background image

4-HO-MET: N-etylo-4-hydroksy-N-metylotryptamina 

 
SYNTEZA : Roztwór 0.50g 4-acetoksyindolu (zobacz syntezę pod 4-HO-DET) w 5ml eteru mieszano i ochłodzono 
do 0 °C chroniąc przed wilgocią atmosferyczną. Dodano następnie 0.5ml chlorku oksalilu. Mieszaninę reakcyjną 
mieszano przez dodatkowe 30 minut, a powstały żółty krystaliczny osad odsączono i rozpuszczono w 10ml 
bezwodnego THF. Dodano doń 40% roztwór etylometyloaminy w bezwodnym eterze, wkraplając, dopóki pH nie 
przekroczyło 10. Rozpuszczalniki usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem, a pozostałość rozpuszczono w 200ml 
chloroformu. Przemyto najpierw 50ml 0.1N HCl, a następnie 50ml nasyconego wodnego r-ru solanki. Po 
wysuszeniu nad bezw. MgSO4 i odsączeniu, rozpuszczalnik usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałość 
przekrystalizowano z eteru, otrzymując 0.60g amidu [4-acetoxyindol-3-yl-N-ethyl-N-methylglyoxylamide] o t.t. 
179-180 °C. 
Do 10ml mieszanego roztworu LAH (1M w THF w atm. Azotu) dodano, wkraplając, roztwór 0.57g w/w amidu w 
10ml bezw. THF. Po dodaniu całości, mieszaninę ogrzano do wrzenia pod chłodnicą zwrotną i utrzymywano 
przez 15min. Po ochłodzeniu do 40 °C dodano wodę, by rozłożyć nadmiar wodorku i kompleks. Po przesączeniu 
przez Celit (w atm. Azotu), rozpuszczalnik odparowano pod zmniejszonym ciśnieniem, a pozostałość 
przekrystalizowano z octanu etylu/heksanu, otrzymując 0.18g (41%) N-etylo-4-hydroksy-N-metylotryptaminy 
(4-HO-MET) o t.t. 118-119 °C. 
  
DAWKA: 10 – 20 mg, doustnie 
  
CZAS DZIAŁANIA: 4-6 godzin 
  
KOMENTARZE JAKOŚCIOWE: (przy 20 mg, doustnie) „Jakościowo bardzo podobne do psylocyny. Zaczęło się w 
ciągu pół godziny i przy maksimum efektów, czułem tą samą zmianę koloru i formy, i czasów, dźwięk był 
odczuwany. Jak z psylocyną, doświadczenie było ‘falowe’, ze zmianą efektów pomiędzy prawie-normalnym 
postrzeganiem w jednej minucie, tylko po to by w następnej zostać wciągniętym w wir odmiennych pojęć. 
  
ROZWINIĘCIE I KOMENTARZE: Na wstępie przepraszam za tylko pojedynczy wpis w sekcji komentarzy. Ta, jak 
również kilka innych tryptamin zaw. grupy hydroksylowe i metoksylowe, były wcześniej oceniane, ale notatki 
nie są dostępne i nie mogą zostać użyte. Duża część pochodzi z pamięci i trzeba wziąć pod uwagę odpowiednią 
nieostrość podsumowania w kwestii dawki i czasu działania. Przy tym konkretnym związku, część 
wcześniejszych obserwacji sugeruje, że ma on większy potencjał niż psylocyna, na pewno bardziej 
dramatyczny. Ostatecznie jednak wątpię czy można by było odróżnić ten homolog etylowy, czy właściwie 
homolog izopropylowy, 4-HO-DIPT, od psylocyny w ślepej próbie. 
  
Co je od siebie odróżnia? Z perspektywy syntezy, koszty i dostępność pochodnej aminy to zdecydowanie jeden 
z czynników. Zarówno etylometyloamina jak i izopropylometyloamina są dostępne, ale dość drogie. Z durgiej 
strony, dimetyloamina jest bardzo tania ale jako rozpoznany prekursor DMT, trudna do znalezienia. W każdym 
razie, pochodna dimetylowa jest szeroko dostępna w grzybach i podejrzewam, że najprościej byłoby pozostać 
przy naturze. 
 
