background image

 

 

 

 

 

 

COMENIUS 2.1 ACTION  

Qualification of educational staff  
working with hearing-impaired children

 

(QESWHIC) 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Zeszyt 9 

 

 

Joanna Kosmalowa

 

 

 

Pomoc rodzinie – porad-
nictwo dla rodziców

 

 
 
 
 

 

background image

Spis treści 

 
 
 

Część I. Rodzina z dzieckiem z wadą słuchu ........................................................................3 

Psychologiczne aspekty diagnozy wady słuchu u dziecka ...................................................4 

Problemy rodziny dziecka z wadą słuchu...........................................................................10 

Część II. Pomoc rodzinie dziecka z wadą słuchu................................................................19 

Etapy pracy z rodziną..........................................................................................................20 

Pomoc psychologiczna jako podstawa pracy z rodziną dziecka, które ma wadę słuchu....24 

Grupa wsparcia dla rodziców jako skuteczna forma nieprofesjonalnej pomocy 

psychologicznej...................................................................................................................28 

Psychoedukacja rodziców...................................................................................................30 

Specyficzne zadania nauczycieli w procesie współpracy z rodziną dziecka z uszkodzonym 

narządem słuchu .................................................................................................................32 

Część III. Wybrane programy dla rodziców dzieci z uszkodzonym narządem słuchu ..38 

Programy dla rodziców oferowane przez Hanen Centre z Kanady ....................................38 

Kursy korespondencyjne dla rodziców oferowane przez John Tracy Clinic z Kaliforni ...39 

Podsumowanie (conclusions)................................................................................................44 

Literatura...............................................................................................................................46 

Do przemyślenia / do wykonania .........................................................................................48 

 

 

 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

3

Część I. Rodzina z dzieckiem z wadą słuchu 

 

Oferta pracy 

Potrzebni rodzice. 

Godziny pracy: bez ograniczeń. 

Pora zakończenia pracy: praktycznie nigdy – przynajmniej  

przez pierwszych pięć lat na tej posadzie. 

Zwolnienia lekarskie i urlopy: nie ma. 

Płaca: zazwyczaj żadna. 

Przygotowanie: minimalne. 

Odpowiedzialność: olbrzymia. Rozwój następnej generacji 

 

Tekst omawiający problemy współpracy z rodzicami dzieci z uszkodzonym narządem słuchu 

zaczęłam wierszem D. Haslam (’a)1. Wydaje się on dobrą ilustracją rodzicielskich obowiązków 

i obciążeń, fizycznych i psychicznych, a zatem także dobrym wstępem do refleksji na temat 

programów pomocy i społecznego wsparcia dla rodziny, zwłaszcza gdy wychowuje ona 

dziecko specjalnej troski. Warto jednak podkreślić,  że ten nie do końca  żartobliwy wierszyk 

odwołuje się do sytuacji tzw. zwyczajnych i typowych rodziców. „Praca” rodziców dzieci, 

które urodziły się z głęboką wadą słuchu, jest daleko trudniejsza. 

Konsekwencją zdiagnozowania wady słuchu u dziecka jest zgłoszenie się rodziców do 

ośrodka, w którym pracują specjaliści zajmujący się problemem wad słuchu u dzieci; podsta-

wowym celem ośrodka jest zorganizowanie tzw. „systematycznej rehabilitacji dziecka z usz-

kodzonym narządem słuchu”. Praktyka działalności wielu ośrodków rehabilitacji na świecie 

dowodzi, że gdy trafiają tam rodzice z dzieckiem, które nie słyszy lub niedosłyszy, po krótkim 

okresie wstępnym (to czas na różnego rodzaju badania) dziecko zostaje oddane pod opiekę 

logopedy (surdologopedy)/ (speech-language pathologist / slp for the deaf). Podejmując pracę z 

dzieckiem, na wstępie przekazuje on (she / he) rodzicom podstawowe – jego zdaniem – infor-

macje na temat ich zadań i obowiązków; przede wszystkim jednak wyznacza rytm regularnych 

spotkań (w jednych krajach 2 – 3 razy w miesiącu, w innych – częściej), podczas których ćwic-

ząc z dzieckiem udziela różnego rodzaju instruktażu rodzicom. Oczywiście, na świecie funkc-

jonują także ośrodki rehabilitacyjne połączone z różnego rodzaju grupami dziennego pobytu dla 

dzieci, czy wręcz ze specjalnym przedszkolem, w którym dziecko objęte jest bardziej 

                                              

1

 Za: D. Haslam, Mieć dzieci i to przeżyć, Oficyna Wydawnicza „Reporter”, Warszawa 1993. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

4

wszechstronnym oddziaływaniem edukacyjnym; w niektórych instytucjach jest tez poszerzona 

oferta edukacyjna dla rodziców. Nie zmienia to jednak faktu, że w znacznej liczbie (w więks-

zości?) ośrodków na świecie standardem dotychczas działającego systemu jest zajęcie się dzie-

ckiem; do tego są merytorycznie przygotowani i do tego „gotowi” specjalizujący się w pracy z 

dzieckiem z wadą słuchu terapeuci mowy (SLP) stanowiący zdecydowaną większość kadry w 

specjalistycznych poradniach.  

Od rodziców oczekuje się odtąd przede wszystkim twórczej i zaangażowanej postawy 

wobec dziecka i jego specyficznych potrzeb, postawy, która ma rodzć racjonalne i wyważone 

decyzje, jak również działania przynoszące postępy w rozwoju dziecka. Jest to, skądinąd, jasne 

i słuszne – wszyscy specjaliści wiedzą, że wczesna diagnoza, a za nią wczesna skuteczna reha-

bilitacja zwiększa szanse dziecka na optymalny rozwój. Nic więc dziwnego, że w lekarzu, 

logopedzie, czy terapeucie słuchu budzi zdziwienie (irytację?, lekceważenie?, złość?, ...) matka 

czy ojciec, którzy działają niezgodnie z „powszechnie wyobrażanymi” standardami DOBREGO 

RODZICA; – irracjonalnie, bez zaangażowania, nieefektywnie, często w pojęciu i opinii spec-

jalisty zaniedbując swoje rodzicielskie obowiązki, tym samym – lekceważąc możliwości i 

zaprzepaszczając szanse dziecka. Tymczasem te irytujące, czy tylko budzące zadumę i krytykę 

zachowania (postawy) rodziców są zupełnie naturalną reakcją na to wszystko, co dzieje się z 

rodzicami (rodziną) w związku z diagnozą wady słuchu dziecka. Tylko pełna świadomość tego, 

przez co przechodzą rodzice dowiadując się, że ich dziecko nie słyszy, a więc i zrozumienie i 

empatyczne akceptowanie rodziców dają szanse na efektywną współpracę między rodzicami i 

specjalistami.  Świadome towarzyszenie rodzicom w tej bardzo trudnej dla nich drodze może 

sprawić, że rodzice otrzymawszy tak potrzebne im wsparcie i pomoc, stworzą dziecku prawd-

ziwie stymulujące warunki rozwoju. Ostatecznie także terapeuta mowy i inni specjaliści zaan-

gażowani w szeroko rozumiany proces wychowania dziecka z wadą słuchu będą mieli poczucie 

sensowności własnych działań i tak poszukiwane w tym zawodzie poczucie zawodowej satys-

fakcji. 

 

Psychologiczne aspekty diagnozy wady słuchu u dziecka 

Stwierdzenie wady słuchu u dziecka, podobnie zresztą jak i w przypadku innych niepeł-

nosprawności czy przewlekłych chorób zagrażających prawidłowemu rozwojowi dziecka, jest 

zdarzeniem, które wstrząsa  życiem rodzinnym. Moment ten wyznacza początek całkowicie 

nowego etapu życia rodziny, z tym że to NOWE nie jest źródłem nadziei i radości, lecz wręcz 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

5

przeciwnie – niesie cierpienie, ból, gniew, frustracje, lęk, przerażenie, złość, zawiść, nienawiść, 

agresję ... Wszystkie te trudne do zniesienia uczucia nie są – co warto sobie wyraźnie na wstę-

pie uświadomić – udziałem dziecka, u którego zdiagnozowano uszkodzenie słuchu. W świado-

mości i przeżyciach dziecka, zwłaszcza małego, nic w tym momencie nie ulega zmianie, świat 

pozostaje taki sam jak dotychczas. To w świadomości i w przeżyciach, a potem i w codziennym 

życiu rodziców (rodziny) następują zmiany, które sprawiają,  że – jak formułują to niektórzy 

rodzice  – nigdy potem świat już nie może być i nie jest taki sam.  

Diagnoza niepełnosprawności dziecka jest dla jego rodziców wstrząsem porównywal-

nym z reakcją na najbardziej dramatyczne wydarzenia życiowe, np. śmierć lub zagrożenie życia 

kogoś bliskiego. Mówi się, że rodzice doznają urazu psychicznego nazywanego traumą. Fakt 

ten jest często lekceważony przez lekarzy i innych specjalistów zajmujących się problemami 

dziecka z wadą  słuchu, choć ma bardzo znaczący wpływ na wszystkie działania rodziców w 

okresie najbliższych miesięcy, a nawet lat. Musi zatem być brany pod uwagę, gdy budowany 

jest program działań prowadzących rodziców do skutecznego wspierania rozwoju ich niesłys-

zącego dziecka. 

Naukowa i popularno-naukowa literatura przedmiotu publikowana w różnych krajach i 

językach jasno opisuje, co dzieje się z rodzicami potem, po ogłoszeniu wyroku, jak często oni 

sami dramatycznie nazywają ten moment (A. Twardowski, 1991; M. Kościelska, 1998; E. 

Pisula, 1998). Mówi się o trudnym i bolesnym dla rodziców procesie przystosowawczym do 

nowej sytuacji. Proces ten daje się ująć w ramy kilka etapów, które chcę krótko przybliżyć 

czytelnikom, przy czym dobrze jest zdawać sobie sprawę,  że każde takie ujęcie ma jedynie 

charakter porządkujący. Po pierwsze, mimo że trudności emocjonalne we wszystkich rodzinach 

w tego typu sytuacjach są podobne, sposób przeżywania diagnozy niepełnosprawności dziecka 

w konkretnych rodzinach jest sprawą indywidualną, zależną od wielu czynników (rodzaj zabur-

zenia u dziecka, osobiste doświadczenia i cechy psychiczne rodziców, sytuacja społeczno-

materialna, itd.). Po drugie, rozmaite sytuacje i zdarzenia życiowe danej rodziny mogą sprawi-

ać, że ich indywidualna droga adaptacji do sytuacji nie jest prosta i nie prowadzi wyłącznie „do 

przodu”, ku poprawie i ku faktycznemu rozwiązaniu problemów. Pełna jest raczej nawrotów do 

stanów emocjonalnych wcześniejszych etapów , które charakteryzują się większą ostrością 

objawów. Właśnie dlatego, planując pracę terapeutyczną, musimy zdawać sobie jasno sprawę z 

konieczności dokonywania permanentnej diagnozy indywidualnej sytuacji psychologicznej 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

6

rodziny, by być w pełni  świadomym, na jakim etapie procesu przystosowania do diagnozy 

uszkodzenia słuchu u dziecka znajduje się dana rodzina. 

Pierwszą fazą procesu przystosowania, przez który przechodzą rodzice po zdiagnozo-

waniu u dziecka poważnej wady słuchu, jest faza szoku albo emocjonalnego wstrząsu, który na 

ogół opisywany jest przez rodziców jako doświadczenie, że oto runął /  legł w gruzach / zawalił 

się ich cały świat. Okres ten zwykle trwa krótko, czasem zaledwie kilka dni, tych które następu-

ją bezpośrednio po przekazaniu rodzicom informacji o niedosłuchu. Jest to jednak czas związa-

ny z dramatycznymi przeżyciami i tragicznymi wyobrażeniami, nie dającymi się opanować i 

ogarnąć przygnębiającymi myślami o istocie uszkodzenia słuchu u dziecka i  o jego konsek-

wencjach. W tym miejscu warto sobie bowiem uświadomić fakt, że ponad 95 % dzieci z wadą 

słuchu przychodzi na świat w rodzinach słyszących, co oznacza, że dla większości rodziców 

fakt ten jest całkowicie zaskakujący, niezrozumiały i nie wiąże się z żadnymi znanymi im 

doświadczeniami. Nie mając możliwości odwołania się do czegokolwiek znanego, czują się 

zagubieni i pogrążeni w chaosie. Załamaniu ulega równowaga psychiczna rodziców, a dominu-

jącymi przeżyciami są: rozpacz, lęk, poczucie krzywdy, wewnętrzna pustka, bezradność, nie-

możność uchwycenia się jakiejkolwiek nadziei. Towarzyszą im bezgraniczny ból i cierpienie, a 

ponadto z jednej strony obniżony nastrój i utrata jakiejkolwiek energii, z drugiej – niekontrolo-

wane i silne reakcje emocjonalne (płacz, krzyk, agresja słowna); często także pojawiają się 

objawy nerwicowe (zaburzenia snu, łaknienia, stany lękowe). Charakterystyczne dla tej fazy 

jest także stawianie sobie przez rodziców pytań: Dlaczego ja / dlaczego my? Dlaczego to mnie 

spotkało? Dlaczego to spotkało nasze dziecko? Za co (co takiego złego uczyniliśmy, by być w 

ten sposób ukaranymi)?  

Po fazie szoku pojawia się okres kryzysu emocjonalnego, który często określany jest 

mianem fazy rozpaczy i depresji, choć przebieg przeżywania silnych emocji nie jest tak burzli-

wy, jak w okresie tuż po ujawnieniu diagnozy. Rodzice – każde na swój sposób –odczuwają 

zawód (niespełnienie nadziei), mają poczucie klęski  życiowej, są zrozpaczeni, przygnębieni i 

bezradni. Swoją sytuację odczuwają jako krzywdę (czują się skrzywdzeni przez los, przez 

Boga), jak rodzaj naznaczenia, w efekcie czego pojawia się także poczucie osamotnienia wśród 

ludzi nie doświadczonych podobnymi przeżyciami; we własnym świecie psychicznym doświ-

adczają odsuwania się od nich innych ludzi i sami wycofują się z kontaktów społecznych chcąc 

uniknąć bólu, odczucia inności, bycia gorszym itd. Ponieważ przyszłość dziecka rodzice widzą 

bardzo pesymistycznie, mogą szukać winnych tego stanu rzeczy, co w efekcie prowadzić może 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

7

do wrogości wobec świata i innych ludzi – racjonalne i nieracjonalne obwinianie lekarzy, opie-

kunki, innych członków rodziny, wreszcie siebie wzajemnie, czy siebie samych (poczucie 

winy). W efekcie w tej fazie często rośnie agresja matki / ojca  wobec partnera.  

Wszystko to wpływa na dezorganizację rodziny. Małżonkowie nie mogąc poradzić so-

bie z własnymi przeżyciami i nie mogąc dostać (ani też dać) oparcia od partnera, zaczynają 

odsuwać się od siebie, co w przyszłości, często niedalekiej, może zaowocować bardziej lub 

mniej formalnym odejściem jednego z rodziców, z naturalnych i społecznych powodów –  

częściej ojca. 

Kolejnym etapem procesu radzenia sobie z diagnozą wady słuchu u dziecka jest okres 

pozornego przystosowania się do sytuacji. U rodziców pojawiają się różnego rodzaju mecha-

nizmy obronne, które z jednej strony pomagają przystosowywać się do życia z głuchym / nie-

dosłyszącym dzieckiem, z drugiej jednak – deformują obraz realnej rzeczywistości, także obraz 

dziecka. Charakterystycznym mechanizmem, po jaki przede wszystkim sięgają rodzice, jest 

zaprzeczanie faktu niesłyszenia przez dziecko lub nieodwracalności tej diagnozy. Konsek-

wencją takiego postrzegania sytuacji jest tzw. gonitwa terapeutyczna, która każe rodzicom 

poszukiwać coraz to nowych lekarzy i ośrodków diagnostyczno-leczniczych, w kraju i za 

granicą, a wszystko po to, by usłyszeć, że w istocie dziecka nie dotknęła wada słuchu, lub jest 

ona niewielka; także – na przykład – że istnieją bardziej lub mniej wyjątkowe („cudowne”) 

sposoby wyleczenia. To właśnie w tym okresie rodzice chwytają się różnych alternatywnych, 

często bardzo kosztownych metod terapii (bioenergoterapia, akupunktura, masaże, leczenie 

farmakologiczne itp.), nie odżegnując się nawet od pomocy znachorów i „cudotwórców”. Nies-

tety, efektem zaprzeczania diagnozie wady słuchu bywa także obwinianie dziecka o niechęć do 

współpracy, lenistwo, także o upór, złośliwość, nawet gdy dziecko jest zaledwie w wieku po-

niemowlęcym. Bywa też,  że wyczerpawszy wszystkie dostępne sobie sposoby wyleczenia 

słuchu, rodzice rezygnują nie tylko z dalszych poszukiwań, ale także w zasadzie nie korzystają 

z oferty specjalistycznych ośrodków terapeutycznych, które proponują konkretne metody 

wspierania rozwoju dziecka i przygotowania do tych działań jego rodziny. Inni – wykonują 

działania pozorne, które dodatkowo wspierają ich w poczuciu, że nie ma już szans na żadną 

poprawę sytuacji dziecka i ich losu.  

