background image

Chcę być obecny przy tych prze-

słuchaniach. Chcemy do końca 

wyjaśnić  pochodzącą  od  Ro-

sjan  informację  o  trzech  ofia-

rach  katastrofy,  które  mogły 

przeżyć tę tragedię – mówi nam  

mec. Hambura.

Pierwsza informacja o trzech 

rannych osobach, które zostały 

odwiezione z miejsca katastro-

fy  do  szpitala,  pochodziła  od 

funkcjonariusza  rosyjskiej  Fe-

deralnej Służby Ochrony (FSO, 

wyodrębnionej z KGB, zajmują-

cej się ochroną najważniejszych 

osób w państwie). Kolejne oso-

by,  które  mówiły  o  tym  pod-

czas przesłuchania, to Jarosław 

Drozd,  konsul  generalny  RP 

w  Sankt  Petersburgu,  Dariusz 

Górczyński, naczelnik Wydzia-

łu Federacji Rosyjskiej Departa-

mentu Wschodniego MSZ, oraz 

Tomasz Turowski, szef Wydzia-

łu  Politycznego  ambasady  RP 

w Moskwie.

„[…] O ile dobrze pamiętam, 

ambasador [Tomasz] Turowski 

około godz. 12 przekazał mi, że 

otrzymał informację od funk-

cjonariusza FSO, że trzy osoby 

przeżyły i w ciężkim stanie zo-

stały przewiezione do szpitala. 

Ja spytałem o to Pawła Kozło-

wa [oficera FSO], który stwier-

dził, że nic o tym nie wie, ale 

polecił  sprawdzić  wszystkie 

szpitale […]” – zeznał Dariusz 

Górczyński. Do dziś Wojskowa 

Prokuratura Okręgowa w War-

szawie nie złożyła wniosku do 

Komitetu  Śledczego  Federacji 

Rosyjskiej o przesłuchanie rosyj-

skich sanitariuszy i kierowców 

karetek pogotowia, którzy byli 

obecni na miejscu tragedii.

Dorota Kania, Katarzyna Pawlak

Niesiołowski obraża publiczność 

na procesie z „GP”

Brzydzę się wami. Nie chcę nawet  

na was patrzeć. Wiem, co piszą wasze 

propagandówki – mówił do publiczno-

ści i mediów zebranych w sądzie poseł 

PO Stefan Niesiołowski. Działo się 

to przed procesem, który wytoczył 

„Gazecie Polskiej” za okładkę, na 

której umieszczono go obok hitle-

rowskiego propagandysty Josepha 

Goebbelsa.

Polska

Tomczyk \

 

O bohaterach robi się filmy. Ale nie 

w  Polsce.  Lista  zapomnianych  jest  tak  długa,  że 

obecność na niej Lecha Kaczyńskiego nie powinna 

dziwić. Dlatego powstanie filmu „Prezydent” nabie-

ra szczególnego znaczenia.

STankiewicz \

 

10 kwietnia na Krakowskim 

Przedmieściu można było zobaczyć, że tysiące osób 

uważają,  iż  Polska  nie  jest  suwerennym  krajem. 

Czyżby zbiorowa fatamorgana? Oczywiście, że nie. 

Są to poglądy jak najbardziej uzasadnione.

s.4

KATASTROFA 

\

 Sprawa trzech rannych musi być wyjaśniona

Smoleńsk – 

rosyjscy medycy 

do przesłuchania

s.3

NAKłAD OGÓLNY 88 167

iNDeKS 100625

iSSN 2083-7119

WYDANie 1

(w tym 8% VAT)

www.niezalezna.pl

#87 (486)

Sobota-Niedziela

13-14/04/2013

cena

1,80

 

Stefan Hambura, pełnomocnik rodzin smoleńskich, składa 

wniosek o przesłuchanie przez polską prokuraturę rosyj-

skiego personelu medycznego, który był na miejscu kata-

strofy na lotnisku Siewiernyj 10 kwietnia 2010 r.

Są świadectwa, że trzy osoby mogły przeżyć katastrofę |

fot. Sergei Karpukhin/Reuters

80 tys. osób  

na Krakowskim 

Przedmieściu

Nie zrealizowały się scenariusze 

mówiące, że obchody rocznicy 

katastrofy smoleńskiej zostaną 

zignorowane przez Polaków. 

W wieczornych obchodach 

wzięło udział 80 tys. osób, 

a w trakcie wszystkich uroczy-

stości w sumie ponad 100 tys.

Polska

s.4

Do strefy  

euro na skróty

Mimo że w NBP mamy górę 

dewiz – najwięcej w historii 

– jest to wciąż za mało, aby 

obronić kurs złotego przed 

spekulantami, gdy sztywno po-

wiążemy go z euro. Grozi nam, 

że do strefy euro wejdziemy 

na skróty – bez mechanizmu 

obronnego i bez wypełnienia 

unijnych kryteriów. 

GosPoDaRka

s.8

Putin rozbuduje 

Nord Stream

Nord Stream – konsorcjum 

niemieckich firm e.ON i BASF oraz 

rosyjskiego Gazpromu, operator 

planowanego Gazociągu Północ-

nego, złożyło dokumenty ws. roz-

budowy. Jak dowiedziała się „Co-

dzienna”, spółka chce zbudować 

trzecią i czwartą nitkę gazociągu, 

które będą przebiegały w pobliżu 

istniejących dwóch nitek.

ŚWIAT

s.6

Wspominając śp. Marię Kaczyńską, żonę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, złóżmy  

w sobotę o godz. 12 przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie tulipany ku jej pamięci.

Tulipany dla Marii Kaczyńskiej

s.10

s.11

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

TV Republika – 

pRawda bez  

cenzuRy \

 

Już  

w maju telewizja,  
która oferuje Pola-
kom alternatywę, 
rusza pełną parą. 

Hiszpańsko-niemieckie 

STaRcia \

 

Robert Lewandowski, 

łukasz Piszczek, Kuba Błaszczy-
kowski i reszta piłkarzy  
Borussii Dortmund powalczy  
o wielki finał Ligi Mistrzów  
z Realem Madryt. 

fot. Telewizjarepublika.pl

fot. Bartek Kosinski/Gazeta Polska 

fot. Wolfgang Rattay/Reuters

s.9

s.13

s.5

background image

2

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

O

PINIE

 

 

www.niezalezna.pl

NW

NW

NW

NW

 Gdańsk

12°C

3°C

15°C

4°C

13°C

4°C

15°C

4°C

15°C

5°C

13°C

3°C

15°C

5°C

15°C

3°C

 Katowice

 Łódź

 Warszawa

  Lublin

 Kraków

 Poznań

  Wrocław

IMIENINY: Marcina, Przemysława

00

23

02

07

31

19

43

05

WSCHÓD

księżyca

ZACHÓD

księżyca

WSCHÓD

słońca

ZACHÓD

słońca

POGODA

przelotne opady 

sobota

13.04

NW

NW

NW

NW

 Gdańsk

11°C

3°C

10°C

0°C

14°C

3°C

12°C

0°C

14°C

3°C

16°C

5°C

11°C

0°C

17°C

5°C

 Katowice

 Łódź

 Warszawa

  Lublin

 Kraków

 Poznań

  Wrocław

IMIENINY: Justyny, Waleriana

54

23

41

07

33

19

41

05

WSCHÓD

księżyca

ZACHÓD

księżyca

WSCHÓD

słońca

ZACHÓD

słońca

dużo słońca i ciepło

niedziela

14.04

SW

 NW

 NW

SW

  W

  W

  W

  W

  W

 N

 NW

 NW

 NW

 NW

SE

S

Marcin Wolski

Policja ma własną służbę zdro-

wia, ale mimo to jestem gotów 

ufundować leczenie u okulisty 

policjantowi,  który  –  w  od-

ważnej, bo anonimowej, roz-

mowie  z  „Gazetą  Wyborczą” 

–  oszacował  liczbę  uczestni-

ków  smoleńskich  obchodów 

na  Krakowskim  Przedmie-

ściu w Warszawie na… 4000! 

Myślę,  że  ów  przedstawiciel 

MSW pamięta czasy, jak jego 

starsi koledzy z resortu usta-

wiali kamerzystów z TVP pod-

czas pielgrzymki do ojczyzny 

polskiego papieża tak, by po-

kazać tylko garstkę osób. Mam 

szeroki  gest,  więc  zafunduję 

coś jeszcze innemu przedsta-

wicielowi  władzy.  Wiceszef  

MSZ-etu  Jerzy  Pomianow-

ski  zasługuje  na  aparat  fo-

tograficzny za zdjęcie, które 

wykonał w Nigerii: żałosny, 

samotny  Tusk  na  podeście 

przed lokalną Gwardią Naro-

dową wygląda na człowieka, 

który już wie, że sam siebie 

obsadził  w  kretyńskiej  roli. 

I  nawet  nie  może  wytargać 

za uszy swojego nadgorliwe-

go wiceministra, który go tą 

fotką  ośmieszył.  Nie  może, 

bo  ów  zastępca  Sikorskie-

go to zawodnik sztuki walki 

aikido i w razie czego mógł-

by premiera załatwić małym 

palcem  u  nogi.  W  zasadzie 

wszyscy  są  tam,  gdzie  być 

powinni: Donek na Czarnym 

Lądzie i Polacy przed Pałacem 

Namiestnikowskim, skandu-

jący: „Tu jest Polska”.

Nie dziwię się ich wściekłe-

mu ujadaniu. Tym histerycz-

nym  atakom  wewnętrznych 

Moskali na „sektę smoleńską” 

oraz na funkcjonariuszy pań-

stwa,  którzy  nie  dość  ener-

gicznie  z  ową  „sektą”  wal-

czyli. Nagle zorientowali się, 

że przespali okres, kiedy by-

ło można zapobiec szerzeniu 

się „smoleńskiej religii”. Uwa-

żali,  że  zespół  parlamentar-

ny  Antoniego  Macierewicza 

i  jego  naukowców  wystar-

czy  ośmieszyć,  rzucić  uwa-

gę  o  „egzotycznych  profeso-

rach”,  którzy  przygotowują 

ekspertyzy na polityczne za-

mówienie; że wystarczy zro-

bić – także dosłownie – kaba-

ret z prób dochodzenia praw-

dy. A gdy to nie pomoże – po 

prostu ich nie zauważać. Ale 

zakończyło się to klapą. Dlate-

go wewnętrzni Moskale wra-

cają do metod sprawdzonych 

przez towarzyszy radzieckich. 

W  mediach  ruszyła  lawina 

kłamstw, a Donald Tusk po-

wołał „zespół do wyjaśniania 

opinii  publicznej”  osiągnięć 

komisji Millera. Szef zespołu 

Maciej Lasek będzie za to po-

bierał z kieszeni podatników 

miesięcznie 8 tys. zł. Teraz to 

nam musi zaświecić się czer-

wona  lampka.  Nie  prześpij-

my momentu ich mobilizacji. 

Wkraczamy w fazę, w której 

prawda będzie toczyła z fał-

szem walkę na śmierć i życie. 

A bezczynność działa na na-

szą szkodę.

Frontowa 

sytuacja

Na swoich 

miejscach

Nowa taktyka

Sławomir CenCkiewiCz

Pamięć o Annie

Po 10 kwietnia 2010 r. nic nie zmieniło się w kwestii pamięci o Annie Walentynowicz. Była 

wprawdzie ładna – trzeba przyznać – wypowiedź Donalda Tuska o Matce Solidarności w dniu, 

w którym wracała trumna z jej – jak wówczas sądziliśmy – ciałem, witana na lotnisku Okęcie 

w stolicy. Można rzec, że słowa te były nawet banalne, bo wyrażały oczywistą prawdę, którą 

wszyscy znaliśmy. Ale to, co się stało później, było powrotem do wypaczonej normy. Mieliśmy 

niezgodę władz Gdańska na szybkie odsłonięcie tablicy pamiątkowej przy domu, w którym 

mieszkała – stało się to dopiero rok po katastrofie. Odnotowano nawet wypowiedzi przedsta-

wicieli miasta, że nie należy się jej pomnik. Ta polityka lekceważenia jest kontynuacją tego, co 

było przed katastrofą smoleńską. Przypomnę, że przedstawiciele PO wręcz fizycznie zamykali 

drzwi przed Panią Anią, gdy przyjeżdżała na umówione spotkania. Władze Warszawy odmó-

wiły jej statusu honorowego mieszkańca. Nie będę zaskoczony kolejnymi odsłonami tego spek-

taklu nienawiści.

Ostatnie informacje o tym, że istnieją świadectwa, iż trzy oso-

by mogły przeżyć katastrofę, która wydarzyła się 10 kwiet-

nia 2010 r., są wstrząsające. Wpisują się one jednak w to, co 

początkowo relacjonowano o sytuacji w Smoleńsku, zaraz po 

tym dramacie. Wśród wielu docierających do nas wtedy infor-

macji pojawiały się także wiadomości o karetkach, które jadą 

z miejsca zdarzenia na sygnale. Przecież jeśli karetki jeżdżą 

na sygnale, to znaczy, że się spieszą. A spieszą się, żeby dzię-

ki temu uratować ludziom życie. Nie chcę jeszcze przesądzać 

niczego w tej sprawie, nie mniej jednak okoliczności, które tu 

omawiamy, powinny zostać wyjaśnione.

marta kaCzyńSka

Musimy wyjaśnić, czy 

trzy osoby mogły przeżyć 

katastrofę smoleńską

Ponieważ metody 

chodzenia w zaparte 

już się okazały 

całkiem guzik warte, 

a lista wątpiących 

rośnie w górę krzywą 

– władza występuje 

z nową ofensywą. 

Zamierza ośmieszać 

i wytykać liczne 

błędy stylistyczne 

i ortograficzne. 

Podważać drobiazgi, 

zarzucać androny. 

Choć wie, że jej wersja 

jest nie do obrony. 

Może zwlekać, mącić, 

przestraszać, tumanić… 

Proces poszlakowy, 

ale winni – znani!

Ryszard 

Czarnecki

Anita 

Gargas

Rafał Zawistowski

\\

 Była osobą głęboko wierzącą i ta wiara ją chroniła. Była wierna niezłomnym 

zasadom i nigdy od nich nie odstępowała, niezależnie od proponowanych jej 

apanaży. 

\\

Andrzej Gwiazda 

o Annie Walentynowicz

fot. Michał Kołyga/Gazeta Polska

fot.Marcin P

egaz/Gazeta P

olsk

a

background image

3

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

T

eMat dnia

www.niezalezna.pl

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

13 kwietnia \

 Obchodzony jest w Polsce Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. 

Święto zostało uchwalone 14 listopada 2007 r. przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w celu 

oddania hołdu ofiarom zbrodni katyńskiej.

PRZED HOŁDEM

fot. Wikipedia

Rewolucja w armii za plecami opozycji

WOJSKO 

\

 Rząd dokonuje całkowitej zmiany struktury dowodzenia sił zbrojnych. Projekt jest już gotowy. Margina-

lizuje on rolę Sztabu Generalnego. Likwiduje dowództwa poszczególnych rodzajów wojsk. Pomysł krytykują specja-

liści, a opozycja alarmuje, że koalicja i tak przepchnie go przez Sejm.

Do tej pory obowiązywało nie-

pisane porozumienie, że spra-

wy  związane  z bezpieczeń-

stwem państwa są wynikiem 

porozumienia między wszyst-

kimi  siłami  parlamentarny-

mi – przypomina członek sej-

mowej komisji obrony Marek 

Opioła  z PiS‑u.  Wtóruje  mu 

legendarny dowódca jednost-

ki  GROM  gen. Roman  Polko. 

– Decyzje  dotyczące  funda-

mentalnych  zasad  systemu 

obronności muszą być wyni-

kiem konsensusu – mówi.

Pakiet ustaw, które wywra-

cają do góry nogami obecny 

system  dowodzenia,  został 

przyjęty przez rząd i skiero-

wany do Sejmu. Opioła uwa-

ża jednak, że w wypadku tak 

radykalnych zmian koniecz-

ne  są szerokie  konsultacje 

polityczne. Tymczasem do tej 

pory dyskusja dotyczyła jedy-

nie założeń reformy przygo-

towanej przez BBN i MON.

Jego zdaniem zwykła pro-

cedura legislacyjna nie wy-

starczy. Po pierwsze podczas 

prac nad projektem w komi-

sjach sejmowych oraz czyta-

nia na forum Sejmu nie bę-

dzie dostatecznie dużo czasu 

na dyskusję.  Po drugie,  ko-

alicja ma większość w parla-

mencie i jest w stanie prze-

pchnąć każdy, nawet najgor-

szy projekt.

Projekt  zakłada  bezpośred-

nie  podporządkowanie  Szta-

bu  Generalnego  ministrowi 

obrony.  Ma on  być  organem 

doradczym dla szefa MON‑u, 

a także  zajmować  się  plano-

waniem. – Co i w jaki sposób 

będzie  planował  Sztab  Ge-

neralny,  skoro  zostanie  fak-

tycznie odcięty od pozostałej 

struktury wojskowej? – pyta 

Opioła. Jego zdaniem SG sta-

nie się miejscem zesłania dla 

generałów  i oficerów  niewy-

godnych dla koalicji rządzącej.

To nie  koniec  zmian.  Do-

wództwa rodzajów wojsk zo-

staną zlikwidowane i podpo-

rządkowane  dowództwu  ge-

neralnemu oraz operacyjnemu 

rodzajów sił zbrojnych. Pierw-

szy ma odpowiadać za dowo-

dzenie  wojskami  w czasie 

pokoju, a drugi – za dowódz-

two podczas wojny i działań 

na misjach zagranicznych.

Najbardziej widocznym i bu-

dzącym zdziwienie, nawet la-

ików efektem, reformy będzie 

przeniesienie struktur dowo-

dzenia  marynarki  wojennej 

z Wybrzeża  do Warszawy. 

Statki  będą  pływały  po Bał-

tyku, ale decyzje o ich kursie 

podejmą  dowódcy  w stolicy. 

Nie godzą się na to mieszkań-

cy Gdyni, w której mieści się 

Centrum  Operacji  Morskich. 

Kilka dni temu ujął się za nimi 

Leszek Miller, który opowie-

dział się przeciw proponowa-

nym  zmianom.  Może  to być 

przyczyną  zmartwień  Stefa-

na Niesiołowskiego, szefa sej-

mowej  komisji  obrony.  Nie-

siołowski,  chwaląc  reformę, 

twierdził, że krytykuje ją tylko 

Prawo i Sprawiedliwość.

Gen. Polko podkreśla, że zmia-

na systemu dowodzenia jest ko-

nieczna. Musi być jednak prze-

prowadzona  z sensem  i zgod-

nie w prawem. A emerytowany 

gen. Piotr Makarewicz przypo-

mina na swoim blogu, że „po-

śpiech jest wskazany tylko przy 

łapaniu pcheł”.

Wojciech Kamiński

KATASTROFA 

\ Sprawa trzech rannych musi być wyjaśniona

Smoleńsk – rosyjscy 

medycy do przesłuchania

Stefan Hambura, pełnomocnik rodzin smoleńskich, składa wniosek o przesłuchanie przez polską prokuraturę 

rosyjskiego personelu medycznego, który był na miejscu katastrofy na lotnisku Siewiernyj 10 kwietnia 2010 r.

Dorota Kania    

Katarzyna Pawlak

Chcę  być  obecny  przy  tych 

przesłuchaniach.  Chcemy 

do końca  wyjaśnić  pocho-

dzącą  od Rosjan  informację 

o trzech  ofiarach  katastro-

fy, które przeżyły tę tragedię 

– mówi nam mec. Hambura. 

– Mimo upływu trzech lat ro-

dziny ofiar nadal nie mogą za-

znać spokoju – podkreśla.

