background image
background image
background image

KONSTELACJE 

ZDOLNO CI

TYPY INTELIGENCJI A KREATYWNO

Ć

background image
background image

Maciej Karwowski

KONSTELACJE 

ZDOLNO CI

TYPY INTELIGENCJI A KREATYWNO

Ć

Ofi cyna Wydawnicza „Impuls”

Kraków 2005

background image

© Copyright by Ofi cyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2005

Redakcja wydawnicza:

Anna Czelakowska

Korekta:

Monika Ślizowska

Agnieszka Hebda

Projekt okładki:

Ewa Beniak-Haremska

ISBN 83-7308-487-8

Ofi cyna Wydawnicza „Impuls”

30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5

tel. (0-12) 422-41-80, fax (0-12) 422-59-47

www.impulsofi cyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsofi cyna.com.pl

Kraków 2005

background image

Spis tre ci

Wprowadzenie

  .....................................................................................................     9

Rozdział 1
Inteligencja – jedna czy wiele?

  .........................................................................   13

Klasyczne ujęcia inteligencji  ...........................................................................   13
Współczesne koncepcje inteligencji   .............................................................   18

Triadowa teoria inteligencji R. J. Sternberga   ........................................   18
Koncepcja inteligencji wielorakich H. Gardnera  .................................   21

Rozdział 2
O inteligencji emocjonalnej

  ..............................................................................   23

Rozdział 3
O intuicji i inteligencji intuicyjnej

  ..................................................................   31

Teoria modusów psychiki C. G. Junga i jej implikacje 
poznawczo-osobowościowe  ............................................................................   32
Poznawcze koncepcje intuicji  .........................................................................   40
Intuicja jako wymiar sfery intelektualnej czy osobowościowej?  ..............   45
W stronę modelu myślenia intuicyjnego ......................................................   53

Rozdział 4
Kreatywność

  .........................................................................................................   65

Teoria twórczości ideacyjnej M. A. Runco  ...................................................   66
Integracyjny model myślenia twórczego M. Mumforda   ...........................   72
Twórcza synteza i przejście przez chaos – twór czość w ujęciu 
J. Kujawskiego  ...................................................................................................   76
Ogólne czy specjalne zdolności twórcze?  .....................................................   79

background image

6

Spis tre ci

Rozdział 5
W poszukiwaniu równowagi zdolności

  .........................................................   91

Rozdział 6
Metodologia badań

  ............................................................................................. 109

Uwagi wstępne  ................................................................................................ 109
Cele i pytania badawcze  ................................................................................ 111
Metoda  ............................................................................................................. 113
Hipotezy  .......................................................................................................... 118
Próba  ................................................................................................................ 120

Rozdział 7
Analiza wyników badań

  .................................................................................... 121

Intuicjoniści i racjonaliści  ............................................................................ 133
Struktura zdolności  ....................................................................................... 143

Rozdział 8
Charakterystyka strukturalna układów zdolności

  ..................................... 181

 1. R1U1I1 – Słabi  .......................................................................................... 181
  2. R1U2I1 – Słabi, dość twórczy  ................................................................. 183
  3. R1U2I2 – Przeciętni, mało inteligentni akademicko  ......................... 184
  4. R1U2I3 – Niestabilni: emocjonalni, 

mało inteligentni akademicko  .............................................. 185

  5. R2U1I1 – Przeciętnie inteligentni/słabi ................................................ 187
  6. R2U2I1 – Przeciętni 1   ............................................................................ 188
  7. R2U2I2 – Przeciętni 2  ............................................................................. 189
  8. R2U2I3 – Emocjonalni  ........................................................................... 190
  9. R2U3I2 – Zdolni twórczy  ....................................................................... 191
10. R2U3I3 – Emocjonalni twórcy  .............................................................. 192
11. R3U1I3 – Zdolni nietwórczy  .................................................................. 193
12. R3U2I1 – Dość twórczy analitycy  ......................................................... 194
13. R3U2I3 – Emocjonalni analitycy  .......................................................... 195
14. R3U3I1 – Nieemocjonalni analityczni twórcy  .................................... 196
15. R3U3I2 – Przeciętnie emocjonalni analityczni twórcy  ..................... 197
16. R3U3I3 – Zdolni  ....................................................................................... 198

background image

7

Spis tre ci

Rozdział 9
Konstelacje zdolności

  ......................................................................................... 201

Rozdział 10
Kto uczy się dobrze, kto słabiej?

