background image

 

 

 

 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

„NIE MÓJ KAPŁAN” 

 

(ARCYBISKUP ŻYCIOSKI) 

background image

 

Źródło:

 Korzystano z materiałów ze strony internetowej „Echo Chrystusa Króla” – miesiąc Luty 

WSTĘP  

Polskie media(prasa, radio i telewizja) podały, iż po południu 10-02-2011 roku, 
w  Rzymie  zmarł  arcybiskup  Józef  Życioski,  metropolita  lubelski.  Powodem 
najprawdopodobniej  był  wylew  krwi  do  mózgu.  Miał  63  lata.  Informację 
potwierdził pracownik Casa del Clero, w którym zatrzymał się arcybiskup 

Przyjęło  się  nie  mówid  niepochlebnie  o  czynach  zmarłych,  ale  nie  przystoi 
mówid też nieprawdę. Przed momentem wysłuchałem wywiadu z arcybiskupem 
Kazimierzem Nyczem. Skwitował, że to nagła i przedwczesna śmierd w wyniku 
wylewu  krwi  do  mózgu  w  wieku  62  lata.  Odpowiedzi  na  pytania  dziennikarzy 
były bardzo stonowane, ale słychad było, że się tolerowali, ale nie przepadali za 
sobą.  Był  rodowitym  Żydem  i  zainteresowany  był  swoimi  rodakami-żydami. 
Dążąc  do  zbliżenia  chrześcijaoskiego  witając  się  z  rabinem  jerozolimskim 
powiedział 

"Jestem Józefem TWOIM BRATEM"

.  

O  zmarłych  źle  się  nie  mówi,  ale  odszedł  ponod  filozof  i  ponod  uczony 
wmieszany  w  kolaborację  ze  służbami  komunistycznymi.  I  jako  pełen  pychy 
filozof oraz uczony; miłował takiego bliźniego, który mu schlebiał a o miłości do 
Boga  wciąż  zapominał  i  wciąż  nie  pamiętał.  JEZUSA  CHRYSTUSA  TRAKTOWAŁ, 
JAKO JEGO SŁUGĘ I JEDYNIE, JAKO CZŁOWIEKA NIEUCZONEGO SYNA CIEŚLI. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Arcybiskup Józef Życioski 

Ubyło  nam  z  ziemskiego  życia  człowieka  nijakiego;  pysznego  mieniącego  się 
"mądrością, która okazała się jego największą głupotą" i którego nikt nie będzie 
dobrze  wspominał.  Zawsze  wpychał  się  swoimi  butami,  tam  gdzie  go  nikt  nie 
potrzebował  i  nie  prosił.  Był  zażartym  wrogiem  Królowania  Jezusa  w  sercach 
Polaków ziejąc wprost nienawiścią zoologiczną przeciwko INTRONIZACJI JEZUSA 
CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI pomimo, że przewód beatyfikacyjny sługi Rozalii 
Celakównej badało i podpisało wielu liczących się w świecie naukowców.  

background image

 

Tylko on mienił się byd mądrością; a reszta bliźnich? – Według niego była głupia 
i niedouczona.
 Doczekał się poprzez to; nagłej i niespodziewanej śmierci, można 
by  powiedzied  takiej,  która  przeraża  koszmarną  grozą. Nie  doczekał  właściwej 
śmierci w pojednaniu ze swym Stwórcą, o którą codziennie każdy katolik prosi 
usilnie Pana Boga: 

"Od nagłej a niespodziewanej śmierci wybaw nas Panie"

.  

ALE  MIAŁ  SZCZĘŚCIE  -  UMRZED  W  RZYMIE  TO  WIELKIE  SZCZĘŚCIE  I  TO  CHYBA 
JEGO JEDYNA NAGRODA PO ŚMIERCI.  