Te trzy pierwsze fazy okresu przystosowawczego do bycia rodzicem dziecka niepeł-

nosprawnego wielu specjalistów nazywa – okresem  żałoby; rodzice muszą sobie bowiem 

poradzić de facto ze „stratą dziecka zdrowego”, tego, które w ich świadomości  żyło dotąd z 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

8

nimi, tego wymarzonego dziecka, przed którym otwierała się cała przyszłość i nauczyć się żyć 

z dzieckiem „nowym” „obcym i niechcianym”, które nieoczekiwanie pojawiło się w ich życiu 

(E. Pisula, 1998). Przywołanie pojęcia  żałoby nie jest tu jak widać bezpodstawne – nasuwa 

jasne skojarzenia ze śmiercią, bezpowrotnym odejściem kogoś bliskiego. Warto jednak także 

zdać sobie sprawę, że w przeżyciach wielu rodziców radzenie sobie ze świadomością niepeł-

nosprawności (niepełnej wartości dziecka) jest gorsze i trydniejsze niż opłakiwanie zmarłego. 

Pustka po śmierci bliskiej osoby powoli się zapełnia, bo życie toczy się dalej i coraz mniej 

sytuacji natrętnie przypomina tego, kogo się utraciło. W sytuacji wychowywania dziecka 

niepełnosprawnego każdy dzień, każda chwila przypomina o stracie. Każdy kontakt z niesłysz-

ącym dzieckiem, które nie odwraca się na wołanie, nie rozumie, co do niego się mówi, swoje 

potrzeby komunikuje całkowicie niezrozumiale i – na dodatek – wpada w gniew (z czasem i w 

furię), i tak od rana do wieczora i od wieczora do rana, na nowo rozdrapuje ranę. Na dodatek 

dziecko domaga się zaspokojenia swoich potrzeb, stara się egzekwować swoje prawa i ani na 

chwile nie pozwala zapomnieć, że istnieje. A jego istnienie ani przez moment nie przysparza 

radości, lecz cierpienia.  

Gdy rodzice nie otrzymają w tym czasie należytej pomocy, gdy nie odważą się po nią 

sięgnąć, okres pozornego przystosowania się może trwać wiele lat, głęboko zaburzając  życie 

całej rodziny – samego dziecka z wadą  słuchu, jego rodziców, rodzeństwa i innych bliskich. 

Przeżywane w tym czasie destrukcyjne emocje będące udziałem niemal każdej rodziny mogą 

niszczyć jej życie, a przede wszystkim – utrudniają rodzicom, czasem na bardzo długi, bywa i 

kilkuletni czas, podjecie skutecznych działań stymulujących rozwój dziecka. Sytuacji nie 

zmienią usilne starania rehabilitacyjne specjalistów podejmowane wobec samego dziecka, bo 

na ogół nie mogą być skuteczne. Gdy rodzice nie uporają się ze swoimi emocjami i nie nauczą 

się akceptować dziecka takim, jakie ono jest, także i siebie w nowej roli, roli rodzica dziecka 

niepełnosprawnego, mogą – pamiętajmy całkiem nieświadomie i nie z własnej woli – na 

zawsze lub (tylko!?) na wiele lat pozostać ludźmi sfrustrowanymi i przegranymi, samotnymi, z 

niską samooceną, niezdolnymi radzić sobie z samymi sobą.  Chore dziecko – chora rodzina

mówi wielu specjalistów, sugerując, by nie tyle mówić o rehabilitacji dziecka 

niepełnosprawnego, ile o terapii rodziny „niepełnosprawnej”, gdy pojawi się w niej dziecko 

kalekie. Nieszczęśliwi rodzice – nieszczęśliwe dzieci, dodajmy, podkreślając, że rodzice ci nie są 

także zdolni do dawania dziecku oparcia, wiary w jego siły, umiejętności pokonywania 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

9

trudności itd., a więc nie są w stanie wychować człowieka, który choć nie w pełni sprawny (w 

pewien sposób inny) może mieć udane i pełne radości aktywne życie. 

Ostatnim etapem omawianego procesu adaptacyjnego rodziców do faktu 

wychowywania dziecka, które ma wadę  słuchu, jest tzw. okres konstruktywnego 

przystosowania się do sytuacji. Rodzice zaczynają przeżywać problem swego dziecka w 

sposób odmienny od dotychczasowego. Od zadawanego w fazie szoku pytania o sens wady 

słuchu, która zrujnowała  życie ich rodziny  (Dlaczego ja?), pytania będącego wyrazem 

zaskoczenia, poczucia krzywdy i poszukiwania sprawiedliwości, dochodzą do sformułowania 

pytań o program sensownych działań na rzecz stworzenia dziecku optymalnych warunków 

życia sprzyjających jego rozwojowi mimo wady słuchu. Formułując pytania o to: Co i jak 

można zrobić?Czy i jak można pomóc mojemu dziecku? i Co ja konkretnie mogę uczynić / co 

ode mnie zależy? – rodzice podejmują coraz bardziej skutecznie działania dobrze służące 

zarówno dziecku, jak i im samym. Partnerzy w małżeństwie zaczynają współpracować ze sobą 

w poszukiwaniu wspólnego celu działania. Powoli uczą się dostrzegać dowody rozwoju 

dziecka, który dokonuje się mimo wady słuchu, uczą się doświadczać zadowolenia w 

kontaktach z dzieckiem i stopniowo coraz częściej odczuwają te kontakty jako radosne i 

satysfakcjonujące. W przeżyciach rodziców pojawiają się, a z czasem już zaczynają dominować 

przeżycia pozytywne. Pojawia się autentyczna radość, gdy dziecko osiąga postępy w swoim 

rozwoju, szczególnie, gdy zaczyna rozumieć kierowane do niego lub wypowiadane w jego 

obecności niewerbalne i werbalne komunikaty. To mobilizuje rodziców do poszukiwania coraz 

to nowych sposobów do porozumiewania się z dzieckiem i wspierania jego możliwości 

budowania biernej i czynnej znajomości języka. Rodzice nie tylko coraz lepiej współpracują ze 

specjalistami z ośrodków terapii mowy, ale sami stają się coraz bardziej twórczy w 

poszukiwaniu własnych sposobów pobudzania aktywności dziecka w procesie rozwoju jego 

możliwości słownego komunikowania się z otoczeniem. 

Rodzice, którzy osiągną ten etap stopniowo i powoli, ale sukcesywnie stają się 

niezależni od regularnych wskazań specjalistów, uczą się indywidualnych metod pracy. Sami 

poszukują informacji, jak pomóc swojemu dziecku; dopiero teraz odzyskują lub nabywają 

umiejętność korzystania z cudzych i własnych doświadczeń, potrafią popatrzeć na różne 

przydarzające się sytuacje z pewnego dystansu. Zaczynają znajdować  własne sposoby 

rozwiązywania problemów, na nowo odzyskują poczucie panowania nad swoim życiem, mogą 

wziąć za nie odpowiedzialność, zaczynają też powoli akceptować niepełnosprawność dziecka. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

10

Odzyskują także radość życia, co pozwala im nie tylko wspierać rozwój dziecka, ale i ułatwić 

podjęcie różnych aktywności dla siebie. 

Śledząc przemiany w rodzinie w opisywanym procesie przeżywania  żałoby trzeba 

wiedzieć, że wyniki społecznych badań i doświadczenia praktyczne zbierane na całym świecie 

dowodzą niestety, iż nie wszyscy rodzice są w stanie samodzielnie osiągnąć etap 

konstruktywnego przystosowania. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że jeszcze do 

niedawna, gdy wady słuchu u dzieci wykrywano po ukończeniu przez dziecko drugiego roku 

życia, to jest po okresie krytycznym dla rozwoju mowy i gdy nie stosowano na szeroką skalę 

implantów  ślimakowych, większość rodziców, których dzieci nie osiągały znaczących 

sukcesów w rozwoju mowy dźwiękowej, pozostawała na etapie przeżywania stanu bezradności 

i poczucia życiowej klęski własnej i dziecka, utwierdzając się w przekonaniu o beznadziejności 

dalszych starań. I dziś jeszcze wielu rodziców nie może cieszyć się autentycznymi sukcesami 

swoich dzieci w zakresie opanowania macierzystego języka w jego wersji fonicznej. Sytuacja ta 

mogłaby się znacząco poprawić, gdyby rodzice dzieci głuchych i słabo słyszących znaleźli 

odpowiednią pomoc i wsparcie, które pozwoliłyby im pokonać ból i cierpienie i odnaleźć wiarę 

i nadzieję; zobaczyć problem uszkodzenia słuchu i jego konsekwencje z odpowiedniej 

perspektywy. Wymagałoby to stosowania na szeroką skalę skutecznych programów 

terapeutycznych skierowanych właśnie do rodziców dzieci z uszkodzonym narządem słuchu. 

Zanim omówię istotę tych programów, przyjrzyjmy się bliżej specyficznym przyczynom 

szczególnych trudności rodziców w przystosowaniu się do sytuacji wychowywania dziecka z 

uszkodzonym narządem słuchu; także jeszcze innym typowym problemom pojawiającym się w 

rodzinach wychowujących dzieci z głęboką wadą słuchu. 

 

Problemy rodziny dziecka z wadą słuchu 

Głuchota jest mało widoczną niepełnosprawnością. Mimo to niesie poważne konsekwencje dla 

życia człowieka, gdyż w znaczący sposób upośledza możliwość kontaktu z innymi ludźmi. W 

naszej kulturze, która ponad wszystko ceni werbalny sposób komunikowania się, ludzie, 

zwłaszcza dzieci ze słuchem uszkodzonym od najwcześniejszego dzieciństwa, są w wyjątkowo 

niekorzystnej sytuacji. Z taką właśnie myślą w pierwszym rzędzie mierzą się (mocują) rodzice 

dzieci, u których zdiagnozowano poważną wadę  słuchu. I to ich właśnie przeraża, gdyż 

funkcjonowanie dziecka bez mowy dźwiękowej i mówienia – niezgodnie z tym, jak 

funkcjonują „wszyscy wokół” – staje się niewyobrażalnie wszechogarniającym  ograniczeniem 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

11

i upośledzeniem. Jak można istnieć w świecie, nie komunikując się słownie z innymi, nie mając 

dostępu do tego, co mówią inni? Jak można budować relacje z innymi ludźmi? Jak można 

poznawać świat, uczyć się życia nie korzystając z językowych wskazówek i komunikatów? Jak – 

jeśli nie za pomocą  języka ojczystego – można mieć dostęp do tego wszystkiego, co buduje 

bogactwo (wartość) ludzkiego istnienia: do wiedzy z określonych dziedzin dających podstawy 

ogólnego wykształcenia, wiedzy profesjonalnej, kultury, polityki, do świata przeżyć drugiego 

człowieka i własnych? I w konsekwencji:  Jak można żyć na co dzień i od święta z człowiekiem, 

który nie rozumie, co się do niego mówi, i nie jest w stanie wyrazić, czego chce od innych? Jak 

wychowywać dziecko, z którym nie można się porozumieć (słownie – dop. mój)?  I globalnie: 

Jak – samemu słysząc – można być matką / ojcem dziecka niesłyszącego? Takie właśnie i tym 

podobne pytania zadawane w dramatycznej rzeczywistości psychicznej przebiegają przez 

głowę i dręczą rodziców, a odpowiedź na nie jest na początku w zasadzie jedna – TO 

WSZYSTKO NIE JEST MOŻLIWE. Więc jak żyć z inną, OBCĄ istotą ludzką, która jest moim 

dzieckiem?  

Właśnie inność dziecka, jego wada słuchu i – jako jej konsekwencja – niemożność 

opanowania języka ojczystego / mowy dźwiękowej przez dziecko zaczyna budować między 

rodzicami a dzieckiem barierę, która urasta do wielkich murów dzielących dwa obce sobie i 

trudne do poznania, zrozumienia i zaakceptowania światy. „Matka i ojciec przestają się 

identyfikować ze swoim dzieckiem – gdyż w <dziecku z głuchotą> nie widzą kontynuacji 

siebie”

2

. Naturalną niejako konsekwencją takiego doświadczania sytuacji jest odrzucenie 

głuchoty, jako naturalnego wyposażenia własnego dziecka. Trudności w identyfikowaniu się z 

nim powodują poważne zaburzenia w budowaniu więzi między rodzicami a dzieckiem. W 

efekcie – odrzucenie dziecka, jeśli miałoby być (jest) głuche. Nie pomaga nawet mądrze 

przekazana wiedza – co w wielu ośrodkach w zasadzie nie staje się faktem – iż problemy w 

komunikowaniu się z dzieckiem z poważną wadą słuchu rozwiązałby język migowy, naturalny 

– jak mówią jego wyznawcy – język osób głuchych, który dziecko niesłyszące opanowuje 

bardzo sprawnie. Rodzice nie są w stanie uwierzyć w komunikacyjny potencjał  języka 

migowego (ubogi, prymitywny język) i nie wyobrażają sobie siebie dobrze komunikujących się 

za pomocą tego języka (to nigdy nie będzie mój język ojczysty, więc nie będę sprawna – czytaj: 

będę niepełnosprawna – w rozmowach z własnym dzieckiem!). Na dodatek, zgoda na język 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

12

                                                                                                                                               

migowy oznaczałaby we wczesnych fazach opisywanego wcześniej procesu adaptacyjnego 

rodziców ostateczne przypieczętowanie „kalectwa” dziecka i jego odmienności, obcości.  

Dostrzeganie istnienia dwóch światów – świata ludzi słyszących i mówiących oraz 

świata ludzi głuchych i migających, a przy tym brak – w świadomości rodziców – możliwości 

ich zbliżenia, połączenia ich w jedną całość, także cierpienie budzące się w związku z 

myśleniem (i niejednokrotnie paraliżującym lękiem),  że można nie mieć dostępu do świata 

własnego dziecka – „każe” rodzicom przede wszystkim chwytać się wszystkich tych idei, 

metod, sposobów działania (także ludzi je propagujących), które pozwalają „przezwyciężyć 

głuchotę. W planie / programie wyciągnięcia dziecka z głuchoty (jeszcze wcześniej pojawia się 

całkowite zaprzeczanie głuchocie, o czym pisałam powyżej) ważną rolę odegrać mogą aparaty 

słuchowe, którym wielu rodziców przypisuje rolę drugiego ucha: dostanie aparaty, będzie 

słyszało, będzie  (natychmiast – dop. mój) mówiło; podobną rolę pełnić może wszczepienie 

implantu ślimakowego, reklamowane jako „leczenie głuchoty” (rodzice, oczywiście, rozumieją 

–  wyleczenie). Z tego samego nurtu wiary i pragnienia wyrasta popularność tych programów 

rehabilitacji dla dzieci z uszkodzonym narządem słuchu, które opierają się na oralizmie, u 

podstaw którego leży słuszne skądinąd przekonanie, że wiele dzieci z wadą  słuchu, nawet 

głęboką, w pewnych okolicznościach i pod pewnymi warunkami

3

  może nauczyć się sprawnie 

posługiwać mową  dźwiękową. Pisząc te słowa nie chciałabym sprawiać wrażenia 

przeciwniczki intensywnego wychowania słuchowego i stosowania w pełni metody audytywno-

werbalnej w odniesieniu do dzieci z głęboką wadą  słuchu. Wręcz przeciwnie. Będąc jednak 

zdeklarowaną – w teorii i „praktyce” – oralistką, wiem też,  że nie wszystkie dzieci z wadą 

słuchu są w stanie opanować mowę dźwiękową

4

 w takim stopniu, by stała się ona środkiem do 

pełnej komunikacji ze światem (często nie są też w stanie opanować mowy dźwiękowej w 

stopniu zadowalającym rodziców, niezależnie zresztą od tego, jak wysoko stawiają rodzice 

dziecku tę swoistą poprzeczkę). Ale co najważniejsze: mam świadomość, iż  opanowanie 

mowy dźwiękowej przez dziecko głuche nigdy nie sprawi, że stanie się ono osobą słyszącą

A to niestety jest fakt wciąż dla rodziców trudny do pojęcia. Dlatego tak wielką wagę przywią-

zuję do sposobu, w jaki komunikują się z rodzicami specjaliści w pierwszych fazach zmagania 

się rodziny z diagnoza niepełnosprawności. Dlatego gniew muszą budzić specjaliści (zwłaszcza 

 

2

 J. Kobosko, Stawanie się rodzicem dziecka głuchego to proces. Co możemy zrobić? w: J. Kobosko (red.) Moje 

dziecko nie słyszy. Materiały dla rodziców dzieci z wadą słuchu, Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Niesłyszących i 
Niedosłyszących „Człowiek – Człowiekowi”, Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, Warszawa 1999.  

3

 Porównaj listy nr 7 i nr 8, omawiające metodę audytywno-werbalną.  