 Uwarunkowania 

osiągnięć szkolnych

  ...................................................................................... 213

Rozdział 11
Podsumowanie wyników badań

  ...................................................................... 227

Rozdział 12
Program rozwoju zdolności

 .............................................................................. 233

Uwagi wstępne  ................................................................................................ 233

Instrukcja: „bądź twórczy”  ...................................................................... 234
Rola odpowiedniej motywacji  ................................................................. 235

Cele i etapy  ...................................................................................................... 238

Rozpoznanie  ............................................................................................... 239
Tworzenie atmosfery sprzyjającej rozwojowi zdolności  ..................... 241
Nauczyciel jako lider – stymulacja rozwoju zdol ności  ........................ 242
Jak rozwijać metapoznanie?  ..................................................................... 244
Trening rozwoju zdolności – szeroki trening twórczo ści  ................... 245
Ogólne założenia istniejących programów  ........................................... 246

Zakończenie

  .......................................................................................................... 261

Bibliografi a

  ........................................................................................................... 263

Spis schematów

  .................................................................................................... 279

Spis wykresów

  ...................................................................................................... 281

Spis tabel

  ................................................................................................................ 285

background image
background image

Wprowadzenie

Psychologowie, pedagodzy i socjologowie piszący o funkcjonowaniu człowie-
ka w społeczeństwie chcieliby odpowiedzieć na pytanie, jaki czynnik decyduje 
o tym, że niektórzy wiodą udane i pełne sukcesów życie zawodowe, podczas 
gdy inni się boryka ją z rozmaitymi problemami. Do niedawna uważano, że 
czynnikiem w największej mierze decydującym o sukcesie akademickim, póź-
niej zaś zawodowym, jest sprawność intelektu wyrażana współczynnikiem in-
teligencji. Obecnie kładzie się nacisk na udział innych czynników mogących 
przysparzać jednostce powodów do satysfakcji. Żyjąc i pracując wśród ludzi, 
jednostka musi umieć z nimi współżyć – widać tu rolę inteligencji emocjonal-
nej oraz inteligencji społecznej – pojęcia o dłuższej historii w akademickiej 
psychologii. Nie można lekceważyć zdolności twórczych, ponieważ jedynie 
niewielka część problemów, z jakimi człowiek się styka, ma charakter konwer-
gencyjny i do ich rozwiązania wystarczy inteligencja. Większość kłopotów, 
z którymi trzeba sobie radzić w życiu, ma charakter dywergencyjny, tj. otwar-
ty, gdzie jest możliwych wiele różnych rozwiązań – od czasów J. P. Guilforda 
(1950, 1978) umiejętność rozwiązywania takich problemów jest łączona z my-
śleniem twórczym. Coraz większe znaczenie przypisuje się również intuicji. 
Temu zjawisku należy się chyba szersze omówienie, na razie niech wystarczy 
stwierdzenie, że często należy działać w warunkach braku czasu czy potrzeb-
nych informacji. Gdy zachodzi konieczność podjęcia decyzji, a nie rozważało 
się wszystkich „za i przeciw”, najczęściej do gło su musi dochodzić intuicja. 

Można wskazać dwa rodzaje najistotniejszych problemów badawczych 

tej pracy. Pierwszy, zasadniczy problem teoretyczny (poznawczy), to pytanie 
o strukturę ludzkich zdolności. Mimo że w literaturze przedmiotu funkcjo-
nuje wiele koncep cji próbujących ująć w prostym modelu zależności mię-

background image

10

Wprowadzenie

dzy różnymi zdolnościami i uzdolnieniami, do tej pory nie pojawiały się 
propozycje połączenia inteligencji akademickiej, emocjonalnej i intuicyjnej 
oraz zdolności i postaw twórczych. Owszem, związki między inteligencją 
a zdolnościami twórczymi interesowały zarówno teoretyków, jak i badaczy, 
niewiele jest jednak prac, w których obok tych dwóch szczegółowych zdolno-
ści wymieniano by intuicję. Dlatego też rozwiązaniem pierwszego problemu 
będzie odpowiedź na pytanie o wzajemne związki (lub ich brak) między inte-
ligencją, kre atywnością a intuicją. Wydaje się, że rozwiązanie tego problemu 
może się przyczynić do zbudowania nowego – potwierdzonego empirycznie 
– modelu zdolności.

Drugi rodzaj problemów badawczych można określić mianem praktycz-

nych. Zadaję tutaj pytanie o potencjalny wpływ, jaki wymienione zdolności 
osobno oraz łącznie wywierają na osiągnięcia szkolne młodzieży. Innymi sło-
wy, chciałbym sprawdzić, czy rzeczywiście sukcesy w edu kacji są uwarunko-
wane jedynie inteligencją, czy może ważne (a niedoceniane) znaczenie mają tu 
inne zdolności: twórcze, intuicyjne, emocjonalne. Stawiam hipotezę, że inteli-
gencja będzie odpowiadać za największą część wariancji wyników szkolnych, 
jednak włączenie do modelu wyjaśniającego kreatywności, intuicyj ności i inte-
ligencji emocjonalnej pozwoli na lepsze zrozumienie tego, jak i dlaczego ludzie 
są oceniani.

