background image

 

Wykład 27 

 

Ks. Mirosław Łanoszka 

Grzeszna oblubienica Boga (Księga Ozeasza) 

 

Prowadzący:  Po spotkaniach z czterema wielkimi prorokami, czyli  Izajaszem, Jeremiaszem, Ezechie-
lem i Danielem, dzisiejszy wykład poświęcimy Księdze Ozeasza, która otwiera zbiór Dwunastu Proro-
ków. W jakich czasach przyszło Ŝyć i działać prorokowi Ozeaszowi? 

Wykładowca:  Dla  porządku,  najpierw  przypomnijmy  sobie,  Ŝe  do  tak  zwanych  Wielkich  Proroków 
zaliczamy  księgi:  Izajasza,  Jeremiasza,  Ezechiela  i  Daniela,  dopiero  od  czasów  Septuaginty  (LXX). 
Natomiast, zgodnie z greckim i bazującymi na nim kanonami, grupa pozostałych pism prorockich na-
leŜy do tak zwanych Małych (Dwunastu) Proroków. Trzeba jeszcze pamiętać o róŜnicach w kanonie, 
odnośnie ksiąg prorockich, jakie zachodzą między Biblią hebrajską, a jej greckim przekładem (LXX). 
NajwaŜniejsza to ta, Ŝe Księga Daniela nie jest uznawana  przez śydów za pismo prorockie w odróŜ-
nieniu od Septuaginty. To waŜna uwaga, gdy mówimy o Wielkich Prorokach. JeŜeli chodzi o tak zwa-
nych  Małych  (Dwunastu)  Proroków  to  pewne  róŜnice,  jakie  zachodzą  między  hebrajskim  a  greckim 
kanonem,  dotyczą  układu  poszczególnych  ksiąg.  Księga  Ozeasza,  zgodnie  z  Ŝydowskim  i  greckim 
układem pism biblijnych, otwiera zbiór Dwunastu Proroków, będąc w nim najobszerniejszym pismem. 
Ozeasz swoją misję prorocką realizował w Królestwie północnym (Izrael), bo jest juŜ dawno po rozpa-
dzie monarchii Dawidowej (po śmierci Salomona w 931 r. przed Chr.), pod koniec rządów Jeroboama 
II  (783-743  przed  Chr.),  a  zakończył  jakiś  czas  przed  upadkiem  Samarii  (721  r.  przed  Chr.),  stolicy 
tego regionu. Okres niemalŜe trzydziestu lat działalności tego proroka to dramatyczne czasy naznaczo-
ne  agresywną  polityką  władców  asyryjskich  wobec  Izraela  (Królestwo  północne),  którzy  pod  koniec 
VIII stulecia przed Chr. dokonywali licznych zniszczeń izraelskich miast, rabując dobytek tamtejszych 
mieszkańców, a takŜe  deportując ludność z  obszarów  Galilei i Samarii na tereny  własnego imperium 
(Mezopotamia). Jakby  mało było  problemów  zewnętrznych, to kolejni władcy  Królestwa północnego 
(Izraela) toczyli wewnętrzną walką o władzę, podczas której jedna dynastia zastępowała drugą na dro-
dze  politycznych  morderstw  lub  wzniecania  rewolt.  Wywoływane  przez  Asyrię  konflikty,  jak  i  brak 
stabilności politycznej  w Izraelu powodowały zamęt i sprzyjały szerzeniu się w narodzie róŜnego ro-
dzaju  patologii  w  sferze  religii  i  moralności.  Codzienne  Ŝycie  Izraelitów  w  czasach  Ozeasza  moŜna 
scharakteryzować jako jedno pasmo niewierności przymierzu zawartemu z Bogiem, a takŜe lekcewa-
Ŝ

enie wypływających z niego obowiązków, które wziął na siebie naród BoŜego wybrania, po wyzwo-

leniu  z  Egiptu.  Szczególnym  złem  była  niewierność  przywódców  politycznych  i  religijnych,  na  któ-
rych spadała odpowiedzialność za słabość państwa i upadek obyczajów w narodzie. W tych okoliczno-
ś

ciach prorok Ozeasz nauczał, Ŝe grzeszna oblubienica, jaką jest Izrael, moŜe wrócić do swojego Boga, 

poniewaŜ jego miłosierdzie jest większe niŜ grzech. 

Prowadzący: W jaki sposób prorok Ozeasz przywoływał naród izraelski do opamiętania się i powrotu 
do Boga? 

Wykładowca: Dla lepszego zrozumienia przesłania głoszonego przez proroka trzeba popatrzeć na jego 
osobiste  Ŝycie.  Początkowe  rozdziały  Księgi  Ozeasza  (1-3)  opisują  dramatyczne  doświadczenia  mał-
Ŝ

eńskiego Ŝycia proroka, których interpretacja jest ciągle przedmiotem biblijnej debaty. Pozostawiając 

na  boku  kwestię  zgodności  przedstawionych  w  księdze  osobistych  przeŜyć  Ozeasza  z  faktami  histo-
rycznymi,  będziemy  przede  wszystkim  odkrywać  znaczenie  tych  tekstów.  Prawdopodobnie,  Ozeasz 
poślubił  Gomer  (córka  Diblaima;  Oz  1,3),  kobietę,  którą  bardzo  pokochał  i  darzył  wielkim  szacun-
kiem,  chociaŜ  jej  przeszłość  naznaczona  była  grzechami  cudzołóstwa.  Mimo  tej  nowej  sytuacji  jego 
Ŝ

ona nie zerwała z dotychczasowym Ŝyciem, ale wręcz dowiodła, Ŝe jest bezwstydną i niewierną mał-

background image

 

