background image

76

D

o wykonania tego pięcioprzęsłowego obiektu 
z betonu sprężonego o pojedynczym dźwigarze 

skrzynkowym posłużyły dwie metody. Przęsła nurtowe 
i zalewowe (75,0 m + 140,0 m + 75,0 m) zostały wykonane 
w technologii symetrycznego betonowania wsporniko-
wego, natomiast przęsła dojazdowe (2 x 52,5 m) – na rusz-
towaniach stacjonarnych. Podczas realizacji zadania 
pojawiły się nieprzewidziane sytuacje i problemy, które 
należało sprawnie rozwiązać.
Chcąc skrócić czas użycia rusztowań stacjonarnych, 
zastosowano do budowy przęsła dojazdowego A-B dwie 
tymczasowe podpory rurowe. Po szczegółowym przeli-
czeniu reakcji występujących na podporze B i E zdecy-
dowano się na zmianę sposobu łożyskowania całego 
obiektu. Ze względu na możliwy fakt zaistnienia odrywa-
nia na wspomnianych podporach zmieniono liczbę łożysk 
z dwóch na jedno.
Ciekawy jest także sposób kotwienia wahadeł konstrukcji 
do fundamentu. Zastosowano zestaw prętów kotwiących 
o wysokiej wytrzymałości. Ze względu na duży skos kon-
strukcji wahadło podparto tymczasowo z obydwu stron 
podpory docelowej C i D. 
W trakcie wykonywania ustroju metodą betonowania 
wspornikowego nasunęły się pewne uwagi i spostrzeże-
nia usprawniające i udoskonalające ów proces. Uważam, 
iż warto mieć je na uwadze podczas szczegółowego 
planowania technologii powstawania ustrojów nośnych 
obiektów wykonywanych tą metodą w przyszłości.

Zastosowanie dodatkowego 

podparcia w przęśle 

dojazdowym

Obiekty realizowane metodą nawisową mają zazwyczaj 
wieloprzęsłowe estakady dojazdowe. Nad terenami 
zalewowymi popularne jest więc stosowanie metody na-
suwania podłużnego. Jednak omawiany obiekt ma tylko 
po jednym (stosunkowo krótkim) przęśle dojazdowym 
(rys. 1), które ze względów ekonomicznych należało wy-
konać na rusztowaniach stacjonarnych.
W przęśle A-B zrealizowano dwie podpory montażowe 
posadowione pośrednio na stalowych rurach zwieńczo-
nych żelbetowym oczepem. 
Na takich fundamentach ustawiono po 4 wieże z ruro-
wych klatek stalowych o nośności 2000 kN każda. Prze-
strzenie pomiędzy podporami docelowymi i montażo-
wymi wypełniły rusztowania pełne złożone z katalowego 
systemu wież MP i ST100.
Zastosowanie takich rozwiązań technologicznych przy 
wykonywaniu przęsła A-B było podyktowane paroma 
istotnymi czynnikami. 
Po całkowitym zabetonowaniu przęsła (ze względu na ry-
zyko nierównomiernego tempa betonowania środników 
i możliwy efekt skręcenia konstrukcji betonowanie podzie-
lono na trzy etapy: płyta denna, środniki i płyta pomosto-

