background image

Kabała - tajna nauka  
  
  
 
Wstęp  
 
JuŜ od dawna człowiek szukał odpowiedzi na główne kwestie Ŝycia: kim 
jestem, na czym polega cel mojego istnienia, po co istnieje ten 

 

wiat, 

czy istniejemy nadal po 

 

mierci itd... 

 
KaŜdy usiłuje w swoim zakresie w jaki

 

 sposób otrzymać odpowiedzi na te 

pytania, czerpišc przy tym z dostępnych nam 

 

ródeł informacji. KaŜdy z 

nas tworzy swój 

 

wiatopoglšd, bioršc jako podstawę podej

 

cie, które 

wydaje się najbardziej pewne. 
 
Rzeczywisto

 

ć

 i Ŝycie codzienne w kaŜdej chwili zmusza nas do sprawdzania 

i uzasadnienia naszych poglšdów oraz cišgłego ich korygowania. Ten proces 
odbywa się u jednych 

 

wiadomie, u innych - nie. 

 
Przyczynš pobudzajšcš do zmian i poszukiwań odpowiedzi, jest chęć 
otrzymania rozkoszy i uniknięcia cierpień. Z tego punktu widzenia 
jeste

 

my podobni do wszystkich zwierzšt. Krowa, Ŝaba i ryba, kaŜda w swój 

sposób pragnie równieŜ otrzymać jak najwięcej przyjemno

 

ci i jak najmniej 

cierpienia. 
 
Prawa natury, do

 

wiadczenie Ŝyciowe oraz sposób Ŝycia innych istot 

Ŝ

ywych, uczš nas, Ŝe nie ma Ŝadnego rozumnego sposobu aby absolutnie 

uniknšć cierpień. W najlepszym wypadku moŜna się znimi pogodzić i przyjšć 
je jako zło konieczne. 
 
Kwestia celu, sensu Ŝycia dodaje do codziennych ludzkich cierpień 
następujšce pytanie: "a po co ja w ogóle cierpię?" Ono, to pytanie o 
sensie Ŝycia, nie daje nam odczuwać satysfakcji nawet wtedy, gdy 
które

 

kolwiek z naszych codziennych pragnień czasowo się spełnia. 

 
Człowiek który osišgnšł upragniony cel, dosyć szybko zaczyna odczuwać, Ŝe 
brak mu innej rozkoszy. Nowe pragnienie nie pozwala mu spoczywać na 
laurach i cierpienia wznawiajš się. Oglšdajšc się wstecz, stwierdza on, 
Ŝ

e większš czę

 

ć

 czasu spędził na męczšcym wysiłku aby osišgnšć róŜne 

cele, lecz po ich osišgnięciu - prawie nigdy nie rozkoszował się ich 
sukcesem. 
 
PoniewaŜ na powyŜej postawione pytania, nie ma odpowiedzi, to co pewien 
okres powstaje dšŜenie do dawnych wierzeń. MłodzieŜ w poszukiwaniu, 
zwraca się do Indii, na Daleki Wschód albo znajduje czasowe zadowolenie 
przy pomocy róŜnych technik "duchowych". 
 
Medytacje, systemy odŜywiania, te lub inne ćwiczenia fizyczne i umysłowe 
pobudzajš w człowieku naturalne instynkty i pozwalajš mu czuć się 
bardziej komfortowo w swym ciele materialnym. On czuje, Ŝe kontroluje 
swoje reakcje, Ŝe jego samou

 

wiadomienie - rozwija się. 

 
Człowiek uczy wsłuchiwać się w potrzeby swojego ciała, ograniczajšc je i 
racjonalnie je zaspokajać. Ta metoda uczy zmiejszać zapotrzebowanie tzn. 
zamiany pragnienia na ograniczenie. 
 
Niestety, to jest tylko próba zapomienia się, poniewaŜ pragnienia nie 
zostały spełnione (zadowolone), a sens Ŝycia nie znaleziony. Wszystkie te 

background image

metody uspokajajš i zmniejszajš cierpienia kosztem obniŜenia aspiracji, 
zmniejszenia pragnień. 
 
Jednak człowiek szybko stwierdza, Ŝe od prawdy - nie jest moŜliwe opędzić 
się, a zmniejszenie chęci rozkoszowania - nie wybawia od niej. Kto 
obiektywnie analizuje swój stan, rozumie, Ŝe nie osišgnšł upragnionego 
celu tzn. pozbycia się cierpienia i osišgnięcia wiecznej rozkoszy. 
 
Za pomocš badań naukowych ludzko

 

ć

 szuka logicznego uzasadnienia celu 

swego istnienia, a takŜe celu istnienia całego wszech

 

wiata. Człowiek 

bada prawa natury juŜ od wielu tysięcy lat. 
 
Nauka korzysta z aksjomatów, które nie przeczš naszej logice i naszym 
przyrzšdom. Wszystko, czego nie moŜemy zmierzyć za pomocš przyrzšdów 
naukowych, znajduje się poza granicami badania. Dlatego teŜ dusza 
człowieka, sposób jego zachowania się i motywacja, znajdujš się poza 
zakresami naukowego badania. 
 
Współcze

 

ni naukowcy odkrywajš, Ŝe im bardziej posuwajš się w swoich 

badaniach naukowych, tym bardziej obraz 

 

wiata staje się mglisty i 

powikłany. Najbardziej postępowe ksišŜki naukowe stajš się coraz bardziej 
podobne do mistycznych, do fantastyki naukowej, nie dajšc przy tym 
odpowiedzi na pytania o sensie Ŝycia. 
 
Kabała jako nauka oferuje swój sposób badania 

 

wiata - poprzez rozwój 

dodatkowych zdolno

 

ci człowieka w odczuwaniu otaczajšcego go 

 

wiata. 

Słowo "Kabała" (hebr. otrzymanie) wyraŜa dšŜenie otrzymania wyŜszego 
u

 

wiadomienia, odczucia prawdziwego obrazu 

 

wiata. 

 
Kabali

 

ci opowiadajš nam o technice, u której podstaw leŜy ich własne 

do

 

wiadczenie. Oni przedstawiajš i wykładajš w swoich księgach, swojš 

metodykę badania wszech

 

wiata, otrzymania odpowiedzi na sens Ŝycia. Tš 

metodykę nazwali "naukš otrzymywania" inaczej "Chochma ha-Kabbalah". 
 
Czym jest Kabała?  
 
Kabała jest najbliŜszš człowiekowi naukš, poniewaŜ opowiada nam o tym, po 
co on istnieje, po co się rodzi, dlaczego Ŝyje, w czym jest sens jego 
Ŝ

ycia, skšd przyszedł, dokšd odchodzi i jak kończy swojš drogę ziemskš. 

 
Odpowied

 

 na te pytania kabalista otrzymuje w swoim Ŝyciu, tu i teraz. W 

zasadzie Kabała, to metodyka pojęcia 

 

 

wiatów duchowych i naszego  wiata 

jako ich skutku. Z jednej strony studiowanie Kabały daje nam wiedzę o 

 

wiatach duchowych, a z innej sama nauka, rozwija w nas dodatkowy narzšd 

zmysłów, ekran "Masach" i odbijane 

 

wiatło "Or Chozer". 

 
Za pomocš tego nowego narzšdu zmysłów otrzymujemy moŜliwo

 

ć

 wej

 

cia w 

kontakt ze 

 

wiatami duchowymi. 

 
Studiowanie Kabały nie jest teoreteczne lub abstrakcyjne, ono jest 
nierozerwalne z praktykš: człowiek poznaje siebie, swojš naturę, co 
powinien zrobić i co zmienić u siebie. Dlatego teŜ niema im nic 
bliŜszego, niŜ ta wiedza, poniewaŜ poznaje swój 

 

wiat i los. 

 
Studiujšcy Kabałę dowiaduje się wszystkiego o sobie i otaczajšcym go 

 

wiecie - samemu i w sobie. Przed innymi, otaczajšcymi go, jego uczucia i 

wiedza sš ukryte. Wła

 

nie z tego powodu Kabałę nazywa się "tajnš naukš", 

bo tylko on sam wie, co się z nim dzieje i co widzi. 

background image

 
Przyczynš postępków ludzkich jest chęć otrzymywania przez człowieka 
róŜnego rodzaju przyjemno

 

ci, w celu osišgnięcia których gotów jest on 

ponosić niemały wysiłek. Całe pytanie polega na tym, w jaki sposób 
osišgnšć moŜliwie największe przyjemno

 

ci z najmniejszymi wydatkami. 

KaŜdy stara się odpowiedzieć na to pytanie na swój sposób. 
 
Chęć człowieka do otrzymywania rozwija się i wzrasta: nieduŜa chęć 
rozkoszowania się, rodzi w człowieku chęć przyjemno

 

ci zwierzęcych. 

JeŜeli chęć rozkoszowania się wzrasta, to człowiek zaczyna pragnšć 
jeszcze dodatkowo pienišdze i powaŜanie. 
 
Dalszy wzrost chęci rozkoszowania się, rodzi w człowieku chęć 
rozkoszowania się władzš. Jeszcze większa chęć rozkoszowania się, 
powoduje dšŜenie do wiedzy, a największa chęć rozkoszowania się, 
przejawia się w dšŜeniu do duchowego rozwoju. 
 
Człowiek na kaŜdym etapie rozwoju swoich chęci bezwzględnie 
podporzšdkowuje się ich wymaganiom i wykonuje wszystko to, aby osišgnšć 
rodzaj rozkoszy do której dšŜy. 
 
Nie wiemy, jak rodzi się w nas uczucie, w jaki sposób działajš na nas 
takie pojęcia jak: słodki, gorzki, przyjemny, gruby. Nie jeste

 

my w 

stanie skonstruować przyrzšdów naukowych do pomiaru i analizy naszych 
uczuć. 
 
Kabała jest matematykš naszych uczuć. Ona bierze pod uwagę cało

 

ć

 

ludzkich uczuć i ich chęci, analizuje je i do kaŜdego zjawiska, kaŜdego 
odcienia uczucia i pojęcia, stawia jako odpowiednik 

 

cisłš formułę 

matematycznš. 
 
Nowicjuszowi wydaje się, Ŝe Kabała operuje gematriami, matrycami i 
wykresami, lecz ci, którzy rzeczywi

 

cie dalej się w niej posuwajš, za tš 

powłokš zewnętrznš zauwaŜš 

 

cisłš naukę odczucia wyŜszego. 

 
Nauka Kabały jest dawnš, sprawdzonš metodykš przy pomocy której człowiek 
moŜe uzyskać wyŜsze u

 

wiadomienie i duchowe pojęcie celu wszech

 

wiata, 

jego sensu, sensu swego Ŝycia prywatnego i jego urodzenia. 
 
JeŜeli w człowieku powstaje chęć duchowego rozwoju i je

 

li chęć ta nie 

daje mu juŜ spokoju, to wykorzystujšc metodykę kabalistycznš moŜe on jš w 
sobie na tyle rozwinšć, aby zaczšć odczuwać 

 

wiaty duchowe. 

 
Czy warto studiować Kabałę?  
 
Za kaŜdym razem gdy mowa jest o nauce Kabały, to przytaczane sš 
następujšce wymówki: 
 
od studiowania Kabały moŜna stracić rozum,  
moŜna studiować Kabałę tylko po 40 latach,  
studiujšcy Kabałę powinien być Ŝonaty,  
kobietom zabronione studiować Kabałę,  
Kabałę moŜe studiować tylko wypełniajšcy wszystkie Ŝydowskie prawa 
religijne,  
Kabała sprawia, Ŝe człowiek staje się religijny,  
przed studiowaniem tajnej czę

 

ci Tory powinno się wiedzieć otwartš czę

 

ć

 

Tory.  
Czyli opinia ogólna to: "lepiej w ogóle zostawić to w spokoju".  

background image

Czę

 

 

ciowo odpowied  dawana jest w rozdziale "Z przedmowy do Talmud Eser 

ha-Sfirot". 

 

ródło tych obaw - strach, Ŝe wskutek studiowania Kabały, 

wypełniajšcy przykazania, wierzšcy z przyzwyczajenia, odejdš od Tory i 
przykazań religijnego sposobu Ŝycia. 
 
Jednak my obserwujemy, Ŝe odej

 

cie od religii jest zjawiskiem 

powszechnym, oto juŜ w cišgu kilku pokoleń i przy tym bez wszelkiego 
zwišzku z Kabałš. Jeszcze sto lat temu prawie wszyscy śydzi byli 
religijni. 
 
JednakŜe w momencie gdy do naszego 

 

wiata zaczęły opuszczać się bardziej 

rozwinięte dusze, skończył się okres tego snu wiekowego, nastała epoka 
o

 

wiecenia. Te nowe dusze nie potrafiły zadowolić swojego pocišgu do 

poznania 

 

wiata, jego sensu i celu w studiowaniu tylko praw Tory. 

 
Wła

 

nie dlatego wyodrębnienie studiów Kabały od judaizmu wywołuje masowe 

odej

 

cie od niego, poniewaŜ zwykłe religijne nauczanie nie daje 

odpowiedzi na to, co rzeczywi

 

cie ciekawi kaŜdego człowieka na 

 

wiecie. 

Dlatego o ile zwykły judaizm pozostaje obojętnym, o tyle Kabała przycišga 
wszystkich na 

 

wiecie do siebie. 

 
Wielki kabalista AR"I w 16 wieku pisał, Ŝe zaczynajšc od jego czasów, 
Kabała przeznaczona jest męŜczyznom, kobietom, dzieciom, nie-śydom tyn. 
wszyscy nie tylko mogš, lecz powinni studiować Kabałę. Największy 
kabalista naszych czasów rabi J.Aszlag w "Przedmowie do Talmud Eser ha-
Sfirot", p.2 mówi: 
 
"Rzeczywi

 

cie, jeŜeli zwrócimy naszš uwagę tylko na jedno słynne pytanie, 

jestem pewien, Ŝe wszystkie wštpliwo

 

 

ci o konieczno ci studiowania Kabały 

natychmiast zniknš. To jest pytanie, które zadajš sobie wszyscy 

 

miertelnicy: "W czym jest sens naszego Ŝycia?!" 

 
Rabi Aszlag nawet nie spiera się z tymi, którzy sprzeciwiajš się 
studiowaniu Kabały lub usprawiedliwiajš swojš bezczynno

 

ć

 wymówkami. On 

zadaje tylko jedne, jedyne pytanie: "W czym jest sens mojego Ŝycia?". 
 
On się zwraca do tych, którzy wewnštrz zadajš sobie to pytanie. Do 
powaŜnego studiowania Kabały, pojęcia wiecznego, dotrze tylko ten, kto 
rzeczywi

 

cie siebie pyta: "W czym jest sens mojego Ŝycia?" 

 
Kim jest kabalista?  
 
Kabalista - to człowiek, który zewnętrznie niczym nie róŜni się od 
innych. On nie powinien być ani rozumnym, ani uczonym. W jego 
powierzchowno

 

ci nie ma Ŝadnej 

 

więto

 

ci. Po prostu na pewnym etapie 

swego Ŝycia jako zwykły człowiek otrzymał prawdziwe wyczerpujšce 
odpowiedzi na pytania o sensie Ŝycia. 
 
Następnie ten zwykły człowiek, studiujšc Kabałę, uzyskał dodatkowy 
"szósty" zmysł duchowy. Przy pomocy tego zmysłu jest on w stanie odczuwać 

 

 

wiat duchowy jako rzeczywisto ć bezpo

 

redniš, tak samo jak i my 

odczuwamy naszš rzeczywisto

 

ć

 codziennš - nasz 

 

wiat. 

 
Kabalista sam odczuwa wyŜszy 

 

 

wiat i sam bezpo rednio go poznaje. 

"WyŜszym" - nazywa się ten 

 

wiat dlatego, Ŝe znajduje się poza granicami 

naszych zwykłych odczuć. Kabalista widzi jak wszystko z wyŜszego 

 

wiata 

opuszcza się i rodzi w naszym 

 

wiecie. Kabalista znajduje się 

jednocze

 

 

nie w obu  wiatach, wyŜszym i naszym. 

background image

 
Kabali

 

ci otrzymujš realnš informację która istnieje wokół nas, lecz nie 

jest przez nas postrzegana w cało

 

ci. Zwykły człowiek postrzega tylko 

nieduŜy fragment otaczajšcego go wszech

 

wiata. Ten fragment nazywa on 

naszym 

 

wiatem, a kabalista pojmuje cały obraz wszech

 

wiata. 

 
Kabali

 

ci majš moŜliwo

 

ć

 opanowywania, badania i przekazywania nam danych 

o całym wszech

 

 

wiecie, o  ródle naszego Ŝycia, o tym co powinno nastšpić. 

Oni dajš nam metodykę poznania 

 

wiata wyŜszego. Swojš wiedzę kabali

 

ci 

przekazujš w księgach, napisanych specjalnym językiem. 
 
Dlatego aby poprawnie studiować te księgi, trzeba robić to pod 
kierownictwem kabalisty i według specjalnej metodyki. Wtedy księgi te 
stanš się 

 

rodkiem umoŜliwiajšcym pojęcie prawdziwej rzeczywisto

 

ci. 

 
Dlaczego jest waŜne studiować Kabałę?  
 
Kabali

 

ci nie bez powodu przekazujš swojš wiedzę o układzie wyŜszego, 

duchowego 

 

wiata. To co oni piszš, uzupełnia się jednym bardzo waŜnym 

zjawiskiem: rzecz w tym, Ŝe kaŜdy człowiek posiada w sobie moŜliwo

 

ć

 

rozwoju szóstego zmysłu. 
 
Czytajšc księgi napisane przez kabalistów, którzy byli w momencie ich 
pisania pod bezpo

 

rednim wpływem i odczuciem 

 

wiatów duchowych, 

czytelnik, nawet jeŜeli nie rozumie tego, co jest w nich zawarte, lecz 
stara się to zrozumieć, pobudza tzm samym wpływ "otaczajšcego 

 

wiatła" na 

siebie. 
 
Wszystkie "księgi 

 

więte" napisane sš przez kabalistów, lecz tylko 

napisane w języku kabalistycznym posiadajš wła

 

 

ciwo ć promieniowania 

intensywnego 

 

wiatła otaczajšcego na studiujšcego. Datego studiujšc w 

nich czyny duchowe, duchowš rzeczywisto

 

ć

, człowiek przycišga to 

 

wiatło 

do siebie, które jednoczesnie naprawia go, stopniowo otwierajšc przed nim 
obraz prawdziwej rzeczywisto

 

ci. 