Ŝ

onką. W pierwszej chwili prorok chciał ją odrzucić (por. Oz 2,4), jednak okazało się, Ŝe wciąŜ ją ko-

cha  i  nie  chce  zerwać  z  nią  na  zawsze,  lecz  pragnie  przygarnąć  ją  ponownie  i  uczynić  z  niej  wierną 
Ŝ

onę. Aby to uczynić, Ozeasz zapłacił za nią okup (hebr. mohar; Oz 3,2) i wyznaczył czas próby, który 

miał być początkiem jej nowego Ŝycia (Oz 3,3). Księga nie mówi, jaki był ostateczny wynik troski pro-
roka o Gomer, poniewaŜ waŜniejsze jest to, Ŝe Ozeasz dzięki osobistym doświadczeniom ujrzał, czym 
jest bezgraniczna miłość Boga, szukającego grzesznej oblubienicy, jaką jest Izrael, której Boski Oblu-
bieniec  pragnie  przebaczyć,  jeśli  tylko  wiarołomna  małŜonka  wróci  skruszona.  A  zatem,  bolesne  do-
ś

wiadczenie zdrady i niewierności Ŝony proroka, pozwoliło mu zrozumieć symboliczne znaczenie wła-

snego małŜeństwa (Oz 1,1), jako obrazu dramatycznych losów przymierza Boga z ludem Jego wybra-
nia. Ozeasz ukazywał więź Boga ze swoim ludem jako przymierze małŜeńskie, którego istotą jest mi-
łość do Izraela. Bóg zawierając przymierze z Izraelem zobowiązał się do wierności. ChociaŜ w sytuacji 
zdrady  ze  strony  narodu  wybranego,  zgodnie  z  obowiązującym  porządkiem  prawnym,  było  moŜliwe 
opuszczenie wiarołomnej małŜonki, to jednak prawodawstwo ustępuje miejsca głębokiej miłości Boga 
(hebr.  chesed),  która  jest  potęŜniejsza  niŜ  grzech.  Ozeasz  przedstawiając  małŜeńską  relację  Boga  do 
Izraela w pięknych i wzruszających obrazach, uzupełnia je ukazaniem głębi BoŜej miłości, która łączy 
w sobie delikatne uczucia matki (hebr. rachamim) oraz dobroć pochylającego się nad swoim dzieckiem 
ojca (Oz 11,1-4). 

Prowadzący: Jednak będąc tak bardzo kochanym, Izrael był ciągle niewierny Bogu? 

Wykładowca: Dramatyczne losy małŜeństwa proroka z nierządnicą Gomer, a takŜe imiona trojga dzie-
ci pochodzących z tego związku (imię pierwszego syna, hebr. Jizreel, zapowiadało rozproszenie Izra-
elitów i tym samym upadek Królestwa północnego /Oz 1,4/; imię córki, hebr. Lo-Ruchama, czyli Nie-
Doznająca-Miłosierdzia obwieszczało, Ŝe brak nawrócenia Izraela, zamiast BoŜego miłosierdzia spotka 
się  z  wymagającą  sprawiedliwością  /Oz  1,6/;  imię  drugiego  syna,  hebr.  Lo-Ammi,  oznajmia  koniec 
przymierza  między  Bogiem  a  narodem  wybranym  /Oz  1,9/),  wyraźnie  symbolizowały  postawy  nie-
wierności  wszystkich  warstw  społecznych  Izraela,  które  uwidaczniały  się  na  gruncie  religijnym,  spo-
łecznym  i  politycznym.  Ozeasz  piętnował  grzechy  przede  wszystkim  rządzących  i  przywódców  du-
chowych, gdyŜ popełniane przez nich zło i lekcewaŜenie BoŜego przymierza przyczyniało się do dege-
neracji całego narodu. Prorok atakował monarchię Królestwa północnego, potępiając krwawe zbrodnie 
w walce o władzę, a takŜe bezmyślność i naiwność polityki, szukającej pomocy w ryzykownych przy-
mierzach. Izrael nie stał się ludem BoŜym przez wypełnianie przykazań, ale dlatego, Ŝe został wybrany 
i  odkupiony  przez  Boga.  To  był  prawdziwy  powód  otrzymania  BoŜego  prawa,  którego  istotą  jest 
uznawanie swojego Odkupiciela za jedynego Pana. Ozeasz, za upadek religijny społeczeństwa, obwi-
niał  zwłaszcza  kapłanów,  którzy  sami  nie  Ŝyli  tą  prawdą  i  zaniedbywali  obowiązek  nauczania  o  tym 
narodu.  Konsekwencją  niepraktykowania  BoŜych  przykazań  było  szerzenie  się  niemoralności  i  nie-
sprawiedliwości społecznej (katalog grzechów-Oz 4,2), zwłaszcza były to grzechy przeciw bliźniemu, 
które szczególnie obraŜają miłość Boga. Co gorsza, upadek w dziedzinie moralnej łączył się z prakty-
kowaniem  bałwochwalczych  kultów  pogańskich,  zwłaszcza  Baala  i  Asztarty,  które  łączyły  się  z  wy-
kroczeniami w sferze seksualnej. Ozeasz tą wielką niewierność grzesznej oblubienicy  Boga, jaką jest 
Izrael, nazywał cudzołóstwem i zdradą Ŝarliwej miłości BoŜej wobec swojego ludu. 

Prowadzący: Jednak Ozeasz ma ciągle nadzieję, Ŝe Bóg ocali swoją grzeszną oblubienicę? 

Wykładowca:  Zdecydowanie  tak!  JuŜ  samo  imię  Ozeasz,  brzmiące  po  hebrajsku  Hoszea  („[BoŜe] 
Zbaw!”), jest wołaniem do Boga o zbawienie, gdyŜ tylko On moŜe ocalić człowieka. 