 
 

6-propylo-nor-LSD 

 
SYNTEZA: Do roztworu 66mg nor-LSD (zobacz przepis pod ETH-LAD) w 2ml świeżo przedestylowanego DMF, w 
atmosferze azotu, dodano 48g bezw. K2CO3 i 4mg jodku propylu. Kiedy analiza TLC wskazywała na 
przereagowanie nor-LSD (9h), usunięto rozpuszczalnik pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałość przemywano 
w chloroformie (5x5ml), a zlane ekstrakty wysuszono nad bezw. Na2SO4, przefiltrowano i rozpuszczalnik 
usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałością był biały osad. Rozdzielono go na dwa składniki z użyciem 
chromatografii centrifugal (Al2O3, CH2Cl2, atm. azotu i amoniaku), z których pierwszy był w większości. Po 
usunięciu rozpuszczalnika, rozpuszczono go w gorącym benzenie, przesączono i ochłodzono. Dodatek heksanu 
zapoczątkował krystalizację N-propylo-nor-LSD (9,10-didehydro-6-propylo-N,N-dietyloergoliny-8b-
karboksyamid) w postaci krystalicznego produktu o masie 54mg (72% wyd.). T. topn. 87-88 °C. 
  
Dawkowanie: 100 - 200 mikrogramów (µg), doustnie 
  
Czas działania: 6 - 8 h 
  
Komentarz jakościowy: (80 µg, doustnie) Odczułem jakąś zmianę po czwartej godzinie i chwilę potem nic 
przez jakiś czas. Bez wizuali, prawie jak MDMA tyle że nie jestem pewien czy to jest w ogóle psychodelik. - nie 
ma żadnych podobieństw do LSD. Chcę spróbować wyższej dawki w jakiś dzień. 
  
(z 135 µg, doustnie) „Dziwnie się ładuje, staję się paranoiczny, bez jakiegokolwiek sensownego dialogu z moją 
partnerką. Doświadczenie pustki w głowie innego rodzaju, ale nie znaleźliśmy wspólnej przestrzeni. Niezbyt 
przyjemnie - emocje są stępione. Gdzieś pośrodku doświadczenia weszły w grę znaczne wizualizacje, z każdą 
fantazją splatającą się z muzyką. Kwintet altówkowy A Brüchnera stworzyła niezwykłe ramy zamków wewnątrz 
zamkowych murów. Emocje zostały splecione z powrotem, jedzenie było dobre, a sen w porządku około ósmej 
albo dziewiątej godziny. Nie umywa się to do LSD (jeżeli to jest twój standard), ponieważ w zasadzie nie jest to 
LSD.” 
  

background image

(z 175 µg, doustnie) "To jest intelektualnie czysty materiał, ale jest materiałem zabawnym. Z pewnością jestem 
na +++ albo chociaż byłem, kilka godzin temu. Jak opisać PRO-LAD? To niezupełnie-taki i niezupełnie-inny 
rodzaj substancji. Czy, pożyczając z Kubusia Puchatka, ‘To nie jest na górze i nie jest na dnie (ale to schodek, 
gdzie zawsze staję.)’ – oh, nieważne. To znaczy, nie jestem pewien jak zakwalifikować ten materiał. Jest 
przyjemny, jest dobry do wygłupiania się, fajny dla dobrego humoru, nawet wspaniały. Jest bardzo dobry do 
czystego myślenia, chociaż nie akurat tego kosmicznego typu. Jest to taki miły psychodelik, wygodny, 
środkowo-Amerykański, jak Piknik-Czwartego-Lipca, jak szarlotka z lodami; taki, które owijasz w papier w 
złoto-białe paski dla twojej najmłodszej ciotki, tej, która lubi myśleć, że naprawdę jest trochę dzika, wiesz – 
taki psychodelik, który jest trochę za silny dla twojego Taty lub twojej Mamy, ale akurat dość odlotowy by 
uczynić kilkoro młodszych krewnych zadowolonymi z ciebie przez parę miesięcy. Jednakże, muszę ci 
powiedzieć, dzieciaku, jeżeli spróbujesz zabrać to do Wielkiego Miasta, cóż... Praktycznie już zeszło. Tera się 
położę.” („tera” jest specjalnie, tam nie ma być „z”) 
  
