background image

Z Wikipedii 

Kreacjonizm - pogląd na pochodzenie życia na 
Ziemi i powstanie (lub powstawanie) gatunków w 
wyniku nagłego, jednorazowego procesu (kreacji, 
stworzenia). Pogląd ten w nauce funkcjonował 
dawniej. Był to dominujący pogląd w Europie do 
czasu opracowania teorii ewolucji. Obecnie 
funkcjonuje jedynie jako podejście filozoficzne, 
gdzie elementy naukowe połączone są z 
założeniami religijnymi lub filozoficznymi. 

Współcześnie kreacjonizm jako pojęcie odnosi 
się do filozofii lub jako poglądu religijnego bądź 
ś

wiatopoglądowego. Zgodnie z nim Wszechświat 

oraz wszystkie organizmy (w tym człowiek) 
zostały stworzone poprzez nadnaturalne 
interwencje bogów lub Boga-Stworzyciela. 
Kreacjonizm nie jest uznawany za teorię naukową 
i nie funkcjonuje w ramach nauk przyrodniczych, 
jakkolwiek na gruncie filozofii sformułowano 
kilka udanych prób połączenia ewolucji i kreacji 
(kreacjonizm ewolucyjny). 

 

Stworzenie Światła Gustawa Doré. Obrazuje on 

wers z Księgi Rodzaju: Niech będzie światłość 

Stworzenie Adama Michał Anioł 

Spis treści 



1 Podział kreacjonizmu 



1.1 Kreacjonizm młodej Ziemi  



1.2 Kreacjonizm starej Ziemi  



2 Kreacjonistyczna interpretacja zjawisk 
biologicznych 



2.1 Homologia  



2.2 Dobór naturalny  



2.3 Mutacje  



2.4 Zapis kopalny  



2.5 Niezmienność gatunków  



2.6 Niedoskonałość w przyrodzie i 
problem istnienia zła  



3 Kreacjonistyczna krytyka 
ewolucjonizmu 



3.1 Brakujące ogniwa ewolucji  



3.2 Medialny dogmatyzm  



4 Kontrowersje  



5 Sytuacja prawna  



6 Opinia społeczna 



6.1 Stanowisko Kościoła 
katolickiego w Polsce  



7 Zobacz też  

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) 

Strona 1 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

Podział kreacjonizmu  

Istnieje wiele różnych stanowisk kreacjonistycznych wobec dwóch pytań – jak zostało stworzone 
ż

ycie oraz jaka jest przyczyna różnorodności gatunków. Do najważniejszych teorii 

kreacjonistycznych należą: 



kreacjonizm młodej Ziemi (ang. young Earth creationism)  



kreacjonizm starej Ziemi (ang. old Earth creationism)  

Zakładają, że Bóg tworzył duże grupy organizmów etapami. Ostatnim takim etapem było stworzenie 
człowieka. Ta wersja ogranicza działanie ewolucji do tzw. mikroewolucji odrzucając możliwość 
samoistnego zachodzenia makroewolucji. 



Szczególną odmianą kreacjonizmu jest teoria inteligentnego projektu (ang. intelligent design).  



teistyczny ewolucjonizm (kreacjonizm ewolucyjny)  

Zbiór poglądów łączących idee kreacjonistyczne z ewolucjonizmem. Ta wersja nie neguje ewolucji, 
ale zostawia margines działania dla Boga. Według niej Bóg stworzył życie które naturalnie 
ewoluowało w zamierzonym przez niego kierunku lub kierował procesem ewolucji, aż do powstania 
człowieka. Akceptuje ewolucjonizm jako wyjaśnienie pochodzenia i różnorodności organizmów, 
zakładając że Bóg każdorazowo stwarza ludzką duszę. 



kreacjonizm niezmiennych gatunków  

Stanowisko historyczne, dominujące w przyrodoznawstwie do początku XIX wieku, według którego 
Bóg stworzył osobno wszystkie gatunki. Ta wersja całkowicie odrzuca powstawanie gatunków przez 
ewolucję, może dopuszczać ewolucję wewnątrz gatunku. 

Kreacjonizm młodej Ziemi  

Kreacjonizm młodej Ziemi zakłada, że Ziemia według interpretacji Biblii ma od ok. 6 do ok. 10 
tysięcy lat (zobacz: Tradycyjna chronologia biblijna) i wtedy też powstało życie oraz człowiek. 

Zasadnicze twierdzenia kreacjonizmu młodej Ziemi można przedstawić następująco: 



Wszechświat został stworzony przez Boga z niczego (creatio ex nihilo).  



Podstawowe "rodzaje" roślin i zwierząt — baraminy — mają osobne pochodzenie, tj. nie 
wywodzą się od wspólnego przodka.  



Ziemia, podstawowe rodzaje żywych organizmów i człowiek stworzeni zostali w ciągu sześciu 
24-godzinnych dni.  



Stworzone niezależnie "rodzaje" (baraminy) roślin i zwierząt mogą się pod wpływem nacisków 
ś

rodowiska i mutacji zmieniać tylko w ograniczonym zakresie.  



Ludzie i małpy nie wywodzą się od wspólnego przodka.  



Pewne fakty geologiczne oraz wyginięcie wielu gatunków zwierząt (np.dinozaurów) może być 
najlepiej wyjaśnione przez katastrofizm, przede wszystkim ogólnoświatowy potop i jego 
następstwa.  

Ta postać kreacjonizmu, mająca spore wpływy wśród ortodoksyjnych protestantów w USA, jest 
sprzeczna z obowiązującymi współcześnie ustaleniami nauk przyrodniczych. 



8 Linki zewnętrzne  



9 Przypisy  

Strona 2 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

Kreacjonizm starej Ziemi  

Kreacjonizm starej Ziemi traktuje opis biblijny bardziej metaforycznie, nie negując tego, że Ziemia 
oraz życie na niej ma wiele miliardów lat i jako taki usiłuje być w zgodzie z naukami innymi niż 
biologia. 

Zasadnicze twierdzenia kreacjonizmu starej Ziemi: 

[1]

 



Stworzenie z niczego wszechświata (czasoprzestrzeni, materii, energii, galaktyk, gwiazd i 
planet).  



Wybranie Ziemi jako przyszłej "kolebki" życia. Początkowo Ziemia była pusta i pozbawiona 
ż

ycia. Międzyplanetarne "gruzowisko", pył i wczesna atmosfera Ziemi blokowały światłu 

Słońca, Księżyca i gwiazd dotarcie na jej powierzchnię.  



Częściowe klarowanie się ziemskiej atmosfery, przez co światło mogło przez nią przenikać.  



Stworzenie pary wodnej w troposferze, co zapewniło stabilny obieg wody.  



Uformowanie kontynentów i basenów oceanicznych.  



Stworzenie poszczególnych rodzajów (baraminów) roślin na lądach.  



Dalsze klarowanie się atmosfery, przez co światło ciał niebieskich mogło być bez przeszkód 
obserwowane z powierzchni Ziemi.  



Stworzenie licznych rodzajów niewielkich morskich organizmów.  



Stworzenie poszczególnych rodzajów morskich ssaków oraz ptaków.  



Stworzenie poszczególnych rodzajów zwierząt lądowych.  



Bezpośrednie stworzenie człowieka.  

Kreacjonistyczna interpretacja zjawisk biologicznych  

Homologia  

Wzorzec podobieństw (anatomicznych, morfologicznych, genetycznych, molekularnych) pomiędzy 
organizmami był i jest jednym z najsilniejszych argumentów na rzecz wspólnego pochodzenia 
wszystkich żywych organizmów. Z perspektywy ewolucjonistycznej podobieństwa te odbijają fakt 
wspólnego pochodzenia ewolucyjnego (pomijając przypadki konwergencji, a więc niezależnego 
wykształcania się podobnych systemów). Jakkolwiek termin "homologia" w biologicznym znaczeniu 
został wprowadzony do biologii w 1843 r. przez kreacjonistycznego biologa Richarda Owena, ma on 
znacznie dłuższą historię. Już Arystoteles zauważył, że nawet w bardzo różniących się zwierzętach 
mogą występować wiele korespondujących ze sobą struktur, zarówno wewnętrzne organy, jak i kości. 

[2]

 Także kilku po nim, jak Galen 

[3]

, Leonardo da Vinci 

[4]

 i Pierre Belon 

[5]

 doszło do podobnych 

wniosków. Homologie w rozumieniu odpowiadających sobie struktur organizmów opartych o 
wspólny plan były podstawą klasyfikacji organizmów począwszy od XVI wieku. Był to więc 
przeddarwinowski koncept, początkowo łączony z ideą archetypów (platońskich form) bez 
jakichkolwiek ewolucyjnych konotacji. Przeddarwinowscy biologowie, np. twórca systematyki Karol 
Linneusz, ten wzorzec podobieństw pomiędzy organizmami interpretowali przez odwołanie się do 
archetypów, jako odbicie hierarchicznego uporządkowania stworzonych organizmów. W tym 
rozumieniu archetyp reprezentował ideę w Boskim umyśle — był to oryginalna idea lub prototypowy 
strukturalny plan, z którego wszystkie inne podobne rzeczy biorą wzór. Richard Owen zdefiniował 
strukturę homologiczną jako "ten sam organ występujący u różnych zwierząt pod każą odmianą i 
funkcją". 

