fiksacji   na   linii   wiersza,   a   tym   samym   o   szybkości

czytania.

background image

Graficzny schemat wykorzystania pól widzenia podczas czytania

czytanie wolne

czytanie szybkie

Podczas   szybkiego   czytania   pola   widzenia   rozkładają   się   regularnie,

zazębiając się jedynie na samych końcach, gdzie widzenie jest już mgliste.

Natomiast przy wolnym czytaniu pola widzenia w dużym stopniu nakładają

się na siebie, co oznacza, że czytelnik ogląda ten sam odcinek tekstu wiele

razy. O różnicy szybkości decyduje więc ekonomiczne wykorzystanie pól

widzenia. Czytanie syntagmami niewątpliwie to ułatwia, ale istnieją także

inne sposoby umożliwiające nabycie "ekonomicznego" rytmu czytania.

Zanim   o   nich   powiemy   musimy   poczynić   pewną   uwagę.   Otóż,   we

współczesnej literaturze przedmiotu pojęcie rytmicznego procesu czytania,

a   więc   określonych   nawyków   okulomotorycznych,   stało   się   niemal

świętością. Stąd w metodykach nauczania szybkiego czytania wiele uwagi

poświęca   się   ćwiczeniom   kształtującym   ten   nowy   rytm   czytania

wyrażający   się   2-4   przystankami   na   linii   wiersza.   Ale   równocześnie

pojawiły   się   poglądy   odmienne,   według   których   schematy   rytmicznych

ruchów oczu są nie tylko bezużyteczne, lecz nawet szkodliwe.

My   uznajemy   rytmiczność   ruchów   oczu   jako   pożądaną   cechę   szybkiego

czytania,   jednakże   z   zastrzeżeniem,   że   nie   powinien   to   być   wymóg

bezwzględny,   gdyż   prowadzić   to   może   do   spadku   elastyczności   i

umiejętności przystosowywania czytania do rodzaju tekstu. Będzie o tym

mowa dalej, w artykule poświęconym taktyce czytania.

Przejdźmy   jednak   do   zaprezentowania   wzorów   ćwiczeń   kształtujących

określony rytm czytania. Zaczerpnięto je (za K. Wassus) z francuskiego

background image

podręcznika   szybkiego   czytania   F.   Richaudeau,   a   istota   ich   polega   na

czytaniu   tekstu   w   oddzielnych   grupach   słów,   z   których   każdą   trzeba

przeczytać jednym rzutem oka. Stopniowo zbliżają się one do siebie, by

utworzyć normalną, jednolitą kolumnę tekstu, którą czyta się zachowując

przyjęty   z   początku   rytm.   Rytmiczność   tę   uda   się   podtrzymywać,   gdy

będziemy   zwracać   uwagę   na   znaczeniowy   aspekt   tekstu,   eliminując

równocześnie   (patrz   ćwiczenie   na   tłumienie   fonetyzacji)   dźwiękową

warstwę czytanego materiału, która - jak pamiętamy - dostosowuje wzrok

do   szybkości   wypowiadanych   wyrazów,   łamiąc   tym   samym   cały   rytm

czytania.

Ćwiczenia   można   rozpocząć   od   przyzwyczajenia   oka   do   objęcia   dwoma

szybkimi rzutami wszystkiego, co zawiera stosunkowo krótka linia tekstu

(około 35 znaków). Służą temu tzw. ćwiczenia "Y".

Wzór ćwiczenia wyrabiającego dwudzielny rytm czytania

Kiedy pierwszym                                i podstawowym źródłem

informacji o                                                świecie ludzkim

była książka,                                           wówczas obraz

dzielił z nią                                  pewne podstawowe

jej właściwości.                     Podobnie jak książka

był przedmiotem,                         który ma coś

do powiedzenia                           od siebie.

Wokół malarstwa,       podobnie jak wokół

literatury, toczyła       się nieustająca 

walka o gusty, która była pierwszą

linią walki o treść i kształt informacji

społecznie ważnej. Człowiek współczesny

nie szuka już pierwszej informacji

ani w książce, ani w obrazie.

Szuka jej - i znajduje -

w sali kinowej, przy radiu i TV,

na ulicy, w gazecie i na plakacie". 

 

Do   rytmicznego   czytania   wierszy   dłuższych   -   na   przykład

sześćdziesięcioznakowych   -przygotowują   systematyczne   ćwiczenia

polegające na lekturze tekstu potrójnie rozczłonkowanego.

background image

Wzór ćwiczenia kształtującego trójdzielny rytm czytania

„Informacja

 zindywidualizowaną

  staje się z reguły

   reżyserem, wykonawcą,

    możliwości wyboru

     przez cały system

      informowania...

       organizatorem.

        i inżynierem

         co nowoczesnych 

taka nie jest

ani od strony

współtwórcą -

ani od strony

są skutecznie

organizacyjny

Dawny artysta

przestrzennych

nie tyle dusz

technik 

informacją

twórcy, który 

redaktorem,  

odbiorcy, którego   

ograniczone    

i techniczny     

staje się       

form życia        

ludzkich,         

informacyjnych. To           

właśnie ten program zapewnia mu mocną pozycję

w złożonym organizmie współczesności. To on

daje dziś nowemu plastykowi profesjonaliście

dyplom magistra, żeby wśród magistrów socjologii,

psychometrii, chemii tworzyw sztucznych i barwników,

inżynierii i matematyki, z którymi przyjdzie mu

współpracować, nie czuł się gorzej uzbrojony".

Czytelników   pragnących   poszerzyć   zestaw   ćwiczeń   powyższego   typu

odsyłam   do   cytowanej   już   kilkakrotnie   książki   J.   Chylińskiej  Szybkie

czytanie, s. 133-139.

Podkreślmy   jeszcze   na   zakończenie,   że   poszerzenie   pola   widzenia   i

właściwe   posługiwanie   się   tą   umiejętnością   wymaga   długich   i

systematycznych ćwiczeń. Zaproponowane wzory powinny jednak pomóc

w osiągnięciu celu.

background image

Część 5

Regresja 

Kolejnym   błędem   tradycyjnego   czytania   -   po   omówionych   już   w

poprzednich odcinkach: fonetyzacji i małym polu widzenia - jest regresja.

Rozumie się przez nią wsteczne ruchy oczu lub wsteczne fiksacje (przerwy

regresyjne)   następujące   po   pierwszej   fiksacji   na   początku   wiersza

drukowanego   tekstu.   Ta   ostatnia   uwaga   wyjaśniająca   jest   istotna,   oko

bowiem wykonuje także ruchy zwrotne, przy przejściu z jednego wiersza

do drugiego, które oczywiście nie są regresją w tym znaczeniu.

Ruchy   wsteczne   stanowią   jednakże   nieodłączny   element   procesu

tradycyjnego   czytania,   w   szczególności   czytania   analitycznego.   Ich

występowanie jest więc niejako uzasadnione, a nawet nieodzowne, przy

pewnych   rodzajach   lektury   i   rzadko   komu   udaje   się   je   całkowicie

wyeliminować.   Badania   wykazały,   że   nawet   osoby   czytające   biegle

wykonywały   przeciętnie   około   0,7%   ruchów   wstecznych   w   jednym

wierszu.   Zatem   każdy   czytelnik   dokonuje   ruchów   oczu   wstecz.   Nam

jednak chodzi o to, by ucząc się techniki szybkiego czytania wykonywać

ich jak najmniej, gdyż traci się przez nie wiele czasu, co w efekcie hamuje

tempo czytania.

W wyniku analizy ruchów oczu ustalono, że regresja pojawia się w pięciu

układach:

1. Jako wyraz przystosowania wzroku do początku nowego wiersza. 

2. Jako ruchy korygujące, gdy przekroczony został zakres pola

widzenia (objęto zbyt wiele znaków). 

3. Ruchy wsteczne w celu weryfikacji (powtórne czytanie fragmentów

tekstu) by przypomnieć sobie ich treść. 

4. Ruchy wsteczne w celu analizy wyrażenia, którego znaczenie jest

niejasne. 

5. Ruchy wsteczne w celu ponownego przeczytania całego wiersza, gdy

struktura kontekstu wydaje się niezrozumiała. 

background image

Ruchy wsteczne opisane w punktach 1-2 są mimowolne i nie podlegają

kontroli czytelnika. Zdarzają się one na początku wiersza i głównym ich

celem   jest   skorygowanie   niedokładności   percepcji.   Pozostałe   ruchy

wsteczne   (pkt.   3-5)   zachodzą   wewnątrz   wiersza,   szczególnie   wówczas,

gdy   czytelnik   trafia   na   mylnie   zastosowany   wyraz,   niewłaściwy   szyk

wyrazów   w   zdaniu,   błędnie   użyte   znaki   interpunkcyjne   itp.   -   krótko

mówiąc,   gdy   ma   trudności   interpretacyjne   spowodowane   niemożnością

rozpoznania znaczenia słowa lub powiązania tego znaczenia z kontekstem.

W   tym   wypadku   powrotny   ruch   oczu   do   już   przeczytanego   tekstu   jest

świadomy i celowy.

U   osób   wolno   czytających   regresja   jest   bardzo   częstym   zjawiskiem   -

wykonują one 10-15 powrotów w niewielkim tekście zawierającym do 100

słów. Wielu czytelników tłumaczy to chęcią lepszego przyswojenia treści.

Tymczasem   praktyka   wykazała,   że   wcale   nie   ułatwia   to   przyswojenia

tekstu, gdyż na skutek regresji burzy się rytm i tempo czytania, a myśl

czytelnika po prostu się rwie.

Regresja   pojawia   się   najczęściej   jako   następstwo   roztargnienia   czy   też

niedostatecznej koncentracji uwagi. Przyczyny tych zjawisk upatruje się w

tym,   że   przy   tradycyjnej   technice   czytania   mózg   człowieka   nie   jest   w

dostatecznym stopniu obciążony - w związku z czym łatwiej pojawiają się

myśli   uboczne,   nie   związane   z   czytanym  tekstem.   Oczy   przesuwają   się

wprawdzie po liniach tekstu, lecz proces spostrzegania nie jest mimo to

zbieżny   z   procesem   przetwarzania   informacji.   Czytelnik   zauważa,   że

podczas czytania myślał o czymś innym i nie pamięta treści przeczytanego

tekstu.

Natomiast   przy   szybkim   czytaniu   skupienie   uwagi   nie   pozwala   na

powstawanie ubocznych myśli, a napotkane niezrozumiałe słowa czytelnik

stara się zrozumieć na podstawie najbliższego lub dalszego kontekstu. W

ostateczności   można   zaznaczyć   na   marginesie   niejasne   słowo   czy

fragment, aby - o ile zajdzie potrzeba  - powrócić do niego po lekturze

całości.

Aby przezwyciężyć regresję należy przede wszystkim:

pozbyć się lęku przed błędnym zrozumieniem tekstu, 

wytworzyć w sobie psychiczne nastawienie, by "szybko czytać", 

wybierać do ćwiczeń szybkiego czytania teksty łatwe. 

background image

A   oto   kilka   praktycznych   rad   pozwalających   pozbyć   się   (istotnie

ograniczyć) regresji.

Do pierwszych ćwiczeń wybrać materiał znany, bez trudnych wyrazów, do

których   oko   najczęściej   wraca,   i   przy   których   zatrzymuje   się   uwaga

czytelnika. Przy ruchach zwrotnych (tj. przy przechodzeniu do następnej

linii)   starać   się   by   oko   nie   zatrzymywało   się   zbyt   daleko   od   początku

wiersza, ponieważ mogą nastąpić wtedy ruchy wstecz.

W   trakcie   ćwiczeń   szybkiego   czytania   rytmicznie   przesuwać   po  stronicy

ołówkiem lub palcem, wskazując kolejne wyrazy i ich grupy lub przesłaniać

przeczytany tekst kartką papieru, linijką itp. Można wykorzystać do tego

celu również rytm taktomierza, nastawiając go początkowo na 60 taktów

na minutę, następnie na 90.

Skuteczne  jest również  czytanie  z szybkością większą  od  tej, do  której

przywykliśmy.   Duże   tempo   czytania   wyklucza   bowiem   regresję.

