background image

 
 

 

 

375 

Ewa BIA

ŁEK 

Instytut Psychosyntezy w Warszawie 
 

WYCHOWANIE DO ZRÓWNOWA

ŻONEGO ROZWOJU 

 – WYZWANIEM DLA EDUKACJI „JUTRA” 

 
 
Zdrowie  i  harmonijny  rozwój  powinien  by

ć  w  centrum  zainteresowania    wy-

chowania  i edukacji, nazywanej cz

ęsto: edukacją wartości, społeczeństwa obywa-

telskiego, 

świadomego  rodzicielstwa,  ekologiczną,  edukacją  zdrowotną,  także 

edukacji  do  bezpiecze

ństwa.  Dotyczy  ona  bowiem  w  samej  swej  istocie  tego 

samego.  Tego  rodzaju  podej

ście  wychodzi  naprzeciw  kosmologicznej  koncepcji 

cz

łowieka,  wyartykułowanej  tysiące  lat  temu  przez  Arystotelesa.  Już  wtedy  hasło 

„poznaj  samego  siebie”  znajdowa

ło  się  w  centrum  uwagi,  niemniej  do  czasów 

obecnych  nie  znalaz

ło odzwierciedlenia  ani  w  wychowaniu  domowym,  a tym bar-

dziej  w  edukacji  szkolnej.  Zdrowie  (w  tym poczucie  bezpiecze

ństwa) wymaga bo-

wiem harmonijnego wspó

łdziałania wszystkich składowych zarówno ciała jak i śro-

dowiska.  Czynniki  bowiem  zarówno  zdrowia  jak  i  choroby  (patologii)  tkwi

ą  we 

wszystkich  wymiarach  istnienia  i  funkcjonowania  cz

łowieka:  biologicznych,  fizycz-

nych,  psychicznych,  duchowych  i  spo

łecznych,  także  środowiskowych,  włączając 

przyrod

ę.

1

 

W medycynie, a tak

że w nowoczesnej psychologii funkcjonuje pojęcie „home-

ostazy”,  a  wi

ęc  zdolności  organizmu  do  zachowania  równowagi  i  uruchamiania 

mechanizmów  dostosowawczych,  w  tym  biologiczno-psycho-duchowych.  Ta  rów-
nowaga  mo

że  być  jednak  zachwiana  czy  zniszczona  poprzez  czynniki  tkwiące 

zarówno  w  nieprawid

łowych zwyczajach żywieniowych jak i w przenośni w „odży-

wianiu” dziecka atmosfer

ą domu, szkoły i najbliższego otoczenia. 

Rozpoczn

ę  jednak  nie  od  pojedynczego  ucznia  (dziecka),  lecz  od  miejsca, 

gdzie „wykuwa

ć się” będzie jego kierunek wzrostu. Każda edukacja, a tym samym 

wychowanie powinno mie

ć wizję. Ona powinna prowadzić „do przyszłości” wszyst-

kich w

łączonych w proces edukacyjnej zmiany. Szkoła jutra powstaje bowiem dzi-

siaj  –  poprzez  dzia

łania  mające  swe  konsekwencje  w  przyszłości,  zgodnie  z  po-

wiedzeniem „co zasiejesz to i zbierzesz”.  

Jaka ma by

ć szkoła „jutra”?. W opracowaniu dr R. Lofgren School as a living 

organizm, adiunkta na Wydziale Biologii Brooklyn College, (NY) autorka uwa

ża, że 

fundamentaln

ą zasadą funkcjonowania szkoły jest drożny system przepływu infor-

macji  i  komunikacji  zwrotnej  na  czterech  poziomach  1)  osoba-osoba;  2)  osoba-
grupa;  3)  grupa-grupa  i  4)  szko

ła jako całość. Aby rozpocząć realizowanie tej za-

sady najwa

żniejszym jest rozwijanie osobowych wartości i indywidualnych postaw i 

dotyczy to wszystkich bez wyj

ątku.  