[6]

 Owen odróżnił również homologię od analogii, czyli różnych struktur wykonujących 

podobne funkcje (znanej w terminologii kladystycznej także jako homoplazja), którą zdefiniował z 
kolei jako "część lub organ jakiegoś zwierzęcia, który ma tę samą funkcję jak inna część lub organ 
innego zwierzęcia". 

[7]

 Później Erazm Darwin cytował podobieństwo budowy zwierząt 

czworonożnych jako świadectwo ich wspólnego pochodzenia, tak też podobieństwa te interpretował 

Strona 3 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

Karol Darwin. 

Obecnie kreacjoniści w wyjaśnianiu zjawiska homologii kładą nacisk na wspólny projekt 
zastosowany w świecie przyrody ożywionej i jedność planu organizacyjnego typów roślin i zwierząt. 
Ich zdaniem homologia (oraz konwergencja) jest przede wszystkim wynikiem aktywności Stwórcy, 
stąd homologiczne struktury występują również w niespokrewnionych organizmach. Stanowią one 
wspólne i stałe rozwiązania służące określonej strategii przetrwania. Podobieństwa pomiędzy 
strukturami według kreacjonistów nie są więc przyczyny historycznej (tj. wyewoluowały u 
wspólnego przodka danej grupy, by następnie zostać odziedziczone przez wywodzące się od niego 
organizmy), ale funkcjonalnej — tj. są wynikiem wspólnego projektu. Podobieństwo żywych 
organizmów zgodnie z ich zdaniem ma w tym przypadku podobną genezę jak podobieństwo 
niektórych rozwiązań w wielu wytworach naszej technologii. Kreacjoniści sądzą, że istnienie form 
ż

ycia jest wynikiem stwórczego planu, który spełniać musiał m.in. następujące kryteria: 



Organizmy istnieją w tym samym wszechświecie i w swym działaniu muszą operować w 
ramach tych samych praw natury.  



Istnieją na tej samej planecie.  



Niektóre z nich żyją w podobnym środowisku.  



Posiadają jedno, lub najwyżej kilka źródeł energii.  



"Normalizacja", przez co np. cała biosfera znacznie łatwiej może uczestniczyć w łańcuchu 
pokarmowym – związki organiczne wyprodukowane przez jeden typ organizmu mogą być 
wykorzystywane przez inny organizm.  

Można to porównać do zalet normalizacji gwintów w technologii stworzonej przez człowieka. Śruby 
mocujące, wydobyte z jednego urządzenia, mogą być wykorzystywane w innym – bez konieczności 
przetapiania i formowania od nowa. Przykładowo, materiał organiczny dostarczany fitofagom przez 
autotrofy jest przyswajalny bez konieczności cofania się w metabolizmie do poziomu substancji 
nieorganicznych. 

Wspólny projekt przejawia się więc w zastosowaniu podobnych komponentów do budowy całej 
gamy różnego typu układów analogicznie, jak ma to miejsce w naszej technologii, gdzie np. podobne 
lub te same mikroelektroniczne podzespoły (np. układy scalone) używane są w szerokiej gamie 
różnych, bardziej lub mniej podobnych urządzeń. Przykładowo, już w latach 80. XX wieku 
biologowie odkryli, że radykalnie odmienne zwierzęta posiadają bardzo podobne geny zaangażowane 
w rozwój embrionalny. Zasadnicze grupy tych genów u ssaków i owadów są tak podobne, że gen z 
jednej grupy może z powodzeniem zastępować jego odpowiednik u drugiej. Przykładem jest budowa 
oka. Choć oczy u różnych zwierząt istnieją w różnych kształtach, rozmiarach, optycznych planach, 
różnią się położeniem w ciele, to wszystkie ich rodzaje dostarczają ich posiadaczom podobnych 
informacji o długości fali światła i jego intensywności. 

[8]

 Wśród różnych typów zwierząt do budowy 

soczewki i siatkówki wymagane są różne tkanki. Jednak wszystkie rodzaje oczu posiadają ten sam 
mechanizm absorbowania fotonów, tj. kombinację opsynowo-chromoforową. Co więcej, bardzo 
zróżnicowane typy oczu formują się w bardzo podobnych procesach podczas embriogenezy. 
Rozwojem bardzo różnych typów oczu steruje u większości organizmów ten sam gen – Pax-6

[9]

 Np. 

soczewkowe oczy kręgowców, funkcjonujące na zasadzie ciemni optycznej, zbudowane są na 
zupełnie odmiennej zasadzie niż oczy stawonogów, które składają się z licznych (od kilkunastu do 
ok. 30 tysięcy) oczek prostych (ommatidiów) stanowiących pojedyncze układy optyczne; w oczach 
tego typu powstaje obraz mozaikowy (punktowy). Jednak, gdy gen Pax-6 myszy wszczepiony zostaje 
muszce owocowej (Drosophila melanogaster) w trakcie jej embrionalnego rozwoju, rozwija on u niej 
normalne wielofasetkowe oko muszki, a nie soczewkowe oko myszy. 

[10]

 

Zdaniem kreacjonistów są to przykłady, że te same komponenty, te same elementy architektury, 
podobne mechanizmy konstrukcyjne, mogą być użyte w odmiennych projektach. 

Strona 4 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

Podobieństwa struktur i funkcji w opinii kreacjonistów nie świadczą jeszcze o pokrewieństwie, czego 
dowodzą liczne przykłady konwergencji (np. u nietoperzy owocożernych (Megachiroptera
występuje skomplikowany wzór połączeń nerwowych w mózgu, charakterystyczny dla ssaków 
naczelnych 

[11]

 (np. małp człekokształtnych), mimo iż nietoperze nie są zaliczane do tej grupy 

zwierząt). Jednak według ewolucjonistów poszczególne podobne funkcjonalnie struktury wykazują 
wyraźne podobieństwa do swych odpowiedników u innych pokrewnych organizmów; np. kości i 
mięśnie skrzydła ptaka mają ścisłe odpowiedniki w ręce człowieka, grzebiącej łapie kreta czy płetwie 
wieloryba - wyraźnie wskazuje to, że wszystkie te kończyny są zmodyfikowanymi wariantami 
pierwotnej kończyny czworonogów, a nie zostały zaprojektowane "od zera". O tym, że tak jest 
istotnie, świadczą dowody kopalne, ukazujące mniej wyspecjalizowane ich wersje. 

Kreacjoniści zarzucają ponadto ewolucjonistom, że przywoływanie struktur homologicznych jako 
ś

wiadectwa wspólnego pochodzenia jest oparte na założeniu o prawdziwości koncepcji wspólnego 

założenia, przez co całe rozumowanie jest przykładem dowodzenia w błędnym kole (petitio 
principii
). Mianowicie, strukturalne i funkcjonalne podobieństwo pomiędzy strukturami to jeszcze za 
mało, aby dwie struktury uznać za homologiczne. Przykładowo strukturalnie i funkcjonalnie 
uderzająco podobne oko kręgowców i oko głowonogów nie uznaje się za struktury homologiczne – 
tzn. powstały one niezależnie od siebie, w związku z czym nie wywodzą się od prymitywnego oka, 
które posiadał ich hipotetyczny wspólny przodek. O tym, że struktury te nie są homologiczne 
ś

wiadczyć ma m.in. to, że formują się one w zupełnie inny sposób podczas embriogenezy. 

Jednakże np. jelita kręgowców uważa się za struktury homologiczne, pomimo tego, że one również w 
procesie embriogenezy kształtują się np. u minogów, płazów, rekinów, gadów i ptaków z różnych 
prekursorów i w różny sposób. 

[12]

. Decydującym zatem czynnikiem w uznaniu czy dana struktura 

wywodzi się od wspólnego przodka czy nie, jest wcześniejsze założenie prawdziwości wspólnoty 
pochodzenia lub jej braku (tj. istnienia drzewa filogenetycznego), co zdaniem kreacjonistów 
pozbawia całe rozumowanie wartości. Przywołują oni również opinię ewolucyjnego biologa Aleca 
Panchena, który w książce Classification, evolution and the nature of biology argumentował, że jeśli 
ewolucja proponowana jest w celu wyjaśnienia homologii i hierarchicznej klasyfikacji organizmów, 
tak więc logicznie rzecz biorąc, homologia i klasyfikacja nie mogą być tym samym rozumiane jako 
dowody na prawdziwość ewolucji. 

[13]

 

Zarzuty te są odrzucane przez biologów, gdyż żadna homologia nie jest za taką uważana a priori, a 
następnie używana do potwierdzenia założonego właśnie pokrewieństwa (gdyby tak było, nie dałoby 
się ich odróżnić od konwergencji). O kwalifikacji danej cechy u różnych organizmów jako 
homologicznej decyduje wspólnota jej planu budowy, położenia w organizmie, rozwoju 
zarodkowego, itp. O pokrewieństwach zaś dedukuje się na podstawie porównania wielu niezależnych 
cech, także np. genetycznych. 

