background image

Próbny egzamin maturalny z języka polskiego  

poziom rozszerzony 

Czas pracy: 180 min 

 

 
Temat 1. „Ja chcę władzy, jaką Ty posiadasz...”. Zanalizuj „Podanie” Sławomira Mrożka 
jako aluzję  literacką do „Wielkiej Improwizacji” Adama Mickiewicza. 
 
Sławomir Mrożek „Podanie” 

 

1. Proszę uprzejmie o oddanie mi władzy nad światem. 
2. Prośbę moją uzasadniam tym, że jestem lepszy, mądrzejszy i bardziej osobisty  
od wszystkich ludzi. 
3. Oświadczam, że nasz powiat jest ubogi, same piaski, a jarmarki zostały zlikwidowane, 
bo będzie industrializacja. Także u mnie w domu się nie przelewa, bo zięć ma na 
utrzymaniu, poza mną, jeszcze osiem osób, w tym dwoje z inteligencji. Nie mam więc, 
ani pieniędzy, ani wojska, żeby moją prośbę poprzeć. Dlatego zwracam się o zwolnienie 
mnie od obowiązku posiadania broni atomowej. Jeśli będzie potrzeba, odpowiednie 
zaświadczenie z parafii przedłożę. 
4. Ja rozumiem, że w tej sytuacji będzie ciężko dać mi panowanie do ręki. Nie tracę 
jednak nadziei, że zarówno entuzjazm narodów, jak i rozwój historii wesprą moją prośbę. 
Poza tym liczę także na Opatrzność. 
5. Po pierwsze, jak już powiedziałem, jestem lepszy od wszystkich ludzi. Bardzo możliwe, 
że znajdą się tacy, co temu zaprzeczą, bo powiedzą, że to oni są najlepsi. Ale ich 
argumenty nie mają żadnego znaczenia, bo oni nie są mną, to skąd mogą wiedzieć, jaki 
ja jestem dobry? 
6. Ja myślę, że dla wszystkich byłoby lepiej, żebym ja był władcą świata. Jestem ofiarny, 
to mogę się tego podjąć. Za młodu różnie ze mną bywało, ale teraz przyszedłem na 
swoje i mogę poprowadzić. 
7. Nie ma u nas w domu ani jednego pancernika. Nawet o durszlak jest ciężko i córka 
cedzi kluski, jak umie, biedactwo. Ale co z tego? Przecież panuje się nad światem 
dlatego, że jest się najlepszym, a nie dlatego, że ma się wojsko. Każdy, kto ma wojsko, 
mówi, że to zbieg okoliczności. Nikt nie chce panować nad światem dlatego, że ma 
wojsko, tylko dlatego, że jest najlepszy. Moje szanse są więc równe, a nawet większe,  
bo nie mam wojska, a jestem najlepszy. Na co mnie okręt wojenny? Tylko koszt 
niepotrzebny i zawadza to w domu, szczególnie że córka znowu rodzić będzie. 
8. Zresztą mnie nie o siebie chodzi, tylko o ludzkość. Nieraz, jak chowam się w ogródku 
za domem, bo ogródek jeszcze mamy swój, chwała Bogu, a to porzeczkę skubnę,  
a to całą garść oberwę i nagle coś mnie kolnie, jakby palcem. Ty tu porzeczkę, a tam 
ludzkość! Wtedy by człowiek wszystko rzucił i leciał, żeby panować. 
9. Wczoraj zięć mnie zamknął, bo mówił, że za dużo jem. Mam więc trochę czasu,  
to piszę, choć dawno już się do tego zabierałem, tylko muchy się topiły w kałamarzu,  
aż nieprzyjemnie było pióro umaczać. Teraz dopiero, pod jesień, jest ich jakby mniej. 
10. Całe szczęście, że ja jestem w sobie i wiem, że to nikt nie jest mną. Strach pomyśleć, 
że mógłbym być kim innym i wtedy bym patrzył na siebie i nie wiedział, jaki to ja jestem. 
11. Zięć idzie. Ja rozumiem, że wszystko kosztuje, ale po co zaraz bić? 
12. Oczekuję przychylnego załatwienia mej prośby. 
 