Książka składa się z dwunastu rozdziałów. W początkowych omawiam, 

również krytycznie, podstawowe koncepcje wiążące się kolejno z inteligencją 
akademicką, emocjonalną, intuicyjną oraz kreatywnością. W rozdziale piątym 
próbuję dokonać syntezy, łącząc te zdolności w spójny model. W kolejnych 
rozdziałach Czytelnik znajdzie zarówno względnie proste analizy statystyczne 
(na przykład porównywanie średnich z wykorzystaniem testu 

t-Studenta czy 

analizy niepara metryczne wykorzystujące test χ

2

), jak również zdecydowanie 

bardziej zaawanso wane techniki analizy danych – analizę czynnikową, analizę 
skupień, skalowanie wielowymiarowe, analizę regresji, wariancji oraz, oczy-
wiście, analizy korelacyjne. Prezentując rezultaty tych technik analitycznych, 
staram się, by były w miarę zrozumiałe i w większości przypadków tłumaczę, 
na czym polega dana technika analityczna.

Pracę zamyka rozdział 12 – autorski program rozwoju zdolności. Mam 

nadzieję, że wniesie on nieco nowych rozwiązań do współczesnej pedagogiki 
oraz psychopedagogiki twórczości, jego dalsze rozwijanie zaś będzie skutko-
wać unowocześnieniem pracy z osobami o różnych profi lach zdolności.

background image

11

Wprowadzenie

W pracy tej zapewne nie uniknąłem usterek i uproszczeń, ale wiele z nich 

udało się wyeliminować dzięki uwagom Pani Profesor Anny Firkowskiej-
-Mankie wicz z Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej 
w War szawie oraz Pana Profesora Krzysztofa J. Szmidta z Uniwersytetu Łódz-
kiego. Ser decznie dziękuję za wnikliwe i krytyczne przeczytanie maszynopisu 
tej pracy i recenzje czyniące ją bardziej wartościową. 

Serdeczne podziękowania należą się też Redaktorowi Naczelnemu Ofi cyny 

Wydawniczej „Impuls” – Panu Wojciechowi Śliwerskiemu, który zdecydował 
się na wydanie tej pracy, oraz Pani Redaktor Annie Czelakowskiej, która wło-
żyła wiele wysiłku w uczynienie języka tej książki poprawnym, przystępnym 
i atrakcyjnym.

Przede wszystkim dziękuję jednak Panu Profesorowi Witoldowi Dobroło-

wiczowi za wsparcie i ciągłe zachęcanie mnie do podejmowania nowych prob-
lemów naukowych oraz utwierdzanie w przekonaniu, że na granicy pedagogiki 
zdol ności i twórczości jest jeszcze możliwe tworzenie nowych i wartościowych 
koncepcji.

Pracę tę dedykuję Januszowi Kujawskiemu – wspaniałemu człowiekowi, 

serdecznemu przyjacielowi, zmarłemu po ciężkiej chorobie w lutym 2003 ro-
ku. Janusz był wielką, choć nie przez wszystkich dostrzeżoną postacią polskiej 
psychopedagogiki kreatywności i zdolności. Moim gorącym pragnieniem jest, 
by ta praca była rozwinięciem jego myśli, by budowała nowe łady i pozwala-
ła przechodzić od chaosu do twórczego uporządkowania rzeczywistości. Nie 
będzie przesady w stwierdzeniu, że Janusz jest współ autorem tej pracy – poza 
rezultatami własnych badań posiłkuję się bowiem również wynikami badań 
przeprowadzonych przez nas obu, których opracowanie przerwała śmierć Ja-
nusza Kujawskiego. 

background image
background image

Inteligencja – jedna czy wiele?

Klasyczne uj

ęcia inteligencji

Niewiele jest w psychologii pojęć, których znaczenie jest równie rozmyte jak 
pojęcie „inteligencji”. Od czasów A. Bineta, poprzez dokonania Ch. Spearma-
na i R. B. Cattella aż po współczesne koncepcje R. J. Sternberga i H. Gardnera 
obserwuje się niezwykłą ewo lucję badań nad ludzkim intelektem. Inteligencja 
jest przymiotem, z którym wiązano wielkie nadzieje jako z predyktorem powo-
dzenia życiowego. Nie zawsze były one uzasadnione. Już badania L. Termana 
(za: Firkowska-Mankiewicz, 2002) wykazały, że zależność między inteligencją 
a radzeniem sobie w życiu nie jest tak prosta, jak chcieliby niektórzy. Poziom 
zdolności intelektualnych mierzonych testami inteligencji pozwala dość do-
brze przewidzieć powodzenie w nauce szkolnej i uniwersyteckiej, gorzej zaś 
radzenie sobie z poważnymi kłopotami życiowymi. Poglądy na temat struk-
tury zdolności są przedmio tem wielu publikacji znacznie obszerniejszych niż 
ta praca. Wątpliwości związane nie tylko z koncepcjami hierarchicznymi, ale 
również z istnieniem czynnika ogólnego, skłaniają badaczy do podejmowa-
nia zagadnienia inteligencji wciąż na nowo. Obecnie widoczną tendencją jest 
wiązanie sprawności intelektualnej z funkcjonowaniem niektórych procesów 
poznawczych, głównie uwagi i pamięci (Nęcka, 1994a, 2000a).