 
W kaŜdym człowieku drzemie ten szósty, duchowy zmysł, zdolno

 

ć

 odczuwania 

całego wszech

 

wiata. On się nazywa "punktem w sercu". Do napełnienia tego 

uczucia przeznaczone jest otaczajšce 

 

wiatło. Ono powinno napełnić 

"szósty" zmysł wtedy, gdy dostatecznie się on rozwinie. 

 

wiatło nazywa 

się otaczajšcym "Or Makif", poniewaŜ ono otacza naczynie "Kli", które 
jeszcze nie jest w stanie napełnić się nim. 
 
Po 

 

mierci naszego ciała materialengo, "szósty" zmysł nadal istnieje, ale 

juŜ poza rzeczywisto

 

ciš materialnš. Podczas studiowania księg 

kabalistycznych, 

 

wiatło 

 

wieci do "punktu w sercu" rozwijajšc go 

jednocze

 

nie. Stopniowo "poszerza" się on, nabierajšc "objęto

 

ć

", 

wystarczajšcš do przyjęcia otaczajšcego go 

 

wiatła. Wej

 

 

cie  wiatła do 

"punktu w sercu" rodzi w człowieku pierwsze duchowe odczucie. Im więcej 

 

wiatła wchodzi do tego "punktu", tym bardziej człowiek odczuwa, coraz 

bardziej szeroko i jawnie wyŜszy 

 

wiat, swojš przeszło

 

ć

 i przyszło

 

ć

 
Nie jest to moŜliwe obej

 

ć

 się bez pomocy z góry, bez przychodzšcego z 

góry otaczajšcego 

 

wiatła "Or Makif", które stopniowo oczyszcza 

człowieka. Nie zwaŜajšc na to, Ŝe my nie wiemy, co to jest za 

 

wiatło, 

istnieje bezpo

 

rednia wię

 

 między punktem w sercu a 

 

wiatłem, które 

zgodnie z wyŜszym programem wszech

 

wiata powinno go napełnić. 

 

background image

Czytajšc księgi, łšczymy się z 

 

ródłem tego 

 

wiatła, przez co 

nie

 

wiadomie formujemy w sobie chęć odczuwania duchowych 

 

wiatów. To jest 

chwyt irracjonalny opanowania nowych, "nieziemskich" wła

 

 

ciwo ci. Raw 

J.Aszlag w "Przedmowie do Talmud Eser ha-Sfirot" p.155 pisze o tym: 
 
"Dlaczego kabali

 

ci zobowišzujš kaŜdego do studiowania Kabały? Sprawa 

polega na tym, Ŝe wszyscy którzy zajmujš się Kabałš, nawet gdy nie 
rozumiejš tego czego się uczš, swojš chęciš zrozumienia, pobudzajš 
otaczajšce ich dusze 

 

wiatło. PoniewaŜ kaŜdej osobie gwarantowane jest 

otrzymanie wszystkiego, co przygotował dla niej Stwórca - podczas planu 
stworzenia 

 

wiata, zakładajšcym narozkoszowanie wszystkich tworów. Lecz 

kto nie został wyróŜniony osišgnięciem tego podczas wędrówki w tym Ŝyciu, 
będzie on wyróŜniony w jednym z następnych, kończšc przy tym poczštkowy 
plan, zamierzony przez Stwórcę." 
 
Dopóki człowiek nie osišgnšł doskonało

 

 

ci, to  wiatło, które uzyska on w 

przyszło

 

 

 

ci, jest okre lane jako  wiatło otaczajšce "Or Makif", 

oczekujšce na moment, gdy człowiek uzyska chęć jego odczucia. 
 
Dlatego je

 

li nawet tych naczyń (chęci) jeszcze nie ma, lecz człowiek 

zajmuje się Kabałš, nazywajšc imiona 

 

wiateł i naczyń, imiona, które 

dotyczš jego duszy, to otaczajšce go 

 

wiatło natychmiast zaczyna go 

o

 

wietlać, nie oblekajšc się przy tym w wewnętrznš czę

 

ć

 jego duszy, 

poniewaŜ nie posiada on jeszcze naczyń, mogšcych przyjšć to 

 

wiatło. 

Jednak to 

 

wiecenie, które człowiek otrzymuje za kaŜdym razem podczas 

swoich zajęć, oczyszcza go i staje się godnym otrzymania 

 

wiatła wewnštrz 

siebie. 
 
Samo studiowanie Kabały pobudza chęć odczucia prawdziwego 

 

wiata. MoŜemy 

poznać wyŜszy 

 

wiat tylko wtedy, gdy go odczujemy. MoŜna rozwaŜać o 

 

wiecie duchowym, lecz dopóki go nie ujrzymy, wszystko to pozostanie 

tylko słowami, nie napełnionymi konkretnym sensem. 
 
W dzisiejszych czasach księgi kabalistyczne szeroko się rozpowszechniły. 
Kabali

 

ci pragnš aby jak najbardziej szeroko rozpowszechniać ich 

materiały i nawołujš wszystkich do dołšczenia się w ich studiowaniu. 
Zajmowanie się nimi powoduje wzrost pragnienia poznania 

 

wiatów 

duchowych, a 

 

wiatło otaczajšce nas tzn. ten sam ukryty przed naszym 

wzrokiem 

 

 

wiat,  wiecšc na nas, zaczyna stopniowo odkrywać się przed 

nami. 
 
Historia Kabały  
 
Wiedza o Stwórcy, wyŜszym 

 

wiecie, tj. Kabała była przekazywana przez 

kabalistów ustnie i pisemnie. Pierwsza księga Kabały "Tajny anioł" 
("Raziel ha-Malach") została napisana przez Adama. On otrzymał swojš 
wiedzę bezpo

 

 

rednio z góry, a nie jak inni kabali ci, wskutek nauki i 

poprzez wysiłki własnej woli. Pierwszy ze znanych nam kabalistów, tj. 
ten, który sam pojšł Stwórcę, był praojciec - Abraham. On, jak opowiada 
Tora, postawił przed sobš zagadnienia sensu Ŝycia i był zaszczycony 
odkryciem się Stwórcy, wyŜszego 

 

wiata. Zebranš przez niego wiedzę i 

metodykę jej otrzymania przekazał on następnym pokoleniom ustnie w 
księdze "Sefer Jecira". 
 
KaŜdy kabalista dodawał do zebranego do

 

 

wiadczenia swojš indywidualno ć, 

lecz MojŜesz dokładnie przedstawił całš tš wiedzę w księdze, nazwanej 
przez niego Torš od słowa "or" 

 

wiatło i od słowa "horaha" instrukcja 

(pojęcia 

 

wiatła). 

background image

 
Po napisaniu Pięciu Ksišg MojŜeszowych, Kabała nadal rozwijała się. W 
okresie między Pierwszš i Drugš 

 

wištyniš rozpoczęło się studiowanie 

Kabały w organizowanych grupach kabalistów. Od czasów zburzenia Drugiej 

 

wištyni i do naszych dni, historię Kabały moŜna podzielić na trzy okresy 

rozwoju: 
 
Okres pierwszy odnosi się do trzeciego wieku naszej ery. W tym czasie 
rabi Szymon bar Jochaj (RASZB"I), uczeń rabi Akiwy, piszę księgę "Zohar". 
Rabi Szymon otrzymał od rabiego Akiwy pełnomocnictwo do przekazania 
Kabały kolejnym pokoleniom. On słynšł w

 

ród swoich współczesnych jako 

znawca zarówno jawnej jak i tajnej Tory. 
 
Po tym, gdy rabi Akiwa został uwięziony, rabi Szymon ze swoim synem 
Elazarem uciekł do wsi Pekiin, na północy kraju, gdzie w cišgu 13 lat 
ukrywali się w jaskini. 
 
On wyszedł z jaskini z księgš "Zohar" i z gotowym systemem wykładania 
Kabały, przekazu wiedzy o 

 

wiecie duchowym. Do tego momentu pojšł on 

wszystkie 125 stopni, które jest w stanie pojšć człowiek podczas trwania 
swego Ŝycia ziemskiego. 
 
"Zohar" napisany jest w sposób szczególny: w przeno

 

ni i w języku 

aramejskim. Język aramejski stanowi "stronę odwrotnš hebrajskiego", jego 
ukrytš czę

 

ć

. Rabi Szymon dyktował, a jego uczeń, rabi Aba, który 

posiadał specjalny dar wykładania ukrycie tak, Ŝeby zrozumiały dusze o 
okre

 

lonym typie, przedstawiał materiał w formie pisemnej. 

 
Następnie księga "Zohar" została ukryta w jaskini koło Cfatu. Po ubiegu 
kilku stuleci odnale

 

li jš mieszkajšcy w pobliŜu Arabowie. Oni ucieszyli 

się z powodu znalezienia papieru, który był wtedy rzadkim towarem i 
zaczęli wykorzystywać go jako papier do zawijania na targu. 
 
Jeden z mędrców z Cfatu po kupieniu pewnego dnia ryby na targu, wielce 
zdziwiony zauwaŜył, Ŝe ryba była zawinięta w nieoceniony dokument. 
 
On natychmiast wykupił od Arabów cały pozostały papier i zebrał go w 
jednš księgę. To i jest ta księga "Zohar", która doszła do nas. Poprzez 
stulecia, księgę "Zohar" studiowano tajnie, w maleńkich grupach 
kabalistycznych. Jako pierwszy wydał jš raw MojŜesz z Leonu, który Ŝył w 
XIII wieku. 
 
Okres drugi - to okres AR"I (16 wiek). Do czasów AR"I Kabałę studiowano 
tajnie, w nieduŜych grupach. AR"I wygłosił, nawołał do masowego 
studiowania Kabały. 
 
AR"I , raw Izaak Luria urodził się w 1534 r. W Jerozolimie. W młodym 
wieku stracił ojca i razem z matkš przeniósł się do Egiptu. Wyrósł w domu 
swego wujka i studiował Torę u słynnego rawa Dawida ben Szlomo ibn Zamra 
(RADBA"Za) i u rawa Becalela Aszkenazi. AR"I był wielkim znawcš Tory. 
 
W 1570 r. AR"I przesiedla się do Cfatu. Nie zwaŜajšc na swojš młodo

 

ć

natychmiast zaczyna wykładać Kabałę. Mędrcy z Cfatu po ocenie jego wiedzy 
uczš się u niego. W cišgu półtora roku, ile i istniała szkoła AR"I w 
Cfacie, jego uczeń raw Chajim Vital zapisuje wszystko, co studiowano. 
 

background image

AR"I pozostawił nam fundamentalny system nauczania Kabale, nadajšcy się 
wszystkim. Korzystajšc z jego metodyki, kaŜdy człowiek, studiujšcy 
Kabałę, moŜe przyj

 

ć

 do celu dzieła stworzenia. 

 
AR"I zmarł pištego awa 1572 r. W wieku 38 lat. Zgodnie z jego wolš 
wszystkie jego dzieła zostały ukryte po to, je otworzyć w tym pokoleniu, 
które będzie juŜ tym zaszczycone. 
 
W osobie AR"I spotykamy się ze zjawiskiem, znamiennym zwiastunom nowego 
okresu wykładania Kabały: oni zwiastujš poczštek nowej epoki i wskazujš 
na najbardziej odpowiedniš współczesnemu pokoleniu technikę, a z innš 
starajš się ukryć swoje dzieła, by ten, komu one sš adresowane w 
przyszło

 

ci, sam je odkrył. 

 
Sprawa polega na tym, Ŝe proces zmiany wymaga dotrzymania dwóch warunków: 
odpowiedniego czasu i odpowiedniego poziomu dojrzało

 

ci dusz, Ŝeby 

zapotrzebowanie w nowej metodzie nauczania pochodziło od samych dusz. 
 
Wielcy kabali

 

ci odsłaniajš nowy system nauczania, wykładajš go, jednak 

ich współcze

 

ni nie sš w stanie ocenić całš skalę dokonanych przez nich 

zmian. Dlatego częstokroć wolš ukryć lub nawet spalić swoje dzieła. 
 
Wiadomo, Ŝe Baal ha-Sulam spalił znacznš czę

 

ć

 swoich utworów. Jest to 

niezwykłe odsłonięcie w naszym 

 

wiecie wyŜszego, gdy wiedza jest 

przekazywana na papier, który następnie się spala. To, co przynajmniej 
raz się odsłoniło w postaci materialnej, wpływa na przyszło

 

ć

 i ułatwia 

swoje powtórne odsłonięcie. 
 
W księdze "Szaar ha-Gilgulim" sš przytoczone przed

 

miertne słowa AR"I o 

tym, Ŝe on nakazuje zajmowanie się Kabałš tylko jednemu ze wszystkich 
uczniów Chajimowi Vitalowi, zajmować się tajnie, samemu. Chajim Vital 
zapisał po 

 

mierci AR"I wszystko, co usłyszał, nawet nie systematyzujšc. 

 
Czę

 

ć

 papierów, 600 stron, on ukrył, a innš czę

 

ć

, nakazał pochować ze 

sobš, a czę

 

ć

 pozostawił w spadku swemu synowi. Z 600 ukrytych, w 

następnym pokoleniu jego uczeń raw Cemach zebrał księgę "Drzewo śycia" i 
inne księgi. Z wydobytych z mogiły kartek zebrano serię księg "Osiem 
wrót". Następnie raw Cemach wydobył z mogiły i pozostałe notatki Chajima 
Vitala. 
 
W czasach AR"I studiowanie księgi "Zohar" w grupach tylko się zaczynało. 
Następnie w cišgu dwustu lat trwał okres aktywnych studiów nad księgš 
"Zohar", pojawiło się mnóstwo kabalistów Polsce i Rosji. 
 
Od połowy ubiegłego stulecia zainteresowanie Kabałš ga

 

nie, zajęcia 

Kabałš prawie całkiem się wstrzymujš. Raw J.Aszlag pisze o tym w 
"Przedmowie do księgi "Zohar" i wskazuje na to, jako na przyczynę 
wszystkich bied ubiegłego i naszego stulecia. 
 
Okres trzeci - to metodyka rawa Jehudy Aszlaga. Ona maksymalnie odpowiada 
typowi dusz naszego pokolenia. Raw J.Aszlag lub "Baal ha-Sulam", jak 
nazywajš go zgodnie z nazwš ułoŜonego przez niego komentarza "Sulam" do 
księgi "Zohar", urodził się w 1885 roku w polskim mie

 

cie Łód

 

 
W młodo

 

ci nabył głębokie rozpoznanie w jawnej Torze i przez pewien czas 

był sędziš i autorytetem Prawa śydowskiego w Warszawie. W 1921 roku 
repatriował on wraz z całš rodzinš do Izraela. 
 

background image

Przez pewien czas był rabinem rejonu Giwat Szaul w Jerozolimie. JuŜ wtedy 
zaczšł opracowywać swojš naukę, lecz za komentarz do "Zohar" wzišł się 
dopiero w 1943 roku, gdy katastrofa europejskiego Ŝydowstwa zbliŜała się 
ku końcowi. 
 
W tym czasie 

 

wiat jeszcze nie wiedział o zagładzie nad śydami, lecz Baal 

ha-Sulam juŜ czuł wyŜszš konieczno

 

ć

 wykładania i rozpowszechniania 

Kabały w naszym pokoleniu, Ŝeby ona dotarła do kaŜdego człowieka. W 
"Przedmowie do księgi "Zohar" on pisze: "Z całej wspaniało

 

ci zostały juŜ 

tylko drobiny". 
 
Na ocalałych, nałoŜono obowišzek naprawy przyczyny wszystkich nieszczę

 

ć

kaŜdy z nas ocalałych, powinien od tego momentu całš swojš duszš 
wzmacniać wewnętrznš czę

 

ć

 Tory". Baal ha-Sulam skończył komentarz do 

"Zohar" w 1953 roku. On zmarł w 1954 roku i pochowany został na cmentarzu 
"Ar ha-Menuchot" w Jerozolimie. 
 
Starszy syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Aszlag (RABA"SZ) kontynuował prace 
ojca. Jego księgi zbudowane sš na 

 

cisłych wskazówkach ojca. To w pewnym 

stopniu ułatwia pojmowanie komentarzy, pozostawionych nam przez Baal ha-
Sulama. 
 
Raw Baruch urodził się w Warszawie w 1907 roku. W 1922 roku przybył do 
Jerozolimy razem z ojcem. Tylko wtedy, gdy się oŜenił, ojciec pozwolił mu 
zajmować się Kabałš, a następnie prowadzić grupę nowych uczniów. Po 
zgonie ojca, powzišł się on do jego pracy tzn. dalszego rozpowszechniania 
Kabały. 
 
Nie zwaŜajšc na swojš unikatowo

 

ć

 w 

 

wiecie, raw Baruch prowadził skromne 

Ŝ

ycie, pracował będšc: szewcem, budowlanym, urzędnikiem. Strona 

zewnętrzna jego Ŝycia nie wyróŜniała się od Ŝycia innych ludzi, lecz cały 
swój czas wolny oddawał nauce i wykładaniu. Raw Baruch zmarł w 1991 roku. 
 
Metodyka opracowana przez Baal ha-Sulama, pasuje dla kaŜdej osoby, a 
drabina ("sulam"), stopniowego poznania 

 

wiata wyŜszego, którš zbudował 

on swymi utworami, gwarantuje kaŜdemu w cišgu 3-5 lat doj

 

cie do poznania 

 

wiata wyŜszego. Nauczanie polega na tym, Ŝeby obudzić w nas chęć 

poznania 

 

wiata wyŜszego, a następnie go poznać. 

 
Wiadomo, Ŝe wszyscy trzej, wielcy kabali

 

ci sš jednš duszš, która poraz 

pierwszy pojawiła się na tym 

 

wiecie jako rabi Szymon, poraz drugi, jako 

AR"I, a w trzeciej wędrówce, wcieliła się w rabiego Jehudę Aszlaga. Za 
kaŜdym razem, gdy następował czas większego odsłonięcia, gdy współczesne 
pokolenie było do tego gotowe, ta dusza opuszczała się i dawała 

 

wiatu 

nowy system, odpowiedni do danego pokolenia. 
 
Rabi Szymon był jednym z największych ludzi swego pokolenia. On 
wytłumaczył więcej niŜ 3000 tematów w Talmudzie. Te tłumaczenia były 
wydane i doszły do naszych dni. Jednak księga "Zohar" po jej napisaniu 
znikła. To ma zwišzek z tym, Ŝe natura tajnej czę

 

ci Tory jest taka, Ŝe 

moŜe ona być odsłonięta w odpowiednim czasie, gdy odpowiednie dusze 
przychodzš na ten 

 

wiat. Tak i "Zohar" odsłania się nam z czasem. 

