background image

Dokonania 
 

Dokonania apostołów 

w Panu Jezusie Chrystusie 

 
1.

 Oto sporz

ą

dziłem pierwsze opowiadanie, Teofilu, o wszystkich 

rzeczach

, które 

Jezus rozpocz

ą

ł czyni

ć

 i nauczał, 

2

 a

ż

 do tego dnia, 

gdy

 wydał polecenie apostołom, 

których  sobie  wybrał  przez  Ducha 

Ś

wi

ę

tego, 

i

  został  wzi

ę

ty  do  góry. 

3

 

Tym  te

ż

,  po 

swojej m

ę

ce, w wielu niew

ą

tpliwych znakach polecił 

*

 samego siebie jako 

ż

yj

ą

cego, 

ukazuj

ą

c  si

ę

  im  przez  czterdzie

ś

ci  dni  oraz  mówi

ą

c  o  Królestwie  Boga. 

4

  A 

kiedy

 

zgromadził  ich  razem,  nakazał  im  nie  odchodzi

ć

  z  Jerozolimy,  ale  oczekiwa

ć

 

obietnicy Ojca, o której 

ode 

mnie usłyszeli

ś

cie. 

5

 

Poniewa

ż

 Jan chrzcił wod

ą

, ale wy, 

po  niewielu  tych  dniach,  zostaniecie  ochrzczeni 

*

  w  Duchu 

Ś

wi

ę

tym. 

6

 

Nast

ę

pnie, 

kiedy

 oni si

ę

 zeszli, pytali go, mówi

ą

c: Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo 

Israelowi? 

7

 Ale do nich powiedział: Nie jest wasze by pozna

ć

 czasy i okresy, które 

Ojciec  ustanowił  sobie  w  swojej  władzy. 

8

  Lecz  we

ź

miecie  moc  Ducha 

Ś

wi

ę

tego, 

który 

do 

*

 was przychodzi, i b

ę

dziecie moimi 

ś

wiadkami w Jerozolimie, w całej Judei, 

Samarii, i a

ż

 do najodleglejszych krain. 

9

 A 

gdy

 powiedział te rzeczy, został uniesiony 

w

ś

ród

 tych, 

co 

patrzeli, oraz chmura usun

ę

ła go z ich oczu. 

10

 A kiedy on wyruszył 

gdy  uporczywie  patrzeli  ku  niebu,  oto  stan

ę

li  przy  nich  dwaj  m

ęż

owie  w  białych 

szatach, 

11

 i powiedzieli: M

ęż

owie galilejscy, dlaczego stoicie patrz

ą

c  w niebo? Ten 

Jezus - wzi

ę

ty od was do góry, ku Niebu - tak przyjdzie, jak go widzieli

ś

cie id

ą

cego 

do Nieba. 

12

 Wtedy wrócili do Jerozolimy, od góry zwanej Oliwn

ą

, która jest blisko Jerozolimy, 

uwa

ż

anej  za  szabat  marszu. 

13

 

A  gdy  przybyli,  weszli  do  górnej  komnaty,  gdzie 

ju

ż

 

przebywali:  Piotr,  Jakób,  Jan,  Andrzej,  Filip,  Tomasz,  Bartłomiej,  Mateusz,  Jakób 
Alfeusza,  Szymon  Zelota 

*

  i  Judas

 

Jakóba. 

14

  Ci  wszyscy  jednomy

ś

lnie  trwali  przy 

modlitwie i pro

ś

bach, razem z kobietami, i Mari

ą

, matk

ą

 Jezusa oraz jego bra

ć

mi. 

15

 

W tych dniach powstał w 

ś

rodku uczniów Piotr (poniewa

ż

 na tym samym 

miejscu

 był 

tłum imion 

*

, około stu dwudziestu) i powiedział: 

16

 

M

ęż

owie, bracia, było konieczne, 

aby 

zostało wypełnione Pismo, które Duch 

Ś

wi

ę

ty zapowiedział przez usta Dawida o 

Judasu, b

ę

d

ą

cym przewodnikiem 

tych, którzy

 pojmali Jezusa; 

Psalm 41,10 

17

 

ż

e był 

policzony  ł

ą

cznie  z  nami  oraz  dostał  w  udziale 

*

  dział   

**

  tej  słu

ż

by. 

18

  (Ten 

rzeczywi

ś

cie  nabył  pole  z  zapłaty  niesprawiedliwo

ś

ci;  a 

gdy

  si

ę

  stało, 

ż

e  padł  na 

twarz, 

wtedy

  roztrzaskał  si

ę

  w 

ś

rodku  i  rozlały  si

ę

  całe  jego  wn

ę

trzno

ś

ci). 

19

  Zatem 

stało  si

ę

 

to

  jawne  wszystkim,  zamieszkuj

ą

cym  Jerozolim

ę

,  tak, 

ż

e  to  pole  zostało 

nazwane ich własnym j

ę

zykiem - Akeldamach, to jest Pole Krwi. 

20

 

Bowiem napisano  

w  Ksi

ę

dze  Psalmów:  Niech  jego  siedziba  stanie  si

ę

  pusta  i  niech  nie  b

ę

dzie  w  niej 

zamieszkuj

ą

cego,  a  jego  dogl

ą

danie 

*

  niech  we

ź

mie  inny. 

Psalm  69,26  +  109,8 

21

 

Zatem trzeba, 

aby

 jeden z  m

ęż

ów, 

którzy

 si

ę

 zgromadzaj

ą

 

z

 nami - w całym okresie, 

którym przybył i oddalił si

ę

 dla 

*

 nas Pan Jezus, 

22

 

pocz

ą

wszy od chrztu Jana, a

ż

 

do  dnia,  którego  został  wzi

ę

ty  od  nas  do  góry, 

i

  był 

ś

wiadkiem  jego  wskrzeszenia  - 

został jednym z tych, 

co s

ą

 razem 

nami. 

23

 Wi

ę

c postawili dwóch: Józefa zwanego 

Barsab

ą

,  który  został  nazwany  Justem,  i  Macieja. 

24

  Nadto  modl

ą

c  si

ę

,  powiedzieli: 

Ty  Panie,  znawco  wszystkich  serc,  wska

ż

  jednego  z  tych  dwóch,  którego  sobie 

wybrałe

ś

25

 aby

 wzi

ą

ł dział tej słu

ż

by i apostolstwa, odk

ą

d opu

ś

cił je Judas, by pój

ść

 

ku swojemu miejscu 

*

26

 Tak

ż

e wr

ę

czyli im losy, a los padł na Macieja; wi

ę

c zostało 

mu przydzielone wspólne miejsce w

ś

ród jedenastu apostołów. 

 

*

 co znaczy: wysłanników 

*1,3

 tak

ż

e: przedło

ż

ył, wykazał, zalecił, ofiarował, postawił obok 

*1,5

 co znaczy: zanurzeni 

background image

*1,8

 tak

ż

e: na, przez, dla 

*1,13

 nazwa radykalnego stronnictwa judaistycznego, d

ążą

cego do wyzwolenia Israela spod 

panowania Rzymu 

*1,15

 w znaczeniu: osób 

*1,17

 tak

ż

e: wylosował 

**1,17

 tak

ż

e: los, spadek 

*1,20

 gr. episkope; tak

ż

e: stra

ż

  

*1,21

 tak

ż

e: przy, wobec 

*1,25

 tak

ż

e: grobowi

 

 

2.

  A  w  wypełnieniu  pi

ęć

dziesi

ą

tego  dnia 

*

  wszyscy  byli  jednomy

ś

lnie  przy  tym 

samym. 

2

  I  nieoczekiwanie  powstał  szum  z  nieba,  jakby  gwałtownego,  wiej

ą

cego 

wiatru 

*

  oraz  napełnił  cały  dom,  gdzie  przebywali,  siedz

ą

c. 

3

  Zostały  im  tak

ż

ukazane  rozdzielaj

ą

ce  si

ę

  j

ę

zyki  jakby  ognia  i  osiadł  na  ka

ż

dym  jednym 

z

  nich. 

4

 

Wi

ę

c  wszyscy  zostali  napełnieni  Duchem 

Ś

wi

ę

tym  oraz  zacz

ę

li  mówi

ć

  innymi 

j

ę

zykami, jak im Duch dawał wypowiedzie

ć

5

 A byli 

Ż

ydzi 

*

którzy

 przebywali  w Jerozolimie, pobo

ż

ni m

ęż

owie, z ka

ż

dego ludu 

pod  niebem. 

6

  Za

ś

  gdy  powstał  tamten  głos,  zeszło  si

ę

    mnóstwo  i  zatrwo

ż

yło,  bo 

ka

ż

dy  jeden  słyszał  ich  mówi

ą

cych  własnym  j

ę

zykiem. 

7

  Zatem  wszyscy  byli 

oszołomieni oraz si

ę

 dziwili, mówi

ą

c jedni do drugich: Czy ci wszyscy, 

co

 mówi

ą

, nie 

s

ą

  Galilejczykami? 

8

  Wi

ę

c  jak

ż

e  my  słyszymy  -  ka

ż

dy  nasz  własny  j

ę

zyk,  w  którym 

zostali

ś

my  urodzeni? 

9

  Partowie,  Medowie,  Elamici  oraz 

ci, 

zamieszkuj

ą

cy 

Mezopotami

ę

, Jude

ę

, Kapadocj

ę

, Pont i Azj

ę

10

 Frygi

ę

 i Pamfili

ę

, Egipt oraz tereny 

Libii, naprzeciw Cyreny; tak

ż

e ci, przebywaj

ą

cy w kraju Rzymianie, 

Ż

ydzi i prozelici 

*

11

  Krete

ń

czycy  i  Arabowie.  Słyszymy  ich  mówi

ą

cych  wzniosłe 

rzeczy

  Boga  naszymi 

j

ę

zykami. 

12

 

Zatem wszyscy byli oszołomieni i w kłopocie, mówi

ą

c jeden do drugiego: 

Co  by  tu  miało  si

ę

  zdarzy

ć

13

 

Za

ś

  drudzy  mówili,  drwi

ą

c:  Młodym  winem  s

ą

 

napełnieni. 

14

  A  Piotr  stan

ą

ł  razem  z  jedenastoma,  podniósł  swój  głos  i  do  nich  powiedział: 

M

ęż

owie  judzcy  i  wszyscy,  zamieszkuj

ą

cy  Jerozolim

ę

!  Niech  wam  to  b

ę

dzie  jawne, 

zatem  wysłuchajcie  moich  słów. 

15

  Bo  oni  nie  s

ą

,  jak  wy  s

ą

dzicie  -  pijani,  gdy

ż

  jest 

trzecia godzina dnia; 

16

 ale dzieje si

ę

 to, 

co

 zapowiedziano przez proroka Joela: 

17

 

w  ostatnich  dniach  zdarzy  si

ę

,  mówi  Bóg, 

ż

e  wylej

ę

  z 

*

  mojego  Ducha  na  wszelkie 

ciało  wewn

ę

trzne,  zatem  wasi  synowie  i  wasze  córki  b

ę

d

ą

  prorokowa

ć

   

**

,  wasi 

młodzie

ń

cy   

***

  ujrz

ą

  wizje,  a  wasi  starsi 

ś

ni

ć

  b

ę

d

ą

  snami. 

18 

Tak

ż

e  w  tych  dniach 

wyleje z mojego Ducha na moje sługi oraz na moje słu

ż

ebnice i b

ę

d

ą

 prorokowa

ć

. 

19

 

W górze wyznacz

ę

 znaki na niebie, a na dole cuda na ziemi, krew 

*

, ogie

ń

 i wyziew 

dymu; 

20

  sło

ń

ce  obróci  si

ę

  w  ciemno

ść

,  a  ksi

ęż

yc  w  krew,  zanim  przyjdzie  wielki  i 

jawny  dzie

ń

  Pana. 

21

  Zdarzy  si

ę

  te

ż

ż

e  ka

ż

dy,  kto  wezwie  Imienia  Pana,  zostanie 

uratowany 

*

. 

Joel 2,28 - 31; Izajasz 44,3; Ezechiel 36,27; Zachariasz 12,10

 

22

 

M

ęż

owie  Israelici,  słuchajcie  tych  słów  Jezusa  Nazarejczyka  -  m

ęż

a  od  Boga, 

ogłoszonego dla was przejawami mocy, cudami oraz znakami, które - jak sami wiecie 
-  Bóg  przez  niego  uczynił  w 

ś

rodku  was. 

23

  Tego  wzi

ę

li

ś

cie  -  wydanego  przez  r

ę

k

ę

 

niegodziwych  wyznaczonym  postanowieniem  oraz 

za 

uprzedni

ą

  wiedz

ą

  Boga  - 

ukrzy

ż

owali

ś

cie  i  zabili

ś

cie. 

24

  Jego  Bóg  wskrzesił,  zniszczywszy  udr

ę

ki 

ś

mierci, 

poniewa

ż

 nie było mo

ż

liwe, 

by 

on był na jej skutek wi

ę

ziony 

*

25

 

Gdy

ż

 Dawid o nim 

mówi: Przez cały 

czas

 widziałem przede mn

ą

 Pana

ż

e jest po mojej prawicy, abym 

nie  został  zachwiany. 

Psalm  16,8

 

26

  Przez  to  zostało  rozweselone  moje  serce  oraz 

rozradował si

ę

 mój j

ę

zyk, ale te

ż

 moja cielesna natura rozbije namiot nadziei. 

27

 Gdy

ż

 

nie  zostawisz  mojej  duszy  dla  Krainy  Umarłych,  ani  Twojemu  czystemu 

*

  nie  dasz 

do

ś

wiadczy

ć

  zepsucia

28

  Dałe

ś

  mi  wyja

ś

ni

ć

  drogi 

ż

ycia,  z  Twego oblicza  napełnisz 

mnie rado

ś

ci

ą

 

29

 

M

ęż

owie bracia, z otwarto

ś

ci

ą

 mog

ę

 do was powiedzie

ć

 o patriarsze Dawidzie, 

ż

umarł  i  został  pogrzebany,  a  jego  grobowiec  jest  po

ś

ród  nas  a

ż

  do  tego  dnia. 

30

 

background image

B

ę

d

ą

c wi

ę

c prorokiem, wiedział - poniewa

ż

 Bóg potwierdził mu przysi

ę

g

ą

 - 

ż

według 

cielesnej natury, z owocu jego bioder wyprowadzi i osadzi na jego tronie Chrystusa. 

31

 Co zobaczył zawczasu i powiedział odno

ś

nie wskrzeszenia Chrystusa: Nie została 

pozostawiona  jego  dusza 

*

  dla  Krainy  Umarłych,  ani  jego  cielesna  natura 

nie

 

do

ś

wiadczyła  zepsucia. 

Psalm  16,10 

32

  Tego  Jezusa  wskrzesił  Bóg,  czego  my 

wszyscy  jeste

ś

my 

ś

wiadkami. 

33

 

Gdy

  wi

ę

c  został  wywy

ż

szony  prawic

ą

  Boga,  a 

otrzymał  od  Ojca  obietnic

ę

  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  -  wylał  Tego,  którego  wy  teraz 

postrzegacie oraz słyszycie. 

34

 Bowiem nie Dawid wst

ą

pił do niebios, ale sam mówi: 

Rzekł  Pan  Panu  memu:  Usi

ą

d

ź

  z  mojej  prawej 

strony

, 

35

 

a

ż

  uczyni

ę

  twych 

nieprzyjaciół  podnó

ż

kiem  twoich  nóg. 

Psalm  110,1 

36

  Niech  wi

ę

c  niezawodnie  wie 

ka

ż

dy dom Israela, 

ż

e Bóg uczynił  go Panem i Chrystusem 

*

; tego Jezusa, którego 

wy ukrzy

ż

owali

ś

cie. 

37

  A 

kiedy  to

  usłyszeli,  przej

ę

li  si

ę

  sercem  oraz  powiedzieli  do  Piotra  i  pozostałych 

apostołów:  Co  mo

ż

emy  uczyni

ć

,  m

ęż

owie,  bracia? 

38

 

Za

ś

  Piotr  do  nich  powiedział: 

Skruszcie si

ę

 i niech ka

ż

dy z was da si

ę

 ochrzci

ć

 dzi

ę

ki Imieniu Jezusa Chrystusa na 

odpuszczenie grzechów, a we

ź

miecie dar Ducha 

Ś

wi

ę

tego. 

39

 

Gdy

ż

 obietnica jest

 dla 

was  oraz 

dla

  waszych  dzieci,  i  wszystkich,  a

ż

  do  dalekich,  których  nasz  Pan  Bóg 

sobie  powoła. 

40

  Lecz  tak

ż

e  za

ś

wiadczył  wieloma  innymi  słowami  oraz  wzywał, 

mówi

ą

c: Dajcie si

ę

 wyratowa

ć

, z dala od tego przewrotnego rodu 

*

41

 

Zatem zostali 

ochrzczeni

  ci,  którzy

  ch

ę

tnie  przyjmowali  jego  słowo;  i  w  tym  dniu  zostało 

przył

ą

czonych  blisko  trzy  tysi

ą

ce  osób. 

42

  Potem 

TR

  trwali  przy  apostolskim 

nauczaniu, wspólnocie, łamaniu chleba oraz modlitwach. 

43

 

Ale pojawiła si

ę

 boja

źń

 w ka

ż

dej duszy, a przez apostołów działy si

ę

 liczne cuda i 

znaki. 

44

  Zatem  wszyscy  wierz

ą

cy  byli  blisko  siebie  oraz  mieli  wszystko  wspólne. 

45

 

Tak

ż

e sprzedawali posiadło

ś

ci i maj

ą

tki oraz rozdzielali je wszystkim, według tego jak 

kto

ś

 miał potrzeb

ę

46

 

Co dnia zgodnie trwaj

ą

c w 

Ś

wi

ą

tyni oraz łami

ą

c chleb w domu, 

przyjmowali  pokarm  w  rado

ś

ci  oraz  prostocie  serca, 

47

  chwal

ą

*

  Boga  i  maj

ą

przychylno

ść

 u całego ludu. A Pan codziennie przył

ą

czał zgromadzeniu wybranych 

**

 

tych, 

co 

byli zbawionymi. 

 

*2,1

 czyli w 

ś

wi

ę

to Szawuot

 

(Zbiorów, Pierwszych Owoców, Zielonych 

Ś

wi

ą

t) 

*2,2

 tak

ż

e: tchnienia 

*2,5

 poprawnie: Judejczycy, czyli Israelici z pokolenia Judasa /Judy 

*2,11

 czyli: nowo nawróceni na judaizm 

*2,17

 tak

ż

e: przez, od 

**2,17

 czyli: zapowiada

ć

 w Imieniu Boga, lub naucza

ć

 pod natchnieniem Ducha 

Ś

wi

ę

tego

 

***2,17

 tak

ż

e: słudzy 

*2,19

 tak

ż

e: przelew krwi, zabójstwo 

*2,21

 tak

ż

e: ocalony, zbawiony, wyzwolony 

*2,24

 tak

ż

e: zawładni

ę

ty, trzymany w r

ę

ku 

*2,27

 tak

ż

e: 

ś

wi

ę

temu, bezgrzesznemu 

*2,31

 tak

ż

e: osoba, 

ż

ycie 

*2,36

 

z hebr. Mesjaszem; czyli Pomaza

ń

cem

 

Boga 

*2,40

 tak

ż

e: pokolenia, rodzaju 

*2,47

 tak

ż

e: wielbi

ą

**2,47

 tak

ż

e: zborowi 

 

3.

 Za

ś

 Piotr i Jan chodzili dla nich do 

Ś

wi

ą

tyni na dziewi

ą

t

ą

 godzin

ę

 modlitwy. 

2

 I 

został  wniesiony  pewien  m

ąż

  -  chromy  od  łona  swojej  matki,  którego  codziennie 

umieszczano  przy  bramie 

Ś

wi

ą

tyni,  zwanej  Pi

ę

kn

ą

,  aby  od 

tych,  co

  wchodzili  do 

Ś

wi

ą

tyni  prosił 

o

  jałmu

ż

n

ę

3

  Ten, 

kiedy 

ujrzał  Piotra  i  Jana  maj

ą

cych  wej

ść

  do 

Ś

wi

ą

tyni, prosił 

o

 jałmu

ż

n

ę

4

 

Ale Piotr spojrzał na niego razem z Janem i powiedział: 

Popatrz na nas. 

5

 Za

ś

 ten skierował si

ę

 ku nim, spodziewaj

ą

c si

ę

 co

ś

 od nich wzi

ąć

6

 

A  Piotr  powiedział:  Srebro  i  złoto  nie  jest  moje;  ale  co  mam,  to  ci  daj

ę

;  w  Imieniu 

Jezusa Chrystusa, Nazarejczyka, powsta

ń

 

*

 i chod

ź

 

**

7

 Potem uj

ą

ł go 

od

 prawej r

ę

ki 

background image

oraz  wzniósł;  a  natychmiast  zostały  utwierdzone  jego  nogi  i  kostki. 

8

  Wi

ę

podskoczył, stan

ą

ł i chodził, oraz wszedł razem z nimi do 

Ś

wi

ą

tyni, chodz

ą

c, skacz

ą

i  wielbi

ą

c  Boga. 

9

  Zatem  zobaczył  go  cały  lud, 

ż

e

  chodzi  i  chwali  Boga. 

10

  Ale  go 

rozpoznali, 

ż

e  on  był 

tym,  co

  siedział  odno

ś

nie  jałmu

ż

ny  przy  Pi

ę

knej  bramie 

Ś

wi

ą

tyni.  Zostali  te

ż

  napełnieni  strachem  i  uniesieniem,  z  powodu 

tego

,  co  mu  si

ę

 

wydarzyło. 

11 

Nadto - do portyku zwanego Salomona, do tego chromego, 

który 

wyzdrowiał oraz 

trzymał  si

ę

  Piotra  i  Jana  -  zbiegł  si

ę

  przed  nich  cały  zdumiony  lud. 

12

  A  Piotr 

to

 

widz

ą

c, powiedział do ludu: M

ęż

owie Israelici, dlaczego z tego powodu si

ę

 dziwicie, 

albo czemu nam si

ę

 przypatrujecie, jakby

ś

my własn

ą

 moc

ą

 czy pobo

ż

no

ś

ci

ą

 czynili, 

ż

e  on  chodzi? 

13

  Bóg  Abrahama,  Izaaka  i  Jakóba;  Bóg  naszych  przodków  wysławił 

swojego  Syna  Jezusa.  Wy  go  wydali

ś

cie  oraz  zaparli

ś

cie  si

ę

  go  przed  obliczem 

Piłata, 

który

  go  postanowił

 

uniewinni

ć

14

 

Ale  wy  zaparli

ś

cie  si

ę

 

tego 

ś

wi

ę

tego  i 

sprawiedliwego oraz prosili

ś

cie, 

aby

 wam podarowa

ć

 m

ęż

a - zabójc

ę

15

 A zabili

ś

cie 

sprawc

ę

 

*

 

ż

ycia, którego Bóg wskrzesił z martwych, czego my jeste

ś

my 

ś

wiadkami. 

16

 

Tak

ż

e  tego,  którego  widzicie  i  znacie,  Jego  Imi

ę

  uczyniło  silnym  ku  sławie  Jego 

Imienia;  a  wiara  z  powodu  Niego,  dała  mu  wobec  was  wszystkich  to  zdrowie. 

17

 

Teraz  te

ż

,  bracia,  wiem, 

ż

wy

  oraz  wasi  przywódcy  dokonali

ś

cie  tego  podczas 

nie

ś

wiadomo

ś

ci. 

18

 

Za

ś

  Bóg  sprawił, 

ż

e

  Chrystus  wycierpiał  tego  rodzaju 

rzeczy

jakie  zapowiedział  przez  usta  wszystkich  swoich  proroków. 

19

  Zatem  skruszcie  si

ę

 

oraz  zawró

ć

cie,  a

ż

  do  zatarcia 

*

  waszych  grzechów,   

20

 

ż

eby  mogły  przyj

ść

  czasy 

wytchnienia  z  powodu  osoby  Pana. 

Po  to 

TR

  wysłał  przedtem  ogłoszonego  wam 

Jezusa  Chrystusa, 

21

 

którego  trzeba  rado

ś

nie  przyj

ąć

  Niebu,  a

ż

  do  czasu 

przywrócenia wszystkich spraw, o których powiedział Bóg za obecnego 

ż

ycia, przez 

usta  wszystkich  swoich 

ś

wi

ę

tych  proroków. 

22

 

Bowiem  Moj

ż

esz  rzeczywi

ś

cie 

powiedział  do  przodków:  Z  waszych  braci, 

takiego

  jak  ja  proroka  podniesie 

*

  wam 

Pan,  wasz  Bóg;  jego  b

ę

dziecie  słucha

ć

  we  wszystkim,  cokolwiek  do  was  powie. 

Moj

ż

esza  18,15 

23

  A  b

ę

dzie 

tak

ż

e  ka

ż

da  osoba,  która  nie  usłucha  tego  proroka, 

zostanie wytracona z ludu. 

24

 Ale i wszyscy prorocy od Samuela, jacykolwiek mówili 

jeden  za  drugim,  tak

ż

e  zwiastowali  te  dni. 

25

  Wy  jeste

ś

cie  synami  proroków  i 

Przymierza,  jakie  ustalił  sobie 

*

 

Bóg

  w  stosunku  do  waszych  ojców,  mówi

ą

c  do 

Abrahama: W twoim nasieniu  zostan

ą

 uwielbione 

w Panu

 wszystkie narody  ziemi. 

Moj

ż

esza  12,3 

26

  Bóg  wzbudził  swojego  syna  Jezusa  i  najpierw  go  wysłał  wam, 

błogosławi

ą

c ka

ż

demu 

z

 was w odwracaniu si

ę

 od waszych niegodziwo

ś

ci. 

 

*3,6

 tak

ż

e: obud

ź

 si

ę

, zmartwychwsta

ń

 

**3,6

 tak

ż

e: 

ż

yj 

*3,15

 tak

ż

e: zało

ż

yciela, przywódc

ę

 

*3,19

 tak

ż

e: skre

ś

lenia, usuni

ę

cia 

*3,22

 tak

ż

e: wzbudzi, wskrzesi 

*3,25

 tak

ż

e: sporz

ą

dził testamentem, zawarł umow

ę

 

 

4.

 A gdy oni mówili do ludu - kapłani, rz

ą

dca 

Ś

wi

ą

tyni i saduceusze im zagrozili, 

2

 

bo

  byli  rozdra

ż

nieni  z 

tego

  powodu, 

ż

e  nauczaj

ą

 

TR

  ludzi,  i  w  Jezusie  zwiastuj

ą

 

wskrzeszenie z martwych. 

3

 Narzucili te

ż

 

na

 nich r

ę

ce oraz wprowadzili 

ich

 sobie do 

wi

ę

zienia, do jutra, bo był ju

ż

 wieczór. 

4

 Ale wielu, 

gdy

 wysłuchało słowa – uwierzyło, 

i urodziła si

ę

 liczba około pi

ę

ciu tysi

ę

cy m

ęż

ów. 

5

  Za

ś

  nazajutrz  zdarzyło  si

ę

ż

e  w  Jerozolimie  zostali  zebrani  ich  przeło

ż

eni,  starsi 

oraz uczeni w Pi

ś

mie. 

6

 Tak

ż

e arcykapłan Annasz i Kaifasz, Jan, Aleksander, i jacy 

jeszcze 

byli  z rodu arcykapła

ń

skiego. 

7

 A 

kiedy

 postawili ich w 

ś

rodku, pytali si

ę

: W 

jakiej mocy, lub w jakim imieniu wy to uczynili

ś

cie? 

8

 Wtedy Piotr został napełnionym 

przez

  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  oraz  do  nich  powiedział:  Przeło

ż

eni  ludu  i  starsi  Israela! 

9

 

Skoro my, dzisiaj, jeste

ś

my os

ą

dzani dzi

ę

ki dobremu uczynkowi 

wzgl

ę

dem

 chorego 

background image

człowieka,  przez  który  został  on  wyratowany, 

10

  niech  wam  wszystkim  b

ę

dzie 

wiadome  oraz  całemu  ludowi  Israela, 

ż

został  on  uleczony

  w  Imieniu  Jezusa 

Chrystusa  Nazarejczyka,  którego  wy  ukrzy

ż

owali

ś

cie 

i

  którego  Bóg  wskrzesił  z 

martwych. W tym 

Imieniu

 ten 

człowiek

 stan

ą

ł przed wami zdrowy. 

11

 Ten jest owym 

kamieniem, 

co

  przez  was, buduj

ą

cych,  został  wzi

ę

ty  za  nic 

*

a

  który  stał  si

ę

 

**

  dla 

kamienia w

ę

gielnego. 

Psalm 118,22; Izajasz 28,16 

12

 Nie istnieje te

ż

 w nikim innym 

zbawienie;  bo nie  istnieje  inne  Imi

ę

  pod  niebem

,  które

  zostało  wyznaczone 

*

  w

ś

ród 

ludzi,  w  którym  jest  nam  konieczne  zosta

ć

  zbawionymi 

**

13

 

A  widz

ą

c  szczero

ść

 

Piotra i Jana, oraz po

 

zrozumieniu, 

ż

e s

ą

 nieuczonymi prostakami - dziwili si

ę

kiedy

 

ich  rozpoznali, 

ż

e  byli  razem  z  Jezusem. 

14

  Za

ś

  widz

ą

c  człowieka, 

co

  z  nimi  stał  i 

został  uzdrowiony  -  nie  umieli  nic  odpowiedzie

ć

15

  Wi

ę

c  rozkazali  im  odej

ść

  na 

zewn

ą

trz  posiedzenia 

ś

cierali  si

ę

  jedni  przeciw  drugim, 

16

  mówi

ą

c:  Co  mo

ż

emy 

uczyni

ć

 tym ludziom? Bo, 

ż

e dokonał si

ę

 przez nich znany cud, 

jest

 jawne wszystkim 

zamieszkuj

ą

cym Jerozolim

ę

; wi

ę

c nie mo

ż

emy zaprzeczy

ć

17

 Lecz aby 

to 

nie zostało 

w  wi

ę

kszym  stopniu  rozpowszechnione  mi

ę

dzy  ludem,  zabronimy  im  gro

ź

b

ą

by

 

ż

adnemu  z  ludzi  nie  pletli  wzgl

ę

dem  tego  imienia. 

18

  Zatem  ich  zawołali  oraz  im 

nakazali w ogóle nie głosi

ć

 i nie naucza

ć

 wzgl

ę

dem imienia Jezusa. 

19

 Ale Piotr i Jan 

odpowiedzieli,  mówi

ą

c  do  nich:  Oskar

ż

ajcie,  je

ż

eli  wobec  Boga  jest  sprawiedliwe 

bardziej 

*

  was  słucha

ć

  -  ni

ż

  Boga. 

20

  Bo  my  nie  mo

ż

emy  nic 

nie

  mówi

ć

z  tego

  co 

zobaczyli

ś

my  i  usłyszeli

ś

my. 

21

  Zatem 

TR

 

jeszcze 

raz  im 

zagrozili, 

a

  nie  znajduj

ą

jakby ich mogli ukara

ć

, wypu

ś

cili ich z powodu ludu, gdy

ż

 wszyscy oddawali chwał

ę

 

Bogu  za 

to,  co

  si

ę

  stało. 

22

  Poniewa

ż

  ten  człowiek,  na  którym  dokonał  si

ę

  cud 

*

 

uleczenia, 

ż

ył wi

ę

cej ni

ż

 czterdzie

ś

ci lat.  

23

  Za

ś

  wypuszczeni  przyszli  do  swoich  oraz  oznajmili 

im  wszystko

,  cokolwiek 

powiedzieli  do  nich  przedniejsi  kapłani  i  starsi. 

24

  A  ci 

ich

  wysłuchali 

i

  jednomy

ś

lnie 

podnie

ś

li  głos  ku  Bogu,  mówi

ą

c:  Władco  Absolutny 

*

,  Ty, 

który

  uczyniłe

ś

  Niebo  i 

ziemi

ę

,  morze  i  wszystko  w  nich; 

25

  co

  powiedziałe

ś

  przez  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  ustami 

Dawida, Twego sługi:  W jakim celu wzburzyli si

ę

 poganie, a ludy piel

ę

gnowały 

*

 

to, 

co jest

 bezwarto

ś

ciowe 

**

26

 Stan

ę

li królowie ziemi, a przeło

ż

eni dali si

ę

 zebra

ć

 na 

to samo, przeciw Panu i przeciwko Jego Pomaza

ń

cowi. 

Psalm 2,1 - 2 

27

 

Gdy

ż

 wobec 

prawdy,  Herod  i  Poncjusz  Piłat,  razem  z  poganami  oraz  plemionami  Israela dali  si

ę

 

zebra

ć

 przeciwko Twojemu 

ś

wi

ę

temu Synowi - Jezusowi, którego pomazałe

ś

28

 

aby 

si

ę

  dokonało 

*

  cokolwiek  przedtem  przeznaczyła  Twoja  r

ę

ka  oraz  Twoje 

postanowienie. 

29

 Teraz wi

ę

c, Panie, wejrzyj na ich gro

ź

by oraz daj Twoim sługom z 

cał

ą

  otwarto

ś

ci

ą

  mówi

ć

  Twe  słowo. 