Niezależnie od ograniczonej wartości inteligencji jako czynnika wyjaśniające-

go radzenie sobie w rzeczywistych sytuacjach życiowych, należałoby spróbować 
odpowiedzieć na pytanie: czym jest inteligencja? Czy to specyfi czna, choć ogólna 
zdolność czy słuszniejsze jest mówienie o inteli gentnym zachowaniu, procesie 
albo pewnej strukturze. A. Sperling (1995, s. 376) defi niuje inteligencję jako: 

Rozdzia

ł 

1

background image

14

Inteligencja – jedna czy wiele?

zdolność oryginalnego myślenia i rozwiązywania problemów w sposób twórczy. 
Zdolność uczenia się, rozumienia i przyswaja nia nowych pojęć i nowych punktów 
widzenia. 

O ile druga część defi niensa jest zgodna nie tylko z defi nicjami konstru-

owanymi w psychologii, ale również ze zdroworozsądkowym rozumieniem 
inteligencji

1

, to zwrócenie uwagi na jej związki z umiejętnością twórczego 

myślenia i działania należy uznać za nowatorskie i – co ważniejsze – niezbyt 
słuszne. Wydaje się, że autor miesza pojęcia, łącząc inteligencję ze zdolnościa-
mi kre atywnymi. E. Nęcka (2000, s. 726) pisze, że inteligencja jest zdolnością 
przystosowania się do okoliczności dzięki dostrzeganiu abstrakcyjnych rela cji, 
korzystaniu z uprzednich doświadczeń i skutecznej kontroli nad własnymi 
procesami poznawczymi. Przedstawiona defi nicja jest zdecydowanie szersza 
niż (najpopularniejsze przez wiele lat) rozumienie inteligencji jako sprawno-
ści myślenia i węższa niż Spearmanowskie ujęcie jej jako energii mentalnej, 
czy też „mocy poznawczej” (

mental energy). Nęcka akcen tuje praktyczne zna-

czenie inteligencji (zdolność do przystosowywania się do otoczenia), rolę pa-
mięci i wyciągania wniosków (korzystanie z poprzednich doświadczeń) oraz 
znaczenie przymiotów, które za Sternbergiem (1985) można określić mianem 
metakomponentów, czyli czynników pozwalających na sprawowanie kontro-
li i zarządzanie własnymi procesami intelektualnymi i poznawczymi. Jest to 
zatem defi nicja, która się broni przed logicznym zarzutem uznania jej za zbyt 
wąską bądź zbyt szeroką. Nie zmienia to jednak faktu, że większość istnieją-
cych defi nicji nie jest w stanie uniknąć tego błędu. Wciąż brak naukowego 
konsensusu co do charakteru inteligencji. R. Wiechnik (1996, s. 42) pisze, że 
inteligencja to jedno z najważniejszych, a jednocześnie najmniej zrozumiałych 
pojęć współczesnej psychologii. W tym kontekście nie należy traktować aneg-
dotycznie słynnej defi nicji Boringa z 1923 roku, w której ów duński psycholog 
stwierdzał, że inteligencją jest to, co mierzą testy inteligencji, bowiem właśnie 
praktyka testowa wyprzedziła w tym wypadku rozwój teorii. Z drugiej strony, 
odpowiedź na pytanie, co mierzą testy inteligencji, odpowiedź, która miała-
by być czymś więcej niż wyja śnianiem 

idem per idem, czy w tym wypadku 

ignotum per ignotum, powinna zwrócić uwagę na charakter zadań testowych 

Być może warto wspomnieć, że koncepcje inteligencji formułowane przez fachowców 

– psychologów oraz osoby posługujące się jedynie zdrowym rozsądkiem są bardzo zbliżone 
– dowodzą tego wyniki rozważań prowadzonych podczas sympozjum zorganizowanego przez 
R. J. Sternberga w 1981 roku.

