background image

 

Strona 1 z 5 

wersja 1.1 

17-06-2006r. 

Montaż przekaźników świateł mijania i świateł długich w Fiacie Brava/Bravo/Marea. 

Cel. Przedłużenie bezawaryjnej pracy przełącznika zespolonego.  

W fabrycznym wykonaniu, zasilanie świateł mijania oraz drogowych biegnie bezpośrednio przez styki przełącznika zespolonego. 
Styki tego przełącznika są obliczone na prąd żarówek jednak, jak się okazuje, po dłuższym okresie eksploatacji, bez przeglądów, 
czyszczenia  i  konserwacji,  styki  przełącznika  zespolonego  ulegają  nadpaleniu  i  wtapiają  się  w  korpus  blokując  się 
i uniemożliwiając  pracę  świateł.  Przyczyną  jest  pogorszenie  styku  od  zanieczyszczeń  i  wytarć,  co  w  połączeniu  z  dużym 
obciążeniem prądowym styków powoduje, że w pewnym momencie – najczęściej najbardziej niepożądanym – światła przestają 
działać,  a  my  mamy  problem  jak  naprawić  przełącznik  zespolony,  albo  skąd  wziąć  kilkaset  złotych  na  nowy  przełącznik.  Aby 
zwiększyć  żywotność  styków  przełącznika  zespolonego  należy  je  „wzmocnić”  przez  dodanie  elementów  pośredniczących  np. 
przekaźników. Jest to rozwiązanie najprostsze i najtańsze.  

Trochę na temat przekaźników. 

Zakupiłem  przekaźniki  samochodowe  typu  LR-4120  (prod.  LIMING)  na  12V  (foto  1),  z  jednym 
stykiem  przełącznym  o obciążalności  40  A, w  których wykorzystałem  sekcję  zwierną.  Rezystancja 
cewki tych przekaźników wynosi 80

. Przy napięciu 12V pobór prądu wynosi 150mA, a przy 14,4V 

wynosi 180mA. Oznacza to, że każdy z przekaźników w czasie pracy będzie pobierał prawie 1,8W. 
Większy  pobór  mocy  w instalacji  elektrycznej  jest  dodatkowym  kosztem  zastosowania 
przekaźników.  

Foto 1 

Sprawdziłem jak zachowują się te przekaźniki przy niższych napięciach zasilania. Załączają się one przy około 8V, a wyłączają 
przy  3V.  Można  przyjąć,  że  pewne  załączenie  będzie  następowało  przy  9V  (2/3  U

n

),  a  przy  zmniejszaniu  napięcia  załączenie 

będzie  podtrzymywane,  do  co  najmniej  4V  (1/3  U

n

).  Próba  ta  została  przeprowadzona  w  celu  określenia  zachowania 

przekaźników przy zaniżonym napięciu w instalacji samochodu oraz oszacowania możliwości ewentualnego zmniejszenia poboru 
mocy przez przekaźniki, o czym napiszę w dalszej części tego opisu. 

Foto 2 

W zakupionych przeze mnie gniazdach znajdował się komplet okablowania tj. złącza konektorowe 
wraz  z  kablami  do  wszystkich  styków  –  foto  2.  Ponieważ  w  przekaźniku  nie  wykorzystam  sekcji 
rozwiernej usunąłem z gniazda kabelek „87a” (znajdowała się w „środku” gniazda i jest połączony 
przewodem  w  kolorze  czarnym).  Oznaczenie  i  rozmieszczenie  styków  w  przekaźnikach  jest 
standardem  należy  jednak  na  wszelki  wypadek  sprawdzić  umiejscowienie  styków  cewki  oraz 
styków  zwiernych  przekaźnika  w  zakupionych  przez  siebie  przekaźnikach.  Jak  się  okazało 
istniejące okablowanie miało wystarczającą długość i nie było konieczne przedłużanie przewodów. 

W zakupionych przeze mnie gniazdach przekaźnika, na stykach do zasilania cewki zamontowane są diody. W ten sposób dioda 
jest włączona równolegle do cewki przekaźnika. Przy zastosowaniu gniazd lub przekaźników z wbudowanymi diodami ważna jest 
polaryzacja  zasilania  cewki,  gdyż  przy  nieprawidłowym  podłączeniu  dioda  ulegnie  zniszczeniu  i  najprawdopodobniej  spali  się 
bezpiecznik.  Dioda  ta  pełni  funkcję  zabezpieczenia  elementów  sterujących  cewką  przed  napięciem  indukującym  się  w  cewce 
przy  odłączaniu  zasilania  (zjawisko  samoindukcji).  Nie  przeszkadza  ona,  a  wręcz  przeciwnie  zmniejszy  iskrzenie  na  stykach 
wyłącznika  w  chwili  odłączania  napięcia.  Dla  laików,  na  rysunku  1  pokazałem  jak  oznacza  się  katodę  i  anodę  diody  na 
schemacie oraz na samym elemencie. Katoda jest oznaczona przez pasek na obudowie. Zasilanie cewki przekaźnika należy tak 
podłączyć, aby do katody diody był podłączony „plus” zasilania, a do anody masa zasilania. W innym przypadku nastąpi zwarcie 
poprzez diodę.  

Uwaga: Sprawdź, czy w zakupionych przez siebie przekaźnikach diody zamontowane są w tym samym kierunku 
jak w moim opisie. Jeśli nie, to trzeba „odwrócić” podłączenia na schemacie – chodzi o wyprowadzenia 85 i 86. 