wa) można było zwolnić rusztowania pełne, nie obawiając 
się o stabilność konstrukcji, która, oczekując na wykonanie 
zwornika (element łączący przęsła), nie była sprężona. Za-
stosowanie pośrednich podpór zmieniło schemat statyczny 
pracy konstrukcji na belkę trójprzęsłową (17,5 m + 17,5 m 
+ 17,5 m), redukując tym samym siły przekrojowe. Zde-
montowane rusztowania pełne posłużyły do wykonania 
drugiego przęsła skrajnego E-F, co było trafi onym pomy-
słem pod względem ekonomicznym – ograniczyło koszty 
dzierżawy wynajmowanych elementów.
Podpory wspierały także pracę rusztowań pełnych. 
Po dokonaniu pomiarów wskaźnika zagęszczenia podłoża 
okazało się, iż zastosowanie podpór tymczasowych było 
właściwym rozwiązaniem − otrzymane wyniki znacząco 
odbiegały od warunków przyjętych w projekcie.
W trakcie prowadzenia robót dokonywano okresowych 
pomiarów osiadań podpór tymczasowych. Ich posa-
dowienie pośrednie za pomocą rur było uzasadnione, 
podpory klatkowe niemalże w ogóle nie osiadły.
Bliskie sąsiedztwo koryta rzeki (około 80 m) stwarzało 
istotne ryzyko powodzi. Jest ono tym większe, iż wały 
przeciwpowodziowe zatrzymujące wodę zlokalizowane 
są w okolicach podpór skrajnych obiektu. 
Przęsła dojazdowe wykonywano wczesną porą letnią, a więc 
w okresie sporych opadów atmosferycznych. Zastosowanie 
podpór tymczasowych zabezpieczyło konstrukcję przeciwko 
możliwym osiadaniom rusztowań pełnych w wyniku samo-
zagęszczania się gruntów pod wpływem wody. 
Podczas wykonywania konstrukcji metodą betonowania 
wspornikowego często przęsła dojazdowe są uważane 
za mało istotne i łatwe do wykonania. Uważam, iż jest 
to mylna uwaga, gdyż należy do ich realizacji podejść 
fachowo i z rozwagą, tak aby jak najsprawniej i najszybciej 
poradzić sobie z nieoczekiwanymi problemami, które 
w tym przypadku zaistniały.

Sposób podparcia 

montażowego

i stabilizacja wahadeł

Realizacja metody betonowania nawisowego wymagała 
wcześniejszego wybudowania podpór tymczasowych, 
które posłużyły do stabilnego podparcia segmentów 
startowych i zakotwienia wsporników wahadeł.
Zazwyczaj przy konstrukcjach wykonywanych tą metodą 
stosuje się tymczasowe podparcie jednostronne, które 
ma za zadanie podeprzeć segment startowy i jednocze-
śnie zakotwić wahadło w fundamencie, uniemożliwiając 
jego odrywanie. Jednak zważywszy na fakt, iż obiekt 
usytuowany jest pod kątem 49° w stosunku do przeszko-
dy – rzeki Odry − należało wykonać podparcie z obydwu 
stron przynurtowych podpór docelowych C i D. 
Segment startowy nr 0 (100) o długości 11,20 m jest prze-
sunięty w stosunku do geometrycznego środka podpory 
docelowej (7,20 m + 4,00 m). Dopiero z dobudowanym 

Most
w Kędzierzynie-Koźlu

mgr inż. Andrzej Sikorski

Bilfi nger Berger Budownictwo SA,
Oddział Mostowy – PPRM

Metoda 
betonowania 
wspornikowego 
jest coraz chętniej 
stosowana 
w naszym kraju. 
Szybkie tempo 
powstawania 
konstrukcji, 
brak podpór 
tymczasowych, 
powtarzalny cykl 
prac − to atuty, 
które skłaniają 
projektantów 
i wykonawców 
do promowania 
tej technologii 
wykonywania 
dużych obiektów 
mostowych. Most 
w Kędzierzynie-
Koźlu jest pierw-
szym obiektem 
w Polsce wykona-
nym w technologii 
wspornikowej, 
który przecina 
przeszkodę (rzeka 
Odra) pod kątem 
innym (49°) niż 
kąt prosty. Przę-
sło, o rekordowej 
w kraju rozpięto-
ści 140 m, umoż-
liwiło pokonanie 
przeszkody bez 
umieszczania 
podpór w nurcie 
rzeki.