background image

15

Klasyczne uj

ęcia inteligencji

i postarać się dokonać swego ro dzaju syntezy przedstawianych tam problemów. 
Nęcka (1994a) stwierdza, że testy te mierzą pewne dyspozycje, w odniesieniu do 
których pewna grupa ludzi – w tym wypadku psychologów – porozumiała się, 
że akurat one są szczególnie przydatne w życiu członków określonego społe-
czeństwa. Widać więc względność zadań, ich możliwość stosowania ograniczo-
ną do wąskiej kulturowej specyfi ki. Gdybyśmy uznali, że dla funkcjonowania 
ludzi we współczesnym świecie jest niezbędna umiejętność gotowania rosołu, 
ją właśnie należałoby włączyć w zakres testów inteligencji. Osobną kwestią jest 
zagadnienie funkcjonowania tzw. testów niezależnych kulturowo (

culture-

-fair). Za taki jest uważany Neutralny Kulturowo Test Inteligencji (Culture 
Fair Intelligence Test) R. B. Cattella, czy też Test Matryc Ravena (por. Matczak, 
1994). Co sprawia, że te testy uważa się za kulturowo neutralne? Przyczyną jest 
zapewne przekonanie, że mimo miedzyosobniczego zróżnicowania zdolności 
szczegółowych obserwowanego w różnych kulturach, da się zauważyć pewne 
cechy wspólne, charakterystyczne dla wszystkich osób o znacznej sprawności 
myślenia. Taki pogląd dyskutuje się w klasycznych i budzących kontrowersje 
sporach wokół czynnika 

g. Jego twórcą był Ch. Spearman, który na podsta-

wie swoich badań prowadzonych na dzieciach z rodzin wiejskich doszedł do 
wniosku, że na inteligencję składa się czynnik ogólny (

g od general) oraz nie-

sprecyzowana liczba czynników specyfi cz nych (

s od specifi c). Czynniki specy-

fi czne miałyby w koncepcji Spearmana odpowiadać za zdolności szczegółowe 
– językowe, sensomotoryczne i inne. Warto zaznaczyć, że sam Spearman nie 
określał czynnika 

g mianem inteli gencji, czy też (jak zwykło się czynić później) 

inteligencji ogólnej – w jego rozumieniu czynnik 

g miał mieć szersze znacze-

nie, odpowiadające wspomnia nej już energii mentalnej. Pogląd o hierarchicz-
nej strukturze inteligencji, tj. o występowaniu jednego naczelnego czynnika 
ogólnego oraz wielu szczegółowych, powstał na podstawie analizy wyników 
korelacji między wynikami subtestów używanych przez Spearmana. Wystę-
powanie wyższych lub niższych współczynników korelacji między różnymi 
zadaniami testowymi skłoniło autora do uznania, że różne jednostki testowe 
wymagają czynnika 

g w różnym stopniu, tj. poszczególne zdolności są w róż-

nej mierze nim nasycone. 

Za kontynuatorów stanowiska Ch. Spearmana uważa się przede wszystkim 

R. B. Cattella, P. Vernona oraz J. Carolla (Nęcka, 2000, s. 729–730). Vernon 
poza czynnikiem ogólnym wyróżnił dwa czynniki niższego rzę du – zdolno-
ści werbalno-szkolne i przestrzenno-manualne oraz wiele czynników jeszcze 

background image

16

Inteligencja – jedna czy wiele?

niższego rzędu. Zasługą Cattella było wyróżnienie dwóch czynników grupo-
wych, uważanych przez niego za ogólne – inteligen cji płynnej i skrystalizowa-
nej. Inteligencja płynna odpowiadała w dużej mierze czynnikowi 

g Spearmana 

– defi niowano ją jako zdolność do strzegania zależności między symbolami, 
zdolność niezależną od wiedzy i do świadczenia. Inteligencja skrystalizowana 
wiązała zdolności do wykonywania pewnych zadań z wiedzą jednostki, jej ży-
ciowym doświadczeniem zyskanym dzięki uczestnictwu w kulturze. 

W opozycji do badaczy uznających hierarchiczny układ zdolności stanęli 

psychologowie budujący swoje teorie inteligencji na podsta wie analizy czynni-
kowej (choć Spearman również ją wykorzystywał), to znaczy próbujący sfor-
mułować oryginalne koncepcje zdolno ści na podstawie analizy wyników badań 
empirycznych przeprowadzonej przy wykorzystaniu techniki statystycznej, 
jaką jest analiza czynnikowa. Badacze, tacy jak: L. L. h

  urstone (1938; rów-

nież Nęcka, 1994a, 2000) czy J. P. Guil ford (1978) postulowali istnienie wie-
lu równorzędnych czynników składają cych się na inteligencję. W rozumieniu 
h

