background image

9

NASI OKUP

ANCI

papieży.W

ychowanek jezu-

itów, potem 

ich protektor.

Wykorzystując 

„układy” na

dworze, gromadził 

godności

i bogate 

beneficja. Samych 

ka-

nonii i 

związanych z 

nimi do-

chodów zebrał 

aż 

pięć. Słyn-

ny ze 

skąpstwa i 

chciwości, co

wynikało zapewne 

stąd, że 

po-

chodził z 

gminu, co 

było je-

go najgłębszą 

tajemnicą. 

Ota-

czał się 

przepychem, wybudo-

wał pałac biskupi w Kielcach,

jedną z 

najokazalszych rezy-

dencji tamtego 

czasu.

Wraz 

z jezuitami 

i nuncju-

szem 

papieskim 

podsycał

mrzonki Zygmunta 

III o 

od-

zyskaniu tronu 

Szwecji. T

ym-

czasem Szwedzi 

byli gotowi

nawet do ustępstw terytorial-

nych za 

cenę rezygnacji 

Zyg-

munta III 

z pretensji 

do ich

tronu. P

olska mogła 

mieć

pokój i 

odzyskać Inflanty

,

a dzięki 

Kościołowi 

czekał

ją potop 

szwedzki i 

kom-

pletna ruina 

kraju

. Jak 

da-

lece Kościół 

chciał uwikłać

Polskę 

w wojny 

ze Szwecją 

dowodzi, że 

w cza-

sie rokowań celowo stawiano Szwedom żąda-

nia absurdalne: 

zdrajca Zadzik 

za rezygna-

cję W

azów z 

pretensji do 

korony szwedzkiej

zażądał... Finlandii 

dla Jana 

Kazimierza. 

W rezultacie 

Polska 

straciła Inflanty, 

flo-

tę wojenną, spustoszona została Żmudź, Pru-

sy i 

Pomorze, 

a Szwedzi 

przez lata 

grabili P

ol-

skę, pobierając 

cła od 

polskiego handlu.

Błagania świeckich 

senatorów o 

rezygnację

z roszczeń do korony szwedzkiej nie wzrusza-

ły tych 

papiesko-niemieckich agentów. 

Na-

wet na 

łożu śmierci 

Zygmunt III 

włożył

na głowę 

synowi Władysławowi 

(później

IV)... koronę 

szwedzką! A 

głowę zmarłe-

go zdobiła 

korona... moskiewska!

Podobnie 

obłędną politykę 

osłabiania P

ol-

ski prowadził 

Zadzik na 

Ukrainie, którą 

Kościół

8

NASI OKUP

ANCI

¤¤

¤

Maciej Łubieński

– biskup 

chełmiński

od 1620 

r., poznański 

od roku 

1626, a 

ku-

jawski od 

1631, abp 

gnieźnieński i 

prymas

Polski w latach 1641–1652, senator. Jako pry-

mas był 

przewodniczącym senatu. 

Interreks

w okresie 

od 1648 

do 1649 

roku. W

ychowa-

nek jezuitów, 

szkolony w 

Niemczech i 

we Wło-

szech. F

anatyk religijny, 

popierał unię 

brze-

ską i 

prześladowania prawosławnych. 

Konty-

nuował w 

tym tragiczne 

dla P

olski „dzieło”

poprzedników.

Po

 powrocie 

do P

olski wprowadzony 

przez

jezuitów do 

kancelarii „króla 

jezuitów” Zyg-

munta III Wazy był jego sekretarzem. W

spie-

rał rojenia 

Wazów 

o powrocie 

na tron 

Szwe-

cji, co 

ściągnęło na 

Po

lskę kolejny 

najazd

w 1621 

r. i 

utratę Inflant 

z R

ygą. Spustoszo-

ne zostały 

Prusy 

i P

omorze.

Za jego 

senatorowania doszło 

do głębo-

kiego konfliktu 

z F

rancją. 

1635 r. 

wysła-

no tam – na pomoc „katolickim braciom”

Habsburgom – 

lisowczyków, 

którzy wal-

czyli przeciw Francji na jej terenie w woj-

nie trzydziestoletniej

. T

oteż F

rancja popie-

rała wrogów 

Polski, 

głównie Szwecję.

Łubieński sprawował władzę w Rzeczypo-

spolitej jako 

interreks po 

śmierci W

ładysła-

wa IV

. Sterował 

nim nuncjusz 

papieski de 

T or-

res, koordynujący 

w P

olsce poczynania 

epi-

skopatu i 

jezuitów. Biskup 

odegrał haniebną

rolę, przyczyniając 

się do 

serii klęsk 

i osła-

bienia P

olski. W

raz z 

drugim poplecznikiem

jezuitów – 

kanclerzem Ossolińskim 

– po 

klę-

sce pod 

Korsuniem, gdzie 

do niewoli 

kozac-

kiej dostali się hetmani, nie dopuścił do po-

wierzenia dowództwa 

wojsk najzdolniej-

szym wodzom 

– Andrzejowi 

Firlejowi

i Januszowi Radziwiłłowi, bo byli... ewan-

gelikami!P

apiescy agenci obawiali się wzro-

stu potęgi 

ewangelików w 

razie zwycięstwa

ewangelickiego wodza. 

T o 

dla Kościoła 

było

nie do przyjęcia. Mianowano więc trzech nie-

udolnych regimentarzy, 

którzy ponieśli 

ha-

niebną klęskę 

pod P

iławcami. P

owstanie

Chmielnickiego rozpaliło 

się ze 

zdwojoną si-

łą, zrujnowało 

Polskę 

i osłabiło. 

Bezsilność

Korony dostrzegli 

Szwedzi i 

Moskwa. Skorzy-

stali z 

okazji, a 

skończyło się 

to potopem

i wojną 

z Moskwą.

Jako interreks 

– mimo 

śmiertelnego za-

grożenia państwa – przeciągał w czasie elek-

cję króla, 

gdy liczył 

się niemal 

każdy dzień.

Potem, 

w 1650 

r., wraz 

z całym 

episkopa-

tem i 

nuncjuszem de 

T orres, 

nie dopuścił

do wejścia 

w życie 

ugody zborowskiej 

z Ko-

zakami. Jej 

warunki przewidywały 

m.in. za-

kaz wstępu 

na ziemie 

Ukrainy jezuitom 

i du-

chowieństwu unickiemu 

oraz przyznano 

miej-

sce w 

senacie prawosławnemu 

metropolicie

kijowskiemu. T

o było 

dla Kościoła 

nie do

przyjęcia – nawet w obliczu śmiertelnego za-

grożenia P

olski. Miłosierni 

kapłani woleli,

by ludzie 

się wyrzynali, 

niżby miały 

zostać

ograniczone wpływy 

Kościoła. Cały 

ówcze-

sny episkopat 

powinien znaleźć 

się na 

tej li-

ście zdrajców 

w sutannach. 

T akie 

to są 

„za-

sługi Kościoła 

dla P

olski” i 

tak ta 

zgraja ob-

łudników „broni 

życia”.

¤¤

¤

Jakub Zadzik

– biskup 

chełmiński od

1624 r., 

krakowski (i 

książę siewierski) 

w la-

tach 1635–1642, 

senator. P

odkanclerzy ko-

ronny od 

1628 

r., kanclerz 

wielki od 

1629

do 1635 

roku. Jeden 

z głównych 

wykonaw-

ców polityki 

niemieckich Habsburgów 

oraz

16

NASI OKUPANCI

PZPN – PŁATNI ZDRAJCY, PACHOŁKI NIEMIEC, CZYLI...

#

#

#

#

ZZddrraajjccyy ww ssuuttaannnnaacchh ((55))

TYGODNIK

1

Ze  wszystkich  plag,  jakie  nawiedzają  ludzkość,  tyrania

kleru  jest  najgorsza.

Daniel  Defoe

Jakub Zadzik

background image

2

NASI OKUPANCI

Wojciech Baranowski – biskup przemy-

ski  od  1584  r.,  płocki  od  roku  1590,  kujaw-
ski od 1608 r., arcybiskup gnieźnieński i pry-
mas  Polski  w  latach  1608–1615,  senator.  Ja-
ko  prymas  był  przewodniczącym  senatu,
a więc drugą osobą w państwie. Sekretarz Ste-
fana Batorego, sekretarz wielki koronny, pod-
kanclerzy  w  latach  1585–1591.  Za  poparcie
Zygmunta  III  w  czasie  rokoszu  Zebrzydow-
skiego  dostał  bogatą  diecezję  kujawską,
a  wkrótce  gnieźnieńską  z  tytułem  prymasa.
Chciwiec  –  pracując  w  kancelarii  Zygmunta
Augusta, zebrał liczne godności, m.in. cztery
kanonie  i  związane  z  nimi  beneficja.  Prowa-
dził niezwykle wystawny tryb życia, rozpoczął
budowę  pałaców  biskupich  w  Płocku,  Skier-
niewicach,  wybudował  pałac  prymasowski
w Warszawie. Gdzie nastał, tam budował dla
siebie  pałac.  Protektor  jezuitów,  orędownik
kontrreformacji.

Był  jednym  z  głównych  sprawców  zniwe-

czenia  sejmu  i  odrzucenia  konstytucji  prze-
ciw tumultom w 1606 r. oraz wybuchu wojny
domowej. Agent habsburski i papieski; reali-
zował  niemiecką  politykę  jako  podkanclerzy
i potem przewodniczący senatu. Popierał „kru-
cjatę”  na  Moskwę  w  papieskich  rojeniach
o  katolicyzacji  Rosji.  Wojsko,  po  powrocie
z nieudanej wyprawy moskiewskiej, żąda-
ło zapłaty zaległego żołdu... 20 milionów
zł! 
Była  to  astronomiczna  suma,  równa  kil-
kuletnim  dochodom  państwa.  Zanim  podat-
ki  uchwalono  i  zebrano  pieniądze  (Kościół,
bogatszy  od  państwa,  dorzucił  raptem  300
tysięcy),  żołnierze  straszliwie  złupili  kraj.

Także za jego przewodnictwa senatowi,

sejm wyraził zgodę na oddanie Hohenzol-
lernom  brandenburskim  Prus  w  lenno
w 1612 r.
, mimo że sejm pruski wypowiedział

się  za  unią  z  Polską  na  prawach  Litwy.  Pol-
ska  odmówiła  z  powodu  jednego  warunku:
urzędy w luterańskich Prusach miały być ob-
sadzane  tylko  przez  luteranów.  Było  to  dla
biskupów  i  jezuitów  nie  do  przyjęcia,  bo
wzmocniłaby się pozycja ewangelików w pań-
stwie. Wymogli więc na królu i sejmie odmo-
wę.  Ci  fanatycy  religijni  i  zdrajcy  w  su-
tannach woleli oddać Prusy Niemcom! 
To
też  są  te  „zasługi  Kościoła  dla  Polski”.

Bezwzględny  zwolennik  kontrreformacji.

Na  czasy  jego  „biskupiej  i  prymasowskiej
posługi”  przypada  największe  nasilenie  po-
gromów  protestantów  i  innych  aktów  nieto-
lerancji w całej Polsce. Po klęsce rokoszu Ze-
brzydowskiego  odebrano  protestantom  2/3
kościołów,  paląc  przy  okazji  bezcenne  bi-
blioteki  i  profanując  wiele  cmentarzy.  Jako
wspólnik i protektor zbrodniarzy oraz podże-
gacz,  sam  był  zbrodniarzem.

Z oficjalnego życiorysu jego następcy, pry-

masa Gembickiego, dowiadujemy się, że Gem-
bicki  „odbudował  zrujnowaną  ekonomię  ar-
chidiecezji”. 
Skoro przed Gembickim pryma-
sem był przez siedem lat Baranowski, to wnio-
sek jest prosty: Baranowski zrujnował ekono-
mię  archidiecezji. 

¤ ¤ ¤

Fryderyk Bartsch (1552–1609) – jezuita,

kolejny  po  Pakoszu  Gołyńskim  spowiednik
Zygmunta  III,  „króla  jezuitów”.  Król,  jakby
mu  mało  było  na  dworze  jednego  jezuickie-
go podżegacza, czyli kaznodziei Piotra Skar-
gi,  utrzymywał  jeszcze  spowiednika.  Obaj  ci
niemiecko-papiescy  agenci  sterowani  przez
nuncjusza  papieskiego  i  władze  zakonu,  ści-
śle  kontrolowali  polskiego  króla  (spowiedź,
pokuta). Podsycali jego rojenia o odzyskaniu
tronu  Szwecji  w  nadziei  jej  rekatolicyzacji,

10

NASI OKUP

ANCI

chciał katolicyzować. 

T am 

przemocą forsowa-

no unię 

brzeską, a 

Kozaków obracano 

w pańsz-

czyźnianych chłopów. 

T oteż 

co rusz 

wybuchały

powstania Kozaków, 

którzy zwrócili 

się o 

po-

moc do 

Moskwy. Zadzik 

prześladował prawo-

sławie. O

rędownik k

ontrreformacji, doprowa-

dził do 

likwidacji ariańskiego 

Rakowa.

W podziemiach 

zamku w 

Bodzentynie więził

kalwinów i 

arian. Jedna 

z legend 

o tym 

okrut-

niku mówi, 

że więził 

ewangelika, aż 

ten z

 gło-

du zjadł 

własne księgi.

Dzięki takim 

jak on 

pomocnikom „króla

jezuitów” P

olacy rzeczywiście 

stali się 

„igrzy-

skiem R

akuszanów”. T

o też 

jakoby „zasługi

Kościoła dla 

Polski”. 

Zdrajca biskup 

Zadzik

pochowany jest 

w katedrze 

wawelskiej.

¤¤

¤

Henryk Firlej

– biskup 

przemyski od

roku 1630, 

poznański od 

1635 r., 

senator. W

y-

chowanek jezuitów 

– studiował 

na ich 

nie-

mieckim uniwersytecie. 

Po

 powrocie 

do P

ol-

ski dzięki 

poparciu jezuitów 

został sekreta-

rzem Zygmunta 

III. P

rotegowany przez 

kró-

lową Konstancję 

z Habsburgów, 

która wraz

z jezuitami pilnowała w Po

lsce interesów nie-

mieckich i 

papieskich, robił 

szybką karierę.

T oteż 

król mianował 

tego agenta 

biskupem

i wprowadził 

do polskiego 

senatu w 

wieku za-

ledwie 30 

lat. 

Na elekcji 

w 1633 

r. reprezentował 

kró-

lewicza Władysława 

i przedstawiał 

jego 

kan-

dydaturę. A

wansowany przez 

Władysława

IV na 

bogatszą diecezję 

poznańską nie 

zdą-

żył odbyć 

ingresu.

¤¤

¤

Jerzy T

yszkiewicz– 

biskup żmudzki 

od

1633 r., 

wileński w 

latach 1649–1656, 

sena-

tor. T

en 

biskup i 

zdrajca podpisał 

wraz

z R

adziwiłłami kapitulację 

i poddanie 

Litwy

pod protekcję 

Karola Gustawa. 

Było to 

fak-

tyczne zerwanie 

unii polsko-litewskiej. 

Po

 k

a-

pitulacji udał 

się na 

służbę do 

Królewca, do

elektora pruskiego, 

luteranina.

¤¤

¤

Piotr 

Gembicki– 

biskup przemyski 

od

1635 r., 

krakowski (i 

ks. siewierski) 

w latach

1642–1657, senator.

Podkanclerzy 

koronny od 

1635 r., 

kanc-

lerz wielki 

w latach 

1638–1643. Kolekcjo-

ner godności i beneficjów. Kontynuator pro-

habsburskiej i 

propapieskiej polityki, 

przez

co P

olska 

była w 

konflikcie m.in. 

z potężną

Francją.

Doszło do 

tego, że 

w 1635 

r. lisowczycy

i... cesarski 

pułkownik Jan 

Kazimierz, przy-

szły k

ról, walczyli 

po s

tronie Habsburgów

przeciwko F

rancji na 

jej terytorium! 

Czy moż-

na się 

dziwić, że 

Francja 

popierała Szwecję

i R

osję? W

raz z 

jezuitami Gembicki 

podsy-

cał rojenia 

Władysława IV 

o odzyskaniu 

tro-

nu Szwecji.

Sytuację pogorszył 

jeszcze polski 

traktat

z Habsburgami, skierowany przeciwko T urcji,

sojuszniczce F

rancji. P

ostawił P

olskę za 

cel

agresji tureckiej, 

wykluczył możliwość 

odzy-

skania Śląska, 

dał Niemcom 

prawo werbun-

ku żołnierzy 

w P

olsce.

Wraz 

z całym 

episkopatem G

embicki unie-

możliwił małżeństwo 

Władysława IV 

z pro-

testantką, co 

mogło poprawić 

sytuację P

olski

dzięki sojuszowi 

z Anglią. 

Doprowadzili do

mariażu z... 

Niemką, siostrą 

cesarza F

erdy-

nanda III 

Habsburga. Nie 

przeszkadzało im,

że była 

cioteczną siostrą 

męża.

Królowa Cecylia 

Renata 

nie tylko 

jawnie

wspierała interesy 

Niemców w 

Polsce, 

ale

7

NASI OKUP

ANCI

wyrwać P

olskę z 

niemiecko-papieskich klesz-

czy i 

doprowadzić do 

prowadzenia przez 

Po

l-

skę polityki 

niezależnej od 

Niemców i 

papie-

ży, a 

zgodnej z 

polską racją 

stanu. Aby 

zwią-

zać króla 

z Habsburgami 

i Rzymem, 

dopro-

wadził do 

małżeństwa z 

kolejną Habsburżan-

ką, do 

tego siostrą 

cioteczną króla. 

Za jego 

przewodniczenia senatowi 

Po

l-

ska utraciła 

Inflanty, 

Rygę 

i wpływy

w Mołdawii

. Szwedzi 

pobierali cła 

z polskich

portów (milion 

zł rocznie!), 

czym finansowa-

li... wojnę 

trzydziestoletnią! Płacono 

mu za

to kolejnymi 

coraz bogatszymi 

godnościami

kościelnymi. Habsburgowie 

i papieże 

dbali

o kariery 

swoich agentów.

¤¤

¤

Jan Lipski

– biskup 

chełmiński od 

roku

1636, abp 

gnieźnieński i 

prymas P

olski w 

la-

tach 1638–1641, 

senator. Jako 

prymas pełnił

funkcję przewodniczącego 

senatu, a 

więc był

drugą osobą 

w państwie. 

Wychowanek 

jezu-

itów, agent 

szkolony przez 

nich w 

Niem-

czech i 

we Włoszech. 

Święcenia kapłańskie 

przyjął po 

powro-

cie do 

kraju w 

1616 r. 

Karierę zawdzięczał

protekcji jezuitów 

i wuja, 

kanclerza koron-

nego F

eliksa Kryskiego. 

Idąc jego 

wzorem,

wiernie służył Wazom i Habsburgom. Sekre-

tarz „króla 

jezuitów”, potem 

kanclerz kró-

lowej Konstancji 

Habsburg, wreszcie 

refe-

rendarz koronny. 

Wykorzystał 

te „układy”

dla zapewnienia 

sobie dóbr 

doczesnych: szyb-

ko zgarnął 

dwie kanonie, 

dwa probostwa

i opactwo 

wraz z 

ogromnymi dochodami

z beneficjów. Służył tak wiernie, że zaledwie

w dwa 

lata po 

uzyskaniu sakry 

biskupiej

– niewielkiej, 

znacznie zluteranizowanej 

die-

cezji chełmińskiej, 

do tego 

zrujnowanej

wojną ze 

Szwecją – 

został prymasem. 

„Po-

ślizg” kariery 

wspomagał wazeliną, 

pisząc

ody i 

panegiryki na 

cześć Zygmunta 

III,

a potem 

Władysława IV

.

W roku 

1633 brał 

udział w 

poselstwie Je-

rzego Ossolińskiego 

do papieża 

Urbana VIII.

Cztery lata 

później posłował 

do W

iednia po

Cecylię R

enatę 

Habsburg – 

żonę dla 

Włady-

sława IV

. Nie 

przeszkadzało mu 

jakoś, że 

Habs-

burgowie mimo 

upływu lat 

nie wypłacili 

Po

l-

sce posagów 

dwóch żon 

Zygmunta III, 

ojca

Władysława. Z Cecylią Renatą było podobnie.

Tak 

„skuteczne” starania 

Habsburgowie

nagrodzili... tytułem hrabiów Świętego Ce-

sarstwa Rzymskiego 

Narodu Niemieckie-

go dla 

biskupa Lipskiego 

i jego 

rodziny,

a niedługo 

tytułem prymasa

z olbrzymimi

dochodami. Fanatyk religijny – odbierał ewan-

gelikom kościoły, wspierał unię brzeską i prze-

śladował prawosławie. 

„Dyzunitom” odbiera-

no wtedy 

siłą cerkwie 

i majątki. 

Doprowadzi-

ło to 

do zachwiania 

lojalności prawosławnych

wobec P

olski. Obrońcami 

prawosławia ogło-

sili się 

Kozacy. P

rześladowania zmusiły 

ich do

szukania wsparcia 

w R

osji. Katoliccy 

fana-

tycy dokonali 

rzeczy strasznej: 

dali R

osji

pretekst do 

ingerencji w 

sprawy P

olski.

Prawosławnych wkrótce pozbawiono praw po-

litycznych, co 

tylko wywołało 

wśród nich 

na-

stroje prorosyjskie.

W swej 

posłudze bardzo 

dbał o 

jedynego

bożka – 

kasę! – 

dlatego rozwijał 

złotodajne

kulty świętych. 

Za to 

złoto zbudował 

pałac

w Łyszkowicach, letnią rezydencję prymasów,

rozbudował zamek 

biskupi w 

Lubawie i 

pa-

łace prymasowskie w Warszawie i w Ł

owiczu.

Wszystko 

w niezwykle 

krótkim czasie. 

Za

kilkanaście lat 

złupili to 

wszystko Szwedzi...

15

NASI OKUPANCI

¤ ¤ ¤

Andrzej  Trzebicki –  biskup  przemyski

od  roku  1654  r.,  krakowski  (i  ks.  siewier-
ski) w latach 1658–1679, senator. Wychowa-
nek jezuitów. Podkanclerzy koronny od 1652
roku, na elekcji w roku 1674 – w zastępstwie
chorego  prymasa  –  pełnił  funkcję  interrek-
sa.  Na  tej  elekcji  wybór  Sobieskiego
wsparty był 400 tys. liwrów łapówek fran-
cuskich.  Po  drugiej  stronie  krążyło  nie
mniej złota niemieckiego
. Agent habsbur-
ski.  Prof.  Z.  Wójcik  pisze  o  nim,  że  był
„oddany  Habsburgom  duszą  i  ciałem”. Nic
dodać,  nic  ująć.

Gdy  Jan  III  Sobieski  zawarł  w  1676  r.

rozejm z Turcją w Żurawnie i w 1677 r. trak-
tat ze Szwecją w Gdańsku, żeby zbrojnie od-
zyskać  utracone  lenno  pruskie,  agenci  nie-
mieccy  za  pruskie  i  habsburskie  pieniądze
organizowali  zbrojny  bunt  przeciwko  „bez-
bożnemu  Sobieskiemu”,  aby  na  siłę  utrzy-
mać Polskę w stanie wojny z Turcją w inte-
resie papieży, Rosji i Niemców, zarówno Au-
strii,  jak  i  Prus.  W  archiwach  pruskich  za-
chowały się rozliczenia pieniędzy przekaza-
nych  z  Berlina  polskim  zdrajcom.  Jednym
z  przywódców  spisku  był  biskup  Trzebicki. 

Oto fragment manifestu zdrajców do ce-

sarza  niemieckiego:  „(...)  uciekając  się  do
Cesarza  jako  protektora,  przysięgamy  wia-
rę, posłuszeństwo, przy Jego Cesarskiej Mo-
ści  ludziach  stawać...
”. 
Lepszego  dowodu
zdrady  nie  trzeba.  Hetman  Pac  zobowiązał
się skierować armię litewską tam, gdzie wska-
że  cesarz.  Chciał  za  to,  bagatela,  100  tys.
zł.  Spiskowi  patronował  nuncjusz  papieski
Martelli,  „lokaj  Habsburgów”.  Zdradę  wy-
kryto w 1678 roku. Kto zawisł? Jak to w Pol-
sce – nikt, a sprawa rozeszła się po kościach.

Dzięki sprzecznej z polskimi interesami pro-
pagandzie  Kościoła,  prowadzonej  głównie
przez  jezuitów  i  wspartej  niemieckimi  ła-
pówkami, Sobieski rok później został prze-
ciągnięty do obozu habsburskiego, także ka-
peluszem kardynalskim dla „oficjalnego oj-
ca” królowej Marysieńki. Nie bez znaczenia
był fakt, że jednym z kochanków Marysień-
ki był poprzedni nuncjusz, Pignatelli – póź-
niejszy  papież  Innocenty  XII. 

Ci zdrajcy zmusili Sobieskiego do po-

twierdzenia  traktatu  welawsko-bydgo-
skiego, który uniezależnił Prusy od Pol-
ski! 
Zamiast utracone Prusy odzyskać, król
musiał  potwierdzić  haniebny  traktat  we-
lawsko-bydgoski. Tymczasem Szwedzi toczy-
li wojnę z Prusakami, zabezpieczonymi przed
polskim  atakiem  przez  swoich  opłaconych
polskich  agentów,  także  tych  w  sutannach.
Ten sojusz mógł uchronić Polskę przed przy-
szłą  katastrofą  III  wojny  północnej!  Ale
sojusz z luterańską Szwecją był dla Kościo-
ła nie do przyjęcia. Pruska żmija dzięki Ko-
ściołowi  bezpiecznie  rosła...

Trzebicki,  zakamieniały  wróg  arian,  do-

prowadził na sejmie w 1658 r. do wygnania
ich  z  Polski.  Żądny  władzy  i  zaszczytów  po
śmierci prymasa w czasie bezkrólewia przy-
pisywał  sobie  kompetencje  prymasowskie,
w  tym  do  koronacji  Sobieskiego.  Po  wybo-
rze Olszowskiego na prymasa wszedł z nim
w  głośny  konflikt  o  władzę,  który  oparł  się
aż  o  papieża.

Zdrajca  biskup  Trzebicki,  habsburski

i  papieski  agent,  pochowany  jest  w  koście-
le  św.  Piotra  i  Pawła  w  Krakowie  i  ma  po-
mnik  w...  katedrze  wawelskiej.

Cdn.

LUX  VERITATIS

#

#

#

#

background image

3

NASI OKUPANCI

przyszłość  Polski  wiązali  z  Niemcami  i  pa-
pieżami. Dość powiedzieć, że obie kolejne żo-
ny  króla  były  siostrami  cesarza  Ferdynanda
II  Habsburga.  Osobne  ekipy  jezuickie  edu-
kowały i pilnowały królowej oraz dzieci „kró-
la  jezuitów”.

Po kilkunastu latach inicjowanej przez je-

zuitów  cichej  wojny  religijnej  z  protestanta-
mi  i  prawosławnymi  na  Wschodzie,  zaistnia-
ła szansa na zaprowadzenie pokoju religijne-
go przez uchwalenie przez sejm „konstytucji
przeciw  tumultom”.  W  czasie  sejmu  w  1606
roku ci obaj agenci po całonocnej analizie pro-
jektu „konstytucji” stwierdzili, że nie tylko ze-
zwala ona na szerzenie się herezji, ale na do-
miar złego król może herezji bronić. Jest więc
projekt  konstytucji  niezgodny  z  katolickim
„wartościami”. Reszty na sejmie dokonali bi-
skupi  i  ich  narzędzie  –  ultrakatoliccy  posło-
wie.  Padła  nie  tylko  „konstytucja”,  ale
nie  uchwalono  też  podatków  na  obronę
granic.  Głównie  dlatego,  że  szlachta
i  magnaci  nie  chcieli  ich  płacić,  powołu-
jąc  się  na  zwolnienia  podatkowe  dla  du-
chowieństwa
.  Najazd  tatarski  wszedł  w  Pol-
skę jak w masło i spustoszył większość kraju.