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

13

                                                                                                                                               

– niestety – lekarze), którzy z różnych powodów obiecują rodzicom, że ich dziecko – po zasto-

sowaniu takiej czy innej metody terapii – „będzie mówiło”. Nie zdają sobie oni bowiem 

sprawy, co w istocie „słyszą” rodzice w tym momencie. Tymczasem oni z całą pewnością 

budują sobie obraz w pełni sprawnego, zdrowego dziecka. Będzie mówiło, to znaczy, że będzie 

słyszało. Głuchota zostanie przezwyciężona. 

Pragnienie pokonania wady słuchu, a więc i ograniczeń rozwojowych, jakie ona może 

nieść w życiu dziecka sprawia, że rodzice stawiają dziecku wymagania, których spełnienie z 

czasem może się stać warunkiem jego akceptacji. Następuje uprzedmiotowienie dziecka. Nie 

liczy się ono jako niezależna, czująca i potrzebująca istota, lecz jako obiekt działań wychow-

awczo-rehabilitacyjnych. Rodzice koncentrują się na wyuczeniu dziecko mowy, często 

mechanicznej nawet, nie rozumiejąc, że celem ma być mowa spontaniczna, wyrastająca przede 

wszystkim z bogatego doświadczenia słuchowego, które trzeba umiejętnie dziecku organizować 

w rodzinie w różnych sytuacjach życiowych, a jeszcze bardziej – z potrzeby komunikowania 

się z drugą osobą, ważną emocjonalnie, ale też gotową do  autentycznego kontaktu (ciekawość 

człowieka i tego, co ma do przekazania). Tymczasem rodzice dziecka z wadą słuchu często nie 

stanowią dla swoich dzieci takiego właśnie wspierającego obiektu. Są napięci i niecierpliwi, 

oczekują szybkich rezultatów, nie odbierają komunikatów niewerbalnych, nie umieją być z 

dzieckiem i towarzyszyć mu w zabawie. Każda sytuacja bycia razem to sytuacja, w której 

dziecko poddawane jest swoistej tresurze i bezustannie kontrolowane i poprawiane – jego 

zachowanie i wypowiedzi. Nieraz rodzice bezwiednie okazują też zakłopotanie, gdy dziecko 

próbuje nawiązywać społeczne kontakty. Nie dowierzając jego umiejętnościom lub reagując 

lękowo na przewidywane odrzucenie, nie pozwalaja dziecku samodzielnie się kontaktować ze 

światem, wstydząc się zarówno „nieporadnych wypowiedzi słownych jak i komunikatów 

pozawerbalnych. 

Oczywiście prowadzi to do różnego rodzaju zaburzeń emocjonalnych i w zachowaniu 

dziecka. W efekcie rodzice skarżą się na dziecko – postrzegając je jako uparte, krnąbrne, nad-

pobudliwe, złośliwe. W ich ocenie dziecko odmawia współpracy,  nie chce ćwiczyć,  nie chce 

mówić i nie chce nosić aparatów słuchowych. Rodzice doświadczają też różnego rodzaju trud-

ności wychowawczych. Te ostatnie pojawiają się także w związku z obserwowanym u rod-

ziców dzieci z wadą  słuchu obniżeniem lub utratą kompetencji rodzicielskich – rodzice nie 

umieją postawić i wyegzekwować stawianych wymagań związanych z codziennym życiem, 

 

4

 Także z powodów leżących całkowicie poza dzieckiem 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

14

podporządkowania się regułom społecznego współżycia i współpracy. Nie określają granic, nie 

są konsekwentni w ich chronieniu, prowadzi dziecko do samowoli i „tyranii” dziecka z wada 

słuchu w rodzinie lub – wręcz przeciwnie – nie dają przestrzeni dla minimalnej choćby samod-

zielności i poczucia sprawstwa u dziecka.  

Wada słuchu dziecka rodzi także inne problemy rodziny, które z jednej strony są 

wynikiem tych dramatycznych przeżyć rodziców, o których była mowa, z drugiej – naturalną, 

chciałoby się powiedzieć, konsekwencją podjęcia opieki nad dzieckiem, które wymaga 

szczególnej troski i ma w wielu sferach życia specyficzne potrzeby. Problemy te można by 

opisać w kategoriach: organizacyjnych, ekonomicznych, emocjonalnych, wychowawczych i 

społecznych, często zdając sobie sprawę,  że wszystkie one tak ściśle wiążą się ze sobą,  że 

niejednokrotnie trudno precyzyjnie określić, gdzie tkwi przyczyna jakiegoś problemu, a co jest 

skutkiem opisywanego zjawiska. 

Niezależnie od tego, w jakim momencie życia dziecka zostanie zdiagnozowana jego 

głuchota, fakt ten buduje nową  życiową rzeczywistość, wobec której rodzina musi dokonać 

istotnych zmian organizacyjnych. Niestety, nawet jeśli dotychczas rodzice w miarę swoich 

możliwości dzielili obowiązki związane z opieką nad dzieckiem, teraz, w ramach nowego 

podziału zadań związanych z leczeniem i rehabilitacją, następuje na ogół proces niekorzystny 

dla spójności rodziny. Niezależnie od tego, czy każde z rodziców ma na to wewnętrzną zgodę, 

czy też nie, matka zostaje „oddelegowana” do roli rehabilitantki dziecka, ojciec zaś – do roli 

osoby, której obowiązkiem jest zapewnienie rodzinie bytu.  

W konsekwencji tego podziału to matka podejmuje wysiłek zrozumienia, czym jest 

wada słuchu u dziecka, kontaktuje się ze specjalistami, stara się uczyć metod i sposobów 

postępowania terapeutycznego i stosować je podczas zajęć z dzieckiem w domu. Nierzadko 

dzieje się tak, że matka rezygnuje z pracy zawodowej (często jest to forma „poświęcenia”, które 

niedobrze wróży emocjonalnej kondycji kobiety), nawet, gdy stanowiła ona dla niej dotychczas 

istotną część jej życiowych planów i realizowała jej osobiste aspiracje. W efekcie – to ona 

właśnie, jako „lepiej poinformowana” ma za zadanie być stale w bezpośrednim kontakcie z 

dzieckiem, by pobudzać je do uczenia się mowy. Oznacza to zwiększony stres i napięcie wy-

woływane trudnym dla niej kontaktem z „innym dzieckiem” oraz permanentnym pełnieniem 

roli objaśniacza  świata i tłumacza we wzajemnych kontaktach dziecka z otoczeniem. Matka 

dźwiga też odpowiedzialność za efekty komunikowania się z dzieckiem, a dalej – za 

zachowania dziecka, które są przecież wypadkową emocjonalnej sytuacji całej rodziny, umie-

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

15

jętności radzenia sobie wszystkich członków rodziny z trudną sytuacją, ale i ograniczonych 

możliwości dziecka w zakresie porozumienia słownego. Oznacza to dla matki także bycie pod 

presją ciągłej oceny skuteczności własnych działań: w świadomości matki oceny tej dokonują 

na każdym kroku specjaliści (zadają mi pracę domową do wykonania z dzieckiem, a ja wciąż 

czuję, że jestem „naprawdę złą uczennicą”), a także bliscy, zwłaszcza mąż, którzy pragną, by 

dziecko jak najszybciej pokazało rezultaty intensywnych działań, jakie zostały podjęte. 

W tym samym czasie mąż koncentruje się na zarabianiu pieniędzy. Podejmuje prace 

dodatkowe, by sprostać zwiększonym finansowym potrzebom rodziny – wizyty u lekarzy i 

terapeutów (także prywatnych), często związane z wyjazdem poza miejsce zamieszkania, leki, 

aparaty słuchowe i inne akcesoria, zabawki kształcące i pomoce edukacyjne, wreszcie książki i 

różnego rodzaju kursy, wakacyjne wyjazdy terapeutyczne czy turnusy rehabilitacyjne kosztują 

niemało, a na znaczącą pomoc państwa czy organizacji społecznych rzadko można liczyć. Na 

dodatek ich żony, jak już powiedziałam – często samodzielnie choć z bólem i/lub pod presją, 

decydują o ograniczeniu lub całkowitym zarzuceniu pracy zawodowej, co czyni, że od-

powiedzialność ojców-dostarczycieli pieniędzy bywa dla tych ostatnich trudna do udźwig-

nięcia. Efektem tak skonstruowanej i wypełnianej życiowej roli jest nieobecność ojca w domu. 

Ma to dla niego osobiście pewne dobre strony – chroni ojca przed cierpieniem wywołanym 

samym przebywaniem z dzieckiem nie spełniającym oczekiwań (jest czasem zresztą także 

nieuświadomioną ucieczką przed nim), ale też nie ułatwia przystosowania do sytuacji wy-

chowania niesłyszącego dziecka, nie pomaga w tworzeniu sytuacji sprzyjających korzystnemu, 

sprawiającemu radość kontaktowi, nie uczy nowych sposobów komunikowania się. Wreszcie 

nie pozwala dostrzec „urody” dziecka i jego możliwości rozwojowych, nie sprzyja procesowi 

akceptacji dziecka i budowania tożsamości ojca dziecka z wadą słuchu. 

Pola codziennej aktywności matki i ojca rozchodzą się. Ona działając na polu domowo-

rehabilitacyjnym tęskni do świata, do ludzi i do odpoczynku od dziecka; zazdrości mężowi 

możliwości samorealizacji w aktywności zawodowej, oczekuje pomocy w realizacji zadań 

rehabilitacyjnych i w czynnościach opiekuńczych. Pragnie odmiany, wyjścia „poza dom”, lecz 

jednocześnie coraz trudniej jej wyobrazić sobie i zaakceptować,  że ktoś inny mógłby dobrze 

(równie dobrze co ona) rozumieć jej niesłyszące dziecko, porozumieć się z nim i sprostać 

zadaniom pracy nad językiem. Pragnie wsparcia i dowartościowania, także zapewnienia o byciu 

atrakcyjną i kochaną; zwłaszcza, że nierzadko się zdarza, iż matka doświadczając zranienia z 

powodu bycia matką dziecka kalekiego, ma poczucie nieatrakcyjności jako kobiety i żony. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

16

Jednocześnie jednak wiele matek sygnalizuje utratę zainteresowania mężem jako partnerem 

seksualnym.  

Jego pole aktywności rozpościera się poza domem. W domu poszukuje wytchnienia i 

odpoczynku, nie jest zatem skłonny do podejmowania prac domowych, a już zwłaszcza czuje 

się (coraz bardziej) niekompetentny w wypełnianiu roli ojca, zwłaszcza ojca podejmującego 

działania o charakterze rehabilitacyjnym. Cierpi z powodu kalectwa dziecka, ale jako 

mężczyzna nauczony nie okazywać słabości, broni się przed otwartością, także wobec żony. Na 

dodatek, nie znajdując rozwiązania problemów, jakie pojawiły się w życiu jego rodziny, nie 

czuje się na siłach towarzyszyć  żonie w omawianiu codziennych trudności. Z drugiej strony 

czuje się odsunięty przez partnerkę w pełni skoncentrowanej na potrzebach dziecka, nie dostr-

zegającej męża jako mężczyzny. 

Zranieni partnerzy, prezentując różnorodne sposoby radzenia sobie ze swoim 

cierpieniem, nie mogą stanowić dla siebie wzajemnie oparcia. Coraz trudniej jest się im poro-

zumieć, tym bardziej, że znajdują coraz mniej tematów, które łączyłyby ich „ku nadziei”. Zbur-

zone zostały plany, trudno jest marzyć, przyszłość dziecka – i w konsekwencji – przyszłość 

rodziny jawi się w ciemnych barwach, lub jakby „przestaje istnieć”. Nie rozmawiając o 

dziecku, nie dzieląc się obserwacjami i doświadczeniami, rodzice nie są w stanie konstrukty-

wnie towarzyszyć mu w rozwoju. Nie sprzyja to podejmowaniu służących dziecku decyzji 

związanych z jego rozwojem; także tych jak je wychowywaćjak modyfikować metody wspier-

ania rozwoju mowy i językajaką szkołę wybrać itp. Nie bez znaczenia są także decyzje o wy-

borze drogi rehabilitacji i sposobu komunikowania się z dzieckiem, które symbolicznie można 

by wyrazić pytaniem: Mówić czy migać? Rodzice oddalają się od siebie, znajdują coraz mniej 

wspólnych,  łączących ich spraw, poza tymi, które są dla nich trudne, nierozwiązywalne i 

przynoszą ból. Nie wychodzą z domu, nie organizują sobie rozrywek, nie uczestniczą w życiu 

towarzyskim, bo nie starcza energii, brakuje nastroju, nie ma z kim zostawić dziecka. Czasem 

toczą ze sobą walkę. Bywa, że się po prostu rozstają, niekoniecznie przypieczętowując to for-

malnym rozwodem.  

Na tym tle warto zasygnalizować także bardziej uogólnione problemy w relacjach w 

rodzinie. Małżonkowie mogą doświadczać trudności w kontaktach ze swoimi rodzicami / 

teściami, raz czując się nie zrozumianymi, raz ocenianymi, innym razem uwikłanymi w 

różnego rodzaju zależności – ekonomiczne, organizacyjne, emocjonalne itp. Na szczególną 

uwagę zasługuje też sytuacja zdrowych dzieci w rodzinach z dzieckiem z wadą  słuchu. Wy-

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

17

chowanie dziecka z wadą słuchu bywa tak emocjonalnie trudnym i jednocześnie absorbującym 

i angażującym umysł i siły zajęciem, że rodzicom trudno znaleźć w sobie psychiczną przestr-

zeń, w której swobodnie ulokuje się dziecko (dzieci) zdrowe; to dziecko, które ani nie wymaga 

regularnych wizyt u specjalistów, ani intensywnych zabiegów rehabilitacyjnych, i którego 

przyszłość nie budzi lęku czy niepokoju. Jednak wiele wskazuje na to, że – całkowicie ni-

eświadomie i wbrew najlepszym intencjom, by pomóc przede wszystkim „bardziej potrzebują-

cemu” – koncentrując się silnie na osobie dziecka z wadą słuchu i lekceważąc potrzeby dziecka 

zdrowego, osłabiają życiowy potencjał tego ostatniego, a więc – warto to wyraźnie powiedzieć 

– działają na jego szkodę. Dzieci słyszące stale żyją w cieniu tej siostry lub brata, którzy 

wymagają leczenia i terapii, często są pozostawione samym sobie, w wielu przypadkach 

„zatrudniane” do roli opiekunów, nauczycieli i „rehabilitantów”.  

Na koniec trzeba powiedzieć,  że to, co dzieje się w małżeństwie i w związku z 

dzieckiem, które nie słyszy, rzutuje na społeczne relacje rodziny. Rodzice z poczuciem krzy-

wdy i poczuciem winy, bez nadziei na przyszłość, nie odnajdujący w aktualnym życiu żadnych 

barwnych elementów, pozbawieni (na szczęście nietrwale, szkoda tylko, ze trudno im w to 

uwierzyć) umiejętności cieszenia się  życiem, nie mogą budować przyjaznych partnerskich 

relacji z otoczeniem. Z jednej strony sami odsuwają się od innych ludzi, mając 

przeświadczenie, że nikt, kto ma zdrowe dzieci, nie jest w stanie zrozumieć ich problemów, a 

różne przytrafiające się społeczne trudności ich niesłyszących dzieci, czasem zresztą wyol-

brzymione, potęgują wyobrażenie,  że  świat nie jest w stanie zaakceptować wady słuchu ich 

dziecka i ich rodziny naznaczonej kalectwem. Z drugiej strony istotnie, w różnych krajach i 

różnych środowiskach w niejednakowym stopniu, „inne” dzieci, z którymi – być może – trudno 

się porozumieć, nie budzą przychylności. Są społeczności, w których stereotypy dotyczące 

głuchoty wciąż pozwalają ludziom myśleć, iż brak mowy oznacza także obniżony poziom 

intelektualny, albo emocjonalny. Bywa, że rodzice zdrowych dzieci odradzają swoim po-

ciechom zabawę czy przyjaźń z dzieckiem, które mówi niewyraźnie i popełnia gramatyczne 

błędy. Rodzina z dzieckiem głuchym czy słabo słyszącym bywa więc także odsuwana, 

doświadcza ostracyzmu, nawet nie znajduje oparcia, nie mówiąc już o życzliwości czy współ-

pracy. W innym przypadku bywa ofiarą litości lub pogardy. 

Jest jeszcze wiele innych problemów, jakie można zaobserwować w rodzinach  

w procesie wychowania dziecka z uszkodzonym słuchem. Część z nich nie wynika bezpośred-

nio z wady słuchu, lecz są wtórne w stosunku do niej. Problemy te powstają  

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

18

ze względu na trudności w porozumiewaniu się, niedostateczne wiadomości na temat postę-

powania z dzieckiem z wadą  słuchu, brak umiejętności wychowawczych w ogóle 

 

(lub zaburzonych – na skutek problemów w relacji rodzice /matka:dziecko), różne ograniczenia 

i bariery środowiskowe. W pracy z rodzicami dzieci z wadami słuchu spotykamy się też z 

problemami, jakie można zaobserwować również u wielu rodziców pełnosprawnych dzieci: 

brak pomysłu na wychowanie, niekonsekwencją, nadmiernymi wymaganiami, a z drugiej 

strony – nadopiekuńczością, brakiem wymagań, nadmiernym liberalizmem.  