30

  Za  pomoc

ą

  te

ż

  Twojej  r

ę

ki,  Ty  wyci

ą

gaj  ku 

uzdrawianiu oraz dokonywaniu znaków i cudów, przez Imi

ę

 Twego 

ś

wi

ę

tego Syna - 

Jezusa. 

31

 

gdy

  oni  prosili,  zostało  potrz

ąś

ni

ę

te  miejsce  na  którym  byli  zebrani, 

wszyscy zostali napełnieni Duchem 

Ś

wi

ę

tym, i z otwarto

ś

ci

ą

 mówili słowo Boga. 

32

  Za

ś

  serce  i  dusza  owego  mnóstwa  wierz

ą

cych  było  jedno,  tak

ż

e  ani  jeden  nie 

mówił 

o

  czym

ś

  z  dobytku, 

ż

e

  jest  odr

ę

bne,  ale  wszystko  było  im  wspólne. 

33

  A 

apostołowie wielk

ą

 moc

ą

 dawali 

ś

wiadectwo wskrzeszenia Pana Jezusa i nad 

*

 nimi 

wszystkimi była wielka łaska. 

34

 

Bo nie było mi

ę

dzy nimi kogo

ś

kto 

jest w potrzebie; 

gdy

ż

 którzykolwiek byli posiadaczami terenów lub domów - sprzedawali 

je, 

przynosili 

warto

ść

 sprzedawanych 

maj

ą

tków

,  

35

 oraz kładli przed nogi apostołów. I rozdawano 

ka

ż

demu  tak,  jak  kto

ś

  miał  potrzeb

ę

36

  Za

ś

  Józef,  nazwany  przez  apostołów 

Barabaszem  (to  jest 

w

  tłumaczeniu:  Synem  Pocieszenia 

*

),  Lewita,  rodem 

Cypryjczyk, 

37

 

gdy

  sprzedał  pole, 

które

  przedtem  było  jego,  przyniósł  pieni

ą

dze  i 

poło

ż

ył u nóg apostołów. 

 

*4,11

 tak

ż

e: wzgardzonym 

**4,11

 tak

ż

e: narodził si

ę

, pojawił si

ę

, powstał, był 

*4,12

 tak

ż

e: podarowane, dane, mianowane 

**4,12

 tak

ż

e: zachowani przy 

ż

yciu, ocaleni od 

ś

mierci, uzdrowieni, uratowani 

background image

*4,19

 tak

ż

e: raczej

  

*4,22

 tak

ż

e: znak 

*4,24

 tak

ż

e: panie domu, panie 

*4,25

 tak

ż

e: troszczyły si

ę

, pilnie si

ę

 zajmowały, uprawiały 

**4,25

 tak

ż

e: daremne, puste, bezowocne 

*4,28

 dokładnie: uczyni

ć

 dokonuj

ą

cym si

ę

  

*4,33

 tak

ż

e: przez, dla, dzi

ę

ki 

*4,36

 tak

ż

e: wezwania, apelu, zach

ę

ty

 

 
5.

  Ale  pewien  m

ąż

 

o

  imieniu  Ananiasz,  razem  ze  swoj

ą

 

ż

on

ą

  Safir

ą

,  sprzedał 

maj

ą

tek, 

2

  oraz  zabrał  sobie 

troch

ę

 

z  ceny,  za  wiedz

ą

  swojej 

ż

ony.  Przyniósł  te

ż

 

pewn

ą

  cz

ęść

 

i

  poło

ż

ył  u  nóg  apostołów. 

3

  A  Piotr  powiedział:  Ananiaszu,  czemu 

szatan  wypełnił  twoje  serce, 

by

ś

 

TR

  okłamał  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  oraz  oddzielił  sobie 

cz

ęść

 z ceny terenu? 

4

 

Czy

ż

 pozostaj

ą

c twoim - nie pozostawał na miejscu, a 

kiedy 

został sprzedanym - 

czy nie

 był w twojej władzy? Po co umie

ś

ciłe

ś

 sobie t

ę

 spraw

ę

 w 

twoim  sercu?  Nie  ludziom  skłamałe

ś

,  ale  Bogu. 

5

  Za

ś

  Ananiasz  słysz

ą

c  te  słowa, 

padł 

wyzion

ą

ł ducha. Powstała wi

ę

c wielka boja

źń

 we wszystkich, 

którzy to

 słyszeli. 

6

 A młodsi wstali, szczelnie go owin

ę

li, wynie

ś

li i pogrzebali. 

7

  Ale 

gdy

  si

ę

  dokonał  odst

ę

p  czasu  około  trzech  godzin,  weszła  i  jego 

ż

ona,  nie 

wiedz

ą

c  co  si

ę

  stało. 

8

  Za

ś

  Piotr  oddzielił  j

ą

 

pytaniem

:  Powiedz  mi,  czy 

za

  tyle 

sprzedali

ś

cie  teren?  A  ona  powiedziała:  Tak, 

za

  tyle. 

9

  A  Piotr  do  niej  powiedział: 

Dlaczego została zharmonizowana wam

 wypowied

ź

, aby do

ś

wiadczy

ć

 Ducha Pana? 

Oto  przed  drzwiami  nogi  tych, 

co

  pogrzebali  twojego  m

ęż

a, 

lecz

  tak

ż

e  ciebie 

wynios

ą

10

 Wi

ę

c natychmiast padła nie

ż

ywa przed jego nogami. A młodzie

ń

cy weszli 

oraz znale

ź

li j

ą

 martw

ą

; zatem wynie

ś

li 

i

 pogrzebali przy jej m

ęż

u. 

11

 

Pojawiła si

ę

 te

ż

 

wielka  boja

źń

  nad  całym  zgromadzeniem  wybranych 

*

  oraz  nad  wszystkimi, 

którzy

 

tego słuchali. 

12

 Za

ś

 przez r

ę

ce apostołów dokonywały si

ę

 w ludzie liczne znaki i cuda; wszyscy te

ż

 

ż

yli  jednomy

ś

lnie  w  portyku  Salomona. 

13

  Ale 

z

  pozostałych  nikt  si

ę

  nie  odwa

ż

ał 

z

 

nimi  ł

ą

czy

ć

;  lecz  lud  ich  chwalił. 

14

 

A  bardziej  wierz

ą

c,  przył

ą

czało  si

ę

 

do

  Pana 

mnóstwo m

ęż

czyzn i niewiast. 

15

 Dlatego na ulice wynoszono chorych, kładziono na 

ło

ż

ach  i  matach,  by  przynajmniej  cie

ń

  przechodz

ą

cego  Piotra  ocienił  niektórych 

z

 

nich. 

16

  Ale  schodziło  si

ę

  te

ż

  wielu 

z

  okolicznych  miast  Jerozolimy,  nios

ą

c  chorych 

oraz n

ę

kanych na skutek nieczystych duchów, i wszyscy zostawali uzdrawiani. 

17

 

Za

ś

  arcykapłan  i  wszyscy, 

co  byli 

razem  z  nim  -  istniej

ą

ce  stronnictwo 

saduceuszów  -  powstali,  i  zostali  napełnieni  zazdro

ś

ci

ą

18

 

Narzucili  te

ż

  r

ę

ce  na 

apostołów oraz umie

ś

cili ich sobie w publicznym wi

ę

zieniu. 

19

 Ale anioł Pana otworzył 

po

ś

ród  nocy  bramy  wi

ę

zienia,  wyprowadził  ich  i  powiedział: 

20

  Id

ź

cie,  sta

ń

cie  w 

Ś

wi

ą

tyni  oraz  mówicie  ludowi  wszystkie  słowa 

ż

ycia. 

21

  A 

gdy  to

  usłyszeli,  podczas 

ś

witu weszli do 

Ś

wi

ą

tyni i nauczali. Za

ś

 

kiedy

 przybył arcykapłan oraz ci razem z nim, 

zwołali  Sanhedryn  i  cał

ą

  starszyzn

ę

  synów  Israela  oraz  posłali  do  wi

ę

zienia, 

aby 

zostali  przyprowadzeni. 

22

  Zatem  słudzy

 

przybyli, 

lecz 

nie  znale

ź

li  ich  w  wi

ę

zieniu; 

wi

ę

c  wrócili  si

ę

  i  oznajmili,  mówi

ą

c: 

23

  Rzeczywi

ś

cie,  z  cał

ą

  pewno

ś

ci  znale

ź

li

ś

my 

zamkni

ę

te  wi

ę

zienie  i  na  zewn

ą

trz,  stoj

ą

cych  z  przodu  drzwi  stra

ż

ników;  ale 

kiedy

 

otworzyli do wewn

ą

trz - nikogo nie znale

ź

li

ś

my. 

24

 Za

ś

 kiedy arcykapłan oraz rz

ą

dca 

Ś

wi

ą

tyni  usłyszeli  te  słowa,  byli  odno

ś

nie  nich  w  kłopocie,  co  by  to  si

ę

  zdarzyło. 

25

 

Ale  kto

ś

  przyszedł 

im  oznajmił,  mówi

ą

c:  Oto  m

ęż

owie,  których  umie

ś

cili

ś

cie  w 

wi

ę

zieniu,  s

ą

  w 

Ś

wi

ą

tyni,  stoj

ą

c  i  nauczaj

ą

c  lud. 

26

 

Wtedy  rz

ą

dca  odszedł  wraz  ze 

sługami  oraz  ich  przyprowadził.  Nie  w

ś

ród  przemocy,  bowiem  bali  si

ę

  ludu,  aby  nie 

zostali ukamienowani. 

27

 

kiedy 

przyprowadził,  postawili  ich  w  miejscu  posiedze

ń

.  Wi

ę

c  arcykapłan  ich 

pytał,  mówi

ą

c: 

28

  Czy

  nie  nakazali

ś

my  wam  rozkazem,  by  nie  naucza

ć

  przy  tym 

imieniu?  A  oto  waszym  nauczaniem  napełnili

ś

cie  Jerozolim

ę

  oraz  chcecie 

sprowadzi

ć

  na  nas  krew  tego  człowieka. 

29

  Za

ś

  zaczynaj

ą

c  odpowiada

ć

,  Piotr  i 

background image

apostołowie  powiedzieli:  Trzeba  by

ć

  wi

ę

cej  posłusznym  Bogu  ni

ż

  ludziom. 

30

 

Bóg 

naszych  przodków  wskrzesił  Jezusa,  którego  wy  wzi

ę

li

ś

cie  w  swoje  r

ę

ce 

*

zawieszaj

ą

c  na  drewnie. 

31

 

Tego,  Sprawc

ę

  i  Zbawiciela,  Bóg  wywy

ż

szył  swoj

ą

 

prawic

ą

aby

  da

ć

  skruch

ę

  Israelowi  i  darowanie 

*

  grzechów. 

32

  A  my  jeste

ś

my 

ś

wiadkami  tych  spraw  oraz  Duch 

Ś

wi

ę

ty,  którego  Bóg  dał 

tym,  którzy

  Mu  s

ą

 

posłuszni. 

33

 Za

ś

 

oni, gdy tego

 wysłuchali, zostali rozpiłowani 

* 

oraz postanowili ich zgładzi

ć

34

 

Ale  pewien  faryzeusz,  imieniem  Gamaliel,  szanowany 

przez

  cały  lud  nauczyciel 

Prawa, wstał w Sanhedrynie i 

ich

 wezwał

, by

 na chwil

ę

 wyprowadzono apostołów na 

zewn

ą

trz. 

35

  Potem

  do  nich  powiedział:  M

ęż

owie  Israelici,  dzi

ę

ki  tym  ludziom 

zajmijcie  si

ę

  sami  sob

ą

,  co  macie  czyni

ć

36

  Bo  na  pocz

ą

tku  tych  dni  podniósł  si

ę

 

Teodas, 

który 

mówił, 

ż

sam  jest  kim

ś

i

  została  mu  przyczepiona  liczba  około 

czterystu  m

ęż

czyzn. 

Lecz

  został  on  zabity,  a  wszyscy,  którzy  mu  ulegali  -  zostali 

rozproszeni; zatem pojawili si

ę

 na nic. 

37

 Po nim, w dniach spisu podniósł si

ę

 Judas 

Galilejczyk  i  oderwał  za  sob

ą

  do

ść

  du

ż

o  ludu. 

Lecz

  tak

ż

e  on  zgin

ą

ł  oraz  zostali 

rozproszeni wszyscy, którzy mu ulegali. 

38

 Wi

ę

c teraz mówi

ę

 wam: Odst

ą

pcie od tych 

ludzi oraz ich uwolnijcie; bo je

ś

li to postanowienie lub to dzieło 

jest

 z ludzi - zostanie 

zniszczone. 

39

 A je

ż

eli jest z Boga - nie b

ę

dziecie mogli ich zniszczy

ć

; i aby

ś

cie nie 

zostali  znalezieni 

jako  ci,  co 

walcz

ą

  przeciwko  Bogu. 

40

  I  zostali 

przez 

niego 

przekonani. Potem przywołali apostołów, złoili 

im

 skór

ę

 oraz nakazali, by nie mówi

ć

 

przy imieniu Jezusa; po czym ich uwolnili. 

41

 Zatem szli od oblicza Sanhedrynu oraz 

si

ę

 radowali, 

ż

e zostali uznani godnymi 

by 

dozna

ć

 zniewagi z powodu Jego Imienia. 

42

 

Ka

ż

dego  dnia  nie  przestawali 

te

ż

  naucza

ć

  w 

Ś

wi

ą

tyni  i  naprzeciwko  Domu,  oraz 

głosi

ć

 dobr

ą

 nowin

ę

 Jezusa Chrystusa. 

 

*5,11

 tak

ż

e: zborem, społeczno

ś

ci

ą

 wywołanych 

*5,30

 tak

ż

e: zabili

ś

cie 

*5,31

 tak

ż

e: odpuszczenie 

*5,33

 tak

ż

e: zdenerwowali si

ę

 

 

6.

  Ale  w  dniach  powi

ę

kszania  si

ę

 

liczby

  uczniów,  pojawiło  si

ę

  szemranie 

hellenistów 

*

  przeciwko  Hebrajczykom, 

ż

e  w  codziennej  słu

ż

bie  pomijane 

**

  s

ą

  ich 

wdowy. 

2

  Wi

ę

c  dwunastu  przywołało  wielu  uczniów  i  powiedziało:  Nie  jest  mile 

widziane,  by  słu

ż

y

ć

  stołom, 

a

  pozostawi

ć

  Słowo  Boga. 

3

  Ale  poszukajcie,  bracia, 

siedmiu m

ęż

ów, 

którzy

 maj

ą

 dobr

ą

 opini

ę

, pełnych Ducha 

Ś

wi

ę

tego i m

ą

dro

ś

ci, i ich 

ustanowimy do tej sprawy. 

4

 Za

ś

 my b

ę

dziemy wierni modlitwie oraz słu

ż

bie słowa. 

5

 

Wi

ę

c  spodobała  si

ę

  ta  mowa  wobec  całego  mnóstwa 

uczniów

  oraz  wybrali  sobie: 

Szczepana,  m

ęż

a  pełnego  wiary  i  Ducha 

Ś

wi

ę

tego,  Filipa,  Prochora,  Nikanora, 

Tymona,  Parmenasa  i  Mikołaja,  nowonawróconego  Antioche

ń

czyka, 

6

 

których 

postawili przed apostołów. Zatem si

ę

 pomodlili 

i

 poło

ż

yli na nich r

ę

ce. 

7

  A  Słowo  Boga  sprawiało  rozwój  oraz  w  Jerozolimie  bardzo  si

ę

  mno

ż

yła  liczba 

uczniów. 

Tak

ż

liczny  tłum  kapłanów  poddał  si

ę

  wierze. 

8

  Za

ś

  Szczepan,  pełen 

ufno

ś

ci  i  mocy,  czynił  przy  ludzie  wielkie  cuda  i  znaki. 

9

  Lecz  powstali  niektórzy  z 

ż

nicy zwanej Libertynów 

*

, Cyrenejczyków, Aleksandryjczyków i tych z Cylicji oraz 

Azji,  i  rozprawiali  ze  Szczepanem. 

10

 

Ale  nie  mieli  siły  stawi

ć

  czoła  m

ą

dro

ś

ci  oraz 

Duchowi,  którym  mówił. 

11

  Wtedy  podsun

ę

li  m

ęż

ów, 

co

  twierdzili:  Usłyszeli

ś

my  go, 

gdy 

mówił  blu

ź

niercze  słowa  wzgl

ę

dem  Moj

ż

esza  i  Boga. 

12

 

Tak

ż

e  podburzyli  lud, 

starszych  oraz  uczonych  w  Pi

ś

mie,  wi

ę

c  stan

ę

li,  porwali  go  oraz  poprowadzili  do 

Sanhedrynu. 

13

  I  postawili  fałszywych 

ś

wiadków, 

co 

twierdzili:  Ten  człowiek  nie 

powstrzymuje  si

ę

,  mówi

ą

c  blu

ź

niercze  słowa  przeciw  temu 

ś

wi

ę

temu  miejscu  oraz 

Prawu. 

14

  Bowiem  usłyszeli

ś

my  go 

jak

  mówił, 

ż

e  ten  Jezus  Nazarejczyk  zniesie  to 

miejsce  oraz  zmieni  zwyczaje,  które  przekazał  nam  Moj

ż

esz. 

15

  A  wszyscy, 

którzy

 

siedzieli w Sanhedrynie, popatrzyli na niego 

i

 ujrzeli jego oblicze jak oblicze anioła. 

background image

 

*6,1

 

Ż

ydów 

ż

yj

ą

cych pod wpływami greckimi 

**6,1 

tak

ż

e: zaniedbane, przeoczone 

*6,9 

Ż

ydów z Libertum w Afryce, b

ą

d

ź

 członków synagogi wyzwole

ń

ców 

 

7.

  Za

ś

  arcykapłan  powiedział:  Czy  tak  si

ę

  maj

ą

  te 

sprawy

2

  A 

Szczepan

  mówił: 

M

ęż

owie, bracia, ojcowie - posłuchajcie. Bóg chwały dał si

ę

 zobaczy

ć

 naszemu ojcu 

Abrahamowi, 

gdy 

był  w  Mezopotamii,  zanim  zamieszkał 

TR

  w  Haranie. 

3

  Powiedział 

te

ż

  do  niego:  Wyjd

ź

  z  twojej  ziemi  i  spo

ś

ród  twej  rodziny, 

a

  id

ź

  do  ziemi,  któr

ą

  ci 

uka

żę

4

  Wtedy  wyszedł  z  ziemi  Chaldejczyków 

*

  oraz  zamieszkał  w  Haranie;  a 

stamt

ą

d,  gdy  umarł  jego  ojciec, 

Bóg

  przesiedlił  go  do  tej  ziemi,  na  której  wy  teraz 

mieszkacie. 

5

 I nie dał mu w niej dziedzictwa ani na krok nogi, ale przypisał 

* 

sobie 

da

ć

 mu j

ą

 na posiadło

ść

, oraz po nim - jego nasieniu 

**

; jemu, 

cho

ć

 nie miał dziecka. 

6

  Ale  Bóg  tak  powiedział:  Twoje  potomstwo  b

ę

dzie  przybyszem 

*

  w  cudzej  ziemi  i 

uczyni

ę

 je niewolnikami oraz b

ę

d

ą

 

ich 

krzywdzi

ć

 

przez

 czterysta lat. 

7

 

A lud, któremu 

b

ę

d

ą

  słu

ż

y

ć

  -  Ja  os

ą

dz

ę

,  powiedział  Bóg.  Za

ś

  po  tych 

latach

  wyjd

ą

  oraz  b

ę

d

ą

  mi 

słu

ż

y

ć

 w tym miejscu. 

8

 

Dał mu tak

ż

e przymierze 

*

 obrzezki. Wi

ę

c Abraham spłodził 

Izaaka  oraz  ósmego  dnia  go  obrzezał,  a  Izaak 

spłodził

  Jakóba,  a  Jakób  dwunastu 

patriarchów. 

9

  Za

ś

  patriarchowie 

kiedy

  pozazdro

ś

cili  Józefowi,  sprzedali 

go

  do  Egiptu 

*

;  ale  Bóg 

był  z  nim. 

10

  Wyrwał  go  tak

ż

e  ze  wszystkich  jego  utrapie

ń

,  oraz  dał  mu  łask

ę

  i 

m

ą

dro

ść

  wobec  faraona  -  króla  Egiptu,  zatem  ustanowił  go  dowodz

ą

cym  nad 

Egiptem  oraz  nad  całym  swoim  domem. 

11

 

Lecz  na  cał

ą

  ziemi

ę

  Egiptu  i  Kanaanu 

przyszedł głód, i wielkie utrapienie, gdy

ż

 nasi przodkowie nie znajdowali 

ż

ywno

ś

ci. 

12

 

Za

ś

 Jakób usłyszał, 

ż

e jest zbo

ż

e i wysłał najpierw do Egiptu naszych przodków. 

13

 

przy drugim 

pobycie 

Józef dał si

ę

 rozpozna

ć

 jego braciom, wi

ę

c ród Józefa stał si

ę

 

widoczny  faraonowi. 

14

  Za

ś

  Józef  wysłał  i  przywołał  swojego  ojca  Jakóba  oraz  cał

ą

 

swoj

ą

  rodzin

ę

  w 

liczbie 

siedemdziesi

ę

ciu  pi

ę

ciu  osób. 

15

  Zatem  Jakób  zszedł  do 

Egiptu.  I  umarł  on  oraz  nasi  przodkowie; 

16

  i  zostali  przeniesieni  do  Sychem  oraz 

umieszczeni  w  grobowcu,  który  Abraham  kupił  sobie 

za 

warto

ść

  srebra  od  synów 

Hamora z Sychem. 

17 

Ale  kiedy  si

ę

  zbli

ż

ał  czas  obietnicy,  któr

ą

  Bóg  zaprzysi

ą

gł  Abrahamowi  -  lud 

rozwin

ą

ł si

ę

 w Egipcie i został pomno

ż

ony, 

18

 

a

ż

 nastał inny władca, który nie znał 

*

 

Józefa. 

19

 Ten - kpi

ą

c oszustwem z naszego rodu - skrzywdził naszych przodków, 

bo

 

czynił porzuconymi ich niemowl

ę

ta, a

ż

 do nie zachowania przy 

ż

yciu. 

20

 W tym czasie 

został zrodzony Moj

ż

esz, a był pi

ę

kny 

*

 dla Boga. Ten został wychowany 

przez

 trzy 

miesi

ą

ce w domu jego ojca. 

21

 

Za

ś

 

kiedy

 został on umieszczony na zewn

ą

trz, wzi

ę

ła 

go  sobie  córka  faraona  i  wychowywała  go  za  syna. 

22

 

Wi

ę

c  Moj

ż

esz  został 

wy

ć

wiczony w całej wiedzy Egipcjan, oraz był silny w słowach i uczynkach.  

23

  A  gdy  mu  si

ę

  dopełnił  czterdziestoletni  wiek,  wst

ą

piło  do  jego  serca 

by 

przyjrze

ć

 

si

ę

  swoim  braciom,  synom  Israela. 

24

 

I  ujrzał, 

ż

e  jaki

ś

  doznaje  niesprawiedliwo

ś

ci; 

zatem

  przyszedł  z  pomoc

ą

 

temu,  co

  był  uciskany  oraz  wymierzył  kar

ę

,  zabijaj

ą

Egipcjanina. 

25

 

S

ą

dził, 

i

ż

  jego  bracia  zrozumiej

ą

ż

e  Bóg  przez  jego  r

ę

k

ę

  daje  im 

wyzwolenie  -  ale  nie  rozumieli. 

26

  Lecz  tak

ż

e  dał  im  si

ę

  zobaczy

ć

  nast

ę

pnego  dnia, 

kiedy  walczyli  i  pobudzał  ich  do  pokoju,  mówi

ą

c:  M

ęż

owie,  jeste

ś

cie  sobie  bra

ć

mi; 

dlaczego  jedni  drugim  czynicie  niesprawiedliwo

ść

27

  Ale  ten,  co  czynił 

niesprawiedliwo

ść

 bliskiemu, odepchn

ą

ł go 

i

 powiedział: Kto ci

ę

 ustanowił przywódc

ą

 

oraz s

ę

dzi

ą

 nad nami? 

28

 

Czy chcesz mnie zgładzi

ć

ty,

 który wczoraj w ten sposób 

usun

ą

łe

ś

 Egipcjanina? 

29 

Za

ś

 Moj

ż

esz uciekł na to słowo i stał si

ę

 cudzoziemcem na 

ziemi Madian, gdzie spłodził dwóch synów. 

30

 

A kiedy zostało wypełnione czterdzie

ś

ci lat, na pustkowiu wy

ż

yny Synaj dał mu si

ę

 

zobaczy

ć

 Anioł Pa

ń

ski w płomieniu ognia je

ż

yny 

*

31

 Za

ś

 Moj

ż

esz, 

gdy to

 zobaczył, 

dziwił si

ę

 temu widzeniu; a 

kiedy 

si

ę

 zbli

ż

ył 

do

 niego, 

by go

 obejrze

ć

, pojawił si

ę

 do 

background image

niego  głos  Pana: 

32

 

Ja 

jestem

  Bóg  twoich  przodków,  Bóg  Abrahama,  Bóg  Izaaka  i 

Bóg Jakóba. A Moj

ż

esz stał si

ę

 dr

żą

cym 

nie odwa

ż

ył si

ę

 przypatrywa

ć

33

 Za

ś

 Pan 

mu  powiedział:  Odwi

ąż

  obuwie 

z

  twoich  nóg,  bo  miejsce  na  którym  stan

ą

łe

ś

  jest 

ziemi

ą

 

ś

wi

ę

t

ą

34

  Widz

ą

c,  zobaczyłem  w  Egipcie  cierpienie  mojego  ludu, 

wysłuchałem ich wzdychania oraz zst

ą

piłem ich wyzwoli

ć

. Wi

ę

c teraz, tutaj, wy

ś

l

ę

 ci

ę

 

do  Egiptu. 

35

 

Tego  Moj

ż

esza,  którego  si

ę

  zaparli,  mówi

ą

c:  Kto  ci

ę

  ustanowił 

przywódc

ą

 i s

ę

dzi

ą

? Jego Bóg wysyła 

jako

 przywódc

ę

 oraz 

jako 

wyzwoliciela, przez 

r

ę

ce Anioła, który dał mu si

ę

 zobaczy

ć

  w cierniu. 

36

 

To ten ich wyprowadził, uczynił 

cuda i znaki w ziemi Egiptu, na morzu Czerwonym oraz czterdzie

ś

ci lat na pustkowiu. 

37

 

To  jest  ten  Moj

ż

esz,  który  powiedział  synom  Israela:  Pan,  wasz  Bóg,  wzbudzi  z 

waszych  braci  proroka  jak  mnie;  jego  b

ę

dziecie  słucha

ć

38

 

On  jest  Tym, 

co

 pojawił 

si

ę

  w  zgromadzeniu  wybranych  za  Anioła  mówi

ą

cego  do  niego  na  pustkowiu,  na 

wy

ż

ynie Synaj oraz 

do 

naszych przodków. Ten otrzymał słowa 

ż

yj

ą

ce, by nam je da

ć

39

  Temu  nie  zechcieli  by

ć

  posłuszni  nasi  przodkowie,  ale 

Go 

odepchn

ę

li  od  siebie 

oraz zwrócili swe serca do Egiptu, 

40

 mówi

ą

c do Aarona 

*

: Uczy

ń

 nam bogów, którzy 

b

ę

d

ą

  szli  przed  nami,  bo  nie  wiemy  co  si

ę

  stało  temu  Moj

ż

eszowi,  który  nas 

wyprowadził  z  ziemi  Egiptu. 

41

  W  owych  dniach  uczynili  te

ż

  cielca,  zło

ż

yli  ofiar

ę

 

figurze 

*

 oraz cieszyli si

ę

 pomi

ę

dzy wyrobami swoich r

ą

k. 

42

 

Zatem Bóg si

ę

 odwrócił 

oraz  ich  pozostawił 

*

,  aby  słu

ż

yli  wojsku  niebios,  jak  jest  napisane  w  ksi

ę

dze 

proroków: Czy mnie ofiarowali

ś

cie 

przez 

czterdzie

ś

ci lat na pustkowiu bydl

ę

ta i ofiary, 

domu Israela? 

Jeremiasz 19,13; Amos 5,25 

43

 

Nawet zabrali

ś

cie przybytek Molocha 

*

 

oraz  gwiazd

ę

  waszego  boga  Remfana  -  wizerunki,  które  uczynili

ś

cie,  by  si

ę

  im 

kłania

ć

; wi

ę

c przesiedl

ę

 was na tamt

ą

 stron

ę

 Babilonu. 

44

 

Na  pustkowiu  był  Namiot 

Ś

wiadectwa  naszych  przodków, 

tak

  jak  rozporz

ą

dził 

sobie  Ten, 

co

  mówił 

do

  Moj

ż

esza,  by  go  uczyni

ć

  według  wzoru,  który 

Moj

ż

esz

 

zobaczył. 

45

  Jego  odziedziczyli  nasi  przodkowie  z  Jezusem 

*  synem  Nuna

 

oraz

 

wprowadzili  na  posiadło

ść

  pogan,  których  Bóg  wygnał  z  dala  od  oblicza  naszych 

przodków, a

ż

 do dni Dawida. 

46

 

Ten znalazł łask

ę

 przed obliczem Boga oraz wyprosił 

sobie,  by  znale

źć

  mieszkanie 

*  dla

  Boga  Jakóba. 

47

  Za

ś

  Salomon  zbudował  Mu 

Ś

wi

ą

tyni

ę

 

*

48

  Ale  Najwy

ż

szy  nie  zamieszkuje  w 

budowlach

  uczynionych  r

ę

k

ą

,  jak 

mówi  prorok: 

49

 

Niebo 

jest 

moim  tronem,  a  ziemia  podnó

ż

kiem  moich  nóg;  jaki  mi 

dom zbudujecie, mówi Pan, lub które 

jest

 miejsce mojego odpoczynku? 

Izajasz 66,1 

50

 Czy

ż

 nie moja r

ę

ka to wszystko uczyniła?  

51

  Ludzie

  twardego  karku,  nieobrzezani  na  sercu  i  na  uszach,  wy  si

ę

  zawsze 

sprzeciwiacie  Duchowi 

Ś

wi

ę

temu;  zarówno  wasi  ojcowie 

jak

  i  wy. 

52

  Którego  z 

proroków  nie  prze

ś

ladowali  wasi  przodkowie?  Tak

ż

e  pozabijali  tych, 

co

  wcze

ś

niej 

opowiadali  odno

ś

nie  przyj

ś

cia  Sprawiedliwego,  którego  wy  stali

ś

cie  si

ę

  teraz 

zdrajcami i zabójcami. 

53

 Wy,

 którzy na rozporz

ą

dzenia Aniołów otrzymali

ś

cie Prawo, 

a nie stali

ś

cie na stra

ż

y. 

54

 To za

ś

 słysz

ą

c, z

ż

ymali si

ę

 ich sercami oraz zgrzytali na niego z

ę

bami. 

55

 Ale 

on 

b

ę

d

ą

c pełnym Ducha 

Ś

wi

ę

tego, popatrzył ku Niebu, zobaczył chwał

ę

 Boga i Jezusa 

stoj

ą

cego  po  prawicy  Boga. 

56

  Wi

ę

c  powiedział:  Oto  widz

ę

  niebiosa, 

które

  zostały 

otwarte  oraz  Syna  Człowieka  stoj

ą

cego  po  prawicy  Boga. 

57

  Lecz 

oni

  krzykn

ę

li 

wielkim  głosem,  zatkali  swoje  uszy  oraz  jednomy

ś

lnie  rzucili  si

ę

  na  niego. 

58

 

wyrzucili 

go

 na zewn

ą

trz miasta oraz kamienowali; a 

ś

wiadkowie zło

ż

yli swoje szaty 

u  stóp  młodzie

ń

ca  nazwanego  Saulem. 

59

  Zatem  kamienowali  Szczepana, 

a  on

 

przyzywał 

Boga

 i mówił: Panie Jezu, przyjmij mojego ducha. 

60

 On

 tak

ż

e zgi

ą

ł kolana 

oraz  zawołał  wielkim  głosem:  Panie,  nie  utwierd

ź

  im  tego  grzechu.  A 

gdy

  to 

powiedział - zasn

ą

ł. 

 

*7,4 ST

 z hebr. Kasdejczyków 

*7,5

 tak

ż

e: obiecał, zapowiedział 

**7,5

 tak

ż

e: potomstwu 

background image

*7,6

 dosłownie: obce, cudzoziemskie 

*7,8

 tak

ż

e: umow

ę

; testament 

*7,9 ST

 

hebr. Micraimu 

*7,18

 tak

ż

e: dostrzegał 

*7,20

 tak

ż

e: czaruj

ą

cy 

*7,30

 tak

ż

e: ciernia 

*7,40 ST

 

z hebr. Ahrona 

*7,41

 tak

ż

e: wizerunkowi, pos

ą

gowi bóstwa, bałwanowi 

*7,42

 tak

ż

e: oddał, przekazał, pozwolił 

*7,43

 bóstwa ammonickiego 

*7,45

 wg. 