W efekcie wybuchła wojna domowa – ro-

kosz Zebrzydowskiego. Rokoszanie przegra-
li pod Guzowem, a jezuici wykorzystali woj-
nę domową do napadów na majątki ewan-
gelickiej  szlachty  i  burzenia  kościołów
ewangelickich
.  Dla  kleru  zawsze  od  napra-
wy  Polski  ważniejsza  była  rozprawa  z  inno-
wiercami. 

¤ ¤ ¤

Maciej Pstrokoński – biskup przemyski

od  roku  1601,  kujawski  w  latach  1608–1609,
senator. Kanclerz wielki koronny od 1606 do
1609  roku,  bliski  współpracownik  Zygmunta

III  Wazy.  Wraz  z  jezuitami  i  nuncjuszem
papieskim – architekt prohabsburskiej poli-
tyki  króla.  Brał  udział  w  wyprawach  Wazy
do  Szwecji.  Wraz  z  papieżem  i  Habsburga-
mi  podżegał  do  rekatolicyzacji  luterańskiej
Szwecji. Wciągnęli tym Polskę w półtorawie-
kowe wojny szwedzkie, które całkowicie zruj-
nowały  kraj.

Jeden  ze  sprawców  obalenia  konstytucji

przeciwko  tumultom  i  zniweczenia  sejmu
w  1606  r.  oraz  wybuchu  wojny  domowej
–  rokoszu  Zebrzydowskiego.

Jako  kanclerz  pomagał  jezuitom  i  Habs-

burgom,  i  to  z  poparciem  papieża  Pawła  V,
wciągnąć  Polskę  w  dymitriady.  Ich  celem
była  katolicyzacja  Rosji,  dlatego  wypra-
wę  z  lat  1609–1610  papież  ogłosił  kru-
cjatą
.  Za  wierną  służbę  papieżom  i  Niem-
com Pstrokoński nagrodzony został bogatym
biskupstwem  kujawskim. 

¤ ¤ ¤

Wawrzyniec Gembicki – biskup chełmiń-

ski  od  1600  r.,  kujawski  od  1610  r.,  w  latach
1615–1624 abp gnieźnieński i prymas Polski,
a  więc przewodniczący senatu  i  druga osoba
w państwie. Sekretarz Stefana Batorego i Zyg-
munta III, sekretarz wieki koronny, podkanc-
lerzy  koronny  od  1607  r.,  kanclerz  w  latach
1609–1613.  Po  prekonizacji  na  biskupa  ku-
jawskiego  wbrew  prawu  zatrzymał  kancler-
stwo.  Oddał  je  dopiero  wobec  całkowitej
klęski  „krucjaty”  na  prawosławną  Moskwę
(był  jej  współarchitektem)  i  tragicznych  jej
skutków  dla  Polski. 

Wychowanek  jezuitów  i  ich  protektor.

Zwolennik kontrreformacji. Jako biskup cheł-
miński  zbrojnie  doprowadził  do  powrotu  je-
zuitów do Torunia. Zaowocowało to w przy-
szłości  rozruchami  religijnymi.  Jako  biskup

11

NASI OKUP

ANCI

nawet wspomagała ich finanso-

wo królewskimi 

dochodami!

Zaś na 

opłacenie polskiego 

woj-

ska nie 

było pieniędzy...

W ten 

sposób Gembicki,

niemiecko-papieski agent 

w s

u-

tannie, kontynuował 

podpo-

rządkowanie P

olski niemieckim

interesom, tożsamym 

zresztą

z papieskimi, 

i wystawił 

ją na

potencjalny atak 

T urcji 

oraz na-

turalny konflikt 

z F

rancją. Do-

szło nawet 

do aresztowania 

we

Francji 

Jana Kazimierza, 

póź-

niejszego króla 

polskiego, któ-

ry przesiedział 

we francuskim

więzieniu prawie 

dwa lata.

W 1638 

r. Władysław 

IV – 

bez

zgody sejmu 

– pojechał 

w to-

warzystwie Gembickiego 

do A

u-

strii na 

spotkanie z 

cesarzem.

Wyjazd 

skończył się 

kompromi-

tacją, a 

oburzony sejm 

uchwa-

łą zabronił 

królowi samowol-

nych wyjazdów 

za granicę.

T o 

wysługiwanie się 

Niem-

com i 

papieżom nagrodzone 

zo-

stało najbogatszą 

w Europie

diecezją krakowską 

z tytułem 

książęcym. T

en

zdrajca i 

niemiecki pachołek 

pochowany jest

w katedrze wawelskiej. W oficjalnych kościel-

nych biografiach 

zdrajcy ani 

słowa o 

tego ty-

pu „zasługach”.

¤¤

¤

Andrzej Leszczyński

– biskup 

kamie-

niecki od 

roku 1640, 

chełmiński od 

1646 r.,

abp gnieźnieński 

i prymas 

Polski 

w latach

1653–1658, senator. 

Jako prymas 

pełnił

godność przewodniczącego 

senatu. W

ycho-

wanekjezuitów 

i ich 

protektor. W 

wieku 13

lat uzyskał 

niższe święcenia, 

a jako 

15-latek

był już 

kanonikiem. Został 

kanclerzem kró-

lowej Cecylii 

Renaty 

z Habsburgów. 

Wraz

z nią 

umacniał wpływy 

niemieckie, a 

przy oka-

zji swoje. 

Zgarnął trzy 

bogate opactwa, 

a w

wieku 32 

lat był 

już biskupem 

senatorem. 

Podkanclerzy koronny od 1645 r., kanclerz

w latach 

1650–1653. Jako 

podkanclerzy

6

NASI OKUP

ANCI

Habsburgom i 

wiernie im 

służył. O 

jego skąp-

stwie krążyły 

legendy. Zwolennik 

kontrrefor-

macji, protektor 

jezuitów.

Rzeczywisty kierownik 

polskiej polityki 

od

1618 r. 

W interesie 

Niemców i 

papieży do-

puścił do zaciągów lisowczyków i wysłania ich

na pomoc 

Habsburgom przeciwko 

Węgrom

i Czechom. Ściągnął tym na Polskę najazd tu-

recki i 

klęskę pod 

Cecorą 

w 1620 

r. Zginął

wtedy hetman 

Żółkiewski, którego 

głowa za-

wisła na 

bramie w 

Stambule. Najazd 

tatarski

spustoszył kresy 

po San. 

Jakby tego 

było ma-

ło, zdrajca 

biskup Lipski 

podał T

urkom na

tacy sojusznika 

Polski 

– Grazianiego, 

hospo-

dara Mołdawii.

W obliczu 

klęski formowano 

nową ar-

mię, która 

w połowie 

miała składać 

się

z prawosławnych, 

głównie Kozaków. 

Nawet

to nie 

powstrzymało katolickich 

fanatyków

przed forsowaniem 

unii brzeskiej 

i dalszymi

prześladowaniami prawosławnych. 

Papiescy

agenci na 

to nie 

pozwolili.

Niemal w 

tym samym 

czasie, gdy 

nie-

liczna armia 

polska przegrywała 

pod Ce-

corą, 10 

tys. polskich 

lisowczyków roz-

gromiło Czechów 

pod Białą 

Górą – 

dla

Habsburgów

Jakże brakło 

ich przeciw 

T ur-

kom! T

o właśnie 

Lipski – 

niemiecko-papieski

agent w

 sutannie 

– tak 

osłabił P

olskę. Kata-

strofalna polityka 

tego agenta 

ściągnęła jesz-

cze najazd Szwedów, którzy wykorzystali oka-

zję i 

zajęli Inflanty. 

Ryga 

poddała się 

szybko,

bo luterańska ludność miała dosyć katolickich

prześladowań i 

otworzyła Szwedom 

bramy.

Pod 

Wismarem 

Polska 

straciła flotę 

wojenną.

Musiała walczyć na dwa fronty, a nie mia-

ła czym

. T

ylko dlatego, 

że Kościołowi 

ma-

rzyła się 

rekatolicyzacja luterańskiej 

Szwecji.

Słusznie powiedział król Gustaw Adolf, że

Polacy 

„winą króla 

swego stali 

się igrzy-

skiem Rakuszanów

”.

Wobec 

lawiny klęsk, 

żeby pozbyć 

się te-

go pachołka 

niemieckiego z 

kanclerstwa,

dano mu 

bogatą diecezję 

kujawską (

incom-

patibilia). 

Po

tem jeszcze 

papież i 

Habsbur-

gowie nagrodzili 

agenta najbogatszą 

diece-

zją krakowską 

z tytułem 

książęcym. Zdrajca

biskup Lipski 

pochowany jest 

w... katedrze

wawelskiej.

¤¤

¤

Jan W

ężyk

– biskup 

przemyski od 

1619

roku, poznański 

od roku 

1624, abp 

gnieźnień-

ski i 

prymas P

olski w 

latach 1627–1638, 

se-

nator. Jako 

prymas, a 

więc i 

przewodniczący

senatu, był 

drugą osobą 

w państwie. 

Inter-

reks w 

latach 1632–1633. 

Wychowanek 

jezu-

itów, potem 

ich protektor. 

Po

 studiach 

w Kra-

kowie kontynuował 

je aż 

przez siedem 

lat

w Rzymie, 

gdzie wyrobił 

sobie znakomite

„układy”. P

o powrocie 

do kraju 

został sekre-

tarzem Zygmunta 

III W

azy. Kolekcjonował

kościelne godności 

i beneficja. 

Zwolennik

kontrreformacji, fanatyk 

religijny, prześlado-

wał prawosławnych, ewangelików, szczególnie

arian, którym 

odmawiał miana 

chrześcijan.

Pełniąc 

tak wysokie 

stanowiska, miał

ogromny wpływ 

na 

króla i 

politykę państwa.

Doradził Habsburgom, aby nie płacili Po

l-

sce umówionych posagów dwóch kolejnych

żon Zygmunta 

III, sióstr 

cesarza F

erdy-

nanda II 

Habsburga

Utwierdzał króla

w zgubnych 

dla P

olski rojeniach 

o odzyskaniu

tronu Szwecji. 

Wraz 

z resztą 

episkopatu,

a głównie 

z biskupami 

Zadzikiem i 

Gembic-

kim, nie 

dopuścił do 

małżeństwa Władysława

IV z 

księżniczką protestancką, 

bo mogłoby 

to

14

NASI OKUPANCI

i  złą  wolę.  Czy  nie  dostrzegają,  że  był  w  szpo-
nach zdrajców w sutannach, spowiedników, ka-
znodziejów, prymasów, kanclerzy, biskupów i je-
zuitów – szkolonych socjotechników? Że ich ce-
lem było na polecenie papieży wciągnąć Polskę
do wojny z Turcją, aby utworzyć jej drugi front
w celu odciążenia Habsburgów?

¤ ¤ ¤

Kazimierz  Florian  Czartoryski –  bi-

skup poznański od 1651 r., kujawski od 1655
roku, abp gnieźnieński i prymas Polski w latach

1673–1674,  senator,  a  jako  pry-
mas był tradycyjnie przewodniczą-
cym  senatu.  Interreks  w  1674  r.
– zmarł w czasie bezkrólewia. Se-
kretarz Władysława IV, zwolennik
najpierw  prohabsburskiej  polity-
ki Wazów, a potem profrancuskiej
–  po  zmianie  kierunku  polityki
przez  Jana  Kazimierza.  Na  elek-
cji w 1669 r. przyczynił się do wy-
boru  Michała  Korybuta  Wiśnio-
wieckiego.  Kazimierz  Czartory-
ski i podkanclerzy Olszowski, też
biskup, przeforsowali projekt mał-
żeństwa  króla  z  Eleonorą  Habs-
burg,  córką  cesarza  Ferdynanda
III.  W  ten  sposób  poddali  króla
wpływom  jezuitów  i  przeciągnęli
go  do  obozu  habsburskiego.  Na-
grodą dla Czartoryskiego było sta-
nowisko  prymasa  i  bogata  diece-
zja  gnieźnieńska  (Habsburgowie
załatwiali  takie  łapówki  na  dwo-
rze papieskim). Stał się przywód-
cą  obozu  habsburskiego.

Wejście  króla  w  orbitę  intere-

sów  Austrii  umocniło  obóz  habs-
burski i wywołało niemal wojnę do-

mową,  a  przy  tym  ściągnęło  na  Polskę  na-
jazd turecki. O to zresztą chodziło Habsbur-
gom  i  papieżowi  –  o  wciągnięcie  Polski  do
wojny  z  Turcją  i  otwarcie  jej  drugiego  fron-
tu w interesie Austrii. Wojny z Turcją trwały
27  lat.  Polska,  mimo  ocalenia  Austrii  odsie-
czą  wiedeńską,  mimo  olbrzymiego  wysiłku
materialnego i poniesionych szkód, odzyska-
ła  zaledwie  stan  posiadania  sprzed  wojny.
Wzmocniły  się  za  to  Austria  i  Rosja  –  przy-
szli  zaborcy  Polski.

#

#

#

#

Sobieski  pod  Wiedniem

Piotr 

Gembicki

background image

4

NASI OKUPANCI

kujawski  zwalczał  ewangelików  w  luterań-
skim  Gdańsku.  Jako  prymas  prześladował
prawosławnych,  zmuszając  ich  do  przyjęcia
unii  brzeskiej.  Odbierał  im  cerkwie,  klasz-
tory  i  majątki,  a  na  opornych  nakładał  ka-
ry.  Toteż  na  Ukrainie  co  rusz  wybuchały
powstania  Kozaków.

Nepota  –  protegował  i  obdarzał  godno-

ściami  i  beneficjami  kościelnymi  i  państwo-
wymi rodzinę, co było powodem głośnych pro-
testów  szlachty.  Prowadził  dwór  pełen  nie-
zwykłego przepychu. Dokończył budowę pa-
łacu  prymasowskiego  w  Warszawie.

Jako biskup chełmiński ciągnął dochody

z  diecezji  pomezańskiej,  która  leżała  na  te-
renie Prus, a to czyniło go zależnym od księ-
cia  pruskiego.  Jego  zdanie,  jako  biskupa
i  senatora  ziem  pruskich,  bardzo  dużo  zna-
czyło  w  roku  1605,  kiedy  utracono  dla  Pol-
ski lenno pruskie. Jest jednym ze sprawców
zniweczenia sejmu w 1606 r., obalenia kon-
stytucji przeciwko tumultom i wybuchu woj-
ny  domowej.

Wraz z drugim zdrajcą w sutannie, Bara-

nowskim, jako kanclerz, a potem przewodni-
czący senatu, realizował proniemiecką i pro-
papieską  politykę,  ściągając  na  Polskę  nie-
potrzebne  wojny  ze  Szwecją,  Rosją  i  Turcją
w  interesie  Habsburgów  i  papieży.  Za  wier-
ną  im  służbę  płacono  mu  kolejnymi,  coraz
bogatszymi godnościami. Wraz z Baranow-
skim doprowadzili do przepadku posagu
królowej  Bony  i  pieniędzy  pożyczonych
przez  nią  Habsburgom  hiszpańskim.

Po zdobyciu Moskwy i powrocie Żółkiew-

skiego  zdrajca  biskup  Gembicki  zorganizo-
wał  triumf,  którego  ozdobą  był  wzięty  do
niewoli  car  Wasyl  Szujski.  W  czasie  wypra-
wy  Zygmunta  III  na  Moskwę  i  później  na

Turcję sprawował władzę w kraju. Rosji nie
udało  się  skatolicyzować.  Dodatkowo  zaję-
ta w Rosji Polska utraciła wpływy w Mołda-
wii,  co  w  perspektywie  wojen  z  Turcją  było
stratą  katastrofalną,  bo  odsłoniło  granicę.

Skutki  „krucjaty”  były  straszliwe  nie  tyl-

ko w wymiarze materialnym. Rosja skonsoli-
dowała się, a Polska na wieki stała się jej dy-
żurnym  wrogiem.  Sejm  uchwalił,  że  królowi
nie wolno rozpoczynać wojny bez zgody szlach-
ty,  którą  ogarnął  pacyfizm  (idąc  za  wzorem
Kościoła,  nie  chcieli  płacić  podatków).

To  z  inicjatywy  tego  zdrajcy  przedłu-

żono w 1613 r. układ z Habsburgami (za-
warty przed laty przez zdrajcę bpa Hozjusza),
który ściągnął na Polskę najazdy Szwecji
i  Turcji
.  A  Rosja  czekała  i  rosła  w  siłę... 

¤ ¤ ¤

Szymon  Rudnicki –  biskup  warmiński

(i  książę  sambijski)  w  latach  1604–1621,  se-
nator. Wychowanek jezuitów, potem ich pro-
tektor. Przebywał kilka lat na dworze zbrod-
niarza kardynała Hozjusza w Rzymie. Po po-
wrocie  jako  protegowany  jezuitów  został  se-
kretarzem Stefana Batorego, potem Zygmun-
ta  III  Wazy  (był  jego  ulubieńcem),  a  wresz-
cie sekretarzem wielkim koronnym. Jako bi-
skup  warmiński  zarządzał  też  diecezją  sam-
bijską, która leżała na terenie Prus, i ciągnął
stamtąd dochody. To czyniło go zależnym od
władcy  Prus.

Przyjaciel  Jana  Zygmunta  Hohenzoller-

na, elektora Brandenburgii. W roku 1605 po-
mógł mu w staraniach o uzyskanie prawa opie-
ki nad obłąkanym księciem Prus Albrechtem
Fryderykiem  Hohenzollernem,  chociaż  pru-
ski  sejm  „kwerulantów”  domagał  się  wyru-
gowania  Hohenzollernów  z  Prus.  Zygmunt
III  i  jego  najbliżsi  doradcy  biskupi  i  jezuici

12

NASI OKUP

ANCI

dopuściłdo 

tego, że 

w zamian 

za niezapła-

cone posagi 

trzech Habsburżanek: 

żony Wła-

dysława IV 

oraz jego 

matki i 

macochy (dwie

żony Zygmunta 

III), Habsburgowie 

dali

w zastaw 

na 50 

lat księstwa 

opolskie i 

raci-

borskie, ale... 

nie P

olsce, 

tylko dynastii 

Wa-

zów

Jednym z

 warunków 

był zakaz 

jakichkol-

wiek polskich 

instalacji. W

spaniała okazja 

odzy-

skania Śląska 

została zaprzepaszczona. 

Już po

30 latach 

oba księstwa 

wróciły do 

Habsburgów.

Miłosierny po 

katolicku biskup 

był zwolen-

nikiem utopienia 

powstania Chmielnickiego

we krwi. 

Brał udział 

w wyprawie

pod Beresteczko. 

T ę 

klęskę Koza-

cy pomścili 

rok później, 

wyrzyna-

jąc około 

8 tys. 

jeńców polskich

wziętych pod 

Batohem.

W czasie 

potopu szwedzkie-

go wraz 

z królem 

uciekł na 

Śląsk,

do księstwa 

opolsko-raciborskie-

go. Zabiegi 

o pomoc 

austriacką

początkowo pozostały bez odze-

wu. Dopiero 

po roku 

Habsbur-

gowie przysłali 12-tysięczny kor-

pus, który 

Polska 

musiała opła-

cić i 

utrzymać. W

ojska te 

łupiły

kraj nie 

gorzej niż 

Szwedzi.

Zdzierali nawet kościoły i wyko-

pywali trupy 

z grobów. 

Po

 poto-

pie Habsburgowie 

nie kwapili 

się

z wycofaniem 

korpusu z 

Polski,

bo problem 

kosztów utrzyma-

nia go 

przerzucili na 

Polaków.

Doszło do 

tego, że 

w sprawie

tych grabieży 

oraz z 

prośbą o

 w

y-

cofanie korpusu 

z P

olski poje-

chało do 

Wiednia 

poselstwo.

¤¤

¤

Wacław 

Leszczyński– 

biskup warmiń-

ski (i 

ks. sambijski) 

od 1644 

r., abp 

gnieźnień-

ski w 

latach 1658–1666 

i prymas 

Polski. 

Se-

nator, a 

jako prymas 

– przewodniczący 

sena-

tu. P

odkanclerzy koronny, 

wychowanek je-

zuitów, potem 

ich protektor. 

T ytułował 

się

„księciem cesarstwa”, 

co bez 

wątpliwości okre-

ślało, czyim był agentem. Prowadził niebywa-

le wystawny 

dwór. Utrzymywał 

sześć zam-

ków, 

dwa pałace 

i dwie 

rezydencje letnie

.

Ściągał na 

to pieniądze, 

łupiąc swoją 

trzodę.

Brał też pieniądze od Francuzów i P

rusaków.

5

NASI OKUP

ANCI

liczyli na 

pomoc Brandenburgii 

w odzyska-

niu tronu 

Szwecji. Zadowolili 

się mglistą 

obiet-

nicą oraz... 

przywróceniem praw 

religijnych

katolikom w 

Prusach. 

Interes samej 

Polski

nie liczył 

się.

Współtwórca 

katastru warmińskiego 

z 1615

r., który 

stanowił podstawę 

wymiaru podat-

ków na 

prawie pół 

wieku. Kataster, 

czyli spis

majątków prowadzony pod nadzorem ducho-

wieństwa (sic!), 

był oszustwem 

– zaniżono

o połowę 

podstawy wymiaru 

podatków. P

ol-

skę, której 

skarb zawsze 

cierpiał na 

brak

pieniędzy, kler 

oszukiwał także 

w taki 

spo-

sób. Biskup 

wolał ściągać 

pieniądze do 

wła-

snej kasy. 

W tym 

też celu 

wznowił ruch 

piel-

grzymkowy w 

Świętej Lipce. 

Odbudował ją

i przekazał 

jezuitom.

Bojownik kontrreformacji 

– w 

1617 r.,

w czasie walki o odebranie luteranom kościo-

ła św. 

Mikołaja w 

luterańskim Elblągu, 

do-

prowadził do 

nałożenia przez 

króla banicji 

na

miasto. 

¤¤

¤

Andrzej Opaliński

– biskup 

poznański

w latach 

1607–1623, senator. 

Dzięki popie-

raniu przez 

możny ród 

Opalińskich pronie-

mieckiej polityki 

Zygmunta III, 

już w 

15 ro-

ku życia 

został... proboszczem. 

W czasie 

stu-

diów w 

Rzymie (czy 

może szkolenia 

agen-

tów?) był 

sekretarzem i 

szambelanem papie-

ża Klemensa 

VIII. P

o powrocie 

kontynu-

ował karierę 

przy królu 

– w 

1604 r. 

został

sekretarzem koronnym. Posłował do Niemiec

i Rzymu. 

Wykorzystując 

takie układy, 

usiło-

wał przybrać tytuł książęcy, ale bez powodze-

nia. P

apieże i 

Habsburgowie za 

wierną im

służbę nagrodzili 

go bogatą 

diecezją poznań-

ską (koadiutor 

w wieku 

30 lat). 

Za jego

senatorowania oddano 

Prusy 

w lenno 

Hohen-

zollernom brandenburskim, 

a P

olska została

wciągnięta w 

„krucjatę” na 

Moskwę oraz

w wojny 

ze Szwecją 

i T

urcją.

Protektor 

jezuitów, zaciekły 

wróg prote-

stantów, popierał 

ich pogromy, 

osłaniał zbrod-

niarzy. P

o zburzeniu 

kościoła ewangelickie-

go w 

Poznaniu 

przez uczniów 

szkół jezuic-

kich w 

czasie pogromu 

w 1616 

r. zabronił 

je-

go odbudowy. 

Jako wspólnik 

i protektor

zbrodniarzy – 

sam był 

zbrodniarzem.

¤¤

¤

Henryk Firlej

– biskup 

łucki od 

1616 r.,

płocki od 

roku 1617, 

abp gnieźnieński 

i pry-

mas P

olski w 

latach 1624–1626, 

senator. Ja-

ko prymas, 

a więc 

i przewodniczący 

senatu,

był drugą 

osobą w

 państwie. 

Podkanclerzy 

ko-

ronny w 

latach 1613–1618. 

W młodości 

kal-

win, z 

gorliwością neofity 

prześladował daw-

nych braci 

w wierze. 

Zwolennik unii 

brze-

skiej, prześladował 

prawosławie. W

ybudował

wspaniały zespół 

pałacowo-obronny w 

Cze-

miernikach. N

ie zdobyli 

go nawet 

Szwedzi

w czasie 

potopu.

Wykonawca 

prohabsburskiej polityki 

Zyg-

munta III 

– wspierał 

próby zdobycia 

korony

moskiewskiej i 

odzyskania szwedzkiej. 

Ale

wojna z 

Polską 

odciągnęła Szwecję 

od teatru

wojny trzydziestoletniej 

w Niemczech, 

a T

ur-

cję od 

zaatakowania Habsburgów. 

I taki 

był

cel papiesko-niemieckich 

agentów.

¤¤

¤

Andrzej Lipski

– biskup 

łucki 

od roku

1617, kujawski 

od 1623 

r., krakowski 

(i ksią-

żę siewierski) 

w latach 

1630–1631, senator. 

Se-

kretarz Zygmunta 

III, podkanclerzy 

koronny

od roku 1618, kanclerz wielki od 1620 do 1623

roku. Swój 

awans zawdzięczał 

niemieckim

13

NASI OKUPANCI

Posłował do Francji. W czasie potopu złożył
hołd i poddał Warmię elektorowi pruskie-
mu Fryderykowi Wilhelmowi w Królewcu,
za co słusznie został oskarżony o zdradę
.
Jak  każdy  zdrajca  w  sutannie  nie  tylko  kary
uniknął, ale jeszcze... nagrodzono go arcybi-
skupstwem  gnieźnieńskim,  godnością  pry-
masa  i  związanymi  z  tym  dochodami!

W roku 1657 wynegocjował traktat welaw-

sko-bydgoski. To jeden z najbardziej hanieb-
nych  traktatów  w  naszej  historii,  milowy
krok do rozbiorów Polski
. Nie tylko unieza-
leżnił Prusy od Polski, ale zapewnił im swobo-
dę przemarszu wojsk przez Pomorze, i jeszcze
w przyszłości zwrot kosztów „pomocy”. Za 30
lat Polska musiała zapłacić Prusom koszty po-
mocy  z  czasów  potopu,  i  to  z  odsetkami!
Wziął za to łapówki inny zdrajca w sutan-
nie – prymas Radziejowski. Słynnego ko-
rytarza  nie  wymyślił  Hitler,  wymyślił
go  zdrajca,  ksiądz  biskup  Leszczyń-
ski! 
Tym traktatem ta kanalia w sutannie
wbiła gwóźdź do trumny Polski. Kiedy zo-
stał prymasem, musiał opuścić stanowisko
podkanclerzego,  ale  zadbał,  aby  objął  je
jego  brat  Jan.  Elektor  pruski  za  pomoc
w uzyskaniu Elbląga (za długi) obiecał im
10  tys.  dukatów  do  łapy.  To  akurat  nie
wyszło, ale żarliwa obrona interesów Pru-
saka  była  powszechnie  znana  i  głośna
w  Polsce.  Mamy  więc  kolejne  „zasługi
Kościoła  dla  Polski”.

W  dacie  zgonu  Leszczyński  ma  trzy

szóstki... 

¤ ¤ ¤

Wojciech Cieciszowski – żył w latach

1607–1675,  jezuita,  wykładowca  Akade-
mii  Wileńskiej,  spowiednik  króla  Micha-
ła Korybuta Wiśniowieckiego. Zadaniem

tego papiesko-niemieckiego agenta było zwią-
zać  króla  z  obozem  habsburskim.  Związano
nie tylko praniem mózgu przez spowiednika,
ale i małżeństwem z Habsburżanką, córką ce-
sarza. Wykorzystał też gwałtowny proces spad-
kowy pomiędzy Sobieskimi a Wiśniowieckimi.
Pod  wpływem  jezuity  Cieciszowskigo,  bisku-
pa  (potem  prymasa)  Czartoryskiego  i  bisku-
pa Olszowskiego król nie potrafił wznieść się
ponad prywatne spory. Konflikt pomiędzy „re-
galistami” a „malkontentami” o mało nie skoń-
czył  się  regularną  wojną  domową,  osłabił
Polskę. Doszło do tego, że obie strony łupiły
majątki  przeciwników!

Niektórzy historycy winą za tę skrajną anar-

chię obarczają króla, zarzucając mu nieudolność

#

#

#

#

Michał  Korybut  Wiśniowiecki

Fryderyk 

Wilhelm

background image

4

NASI OKUP

ANCI

kujawski zwalczał 

ewangelików w 

luterań-

skim Gdańsku. 