Moi przyjaciele na tę wieśd powiedzieli - wojował z Jezusem i nie chciał uznad 
go,  jako  KRÓLA  POLSKI.  Ciekawi  jesteśmy  jak  zachowywał  się  przed  Jego 
Majestatem? Pozostało jeszcze dwóch arcybiskupów, którzy oficjalnie walczą z 
Kościołem  Jezusowym,  ale  miejmy  nadzieją,  że  wyciągną  naukę  ze 
sprawiedliwości Bożej i rychło się nawrócą. A ilu jest nieoficjalnych wrogów? 

Popatrzcie Dobry Bóg; nie pozwoli sobie urągad i sobą poniewierad.  

Metropolita  oficjalnie  mówił,  że  jest  Żydem.  A  tyle  miał  zajęd,  tylko  nie  miał 
czasu dla Boga. No i cóż tego? No i umarł - jak każdy. W życiu zachowywał się 
jak  ewangeliczni  głupcy.  Jak  każdy  wreszcie  stanął  przed  KRÓLEM  KRÓLÓW, 
którego w tym ziemskim życiu nie chciał znad, bowiem uważał go tylko za sługę.  

Ciekawy  jestem  i  ja  i  wielu  mnie  podobnych,  którym  leży  na  sercu  dobro 
Kościoła i paostwa polskiego, jak mówił do JEZUSA CHRYSTUSA - KRÓLA POLSKI 
I WSZECHŚWIATA - Sługo czy Królu na przywitanie?  

Ale jako człowiek powiem; 

„Wieczny odpoczynek racz mu dad Panie...”. 

Był to 

wszakże też człowiek; a gdy żył na ziemi miał zawsze szansę powrotu do Boga. 

ŚMIERĆ BISKUPA WIDZIANA OCZAMI POLSKIEJ APOSTOŁKI 
MIECZYSŁAWY KORDAS 

Przed  rozpoczęciem  odmawiania  Koronki  do  Miłosierdzia  Bożego;  Pan  Jezus 
powiedział:
 

NAJPIERW ODMÓW WIECZNY ODPOCZYNEK.

  

Odmówiłam trzy razy, ponieważ za zmarłego trzeba się modlid a także dlatego, 
że  w  każdej  sekundzie  ktoś  z  ludzi  umiera.  Podczas  odmawiania  Koronki  do 
Miłosierdzia Bożego; zobaczyłam oczami duszy po mojej prawej stronie naszego 
Pana  Jezusa  -  stojącego,  majestatycznego,  poważnego  i  smutnego

(patrz  rys. 

strona  tytułowa)

.  Po  mojej  lewej  stronie  w  odpowiedniej  odległości  od  Pana 

Jezusa zobaczyłam cieo wijącego się człowieka jakby wściekłego, piszczącego i 
tarzającego się po ziemi - karła.  

Pan  Jezus  powiedział: 

BARDZO  PISZCZAŁ,  PŁAKAŁ  I  WIŁ  SIĘ.  STANĄŁ  PRZEDE 

MNĄ NAGO A JA POWIEDZIAŁEM: 

„NIE ZNAM CIĘ”

 

background image

 

Panie  Jezu  -  Bardzo  proszę  podyktuj  mi  jeszcze  raz  Twoje  słowo  o  tym 
wydarzeniu  na  temat  śmierci  arcybiskupa,  bo  wiesz  sam,  że  w  trudnych 
tematach pytam kilka razy. 

Pan Jezus: 

NIECH SIĘ ŚWIĘCI IMIĘ TWOJE. 
W NIEBIE JEST KRÓLESTWO TWOJE, 
PROSIMY CIĘ PRZYNIEŚ KRÓLESTWO TWOJE NA ZIEMIĘ. 
WOLA TWOJA TERAZ I NA WIEKI. 