 

Źródło: Oficyna Literacka Noir sur Blanc 

 

 
 
 
 
 
 

background image

Model odpowiedzi ( maks. 26 punktów) 

 
 
I. Zasada zestawienia utworów 
1. „Podanie” (0-2 pkt) 
– opowiadanie współczesnego prozaika i dramaturga 
– zawiera cechy pisma urzędowego 
– forma prośby 
– ma charakter ironiczny 
– adresatem jest wyższa instancja urzędowa 
 
2. „Wielka Improwizacja” (0-2 pkt) 
– fragment III cz. „Dziadów” (dramatu romantycznego) 
– monolog romantyczny (forma żądania)  
– prometejskie pragnienie władzy nad światem 
– adresatem jest Bóg 
 
II. Analiza „Podania” S. Mrożka 
1. Nadawca (autor podania) (0-5 pkt) 
– prosty człowiek o nieznanym imieniu i nazwisku 
– doświadczony życiowo 
– reprezentuje świat zacofanej prowincji 
– pozbawiony krytycyzmu wobec siebie („jestem lepszy od wszystkich ludzi”) 
– pyszny, zuchwały, pewny siebie („dla wszystkich byłoby lepiej, żebym ja był władcą 
świata”) 
– przekonany o wpływie instytucji kościelnych i świeckich na życie społeczne 
– jest świadkiem rozpadu dotychczasowych hierarchii społecznych 
– ma poczucie własnej wartości wspierany przez panującą ideologię 
– próbuje rozwiązać swoje prywatne problemy pod pozorem troski o ludzkość 
– prymitywny sposób myślenia prowadzi do przekonania o własnej wyjątkowości (kult 
jednostki) 
 
2. Temat podania (0-3 pkt) 
– prośba o uzyskanie władzy nad światem 
– ukazanie trudnej sytuacji materialnej („u mnie w domu się nie przelewa”) 
– przekonanie o sile urzędów państwowych pomoże mu w zdobyciu władzy 
– zawoalowany obraz przemian ustrojowych 
– świadomość awansu społecznego 
 
3. Język wypowiedzi (0-5 pkt) 
– służy charakterystyce pośredniej 
– zawiera elementy: 
 

– stylu urzędowego („Prośbę moją uzasadniam”)  

 

– styl oratorskiego („Nie tracę jednak nadziei”) 

 

– stylu potocznego („W domu się nie przelewa”) 

– obecność sloganów („mnie nie o siebie, tylko o ludzkość chodzi”) 
– wykorzystanie nowomowy („entuzjazm narodów, rozwój historii,   obowiązek 
posiadania”) 
– prosty, niejednolity; zlepek słownictwa potocznego i propagandowego 
– wypowiedź nacechowana emocjonalnie („chwała Bogu”) 
– nadużywany zaimek „ja” 
– nieskomplikowana składnia 
 
III. Aluzje do Wielkiej Improwizacji (0-6 pkt) 
– chęć posiadania władzy jako motyw przewodni obu tekstów 
– silne poczucie indywidualizmu bohaterów, wynikające z dumy i pychy 
– przekonanie, że mogą lepiej rządzić światem 

background image

– empatyczność i gotowość do poświęceń („jestem bardziej osobisty od innych ludzi...”, 
„Nazywam się Milijon”) 
– adresat to władza absolutna (Bóg – urząd) 
– skłonności dyktatorskie 
– emocjonalność monologów 
– skazani na porażkę 
– niebezpieczeństwo władzy totalitarnej 
 
IV. Wnioski (0-3 pkt)  
Teksty z różnych epok potwierdzają uniwersalność władzy absolutnej. Niezgoda na 
istniejący porządek świata w połączeniu z chęcią dominacji prowadzą do 
niebezpieczeństwa powstania dyktatury i kultu jednostki. Pod pozorem budowania lepszej 
rzeczywistości ukrywają się egoistyczne i partykularne interesy potencjalnych władców. 
 