Jako prymas 

prześladował

prawosławnych, zmuszając 

ich do 

przyjęcia

unii brzeskiej. 

Odbierał im 

cerkwie, klasz-

tory i 

majątki, a 

na opornych 

nakładał ka-

ry. T

oteż na 

Ukrainie co 

rusz wybuchały

powstania Kozaków.

Nepota – 

protegował i 

obdarzał godno-

ściami i 

beneficjami kościelnymi 

i państwo-

wymi rodzinę, 

co było 

powodem głośnych 

pro-

testów szlachty. 

Prowadził 

dwór pełen 

nie-

zwykłego przepychu. 

Dokończył budowę 

pa-

łacu prymasowskiego 

w W

arszawie.

Jako biskup 

chełmiński ciągnął 

dochody

z diecezji 

pomezańskiej, która 

leżała na 

te-

renie Prus, a to czyniło go zależnym od księ-

cia pruskiego. 

Jego zdanie, 

jako biskupa

i senatora 

ziem pruskich, 

bardzo dużo 

zna-

czyło w 

roku 1605, 

kiedy utracono 

dla P

ol-

ski lenno 

pruskie. Jest 

jednym ze 

sprawców

zniweczenia sejmu 

w 1606 

r., obalenia 

kon-

stytucji przeciwko 

tumultom i 

wybuchu woj-

ny domowej.

Wraz 

z drugim 

zdrajcą w

 sutannie, 

Bara-

nowskim, jako 

kanclerz, a 

potem przewodni-

czący senatu, 

realizował proniemiecką 

i pro-

papieską politykę, 

ściągając na 

Po

lskę nie-

potrzebne wojny 

ze Szwecją, 

Rosją 

i T

urcją

w interesie 

Habsburgów i 

papieży. Za 

wier-

ną im 

służbę płacono 

mu kolejnymi, 

coraz

bogatszymi godnościami. 

Wraz 

z Baranow-

skim doprowadzili 

do przepadku 

posagu

królowej Bony 

i pieniędzy 

pożyczonych

przez nią 

Habsburgom hiszpańskim.

Po

 zdobyciu 

Moskwy i 

powrocie Żółkiew-

skiego zdrajca 

biskup Gembicki 

zorganizo-

wał triumf, 

którego ozdobą 

był wzięty 

do

niewoli car 

Wasyl 

Szujski. W 

czasie wypra-

wy Zygmunta 

III na 

Moskwę i 

później na

T urcję 

sprawował władzę 

w kraju. 

Rosji 

nie

udało się 

skatolicyzować. Dodatkowo 

zaję-

ta w 

Rosji 

Polska 

utraciła wpływy 

w Mołda-

wii, co 

w perspektywie 

wojen z 

T urcją 

było

stratą katastrofalną, 

bo odsłoniło 

granicę.

Skutki „krucjaty” 

były straszliwe 

nie tyl-

ko w 

wymiarze materialnym. 

Rosja 

skonsoli-

dowała się, 

a P

olska na 

wieki stała 

się jej 

dy-

żurnym wrogiem. 

Sejm uchwalił, 

że królowi

nie wolno 

rozpoczynać wojny 

bez zgody 

szlach-

ty, którą 

ogarnął pacyfizm 

(idąc za 

wzorem

Kościoła, nie 

chcieli płacić 

podatków).

To 

z i

nicjatywy tego 

zdrajcy p

rzedłu-

żono w 

1613 r. 

układ z 

Habsburgami(za-

warty przed laty przez zdrajcę bpa Hozjusza),

który ściągnął 

na P

olskę najazdy 

Szwecji

i T

urcji

A R

osja czekała 

i rosła 

w siłę... 

¤¤

¤

Szymon R

udnicki– 

biskup warmiński

(i książę 

sambijski) w 

latach 1604–1621, 

se-

nator. W

ychowanek jezuitów, 

potem ich 

pro-

tektor. P

rzebywał kilka 

lat na 

dworze zbrod-

niarza kardynała 

Hozjusza w

 R

zymie. P

o p

o-

wrocie jako 

protegowany jezuitów 

został se-

kretarzem Stefana 

Batorego, potem 

Zygmun-

ta III 

Wazy 

(był jego 

ulubieńcem), a 

wresz-

cie sekretarzem 

wielkim koronnym. 

Jako bi-

skup warmiński 

zarządzał też 

diecezją sam-

bijską, która 

leżała na 

terenie P

rus, i 

ciągnął

stamtąd dochody. 

T o 

czyniło go 

zależnym od

władcy P

rus.

Przyjaciel 

Jana Zygmunta 

Hohenzoller-

na, elektora Brandenburgii. W roku 1605 po-

mógł mu 

w staraniach 

o uzyskanie 

prawa opie-

ki nad 

obłąkanym księciem 

Prus 

Albrechtem

Fryderykiem 

Hohenzollernem, chociaż 

pru-

ski sejm 

„kwerulantów” domagał 

się wyru-

gowania Hohenzollernów 

z P

rus. Zygmunt

III i 

jego najbliżsi 

doradcy biskupi 

i jezuici

12

NASI OKUPANCI

dopuścił do tego, że w zamian za niezapła-
cone posagi trzech Habsburżanek: żony Wła-
dysława IV oraz jego matki i macochy (dwie
żony  Zygmunta  III),  Habsburgowie  dali
w zastaw na 50 lat księstwa opolskie i raci-
borskie, ale... nie Polsce, tylko dynastii Wa-
zów
.  Jednym  z  warunków  był  zakaz  jakichkol-
wiek polskich instalacji. Wspaniała okazja odzy-
skania  Śląska  została  zaprzepaszczona.  Już  po
30 latach oba księstwa wróciły do Habsburgów.

Miłosierny po katolicku biskup był zwolen-

nikiem  utopienia  powstania  Chmielnickiego

we  krwi.  Brał  udział  w  wyprawie
pod Beresteczko. Tę klęskę Koza-
cy  pomścili  rok  później,  wyrzyna-
jąc  około  8  tys.  jeńców  polskich
wziętych pod Batohem.

W czasie potopu szwedzkie-

go wraz z królem uciekł na Śląsk,
do księstwa opolsko-raciborskie-
go. Zabiegi o pomoc austriacką
początkowo pozostały bez odze-
wu.  Dopiero  po  roku  Habsbur-
gowie przysłali 12-tysięczny kor-
pus,  który  Polska  musiała  opła-
cić  i  utrzymać.  Wojska  te  łupiły
kraj  nie  gorzej  niż  Szwedzi.
Zdzierali nawet kościoły i wyko-
pywali trupy z grobów. Po poto-
pie Habsburgowie nie kwapili się
z  wycofaniem  korpusu  z  Polski,
bo  problem  kosztów  utrzyma-
nia  go  przerzucili  na  Polaków.
Doszło  do  tego,  że  w  sprawie
tych grabieży oraz z prośbą o wy-
cofanie  korpusu  z  Polski  poje-
chało  do  Wiednia  poselstwo.

¤ ¤ ¤

Wacław  Leszczyński –  biskup  warmiń-

ski (i ks. sambijski) od 1644 r., abp gnieźnień-
ski  w  latach  1658–1666  i  prymas  Polski.  Se-
nator, a jako prymas – przewodniczący sena-
tu.  Podkanclerzy  koronny,  wychowanek  je-
zuitów,  potem  ich  protektor.  Tytułował  się
„księciem cesarstwa”, co bez wątpliwości okre-
ślało, czyim był agentem. Prowadził niebywa-
le wystawny dwór.  Utrzymywał  sześć  zam-
ków, dwa pałace i dwie rezydencje letnie
.
Ściągał na to pieniądze, łupiąc swoją trzodę.
Brał też pieniądze od Francuzów i Prusaków.

5

NASI OKUPANCI

liczyli  na  pomoc  Brandenburgii  w  odzyska-
niu tronu Szwecji. Zadowolili się mglistą obiet-
nicą  oraz...  przywróceniem  praw  religijnych
katolikom w Prusach. Interes samej Polski
nie  liczył  się
.

Współtwórca katastru warmińskiego z 1615

r.,  który  stanowił  podstawę  wymiaru  podat-
ków na prawie pół wieku. Kataster, czyli spis
majątków prowadzony pod nadzorem ducho-
wieństwa  (sic!),  był  oszustwem  –  zaniżono
o  połowę  podstawy  wymiaru  podatków.  Pol-
skę,  której  skarb  zawsze  cierpiał  na  brak
pieniędzy,  kler  oszukiwał  także  w  taki  spo-
sób.  Biskup  wolał  ściągać  pieniądze  do  wła-
snej kasy. W tym też celu wznowił ruch piel-
grzymkowy  w  Świętej  Lipce.  Odbudował  ją
i  przekazał  jezuitom.

Bojownik  kontrreformacji  –  w  1617  r.,

w czasie walki o odebranie luteranom kościo-
ła  św.  Mikołaja  w  luterańskim  Elblągu,  do-
prowadził do nałożenia przez króla banicji na
miasto. 

¤ ¤ ¤

Andrzej  Opaliński –  biskup  poznański

w  latach  1607–1623,  senator.  Dzięki  popie-
raniu  przez  możny  ród  Opalińskich  pronie-
mieckiej polityki Zygmunta III, już w 15 ro-
ku życia został... proboszczem. W czasie stu-
diów  w  Rzymie  (czy  może  szkolenia  agen-
tów?) był sekretarzem i szambelanem papie-
ża  Klemensa  VIII.  Po  powrocie  kontynu-
ował  karierę  przy  królu  –  w  1604  r.  został
sekretarzem koronnym. Posłował do Niemiec
i  Rzymu.  Wykorzystując  takie  układy,  usiło-
wał przybrać tytuł książęcy, ale bez powodze-
nia.  Papieże  i  Habsburgowie  za  wierną  im
służbę nagrodzili go bogatą diecezją poznań-
ską  (koadiutor  w  wieku  30  lat).  Za  jego

senatorowania oddano Prusy w lenno Hohen-
zollernom brandenburskim, a Polska została
wciągnięta  w  „krucjatę”  na  Moskwę  oraz
w  wojny  ze  Szwecją  i  Turcją.

Protektor  jezuitów,  zaciekły  wróg  prote-

stantów, popierał ich pogromy, osłaniał zbrod-
niarzy.  Po  zburzeniu  kościoła  ewangelickie-
go  w  Poznaniu  przez  uczniów  szkół  jezuic-
kich w czasie pogromu w 1616 r. zabronił je-
go  odbudowy.  Jako  wspólnik  i  protektor
zbrodniarzy  –  sam  był  zbrodniarzem.

¤ ¤ ¤

Henryk Firlej – biskup łucki od 1616 r.,

płocki od roku 1617, abp gnieźnieński i pry-
mas  Polski  w  latach  1624–1626,  senator.  Ja-
ko  prymas,  a  więc  i  przewodniczący  senatu,
był drugą osobą w państwie. Podkanclerzy ko-
ronny  w  latach  1613–1618.  W  młodości  kal-
win, z gorliwością neofity prześladował daw-
nych  braci  w  wierze.  Zwolennik  unii  brze-
skiej, prześladował prawosławie. Wybudował
wspaniały  zespół  pałacowo-obronny  w  Cze-
miernikach.  Nie  zdobyli  go  nawet  Szwedzi
w  czasie  potopu.

Wykonawca prohabsburskiej polityki Zyg-

munta  III  –  wspierał  próby  zdobycia  korony
moskiewskiej  i  odzyskania  szwedzkiej.  Ale
wojna z Polską odciągnęła Szwecję od teatru
wojny trzydziestoletniej w Niemczech, a Tur-
cję  od  zaatakowania  Habsburgów.  I  taki  był
cel  papiesko-niemieckich  agentów.

¤ ¤ ¤

Andrzej  Lipski –  biskup  łucki  od  roku

1617,  kujawski  od  1623  r.,  krakowski  (i  ksią-
żę siewierski) w latach 1630–1631, senator. Se-
kretarz  Zygmunta  III,  podkanclerzy  koronny
od roku 1618, kanclerz wielki od 1620 do 1623
roku.  Swój  awans  zawdzięczał  niemieckim

13

NASI OKUP

ANCI

Posłował 

do F

rancji. W 

czasie potopu 

złożył

hołd i 

poddał W

armię elektorowi 

pruskie-

mu Fryderykowi W

ilhelmowi w Królewcu,

za co 

słusznie został 

oskarżony o 

zdradę.

Jak każdy 

zdrajca w 

sutannie nie 

tylko kary

uniknął, ale 

jeszcze... nagrodzono 

go arcybi-

skupstwem gnieźnieńskim, 

godnością pry-

masa i 

związanymi z 

tym dochodami!

W roku 

1657 wynegocjował 

traktat welaw-

sko-bydgoski. T

o jeden 

z najbardziej 

hanieb-

nych traktatów 

w naszej 

historii, milowy

krok do 

rozbiorów P

olski

Nie tylko 

unieza-

leżnił P

rusy od 

Polski, 

ale zapewnił 

im swobo-

dę przemarszu 

wojsk przez 

Pomorze, 

i jeszcze

w przyszłości 

zwrot kosztów 

„pomocy”. Za 

30

lat P

olska musiała 

zapłacić P

rusom koszty 

po-

mocy z 

czasów potopu, 

i to 

z odsetkami!

Wziął za 

to łapówki 

inny zdrajca 

w sutan-

nie – 

prymas R

adziejowski. Słynnego 

ko-

rytarza nie 

wymyślił Hitler

, wymyślił

go zdrajca, 

ksiądz biskup 

Leszczyń-

ski!T

ym traktatem 

ta kanalia 

w sutannie

wbiła gwóźdź 

do trumny 

Polski. 

Kiedy zo-

stał prymasem, 

musiał opuścić 

stanowisko

podkanclerzego, ale 

zadbał, aby 

objął je

jego brat 

Jan. Elektor 

pruski za 

pomoc

w uzyskaniu 

Elbląga (za 

długi) obiecał 

im

10 tys. 

dukatów do 

łapy. T

o akurat 

nie

wyszło, ale 

żarliwa obrona 

interesów P

ru-

saka była 

powszechnie znana 

i głośna

w P

olsce. Mamy 

więc kolejne 

„zasługi

Kościoła dla 

Polski”.

W dacie 

zgonu L

eszczyński ma 

trzy

szóstki... 

¤¤

¤

Wojciech 

Cieciszowski– 

żył w 

latach

1607–1675, jezuita, 

wykładowca Akade-

mii W

ileńskiej, spowiednik 

króla Micha-

ła Korybuta 

Wiśniowieckiego. 

Zadaniem

tego papiesko-niemieckiego 

agenta było 

zwią-

zać króla 

z obozem 

habsburskim. Związano

nie tylko 

praniem mózgu 

przez spowiednika,

ale i małżeństwem z Habsburżanką, córką ce-

sarza. W

ykorzystał też 

gwałtowny proces 

spad-

kowy pomiędzy Sobieskimi a Wiśniowieckimi.

Pod 

wpływem jezuity 

Cieciszowskigo, bisku-

pa (potem 

prymasa) Czartoryskiego 

i bisku-

pa Olszowskiego 

król nie 

potrafił wznieść 

się

ponad prywatne 

spory. Konflikt 

pomiędzy „re-

galistami” a 

„malkontentami” o 

mało nie 

skoń-

czył się 

regularną 

wojną 

domową, osłabił

Polskę. 

Doszło do 

tego, że 

obie strony 

łupiły

majątki przeciwników!

Niektórzy historycy 

winą za 

tę skrajną 

anar-

chię obarczają 

króla, zarzucając 

mu nieudolność

#

#

#

#

Michał Korybut 

Wiśniowiecki

Fryderyk  Wilhelm

background image

3

NASI OKUP

ANCI

przyszłość P

olski wiązali 

z Niemcami 

i pa-

pieżami. Dość 

powiedzieć, że 

obie kolejne 

żo-

ny króla 

były siostrami 

cesarza F

erdynanda

II Habsburga. 

Osobne ekipy 

jezuickie edu-

kowały i pilnowały królowej oraz dzieci „kró-

la jezuitów”.

Po

 kilkunastu latach inicjowanej przez je-

zuitów cichej 

wojny religijnej 

z protestanta-

mi i 

prawosławnymi na 

Wschodzie, 

zaistnia-

ła szansa 

na zaprowadzenie 

pokoju religijne-

go przez 

uchwalenie przez 

sejm „konstytucji

przeciw tumultom”. 

W czasie 

sejmu w 

1606

rokuci 

obaj agenci 

po całonocnej 

analizie pro-

jektu „konstytucji” stwierdzili, że nie tylko ze-

zwala ona 

na szerzenie 

się herezji, 

ale na 

do-

miar złego król może herezji bronić. Jest więc

projekt konstytucji 

niezgodny z 

katolickim

„wartościami”. R

eszty na 

sejmie dokonali 

bi-

skupi i 

ich narzędzie 

– ultrakatoliccy 

posło-

wie. P

adła nie 

tylko „konstytucja”, 

ale

nie uchwalono 

też podatków 

na obronę

granic. Głównie 

dlatego, że 

szlachta

i magnaci 

nie chcieli 

ich płacić, 

powołu-

jąc się 

na zwolnienia 

podatkowe dla 

du-

chowieństwa

Najazd tatarski 

wszedł w 

Po

l-

skę jak 

w masło 

i spustoszył 

większość kraju.

W efekcie 

wybuchła wojna 

domowa – 

ro-

kosz Zebrzydowskiego. 

Rokoszanie 

przegra-

li pod 

Guzowem, a 

jezuici wykorzystali 

woj-

nę domową 

do napadów 

na majątki 

ewan-

gelickiej szlachty 

i burzenia 

kościołów

ewangelickich

Dla kleru 

zawsze od 

napra-

wy P

olski ważniejsza 

była rozprawa 

z inno-

wiercami. 

¤¤

¤

Maciej P

strokoński– 

biskup przemyski

od roku 

1601, kujawski 

w latach 

1608–1609,

senator. Kanclerz 

wielki koronny 

od 1606 

do

1609 roku, 

bliski współpracownik 

Zygmunta

III W

azy. 

Wraz 

z jezuitami 

i nuncjuszem

papieskim – 

architekt prohabsburskiej 

poli-

tyki króla. 

Brał udział 

w wyprawach 

Wazy

do Szwecji. 

Wraz 

z papieżem 

i Habsburga-

mi podżegał 

do rekatolicyzacji 

luterańskiej

Szwecji. Wciągnęli tym P

olskę w półtorawie-

kowe wojny 

szwedzkie, które 

całkowicie zruj-

nowały kraj.

Jeden ze 

sprawców obalenia 

konstytucji

przeciwko tumultom 

i zniweczenia 

sejmu

w 1606 

r. oraz 

wybuchu wojny 

domowej

– rokoszu 

Zebrzydowskiego.

Jako kanclerz 

pomagał jezuitom 

i Habs-

burgom, i 

to z 

poparciem papieża 

Pawła 

V ,

wciągnąć P

olskę w 

dymitriady. Ich 

celem

była katolicyzacja 

Rosji, 

dlatego wypra-

wę z 

lat 1609–1610 

papież ogłosił 

kru-

cjatą

Za wierną 

służbę papieżom 

i Niem-

com P

strokoński 

nagrodzony został 

bogatym

biskupstwem kujawskim. 

¤¤

¤

Wawrzyniec 

Gembicki– 

biskup chełmiń-

ski od 

1600 r., 

kujawski od 

1610 r., 

w latach

1615–1624 abp 

gnieźnieński i 

prymas P

olski,

a więc 

przewodniczący senatu 

i druga 

osoba

w państwie. 

Sekretarz Stefana 

Batorego i 

Zyg-

munta III, sekretarz wieki koronny, podkanc-

lerzy koronny 

od 1607 

r., kanclerz 

w latach

1609–1613. P

o prekonizacji 

na biskupa 

ku-

jawskiego wbrew 

prawu zatrzymał 

kancler-

stwo. Oddał 

je dopiero 

wobec całkowitej

klęski „krucjaty” 

na prawosławną 

Moskwę

(był jej 

współarchitektem) i 

tragicznych jej

skutków dla 

Polski. 

Wychowanek 

jezuitów i 

ich protektor.

Zwolennik kontrreformacji. 

Jako biskup 

cheł-

miński zbrojnie 

doprowadził do 

powrotu je-

zuitów do 

T orunia. 

Zaowocowało to 

w przy-

szłości rozruchami 

religijnymi. Jako 

biskup

11

NASI OKUPANCI

nawet wspomagała ich finanso-
wo  królewskimi  dochodami!
Zaś na opłacenie polskiego woj-
ska  nie  było  pieniędzy...

W  ten  sposób  Gembicki,

niemiecko-papieski agent w su-
tannie,  kontynuował  podpo-
rządkowanie Polski niemieckim
interesom,  tożsamym  zresztą
z  papieskimi,  i  wystawił  ją  na
potencjalny atak Turcji oraz na-
turalny konflikt z Francją. Do-
szło nawet do aresztowania we
Francji  Jana  Kazimierza,  póź-
niejszego króla polskiego, któ-
ry  przesiedział  we  francuskim
więzieniu  prawie  dwa  lata.
W 1638 r. Władysław IV – bez
zgody  sejmu  –  pojechał  w  to-
warzystwie Gembickiego do Au-
strii  na  spotkanie  z  cesarzem.
Wyjazd skończył się kompromi-
tacją,  a  oburzony  sejm  uchwa-
łą  zabronił  królowi  samowol-
nych  wyjazdów  za  granicę.

To  wysługiwanie  się  Niem-

com i papieżom nagrodzone zo-
stało  najbogatszą  w  Europie
diecezją krakowską z tytułem książęcym. Ten
zdrajca i niemiecki pachołek pochowany jest
w katedrze wawelskiej. W oficjalnych kościel-
nych biografiach zdrajcy ani słowa o tego ty-
pu  „zasługach”.

¤ ¤ ¤

Andrzej  Leszczyński –  biskup  kamie-

niecki od roku 1640, chełmiński od 1646 r.,
abp  gnieźnieński  i  prymas  Polski  w  latach
1653–1658,  senator.  Jako  prymas  pełnił

godność  przewodniczącego  senatu.  Wycho-
wanek jezuitów  i  ich  protektor.  W  wieku  13
lat  uzyskał  niższe  święcenia,  a  jako  15-latek
był  już  kanonikiem.  Został  kanclerzem  kró-
lowej  Cecylii  Renaty  z  Habsburgów.  Wraz
z nią umacniał wpływy niemieckie, a przy oka-
zji  swoje.  Zgarnął  trzy  bogate  opactwa,  a  w
wieku  32  lat  był  już  biskupem  senatorem. 

Podkanclerzy koronny od 1645 r., kanclerz

w  latach  1650–1653.  Jako  podkanclerzy

6

NASI OKUPANCI

Habsburgom i wiernie im służył. O jego skąp-
stwie  krążyły  legendy.  Zwolennik  kontrrefor-
macji,  protektor  jezuitów.

Rzeczywisty kierownik polskiej polityki od

1618  r.  W  interesie  Niemców  i  papieży  do-
puścił do zaciągów lisowczyków i wysłania ich
na  pomoc  Habsburgom  przeciwko  Węgrom
i Czechom. Ściągnął tym na Polskę najazd tu-
recki  i  klęskę  pod  Cecorą  w  1620  r.  Zginął
wtedy hetman Żółkiewski, którego głowa za-
wisła na bramie w Stambule. Najazd tatarski
spustoszył kresy po San. Jakby tego było ma-
ło,  zdrajca  biskup  Lipski  podał  Turkom  na
tacy sojusznika Polski – Grazianiego, hospo-
dara  Mołdawii.

W  obliczu  klęski  formowano  nową  ar-

mię,  która  w  połowie  miała  składać  się
z  prawosławnych,  głównie  Kozaków.  Nawet
to  nie  powstrzymało  katolickich  fanatyków
przed  forsowaniem  unii  brzeskiej  i  dalszymi
prześladowaniami  prawosławnych.  Papiescy
agenci  na  to  nie  pozwolili.

Niemal  w  tym  samym  czasie,  gdy  nie-

liczna armia polska przegrywała pod Ce-
corą,  10  tys.  polskich  lisowczyków  roz-
gromiło  Czechów  pod  Białą  Górą  –  dla
Habsburgów
.  Jakże  brakło  ich  przeciw  Tur-
kom! To właśnie Lipski – niemiecko-papieski
agent  w  sutannie  –  tak  osłabił  Polskę.  Kata-
strofalna polityka tego agenta ściągnęła jesz-
cze najazd Szwedów, którzy wykorzystali oka-
zję i zajęli Inflanty. Ryga poddała się szybko,
bo luterańska ludność miała dosyć katolickich
prześladowań  i  otworzyła  Szwedom  bramy.
Pod Wismarem Polska straciła flotę wojenną.
Musiała walczyć na dwa fronty, a nie mia-
ła  czym
.  Tylko  dlatego,  że  Kościołowi  ma-
rzyła  się  rekatolicyzacja  luterańskiej  Szwecji.

Słusznie powiedział król Gustaw Adolf, że
Polacy  „winą  króla  swego  stali  się  igrzy-
skiem  Rakuszanów”.

Wobec  lawiny  klęsk,  żeby  pozbyć  się  te-

go  pachołka  niemieckiego  z  kanclerstwa,
dano  mu  bogatą  diecezję  kujawską  (incom-
patibilia
).  Potem  jeszcze  papież  i  Habsbur-
gowie  nagrodzili  agenta  najbogatszą  diece-
zją krakowską z tytułem książęcym. Zdrajca
biskup  Lipski  pochowany  jest  w...  katedrze
wawelskiej.

¤ ¤ ¤

Jan  Wężyk –  biskup  przemyski  od  1619

roku, poznański od roku 1624, abp gnieźnień-
ski  i  prymas  Polski  w  latach  1627–1638,  se-
nator. Jako prymas, a więc i przewodniczący
senatu,  był  drugą  osobą  w  państwie.  Inter-
reks w latach 1632–1633. Wychowanek jezu-
itów, potem ich protektor. Po studiach w Kra-
kowie  kontynuował  je  aż  przez  siedem  lat
w  Rzymie,  gdzie  wyrobił  sobie  znakomite
„układy”. Po powrocie do kraju został sekre-
tarzem  Zygmunta  III  Wazy.  Kolekcjonował
kościelne  godności  i  beneficja.  Zwolennik
kontrreformacji,  fanatyk  religijny,  prześlado-
wał prawosławnych, ewangelików, szczególnie
arian,  którym  odmawiał  miana  chrześcijan.

Pełniąc  tak  wysokie  stanowiska,  miał

ogromny  wpływ  na  króla  i  politykę  państwa.
Doradził Habsburgom, aby nie płacili Pol-
sce umówionych posagów dwóch kolejnych
żon  Zygmunta  III,  sióstr  cesarza  Ferdy-
nanda  II  Habsburga
.  Utwierdzał  króla
w zgubnych dla Polski rojeniach o odzyskaniu
tronu  Szwecji.  Wraz  z  resztą  episkopatu,
a  głównie  z  biskupami  Zadzikiem  i  Gembic-
kim, nie dopuścił do małżeństwa Władysława
IV z księżniczką protestancką, bo mogłoby to

14

NASI OKUP

ANCI

i złą 

wolę. Czy 

nie dostrzegają, 

że był 

w szpo-

nach zdrajców 

w sutannach, 

spowiedników, ka-

znodziejów, prymasów, 

kanclerzy, biskupów 

i je-

zuitów – szkolonych socjotechników? Że ich ce-

lem było 

na polecenie 

papieży wciągnąć 

Polskę

do wojny 

z T

urcją, aby 

utworzyć jej 

drugi front

w celu 

odciążenia Habsburgów?

¤¤

¤

Kazimierz F

lorian C

zartoryski– 

bi-

skup poznański 

od 1651 

r., kujawski 

od 1655

ro

ku

, abp gnieźnieński i prymas P

olski w latach

1673–1674, senator, 

a jako 

pry-

mas był 

tradycyjnie przewodniczą-

cym senatu. 

Interreks w 

1674 r.

