background image

„Matematyczny Dowód na Istnienie 

Inteligentnego Stwórcy, który zaprzecza 

chemicznej ewolucji"

 

UWAGA:

 Jeżeli wszedłeś tu na tą stronę przypadkowo, to prosimy kliknij teraz myszką na 

różowy” napis tu pod spodem „Do Strony Głównej” i rozpocznij nasz program / opracowanie 

zapoznając się wpierw z informacją na stronie głównej, a następnie kolejno!

 

"Do Strony Głównej"

  

Matematyczny 

Dowód:

 

 

Koncepcja Matematyczna

źródło: "Wikimedia Commons", Licencja: 

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mathematics_concept_collage.jpg

 

{nie bój się zapisanych tu (w tym temacie) liczb, są one wytłumaczone przystępnie i obrazowo}

 

Wielu uznanych amerykańskich, europejskich oraz innych naukowców, matematyków, fizyków 

i astrofizyków ( często posiadających jednocześnie wiedzę / wykształcenie w zakresie nauk 

biologii), jak dla przykładu choćby:

 

 

Profesor dr. Harold Morowitz – amerykański naukowiec, fizyk, biofizyk i biochemik, 
doktor Uniwersytetu Yale 

 

 

Dr. Emile Borel – odkrywca prawa rachunku prawdopodobieństwa

  

 

Profesor dr. Hubert P. Yockey- fizyk i teoretyk informacji (działu    matematyki na 
pograniczu statystyki i informatyki)

  

 

Dr. William Dembski – uznany w świecie matematyk i statystyk

  

background image

 

Fred Hoyle – były agnostyk, naukowiec o międzynarodowej reputacji i jeden z 
najbardziej nagradzanych w świecie ludzi nauki; matematyk, astrofizyk, kosmolog i 
astronom 

 

 

Chandra Wickramasinghe - były ateista, profesor matematyki stosowanej i astronomii 
w University College w Cardiff

  

 

Francis Crick – uznany ewolucjonista, biochemik, genetyk, współodkrywca molekuły 
DNA i laureat Nagrody Nobla.

  

 

L.M. Murkhin – respektowany naukowiec

  

 

Dr. Stanislaw Ulam – uznany matematyk, twórca pierwszych metod numerycznych i 
współtwórca bomby termojądrowej

  

 

Profesor dr. Murray Eden – ze słynnego Massachesetts Institute of Technology 
Wydziału Inżynierii  Elektrycznej, biofizyk, specjalista Teorii Informacji i Inżynierii 
Biomedycznej  oraz Programów Instrumentalnych

  

 

Carl E. Sagan – ewolucjonista, astrofizyk, astronom, kosmolog

  

 

Profesor Marcel Schutzenberger – profesor matematyki na Uniwersytecie Paryskim

 

- a także szereg innych naukowcówniezależnie jeden od drugiego przyczyniło się do 
określenia możliwości czy też wyliczyło ściśle matematycznie oraz opisało, że 
prawdopodobieństwo powstania we Wszechświecie żywej komórki w sposób przypadkowy 
jest w żaden sposób i poprzez jakikolwiek tylko wyobrażalny i możliwy czynnik zupełnie 
niemożliwe! 

 

Prawdopodobieństwo to jest nieporównywalnie wyższe niż liczba wszystkich atomów w całym 

znanym nam Wszechświecie i wynosi jak: 

1

 (czytaj: jeden)  do 

10

podniesione do potęgi 

478 296

 (tzn. jak jeden do jednego z 4 478 296 (ponad 4 milionami ) zer po tej jedynce.

 

  

Tym samym jak wskazuje nam Profesor Harold Morowitz - fizyk i biochemik z Uniwersytetu 

Yale, iż z kolei prawdopodobieństwo przypadkowego uformowania się już najprostszej formy 

całego żyjącego organizmu wynosiłoby jak: 

1

 do 

10

 podniesione do potęgi 

340

 milionów, 

(tzn. za jedynką znajduje się 340 milionów zer), czyli 1 do 1-ynki z 340 milionami zer po tej 

jedynce.

 

  

Aby zrozumieć wprost  niewyobrażalny ogrom tej wielkości wypada tu wskazać, iż dla 

przykładu:

 

-

 liczba sekund istnienia Wszechświata (wg teorii Big Bang'u):

 

15 mld lat = 15*365*24*60*60*1000000000 = ok. 10 d./p.18 - czyli 

jak: 10 podniesione do potęgi 18

 

  

background image

-

 zaś wyliczona, przybliżona liczba ilości wszystkich atomów w całym 

znanym nam Wszechświecie wynosi raptem jak: 10 podniesione do 

potęgi 80, 

tzn. za 1 znajduje się 80 zer.