Członkowie  personelu  me-

dycznego,  który  pojawił  się 

na miejscu  katastrofy,  by-

li jednymi z pierwszych osób 

tam obecnych i dlatego ich ze-

znania są tak cenne. Pozwoli-

łyby na odtworzenie przebie-

gu  akcji  ratunkowej,  która 

do dziś  pozostaje  wielką  za-

gadką. Nie wiemy, ilu Rosjan 

brało  udział  w tych  czynno-

ściach,  skąd  się  tam  wzię-

li  i według  jakich  procedur 

działali. W polskich uwagach 

do raportu  MAK‑u czytamy: 

„Podane  w Raporcie  zabez-

pieczenie medyczne lotniska 

Smoleńsk »Północny« nie gwa-

rantowało  udzielenia  pomo-

cy  poszkodowanym  na oko-

liczność  wypadku  samolotu 

Tu‑154M z 96 osobami na po-

kładzie  [...].  Brak  jest  infor-

macji o zespole ratownictwa 

medycznego na lotnisku Smo-

leńsk  »Północny«  w grupie 

do zabezpieczenia lądowania 

i startu samolotów z delega-

cją Rzeczypospolitej Polskiej, 

jest tylko mowa o lekarzu dy-

żurnym [felczer]. Strona pol-

ska  wskazuje,  że pierwszy 

zespół ratownictwa medycz-

nego przybył na miejsce wy-

padku  [...]  dopiero  17  minut 

po zaistnieniu  wypadku,  a 7 

zespołów pogotowia ratunko-

wego przyjechało na miejsce 

wypadku [...] dopiero 29 mi-

nut po zaistnieniu wypadku, 

pomimo że lotnisko Smoleńsk 

»Północny«  jest  położone 

w obrębie miasta Smoleńsk”.

Sprawa  działań  podjętych 

przez  personel  medyczny 

obecny  na lotnisku  do dziś 

nie została wyjaśniona przez 

prowadzącą  śledztwo  Woj-

skową Prokuraturę Okręgową 

w Warszawie. Śledczy nie zło-

żyli wniosku o ich przesłucha-

nie na potrzeby polskiego po-

stępowania.

Tymczasem  są zeznania 

osób,  które  były  na miejscu 

tragedii 10 kwietnia na lotni-

sku w Smoleńsku.

„W pewnym  momencie  za-

uważyłem  ludzi  w kitlach, 

powiedzieli, że trzy osoby za-

brała karetka” – zeznał Jaro-

sław Drozd, konsul generalny 

RP w Sankt Petersburgu.

O trzech rannych mówił tak-

że Tomasz Turowski, szef Wy-

działu  Politycznego  Ambasa-

dy RP w Moskwie, były szpieg 

PRL‑u.  Zeznał  w prokuratu-

rze,  że na miejscu  katastrofy 

znalazł się po ok. 5 minutach 

od tragedii.

„Karetki pogotowia, których 

kierowcy i sanitariusze wobec 

ogromu katastrofy byli także 

w stanie  ostrego  stresu,  za-

częły przewozić szczątki ofiar 

do miejscowej kostnicy. Karet-

ki jechały na sygnale. […] Je-

den  z funkcjonariuszy  Fede-

ralnej Służby Bezpieczeństwa, 

wychodząc z terenu katastro-

fy, powiedział mi, że trzy oso-

by dawały »żyzniennyje rie-

fleksy«”  – powiedział  proku-

ratorom. „Oznacza to odruchy 

bezwarunkowe,  które  mogą 

przejawiać  szczątki  ludzkie 

nawet po zakończeniu funkcji 

życiowych”  – zeznał  Turow-

ski.  W rzeczywistości  „ży-

zniennyje riefleksy” to oznaki 

życia.

Z kolei  oficer  BOR‑u,  któ-

ry  w chwili  tragedii  pełnił 

służbę  w centrali  w War-

szawie,  mówił  śledczym, 

że oficer  BOR‑u,  który 

był  na miejscu  katastro-

fy, zadzwonił z informacją, 

że „z miejsca katastrofy od-

jeżdżają trzy karetki na sy-

gnale, ale nie wiedział, czy 

kogoś zabrały, to znaczy, czy 

zabrały ewentualnych ran-

nych”.

Informację  o trzech  ran-

nych  ofiarach  katastrofy  w 

ten sposób komentował Da-

riusz Górczyński z MSZ‑etu. 

„O ile dobrze pamiętam, am-

basador Turowski około godz. 

12 przekazał mi, że otrzymał 

informację od funkcjonariu-

sza FSO, że trzy osoby prze-

żyły  i w ciężkim  stanie  zo-

stały  przewiezione  do szpi-

tala. Ja spytałem o to Pawła 

Kozłowa,  który  stwierdził, 

że nic o tym nie wie, ale po-

lecił  sprawdzić  wszystkie 

szpitale”  – zeznał  Dariusz 

Górczyński. O tym, że ta in-

formacja się nie potwierdzi-

ła, poinformowali go Rosja-

nie.  Ani  oficerowie  BOR‑u, 

ani  nikt  z  polskiego  perso-

nelu  medycznego  nie  pod-

jął żadnych działań, żeby to 

sprawdzić. 

Personel medyczny, który po katastrofie smoleńskiej informował o trzech rannych, dotychczas nie został przesłuchany|

fot. arch.

background image

4

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

P

OLSKA

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

www.niezalezna.pl

CHRZEST POLSKI \

 14 kwietnia 966 r. Mieszko I, książę Polski z dynastii 

Piastów, w Wielką Sobotę przyjął chrzest w obrządku łacińskim, prawdopodobnie na 

Ostrowie Tumskim w Poznaniu lub na Ostrowie Lednickim.

HISTORIA CHRZEŚCIJAŃSTWA

fot. Wikipedia

Jarosław Kaczyński: Musimy 
obronić gruzińską demokrację

POLITYKA 

\

 Musimy zrobić wszystko, by bronić demokracji w Gruzji – powiedział 

w piątek Jarosław Kaczyński po spotkaniu z prezydentem Gruzji Micheilem Saakasz-

wilim. Politycy wspominali również śp. Lecha Kaczyńskiego, bohatera narodowego 

Gruzji.

Samuel Pereira

Jestem bardzo usatysfak-

cjonowany tym spotkaniem. 

Pozwoliło  ono  poznać  sy-

tuację  polityczną  w Gruzji 

i wszystkie  zagrożenia  de-

mokracji, które odnoszą się 

do tego  zaprzyjaźnionego 

z Polską  kraju  – stwierdził 

w swoim  oświadczeniu  Ja-

rosław Kaczyński. Rozmowa 

dotyczyła również „koniecz-

ności przeciwdziałania” tym 

zagrożeniom.

– Cała światowa demokra-

cja  powinna  dzisiaj  czynić 

wszystko,  by bronić  gru-

zińskiej niepodległości i de-

mokracji,  które  są zagro-

żone.  To,  co dzieje  się  dzi-

siaj  w Gruzji,  nie  mieści 

się  w ramach  demokracji, 

a sprawa suwerenności, nie-

zależnie od różnego rodzaju 

deklaracji,  nie  wygląda  do-

brze  – powiedział  Jarosław 

Kaczyński. Obiecał również, 

że PiS zamierza pomóc Gru-

zinom. – PiS podniesie temat 

obrony  demokracji  w Gru-

zji na komisji spraw zagra-

nicznych w Sejmie. Chcemy 

wykorzystać  również  do-

stępne możliwości w Parla-

mencie  Europejskim,  będą 

podjęte także inne działania 

– stwierdził Kaczyński.

W swoim wystąpieniu pre-

zes PiS‑u zwrócił się do Do-

nalda  Tuska  i Bronisława 

Komorowskiego o obronę de-

mokracji w Gruzji. – Apelu-

jemy do polskich władz, pre-

zydenta  i premiera  Rzeczy-

pospolitej, by byli aktywni 

na tej płaszczyźnie – stwier-

dził.

Po spotkaniu  do dzienni-

karzy wyszedł również pre-

zydent Gruzji. – Rozmawia-

liśmy  o rocznicy  tragicznej 

śmierci  prezydenta  Lecha 

Kaczyńskiego.  Był  bohate-

rem narodowym Gruzji oraz 

moim przyjacielem. Jestem 

pewny,  że pozostanie  on 

na zawsze  w pamięci  na-

rodu gruzińskiego – powie-

dział  Micheil  Saakaszwili. 

I dodał:

– Lech  Kaczyński  był  ży-

wo zainteresowany historią 

gruzińskich oficerów, którzy 

w historii  Polski  pomagali 

w odzyskaniu  niepodległo-

ści i jego misją za życia było 

odwzajemnienie tego wspar-

cia.  Relacje  między  Polską 

a Gruzją to nie są relacje li-

derów czy władzy, która się 

zmienia.  Między  nami  ist-

nieje trudna do racjonalnego 

wytłumaczenia niesamowita 

więź.

Na zakończenie  spotka-

nia prezes PiS‑u bardzo cie-

pło wyraził się o swoim roz-

mówcy.  – W żadnym  wy-

padku nie możemy zapomi-

nać,  że prezydent  Micheil 

Saakaszwili  jest  symbolem 

gruzińskiej  niepodległości 

i demokracji – podkreślił.

Maciej Marosz

Niesiołowski  wytoczył  wy-

dawcy tygodnika proces 

o  ochronę  dóbr  osobistych. 

Przed Sądem Rejonowym dla 

m.st. Warszawy domaga się 

10 tys. zł zadośćuczynienia. 

Podczas piątkowej rozprawy 

sędzi  Urszuli  Dąbrowskiej 

przeszkadzało  kilkanaście 

osób,  które  zasiadły  na  sa-

li w części dla publiczności. 

Mimo że sala mogła pomie-

ścić znacznie więcej zainte-

resowanych,  sędzia  stwier-

dziła,  że  trudno  jej  prowa-

dzić  rozprawę  w  obecności 

tylu  osób.  Zapytała  posła 

Niesiołowskiego, czy składa 

wniosek  o  wyłączenie  jaw-

ności procesu. Po upewnie-

niu się, że poseł tego oczeku-

je, nakazała opuszczenie sali 

publiczności i mediom. 

W  procesie  jako  świadek 

zeznawała  dziennikarka 

Ewa Stankiewicz, którą Nie-

siołowski  w  maju  ub.r.  za-

atakował  fizycznie  i  próbo-

wał  obrazić  słowami  przed 

Sejmem.  –  Stefan  Niesio-

łowski,  który  stał  się  sym-

bolem brutalnej walki poli-

tycznej, pozwał „Gazetę Pol-

ską” za to, że po fizycznym 

ataku na dziennikarza, a po-

tem uporczywym powtarza-

niu w mediach kłamstw na 

temat  tego  ataku  i  konse-

kwentnym odzieraniu mnie 

z godności tygodnik opubli-

kował  okładkę  z  nim  w  to-

warzystwie  Goebbelsa.  To 

właśnie ten nazistowski pro-

pagandysta  odzierał  ludzi 

z  godności,  operując  kłam-

stwem – mówiła dziennikar-

ka  Ewa  Stankiewicz.  –  Ta-

kiego  zachowania  nie  moż-

na skwitować specyfiką po-

sła Niesiołowskiego. On jest 

agresywny i groźny, bo psuje 

życie publiczne – mówiła pu-

blicystka.

–  Mam  obawy  przed  po-

zwaniem  Niesiołowskiego 

do sądu. Nie wierzę polskim 

sądom.  W  każdym  normal-

nym kraju sprawę fizyczne-

go ataku miałabym wytoczo-

ną z urzędu, a potem wygra-

ną. A tutaj, mimo że widać 

na  filmie,  jak  zaatakował 

mnie fizycznie, a później, po-

wtarzając  kłamstwa,  obra-

żał publicznie, mam obawy, 

by wytoczyć mu sprawę są-

dową. Jest prawdopodobne, 

że taki proces w Polsce bym 

przegrała – mówiła dzienni-

karka.

Stefan Niesiołowski zwracał 

uwagę  swoim  zachowaniem 

w  sądzie.  Na  sali  rozpraw 

podczas zeznań świadka śmiał 

się do siebie, pukał się w czo-

ło. – Odejdźcie, odczepcie się 

– krzyczał na dziennikarzy. – 

Nie chcę z wami rozmawiać – 

rzucał. – Pan bredzi, niech pan 

się leczy – mówił do dzienni-

karza pytającego go, dlaczego 

nie chce rozmawiać z media-

mi niezależnymi, a woli towa-

rzystwo propagandysty cza-

sów PRL‑u w osobie np. Je-

rzego Urbana.  

Zapytany,  czy  jako  poseł 

również  traktuje  tak  wy-

borców, określił wszystkich 

przybyłych do sądu mianem 

PiS‑owskiego towarzystwa. 

–  Pan  trzyma  z  kłamcami. 

Pan  popiera  te  kłamstwa 

smoleńskie – mówił do jed-

nej z osób.

–  Nie  chcę  nawet  na  was 

patrzeć.  Brzydzę  się  wami. 

Podpalacie Polskę. Wiem, co 

piszą wasze propagandówki. 

Nie chcę was znać – rzucał 

w stronę publiczności zgro-

madzonej w sądzie.

SĄD 

\ Bezkarny poseł PO pozywa

Niesiołowski obraża publiczność na procesie z „GP”

Brzydzę się wami. Nie chcę nawet na was patrzeć. 

Wiem, co piszą wasze propagandówki – obrażał pu-

bliczność i media zebrane w sądzie poseł PO Stefan 

Niesiołowski. Wykrzykiwał to przed procesem, który wy-

toczył „Gazecie Polskiej” za okładkę, na której umiesz-

czono go obok hitlerowskiego propagandysty Josepha 

Goebbelsa. 

Stefan Niesiołowski przed salą rozpraw|

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

10 KWIETNIA 2013 R. 

\

 Nie zrealizowały się sce-

nariusze części prorządowych mediów i polityków 

mówiące, że tegoroczne obchody rocznicy katastrofy 

smoleńskiej zostaną zignorowane przez Polaków. W 

wieczornych obchodach wzięło udział 80 tys. osób, a w 

trakcie wszystkich uroczystości w sumie ponad 100 tys.

Taką  szacunkową  liczbę 

uczestników  podają  służby 

porządkowe PiS‑u i klubów 

„Gazety Polskiej”. Warto za-

znaczyć, że obchody roczni-

cy  tragedii  odbywały  się  w 

powszedni  dzień,  co  spra-

wiło, że część osób zdecydo-

wała się pozostać w swoich 

miejscowościach i wziąć tam 

udział w uroczystościach. 

W ubiegłym roku 10 kwiet-

nia przypadał tuż po Wielka-

nocnym Poniedziałku, a dwa 

lata temu w niedzielę. Rów-

nież  pogoda  w  porównaniu 

z ubiegłymi latami nie roz-

pieszczała uczestników. Po-

mimo  tego  tłumy  Polaków 

od rana przybywały pod Pa-

łac Prezydencki. W wieczor-

nym marszu z bębnami pod 

Kancelarię Premiera według 

tych  samych  źródeł  wzięło 

udział od czterech do pięciu 

tysięcy osób. Wielu z uczest-

ników zdecydowało się rów-

nież  pozostać  na  Krakow-

skim Przedmieściu, by pilno-

wać złożonych tam kwiatów 

i zniczy w obawie, że mogą 

zostać  usunięte  przez  pod-

ległe  prezydent  Warszawy 

służby oczyszczania miasta. 

Uroczystości odbyły się bez 

jakichkolwiek  incydentów. 

Wyjątkiem  była  sytuacja, 

kiedy nadgorliwi funkcjo-

nariusze policji zrewidowa-

li  grupę  harcerzy  z  Białe-

gostoku. Funkcjonariuszom 

nie spodobało się, że młodzi 

ludzie sprzedawali wpinki z 

wizerunkiem prezydenckiej 

pary. Harcerzom sprawdzo-

no  nawet  ich  telefony  ko-

mórkowe, podejrzewając, że 

mogą być kradzione. 

(wm)

80 tysięcy osób 

na Krakowskim 

Przedmieściu

background image

5

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

P

OLSK

A

 

ZŁOTY POLSKI \

 14 kwietnia 1924 r. prezydent 

Stanisław Wojciechowski wydał rozporządzenie o zmianie 

ustroju pieniężnego – złoty miał zastąpić markę polską.

SKROPLENIE AZOTU \

 14 kwietnia 1883 r. profesorowie 

Uniwersytetu Jagiellońskiego, Zygmunt Wróblewski i Karol 

Olszewski, jako pierwsi na świecie dokonali skroplenia azotu.

WALUTA

NAUKA 

fot. arch

fot. Vincent Kessler/Reuters

Ruszył Rajd 

im. Lecha 

i Marii 

Kaczyńskich

PAMIĘĆ 

\

 Mszczonów, 

Piotrków Trybunalski, 

Włoszczowa, Zawiercie, 

Chrzanów – te miejscowo-

ści są na trasie 3. Rajdu 

Rowerowego im. Lecha 

i Marii Kaczyńskich. Cel 

rajdu to katedra na Wa-

welu.

W piątek  o godz.  12  sprzed 

Pałacu  Prezydenckiego  wy-

ruszył coroczny rajd rowero-

wy poświęcony parze prezy-

denckiej oraz 94 ofiarom ka-

tastrofy smoleńskiej. Na tra-

sie rajdu uczestnicy zatrzy-

mają się w miejscach, które 

odwiedził śp. prezydent RP. 

W rajdzie uczestniczą człon-

kowie  Ruchu  Społecznego 

im.  Prezydenta  RP  Lecha 

Kaczyńskiego  i jego  bliscy 

współpracownicy.

– Trzymajcie  kciuki  za 

wszystkich uczestników, aby-

śmy szczęśliwie dotarli do ce-

lu,  czyli  Krakowa  i krypty 

na Wawelu – mówi „Codzien-

nej” Marcin Wierzchowski.

(sp)

Jacek Liziniewicz

Wśród wojewódzkich przed-

stawicieli Europy Plus nie ma 

znanych nazwisk. Najbardziej 

czytelne jest nazwisko profe-

sora Jana Hartmana, znanego 

między innymi z obrony ska-

zanego za korupcję dr. Miro-

sława G. Prezentacja odbyła 

się w cieniu sporu o obecność 

na organizowanym w czerw-

cu Kongresie Lewicy Janusza 

Palikota.  Leszek  Miller,  szef 

Sojuszu  lewicy  Demokra-

tycznej,  zaprosił  na  kongres 

Aleksandra Kwaśniewskiego, 

pomijając  jego  politycznego 

współpracownika. Były pre-

zydent zgodził się na udział 

w kongresie, po czym zaczął 

namawiać szefa SLD, aby ten 

jednak  zaprosił  Palikota.  – 

Pragnę  państwa  poinformo-

wać, że nie zamierzam wziąć 

udziału w żadnym spotkaniu, 

w którym będzie uczestniczył 

Janusz  Palikot,  chociażby 

dlatego, żeby przez następne 

trzy dni nie tłumaczyć, co kto 

powiedział,  a  czego  nie  po-

wiedział,  bo  nie  mam  na  to 

czasu  –  powiedział  wczoraj 

Leszek Miller.

Przepychanki  na  lewicy 

szkodzą  obydwu  stronom, 

co  pokazują  badania  opi-

nii  publicznej.  Ruch  Paliko-

ta w ostatnim sondażu CBOS 

osiągnął wynik 2 proc., co by-

ło 4‑procentowym spadkiem 

w  porównaniu  z  ubiegłym 

miesiącem. O 2 proc. spadły 

notowania SLD, które może 

liczyć  na  8‑procentowe  po-

parcie. Sondaże do Parlamen-

tu  Europejskiego  uwzględ-

niające Europę Plus wskazu-

ją, że ciągle najsilniejszą par-

tią lewicową jest SLD. 

Zdaniem politologów spa-

dek poparcia to wymierny 

efekt sporu lewicowych for-

macji. – Ruch Palikota i SLD 

pokazują, że gdzie dwóch się 

bije, tam obaj tracą. Leszek 

Miller dąży do zdominowa-

nia  lewicy,  a  sposobem  na 

to  ma  być  kongres  lewicy. 

To on zdecyduje, kto będzie 

dzierżył  lewicowy  sztan-

dar przywództwa. Z drugiej 

strony,  jeżeli  Europa  Plus 

zrealizuje wszystkie kwestie 

organizacyjne, to prawdo-

podobnie strategia wspiera-

nia znanych twarzy, takich 

jak  Aleksander  Kwaśniew-

ski, Ryszard Kalisz, Włodzi-

mierz Cimoszewicz, zagwa-

rantuje tej formacji wynik 

zbliżony do SLD. Obie partie 

zgromadzą  po  10  proc.  po-

parcia,  co  w  ostateczności 

nic  im  nie  da  –  mówi  „Co-

dziennej”  dr  Norbert  Ma-

liszewski,  politolog  z  Uni-

wersytetu Warszawskiego. 