– zmarł 

w czasie 

bezkrólewia. Se-

kretarz Władysława 

IV , zwolennik

najpierw prohabsburskiej 

polity-

ki W

azów, a 

potem profrancuskiej

– po 

zmianie kierunku 

polityki

przez Jana 

Kazimierza. Na 

elek-

cji w 

1669 r. 

przyczynił się 

do wy-

boru Michała 

Korybuta W

iśnio-

wieckiego. Kazimierz 

Czartory-

ski i 

podkanclerzy Olszowski, 

też

biskup, przeforsowali 

projekt mał-

żeństwa króla 

z Eleonorą 

Habs-

burg, córką 

cesarza F

erdynanda

III. W 

ten sposób 

poddali króla

wpływom jezuitów 

i przeciągnęli

go do 

obozu habsburskiego. 

Na-

grodą dla 

Czartoryskiego było 

sta-

nowisko prymasa 

i bogata 

diece-

zja gnieźnieńska 

(Habsburgowie

załatwiali takie 

łapówki na 

dwo-

rze papieskim). 

Stał się 

przywód-

cą obozu 

habsburskiego.

Wejście 

króla w 

orbitę intere-

sów A

ustrii umocniło 

obóz habs-

burski i 

wywołało niemal 

wojnę do-

mową, a 

przy tym 

ściągnęło na 

Polskę 

na-

jazd turecki. 

O to 

zresztą chodziło 

Habsbur-

gom i 

papieżowi – 

o wciągnięcie 

Polski 

do

wojny z 

T urcją 

i otwarcie 

jej drugiego 

fron-

tu w 

interesie A

ustrii. W

ojny z 

T urcją 

trwały

27 lat. 

Polska, 

mimo ocalenia 

Austrii 

odsie-

czą wiedeńską, 

mimo olbrzymiego 

wysiłku

materialnego i 

poniesionych szkód, 

odzyska-

ła zaledwie 

stan posiadania 

sprzed wojny.

Wzmocniły się 

za to 

Austria 

i R

osja – 

przy-

szli zaborcy 

Polski.

#

#

#

#

Sobieski pod 

Wiedniem

Piotr  Gembicki

background image

2

NASI OKUP

ANCI

Wo

jciech Baranowski

– biskup 

przemy-

ski od 

1584 r., 

płocki od 

roku 1590, 

kujaw-

ski od 

1608 r., 

arcybiskup gnieźnieński 

i pry-

mas P

olski 

w latach 

1608–1615, senator. 

Ja-

ko prymas 

był przewodniczącym 

senatu,

a więc 

drugą osobą 

w państwie. 

Sekretarz Ste-

fana Batorego, 

sekretarz wielki 

koronny, pod-

kanclerzy w 

latach 1585–1591. 

Za poparcie

Zygmunta III 

w czasie 

rokoszu Zebrzydow-

skiego dostał 

bogatą diecezję 

kujawską,

a wkrótce 

gnieźnieńską z 

tytułem prymasa.

Chciwiec – 

pracując w 

kancelarii Zygmunta

Augusta, 

zebrał liczne 

godności, m.in. 

cztery

kanonie i 

związane z 

nimi beneficja. 

Prowa-

dził niezwykle wystawny tryb życia, rozpoczął

budowę pałaców 

biskupich w 

Płocku, Skier-

niewicach, wybudował 

pałac prymasowski

w W

arszawie. Gdzie 

nastał, tam 

budował dla

siebie pałac. 

Protektor 

jezuitów, orędownik

kontrreformacji.

Był jednym 

z głównych 

sprawców zniwe-

czenia sejmu 

i odrzucenia 

konstytucji prze-

ciw tumultom 

w 1606 

r. oraz 

wybuchu wojny

domowej. Agent 

habsburski i 

papieski; reali-

zował niemiecką 

politykę jako 

podkanclerzy

i potem 

przewodniczący senatu. 

Popierał 

„kru-

cjatę” na 

Moskwę w 

papieskich rojeniach

o katolicyzacji 

Rosji. 

Wojsko, 

po powrocie

z nieudanej wyprawy moskiewskiej, żąda-

ło zapłaty 

zaległego żołdu... 

20 milionów

zł!Była 

to astronomiczna 

suma, równa 

kil-

kuletnim dochodom 

państwa. Zanim 

podat-

ki uchwalono 

i zebrano 

pieniądze (Kościół,

bogatszy od 

państwa, dorzucił 

raptem 300

tysięcy), żołnierze 

straszliwie złupili 

kraj.

T akże 

za jego przewodnictwa senatowi,

sejm wyraził zgodę na oddanie Hohenzol-

lernom brandenburskim 

Pr

us w 

lenno

w 1612 

r.

mimo że 

sejm pruski 

wypowiedział

się za 

unią z 

Polską 

na prawach 

Litwy. P

ol-

ska odmówiła 

z powodu 

jednego warunku:

urzędy w 

luterańskich P

rusach miały 

być ob-

sadzane tylko 

przez luteranów. 

Było to 

dla

biskupów i 

jezuitów nie 

do przyjęcia, 

bo

wzmocniłaby się pozycja ewangelików w pań-

stwie. W

ymogli więc 

na królu 

i sejmie 

odmo-

wę. Ci 

fanatycy religijni 

i zdrajcy 

w su-

tannach woleli oddać Pr

usy Niemcom!T

o

też są 

te „zasługi 

Kościoła dla 

Polski”.

Bezwzględny zwolennik 

kontrreformacji.

Na czasy 

jego „biskupiej 

i prymasowskiej

posługi” przypada 

największe nasilenie 

po-

gromów protestantów 

i innych 

aktów nieto-

lerancji w całej Polsce. P

o klęsce rokoszu Ze-

brzydowskiego odebrano 

protestantom 2/3

kościołów, paląc 

przy okazji 

bezcenne bi-

blioteki i 

profanując wiele 

cmentarzy. Jako

wspólnik i protektor zbrodniarzy oraz podże-

gacz, sam 

był zbrodniarzem.

Z oficjalnego 

życiorysu jego 

następcy, pry-

masa Gembickiego, 

dowiadujemy się, 

że Gem-

bicki „odbudował 

zrujnowaną ekonomię 

ar-

chidiecezji”.Skoro 

przed Gembickim 

pryma-

sem był 

przez siedem 

lat Baranowski, 

to wnio-

sek jest prosty: Baranowski zrujnował ekono-

mię archidiecezji. 

¤¤

¤

Fryderyk Bartsch

(1552–1609) – jezuita,

kolejny po 

Pakoszu 

Gołyńskim spowiednik

Zygmunta I

II, „króla 

jezuitów”. Król, 

jakby

mu mało 

było na 

dworze jednego 

jezuickie-

go podżegacza, 

czyli kaznodziei 

Piotra 

Skar-

gi, utrzymywał 

jeszcze spowiednika. 

Obaj ci

niemiecko-papiescy agenci 

sterowani przez

nuncjusza papieskiego 

i władze 

zakonu, ści-

śle kontrolowali 

polskiego króla 

(spowiedź,

pokuta). P

odsycali jego 

rojenia o 

odzyskaniu

tronu Szwecji 

w nadziei 

jej rekatolicyzacji,

10

NASI OKUPANCI

chciał  katolicyzować.  Tam  przemocą  forsowa-
no unię brzeską, a Kozaków obracano w pańsz-
czyźnianych  chłopów.  Toteż  co  rusz  wybuchały
powstania  Kozaków,  którzy  zwrócili  się  o  po-
moc  do  Moskwy.  Zadzik  prześladował  prawo-
sławie.  Orędownik  kontrreformacji,  doprowa-
dził  do  likwidacji  ariańskiego  Rakowa
.
W  podziemiach  zamku  w  Bodzentynie  więził
kalwinów  i  arian.  Jedna  z  legend  o  tym  okrut-
niku  mówi,  że  więził  ewangelika,  aż  ten  z  gło-
du zjadł własne księgi.

Dzięki  takim  jak  on  pomocnikom  „króla

jezuitów” Polacy rzeczywiście stali się „igrzy-
skiem  Rakuszanów”.  To  też  jakoby  „zasługi
Kościoła  dla  Polski”.  Zdrajca  biskup  Zadzik
pochowany  jest  w  katedrze  wawelskiej.

¤ ¤ ¤

Henryk  Firlej –  biskup  przemyski  od

roku 1630, poznański od 1635 r., senator. Wy-
chowanek  jezuitów  –  studiował  na  ich  nie-
mieckim uniwersytecie. Po powrocie do Pol-
ski  dzięki  poparciu  jezuitów  został  sekreta-
rzem Zygmunta III. Protegowany przez kró-
lową  Konstancję  z  Habsburgów,  która  wraz
z jezuitami pilnowała w Polsce interesów nie-
mieckich  i  papieskich,  robił  szybką  karierę.
Toteż  król  mianował  tego  agenta  biskupem
i wprowadził do polskiego senatu w wieku za-
ledwie  30  lat. 

Na  elekcji  w  1633  r.  reprezentował  kró-

lewicza Władysława i przedstawiał jego kan-
dydaturę.  Awansowany  przez  Władysława
IV  na  bogatszą  diecezję  poznańską  nie  zdą-
żył  odbyć  ingresu.

¤ ¤ ¤

Jerzy Tyszkiewicz – biskup żmudzki od

1633  r.,  wileński  w  latach  1649–1656,  sena-
tor.  Ten  biskup  i  zdrajca  podpisał  wraz

z Radziwiłłami kapitulację i poddanie Litwy
pod protekcję Karola Gustawa. Było to fak-
tyczne zerwanie unii polsko-litewskiej. Po ka-
pitulacji udał się na służbę do Królewca, do
elektora  pruskiego,  luteranina.

¤ ¤ ¤

Piotr  Gembicki –  biskup  przemyski  od

1635 r., krakowski (i ks. siewierski) w latach
1642–1657,  senator.

Podkanclerzy  koronny  od  1635  r.,  kanc-

lerz  wielki  w  latach  1638–1643.  Kolekcjo-
ner godności i beneficjów. Kontynuator pro-
habsburskiej  i  propapieskiej  polityki,  przez
co  Polska  była  w  konflikcie  m.in.  z  potężną
Francją.

Doszło  do  tego,  że  w  1635  r.  lisowczycy

i...  cesarski  pułkownik  Jan  Kazimierz,  przy-
szły  król,  walczyli  po  stronie  Habsburgów
przeciwko Francji na jej terytorium! Czy moż-
na  się  dziwić,  że  Francja  popierała  Szwecję
i  Rosję?  Wraz  z  jezuitami  Gembicki  podsy-
cał rojenia Władysława IV o odzyskaniu tro-
nu  Szwecji.

Sytuację  pogorszył  jeszcze  polski  traktat

z Habsburgami, skierowany przeciwko Turcji,
sojuszniczce  Francji.  Postawił  Polskę  za  cel
agresji  tureckiej,  wykluczył  możliwość  odzy-
skania Śląska, dał Niemcom prawo werbun-
ku  żołnierzy  w  Polsce
.

Wraz z całym episkopatem Gembicki unie-

możliwił  małżeństwo  Władysława  IV  z  pro-
testantką, co mogło poprawić sytuację Polski
dzięki  sojuszowi  z  Anglią.  Doprowadzili  do
mariażu  z...  Niemką,  siostrą  cesarza  Ferdy-
nanda III Habsburga. Nie przeszkadzało im,
że  była  cioteczną  siostrą  męża.

Królowa Cecylia Renata nie tylko jawnie

wspierała  interesy  Niemców  w  Polsce,  ale

7

NASI OKUPANCI

wyrwać  Polskę  z  niemiecko-papieskich  klesz-
czy i doprowadzić do prowadzenia przez Pol-
skę  polityki  niezależnej  od  Niemców  i  papie-
ży,  a  zgodnej  z  polską  racją  stanu.  Aby  zwią-
zać  króla  z  Habsburgami  i  Rzymem,  dopro-
wadził do małżeństwa z kolejną Habsburżan-
ką,  do  tego  siostrą  cioteczną  króla. 

Za jego przewodniczenia senatowi Pol-

ska  utraciła  Inflanty,  Rygę  i  wpływy
w Mołdawii
. Szwedzi pobierali cła z polskich
portów (milion zł rocznie!), czym finansowa-
li...  wojnę  trzydziestoletnią!  Płacono  mu  za
to  kolejnymi  coraz  bogatszymi  godnościami
kościelnymi.  Habsburgowie  i  papieże  dbali
o  kariery  swoich  agentów.

¤ ¤ ¤

Jan Lipski – biskup chełmiński od roku

1636, abp gnieźnieński i prymas Polski w la-
tach 1638–1641, senator. Jako prymas pełnił
funkcję przewodniczącego senatu, a więc był
drugą  osobą  w  państwie.  Wychowanek  jezu-
itów,  agent  szkolony  przez  nich  w  Niem-
czech  i  we  Włoszech. 

Święcenia  kapłańskie  przyjął  po  powro-

cie  do  kraju  w  1616  r.  Karierę  zawdzięczał
protekcji  jezuitów  i  wuja,  kanclerza  koron-
nego  Feliksa  Kryskiego.  Idąc  jego  wzorem,
wiernie służył Wazom i Habsburgom. Sekre-
tarz  „króla  jezuitów”,  potem  kanclerz  kró-
lowej  Konstancji  Habsburg,  wreszcie  refe-
rendarz  koronny.  Wykorzystał  te  „układy”
dla zapewnienia sobie dóbr doczesnych: szyb-
ko  zgarnął  dwie  kanonie,  dwa  probostwa
i  opactwo  wraz  z  ogromnymi  dochodami
z beneficjów. Służył tak wiernie, że zaledwie
w  dwa  lata  po  uzyskaniu  sakry  biskupiej
– niewielkiej, znacznie zluteranizowanej die-
cezji  chełmińskiej,  do  tego  zrujnowanej

wojną  ze  Szwecją  –  został  prymasem.  „Po-
ślizg”  kariery  wspomagał  wazeliną,  pisząc
ody  i  panegiryki  na  cześć  Zygmunta  III,
a  potem  Władysława  IV.

W roku 1633 brał udział w poselstwie Je-

rzego Ossolińskiego do papieża Urbana VIII.
Cztery  lata  później  posłował  do  Wiednia  po
Cecylię  Renatę  Habsburg  –  żonę  dla  Włady-
sława IV. Nie przeszkadzało mu jakoś, że Habs-
burgowie  mimo  upływu  lat  nie  wypłacili  Pol-
sce  posagów  dwóch  żon  Zygmunta  III,  ojca
Władysława. Z Cecylią Renatą było podobnie.
Tak  „skuteczne”  starania  Habsburgowie
nagrodzili... tytułem hrabiów Świętego Ce-
sarstwa  Rzymskiego  Narodu  Niemieckie-
go  dla  biskupa  Lipskiego  i  jego  rodziny,
a  niedługo  tytułem  prymasa 
z  olbrzymimi
dochodami. Fanatyk religijny – odbierał ewan-
gelikom kościoły, wspierał unię brzeską i prze-
śladował prawosławie. „Dyzunitom” odbiera-
no wtedy siłą cerkwie i majątki. Doprowadzi-
ło to do zachwiania lojalności prawosławnych
wobec  Polski.  Obrońcami  prawosławia  ogło-
sili się Kozacy. Prześladowania zmusiły ich do
szukania  wsparcia  w  Rosji.  Katoliccy  fana-
tycy  dokonali  rzeczy  strasznej:  dali  Rosji
pretekst  do  ingerencji  w  sprawy  Polski
.
Prawosławnych wkrótce pozbawiono praw po-
litycznych,  co  tylko  wywołało  wśród  nich  na-
stroje  prorosyjskie.

W swej posłudze bardzo dbał o jedynego

bożka  –  kasę!  –  dlatego  rozwijał  złotodajne
kulty  świętych.  Za  to  złoto  zbudował  pałac
w Łyszkowicach, letnią rezydencję prymasów,
rozbudował  zamek  biskupi  w  Lubawie  i  pa-
łace prymasowskie w Warszawie i w Łowiczu.
Wszystko  w  niezwykle  krótkim  czasie.  Za
kilkanaście  lat  złupili  to  wszystko  Szwedzi...

15

NASI OKUP

ANCI

¤¤

¤

Andrzej T

rzebicki– 

biskup przemyski

od roku 

1654 r., 

krakowski (i 

ks. siewier-

ski) w latach 1658–1679, senator. Wychowa-

nek jezuitów. 

Podkanclerzy 

koronny od 

1652

roku, na 

elekcji w 

roku 1674 

– w 

zastępstwie

chorego prymasa 

– pełnił 

funkcję interrek-

sa. Na 

tej elekcji 

wybór Sobieskiego

wsparty był 

400 tys. 

liwrów łapówek 

fran-

cuskich. P

o d

rugiej 

stronie krążyło 

nie

mniej złota 

niemieckiego. Agent habsbur-

ski. P

rof. Z. 

Wójcik 

pisze o 

nim, że 

był

„oddany Habsburgom 

duszą i 

ciałem”.Nic

dodać, nic 

ująć.

Gdy Jan 

III Sobieski 

zawarł w 

1676 r.

rozejm z 

T urcją 

w Żurawnie 

i w 

1677 r. 

trak-

tat ze 

Szwecją w 

Gdańsku, żeby 

zbrojnie od-

zyskać utracone 

lenno pruskie, 

agenci nie-

mieccy za 

pruskie i 

habsburskie pieniądze

organizowali zbrojny 

bunt przeciwko 

„bez-

bożnemu Sobieskiemu”, 

aby na 

siłę utrzy-

mać P

olskę w 

stanie wojny 

z T

urcją w 

inte-

resie papieży, 

Rosji 

i Niemców, 

zarówno A

u-

strii, jak 

i P

rus. W 

archiwach pruskich 

za-

chowały się 

rozliczenia pieniędzy 

przekaza-

nych z 

Berlina polskim 

zdrajcom. Jednym

z przywódców 

spisku był 

biskup T

rzebicki. 

Oto fragment manifestu zdrajców do ce-

sarza niemieckiego: 

„(...) uciekając 

się do

Cesarza jako 

protektora, przysięgamy 

wia-

rę, posłuszeństwo, 

przy Jego 

Cesarskiej Mo-

ści ludziach 

stawać...”.

Lepszego 

dowodu

zdrady nie 

trzeba. Hetman 

Pac 

zobowiązał

się skierować 

armię litewską 

tam, gdzie 

wska-

że cesarz. 

Chciał za 

to, bagatela, 

100 tys.

zł. Spiskowi 

patronował nuncjusz 

papieski

Martelli, „lokaj 

Habsburgów”. Zdradę 

wy-

kryto w 

1678 roku. 

Kto zawisł? 

Jak to 

w P

ol-

sce – 

nikt, a 

sprawa rozeszła 

się po 

kościach.

Dzięki sprzecznej 

z polskimi 

interesami pro-

pagandzie Kościoła, 

prowadzonej głównie

przez jezuitów 

i wspartej 

niemieckimi ła-

pówkami, Sobieski 

rok później 

został prze-

ciągnięty do 

obozu habsburskiego, 

także ka-

peluszem kardynalskim 

dla „oficjalnego 

oj-

ca” królowej Marysieńki. Nie bez znaczenia

był fakt, 

że jednym 

z kochanków 

Marysień-

ki był 

poprzedni nuncjusz, 

Pignatelli 

– póź-

niejszy papież 

Innocenty XII. 

Ci zdrajcy 

zmusili Sobieskiego 

do po-

twierdzenia traktatu 

welawsko-bydgo-

skiego, który 

uniezależnił P

rusy 

od P

ol-

ski!Zamiast 

utracone P

rusy odzyskać, 

król

musiał potwierdzić 

haniebny traktat 

we-

lawsko-bydgoski. T

ymczasem Szwedzi 

toczy-

li wojnę 

z P

rusakami, 

zabezpieczonymi przed

polskim atakiem 

przez swoich 

opłaconych

polskich agentów, 

także tych 

w sutannach.

T en 

sojusz mógł 

uchronić P

olskę przed 

przy-

szłą katastrofą 

III wojny 

północnej! Ale

sojusz z 

luterańską Szwecją 

był dla 

Kościo-

ła nie 

do przyjęcia. 

Pruska 

żmija dzięki 

Ko-

ściołowi bezpiecznie 

rosła...

T rzebicki, 

zakamieniały wróg 

arian, do-

prowadził na 

sejmie w 

1658 r. 

do wygnania

ich z 

Polski. 

Żądny władzy 

i zaszczytów 

po

śmierci prymasa 

w c

zasie bezkrólewia 

przy-

pisywał sobie 

kompetencje prymasowskie,

w tym 

do koronacji 

Sobieskiego. P

o wybo-

rze Olszowskiego 

na prymasa 

wszedł z 

nim

w głośny 

konflikt o 

władzę, który 

oparł się

aż o 

papieża.

Zdrajca biskup 

Trzebicki, 

habsburski

i papieski 

agent, pochowany 

jest w

 koście-

le św. 

Piotra 

i P

awła 

w Krakowie 

i m

a po-

mnik w... 

katedrze wawelskiej.

Cdn.

LUX 

VERITA

TIS

#

#

#

#

background image

9

NASI OKUPANCI

papieży. Wychowanek  jezu-
itów,  potem  ich  protektor.
Wykorzystując  „układy”  na
dworze,  gromadził  godności
i bogate beneficja. Samych ka-
nonii i związanych z nimi do-
chodów zebrał aż pięć. Słyn-
ny ze skąpstwa i chciwości, co
wynikało zapewne stąd, że po-
chodził  z  gminu,  co  było  je-
go najgłębszą tajemnicą. Ota-
czał się przepychem, wybudo-
wał pałac biskupi w Kielcach,
jedną  z  najokazalszych  rezy-
dencji  tamtego  czasu.

Wraz z jezuitami i nuncju-

szem  papieskim  podsycał
mrzonki  Zygmunta  III  o  od-
zyskaniu tronu Szwecji. Tym-
czasem  Szwedzi  byli  gotowi
nawet do ustępstw terytorial-
nych za cenę rezygnacji Zyg-
munta  III  z  pretensji  do  ich
tronu.  Polska  mogła  mieć
pokój  i  odzyskać  Inflanty,
a dzięki Kościołowi czekał
ją  potop  szwedzki  i  kom-
pletna ruina kraju
. Jak da-
lece  Kościół  chciał  uwikłać
Polskę w wojny ze Szwecją dowodzi, że w cza-
sie rokowań celowo stawiano Szwedom żąda-
nia  absurdalne:  zdrajca  Zadzik  za  rezygna-
cję  Wazów  z  pretensji  do  korony  szwedzkiej
zażądał...  Finlandii  dla  Jana  Kazimierza. 

W rezultacie Polska straciła Inflanty, flo-

tę wojenną, spustoszona została Żmudź, Pru-
sy i Pomorze, a Szwedzi przez lata grabili Pol-
skę,  pobierając  cła  od  polskiego  handlu.

Błagania  świeckich  senatorów  o  rezygnację
z roszczeń do korony szwedzkiej nie wzrusza-
ły  tych  papiesko-niemieckich  agentów.  Na-
wet  na  łożu  śmierci  Zygmunt  III  włożył
na  głowę  synowi  Władysławowi  (później
IV)...  koronę  szwedzką!  A  głowę  zmarłe-
go  zdobiła  korona...  moskiewska!

Podobnie  obłędną  politykę  osłabiania  Pol-

ski prowadził Zadzik na Ukrainie, którą Kościół

8

NASI OKUPANCI

¤ ¤ ¤

Maciej  Łubieński –  biskup  chełmiński

od  1620  r.,  poznański  od  roku  1626,  a  ku-
jawski  od  1631,  abp  gnieźnieński  i  prymas
Polski w latach 1641–1652, senator. Jako pry-
mas  był  przewodniczącym  senatu.  Interreks
w  okresie  od  1648  do  1649  roku.  Wychowa-
nek jezuitów, szkolony w Niemczech i we Wło-
szech.  Fanatyk  religijny,  popierał  unię  brze-
ską i prześladowania prawosławnych. Konty-
nuował  w  tym  tragiczne  dla  Polski  „dzieło”
poprzedników.

Po powrocie do Polski wprowadzony przez

jezuitów do kancelarii „króla jezuitów” Zyg-
munta III Wazy był jego sekretarzem. Wspie-
rał rojenia Wazów o powrocie na tron Szwe-
cji,  co  ściągnęło  na  Polskę  kolejny  najazd
w 1621 r. i utratę Inflant z Rygą. Spustoszo-
ne  zostały  Prusy  i  Pomorze.

Za  jego  senatorowania  doszło  do  głębo-

kiego konfliktu z Francją. W 1635 r. wysła-
no tam – na pomoc „katolickim braciom”
Habsburgom  –  lisowczyków,  którzy  wal-
czyli przeciw Francji na jej terenie w woj-
nie trzydziestoletniej
. Toteż Francja popie-
rała  wrogów  Polski,  głównie  Szwecję.

Łubieński sprawował władzę w Rzeczypo-

spolitej  jako  interreks  po  śmierci  Władysła-
wa IV. Sterował nim nuncjusz papieski de Tor-
res,  koordynujący  w  Polsce  poczynania  epi-
skopatu i jezuitów. Biskup odegrał haniebną
rolę,  przyczyniając  się  do  serii  klęsk  i  osła-
bienia  Polski.  Wraz  z  drugim  poplecznikiem
jezuitów – kanclerzem Ossolińskim – po klę-
sce pod Korsuniem, gdzie do niewoli kozac-
kiej dostali się hetmani, nie dopuścił do po-
wierzenia  dowództwa  wojsk  najzdolniej-
szym  wodzom  –  Andrzejowi  Firlejowi

i Januszowi Radziwiłłowi, bo byli... ewan-
gelikami! 
Papiescy agenci obawiali się wzro-
stu  potęgi  ewangelików  w  razie  zwycięstwa
ewangelickiego  wodza.  To  dla  Kościoła  było
nie do przyjęcia. Mianowano więc trzech nie-
udolnych  regimentarzy,  którzy  ponieśli  ha-
niebną  klęskę  pod  Piławcami.  Powstanie
Chmielnickiego rozpaliło się ze zdwojoną si-
łą,  zrujnowało  Polskę  i  osłabiło.  Bezsilność
Korony dostrzegli Szwedzi i Moskwa. Skorzy-
stali  z  okazji,  a  skończyło  się  to  potopem
i  wojną  z  Moskwą.

Jako  interreks  –  mimo  śmiertelnego  za-

grożenia państwa – przeciągał w czasie elek-
cję  króla,  gdy  liczył  się  niemal  każdy  dzień.
Potem,  w  1650  r.,  wraz  z  całym  episkopa-
tem  i  nuncjuszem  de  Torres,  nie  dopuścił
do wejścia w życie ugody zborowskiej z Ko-
zakami.  Jej  warunki  przewidywały  m.in.  za-
kaz wstępu na ziemie Ukrainy jezuitom i du-
chowieństwu unickiemu oraz przyznano miej-
sce w senacie prawosławnemu metropolicie
kijowskiemu.  To  było  dla  Kościoła  nie  do
przyjęcia – nawet w obliczu śmiertelnego za-
grożenia  Polski.  Miłosierni  kapłani  woleli,
by  ludzie  się  wyrzynali,  niżby  miały  zostać
ograniczone  wpływy  Kościoła.  Cały  ówcze-
sny episkopat powinien znaleźć się na tej li-
ście zdrajców w sutannach. Takie to są „za-
sługi Kościoła dla Polski” i tak ta zgraja ob-
łudników  „broni  życia”.

¤ ¤ ¤

Jakub  Zadzik –  biskup  chełmiński  od

1624 r., krakowski (i książę siewierski) w la-
tach  1635–1642,  senator.  Podkanclerzy  ko-
ronny  od  1628  r.,  kanclerz  wielki  od  1629
do  1635  roku.  Jeden  z  głównych  wykonaw-
ców  polityki  niemieckich  Habsburgów  oraz

16

NASI OKUP

ANCI

PZPN – 

PŁATNI 

ZDRAJCY , P

ACHOŁKI 

NIEMIEC, 

CZYLI...

#

#

#

#

Z Zddrr

a ajjccyy

 w w ssuu

t taann

n naacc

h h ((55

) )

TYGODNIK

1

Ze wszystkich 

plag, jakie 

nawiedzają ludzkość, 

tyrania

kleru jest 

najgorsza.