 

  

Przedstawmy to, zatem bardziej obrazowo dla porównania:

 

Jak wyliczył astronom z niemieckiej Agencji Kosmicznej, Alan Harris, szansa wypadkowej 

utraty życia jakiejkolwiek, jednej dowolnej osoby w ciągu jej całego przeciętnego życia 

spowodowana skutkami uderzenia asteroidu spadającego z kosmosu wynosi jak jeden do 

siedmiuset tysięcy:

 

1 do 700000.

 

Jest to zbliżone bardziej do 1 miliona, tzn. 6 zer po jedynce, czyli jak ok. liczba:

 

1 do 1000000.

 

=======================================

 

Zaś możliwość przypadkowego wytypowania jednej (wcześniej oznaczonej przez nas sekundy) 

z pośród wszystkich sekund, które upłynęły w całkowitym czasie istnienia znanego nam 

Wszechświata (gdyby takie oznaczenie było możliwe), to, jak jedna szansa na {10 podniesione 

do potęgi 18}, tzn. 18 zer po jedynce, czyli jak liczba:

 

1 do 1000000000000000000.

 

  

========================================

 

Natomiast możliwość złapania jednego przypadkowego oznaczonego wcześniej przez nas 

atomu

 w całym znanym nam Wszechświecie, to, jak jedna szansa na {10 podniesione do 

potęgi 80}, tzn. 80 zer po jedynce, czyli, jak liczba:

 

1do/10000000000000000000000000000000000000000000000000

 

              00000000000000000000000000000.

 

  

background image

 

Jeden Atom:

 żródło: "Wikipedia", Licencja

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Helium_atom_QM.svg

 

  

  

============================================

 

Jak z kolei wyliczył światowej sławy naukowiec Fred Holye wraz ze swoim zespołem 

wspierającym się doskonałymi programami komputerowymi, że tylko 2000 protein Ameby 

(koniecznych do powstania życia), a powstałych przypadkowo to już możliwość rzędu aż: 

do 

10 

podniesione do potęgi 

40,000.

, tzn. jak jedna szansa do

 1

-go z 

40 tysiącami

 zer 

po tej jedynce, czyli jak liczba:

 

1do/100000000000000000000000000000000000

 

0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000
0000000000000000000000000000000000000000000

 

0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000

 

00000000000000000000000

........ i jeszcze dodatkowo ok. 

16 pełnych kartek

 

maszynopisu zapisanych tymi zerami po tej tu jedynce!

 

===========================================

 

Zaś możliwość przypadkowego powstania we Wszechświecie całej żywej komórki, to już 

wprost niemożliwa możliwość, wyrażona matematycznie jak

 1

 do

1

-go z ponad 

milionami zer

 po tej jedynce, czyli, jak liczba:

 

1

do/

1

000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

background image

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

00000000000000000000000000000000000000000000000000000000

 

0000000000000000000000000000000000000000000.............

 i tu

 jeszcze dodatkowo ok. 

4,289 {razy tyle}

 zer co tu jest zapisane do tej pory! Czyli jeszcze ok. 

1,838.

 (czytaj: 

tysiąc osiemset  trzydzieści  osiem) pełnych kartek maszynopisu zapisanych tymi zerami po 
tej tu jedynce!

 

============================================

 

 

Z kolei możliwość powstania już najprostszej formy całego żyjącego organizmu to jak 

szansa 

1

 do 

10 

podniesione do potęgi 

340 milionów

Czyli jak

 1

 do 

1

 z ok. 

34,893.

 (czytaj: trzydziestoma czterema tysiącami...) pełnych kartek maszynopisu 

zapisanych tymi zerami po tej tu jedynce! 

 

=============================================

 

 

Natomiast, rozpatrując już kwestię, co do możliwości powstania człowieka w drodze 

przypadku, to należy wskazać, iż nawet uznani naukowcy z obozu ewolucyjnego, jak: 

Francis Crick, L.M. Murkhin i Carl Sagan, wyliczyli i sami przyznali w końcu, że 

background image

możliwość wyewoluowania człowieka jedynie w procesie przypadkowym równa jest 

liczbie jak: 

do 

10

 podniesione do potęgi 

2,000,000,000

 (dwóch miliardów).