Dobór naturalny  

  Zobacz więcej w osobnym artykule: Dobór naturalny. 

Zdaniem kreacjonistów dobór naturalny jest stanowczo przereklamowany jako sprawcza siła 
ewolucji. Akceptują więc oni działanie doboru naturalnego, sprzeciwiając się "tylko" tezie, że w 
istocie odpowiada on za większe strukturalne i funkcjonalne transformacje pomiędzy organizmami. 
W ich opinii wyjąwszy małoskalowe zmiany w rodzaju nabywania przez bakterie oporności na 
antybiotyki nie ma dowodów, że dobór naturalny wywiera wpływ, jaki przypisują mu ewolucjoniści. 

Co więcej, jak argumentują kreacjoniści, dobór naturalny jest w przyrodzie siłą przeciwdziałającą 
większym transformacjom. Wskazują tutaj na przykład hodowli. W doborze sztucznym hodowcom 

Strona 5 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

udało się, przez izolowanie i selekcjonowanie poszczególnych cech, uzyskać z danego gatunku szereg 
odmian czasem znacznie różniących się od siebie. Niektóre z nich są nawet niezdolne do przeżycia w 
naturze. Gdy jednak mówimy o genetycznym uszlachetnieniu jakiejś odmiany, mamy na myśli 
"uszlachetnienie" z ludzkiego punktu widzenia. Zazwyczaj odbywa się to kosztem innych funkcji, co 
powoduje, że "uszlachetnione" odmiany są biologicznie słabsze niż odmiany dzikie, są mniej zdolne 
do życia w warunkach naturalnych i stają się zależne od człowieka. Zwykle wymagają specjalnych 
warunków środowiska, których tylko człowiek może dostarczyć (nawozy, pasze, antybiotyki, 
pestycydy, fungicydy itp.). Wymagają również ochrony przed krzyżowaniem się - czyli zapewnienia 
izolacji. Gdy takiej izolacji się zaniecha, czyli kiedy takie udomowione odmiany zwierząt i roślin 
powracają do stanu dzikości, odmiany najbardziej wyspecjalizowane spośród nich szybko giną, a 
pozostałe powracają do stanu sprzed udomowienia, pojawia się kundlizm, odmiana dziczeje, a 
wyselekcjonowane przez hodowców poszczególne cechy "rozpływają się" w populacji. W opinii 
kreacjonistów jest to mocnym argumentem, że dobór naturalny jest w przyrodzie siłą zachowawczą, 
zapobiegającą pojawianiu się znacznie zmienionych form. Ewolucjoniści zauważają natomiast, że 
oprócz doboru stabilizującego występuje także dobór kierunkowy i rozrywający (rodzaje doboru 
naturalnego), prowadzący do odchodzenia od pierwotnego fenotypu (i do powstawania izolacji 
rozrodczej, uniemożliwiającej krzyżowanie się i "rozpłynięcie" cechy w mieszańcach). W przyrodzie 
można obserwować różne stadia tej izolacji (np. krzyżowanie się pokrewnych gatunków, ale dające 
mieszańce niepłodne lub o obniżonej przeżywalności). 

W perspektywie kreacjonistycznej dobór naturalny, oddziałując na baraminy, może prowadzić do 
specjacji oraz wykształcania się nowych gatunków i odmian przystosowanych do poszczególnych 
nisz ekologicznych. Jednak stopień tych zmian jest ograniczony do pewnego tylko zakresu, w jakim 
mogą reagować organizmy w odpowiedzi na środowiskową presję. Innymi słowy baraminy mają 
wbudowaną pewną "normę reakcji", w obrębie której mogą przystosowywać się do zmian środowiska 
– np. u ryb jaskiniowych, u których w zależności od potrzeb rozmontowywały i montowały się 
struktury odpowiedzialne za wykształcanie się oczu i procesy widzenia. Badanie tej plastyczności w 
odpowiedzi na wpływy środowiska, jej dynamiki i mechanizmów jest jednym z ważniejszych 
programów badawczych kreacjonizmu. Na gruncie biologii głównego nurtu odróżnia się natomiast 
plastyczność fenotypową osobników o danym wyposażeniu genetycznym (czyli zakres w jakim 
organizm reaguje na czynniki środowiska - np. sosny rosnące w górach, nad morzem czy w środku 
nizinnego lasu mają różny pokrój) od zmienności ewolucyjnej, wiążącej się zmianami puli genowej. 
Ze względu na stałą podaż nowych mutacji nigdy nie można mówić o osiągnięciu kresu możliwej 
zmienności. 

Mutacje  

  Zobacz więcej w osobnym artykule: mutacja (genetyka). 

W perspektywie kreacjonistycznej losowe mutacje w materiale genetycznym nie mogą być źródłem 
ewolucyjnych innowacji. Powołują się tutaj często na analogię z wytworami technologii, gdzie 
losowe zmiany w jakimś mechanizmie czy kodzie źródłowym nie doprowadzą nigdy do ulepszenia 
produktu, będąc zwykle szkodliwe, w najlepszym przypadku neutralne. Według kreacjonistów 
mutacje są bardzo negatywnym czynnikiem, utrudniającym organizmom utrzymywać rozmaite 
funkcje. 

W przypadku mutacji dających korzyść przystosowawczą (np. u bakterii zyskujących oporność na 
toksyny) kreacjoniści argumentują, że mutacje te są korzystne jedynie dlatego, że chronią istniejące 
funkcje, a nie dlatego, że stwarzają nowe funkcje lub organy. Często wiążą się one zresztą z 
upośledzeniem żywotności takich populacji, które mają szansę konkurować z populacjami 
niezmutowanymi tylko w wyjątkowych warunkach – silnej selekcyjnej presji wytworzonej np. przez 
antybiotyk. 

Strona 6 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

Cytowane jako przykłady pozytywnych mutacji gatunki i rasy organizmów odpornych na 
wyprodukowane przez człowieka chemikalia, jak: antybiotyki, herbicydy, fungicydy czy pestycydy, 
które rozwinęły tę odporność po wejściu na rynek danego preparatu, nie stanowią żadnych nowych 
gatunków. Są zwykle zdolne do kojarzenia się z populacją, z której wyszły, i zwykle znikają, gdy 
zaprzestanie się stosowania danego preparatu. Zdaniem kreacjonistów niewiele jest 
udokumentowanych przykładów, że to zmiany w genomie są odpowiedzialne za nowo powstałą 
odporność na dany preparat. W znanych przypadkach zmiana dotyczy obrony naturalnej funkcji. Nie 
jest to tworzenie czegoś nowego, ale obrona czegoś, co już istnieje. W opinii kreacjonistów nie ma 
dowodów na istnienie mutacji generujących nowe funkcjonalne struktury i systemy. Z tego punktu 
widzenia kilkudziesięcioletnie genetyczne badania nad modelowym laboratoryjnym organizmem 
muszki owocowej (Drosophila melanogaster) są interpretowane następująco: mutacje mogą co 
najwyżej uszkadzać, powielać lub tasować już istniejącą informację. Nowe struktury pojawiające się 
u niektórych zmutowanych muszek (np. dodatkowa para skrzydeł lub odnóża wyrastające w miejscu 
oczu) to po prostu patologiczne duplikacje struktur obecnych u muszki już wcześniej. Niezależnie 
jakim mutacjom poddawano zarodki muszek owocowych, rezultaty nieodmiennie były tylko trzy: 
normalna muszka, zdefektowana muszka 

[14][15]

 lub martwa muszka 

[16]

Osobnym zagadnieniem jest kontrowersyjny problem "mutacji adaptacyjnych" – nielosowej 
rearanżacji genomu w odpowiedzi na wpływy środowiska. Zdaniem niektórych kreacjonistów 
zjawisko to ma podłoże teleologiczne (celowe) i jest wbudowanym mechanizmem pozwalającym na 
szybką reakcję na zmiany środowiska. 

Kreacjonizm przejawia różne stanowiska wobec mutacji - od negacji jakichkolwiek mutacji 
korzystnych, poprzez przyznanie, że zdarzają się mutacje pozwalające organizmowi zachować 
homeostazę w zmienionym środowisku, aż po dopuszczenie możliwości celowych zmian genomu 
przyspieszających adaptację. Dane genomiki porównawczej pozwalają odrzucić kreacjonistyczne 
argumenty, wskazują bowiem, że większość genów występuje w różnych postaciach - różniących się 
liczbą mutacji (i to w proporcji do stopnia pokrewieństwa badanych organizmów). Oznacza to, że 
produkty różnych wariantów zmutowanego genu są funkcjonalne. Co więcej, już wcześniej 
wskazywano na inny błąd w rozumowaniu kreacjonistów, dotyczącym niemożliwości powstawania 
korzystnych mutacji. Mianowicie wartość przystosowawcza cechy zależy od warunków środowiska. 
Ta sama mutacja w jednych warunkach jest korzystna, w innych szkodliwa - np. mutacja warunkująca 
białe ubarwienie jest szkodliwa w większości przypadków, ale może być bardzo korzystna w rejonach 
polarnych. Równie nietrafne są przytoczone wyżej argumenty dotyczące zaobserwowanych mutacji 
powodujących zmianę liczby odnóży czy skrzydeł u Drosophila melanogaster. Zmiany te są 
skutkiem mutacji w genach Hox, sterujących rozwojem zarodkowym i będących ważnym 
mechanizmem dużych przekształceń ewolucyjnych - np. właśnie dzięki takiej mutacji przodek 
muchówek (w tym Drosophila) utracił drugą parę skrzydeł - i okazało się to całkiem korzystne dla tej 
licznej grupy owadów. 