Równocześnie starać się spostrzegać tekst w sposób dokładny i pełny. Do

ćwiczeń   najlepiej   wybrać   książkę,   której   stronica   zawiera   średnio   300

słów. Starać się zdążyć przebiec wzrokiem w ciągu minuty całą stronę,

następnie próbować przeczytać w tym samym czasie półtorej strony itd.

Nie   należy   się   zrażać,   jeśli   nawet   nie   wszystko   z   przeczytanego  tekstu

będzie zrozumiałe. Najważniejsze, aby przyzwyczaić się do czytania bez

regresji.

Powiedziano wcześniej, iż pozbycie się lęku przed błędnym zrozumieniem

tekstu,   wynikającym   często   z   nieprawidłowego   odczytania   wyrazu,   jest

ważnym   czynnikiem   przezwyciężania   regresji.   Wydaje   się   to   oczywiste,

gdyż czytelnik musi mieć pewność, że spostrzeżone w jednym rzucie oka

słowo   czy   też   grupa   słów   zostały   odebrane   prawidłowo,   to   znaczy

właściwie   został   rozróżniony   każdy   znak.   Często   przecież   słowa   o

całkowicie   odmiennym   znaczeniu   różnią   się   tylko   jedną   lub   dwiema

literami.   Chodzi   zatem   o   wyrobienie   dużej   sprawności   w   rozróżnieniu

formy "zewnętrznej" wyrazów, wychwytywaniu w ich kształcie, wyglądzie

najdrobniejszych różnic. Poprzez odpowiednie ćwiczenia należy uwrażliwić

oko   na   zewnętrzną   postać   zapisu   w   takim   stopniu,   aby   reagowało   bez

udziału świadomości na najdrobniejsze nawet jego odchylenia.

A oto kilka typów ćwiczeń poprawiających sprawność percepcyjną, która

odgrywa ważną rolę w opanowaniu umiejętności szybkiego czytania.

background image

Ćwiczenie

Gimnastyka oka

1. Każda litera jest tu połączona linią z jakąś cyfrą. Ćwiczenie polega

na   jak   najszybszym   prześledzeniu   biegu   tych   linii.   Czynność   tę

należy powtórzyć kilkakrotnie.

background image

2. Podobny charakter ma kolejne ćwiczenie typu "gimnastyka oka". Na

rysunku   zamieszczono   szereg   figur   połączonych   liniami.   Należy

przyjrzeć się rysunkowi starając się zapamiętać kształty figur i ich

rozmieszczenie.   Po   czym,   prześledzić   bieg   linii   łączących   figury   -

tam i z powrotem. Powtórzyć czynność kilkakrotnie i... podać liczbę

figur mających takie same kształty.

Eliminowanie regresji

Inny typ ćwiczeń polega na możliwie najszybszym odczytywaniu kolumn

par wyrazów do siebie podobnych, a w dalszej kolejności -odczytywaniu z

ustaloną uprzednio szybkością całych fraz, zbudowanych z analogicznego

typu   wyrazów.   Kolumny   słów,   jak   też   frazy,   zestawia   oczywiście   inna

osoba niż ta, która będzie je czytać. 

Poniżej przykład takich kolumn wyrazów:

A

dom

sen

płot

dola

pika

męka

woda

nawa

bankier

przejazd 

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

dym

syn

płat

rola

piła

ręka

wada

nowa

bunkier

przyjazd 

background image

B

mąka

baton

biada

bandaż

chmura

adnotacja

połknąć

adoptować

brudzić

adoracja 

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

męka

beton

bieda

bednarz

chmara

adaptacja

potknąć

adaptować

brodzić

adnotacja 

Liczba regresji ...............

Wyrazy te są podobne optycznie, mają też zbliżone brzmienie fonetyczne;

różnią się jednak znaczeniowo.

Ćwiczenie polega na poprawnym i jednocześnie jak najszybszym

odczytaniu poszczególnych par wyrazów, np. dom - dym, za pierwszym

rzutem oka. Pod kolumną wpisz liczbę regresji.

Z kolei układy słów mogą mieć następującą postać (za K. Wassus):

Przygotować przegotowane porzeczki.

Miłą miną mimo woli wiele można powiedzieć.

Omamić tym mianem mamy niani mamę.

background image

To, że nie mają one wiele sensu, jest w tym wypadku bez znaczenia. W

trakcie   ich   czytania   należy   zaznaczyć   nie   tylko   miejsca   potknięć,   gdzie

trzeba było się cofać, ale również i te, gdzie czytający zawahał się. Chodzi

o   wyeliminowanie   skłonności   do   pomyłek   tego   typu,   szczególnie

niebezpiecznych przy szybkim czytaniu.

A   teraz,   na   zakończenie,   krótka   próba   dokładności   szybkiego

spostrzegania   (za   F.   Królem).   Proszę   szybko   (!)   przeczytać   pierwsze   z

poniższych   trzech   zdań   (pozostałe   należy   zasłonić),   licząc   jednocześnie

występujące w nim litery "r". Następnie zasłonić zdanie kartką i zapisać

wynik, odsłonić i sprawdzić obliczenie. Podobnie postąpić z drugim (ile liter

"c") i trzecim zdaniem (ile liter "t").

W półgarncowym garnku groch wre pod pokrywką.

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie.

Jest to sztuka nad sztukami trzymać język za zębami.

background image

Część 6

Ocena efektywności

Istotą   prezentowanej   metodyki   nabywania   umiejętności   szybkiego

czytania jest aktywny i świadomy udział samego uczącego się w realizacji

programu.   Dlatego   bardzo   ważną   czynnością   w   tym   procesie   jest

samoocena,   której   należy   dokonywać   systematycznie,   w   określonych

odstępach   czasu,   na   przykład   2-3   razy   w   tygodniu.   Pozwoli   ona

czytelnikowi   zorientować   się   nie   tylko   w   jego   początkowych

umiejętnościach, ale przede wszystkim umożliwi mu śledzenie postępów.

Stanowić   to   będzie   zachętę   i   środek   motywujący   do   dalszej   pracy   nad

wykształceniem w sobie sprawności szybkiego czytania.

Ocena efektywności czytania nie ogranicza się jedynie do rejestrowania

postępów w szybkości czytania. Uwzględnia ona również stopień, w jakim

cel czytania został osiągnięty, czyli to, co określa się mianem rozumienia.

Przyznać jednak trzeba, że używane obecnie metody pomiaru szybkości

czytania charakteryzują się większą precyzją niż pomiar stopnia

rozumienia, który jest często jedynie przybliżony. Ponadto, uzyskany

wynik rozumienia dotyczy także w jakimś zakresie zapamiętywania; po

prostu te dwa elementy traktowane są łącznie. Takie podejście

uwarunkowane jest względami praktycznymi, chociaż możliwe jest

zmierzenie oddzielnie zarówno rozumienia, jak też zapamiętywania.

background image

Przypomnijmy   jeszcze   raz,   że   przyjęte   na   nasz   użytek   pojęcie

efektywności   odnosi   się   do   czytania,   którego   celem   jest   uzyskanie

informacji. Pomijamy zatem takie cele czytania, jak chęć przeżycia pewnej

przyjemności   czy   dostarczenia   sobie   wzruszeń   estetycznych,   które

zapewne   należałoby   inaczej   "mierzyć",   o   ile   w   ogóle   istniałaby   taka

potrzeba.

Przejdźmy zatem do omówienia poszczególnych elementów stanowiących

o efektywności szybkiego czytania.

Pomiar szybkości czytania

Szybkość   czytania  to   stosunek   długości   tekstu   do   jednostki   czasu.

Można ją wyrażać w dwojaki sposób. liczbą znaków pisarskich lub liczbą

wyrazów  przeczytanych w jednostce czasu. Żaden z tych sposobów  nie

jest w pełni zadowalający, ale względy praktyczne skłaniają do przyjęcia

wyrazu jako jednostki. Dla poparcia takiego właśnie wyboru posłużmy się

(za B. Krakowianem) następującym przykładem:

Przeczytajmy poniższe zdanie:

Zdjęcie,   które   posłużyło   do   indentyfikacji   przestępcy   było   bardzo

niewyraźne.

W zdaniu tym jest kilka kropek,  nad ż, i, j oraz  na końcu wypowiedzi.

Jednakże   tylko   kropkę   na   końcu   zdania   uznaje   się   za   odrębny   znak,

pozostałe traktuje się łącznie z poszczególnymi literami, jako jeden znak.

Poza   tym,   czytając   to   zdanie   część   czytelników   nie   zauważy

niepotrzebnego "n" w wyrazie "indentyfikacja". Jeśli więc nie spostrzega

się niektórych znaków  w trakcie czytania, to czy można stosować znak

jako jednostkę szybkości czytania?

Wątpliwości   dotyczą,   niestety,   także   wyrazu,   jako   jednostki   pomiaru

szybkości czytania. Wynikają one z trudności zdefiniowania wyrazu. Są, na

przykład, takie dwa słowa, jak "przed" i "wczoraj", ale istnieje także jeden

wyraz   "przedwczoraj".   Często   używamy   zwrotu   dwuwyrazowego   "mimo

woli", ale jednocześnie uznajemy, że "mimowolnie" to jeden wyraz.

Zastrzeżenie może budzić również długość wyrazów, czy na przykład "do" i

"identyfikacja"   mają   tę   samą   "wagę"?   Eksperymenty   tachistoskopowe

sugerują   odpowiedź   twierdzącą,   ponieważ   w   postrzeganiu   liczy   się

jednostka   znaczeniowa,   którą   jest   wyraz,   a   nie   znak   graficzny   (z

wyjątkiem wyrazów jednoliterowych).

background image

Wydaje się więc uzasadnione stosowanie do pomiaru szybkości czytania

skali zawierającej zakresy słów. W Polsce nie opracowano, jak dotychczas,

pełnych   norm,   wskazujących   skale   i   granice   tempa   czytania   ze

zrozumieniem.   Brakuje   więc   możliwości   sprawdzenia   i   porównania

własnych   umiejętności,   przez   co   na   ogół   czytelnicy   nie   są   świadomi

poziomu   swojego   czytania.   Dla   wielu   mogłoby   to   stanowić   bodziec   do

usprawniania tej czynności. Jednakże porównanie istniejących już skal dla

tekstów   w   językach   niemieckim   i   rosyjskim   pozwala   zauważyć

podobieństwo w ocenie przedziałów szybkości czytania, chociaż przeciętna

liczba   liter   w   wyrazach   języka   niemieckiego   jest   większa   niż   w   języku

rosyjskim.   Ale   potwierdzałoby   to   wcześniejsze   ustalenie   O   jednakowej

"wadze" słów długich i krótkich.

Autor   niemieckiego   opracowania   na   temat   racjonalnego   czytania,   F.

Loeser,   po   przebadaniu   szybkości   czytania   2   tysięcy   osób   ustalił

następującą skalę:

1. Skala szybkości czytania dla języka niemieckiego

Liczba słów na

minutę

Ocena szybkości czytania

100-140

bardzo powoli

140-180

powoli

180-220

przeciętnie

220-250

ponadprzeciętnie

250-300

umiarkowanie szybko

300-400

średnio szybko - górna granica dla konwencjonalnego

czytania

400-500

szybko

500-600

bardzo szybko

600-800

nadzwyczajnie szybko

800-1000

górna granica dla integralnego szybkiego czytania

ponad 1000

krótkoczasowe indywidualne czytanie

Ź r ó d ł o F. Loeser, Rationalles Lesen, Wyd 3, Lipsk 1973, s. 43

Natomiast O. Kuźniecow i L. Chromow w określaniu szybkości czytania

posługiwali się inną skalą.

background image

Liczba słów na minutę Ocena szybkości czytania

do 150

bardzo powoli

150-200

powoli

200-250

przeciętnie

250-300

ponadprzeciętnie

300-450

szybko

450-550

bardzo szybko

550-650 i więcej

nadzwyczajnie szybko

Ź r ó d ł o: O. Kuźniecow, L. Chromow, 100 stranic v cas, "Żurnalist", 1973, nr 10, s 79. 

Ci sami autorzy w swej książce Technika bystrogo ctenija, Wyd. 2, Moskwa

1983,   s.  128   posługują   się   już   uproszczoną   skalą  pomiaru   przyjmując:

150 słów na minutę jako szybkość małą, 250 słów na minutę - średnią,

550 - wysoką i ponad 550 - jako bardzo wysoką.