 

Jest to liczba jak: jedna szansa do jednego z 

2 miliardami

 zer po tej jedynce, czyli jak 

liczba:

 

  

               

 1- (do)

 

-----------------------------------------------------------------------------------

 

100000000000000000000

............................ i tu jeszcze 

2

 miliardy takich zer! 

 

  

Taka liczba, tzn. jedynka, po której występuje 

2 miliardy zer

 wymagałaby do zapisania jej 

aż [UWAGA]: ok. 

10 tysięcy

 książek, o stu pięćdziesięciu kartkach każda! 

 

  

 

Możliwość wyrażona liczbą tak wszech ogromną nigdy, przenigdy i w jakikolwiek 

sposób nie może się wydarzyć z przypadku!

 

  

Jeżeli zatem porównując, że: istnieją tylko dwie możliwości tzn.: PIERWSZA: - że albo 

ewolucja chemiczna miała miejsce i DRUGA, że: przyjmując kreacja (stworzenie) miało 

miejsce i jeżeli możliwość, a w zasadzie niemożliwość ewolucji chemicznej mogła zdarzyć się 

nawet tylko jak: 1 do 10 podniesione do potęgi 1000 (tzn. za jedynką 1000 zer), to w tej 

analogii, możliwość stworzenia, czyli kreacji, byłaby wtedy wprost przeciwna do tej 

niemożliwości ewolucji i wynosiłaby jak: 

 

  

99,99999999999999 .....i tu jeszcze dodatkowo aż 985 takich „9” po tym przecinku

%

 co do 

szansy jej zajścia!

 

  

Tym samym, jak widać możliwość STWORZENIA, czyli KREACJI uwidacznia się 

matematycznie / procentowo jak: 

99,99999999999999.....(z 985 dodatkowymi 

takimi „9” po tym tu przecinku) 

dla możliwości tej kreacji!

 

*****

 

background image

Uznany ewolucjonista George Wald z prestiżowej uczelni Harvard’u oznajmił, że zaledwie 

99,995 % (procent)

 prawdopodobieństwa już wydaje się jako prawie 

nieuniknione

[co do zajścia czegokolwiek], a co jeżeli możliwość taka wynosi (jak wskazane, powyżej) dla 

stworzenia (kreacji):

 

99,99999999999999 .....i tu jeszcze dodatkowo aż 985 takich „9” po 

tym przecinku)

 %

 co do szansy jej zajścia ???!!!

 

  

Niewątpliwie, dlatego też laureat prestiżowej Nagrody Nobla w nauce i współodkrywca 

struktury molekularnej DNA, biochemik dr. Francis Crick napisał:

 

„szczery człowiek, uzbrojony w całą wiedzę osiągalną teraz dla nas, może jedynie oświadczyć, 

że pochodzenie życia wydaje się w obecnej chwili być prawie, że cudem, gdyż tak wiele 

warunków musiałoby być spełnionych, aby ono postępowało”.

 

Należy tu zaznaczyć, że pomimo takich wprost niepojętych przeciwności i ogromu 

niemożliwości, ten rzekomy „cud” ewolucji chemicznej opartej na ślepym doborze naturalnym i 

przypadkowych zmianach mutacji genetycznych wciąż próbuje się jakoś tłumaczyć w obozie 
ewolucyjnym, a w szczególności odwołując się do ślepych zajść w ciągłym ruchu w ogromie 

czasu.

 

  

Toteż, w odpowiedzi na podobne oświadczenie francuskiego biochemika, pana Jacques 

Monod’a, w „Szansa i Konieczność” (Chance and Necessity), który zastanawia się tam i 

konkluduje, iż: - 

w obliczu takiej kompleksowości życia i zajść, ktoś może wpaść w wątpliwości i 

zastanawiać się na możliwością tak wielkiej loterii typującej poprzez naturalną selekcję ślepo 

wybierającą rzadkich wygranych z pomiędzy przypadkowych numerów.....

itd

 

– Francois Mauriac (w obliczu przedstawionych tu faktów) trafnie zauważył, że: 

„to, co mówi 

ten profesor jest dużo bardziej nieprawdopodobne, niż to, w co my biedni Chrześcijanie 

wierzymy...”