ROZSZERZENIE I KOMENTARZ: Pomyślnie otrzymując raczej stabilny półprodukt, nor-LSD, można otrzymać 
każdą ilość z 6-cio podstawionych homologów nor-LSD. Po prostu używając właściwego bromku czy jodku 
alkilu, a pożądany produkt będziemy mieć w dłoni po skromnym - i raczej wymyślnym - oczyszczeniu w 
mikroskali. W literaturze chemicznej pojawia się kilka analogów, niektóre z nich przebadano porównując 
bezpośrednio do LSD. Poniżej kilka przykładów: 
  
N-Propynylo-nor-LSD (PARGY-LAD). Pewna aktywność przy 160 µg. Aktywny przy 500 µg. 
N-Butylo-nor-LSD (BU-LAD). Coś przy 500 µg. 
N-Fenyloetylo-nor-LSD (PHENETH-LAD). Nic przy 500 µg. 
  
Przy wzroście masy tych podstawników, siła produktów spada o rząd wielkości, albo nawet bardziej. Jednak tu, 
w grupie N-podstawionego nor-LSD, czekają tylko do sprawdzenia fantastyczne eksperymenty, na równi do 
tych przeprowadzanych z radioaktywnie znakowanym DOI, jak opisano w PiHKAL. Był to dobry strzał przy 
zgadywaniu, że ta pozycja jest ważna dla stabilności metabolicznej (metabolic stability). A więc co jeśli 
wstawimy małą grupę, która może być znakowana jakimś rozsądnie długo żyjącym izotopem pozytronowym? 
Konkretny przykład: N-(2-fluoroetylo)-nor-LSD z 18-F. Związek ten mógłby być raczej szybko otrzymany (nor-
LSD i 18FCH2CH2I w DMF z dodatkiem węglanu potasu) i oczyszczony z użyciem odśrodkowej chromatografii, 
wszystko w dobrym prawie dwugodzinnym okresie półtrwania radioaktywnego fluoru. Mamy tu grupę, która 
byłaby (w teorii) nieodłączna od centralnej działalności finalnego produktu, N-(2-fluoroethyl)-nor-LSD. Produkt 
końcowy może być szybko zsyntezowany, oczyszczony, zanalizowany i sterylizowany, pozwalając na 
wyznaczanie jego położenia w mózgu i dynamiki za pomocą skanowania PET, bez żadnych zagrożeń dla 
badanego osobnika. Nazwijmy to FLUORETH-LAD. 
 
 
 

MDMA: 3,4-metylenedioksy-N-metyloamfetamina 

 
 