Podobnego zdania jest poli-

tolog  dr  Rafał  Chwedoruk, 

który zaznacza, że spory le-

wicowych  formacji  są  bez 

jakiegokolwiek znaczenia, 

a wyborców to nie interesu-

je. – Można to również inter-

pretować jako walkę o rozu-

mienie polskiej lewicy. Jak 

na  razie  jest  ono  zupełnie 

absurdalne. Przypisywanie 

tego,  co  głosi  Janusz  Pali-

kot,  a  więc  antyklerykali-

zmu i radykalizmu kulturo-

wego, lewicy jest ogromnym 

absurdem – mówi dr Chwe-

doruk.  Dodaje,  że  nie  daje 

Europie Plus żadnych szans 

na sukces. – Wszystkie pró-

by angażowania się Aleksan-

dra Kwaśniewskiego w poli-

tykę  partyjną  kończyły  się 

spektakularnymi porażkami 

– mówi politolog, przypomi-

nając wcześniejsze działania 

polityczne Kwaśniewskiego, 

m.in.  ugrupowanie  Lewica 

i Demokraci.

POLITYKA 

\ Wyniszczająca wojna na lewicy

Europa Plus skazana na porażkę

Wczoraj Europa Plus 

przedstawiła swoich woje-

wódzkich przedstawicieli. 

Prezentacja odbyła się 

w cieniu sporów pomię-

dzy Januszem Palikotem 

a Leszkiem Millerem 

o obecność na czerwco-

wym Kongresie Lewicy. 

– Projekt Europa Plus 

osłabia polską lewicę  

– uważają politolodzy.

Marek Siwiec, Aleksander Kwaśniewski i Janusz Palikot – przywódcy nowego ruchu Europa Plus|

fot. Filip Błażejowski/GP

HISTORIA 

\

 W tym samym 

momencie, gdy w katyń-

skim lesie padały strzały, 

kładąc do ziemi kolejnych 

polskich oficerów, ich 

rodziny stały się ofiarami 

masowej deportacji w głąb 

ZSRS. Wczoraj minęły 73 

lata od tego wydarzenia.

2 marca 1940 r. Rada Komi-

sarzy Ludowych podjęła de-

cyzję  deportacji  Polaków. 

W sumie podczas czystki na 

Wschód zesłano łącznie około 

61 tys. osób, głównie do Ka-

zachstanu. „Planowa i konse-

kwentna eksterminacja ele-

mentu polskiego obejmuje 

wszystkie środowiska: ofice-

rowie, podoficerowie, osadni-

cy, policja, urzędnicy admini-

stracji, wreszcie wieś” – czy-

tamy  w  przytaczanej  przez 

historyka Stanisława Ciesiel-

skiego  relacji  por.  Romana 

Tatarskiego ps. Luda. W ma-

ju 1940 r. komenda lwow-

skiego obszaru ZWZ oceniała, 

że w pierwszej fali wywózek 

deportowano w sumie 1 mln 

osób. 

(wm)

Rocznica 

tragicznej 

wywózki

PAMIĘĆ 

\

 Wspominając 

śp. Marię Kaczyńską, złóż-

my w sobotę o godz. 12 

przed Pałacem Prezydenc-

kim tulipany ku jej pamię-

ci. 13 kwietnia 2010 r. do 

kraju powróciło jej ciało. 

Polacy spontanicznie 

gromadzili się wówczas 

wzdłuż trasy przejazdu 

samochodu z pierwszą 

damą, kładąc na trasie 

tysiące tulipanów.

Tradycja składania przy Kra-

kowskim Przedmieściu ulu-

bionych  tulipanów  Marii 

Kaczyńskiej ma już trzy lata. 

W tym roku, tak jak w latach 

ubiegłych, w samo południe 

złożymy  kwiaty  przed  Pa-

łacem Prezydenckim. Obec-

na będzie delegacja redakcji 

„Gazety  Polskiej”  z  redak-

torem  Tomaszem  Sakiewi-

czem na czele. – Te obchody 

zrodziły się spontanicznie w 

dniu, w którym przywiezio-

no  ciało  śp.  Marii  Kaczyń-

skiej. Dziesiątki tysięcy Pola-

ków ozdobiły całą drogę tuli-

panami. To był niewiarygod-

ny  widok.  Urzeczywistnie-

nie emocji ludzi. 13 kwietnia 

2011  r.,  kiedy  składaliśmy 

tulipany  przy  Krakowskim 

Przedmieściu,  zostały  one 

zabrane  przez  straż  miej-

ską.  My  co  roku  będziemy 

przychodzili i składali kwia-

ty, które już wrosły w beton 

i przebiły tę twardą ziemię 

– mówi nam Tomasz Sakie-

wicz, redaktor naczelny „Ga-

zety Polskiej”. 

Tulipany  były  ulubionymi 

kwiatami Marii Kaczyńskiej. 

Ciekawostką jest to, że jed-

na z 4500 odmian tego kwia-

tu nosi imię prezydentowej. 

Nadanie nazwy jednej z od-

mian odbyło się w obecności 

Marii Kaczyńskiej we wrze-

śniu 2008 r. w ogrodach Am-

basady Królestwa Niderlan-

dów w Warszawie przy ul. 

Kawalerii  10.  Inicjatorem 

nadania  nazwy  był  amba-

sador  holenderski  w  Pol-

sce – Marnix Krop. Wręczo-

na pierwszej damie cebulka 

miała numer 00001.

(jal)

Tulipany dla Marii 

Kaczyńskiej

W zeszłym roku Polacy pamiętali o śp. Marii Kaczyńskiej, składając tulipany przed 

Pałacem Prezydenckim|

fot. Bartek Kosiński/Gazeta Polska 

background image

6

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

Ś

WIAT

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

www.niezalezna.pl

Bliski Wschód \

 Wielki mufti Arabii Saudyjskiej szejk Abdul Aziz bin Abdullah stwierdził, 

że należy zburzyć wszystkie kościoły na Półwyspie Arabskim. Irańscy duchowni potępili wypowiedź 

muftiego, stwierdzając, że saudyjscy wahabici nie reprezentują islamu.

SAudyjSkI mufTI: ZburZyć koŚcIoły!

Putin rozbuduje 

Nord Stream

NIemcy 

\

 Konsorcjum Nord Stream złożyło  

dokumenty niezbędne do rozbudowy Gazociągu  

Północnego biegnącego po dnie Bałtyku. Jak dowie-

działa się „codzienna”, niemiecko-rosyjska spółka 

wniosła o pozwolenie na budowę 3. i 4. nitki gazociągu,  

które będą przebiegały równolegle do dwóch  

już istniejących. 

Waldemar maszewski  

Hamburg

Gaz  z  dwóch  nowych  rur 

będzie dostarczany do Lub-

mina lub w okolice małego 

rozwijającego się bałtyckie-

go portu Virow w niemiec-

kim  kraju  związkowym 

Meklemburgia-Pomorze 

Przednie. 

Pierwszy  etap  uzyska-

nia  pozwolenia  polega  na 

przedstawieniu przez Nord 

Stream ekspertyz na temat 

wpływu  budowy  dodatko-

wych  nitek  gazociągu  na 

środowisko. Wymagane do-

kumenty zostały już złożo-

ne  w  Urzędzie  Górniczym 

w Stralsundzie oraz w Urzę-

dzie  Żeglugi  i  Hydrogra-

fii w Hamburgu (BSH). Do-

kumenty będą dostępne do 

wglądu do 15 maja. W tym 

czasie  mogą  być  zgłaszane 

zastrzeżenia wobec projek-

tu.  Nie  udało  się  nam  do-

wiedzieć  ani  w  Zarządzie 

Portów  Morskich  Szczecin 

i Świnoujście (ZPMSiŚ), ani 

w berlińskiej kancelarii ad-

wokackiej  Stefana  Kobesa 

(reprezentującego  polskie 

porty),  czy  polska  strona 

zamierza to uczynić. Na już 

działające dwie nitki Gazo-

ciągu  Północnego  ZPMSiŚ 

złożył  skargę  w  sądzie  ad-

ministracyjnym w Hambur-

gu. Ograniczają one bowiem 

dostęp  dużych  statków 

tzw.    północnym  torem  do 

portu w Świnoujściu. Skar-

ga wciąż nie została rozpa-

trzona. 

Zdaniem  adwokata  Ste-

fana  Hambury  wniesienie 

przez  Nord  Stream  o  po-

zwolenie  na  rozbudowę 

Gazociągu  Północnego  to 

doskonała  okazja  dla  pol-

skiego rządu. – To wyzwa-

nie  dla  premiera  Donalda 

Tuska, aby podjął meryto-

ryczne  rozmowy  z  Berli-

nem,  by  zapobiec  położe-

niu trzeciej i czwartej nitki. 

Potrzeba też porozumienia, 

które  umożliwi  przełoże-

nie pierwszej i drugiej nit-

ki  gazociągu  –  powiedział 

nam  adwokat  Hambura, 

dodając, że odblokowałoby 

to dostęp do polskich por-

tów. Na razie głównie eko-

lodzy  zamierzają  złożyć 

skargi przeciwko rozbudo-

wie  Gazociągu  Północne-

go o 3. i 4. nitkę. Ekologom 

chodzi jednak tylko o to, by 

wyłudzić  od  spółki  Nord 

Stream pieniądze. Tak by-

ło  w  wypadku  budowy 

pierwszych  dwóch  nitek. 

Projekt  przeszkadzał  eko-

logom  tylko  do  momentu, 

kiedy konsorcjum utworzy-

ło dla nich fundację ochro-

ny środowiska z wkładem 

10  mln  euro.  –  Rosja  robi 

wszystko, by zachować eu-

ropejski rynek. Tu ceny za 

gaz  są  najwyższe.  Dlatego 

rozbudowa  Nord  Streamu 

jest  zgodna  ze  strategicz-

nym interesem Rosji – mó-

wi w rozmowie z „Codzien-

ną” europoseł PiS-u Konrad 

Szymański.  

100 eksmisji dziennie

HISzPANIA 

\

 Według hiszpańskiego stowarzyszenia 

właścicieli nieruchomości w 2012 r. eksmitowano 

z mieszkań ok. 39 tys. rodzin, które nie regulowały w ter-

minie należności z tytułu rat bankowych lub czynszów.

Nastąpiło  100  eksmisji 

dziennie, w większości wy-

padków na bruk z jedynego 

mieszkania, którym rodziny 

dysponowały.  Tymczasem 

rząd  regionalny  Andaluzji 

zawiesił eksmisje na trzy la-

ta. Zakaz będzie obowiązy-

wał  od  piątku  we  wszyst-

kich  wypadkach,  gdy  „eks-

misja  grozi  wykluczeniem 

społecznym  oraz  zagraża 

zdrowiu  fizycznemu  i  psy-

chicznemu  osób”.  W  An-

daluzji  wykonano  w  ciągu 

ubiegłego  roku  i  pierwsze-

go kwartału roku bieżącego 

46 eksmisji dziennie. 

(ryb, PAP)

Syria – poligon dla 

belgijskich islamistów

BelGIA 

\

 młodzi mężczyźni pochodzenia arabskiego 

masowo wyjeżdżają do Syrii, by walczyć z reżimem 

prezydenta Baszara al-Asada. 

Burmistrzowie  Antwerpii, 

Malines i Vilvorde zastana-

wiają się, jak ich przed tym 

powstrzymać. Według lokal-

nych  mediów  co  najmniej 

60  młodych  mężczyzn,  w 

większości  bezrobotnych, 

dołączyło  w  ciągu  ostat-

nich miesięcy do milicji is-

lamskich  zwalczających 

syryjski  reżim.  Najmłodsi 

są w wieku 15–16 lat. Bur-

mistrz Vilvoorde Hans Bon-

te zaproponował odbieranie 

im  dokumentów  tożsamo-

ści.  Według  niego  podobne 

rozwiązanie jest rozważane 

w Holandii, skąd również do 

Syrii  wyruszyło  wielu  dżi-

hadystów amatorów. 

(ryb, PAP, „Gazet van Antwerpen“)

USA–RoSJA 

\ Kto będzie miał zakaz wjazdu?

Lista magnickiego wchodzi w życie

Andrzej łomanowski

Amerykańska lista nosi imię 

moskiewskiego  adwokata 

Siergieja Magnickiego, który 

zmarł  w  2009  r.  w  areszcie 

śledczym,  nie  doczekawszy 

nawet procesu. Aresztowano 

go,  gdy  ujawnił  sposób  wy-

prowadzania  z  Rosji  znacz-

nych  kwot  przez  wyższych 

urzędników  z  „resortów 

mundurowych”:  FSB,  pro-

kuratury generalnej, a także 

służb podatkowych. Nie wia-

domo, ile osób znajdzie się na 

liście. Jeden z jej inicjatorów, 

demokratyczny kongresmen 

James McGovern, opubliko-

wał własną wersję listy, obej-

mującą 280 nazwisk. Znajdu-

je się na niej m.in. kolega Pu-

tina  z  Uniwersytetu  Lenin-

gradzkiego Wiktor Grin.

Konserwatywna  Fundacja 

Heritage  wezwała  admini-

strację Obamy, by „nie oka-

zywała słabości” i wpisała na 

listę jak najwięcej nazwisk. 

Niemal pewne jest jednak, że 

lista  będzie  dwuczęściowa, 

to  znaczy  będzie  się  skła-

dała  z  małej  części  jawnej 

i większej – utajnionej. Sam 

prezydent  Rosji  Władimir 

Putin  prosił  Obamę,  by  ze 

względów prestiżowych (tak 

ważnych w Rosji) utajnił ca-

ły spis. Z kolei amerykańscy 

kongresmeni,  senatorowie 

i  organizacje  obrony  praw 

człowieka  żądają  opubliko-

wania jej w całości – „dla ce-

lów wychowawczych”.

Od chwili ogłoszenia przez 

USA, że szykują czarną listę 

rosyjskich oficjeli łamiących 

prawa człowieka, Kreml bez-

ustannie  poszukuje  możli-

wości odwetu. Rosyjscy po-

litycy  (na  czele  z  Putinem) 

unikają spotkań z amerykań-

skimi politykami. Duma za-

broniła  adoptowania  rosyj-

skich sierot przez amerykań-

skie małżeństwa. Prezydent 

podpisał dekret o „ochronie 

rosyjskich obywateli i przed-

siębiorstw”  przed  „jedno-

stronnymi,  eksterytorial-

nymi sankcjami”. Teraz Du-

ma debatuje nad projektem 

ustawy  o  „kompensacjach 

finansowych”  dla  urzędni-

ków,  którzy  poniosą  straty 

finansowe  z  powodu  listy 

Magnickiego, a rosyjski MSZ 

szykuje swoją „czarną listę” 

Amerykanów, którzy nie zo-

staną  wpuszczeni  do  Rosji. 

Początkowo widniało na niej 

71  nazwisk,  teraz  podobno 

dodano  do  niej  kolejne  33. 

Początkowo mieli się na niej 

znajdować tylko amerykań-

scy urzędnicy odpowiedzial-

ni  za  utworzenie  więzienia 

w Guantanamo na Kubie, ale 

jest ich za mało, by zapełnić 

stuosobową listę.

Tymczasem za przykładem 

USA chce iść część członków 

Parlamentu  Europejskiego. 

Żądają,  by  Unia  Europejska 

sporządziła własną „czarną li-

stę” rosyjskich oficjeli. „Praw-

dopodobieństwo ostrej reak-

cji Rosji nie powinno osłabiać 

woli  UE  zrobienia  tego,  co 

zrobić powinna” – pisze „The 

European Voice”. „Jest tylko 

jedna  rzecz,  która  przeraża 

rosyjską  elitę,  to  możliwość 

odcięcia  od  jej  europejskich 

willi i europejskich sklepów” 

– dodaje gazeta. 

Waszyngton szykował się 

w piątek do publikacji listy 

rosyjskich urzędników, 

którym zabroniony będzie 

wjazd do USA, a ich konta 

bankowe będą zamrożo-

ne. moskwa nie pozostaje 

Amerykanom dłużna. 

Planuje opublikować listę 

amerykańskich urzędni-

ków, których nie wpuści 

do Rosji. 

Natalia Magnicka, matka Siergieja Magnickiego, podczas spotkania opozycji rosyjskiej poświęconego jej synowi |

fot. Shemetov/Reuters

fot. Reuters

background image

7

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

Ś

WIA

T

 

 

UsA \

 Producent lalek Barbie, firma mattel, wypuściła na rynek „meksykańską” Barbie w stroju ludowym z pieskiem chihuahua pod pachą oraz… 

paszportem w ręku. meksykanie są oburzeni. zarzucają firmie dyskryminację. Także w Niemczech toczy się awantura wokół lalki Barbie. Ruch 

oburzonych zamierza okupować „różowy dom marzeń Barbie”, który otworzy swoje drzwi w maju. 

BARBIE NA EMIGRACjI

fot. Mattel

Antoni Tyszka

Według Lekarzy bez Granic 

w prowadzonym przez ONZ 

obozie w Mbera w Maureta-

nii, znajdującym się na środ-

ku  pustyni,  brakuje  wody 

i jedzenia. Gnieździ się tam 

ponad 70 tys. osób. Każdego 

dnia umiera dziecko. Jedna 

toaleta  przypada  na  3  tys. 

osób, a zdrowi uchodźcy za-

czynają  chorować  od  razu 

po przybyciu do obozu. Or-

ganizacja wzywa ONZ do za-

pewnienia uciekinierom mi-

nimum standardów humani-

tarnych. 

Uchodźcy  wciąż  boją  się 

wrócić  do  swoich  domów. 

Północ  Mali  została  opano-

wana  w  kwietniu  2012  r. 

przez  islamskich  rebelian-

tów powiązanych z Al-Kaidą. 

W  obawie  przed  utworze-

niem  się  międzynarodowej 

bazy wypadowej dla terrory-

stów armia francuska rozpo-

częła tam w styczniu 2013 r. 

zbrojną  operację.  Początko-

wo  rebelię  miały  zwalczyć 

połączone armie zachodnio-

afrykańskie, jednak islamiści 

zbliżali się do stolicy, Bama-

ko, więc władze Mali zwró-

ciły się o pomoc do Francji, 

która  do  1960  r.  miała  na 

tym terytorium kolonię. Ar-

mii francuskiej udało się od-

bić większość miast, jednak 

rebelianci  wycofali  się  na 

rozległe tereny pustynne Sa-

hary, gdzie z łatwością mogą 

się  ukrywać  i  przygotowy-

wać kolejne ataki. 

Malijscy  uchodźcy,  którzy 

znaleźli się w obozie w Mau-

retanii,  to  przede  wszyst-

kim  Tuaregowie.  Uciekli  ze 

strachu  przed  francuskimi 

bombardowaniami, z powo-

du  braku  jedzenia  i  obawy 

przed islamistami. Wielu boi 

się także, że po powrocie do 

kraju spotkają ich represje ze 

strony malijskiej armii, któ-

ra  podejrzewa  ich  o  wspie-

ranie  islamistów.  Malijskie 

wojsko będzie w najbliższym 

czasie  szkolone  przez  około 

200  instruktorów  wojsko-

wych  z  krajów  UE,  w  tym 

20 Polaków. Wojskowa misja 

ma w ciągu 15 miesięcy prze-

szkolić  ok.  3  tys.  żołnierzy, 

czyli około połowy sił zbroj-

nych kraju. W nocy z piątku 

na  sobotę  z  Wrocławia  wy-

leciała  grupa  15  żołnierzy, 

którzy dołączą do pięciu pol-

skich  wojskowych  przeby-

wających w Mali już od koń-

ca lutego. 

Natomiast  Francja  zaczy-

na powoli wycofywać z Mali 

swoich żołnierzy. Prezydent 

François Hollande zapowie-

dział, że do końca roku fran-

cuski kontyngent zmniejszy 

się  z  4000  do  1000  żołnie-

rzy. Na lipiec planowane są 

w Mali wybory prezydenckie 

i parlamentarne. Paryż liczy, 

że doprowadzą one do utwo-

rzenia stabilnych władz. 

(Bbc.co.uk, PAP) 

Gazprom forsuje język 
rosyjski na Ukrainie

UKRAINA 

\

 Rosyjski Gazprom zamierza aktywnie 

wspierać programy edukacyjne szerzące język rosyj-

ski – oświadczył ambasador Rosji w Kijowie michaił 

zurabow. Inwazji języka rosyjskiego przeciwstawia się 

ukraińska opozycja. Nacjonalistyczna partia Swoboda 

proponuje wprowadzenie odpowiedzialności karnej za 

podważenie statusu języka ukraińskiego jako pań-

stwowego.

olga Alehno

Obecnie wiele szkół na Ukra-

inie  jest  wyposażanych  na 

koszt rosyjskich sponsorów. 

Mam informację, że koledzy 

z Gazpromu zamierzają bar-

dziej aktywnie wspierać na 

Ukrainie program nauki ję-

zyka rosyjskiego – poinfor-

mował  w  rozmowie  z  por-

talem  Prawda.ru  Zurabow. 