 
KaŜde następne pokolenie jest gotowe do odsłonięcia "Zoharu" bardziej niŜ 
poprzednie. To, co było napisane w czasach rabi Szymona bar Jochaja i 
następnie ukryte, po raz pierwszy odsłoniło się w czasach rawa MojŜesza z 
Leonu i trwało w dalszym cišgu w czasach AR"I, który jako pierwszy zaczšł 
traktować "Zohar" w języku Kabały. 

background image

 
Te utwory były równieŜ ukryte i otworzyły się czę

 

ciami, gdy nastšpił ich 

czas. Nasze pokolenie zostało wyróŜnione komentarzem "Sulam", który 
pozwala kaŜdemu studiować Kabałę i osišgnšć swš naprawę juŜ dzisiaj. 
 
W kaŜdym pokoleniu, "Zohar" mówi nam coraz więcej. On coraz bardziej się 
odsłania i z kaŜdym rokiem, staje się bardziej zrozumiały i bliŜszy 
opuszczajšcym się do naszego 

 

wiata duszom. 

 
Który z kabalistów jest dla nas najbardziej waŜny?  
 
Dusze schodzšce w kaŜdym pokoleniu, potrzebujš specjalnego systemu 
nauczania. AŜ do lat dwudziestych naszego stulecia, kabalistów było 
sporo. Prawie kaŜdy wielki raw był kabalistš, tj. odczuwał 

 

wiaty 

duchowe, korzenie, 

 

ródła naszego 

 

wiata. 

 
Zaczynajšc od lat dwudziestych sytuacja się zmieniła. Typ dusz, które 
opuszczajš się dzisiaj do naszego 

 

wiata jest taki, Ŝe ich podstawowe 

pragnienie - to uciechy cielesne, władza i bogactwo. NieduŜa ich czę

 

ć

 

pragnie wiedzy i jeszcze mniejsza czę

 

ć

 pragnie poznać wyŜszš, prawdziwš 

rzeczywisto

 

ć

 
Opuszczajšce się dusze dšŜš do celów duchowych i materialnych. O ile 
dzisiaj jest moŜliwo

 

ć

 pojšć róŜnorodne dobra materialne, o tyle istnieje 

moŜliwo

 

ć

, wła

 

nie dzisiaj osišgnšć najwyŜszy stopień duchowy. 

 
Jedynš dzisiaj skutecznš metodykš nauczania Kabały, jest metodyka 
opracowana przez wielkiego kabalistę rawa Jehudę Aszlaga (Baal ha-
Sulama). On jest autorem jedynego pełnego komentarza do księgi "Zohar" i 
do prac AR"I. Jego księgi, oraz księgi jego starszego syna, rawa 
kabalisty Barucha Aszlaga (Raba"sz) sš jedynym 

 

ródłem prawdziwej i 

pełnej wiedzy kabalistycznej. Oboje sš jedynym 

 

ródło naszej pomocy. 

 
Wraz z rozwojem dusz i opuszczaniem się nowych dusz do naszego 

 

wiata, 

naturalnie wyniknie potrzeba nowego wyłuszczenia nauki Kabały. Sama nauka 
jest niezmienna, lecz metodyka jej opanowywania róŜni się w kaŜdym 
pokoleniu. 
 
Kto moŜe studiować Kabałę?  
 
Studiować Kabałę moŜe kaŜdy, kto tego pragnie! Te słowa naleŜš do rawa 
Kuka i mowa jest w nich o tych, którzy rzeczywi

 

 

cie odczuwajš konieczno ć 

poszerzenia wiedzy o sobie, o swojej duszy, swojej przeszło

 

ci, 

przyszło

 

 

ci, swojego  ródła i celu po 

 

mierci. 

 
Konieczno

 

ć

 studiowania Kabały jest podpowiadana przez duszę, która 

odczuwa potrzebę naprawy. W gruncie rzeczy to jest jedyny sprawdzian, czy 
potrzeba człowiekowi studiować Kabałę, i jeŜeli te pytania go niepokojš, 
więc tak! 
 
Człowiek zaczyna zajmować się Kabałš w momencie gdy materialne otoczenie 
juŜ więcej go nie zadowala. On ma nadzieję, Ŝe Kabała da mu odpowiedzi na 
nurtujšce go pytania dotyczšcych Ŝycia, których rozstrzygnięcia szuka on 
daremnie w naszym 

 

wiecie, otworzy mu nowe horyzonty. 

 
Nadzieja na rozstrzygnięcie tych kwestii bywa przewaŜnie nie

 

wiadomiona, 

człowiek my

 

li, Ŝe jest zaciakawiony, on odczuwa potrzebę studiowania 

Kabały, niby w celu dalszego posunięcia się w Ŝyciu lub Ŝšdzy wiedzy... 

background image

 
Człowiek zadajšc sobie pytania: "Kim jestem? Po się urodziłem? Skšd 
przyszedłem? Dokšd idę? Po co istnieję na tym 

 

wiecie? Czy byłem tu 

wcze

 

niej? Czy będę potem? Dlaczego na 

 

wiecie tak duŜo cierpień? Jak 

osišgnšć rozkosz, doskonało

 

ć

, spokój? Pod

 

wiadomie czuje on, Ŝe 

odpowiedzi na te pytania znajdujš się poza naszym 

 

wiatem. 

 
I rzeczywi

 

 

cie, jedyna odpowied  na wszystkie te pytania - to poznanie i 

odczucie 

 

wiata wyŜszego. Droga do osišgnięcia tego nazywa się "Kabałš". 

 
Przy pomocy nauki "Kabały" człowiek wszystkimi swoimi uczuciami wchodzi 
do 

 

wiata wyŜszego, 

 

wiata przyczyn wszystkiego tego, co się z nim dzieje 

tutaj. Widzšc przyczyny tego, co się dzieje, człowiek kieruje swojš 
drogš, przez to osišga cel swego Ŝycia, spokój, rozkosz i nieskończonš 
doskonało

 

ć

 jeszcze podczas Ŝycia na tym 

 

wiecie. 

 
W naszych czasach prawdziwa chęć studiowania Kabały jeszcze nie ujawiła 
się u wielu ludzi. Oni bardziej wolš studiować takie rzeczy jak magia, 
medytacja, medycyna, itd. wišŜšc je z Kabałš, majšc nadzieję, Ŝe 
sztuczkami uda im się osišgnšć sukces w tym, czego ludzko

 

ć

 nie osišgnęła 

juŜ od wielu wieków swojego istnienia. 
 
Dla większo

 

 

ci, odkrywanie  wiatów duchowych, to nie ciekawe zajęcie. Nie 

zadajš oni sobie trudu rozwinięcia swojej duszy w celu osišgnięcia 
pojęcia duchowego. 
 

 

 

wiecie duchowym nie ma przemocy. Wszystko jest okre lane punktem w 

sercu człowieka i o ile dojrzał on do naprawy i wzniesienia duchowego. 
JeŜeli rzeczywi

 

cie nadszedł czas jego naprawy, to człowiek zacznie 

szukać miejsca, w którym będzie on mógł to zrealizować i nie uspokoi się, 
dopóki go nie znajdzie. Prawdziwa chęć odczuwania 

 

wiatów wyŜszych 

prowadzi go do wła

 

ciwego uczenia się Kabały. 

 
Duchowo

 

ć

 i Kabała  

 
Człowiek nie jest w stanie uczynić nawet najmniejszego ruchu bez 
jakiegokolwiek zysku. On nic nie będzie robić, jeŜeli nie widzi w tym 
Ŝ

adnej wygranej dla siebie. Zysk jest energiš wewnętrznš, na której 

pracuje ciało i rozum człowieka. 
 
Zysk powinien być odczuwalny obowišzkowo teraz lub w przyszło

 

ci. Ten, 

który nie odczuwa więcej zysku, natychmiastowo zakańcza wszelkš 
działalno

 

ć

, nie jest w stanie wykonanać nawet najmniejszego ruchu. 

Przyczynš tego jest to, Ŝe nasze tworzywo - to chęć rozkoszowania się i 
tylko ze względu na to, jeste

 

my gotowi robić wszelkie wysiłki. 

 
Kabała dana jest nam z góry. To jest ogólne prawo dzieła stworzenia, w 
jaki sposób moŜna się rozkoszować. Stwórca stworzył człowieka i dał mu 
instrukcję sposobu prowadzenia jego Ŝycia. śycie dla nas - to 
otrzymywanie rozkoszy. 
 
Dlatego instrukcjš pokazujšcš w jaki sposób człowiek powinien istnieć, 
nazywa się Kabałš, inaczej naukš o otrzymywaniu rozkoszy. Jest tak 
daltego, Ŝe istnieje bardzo surowa zasada otrzymywania rozkoszy, poniewaŜ 
Stwórca pragnšł przyprowadzić człowieka nie po prostu do rozkoszy, ale do 
rozkoszy wiecznej, doskonałej! 
 

background image

JeŜeli człowiek trzyma się tej zasady, to wtedy on się rozkoszuje, jeŜeli 
nie wykonuje tej zasady, lecz równieŜ dšŜy do rozkoszy, to otrzymuje w 
zamian rozkoszy cierpienia. 
 
Cierpienia - to ostre odczucie braku rozkoszy. Ono wdaje się do zmysłów 
tylko po to, aby zmusić człowieka by zastanowił się nad przyczynš jego 
cierpień i znalezł drogę do prawdziwej rozkoszy. Tę drogę ludzko

 

ć

 stale 

poszukuje, wszyscy i kaŜdy, z wieku na wiek. 
 
W naszym 

 

wiecie posiadamy niezwykle małe chęci rozkoszowania się. Po to, 

aby osišgnšć 

 

wiaty duchowe, człowiek powinien zwiększyć swojš chęć do 

otrzymywania, a nie uciekać od niej. Zwiększyć jš, aŜ do chęci 
"pochłonięcia" wszystkiego, wszystkich 

 

wiatów z naszym włšcznie. Lecz 

czynić to naleŜy we wła

 

ciwy sposób. To jest własnie calem stworzenia 

człowieka. 
 
Człowiek nie powinien być odludkiem, który ucieka przed Ŝyciem. Kabała 
prawie na odwrót, zobowišzuje człowieka aby się oŜenił, dał 

 

wiatu 

dzieci, pracował i Ŝył pełniš Ŝycia. Cały 

 

wiat jest stworzony w taki 

sposób, aby szczególnš, wła

 

ciwš drogš przyprowadzić człowieka do 

naprawy. 
 
Jednak najpierw trzeba nauczyć się otrzymywać, nauczyć się prawidłowego 
wykorzystywania wszystkich danych człowiekowi chęci tak, aby ich nie 
ograniczać. Człowiek w niczym nie powinien sobie odmawiać, nie ma 
potrzeby oddalania się od Ŝycia. 
 
Kabała całkowicie odrzuca wszystkie rodzaje przemocy. W 

 

wiatach 

duchowych nie istnieje przymuszanie. Na poczštku nauki człowiek nie 
posiada jeszcze odczucia duchowego, dlatego na pierwszym etapie nauka 
jest oparta na rozumie: wykorzystujšc rozum, powinni

 

my rozwić odczucie w 

sercu. 
 
Kiedy serce zaczyna się rozwijać, człowiek uzyskuje odczucie, co jest 
słuszne i co fałszywe i w naturalny sposób pocišgnie się do prawidłowego 
zachowania się i prawidłowych decyzji. 
 
W zaleŜno

 

ci od poziomu swego duchowego pojęcia człowiek oddala się od 

okre

 

lonych rzeczy, które go więcej nie pocišgajš, jak i dorosłego nie 

pocišgajš juŜ więcej zabawy dziecięce. 
 

 

wiat duchowy pojmuje się wykorzystujšc: 

 
1. Naukę z prawidłowej ksišŜki, napisanej przez prawdziwego kabalistę. 
Wszystkie księgi Tory sš to księgi kabalistyczne, napisane przez 
kabalistów, jeden drugiemu, w celu wymiany zdań i pomocy wzajemnej. Ten, 
kto w swych uczuciach podnosi się do 

 

wiatów duchowych, widzi, jak te 

księgi pomagajš mu i

 

ć

 dalej i się rozwijać. To przypomina przewodnik po 

nieznajomym kraju. Za jego pomocš człowiek stopniowo zapoznaje się z 
krajem, uczy się działać w nowych mu warunkach. 
Księgi powinne odpowiadać naszym duszom, tj. one powinne być napisane 
przez współczesnego kabalistę, poniewaŜ dusze, opuszczajšce się w kaŜdym 
pokoleniu, nie sš jednakowe i wymagajš specjalnego, odpowiedniego dla 
nich podręcznika. 
 
2. Grupę prawdziwie pragnšcych wzniesienia duchowego, grupę która uczy 
się wspólnie, na podstawie ksišŜek prawdziwego kabalisty, pod 
kierownictwem Rawa (Nauczyciela). Grupa daje siłę. Chęć rozwoju duchowego 

background image

jest niezwykle mała, lecz moŜna jš zwiększyć, wykorzystujšc kolektywnš 
chęć. Kilku uczni z niewielkš chęciš kaŜdy, wspoólnie pobudzajš duŜe 

 

wiatło otaczajšce. 

JuŜ od samego poczštku kabali

 

ci zajmowali tš naukš w grupach. Rabi 

Szymon bar Jochaja, a takŜe AR"I zajmowali się Kabałš w grupie. Grupa 
jest niezbędnym warunkiem aby posuwać się do przodu. 
 
3. Rawa, kierownictwo prawidłowego rawa, który w swojej kolejno

 

ci uczył 

się z prawdziwych ksišŜek u prawdziwego kabalisty. Grupa w Ŝadnym wypadku 
nie zamieni Rawa, posuwanie się nie jest moŜliwe bez Rawa, tylko Raw daje 
grupie prawidłowy kierunek. 
 
Otrzymanie 

 

wiatła duchowego zaczyna się od nieduŜych porcji, które 

wzrastajš w miarę wzrostu chęci. Im większa jest chęć człowieka, tym 
większe jego zrozumienie i pojęcie. W końcu kaŜdy człowiek powinien 
wyhodować swoje naczynie duchowe, duszę i całkowicie wypełnić jš 

 

wiatłem. 

 
To się nazywa naprawš ostatecznš. W tym momencie człowiek osišga 
najwyŜszy stopień, korzeń swojej duszy, gdzie się urodził w Stwórcy. I 
ten stan powinien on osišgnšć, będšc jeszcze w tym 

 

wiecie, w swoim 

ciele. 
 
Tora i Kabała  
 
Wszystkie księgi Tory: Pięcioksięg, Prorocy, Pisma, Miszna, Talmud itd. 
były napisane w róŜnych "językach", tj. przez ludzi, którzy mieli kontakt 
ze Stwórcš, pojęli 

 

wiat duchowy. 

 
Na przestrzeni pokoleń kabali

 

ci napisali mnóstwo księg kabalistycznych, 

korzystajšc przy tym z róŜnych metodyk wyłuszczania w "językach" zgodnie 
z epokš: tanachicznym, językiem legend, prawnym lub kabalistycznym. W 
wyniku powstały cztery języki przekazu wiedzy o realno

 

ci duchowej. 

 
To nie sš cztery róŜne drogi, a cztery opowiadania, w róŜny sposób 
mówišce o jednym i tym samym obiekcie. Oni opowiadajš nam, jak wyj

 

ć

 do 

 

 

wiata duchowego, jak tamten  wiat stworzony. Cała Tora jest napisana z 

jedynym celem nauczyć nas, jak do odczuwania naszego 

 

wiata dodać 

odczucie 

 

wiata duchowego. 

 
Baal ha-Sulam tak pisze o tym w księdze "Owoce mšdro

 

ci": "Wewnętrzna 

czę

 

ć

 nauki Kabały niczym się nie róŜni od wewnętrznej czę

 

ci Tanachu, 

Talmudu, Pism. Jedyna róŜnica między nimi polega na podej

 

ciu logicznym. 

 
To moŜna porównać z jednš naukš, która podaje się w czterech językach, 
istota się nie zmienia od zmiany języka i jedyna troska jest o to, jaki 
wykład najbardziej pasuje w celu przekazu tej nauki uczniowi". 
 
Język, który najbardziej odpowiada naszemu pokoleniu, to język 
kabalistyczny. Jest to sposób opisania systemu wyŜszego 

 

wiata i drogi 

jego pojęcia. Kabalistyczny język - to otwarty, techniczny język. 
 
Kabalistyczny język pomaga zbudować w sobie 

 

cisły, wyra

 

 

ny obraz  wiata 

wyŜszego, nie popadajšc w róŜnego rodzaju "widzenia". 
 
Ogólnie rzecz bioršc, dowolne księgi Tory w kaŜdym języku jest to ta sama 
instrukcja, wyłuszczona w czterech językach. Po prostu najbardziej 

background image

bezpieczny naszemu pokoleniu język, który pozwala nam uniknšć błędów, to 
język Kabały. 
 
Po raz pierwszy wprowadził go w obrót AR"I. Do epoki AR"I kabali

 

ci 

korzystali z innych języków. Wszystkie księgi tego okresu napisane sš w 
innych językach, poniewaŜ dusze tych pokoleń nie potrzebowały 
czegokolwiek innego. 
 
One nie musiały jeszcze zaczšć masowe opanowanie 

 

wiata wyŜszego, a 

nieliczni kabali

 

ci porozumiewali się za pomocš Talmudu, poprzez niego 

uczyli się oni jeden u drugiego, rozumieli wyŜsze, przekazywane w 
Misznie, Talmudzie. Studiujšc Talmud, widzieli w nim nie kodeks prawny, 
lecz opis 

 

wiata duchowego. 

 
W kaŜdym pokoleniu kabali

 

ci pisali dla dusz tego pokolenia. Księga 

"Zohar" napisana w trzecim wieku naszej ery i posługuje się językiem 
legend. 
 
Lecz komentarz Baal ha-Sulama pozwala nam dzisiaj pojšć tę księgę. On 
tłumaczy jš za pomocš "języka sfirot", bez tego tłumaczenia nie 
mogliby

 

my dzisiaj pojšć, o czym mówi "Zohar". 

 
Kabała w cišgu wieków posługiwała się kilkoma językami, poniewaŜ rozwój 
duszy odbywa się stopniowo, ona powraca do tego 

 

wiata z pokolenia na 

pokolenie, coraz bardziej gruba, z do

 

wiadczeniem poprzednich Ŝyć, z 

dodatkowymi cierpieniami, lecz i z bagaŜem duchowym. I mimo Ŝe to jest 
ukryte przed samym człowieiem, lecz to wszystko istnieje w "punkcie jego 
serca". 
 
Dlatego w kaŜdym pokoleniu, by pojšć Kabałę, potrzebny swój język, który 
odpowiada opuszczajšcym się duszom. W "Zoharze" się mówi, Ŝe rozwój 
ludzko

 

ci- to opuszczanie się do naszego 

 

wiata 600 000 dusz w cišgu 6000 

lat. 
 