Zapis kopalny  

Zapis kopalny, jak argumentują kreacjoniści, dobrze pasuje do przewidywań kreacjonizmu. Ujawnia 
on przede wszystkim trzy fakty: 



Eksplozję kambryjską. Terminem tym paleontolodzy określają największą morfogenezę w 
historii życia na Ziemi – nagłe (w skali geologicznej) pojawienie się szerokiej gamy planów 
budowy ciała wielokomórkowców. W czasie tego "biologicznego Big Bangu", który miał 
miejsce około 530 mln lat temu, w geologicznie bardzo krótkim czasie rzędu 30 mln lat 
nastąpił prawdziwy wysyp nowych planów budowy ciała zwierząt, czyli zwierzęcych typów 
(phyla) – najwyższych jednostek taksonomicznych w królestwie zwierząt. Pojawiło się także 

Strona 7 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

wiele podtypów (subphyla), każdy ze znaczącymi morfologicznymi innowacjami. Geologicznie 
rzecz ujmując, eksplozja kambryjska to niespełna 1 procent historii Ziemi. Porównując zaś ten 
fenomen z historią życia na Ziemi (około 3,5 mld lat), jest to jakby niecały kwadrans w 24-
godzinnej dobie.  



Stazę. Większość gatunków w zapisie kopalnym nie ujawnia żadnej kierunkowej przemiany 
podczas swego pobytu na Ziemi (staza). Wyglądają one niemal tak samo w momencie gdy się 
w zapisie kopalnym pojawiają, jak i wówczas, gdy znikają. Zmiany morfologiczne mają 
zazwyczaj ograniczony charakter i pozbawione są kierunku.  



Nagłe pojawianie się. Według kreacjonistów, na żadnym obszarze geograficznym zapis 
kopalny nie ujawnia stopniowego powstawania gatunków w wyniku stałych, wolnych 
przekształceń swoich przodków. Zjawiają się one nagle i całkowicie ukształtowane, trwają 
jakiś czas, po czym znikają równie raptownie i zagadkowo, jak się pojawiły.  

Według kreacjonistów fakty te są dostrzegalne również dla ewolucjonistów: 

"Założywszy fakt ewolucji można by oczekiwać, że skamieniałości będą dokumentowały 
stopniową stałą zmianę od form ancestralnych do potomków. Ale nie to paleontologowie 
znajdują. Zamiast tego on lub ona znajduje luki w prawie każdym ciągu filetycznym. Nowe 
typy często pojawiają się nagle, a ich bezpośredni przodkowie są nieobecni we wcześniejszych 
warstwach geologicznych. Odkrycia nieprzerwanego ciągu gatunku zmieniającego się 
stopniowo w potomny gatunek jest bardzo rzadkie. Faktycznie zapis kopalny składa się z 
nieciągłości, wyraźnie dokumentując skoki (saltacje) od jednego typu organizmu do 
odmiennego typu. Stawia to zagadkowe pytanie: Dlaczego zapisowi kopalnemu nie udaje się 
odzwierciedlić stopniowej zmiany, jakiej można by oczekiwać od ewolucji?" (Ernst Mayr, 
What Evolution Is, Basic Books, New York 2001, s. 14)"  

Wzorzec ten dotyczy zarówno zwierząt, jak i roślin. Uzupełnianie danych paleontologicznych 
(obecnie ponad 200 mln skatalogowanych okazów około 200 lub 250 tys. skamieniałych gatunków 

[17]

) nie zmienia istoty tego zapisu i w opinii kreacjonistów zapis kopalny jest reprezentatywny dla 

naturalnej historii. 

Gdyby jednak tak było, to skład gatunkowy zespołów kopalnych powinien odzwierciedlać 
niezmienność gatunków - w szczególności zaś wszystkie formy współczesne, także te najbardziej 
zaawansowane, powinny być znajdowane już w najstarszych warstwach - np. w kambrze zamiast 
wymarłych trylobitów czy ortocerasów powinny występować liczne szkielety ryb 
kostnoszkieletowych, wielorybów, fok, itp. Ta niezgodność zapisu kopalnego z tezami kreacjonizmu 
domaga się wyjaśnienia; w kreacjonistycznej interpretacji zapisu kopalnego dominują dwie szkoły. 

Kreacjonizm młodoziemski wzorzec kopalnego zapisu tłumaczy odwołując się do ogólnoświatowego 
potopu kilka - kilkanaście tysięcy lat temu, który w głównej mierze odpowiadać miał zarówno za 
powstanie większości skamielin, jak i za wzorzec kopalnego zapisu. Nie pozwala to jednak wyjaśnić 
ani rozmieszczenia skamieniałości (np. uporządkowania chronologicznego organizmów osiadłych, 
obecności tropów zwierząt lądowych wewnątrz sekwencji potopowej, ani wielu struktur 
geologicznych nie do pogodzenia z globalnym, krótkotrwałym potopem, takich jak pokłady 
ewaporatów, osady pustynne czy wielkie struktury rafowe. Ten rodzaj kreacjonizmu odrzuca istnienie 
kolumny stratygraficznej. 

Uznając zasadność tych argumentów geologicznych, staroziemski kreacjonizm progresywny 
akceptuje pogląd, że zapis kopalny odzwierciedla sukcesję w pojawianiu się nowych grup 
organizmów w ramach ogólnie przyjętej chronologii. Nie zawsze wyjaśnia dlaczego pojawiające się 
nowe grupy nawiązują budową do form starszych i dlaczego tworzą ciągi form sugerujących istnienie 

Strona 8 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

linii rodowych. Według kreacjonizmu zbliżonego do teorii inteligentnego projektu Stwórca 
wykorzystywał i ingerował w już istniejące formy organizmów lub trzymał się wzorca projektowego 
wspólnego dla wszystkich organizmów żywych. 

Niezmienność gatunków  

Kreacjonizm broni tezy o niezmienności gatunków, jednak w rozumieniu "gatunku naturalnego", a 
nie gatunku w rozumieniu obecnej systematyki. Chociaż bowiem kreacjoniści twierdzą, że "gatunek" 
nie może przechodzić jeden w drugi, to zawsze mają na myśli "gatunek naturalny". A ten z całą 
pewnością przekracza granice nie tylko gatunku systematycznego, lecz także przynajmniej często 
"rodzaju" (genus), a niekiedy także "rodziny" (familia). Z istnienia licznych odmian i ras w obrębie 
gatunków, wywodzących się od wspólnego pnia, biologowie zdawali sobie sprawę na długo przed 
Darwinem. Według twierdzeń współczesnej kreacjonistycznej typologii "gatunek naturalny" (obecnie 
określany zwykle jako baramin) to wachlarz możliwych aktualizacji w takim "gatunku naturalnym" 
form fenotypowych (ekotyp, ekomorf), które są przybierane w ramach takiego gatunku, ale w 
odmiennych warunkach środowiska. Jako przykład takiego przybierania przez "gatunek naturalny" 
różnych form w odmiennych warunkach środowiskowych, kreacjoniści podają psowate, zawierające 
tak zróżnicowane formy, jak wilki, szakale, kojoty, lisy i psy domowe. Zdaniem kreacjonistów, na 
szczeblu "gatunku naturalnego" istnienie wspólnego drzewa genealogicznego jest dobrze 
udokumentowane – zarówno w biologii form żywych, jak i w zapisie paleontologicznym. Zakres 
możliwych form powstałych w obrębie danego "gatunku naturalnego" ma oczywiście swoje granice. 
Granice te są jednocześnie granicami "gatunku naturalnego" (zob. baramin). Nie ma natomiast – w 
opinii kreacjonistów – na gruncie paleontologii dowodów, że miały miejsce ewolucyjne 
transformacje pomiędzy "gatunkami naturalnymi". Ich zdaniem również genetyka potwierdza, że 
zakres zmienności "gatunku naturalnego" jest ograniczony i nie może przekroczyć pewnych barier. 