Dla naszych potrzeb proponuje się przyjąć dokładniejszą i szerszą skalę F.

Loesera,   traktując   ją   jednakże   jako   skalę  orientacyjną,   gdyż   nie

potwierdzoną badaniami na tekstach w języku polskim (por. też F Król:

Sztuka czytania, s. 116-117).

Przystępując do nauki szybkiego czytania należy dokonać wpierw pomiaru

naszej obecnej szybkości. Wybieramy niezbyt trudny, wcześniej nieznany

tekst i - mierząc czas - czytamy go w zwykłym dla nas tempie. Czas tego

kontrolnego czytania nie powinien być zbyt długi, na razie wystarczy jedna

minuta.  Podliczamy   następnie   liczbę   słów   w   przeczytanym   fragmencie   i

porównujemy ze skalą.

Przy   dalszych   pomiarach   wskazane   jest   czytanie   kontrolnego   tekstu   w

całości oraz  obliczanie  szybkości. Przykładowo: Przeczytaliśmy artykuł o

objętości   900   słów   w   czasie   300   sekund.   Łatwo   wyliczyć,   że   nasza

szybkość czytania wyniosła 180 słów na minutę.

Zapamiętanie   szybkości   czytania   w   momencie   rozpoczynania   ćwiczeń

pozwoli   śledzić   na   bieżąco   osiągane   wyniki   i   ułatwi   późniejszą   ocenę

postępów,   gdzie   wskaźnik   100-125   słów   na   minutę   oznacza   przyrost

poniżej średniej, 125-150-średni, 150-200 dobry, 200-300 bardzo dobry,

natomiast   300   słów   na   minutę   i  więcej   uznaje   się   za   wyróżniający   się

poziom.   Wyniki   wszystkich   kolejnych   pomiarów   najlepiej   nanosić   na

przygotowany wcześniej wykres.

background image

Pomiar stopnia rozumienia

Jak   już   wcześniej   powiedziano,   szybkie   czytanie   polega   nie   tylko   na

zwiększeniu   samej   szybkości   czytania,   lecz   również   na   poprawieniu

stopnia rozumienia przeczytanego tekstu Chcąc więc uzyskać pełny obraz

efektywności   czytania   musimy   także   zmierzyć   tę   drugą   zmienną   -

rozumienie

Nie sposób jednak obiektywnie stwierdzić, jak dalece czytelnik zrozumiał

przeczytany tekst, bez nakłonienia go do zademonstrowania w określony

sposób, czego dowiedział się z tej lektury. Każdy pomiar rozumienia jest

więc  z  konieczności   pomiarem  pośrednim  i jedynie   orientującym   nas   w

stopniu   zrozumienia   tekstu.   Niemniej   jednak   możliwa   do   osiągnięcia

precyzja   wyników   zależeć   będzie   także   od   zastosowanej   metody.   Za

chwilę omówimy kilka wybranych metod, z których każda oparta jest na

założeniu, że poprawne wykonanie określonych zadań jest równoznaczne z

określonym stopniem rozumienia tekstu.

Najbardziej popularną metodą pomiaru rozumienia jest test  odpowiedzi

wielokrotnego wyboru. Mierzy  on osobno szybkość czytania i stopień

rozumienia   tekstu.   Jego   zaletą   jest   nieangażowanie   innych   sprawności

językowych, na przykład zdolności wypowiedzi przy relacjonowaniu treści,

background image

a   także   na   ogół   obiektywne   wyniki   pomiarów   nie   wymagające

subiektywnego   osądu   osoby   oceniającej,   lecz   mechanicznego   liczenia

trafnych   odpowiedzi.   Wadą   natomiast   jest   trudność   związana   z

wymyślaniem odpowiedzi nieprawdziwych.

Jak   z   nazwy   metody   wynika,   testowany   wybiera   jedną   z   kilku   (4-5)

gotowych   odpowiedzi   na   pytanie.   Ćwiczy   się   zwykle   na   tekstach

stosunkowo  krótkich (2-4  stronice), do których przygotowuje się  po 10

pytań (może to zrobić jedna z dwóch uczących się razem osób). Właśnie

taka "okrągła" liczba ułatwia obliczanie współczynnika rozumienia tekstu

(K). Współczynnik ten równa się 1, jeśli czytelnik odpowiedział prawidłowo

na wszystkie 10 pytań. Jeśli natomiast prawidłowych odpowiedzi było na

przykład  osiem,   to   K   =   0,8.   Wynik   poniżej   0,6   sygnalizuje,   że   badana

osoba   powinna   zredukować   szybkość   czytania.   Ilustracją   powyższej

metody niech będzie załączony tekst (ramka) oraz materiały ćwiczeniowe

w cytowanych już książkach J. Chylińskiej (s. 107-122) i F. Króla (s. 51-

52, 62-65,69-71, 80-83,107-109,120-123,129-131, i 184-186).

Znając już sposoby obliczania szybkości czytania oraz stopnia rozumienia

tekstu   za   pomocą   metody   odpowiedzi   wielokrotnego   wyboru   można

przystąpić do pomiaru efektywności czytania według wzoru:

V=(Q/T)*K

gdzie: V oznacza efektywność czytania, Q - liczbę przeczytanych słów, T

czas   (w   minutach)   poświęcony   na   przeczytanie   danego   tekstu,   K

współczynnik rozumienia tekstu.

Wyniki poszczególnych pomiarów można rejestrować w następującej

tabeli:

Nr zajęcia

Data

Szybkość czytania w

S/M

Współczynnik rozumienia

tekstu

1

1 IX

2001

180

0,7

...

...

...

...

Wśród   innych   rodzajów   sprawdzianów   efektywności   czytania   dość

popularną   metodą   jest  zadawanie   pytań   po   przeczytaniu   tekstu.

Niestety,   trudno   jest   jednak   ustalić,   ile   pytań   i   jakiego   typu   określa

optymalny   poziom   rozumienia.   Ponadto,   pytania   zwykle   zawierają

informację, która ułatwia testowanemu udzielenie prawidłowej odpowiedzi

nawet na pytanie, którego nie rozumie.

background image

Inną   metodą   zasługującą   na   uwagę   jest   ta,   która   stosuje   technikę

wypełniania luk w poprzednio przeczytanym tekście. Przygotowując test

najczęściej   opuszcza   się   co  piąty  wyraz,  choć  można   opuścić  określony

procent   wyrazów   (zazwyczaj   20%),   decydując   w   sposób   przypadkowy,

który wyraz należy wykreślić. Badanie rozumienia polega na wpisywaniu

właściwych   słów,   tzn.   występujących   w   tekście   oryginalnym,   co

równocześnie oznacza, że nie są akceptowane wszelkie synonimy.

Spośród metod, których stosowanie powinno być ograniczone ze względu

na subiektywizm oceny wyników, wymienić należy  streszczenie tekstu.

Wynik  zależy   tu  nie   tylko  od  osoby   oceniającej,  ale   także   od  zdolności

wypowiadania   się   samego   testowanego.   Ponadto,   streszczenie   nie

gwarantuje   wcale   rozumienia.   Streszczenie   jest   przecież   w   swej   istocie

selekcją; można więc streścić tekst nawet nie w pełni zrozumiały właśnie

przez wyeliminowanie ze streszczenia rzeczy niezrozumiałych.

Zaprezentowane w wyborze metody pomiaru efektywności czytania, choć

mają pewne wady, dla naszych celów wydają się wystarczające: wyniki

pomiarów zapewniają ogólną orientację w poczynionych postępach i stają

się dodatkową zachętą do większego wysiłku w pracy.

Przykład tekstu wraz z pytaniami wielokrotnego wyboru do sprawdzania: 

szybkości czytania 

współczynnika rozumienia 

efektywności czytania 

Czas rozpoczęcia czytania:

godzina: ... minuty: ... sekundy: ...

background image

Ginący złoty dywan.

Najrzadszą rośliną w Ameryce Północnej, znalezioną przez botaników jedynie cztery
razy, jest tulący się do ziemi kwiat pustynny - "złoty dywan". Roślina ta ukazuje się w
rzadkich przypadkach w kalifornijskiej Dolinie Śmierci. Wygląda jak rozetka żółtych
liści, niekiedy 25-centymetrowej średnicy, leżąca płasko na ziemi. Z tej rozetki
wyrastają niezliczone maleńkie kwiatki, tak że całość wygląda jak kawałek złotego
dywanu na brązowej pustyni. Pojawia się tak rzadko, gdyż nasiona jej mogą kiełkować
jedynie po obfitym deszczu, a deszcze takie nieczęsto zdarzają się w tej okolicy.

Rośliny muszą rozwinąć się w ciągu kilku dni. Zazwyczaj jednak nawet wtedy, gdy
rosną, giną w wyniku suszy jeszcze przed zakwitnięciem - nie tworząc nasion Do
wyprodukowania nasion dla nowej generacji musiałby w krótkim odstępie czasu spaść
następny deszcz.

Nasiona ulegają zasypaniu przez pustynną glebę, ale w toku ewolucji rozwinęła się u
nich zdolność zachowywania utajonego życia w ciągu wielu lat. W dawnych czasach,
być może, nasiona te zachowywały płodność tylko w ciągu jednego sezonu. Obecnie
między deszczami wystarczającymi do pobudzenia ich do kiełkowania może upłynąć
kilka lat, a nawet dłuższe okresy pomiędzy podwójnymi deszczami umożliwiającymi
utworzenie nasion.

Tę dziwną roślinę odkryto po raz pierwszy w 1891 r. Były to tylko dwa egzemplarze i
poszukiwania następnych nie dawały wyników. Jednakże w dwa lata później, mniej
więcej w tym samym miejscu, natrafiono na jeszcze jeden jedyny okaz. Więcej nie
znaleziono na całej powierzchni - mimo intensywnych poszukiwań.

W latach 1931 i 1932 dr Frederick V. Coville z Departamentu Rolnictwa Stanów
Zjednoczonych i French Gilman, botanik z Kalifornii, przeprowadzili ponownie
intensywne poszukiwania, lecz nie znaleźli ani jednego egzemplarza. Doszli więc do
błędnego wniosku, że roślina ta występuje zasadniczo w górach, z których tylko
przypadkowo nasiona jej zmywają obfite deszcze. W kilka lat później F. Gilman znów
podjął poszukiwania i udało mu się ustalić występowanie rośliny w czterech miejscach.
W sumie znalazł 14 egzemplarzy i obserwował skrupulatnie ich wzrost. Tylko trzy
urosły na tyle, by zakwitnąć i wydać nasiona. Pozostałe uschły i zginęły, kiedy miały
tylko parę liści. Później F. Gilman znalazł na niskich pagórkach w sąsiedztwie wiele
rozrzuconych okazów.

Owe niskie wzgórza były białej barwy. Nasunęło to myśl, że skład chemiczny gleby
może mieć jakiś związek z występowaniem tych roślin. Po przeprowadzeniu analizy
przypuszczenie okazało się bezpodstawne.

W dalekiej przeszłości mogła być bardzo pospolitą rośliną, kiełkującą i

background image

(Tekst zaczerpnięto z książki: T.R. Henry Paradoksy natury, Warszawa

1969, s. 153-154)

Czas czytania: liczba przeczytanych słów (w tekście): (764/...) * 60

Szybkość czytania - czas czytania w sekundach: 

Współczynnik rozumienia:

Efektywność czytania: (Q/T)* K 

(wyjaśnienie wzoru w tekście pracy).