Ka

żda szkoła aby być efektywną, dzieli wspólny cel wszystkich i wysiłki do je-

go  wype

łnienia.  Będąc  zbiorem  różnych  osobowości,  wieku  i  dzielonej  odpowie-

dzialno

ści,  może  być  przyrównana  do  żywego  organizmu  jako  całości.  Każda  z 

osób w

łączona w system jest więc jego żywotnym elementem, zaangażowanym w 

jako

ść funkcjonowania, dzieląc wspólny cel – dobro całości i poszczególnych jego 

cz

ęści. Tym się więc różni od dzisiejszej szkoły, gdzie każdy robi co musi, czego 

                                                           

1

 J. Karski (red): Promocja zdrowia. Warszawa 1999 

background image

 
 

 

 

376 

od niego oczekuje spo

łeczeństwo. Jakość więc komunikacji stwarza różnicę, a nie 

bycie na s

łużbie.  

W szkole  „jutra”  nauczyciele  b

ędą pracować wspólnie nad pogłębieniem zro-

zumienia rozwoju dzieci, jak i budowania zaufania do siebie i 

świata (edukacja do 

bezpiecze

ństwa  i  o  bezpieczeństwie).  Funkcjonowanie  komórek  żywego  organi-

zmu  regulowane  jest  przez  ró

żne systemy  wzajemnie  ze sobą powiązane. Wszy-

scy  w  szkole,  w

łącznie  z  administracją  grają  swe  znaczące  role  dla  tworzenia 

zdrowego klimatu. Ka

żdy nauczyciel odpowiada za rezonans jaki płynie od ucznia i 

odwrotnie. Ca

łe środowisko pozaszkolne jest także częścią systemu. 

Żywy  organizm,  podlega  nieustannej  zmianie  (podobnie  zresztą  jak  każda 

komórka),  st

ąd  zasadniczym  zadaniem  całego  systemu  i  wszystkich  jego  składo-

wych  jest  umiej

ętność  radzenia  sobie  ze  zmianą,  jako  naturalną  cechą  procesu 

życia  i  istnienia.  Dlatego  niezbędnym  zarówno  dla  organizmu  jak  i  wszystkich  w 
szkole  jest  praca  nad  znalezieniem  tego,  co  sta

łe  w  nieustannym ruchu, jak rów-

nie

ż nabycie poczucia zaufania do zmiany. To jest istotą odkrycia bezpieczeństwa 

w ci

ągłej zmianieposzukiwania punktu stabilności. To jest także fundament każdej 

osoby, istota jej istnienia, 

źródło jej tożsamości. 

Podobnie jak ka

żdy organizm żywy jest systemem otwartym, podobnie szkoła, 

z

łożona  z pojedynczych jednostek o różnorodnych predyspozycjach i potrzebach, 

jest  takim  systemem.  Odnosi  si

ę to także do  poszczególnej jednostki. Każdy, bę-

d

ąc składową tego systemu potrzebuje więc czegoś innego od niego, a jednocze-

śnie,  coś  innego  daje.  Potrzebuje  więc  stosownego  „odżywiania”  na  wszystkich 
poziomach  swego  funkcjonowania,  w

łaściwego  dla  siebie  doświadczenia  –  odpo-

wiedniego „po

żywienia”, aby zdrowo wzrastać. Ponieważ każdy jest indywidualno-

ścią,  każda  sytuacja  przynosi  różne  doświadczenie.  Dobór  jego  zależy  od  selek-
tywno

ści i autoregulacji. 

I tu dochodzimy do poj

ęcia homeostazy nie tylko w indywidualnym organizmie 

ale tak

że w społeczności,

2

 jak

ą jest przecież szkoła, do mechanizmów stabilizują-

cych, b

ędących istotną częścią organizmu, które pozwalają mu być bardziej opor-

nym na zewn

ętrzne fluktuacje. W żywym organizmie każda zmiana warunków po-

woduje  w

łączenie się mechanizmów pozwalających na odzyskanie równowagi. W 

ciele  wi

ęc  zachowany jest  wyższy porządek, nie  zawsze  zależny  od naszej świa-

domo

ści. Wiele procesów odbywa się bowiem poza naszą świadomością, także w 

szkole. Dlatego warto obejrze

ć coś z zewnątrz, a nie będąc cały czas w systemie.  

żne sytuacje i działania indywidualnego człowieka mogą jednak z różnych 

powodów  doprowadzi

ć  do  przekroczenia  granic  możliwości  autoregulacyjnych

powoduj

ąc  dysfunkcje, a w konsekwencji patologie (różnego rodzaju). Dotyczy to 

ka

żdego systemu – także szkolnego. 