W tej części tekstu starałam się pokazać, jak wiele problemów pojawia się w życiu ty-

powej rodziny, w której żyje dziecko z uszkodzonym narządem słuchu. Problemy te mogą 

jednak występować w różnym nasileniu, pojawić się na krótko lub wcale. Wpływ na to 

wszystko ma oczywiście wiele i to nie do końca zbadanych czynników, ale bardzo wiele zależy 

najpierw od działań specjalistów – lekarzy, terapeutów słuchu i mowy, psychologów, zwłaszcza 

w tym pierwszym najtrudniejszym okresie, gdy rodzice zadają sobie dramatycznie brzmiące 

pytanie: Dlaczego ja? To, jaką pomoc uzyskają rodzice w tym wstępnym okresie i – co za tym 

idzie – jak poradzą sobie ze świadomością kalectwa własnego dziecka, zadecyduje, w jaki 

sposób działać  będą potem, na ile staną się podmiotami działań i co będę umieli dla swego 

dziecka uczynić. Pomoc specjalistów potrzebna jest także później, w kolejnych etapach roz-

woju dziecka z wadą słuchu i rozwoju jego rodziny, gdy styka się ona z kolejnymi problemami. 

W ich rozwiązaniu także muszą pomagać dobrze przygotowani specjaliści. Wśród tych etapów 

na szczególną uwagę zasługuje okres podjęcia nauki szkolnej przez dziecko.  

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

19

Część II. Pomoc rodzinie dziecka z wadą słuchu 

 

Taki jest na ogół  świat przeżyć rodziców, gdy pojawiają się w specjalistycznym ośrodku dla 

dzieci z uszkodzonym narządem słuchu, a mimo to większość specjalistów w tych ośrodkach 

zakłada, że matka i ojciec będą czynić wszystko, by pomóc swojemu dotkniętemu kalectwem 

słuchu dziecku; zdają się sądzić, że gdy dostarczy się rodzicom odpowiednich narzędzi (czytaj: 

instrukcji słownych, wskazówek, lektur, wzorów, itp.), skrzętnie z nich skorzystają ku 

zadowoleniu wszystkich i z pożytkiem dla rozwoju własnego dziecka w myśl zasady, iż każdy 

rodzic chce dla swego dziecka jak najlepiej. Niestety, myślenie to opatrzone jest błędem, 

wynikającym z lekceważenia przeżyć rodziców. Błąd ten wynika także z niedostrzegania faktu, 

który może się zresztą wydać niektórym czytającym te słowa absurdalny, że cele działania 

terapeuty i cele rodziców, zwłaszcza w pierwszych miesiącach (latach?) po stwierdzeniu 

niedosłuchu u dziecka, mogą się znacząco różnić.  

Zastanówmy się zatem nad celami obu stron

5

, rodziców i specjalistów rehabilitacji 

dzieci z uszkodzonym narządem słuchu. Ogólnie mówiąc, celem terapeutów słuchu i mowy, 

nauczycieli dziecka głuchego oraz innych specjalistów zajmujących się dzieckiem w procesie 

rehabilitacji, jest pomóc dziecku – ma to się dziać poprzez wspieranie funkcji poznawczych 

dziecka i jego ogólnego rozwoju, pracę nad uwrażliwieniem słuchu, poprzez naukę rozumienia 

mowy dźwiękowej i naukę posługiwania się nią, by mogła się ona stać skutecznym sposobem 

komunikowania się dziecka z otoczeniem; oczywiście, nieco inaczej dzieje się w przypadku 

ośrodków działających zgodnie z ideą Kultury Głuchych, gdyż te akcentują potrzebę 

opanowania przez dziecko i jego rodzinę  języka migowego. Celem rodziców tymczasem – 

zwłaszcza na początku drogi, gdy ich udziałem są dramatyczne przeżycia oraz poczucie 

bezradności i niekompetencji – jest w gruncie rzeczy uzyskanie pomocy dla siebie samych

Oni przychodzą do specjalistów z dzieckiem, ale traktując je jako znaczącą część  własnego 

istnienia, widzą w nim teraz źródło swojego problemu

6

. I mają głęboką nadzieję, „świadomie 

lub nieświadomie liczą na to, że w wyniku pracy specjalisty (z dzieckiem – kom. autorki) 

                                              

5

  Por.  K.  Mrugalska,  Czy rodzice i profesjonaliści mogą być sojusznikami, w: H. Olechnowicz (red.) U źródeł 

rozwoju dziecka, Nasza Ksiegarnia, Warszawa 1988; J. Kielin, Jak pracować z rodzicami dziecka upośledzonego, 
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2002. 

6

 co zresztą dobrze ilustruje zdanie często wypowiadane przez rodziców w gabinecie psecjalisty: – mam problem

moje dziecko nie słyszy 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

20

                                             

odczują ulgę lub zmniejszą swoje cierpienie”

7

. Dostrzeżenie i zrozumienie tego faktu jest w 

moim przekonaniu kluczem do budowania skuteczności w działaniu całego systemu, dziś w 

różnych krajach wciąż jeszcze kładącego główny akcent na opiekę nad dzieckiem z wadą 

słuchu (placówki „rehabilitacji dzieci z uszkodzonym słuchem”). Tymczasem prawdziwie 

skutecznym może się okazać taki system, w którym – zwłaszcza w okresie tzw. wczesnej 

interwencji – zamiast o terapii dziecka mówilibyśmy o terapii skoncentrowanej na rodzinie z 

dzieckiem z wadą  słuchu/terapii rodziny  (family centered approach / family therapy)

8

Fundamentem tego nowego sposobu widzenia zadań poradni jest pomoc rodzinie (rodzicom), 

która powinna towarzyszyć działaniom specjalistów na rzecz dziecka, a często nawet je 

wyprzedzać. Potrzeby rodziny dziecka z wadą  słuchu odnośnie pomocy są zróżnicowane i 

dotyczą szeregu dziedzin. Na czoło wysuwają się z całą pewnością potrzeby związane z 

procesem wspierania rozwoju niesłyszacego czy niedosłyszącego dziecka oraz w adaptacji 

słyszących członków rodziny – rodziców i rodzeństwa – do nowej sytuacji życiowej. Równie 

ważne mogą się jednak okazać potrzeby organizacyjne czy materialne. Wszystkie powinny być 

uwzględnione w dobrze zaprojektowanym i realizowanym systemie pomocy rodzinie. 

 

Etapy pracy z rodziną  

W pracy z rodziną dziecka z wadą słuchu należałoby dostrzec kilka istotnych faz, jakie należy 

uwzględnić proponując specjalistyczną opiekę; ich ramy czasowe, w tym czas trwania 

kolejnych etapów opieki, zależą od wieku dziecka, w którym stwierdzono wadę  słuchu. W 

pierwszej fazie rodzina powinna być poddana wnikliwej diagnozie, która może ukazać 

psychiczne skutki stwierdzenia wady słuchu u dziecka, ale też sformułować możliwości 

(sposoby i umiejętności) rodziców radzenia sobie z trudnymi przeżyciami i stresem. Ponadto na 

tym etapie pracy z rodziną należy określić, jakie są zindywidualizowane potrzeby edukacyjne 

osób znaczących dla dziecka i uczestniczących w jego wychowaniu. Bierze się wówczas pod 

uwagę m.in.: poziom kulturalny domu rodzinnego, ze szczególnym uwzględnieniem 

wykształcenia rodziców, wiedzę i kompetencje opiekunów w zakresie wychowania dzieci, 

umiejętność podejmowania zabawy z dzieckiem, umiejętność organizowania i wykorzystania 

czasu. Analizuje się też system wsparcia dla rodziny w najbliższym i dalszym środowisku. W 

 

7

 J. Kielin, Jak pracować z rodzicami dziecka upośledzonego, GWP, Gdańsk 2002, s. 10. 

8

 Por. E. Pisula, Psychologiczne problemy rodziców dzieci z zaburzeniami rozwoju, Wydawnictwa Uniwersytetu 

Warszawskiego, Warszawa 1998. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

21

efekcie powstaje indywidualny program rozwoju rodziny, zespołowe dzieło, w którego kreację 

włączeni są wszyscy specjaliści uczestniczący w procesie zwanym dziś najczęściej rehabilitacją 

dziecka z uszkodzonym narządem słuchu, ale i – bardzo ważne! – rodzice jako podmiot 

większości planowanych działań. Indywidualny program rozwoju rodziny powinien określać 

długo- i krótkofalowe cele rozwojowe dla rodziny (dziecka i rodziców, starszego rodzeństwa), 

zawierać podstawowe wskazania odnośnie pomocy psychologicznej dla rodziców i dzieci 

pełnosprawnych oraz systemu działań o charakterze wsparciowym, edukacji, w tym kształcenia 

w zakresie specyficznych problemów związanych z procesem wspierania rozwoju dziecka, 

które nie słyszy. Program oczywiście uwzględnia także stymulację rozwoju samego dziecka 

prowadzoną w specjalistycznej poradni, z tym że te kwestie nie są przedmiotem niniejszych 

rozważań. Będzie odtąd najważniejszym elementem pewnych standardowych działań, które – 

jak wskazuje wieloletnie doświadczenie – muszą być podejmowane wobec wszystkich rodzin 

dzieci z uszkodzonym słuchem. Program ten powinien być stale monitorowany, okresowo zaś 

(najlepiej raz na pół roku, najrzadziej raz na rok) zespołowo weryfikowany i modyfikowany 

zależnie od rozwoju sytuacji.  

Ważnym wskazaniem tego etapu pracy z rodzinąjest łączenie działań diagnostycznych z 

procesem terapeutycznym skoncentrowanym na rodzinie. Trzeba zdawać sobie sprawę,  że w 

procesie współpracy z rodziną dziecka niepełnosprawnego każdy specjalista, nawet ten 

wykonujący podstawowe badania diagnozujące słuch dziecka, musi być przygotowany do 

leczącego kontaktu, do niesienia pomocy. Każdy kontakt z dzieckiem czy jego rodzicami musi 

uwzględniać szczególną sytuację emocjonalną, w jakiej znaleźli się rodzice dziecka, i 

specyficzne trudności, jakie są teraz ich udziałem. Działania diagnostyczne powinny być 

uzupełniane znaczącymi aktami wspierającymi rodziców i jednocześnie wolne od 

niepotrzebnych napięć. Specjaliści powinni być przygotowani do udzielania rzetelnych, 

prawdziwych  informacji, jednak w taki sposób, by nie prorokować, nie zabierać szans, ale i nie 

budzić nierealnych nadziei. Towarzyszenie w cierpieniu dać może więcej dobrego niż 

pocieszanie bez pokrycia.   

Etap drugi pracy z rodziną dziecka, które ma wadę  słuchu, stanowi rozwiniętą 

kontynuację działań diagnostyczno-terapeutycznych pierwszego etapu, z uwzględnieniem 

systemowych oddziaływań związanych zarówno ze specyfiką wady słuchu u dziecka, jak i 

szczególnych zadań terapeutyczno-edukacyjnych wobec rodziny. Ponieważ każda rodzina stoi 

wobec konieczności przepracowania żałoby po utracie dziecka oczekiwanego, słyszącego, z 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

22

czego większość – jak wskazują doświadczenia kliniczne [Zalewska M., 1994,1998] – wymaga 

profesjonalnej pomocy psychologicznej, rozpoczyna się współpraca z rodziną w tym właśnie 

zakresie i jest kontynuowana na kolejnych etapach, zależnie od indywidualnych potrzeb 

rodziny (obojga lub jednego z rodziców). Podjęcie działań, których celem jest wsparcie i 

pomoc rodzicom (na wszystkich kolejnych opisywanych tu etapach) nie zmienia oczywiście 

faktu,  że równolegle dokonuje się diagnozy rozwoju psychoruchowego dziecka oraz ocenia 

jego gotowość do komunikowania się z drugą osobą [Schier K. (i inni), 1987], a w 

konsekwencji – rozwija różne formy szeroko rozumianej rehabilitacji dziecka.  

Filarami systemu w tej fazie współpracy z rodziną powinny być działania wsparciowe, 

edukacyjne (psychoedukacyjne) i terapeutyczne (psychoterapeutyczne). Etap ten może trwać aż 

do momentu decyzji o miejscu kształcenia dziecka. Przechodząc z pomocą psychoterapeuty 

przez kolejne fazy adaptacji do sytuacji wychowywania dziecka, które ma poważną wadę 

słuchu, rodzice przede wszystkim przebudowują swój świat, by móc w nim nie tylko przetrwać, 

ale i znaleźć  własny sens i radość istnienia. Współpracując z innymi specjalistami uczą się 

natomiast, czym jest wada słuchu dla dziecka, jakie konsekwencje niesie dla jego rozwoju, 

jakie są sposoby „przezwyciężania głuchoty”, czym są i czym mogą być specjalistyczne 

urządzenia wzmacniające dźwięki, itd. Specjaliści, doradcy i terapeuci rodzinni mogą się 

okazać bardzo potrzebni rodzicom, gdy zmagać się oni będą z kluczowymi decyzjami odnośnie 

życia dziecka: głównej drogi porozumiewania się z dzieckiem (mode of communication), ale i 

stopnia wykorzystania różnorodnych kodów porozumiewania się z dzieckiem (mowa 

dźwiękowa, fonogesty / cued speech, język migany / signed language, język migowy / sign 

language), wyboru miejsca pobierania edukacji (szkoła powszechna, szkoła /klasa integracyjna 

czy specjalna. Bardzo ważnym elementem sytemu szeroko rozumianej edukacji i wsparcia 

rodziców jest budowanie ich wiedzy i kompetencji w zakresie radzenia sobie ze wszystkimi 

problemami, jakie niesie wychowanie dziecka w ogóle, budowanie ich wiary w siebie i we 

własne możliwości.  

Kolejny, trzeci etap pracy z rodziną rozpoczyna się w zasadzie z chwilą podjęcia przez 

dziecko nauki szkolnej i trwa aż do czasu usamodzielnienia się młodej kobiety czy mlodzego 

mężczyzny. Pójście do szkoły nie oznacza automatycznie, że rodzice dziecka są już dość silni i 

w pełni samowystarczalni w radzeniu sobie ze wszystkimi problemami i trudnościami, jakie 

zrodziła niepełnosprawność ich dziecka. Na ogół wprawdzie mają już za sobą podstawowy 

proces adaptacyjny, ale ich umiejętności radzenia sobie z problemami nie są jeszcze 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

23

ugruntowane. Tymczasem teraz, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, rodzice są zmuszeni do 

stawania twarzą w twarz z sytuacjami szczególnie dla nich przykrymi; trafiając do szkoły 

dziecko – w świadomości rodziców oni sami jeszcze bardziej – staje się przedmiotem 

regularnej oceny, która bardzo często burzy rodzicom z trudem osiągnięty wcześniej spokój 

(pozorny?!).  Świadomość posiadania dziecka z wadą  słuchu znów boli ich, często z nową, 

zdwojoną siłą – gdy nauczyciele nie okazują wiary w możliwości / zdolności dziecka, gdy są 

nie dość elastyczni w kwestii kreowania optymalnego programu nauczania, gdy formułują 

krytyczną – może nawet obiektywną, ale nie uwzględniającą trudności i wysiłku dziecka i 

rodziców  – ocenę umiejętności niesłyszącego ucznia, efektów kształcenia. Pojawiać się mogą i 

pojawiają się problemy z akceptacją ucznia niesłyszącego i słabo posługującego się językiem 

ojczystym przez kolegów. Szczególnie trudne dla wszystkich zaangażowanych w sprawę 

(dziecko, rodzice, personel szkoły) bywają szkolne początki w tych placówkach, gdzie nie ma 

doświadczeń w edukacji ucznia z głęboką wadą  słuchu – jest za to lęk, trudności w 

nawiązywaniu kontaktu, brak wzajemnego zrozumienia i porozumienia, nieefektywna 

współpraca, nierealistyczne oczekiwania z obu stron itd. Rodzice na nowo mogą przeżywać 

odrzucenie, poczucie krzywdy, być bezradnymi wobec szeregu problemów społecznych. Może 

się ostatecznie także okazać,  że marzenia rodziców o zdobyciu przez dziecko dobrego 

wykształcenia w zwykłej, ogólnodostępnej szkole przegrywają z rzeczywistością, co będzie dla 

rodziców głęboko raniące.  

Właśnie dlatego także teraz, choć dziecko jest starsze, a rodzice – wydaje się – okrzepli 

w radzeniu sobie z problemami, specjaliści nadal powinni oferować rodzinom różnorodne 

formy pomocy psychologicznej i edukacji. Niewątpliwie ważną rolę odgrywać tu będzie pomoc 

doraźna, wynikająca z konkretnego zapotrzebowania konkretnej rodziny, ale też pojawią się w 

okresie nauki w szkole podstawowej i ponadpodstawowej takie zadania dla doradców 

rodzinnych, nauczycieli, pedagogów i psychologów czy psychoterapeutów, które można by 

określić jako ważne i typowe całej populacji rodziców niesłyszących i niedosłyszących 

starszych dzieci, a potem młodzieży, i wreszcie – dorastających młodych dziewcząt i chłopców. 