Pytania:

1. Jak brzmiał tytuł przeczytanego tekstu?

a) wymierający złoty dywan

b) ginący złoty dywan

c) ginący złoty kwiat

d) złoty kwiat pustyni

e) żaden z powyższych 

2. Gdzie można natrafić na roślinę, o której mowa w tekście?

a) na Płaskowyżu Edwarda

b) na Wielkiej Równinie Prerii

c) w kanionie Kolorado

d) w kalifornijskiej Dolinie Śmierci

e) na pustyni Mohave 

3. Jaki kształt ma roślina?

a) płożący o kształcie nieregularnym

b) rozety leżącej płasko na ziemi

c)   płożący   o   kształcie   zdecydowanie   wydłużonym   w   kierunku

wschodu słońca

d)   płożący   o   kształcie   zdecydowanie   wydłużonym   w   kierunku

zachodu słońca

e) płożący w kształcie przypominającym trójkąt 

4. Co jest główną przyczyną bardzo rzadkiego występowania tej

rośliny?

a) zasypywanie rośliny przez piasek pustyni

background image

b) nadmiar wody przy ulewnym deszczu

c)   brak   kilku   krótko   po   sobie   następujących   opadów   deszczu   w

okresie jej wzrostu

d) zjadanie rośliny przez owady

e) zbyt duża różnica temperatur dnia i nocy 

5. Jak długo nasiona tej rośliny zachowują zdolność utajonego

życia?

a) kilka lat

b) około 3 miesiące

c) około pół roku

d) około jednego roku

e) kilka dni 

6. W którym roku roślina ta została po raz pierwszy odkryta?

a) w 1891

b) w 1872

c) w 1881

d) w 1899

e) w 1901 

7. W   jakich   latach   F.   Covill   i   F.   Gilman   przeprowadzili   swe

pierwsze poszukiwania rośliny?

a) 1911 i 1912

b) 1921 i 1922

c) 1931 i 1932

d) 1941 i 1942

e) 1951 i 1952 

8. Do   jakiego   błędnego   wniosku   doszli   wówczas   F.   Covill   i   F.

Gilman?

a) że nasiona tej rośliny przenoszą z gór silne wiatry

b)   że   roślina   ta   występuje   zasadniczo   w   górach,   a   tylko

przypadkowo nasiona jej zmywają obfite deszcze

c) że nasiona tych roślin przenoszone są przez ptaki

d) że nasiona tych roślin przenoszone są przez zwierzęta

e) żaden z powyższych 

background image

9. Ile   egzemplarzy   rośliny   znalazł   F.   Gilman   w   ponownych

poszukiwaniach?

a) 14

b) 9

c) 6

d) 1

e) 18 

10. Od   czego   zależy   dalsze   istnienie   tego   gatunku   rośliny   w

warunkach naturalnych?

a) od zachowania mikroklimatu na obszarze występowania rośliny,

zagrożonego rozwijającym się przemysłem

b)   od   zahamowania   procesu   wysychania   obszaru   występowania

rośliny

c) od regularnego występowania opadów deszczu

d) od zdolności wytrwania dostatecznej ilości nasion

e) od zdolności wytrwania dostatecznej ilości nasion w stanie życia

utajonego. 

background image

Część 7

Taktyka

Podstawowym założeniem taktyki czytania jest elastyczność polegająca na

umiejętnym   różnicowaniu   przez   czytelnika   metod   i   tempa   swojego

czytania odpowiednio do celu lektury oraz cech tekstu, tj. jego złożoności i

przeznaczenia.

Wypracowanie   nawyków   "elastycznego"   czytania   jako   najbardziej

efektywnego   sposobu   lektury   jest   równie   ważnym   zadaniem,   jak

wykształcenie innych umiejętności warunkujących szybkie czytanie. Osoba

stosująca   bowiem   to   samo   tempo   i   tę   samą   metodę   czytania   do

wszystkich   tekstów   nigdy  nie   osiągnie   biegłości w   czytaniu.  W   procesie

szybkiego   czytania   wręcz   nie   wolno   przyjmować   biernej   postawy   w

stosunku   do   czytanego   tekstu.   Należy   zmieniać   tempo   czytania

odpowiednio   do   stopnia   trudności   tekstu.   Wynika   to   stąd,   że   dla

zrozumienia poszczególnych tekstów potrzebny jest różny czas.

Zanim więc przystąpi się do szybkiego czytania jakiegokolwiek materiału,

należy   przeprowadzić   jego   wstępną   analizę   i   spróbować   ocenić,   jakiej

szybkości   wymaga   lektura.   Chodzi   tu   o   zorientowanie   się   w   głównych

założeniach pracy, jej konstrukcji oraz w stylu i języku tekstu, tzn. czy jest

on   przystępny,   czy   też   specjalistyczny.   Nadto,   jakiej   dziedziny   dotyczy

tekst.   Im   bardziej   jest   ona   czytelnikowi   obca,   tym   czytanie   będzie

wolniejsze. Taką ogólną analizę można przeprowadzić posługując się jedną

z   selektywnych   technik   czytania,   o   których   będzie   mowa   niżej,   w

podrozdziale drugim.

Zauważono również, że doświadczeni czytelnicy nie rozpoczynają lektury

od   razu   z   maksymalną   szybkością.   Zanim   przyspieszą   tempo,   wolą

najpierw   rozeznać   się   w   temacie.   Ta   ostrożność   ma   jednak   głębsze

psychofizyczne uzasadnienie. Wiemy, że  szybkie czytanie zmusza umysł

do pełnej koncentracji i aby ją uzyskać, potrzeba nieco czasu. Czytanie już

w pierwszych minutach z maksymalną szybkością nie byłoby więc w pełni

skuteczne.

Taktyka   czytania   zakłada   również   zwolnienie   szybkości   wszędzie   tam,

gdzie   pojawia   się   nowa   myśl,   co   jest   niezbędne   do   jej   zrozumienia   i

zapamiętania.   W   praktyce   miejsca   takie   sygnalizuje   się   za   pomocą

rozmaitych technicznych środków drukarskich, jak: kursywa, wielkie litery

(wersaliki),   rozstrzelony   druk,   podkreślenia   lub   układ   tekstu   -   tytuły,

background image

punkty i akapity. Niektóre z nich (kursywa, wersaliki, spacja) już ze swej

natury pełnią funkcję redukowania szybkości czytania.

Ponadto,  pojawieniu   się   nowej   myśli  lub  zmianie   toku   rozważań   autora

wymagających   od   czytelnika   innego   tempa   czytania   często   towarzyszą

zwroty   lub   wyrazy   wprowadzające,   typu:   "Zwróćmy   uwagę   na...",

"Reasumując.:."   itp.   Są   to   tzw.   słowa   i   wyrażenia   sterujące   tokiem

rozważań autora i śledzącego tok jego myśli czytelnika. Przyjrzyjmy się

funkcjom niektórych z nich:

istnieje   cała   grupa   wyrazów   i   wyrażeń   zatrzymujących   i

zmieniających   dotychczasowy   bieg   myśli,   np.:   lecz,   mimo   to,

zamiast (w zamian), chociaż (jakkolwiek), wbrew temu (na przekór),

przeciwnie; 

są   wyrazy   i  wyrażenia   sygnalizujące   czynność   wnioskowania,  np.:

skoro, przeto, ponieważ, bowiem, bo, gdyż; 

są   wreszcie   wyrazy   i   wyrażenia   sygnalizujące   kolejność

poszczególnych   fragmentów   rozumowania,   np.   przede   wszystkim,

następnie, wreszcie, na początek, po pierwsze, po drugie. 

Świadome   korzystanie   z   licznych   w   sumie   słów   sterujących   ułatwi

czytelnikowi szybkie i skuteczne zagłębianie się w tekst każdego autora.

background image

Sposób i szybkość czytania

Po   dokonaniu   rozpoznania   sygnałów   graficznych   i   słów   sterujących

czytelnik ponownie zwiększa szybkość czytania i w miarę wgłębiania się w

tok   wywodu   autora   łatwiej   przyswaja   treść,   zwalnianie   zaś   tempa   we

wskazanych poprzednio miejscach staje się mniej wyczuwalne. Ponowne

zmniejszenie szybkości czytania obserwuje się dopiero pod koniec tekstu.

Opisana taktyka czytania jest jedynie uogólnionym prostym przykładem.

Za   każdym   razem   wymaga   ona   stosownej   adaptacji   w   zależności   od

charakteru materiału.

Wybór sposobu czytania i przyjęcie określonej szybkości czytania zależy w

praktyce   od   dwóch   grup   czynników,   tj.   obiektywnych   i   subiektywnych,

które teraz omówimy.

Do  obiektywnych  czynników   zalicza   się   przede   wszystkim   cechy

merytoryczne, tj. stopień trudności i złożoności tekstu oraz cechy formalne

tekstu.   Wyniki   badań   potwierdzają   zależność   czytania   od   cech

merytorycznych. Wraz z narastaniem trudności tekstu zwiększa się liczba

zatrzymań oka w wierszu, równocześnie narasta częstotliwość regresji, co

w konsekwencji obniża szybkość czytania i wydłuża czas lektury.

Z   kolei   do  formalnych  charakterystyk   tekstu   warunkujących   czytanie

należy   zaliczyć:   krój   czcionki,   kolor   druku,   gatunek   i   kolor   papieru,

odległość między literami i wierszami, a także układ tekstu na stronicy.

Krój czcionki, który może występować w licznych odmianach (np. pismo

tekstowe,   cienkie   proste,   kursywa,   wersaliki),   ma   najbardziej   czytelny

kształt   wówczas,   gdy   stosunek   szerokości   do   wysokości   wynosi   2:3.

Natomiast z punktu widzenia łatwości spostrzegania optymalna proporcja

między grubością konturu (kreski) litery a jej wysokością wynosi 1:6 przy

kontraście   pozytywowym   (czarne   litery   na   białym   tle)   oraz   1:10   przy

kontraście   negatywowym   (białe   litery   na   czarnym   tle).   Nazbyt   grube

kontury liter pogarszają czytelność druku.

W normalnych warunkach druk biały na czarnym tle jest znacznie mniej

czytelny niż czarny na tle białym, który - jak wykazały badania - czyta się

od 10 do 40%  szybciej. Ponadto, oko  wykonuje więcej fiksacji podczas

czytania druku białego niż podczas czytania druku czarnego.

background image

Z kolei papier powinien być na tyle gruby (min. 0,075 mm), by druk nie

przebijał   z   jednej   stronicy   na   drugą,   powinien   mieć   matową   i

niesatynowaną   powierzchnię,   być   jak   najbielszy   i   bez   połysku.   Jednak,

zdaniem   niektórych   autorów,   nie   tyle   ważny   jest   gatunek   papieru,   co

odpowiednie oświetlenie.

Obecnie   coraz   szersze   zastosowanie   znajduje   czarny   druk   na   barwnym

papierze, ichociaż pomiary widzialności takich tekstów różnią się między

sobą, nie ma to większego wpływu na stopień czytelności. Czytelnicy wolą

jednak druk na białym tle lub tylko w minimalnym stopniu barwionym.

Duże  znaczenie  dla szybkości oczytania ma natomiast odległość między

literami,   która   powinna   wynosić   0,2-0,3   ich   szerokości   oraz   odległość

między  wierszami.  Ta  ostatnia zależy  od wysokości   liter  i wynosi 1:1  -

1:1,2 proporcji wysokości litery do odległości między wierszami.

Ważna  jest również  długość wiersza  i rozmieszczenie tekstu na stronie.

Ustalono na przykład, że osobom wolno czytającym łatwiej czytać dłuższe

wiersze,   wydrukowane   dużą   czcionką,   natomiast   szybko   czytającym   -

wiersze krótkie, wydrukowane drobną czcionką.

Równocześnie   lepsze   wyniki   czytania   osiąga   się   wówczas,   gdy   tekst   -

zamiast  obecnie   tak  rozpowszechnionego  układu  kolumnowego  -  będzie

drukowany w szpaltach. Najodpowiedniejsza jest szpalta licząca 5-6 słów,

jak to zwykle stosuje się w gazetach.

Panuje także opinia, że dobry poziom czytelności układu typograficznego

stronicy tekstu zapewniony jest wówczas, gdy około 50% jej powierzchni

zajmuje przestrzeń zadrukowana, pozostałą zaś część zajmują marginesy.

Te proporcje dają także dobry efekt estetyczny. Faktem jednak jest, że

obserwuje się różnorodność praktyk w tym względzie.

Ogólnie   można   uznać,   że   istnieją   jeszcze   pewne   rezerwy,   aby   dzięki

typografii zwiększyć wydajność pracy umysłowej.

Z   kolei   do  subiektywnych  czynników   określających   szybkość   czytania

należy   zaliczyć   przede   wszystkim   stopień   ukształtowania   nawyków

czytania   oraz   znajomość   różnych   sposobów   czytania.   Im   wyższe

kwalifikacje   czytelnicze,   tym   bogatsze   doświadczenia   w   rozpoznawaniu

graficznych obrazów poszczególnych słów i tym samym większa naturalna

szybkość czytania.

