Kabała - tajna nauka
Wstęp
JuŜ od dawna człowiek szukał odpowiedzi na główne kwestie Ŝycia: kim
jestem, na czym polega cel mojego istnienia, po co istnieje ten
wiat,
czy istniejemy nadal po
mierci itd...
KaŜdy usiłuje w swoim zakresie w jaki
sposób otrzymać odpowiedzi na te
pytania, czerpišc przy tym z dostępnych nam
ródeł informacji. KaŜdy z
nas tworzy swój
wiatopoglšd, bioršc jako podstawę podej
cie, które
wydaje się najbardziej pewne.
Rzeczywisto
ć
i Ŝycie codzienne w kaŜdej chwili zmusza nas do sprawdzania
i uzasadnienia naszych poglšdów oraz cišgłego ich korygowania. Ten proces
odbywa się u jednych
wiadomie, u innych - nie.
Przyczynš pobudzajšcš do zmian i poszukiwań odpowiedzi, jest chęć
otrzymania rozkoszy i uniknięcia cierpień. Z tego punktu widzenia
jeste
my podobni do wszystkich zwierzšt. Krowa, Ŝaba i ryba, kaŜda w swój
sposób pragnie równieŜ otrzymać jak najwięcej przyjemno
ci i jak najmniej
cierpienia.
Prawa natury, do
wiadczenie Ŝyciowe oraz sposób Ŝycia innych istot
Ŝ
ywych, uczš nas, Ŝe nie ma Ŝadnego rozumnego sposobu aby absolutnie
uniknšć cierpień. W najlepszym wypadku moŜna się znimi pogodzić i przyjšć
je jako zło konieczne.
Kwestia celu, sensu Ŝycia dodaje do codziennych ludzkich cierpień
następujšce pytanie: "a po co ja w ogóle cierpię?" Ono, to pytanie o
sensie Ŝycia, nie daje nam odczuwać satysfakcji nawet wtedy, gdy
które
kolwiek z naszych codziennych pragnień czasowo się spełnia.
Człowiek który osišgnšł upragniony cel, dosyć szybko zaczyna odczuwać, Ŝe
brak mu innej rozkoszy. Nowe pragnienie nie pozwala mu spoczywać na
laurach i cierpienia wznawiajš się. Oglšdajšc się wstecz, stwierdza on,
Ŝ
e większš czę
ć
czasu spędził na męczšcym wysiłku aby osišgnšć róŜne
cele, lecz po ich osišgnięciu - prawie nigdy nie rozkoszował się ich
sukcesem.
PoniewaŜ na powyŜej postawione pytania, nie ma odpowiedzi, to co pewien
okres powstaje dšŜenie do dawnych wierzeń. MłodzieŜ w poszukiwaniu,
zwraca się do Indii, na Daleki Wschód albo znajduje czasowe zadowolenie
przy pomocy róŜnych technik "duchowych".
Medytacje, systemy odŜywiania, te lub inne ćwiczenia fizyczne i umysłowe
pobudzajš w człowieku naturalne instynkty i pozwalajš mu czuć się
bardziej komfortowo w swym ciele materialnym. On czuje, Ŝe kontroluje
swoje reakcje, Ŝe jego samou
wiadomienie - rozwija się.
Człowiek uczy wsłuchiwać się w potrzeby swojego ciała, ograniczajšc je i
racjonalnie je zaspokajać. Ta metoda uczy zmiejszać zapotrzebowanie tzn.
zamiany pragnienia na ograniczenie.
Niestety, to jest tylko próba zapomienia się, poniewaŜ pragnienia nie
zostały spełnione (zadowolone), a sens Ŝycia nie znaleziony. Wszystkie te
metody uspokajajš i zmniejszajš cierpienia kosztem obniŜenia aspiracji,
zmniejszenia pragnień.
Jednak człowiek szybko stwierdza, Ŝe od prawdy - nie jest moŜliwe opędzić
się, a zmniejszenie chęci rozkoszowania - nie wybawia od niej. Kto
obiektywnie analizuje swój stan, rozumie, Ŝe nie osišgnšł upragnionego
celu tzn. pozbycia się cierpienia i osišgnięcia wiecznej rozkoszy.
Za pomocš badań naukowych ludzko
ć
szuka logicznego uzasadnienia celu
swego istnienia, a takŜe celu istnienia całego wszech
wiata. Człowiek
bada prawa natury juŜ od wielu tysięcy lat.
Nauka korzysta z aksjomatów, które nie przeczš naszej logice i naszym
przyrzšdom. Wszystko, czego nie moŜemy zmierzyć za pomocš przyrzšdów
naukowych, znajduje się poza granicami badania. Dlatego teŜ dusza
człowieka, sposób jego zachowania się i motywacja, znajdujš się poza
zakresami naukowego badania.
Współcze
ni naukowcy odkrywajš, Ŝe im bardziej posuwajš się w swoich
badaniach naukowych, tym bardziej obraz
wiata staje się mglisty i
powikłany. Najbardziej postępowe ksišŜki naukowe stajš się coraz bardziej
podobne do mistycznych, do fantastyki naukowej, nie dajšc przy tym
odpowiedzi na pytania o sensie Ŝycia.
Kabała jako nauka oferuje swój sposób badania
wiata - poprzez rozwój
dodatkowych zdolno
ci człowieka w odczuwaniu otaczajšcego go
wiata.
Słowo "Kabała" (hebr. otrzymanie) wyraŜa dšŜenie otrzymania wyŜszego
u
wiadomienia, odczucia prawdziwego obrazu
wiata.
Kabali
ci opowiadajš nam o technice, u której podstaw leŜy ich własne
do
wiadczenie. Oni przedstawiajš i wykładajš w swoich księgach, swojš
metodykę badania wszech
wiata, otrzymania odpowiedzi na sens Ŝycia. Tš
metodykę nazwali "naukš otrzymywania" inaczej "Chochma ha-Kabbalah".
Czym jest Kabała?
Kabała jest najbliŜszš człowiekowi naukš, poniewaŜ opowiada nam o tym, po
co on istnieje, po co się rodzi, dlaczego Ŝyje, w czym jest sens jego
Ŝ
ycia, skšd przyszedł, dokšd odchodzi i jak kończy swojš drogę ziemskš.
Odpowied
na te pytania kabalista otrzymuje w swoim Ŝyciu, tu i teraz. W
zasadzie Kabała, to metodyka pojęcia
wiatów duchowych i naszego wiata
jako ich skutku. Z jednej strony studiowanie Kabały daje nam wiedzę o
wiatach duchowych, a z innej sama nauka, rozwija w nas dodatkowy narzšd
zmysłów, ekran "Masach" i odbijane
wiatło "Or Chozer".
Za pomocš tego nowego narzšdu zmysłów otrzymujemy moŜliwo
ć
wej
cia w
kontakt ze
wiatami duchowymi.
Studiowanie Kabały nie jest teoreteczne lub abstrakcyjne, ono jest
nierozerwalne z praktykš: człowiek poznaje siebie, swojš naturę, co
powinien zrobić i co zmienić u siebie. Dlatego teŜ niema im nic
bliŜszego, niŜ ta wiedza, poniewaŜ poznaje swój
wiat i los.
Studiujšcy Kabałę dowiaduje się wszystkiego o sobie i otaczajšcym go
wiecie - samemu i w sobie. Przed innymi, otaczajšcymi go, jego uczucia i
wiedza sš ukryte. Wła
nie z tego powodu Kabałę nazywa się "tajnš naukš",
bo tylko on sam wie, co się z nim dzieje i co widzi.
Przyczynš postępków ludzkich jest chęć otrzymywania przez człowieka
róŜnego rodzaju przyjemno
ci, w celu osišgnięcia których gotów jest on
ponosić niemały wysiłek. Całe pytanie polega na tym, w jaki sposób
osišgnšć moŜliwie największe przyjemno
ci z najmniejszymi wydatkami.
KaŜdy stara się odpowiedzieć na to pytanie na swój sposób.
Chęć człowieka do otrzymywania rozwija się i wzrasta: nieduŜa chęć
rozkoszowania się, rodzi w człowieku chęć przyjemno
ci zwierzęcych.
JeŜeli chęć rozkoszowania się wzrasta, to człowiek zaczyna pragnšć
jeszcze dodatkowo pienišdze i powaŜanie.
Dalszy wzrost chęci rozkoszowania się, rodzi w człowieku chęć
rozkoszowania się władzš. Jeszcze większa chęć rozkoszowania się,
powoduje dšŜenie do wiedzy, a największa chęć rozkoszowania się,
przejawia się w dšŜeniu do duchowego rozwoju.
Człowiek na kaŜdym etapie rozwoju swoich chęci bezwzględnie
podporzšdkowuje się ich wymaganiom i wykonuje wszystko to, aby osišgnšć
rodzaj rozkoszy do której dšŜy.
Nie wiemy, jak rodzi się w nas uczucie, w jaki sposób działajš na nas
takie pojęcia jak: słodki, gorzki, przyjemny, gruby. Nie jeste
my w
stanie skonstruować przyrzšdów naukowych do pomiaru i analizy naszych
uczuć.
Kabała jest matematykš naszych uczuć. Ona bierze pod uwagę cało
ć
ludzkich uczuć i ich chęci, analizuje je i do kaŜdego zjawiska, kaŜdego
odcienia uczucia i pojęcia, stawia jako odpowiednik
cisłš formułę
matematycznš.
Nowicjuszowi wydaje się, Ŝe Kabała operuje gematriami, matrycami i
wykresami, lecz ci, którzy rzeczywi
cie dalej się w niej posuwajš, za tš
powłokš zewnętrznš zauwaŜš
cisłš naukę odczucia wyŜszego.
Nauka Kabały jest dawnš, sprawdzonš metodykš przy pomocy której człowiek
moŜe uzyskać wyŜsze u
wiadomienie i duchowe pojęcie celu wszech
wiata,
jego sensu, sensu swego Ŝycia prywatnego i jego urodzenia.
JeŜeli w człowieku powstaje chęć duchowego rozwoju i je
li chęć ta nie
daje mu juŜ spokoju, to wykorzystujšc metodykę kabalistycznš moŜe on jš w
sobie na tyle rozwinšć, aby zaczšć odczuwać
wiaty duchowe.
Czy warto studiować Kabałę?
Za kaŜdym razem gdy mowa jest o nauce Kabały, to przytaczane sš
następujšce wymówki:
od studiowania Kabały moŜna stracić rozum,
moŜna studiować Kabałę tylko po 40 latach,
studiujšcy Kabałę powinien być Ŝonaty,
kobietom zabronione studiować Kabałę,
Kabałę moŜe studiować tylko wypełniajšcy wszystkie Ŝydowskie prawa
religijne,
Kabała sprawia, Ŝe człowiek staje się religijny,
przed studiowaniem tajnej czę
ci Tory powinno się wiedzieć otwartš czę
ć
Tory.
Czyli opinia ogólna to: "lepiej w ogóle zostawić to w spokoju".
Czę
ciowo odpowied dawana jest w rozdziale "Z przedmowy do Talmud Eser
ha-Sfirot".
ródło tych obaw - strach, Ŝe wskutek studiowania Kabały,
wypełniajšcy przykazania, wierzšcy z przyzwyczajenia, odejdš od Tory i
przykazań religijnego sposobu Ŝycia.
Jednak my obserwujemy, Ŝe odej
cie od religii jest zjawiskiem
powszechnym, oto juŜ w cišgu kilku pokoleń i przy tym bez wszelkiego
zwišzku z Kabałš. Jeszcze sto lat temu prawie wszyscy śydzi byli
religijni.
JednakŜe w momencie gdy do naszego
wiata zaczęły opuszczać się bardziej
rozwinięte dusze, skończył się okres tego snu wiekowego, nastała epoka
o
wiecenia. Te nowe dusze nie potrafiły zadowolić swojego pocišgu do
poznania
wiata, jego sensu i celu w studiowaniu tylko praw Tory.
Wła
nie dlatego wyodrębnienie studiów Kabały od judaizmu wywołuje masowe
odej
cie od niego, poniewaŜ zwykłe religijne nauczanie nie daje
odpowiedzi na to, co rzeczywi
cie ciekawi kaŜdego człowieka na
wiecie.
Dlatego o ile zwykły judaizm pozostaje obojętnym, o tyle Kabała przycišga
wszystkich na
wiecie do siebie.
Wielki kabalista AR"I w 16 wieku pisał, Ŝe zaczynajšc od jego czasów,
Kabała przeznaczona jest męŜczyznom, kobietom, dzieciom, nie-śydom tyn.
wszyscy nie tylko mogš, lecz powinni studiować Kabałę. Największy
kabalista naszych czasów rabi J.Aszlag w "Przedmowie do Talmud Eser ha-
Sfirot", p.2 mówi:
"Rzeczywi
cie, jeŜeli zwrócimy naszš uwagę tylko na jedno słynne pytanie,
jestem pewien, Ŝe wszystkie wštpliwo
ci o konieczno ci studiowania Kabały
natychmiast zniknš. To jest pytanie, które zadajš sobie wszyscy
miertelnicy: "W czym jest sens naszego Ŝycia?!"
Rabi Aszlag nawet nie spiera się z tymi, którzy sprzeciwiajš się
studiowaniu Kabały lub usprawiedliwiajš swojš bezczynno
ć
wymówkami. On
zadaje tylko jedne, jedyne pytanie: "W czym jest sens mojego Ŝycia?".
On się zwraca do tych, którzy wewnštrz zadajš sobie to pytanie. Do
powaŜnego studiowania Kabały, pojęcia wiecznego, dotrze tylko ten, kto
rzeczywi
cie siebie pyta: "W czym jest sens mojego Ŝycia?"
Kim jest kabalista?
Kabalista - to człowiek, który zewnętrznie niczym nie róŜni się od
innych. On nie powinien być ani rozumnym, ani uczonym. W jego
powierzchowno
ci nie ma Ŝadnej
więto
ci. Po prostu na pewnym etapie
swego Ŝycia jako zwykły człowiek otrzymał prawdziwe wyczerpujšce
odpowiedzi na pytania o sensie Ŝycia.
Następnie ten zwykły człowiek, studiujšc Kabałę, uzyskał dodatkowy
"szósty" zmysł duchowy. Przy pomocy tego zmysłu jest on w stanie odczuwać
wiat duchowy jako rzeczywisto ć bezpo
redniš, tak samo jak i my
odczuwamy naszš rzeczywisto
ć
codziennš - nasz
wiat.
Kabalista sam odczuwa wyŜszy
wiat i sam bezpo rednio go poznaje.
"WyŜszym" - nazywa się ten
wiat dlatego, Ŝe znajduje się poza granicami
naszych zwykłych odczuć. Kabalista widzi jak wszystko z wyŜszego
wiata
opuszcza się i rodzi w naszym
wiecie. Kabalista znajduje się
jednocze
nie w obu wiatach, wyŜszym i naszym.
Kabali
ci otrzymujš realnš informację która istnieje wokół nas, lecz nie
jest przez nas postrzegana w cało
ci. Zwykły człowiek postrzega tylko
nieduŜy fragment otaczajšcego go wszech
wiata. Ten fragment nazywa on
naszym
wiatem, a kabalista pojmuje cały obraz wszech
wiata.
Kabali
ci majš moŜliwo
ć
opanowywania, badania i przekazywania nam danych
o całym wszech
wiecie, o ródle naszego Ŝycia, o tym co powinno nastšpić.
Oni dajš nam metodykę poznania
wiata wyŜszego. Swojš wiedzę kabali
ci
przekazujš w księgach, napisanych specjalnym językiem.
Dlatego aby poprawnie studiować te księgi, trzeba robić to pod
kierownictwem kabalisty i według specjalnej metodyki. Wtedy księgi te
stanš się
rodkiem umoŜliwiajšcym pojęcie prawdziwej rzeczywisto
ci.
Dlaczego jest waŜne studiować Kabałę?
Kabali
ci nie bez powodu przekazujš swojš wiedzę o układzie wyŜszego,
duchowego
wiata. To co oni piszš, uzupełnia się jednym bardzo waŜnym
zjawiskiem: rzecz w tym, Ŝe kaŜdy człowiek posiada w sobie moŜliwo
ć
rozwoju szóstego zmysłu.
Czytajšc księgi napisane przez kabalistów, którzy byli w momencie ich
pisania pod bezpo
rednim wpływem i odczuciem
wiatów duchowych,
czytelnik, nawet jeŜeli nie rozumie tego, co jest w nich zawarte, lecz
stara się to zrozumieć, pobudza tzm samym wpływ "otaczajšcego
wiatła" na
siebie.
Wszystkie "księgi
więte" napisane sš przez kabalistów, lecz tylko
napisane w języku kabalistycznym posiadajš wła
ciwo ć promieniowania
intensywnego
wiatła otaczajšcego na studiujšcego. Datego studiujšc w
nich czyny duchowe, duchowš rzeczywisto
ć
, człowiek przycišga to
wiatło
do siebie, które jednoczesnie naprawia go, stopniowo otwierajšc przed nim
obraz prawdziwej rzeczywisto
ci.
