background image

 

Uchwała 

 

Sądu Najwyższego 

 

z dnia 31 maja 1994 r. 

 

III CZP 68/94 

 

Zasądzając rentę wyrównawczą (art. 444 § 2 k.c.), Sąd nie odlicza od dochodów (zarobków) zaliczek 

na  podatek  dochodowy,  jednakże  bierze  pod  uwagę,  czy  poszkodowanemu  przysługuje  ustawowe 
zwolnienie od podatku dochodowego. 

Wokanda 1994/10/1-2 

495421 

Dz.U.2014.121: art. 

442 § 2 

 

 

Uzasadnienie faktyczne 

 

 

(...)  Określając  punkt  wyjścia  dla  przeprowadzenia  analizy  prawnej  przedstawionego  zagadnienia, 

godzi  się  przypomnieć,  że  renta  uregulowana  w  art.  444  §  2  k.c.  ma  charakter  odszkodowawczy. 
Konstatacja  ta  pozwala  przyjąć,  że  związana  ona  została  w  reżim  odpowiedzialności  odszkodowawczej 
oparty  o  ogólne  przepisy  art.  361-363  k.c.  przy  uwzględnieniu  przepisów  dotyczących  wynagradzania 
szkód wyrządzonych czynem niedozwolonym, w tym szkód na osobie.   

 

Szkoda wynagradzana świadczeniem rentowym z art. 444 § 2 polega na całkowitej lub częściowej 

utracie  zdolności  do  pracy  zarobkowej  albo  na  zwiększeniu  potrzeb  lub  zmniejszeniu  się  widoków 
powodzenia  w  przyszłości.  Może  ona  służyć  wynagrodzeniu  całej  szkody,  może  też  w  określonych  i 
nierzadkich  stanach  faktycznych  odpowiadać  tej  części  szkody,  jaka  nie  została  wyrównana 
świadczeniami uruchamianymi równocześnie przez zdarzenie powodujące szkodę, jak np. świadczenia z 
ubezpieczenia społecznego (np. renta inwalidzka). Renta przybiera wówczas postać renty uzupełniającej 
należność poszkodowanego do poziomu całej szkody. Jednakże w obydwu razach - renty całkowitej albo 
uzupełniającej - jej istota jako środka naprawienia szkody jest taka sama.   

 

W  judykaturze  i  doktrynie  utrwalił  się  kierunek  wykładni  pojęcia  szkody  zgodny  z  tezami  teorii 

dyferencjalnej  (różnicy).  Wymaga  ona  przy  ustalaniu  wysokości  odszkodowania  uwzględnienia  różnicy 
pomiędzy aktualnym stanem majątkowym poszkodowanego a tym, jaki zaistniałby przy braku szkody. W 
odniesieniu do renty uregulowanej  w art. 444 § 2 k.c. w  zakresie utraty  zdolności  zarobkowania szkodę 
wyznacza różnica pomiędzy zarobkami, jakie osoba poszkodowana prawdopodobnie osiągnęłaby, gdyby 
nie doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia a zarobkami (dochodami), jakie faktycznie osiąga lub 
mogłaby osiągnąć bez uszczerbku zdrowia. Rozstrzygnięcie w omawianym przedmiocie opiera się zatem 
o  hipotezę  odnoszącą  się  do  przypuszczalnej  sytuacji  życiowej  osoby  dochodzącej  rentę  w  warunkach 
niedoznania  szkody,  przyjętą  w  wyniku  rozważenia  całokształtu  okoliczności,  a  zwłaszcza  tych,  które 
określały  położenie  poszkodowanego  w  dacie  szkody.  Ten  stan  hipotetyczny,  aby  mógł  stanowić 
podstawę dla prawidłowego ustalenia renty, musi być porównany  - w myśl szkodowej teorii różnicy  - do 
aktualnej sytuacji poszkodowanego.   

 

Przenosząc  omówione  wyżej  zasady  postępowania  przy  ustalaniu  renty  na  okoliczności,  które 

wywołały  poważną  wątpliwość  prawną  co  do  przedstawionego  do  rozstrzygnięcia  zagadnienia,  należy 
dojść  do  wniosku,  że  przy  formułowaniu  wspomnianej  hipotezy  konieczne  okazuje  się  uwzględnienie 
okoliczności,  iż  poczynając  od  dnia  1  stycznia  1992  r.  poszkodowany  -  przy  założeniu  jego 
przypuszczalnego  zatrudnienia  - 

podlegałby  obowiązkowi  podatkowemu od całości swych dochodów na 

podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 
1993 r. Nr 90, poz. 416), na zasadach szczegółowo określonych w tej ustawie. Podobnie przy wyliczaniu 
hipotetycznej emerytury należy pamiętać, że ulegałaby ona pomniejszeniu o należne Skarbowi Państwa 
kwoty  podatku  dochodowego  (por.  art.  10  ust.  1  pkt  1  cyt.  ustawy).  W  obrębie  hipotetycznej  sytuacji 
posz

