background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

Gottfried Wilhelm Leibniz

 (1646-1716) 

__________________________________________________________________________ 

BibliografiaPoniższe treści opracowano w oparciu o następujące prace: 

F. Copleston, Historia filozofii, t. IV, przeł. J. Marzęcki, Warszawa 2005, s. 

233-273. 

W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. 1, Warszawa 2004, s. 74-83. 

____________________________________________________________ 

I. Logika 

Według  Leibniza  wszystkie  sądy  mają  formę  kategoryczną,  tzn.  podmiotowo-orzecznikową, 
lub dają się sprowadzić do tej postaci. 

Sąd kategoryczny (podmiotowo-orzecznikowy) składa się z podmiotu (termin odnoszący się 
do  określonego  przedmiotu),  orzecznika/predykatu  (termin  opisujący  określoną  własność) 
oraz  spójki  „jest”  (kopula).  Sens  takiego  sądu  polega  na  orzekaniu  o  podmiocie  pewnej 
własności,  a  więc  przypisywaniu  podmiotowi  pewnej  cechy,  którą  określa  orzecznik 
(predykat). 

 

 

 

 

 

 

Sądy podmiotowo-orzecznikowe można podzielić na dwie grupy: 

(1) 

 

 

 

 

 

•  W  sądzie  analitycznym  orzecznik  (predykat)  zawarty  jest  w  podmiocie,  jest  więc  to  sąd 
tożsamościowy  (np.  Trójkąt  jest  figurą  o  trzech  kątach,  Matka  jest  kobietą,  Kawaler  jest 
nieżonatym mężczyzną
). 

• Negacja (zaprzeczenie) sądu analitycznego prowadzi do sprzeczności. 

M jest P 

podmiot

 

orzecznik 

(predykat)

 

spójka „jest” 

(kopula) 

 

 

sąd analityczny 

M jest  P 

orzecznik zawiera się w podmiocie

 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

•  Aby  wiedzieć  czy  sąd  analityczny  jest  prawdziwy  wystarczy  przeanalizować  znaczenie 
terminów pełniących funkcje podmiotu i orzecznika.  

2) 

 

 

 

 

 

• W sądzie syntetycznym orzecznik (predykat) NIE jest zawarty w podmiocie, nie jest więc to 
sąd tożsamościowy (np. Pudelek jest brązowyMieczysław jest mądryFlasza jest w sklepie). 

• Negacja (zaprzeczenie) sądu syntetycznego NIE prowadzi do sprzeczności. 

• Aby wiedzieć czy sąd syntetyczny jest prawdziwy NIE wystarczy przeanalizować znaczenie 
terminów pełniących funkcje podmiotu i orzecznika. 

 

Aby  rozstrzygnąć  czy  mamy  do  czynienia  z  sądem  analitycznym  czy  z  syntetycznym 
wystarczy  przeanalizować  treść  podmiotu.  Jeśli  wśród  składających  się  na  nią  własności 
odnajdziemy  własność  przypisywaną  podmiotowi  przez  orzecznik,  sąd  ma  charakter 
analityczny (np. w treści terminu matka zawarta jest własność bycie kobietą, sąd Matka jest 
kobietą
  ma  więc  charakter  analityczny),  jeśli  nie  –  sąd  ma  charakter  syntetyczny  (w  treści 
terminu  pudelek  nie  jest  zawarta  własność  bycie  brązowym.  Pudelek  może  być  brązowy  lub 
nie. Sąd Pudelek jest brązowy ma więc charakter syntetyczny. 

_______________________ 

Prawdziwość – zgodność z aktualną lub potencjalną (możliwą) rzeczywistością. 

Prawda – sąd zgodny z rzeczywistością. 

_______________________ 

 

Według Leibniza wszystkie prawdy mają tak naprawdę charakter analityczny. 

(We wszystkich prawdziwych sądach orzecznik zawarty jest w podmiocie.) 