Daniel Defoe

Jakub  Zadzik

background image

9

NASI OKUPANCI

papieży. Wychowanek  jezu-
itów,  potem  ich  protektor.
Wykorzystując  „układy”  na
dworze,  gromadził  godności
i bogate beneficja. Samych ka-
nonii i związanych z nimi do-
chodów zebrał aż pięć. Słyn-
ny ze skąpstwa i chciwości, co
wynikało zapewne stąd, że po-
chodził  z  gminu,  co  było  je-
go najgłębszą tajemnicą. Ota-
czał się przepychem, wybudo-
wał pałac biskupi w Kielcach,
jedną  z  najokazalszych  rezy-
dencji  tamtego  czasu.

Wraz z jezuitami i nuncju-

szem  papieskim  podsycał
mrzonki  Zygmunta  III  o  od-
zyskaniu tronu Szwecji. Tym-
czasem  Szwedzi  byli  gotowi
nawet do ustępstw terytorial-
nych za cenę rezygnacji Zyg-
munta  III  z  pretensji  do  ich
tronu.  Polska  mogła  mieć
pokój  i  odzyskać  Inflanty,
a dzięki Kościołowi czekał
ją  potop  szwedzki  i  kom-
pletna ruina kraju
. Jak da-
lece  Kościół  chciał  uwikłać
Polskę w wojny ze Szwecją dowodzi, że w cza-
sie rokowań celowo stawiano Szwedom żąda-
nia  absurdalne:  zdrajca  Zadzik  za  rezygna-
cję  Wazów  z  pretensji  do  korony  szwedzkiej
zażądał...  Finlandii  dla  Jana  Kazimierza. 

W rezultacie Polska straciła Inflanty, flo-

tę wojenną, spustoszona została Żmudź, Pru-
sy i Pomorze, a Szwedzi przez lata grabili Pol-
skę,  pobierając  cła  od  polskiego  handlu.

Błagania  świeckich  senatorów  o  rezygnację
z roszczeń do korony szwedzkiej nie wzrusza-
ły  tych  papiesko-niemieckich  agentów.  Na-
wet  na  łożu  śmierci  Zygmunt  III  włożył
na  głowę  synowi  Władysławowi  (później
IV)...  koronę  szwedzką!  A  głowę  zmarłe-
go  zdobiła  korona...  moskiewska!

Podobnie  obłędną  politykę  osłabiania  Pol-

ski prowadził Zadzik na Ukrainie, którą Kościół

8

NASI OKUPANCI

¤ ¤ ¤

Maciej  Łubieński –  biskup  chełmiński

od  1620  r.,  poznański  od  roku  1626,  a  ku-
jawski  od  1631,  abp  gnieźnieński  i  prymas
Polski w latach 1641–1652, senator. Jako pry-
mas  był  przewodniczącym  senatu.  Interreks
w  okresie  od  1648  do  1649  roku.  Wychowa-
nek jezuitów, szkolony w Niemczech i we Wło-
szech.  Fanatyk  religijny,  popierał  unię  brze-
ską i prześladowania prawosławnych. Konty-
nuował  w  tym  tragiczne  dla  Polski  „dzieło”
poprzedników.

Po powrocie do Polski wprowadzony przez

jezuitów do kancelarii „króla jezuitów” Zyg-
munta III Wazy był jego sekretarzem. Wspie-
rał rojenia Wazów o powrocie na tron Szwe-
cji,  co  ściągnęło  na  Polskę  kolejny  najazd
w 1621 r. i utratę Inflant z Rygą. Spustoszo-
ne  zostały  Prusy  i  Pomorze.

Za  jego  senatorowania  doszło  do  głębo-

kiego konfliktu z Francją. W 1635 r. wysła-
no tam – na pomoc „katolickim braciom”
Habsburgom  –  lisowczyków,  którzy  wal-
czyli przeciw Francji na jej terenie w woj-
nie trzydziestoletniej
. Toteż Francja popie-
rała  wrogów  Polski,  głównie  Szwecję.

Łubieński sprawował władzę w Rzeczypo-

spolitej  jako  interreks  po  śmierci  Władysła-
wa IV. Sterował nim nuncjusz papieski de Tor-
res,  koordynujący  w  Polsce  poczynania  epi-
skopatu i jezuitów. Biskup odegrał haniebną
rolę,  przyczyniając  się  do  serii  klęsk  i  osła-
bienia  Polski.  Wraz  z  drugim  poplecznikiem
jezuitów – kanclerzem Ossolińskim – po klę-
sce pod Korsuniem, gdzie do niewoli kozac-
kiej dostali się hetmani, nie dopuścił do po-
wierzenia  dowództwa  wojsk  najzdolniej-
szym  wodzom  –  Andrzejowi  Firlejowi

i Januszowi Radziwiłłowi, bo byli... ewan-
gelikami! 
Papiescy agenci obawiali się wzro-
stu  potęgi  ewangelików  w  razie  zwycięstwa
ewangelickiego  wodza.  To  dla  Kościoła  było
nie do przyjęcia. Mianowano więc trzech nie-
udolnych  regimentarzy,  którzy  ponieśli  ha-
niebną  klęskę  pod  Piławcami.  Powstanie
Chmielnickiego rozpaliło się ze zdwojoną si-
łą,  zrujnowało  Polskę  i  osłabiło.  Bezsilność
Korony dostrzegli Szwedzi i Moskwa. Skorzy-
stali  z  okazji,  a  skończyło  się  to  potopem
i  wojną  z  Moskwą.

Jako  interreks  –  mimo  śmiertelnego  za-

grożenia państwa – przeciągał w czasie elek-
cję  króla,  gdy  liczył  się  niemal  każdy  dzień.
Potem,  w  1650  r.,  wraz  z  całym  episkopa-
tem  i  nuncjuszem  de  Torres,  nie  dopuścił
do wejścia w życie ugody zborowskiej z Ko-
zakami.  Jej  warunki  przewidywały  m.in.  za-
kaz wstępu na ziemie Ukrainy jezuitom i du-
chowieństwu unickiemu oraz przyznano miej-
sce w senacie prawosławnemu metropolicie
kijowskiemu.  To  było  dla  Kościoła  nie  do
przyjęcia – nawet w obliczu śmiertelnego za-
grożenia  Polski.  Miłosierni  kapłani  woleli,
by  ludzie  się  wyrzynali,  niżby  miały  zostać
ograniczone  wpływy  Kościoła.  Cały  ówcze-
sny episkopat powinien znaleźć się na tej li-
ście zdrajców w sutannach. Takie to są „za-
sługi Kościoła dla Polski” i tak ta zgraja ob-
łudników  „broni  życia”.

¤ ¤ ¤

Jakub  Zadzik –  biskup  chełmiński  od

1624 r., krakowski (i książę siewierski) w la-
tach  1635–1642,  senator.  Podkanclerzy  ko-
ronny  od  1628  r.,  kanclerz  wielki  od  1629
do  1635  roku.  Jeden  z  głównych  wykonaw-
ców  polityki  niemieckich  Habsburgów  oraz

16

NASI OKUP

ANCI

PZPN – 

PŁATNI 

ZDRAJCY , P

ACHOŁKI 

NIEMIEC, 

CZYLI...

#

#

#

#

Z Zddrr

a ajjccyy

 w w ssuu

t taann

n naacc

h h ((55

) )

TYGODNIK

1

Ze wszystkich 

plag, jakie 

nawiedzają ludzkość, 

tyrania

kleru jest 

najgorsza.

Daniel Defoe

Jakub  Zadzik

background image

2

NASI OKUP

ANCI

Wo

jciech Baranowski

– biskup 

przemy-

ski od 

1584 r., 

płocki od 

roku 1590, 

kujaw-

ski od 

1608 r., 

arcybiskup gnieźnieński 

i pry-

mas P

olski 

w latach 

1608–1615, senator. 

Ja-

ko prymas 

był przewodniczącym 

senatu,

a więc 

drugą osobą 

w państwie. 

Sekretarz Ste-

fana Batorego, 

sekretarz wielki 

koronny, pod-

kanclerzy w 

latach 1585–1591. 

Za poparcie

Zygmunta III 

w czasie 

rokoszu Zebrzydow-

skiego dostał 

bogatą diecezję 

kujawską,

a wkrótce 

gnieźnieńską z 

tytułem prymasa.

Chciwiec – 

pracując w 

kancelarii Zygmunta

Augusta, 

zebrał liczne 

godności, m.in. 

cztery

kanonie i 

związane z 

nimi beneficja. 

Prowa-

dził niezwykle wystawny tryb życia, rozpoczął

budowę pałaców 

biskupich w 

Płocku, Skier-

niewicach, wybudował 

pałac prymasowski

w W

arszawie. Gdzie 

nastał, tam 

budował dla

siebie pałac. 

Protektor 

jezuitów, orędownik

kontrreformacji.

Był jednym 

z głównych 

sprawców zniwe-

czenia sejmu 

i odrzucenia 

konstytucji prze-

ciw tumultom 

w 1606 

r. oraz 

wybuchu wojny

domowej. Agent 

habsburski i 

papieski; reali-

zował niemiecką 

politykę jako 

podkanclerzy

i potem 

przewodniczący senatu. 

Popierał 

„kru-

cjatę” na 

Moskwę w 

papieskich rojeniach

o katolicyzacji 

Rosji. 

Wojsko, 

po powrocie

z nieudanej wyprawy moskiewskiej, żąda-

ło zapłaty 

zaległego żołdu... 

20 milionów

zł!Była 

to astronomiczna 

suma, równa 

kil-

kuletnim dochodom 

państwa. Zanim 

podat-

ki uchwalono 

i zebrano 

pieniądze (Kościół,

bogatszy od 

państwa, dorzucił 

raptem 300

tysięcy), żołnierze 

straszliwie złupili 

kraj.

T akże 

za jego przewodnictwa senatowi,

sejm wyraził zgodę na oddanie Hohenzol-

lernom brandenburskim 

Pr

us w 

lenno

w 1612 

r.

mimo że 

sejm pruski 

wypowiedział

się za 

unią z 

Polską 

na prawach 

Litwy. P

ol-

ska odmówiła 

z powodu 

jednego warunku:

urzędy w 

luterańskich P

rusach miały 

być ob-

sadzane tylko 

przez luteranów. 

Było to 

dla

biskupów i 

jezuitów nie 

do przyjęcia, 

bo

wzmocniłaby się pozycja ewangelików w pań-

stwie. W

ymogli więc 

na królu 

i sejmie 

odmo-

wę. Ci 

fanatycy religijni 

i zdrajcy 

w su-

tannach woleli oddać Pr

usy Niemcom!T

o

też są 

te „zasługi 

Kościoła dla 

Polski”.

Bezwzględny zwolennik 

kontrreformacji.

Na czasy 

jego „biskupiej 

i prymasowskiej

posługi” przypada 

największe nasilenie 

po-

gromów protestantów 

i innych 

aktów nieto-

lerancji w całej Polsce. P

o klęsce rokoszu Ze-

brzydowskiego odebrano 

protestantom 2/3

kościołów, paląc 

przy okazji 

bezcenne bi-

blioteki i 

profanując wiele 

cmentarzy. Jako

wspólnik i protektor zbrodniarzy oraz podże-

gacz, sam 

był zbrodniarzem.

Z oficjalnego 

życiorysu jego 

następcy, pry-

masa Gembickiego, 

dowiadujemy się, 

że Gem-

bicki „odbudował 

zrujnowaną ekonomię 

ar-

chidiecezji”.Skoro 

przed Gembickim 

pryma-

sem był 

przez siedem 

lat Baranowski, 

to wnio-

sek jest prosty: Baranowski zrujnował ekono-

mię archidiecezji. 

¤¤

¤

Fryderyk Bartsch

(1552–1609) – jezuita,

kolejny po 

Pakoszu 

Gołyńskim spowiednik

Zygmunta I

II, „króla 

jezuitów”. Król, 

jakby

mu mało 

było na 

dworze jednego 

jezuickie-

go podżegacza, 

czyli kaznodziei 

Piotra 

Skar-

gi, utrzymywał 

jeszcze spowiednika. 

Obaj ci

niemiecko-papiescy agenci 

sterowani przez

nuncjusza papieskiego 

i władze 

zakonu, ści-

śle kontrolowali 

polskiego króla 

(spowiedź,

pokuta). P

odsycali jego 

rojenia o 

odzyskaniu

tronu Szwecji 

w nadziei 

jej rekatolicyzacji,

10

NASI OKUPANCI

chciał  katolicyzować.  Tam  przemocą  forsowa-
no unię brzeską, a Kozaków obracano w pańsz-
czyźnianych  chłopów.  Toteż  co  rusz  wybuchały
powstania  Kozaków,  którzy  zwrócili  się  o  po-
moc  do  Moskwy.  Zadzik  prześladował  prawo-
sławie.  Orędownik  kontrreformacji,  doprowa-
dził  do  likwidacji  ariańskiego  Rakowa
.
W  podziemiach  zamku  w  Bodzentynie  więził
kalwinów  i  arian.  Jedna  z  legend  o  tym  okrut-
niku  mówi,  że  więził  ewangelika,  aż  ten  z  gło-
du zjadł własne księgi.

Dzięki  takim  jak  on  pomocnikom  „króla

jezuitów” Polacy rzeczywiście stali się „igrzy-
skiem  Rakuszanów”.  To  też  jakoby  „zasługi
Kościoła  dla  Polski”.  Zdrajca  biskup  Zadzik
pochowany  jest  w  katedrze  wawelskiej.

¤ ¤ ¤

Henryk  Firlej –  biskup  przemyski  od

roku 1630, poznański od 1635 r., senator. Wy-
chowanek  jezuitów  –  studiował  na  ich  nie-
mieckim uniwersytecie. Po powrocie do Pol-
ski  dzięki  poparciu  jezuitów  został  sekreta-
rzem Zygmunta III. Protegowany przez kró-
lową  Konstancję  z  Habsburgów,  która  wraz
z jezuitami pilnowała w Polsce interesów nie-
mieckich  i  papieskich,  robił  szybką  karierę.
Toteż  król  mianował  tego  agenta  biskupem
i wprowadził do polskiego senatu w wieku za-
ledwie  30  lat. 

Na  elekcji  w  1633  r.  reprezentował  kró-

lewicza Władysława i przedstawiał jego kan-
dydaturę.  Awansowany  przez  Władysława
IV  na  bogatszą  diecezję  poznańską  nie  zdą-
żył  odbyć  ingresu.

¤ ¤ ¤

Jerzy Tyszkiewicz – biskup żmudzki od

1633  r.,  wileński  w  latach  1649–1656,  sena-
tor.  Ten  biskup  i  zdrajca  podpisał  wraz

z Radziwiłłami kapitulację i poddanie Litwy
pod protekcję Karola Gustawa. Było to fak-
tyczne zerwanie unii polsko-litewskiej. Po ka-
pitulacji udał się na służbę do Królewca, do
elektora  pruskiego,  luteranina.

¤ ¤ ¤

Piotr  Gembicki –  biskup  przemyski  od

1635 r., krakowski (i ks. siewierski) w latach
1642–1657,  senator.

Podkanclerzy  koronny  od  1635  r.,  kanc-

lerz  wielki  w  latach  1638–1643.  Kolekcjo-
ner godności i beneficjów. Kontynuator pro-
habsburskiej  i  propapieskiej  polityki,  przez
co  Polska  była  w  konflikcie  m.in.  z  potężną
Francją.

Doszło  do  tego,  że  w  1635  r.  lisowczycy

i...  cesarski  pułkownik  Jan  Kazimierz,  przy-
szły  król,  walczyli  po  stronie  Habsburgów
przeciwko Francji na jej terytorium! Czy moż-
na  się  dziwić,  że  Francja  popierała  Szwecję
i  Rosję?  Wraz  z  jezuitami  Gembicki  podsy-
cał rojenia Władysława IV o odzyskaniu tro-
nu  Szwecji.

Sytuację  pogorszył  jeszcze  polski  traktat

z Habsburgami, skierowany przeciwko Turcji,
sojuszniczce  Francji.  Postawił  Polskę  za  cel
agresji  tureckiej,  wykluczył  możliwość  odzy-
skania Śląska, dał Niemcom prawo werbun-
ku  żołnierzy  w  Polsce
.

Wraz z całym episkopatem Gembicki unie-

możliwił  małżeństwo  Władysława  IV  z  pro-
testantką, co mogło poprawić sytuację Polski
dzięki  sojuszowi  z  Anglią.  Doprowadzili  do
mariażu  z...  Niemką,  siostrą  cesarza  Ferdy-
nanda III Habsburga. Nie przeszkadzało im,
że  była  cioteczną  siostrą  męża.

Królowa Cecylia Renata nie tylko jawnie

wspierała  interesy  Niemców  w  Polsce,  ale

7

NASI OKUPANCI

wyrwać  Polskę  z  niemiecko-papieskich  klesz-
czy i doprowadzić do prowadzenia przez Pol-
skę  polityki  niezależnej  od  Niemców  i  papie-
ży,  a  zgodnej  z  polską  racją  stanu.  Aby  zwią-
zać  króla  z  Habsburgami  i  Rzymem,  dopro-
wadził do małżeństwa z kolejną Habsburżan-
ką,  do  tego  siostrą  cioteczną  króla. 

Za jego przewodniczenia senatowi Pol-

ska  utraciła  Inflanty,  Rygę  i  wpływy
w Mołdawii
. Szwedzi pobierali cła z polskich
portów (milion zł rocznie!), czym finansowa-
li...  wojnę  trzydziestoletnią!  Płacono  mu  za
to  kolejnymi  coraz  bogatszymi  godnościami
kościelnymi.  Habsburgowie  i  papieże  dbali
o  kariery  swoich  agentów.

¤ ¤ ¤

Jan Lipski – biskup chełmiński od roku

1636, abp gnieźnieński i prymas Polski w la-
tach 1638–1641, senator. Jako prymas pełnił
funkcję przewodniczącego senatu, a więc był
drugą  osobą  w  państwie.  Wychowanek  jezu-
itów,  agent  szkolony  przez  nich  w  Niem-
czech  i  we  Włoszech. 

Święcenia  kapłańskie  przyjął  po  powro-

cie  do  kraju  w  1616  r.  Karierę  zawdzięczał
protekcji  jezuitów  i  wuja,  kanclerza  koron-
nego  Feliksa  Kryskiego.  Idąc  jego  wzorem,
wiernie służył Wazom i Habsburgom. Sekre-
tarz  „króla  jezuitów”,  potem  kanclerz  kró-
lowej  Konstancji  Habsburg,  wreszcie  refe-
rendarz  koronny.  Wykorzystał  te  „układy”
dla zapewnienia sobie dóbr doczesnych: szyb-
ko  zgarnął  dwie  kanonie,  dwa  probostwa
i  opactwo  wraz  z  ogromnymi  dochodami
z beneficjów. Służył tak wiernie, że zaledwie
w  dwa  lata  po  uzyskaniu  sakry  biskupiej
– niewielkiej, znacznie zluteranizowanej die-
cezji  chełmińskiej,  do  tego  zrujnowanej

wojną  ze  Szwecją  –  został  prymasem.  „Po-
ślizg”  kariery  wspomagał  wazeliną,  pisząc
ody  i  panegiryki  na  cześć  Zygmunta  III,
a  potem  Władysława  IV.

W roku 1633 brał udział w poselstwie Je-

rzego Ossolińskiego do papieża Urbana VIII.
Cztery  lata  później  posłował  do  Wiednia  po
Cecylię  Renatę  Habsburg  –  żonę  dla  Włady-
sława IV. Nie przeszkadzało mu jakoś, że Habs-
burgowie  mimo  upływu  lat  nie  wypłacili  Pol-
sce  posagów  dwóch  żon  Zygmunta  III,  ojca
Władysława. Z Cecylią Renatą było podobnie.
Tak  „skuteczne”  starania  Habsburgowie
nagrodzili... tytułem hrabiów Świętego Ce-
sarstwa  Rzymskiego  Narodu  Niemieckie-
go  dla  biskupa  Lipskiego  i  jego  rodziny,
a  niedługo  tytułem  prymasa 
z  olbrzymimi
dochodami. Fanatyk religijny – odbierał ewan-
gelikom kościoły, wspierał unię brzeską i prze-
śladował prawosławie. „Dyzunitom” odbiera-
no wtedy siłą cerkwie i majątki. Doprowadzi-
ło to do zachwiania lojalności prawosławnych
wobec  Polski.  Obrońcami  prawosławia  ogło-
sili się Kozacy. Prześladowania zmusiły ich do
szukania  wsparcia  w  Rosji.  Katoliccy  fana-
tycy  dokonali  rzeczy  strasznej:  dali  Rosji
pretekst  do  ingerencji  w  sprawy  Polski
.
Prawosławnych wkrótce pozbawiono praw po-
litycznych,  co  tylko  wywołało  wśród  nich  na-
stroje  prorosyjskie.

W swej posłudze bardzo dbał o jedynego

bożka  –  kasę!  –  dlatego  rozwijał  złotodajne
kulty  świętych.  Za  to  złoto  zbudował  pałac
w Łyszkowicach, letnią rezydencję prymasów,
rozbudował  zamek  biskupi  w  Lubawie  i  pa-
łace prymasowskie w Warszawie i w Łowiczu.
Wszystko  w  niezwykle  krótkim  czasie.  Za
kilkanaście  lat  złupili  to  wszystko  Szwedzi...

15

NASI OKUP

ANCI

¤¤

¤

Andrzej T

rzebicki– 

biskup przemyski

od roku 

1654 r., 

krakowski (i 

ks. siewier-

ski) w latach 1658–1679, senator. Wychowa-

nek jezuitów. 

Podkanclerzy 

koronny od 

1652

roku, na 

elekcji w 

roku 1674 

– w 

zastępstwie

chorego prymasa 

– pełnił 

funkcję interrek-

sa. Na 

tej elekcji 

wybór Sobieskiego

wsparty był 

400 tys. 

liwrów łapówek 

fran-

cuskich. P

o d

rugiej 

stronie krążyło 

nie

mniej złota 

niemieckiego. Agent habsbur-

ski. P

rof. Z. 

Wójcik 

pisze o 

nim, że 

był

„oddany Habsburgom 

duszą i 

ciałem”.Nic

dodać, nic 

ująć.

Gdy Jan 

III Sobieski 

zawarł w 

1676 r.

rozejm z 

T urcją 

w Żurawnie 

i w 

1677 r. 

trak-

tat ze 

Szwecją w 

Gdańsku, żeby 

zbrojnie od-

zyskać utracone 

lenno pruskie, 

agenci nie-

mieccy za 

pruskie i 

habsburskie pieniądze

organizowali zbrojny 

bunt przeciwko 

„bez-

bożnemu Sobieskiemu”, 

aby na 

siłę utrzy-

mać P

olskę w 

stanie wojny 

z T

urcją w 

inte-

resie papieży, 

Rosji 

i Niemców, 

zarówno A

u-

strii, jak 

i P

rus. W 

archiwach pruskich 

za-

chowały się 

rozliczenia pieniędzy 

przekaza-

nych z 

Berlina polskim 

zdrajcom. Jednym

z przywódców 

spisku był 

biskup T

rzebicki. 

Oto fragment manifestu zdrajców do ce-

sarza niemieckiego: 

„(...) uciekając 

się do

Cesarza jako 

protektora, przysięgamy 

wia-

rę, posłuszeństwo, 

przy Jego 

Cesarskiej Mo-

ści ludziach 

stawać...”.

Lepszego 

dowodu

zdrady nie 

trzeba. Hetman 

Pac 

zobowiązał

się skierować 

armię litewską 

tam, gdzie 

wska-

że cesarz. 

Chciał za 

to, bagatela, 

100 tys.

zł. Spiskowi 

patronował nuncjusz 

papieski

Martelli, „lokaj 

Habsburgów”. Zdradę 

wy-

kryto w 

1678 roku. 

Kto zawisł? 

Jak to 

w P

ol-

sce – 

nikt, a 

sprawa rozeszła 

się po 

kościach.

Dzięki sprzecznej 

z polskimi 

interesami pro-

pagandzie Kościoła, 

prowadzonej głównie

przez jezuitów 

i wspartej 

niemieckimi ła-

pówkami, Sobieski 

rok później 

został prze-

ciągnięty do 

obozu habsburskiego, 

także ka-

peluszem kardynalskim 

dla „oficjalnego 

oj-

ca” królowej Marysieńki. Nie bez znaczenia

był fakt, 

że jednym 

z kochanków 

Marysień-

ki był 

poprzedni nuncjusz, 

Pignatelli 

– póź-

niejszy papież 

Innocenty XII. 

Ci zdrajcy 

zmusili Sobieskiego 

do po-

twierdzenia traktatu 

welawsko-bydgo-

skiego, który 

uniezależnił P

rusy 

od P

ol-

ski!Zamiast 

utracone P

rusy odzyskać, 

król

musiał potwierdzić 

haniebny traktat 

we-

lawsko-bydgoski. T

ymczasem Szwedzi 

toczy-

li wojnę 

z P

rusakami, 

zabezpieczonymi przed

polskim atakiem 

przez swoich 

opłaconych

polskich agentów, 

także tych 

w sutannach.

T en 

sojusz mógł 

uchronić P

olskę przed 

przy-

szłą katastrofą 

III wojny 

północnej! Ale

sojusz z 

luterańską Szwecją 

był dla 

Kościo-

ła nie 

do przyjęcia. 

Pruska 

żmija dzięki 

Ko-

ściołowi bezpiecznie 

rosła...

T rzebicki, 

zakamieniały wróg 

arian, do-

prowadził na 

sejmie w 

1658 r. 

do wygnania

ich z 

Polski. 

Żądny władzy 

i zaszczytów 

po

śmierci prymasa 

w c

zasie bezkrólewia 

przy-

pisywał sobie 

kompetencje prymasowskie,

w tym 

do koronacji 

Sobieskiego. P

o wybo-

rze Olszowskiego 

na prymasa 

wszedł z 

nim

w głośny 

konflikt o 

władzę, który 

oparł się

aż o 

papieża.

Zdrajca biskup 

Trzebicki, 

habsburski

i papieski 

agent, pochowany 

jest w

 koście-

le św. 

Piotra 

i P

awła 

w Krakowie 

i m

a po-

mnik w... 

katedrze wawelskiej.

Cdn.

LUX 

VERITA

TIS

#

#

#

#

background image

3

NASI OKUP

ANCI

przyszłość P

olski wiązali 

z Niemcami 

i pa-

pieżami. Dość 

powiedzieć, że 

obie kolejne 

żo-

ny króla 

były siostrami 

cesarza F

erdynanda

II Habsburga. 

Osobne ekipy 

jezuickie edu-

kowały i pilnowały królowej oraz dzieci „kró-

la jezuitów”.

Po

 kilkunastu latach inicjowanej przez je-

zuitów cichej 

wojny religijnej 

z protestanta-

mi i 

prawosławnymi na 

Wschodzie, 

zaistnia-

ła szansa 

na zaprowadzenie 

pokoju religijne-

go przez 

uchwalenie przez 

sejm „konstytucji

przeciw tumultom”. 

W czasie 

sejmu w 

1606

rokuci 

obaj agenci 

po całonocnej 

analizie pro-

jektu „konstytucji” stwierdzili, że nie tylko ze-

zwala ona 

na szerzenie 

się herezji, 

ale na 

do-

miar złego król może herezji bronić. Jest więc

projekt konstytucji 

niezgodny z 

katolickim

„wartościami”. R

eszty na 

sejmie dokonali 

bi-

skupi i 

ich narzędzie 

– ultrakatoliccy 

posło-

wie. P

adła nie 

tylko „konstytucja”, 

ale

nie uchwalono 

też podatków 

na obronę

granic. Głównie 

dlatego, że 

szlachta

i magnaci 

nie chcieli 

ich płacić, 

powołu-

jąc się 

na zwolnienia 

podatkowe dla 

du-

chowieństwa

Najazd tatarski 

wszedł w 

Po

l-

skę jak 

w masło 

i spustoszył 

większość kraju.

W efekcie 

wybuchła wojna 

domowa – 

ro-

kosz Zebrzydowskiego. 