W kaŜdym pokoleniu te same 600 000 dusz, opuszczajšc się do naszego 

 

wiata, przejawiajšc się za kaŜdym razem w nowym ciele, rozwijajš się, 

u

 

wiadamiajš potrzebę rozwoju duchowego, osišgajš go, stan powszechnego 

pojęcia i rozkoszy. 
 
Pierwsze 2000 lat do 

 

wiata opuszczały się małoegoistyczne dusze, które 

nie potrzebowały Ŝadnego podręcznika, Tory, a nie

 

wiadomie rozwijały 

"punkt w sercu". 
 
Do nas dotarły tylko dwie księgi z tego okresu "Anioł Raziel" (od słowa 
"raz" tajemnica) i "Księga Stworzenia" ("Sefer Jecira"). Pierwszš napisał 
Adam, drugš praojciec Abraham. Obie moŜecie kupić w zwykłej księgarni. 
 
W cišgu następnych 2000 lat opuszczajšce się dusze odczuły potrzebę w 
celu swego rozwoju wykonywać fizycznie prawa duchowe, w ich fizycznym 
odzwierciedleniu. Dlatego kabalista MojŜesz opisał to, co pojšł, 
nazywajšc to "Torš". 
 
To i jest znany nam Pięcioksięg. MojŜesz wyłuszczył 

 

wiat wyŜszy w języku 

narracyjnym, odtwarzajšc go w języku gałęzi. Mówi się o wyŜszym, lecz w 
nazwach naszego 

 

wiata. To jest jak kod, jest zrozumiałe, o czym idzie 

mowa tylko tym, którzy widzš wyŜszy 

 

wiat. 

 

background image

Powstaje wraŜenie, Ŝe Tora jest zbiorem opowie

 

ci historycznych. To, o 

czym mówi się w Torze, działo się w naszym 

 

wiecie, lecz główne, o czym 

mówi Tora -poprzedzajšce to procesy w 

 

wiecie wyŜszym, które następnie 

wywołały i odpowiednie wydarzenia w tym 

 

wiecie. 

 
To, co się odbywa w wyŜszych 

 

wiatach, następnie się odbywa w naszym 

 

wiecie. Jednak sens napisania Tory w tym, Ŝeby pomóc nam w pojęciu 

 

wiata wyŜszego, lecz nie w opisie wydarzeń historycznych. Tora dana, by 

pojšć wyŜszy 

 

wiat i kierować wydarzeniami, które tam się rodzš. 

 
W naszym 

 

wiecie wyŜsze siły odzwierciedlajš się przez stosunki z innymi 

lud

 

mi, z przedmiotami, siłami przyrody. Dlatego w Talmudzie na pierwszy 

rzut oka mowa idzie o przyniesionym uszczerbku, stosunkach między lud

 

mi, 

z otaczajšcym 

 

wiatem, niby się mówi o 

 

wiecie, w którym my Ŝyjemy. Lecz 

w rzeczywisto

 

ci chodzi o wyŜszy 

 

wiat. 

 
Widzimy, Ŝe Tora zupełnie nie pomaga Ŝyć w tym 

 

wiecie, wszystkie narody 

 

wiata wspaniale bez niej się obchodzš. Tora jest dana wła

 

nie w celu 

poznania 

 

wiata wyŜszego i zarzšdzania nim. 

 
Studiujšcy Kabałę stopniowo widzš przez język Pięcioksięgu, Talmudu, Pism 
wyŜszy 

 

wiat. Oni zdejmujš zewnętrzne, "nasze" znaczenie słów i widzš ich 

tre

 

ć

 wewnętrznš, na co i wskazuje słowo w wyŜszym 

 

wiecie. 

 
Wtedy oni mogš bezpo

 

rednio rozumieć, o czym idzie mowa. Kabali

 

ci 

pojmujš korzeń duchowy i im otwiera się obraz ogólny we wszystkich jego 
szczegółach. 
 
Po co potrzebna jest Tora? Powiedziano: "Stworzyłem pierwiastek zła, 
egoizm, dałem Torę do jego naprawy" w takim stopniu, w którym człowiek 
odczuwa w sobie egoizm, moŜe on wykorzystać Torę do swojej naprawy. 
 
Tylko w tym celu dana Tora. PoniewaŜ w miarę naprawy człowiek pojmuje 
wieczno

 

ć

 i doskonało

 

ć

, inne istnienie, będšc jeszcze w tym 

 

wiecie. 

 
W "Przedmowie do Talmud Eser ha-Sfirot" mówi się, Ŝe uczeń prawidłowo 
osišga duchowo

 

ć

 w cišgu trzech pięciu lat. Ma się na my

 

li, Ŝe jeŜeli 

się uczyć z prawidłowym zamiarem, pokonujesz barierę między tym 

 

wiatem i 

duchowym, osišgasz 

 

wiatło. 

 
JeŜeli tego nie osišgnšł, znaczy, nie dał wystarczajšcego wysiłku 
jako

 

 

ciowego i ilo ciowego. Ma się na my

 

li nie to, ile się uczył, a o 

ile jest tym zajęty, o ile dšŜy. 
 
Religia i Kabała  
 
Naprawy nie moŜna osišgnšć przez ukaranie siebie, samoograniczanie. Ono 
moŜe się pojawić tylko jako rezultat pojęcia, odczucia Stwórcy. 
 
Gdy człowiek osišga pojęcie duchowe, przychodzi 

 

wiatło i naprawia go, 

zmieniajš się jego chęci. Tylko w taki sposób człowiek moŜe się zmienić, 
w przeciwnym wypadku to jest po prostu hipokryzja lub gwałt nad sobš, 
umartwianie ciała, lecz nie chęci. 
 
Człowiek, który się oblecze w zewnętrzne specjalne szaty, uwaŜajšc, Ŝe 
przez to zmienia się jego istota, równieŜ się myli, my

 

lšc, Ŝe przez to 

osišgnie duchowo

 

ć

. Przez to on nigdy nie osišgnie naprawy wewnętrznej, 

poniewaŜ tylko 

 

wiatło jest w stanie naprawić człowieka. 

background image

 
Cel nauki- wywołać na siebie naprawiajšce człowieka otaczajšce jego duszę 

 

wiatło. Tylko to powinno być celem studiowania, a 

 

wiatło da odczucie 

wyŜszego! 
 
Kabalistyczna droga naprawy istoty człowieka całkowicie odrzuca wszelkš 
przemoc. Ona daje człowiekowi odczucie 

 

wiatła, Stwórcy, przedstawienie, 

czym jest duchowo

 

ć

 i wtedy człowiek sam 

 

wiadomie woli duchowe, niŜ 

materialne w miarę swego duchowego pojęcia. 
 
W tym i jest podstawowa róŜnica Kabały od religii. Dowolna religia opiera 
się na dogmatach, tradycjach, pouczaniach, na 

 

lepym podšŜaniu bez 

Ŝ

adnego krytycznego sprawdzianu, poniewaŜ nie ma moŜliwo

 

ci sprawdzić to, 

co nieuchwytne. 
 
Kabała otwiera człowiekowi wyŜszy 

 

wiat, w skutek czego on odczuwa cały 

wszech

 

wiat i widzi, o ile był wcze

 

niej ograniczony w swoich odczuciach 

i wiedzy. Pod wiarš w Kabale ma się na my

 

li jawne odczuwanie 

wszech

 

wiata! 

 
Nauka i Kabała  
 

 

ródło całej naszej wiedzy o 

 

wiecie - prowadzone przez człowieka 

badania. W kaŜdym pokoleniu człowiek bada ten 

 

wiat i przekazuje swš 

wiedzę potomkom. 
 
RównieŜ tak człowiek pojmuje i wyŜszy 

 

wiat. W kaŜdym pokoleniu, 

zaczynajšc od praojca Abrahama, kabali

 

ci studiujš i otwierajš 

 

wiaty 

duchowe. Zdobytš wiedzę oni przekazujš nastšpnym pokoleniom. 
 
Baal ha-Sulam pisze, Ŝe "wszystkie wyŜsze i niŜsze 

 

wiaty sš zawarte w 

człowieku". To zdanie jest kluczem! Kabali

 

ci mówiš nam, Ŝe poza naszymi 

uczuciami, poza nami, jest tylko abstrakcyjne wyŜsze 

 

wiatło, które się 

nazywa "Stwórcš". 
 
Natura jego jest abstrakcyjna, prosta, nie ma Ŝadnych charakterystyk. 
Wszystko, co jest przez nas pochwytywane jako istniejšce wokół nas, jest 
nic więcej jak reakcja naszych narzšdów zmysłów na to otaczajšce nas 
proste 

 

wiatło. 

 
Jeste

 

 

my w morzu  wiatła i w zaleŜno

 

 

ci od zdolno ci odczuwania naszych 

zmysłów, odczuwamy róŜne uczucia, które mu przypisujemy. 
 
Mimo Ŝe nasze odczucia sš skutkiem wła

 

 

ciwo ci naszych narzšdów. To, co 

postrzegam jako d

 

więk, dzieje się z powodu ci

 

 

nienia czego  z zewnštrz 

na mojš błonę bębenkowš. 
 
Jedyne, co wiem, Ŝe moja błona bębenkowa reaguje na co

 

 zewnętrznego w 

przeciwległym kierunku, ci

 

nie z wewnštrz na zewnštrz tak, Ŝe równowaŜy 

swoje wygięcie pod wpływem zewnętrznym. 
 
Tę swojš reakcję wymierzam wewnštrz, w mózgu i postrzegam, jak odbywajšce 
się poza mnš wydarzenie. Lecz nie mam Ŝadnego wyobraŜenia o tym, co się 
dzieje poza mnš, poniewaŜ sobie przyswajam tylko reakcję swoich narzšdów 
zmysłów. 
 
Analogicznie się dzieje i z innymi moimi narzšdami zmysłów - wzrokiem, 
smakiem, dotykiem, powonieniem. W taki sposób my nigdy nie będziemy mogli 

background image

wyj

 

ć

 poza granice naszego "pudełka". Wszystko, co moŜemy powiedzieć o 

odbywajšcym się niby poza nami, my przedstawiamy sami sobie, wewnštrz 
siebie i sobie. 
 
Studiowanie Kabały moŜe pomóc nam poszerzyć granice granice naszych 
naturalnych zmysłów i uzyskać dodatkowy "szósty" zmysł. Raczej to nie 
dodatkowy narzšd zmysłów, a odczuwanie pełnego oddziaływania z zewnštrz. 
 
To jest tak, jak w odbiorniku radiowym, kontur drgajšcy którego moŜna 
nastawiać na róŜnš często

 

ć

. JeŜeli często

 

ć

 fali, którš tworzy 

odbiornik, odpowiada często

 

ci fali w przestrzeni poza odbiornikiem, on 

jš łapie, reaguje na niš. Tak i z nami: uzyskujšc wła

 

 

ciwo ć zewnętrznego 

 

wiata duchowego, odczujemy go wewnštrz siebie. 

 
W trakcie swego rozwoju kabalista uzyskuje coraz to nowe wła

 

 

ciwo ci 

duchowe. Tak on stopniowo podłšcza się do coraz bardziej wysokich 
poziomów 

 

wiata duchowego. Uczony równieŜ korzysta tylko ze swych pięciu 

narzšdów zmysłów. 
 
KaŜda 

 

cisła i skomplikowana aparatura, elektroniczna czy mechaniczna lub 

kaŜda inna, którš my uwaŜamy jako "obiektywnš", tylko poszerza granice 
naszych narzšdów zmysłów, Ŝeby mogli

 

my słyszeć, widzieć, wšchać, 

odczuwać smak i dotykać z większš czuło

 

ciš, głębiej, wyŜej, dalej. 

 
Ostatecznie tylko człowiek poprzez swoje pięć narzšdów zmysłów sprawdza, 
zamierza i ocenia rezultaty swych badań. 
 
W trakcie uczenia się Kabały człowiek zaczyna rozumieć, odczuwać i 
oceniać całš rzeczywisto

 

ć

, pracować z duchowš i z materialnymi 

czę

 

ciami, nie robišc między nimi Ŝadnej róŜnicy. Kabalista pojmuje 

 

wiat 

duchowy, będšc w tym ciele, w tym 

 

 

wiecie. On odczuwa oba  wiaty jako 

jedno, bez granicy między nimi. 
 
Tylko, gdy człowiek przychodzi do odczuwania prawdziwej rzeczywisto

 

ci, 

on zaczyna widzieć przyczyny tego, co się dzieje z nim tutaj. Tak on 
przychodzi do pojmowania rezultatów swych czynno

 

ci. 

 
Wtedy pierwszy raz staje się realistš: Ŝyje, odczuwa wszystko, wie, co 
robić z sobš, ze swym Ŝyciem. 
 
Do tego, póki on przyjdzie do takiego u

 

 

wiadomienia, on jest rzeczywi cie 

 

lepy. On nie posiada Ŝadnego 

 

rodka na wiedzę, po co on urodzony i jakie 

sš rezultaty jego zachowania się, "dokšd" umiera. Wszystko mu się 
ogranicza ramami 

 

 

wiata materialnego, nie wiadomie przyszedł do niego, 

tak i odchodzi. 
 
Poczštkowo wszystko się znajduje na poziomie pojęcia, zwanego "ten 

 

wiat". Nasze narzšdy zmysłów sš jednakowo ograniczone i dlatego nam 

wszystkim jest przedstawiany jeden obraz. Lecz w trakcie nauki odkrywamy 
nowe formy i zwišzki, zaczynamy widzieć rzeczy, których dzisiaj zobaczyć 
nie jeste

 

my w stanie. 

 
Nasz poziom dzisiaj jest najniŜszy, poniewaŜ jeste

 

my na przeciwległym od 

Stwórcy końcu wszech

 

wiata. Wła

 

 

ciwo ć Stwórcy - nieskończenie oddawać, w 

tym czasie nasza naturalna wła

 

 

ciwo ć - tylko otrzymywać dla siebie. 

 
W procesie podnoszenia się odkrywamy dookoła siebie innš rzeczywisto

 

ć

Lecz w rzeczywisto

 

ci nic dookoła się nie zmienia. To ja się zmieniam 

background image

wewnštrz siebie i dzięki tej zmianie zaczynam postrzegać dodatkowe 
rzeczy, które stale istniały wokół. 
 
Odsłaniajšcy się bardziej pełny obraz, włšcznie z moim stworzeniem, 
zarzšdzaniem, wędrówkš moich Ŝyć, nazywa się 

 

wiatem wyŜszym. Kabalista 

pojmuje 

 

wiaty wyŜsze konkretnie, przedmiotowo, dokładnie tak, jak my 

pojmujemy nasz 

 

wiat materialny.  

 
WyŜszy 

 

wiat składa się z 5 

 

wiatów. One się znajdujš między mnš a 

Stwórcš, zasłaniajš Jego ode mnie, niby filtrujš 

 

wiatło Stwórcy, 

osłabiajš go do tego stopnia, gdy będę mógł nieszkodliwie je postrzec. 
Hebrajskie słowo "

 

wiat" ("olam") pochodzi od słowa "ukrycie" ("ha-

alamah"). Czę

 

ć

 

 

wiatła on przepuszcza, a czę

 

ć

 zasłania. 

 
WyŜsze 

 

wiatło opuszcza się od Stwórcy, ono jedno. Lecz, idšc stopniami 

 

wiatów, ono się przesiewa i kaŜdy je postrzega zgodnie ze stopniem, na 

którym się znajduje kabalista. 
 
To jest podobne do tego, jak pršd elektryczny ochładza, nagrzewa, stwarza 
próŜnię lub ci

 

nienie w zaleŜno

 

ci od połšczonego przyrzšdu. Siła sama 

jest abstrakcyjna, nie ma okre

 

lonej formy. Przyrzšd odsłania to, co 

potencjalnie jest zawarte w elektryczno

 

ci. 

 
Tak i o wyŜszym 

 

wietle, o Stwórcy, moŜemy powiedzieć, Ŝe nie posiada On 

formy konkretnej, a kaŜdy odczuwa Stwórcę zgodnie ze stopniem naprawy 
swych wła

 

 

ciwo ci. Na poczštkowym stadium człowiek przedstawia sobie, Ŝe 

istnieje tylko ta rzeczywisto

 

ć

, którš widzi. 

 
Na następnym etapie, stopniowo naprawiajšc swe uczucia, on odsłoni 
bardziej szerokš rzeczywisto

 

ć

. Na bardziej posuniętym etapie zniknie 

przegroda, która oddzielała go od 

 

wiatła, nic nie będzie oddzielało 

człowieka od Stwórcy. 
 
W naszym 

 

wiecie w nas samych istnieje ogólne uczucie, zwane "chęciš 

otrzymywania", które jest uzbrojone w pięć postrzegajšcych czujników, tj. 
w nasze narzšdy zmysłów. Szósty zmysł duchowo

 

ci równieŜ pracuje przez te 

pięć narzšdów zmysłów. To jest on równieŜ dzieli się na pięć czę

 

ci. 

 
Wędrówka dusz i rozwój pokoleń  
 
Dusze opuszczajš się do ciał materialnych zgodnie z ustalonym porzšdkiem. 
One wracajš do tego 

 

wiata co pewien okres, za kaŜdym razem ubierajšc się 

w nowe ciała. To jest postrzegane przez nas jako rozwój pokoleń, ciała 
nie zmieniajš się z pokoleniami, a natomiast dusze sš coraz bardziej 
rozwinięte od poprzedniego do

 

wiadczenia. 

 
Powłoka fizyczna kaŜdego pokolenia przypomina poprzednie, jednak one się 
róŜniš jedno od drugiego tym, Ŝe w kaŜdym następnym pokoleniu opuszczajš 
siš dusze z dodatkowym do

 

wiadczeniem poprzedniego istnienia w tym 

 

wiecie. One posiadajš zapas nowych sił, które nagromadziły podczas ich 

pobytu "na górze". 
 
Dlatego kaŜde pokolenie ma swój zestaw chęci i swoje cele Ŝyciowe i to 
prowadzi do rozwoju, charakterystycznego wła

 

nie jemu. 

 
KaŜde pokolenie do naszego 

 

wiata opuszczajš się dusze z nowymi chęciami 

potencjalnymi. I te oto chęci w opuszczajšcych się duszach i dyktujš, jak 

background image

będzie się rozwijała nauka, kultura, sztuka, stosunki etc. w tym 
pokoleniu. 
 