C

 - Jezus 

syn Nuna

 to Jehoszua syn Nuna; wg. Judische Lexikon, Berlin 1930 - Jehoszua 

/  Jeszua;  wg.  New  Bible  Dictionary  1962,  z  aramejskiego  -  Yešu  (czytaj:  Jeszu;  porównaj  w  innych 
tłumaczeniach: 

Nehemiasza 3,19)

; wg. 

S

 Jesous (czytaj: Jesus); st

ą

d polskie - Jezus syn Nuna. 

*7,46 - 47

 tak

ż

e: Dom, 

Ś

wi

ą

tyni

ę

, Namiot 

 

8

Za

ś

  Saul  był 

tym,  który

  zgadzał  si

ę

 

by

  go  zabi

ć

.  A  w  tamtym  dniu  powstało 

wielkie  prze

ś

ladowanie  przeciwko  zgromadzeniu  wybranych 

*

  w  Jerozolimie,  wi

ę

wszyscy,  oprócz  apostołów,  zostali  rozproszeni  po  krainach  Judei  i  Samarii. 

2

 

Za

ś

 

bogobojni m

ęż

owie pogrzebali Szczepana oraz wywołali po nim wielki płacz. 

3

 A Saul 

dr

ę

czył zbór 

oraz 

wchodz

ą

c do domów - wywlekał m

ęż

ów i niewiasty, 

przekazywał 

ich

 do wi

ę

zienia. 

4

 Zatem ci, co zostali rozproszeni, rozeszli si

ę

, słowem głosz

ą

c dobr

ą

 nowin

ę

5

 Za

ś

 

Filip,  zszedł  do  miasta  Samarii  oraz  rozgłaszał  im  Chrystusa. 

6

  A  tłumy  -  kiedy 

słyszały  i  widziały  znaki,  które  czynił  -  jednomy

ś

lnie  oddały  si

ę

  temu,  co  było 

mówione  przez  Filipa. 

7

  Bowiem 

z

  wielu, 

co

  mieli  duchy  nieczyste, 

duchy  te

 

wychodziły,  wołaj

ą

c  wielkim  głosem;  tak

ż

e  zostali  uzdrowieni  liczni  sparali

ż

owani  i 

chromi. 

8

 Zatem powstała wielka rado

ść

 w tamtym mie

ś

cie. 

9

  Ale  był  pewien  m

ąż

 

o

  imieniu  Szymon, 

który 

wcze

ś

niej  uprawiał  w

 

mie

ś

cie  magi

ę

 

oraz  zdumiewał  lud  Samarii  mówi

ą

c, 

ż

e  on  sam  jest  kim

ś

  wielkim. 

10

  Do  niego 

kierowali  si

ę

  wszyscy,  od  najni

ż

szego  do  najwi

ę

kszego,  mówi

ą

c:  Jemu  dzieje  si

ę

 

wielka  moc  Boga. 

11

  A  kierowali  si

ę

  nim  z 

tego 

powodu, 

ż

e  od

  dłu

ż

szego  czasu 

zdumiewał ich magi

ą

12

 Za

ś

 kiedy m

ęż

owie i niewiasty uwierzyli Filipowi głosz

ą

cemu 

Dobr

ą

 Nowin

ę

 odno

ś

nie Królestwa Boga oraz Imienia Jezusa Chrystusa - zostawali 

ochrzczeni. 

13

  Ale  uwierzył  te

ż

  sam  Szymon,  dał  si

ę

  ochrzci

ć

,  trzymał  si

ę

  Filipa  i 

doprowadzał  si

ę

  do  zdumienia,  ogl

ą

daj

ą

c  znaki, 

które 

si

ę

  działy  oraz  wielkie 

przejawy Boskiej mocy. 

14

  A 

kiedy 

apostołowie  w  Jerozolimie  usłyszeli, 

ż

e  Samaria  przyj

ę

ła  Słowo  Boga, 

wysłali do nich Piotra i Jana, 

15

 

którzy zeszli oraz pomodlili si

ę

 za nich, by otrzymali 

Ducha 

Ś

wi

ę

tego. 

16

 

Bowiem  jeszcze  na  nikogo  z  nich  nie  spadł,  a  byli  jedynie  na 

pocz

ą

tku, 

jako  ci,

 

co

  si

ę

  dali  ochrzci

ć

  wzgl

ę

dem  Imienia  Pana  Jezusa. 

17

  Wtedy 

nakładali  na  nich  r

ę

ce  i  otrzymywali  Ducha 

Ś

wi

ę

tego. 

18

  A  Szymon  ujrzał, 

ż

e  Duch 

jest  dawany  z  powodu  nało

ż

enia  r

ą

k  apostołów  -  wi

ę

c  przyniósł  im  pieni

ą

dze, 

19

 

mówi

ą

c:  Dajcie  i  mnie  t

ę

  moc,  aby 

ka

ż

dy,  na

  kogo  nało

żę

  r

ę

ce,  otrzymał  Ducha 

Ś

wi

ę

tego. 

20

 Ale Piotr powiedział do niego: Oby twoje srebro było na zgub

ę

 

poza 

**

 

tob

ą

, bo byłe

ś

 zdania, 

ż

dar Boga 

mo

ż

na 

nabywa

ć

 w

ś

ród 

*** 

pieni

ę

dzy. 

21

 

Nie masz 

*

 cz

ęś

ci ani działu w tej Nowinie, gdy

ż

 twoje serce nie jest proste 

** 

wobec Boga. 

22

 

Zatem  skrusz  si

ę

  z  powodu  tego  twego  wyst

ę

pku  i  popro

ś

  Boga;  mo

ż

e  wtedy 

zostanie  ci  odpuszczony  zamysł  twojego  serca. 

23

 

Bo  widz

ę

ż

e

  ty 

ż

yjesz  dla 

gorzko

ś

ci 

ż

ółci  oraz  w

ę

złów  niesprawiedliwo

ś

ci. 

24

  Za

ś

  Szymon, 

gdy

  zacz

ą

ł 

odpowiada

ć

,  rzekł: Wy  si

ę

  módlcie 

*

  z  mojego  powodu  do  Pana,  aby  nie  mogło  do 

mnie przyj

ść

 nic 

z tego,

 co powiedzieli

ś

cie. 

25

  Oto  wi

ę

c  ci, 

kiedy 

za

ś

wiadczyli  oraz  opowiedzieli  słowo  Pana,  wracali  do 

Jerozolimy, głosz

ą

c Dobr

ą

 Nowin

ę

 

wielu wsiach Samarytan. 

26

  Ale anioł Pana powiedział do Filipa, mówi

ą

c: Wsta

ń

 oraz id

ź

 na południe, do drogi 

schodz

ą

cej od Jerozolimy ku Gazie, która jest pusta. 

27

 Wi

ę

c wstał 

i

 poszedł. A oto 

background image

m

ąż

,  Etiopczyk,  eunuch,  naczelnik  Kandaki  -  królowej  Etiopczyków,  który  był 

postawiony

  nad  całym  jej  skarbem 

i

  przybył  zło

ż

y

ć

  hołd  do  Jerozolimy, 

28

 

teraz 

wracał, siedz

ą

c na swoim wozie, oraz czytał proroka Izajasza. 

29

 

A Duch powiedział 

Filipowi:  Podejd

ź

  i  przył

ą

cz  si

ę

  do  tego  wozu. 

30

  Wi

ę

c  Filip  podbiegł,  usłyszał  go 

czytaj

ą

cego  proroka  Izajasza  i  powiedział:  Czy  przynajmniej  zrozumiałe

ś

,  co 

czytasz? 

31

  A 

on

  rzekł:  Jak

ż

TR

  mógłbym,  je

ś

li  kto

ś

  mnie  nie  poprowadzi 

*

?  Lecz 

tak

ż

e  zaprosił  Filipa,  by  wszedł 

i

  usiadł  razem  z  nim. 

32

  Za

ś

  urywek  Pisma,  który 

czytał, był taki: Jak owca dał si

ę

 prowadzi

ć

 na zabicie i jak cichy baranek naprzeciw 

tego,  który

  go  strzy

ż

e  -  tak  nie  otwiera  swoich  ust. 

33

  W  jego  uni

ż

eniu  został 

podniesiony jego proces 

*

; jak si

ę

 w szczegółach 

 

wyło

ż

y

 **

 

jego pochodzenie? Jako 

ż

e z ziemi zostaje usuwane 

*** 

jego 

ż

ycie. 

Izajasz 53,7 - 8 

34

 

A eunuch odpowiadaj

ą

c Filipowi, rzekł: Prosz

ę

 ci

ę

 

powiedz

, o kim to prorok mówi? 

O samym sobie, czy o kim

ś

 innym?  

35

 

Za

ś

 Filip otworzył swoje usta i pocz

ą

wszy od 

tego 

wersetu

  Pisma,  ogłosił  mu  dobr

ą

  nowin

ę

 

o

  Jezusie. 

36

  A  gdy  jechali  wzdłu

ż

 

drogi,  dotarli  nad  jak

ąś

  wod

ę

;  wi

ę

c  eunuch  mówi:  Oto  woda;  co  mi  przeszkadza 

*

 

zosta

ć

  ochrzczonym? 

37

 

Za

ś

  Filip  powiedział:  Mo

ż

na,  je

ś

li  z  całego  serca  wierzysz. 

Zatem  odpowiadaj

ą

c,  rzekł:  Wierz

ę

ż

e  Jezus  Chrystus  jest  Synem  Boga. 

38

 

Wi

ę

polecił  stan

ąć

  wozowi  i  obydwaj  zeszli  do  wody,  Filip  i  eunuch;  i  go  ochrzcił. 

39

  A 

kiedy  wyszli  z  wody,  Duch  Pana  porwał  Filipa,  wi

ę

c  eunuch  wi

ę

cej  go  nie  ogl

ą

dał, 

lecz raduj

ą

c si

ę

, jechał swoj

ą

 drog

ą

40

 Za

ś

 Filip został przypadkiem napotkany przed 

Azotem 

*

. A przechodz

ą

c, głosił on dobr

ą

 nowin

ę

  wszystkim miastom, a

ż

 przyszedł 

do Cezarei 

**

 

*8,1

 tak

ż

e: zborowi 

*8,20

 tak

ż

e: zatrat

ę

, pot

ę

pienie 

**8,20

 tak

ż

e: razem z 

***8,20

 tak

ż

e: dla, z powodu 

*8,21

 dokładnie: nie dzieje si

ę

 ci 

**8,21

 tak

ż

e: szczere, prawe, sprawiedliwe 

*8,24

 tak

ż

e: pro

ś

cie 

*8,31

 tak

ż

e: nie b

ę

dzie mi przewodnikiem 

*8,33

 tak

ż

e: sprawa s

ą

dowa, próba, zas

ą

dzenie, oddzielenie 

**8,33

 tak

ż

e: scharakteryzuje, opowie, opisze 

***8,33

 tak

ż

e: unoszone wzwy

ż

, d

ź

wigni

ę

te 

*8,36

 tak

ż

e: uniemo

ż

liwia, powstrzymuje, odmawia 

*8,40

 port filisty

ń

ski 

**8,40

 port wybudowany przez Heroda Wielkiego 

 

9.

 A Saul - dysz

ą

c jeszcze gro

ź

b

ą

 i zabójstwem wzgl

ę

dem uczniów Pana - zaj

ą

ł si

ę

 

arcykapłanem, 

2

 

i

  wyprosił  sobie  u  niego  listy  do  bó

ż

nic  w  Damaszku, 

ż

e  je

ś

li 

znajdzie jakich

ś

 m

ęż

czyzn, czy niewiasty - b

ę

d

ą

cych 

pod wpływem

 tej nauki 

*

by ich

 

zwi

ą

zał 

przyprowadził  do  Jerozolimy. 

3

  Ale  w  drodze 

*

kiedy

 

TR

  zbli

ż

ał  si

ę

  do 

Damaszku, zdarzyło si

ę

ż

e nagle ol

ś

niło go 

ś

wiatło z Nieba. 

4

 

Wi

ę

c padł na ziemi

ę

 

oraz 

usłyszał  głos, 

który 

mu  mówił:  Saulu,  Saulu,  dlaczego  mnie  prze

ś

ladujesz? 

5

 

Zatem powiedział: Kim jeste

ś

, panie? A Pan powiedział: Ja jestem Jezusem, którego 

ty prze

ś

ladujesz; trudno ci wierzga

ć

 zgodnie z 

żą

dłem. 

6

 Wi

ę

c dr

żą

c i si

ę

 boj

ą

c, 

Saul

 

powiedział:  Panie,  co  chcesz, 

bym

  ja  uczynił?  A  Pan  do  niego:  Wsta

ń

,  wejd

ź

  do 

miasta,  a  zostanie  ci  powiedziane  co  ty  masz  czyni

ć

7

 

Za

ś

  m

ęż

owie, 

którzy

 

podró

ż

owali razem z nim, stan

ę

li oniemiali - z jednej strony słyszeli głos, ale nikogo 

nie widzieli. 

8

 Za

ś

 Saul został podniesiony z ziemi; ale kiedy otworzył swoje oczy, nic 

nie 

widział. Zatem prowadz

ą

c  go za r

ę

k

ę

,  wprowadzili 

go 

do Damaszku. 

9

 I był trzy 

dni niewidz

ą

cym, oraz nie zjadł, ani nie wypił. 

10

  Ale  w  Damaszku  był  pewien  ucze

ń

,  imieniem  Ananiasz,  wi

ę

c  w  widzeniu  Pan 

powiedział do niego: Ananiaszu. A 

on 

powiedział: Oto ja, Panie. 

11

 

Za

ś

 Pan do niego: 

Wsta

ń

,  id

ź

  na  ulic

ę

  zwan

ą

  Prost

ą

,  oraz  w  domu  Judasa  odszukaj  Saula, 

z

  nazwy 

*

 

background image

Tarse

ń

czyka,  bo  oto  si

ę

  modli. 

12

  I  w  widzeniu  zobaczył  m

ęż

a,  imieniem  Ananiasz, 

który 

wchodził  oraz  kładł  na  nim  r

ę

ce,  aby  mógł  widzie

ć

13

  Ale  Ananiasz 

odpowiedział: Panie, od licznych 

osób 

usłyszałem o tym m

ęż

u, 

ż

e wiele złych 

rzeczy

 

uczynił Twoim 

ś

wi

ę

tym w Jerozolimie. 

14

 Tak

ż

e tu ma władz

ę

 od arcykapłanów, aby 

zwi

ą

za

ć

  wszystkich, 

co

  wzywaj

ą

  Twego  Imienia. 

15

 A  Pan  powiedział  do  niego:  Id

ź

gdy

ż

 ten jest moim naczyniem wybrania, 

by 

zanie

ść

 moje Imi

ę

 przed narody i królów; 

dzieci nie tylko 

z

 Israela. 

16

 

Bowiem ja mu uka

żę

, jak wiele trzeba mu wycierpie

ć

 dla 

*

 

Mojego  Imienia. 

17

  Zatem  Ananiasz  poszedł,  wszedł  do  owego  domu,  poło

ż

ył  na 

niego  r

ę

ce  i  powiedział:  Bracie  Saulu,  Pan  mnie  posłał,  Jezus, 

który 

dał  ci  si

ę

 

zobaczy

ć

  w  drodze,  któr

ą

  przebywałe

ś

,  aby

ś

  mógł  widzie

ć

  oraz  został  napełniony 

Duchem 

Ś

wi

ę

tym. 

18

 Zaraz te

ż

 spadły mu z oczu jakby łuski i widział. Tak

ż

e wstał 

i

 

został ochrzczony. 

19

 A 

kiedy

 przyj

ą

ł pokarm - wrócił do sił. I Saul został z uczniami 

kilka dni w Damaszku. 

20

 Zaraz te

ż

 głosił w bó

ż

nicach Chrystusa, 

ż

e ten jest Synem 

Boga. 

21

 

Za

ś

 wszyscy, 

którzy

 słuchali, doprowadzali si

ę

 do oszołomienia i mówili: Czy 

nie  jest 

to 

ten, 

co 

pustoszył  w  Jerozolimie  wzywaj

ą

cych  tego  Imienia?  Tak

ż

e  tu 

przybył  dla  tego 

celu

,  aby  ich  zwi

ą

za

ć

  i  zaprowadzi

ć

  do  arcykapłanów. 

22

 

Za

ś

  Saul 

coraz bardziej nabierał mocy i niepokoił 

Ż

ydów mieszkaj

ą

cych  w Damaszku, ucz

ą

c, 

ż

e ten jest Chrystusem. 

23

  A  gdy  zostało  dopełnionych  do

ść

  du

ż

o  dni, 

Ż

ydzi  uradzili  mi

ę

dzy  sob

ą

aby

  go 

zabi

ć

24

 

Za

ś

  Saulowi  zostało  dane  poznanie  ich  spisku.  Bo  dniem  i  noc

ą

  pilnowali 

siebie  i  bram,  aby  go  mogli  usun

ąć

25

  Za

ś

  uczniowie  wzi

ę

li  go  noc

ą

po  czym

  w 

koszu spu

ś

cili go wzdłu

ż

 muru 

TR

26

 

kiedy

 przybył do Jerozolimy, próbował si

ę

 ł

ą

czy

ć

 z uczniami; lecz wszyscy go si

ę

 

bali,  nie  wierz

ą

c, 

ż

e  jest  uczniem. 

27 

Za

ś

  Barnabasz  go  wzi

ą

ł  oraz  zaprowadził  do 

apostołów.  Wi

ę

c  wyło

ż

ył  im  w  szczegółach  jak  w  drodze  zobaczył  Pana, 

ż

z

  nim 

rozmawiał,  oraz  jak  w  Damaszku  zacz

ą

ł  otwarcie  mówi

ć

  w  Imieniu  Jezusa. 

28

  I  był 

w

ś

ród nich, w Jerozolimie, 

jako 

wchodz

ą

cy sobie i wychodz

ą

cy. 

29

 Lecz tak

ż

ś

miało 

mówił  w  Imieniu  Pana  Jezusa,  gadaj

ą

c  oraz  dyskutuj

ą

c  z  hellenistami;  za

ś

  oni 

usiłowali go zgładzi

ć

30

 Ale bracia dowiedzieli si

ę

 o tym, wi

ę

c sprowadzili go na dół, 

do Cezarei, oraz wysłali go do Tarsu. 

31

  Zatem  zgromadzenie  wybranych  miało  pokój  w  całej  Judei,  Galilei  i  Samarii, 

buduj

ą

c  si

ę

  oraz  id

ą

c  w  boja

ź

ni 

Pana;  było  te

ż

  mno

ż

one  wezwaniem  Ducha 

Ś

wi

ę

tego. 

32

  Wydarzyło  si

ę

  tak

ż

e, 

ż

Piotr, 

kiedy

  chodził  z  powodu  wszystkich,  zszedł  do 

ś

wi

ę

tych  zamieszkuj

ą

cych  Lidd

ę

33

  Za

ś

  tam  znalazł  pewnego  człowieka  imieniem 

Eneasz,  który  był  sparali

ż

owany  i

 

le

ż

ał  od  o

ś

miu  lat  na  łó

ż

ku. 

34

  Ale  Piotr  mu 

powiedział: Eneaszu, uzdrawia ci

ę

 Jezus Chrystus; wsta

ń

 oraz po

ś

ciel sobie. I zaraz 

wstał. 

35

 

Zatem zobaczyli go  wszyscy  zamieszkuj

ą

cy Lidd

ę

 i Saron, którzy  zawrócili 

do Pana. 

36

  Za

ś

  w  Joppie 

*

  była  pewna  uczennica,  imieniem  Tabita,  co  tłumacz

ą

c  powiem  - 

Gazela 

**

;  ta  była  pełna  szlachetnych 

***

  uczynków  oraz  jałmu

ż

n,  które  czyniła. 

37

 

Lecz w owych dniach zdarzyło si

ę

ż

e ona zachorowała 

umarła. Zatem 

TR

 

j

ą

 umyli 

oraz

  poło

ż

yli  w  górnej  komnacie. 

38

  Ale  Lidda  była  blisko  Joppy, 

wi

ę

uczniowie 

usłyszeli, 

ż

e jest w niej Piotr i posłali do niego dwóch m

ęż

ów, prosz

ą

c: Nie wahaj si

ę

 

dotrze

ć

  a

ż

  do  nas. 

39

  Zatem  Piotr  wstał  i  poszedł  razem  z  nimi. 

A  kiedy

  przybył, 

zaprowadzili  go  do  górnej  komnaty.  Obst

ą

piły  go  tak

ż

e  wszystkie  wdowy,  płacz

ą

c  i 

pokazuj

ą

c suknie, i płaszcze, które robiła Gazela, 

gdy

 była  z nimi. 

40

 A Piotr oddalił 

wszystkich  na  zewn

ą

trz,  zgi

ą

ł  kolana,  pomodlił  si

ę

  i  zwrócił  si

ę

  do  ciała,  mówi

ą

c: 

Tabito,  wsta

ń

.  Za

ś

  ona  otwarła  swoje  oczy,  a 

kiedy

  ujrzała  Piotra,  usiadła. 

41

  Wi

ę

podał jej r

ę

k

ę

, podniósł j

ą

, zwołał 

ś

wi

ę

tych i wdowy, i oddał j

ą

 

ż

yj

ą

c

ą

42

 Zatem stało 

si

ę

 

to

 znane wzdłu

ż

 całej Joppy, i wielu uwierzyło w Pana. 

43

 A 

Piotrowi

 si

ę

 zdarzyło, 

ż

pozostał wiele dni w Joppie, u pewnego Szymona, garbarza. 

background image

 

*9,1

 tak

ż

e: drogi 

*9,2

 dosłownie: w udaniu si

ę

 

*9,11

 tak

ż

e:

 

ze sławy 

*9,16

 tak

ż

e: z powodu 

*9,31

 tak

ż

e: czci, szacunku 

*9,36

 obecnie - Jaffie 

**9,36

 gr. Dorkas 

***9,36

 tak

ż

e: odpowiednich, dobrych, prawych, sprawiedliwych, doskonałych 

 

10.

  A  był  w  Cezarei  pewien  m

ąż

,  imieniem  Korneliusz,  setnik  z  kohorty  zwanej 

Italsk

ą

2

 

pobo

ż

ny  i  z  całym  swoim  domem  boj

ą

cy  si

ę

  Boga, 

co

  czynił  wielkie 

jałmu

ż

ny, oraz po

ś

ród wszystkiego prosił Boga. 

3

 Ten

, około dziesi

ą

tej godziny dnia, 

zobaczył  ukazanego  mu  w  widzeniu  anioła  Boga, 

który

  wszedł  do  niego  oraz 

powiedział:  Korneliuszu. 

4

  Za

ś

 

on,

 

kiedy

  na  niego  spojrzał,  b

ę

d

ą

c  napełniony 

boja

ź

ni

ą

,  powiedział:  Co  jest,  panie?  Wi

ę

c  mu  powiedział:  Twoje  modlitwy  i  twoje 

jałmu

ż

ny doszły na pami

ą

tk

ę

 przed Boga. 

5

 Teraz po

ś

lij m

ęż

ów do Joppy oraz wezwij 

pewnego  Szymona,  który  jest  nazywany  Piotrem. 

6

  Ten  jest  podejmowany  u 

niejakiego Szymona, garbarza, którego dom znajduje si

ę

 przy morzu. On ci powie, co 

masz  czyni

ć

7

  Za

ś

  kiedy  odszedł  anioł, 

który 

mówił  z  Korneliuszem,  zawołał 

on 

dwoje  sług  oraz  pobo

ż

nego 

ż

ołnierza, 

co 

trwali  z  nim  ustawicznie, 

8

  wszystko  im 

wyło

ż

ył i posłał ich do Joppy. 

9

  A  nazajutrz, 

kiedy

  tamci  byli  w  drodze  i  przybli

ż

ali  si

ę

  do  miasta,  około  szóstej 

godziny Piotr wyszedł na dach, 

by

 si

ę

 pomodli

ć

10

 

Ale stał si

ę

 głodny i chciał zje

ść

Za

ś

 

gdy

 oni przygotowywali 

jedzenie,

 ogarn

ę

ło go uniesienie 

*

11 

Wi

ę

c widzi otwarte 

Niebo  oraz  schodz

ą

ce  do  niego  jakie

ś

  naczynie,  jak  wielka  tkanina,  zwi

ą

zana 

czterema  rogami  oraz  spuszczana  na  ziemi

ę

12

 

Mie

ś

ciły  si

ę

  w  niej  wszystkie 

czworono

ż

ne  i  dzikie  zwierz

ę

ta  ziemi  oraz  ptaki  nieba. 

13

 

Tak

ż

e  pojawił  si

ę

  głos  do 

niego:  Wsta

ń

  Piotrze,  zabij  i  zjedz. 

14

 

Za

ś

  Piotr  powiedział:  Wcale  nie,  Panie,  gdy

ż

 

nigdy  nie  zjadłem  niczego  powszechnego  i  nieczystego 

*

15

  Zatem  głos  znowu  do 

niego,  po  raz  drugi: 

Te,

  które  Bóg  oczy

ś

cił,  ty  nie  poni

ż

aj 

*

16

  A  stało  si

ę

  to  po 

trzykro

ć

 i zaraz owo naczynie zostało wzi

ę

te do Nieba. 

17

  Za

ś

  kiedy  Piotr  zastanawiał  si

ę

  w  sobie,  czym  by  mogło  by

ć

  to  widzenie,  co 

zobaczył,  oto  m

ęż

owie  wysłani  przez  Korneliusza,  zapytali  o  dom  Szymona  i 

przystan

ę

li  przy  drzwiach. 

18

 

Tak

ż

e  zawołali,  dowiaduj

ą

c  si

ę

  czy  jest  tu  goszczony 

Szymon,  zwany  Piotrem. 

19

  A  do  Piotra, 

który

  rozwa

ż

ał  wzgl

ę

dem  widzenia,  Duch 

powiedział 

TR

: Oto trzej m

ęż

owie, 

co

 ci

ę

 szukaj

ą

20

 Dlatego wsta

ń

, zejd

ź

 i id

ź

 razem 

z nimi, nic siebie nie oddzielaj

ą

c, poniewa

ż

 Ja ich wysłałem.

21

 

Wi

ę

c Piotr zszedł do 

tych  m

ęż

ów,  co  zostali  do  niego  wysłani  od  Korneliusza 

oraz

  powiedział:  Oto  ja 

jestem 

tym,

  którego  szukacie.  Jaki 

jest

  powód  dla  którego  przyszli

ś

cie? 

22

 

oni

 

powiedzieli:  Setnik  Korneliusz,  m

ąż

  sprawiedliwy, 

zatrwo

ż

ony  Bogiem  i 

po

ś

wiadczany  mi

ę

dzy  całym  ludem 

ż

ydowskim,  przez 

ś

wi

ę

tego  anioła  otrzymał 

wyroczni

ę

aby

  ci

ę

  wezwa

ć

  do  jego  domu  i  usłysze

ć

  od  ciebie  mow

ę

23

  Wi

ę

c  ich 

zaprosił i ugo

ś

cił. Za

ś

 nazajutrz, Piotr wyszedł razem z nimi. Tak

ż

e zabrali si

ę

 z nim 

niektórzy  bracia  z  Joppy. 

24

  A  nast

ę

pnego  dnia  weszli  do  Cezarei.  Za

ś

  Korneliusz 

zwołał swoich krewnych oraz bliskich przyjaciół, i 

ż

ył ich oczekuj

ą

c. 

25

 

Ale kiedy Piotr 

wszedł,  wydarzyło  si

ę

ż

gdy 

Korneliusz  si

ę

  z  nim  spotkał,  oddał  mu  cze

ść

 

przypadaj

ą

c  do  nóg. 

26

  Za

ś

  Piotr  go  podniósł,  mówi

ą

c: Wsta

ń

,  ja sam  tak

ż

e  jestem 

człowiekiem. 

27

 

I  rozmawiaj

ą

c  z  nim  -  wszedł,  oraz  znajduje  wielu 

tych,  którzy

  si

ę

 

zeszli. 

28

  Zatem  do  nich  powiedział:  Wy  wiecie, 

ż

e  m

ęż

czy

ź

nie, 

Ż

ydowi, 

niedozwolone 

*

 jest spaja

ć

 si

ę

 razem 

**

, czy te

ż

 zajmowa

ć

 si

ę

 obcym 

***

 - ale Bóg mi 

ukazał, abym nikogo nie nazywał pospolitym albo nieczystym człowiekiem. 

29

 Dlatego 

kiedy 

zostałem wezwany, przyszedłem bez sprzeciwu. Zatem pytam, jak

ą

 racj

ą

 mnie 

wezwali

ś

cie? 

30

  A  Korneliusz  powiedział:  Po

ś

ciłem  od  czwartej,  a

ż

  do  tej  godziny 

background image

dnia,  a  o  godzinie  dziewi

ą

tej  modliłem  si

ę

  w  moim  domu.  I  oto  w  jasnym  odzieniu 

stan

ą

ł  przede  mn

ą

  m

ąż

 

31

 

oraz  powiedział:  Korneliuszu,  twoja  modlitwa  została 

wysłuchana,  a  twoje  jałmu

ż

ny  zostały  zapami

ę

tane  wobec  Boga. 

32

  Zatem  po

ś

lij  do 

Joppy  i  przywołaj  Szymona,  który  jest  nazywany  Piotrem;  ten  jest  goszczony  nad 
morzem,  w  domu  Szymona,  garbarza. 

A  gdy

  on 

TR

 

przyjdzie,  b

ę

dzie  z  tob

ą

 

rozmawiał. 

33

 

Wi

ę

c  zaraz  posłałem  do  ciebie,  a  ty  słusznie  uczyniłe

ś

  przychodz

ą

c. 

Teraz my wszyscy jeste

ś

my obecni przed obliczem Boga, 

aby

 usłysze

ć

 wszystko, 

co

 

ci nakazane przez Pana.  

34

  Za

ś

  Piotr  otworzył  usta  i  powiedział:  Według  prawdy  rozumiem, 

ż

e  Bóg  nie  jest 

stronniczy 

*

35

 

ale  w  ka

ż

dym  narodzie  jest  Mu  miły 

*  ten,  kto

  si

ę

  Go  boi  i  czyni 

sprawiedliwo

ść

 

**

36

 

On te

ż

 Słowem, które wysłał synom Israela, głosił

 

dobr

ą

 nowin

ę

 

pokoju  przez  Jezusa  Chrystusa  -  ten  jest  Panem  wszystkich. 

37

  Wy  znacie 

opowiadanie, które si

ę

 pojawiło pocz

ą

wszy od Galilei, wzdłu

ż

 całej Judei, po chrzcie, 

który oznajmił Jan; 

38

 

ż

e Jezusa z Nazaretu Bóg nama

ś

cił Duchem 

Ś

wi

ę

tym i moc

ą

On 

TR

 przyszedł 

by

 wy

ś

wiadcza

ć

 przysług

ę

 oraz uzdrawia

ć

 wszystkich ciemi

ęż

onych 

przez 

tego

  oszczerczego 

*

,  bo  Bóg  był  z  nim. 

39

  A  my 

jeste

ś

my 

ś

wiadkami 

wszystkiego,  co  uczynił  w  judzkiej  krainie  oraz  w  Jerozolimie. 

Ś

wiadkami  Jezusa,

 

którego  zabili, 

gdy 

zawiesili  na  drewnie. 

40

  Tego  Bóg  wskrzesił  trzeciego  dnia  i 

wyznaczył, 

ż

eby  stał  si

ę

  on  jawny 

*

.

41

  Nie  całemu  ludowi,  ale 

ś

wiadkom, 

co

  s

ą

 

wybrani  przez  Boga;  nam,  którzy  po  jego  wskrzeszeniu  z  martwych  -  razem  z  nim 
zjedli

ś

my  i  wypili

ś

my. 

42

  Nam  nakazał  ogłosi

ć

 

to 

ludowi  i  za

ś

wiadczy

ć

ż

e  on  jest 

ustalonym  przez  Boga  s

ę

dzi

ą

 

ż

yj

ą

cych  i  umarłych. 

43

  Jemu  po

ś

wiadczaj

ą

  wszyscy 

prorocy, 

ż

e przez jego Imi

ę

, ka

ż

dy wierz

ą

cy wzgl

ę

dem niego otrzyma 

*

 odpuszczenie 

**

 grzechów. 

44

  A  gdy

  Piotr  jeszcze  mówił  te  słowa,  na  wszystkich, 

co 

słuchali 

tych 

słów  spadł 

Duch 

Ś

wi

ę

ty. 

45

  Wi

ę

c  zdumieli  si

ę

  wierz

ą

cy  spo

ś

ród  obrzezania,  którzy  przyszli  z 

Piotrem, 

ż

e dar Ducha 

Ś

wi

ę

tego jest wylany tak

ż

e na pogan. 

46

 

 

Bo 

słyszeli 

ich 

mówi

ą

cych j

ę

zykami oraz wynosz

ą

cych Boga. Wtedy Piotr odpowiedział: 

47

 Czy kto

ś

 

mo

ż

e  zabroni

ć

  wody, 

ż

eby  nie  zostali  ochrzczeni  ci,  którzy  wzi

ę

li  jak  i  my  Ducha 

Ś

wi

ę

tego? 