SYNTEZA: (z MDA) Roztwór 6.55g 3,4-metylenodioksyamfetaminy (MDA) w postaci wolnej zasady i 2.8ml 
kwasu mrówkowego w 150ml benzenu utrzymywano pod chłodnicą zwrotną zaopatrzoną w nasadkę Dean Stark 
i ogrzewano dopóki nie tworzyło się więcej wody (ok. 20h, zebrano 1.4ml wody). Usunięcie rozpuszczalnika 
pozwoliło otrzymać 8.8g bursztynowego oleju, który rozpuszczono w 100ml CH2Cl2, przemyto rozcieńczonym 
HCl, następnie rozcieńczonym NaOH i po tym jeszcze raz rozc. kwasem. Rozpuszczalnik usunięto pod 
zmniejszonym ciśnieniem, otrzymując 7.7g bursztynowego oleju, z którego tworzyły się kryształy N-formylo-
3,4-metylenodioksyamfetaminy. Alternatywnym sposobem na otrzymywanie tego amidu jest ogrzewanie 10g 
MDA w postaci wolnej zasady z 20ml świeżego mrówczanu etylu pod chłodnicą zwrotną przez 16h Usunięcie 
lotnych związków pozwala otrzymać 7.8g oleju, który samorzutnie krystalizuje. 
mm/Hg otrzymując 5.0g bezbarwnego oleju. Rozpuszczono go w 25ml izopropanolu i zobojętniono stęż. HCl, a 
następnie dodano bezw. eter dietylowy, którego dodatek wywoływał zmętnienie. Mieszając mieszaninę 
otrzymywało się ładne białe kryształy chlorowodorku 3,4-metylenodioksy-N-metyloamfetaminy (MDMA), które 
odsączono, przemyto eterem i wysuszono na powietrzu otrzymując 4.8g produktu.  °C przy 0.4  Roztwór 7.7 N-
formylo-3,4-metylenodioksyamfetaminy w 25ml bezw. THF wkraplano do dobrze mieszanej i ogrzewanej pod 
chłodnicą zwrotną i w atm. gazu obojętnego mieszaniny 7.4g LAH w 600ml bezw. THF. Ogrzewanie 
kontynuowano przez 4 dni. Po ochłodzeniu do temp. pokojowej, nadmiar wodorku rozłożono 7.4ml wody w 
takiej samej ilości THF, następnie 7.4ml 15% NaOH i na koniec 22ml wody. Osad oddzielono, przemyto THF. 
Połączony filtrat z rozp. z przemyć odparowano pod zmniejszonym ciśnieniem, a pozostałość rozpuszczono w 
200ml CH2Cl2. Ekstrahowano to 3x100ml rozc. HCl, ekstrakty zlano i zalkalizowano 25% NaOH. Ekstrahowano 
następnie 3x75ml CH2Cl2 i połączone ekstrakty odparowano pod zmniejszonym ciśnieniem. Otrzymano 6.5g 
prawie białej pozostałości, którą przedestylowano w 100–110 
°C.  °C. Semikarbazon 162–163  °C i pompce wodnej) otrzymując 20.6g 3,4-metylenodioksyfenyloacetonu w 
postaci jasnożółtego oleju. Oksym (z hydroksyaminy) posiada temp. topn. 85–88  °C, lub przy 160  mm/108–
112  °C. Wymagało to trochę ponad 1h czasu i od czasu do czasu potrzebne było chłodzenie z zewnątrz. 
Mieszanie kontynuowano przez 16h, uważając by mieszanina nie rozgrzała się zbytnio. Łaźnia wodna z bieżącą 
wodą działała dobrze. W tym czasie roztwór z pomarańczowego zmienił zabarwienie na ciemnoczerwony. 
Wszystkie lotne związki usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem otrzymując 60g bardzo ciemnoczerwonej 
pozostałości. Rozpuszczono ją w 60ml metanolu i potraktowano 360ml 15% H2SO4, po czym ogrzewano przez 
3h na łaźni parowej. Po ochłodzeniu mieszaninę ekstrahowano 3x75ml eteru, zlane ekstrakty przemyto wodą, a 
następnie rozc. NaOH, po czym rozpuszczalnik usunięto pod zmniejszonym ciśnieniem. Pozostałość 