Ka

żdy wzrost mierzy się w zmianie, jako jego rezultacie, w tym wzrost w sen-

sie rozwojowym cz

łowieka (dziecka). Proces wzrostu jest wyjątkowo indywidualny i 

wspó

łzależny od wzorców i rytmów poszczególnej jednostki. Niemniej do dokona-

nia  zmiany  wymagany  jest  czas.  Ka

żdy  etap rozwoju bazuje  na poprzednim, jed-

nocze

śnie  zawierając  w  sobie  zaistniałą  zmianę.  Efektem  zmiany  stają  się  kon-

kretne zachowania, jako konsekwencja zastosowanego „od

żywiania”.  

                                                           

2

 A. Emmerson:  Dynamic homeostasis. A unifying principle In organic, social and ethical evolution. The 

Scientific Monthly, LXXVIII, 2, Februart 1954 ss.67-85; A. Emmerson: The supraorganismic aspects of 
the  society
.  Centre  National  de  la  Recherche  Scientifique,  XXXIV  Colloques  Internationaux,  Paris, 
March 1950, ss. 333-353 

background image

 
 

 

 

377 

Wszystko  i  wszyscy 

żyjemy  we  współzależnościach,  podobnie  jak  poszcze-

gólne komórki w organizmie, a nast

ępnie odpowiednie narządy i układy. Bez wza-

jemnej  wspó

łpracy  praca  całego  organizmu  byłaby  rozregulowana.  Czynniki  ze-

wn

ętrzne mogą być stymulatorami reakcji organizmu na nie, wywołując w nim zło-

żone, czasem wyjątkowo destrukcyjne skutki. Odnosząc się do „odżywiania” dziec-
ka  atmosfer

ą,  takim  czynnikiem  destrukcyjnym  może  być  wypowiadane  słowo  z 

„przyczepion

ą”  do  niego  negatywną  emocją.

3

  W

łaśnie  słowo  jest  źródłem  oddzia-

ływania w szkole na wychowanka, jakość komunikatu, a z tego rodzi się także po-
czucie bezpiecze

ństwa dziecka, jak zresztą każdej osoby. 

Nasza  wiedza  wymaga  wi

ęc  nieustannej  odnowy,  podobnie  nasze  postawy  i 

zachowania,  tak

że  nasze  reakcje  emocjonalne.  Nie  możemy  bazować  na  tym, 

czego uczyli

śmy się w szkole, będąc dziećmi - obecnie jako dorośli i używać tego 

dla  kolejnych  pokole

ń.  Uczestnik  konferencji  „Dokąd  zmierzasz  człowieku.  Model 

edukacji dla przysz

łości” wyartykułował to w ten sposób, że powinna obowiązywać 

„pedagogika  na  czasie”  –  dostosowana  do  czasów  –  tym  bardziej  czasów  prze-
mian.  

Czasy  stawiaj

ą  przed  nami  kolejne  wyzwania,  a  nieustające  zmiany  zacho-

dz

ące w przeciągu jednego pokolenia, wymuszają na dorosłych nieustanny postęp 

w  wiedzy,  jej  przetwarzaniu,  tak

że  w  dostosowywaniu  się,  a  przede  wszystkim w 

nabraniu zaufania zarówno do siebie, innych i tego, co si

ę wydarza. To jest częścią 

zmiany  i  powsta

ło  ze  zmiany.  Musimy  sobie  także  uświadomić,  że  wiemy,  że  nie 

wiemy  wszystkiego  i  zacz

ąć docenianie, a nie deprecjonowanie różnych punktów 

widzenia. Poniewa

ż jesteśmy różni i mamy różne indywidualne doświadczenia. 

Im wi

ększa nasza świadomość, tym większy spokój w nas i zaufanie do świa-

ta. Dlatego te

ż zarówno efektywność komunikacji jak i wewnętrzna równowaga są 

wspó

łzależne i jednocześnie niezbędne dla bezpieczeństwa każdego z nas w co-

dziennym 

życiu,  w  codziennej  sytuacji,  w  szkole,  otoczeniu,  rodzinie,  a  przede 

wszystkim  w  sobie  samym.  Biopsychoduchowy  rozwój  jest  bowiem  wspó

łzależny 

od 

środowiska,  w  którym  funkcjonujemy  i  jego  jakość  buduje  „jakość”  nas  –  jako 

ludzi. Ka

żda relacja może budować wzajemnie, może też doprowadzić do destruk-

cji, tak

że autodestrukcji.  