Pewien   wpływ   ma   także   nastawienie   psychiczne,   z   jakim   czytelnik

background image

przystępuje do lektury. Nastawienie na głębokie i pełne rozumienie tekstu

będzie hamować szybkość, i odwrotnie - chęć uchwycenia jedynie istoty

wywodów autora przyspiesza proces czytania.

Z   powyższym   czynnikiem   ma   związek   również   psychofizyczny   stan

czytelnika: Znużenie, niedomagania fizyczne czy wzburzenie emocjonalne

przeszkadzają   w   skupieniu   uwagi   i   wpływają   hamująco   na   przebieg

procesu czytania.

Ważnym   uwarunkowaniem   szybkości   czytania   jest   aktywność   procesów

nerwowych.   W   zależności   od   stopnia   tej   aktywności   czytelników   można

ogólnie   podzielić   na   dwie   grupy:   takich,   którzy   niejako   ze   swej   natury

czytają   szybko   (są   nimi   najczęściej   cholerycy   i   sangwinicy)   oraz

czytających wolno (są nimi przeważnie melancholicy i flegmatycy).

Szybkich   czytelników   charakteryzuje,   obok   dużej  początkowej   szybkości

czytania, intensywne jej narastanie w trakcie ćwiczeń, połączone jednakże

z powierzchownym rozumieniem czytanego tekstu. Dlatego zaleca się im

stopniowe zwiększanie w czasie ćwiczeń szybkości czytania i równocześnie

świadomą koncentrację uwagi na dokładnym rozumieniu czytanego tekstu.

Natomiast   osoby   wolno   czytające   prezentują   podczas   treningów   mały

przyrost   szybkości,   któremu   towarzyszy   dobre   rozumienie   czytanego

tekstu.   Zaleca   się,   by   w   początkowym   okresie   ćwiczeń   zwrócili   główną

uwagę na zwiększanie szybkości czytania.

I wreszcie do subiektywnych uwarunkowań czytania zaliczana jest także

rola   analizatorów   mowy,   słuchu   i   wzroku,   jaką   one   pełnią   w   procesie

czytania. To kryterium jest podstawą podziału czytelników na trzy grupy:

na wzrokowców, słuchowców i osoby o charakterystyce pośredniej.

background image

Ludzie   z   tzw.   myśleniem   wizualnym   (wzrokowcy)   łatwo   i   dobrze

opanowują szybkie czytanie, gdyż główną funkcję w percepcji spełnia

u   nich   analizator   wzroku.   Czynniki   mowy   i   słuchu   hamujące   szybkość

czytania występują u nich w niewielkim stopniu.

Z kolei, czytelnicy, którzy w celu lepszego przyswojenia tekstu odczuwają

potrzebę wymawiania go (słuchowcy), czytają bardzo wolno. Dominuje u

nich   artykulacja,   która   sprawia   -   jak   pamiętamy,   że   przekazywanie

informacji   do  mózgu  odbywa  się   "dłuższą"  drogą,   tj.  za  pośrednictwem

kanału słuchowego.

Natomiast dla typu pośredniego, do którego należy większość czytelników,

typowe są zalety wzrokowców oraz wady słuchowców.

background image

Selektywne techniki czytania

Dotychczas mówiliśmy o integralnym szybkim czytaniu, podczas którego

spostrzega się wszystkie słowa. Obecnie zajmiemy się drugim rodzajem

przyswajania   tekstu   -   czytaniem   selektywnym   (interwerbalnym,

wybiórczym), podczas którego spostrzega się nie kolejne słowa, lecz słowa

kluczowe,   frazy   bądź   akapity.   Polega   ono   na   wyszukiwaniu   informacji

najistotniejszych   dla   naszych   poszukiwań.   Należy   zaznaczyć,   że

określeniem "czytanie" posługujemy się tutaj umownie. Niesłusznie więc

czytanie   selektywne   utożsamiane   jest   niekiedy   z   techniką   szybkiego

czytania. Są to różne rodzaje czytania służące odmiennym celom.

Badania   wykazały,   że   maksymalną   granicą   integralnego   szybkiego

czytania   jest   800-1000   słów   na   minutę.   Ale   czytać,   czy   lepiej   -

zapoznawać się z tekstem - można o wiele szybciej. Przecież nie zawsze

zachodzi   potrzeba   czytania   całego   tekstu.   Nieraz   celem   lektury   jest

wstępne   zapoznanie   się   z   tekstem,   zrozumienie   głównych   idei,

przewodnich myśli autora, poszukiwanie określonych danych czy faktów

itp.   Wykwalifikowany   czytelnik   zastosuje   wówczas   jeden   z   dwóch

zasadniczych   rodzajów   czytania   selektywnego:   skanirowanie   lub

skimirowanie.

Skanirowanie  lub scanning (od angielskiego słowa  scan  - przerzucanie,

przekartkowywanie)   albo   czytanie   "ślizgające"   jest   techniką   pracy   z

tekstem,   której   istotą   jest  poszukiwanie,   np.   potrzebnych   cytatów,

odpowiedzi   na   interesujące   pytanie,   danych   liczbowych,   pojęć,

sformułowań, numerów telefonów.

Schemat skanirowania jest prosty: w ogromnej masie wyrazów poszukuje

się   potrzebnego   fragmentu,   który   następnie   przegląda   się   lub   czyta

dokładnie   w   celu   uzyskania   szczegółowej   informacji,   po   czym   -   o   ile

poszukiwanie   trwa   nadal   -   znowu   stosuje   się   skanirowanie   itd.   Tego

rodzaju   szukanie   przebiega   bardzo   szybko.   Można   w   ten   sposób

"przeszukiwać" nawet kilka stron na minutę. Ważną rolę odgrywa przy tym

nastawienie, by nie dać się wciągnąć w normalne czytanie tekstu.

Poszukiwanie takie prowadzi się kilkoma sposobami:

Wykorzystuje   się   wszelkie   możliwe   klucze   w   celu   znalezienia

potrzebnych   nam   słów:   mogą   nimi   być   synonimy,   kursywa,

cudzysłów, inicjał - jeżeli szukamy imienia własnego; 

background image

Wykorzystuje   się   znajomość   konstrukcji   wypowiedzi,   tj.   kolejność

użycia   pewnych   słów.   Jeśli   poszukujemy   na   przykład   definicji

jakiegoś pojęcia, to zwracamy uwagę na zdania typu "x  jest to..."

lub "x-em nazywa się"; 

Wzrok prowadzi się pośrodku kolumny tekstu z góry na dół - jeśli

jest ona wąska lub linią łamaną (w kształcie liter Z, S) albo też tzw.

wyspową   techniką,   polegającą   na   wybiórczym   postrzeganiu   grup

słów w różnych partiach stronicy - jeśli kolumna tekstu jest szeroka.

Skimirowanie  (od   angielskiego   słowa  scheme  -   schemat,   plan)   albo

czytanie   "odwirowujące"   jest   drugim   rodzajem   selektywnego   czytania,

wolniejszym od poprzedniego. W praktyce oznacza ono szybki przegląd,

przejrzenie   tekstu   dla   zdobycia   ogólnej   orientacji   w   jego   treści,

uświadomienia sobie jego istoty, znaczenia, sensu.

Umiejętność dokonywania takiego przeglądu jest bardzo cenna, w życiu

bowiem   nieraz   stajemy   wobec   konieczności   szybkiego   zapoznania   się   z

treścią   obszernego   objętościowo   tekstu.   Czynność   tę   powinno   się

przeprowadzić   szybko,   ale   jednocześnie   z   przeświadczeniem,   że   nie

pominięto jakiejś ważnej wiadomości ani też nie zniekształcono wywodów

autora.  W przeciwnym razie  praca  ta  będzie  bezużyteczna.  Dlatego  też

lepiej   nie   poddawać   tej   procedurze   tekstów   trudnych   i   z   mało   znanej

czytelnikowi dziedziny.

Rozróżnia się trzy odmiany skimirowania:

Bardzo   pobieżne   przeglądanie   tekstu,   po   którym   najczęściej

następuje dokładniejsze powtórne czytanie. Zdarza się to zazwyczaj

przy   wyborze   książki   do   lektury,   przeglądaniu   rozdziału   przed

dokładnym czytaniem i uczeniem się, sortowaniu korespondencji itp.

Pełne i względnie dokładne przeglądanie tekstu kształtujące ogólne

wrażenie. Jest to jakby rzut oka na całość pozwalający jednak na

zorientowanie   się,   o   jakiej   sprawie   będzie   mowa   i   poznanie

podstawowych faktów. W jego zakres wchodzi: 

o

przejrzenie wstępu i zakończenia, 

o

zapoznanie się z konstrukcją tekstu oraz jej rozczłonkowaniem
wyrażonym tytułami i podtytułami rozdziałów, numeracją. 

background image

o

przeczytanie   pierwszych   i   ostatnich   akapitów   każdego
rozdziału lub artykułu, 

o

zwrócenie   uwagi   na   graficznie   wyodrębnione   ważne   części
tekstu lub słowa kluczowe niosące główną treść (podkreślenie,

spacja, ramki, wyróżnik kolorystyczny), 

o

przejrzenie   graficznego   wyposażenia   tekstu,   tj.   ilustracji,
wykresów, tabel statystycznych itp. 

Ponowne   przeglądanie   tekstu   w   celu   nauczenia   się   wcześniej   już

poznanego materiału lub odświeżenia w pamięci treści dla lepszego

jej zapamiętania. 

Skimirowanie jest więc wstępnym czytaniem, które - przy wykorzystaniu

znajomości   zasad   budowy   wypowiedzi   i   konstrukcji   pracy   (książki,

artykułu)   -   pozwoli   doświadczonemu   czytelnikowi   zaoszczędzić   czas   i

poprawić   percepcję   tekstu.   Im   tekst   trudniejszy   (oczywiście   do   pewnej

granicy), tym skimirowanie jest bardziej potrzebne. Dopiero po nim można

przystępować  do  pełnego,  szybkiego  czytania, które  będzie  dzięki temu

ukierunkowane i skuteczne.

Przypomnijmy na zakończenie jeszcze raz, że zarówno skanirowanie, jak

też skimirowanie lub kombinację tych dwóch technik stosuje się zwykle

wówczas, gdy tekst jest względnie łatwy i dotyczy znanej nam tematyki,

lub gdy nie starcza czasu na pełne czytanie. Jednakże efektywnie może

czytać selektywnie tylko taki czytelnik, który wcześniej opanował metodę

integralnego szybkiego czytania. Liczne doświadczenia wykazały bowiem,

iż nie należy uczyć się równocześnie szybkiego i selektywnego czytania,

gdyż daje to ujemne wyniki w zakresie obu umiejętności.

background image

Część 8

Higiena czytania

Szybkie   czytanie   uruchamia   przede   wszystkim   dwa   mechanizmy   -

widzenie i myślenie. Jeżeli jeden z nich nie funkcjonuje sprawnie, to drugi

też nie może wydajnie pracować. Obecnie zajmiemy się omówieniem tych.

czynników,   które   wpływają   na   harmonijną   współpracę   oczu   i   mózgu,

zwiększając tym samym możliwości percepcyjne człowieka.

Przystępując   do   zajęć   należy   przede   wszystkim   wywołać   trwałe,

psychiczne nastawienie na uważne i zdyscyplinowane czytanie. Czynność,

którą   wykonujemy,   jest   bowiem   pracą   i   jako   taka   wymaga   poważnego

stosunku.   Równocześnie   musimy   pozbyć  się   napięć   emocjonalnych   (np.

uczucia gniewu, przykrości) przeszkadzających wniknąć w istotę treści.

Nie   sprzyja   szybkiemu   czytaniu   również   zbyt   swobodna   pozycja.   Nie

powinno się, na przykład, czytać w pozycji leżącej, rozluźnienie bowiem

wszystkich mięśni doprowadza także do pewnego osłabienia woli, nawet

wręcz rozleniwienia. To z kolei prowadzi do osłabienia uwagi czytającego i

-   oczywiście   -   obniżenia   szybkości   czytania,   która   wymaga   przecież

skupienia f pewnej dynamiki intelektualnej.