W kaŜdym człowieku drzemie ten szósty, duchowy zmysł, zdolno
ć
odczuwania
całego wszech
wiata. On się nazywa "punktem w sercu". Do napełnienia tego
uczucia przeznaczone jest otaczajšce
wiatło. Ono powinno napełnić
"szósty" zmysł wtedy, gdy dostatecznie się on rozwinie.
wiatło nazywa
się otaczajšcym "Or Makif", poniewaŜ ono otacza naczynie "Kli", które
jeszcze nie jest w stanie napełnić się nim.
Po
mierci naszego ciała materialengo, "szósty" zmysł nadal istnieje, ale
juŜ poza rzeczywisto
ciš materialnš. Podczas studiowania księg
kabalistycznych,
wiatło
wieci do "punktu w sercu" rozwijajšc go
jednocze
nie. Stopniowo "poszerza" się on, nabierajšc "objęto
ć
",
wystarczajšcš do przyjęcia otaczajšcego go
wiatła. Wej
cie wiatła do
"punktu w sercu" rodzi w człowieku pierwsze duchowe odczucie. Im więcej
wiatła wchodzi do tego "punktu", tym bardziej człowiek odczuwa, coraz
bardziej szeroko i jawnie wyŜszy
wiat, swojš przeszło
ć
i przyszło
ć
.
Nie jest to moŜliwe obej
ć
się bez pomocy z góry, bez przychodzšcego z
góry otaczajšcego
wiatła "Or Makif", które stopniowo oczyszcza
człowieka. Nie zwaŜajšc na to, Ŝe my nie wiemy, co to jest za
wiatło,
istnieje bezpo
rednia wię
między punktem w sercu a
wiatłem, które
zgodnie z wyŜszym programem wszech
wiata powinno go napełnić.
Czytajšc księgi, łšczymy się z
ródłem tego
wiatła, przez co
nie
wiadomie formujemy w sobie chęć odczuwania duchowych
wiatów. To jest
chwyt irracjonalny opanowania nowych, "nieziemskich" wła
ciwo ci. Raw
J.Aszlag w "Przedmowie do Talmud Eser ha-Sfirot" p.155 pisze o tym:
"Dlaczego kabali
ci zobowišzujš kaŜdego do studiowania Kabały? Sprawa
polega na tym, Ŝe wszyscy którzy zajmujš się Kabałš, nawet gdy nie
rozumiejš tego czego się uczš, swojš chęciš zrozumienia, pobudzajš
otaczajšce ich dusze
wiatło. PoniewaŜ kaŜdej osobie gwarantowane jest
otrzymanie wszystkiego, co przygotował dla niej Stwórca - podczas planu
stworzenia
wiata, zakładajšcym narozkoszowanie wszystkich tworów. Lecz
kto nie został wyróŜniony osišgnięciem tego podczas wędrówki w tym Ŝyciu,
będzie on wyróŜniony w jednym z następnych, kończšc przy tym poczštkowy
plan, zamierzony przez Stwórcę."
Dopóki człowiek nie osišgnšł doskonało
ci, to wiatło, które uzyska on w
przyszło
ci, jest okre lane jako wiatło otaczajšce "Or Makif",
oczekujšce na moment, gdy człowiek uzyska chęć jego odczucia.
Dlatego je
li nawet tych naczyń (chęci) jeszcze nie ma, lecz człowiek
zajmuje się Kabałš, nazywajšc imiona
wiateł i naczyń, imiona, które
dotyczš jego duszy, to otaczajšce go
wiatło natychmiast zaczyna go
o
wietlać, nie oblekajšc się przy tym w wewnętrznš czę
ć
jego duszy,
poniewaŜ nie posiada on jeszcze naczyń, mogšcych przyjšć to
wiatło.
Jednak to
wiecenie, które człowiek otrzymuje za kaŜdym razem podczas
swoich zajęć, oczyszcza go i staje się godnym otrzymania
wiatła wewnštrz
siebie.
Samo studiowanie Kabały pobudza chęć odczucia prawdziwego
wiata. MoŜemy
poznać wyŜszy
wiat tylko wtedy, gdy go odczujemy. MoŜna rozwaŜać o
wiecie duchowym, lecz dopóki go nie ujrzymy, wszystko to pozostanie
tylko słowami, nie napełnionymi konkretnym sensem.
W dzisiejszych czasach księgi kabalistyczne szeroko się rozpowszechniły.
Kabali
ci pragnš aby jak najbardziej szeroko rozpowszechniać ich
materiały i nawołujš wszystkich do dołšczenia się w ich studiowaniu.
Zajmowanie się nimi powoduje wzrost pragnienia poznania
wiatów
duchowych, a
wiatło otaczajšce nas tzn. ten sam ukryty przed naszym
wzrokiem
wiat, wiecšc na nas, zaczyna stopniowo odkrywać się przed
nami.
Historia Kabały
Wiedza o Stwórcy, wyŜszym
wiecie, tj. Kabała była przekazywana przez
kabalistów ustnie i pisemnie. Pierwsza księga Kabały "Tajny anioł"
("Raziel ha-Malach") została napisana przez Adama. On otrzymał swojš
wiedzę bezpo
rednio z góry, a nie jak inni kabali ci, wskutek nauki i
poprzez wysiłki własnej woli. Pierwszy ze znanych nam kabalistów, tj.
ten, który sam pojšł Stwórcę, był praojciec - Abraham. On, jak opowiada
Tora, postawił przed sobš zagadnienia sensu Ŝycia i był zaszczycony
odkryciem się Stwórcy, wyŜszego
wiata. Zebranš przez niego wiedzę i
metodykę jej otrzymania przekazał on następnym pokoleniom ustnie w
księdze "Sefer Jecira".
KaŜdy kabalista dodawał do zebranego do
wiadczenia swojš indywidualno ć,
lecz MojŜesz dokładnie przedstawił całš tš wiedzę w księdze, nazwanej
przez niego Torš od słowa "or"
wiatło i od słowa "horaha" instrukcja
(pojęcia
wiatła).
Po napisaniu Pięciu Ksišg MojŜeszowych, Kabała nadal rozwijała się. W
okresie między Pierwszš i Drugš
wištyniš rozpoczęło się studiowanie
Kabały w organizowanych grupach kabalistów. Od czasów zburzenia Drugiej
wištyni i do naszych dni, historię Kabały moŜna podzielić na trzy okresy
rozwoju:
Okres pierwszy odnosi się do trzeciego wieku naszej ery. W tym czasie
rabi Szymon bar Jochaj (RASZB"I), uczeń rabi Akiwy, piszę księgę "Zohar".
Rabi Szymon otrzymał od rabiego Akiwy pełnomocnictwo do przekazania
Kabały kolejnym pokoleniom. On słynšł w
ród swoich współczesnych jako
znawca zarówno jawnej jak i tajnej Tory.
Po tym, gdy rabi Akiwa został uwięziony, rabi Szymon ze swoim synem
Elazarem uciekł do wsi Pekiin, na północy kraju, gdzie w cišgu 13 lat
ukrywali się w jaskini.
On wyszedł z jaskini z księgš "Zohar" i z gotowym systemem wykładania
Kabały, przekazu wiedzy o
wiecie duchowym. Do tego momentu pojšł on
wszystkie 125 stopni, które jest w stanie pojšć człowiek podczas trwania
swego Ŝycia ziemskiego.
"Zohar" napisany jest w sposób szczególny: w przeno
ni i w języku
aramejskim. Język aramejski stanowi "stronę odwrotnš hebrajskiego", jego
ukrytš czę
ć
. Rabi Szymon dyktował, a jego uczeń, rabi Aba, który
posiadał specjalny dar wykładania ukrycie tak, Ŝeby zrozumiały dusze o
okre
lonym typie, przedstawiał materiał w formie pisemnej.
Następnie księga "Zohar" została ukryta w jaskini koło Cfatu. Po ubiegu
kilku stuleci odnale
li jš mieszkajšcy w pobliŜu Arabowie. Oni ucieszyli
się z powodu znalezienia papieru, który był wtedy rzadkim towarem i
zaczęli wykorzystywać go jako papier do zawijania na targu.
Jeden z mędrców z Cfatu po kupieniu pewnego dnia ryby na targu, wielce
zdziwiony zauwaŜył, Ŝe ryba była zawinięta w nieoceniony dokument.
On natychmiast wykupił od Arabów cały pozostały papier i zebrał go w
jednš księgę. To i jest ta księga "Zohar", która doszła do nas. Poprzez
stulecia, księgę "Zohar" studiowano tajnie, w maleńkich grupach
kabalistycznych. Jako pierwszy wydał jš raw MojŜesz z Leonu, który Ŝył w
XIII wieku.
Okres drugi - to okres AR"I (16 wiek). Do czasów AR"I Kabałę studiowano
tajnie, w nieduŜych grupach. AR"I wygłosił, nawołał do masowego
studiowania Kabały.
AR"I , raw Izaak Luria urodził się w 1534 r. W Jerozolimie. W młodym
wieku stracił ojca i razem z matkš przeniósł się do Egiptu. Wyrósł w domu
swego wujka i studiował Torę u słynnego rawa Dawida ben Szlomo ibn Zamra
(RADBA"Za) i u rawa Becalela Aszkenazi. AR"I był wielkim znawcš Tory.
W 1570 r. AR"I przesiedla się do Cfatu. Nie zwaŜajšc na swojš młodo
ć
,
natychmiast zaczyna wykładać Kabałę. Mędrcy z Cfatu po ocenie jego wiedzy
uczš się u niego. W cišgu półtora roku, ile i istniała szkoła AR"I w
Cfacie, jego uczeń raw Chajim Vital zapisuje wszystko, co studiowano.
AR"I pozostawił nam fundamentalny system nauczania Kabale, nadajšcy się
wszystkim. Korzystajšc z jego metodyki, kaŜdy człowiek, studiujšcy
Kabałę, moŜe przyj
ć
do celu dzieła stworzenia.
AR"I zmarł pištego awa 1572 r. W wieku 38 lat. Zgodnie z jego wolš
wszystkie jego dzieła zostały ukryte po to, je otworzyć w tym pokoleniu,
które będzie juŜ tym zaszczycone.
W osobie AR"I spotykamy się ze zjawiskiem, znamiennym zwiastunom nowego
okresu wykładania Kabały: oni zwiastujš poczštek nowej epoki i wskazujš
na najbardziej odpowiedniš współczesnemu pokoleniu technikę, a z innš
starajš się ukryć swoje dzieła, by ten, komu one sš adresowane w
przyszło
ci, sam je odkrył.
Sprawa polega na tym, Ŝe proces zmiany wymaga dotrzymania dwóch warunków:
odpowiedniego czasu i odpowiedniego poziomu dojrzało
ci dusz, Ŝeby
zapotrzebowanie w nowej metodzie nauczania pochodziło od samych dusz.
Wielcy kabali
ci odsłaniajš nowy system nauczania, wykładajš go, jednak
ich współcze
ni nie sš w stanie ocenić całš skalę dokonanych przez nich
zmian. Dlatego częstokroć wolš ukryć lub nawet spalić swoje dzieła.
Wiadomo, Ŝe Baal ha-Sulam spalił znacznš czę
ć
swoich utworów. Jest to
niezwykłe odsłonięcie w naszym
wiecie wyŜszego, gdy wiedza jest
przekazywana na papier, który następnie się spala. To, co przynajmniej
raz się odsłoniło w postaci materialnej, wpływa na przyszło
ć
i ułatwia
swoje powtórne odsłonięcie.
W księdze "Szaar ha-Gilgulim" sš przytoczone przed
miertne słowa AR"I o
tym, Ŝe on nakazuje zajmowanie się Kabałš tylko jednemu ze wszystkich
uczniów Chajimowi Vitalowi, zajmować się tajnie, samemu. Chajim Vital
zapisał po
mierci AR"I wszystko, co usłyszał, nawet nie systematyzujšc.
Czę
ć
papierów, 600 stron, on ukrył, a innš czę
ć
, nakazał pochować ze
sobš, a czę
ć
pozostawił w spadku swemu synowi. Z 600 ukrytych, w
następnym pokoleniu jego uczeń raw Cemach zebrał księgę "Drzewo śycia" i
inne księgi. Z wydobytych z mogiły kartek zebrano serię księg "Osiem
wrót". Następnie raw Cemach wydobył z mogiły i pozostałe notatki Chajima
Vitala.
W czasach AR"I studiowanie księgi "Zohar" w grupach tylko się zaczynało.
Następnie w cišgu dwustu lat trwał okres aktywnych studiów nad księgš
"Zohar", pojawiło się mnóstwo kabalistów Polsce i Rosji.
Od połowy ubiegłego stulecia zainteresowanie Kabałš ga
nie, zajęcia
Kabałš prawie całkiem się wstrzymujš. Raw J.Aszlag pisze o tym w
"Przedmowie do księgi "Zohar" i wskazuje na to, jako na przyczynę
wszystkich bied ubiegłego i naszego stulecia.
Okres trzeci - to metodyka rawa Jehudy Aszlaga. Ona maksymalnie odpowiada
typowi dusz naszego pokolenia. Raw J.Aszlag lub "Baal ha-Sulam", jak
nazywajš go zgodnie z nazwš ułoŜonego przez niego komentarza "Sulam" do
księgi "Zohar", urodził się w 1885 roku w polskim mie
cie Łód
.
W młodo
ci nabył głębokie rozpoznanie w jawnej Torze i przez pewien czas
był sędziš i autorytetem Prawa śydowskiego w Warszawie. W 1921 roku
repatriował on wraz z całš rodzinš do Izraela.
Przez pewien czas był rabinem rejonu Giwat Szaul w Jerozolimie. JuŜ wtedy
zaczšł opracowywać swojš naukę, lecz za komentarz do "Zohar" wzišł się
dopiero w 1943 roku, gdy katastrofa europejskiego Ŝydowstwa zbliŜała się
ku końcowi.
W tym czasie
wiat jeszcze nie wiedział o zagładzie nad śydami, lecz Baal
ha-Sulam juŜ czuł wyŜszš konieczno
ć
wykładania i rozpowszechniania
Kabały w naszym pokoleniu, Ŝeby ona dotarła do kaŜdego człowieka. W
"Przedmowie do księgi "Zohar" on pisze: "Z całej wspaniało
ci zostały juŜ
tylko drobiny".
Na ocalałych, nałoŜono obowišzek naprawy przyczyny wszystkich nieszczę
ć
,
kaŜdy z nas ocalałych, powinien od tego momentu całš swojš duszš
wzmacniać wewnętrznš czę
ć
Tory". Baal ha-Sulam skończył komentarz do
"Zohar" w 1953 roku. On zmarł w 1954 roku i pochowany został na cmentarzu
"Ar ha-Menuchot" w Jerozolimie.
Starszy syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Aszlag (RABA"SZ) kontynuował prace
ojca. Jego księgi zbudowane sš na
cisłych wskazówkach ojca. To w pewnym
stopniu ułatwia pojmowanie komentarzy, pozostawionych nam przez Baal ha-
Sulama.
Raw Baruch urodził się w Warszawie w 1907 roku. W 1922 roku przybył do
Jerozolimy razem z ojcem. Tylko wtedy, gdy się oŜenił, ojciec pozwolił mu
zajmować się Kabałš, a następnie prowadzić grupę nowych uczniów. Po
zgonie ojca, powzišł się on do jego pracy tzn. dalszego rozpowszechniania
Kabały.
Nie zwaŜajšc na swojš unikatowo
ć
w
wiecie, raw Baruch prowadził skromne
Ŝ
ycie, pracował będšc: szewcem, budowlanym, urzędnikiem. Strona
zewnętrzna jego Ŝycia nie wyróŜniała się od Ŝycia innych ludzi, lecz cały
swój czas wolny oddawał nauce i wykładaniu. Raw Baruch zmarł w 1991 roku.
Metodyka opracowana przez Baal ha-Sulama, pasuje dla kaŜdej osoby, a
drabina ("sulam"), stopniowego poznania
wiata wyŜszego, którš zbudował
on swymi utworami, gwarantuje kaŜdemu w cišgu 3-5 lat doj
cie do poznania
wiata wyŜszego. Nauczanie polega na tym, Ŝeby obudzić w nas chęć
poznania
wiata wyŜszego, a następnie go poznać.
Wiadomo, Ŝe wszyscy trzej, wielcy kabali
ci sš jednš duszš, która poraz
pierwszy pojawiła się na tym
wiecie jako rabi Szymon, poraz drugi, jako
AR"I, a w trzeciej wędrówce, wcieliła się w rabiego Jehudę Aszlaga. Za
kaŜdym razem, gdy następował czas większego odsłonięcia, gdy współczesne
pokolenie było do tego gotowe, ta dusza opuszczała się i dawała
wiatu
nowy system, odpowiedni do danego pokolenia.
Rabi Szymon był jednym z największych ludzi swego pokolenia. On
wytłumaczył więcej niŜ 3000 tematów w Talmudzie. Te tłumaczenia były
wydane i doszły do naszych dni. Jednak księga "Zohar" po jej napisaniu
znikła. To ma zwišzek z tym, Ŝe natura tajnej czę
ci Tory jest taka, Ŝe
moŜe ona być odsłonięta w odpowiednim czasie, gdy odpowiednie dusze
przychodzš na ten
wiat. Tak i "Zohar" odsłania się nam z czasem.