Modlitwa  „Ojcze  nasz…”  musi  byd  odmawiana  jak  was  nauczyłem.  Przez  te 
wszystkie wieki obrażacie Ojca Mego i zmieniacie Moje słowa, a nie tylko w tej 
modlitwie.  KOŚCIÓŁ  Mój  jest  waszym  kościołem,  a  nie  tylko  Watykanu.  Mało 
kto z Watykanu pytał Mnie o zdanie. To prości ludzie, tacy jak ty i tobie podobni 
zobaczyliście  błędy  uczonych  w  piśmie.  Jeden  chce  byd  mądrzejszy  przez 
drugiego. Ponakładali sobie na głowy, przeróżne wieże, turbany i korony, a na 
Mojej głowie zostawili koronę cierniową, abym dalej cierpiał. No cóż, taka Moja 
rola  w  waszym  życiu-  cierpied  za  wasze  nieskooczone,  wyrafinowane  i 
wymyślone  grzechy. 

Ale  każdy  z  was stanie  przede  Mną  nagi, jak  wasz  biskup 

który stracił życie ziemskie.

 Przez swoją pychę na ziemi - stracił życie wieczne. Ja 

przywitałem go bez korony - tak jak chciał, i zobaczył Mnie, jako sługę – tak jak 
chciał, ale tylko zobaczył Mnie

(patrz rys. strona tytułowa)

, bo dalej potoczyły się 

jego losy według jego planów oraz jego pana Lucyfera.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Powitanie duszy biskupa Życioskiego przez jego pana Lucyfera 

background image

 

Nikt  nie  może  służyd  dwóm  bogom.  Dlatego  też  poszedł  do  swojego  pana 
Lucyfera,  u  którego  będzie  najgorszym  sługą.  Tak,  wszystkiemu  złemu  winien 
jest Mój KOŚCIÓŁ. Ja przychodzę do Mojego KOŚCIOŁA - proszę, błagam i płaczę 
a urzędnicy w Moim KOŚCIELE dekorują swoje piersi, dekorują swoje głowy oraz 
ubiór, natomiast - Mnie Boga zostawiają nagiego na Krzyżu z koroną cierniową.  

W  waszym  dniu  role  odwracają  się.  Ja  stoję  przed  wami  w  koronie  wiecznej 
chwały i w stroju królewskim, a wy przede Mną wijecie się nadzy.  

Tylko jest ta różnica: Ja w waszym świecie dla każdego jestem nagi pewną ilośd 
lat, a wy jesteście nadzy całą wiecznośd. 

Jezus  mówi  dalej:

  Mieczysławo  -  pisz,  pisz  jak  mówiłem  w  ORĘDZIU 

NOWOROCZNYM  -  ZEZWALAM  NA  GŁOSZENIE  CHWAŁY  MOJEJ  RÓŻNYMI 
SPOSOBAMI,  A  WY  LUDZIE  WIELE  ZYSKALIBYŚCIE  GDYBYM  ZOSTAŁ  WASZYM 
KRÓLEM UKORONOWANYM OFICJALNIE PRZEZ WŁADZE KOŚCIELNE I ŚWIECKIE. 
Wtedy powiedzielibyście: O TO KRÓL, KTÓRY ZAPROWADZI POKÓJ NA ZIEMI. Ja 
będę  Królem  niewymagającym  służby.  Ja  będę  Królem  pośród  Moich  braci  i 
sióstr. Tak wam dopomóż Bóg. 

Jezus Chrystus Król Wszechświata. 

Panie Jezu - powiedz jeszcze coś więcej o biskupie Życioskim, bo przykro nam 
słyszed, że wybrał drogę potępienia wiecznego. 

Pan Jezus: 

Tak dziecko - teraz dużo mówię o obecnych czasach, ponieważ wróg i 

niszczyciel  działa  coraz  bardziej  na  waszą  szkodę.  Mój  wróg  rozrósł  się  do 
wielkich rozmiarów a jest to szczególnie smutne, i już oficjalnie muszę mówid, że 
w Moim kościele jest dużo Moich wrogów. Oficjalnie mówię aby zrozumieli, że 
błądzą.  Jest  to  bardzo  smutne,  że  Mój  wróg  oficjalnie  wyrywa  dusze  Moich 
kapłanów. Tak bardzo pragnę królowad w waszych sercach a także w waszym 
kraju.  Nie  bójcie  się  Moi  apostołowie  głosid  śmiało  o  Moim  królowaniu,  nie 
bójcie się.