Najlepiej   więc   czytać   w   pozycji   siedzącej,   sytuując   równocześnie

drukowany   tekst   w   takim   położeniu,   by   linia   wzroku   przebiegała

prostopadle do płaszczyzny stronicy. Wymaga to z kolei, by egzemplarz

znajdował się pod kątem 45 stopni w stosunku do powierzchni stołu. Jeśli

natomiast leży on płasko, następuje znaczne zniekształcenie liter i słów, co

ogranicza widzialność tekstu i, co za tym idzie- szybkość czytania.

Uważa siej że oczy najmniej się męczą, gdy tekst znajduje się w odległości

przeciętnie   około   35   cm.   Normalna   odległość   przy   czytaniu   jest   dla

każdego różna i może wynosić od 25 do 45 cm. Niewielkie zwiększenie tej

odległości będzie sprzyjać poszerzeniu pola widzenia.

Należy też dbać o to, by wszystkie części tego samego wiersza (stronicy)

znajdowały   się   w   tej   samej   odległości   od   oka.   Ma   to   związek   z

konwergencją,   czyli   jedną   z   faz   ruchu   oczu   podczas   czytania.

Konwergencja jest zbieżnym ruchem oczu powodującym przecięcie się osi

wzrokowych  przy patrzeniu na tekst Wiedząc o tym troszczmy się, aby

zmiany konwergencji byty jak najmniejsze.

background image

Szybkie   czytanie,   jeśli   ma   być   rzeczywiście   skuteczne,   wymaga

optymalnych warunków zewnętrznych, tj. przede wszystkim odosobnienia

i   spokoju.   W   wypadku   braku   oddzielnego   pomieszczenia   musimy

przyzwyczaić bliskich, by podczas czytania nie przeszkadzali nam.

Testy   na   koncentrację   notują   zawsze   jej   spadek,   kiedy   czytaniu

towarzyszy   muzyka.   Dopuszczalna   jest   ona   jedynie   przy   lekturze

rozrywkowej, ale i tu jej wpływ zależy od tego, jak jest głośna, jaki jest jej

rytm, czy towarzyszą jej słowa, a jeśli tak, czy w języku zrozumiałym dla

czytającego. Nie bez znaczenia są tu jednak indywidualne przyzwyczajenia

i upodobania osoby czytającej. W każdym razie cicha i spokojna muzyka

może   wpływać   tonizująco   jedynie   na   nasze   samopoczucie,   a   nie   na

sprawność umysłową.

Utrudnieniem w czytaniu, zwłaszcza w jadącym pociągu lub autobusie - co

jest często spotykaną sytuacją - jest wibracja powodująca zamazywanie

druku. Zaobserwowano, że obniża ona szybkość czytania o 5 proc. Jeśli

background image

przy tym układ typograficzny tekstu nie jest optymalny (mała czcionka,

pochyłe pismo), to szybkość czytania może obniżyć się do 14 proc., nie

mówiąc już o tym, że samo czytanie jest w takich warunkach uciążliwe i

męczące.

Problem   zmęczenia   przy   szybkim   czytaniu   nie   jest   specjalnie

udokumentowany   materiałami   badawczymi,   na   dodatek   część   z   nich

podaje   wyniki   wzajemnie   się   wykluczające.   Można   jednak   uznać   za

pożyteczne następujące wskazania:

Długie   czytanie   powoduje   znużenie,   które   osłabia   zdolność

koncentracji. Celowe jest więc robienie częstych, lecz krótkotrwałych

przerw w czytaniu oraz zmiana treści i rodzaju lektury. Jeśli podczas

szybkiego   czytania   pojawi   się   ból   gałek   ocznych,   należy   przestać

czytać i delikatnie masować palcami mięśnie wokół oczu. Gdy ból nie

ustąpi, odłożyć lekturę do następnego dnia. Unikać przeciążenia. 

W   trakcie   długotrwałego   czytania   niezbędne   jest   wietrzenie

pomieszczenia,   w   którym   pracujemy.   Potrzeba   ta   wynika   przede

wszystkim   z   faktu   bardzo   intensywnego   zapotrzebowania   na   tlen

podczas pracy umysłowej. Mózg pochłania bowiem około 20 proc.

tlenu   zużywanego   przez   organizm   w   stanie   spoczynku,   chociaż

ciężar   mózgu   przeważnie   nie   przekracza   2,5   proc.   masy   ciała.

Komórka   mózgowa   potrzebuje   około   20-krotnie   więcej   tlenu   niż

komórka   mięśniowa.   Ujemne   konsekwencje   niedostatecznego

dopływu tlenu do mózgu wykazują duże podobieństwo do skutków

starzenia się człowieka, m.in. czynności ruchowe wykonywane są z

błędami, a osądy stają się fałszywe. 

Korzystne   dla   czytania,   ze   względu   na   warunki   sprzyjające

koncentracji   uwagi,   są   godziny   ranne   lub   wieczorne,   zakładając

jednak, że nie jest się zmęczonym. 

W trakcie treningu szybkiego czytania nie czytać dłużej niż godzina -

półtorej   dziennie.   Dłuższy   stan   umysłowego   napięcia   byłby   zbyt

męczący i mógłby pogorszyć wyniki. 

Przerwy kilkudniowe w ćwiczeniach, wytrącające umysł z nabytego

wcześniej rytmu, znacznie opóźniają postępy. 

background image

Higiena pracy wzroku

Najważniejszym   kanałem   odbioru   informacji   o   otaczającym   nas   świecie

jest wzrok. Tą drogą odbieramy około 90 proc. informacji.

Również   przy   szybkim   czytaniu   spełnia   on   rolę,   której   nie   sposób

przecenić.   Dlatego   zagadnienie   higieny   pracy   wzroku   ma   dla   naszych

rozważań pierwszorzędne znaczenie.

Wśród   różnych   czynników,   wywierających   wpływ   na   zdrowie,   wygodę   i

sprawne   funkcjonowanie   oczu,   do   najważniejszych   należy   niewątpliwie

oświetlenie.   Obecnie   omówimy   niektóre   aspekty   oświetlenia   związane   z

procesem czytania, łącząc je z wybranymi zagadnieniami fizjologii oka.

Rodzaj   i   jakość   światła   należą   do   podstawowych   uwarunkowań   natury

fizycznej   związanych   z   ochroną   oczu   podczas   lektury.   Niewłaściwe

oświetlenie   w   trakcie   kilkugodzinnej   pracy   powoduje   zmęczenie   wzroku

charakteryzujące się m.in. zwężeniem pola widzenia, oddaleniem punktu

bliży (będzie o tym mowa dalej), niewydolnością zbieżności i odchyleniem

osi   widzenia.   Przy   częstym   występowaniu   tych   stanów   może   dojść   do

trwałych zmian ocznych.

Ważność   oświetlenia   jako   czynnika   zewnętrznego   wpływającego   na

sprawność   oczu   podczas   czytania   potwierdzają   też   wyniki   badań   nad

zmęczeniem   wzroku.   Ustalono,   że   zmęczenie   jest   tym   mniejsze,   im

powierzchnia pracy jest bardziej oświetlona. Prawidłowość ta obowiązuje w

zakresie typowych wartości natężenia oświetlenia, tj. do około 700 luksów

(lx), gdyż powyżej tego poziomu zmęczenie wykazuje ponownie tendencję

wzrostową.

Jakie   są   zatem   optymalne   warunki   oświetleniowe   podczas   długotrwałej

pracy wzrokowej? Jeśli nie ma możliwości czytania przy dziennym świetle,

należy posługiwać się dwoma źródłami sztucznego światła. Jedno z nich

powinno   równomiernie   oświetlać   cały   pokój,   co   pozwoli   uniknąć

szkodliwych   dla   oczu   kontrastów,   drugie   -   oświetlać   czytany   tekst   i

stanowisko pracy.

background image

Schemat optymalnego oświetlenia miejsca pracy wzrokowej: 1 - źródło światła

miejscowego, 2 - podstawowa powierzchnia pracy, 3 - drugorzędna powierzchnia pracy, 4

- otoczenie miejsca pracy, 5 - miejsce czytelnika.

Specjaliści   zalecają   (np.   K.   Seferyński,   "Ochrona   Pracy"   4/81),   by   dla

miejsc,   w   których   odbywa   się   długotrwałe   czytanie,   uwzględniać

następujące zalecenia:

Aby przygotować  ogólne pole pracy wzrokowej należy  przewidzieć

podstawową  powierzchnię   pracy   i  drugorzędną  powierzchnię

pracy o zróżnicowanych wymiarach i oświetleniu. Powierzchnia blatu

powinna być przy tym pozbawiona połysku i lekko zabarwiona. 

Unikać szkodliwego dla wzroku kontrastu luminancji (tj. ilości światła

emitowanego   lub   odbijanego,   np.   przez   kartkę   papieru)   na

sąsiadujących z sobą obszarach. Dążyć do takiego jej stopniowania,

by   podstawowa   powierzchnia   pracy   miała   luminancję   największą,

drugorzędna (tło) - mniejszą, a otoczenie - najmniejszą. Stosunek

background image

skrajnych   wartości   3:1   wydaje   się   najlepszy,   gdyż   nie   następuje

wtedy   ograniczenie   sprawności   widzenia   ani   też   zmęczenie   oczu

nawet przy długotrwałej pracy. 

Należy   pamiętać,   że   do   długotrwałego   czytania   potrzeba   więcej

światła  niż   do   czytania   krótkotrwałego.   Nadto,   w   ostatnich   latach

ujawniła   się   tendencja   do   podwyższania   poziomu   natężenia

oświetlenia.   Argumentuje   się   to   głównie   zwiększeniem   wydajności

pracy   i   jednocześnie   zmniejszeniem   liczby   popełnianych   błędów.

Według   norm   RFN-owskich,   minimalne   natężenie   oświetlenia

podstawowej powierzchni pracy winno wynosić 750 lx, we Francji i

Wielkiej Brytanii - 300 lx. Polska norma (PN-68/E-02033) przewiduje

najmniejsze   dopuszczalne   średnie   natężenie   oświetlenia   dla

czynności długotrwałego czytania w domach mieszkalnych: 200 lx, w

czytelniach bibliotecznych - 300 lx.

Wydaje się, że optymalna wartość średniego natężenia oświetlenia

podstawowej powierzchni pracy nie powinna być mniejsza od 500 lx,

a   dla   drugorzędnej   powierzchni   -   200   lx,   natomiast   oświetlenie

otoczenia   -   co   najmniej   50   lx.   Przyjmując   te   dane   bierze   się   za

podstawę wiek - 40  lat. Dla osób 50-60-letnich wymagania rosną

nawet 2-3-krotnie.

Właściwy kierunek padania światła i uniknięcie niepożądanych cieni

oraz   odbić   zapewni   umieszczenie   źródła   światła   z   lewej   strony

czytelnika   w   odległości   około   40   cm   od   brzegu   blatu   i   środka

podstawowej powierzchni pracy.

W oprawach oświetlenia stosować wyłącznie żarówki. Korzystanie ze

świetlówek   (lamp   fluorescencyjnych)   przy   długotrwałym   czytaniu

jest niedopuszczalne.

 

Rozpatrzmy   teraz   niektóre   z   powyższych   zaleceń   w   kontekście

fizjologicznych   czynności   oka.   Dlaczego   tak   ważne   jest,   na   przykład,

przestrzeganie wymogu równomiernego oświetlenia?

Wiemy już, że ciemne otoczenie, wywołujące wrażenie  przytulności, nie

pomaga w czytaniu. Za każdym bowiem razem opuszczając krąg światła,

w którym czytamy, zmuszamy nasz analizator wzroku  do dwóch form

adaptacji:

background image

Adaptacji   do   ciemności   w   momencie   przechodzenia   ze   światła   do

mroku, polegającej na zwiększeniu stopnia wrażliwości wzrokowej.

Następuje   wówczas   przystosowanie   źrenicy   do   zmniejszonej   ilości

światła poprzez rozszerzenie się jej średnicy z 3-5 mm do 7-8 mm.

Ten proces regulacyjny odbywa się bez udziału świadomości i trwa

1/10 - 1 sekundy.

Elementem   dostosowywania   się   aparatu   wzroku   jest   również

adaptacja siatkówki. W tym wypadku proces ten trwa około jednej

godziny,   przy   czym   mniej   więcej   po   25   minutach   oko   osiąga   80

proc. ostatecznej wrażliwości.