Jednakże  względu  na  niezwykle  skomplikowaną  treść  niektórych  terminów  pełniących 
funkcję podmiotu (ogromna liczba własności), człowiek, posiadając umysł skończony, nie jest 
w  stanie  dokonać  kompletnej  analizy  ich  treści,  a  co  za  tym  idzie  wykryć  analityczności 
danego sądu. Może to natomiast zrobić umysł nieskończony czyli Bóg. 

 

 

sąd syntetyczny 

M jest  P 

orzecznik NIE zawiera się w podmiocie

 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

W konsekwencji wszystkie prawdy możemy podzielić na: 

(1) Prawdy, których analityczność jest znana umysłowi skończonemu tj.: 

prawdy rozumowe (konieczne, wieczne, oczywiste) 

 

(2) Prawdy, o których analityczności wie tylko umysł nieskończony tj.: 

prawdy faktyczne (przygodne)  

(z punktu widzenia rozumu ludzkiego) 

___________________________________________________________________________ 

II. Metafizyka - monadologia

 

Z twierdzeniem o analityczności wszystkich prawd harmonizuje metafizyka Leibniza, a więc 
system nazwany przez niego monadologią

Wg Leibniza cała rzeczywistość składa się z monad (od gr. monas – „jedno”) 

(1) Podstawowe własności monad 

MONADA to: 

•  elementarny  składnik  wszystkiego  co  istnieje  (wszystkie  rzeczy  są  albo  monadami  albo 
zespołami monad) 

•  substancja  –  a  więc  trwały,  niezmienny  podmiot  (posiadacz)  różnych  własności  (które 
przysługują substancji jak orzeczniki podmiotowi sądu) 

• substancja prosta, a więc nierozciągła (nieprzestrzenna), niematerialna i niepodzielna. Jako 
nierozciągła  jest  ona  pozbawiona  kształtu,  co  odróżnia  koncepcję  Leibniza  od 
materialistycznych teorii atomistycznych. 

-  w  konsekwencji  monady  powstają  i  giną  momentalnie  –  odpowiednio  przez 
stworzenie i unicestwienie 

• jako prosta (nierozciągła, niematerialna) monada ma ona charakter duchowy 

(2) Postrzeganie 

• Każda monada postrzega (percypuje); innymi słowy, posiada postrzeżenia (percepcje) 

Ale  akt  postrzegania  nie  jest  aktem  wykraczania  poza  strukturę  monady,  na  zewnątrz,  ku 
rzeczywistości znajdującej się poza daną monadą (a więc ku innym monadom). Postrzeganie 
to  akt  przeżywania określonych  stanów, treści  mentalnych. Percepcje (postrzeżenia) są więc 
„wewnętrznymi stanami monady”. 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

Monady nie są więc zdolne postrzegać niczego poza swoimi  własnymi stanami mentalnymi. 
W  szczególności  nie  mogą  one  bezpośrednio  postrzegać  innych  monad  ani  na  nie 
oddziaływać.  Mogą  mieć  jedynie  postrzeżenia  obrazujące  inne  monady  (tzn.  wewnętrzne, 
mentalne obrazy innych monad). Jak zwięźle ujmuje to Leibniz „monady nie mają okien”. 

Infantylny rys. 1. 

 

 

 

 

                                                                                                         

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                                                         

 

 

 

 

 

Leibniz zakłada przy tym, że monady rzeczywiście, obiektywnie tworzą świat, który oglądają 
w  swych  postrzeżeniach.  Świat  ten  każda  monada  ogląda  (1)  ze  swojej  perspektywy  i  (2) 
tylko  „wewnątrz  siebie”  –  w  posiadanych  przez  siebie  obrazach  (postrzeżeniach).  Każda 
monada zawiera więc w sobie niejako osobny, zamknięty i kompletny obraz świata, ujętego z 
jej perspektywy. System Leibniza jest więc szczególnym przypadkiem solipsyzmu

Monada 1 

Monada 2 

Monada 1 

Monada 2 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

Infantylny rys. 2 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

•  Postrzeżenia  w  monadzie  następują  po  sobie  (np.  najpierw  pojawia  się  postrzeżenie  psa, 
potem postrzeżenie psa, który zaczyna biec, chwyta kość, gryzie sąsiada itd.). 