kodowanego  omówione  okoliczności  winny  być  porównane  z  faktycznym  położeniem  osoby 

uprawnionej  w  okresie,  za  który  następuje  ustalenie  renty,  co  z  kolei  pozwala  stwierdzić,  że 
poszkodowany  w  sytuacjach  typowych  obowiązany  jest  świadczyć  zaliczkowo  podatek  dochodowy  od 
renty  zasądzonej  na  podstawie  art.  444  §  2  k.c.  (por.  art.  21  ust.  1  pkt  3  lit.  "c"  ustawy).  Jest  to  stan 
rzeczy, który wymaga odstąpienia od zasady, że podstawę ustalenia renty stanowią hipotetyczne zarobki 
poszkodowanego pomniejszone o kwotę należnego podatku (netto). Taka zasada została ukształtowana 

background image

w orzecznictwie w okresie obowiązywania ustawy z dnia 4 lutego 1949 r. o podatku od wynagrodzeń (Dz. 
U. Nr 7, poz. 41 ze zm.) i była uzasadniona przede wszystkim tym, że wymieniona ustawa zwalniała od 
podatku odszkodowania za utratę życia lub zdrowia w związku z pełnioną służbą lub pracą (por. art. 5 ust. 
1 pkt 8 tej ustawy), a zatem także renty zasądzone na podstawie prawa cywilnego (por. uchwałę składu 7 
sędziów  Sądu  Najwyższego  z  dnia  22  listopada  1963  r.,  sygn.  akt  III  PO  31/63,  określającą  zasadę 
prawną,  która  zachowała  merytoryczną  aktualność  także  pod  rządem  Kodeksu  cywilnego  -  OSNCP  z 
1969 r., z. 7-

8, poz. 128). Przy utrzymaniu takiej praktyki ustalana obecnie renta nie byłaby odpowiednia 

ze względu na jej bezpodstawne zaniżenie.   

 

Poszkodowany  ponosiłby  bowiem  w  istocie  ciężar  dwukrotnego  obciążenia  podatkiem  od 

dochodów,  a  przez  to  nie  otrzymałby  pełnego  odszkodowania.  Stąd  też  zarówno  hipotetyczne  dochody 
(zarobki) poszkodowanego, jak te

ż podstawa wymiaru hipotetycznej emerytury, powinny być wyliczane w 

oparciu o dochody (zarobki) bez potrącenia zaliczek na podatek dochodowy.   

 

Wszakże należy pamiętać, że zasądzenie renty na podstawie prawa cywilnego nie może wpływać 

na  sytuację  poszkodowanego  w  odniesieniu  do  obowiązku  podatkowego  także  w  sensie 
nieuzasadnionych  korzyści.  Wysokość  renty  powinna  być  ustalona  tak,  aby  orzeczenie  nie  zmieniało 
stanu majątkowego poszkodowanego  w omawianym tu  zakresie  zarówno  w  znaczeniu pozytywnym, jak 
też negatywnym.   

 

Taki  stan  rzeczy  może  powstać,  w  sytuacji  gdy  -  stosownie  do  prawa  obowiązującego  w  okresie 

wyliczania renty - 

podatek dochodowy nie był pobierany od tej renty (por. zarządzenie Ministra Finansów z 

dnia  19  lipca  1993  r.  w  sprawie  częściowego  zaniechania  ustalania  i  poboru  podatku  dochodowego  od 
osób  fizycznych  i  od  osób  prawnych  -  M.P.  Nr  37,  poz.  385).  W  takich  okolicznościach  kwotę  renty 
ustalonej  w  oparciu  o  dochody  (zarobki)  brutto  (bez  potrącenia  zaliczek  na  podatek  dochodowy)  należy 
pomnie

jszyć o kwotę niepobieranych od niej zaliczek, co rachunkowo przyniesie wynik, jak przy ustalaniu 

renty według zarobków netto.   

 

Rozciągnięcie  zasady  ustalania  renty  na  podstawie  dochodów  (zarobków)  brutto  na  sytuację,  gdy 

poszkodowany  pobiera  świadczenia  rekompensujące  częściowo  szkodę  (rentę  uzupełniającą)  oznacza, 
że  od  hipotetycznych  dochodów  wyznaczających  doznaną  szkodę  należy  odliczyć  kwoty  świadczeń 
(renty,  emerytury)  także  w  pełnej  wysokości,  tj.  bez  potrąceń  z  tytułu  podatku  dochodowego.  W 
przeciw

nym bowiem wypadku wysokość renty przekroczy granicę szkody. Jeżeli okaże się, że w okresie 

wyliczenia  renty  zaliczki  na  podatek  dochodowy  nie  były  pobierane  od  renty  cywilnej  ze  względu  na 
obowiązujący stan prawny, to także i w tej sytuacji renta ulega odpowiedniemu zmniejszeniu, stosownie 
do wyżej podanej reguły.   