 

Panie  Jezu-  bardzo  proszę  jeszcze  o  słowo  Twoje  dotyczące  wiecznego 
spoczynku biskupa Życioskiego, ponieważ ludzie jak zwykle nie dowierzają. 

Pan Jezus: 

Biskup Życioski poszedł tam gdzie chciał

(do swego pana Lucyfera) 

gdzie  pójdą  tam  jemu  podobni.  Ja  jestem  sprawiedliwy  i  u  Mnie  nie  ma 
względów  ani  na  cechy  charakteru,  ani  urody,  ani  na  ubiór  tylko  stan  duszy  i 
serca się liczy. Gdyby wołał: ''SERCE CZYSTE STWÓRZ WE MNIE PANIE'' - to bym 
bardzo  jemu  pomagał.  On  natomiast  trwonił  wolny  czas  na  zbyteczne  sprawy 
nieistotne  dla  bliźniego.  A  zdolny  był  i  mógł  bardzo  dużo  dobrego  dla  mnie 
zrobid,  ale  pochłonięty  był  sprawami  tego  świata.  Bezwartościowe  tematy 
wpajał w ludzi. Podchodził do życia filozoficznie:, ‘‘CO BY BYŁO GDYBY…?''. Nie 
dawał  na  nic  konkretnej  odpowiedzi.  Mówił  o  wszystkim  i  o  niczym.  I  tak 

background image

 

zamknął oczy ze wszystkim i bez niczego. U Mnie uczynki miłosierdzia się liczą 
co  do  duszy  i  co  do  ciała,  a  u  niego  nie  było  żadnych.  Wy  ludzie  patrzycie  jak 
wygląda  i  co  mówił.  A  mówił  ładnie,  ale  uczynki  jego  były  bezwartościowe- 
''pełna  próżnia''.  Dałem  wam  tak  dużo  przykładów  nawracania  kapłanów,  że 
powinniście  zrozumied.  Czyż  każdy  musi  mied  wypadek,  aby  zrozumiał,  że 
błądzi? Jemu- to i wypadek by nie pomógł, już tak bardzo był zaangażowany w 
pracy  dla  Lucyfera.  OPAMIĘTAJCIE  SIĘ  WSZYSCY,  BO  RÓŻNYMI  SPOSOBAMI 
WAM POKAZUJĘ- TO TRZEBA BYD NAPRAWDĘ GŁUCHYM I ŚLEPYM ŻEBY TEGO 
NIE WIDZIED I NIE SŁYSZED. Oj, Moje owieczki szukajcie prostych dróg do Mnie. 
Tak wam dopomóż Bóg. Amen. 

Jezus-Król-Bóg.  

Panie Jezu- czy mogę napisad, że bp. Nycz jest również wielkim przeciwnikiem 
królowania Twego w Polsce?  

Pan  Jezus:

 

Ty  zawsze  musisz  pisad  PRAWDĘ  i  tylko  PRAWDĘ,  którą  Jestem. 

Napisz, że ''nie Moi kapłani’’, do których należy przede wszystkim Episkopat w 
Polsce  podzielą  los  Hlonda  i  Życioskiego,  których  miejsce  ujawniłem  oficjalnie 
całemu światu. Wróg pracuje oficjalnie przeciwko Mnie i wam, to i Ja mówię już 
oficjalnie  o  piekle-  miejscu  wiecznego  potępienia.  Teraz  w  tych  czasach  Bóg 
mówi  oficjalnie  o  wszystkim,  ponieważ  Mój  wróg  oficjalnie  pracuje  i  wyrywa 
was ode Mnie swymi obłudnymi obietnicami.  