Dyplomata  dodał,  że  Gaz-

prom  uważa  wsparcie  ję-

zyka rosyjskiego w krajach 

Wspólnoty  Niepodległych 

Państw, która zrzesza jede-

naście krajów byłego ZSRS, 

z wyjątkiem Gruzji i krajów 

bałtyckich, za „jedno z naj-

ważniejszych zadań huma-

nitarnych”. Obecnie wyłącz-

nie język ukraiński ma sta-

tus państwowego na Ukra-

inie. Jednak kwestia statu-

su języka rosyjskiego od lat 

jest przedmiotem walki po-

litycznej.

W lipcu 2012 r. parlament 

Ukrainy,  zdominowany 

przez prorosyjską Partię Re-

gionów  prezydenta  Wikto-

ra  Janukowycza,  uchwalił 

ustawę,  podnoszącą  status 

języka rosyjskiego w części 

regionów,  zamieszkanych 

przez  ludność  rosyjskoję-

zyczną,  do  statusu  języka 

regionalnego. Debatom nad 

ustawą towarzyszyły awan-

tury  na  sali  parlamentu, 

Rady  Najwyższej  Ukrainy 

oraz  wielotysięczne  prote-

sty uliczne. Opozycja argu-

mentowała, że nowe prawo 

jest pierwszym krokiem do 

zrównania  statusu  rosyj-

skiego  z  językiem  ukraiń-

skim. Według niej osłabi to 

suwerenność Ukrainy i ze-

pchnie  ją  do  strefy  wpły-

wów  Moskwy.  W  sierpniu 

ub.r. swój podpis pod usta-

wą  złożył  prezydent  Janu-

kowycz.  Władze  wielu  za-

chodnich regionów Ukrainy 

jednak  do  dziś  odmawiają 

jej uznania. 

W  drugiej  połowie  marca 

br. nacjonalistyczna partia 

Swoboda  wystąpiła  z  ini-

cjatywą wprowadzenia od-

powiedzialności  karnej  za 

podważanie  statusu  języ-

ka  ukraińskiego  jako  pań-

stwowego.  Proponowane 

poprawki  do  kodeksu  kar-

nego  przewidują  kary  za 

„umyślne  działanie,  mają-

ce na celu wyeliminowanie 

ukraińskiego  z  przestrze-

ni  informacyjnej,  zawęże-

nie  zakresu  jego  używania 

na terenie kraju, zakaz lub 

ograniczenie prawa na swo-

bodne jego używanie, two-

rzenie  sztucznych  warun-

ków  dla  dominowania  ję-

zyka  obcego  w  przestrzeni 

komunikacyjnej, przedszko-

lach i szkołach, na uniwer-

sytetach,  jak  również  jego 

publiczne poniżanie”. Kary 

za  te  przewinienia  powin-

ny według Swobody wyno-

sić od trzech do siedmiu lat 

więzienia.

Uderzą podatkami w skautów?

USA 

\

 Kalifornia chce zabrać ulgi podatkowe amery-

kańskim skautom, gdyż organizacja ta wciąż nie godzi 

się na przyjmowanie do swoich szeregów zdeklarowa-

nych homoseksualistów i transseksualistów.

Część  stanowych  polityków, 

pod  hasłami  walki  z  wyklu-

czeniem, nietolerancją i „ho-

mofobią”, chce ukarać amery-

kańskich skautów (Boy Scouts 

of America) za ich niepopraw-

ną politycznie postawę. Żąda-

ją, by płacili podatki nawet od 

darowizn, składek członkow-

skich i domowych wypieków 

sprzedawanych darczyńcom, 

mimo  że  inne  pozarządowe 

organizacje młodzieżowe mo-

gą liczyć na ulgi. Projekt usta-

wy – The Youth Equality Act 

–  autorstwa  senatora  Ricar-

do  Lara  przeszedł  już  przez 

pierwsze głosowanie. 

W  lipcu  ub.r.  organizacja 

podtrzymała decyzję, zgodnie 

z którą homo- i transseksuali-

ści nie mogą składać skautow-

skiej przysięgi. Bob Mazzuca, 

szef Boys Scouts of America, 

zaznaczył,  że  większość  ro-

dziców skautów chce, by za-

gadnieniami orientacji homo-

seksualnej zajmować się w ro-

dzinie, „w stosownym czasie 

i w odpowiednich okoliczno-

ściach”.  Takie  postawienie 

sprawy  wywołało  gwałtow-

ny atak liberalnych mediów, 

do krytyki przyłączyła się też 

część skautowskich działaczy. 

Poparł ich prezydent Barack 

Obama, który w coraz więk-

szym  stopniu  wykorzystu-

je prawo do sankcjonowania 

lewicowo-liberalnych pomy-

słów światopoglądowych.

W  wypadku  skautów  nie 

skończyło się na słowach kry-

tyki, część wspierających ich 

korporacji  (m.in.  Intel,  UPS) 

wstrzymała im z tego powo-

du dotacje. O tym, czy dojdzie 

do  zniesienia  zakazu  człon-

kostwa  dla  zdeklarowanych 

homoseksualistów,  zadecy-

duje  głosowanie  ok.  1,4  tys. 

członków  Narodowej  Ra-

dy  Boy  Scouts  of  America 

w  maju.  Koalicja  składająca 

się  z  42  organizacji  konser-

watywnych, z których część 

związana jest z chrześcijań-

skimi  Kościołami,  ostrze-

gła amerykańskich skautów, 

że  jeśli  zmienią  swój  status 

i  ulegną  homolobbystom,  to 

wycofa dla nich poparcie. 

Aleksander Kłos 

(Fox News, Huffingtonpost,  

„Washington Post”)

Ludzie uciekali przez francuskim wojskiem i odwetem islamistów |

fot. Joe Penney/Reuters

WoJNA 

\ Tragiczne warunki w obozie dla uciekinierów w mauretanii

dramat malijskich uchodźców

AFRyKA PŁN. 

\

 Dziesiątki tysięcy uchodźców z mali, którzy boją się wrócić do swoich domów, koczują w fatalnych 

warunkach w obozie oNz-etu w sąsiedniej mauretanii – alarmują lekarze bez Granic. Tymczasem Francja powoli 

wycofuje swoje wojska z mali, gdzie od 11 stycznia prowadzi operację zbrojną „Serwal”, której celem jest wyparcie 

dżihadystów z północy kraju.

background image

8

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

www.niezalezna.pl

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

G

OSPODARKA

mln dol. \

 Tyle kosztuje najdroższa rezyden-

cja na świecie. Została wystawiona w Singapurze na 

sprzedaż. Taka inwestycja trafia się raz na 10 lat. 

LICZBA DNIA

242

4,12
3,15

+0,34 

proc

.

+0,49 

proc

.

EURo

+0,42 

proc

.

dolaR

3,38

FRank

KURSY WALUT

fot. sxc.hu

Dorota Skrobisz 

Narodowy Bank Polski gro-

madzi rezerwy walutowe, 

m.in. po to, aby ułatwić Pol-

sce  wejście  do  strefy  euro. 

Ale mimo ich rekordowe-

go  poziomu,  wciąż  są  nie-

wystarczające,  aby  zamia-

na  złotego  na  euro  prze-

biegła  bezpiecznie.  Rezer-

wy  mają  służyć  do  obrony 

kursu  złotego  po  wejściu 

do  ERM  II,  czyli  dwulet-

niego okresu utrzymywa-

nia  sztywnego  kursu  zło-

tego względem kursu euro. 

W  tym  przedsionku  strefy 

euro będziemy narażeni na 

ataki spekulantów, którzy 

będą  próbowali  rozchwiać 

złotego,  by  na  tym  zarobić 

i  przetestować  siłę  nasze-

go rynku. Rezerwy waluto-

we  miałyby  więc  posłużyć 

do odparcia przez NBP tych 

ataków i utrzymywania kur-

su  w  dopuszczalnym  kory-

tarzu wahań przez rzucanie 

na rynek odpowiedniej ilości 

waluty. Skuteczność tych in-

terwencji zależy od poziomu 

zgromadzonych rezerw wa-

lutowych. 

Z praktyki banków central-

nych  wynika,  że  bezpiecz-

nym poziomem jest równo-

wartość  sześciomiesięczne-

go importu. Ale jednocześnie 

ważnym kryterium jest za-

dłużenie  kraju.  Poziom  re-

zerw powinien być tak duży, 

jak krótkoterminowe zadłu-

żenie  kraju.  Ale  jednocze-

śnie nie wolno pominąć za-

dłużenia długoterminowego 

i relacji rezerw do wartości 

całego długu zewnętrznego. 

Inwestorzy  mogą  bowiem  

–  w  sytuacji  zwiększonego 

ryzyka – żądać zwrotu części 

zadłużenia długoterminowe-

go – np. sprzedając obligacje 

skarbowe. 

Pula nagromadzonych re-

zerw  jest  już  wystarczająca 

w stosunku do wartości sze-

ściomiesięcznego  importu. 

Wartość  ta  w  styczniu  wy-

niosła 12 mld euro, a wyma-

gana sześciokrotność wynosi 

72 mld euro, a więc jest poni-

żej nagromadzonych rezerw. 

Jeśli  jednak  weźmiemy  pod 

uwagę  zadłużenie  kraju,  to  

– według najnowszych danych 

GUS-u – brakuje nam jeszcze 

tych dewiz. Tylko zagraniczne 

zadłużenie kraju (wobec niere-

zydentów) wynosi 446 mld zł, 

czyli ok. 111 mld euro. W rze-

czywistości,  ekonomiści  nie 

potrafią  jednoznacznie  po-

wiedzieć, ile wynosi nasze za-

dłużenie wobec zagranicy, bo 

Ministerstwo Finansów cho-

wa te długi w różnych rubry-

kach. Eksperci jednak sądzą, 

że mamy dług wyższy niż za 

Edwarda Gierka. 

Rządzącym  tymczasem 

spieszy  się  do  strefy  euro, 

choć nie mamy bezpiecznej 

ilości nagromadzonych wa-

lut i spełniamy raptem jed-

no kryterium z kilku narzu-

conych  przez  UE.  Osiągnę-

liśmy  jedynie  niski  poziom 

stóp procentowych. Wice-

premier i minister finansów 

Jacek Rostowski uważa, że 

fiskalne  kryterium  spełni-

my w II połowie tego roku, 

gdy zostanie zdjęta przez UE 

procedura nadmiernego de-

ficytu.  Ale  jak  sam  powie-

dział, trudniej będzie wypeł-

nić pozostałe kryteria z Ma-

astricht. 

Pojawiły się więc pomysły, 

abyśmy  przyjęli  euro  bez 

spełniania  kryteriów.  Ma-

rek Belka, prezes NBP, uwa-

ża, że Polska powinna wejść 

do  strefy  euro  bez  wcze-

śniejszego  przebywania 

w ERM II – czyli sztywnym 

paśmie  walutowym.  Jacek 

Rostowski zaś chciałby, aby 

o  gotowości  przyjęcia  eu-

ropejskiej waluty decydo-

wały  nie  tylko  unijne  kry-

teria.  Powinniśmy  określić 

własne  warunki  wchodze-

nia do strefy euro, np. trwa-

łe  obniżenie  bezrobocia  do 

poziomu  niższego  od  śred-

niej w strefie euro lub uzy-

skanie korzystnego ratingu 

polskiej gospodarki. Najwy-

raźniej zarówno Rostowski, 

jak i Belka wiedzą, że speł-

nienie unijnych kryteriów 

przez najbliższe lata będzie 

niemożliwe i proponują nam 

drogę na skróty. 

FINANSE 

\ Góra dewiz wciąż za mała 

Do strefy euro 

na skróty 

Rezerwy dewizowe Polski w przeliczeniu na euro wynio-

sły na koniec marca 2013 r. ponad 84,9 mld. I osiągnę-

ły najwyższy w historii poziom. Mimo tej góry pieniędzy 

w NBP, wciąż daleko nam do sytuacji, w której przyjęcie 

euro byłoby dla nas bezpieczne. Rządzący gotowi są zre-

zygnować ze spełniania kryteriów wejścia do strefy euro, 

byle wprowadzić jak najszybciej europejską walutę. 

Wicepremier Rostowski chce przechytrzyć strefę euro|

fot. T. Adamowicz/GP

DEBATA PIS 

\

 Eksperci są zgodni, że otwarte fundusze 

emerytalne trzeba poprawić. Niektórzy są zdania, że 

wręcz powinno się je zlikwidować. Są też propozycje po-

wołania Państwowego Banku Emerytalnego – wynika 

z debaty PiS-u o OFE, zorganizowanej wczoraj w Sejmie. 

Prof. Leokadia Oręziak z SGH 

uważa, że jest niedopuszczal-

ne,  aby  nadal  utrzymywać 

otwarte fundusze emerytal-

ne, bo to oznacza kolejne mi-

liardy złotych płynące za gra-

nicę. Korzystają nie emeryci, 

tylko zarządzające fundusza-

mi powszechne towarzystwa 

emerytalne, należące do za-

granicznych akcjonariuszy. Za 

likwidacją OFE opowiada się 

też Janusz Szewczak, główny 

ekonomista SKOK-ów. Ale je-

go propozycje idą dalej – chce 

likwidacji ZUS-u, a w zamian 

utworzenia  Państwowego 

Banku Emerytalnego. Dzia-

łałby on na zasadach komer-

cyjnych,  inwestowałby  pie-

niądze  emerytów  m.in.  na 

giełdzie. 

Z  tymi  propozycjami  nie 

zgadza się Ryszard Petru, je-

den z twórców reformy eme-

rytalnej.  Twierdzi,  że  pro-

ponowany przez PiS wybór 

między  OFE  a  ZUS-em  jest 

możliwy.  Tylko  należałoby 

wziąć  pod  uwagę,  że  ZUS 

wybiorą raczej osoby starsze 

i  mniej  zamożne,  a  w  OFE 

zostaną  bogatsi,  zdrowsi 

i młodsi. 

Posłowie  PiS  podkreśla-

ją,  że  przed  jakimikolwiek 

zmianami  w  OFE  potrzeb-

na  jest  dogłębna  i  niejedna 

debata,  po  to  by  zapewnić 

bezpieczeństwo  przyszłym 

emerytom. 

Na wczorajsze spotkanie 

ekspertów nie zostali zapro-

szeni przedstawiciele rządu, 

aby nie koncentrować się na 

ich pomysłach. 

(IAR, ds)

Poprawianie OFE 

FINANSE 

\

 Przez polski rynek bankowy przetacza się 

kolejna fala fuzji i przejęć. Wkrótce możemy stać się 

klientami jakiegoś banku, z którego oferty wcale nie 

chcieliśmy korzystać.

W  środowisku  bankowym 

mówi się o nowej roli, jaką 

banki  będą  musiały  przy-

jąć w wyniku kryzysu, któ-

ry coraz bardziej uderza 

w ich finanse. Tylko niewie-

le z nich pozostanie banka-

mi uniwersalnymi, czyli ta-

kimi, które oferują szeroką 

gamę  usług.  Większość,  by 

przetrwać,  będzie  musiała 

się  specjalizować  w  jakiejś 

dziedzinie. 

Szacuje  się,  że  zysk  sek-

tora może spaść w tym ro-

ku  o  10–15  proc.,  a  więc  

o 1,6–2,4 mld zł w porów-

naniu z zeszłorocznymi wy-

nikami, kiedy instytucje te 

zarobiły 16 mld zł. Podraso-

wały wynik m.in. przez roz-

wiązanie rezerw i sprzedaż 

nieruchomości. 

Skończyło się eldorado, kie-

dy  Polacy  ochoczo  zaciąga-

li kredyty, również niewiele 

firm i przedsiębiorstw decy-

duje się na pożyczki. Na bi-

lansach banków ciążą zagro-

żone niewypłacalnością kre-

dyty,  zwłaszcza  walutowe, 

zaciągane  na  kupno  nieru-

chomości w okresie boomu. 

Wraz z pogłębianiem się kry-

zysu  rozszerza  się  portfel 

tzw. złych kredytów.

Największe  jednak  piętno 

na  finansach  banków  odci-

skają  spółki  matki  –  zagra-

niczni właściciele. Przykrę-

cają one córkom kurek z pie-

niędzmi, bo same są w tara-

patach.  Po  wejściu  w  życie 

dyrektywy unijnej pozwa-

lającej  regulować  płynność 

w  ramach  całej  grupy  ka-

pitałowej  będą  wyciągały 

z polskich banków, ile się da.

W związku z zagraniczny-

mi perturbacjami  obecnie 

na  sprzedaż  są  portugalski 

Millennium  oraz  szwedzka 

Nordea. Już został przejęty 

Fortis  Bank  (który  dopiero 

co powiększył się o Dominet 

Bank) przez BNP Paribas. 

Austriacki  Raiffeisen  Bank 

łączy się z greckim Polban-

kiem EFG. Trwa konsolida-

cja BZ WBK i Kredyt Banku. 

Podczas kiedy banki ko-

mercyjne walczą między so-

bą o rynek, pod bokiem wy-

rasta im branża spółdzielcza 

– konsolidująca się, by spro-

stać wymogom unijnym, ale 

nieuwikłana  w  kłopoty  za-

granicznych  matek  ani  też 

w złe kredyty. Według ban-

kowców z tego przetasowa-

nia wyrosną dwie silne gru-

py bankowe, skupione wo-

kół Banku Polskiej Spółdziel-

czości  i  Spółdzielczej  Gru-

py Bankowej. Ale tej walce 

o rynek nie będą się biernie 

przyglądały  SKOK-i,  które 

również budują silną grupę 

kapitałową.

(ds)

Bankowy krajobraz po kryzysie 

background image

9

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

K

UltURa

www.niezalezna.pl

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

TV Republika buduje alternatywę

MEDIA 

\

 10 kwietnia ruszyła telewizja Republika. – Nasza nazwa już definiuje naszą 

odmienność. Odwołujemy się do republikańskiej postawy, która ogniskuje się wokół 

pojęcia dobra wspólnego. Rzeczpospolita to rzecz wspólna, dobro wspólne – mówi 

Bronisław Wildstein, prezes telewizji.

Mamy do czynienia ze stron-

niczością  dominującą  w me-

diach,  zwłaszcza  w telewi-

zji, i z naruszeniem wszelkich 

standardów. To próby narzu-

cania  dominującej  ideologii 

lewicowo-liberalnej,  jako  je-

dynego,  niedopuszczającego 

sprzeciwu  wyobrażenia  rze-

czywistości.  Jedynego  świa-

topoglądu postępowego czło-

wieka.  Żeby  było  śmieszniej, 

wszystko to dzieje się pod szyl-

dem pluralizmu. TV Republi-

ka buduje alternatywę do tego 

przekazu – mówi „Codziennej” 

Bronisław Wildstein.

W maju  TV  Republika  ru-

szy pełną parą. – Zobaczymy 

wielu znanych dziennikarzy, 

którzy  mieli  jakiś  czas  te-

mu  programy  w TVP  – mó-

wi Wildstein. I tak zobaczy-

my program Rafała Ziemkie-

wicza  „Salonik  Polityczny”, 

dwa programy Tomasza Ter-

likowskiego  „Zderzenie  cy-

wilizacji” (wyjaśniający pod-

stawowe spory cywilizacyj-

ne, które dzielą nasz świat) 

i „Kościół, w którym żyjemy” 

(o stanie Kościoła katolickie-

go dziś). Program interwen-

cyjno-śledczy  Anity  Gargas 

„Zadanie  specjalne”  pokaże 

niepokojące zjawiska w na-

szej rzeczywistości. W nieco 

lżejszym programie Cezarego 

Gmyza „Kuchnia polska” bę-

dzie mowa i o kuchni, i o po-

lityce. W ramówce znajdą się 

też magazyn literacki Mate-

usza  Matyszkowicza  „Lite-

ratura na trzeźwo”, program 

Katarzyny  Gójskiej-Hejke 

i Piotra  Lisiewicza  „Kulisy 

manipulacji”  i „Unia  Euro-

pejska od podszewki” Pawła 

Musiałka,  w którym  zoba-

czymy UE nie tylko od stro-

ny  oficjalnej  propagandy, 

którą  jesteśmy  karmieni. 