Ka

żda nasza czynność stawia jednocześnie przed nami odpowiedzialność za 

to, co robimy, bo robi

ąc coś dla dzieci – jako wychowawcy – tak naprawdę realizu-

jemy  siebie,  swoje  aspiracje,  talenty,  powo

łanie. I wspieramy swoją wartość, zna-

czenie  swojej  pracy  dla  innych, 

żyjąc  w  nieustających  zmianach,  zmieniając  się  i 

pod

ążając  za  zmianami  uczniów,  także  w  zaspokajaniu  ich  potrzeb  i  dostosowy-

waniu  si

ę  do  zmieniających  się  potrzeb  otoczenia.  A  podstawą  naszych  działań 

jako  nauczycieli/wychowawców  ma  by

ć  równoważenie,  podążanie  za  zmianą  i 

harmonizowanie. 

Rozwój jest nieustannym procesem zmiany, przekszta

łcania się, dojrzewania. 

Jest wyj

ątkowo intymny, gdyż dotyczy każdego jako indywidualności. Dlatego edu-

kacja wymaga indywidualizacji i nieustannego potwierdzania podmiotowo

ści ucznia 

oraz  wspierania  jego  nieustannego  równomiernego  rozwoju,  wszystkich  jego  sfer, 
umiej

ętności i talentów,  a  więc nie tylko fizycznych (dyscyplinujących ciało),  zmy-

s

łowych, intelektualnych, (myślenia i pracy z innymi funkcjami umysłu) ale emocjo-

nalnych (u

świadamiania pozytywnych i negatywnych emocji, radzenia sobie z nimi, 

                                                           

3

 E. Bia

łek: Psychoenergetyka słowa. Warszawa 2003 

background image

 
 

 

 

378 

ze  stresem  i  w

łasną  agresją),  sfery  wolitywnej  (ćwiczenia  woli  i  możliwości  doko-

nywania  w

łaściwych  wyborów),  wyobraźni  aby  zobaczyć  skutki  w  przyszłości  na-

szych dzia

łań), psychoduchowej (zdrowia psychicznego, poczucia własnej wartości 

ale i celu i sensu 

życia, wyższych wartości, w tym dobra, piękna, miłości), etycznej 

(odpowiedzialno

ści za swe postępowanie), także społecznej (współpracy, służenia 

innym,  podejmowania  decyzji  s

łużących  dobru  wspólnemu).  Każdy  w  szkole,  bę-

d

ąc elementem otwartego systemu jest włączony zarówno w proces nauczania jak 

i  wychowania  przez  sam

ą swoją obecność i  wpływ  osobowy, emanujący  z  niego. 

Ka

żdy, będąc podmiotem tworzy grupę, jako podmiot (klasę) 

Koncepcja klasy, a tym samym szko

ły „jutra” jest rozwojowa, ponieważ bazuje 

na wspieraniu indywidualnego rozwoju ka

żdego dziecka.  Nauczyciel/wychowawca 

ma  za  zadanie  poszukiwa

ć w dziecku potencjałów  do rozwoju  i samorozwoju,  do 

jego samorealizacji. Jest to poszukiwanie umiej

ętności zakopanych (łac. „educare” 

–  znajdowanie  tego,  co  ukryte  w 

środku),  stałe  odnajdywanie  siebie  na  nowo  – 

prowadz

ące do uaktywnienia  wewnętrznego rozkwitu i „zakwitnięcia”. Wymaga  to 

zmiany formu

ły dydaktycznej, gdyż nauczanie ma być nieustannym inspirowaniem 

do uczenia i uczenia si

ę na własnym doświadczeniu. Tradycyjne nauczanie, rozu-

mowe,  uczenie  faktów,  wzbudzaj

ące  strach  przed  odkrywaniem  błędów  i  karanie 

za  b

łędy,  uaktywnianie  jedynie  pamięci,  uczenie  dla  ocen  nie  jest  w  tym  rodzaju 

nauczania odpowiednie, a winno by

ć zweryfikowane, aby tworzyło całość. 