• Porządek następowania postrzeżeń w monadzie nie jest przypadkowy. Przeciwnie, jest on z 
góry  określony,  zaprogramowany  przez  Boga  (najwyższą  i  najdoskonalszą  monadę).  Każda 
monada zawiera w sobie potencjalnie wszystkie postrzeżenia, które będzie oglądała w czasie 
swego  istnienia.  I  postrzeżenia  te  po  kolei  następują  (aktualizują  się)  w  porządku  z  góry 
określonym. 

•  To  następowanie  po  sobie  postrzeżeń  dokonuje  się  bez  żadnej  interwencji  z  zewnątrz. 
Monady  są z natury aktywne, mają wewnętrzną  zdolność do działania  –  siłę, energię (niem. 
Kraft, franc. la force). Monada więc sama niejako „wyświetla” sobie kolejne postrzeżenia (ale 
w zaprogramowanym przez Boga porządku). 

 W kontekście zmiany postrzeżeń działalność tej wewnętrznej siły nazywa Leibniz dążnością
Do czego dąży monada? Do zmiany jednej percepcji na drugą i, w dalszej perspektywie, do 
zrealizowania  wszystkich  zawartych  w  niej  potencjalnie  percepcji,  a  więc  rozwinięcia 
wszystkich zawartych w sobie możliwości. 

 

 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

Uwaga!  Owo  działanie  monady  nie  ma  charakteru  świadomego,  ani  tym  bardziej 
dobrowolnego  –  monada  zmienia  jedne  postrzeżenia  na  drugie  nie  uświadamiając  sobie,  że 
sama to czyni. 

Przedstawiając taką koncepcję Leibniz otwiera nowy rozdział w filozofii umysłu.  Wskazuje, 
że umysł może być rodzajem mechanizmu, funkcjonującego w automatyczny, jednostajny ale 
nieuświadamiany sposób. Wizja ta znajdzie w następnych stuleciach licznych kontynuatorów, 
od Kanta począwszy, na Freudzie skończywszy. 

 

Zważywszy na to, że monada działa w sposób nieświadomy i niedobrowolny oraz na to, że 
kolejność następowania postrzeżeń jest z góry zaprogramowana przez Boga, monadę można 
określić mianem mechanizmu lub „bezcielesnego automatu” (i Leibniz tak właśnie czyni). 

Podsumowując:  monada  przypomina  widza  oglądającego  film  umieszczony  wewnątrz  jego 
umysłu  i  rozwijający  się  w  nim  klatka  po  klatce  (wskutek  działania  pewnego  właściwego 
umysłowi mechanizmu). 

 Jedność doświadczenia; Harmonia wprzódy ustanowiona 

Aby zachować w takiej sytuacji jedność doświadczanej rzeczywistości, postrzeżenia różnych 
monad muszą być zharmonizowane. Kiedy Cezar postrzega Brutusa, Brutus musi postrzegać 
Cezara.  W  monadzie-Cezar  musi  się  więc  w  odpowiednim  momencie  pojawić  postrzeżenie 
monady-Brutus  i  na  odwrót.  Harmonizacji  postrzeżeń  monad  dokonuje  Bóg.  Ale  nie  czyni 
tego  na  bieżąco.  Z  góry  zaprogramował  on  porządki  następowania  postrzeżeń  w  różnych 
monadach w ten sposób, by współgrały one ze sobą. Porządek ten Leibniz nazywa harmonią 
wprzódy ustanowioną
. Świat jest więc niejako wielkim zegarem nakręconym w momencie 
stworzenia przez Boskiego zegarmistrza. 