Uwagi i problemy podczas budowy

background image

m o s t y  

r e a l i z a c j e

77

segmentem nr 1 (101) tworzy symetryczną jedność, 
pozwalającą na zamontowanie trawelerów (rys. 3). Seg-
ment „doklejony” nr 1 (101) wykonano na rusztowaniach 
pełnych w systemie MP i ST100. 
Podparcie technologiczne zrealizowano za pomocą trzech 
żelbetowych słupów o przekroju 1,40 x 1,60 m. Oparte one 
zostały na specjalnie powiększonym fundamencie podpory 
docelowej. Taki układ podparcia bryły złożonej z dwóch 
segmentów stwarza swego rodzaju płaszczyznę podparcia 
(patrząc w planie, układ jest symetryczny względem osi po-
dłużnej obiektu i jest symetryczny względem osi poprzecz-
nej przechodzącej przez środek podpory docelowej). Pod-
pora M3 jest to podparcie bierne, służące do przenoszenia 
nacisków pochodzących od ciężaru i pracy konstrukcji 
w fazie montażu – nie przenosi ona sił odrywających. Słupy 
M1 i M2 są to podpory bierne, jak również są zakotwione 
w celu przenoszenia sił odrywających. 
Zakotwienie wahadła zrealizowano za pomocą prę-
tów sprężających zlokalizowanych przy podporach 
M1 i M2 (rys. 5). Na zakotwienie składały się dwa zestawy 
po pięć sztuk prętów sprężających typu Macalloy 50, 
kotwione w specjalnie przygotowanych żelbetowych 
blokach wychodzących z ławy fundamentowej (zakotwie-
nie bierne). Zakotwienie czynne zrealizowano wewnątrz 
konstrukcji ustroju skrzynkowego w miejscu pogrubienia 
płyty dennej (rys. 4).
Po wykonaniu segmentu startowego wszystkie pręty 
zostały naciągnięte siłą o wartości 400 kN, co odpowiada 
181 barom. Podczas realizacji przęseł metodą wsporniko-

wą przeprowadzano częste kontrole sztywności prętów.
Warto zaznaczyć, iż dokonywano także innej kontroli, 
a mianowicie ustalano przybliżony ciężar każdego z ramion 
wahadła na podstawie ilości wmontowanej stali zbroje-
niowej i sprężającej oraz objętości wbudowanego betonu 
(szczegółowy pomiar przekroju poprzecznego dźwigara 
skrzynkowego po każdym wykonanym segmencie). 
Po wykonaniu segmentu łączącego dwa wahadła (zwor-
nik) i częściowym sprężeniu przęsła nurtowego (około 
20% kabli docelowych) można było zlikwidować podpar-
cie M3 przy obu podporach docelowych C i D. Podpory 
M1 i M2 zlikwidowano dopiero po wykonaniu zworników 
przy podporach B i E oraz częściowym sprężeniu przęseł 
A-B-C i D-E-F kablami dolnymi przęsłowymi i górnymi 
podporowymi. Wtedy to także zlikwidowano kotwienie 
konstrukcji do fundamentu.
Zastosowanie metody betonowania wspornikowego dla 
konstrukcji usytuowanej w tak dużym skosie nastręczyło 
wykonanie dodatkowych zabiegów i prac związanych 
z podparciem technologicznym. Jednak wybrany sposób 
celująco zdał egzamin, tworząc stabilną ostoję, udowod-
nił, iż metodą tą można budować obiekty usytuowane 
w skosie względem pokonywanej przeszkody.

Zmiany zastosowane 

w ułożyskowaniu

Pierwotnie projekt zakładał użycie 12 łożysk docelowych 
(po dwie na każdą z podpór) i 6 łożysk na podporach 

1.

3.

7.

4.

5.

2.

Fot. 1. Widok na przęsło nurtowe podczas 
realizacji metody wspornikowej

Fot. 2. Przęsło dojazdowe A-B na ruszto-
waniach stacjonarnych – zbrojenie płyty 
dennej

Fot. 3. Widok na segment startowy 
i przęsło nurtowe podczas realizacji

Fot. 4. Widok na obiekt z poziomu terenu 
od strony południowej

Fot. 5. Widok na podporę tymczasową 
przed rozbiórką rusztowań pełnych

background image

78

porach B i E zmieniono liczbę łożysk z dwóch na jedno 
centryczne w osi konstrukcji. Jednocześnie zastosowano 
prostopadłe podparcie na przyczółkach i podporach 
nurtowych (rys. 7). 
Na czas montażu konstrukcji wspornikowej należało za-
blokować przesuw podłużny na łożysku Ł7 − utworzone 
łożysko stałe dodatkowo zabezpieczało wahadło przed 
ześlizgnięciem się z „płaszczyzny podparcia” (rys. 6).
Sposób podparcia obiektu w dużym skosie zawsze budził 
pewne obawy i wywoływał dyskusje. Jednak dzisiejsi 
projektanci dysponują takimi modelami obliczeniowymi, 
które niemalże w pełny sposób odzwierciedlają rzeczy-
wistą pracę i zachowanie się konstrukcji przy różnym 
asortymencie obciążeń.