background image

przedestylowano (przy 2.0  (z 3,4-metylenodioksyfenyloacetonu) Jest to kluczowy substrat do całej serii MD, 
można go otrzymać z izosafrolu lub piperonalu przez 1-(3,4-metylenodioksyfenylo)-2-nitropropen. Do dobrze 
mieszanego roztworu 34g 30% nadtlenku wodoru w 150g 80% kwasu mrówkowego wkroplono roztwór 32.4g 
izosafrolu w 120ml acetonu w takim tempie, by temperatura mieszaniny nie przekroczyła 40 
Alternatywna synteza 3,4-metylenodioksyfenyloacetonu startuje z piperonalu. Zawiesinę 32g elektrolitycznego 
żelaza w 140ml stęż. kwasu octowego stopniowo ogrzano na łaźni parowej. Kiedy mieszanina była już dość 
gorąca, ale przed pojawieniem się białego osadu, dodano pomału 10.0g 1-(3,4-metylenodioksyfenylo)-2-
nitropropenu w 75ml kwasu octowego (zobacz syntezę nitropropenu w dziale o MDA). Dodawanie 
kontynuowano w takim tempie, by mieszanina nie pieniła się nadmiernie. Pomarańczowe zabarwienie przeszło 
w bardzo czerwone i utworzyły się biały osad oraz ciemna skorupa. Po dodaniu całości, ogrzewanie 
kontynuowano przez dodatkowe 1.5h, w czasie tym mieszanina reakcyjna stała się biała, a produkt w postaci 
czarnego oleju pojawił się na ścianach zlewki. Mieszaninę dodano do 2l wody, ekstrahowano 3x100ml CH2Cl2, 
zlane ekstrakty przemyto kilkoma porcjami rozc. NaOH. Po usunięciu rozpuszczalnika pod zmn. ciśn., 
pozostałość przedestylowano pod zmn. ciśn (zobacz powyżej) otrzymując 8.0g 3,4-
metylenodioksyfenyloacetonu w postaci jasnożółtego oleju. 
Do 40g cienkiej folii aluminiowej pociętej w 1. calowe kwadraty (w 2l kolbie stożkowej z szeroką szyją) dodano 
1400ml wody zaw. 1g chlorku rtęci (II). Pozostawiono do amalganizacji, do czasu kiedy zaczęły wydzielać się 
bąbelki, tworzyć jasnoszary osad i pojawiały się srebrzyste miejsca na kawałkach folii. Zamuje to między 15, a 
30 minut to zależy od czystości powierzchni, temperatury wody i grubości folii aluminiowej (grubość folii różni 
się od kraju do kraju). Wodę usunięto przez dekantację, a glin przemyto 2x1400ml świeżej wody. Pozostała 
woda z ostatniego przemycia została usunięcia szybko jak to możliwe, przez wytrząsanie. Nastepnie kolejno 
dodano, mieszając, 60g chlorowodorku metyloaminy rozpuszczonego w 60ml ciepłej wody, 180ml izopropanolu, 
14ml 2% NaOH, 53g 3,4-metylenodioksyfenyloacetonu i pod koniec 350ml izopropanolu. Jeśli posiada się 
metyloaminę w postaci wodnego roztworu zasady, używa się poniższej sekwencji dodawanych odczynników: 
76ml 40% wodnego r-ru metyloaminy, 180ml izopropanolu, zawiesinę 50g NaCL w 140ml wody zawierającej 
25ml 25% NaOH, 53g 3,4-metylenodioksyfenyloacetonu i pod koniec 350ml izopropanolu. 
°C. Różne hydraty mają swoje własne widmo IR, but have broad mps that depend on the rate of heating. 
mm/Hg, dostając 41g prawie bezbarwnej cieczy. Rozpuszcza się ją w 200ml izopropanolu, zobojętnia ok. 17ml 
stęż. HCl i dodaje 400ml bezw. eteru. Po odsączeniu białych kryształów, przemywa się je mieszaniną 
izopropanolu/eteru 2/1, następnie samym eterem i suszy na powietrzu, otrzymując 42.0g 3,4-metylenodioksy-
N-metyloamfetaminy (MDMA) w postaci ładnych białych kryształów. Forma krystaliczna tej soli zależy od 
temperatury i stężenia w momencie krystalizacji. Może być to bezwodna sół, może zawierać różne formy z wodą 
hydratacyjną. Jedynie bezwodna sól posiada ostrą temp. topn.; doniesienia opisują t.t. w zakresie 148–153  °C 
przy 0.4  mL CH2Cl2. Po usunięciu rozpuszczalnika z połączonych ekstraktów otrzymuje się 55g pozostałości w 
postaci bursztynowego oleju, który destyluje się w 100–110  mL CH2Cl2, alkalizuje 25% NaOH i ekstrahuje 
3×100  °C przez zanurzenie od czasu do czasu w zimnej wodzie; kiedy mieszanina jest już termicznie stabilna, 
pozostawia się do odstania do czasu, gdy uzyska temperaturę pokojową i całym szarym osadem osiadłym na 
dnie. Czystą jasnożółtą górną warstwę dekantuje się, a osad oddziela sącząc i przemywając metanolem. 
Połączony r-ry metanolowe i zdekantowany roztwór odparowuje się pod zmniejszonym ciśnieniem, pozostałość 
zawiesza w 2400ml wody i dodaje tyle HCl, by pH było wyraźnie kwasowe. Przemywa się następnie 3×75 
Egzotermiczną reakcję utrzymuje się poniżej 60 
  