Rokoszanie 

przegra-

li pod 

Guzowem, a 

jezuici wykorzystali 

woj-

nę domową 

do napadów 

na majątki 

ewan-

gelickiej szlachty 

i burzenia 

kościołów

ewangelickich

Dla kleru 

zawsze od 

napra-

wy P

olski ważniejsza 

była rozprawa 

z inno-

wiercami. 

¤¤

¤

Maciej P

strokoński– 

biskup przemyski

od roku 

1601, kujawski 

w latach 

1608–1609,

senator. Kanclerz 

wielki koronny 

od 1606 

do

1609 roku, 

bliski współpracownik 

Zygmunta

III W

azy. 

Wraz 

z jezuitami 

i nuncjuszem

papieskim – 

architekt prohabsburskiej 

poli-

tyki króla. 

Brał udział 

w wyprawach 

Wazy

do Szwecji. 

Wraz 

z papieżem 

i Habsburga-

mi podżegał 

do rekatolicyzacji 

luterańskiej

Szwecji. Wciągnęli tym P

olskę w półtorawie-

kowe wojny 

szwedzkie, które 

całkowicie zruj-

nowały kraj.

Jeden ze 

sprawców obalenia 

konstytucji

przeciwko tumultom 

i zniweczenia 

sejmu

w 1606 

r. oraz 

wybuchu wojny 

domowej

– rokoszu 

Zebrzydowskiego.

Jako kanclerz 

pomagał jezuitom 

i Habs-

burgom, i 

to z 

poparciem papieża 

Pawła 

V ,

wciągnąć P

olskę w 

dymitriady. Ich 

celem

była katolicyzacja 

Rosji, 

dlatego wypra-

wę z 

lat 1609–1610 

papież ogłosił 

kru-

cjatą

Za wierną 

służbę papieżom 

i Niem-

com P

strokoński 

nagrodzony został 

bogatym

biskupstwem kujawskim. 

¤¤

¤

Wawrzyniec 

Gembicki– 

biskup chełmiń-

ski od 

1600 r., 

kujawski od 

1610 r., 

w latach

1615–1624 abp 

gnieźnieński i 

prymas P

olski,

a więc 

przewodniczący senatu 

i druga 

osoba

w państwie. 

Sekretarz Stefana 

Batorego i 

Zyg-

munta III, sekretarz wieki koronny, podkanc-

lerzy koronny 

od 1607 

r., kanclerz 

w latach

1609–1613. P

o prekonizacji 

na biskupa 

ku-

jawskiego wbrew 

prawu zatrzymał 

kancler-

stwo. Oddał 

je dopiero 

wobec całkowitej

klęski „krucjaty” 

na prawosławną 

Moskwę

(był jej 

współarchitektem) i 

tragicznych jej

skutków dla 

Polski. 

Wychowanek 

jezuitów i 

ich protektor.

Zwolennik kontrreformacji. 

Jako biskup 

cheł-

miński zbrojnie 

doprowadził do 

powrotu je-

zuitów do 

T orunia. 

Zaowocowało to 

w przy-

szłości rozruchami 

religijnymi. Jako 

biskup

11

NASI OKUPANCI

nawet wspomagała ich finanso-
wo  królewskimi  dochodami!
Zaś na opłacenie polskiego woj-
ska  nie  było  pieniędzy...

W  ten  sposób  Gembicki,

niemiecko-papieski agent w su-
tannie,  kontynuował  podpo-
rządkowanie Polski niemieckim
interesom,  tożsamym  zresztą
z  papieskimi,  i  wystawił  ją  na
potencjalny atak Turcji oraz na-
turalny konflikt z Francją. Do-
szło nawet do aresztowania we
Francji  Jana  Kazimierza,  póź-
niejszego króla polskiego, któ-
ry  przesiedział  we  francuskim
więzieniu  prawie  dwa  lata.
W 1638 r. Władysław IV – bez
zgody  sejmu  –  pojechał  w  to-
warzystwie Gembickiego do Au-
strii  na  spotkanie  z  cesarzem.
Wyjazd skończył się kompromi-
tacją,  a  oburzony  sejm  uchwa-
łą  zabronił  królowi  samowol-
nych  wyjazdów  za  granicę.

To  wysługiwanie  się  Niem-

com i papieżom nagrodzone zo-
stało  najbogatszą  w  Europie
diecezją krakowską z tytułem książęcym. Ten
zdrajca i niemiecki pachołek pochowany jest
w katedrze wawelskiej. W oficjalnych kościel-
nych biografiach zdrajcy ani słowa o tego ty-
pu  „zasługach”.

¤ ¤ ¤

Andrzej  Leszczyński –  biskup  kamie-

niecki od roku 1640, chełmiński od 1646 r.,
abp  gnieźnieński  i  prymas  Polski  w  latach
1653–1658,  senator.  Jako  prymas  pełnił

godność  przewodniczącego  senatu.  Wycho-
wanek jezuitów  i  ich  protektor.  W  wieku  13
lat  uzyskał  niższe  święcenia,  a  jako  15-latek
był  już  kanonikiem.  Został  kanclerzem  kró-
lowej  Cecylii  Renaty  z  Habsburgów.  Wraz
z nią umacniał wpływy niemieckie, a przy oka-
zji  swoje.  Zgarnął  trzy  bogate  opactwa,  a  w
wieku  32  lat  był  już  biskupem  senatorem. 

Podkanclerzy koronny od 1645 r., kanclerz

w  latach  1650–1653.  Jako  podkanclerzy

6

NASI OKUPANCI

Habsburgom i wiernie im służył. O jego skąp-
stwie  krążyły  legendy.  Zwolennik  kontrrefor-
macji,  protektor  jezuitów.

Rzeczywisty kierownik polskiej polityki od

1618  r.  W  interesie  Niemców  i  papieży  do-
puścił do zaciągów lisowczyków i wysłania ich
na  pomoc  Habsburgom  przeciwko  Węgrom
i Czechom. Ściągnął tym na Polskę najazd tu-
recki  i  klęskę  pod  Cecorą  w  1620  r.  Zginął
wtedy hetman Żółkiewski, którego głowa za-
wisła na bramie w Stambule. Najazd tatarski
spustoszył kresy po San. Jakby tego było ma-
ło,  zdrajca  biskup  Lipski  podał  Turkom  na
tacy sojusznika Polski – Grazianiego, hospo-
dara  Mołdawii.

W  obliczu  klęski  formowano  nową  ar-

mię,  która  w  połowie  miała  składać  się
z  prawosławnych,  głównie  Kozaków.  Nawet
to  nie  powstrzymało  katolickich  fanatyków
przed  forsowaniem  unii  brzeskiej  i  dalszymi
prześladowaniami  prawosławnych.  Papiescy
agenci  na  to  nie  pozwolili.

Niemal  w  tym  samym  czasie,  gdy  nie-

liczna armia polska przegrywała pod Ce-
corą,  10  tys.  polskich  lisowczyków  roz-
gromiło  Czechów  pod  Białą  Górą  –  dla
Habsburgów
.  Jakże  brakło  ich  przeciw  Tur-
kom! To właśnie Lipski – niemiecko-papieski
agent  w  sutannie  –  tak  osłabił  Polskę.  Kata-
strofalna polityka tego agenta ściągnęła jesz-
cze najazd Szwedów, którzy wykorzystali oka-
zję i zajęli Inflanty. Ryga poddała się szybko,
bo luterańska ludność miała dosyć katolickich
prześladowań  i  otworzyła  Szwedom  bramy.
Pod Wismarem Polska straciła flotę wojenną.
Musiała walczyć na dwa fronty, a nie mia-
ła  czym
.  Tylko  dlatego,  że  Kościołowi  ma-
rzyła  się  rekatolicyzacja  luterańskiej  Szwecji.

Słusznie powiedział król Gustaw Adolf, że
Polacy  „winą  króla  swego  stali  się  igrzy-
skiem  Rakuszanów”.

Wobec  lawiny  klęsk,  żeby  pozbyć  się  te-

go  pachołka  niemieckiego  z  kanclerstwa,
dano  mu  bogatą  diecezję  kujawską  (incom-
patibilia
).  Potem  jeszcze  papież  i  Habsbur-
gowie  nagrodzili  agenta  najbogatszą  diece-
zją krakowską z tytułem książęcym. Zdrajca
biskup  Lipski  pochowany  jest  w...  katedrze
wawelskiej.

¤ ¤ ¤

Jan  Wężyk –  biskup  przemyski  od  1619

roku, poznański od roku 1624, abp gnieźnień-
ski  i  prymas  Polski  w  latach  1627–1638,  se-
nator. Jako prymas, a więc i przewodniczący
senatu,  był  drugą  osobą  w  państwie.  Inter-
reks w latach 1632–1633. Wychowanek jezu-
itów, potem ich protektor. Po studiach w Kra-
kowie  kontynuował  je  aż  przez  siedem  lat
w  Rzymie,  gdzie  wyrobił  sobie  znakomite
„układy”. Po powrocie do kraju został sekre-
tarzem  Zygmunta  III  Wazy.  Kolekcjonował
kościelne  godności  i  beneficja.  Zwolennik
kontrreformacji,  fanatyk  religijny,  prześlado-
wał prawosławnych, ewangelików, szczególnie
arian,  którym  odmawiał  miana  chrześcijan.

Pełniąc  tak  wysokie  stanowiska,  miał

ogromny  wpływ  na  króla  i  politykę  państwa.
Doradził Habsburgom, aby nie płacili Pol-
sce umówionych posagów dwóch kolejnych
żon  Zygmunta  III,  sióstr  cesarza  Ferdy-
nanda  II  Habsburga
.  Utwierdzał  króla
w zgubnych dla Polski rojeniach o odzyskaniu
tronu  Szwecji.  Wraz  z  resztą  episkopatu,
a  głównie  z  biskupami  Zadzikiem  i  Gembic-
kim, nie dopuścił do małżeństwa Władysława
IV z księżniczką protestancką, bo mogłoby to

14

NASI OKUP

ANCI

i złą 

wolę. Czy 

nie dostrzegają, 

że był 

w szpo-

nach zdrajców 

w sutannach, 

spowiedników, ka-

znodziejów, prymasów, 

kanclerzy, biskupów 

i je-

zuitów – szkolonych socjotechników? Że ich ce-

lem było 

na polecenie 

papieży wciągnąć 

Polskę

do wojny 

z T

urcją, aby 

utworzyć jej 

drugi front

w celu 

odciążenia Habsburgów?

¤¤

¤

Kazimierz F

lorian C

zartoryski– 

bi-

skup poznański 

od 1651 

r., kujawski 

od 1655

ro

ku

, abp gnieźnieński i prymas P

olski w latach

1673–1674, senator, 

a jako 

pry-

mas był 

tradycyjnie przewodniczą-

cym senatu. 

Interreks w 

1674 r.

– zmarł 

w czasie 

bezkrólewia. Se-

kretarz Władysława 

IV , zwolennik

najpierw prohabsburskiej 

polity-

ki W

azów, a 

potem profrancuskiej

– po 

zmianie kierunku 

polityki

przez Jana 

Kazimierza. Na 

elek-

cji w 

1669 r. 

przyczynił się 

do wy-

boru Michała 

Korybuta W

iśnio-

wieckiego. Kazimierz 

Czartory-

ski i 

podkanclerzy Olszowski, 

też

biskup, przeforsowali 

projekt mał-

żeństwa króla 

z Eleonorą 

Habs-

burg, córką 

cesarza F

erdynanda

III. W 

ten sposób 

poddali króla

wpływom jezuitów 

i przeciągnęli

go do 

obozu habsburskiego. 

Na-

grodą dla 

Czartoryskiego było 

sta-

nowisko prymasa 

i bogata 

diece-

zja gnieźnieńska 

(Habsburgowie

załatwiali takie 

łapówki na 

dwo-

rze papieskim). 

Stał się 

przywód-

cą obozu 

habsburskiego.

Wejście 

króla w 

orbitę intere-

sów A

ustrii umocniło 

obóz habs-

burski i 

wywołało niemal 

wojnę do-

mową, a 

przy tym 

ściągnęło na 

Polskę 

na-

jazd turecki. 

O to 

zresztą chodziło 

Habsbur-

gom i 

papieżowi – 

o wciągnięcie 

Polski 

do

wojny z 

T urcją 

i otwarcie 

jej drugiego 

fron-

tu w 

interesie A

ustrii. W

ojny z 

T urcją 

trwały

27 lat. 

Polska, 

mimo ocalenia 

Austrii 

odsie-

czą wiedeńską, 

mimo olbrzymiego 

wysiłku

materialnego i 

poniesionych szkód, 

odzyska-

ła zaledwie 

stan posiadania 

sprzed wojny.

Wzmocniły się 

za to 

Austria 

i R

osja – 

przy-

szli zaborcy 

Polski.

#

#

#

#

Sobieski pod 

Wiedniem

Piotr  Gembicki

background image

4

NASI OKUP

ANCI

kujawski zwalczał 

ewangelików w 

luterań-

skim Gdańsku. 

Jako prymas 

prześladował

prawosławnych, zmuszając 

ich do 

przyjęcia

unii brzeskiej. 

Odbierał im 

cerkwie, klasz-

tory i 

majątki, a 

na opornych 

nakładał ka-

ry. T

oteż na 

Ukrainie co 

rusz wybuchały

powstania Kozaków.

Nepota – 

protegował i 

obdarzał godno-

ściami i 

beneficjami kościelnymi 

i państwo-

wymi rodzinę, 

co było 

powodem głośnych 

pro-

testów szlachty. 

Prowadził 

dwór pełen 

nie-

zwykłego przepychu. 

Dokończył budowę 

pa-

łacu prymasowskiego 

w W

arszawie.

Jako biskup 

chełmiński ciągnął 

dochody

z diecezji 

pomezańskiej, która 

leżała na 

te-

renie Prus, a to czyniło go zależnym od księ-

cia pruskiego. 

Jego zdanie, 

jako biskupa

i senatora 

ziem pruskich, 

bardzo dużo 

zna-

czyło w 

roku 1605, 

kiedy utracono 

dla P

ol-

ski lenno 

pruskie. Jest 

jednym ze 

sprawców

zniweczenia sejmu 

w 1606 

r., obalenia 

kon-

stytucji przeciwko 

tumultom i 

wybuchu woj-

ny domowej.

Wraz 

z drugim 

zdrajcą w

 sutannie, 

Bara-

nowskim, jako 

kanclerz, a 

potem przewodni-

czący senatu, 

realizował proniemiecką 

i pro-

papieską politykę, 

ściągając na 

Po

lskę nie-

potrzebne wojny 

ze Szwecją, 

Rosją 

i T

urcją

w interesie 

Habsburgów i 

papieży. Za 

wier-

ną im 

służbę płacono 

mu kolejnymi, 

coraz

bogatszymi godnościami. 

Wraz 

z Baranow-

skim doprowadzili 

do przepadku 

posagu

królowej Bony 

i pieniędzy 

pożyczonych

przez nią 

Habsburgom hiszpańskim.

Po

 zdobyciu 

Moskwy i 

powrocie Żółkiew-

skiego zdrajca 

biskup Gembicki 

zorganizo-

wał triumf, 

którego ozdobą 

był wzięty 

do

niewoli car 

Wasyl 

Szujski. W 

czasie wypra-

wy Zygmunta 

III na 

Moskwę i 

później na

T urcję 

sprawował władzę 

w kraju. 

Rosji 

nie

udało się 

skatolicyzować. Dodatkowo 

zaję-

ta w 

Rosji 

Polska 

utraciła wpływy 

w Mołda-

wii, co 

w perspektywie 

wojen z 

T urcją 

było

stratą katastrofalną, 

bo odsłoniło 

granicę.

Skutki „krucjaty” 

były straszliwe 

nie tyl-

ko w 

wymiarze materialnym. 

Rosja 

skonsoli-

dowała się, 

a P

olska na 

wieki stała 

się jej 

dy-

żurnym wrogiem. 

Sejm uchwalił, 

że królowi

nie wolno 

rozpoczynać wojny 

bez zgody 

szlach-

ty, którą 

ogarnął pacyfizm 

(idąc za 

wzorem

Kościoła, nie 

chcieli płacić 

podatków).

To 

z i

nicjatywy tego 

zdrajcy p

rzedłu-

żono w 

1613 r. 

układ z 

Habsburgami(za-

warty przed laty przez zdrajcę bpa Hozjusza),

który ściągnął 

na P

olskę najazdy 

Szwecji

i T

urcji

A R

osja czekała 

i rosła 

w siłę... 

¤¤

¤

Szymon R

udnicki– 

biskup warmiński

(i książę 

sambijski) w 

latach 1604–1621, 

se-

nator. W

ychowanek jezuitów, 

potem ich 

pro-

tektor. P

rzebywał kilka 

lat na 

dworze zbrod-

niarza kardynała 

Hozjusza w

 R

zymie. P

o p

o-

wrocie jako 

protegowany jezuitów 

został se-

kretarzem Stefana 

Batorego, potem 

Zygmun-

ta III 

Wazy 

(był jego 

ulubieńcem), a 

wresz-

cie sekretarzem 

wielkim koronnym. 

Jako bi-

skup warmiński 

zarządzał też 

diecezją sam-

bijską, która 

leżała na 

terenie P

rus, i 

ciągnął

stamtąd dochody. 

T o 

czyniło go 

zależnym od

władcy P

rus.

Przyjaciel 

Jana Zygmunta 

Hohenzoller-

na, elektora Brandenburgii. W roku 1605 po-

mógł mu 

w staraniach 

o uzyskanie 

prawa opie-

ki nad 

obłąkanym księciem 

Prus 

Albrechtem

Fryderykiem 

Hohenzollernem, chociaż 

pru-

ski sejm 

„kwerulantów” domagał 

się wyru-

gowania Hohenzollernów 

z P

rus. Zygmunt

III i 

jego najbliżsi 

doradcy biskupi 

i jezuici

12

NASI OKUPANCI

dopuścił do tego, że w zamian za niezapła-
cone posagi trzech Habsburżanek: żony Wła-
dysława IV oraz jego matki i macochy (dwie
żony  Zygmunta  III),  Habsburgowie  dali
w zastaw na 50 lat księstwa opolskie i raci-
borskie, ale... nie Polsce, tylko dynastii Wa-
zów
.  Jednym  z  warunków  był  zakaz  jakichkol-
wiek polskich instalacji. Wspaniała okazja odzy-
skania  Śląska  została  zaprzepaszczona.  Już  po
30 latach oba księstwa wróciły do Habsburgów.

Miłosierny po katolicku biskup był zwolen-

nikiem  utopienia  powstania  Chmielnickiego

we  krwi.  Brał  udział  w  wyprawie
pod Beresteczko. Tę klęskę Koza-
cy  pomścili  rok  później,  wyrzyna-
jąc  około  8  tys.  jeńców  polskich
wziętych pod Batohem.

W czasie potopu szwedzkie-

go wraz z królem uciekł na Śląsk,
do księstwa opolsko-raciborskie-
go. Zabiegi o pomoc austriacką
początkowo pozostały bez odze-
wu.  Dopiero  po  roku  Habsbur-
gowie przysłali 12-tysięczny kor-
pus,  który  Polska  musiała  opła-
cić  i  utrzymać.  Wojska  te  łupiły
kraj  nie  gorzej  niż  Szwedzi.
Zdzierali nawet kościoły i wyko-
pywali trupy z grobów. Po poto-
pie Habsburgowie nie kwapili się
z  wycofaniem  korpusu  z  Polski,
bo  problem  kosztów  utrzyma-
nia  go  przerzucili  na  Polaków.
Doszło  do  tego,  że  w  sprawie
tych grabieży oraz z prośbą o wy-
cofanie  korpusu  z  Polski  poje-
chało  do  Wiednia  poselstwo.

¤ ¤ ¤

Wacław  Leszczyński –  biskup  warmiń-

ski (i ks. sambijski) od 1644 r., abp gnieźnień-
ski  w  latach  1658–1666  i  prymas  Polski.  Se-
nator, a jako prymas – przewodniczący sena-
tu.  Podkanclerzy  koronny,  wychowanek  je-
zuitów,  potem  ich  protektor.  Tytułował  się
„księciem cesarstwa”, co bez wątpliwości okre-
ślało, czyim był agentem. Prowadził niebywa-
le wystawny dwór.  Utrzymywał  sześć  zam-
ków, dwa pałace i dwie rezydencje letnie
.
Ściągał na to pieniądze, łupiąc swoją trzodę.
Brał też pieniądze od Francuzów i Prusaków.

5

NASI OKUPANCI

liczyli  na  pomoc  Brandenburgii  w  odzyska-
niu tronu Szwecji. Zadowolili się mglistą obiet-
nicą  oraz...  przywróceniem  praw  religijnych
katolikom w Prusach. Interes samej Polski
nie  liczył  się
.

Współtwórca katastru warmińskiego z 1615

r.,  który  stanowił  podstawę  wymiaru  podat-
ków na prawie pół wieku. Kataster, czyli spis
majątków prowadzony pod nadzorem ducho-
wieństwa  (sic!),  był  oszustwem  –  zaniżono
o  połowę  podstawy  wymiaru  podatków.  Pol-
skę,  której  skarb  zawsze  cierpiał  na  brak
pieniędzy,  kler  oszukiwał  także  w  taki  spo-
sób.  Biskup  wolał  ściągać  pieniądze  do  wła-
snej kasy. W tym też celu wznowił ruch piel-
grzymkowy  w  Świętej  Lipce.  Odbudował  ją
i  przekazał  jezuitom.

Bojownik  kontrreformacji  –  w  1617  r.,

w czasie walki o odebranie luteranom kościo-
ła  św.  Mikołaja  w  luterańskim  Elblągu,  do-
prowadził do nałożenia przez króla banicji na
miasto. 

¤ ¤ ¤

Andrzej  Opaliński –  biskup  poznański

w  latach  1607–1623,  senator.  Dzięki  popie-
raniu  przez  możny  ród  Opalińskich  pronie-
mieckiej polityki Zygmunta III, już w 15 ro-
ku życia został... proboszczem. W czasie stu-
diów  w  Rzymie  (czy  może  szkolenia  agen-
tów?) był sekretarzem i szambelanem papie-
ża  Klemensa  VIII.  Po  powrocie  kontynu-
ował  karierę  przy  królu  –  w  1604  r.  został
sekretarzem koronnym. Posłował do Niemiec
i  Rzymu.  Wykorzystując  takie  układy,  usiło-
wał przybrać tytuł książęcy, ale bez powodze-
nia.  Papieże  i  Habsburgowie  za  wierną  im
służbę nagrodzili go bogatą diecezją poznań-
ską  (koadiutor  w  wieku  30  lat).  Za  jego

senatorowania oddano Prusy w lenno Hohen-
zollernom brandenburskim, a Polska została
wciągnięta  w  „krucjatę”  na  Moskwę  oraz
w  wojny  ze  Szwecją  i  Turcją.

Protektor  jezuitów,  zaciekły  wróg  prote-

stantów, popierał ich pogromy, osłaniał zbrod-
niarzy.  Po  zburzeniu  kościoła  ewangelickie-
go  w  Poznaniu  przez  uczniów  szkół  jezuic-
kich w czasie pogromu w 1616 r. zabronił je-
go  odbudowy.  Jako  wspólnik  i  protektor
zbrodniarzy  –  sam  był  zbrodniarzem.

¤ ¤ ¤

Henryk Firlej – biskup łucki od 1616 r.,

płocki od roku 1617, abp gnieźnieński i pry-
mas  Polski  w  latach  1624–1626,  senator.  Ja-
ko  prymas,  a  więc  i  przewodniczący  senatu,
był drugą osobą w państwie. Podkanclerzy ko-
ronny  w  latach  1613–1618.  W  młodości  kal-
win, z gorliwością neofity prześladował daw-
nych  braci  w  wierze.  Zwolennik  unii  brze-
skiej, prześladował prawosławie. Wybudował
wspaniały  zespół  pałacowo-obronny  w  Cze-
miernikach.  Nie  zdobyli  go  nawet  Szwedzi
w  czasie  potopu.

Wykonawca prohabsburskiej polityki Zyg-

munta  III  –  wspierał  próby  zdobycia  korony
moskiewskiej  i  odzyskania  szwedzkiej.  Ale
wojna z Polską odciągnęła Szwecję od teatru
wojny trzydziestoletniej w Niemczech, a Tur-
cję  od  zaatakowania  Habsburgów.  I  taki  był
cel  papiesko-niemieckich  agentów.

¤ ¤ ¤

Andrzej  Lipski –  biskup  łucki  od  roku

1617,  kujawski  od  1623  r.,  krakowski  (i  ksią-
żę siewierski) w latach 1630–1631, senator. Se-
kretarz  Zygmunta  III,  podkanclerzy  koronny
od roku 1618, kanclerz wielki od 1620 do 1623
roku.  Swój  awans  zawdzięczał  niemieckim

13

NASI OKUP

ANCI

Posłował 

do F

rancji. W 

czasie potopu 

złożył

hołd i 

poddał W

armię elektorowi 

pruskie-

mu Fryderykowi W

ilhelmowi w Królewcu,

za co 

słusznie został 

oskarżony o 

zdradę.

Jak każdy 

zdrajca w 

sutannie nie 

tylko kary

uniknął, ale 

jeszcze... nagrodzono 

go arcybi-

skupstwem gnieźnieńskim, 

godnością pry-

masa i 

związanymi z 

tym dochodami!

W roku 

1657 wynegocjował 

traktat welaw-

sko-bydgoski. T

o jeden 

z najbardziej 

hanieb-

nych traktatów 

w naszej 

historii, milowy

krok do 

rozbiorów P

olski

Nie tylko 

unieza-

leżnił P

rusy od 

Polski, 

ale zapewnił 

im swobo-

dę przemarszu 

wojsk przez 

Pomorze, 

i jeszcze

w przyszłości 

zwrot kosztów 

„pomocy”. Za 

30

lat P

olska musiała 

zapłacić P

rusom koszty 

po-

mocy z 

czasów potopu, 

i to 

z odsetkami!

Wziął za 

to łapówki 

inny zdrajca 

w sutan-

nie – 

prymas R

adziejowski. Słynnego 

ko-

rytarza nie 

wymyślił Hitler

, wymyślił

go zdrajca, 

ksiądz biskup 

Leszczyń-

ski!T

ym traktatem 

ta kanalia 

w sutannie

wbiła gwóźdź 

do trumny 

Polski. 

Kiedy zo-

stał prymasem, 

musiał opuścić 

stanowisko

podkanclerzego, ale 

zadbał, aby 

objął je

jego brat 

Jan. Elektor 

pruski za 

pomoc

w uzyskaniu 

Elbląga (za 

długi) obiecał 

im

10 tys. 

dukatów do 

łapy. T

o akurat 

nie

wyszło, ale 

żarliwa obrona 

interesów P

ru-

saka była 

powszechnie znana 

i głośna

w P

olsce. Mamy 

więc kolejne 

„zasługi

Kościoła dla 

Polski”.

W dacie 

zgonu L

eszczyński ma 

trzy

szóstki... 

¤¤

¤

Wojciech 

Cieciszowski– 

żył w 

latach

1607–1675, jezuita, 

wykładowca Akade-

mii W

ileńskiej, spowiednik 

króla Micha-

ła Korybuta 

Wiśniowieckiego. 

Zadaniem

tego papiesko-niemieckiego 

agenta było 

zwią-

zać króla 

z obozem 

habsburskim. Związano

nie tylko 

praniem mózgu 

przez spowiednika,

ale i małżeństwem z Habsburżanką, córką ce-

sarza. W

ykorzystał też 

gwałtowny proces 

spad-

kowy pomiędzy Sobieskimi a Wiśniowieckimi.

Pod 

wpływem jezuity 

Cieciszowskigo, bisku-

pa (potem 

prymasa) Czartoryskiego 

i bisku-

pa Olszowskiego 

król nie 

potrafił wznieść 

się

ponad prywatne 

spory. Konflikt 

pomiędzy „re-

galistami” a 

„malkontentami” o 

mało nie 

skoń-

czył się 

regularną 

wojną 

domową, osłabił

Polskę. 

Doszło do 

tego, że 

obie strony 

łupiły

majątki przeciwników!