Aby płynniej się jechało...

Wózek montażowy (z podwieszonym deskowaniem) 
składał się z dwóch, niezależnych od siebie części, które 
oddzielnie mogły przejeżdżać na kolejne segmenty. 
Część modelująca zewnętrzny obrys dźwigara skrzyn-
kowego (płyta denna, zewnętrzne krawędzie środników, 
spód wsporników płyty pomostowej), poprzez zastoso-
wanie urządzeń hydraulicznych i mechanicznych, spraw-
nie wysuwała się na następne sekcje. Druga część, która 
deskowała wewnętrzny obrys konstrukcji, nie była wypo-
sażona w żadne urządzenia hydrauliczne usprawniające 
jej ruch. Nastręczało to często wiele problemów przy 
rozdeskowaniu i przejeździe szalunków wewnętrznych.

1

2

3

4

5

PODP. C

ZAKRES PRAC

CZAS PRACY

WYK.

PODP. D

pn.

badanie próbek w laboratorium

07-08

L

czw.

inwentaryzacja powykonawcza po II etapie

07-08

G

sprężenie

08-15

F

inwentaryzacja powykonawcza po sprężeniu

15-16

G

przygotowanie do wyjazdu deskowania

13-19

F + GW

pn./wt.

iniekcja kabli montażowych

19-24

F

czw./pt.

wt.

wyjazd deskowania zewnętrznego

07-09

F + GW

pt.

ustawienie geodezyjne deskowania płyty dennej seg. I i II

09-11

G + GW

ustawienie geodezyjne deskowania wsporników i ścian zewnętrznych środników seg. I i II

11-19

G + GW

wt./śr.

montaż zbrojenia seg. I − płyta denna + środniki

11-05

GW

pt./sb.

montaż zbrojenia seg. II − płyta denna + środniki

19-13

GW

wyjazd deskowania wewnętrznego wraz z ustawieniem − seg. I

05-07

GW

śr.

skręcenie ściągami szalunków środników, wykonanie grzebieni zamykających − seg. I

07-19

GW

sb.

wyjazd deskowania wewnętrznego wraz z ustawieniem − seg. II

13-15

GW

montaż zbrojenia płyty pomostowej – siatka dolna − seg. I

13-19

GW

śr./czw.

skręcenie ściągami szalunków środników, wykonanie grzebieni zamykających − seg. II

15-07

GW

sb./nd.

montaż zbrojenia płyty pomostowej – siatka dolna − seg. II

19-01

GW

montaż rur spiro − seg. I

19-01

GW

montaż rur spiro − seg. II

01-07

GW

czw.

betonowanie płyty dennej i środników − seg. I i II

09-15

GW + B

pn.

montaż zbrojenia płyty pomostowej – siatka górna − seg. I i II

07-19

GW

wykonanie grzebieni zamykających płytę pomostową − seg. I i II

07-19

GW

czw./pt.

montaż kotew talerzowych i prowadnic − seg. I i II

19-07

GW

pn./wt.

pielęgnacja betonu 1. etapu − seg. I i II

19-07

GW

pt.

przeciągnięcie montażowych kabli sprężających − seg. I i II

07-19

F

wt.

pielęgnacja betonu 1. etapu − seg. I i II

07-19

GW

inwentaryzacja powykonawcza po 1. etapie − seg. I i II

08-09

G

betonowanie płyty pomostowej − seg. I i II

09-13

GW + B

rozbiórka grzebieni z etapu 1., przygotowanie styku pionowego − seg. I i II

07-19

GW

pt./sb.