KaŜde następne pokolenie jest gotowe do odsłonięcia "Zoharu" bardziej niŜ
poprzednie. To, co było napisane w czasach rabi Szymona bar Jochaja i
następnie ukryte, po raz pierwszy odsłoniło się w czasach rawa MojŜesza z
Leonu i trwało w dalszym cišgu w czasach AR"I, który jako pierwszy zaczšł
traktować "Zohar" w języku Kabały.
Te utwory były równieŜ ukryte i otworzyły się czę
ciami, gdy nastšpił ich
czas. Nasze pokolenie zostało wyróŜnione komentarzem "Sulam", który
pozwala kaŜdemu studiować Kabałę i osišgnšć swš naprawę juŜ dzisiaj.
W kaŜdym pokoleniu, "Zohar" mówi nam coraz więcej. On coraz bardziej się
odsłania i z kaŜdym rokiem, staje się bardziej zrozumiały i bliŜszy
opuszczajšcym się do naszego
wiata duszom.
Który z kabalistów jest dla nas najbardziej waŜny?
Dusze schodzšce w kaŜdym pokoleniu, potrzebujš specjalnego systemu
nauczania. AŜ do lat dwudziestych naszego stulecia, kabalistów było
sporo. Prawie kaŜdy wielki raw był kabalistš, tj. odczuwał
wiaty
duchowe, korzenie,
ródła naszego
wiata.
Zaczynajšc od lat dwudziestych sytuacja się zmieniła. Typ dusz, które
opuszczajš się dzisiaj do naszego
wiata jest taki, Ŝe ich podstawowe
pragnienie - to uciechy cielesne, władza i bogactwo. NieduŜa ich czę
ć
pragnie wiedzy i jeszcze mniejsza czę
ć
pragnie poznać wyŜszš, prawdziwš
rzeczywisto
ć
.
Opuszczajšce się dusze dšŜš do celów duchowych i materialnych. O ile
dzisiaj jest moŜliwo
ć
pojšć róŜnorodne dobra materialne, o tyle istnieje
moŜliwo
ć
, wła
nie dzisiaj osišgnšć najwyŜszy stopień duchowy.
Jedynš dzisiaj skutecznš metodykš nauczania Kabały, jest metodyka
opracowana przez wielkiego kabalistę rawa Jehudę Aszlaga (Baal ha-
Sulama). On jest autorem jedynego pełnego komentarza do księgi "Zohar" i
do prac AR"I. Jego księgi, oraz księgi jego starszego syna, rawa
kabalisty Barucha Aszlaga (Raba"sz) sš jedynym
ródłem prawdziwej i
pełnej wiedzy kabalistycznej. Oboje sš jedynym
ródło naszej pomocy.
Wraz z rozwojem dusz i opuszczaniem się nowych dusz do naszego
wiata,
naturalnie wyniknie potrzeba nowego wyłuszczenia nauki Kabały. Sama nauka
jest niezmienna, lecz metodyka jej opanowywania róŜni się w kaŜdym
pokoleniu.
Kto moŜe studiować Kabałę?
Studiować Kabałę moŜe kaŜdy, kto tego pragnie! Te słowa naleŜš do rawa
Kuka i mowa jest w nich o tych, którzy rzeczywi
cie odczuwajš konieczno ć
poszerzenia wiedzy o sobie, o swojej duszy, swojej przeszło
ci,
przyszło
ci, swojego ródła i celu po
mierci.
Konieczno
ć
studiowania Kabały jest podpowiadana przez duszę, która
odczuwa potrzebę naprawy. W gruncie rzeczy to jest jedyny sprawdzian, czy
potrzeba człowiekowi studiować Kabałę, i jeŜeli te pytania go niepokojš,
więc tak!
Człowiek zaczyna zajmować się Kabałš w momencie gdy materialne otoczenie
juŜ więcej go nie zadowala. On ma nadzieję, Ŝe Kabała da mu odpowiedzi na
nurtujšce go pytania dotyczšcych Ŝycia, których rozstrzygnięcia szuka on
daremnie w naszym
wiecie, otworzy mu nowe horyzonty.
Nadzieja na rozstrzygnięcie tych kwestii bywa przewaŜnie nie
wiadomiona,
człowiek my
li, Ŝe jest zaciakawiony, on odczuwa potrzebę studiowania
Kabały, niby w celu dalszego posunięcia się w Ŝyciu lub Ŝšdzy wiedzy...
Człowiek zadajšc sobie pytania: "Kim jestem? Po się urodziłem? Skšd
przyszedłem? Dokšd idę? Po co istnieję na tym
wiecie? Czy byłem tu
wcze
niej? Czy będę potem? Dlaczego na
wiecie tak duŜo cierpień? Jak
osišgnšć rozkosz, doskonało
ć
, spokój? Pod
wiadomie czuje on, Ŝe
odpowiedzi na te pytania znajdujš się poza naszym
wiatem.
I rzeczywi
cie, jedyna odpowied na wszystkie te pytania - to poznanie i
odczucie
wiata wyŜszego. Droga do osišgnięcia tego nazywa się "Kabałš".
Przy pomocy nauki "Kabały" człowiek wszystkimi swoimi uczuciami wchodzi
do
wiata wyŜszego,
wiata przyczyn wszystkiego tego, co się z nim dzieje
tutaj. Widzšc przyczyny tego, co się dzieje, człowiek kieruje swojš
drogš, przez to osišga cel swego Ŝycia, spokój, rozkosz i nieskończonš
doskonało
ć
jeszcze podczas Ŝycia na tym
wiecie.
W naszych czasach prawdziwa chęć studiowania Kabały jeszcze nie ujawiła
się u wielu ludzi. Oni bardziej wolš studiować takie rzeczy jak magia,
medytacja, medycyna, itd. wišŜšc je z Kabałš, majšc nadzieję, Ŝe
sztuczkami uda im się osišgnšć sukces w tym, czego ludzko
ć
nie osišgnęła
juŜ od wielu wieków swojego istnienia.
Dla większo
ci, odkrywanie wiatów duchowych, to nie ciekawe zajęcie. Nie
zadajš oni sobie trudu rozwinięcia swojej duszy w celu osišgnięcia
pojęcia duchowego.
W
wiecie duchowym nie ma przemocy. Wszystko jest okre lane punktem w
sercu człowieka i o ile dojrzał on do naprawy i wzniesienia duchowego.
JeŜeli rzeczywi
cie nadszedł czas jego naprawy, to człowiek zacznie
szukać miejsca, w którym będzie on mógł to zrealizować i nie uspokoi się,
dopóki go nie znajdzie. Prawdziwa chęć odczuwania
wiatów wyŜszych
prowadzi go do wła
ciwego uczenia się Kabały.
Duchowo
ć
i Kabała
Człowiek nie jest w stanie uczynić nawet najmniejszego ruchu bez
jakiegokolwiek zysku. On nic nie będzie robić, jeŜeli nie widzi w tym
Ŝ
adnej wygranej dla siebie. Zysk jest energiš wewnętrznš, na której
pracuje ciało i rozum człowieka.
Zysk powinien być odczuwalny obowišzkowo teraz lub w przyszło
ci. Ten,
który nie odczuwa więcej zysku, natychmiastowo zakańcza wszelkš
działalno
ć
, nie jest w stanie wykonanać nawet najmniejszego ruchu.
Przyczynš tego jest to, Ŝe nasze tworzywo - to chęć rozkoszowania się i
tylko ze względu na to, jeste
my gotowi robić wszelkie wysiłki.
Kabała dana jest nam z góry. To jest ogólne prawo dzieła stworzenia, w
jaki sposób moŜna się rozkoszować. Stwórca stworzył człowieka i dał mu
instrukcję sposobu prowadzenia jego Ŝycia. śycie dla nas - to
otrzymywanie rozkoszy.
Dlatego instrukcjš pokazujšcš w jaki sposób człowiek powinien istnieć,
nazywa się Kabałš, inaczej naukš o otrzymywaniu rozkoszy. Jest tak
daltego, Ŝe istnieje bardzo surowa zasada otrzymywania rozkoszy, poniewaŜ
Stwórca pragnšł przyprowadzić człowieka nie po prostu do rozkoszy, ale do
rozkoszy wiecznej, doskonałej!
JeŜeli człowiek trzyma się tej zasady, to wtedy on się rozkoszuje, jeŜeli
nie wykonuje tej zasady, lecz równieŜ dšŜy do rozkoszy, to otrzymuje w
zamian rozkoszy cierpienia.
Cierpienia - to ostre odczucie braku rozkoszy. Ono wdaje się do zmysłów
tylko po to, aby zmusić człowieka by zastanowił się nad przyczynš jego
cierpień i znalezł drogę do prawdziwej rozkoszy. Tę drogę ludzko
ć
stale
poszukuje, wszyscy i kaŜdy, z wieku na wiek.
W naszym
wiecie posiadamy niezwykle małe chęci rozkoszowania się. Po to,
aby osišgnšć
wiaty duchowe, człowiek powinien zwiększyć swojš chęć do
otrzymywania, a nie uciekać od niej. Zwiększyć jš, aŜ do chęci
"pochłonięcia" wszystkiego, wszystkich
wiatów z naszym włšcznie. Lecz
czynić to naleŜy we wła
ciwy sposób. To jest własnie calem stworzenia
człowieka.
Człowiek nie powinien być odludkiem, który ucieka przed Ŝyciem. Kabała
prawie na odwrót, zobowišzuje człowieka aby się oŜenił, dał
wiatu
dzieci, pracował i Ŝył pełniš Ŝycia. Cały
wiat jest stworzony w taki
sposób, aby szczególnš, wła
ciwš drogš przyprowadzić człowieka do
naprawy.
Jednak najpierw trzeba nauczyć się otrzymywać, nauczyć się prawidłowego
wykorzystywania wszystkich danych człowiekowi chęci tak, aby ich nie
ograniczać. Człowiek w niczym nie powinien sobie odmawiać, nie ma
potrzeby oddalania się od Ŝycia.
Kabała całkowicie odrzuca wszystkie rodzaje przemocy. W
wiatach
duchowych nie istnieje przymuszanie. Na poczštku nauki człowiek nie
posiada jeszcze odczucia duchowego, dlatego na pierwszym etapie nauka
jest oparta na rozumie: wykorzystujšc rozum, powinni
my rozwić odczucie w
sercu.
Kiedy serce zaczyna się rozwijać, człowiek uzyskuje odczucie, co jest
słuszne i co fałszywe i w naturalny sposób pocišgnie się do prawidłowego
zachowania się i prawidłowych decyzji.
W zaleŜno
ci od poziomu swego duchowego pojęcia człowiek oddala się od
okre
lonych rzeczy, które go więcej nie pocišgajš, jak i dorosłego nie
pocišgajš juŜ więcej zabawy dziecięce.
wiat duchowy pojmuje się wykorzystujšc:
1. Naukę z prawidłowej ksišŜki, napisanej przez prawdziwego kabalistę.
Wszystkie księgi Tory sš to księgi kabalistyczne, napisane przez
kabalistów, jeden drugiemu, w celu wymiany zdań i pomocy wzajemnej. Ten,
kto w swych uczuciach podnosi się do
wiatów duchowych, widzi, jak te
księgi pomagajš mu i
ć
dalej i się rozwijać. To przypomina przewodnik po
nieznajomym kraju. Za jego pomocš człowiek stopniowo zapoznaje się z
krajem, uczy się działać w nowych mu warunkach.
Księgi powinne odpowiadać naszym duszom, tj. one powinne być napisane
przez współczesnego kabalistę, poniewaŜ dusze, opuszczajšce się w kaŜdym
pokoleniu, nie sš jednakowe i wymagajš specjalnego, odpowiedniego dla
nich podręcznika.
2. Grupę prawdziwie pragnšcych wzniesienia duchowego, grupę która uczy
się wspólnie, na podstawie ksišŜek prawdziwego kabalisty, pod
kierownictwem Rawa (Nauczyciela). Grupa daje siłę. Chęć rozwoju duchowego
jest niezwykle mała, lecz moŜna jš zwiększyć, wykorzystujšc kolektywnš
chęć. Kilku uczni z niewielkš chęciš kaŜdy, wspoólnie pobudzajš duŜe
wiatło otaczajšce.
JuŜ od samego poczštku kabali
ci zajmowali tš naukš w grupach. Rabi
Szymon bar Jochaja, a takŜe AR"I zajmowali się Kabałš w grupie. Grupa
jest niezbędnym warunkiem aby posuwać się do przodu.
3. Rawa, kierownictwo prawidłowego rawa, który w swojej kolejno
ci uczył
się z prawdziwych ksišŜek u prawdziwego kabalisty. Grupa w Ŝadnym wypadku
nie zamieni Rawa, posuwanie się nie jest moŜliwe bez Rawa, tylko Raw daje
grupie prawidłowy kierunek.
Otrzymanie
wiatła duchowego zaczyna się od nieduŜych porcji, które
wzrastajš w miarę wzrostu chęci. Im większa jest chęć człowieka, tym
większe jego zrozumienie i pojęcie. W końcu kaŜdy człowiek powinien
wyhodować swoje naczynie duchowe, duszę i całkowicie wypełnić jš
wiatłem.
To się nazywa naprawš ostatecznš. W tym momencie człowiek osišga
najwyŜszy stopień, korzeń swojej duszy, gdzie się urodził w Stwórcy. I
ten stan powinien on osišgnšć, będšc jeszcze w tym
wiecie, w swoim
ciele.
Tora i Kabała
Wszystkie księgi Tory: Pięcioksięg, Prorocy, Pisma, Miszna, Talmud itd.
były napisane w róŜnych "językach", tj. przez ludzi, którzy mieli kontakt
ze Stwórcš, pojęli
wiat duchowy.
Na przestrzeni pokoleń kabali
ci napisali mnóstwo księg kabalistycznych,
korzystajšc przy tym z róŜnych metodyk wyłuszczania w "językach" zgodnie
z epokš: tanachicznym, językiem legend, prawnym lub kabalistycznym. W
wyniku powstały cztery języki przekazu wiedzy o realno
ci duchowej.
To nie sš cztery róŜne drogi, a cztery opowiadania, w róŜny sposób
mówišce o jednym i tym samym obiekcie. Oni opowiadajš nam, jak wyj
ć
do
wiata duchowego, jak tamten wiat stworzony. Cała Tora jest napisana z
jedynym celem nauczyć nas, jak do odczuwania naszego
wiata dodać
odczucie
wiata duchowego.
Baal ha-Sulam tak pisze o tym w księdze "Owoce mšdro
ci": "Wewnętrzna
czę
ć
nauki Kabały niczym się nie róŜni od wewnętrznej czę
ci Tanachu,
Talmudu, Pism. Jedyna róŜnica między nimi polega na podej
ciu logicznym.
To moŜna porównać z jednš naukš, która podaje się w czterech językach,
istota się nie zmienia od zmiany języka i jedyna troska jest o to, jaki
wykład najbardziej pasuje w celu przekazu tej nauki uczniowi".
Język, który najbardziej odpowiada naszemu pokoleniu, to język
kabalistyczny. Jest to sposób opisania systemu wyŜszego
wiata i drogi
jego pojęcia. Kabalistyczny język - to otwarty, techniczny język.
Kabalistyczny język pomaga zbudować w sobie
cisły, wyra
ny obraz wiata
wyŜszego, nie popadajšc w róŜnego rodzaju "widzenia".
Ogólnie rzecz bioršc, dowolne księgi Tory w kaŜdym języku jest to ta sama
instrukcja, wyłuszczona w czterech językach. Po prostu najbardziej
bezpieczny naszemu pokoleniu język, który pozwala nam uniknšć błędów, to
język Kabały.
Po raz pierwszy wprowadził go w obrót AR"I. Do epoki AR"I kabali
ci
korzystali z innych języków. Wszystkie księgi tego okresu napisane sš w
innych językach, poniewaŜ dusze tych pokoleń nie potrzebowały
czegokolwiek innego.
One nie musiały jeszcze zaczšć masowe opanowanie
wiata wyŜszego, a
nieliczni kabali
ci porozumiewali się za pomocš Talmudu, poprzez niego
uczyli się oni jeden u drugiego, rozumieli wyŜsze, przekazywane w
Misznie, Talmudzie. Studiujšc Talmud, widzieli w nim nie kodeks prawny,
lecz opis
wiata duchowego.
W kaŜdym pokoleniu kabali
ci pisali dla dusz tego pokolenia. Księga
"Zohar" napisana w trzecim wieku naszej ery i posługuje się językiem
legend.
Lecz komentarz Baal ha-Sulama pozwala nam dzisiaj pojšć tę księgę. On
tłumaczy jš za pomocš "języka sfirot", bez tego tłumaczenia nie
mogliby
my dzisiaj pojšć, o czym mówi "Zohar".
Kabała w cišgu wieków posługiwała się kilkoma językami, poniewaŜ rozwój
duszy odbywa się stopniowo, ona powraca do tego
wiata z pokolenia na
pokolenie, coraz bardziej gruba, z do
wiadczeniem poprzednich Ŝyć, z
dodatkowymi cierpieniami, lecz i z bagaŜem duchowym. I mimo Ŝe to jest
ukryte przed samym człowieiem, lecz to wszystko istnieje w "punkcie jego
serca".