 

  

* A wracając jeszcze do wspomnianych tu „ślepych zajść w ciągłym ruchu w ogromie czasu”

co, do których niektórzy ewolucjoniści pod ciężarem argumentów próbują jeszcze desperacko 

odwoływać się, - przyjmijmy tu prosty, a zarazem logiczny eksperyment:

 

- Do pudełka powkładajmy wszystkie malutkie części zegarka jak: śrubki, sprężynki, trybiki, 

wskazówki, itp., a następnie zacznijmy potrząsać tym pudełkiem, choćby i nieskończoną ilość 

razy, nawet przez ogromny czas i ciekawe czy kiedykolwiek te małe części, same, przypadkowo 

połączą się w cały, kompletny zegarek, który jeszcze do tego sam też by się nakręcił?

 

A pamiętać musimy przy tym również i to, że każdy ruch w trwającym już czasie doprowadzałby 

również do możliwości rozszczepiania się tych wielce przypadkowych i jakichś tam 

ewentualnych połączeń pojedynczych cząstek zegarka, (co w nauce określamy prawem 

„Entropii”). Jak więc myślisz, jest to możliwe? 

 

background image

- Zapewne nie, bo do tego zawsze potrzebny jest inteligentny umysł! Intelekt i zręczna ręka 

zegarmistrza-konstruktora. Potrzebna jest po prostu INFORMACJA - INSTRUKCJA! I tak też 

podobnie jest i z naszym cudownym życiem, tyle, że tam sprawy są już również ogromnie 

bardziej skomplikowane niż w tym naszym przykładowym zegarku.

 

Foto źródło: C=C - zobacz strona główna na dole

 

Jak przypomniał profesor dr. Werner Gitt, były szef departamentu Technologii Informacji w 

Federalnym Instytucie Fizyki i Technologii w Niemczech, a jednocześnie uznany ekspert z 

obszaru nauki o „Informacji” i wieloletni opozycjonista neodarwinizmu na rzecz kreacjonizmu:

 

 - molekuła DNA 

[ gromadząca zapis instrukcji / wzór na powstanie życia i człowieka]

 posiada 

najbardziej zagęszczoną informację znaną człowiekowi!

 

- ilość informacji DNA znajdująca się na powierzchni o wielkości główki od szpilki odpowiada 

ilości zapisu w we wszystkich książkach poukładanych od Ziemi do księżyca i w dodatku 

jeszcze 500 razy tyle!

 

DNA:

 

żródło: "Wikimedia Commons", Licencja: 

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:DNA_Furchen.png

 

Szpilka: 

źródło: "Wikimedia Commons", Licencja

:  

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Marking_pin.jpg

 / Foro strzałka C=C patrz strona główna na dole

 

Źródło: opracowane na podstawie informacji zawartych w “What is the Probability of Evolution Occurring Solely by Natural Means? by Dr. John Ankerberg and Dr. John 

Weldon (Jakie Jest Prawdopodobieństw Zajścia Ewolucji Jedynie za Pomocą Możliwości Naturalnych) oraz informacji zawartych w opracowaniu z  Ankenberg Theological 

Research Institute / i w oparciu o dodatkowe wskaz. w pow. informacje źródłowe oraz inne źródła.

 

 

UWAGA:

 

Według wskazania wspomnianego tu już dr. Emile Borel (odkrywcy prawa rachunku 

prawdopodobieństwa) oraz wg. przyjętych norm w fizyce, uznaje się, że jeżeli 

prawdopodobieństwo zajścia jakiegoś przypadku wynosi jak:

1

 do 

10 

podniesione do potęgi 

50

, czyli jeden do 

1

 z 

50 

zerami po tej jedynce, (tzn. za jedynką następuje zaledwie

 50

 

zer)

, to uważa się je jako niemożliwe do zajścia bez względu na czas dozwolony na to zajście, 

background image

czy też ilość możliwości, które mogłyby zaistnieć w odniesieniu do tego zajścia, by się ono 

wydarzyło! 

 

Obrazowo możemy tą powyższą wielkość prawdopodobieństwa niemożliwości zajścia, czego 

kolwiek, według opinii nauki wyrazić następująco: 

 

1

 do 

1

00000000000000000000000000000000000000000000000000.

 

 

Foto: strzałka C=C zobacz str. główn. na dole.

 

A tu, (dla przypomnienia) w odniesieniu do możliwości przypadkowego powstania najprostszej 

formy całego żyjącego organizmu, jak widać, mamy liczbę, jak: do 1 po którym następuje  

340 milionów

 zer! (jak obrazowo przedstawione zostało już powyżej zapisanymi zerami

tzn. jak

1

 do 

ok. 