Wszystko jest zadawane z góry jeszcze do tego, jak dusze opu

 

ciły się do 

tego 

 

wiata i rozwinęły w masę pokolenia. Widzšc wła

 

 

ciwo ci 

opuszczajšcych się dusz, moŜna przewidzieć wszystkie wydarzenia w tym 
pokoleniu do najdrobniejszych szczegółów. PoniewaŜ informacja duchowa, 
która jest załoŜona w duszach, włšcza do siebie całkowicie wszystko! 
 
Nawet jeŜeli dane pokolenie nie przychodzi do chęci poznania wyŜszej 
rzeczywisto

 

 

ci i nie osišga u wiadomienia Stwórcy, ono wszakŜe robi 

okre

 

lonš pracę, która się wyraŜa przez cierpienia, przez które ono 

przechodzi. 
 
W taki sposób ono gromadzi swój stosunek do egoizmu, wskutek którego te 
cierpienia i odczuwa. Prawda na razie sš to jeszcze nie u

 

wiadomione 

cierpienia. I ich 

 

ródło, Ŝe one sš odczuwane wskutek egoizmu, jeszcze 

nie jest u

 

wiadomione. 

 
Lecz skutek, zgromadzenie tych cierpień z pokolenia na pokolenie, 
doprowadzi do u

 

wiadomienia tego, Ŝe z góry opuszcza się tylko dobro 

absolutne, a tylko wskutek tego, Ŝe jest ono odczuwane w chęciach 
egoistycznych, to dobro absolutne jest odczuwane jak asolutne zło! Rozwój 
pokoleń przyprowadzi je do poznania prawdziwej rzeczywisto

 

ci. 

 
PoniewaŜ w kaŜdej epoce historycznej do naszego 

 

wiata opuszczajš się 

dusze innego typu, one potrzebujš róŜnego zarzšdzania. Zarzšdzania, które 
odpowiadało by typowi dusz, który się znajduje w danym momencie w tym 

 

wiecie. 

 
Dlatego w kaŜdym pokoleniu sš ludzie, którzy prowadzš nas po drodze 
duchowego posunięcia się. Oni piszš księgi i formujš grupy uczniów po to, 
by dać nam metodykę pojęcia prawdziwej rzeczywisto

 

ci, najbardziej 

odpowiedniš danemu pokoleniu. 
 
W "Przedmowie do księgi"Zohar" Baal ha-Sulam mówi o tym, Ŝe w cišgu 
sze

 

ciu tysięcy lat dusze opuszczajš się do tego 

 

wiata. Z kaŜdym 

pokoleniem te dusze sš coraz bardziej niedobre, coraz "grubsze". 
 
Dusze kaŜdego następnego pokolenia potrzebujš specjalnej naprawy. Na 
poczštku w cišgu pierwszych dwóch tysięcy lat na ziemię opuszczały się o 
tyle czyste dusze, Ŝe w celu wypełnienia zleconego im zadania nie 
potrzebowały nawet Tory. Dla ich rozwoju wystarczało, Ŝe znajdowały się 
na ziemi bez specjalnych 

 

rodków osišgnięcia duchowo

 

ci. 

 
To był okres zgromadzenia do

 

wiadczenia i cierpień w tym 

 

wiecie. Faktu 

istnienia w tym 

 

wiecie wystarczało do posunięcia się do naprawy. 

Zgromadzone cierpienia pchały duszę ku temu, by wyj

 

ć

 z tego męczšcego 

stanu. Chęć wyj

 

cia ze stanu cierpienia i jest siłš napędowš rozwoju 

ludzko

 

ci. 

 
W cišgu następnych dwóch tysięcy lat dusze do swego rozwoju potrzebowały 
jawnej Tory i wypełniania Przykazań i to wystarczało. 
 
One pojmowały Przykazania jako czynno

 

 

cie zwišzane z tym  wiatem. 

Prostego wypełniania wystarczało, by się oczy

 

cić i posunšć ku naprawie 

ostatecznej. 
 

background image

Lecz przez te swoje czynno

 

cie dusze jeszcze nie skończyły wykonywania 

zleconego im zadania. Ilo

 

ć

 dusz jest ograniczona, ich umownie jest 600 

000. WcišŜ te same dusze kaŜdy raz opuszczajš się na ziemię w celu 
dalszego posunięcia się i ku swojej naprawie. 
 
Kiedy nazywamy dusze, opuszczajšce się na ziemię, cienkimi lub grubymi, 
mamy na my

 

li, ile im jeszcze pozostało do naprawy ostatecznej. Dusza, 

która potrzebuje większej naprawy, uwaŜa się za bardziej grubš. 
 
Drugi okres opuszczania się innych dusz trwał do 15 wieku i skończył się 
wraz z pojawieniem się AR"I, który napisał, Ŝe zaczynajšc od jego czasów 
zajęcie Kabałš jest nie tylko poŜšdane, lecz i obowišzkowe dla kobiet i 
męŜczyzn, dzieci i dorosłych i innych narodów. 
 
To się tłumaczy tym, Ŝe dusze w swoim rozwoju osišgnęły taki etap, gdy 
kaŜda opuszczajšca się na ziemię dusza, posługujšc się specjalnš 
metodykš, opracowanš przez AR"I jest w stanie doj

 

ć

 do pojęcia prawdziwej 

rzeczywisto

 

ci i do swej naprawy ostatecznej. W taki sposób kaŜda dusza 

moŜe osišgnšć to, co jej w istocie przeznaczone, po co ona się opuszcza 
do tego 

 

wiata. 

 
I tylko tym jest uwarunkowane powszechne odsłonięcie prawdziwej 
rzeczywisto

 

ci. Ono się urzeczywistni, gdy cała ludzko

 

ć

 odkryje sobie 

prawidłowo

 

ci konstrukcji 

 

wiata i wtedy nastšpi koniec wszelkiemu 

cierpieniu i bólu. 
 
Kiedy się dowiemy, jak działa na nas rzeczywisto

 

ć

 i jak my reagujemy na 

niš, przestaniemy psuć to, czego psuć nie moŜna, więcej nie będziemy 
przepuszczać moŜliwo

 

ci zrobienia tego, co warto robić i wszystkie nasze 

działania będš prawidłowe. Wtedy między nami i odsłoniętym przed nami 

 

wiatem nastšpi pełna harmonia. 

 
Lecz na razie tylko psujemy i tylko po czasie widzimy, Ŝe zepsuli

 

my. 

Przy tym nie mamy Ŝadnej moŜliwo

 

ci tego uniknšć. Z powodu tego cała 

ludzko

 

ć

 coraz głębiej wchodzi w 

 

lepš uliczkę, wchodzi w coraz to 

większe nieprzyjemno

 

ci i problemy. 

 
Cierpienia się nasilajš po to, by w końcu ludzko

 

ć

 u

 

wiadomiła potrzebę 

duchowego wspinania się. Powinni

 

my zrozumieć, Ŝe nie mamy innego wyj

 

cia 

poza poznaniem 

 

wiata duchowego, którego czę

 

 

ciš jeste my. 

 
U

 

wiadomienie tego w istocie zmieni naszš sytuację, przyprowadzi nas do 

nowego stanu. Zaczniemy działać 

 

wiadomie, przedstawiajšc sobie cel 

ostateczny, działać jako ludzko

 

ć

, a nie jako odrębne jednostki. 

 
Człowiekiem nazywa się "dusza", a nie jego ciało. Ciało moŜna zmienić, 
jak dzisiaj juŜ umiejš przeszczepiać oddzielne narzšdy. 
 
MoŜna juŜ dzi

 

 wyobrazić, Ŝe człowiekowi stopniowo przeszczepiono 

wszystkie narzšdy. Więc i co od niego pozostało? Pozostała wła

 

nie czę

 

ć

 

duchowa, która się nazywa "człowiek". Ciało jest uŜyteczne tylko w tym, 
Ŝ

e sprzyja pracy duszy, która w nim zawarta. 

 
Opuszczajšc się do tego 

 

wiata, dusze przez cierpienia uzyskujš 

do

 

wiadczenie i to się nazywa "droga cierpień". To do

 

wiadczenie słuŜy 

rozwojowi duszy. W kaŜdej następnej wędrówce wewnętrzne, nie

 

wiadome 

dšŜenie duszy do duchowego wzrasta. 
 

background image

Dusza coraz bardziej natarczywie potrzebuje odpowiedzi na pytania o 
rzeczywisto

 

ci, w której istnieje, o swoim 

 

ródle, o sensie istnienia, o 

sensie znajdowania się w tym 

 

wiecie, kim jestem i po co istnieję? 

 
Zgodnie z tym dusze bywajš bardziej rozwinięte lub mniej. W

 

ród nich sš 

takie, dšŜenie których do poznania prawdy o tyle ogromne, Ŝe nie sš w 
stanie utrzymać się w ramach tego 

 

wiata. 

 
Po otrzymaniu prawdziwych księg i kierownictwa przychodzš do poznania 

 

wiatów duchowych, stajš się kabalistami. 

 
Rzeczywisto

 

ć

 tego 

 

wiata jest zorganizowana w taki sposób, Ŝeby dusze 

opuszczały się na ziemię, u

 

wiadamiały egoizm jako zło i naprawiały 

siebie od niego. Wtedy opuszczanie się duszy do ciała podnosi dusze na 
poziom 620 razy większy niŜ ten, z którego one się opu

 

ciły. 

 
Wspólna, jedna dusza w celu swojej naprawy, opuszczajšc się, dzieli się 
na mnóstwo czę

 

ci mniej więcej egoistycznych. Do naszego 

 

wiata one 

opuszczajš się od mniej egoistcznych do bardziej. Dlatego w kaŜdym 
pokoleniu róŜni się metodyka naprawy dusz. 
 
Duszom pierwszych pokoleń wystarczało istnienia w ciele fizycznym. Na 
następnym etapie potrzeba było praktycznie wypełniać Przykazania. 
 
W nasze czasy naprawa opiera się na wewnętrznej czę

 

ci Tory, od nas się 

potrzebuje realna naprawa naszej najbardziej wewnętrznej chęci. 
 
Naprawa 

 

wiata i człowieka idzie od łatwego do trudnego. Bardziej łatwe 

chęci po naprawie biorš udział w następnej naprawie, pomagajšc naprawiać 
bardziej trudne chęci. 
 
Dusza odczuwa tylko jednš chęć powrotu do swego korzenia, będšc w ciele 
materialnym. Ciało, chęć otrzymywania cišgnie jš z powrotem do tego 

 

wiata, w tym czasie gdy człowiek w swojej 

 

 

 

wiadomo ci pragnie podnie ć 

się, jak tego pragnie dusza. 
 
Ta sprzeczno

 

ć

 zmusza człowieka dawać ogromne wysiłki i on podnosi się 

duchowo 620 razy w porównaniu do stanu przed swoim urodzeniem. 
 
Chęć kaŜdej duszy wrócić do swego 

 

ródła, do tego poziomu, z którego się 

opu

 

ciła do swego ciała fizycznego. Dusza, która nie skończyła swego 

przeznaczenia, wraca do tego 

 

wiata bardziej "fortunnš", bardziej 

zasługujšcš naprawy. 
 
Zgromadzone do

 

wiadczenie i doznane cierpienia oto jest to, co czyni 

duszę bardziej fortunnš. Po opuszczeniu się do ciała fizycznego daje się 
jej bardziej egoistyczna, bardziej silna chęć napełnić tylko siebie samš, 
nie uwzględniajšc otaczajšcych. W taki sposób chęć otrzymywania rozkoszy 
odsłania się coraz bardziej, prowadzi ku dšŜeniu pragnienia wszystkiego. 
 
Czasami nam się wydaje, Ŝe po to by w następnym wcieleniu mieć więcej 
szczę

 

 

cia, powinni my gasić w sobie chęci i namiętno

 

ci. Nie pragnšć 

niczego poza odrobinš poŜywienia i grzania się na słoneczku... 
 
Lecz w istocie jest na odwrót, poniewaŜ następnym razem będziemy bardziej 
surowi, wymagajšcy, chytrzy i agresywni.Nas będzie pchała chęć znale

 

ć

 

drogi autentycznego samoodsłonięcia i to zbliŜy nas do celu ostatecznego. 
 

background image

WyŜsza siła chce, by

 

my całkowicie wypełnili rozkoszami duchowymi, by

 

my 

przyszli do najbardziej doskonałego poziomu, co jest moŜliwe tylko 
posiadajšc duŜš chęć. 
 
Tylko posiadajšc duŜš, lecz naprawionš chęć człowiek moŜe osišgnšć 
odkrycie 

 

wiatów duchowych i stać się rzeczywi

 

cie silnym i aktywnym. 

Człowiek z małš chęciš, chociaŜ i nie moŜe mocno zaszkodzić, nie moŜe być 
i szczególnie uŜyteczny. 
 
Chęć się nazywa "naprawiona" tylko wtedy, gdy do jego czynno

 

ci 

domieszana wła

 

 

ciwo ć oddawania. Poczštkowo tej wła

 

 

ciwo ci w nas nie ma. 

Człowiek uzyskuje jš w procesie uczenia się Kabały. 
 
W zaleŜno

 

ci od poziomu rozwoju chęci otrzymywania rozkoszy dusze tworzš 

piramidę.U podstaw piramidy znajduje się duŜa ilo

 

ć

 dusz z małš chęciš 

otrzymywania. Ich chęci sš materialne, one dšŜš do wygodnego Ŝycia, które 
zadowala ich potrzeby zwierzęce, takie jak jedzenie, sen, seks. 
 
Następnie idš dusze z większš chęciš do bogactwa, ilo

 

ć

 ich mniejsza, niŜ 

poprzednich. Ci ludzie sš gotowi oddać Ŝycie po to, by się wzbogacić, dla 
tego celu sš zdolni na wszelkie ofiary.  
 
Za nimi idš ludzie, gotowi na wszystko dla władzy, im jest waŜne kierować 
innymi i znajdować się w pozycji siły. 
 
Jeszcze większa chęć- chęć wiedzy. Sš to uczeni, którzy po

 

więcili swoje 

Ŝ

ycie przyszłym odkryciom. Oprócz tego w Ŝyciu niczego nie potrzebujš. 

Takich ludzi na 

 

wiecie jeszcze mniej. 

 
Najsilniejsza chęć, jaka moŜe być w człowieku - to chęć osišgnięcia 

 

wiatów duchowych, prawdziwie rozwinięta jest tylko u jednostek Wszystko 

jest zbudowane zgodnie z tš piramidš. 
 
W samym człowieku jego chęci sš zorganizowane na takiej samej zasadzie. 
Człowiek powinien obrócić tę piramidę tak, Ŝeby cały cięŜar wypadł na 
najczystszš, na prawdziwie wiecznš chęć. 
 
On powinien troszczyć się o materialne o tyle, o ile jest to konieczne, a 
całš energię, wszystkie wysiłki skierować na pielęgnowanie wzrostu w 
sobie chęci do duchowego. Osišgnšć to moŜna tylko za pomocš prawidłowej 
nauki, w prawidłowej grupie, pod kierownictwem rawa kabalisty. 
 
JeŜeli podczas nauki człowiek pragnie zwiększyć swojš chęć duchowego, 

 

wiatło, które nas otacza, zaczyna mu 

 

wiecić, pobudzajšc go pragnšć 

jeszcze bardziej. W tej sytuacji rola decydujšca naleŜy do zajęć w grupie 
i kierownictwa nauczyciela rawa. 
 
Podstawowa róŜnica, nowe, co się pojawiło w duszach, opuszczajšcych się w 
nasze czasy, jest to, Ŝe w nich coraz bardziej wyra

 

nie przejawia się 

chęć pojšć systemy duchowe, duchowe struktury. 
 
One chcš czego

 

 takiego, co znajduje się nad naszym 

 

wiatem. Nawet zwykli 

ludzie zaczynajš odczuwać brak czego

 

 duchowego. 

 
I chociaŜ to "duchowe" rozumiejš oni jak róŜnego rodzaju magie, lecz jest 
to juŜ co

 

 nowego na drodze poszukiwań prawdziwej rzeczywisto

 

ci. 

 

background image

JeŜeli w naszym pokoleniu pojawi się bardziej silna chęć, pochodzšca od 
dusz, wtedy i system wykładania Kabały będzie zmieniony zgodnie z nowymi 
duszami, które się pojawiły. 
 
Za ostatnie piętna

 

cie lat odbywa się bardzo szybki i aktywny rozwój w 

opuszczajšcych się duszach. Chęć, która dana tym duszom i kierunek tej 
chęci jest bardziej silna i prawdziwa. Jest to kierunek na pojęcie samej 
prawdy, a nie czego innego. 
 
Dzisiaj juŜ trudno wykładać na podstawie starego systemu. Człowiek chce 
wiedzieć bezpo

 

rednio o sobie. Nie satysfakcjonujš go interpretacje 

"tego,co napisane", on pragnie wiedzieć wręcz o sobie. 
 
On potrzebuje jasnego wytłumaczenia, lecz nie interpretacji Tory. On ma 
istotne zadanie poznać siebie. Dlatego nie wykluczone, Ŝe juŜ nam będzie 
odkryta z góry nowa metodyka wykładania Kabały. 
 
Rozwój technologii i Kabały  
 
Badamy 

 

wiat, posługujšc się w tym celu naszymi narzšdami zmysłów, 

rozumem i siłami duchowymi. Rozum i do

 

wiadczenie pokoleń pomaga nam 

rozszerzyć granice naszych uczuć. 
 
Wszystko, co rozumiemy i wiemy, otrzymali

 

 

my jako rezultat badania  wiata 

za pomocš naszych narzšdów zmysłów i poza tym nie istnieje Ŝadnej innej 
wiedzy. Rozwój materialny w tym 

 

wiecie poczštkowo jest dany człowiekowi 

w celu rozwoju punktu w jego sercu. 
 
Nie ma w tym 

 

wiecie niczego, co było by stworzone lub zrobione, nie 

majšc jedynego celu - zbliŜenia człowieka do duchowego. Proces rozwoju 
ludzko

 

 

ci, cierpienia oddzielnych ludzi i ludzko ci w cało

 

ci majš tylko 

jeden cel - rozwić punkt w sercu. 
 
Nie istnieje niczego, oprócz człowieka i wyŜszej siły duchowej i celem 
tej wyŜszej siły duchowej jest zbliŜenie człowieka do siebie. 
 
Po to by osišgnšć duchowo

 

ć

, człowiek nie powinien cierpieć. Gdyby 

cierpienie było nieuniknione, nie była by dana moŜliwo

 

ć

 przej

 

cia tej 

drogi bez cierpień. Nie była by dana metodyka osišgnięcia tegoŜ celu za 
pomocš Kabały. 
 
Nikt z nas nie jest nowš duszš, wszyscy posiadamy do

 

wiadczenie 

przeŜytego za okres naszych poprzednich wcieleń. W cišgu sze

 

ciu tysięcy 

lat do naszego 

 

wiata opuszczajš się dusze, które juŜ jednokrotnie tutaj 

były. 
 