Ogrom popełnionych grzechów miał jednak swoje konsekwencje, a trwającego w postawie niewierno-
ś

ci Izraela spotka surowa kara w postaci kolejnych najazdów i deportacji asyryjskich. ChociaŜ prorok 

Ozeasz  miał  głęboką  świadomość  moralnego  stanu  narodu  wybranego,  który  na  skutek  popełnianego 
zła stał się „jak chory  człowiek”  (Oz 5,13), to jednak wierzył, Ŝe  miłość Boga i Jego  miłosierdzie są 
potęŜniejsze  niŜ  wszelkie  grzechy  Izraela.  Prorok  zakomunikował  nam  niesłychanie  waŜną  rzecz.  W 

background image

 

sytuacji zdrady i niewierności narodu wybranego, Bóg ukazuje swoją świętość, która oznacza, Ŝe jest 
on zupełnie Inny niŜ wszystko, co istnieje, dlatego zachowuje się wbrew ludzkiej logice okazując mi-
łosierdzie i zawierając powtórnie małŜeństwo z Izraelem, tak, Ŝe z miłością zwróci się On do Izraela: 
„Ludem moim jesteś”, a on odpowie: „Mój BoŜe!” (Oz 2,25). Oto fundament nadziei na BoŜe ocalenie 
grzesznego  Izraela,  które  przekazał  Ozeasz,  nauczając  o  miłosiernej  miłości  Boga.  Prorok  wzywał 
Izraelitów do nawrócenia, czyli szukania jedynej gwarancji zbawienia w Bogu, który ocala. Powrót do 
Boga  wymaga  jedynie  uznania  swoich  win  i  prośby  o  przebaczenie  i  miłosierdzie.  Nowy  Testament 
korzystając z bogactwa przesłania Ozeasza przedstawia nam Boskiego Oblubieńca, Jezusa Chrystusa, 
który bezgranicznie ukochał swoją Oblubienicę-Kościół (por. Ef 5,25). 

 

Ks. Piotr Łabuda 

Tzw. Druga podróŜ misyjna Apostoła Narodów. 

 

Prowadzący: Po powrocie do Antiochii z pierwszej podróŜy misyjnej, a takŜe po spotkaniu Jerozolim-
skim wspólnoty apostołów, dziś często nazywanym pierwszym soborem Jerozolimskim, w czasie któ-
rego otworzono drzwi kościoła poganom, Paweł wyruszył w kolejną – tzw. drugą podróŜ misyjną. 

Wykładowca:  Rozpoczęcie  drugiej  wyprawy  misyjnej  łączyło  się  z  pewnymi  problemami.  Głównym 
dylematem, była kwestia Jana Marka. O ile bowiem Paweł widział konieczność jak najszybszego wy-
ruszenia w podróŜ, celem odwiedzenia załoŜonych wspólnot, to w podróŜ tę chciał wyruszyć jedynie z 
Barnabą. Nie chciał w drogę tą zabrać Jana Marka. Marek prosił mimo wszystko Pawła by mógł z nimi 
wyruszyć w drogę. Paweł jednak nie chciał zgodzić się na to. Stąd teŜ Marek szukał wsparcia u krew-
nego – Barnaby. Interwencja Barnaby nie przyniosła poŜądanego rezultatu, co więcej „doszło do ostre-
go starcia, tak Ŝe się rozdzielili: Barnaba zabrał Marka i popłynął na Cypr, a Paweł dobrał sobie za to-
warzysza Sylasa i wyszedł polecony przez braci łasce Pana” (Dz 15,39n.). 

Prowadzący: Skąd taka postawa Pawła? 

Wykładowca:  Dla  Pawła  prawdziwy  uczeń  Chrystusa  winien  wszystkie  swoje  siły  poświęcić  na  gło-
szenie  Dobrej  Nowiny.  Stąd  teŜ  i  stanowisko  Pawła,  odmawiające  zabrania  Marka  w  drugą  podróŜ. 
Głoszenie Ewangelii jest zadaniem najwaŜniejszym. Marek zaś, jak się wydaje, podczas pierwszej po-
dróŜy misyjnej, ponad to głoszenie wybrał własną korzyść, czy teŜ wygodę. W oczach Pawła, było to 
wręcz niewybaczalne

1

Prowadzący: Dlaczego Paweł postanowił wyruszyć w kolejną podróŜ misyjną? 

Wykładowca: Cel drugiej wyprawy misyjnej Paweł motywuje w prosty sposób: „Wróćmy juŜ i zoba-
czymy, jak się mają bracia we wszystkich miastach, w których głosiliśmy słowo Pańskie” (Dz 15,36). 
Wyruszył na nią Apostoł w towarzystwie Sylasa. Według pierwotnych zamiarów wyprawa ta nie miała 
na  celu  zdobywania  nowych  terenów  dla  Ewangelii,  ale  raczej  popatrzenia  co  dzieje  się  w  gminach, 
które powstały podczas pierwszej podróŜy Apostoła. Była to wizytą mająca na celu spojrzenie na sytu-
ację  religijną  załoŜonych  wspólnot.  Z  pewnością  taki  charakter  posiadała  ponowna  obecność  Pawła  i 
Sylasa wśród wiernych Syrii, Cylicji oraz Likaonii.  

Prowadzący: Poza Sylwanem wraz z Pawłem wyruszył takŜe i Tymoteusz. 

                                                      

1

  Choć  warto  zwrócić  uwagę,  Ŝe  oczywiście  później  Paweł  będzie  prosił,  aby  Tymoteusz  przybył  wraz  z  Markiem  do 

niego do więzienia (zob. 2 Tm 4,11). 

background image

 

Wykładowca: W Listrze był „pewien uczeń imieniem Tymoteusz, syn śydówki, która przyjęła wiarę, i 
ojca  Greka.  Bracia  z  Listry  dawali  o  nim  dobre  świadectwo.  Paweł  postanowił  zabrać  go  ze  sobą  w 
podróŜ. Obrzezał go jednak ze względu na śydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy 
bowiem  wiedzieli,  Ŝe  ojciec  jego  był  Grekiem”  (Dz  16,1-3).  Decyzja  o  zabraniu  jeszcze  jednego 
współpracownika być moŜe łączyła się z poszerzeniem planów działań misyjnych. Natrafiwszy na od-
powiedniego  człowieka,  Paweł  postanawia  wykorzystać  jego  siły  dla  głoszenia  Ewangelii.  Być  moŜe 
powodem  tego  zabrania  Tymoteusza,  były  wyrzuty  sumienia,  Ŝe  zbyt  łatwo  oddalił  od  siebie  Jana 
Marka wraz z Barnabą? 

Prowadzący: A zatem Paweł wyruszył na północ, do wspólnot i miejsc, w których był juŜ wcześniej. 