Zrównowa

żony rozwój to pojęcie bardzo szerokie, wieloaspektowe i  wielopo-

ziomowe.  Kluczowym  warunkiem  wprowadzania  w 

życie  zasad  zrównoważonego 

rozwoju,  zarówno  dla  ochrony 

środowiska  przed  totalną  degradacją  jak  i  dla  za-

chowania go dla przysz

łych pokoleń jest edukacja społeczna. Została ona zapisa-

na  w  wielu  dokumentach  mi

ędzynarodowych  i  krajowych,  jako  efekt  Konferencji 

„Szczytu Ziemi w 1992 roku w Rio de Janeiro. Tego rodzaju edukacja ma d

ążyć do 

naprawy ekosystemu, ale tak

że ma spowodować zmianę społecznej świadomości 

w  kierunku  innego  stylu 

życia,  uczenia  każdej  indywidualnej  jednostki  -  poje-

dynczego obywatela – od dziecka / ucznia zaczynaj

ąc – zrozumienia zasad zrów-

nowa

żonego rozwoju, nowych zachowań i wartości, które wspierają „zdrowe i efek-

tywne 

życie  w  harmonii  ze  środowiskiem”.  Inaczej  zagrożone  jest  nasze  bezpie-

cze

ństwo życia na Ziemi. 

Co  znaczy  zrównowa

żony  rozwój?  -  znaczy  harmonijny,  naturalny  proces 

wzrostu,  odnosz

ący  się  do  wszystkich  sfer  funkcjonowania  człowieka:  zmysłów, 

fizycznego, emocjonalnego, intelektualnego, intuicyjnego, wolitywnego, etycznego, 
w konsekwencji prowadz

ący do zbudowania zdrowej osobowości dziecka à doro-

s

łego à rodziny à społeczności à środowiska. Oznacza to, że dotyczy on każde-

go  cz

łowieka.  Edukacja  do  zrównoważonego  rozwoju  wymaga  włączenia  indywi-

dualnego  rozwoju  i  samo

świadomości.  Zdrowe  środowisko  zaczyna  się  od  zdro-

wego indywidualnego cz

łowieka. Nie możemy mówić o zdrowiu i zrównoważonym 

rozwoju  osobno,  pozbawiaj

ąc ich szerszego kontekstu –  bez  włączania holistycz-

nie widzianego zdrowia i rozwoju cz

łowieka i planety. 

W  centrum  uwagi  zrównowa

żonego  rozwoju  jest  więc  człowiek,  jego  harmo-

nijny  rozwój  i  w  efekcie  aktywno

ść  dla  wspierania  zdrowego  środowiska. W  cen-

trum  jest  tak

że  Ziemia  czy  cały  kosmos  i  konsekwencje  działalności  człowieka 

tam

że. Podstawowym priorytetem edukacyjnym staje się więc zrozumienie pojęcia 

zdrowia w szerszej perspektywie – od zdrowia indywidualnego do globalnego. 

background image

 
 

 

 

379 

Zdrowie  wymaga  zdolno

ści  do  efektywnego  zarządzania  zarówno  w  kontek-

ście środowiska, poszukiwania zależności zdrowia fizycznego, biologicznego, psy-
chicznego,  ekonomicznego  i  spo

łecznego.  Wymusza  to  uwzględnienie  nie  tylko 

czystej  wody,  powietrza,  urz

ądzeń  sanitarnych,  zdrowego  mieszkania  itp.,  ale  i 

indywidualnych  postaw,  zachowa

ń  i  wartości,  odpowiedniej  żywności  i  zdrowego 

stylu 

życia,  wzajemnych  zależności  ich  od  poziomu  samoedukacji,  samoświado-

mo

ści ekologicznej i obywatelskiej. 

Szkole  „jutra”  potrzebne  s

ą  programy  kładące  nacisk  na  świadome  kształto-

wanie takiego modelu ca

łościowej (holistycznej) edukacji, która w przyszłości może 

da

ć  pozytywne  następstwa  dla  pojedynczej  jednostki  i  środowiska,  podkreślając 

zasad

ę  Hipokratesa,  zastosowaną  w  całej  edukacji:  „po  pierwsze  nie  szkodzić”. 