Dlatego w kaŜdym pokoleniu, by pojšć Kabałę, potrzebny swój język, który
odpowiada opuszczajšcym się duszom. W "Zoharze" się mówi, Ŝe rozwój
ludzko
ci- to opuszczanie się do naszego
wiata 600 000 dusz w cišgu 6000
lat.
W kaŜdym pokoleniu te same 600 000 dusz, opuszczajšc się do naszego
wiata, przejawiajšc się za kaŜdym razem w nowym ciele, rozwijajš się,
u
wiadamiajš potrzebę rozwoju duchowego, osišgajš go, stan powszechnego
pojęcia i rozkoszy.
Pierwsze 2000 lat do
wiata opuszczały się małoegoistyczne dusze, które
nie potrzebowały Ŝadnego podręcznika, Tory, a nie
wiadomie rozwijały
"punkt w sercu".
Do nas dotarły tylko dwie księgi z tego okresu "Anioł Raziel" (od słowa
"raz" tajemnica) i "Księga Stworzenia" ("Sefer Jecira"). Pierwszš napisał
Adam, drugš praojciec Abraham. Obie moŜecie kupić w zwykłej księgarni.
W cišgu następnych 2000 lat opuszczajšce się dusze odczuły potrzebę w
celu swego rozwoju wykonywać fizycznie prawa duchowe, w ich fizycznym
odzwierciedleniu. Dlatego kabalista MojŜesz opisał to, co pojšł,
nazywajšc to "Torš".
To i jest znany nam Pięcioksięg. MojŜesz wyłuszczył
wiat wyŜszy w języku
narracyjnym, odtwarzajšc go w języku gałęzi. Mówi się o wyŜszym, lecz w
nazwach naszego
wiata. To jest jak kod, jest zrozumiałe, o czym idzie
mowa tylko tym, którzy widzš wyŜszy
wiat.
Powstaje wraŜenie, Ŝe Tora jest zbiorem opowie
ci historycznych. To, o
czym mówi się w Torze, działo się w naszym
wiecie, lecz główne, o czym
mówi Tora -poprzedzajšce to procesy w
wiecie wyŜszym, które następnie
wywołały i odpowiednie wydarzenia w tym
wiecie.
To, co się odbywa w wyŜszych
wiatach, następnie się odbywa w naszym
wiecie. Jednak sens napisania Tory w tym, Ŝeby pomóc nam w pojęciu
wiata wyŜszego, lecz nie w opisie wydarzeń historycznych. Tora dana, by
pojšć wyŜszy
wiat i kierować wydarzeniami, które tam się rodzš.
W naszym
wiecie wyŜsze siły odzwierciedlajš się przez stosunki z innymi
lud
mi, z przedmiotami, siłami przyrody. Dlatego w Talmudzie na pierwszy
rzut oka mowa idzie o przyniesionym uszczerbku, stosunkach między lud
mi,
z otaczajšcym
wiatem, niby się mówi o
wiecie, w którym my Ŝyjemy. Lecz
w rzeczywisto
ci chodzi o wyŜszy
wiat.
Widzimy, Ŝe Tora zupełnie nie pomaga Ŝyć w tym
wiecie, wszystkie narody
wiata wspaniale bez niej się obchodzš. Tora jest dana wła
nie w celu
poznania
wiata wyŜszego i zarzšdzania nim.
Studiujšcy Kabałę stopniowo widzš przez język Pięcioksięgu, Talmudu, Pism
wyŜszy
wiat. Oni zdejmujš zewnętrzne, "nasze" znaczenie słów i widzš ich
tre
ć
wewnętrznš, na co i wskazuje słowo w wyŜszym
wiecie.
Wtedy oni mogš bezpo
rednio rozumieć, o czym idzie mowa. Kabali
ci
pojmujš korzeń duchowy i im otwiera się obraz ogólny we wszystkich jego
szczegółach.
Po co potrzebna jest Tora? Powiedziano: "Stworzyłem pierwiastek zła,
egoizm, dałem Torę do jego naprawy" w takim stopniu, w którym człowiek
odczuwa w sobie egoizm, moŜe on wykorzystać Torę do swojej naprawy.
Tylko w tym celu dana Tora. PoniewaŜ w miarę naprawy człowiek pojmuje
wieczno
ć
i doskonało
ć
, inne istnienie, będšc jeszcze w tym
wiecie.
W "Przedmowie do Talmud Eser ha-Sfirot" mówi się, Ŝe uczeń prawidłowo
osišga duchowo
ć
w cišgu trzech pięciu lat. Ma się na my
li, Ŝe jeŜeli
się uczyć z prawidłowym zamiarem, pokonujesz barierę między tym
wiatem i
duchowym, osišgasz
wiatło.
JeŜeli tego nie osišgnšł, znaczy, nie dał wystarczajšcego wysiłku
jako
ciowego i ilo ciowego. Ma się na my
li nie to, ile się uczył, a o
ile jest tym zajęty, o ile dšŜy.
Religia i Kabała
Naprawy nie moŜna osišgnšć przez ukaranie siebie, samoograniczanie. Ono
moŜe się pojawić tylko jako rezultat pojęcia, odczucia Stwórcy.
Gdy człowiek osišga pojęcie duchowe, przychodzi
wiatło i naprawia go,
zmieniajš się jego chęci. Tylko w taki sposób człowiek moŜe się zmienić,
w przeciwnym wypadku to jest po prostu hipokryzja lub gwałt nad sobš,
umartwianie ciała, lecz nie chęci.
Człowiek, który się oblecze w zewnętrzne specjalne szaty, uwaŜajšc, Ŝe
przez to zmienia się jego istota, równieŜ się myli, my
lšc, Ŝe przez to
osišgnie duchowo
ć
. Przez to on nigdy nie osišgnie naprawy wewnętrznej,
poniewaŜ tylko
wiatło jest w stanie naprawić człowieka.
Cel nauki- wywołać na siebie naprawiajšce człowieka otaczajšce jego duszę
wiatło. Tylko to powinno być celem studiowania, a
wiatło da odczucie
wyŜszego!
Kabalistyczna droga naprawy istoty człowieka całkowicie odrzuca wszelkš
przemoc. Ona daje człowiekowi odczucie
wiatła, Stwórcy, przedstawienie,
czym jest duchowo
ć
i wtedy człowiek sam
wiadomie woli duchowe, niŜ
materialne w miarę swego duchowego pojęcia.
W tym i jest podstawowa róŜnica Kabały od religii. Dowolna religia opiera
się na dogmatach, tradycjach, pouczaniach, na
lepym podšŜaniu bez
Ŝ
adnego krytycznego sprawdzianu, poniewaŜ nie ma moŜliwo
ci sprawdzić to,
co nieuchwytne.
Kabała otwiera człowiekowi wyŜszy
wiat, w skutek czego on odczuwa cały
wszech
wiat i widzi, o ile był wcze
niej ograniczony w swoich odczuciach
i wiedzy. Pod wiarš w Kabale ma się na my
li jawne odczuwanie
wszech
wiata!
Nauka i Kabała
ródło całej naszej wiedzy o
wiecie - prowadzone przez człowieka
badania. W kaŜdym pokoleniu człowiek bada ten
wiat i przekazuje swš
wiedzę potomkom.
RównieŜ tak człowiek pojmuje i wyŜszy
wiat. W kaŜdym pokoleniu,
zaczynajšc od praojca Abrahama, kabali
ci studiujš i otwierajš
wiaty
duchowe. Zdobytš wiedzę oni przekazujš nastšpnym pokoleniom.
Baal ha-Sulam pisze, Ŝe "wszystkie wyŜsze i niŜsze
wiaty sš zawarte w
człowieku". To zdanie jest kluczem! Kabali
ci mówiš nam, Ŝe poza naszymi
uczuciami, poza nami, jest tylko abstrakcyjne wyŜsze
wiatło, które się
nazywa "Stwórcš".
Natura jego jest abstrakcyjna, prosta, nie ma Ŝadnych charakterystyk.
Wszystko, co jest przez nas pochwytywane jako istniejšce wokół nas, jest
nic więcej jak reakcja naszych narzšdów zmysłów na to otaczajšce nas
proste
wiatło.
Jeste
my w morzu wiatła i w zaleŜno
ci od zdolno ci odczuwania naszych
zmysłów, odczuwamy róŜne uczucia, które mu przypisujemy.
Mimo Ŝe nasze odczucia sš skutkiem wła
ciwo ci naszych narzšdów. To, co
postrzegam jako d
więk, dzieje się z powodu ci
nienia czego z zewnštrz
na mojš błonę bębenkowš.
Jedyne, co wiem, Ŝe moja błona bębenkowa reaguje na co
zewnętrznego w
przeciwległym kierunku, ci
nie z wewnštrz na zewnštrz tak, Ŝe równowaŜy
swoje wygięcie pod wpływem zewnętrznym.
Tę swojš reakcję wymierzam wewnštrz, w mózgu i postrzegam, jak odbywajšce
się poza mnš wydarzenie. Lecz nie mam Ŝadnego wyobraŜenia o tym, co się
dzieje poza mnš, poniewaŜ sobie przyswajam tylko reakcję swoich narzšdów
zmysłów.
Analogicznie się dzieje i z innymi moimi narzšdami zmysłów - wzrokiem,
smakiem, dotykiem, powonieniem. W taki sposób my nigdy nie będziemy mogli
wyj
ć
poza granice naszego "pudełka". Wszystko, co moŜemy powiedzieć o
odbywajšcym się niby poza nami, my przedstawiamy sami sobie, wewnštrz
siebie i sobie.
Studiowanie Kabały moŜe pomóc nam poszerzyć granice granice naszych
naturalnych zmysłów i uzyskać dodatkowy "szósty" zmysł. Raczej to nie
dodatkowy narzšd zmysłów, a odczuwanie pełnego oddziaływania z zewnštrz.
To jest tak, jak w odbiorniku radiowym, kontur drgajšcy którego moŜna
nastawiać na róŜnš często
ć
. JeŜeli często
ć
fali, którš tworzy
odbiornik, odpowiada często
ci fali w przestrzeni poza odbiornikiem, on
jš łapie, reaguje na niš. Tak i z nami: uzyskujšc wła
ciwo ć zewnętrznego
wiata duchowego, odczujemy go wewnštrz siebie.
W trakcie swego rozwoju kabalista uzyskuje coraz to nowe wła
ciwo ci
duchowe. Tak on stopniowo podłšcza się do coraz bardziej wysokich
poziomów
wiata duchowego. Uczony równieŜ korzysta tylko ze swych pięciu
narzšdów zmysłów.
KaŜda
cisła i skomplikowana aparatura, elektroniczna czy mechaniczna lub
kaŜda inna, którš my uwaŜamy jako "obiektywnš", tylko poszerza granice
naszych narzšdów zmysłów, Ŝeby mogli
my słyszeć, widzieć, wšchać,
odczuwać smak i dotykać z większš czuło
ciš, głębiej, wyŜej, dalej.
Ostatecznie tylko człowiek poprzez swoje pięć narzšdów zmysłów sprawdza,
zamierza i ocenia rezultaty swych badań.
W trakcie uczenia się Kabały człowiek zaczyna rozumieć, odczuwać i
oceniać całš rzeczywisto
ć
, pracować z duchowš i z materialnymi
czę
ciami, nie robišc między nimi Ŝadnej róŜnicy. Kabalista pojmuje
wiat
duchowy, będšc w tym ciele, w tym
wiecie. On odczuwa oba wiaty jako
jedno, bez granicy między nimi.
Tylko, gdy człowiek przychodzi do odczuwania prawdziwej rzeczywisto
ci,
on zaczyna widzieć przyczyny tego, co się dzieje z nim tutaj. Tak on
przychodzi do pojmowania rezultatów swych czynno
ci.
Wtedy pierwszy raz staje się realistš: Ŝyje, odczuwa wszystko, wie, co
robić z sobš, ze swym Ŝyciem.
Do tego, póki on przyjdzie do takiego u
wiadomienia, on jest rzeczywi cie
lepy. On nie posiada Ŝadnego
rodka na wiedzę, po co on urodzony i jakie
sš rezultaty jego zachowania się, "dokšd" umiera. Wszystko mu się
ogranicza ramami
wiata materialnego, nie wiadomie przyszedł do niego,
tak i odchodzi.
Poczštkowo wszystko się znajduje na poziomie pojęcia, zwanego "ten
wiat". Nasze narzšdy zmysłów sš jednakowo ograniczone i dlatego nam
wszystkim jest przedstawiany jeden obraz. Lecz w trakcie nauki odkrywamy
nowe formy i zwišzki, zaczynamy widzieć rzeczy, których dzisiaj zobaczyć
nie jeste
my w stanie.
Nasz poziom dzisiaj jest najniŜszy, poniewaŜ jeste
my na przeciwległym od
Stwórcy końcu wszech
wiata. Wła
ciwo ć Stwórcy - nieskończenie oddawać, w
tym czasie nasza naturalna wła
ciwo ć - tylko otrzymywać dla siebie.
W procesie podnoszenia się odkrywamy dookoła siebie innš rzeczywisto
ć
.
Lecz w rzeczywisto
ci nic dookoła się nie zmienia. To ja się zmieniam
wewnštrz siebie i dzięki tej zmianie zaczynam postrzegać dodatkowe
rzeczy, które stale istniały wokół.
Odsłaniajšcy się bardziej pełny obraz, włšcznie z moim stworzeniem,
zarzšdzaniem, wędrówkš moich Ŝyć, nazywa się
wiatem wyŜszym. Kabalista
pojmuje
wiaty wyŜsze konkretnie, przedmiotowo, dokładnie tak, jak my
pojmujemy nasz
wiat materialny.
WyŜszy
wiat składa się z 5
wiatów. One się znajdujš między mnš a
Stwórcš, zasłaniajš Jego ode mnie, niby filtrujš
wiatło Stwórcy,
osłabiajš go do tego stopnia, gdy będę mógł nieszkodliwie je postrzec.
Hebrajskie słowo "
wiat" ("olam") pochodzi od słowa "ukrycie" ("ha-
alamah"). Czę
ć
wiatła on przepuszcza, a czę
ć
zasłania.
WyŜsze
wiatło opuszcza się od Stwórcy, ono jedno. Lecz, idšc stopniami
wiatów, ono się przesiewa i kaŜdy je postrzega zgodnie ze stopniem, na
którym się znajduje kabalista.
To jest podobne do tego, jak pršd elektryczny ochładza, nagrzewa, stwarza
próŜnię lub ci
nienie w zaleŜno
ci od połšczonego przyrzšdu. Siła sama
jest abstrakcyjna, nie ma okre
lonej formy. Przyrzšd odsłania to, co
potencjalnie jest zawarte w elektryczno
ci.
Tak i o wyŜszym
wietle, o Stwórcy, moŜemy powiedzieć, Ŝe nie posiada On
formy konkretnej, a kaŜdy odczuwa Stwórcę zgodnie ze stopniem naprawy
swych wła
ciwo ci. Na poczštkowym stadium człowiek przedstawia sobie, Ŝe
istnieje tylko ta rzeczywisto
ć
, którš widzi.
Na następnym etapie, stopniowo naprawiajšc swe uczucia, on odsłoni
bardziej szerokš rzeczywisto
ć
. Na bardziej posuniętym etapie zniknie
przegroda, która oddzielała go od
wiatła, nic nie będzie oddzielało
człowieka od Stwórcy.
W naszym
wiecie w nas samych istnieje ogólne uczucie, zwane "chęciš
otrzymywania", które jest uzbrojone w pięć postrzegajšcych czujników, tj.
w nasze narzšdy zmysłów. Szósty zmysł duchowo
ci równieŜ pracuje przez te
pięć narzšdów zmysłów. To jest on równieŜ dzieli się na pięć czę
ci.
Wędrówka dusz i rozwój pokoleń
Dusze opuszczajš się do ciał materialnych zgodnie z ustalonym porzšdkiem.
One wracajš do tego
wiata co pewien okres, za kaŜdym razem ubierajšc się
w nowe ciała. To jest postrzegane przez nas jako rozwój pokoleń, ciała
nie zmieniajš się z pokoleniami, a natomiast dusze sš coraz bardziej
rozwinięte od poprzedniego do
wiadczenia.
Powłoka fizyczna kaŜdego pokolenia przypomina poprzednie, jednak one się
róŜniš jedno od drugiego tym, Ŝe w kaŜdym następnym pokoleniu opuszczajš
siš dusze z dodatkowym do
wiadczeniem poprzedniego istnienia w tym
wiecie. One posiadajš zapas nowych sił, które nagromadziły podczas ich
pobytu "na górze".
Dlatego kaŜde pokolenie ma swój zestaw chęci i swoje cele Ŝyciowe i to
prowadzi do rozwoju, charakterystycznego wła
nie jemu.
KaŜde pokolenie do naszego
wiata opuszczajš się dusze z nowymi chęciami
potencjalnymi. I te oto chęci w opuszczajšcych się duszach i dyktujš, jak
będzie się rozwijała nauka, kultura, sztuka, stosunki etc. w tym
pokoleniu.