Wykładowca: W czasie spotkań z poszczególnymi gminami Paweł, jak się wydaje dostrzega, iŜ wiara i 
postępowanie poszczególnych wspólnot są całkowicie zadawalające. Wydaje się, Ŝe poza umacnianiem 
wiary  wspólnot  Paweł  równieŜ  przekazuje  powzięte  uchwały  soboru  jerozolimskiego  (zob.  Dz  16,4). 
Ś

w. Łukasz zapisze, iŜ „Kościoły utwierdzały się w wierze i z dnia na dzień rosły w liczbę” (Dz 16,5). 

Widząc Ŝycie wiary załoŜonych wspólnot Paweł podejmuje decyzję udania się w regiony rzymskiej pro-
wincji Azji Mniejszej. Wydaje się, iŜ jednym z waŜniejszych celów tej podróŜy było cieszące się duŜym 
rozgłosem miasto Efez. JednakŜe Apostoł został pouczony przez Ducha Świętego, który polecił mu, by 
powstrzymał  się  od  głoszenia  słowa  BoŜego  w  Azji.  Wtedy  Paweł  udaje  się  w  stronę  Frygii  oraz  tzw. 
Galacji Północnej. Ponownie Duch Jezusa kieruje kroki misjonarzy poprzez Myzję do Troady. W Troa-
dzie Paweł ma widzenie: „Jakiś Macedończyk stanął przed nim i błagał go: «Przepraw się do Macedonii 
i pomóŜ nam!» Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii w przekonaniu, Ŝe Bóg nas 
wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię” (Dz 16,9n.). Według tego pouczenia ma opuścić ląd Azji Mniej-
szej i przeprawić się do Europy. W ten sposób rozpoczyna się ewangelizacja Europy. 

Prowadzący: W tym czasie dołącza się do nich Łukasz. 

Wykładowca:  Jest  rzeczą  znamienną,  Ŝe  relację  o  tym,  co  stało  się  w  Troadzie,  po  wyjeździe  z  tego 
miasta, autor Dziejów Apostolskich podaje w pierwszej osobie liczby mnogiej, z czego naleŜy wnosić, 
Ŝ

e  właśnie  w  Troadzie  do  Pawła,  Tymoteusza  i  Sylasa  przyłączył  się  takŜe  Łukasz.  Niewykluczone 

równieŜ, Ŝe od tego momentu Łukasz rozpoczął prowadzić pewnego rodzaju „dziennik podróŜy”, który 
potem posłuŜył mu za jedno z waŜniejszych źródeł do opracowania części Dziejów Apostolskich. Kie-
rując się w stronę Macedonii czteroosobowa grupa misjonarzy zmierzała szlakiem prowadzącym przez 
Samotrakę i Neapol do Filippi, głównego miasta Macedonii. 

Prowadzący: Jak wyglądają początki głoszenia Dobrej Nowiny w Europie? 

Wykładowca: Początki działalności misyjnej w Filippi były bardzo trudne: Łukasz zapisze: „W szabat 
wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie – jak sądziliśmy – było miejsce modlitwy. I usiadłszy rozmawia-
liśmy z kobietami, które się zeszły” (Dz 16,13). W Filippi bowiem nie było synagogi, w której Paweł 
mógłby rozpocząć tłumaczyć słowo i przez to nawiązać pierwsze kontakty z ludnością.  

Spotkanie Pawła nad rzeką poza miastem, było spotkaniem z kobietami, być moŜe owe niewiasty były 
poślubione przez pogan, być moŜe były to nawrócone poganki. Pierwsi słuchacze Pawła, była to zatem 
mała grupa niewiast. Wśród słuchaczek Pawła wyróŜniała się zdecydowanie: „kobieta z miasta Tiatyry 
imieniem Lidia, zajmująca się sprzedaŜą purpurowej tkaniny” (Dz 16,14). Nie wiadomo czy imię Lidia 
jest imieniem własnym kobiety, czy teŜ określeniem pochodzenia z Lidii w Azji Mniejszej. Niektórzy 
sądzą, Ŝe w rzeczywistości Lidia miała na imię Ewodia lub Syntyche. W Filippi znalazła się przypad-
kowo,  zapewne  w  związku  ze  swą  pracą  zawodową.  Przybyła  nad  rzekę  za  sprawą  Ducha  Świętego, 
który „otworzył jej serce, tak, Ŝe uwaŜnie słuchała słów Pawła” (Dz 16,14). 

background image

 

Pan, jakby niezaleŜnie od mów Pawła „otworzył jej serce”. I to był właściwy powód dlaczego owa po-
boŜna niewiasta z taką uwagą zaczęła słuchać słów Pawła. Serce jest w języku biblijnym  siedliskiem 
nie tylko uczuć ale i myśli. Tak więc w podwójny sposób pociągało Lidię to, co mówił Paweł: uznawa-
ła to za prawdę ale teŜ znajdowała w tym i upodobanie. Stąd teŜ „kiedy została ochrzczona razem ze 
swym domem, poprosiła nas: «JeŜeli uwaŜacie mnie za wierną Panu – powiedziała – to przyjdźcie do 
mego domu i zamieszkajcie w nim!». I wymogła to na nas” (Dz 16,15). 

Historia  Lidii  jest  o  tyle  waŜna,  Ŝe  jest  to  pierwsze  opisane  nawrócenie  poza  granicami  Palestyny  na 
chrześcijaństwo.  Jeśli  więc  chrześcijanie  z  Filippi  byli  szczególnie  zasłuŜeni  w  organizowaniu  dla 
Pawła pomocy materialnej, to moŜna przypuszczać, Ŝe Lidia miała w tym znaczny udział. 