2 konsekwencje: 

- fikcja przyczynowości sprawczej  

- iluzja wolności – system Leibniza jest ściśle deterministyczny 

 

(3) Własności monad 

Percepcje  przeżywane  przez  daną  monadę  przekładają  się  oczywiście  na  określone  jej 
własności (postrzeżenia to stany monady). Juliusz Cezar postrzega, że pokonuje Galów, ma 
więc  własność  bycia  „pogromcą  Galów”;  następnie  Cezar  przekracza  Rubikon,  jest  więc 
„przekraczającym Rubikon” itd. 

Skoro zaś monada zawiera w sobie potencjalnie wszystkie postrzeżenia (zapis całego swego 
życia) – potencjalnie zawiera ona wszystkie swoje własności. 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

W  potocznym  mniemaniu  w  trakcie  życia  ciągle  nabywamy  i  tracimy  własności  (rośniemy, 
łysiejemy,  opalamy  się,  bledniemy  itp.).  Zdaniem  Leibniza  monada  posiada  potencjalnie 
wszystkie te własności od chwili zaistnienia i tylko po kolei je urzeczywistnia (aktualizuje). 

Na następowanie (z góry zaprogramowanych)  postrzeżeń w monadzie można więc spojrzeć 
jak  na  następowanie  po  sobie  (z  góry  zaprogramowanych)  własności.  W  trakcie  istnienia 
monada rozwija niejako zawarte w niej potencjalności (potencjalne własności). 

_________________________ 

[Uwaga!  Monada  nie  zawiera  w  sobie  tylko  jednej  własności  (a  jej  pojęcie  orzecznika)  –  istnienia. 
Dlatego  jest  bytem  przygodnym.  Tylko  monada  najwyższa,  Bóg,  zawiera  w  swej  istocie  istnienie 
(Leibniz jest zwolennikiem dowodu ontologicznego).] 

_________________________ 

W  tym  miejscu  widać  ścisłą  analogię  między  logiczną  i  ontologiczną  (metafizyczną)  teorią 
Leibniza. 

Tak  jak  wszystkie  postrzeżenia  i  własności  –  przeszłe,  teraźniejsze  i  przyszłe  –  są  już 
potencjalnie  zawarte  (zaprogramowane)  w  monadzie,  tak  w  treści  podmiotu  zdania 
opisującego  monadę  zawarte  są  wszystkie  opisujące  ją  orzeczniki.  Wszystkie  prawdy  mają 
bowiem  wg  Leibniza  charakter  analityczny.  W  pojęciu  określonej  monady  zawarte  są  więc 
wszystkie jej własności i wszystkie zdarzenia jakie jej się przytrafią. 

Na  całe  życie  monady  można  więc  spojrzeć  jak  na  swoisty  ciąg  następujących  po  sobie 
postrzeżeń,  a  co  za  tym  idzie  ciąg  urzeczywistniających  się  własności  –  stopniowy  rozwój 
monady.  Rozwój  ten  można  z  kolei  opisać  ciągiem  sądów  kolejno  wydobywających 
orzeczniki  zawarte  w  pojęciu  danej  monady.  Z  rozwijaniem  zawartości  konkretnej  monady 
koresponduje  więc  rozwijanie  treści  podmiotu  odpowiedniego  sądu  analitycznego  –  kolejne 
wydobywanie zawartych w nim orzeczników. 