34,893.

 (czytaj: trzydziestoma czterema tysiącami...)pełnych kartek 

maszynopisu zapisanych tymi zerami po tej jedynce!

 

Natomiast, rozpatrywana już tu również możliwość powstania człowieka w drodze przypadku 

równa jest z koleii, jak

1

 do 

10

 podniesione do potęgi 

2,000,000,000

 (dwóch 

miliardów).

 

Jest to liczba jak jedna szansa do jednego z 2 miliardami zer po tej jedynce, czyli jak:

 

  

               

 1

 

---------------------------------------------------------------------------------

 

1

00000000000000000000............................ i tu jeszcze 

miliardy takich zer 

 

  

Taka liczba, tzn. jedynka, po której występuje

2

 miliardy zer wymagałaby do zapisania jej aż 

[UWAGA]: ok. 

10 tysięcy

 książek, o stu pięćdziesięciu kartkach każda! 

 

To jest wprost niepojęcie szokująco ogroma liczba, drodzy państwo!

 

Tym samym, jak widzimy, drodzy państwo, 

Prawo Borela

 z zaledwie 

50 zerami

 po 

jedynce, wskazujące na niemożliwość zajścia czegokolwiek  w sensie rozumowania 

naukowego - również ewidentnie temu zaprzecza!

 

  

========================================

 

background image

Aby przedstawić to jeszcze bardziej obrazowo, posłużymy się porównaniami wskazanymi 

przez samych naukowców/ matematyków, statystyków i fizyków: 

 

Jak informują autorzy opracowania filmowego: Eternal Productions 1998 „ W poszukiwaniu 

prawdy o początkach”, prawdopodobieństwo, iż jedynie proteina, składająca się ze 100 

aminokwasów (jaka znajduje się w ludzkim ciele) powstałaby przypadkowo - jest mniejsze 

niż 1 do 10 podniesione do potęgi 65. To tak jakbyśmy dla wyliczonego porównania znaleźli na 

ulicy zwycięski kupon totolotka i następnie, co tydzień znajdywali taki sam kupon na ulicy 

przez kolejnych 1000 lat.

 

Czy uważasz, że jest to możliwe?

 

***

 

Jak z kolei opisał dr. Michel J. Beche, jeden z bardziej obecnie znanych w świecie 

biochemików, w jednym ze swoich opracowań p.t.: „Biologiczne mechanizmy molekularne. 

Eksperymentalne poparcie dla wniosku o projekcie”,- szansa przypadkowego znalezienia 

zaledwie jednej nowej funkcjonalnej struktury białka (co zostało wyliczone przez naukową 

grupę Sauera, badającą tą kwestię), -

 

- jest taka sama jak przypadkowe odnalezienie na pustyni Sahara malutkiego, schowanego tam 

wcześniej ziarenka piasku oznaczonego literą „X”, to znaczy po wieloletniej włóczędze po tej 

pustyni, a następnie schyleniu się i przypadkowym podniesieniu go.

 

 A po tym znalezieniu go i po ponownym schowaniu go tam przez kogoś, jeszcze dwukrotne 

takie przypadkowe odnajdywanie tego samego oznaczonego ziarenka piasku po przypadkowym 

schyleniu się, po wielu następnych latach włóczęgi po tejże pustyni!

 

I taka właśnie jest owa możliwość przypadkowego znalezienia jednej nowej funkcjonalnej 

struktury białka, - czyli taka, jak trzykrotne, ponowne przypadkowe odnajdywanie tego 

samego schowanego wcześniej i oznaczonego ziarenka piasku na pustyni Sahara, po schylaniu 

się i przypadkowym podnoszeniu go!

 

  

 

Pustynia Sahara

: źródło: "Wikimedia Commons", Licencja

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Adrar_sands.JPG

 

background image

Czy uważasz, że jest to możliwe?

 

***

 

 Profesor Edwin Conklin, biolog, także zaobserwował, że: „prawdopodobieństwo powstania 

życia przez przypadek jest porównywalne do powstania całego, kompletnego słownika za 

przyczyną eksplozji w drukarni”

 

Czy uważasz, że jest to możliwe?