rozbiórka grzebieni z etapu 2., przygotowanie styku pionowego – seg. I i II

19-07

GW

wt./śr.

pielęgnacja betonu 1. i 2. etapu – seg. I i II

19-07

GW

sb.

przesunięcie szyn trawelerów – seg. I i II

07-15

F

śr.

pielęgnacja betonu 1. i 2. etapu – seg. I i II

07-19

GW

Tab. 1. Podział obowiązków i zakres prac w cyklu roboczym

montażowych służących do realizacji metody wspor-
nikowej. Praca łożysk docelowych odbywać się miała 
zgodnie z osią podłużną obiektu i skośnymi do niej 
osiami podpór.
Fakt pracy konstrukcji w tak dużym skosie (49°) zastanowił 
wykonawcę do tego stopnia, iż postanowiono jeszcze raz 
dokonać obliczeń reakcji na wszystkich podporach doce-
lowych. Okazało się, iż po planowanym zwarciu konstruk-
cji i całkowitym wykonaniu ustroju nośnego wszystkie 
łożyska będą dociskane (ciężar własny + wpływy reolo-
giczne). Natomiast w wyniku dodatkowego obciążenia 
wyposażeniem pojawia się odrywanie na łożyskach 
podpory B i E, które, początkowo o nieznacznej warto-
ści, znacząco wzrasta w fazie użytkowej. Związane jest 
ono głównie z działaniem obciążeń ruchomych i osiąga 
ekstremalną wartość 4700 kN na podporze B (sąsiednie 
łożysko na tej podporze dociskane jest siłą o wartości 
11 300 kN). Tak duża nierównomierność obciążeń łożysk 
na tej samej podporze mogłaby doprowadzić do ich 
wadliwej pracy i wcześniejszego zużycia. Warto także 
wspomnieć, iż szczegółowe obliczenia wykazały, że nie-
znaczne odrywanie może pojawić się także na podporach 
nurtowych C i D, jest ono jednak niwelowane dużym 
ciężarem własnym przęsła.
Istniały dwa sposoby przeciwdziałania tak dużemu 
odrywaniu, a mianowicie zastosowanie łożysk specjalnie 
kotwionych lub zmiana ułożyskowania całego obiektu. 
Zdecydowano się na to drugie rozwiązanie. Na pod-

background image

m o s t y  

r e a l i z a c j e

79

Rys. 1. Widok z boku. Podział 
na segmenty

Rys. 2. Przekrój poprzeczny
przez podporę tymczasową;
a) głowica, b) fundament

Rys. 3. Schemat podparcia segmentu 
startowego

Rys. 1.

Rys. 2.

Rys. 3.

a)

b)

background image

80

Piśmiennictwo
1. Słota R.: Projekt wykonaw-

czy wraz z dokumentacją 
budowy mostu przez rzekę 
Odrę, w ciągu odcinka „B” 
południowej obwodni-
cy m. Kędzierzyn-Koźle

MP MOSTY Sp. z o.o.
Kraków.

2. Biliszczuk J., Machelski Cz., 

Toczkiewicz R, Nidecki R., 
Sikorski A. : Przykład uko-
śnego podparcia przęseł 
realizowanych metodą be-
tonowania wspornikowe-
go
. Seminarium

 

Wrocław-

skie Dni Mostowe: „Obiekty 
mostowe na autostradach 
i drogach ekspresowych”.

3. Biliszczuk J., Machelski Cz., 

Toczkiewicz R: Ocena bez-
pieczeństwa podpór monta-
żowych i przęseł nurtowych 
mostu M4 przez Odrę w Kę-
dzierzynie-Koźlu. Raport se-
rii SPR 3/2009
, Instytut Inży-
nierii Lądowej Politechniki 
Wrocławskiej.

4. Nadolny A., Michnowicz T.: 

Projekt koncepcji. Most przez 
rz. Odrę w ciągu odcinka „B” 
południowej obwodnicy 
m. Kędzierzyna-Koźla
,
NADOLNY S.C.