 
Temat 2. Dwa erotyki i dwa sposoby mówienia o miłości. Dokonaj interpretacji 
porównawczej wierszy Kazmierza Przerwy-Tetmajera „Lubię, kiedy kobieta...” oraz 
Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „Niebo złote...”. 
 

Lubię, kiedy kobieta... 
K. Przerwa-Tetmajer 

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, 
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu, 
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie 
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie. 
Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, 
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi, 
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem 
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. 
I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania 
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania 
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia, 
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia. 
Lubię to – i tę chwilę lubię, gdy koło mnie 
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie, 
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata 
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata. 

 

A.Z. Makowiecki, „Literatura Młodej Polski”WSiP, Warszawa 1999, s. 135 

*** 

Niebo złote ci otworzę,  
w którym ciszy biała nić 
jak ogromny dźwięków orzech 
który pęknie, aby żyć 
zielonymi listeczkami, 
śpiewem jezior, zmierzchu graniem, 

background image

aż ukaże jądro mleczne 
ptasi świst. 

Ziemię twardą ci przemienię 
w mleczów miękkich płynny lot,  
wyprowadzę z rzeczy cienie, 
 które prężą się jak kot, 
futrem iskrząc zwiną wszystko 
w barwy burz, w serduszka listków, 

 w deszczów siwy splot. 

I powietrza drżące strugi 
jak z anielskiej strzechy dym 
zmienię ci w aleje długie, 
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn, 
aż zagrają jak wiolonczel 
żal – różowe światła pnącze, 

pszczelich skrzydeł hymn. 

Jeno wyjmij mi z tych oczu 
szkło bolesne – obraz dni, 
które czaszki białe toczy 
przez płonące łąki krwi. 
Jeno odmień czas kaleki, 
zakryj groby płaszczem rzeki,  
zetrzyj z włosów pył bitewny, 
tych lat gniewnych 

czarny pył. 

B. Drabik, J. Pstrąg, A. Zawadzki, „Klucz do świata”PWN, Warszawa 2009, s.19 

 

Model odpowiedzi ( maks. 26 punktów) 

 

I. Kontekst historyczno-literacki 
1. „Lubię, kiedy kobieta...” (0-2 pkt) 
– młodopolski erotyk 
– śmiały obyczajowo 
– prowokacyjny 
– odrzuca konwencje poezji miłosnej 
– wpisuje się w tendencje epoki 
2. „Niebo złote Ci otworzę...” (0-2 pkt) 
– liryka miłosna poety z pokolenia Kolumbów 
– dedykowany żonie, Barbarze Drabczyńskiej 
– pełen siły uczuć, subtelny 
– hołd złożony ukochanej kobiecie 
– mocno osadzony w realiach „nieludzkiego czasu” 
 
II. Kreacja podmiotu lirycznego 
1. „Lubię, kiedy kobieta...” (0-3 pkt) 
– mężczyzna – kochanek 
– szuka zapomnienia w ramionach kobiety 
– miłość zmysłowa jest dla niego lekarstwem na „ból istnienia” 
– przyjmuje postawę rozpaczliwego hedonizmu 
– prezentuje dystans emocjonalny 

background image

– staje się lubieżnym obserwatorem kochanki 
– traktuje ją instrumentalnie 
– ma poczucie wyższości intelektualnej („myśl moja już od niej wybiega skrzydlata”) 
2. „Niebo złote Ci otworzę..” (0-3 pkt) 
– podmiot liryczny to poeta, artysta 
– należy go utożsamiać z autorem 
– zakochany mężczyzna 
– pełen uwielbienia dla kobiety 
– postrzega ją jako muzę 
– miłość jest dla niego ucieczką przed okrucieństwem wojny 
(„czas kaleki”, „zetrzyj z włosów pył bitewny”) 
– odczuwa bezradność wobec historii 
– oczekuje od ukochanej pocieszenia i wsparcia, odmiany losu 
 