Jest to ustawiczna edukacja, trwaj

ąca całe życie, zaczynająca się od najmłodszych 

lat – ucz

ąc jak być zdrowym (promocji zdrowia), jak sobie nie szkodzić, a co za tym 

idzie – innym i 

środowisku, jak żyć w zgodzie ze sobą, innymi i otaczającym świa-

tem. Edukacja tego rodzaju zaczyna si

ę więc od pojedynczej jednostki – promując 

jej ca

łościowo rozumiane zdrowie i zrównoważony rozwój, co w efekcie przekłada 

si

ę na aktywność społeczną – dla wspierania zdrowia i zrównoważonego rozwoju.  

Roberto  Assagioli,  twórca  psychosyntezy  uwa

żał  ludzkie  ciało  za  wielki  eko-

system  o  istotnym  znaczeniu  dla  relacji  ze  wszystkimi  ekosystemami  kosmosu. 
Carla  Brennan  pisze, 

że  kryzys  ekologiczny  wzywa  nas  do  ratowania  nie  tyle  ja-

kiej

ś  zewnętrznej  planety,  ale  obudzenia  i  ratowania  naszej  natury.  Powinniśmy 

żyć w harmonii i pokoju z innymi i środowiskiem. Mając wiele talentów i predyspo-
zycji mo

żemy użyć ich zarówno do zniszczenia jak i do wspierania  życia. 

Programy w „szkole jutra” zrównowa

żonego rozwoju „edukacji siebie samych” 

- dla nauczycieli i dzieci, to programy psychoedukacji, budzenia odpowiedzialno

ści 

za  swój  w

łasny rozwój i poczucie dobrostanu (zdrowie fizyczne i psychiczne), bu-

dowanie  hierarchii  warto

ści,  znajdowanie  własnej  podmiotowości  we  wszystkich 

aspektach 

życia – osobistego, zawodowego i społecznego. To programy promocji 

zdrowia (zdrowie fizyczne, psychiczne, i spo

łeczne, wychodząc od zdrowia indywi-

dualnego do zdrowych relacji mi

ędzyludzkich i zdrowego środowiska), zintegrowa-

ne  –  a  wi

ęc  zrównoważone.  W  ten  sposób  poprawiają  jakość  życia  osobistego, 

buduj

ą zdrowe relacje, związki, rodziny i bardziej zdrowe społeczeństwo,. Promują 

zdrowy styl w kontek

ście ochrony środowiska, postaw i zachowań, systemu warto-

ści  i  etyki  (zachowań  proekologicznych).  Wspierają  budowanie  społeczeństwa 
zrównowa

żonego rozwoju. Otwierają możliwości przygotowania edukatorów zrów-

nowa

żonego rozwoju.  

Poprzez  edukacj

ę społeczną, obejmującą wszystkich w szkole, zasady zrów-

nowa

żonego rozwoju mogą przekładać się na konkretną aktywność w danym śro-

dowisku:  od  kszta

łtowania  zdrowego  stylu  życia  w  klasie,  zdrowe  zachowania, 

nawyki,  postawy  sprzyjaj

ące  ochronie  zdrowia  i  życia  we  wszystkich  jego  przeja-

wach, poprzez przygotowanie do partnerstwa i wspó

łdziałania w szkole, po oddzia-

ływania rodzinne, zawodowe, na społeczności lokalnej i liderach ochrony środowi-
ska ko

ńcząc. 

U

świadamianie  sobie  swoich  indywidualnych  postaw  i  nawyków  pozwala  na 

zmiany,  „aby  nie  szkodzi

ć  innym”, a  to  prowadzi  do kształtowania postaw  zbioro-

wych poprzez w

łasny przykład, autorytet. 

background image

 
 

 

 

380 

Tutaj  sama  rola  nauczyciela  /  wychowawcy  /  edukatora  jest  bezprecedenso-

wa. To on, maj

ąc poczucie siebie, swojej podmiotowości i tego, co robi, umie taką 

postaw

ę zaszczepić innym, pobudzić do działania. 