Podczas gdy trwały prace nad deskowaniem zwornika 
nurtowego, konstrukcja wózków cofała się w kierunku 
podpór nurtowych, a następnie została zdemontowana 
na części pierwsze przez żurawie wieżowe.
Ponieważ ramiona wsporników „spotkały” się niemal na tej 
samej wysokości, nie było potrzeby ich regulacji (w środ-
niki przedostatnich segmentów zabetonowano zestaw 
belek umożliwiający taką operację) i balastowania.
Wykonawca opracował własny projekt deskowania 
zwornika. Do zadeskowania zewnętrznego obrysu tego 
elementu (długości zaledwie 1,60 m) posłużyły prawie 
same elementy drewniane. Było to więc deskowanie lek-
kie i „łatwe” do wyłowienia z rzeki w razie nieostrożności 
przy rozszalowaniu po betonowaniu. Deskowanie płyty 
dennej zostało podciągnięte do konstrukcji z barki i zako-
twione do betonu za pomocą prętów typu dywidag. Jego 
powierzchnia była większa od potrzebnej; znalazły się 
na niej pomosty robocze, z których zadeskowano ściany 
i wsporniki płyty pomostowej. 
Podczas całego procesu budowania przęseł metodą 
nawisową, a w szczególności przy realizacji ostatnich 
kilku segmentów, istotną rzeczą są pomiary geodezyjne. 
Pozwalają one skorygować rzędne ustawianego desko-
wania, gdyż bardzo ciężko jest całkowicie przewidzieć, 
jak konstrukcja się zachowa. Dlatego też, aby zachować 
wyliczone przez projektanta rzędne wysokościowe 
konstrukcji, należy oprócz podniesienia wykonawczego 
uwzględnić także proces rozciągania prętów (od ciężaru 
betonu w obu etapach) podwieszających deskowanie 
formujące oraz uwzględnić wpływ sprężenia montażo-
wego. Uwzględniając ponadto podniesienie konstrukcji 
w wyniku odciążenia po demontażu trawelera, możemy 
stosunkowo z dużą precyzją zgrać wysokościowo oba 
ramiona wahadeł. 

Co tydzień to samo

Podczas realizacji obiektu metodą betonowania 
wspornikowego ważnym elementem jest zachowanie 

Podczas wyjazdu deskowania na kolejny segment nale-
żało opuścić strop i rozkręcić szalunki modelujące ściany; 
wewnętrzne deskowanie środników było odspajane 
od betonu i przygotowywane do przejazdu za pomocą 
łącznika variokit (poprzez skręcanie nakrętki). Następnie, 
mechanicznie, za pomocą wciągników dźwigniowych, 
konstrukcja była wyciągana w przód.
Warto zastanowić się nad udoskonaleniem owego rozwiąza-
nia. Jednym ze sposobów mogłoby być zastosowanie pozio-
mych siłowników hydraulicznych w narożach wewnętrznych 
przekroju poprzecznego, które zaparte o strop regulowałyby 
szerokość wewnętrzną skrzynki. Zastosowanie urządzeń 
hydraulicznych wewnątrz przekroju byłoby także bardzo 
potrzebne podczas zmiany grubości środników skrzynki.
Należałoby również zastosować kolejne dwa urządzenia 
hydrauliczne, które wypychałyby deskowanie wewnętrzne 
w przód. Idealnym rozwiązaniem byłaby synchronizacja 
wszystkich urządzeń hydraulicznych, tych przy części 
konstrukcyjnej trawelera i tych wewnątrz skrzynki. Pozwo-
liłaby ona na znaczne zaoszczędzenie czasu przy wykony-
waniu całego segmentu.

Ostatni element

– zwornik nurtowy

Często wykonawca zastanawia się, czy ostatni element 
wieńczący dwa ramiona wsporników nad przeszkodą 
wodną wykonać z wózka montażowego, czy z deskowania 
podwieszonego do zabetonowanych już segmentów. 
Zdania są podzielone. Podczas budowy mostu przez 
Odrę w Kędzierzynie-Koźlu konieczne było zastosowanie 
drugiego z powyższych rozwiązań. Wykonawca potrze-
bował urządzeń montażowych (trawelerów) do realizacji 
innej przeprawy w centralnej Polsce. Ponadto sposób 
ich skonstruowania (przednie podwieszenia deskowań 
formujących) wymusiłby pozostawienie w przedostatnich 
segmentach specjalnych bruzd, które należałoby naprawić 
po zwarciu się konstrukcji.