DAWKA: mg.  80–150 
  
DZIAŁANIE: h.  4–6 
  
KOMENTARZE JAKOŚCIOWE: (przy 100 mg) “MDMA zaintrygowało mnie ponieważ wszyscy, którzy tego 
próbowali, na moje pytanie ‘Jak to jest?’ odpowiadali w taki sam sposób: ‘Nie wiem.’ ‘Co się stało?’ ‘Nic.’ I teraz 
rozumiem te odpowiedzi. Ja także myślę, że nic się nie stało. Ale coś wydawało się odmienione. Zanim ‘okno’ 
zamknęło się zupełnie, miałem pewne efekty somatyczne, uczucie mrowienia w palcach i skroniach – przyjemne 
uczucie, nie przeszkadzające. Jednak zaraz potem pojawiły się delikatne mdłości i zawroty głowy dość podobne 
do nadużycia alkoholu. Wszystkie te szczegóły zniknęły kiedy wyszedłem na zewnątrz. Mój nastrój był lekki, 
wesoły, ale z niejasnym przekonaniem, że coś znaczącego miało się wydarzyć. Nastąpiła zmiana perspektywy w 
bliskim polu widzenia i w oddali. Mój zwykle kiepski wzrok wyostrzył się. Widziałem szczegóły w oddali, których 
normalnie bym nie zobaczył. Kiedy maksimum efektów minęło, mój główny stan był głębokim odprężeniem. 
Czułem, że mogę rozmawiać na tematy głębokie lub osobiste ze szczególną klarownością i doświadczyłem 
pewnych uczuć, które pojawiają się po drugim martini, kiedy można rozmawiać błyskotliwie i ze szczególnie 
ostrymi zdolnościami analitycznymi.” 
  
(przy 100 mg) “Wcześniej byłem świadomy tępego, obojętnego zmęczenia, które mogło odzwierciedlać 
niedobór snu i wziąłem średnią dawkę MDMA, żeby sprawdzić czy może posłużyć za stymulant. Zdrzemnąłem 
się przez około pół godziny i obudziłem w stanie zdecydowanie nie lepszym. Uczucie niewystarczającej energii i 
braku inwencji, które czułem przedtem, stało się czymś dość silnym i można by je opisać jako mocne uczucie 
negatywności w stosunku do wszystkiego co trzeba było zrobić i wszystkiego, czego oczekiwałem. Więc 
zabrałem się do kilku zadań bez zadowolenia czy przyjemności i nuciłem sobie melodię przy tych czynnościach, 
której słowa brzmiały ‘Nie powinienem był tego robić, o tak, nie powinienem był tego robić, o nie, nie 
powinienem był tego robić; to był błąd.’ Potem zaczynałem od początku. Na chwilę utknąłem w szarej 
przestrzeni, i nie można było zrobić nic poza kontynuowaniem tego, co zrobić musiałem. Po około 6 godzinach, 
zauważyłem rozpad całego mentalnego stanu i moje przyjemne odczucia powracały. Ale razem ze zwykłym, 
upartym zmęczeniem. MDMA nie działa jak Deksedryna.“ 
  

background image

(przy 120 mg) “Czuję się w środku absolutnie czysty i nie ma nic poza całkowitą euforią. Nigdy nie czułem się 
tak wspaniale, nie wierzyłem nawet, że to możliwe. Czystość, klarowność i cudowne uczucie trwałej 
wewnętrznej siły utrzymywało się przez resztę dnia i wieczoru i przez następny dzień. Jestem owładnięty głębią 
tego doświadczenia i tym jak silniejsze było od poprzednich, bez wyraźnego powodu, oprócz ciągle 
polepszającego się stanu istnienia. Cały następny dzień czułem się bardziej jak ‘obywatel wszechświata‘ niż 
obywatel planety, kompletnie odłączając czas i przepływając swobodnie od jednej czynności do kolejnej.” 
  