Jest to tak

że „wydobywanie” (educare łac. etymologia słowa, ujawnianie tego, 

co  ukryte  w 

środku)  postaw  twórczych,  odnajdywania  własnych  mocnych  stron, 

wypracowywania  j

ęzyka  komunikacji,  dla  tworzenia  nowej  jakości  –  człowieka, 

środowiska i świata. 

Jak wspomnia

łam wyżej, zrównoważony rozwój dziecka odnosi się do aspek-

tów  ka

żdej  zmiany, którym podlega organizm i  zaspokojenia dziecięcych potrzeb. 

Najbardziej fundamentaln

ą jest potrzeba miłości i bezpieczeństwa, w tym atmos-

fera w domu, czy szkole, wspieraj

ące harmonijne tworzenie osobowości, szczegól-

nie  jej  psychoduchowego  aspektu.  G

łównym zadaniem rodziców i nauczycieli jest 

uwra

żliwienie  na  naturalne  potrzeby  dziecka,  wspieranie  wewnętrznej  integralno-

ści. 

Harmonijny  wzrost  jest  wi

ęc  złożoną  koncepcją  –  jako  świadome  wspieranie 

rozwoju ca

łego organizmu i ochrona wszystkich potrzeb dziecka. Jest to „edukacja 

dla przysz

łości” – której skutki będziemy widzieć w przyszłości, ale musimy zacząć 

j

ą tworzyć już dzisiaj. 

Naturalny 

świat  jest  nieograniczonym  źródłem  i  podstawą  zmysłowych  do-

świadczeń człowieka. Nie można odcinać człowieka od jego korzeni życia i relacji. 
A. Jaw

łowska uważa, że sensoryczna deprywacja, mająca swe źródło w „ułomnej” 

edukacji  powoduje  „odcz

łowieczanie”  poszczególnej  jednostki.  Poprzez  edukację 

psychologiczn

ą  można  przywrócić  bardziej  ścisłe,  emocjonalne  więzi  nie  tylko  z 

natur

ą, ale z innymi ludźmi i samym sobą. 

Ca

łościowa  edukacja  wspiera  całego  człowieka,  zarówno  jego  umysł,  serce, 

emocje jak i ducha. Dzi

ęki temu nauczanie staje się złączone z psyche, zmieniając 

zachowania  i  buduj

ąc  porządek  i  bezpieczeństwo  nie  tylko  w  jednostce,  ale  i  w 

świecie.  

Aby osi

ągnąć zrównoważony rozwój, potrzebna jest zrównoważona jednostka 

ze  zrównowa

żoną  osobowością,  zdrowe  rodziny,  klasy,  szkoła,  miejsca  pracy, 

zrównowa

żony biznes i przemysł, zrównoważona administracja i polityka, służące 

zrównowa

żonemu rozwojowi ziemi. 

Żyjemy  w  czasach  weryfikacji  systemów,  które  się  nie  sprawdziły;  także  w 

czasach  konfrontacji  z  dzie

ćmi,  zaliczanymi  obecnie  do  patologicznych  (przykład 

ADHD).  Patrz

ąc na to z innej perspektywy mamy do czynienia z dziećmi o wyjąt-

kowej  wra

żliwości  i to  zarówno ciała (przykład:  wszechobecne  alergie) jak i emo-

cjonalnej  (dzieci  nowej  generacji,  dzieci  indygo),  które  napotykaj

ą  coraz  większe 

trudno

ści  zarówno  w  relacjach  z  rodzicami  jak  i  w  szkole.  To  jest  wyzwanie  dla 

wszystkich  wychowawców  –  do  przyjrzenia  si

ę  zmianie  i  edukacji  dla  zmiany,  bo 

niebawem 

życie pokaże, że takich dzieci może być większość, a my dorośli poczu-

jemy si

ę coraz bardziej zagrożeni (one zresztą także). Zagrożenie jednakże wywo-

łuje  strach  i  w  konsekwencji  agresję  i  przemoc.  Dlatego  wychowanie  i  edukacja 
„jutra”  ma  by

ć edukacją świadomości indywidualnej wrażliwości (także nas – jako 

wychowawców)  i  dochodzenia  do  równowagi,  a  tym  samym  edukacj

ą do bezpie-

cze

ństwa indywidualnego, w domu, szkole, w świecie.