Jezus-Bóg-Sędzia  

Pan  Jezus  prosi  tak:

 

Mieczysławo  napisz  -  LUDZIE!  PRZYCHODŹCIE  DO  MNIE  I 

PIJCIE.  JA  JESTEM  CHLEBEM  ŻYWOTA  WIECZNEGO.  CZEKAM  NA  KAŻDEGO  DO 
OSTATNIEGO  TCHNIENIA  WASZEGO.  TAK  WAS  KOCHAM,  ŻE  JESTEM  NA 
KRZYŻU. TAK MIECZYSŁAWO, GŁOŚ MIŁOSIERDZIE MOJE, ABY NIE BYŁO TAK JAK 
U  WASZEGO  BISKUPA,  KTÓRY  KRZYCZAŁ

 

''URATUJ  MNIE''

,  A  JA  NIESTETY 

POWIEM- 

''MIAŁEŚ NA TO CAŁE ŻYCIE''

. 

Jezus Sędzia Sprawiedliwy 

Pan  Jezus  mówił dalej: 

Kapłan  (E.)powróciwszy  do  domu,  włączył  telewizor,  a 

nie  patrzył,  jaką  stację  włącza.  Co  ujrzał  na  ekranie  to  uwiecznił  aparatem 
fotograficznym. Dozwoliłem na to, ponieważ chcę przestrzec, bo to był znaczący 
kapłan,  szkoda  że  nie  Mój  (arcybiskup  Życioski).  Mieczysławo  napisz,  że  Ja 
nikogo nie potępiam. Każdy człowiek wybierający zło i przekleostwa potępia się 
sam. Skoro on nie chciał Mnie widzied ''Królem'' to poszedł do tego, komu służył 
całe życie. A napisałem to, jako przestrogę dla innych, bo nie kto inny jak biskupi 
wasi  znają  ''prawdę'',  tylko  nie  chcą  jej  głosid  i  bronid.  To  nie  jest  dobre 

background image

 

powiedzenie-  „Prawda  obroni  się  sama”,  bo  nawet  obrona  prawdy  potrzebuje 
ust człowieka. 

Jezus Chrystus Król Wszechświata. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Arcybiskup Życioski wołający do Jezusa „URATUJ MNIE” 

"ZASŁUGI" BISKUPA ŻYCIŃSKIEGO; O TYM TRZEBA I NALEŻY 
WIEDZIEĆ 

Z całym szacunkiem do wszystkich czytelników. 

Czy  znacie  "owoce"  zmarłego  biskupa?  Przecież  po  "owocach  poznacie",  ja 
widzę,  że  ich  nie  znacie.  Przybliżę  wam:  Na  terenie  Lubelszczyzny  nim  zaczął 
pracowad  biskup  Życioski,  były  odprawiane  bardzo  często  Msze  Św.  ze 
specjalną modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie przez ojców charyzmatyków tj. 
o.Witko  i innych,  którzy  pochodzą  z  zakonu  męskiego  w  Krakowie.  Ci  pobożni 
ludzie jeżdżą po Polsce tam gdzie zostaną zaproszeni przez jakiekolwiek parafie 
naszego kraju.  

Podczas  tych  Mszy  św.  ludzie  doznają  niezliczonych  uzdrowieo,  uwolnieo  ze 
zniewoleo  i  także  nałogów.  Ci,  co  zostało  przybliżone  im  Królestwo  niebieskie 
(uzdrowieni)  składają  niezliczoną  ilośd  świadectw  udokumentowanych  przez 
wybitnych  lekarzy.  Podczas  tych  uroczystości  bardzo  widoczna  jest  obecnośd 
Boża  pośród  ludu  wiernego,  uwypuklają  to  „spoczynki  w  Duchu  Św.”  (to  taki 

background image

 

stan, że dla przeciętnego człowieka wygląda jak omdlenie, gdzie wcale nim nie 
jest- stwierdzają lekarze).  

Podczas takich spoczynków wiele ludzi jest porywanych przez Ducha Świętego, 
tzn. ich dusze, tak iż widzą swoje ciało które leży bezwładnie na posadzce a oni 
wysoko w kościele ponad ludźmi tylko duszą spoglądają na wszystkich (po czym 
składają również licznie świadectwa).  