48

  Zatem  nakazał,  by  zostali  oni  ochrzczeni  w  Imieniu  Pana.  Wtedy 

poprosili go

, aby

 pozostał kilka dni. 

 

*10,10

 tak

ż

e: ekstaza 

*10,14

 w my

ś

l Prawa Moj

ż

esza 

*10,15

 tak

ż

e: traktuj jako nieczyste 

*10,28

 tak

ż

e: bezprawne 

**10,28

 tak

ż

e: ł

ą

czy

ć

, budowa

ć

 

***10,28 

tak

ż

e: nie Israelit

ą

 

*10,34

 tak

ż

e: maj

ą

cy wzgl

ą

d na osob

ę

 

*10,35

 tak

ż

e: mile widziany, mo

ż

liwy do przyj

ę

cia 

**10,35

 tak

ż

e: prawo

ść

 (według Praw Boga) 

*10,38

 tak

ż

e: niesłusznie obmawiaj

ą

cego, oskar

ż

aj

ą

cego (cechy szatana) 

*10,40

 tak

ż

e: widoczny, oczywisty 

*10,43

 tak

ż

e: przyjmie, ogarnie, zrozumie 

**10,43

 tak

ż

e: uwolnienie od, wyzwolenie od 

 

11.

 Za

ś

 apostołowie oraz bracia, którzy byli w Judei, usłyszeli, 

ż

e i poganie przyj

ę

li 

Słowo  Boga. 

2

  A  gdy  Piotr  wszedł  do  Jerozolimy,  oddzielali  si

ę

  przeciw  niemu 

ci

  z 

obrzezania, 

3

 mówi

ą

c: Wszedłe

ś

 do m

ęż

ów maj

ą

cych napletek i z nimi zjadłe

ś

4

 

Za

ś

 

Piotr  zacz

ą

ł

 

i

 

wyja

ś

niał  im  po  kolei,  mówi

ą

c: 

5

  Ja  byłem  w  mie

ś

cie  Joppie  i  si

ę

 

modliłem. Potem w uniesieniu zobaczyłem widzenie - jakie

ś

 schodz

ą

ce

 

naczynie, jak 

wielkie płótno, czterema rogami spuszczane z Nieba; i dotarło a

ż

 do mnie. 

6

 

A kiedy 

w  nie  spojrzałem,  poznałem  i  zobaczyłem  czworonogi  ziemi,  stworzenia,  istoty 
pełzaj

ą

ce  i  ptaki  nieba. 

7

  Usłyszałem  te

ż

  głos, 

który 

do  mnie  mówił: Wsta

ń

  Piotrze, 

background image

zabij  i  zjedz. 

8

  Ale  powiedziałem:  Wcale  nie,  Panie,  gdy

ż

  nigdy  nic  pospolite  czy 

nieczyste nie weszło do moich ust. 

9

 Ale głos z Nieba odpowiedział po raz drugi: 

Te,

 

które  Bóg  oczy

ś

cił,  ty  nie  poni

ż

aj. 

10

 

A  stało  si

ę

  to  po  trzykro

ć

  i  znowu  wszystko 

zostało  wci

ą

gni

ę

te  do  Nieba. 

11

 

I  oto  natychmiast,  przed  domem  w  którym  byli

ś

my, 

stan

ę

li trzej m

ęż

owie, wysłani do mnie z Cezarei. 

12

 Za

ś

 Duch mi powiedział, 

by

 nic 

si

ę

 nie wahaj

ą

c, i

ść

 razem z nimi. Przyszło te

ż

 ze mn

ą

 sze

ś

ciu braci i weszli

ś

my do 

domu 

tego

  m

ęż

a. 

13

  A 

on

  nam  oznajmił,  jak  zobaczył  w  swoim  domu  stoj

ą

cego 

anioła, 

który

  mu  powiedział:  Po

ś

lij  m

ęż

czyzn  do  Joppy  oraz  wezwij  Szymona, 

zwanego Piotrem, 

14

 

on ci powie słowa, w

ś

ród których zostaniesz zbawiony, ty i cały 

twój dom. 

15

 Ale w czasie, 

gdy

 ja zacz

ą

łem mówi

ć

, spadł na nich Duch 

Ś

wi

ę

ty, jak i 

na  pocz

ą

tku  na  nas. 

16

  Za

ś

 

ja

  przypomniałem  sobie  słowo  Pana,  jak  mówił:  Jan 

chrzcił wod

ą

, ale wy zostaniecie ochrzczeni w Duchu 

Ś

wi

ę

tym. 

17

 Je

ś

li wi

ę

c Bóg dał 

im  równy  dar,  jak  i  nam, 

którzy

  uwierzyli

ś

my  wzgl

ę

dem  Pana  Jezusa  Chrystusa, 

jak

ż

e ja byłbym władny zabroni

ć

 Bogu? 

18

 

Wi

ę

kiedy

 to usłyszeli, uspokoili si

ę

 oraz 

chwalili Boga, mówi

ą

c: Zatem i poganom Bóg dał skruch

ę

 ku 

ż

yciu. 

19

  A  ci,  którzy  zostali  rozproszeni  z  dala  od  utrapienia  powstaj

ą

cego  przeciwko 

Szczepanowi, przeszli a

ż

 do Fenicji, Cypru oraz Antiochii, nikomu nie mówi

ą

c słowa, 

chyba 

ż

e  tylko 

Ż

ydom. 

20

  Ale  byli  niektórzy  z  nich,  m

ęż

owie  Cypryjczycy  i 

Cyrenejczycy, którzy przyszli do Antiochii oraz mówili do hellenistów, głosz

ą

c dobr

ą

 

nowin

ę

 Pana Jezusa. 

21

 Nadto była w

ś

ród nich r

ę

ka Pana, a wielka liczba uwierzyła 

oraz zwróciła si

ę

 do Pana. 

22

 Za

ś

 relacja o nich dotarła 

TR

 do uszu zboru, 

który 

był w 

Jerozolimie;  zatem  wysłali  Barnabasza,  by  poszedł  do  Antiochii. 

23

  Ten 

TR

 

kiedy 

przybył  oraz  zobaczył  łask

ę

  Boga,  uradował  si

ę

  oraz  zach

ę

cał  wszystkich,  aby 

postanowieniem serca pozostawa

ć

 przy Panu; 

24

 bowiem był m

ęż

em odpowiednim 

*

pełnym Ducha 

Ś

wi

ę

tego i wiary 

**

. Tak został przypisany Panu liczny tłum. 

25

 

Potem 

Barnabasz wyszedł do Tarsu, 

aby 

odszuka

ć

 Saula, a 

gdy

 go znalazł, przyprowadził 

go do Antiochii. 

26

 I im si

ę

 zdarzyło, 

ż

byli goszczeni w zborze cały rok oraz nauczyli 

wielki tłum. Po raz 

te

ż

 

pierwszy, w Antiochii, uczniowie byli nazywani chrystianami 

*

27

    Ale  w  tych  dniach  z  Jerozolimy  do  Antiochii  zeszli  prorocy. 

28

  A  jeden  z  nich, 

imieniem  Agabus,  wstał  oraz  zapowiedział  przez  Ducha, 

ż

e  ma  by

ć

  wielki  głód  na 

całej zamieszkałej ziemi, który si

ę

 wydarzył za cesarza Klaudiusza. 

29

 

Za

ś

 uczniowie 

ustalili, 

ż

e  ka

ż

dy  z  nich  po

ś

le  na  usług

ę

  braciom, 

którzy 

zamieszkuj

ą

  w  Judei,  w 

miar

ę

  tego,  jak  ka

ż

dy  był  w  stanie. 

30

  Co  te

ż

  uczynili  przez  r

ę

k

ę

  Barnaby  i  Saula, 

posyłaj

ą

ś

rodki

 do starszych. 

 

*11,24

 tak

ż

e: dobrym, szlachetnym, prawym, sprawiedliwym 

**11,24

 tak

ż

e: ufno

ś

ci 

*11,26

 co znaczy: zwi

ą

zanymi z Chrystusem, nale

żą

cymi do Chrystusa

 

 

12.

  Ale  podczas  tamtego  czasu  król  Herod  narzucił  r

ę

ce 

na  braci

,  by  skrzywdzi

ć

 

niektórych ze zboru. 

2

 A brata Jana - Jakóba, zabił mieczem. 

3

 Za

ś

 widz

ą

c, 

ż

to jest 

miłe 

Ż

ydom, postanowił schwyta

ć

 i Piotra; a były dni Prza

ś

ników. 

4

 

Wi

ę

c go pojmał, 

wsadził do wi

ę

zienia i powierzył, 

by

 go strzegły cztery czwórki 

ż

ołnierzy. I postanowił 

wyprowadzi

ć

 go ludowi po 

Ś

wi

ę

cie

 Paschy. 

5

 

Zatem Piotr był strze

ż

ony w wi

ę

zieniu; 

ale była tak

ż

e za niego gorliwa modlitwa do Boga, rodz

ą

ca si

ę

 po

ś

ród zboru. 

6

 A gdy Herod zamierzał go wyprowadzi

ć

, Piotr - zwi

ą

zany dwoma ła

ń

cuchami, spał 

tamtej nocy na 

ś

rodku dwóch 

ż

ołnierzy, 

a

 przed drzwiami strzegli wi

ę

zienia stra

ż

nicy. 

7

  I  oto  stan

ą

ł  obok  anioł  Pana,  a 

ś

wiatło  zaja

ś

niało  w  budynku.  Potem  uderzył  bok 

Piotra i go obudził, mówi

ą

c: Wsta

ń

 w po

ś

piechu. A kajdany odpadły z jego r

ą

k. 

8

 Za

ś

 

anioł powiedział do niego: Opasz si

ę

 oraz podwi

ąż

 twoje obuwie. Wi

ę

c tak uczynił. I 

mu  mówi:  Odziej  si

ę

  twoim  płaszczem  oraz  pójd

ź

  za  mn

ą

9

  Zatem  wyszedł  oraz 

szedł za nim; ale nie wiedział, 

ż

e to, 

co 

si

ę

 działo przez anioła jest prawdziwe, lecz 

uwa

ż

ał, 

ż

widzi sen. 

10

 A 

kiedy

 przeszli pierwsz

ą

 i drug

ą

 stra

ż

, przyszli do 

ż

elaznej 

background image

bramy  prowadz

ą

cej  do  miasta,  która  im  si

ę

  samorzutnie  otworzyła;  zatem  wyszli, 

przeszli jedn

ą

 ulic

ę

 i zaraz anioł oddalił si

ę

 od niego. 

11

 Za

ś

 Piotr, 

kiedy

 przyszedł do 

TR

  siebie,  powiedział:  Teraz  naprawd

ę

  wiem, 

ż

e  Pan  posłał  swojego  anioła  oraz 

wyrwał mnie z r

ę

ki Heroda i całego oczekiwania 

ż

ydowskiego ludu. 

12

 

Lecz tak

ż

e si

ę

 

zastanowił, 

po  czym

  wyruszył  do  domu  Marii,  matki  Jana,  zwanego  Markiem,  gdzie 

było  wielu  zebranych  oraz  si

ę

  modlili. 

13

  A 

gdy

  Piotr  zapukał 

w

  podwoje  bramy, 

podeszła  dzieweczka  imieniem  Rode, 

by

  posłucha

ć

14

 

I  poznawszy  głos  Piotra,  z 

rado

ś

ci nie otworzyła bramy, ale wbiegła i oznajmiła, 

ż

e Piotr stoi u bramy. 

15

 A oni 

do  niej  powiedzieli:  Szalejesz.  Ale  ta  zapewniała, 

ż

e  tak  si

ę

  ma 

sprawa

.  Za

ś

  oni 

mówili: To jest jego anioł. 

16

 A kiedy Piotr trwał pukaj

ą

c i otworzyli, zobaczyli go i stali 

si

ę

 zdumieni. 

17

 

Ale skin

ą

ł im r

ę

k

ą

by

 milczeli, i im opisał, jak go Pan wyprowadził z 

wi

ę

zienia.  Tak

ż

e  powiedział:  Oznajmijcie  to  Jakóbowi  oraz  braciom.  I  wyszedł, 

udaj

ą

c si

ę

 na inne miejsce. 

18

  Ale  gdy  nastał  dzie

ń

,  powstało  niemałe  wzburzenie  pomi

ę

dzy 

ż

ołnierzami  -  co, 

mianowicie, stało si

ę

 Piotrowi. 

19 

Za

ś

 Herod - gdy go poszukał i nie znalazł - os

ą

dził 

stra

ż

ników  i  rozkazał, 

aby

  zostali  uwi

ę

zieni.  I  wyjechał  z  Judei  do  Cezarei, 

tam 

sp

ę

dzaj

ą

c  czas. 

20

 

Ale  Herod  rozpaczliwie  walczył  przeciwko  Tyryjczykom  i 

Sydo

ń

czykom.  Za

ś

 

oni

  przybyli  jednomy

ś

lnie  do  niego  oraz  zjednawszy  Blasta, 

szambelana króla, prosili o pokój dlatego, bo ich kraina była karmiona z królewskiej. 

21

 

Wi

ę

c  ustalonego  dnia,  Herod  wło

ż

ył  królewskie  szaty,  zasiadł  na  trybunie  oraz 

publicznie do nich przemawiał. 

22

 

Za

ś

 mieszka

ń

cy wołali: Głos boga, a nie człowieka. 

23

 

Lecz  natychmiast  uderzył  go  anioł  Pana,  z  tego  powodu, 

ż

e  nie  oddał  chwały 

Bogu; zatem b

ę

d

ą

c stoczony przez robaki - oddał ducha.  

24

  A  Słowo  Boga  sprawiało  rozwój  i  pomna

ż

ało. 

25

  Za

ś

  Barnabasz  i  Saul 

po

 

wypełnieniu słu

ż

by wrócili z Jerozolimy, bior

ą

c ze sob

ą

 Jana, zwanego Markiem. 

 

13.

  Ale  z  powodu  istniej

ą

cego  zboru,  w  Antiochii  byli  prorocy  oraz  nauczyciele, 

tak

ż

e Barnabasz i Szymon - zwany Nigrem, Lucjusz Cyrenejczyk, Manaen - mleczny 

*

  brat  tetrarchy  Heroda  oraz  Saul. 

2

  A 

gdy

  oni  spełniali  słu

ż

b

ę

  Panu  i  po

ś

cili,  Duch 

Ś

wi

ę

ty  powiedział:  Oto  odł

ą

czcie  mi  Barnab

ę

  oraz  Saula  dla  sprawy,  do  której  ich 

sobie powołałem. 

3

 Wtedy poddali si

ę

 postom, modlitwom oraz nało

ż

yli 

na

 nich r

ę

ce i 

odprawili. 

4

 

Zatem oni, 

gdy 

zostali wysłani przez Ducha 

Ś

wi

ę

tego, zeszli do Saleucji, 

a

 stamt

ą

odpłyn

ę

li  na  Cypr. 

5

  B

ę

d

ą

c  te

ż

  w  Salaminie,  zwiastowali  w  bó

ż

nicach 

Ż

ydów  słowo 

Boga;  a  mieli  sług

ę

  Jana. 

6

  Za

ś

 

kiedy

  przeszli  cał

ą

  wysp

ę

  a

ż

  do  Pafos,  znale

ź

li 

pewnego szarlatana 

*

, fałszywego proroka, 

Ż

yda, który 

miał na

 imi

ę

 Barjezus 

**

7

 A

 

był on razem z rozumnym m

ęż

em - prokonsulem Sergiuszem Pawłem. Ten przywołał 

Barnabasza  i  Saula  oraz  pragn

ą

ł  usłysze

ć

  słowo  Boga. 

8

  Ale  przeciwstawił  im  si

ę

 

Elimas,  mag 

*

  (bo  tak  jest  tłumaczone  jego  imi

ę

),  pragn

ą

c  odwie

źć

  prokonsula  od 

wiary. 

9

 

Za

ś

  Saul,  ten 

zwany

  równie

ż

  Pawłem,  b

ę

d

ą

c  pełnym  Ducha 

Ś

wi

ę

tego, 

popatrzył uporczywie  na niego, 

10

 i 

powiedział: O pełny  wszelkiego podst

ę

pu 

*

 oraz 

wszelakiego 

oszustwa, 

synu 

tego 

oszczerczego, 

nieprzyjacielu 

wszelkiej 

sprawiedliwo

ś

ci - nie przestaniesz wykr

ę

ca

ć

 

** 

prostych dróg Pana? 

11

 

Oto teraz r

ę

ka 

Pana przeciwko tobie, wi

ę

c b

ę

dziesz 

ś

lepy, nie widz

ą

c sło

ń

ca a

ż

 do stosownej pory. 

I  natychmiast  spadła  na  niego  mgła  i  ciemno

ść

,  zatem  obchodz

ą

c,  szukał 

przewodników. 

12

 A prokonsul, 

kiedy 

zobaczył co si

ę

 stało - uwierzył, jak równie

ż

 był 

zdumionym nad nauk

ą

 Pana. 

13

 

A ci wokoło Pawła wypłyn

ę

li z Pafos 

przybyli do Perge Pamfilii. Za

ś

 Jan od nich 

odszedł oraz wrócił do Jerozolimy. 

14

 A oni, 

po 

wyj

ś

ciu z Perge, przybyli do Antiochii 

Pizydyjskiej, w dniu szabatu weszli do bó

ż

nicy i usiedli. 

15

 

Za

ś

 po odczytaniu Prawa 

*

 

i Proroków 

**

, przeło

ż

eni bó

ż

nicy wysłali do nich, mówi

ą

c: M

ęż

owie, bracia; je

ś

li jest 

w  was słowo  zach

ę

ty 

***

 do ludu, mówcie. 

16

 

Wi

ę

c Paweł  wstał, dał znak r

ę

k

ą

 oraz 

background image

powiedział:  M

ęż

owie  Israelici  oraz  ci,  którzy  si

ę

  boicie  Boga,  posłuchajcie. 

17

 

Bóg 

tego ludu, Israela, wybrał sobie naszych przodków oraz wywy

ż

szył 

ten 

lud w czasie 

zamieszkiwania w ziemi Egiptu, i z niej ich wyprowadził w

ś

ród pot

ęż

nego ramienia. 

18

 

Tak

ż

e  znosił  ich  na  pustkowiu 

przez

  około  czterdziestoletni  okres. 

19

 

I  zniszczył 

siedem  ludów  w  ziemi  Kanaana,  a  t

ą

  ziemi

ę

  zostawił  jako  ich  dziedzictwo 

*

20

  Za

ś

 

w

ś

ród  tych  prawie  czterystu  pi

ęć

dziesi

ę

ciu  lat  dawał  s

ę

dziów,  a

ż

  do  proroka 

Samuela. 

21

 

Ale odt

ą

d domagali si

ę

 króla. Wi

ę

na 

czterdzie

ś

ci lat Bóg wyznaczył im 

Saula, syna Kisza, m

ęż

a z plemienia Beniamina 

*

22

 A 

kiedy 

go usun

ą

ł, wzniósł im 

na  króla  Dawida,  któremu  te

ż

  za

ś

wiadczaj

ą

c,  powiedział:  Znalazłem  Dawida, 

syna

 

Jessego,  m

ęż

a  według  Mojego  serca,  który  uczyni  wszystkie  moje  pragnienia. 

23

 

jego nasienia, według obietnicy, Bóg wzbudził Israelowi Jezusa Zbawiciela. 

24

 Tego, 

który 

przed  przyj

ś

ciem 

*

  był  ogłoszony  przez  Jana  chrztem  skruchy  całemu  ludowi 

Israela. 

25

 

Za

ś

 kiedy Jan dokonywał biegu, mówił: Kim my

ś

licie, 

ż

ja jestem? Ja nie 

jestem;  ale  za  mn

ą

  oto  idzie 

Ten,

  któremu  nie  jestem  godny  rozwi

ą

za

ć

  sandała  u 

nóg. 

26

  M

ęż

owie,  bracia  plemienia Abrahama oraz  ci  po

ś

ród  was,  którzy  si

ę

  boj

ą

  Boga  - 

nam zostało wysłane słowo tego zbawienia. 

27

 Gdy

ż

 nie poznali tego

 ci, co

 mieszkaj

ą

 

w  Jerozolimie  i  ich  władcy. 

Nie  poznali

  te

ż

  głosów  proroków, 

które

  czytane  s

ą

  w 

ka

ż

dy  szabat,  wi

ę

c  os

ą

dzili 

go 

i  wypełnili 

Pismo

28

  A  nie  znale

ź

li 

ż

adnego  powodu 

ś

mierci, 

ale

  wyprosili  sobie 

u

  Piłata, 

aby

  on  został  zabity. 

29

  Za

ś

  kiedy  wykonali 

wszystko, 

co 

o nim jest napisane, zdj

ę

li 

go 

z drewna oraz wło

ż

yli do grobowca. 

30

 Ale 

Bóg wskrzesił go z martwych. 

31

 

Po czym 

On dał si

ę

 zobaczy

ć

 przez wiele dni 

tym, 

którzy

  razem  z  nim  przyszli  z  Galilei  do  Jerozolimy 

i

  co  s

ą

  jego 

ś

wiadkami  przed 

ludem. 

32

  My  tak

ż

e  głosimy  wam  dobr

ą

  nowin

ę

,  t

ą

  obietnic

ę

  wzgl

ę

dem  przodków, 

która

  si

ę

  dokonała;  poniewa

ż

  nam,  ich  dzieciom,  Bóg  j

ą

  wypełnił 

poprzez

 

wskrzeszenie  Jezusa. 

33

  Gdy

ż

  w  drugim  Psalmie  jest  napisane:  Ty  jeste

ś

  moim 

Synem,  Ja  ci

ę

  dzisiaj  zrodziłem. 

Psalm  2,7 

34

  A 

ż

e  go  wskrzesił  z  martwych 

jako 

tego,  który

  ju

ż

  nie  ma  powraca

ć

  do  zepsucia,  tak  powiedział:  Dam  wam 

ś

wi

ę

te 

Dawida, wierne 

*

Izajasz 55,3 

35

 Dlatego i w innym 

miejscu

 mówi: Nie dasz twojemu 

ś

wi

ę

temu  zobaczy

ć

  zepsucia. 

Psalm  16,10 

36

 

Bowiem  Dawid, 

kiedy

  usłu

ż

ył  swoim 

rodem - zasn

ą

ł postanowieniem Boga i został przył

ą

czony do swoich przodków - czyli 

zobaczył  zepsucie. 

37

 

Za

ś

 

ten, 

którego  Bóg  wskrzesił  -  nie  zobaczył  zepsucia. 

38

 

Niech  wam  wi

ę

c  b

ę

dzie  wiadome,  m

ęż

owie,  bracia, 

ż

e  dzi

ę

ki  niemu  jest  wam 

zwiastowane  darowanie  grzechów. 

39

 

Tak

ż

TR

 

wszystkiego, 

przez

  co  nie  mogli

ś

cie 

zosta

ć

  uznani  za  sprawiedliwych  w  Prawie  Moj

ż

esza;  za

ś

  w  nim,  ka

ż

dy, 

kto

  wierzy 

jest uznawany za sprawiedliwego. 

40

 Wi

ę

c uwa

ż

ajcie, aby na was nie przyszło 

to, co

 

powiedziano  w  Prorokach: 

41

  Zobaczcie 

wy,

  wzgardziciele  oraz  zadziwcie  si

ę

  i 

zosta

ń

cie  zgładzeni;  gdy

ż

  Ja,  w  waszych  dniach  tworz

ę

  dzieło;  spraw

ę

,  której  nie 

uwierzycie, cho

ć

by wam kto

ś

 szczegółowo opowiadał. 

Habakuka 1,5 

42

 

gdy

  oni  wychodzili  z  bó

ż

nicy 

Ż

ydów,  prosili 

ich 

poganie,  by  do  nast

ę

pnego 

szabatu  im  zostały  oznajmione  te  sprawy. 

43

  Za

ś

 

kiedy

  zgromadzenie  zostało 

rozwi

ą

zane, wielu 

Ż

ydów oraz bogobojnych prozelitów zacz

ę

ło towarzyszy

ć

 Pawłowi 

i Barnabaszowi, którzy mówili do nich oraz ich przekonywali, 

aby 

trwa

ć

 

w

 łasce Boga. 

44

 A nast

ę

pnego szabatu zebrało si

ę

 prawie całe miasto, 

aby

 usłysze

ć

 słowo Boga. 

45

 

Za

ś

 

Ż

ydzi, 

gdy

  zobaczyli  tłumy,  zostali  napełnieni  zazdro

ś

ci

ą

  oraz  sprzeciwiali  si

ę

 

sprawom 

mówionym  przez  Pawła,  oponuj

ą

c  i  blu

ź

ni

ą

c. 

46

 

Lecz  Paweł  i  Barnabasz, 

mówi

ą

c otwarcie, powiedzieli: Było konieczne, 

aby

 najpierw wam opowiedzie

ć

 słowo 

Boga; a skoro je odrzucacie i oddzielacie 

*

 siebie 

jako

 niegodnych 

ż

ycia wiecznego, 

oto kierujemy si

ę

 do pogan. 

47

 

Bowiem Pan tak nam przykazał o sobie: Wyznaczyłem 

*

 ci

ę

 na 

ś

wiatło pogan, 

by

ś

 ty był na zbawienie a

ż

 do kra

ń

ców ziemi. 

Izajasz 42,6 

48

 

Za

ś

 poganie, słuchaj

ą

c, radowali si

ę

 oraz wynosili Słowo Pana, a 

ci,

 którzy uwierzyli, 

byli wybrani 

*

 do 

ż

ycia wiecznego. 

49

 Zatem słowo Pana było roznoszone po całej tej  

background image

krainie. 

50

 

Ale 

Ż

ydzi  zach

ę

cili  powa

ż

ne,  religijne  kobiety  oraz  pierwszych 

obywateli

 

miasta  i  wzbudzili  prze

ś

ladowanie 

TR

  Pawła,  i  Barnabasza;  wi

ę

c  wyrzucili  ich  ze 

swych  granic. 

51

  Za

ś

 

oni

  strz

ą

sn

ę

li  przeciwko  nim  pył  ze  swych  nóg  i  przyszli  do 

Ikonium. 

52

  Lecz  uczniowie  Pana  byli  urzeczywistnieniem  rado

ś

ci  oraz  Ducha 

Ś

wi

ę

tego. 

 

*13,1

 czyli - razem wychowany 

*13,6; 13,8

 tak

ż

e: maga, czarodzieja, oszusta 

**13,6

 co znaczy: Syn Jezusa 

*13,10

 tak

ż

e: chytro

ś

ci, zdrady 

**13,10

 tak

ż

e: wykrzywia

ć

, odwraca

ć

, psu

ć

 

*13,15

 hebr. Tory, co znaczy: Nauki, Prawa 

**13,15

 prorockich Ksi

ą

g Starego Testamentu 

***13,15

 tak

ż

e: wezwania, apelu, pocieszenia 

*13,19

 tak

ż

e: przedzielił losem 

*13,21 ST 

z hebr. Binjamina 

*13,24

 dokładnie: przed obliczem jego przybycia 

*13,34

 tak

ż

e: godne zaufania, prawdziwe, maj

ą

ce wiar

ę

 

*13,46

 tak

ż

e: s

ą

dzicie, rozstrzygacie, wydajecie wyrok  

*13,47

 tak

ż

e: umie

ś

ciłem, ustanowiłem, zgi

ą

łem, zdeponowałem 

*13,48

 tak

ż

e: wyznaczeni, mianowani, ustanowieni 

 

14.

  I  na  wzór  tego  samego  zdarzyło  si

ę

  w  Ikonium

bo

  oni  weszli  do  bó

ż

nicy 

Ż

ydów  oraz  tak  opowiedzieli, 

ż

e  uwierzyło  wielkie  mnóstwo 

Ż

ydów  i  Greków. 

2

  Ale 

Ż

ydzi, 

którzy 

nie uwierzyli, podburzyli i zrujnowali serca pogan przeciwko braciom. 

3

 

Zatem sp

ę

dzili 

tam 

do

ść

 du

ż

y czas, mówi

ą

c otwarcie dzi

ę

ki Panu, który 

ś

wiadczył za 

słowem  swojej  łaski  i  pozwalał, 

by

  przez  ich  r

ę

ce  działy  si

ę

  znaki,  i  cuda. 

4

 

Lecz 

rzesze  miasta  zostały  podzielone;  wi

ę

c  z  jednej  strony 

ludzie 

byli  z 

Ż

ydami,  a 

drugiej

,  z  apostołami. 

5

  Potem  powstało  poruszenie  pogan  i 

Ż

ydów,  razem  z  ich 

władcami, 

by

  ich  zel

ż

y

ć

  oraz  ukamienowa

ć

6

 

co

 

gdy

  dostrzegli,  uciekli  do  miast  - 

Likaonii, Listry, Derbe i okolicy; 

7

 oraz tam głosili dobr

ą

 nowin

ę

.  

8

  A  w  Listrze  siedział  pewien  m

ąż

,  chory 

na

  nogi,  który  nigdy  nie  chodził, 

bo

  był 

chromym  od  łona  swojej  matki. 

9

  Ten  usłyszał  mówi

ą

cego  Pawła,  który  spojrzał  na 

niego i zobaczył, 

ż

e ma wiar

ę

 

by

  zosta

ć

 uzdrowionym; 

10   

zatem

 

powiedział wielkim 

głosem:  Sta

ń

  wyprostowany  na  swoich  nogach.  Wi

ę

c  podskoczył  i  chodził. 

11

 

Lecz 

kiedy

 tłumy zobaczyły, co uczynił Paweł, podniosły swój głos, mówi

ą

c po likao

ń

sku: 

Zeszli  do  nas  bogowie  i  zostali  upodobnieni 

do

  ludzi. 

12

  Nazwali  te

ż

  Barnabasza  - 

Zeusem,  za

ś

  Pawła  -  Hermesem,  gdy

ż

  był  on 

tym,  co

  szedł  na  przedzie  słowa. 

13

 

Lecz i kapłan 

pos

ą

gu 

Zeusa, 

który

 był  z przodu ich miasta, sprowadził do wrót byki 

oraz  girlandy,  i  wraz  z  tłumem  chciał  zło

ż

y

ć

  ofiar

ę

14

 

kiedy

  apostołowie  - 

Barnabasz i Paweł 

to

 poj

ę

li, rozdarli swoje szaty oraz wpadli mi

ę

dzy tłum, krzycz

ą

15

 

i  mówi

ą

c:  M

ęż

owie,  dlaczego  te  rzeczy  czynicie?  My  tak

ż

e  jeste

ś

my  podobnymi  do 

was  lud

ź

mi  i  głosimy  dobr

ą

  nowin

ę

,  by

ś

cie 

TR

  zawrócili  od  tych  bezu

ż

ytecznych 

rzeczy

 do Boga 

Ż

yj

ą

cego, który stworzył Niebo, ziemi

ę

, morze i wszystko,

 co

 w nich 

jest

16

 

Do  Tego,

  który  w  przeszłych  pokoleniach  pozwalał  wszystkim  poganom 

chodzi

ć

  swoimi  drogami. 

17

  Jednak

ż

e  nie  zostawił  samego  siebie  bez 

ś

wiadectwa, 

czyni

ą

c dobro, daj

ą

c nam z nieba deszcze i urodzajne plony, napełniaj

ą

c pokarmem 

oraz rado

ś

ci

ą

 nasze serca. 

18

 

A to mówi

ą

c, ledwie uspokoili tłumy, 

aby

 im nie zło

ż

yli 

ofiary. 

19

  Ale  z  Antiochii  i  Ikonium  przyszli 

Ż

ydzi,  którzy  przekonali  tłumy;  zatem 

ukamienowali  Pawła  oraz  wywlekli  go  za  miasto,  s

ą

dz

ą

c, 

ż

e  umarł. 

20

  Za

ś

  gdy 

uczniowie  go  obst

ą

pili,  wstał  oraz  wszedł  do  miasta.  A  nazajutrz  odszedł  z 

Barnabaszem  do  Derbe. 

21

  I  ogłosił  dobr

ą

  nowin

ę

  temu  miastu,  wielu  uczynił 

uczniami  oraz  wrócili  do  Listry,  Ikonium  i  Antiochii, 

22

  utwierdzaj

ą

c  dusze  uczniów 

oraz

 zach

ę

caj

ą

c, 

aby

 trwa

ć

 wiar

ą

. Tak

ż

ż

e trzeba, aby

ś

my przez utrapienia 

*

 weszli 

background image

do Królestwa Boga. 

23

 A wybrawszy im przez  głosowanie starszych w  zborach oraz 

pomodliwszy si

ę

 po

ś

ród postów - powierzyli ich Panu w którego uwierzyli. 

24

 I 

kiedy

 

przeszli Pizydi

ę

, przyszli do Pamfilii. 

25

 

po 

opowiedzeniu Słowa w Perge, zeszli do 

Attalii. 

26

 

Za

ś

  stamt

ą

d  odpłyn

ę

li  do  Antiochii,  sk

ą

d  byli  powierzani  łasce  Boga, 

wzgl

ę

dem sprawy, któr

ą

 spełnili. 