  urstone’a na inteligencję składa się siedem niezależnych zdolności określo-

nych mianem pierwotnych zdolności umysłowych. Są to: rozumienie informa-
cji słownych, płynność słowna, zdolności numeryczne, zdolności pamięciowe, 
szybkość spostrzegania i rozpoznawania obiektów, rozumowanie indukcyjne 
i wizualizacja przestrzenna. Krytycy koncepcji h

  urstone’a akcentują ryzyko, 

jakie dla budowania teorii naukowych niosą zbyt daleko idące interpretacje 
danych uzyskanych dzięki analizie czynnikowej. Nie sposób nie zauważyć, że 
układ czynników uzyskanych na wyjściu jest determinowany przez dane, które 
podda się analizie czynnikowej. Można więc z dużym prawdopodobieństwem 
założyć, że poddając analizie czynnikowej wyniki testów jednego rodzaju, 
otrzyma się rozwiązanie niehierarchiczne, natomiast poddając analizie wyni-
ki zadań bardziej zróżnicowanych i odległych, uzyska się rozwiązanie hierar-
chiczne, w którym jeden czynnik będzie wyjaśniał największą część wariancji 
wyników testowych. 

Guilford, wybitny badacz inteligencji i twórczości, podobnie jak h

 urstone 

doszedł do rozwiązania, w którym istnieje wiele czynników równorzędnych. 
Ponieważ koncepcja Guilforda jest dokładnie omawiana i często krytykowana 
w literaturze polskiej (Kozielecki, 1968; Nęcka, 2000; No sal, 1990; Szymański, 
1987), a sama praca została przetłumaczona na język polski, zrezygnowano 
z jej szerokiego omawiania, pozostając przy przedstawieniu zasady, według 
której Guilford tworzył swoją koncepcję. Zdaniem Guilforda, każda ze zdol-

background image

17

Klasyczne uj

ęcia inteligencji

ności umysłowych jest związana z materiałem – chodzi tu o materiał fi guralny, 
sym boliczny, semantyczny bądź behawioralny. Jednocześnie każda ze zdolno-
ści umysłowych musi wyzwolić proces poznawczy, który pozwoli dojść do roz-
wiązania, czyli osiągnąć zamierzony przez jednostkę cel. Według Guilforda, 
istnieje pięć rodzajów procesów: poznawanie, pamięć (pamiętanie), wytwarza-
nie dywergencyjne, wytwarzanie konwergencyjne i ocena rezultatów myślenia. 
Wytwory wymieniane przez Guilforda to: klasy, relacje, systemy, przekształ-
cenia oraz implikacje. W wyniku przemnożenia trzech czynników: „materiał 
razy operacja razy wytwór”, badacz otrzymał 120 różnych szczegółowych zdol-
ności, do których następnie wymyślał jednostki testowe. Wspominając o mo-
delu Guilforda, warto chyba nadmienić, że model intelektu zawierający 120 
szczegółowych zdolności był raczej punktem wyjścia w wyliczającej koncepcji 
niż punktem dojścia, czyli uznaniem, że jest to wyliczenie kompletne. W swo-
ich późniejszych pracach Guilford postulował zresztą istnienie 150, a w jednej 
z nich – nawet 180 szczegółowych zdolności. Zwiększenie liczby elementar-
nych składników struktury intelektu było wynikiem podzielenia w 1985 roku 
przez Guilforda materiału fi guralnego na dwa szczegółowe rodzaje: elementy 
wizualne (wzrokowe – 

visual components F-V) oraz elementy określane mia-

nem słuchowych (

auditory components F-A). W 1988 roku zaś podzielił pamięć 

na dwa rodzaje: długo- i krótkotrwałą, czego skutkiem był wzrost liczby czynni-
ków najpierw do 150, a następnie do 180. 

Warto wspomnieć, że analizy modelu Guilforda są dość popularne w Sta-

nach Zjednoczonych. I tak na przykład w dwóch artykułach (Chen, Michael, 
1993; Michael, Bachelor, 1992) przez studia z wykorzystaniem konfi rmacyj-
nej analizy czyn nikowej dowodzi się hierarchicznej struktury modelu, który 
w założeniu miał być modelem czynników równorzędnych. Szczególna uwaga 
należy się artykułowi S. A. Chen i W. B. Michaela (1993), którzy w swej pracy 
starają się zlokalizować pierwszo- i drugorzędowe czynniki szczegółowe skła-
dające się na zdolność określaną jako twórcza inteligencja społeczna (

creative 

social intelligence). Inteligencja ta, zdaniem autorów, jest zespołem zdolności 
pojawiających się na różnych poziomach w sytuacji rozwiązywania problemów 
społecznych (tamże, s. 628). Analizy czynnikowe przeprowadzone na rezulta-
tach testów mierzących tę inteligencję wykazały jej dużą złożoność (uzyskano 
rozwiązania 9-, 10-, 11-, 12-, 13- i 14-czynnikowe), co może wskazywać również 
na niezbyt dobry dobór testów i ich niską trafność. 

background image

18

Inteligencja – jedna czy wiele?