 

***

 

Sir Fred Hoyle - brytyjski naukowiec, geniusz światowej sławy i ogromnej reputacji; Jeden z 

najbardziej światłych naukowców po Einstainie; matematyk, astronom, astrofizyk teoretyczny, 

kosmolog, współtwórca teorii naukowej i jeden z najbardziej nagradzanych na świecie 

naukowców, w roku 1981 zaszokował znaczną część świata nauki odrzucając możliwość 

ewolucji chemicznej z przypadku.

 

Oto jego argumenty użyte przeciwko możliwości (a bardziej niemożliwości) samoistnego, 

przypadkowego powstania życia, zawarte w słynnych już jego słowach/ porównaniach, które 

mogą pomóc zrozumieć wielkość tej niemożliwości wyrażonej również już powyżej w tym 

opracowaniu w liczbach: 

 

 

"Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i 

chaotycznie porozrzucane. Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez 

złomowisko. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w 

pełni złożony Boeing-747, gotowy do lotu?" –

 

* [porównanie użyte jako argument przeciwko możliwości (czy też bardziej niemożliwości) samoistnego 

powstania protein z aminokwasów] – Sir Fred Hoyle.

 

 

Złom

 - Foto: C=C patrz strona główna na dole

 

 

background image

 

Fotos: C=C (ten i strzałka) - patrz strona główna na dole

  

  

 

"Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów 

przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że niewidomi całkowicie 

wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego i obracający w rękach kostkę Rubika, 

ułożą ją prawidłowo i równocześnie.”

 

- Sir Fred Hoyle.

  

 

Kostka Rubika

 - źródło: "Wikimedia Commons", Licencja: 

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rubics_cube_OLL.gif

 

 

  

 

"Nie ważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć 

przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do 

pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały 

dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić 

niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne 

śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą 

materią."

 

– Sir Fred Hoyle.

 

Czy uważasz, że jest to możliwe?

 

Poniższa biografia Sir Fredd’a Hoyle’a potwierdza jego reputację: 

@ Sir Fred Hoyle (urodzony 24 czerwca1915 roku w Yorkshire, Anglia - zm. 20 sierpnia2001 roku w Bournemouth) - brytyjski 

astronom, kosmolog, matematyk i astrofizyk teoretyczny. Studiował matematykę w Emmanuel College Uniwersytetu w Cambridge. 

W latach 1945-1958 wykładowca uniwersytecki matematyki w Cambridge. W latach 1958–1972 profesor Uniwersytetu w 

background image

Cambridge, 1969–1972 profesor astronomii w Królewskim Instytucie Astronomicznym. W latach 1971-1973 prezes Królewskiego 

Towarzystwa Astronomicznego. Członek zespołu w obserwatoriach astronomicznych w Mount Wilson i Palomar w latach 1957-

1962, wizytujący profesor astronomii w California Institute of Technology w latach 1953-1956 i profesor w katedrze Andrew 

D.White'a w Uniwersytecie Cornella w latach 1972-1978. Fred Hoyle był laureatem wielu nagród i członkiem wielu towarzystw. 

Do Towarzystwa Królewskiego przyjęto go w 1957, a w 1973 został honorowym członkiem St. John's College w Cambridge. W 

1968 otrzymał złoty Medal Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego i Nagrodę Kalinga Narodów Zjednoczonych, w 1970 

złoty medal Bruce'a Towarzystwa Astronomicznego Pacyfiku, w 1974 r. Królewski Medal Towarzystwa Królewskiego. W 1972 r. 

Hoyle otrzymał tytuł szlachecki. Autor licznych prac dotyczących budowy wewnętrznej i ewolucji gwiazd oraz właściwości materii 

międzygwiazdowej. Twórca teorii akrecji materii międzygwiazdowej przez gwiazdy oraz twórca wraz z H. Bondim tzw. teorii 

ciągłej kreacji (powstawania) materii we Wszechświecie. Ponadto publikował prace z zakresu kosmologii. Współtwórca (wraz z 

Thomasem Goldem) modelu stanu stacjonarnego (Steady State theory), do której w 1948 opracował podstawy matematyczne. 

Wspólnie z Williamem Fowlerem oraz Geoffreyem i Margaret Burbridge'ami przedstawił serię pionierskich prac na temat 

powstawania pierwiastków ciężkich w procesach jądrowych we wnętrzu gwiazd. W 1960 ogłosił hipotezę na temat powstania 

Słońca i planet z chłodnego obłoku materii w jednym procesie." 