Wszystko jest zadawane z góry jeszcze do tego, jak dusze opu
ciły się do
tego
wiata i rozwinęły w masę pokolenia. Widzšc wła
ciwo ci
opuszczajšcych się dusz, moŜna przewidzieć wszystkie wydarzenia w tym
pokoleniu do najdrobniejszych szczegółów. PoniewaŜ informacja duchowa,
która jest załoŜona w duszach, włšcza do siebie całkowicie wszystko!
Nawet jeŜeli dane pokolenie nie przychodzi do chęci poznania wyŜszej
rzeczywisto
ci i nie osišga u wiadomienia Stwórcy, ono wszakŜe robi
okre
lonš pracę, która się wyraŜa przez cierpienia, przez które ono
przechodzi.
W taki sposób ono gromadzi swój stosunek do egoizmu, wskutek którego te
cierpienia i odczuwa. Prawda na razie sš to jeszcze nie u
wiadomione
cierpienia. I ich
ródło, Ŝe one sš odczuwane wskutek egoizmu, jeszcze
nie jest u
wiadomione.
Lecz skutek, zgromadzenie tych cierpień z pokolenia na pokolenie,
doprowadzi do u
wiadomienia tego, Ŝe z góry opuszcza się tylko dobro
absolutne, a tylko wskutek tego, Ŝe jest ono odczuwane w chęciach
egoistycznych, to dobro absolutne jest odczuwane jak asolutne zło! Rozwój
pokoleń przyprowadzi je do poznania prawdziwej rzeczywisto
ci.
PoniewaŜ w kaŜdej epoce historycznej do naszego
wiata opuszczajš się
dusze innego typu, one potrzebujš róŜnego zarzšdzania. Zarzšdzania, które
odpowiadało by typowi dusz, który się znajduje w danym momencie w tym
wiecie.
Dlatego w kaŜdym pokoleniu sš ludzie, którzy prowadzš nas po drodze
duchowego posunięcia się. Oni piszš księgi i formujš grupy uczniów po to,
by dać nam metodykę pojęcia prawdziwej rzeczywisto
ci, najbardziej
odpowiedniš danemu pokoleniu.
W "Przedmowie do księgi"Zohar" Baal ha-Sulam mówi o tym, Ŝe w cišgu
sze
ciu tysięcy lat dusze opuszczajš się do tego
wiata. Z kaŜdym
pokoleniem te dusze sš coraz bardziej niedobre, coraz "grubsze".
Dusze kaŜdego następnego pokolenia potrzebujš specjalnej naprawy. Na
poczštku w cišgu pierwszych dwóch tysięcy lat na ziemię opuszczały się o
tyle czyste dusze, Ŝe w celu wypełnienia zleconego im zadania nie
potrzebowały nawet Tory. Dla ich rozwoju wystarczało, Ŝe znajdowały się
na ziemi bez specjalnych
rodków osišgnięcia duchowo
ci.
To był okres zgromadzenia do
wiadczenia i cierpień w tym
wiecie. Faktu
istnienia w tym
wiecie wystarczało do posunięcia się do naprawy.
Zgromadzone cierpienia pchały duszę ku temu, by wyj
ć
z tego męczšcego
stanu. Chęć wyj
cia ze stanu cierpienia i jest siłš napędowš rozwoju
ludzko
ci.
W cišgu następnych dwóch tysięcy lat dusze do swego rozwoju potrzebowały
jawnej Tory i wypełniania Przykazań i to wystarczało.
One pojmowały Przykazania jako czynno
cie zwišzane z tym wiatem.
Prostego wypełniania wystarczało, by się oczy
cić i posunšć ku naprawie
ostatecznej.
Lecz przez te swoje czynno
cie dusze jeszcze nie skończyły wykonywania
zleconego im zadania. Ilo
ć
dusz jest ograniczona, ich umownie jest 600
000. WcišŜ te same dusze kaŜdy raz opuszczajš się na ziemię w celu
dalszego posunięcia się i ku swojej naprawie.
Kiedy nazywamy dusze, opuszczajšce się na ziemię, cienkimi lub grubymi,
mamy na my
li, ile im jeszcze pozostało do naprawy ostatecznej. Dusza,
która potrzebuje większej naprawy, uwaŜa się za bardziej grubš.
Drugi okres opuszczania się innych dusz trwał do 15 wieku i skończył się
wraz z pojawieniem się AR"I, który napisał, Ŝe zaczynajšc od jego czasów
zajęcie Kabałš jest nie tylko poŜšdane, lecz i obowišzkowe dla kobiet i
męŜczyzn, dzieci i dorosłych i innych narodów.
To się tłumaczy tym, Ŝe dusze w swoim rozwoju osišgnęły taki etap, gdy
kaŜda opuszczajšca się na ziemię dusza, posługujšc się specjalnš
metodykš, opracowanš przez AR"I jest w stanie doj
ć
do pojęcia prawdziwej
rzeczywisto
ci i do swej naprawy ostatecznej. W taki sposób kaŜda dusza
moŜe osišgnšć to, co jej w istocie przeznaczone, po co ona się opuszcza
do tego
wiata.
I tylko tym jest uwarunkowane powszechne odsłonięcie prawdziwej
rzeczywisto
ci. Ono się urzeczywistni, gdy cała ludzko
ć
odkryje sobie
prawidłowo
ci konstrukcji
wiata i wtedy nastšpi koniec wszelkiemu
cierpieniu i bólu.
Kiedy się dowiemy, jak działa na nas rzeczywisto
ć
i jak my reagujemy na
niš, przestaniemy psuć to, czego psuć nie moŜna, więcej nie będziemy
przepuszczać moŜliwo
ci zrobienia tego, co warto robić i wszystkie nasze
działania będš prawidłowe. Wtedy między nami i odsłoniętym przed nami
wiatem nastšpi pełna harmonia.
Lecz na razie tylko psujemy i tylko po czasie widzimy, Ŝe zepsuli
my.
Przy tym nie mamy Ŝadnej moŜliwo
ci tego uniknšć. Z powodu tego cała
ludzko
ć
coraz głębiej wchodzi w
lepš uliczkę, wchodzi w coraz to
większe nieprzyjemno
ci i problemy.
Cierpienia się nasilajš po to, by w końcu ludzko
ć
u
wiadomiła potrzebę
duchowego wspinania się. Powinni
my zrozumieć, Ŝe nie mamy innego wyj
cia
poza poznaniem
wiata duchowego, którego czę
ciš jeste my.
U
wiadomienie tego w istocie zmieni naszš sytuację, przyprowadzi nas do
nowego stanu. Zaczniemy działać
wiadomie, przedstawiajšc sobie cel
ostateczny, działać jako ludzko
ć
, a nie jako odrębne jednostki.
Człowiekiem nazywa się "dusza", a nie jego ciało. Ciało moŜna zmienić,
jak dzisiaj juŜ umiejš przeszczepiać oddzielne narzšdy.
MoŜna juŜ dzi
wyobrazić, Ŝe człowiekowi stopniowo przeszczepiono
wszystkie narzšdy. Więc i co od niego pozostało? Pozostała wła
nie czę
ć
duchowa, która się nazywa "człowiek". Ciało jest uŜyteczne tylko w tym,
Ŝ
e sprzyja pracy duszy, która w nim zawarta.
Opuszczajšc się do tego
wiata, dusze przez cierpienia uzyskujš
do
wiadczenie i to się nazywa "droga cierpień". To do
wiadczenie słuŜy
rozwojowi duszy. W kaŜdej następnej wędrówce wewnętrzne, nie
wiadome
dšŜenie duszy do duchowego wzrasta.
Dusza coraz bardziej natarczywie potrzebuje odpowiedzi na pytania o
rzeczywisto
ci, w której istnieje, o swoim
ródle, o sensie istnienia, o
sensie znajdowania się w tym
wiecie, kim jestem i po co istnieję?
Zgodnie z tym dusze bywajš bardziej rozwinięte lub mniej. W
ród nich sš
takie, dšŜenie których do poznania prawdy o tyle ogromne, Ŝe nie sš w
stanie utrzymać się w ramach tego
wiata.
Po otrzymaniu prawdziwych księg i kierownictwa przychodzš do poznania
wiatów duchowych, stajš się kabalistami.
Rzeczywisto
ć
tego
wiata jest zorganizowana w taki sposób, Ŝeby dusze
opuszczały się na ziemię, u
wiadamiały egoizm jako zło i naprawiały
siebie od niego. Wtedy opuszczanie się duszy do ciała podnosi dusze na
poziom 620 razy większy niŜ ten, z którego one się opu
ciły.
Wspólna, jedna dusza w celu swojej naprawy, opuszczajšc się, dzieli się
na mnóstwo czę
ci mniej więcej egoistycznych. Do naszego
wiata one
opuszczajš się od mniej egoistcznych do bardziej. Dlatego w kaŜdym
pokoleniu róŜni się metodyka naprawy dusz.
Duszom pierwszych pokoleń wystarczało istnienia w ciele fizycznym. Na
następnym etapie potrzeba było praktycznie wypełniać Przykazania.
W nasze czasy naprawa opiera się na wewnętrznej czę
ci Tory, od nas się
potrzebuje realna naprawa naszej najbardziej wewnętrznej chęci.
Naprawa
wiata i człowieka idzie od łatwego do trudnego. Bardziej łatwe
chęci po naprawie biorš udział w następnej naprawie, pomagajšc naprawiać
bardziej trudne chęci.
Dusza odczuwa tylko jednš chęć powrotu do swego korzenia, będšc w ciele
materialnym. Ciało, chęć otrzymywania cišgnie jš z powrotem do tego
wiata, w tym czasie gdy człowiek w swojej
wiadomo ci pragnie podnie ć
się, jak tego pragnie dusza.
Ta sprzeczno
ć
zmusza człowieka dawać ogromne wysiłki i on podnosi się
duchowo 620 razy w porównaniu do stanu przed swoim urodzeniem.
Chęć kaŜdej duszy wrócić do swego
ródła, do tego poziomu, z którego się
opu
ciła do swego ciała fizycznego. Dusza, która nie skończyła swego
przeznaczenia, wraca do tego
wiata bardziej "fortunnš", bardziej
zasługujšcš naprawy.
Zgromadzone do
wiadczenie i doznane cierpienia oto jest to, co czyni
duszę bardziej fortunnš. Po opuszczeniu się do ciała fizycznego daje się
jej bardziej egoistyczna, bardziej silna chęć napełnić tylko siebie samš,
nie uwzględniajšc otaczajšcych. W taki sposób chęć otrzymywania rozkoszy
odsłania się coraz bardziej, prowadzi ku dšŜeniu pragnienia wszystkiego.
Czasami nam się wydaje, Ŝe po to by w następnym wcieleniu mieć więcej
szczę
cia, powinni my gasić w sobie chęci i namiętno
ci. Nie pragnšć
niczego poza odrobinš poŜywienia i grzania się na słoneczku...
Lecz w istocie jest na odwrót, poniewaŜ następnym razem będziemy bardziej
surowi, wymagajšcy, chytrzy i agresywni.Nas będzie pchała chęć znale
ć
drogi autentycznego samoodsłonięcia i to zbliŜy nas do celu ostatecznego.
WyŜsza siła chce, by
my całkowicie wypełnili rozkoszami duchowymi, by
my
przyszli do najbardziej doskonałego poziomu, co jest moŜliwe tylko
posiadajšc duŜš chęć.
Tylko posiadajšc duŜš, lecz naprawionš chęć człowiek moŜe osišgnšć
odkrycie
wiatów duchowych i stać się rzeczywi
cie silnym i aktywnym.
Człowiek z małš chęciš, chociaŜ i nie moŜe mocno zaszkodzić, nie moŜe być
i szczególnie uŜyteczny.
Chęć się nazywa "naprawiona" tylko wtedy, gdy do jego czynno
ci
domieszana wła
ciwo ć oddawania. Poczštkowo tej wła
ciwo ci w nas nie ma.
Człowiek uzyskuje jš w procesie uczenia się Kabały.
W zaleŜno
ci od poziomu rozwoju chęci otrzymywania rozkoszy dusze tworzš
piramidę.U podstaw piramidy znajduje się duŜa ilo
ć
dusz z małš chęciš
otrzymywania. Ich chęci sš materialne, one dšŜš do wygodnego Ŝycia, które
zadowala ich potrzeby zwierzęce, takie jak jedzenie, sen, seks.
Następnie idš dusze z większš chęciš do bogactwa, ilo
ć
ich mniejsza, niŜ
poprzednich. Ci ludzie sš gotowi oddać Ŝycie po to, by się wzbogacić, dla
tego celu sš zdolni na wszelkie ofiary.
Za nimi idš ludzie, gotowi na wszystko dla władzy, im jest waŜne kierować
innymi i znajdować się w pozycji siły.
Jeszcze większa chęć- chęć wiedzy. Sš to uczeni, którzy po
więcili swoje
Ŝ
ycie przyszłym odkryciom. Oprócz tego w Ŝyciu niczego nie potrzebujš.
Takich ludzi na
wiecie jeszcze mniej.
Najsilniejsza chęć, jaka moŜe być w człowieku - to chęć osišgnięcia
wiatów duchowych, prawdziwie rozwinięta jest tylko u jednostek Wszystko
jest zbudowane zgodnie z tš piramidš.
W samym człowieku jego chęci sš zorganizowane na takiej samej zasadzie.
Człowiek powinien obrócić tę piramidę tak, Ŝeby cały cięŜar wypadł na
najczystszš, na prawdziwie wiecznš chęć.
On powinien troszczyć się o materialne o tyle, o ile jest to konieczne, a
całš energię, wszystkie wysiłki skierować na pielęgnowanie wzrostu w
sobie chęci do duchowego. Osišgnšć to moŜna tylko za pomocš prawidłowej
nauki, w prawidłowej grupie, pod kierownictwem rawa kabalisty.
JeŜeli podczas nauki człowiek pragnie zwiększyć swojš chęć duchowego,
wiatło, które nas otacza, zaczyna mu
wiecić, pobudzajšc go pragnšć
jeszcze bardziej. W tej sytuacji rola decydujšca naleŜy do zajęć w grupie
i kierownictwa nauczyciela rawa.
Podstawowa róŜnica, nowe, co się pojawiło w duszach, opuszczajšcych się w
nasze czasy, jest to, Ŝe w nich coraz bardziej wyra
nie przejawia się
chęć pojšć systemy duchowe, duchowe struktury.
One chcš czego
takiego, co znajduje się nad naszym
wiatem. Nawet zwykli
ludzie zaczynajš odczuwać brak czego
duchowego.
I chociaŜ to "duchowe" rozumiejš oni jak róŜnego rodzaju magie, lecz jest
to juŜ co
nowego na drodze poszukiwań prawdziwej rzeczywisto
ci.
JeŜeli w naszym pokoleniu pojawi się bardziej silna chęć, pochodzšca od
dusz, wtedy i system wykładania Kabały będzie zmieniony zgodnie z nowymi
duszami, które się pojawiły.
Za ostatnie piętna
cie lat odbywa się bardzo szybki i aktywny rozwój w
opuszczajšcych się duszach. Chęć, która dana tym duszom i kierunek tej
chęci jest bardziej silna i prawdziwa. Jest to kierunek na pojęcie samej
prawdy, a nie czego innego.
Dzisiaj juŜ trudno wykładać na podstawie starego systemu. Człowiek chce
wiedzieć bezpo
rednio o sobie. Nie satysfakcjonujš go interpretacje
"tego,co napisane", on pragnie wiedzieć wręcz o sobie.
On potrzebuje jasnego wytłumaczenia, lecz nie interpretacji Tory. On ma
istotne zadanie poznać siebie. Dlatego nie wykluczone, Ŝe juŜ nam będzie
odkryta z góry nowa metodyka wykładania Kabały.
Rozwój technologii i Kabały
Badamy
wiat, posługujšc się w tym celu naszymi narzšdami zmysłów,
rozumem i siłami duchowymi. Rozum i do
wiadczenie pokoleń pomaga nam
rozszerzyć granice naszych uczuć.
Wszystko, co rozumiemy i wiemy, otrzymali
my jako rezultat badania wiata
za pomocš naszych narzšdów zmysłów i poza tym nie istnieje Ŝadnej innej
wiedzy. Rozwój materialny w tym
wiecie poczštkowo jest dany człowiekowi
w celu rozwoju punktu w jego sercu.
Nie ma w tym
wiecie niczego, co było by stworzone lub zrobione, nie
majšc jedynego celu - zbliŜenia człowieka do duchowego. Proces rozwoju
ludzko
ci, cierpienia oddzielnych ludzi i ludzko ci w cało
ci majš tylko
jeden cel - rozwić punkt w sercu.
Nie istnieje niczego, oprócz człowieka i wyŜszej siły duchowej i celem
tej wyŜszej siły duchowej jest zbliŜenie człowieka do siebie.
Po to by osišgnšć duchowo
ć
, człowiek nie powinien cierpieć. Gdyby
cierpienie było nieuniknione, nie była by dana moŜliwo
ć
przej
cia tej
drogi bez cierpień. Nie była by dana metodyka osišgnięcia tegoŜ celu za
pomocš Kabały.
Nikt z nas nie jest nowš duszš, wszyscy posiadamy do
wiadczenie
przeŜytego za okres naszych poprzednich wcieleń. W cišgu sze
ciu tysięcy
lat do naszego
wiata opuszczajš się dusze, które juŜ jednokrotnie tutaj
były.