 

Trafnie  Sąd  Wojewódzki  zauważył  w  uzasadnieniu  swojego  postanowienia,  że  pobór  podatku 

dochodowego w ostatecznym wyniku jest sprawą indywidualną osoby utrzymującej dochody ze względu 
na przyjęte w danych okolicznościach rozliczenie z urzędem skarbowym. Specyfika wprowadzonych przez 
ustawę  uregulowań  polega  na  możliwości  różnicowania  poziomu  świadczeń  z  uwagi  na  indywidualny 
charakter okoliczności dotyczących podatnika, zmiennych w czasie. Ustawa przewidziała szereg ulg czy 
to ze względu na przyjętą zasadę rozliczeń (por. art. 6 ustawy przyjmujący możliwość łącznego rozliczania 
się  małżonków  z  dochodów  albo  w  warunkach  samotnego  wychowywania  dzieci),  czy  też  z  uwagi  na 
dopuszczalność  odliczeń  od  podstawy  obliczania  podatku  określonych  kwot  w  wielu  różnych  stanach 
faktycznych (por. art. 26 ustawy). Ostatecznie zatem z reguły nie wiadomo, jaka konkretnie kwota podatku 
dochodowego  zostanie  ustalona  na  koniec  okresu  obliczeniowego  oraz  czy  podatnik  zos

tanie  nią 

obciążony  i  w  jakiej  wysokości.  Możliwe  są  przy  tym  nadpłaty  z  pobieranych  zaliczek.  Stany  faktyczne 
stanowiące  ostatecznie  o  podstawie  wymiaru  podatku  dochodowego  z  reguły  -  poza  szczególnymi 
sytuacjami  (np.  wydatki  ponoszone  na  cele  rehabilitacyjne)  - 

nie  pozostają  w  normalnym  związku  ze 

zdarzeniem  prawnym  rodzącym  odpowiedzialność  odszkodowawczą  (np.  wydatki  ponoszone  na  remont 
mieszkania).  Natomiast  wiążą  się  z  obowiązującym  stanem  prawnym  w  dziedzinie  stosunków 
podatkowych.  Aczkolwiek  zatem  - 

wbrew  wyrażonym  przez  Sąd  Wojewódzki  obawom  -  uwzględnianie 

przez  sąd,  przy  ustalaniu  renty,  indywidualnych  okoliczności  wpływających  na  zakres  obowiązku 
podatkowego nie oznaczałoby wkraczania w sferę zastrzeżoną organom skarbowym, to jednak z przyczyn 
wy

żej wyłuszczonych nie należy ich brać pod rozwagę jako czynnika obniżającego rentę.   

 

Uzyskane  przez  poszkodowanego  ulgi  podatkowe  nie  prowadzą  do  powstania  korzyści,  które 

można  traktować  jako  nieuzasadnione.  Obowiązujący  przy  ustalaniu  renty  rachunek  porównawczy  nie 
powinien być pojmowany jako bezwzględny nakaz ściśle rachunkowo dokładnego wyliczenia różnicy. Już 
z  samego  brzmienia  art.  444  §  2  k.c.,  wprowadzającego  pojęcie  "odpowiedniości"  renty,  wynika,  że 
ustawodawca  przyjął  pewien  luz  w  stosunku  do  założenia,  iż  wysokość  renty  powinna  dokładnie 

background image

odpowiadać wysokości utraconych dochodów (zarobków). Poza tym mogą też wystąpić trudności natury 
faktycznej uniemożliwiające udowodnienie wysokości żądania (por. art. 322 k.p.c.). Bieżące kwoty renty z 
art.  444 

§  2  k.c.  służą  wynagrodzeniu  szkody  przyszłej.  W  dacie  jej  ustalania  z  reguły  trudno  byłoby 

przewidzieć  te  okoliczności,  które  rozstrzygają  o  wielkości  świadczeń  podatkowych  z  upływem 
poszczególnych rocznych okresów płatności.   

  Ostatecznie  przeto  przy  ust

alaniu  wysokości  renty  przewidzianej  w  art.  444  §  2  k.c.  zachodzi 

potrzeba różnicowania sytuacji, gdy z uwagi na aktualny dla danego okresu wyliczania renty stan prawny, 
podatek nie jest pobierany od określonych dochodów uzyskiwanych przez nieoznaczoną ilość osób i gdy 
ze względu na indywidualne okoliczności dany podatnik korzysta z ulg podatkowych lub w ogóle nie został 
obciążony podatkiem dochodowym. Poza tym należy też liczyć się ze stanami faktycznymi nietypowymi, 
jakie  przynieść  może  bogactwo  życia.  Oczywiste  jest,  że  uwadze  Sądu  nie  może  ujść  każda  zmiana 
ustawowa w zakresie obowiązku podatkowego osób fizycznych pobierających dochody. (...)