Będą to problemy rodziców wynikające z własnych przeżyć, ale i przeżyć dzieci związanych ze 

zmaganiem się z samooceną, poczuciem własnej wartości, budowania własnej tożsamości, 

szukania miejsca wśród ludzi, nawiązywania przyjaźni, budowania planów na przyszłość itd. 

Szczególnie trudną sprawą jest też dorastanie dziecka; rodzicom młodych ludzi z wadą słuchu 

bardzo potrzebna okazuje się pomoc w budowaniu ich zgody na samodzielność i niezależność 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

24

dziecka, zwłaszcza w zakresie decyzji dotyczących tzw. pierwszego języka, wyboru przyjaciół, 

a co za tym idzie osadzenia w środowisku –  słyszących czy niesłyszących(?), pierwsze miłości 

i zawody, dobór partnerów itp. Rodzice, a potem także ich dorastające dzieci, przez wszystkie 

te lata, często także w okresie po ukończeniu szkoły przez dziecko, bardzo potrzebują – 

ponownie – wsparcia, wiedzy, psychologicznego doradztwa i pomocy. 

 

Pomoc psychologiczna jako podstawa pracy z rodziną dziecka, które ma wadę słuchu 

W opisie etapów i ogólnych założeń pomocy rodzinie dziecka z uszkodzonym narządem słuchu 

wielokrotnie pojawiał się termin pomoc psychologiczna. Zanim przejdę do szczegółowego 

omówienia różnych form programu działań na rzecz rodziny, chciałabym doprecyzować, co 

termin ten oznacza w praktyce.  

Pomoc psychologiczna kojarzona jest na ogół z profesjonalnym działaniem 

psychologów i psychoterapeutów, także – nierzadko – psychiatrów; z tego punktu widzenia 

odbywać się powinna w specjalistycznych gabinetach lub ośrodkach. Towarzyszenie rodzinom 

dzieci z uszkodzonym narządem słuchu i uważna obserwacja ich trudności i sposobów radzenia 

sobie z nimi, a także wyniki diagnozy psychologicznej ujawniają,  że rodzicom dzieci z 

uszkodzonym narządem słuchu bardzo potrzebna jest tak właśnie rozumiana pomoc 

psychologiczna. Podjecie psychoterapii indywidualnej lub rodzinnej bywa na ogół istotnym 

warunkiem skuteczności wszelkich innych specjalistycznych działań, tych podejmowanych 

przez innych specjalistów biorących udział w rewalidacji (terapeutę mowy, terapeutę  słuchu, 

pedagoga, psychologa, fizjoterapeutę, nauczyciela itd.). Można ją organizowaćć albo w ośrodku 

terapii dla rodzin z dzieckiem niesłyszącym (gdy chcemy budować system kompleksowych 

oddziaływań „pod jednym dachem”) lub w wyspecjalizowanych ośrodkach pomocy 

psychologicznej czy psychoterapii, do których można by kierować rodziców. Biorąc pod uwagę 

fakt, że w niektórych krajach, np. w Polsce, psychoterapia wciąż traktowana jest jako dowód 

poważnych zaburzeń psychicznych, a osoby podejmujące psychoterapię podejrzliwie 

obserwowane, zadaniem całego  środowiska działającego na rzecz rodziny dziecka z wadą 

słuchu jest wypracowanie takiego modelu (standardu) pracy z rodziną, by

 

ułatwiać rodzicom 

podejmowanie decyzji o rozpoczynaniu pracy nad sobą pod kierunkiem psychoterapeuty. 

Chodzi jednak także o to, by – co konieczne do podjęcia psychoterapii – decyzja ta była własną 

decyzją zainteresowanego, jako efekt rosnącej  świadomości siebie i swoich potrzeb, także 

osobistego doświadczenia efektywności tego rodzaju pomocy dla siebie. Sądzę zatem, że idąc 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

25

                                             

za przykładem wybranych placówek rehabilitacji dzieci z uszkodzonym słuchem na świecie 

można by na początek wprowadzać jako stały, „rutynowy” element systemu opieki nad rodziną, 

rozpoczynającej proces rehabilitacji dziecka z uszkodzonym narządem słuchu terapeutyczne 

spotkania z przygotowanym do tego typu pracy psychologiem (3–5 „obowiązkowych” spotkań 

dla jednej lub kilku rodzin). 

Mówiąc o pomocy psychologicznej wielu specjalistów podkreśla jednak także inny, 

szerszy jej aspekt. Nie wchodząc w szczegółowe rozważania definicyjne

9

, warto zwrócić 

uwagę,  że istotę pomocy psychologicznej można opisać jako taki rodzaj „efektywnej relacji” 

budowanej pomiędzy pomagającym a odbiorcą pomocy, która sprawia, że możliwe staje się 

udzielanie wsparcia osobie potrzebującej, wsparcia służącego osobie przeżywającej trudności 

osobiste, rodzinne, zawodowe i społeczne do rozwiązywania swych życiowych problemów

10

Nie tylko z tej bardzo doraźnie sformułowanej definicji, ale też z praktyki życiowej wynika, że 

pomaganie może być udziałem wielu osób, gdyż „pomagający to każdy, kto ułatwia innym 

zrozumienie i przezwyciężenie ich problemów zewnętrznych lub wewnętrznych”

11

. Generalnie 

mówiąc, takim pomagającym jest więc oczywiście odpowiednio wyszkolony specjalista – 

psychoterapeuta, psycholog, doradca rodzinny, psychiatra, trener psychologiczny. Działania 

polegające na tak rozumianym pomaganiu podejmą jednak także pracownicy socjalni, 

pielęgniarki, pedagodzy i wolontariusze z ogólnym przygotowaniem do pracy z ludźmi; osoby 

te mogą pracować samodzielnie lub współpracować w procesie niesienia pomocy z 

odpowiednio przygotowanymi specjalistami. W tej roli mogą wreszcie także występować osoby 

pomagające nieformalnie – przyjaciele, krewni, nauczyciele, itd. Wg Barbary F. Okun, autorki 

książki Skuteczna pomoc psychologiczna (Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Warszawa 2002) 

wszyscy oni mogą być bardzo przydatni, sprawni i efektywni w swej roli, a to, co różni te grupy 

od siebie to poziom posiadanych umiejętności i wiedza w zakresie komunikowania się, rozwoju 

człowieka i diagnozy (por. tab.).  

 

 

 

 

 

9

  Por.  J.  Kobosko,  Opieka psychologiczna nad dziećmi i młodzieżą z wada słuchu i ich rodzinami,  

w: J. Kosmalowa (red.) Rehabilitacja dzieci i młodzieży z uszkodzonym narządem słuchu, IFPS, Warszawa 2001. 

10

 Por. B. Okun, Skuteczna pomoc psychologiczna, Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Warszawa 2002. 

11

 Op. cit. S. 8 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

26

Tabela 1. Umiejętności i wiedza wymagane od pomagających trzech kategorii 
 

Kompetencje 
 

Nieprofesjonalni 

pomagający 

 

Pomagający bez spec-

jalistycznego przygo-

towania 

Profesjonalni pomaga-

jący 

Umiejętności komuni-
kacyjne 
 

 

 

 

Wiedza o rozwoju 
 
 

 

 

 

Umiejętności di-
agnostyczne 
 

 

 

 

 

Za: B. Okun, Skuteczna pomoc psychologiczna, Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Warszawa 2002, s. 9. 

 

Jak więc widać w procesie pomagania możemy mówić o profesjonalnejparaprofesjonalnej i 

nieprofesjonalnej  pomocy psychologicznej. Wszystkie one mają zastosowanie i powinny 

znaleźć należne miejsce na różnych etapach współpracy z rodziną dziecka z uszkodzonym 

narządem słuchu. I – co ważne – niezależnie od tego, jaką rolę w terapii dziecka odgrywa kon-

kretny specjalista pracujący w poradni dla dzieci i młodzieży z wadą  słuchu, każdy z nich 

powinien być wyposażony w odpowiednie umiejętności i świadomy faktu, że jego kontakty z 

rodziną dziecka muszą mieć także charakter wsparciowo-terapeutyczny i że powinny dobrze 

wpisywać się w system szeroko rozumianej pomocy rodzinie. 

Świadomość przeżyć i potrzeb rodziny niewątpliwie musi stać u podstaw relacji 

pomagania, ale jeszcze ważniejsze – na co zwracają uwagę różni autorzy

12

 jest: budowanie 

zaufania między pomagającym i odbiorcą pomocy, efektywna komunikacja, otwartość, 

wspieranie rodziców w podnoszeniu poczucia własnej wartości, osiąganiu samoakceptacji, Do 

zasad, które dają szansę na efektywną satysfakcjonującą obie strony współpracę profesjonalisty 

z rodzicami zaliczane są i takie jak: unikanie osądzania (szacunek specjalisty wobec poglądów i 

przekonań, uczuć, myśli, zwyczajów, systemu wartości rodziny itp.), ponadto świadomość, że 

profesjonalista to przewodnik, a nie ekspert, liczy się więc z punktem widzenia rodziców, 

                                              

12

  Por. J. Kielin, B. Okun, E. Pisula I in. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

27

                                             

uznaje „prawo rodziców do dziecka” i ich decyzje dotyczące dziecka. Bo przecież istotą proce-

su nazywanego dziś nie wiadomo dlaczego „rehabilitacja dziecka z wadą  słuchu” jest pomóc 

rodzicom znaleźć  własny sposób na istnienie rodziny z dzieckiem z uszkodzonym narządem 

słuchu i na właściwe pełnienie przez tę rodzinę funkcji na rzecz wszystkich jej członków. 

Chodzi więc raczej o towarzyszenie rodzinie, dostarczając wiedzy i pomagając widzieć rozwi-

ązania najbardziej jej sprzyjające. Chodzi o współuczestniczenie w jej rozwoju, ale – co bardzo 

ważne – nie narzucając jej własnych pomysłów, lecz na zasadzie partnerskiej wymiany. Będzie 

to możliwe, gdy specjalista doskonaląc swoje umiejętności komunikowania się z rodzicami 

dzieci z uszkodzonym narządem słuchu, nauczy się nie tylko przekazywać – wiedzę, wska-

zówki, porady – ale nauczy się słuchać rodziców. Być wysłuchanym, bezocennie, z empatią to 

największa potrzeba rodziców przeżywających trudności w związku z diagnozą wady słuchu u 

dziecka.  

 

Słuchanie – nieco paradoksalnie – jest najważniejszą umiejętnością spośród tych, które 

służą dobrej komunikacji, jednej z podstawowych umiejętności dobrego „pomagacza”. Słucha-

nie można będzie nazwać prawdziwym wtedy, gdy będzie wyrazem dążenia do zrozumienia, 

gdy będzie wynikać z rzeczywistej chęci obcowania z matką lub ojcem małego pacjenta i zbli-

żenia do nich, gdy będzie służyć otwarciu się na potrzeby rodziców, udzieleniu pomocy czy też 

mądremu pocieszeniu. Jeden z lepszych praktycznych podręczników skutecznego porozumie-

wania się

13

 wylicza takie oto bariery utrudniające uważne słuchanie. Jest ich aż 12: porówny-

wanie, domyślanie się, przygotowywanie odpowiedzi, filtrowanie (czyli słuchanie „wybi-

órcze”), osądzanie, skojarzenia (z jakimiś sytuacjami i zdarzeniami, które należą do rzeczy-

wistości słuchacza), czy – jeszcze dalej – utożsamianie się z przytaczanymi zdarzeniami, a więc 

widzenie ich z własnego punktu widzenia, a nie punktu widzenia nadawcy, udzielanie rad (tu 

szczególne ostrzeżenie!), sprzeciwianie się, przekonanie o swojej racji, zmiana toru wypowied-

zi (to jest – zmiana tematu albo obracanie w żart) oraz zjednywanie, które polega na tym, że 

słuchający zgadza się ze wszystkim i nie dostraja się do rozmówcy, a tylko chce go sobie zjed-

nać. Unikanie przez różnych specjalistów w procesie współpracy z rodzina dziecka z wadą 

słuchu takich właśnie błędów utrudniających porozumienie pozwoli na zdobycie zaufania i 

poznanie rodziny; co za tym idzie – pozwoli im stać się partnerem poszukiwań rodziców. 

 

 

13

 Matthew McKay, Martha Davis, Patrick Fanning Sztuka skutecznego porozumiewania się, Gdańskie Wy-

dawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2001. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

28

                                             

Grupa wsparcia dla rodziców jako skuteczna forma nieprofesjonalnej pomocy 

psychologicznej 

Wśród różnych form pomocy psychologicznej dużym uznaniem w wielu krajach cieszy się tzw. 

grupa wsparcia dla rodziców jako jedna z form pomocy nieprofesjonalnej. Oznacza to, że 

może być prowadzona na przykład przez doświadczonych rodziców. Fakt, iż  jest  to  forma 

nieprofesjonalna jest często podkreślane jako istotna zaleta tej formy społecznego wsparcia, a w 

warunkach niektórych krajów może być szczególnie przydatna wobec braku kadry specjalistów 

mogących od zaraz podjąć terapię psychologiczną i psychoterapię w ośrodkach pracujących na 

rzecz rodzin dzieci z uszkodzonym narządem słuchu. Podstawowym celem działania każdej 

grupy wsparcia dla rodziców dzieci niepełnosprawnych jest przede wszystkim pomóc im 

pokonać  głębokie poczucie osamotnienia i beznadziejności. Dzięki kontaktom z innymi 

członkami grupy, którzy mają podobne problemy i dzięki ich pomocy, każdy może wyrwać się 

ze stanu izolacji. Ponadto w grupie takiej może nastąpić wyrażenie i odreagowanie 

nagromadzonych emocji. „Wsparcie udzielane przez doświadczonych rodziców ma szeroki 

zakres. Polega ono na wrażliwym wysłuchaniu, udzielaniu konkretnej pomocy w 

rozwiązywaniu różnych problemów (...)”. Dzięki uczestnictwu w grupie rodziców z różnym 

„stażem rehabilitacyjnym” opiekunowie zdobywają też wiedzę o innych rodzicach, którzy 

radzą sobie w sposób indywidualny, budują nadzieję na przyszłość wynikającą z informacji o 

innych dobrze radzących sobie osobach

14

.  

Bycie członkiem grupy wsparcia pozwala rodzicom przypomnieć sobie (nauczyć się od 

nowa), jak czerpać radość z drobnych nawet przyjemności, jak zadbać o siebie, jak dać sobie 

prawo do bycia sobą, ale i do popełniania błędów, bo przecież wszyscy je popełniamy. Nie 

tylko pomaga poczuć się silniejszym w rozwiązywaniu własnych problemów, ale także pozwala 

zdobyć niemało wiedzy o sobie samym, co procentuje w wielu innych sytuacjach życiowych. 

Rodzice uczestniczący w spotkaniach grupy wsparcia budują większą akceptację siebie, a 

potem swojej sytuacji i swoich dzieci, a to niezbędna podstawa do bycia skutecznym także w 

pomaganiu dziecku z uszkodzonym narządem słuchu. W pierwszym roku pracy z rodziną 

regularne uczestnictwo w 30 – 40 spotkaniach grupy wsparcia dla rodziców powinno być także 

wpisane jako stały element systemu terapii rodziny dziecka z uszkodzonym narządem słuchu. 

 Grupę wsparcia dla rodziców dziecka z uszkodzonym słuchem tworzą inni rodzice 

niesłyszących i niedosłyszących dzieci. Grupy wsparcia bywają zamknięte – tworzone w 

 

14

 Por. E. Pisula, op. cit. s. 269 – 273. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

29

pewnej chwili dla określonej liczby konkretnych osób działają w tym samym składzie aż do 

wypełnienia ustalonej misji. Ale częściej tworzy się grupę otwartą – w każdej chwili gotowa 

przyjąć nowego uczestnika, który spełnia kryteria przynależności ( naszym przypadku 

wystarczy bycie rodzicem dziecka niesłyszącego). Grupa spotyka się regularnie, np. raz w 

tygodniu, raz w miesiącu, o określonej godzinie. Zasadą jest, że członek grupy może opuścić 

jakieś spotkanie i nie musi tłumaczyć się ze swej nieobecności.  

Grupy wsparcia na ogół mają swojego stałego lidera (parę liderów), ale bywa też tak, że 

liderami są kolejno różni uczestnicy grupy. Liderem czasem bywa odpowiednio przygotowany 

profesjonalista (psycholog bądź pedagog), ale większość grup wsparcia nie ma w swoim gronie 

specjalisty. Działają one w oparciu o samych rodziców, z tym że część z nich (a zwłaszcza 

kierujący grupą liderzy) jest bardziej doświadczona w pracy grupy. W takim wypadku grupa 

powinna móc też liczyć na doraźną pomoc specjalistów.  