Podsumowując rozważania na temat modeli klasycznych, można za Nęcką 

(1994a) stwierdzić, że Amerykanie przejawiają tendencje do budowania mode-
li rów norzędnych, a Anglicy – hierarchicznych. 

Wspó

łczesne koncepcje inteligencji 

Mówiąc o koncepcjach współczesnych, wzięto pod uwagę te, które po jawiły się 
w psychologii w drugiej połowie lat 70. ubiegłego wieku i są z mniejszym lub 
większym powodzeniem rozwijane do dziś. Najpopularniejsze ujęcia pokrótce 
omówione w tym rozdziale to: triadowa koncepcja Sternberga (1985) i koncep-
cja inteligencji wielorakich Gardnera.

Triadowa teoria inteligencji R. J. Sternberga 

Podejście reprezentowane przez R. J. Sternberga – jednego z najwybitniejszych 
współczesnych badaczy problematyki inteligencji i twórczości – uchodzi za 
najbardziej oryginalne w psychologii końca XX wieku. Mimo że spojrzenie 
Sternberga często bywa krytykowane za niemożliwość sfalsyfi kowania,  co 
w  wypadku  teorii  naukowej  jest  poważnym  błędem,  znajduje  ono  również 
licznych zwolenników.

Jak można wywnioskować z prac amerykańskiego psychologa oraz licz nych 

interpretatorów (również w Polsce – np. por. Nęcka, 1994a, 2000, 2003; Szum-
ski, 1995; Wiechnik, 1996) podstawą jego triadowej teorii inteligencji by ła tzw. 
subteoria komponentowa. Jej założeniem było przekonanie badacza, że wszel-
kie operacje umysłowe prowadzące do tzw. inteligentnego za chowania można 
sprowadzić do trzech kategorii: komponentów nabywania wiedzy, kompo-
nentów wykonawczych oraz metakomponentów. Metakomponenty, jak sama 
nazwa wskazuje, miałyby w teorii Sternberga odpowiadać za decydowanie 
o istocie zadania, wyborze komponentów niższego rzędu, wyborze strategii 
– słowem: miałyby to być struktury integrująco-kontrolujące funkcjonowanie 
umysłowe, rozwiązywanie problemów itd. Komponenty wykonawcze powinny 
odpowiadać za realizację konkretnego zadania – jeżeli na przykład zadanie wy-
maga wnioskowania przez analogię, wówczas są konieczne takie komponenty 
wykonawcze, jak: przyswajanie, wnioskowanie, umiejsco wienie, sprawdzenie 

background image

19

Wspó

łczesne koncepcje inteligencji 

i wykonanie (por. Nęcka, 1994a, s. 51). Do podstawowych składowych kompo-
nentów nabywania wiedzy Sternberg zalicza: umiejętność swoistego fi ltrowa-
nia informacji, tj. dopuszczania do analizy tylko informa cji relewantnych, oraz 
zdolność do kombinowania różnych elementów nabytej wiedzy w całość istot-
ną z punktu widzenia celów stawianych przez zadanie. Nietrudno zauważyć, że 
przy takim ujęciu inteligencja jest w większym stopniu procesem rozwiązywa-
nia zadań przy zaangażowaniu komponentów niż statyczną zdolnością. Można 
by oczywiście utrzymywać, że jest ona dla Sternberga zdolnością, należałoby 
jednak zaznaczyć, że mówimy tu o zdolności bardzo specyfi cznej – umiejsco-
wionej na różnych poziomach anali zy, bardzo złożonej i dynamicznej.

Subteoria komponentowa była wstępem do budowania teorii bardziej 

ogólnej, zdecydowanie szerszej od dotychczas istniejących. Wychodząc od 
subteorii komponentowej, Sternberg niejako nadbudował nad nią dwie kolej-
ne subteorie tworzące łącznie triadową

