background image

Państwo w rozkładzie – 

Zbigniew Kuźmiuk 

Aktualizacja: 2011-04-22 9:43 pm 

Im bardziej politycy rządzącej Platformy zapewniają, że państwo sprawdziło się po katastrofie 
smoleńskiej tym częściej do opinii publicznej docierają za pośrednictwem niezależnych portali 

internetowych i niektórych gazet informacje potwierdzające, że jego struktury nie działają, a 
mówiąc wprost, że nasze państwo jest wręcz w rozkładzie.

Dramatyczna to konstatacja szczególnie w okresie Świąt Wielkiej Nocy, które powinny napełniać nas 
wszystkich radością płynącą ze zwycięstwa życia nad śmiercią, radością ze Zmartwychwstania 
Pańskiego.

Do takich smutnych wniosków można dojść, po przeczytaniu odpowiedzi udzielonej przez Kancelarię 
Prezesa Rady Ministrów na wniosek mecenasa Rafała Rogalskiego (pełnomocnika części rodzin ofiar 
katastrofy) skierowany w dniu 28 marca do Premiera Tuska o udostępnienie informacji publicznej 
„dotyczącej formy, treści, metod rozstrzygania sporów jak również osób i organów zaangażowanych w 
ustalanie warunków oraz zawarcie przez stronę polską umowy z Federacją Rosyjską, która dotyczyła 
zasad badania przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej”.

Kancelaria Premiera odpowiada, że „strona polska po uzyskaniu opinii kierowanych na miejsce 
zdarzenia polskich specjalistów oraz na podstawie dokonanej analizy, zgodziła na podjęcie współpracy 
ze strona rosyjską w zaproponowanym przez nią reżimie prawnym tj. w oparciu o przepisy Konwencji o 
międzynarodowym lotnictwie cywilnym z 7 grudnia 1944 roku i Załącznika 13 do niej. Konsultacje nie 
były dokonane w formie pisemnej”.

Po takiej tragedii w której ginie Prezydent RP, szefowie wszystkich rodzajów sił zbrojnych, szefowie 
wielu urzędów centralnych, liczne grono parlamentarzystów, a także wiele innych ważnych osób życia 
politycznego i społecznego, polski rząd godzi się na rosyjskie propozycje, ustalone na przysłowiową 
gębę.

Ba teraz już wiemy, że zgodził wcale nie na Konwencję Chicagowską (choć nie ma ona zastosowania 
do lotów samolotów państwowych tylko jak precyzyjnie mówi jej nazwa do lotów cywilnych) i Załącznik 
13 do niej ale na sam Załącznik 13, bo jest to wyraźnie napisane w raporcie MAK na stronie 12.

Sprawa ta ma fundamentalne znaczenie, bo gdyby to była Konwencja to strona polska mogłaby się 
odwołać od ustaleń MAK (jednak pod warunkiem zarejestrowania umowy z Rosjanami w Sekretariacie 
ONZ).

Zastosowanie samego Załącznika 13 powoduje, że ustalenia MAK są ostateczne i nigdzie nie 
zaskarżalne. Premier Tusk ogłoszeniu raportu MAK jeszcze mówił o odwoływaniu się od niego ale teraz 
już w tej sprawie nie mówi nic, bo wie, że został wystrychnięty na dudka i niestety my wszyscy razem z 
nim.

W tej sytuacji ustalenia Komisji Millera choć najprawdopodobniej obalą podstawowe tezy raportu MAK 
to na forum międzynarodowym w sensie prawnym nie będą miały żadnego znaczenia i w żaden sposób 
nasz kraj nie będzie mógł wykorzystać jego ustaleń.

O rozkładzie państwa świadczą coraz mocniej także „dokonania prokuratury wojskowej”, która prowadzi 
śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. Ostatnia konferencja prasowa o wykluczeniu zamachu w 

1

background image

sytuacji kiedy nie zbadano wraku samolotu, oryginałów nagrań z czarnych skrzynek czy nie ma 
wiarygodnych protokołów z sekcji zwłok ofiar katastrofy była tego dobitnym potwierdzeniem.

Wczoraj Prokurator Seremet odegrał swoistą szopkę z Premierem Tuskiem (choć teraz mamy zupełnie 
inne święta), zwracając się do tego ostatniego o pomoc w uzyskaniu od Rosjan fundamentalnych 
dokumentów pozwalających prowadzić śledztwo. Po dwóch dniach negocjacji ustalono, że rząd wystąpi 
do Rosjan o brakujące dokumenty notą dyplomatyczną. Gdyby to nie była tak poważna sprawa, to 
można by się zaśmiać na śmierć.

Prokurator zwraca się o tą pomoc po roku od momentu katastrofy, choć już od wielu miesięcy wiadomo, 
że tych dokumentów nie ma i nie będzie. Premier pochyla się na tą prośbą Prokuratora Generalnego z 
troską, oczywiście tylko w telewizji. Obydwaj bowiem doskonale wiedzą, że Rosjanie już więcej nic 
ważnego w sprawie tej katastrofy nam nie przekażą.

Teraz tylko czekać jak zwolennicy pojednania z Rosją zaatakują każdego, który będzie się domagał 
jakichkolwiek dodatkowych wyjaśnień czy dokumentów od strony rosyjskiej. Użyją nawet argumentów, 
że i tak uzyskaliśmy dużo od Rosji i naciski na uzyskanie więcej „to pójście na wojnę z Rosją ?”.

Niestety polskiego Państwa w sprawie wyjaśnienia przyczyn i ustalenia winnych katastrofy smoleńskiej, 
już dawno nie ma.

Zbigniew Kuźmiuk
Za: 

Zbigniew Kuźmiuk blog (22.04.2011) 

2


Document Outline