W  Filippi  Paweł  nie  tylko  chrzcił,  ale  równieŜ  wypędzał  złe  duchy.  Opętaną  okazała  się  pewna  nie-
wolnica, która będąc opętaną wygłaszała róŜne wróŜby, przez co stanowiła źródło dochodów dla swo-
ich  właścicieli.  Mówiła  ona,  iŜ  misjonarze  „są  sługami  Boga  NajwyŜszego,  oni  wam  głoszą  drogę 
zbawienia”  (Dz  6,17).  Wypędzenie  z  niej  złego  ducha  stało  się  przyczyną  konfliktu  z  mieszkańcami. 
„Gdy panowie jej spostrzegli, Ŝe przepadła nadzieja ich zysku, pochwycili Pawła i Sylasa, zawlekli na 
rynek  przed  władzę,  stawili  przed  pretorami  i  powiedzieli:  «Ci  ludzie  sieją  niepokój  w  naszym  mie-
ś

cie»” (Dz 16,19-20). 

„Pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do 
więzienia, przykazując straŜnikowi, aby ich dobrze pilnował” (Dz 16,22-23). Pośpiech w tym działaniu 
był tak wielki, Ŝe Paweł i Sylas nawet nie zdołali powiedzieć, Ŝe są obywatelami rzymskimi, a prawo 
rzymskie zabraniało biczowania obywateli. Po ubiczowaniu nastąpiło pierwsze uwięzienie, które trwa-
ło  zaledwie  jedną  noc.  Tu  w  więzieniu  następuje  nawrócenie  straŜnika,  który  po  nocnym  trzęsieniu 
ziemi przyjął chrzest wraz z całym swoim domem (zob. Dz 16,32-34). 

StróŜe porządku publicznego w Filippi postanowili poprzestać na ubiczowaniu Pawła i Sylasa. Decyzję 
uwolnienia  Pawła  i  Sylasa  przekazywali  likatorzy.  Paweł  jednak  Ŝąda  przeprosin  i  zadośćuczynienia. 
Jego Ŝądanie zostało spełnione, „przyszli, przeprosili ich i wyprowadziwszy prosili, aby opuścili mia-
sto” (Dz 16,39). Po uwolnieniu Paweł i Sylas, „wstąpili do Lidii, zobaczyli się z braćmi, pocieszyli ich 
i odeszli” (Dz 16,40). Wzmianka Łukasz o domu Lidii i braciach kaŜe przypuszczać, iŜ dom ten słuŜył 
za  miejsce  modlitewnych  spotkań  tamtejszych  chrześcijan.  Był  to  więc  być  moŜe  jeden  z  wczesno-
chrześcijańskich kościołów domowych. 

Prowadzący: Kolejnym etapem podróŜy misjonarzy były Tesaloniki a potem Berea. 

Wykładowca: Mijając Amfipolis i Apolonię, miasta w których nie mieszkali śydzi, ani tzw. bogobojni, 
Paweł udał się do Tesalonik. Pobyt w tym mieście przebiegał według stałego schematu. Nawiązawszy 
kontakt z miejscowymi śydami, Paweł przez trzy szabaty rozprawiał z nimi w synagodze. Pobyt jed-
nak Apostoła w Tesalonice chyba się znacznie przedłuŜył, skoro otrzymał tam aŜ dwukrotnie material-
ne wsparcie od chrześcijan mieszkających w Filippi (zob. Flp 4,16). 

W Tesalonikach Paweł głosi prawdę, iŜ „Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać. Jezus, którego wam 
głoszę, jest tym Mesjaszem” (Dz 17,3). Jego słuchaczami byli śydzi ale i poboŜni Grecy, których naleŜy 
uznać, podobnie jak Lidię w Filippi, za bogobojnych. Sukcesy misjonarskie wywołały wrogość ze strony 
ś

ydów (Dz 17,5). Stąd teŜ tamtejsi uczniowie Chrystusa „wysłali Pawła i Sylasa do Berei” (Dz 17,10).  

W Berei, podobnie jak w Tesalonice, Paweł wstępuje najpierw do synagogi. Zbierającym się tam śy-
dom  Łukasz  wystawia  bardzo  dobre  świadectwo.  Według  autora  Dziejów,  byli  oni  „szlachetniejsi  od 
Tesaloniczan,  przyjęli  naukę  z  całą  gorliwością  i  codziennie  badali  Pisma,  czy  istotnie  tak  jest”  (Dz 
17,11). Podobnie jak i w Tesalonice, tak i w Berei Paweł głosił swoją naukę równieŜ poza synagogą. 
Wkrótce jednak „gdy śydzi z Tesaloniki dowiedzieli się, Ŝe równieŜ w Berei Paweł głosił słowo BoŜe, 

background image

 

przyszli  tam,  podburzając  tłumy  i  wzniecając  rozruchy”  (Dz  17,13).  Z  tego  powodu  wyprawiono  w 
drogę Pawła. Kiedy zaś Paweł znalazł się w Atenach, mieli do niego dołączyć Sylas i Tymoteusz. 

Prowadzący: Dla człowieka niezwykłej kultury i wykształcenia przybycie do Aten musiało być czymś 
niezwykłym. 

Wykładowca: Prawdopodobnie o wyprawie do Aten, stolicy świata greckiego, Paweł myślał od dawna. 
Być moŜe dotarcie do tej metropolii pogańskiej było właśnie celem drugiej wyprawy misyjnej. W kaŜ-
dym razie znalazłszy się tam, był do głębi poruszony bogactwem i obfitością kultu (zob. Dz 17,16). 

Przybywszy do Aten, Paweł rozpoczął głoszenie Dobrej Nowiny. Jego słuchaczami byli podobnie jak 
w  miastach  Macedonii  śydzi,  bojący  się  Boga  i  przygodnie  zebrani  na  agorze  mieszkańcy  Aten,  w 
większości poganie. Momentem przełomowym w ateńskiej działalności Pawła okazał się dzień, w któ-
rym  nauczający  równieŜ  w  Atenach  filozofowie  epikurejscy  i  stoiccy  poprosili  go,  by  zechciał  im 
przedstawić głoszoną przez siebie naukę. Stąd teŜ udał się na Areopag, czyli na wzgórze połoŜone w 
pobliŜu Akropolu, gdzie zbierał się najwyŜszy trybunał ateński.  