Kreacjoniści w kategoriach wyłaniania się poszczególnych form w obrębie "gatunku naturalnego" 
interpretują także fakt specjacji, czyli powstawania nowych gatunków (w rozumieniu węższym, 
taksonomicznym), czasem nie mogących się ze sobą krzyżować. W interpretacji kreacjonistycznej, 
ś

wiadczy to o głębokości kompleksowych adaptacji danej odmiany populacji w ramach "gatunku 

naturalnego". Tej kompleksowej adaptacji towarzyszy powstanie szeregu mechanizmów 
dostosowawczych, które pozwalają takiej odmianie zaadaptować się do konkretnej niszy 
ekologicznej. Izolacja rozrodcza z pokrewnymi odmianami nie dopuszcza do "rozcieńczenia" się tych 
wykształconych adaptacji i zaadaptowanej puli genetycznej. W ten sposób z danego "gatunku 
naturalnego" (baraminu) wykształcają się poszczególne odmiany izolowane rozrodczo, 
przystosowane do odmiennych warunków środowiska. Jak łatwo zauważyć, jeżeli dopuści się 
powyższy mechanizm, każda z tych odizolowanych rozdrodczo populacji (gatunków biologicznych) 
ulegałaby dalszej ewolucji, dając kolejne odmiany, z czasem ulegające izolacji, itd. W ten sposób 
nieuchronnie nastąpiła daleko idąca ewolucja, chyba, że organizmy przestałyby ulegać mutacjom, 
przestałoby się zmieniać środowisko, itp. (ale żaden z tych warunków w przyrodzie nie zachodzi) - w 
efekcie więc dopuszczenie mikroewolucji i specjacji baraminów powinno logicznie prowadzić do 
uznania prawdziwości ewolucji zgodnej ze standardową teorią. 

Niedoskonałość w przyrodzie i problem istnienia zła  

Często przytaczanym antykreacjonistycznym argumentem jest niedoskonałość natury. Jego istotą jest 
stwierdzenie: skoro świat i życie stworzył dobry i wszechmocny Stwórca, to dlaczego w przyrodzie 
obserwuje się tyle niedoskonałości, rywalizacji, wymierań i innych groźnych zjawisk, jak choroby 
czy pasożytnictwo? Jako przykłady wymienia się np. projekt oka kręgowców, którego – zdaniem 
ewolucjonistów – żaden szanujący się inżynier nie zaakceptowałby, ponieważ fotoreceptory w 
siatkówce są skierowane w kierunku przeciwnym niż padające światło. Stanowi to mocny argument 
przeciwko rozumnemu planowaniu biologicznych struktur, świetnie natomiast jest to wyjaśniane 

Strona 9 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

przez bezrozumną ewolucję. 

Kreacjoniści niedoskonałości w przyrodzie tłumaczą na dwa sposoby. Pierwszy to stwierdzenie, że 
wiele przywoływanych przykładów błędnie zaprojektowanych struktur po dokładnym zbadaniu 
okazuje się nietrafionych. W przypadku siatkówki kręgowców kreacjoniści argumentują, że istnieją 
poważne funkcjonalne powody (przede wszystkim regeneracja komórek fotoreceptorowych), by była 
ona skierowana jak jest (choć oczy głowonogów świadczą, że zbudowanie oka o racjonalniejszej 
strukturze, i pozbawionego plamki ślepej jest biologicznie możliwe). Także ogłoszenie innych 
przykładów niedoskonałości okazało się przedwczesne, jak choćby wyrostek robaczkowy, który pełni 
pewne funkcje immunologiczne, czy tzw. niekodujące ("śmieciowe") DNA, które okazało się pełnić 
pewne funkcje istotne dla sekwencji kodujących. 

Co więcej, wiele z tych zarzutów przyjmuje za podstawę istnienie wyidealizowanego optimum, które 
w rzeczywistym świecie nie istnieje. W istniejących projektach, które muszą stanowić kompromis 
pomiędzy wieloma często antagonistycznymi względem siebie funkcjami, dąży się do optymalizacji 
parametrycznej, w której każda funkcja ma wartość akceptowalną, ale rzadko maksymalną. Zdaniem 
kreacjonistów argumenty z suboptymalnego projektu nie pochodzą z empirycznej analizy 
konkretnych biologicznych systemów i eksperymentalnego wykazania, jak parametryczna 
optymalizacja takich struktur może zostać ulepszona. To mogłoby stanowić interesujący naukowy 
program polegający na zastosowaniu proponowanych ulepszeń w konkretnych biologicznych 
systemach. W istocie jednak nie ma eksperymentalnych danych, że parametryczna optymalizacja 
biologicznych systemów czy to na poziomie zapisu, kodowania i przetwarzania genetycznej 
informacji, czy też na poziomie komórkowym i anatomicznym może zostać istotnie ulepszona. W 
opinii kreacjonistów propozycje tego typu ulepszeń to życzeniowe spekulacje, gdzie ktoś wyobraża 
sobie takie ulepszenia, ale nie ma pojęcia czy i na ile w rzeczywistości ulepszenia te byłyby 
efektywne lub też, że ulepszenia te — nawet jeśli byłyby efektywne — nie prowadziłyby do zakłóceń 
w innych współdziałających systemach. 

Krytyczna wobec kreacjonizmu argumentacja z niedoskonałego projektu nie pochodzi bynajmniej z 
nauki, ale przenosi dyskusję z pola nauki na pole teologii. W miejsce pytania: "Jak konkretnie 
optymalizacja danej struktury mogłaby zostać ulepszona?" pojawia się inne: "Jaki rodzaj Boga 
stworzyłby taką strukturę, jak ta"? Naukowy problem nieoptymalnego projektu jest więc zamieniany 
na filozoficzny i teologiczny problem istnienia zła. Kreacjonizm nie neguje istnienia zła — co więcej 
osobowego zła (zob. Szatan). Teologiczna i filozoficzna literatura chrześcijańska posiada olbrzymie 
zasoby dyskutujące problem istnienia zła w obliczu wszechmocnego i dobrego Boga. Tradycyjna 
odpowiedź jest taka, że w perspektywie eschatologicznej zło stanie się narzędziem Bożych planów, 
czyli zostanie wykorzystane do pomnażania dobra. Obecne zło jest zawsze zwyrodniałym, 
wykrzywionym dobrem. Rzeczy wynalezione do dobrych rzeczy są regularnie zamieniane i używane 
do złych celów. Nawet wiele naszych określeń złych rzeczy pochodzi od przekręcenia dobrych. 
Nieczystość zakłada czystość, bezprawie zakłada prawość, dewiacja zakłada drogę, z której zeszliśmy 
(łac. via), nowotestamentowe określenie grzechu (gr. hamartia) zakłada cel, który nie został 
osiągnięty. 

Ma to także zastosowanie do świata przyrody. Dobro, które Bóg początkowo dla niego planował nie 
jest już w pełni widoczne w świecie. Znaczna jego część została wypaczona i zwyrodniała. 
Dysteleologia — wypaczenie pierwotnie dobrego projektu w naturze — jest rzeczywistością. 

Zasadniczym więc tłumaczeniem niedoskonałości przyrody jest odwołanie się do radykalnej zmiany 
warunków życia na Ziemi, którą to zmianę kreacjoniści wiążą z buntem przeciw Bogu części 
anielskiej hierarchii, upadkiem człowieka w Edenie i w konsekwencji wtargnięciem do stworzonego 
porządku zła. Wydarzenie to miało katastrofalnie pogorszyć warunki życia, a organizmy miały od tej 
pory żyć w często nieprzyjaznych sobie warunkach i walczyć o przetrwanie. Kreacjoniści wyraźnie 

Strona 10 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

odwołują się tu do swoich religijnych wierzeń, nie przedstawiając mechanizmów, za sprawą których 
nieposłuszeństwo biblijnych prarodziców miałoby się przełożyć np. na zmianę roli ekologicznej 
dzisiejszych drapieżników i pasożytów, ani nie wyjaśniając, jak szybko nabyły niezbędne 
przystosowania. 

Zdaniem kreacjonistów istnieją liczne dobrze udokumentowane przykłady "dewolucji", to jest utraty 
funkcji i struktur, jak u ptaków-nielotów zamieszkujących niektóre wyspy, ze świecą natomiast 
szukać przykładów powstawania w wyniku przypadkowych mutacji i doboru naturalnego nowych, 
oryginalnych funkcji i struktur. Innym przykładem takiego zjawiska są pasożyty, które – jak się 
przyjmuje – powstały z organizmów wolno żyjących, jest to więc zjawisko wtórne, powstałe, według 
kreacjonistów, w wyniku zmian o charakterze degeneracyjnym. Pasożyty mają zarazem jedne z 
najbardziej złożonych cykli życiowych w przyrodzie (np. różne stadia wyspecjalizowane do nękania 
ż

ywicieli pośrednich i ostatecznych), oraz szereg przystosowań anatomicznych (haki, przyssawki, 

okrywa ciała odporna na soki trawienne żywiciela itp.). Ich powstanie z organizmów wolnożyjących 
wymagało zatem co najmniej równie trudnych przekształceń ewolucyjnych, ze wszystkimi 
problemami podnoszonymi przez kreacjonistów (pojawienie się zespołu korzystnych dla pasożyta 
mutacji, funkcjonalność form pośrednich, kompletność zapisu kopalnego dokumentującego 
degenerację pasożytów i ich formy przejściowe od stadiów wolnożyjących itp.), co powinno 
prowadzić do wniosku, że Stwórca poświęcił wiele inwencji w doskonalenie form przysparzających 
cierpień innym stworzeniom (ale przed tą konkluzją kreacjoniści zwykle się powstrzymują). 