 

Cytaty zaczerpnięte z: Wilkipedia / Fred Hoyle

 

  

Pomimo tak ewidentnych dowodów matematycznych ewolucjoniści wciąż jednak próbują 

przeciwstawiać się tym argumentom. Wszelkie jednak wciąż proponowane przez nich 

argumentacje kontra-matematyczne, spełzają na niczym, gdyż przeciwstawia im się zaraz 

uściślony argument matematyczny wskazany przez tychże przedstawionych tu i innych 

renomowanych matematyków, a posiadających jednocześnie wykształcenie / wiedze w zakresie 

nauk biologicznych. 

 

Postępując źródłowo za informacją przedstawioną przez dr. Kazmierza Jodkowskiego w 

opracowaniu pt. 

"Metodologiczne aspekty kontrowersji ewolucjonizm-kreacjonizm", "Realizm. Racjonalność. Relatywizm", 

Wydawnictwo UMCS, Lublin 1998, s. 121-177. Rozdział 2 pt. "Ewolucjonizm bez Darwina?"

 – warto wskazać, to co 

wypowiedział jeden z respektowanych naukowców, a mianowicie reasumując:

 

Na jednej z takich debat ewolucjonistów m.in. z matematykami negującymi możliwość 

powstania życia w drodze ślepego doboru naturalnego i przypadkowych mutacji, uznany 

biofizyk, specjalista teorii informacji i inżynierii biomedycznej oraz programów 

instrumentalnych z ze słynnego Massachesetts Institute of Technology w U.S.A., który dokonał 

odpowiednich, szczegółowych badań z wykorzystaniem systemów komputerowych, postawił 

następującą konkluzję, iż:

 

 - geny człowieka zawierają w sobie prawie miliard nukletydów i bez znaczenia jak dokonywano 

owych obliczeń, zawsze otrzymywano podobną konkluzję, wskazującą na to, że okres trwania 

życia na ziemi w ogóle nie jest wystarczający, aby wszystkie owe nukletydy i zawarta w nich 

informacja zaistniały przez przypadkowe mutacje.

 

Innym znów mocnym argumentem przeciw ewolucji chemicznej z obszaru nauki jest 

wniosek, że:

 

 - cząsteczka DNA lub RNA nie może zachować zapisanej w niej informacji przez długi okres 

czasu w odniesieniu do jej zdolności do replikacji, gdyż doświadczenia utwierdzają, iż cząsteczki 

kwasów nukleinowych z czasem rozpadają się na segmenty. Tym samym dla możliwości 

zabezpieczenia w nich informacji w okresie dłuższym, musiałyby one być ciągle oczyszczane, co 

ma miejsce jedynie w żywych organizmach. 

 

* źródło: Informacja opracowana/ przytoczona na podłożu źródłowym i w oparciu o: Kazimierz Jodkowski, Metodologiczne aspekty kontrowersji ewolucjonizm-kreacjonizm, 

"Realizm. Racjonalność. Relatywizm", Wydawnictwo UMCS, Lublin 1998, s. 121-177. Rozdział 2 pt. "Ewolucjonizm bez Darwina?"

 

background image

  

Poza tym, jak wskazuje w swoim opracowaniu również dr. Hubert Yockey, fizyk i teoretyk 

informacji, iż: -

 gdyby nawet chcieć przyjąć czysto umownie, że przypadkowa mutacja dla 

określonej cząsteczki białka w jakiś sposób wydarzałaby się nawet, co sekundę, 

*[co już samo w 

sobie założenie jest nieprawdopodobnym absurdem i niedorzecznością {dop. red.}]

 – wówczas ta jedna niewielka 

cząsteczka danego białka powszechnego w przyrodzie ożywionej (i dopiero wymaganej do 

dalszej budowy całego organizmu), przebyłaby raptem 43% drogi od momentu uznanego za 

początek Wszechświata, i aż do chwili zakończenia swej budowy.

 

Jak następnie wywnioskował po tym dr. Yockey, iż: 

 

„Początek życia poprzez przypadek w pierwotnej zupie jest nieprawdopodobny tak samo jak 

perpetuum mobile."

 

  

A więc, czy wciąż jeszcze uważasz (patrząc całkiem logicznie), że możliwość przypadkowego 

powstania życia w drodze ślepego doboru naturalnego ewolucji chemicznej, czy też 

przypadkowych przeistoczeń mutacji w jej obrębie, jest wciąż do przyjęcia? – wskazani 

matematycy bynajmniej nie widzą takich szans!