Choć pod wielu względami epikurejczycy i stoicy róŜnili się  między  sobą, to jednak zgodnie wyzna-
wali światopogląd wyłącznie materialistyczny. Dla jednych i drugich liczyło się tylko doświadczenie. 
Z relacji Łukasza wynika, Ŝe nastawienie tych filozofów do Pawła od początku było dość sceptyczne. 
Stąd teŜ Łukasz przypomni, iŜ mówili oni między sobą: „CóŜ chce powiedzieć ten nowinkarz”; „Zdaje 
się, Ŝe jest zwiastunem nowych bogów” (Dz 17,18). 

Początkowo  wywodu  Pawła  słuchano  z  wielką  uwagą  i  zainteresowaniem,  kiedy  jednak  „usłyszeli  o 
zmartwychwstaniu,  jedni  się  wyśmiewali,  a  inni  powiedzieli:  Posłuchamy  cię  o  tym  innym  razem”.  W 
ten  sposób  zakończyło  się  wystąpienie  Pawła  na  Areopagu.  Mowa,  która  była  przez  niego  niezwykle 
starannie przygotowana, z którą wiązał bardzo duŜe nadzieje, okazała się niepowodzeniem. Paweł przy-
zna potem, Ŝe liczył na swoje czysto ludzkie moŜliwości. I być moŜe właśnie dlatego zawiódł się. Stąd 
teŜ przybywszy z Aten do Koryntu oświadczył, Ŝe nie chce znać niczego i nikogo poza Chrystusem i to 
ukrzyŜowanym. Niczego teŜ innego nie będzie odtąd głosił, tylko Chrystusa i to ukrzyŜowanego. I rze-
czywiście od tamtego czasu, staje się wierny nauce krzyŜa, Chrystusowi, „który nas ukochał i wydał sie-
bie samego za nas”. Stąd teŜ Paweł rezygnuje z filozoficzno-retorycznego blasku, zaś wszystkie wysiłki 
kieruje ku temu, aby własną osobą i swoim słowem głosić Jezusa Chrystusa. Apostoł powie iŜ nie zamie-
rzał błyszczeć słowem i mądrością tego świata. Nie miał więc juŜ więcej zamiaru konkurować z filozo-
fami i retorami greckimi. Zrozumiał, Ŝe został posłany po to, by „głosić świadectwo BoŜe”. 

Prowadzący: Z Aten Paweł udał się do Koryntu. 

Wykładowca:  Pomimo  niepowodzenia,  Paweł  nie  wraca  z  Aten  do  Antiochii  Syryjskiej,  ale  rusza  w 
dalszą podróŜ, czując potrzebę głoszenia Dobrej Nowiny. Kolejnym etapem drugiej podróŜy Pawła był 
Korynt,  jeden  z  najwaŜniejszych  ośrodków  kultury  greckiej.  Przybywający  do  Koryntu  Paweł,  ma  w 
pamięci  wydarzenia,  które  rozegrały  się  w  Atenach.  Stąd  teŜ  wspominając  później  owe  wydarzenia 
napisze: „stanąłem przed wami w słabości i bojaźni, i z wielkim drŜeniem” (1 Kor 2,3). W Koryncie 
Paweł,  zanim  nawiązał  kontakt  z  tamtejszą  synagogą.  Tu  teŜ  spotkał  Akwilę  i  Pryscyllę  przybyłe  z 
Rzymu małŜeństwo Ŝydowskie (Dz 18,1-3). 

W Koryncie Paweł nauczał w synagodze, gdzie słuchali go nie tylko śydzi, ale takŜe i Grecy, najpraw-
dopodobniej wywodzący się z tzw. bogobojnych i prozelitów (zob. Dz 18,4). Podstawą nauki Apostoła 
była prawda, iŜ „Jezus jest Mesjaszem”. Jest rzeczą znamienną, iŜ Paweł nie wykładał śydom całej Do-
brej Nowiny, lecz ograniczał się do ukazania mesjańskiego tła posłannictwa Jezusa. Jego nauczanie jed-
nak nie spotkało się z Ŝyczliwym przyjęciem śydów. Sprzeciwiali się oni Pawłowi bluźniąc mu. Stąd teŜ 
Apostoł skupił się na poganach, którzy z niezwykłą otwartością przyjęli Ewangelię Jezusa Chrystusa. 

background image

 

Głoszenie  Słowa  sprawiało,  iŜ  „wielu  teŜ  słuchaczy  korynckich  uwierzyło  i  przyjmowało  wiarę  i 
chrzest”. Jednak Apostoł nieustannie napotykał na powaŜne trudności, co w końcu sprawiło, iŜ posta-
nowił  opuścić  Korynt.  Jednak  „w  nocy  Pan  przemówił  do  Pawła  w  widzeniu:  «Przestań  się  lękać,  a 
przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z Tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego 
Ŝ

e wielu mam w tym mieście»” (Dz 18,9-10). W wyniku tego objawienia Paweł pozostaje w Koryncie 

i głosi słowo BoŜe przez rok i sześć miesięcy.  

Pośród róŜnych miast, w których Apostoł przebywał i w których głosił Dobrą Nowinę, Korynt moŜe-
my nazwać najbardziej trudnym miejscem Ewangelizacji. Jednak, było to teŜ miasto, któremu Apostoł 
poświęca znacznie więcej uwagi niŜ innym. Owa troska uwidacznia się w listach kierowanych w póź-
niejszym czasie do mieszkańców Koryntu. Poza listami Paweł często posyłał swoich towarzyszy apo-
stolskiej  pracy,  zwłaszcza  Tymoteusza  i  Tytusa,  aby  i  oni  troszczyli  się  o  prawowierność  Koryntian, 
zadaniem teŜ posłańców było wyjaśniać wątpliwości wiary. 