Polski kreacjonista Maciej Giertych jako przykład tego typu degeneracyjnych procesów podaje 
stopniowe kumulowanie się w populacji ludzi wad genetycznych. Według niego oznacza to, że 
ludzkość nie ewoluuje, tylko sukcesywnie degeneruje się. Podobnie jest, jego zdaniem, z całą 
biosferą, gdzie powszechnie obserwujemy wymieranie gatunków, natomiast nie obserwujemy 
powstawania nowych. Wynika z tego, że różnorodność i ilość genetycznej informacji w biosferze 
systematycznie maleje a nie rośnie. Z perspektywy ewolucjonistycznej zjawiska te tłumaczy się 
powstaniem nowoczesnej medycyny, dzięki czemu śmiertelność ludzi, zwłaszcza w młodym wieku, 
została sztucznie obniżona. Obniżyła się też liczba dzieci, rodzących się w jednym pokoleniu. Przez 
to właśnie populacja ludzi jest mniej różnorodna genetycznie i podlega mniejszej selekcji. Stąd bierze 
się kumulacja wad genetycznych. Natomiast powszechnie obserwowane wymieranie gatunków roślin 
i zwierząt jest przede wszystkim wynikiem działalności człowieka, dlatego przebiega tak szybko. 
Odwrotny natomiast proces — pełnego wyodrębniania się nowego gatunku — zajmuje tysiące i setki 
tysięcy lat. 

Kreacjonistyczna wizja historii życia na naszej planecie jest więc fundamentalnie odmienna od wizji 
ewolucjonistycznej. O ile wizja ewolucyjna jest wizją – przynajmniej częściowo – "wstępującą", 
powstawania z mniejszej złożoności większej, z prostszych układów bardziej złożonych, o tyle wizja 
kreacjonistyczna proponuje ujęcie przeciwne, "zstępujące": charakter zmian w świecie żywym był 
przede wszystkim degeneracyjny, a organizmy walczą o utrzymanie obecnej funkcjonalności, a jej 
polepszanie się i doskonalenie w wyniku wpływów środowiska to nierealistyczny postulat. Zapis 
kopalny przemawia jednak za tym, że tam, gdzie istnieje on w formie reprezentatywnej (np. u 
kręgowców, których szkielet zwiększa szanse fosylizacji), formy bardziej zaawansowane ewolucyjne 
pojawiają się później niż formy prymitywniejsze. Można też prześledzić rozwój rozmaitych struktur 
(czaszki, uzębienia, kończyn, itp.), ilustrujący te tendencje do wzrostu komplikacji i zróżnicowania. 
Ponieważ ewolucja ma charakter bezkierunkowy, występują też liczne tendencje do wtórnego 
upraszczania, jeśli jest to doraźnie korzystne dla danego organizmu. Skrzydła nielotów wykazują 
jednak budowę kostną typową dla skrzydeł latających ptaków, a te z kolei są zmodyfikowaną wersją 
kończyny dinozaurów - też pod pewnymi względami "zdegenerowanej" (zanik dwóch z pięciu 
palców; pozostałe trzy z kolei utraciły pazury), a pod pewnymi - "udoskonalonej". 

Kreacjonistyczna krytyka ewolucjonizmu  

Strona 11 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

Zdaniem kreacjonistów proponowane neodarwinistyczne mechanizmy – kombinacja doboru 
naturalnego i przypadkowych mutacji – nie są w stanie adekwatnie wyjaśnić różnicowania się życia 
na Ziemi. Mechanizmy te dobrze sprawdzają się przy małoskalowych zmianach (tzw. 
mikroewolucja), jak oscylacyjne zmiany wielkości dziobów u endemicznych zięb Darwina 
(Geospizinae) z wysp Galapagos i Wyspy Kokosowej. Kreacjoniści kwestionują jednak empiryczną 
zasadność ekstrapolacji tego typu zjawisk na zmiany makroewolucyjne. Większość zarzutów, jakie 
kreacjonizm stawia wobec ewolucjonizmu, dotyczy zjawisk, które kreacjoniści uważają za 
niewyjaśnione w ramach teorii ewolucji: 



pewne aspekty pochodzenia człowieka, z którym nadal wiąże się wiele zagadek  



pochodzenie ptaków, z powodu niewielkiej ilości form przejściowych (formy takie odkryto na 
początku XXI wieku)  



pochodzenie niektórych organelli komórkowych (nie wszystkie mają zadowalające wyjaśnienia 
ewolucyjne)  



zagadnienie pochodzenia życia (biogeneza)  



brak form przejściowych  

Do historycznych zarzutów, które obecnie są rzadko podnoszone ze względu na doczekanie się – 
zdaniem ewolucjonistów – zadowalających wyjaśnień ewolucyjnych, należą: 



pochodzenie oka (historycznie najstarszy zarzut)  



pochodzenie mitochondriów i chloroplastów (teoria endosymbiozy jest powszechnie przyjęta w 
biologii głównego nurtu jako wyjaśnienie)  

Brakujące ogniwa ewolucji  

  Zobacz więcej w osobnym artykule: Brakujące ogniwo ewolucji. 

Zdaniem kreacjonistów nie istnieją niewątpliwe ogniwa pośrednie a stopniowa ewolucja wymaga 
tysięcy takich ogniw. Twierdzą że gatunki postulowane jako przejściowe są nieadekwatne do 
przewidywań darwinizmu. Jako przykład podają archeopteryksa - wysuwanego przez ewolucjonistów 
jako 'brakujące ogniwo' między gadami i ptakami - który wprawdzie był ptakiem o cechach gadzich 
ale żadna z jego cech nie jest "przejściowa" , jeżeli posiadał on pióra to były one w pełni 
ukształtowane a nie pośrednie między piórami ptaków a łuskami gadów. Współcześnie również 
występują gatunki będące mozaiką cech z różnych gromad. Dziobak posiada futro jak ssak, dziób jak 
kaczka, ogon jak bóbr, gruczoły jadowe niczym wąż, nie jest jednak "w połowie drogi" pomiędzy 
nimi. 

Różnica polega jednak na tym, że dziób dziobaka nie przypomina anatomicznie kaczego, jego 
gruczoły jadowe mieszczą się na stopach (których węże nie mają), a więc nie są to struktury 
homologiczne. Archeopteryks natomiast jest mozaiką cech, które w bardzo podobnej wersji 
występują u innych form, ukazując ciągłość przekształceń ewolucyjnych - dotyczy to takich cech jak 
budowa kończyn przednich i tylnych, ogona, zębów, itp. - można pokazać ich nieznacznie zmienione 
warianty u wielu teropodów, zwłaszcza dromeozaurów i u kredowych ptaków z grupy Enatiornithes. 

Kreacjoniści argumentują, że nie znajdujemy skamieniałości zawierających formy "półnoga-
półskrzydło" czy "pół łuska-pół pióro" których ślady, według nich, powinny zachować się w zapisie 
kopalnym gdyby gradualistyczna lub punktualistyczna teoria ewolucji była prawdziwa. 

Według paleontologów takie formy pośrednie są znajdowane - kończyna przednia archeopteryksa 
miała szkielet typowy dla kończyny dromeozaurów, z trzema niezrośniętymi jeszcze palcami 
wyposażonymi w pazury, a zarazem pełniła już funkcję skrzydła. Podobnie - mimo niewielkich szans 

Strona 12 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

skamienienia części miękkich - udało się odkryć pozostałości okrywy ciała nielatających dinozaurów 
w postaci prymitywnych, pędzelkowatych piór. W miarę postępów paleontologii przewidywania 
teorii ewolucji znajdują potwierdzenie w postaci form przejściowych o przewidywanej przez teorię 
budowie. Podobnie dobrze udokumentowane jest przekształcenie rybich płetw w kończyny 
czworonogów - zob. np. Tiktaalik, czy przystosowywanie się anatomii ssaków kopytnych do 
wodnego trybu życia u waleni czy syren. Obecnie więc "brakujące ogniwa" przewidywane przez 
Darwina, a następnie odnalezione, stały się ważnym argumentem potwierdzającym trafność teorii 
ewolucji. 

Według kreacjonistów problematyczny jest również brak znaczącej ilości form uznanych przez 
ewolucjonistów za przejściowe (przy odkrytych milionach skamieniałości form "nieprzejściowych" 
organizmów). W ich opinii założenie prawdziwości teorii makroewolucji wymusza założenie 
"złośliwości natury", która zachowując miliony okazów kopalnych form nieprzejściowych zniszczyła 
szczątki znakomitej większości okazów skamielin form przejściowych. 