To nie sš nowe dusze, a dusze innego typu, które bardziej się zbliŜyły w
swoim rozwoju do duchowo
ci. Z tego samego powodu wraz ze zmianš pokoleń
nasz
wiat odczuwa rozwój technologiczny, materialny, który jest
uwarunkowany tš naszš duchowš aspiracjš, rozwojem, który jest obserwowany
u opuszczajšcych się do nas dusz.
Wszelki rozwój jest skierowany ku ostatecznej naprawie dusz.
Technologiczny, materialny rozwój jest rezultatem rozwoju duchowego
opuszczajšcej się do naszego
wiata duszy. Dusza, która bardziej się
zbliŜyła do swej naprawy ostatecznej, potrzebuje innych sposobów wpływu
na niš. Wszystkie odkrycia, które sš dokonywane w naszym
wiecie,
stanowiš rezultat odkryć duchowych.
Wszystko, co poprzednio było przed nami ukryte, a teraz się odkryło,
nazywa się odkryciem. To jest jak odnale
ć
co
we mgle: mgła stopniowo
się rozprasza i obraz staje się coraz bardziej wyra
ny.
Tak i nasze dusze, one cierpiały w cišgu wielu wcieleń, póki nie
osišgnęły takiego stanu, gdy moŜna im odkryć nieco z bardziej wysokiego.
Podczas przerw odkrywamy prawa materialne, poznajemy przyrodę.
Niespodzianie się dowiadujemy, Ŝe istnieje co
jeszcze, co dotychczas
było ukryte przed nami.
Dusze naprawiajš się od łatwego do trudnego: zaczynajšc od najbardziej
cienkich i czystych i kończšc grubymi i niedobrymi. Szybkie zmniany w
naszym Ŝyciu codziennym i rozwój technologiczny pomagajš człowiekowi
u
wiadomić zło i naprawić siebie w cišgu ludzkiego Ŝycia. Przyroda dusz,
opuszczajšcych się w kaŜdym okresie czasu, oto jest to, co okre
la formę
otaczajšcego nas
wiata.
Im gorsze stajš się dusze, tym gorsza sytuacja, którš tworzy rozwój
technologiczny, posuwajšca człowieka do u
wiadomienia zła. Dlatego w
naszych czasach tak samo jak wiedza technologiczna nie pomaga nam w
naszej wewnętrznej naprawie, nie moŜe ona pomóc nam i na zewnštrz. Nie
zwaŜajšc na całš doskonało
ć
naszych
rodków, nie jeste my w stanie
polepszyć nasze Ŝycie.
W istocie rzeczy w tym, co człowiek odnajduje wewnštrz siebie i w tym, co
odkrywa na zewnštrz, on widzi tylko zło, w tym jest cały sens rozwoju
technologii, społeczeństwa, państwowo
ci, kultury etc. On odkrywa, Ŝe
zawładnięcie materiš i wiedzš nie ratuje go od cierpień, a w większym
stopniu dodaje do tych cierpień nowe.
Dlatego jeszcze pięćset lat temu wielki AR"I pokre
lał, Ŝe nie jest to
moŜliwe wykonać naprawę ostatecznš i przyj
ć
do stanu ostatecznego ("gmar
tikun") bez Kabały.Kabała uczy nas wykorzystywać naszš chęć otrzymywania.
Teraz nasza chęć otrzymywania jest nieskończenie mała w porównaniu z tš,
którš będziemy mogli uzyskać, rozwijajšc punkt w sercu. Człowiek się
rodzi z małš chęciš otrzymywania rozkoszy tylko tego
wiata.
On pragnie tylko tego, co on jest w stanie wyobrazić i nie więcej. On
moŜe Ŝyczyć sobie tylko to, na co mu wystarcza wyobra
ni. On pragnie mieć
kilka mieszkań w dobrym miejscu, jedno dwa auta, je
ć
obiady w
luksusowych restauracjach etc.
Rodzimy się z bardzo małš i ograniczonš chęciš otrzymywania. Nie mamy
pojęcia, czym sš prawdziwe przyjemno
ci, poniewaŜ w tym
wiecie, w którym
wszyscy istniejemy, nasze chęci sš ograniczone rozkoszami zwierzęcymi.
ś
eby pojšć to, co się znajduje poza granicami tego
wiata i nawet
zrozumieć ten
wiat w jego prawdziwej postaci, powinni my posiadać
nieskończenie duŜš chęć otrzymywania, miliardy razy większš, niŜ nasza
chęć.
JeŜeli pójdziemy drogš naturalnš, będziemy cišgle uciekać od celu,
poniewaŜ ta droga niesie nam tylko cierpienia, problemy i trudno
ci. I
tak do tego czasu zanim człowiek trafia na my
l, Ŝe mu w ogóle nie warto
pragnšć rozkoszy.
Materialne ciało machinalnie utrzymuje człowieka, zmuszajšc go dšŜyć
tylko do tego, co on jest w stanie osišgnšć. PoniewaŜ program podstawowy
naszego ciała - to minimum cierpień. Dlatego kiedy trzeba, ciało
zmniejsza chęci, jak widzimy u starców, chorych.
Za pomocš ćwiczeń człowiek uczy siebie zmniejszać cierpienia. On zmusza
siebie "zadowalać się małym", wychodzšc z załoŜenia o tym, Ŝe i tak nie
będzie mógł spełnić wszystkie swoje chęci. Ta droga ostatecznie
przyprowadza człowieka do negowania i wycie
niania swych pierwotnych
chęci.
Jednak cel stworzenia człowieka w tym, Ŝeby on przyszedł do pojęcia
wszystkich
wiatów duchowych, aŜ do poziomu samego Stwórcy. Przyj
ć
do
tego- znaczy osišgnšć to, a to nie jest moŜliwe bez duŜej chęci
otrzymywania. DuŜš chęć otrzymywania moŜna rozwić w sobie stopniowo,
zajmujšc się Kabałš.
Obserwowane przez nas masowe rozpowszechnianie się i rozszerzanie
studiowania Kabały bezpo
rednio zwišzane z tym, Ŝe
wiat zbliŜył się juŜ
do stanu, kiedy wszystko, co powinno było się odbyć w ramach ludzkiego
istnienia: odkrycia, zniszczenia, podstawowe zmiany globalne, juŜ się
odbyły.
Więc wszystko, co jest w
wiatach duchowych, juŜ się odbyło w naszym
wiecie. Wszystko, poza jednym: pojęciem duchowym, duchowš wspinaczkš
naszego
wiata do poziomu wiata duchowego, zlania się obu
wiatów.
Ten proces zaczšł nabierać na sile w dwudziestych latach naszego
stulecia. Teraz on się rozwija z niebywałš szybko
ciš, z kaŜdym rokiem
wzrastajšc niby
nieŜna kula.
Obserwujemy, co się dzieje na naszej stronie internetowej, która istnieje
tylko dwa lata i widzimy, jak co miesišc wzrasta intensywnie liczba
ciekawišcych się. Internet pozwala obserwować rozpowszechnienie się tego
procesu na całym
wiecie.
NiezaleŜnie od zdolno
ci, przynaleŜno
ci, ludzie z róŜnych końców
wiata,
róŜnie wychowani ciekawiš się Kabałš i rozumiejš, Ŝe Kabała - to nie
jeszcze jedna nauka, Ŝe nie jest to nauka o gwiazdach, znakach Zodiaku,
duchach, aniołach.
Oni widzš, Ŝe studiowanie Kabały prowadzi ich do rozumienia przyczyn, sił
napędowych i więzi wewnętrznych naszego
wiata. Oni uczš się poznawać
swojš przyrodę, sens swego istnienia, widzieć to, co się dzieje dookoła.
To pozwala im widzieć wyra
nie, co się odbywa, jak z nimi, tak i dokoła
ich i jak nie być zaskoczonymi znienacka przez te raptowno
ci i
nieprzyjemno
ci, które się zdarzajš w Ŝyciu.
Oni zaczynajš wyra
nie widzieć, rozumieć, wiedzieć, w jaki sposób powinni
reagować na to, co się dzieje, zaczynajš jawnie widzieć rezultaty swoich
czynno
ci, wię
przyczyny i skutku w Ŝyciu.
Ten, kto się zajmuje Kabałš, głębiej pojmuje tę materię, z którš on
pracuje niezaleŜnie od sfery wiedzy: czy w psychologii, w medycynie, w
mechanice lub komputerach.
Ostatecznie droga cierpień powinna przyprowadzić całš ludzko
ć
do
naprawy. Jest to proces nagromadzenia wewnštrz duszy, który się odbywa
bez wiedzy człowieka, w niedostępnej naszemu pojmowaniu formie.
KaŜde cierpienie, kaŜdy wysiłek, kaŜda czynno
ć
wewnętrzna, dowolna nasza
chęć wszystko to gromadzi się w nas w
wiecie duchowym. Nic nie znika,
wszystko, co przeŜywali
my podczas Ŝycia, pozostaje nietknięte, jak w
zamkniętej skrzynce, włšcznie z my
lami, chęciami i wiedzš.
Na poczštku dzieła stworzenia wszystko było przemieszane. Stopniowo
ludzko
ć
wyodrębnia te szczególno
ci, detale jednš od drugiej.
Ostatecznie ludzko
ć
zrozumie, Ŝe rozwój tylko na podstawie chęci
otrzymywać, prowadzi do cierpień i nie wychodzi jej na korzy
ć
.
To odkrycie ludzko
ci powinno się odbyć w takiej formie, Ŝeby siła tego
przejrzenia doprowadziła by do negowania całej naszej przyrody
materialnej.
Ten proces będzie się rozwijał w cišgu wielu pokoleń. Lecz jest inna
droga, pozbawiajšca nas od tych cierpień, prosta i szybka, otwarta
wszystkim tym, kto chce ulŜyć swoje cierpienia. Ona nazywa się "drogš
Tory".
Pojęcie "droga Tory" rozumiemy nie tak, jak jest to powszechnie przyjęte.
Ma się na my
li droga, pozwalajšca człowiekowi przeŜyć i otrzymać
wszystkie rozkosze i przyjemno
ci, które mu przyszykowane bez
jakichkolwiek ograniczeń.
Tylko w tym celu dana nam droga Tory. Droga Tory jest sprzeczna z
przyrodš człowieka, lecz tš drogš jest moŜliwe osišgnięcie celu, setki
razy skrócajšc swojš drogę w porównaniu z naturalnš, bez studiowania
Kabały, jeŜeli człowiek czyta i studiuje księgi, pozostawione nam przez
kabalistów.
Wszystkie księgi Tory sš napisane przez ludzi, którzy byli na duchowym
poziomie pojęcia.
Uczšc się z nich, człowiek, który ma prawdziwy zamiar naprawienia się i
podniesienia się nad swojš naturš, pobudza na siebie
wiecenie
otaczajšcego
wiatła, które rozwija punkt w jego sercu.
Cecha szczególna księg kabalistycznych w tym, Ŝe pobudzajš one otaczajšce
wiatło o tyle intensywne, Ŝe nawet grube dusze naszego pokolenia
otrzymujš odpowiedniš naprawę. W taki sposób kaŜdy człowiek moŜe zaczšć
naprawiać siebie.
Prawdziwe
ródła duchowe
Tym, kto pragnie pojšć
wiat duchowy, rekomenduje się czytać tylko księgi
wielkich kabalistów naszych czasów: rawa Jehudy Aszlaga i jego starszego
syna rawa Barucha Aszlaga. W ich dziełach zawarta jest współczesna
metodyka pojęcia duchowo
ci, odpowiednia duszom naszego pokolenia.
To nie znaczy, Ŝe wszystkie inne księgi nie sš prawidłowe, one nie
odpowiadajš naszym duszom, poniewaŜ sš napisane w innych epokach. Starszy
syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Szalom Aszlag, kontynuował dzieło swego
ojca. Jego księgi sš zbudowane na tych zasadach, on odsłania napisane
przez jego ojca, czyni bardziej łatwym tłumaczenie "Zoharu" i utworów
AR"I. Wszystkie podstawowe idee i metodyka Kabały, dzieła wielkich
kabalistów J. i B.Aszlagów sš po rosyjsku w serii moich księg
"Kabała.Tajna nauka". WyŜsza opatrzno
ć
przyprowadziła mnie w 1979 roku
do rawa Barucha Aszlaga i do jego
mierci, w cišgu 12 lat byłem jego
uczniem, asystentem i sekretarzem.
Język Kabały - język gałęzi
Kabali
ci piszš o tym, co odczuwajš w wyŜszych
wiatach, o tym, co się im
tam otwiera, o wyŜszych siłach w pierwszej kolejno
ci takim kabalistom,
jak oni, poniewaŜ w przekazie wiedzy od jednego do drugiego jest duŜa
korzy
ć
dla obu stron.
I juŜ w drugiej kolejno
ci to napisane wszystkim pozostałym, wszystkim,
kto nie posiada odczucia duchowego, tym, przed którymi
wiaty duchowe sš
jeszcze ukryte.
Zwykły człowiek, studiujšcy pisma kabalistyczne, studiuje to, co jest
przed nim ukryte. Tylko po tym, jak za po
rednictwem nauki on uzyskuje
szósty zmysł, zaczyna widzieć i odczuwać to, co poprzednio było ukryte i
wtedy ono staje się mu jawne. W swojej istocie kierunek badania i rozwój
w dowolnej dziedzinie wiedzy w naszym
wiecie i w duchowych wiatach jest
taki sam, od ukrytego do jawnego.
Wyłuszczajšc odczuwane przez nich pojęcia duchowe, swoje wraŜenia od sił
duchowych, kabali
ci posługiwali się wieloma językami. RównieŜ w naszym
wiecie korzystamy z róŜnych
rodków wyrazisto ci w celu przekazu naszych
uczuć i wiedzy.
Nasze uczucia jest niemoŜliwie wyrazić słowami. Dlatego gdy chcemy
wyrazić swoje uczucie i przekazać je innemu, ubieramy je w powłokę.
Czynimy to po to, Ŝeby rozmówca mógł pojšć tę powłokę, zrozumieć i
odtworzyć w sobie to uczucie, które my czujemy.
On postrzega powłokę i samodzielnie odsłania jej tre
ć
wewnętrznš. Tak on
nas rozumie. Gdy przeŜywam okre
lone uczucie i chcę przekazać je w takiej
powłoce, Ŝeby mój rozmówca mógł zrozumieć i odtworzyć je w sobie,
przekazuję swoje uczucie słowami.
W naszym
wiecie istnieje umowa powszechna o posługiwaniu się językiem.
Dzięki temu, gdy odczuwam słodycz i mówię "słodko", mój rozmówca od razu
rozumie mnie. W nim pobudza się to samo pojęcie i tenŜe smak.
Odczucia, doznawane przez kabalistę, sš wyŜej naszego poziomu. Jednak on
pragnie w jaki
kolwiek sposób przekazać nam swoje wraŜenia od rzeczy,
które my nie jeste
my w stanie sobie wyobrazić.
On robi to za pomocš
rodków wyrazisto ci naszego wiata. Zwykle on
posługuje się słowami, rzadziej d
więkami, moŜna posługiwać się i innymi
formami wyraŜenia.
Kabalista, który pojšł rzeczywisto
ć
duchowš, odczuwa jš, lecz nie
znajduje słów po to, by jš opisać, poniewaŜ w duchowym sš tylko same
odczucia.
To jest podobne do tego, jak w naszym
wiecie nie jeste my w stanie
dokładnie opisać swoje odczucia, wcišŜ jeszcze nie umiemy zamierzać i
porównywać uczucia i dlatego posługujemy się róŜnymi słowami
pomocniczymi.
Kabali
ci doznajš odczucia duchowe, lecz poniewaŜ tam, w duchowym nie
istniejš nazwy, nadajš przeŜywanym pojęciom imiona "gałęzi" w naszym
wiecie. Język księg kabalistycznych nazywajš "językiem gałęzi".
Jest to język, który bierze słowa naszego
wiata i korzysta z nich w celu
wyja
nienia pojęć duchowych. Dzięki temu, Ŝe kaŜdemu pojęciu duchowemu
odpowiada zjawisko materialne w naszym
wiecie, kaŜdy korzeń duchowy nosi
swoje imię i imię swojej gałęzi. Dlatego nie ma Ŝadnego problemu w tym,
Ŝ
e korzenie sš nazywane imionami gałęzi.
Raw J.Aszlag pisze w swojej księdze "Talmud Eser ha-Sfirot" (cz.1,
Postrzeganie wewnętrzne): "I dlatego mędrcy Kabały wybrali szczególny
język, który moŜna nazwać "językiem gałęzi", poniewaŜ nie mamy Ŝadnej
istoty, ani kierownictwa jakiejkolwiek istoty w tym
wiecie, która by nie
pochodziła od swego korzenia w wyŜszym
wiecie, a na odwrót, poczštek
kaŜdego przedmiotu w tym
wiecie znajduje się w wyŜszym
wiecie i potem
opuszcza się do tego
wiata.