Do  opuszczenia  Koryntu  ostatecznie  zmusiły  Pawła  rozruchy  pośród  śydów.  I  tak  naleŜy  stwierdzić, 
Ŝ

e koryncka działalność Pawła trwała stosunkowo długo, a to dlatego, Ŝe śydzi nie znajdowali u władz 

rzymskich Koryntu zrozumienia dla swych zamiarów względem Pawła. Zrozumienie takie okazuje po 
części prokonsul Achai, Galio, za którego rządów: „śydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i 
przyprowadzili  go  przed  sąd.  Powiedzieli:  «Ten  namawia  ludzi,  aby  czcili  Boga  niezgodnie  z  Pra-
wem»”  (Dz  18,12-13).  Jednak  Galio  oddala  śydów  nie  chcąc  być  sędzią  w  sprawach  Ŝydowskiego 
Prawa (Dz 18,14-15). Z Koryntu w drogę powrotną do Antiochii Syryjskiej Apostoł wyruszył wraz z 
Tymoteuszem, Sylasem, Akwilą, Pryscyllą. Opuszczając Korynt Paweł składa pewien ślub, czego ze-
wnętrznym wyrazem było ostrzyŜenie włosów. 

Prowadzący: Z Koryntu jednak misjonarze nie udają się od razu do Antiochii. 

Wykładowca: Udając się do Antiochii, Paweł zatrzymuje się jeszcze w Efezie, gdzie pozostają Akwila 
i  Pryscylla,  zaś  Apostoł  Narodów  postanawia  nawiązać  tu  kontakt  z  śydami.  Pierwsze  wystąpienia 
Pawła  w  synagodze  w  Efezie  zostało  odebrane  niezwykle  pozytywnie.  Stąd  teŜ  poproszono  go,  aby 
pozostał dłuŜej i dalej nauczał. Paweł jednak opuszcza Efez i udaje się do Cezarei Nadmorskiej, a stąd 
do Jerozolimy. Następnie powraca do Antiochii Syryjskiej, gdyŜ właśnie to miasto było jego punktem 
wyjściowym i zarazem końcowym wszystkich misyjnych wypraw. 

Prowadzący: Czy moŜna podać ramy czasowe Pawłowej podróŜy? 

Wykładowca: Podstawą dla moŜliwego określenia czasu trwania drugiej podróŜy misyjnej św. Pawła są 
informacje, które podają Dzieje Apostolskie: o Gallionie, który zostaje prokonsulem Achai, w czasie gdy 
Paweł  znajduje  się  w  Koryncie  (Dz  18,12),  oraz  wzmianka,  iŜ  Paweł  spotkał  w  Koryncie  Ŝydowskie 
małŜeństwo Akwilę i Pryscyllę, którzy przybyli niedawno z powodu dekretu Klaudiusza wysiedlającego 
ś

ydów z Rzymu (Dz 18,2). Stąd teŜ wydaje się, Ŝe Paweł wyruszył z Antiochii Syryjskiej około 47 roku. 

Pamiętając o zwyczajach rozpoczynania dalekich wypraw na wiosnę, moŜna sądzić, Ŝe wybrał on wła-
ś

nie wiosenny czas rozpoczęcia drugiej wyprawy ewangelizacyjnej. Skoro tak, to pierwszą zimę z 47 na 

48  roku  spędził  na  terenach  Galacji,  kolejną  –  48/49  w  Troadzie,  bądź  juŜ  w  Filippi,  zaś  ostatnią 
49/50,czyli tuŜ przed przybyciem do Koryntu, w Atenach. Wiosną 50 roku Paweł przybywa do Koryntu. 
Cała wyprawa kończy się w 51 roku późną jesienią przybyciem przez Efez i Jerozolimę do Antiochii.  

Prowadzący: Z czasu drugiej podróŜy misyjnej pochodzi Pierwszy i Drugi List św. Pawła do Tesaloni-
czan.  

Wykładowca:  Wydaje  się,  iŜ  pierwszy  List  do  Tesaloniczan  został  napisany  w  Atenach  przed  zimą 
49/50 roku. Stąd teŜ jego doręczyciel mógł powrócić do Pawła na wiosnę 50 roku, zdając Apostołowi 
relację  z  wyników  swojej  misji.  Jako,  Ŝe  Drugi  List  jest  odpowiedzią  na  problemy,  o  jakich  Apostoł 

background image

 

zostaje  poinformowany,  dlatego  wydaje  się,  iŜ  nie  zwlekając  redaguje  on  Drugi  List,  który  mógł  po-
wstać w kilka miesięcy po Pierwszym, czyli być moŜe jeszcze w 50 roku w Koryncie. 

 

Ks. Michał Bednarz 

Jak rozumieć gorszące opisy Biblijne? 

 

Prowadzący: Co jest najwaŜniejsze, jeŜeli chcemy zrozumieć gorszące opisy biblijne? 

Wykładowca: JeŜeli chcemy odpowiedzieć na to pytanie, musimy dokładnie przypatrzeć się najpierw 
opowiadaniom znajdującym się na początku Biblii, czyli w Księdze Rodzaju. 

W pierwszych jej rozdziałach autor ukazuje, jak zło powoli wchodziło w świat tak, iŜ w chwili powo-
łania Abrama ludzie zapomnieli o jedynym Bogu i dlatego zagubili takŜe sens Ŝycia. Nie wiedzieli, ku 
czemu ono zmierza. Przypomina o tym Jozue, przemawiając do zgromadzonych pokoleń izraelskich w 
Sychem:  „Po  drugiej  stronie  Rzeki  mieszkali  od  starodawnych  czasów  ojcowie  wasi:  Terach,  ojciec 
Abrahama  i  Nachora,  którzy  słuŜyli  cudzym  bogom”  (Joz  24,2).  Tekst  nie  pozostawia  wątpliwości. 
Ludzkość, która uznała Boga za swego wroga, odwróciła się od Niego, zapomniała całkowicie o Nim. 
Przed powołaniem Abrama ludzie znaleźli się w stanie całkowitego zagubienia. Jedenaście pierwszych 
rozdziałów Księgi Rodzaju ukazuje, w jaki sposób doszło do tego stanu. Nie zapominajmy jednak, Ŝe 
ich autor posługuje się konkretnymi obrazami. Zamiast mówić językiem abstrakcyjnym, językiem teo-
retycznego wykładu, odwołuje się do przykładów, które ilustrują jego myśl. 

Prowadzący: Co leŜy u podstaw tragedii człowieka, który wystąpił przeciw Bogu? 