Medialny dogmatyzm  

Według kreacjonistów teoria ewolucji jest przedstawiana społeczeństwu, poprzez edukację w 
szkołach, programy przyrodnicze, wypowiedzi naukowców, jako udowodniona ponad wszelką 
wątpliwość, co nie odpowiada prawdzie. Ich zdaniem ewolucjoniści między sobą przyznają że wiele 
zagadnień tej teorii nie posiada statusu stwierdzonego faktu lub jest problematyczna wobec danych 
empirycznych. W rzeczywistości neodarwinizm jest dominującą teorią wśród biologów i dla 
większości z nich stanowi zadowalające wyjaśnienie pochodzenia i różnorodności życia. 
Debatowanie biologów nad zasadnością teorii ewolucji dotyczy tylko mechanizmów neodarwinizmu 
w skali makro a nie samego faktu ewolucji. 

"To, czy procesy obserwowalne w istniejących populacjach i gatunkach (mikroewolucja) 
wystarczają do wyjaśnienia wielkoskalowych zmian widocznych w dłuższych okresach historii 
ż

ycia (makroewolucji), jest przedmiotem długotrwałego sporu w biologii ewolucyjnej. Nie 

znający tej bogatej literatury mogą być zaskoczeni, że nie istnieje powszechna zgoda w tej 
sprawie i że na obu krańcach utrzymywane są mocne stanowiska, przy czym wielu jest 
niezdecydowanych" (Sean B. Carroll, "The Big Picture", Nature , 2001, vol. 409, s. 668)  

Również treść podręczników akademickich zaprzecza jakoby biolodzy przyznawali neodarwinizmowi 
miano dogmatu: 

"Należy wszak podkreślić, że syntetyczna teoria ewolucji w odniesieniu do zdarzeń 
makroewolucyjnych, pomimo wspierania jej znaczącymi danymi z różnych dziedzin, pozostała 
w zasadzie nieudowodniona" (Solomon Eldra Pearl, Linda R. Berg, Diana W. Martin, Claude 
A. Villee, Biologia, Multico Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1996, s. 445)  

Kreacjoniści zaprzeczają także lansowanym w m.in. środowiskach naukowych twierdzeniom jakoby 
"teoria ewolucji była jak 2+2=4 (...) niewiara w ewolucję jest jak wiara w to, że Ziemia jest 
płaska" (prof. Piotr Węgleński), zauważając, że około 660 naukowców podpisało apel 
antyewolucyjny. (Zobacz też: Projekt Steve) 

Zdaniem doktora Eugeniusza Moczydłowskiego (przewodniczącego Polskiego Towarzystwa 
Kreacjonistycznego) media dopuszczając do głosu wybranych kreacjonistów, głównie księży, tworzą 
fałszywy obraz kreacjonizmu jako postawy nierozerwalnie związanej z wiarą ("ewolucjoniści robią 
wszystko, by dyskusja o ewolucji nie wykroczyła poza pisemka parafialne
"). W wywiadzie dla 
tygodnika Najwyższy Czas! przedstawił on także swoją opinię o prof. Macieju Giertychu, 
stwierdzając, że jako genetyk wielokrotnie przedstawiał mocne argumenty w ramach jego 

Strona 13 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

specjalności naukowej, sugerując, że media od lat infantylizują wypowiedzi jego i innych 
naukowców "z lubością nagłaśniając" wypowiedzi takie jak teza mówiąca o współistnieniu na Ziemi 
ludzi i dinozaurów 

[18]

Kontrowersje  

Pomimo istnienia całej gamy słabo powiązanych teorii 
znanych pod wspólną nazwą kreacjonizmu (od 
kreacjonizmu młodej Ziemi po kreacjonizm, w którym 
Bóg stworzył życie i pozwolił mu swobodnie ewoluować) 
ż

adna z istniejących wersji kreacjonizmu nie zasługuje na 

miano teorii naukowej. 

Aby móc rozpatrywać poszczególne teorie 
kreacjonistyczne jako teorie naukowe (zobacz: metoda 
naukowa, brzytwa Ockhama), należy postawić dwa 
pytania: 



Czy teoria ta czyni jakieś przewidywania nowych obserwowalnych faktów? Pytanie to 
rozgranicza teorie naukowe od metafizyki – jeśli teoria nie czyni żadnych przewidywań, nie 
leży w sferze zainteresowań nauki.  



Jeśli tak, to w jakim stopniu przewidywania te zgadzają się z faktami?  

Teorie niewielkiego udziału Boga w ewolucji (Bóg kierujący ewolucją) nie podają testowalnych 
przewidywań – nie są więc teoriami naukowymi. 

Teorie większego udziału Boga w ewolucji (powstawanie organizmów etapami, "teorie młodej 
Ziemi") czynią jakieś przewidywania – np. powstawanie organizmów dużymi rzutami przewiduje 
brak form przejściowych i brak istotnych zależności genetycznych między grupami, a "młoda 
Ziemia" postuluje zupełnie inną budowę Wszechświata od powszechnie przyjętej. Przewidywania te 
pozostają jednak w niezgodzie z narzucanymi powszechnie interpretacjami faktów i spekulacji. 
Dlatego przez ewolucjonistów nie są zaliczane do teorii naukowych. 

W wymienionych wyżej zasadniczych twierdzeniach kreacjonizmu starej Ziemi ssaki morskie (w tym 
zapewne wieloryby) pojawiają się przed wszystkimi rodzajami zwierząt lądowych (w tym także 
płazów i gadów) z czego wynika hipoteza, że skamieniałości wielorybów winny zostać znalezione w 
starszych warstwach geologicznych niż te zawierające pierwsze płazy czy gady. Nie tylko szkielety 
wielorybów występują zawsze w warstwach młodszych niż warstwy zawierające pierwsze płazy czy 
gady, ale znaleziono cały ciąg form wykopaliskowych łączących wieloryby z czterokończynowymi 
lądowymi ssakami; również podobieństwa sekwencji DNA jednoznacznie wskazują na lądowe ssaki 
parzystokopytne jako najbliższych żyjących krewnych waleni. 

Sytuacja prawna  

USA  

Wszelkie próby wprowadzenia kreacjonizmu do szkolnych programów nauczania biologii w 
szkołach publicznych są odrzucane, ponieważ według Sądu Najwyższego Stanów 
Zjednoczonych nauczanie w szkołach publicznych wierzeń religinych jako faktów jest 
niezgodne z pierwszą poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych (Epperson przeciwko 
Arkansas, 1968, 393 U.S. 97; Edwards kontra Aguillard, 1987).  

Wielka Brytania  

Mimo nauczania 'Edukacji Religijnej' (nie religii jako takiej, lecz przekazywania informacji na 

 

Fresk na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej 

autorstwa Michała Anioła przedstawiający 

stworzenie Adama. 

Strona 14 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

temat chrześcijaństwa, buddyzmu, sikhizmu itd.) w szkołach publicznych nauczyciel który 
popierał nauczanie kreacjonizmu zamiast obecnej w programie nauczania teorii ewolucji, został 
dyscyplinarnie zwolniony.  

Serbia  

Na początku września 2004 minister edukacji Ljiljana Colic podjęła decyzję o wycofaniu teorii 
ewolucji z programów nauczania i jej przedstawianiu jedynie przy jednoczesnym nauczaniu 
kreacjonizmu. [1] Decyzja ta wywołała bardzo silny sprzeciw ze strony naukowców, 
nauczycieli oraz opozycji i została wycofana zanim weszła w życie. [2] Próba wprowadzenia 
kreacjonizmu do szkół wiąże się ze wzrostem wpływów Kościoła prawosławnego w Serbii. 
Podobne zjawisko wystąpiło w mniejszym lub większym stopniu w innych krajach 
postkomunistycznych. Religię wprowadzono do serbskich szkół podstawowych wraz z 
lekcjami katechizmu w roku 2000.  

Polska  

Po wypowiedziach (w październiku 2006) eurodeputowanego Macieja Giertycha, który 
zanegował teorię Darwina, a poparł kreacjonizm, Roman Giertych, Minister Edukacji, 
stwierdził, że w szkołach powinna być nauczana zarówno teoria Darwina jak i kreacjonizm. 
Jednocześnie, Wiceminister Edukacji Mirosław Orzechowski stwierdził, że teoria Darwina jest 
zupełnie pozbawiona podstaw naukowych i z założenia błędna.  

Opinia społeczna  

Sondaże niezmiennie pokazują, że około 51% Amerykanów wierzy, że Bóg stworzył istoty ludzkie w 
podobnej do dzisiejszej formie w przeciągu ostatnich 10 tys. lat. Kolejne 30% wyznaje pogląd, że 
istoty ludzkie rozwinęły się poprzez miliony lat z mniej zaawansowanych form życia, ale Bóg 
kierował tym procesem. Natomiast stwierdzenie, że istoty ludzkie rozwinęły się poprzez miliony lat z 
mniej zaawansowanych form życia, ale Bóg nie miał w tym żadnego udziału, akceptuje tylko 15% 
Amerykanów

[19]

Akceptacja ewolucji wśród wykształconych warstw amerykańskiego społeczeństwa idzie w parze z 
akceptacją dla pośredniej lub bezpośredniej interwencji sił nadprzyrodzonych. Przykładowo 
przeprowadzony w 2005 roku przez Louis Finkelstein Institute for Social and Religious Research 
wśród amerykańskich lekarzy sondaż

[20]

 pokazał, że ok. 60% akceptuje interwencję Boga w tworzeniu 

gatunku ludzkiego a 63% przyjmuje pewną formę ewolucjonizmu (przy wyborze między ewolucją a 
teorią inteligentnego projektu, z którym się zgadza ok. 33%). Pozorny paradoks tłumaczy spora 
popularność teorii ewolucji inicjowanej i kierowanej przez Boga (42%). Według tego badania teorię 
ewolucji naturalnej (bez interwencji sił nadprzyrodzonych) wybiera 38% Amerykanów. 