 Na 

początku działania grupa jasno określa swoje cele, a także obowiązujące w grupie 

reguły. Reguły te mogą być sformułowane rozmaicie, ale do podstawowych na ogół należy: 

swego rodzaju anonimowość (w przypadku rodziców-klientów jednej poradni, nieco 

ograniczona) – mówimy swoje imiona, imiona dzieci, nierzadko padają imiona 

współmałżonków, ale nikt nie stara się poznać nazwisk, miejsc pracy, szukać wspólnych 

znajomych, by każdy miał poczucie komfortu. Krótko mówiąc, każdy udziela o sobie tylko 

takich informacji, które uważa za stosowne. Drugą kardynalną zasadą, jaka musi obowiązywać 

w grupie wsparcie jest bezwarunkowe zachowanie w tajemnicy tego, co mówia o sobie rodzice 

podczas kolejnych spotkań Każdy zobowiązuje się do tego na samym początku i nikt nie może 

sprzeniewierzyć się tej obietnicy.  

Kolejnymi bardzo ważnymi regułami ustalanymi zaraz na początku tworzenia się grupy 

i potwierdzanymi każdorazowo, gdy pojawi się w niej nowy uczestnik, są: unikanie krytyki 

kogokolwiek z grupy oraz nieudzielanie rad. Choć to ostatnie może się wydać komuś dziwne, 

jest bardzo ważne. Nie udzielamy rad, bo nikt nie wie „lepiej”. Przyjmujemy raczej, że każdy 

mówi o swoich doświadczeniach, czasem analogicznych, czasem sprzecznych z 

doświadczeniami innych relacjonujących je osób, oraz o własnych odczuciach: pojawiających 

się  tu i teraz w efekcie zdarzeń (relacji) mających miejsce w grupie podczas sesji lub tych 

związanych z przeszłymi doświadczeniami osobistymi. Podstawowymi zasadami 

funkcjonowania grupy wsparcia są więc: zaufanie, szacunek, aprobata, zaangażowanie, 

okazywanie bliskości i wiara w drugiego człowieka, partnera z grupy. Także bardzo ważne jest, 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

30

                                             

by uczestnicy grupy uczyli się uważnie słuchać innych (tzw. słuchanie wspierające) i nigdy nie 

zmuszali innych do mówienia (jedynie zachęcali do otwartości). Ważne jest, by każdy czuł 

swoje bezwarunkowe prawo do milczenia, także do wyznaczania sobie granic ujawniania 

problemów. Nikt nie może też czuć się zakłopotany lub mieć poczucie dyskomfortu 

psychicznego. 

 

Spotkania grupy wsparcia mają na ogół stale podobny przebieg. Uczestnicy spotykaja 

się, by mówić o swoich sprawach. Lider może proponować podejmowanie kolejno 

zaplanowanych przez niego tematów, ale mogą one pojawiać się też  żywiołowo, zależnie od 

tego, co „przyniosą” na spotkanie uczestnicy. Każdy z uczestników ma prawo oczekiwać,  że 

podczas każdego spotkania znajdzie się czas i uwaga innych także dla niego, ale zależy to od 

konkretnych okoliczności danego dnia (czasem jeden z uczestników będzie potrzebował więcej 

uwagi pozostałych, by z kolei ustąpić miejsca innemu podczas kolejnego spotkania). General-

nym zadaniem grupy jest dawać sobie wzajemnie oparcie, które może być (i niewątpliwie staje 

się) dla konkretnych osób podstawą do rozwiązywania swoich problemów, w naszym przy-

padku – związanych z wychowaniem niesłyszącego dziecka lub radzeniem sobie w rodzinie 

cierpiącej z powodu wady słuchu syna czy córki.  

 Bycie 

członkiem grupy wsparcia nie tylko pomaga poczuć się silniejszym w rozwiązy-

waniu własnych problemów, ale także pozwala zdobyć niemało wiedzy o sobie samym, co 

procentuje w wielu innych sytuacjach życiowych wspomaga, też znacząco proces samorozwoju 

i/lub podjętej przez matkę czy ojca dziecka z uszkodzonym słuchem terapii indywidualnej. 

 

Psychoedukacja rodziców 

Bardzo ważnym elementem systemu terapii rodzin z dzieckiem z uszkodzonym narządem 

słuchu jest psychoedukacja, rozumiana szeroko jako edukacja w zakresie „prawidłowości roz-

wojowych i prawidłowości natury psychologicznej rządzących zachowaniem człowieka, 

poznanie siebie i innych, mechanizmów działania człowieka (...) sposobów radzenia sobie w 

różnych sytuacjach, wspierania rozwoju”

15

. W programie psychoedukacji dla rodziców dzieci z 

uszkodzonym narządem słuchu należy uwzględnić wiele kwestii, lecz być może na plan pier-

wszy należałoby wysunąć pracę nad: akceptacją siebie przez rodziców, wiarę w swoje możli-

wości, odbieraniem i wyrażaniem uczuć, zwłaszcza tych niepożądanych, budowaniem relacji 

(diady rodzic:dziecko) rodziców z dziećmi (między innymi chodzi o asertywność w relacjach 

 

15

 J. Kobosko, op. cit. s. 64  

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

31

rodziców z dzieckiem); bardzo ważne jest budowanie umiejętności  szeroko rozumianego ko-

munikowania się, w tym odczytywania i nadawania komunikatów niewerbalnych, zagadnienie 

tak ważne w przypadku małego dziecka z uszkodzonym narządem słuchu. Trudno nie dodać w 

tym miejscu również sugestii, by na szeroką skalę w specjalistycznych ośrodkach oferowano 

rodzicom dzieci niesłyszących i niedosłyszących warsztaty umiejętności wychowawczych. 

Oczywiście psychoedukacja może być oferowana w różnych formach – wykłady (semi-

naria, kursy), publikacje (ulotki, broszury, książki, materiały audiowizualne), ale najcenniejsze 

wydają się formy warsztatowo-treningowe, gdyż teorię wyłożoną przez specjalistę w sposób 

chłodny zastępuje praktyka rodziców, doświadczanie określonych prawidłowości psychologic-

znych i próbowanie nowych sposobów rozwiązywania problemów w bezpiecznej atmosferze 

kreowanej przez członków grupy budujących nawzajem do siebie zaufanie. Bo – co pot-

wierdzają codzienne kontakty z rodzicami, „ co innego jednak wiedzieć a widzieć, czytać a 

doświadczać. Wiedza „zimna”, zdobyta intelektualną drogą w znacznie mniejszym stopniu 

wpływa na realne zachowania jednostki niż tzw. wiedza „gorąca”, zdobyta na podstawie oso-

bistego doświadczenia”

16

.Tak więc organizowanie warsztatów psychoedukacyjnych i tren-

ingów, obok innych form psychoedukacji i edukacji rodziców powinno być kolejnym podsta-

wowym zadaniem w systemie opieki nad rodziną z dzieckiem z uszkodzonym narządem słu-

chu.  

Warsztat psychoedukacyjny to praca w małej grupie 8 – 12 osób. Przekaz wiedzy w 

formie wykładów jest tu ograniczony do minimum – to kilkuminutowe sekwencje wykładowe 

często połączone z udostępnieniem gotowych materiałów edukacyjnych. Nierzadko budowanie 

wiedzy uczestników jest efektem pracy grupy – dyskusji, burzy mózgów itp. Zdecydowana 

większość czasu pracy warsztatowej poświęcona jest ćwiczeniom i doświadczeniom, które 

realizowane są indywidualnie (np. fantazja sterowana), w parach i trójkach (dialog, działanie w 

parze lub w parze z obserwatorem) oraz na forum grupy. Wymiana między uczestnikami 

następuje na płaszczyźnie werbalnej i niewerbalnej, stosuje się także różne formy pracy z 

ciałem, działania artystyczne itp..   

W pracy specjalistów w poradni rehabilitacji dla dzieci z wada słuchu (dziś przede 

wszystkim terapeuty mowy i języka, a w przyszłości, być może – jak bym wolała – specjalisty 

wczesnej interwencji jako osoby prowadzącej rodzinę od momentu zdiagnozowania wady 

słuchu u dziecka) niezwykle ważny jest też proces, w którym dokonywany będzie przez 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

32

                                                                                                                                               

rodziców wybór podstawowego sposobu komunikowania się dziecka z otoczeniem (język 

foniczny lub język migowy, dwujęzyczność itd.). W procesie tym sprawą wielkiej wagi jest 

umożliwienie rodzicom dostępu do obu rzeczywistości stanowiących odniesienie osoby z 

zaburzeniami słuchu – środowiska zwolenników i praktyków terapii metodą audytywno-

werbalną oraz zwolenników wychowania dwujęzykowego, kultury Głuchych i zwolenników 

stosowania kodu manualnego jako naturalnego języka osób niesłyszących. W myśleniu o 

pomocy rodzinie w procesie przystosowania do wychowania dziecka z wadą słuchu sprawa ta 

powinna być przedmiotem wielkiej uwagi, gdyż dzisiejsze doświadczenia w tej kwestii nie są 

obiecujące – specjaliści forsują raczej swoje poglądy nie dając rodzicom możliwości 

autentycznego wyboru między opcjami. Wiąże się to także z opacznym, moim zadaniem, 

widzeniem roli specjalistów w procesie opieki nad rodziną dziecka, które nie słyszy, którzy dziś 

znacznie bardziej usiłują narzucić rodzicom swój własny wizerunek świata i potrzeb dziecka, 

zamiast towarzyszyć rodzinie w jej własnych wyborach, w szukaniu własnej drogi dla szczęścia 

dziecka i wszystkich jego najbliższych. 

 

Specyficzne zadania nauczycieli w procesie współpracy z rodziną dziecka z uszkodzonym 

narządem słuchu  

Dziecko z wadą  słuchu bez dodatkowych problemów rozwojowych, o normalnym rozwoju 

umysłowym, może dziś podjąć i zrealizować z pełnym sukcesem obowiązek szkolny w zwykłej 

czy integracyjnej szkole razem ze słyszącymi rówieśnikami. Jest to w ostatnich latach  tym 

bardziej możliwe,  że wady słuchu u dzieci są znacznie wcześniej wykrywane, co w 

konsekwencji najczęściej oznacza bardzo wczesne podjęcie zabiegów tworzących warunki do 

optymalnego rozwoju słuchowego, rozwoju mowy i osiągnięcia przez dziecko w wieku 6 – 8 

lat pełnej dojrzałości szkolnej. Niewątpliwy, korzystny wpływ na ogólny obraz możliwości 

edukacyjnych dzieci mają implanty ślimakowe, które szeregu dzieciom dają autentyczne szanse 

na rozwój całkowicie porównywalny z dziećmi zdrowymi. Dowodzę tego losy tysięcy dzieci na 

świecie, także tych z dużymi ubytkami słuchu, które zdobyły wykształcenie równe słyszącym 

(np. ukończyły wyższe uczelnie), są specjalistami w swoich zawodach i pod każdym innym 

względem funkcjonują jak pełnosprawni członkowie społeczeństwa. Wszystko to nie dzieje się 

 

16

 M. Król-Fijewska, Od redakcji wydania polskiego, w: D. W. Johnson, Podaj dłoń, Instytut Psychologii  Zdrowia 

i Trzeźwości, Warszawa 1992, s. 8.  

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

33

jednak „samo”, wymaga wysiłku dziecka i rodziny, jak również środowiskowego wsparcia, w 

którym ogromną rolę ma do spełnienia szkoła, przede wszystkim nauczyciele. 

 

Trudno sobie wyobrazić, by dziecko z poważną wadą  słuchu mogło realizować 

obowiązek szkolny w zwykłej szkole bez dobrej współpracy nauczycieli z rodzicami dziecka i z 

terapeutami ze specjalistycznych poradni rehabilitacyjnych; także – gdy przewiduje to system 

oświatowy danego kraju – z doradcami nauczycieli z różnego rodzaju ośrodków metodycznych. 

Specjaliści z ośrodków doradczych mogą okazać się bardzo ważnymi partnerami szkoły; są w 

stanie doradzić, jak prowadzić lekcje w zróżnicowanym zespole klasowym (czasem 

poprowadzą lekcje pokazową) i jak pracować indywidualnie z uczniem z uszkodzonym 

słuchem, można ich zaprosić do uczestnictwa w zajęciach szkolnych, na pogadankę dla 

rodziców i na wykład dla nauczycieli z rady pedagogicznej szkoły. Na przykład w Polsce w 

wielu poradniach rehabilitacji dzieci z wadą słuchu organizowane są szkolenia dla nauczycieli 

ogólnodostępnych szkół. Z kolei rodzice dzieci z wadą  słuchu po kilku latach współpracy z 

surdopedagogami z poradni rehabilitacji stają się prawdziwymi profesjonalistami w 

stymulowaniu rozwoju własnego niesłyszącego dziecka; mogą więc być  dla nauczycieli bardzo 

dobrym i – co bardzo ważne – stale dostępnym źródłem fachowej wiedzy i wsparcia. 

  

Już podczas pierwszego spotkania z rodzicami ucznia, które warto zorganizować jeszcze 

przed rozpoczęciem roku szkolnego, nauczyciel powinien uzyskać maksimum informacji na 

temat sytuacji rozwojowej dziecka, które nie słyszy lub niedosłyszy. Ważna jest wiedza o 

podstawowych dla rozwoju dziecka faktach: kiedy stwierdzono wadę słuchu i na jakim tle ona 

powstała, od jak dawna dziecko poddawane jest terapii słuchu i mowy, jakimi metodami, i jakie 

– według rodziców – są rezultaty terapii. Oczywiście warto też ustalić, co dziecko potrafi, i to 

zarówno w zakresie tzw. umiejętności szkolnych, jak i innych – wiedza o szczególnych 

zainteresowaniach, zamiłowaniach, umiejętnościach czy osiągnięciach może być bardzo 

przydatna także przy wprowadzaniu dziecka w grupę rówieśniczą. Warto wiedzieć,  że duża 

część dzieci z uszkodzonym narządem słuchu rozpoczynających naukę pod pewnymi 

względami przewyższa przeciętnych rówieśników: umie sprawnie czytać (niestety, nie zawsze 

ze zrozumieniem), pisać, dobrze wykonuje działania arytmetyczne, rozwiązuje krzyżówki, 

także językowe, o ile może podeprzeć się w rozumieniu ilustracjami, szybko układa rozsypanki 

wyrazowe itd. To mogą być bardzo ważne atuty dziecka, na których można się będzie oprzeć w 

pierwszych miesiącach edukacji. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

34

To, co już teraz najważniejsze, to by rodzice określili, jaki jest stopień utraty słuchu 

dziecka i co to oznacza w praktyce, także dla nauki szkolnej. Nauczyciel musi wiedzieć, czy 

dziecko słyszy cokolwiek bez aparatu słuchowego, czy też może odbierać dźwięki z otoczenia 

jedynie dzięki wzmocnieniu, czy uczeń jest w stanie usłyszeć, gdy się go zawoła, czy też 

zawsze trzeba zwracać się do niego z bliska, i raczej tylko wówczas, gdy już widzi rozmówcę. 

To wszystko określa indywidualną sytuację dziecka, która musi rzutować na dobór metod 

porozumiewania się z nim, a także właściwy dobór metod pracy szkolnej. Jedna z pierwszych 

spraw, które trzeba w związku z tym rozstrzygnąć, to miejsce, jakie zajmie uczeń z wadą słuchu 

w  ławce szkolnej w klasie (ewentualnie warto odpowiednio zorganizować całą klasową 

przestrzeń pod kątem specyficznych potrzeb dziecka, które nie słyszy).  

 Bardzo 

ważne podczas pierwszego spotkania z rodzicami jest uzgodnienie 

częstotliwości i form kontaktowania się nauczyciela z rodzicami. Oczywiście rzecz musi być 

uzgadniania indywidualnie, ale trzeba wziąć pod uwagę,  że na początku nauki szkolnej 

(zwłaszcza gdy mowa o pierwszoklasiście) istnieje potrzeba częstych kontaktów, których 

organizację powinno się z góry ustalić, by żadna ze stron nie czuła się zaskakiwana ani nie 

odczuwała niechęci i poczucia przymusu u partnera. Kontakty te powinny być przeznaczone na 

dokładne  wzajemne informowanie się o aktualnych i znaczących przeżyciach dziecka, o 

postępach i trudnościach w nauce, o potrzebie uzupełnienia wiadomości lub utrwalania 

umiejętności itp. Doświadczenie wielu rodziców wskazuje, że wymiana informacji może 

następować codziennie, na przykład gdy dziecko jest odbierane ze szkoły, i raz w tygodniu – 

podczas regularnych dłuższych spotkań. Wielką pomocą okazywały się niejednokrotnie 

specjalne zeszyty korespondencji między nauczycielem a rodzicami, w których obie strony 

skrupulatnie zapisywały wszystkie ważne wiadomości. Oczywiście zawsze można też 

skorzystać z telefonu, zwłaszcza w sytuacjach nagłych, nie przewidzianych. Wszystko to 

dlatego,  że w pierwszych  miesiącach, a czasem pierwszych latach nauki szkolnej dziecko, 

które ma poważną wadę  słuchu, nie będzie w stanie informować rodziców o zdarzeniach 

szkolnych. Oczywiście w starszych klasach szkoły (podstawowej czy średniej), gdy uczeń staje 

się coraz bardziej samodzielny, kontakty nauczyciela z rodzicami mogą stopniowo odgrywać 

coraz mniejszą rolę.  