Dlatego znale
li sobie mędrcy gotowy język bez dodatkowych wysiłków i za
jego pomocš mogli przekazywać swoje pojęcia wzajemnie jak ustnie, tak i
pisemnie, z pokolenia na pokolenie, poniewaŜ wzięli oni nazwy gałęzi w
tym
wiecie, gdzie kaŜda nazwa mówi za siebie, niby wskazujšc palcem na
swój wyŜszy korzeń, znajdujšcy się w systemie
wiatów wyŜszych.
Kabali
ci posługujš się językiem gałęzi, które widzimy w naszym
wiecie,
w celu zaznaczania korzeni w
wiatach duchowych. KaŜdej sile i kaŜdej
czynno
ci w naszym wiecie odpowiada siła i czynno
ć
w
wiatach
duchowych, stanowišce jej korzeń.
Oni wzajemnie jednoznacznie odpowiadajš jeden drugiemu w taki sposób, Ŝe
kaŜda siła duchowa kontroluje tylko jednš siłę, stanowišcš jej gałš
w
tym
wiecie.
O tej bezpo
redniej więzi powiedziano: "Nie ma Ŝadnej trawki na dole, u
której by nie było anioła (siły) na górze, który jš bije i mówi jej:
"ro
nij"(tj. jej przyczyna)". Jak powiedziano wyŜej, nie ma Ŝadnego
przedmiotub tutaj, któremu by nie odpowiadała siła w
wiatach duchowych.
Dzięki tej
cisłej zgodno
ci i z powodu tego, Ŝe w duchowym nie ma nazw,
a istniejš tylko uczucia i siły, kabali
ci wykorzystujš nazwy gałęzi w
naszym
wiecie w celu zaznaczania ich korzeni duchowych.
Raw J.Aszlag, Baal ha-Sulam, w innym miejscu tak pisze o języku gałęzi:
"I na podstawie wszystkich wyja
nień zrozum, dlaczego w księgach
kabalistycznych czasami znajdujemy nazwy wręcz przeciwne duchowi
ludzkiemu.
I szczególnie często imi się posługujš w podstawowych księgach
kabalistycznych, to jest w księdze "Zohar" i w utworach AR"I. I one
wprawiajš w zakłopotanie: po co powinni byli ci mędrcy posługiwać się
takimi niskimi nazwami w celu wyraŜenia tak wysokich i
więtych pojęć?
Jednak jak juŜ wyja
nili my, w celu wyłuszczenia tej nauki całkiem nie
jest to moŜliwe wykorzystać Ŝaden inny język w
wiecie, oprócz
specjalnego języka, "języka gałęzi", który jest oparty na odpowiadaniu
wyŜszym korzeniom.
Dlatego jasne jest, Ŝe nie moŜna pozostawić Ŝadnej gałęzi lub jej
szczególnego przypadku z powodu jej nisko
ci i nie wykorzystać jej w celu
wyraŜenia wła
ciwego pojęcia w systemie nauki, poniewaŜ nie odnajdzie się
w naszym
wiecia Ŝadna inna gałš
, którš mogli by my wzišć zamiast jej.
PoniewaŜ podobnie do tego, jak dwa włosy nie mogš rosnšć z jednego
korzenia, tak nie ma i dwóch gałęzi, naleŜšcych do jednego korzenia. Tak,
więc jeŜeli pozostawimy jaki
szczególny wypadek, nie wykorzystujšc go,
zauwaŜymy, Ŝe tracimy pojęcie duchowe, które mu odpowiada w
wiecie
wyŜszym.
PoniewaŜ nie mamy Ŝadnego innego słowa w zamian, by wskazać na ten sam
korzeń i teraz nie mamy Ŝadnej pretensji do nich, Ŝe posługujš się
przeciwnymi nam nazwami, poniewaŜ nie majš wolno
ci wyboru nazw, ni
zmienić, ni zamienić złe na dobre lub dobre na złe.
I zawsze powinni przytaczać
ci le tš gałš
lub szczególny przypadek,
jaki wskazuje palcem na swój wyŜszy korzeń w całej koniecznej dla sprawy
mierze. I takŜe powinni poszerzać wyłuszczanie, póki nie będzie
wystarczajšcym w celu
cisłego okre
lenia, zrozumiałego czytelnikowi lub
słuchaczowi."
DuŜym błędem jest uwaŜanie, Ŝe istnieje jakakolwiel wię
między ciałem
ludzkim i naczyniem duchowym ("kli"). Ci, którzy tego nauczajš, twierdzš,
Ŝ
e naczynie duchowe jakoby się obleka w ciało ludzkie. Niby narzšd
materialny jest narzšdem duchowym.
Stšd czyniš wniosek, Ŝe gdy człowiek wykonuje czynno
ć
materialnš lub
nawet jaki
materialny ruch, on niesie w sobie tre ć duchowš. Niby przez
to człowiek sprawia realny ruch duchowy.
Ten błšd pochodzi stšd, Ŝe kabali
ci pisali swoje księgi w języku gałęzi
i posługiwali się słowami naszego
wiata w celu zaznaczania pojęć
duchowych. Ten, kto nieprawidłowo rozumie ich język, oszukuje się.
Dlatego Tora surowo uprzedza: "Nie stwórz sobie boŜka lub wizerunku". Ten
zakaz odnosi się tylko do próby przedstawić duchowe i Stwórcę w postaci
materialnej.
Zakaz ten dano nie dlatego, Ŝe będšc w tym
wiecie, człowiek moŜe uczynić
jakš
szkodę
wiatom duchowym lub Stwórcy, a dlatego Ŝe ten , kto go
przekracza, nigdy nie będzie mógł pojšć duchowš rzeczywisto
ć
. On nie
będzie mógł pojšć
wiaty duchowe.
wiaty duchowe - to miejsce abstrakcyjne (moŜna powiedzieć, wirtualne), w
którym znajdujš się i działajš tylko same siły i odczucia bez powłoki
cielesnej nieŜywego, ro
linnego, Ŝywego lub człowieka. Trudno prawidłowo
obja
niać pojęcia duchowe i kaŜdy raz trzeba starać się pojšć je
ponownie.
Dlatego uczeń znowu i znowu powtarza podstawowe pojęcia, takie jak:
"miejsce", "czas", "ruch", "zniknięcie", "ciało", "czę
ci ciała" lub:
"narzšdy", "stosunek", "pocałunek", "objęcia" do tego czasu, póki nie
wypracowuje w sobie prawidłowego odczucia kaŜdego z nich. Przyczyna tego,
Ŝ
e człowiek nie osišga duchowego, odczucia
wiata wyŜszego, polega w
nieprawidłowej nauce Kabały.
Prawidłowo uczyć się Kabały znaczy:
1) Studiować tylko księgę "Zohar", utwory AR"I, Baal ha-Sulama, RABA"Sza.
2) Nie pojmować Kabałę, jak jš tłumaczš wszelcy "kabali
ci", którzy uczš,
Ŝ
e wszędzie, gdzie napisane "ciało", ma się na my
li nasze ciało
fizjologiczne. Na przykład mówiš, Ŝe w prawej ręce człowieka znajduje się
sfira chesed, a w lewej - gwura. To akurat i jest przekroczenie surowego
zakazu Tory: "Nie stwórz sobie bóŜka".
Jednak dlaczego sš wykładowcy, którzy tego uczš i interpretujš to w taki
sposób?
1.Przede wszystkim dlatego, Ŝe nie sš oni w stanie pojšć inaczej,
poniewaŜ nie majš doznań duchowych.
2.Gdyby istniał zwišzek bezpo
redni ciała fizycznego z siłami duchowymi,
moŜna by było nauczyć człowieka, jak osišgnšć sukces w tym Ŝyciu i jak
wyleczyć ciało fizyczne przy pomocy działań materialnych, maskujšcych się
w duchowo
ć
. I za takie nauczanie moŜna by było brać niezłš płatę.
Dlatego warto wymy
lić taki zwišzek!
Rzeczywi
cie, siła przycišgajšca do Kabały w wielu punktach się opiera na
nadziei człowieka na osišgnięcie powodzenia w Ŝyciu. Wszyscy składamy się
z chęci otrzymania przyjemno
ci. Wszyscy zaczynamy od tego.
Jednak jeden pod prawidłowym kierownictwem pojmuje duchowo
ć
, wieczno
ć
,
a drugi pod fałszywym Ŝyje iluzjami, Ŝe pojšł duchowe, a w istocie
stracił swojš szansę pojšć duchowo
ć
podczas tego Ŝycia.
I ten, kto zajmujšc się Torš, widzi w niej tylko opowie
ć
historycznš,
czyni to w sprzeczno
ci z naszymi ródłami, poniewaŜ powiedziano, Ŝe cała
Tora to tylko imiona Stwórcy, Ŝe Tora - to nauka
wiata Acylut, Ŝe
wszystkie słowa Tory sš
więte, tj. w niej nie idzie mowa o naszym
wiecie i o człowieku w nim.
Takie kierownictwo jest równieŜ błędne. Wszystkie imiona w Torze sš
więte: nawet Faraon, Bilam, Balak lub kaŜdy inny grzesznik. W księdze
"Zohar" powiedziano, Ŝe wszystkie te imiona oznaczajš stopnie duchowe:
Paro odpowiada nienaprawionej czę
ci malchut, a Lawan - wyŜszemu białemu
wiatłu ("Lowen elion")
JeŜeli uczeń nie zdejmie z tych imion zewnętrznej , materialnej powłoki,
on zacznie przedstawiać róŜne konstrukcje, które nie majš Ŝadnego zwišzku
z duchowym, a jeŜeli studiowanie Kabały moŜe oddalić człowieka od pojęcia
duchowo
ci, takiemu człowiekowi zakazana jest nauka, poniewaŜ on tylko
się zaplšta.
Dlatego kabali
ci zakazali nauczania Kabały ludzi, którzy nie przeszli
specjalnego przyszykowania. Oni troszczyli się o to, Ŝeby ich uczniowie
nie zboczali z prawidłowej drogi. Dlatego wybierali uczniów zgodnie z
okre
lonymi kryteriami.
Kabali
ci pisali, Ŝe uczeń powinien być nie młodszy niŜ 40 lat, Ŝonaty i
wypełniony wiedzš Talmudu. JeŜeli będziemy się starali wytłumaczyć te
wymagania zgodnie z dosłownym sensem, dojdziemy do wniosku, Ŝe zajmować
się Kabałš wcale nie jest moŜliwe. PoniewaŜ nikt nie moŜe powiedzieć o
sobie, Ŝe doskonale zna Talmud.
Baal ha-Sulam przytacza te obja
nienia na poczštku "Przedmowy do Talmud
Eser ha-Sfirot". Jednak jeŜeli zrozumiemy te ograniczenia jako niezbędne
warunki prawidłowego pojęcia Kabały, zobaczymy, Ŝe ich celem - nie dać
uczniowi zboczenia z prawidłowej drogi nauki w niepoŜšdanš stronę.
"40 letni wiek" to symbol biny, rozumu, dojrzało
ci. Ten "Ŝonaty", kto
rzeczywi
cie odczuwa brak duchowego, u kogo prawidłowa chęć Ŝona.
Nowe, co się pojawiło w nasze dni, to jest to, Ŝe dzisiaj mamy duŜe
moŜliwo
ci językowe, bardziej odpowiednie warunki i duŜa konieczno
ć
w
studiowaniu Kabały.
Dzięki temu, Ŝe dusze odczuwajš potrzebę studiowania Kabały, pojawiajš
się tacy kabali
ci jak Baal ha-Sulam, którzy piszš komentarze,
pozwalajšce uczyć się bez strachu pomyłki.
On pisze, dlaczego napisał ten komentarz: opierajšc się na niego, nie
jest to moŜliwe przyj
ć
do materializacji. Dlatego kaŜdy człowiek dzisiaj
moŜe zajmować się Kabałš z jego ksišŜek.
Spo
ród czterech języków, przy pomocy których moŜna studiować
wiaty
duchowe, tanachiczny, język Talmudu, język Agady (legend) i kabalistyczny
język Kabały jest najbardziej efektywny i najbardziej prosty.
Ten, kto uczy się na jego podstawie, nie moŜe zrobić błędu w zrozumieniu
Kabały.Ten język nie posługuje się nazwami z naszego
wiata, korzysta ze
specjalnych terminów, bezpo
rednio wskazujšcych na naczynia duchowe,
obiekty duchowe, siły duchowe i ich stosunki.
Dlatego ten język jest najbardziej efektywny w celu wewnętrznego
posunięcia się do przodu, w celu wewnętrznej naprawy człowieka.Ten, kto
uczy się z utworów Baal ha-Sulama, z jego oryginalnych księg, kierowany
przez prawdziwego kabalistę, moŜe się nie obawiać, Ŝe się zaplšta.
Wielcy kabali
ci o konieczno ci studiowania Kabały
"Dzisiaj czas nakazuje zwiększenie zajęć wewnętrznš Torš. Księga "Zohar"
otwiera nowš drogę, tylko ona i jest w stanie otworzyć wrota Wybawienia."
Raw Kuk. Igrot Or 57.
"Masz wiedzieć, Ŝe wszystko, co piszę to tylko po to, by obudzić serca
talmudystów, starców i młodych do zajmowania się powaŜnie wewnętrznš
czę
ciš Tory." Raw Kuk. Igrot, 43.
"Pojęcie zaczyna się od tajnej Tory i tylko potem pojmujš pozostałe
czę
ci Tory. I tylko na samym końcu pojmujš jawnš, otwartš Torę." Gaon mi
Wilno, Modlitewnik.
"Zakaz na naukę Kabały był waŜny tylko do 1490 roku. A zaczynajšc od 1540
roku powinno się zachęcać wszystkich studiujšcych księgę "Zohar",
poniewaŜ tylko studiujšc "Zohar", ludzko
ć
zbliŜy się do duchowego
zbawienia i do nadej
cia Mesjasza. Dlatego nie moŜna unikać studiowania
Kabały". Raw Azulaj, księga "Or ha-Chama".
"Nie jest moŜliwe przyj
cie do wielkiego oczyszczenia inaczej , niŜ za
pomocš studiowania Kabały, które jest najprostszš drogš, wystarczajšcš
nawet i dla słabych wiarš. Czego nie moŜna powiedzieć o zajęciach tylko
jawnš czę
ciš Tory, przez niš będš mogli oczy
cić się tylko wybrani i to
z wielkim trudem, lecz w Ŝadnym wypadku nie masy." Raw J.Aszlag.
"Biada tym, kto nie chce studiować "Zohar", poniewaŜ oni niosš
wiatu
nędzę, wojny i katastrofy". Tikunej ha-Zohar, Tikun 30.
"Studiowanie księgi "Zohar" jest wyŜej i bardziej poŜšdane, niŜ kaŜda
inna nauka." ACHID"A.
"Przyszłe wybawienie będzie tylko w skutek studiowania Tory, a głównie
zbawienie i przyj
cie Mesjasza zaleŜš tylko od studiowania Kabały." Gaon
mi Wilno, "Ewn szlema", 11, 3.
"Ten, kto mógł pojšć tajemnice Tory i nie dšŜył ich pojšć, tego czeka
surowa kara." Gaon mi Wilno, "Ewen szlema", cz.24.
"Wewnętrzna czę
ć
Tory dana do Ŝycia wewnętrznego ciała, dla jego duszy,
a zewnętrzna czę
ć
Tory dla zewnętrznego ciała. Zajmujšcy się tajemnicami
Tory, nie władne nad nimi nieczyste siły." Gaon mi Wilno, "Ewen szlema,
cz.27.
"Nie ma Ŝadnych ograniczeń na studiowanie księgi "Zohar"." Chafec Chaim.
"Gdyby moje pokolenie przysłuchało by się uwaŜnie mojemu głosowi,
studiowali by księgę "Zohar" juŜ od wieku dziewięcioletniego i w taki
sposób by uzyskiwali strach przed Stwórcš, a nie zewnętrznš uczono
ć
."
Raw Ajzik z Komarno, księga "Nocar Chesed".
"Tylko za pomocš rozpowszechniania studiowania Kabały w masach zasłuŜy
cała ludzko
ć
Wybawienie. Jak kaŜdy, tak i wszyscy razem, tylko pojmujšc
wewnętrznš, tajnš czę
ć
Tory, wykonajš to, po co stworzeni. Dlatego
niezbędne jest rozpowszechnianie Kabały w masach, by zasłuŜyć przez to
przyj
cie Zbawiciela. Dlatego powinni my tworzyć centra naukowe, pisać
ksišŜki, by przy
pieszyć rozpowszechnianie się Wiedzy w masach." Raw
J.Aszlag "Przedmowa do ksišŜki "Panim Meirot".
"Bez wiedzy Kabały podobni do zwierzšt. Nawet Przykazania, które sš
wykonywane bez sensu, jak bezmózgie, podobne sš do zwierzšt, Ŝujšcych
siano, nie majšcych smaku u człowieka." Gaon mi Zydyczew "Sur mi ra we
ose tow".
"Nawołuję kaŜdego codziennie po
więcać czas studiowaniu Kabały, poniewaŜ
od tego zaleŜy oczyszczenie waszych dusz." Raw Icchak Kaduri.