27

 A 

gdy

 przybyli oraz zebrali zbór - zdawali relacj

ę

co  Bóg  w

ś

ród  nich  uczynił,  i 

ż

e  poganom  otworzył  drzwi  wiary. 

28

 

Przebywali  te

ż

 

niemały okres czasu wraz z uczniami. 
 

*14,22

 tak

ż

e: naciski, uciski 

 

15.

 A jacy

ś

 

zeszli z Judei oraz nauczali braci, 

ż

e je

ś

li nie dacie si

ę

 obrzeza

ć

 

według

 

zwyczaju  Moj

ż

esza,  nie  mo

ż

ecie  zosta

ć

  zbawieni. 

2

  Ale 

gdy

  z  nimi  pojawiła  si

ę

 

kłótnia  oraz  niemała  dyskusja  Pawła  i  Barnabasza,  postanowili,  aby  Paweł, 
Barnabasz  i  niektórzy  inni  z  nich  weszli  odno

ś

nie  tej  kwestii  spornej  do  Jerozolimy, 

do  apostołów  i  starszych. 

3

  I  rzeczywi

ś

cie,  wyprawieni  przez  zbór,  poszli  przez 

Fenicj

ę

  oraz  Samari

ę

,  opowiadaj

ą

c  o  nawróceniu  pogan;  zatem  sprawiali  wielk

ą

 

rado

ść

 wszystkim braciom. 

4

 Za

ś

 

gdy 

przybyli do Jerozolimy, zostali przyj

ę

ci 

*

 przez 

zbór,  apostołów  i  starszych 

oraz

  opowiedzieli,  co  Bóg  w

ś

ród  nich  uczynił. 

5

 

Ale 

powstali  niektórzy  wierz

ą

cy  ze  stronnictwa  faryzeuszów,  mówi

ą

c, 

ż

e  trzeba  ich 

obrzezywa

ć

, a tak

ż

e nakazywa

ć

 przestrzeganie Prawa Moj

ż

esza. 

6

 

Wi

ę

c odno

ś

nie tej sprawy zostali zebrani apostołowie i starsi, 

by to

 pozna

ć

7

 A gdy 

powstała  wielka  dysputa 

*

,  Piotr  wstał  i  do  nich  powiedział:  M

ęż

owie  bracia,  wy 

wiecie, 

ż

e  za  dawnych  dni  Bóg  wybrał  sobie 

mnie 

spo

ś

ród  was,  aby  z  moich  ust 

poganie  usłyszeli  słowo  Dobrej  Nowiny  i  uwierzyli. 

8

  Tak

ż

e  Bóg  -  znawca  serc  im 

za

ś

wiadczył  i  dał  im  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  jak  i  nam. 

9

  Zatem  nic 

nie 

rozdzielił  mi

ę

dzy 

nami  -  a  nimi, 

kiedy 

wiar

ą

  oczy

ś

cił  ich  serca. 

10

  Zatem  czemu  teraz  do

ś

wiadczacie 

Boga,  kład

ą

c  na  szyj

ę

  uczniów  jarzmo,  którego  ani  nasi  przodkowie,  ani  my  nie 

mieli

ś

my siły nosi

ć

 

11

 

Przecie

ż

 z powodu łaski Pana Jezusa Chrystusa jeste

ś

my 

przekonani, 

ż

e zostali

ś

my zbawieni jak i tamci - z powodu sposobu 

ż

ycia 

*

12

 Wi

ę

zamilkło  całe 

ich 

mnóstwo  oraz  słuchali  Barnabasza  i  Pawła, 

którzy

  opowiadali,  jak 

Bóg uczynił przez nich wielkie znaki i cuda po

ś

ród pogan. 

13

 

A zaraz po zako

ń

czeniu 

ich  mowy,  odpowiedział  Jakób,  mówi

ą

c:  M

ęż

owie  bracia,  mnie  posłuchajcie. 

14 

 

Szymon  wytłumaczył,  jak  najpierw  Bóg  si

ę

  zatroszczył,  aby  wzi

ąć

  sobie  spo

ś

ród 

pogan  lud 

dla 

Jego  Imienia. 

15

  Z

  tym  te

ż

  współbrzmi

ą

  słowa  proroków,  jak  jest 

napisane: 

16

  Po  tych,  przyprowadz

ę

 

was 

z  powrotem  i  odbuduj

ę

  upadły  przybytek 

Dawida,  odbuduj

ę

  jego  do  szcz

ę

tu  zburzone  oraz  znowu  go  odnowi

ę

17

 

aby 

ci,  co

 

pozostali  z  ludzi  -  odszukali  Pana, 

a

  tak

ż

e  wszystkie  narody  wobec  których 

przyzywane jest dla nich Moje Imi

ę

, mówi Pan, 

który

 te wszystkie 

rzeczy

 czyni. 

Amos 

9,11-12

 

18

  Znane  s

ą

  Bogu  wszystkie  Jego  dzieła  od  wieczno

ś

ci. 

19

 

Dlatego  ja 

uwa

ż

am,  aby  nie  niepokoi

ć

  tych  z  pogan, 

którzy

  si

ę

  nawracaj

ą

 

*

  do  Boga, 

20

  ale 

napisa

ć

 im, by si

ę

 trzymali z dala 

od

 zmaz wizerunków 

*

, prostytucji 

**

, uduszonego i 

krwi. 

21

 Bowiem Moj

ż

esz ma od dawnych pokole

ń

 

takich, co

 go głosz

ą

 po kraju, 

gdy

ż

 

jest czytany w bó

ż

nicach na ka

ż

dy szabat.  

22

 

Wtedy apostołom i starszym wraz z całym zborem wydało si

ę

 słuszne, 

aby

 wybra

ć

 

spo

ś

ród siebie m

ęż

ów oraz posła

ć

 

ich

 do Antiochii, wraz z Pawłem i Barnabaszem: 

Judasa - zwanego Barsabasem oraz Sylasa, 

czyli 

m

ęż

ów pokazuj

ą

cych drog

ę

 w

ś

ród 

braci. 

23

 Tak

ż

e

 napisali przez ich  r

ę

k

ę

: Apostołowie, starsi i bracia tym, 

którzy s

ą

  w 

Antiochii,  Syrii  i  Cylicji,  braciom  z  pogan  -  witajcie. 

24

  Poniewa

ż

  usłyszeli

ś

my, 

ż

jacy

ś

co 

od  nas  wyszli,  wprowadzaj

ą

  w  zam

ę

t  wasze  dusze  i  niepokoj

ą

  was 

słowami,  których  nie  nakazali

ś

my;  mówi

ą

c, 

ż

e  musicie  si

ę

  obrzeza

ć

  oraz 

przestrzega

ć

  Prawa  - 

25

  jednomy

ś

lnie  nam  si

ę

  wydało, 

by

  wybra

ć

  i  posła

ć

  do  was 

dwóch

  m

ęż

ów,  razem  z  naszymi  umiłowanymi  -  Barnabaszem  i  Pawłem, 

26

  lud

ź

mi, 

background image

którzy  oddali  swoje  dusze  dla  Imienia  naszego  Pana,  Jezusa  Chrystusa. 

27

 

Wi

ę

wysłali

ś

my  Judasa  oraz  Sylasa, 

by 

i  oni  oznajmili  to  po

ś

ród  słowa. 

28

 

Bowiem 

Duchowi 

Ś

wi

ę

temu  oraz  nam  wydało  si

ę

  słuszne, 

aby 

nie  kła

ść

  na  was 

ż

adnego 

wi

ę

kszego  ci

ęż

aru,  oprócz  tych  koniecznych: 

29

 

Trzymania  si

ę

  z  dala  od

  rzeczy

 

ofiarowanych  wizerunkom,  krwi,  uduszonych 

zwierz

ą

t

  i 

od 

prostytucji.  Zachowuj

ą

siebie z dala od tych 

rzeczy

 - b

ę

dziecie działa

ć

 pomy

ś

lnie. Miejcie si

ę

 dobrze. 

30

 

Wi

ę

c rzeczywi

ś

cie, 

kiedy

 zostali odprawieni, zeszli do Antiochii, zebrali wielu 

braci

 

oraz oddali 

im ten

 list. 

31

 Za

ś

 

oni

 

po 

odczytaniu, uradowali si

ę

 z powodu tej zach

ę

ty 

*

32

  A  Judas  i  Sylas  - 

TR

  b

ę

d

ą

c  te

ż

  prorokami,  w

ś

ród  licznego  słowa  pocieszyli  i 

utwierdzili braci. 

33

 Za

ś

 

gdy

 sp

ę

dzili 

tam pewien

 okres, z pokojem zostali odprawieni 

przez  braci  do  apostołów. 

34

 

Ale  Sylas  uznał  za  słuszne  tam  zosta

ć

35

 

Za

ś

  Paweł  i 

Barnabasz  sp

ę

dzali  czas  w  Antiochii,  nauczaj

ą

c  oraz  głosz

ą

c  dobr

ą

  nowin

ę

  Słowa 

Pana  tak

ż

e  w

ś

ród  wielu  innych. 

36

 

A  po  kilku  dniach  Paweł  powiedział  do 

Barnabasza:  Zawró

ć

my 

i

  odwied

ź

my  naszych  braci  w  ka

ż

dym  mie

ś

cie,  w  których 

głosili

ś

my  słowo  Pana. 

Dowiemy  si

ę

 

tak

ż

e,  jak  si

ę

  maj

ą

37

  Za

ś

  Barnabasz,  po 

rozwa

ż

eniu,  postanowił  wzi

ąć

  razem  Jana,  zwanego  Markiem. 

38

  Ale  Paweł  nie 

uznawał za słuszne bra

ć

 tego, 

który 

odszedł od nich z Pamfilii i nie poszedł z nimi do 

pracy. 

39

 

Zatem  powstało  takie  rozdra

ż

nienie, 

ż

e  zostali  oni  oddzieleni  od  siebie. 

Wi

ę

c  Barnabasz  wzi

ą

ł  Marka  i  odpłyn

ą

ł  na  Cypr. 

40

  Za

ś

  Paweł  wzi

ą

ł  sobie  Sylasa  i 

wyszedł,  przekazany  przez  braci  łasce  Boga. 

41

  A  przechodz

ą

przez

  Syri

ę

  oraz 

Cylicj

ę

, utwierdzał zgromadzenia wybranych. 

 

*15,4

 tak

ż

e: uznani 

*15,7

 tak

ż

e: wspólne badanie, dociekanie 

*15,10

 tak

ż

e: unie

ść

, wytrzyma

ć

 

*15,11

 tak

ż

e: usposobienia, charakteru 

*15,19

 tak

ż

e: kieruj

ą

 si

ę

, odchodz

ą

 od bł

ę

du, zawracaj

ą

, skruszaj

ą

 si

ę

ż

ałuj

ą

 

*15,20

 tak

ż

e: obrazów, figur, pos

ą

gów bóstw, bałwanów 

**15,20

 cielesnej, lecz przede wszystkim duchowej - czyli bałwochwalstwa 

*15,31

 tak

ż

e: wezwania, apelu, pocieszenia

 

 

16.

  Przyszedł  tak

ż

e  do  Debre  i  do  Listry.  A  oto  był  tam  pewien  ucze

ń

,  imieniem 

Tymoteusz, syn pewnej godnej zaufania 

*

 niewiasty - 

Ż

ydówki, a ojca Greka;  

2

 który 

był  po

ś

wiadczany  przez  braci  w  Listrze  oraz  Ikonium. 

3

  Tego  Paweł  zach

ę

cał, 

by 

poszedł razem z nim; wzi

ą

ł go, 

po czym

 obrzezał z powodu 

Ż

ydów, 

co 

byli w tamtych 

miejscach, gdy

ż

 wszyscy wiedzieli, 

ż

e jego ojciec był Grekiem. 

4

 A kiedy przechodzili 

ż

ne

  miasta,  przekazywali  im, 

aby 

strzec  nauki 

ustanowionej  przez  apostołów  i 

starszych w Jerozolimie. 

5

 

Tak wi

ę

c, społeczno

ś

ci wybranych były wzmacniane wiar

ą

 

oraz co dzie

ń

 obfitowały ilo

ś

ci

ą

.  

6

  Za

ś

 

kiedy 

przeszli  Frygi

ę

  oraz  krain

ę

  galack

ą

,  zostali  powstrzymani  przez  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  od  opowiadania  słowa  w  Azji; 

7

  a 

po

  przej

ś

ciu  naprzeciw  Mizji,  próbowali 

pój

ść

  do  Bitynii,  ale  Duch  Jezusa  im  nie  pozwolił. 

8

  Zatem  min

ę

li  Mizj

ę

  i  zeszli  do 

Troady. 

9

  A  po

ś

ród  nocy,  Pawłowi  zostało  ukazane  widzenie:  M

ąż

,  jaki

ś

 

Macedo

ń

czyk, stał,  wzywał  go i mówił: Przepraw si

ę

 do Macedonii 

i

 biegnij nam na 

pomoc. 

10

  A  kiedy  zobaczył  to  widzenie,  zaraz  pragn

ę

li

ś

my  wyj

ść

  do  Macedonii, 

wnioskuj

ą

c, 

ż

e Pan nas powołuje, 

by 

ogłosi

ć

 im dobr

ą

 nowin

ę

11

  Zatem  wyprowadzili

ś

my  si

ę

  z  Troady  i  pojechali

ś

my  prosto  do  Samotraki,  a 

nazajutrz  do  Neapolis. 

12

 

Za

ś

  stamt

ą

d  do  Filippi,  która  jest  miastem  -  koloni

ą

 

przedniej  cz

ęś

ci  Macedonii;  i  byli

ś

my 

tam

  pewn

ą

  ilo

ść

  dni,  sp

ę

dzaj

ą

c  czas  w  tym 

mie

ś

cie. 

13

  Lecz 

w

  okresie  szabatów  wychodzili

ś

my  na  zewn

ą

trz  miasta  od  strony 

rzeki,  gdzie  mieli

ś

my  w  zwyczaju  by

ć

 

na

  modlitwie,  i  siedz

ą

c,  mówili

ś

my 

zgromadzonym  kobietom. 

14

  A  słuchała 

nas

  pewna  boj

ą

ca  si

ę

  Boga  niewiasta, 

imieniem Lidia, sprzedawczyni purpury z miasta Tiatyry, której Pan otworzył serce, by 
po

ś

wi

ę

ci

ć

  si

ę

  słu

ż

bie 

sprawom

  omawianym  przez  Pawła. 

15

  Za

ś

  kiedy  została 

background image

ochrzczona,  jak  równie

ż

  jej  dom,  poprosiła,  mówi

ą

c:  Je

ś

li  zbadali

ś

cie, 

ż

ja  jestem 

wiern

ą

 Panu, wejd

ź

cie do mojego domu 

i

 mieszkajcie; 

a

 nawet nas zmusiła. 

16

 

Ale  zdarzyło  si

ę

,  gdy  szli

ś

my  na  modlitw

ę

ż

e  wyszła  nam  naprzeciw  pewna 

dziewczyna, maj

ą

ca ducha pytona 

*

, która przepowiadaj

ą

c, przynosiła wielki zarobek 

swoim  panom. 

17

  Ta,  chodz

ą

c  za  Pawłem  i  za  nami,  wołała,  mówi

ą

c:  Ci  ludzie  s

ą

 

sługami Boga Najwy

ż

szego, co zwiastuj

ą

 wam drog

ę

 zbawienia. 

18

 

A czyniła to przez 

wiele  dni.  Ale  Paweł  stał  si

ę

  rozdra

ż

nionym,  wi

ę

c  zawrócił 

i

  powiedział  duchowi: 

Rozkazuj

ę

 ci w Imieniu Jezusa Chrystusa wyj

ść

 z niej; i 

duch

 wyszedł owej godziny. 

19

 Ale 

gdy

 jej panowie zobaczyli, 

ż

e sko

ń

czyła si

ę

 nadzieja ich zysku, chwycili  Pawła 

i  Sylasa  oraz  zaci

ą

gn

ę

li 

ich

  na  rynek,  przed  rz

ą

dców. 

20

  A 

po

  przyprowadzeniu  ich 

przed 

urz

ę

dników,  powiedzieli:  Ci  ludzie,  b

ę

d

ą

Ż

ydami,  niepokoj

ą

  nasze miasto, 

21

 

oraz  zwiastuj

ą

  obyczaje,  których  nie  wolno  nam  przyjmowa

ć

,  ani  robi

ć

  -  b

ę

d

ą

Rzymianami. 

22

  Wi

ę

c  tłum  rzucił  si

ę

  przeciwko  nim,  a  urz

ę

dnicy  rozdarli  ich  szaty 

oraz nakazywali 

ich

 chłosta

ć

23

 Lecz tak

ż

e, 

kiedy 

zadali im wiele razów, wrzucili 

ich 

do  wi

ę

zienia 

i

  nakazali  stra

ż

nikowi,  aby  ich  niezawodnie  pilnował. 

24

  A  ten, 

po 

otrzymaniu rozkazu, wrzucił ich do wewn

ę

trznej celi wi

ę

ziennej, za

ś

 ich nogi zakuł na 

kłodzie. 

25

 Za

ś

 około północy Paweł i Sylas, modl

ą

c si

ę

 - 

ś

piewali Bogu, wi

ę

c wi

ęź

niowie im 

si

ę

  przysłuchiwali. 

26

  Ale  nagle  powstało  wielkie  trz

ę

sienie  ziemi,  tak, 

ż

e  zostały 

poruszone  fundamenty  wi

ę

zienia,  a  zarazem  otwarte  ka

ż

de  drzwi;  zostały  te

ż

 

zwolnione p

ę

ta wszystkich 

wi

ęź

niów

27

 Za

ś

 zbudzony stra

ż

nik, 

kiedy 

powstał i ujrzał 

otwarte  drzwi  wi

ę

zienia,  dobył  miecza 

chciał  si

ę

  zabi

ć

,  s

ą

dz

ą

c, 

ż

e  wi

ęź

niowie 

uciekli. 

28

  Ale  Paweł  zawołał  wielkim  głosem,  mówi

ą

c:  Nie  czy

ń

  sobie  nic  złego,  bo 

wszyscy  tutaj  jeste

ś

my. 

29

  Zatem  za

żą

dał 

ś

wiatła,  wtargn

ą

ł,  pojawił  si

ę

  dr

żą

cy  oraz 

przypadł  do  nóg  Pawła  i  Sylasa. 

30

  Po  czym  ich  wyprowadził  na  zewn

ą

trz  i 

powiedział:  Panowie,  co  ja  mam  czyni

ć

,  abym  został  zbawiony? 

31

  Zatem 

mu

 

powiedzieli:  Uwierz  wzgl

ę

dem  Pana  Jezusa  Chrystusa,  a  zostaniesz  zbawiony  ty  i 

twój dom. 

32

 Powiedzieli mu tak

ż

e słowo Pana, jak równie

ż

 wszystkim w jego domu. 

33

 Wi

ę

c  wzi

ą

ł  ich  do  siebie  owej  godziny  nocy,  obmył  z  powodu  ran  i  zaraz  dał  si

ę

 

ochrzci

ć

;  on 

i

  wszyscy  jego 

domownicy

34

  Lecz  tak

ż

e  zaprowadził  ich  do  siedziby, 

podał im jedzenie i uwierzywszy Bogu, rozweselił si

ę

 z całym domem. 

35

 

gdy 

pojawił si

ę

 dzie

ń

, urz

ę

dnicy wysłali wo

ź

nych, mówi

ą

c: Odprawcie tych ludzi. 

36

  Za

ś

  stra

ż

nik  oznajmił  te  słowa  wobec  Pawła:  Urz

ę

dnicy  wysłali,  aby

ś

cie  zostali 

odprawieni;  zatem  teraz  wyjd

ź

cie  oraz  id

ź

cie  w  pokoju. 

37

  Ale  Paweł  im  powiedział: 

Publicznie  nas  obili  oraz  wrzucili  do  wi

ę

zienia  -  ludzi  nie  zas

ą

dzonych, 

którzy

  s

ą

 

Rzymianami;  a  teraz  skrycie  nas  wyrzucaj

ą

?  Nic  z  tego;  niech

 

przyjd

ą

 

niech  sami 

nas wyprowadz

ą

38

 

A wo

ź

ni przekazali te słowa urz

ę

dnikom. Zatem si

ę

 wystraszyli, 

gdy 

usłyszeli, 

ż

e s

ą

 Rzymianami. 

39

 Wi

ę

c

 

przyszli, wezwali ich, wyprowadzili 

prosili, 

aby 

wyszli z miasta. 

40

 

Za

ś

 

kiedy 

wyszli z wi

ę

zienia, weszli do Lidii; a ujrzawszy braci, 

zach

ę

cili 

*

 ich i odeszli. 

 

*16,1

 tak

ż

e: wierz

ą

cej  

*16,4

 tak

ż

e: opinii, postanowie

ń

 

*16,16

 w

ąż

 wyroczni w Delfach, duch wieszczy 

*16,40

 tak

ż

e: dodali odwagi, pobudzili, pocieszyli 

 

17.

  

po

  przej

ś

ciu  Amfipolis  i  Apolonii,  przyszli  do  Tesaloniki,  gdzie  była  bó

ż

nica 

Ż

ydów. 

2

 Za

ś

 Paweł wszedł do nich według zwyczaju i przez trzy szabaty wyło

ż

ył im 

z  Pism, 

3

  wyja

ś

niaj

ą

c  i  przedstawiaj

ą

c, 

ż

e  Chrystus  miał  cierpie

ć

,  powsta

ć

  z 

martwych, i 

ż

e ten Jezus, którego on zwiastuje, jest Chrystusem. 

4

 Wi

ę

c niektórzy z 

nich zostali przekonani oraz przył

ą

czeni do Pawła i Sylasa; lecz tak

ż

e du

ż

e mnóstwo 

bogobojnych  Greków,  jak  i  niemało  prostych  niewiast. 

5

  Ale  niewierz

ą

cy 

Ż

ydzi 

pozazdro

ś

cili 

im

,  zabrali  ze  sob

ą

  jakich

ś

  rynkowych  pró

ż

niaków  -  m

ęż

ów 

background image

niegodziwych,  oraz  wszcz

ę

li  rozruchy,  niepokoj

ą

c  miasto.  Nadto  ich  szukali,  stoj

ą

obok domu Jazona, 

aby ich 

przyprowadzi

ć

 do ludu. 

6

 

Ale 

kiedy

 ich nie znale

ź

li, wlekli 

Jazona  oraz  niektórych  braci  do  urz

ę

dników  miejskich,  wołaj

ą

c:  Ci, 

co 

burz

ą

 

zamieszkał

ą

 ziemi

ę

 i tutaj s

ą

 obecni, 

7

 a

 podj

ą

ł ich Jazon. Zatem oni wszyscy działaj

ą

 

wbrew dekretom cesarza, powiadaj

ą

c, 

ż

e jest inny król - Jezus. 

8

 To za

ś

 wstrz

ą

sn

ę

ło 

tłumem oraz słuchaj

ą

cymi tego urz

ę

dnikami miejskimi. 

9

 Ale wzi

ę

li wystarczaj

ą

co 

*

 od 

Jazona i innych, oraz ich pu

ś

cili. 

10

 

Lecz bracia zaraz, w

ś

ród nocy, wysłali Pawła i Sylasa do Berei. 

Zatem

 oni powstali 

i

  odjechali  do  bó

ż

nicy 

Ż

ydów. 

11

  Ci  byli  szlachetniejsi 

od  tych

  w  Tesalonikach, 

poniewa

ż

 

TR

 z cał

ą

 ochot

ą

 przyj

ę

li słowo, co dzie

ń

 badaj

ą

c Pisma, czy to si

ę

 tak ma. 

12

 Dlatego wielu z nich uwierzyło, tak

ż

z

 porz

ą

dnych greckich niewiast oraz niemało 

m

ęż

czyzn. 

13

 

A  kiedy 

Ż

ydzi  z  Tesalonik  si

ę

  dowiedzieli, 

ż

e  przez  Pawła  zostało 

zwiastowane słowo Boga i w Berei, przyszli te

ż

 tam, podburzaj

ą

c tłumy. 

14

 Ale wtedy 

bracia zaraz wysłali Pawła, aby szedł prawie do morza; lecz Sylas i Tymoteusz tam 
zostali. 

15

  Za

ś

 

ci,  co

  przewozili  Pawła,  zawie

ź

li 

go

  a

ż

  do  Aten  i  odeszli,  wzi

ą

wszy 

polecenie odno

ś

nie Sylasa i Tymoteusza, by jak najszybciej do niego przyszli. 

16

 A 

kiedy 

Paweł czekał 

na 

nich w Atenach, został w nim pobudzony jego duch, 

gdy

 

widział, 

ż

e miasto było pełne bałwanów. 

17

 Wi

ę

c w bó

ż

nicy wykładał 

Ż

ydom, 

ludziom

 

co byli bogobojnymi, oraz w ci

ą

gu ka

ż

dego dnia na rynku, w obecno

ś

ci przypadkowo 

znajduj

ą

cych  si

ę

  blisko 

osób

18

 

Spotkali  si

ę

  te

ż

  z  nim  niektórzy  z  epikurejczyków 

oraz  stoickich  filozofów;  ale  niektórzy  mówili:  Co  ten  plotkarz  znowu  chce  mówi

ć

Za

ś

 

inni

:  Wydaje  si

ę

  by

ć

  głosicielem  obcych  bóstw 

*

  -  bo  głosił  dobr

ą

  nowin

ę

  o 

Jezusie  i 

o

  wskrzeszeniu. 

19

  Lecz  tak

ż

e  go  chwycili 

oraz 

poprowadzili  na  wzgórze 

Aresa 

*

,  mówi

ą

c: 

Czy

  mo

ż

emy  pozna

ć

  jaka 

jest 

ta,  głoszona  przez  ciebie,  nowa 

nauka? 

20

  Bo  jakie

ś

  obce 

rzeczy 

wprowadzasz  do  naszych  uszu;  zatem  chcemy 

wiedzie

ć

, czym one maj

ą

 by

ć

21

 (A wszyscy Ate

ń

czycy oraz cudzoziemscy go

ś

cie na 

nic innego nie mieli czasu, tylko 

na 

mówienie lub słuchanie czego

ś

 nowszego). 

22

 Za

ś

 Paweł

 

został postawiony na 

ś

rodku Areopagu i powiedział: M

ęż

owie ate

ń

scy! 

W ka

ż

dym 

rodzaju

 widz

ę

 was jako 

ludzi

 bardzo religijnych. 

23

 Bowiem 

kiedy 

dotarłem 

i  zobaczyłem  wasze  podmioty  czci,  znalazłem  tak

ż

e  ołtarz,  na  którym  zostało 

napisane:  Nieznanemu  bogu.  Zatem  ja  wam  zwiastuj

ę

  Tego,  którego  nie  znaj

ą

c  - 

czcicie. 

24

 Bóg, 

który 

uczynił 

ś

wiat oraz wszystko na nim; Ten, 

co

 jest Panem Nieba i 

ziemi,  nie  mieszka  w  r

ę

cznie  zrobionych 

ś

wi

ą

tyniach, 

25

  ani  nie  został  sług

ą

  r

ą

ludzkich, 

jako  Ten,  co

  czego

ś

  dodatkowo  potrzebuje, 

gdy

ż

  sam  daje  wszystkim 

istnienie,  tchnienie  i  wszystko. 

26

  Z  jednej  krwi  uczynił  te

ż

  wszystek  lud  człowieczy, 

mieszkaj

ą

cy  na  całym  obliczu  ziemi;  wcze

ś

niej  ustaliwszy  wyznaczone  czasy  oraz 

granice ich zamieszkania. 

27

 Aby

  szukali 

* 

Pana, by Go wła

ś

nie szukali po omacku i 

znale

ź

li. Zatem 

Pana, który 

jest niedaleko od ka

ż

dego jednego z nas. 

28

  Bowiem  w  Nim 

ż

yjemy,  zostali

ś

my  wprawieni  w  ruch 

*

  i  jeste

ś

my.  Jak  i  u  was 

niektórzy  z  poetów  powiedzieli:  Gdy

ż

  jeste

ś

my  Jego  plemieniem. 

29

  Zatem  b

ę

d

ą

plemieniem  Boga,  nie  powinni

ś

my  uwa

ż

a

ć

ż

e  to  Boskie  podobne 

*

  jest  do  złota, 

srebra  lub  kamienia, 

ż

e  jest

  r

ę

kodziełem  rytu  oraz  umysłu  człowieka. 

30

 

Rzeczywi

ś

cie,  Bóg  nie  zwracaj

ą

c  uwagi 

na 

czasy  niewiedzy 

*

,  teraz  przekazuje 

wszystkim ludziom, 

by

 wsz

ę

dzie okazywa

ć

 skruch

ę

31

 

Poniewa

ż

 ustanowił dzie

ń

, i w 

jego czasie,  w sprawiedliwo

ś

ci, ma s

ą

dzi

ć

  zamieszkał

ą

 ziemi

ę

 przez m

ęż

a, którego 

wyznaczył, daj

ą

c wszystkim dowód 

przez

 podniesienie go z martwych. 

Psalm 9,9 

32

  A 

kiedy

  usłyszeli  o  podniesieniu  martwych,  z  jednej  strony  si

ę

  na

ś

miewali,  lecz 

powiedzieli: Znowu ci

ę

 posłuchamy odno

ś

nie tej 

sprawy

33

 Tak Paweł wyszedł z ich 

ś

rodka. 

34

 Ale niektórzy m

ęż

owie, przystali 

z

 nim 

oraz

 uwierzyli; w

ś

ród nich Dionizos 

Areopagita, niewiasta imieniem Damaris i inni z nimi.  
 

*17,9

 rzeczownikowo: kaucj

ę

 

*17,18

 tak

ż

e: demonów 

background image

*17,19

 Areopag - wzgórze Aresa-Marsa w Atenach; tak

ż

e: najwy

ż

szy trybunał ate

ń

ski 

*17,27

 tak

ż

e: badali, dociekali, pod

ąż

ali, pragn

ę

li 

*17,28

 tak

ż

e: zbuntowani, zaniepokojeni, wstrz

ąś

ni

ę

ci, wywołani 

*17,29

 tak

ż

e: równe, takie same 

*17,30

 tak

ż

e: nie

ś

wiadomo

ś

ci 

 

18.

  Za

ś

  po  tych 

wydarzeniach,

  Paweł  odszedł  z  Aten 

przyszedł  do  Koryntu. 

2

  

Znalazł te

ż

 pewnego 

Ż

yda imieniem Akwilan, rodem 

z

 Pontu, 

który

 niedawno przybył 

z Italii wraz ze sw

ą

 

ż

on

ą

 Pryscyll

ą

 dlatego, bo Klaudiusz rozporz

ą

dził, 

ż

eby wszyscy 

Ż

ydzi odjechali z Rzymu. Zatem do nich poszedł. 

3

 

A poniewa

ż

 

TR

 uprawiał to samo 

rzemiosło - 

gdy

ż

 ich rzemiosłem było sporz

ą

dzanie namiotów - mieszkał u nich oraz 

pracował. 

4

 

Za

ś

  podczas  ka

ż

dego  szabatu  rozmawiał  w  bó

ż

nicy,  zjednuj

ą

Ż

ydów  i 

Greków. 

5

 

A gdy Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł przynaglał Ducha, zaklinaj

ą

si

ę

 

*

 

Ż

ydom, 

ż

e Jezus jest Chrystusem. 

6

 Za

ś

 

kiedy

 oni si

ę

 sprzeciwiali oraz rzucali 

oszczerstwa, otrz

ą

sn

ą

ł szaty oraz do nich powiedział: Krew wasza na waszej głowie; 

ja 

jestem

  czysty;  teraz  pójd

ę

  do  pogan. 

7

  I  stamt

ą

d  wyszedł,

  oraz

  wszedł  do  domu 

pewnego 

człowieka 

oddaj

ą

cego cze

ść

 Bogu, imieniem Justus, którego dom graniczył 

z bó

ż

nic

ą

8

 

Za

ś

 Kryspus, przeło

ż

ony bó

ż

nicy, uwierzył Panu z całym swoim domem, 

i  słuchaj

ą

c,  uwierzyło  wielu  Koryntian  oraz  zostawali  ochrzczeni. 

9

  A  Pan,  poprzez 

widzenie, powiedział w nocy Pawłowi: Nie bój si

ę

, ale mów i nie 

staraj si

ę

 milcze

ć

10

 

gdy

ż

  liczny  jest  Mój  lud  w  tym  mie

ś

cie.  Bowiem  Ja  jestem  z  tob

ą

  i  nikt  ci

ę

  nie 

napadnie, 

aby 

ci

ę

  skrzywdzi

ć

11

 

Zatem  przebywał  tam  rok  i  sze

ść

  miesi

ę

cy, 

nauczaj

ą

c w

ś

ród nich słowa Boga. 

12

  Ale 

kiedy

  Gallio  był  prokonsulem  Achai, 

Ż

ydzi  jednomy

ś

lnie  powstali  przeciwko 

Pawłowi oraz przyprowadzili go do trybunału, mówi

ą

c: 

13

 

Ten namawia ludzi, 

by

 czci

ć

 

Boga przeciwko Prawu. 