Niektórzy historycy 

winą za 

tę skrajną 

anar-

chię obarczają 

króla, zarzucając 

mu nieudolność

#

#

#

#

Michał Korybut 

Wiśniowiecki

Fryderyk  Wilhelm

background image

4

NASI OKUPANCI

kujawski  zwalczał  ewangelików  w  luterań-
skim  Gdańsku.  Jako  prymas  prześladował
prawosławnych,  zmuszając  ich  do  przyjęcia
unii  brzeskiej.  Odbierał  im  cerkwie,  klasz-
tory  i  majątki,  a  na  opornych  nakładał  ka-
ry.  Toteż  na  Ukrainie  co  rusz  wybuchały
powstania  Kozaków.

Nepota  –  protegował  i  obdarzał  godno-

ściami  i  beneficjami  kościelnymi  i  państwo-
wymi rodzinę, co było powodem głośnych pro-
testów  szlachty.  Prowadził  dwór  pełen  nie-
zwykłego przepychu. Dokończył budowę pa-
łacu  prymasowskiego  w  Warszawie.

Jako biskup chełmiński ciągnął dochody

z  diecezji  pomezańskiej,  która  leżała  na  te-
renie Prus, a to czyniło go zależnym od księ-
cia  pruskiego.  Jego  zdanie,  jako  biskupa
i  senatora  ziem  pruskich,  bardzo  dużo  zna-
czyło  w  roku  1605,  kiedy  utracono  dla  Pol-
ski lenno pruskie. Jest jednym ze sprawców
zniweczenia sejmu w 1606 r., obalenia kon-
stytucji przeciwko tumultom i wybuchu woj-
ny  domowej.

Wraz z drugim zdrajcą w sutannie, Bara-

nowskim, jako kanclerz, a potem przewodni-
czący senatu, realizował proniemiecką i pro-
papieską  politykę,  ściągając  na  Polskę  nie-
potrzebne  wojny  ze  Szwecją,  Rosją  i  Turcją
w  interesie  Habsburgów  i  papieży.  Za  wier-
ną  im  służbę  płacono  mu  kolejnymi,  coraz
bogatszymi godnościami. Wraz z Baranow-
skim doprowadzili do przepadku posagu
królowej  Bony  i  pieniędzy  pożyczonych
przez  nią  Habsburgom  hiszpańskim.

Po zdobyciu Moskwy i powrocie Żółkiew-

skiego  zdrajca  biskup  Gembicki  zorganizo-
wał  triumf,  którego  ozdobą  był  wzięty  do
niewoli  car  Wasyl  Szujski.  W  czasie  wypra-
wy  Zygmunta  III  na  Moskwę  i  później  na

Turcję sprawował władzę w kraju. Rosji nie
udało  się  skatolicyzować.  Dodatkowo  zaję-
ta w Rosji Polska utraciła wpływy w Mołda-
wii,  co  w  perspektywie  wojen  z  Turcją  było
stratą  katastrofalną,  bo  odsłoniło  granicę.

Skutki  „krucjaty”  były  straszliwe  nie  tyl-

ko w wymiarze materialnym. Rosja skonsoli-
dowała się, a Polska na wieki stała się jej dy-
żurnym  wrogiem.  Sejm  uchwalił,  że  królowi
nie wolno rozpoczynać wojny bez zgody szlach-
ty,  którą  ogarnął  pacyfizm  (idąc  za  wzorem
Kościoła,  nie  chcieli  płacić  podatków).

To  z  inicjatywy  tego  zdrajcy  przedłu-

żono w 1613 r. układ z Habsburgami (za-
warty przed laty przez zdrajcę bpa Hozjusza),
który ściągnął na Polskę najazdy Szwecji
i  Turcji
.  A  Rosja  czekała  i  rosła  w  siłę... 

¤ ¤ ¤

Szymon  Rudnicki –  biskup  warmiński

(i  książę  sambijski)  w  latach  1604–1621,  se-
nator. Wychowanek jezuitów, potem ich pro-
tektor. Przebywał kilka lat na dworze zbrod-
niarza kardynała Hozjusza w Rzymie. Po po-
wrocie  jako  protegowany  jezuitów  został  se-
kretarzem Stefana Batorego, potem Zygmun-
ta  III  Wazy  (był  jego  ulubieńcem),  a  wresz-
cie sekretarzem wielkim koronnym. Jako bi-
skup  warmiński  zarządzał  też  diecezją  sam-
bijską, która leżała na terenie Prus, i ciągnął
stamtąd dochody. To czyniło go zależnym od
władcy  Prus.

Przyjaciel  Jana  Zygmunta  Hohenzoller-

na, elektora Brandenburgii. W roku 1605 po-
mógł mu w staraniach o uzyskanie prawa opie-
ki nad obłąkanym księciem Prus Albrechtem
Fryderykiem  Hohenzollernem,  chociaż  pru-
ski  sejm  „kwerulantów”  domagał  się  wyru-
gowania  Hohenzollernów  z  Prus.  Zygmunt
III  i  jego  najbliżsi  doradcy  biskupi  i  jezuici

12

NASI OKUP

ANCI

dopuściłdo 

tego, że 

w zamian 

za niezapła-

cone posagi 

trzech Habsburżanek: 

żony Wła-

dysława IV 

oraz jego 

matki i 

macochy (dwie

żony Zygmunta 

III), Habsburgowie 

dali

w zastaw 

na 50 

lat księstwa 

opolskie i 

raci-

borskie, ale... 

nie P

olsce, 

tylko dynastii 

Wa-

zów

Jednym z

 warunków 

był zakaz 

jakichkol-

wiek polskich 

instalacji. W

spaniała okazja 

odzy-

skania Śląska 

została zaprzepaszczona. 

Już po

30 latach 

oba księstwa 

wróciły do 

Habsburgów.

Miłosierny po 

katolicku biskup 

był zwolen-

nikiem utopienia 

powstania Chmielnickiego

we krwi. 

Brał udział 

w wyprawie

pod Beresteczko. 

T ę 

klęskę Koza-

cy pomścili 

rok później, 

wyrzyna-

jąc około 

8 tys. 

jeńców polskich

wziętych pod 

Batohem.

W czasie 

potopu szwedzkie-

go wraz 

z królem 

uciekł na 

Śląsk,

do księstwa 

opolsko-raciborskie-

go. Zabiegi 

o pomoc 

austriacką

początkowo pozostały bez odze-

wu. Dopiero 

po roku 

Habsbur-

gowie przysłali 12-tysięczny kor-

pus, który 

Polska 

musiała opła-

cić i 

utrzymać. W

ojska te 

łupiły

kraj nie 

gorzej niż 

Szwedzi.

Zdzierali nawet kościoły i wyko-

pywali trupy 

z grobów. 

Po

 poto-

pie Habsburgowie 

nie kwapili 

się

z wycofaniem 

korpusu z 

Polski,

bo problem 

kosztów utrzyma-

nia go 

przerzucili na 

Polaków.

Doszło do 

tego, że 

w sprawie

tych grabieży 

oraz z 

prośbą o

 w

y-

cofanie korpusu 

z P

olski poje-

chało do 

Wiednia 

poselstwo.

¤¤

¤

Wacław 

Leszczyński– 

biskup warmiń-

ski (i 

ks. sambijski) 

od 1644 

r., abp 

gnieźnień-

ski w 

latach 1658–1666 

i prymas 

Polski. 

Se-

nator, a 

jako prymas 

– przewodniczący 

sena-

tu. P

odkanclerzy koronny, 

wychowanek je-

zuitów, potem 

ich protektor. 

T ytułował 

się

„księciem cesarstwa”, 

co bez 

wątpliwości okre-

ślało, czyim był agentem. Prowadził niebywa-

le wystawny 

dwór. Utrzymywał 

sześć zam-

ków, 

dwa pałace 

i dwie 

rezydencje letnie

.

Ściągał na 

to pieniądze, 

łupiąc swoją 

trzodę.

Brał też pieniądze od Francuzów i P

rusaków.

5

NASI OKUP

ANCI

liczyli na 

pomoc Brandenburgii 

w odzyska-

niu tronu 

Szwecji. Zadowolili 

się mglistą 

obiet-

nicą oraz... 

przywróceniem praw 

religijnych

katolikom w 

Prusach. 

Interes samej 

Polski

nie liczył 

się.

Współtwórca 

katastru warmińskiego 

z 1615

r., który 

stanowił podstawę 

wymiaru podat-

ków na 

prawie pół 

wieku. Kataster, 

czyli spis

majątków prowadzony pod nadzorem ducho-

wieństwa (sic!), 

był oszustwem 

– zaniżono

o połowę 

podstawy wymiaru 

podatków. P

ol-

skę, której 

skarb zawsze 

cierpiał na 

brak

pieniędzy, kler 

oszukiwał także 

w taki 

spo-

sób. Biskup 

wolał ściągać 

pieniądze do 

wła-

snej kasy. 

W tym 

też celu 

wznowił ruch 

piel-

grzymkowy w 

Świętej Lipce. 

Odbudował ją

i przekazał 

jezuitom.

Bojownik kontrreformacji 

– w 

1617 r.,

w czasie walki o odebranie luteranom kościo-

ła św. 

Mikołaja w 

luterańskim Elblągu, 

do-

prowadził do 

nałożenia przez 

króla banicji 

na

miasto. 

¤¤

¤

Andrzej Opaliński

– biskup 

poznański

w latach 

1607–1623, senator. 

Dzięki popie-

raniu przez 

możny ród 

Opalińskich pronie-

mieckiej polityki 

Zygmunta III, 

już w 

15 ro-

ku życia 

został... proboszczem. 

W czasie 

stu-

diów w 

Rzymie (czy 

może szkolenia 

agen-

tów?) był 

sekretarzem i 

szambelanem papie-

ża Klemensa 

VIII. P

o powrocie 

kontynu-

ował karierę 

przy królu 

– w 

1604 r. 

został

sekretarzem koronnym. Posłował do Niemiec

i Rzymu. 

Wykorzystując 

takie układy, 

usiło-

wał przybrać tytuł książęcy, ale bez powodze-

nia. P

apieże i 

Habsburgowie za 

wierną im

służbę nagrodzili 

go bogatą 

diecezją poznań-

ską (koadiutor 

w wieku 

30 lat). 

Za jego

senatorowania oddano 

Prusy 

w lenno 

Hohen-

zollernom brandenburskim, 

a P

olska została

wciągnięta w 

„krucjatę” na 

Moskwę oraz

w wojny 

ze Szwecją 

i T

urcją.

Protektor 

jezuitów, zaciekły 

wróg prote-

stantów, popierał 

ich pogromy, 

osłaniał zbrod-

niarzy. P

o zburzeniu 

kościoła ewangelickie-

go w 

Poznaniu 

przez uczniów 

szkół jezuic-

kich w 

czasie pogromu 

w 1616 

r. zabronił 

je-

go odbudowy. 

Jako wspólnik 

i protektor

zbrodniarzy – 

sam był 

zbrodniarzem.

¤¤

¤

Henryk Firlej

– biskup 

łucki od 

1616 r.,

płocki od 

roku 1617, 

abp gnieźnieński 

i pry-

mas P

olski w 

latach 1624–1626, 

senator. Ja-

ko prymas, 

a więc 

i przewodniczący 

senatu,

był drugą 

osobą w

 państwie. 

Podkanclerzy 

ko-

ronny w 

latach 1613–1618. 

W młodości 

kal-

win, z 

gorliwością neofity 

prześladował daw-

nych braci 

w wierze. 

Zwolennik unii 

brze-

skiej, prześladował 

prawosławie. W

ybudował

wspaniały zespół 

pałacowo-obronny w 

Cze-

miernikach. N

ie zdobyli 

go nawet 

Szwedzi

w czasie 

potopu.

Wykonawca 

prohabsburskiej polityki 

Zyg-

munta III 

– wspierał 

próby zdobycia 

korony

moskiewskiej i 

odzyskania szwedzkiej. 

Ale

wojna z 

Polską 

odciągnęła Szwecję 

od teatru

wojny trzydziestoletniej 

w Niemczech, 

a T

ur-

cję od 

zaatakowania Habsburgów. 

I taki 

był

cel papiesko-niemieckich 

agentów.

¤¤

¤

Andrzej Lipski

– biskup 

łucki 

od roku

1617, kujawski 

od 1623 

r., krakowski 

(i ksią-

żę siewierski) 

w latach 

1630–1631, senator. 

Se-

kretarz Zygmunta 

III, podkanclerzy 

koronny

od roku 1618, kanclerz wielki od 1620 do 1623

roku. Swój 

awans zawdzięczał 

niemieckim

13

NASI OKUPANCI

Posłował do Francji. W czasie potopu złożył
hołd i poddał Warmię elektorowi pruskie-
mu Fryderykowi Wilhelmowi w Królewcu,
za co słusznie został oskarżony o zdradę
.
Jak  każdy  zdrajca  w  sutannie  nie  tylko  kary
uniknął, ale jeszcze... nagrodzono go arcybi-
skupstwem  gnieźnieńskim,  godnością  pry-
masa  i  związanymi  z  tym  dochodami!

W roku 1657 wynegocjował traktat welaw-

sko-bydgoski. To jeden z najbardziej hanieb-
nych  traktatów  w  naszej  historii,  milowy
krok do rozbiorów Polski
. Nie tylko unieza-
leżnił Prusy od Polski, ale zapewnił im swobo-
dę przemarszu wojsk przez Pomorze, i jeszcze
w przyszłości zwrot kosztów „pomocy”. Za 30
lat Polska musiała zapłacić Prusom koszty po-
mocy  z  czasów  potopu,  i  to  z  odsetkami!
Wziął za to łapówki inny zdrajca w sutan-
nie – prymas Radziejowski. Słynnego ko-
rytarza  nie  wymyślił  Hitler,  wymyślił
go  zdrajca,  ksiądz  biskup  Leszczyń-
ski! 
Tym traktatem ta kanalia w sutannie
wbiła gwóźdź do trumny Polski. Kiedy zo-
stał prymasem, musiał opuścić stanowisko
podkanclerzego,  ale  zadbał,  aby  objął  je
jego  brat  Jan.  Elektor  pruski  za  pomoc
w uzyskaniu Elbląga (za długi) obiecał im
10  tys.  dukatów  do  łapy.  To  akurat  nie
wyszło, ale żarliwa obrona interesów Pru-
saka  była  powszechnie  znana  i  głośna
w  Polsce.  Mamy  więc  kolejne  „zasługi
Kościoła  dla  Polski”.

W  dacie  zgonu  Leszczyński  ma  trzy

szóstki... 

¤ ¤ ¤

Wojciech Cieciszowski – żył w latach

1607–1675,  jezuita,  wykładowca  Akade-
mii  Wileńskiej,  spowiednik  króla  Micha-
ła Korybuta Wiśniowieckiego. Zadaniem

tego papiesko-niemieckiego agenta było zwią-
zać  króla  z  obozem  habsburskim.  Związano
nie tylko praniem mózgu przez spowiednika,
ale i małżeństwem z Habsburżanką, córką ce-
sarza. Wykorzystał też gwałtowny proces spad-
kowy pomiędzy Sobieskimi a Wiśniowieckimi.
Pod  wpływem  jezuity  Cieciszowskigo,  bisku-
pa  (potem  prymasa)  Czartoryskiego  i  bisku-
pa Olszowskiego król nie potrafił wznieść się
ponad prywatne spory. Konflikt pomiędzy „re-
galistami” a „malkontentami” o mało nie skoń-
czył  się  regularną  wojną  domową,  osłabił
Polskę. Doszło do tego, że obie strony łupiły
majątki  przeciwników!

Niektórzy historycy winą za tę skrajną anar-

chię obarczają króla, zarzucając mu nieudolność

#

#

#

#

Michał  Korybut  Wiśniowiecki

Fryderyk 

Wilhelm

background image

3

NASI OKUPANCI

przyszłość  Polski  wiązali  z  Niemcami  i  pa-
pieżami. Dość powiedzieć, że obie kolejne żo-
ny  króla  były  siostrami  cesarza  Ferdynanda
II  Habsburga.  Osobne  ekipy  jezuickie  edu-
kowały i pilnowały królowej oraz dzieci „kró-
la  jezuitów”.

Po kilkunastu latach inicjowanej przez je-

zuitów  cichej  wojny  religijnej  z  protestanta-
mi  i  prawosławnymi  na  Wschodzie,  zaistnia-
ła szansa na zaprowadzenie pokoju religijne-
go przez uchwalenie przez sejm „konstytucji
przeciw  tumultom”.  W  czasie  sejmu  w  1606
roku ci obaj agenci po całonocnej analizie pro-
jektu „konstytucji” stwierdzili, że nie tylko ze-
zwala ona na szerzenie się herezji, ale na do-
miar złego król może herezji bronić. Jest więc
projekt  konstytucji  niezgodny  z  katolickim
„wartościami”. Reszty na sejmie dokonali bi-
skupi  i  ich  narzędzie  –  ultrakatoliccy  posło-
wie.  Padła  nie  tylko  „konstytucja”,  ale
nie  uchwalono  też  podatków  na  obronę
granic.  Głównie  dlatego,  że  szlachta
i  magnaci  nie  chcieli  ich  płacić,  powołu-
jąc  się  na  zwolnienia  podatkowe  dla  du-
chowieństwa
.  Najazd  tatarski  wszedł  w  Pol-
skę jak w masło i spustoszył większość kraju.

W efekcie wybuchła wojna domowa – ro-

kosz Zebrzydowskiego. Rokoszanie przegra-
li pod Guzowem, a jezuici wykorzystali woj-
nę domową do napadów na majątki ewan-
gelickiej  szlachty  i  burzenia  kościołów
ewangelickich
.  Dla  kleru  zawsze  od  napra-
wy  Polski  ważniejsza  była  rozprawa  z  inno-
wiercami. 

¤ ¤ ¤

Maciej Pstrokoński – biskup przemyski

od  roku  1601,  kujawski  w  latach  1608–1609,
senator. Kanclerz wielki koronny od 1606 do
1609  roku,  bliski  współpracownik  Zygmunta

III  Wazy.  Wraz  z  jezuitami  i  nuncjuszem
papieskim – architekt prohabsburskiej poli-
tyki  króla.  Brał  udział  w  wyprawach  Wazy
do  Szwecji.  Wraz  z  papieżem  i  Habsburga-
mi  podżegał  do  rekatolicyzacji  luterańskiej
Szwecji. Wciągnęli tym Polskę w półtorawie-
kowe wojny szwedzkie, które całkowicie zruj-
nowały  kraj.

Jeden  ze  sprawców  obalenia  konstytucji

przeciwko  tumultom  i  zniweczenia  sejmu
w  1606  r.  oraz  wybuchu  wojny  domowej
–  rokoszu  Zebrzydowskiego.

Jako  kanclerz  pomagał  jezuitom  i  Habs-

burgom,  i  to  z  poparciem  papieża  Pawła  V,
wciągnąć  Polskę  w  dymitriady.  Ich  celem
była  katolicyzacja  Rosji,  dlatego  wypra-
wę  z  lat  1609–1610  papież  ogłosił  kru-
cjatą
.  Za  wierną  służbę  papieżom  i  Niem-
com Pstrokoński nagrodzony został bogatym
biskupstwem  kujawskim. 

¤ ¤ ¤

Wawrzyniec Gembicki – biskup chełmiń-

ski  od  1600  r.,  kujawski  od  1610  r.,  w  latach
1615–1624 abp gnieźnieński i prymas Polski,
a  więc przewodniczący senatu  i  druga osoba
w państwie. Sekretarz Stefana Batorego i Zyg-
munta III, sekretarz wieki koronny, podkanc-
lerzy  koronny  od  1607  r.,  kanclerz  w  latach
1609–1613.  Po  prekonizacji  na  biskupa  ku-
jawskiego  wbrew  prawu  zatrzymał  kancler-
stwo.  Oddał  je  dopiero  wobec  całkowitej
klęski  „krucjaty”  na  prawosławną  Moskwę
(był  jej  współarchitektem)  i  tragicznych  jej
skutków  dla  Polski. 

Wychowanek  jezuitów  i  ich  protektor.

Zwolennik kontrreformacji. Jako biskup cheł-
miński  zbrojnie  doprowadził  do  powrotu  je-
zuitów do Torunia. Zaowocowało to w przy-
szłości  rozruchami  religijnymi.  Jako  biskup

11

NASI OKUP

ANCI

nawet wspomagała ich finanso-

wo królewskimi 

dochodami!

Zaś na 

opłacenie polskiego 

woj-

ska nie 

było pieniędzy...

W ten 

sposób Gembicki,

niemiecko-papieski agent 

w s

u-

tannie, kontynuował 

podpo-

rządkowanie P

olski niemieckim

interesom, tożsamym 

zresztą

z papieskimi, 

i wystawił 

ją na

potencjalny atak 

T urcji 

oraz na-

turalny konflikt 

z F

rancją. Do-

szło nawet 

do aresztowania 

we

Francji 

Jana Kazimierza, 

póź-

niejszego króla 

polskiego, któ-

ry przesiedział 

we francuskim

więzieniu prawie 

dwa lata.

W 1638 

r. Władysław 

IV – 

bez

zgody sejmu 

– pojechał 

w to-

warzystwie Gembickiego 

do A

u-

strii na 

spotkanie z 

cesarzem.

Wyjazd 

skończył się 

kompromi-

tacją, a 

oburzony sejm 

uchwa-

łą zabronił 

królowi samowol-

nych wyjazdów 

za granicę.

T o 

wysługiwanie się 

Niem-

com i 

papieżom nagrodzone 

zo-

stało najbogatszą 

w Europie

diecezją krakowską 

z tytułem 

książęcym. T

en

zdrajca i 

niemiecki pachołek 

pochowany jest

w katedrze wawelskiej. W oficjalnych kościel-

nych biografiach 

zdrajcy ani 

słowa o 

tego ty-

pu „zasługach”.

¤¤

¤

Andrzej Leszczyński

– biskup 

kamie-

niecki od 

roku 1640, 

chełmiński od 

1646 r.,

abp gnieźnieński 

i prymas 

Polski 

w latach

1653–1658, senator. 

Jako prymas 

pełnił

godność przewodniczącego 

senatu. W

ycho-

wanekjezuitów 

i ich 

protektor. W 

wieku 13

lat uzyskał 

niższe święcenia, 

a jako 

15-latek

był już 

kanonikiem. Został 

kanclerzem kró-

lowej Cecylii 

Renaty 

z Habsburgów. 

Wraz

z nią 

umacniał wpływy 

niemieckie, a 

przy oka-

zji swoje. 

Zgarnął trzy 

bogate opactwa, 

a w

wieku 32 

lat był 

już biskupem 

senatorem. 

Podkanclerzy koronny od 1645 r., kanclerz

w latach 

1650–1653. Jako 

podkanclerzy

6

NASI OKUP

ANCI

Habsburgom i 

wiernie im 

służył. O 

jego skąp-

stwie krążyły 

legendy. Zwolennik 

kontrrefor-

macji, protektor 

jezuitów.

Rzeczywisty kierownik 

polskiej polityki 

od

1618 r. 

W interesie 

Niemców i 

papieży do-

puścił do zaciągów lisowczyków i wysłania ich

na pomoc 

Habsburgom przeciwko 

Węgrom

i Czechom. Ściągnął tym na Polskę najazd tu-

recki i 

klęskę pod 

Cecorą 

w 1620 

r. Zginął

wtedy hetman 

Żółkiewski, którego 

głowa za-

wisła na 

bramie w 

Stambule. Najazd 

tatarski

spustoszył kresy 

po San. 

Jakby tego 

było ma-

ło, zdrajca 

biskup Lipski 

podał T

urkom na

tacy sojusznika 

Polski 

– Grazianiego, 

hospo-

dara Mołdawii.

W obliczu 

klęski formowano 

nową ar-

mię, która 

w połowie 

miała składać 

się

z prawosławnych, 

głównie Kozaków. 

Nawet

to nie 

powstrzymało katolickich 

fanatyków

przed forsowaniem 

unii brzeskiej 

i dalszymi

prześladowaniami prawosławnych. 

Papiescy

agenci na 

to nie 

pozwolili.

Niemal w 

tym samym 

czasie, gdy 

nie-

liczna armia 

polska przegrywała 

pod Ce-

corą, 10 

tys. polskich 

lisowczyków roz-

gromiło Czechów 

pod Białą 

Górą – 

dla

Habsburgów

Jakże brakło 

ich przeciw 

T ur-

kom! T

o właśnie 

Lipski – 

niemiecko-papieski

agent w

 sutannie 

– tak 

osłabił P

olskę. Kata-

strofalna polityka 

tego agenta 

ściągnęła jesz-

cze najazd Szwedów, którzy wykorzystali oka-

zję i 

zajęli Inflanty. 

Ryga 

poddała się 

szybko,

bo luterańska ludność miała dosyć katolickich

prześladowań i 

otworzyła Szwedom 

bramy.

Pod 

Wismarem 

Polska 

straciła flotę 

wojenną.

Musiała walczyć na dwa fronty, a nie mia-

ła czym

. T

ylko dlatego, 

że Kościołowi 

ma-

rzyła się 

rekatolicyzacja luterańskiej 

Szwecji.

Słusznie powiedział król Gustaw Adolf, że

Polacy 

„winą króla 

swego stali 

się igrzy-

skiem Rakuszanów

”.

Wobec 

lawiny klęsk, 

żeby pozbyć 

się te-

go pachołka 

niemieckiego z 

kanclerstwa,

dano mu 

bogatą diecezję 

kujawską (

incom-

patibilia). 

Po

tem jeszcze 

papież i 

Habsbur-

gowie nagrodzili 

agenta najbogatszą 

diece-

zją krakowską 

z tytułem 

książęcym. Zdrajca

biskup Lipski 

pochowany jest 

w... katedrze

wawelskiej.

¤¤

¤

Jan W

ężyk

– biskup 

przemyski od 

1619

roku, poznański 

od roku 

1624, abp 

gnieźnień-

ski i 

prymas P

olski w 

latach 1627–1638, 

se-

nator. Jako 

prymas, a 

więc i 

przewodniczący

senatu, był 

drugą osobą 

w państwie. 

Inter-

reks w 

latach 1632–1633. 

Wychowanek 

jezu-

itów, potem 

ich protektor. 

Po

 studiach 

w Kra-

kowie kontynuował 

je aż 

przez siedem 

lat

w Rzymie, 

gdzie wyrobił 

sobie znakomite

„układy”. P

o powrocie 

do kraju 

został sekre-

tarzem Zygmunta 

III W

azy. Kolekcjonował

kościelne godności 

i beneficja. 

Zwolennik

kontrreformacji, fanatyk 

religijny, prześlado-

wał prawosławnych, ewangelików, szczególnie

arian, którym 

odmawiał miana 

chrześcijan.

Pełniąc 

tak wysokie 

stanowiska, miał

ogromny wpływ 

na 

króla i 

politykę państwa.

Doradził Habsburgom, aby nie płacili Po

l-

sce umówionych posagów dwóch kolejnych

żon Zygmunta 

III, sióstr 

cesarza F

erdy-

nanda II 

Habsburga

Utwierdzał króla

w zgubnych 

dla P

olski rojeniach 

o odzyskaniu

tronu Szwecji. 

Wraz 

z resztą 

episkopatu,

a głównie 

z biskupami 

Zadzikiem i 

Gembic-

kim, nie 

dopuścił do 

małżeństwa Władysława

IV z 

księżniczką protestancką, 

bo mogłoby 

to

14

NASI OKUPANCI

i  złą  wolę.  Czy  nie  dostrzegają,  że  był  w  szpo-
nach zdrajców w sutannach, spowiedników, ka-
znodziejów, prymasów, kanclerzy, biskupów i je-
zuitów – szkolonych socjotechników? Że ich ce-
lem było na polecenie papieży wciągnąć Polskę
do wojny z Turcją, aby utworzyć jej drugi front
w celu odciążenia Habsburgów?