 

  

Wspomniany tu powyżej naukowiec o międzynarodowej reputacji, jeden z najbardziej uznanych 

i nagradzanych naukowców na świecie (patrz biografia powyżej), były agnostyk – astrofizyk, 

astronom, kosmolog i matematyk w jednej osobie, 

Fred Hoyle

, powiedział:

 

 

"Prawdopodobieństwo utworzenia życia z materii nieożywionej jest 

liczbą z 40 tysiącami zer po niej. To wystarczy, by pogrzebać Darwina i 

całą teorię ewolucji. Nie było żadnej zupy kwantowej, ani na tej 

planecie, ani na żadnej innej, a skoro początki życia nie były 

przypadkowe to musiały być produktem celowo działającej 

inteligencji."

 

-Fred Hoyle.

 

 (zob. Nature, vol. 294:105, 

 

November 12, 1981) 

 

  

-  i posłuchaj wciąż dalej przechodząc do następnego tematu p.t.: 

"Paleontologia o 

Ewolucji, czyli (0+0=0)!"

 

Zapraszamy teraz do następnego, ciekawego tematu p.t.: 

„PALEONTOLOGIA O EWOLUCJI, CZYLI (0+0=))!”

 

background image

kliknij na różowy napis tu poniżej, aby tam przejść:

 

 "Następny Temat"

 

- lub, aby wrócić do góry:

 

  

 "Powrót do Góry"

 

  

 Zapraszamy!

 

* Napisz do nas przekopiowując nasz adres do swojej strony wysyłkowej:  

  

ppaper@sbcglobal.net 

 

– napisz co myślisz o tej stronie? 

  

 

Prosimy

 – o Twoją pomoc w rozpropagowaniu tej strony, przyjacielu! 

 

Zrób dzisiaj dobry uczynek ku chwale Stwórcy i podaj adres tej strony twoim znajomym i 

bliskim:

 

www.wiara.us

 

„Namacalne, Naukowe Dowody dla Wiary w Boga”

 

Bądz częścią drogi misyjnej i objawiania Prawdy  drugiemu człowiekowi. Tak, Prawdy, gdyż na 

to są powyższe, przedstawione tu dowody.

 

A może mógłbyś nawet zamieścić ten adres na swojej stronie lub podawać go na Forach. Nie 

prosimy przecież dla nas. Tylko dzięki takim ludziom jak Ty, ludziom dobrej woli, ta strona 

może docierać do innych ku objawieniu Prawdy i chwale Tego, który nas powołał i stworzył do 

życia!

 

Serdeczne dzięki i Bóg zapłać, przyjacielu!

 

P.S. Raz jeszcze: adres naszej strony pt. 

"Namacalne, Naukowe Dowody dla Wiary w Boga",

 to:

 

www.wiara.us

 

A kontakt z nami, to: 

 

ppaper@sbcglobal.net

 

background image

I oczywiście będzie nam niezmiernie miło jeśli zechcesz  może do nas napisać i/ lub 

poinformować nas o tym!

 

Tymczasem trzymaj się! 

- redakcja

.

 

Prosimy

 – o Twoją pomoc w rozpropagowaniu tej strony, przyjacielu! 

 

Zrób dzisiaj dobry uczynek ku chwale Stwórcy i podaj adres tej strony twoim znajomym i 

bliskim:

 

www.wiara.us

 

„Namacalne, Naukowe Dowody dla Wiary w Boga”

 

Bądz częścią drogi misyjnej i objawiania Prawdy  drugiemu człowiekowi. Tak, Prawdy, gdyż na 

to są powyższe, przedstawione tu dowody.

 

A może mógłbyś nawet zamieścić ten adres na swojej stronie lub podawać go na Forach. Nie 

prosimy przecież dla nas. Tylko dzięki takim ludziom jak Ty, ludziom dobrej woli, ta strona 

może docierać do innych ku objawieniu Prawdy i chwale Tego, który nas powołał i stworzył do 

życia!

 

Serdeczne dzięki i Bóg zapłać, przyjacielu!

 

P.S. Raz jeszcze: adres naszej strony pt. 

"Namacalne, Naukowe Dowody dla Wiary w Boga",

 to:

 

www.wiara.us

 

A kontakt z nami, to: 

 

ppaper@sbcglobal.net

 

I oczywiście będzie nam niezmiernie miło jeśli zechcesz  może do nas napisać i/ lub 

poinformować nas o tym!

 

Tymczasem trzymaj się! 

- redakcja