 Kolejną ważną sprawą, którą trzeba uzgodnić z rodzicami już podczas pierwszej 

rozmowy, jest sposób zaprezentowania problemów dziecka niesłyszącego w klasie. Mam 

wrażenie,  że większość rodziców dzieci niesłyszących będzie zachęcać nauczyciela do 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

35

otwartego postawienia sprawy wobec rówieśników ich dziecka. Będą oczekiwali, że w sposób 

umiejętny uczniom przekaże się informację o trudnościach ich kolegi i o możliwościach 

niesienia mu pomocy, że koledzy zostaną też wprowadzeni w podstawowe problemy związane 

z funkcjonowaniem aparatu słuchowego, choćby po to, by w sposób naturalny zaspokoić ich 

ciekawość wobec nieznanego im urządzenia, i w ten sposób zapobiec ewentualnym 

„wypadkom” (zaginięcie, uszkodzenie). Trzeba, by dzieci w klasie zdawały sobie sprawę, jak 

bardzo pomocne dziecku są aparaty słuchowe i jednocześnie, jak kosztowne byłyby ich 

naprawy (nie mówiąc już o zakupie nowych). 

 Współpraca nauczyciela z rodzicami dziecka z wadą słuchu musi się zasadniczo opierać 

na tych samych omówionych wcześniej regułach, jakie obowiązywać powinny innych 

specjalistów – najważniejsze z nich to niewątpliwie szacunek dla rodziców, empatia wobec ich 

przeżyć i trudności oraz budowanie partnerskiej relacji; jej podstawą musi być dobra szczera 

komunikacja i klarowne określenie wzajemnych oczekiwań, co mogłoby zaowocować swego 

rodzaju  kontraktem opisującym zasady współpracy, zadania dla każdej ze stron i metody 

rozwiązywania ewentualnych problemów.  

Rolą szkoły jest niewątpliwie przygotowanie indywidualnego programu edukacji 

(wychowawczy) dostosowanego do specyficznych potrzeb i możliwości dziecka; ponadto 

stworzenie systemu wsparcia dla dziecka. Szkoła, w równym stopniu co pozostali partnerzy 

procesu edukacji dziecka z wadą słuchu, powinna stwarzać nacisk na władze, by każde dziecko 

z wadą słuchu mogło korzystać z pomocy zespołu wspomagającego proces kształcenia ucznia 

(pedagog specjalny, psycholog, logopeda) oraz – o ile mieści się to w systemie szkolnym 

danego kraju – z możliwości prowadzenia zajęć wyrównawczych w trybie indywidualnym. 

Tworząc system wsparcia dla dziecka, szkoła musi stawiać też wymagania dziecku i 

jego rodzinie i regularnie  dokonywać oceny efektów współpracy. Dziecko z wadą  słuchu 

powinny obowiązywać zasadniczo te same reguły funkcjonowania w klasie szkolnej, co inne 

dzieci, nie powinno ono mieć specjalnych przywilejów, ale też wymagania wobec niego muszą 

być możliwe do spełnienia. Stale warto też zastanawiać się, na ile utarte sposoby myślenia i 

działania szkolnego są adekwatne do specyficznej sytuacji dziecka z uszkodzonym słuchem; 

upewnić się, czy przypadkiem nie czynią  krzywdy, jednocześnie wcale nie służąc założonym 

celom. Bardzo ważne jest też wspólne określenie roli rodziców w procesie edukacji szkolnej 

dziecka – najistotniejsze jest ustalenie, w czym rodzice pomagają dziecku, a w jakim 

zakresie  ma ono być samodzielne, chodzi o to, by dla wszystkich było jasne, do jakiego 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

36

stopnia rodzice mogą włączać się w proces realizacji obowiązku szkolnego przez ich dziecko. 

Rodzice mogą bowiem prezentować tendencje do nadmiarowego brania odpowiedzialności za 

naukę szkolną dziecka, co na pewno nie jest korzystne dla pełnego rozwoju ucznia. 

Szkoła powinna tworzyć warunki nie tylko do realizacji programu nauczania, 

zdobywania przez ucznia z wadą  słuchu wiedzy i opanowywania kolejnych umiejętności 

szkolnych. Duży nacisk powinno się położyć na tworzenie warunków do poza programowych i 

pozalekcyjnych doświadczeń społecznych ucznia z wadą  słuchu; organizowanie życia 

pozalekcyjnego w postaci różnego rodzaju kół zainteresowań, form aktywności, podczas 

których tworzone będą warunki do prawdziwej integracji społeczności klasowej czy szkolnej, 

uczniów pełnosprawnych i niesłyszącego ucznia.  

Rodzice, przy zdecydowanej zachęcie ze strony środowiska pedagogów specjalnych 

(oczywiście także specjalistów o innych specjalnościach) oraz środowiska oświatowego, tworzą 

dziś swego rodzaju lobby na rzecz kształcenia dzieci z wadą słuchu w zwykłych szkołach. To 

dobrze, bo wiele dzieci z wadą słuchu zyskuje w ten sposób nowe szanse rozwojowe. A jednak 

obserwuje się także,  że nierzadko idea integracyjnego kształcenia zamiast służyć rozwojowi 

dziecka i kształtowaniu pozytywnych relacji społecznych z rówieśnikami, budowaniu podstaw 

do bycia aktywnym i szczęśliwym członkiem społeczności, staje się źródłem stresów, napięć, 

problemów emocjonalnych i zaburzeń psychicznych. Służy bowiem raczej zaspokajaniu 

ambicji rodziców i realizacji błędnie pojmowanego interesu osoby niesłyszącej. 

Niestety, są rodzice, którzy myślą, iż sam fakt ukończenia przez dziecko z wadą słuchu 

ogólnodostępnej szkoły zadecyduje o jego życiowym sukcesie. Nie zdają sobie sprawy, że 

decyzja o nauce w szkole powszechnej to jednocześnie decyzja dotycząca pierwszego języka 

dziecka, jego rozwoju emocjonalnego, tworzenia środowiska / zaplecza społecznego, to często 

decyzja o warunkach całego przyszłego  życia osoby niesłyszącej. Bywa, że szkoła umacnia 

rodziców w tym wąskim widzeniu zjawiska, nie stawiając wymagań, raczej pozwalając 

niesłoyszącemu uczniowi „trwać” w szkole. Stałe i zorganizowane kontakty rodziców dziecka z 

wadą  słuchu, nauczycieli i pracowników specjalistycznego ośrodka powinny owocować 

regularnymi – co najmniej raz do roku – badaniami (obserwacja – diagnoza) określającymi 

aktualny stan rozwoju i potrzeb dziecka. Rodzice powinni być  świadomi (informowani przez 

nauczycieli) wszystkich problemów ich dziecka wynikających z kształcenia integracyjnego i 

brać udział w ich rozwiązywaniu.  

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

37

Rodzice dzieci kształconych integracyjnie, o ile nie otrzymują informacji o 

niepowodzeniach szkolnych dziecka, nie dostrzegają (unikają dostrzegania) problemów, z 

jakimi boryka się ich dziecko np. braku kontaktów towarzyskich, braku środowiska 

rówieśniczego, odpowiednich warunków do rozwoju społecznego, samotności, często poczucia 

odrzucenia, budowania niskiej samooceny, poczucia braku własnej wartości itp. Szkoła nie 

zwraca uwagi rodziców na te problemy, gdyż często nie chce podejmować wysiłku na rzecz ich 

rozwiązania. Nie konfrontując rodziców z prawdziwymi problemami ucznia w różnych sferach, 

utrudnia im kontakt z rzeczywistością, jaka jest udziałem ich dziecka. Przyczynia się tym 

samym do tworzenia fikcji, w której tkwią wszystkie „osoby dramatu”. 

Na koniec, jeszcze parę  słów o postawach rodzicielskich wobec dziecka 

niedosłyszącego. Trudno sobie wyobrazić, by mogło z sukcesem realizować obowiązek szkolny 

w szkole powszechnej dziecko nie zaakceptowane przez własnych rodziców (czy szerzej – 

środowisko rodzinne), które nie ma poczucia bezpieczeństwa lub nie doświadcza miłości i 

szacunku. Rodzice muszą stanowić wsparcie dla dziecka, które będzie niejednokrotnie zmagać 

się z wielkimi problemami. Trzeba mieć pewność, że dziecko razem z rodzicami będzie mogło 

przezwyciężać różnego rodzaju trudności wynikające z uczenia się w szkole ogólnodostępnej 

lub integracyjnej. Dzieci z wadą  słuchu wychowywane nadmiernie rygorystycznie, bez 

akceptacji rodziców, którzy jedynie wciąż stawiają im nowe wymagania, są zahamowane, 

lękliwe, brak im poczucia własnej wartości, co przejawia się w braku pewności siebie; takie 

dzieci mogą mieć dodatkowe trudności w warunkach klasy szkolnej zwykłej szkoły. Inaczej, 

ale także szkodliwa jest z kolei nadmierna opiekuńczość i pobłażliwość (litość?) rodziców, 

przejawiająca się w ciągłym obsługiwaniu dziecka i zaspokajaniu jego wszystkich zachcianek. 

Dziecko niesłyszące wychowywane przez takich rodziców nie ma żadnych obowiązków, nie 

zna rygorów, nie liczy się z potrzebami innych, uważa się za najważniejsze, oczekuje stałego 

zainteresowania własną osobą, a przede wszystkim nie umie pokonywać  żadnych trudności, 

które przecież licznie pojawią się w warunkach integracyjnego kształcenia. Nauczyciele, na co 

dzień obserwując dziecko i jego opiekunów, i w tej sprawie mają wiele do zrobienia. Praca nad 

budowaniem właściwych postaw rodziców wobec ucznia z uszkodzonym narządem słuchu – 

podczas indywidualnych spotkań z psychologiem czy pedagogiem szkolnym, także 

nauczycielem oraz włączanie rodziców do różnych form aktywnej edukacji to również ważne 

zadanie szkoły. 

 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

38

Część III. Wybrane programy dla rodziców dzieci z uszkodzonym nar-

ządem słuchu 

 

Programy dla rodziców oferowane przez Hanen Centre z Kanady 

Centrum Hanen (Hanen Centre) jest międzynarodową organizacją dobroczynną, której celem 

jest popularyzacja metod nauki mowy i języka u małych dzieci ze specjalnymi potrzebami 

edukacyjnymi i z opóźnionym rozwojem mowy. Centrum utworzono z inicjatywy Ayali 

Manolson (Ayala Malonson) logopedy (speech-language pathologist) w 1977 roku w Montrealu 

przy McGill University’s School of Human Communication Disorders jako instytucję, która 

pierwotnie miała pomagać rodzicom wspierać rozwój mowy u ich dzieci z niepełnosprawnością 

intelektualną, uczniów jednej z lokalnych szkół. Od 1981 roku działa w Toronto i oferuje 

rodzicom, opiekunom i nauczycielom małych dzieci innowacyjne programy, których celem jest 

podnieść ich kwalifikacje w zakresie stymulacji mowy u dzieci, które z powodu różnych 

zaburzeń rozwojowych mają trudności w opanowaniu języka ojczystego. 

Programy dla rodziców realizowane w Hanen Centre to programy nastawione na pracę z 

rodziną dzieci, które potrzebują specjalnego wsparcia w nauce mowy i języka: It Takes Two 

To Talk – The Hanen Program® for Parents, More Than Words – The Hanen Program® for 

Parents of Children with Autism Spectrum Disorder, Target Word –  The Hanen Program® for 

Parents of Children Who are Late Talkers. Programy te są realizowane we współpracy z 

terapeuta słuchu i mowy i indywidualizowane, by zaspokoić potrzeby konkretnego dziecka i 

rodziny. Rodzice uczą się współdziałać i porozumiewać ze swoimi dziećmi podczas aktywności 

dnia codziennego, by nauka języka okazywała się stałą, naturalną, ale – przede wszystkim – 

dającą radość częścią  życia dziecka. Sesje grupowe i konsultacje indywidualne łączone są z 

pracą z zastosowaniem nagrań wideo. W programie nauczania nacisk kładzie się na budowaniu 

relacji opiekun : dziecko oraz na uczeniu rodziców umiejętności długotrwałego współdziałania 

z dzieckiem, co stwarza im szansę na wykorzystanie naturalnych sytuacji jako sytuacji 

kształcących. W czasie trwania tych specyficznych kursów rodzice tworzą też grupy wsparcia 

dla siebie. Programy Hanen Centre są dziś przeznaczone dla dzieci, których opóźnienia mowy 

spowodowane zostały: zaburzeniami autystycznymi (autyzmem), wadą  słuchu, zespołem 

Downa, mózgowym porażeniem dziecięcym, niepełnosprawnością intelektualna i 

specyficznymi zaburzeniami mowy. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

39

Hanen Centre przygotowuje także warsztaty, seminaria i kursy dla nauczycieli, 

programy umiejętności zawodowych dla logopedów i innych profesjonalistów, którzy 

przygotowują się do prowadzenia edukacji rodziców w swoim regionie. Szkolenia 

organizowane są na terenie Ameryki i Europy.  

W strukturze Hanen Centre działa też Centrum Badawcze, które opracowuje pomoce 

edukacyjne do wspierania rozwoju języka u dzieci. Przygotowany został poradnik dla rodziców 

„It Takes Two To Talk” autorstwa Ayali Manolson, poradnik dla specjalistów wczesnej 

interwencji „Learning Language And Loving It” przygotowany przez Elaine Weitzman, jak 

również kasety wideo związane z prezentowanymi w publikacjach programami. Książki i inne 

materiały edukacyjne zawierają jasne i praktyczne informacje na temat roli rodziców i 

nauczycieli w procesie kształtowania umiejętności językowych u dzieci. Są pisane przystępnym 

językiem, i bogato ilustrowane. Tłumaczone są na wiele języków obcych. 

Adres internetowy Organizacji: 

www.hanen.org

.    

 

Kursy korespondencyjne dla rodziców oferowane przez John Tracy Clinic z Kaliforni 

Klinika imienia Johna Tracy to jedno z bardziej znanych miejsc na świecie kojarzących się z 

rehabilitacją dzieci z wadami słuchu. Powstała w 1942 roku. Początkowo działała na terenie 

kampusu Uniwersytetu Południowej Kaliforni. W 1952 roku Klinika wybudowała swoją własną 

siedzibę niedaleko Uniwersytetu, przy West Adams Boulevard nr 806, w centrum Los Angeles.  

Klinikę im. Johna Tracy stworzyła i sfinansowała, a także prowadziła aż do swojej 

śmierci w 1983 roku, Louise Spencer Tracy, żona znanego aktora amerykańskiego, Spencera 

Tracy. Odpowiedziała w ten sposób na dramatyczne prośby grupy matek małych dzieci 

niesłyszących i utworzyła nie dochodową organizację, której celem miało być bezpłatne 

kształcenie i udzielanie emocjonalnego wsparcia rodzicom i ich głuchym dzieciom w wieku 

przedszkolnym. Swą nazwę Klinika otrzymała na cześć syna państwa Tracy, Johna, który 

urodził się z głęboką wadą  słuchu. Od tamtego momentu do dziś, a więc już ponad 60 

lat,Klinika z wielkim sukcesem realizuje swoją misję; a jest nią – jak podkreśla się tu wszędzie 

– wspieranie rodziców małych dzieci z uszkodzonym słuchem. 

 Podopiecznymi Kliniki są rodziny małych dzieci z uszkodzonym słuchem. Te z nich, 

które mieszkają w Południowej Kalifornii, mogą korzystać z wielu usług, jakie oferuje Klinika. 

Można tu wykonać badania słuchu i podjąć współpracę w ramach Programu dla Rodziców z 

Małymi Dziećmi. Są więc indywidualne konsultacje dla rodziców w ramach szeroko 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

40

rozumianego poradnictwa, są grupy wsparcia dla rodziców jako ważna forma pracy z rodziną, 

jest przedszkole dla dzieci od 2. do ukończenia 5. roku życia (zgodnie z tamtejszym systemem 

szkolnym starsze dzieci podejmują już naukę szkolną, nie mogą więc dalej uczestniczyć w 

programach Kliniki). Są kursy dla rodziców, w ramach tzw. Piątkowej Szkoły dla Rodziców 

lub Szkoły Letniej. Ciekawą propozycją w ramach tej oferty jest Pokazowy Program Pracy w 

Domu: w małym mieszkaniu stworzonym w Klinice. Podczas cotygodniowych spotkań rodzice 

uczą się, jak w codziennym życiu – gotując obiad, sprzątając czy piorąc albo „tylko” myjąc 

ręce – realizować potrzeby związane z rozwojem mowy i języka swoich dzieci.  