Wykładowca: Bóg stworzył ludzi, wybrał ich i uczynił przyjaciółmi. Autor pisze, Ŝe odwiedzał ich w 
raju tak, jak się odwiedza przyjaciół. Ludzie nie zaakceptowali jednak tego, iŜ są tylko stworzeniami, 
które  zaleŜą  od  Boga.  Przypisali  sobie  przymioty  Stwórcy.  Stworzeni  na  obraz  i  na  BoŜe  podobień-
stwo, wypowiedzieli się przeciw Stwórcy; powiedzieli Mu „nie”; sami postanowili kształtować los nie 
uwzględniając woli BoŜej; sami określali, co jest dobre a co złe. W rezultacie coraz bardziej odchodzili 
od Boga i prowokowali tragiczne sytuacje. Rozegrał się dramat i sami na siebie sprowadzili nieszczę-
ś

cia. Zaczęło się ich błądzenie. Człowiek, skłócony z Bogiem, wpadł takŜe w konflikt z bliźnim. Ze-

rwawszy z Bogiem, nie tylko nie zbudował własnego szczęścia, ale wręcz przeciwnie, zniszczył wła-
sny pokój i szczęście drugich. Skłócony z Bogiem, pozbawił się raju, czyli szczęścia i popadł w kon-
flikt z bliźnimi. 

Prowadzący: Czemu słuŜą opisy następnych rozdziałów Księgi Rodzaju? 

Wykładowca:  Pierwsze  rozdziały  Księgi  Rodzaju  ukazują  plastycznie  stan  błądzenia  ludzi  po  buncie 
przeciw Bogu.  

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, Ŝe grzech jest sprawą wewnętrzną człowieka, który zbun-
tował się przeciw Stwórcy. Jednak Pismo Święte przypomina, iŜ grzech nie jest wcale tylko sprawą pry-
watną tego, który go popełnia. Człowiek skłócony z Bogiem popada bowiem w konflikt z bliźnimi. Prze-
staje się liczyć z Bogiem, ale nie szanuje takŜe praw drugiego człowieka. O tej prostej prawdzie przypo-
mina  autor  natchniony,  gdy  pisze,  Ŝe  po  grzechu  natychmiast  ulegała  zniszczeniu  nie  tylko  harmonia 
człowieka z Bogiem, ale takŜe z drugim człowiekiem. Zaczął się konflikt z tym, kto był dotychczas bli-
skim.  MęŜczyzna  natychmiast  obciąŜył  winą  za  to,  co  się  stało,  kobietę:  „Niewiasta,  którą  postawiłeś 
przy  mnie,  dała  mi  owoc  z  tego  drzewa  i  zjadłem”  (Rdz  3,12).  Nie  wziął  odpowiedzialności  za  to,  co 
uczynił, ale przyczynę zła, które popełnił i za które winien Ŝałować, widział w drugim człowieku. 

background image

 

Prowadzący: Dlaczego – według autora Księgi Rodzaju – zło szerzyło się z taką gwałtownością? 

Wykładowca: Człowiek, który sam postanowił być kryterium, czyli normą zła i dobra moralnego, kon-
tynuował uparcie swoje dzieło i niszczył nie tylko siebie, ale takŜe drugiego człowieka i społeczność, 
w której Ŝył. Dlatego doszło do bratobójstwa. W świat wdarła się jedna z największych zbrodni. Było 
to następstwem wykroczenia przeciw Stwórcy. 

Kain,  według  praw,  jakie  obowiązywały  w  tamtej  społeczności,  był  uprzywilejowany.  Był  bowiem 
pierworodnym.  Z  tego  powodu  przewodził  szczepowi  i  otrzymał  po  ojcu  większą  część  majątku.  W 
takim razie Abel mógłby czuć się pokrzywdzonym. A jednak Kainowi nie odpowiadało to, iŜ Bóg ła-
skawiej spojrzał na jego brata. To  mu  wystarczyło, aby widzieć w  bracie wroga, którego  naleŜy usu-
nąć. Bóg usiłował zatrzymać zło, które się szerzyło i stwierdził: „Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmio-
krotnej  pomsty  doświadczy”  (Rdz  4,15).  Jedynie  Bóg  będzie  „mścicielem”,  albo  lepiej,  to  do  Niego 
naleŜy nagrodzić człowieka lub go ukarać, gdyŜ jest Stwórcą. Jedynie Jemu przysługuje prawo wymie-
rzania sprawiedliwości. Jednak człowiek, który raz postanowił być kryterium dobra i zła, nie dał się w 
Ŝ

aden sposób powstrzymać. Sam dalej ustanawiał normy dobra i zła. Autor pisze o tym posługując się 

obrazami  albo  wybranymi  wydarzeniami  z  historii  ludzkości.  Lamek  śpiewa  dziką  i  okrutną  pieśń: 
„Słuchajcie,  co  wam  powiem,  Ŝony  Lameka.  Nastawcie  ucha  na  moje  słowa:  Gotów  jestem  zabić 
człowieka dorosłego, jeśli on mnie zrani i dziecko – jeśli mi zrobi siniec” (Rdz 4,23).  

Prowadzący: Co oznacza dzika pieśń Lameka? 

Wykładowca: W świat wdarło się okrutne prawo zemsty, które niszczyło ludzkość. Chodziło nie tylko 
o prawo, czyli przywilej. Zrodziło się przekonanie, Ŝe nie tylko moŜna się mścić, ale nawet naleŜy to 
czynić. NaleŜy się mścić nie tylko na tym, kto popełnił wykroczenie, ale takŜe na członkach jego ro-
dziny.  Dlatego  Lamek  postanowił  zabić  człowieka  dorosłego,  jeśli  go  zrani  i  dziecko,  jeśli  zrobi  mu 
siniec.  I  dodał:  „JeŜeli  Kain  miał  być  pomszczony  siedmiokrotnie,  to  Lamek  siedemdziesiąt  siedem 
razy” (Rdz 4,24). To stwierdzenie jest dowodem rosnącej dzikości moralnej. Taki świat tworzył czło-
wiek, odrzuciwszy Boga. 

 

Pytanie: Co stanowi fundament nadziei na BoŜe ocalenie grzesznego Izraela w Księdze Ozeasza?