To nie sš nowe dusze, a dusze innego typu, które bardziej się zbliŜyły w 
swoim rozwoju do duchowo

 

ci. Z tego samego powodu wraz ze zmianš pokoleń 

nasz 

 

wiat odczuwa rozwój technologiczny, materialny, który jest 

uwarunkowany tš naszš duchowš aspiracjš, rozwojem, który jest obserwowany 
u opuszczajšcych się do nas dusz. 
 
Wszelki rozwój jest skierowany ku ostatecznej naprawie dusz. 
Technologiczny, materialny rozwój jest rezultatem rozwoju duchowego 
opuszczajšcej się do naszego 

 

wiata duszy. Dusza, która bardziej się 

zbliŜyła do swej naprawy ostatecznej, potrzebuje innych sposobów wpływu 
na niš. Wszystkie odkrycia, które sš dokonywane w naszym 

 

wiecie, 

stanowiš rezultat odkryć duchowych. 

background image

 
Wszystko, co poprzednio było przed nami ukryte, a teraz się odkryło, 
nazywa się odkryciem. To jest jak odnale

 

ć

 co

 

 we mgle: mgła stopniowo 

się rozprasza i obraz staje się coraz bardziej wyra

 

ny. 

 
Tak i nasze dusze, one cierpiały w cišgu wielu wcieleń, póki nie 
osišgnęły takiego stanu, gdy moŜna im odkryć nieco z bardziej wysokiego. 
Podczas przerw odkrywamy prawa materialne, poznajemy przyrodę. 
Niespodzianie się dowiadujemy, Ŝe istnieje co

 

 jeszcze, co dotychczas 

było ukryte przed nami. 
 
Dusze naprawiajš się od łatwego do trudnego: zaczynajšc od najbardziej 
cienkich i czystych i kończšc grubymi i niedobrymi. Szybkie zmniany w 
naszym Ŝyciu codziennym i rozwój technologiczny pomagajš człowiekowi 
u

 

wiadomić zło i naprawić siebie w cišgu ludzkiego Ŝycia. Przyroda dusz, 

opuszczajšcych się w kaŜdym okresie czasu, oto jest to, co okre

 

la formę 

otaczajšcego nas 

 

wiata. 

 
Im gorsze stajš się dusze, tym gorsza sytuacja, którš tworzy rozwój 
technologiczny, posuwajšca człowieka do u

 

wiadomienia zła. Dlatego w 

naszych czasach tak samo jak wiedza technologiczna nie pomaga nam w 
naszej wewnętrznej naprawie, nie moŜe ona pomóc nam i na zewnštrz. Nie 
zwaŜajšc na całš doskonało

 

ć

 naszych 

 

 

rodków, nie jeste my w stanie 

polepszyć nasze Ŝycie. 
 
W istocie rzeczy w tym, co człowiek odnajduje wewnštrz siebie i w tym, co 
odkrywa na zewnštrz, on widzi tylko zło, w tym jest cały sens rozwoju 
technologii, społeczeństwa, państwowo

 

ci, kultury etc. On odkrywa, Ŝe 

zawładnięcie materiš i wiedzš nie ratuje go od cierpień, a w większym 
stopniu dodaje do tych cierpień nowe. 
 
Dlatego jeszcze pięćset lat temu wielki AR"I pokre

 

lał, Ŝe nie jest to 

moŜliwe wykonać naprawę ostatecznš i przyj

 

ć

 do stanu ostatecznego ("gmar 

tikun") bez Kabały.Kabała uczy nas wykorzystywać naszš chęć otrzymywania. 
 
Teraz nasza chęć otrzymywania jest nieskończenie mała w porównaniu z tš, 
którš będziemy mogli uzyskać, rozwijajšc punkt w sercu. Człowiek się 
rodzi z małš chęciš otrzymywania rozkoszy tylko tego 

 

wiata. 

 
On pragnie tylko tego, co on jest w stanie wyobrazić i nie więcej. On 
moŜe Ŝyczyć sobie tylko to, na co mu wystarcza wyobra

 

ni. On pragnie mieć 

kilka mieszkań w dobrym miejscu, jedno dwa auta, je

 

ć

 obiady w 

luksusowych restauracjach etc. 
 
Rodzimy się z bardzo małš i ograniczonš chęciš otrzymywania. Nie mamy 
pojęcia, czym sš prawdziwe przyjemno

 

ci, poniewaŜ w tym 

 

wiecie, w którym 

wszyscy istniejemy, nasze chęci sš ograniczone rozkoszami zwierzęcymi. 
 
ś

eby pojšć to, co się znajduje poza granicami tego 

 

wiata i nawet 

zrozumieć ten 

 

 

wiat w jego prawdziwej postaci, powinni my posiadać 

nieskończenie duŜš chęć otrzymywania, miliardy razy większš, niŜ nasza 
chęć. 
 
JeŜeli pójdziemy drogš naturalnš, będziemy cišgle uciekać od celu, 
poniewaŜ ta droga niesie nam tylko cierpienia, problemy i trudno

 

ci. I 

tak do tego czasu zanim człowiek trafia na my

 

l, Ŝe mu w ogóle nie warto 

pragnšć rozkoszy. 
 

background image

Materialne ciało machinalnie utrzymuje człowieka, zmuszajšc go dšŜyć 
tylko do tego, co on jest w stanie osišgnšć. PoniewaŜ program podstawowy 
naszego ciała - to minimum cierpień. Dlatego kiedy trzeba, ciało 
zmniejsza chęci, jak widzimy u starców, chorych. 
 
Za pomocš ćwiczeń człowiek uczy siebie zmniejszać cierpienia. On zmusza 
siebie "zadowalać się małym", wychodzšc z załoŜenia o tym, Ŝe i tak nie 
będzie mógł spełnić wszystkie swoje chęci. Ta droga ostatecznie 
przyprowadza człowieka do negowania i wycie

 

niania swych pierwotnych 

chęci. 
 
Jednak cel stworzenia człowieka w tym, Ŝeby on przyszedł do pojęcia 
wszystkich 

 

wiatów duchowych, aŜ do poziomu samego Stwórcy. Przyj

 

ć

 do 

tego- znaczy osišgnšć to, a to nie jest moŜliwe bez duŜej chęci 
otrzymywania. DuŜš chęć otrzymywania moŜna rozwić w sobie stopniowo, 
zajmujšc się Kabałš. 
 
Obserwowane przez nas masowe rozpowszechnianie się i rozszerzanie 
studiowania Kabały bezpo

 

rednio zwišzane z tym, Ŝe 

 

wiat zbliŜył się juŜ 

do stanu, kiedy wszystko, co powinno było się odbyć w ramach ludzkiego 
istnienia: odkrycia, zniszczenia, podstawowe zmiany globalne, juŜ się 
odbyły. 
 
Więc wszystko, co jest w 

 

wiatach duchowych, juŜ się odbyło w naszym 

 

wiecie. Wszystko, poza jednym: pojęciem duchowym, duchowš wspinaczkš 

naszego 

 

 

wiata do poziomu  wiata duchowego, zlania się obu 

 

wiatów. 

 
Ten proces zaczšł nabierać na sile w dwudziestych latach naszego 
stulecia. Teraz on się rozwija z niebywałš szybko

 

ciš, z kaŜdym rokiem 

wzrastajšc niby 

 

nieŜna kula. 

 
Obserwujemy, co się dzieje na naszej stronie internetowej, która istnieje 
tylko dwa lata i widzimy, jak co miesišc wzrasta intensywnie liczba 
ciekawišcych się. Internet pozwala obserwować rozpowszechnienie się tego 
procesu na całym 

 

wiecie. 

 
NiezaleŜnie od zdolno

 

ci, przynaleŜno

 

ci, ludzie z róŜnych końców 

 

wiata, 

róŜnie wychowani ciekawiš się Kabałš i rozumiejš, Ŝe Kabała - to nie 
jeszcze jedna nauka, Ŝe nie jest to nauka o gwiazdach, znakach Zodiaku, 
duchach, aniołach. 
 
Oni widzš, Ŝe studiowanie Kabały prowadzi ich do rozumienia przyczyn, sił 
napędowych i więzi wewnętrznych naszego 

 

wiata. Oni uczš się poznawać 

swojš przyrodę, sens swego istnienia, widzieć to, co się dzieje dookoła. 
 
To pozwala im widzieć wyra

 

nie, co się odbywa, jak z nimi, tak i dokoła 

ich i jak nie być zaskoczonymi znienacka przez te raptowno

 

ci i 

nieprzyjemno

 

ci, które się zdarzajš w Ŝyciu. 

 
Oni zaczynajš wyra

 

nie widzieć, rozumieć, wiedzieć, w jaki sposób powinni 

reagować na to, co się dzieje, zaczynajš jawnie widzieć rezultaty swoich 
czynno

 

ci, wię

 

 przyczyny i skutku w Ŝyciu. 

 
Ten, kto się zajmuje Kabałš, głębiej pojmuje tę materię, z którš on 
pracuje niezaleŜnie od sfery wiedzy: czy w psychologii, w medycynie, w 
mechanice lub komputerach. 
 

background image

Ostatecznie droga cierpień powinna przyprowadzić całš ludzko

 

ć

 do 

naprawy. Jest to proces nagromadzenia wewnštrz duszy, który się odbywa 
bez wiedzy człowieka, w niedostępnej naszemu pojmowaniu formie. 
 
KaŜde cierpienie, kaŜdy wysiłek, kaŜda czynno

 

ć

 wewnętrzna, dowolna nasza 

chęć wszystko to gromadzi się w nas w 

 

wiecie duchowym. Nic nie znika, 

wszystko, co przeŜywali

 

my podczas Ŝycia, pozostaje nietknięte, jak w 

zamkniętej skrzynce, włšcznie z my

 

lami, chęciami i wiedzš. 

 
Na poczštku dzieła stworzenia wszystko było przemieszane. Stopniowo 
ludzko

 

ć

 wyodrębnia te szczególno

 

ci, detale jednš od drugiej. 

Ostatecznie ludzko

 

ć

 zrozumie, Ŝe rozwój tylko na podstawie chęci 

otrzymywać, prowadzi do cierpień i nie wychodzi jej na korzy

 

ć

 
To odkrycie ludzko

 

ci powinno się odbyć w takiej formie, Ŝeby siła tego 

przejrzenia doprowadziła by do negowania całej naszej przyrody 
materialnej. 
 
Ten proces będzie się rozwijał w cišgu wielu pokoleń. Lecz jest inna 
droga, pozbawiajšca nas od tych cierpień, prosta i szybka, otwarta 
wszystkim tym, kto chce ulŜyć swoje cierpienia. Ona nazywa się "drogš 
Tory". 
 
Pojęcie "droga Tory" rozumiemy nie tak, jak jest to powszechnie przyjęte. 
Ma się na my

 

li droga, pozwalajšca człowiekowi przeŜyć i otrzymać 

wszystkie rozkosze i przyjemno

 

ci, które mu przyszykowane bez 

jakichkolwiek ograniczeń. 
 
Tylko w tym celu dana nam droga Tory. Droga Tory jest sprzeczna z 
przyrodš człowieka, lecz tš drogš jest moŜliwe osišgnięcie celu, setki 
razy skrócajšc swojš drogę w porównaniu z naturalnš, bez studiowania 
Kabały, jeŜeli człowiek czyta i studiuje księgi, pozostawione nam przez 
kabalistów. 
 
Wszystkie księgi Tory sš napisane przez ludzi, którzy byli na duchowym 
poziomie pojęcia. 
 
Uczšc się z nich, człowiek, który ma prawdziwy zamiar naprawienia się i 
podniesienia się nad swojš naturš, pobudza na siebie 

 

wiecenie 

otaczajšcego 

 

wiatła, które rozwija punkt w jego sercu. 

 
Cecha szczególna księg kabalistycznych w tym, Ŝe pobudzajš one otaczajšce 

 

wiatło o tyle intensywne, Ŝe nawet grube dusze naszego pokolenia 

otrzymujš odpowiedniš naprawę. W taki sposób kaŜdy człowiek moŜe zaczšć 
naprawiać siebie. 
 
Prawdziwe 

 

ródła duchowe  

 
Tym, kto pragnie pojšć 

 

wiat duchowy, rekomenduje się czytać tylko księgi 

wielkich kabalistów naszych czasów: rawa Jehudy Aszlaga i jego starszego 
syna rawa Barucha Aszlaga. W ich dziełach zawarta jest współczesna 
metodyka pojęcia duchowo

 

ci, odpowiednia duszom naszego pokolenia. 

 
To nie znaczy, Ŝe wszystkie inne księgi nie sš prawidłowe, one nie 
odpowiadajš naszym duszom, poniewaŜ sš napisane w innych epokach. Starszy 
syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Szalom Aszlag, kontynuował dzieło swego 
ojca. Jego księgi sš zbudowane na tych zasadach, on odsłania napisane 
przez jego ojca, czyni bardziej łatwym tłumaczenie "Zoharu" i utworów 

background image

AR"I. Wszystkie podstawowe idee i metodyka Kabały, dzieła wielkich 
kabalistów J. i B.Aszlagów sš po rosyjsku w serii moich księg 
"Kabała.Tajna nauka". WyŜsza opatrzno

 

ć

 przyprowadziła mnie w 1979 roku 

do rawa Barucha Aszlaga i do jego 

 

mierci, w cišgu 12 lat byłem jego 

uczniem, asystentem i sekretarzem. 
 
Język Kabały - język gałęzi  
 
Kabali

 

ci piszš o tym, co odczuwajš w wyŜszych 

 

wiatach, o tym, co się im 

tam otwiera, o wyŜszych siłach w pierwszej kolejno

 

ci takim kabalistom, 

jak oni, poniewaŜ w przekazie wiedzy od jednego do drugiego jest duŜa 
korzy

 

ć

 dla obu stron. 

 
I juŜ w drugiej kolejno

 

ci to napisane wszystkim pozostałym, wszystkim, 

kto nie posiada odczucia duchowego, tym, przed którymi 

 

wiaty duchowe sš 

jeszcze ukryte. 
 
Zwykły człowiek, studiujšcy pisma kabalistyczne, studiuje to, co jest 
przed nim ukryte. Tylko po tym, jak za po

 

rednictwem nauki on uzyskuje 

szósty zmysł, zaczyna widzieć i odczuwać to, co poprzednio było ukryte i 
wtedy ono staje się mu jawne. W swojej istocie kierunek badania i rozwój 
w dowolnej dziedzinie wiedzy w naszym 

 

 

wiecie i w duchowych  wiatach jest 

taki sam, od ukrytego do jawnego. 
 
Wyłuszczajšc odczuwane przez nich pojęcia duchowe, swoje wraŜenia od sił 
duchowych, kabali

 

ci posługiwali się wieloma językami. RównieŜ w naszym 

 

wiecie korzystamy z róŜnych 

 

 

rodków wyrazisto ci w celu przekazu naszych 

uczuć i wiedzy. 
 
Nasze uczucia jest niemoŜliwie wyrazić słowami. Dlatego gdy chcemy 
wyrazić swoje uczucie i przekazać je innemu, ubieramy je w powłokę. 
Czynimy to po to, Ŝeby rozmówca mógł pojšć tę powłokę, zrozumieć i 
odtworzyć w sobie to uczucie, które my czujemy. 
 
On postrzega powłokę i samodzielnie odsłania jej tre

 

ć

 wewnętrznš. Tak on 

nas rozumie. Gdy przeŜywam okre

 

lone uczucie i chcę przekazać je w takiej 

powłoce, Ŝeby mój rozmówca mógł zrozumieć i odtworzyć je w sobie, 
przekazuję swoje uczucie słowami. 
 
W naszym 

 

wiecie istnieje umowa powszechna o posługiwaniu się językiem. 

Dzięki temu, gdy odczuwam słodycz i mówię "słodko", mój rozmówca od razu 
rozumie mnie. W nim pobudza się to samo pojęcie i tenŜe smak. 
 
Odczucia, doznawane przez kabalistę, sš wyŜej naszego poziomu. Jednak on 
pragnie w jaki

 

kolwiek sposób przekazać nam swoje wraŜenia od rzeczy, 

które my nie jeste

 

my w stanie sobie wyobrazić. 

 
On robi to za pomocš 

 

 

 

rodków wyrazisto ci naszego  wiata. Zwykle on 

posługuje się słowami, rzadziej d

 

więkami, moŜna posługiwać się i innymi 

formami wyraŜenia. 
 
Kabalista, który pojšł rzeczywisto

 

ć

 duchowš, odczuwa jš, lecz nie 

znajduje słów po to, by jš opisać, poniewaŜ w duchowym sš tylko same 
odczucia. 
 
To jest podobne do tego, jak w naszym 

 

 

wiecie nie jeste my w stanie 

dokładnie opisać swoje odczucia, wcišŜ jeszcze nie umiemy zamierzać i 

background image

porównywać uczucia i dlatego posługujemy się róŜnymi słowami 
pomocniczymi. 
 
Kabali

 

ci doznajš odczucia duchowe, lecz poniewaŜ tam, w duchowym nie 

istniejš nazwy, nadajš przeŜywanym pojęciom imiona "gałęzi" w naszym 

 

wiecie. Język księg kabalistycznych nazywajš "językiem gałęzi". 

 
Jest to język, który bierze słowa naszego 

 

wiata i korzysta z nich w celu 

wyja

 

nienia pojęć duchowych. Dzięki temu, Ŝe kaŜdemu pojęciu duchowemu 

odpowiada zjawisko materialne w naszym 

 

wiecie, kaŜdy korzeń duchowy nosi 

swoje imię i imię swojej gałęzi. Dlatego nie ma Ŝadnego problemu w tym, 
Ŝ

e korzenie sš nazywane imionami gałęzi. 

 
Raw J.Aszlag pisze w swojej księdze "Talmud Eser ha-Sfirot" (cz.1, 
Postrzeganie wewnętrzne): "I dlatego mędrcy Kabały wybrali szczególny 
język, który moŜna nazwać "językiem gałęzi", poniewaŜ nie mamy Ŝadnej 
istoty, ani kierownictwa jakiejkolwiek istoty w tym 

 

wiecie, która by nie 

pochodziła od swego korzenia w wyŜszym 

 

wiecie, a na odwrót, poczštek 

kaŜdego przedmiotu w tym 

 

wiecie znajduje się w wyŜszym 

 

wiecie i potem 

opuszcza się do tego 

 

wiata. 