Tak,  to  prawda  drogi  czytelniku,  to  jest  piękne.  I  pomyśl  sobie,  że  nasz 
wspaniałomyślny  pasterz  świętej  pamięci  zakazał  takich  form  pobożności 
odwołując  się  do  posłuszeostwa  bezwzględnego  księży  całego  województwa. 
Biskup był bardzo  aktywnym sponsorem dużej ilości kościołów  (ołtarzy itd.), a 
więc  taki  proboszcz,  któremu  zależy  na  odnowieniu  kościoła  (witraże  itd.)  boi 
się sprzeciwid by tylko nie zostały zabrane przez biskupa Życioskiego fundusze.  

Sam otrzymałem wiele razy taką odpowiedź, gdy chciałem cokolwiek zrobid co 
dotyczyło  Intronizacji  czy  też  tych  Mszy  uwolnieniowych-  uzdrowieniowych. 
Zobaczcie ile zatrzymał nawróceo, ilu ludziom nie pozwolid powrócid do Boga, a 
przyjeżdżały tysiące ludzi z całego województwa na takie Msze święte. 

Po  tym  zakazie  ci  zamożniejsi  jeżdżą  do  tej  pory  na  własny  koszt  po  innych 
województwach  walcząc  o  swoje  zdrowie  i  wiecznośd  (tylko  u  nas  na 
Lubelszczyźnie obowiązuje zakaz).  

Wymówką biskupa było to że handlarze pisali do niego aby on zabronił takich 
Mszy  św.,  bo  po  tych  Mszach  ludzie  kupowali  książki  od  tych  księży 
charyzmatyków  (książki  o  istnieniu  diabła,  co  to  i  jak  się  bronid  przed-  jakie 
skutki  okultyzmu,  modlitewniki  i  wiele  innych  -  wszystko  co  jest  za  zgodą 
kościoła). Ludzie gdy kupili u takiego ks. charyzmatyka książki to potem już nie 
chodzili na targi by u nich nabyd. Wymówka „zagrożenie handlu”. 

Ludzie,  którzy  pragnęli  aby  wróciły  te  msze  prowadzone  przez  ojców 
charyzmatyków  pisali  wiele  razy  do  biskupa  bez  skutku.  Zobaczcie  ile  przez 
niego ludzi nie otrzymało łask, uzdrowieo, nawróceo.  

Niestety  to  nie  wszystko  -  działalnośd  biskupa  była  bardzo  obszerna.  To  też 
również  Donald  Tusk  w  wiadomościach  powiedział,  że  Życioski  był  dobry 
człowiekiem LIBERAŁEM- rozumiecie to pojęcie? A kto jest liberałem MASONI!!! 
Powiem  wam  więcej  ludzie  z  samej  siedziby  metropolity  Lubelskiego(nie 
żyjącego już)
, wiele razy widzieli jak przyjeżdżał Tusk do tego właśnie biskupa: 
„hm, no właśnie, ale, po co?” To ściśle tajne i bardzo LIBERALNE!!!  

Pod  grozą  bezwzględnego  posłuszeostwa  zabronił  wszystkim  księżom  w 
województwie  odprawiania  Mszy  świętej  w  intencji  INTRONIZACJI  JEZUSA 
CHRYSTUSA  NA  KRÓLA  POLSKI,  również  pod  groźbą  nie  sponsorowania 

background image

 

(remontów kościołów itd.). Ludzie do tej pory chodzą i walczą o te Msze św. w 
tej intencji.  

GDY  BYŁ  MARSZ  DLA  CHRYSTUSA  KRÓLA  W  LUBLINIE,  TO  NIM  DO  NIEGO 
DOSZŁO, TENŻE METROPOLITA POJECHAŁ DO CZĘSTOCHOWY TYLKO PO TO, BY 
BYD  NA  AUDYCJI,  GDZIE  PRZEKONYWAŁ  LUD  WIERNY  BY  NIE  WYCHODZIŁ  NA 
MARSZ. Mówił, że to niezgodne z wiarą, że to obraża majestat boski, że  Jezus 
jest  królem  wszechświata. 