 

Postrzeżenia monady 

Własności monady 

Sądy analityczne opisujące 

postrzeżenia/własności 

monady 

M  postrzega,  że  jedzie  na 
koniu 

M  ma  własność  jechania  na 
koniu 

„M jest jeźdźcem” 

M  postrzega,  że  strzela  z 
łuku 

M  ma  własność  strzelania  z 
łuku 

„M jest łucznikiem” 

M postrzega, że porywają go 
zbójcy 

M  ma  własność  bycia 
porywanym przez zbójców 

„M  jest  porywany  przez 
zbójców” 

M  postrzega,  że  pociąga  z 
flaszy 

M  ma  własność  bycia 
pociągającym z flaszy 

„M jest pijakiem” 

 

 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

_______________________________________________________ 

(4) Ilość monad i ich rodzaje 

•  Monad  jest  nieskończenie  wiele,  a  przynajmniej  więcej  niż  może  wyrazić  jakakolwiek 
liczba.  Tym  samym,  głosząc  wielość  substancji,  Leibniz  opowiada  się  za  metafizycznym 
pluralizmem
.  

• Ale nie ma dwóch identycznych monad. Jest to konsekwencja 

prawa tożsamości Leibniza 

Dwie rzeczy nieodróżnialne są tożsame (są jedną i tą samą rzeczą). 

M jest P

 

Porządek ontologiczny 

Porządek logiczny 

podmiot

 

orzecznik

 

Ontologiczne  

(i potencjalne) 

zawieranie się 

wszystkich  

P (z wyjątkiem 

istnienia) w M 

Kolejność następowania 
postrzeżeń jest z góry 
„zaprogramowana” 

Dążność do zmiany postrzeżeń

 

Sąd analityczny 

Logiczne zawieranie 

się P w M 

Monada

 

(substancja 

 

prosta i aktywna)

 

postrzeżenia    

(stany) monady

 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

 

• Czym więc różnią się monady? 

Wyrazistością  postrzegania.  Nie  ma  dwóch  monad  postrzegających  równie  wyraźnie. 
Posługując się tym kryterium można ponadto wyróżnić trzy zasadnicze rodzaje monad: 

1. monady posiadające percepcje, ale pozbawione pamięci 

2. monady posiadające percepcje i wyposażone w pamięć – dusze (zwierzęta) 

3.  monady  posiadające  percepcje,  wyposażone  w  pamięć  i  posiadające  apercepcję  –  duchy 
(ludzie i Bóg). 

 

Apercepcja to świadomość posiadania percepcji (samoświadomość). 

 

•  W  konsekwencji  monady  tworzą  hierarchię,  na  czele  której  znajduje  się  Bóg  –  monada 
postrzegająca doskonale wyraźnie, do której istoty należy istnienie 

 

III. „Dlaczego jest raczej coś niż nic?” 

1. 

Na  gruncie  logiki  oraz  metafizyki  Leibniz  przyjmuje  zasadę  racji  dostatecznej,  zgodnie  z 
którą  nic  nie  może  istnieć,  ani  mieć  pewnych  własności  (być  takim,  a  nie  innym)  bez 
określonej racji (powodu, przyczyny). 

Wszystkie  monady  z  wyjątkiem  Boga  są  przygodne  –  mogłyby  nie  istnieć.  Skoro  więc 
istnieją, powstaje pytanie dlaczego istnieją (z jakiej racji)? Jaka jest racja (powód, przyczyna) 
ich istnienia? 

Racją  dostateczną  istnienia  przygodnego  świata  jest  istnienie  Boga  –  monady,  która  jest 
bytem koniecznym, istniejącym ze swej istoty. 

 

2.  

Dlaczego jednak istnieje właśnie taki a nie inny świat? 

Bóg  urzeczywistnia  świat  w  którym  realizuje  się  najwięcej  współmożliwości.  A  ponieważ 
istnienie  jest  doskonałością  (Leibniz  jest  zwolennikiem  dowodu  ontologicznego),  w  takim 
świecie realizuje się maksimum doskonałości. Jest więc to najlepszy z możliwych światów. 

Idea możliwych światów okazała się niezwykle płodna we współczesnej filozofii i logice. 

background image

B. Żukowski, Historia filozofii, materiały do wykładu dla studentów pedagogiki. 

 

10