(przy 120 mg) “Kiedy materiał zaczął działać czułem, że jestem okrywany i moja uwaga musiała się na nim 
skupić. Stałem się dość strachliwy, a moja twarz była zimna i poszarzała. Czułem, że chcę wrócić, ale 
wiedziałem, że nie mogę się cofnąć. Potem strach zaczął ustępować i mogłem spróbować stawiać małe dziecięce 
kroki, jak stawianie pierwszych kroków po odrodzeniu się. Stos drewna jest tak piękny, prawie cała radość i 
piękno jakie mogę znieść. Boję się odwrócić i stanąć naprzeciw gór przez strach, że mnie obezwładnią. Ale 
spojrzałem i jestem zdumiony. Każdy musi dotrzeć do doświadczenia tak głębokiego stanu. Czuję się 
kompletnie spokojny. Przeżyłem całe życie, by dotrzeć do tego momentu, i czuję, że dotarłem do domu. Jestem 
kompletny.” 
  
(przy 100 mg izomeru “R”) “Po około godzinie pojawiły się najlżejsze efekty (kilka parestetycznych odczuć) a 
potem zupełnie nic.” 
(przy 160 mg izomeru “R”) “Zakłócenie punktu odniesienia po około czterdziestu minutach, które trwają przez 
jakąś godzinę. Wszystko jest czyste przy trzeciej godzinie.” 
(przy 200 mg izomeru “R”) “Przejście z czujności przy trzydziestu minutach do miękkiego i lekkiego odurzenia, 
które nie trwało. To było skromne + i w ciągu kolejnej godziny byłem w punkcie wyjścia.” 
(przy 60 mg izomeru “S”) “Efekty zaczynają się rozwijać w gładki, przyjazny sposób po około pół godzinie. Moje 
pismo jest w porządku, ale piszę szybciej niż zwykle. Kiedy minęła około godzina, jestem dość pewien, że nie 
mógłbym prowadzić, czas trochę zwalnia, ale mentalnie jestem bardzo aktywny. Moje źrenice są znacznie 
rozszerzone. Spadek jest widoczny przy dwóch godzinach i kompletny przy trzeciej. Przez całe popołudnie 
jestem spokojny i zrelaksowany, ale czysty i uważny, zupełnie bez śladów fizycznych pozostałości. Bardzo 
udane ++.” 
(przy 100 mg izomeru “S”) “Czuję, że wejście jest wolniejsze niż przy racemacie. Fizycznie, jestem 
podekscytowany, a mój puls i ciśnienie krwi są dość podniesione. To nie ma ‘ognia’ racematu, ani gwałtownego 
tempa rozwijania w dochodzeniu do ustabilizowanego poziomu. (?) 
(przy 120 mg izomeru “S”) “Gwałtowny rozwój i zarówno pisanie odręczne, jak i na klawiaturze są niemożliwe 
przed końcem pierwszej godziny. Leżenie z zamkniętymi oczami eliminuje wszystkie efekty; potrzeba 
wizualnego procesu, żeby dostrzec jakiekolwiek efekty narkotyku. Trochę zaciskania zębów, ale bez oczopląsu. 
Świetny sen wieczorem.” 
  