Do tego  „Kontra”,  magazyn 

historyczny Piotra Zychowi-

cza, „Młodzi o sobie” Samu-

ela Pereiry, „Biznes od prawa 

do lewa”  Piotra  Berełkow-

skiego,  „Nowe  pokolenie” 

Katarzyny  Gójskiej-Hejke 

i Joanny Lichockiej o inicja-

tywach, będących pod prąd 

obowiązującego nurtu, i sta-

ły element ramówki „Chłod-

nym okiem” z komentarzami 

Terlikowskiego,  Ziemkiewi-

cza  i Wildsteina.  Prezes  TV 

Republika  będzie  gospoda-

rzem  programu  „Bronisław 

Wildstein przedstawia”. Re-

daktor  naczelny  „Codzien-

nej”  Tomasz  Sakiewicz  po-

prowadzi  dwa  programy, 

w tym jeden wspólnie z Ewą 

Stankiewicz. Trochę humo-

ru dostarczy Marcin Wolski 

w programie  satyrycznym 

„Tydzień do rytmu”.

– Mamy  poczucie,  że po-

mimo różnic nas dzielących, 

jako  wspólnota  narodowa 

mamy wspólny interes, któ-

ry  przekracza  wszelkie  na-

sze animozje. Ludzie, którzy 

będą  mieli  programy  w TV 

Republika, muszą być kom-

petentni  i muszą  łączyć  się 

z nami w tej fundamentalnej 

idei, przeświadczeniu, że ist-

nieje dobro wspólne. A więc 

mieścić się w tym szerokim, 

republikańskim  spektrum 

– puentuje Wildstein.

Sylwia Krasnodębska

„PREZYDENT” W TVP? \

 „Anatomia upadku” Anity Gargas zgromadziła przed 

telewizorami 3,2 mln widzów. To prawie dwa razy więcej niż program Tomasza Lisa. Zadaliśmy 

TVP pytanie o emisję najnowszego filmu Joanny Lichockiej i Jarosława Rybickiego „Prezydent”. 

Okazało się, że rzecznik telewizji jest na urlopie, zarząd również. Ale my nie przestaniemy pytać.

Szanowni Państwo!

Piszę  książkę  o obozach  pracy  istniejących  w Polsce 

w latach 1945–1956 (w obecnych jej granicach). Poszu-

kuję kontaktu ze wszystkimi tymi, którzy byli tam wię-

zieni. Czy to w obozach prowadzonych przez NKWD, 

czy też przez polskich komunistów. Ludzi osadzonych 

w Centralnych Obozach Pracy, jak i tzw. „dzikich”. Ba-

talionach górniczych czy też budowlanych. Poszukuję 

również funkcjonariuszy, którzy pełnili tam jakąkol-

wiek służbę. Bądź pracowników cywilnych. (np. leka-

rzy). Serdecznie dziękuję.

Mateusz Wyrwich

Proszę o kontakt pod numerem telefonu: 607 157 109.  

Bądź  na adres  mailowy:  mw.reporter@neostrada.pl 

Lub też SKYPE – mw.reporter

OGŁOSZENIE

Dziś widać, że SBB dzięki swojej wszechstronności, oryginalności, oddziaływał na innych muzyków, na inne zespoły. Słyszałem od wielu arty-

stów, że byliśmy dla nich inspiracją. To bardzo miłe.

Jesteś jednym z najwybitniejszych 

polskich muzyków. Grałeś 

z muzykami Pata Metheny’ego, 

Johna McLaughlina, z Tomaszem 

Stańką, Czesławem Niemenem 

i Vangelisem. Z „greckim Sinatrą” 

George’em Dalarasem zjeździłeś 

cały świat. A i tak większość fanów 

kojarzy cię głównie jako gitarzystę 

SBB, jednej z najważniejszych 

formacji w historii polskiej muzyki.

Tak,  SBB  było  grupą  nie-

zwykłą. W latach 70. XX w. 

graliśmy  w zasadzie  każdy 

gatunek  muzyczny.  Grali-

śmy  rock,  jazz,  ale  też  du-

żo  awangardy.  Dziś  widać, 

że dzięki tej wszechstronno-

ści, oryginalności, oddziała-

liśmy  na innych  muzyków, 

na inne  zespoły.  Słyszałem 

od wielu  artystów,  że by-

liśmy  dla  nich  inspiracją. 

To bardzo miłe.

Lider SBB Józef Skrzek dostanie 

w tym roku nagrodę Fryderyka 

za dorobek życia.

Przy tej ilości rzeczy, które 

Józek  zrobił,  powinien  do-

stawać takie nagrody co rok.

Grasz muzykę w wielu różnych 

składach osobowych. Opowiedz 

o swoich zespołach.

Moje główne formacje to trio 

z Marcinem  Pospieszalskim 

i Frankiem  Parkerem,  a tak-

że międzynarodowa przygoda 

z Garym Husbandem i Etien-

ne’em  Mbappe,  którzy  gra-

ją  z Johnem  McLaughlinem. 

Na jesień przygotowuję nowy 

projekt  z Markiem  Eganem 

i Sonnym  Emorym.  Do tego 

cały  czas,  od lat,  ważne  jest 

dla mnie SBB.

Na jednym z albumów towarzyszą 

ci muzycy z otoczenia Pata 

Metheny’ego. Jak pozyskuje się tak 

wybornych współpracowników?

W 1993 r. w klubie Akwarium 

w Warszawie  udało  mi się  za-

grać na jam session z Patem, Gi-

lem Goldsteinem i Jimem Bear-

dem. Patowi spodobało się na ty-

le,  że gdy  po koncercie  na Tor-

warze  zszedł  do całej  chmary 

polskich muzyków, którzy cze-

kali,  żeby  uścisnąć  mu  dłoń, 

wskazał  na mnie  i powiedział: 

„To jest świetny perkusista”. Ar-

tur Dutkiewicz wytłumaczył mu 

wtedy, że jestem przede wszyst-

kim  gitarzystą.  Tego  samego 

wieczoru  wspominał  o mnie 

jeszcze w wywiadzie radiowym. 

To było  bardzo  budujące  i dla-

tego pozwoliłem sobie zaprosić 

muzyków  Pata,  gdy  nagrywa-

łem swój solowy debiut. Pomógł 

mi w tym Marek Komar. Nagra-

ny  w Nowym  Jorku  materiał 

wydało Gowi Records pod tytu-

łem „Days We Can’t Forget”.

Jesteś multiinstrumentalistą, jednak 

najbardziej kojarzony jesteś z gitarą. 

Czy jest dla ciebie najważniejszym 

środkiem wyrazu?

Tak, gitara jest najważniej-

sza,  ale  uwielbiam  też  bęb-

ny – realizowałem się na nich 

najmocniej z Tomkiem Stańką 

w latach  80.,  na takich  pły-

tach jak „C.O.C.X.”, „Lady Go”, 

„Peyotl-Witkacy”  czy  „Cha-

meleon”,  który  nagraliśmy 

w Grecji. Poza gitarą i bębna-

mi na koncertach sięgam rów-

nież do instrumentów klawi-

szowych – dla koloru, dodat-

kowych barw muzyki.

Czy w jazzowym, podszytym rockiem 

graniu gitarowym można jeszcze 

wymyślić coś nowego?

Cały  czas  jest  wielkie  pole 

do poszukiwań  w interwa-

łach, harmoniach. Wciąż moż-

na  znajdować  nowe  rzeczy. 

I tutaj są ukryte możliwości. 

Ale od strony technicznej nie 

da się wymyślić już nic, gitara 

to zamknięty i skończony wy-

nalazek.

Anthimos Apostolis – legenda polskiej gitary |

fot. arch. artysty

ROZMOWA 

\ Z ANTHIMOSEM „LAKISEM” APOSTOLISEM, gitarzystą legendarnej grupy SBB, rozmawia PIOTR IWICKI

Lakis – energia i optymizm

background image

10

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

P

UbliCYStYka

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

www.niezalezna.pl

\\

 Każdy naród walczący o niepodległość ma szanse.  

Gdybyśmy patrzyli na to stosunkiem sił, nie byłoby dziś wolnej  

Gruzji, nie byłoby też zresztą wolnej Polski. 

\\

Lech Kaczyński 

prezydent Polski w latach 2005–2010

Etos Polityczny 

\ Pamięć o lechu Kaczyńskim

Prezydent solidarności

o bohaterach robi się filmy. Wszędzie, tylko nie w Polsce. lista zapomnianych jest tak długa, że obecność na niej 

lecha Kaczyńskiego nie powinna dziwić. W tym kontekście powstanie „Prezydenta”, dokumentalnego filmu Joan-

ny lichockiej i Jarosława Rybickiego, nabiera szczególnego znaczenia.

Paweł Tomczyk

K

iedy Lech Kaczyński 

ogłosił,  że  wysta-

wi Niemcom rachu-

nek  za  zniszczenie 

Warszawy, został wyśmiany. 

Tylko  starsi  ludzie,  mający 

wciąż w pamięci okupacyjną 

traumę, przyjęli ten pomysł 

bez szyderstwa. Ale nie oni 

przecież decydowali o treści 

opinii głównego nurtu.

Dzień  po  premierze  filmu 

„Prezydent” na budowie war-

szawskiego  metra  znalezio-

no  niewypał.  Nie  pierwszy. 

Na trasie drugiej linii znale-

ziono  ich  dotychczas  około 

600.  Największy,  półtorato-

nowy  pocisk  moździerzowy 

z II wojny światowej, odkry-

to w sierpniu ubiegłego roku 

na placu – nomen omen! – Po-

wstańców Warszawy. Ewaku-

owano wówczas kilkaset osób 

z okolicznych budynków, za-

mknięto dla ruchu dużą część 

centrum Warszawy. 

Niewybuchy  to  jedna 

z głównych przyczyn opóźnie-

nia budowy o prawie 200 dni. 

To są wymierne koszty płaco-

ne – bo nikt nie wystawił za 

to rachunku Niemcom – z na-

szych podatków. Sprawa jest 

więc śmieszna chyba jedynie 

dla masochistów.

Zapomniany polityk

Kiedy Lech Kaczyński pole-

ciał  do  najechanej  przez  Ro-

sję Gruzji, media przedstawia-

ły to jako operetkę, a w saty-

rycznych popisach wtórowali 

im  politycy  („jaki  prezydent, 

taki  zamach!”).  Dziś  Marcin 

Meller, autor książki o Gruzji, 

na spotkaniach z czytelnikami 

powtarza: „Czy to się państwu 

podoba, czy nie, Lech Kaczyń-

ski  jest  w  Gruzji  autentycz-

nym bohaterem narodowym!”.

O bohaterach robi się filmy. 

Wszędzie, tylko nie w Polsce. 

Nie mamy filmu o Kościusz-

ce,  nie  mamy  o  Paderew-

skim, Hallerze, Dmowskim, 

Witosie,  Pileckim…  O  Pił-

sudskim w zasadzie też. Ta 

lista jest tak długa, że obec-

ność na niej Lecha Kaczyń-

skiego  nie  powinna  dziwić. 

Nawiasem  mówiąc,  Rosjan 

– których umysły komunizm 

zmaltretował znacznie bar-

dziej niż nasze (tak przynaj-

mniej lubimy się pocieszać) – 

stać było na zrobienie uczci-

wego filmu o admirale Alek-

sandrze  Kołczaku,  którym 

wcześniej, przez 70 lat, stra-

szono kolejne pokolenia ko-

munistycznych pionierów.

W tym kontekście powstanie 

„Prezydenta”, dokumentalne-

go  filmu  Joanny  Lichockiej 

i  Jarosława  Rybickiego,  na-

biera szczególnego znaczenia. 

Na pierwszy rzut oka mamy 

do czynienia z typową paradą 

„gadających  głów”  zilustro-

waną zdjęciami dokumental-

nymi. Tych zdjęć jednak prak-

tycznie do tej pory nie mieli-

śmy okazji zobaczyć. Zobaczyć 

i zapamiętać. Nikomu widać 

nie zależało – myślę tu o de-

cydentach telewizji publicznej 

– by utrwalić w powszechnej 

świadomości istotne dokona-

nia  Lecha  Kaczyńskiego:  od-

znaczenie  Anny  Walentyno-

wicz i Andrzeja Gwiazdy Or-

derem  Orła  Białego,  wystą-

pienie na wiecu solidarności 

w Tbilisi czy wreszcie zwró-

cenie uwagi Władimirowi Pu-

tinowi  na  Westerplatte,  że 

między  ludobójstwem  a  epi-

demią jest wyraźna różnica.

Idea solidarności

A i z tego, co owe „gadają-

ce głowy” opowiadają, chyba 

też nie do końca zdawaliśmy 

sobie sprawę.

Ryszard  Bugaj  mówi  na 

przykład,  że  Lech  Kaczyń-

ski był pierwszym prezyden-

tem RP, który nie brał udzia-

łu  w  obowiązkowej  „operze 

mydlanej”. W odróżnieniu od 

poprzedników  nie  był  cele-

brytą, a tego mainstream nie 

mógł  mu  darować.  Trudno 

było oficjalnie czepiać się, że 

nie łowi ryb, nie gra w teni-

sa, nie poluje, nie tańczy i nie 

śpiewa. Zarzucano mu więc 

ignorancję i niekompetencję.

Barbara  Fedyszak-Radzie-

jowska  z  kolei  twierdzi,  że 

bardziej przygotowanego do 

prezydenckiej  funkcji  czło-

wieka  nie  było.  Był  senato-

rem  RP,  przewodniczącym 

Solidarności,  prezesem  Naj-

wyższej Izby Kontroli, mini-

strem sprawiedliwości, pre-

zydentem stolicy. Choć wcale 

nie był mistrzem piaru (a na-

wet wręcz przeciwnie), nikt 

– a wrogów miał i ma – nie 

może  zarzucić  mu  kompro-

mitacji.  W  kraju,  w  którym 

wciąż  aktualny  jest  greps 

z kabaretu Pod Egidą sprzed 

30 lat: „Od kiedy to skompro-

mitowani nie grają…?!”.

Swojej solidarności nie ogra-

niczył  jedynie  do  tych  –  za-

uważa  Ryszard  Bugaj  –  któ-

rzy  wspięli  się  na  stanowi-

ska i skwapliwie wciągnęli za 

sobą  drabinę.  W  kontekście 

ujawnionego niedawno cenni-

ka Lecha Wałęsy – tej „legen-

dy Solidarności” i 60 tys. zł za 

towarzyszenie przy śniadaniu 

–  czy  ostatnich  wypowiedzi 

prominentnych polityków PO, 

przywiązanie  Lecha  Kaczyń-

skiego do idei solidarności na-

biera szczególnego znaczenia. 

Jej istotą wszak była i jest bez-

interesowna pomoc słabszym 

–  trudno  doprawdy  zmieścić 

jednak w tym pojęciu dokar-

mianie dzieci szczawiem.

Lokaje wciąż trzymają się mocno

W powszechnym odczuciu 

„Prezydent” jest pierwszym 

filmem  dokumentalnym 

o Lechu Kaczyńskim. Wcze-

śniej w TVP Ewa Świecińska 

zrobiła  „Gorycz  i  chwałę” 

–  nasyconą  emocjami  opo-

wieść córki i przyjaciół o Le-

chu  Kaczyńskim.  „Tata  nie 

lubił łowienia ryb. W związ-

ku z tym podpływaliśmy do 

pomostów, gdzie były przy-

czepione  siatki  z  rybami, 

i  tata  te  ryby  wypuszczał” 

– mówi w tym filmie Marta 

Kaczyńska. I trudno oprzeć 

się  pewnym  skojarzeniom. 

Z solidarnością oczywiście…

TVP wyemitowała dokument 

Świecińskiej jeden raz. W nor-

malnej rzeczywistości zostało-

by to pewnie uznane za dzia-

łanie na szkodę firmy – nie po 

to daje się pieniądze abonen-

tów na produkcję filmu, by po-

tem go nie emitować. 

„Tak jak kłamstwo katyńskie 

było  fundamentem  PRL-u, 

tak prawda o Katyniu powin-

na  być  fundamentem  wol-

nej Rzeczypospolitej” – mówi 

w  „Goryczy  i  chwale”  i  po-

wtarza w „Prezydencie” Ma-

ciej  Łopiński,  szef  gabinetu 

Lecha Kaczyńskiego, przypo-

minając tezy przemówienia, 

które miał wygłosić w Katy-

niu prezydent. 

Nie usłyszeliśmy tych słów 

wtedy… Nie uznano za sto-

sowne w mainstreamie me-

dialnym, by nagłośnić, roz-

powszechnić – co wydawało-

by się dość oczywiste – prze-

słanie  tragicznie  zmarłego 

Prezydenta RP.

Wiosną 2007 r. jako sekretarz 

programowy telewizji Puls od 

pewnego dystrybutora (które-

go nazwisko litościwie zapo-

mniałem)  dostałem  propozy-

cję zakupu kilku filmów, m.in: 

„O  dwóch  takich,  co  ukradli 

księżyc”. Pomyślałem, że war-

to  by  pokazać  „O  dwóch  ta-

kich…”  1  czerwca,  w  Dzień 

Dziecka. Niestety dystrybutor 

wpadł  w  panikę  i  uparł  się, 

byśmy – prywatna telewizja 

– przed zakupem przedstawi-

li mu pisemną zgodę na emisję 

z… Kancelarii Prezydenta! Nie 

chciałem robić z siebie idioty, 

więc do transakcji nie doszło. 

Przytaczam tę anegdotę, bo 

właśnie film Lichockiej i Ry-

bickiego  upewnił  mnie,  że 

Lech  Kaczyński  chciał  być 

prezydentem społeczeństwa 

obywatelskiego… Nie dwo-

raków i lokajów. Niestety lo-

kaje – parafrazując Wyspiań-

skiego – wciąż trzymają się 

mocno… 

\\

 na pierwszy 

rzut oka mamy 

do czynienia 

z typową paradą 

„gadających głów” 

zilustrowaną 

zdjęciami 

dokumentalnymi. 

tych zdjęć jednak 

praktycznie do tej 

pory nie mieliśmy 

okazji zobaczyć. 

zobaczyć 

i zapamiętać. 

nikomu widać nie 

zależało – myślę 

tu decydentach 

telewizji publicznej 

– by utrwalić 

w powszechnej 

świadomości 

istotne 

dokonania lecha 

Kaczyńskiego. 

\\

Lech Kaczyński swojej solidarności nie ograniczył jedynie do tych, którzy wspięli się na stanowiska i skwapliwie wciągnęli za sobą drabinę 

|

fot. Kacper Pempel/Reuters

background image

11

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

P

U

bli
...

 

 

\\

 Nielegalne kwiaty, zakazany krzyż, co dnia rozkwitają z betonowych płyt. Ludzie je składają, wierni sercom swym, 

co w nadziei trwają przeciw mocom złym. To najdroższe kwiaty, jakie widział świat. […] Takich drogich kwiatów 

co dzień świeży stos niosą warszawiacy, kiedy mija noc. 

\\

Jan Pietrzak 

poeta, satyryk, artysta kabaretowy

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Rocznica 

\ 10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu

Wciąż chcemy prawdy!

„Chcę się dowiedzieć prawdy”: to żądanie, czy choćby tylko oczekiwanie, wyrażane było bardzo często przez ludzi, 

którzy przyszli przed Pałac Prezydencki 10 kwietnia tego roku. Przyszli tu, by uczcić pamięć ofiar tragedii smoleń-

skiej oraz by zademonstrować swoją niezgodę na to, co się dziś dzieje z państwem.

B

yłam  10  kwiet-

nia  na Krakowskim 

Przedmieściu  wraz 

z Tomkiem  Sakie-

wiczem.  Łączyliśmy  się 

na żywo  ze studiem  nowo 

powstającej  telewizji  Re-

publika,  która  na ten  dzień 

przeniosła  swoją  siedzibę 

do kawiarni Telimena – znaj-

dującej się niedaleko Pałacu 

Prezydenckiego.

Niezgoda na kłamstwo

„Nie  mogę  się  zgodzić 

z tym,  co się  dzieje  w na-

szej  ojczyźnie”  – to zda-

nie  bardzo  często  pojawia-

ło  się  na ustach  naszych 

rozmówców.  Ci,  z który-

mi  dyskutowaliśmy,  chcie-

li pokazać swoje przekona-

nia, choć wielu z nich – jak 

wynika  z rozmów  – płaci 

wysoką cenę za ujawnianie 

poglądów.  Jak  się  okazuje, 

w Polsce coraz agresywniej 

szerzy się zjawisko prześla-

dowań za poglądy politycz-

ne  i przekonania  religijne. 