 
Dlatego znale

 

li sobie mędrcy gotowy język bez dodatkowych wysiłków i za 

jego pomocš mogli przekazywać swoje pojęcia wzajemnie jak ustnie, tak i 
pisemnie, z pokolenia na pokolenie, poniewaŜ wzięli oni nazwy gałęzi w 
tym 

 

wiecie, gdzie kaŜda nazwa mówi za siebie, niby wskazujšc palcem na 

swój wyŜszy korzeń, znajdujšcy się w systemie 

 

wiatów wyŜszych. 

 
Kabali

 

ci posługujš się językiem gałęzi, które widzimy w naszym 

 

wiecie, 

w celu zaznaczania korzeni w 

 

wiatach duchowych. KaŜdej sile i kaŜdej 

czynno

 

 

ci w naszym  wiecie odpowiada siła i czynno

 

ć

 w 

 

wiatach 

duchowych, stanowišce jej korzeń. 
 
Oni wzajemnie jednoznacznie odpowiadajš jeden drugiemu w taki sposób, Ŝe 
kaŜda siła duchowa kontroluje tylko jednš siłę, stanowišcš jej gałš

 

 w 

tym 

 

wiecie. 

 
O tej bezpo

 

redniej więzi powiedziano: "Nie ma Ŝadnej trawki na dole, u 

której by nie było anioła (siły) na górze, który jš bije i mówi jej: 
"ro

 

nij"(tj. jej przyczyna)". Jak powiedziano wyŜej, nie ma Ŝadnego 

przedmiotub tutaj, któremu by nie odpowiadała siła w 

 

wiatach duchowych. 

 
Dzięki tej 

 

cisłej zgodno

 

ci i z powodu tego, Ŝe w duchowym nie ma nazw, 

a istniejš tylko uczucia i siły, kabali

 

ci wykorzystujš nazwy gałęzi w 

naszym 

 

wiecie w celu zaznaczania ich korzeni duchowych. 

 
Raw J.Aszlag, Baal ha-Sulam, w innym miejscu tak pisze o języku gałęzi: 
"I na podstawie wszystkich wyja

 

nień zrozum, dlaczego w księgach 

kabalistycznych czasami znajdujemy nazwy wręcz przeciwne duchowi 
ludzkiemu. 
 
I szczególnie często imi się posługujš w podstawowych księgach 
kabalistycznych, to jest w księdze "Zohar" i w utworach AR"I. I one 
wprawiajš w zakłopotanie: po co powinni byli ci mędrcy posługiwać się 
takimi niskimi nazwami w celu wyraŜenia tak wysokich i 

 

więtych pojęć? 

 
Jednak jak juŜ wyja

 

 

nili my, w celu wyłuszczenia tej nauki całkiem nie 

jest to moŜliwe wykorzystać Ŝaden inny język w 

 

wiecie, oprócz 

background image

specjalnego języka, "języka gałęzi", który jest oparty na odpowiadaniu 
wyŜszym korzeniom. 
 
Dlatego jasne jest, Ŝe nie moŜna pozostawić Ŝadnej gałęzi lub jej 
szczególnego przypadku z powodu jej nisko

 

ci i nie wykorzystać jej w celu 

wyraŜenia wła

 

ciwego pojęcia w systemie nauki, poniewaŜ nie odnajdzie się 

w naszym 

 

wiecia Ŝadna inna gałš

 

 

, którš mogli by my wzišć zamiast jej. 

 
PoniewaŜ podobnie do tego, jak dwa włosy nie mogš rosnšć z jednego 
korzenia, tak nie ma i dwóch gałęzi, naleŜšcych do jednego korzenia. Tak, 
więc jeŜeli pozostawimy jaki

 

 szczególny wypadek, nie wykorzystujšc go, 

zauwaŜymy, Ŝe tracimy pojęcie duchowe, które mu odpowiada w 

 

wiecie 

wyŜszym. 
 
PoniewaŜ nie mamy Ŝadnego innego słowa w zamian, by wskazać na ten sam 
korzeń i teraz nie mamy Ŝadnej pretensji do nich, Ŝe posługujš się 
przeciwnymi nam nazwami, poniewaŜ nie majš wolno

 

ci wyboru nazw, ni 

zmienić, ni zamienić złe na dobre lub dobre na złe. 
 
I zawsze powinni przytaczać 

 

 

ci le tš gałš

 

 lub szczególny przypadek, 

jaki wskazuje palcem na swój wyŜszy korzeń w całej koniecznej dla sprawy 
mierze. I takŜe powinni poszerzać wyłuszczanie, póki nie będzie 
wystarczajšcym w celu 

 

cisłego okre

 

lenia, zrozumiałego czytelnikowi lub 

słuchaczowi."  
 
DuŜym błędem jest uwaŜanie, Ŝe istnieje jakakolwiel wię

 

 między ciałem 

ludzkim i naczyniem duchowym ("kli"). Ci, którzy tego nauczajš, twierdzš, 
Ŝ

e naczynie duchowe jakoby się obleka w ciało ludzkie. Niby narzšd 

materialny jest narzšdem duchowym. 
 
Stšd czyniš wniosek, Ŝe gdy człowiek wykonuje czynno

 

ć

 materialnš lub 

nawet jaki

 

 

 materialny ruch, on niesie w sobie tre ć duchowš. Niby przez 

to człowiek sprawia realny ruch duchowy. 
 
Ten błšd pochodzi stšd, Ŝe kabali

 

ci pisali swoje księgi w języku gałęzi 

i posługiwali się słowami naszego 

 

wiata w celu zaznaczania pojęć 

duchowych. Ten, kto nieprawidłowo rozumie ich język, oszukuje się. 
 
Dlatego Tora surowo uprzedza: "Nie stwórz sobie boŜka lub wizerunku". Ten 
zakaz odnosi się tylko do próby przedstawić duchowe i Stwórcę w postaci 
materialnej. 
 
Zakaz ten dano nie dlatego, Ŝe będšc w tym 

 

wiecie, człowiek moŜe uczynić 

jakš

 

 szkodę 

 

wiatom duchowym lub Stwórcy, a dlatego Ŝe ten , kto go 

przekracza, nigdy nie będzie mógł pojšć duchowš rzeczywisto

 

ć

. On nie 

będzie mógł pojšć 

 

wiaty duchowe. 

 

 

wiaty duchowe - to miejsce abstrakcyjne (moŜna powiedzieć, wirtualne), w 

którym znajdujš się i działajš tylko same siły i odczucia bez powłoki 
cielesnej nieŜywego, ro

 

linnego, Ŝywego lub człowieka. Trudno prawidłowo 

obja

 

niać pojęcia duchowe i kaŜdy raz trzeba starać się pojšć je 

ponownie. 
 
Dlatego uczeń znowu i znowu powtarza podstawowe pojęcia, takie jak: 
"miejsce", "czas", "ruch", "zniknięcie", "ciało", "czę

 

ci ciała" lub: 

"narzšdy", "stosunek", "pocałunek", "objęcia" do tego czasu, póki nie 
wypracowuje w sobie prawidłowego odczucia kaŜdego z nich. Przyczyna tego, 

background image

Ŝ

e człowiek nie osišga duchowego, odczucia 

 

wiata wyŜszego, polega w 

nieprawidłowej nauce Kabały. 
 
Prawidłowo uczyć się Kabały znaczy:  
 
1) Studiować tylko księgę "Zohar", utwory AR"I, Baal ha-Sulama, RABA"Sza. 
 
2) Nie pojmować Kabałę, jak jš tłumaczš wszelcy "kabali

 

ci", którzy uczš, 

Ŝ

e wszędzie, gdzie napisane "ciało", ma się na my

 

li nasze ciało 

fizjologiczne. Na przykład mówiš, Ŝe w prawej ręce człowieka znajduje się 
sfira chesed, a w lewej - gwura. To akurat i jest przekroczenie surowego 
zakazu Tory: "Nie stwórz sobie bóŜka". 
 
Jednak dlaczego sš wykładowcy, którzy tego uczš i interpretujš to w taki 
sposób? 
 
1.Przede wszystkim dlatego, Ŝe nie sš oni w stanie pojšć inaczej, 
poniewaŜ nie majš doznań duchowych. 
 
2.Gdyby istniał zwišzek bezpo

 

redni ciała fizycznego z siłami duchowymi, 

moŜna by było nauczyć człowieka, jak osišgnšć sukces w tym Ŝyciu i jak 
wyleczyć ciało fizyczne przy pomocy działań materialnych, maskujšcych się 
w duchowo

 

ć

. I za takie nauczanie moŜna by było brać niezłš płatę. 

Dlatego warto wymy

 

lić taki zwišzek! 

 
Rzeczywi

 

cie, siła przycišgajšca do Kabały w wielu punktach się opiera na 

nadziei człowieka na osišgnięcie powodzenia w Ŝyciu. Wszyscy składamy się 
z chęci otrzymania przyjemno

 

ci. Wszyscy zaczynamy od tego. 

 
Jednak jeden pod prawidłowym kierownictwem pojmuje duchowo

 

ć

, wieczno

 

ć

a drugi pod fałszywym Ŝyje iluzjami, Ŝe pojšł duchowe, a w istocie 
stracił swojš szansę pojšć duchowo

 

ć

 podczas tego Ŝycia. 

 
I ten, kto zajmujšc się Torš, widzi w niej tylko opowie

 

ć

 historycznš, 

czyni to w sprzeczno

 

 

ci z naszymi  ródłami, poniewaŜ powiedziano, Ŝe cała 

Tora to tylko imiona Stwórcy, Ŝe Tora - to nauka 

 

wiata Acylut, Ŝe 

wszystkie słowa Tory sš 

 

więte, tj. w niej nie idzie mowa o naszym 

 

wiecie i o człowieku w nim. 

 
Takie kierownictwo jest równieŜ błędne. Wszystkie imiona w Torze sš 

 

więte: nawet Faraon, Bilam, Balak lub kaŜdy inny grzesznik. W księdze 

"Zohar" powiedziano, Ŝe wszystkie te imiona oznaczajš stopnie duchowe: 
Paro odpowiada nienaprawionej czę

 

ci malchut, a Lawan - wyŜszemu białemu 

 

wiatłu ("Lowen elion") 

 
JeŜeli uczeń nie zdejmie z tych imion zewnętrznej , materialnej powłoki, 
on zacznie przedstawiać róŜne konstrukcje, które nie majš Ŝadnego zwišzku 
z duchowym, a jeŜeli studiowanie Kabały moŜe oddalić człowieka od pojęcia 
duchowo

 

ci, takiemu człowiekowi zakazana jest nauka, poniewaŜ on tylko 

się zaplšta. 
 
Dlatego kabali

 

ci zakazali nauczania Kabały ludzi, którzy nie przeszli 

specjalnego przyszykowania. Oni troszczyli się o to, Ŝeby ich uczniowie 
nie zboczali z prawidłowej drogi. Dlatego wybierali uczniów zgodnie z 
okre

 

lonymi kryteriami. 

 
Kabali

 

ci pisali, Ŝe uczeń powinien być nie młodszy niŜ 40 lat, Ŝonaty i 

wypełniony wiedzš Talmudu. JeŜeli będziemy się starali wytłumaczyć te 

background image

wymagania zgodnie z dosłownym sensem, dojdziemy do wniosku, Ŝe zajmować 
się Kabałš wcale nie jest moŜliwe. PoniewaŜ nikt nie moŜe powiedzieć o 
sobie, Ŝe doskonale zna Talmud. 
 
Baal ha-Sulam przytacza te obja

 

nienia na poczštku "Przedmowy do Talmud 

Eser ha-Sfirot". Jednak jeŜeli zrozumiemy te ograniczenia jako niezbędne 
warunki prawidłowego pojęcia Kabały, zobaczymy, Ŝe ich celem - nie dać 
uczniowi zboczenia z prawidłowej drogi nauki w niepoŜšdanš stronę. 
 
"40 letni wiek" to symbol biny, rozumu, dojrzało

 

ci. Ten "Ŝonaty", kto 

rzeczywi

 

cie odczuwa brak duchowego, u kogo prawidłowa chęć Ŝona. 

 
Nowe, co się pojawiło w nasze dni, to jest to, Ŝe dzisiaj mamy duŜe 
moŜliwo

 

ci językowe, bardziej odpowiednie warunki i duŜa konieczno

 

ć

 w 

studiowaniu Kabały. 
 
Dzięki temu, Ŝe dusze odczuwajš potrzebę studiowania Kabały, pojawiajš 
się tacy kabali

 

ci jak Baal ha-Sulam, którzy piszš komentarze, 

pozwalajšce uczyć się bez strachu pomyłki. 
 
On pisze, dlaczego napisał ten komentarz: opierajšc się na niego, nie 
jest to moŜliwe przyj

 

ć

 do materializacji. Dlatego kaŜdy człowiek dzisiaj 

moŜe zajmować się Kabałš z jego ksišŜek. 
 
Spo

 

ród czterech języków, przy pomocy których moŜna studiować 

 

wiaty 

duchowe, tanachiczny, język Talmudu, język Agady (legend) i kabalistyczny 
język Kabały jest najbardziej efektywny i najbardziej prosty. 
 
Ten, kto uczy się na jego podstawie, nie moŜe zrobić błędu w zrozumieniu 
Kabały.Ten język nie posługuje się nazwami z naszego 

 

wiata, korzysta ze 

specjalnych terminów, bezpo

 

rednio wskazujšcych na naczynia duchowe, 

obiekty duchowe, siły duchowe i ich stosunki. 
 
Dlatego ten język jest najbardziej efektywny w celu wewnętrznego 
posunięcia się do przodu, w celu wewnętrznej naprawy człowieka.Ten, kto 
uczy się z utworów Baal ha-Sulama, z jego oryginalnych księg, kierowany 
przez prawdziwego kabalistę, moŜe się nie obawiać, Ŝe się zaplšta. 
 
Wielcy kabali

 

 

ci o konieczno ci studiowania Kabały  

 
"Dzisiaj czas nakazuje zwiększenie zajęć wewnętrznš Torš. Księga "Zohar" 
otwiera nowš drogę, tylko ona i jest w stanie otworzyć wrota Wybawienia." 
Raw Kuk. Igrot Or 57. 
 
"Masz wiedzieć, Ŝe wszystko, co piszę to tylko po to, by obudzić serca 
talmudystów, starców i młodych do zajmowania się powaŜnie wewnętrznš 
czę

 

ciš Tory." Raw Kuk. Igrot, 43. 

 
"Pojęcie zaczyna się od tajnej Tory i tylko potem pojmujš pozostałe 
czę

 

ci Tory. I tylko na samym końcu pojmujš jawnš, otwartš Torę." Gaon mi 

Wilno, Modlitewnik. 
 
"Zakaz na naukę Kabały był waŜny tylko do 1490 roku. A zaczynajšc od 1540 
roku powinno się zachęcać wszystkich studiujšcych księgę "Zohar", 
poniewaŜ tylko studiujšc "Zohar", ludzko

 

ć

 zbliŜy się do duchowego 

zbawienia i do nadej

 

cia Mesjasza. Dlatego nie moŜna unikać studiowania 

Kabały". Raw Azulaj, księga "Or ha-Chama". 
 

background image

"Nie jest moŜliwe przyj

 

cie do wielkiego oczyszczenia inaczej , niŜ za 

pomocš studiowania Kabały, które jest najprostszš drogš, wystarczajšcš 
nawet i dla słabych wiarš. Czego nie moŜna powiedzieć o zajęciach tylko 
jawnš czę

 

ciš Tory, przez niš będš mogli oczy

 

cić się tylko wybrani i to 

z wielkim trudem, lecz w Ŝadnym wypadku nie masy." Raw J.Aszlag. 
 
"Biada tym, kto nie chce studiować "Zohar", poniewaŜ oni niosš 

 

wiatu 

nędzę, wojny i katastrofy". Tikunej ha-Zohar, Tikun 30. 
 
"Studiowanie księgi "Zohar" jest wyŜej i bardziej poŜšdane, niŜ kaŜda 
inna nauka." ACHID"A. 
 
"Przyszłe wybawienie będzie tylko w skutek studiowania Tory, a głównie 
zbawienie i przyj

 

cie Mesjasza zaleŜš tylko od studiowania Kabały." Gaon 

mi Wilno, "Ewn szlema", 11, 3. 
 
"Ten, kto mógł pojšć tajemnice Tory i nie dšŜył ich pojšć, tego czeka 
surowa kara." Gaon mi Wilno, "Ewen szlema", cz.24. 
 
"Wewnętrzna czę

 

ć

 Tory dana do Ŝycia wewnętrznego ciała, dla jego duszy, 

a zewnętrzna czę

 

ć

 Tory dla zewnętrznego ciała. Zajmujšcy się tajemnicami 

Tory, nie władne nad nimi nieczyste siły." Gaon mi Wilno, "Ewen szlema, 
cz.27. 
 
"Nie ma Ŝadnych ograniczeń na studiowanie księgi "Zohar"." Chafec Chaim. 
 
"Gdyby moje pokolenie przysłuchało by się uwaŜnie mojemu głosowi, 
studiowali by księgę "Zohar" juŜ od wieku dziewięcioletniego i w taki 
sposób by uzyskiwali strach przed Stwórcš, a nie zewnętrznš uczono

 

ć

." 

Raw Ajzik z Komarno, księga "Nocar Chesed". 
 
"Tylko za pomocš rozpowszechniania studiowania Kabały w masach zasłuŜy 
cała ludzko

 

ć

 Wybawienie. Jak kaŜdy, tak i wszyscy razem, tylko pojmujšc 

wewnętrznš, tajnš czę

 

ć

 Tory, wykonajš to, po co stworzeni. Dlatego 

niezbędne jest rozpowszechnianie Kabały w masach, by zasłuŜyć przez to 
przyj

 

 

cie Zbawiciela. Dlatego powinni my tworzyć centra naukowe, pisać 

ksišŜki, by przy

 

pieszyć rozpowszechnianie się Wiedzy w masach." Raw 

J.Aszlag "Przedmowa do ksišŜki "Panim Meirot". 
 
"Bez wiedzy Kabały podobni do zwierzšt. Nawet Przykazania, które sš 
wykonywane bez sensu, jak bezmózgie, podobne sš do zwierzšt, Ŝujšcych 
siano, nie majšcych smaku u człowieka." Gaon mi Zydyczew "Sur mi ra we 
ose tow". 
 
"Nawołuję kaŜdego codziennie po

 

więcać czas studiowaniu Kabały, poniewaŜ 

od tego zaleŜy oczyszczenie waszych dusz." Raw Icchak Kaduri. 
 