Porównania badań Instytutu Gallupa

[21]

 wskazują ponadto, że uzyskiwane proporcje odpowiedzi 

zależą od doboru słów w pytaniu ankietowym, a teoria ewolucji nazwana po imieniu zyskuje 
mniejsze poparcie niż "pewna forma rozwoju organizmów" (kierowana lub nie). Mianowicie 43% jest 
skłonnych uznać twierdzenie, że "istoty ludzkie rozwinęły się ze wcześniej istniejących gatunków 
zwierząt" (przy 48% przeciwnych), podczas gdy na pytanie jawnie nazywające teorie: "Czy 
powiedziałbyś, że bardziej wierzysz w teorię ewolucji czy kreacjonizmu jako wyjaśnienie 
pochodzenia człowieka, czy nie jesteś pewien?" wyniki były 28%, 48%, 14% odpowiednio (i 10% 
"nie wiem"). 

Według opracowania Ontario Consultants on Religious Tolerance

[22]

 z 1991 roku, ok. 35% Polaków 

akceptuje teorię ewolucji. Wyników tych nie potwierdzają najnowsze sondaże zgodnie, z którymi 
"połowa Polaków pochodzi od małpy, co trzeciego stworzył Bóg"

[23]

Powszechność aprobaty dla kreacjonizmu jest porównywalna do poziomu akceptacji innych 
koncepcji uważanych za pseudonaukowe, takich jak astrologia, homeopatia, czy ufologia i wykazuje 
podobną (malejącą) zależność od poziomu wykształcenia respondentów i w porównaniach między 

Strona 15 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

krajami. 

Stanowisko Kościoła katolickiego w Polsce  

W dokumencie "Kościół wobec ewolucji" wydanym przez Radę Naukową Episkopatu Polski w 
listopadzie 2006, biskupi przywołują słowa Jana Pawła II z 1996 roku: "Nowe zdobycze nauki każą 
nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą"
. Krytykują też przedstawicieli 
"fideistycznego kreacjonizmu, którzy interpretują dosłownie biblijne opowiadanie o stworzeniu świata 
(...) i na tej podstawie kwestionują nauczanie o ewolucji w szkole"
. Uznają też, że 
"fundamentalistyczny kreacjonizm nie jest zgodny z nauką katolicką"

[24]

Jednocześnie odrzucają też materialistyczny ewolucjonizm mówiący o "ślepych siłach natury". 
Wyjaśniają to w następujący sposób: "Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty 
wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania 
do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez 
miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę - na swój obraz i podobieństwo. Oznacza to, że dla 
chrześcijan ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim planem Boga, którego cel stanowi powołanie 
człowieka do najwyższej godności obrazu Jego Syna jednorodzonego, umarłego i 
zmartwychwstałego"

Dokument podpisał przewodniczący Rady, ówczesny biskup płocki Stanisław Wielgus. W skład 
Rady Naukowej wchodzą m.in.: bp Ignacy Dec, abp Marian Gołębiewski, bp Tadeusz Pieronek i bp 
Kazimierz Ryczan. 

Zobacz też  



teoria panspermii  



Teoria inteligentnego projektu  



Teoria inteligentnego spadania  



Latający Potwór Spagetti  

Linki zewnętrzne  



Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne  



Biblijne Stowarzyszenie Kreacjonistyczne  



Artykuły na temat kreacjonizm-ewolucjonizm w chrześcijańskim serwisie ekumenicznym 
Kosciol.pl  



kreacjonizm.org – poglądy proewolucyjne  



Islam i Ewolucja  



EvoWiki – krytyka kreacjonizmu  



The Creation Research Society  

Przypisy 

1.

 Hugh Ross, Summary of Reasons To Believe's Testable Creation Model, 8 Myths About Reasons To Believe  

2.

 Doskonałe omówienie historii koncepcjii homologii przedstawił Alec L. Panchen, "Homology — history of a 

concept", Novartis Foundation Symposium 1999, vol. 222, s. 5-18.  

3.

 Tamże.  

4.

 C.D. O'Mally, and J.B. de C. M. Saunders, Leondardo da Vinci on the human body: the anatomical, 

physiological, and embryological drawings of Leonardo da Vinci, Ganis and Harris, New York 1952.  

5.

 Pierre Belon, L’Histoire de la Nature des Oyseaux, Guillaume Cavellat, Paris 1555.  

6.

 Richard Owen, Lectures on the Comparative Anatomy and Physiology of the Invertebrate Animals, Delivered 

at the Royal College of Surgeons, in 1843, Longman, Brown, Green, and Longmans, London 1843, s. 379.  

Strona 16 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)

background image

7.

 Tamże, s. 374. Patrz również: Alec L. Panchen, "Richard Owen and the concept of homology". [W:] Brian K. 

Hall (ed.), Homology: The Hierarchical Basis of Comparative Biology, Academic Press, San Diego 1994, s. 21–
62.  

8.

 Russell D. Fernald, The Evolution of Eyes, Karger Gazette January 2001, No. 64, s. 2-4.  

9.

 W.J. Gehring, K. Ikeo, "Pax 6: Mastering eye morphogenesis and eye evolution", Trends in genetics 1999, vol. 

15, s. 371-377.  

10.

 Georg Halder, Patrick Callaerts, and Walter J. Gehring, "Induction of Ectopic Eyes by Targeted Expression of 

the Eyeless gene in Drosophila", Science 1995, vol. 267, s. 1788-1792.  

11.

 J.D. Pettigrew, "Flying primates? Megabats have the advanced pathway from eye to midbrain", Science 1986, 

vol. 231, s. 1304-1306.  

12.

 Brian Hall, "Homology and Embryonic Development", Evolutionary Biology 1995, vol. 25, s. 14 [1-37].  

13.

 Alec L. Panchen, Classification, evolution, and the nature of biology, Cambridge University Press 1992.  

14.

 J. Fernandes, S.E. Celniker, E.B. Lewis, and K. VijayRaghavan, „Muscle Development in the four-Winged 

Drosophila and the Role of the Ultrabithorax Gene”, Current Biology 1994, vol. 4,s. 957-964;  

15.

 R. Sudipto, L. S. Shashidhara, and K. VijayRaghavan, „Muscles in the Drosophila Second Thoracic Segment 

Are Patterned Independently of Autonomous Homeotic Gene Function”, Current Biology 1997, vol. 7, s. 222-
227.  

16.

 P. A. Lawrence and G. Struhl, „Morphogens, compartments and pattern: lessons from Drosophila?”, Cell 

1996, vol. 85, s. 951-961  

17.

 David Raup, Conflicts Between Darwin and Paleontology, Field Museum of Natural History Bulletin 1979, 

vol. 50, s. 22  

18.

 http://www.polskieradio.pl/iar/news.aspx?iID=2595538&p=pt  

19.

 "Poll: Majority Reject Evolution", 23 października 2005, cbsnews.com 

(

ang.

)

  

20.

 Sondaż poglądów na ewolucjonizm wśród lekarzy 

(

ang.

)

  

21.

 "Polling for ID", 11 września 2003, 

(

ang.

)

  

22.

 "Comparing U.S. religious beliefs with other "Christian" countries", religioustolerance.org 

(

ang.

)

  

23.

 "TNS OBOP: połowa Polaków pochodzi od małpy, co trzeciego stworzył Bóg", 17 listopada 2006, 

wiadomosci.wp.pl  

24.

 "Kościół wobec ewolucji", 26 listopada 2006, radiomaryja.pl  

Ź

ródło: „http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)” 

Kategorie: Antropologia filozoficzna • Ewolucjonizm • Ontologia • Pseudonauka 
Ukryte kategorie: Artykuły wymagające uzupełnienia źródeł od 2007-04 • Artykuły wymagające 
uzupełnienia źródeł od 2007-06 

Tę stronę ostatnio zmodyfikowano 00:47, 26 lis 2008.  
Tekst udostępniany na licencji GNU Free Documentation License. (patrz: Prawa autorskie) 
Wikipedia® jest zarejestrowanym znakiem towarowym Wikimedia Foundation. Możesz 
przekazać dary pieniężne Fundacji Wikimedia. 
Zasady ochrony prywatności O Wikipedii Informacje prawne  

 

artykuł dyskusja

edytuj historia i autorzy

Strona 17 z 17

Kreacjonizm (przyrodoznawstwo) - Wikipedia, wolna encyklopedia

2008-11-26

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_(przyrodoznawstwo)