„Hm,  no  dobrze,  ale  co  w  tym  przeszkadza  by 

kochający Boga ludzie okazali swoją wdzięcznośd i miłośd poprzez wywyższenie 
Boga  do  godności  królewskiej?

  Byłoby  to  uznanie  przez  naród  i  rządzących. 

Dlaczego  to  tak  przeszkadzało  biskupowi  Życioskiemu?”  Zagroził  również  pod 
presją bezwzględnego posłuszeostwa zabraniając obecności na marszu (marszu 
Jezusa Chrystusa Króla Polski, który się odbył w Lublinie) duchownym i osobom 
które są animatorami lub zelatorkami grup modlitewnych.  

Czy  tak  się  zachowuje  biskup,  który  ma  przybliżad  ludzi  do  Boga?  Czy  tak  się 
zachowuje uświęcony i pobożny człowiek?  

Młodzież, która nie zna z bliska tych spraw łatwo dała się kupid biskupowi, po 
czym było widad ironię na twarzach, gdy się tylko wspomni: czy to o intronizacji, 
czy  to  o  obecności  Boga  podczas  Mszy  świętej.  Zasłaniali  się  biskupem,  który 
mówił temu wszystkiemu NIE!  

Kolejnym  owocem,  były  wielkie  sprzeciwy  podczas  zgromadzeo  episkopatu 
biskupów  z  całej  Polski,  na  temat  dokonania  Intronizacji.  Biskup  za  każdym 
razem  przemawiał  ‘’VETO’’  i  mówił,  że  Jezusowi  lepiej  w  cierniowej  koronie  a 
nie  w  złotej.  Tak  wiec  widzicie,  co  to  za  człowiek  był,  któremu  się  podoba 
cierpienie  Chrystusowe?  To  jest  tylko  garstka  owoców  „zgniłych”  naszego 
byłego metropolity. Tak więc jeżeli nie mieszkacie na Lubelszczyźnie i jeżeli się 
nie angażujecie w sprawy religijne to dlatego nic nie wiecie. Wszystko, co tutaj 
jest napisane, jest prawdą.  

Czy w dalszym ciągu jesteście zachwyceni, i macie pozytywne zdanie na temat 
biskupa  Życioskiego?  Pomyślcie  tylko  ile  dusz  przez  niego  się  nie  nawraca,  a 
zarazem idzie drogą zatracenia wiecznego.  

Rycerz Chrystusa Króla, Edward 

ZAKOŃCZENIE 

Dzisiejsi  zbuntowani  teologowie  podobnie  jak  zmarły  w  niesławie  wiecznego 
potępienia arcybiskup Życioski; czerpią mądrośd z własnego rozumu, jakby byli 
bogami.  Owszem  są  bogami  i  książętami  Lucyfera;  teraz  tu  na  tej  ziemi,  a  po 
śmierci  to właśnie  ten  PAN  WSZELKIEGO  ZŁA  będzie  ich  bogiem  na  wiecznośd 
tak jak stało to się w przypadku wspomnianego arcybiskupa Józefa Życioskiego.  

background image

10 

 

Niech  już  dziś  zapamiętają  ci  zbuntowani  teologowie,  że  naówczas  Pan  Jezus 
powie im tak: "LEPIEJ DLA CIEBIE BYŁOBY, ABYŚ SIĘ NIGDY NIE NARODZIŁ".  

Zauważmy to, iż dawniej Kościół mienił się atrybutami mądrości, a teraz oddał 
wszystko teologom, niby teologom jak już nieżyjący arcybiskup Życioski. Ci dziś 
mówią już po prostu brednie. Te efekty widad. Przedsoborowi czerpali mądrośd 
z  Pisma  Świętego  i  objawieo  oraz  z  codziennej  modlitwy.  Największym 
autorytetem i mądrością był sam BÓG a nie filozofia, co by było, gdy by było...? 