Adaptacji   do   światła,   przy   przechodzeniu   z   mroku   do   oświetlonej

części   pomieszczenia,   co   powoduje   obniżenie   wrażliwości   aparatu

optycznego. Źrenica wówczas zwęża się, przystosowuje się również

siatkówka, tym razem nieco szybciej, od 30 do 60 minut. 

Do elementów receptora wzroku mających zdolność adaptowania się do

warunków   otoczenia   należy   także   soczewka.   Proces   ten   nazywa   się

akomodacją   soczewki  i   polega   na   nastawieniu   się   jej   na   ostrość

widzenia, stosownie do różnych odległości - od nieskończonej (w stanie

spoczynku)   do   bardzo   bliskiej.   Akomodacją   następuje   poprzez   zmianę

wygięcia soczewki. Jednakże zdolność ta maleje wraz z wiekiem lub pod

wpływem zmęczenia wzroku na skutek np. nieodpowiedniego oświetlenia.

Następuje   wówczas   oddalanie   się   tzw.   punktu   bliży,   tj.   najbliższej   oku

odległości, z której jeszcze widzi się ostro oglądany przedmiot.

Elastyczność   soczewki,   a   więc   i   nastawność   oka,   jest   bardzo   duża   w

młodym   wieku.   Z   biegiem   lat   soczewka   traci   elastyczność   i   nie   jest   w

stanie   zmienić   swojej   krzywizny   odpowiednio   do   widzenia   z   bliższych

odległości. Oto orientacyjne punkty bliży dla osób w różnym wieku: 16 lat

- 8 cm, 32 lata - 12,5 cm, 44 lata - 25 cm, 50 lat - 50 cm, 60 lat - 100

cm.   Po   przekroczeniu   25   cm   dla   punktu   bliży   mówi   się   o

dalekowzroczności i trzeba zastosować szkła korekcyjne, aby dostrzegać

przedmioty   z   mniejszych   odległości.   Przy   słabym   świetle   punkt   bliży

również się oddala, nadto maleje szybkość i precyzja akomodacji oka.

Z   wcześniejszych   wywodów   wynika,   że   wraz   ze   wzrostem   natężenia

oświetlenia poprawia się też ostrość wzroku. Ale tylko do pewnej granicy.

Oświetlenie o natężeniu ponad 1000 lx (w słoneczny dzień wynosi np. przy

oknie około 1500 lx), utrudnia pracę wzrokową na skutek tzw. olśnienia.

Występuje ono wówczas, gdy w polu widzenia znajduje się nieodpowiednio

osłonięte   źródło   światła   lub   lśniąca   powierzchnia   odbijająca   światło

(szklany   lub   politurowany   blat,   błyszczący   papier   książki).   W   każdym

background image

wypadku   olśnienie   przeszkadza   w   normalnej   pracy   oczu,   wywołując   ich

zmęczenie i zmniejszenie zdolności rozróżniania szczegółów.

We   wschodnich   Indiach   wykorzystywano   to   zjawisko   do   oślepiania.

Osądzonego zmuszano do wpatrywania się w lustro z polerowanej stali, na

które   padały   promienie   tropikalnego   słońca.   Po   pewnym   czasie

doprowadzało   to   do   zniekształceń   siatkówki   i   ślepoty,   bez   żadnych

zewnętrznych oznak uszkodzeń oczu.

Badania laboratoryjne wykazały, że  umieszczenie  nie osłoniętego źródła

światła   na   linii   wzroku   pod   kątem   40°   powoduje   spadek   względnej

sprawności oczu o około 42 proc., a przy kącie 5° spadek o 84 proc. Aby

uniknąć   skutków   tego   zjawiska,   warto   stosować   następujące   środki

zaradcze:

rozmieszczać źródła światła tak, by kąt między linią wzroku a linią

padania promieni świetlnych nie był mniejszy od 60°; 

zadbać,   by   w   pomieszczeniu,   w   którym   pracujemy,   luminancja

rozkładała się bez ostrych kontrastów; 

stosować przysłony na lampy; 

nie czytać na błyszczących blatach. 

background image

Higiena pracy z monitorem komputerowym

Dotychczas   rozważaliśmy   czytanie   tekstów   wydrukowanych   na

tradycyjnych   nośnikach   -  w   formie   książki   lub  czasopisma.   Jednakże   w

Polsce już obecnie spotyka się stosunkowo liczne komputerowe monitory

ekranowe,   które   także   są   "nośnikami"   ukazujących   się   tam   tekstów.

Należy założyć, że w przyszłości ta "forma lektury" będzie się rozszerzać.

Uzasadnione jest więc zwrócenie uwagi już dzisiaj na niektóre zagadnienia

higieny   pracy   czytelnika   z   monitorem   komputerowym,   zwłaszcza   że

sygnalizowane   są   w   literaturze   pewne   zagrożenia   zdrowia,   na   jakie

narażeni są użytkownicy tych urządzeń.

Spróbujmy wyjaśnić wpierw kwestię wpływu świecenia ekranu na narząd

wzroku.   Ze   studiów   dostępnej   literatury   wynika,   że   samo   świecenie

ekranu w monitorach komputerowych jest praktycznie zminimalizowane:

w   wypadku  tzw.  ekranu   negatywowego   tło jest   ciemne,   świecą   na  nim

jedynie znaki literowe i cyfrowe ze stosunkowo niewielką intensywnością,

sprzyjającą   dobrej   czytelności,   nadto   regulowaną   zależnie   od

indywidualnych   upodobań   osoby   pracującej.   W   wielu   typach   monitorów

można w dowolnym momencie zmienić negatywowy obraz na pozytywowy

(czarny tekst, jasne tło), pozwalający uzyskać większy kontrast pomiędzy

znakami a tłem.

Dla   większości   zastosowań   ekranu   komputerowego,   a   zwłaszcza   gdy

chcemy   pracować   na   tekstach,   duży   i   ostry   czarno-biały  obraz   całkiem

wystarcza. W najnowszym komputerze osobistym "NeXT" (zob. "Wiedza i

Życie"   4/89)   ekran   zawiera   832   linie   po   1120   punktów,   co   daje   około

miliona punktów na monitorze i... doskonały obraz.

Kolor, czyli kompozycja trzech podstawowych barw - czerwonej, zielonej i

niebieskiej,   zawsze   oznacza   pogorszenie   ostrości,   co   podczas   pracy   z

tekstem męczy wzrok i jest bardzo uciążliwe.

Wśród monochromatycznych (jednobarwnych) ekranów najkorzystniejszy

wydaje  się monitor   z ekranem w kolorze   zielonym. Wynika to stąd, że

światło   o   tej   barwie   przyjmowane   jest   przez   wzrok   z   najmniejszym

wysiłkiem.   Do   pracy   z   tekstami   zaleca   się   też   monitory   w   kolorze

miodowym (bursztynowym), przy którym również wzrok mniej się męczy.

background image

W   każdym   wypadku   luminancja   ekranów   w   monitorach   komputerowych

jest   w   sposób   istotny   ograniczona,   będąc   przeciętnie   około   10   razy

mniejsza   niż   w   monitorach   telewizyjnych.   Dlatego   w   opracowaniach

dotyczących monitorów komputerowych nie ma informacji o wpływie na

narząd wzroku impulsowego charakteru ich świecenia.

Komputerowe   monitory   ekranowe   mimo  swej   nowoczesności   mają  kilka

wad,   jeśli   chodzi   o   higienę   pracy   z   nimi.   Wyniki   licznych   badań   nie

pozostawiają   wątpliwości,   że   w   bezpośrednim   sąsiedztwie   monitora

występuje pole elektromagnetyczne i promieniowanie rentgenowskie. Ich

natężenie osiąga wprawdzie wielkości znacznie mniejsze niż dopuszczają

normy,   ale   jednocześnie   obowiązujące   w   wielu   krajach   ustawodawstwo

zawiera   zakazy   lub   ostrzeżenia   przed   zatrudnianiem   przy   monitorach

kobiet w ciąży. Warto również dodać, że stała praca przy obsłudze tych

urządzeń zaliczana jest do prac w szczególnych warunkach i uprawnia do

podwyższonych   świadczeń   emerytalnych   lub   rentowych   oraz   do

wcześniejszego przejścia na emeryturę (zob. Dz.U. 1983 nr 8 póz. 43).

Żyjąc   w   epoce   tworzyw   sztucznych   nieraz   mamy   okazję   obserwować

powstawanie   mikrowyładowań,   o   czym   świadczą   słyszalne   trzaski   i

malutkie   iskierki   np.   przy   zdejmowaniu   swetra   lub   bluzki.   Trzaski

powodują   ładunki   elektrostatyczne   o   potencjale   około   3000   V,

mikroiskrzenie - o potencjale około 6000 V. Człowiek poruszający się w

suchym pomieszczeniu wyłożonym wykładziną z tworzyw sztucznych może

zebrać w ciągu kilku godzin ładunek o potencjale około 12 000 V. Operator

komputera   czy   też   użytkownik   komputera   (terminalu)   w   bibliotece,   po

kilku godzinach pracy zostaje naładowany ładunkiem o potencjale około 20

000 V. Wielkość ładunku zależy od rodzaju ubrania, wilgotności i czystości

powietrza   oraz   źródeł   elektrostatycznych,   jakimi   są   ekrany   monitorów,

wykładziny   podłogowe   itp.   Wprawdzie   urządzenia   elektroniczne   są

zabezpieczone konstrukcyjnie przed wyładowaniami, ale tylko do pewnych

granic   (do   potencjału   około   1500   V).   Tak   więc   ładunek   operatora

(czytelnika)   może   zniszczyć   komputer   (pamięci   RAM,   procesor),   a   w

najlepszym   wypadku   spowodować   wadliwą   jego   pracę   (przekłamania

danych,  skasowanie   zawartości   pamięci   RAM   itp.).  Kumulowane   ładunki

elektrostatyczne mają także duży wpływ na samopoczucie użytkowników -

mogą   powodować   podenerwowanie,   senność,   bóle   głowy  i   duszności,   a

także zmiany w sposobie i szybkości odbierania bodźców zewnętrznych.

Sposobem   zapobiegania   gromadzeniu   się   takich   ładunków   jest

natryskiwanie   powierzchni   (podłogi,   ściany,   sufity)   preparatami

antystatycznymi i powlekanie ekranów monitorów, obudów itp. warstwami

takich   preparatów.   W   Polsce,   jak   stwierdzają   niektórzy   autorzy   (K.K.

Kowalski), sprawa ta jest niedoceniana lub w ogóle nie brana pod uwagę.

background image

Podczas pracy monitora wytwarza się nie tylko pole elektromagnetyczne,

ale   również   promieniowanie   rentgenowskie.   Jest   ono   wprawdzie

skutecznie   absorbowane   przez   szkło   ekranu   i   jego   natężenie   nie

przekracza   na   zewnątrz   poziomu   tła,   ale   w   wypadku   nieprawidłowej

eksploatacji monitora, np. zdjęcia tylnej osłony, dawka promieniowania X

może osiągnąć nawet wielkość kilkudziesięciu miliremów na godzinę.

Zwraca   się   również   uwagę   na   fakt,   że   ekran   monitora   będący   pod

wysokim   napięciem   dodatnim   rzędu   14-25   kV   może   być   silnym

wychwytywaczem   ujemnych   jonów   lekkich   (tlenu),   które   odgrywają

istotną   rolę   w   procesie   oddychania.   Jest   to   ważna   sprawa   zwłaszcza

wówczas,   gdy   w   jednym   pomieszczeniu   o   słabym   dopływie   świeżego

powietrza znajduje się dużo monitorów.