III. Interpretacja wierszy 
1. „Lubię, kiedy kobieta...” (0-3 pkt) 
– opis zbliżenia kochanków (eros) 
– zmysłowość uczuć i doznań 
– akt miłosny to ucieczka od cierpień życia 
– miłość cielesna nie daje upragnionego spokoju 
– wyzwala nowe pragnienia i tęsknoty 
– jest wyrazem rozpaczliwego hedonizmu 
– popęd seksualny traktowany jako jedna z elementarnych sił rządzących zachowaniem 
człowieka 
– postawa kochanka zabarwiona mizoginizmem (schopenhaueryzm) 
– poeta realizuje modernistyczną koncepcję płci (biologizm kobiet – intelektualizm 
mężczyzn 
2. „Niebo złote Ci otworzę..” (0-3 pkt)  
– miłość wyzwala siły twórcze artysty 
– relacje zakochanych oparte na duchowym uczuciu (agape) 
– delikatność, subtelność wyznań 
– pragnienie wykreowania arkadii, rajskiego ogrodu („niebo złote”) 
– dzięki słowu poetyckiemu świat staje się piękny, przyjazny, bezpieczny 
– w przekształcaniu rzeczywistości niezbędna jest obecność ukochanej  („jeno 
wyjmij...szkło bolesne”) 
– podejmuje obronę wartości etycznych i estetycznych 
 
IV. Ukształtowanie wypowiedzi 
1. „Lubię, kiedy kobieta...” (0-3 pkt) 
– liryka bezpośrednia 
– liryka wyznania („lubię...”) 
– forma monologu 
– regularny wiersz, budowa zwrotkowa 
– rymy parzyste, żeńskie 
– liczne środki poetyckie: 
 

– anafory (służą uwypukleniu sytuacji wyznania) 

 

– przerzutnie (emocjonalność) 

 

– słownictwo nacechowane emocjonalnie (sycenie rządzy) 

 

– wyrazy abstrakcyjne – nazwy uczuć (rozkosz, rządza, wstyd) 

 

– epitety ( ,,mdlejący uśmiech”) 

 

– nieliczne metafory („myśl wybiega skrzydlata”) 

2. „Niebo złote Ci otworzę..” (0-4 pkt)  
– liryka zwrotu do adresata 
– obecność „ty” lirycznego 
– pozorny dialog 
– wiersz sylabotoniczny, powtarzalne układy rymów służą wydobyciu   harmonii 
wymarzonego świata 

background image

– kalejdoskop obrazów 
– nasycenie barwami („zielone listeczki”, „różowe światła”) 
– synestezja ( „brzóz przejrzystych śpiewny płyn”) 
– kontrast jako zasada kompozycyjna 
– muzyczność (,,hymn pszczelich skrzydeł”) 
– oryginalna metaforyka ( ,,szkło bolesne”) 
– czasowniki w trybie rozkazującym (funkcja impresywna) 
– epitety działające na zmysły 
– modyfikacja frazeologizmu w incipicie („Nieba rad bym uchylić”) 
 
V. Wnioski (0-3 pkt) 
Wiersze, pochodzące z różnych epok, prezentują odmienne typy liryki miłosnej. Utwór K. 
Przerwy-Tetmajera, wpisując się w światopogląd epoki, ukazuje miłość o charakterze 
czysto zmysłowym. K.K. Baczyński jako poeta wojenny idealizuje uczucie, podkreślając 
aspekt duchowy uczucia. Poeta młodopolski szuka w erotyzmie ucieczki od dekadentyzmu 
i spleenu. Twórca wojenny uwzniośla miłość i ukazuje ją na wzór romantyczny. Z tak 
pomyślaną koncepcją uczucia wiąże się zróżnicowane ukształtowanie wypowiedzi 
poetyckiej.