"Poprzednio wystarczało studiować otwartš czę
ć
Tory. Lecz juŜ dzisiaj,
tuŜ przed Wybawieniem (ludzko
ci od egoizmu i podniesienia się do poziomu
Stwórcy) konieczne jest studiowanie tajnej czę
ci Tory. PoniewaŜ
poprzednio nie był taki zaciekły egoizm w człowieku i dlatego wystarczało
otwartej czę
ci Tory jako metody naprawy przeciw temu egoizmowi. Lecz
dzisiaj, tuŜ przed Wybawieniem egoizm jest tak duŜy, Ŝe moŜe być
zrównowaŜony tylko tajnš Torš." Raw Simcha Bunim mi Przysk księga "Torat
Simcha", str. 57.
"Oni czyniš Torę suchš, poniewaŜ nie dšŜš do nauki Kabały. Bieda im,
przynoszšcym do tego
wiata nędzę, głód, uniŜenia, morderstwa i straty w
całym
wiecie." Tikunej Zohar (tikun 30).
"Zrozum, Ŝe duchowy brak osobistej odpowiedzialno
ci i ciemnota naszego
pokolenia, do którego podobnych nie było poprzednio, poniewaŜ studiujšcy
Torę oddalili się od badania jej Tajemnic." Raw J.Aszlag.
"W przyszło
ci otrzymaniem wiatła Ŝycia z księgi "Zohar" wyjdziemy z
wygnania.""Zohar" Naso, 90.
"Kabali
ci zobowišzujš kaŜdego studiować Kabałę, poniewaŜ jest w tym
szczególna wła
ciwo
ć
, którš kaŜdy powinien wiedzieć: w studiowaniu
Kabały jest wielka osobliwo
ć
w tym, Ŝe studiujšcy Kabałę w skutek swojej
chęci dowiedzieć się, co jest napisane, pobudza na siebie otaczajšce jego
duszę
wiatło. To
wiecenie, otrzymywane przez niego nieodczuwalnie, za
kaŜdym razem podczas nauki oczyszcza go i cišgnie do góry, do
doskonało
ci." Raw J.Aszlag "Przedmowa do Talmud Eser ha-Sfirot".
"Kiedy zaczniemy z miło
ciš studiować naukę Kabałę, wyjdziemy z wygnania.
Zajmujšcy się tylko Talmudem podobni do
lepych, gryzšcych cianę. I nie
mogš widzieć swoimi oczami tajemnic Tory. Nie ma Stwórca większej
rozkoszy, niŜ gdy człowiek zajmuje się Kabałš. I więcej, tylko po to i
stworzono człowieka, posłano do tego
wiata..." Chajm Vital, uczeń AR"I
"Wstęp do księgi "Szaar hakdamot".
Z "Przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot"
W pierwszych paragrafach "Przedmowy do Talmud Eser ha-Sfirot" wyja
nia
się przyczyna, która przyprowadza człowieka do studiowania Kabały:
1. Najgłówniejsze to - wysadzić w powietrze Ŝelaznš
cianę, która
oddziela nas od Kabały, zaczynajšc od zburzenia
wištyni i do naszych
czasów, która jest
ródłem wszystkich naszych męk. Lecz gdy zaczynam
zwracać się z propozycjš zajšć się Kabałš, natychmiast u człowieka
powstajš pytania:
A po co mi wiedzieć , ile aniołów na niebie, jak się nazywajš, czy nie
mogę wypełniać całš Torę bez tej wiedzy? To jest my
lš, Ŝe Kabała mówi o
rzeczach, nie majšcych zwišzku z naszym Ŝyciem, o pojęciach
abstrakcyjnych, dalekich i nam nieistotnych, Ŝe Kabała - to mistyka i
magia.
CzyŜ nie ustalili mędrcy, Ŝe najpierw konieczne jest napełnienie się
wiedzš z Talmudu? A któŜ moŜe być pewien, Ŝe juŜ wie całš otwartš Torę i
tylko tajnej Tory mu brakuje?
Boi się, Ŝe ucierpi wypełnianie Przykazań od studiowania Kabały. UwaŜa
się, Ŝe rozpoczynajšcy zajęcia Kabałš obowišzkowo osłabia przestrzeganie
Tory i Przykazań, poniewaŜ głównie się troszczy o zamiarze Przykazania,
lecz nie jej mechanicznym wypełnianiu.
Nawet kabali
ci pozwalajš zajmować się Kabałš nie wszystkim?
Wszyscy wierzšcy mego pokolenia odrzucajš studiowanie Kabały i radzš
wszystkim lepiej studiować Talmud.
2. Przyczyna niechęci studiowania Kabały tylko w tym, Ŝe ludzie nie
rozumiejš celu dzieła stworzenia. Z powodu nierozumienia celu dzieła
stworzenia powstajš pytania, nie dajšce człowiekowi spokoju: "W czym sens
mego Ŝycia? Gdzie jest przyczyna wszystkich moich cierpień?".
Nie zwaŜajšc na to, Ŝe przez wszystkie pokolenia ludzko
ć
starała się
rozstrzygnšć te pytania, one dotychczas stojš przed nami,
widrujš nasz
mózg, uniŜajšc i bole
nie nas ranišc, lecz tak i pozostajš bez
odpowiedzi.
Zwykły sposób rozstrzygania tych pytań- zapomnieć o nich i dać pršdowi
Ŝ
ycia ponie
ć
siebie, zapomnieć się w codzienno
ci. Dlatego studiowanie
Kabały odpowiada tylko temu, kto wewnštrz siebie zadaje te pytania, męczy
się imi, starajšc się odnale
ć
odpowied
na nie.
Rzeczywi
cie, jeŜeli zwrócimy całš naszš uwagę i spróbujemy odpowiedzieć
tylko na jedno słynne pytanie, wszystkie wštpliwo
ci o konieczno ci
studiowania Kabały zniknš. I to pytanie, które zadajš wszyscy
miertelnicy: w czym sens mego Ŝycia? Innymi słowy lata naszego Ŝycia,
które kosztujš nam tak drogo, ten ból i męki, które doznajemy tylko po
to, by je skończyć, kto otrzymuje przyjemno
ć
od tego?
Nikt nie znalazł odpowiedzi na to pytanie! A w nasze czasy nikt i nie
próbuje je rozstrzygnšć! I mimo to, pytanie pozostaje i w całej goryczy i
sile napada nas znienacka,
widruje nasz mózg i uniŜa, miesza nas z
prochem, równujšc ze zwierzętami do tego czasu, póki nie uciekamy do
znanego wyj
cia - dać potokowi Ŝycia bezsensownie nas ponie
ć
, jak i
wczoraj.
3. Rozwišzanie tego zadania podaje się w Pismach: "Poznaj, jak dobry
Stwórca". A jest to moŜliwe tylko studiujšc Kabałę. Dlaczego kabali
ci
zobowišzali kaŜdego uczenia się Kabały? PoniewaŜ jest w studiowaniu
Kabały wielka siła, o której powinni wszyscy wiedzieć, która opuszcza się
do kaŜdego, studiujšcego Kabałę.
Studiujšcy Kabałę, mimo Ŝe nie rozumiejš tego, co się uczš, lecz dzięki
chęci zrozumienia tego, co się studiuje, pobudzajš na siebie
wiatło,
otaczajšce ich dusze.
Przyczyna tego zjawiska w tym, Ŝe kaŜdy człowiek powinien osišgnšć swój
ostateczny, naprawiony stan, kiedy on zaszczyca się wszystkimi cudownymi
wiecznymi i doskonałymi duchowymi pojęciami, które Stwórca z góry
przyszykował, napełnić rozkoszš kaŜdego z nas.
I jeŜeli człowiek nie osišgnšł tego w tym Ŝyciu, to wraca ponownie i daje
się mu moŜliwo
ć
osišgnšć to w następnej jego wędrówce itd... póki nie
osišgnie tego.
A póki człowiek jeszcze nie naprawił siebie, nie godzien otrzymywać
wyŜsze
wiatło, to
wiatło, które on powinien otrzymać w przyszło
ci,
istnieje na razie dokoła człowieka i nazywa się "otaczajšcym
wiatłem",
poniewaŜ jest w stanie stałej gotowo
ci i czeka , póki człowiek naprawi
swoje chęci i wtedy oblecze się całe to otaczajšce
wiatło w naprawione
chęci człowieka i będzie nazywało się "wewnštrznym
wiatłem".
Dlatego, gdy człowiek zajmuje się Kabałš, mimo Ŝe nie ma w nim jeszcze
naprawionych chęci, które mogły by się napełnić
wiatłem, lecz nazywajšc
podczas nauki imiona obiektów duchowych, ich czynno
cie, które majš
zwišzek z jego duszš, otaczajšce jego duszę
wiatło juŜ mu
wieci w
okre
lonym stopniu, nie oblekajšc się w jego duszę.
Lecz to
wiecenie, które człowiek otrzymuje za kaŜdym razem podczas
swoich zajęć Kabałš, przycišga do niego otaczajšce
wiatło, które go
naprawia swym zewnętrznym
wieceniem i zbliŜa człowieka do doskonało
ci i
wieczno
ci.
Z "Przedmowy do księgi "Zohar"
Dlaczego księga "Zohar" nie odkryła się pierwszym pokoleniom tysišce lat
temy i dlaczego komentarze na niš pojawiły się tylko w nasze czasy?
Sze
ć
tysięcy lat istnienia
wiata dzieli się na trzy czę
ci: dwa
tysišce- chaosu, dwa tysišce - Tory i dwa tysišce lat - czas nadej
cia
Zbawiciela ludzko
ci od cierpień.
Pierwsze dwa tysišce lat ten nasz
wiat ziemski otrzymywał słabe
wiatło
duchowe, nazywane
wiatłem chaosu,
wiatłem Nefesz.
Podczas następnych dwóch tysięcy lat istnienia
wiata do wiata opu ciło
się
wiatło Ruach,
wiatło zwane "Torš". Dlatego juŜ wręczono Torę, lecz
jeszcze w postaci ogólnej, tylko do wypełniania. PoniewaŜ mimo Ŝe juŜ się
opuszczały bardziej wysokie dusze, niŜ w pierwsze dwa tysišce lat, lecz
one nie były jeszcze gotowe pojmować
wiat duchowy.
W cišgu ostatnich dwóch tysięcy lat w nasz
wiat obleka się
wiatło
Neszama,
wiatło Mesjasza. To
wiatło posiada siłę wycišgnięcia ludzko
ci
z najniŜszego egoizmu, w którym ona się znajduje i podnie
ć
jš do
duchowo
ci.
Dlatego przed poczštkiem odsłonięcia się
wiatła ostatnich dwóch
tysišcleci mšdro
ć
"Zoharu" i całej nauki "Kabały" była ukryta od
wiata.
Lecz w czasy AR"I (15 wiek), gdy sze
ć
tysięcy lat zbliŜyły się ku swemu
ostatniemu etapowi, odkryła się w naszym
wiecie wyŜsza mšdro
ć
przez
AR"I. Lecz
wiat wcišŜ nie był gotów do przyjęcia tego
wiatła.
A teraz w nasze czasy, gdy juŜ zbliŜyli
my się do zakończenia ostatnich
dwóch tysięcy lat, dano pozwolenie odkryć wiedzę AR"I i księgi "Zohar"
całemu
wiatu, a zaczynajšc od naszego pokolenia, zacznie się odkrywać
wyŜsza wiedza coraz bardziej, póki się nie odkryje w pełnym zakresie.
Dlatego mimo Ŝe rzeczywi
cie pierwsze pokolenia przewyŜszajš ostatnie w
swojej cienko
ci zgodnie z prawem, "Ŝe bardziej cienkie wyjawiajš się na
poczštku" i dlatego dusze pierwszych dwóch tysišcy lat były nieskończenie
wyŜej naszych dusz.
A dlatego w nasze czasy, nie zwaŜajšc na to, Ŝe nasze dusze najgorsze z
całego wszech
wiata, poniewaŜ sš szczštkami tego, co jeszcze nie
ujawnione do naprawy, jak najbardziej niskie. Lecz jednocze
nie z tym
wła
nie one kończš sobš cały system
wiata i ogólnej duszy w cało
ci.
Dlatego tylko po skończeniu naprawy tych niskich dusz wyŜsze
wiatło moŜe
się odkryć, lecz nie wcze
niej. To jest opisane jeszcze w Talmudzie
(Traktat "Brachot",20):
"Nie zwaŜajšc na to, Ŝe pierwsze pokolenia sš bardziej waŜne niŜ ostatnie
z natury samych dusz, poniewaŜ bardziej czyste dusze pojawiajš się na
wiecie w celu swojej naprawy wcze niej, nie zwaŜajšc na to, Tora odkrywa
się wła
nie w ostatnich pokoleniach, ogólny poziom kończy się wła
nie na
ostatnich, one przycišgajš do siebie bardziej doskonałe
wiatło wbrew
temu, Ŝe ich przyroda jest najgorsza."
Dlatego zabrania się sprzeczać z mędrcami pierwszych pokoleń o
wypełnianiu Przykazań, przecieŜ co dotyczy praktycznej strony wypełniania
Przykazań w naszym
wiecie, pierwsze pokolenia sš bardziej doskonałe niŜ
ostatnie, poniewaŜ czynno
ć
, wypełnienie pochodzi z naczyń (kilim,
sfirot) , a tajemnice Tory i intencje Przykazań - od
wiatła,
wypełniajšcego te naczynia
A jak wiadomo, naczynia i wypełniajšce je
wiatło sš we wzajemnej
zaleŜno
ci odwrotnej: w naczyniach poczštkowo dodajš się górne, jasne
czę
ci i dlatego pierwsze pokolenia były bardziej doskonałe od ostatnich
w czę
ci praktycznej. A ze
wiatłem na odwrót: najpierw wchodzš niŜsze,
słabe
wiatła i dlatego niskie dusze w duchowo
ci sš bardziej doskonałe,
niŜ pierwsze.
W kaŜdym elemencie wszech
wiata jest wewnętrzna i zewnętrzna czę
ci. I w
kaŜdym człowieku jest wewnętrzna czę
ć
- punkt w sercu i zewnętrzna czę
ć
- jego chęci egoistczne.
JeŜeli człowiek przez naukę Kabały usila, wywyŜsza swojš czę
ć
wewnętrznš
w stosunku do zewnętrznej, czynišc wysiłki na wywyŜszenie duszy i tylko z
konieczno
ci podtrzymuje potrzeby ciała, on przyczynia się do tego, Ŝe i
na
wiecie ogólnie wywyŜsza się czę
ć
duchowa, a zewnętrzna słabnie.
Lecz jeŜeli człowiek zaniŜa rozwój duchowy, studiowanie Kabały, on uniŜa
wewnętrznš czę
ć
wiata, przyczyniajšc się do wywyŜszenia zewnętrznej
czę
ci wiata.
I to prowadzi do tego, Ŝe zewnętrzna czę
ć
narodów
wiata bierze górę nad
wewnętrznš czę
ciš, najgorsze, najbardziej szkodliwe, niszczšce wiat
wywyŜszajš się i biorš górę nad wewnętrznš czę
ciš, nad sprawiedliwymi
narodów
wiata i czyniš straszne zniszczenia i rze
nie.
Prawdziwe
ródła duchowe
Tym, kto pragnie pojšć
wiat duchowy, rekomenduje się czytać tylko księgi
wielkich kabalistów naszych czasów: rawa Jehudy Aszlaga i jego starszego
syna rawa Barucha Aszlaga. W ich dziełach zawarta jest współczesna
metodyka pojęcia duchowo
ci, zrozumiała duszom naszego pokolenia.
To nie znaczy, Ŝe wszystkie inne księgi nie sš prawidłowe, one nie
odpowiadajš naszym duszom, poniewaŜ sš napisane w innych epokach.
KsišŜki rawa Jehudy Aszlaga:
"Darowanie Tory" ("Matan Tora")
"Owoce mšdro
ci" ("Pri chacham")
"Zbiór przedmów" ("Sefer ha-Akdamot")
"Nauka o dziesięciu Sfirotach" ("Talmud Eser ha-Sfirot")
"Wrota zamiarów" ("Bejt szaar ha-Kawanot")
"Jasne
wiatło" ("Or ha-Bair")
"Jarzšcy kamień" ("Ewen sapir")
"Drzewo Ŝycia" AR"I z komentarzem Baal ha-Sulama
"Zohar" z komentarzem "Sulam"
Starszy syn Baal ha-Sulama, raw Baruch Szalom Aszlag, kontynuował dzieło
swego ojca. Jego księgi sš zbudowane na tych zasadach, ujawnia on
napisane przez jego ojca, czyni bardziej łatwym tłumaczenie "Zoharu" i
utworów AR"I.
KsišŜki rawa Barucha Aszlaga:
"Słyszałem" ("Szamati")
"Posłania RABA"Sza" ("Igrot RABA"SZ")
"Stopnie schodów" ("Dargot ha-Sulam")
"Szczeble drabiny" ("Szlawej ha-Sulam")
Wszystkie podstawowe idee i metodyka Kabały, dzieła wielkich kabalistów
J. i B.Aszlagów sš po rosyjsku w serii moich księg "Kabała.Tajna nauka".
WyŜsza opatrzno
ć
przyprowadziła mnie w 1979 roku do rawa Barucha Aszlaga
i do jego
mierci, w cišgu 12 lat byłem jego uczniem, asystentem i
sekretarzem.