Dziś wierzący oraz ci, któ-

rzy  nie  zgadzają  się  na do-

minującą  w Polsce  propa-

gandę  obozu  rządzącego, 

muszą mierzyć się nie tylko 

z szyderstwem  i pogardą, 

ale muszą liczyć się z tym, 

że zostaną wyrzucani z pra-

cy, stracą swoich klientów, 

a nawet z pobiciami. Na na-

sze pytanie, skąd bierze się 

nienawiść i agresja w życiu 

społecznym w Polsce, pada 

odpowiedź  Pawła  Piekar-

czyka:  „My i oni  to nie  jest 

kwestia poglądów politycz-

nych.  To jest  różnica  mię-

dzy wartościami i antywar-

tościami”.  Jak  rozmawiać 

z ludźmi,  którzy  posługu-

ją się językiem nienawiści? 

– pytam.  – Dobry  jest  tre-

ning na Krakowskim Przed-

mieściu – mówi Ela Nadolna 

z Solidarnych 2010 z Białe-

gostoku. – Logika jest po na-

szej  stronie  – dodaje.  – Nie 

jesteśmy  osobami,  którym 

można  wstrzyknąć  pavo-

ulon  do mózgu,  powodują-

cy jego zwiotczenie – doda-

je inny nasz rozmówca (jest 

to aluzja do biernych lemin-

gów zapatrzonych w „fajne-

go”  premiera  i „podłączo-

nych” do mediów głównego 

nurtu). Wszystkich naszych 

rozmówców łączy zdziwie-

nie  tak  nieprawdopodob-

nym  zalewem  kłamstwa 

po katastrofie  smoleńskiej, 

jak  i skalą  jego  bezczelno-

ści.  Padały  stwierdzenia: 

„Najpierw był mord fizycz-

ny,  potem  mord  na

 

infor-

macji...”.  „Pierwszą  ofiarą 

wojny jest prawda”. Obecni 

na Krakowskim  Przedmie-

ściu ludzie wiedzą, że za ten 

zalew fałszu odpowiedzial-

ny jest obóz rządzący. Dla-

tego  na określenie  rządzą-

cych  polityków  najczęściej 

pada  jedno  słowo:  kłamcy. 

Pozbawieni honoru, niesza-

nujący ani państwa ani na-

rodu. Nieustannie przewija 

się słowo „zdrada”.

Racjonalna odpowiedź...

– Tyle  suwerenności  nam 

zostało, ile szczątków wraku 

leży pod brezentem w Smo-

leńsku.  Nie  mamy  żadnej 

własności:  ani  gazet,  ani 

banków, nie będziemy mieli 

za chwilę  kolei,  samolotów, 

wojsko jest rozwalone – tak 

jak  chciała  strona  rosyjska 

– mówi  w rozmowie  z na-

mi jedna z kobiet. – Brakuje 

nam  wolności  słowa,  wol-

ności w ogóle – dodaje inna. 

W tle słyszymy po raz kolej-

ny śpiew tysięcy ludzi: „...Oj-

czyznę wolną racz nam wró-

cić, Panie...”. „Zanim zamor-

dowano prezydenta w Smo-

leńsku,  najpierw  zdradzono 

go w Polsce” – widnieje napis 

na jednym  z setek  transpa-

rentów klubów „Gazety Pol-

skiej”. Mężczyzna trzymający 

transparent mówi nam do ka-

mery:  „Władze  spiskowa-

ły  i przeprowadziły  zamach 

przy  współudziale  Putina”. 

Po trzech  latach  zacierania 

śladów, mataczenia w śledz-

twie, braku dowodów i poja-

wiania się bardzo niepokoją-

cych poszlak, jestem niestety 

zmuszona ocenić tę tezę jako 

bardzo racjonalną. Nie tylko 

ja.  10  kwietnia  na Krakow-

skim  Przedmieściu  pokazu-

je, że dziesiątki tysięcy osób 

uważa, że Polska nie jest su-

werennym krajem. Zbiorowa 

fatamorgana? Czy ktoś o tych 

emocjach,  o tych  poglądach 

zająknął się choćby na chwi-

lę  na antenie  publicznej  te-

lewizji?  Oczywiście,  że nie. 

Pewnie  dlatego,  że są to po-

glądy jak najbardziej uzasad-

nione. Jak to się stało, że nie 

zapewniliśmy  bezpieczeń-

stwa naszemu prezydentowi, 

a po śmierci  sponiewierali-

śmy jego zwłoki, jego rzeczy, 

jego pamięć? Jak to się stało, 

że pozwoliliśmy,  żeby  zdję-

cie jego nagiego, okaleczone-

go ciała zostało wystawione 

na widok  publiczny  na ca-

łym świecie? Wiele wskazuje 

na to, że opłacane z naszych 

podatków  władze  państwa 

wystawiły naszego prezyden-

ta na śmierć. Czy w tej sytu-

acji  jeszcze  można  mówić 

o jakimś cywilizowanym or-

ganizmie państwa? Czy jesz-

cze istniejemy jako wspólno-

ta polityczna? W tym kontek-

ście nie mogą nas dziwić sło-

wa, które padają z wielu ust. 

– Nie  czuję  się  bezpiecznie, 

moje dzieci nie mają tu przy-

szłości. Musimy to zmienić.

Świadectwo nadziei

Spotykamy tego dnia wie-

lu świadków polskiej histo-

rii  – pamiętających  II  woj-

nę oraz komunizm. Chcą się 

z nami podzielić swoją cen-

ną  wiedzą,  której  nikt  już 

nie  uczy  w szkołach.  Przy-

pominają nam, że nie będzie 

prawdy  o Smoleńsku,  pó-

ki  nie  będzie  prawdy  o na-

szej  historii.  Na Krakow-

skim Przedmieściu pojawia-

ją się też ich rodziny. Z du-

mą opowiadają o swoich ko-

rzeniach: stryj był w gwardii 

przybocznej  Piłsudskie-

go,  babcia  w AK.  Są tu też 

z nami  ludzie  ze wszyst-

kich zakątków kraju i świa-

ta. – Skąd jesteście? Pytam. 

– Z Kaszub, z Łowicza, Kra-

kowa,  ze Śląska.  Z Wrocła-

wia,  ze Szczecina,  górnicy 

z Lubina  i z Podbeskidzia 

– padają  odpowiedzi.  Stany 

Zjednoczone, Paryż, Amster-

dam,  Berlin...  niemal  cała 

Europa znalazła się na Kra-

kowskim Przedmieściu. I nie 

tylko  – spotykamy  gości 

z Gruzji.  Ludzie  są dla  sie-

bie  bardzo  życzliwi,  cieszą 

się,  że się  widzą,  że wspól-

nie  przeżywają  ten  dzień. 

– Nie lubię na kolanach prze-

chodzić przez życie! – mówi 

do nas mężczyzna, kiedy py-

tamy  go,  dlaczego  tu przy-

szedł.  – Co tydzień  w każ-

dą sobotę stoimy z transpa-

rentem:  „Ukarać  sprawców 

mordu smoleńskiego”. Od 36 

miesięcy  w każdą  sobotę. 

– Mówi  szef  klubów  „Ga-

zety  Polskiej”  z Białegosto-

ku.  – Co pana  tu przywio-

dło? – Miłość do Polski, mi-

łość  do Boga  i przekonanie, 

że warto  być  porządnym 

człowiekiem  – odpowia-

da.  Krakowskie  Przedmie-

ście  staje  się  świadectwem 

tej  wciąż  trwającej  miło-

ści  do Polski.  Skąd  w tych 

ludziach  bierze  się  ta siła? 

– Naród polski jest niezłom-

ny – stwierdza Mateusz Wy-

rwich,  spotkany  przez  nas 

tego dnia przed Pałacem Pre-

zydenckim.  Wie,  co mówi. 

Jest  historykiem  – studiu-

je metody działania opraw-

ców komunistycznych w la-

tach 50. Przeprowadził wie-

le rozmów z ludźmi, którzy 

w tych czarnych latach by-

li  skazani  na karę  śmierci. 

– Przez lata usiłowano znisz-

czyć  naszą  tożsamość,  ale 

Polacy nie dali się zniszczyć.

Jako dziennikarze telewizji 

Republika  co chwilę  odbie-

ramy z Tomkiem gratulacje. 

„Czekamy  na was  i będzie-

my was wspierali”. „Dzięku-

jemy!  ”.  Te  życzenia  powo-

dzenia i świadectwo nadziei 

związanej z powstaniem na-

szej telewizji są dla nas wiel-

kim zobowiązaniem.

Ewa  

Stankiewicz

Obecni na Krakowskim Przedmieściu ludzie wiedzą, że za zalew fałszu odpowiedzialny jest obóz rządzący |

fot. Filip Błażejowski/GP

Paweł  Suski  i Bartłomiej  Bardon,  wspól-

nicy  spółki  cywilnej,  prowadzący  działalność 

gospodarczą pod nazwą JUST FUN S.C. Paweł 

Suski,  Bartłomiej  Bardon  w Gorzowie  Wiel-

kopolskim  informują,  że huśtawka  “siedzisko 

kubełkowe  z łańcuszkiem,  artykuł  nr  810213S” 

nie  spełnia  ogólnych  wymagań  bezpieczeństwa 

ze względu na przekraczające dopuszczalne pro-

gi wartości przyspieszenia siedziska oraz średniej 

siły  nacisku  na powierzchnię  deski  siedziska. 

W sytuacji uderzenia siedziska w dziecko wska-

zana wada może być przyczyną obrażeń głowy 

lub innych części ciała dziecka.

OGŁOSZENIE

background image

TERA

Z

100

STRO

i now

y

poręc

zniejs

zy

forma

t

0

PRZE

DRU

KI 

Z ZA

GRA

NI-

CZNE

J PRA

SY 

    KO

NSER

WA-

    TY

WNE

KI 

I-

Być gejem

to wybór, nie geny

W NUMERZE

 Rosyjskie fi lmy z 10 kwietnia 2010 r. pokazują eksplozję tupolewa 

   Dyktatura kastratów   Jak dorastałem z dwiema matkami 

 Nowa teologia męskości   Śpieszmy się pisać prawdę, zanim nam zabronią! 

P

ORUSZAJĄCA

 

ROZMOWA

 

Z

 

MĘŻCZYZNĄ

KTÓRY

 

ZWALCZYŁ

 

SWOJE

 

SKŁONNOŚCI

 

HOMOSEKSUALNE

SKŁONNOŚCI

 

HOMOSEKSUALNE

REKLAMA

background image

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Tak wyglądać będą półfinałowe starcia w Lidze Mistrzów |

fot. Denis Balibouse/Reuters

Artur Szczepanik

Borussia Dortmund jest 

ostatnio ulubionym klubem 

polskich kibiców. Po ćwierć-

finałowym horrorze z Mala-

gą  w  Internecie  rozgorzała 

dyskusja, czy sprawozdawca 

stacji nc+ powinien zupełnie 

nieobiektywnie komento-

wać mecz, wyraźnie dopin-

gując zespół, którego nazwa 

oznacza  „Prusy”  i  mówić 

o niemieckiej drużynie „na-

si”.  Mimo  wszystko  można 

go jednak zrozumieć. Polacy 

takiej roli w Lidze Mistrzów, 

jak trójka z Dortmundu, nie 

odgrywali od 2005 r., kie-

dy  to  Jerzy  Dudek  tańczył 

w  bramce  Liverpoolu  w  fi-

nałowym meczu z AC Milan. 

Jak słusznie zauważyli ko-

mentatorzy, oba półfinałowe 

starcia można uznać za hity. 

Barcelona i Bayern to w tej 

chwili  zdecydowanie  naj-

mocniejsze  zespoły  w  Eu-

ropie,  a  może  i  na  świecie. 

Borussia z kolei jest jedyną 

drużyną, która w tegorocz-

nej edycji Champions League 

nie przegrała jeszcze meczu. 

Real może się pochwalić naj-

lepszym  i  najbardziej  uty-

tułowanym  trenerem  w  tej 

stawce. Były gwiazdor BVB 

Lars  Ricken  po  losowaniu 

był  wyraźnie  zadowolony 

z jego wyników.

– To dobre losowanie dla 

Borussii. Nie chcieliśmy tra-

fić  na  Bayern,  bo  w  końcu 

to  są  międzynarodowe  roz-

grywki  i  bardziej  atrakcyj-

ne  dla  naszych  kibiców  są 

starcia z zagranicznymi ry-

walami.  Z  Realem  mierzy-

liśmy się wielokrotnie. Ma-

my z tych starć różne wspo-

mnienia,  ale  te  najnowsze 

są całkiem przyjemne – po-

wiedział Ricken, nawiązując 

do meczów z fazy grupowej, 

w  której  Borussia  wygrała 

w Dortmundzie 2:1, a w re-

wanżu padł remis 2:2. 

–  Real  nie  będzie  się  nas 

obawiał, ale będzie nas sza-

nował.  Nie  możemy  już  się 

doczekać meczów. Nasze za-

danie to dać radość naszym 

kibicom – powiedział prezes 

BVB Hans-Joachim Watzke.

Do tej pory te zespoły mie-

rzyły się ze sobą w LM sześć 

razy:  dwa  razy  wygrał  Re-

al, raz Borussia i padły trzy 

remisy.  Bilans  bramkowy: 

8-6  dla  Realu.  Najważniej-

szym starciem były półfina-

ły w sezonie 1997/98, kiedy 

to Real wygrał na własnym 

boisku 2:0 po golach Morien-

tesa i Karembeu. W rewanżu 

bramek nie było.

Równie ciekawe i wyrów-

nane  będzie  drugie  z  hisz-

pańsko-niemieckich  starć. 

– Barcelona to drużyna, któ-

ra  w  ostatnich  latach  wy-

grała najwięcej, więc walka 

z nią będzie bardzo trudna, 

ale jednocześnie ekscytująca 

– powiedział jeden z szefów 

Bayernu, legendarny napast-

nik  Karl-Heinz  Rummenig-

ge. – Będziemy mogli poka-

zać, że możemy dziś walczyć 

z Barceloną, klubem, z któ-

rym  przeżyliśmy  Waterloo, 

kiedy w 2009 r. przegraliśmy 

0:4. To dla Bayernu okazja, 

żeby pokazać, jak bardzo po-

prawiliśmy się od tego cza-

su.  To  też  dobra  okazja  do 

porównania Bundesligi i La 

Liga – powiedział „Kalle”. 

Barcelona od tego czasu nie 

zmieniła  się  prawie  wcale. 

Hiszpanie,  tak  jak  Niemcy, 

najbardziej cieszyli się, że nie 

dojdzie do dwóch kolejnych 

„El Classico”, tak jak w ubie-

głorocznych półfinałach. 

–  Czeka  nas  wielki  mecz 

wielkich  klubów.  Myślę,  że 

dla  kibiców  będzie  to  fajne 

starcie – podsumował loso-

wanie były bramkarz Barcy 

Andoni Zubizarreta. 

Od  piłkarzy  wszystkich 

czterech  drużyn  zależy,  czy 

pobity zostanie rekord Cham-

pions League w liczbie strze-

lonych  goli  w  jednym  sezo-

nie, który wynosi obecnie 

355 bramek. W obecnej edycji 

zdobyto ich już 351, a do ro-

zegrania zostało jeszcze pięć 

spotkań.  Pierwsze  półfina-

ły Champions League zosta-

ną rozegrane 23 i 24 kwiet-

nia, rewanże tydzień później,  

30  kwietnia  i  1  maja.  Finał 

będzie rozegrany 25 maja na 

Wembley w Londynie.

Wczoraj  rozlosowano  też 

półfinałowe pary Ligi Euro-

py. O finał zagrają Fenerbah-

ce Stambuł z Benficą Lizbona 

i FC Basel z Chelsea Londyn. 

Pierwsze  mecze  rozegrane 

zostaną 25 kwietnia, rewan-

że 2 maja. Finał 15 maja na 

Amsterdam Arena.

Szwedzcy trenerzy prze-

dłużyli kontrakty \

 Szwedz-

ka federacja piłki ręcznej 

przedłużyła w piątek do czerwca 

2015 r. kontrakty z trenerami 

męskiej reprezentacji Staffanem 

olssonem i olą lindgrenem. „to 

bardzo dobre rozwiązanie dla 

szwedzkiej piłki ręcznej. Świetnie 

się sprawdza, o czym świadczą 

wyniki” – napisano w komunika-

cie. W 2012 r. obaj szkoleniowcy, 

na równorzędnych stanowiskach, 

poprowadzili Szwedów do wi-

cemistrzostwa olimpijskiego. 

oprócz pracy z drużyną narodo-

wą obaj trenują zespoły klubowe 

– olsson szkoli Hammarby iF, 

a lindgren – kristianstad. Ekipa 

trzech koron jest jednym z rywali 

Polski w eliminacjach mistrzostw 

Europy 2014. obie drużyny są 

blisko wywalczenia awansu.

Płock czEka na cadEnaSa \

 

andrzej nowakowski, prezy-

dent miasta Płocka, które jest 

właścicielem zespołu piłkarzy 

ręcznych Wisły, poinformował 

w piątek, że szczegóły kontraktu 

z hiszpańskim trenerem Manolo 

cadenasem zostały już uzgod-

nione. „czekamy na odesłanie 

podpisanej umowy” – dodał. 

cadenas jest związany z ademar 

leon do końca obecnego sezonu, 

a do Polski miałby przyjechać 

w letniej przerwie między roz-

grywkami. Propozycja kontraktu 

zakłada, że będzie on obowiązy-

wał trzy lata, a klub odda w jego 

ręce wszystkie decyzje związane 

z pierwszym zespołem. „czekamy 

z niecierpliwością na wiadomość, 

że kontrakt, po sprawdzeniu 

zapisów przez hiszpańskich 

prawników, został podpisany. 

Mamy nadzieję wkrótce podzielić 

się z kibicami informacją, że 

jeden z najlepszych trenerów na 

świecie od nowego sezonu popro-

wadzi płockich szczypiornistów” 

– powiedział prezydent miasta.

zMiana W BrzESku \

 czesław 

Palik został trenerem broniącego 

się przed spadkiem z 1. ligi pił-

karskiej okocimskiego Brzesko. 

zastąpił krzysztofa łętochę, 

który spędził w klubie cztery lata. 

Powodem zmiany były słabe 

ostatnio wyniki ekipy „Piwoszy”. 

65-letni szkoleniowiec, który 

w Brzesku pracował już w latach 

2007–2008, podpisał umowę 

do końca obecnego sezonu. Jego 

zadaniem jest utrzymanie druży-

ny na zapleczu ekstraklasy. Palik 

już w niedzielę poprowadzi zespół 

w meczu na własnym boisku 

z mającą ekstraklasowe aspi-

racje Flotą Świnoujście. Będzie 

to debiut dla obydwu trenerów, 

gdyż szkoleniowcem rywali został 

w tym tygodniu tomasz kafarski.

WięcEJ PiEniędzy dla Pogoni \

 

nie 3 mln, a 6 mln zł w tym roku 

otrzyma Pogoń Szczecin z miej-

skiego budżetu. to propozycja 

prezydenta Piotra krzystka. 

Muszą ją jeszcze zaakceptować 

radni. Prezydent krzystek propo-

nuje dołożenie 1 mln zł w formie 

umowy promocyjnej. Miasto 

miałoby także udzielić pożyczki 

w wysokości 2 mln zł, którą klub 

musiałby spłacić w czterech tran-

szach od 2014 do 2017 r. 

\

 tyle tysięcy euro zainwestowało czterech hokeistów łotewskiej reprezenta-

cji w... farmę dżdżownic w małej gminie Malpils, położonej 50 km od stolicy 

rygi. W ich planach jest hodowla ok. 50 ton tych stworzeń rocznie. 

PIŁKA RĘCZNA

PIŁKA NOŻNA

LICZBA DNIA

430

S

PORT

www.niezalezna.pl

Gazeta 

Polska

 

codziEnniE

13

SOBOTA-NIEDZIELA 13-14 KWIETNIA 2013

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

W

 czwartek mia-

łem  przyjem-

ność 

wziąć 

udział  w  pro-

mocji  jednej  z  moich  ostat-

nich książek o niezależnym 

ruchu młodzieżowym w re-

gionie  gdańskim  w  latach 

1981–1989. Uroczystość od-

była  się  w  historycznej  Sa-

li  BHP  Stoczni  Gdańskiej, 

w której podpisano umowy 

społeczne  na  zakończenie 

pamiętnego strajku w sierp-

niu  1980  r.  Promocja  przy-

brała formułę panelu dysku-

syjnego prowadzonego przez 

Adama  Hlebowicza,  w  któ-

rym wzięli udział przedsta-

wiciele niezależnych środo-

wisk  młodzieżowych  Trój-

miasta  z  lat  80.  ubiegłego 

wieku.  Pojawiły  się  wspo-

mnienia, oceny ówczesnego 

zaangażowania  i  współcze-

snej rzeczywistości. Wzglę-

dem ostatniej raczej krytycz-

ne. Było także kilka niezwy-

kle dla mnie cennych uwag, 

np.  że  ówczesne  zaangażo-

wanie nie było polityką, a po 

prostu patriotyzmem. 