Zauważ  Czytelniku;  jakie  wyjątkowe  brednie  padły  też  z  ust  nieżyjącego 
arcybiskupa  Józefa  Życioskiego  w  dniu  9  października  2010  roku  w  Lublinie: 

„Podnoszą  głos  i  chcieliby  ogłosid  Jezusa  królem  Polski  wbrew  stanowisku 
Episkopatu.  Pamiętajmy,  że  Jan  Paweł  II  nigdy  nie  nazywał  Jezusa  Królem 
Polski.”
 

Z  całym  szacunkiem;  ale  arcybiskup  wówczas  perfidnie  kłamał,  co  nie 

miało mied miejsca u Kapłana tak wysoko wykształconego i rzekomo mądrego.

 

DLATEGO  KRZYCZMY  MY  MALUCZCY:  Biada  Wam  Biskupi,  bo  wreszcie 
zostaniecie  sami  i  Was  już  nie  będzie  miał,  kto  z  Nas,  bronid  i  utrzymywad! 
Odizolowaliście  się  od  owiec  i  puściliście  ich  na  samopas.    Bez  owiec  nie 
będziecie już nikomu potrzebni i nikt nie będzie Was utrzymywał! Posadziliście 
się w pięknych fotelach przeznaczonych dla JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI. 

Myślicie, że zostaniecie po nadchodzącym oczyszczeniu? Prawie wszyscy zginą i 
kto  się  będzie  za  was  modlił?  Najwyższe  stanowiska  w  kościele  obsadziliście 
"swoimi"  ludźmi  anty-  Jezusowymi,  po  to,  aby  mied  kolegów  w  piekle  a  tam 
niestety nie ma znajomości; 

KAŻDY PIECZE SIĘ WE WŁASNYM OGNIU!!!

 

Arcybiskup 

twierdził za swego życia, że nie należy dokonywad Intronizacji argumentując, że 
Pan  Jezus  nie  wybrał  tronu,  lecz  krzyż  i  nie  wybrał  złotej  korony  chwały,  lecz 
koronę  z  cierni.

  Ludzie  Kościoła;  pokroju  tegoż  biskupa  chętnie  widzą  Jezusa 

Króla  jedynie  na  krzyżu  i  z  koroną  cierniową  na  głowie,  zapominając  o  Jego 
zmartwychwstaniu i o Jego wstąpieniu na tron po prawicy Boga Ojca.  

Dlatego też i ten Rząd nie chce słuchad o koronacji Chrystusa na Króla Polski, bo 
KRÓL  bardzo  szybko  zrobiłby  „porządek”  z  nieuczciwymi  ludźmi  i  oni  wszyscy 
poodbieraliby sobie życie - oby jak najprędzej sprawiedliwości stało się zadośd. 
Tak  samo  jak  oczerniali  CBA,  gdy  zabiła  się  śp.  Barbara  Blida.  Gdyby  była 
niewinna, to nie zabiłaby się, bo patrząc prosto w oczy wszystkim - dałaby sobie 
radę  z  tłumaczeniem  siebie.  Ta  śpiącej  pamięci  kobieta  była  po  prostu 
tchórzem.  Kto  jest  winien  to  ucieka  przed  odpowiedzialnością  nawet  przez 
odebranie  sobie  życia.  Ona  nie  była  nierozumnym  małym  dzieckiem,  które  na 
złośd  mamie  odmroziło  sobie  uszy.  Ona  najbardziej  na  złośd  zrobiła  sobie,  bo 
często samobójca idzie do piekła. Ona świadomie ukrywała w domu broo po to, 
aby  ją  kiedyś  użyd.  Musiała  o  tym  myśled  od  dawna  a  teraz  za  czyny 
odpowiedzialnej, dorosłej osoby obwiniają ludzi, którzy odkryli jej winę. Amen