¤ ¤ ¤

Kazimierz  Florian  Czartoryski –  bi-

skup poznański od 1651 r., kujawski od 1655
roku, abp gnieźnieński i prymas Polski w latach

1673–1674,  senator,  a  jako  pry-
mas był tradycyjnie przewodniczą-
cym  senatu.  Interreks  w  1674  r.
– zmarł w czasie bezkrólewia. Se-
kretarz Władysława IV, zwolennik
najpierw  prohabsburskiej  polity-
ki Wazów, a potem profrancuskiej
–  po  zmianie  kierunku  polityki
przez  Jana  Kazimierza.  Na  elek-
cji w 1669 r. przyczynił się do wy-
boru  Michała  Korybuta  Wiśnio-
wieckiego.  Kazimierz  Czartory-
ski i podkanclerzy Olszowski, też
biskup, przeforsowali projekt mał-
żeństwa  króla  z  Eleonorą  Habs-
burg,  córką  cesarza  Ferdynanda
III.  W  ten  sposób  poddali  króla
wpływom  jezuitów  i  przeciągnęli
go  do  obozu  habsburskiego.  Na-
grodą dla Czartoryskiego było sta-
nowisko  prymasa  i  bogata  diece-
zja  gnieźnieńska  (Habsburgowie
załatwiali  takie  łapówki  na  dwo-
rze papieskim). Stał się przywód-
cą  obozu  habsburskiego.

Wejście  króla  w  orbitę  intere-

sów  Austrii  umocniło  obóz  habs-
burski i wywołało niemal wojnę do-

mową,  a  przy  tym  ściągnęło  na  Polskę  na-
jazd turecki. O to zresztą chodziło Habsbur-
gom  i  papieżowi  –  o  wciągnięcie  Polski  do
wojny  z  Turcją  i  otwarcie  jej  drugiego  fron-
tu w interesie Austrii. Wojny z Turcją trwały
27  lat.  Polska,  mimo  ocalenia  Austrii  odsie-
czą  wiedeńską,  mimo  olbrzymiego  wysiłku
materialnego i poniesionych szkód, odzyska-
ła  zaledwie  stan  posiadania  sprzed  wojny.
Wzmocniły  się  za  to  Austria  i  Rosja  –  przy-
szli  zaborcy  Polski.

#

#

#

#

Sobieski  pod  Wiedniem

Piotr 

Gembicki

background image

2

NASI OKUPANCI

Wojciech Baranowski – biskup przemy-

ski  od  1584  r.,  płocki  od  roku  1590,  kujaw-
ski od 1608 r., arcybiskup gnieźnieński i pry-
mas  Polski  w  latach  1608–1615,  senator.  Ja-
ko  prymas  był  przewodniczącym  senatu,
a więc drugą osobą w państwie. Sekretarz Ste-
fana Batorego, sekretarz wielki koronny, pod-
kanclerzy  w  latach  1585–1591.  Za  poparcie
Zygmunta  III  w  czasie  rokoszu  Zebrzydow-
skiego  dostał  bogatą  diecezję  kujawską,
a  wkrótce  gnieźnieńską  z  tytułem  prymasa.
Chciwiec  –  pracując  w  kancelarii  Zygmunta
Augusta, zebrał liczne godności, m.in. cztery
kanonie  i  związane  z  nimi  beneficja.  Prowa-
dził niezwykle wystawny tryb życia, rozpoczął
budowę  pałaców  biskupich  w  Płocku,  Skier-
niewicach,  wybudował  pałac  prymasowski
w Warszawie. Gdzie nastał, tam budował dla
siebie  pałac.  Protektor  jezuitów,  orędownik
kontrreformacji.

Był  jednym  z  głównych  sprawców  zniwe-

czenia  sejmu  i  odrzucenia  konstytucji  prze-
ciw tumultom w 1606 r. oraz wybuchu wojny
domowej. Agent habsburski i papieski; reali-
zował  niemiecką  politykę  jako  podkanclerzy
i potem przewodniczący senatu. Popierał „kru-
cjatę”  na  Moskwę  w  papieskich  rojeniach
o  katolicyzacji  Rosji.  Wojsko,  po  powrocie
z nieudanej wyprawy moskiewskiej, żąda-
ło zapłaty zaległego żołdu... 20 milionów
zł! 
Była  to  astronomiczna  suma,  równa  kil-
kuletnim  dochodom  państwa.  Zanim  podat-
ki  uchwalono  i  zebrano  pieniądze  (Kościół,
bogatszy  od  państwa,  dorzucił  raptem  300
tysięcy),  żołnierze  straszliwie  złupili  kraj.

Także za jego przewodnictwa senatowi,

sejm wyraził zgodę na oddanie Hohenzol-
lernom  brandenburskim  Prus  w  lenno
w 1612 r.
, mimo że sejm pruski wypowiedział

się  za  unią  z  Polską  na  prawach  Litwy.  Pol-
ska  odmówiła  z  powodu  jednego  warunku:
urzędy w luterańskich Prusach miały być ob-
sadzane  tylko  przez  luteranów.  Było  to  dla
biskupów  i  jezuitów  nie  do  przyjęcia,  bo
wzmocniłaby się pozycja ewangelików w pań-
stwie. Wymogli więc na królu i sejmie odmo-
wę.  Ci  fanatycy  religijni  i  zdrajcy  w  su-
tannach woleli oddać Prusy Niemcom! 
To
też  są  te  „zasługi  Kościoła  dla  Polski”.

Bezwzględny  zwolennik  kontrreformacji.

Na  czasy  jego  „biskupiej  i  prymasowskiej
posługi”  przypada  największe  nasilenie  po-
gromów  protestantów  i  innych  aktów  nieto-
lerancji w całej Polsce. Po klęsce rokoszu Ze-
brzydowskiego  odebrano  protestantom  2/3
kościołów,  paląc  przy  okazji  bezcenne  bi-
blioteki  i  profanując  wiele  cmentarzy.  Jako
wspólnik i protektor zbrodniarzy oraz podże-
gacz,  sam  był  zbrodniarzem.

Z oficjalnego życiorysu jego następcy, pry-

masa Gembickiego, dowiadujemy się, że Gem-
bicki  „odbudował  zrujnowaną  ekonomię  ar-
chidiecezji”. 
Skoro przed Gembickim pryma-
sem był przez siedem lat Baranowski, to wnio-
sek jest prosty: Baranowski zrujnował ekono-
mię  archidiecezji. 

¤ ¤ ¤

Fryderyk Bartsch (1552–1609) – jezuita,

kolejny  po  Pakoszu  Gołyńskim  spowiednik
Zygmunta  III,  „króla  jezuitów”.  Król,  jakby
mu  mało  było  na  dworze  jednego  jezuickie-
go podżegacza, czyli kaznodziei Piotra Skar-
gi,  utrzymywał  jeszcze  spowiednika.  Obaj  ci
niemiecko-papiescy  agenci  sterowani  przez
nuncjusza  papieskiego  i  władze  zakonu,  ści-
śle  kontrolowali  polskiego  króla  (spowiedź,
pokuta). Podsycali jego rojenia o odzyskaniu
tronu  Szwecji  w  nadziei  jej  rekatolicyzacji,

10

NASI OKUP

ANCI

chciał katolicyzować. 

T am 

przemocą forsowa-

no unię 

brzeską, a 

Kozaków obracano 

w pańsz-

czyźnianych chłopów. 

T oteż 

co rusz 

wybuchały

powstania Kozaków, 

którzy zwrócili 

się o 

po-

moc do 

Moskwy. Zadzik 

prześladował prawo-

sławie. O

rędownik k

ontrreformacji, doprowa-

dził do 

likwidacji ariańskiego 

Rakowa.

W podziemiach 

zamku w 

Bodzentynie więził

kalwinów i 

arian. Jedna 

z legend 

o tym 

okrut-

niku mówi, 

że więził 

ewangelika, aż 

ten z

 gło-

du zjadł 

własne księgi.

Dzięki takim 

jak on 

pomocnikom „króla

jezuitów” P

olacy rzeczywiście 

stali się 

„igrzy-

skiem R

akuszanów”. T

o też 

jakoby „zasługi

Kościoła dla 

Polski”. 

Zdrajca biskup 

Zadzik

pochowany jest 

w katedrze 

wawelskiej.

¤¤

¤

Henryk Firlej

– biskup 

przemyski od

roku 1630, 

poznański od 

1635 r., 

senator. W

y-

chowanek jezuitów 

– studiował 

na ich 

nie-

mieckim uniwersytecie. 

Po

 powrocie 

do P

ol-

ski dzięki 

poparciu jezuitów 

został sekreta-

rzem Zygmunta 

III. P

rotegowany przez 

kró-

lową Konstancję 

z Habsburgów, 

która wraz

z jezuitami pilnowała w Po

lsce interesów nie-

mieckich i 

papieskich, robił 

szybką karierę.

T oteż 

król mianował 

tego agenta 

biskupem

i wprowadził 

do polskiego 

senatu w 

wieku za-

ledwie 30 

lat. 

Na elekcji 

w 1633 

r. reprezentował 

kró-

lewicza Władysława 

i przedstawiał 

jego 

kan-

dydaturę. A

wansowany przez 

Władysława

IV na 

bogatszą diecezję 

poznańską nie 

zdą-

żył odbyć 

ingresu.

¤¤

¤

Jerzy T

yszkiewicz– 

biskup żmudzki 

od

1633 r., 

wileński w 

latach 1649–1656, 

sena-

tor. T

en 

biskup i 

zdrajca podpisał 

wraz

z R

adziwiłłami kapitulację 

i poddanie 

Litwy

pod protekcję 

Karola Gustawa. 

Było to 

fak-

tyczne zerwanie 

unii polsko-litewskiej. 

Po

 k

a-

pitulacji udał 

się na 

służbę do 

Królewca, do

elektora pruskiego, 

luteranina.

¤¤

¤

Piotr 

Gembicki– 

biskup przemyski 

od

1635 r., 

krakowski (i 

ks. siewierski) 

w latach

1642–1657, senator.

Podkanclerzy 

koronny od 

1635 r., 

kanc-

lerz wielki 

w latach 

1638–1643. Kolekcjo-

ner godności i beneficjów. Kontynuator pro-

habsburskiej i 

propapieskiej polityki, 

przez

co P

olska 

była w 

konflikcie m.in. 

z potężną

Francją.

Doszło do 

tego, że 

w 1635 

r. lisowczycy

i... cesarski 

pułkownik Jan 

Kazimierz, przy-

szły k

ról, walczyli 

po s

tronie Habsburgów

przeciwko F

rancji na 

jej terytorium! 

Czy moż-

na się 

dziwić, że 

Francja 

popierała Szwecję

i R

osję? W

raz z 

jezuitami Gembicki 

podsy-

cał rojenia 

Władysława IV 

o odzyskaniu 

tro-

nu Szwecji.

Sytuację pogorszył 

jeszcze polski 

traktat

z Habsburgami, skierowany przeciwko T urcji,

sojuszniczce F

rancji. P

ostawił P

olskę za 

cel

agresji tureckiej, 

wykluczył możliwość 

odzy-

skania Śląska, 

dał Niemcom 

prawo werbun-

ku żołnierzy 

w P

olsce.

Wraz 

z całym 

episkopatem G

embicki unie-

możliwił małżeństwo 

Władysława IV 

z pro-

testantką, co 

mogło poprawić 

sytuację P

olski

dzięki sojuszowi 

z Anglią. 

Doprowadzili do

mariażu z... 

Niemką, siostrą 

cesarza F

erdy-

nanda III 

Habsburga. Nie 

przeszkadzało im,

że była 

cioteczną siostrą 

męża.

Królowa Cecylia 

Renata 

nie tylko 

jawnie

wspierała interesy 

Niemców w 

Polsce, 

ale

7

NASI OKUP

ANCI

wyrwać P

olskę z 

niemiecko-papieskich klesz-

czy i 

doprowadzić do 

prowadzenia przez 

Po

l-

skę polityki 

niezależnej od 

Niemców i 

papie-

ży, a 

zgodnej z 

polską racją 

stanu. Aby 

zwią-

zać króla 

z Habsburgami 

i Rzymem, 

dopro-

wadził do 

małżeństwa z 

kolejną Habsburżan-

ką, do 

tego siostrą 

cioteczną króla. 

Za jego 

przewodniczenia senatowi 

Po

l-

ska utraciła 

Inflanty, 

Rygę 

i wpływy

w Mołdawii

. Szwedzi 

pobierali cła 

z polskich

portów (milion 

zł rocznie!), 

czym finansowa-

li... wojnę 

trzydziestoletnią! Płacono 

mu za

to kolejnymi 

coraz bogatszymi 

godnościami

kościelnymi. Habsburgowie 

i papieże 

dbali

o kariery 

swoich agentów.

¤¤

¤

Jan Lipski

– biskup 

chełmiński od 

roku

1636, abp 

gnieźnieński i 

prymas P

olski w 

la-

tach 1638–1641, 

senator. Jako 

prymas pełnił

funkcję przewodniczącego 

senatu, a 

więc był

drugą osobą 

w państwie. 

Wychowanek 

jezu-

itów, agent 

szkolony przez 

nich w 

Niem-

czech i 

we Włoszech. 

Święcenia kapłańskie 

przyjął po 

powro-

cie do 

kraju w 

1616 r. 

Karierę zawdzięczał

protekcji jezuitów 

i wuja, 

kanclerza koron-

nego F

eliksa Kryskiego. 

Idąc jego 

wzorem,

wiernie służył Wazom i Habsburgom. Sekre-

tarz „króla 

jezuitów”, potem 

kanclerz kró-

lowej Konstancji 

Habsburg, wreszcie 

refe-

rendarz koronny. 

Wykorzystał 

te „układy”

dla zapewnienia 

sobie dóbr 

doczesnych: szyb-

ko zgarnął 

dwie kanonie, 

dwa probostwa

i opactwo 

wraz z 

ogromnymi dochodami

z beneficjów. Służył tak wiernie, że zaledwie

w dwa 

lata po 

uzyskaniu sakry 

biskupiej

– niewielkiej, 

znacznie zluteranizowanej 

die-

cezji chełmińskiej, 

do tego 

zrujnowanej

wojną ze 

Szwecją – 

został prymasem. 

„Po-

ślizg” kariery 

wspomagał wazeliną, 

pisząc

ody i 

panegiryki na 

cześć Zygmunta 

III,

a potem 

Władysława IV

.

W roku 

1633 brał 

udział w 

poselstwie Je-

rzego Ossolińskiego 

do papieża 

Urbana VIII.

Cztery lata 

później posłował 

do W

iednia po

Cecylię R

enatę 

Habsburg – 

żonę dla 

Włady-

sława IV

. Nie 

przeszkadzało mu 

jakoś, że 

Habs-

burgowie mimo 

upływu lat 

nie wypłacili 

Po

l-

sce posagów 

dwóch żon 

Zygmunta III, 

ojca

Władysława. Z Cecylią Renatą było podobnie.

Tak 

„skuteczne” starania 

Habsburgowie

nagrodzili... tytułem hrabiów Świętego Ce-

sarstwa Rzymskiego 

Narodu Niemieckie-

go dla 

biskupa Lipskiego 

i jego 

rodziny,

a niedługo 

tytułem prymasa

z olbrzymimi

dochodami. Fanatyk religijny – odbierał ewan-

gelikom kościoły, wspierał unię brzeską i prze-

śladował prawosławie. 

„Dyzunitom” odbiera-

no wtedy 

siłą cerkwie 

i majątki. 

Doprowadzi-

ło to 

do zachwiania 

lojalności prawosławnych

wobec P

olski. Obrońcami 

prawosławia ogło-

sili się 

Kozacy. P

rześladowania zmusiły 

ich do

szukania wsparcia 

w R

osji. Katoliccy 

fana-

tycy dokonali 

rzeczy strasznej: 

dali R

osji

pretekst do 

ingerencji w 

sprawy P

olski.

Prawosławnych wkrótce pozbawiono praw po-

litycznych, co 

tylko wywołało 

wśród nich 

na-

stroje prorosyjskie.

W swej 

posłudze bardzo 

dbał o 

jedynego

bożka – 

kasę! – 

dlatego rozwijał 

złotodajne

kulty świętych. 

Za to 

złoto zbudował 

pałac

w Łyszkowicach, letnią rezydencję prymasów,

rozbudował zamek 

biskupi w 

Lubawie i 

pa-

łace prymasowskie w Warszawie i w Ł

owiczu.

Wszystko 

w niezwykle 

krótkim czasie. 

Za

kilkanaście lat 

złupili to 

wszystko Szwedzi...

15

NASI OKUPANCI

¤ ¤ ¤

Andrzej  Trzebicki –  biskup  przemyski

od  roku  1654  r.,  krakowski  (i  ks.  siewier-
ski) w latach 1658–1679, senator. Wychowa-
nek jezuitów. Podkanclerzy koronny od 1652
roku, na elekcji w roku 1674 – w zastępstwie
chorego  prymasa  –  pełnił  funkcję  interrek-
sa.  Na  tej  elekcji  wybór  Sobieskiego
wsparty był 400 tys. liwrów łapówek fran-
cuskich.  Po  drugiej  stronie  krążyło  nie
mniej złota niemieckiego
. Agent habsbur-
ski.  Prof.  Z.  Wójcik  pisze  o  nim,  że  był
„oddany  Habsburgom  duszą  i  ciałem”. Nic
dodać,  nic  ująć.

Gdy  Jan  III  Sobieski  zawarł  w  1676  r.

rozejm z Turcją w Żurawnie i w 1677 r. trak-
tat ze Szwecją w Gdańsku, żeby zbrojnie od-
zyskać  utracone  lenno  pruskie,  agenci  nie-
mieccy  za  pruskie  i  habsburskie  pieniądze
organizowali  zbrojny  bunt  przeciwko  „bez-
bożnemu  Sobieskiemu”,  aby  na  siłę  utrzy-
mać Polskę w stanie wojny z Turcją w inte-
resie papieży, Rosji i Niemców, zarówno Au-
strii,  jak  i  Prus.  W  archiwach  pruskich  za-
chowały się rozliczenia pieniędzy przekaza-
nych  z  Berlina  polskim  zdrajcom.  Jednym
z  przywódców  spisku  był  biskup  Trzebicki. 

Oto fragment manifestu zdrajców do ce-

sarza  niemieckiego:  „(...)  uciekając  się  do
Cesarza  jako  protektora,  przysięgamy  wia-
rę, posłuszeństwo, przy Jego Cesarskiej Mo-
ści  ludziach  stawać...
”. 
Lepszego  dowodu
zdrady  nie  trzeba.  Hetman  Pac  zobowiązał
się skierować armię litewską tam, gdzie wska-
że  cesarz.  Chciał  za  to,  bagatela,  100  tys.
zł.  Spiskowi  patronował  nuncjusz  papieski
Martelli,  „lokaj  Habsburgów”.  Zdradę  wy-
kryto w 1678 roku. Kto zawisł? Jak to w Pol-
sce – nikt, a sprawa rozeszła się po kościach.

Dzięki sprzecznej z polskimi interesami pro-
pagandzie  Kościoła,  prowadzonej  głównie
przez  jezuitów  i  wspartej  niemieckimi  ła-
pówkami, Sobieski rok później został prze-
ciągnięty do obozu habsburskiego, także ka-
peluszem kardynalskim dla „oficjalnego oj-
ca” królowej Marysieńki. Nie bez znaczenia
był fakt, że jednym z kochanków Marysień-
ki był poprzedni nuncjusz, Pignatelli – póź-
niejszy  papież  Innocenty  XII. 

Ci zdrajcy zmusili Sobieskiego do po-

twierdzenia  traktatu  welawsko-bydgo-
skiego, który uniezależnił Prusy od Pol-
ski! 
Zamiast utracone Prusy odzyskać, król
musiał  potwierdzić  haniebny  traktat  we-
lawsko-bydgoski. Tymczasem Szwedzi toczy-
li wojnę z Prusakami, zabezpieczonymi przed
polskim  atakiem  przez  swoich  opłaconych
polskich  agentów,  także  tych  w  sutannach.
Ten sojusz mógł uchronić Polskę przed przy-
szłą  katastrofą  III  wojny  północnej!  Ale
sojusz z luterańską Szwecją był dla Kościo-
ła nie do przyjęcia. Pruska żmija dzięki Ko-
ściołowi  bezpiecznie  rosła...

Trzebicki,  zakamieniały  wróg  arian,  do-

prowadził na sejmie w 1658 r. do wygnania
ich  z  Polski.  Żądny  władzy  i  zaszczytów  po
śmierci prymasa w czasie bezkrólewia przy-
pisywał  sobie  kompetencje  prymasowskie,
w  tym  do  koronacji  Sobieskiego.  Po  wybo-
rze Olszowskiego na prymasa wszedł z nim
w  głośny  konflikt  o  władzę,  który  oparł  się
aż  o  papieża.

Zdrajca  biskup  Trzebicki,  habsburski

i  papieski  agent,  pochowany  jest  w  koście-
le  św.  Piotra  i  Pawła  w  Krakowie  i  ma  po-
mnik  w...  katedrze  wawelskiej.

Cdn.

LUX  VERITATIS

#

#

#

#

background image

9

NASI OKUP

ANCI

papieży.W

ychowanek jezu-

itów, potem 

ich protektor.

Wykorzystując 

„układy” na

dworze, gromadził 

godności

i bogate 

beneficja. Samych 

ka-

nonii i 

związanych z 

nimi do-

chodów zebrał 

aż 

pięć. Słyn-

ny ze 

skąpstwa i 

chciwości, co

wynikało zapewne 

stąd, że 

po-

chodził z 

gminu, co 

było je-

go najgłębszą 

tajemnicą. 

Ota-

czał się 

przepychem, wybudo-

wał pałac biskupi w Kielcach,

jedną z 

najokazalszych rezy-

dencji tamtego 

czasu.

Wraz 

z jezuitami 

i nuncju-

szem 

papieskim 

podsycał

mrzonki Zygmunta 

III o 

od-

zyskaniu tronu 

Szwecji. T

ym-

czasem Szwedzi 

byli gotowi

nawet do ustępstw terytorial-

nych za 

cenę rezygnacji 

Zyg-

munta III 

z pretensji 

do ich

tronu. P

olska mogła 

mieć

pokój i 

odzyskać Inflanty

,

a dzięki 

Kościołowi 

czekał

ją potop 

szwedzki i 

kom-

pletna ruina 

kraju

. Jak 

da-

lece Kościół 

chciał uwikłać

Polskę 

w wojny 

ze Szwecją 

dowodzi, że 

w cza-

sie rokowań celowo stawiano Szwedom żąda-

nia absurdalne: 

zdrajca Zadzik 

za rezygna-

cję W

azów z 

pretensji do 

korony szwedzkiej

zażądał... Finlandii 

dla Jana 

Kazimierza. 

W rezultacie 

Polska 

straciła Inflanty, 

flo-

tę wojenną, spustoszona została Żmudź, Pru-

sy i 

Pomorze, 

a Szwedzi 

przez lata 

grabili P

ol-

skę, pobierając 

cła od 

polskiego handlu.

Błagania świeckich 

senatorów o 

rezygnację

z roszczeń do korony szwedzkiej nie wzrusza-

ły tych 

papiesko-niemieckich agentów. 

Na-

wet na 

łożu śmierci 

Zygmunt III 

włożył

na głowę 

synowi Władysławowi 

(później

IV)... koronę 

szwedzką! A 

głowę zmarłe-

go zdobiła 

korona... moskiewska!

Podobnie 

obłędną politykę 

osłabiania P

ol-

ski prowadził 

Zadzik na 

Ukrainie, którą 

Kościół

8

NASI OKUP

ANCI

¤¤

¤

Maciej Łubieński

– biskup 

chełmiński

od 1620 

r., poznański 

od roku 

1626, a 

ku-

jawski od 

1631, abp 

gnieźnieński i 

prymas

Polski w latach 1641–1652, senator. Jako pry-

mas był 

przewodniczącym senatu. 

Interreks

w okresie 

od 1648 

do 1649 

roku. W

ychowa-

nek jezuitów, 

szkolony w 

Niemczech i 

we Wło-

szech. F

anatyk religijny, 

popierał unię 

brze-

ską i 

prześladowania prawosławnych. 

Konty-

nuował w 

tym tragiczne 

dla P

olski „dzieło”

poprzedników.

Po

 powrocie 

do P

olski wprowadzony 

przez

jezuitów do 

kancelarii „króla 

jezuitów” Zyg-

munta III Wazy był jego sekretarzem. W

spie-

rał rojenia 

Wazów 

o powrocie 

na tron 

Szwe-

cji, co 

ściągnęło na 

Po

lskę kolejny 

najazd

w 1621 

r. i 

utratę Inflant 

z R

ygą. Spustoszo-

ne zostały 

Prusy 

i P

omorze.

Za jego 

senatorowania doszło 

do głębo-

kiego konfliktu 

z F

rancją. 

1635 r. 

wysła-

no tam – na pomoc „katolickim braciom”

Habsburgom – 

lisowczyków, 

którzy wal-

czyli przeciw Francji na jej terenie w woj-

nie trzydziestoletniej

. T

oteż F

rancja popie-

rała wrogów 

Polski, 

głównie Szwecję.

Łubieński sprawował władzę w Rzeczypo-

spolitej jako 

interreks po 

śmierci W

ładysła-

wa IV

. Sterował 

nim nuncjusz 

papieski de 

T or-

res, koordynujący 

w P

olsce poczynania 

epi-

skopatu i 

jezuitów. Biskup 

odegrał haniebną

rolę, przyczyniając 

się do 

serii klęsk 

i osła-

bienia P

olski. W

raz z 

drugim poplecznikiem

jezuitów – 

kanclerzem Ossolińskim 

– po 

klę-

sce pod 

Korsuniem, gdzie 

do niewoli 

kozac-

kiej dostali się hetmani, nie dopuścił do po-

wierzenia dowództwa 

wojsk najzdolniej-

szym wodzom 

– Andrzejowi 

Firlejowi

i Januszowi Radziwiłłowi, bo byli... ewan-

gelikami!P

apiescy agenci obawiali się wzro-

stu potęgi 

ewangelików w 

razie zwycięstwa

ewangelickiego wodza. 

T o 

dla Kościoła 

było

nie do przyjęcia. Mianowano więc trzech nie-

udolnych regimentarzy, 

którzy ponieśli 

ha-

niebną klęskę 

pod P

iławcami. P

owstanie

Chmielnickiego rozpaliło 

się ze 

zdwojoną si-

łą, zrujnowało 

Polskę 

i osłabiło. 

Bezsilność

Korony dostrzegli 

Szwedzi i 

Moskwa. Skorzy-

stali z 

okazji, a 

skończyło się 

to potopem

i wojną 

z Moskwą.

Jako interreks 

– mimo 

śmiertelnego za-

grożenia państwa – przeciągał w czasie elek-

cję króla, 

gdy liczył 

się niemal 

każdy dzień.

Potem, 

w 1650 

r., wraz 

z całym 

episkopa-

tem i 

nuncjuszem de 

T orres, 

nie dopuścił

do wejścia 

w życie 

ugody zborowskiej 

z Ko-

zakami. Jej 

warunki przewidywały 

m.in. za-

kaz wstępu 

na ziemie 

Ukrainy jezuitom 

i du-

chowieństwu unickiemu 

oraz przyznano 

miej-

sce w 

senacie prawosławnemu 

metropolicie

kijowskiemu. T

o było 

dla Kościoła 

nie do

przyjęcia – nawet w obliczu śmiertelnego za-

grożenia P

olski. Miłosierni 

kapłani woleli,

by ludzie 

się wyrzynali, 

niżby miały 

zostać

ograniczone wpływy 

Kościoła. Cały 

ówcze-

sny episkopat 

powinien znaleźć 

się na 

tej li-

ście zdrajców 

w sutannach. 

T akie 

to są 

„za-

sługi Kościoła 

dla P

olski” i 

tak ta 

zgraja ob-

łudników „broni 

życia”.

¤¤

¤

Jakub Zadzik

– biskup 

chełmiński od

1624 r., 

krakowski (i 

książę siewierski) 

w la-

tach 1635–1642, 

senator. P

odkanclerzy ko-

ronny od 

1628 

r., kanclerz 

wielki od 

1629

do 1635 

roku. Jeden 

z głównych 

wykonaw-

ców polityki 

niemieckich Habsburgów 

oraz

16

NASI OKUPANCI

PZPN – PŁATNI ZDRAJCY, PACHOŁKI NIEMIEC, CZYLI...

#

#

#

#

ZZddrraajjccyy ww ssuuttaannnnaacchh ((55))

TYGODNIK

1

Ze  wszystkich  plag,  jakie  nawiedzają  ludzkość,  tyrania

kleru  jest  najgorsza.

Daniel  Defoe

Jakub Zadzik