14

 Za

ś

 

gdy 

Paweł zamierzał otworzy

ć

 usta, Gallio powiedział 

do 

Ż

ydów:  O, 

Ż

ydzi!  Je

ś

li  byłby 

tu

  jaki

ś

  niesprawiedliwy  czyn  lub  niegodziwy 

wyst

ę

pek,  to  zniósłbym  was  cierpliwie  -  według  zasady. 

15

  Za

ś

  skoro  s

ą

 

to

  kwestie 

sporne  wzgl

ę

dem  słowa,  imion  i  według  waszego  prawa,  sami  zrozumcie, 

ż

e

  ja  nie 

chc

ę

 by

ć

 im s

ę

dzi

ą

16

 

I odp

ę

dził ich z trybunału. 

17

 

A wszyscy Grecy chwycili mocno 

Sostenesa, przeło

ż

onego bó

ż

nicy, oraz bili 

go

 przed trybun

ą

, lecz Galiona to nic nie 

przejmowało. 

18

  Za

ś

  Paweł  pozostał  jeszcze  do

ść

  du

ż

o  dni, 

po  czym

  po

ż

egnał  si

ę

 

bra

ć

mi  oraz 

odpływał  do  Syrii,  a  razem  z  nim  Pryscylla  i  Akwilas.  Lecz  poniewa

ż

  miał  pro

ś

b

ę

 

*

ostrzygł sobie głow

ę

 w Kenchrach. 

19

 

kiedy

 przyszli do Efezu, tam ich pozostawił, a 

sam wszedł do bó

ż

nicy oraz wyło

ż

ył 

Ż

ydom 

spraw

ę

20

 Za

ś

 oni prosili, 

by 

pozostał na 

dłu

ż

szy  czas  - 

ale

  si

ę

  nie  zgodził; 

21

 

lecz  po

ż

egnał  si

ę

 

z

  nimi  i  powiedział: 

Nadchodz

ą

ce 

ś

wi

ę

to 

TR

  musz

ę

  niew

ą

tpliwie  obchodzi

ć

  w  Jerozolimie; 

niemniej

 

znowu  do  was  wróc

ę

je

ś

li

  Bóg  sobie 

tego

  za

ż

yczy.  Wi

ę

c  został  wyprowadzony  do 

Efezu. 

22

 A 

kiedy

 zszedł do Cezarei, wst

ą

pił, pozdrowił zbór oraz zszedł do Antiochii. 

23

 I pozostał tam  jaki

ś

 czas, 

po czym

 wyszedł; a przechodz

ą

c po kolei galack

ą

 krain

ę

 

i Frygi

ę

 - utwierdzał wszystkich uczniów. 

24

 

Za

ś

  do  Efezu  przyszedł  pewien 

Ż

yd,  imieniem  Apollos,  m

ąż

  wymowny,  rodem 

Aleksandryjczyk, 

który 

był mocnym w Pismach. 

25

 

Ten 

TR

 informował 

drodze Pana 

oraz  pałaj

ą

c  duchem,  mówił  i  skrupulatnie  nauczał  odno

ś

nie  Pana,  wiedz

ą

c  tylko 

o

 

chrzcie  Jana. 

26

  On  zacz

ą

ł  otwarcie  mówi

ć

  w  bó

ż

nicy.  Za

ś

  Pryscylla  oraz  Akwilas, 

kiedy

  go  usłyszeli,  zabrali  go  ze  sob

ą

  i  dokładniej  mu  wyło

ż

yli  nauk

ę

 

Boga. 

27

 

poniewa

ż

 chciał on pój

ść

 do Achai, bracia go zach

ę

cili oraz napisali uczniom, 

by

 go 

przyj

ąć

Za

ś

 po

 przybyciu, zgromadził on wielu 

tych, którzy

 uwierzyli z łaski. 

28

 

Gdy

ż

 

energicznie  przekonywał 

Ż

ydów,  publicznie  dowodz

ą

c  w

ś

ród  Pism, 

ż

e  Jezus  jest 

Chrystusem. 
 

background image

*18,5

 tak

ż

e: za

ś

wiadczaj

ą

c 

*18,18

 

tak

ż

e: 

ś

lub 

*18,26

 tak

ż

e: drog

ę

 

*18,28

 tak

ż

e: całkowicie zbijał (czyje

ś

 twierdzenia) 

 

19.

 A gdy Apollos był w Koryncie, zdarzyło si

ę

, 

ż

e

 Paweł przeszedł wy

ż

ej poło

ż

one 

tereny, zszedł do Efezu, znalazł pewnych uczniów, 

2

 oraz do nich powiedział: Czy 

po

 

uwierzeniu  otrzymali

ś

cie  Ducha 

Ś

wi

ę

tego?  A  oni  mu  powiedzieli:  Nawet  nie 

słyszeli

ś

my, 

ż

TR

  jest  Duch 

Ś

wi

ę

ty. 

3

  Lecz  tak

ż

e  do  nich  powiedział:  Wzgl

ę

dem 

czego,  zatem,  zostali

ś

cie  ochrzczeni?  A 

oni

  powiedzieli:  Wzgl

ę

dem  chrztu  Jana. 

4

 

Za

ś

  Paweł  powiedział:  Jan  chrzcił  chrztem  skruchy  mówi

ą

c  ludowi,  aby  uwierzyli 

wzgl

ę

dem 

tego,  który

  po  nim  przychodzi  -  to  jest  w  Jezusa  Chrystusa. 

5

  A 

kiedy

 

to

 

usłyszeli, dali si

ę

 ochrzci

ć

 wzgl

ę

dem Imienia Pana Jezusa. 

6

 

gdy 

Paweł poło

ż

ył na 

nich r

ę

ce, przybył dla nich Duch 

Ś

wi

ę

ty, 

zatem

 mówili j

ę

zykami 

*

 oraz prorokowali. 

7

 

A wszystkich m

ęż

czyzn było dwunastu. 

8

  Wszedł  tak

ż

e  do  bó

ż

nicy  oraz  otwarcie  mówił  przez  trzy  miesi

ą

ce,  wykładaj

ą

c  i 

przekonuj

ą

c  odno

ś

nie  Królestwa  Boga. 

9

  Ale  kiedy  niektórzy  zostali  twardymi  i  byli 

nieposłusznymi,  wobec  wielu  złorzecz

ą

tej 

drodze,  odszedł  od  nich  oraz  odł

ą

czył 

uczniów, co dzie

ń

 ucz

ą

c w szkole pewnego Tyrannosa. 

10

 A działo si

ę

 to przez dwa 

lata;  tak, 

ż

e  wszyscy, 

co

  zamieszkiwali  Azj

ę

  - 

Ż

ydzi  i  Grecy  -  usłyszeli  słowo  Pana 

Jezusa. 

11

 

Lecz  te

ż

  przez  r

ę

ce  Pawła  Bóg  czynił  niespotykane  przejawy  mocy; 

12

  tak, 

ż

równie

ż

  na  choruj

ą

cych  były  nakładane  chustki  lub  przepaski  z  jego  skóry  i  były 

usuwane  od  nich  choroby,  ale  i  wychodziły  z  nich  złe  duchy. 

13

  A  niektórzy, 

co

 

chodzili wokół 

ż

ydowskich zaklinaczy duchów, próbowali wzywa

ć

 Imi

ę

 Pana Jezusa 

nad 

tymi,  którzy

  mieli  złe  duchy,  mówi

ą

c:  Zaklinam  was  Jezusem,  którego  głosi 

Paweł. 

14

 

Było  te

ż

  siedmiu  synów  pewnego 

Ż

yda,  przedniego  kapłana  Skewasa, 

którzy to czynili. 

15

 Za

ś

 zły duch, odpowiadaj

ą

c, rzekł: Wiem 

o

 Jezusie i znam Pawła, 

ale  kim  wy  jeste

ś

cie? 

16

 

Zatem  ten  człowiek,  w  którym  był  zły  duch,  zastosował  w 

stosunku  do  nich  sił

ę

,  rzucił  si

ę

  na  nich  i  ich  zwyci

ęż

ył;  tak, 

ż

e  nadzy  i  poranieni 

uciekli  z  owego  domu. 

17

  A  stało  si

ę

  to  wiadome  wszystkim 

Ż

ydom  i  Grekom 

zamieszkuj

ą

cym  Efez,  wi

ę

c  przypadł  strach  na  nich  wszystkich  oraz  rosło  w  sław

ę

 

Imi

ę

 Pana Jezusa. 

18

 Lecz tak

ż

e przychodziło wielu wierz

ą

cych, wysławiaj

ą

Pana

 i 

oznajmiaj

ą

c  ich  działalno

ść

19

 

Za

ś

  liczni 

ludzie

  zaj

ę

ci  bezu

ż

ytecznymi 

*  sprawami

znie

ś

li ksi

ę

gi i je palili przed wszystkimi. Zliczyli te

ż

 ich cen

ę

 oraz dowiedzieli si

ę

ż

warte  s

ą

  pi

ęć

dziesi

ą

t  tysi

ę

cy  sztuk  srebra. 

20

  Tak  wzrastało  na  sile  oraz  miało  moc 

słowo Pana. 

21

 A gdy zostało to wypełnione, Paweł postanowił w Duchu, aby pój

ść

 do Jerozolimy, 

przechodz

ą

c Macedoni

ę

 i Achaj

ę

; i powiedział: Po moim pojawieniu si

ę

 tam, trzeba 

mi  tak

ż

e  Rzym  zobaczy

ć

22

  I  wysłał  do  Macedonii  dwóch, 

którzy

  mu  słu

ż

yli  - 

Tymoteusza i Erasta, a sam zatrzymał 

swój

 czas dla Azji. 

23

 

A  około  tego  okresu  powstał  niemały  zam

ę

t  co  do  nauki 

*

24

 

Bowiem  pewien 

mincarz 

*

,  imieniem  Demetriusz,  robi

ą

c  srebrne 

ś

wi

ą

tynie  Artemidy  -  dostarczał 

niemały  zarobek  rzemie

ś

lnikom. 

25

  Zatem

  zebrał  ich  razem,  a  tak

ż

e  podobnych 

pracowników i powiedział: M

ęż

owie! Wiecie, 

ż

e z tego zarobku jest nasz dobrobyt. 

26

 

A  widzicie  i  słyszycie, 

ż

e  ten  Paweł  przekonał  oraz  nakłonił  liczny  tłum  - nie  tylko 

z

 

Efezu, ale prawie 

z

 całej Azji -  mówi

ą

c, 

ż

e nie ci, 

co

 powstaj

ą

 przez r

ę

ce s

ą

 bogami. 

27

 Ale nie tylko ta sprawa jest naszym zagro

ż

eniem, a

ż

 do pozbawienia warto

ś

ci; lecz 

równie

ż

  za  nic  ma  by

ć

  uwa

ż

ana 

ś

wi

ą

tynia  wielkiej  bogini  Artemidy,  i 

ma

  zosta

ć

 

odarta ze swej wielko

ś

ci 

ta

, któr

ą

 czci cała Azja oraz zamieszkała ziemia. 

28

 A 

kiedy

 

to  usłyszeli,  byli  pełni  gniewu  i  krzyczeli,  mówi

ą

c:  Wielka 

jest 

Artemida  Efezjan. 

29

 

Zatem  miasto  było  pełne  zam

ę

tu.  Jednomy

ś

lnie  p

ę

dzili  te

ż

  do  teatru,  porwawszy 

Macedo

ń

czyków - Gajusa i Artstarcha, towarzyszy podró

ż

y Pawła. 

30

 Za

ś

 

gdy

 Paweł 

background image

chciał  wyj

ść

  do  mieszka

ń

ców,  uczniowie  mu  nie  pozwalali. 

31

  A  i  niektórzy  z 

azjarchów 

*

,  b

ę

d

ą

c  mu  przyjaciółmi,  posłali  do  niego  oraz  go  prosili,  aby  sam  nie 

wychodził 

**

  do  teatru. 

32

  I  doprawdy,  jedni  co

ś

  drugim  krzyczeli,  gdy

ż

  społeczno

ść

 

została  doprowadzona  do  zamieszania  oraz  wi

ę

kszo

ść

  nie  wiedziała  z  jakiego 

powodu si

ę

 zeszli. 

33

 

Ale z tłumu wywlekli Aleksandra, 

poniewa

ż

 

wypchn

ę

li go 

Ż

ydzi. 

A Aleksander skin

ą

ł r

ę

k

ą

gdy

ż

 chciał przemówi

ć

 

do

 ludu w swej obronie. 

34

 Ale 

kiedy

 

poznali, 

ż

e  jest 

Ż

ydem,  mniej  wi

ę

cej  przez  dwie  godziny  pojawił  si

ę

  jeden  głos  od 

wszystkich, 

a

 wołali: Wielk

ą

 

jest

 Artemida Efezjan. 

35

 

Za

ś

 sekretarz powstrzymał tłum 

oraz 

mówi: M

ęż

owie Efezjanie, jak

ż

e to! 

Czy

 jest kto

ś

 z ludzi, co nie wie, 

ż

e miasto 

Efezjan zostało opiekunem 

ś

wi

ą

tyni wielkiej bogini Artemidy i 

wizerunku, który

 spadł 

z nieba 

*

36

 Zatem słuszne jest - 

ś

wietle

 tych istniej

ą

cych 

oraz

 niezaprzeczalnych 

faktów

  -  aby

ś

cie  byli  pow

ś

ci

ą

gni

ę

tymi  i  niczego  porywczo  nie  działali. 

37

 

Bowiem 

przyprowadzili

ś

cie tych m

ęż

ów - ani nie 

ś

wi

ę

tokradców 

*

, ani nie blu

ź

nierców naszej 

bogini. 

38

 Je

ś

li zatem Demetriusz oraz ci, razem z nim rzemie

ś

lnicy, maj

ą

 przeciwko 

komu

ś

 spraw

ę

niech

 zostan

ą

 pozwani 

przed

 s

ą

dy rynkowe. S

ą

 

tak

ż

e

 prokonsulowie 

-  oskar

ż

ajcie 

wi

ę

c

  jedni  drugich. 

39

  Ale  je

ś

li  czego

ś

  ponadto  szukacie  -  zostanie 

to 

wyja

ś

nione w zgromadzeniu, 

które

 trzyma si

ę

 prawa. 

40

 

Poniewa

ż

 si

ę

 nara

ż

amy, 

ż

zostaniemy  oskar

ż

onymi  w  sprawie  dzisiejszych  rozruchów.  Gdy

ż

  nie  ma 

ż

adnej 

przyczyny,  wobec  której  b

ę

dziemy  mogli  zda

ć

  spraw

ę

  odno

ś

nie  tego  skupiska.  To 

powiedział oraz rozwi

ą

zał zgromadzenie. 

 

 *19,6

 tak

ż

e: mow

ą

, dialektem  

 *19,19

 rzeczownikowo: zabobonami, magi

ą

 

 *19,23

 tak

ż

e: drogi 

 *19,25

 kuj

ą

cy w srebrze, wybijaj

ą

cy pieni

ą

dze 

 *19,31

 wysokich urz

ę

dników rzymskiej prowincji - Azji 

**19,31

 dosłownie: by nie wydawał samego siebie 

 

*18,35

 tak

ż

e: spadł od Zeusa 

 

*19,37

 czyli: okradaj

ą

cych 

ś

wi

ą

tyni

ę

 

 

20.

  Za

ś

  kiedy  zam

ę

t  si

ę

  uciszył,  Paweł  wezwał  uczniów,  po

ż

egnał  si

ę

  oraz 

wyszedł, 

by

 i

ść

 do Macedonii. 

2

 A 

gdy

 przeszedł tamte tereny i zach

ę

cił ich licznym 

słowem  -  przybył  do  Grecji. 

3

 

Ale  działał  trzy  miesi

ą

ce,  poniewa

ż

  na  skutek 

Ż

ydów 

powstała 

przeciwko

 niemu zmowa. 

Wi

ę

c

 zamierzał wypłyn

ąć

 do Syrii. Nadto pojawił 

si

ę

  zamiar,  by  powróci

ć

  wzdłu

ż

  Macedonii. 

4

  Za

ś

  do  Azji  towarzyszył  mu  Berianin 

Sopater,  a  z  Tesalo

ń

czyków:  Artstarchus,  Sekundus,  Gajusz  Debrejczyk  i 

Tymoteusz; 

5

  oraz  Azjaci: Tychikus  i  Trofimus.  Lecz  oni  poszli  najpierw  i  oczekiwali 

nas  w  Troadzie. 

6

  Za

ś

  my,  po  Dniach  Prza

ś

ników,  odpłyn

ę

li

ś

my  z  Filipii,  i  w  ci

ą

gu 

pi

ę

ciu dni przybili

ś

my do nich, do Troady, gdzie mieszkali

ś

my siedem dni. 

7

 

A  w  pierwszym 

dniu 

tygodnia 

*

,  kiedy  uczniowie  si

ę

  zebrali, 

aby

  połama

ć

  chleb, 

Paweł  im  wykładał,  zamierzaj

ą

c  wyruszy

ć

  nazajutrz.  Ale  przeci

ą

gn

ą

ł  mow

ę

  a

ż

  do 

północy. 

8

 Lecz  w  górnej  sali,  gdzie  byli

ś

my  zebrani,  było  wiele  lamp. 

9

  Za

ś

  pewien 

młodzieniec,

  który 

siedział  w  oknie  -  imieniem  Eutychus,  kiedy  Paweł  przez  dłu

ż

ej 

wykładał,  zmorzony  gł

ę

bokim  snem,  z  trzeciego  pi

ę

tra  spadł  na  dół  i  został 

d

ź

wigni

ę

ty martwy. 

10

 Ale Paweł zszedł, przypadł do niego, obj

ą

ł 

go

 i powiedział: Nie 

b

ą

d

ź

cie niespokojni, bo jest w nim jego dusza 

*

11

 Za

ś

 

kiedy

 wszedł - połamał chleb i 

zjadł,  oraz  przez  do

ść

  du

ż

czas

  przemawiał  a

ż

  do  brzasku.  Tak  wyruszył. 

12

  A 

chłopca przyprowadzili 

ż

ywego, wi

ę

c zostali niezmiernie pobudzeni. 

background image

13

  Za

ś

  my  przyszli

ś

my  wcze

ś

nie  na  statek 

oraz 

wypłyn

ę

li

ś

my  do  Assos 

*

zamierzaj

ą

c zabra

ć

 stamt

ą

d Pawła. Bo 

TR

 tak 

to

 sobie zorganizował, 

a

 sam zamierzał 

i

ść

  pieszo. 

14

  A  po  spotkaniu  z  nami  w  Assos,  wzi

ę

li

ś

my  go  i  wyruszyli

ś

my  do 

Mityleny 

*

15

  Za

ś

 

gdy

  stamt

ą

d  odpłyn

ę

li

ś

my,  nast

ę

pnego 

dnia

  dotarli

ś

my 

naprzeciwko Chios 

*

, za

ś

 kolejnego przypłyn

ę

li

ś

my na Samos 

**

, i zamieszkali

ś

my w 

Trogillum;  a  nazajutrz  przybyli

ś

my  do  Miletu 

***

16

  Gdy

ż

  Paweł  rozstrzygn

ą

ł, 

by 

min

ąć

 Efez, poniewa

ż

 si

ę

 spieszył. Aby mu si

ę

 nie zdarzyło przeci

ą

gn

ąć

 czasu w Azji 

i by - o ile to 

TR

 było mo

ż

liwe - pojawi

ć

 si

ę

 

w

 dniu Pi

ęć

dziesi

ą

tnicy dla Jerozolimy. 

17

  Za

ś

  z  Miletu  posłał  do  Efezu  i  przywołał  do  siebie  starszych  zgromadzenia 

wybranych. 

18

  A  kiedy  do  niego  przybyli,  powiedział  im:  Wy  wiecie  od  pierwszego 

dnia, od którego przybyłem do Azji, jak cały czas byłem z wami, 

19

 

słu

żą

c Panu z cał

ą

 

pokor

ą

.  Nieraz  tak

ż

e

  po

ś

ród

  łez  i  do

ś

wiadcze

ń

,  zdarzaj

ą

cych  mi  si

ę

  mi

ę

dzy 

zmowami 

Ż

ydów. 

20

 Ucz

ą

c publicznie i po domach, nie unikałem niczego 

ze spraw, 

które

 s

ą

 po

ż

ytecznymi, 

bym

 

ich

 wam nie oznajmił; 

21

 za

ś

wiadczaj

ą

Ż

ydom i Grekom 

wzgl

ę

dem  skruchy 

przed

  Bogiem  oraz  wiary 

*

  co  do  naszego  Pana,  Jezusa 

Chrystusa. 

22

 

Wi

ę

c  oto  teraz,  b

ę

d

ą

c  zwi

ą

zany  Duchem  -  jad

ę

  do  Jerozolimy,  nie 

znaj

ą

c tych 

rzeczy, które

 w niej maj

ą

 mi si

ę

 przydarzy

ć

23

 

Z wyj

ą

tkiem 

tego

ż

e Duch 

Ś

wi

ę

ty za

ś

wiadcza mi po mie

ś

cie, mówi

ą

c, 

ż

e czekaj

ą

 mnie p

ę

ta i uciski. 

24

 Ale nie 

stworzyłem sobie 

ż

adnej zasady 

oraz

 nie jest mi cenne moje 

ż

ycie, byle z rado

ś

ci

ą

 

wypełni

ć

 mój bieg i słu

ż

b

ę

, któr

ą

 otrzymałem od Pana Jezusa, za

ś

wiadczaj

ą

c Dobrej 

Nowinie łaski Boga. 

25

 Oto teraz ja wiem, 

ż

e wy wszyscy, mi

ę

dzy których dotarłem, ogłaszaj

ą

c Królestwo 

Boga,  ju

ż

  wi

ę

cej  mojego  oblicza  nie  zobaczycie. 

26

  Dlatego  wam 

ś

wiadcz

ę

  w  dniu 

dzisiejszym, 

ż

e jestem czysty od krwi 

*

 wszystkich. 

27

 

Gdy

ż

 nie chroniłem siebie, 

aby 

wam  nie  oznajmi

ć

  całego  planu 

*

  Boga. 

28

 

Zajmijcie  si

ę

  sami  sob

ą

  i  cał

ą

  trzod

ą

,  w 

której  Duch 

Ś

wi

ę

ty  ustanowił  was  dogl

ą

daj

ą

cymi 

*

,  aby  pa

ść

  zgromadzenie 

wybranych Boga, które nabył dla siebie poprzez szczególn

ą

 

**

 krew. 

29

 Bo ja to wiem, 

ż

e po moim odej

ś

ciu wejd

ą

 do was gwałtowne 

*

 wilki, nie oszcz

ę

dzaj

ą

** 

trzody. 

30

 

Tak

ż

e z powodu was samych powstan

ą

 m

ęż

owie, 

którzy

 b

ę

d

ą

 mówili wykrzywione 

*

 

nauki, by poci

ą

gn

ąć

 za sob

ą

 uczniów. 

31

 Dlatego czuwajcie, przypominaj

ą

c sobie, 

ż

przez trzy lata, dniem i noc

ą

, nie przestałem ze łzami ostrzega

ć

 ka

ż

dego jednego. 

32

 

A  teraz,  bracia,  powierzam  was  Bogu  oraz  słowu  Jego  łaski,  mog

ą

cemu  zbudowa

ć

 

oraz  da

ć

  wam  dziedzictwo  mi

ę

dzy  wszystkimi, 

którzy

  zostali  u

ś

wi

ę

ceni. 

33

 

Nikogo 

srebra, złota, czy te

ż

 odzie

ż

nie

 po

żą

dałem. 

34

 Sami wiecie, 

ż

e te r

ę

ce pełniły słu

ż

b

ę

 

mym  potrzebom  oraz 

tych,  którzy

  byli  ze  mn

ą

35

 Wszystkim  wam  przekazałem, 

ż

pracuj

ą

c,  trzeba  pomaga

ć

 

tym,  co

  s

ą

  w  potrzebie,  lecz  tak

ż

e  pami

ę

ta

ć

  o  słowach 

Pana Jezusa, 

ż

e on powiedział: Błogosławione jest raczej dawa

ć

 ni

ż

 bra

ć

36

 To powiedział oraz ukl

ę

kn

ą

ł na swe kolana i razem z nimi wszystkimi si

ę

 pomodlił. 

37

  Ale  powstał  wielki  płacz  wszystkich 

braci

.  I  przypadli  do  szyi  Pawła  oraz  go 

całowali; 

38

  najbardziej  smuc

ą

c  si

ę

  z  powodu  słowa,  które  powiedział, 

ż

e  ju

ż

  wi

ę

cej 

nie b

ę

d

ą

 ogl

ą

dali jego oblicza. Po czym odprowadzili go do okr

ę

tu. 

 

*20,4

 czyli: mieszkaniec Berei 

*20,7

 szabatu; co znaczy tak

ż

e: tygodnia 

*20,10

 tak

ż

e: 

ż

ycie, siła o

ż

ywiaj

ą

ca

 

*20,13 

miasto w Mizji, prowincji Azji Mniejszej 

*20,14

 miasto na wyspie Lesbos, na morzu Egejskim 

*20,15

 wyspa na morzu Egejskim 

**20,15

 wyspa na morzu Egejskim 

***20,15

 miasto nadmorskie w Jonii 

*20,21

 tak

ż

e: ufno

ś

ci 

*20,26

 tak

ż

e: zabójstwa 

background image

*20,27

 tak

ż

e: zamysłu, postanowienia 

*20,28

 gr. episkopos 

**20,28

 tak

ż

e: odr

ę

bn

ą

, własn

ą

 

*20,29

 tak

ż

e: silne, bezwzgl

ę

dne, ci

ęż

kie do zniesienia, przykre, bolesne 

**20,29

 tak

ż

e: nie lituj

ą

c si

ę

, nie miłuj

ą

c, nie przepuszczaj

ą

*20,30

 tak

ż

e: wykr

ę

cone, zepsute, odwrócone, odwiedzione 

 
21.

 A gdy zdarzyło si

ę

 nam wypłyn

ąć

, zostali

ś

my od nich oddzieleni i jad

ą

c prosto, 

przybyli

ś

my  na  Kos 

*

,  a  nast

ę

pnie  na  Rodos 

**, 

i  stamt

ą

d  do  Patary 

***

2

  Potem 

znale

ź

li

ś

my  okr

ę

t  przeprawiaj

ą

cy  si

ę

  do  Fenicji 

*

,  wsiedli

ś

my 

na  niego

  oraz 

wypłyn

ę

li

ś

my. 

3

 A 

kiedy

 pojawili

ś

my si

ę

 

blisko

 Cypru, zostawili

ś

my go z lewej 

strony,

 

płyn

ą

c do Syrii i przybili

ś

my do Tyru, bo tam okr

ę

TR

 

wyładowywał ładunek. 

4

 

Wi

ę

znale

ź

li

ś

my  uczniów,  którzy  przez  Ducha  mówili  Pawłowi,  by  nie  wchodził  do 

Jerozolimy  oraz  zamieszkali

ś

my  tam  siedem  dni. 

5

  Ale  kiedy  si

ę

  dokonało, 

ż

TR

 

wypełnili

ś

my 

te

 dni, wyszli

ś

my 

oraz 

poszli

ś

my, a wszyscy odprowadzali nas a

ż

 poza 

miasto,  razem  z  kobietami  i  dzie

ć

mi.  Za

ś

  na  pla

ż

y  zgi

ę

li

ś

my  kolana 

si

ę

 

pomodlili

ś

my. 

6

 

Po

ż

egnali

ś

my  te

ż

  jedni  drugich  oraz  weszli

ś

my  na  okr

ę

t,  a  tamci 

wrócili do swoich. 

7

  Za

ś

  my, 

po 

przebyciu 

ż

eglugi  z  Tyru,  przybyli

ś

my  do  Ptolemaidy 

*

,  i 

po

 

pozdrowieniu braci, pozostali

ś

my u nich jeden dzie

ń

8

 A nazajutrz, 

gdy

 wyszli

ś

my za 

Pawłem, przyszli

ś

my do Cezarei i weszli

ś

my do domu Filipa - ewangelisty, który był z 

siedmiu 

*

;  wi

ę

c  zostali

ś

my  u  niego. 

9

  Miał  on  cztery  córki,  prorokuj

ą

ce  panny. 

10

  A 

kiedy 

pozostali

ś

my  wi

ę

cej  dni,  z  Judei  zszedł  pewien  prorok,  imieniem  Agabus. 

11

 

Wi

ę

c przyszedł do nas, wzi

ą

ł pas Pawła, zwi

ą

zał swoje r

ę

ce i nogi, oraz powiedział: 

Te 

słowa 

mówi  Duch 

Ś

wi

ę

ty:  M

ęż

a,  którego  jest  ten  pas,  tak  zwi

ążą

 

Ż

ydzi  w 

Jerozolimie i wydadz

ą

 

go

 w r

ę

ce poganom. 

12

 A gdy to usłyszeli

ś

my, prosili

ś

my my, 

lecz  tak

ż

e  i  miejscowi, 

by

  on  nie  wchodził  do  Jerozolimy. 

13

  Wtedy  Paweł 

odpowiedział: Co czynicie, płacz

ą

c i łami

ą

c moje serce? Bowiem ja nie tylko zostan

ę

 

zwi

ą

zany, ale w Jerozolimie mam te

ż

 ch

ę

tnie umrze

ć

 dla Imienia Pana Jezusa. 

14

 A 

kiedy

  nie  dał  si

ę

  on  przekona

ć

,  uspokoili

ś

my  si

ę

,  mówi

ą

c:  Niech  si

ę

  dzieje  wola 

Pana.

 

15

 

Za

ś

  po  tych  dniach,  spakowali

ś

my  si

ę

 

i

  poszli

ś

my  do  Jerozolimy. 

16

 

A  razem  z 

nami przyszli uczniowie z Cezarei, prowadz

ą

c pewnego Cypryjczyka, starego ucznia 

Mnazona, u którego mieli

ś

my zosta

ć

 ugoszczeni.  

17

  A 

gdy

  si

ę

  pojawili

ś

my  w  Jerozolimie,  bracia  przyj

ę

li  nas  z  rado

ś

ci

ą

18

  Za

ś

 

nazajutrz,  Paweł  wst

ą

pił  z  nami  do  Jakóba,  lecz  tak

ż

e  przybyli  wszyscy  starsi. 

19

 

Zatem  ich  pozdrowił 

oraz 

w  jednym  czasie  opowiedział  wszystko,  co  Bóg  uczynił 

przez jego słu

ż

b

ę

 w

ś

ród pogan. 

20

 

Kiedy to usłyszeli, oddali chwał

ę

 Panu, lecz tak

ż

mu powiedzieli: Widzisz bracie, jak jest wielka, 

jak 

niezliczona ilo

ść

 

tych, co

 uwierzyli 

w

ś

ród 

Ż

ydów  -  ale  wszyscy  s

ą

  zwolennikami  Prawa. 

21

 

Za

ś

  o  tobie  zostali 

poinformowani, 

ż

e  u  pogan  nauczasz  wszystkich 

Ż

ydów  odst

ę

pstwa  od  Moj

ż

esza, 

mówi

ą

c, by nie obrzezywali 

TR

 dzieci oraz nie 

ż

yli 

* według

 obyczajów. 

22

 

Zatem, co 

jest?  Zapewne  zejdzie  si

ę

  lud,  kiedy  usłysz

ą

ż

e  przyszedłe

ś

23

  Uczy

ń

  to,  co  ci 

mówimy:  S

ą

 

w

ś

ród

  nas  czterej  m

ęż

owie, 

co

  maj

ą

  wzgl

ę

dem  siebie 

ś

lub. 

24

  Tych 

przyjmij, oczy

ść

 si

ę

 razem z nimi; ponie

ś

 koszty, aby ogoli

ć

 sobie głow

ę

 - a wszyscy 

si

ę

  przekonaj

ą

ż

to,

  w  czym  zostali  o  tobie  pouczeni  jest  niczym;  ale, 

ż

e

 

przestrzegaj

ą

c Prawa, sam si

ę

 posuwasz w szeregu. 

25

 Za

ś

 co do wierz

ą

cych pogan 

-  my

ś

my  rozstrzygn

ę

li 

ich

  zawiadomili, 

by 

ż

adnego  takiego 

nakazu  nie

 

przestrzegali, tylko wystrzegali si

ę

 ofiar dla wizerunków, krwi, uduszonego i nierz

ą

du. 

26

 

Wtedy Paweł przyj

ą

ł tych m

ęż

ów, 

a

 nast

ę

pnego dnia został oczyszczony i razem z 

background image

nimi wszedł do 

Ś

wi

ą

tyni, oznajmiaj

ą

c wypełnienie dni oczyszczenia, a

ż

 do 

czasu

, gdy 

za ka

ż

dego z nich zostanie zło

ż

ona ofiara.  