 Bardzo  ważną, niejako sztandarową dziedziną działania Kliniki im. Johna Tracy jest 

pomoc tym rodzicom małych dzieci z wadą słuchu, którzy mieszkają z dala od Los Angeles. 

Dla nich Klinika wprowadziła tzw. Kurs Korespondencyjny. Zespół specjalistów Kliniki 

doradza rodzicom i prowadzi rehabilitację ich dzieci na odległość, wysyłając kolejne listy / 

zeszyty edukacyjne i udzielając indywidualnych konsultacji poprzez pocztę, telefon i e-mail. 

Opracowano kurs korespondencyjny dla niemowląt oraz podobny kurs dla dzieci w wieku 

przedszkolnym. Klinika dysponuje także kasetami wideo, zaprasza też rodziców 

korespondentów do udziału w letnich sesjach edukacyjnych. Wszyscy, którzy znają  język 

angielski lub hiszpański, niezależnie od tego, gdzie mieszkają, mogą bezpłatnie skorzystać z tej 

oferty.  Aktualnie Klinika upowszechnia Kurs Korespondencyjny dla rodziców małych dzieci, 

część A przeznaczona jest dla rodziców dzieci do 2 roku życia, zaś część B dla rodziców dzieci 

w wieku przedszkolnym, wg amerykańskich standardów do końca 5 roku życia17 

(Correspondence Course For Parents of Young Deaf Children  Part A – Babies and Part B – 

Preschoolers). Każdy Kurs składa się z 10 – 12 części – Listów, które mają bardzo praktyczny 

charakter. Każdy  List omawia kolejno różne zagadnienia związane z ogólnym rozwojem 

dziecka z wadą  słuchu, a także prezentuje skuteczne metody pobudzania rozwoju mowy 

dźwiękowej i języka ojczystego u dziecka z uszkodzonym narządem słuchu. Wskazówki 

zawarte w poradniku są bardzo konkretne i praktyczne. Bardzo wiele miejsca poświęca się w 

nim zabawom i zajęciom, które zastosowane w codziennych sytuacjach życiowych rozwijają 

umiejętności słuchowe dziecka i przyczyniają się do budowania przez nie mowy dźwiękowej. 

Adres internetowy Kliniki: 

www.johntracyclinic.org

 .    

                                              

17

 wydania polskie: Listy o wychowaniu dziecka z wada słuchu. Poradnik dla rodziców dzieci najmłodszych, Polski 

Zwiazek Głuchych, Warszawa 1995. oraz Listy o wychowaniu dziecka z wada słuchu. Poradnik dla rodziców 
dzieci w wieku przedszkolnym
, Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Niesłyszących i Niedosłyszących „Człowiek – 
Człowiekowi, Warszawa 2001. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

41

Video Home Training (VHT) / Video Interaction Training (VIT) – oferta SPIN Interna-

tional o holenderskim rodowodzie 

Domowy Wideotrening Komunikacji / Interakcji to metoda pracy z rodziną, która ma trudności 

wychowawcze o różnej etiologii, także z uwagi na niepełnosprawność dziecka. Polega na 

zastosowaniu nagrań wideo do modyfikacji zachowań rodziców wobec dzieci i do szeroko 

rozumianej psychoedukacji rodziców, zwłaszcza w zakresie kontaktu z dzieckiem; metoda 

stosowana jest także jako pomoc w budowaniu prawidłowych relacji w klasie szkolnej i innych 

placówkach wychowawczych czy edukacyjnych.  

 Twórcami  VHT  są Holendrzy – Harrie Biemans i Saskia van Rees. Przy opracowaniu 

metody współpracowali i konsultowali się z badaczem interakcji z Edynburga – Colwijn’em 

Trevarthen’em oraz Daniel’em N Stern’em z Nowego Yorku i H.  i M. Papouszkami 

(Papousek) z Monachium. W efekcie tej współpracy i w konsekwencji przeprowadzenia wielu 

analiz filmów wideo przedstawiających zdrowe rodziny i ich sposób wchodzenia w relacje za 

pomocą kontaktu werbalnego i niewerbalnego powstał model bezproblemowej sytuacji 

wychowawczej. Okazało się, w rodzinach których członkowie mają do siebie nawzajem 

pozytywny stosunek, we wszystkich interakcjach  istotną role odgrywały: 

•  wzajemne zwracanie na siebie uwagi – odwracanie się do siebie i kontakt wzrokowy 
•  aprobujące podążanie za sobą, polegające na potwierdzaniu odbioru różnego rodzaju 

informacji 

•  rozmawianie ze sobą w przyjemny sposób 
•  naturalny podział uwagi pomiędzy członkami rodziny, co oznacza, że każdy ma swój 

udział w uwadze, w zainteresowaniu innych 

•  bezpośrednie kontakty oparte na współpracy i wymianie polegającej na dawaniu i 

braniu 

•  udział każdego członka rodziny w proponowaniu, układaniu planów i szukaniu 

rozwiązań, także rozwiązań problemów i konfliktów, jakie w sposób oczywisty 

pojawiają się też w zdrowych rodzinach. 

Istotą metody jest pokazanie rodzicom możliwości budowania takich relacji z dzieckiem, by 

dobrze służyły one rozwojowi i poczuciu współudziału i współsprawstwa wszystkich członków 

rodziny; jako środek do tego celu służą nagrania wideo.  

Za pomocą kamery wideo trener VHT filmuje rodziców i dzieci w sytuacji rodzinnej. 

Następnie rodzice z trenerem oglądają te filmy i analizują je, przy czym uwaga skupia się na 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

42

rozpoznawaniu pozytywnych kontaktów. Trener tak selekcjonuje nagrany materiał, by 

pokazując rodzicom ich samych w konkretnych sytuacjach domowych dobrze służących 

kontaktom z dzieckiem, wzmocnić konstruktywne zachowania rodziców, wyjaśniając im przy 

tym, z jakich zdolności korzystają dla tworzenia udanej wymiany ze swoimi dziećmi. Gdy sama 

instrukcja nie wystarcza, trener może pomóc rodzicom odtworzyć dobry kontakt z dzieckiem na 

miejscu, w naturalnych warunkach. Wideotrening uczy rodziców udanych interakcji z dziećmi, 

przy czym bardzo ważne jest kształtowanie umiejętności zauważania i podejmowania 

inicjatywy wypływającej od dziecka, co staje się podstawą uczenia rodziców metod i sposobów 

stymulacji prawidłowego rozwoju dziecka. Jeżeli dziecko jest opóźnione w rozwoju, za pomocą 

analizy wideo można wspólnie z rodzicami dokładnie określić poziom tego rozwoju, a także 

jego trudności i potrzeby dziecka. W przypadku zaburzeń psychosomatycznych u dziecka – co 

często ma miejsce w sytuacji rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym – za pomocą VHT można 

pokazać rodzicom związek między ich zachowaniem a problemami dziecka i nauczyć radzenia 

sobie z trudnościami i ich przezwyciężania, także dzięki rozładowywaniu napięć, uczenia 

metod relaksu w codziennych sytuacjach i budowaniu właściwej relacji.    

Podstawowy program składa się z 8 – 10 spotkań psychoedukacyjnych, które są 

realizowane w okresie 1 – 6 miesięcy, na ogół jednak w czasie 3 miesięcy. Na początku trener 

odwiedza rodzinę w celu nawiązania kontaktu i wytworzenia atmosfery zaufania. Po okresie 

wstępnym, który ma także cel diagnostyczny – chodzi o poznania sytuacji rodziny i jej 

sposobów działania, trener odwiedza rodzinę raz w tygodniu, by dokonać nagrania, które jest 

wspólnie oglądane w tygodniu następnym. Jeśli w rodzinie są starsze dzieci, to włącza się je do 

analizy wideo. W rodzinach, gdzie pojawia się wiele problemów, do współpracy włącza się 

także innych specjalistów. 

Wideotrening (Video Home Training) pomaga rodzicom w dokonywaniu 

długotrwałych, pozytywnych zmian w wzajemnych relacjach z dziećmi (także z dorosłymi), 

podnosi jakość życia rodzin, doskonali umiejętności wspierania społecznych, emocjonalnych i 

poznawczych potrzeb dzieci, zmniejsza czynniki ryzyka, takie jak zaburzenia w zakresie 

zachowań i postaw społecznych, uzależnienia itp. Efektem tych działań psychoedukacyjnych 

jest więcej wspólnych działań, umiejętność współpracy, mniej agresji i przemocy, więcej 

motywacji do uczenia się – co ma wielkie znaczenie dla dzieci ze specjalnymi potrzebami 

edukacyjnymi, mniej niepokoju, trudności i zaburzeń emocjonalnych, więcej tolerancji i 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

43

akceptacji. Ocenia się, że wskaźnik sukcesu metody wynosi 80 – 90%, przy czym jej rezultaty 

każdorazowo są badane po okresie pięciu lat od jej zastosowania w rodzinie. 

Propagatorem metody na świecie jest holenderska fundacja Stichting Promotie 

Intensieve Thuisbehandeling Nederland. Międzynarodowa sieć współpracy SPIN 

INTERNATIONAL  łączy organizacje prowadzące wideotrening w Czechach, Holandii, 

Niemczech, Polsce, Szkocji, USA i  na Węgrzech. 

Adresy internetowe: 

www.spindeutschland.de

www.rops.krakow.pl

www.video-home-

training.nd

.    

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

44

 

Podsumowanie (conclusions) 

Stwierdzenie wady słuchu u dziecka jest zdarzeniem, które wstrząsa  życiem rodziny  

i ma wpływ na jej dalsze losy. Mówi się, że rodzice doznają urazu psychicznego nazywanego 

traumą. Następnie przechodzą przez trudny i bolesny proces przystosowawczy – okres żałoby. 

Proces ten daje sie ująć w kilka etapów: faza szoku, okres kryzysu emocjonalnego, okres 

pozornego przystosowania się do sytuacji. W ostatnim etapie – okresie konstruktywnego 

przystosowania sie do sytuacji – rodzice podejmują coraz bardziej skuteczne działania dobrze 

służące zarówno ich dziecku jak i im samym. Nie wszyscy rodzice są w stanie samodzielnie 

osiągnąć ten etap. Potrzebne jest wprowadzenie na szeroką skalę skutecznych programów  

terapeutycznych skierowanych włąśnie do rodziców dzieci z uszkodzonym narządem słuchu.  

Obecnie celem terapeutów słuchu i mowy, nauczycieli oraz innych specjalistów 

zaangażowanych w proces rehabilitacji jest pomóc dziecku. Celem rodziców tymczasem, 

zwłaszcza na początku drogi, gdy ich udziałem są dramatyczne przeżycia oraz poczucie 

bezradości i niekompetencji, jest uzyskanie pomocy dla siebie samych. Właśnie dlatego, 

zamiast mówić o terapii dziecka powinniśmy stworzyć system terapii skoncentrowanej na 

rodzinie dziecka z wada słuchu.  

W pierwszej fazie tego systemu rodzina powinna być poddana wnikliwej diagnozie 

określającej psychiczne skutki stwierdzenia wady słuchu u ich dziecka oraz możliwości 

rodziców radzenia sobie z trudnymi przeżyciami i stresem. W efekcie powstać powinien indy-

widualny program rozwoju rodziny. 

Etap drugi to rozwinieta kontynuacja działań diagnostyczno-terapeutycznych z 

uwzględnieniem systemowych oddziaływań związanych ze specyfiką wady słuchu u dziecka, 

jak I szczególnych zadań terapeutyczno-edukacyjnych wobec rodziny. Filarami systemu w tej 

fazie powinny byc działania wsparciowe, edukacyjne (psychoedukacyjne) i terapeutyczne 

(psychoterapeutyczne). Wśród różnych form pomocy psychologicznej na szczeólną uwage 

zasługują tzw. grupa wsparcia dla rodziców i warsztaty psychoedukacyjne, gdzie w małych 

grupach rodzicemogą uczyć się i doświadczac nowych sposobów rozumienia i rozwiązywania 

swoich problemów.  

Ostatni, trzeci etap pracy z rodziną rozpoczyna się z czhwilą podjęcia przez dziecko 

nauki szkolnej i trwa aż do okresu usamodzielnienia się młodej osoby. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

45

Nauczyciele także mają specyficzne zadania w procesie pomocy rodzinie dziecka z 

uszkodzonym narządem słuchu, zwłaszcza gdy dziecko to staje się uczniem zwykłej szkoły. 

Potrzebna jest przede wszystkim dobra współpraca nauczyciela z rodzicami, oparta na szacunku 

dla rodziców, empatii wobec ich przeżyć i trudności, jak również budowanie partnerskiej z nimi 

relacji. Dobra szczera komunikacja i klarowne określenie wzajemnych oczekiwań SA 

najważniejsze. Powinno to zaowocować swego rodzaju kontraktem opisującym zasady 

współpracy, zadania dla każdej ze stron i metody rozwiązywania ewentualnych problemów.  

Na końcu Zeszytu zaprezentowane zostały trzy programy dla rodziców oferowane przez 

różne ośrodki na świecie – Programy dla Rodziców z Hanen Centre, Kurs Korespondencyjny 

dla Rodziców stworzony w Klinice im. Johna Tracy jak również Video Home Training.  

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

46

Literatura 

 

•  Bleszyńska K. Wartość miłości, małżeństwa i rodziny w życiu osób niepełnosprawnych

Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 1994. 

•  Johnson D. W., Podaj dłoń, Instytut Psychologii Zdrowia i Trzeźwości, Warszawa 

1992. 

•  Kielin J., Jak pracować z rodzicami dziecka upośledzonego, Gdańskie Wydawnictwo 

Psychologiczne, Gdańsk 2002 

•  Kobosko J., Opieka psychologiczna nad dziećmi i młodzieżą z wadą słuchu i ich rodzi-

nami, w: J. Kosmalowa (red.) Rehabilitacja dzieci i młodzieży z uszkodzonym narzą-

dem słuchu, IFPS, Warszawa 2001. 

•  Kornas-Biela D. Rodzice wobec diagnozy uszkodzenia słuchu u dziecka. Doświadczenia 

rodziców, pomoc profesjonalistów, w: D. Kornas-Biela (red.), Rodzina: źródło  życia i 

szkoła miłości, Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 

2000. 

•  Kosmalowa J. Program pracy z rodziną dziecka z uszkodzonym narządem słuchu,  

w: Kosmalowa J. (red.) Rehabilitacja dzieci i młodzieży z uszkodzonym narządem słu-

chu, IFPS, Warszawa 2001. 

•  Kosmalowa J. (red.) Rehabilitacja dzieci i młodzieży z uszkodzonym narządem słuchu

IFPS, Warszawa 2001. 

•  Kostecki R., Maciarz A. (red.) Podmiotowa rola rodziców w rehabilitacji dzieci niepeł-

nosprawnychMateriały z Międzynarodowego Polsko-holenderskiego Sympozjum, Zie-

lona Góra 1993. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

47

•  Krakowiak K. O potrzebie pomocy dla rodzin wychowujących dzieci z uszkodzeniami 

słuchu, w: D. Kornas-Biela (red.), Rodzina: źródło życia i szkoła miłości, Towarzystwo 

Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 2000. 

•  Mrugalska K., Czy rodzice i profesjonaliści mogą być sojusznikami, w: H. Olechnowicz 

(red.) U źródeł rozwoju dziecka, Nasza Księgarnia, Warszawa 1988 

•  Obuchowska I. (red.) Dziecko niepełnosprawne w rodzinie, WSiP, Warszawa 1991. 

•  Okun B. F., Skuteczna pomoc psychologiczna, Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Wars-

zawa 2002 

•  Pisula E, Psychologiczne problemy rodziców dzieci z zaburzeniami rozwoju, Wydaw-

nictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1998. 

•  Święcicka M. (red.), Pomoc psychologiczna dziecku z zaburzeniami rozwoju i jego rod-

zinie. Materiały z sympozjum naukowego, Warszawa, 30 września 2000, CMPP-P, 

Warszawa 2001. 

background image

QESWHIC Project   -   Zeszyt  9 

 

Pomoc rodzinie - poradnictwo dla rodzicow 

 

 
 
 

 

48

Do przemyślenia / do wykonania 

 

1.  Pomysl o sytuacji rodzinnej Twojego niesłyszącegio ucznia. Jakie problemy pojawiaja się w 

tej rodzinie? Staraj się sfromułować jak najbardziej szczegółową diagnozę. Zwróć uwagę na 

wszystkie sfery życia rodznnego.  

2.  Gdyby Twoim zadaniem było stworzenie programu terapii dla tej rodziny, jak określił(a)byś 

główne zadania terapii? Jakie metody terapii należałoby zastosować?  

3.  Co chciał(a)byś zmienić we współpracy z rodzinami Twoich uczniów z wadą słuchu? Opisz 

konkretne kroki, jakie chcesz podjąć. Jakie zmiany powinny się Twoim zdaniem dokonać w 

szkole, w której uczysz, by mogły być zaspokajane specyficzne potrzeby uczniów z 

uszkodzonym narządem słuchu?  


Document Outline