ROZSZERZENIE I KOMENTARZ: W zastosowaniu klinicznym, głównie podczas sesji psychoterapeutycznych, 
których we wczesnych latach badania MDMA odbyło się wiele, powszechną procedurą była suplementacja MDMA 
po półtorej godziny od przyjęcia pierwszej dawki. Dodatek ten, 40mg po pierwszych 120mg, przedłużał 
działanie na kolejną godzinę, nasilając nieznacznie fizyczne efekty uboczne w postaci zgrzytania zębami, czy 
drgania gałek ocznych. Dodatkowy suplement (np. 40mg po 2.5 godziny) zwykle nie był już odczuwany. 
Istnieje więcej niż mniej sprawozdań opisujących zmęczenie i letarg kolejnego dnia po użyciu tej substancji, 
czynnik ten powinien być uwzględniony przy planowaniu sesji klinicznej z MDMA. 
W przypadku MDMA izomery optyczne działają w odwrotnej kolejności niż w przypadku pozostałych dragów 
psychedelicznych. Silniejszym izomerem jest izomer “S”, który jest silniejszy również w przypadku amfetaminy 
i methamfetaminy. Była to pierwsza z zauważonych różnic między MDMA i spokrewnionymi strukturalnie 
psychedelikami (w przypadku których izomer “R” jest bardziej aktywny). Również badania nad tolerancją 
wsparły różnice w mechaniźmie działania. W jednym z badań, MDMA było spożywane każdego dnia o 9.00 przez 
prawie cały tydzień (120mg pierwszego dnia i 160mg każdego kolejnego), piątego dnia nie zauważano efektów 
działania substancji poza rozszerzeniem źrenic. Szóstego dnia nie zauważono nawet tego efektu. W tym 
momencie podano (siódmego dnia o 9.00) 120 mg MDA, odpowiedzią organizmu było standardowe działanie 
MDA, zgrzytanie zębami i co najwyżej jedynie lekka zmiana w psychice. Odstawienie narkotyku na kolejne 6 dni 
powodowało odwrócenie tolerancji, 120mg MDMA wywoływało pełne spektrum efektów. Fakt, że MDMA i MDA 
nie wywołują tolerancji krzyżowej wzmacnia argument, że działają one w inny sposób, w innych miejscach 
mózgu. W 1984-1985 społeczne użycie MDMA spopularyzowało się i podpierając się na badaniach zmian 
nerwów serotoninowych (? serotonin nerve changes) przy badaniu zwierząt, którym podawano strukturalnie 
zbliżoną MDA, rozpoczęto prace nad kontrolą MDMA. Umieszczenie MDMA w najbardziej restrykcyjnej kategorii 
Federal Controlled Substances Act efektywnie wykluczyło ją z badań klinicznych z jej użyciem i badań ludzi. 
Potencjał medyczny tego środka prawdopodobnie będzie rozwijany w krajach zamorskich (overseas). 
Słowo ostrzeżenia odnośnie półproduktu, 3,4-metylenodioksyfenyloacetonu, który nazywany jest również 
piperonyloacetonem. W związku z tą nazwą, na rynku pojawiło się diabelskie zamieszanie. Kontrowersja skupia 
się na znaczeniu przedrostka, piperonyl, który ma dwie różne definicje chemiczne. Pozwólcie, że wyjaśnię ten 
fascynujący chaos w nie-chemicznych pojęciach. Piperonyl jest terminem używanym do opisania układu 
dwupierścieniowego (grupy metylenodioksyfenylowej) z, lub bez węgla wystającego z niego. Tak więc 
piperonyloaceton może być piperonylem (układ dwupierścieniowy bez dodatkowego węgla) z acetonem 
(trójwęglowy łańcuch); całkowita ilość przyklejonych węgli - trzy. Albo, piperonyloaceton może być piperonylem 
(układ dwupierścieniowy, ale z przyłączonym dodatkowym węglem) z acetonem (trójwęglowy łańcuch); 
całkowita liczba doczepionych węgli - cztery. 
 

Czy to ma sens? 
Trójwęglowy dodatek pozwala otrzymać MDA, MDMA i wiele homologów, które są interesujące i opisywane w 
komentarzach do części II tej książki. Jednak czterowęglowy substrat tworzy zupełnie dziwny produkt, 

background image

niezwiązany z psychedelikami, substancjami psychoaktywnymi, czy psychotropowymi. Znam jednego 
dystrybutora odczynników, który sprzedaje ten dziwny związek i który nigdy nie zaznaczył nietypowego użycia 
przedrostka piperonyl. Istnieje prosta różnica we właściwościach, która może być wartościowa. Trójwęglowy 
(właściwy) keton jest olejem o zapachu sasafrasu i zawsze jest żółty. Czterowęglowy (niewłaściwy) keton 
posiada słaby zapach terpenu i jest biały i krystaliczny. Nie powinno być problemu z rozróżnieniem ich. Jednak 
szarlatani bez zasad zawsze mogą dodać oleju mineralnego i żółci metylowej przekształcając białe ciało stałe w 
żółty olej. Caveat emptor.