27

  Za

ś

  kiedy  miało  si

ę

 

wypełni

ć

  siedem  dni, 

Ż

ydzi  z  Azji  zobaczyli  go  w 

Ś

wi

ą

tyni, 

wzburzyli  cały  tłum  oraz  narzucili  na  niego  r

ę

ce, 

28

  wołaj

ą

c:  M

ęż

owie  Israelici, 

przychod

ź

cie z pomoc

ą

! To jest człowiek, 

który 

wszystkich wsz

ę

dzie naucza przeciw 

ludowi,  Prawu  oraz  temu  miejscu.  Ale  te

ż

  Greków  wprowadził  do 

Ś

wi

ą

tyni  oraz 

splugawił to 

ś

wi

ę

te miejsce. 

29

 Gdy

ż

  wcze

ś

niej si

ę

 zdarzyło, 

ż

e  w mie

ś

cie widzieli  z 

nim Trofima Efezja

ń

czyka, 

o

 którym uwa

ż

ali, 

ż

e Paweł 

go

 wprowadził do 

Ś

wi

ą

tyni. 

30

 

Lecz  tak

ż

e  zostało  poruszone  całe  miasto  i  zrobiło  si

ę

  zbiegowisko  ludu.  Chwycili 

Pawła,  wyci

ą

gn

ę

li  go  na  zewn

ą

trz 

Ś

wi

ą

tyni  oraz  zaraz  zamkni

ę

to  drzwi. 

31

  A 

kiedy 

żą

dali 

by 

go zabi

ć

, poszła wiadomo

ść

 do tysi

ą

cznika 

*

 kohorty, 

ż

e została wzburzona 

cała Jerozolima. 

32 

Ten natychmiast przyj

ą

ł 

ż

ołnierzy i setników i do nich zszedł; a oni 

jak  zobaczyli  tysi

ą

cznika  oraz 

ż

ołnierzy,  przestali  bi

ć

  Pawła. 

33

 

Wtedy  tysi

ą

cznik  si

ę

 

zbli

ż

ył,  chwycił  go  i  kazał 

go 

zwi

ą

za

ć

  dwoma  ła

ń

cuchami.  Pytał  si

ę

  tak

ż

e  kim  jest 

oraz co mu si

ę

 zdarzyło zrobi

ć

34

 

Ale ró

ż

ni ró

ż

nie co

ś

 wykrzykiwali w tłumie; za

ś

 on, 

z powodu zam

ę

tu, nie mógł si

ę

 dowiedzie

ć

 

czego

ś

 

pewnego. Wi

ę

c rozkazał, aby go 

prowadzi

ć

  do  kwatery. 

35

  A  kiedy  był  przed  schodami,  z  powodu  przemocy  tłumu 

przydarzyło  si

ę

ż

e  był  on  niesiony  przez 

ż

ołnierzy. 

36

  Bowiem  towarzyszyła 

im

 

rzesza ludu, wołaj

ą

c: Zgład

ź

 go. 

37

  Za

ś

  Paweł,  kiedy  miał  zosta

ć

  wprowadzony  do  kwatery,  mówi  tysi

ą

cznikowi:  Czy 

wolno mi co

ś

 powiedzie

ć

 do ciebie? A ten rzekł: Rozumiesz grecki? 

38

 

Zatem ty nie 

jeste

ś

  Egipcjaninem, 

który

  przed  tymi  dniami  wzburzył  i  wyprowadził  na  pustkowie 

cztery  tysi

ą

ce  m

ęż

ów  -  rozbójników? 

39

  Za

ś

  Paweł  powiedział:  Ja  jestem  człowiek 

ż

ydowski,  Tarsyjczyk  z  Cylicji,  obywatel  miasta  nie  bez  znaczenia;  ale  prosz

ę

  ci

ę

pozwól mi 

co

ś

 powiedzie

ć

 do ludu. 

40

 A 

kiedy 

on pozwolił, Paweł stan

ą

ł na schodach 

skin

ą

ł  r

ę

k

ą

  ludowi.  Za

ś

 

gdy

  nastało  wielkie  milczenie,  przemówił  hebrajskim 

j

ę

zykiem, powiadaj

ą

c: 

 

*21,1

 mała wyspa na morzu Egejskim 

**21,1

 wyspa na morzu Egejskim, u wybrze

ż

y Licji w Azji Mniejszej 

***21,1

 miasto nadmorskie w Licji 

*21,2

 rejon na północ od Israela 

*21,7

 miasto portowe na północy Israela, obecnie Akko. 

*21,8

 patrz: 

Dokonania Apostołów 6,5 

*21,21

 tak

ż

e: zachowywali si

ę

 

*21,25

 tak

ż

e: postanowili 

*21,31

 dowódcy 1000-ca 

ż

ołnierzy

 

 

22.

 M

ęż

owie, bracia i ojcowie! Posłuchajcie teraz mojej obrony wzgl

ę

dem was. 

2

 

kiedy

  usłyszeli, 

ż

e  przemawia 

do

 nich hebrajskim  j

ę

zykiem,  bardziej  okazali  spokój. 

Wi

ę

c  powiedział: 

3

  Ja  jestem  m

ęż

em 

ż

ydowskim, 

który

  si

ę

  urodził  w  Tarsie  Cylicji, 

za

ś

  wychował  w  tym  mie

ś

cie,  u  nóg  Gamaliela. 

Zatem

  wykształconym  w  zgodzie  z 

dokładno

ś

ci

ą

  ojczystego  Prawa  oraz  b

ę

d

ą

cym  gorliwym  wielbicielem  Boga,  jak  wy 

wszyscy  dzisiaj  jeste

ś

cie. 

4

  Nadto  tym

,  co  prze

ś

ladował  t

ę

  nauk

ę

 

*

  a

ż

  do 

ś

mierci, 

wi

ążą

c  oraz  wydaj

ą

c  do  wi

ę

zie

ń

  m

ęż

czyzn  i  kobiety, 

5

  na  co  jest  mi 

ś

wiadkiem 

arcykapłan  oraz  cała  starszyzna.  Od  nich  wzi

ą

łem  listy  do  braci 

i

  wyruszyłem  do 

Damaszku,  by 

tych,  co

  tam  b

ę

d

ą

  -  zwi

ą

za

ć

 

i

  przyprowadzi

ć

  do  Jerozolimy,  aby 

zostali ukarani. 

6

 Za

ś

 

kiedy

 wyruszyłem i koło południa zbli

ż

ałem si

ę

 do Damaszku, zdarzyło mi si

ę

ż

e  nagle,  z  nieba,  wokół,  ogarn

ę

ło  mnie  blaskiem  wielkie 

ś

wiatło. 

7

  Tak

ż

e  upadłem 

na ziemi

ę

 i usłyszałem mówi

ą

cy mi głos: Saulu, Saulu, czemu mnie prze

ś

ladujesz? 

8

 

A  ja  odpowiedziałem:  Kim  jeste

ś

,  Panie?  Zatem  do  mnie  powiedział:  Ja  jestem 

background image

Jezusem Nazarejczykiem, którego ty prze

ś

ladujesz. 

9

 Za

ś

 ci, 

co

 ze mn

ą

 byli, widzieli 

ś

wiatło  i  byli  przestraszeni  -  ale  głosu, 

który

  mi  mówił  nie  słyszeli. 

10

  Wi

ę

powiedziałem:  Co  mam  czyni

ć

,  Panie?  Za

ś

  Pan  do  mnie  rzekł:  Wsta

ń

 

i

  id

ź

  do 

Damaszku,  a  tam  ci  zostanie  powiedziane  o  wszystkim,  co  ci  ustanowiono 

by

 

uczyni

ć

11

 A poniewa

ż

 od blasku tego 

ś

wiatła 

nic

 nie widziałem, byłem prowadzony 

za r

ę

k

ę

 przez 

tych, co 

mi towarzyszyli w podró

ż

y, 

i tak

 przyszedłem do Damaszku. 

12

 

A niejaki Ananiasz, pobo

ż

ny m

ąż

 według Prawa, 

który

 ma 

ś

wiadectwo od wszystkich 

mieszkaj

ą

cych 

tam

 

Ż

ydów, 

13

 przyszedł do mnie, stan

ą

ł obok i mi powiedział: Saulu, 

bracie, przejrzyj. Zatem ja

 

patrzałem na niego od tej godziny. 

14

 

Ale powiedział: Bóg 

naszych  przodków  wybrał  ciebie,  by

ś

  poznał  Jego  wol

ę

,  zobaczył  Sprawiedliwego 

oraz  usłyszał  głos  z  Jego  ust. 

15

 

Gdy

ż

  wzgl

ę

dem  wszystkich  ludzi  b

ę

dziesz  Mu 

ś

wiadkiem  tych

  rzeczy,

 

co 

zobaczyłe

ś

 

*

  i  usłyszałe

ś

16

  Zatem  dlaczego  teraz 

zwlekasz? Wsta

ń

, ochrzcij si

ę

 i wzywaj

ą

c Imienia Pana, zmyj z siebie twoje grzechy. 

17

  A 

gdy

  wróciłem  do  Jerozolimy  oraz  modliłem  si

ę

  w 

Ś

wi

ą

tyni,  zdarzyło  mi  si

ę

ż

byłem  w  ekstazie. 

18

 

I  zobaczyłem  Go, 

jak 

mi  mówi:  Gorliwie  si

ę

  staraj;  wyjd

ź

  te

ż

 

pospiesznie z Jerozolimy, poniewa

ż

 nie przyjm

ą

 twojego 

ś

wiadectwa o mnie. 

19

 A ja 

odpowiedziałem: Panie, oni wiedz

ą

ż

e ja byłem 

tym, co

 wierz

ą

cych w Ciebie wtr

ą

cał 

do wi

ę

zienia oraz bił po bó

ż

nicach. 

20

 

Tak

ż

e kiedy została wylana krew Szczepana, 

Twojego 

ś

wiadka,  i  ja  stałem  obok,  wyra

ż

ałem  zgod

ę

  by  go  zabi

ć

  oraz  pilnowałem 

szat 

tych, którzy

 go zabijali. 

21

 I do mnie powiedział: Id

ź

, gdy

ż

 ja ci

ę

 wy

ś

l

ę

 daleko, do 

pogan. 

22

 Wi

ę

c słuchali go a

ż

 do tego słowa, 

po czym

 podnie

ś

li swój  głos, mówi

ą

c: 

Usu

ń

 takiego z ziemi, bo nie jest słuszne, 

ż

on 

ż

yje. 

23

 

Lecz 

kiedy

 oni wołali, rzucali 

szaty oraz ciskali pyłem na powietrze, 

24

 tysi

ą

cznik nakazał wprowadzi

ć

 go do obozu. 

Powiedział 

te

ż

, aby go batogami bada

ć

 na torturach, oraz

 

pozna

ć

, z jakiego powodu 

mu  tak  wykrzykuj

ą

25

  Za

ś

  kiedy  go  przywi

ą

zali  rzemieniami,  Paweł  powiedział  do 

stoj

ą

cego  setnika:  Czy  wolno  wam  bato

ż

y

ć

  człowieka  -  Rzymianina  i 

to

  nawet 

nies

ą

dzonego? 

26

  A  setnik 

gdy

  to  usłyszał,  podszedł 

i

  oznajmił  tysi

ą

cznikowi, 

mówi

ą

c: Uwa

ż

aj, co zamierzasz czyni

ć

, gdy

ż

 ten człowiek jest Rzymianinem. 

27

 Za

ś

 

tysi

ą

cznik podszedł 

mu powiedział: Powiedz mi, czy ty jeste

ś

 Rzymianinem? Wi

ę

rzekł: Tak. 

28

 A tysi

ą

cznik odpowiedział: Ja to prawo obywatelskie nabyłem za wielk

ą

 

sum

ę

. Za

ś

 Paweł powiedział: A ja zostałem 

tak 

urodzony. 

29

 

Wi

ę

c zaraz odst

ą

pili od 

niego 

ci,  co

  zamierzali  go  przesłuchiwa

ć

;  a  tysi

ą

cznik  zacz

ą

ł  si

ę

  ba

ć

 

bo

  poznał, 

ż

jest Rzymianinem i 

ż

e zdarzyło si

ę

 go zwi

ą

za

ć

30 

Za

ś

  nazajutrz,  chc

ą

c  niezawodnie  pozna

ć

 

o

  co  został  oskar

ż

ony  przez 

Ż

ydów, 

uwolnił  go  z  p

ę

t  oraz  kazał  si

ę

  zej

ść

  arcykapłanom  i  całemu  ich  Sanhedrynowi. 

Sprowadził 

tak

ż

Pawła 

oraz 

postawił 

go 

przed nimi. 

 

*22,4

 tak

ż

e: drog

ę

 

*22,15 

czas tera

ź

niejszy, dokonany 

 

23.

  Za

ś

  Paweł  przypatrzył  si

ę

  Sanhedrynowi 

i

  powiedział:  M

ęż

owie,  bracia!  Ja, 

po

ś

ród obywateli, 

ż

yłem 

dla 

Boga całym dobrym 

*

 sumieniem a

ż

 do tego dnia. 

2

 Za

ś

 

arcykapłan  Ananiasz  nakazał 

tym,  co

  przy  nim  stali,  uderzy

ć

  go 

w

  pysk. 

3

  Wtedy 

Paweł powiedział do niego: Bóg ci

ę

 zamierza uderzy

ć

ś

ciano pobielona. Ty siedzisz, 

s

ą

dz

ą

c  mnie  według  Prawa,  a  wbrew  Prawu  nakazujesz,  bym  ja  był  bity? 

4

  Ale 

stoj

ą

cy obok powiedzieli: Wymy

ś

lasz arcykapłanowi Boga? 

5

 Wi

ę

c Paweł powiedział: 

Nie  wiedziałem,  bracia, 

ż

e  jest  arcykapłanem;  bowiem  napisano:  O  przeło

ż

onym 

twojego ludu nie powiesz 

ź

le. 

II Moj

ż

esza 22,28 

6

 Lecz Paweł poznał, 

ż

e jedna cz

ęść

 jest 

z

 saduceuszy, a druga 

z

 faryzeuszy, wi

ę

krzyczał  w  Sanhedrynie:  M

ęż

owie,  bracia!  Ja  jestem  faryzeuszem,  synem 

faryzeuszów;  ja  jestem  s

ą

dzony  za  nadziej

ę

  oraz  wskrzeszenie  martwych. 

7

  Za

ś

 

background image

kiedy

  on  to  powiedział,  powstała  kłótnia  faryzeuszy  z  saduceuszami,  zatem  rzesza 

została    rozłamana. 

8

 Bowiem  saduceusze  mówi

ą

ż

e  nie  istnieje wskrzeszenie,  ani 

anioł, ani Duch; za

ś

 faryzeusze uznaj

ą

 jedno i drugie. 

9

 Wi

ę

c powstał wielki wrzask; 

lecz tak

ż

e cz

ęść

 uczonych w Pi

ś

mie faryzeuszów wstała 

i

 upierała si

ę

, mówi

ą

c: Nie 

znajdujemy niczego złego w tym człowieku; a je

ś

li Duch mu powiedział, albo anioł - 

nie walczmy przeciwko Bogu. 

10

 Za

ś

 

gdy 

stała si

ę

 wielka kłótnia, tysi

ą

cznik obawiaj

ą

si

ę

,  by  Paweł  nie  został  przez  nich  rozszarpany,  rozkazał  wojsku  zej

ść

  na  dół, 

porwa

ć

 go z ich 

ś

rodka oraz prowadzi

ć

 do obozu. 

11

 Ale nast

ę

pnej nocy stan

ą

ł przy 

nim Pan 

i

 powiedział:  B

ą

d

ź

 dobrej my

ś

li, Pawle, bo jak dałe

ś

 o mnie 

ś

wiadectwo  w 

Jerozolimie, tak ci trzeba za

ś

wiadczy

ć

 i w Rzymie.  

12

 

Za

ś

 

kiedy 

stał  si

ę

  dzie

ń

,  pewni 

Ż

ydzi  uczynili  zbiorowisko  oraz  zakl

ę

li  samych 

siebie, mówi

ą

c, 

ż

e nie 

b

ę

d

ą

 ani je

ść

, ani pi

ć

, a

ż

 do kiedy 

nie

 zabij

ą

 Pawła. 

13

 A było 

wi

ę

cej 

ni

ż

  czterdziestu 

tych,  co

  uczynili  to  sprzysi

ęż

enie. 

14

  Potem 

TR

  zaj

ę

li  si

ę

 

arcykapłanami oraz starszymi i powiedzieli: Zakl

ę

li

ś

my zakl

ę

ciem samych siebie, 

ż

niczego 

nie

  skosztujemy,  póki 

nie

  zabijemy  Pawła. 

15

  Wi

ę

c  teraz  wy,  razem  z 

Sanhedrynem  obja

ś

nijcie  tysi

ą

cznikowi,  by  go  jutro  do  was  sprowadził  -  bowiem 

chcecie  dokładniej  rozpozna

ć

  t

ą

,  wokół  niego 

spraw

ę

.  A  my,  zanim  on  si

ę

  zbli

ż

y, 

jeste

ś

my  gotowi  go  zabi

ć

16

 

Za

ś

 

kiedy

  syn  siostry  Pawła  usłyszał 

o

  zasadzce, 

przybył,  wszedł  do  obozu  oraz  oznajmił 

to 

Pawłowi. 

17

 

A  Paweł  zawołał  do  siebie 

jednego  setnika  i  powiedział:  Odprowad

ź

  tego  młodzie

ń

ca  do  tysi

ą

cznika,  gdy

ż

  ma 

mu co

ś

 oznajmi

ć

18

 

Wi

ę

c ten go wzi

ą

ł, poprowadził do tysi

ą

cznika i mówi: Przywołał 

mnie  do  siebie  wi

ę

zie

ń

  Paweł 

oraz

  poprosił,  bym  przyprowadził  do  ciebie  tego 

młodzie

ń

ca, 

który

 ma ci co

ś

 powiedzie

ć

19

 Za

ś

 tysi

ą

cznik chwycił jego r

ę

k

ę

, wycofał 

si

ę

 na odr

ę

bny 

teren

, i si

ę

 pytał: Co 

to 

jest, co mi masz oznajmi

ć

20

 Wi

ę

c powiedział: 

Ż

ydzi  postanowili  ci

ę

  poprosi

ć

,  aby

ś

  jutro  sprowadził  Pawła  do  Sanhedrynu,  bo 

zamierzaj

ą

 co

ś

 dokładniej si

ę

 o nim dowiedzie

ć

21

 Zatem ty, nie daj si

ę

 im namówi

ć

gdy

ż

  wi

ę

cej  ni

ż

  czterdziestu  z  tych  m

ęż

ów  przygotowuje  zasadzk

ę

To  s

ą

  ci, 

którzy 

zakl

ę

li samych siebie, 

ż

ani 

nie zjedz

ą

, ani 

nie

 wypij

ą

, a

ż

 do kiedy 

go

 nie zabij

ą

. A 

teraz  s

ą

  przygotowani 

czekaj

ą

  na  nakaz  od  ciebie. 

22

  Wi

ę

c  tysi

ą

cznik  odesłał 

młodzie

ń

ca, rozkazuj

ą

c, aby nikomu nie wygadał, 

ż

e to wobec niego oznajmił. 

23

 Nadto przywołał do siebie jakich

ś

 dwóch setników i powiedział: Od trzeciej godziny 

nocy  przygotujcie  dwustu 

ż

ołnierzy,  siedemdziesi

ę

ciu  je

ź

d

ź

ców  oraz  dwustu 

włóczników, aby mogli pój

ść

 do Cezarei. 

24

 Lecz tak

ż

e ustawcie bydl

ę

ta, by wsadzi

ć

 

na nie

 Pawła oraz bezpiecznie 

go

 dostarczy

ć

 do namiestnika Feliksa. 

25

  Napisał  te

ż

  list, 

który 

miał  tak

ą

  form

ę

26

 

Klaudiusz  Lizjasz 

ż

yczy  zdrowia 

czcigodnemu  namiestnikowi  Feliksowi! 

27

  Do  tego  m

ęż

a,  pojmanego  przez 

Ż

ydów  i 

maj

ą

cego by

ć

 przez nich zabitym, zbli

ż

yłem si

ę

 z wojskiem oraz uwolniłem 

TR

kiedy 

si

ę

  dowiedziałem, 

ż

e  jest  Rzymianinem. 

28

  Lecz  tak

ż

e  pragn

ą

c  pozna

ć

  przyczyn

ę

 

przez  któr

ą

  go  oskar

ż

ali,  sprowadziłem  ich  do  Sanhedrynu. 

29

  To  znalazłem, 

ż

oskar

ż

aj

ą

 

go 

o kwestie sporne ich Prawa, ale 

nie

 maj

ą

 

ż

adnego oskar

ż

enia godnego 

ś

mierci  lub  p

ę

t. 

30

  A 

kiedy

  została  mi  wyjawiona  zmowa,  któr

ą

 

Ż

ydzi  mieli  zamiar 

uczyni

ć

  wzgl

ę

dem 

tego 

m

ęż

a,  natychmiast  posłałem 

go

  do  ciebie  oraz  poleciłem 

oskar

ż

ycielom, 

by

 przed tob

ą

 mówili przeciw niemu. B

ą

d

ź

 zdrowy!  

31

  Wi

ę

ż

ołnierze,  według  wydanego  im  rozkazu,  wzi

ę

li  Pawła 

i

  przez  noc 

poprowadzili go do Antypatrydy 

*

32

 

Za

ś

 nazajutrz zostawili je

ź

d

ź

ców, 

aby

 wrócili do 

obozu i razem z nim odeszli. 

33

 

Potem 

TR

 weszli do Cezarei, oddali list namiestnikowi 

oraz  pozostawili  przy  nim  i  Pawła. 

34

 

A  namiestnik  przeczytał 

list  oraz

  zacz

ą

ł  si

ę

 

dopytywa

ć

  z  jakiej  jest  prowincji.  A 

gdy

  si

ę

  dowiedział, 

ż

e  z  Cylicji, 

35

  powiedział: 

Przesłucham ci

ę

, kiedy przyb

ę

d

ą

 twoi oskar

ż

yciele. Lecz tak

ż

e rozkazał, by go strzec 

w pretorium Heroda. 

background image

 

*23,1

 tak

ż

e: odpowiednim, prawym, szlachetnym 

*23,31

 miasto pomi

ę

dzy Jopp

ą

, a Cezare

ą

 

 

24.

  Za

ś

  po  pi

ę

ciu  dniach  zszedł  arcykapłan  Ananiasz  wraz  z  pewnymi  starszymi  i 

mówc

ą

  Tertullosem,  oraz  pokazali  si

ę

  namiestnikowi  z  powodu  Pawła. 

2

  A  kiedy 

został pozwany, zacz

ą

ł go Tertullos oskar

ż

a

ć

, mówi

ą

c: 

3

 

Z twojego powodu, dostojny 

Feliksie,  dost

ą

pili

ś

my  wielkiego  pokoju  oraz  reform,  które  -  na  wszelki  sposób  - 

zdarzyły  si

ę

  temu  ludowi  z  powodu  twojej  troski.  Zawsze  i  wsz

ę

dzie  uznajemy 

to 

cał

ą

  wdzi

ę

czno

ś

ci

ą

4

  Ale  by  ci

ę

  nie  zatrzymywa

ć

  przez  dłu

ż

ej,  prosz

ę

 

aby

ś

  nas 

krótko  posłuchał 

w

  swej  zacno

ś

ci. 

5

  Bowiem  znale

ź

li

ś

my  tego  m

ęż

a  - 

niebezpiecznego 

*

  oraz  wszczynaj

ą

cego  rozruchy  na  zamieszkałej  ziemi 

pomi

ę

dzy 

wszystkimi 

Ż

ydami  -  lecz  tak

ż

e  przywódc

ę

  sekty 

** 

nazarejczyków, 

6

  który  nawet 

Ś

wi

ą

tyni

ę

  próbował  sprofanowa

ć

.  Jego  pojmali 

i

  chcieli  s

ą

dzi

ć

  według  naszego 

Prawa. 

7

 Lecz z wielk

ą

 sił

ą

 przyszedł tysi

ą

cznik Lizjasz oraz zabrał go z naszych r

ą

k, 

8

 a tym, co

 go oskar

ż

ali polecił i

ść

 do ciebie. Od niego - prowadz

ą

ś

ledztwo - sam 

si

ę

 b

ę

dziesz mógł dowiedzie

ć

 o tych wszystkich 

rzeczach,

 o które my go oskar

ż

amy. 

9

 

A zgadzali si

ę

 

z tym

 te

ż

 

Ż

ydzi, zapewniaj

ą

c, 

ż

e tak si

ę

 maj

ą

 te 

sprawy

.  

10

  Lecz  tak

ż

e  Paweł,  gdy  mu  namiestnik  skin

ą

ł, 

by

  mówił,  zacz

ą

ł  odpowiada

ć

Wiedz

ą

c, 

ż

od  wielu  lat  ty  jeste

ś

  s

ę

dzi

ą

  tego  ludu,  broni

ę

  si

ę

  wzgl

ę

dem  mnie  z 

dobr

ą

 my

ś

l

ą

11

 

TR 

Mo

ż

esz si

ę

 dowiedzie

ć

ż

e nie s

ą

 

TR

 

wi

ę

ksze od dwunastu dni, od 

których  wszedłem  do  Jerozolimy,  by  zło

ż

y

ć

  hołd 

Bogu

12

  Nie  znale

ź

li  mnie  te

ż

  w 

Ś

wi

ą

tyni, gadaj

ą

cego przeciwko komu

ś

, lub wywołuj

ą

cego bunt w bó

ż

nicach, czy po 

mie

ś

cie. 

13

  Ani  nie  mog

ą

  ci  udowodni

ć

 

tych  rzeczy

,  co  do  których  mnie  teraz 

oskar

ż

aj

ą

14

  Ale to ci wyznaj

ę

ż

e słu

żę

 tylko ojczystemu Bogu według drogi 

*

, któr

ą

 

oni

 nazywaj

ą

 sekt

ą

; wierz

ą

c we wszystko przedstawione przez Prawo i Proroków. 

15

 

Mam te

ż

 nadziej

ę

 wzgl

ę

dem Boga - któr

ą

 i oni sami uznaj

ą

 - 

ż

e ma by

ć

 zbudzenie 

*

 

zmarłych,  sprawiedliwych,  lecz  i  niesprawiedliwych. 

16

  Staram  si

ę

  w  tym  przez 

wszystko, 

abym

 miał niegorsz

ą

c

ą

 

*

 

ś

wiadomo

ść

 

**

 przed Bogiem i lud

ź

mi. 

17

 Tak

ż

od  wielu  lat  przybywałem  do  mego  ludu,  by  czyni

ć

  jałmu

ż

ny  i  dobrodziejstwa. 

18

 

tym  czasie  znale

ź

li  mnie  w 

Ś

wi

ą

tyni  -  nie  z  tłumem,  ani  z  zam

ę

tem, 

lecz

  b

ę

d

ą

cego 

oczyszczonym - niektórzy 

Ż

ydzi  z Azji. 

19

 Ci, 

co mieli stan

ąć

 przed tob

ą

 i oskar

ż

a

ć

je

ś

li  co

ś

  maj

ą

  przeciw  mnie. 

20

 

Albo  tamci  niech  sami  powiedz

ą

,  je

ś

li  znale

ź

li 

jaki

ś

 

wyst

ę

pek 

*

gdy

 

TR

  stan

ą

łem  przed  Sanhedrynem. 

21

  Oprócz  tego  jednego  zdania, 

które wykrzyczałem stoj

ą

c w

ś

ród nich: Ja dzi

ś

 jestem przed wami s

ą

dzony odno

ś

nie 

powstania umarłych.  

22

 

A  Feliks, 

gdy

  to  usłyszał, 

chc

ą

c

  dokładnie  pozna

ć

  te  nauki,  kazał  im  przyj

ść

 

ź

niej, mówi

ą

c: Kiedy  zejdzie tysi

ą

cznik Lizjasz, rozpoznam w  waszych 

sprawach

23

 

Rozkazał te

ż

 setnikowi, 

by 

Paweł był strze

ż

ony, lecz tak

ż

aby 

miał odpoczynek i 

by 

nikomu z jego bliskich nie zabrania

ć

 mu usługiwa

ć

, czy przychodzi

ć

.  

24

 Za

ś

 po kilku dniach przybył Feliks wraz ze sw

ą

 

ż

on

ą

 Druzyll

ą

która

 była 

Ż

ydówk

ą

wezwał Pawła oraz go wysłuchał wzgl

ę

dem wiary w Jezusa Chrystusa. 

25

 

kiedy 

on 

wykładał  odno

ś

nie  sprawiedliwo

ś

ci,  panowania  nad  sob

ą

  oraz  przyszłego  s

ą

du 

*

  - 

Feliks, b

ę

d

ą

c napełniony boja

ź

ni

ą

, odpowiedział: Uwa

ż

am, 

ż

e

 teraz id

ź

, a 

gdy

 b

ę

d

ę

 

miał  sposobno

ść

,  przywołam  ci

ę

  z  powrotem. 

26

 

Równocze

ś

nie  miał  nadziej

ę

ż

przez  Pawła  zostan

ą

  mu  dane  pieni

ą

dze,  aby  go  wypu

ś

cił;  dlatego  te

ż

  z  nim 

rozmawiał, cz

ęś

ciej go wzywaj

ą

c.  

27

  Ale 

po

  wypełnieniu  dwóch  lat,  Feliks  otrzymał  nast

ę

pc

ę

  -  Porcjusza  Festusa;  a 

chc

ą

c zdoby

ć

 przychylno

ść

 

Ż

ydów, Feliks zostawił Pawła uwi

ę

zionym. 

 

*24,5

 tak

ż

e: zara

ź

liwego 

background image

**24,5

 tak

ż

e: stronnictwa, odłamu 

*24,14

 tak

ż

e: nauki 

*24,15

 tak

ż

e: powstanie 

*24,16

 tak

ż

e: nie potykaj

ą

c

ą

 si

ę

, nie powoduj

ą

c

ą

 czyjego

ś

 upadku

 

**24,16

 tak

ż

e: sumienie 

*24,20

 tak

ż

e: niesprawiedliwy czyn 

*24,25

 tak

ż

e:

 

oceny, pot

ę

pieniu, skazaniu 

 

25.

 Zatem Festus, 

gdy

  wjechał 

do

 prowincji, po trzech dniach wszedł z Cezarei do 

Jerozolimy. 

2

 Tak

ż

e pokazali mu si

ę

 przedniejsi kapłani oraz pierwsi z 

Ż

ydów i prosili 

go odno

ś

nie Pawła, 

3

 by

 go wezwał do Jerozolimy. 

Żą

dali w stosunku do niego łaski, 

aby

 

zrobi

ć

 

zasadzk

ę

 i zabi

ć

 go na drodze. 

4

 Wi

ę

c Festus odpowiedział, 

ż

e Paweł jest 

strze

ż

ony  w  Cezarei,  a  on  sam  zamierza  wyj

ść

  w  po

ś

piechu. 

5

  Zatem 

ci,

  mi

ę

dzy 

wami – mówi, którzy s

ą

 zdatni, je

ś

li jest co

ś

 niegodziwego w tym m

ęż

u, niech razem 

zejd

ą

 oraz go oskar

ż

aj

ą

.  

6

 

A  kiedy  sp

ę

dził  w

ś

ród  nich  nie  wi

ę

cej 

ni

ż

 

dziesi

ęć

  dni,  zszedł  do  Cezarei,  usiadł 

nazajutrz  na  trybunie  i  rozkazał, 

by 

został  przyprowadzony  Paweł. 

7

 

Za

ś

 

gdy

  on 

przybył, stan

ę

li wokół niego 

Ż

ydzi, 

co

 zeszli z Jerozolimy, kieruj

ą

c przeciwko Pawłowi 

liczne i ci

ęż

kie oskar

ż

enia, których nie mogli dowie

ść

8

 Za

ś

 on przemawiał w swojej 

obronie:  Nic 

TR

  nie

  uchybiłem  ani  wzgl

ę

dem  Prawa 

Ż

ydów,  ani  wzgl

ę

dem 

Ś

wi

ą

tyni, 

ani  wzgl

ę

dem  cezara. 

9

 

Ale  Festus,  chc

ą

Ż

ydom  ofiarowa

ć

  przychylno

ść

odpowiedział Pawłowi, mówi

ą

c: Chcesz wej

ść

 do Jerozolimy 

oraz

 tam zosta

ć

 przede 

mn

ą

  os

ą

dzony  odno

ś

nie  tych 

spraw

10

 

Za

ś

  Paweł  powiedział:  Jestem  postawiony 

przed trybun

ą

 cezara, gdzie nale

ż

y mi by

ć

 os

ą

dzonym. 

Ż

ydom 

nie 

uczyniłem 

ż

adnej 

niesprawiedliwo

ś

ci, jak i ty słusznie oceniasz. 

11

 A je

ś

li czyni

ę

 niesprawiedliwo

ść

 oraz 

dokonałem czego

ś

 godnego 

ś

mierci, nie wymawiam si

ę

 umrze

ć

. Ale je

ś

li nie istnieje 

nic 

z tych

 

rzeczy

, o które mnie oskar

ż

aj

ą

 - nikt im 

nie

 mo

ż

e mnie wyda

ć

; odwołuj

ę

 si

ę

 

do

  cezara. 