2

 koncep cję inteligencji. Składają się na 

nią trzy zasadnicze składowe – podejście kontekstualne, doświadczeniowe oraz 
wspominane już – komponentowe. Założeniem subteorii kontekstualnej jest 
konieczność przyjęcia relatywizmu w ocenianiu inteligencji ludzi – relatywi-
zmu zwią zanego z ich różnymi doświadczeniami, innym wyposażeniem kultu-
rowym. Dlatego też należałoby tworzyć takie metody i techniki diagnozowania 
inteli gencji, które byłyby trafne ekologicznie; by spełnić ten postulat należało-
by prawdopodobnie zrezygnować z testowania inteligencji przy wykorzysta-
niu standardowych narzędzi. Na podstawie subteorii kontekstualnej Sternberg 
wyróżnił inteligencję społeczną oraz praktyczną. Inteligencja społeczna była 
pojęciem funkcjonującym w psychologii różnic indywidualnych jeszcze zanim 
się pojawiły prace Sternberga – przyjęło się łączyć to pojęcie z nazwiskami 
h

  orndike’a czy h

  urstone’a. Jednak podejście Sternberga jest oryginalne dla-

tego, że inteligencja społeczna jest w nim ujmowana głównie jako zdolność do 
rozpo znawania niewerbalnych sygnałów interpersonalnych. Nie będzie chyba 
nadużyciem stwierdzenie, że zwrócenie uwagi na czynniki niewerbalne wywodzi 
się z pobocznych zainteresowań Sternberga psychologiczną problematyką mi-
łości. Inteligencja praktyczna zaś to umiejętność korzystania z 

tacit knowledge, 

czyli „wiedzy ukrytej”, czy też „wiedzy milczącej” oraz – w niektórych arty-

Określenie koncepcji mianem triadowej, czy też triarchicznej jest związane z kilkoma 

problemami wynikającymi głównie z tego, że Sternberg jest autorem co najmniej dwóch kon-
cepcji dotyczących trzech głównych składowych inteligencji (o czym będzie mowa w dalszej 
części rozdziału).

background image

20

Inteligencja – jedna czy wiele?

kułach Sternberga (np. Sternberg, 2000) – coś w rodzaju szerszej inteligencji 
emocjonalnej. Subteoria doświadczeniowa akcentuje znaczenie czynnika do-
tąd rzadko dostrzeganego. Sternberg zaznacza mianowicie, że nie wszystkie za-
dania czy problemy poznawcze w równym stopniu wymagają inteligencji, naj-
bardziej wymagające pod tym względem są zadania nowe, tj. takie, w których 
jednostka nie ma dużych doświadczeń pozwalających na zastosowanie wynie-
sionej z nich wiedzy, zmuszające ją do szybkiego automatyzowania procesów 
poznawczych. Badania Sternberga związane ze sposobem zachowywania się 
w nowych sytuacjach osób bardziej i mniej inteligentnych oraz przeprowadzo-
ne pod wpływem tych badań eksperymenty Nęcki przynoszą bardzo obiecu-
jące rezultaty. Wskazują bowiem, że osoby inteligentne w nowych sytuacjach 
reagują szybciej i trafniej.

Pisząc o wpływowej teorii Sternberga, nie sposób nie wspomnieć, że stwo-

rzył on i opisał co najmniej kilka różnych poglądów na zdolności i uzdolnie-
nia, które określił mianem „teorii”. I tak popularna – choć chyba nie tak do-
brze znana jak teoria triadowa – jest koncepcja, w której Sternberg wyróżnia 
trzy struktury inteligencji: praktyczną, twórczą oraz analityczną (tamże). Choć 
autor odżegnuje się od nazywania ich typami inteligencji, niektórzy inter-
pretatorzy (np. Schlinger, 2003) piszą, że pojawiają się tu jej trzy nowe typy. 
Jak wspomniano powyżej, inteligencja praktyczna jest dla Sternberga czymś 
podobnym do zdrowego rozsądku i umiejętności korzystania z wiedzy ukry-
tej. Przykładami posługiwania się inteligencją praktyczną mogą być zarówno 
świadomość tego, jakie zachowania są ważne na jakim stanowisku, jak i umie-
jętność samo dzielnego wypełnienia PIT-u. Inteligencja praktyczna jest poję-
ciem na tyle szerokim, że nie bardzo wiadomo, jak się zapatrywać na jej zasięg 
i potencjal ne różnice indywidualne – czy jednakową inteligencję praktyczną 
ma osoba z niskim poziomem analfabetyzmu funkcjonalnego, ale pozostają-
ca bez pra cy, czy też osoba na kierowniczym stanowisku, lecz nierozumiejąca 
instrukcji obsługi młynka do kawy? Przecież zarówno niski poziom analfabe-
tyzmu funkcjo nalnego (rozumienie tego, co się czyta), jak i umiejętność radze-
nia sobie w rzeczywistych sytuacjach (sprawowanie funkcji kierowniczej) jest 
synonimem inteligencji praktycznej. Widać więc, że pojęcie to nie jest łatwe do 
na ukowego zoperacjonalizowania (choć jest atrakcyjne ze społecznego punktu 
widzenia), gdyż przecież osoba z wysokim nasileniem inteligencji praktycznej 
nie musi być jednocześnie inteligentna akademicko. Wydaje się, że inteligencja 
twórcza jest utożsamiana przez Sternberga ze zdolnościami twórczymi, inte-