Pytano  też  o  młodzież 

współczesną,  czy  pojawi-

ło się w tej grupie zjawisko 

tzw.  buntu  pokoleniowego. 

Wśród kilku odpowiedzi po-

jawiły się i takie, że wśród 

młodzieży najbardziej wyra-

zisty współcześnie jest bunt 

stadionów, doszukiwano się 

pewnych analogii do sytuacji 

ze  schyłkowych  lat  PRL-u. 

Niestety jest ich wiele, pomi-

mo upływu lat od odzyska-

nia przez nas tzw. wolności.

Czy bunt stadionów okaże 

się symbolem współczesne-

go pokolenia młodych Pola-

ków? Zobaczymy, mam wra-

żenie, że zjawisko to jeszcze 

w  pełni  się  nie  rozwinęło, 

że będzie miało jeszcze swój 

czas.  Tymczasem  warto  je 

zauważyć.  W  tych  dniach 

rozpoczęła się kampania re-

klamowa, oczywiście w me-

diach niezależnych, nowego 

filmu Mariusza Pilisa, zaty-

tułowanego  właśnie  „Bunt 

stadionów”.  Najbardziej 

prawdziwy film o kibicach, 

jaki  znam.  Autor  poświę-

cił dużo serca i czasu, żeby 

możliwie  najpełniej  przed-

stawić  współczesne  środo-

wisko  kibiców  i  ich  patrio-

tyczne, a nie polityczne, za-

angażowanie. Pilis dotarł do 

większości najważniejszych 

ekip  w  Polsce,  uczestniczył 

w niemal wszystkich wspól-

nych przedsięwzięciach „ki-

bolskich”  z  jesieni  poprze-

dzającej Euro 2012 Polsce. 

Film  będzie  prezentowa-

ny na prywatnych pokazach 

w całej Polsce. Do ich orga-

nizowania  wszystkich  ser-

decznie zachęcam!

FEliEton kiBica

Bunt stadionów

ks. Jarosław 

Wąsowicz SDB

liga MiStrzóW 

\ Polacy z Borussii powalczą o finał z realem Madryt

Dwa hiszpańsko- 

-niemieckie starcia

robert lewandowski, łukasz Piszczek, kuba Błaszczykowski i reszta piłkarzy Borus-

sii dortmund o wielki finał powalczą z realem Madryt. W drugiej, silniejszej parze 

półfinałowej zagrają Bayern Monachium i Barcelona.

background image

14

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

www.niezalezna.pl

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

P

UBLICYSTYKA

 

 

Sylwetki polityków 

\ Margaret thatcher

Ostatnia z wielkich

Nie można przejść obok niej obojętnie. Miała tylu wielbicieli, ilu wrogów. Ale jednego 

nie można jej odmówić: Wielka Brytania – taka, jaką jest dzisiaj – to jej zasługa. Ze 

wszystkimi swoimi zaletami i słabościami. Margaret Thatcher przejdzie do historii 

jako najwybitniejszy polityk XX w.

Andrzej Łomanowski

B

yła pierwszą kobie-

tą, która stanęła na 

czele  ostoi  brytyj-

skości – Partii Kon-

serwatywnej  –  i  pierwszą 

kobietą  premierem  rządu 

Jej  Królewskiej  Mości.  To 

ostatnie  stanowisko  utrzy-

mała  najdłużej  ze  wszyst-

kich brytyjskich szefów rzą-

du w XX wieku. Jej nazwi-

skiem ochrzczono kierunek 

w polityce, którym podąża-

ła Wielka Brytania, określa-

jąc  go  mianem  „thatchery-

zmu”. Trudno nie zgodzić się 

z  jej  ironiczno-chełpliwym 

stwierdzeniem:  „Nie  po-

wiem, bym miała szczęście. 

Po prostu zasłużyłam na to”.

Polityczna długa droga

Była  córką  kupca  wielo-

branżowego  ze  wschodniej 

Anglii. Pod tą dumną nazwą 

krył się skromny właściciel 

sklepu sprzedającego mydło 

i powidło. Skończyła chemię 

na  Oksfordzie,  gdzie  już  na 

drugim roku studiów zaan-

gażowała się w ruch konser-

watywny. 

Polityka  pochłonęła  Mar-

garet  Thatcher  całkowicie 

i z chemią nie miała już póź-

niej nic wspólnego. Ale jeden 

ze  współpracowników  jej 

przyjaciela – prezydenta Ro-

nalda Reagana – tak opisuje 

osobowości dwojga najważ-

niejszych  polityków  Zacho-

du  drugiej  połowy  XX  w.: 

„Reagan, były aktor, widział 

w  polityce  światowej  kolo-

rowe widowisko, w którym 

dobro  powinno  zwyciężyć 

zło. Thatcher, była chemicz-

ka, widziała ciąg akcji i re-

akcji. On był intuicyjny, ona 

analityczna”.  Reagan  mó-

wił o niej: „Jedyny mężczy-

zna wśród polityków Euro-

py”, a Thatcher o nim: „Dru-

gi najważniejszy mężczyzna 

mojego  życia”.  Pierwszym 

był jej mąż Denis, z którym 

przeżyła 52 lata. 

Początki kariery politycznej 

Margaret Thatcher były mało 

imponujące. Przez osiem lat 

przegrywała  wszystkie  wy-

bory, w których startowała, 

i konserwatyści zaczęli wąt-

pić w jej polityczne umiejęt-

ności.  Ale  ona  była  twarda 

i konsekwentna – jak chyba 

we wszystkim, co robiła.

„Jedynym  sposobem,  by 

wejść  na  drabinę,  jest  sta-

wanie na jednym stopniu po 

drugim.  A  w  trakcie  wcho-

dzenia  nagle  odnajdziesz 

w sobie wszystkie cechy ko-

nieczne do odniesienia suk-

cesu, cechy, których istnie-

nia nigdy u siebie nie podej-

rzewałeś” – mówiła.

Wreszcie w 1959 r. wygra-

ła  swoje  pierwsze  wybory 

do  Izby  Gmin,  którą  opu-

ściła  dopiero  po  40  latach. 

Konsekwencja  w  dążeniu 

do  celu  i  twardość  charak-

teru  sprawiły,  że  wspięła 

się na szczyty. Ale nie robi-

ła przecież kariery politycz-

nej  dla  samej  kariery.  Była 

jedną  z  ostatnich  z  pokole-

nia europejskich polityków, 

którzy  wygrywali  wybory 

nie po to, by rozsiąść się pod 

żyrandolami pałaców, ale by 

zmienić świat. I to dosłow-

nie.  Gdy  bowiem  w  końcu 

została  premierem,  stanęła 

oko w oko z Wielką Brytanią 

pogrążoną w chaosie. Atmos-

ferę tamtego czasu najlepiej 

chyba oddają surrealistycz-

ne filmy Lindsaya Andersona 

z lat 70. – „Szczęśliwy czło-

wiek”  i  „Szpital  Britannia”. 

Tytułu ostatniego z nich uży-

wano wtedy jako zamienni-

ka nazwy „Wielka Brytania”.

Walka z kryzysem

Z historii tamtych dni wy-

łania  się  obraz  bezrobocia, 

inflacji  i  spadku  produkcji, 

a z drugiej strony potężnych 

związków zawodowych i co-

raz  większej  administracji 

centralnej, która nie potrafiła 

rozwiązać żadnego problemu. 

Mimo bezrobocia, do Wielkiej 

Brytanii ciągle napływali imi-

granci z krajów postkolonial-

nego  Commonwealthu.  Sta-

le  napierał  komunistyczny 

Związek  Sowiecki,  teraz  już 

nie  tylko  na  Europę,  ale  na 

prawie każdy zakątek plane-

ty.  Wielką  Brytanię  dręczył 

potężny kac po dekolonizacji 

lat  60.  i  ostatnich  kolonial-

nych wojnach. W Irlandii Pół-

nocnej praktycznie toczyła się 

wojna domowa. 

„Jeśli  chcesz  się  podobać, 

to  powinnaś  być  gotowa 

iść  na  kompromisy  zawsze 

i z każdego powodu. Ale wte-

dy  niczego  nie  osiągniesz” 

– twardo twierdziła premier 

Thatcher. 

Na  początek  zmniejszy-

ła podatki bezpośrednie, ale 

podwyższyła pośrednie. Wy-

wołało to ogólną wściekłość, 

bo uderzyło w pracodawców 

i zwiększyło bezrobocie. Ale 

po dwóch latach rządów do-

prowadziła inflację trapiącą 

Wyspy  do  postaci  jednocy-

frowej.  Wtedy  znów  obni-

żyła  podatki.  Jednocześnie 

konsekwentnie  zmniejsza-

ła  administrację  rządową 

–  w  sumie  w  ciągu  całego 

swojego urzędowania zwol-

niła ponad 200 tys. urzędni-

ków. Cięcia nie dotknęły tyl-

ko dwóch resortów – obrony 

i ochrony zdrowia. 

Jak  bardzo  potrzebna  jest 

armia,  Margaret  Thatcher 

przekonała  się  w  1982  r., 

gdy argentyńska junta zaję-

ła skaliste, prawie bezludne, 

ale brytyjskie Falklandy. Bez 

chwili  wahania  wypowie-

działa  wojnę  Buenos  Aires 

i  wygrała  ją.  Świat  odczuł 

twardość jej charakteru. Po 

Argentynie  poczuła  to  Mo-

skwa, bowiem Thatcher by-

ła  konsekwentną  przeciw-

niczką komunizmu i zwolen-

niczką zbrojeń, które w koń-

cu rzuciły ZSRS najpierw na 

kolana, a potem do trumny. 

„Żelazna  Dama”  to  przy-

domek  nadany  jej  właśnie 

przez sowiecką prasę.

Rządy żelaznej ręki

Wcześniej  jednak  ofiarami 

jej twardości stali się brytyj-

scy więźniowie z IRA, którzy 

rozpoczęli głodówkę, żądając 

dla  siebie  statusu  politycz-

nych.  Thatcher  nie  cofnęła 

się ani na milimetr, a dzie-

więciu  z  nich  –  na  czele 

z najsłynniejszym, 27-letnim 

Bobbym  Sandsem  –  zmarło 

po  kolei  z  głodu  w  więzie-

niach.  Efektem  była  jedy-

nie  „ulsteryzacja”  konfliktu 

w Irlandii Północnej, jak na-

zywano radykalny kierunek 

metod, stosowanych w wal-

ce  z  IRA.  Wojnę  zakończyli 

dopiero jej następcy, którzy 

nie byli tak twardzi, ale ro-

zumieli,  że  takie  konflik-

ty  można  rozwiązać,  tylko 

znajdując kompromis.

Równie bezwzględnie roz-

prawiła  się  ze  związka-

mi  zawodowymi  górników, 

które stały na drodze refor-

my  kopalń  znacjonalizowa-

nych  po  II  wojnie  świato-

wej. Wraz z odkryciem złóż 

ropy  na  Morzu  Północnym 

węgiel stracił na znaczeniu. 

Ale państwowe górnictwo to 

były setki tysięcy pracowni-

ków  i  najsilniejsze  na  Wy-

spach związki zawodowe, na 

których czele stał były dzia-

łacz  komunistycznej  mło-

dzieżówki.  Wsparcie  finan-

sowe obiecywali im sowiec-

cy towarzysze i Libia. Strajk 

trwał przez rok, policja to-

czyła  regularne  bitwy,  pło-

nęły  górnicze  osiedla  –  ale 

nieugięta Thatcher wygrała 

i okręt Imperium mógł pły-

nąć dalej. 

Mimo tak zajadłej polityki 

antyzwiązkowej,  w  Polsce, 

niesionej falą podziemnej So-

lidarności, Thatcher cieszyła 

się  ogromną  popularnością 

– ze względu na jasną i kon-

sekwentną politykę antyso-

wiecką  oraz  sympatię,  jaką 

okazywała „S”. Zdążyła jesz-

cze odwiedzić PRL w 1988 r. 

i  zrobić  sobie  zdjęcie  z  na-

szymi  przywódcami  robot-

niczymi.  Ona,  pogromczyni 

brytyjskich górników.

„Niewielu  przywódców 

z  czasów  pokoju  może  po-

wiedzieć  o  sobie,  że  zmie-

niło świat. Ona jest jednym 

z nich” – napisał po jej śmier-

ci tygodnik „The Economist”. 

W  rzeczy  samej,  z  brytyj-

skich  przywódców  XX  w. 

świat będzie pamiętał tylko 

wojennego premiera Winsto-

na Churchilla i ją.

Sygn. akt II Ns 2426/11

Ogłoszenie Sądowe

Sąd  Rejonowy  dla  Łodzi-Śródmieścia  w  Łodzi,  II  Wydział  Cywilny 

zawiadamia  o  toczącym  się  postępowaniu  o  stwierdzenie  zasiedzenia 

nieruchomości położonej w Łodzi przy ul. Tatarczanej 10 oznaczonej jako 

działki o numerach geodezyjnych 24b i 25 o łącznej powierzchni 0,1555 

ha, dla których urządzono księgę wieczystą nr LD1M/00025759/0 oraz 

jako działka o nr geodezyjnym 88/1 o powierzchni 0,1270 ha, dla której  

prowadzona  jest  księga  wieczysta  nr  LD1M/00132365/4,  na  skutek 

wznowienia postanowieniem z dnia 20 marca 2009 roku postępowania 

w  sprawie  zakończonej  prawomocnym  postanowieniem  Sądu 

Powiatowego dla miasta Łodzi z dnia 12 stycznia 1961 roku w sprawie 

o  sygn.  akt  V  Ns  I  2205/60  roku.  Wzywa  się  osoby  zainteresowane, 

aby  w  terminie  3  miesięcy  od  ukazania  się  ogłoszenia,  zgłosili  się  do 

Sądu  przed  którym  toczy  się  postępowanie  i  udowodnili  swoje  prawo 

do  przedmiotowej  nieruchomości,  pod  rygorem  stwierdzenia  nabycia 

własności przez zasiedzenie. 

OGŁOSZENIE

Thatcher mówiła o Reaganie: „Drugi najważniejszy mężczyzna mojego życia” |

fot. Reuters

\\

 Czekającym z zapartym tchem na ulubione przez media słowo „zwrot”  

chcę powiedzieć tylko jedno. Zmieniajcie kierunek, jeśli chcecie,  

ale dama nie jest od zawracania. 

\\

Margaret Thatcher 

premier Wielkiej Brytanii

fot. sxc.hu

background image

15

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

www.niezalezna.pl

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

P

ROGRAM TV

„Hannibal” \

 Milioner Mason Verger (Gary Oldman) jako traumatyczne wspomina swoje 

spotkanie z Hannibalem Lecterem (Anthony Hopkins). Postanawia się zemścić. Idzie na współpra-

cę z FBI, przekazując informacje mające doprowadzić agentów do psychopaty.

TVP1

|

SOBOTA 0:05

W A R T O   O B E J R Z E Ć

FILM

SOBOTA 

\ 13.04

NIEDZIELA 

\ 14.04

TVP 1

TVN

TVP 2

Polsat

TRWAM

RA

NO

PO P

UD

NIU

WIE

CZ

OR

EM

08:00 Naszaarmia.pl

08:25  Kaktus i Mały (10) - dla dzieci

08:30  Dora poznaje świat (52) - serial

09:00  Kung Fu Panda - Legenda o 

niezwykłości (8) - serial

09:30  Baśnie i bajki polskie (12) - serial

09:50  Komisarz Alex - pr. rozryw.

09:55  Jak to działa?

10:20  Latarnicy.pl

10:45  1000 pierwszych dni

11:05  Weekendowy magazyn filmowy 

- pr. kult.

11:35  Polskie drogi (1) - serial, Polska 

1977

13:05  Jaka to melodia? - pr. rozryw.

13:40  Najmłodsi w zoo (8) - dok.

14:10  Okrasa łamie przepisy

14:45  Zaczarowana - komedia muzycz-

na, USA 2007

16:30  Oko w oko z królem futbolu - mag.

16:35  Wiatr w żagle

17:00  Teleexpress, pogoda

17:30  Ojciec Mateusz (115) - serial

18:25  Ale mądrale! (3) - talk show

19:10  Wieczorynka

19:30  Wiadomości, sport

20:00  GOL T-Mobile Ekstraklasa

20:05  Mistrzostwa Świata w Rajdach 

Samochodowych

20:10  Pogoda

20:25  Komisarz Alex (33) - serial

21:25  Piraci z Karaibów: Skrzynia 

umarlaka - film przygodowy, USA 

2006, reż. Gore Verbinski, wyk. 

Johnny Depp, Orlando Bloom, 

Keira Knightley. 

Jack Sparrow musi spłacić dług 

zaciągnięty wobec kapitana 

Latającego Holendra. Uniknie 

śmierci, gdy znajdzie i zniszczy 

serce Davy’ego Jonesa ukryte 

w Skrzyni Umarlaka.

00:05  Hannibal - thriller, Wielka Bryta-

nia/USA 2001.

07:00  M jak miłość (981) - serial

08:00  Pytanie na śniadanie

10:50  Ja to mam szczęście! - ulubione 

skecze (34) - pr. rozryw.

11:05  Barwy szczęścia (916) - serial

11:35  Barwy szczęścia (917) - serial

12:10  Barwy szczęścia (918) - serial

12:45  Życie od kuchni (4) - pr. rozryw.

13:20  Bliskie i groźne spotkania Steve’a 

(22) - dok.

14:00  Familiada - pr. rozryw.

14:40  Rodzinka.pl (89) - serial

15:10  Rodzinka.pl (90) - serial

15:40  Słowo na niedzielę

15:50  Czarne chmury (6) - serial

16:55  Kocham to, co lubię

17:30  Dzięki Bogu już weekend (5) - pr. 

rozryw.

18:00  Panorama, sport

18:40  Turniej WTA w Katowicach - tenis

18:45  Pogoda

18:55  Postaw na milion - kulisy - dok.

19:05  Postaw na milion - pr. rozryw.

20:05  The Voice of Poland (12) - pr. 

rozryw.

21:55  Inni - horror, Hiszpania/Fran-

cja/USA 2001, reż. Alejandro 

Amenábar. 

Główną bohaterką filmu jest 

czekająca na powrót męża Grace. 

Mieszka w swojej posiadłości 

wraz z dwójką dzieci – dziewię-

cioletnim synem Nicholasem 

i jedenastoletnią córką Anne. 

Grace nęka z biegiem czasu coraz 

więcej pytań, na które nie potrafi 

znaleźć odpowiedzi. Pewnego 

dnia Grace przekonuje się, że 

w jej domu, poza nią i dziećmi, 

przebywa ktoś jeszcze.

23:50  Made in Polska (6) - pr. muz.

01:00  Turniej WTA w Katowicach - tenis

02:10  Van Veeteren - Sprawa G (6) - film 

kryminalny, Szwecja 2006

07:55  Maja w ogrodzie

08:25  Akademia ogrodnika

08:30  Dzień dobry TVN

11:00  Na Wspólnej (1740) - serial

11:25  Na Wspólnej (1741) - serial

11:50  Na Wspólnej (1742) - serial

12:10  Na Wspólnej (1743) - serial

12:50  Ugotowani (6) - pr. rozryw.

13:50  Perfekcyjna pani domu (6) - pr. 

rozryw.

14:50  Top Model. Zostań modelką (6) - 

pr. rozryw.

15:55  Przepis na życie (7) - serial

16:55  Bitwa o dom (1) - pr. rozryw.

18:00  Kuchenne rewolucje (7) - pr. 

rozryw.

19:00  Fakty, sport, pogoda

19:45  Uwaga!

20:00  X Factor (8) - pr. rozryw.

21:50  Błękitna głębia - film sensacyjny, 

USA 2005. 

Czwórka młodych miłośników 

nurkowania odkrywa wrak stat-

ku, na pokładzie którego znajduje 

się złoto o wartości milionów 

dolarów. Ale na trop skarbu 

wpada także mafia...

00:10  Iron Man - film przygodowy, USA 

2008. 

Historia miliardera, przemy-

słowca i genialnego wynalazcy 

Tony’ego Starka, szefa Stark 

Industries, głównego dostawcy 

broni dla rządu USA. Beztroski 

styl życia Tony’ego zmienia się 

na zawsze, kiedy po prezentacji 

nowej broni jego konwój zostaje 

zaatakowany, a on sam porwany 

przez rebeliantów. Tony zostaje 

zmuszony do skonstruowania po-

tężnej broni dla Razy, tajemnicze-

go przywódcy buntowników.