12

  Wtedy  Festus  rozmówił  si

ę

  z  rad

ą

  i  odpowiedział:  Odwołałe

ś

  si

ę

 

do

 

cezara - pójdziesz do cezara. 

13

 Za

ś

 

kiedy 

min

ę

ło kilka dni, przybyli do Cezarei: król Agryppa i Berynika - 

ż

yczliwie 

wita

ć

 Festusa. 

14

 A gdy byli tam wiele dni, Festus przedstawił królowi 

spraw

ę

 wynikł

ą

 

z powodu Pawła, mówi

ą

c: Jest 

tu

 zostawiony przez Feliksa pewien m

ąż

, wi

ę

zie

ń

15

 

co  do  którego  -  kiedy 

TR

  byłem  w  Jerozolimie  -  stawili  si

ę

  przedniejsi  kapłani  oraz 

starsi 

ż

ydowscy, 

żą

daj

ą

c  przeciwko  niemu  wyroku. 

16

  W  ich  obecno

ś

ci 

odpowiedziałem, 

ż

e  nie  jest  rzymskim  zwyczajem  wyda

ć

  jakiego

ś

  człowieka  na 

skazanie,  zanim  oskar

ż

ony 

nie 

miałby  przed  sob

ą

  oskar

ż

ycieli,  lecz  tak

ż

e  nie 

otrzymał okazji obrony co do oskar

ż

enia. 

17

 

Zatem 

gdy

 si

ę

 zeszli, nie spowodowałem 

ż

adnej  zwłoki 

nazajutrz  zasiadłem  na  trybunie,  rozkazuj

ą

c,  by 

ten

  m

ąż

  został 

przyprowadzony. 

18

  Ale  oskar

ż

yciele,  stoj

ą

c  obok  niego, 

ż

adnego  oskar

ż

enia 

nie 

wnie

ś

li - 

z

 

tych

, których ja si

ę

 spodziewałem - 

19

 lecz mieli wobec niego jakie

ś

 pytania 

*

  odno

ś

nie  swoich  zabobonów   

**

  i    odno

ś

nie  jakiego

ś

  umarłego  Jezusa,  o  którym 

Paweł twierdzi, 

ż

ż

yje. 

20

 Za

ś

 ja pytałem - b

ę

d

ą

c w kłopocie odno

ś

nie tych docieka

ń

 

-  czy  chciałby  i

ść

  do  Jerozolimy  oraz  tam  by

ć

  s

ą

dzony  odno

ś

cie  tych 

spraw

21

  Ale 

gdy

  Paweł  si

ę

  odwołał,  by  został  on  zachowany  do  decyzji  Czcigodnego 

*

rozkazałem  go  strzec  a

ż

  do 

czasu,

  kiedy  go  wy

ś

l

ę

  do  cezara. 

22

  A  Agryppa 

powiedział  do  Festusa:  Sam  tak

ż

e  chciałbym  usłysze

ć

 

tego 

człowieka.  Jutro  go 

usłyszysz - mówi 

Festus

23

  Zatem  nazajutrz, 

gdy 

z  wielk

ą

  okazało

ś

ci

ą

  przyszedł  Agryppa  i  Berenika,  oraz 

razem  z  tysi

ą

cznikami  i  starszyzn

ą

  miasta  weszli  do  miejsca  przesłucha

ń

  -  Festus 

rozkazał, 

by

  został  wprowadzony  Paweł. 

24

  I  Festus  mówi:  Królu  Agryppo  oraz 

wszyscy  m

ęż

owie  obecni  razem  z  nami!  Widzicie  tego,  z  powodu  którego  całe 

background image

mnóstwo 

Ż

ydów  zwróciło  si

ę

  do  mnie  w  Jerozolimie  i  tutaj,  wołaj

ą

c, 

ż

e

  nie  jest 

słuszne, 

by

  on 

ż

ył  dłu

ż

ej. 

25

 

Ale  ja  zrozumiałem, 

ż

e  nie  uczynił  on  nic  godnego 

ś

mierci. A poniewa

ż

 

TR

 sam odwołał si

ę

 do Czcigodnego, postanowiłem go posła

ć

26

 

Lecz

  nie  mog

ę

 

TR

  napisa

ć

  panu  czego

ś

  o  nim  pewnego,  dlatego  wprowadziłem  go 

najpierw przed was; a najbardziej przed ciebie, królu Agryppo, abym miał co napisa

ć

gdy odb

ę

dzie si

ę

 przesłuchanie. 

27

 

Bo wydaje mi si

ę

 nierozumne, 

by 

wysyłaj

ą

c m

ęż

a, 

nie wskaza

ć

 przeciwko niemu oskar

ż

enia. 

 

*25,19

 tak

ż

e: kwestie sporne 

**25,19

 tak

ż

e: bogobojno

ś

ci 

*25,21

 Augusta - tytuł cesarzy rzymskich

 

 
26.

  Za

ś

  Agryppa  powiedział  do  Pawła:  Pozwala  ci  si

ę

  mówi

ć

  o  sobie  samym. 

Wtedy Paweł, wyci

ą

gn

ą

ł r

ę

k

ę

 

przemówił w swojej obronie: 

2

 Królu Agryppo! Wobec 

wszystkich 

spraw

,  o  które  jestem  oskar

ż

any  przez 

Ż

ydów,  uznałem  si

ę

 

za 

szcz

ęś

liwego, 

ż

dzisiaj  mam  si

ę

  broni

ć

  przed  tob

ą

3

  Gdy

ż

  ty  jeste

ś

  najwi

ę

kszym 

znawc

ą

  wszystkich  zwyczajów  u 

Ż

ydów,  lecz  tak

ż

e  i  kwestii  spornych;  dlatego  ci

ę

 

prosz

ę

aby

ś

  mnie  cierpliwie  wysłuchał. 

4

 

A  jaki  był  od  młodo

ś

ci  mój  sposób 

ż

ycia 

pomi

ę

dzy  moim  ludem  w  Jerozolimie  -  znaj

ą

  wszyscy 

Ż

ydzi, 

5

  co

  poznali  mnie  od 

pocz

ą

tku.  Gdyby 

tylko

  chcieli  wyda

ć

 

ś

wiadectwo, 

ż

ż

yłem 

jako

  faryzeusz,  według 

najdokładniejszego  stronnictwa  naszego  kultu. 

6

 

A  teraz  stoj

ę

  s

ą

dzony  z  powodu 

nadziei  obietnicy,  która  pojawiła  si

ę

  przodkom  od  Boga, 

7

  i

  ku  której  ma  nadziej

ę

 

doj

ść

 nasze dwana

ś

cie pokole

ń

, w zapale słu

żą

c Bogu dniem i noc

ą

. Wzgl

ę

dem tej 

nadziei, królu Agryppo, jestem oskar

ż

any przez 

Ż

ydów. 

8

 Czemu u nas jest pot

ę

piane 

jako

  niewiarygodne, 

ż

e  Bóg  wskrzesza  umarłych? 

9

  I  ja  dlatego

 

uwa

ż

ałem, 

ż

powinienem zrobi

ć

 wiele wrogich 

rzeczy

 przeciwko Imieniu Jezusa Nazare

ń

skiego. 

10

 

Co  te

ż

  w  Jerozolimie  uczyniłem,  po  czym  wzi

ą

łem  władz

ę

  od  przedniejszych 

kapłanów  oraz  zamkn

ą

łem  w  wi

ę

zieniach  wielu 

ś

wi

ę

tych.  Lecz  tak

ż

gdy 

byli 

zabijani,  ja  kierowałem  kamyk  przeciwko  nim. 

11

  I  cz

ę

stokro

ć

  ich  karz

ą

c  po 

wszystkich bó

ż

nicach, zmuszałem 

by

 blu

ź

nili; jak te

ż

 niezwykle szalej

ą

c, szedłem za 

nimi a

ż

 do obcych miast.  

12

 W tych 

sprawach 

wyruszyłem do Damaszku, razem z władz

ą

 i  pełnomocnictwem 

arcykapłanów. 

13

  Ale

  w 

ś

rodku  dnia,  królu, nieopodal  sło

ń

ca  zobaczyłem  na  drodze 

blask z nieba - 

ś

wiatło o

ś

wietlaj

ą

ce mnie oraz 

tych, co 

szli razem ze mn

ą

14

 

gdy 

TR

 

wszyscy  upadli

ś

my  na  ziemi

ę

,  usłyszałem  głos, 

który

  mówił  do  mnie  hebrajskim 

j

ę

zykiem: Saulu, Saulu, dlaczego mnie prze

ś

ladujesz? Trudno ci wierzga

ć

 zgodnie z 

żą

dłem. 

15

  Za

ś

  ja  powiedziałem:  Kim  jeste

ś

,  Panie?  Wi

ę

c  powiedział:  Ja  jestem 

Jezusem, którego ty prze

ś

ladujesz. 

16

 Ale wsta

ń

 i stój na swoich nogach; bo dałem ci 

si

ę

  zobaczy

ć

  po  to, 

aby 

ci

ę

  dobra

ć

  jako  sług

ę

  oraz 

ś

wiadka 

tych  rzeczy

,  które 

zobaczyłe

ś

;  lecz  i 

tych,

  które  dam  ci  zobaczy

ć

17

  Wył

ą

czyłem  sobie  ciebie  z  ludu, 

tak

ż

e  z  powodu  pogan,  do  których  ci

ę

  teraz  posyłam, 

18

  by

  otworzy

ć

  ich  oczy, 

zawróci

ć

 z ciemno

ś

ci ku 

ś

wiatłu i 

z

 władzy szatana do Boga. 

Aby

 wzi

ę

li 

TR

 darowanie 

grzechów i dziedzictwo pomi

ę

dzy u

ś

wi

ę

conymi wiar

ą

 wzgl

ę

dem mnie.  

19

  Dlatego,  królu  Agryppo,  nie  byłem  nieposłuszny  niebia

ń

skiemu  widzeniu; 

20

 

lecz 

najpierw 

tym

  w  Damaszku,  potem  tak

ż

w

  Jerozolimie,  całej  krainie  Judei  oraz 

poganom  oznajmiałem, 

aby 

odczuli  skruch

ę

  i  zawrócili  do  Boga,  czyni

ą

c  uczynki 

godne  zmiany  my

ś

lenia 

*

21

  Ze  wzgl

ę

du  na  te 

sprawy

Ż

ydzi  mnie  uj

ę

li 

i

  próbowali 

zabi

ć

  kiedy  byłem  w 

Ś

wi

ą

tyni. 

22

 

Ale  uzyskałem  opiek

ę

  od  Boga  a

ż

  do  tego  dnia. 

Zatem 

stoj

ę

 

ś

wiadcz

ą

c  małemu,  lecz  i  wielkiemu.  Nic 

nie 

mówi

ą

c  oprócz 

tego

,  co 

powiedzieli  Prorocy  i  Moj

ż

esz, 

ż

e  ma  si

ę

  sta

ć

23

  To  znaczy

ż

e  Chrystus 

został 

background image

skazany  na  cierpienie,  i 

ż

jako

  pierwszy  z  podniesienia  martwych,  ma  zwiastowa

ć

 

ś

wiatło ludowi oraz poganom.  

24

 

Za

ś

 

kiedy

 on si

ę

 tak bronił, Festus mówi wielkim głosem: Szalejesz Pawle, wielka 

wiedza  doprowadza  ci

ę

  do  szale

ń

stwa. 

25

  A 

Paweł 

mówi:  Nie  szalej

ę

  dostojny 

Festusie, lecz wypowiadam wyrazy prawdy oraz rozs

ą

dku. 

26

 Bo o tych 

rzeczach

 wie 

król,  do  którego  otwarcie  mówi

ę

;  gdy

ż

  ufam, 

ż

e  nic  si

ę

  przed  nim  nie  ukryło  z  tych 

spraw

,  bo  nie  było  to  dokonane  w  miejscu  odosobnionym. 

27

  Wierzysz,  królu 

Agryppo, Prorokom? Wiem, 

ż

e wierzysz. 

28

 

A Agryppa do Pawła: W krótkim czasie 

mnie przekonasz 

by 

zosta

ć

 chrystianinem. 

29

 

Za

ś

 Paweł powiedział: Prosiłbym Boga, 

aby z małych i wielkich, 

którzy

 mnie dzisiaj słuchaj

ą

, nie tylko ty, ale i wszyscy stali 

si

ę

 takimi, jaki ja jestem; za wyj

ą

tkiem tych wi

ę

zów.  

30

  Za

ś

 

gdy

  on  to  powiedział,  wstał  król,  namiestnik,  lecz  tak

ż

e  Berenika  oraz 

ci,  co

 

siedzieli  razem  z  nimi. 

31

  A 

kiedy

  si

ę

  cofn

ę

li,  powiedzieli  jedni  do  drugich,  mówi

ą

c: 

Ten  człowiek  nie  czyni  nic  godnego 

ś

mierci  lub  wi

ę

zienia. 

32

 

Za

ś

  Agryppa  mówił 

Festusowi: Ten człowiek mógłby zosta

ć

 uwolniony, gdyby si

ę

 nie odwołał 

do 

cezara. 

 

*26,20

 tak

ż

e: skruchy 

 

27.

 Za

ś

 gdy zostało postanowione, aby

ś

my płyn

ę

li do Italii, przekazano Pawła oraz 

niektórych  innych  wi

ęź

niów  setnikowi  imieniem  Juliusz,  z  kohorty  Czcigodnego. 

2

 

Zatem wypłyn

ę

li

ś

my, wsiadłszy na adramytte

ń

ski 

* 

statek, maj

ą

cy płyn

ąć

 wzdłu

ż

 Azji; 

a był z nami Arystarchus - Macedo

ń

czyk, Tesalonejczyk. 

3

 A nazajutrz wpłyn

ę

li

ś

my do Sydonu, 

gdzie 

Juliusz uprzejmie si

ę

 obszedł z Pawłem 

pozwolił, 

by 

poszedł 

on

  do  przyjaciół, 

aby

  uzyska

ć

  piecz

ę

4

  Za

ś

 

kiedy

  stamt

ą

wypłyn

ę

li

ś

my,  podpłyn

ę

li

ś

my  pod  Cypr,  gdy

ż

  wiatry  były  przeciwne. 

5

  Lecz 

po

 

przepłyni

ę

ciu gł

ę

bi naprzeciw Cylicji i Pamfilii, zeszli

ś

my do Myry Licji 

*

6

 Tam setnik 

znalazł statek aleksandryjski, płyn

ą

cy do Italii 

i

 wsadził nas na niego. 

7

 Ale w czasie 

wielu dni, płyn

ą

c powoli, z trudem pojawili

ś

my si

ę

 naprzeciwko Knidos 

*

poniewa

ż

 

wiatr  nam  nie  pozwalał,  podpłyn

ę

li

ś

my  pod  Kret

ę

,  naprzeciw  Salmony. 

8

  Lecz  z 

trudem  wzdłu

ż

  niej 

ż

egluj

ą

c,  przybyli

ś

my  do  pewnego  miejsca,  zwanego  Pi

ę

kne 

Porty, od którego blisko było miasto Lasaia.  

9

  Za

ś

 

kiedy

  min

ą

ł  do

ść

  du

ż

y  czas, 

ż

eglowanie  było  ju

ż

  niebezpieczne,  a  tak

ż

upłyn

ą

ł post, Paweł zach

ę

cał 

ludzi

10

 mówi

ą

c im: M

ęż

owie, widz

ę

ż

e to 

ż

eglowanie 

zamierza  by

ć

  ze  szkod

ą

,  jak  równie

ż

  wielk

ą

  strat

ą

  nie  tylko  ładunku  i  okr

ę

tu,  ale  i 

naszych  osób. 

11

 

Ale  setnik  bardziej  ufał  zarz

ą

dcy  okr

ę

tu  i  sternikowi,  ni

ż

  mowie 

Pawła. 

12

 

Lecz poniewa

ż

 przysta

ń

 była niedogodna do zimowania, wi

ę

kszo

ść

 ustaliła 

plan, 

aby

  stamt

ą

d  wypłyn

ąć

,  przeprawi

ć

  si

ę

  do  Feniksu 

*

  i  jako

ś

  przezimowa

ć

 

w

 

przystani Krety zwróconej na południowy, i na północny zachód.  

13

 Za

ś

 kiedy lekko zawiał  wiatr południowy, spodziewaj

ą

c si

ę

 dopi

ąć

 postanowienia, 

podnie

ś

li 

ż

agle

 oraz płyn

ę

li wzdłu

ż

, bli

ż

ej Krety. 

14

 Lecz po niewielkim 

czasie

 uderzył 

z niej gwałtowny wiatr, zwany Euroklionem. 

15

 A 

gdy 

statek został porwany i nie mógł 

si

ę

 oprze

ć

 wiatrowi, pu

ś

cili 

ster i 

byli

ś

my niesieni 

pr

ą

dem

16

 Za

ś

 podpłyn

ą

wszy pod 

pewn

ą

 wysepk

ę

, nazywan

ą

 Klauda, z trudem mieli

ś

my sił

ę

 

by

 okaza

ć

 si

ę

 panuj

ą

cymi 

nad  łodzi

ą

17

  Potem

  j

ą

  podniesiono,  podpasuj

ą

c  statek  i  posługuj

ą

c  si

ę

 

wspomaganiem;  ale  równocze

ś

nie  si

ę

  obawiano,  aby  nie  wpa

ść

  na  Sytr

ę

 

*

.  Tak 

płyn

ę

li, 

po

  rozlu

ź

nieniu  osprz

ę

tu  okr

ę

towego. 

18

  A 

poniewa

ż

  byli

ś

my  gwałtownie 

gnani przez wiatr, nazajutrz 

ludzie

 spowodowali wyrzucenie 

ładunku

19

 Za

ś

 trzeciego 

dnia

 własnor

ę

cznie wyrzucili wyposa

ż

enie statku. 

20

 

Ale 

gdy

 ani sło

ń

ce, ani gwiazdy 

nie  pokazały  si

ę

  przez  wiele  dni,  lecz  napierała  niemała  wichura,  w  ko

ń

cu  została 

zabrana cała nadzieja naszego ratunku.  

background image

21

 

Przytrafił  si

ę

  jeszcze  wielki  brak 

ż

ywno

ś

ci.  Wtedy  Paweł  stan

ą

ł  w  ich 

ś

rodku 

i

 

powiedział: Zaprawd

ę

, m

ęż

owie, trzeba było mnie posłucha

ć

 

nie wypływa

ć

 z Krety, 

lecz  unikn

ąć

  tej  kl

ę

ski  i  starty. 

22

 

A  teraz  zach

ę

cam  was, 

aby

  by

ć

  dobrej  my

ś

li;  bo 

po

ś

ród was nie b

ę

dzie utraty 

ż

adnej osoby - tylko 

strata

 statku.  

23

 

Bowiem tej nocy 

stan

ą

ł przy mnie anioł Boga, którego jestem oraz któremu słu

żę

24

 

mówi

ą

c: Nie bój 

si

ę

 Pawle; ty musisz stan

ąć

 przed cesarzem, wi

ę

c oto Bóg darował ci wszystkich, 

co

 

razem z tob

ą

 płyn

ą

25

 Dlatego b

ą

d

ź

cie dobrej my

ś

li, m

ęż

owie, gdy

ż

 wierz

ę

 Bogu, 

ż

tak  b

ę

dzie;  w  zgodzie  z  rozwojem  wydarze

ń

,  który  mi  został  zapowiedziany. 

26

  Ale 

potrzeba nam, aby

ś

my byli wyrzuceni na pewn

ą

 wysp

ę

.  

27

  Za

ś

  gdy  nadeszła  czternasta  noc 

i

  byli

ś

my  noszeni  na  Adriatyku  w  ró

ż

ne  strony, 

około 

ś

rodka  nocy  marynarze  si

ę

  domy

ś

lili, 

ż

e  zbli

ż

a  si

ę

 

do

  nich  jaka

ś

  ziemia. 

28

 

Zatem spu

ś

cili sond

ę

 i dowiedzieli si

ę

 o dwudziestu s

ąż

niach 

wody pod łodzi

ą

; a 

gdy

 

niedaleko odpłyn

ę

li i znowu spu

ś

cili sond

ę

, odkryli s

ąż

ni pi

ę

tna

ś

cie. 

29

 Lecz boj

ą

c si

ę

aby nie wpa

ść

 na miejsca skaliste, z rufy rzucili cztery kotwice 

błagali, aby pojawił 

si

ę

 dzie

ń

30

 Ale

 

marynarze pragn

ę

li uciec z okr

ę

tu, wi

ę

c zsun

ę

li do morza łód

ź

 pod 

pozorem, 

ż

e  od  dziobu  zamierzaj

ą

  spuszcza

ć

  kotwice. 

31

 

Wtedy

  Paweł  powiedział 

setnikowi  oraz 

ż

ołnierzom:  Je

ś

li  ci  nie  zostan

ą

  na  statku,  wy  nie  mo

ż

ecie  zosta

ć

 

uratowani. 

32

 Wówczas 

ż

ołnierze odci

ę

li liny łodzi i pozwolili si

ę

 jej oddali

ć

.  

33

 Lecz gdy miał si

ę

 pojawi

ć

 dzie

ń

, Paweł zach

ę

cał wszystkich 

aby

 przyj

ę

li pokarm, 

mówi

ą

c:  Dzisiaj  trwacie  czternasty  dzie

ń

,  niczego  nie  przyjmuj

ą

c

  z  pokarmu

oczekuj

ą

c  i  poszcz

ą

c. 

34

 

Dlatego  zach

ę

cam  was, 

aby

  przyj

ąć

  pokarm,  bo  to  jest  ku 

waszemu  ocaleniu.  Gdy

ż

 

ż

adnemu 

z

  was  włos 

z

  głowy 

nie

  spadnie. 

35

 

kiedy

  to 

powiedział - wzi

ą

ł chleb, przed wszystkimi podzi

ę

kował Bogu, połamał 

i

 zacz

ą

ł je

ść

36

  Za

ś

  wszyscy  stali  si

ę

  dobrej  my

ś

li  i  sami  tak

ż

e  przyj

ę

li  pokarm. 

37

 

A  wszystkich 

osób  na  statku  było  dwie

ś

cie  siedemdziesi

ą

t  sze

ść

38

  Za

ś

  nasyceni  pokarmem, 

uczynili statek l

ż

ejszym, wyrzucaj

ą

c zbo

ż

e do morza.  

39

 

A  kiedy  stał  si

ę

  dzie

ń

,  nie  poznali 

tego 

kraju;  ale  zobaczyli  jak

ąś

  zatok

ę

  maj

ą

c

ą

 

pla

żę

, do której - je

ś

li zdołaj

ą

 - planowali przybi

ć

 statek. 

40

 Zatem wyci

ą

gn

ę

li kotwice 

porzucili 

je 

na morzu; 

równocze

ś

nie rozlu

ź

nili rzemienie steru, podnie

ś

li 

ż

agiel na 

mniejszym maszcie i dm

ą

cym 

wiatrem

 przybijali do brzegu. 

41

 Ale wpadli na miejsce 

znajduj

ą

ce  si

ę

  mi

ę

dzy  dwoma  pr

ą

dami 

osadzili  statek  na  mieli

ź

nie.  Wi

ę

c  dziób 

ugrz

ą

zł 

oraz

 trwał niezachwiany, a rufa była rozbijana na skutek pot

ę

gi fal. 

42

 Zatem 

powstał plan 

ż

ołnierzy, by zabi

ć

 wi

ęź

niów; aby jaki

ś

 nie uciekł, wymykaj

ą

c si

ę

 wpław. 

43

  Za

ś

  setnik,  chc

ą

c  bezpiecznie  dostawi

ć

  Pawła,  pohamował  ich 

od  tego

  zamiaru, 

lecz tak

ż

e rozkazał 

tym, co

 umieli pływa

ć

by

 rzucili si

ę

 w dół 

oraz 

pierwsi wychodzili 

na  brzeg. 

44

 

A  pozostali  -  ci  oczywi

ś

cie  na  deskach,  za

ś

  inni  na  jakich

ś

 

cz

ęś

ciach 

statku. I tak si

ę

 stało, 

ż

e wszyscy zostali uratowani na ziemi. 

 

*27,2

 pochodz

ą

cy z Adramyttion - portu w Myzji 

*27,5

 górzysty rejon Azji Mniejszej 

*27,7

 półwysep i miasto na wybrze

ż

y Karii, w Azji Mniejszej 

*27,12

 port na Krecie 

*27,17

 nazwa mielizny 

 

28.

 A kiedy zostali

ś

my ocaleni, wtedy poznali

ś

my, 

ż

e wyspa nazwana jest Melit

ą

 

*

2

  Lecz  równie

ż

  obcy  okazali  nam  niespotykan

ą

 

ż

yczliwo

ść

,  gdy

ż

  z  powodu  zimna 

zapalili  ognisko  i  przyj

ę

li  nas  wszystkich  po

ś

ród  nadci

ą

gaj

ą

cego  deszczu. 

3

  Za

ś

 

Paweł zebrał pewn

ą

 ilo

ść

 chrustu oraz nało

ż

ył na ognisko. 

Ale

 z gor

ą

ca wyszła 

ż

mija 

i

  uczepiła  si

ę

  jego  r

ę

ki. 

4

 

Zatem  gdy  obcy  ujrzeli  besti

ę

  wisz

ą

c

ą

  u  jego  r

ę

ki,  mówili 

jedni  do  drugich:  Pewnie  ten  człowiek  jest  zabójc

ą

,  któremu  - 

cho

ć

  uratował  si

ę

  z 

morza  -  sprawiedliwo

ść

  nie  pozwoliła 

ż

y

ć

5

  Lecz  on  strz

ą

sn

ą

ł  besti

ę

  do  ognia 

i

 

background image

ż

adnego zła nie ucierpiał. 

6

 

Za

ś

 

oni

 oczekiwali, 

ż

e

 ma on opuchn

ąć

, albo nagle pa

ść

 

martwym. A kiedy 

TR

 długo czekali i ujrzeli, 

ż

e nic mu si

ę

 złego 

TR

 nie stało, zmienili 

zdanie i mówili, 

ż

e on jest bogiem. 

7

 Za

ś

 w około tego miejsca były tereny pierwszego 

obywatela

 tej wyspy, imieniem Publiusz. Ten nas przyj

ą

ł 

oraz

 

ż

yczliwie ugo

ś

cił przez 

trzy  dni. 

8

 

Ale  wydarzyło  si

ę

ż

e  ojciec  owego  Publiusza  le

ż

ał  przymuszony 

gor

ą

czkami oraz biegunk

ą

. Wi

ę

c Paweł wszedł do niego, pomodlił si

ę

 i go uzdrowił, 

nało

ż

ywszy 

na

 niego r

ę

ce. 

9

 A 

kiedy 

to si

ę

 stało, tak

ż

e pozostali, 

którzy 

mieli choroby 

na tej wyspie, przychodzili i byli uzdrawiani. 

10

 Oni równie

ż

 okazywali nam szacunek 

wieloma zaszczytami, a jak wypływali

ś

my, doło

ż

yli stosownie do potrzeb.  

11

 Po trzech miesi

ą

cach wypłyn

ę

li

ś

my na statku aleksandryjskim, wyró

ż

niaj

ą

cym si

ę

 

Dioskurami 

*

który 

przezimował  na  wyspie. 

12

  Po  czym  wpłyn

ę

li

ś

my  do  Syrakuz  i  

zatrzymali

ś

my  si

ę

  trzy  dni. 

13

 

St

ą

d,  płyn

ą

c  wokoło,  przybyli

ś

my  do  Regium 

*

.  A  po 

jednym dniu, gdy nastał wiatr południowy, na drugi dzie

ń

 przypłyn

ę

li

ś

my do Puteoli 

*

14

 

Tam  znale

ź

li

ś

my  braci 

oraz

  zostali

ś

my  przez  nich  zaproszeni, 

by

  zatrzyma

ć

  si

ę

 

siedem  dni.  Tak  przybyli

ś

my  do  Rzymu. 

15

  A  bracia  stamt

ą

d, 

gdy 

o  nas  usłyszeli, 

wyszli na nasze spotkanie a

ż

 do forum Appiusza i Trzech Gospod. 

Wi

ę

c

 kiedy Paweł 

ich zobaczył, podzi

ę

kował Bogu 

oraz

 nabrał 

ś

miało

ś

ci.  

16

  Gdy  dotarli

ś

my  do  Rzymu,  setnik  przekazał  wi

ęź

niów  dowódcy  wojska. 

Ale 

Pawłowi zostało dozwolone mieszka

ć

 u siebie, razem ze strzeg

ą

cym go 

ż

ołnierzem.  

17

 A po trzech dniach zdarzyło si

ę

ż

e

 Paweł zwołał do siebie przedniejszych 

Ż

ydów, i 

gdy  si

ę

  zeszli,  powiedział  do  nich:  M

ęż

owie,  bracia,  ja  nie  uczyniłem  nic  wrogiego 

ludowi lub ojczystym zwyczajom, 

lecz jako

 wi

ę

zie

ń

 z Jerozolimy, zostałem wydany w 

r

ę

ce  Rzymian. 

18

  Oni  mnie  wybadali  i  postanowili  uwolni

ć

  dlatego, 

ż

nie  było  we 

mnie 

ż

adnego powodu 

kary 

ś

mierci. 

19

 

Ale 

Ż

ydzi mówili przeciw 

mnie, wi

ę

c

 musiałem 

odwoła

ć

 si

ę

 do cezara. 

Lecz

 nie jako 

ten, który

 ma jako

ś

 oskar

ż

a

ć

 mój lud. 

20

 

Zatem 

zaprosiłem  was  z  tego  powodu, 

aby

 

zobaczy

ć

 

oraz 

to 

powiedzie

ć

.  Bo  mam  te 

kajdany na r

ę

kach ze wzgl

ę

du na nadziej

ę

 Israela. 

21

 Ale do niego powiedzieli: 

TR

 

Nie 

otrzymali

ś

my  odno

ś

nie  ciebie 

ż

adnego  pisma  z  Judei,  ani 

te

ż

 

ż

aden  z  braci,  co 

przybył, nie oznajmił nam i 

nie

 powiedział czego

ś

 złego o tobie. 

22

 

Wi

ę

c uznajemy za 

wła

ś

ciwe  usłysze

ć

  od  ciebie,  co  my

ś

lisz 

*

;  gdy

ż

  jest  nam  wiadome  o  tej  sekcie, 

ż

wsz

ę

dzie jest przeciwko 

niej

 mówione.  

23

 I 

po

 wyznaczeniu mu dnia, przyszła do niego, do mieszkania, wi

ę

ksza ilo

ść

 

osób

której  daj

ą

ś

wiadectwo,  wykładał 

o

  Królestwie  Boga.  Od  rana  do  wieczora 

przekonywał ich co do Jezusa, poprzez Prawo Moj

ż

esza i Proroków. 

24

 

Zatem jedni 

byli przekonywani 

tym, co było

 mówione, za

ś

 inni nie byli przekonani. 

25

 Wi

ę

c

 

b

ę

d

ą

niezgodni  jedni  wzgl

ę

dem  drugich  -  odeszli, 

gdy

  Paweł  powiedział  jedn

ą

  spraw

ę

Słusznie Duch 

Ś

wi

ę

ty powiedział do naszych przodków poprzez proroka Izajasza, 

26

 

mówi

ą

c:  Id

ź

  do  tego  ludu  i  powiedz:  Słuchem  b

ę

dziecie  słucha

ć

  i  nie  zrozumiecie; 

patrz

ą

c b

ę

dziecie widzie

ć

, a nie ujrzycie. 

27

 

Albowiem utyło 

*

 serce tego ludu i ci

ęż

ko 

usłyszeli 

** 

uszami, a swoje oczy zamkn

ę

li, aby kiedy

ś

 oczami nie ujrzeli, uszami nie 

usłyszeli, sercem nie zrozumieli oraz nie zawrócili, i abym ich nie uleczył. 

Izajasz 6,9; 

Ezechiel  12,2 

28

 

Zatem  niech  b

ę

dzie  wam  wiadome, 

ż

e  to  zbawienie  Boga  zostało 

wysłane  do  pogan,  i  oni 

b

ę

d

ą

  słucha

ć

29

 

kiedy 

on  to  powiedział, 

Ż

ydzi  odeszli, 

wiod

ą

c  mi

ę

dzy  sob

ą

  wielki  spór. 

30

  Za

ś

  Paweł  pozostał  w  swoim  wynaj

ę

tym 

mieszkaniu  całe  dwa  lata  oraz  przyjmował  wszystkich,  którzy  do  niego  wchodzili, 

31

 

głosz

ą

c  Królestwo  Boga  i  z  cał

ą

  otwarto

ś

ci

ą

,  bez  przeszkód  ucz

ą

c  o  Panu  Jezusie 

Chrystusie. 
 

*28,1

 dzisiejsza Malta 

*28,11

 znakiem bli

ź

niaków - Kastora i Polluksa, mitologicznych synów Zeusa i Ledy

 

*28,13

 miasta w południowej Italii 

background image

*28,22

 tak

ż

e: jeste

ś

 

ś

wiadomy, zamierzasz, masz na celu 

*28,27

 tak

ż

e: ot

ę

piało 

**28,27

 tak

ż

e: poj

ę

li