Wobec   powyższych   ujemnych   stron   pracy   z   monitorem   ważnym

zagadnieniem   staje   się   odpowiednie   jej   zorganizowanie.   Oto   kilka

wskazówek:

ekran monitora powinien się znajdować 10-20° poniżej poziomu linii

wzroku; 

obraz na ekranie powinien być ostry, kontrastowy i stabilny; 

na ekranie nie powinny być widoczne żadne odblaski (ograniczają je

m.in.:   osłonięte   okna,   odpowiednio   ustawione   monitory,   tj.

równolegle do linii okien - bokiem, oprawy rozpraszające światło); 

oświetlenie pomieszczenia powinno wynosić 500-600 lx, oświetlenie

miejscowe   zaś   dostosowane   indywidualnie   do   wymagań

użytkownika; 

podczas pracy z komputerem co 1,5-2 godziny należy robić przerwę

trwającą 5-15 minut; 

należy starać się zmniejszyć natężenie pola elektromagnetycznego w

otoczeniu   monitorów   np.   wprowadzając   na   ekran   przezroczystą

uziemioną   osłonę   elektrostatyczną.   Gdy   jej   nie   ma,   przed

dotknięciem komputera powinno się najpierw dotknąć... kaloryfera. 

background image

Wniosek, jaki wypływa z dotychczasowych rozważań, nakazuje traktować

higienę   czytania   jako   ważny   komponent   efektywności   procesów

umysłowych.   Przy   szybkim   czytaniu   są   one   intensywne   i   wymagają

odpowiednich   warunków,   które   zapewnimy,   jeśli   będziemy   przestrzegać

przedstawionych tu zasad higieny.

background image

Część 9

Jak trenować

Z   tego,   co   dotychczas   powiedziano   wynika,   że   czytanie   jest   procesem

przebiegającym według swoistych zasad. Szybkie czytanie jest natomiast

świadomym wykorzystaniem tej swoistości reguł. Należy więc traktować je

jako zracjonalizowany sposób podwyższania efektywności czytania.

Ustaliliśmy   wcześniej,   iż   umiejętność   szybkiego   czytania   będziemy

zdobywać   samodzielnie.   Dotyczy   to   przede   wszystkim   czytelników

dojrzałych, dla których wiedza i dotychczasowe doświadczenie czytelnicze

mogą być w planowanym treningu bardzo pomocne. Wręcz zakłada się, że

zainteresowani   tą   "ofertą"   mogą   być   tylko   ci,   którzy   faktycznie   dużo

czytają,   powiedzmy,   ponad   2   godziny   dziennie,   w   dodatku   czytają

określony rodzaj materiału (dokumenty, korespondencja biurowa, teksty

naukowo-techniczne   itp.).   W   stosunku   do   innych   pośpiech   nie   ma

praktycznego uzasadnienia i może przynieść tylko szkodę.

Należy   podkreślić,   że   samodzielna   praca   wymaga   większej   i

konsekwentnie przestrzeganej dyscypliny Staranniejsze  też powinno być

przygotowanie   teoretyczne   czytelników   w   zakresie   samego   procesu

czytania.

Założenie   powyższe   koresponduje   ze   współczesną   pedagogiką

rozróżniającą   trzy   poziomy   nauczania,   których   celem   jest   odpowiednio

zdobycie   wiedzy,  wykształcenie   umiejętności   i  formowanie   nawyków.   W

osiągnięciu   pierwszych   dwóch   celów   pomocą   może   być   niniejszy   cykl

artykułów, gdzie oprócz niezbędnych informacji teoretycznych znajdują się

także wzory dwóch rodzajów ćwiczeń, po pierwsze, tzw. dyspozycyjnych

wyrabiających   określone   dyspozycje   niezbędne   w   zdobywaniu

umiejętności szybkiego czytania, po drugie -ćwiczeń testowych pomocnych

w   kształceniu   tempa   czytania   i   rozumienia   tekstu.   W   tych   kierunkach

prowadzić   można   dobór   dalszego   materiału   dydaktycznego   służącego

ćwiczeniom.

Natomiast   osiągnięcie   trzeciego   poziomu,   którego   najistotniejszą   cechą

jest automatyzm określonych czynności, a więc działanie odbywające się

niejako   "niezauważalnie",   swobodnie,   lekko,   praktycznie   bez   udziału

świadomości,   zależy   wyłącznie  od   ćwiczącego.   Warunkiem   pozytywnego

rezultatu jest praca i tylko praca. W jej organizowaniu przydatny może być

ramowy   program   dwunastotygodniowych   zajęć,   który   wraz   z   zalecaną

background image

literaturą   przedmiotu   stanowi   załącznik   do   niniejszego   artykułu

zamykającego nowy cykl.

Na   zakończenie   podsumujemy   jeszcze   raz   podstawowe   warunki

skutecznego opanowania umiejętności szybkiego czytania.

Systematyczne i nieprzerwane ćwiczenia. Doświadczenie potwierdza

celowość codziennych treningów po 30-45 minut, przeprowadzanych

o   jednakowej   godzinie   -   polepsza   to   zdolność   do   pracy   i   efekty

treningu.   Poszczególne   elementy   ćwiczymy   tak   długo,   aż   szybkie

czytanie stanie się nawykiem. 

Postęp w ćwiczeniach osiąga się łatwiej, gdy uświadomimy sobie cel

i zadania każdego zajęcia, gdy psychicznie nastawimy się na uważne

czytanie i wyrobimy w sobie pragnienie nauczenia się szybko czytać

oraz gdy stale będziemy kontrolować rezultaty ćwiczeń. 

Teksty   do   ćwiczeń   powinny   być   dla   czytelnika   interesujące   i

odpowiadać   stopniem   trudności   jego   poziomowi   intelektualnemu.

Maksymalnie koncentrujmy uwagę na czytanym tekście - sprzyjać

temu powinno fizyczne zdyscyplinowanie i robocza pozycja podczas

czytania. 

Starajmy   się   o   sprzyjające   zewnętrzne   warunki   treningu   -   ciche

pomieszczenie, dobre światło. Dbajmy o oczy. 

Czytajmy bez artykulacji, która jest głównym "wrogiem" szybkiego

czytania; wykorzystujmy jedynie kanał wzrokowy 

Czytajmy   bez   regresji,   stale   w   jednym   kierunku.   Dopiero   po

ukończeniu czytania i uświadomieniu sobie zawartości przeczytanego

tekstu, możemy do niego powrócić, o ile zajdzie taka potrzeba. 

Czytajmy   z   maksymalnym   wykorzystaniem   bocznego   widzenia,

starając się prowadzić wzrok po stronicy pionowo z góry w dół, po

wyobrażonej linii. 

Czytajmy   według   algorytmów   stale   pamiętając   o   ich   elementach

składowych i starajmy się odpowiedzieć na zawarte w nich pytania.

background image

Jeśli  wiemy,  po  co   czytamy,  potrzebną   informację   zapamiętujemy

mimowolnie i bez wysiłku. 

Czytajmy ze zmienną szybkością w zależności od trudności tekstu i

celu   lektury.   Szybkość   czytania   nie   powinna   być   jednak   celem

samym   w   sobie.   Równolegle   uwzględniajmy   rozumienie   i

zapamiętywanie.

Stale   troszczmy   się   o   rozszerzanie   zapasu   słów.   Jest   to   warunek

szybkiego   rozumienia   tekstów.   Ponadto,   w   procesie   czytania

nieznane   słowa   mimo   woli   odczytuje   się   "głośno",   co   obniża

szybkość czytania.

Pamiętajmy,   że   nawyki   szybkiego   czytania   stymulują   funkcje

intelektualne,   przyczyniając   się   do   podwyższenia   efektywności   pracy

umysłowej.

background image

Program samodzielnych zajęć w zakresie opanowania
umiejętności szybkiego czytania.

Czas trwania: 12 tygodni.

Liczba zajęć w tygodniu: 5 - 7.

Czas trwania zajęć: 30-45 minut.

Pierwszy tydzień:

Określenie początkowej szybkości czytania i współczynnika

rozumienia.

Tłumienie artykulacji i opanowanie rytmu, później ćwiczenie rytmu z

równoczesnym czytaniem. 

Bieżące określanie szybkości czytania i głębokości rozumienia.

(Uwaga ta dotyczy w s z y s t k i c h pozostałych zajęć). 

Drugi tydzień:

Tłumienie artykulacji (c.d.).

czytanie tekstu z wystukiwaniem rytmu 

zwracanie uwagi na treść czytanego tekstu. 

Ćwiczenie uwagi.

ćwiczenie pojemności uwagi (odczytywanie cyfr na tablicach Szulca).

background image

Trzeci tydzień:

Określenie pola (kąta) widzenia.

Ćwiczenie poszerzające pole widzenia (piramidy słów, tablice Szulca).

Określenie liczby zatrzymań w wierszu. 

Czwarty tydzień:

Dalszy ciąg ćwiczeń poszerzających pole widzenia (teksty: kolumny
słów, wyrażeń itd.).

Ćwiczenie ekonomicznego wykorzystania pola widzenia - rytm czytania
wąskich kolumn.

Określenie liczby zatrzymań w wierszu - kontrola postępu.

Ćwiczenie zdolności przestawiania uwagi (na szeregach liczbowych).

Piąty tydzień:

Ćwiczenie rytmu czytania szerokich kolumn (c.d.).

Pokonywanie regresji:

czytanie łatwych tekstów bez cofania wzroku. 

Szósty tydzień:

Pokonywanie regresji (cd.).

background image

Ćwiczenie umiejętności percepcji: 

szybkie rozpoznanie podobnych słów, czytanie zdań zbudowanych z

podobnych graficznie słów. 

Siódmy tydzień:

Ćwiczenie aktywizujące antycypację:

czytanie tekstów z przysłonięciem pięciu pierwszych i ostatnich liter

w wierszach 

czytanie tekstów z opuszczonymi słowami, a następnie częściami

tekstu. 

Ćwiczenie antycypacji z wykorzystaniem opanowanej nowej techniki

czytania.

Ósmy tydzień:

Doskonalenie szybkiego czytania w połączeniu z ćwiczeniem integralnego

algorytmu czytania.

przyswajanie całkowitego algorytmu przy wolnym czytaniu,

uświadomienie podstawowych jego bloków 

wykorzystanie całkowitego algorytmu przy szybkim czytaniu.

Dziewiąty tydzień:

Doskonalenie szybkiego czytania w połączeniu z ćwiczeniem

zróżnicowanego algorytmu czytania.

Dziesiąty - dwunasty tydzień:

background image

Czytanie tekstów z przestrzeganiem wszystkich zasad i warunków
szybkiego czytania, w tym - zwracanie uwagi na taktykę czytania.

Ćwiczenie umiejętności selekcji.

przeglądanie tekstów w wyznaczonym czasie i poszukiwanie

określonych słów. 

Systematyczna samokontrola szybkości i rozumienia tekstu.

background image

Zalecana literatura

1. Adler M. J., Doren Ch.: How to read a book. New York 1972. 

2. Chylińska J.: Szybkie czytanie. Warszawa 1984. 

3. Krakowian B.: Jak szybciej czytać? "Przekrój" 1973 nr 1486 s. 11,

23, 1974 nr 1532 s. 16.

4. Krakowian B.: Efektywność czytania i sposoby jej mierzenia. "Języki

Obce w Szkole" 1974 R. 18 nr 3 s. 166-171.

5. Król F.: Sztuka czytania. Warszawa 1982.

6. Kuzniecow O. A.: Kształcenie umiejętności szybkiego czytania.

"Życie Szkoły Wyższej" 1974 R. 22 nr 6 s. 73-80.

7. Kuznecov A. A., Chromov L.N.: 100 stranic v cas. Technika bystrogo

ctenija. "Zurnalist" 1973 nr 10-12, 1974 nr 1-4.

8. Kuznecov O. A., Chromov L. N.: Technika bystrogo ctenija. Wyd 2.

Moskwa 1983.

9. Loeser F.: Rationelles Lesen. Wyd. 3. Leipzig 1973.

10. Molibowski M.: Umiejętność szybkiego czytania w języku ojczystym i

jej wpływ na naukę języka obcego. "Neodidagmata" 1976: t. 9 s.

147 -156.

11. Seferyński K.: Oświetlenie podczas długotrwałej pracy wzrokowej.

"Ochrona Pracy" 1981 nr 4 s. 25-28.

12. Tinker M. A.: Podstawy efektywnego czytania. Warszawa 1980.

13. W. W.: Przed monitorem "Przegląd Techniczny" 1988 nr 17 s. 16-17.

background image

14. Wassus K.: Tego można się nauczyć. Czytać szybciej - wiedzieć

więcej. "Przekrój" 1970 nr 1332 s. 8-9.

15. Wassus K.: Jak szybciej czytać. "Przekrój" nr 1333-1335, 1337,1339

Plik ściągnięty ze strony: www.KursySzybkiegoCzytania.prv.pl

background image