Rys. 4.

Rys. 5.

Rys. 6.

SZCZEGÓŁ ZAKOTWIENIA PRĘTA

SKALA 1:10

background image

m o s t y  

r e a l i z a c j e

81

powtarzalnego cyklu pracy. Jest to czynnik istotny 
i potrzebny, gdyż ma wpływ na znaczne polepsze-
nie kontroli realizacji całego procesu budowlanego; 
wprowadza ład i porządek w pracę poszczególnych ekip 
roboczych, skłania poszczególne jednostki do perfekcyj-
nego opanowania zakresu swych obowiązków, a także 
uczy systematyczności, konsekwencji i ogranicza ryzyko 
spontanicznych decyzji. Z drugiej jednak strony prawie 
zawsze wymaga pracy w trybie dwu- lub trzyzmiano-
wym, nie przestrzega ważnych dla poszczególnych 
jednostek i ogółu (święta) dat kalendarza, a przy jego 
zachwianiu czy małym przesunięciu ciężko jest wrócić 
do właściwego rytmu prac.
Most w Kędzierzynie-Koźlu, z wyjątkiem segmentów 
nierealizowanych wózkiem montażowym, tj. startowych 
(0, 100) oraz sąsiednich (1, 101), został wykonany z zacho-
waniem sześciodniowego cyklu postępu prac. Budowa 
odbywała się w ścisłej współpracy ekip roboczych (cieśli, 
zbrojarzy, ekipy sprężającej obiekt kablami montażowymi, 
ekipy odpowiedzialnej za przejazd trawelera) z geodetami 
i laboratorium.
W tab. 1 przedstawiono schemat podziału obowiązków 
w każdym z dni cyklu roboczego z zachowaniem dwu-
zmianowego czasu pracy. 

W kolumnie 4 użyte symbole oznaczają następująco: 
GW – główny wykonawca, G – geodeci, F – podwykonaw-
ca od sprężenia, L – laboratorium, B – betoniarnia.

Podsumowanie

Przeprawa przez rzekę Odrę w Kędzierzynie-Koźlu została 
oddana do użytkowania 4 sierpnia 2010 r. Podczas jej 
realizacji napotkano ciekawe problemy wykonawcze, 
techniczne i naukowe, które zostały sprawnie rozwiązane. 
Dobór metody realizacji przęseł dojazdowych, nietypowe, 
ukośne podparcie przęseł nurtowych, decyzja o zmianie 
sposobu ułożyskowania obiektu eliminująca możliwą 
do wystąpienia, a niewłaściwą pracę konstrukcji, to zagad-
nienia, które z pewnością pojawią się podczas realizacji 
innych obiektów. Zaproponowane rozwiązania i szereg 
usprawniających proces budowy spostrzeżeń z pewno-
ścią przyczynią się do szybszej i dokładniejszej realizacji 
dużych obiektów wykonywanych metodą betonowania 
wspornikowego.
W Polsce zauważa się gwałtowny wzrost liczby obiektów 
wykonanych metodą wspornikową. Fakt ten bardzo 
cieszy, gdyż metoda ta, tak dokładna, szybka i efektywna, 
jest już od dawna szalenie popularna w innych krajach 
na całym świecie. 

Rys. 4. Zakotwienie bierne w bloku 
kotwiącym. Zakotwienie czynne 
w konstrukcji

Rys. 5. Schemat kotwienia wahadła

Rys. 6. Schemat łożyskowania 
montażowego

Rys. 7. Nowy schemat ułożyskowania 
mostu

Rys. 8. Przekrój poprzeczny 
zadekowanej konstrukcji.
Szczegół łącznika regulującego

Rys. 7.

Rys. 8.