02:40  Uwaga!

02:55  Arkana magii - pr. rozryw.

05:00  Wstawaj! Gramy! - pr. rozryw.

06:00  Yogi Bear Show (26) - serial

06:10  Gang Misia Yogi (13) - serial

06:45  Sylwester i Tweety na tropie 

(20) - serial

07:15  Tom i Jerry (2) - serial

07:45  Studio F1 - sporty motorowe

08:00  Grand Prix Chin - sporty moto-

rowe

09:00  Studio F1 - sporty motorowe

09:15  The Looney Tunes Show (6) - 

serial

09:45  Kalambury z gwiazdami (6) - pr. 

rozryw.

10:15  Ewa gotuje

10:45  Mój brat niedźwiedź - film animo-

wany, USA 2003

12:40  Moja dziewczyna - komediodra-

mat, USA 1991, reż. Howard 

Zieff. 

Jedenastoletnia Vada Sultenfuss 

mieszka z owdowiałym ojcem i 

schorowaną babcią. Kiedy pan 

Sultenfuss zakochuje się w swo-

jej nowej pracownicy, Vada stara 

się zrobić wszystko, żeby zapo-

biec ewentualnemu małżeństwu 

taty. W realizacji planu pomaga 

jej najlepszy przyjaciel Thomas.

14:45  Studio weekend

15:45  Tylko muzyka. Must be the music 

(6) - pr. rozryw.

17:45  Pamiętniki z wakacji (43) - serial

18:50  Wydarzenia

19:20  Sport

19:25  Pogoda

19:30  Świat według Kiepskich (391) 

- serial

20:05  Klopsiki i inne zjawiska pogodowe 

- film animowany, USA 2009

21:50  Gala boksu zawodowego Sauer-

landa z Danii

23:00  Byt - horror, USA 1982

01:45  Zagadkowa noc - pr. rozryw.

05:10  Święty na każdy dzień

06:25  Jazda próbna

07:05  Święty na każdy dzień

07:15  Informacje dnia

07:35  Polski punkt widzenia

08:00  Jazda próbna

08:25  Słowo Życia

08:30  Porady medyczne  

oo. Bonifratów 

09:00  Gol dla Ghany

09:20  Góry bez ludzi nic nie znaczą

09:45  Dobra wiara, dobre tricki

10:00  Telewizyjny Uniwersytet Biblijny

11:00  Kropelka radości

12:00  Transmisja: Częstochowa

13:00  W Namiocie Słowa

13:35  Słowo Życia

13:40  Obrońcy Poczty Polskiej w 

Gdańsku

14:15  Broniąc życia człowieka

14:45  Święty na każdy dzień

14:50  7 sakrament

15:20  Słowo Życia

15:30  Koncert życzeń

16:00  Informacje dnia

16:10  Muzyczne drogowskazy

17:00  Sanktuaria Polskie

17:25  Święty na każdy dzień

17:30  Reportaż dnia

18:00  Modlitwa „Regina Coeli”

18:15  Rozmowy niedokończone

19:30  Program dla dzieci

20:00  Informacje dnia

20:20  Modlitwa różańcowa

20:50  Zaczerpnij ze źródła

21:00  Apel Jasnogórski

21:20  Informacje dnia

21:40  Polski punkt widzenia

22:05  Świat w obrazach

22:10  Mocni w wierze

22:40  Święty na każdy dzień

00:05  Słowo Życia

00:10  Informacje dnia

00:30  Reportaż dnia

TVP 1

TVN

TVP 2

Polsat

TRWAM

RA

NO

PO P

UD

NIU

WIE

CZ

OR

EM

07:00  Msza św. z Sanktuarium Bożego 

Miłosierdzia w Krakowie Łagiew-

nikach

08:00  Tydzień

08:25  Magazyn Ligi Mistrzów

08:55 Ziarno

09:35  LOL:-) (17) - dla dzieci

10:05  Biegać każdy może - mag.

10:30  Kariera Nikodema Dyzmy (1) - 

serial

11:50  Między ziemią a niebem

12:00  Regina Coeli

12:10  Między ziemią a niebem

12:45  Nie ma jak Polska

13:15  Anna German (7) - serial

14:20  Lodowa planeta (2) - dok.

15:20  Druga szansa (9) - serial

16:05  Ale mądrale! (3) - talk show

16:50  Oko w oko z królem futbolu - mag.

17:00  Teleexpress

17:15  Pogoda

17:30  Komisarz Alex (33) - serial

18:20  Jaka to melodia? - pr. rozryw.

19:00  Wieczorynka

19:30  Wiadomości

19:55  Sport

20:00  Mistrzostwa Świata w Rajdach 

Samochodowych

20:05  Rajdowe Samochodowe Mistrzo-

stwa Polski - Rajd Świdnicki

20:10  Pogoda

20:25  Ranczo (85) - serial

21:20  Za jakie grzechy - komedia 

romantyczna, USA/Kanada 2009, 

reż. Jonas Elmer. 

Ambitna pracowniczka dużej 

firmy ma za zadanie dopilnować 

reorganizacji jednej z fabryk. 

Oznacza to przeprowadzkę ze 

słonecznej Florydy do zaśnieżonej 

Minnesoty.

23:10  Milcz i całuj - komedia romantycz-

na, USA 2004

01:00  Downton Abbey (6) - serial

06:00  Bliskie i groźne spotkania Steve’a 

(22) - dok.

06:40 Ostoja

07:15  M jak miłość (982) - serial

08:10  Barwy szczęścia (919) - serial

08:40  Barwy szczęścia (920) - serial

09:10  Kultura, głupcze - pr. kult.

09:50  Wielkie migracje (4) - dok.

10:55  Wojciech Cejrowski - boso przez 

świat (2) - dok.

11:30  Makłowicz w podróży

12:10  Szeherezada (1) - film przygo-

dowy, Francja/Włochy/Niemcy 

1990

14:00  Familiada - pr. rozryw.

14:40  The Voice of Poland (12) - pr. 

rozryw.

16:20  Na dobre i na złe (519) - serial

17:20  Życie od kuchni (5) - pr. rozryw.

18:00 Panorama

18:35  Sport-telegram

18:40  Turniej WTA w Katowicach - tenis

18:45  Pogoda

18:55  Dzięki Bogu już weekend (6) - pr. 

rozryw.

20:10  Mumia - Grobowiec cesarza 

Smoka - film sensacyjny, Niemcy/

USA/Chiny 2008

22:10  Głęboka woda (16) - serial

23:05  Kocham kino - dok.

23:35  WOK - wszystko o kulturze - pr. 

kult.

00:10  Turniej WTA w Katowicach - tenis

01:20  Zmruż oczy - komediodramat, 

Polska 2002. 

Były nauczyciel pracuje jako stróż, 

pilnując skromnych reliktów tech-

niki rolniczej dawnego PGR-u. Jego 

towarzystwo stanowią miejscowy 

dziwak oraz bezpretensjonalny 

młodzieniec. Dołącza do nich re-

zolutna 11-latka „Mała”, która woli 

azyl pośród łąk od nowobogackiego 

domu rodzinnego.

05:00  Uwaga!

05:20  Mango - Telezakupy

07:55  Maja w ogrodzie

08:25  Akademia ogrodnika

08:30  Dzień dobry TVN

10:55  Bitwa o dom (2) - pr. rozryw/

11:55  Co za tydzień

12:25  Lekarze (6) - serial

13:25  Prawo Agaty (7) - serial

14:25  X Factor (8) - pr. rozryw.

16:10  Akademia policyjna II: Pierwsze 

zadanie - komedia, USA 1985, 

reż. Jerry Paris, wyk. Steve 

Guttenberg, Bubba Smith, David 

Graf, Michael Winslow. 

Grupa młodych policjantów, 

byłych kadetów Akademii 

Lassarda, zostaje oddelegowa-

na na praktykę do komisariatu 

brata komendanta Akademii. 

Komisariat ten znajduje się w ob-

skurnej dzielnicy, w której władzę 

sprawuje banda Zeda, i z którym 

to przyjdzie się zmierzyć młodym 

policjantom.

18:00  Ugotowani (7) - pr. rozryw.

19:00  Fakty

19:25  Sport

19:35  Pogoda

19:45  Uwaga!

20:00  Surowi rodzice (8) - pr. rozryw.

21:00  Przepis na życie (8) - serial

22:00  Na językach

23:00  Nieodebrane połączenie - horror, 

Japonia/USA/Niemcy 2008, reż. 

Eric Valette. 

Studenci College’u odkrywają 

na pocztach głosowych swoich 

telefonów komórkowych upiorne 

wiadomości. Każda z nich pocho-

dzi z niedalekiej przyszłości. Każ-

da zawiera przerażające ostatnie 

chwile życia odsłuchującego. I 

każda wydarzy się naprawdę.

05:00  Wstawaj! Gramy! - pr. rozryw.

06:00  Gang Misia Yogi (14) - serial

06:30  Tom i Jerry (3) - serial

07:00  Tylko taniec - Got to Dance (6) - 

pr. rozryw.

08:30  Studio F1 - sporty motorowe

09:00  Grand Prix Chin - sporty motoro-

we 2013

11:00  Klopsiki i inne zjawiska pogodowe 

- film animowany, USA 2009

12:50  Mój brat niedźwiedź - film animo-

wany, USA 2003

14:40  Kabarety - pr. rozryw.

15:45  Daleko jeszcze? - komedia, USA/

Kanada 2005. 

Nick Persons, sprzedawca 

pamiątek sportowych, zakochuje 

się w Suzanne Kingston, która 

pracuje w sklepie po drugiej stro-

nie ulicy. Okazuje się, że kobieta 

ma dwójkę nieznośnych dzieci, 

które nie akceptują związków 

swojej matki.

17:45  Pamiętniki z wakacji (44) - serial

18:50  Wydarzenia

19:20  Sport

19:25  Pogoda

19:30  Państwo w państwie (61) - pr. 

publ.

20:00  Tylko muzyka. Must be the music 

(7) - pr. rozryw.

22:00  Kości (7) - serial

23:05  Na krawędzi (6) - serial

00:15  Bez pardonu - thriller, USA 2008. 

Kelly Reyes i jej drużyna przegry-

wają mecz w zawodach siatkówki. 

Niebawem Kelly dowiaduje się, że 

jedna z zawodniczek ze zwycię-

skiej drużyny zginęła w wypadku, 

którego sprawca zbiegł. Podczas 

prowadzonego śledztwa okazuje 

się, że Kelly, która zajęła miejsce 

zmarłej koleżanki, może grozić 

poważne niebezpieczeństwo.

03:50  Zaczerpnij ze źródła

04:00  Apel Jasnogórski

04:20  Informacje dnia

04:40  Polski punkt widzenia

06:50  Święty na każdy dzień

07:15  Informacje dnia

07:35  Polski punkt widzenia

08:00  Spotkanie z Madzią Buczek

08:30  Słowo Życia

08:35  Koncert życzeń

09:05  Święty na każdy dzień

09:15  Przegląd Tygodnika Katolickiego 

„Niedziela”

09:20  Zaczerpnij ze źródła

09:30  Transmisja Mszy Świętej

10:30  7 sakrament

11:00  Kropelka radości

11:55  Święty na każdy dzień

12:00  Modlitwa „Anioł Pański” 

12:20  Wieś - to też Polska

13:35  By odnowić oblicze ziemi

15:45  Słowo Życia

15:55  Święty na każdy dzień

16:00  Informacje dnia

16:10  Koncert życzeń

17:30  Reportaż dnia

18:00  Modlitwa „Regina Coeli”

18:05  Informacja dnia

18:15  Rozmowy niedokończone

19:25  Święty na każdy dzień

19:30  Program dla dzieci

20:00  Informacje dnia

20:20  Modlitwa różańcowa

20:50  Felieton z cyklu „Myśląc 

Ojczyzna”

21:00  Apel Jasnogórski

21:20  Informacje dnia

21:40  Octava Dies

22:10  Jak my to widzimy

22:40  Bioetyczny detektyw

00:05  Słowo Życia

00:30  Modlitwa „Regina Coeli”

00:45  Informacje dnia

01:10  Święty na każdy dzień

fot. mat. pras.

background image

16

|

2

 OPINIE 

|

3

 TEMA

T DNIA 

|

4-5

 POLSK

|

6-7

 ŚWIA

|

8

 GOSPOD

ARK

|

9

 KUL

TUR

|

10-11

 PUBLIC

YSTYK

|

13

 SPOR

|

14

 PUBLIC

YSTYK

|

15

 PROGR

AM TV 

|

16

 L

UZEM

Sobota-niedziela 13-14 kwietnia 2013

www.niezalezna.pl

Gazeta 

Polska

 

CODZIENNIE

L

UZEM

 

Sobota 13 kwietnia

Imieniny Przemysława, Idy

niedziela 14 kwietnia

Imieniny Justyny, Waleriana

Czy wieSz, że…

…św. Ida z Boulogne 

(zm. 1112 r.) była córką księcia 

Lotaryngii. Prowadziła bogate 

życie duchowe. Zachowało się 

kilka listów do niej autorstwa 

św. Anzelma, arcybiskupa Can-

terbury. Do dziś czczona jest 

w diecezjach Arras i Bayeux 

oraz w samym Boulogne.
…św. Ida z Leuven (zm. 1290 r.), 

mistyczka, córka handlarza 

winem, obdarzona wskutek 

pobożnego życia i radykalnej 

ascezy darem stygmatów.  

Gdy sława jej osoby zaczęła 

się rozszerzać, schroniła się 

w klasztorze cystersek. Prze-

żyła życie współuczestnicząc 

w ukryciu w Chrystusowej męce. 

Kult błogosławionej ucierpiał na 

skutek zniesienia klasztoru przez 

kalwinistów w XVI w., został od-

nowiony w XVIII w. u belgijskich 

cystersów i benedyktynów. 
…o św. Walerianie (zm. III w.) 

na pewno wiemy tyle, że był 

bratem św. Tyburcjusza i że 

zginął z bratem śmiercią 

męczeńską. Pochowani zostali 

na cmentarzu przy rzymskiej 

Via Appia. Pewne jest też, że 

Walerian był przed śmiercią 

potwornie torturowany.

ŚWIĘTY NA KAŻDY DZIEŃ

LISTY DO REDAKCJI

Leszek MiLLer \

 Aleksander Kwaśniewski nigdy nie wyszedł z gry, miał różne fazy, 

był przyczajonym tygrysem, ukrytym smokiem, polityka go pociąga.

BEŁKOT DNIA

Redaktor naczelny: Tomasz Sakiewicz

Zastępcy red. nacz.: Katarzyna Gójska-Hejke, 

Joanna Lichocka

e-mail:  

redakcja@gpcodziennie.pl

Adres: ul. Filtrowa 63/43,  

02-056 Warszawa 

faks +48 (22) 825 12 25

tel.: +48 (22) 290 29 58

Wydawca numeru:  Dawid Wildstein 

Sekretarz redakcji: Katarzyna Rzuczkowska

Z-cy: Joanna Szczurowska, Małgorzata Ablewska, 

Katarzyna Szol

Polska: Dorota Kania (kier.), Igor Szczęsnowicz (z-ca), 

Robert Swaczyński (z-ca)

Świat: Aleksandra Rybińska (kier.)

Publicystyka: Piotr Lisiewicz (kier.),  

Dawid Wildstein (z-ca)

Gospodarka: Tadeusz Święchowicz (kier.)

Kultura: Jan Pospieszalski (kier.), Robert Tekieli (z-ca)

Sport: Artur Szczepanik (kier.)

Historia, Kresy: Piotr Ferenc-Chudy

Dział śledczy: Anita Gargas (kier.)

Nadzór graficzny: Mariusz Troliński (kier.),  

Krzysztof Lach (z-ca)

DTP: Paweł Chrzanowski, Aleksander Razcwarkow,  

Grzegorz Lipka, Paweł Pawluszek, Maciej Kiełkucki

Fotoedycja: Maja Wójcik, Igor Smirnow

Wydawca: Forum SA

Zarząd: Grzegorz Tomaszewski

Rada nadzorcza: Ryszard Czarnecki (przewodniczący)

Reklama, promocja, ogłoszenia:  

reklama@gpcodziennie.pl, tel. (22) 290 29 58

Anna Kubik-Sobala, tel. 501 739 386,  

anna.kubik-sobala@gazetapolska.pl  

Beata Łupińska, tel. 505 942 359,  

b.lupinska@gazetapolska.pl

Kontakt z czytelnikami, interwencje: 

Paweł Piekarczyk, tel. 501 618 977,  

e-mail: redakcja@gpcodziennie.pl

Druk: Seregni Printing Group: Warszawa, Sosnowiec

Prenumerata: RUCH SA (krajowa i zagraniczna),  

Garmond Press SA (krajowa)

Prenumerata e-wydań: www.gpcodziennie.pl

www.facebook.com/GPCodziennie

NA PoPrAWę humoru 

\ Zmyślone depesze i cytaty

PROSTO Z NIGERII! Donald Tusk zawstydził strusia, chowając 

głowę w piasek.

*  *  *

Z  OSTATNIEJ  CHWILI!  Jaruzelski  dokooptował  Palikota  do 

Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego

*  *  *

Janusz Palikot: Jaruzelski powiedział mi, że upatruje we mnie 

przyszłego pierwszego sekretarza.

*  *  *

PILNE! Aleksander Kwaśniewski obiecał, że będzie trzeźwy na 

kongresie lewicy.

*  *  *

Radosław Sikorski: Po powrocie z Nigerii premier zacznie nego-

cjacje z rządem Burkina Faso. Termin wizyty 10.04.2014 r.

*  *  *

Paweł Graś: Stanowczo dementuję informację, jakoby premier 

Tusk pojechał do Nigerii, żeby się wybielić.

*  *  *

Kancelaria Premiera: Zespół Laska wznowiony do tłumaczenia 

Polakom raportu o katastrofie smoleńskiej ma zmienić nazwę. 

Pan premier zdecydował, że nazwa „Prawda” będzie najbardziej 

stosowna.

Źródło: Twitter.com

Newsletter Na komórkę 

z nowym prefiksem

Jak pewnie Państwo zauważy-

li, stajemy się coraz bardziej no-

wocześni, korzystając z dobro-

dziejstw nowych technologii.

Ponieważ aktualnie mamy ak-

tywnych kilka serwisów SMS-

-owych,  podjęliśmy  decyzję 

o ich uporządkowaniu i nada-

niu  nowych,  jednolitych  pre-

fiksów  (słów  aktywujących  te 

serwisy).  I tak  od 12  grudnia, 

aby zamówić newsletter SMS-

-owy, należy wysłać hasło GP3 

na numer 7955 (koszt 9 zł net-

to,  11,07 zł  brutto).  Wysyła-

jąc SMS-a, otrzymają Państwo 

w każdy piątek, przez miesiąc, 

newsletter  z najnowszymi  in-

formacjami.

Bardzo  Państwu  dziękujemy 

za dotychczasowe wsparcie i pro-

simy o więcej.

Regulamin  serwisu  dostępny 

jest na stronie gazetapolska.pl.

fot. Enrique Calvo/Reuters

Strasznych czasów doczekaliśmy

Doczekaliśmy czasów, kiedy syn nie może mieć pewności, że 

w miejscu wiecznego spoczynku pochował swoją matkę.

Grozę budzi fakt, że żyją wśród nas ludzie (?), którzy w obro-

nie dalszego trwania zbrodniczej ideologii są w stanie poświę-

cić swojego syna (Karpiniuk) czy żonę (Deresz). 

Przeciwko tym, którzy usiłują dociec powodów i przyczyn 

zagadkowej śmierci smoleńskich ofiar, uruchamia się machinę 

propagandową na najwyższych obrotach, by bronić zbrodni-

czego systemu.

Moim zdaniem nikt nie może czuć się bezpiecznie, kiedy 

krajem rządzą ludzie, dla których jedynym celem jest obrona 

zbrodni, a nie obrona państwa i narodu  przed zbrodnią.

Jowita, Niezależna.pl

Wynajem powierzchni 

biurowych w budynku  

Al. Jerozolimskie 125/127  

i przy ul. Srebrnej 16

Srebrna Sp. z o. o.

Tel. (22) 699 71 00

e-mail: sekretariat@srebrna.pl

WCZAsy NAD morZem

W DomKACh DreWNIANyCh Z BALA

osTroWo

WWW.DomKI-osTroWo.PL

TeL. 501 783 294

OGŁOSZENIA

fot. Patryk Luboń/Gazeta Polska