"Poprzednio wystarczało studiować otwartš czę

 

ć

 Tory. Lecz juŜ dzisiaj, 

tuŜ przed Wybawieniem (ludzko

 

ci od egoizmu i podniesienia się do poziomu 

Stwórcy) konieczne jest studiowanie tajnej czę

 

ci Tory. PoniewaŜ 

poprzednio nie był taki zaciekły egoizm w człowieku i dlatego wystarczało 
otwartej czę

 

ci Tory jako metody naprawy przeciw temu egoizmowi. Lecz 

dzisiaj, tuŜ przed Wybawieniem egoizm jest tak duŜy, Ŝe moŜe być 
zrównowaŜony tylko tajnš Torš." Raw Simcha Bunim mi Przysk księga "Torat 
Simcha", str. 57. 
 

background image

"Oni czyniš Torę suchš, poniewaŜ nie dšŜš do nauki Kabały. Bieda im, 
przynoszšcym do tego 

 

wiata nędzę, głód, uniŜenia, morderstwa i straty w 

całym 

 

wiecie." Tikunej Zohar (tikun 30). 

 
"Zrozum, Ŝe duchowy brak osobistej odpowiedzialno

 

ci i ciemnota naszego 

pokolenia, do którego podobnych nie było poprzednio, poniewaŜ studiujšcy 
Torę oddalili się od badania jej Tajemnic." Raw J.Aszlag. 
 
"W przyszło

 

 

ci otrzymaniem  wiatła Ŝycia z księgi "Zohar" wyjdziemy z 

wygnania.""Zohar" Naso, 90. 
 
"Kabali

 

ci zobowišzujš kaŜdego studiować Kabałę, poniewaŜ jest w tym 

szczególna wła

 

ciwo

 

ć

, którš kaŜdy powinien wiedzieć: w studiowaniu 

Kabały jest wielka osobliwo

 

ć

 w tym, Ŝe studiujšcy Kabałę w skutek swojej 

chęci dowiedzieć się, co jest napisane, pobudza na siebie otaczajšce jego 
duszę 

 

wiatło. To 

 

wiecenie, otrzymywane przez niego nieodczuwalnie, za 

kaŜdym razem podczas nauki oczyszcza go i cišgnie do góry, do 
doskonało

 

ci." Raw J.Aszlag "Przedmowa do Talmud Eser ha-Sfirot". 

 
"Kiedy zaczniemy z miło

 

ciš studiować naukę Kabałę, wyjdziemy z wygnania. 

Zajmujšcy się tylko Talmudem podobni do 

 

 

lepych, gryzšcych  cianę. I nie 

mogš widzieć swoimi oczami tajemnic Tory. Nie ma Stwórca większej 
rozkoszy, niŜ gdy człowiek zajmuje się Kabałš. I więcej, tylko po to i 
stworzono człowieka, posłano do tego 

 

wiata..." Chajm Vital, uczeń AR"I 

"Wstęp do księgi "Szaar hakdamot".  
 
Z "Przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot"  
 
W pierwszych paragrafach "Przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot" wyja

 

nia 

się przyczyna, która przyprowadza człowieka do studiowania Kabały: 
 
1. Najgłówniejsze to - wysadzić w powietrze Ŝelaznš 

 

cianę, która 

oddziela nas od Kabały, zaczynajšc od zburzenia 

 

wištyni i do naszych 

czasów, która jest 

 

ródłem wszystkich naszych męk. Lecz gdy zaczynam 

zwracać się z propozycjš zajšć się Kabałš, natychmiast u człowieka 
powstajš pytania: 
 
A po co mi wiedzieć , ile aniołów na niebie, jak się nazywajš, czy nie 
mogę wypełniać całš Torę bez tej wiedzy? To jest my

 

lš, Ŝe Kabała mówi o 

rzeczach, nie majšcych zwišzku z naszym Ŝyciem, o pojęciach 
abstrakcyjnych, dalekich i nam nieistotnych, Ŝe Kabała - to mistyka i 
magia. 
 
CzyŜ nie ustalili mędrcy, Ŝe najpierw konieczne jest napełnienie się 
wiedzš z Talmudu? A któŜ moŜe być pewien, Ŝe juŜ wie całš otwartš Torę i 
tylko tajnej Tory mu brakuje? 
 
Boi się, Ŝe ucierpi wypełnianie Przykazań od studiowania Kabały. UwaŜa 
się, Ŝe rozpoczynajšcy zajęcia Kabałš obowišzkowo osłabia przestrzeganie 
Tory i Przykazań, poniewaŜ głównie się troszczy o zamiarze Przykazania, 
lecz nie jej mechanicznym wypełnianiu. 
 
Nawet kabali

 

ci pozwalajš zajmować się Kabałš nie wszystkim? 

 
Wszyscy wierzšcy mego pokolenia odrzucajš studiowanie Kabały i radzš 
wszystkim lepiej studiować Talmud. 
 

background image

2. Przyczyna niechęci studiowania Kabały tylko w tym, Ŝe ludzie nie 
rozumiejš celu dzieła stworzenia. Z powodu nierozumienia celu dzieła 
stworzenia powstajš pytania, nie dajšce człowiekowi spokoju: "W czym sens 
mego Ŝycia? Gdzie jest przyczyna wszystkich moich cierpień?". 
 
Nie zwaŜajšc na to, Ŝe przez wszystkie pokolenia ludzko

 

ć

 starała się 

rozstrzygnšć te pytania, one dotychczas stojš przed nami, 

 

widrujš nasz 

mózg, uniŜajšc i bole

 

nie nas ranišc, lecz tak i pozostajš bez 

odpowiedzi. 
 
Zwykły sposób rozstrzygania tych pytań- zapomnieć o nich i dać pršdowi 
Ŝ

ycia ponie

 

ć

 siebie, zapomnieć się w codzienno

 

ci. Dlatego studiowanie 

Kabały odpowiada tylko temu, kto wewnštrz siebie zadaje te pytania, męczy 
się imi, starajšc się odnale

 

ć

 odpowied

 

 na nie. 

 
Rzeczywi

 

cie, jeŜeli zwrócimy całš naszš uwagę i spróbujemy odpowiedzieć 

tylko na jedno słynne pytanie, wszystkie wštpliwo

 

 

ci o konieczno ci 

studiowania Kabały zniknš. I to pytanie, które zadajš wszyscy 

 

miertelnicy: w czym sens mego Ŝycia? Innymi słowy lata naszego Ŝycia, 

które kosztujš nam tak drogo, ten ból i męki, które doznajemy tylko po 
to, by je skończyć, kto otrzymuje przyjemno

 

ć

 od tego? 

 
Nikt nie znalazł odpowiedzi na to pytanie! A w nasze czasy nikt i nie 
próbuje je rozstrzygnšć! I mimo to, pytanie pozostaje i w całej goryczy i 
sile napada nas znienacka, 

 

widruje nasz mózg i uniŜa, miesza nas z 

prochem, równujšc ze zwierzętami do tego czasu, póki nie uciekamy do 
znanego wyj

 

cia - dać potokowi Ŝycia bezsensownie nas ponie

 

ć

, jak i 

wczoraj. 
 
3. Rozwišzanie tego zadania podaje się w Pismach: "Poznaj, jak dobry 
Stwórca". A jest to moŜliwe tylko studiujšc Kabałę. Dlaczego kabali

 

ci 

zobowišzali kaŜdego uczenia się Kabały? PoniewaŜ jest w studiowaniu 
Kabały wielka siła, o której powinni wszyscy wiedzieć, która opuszcza się 
do kaŜdego, studiujšcego Kabałę. 
 
Studiujšcy Kabałę, mimo Ŝe nie rozumiejš tego, co się uczš, lecz dzięki 
chęci zrozumienia tego, co się studiuje, pobudzajš na siebie 

 

wiatło, 

otaczajšce ich dusze. 
 
Przyczyna tego zjawiska w tym, Ŝe kaŜdy człowiek powinien osišgnšć swój 
ostateczny, naprawiony stan, kiedy on zaszczyca się wszystkimi cudownymi 
wiecznymi i doskonałymi duchowymi pojęciami, które Stwórca z góry 
przyszykował, napełnić rozkoszš kaŜdego z nas. 
 
I jeŜeli człowiek nie osišgnšł tego w tym Ŝyciu, to wraca ponownie i daje 
się mu moŜliwo

 

ć

 osišgnšć to w następnej jego wędrówce itd... póki nie 

osišgnie tego. 
 
A póki człowiek jeszcze nie naprawił siebie, nie godzien otrzymywać 
wyŜsze 

 

wiatło, to 

 

wiatło, które on powinien otrzymać w przyszło

 

ci, 

istnieje na razie dokoła człowieka i nazywa się "otaczajšcym 

 

wiatłem", 

poniewaŜ jest w stanie stałej gotowo

 

ci i czeka , póki człowiek naprawi 

swoje chęci i wtedy oblecze się całe to otaczajšce 

 

wiatło w naprawione 

chęci człowieka i będzie nazywało się "wewnštrznym 

 

wiatłem". 

 
Dlatego, gdy człowiek zajmuje się Kabałš, mimo Ŝe nie ma w nim jeszcze 
naprawionych chęci, które mogły by się napełnić 

 

wiatłem, lecz nazywajšc 

podczas nauki imiona obiektów duchowych, ich czynno

 

cie, które majš 

background image

zwišzek z jego duszš, otaczajšce jego duszę 

 

wiatło juŜ mu 

 

wieci w 

okre

 

lonym stopniu, nie oblekajšc się w jego duszę. 

 
Lecz to 

 

wiecenie, które człowiek otrzymuje za kaŜdym razem podczas 

swoich zajęć Kabałš, przycišga do niego otaczajšce 

 

wiatło, które go 

naprawia swym zewnętrznym 

 

wieceniem i zbliŜa człowieka do doskonało

 

ci i 

wieczno

 

ci. 

 
Z "Przedmowy do księgi "Zohar"  
 
Dlaczego księga "Zohar" nie odkryła się pierwszym pokoleniom tysišce lat 
temy i dlaczego komentarze na niš pojawiły się tylko w nasze czasy? 
 
Sze

 

ć

 tysięcy lat istnienia 

 

wiata dzieli się na trzy czę

 

ci: dwa 

tysišce- chaosu, dwa tysišce - Tory i dwa tysišce lat - czas nadej

 

cia 

Zbawiciela ludzko

 

ci od cierpień. 

 
Pierwsze dwa tysišce lat ten nasz 

 

wiat ziemski otrzymywał słabe 

 

wiatło 

duchowe, nazywane 

 

wiatłem chaosu, 

 

wiatłem Nefesz. 

 
Podczas następnych dwóch tysięcy lat istnienia 

 

 

 

wiata do  wiata opu ciło 

się 

 

wiatło Ruach, 

 

wiatło zwane "Torš". Dlatego juŜ wręczono Torę, lecz 

jeszcze w postaci ogólnej, tylko do wypełniania. PoniewaŜ mimo Ŝe juŜ się 
opuszczały bardziej wysokie dusze, niŜ w pierwsze dwa tysišce lat, lecz 
one nie były jeszcze gotowe pojmować 

 

wiat duchowy. 

 
W cišgu ostatnich dwóch tysięcy lat w nasz 

 

wiat obleka się 

 

wiatło 

Neszama, 

 

wiatło Mesjasza. To 

 

wiatło posiada siłę wycišgnięcia ludzko

 

ci 

z najniŜszego egoizmu, w którym ona się znajduje i podnie

 

ć

 jš do 

duchowo

 

ci. 

 
Dlatego przed poczštkiem odsłonięcia się 

 

wiatła ostatnich dwóch 

tysišcleci mšdro

 

ć

 "Zoharu" i całej nauki "Kabały" była ukryta od 

 

wiata. 

 
Lecz w czasy AR"I (15 wiek), gdy sze

 

ć

 tysięcy lat zbliŜyły się ku swemu 

ostatniemu etapowi, odkryła się w naszym 

 

wiecie wyŜsza mšdro

 

ć

 przez 

AR"I. Lecz 

 

wiat wcišŜ nie był gotów do przyjęcia tego 

 

wiatła. 

 
A teraz w nasze czasy, gdy juŜ zbliŜyli

 

my się do zakończenia ostatnich 

dwóch tysięcy lat, dano pozwolenie odkryć wiedzę AR"I i księgi "Zohar" 
całemu 

 

wiatu, a zaczynajšc od naszego pokolenia, zacznie się odkrywać 

wyŜsza wiedza coraz bardziej, póki się nie odkryje w pełnym zakresie. 
 
Dlatego mimo Ŝe rzeczywi

 

cie pierwsze pokolenia przewyŜszajš ostatnie w 

swojej cienko

 

ci zgodnie z prawem, "Ŝe bardziej cienkie wyjawiajš się na 

poczštku" i dlatego dusze pierwszych dwóch tysišcy lat były nieskończenie 
wyŜej naszych dusz. 
 
A dlatego w nasze czasy, nie zwaŜajšc na to, Ŝe nasze dusze najgorsze z 
całego wszech

 

wiata, poniewaŜ sš szczštkami tego, co jeszcze nie 

ujawnione do naprawy, jak najbardziej niskie. Lecz jednocze

 

nie z tym 

wła

 

nie one kończš sobš cały system 

 

wiata i ogólnej duszy w cało

 

ci. 

 
Dlatego tylko po skończeniu naprawy tych niskich dusz wyŜsze 

 

wiatło moŜe 

się odkryć, lecz nie wcze

 

niej. To jest opisane jeszcze w Talmudzie 

(Traktat "Brachot",20): 
 

background image

"Nie zwaŜajšc na to, Ŝe pierwsze pokolenia sš bardziej waŜne niŜ ostatnie 
z natury samych dusz, poniewaŜ bardziej czyste dusze pojawiajš się na 

 

 

wiecie w celu swojej naprawy wcze niej, nie zwaŜajšc na to, Tora odkrywa 

się wła

 

nie w ostatnich pokoleniach, ogólny poziom kończy się wła

 

nie na 

ostatnich, one przycišgajš do siebie bardziej doskonałe 

 

wiatło wbrew 

temu, Ŝe ich przyroda jest najgorsza." 
 
Dlatego zabrania się sprzeczać z mędrcami pierwszych pokoleń o 
wypełnianiu Przykazań, przecieŜ co dotyczy praktycznej strony wypełniania 
Przykazań w naszym 

 

wiecie, pierwsze pokolenia sš bardziej doskonałe niŜ 

ostatnie, poniewaŜ czynno

 

ć

, wypełnienie pochodzi z naczyń (kilim, 

sfirot) , a tajemnice Tory i intencje Przykazań - od 

 

wiatła, 

wypełniajšcego te naczynia 
 
A jak wiadomo, naczynia i wypełniajšce je 

 

wiatło sš we wzajemnej 

zaleŜno

 

ci odwrotnej: w naczyniach poczštkowo dodajš się górne, jasne 

czę

 

ci i dlatego pierwsze pokolenia były bardziej doskonałe od ostatnich 

w czę

 

ci praktycznej. A ze 

 

wiatłem na odwrót: najpierw wchodzš niŜsze, 

słabe 

 

wiatła i dlatego niskie dusze w duchowo

 

ci sš bardziej doskonałe, 

niŜ pierwsze. 
 
W kaŜdym elemencie wszech

 

wiata jest wewnętrzna i zewnętrzna czę

 

ci. I w 

kaŜdym człowieku jest wewnętrzna czę

 

ć

 - punkt w sercu i zewnętrzna czę

 

ć

 

- jego chęci egoistczne. 
 
JeŜeli człowiek przez naukę Kabały usila, wywyŜsza swojš czę

 

ć

 wewnętrznš 

w stosunku do zewnętrznej, czynišc wysiłki na wywyŜszenie duszy i tylko z 
konieczno

 

ci podtrzymuje potrzeby ciała, on przyczynia się do tego, Ŝe i 

na 

 

wiecie ogólnie wywyŜsza się czę

 

ć

 duchowa, a zewnętrzna słabnie. 

 
Lecz jeŜeli człowiek zaniŜa rozwój duchowy, studiowanie Kabały, on uniŜa 
wewnętrznš czę

 

ć

 

 

wiata, przyczyniajšc się do wywyŜszenia zewnętrznej 

czę

 

 

ci  wiata. 

 
I to prowadzi do tego, Ŝe zewnętrzna czę

 

ć

 narodów 

 

wiata bierze górę nad 

wewnętrznš czę

 

 

ciš, najgorsze, najbardziej szkodliwe, niszczšce  wiat 

wywyŜszajš się i biorš górę nad wewnętrznš czę

 

ciš, nad sprawiedliwymi 

narodów 

 

wiata i czyniš straszne zniszczenia i rze

 

nie. 

 
Prawdziwe 

 

ródła duchowe  

 
Tym, kto pragnie pojšć 

 

wiat duchowy, rekomenduje się czytać tylko księgi 

wielkich kabalistów naszych czasów: rawa Jehudy Aszlaga i jego starszego 
syna rawa Barucha Aszlaga. W ich dziełach zawarta jest współczesna 
metodyka pojęcia duchowo

 

ci, zrozumiała duszom naszego pokolenia. 

 
To nie znaczy, Ŝe wszystkie inne księgi nie sš prawidłowe, one nie 
odpowiadajš naszym duszom, poniewaŜ sš napisane w innych epokach. 
 
KsišŜki rawa Jehudy Aszlaga: 
 
"Darowanie Tory" ("Matan Tora") 
"Owoce mšdro

 

ci" ("Pri chacham") 

"Zbiór przedmów" ("Sefer ha-Akdamot") 
"Nauka o dziesięciu Sfirotach" ("Talmud Eser ha-Sfirot") 
"Wrota zamiarów" ("Bejt szaar ha-Kawanot") 
"Jasne 

 

wiatło" ("Or ha-Bair") 

"Jarzšcy kamień" ("Ewen sapir") 

background image

"Drzewo Ŝycia" AR"I z komentarzem Baal ha-Sulama 
"Zohar" z komentarzem "Sulam" 
 
Starszy syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Szalom Aszlag, kontynuował dzieło 
swego ojca. Jego księgi sš zbudowane na tych zasadach, ujawnia on 
napisane przez jego ojca, czyni bardziej łatwym tłumaczenie "Zoharu" i 
utworów AR"I. 
 
KsišŜki rawa Barucha Aszlaga: 
 
"Słyszałem" ("Szamati") 
"Posłania RABA"Sza" ("Igrot RABA"SZ") 
"Stopnie schodów" ("Dargot ha-Sulam") 
"Szczeble drabiny" ("Szlawej ha-Sulam") 
 
Wszystkie podstawowe idee i metodyka Kabały, dzieła wielkich kabalistów 
J. i B.Aszlagów sš po rosyjsku w serii moich księg "Kabała.Tajna nauka". 
WyŜsza opatrzno

 

ć

 przyprowadziła mnie w 1979 roku do rawa Barucha Aszlaga 

i do jego 

 

mierci, w cišgu 12 lat byłem jego uczniem, asystentem i 

sekretarzem.