 

ANODA 

PASEK 

 

KATODA 

 

 

 

rysunek poglądowy diody 

 

 

 

 

ANODA  

 

KATODA 

dioda na schemacie 

 

Rysunek 1 

 

 

background image

 

Strona 2 z 5 

Przeróbka. 

Mając  do  dyspozycji  specjalne  końcówki  oraz  narzędzia  do  montażu,  wszystkie  połączenia  można  wykonać  bez  lutowania. 
Poniższy opis dotyczy jednak wersji lutowanej.  

Aby poprawnie wykonać przeróbkę potrzebna będzie, co najmniej podstawowa znajomość elektryki oraz umiejętność lutowania. 
Jeśli nie czujesz się na siłach lepiej zleć przeróbkę elektrykowi, który teoretycznie nawet bez tego opisu powinien poradzić sobie 
z przeróbką. 

Do wykonania przeróbki będą potrzebne: 



 

przekaźnik samochodowy z cewką 12V i stykiem zwiernym 30A................................................................................. 2 szt. 



 

gniazdo przekaźnika samochodowego z okablowaniem ............................................................................................. 2 szt. 



 

koszulka termokurczliwa 7mm ............................................................................................................................... 25 cm 



 

taśma izolacyjna (dobrej jakości) 



 

lutownica 

o

 

najlepiej transformatorowa 230V o mocy minimum 75W 

o

 

lub  w  przypadku  braku  zasilania  sieciowego  230V,  lutownica  na  12V  samochodowa  (z wtykiem  do  gniazda  zapalniczki) 
o podobnej mocy 

Uwaga: Lutownica małej mocy np. 15W niestety nie sprawdzi się, gdyż odprowadzanie ciepła z lutowanych 
przewodów jest zbyt szybkie. W takim przypadku wykonanie dobrego połączenia lutowniczego (bez zimnego 
lutu) jest niemożliwe. 

Uwaga:  Jeśli  chcemy  lutować  lutownicą  samochodową  zasilaną  z  gniazda  zapalniczki,  będziemy  zmuszeni 
zrobić  to  albo  przy  podłączonej  wtyczce  zasilania  świateł  albo  skorzystać  z  przedłużacza  do  akumulatora. 
Powodem jest fakt iż po odłączeniu wtyczki świateł w gnieździe zapalniczki nie ma napięcia. 



 

drut cynowy z kalafonią, o średnicy do 5 mm 



 

kalafonia 



 

miernik  uniwersalny  z  omomierzem  (lub  akustycznym  wskaźnikiem  ciągłości  obwodu),  woltomierzem  (zakres  do  15V 

napięcia stałego) i zakresem pomiarowym dla złącz półprzewodnikowych (diody) 



 

śrubokręt krzyżakowy 



 

przyrząd lub nóż do ściągania izolacji 



 

zapalniczka do podgrzania koszulki termokurczliwej 



 

taśmy samozaciskowe ............................................................................................................................. kilkanaście szt. 



 

przedłużacz sieciowy 230V jeśli mamy lutownicę transformatorową 

Mając przygotowane wszystkie materiały bierzemy się do dzieła.  

Opisana przeróbka polega - mówiąc w skrócie - na „zastąpieniu” styków przełącznika zespolonego stykami dwóch przekaźników 
– schemat. Przekaźniki będą zasilane z tych obwodów, z których oryginalnie zasilane są żarówki.  

Schemat połączeń. 

 

+12V 

Przełącznik zespolony 

tu się wpinamy – pkt. 3a, 5 

po przecięciu – pkt. 3b, 6 

po przecięciu – pkt. 3c, 7 

po przecięciu – pkt. 3b, 6 

po przecięciu – pkt. 3c, 7 

mijania

 

długie

 

masa 

87a 

87 

30 

85 

86 

87a 

87 

30 

85 

86 

W razie awarii przekaźnika mijania: wyjmij uszkodzony PK mijania, połącz 87 i 30 w gnieździe PK mijania 
W razie awarii przekaźnika długich: wyjmij uszkodzony PK długich, wyjmij sprawny PK mijania z gniazda i włóż w gniazdo PK długich, połącz 87 i 30 w gnieździe PK mijania. 

PK 

mijania 

PK 

długich 

background image

 

Strona 3 z 5 

Dla  wygody  przy  montażu  oraz  przy  przeglądach  i  naprawach  warto  oznaczyć  przekaźniki  i  przewody  np.  taśmami  oraz 
nawlekanymi  oznacznikami.  Warto  także  zachować  opis  i  schemat  przeróbki  w  dokumentacji  samochodu.  Pozwoli  to 
serwisantowi lub kolejnemu właścicielowi samochodu rozeznać się w elektryce pojazdu. 

1.

 

Do wykonania przeróbki będziemy potrzebowali dostęp do dwóch miejsc – wtyku świateł przy przełączniku zespolonym oraz 
bezpieczników w kabinie. W tym celu:  

a.

 

zdejmujemy  dolną  osłonę  przy  kierownicy.  W  tym  celu  przy  pomocy  śrubokręta  krzyżakowego  odkręcamy  trzy 
wkręty  mocujące  tę  osłonę.  Po  odkręceniu  warto  każdy  z  tych  wkrętów  zabezpieczyć  przed  wypadaniem  przy 
pomocy  np.  kawałków  tekturki  lub  cienkiego,  miękkiego  plastiku  w  które,  po  wykonaniu  małych  otworów, 
wkręcamy te wkręty. Ułatwi to montaż i wkręcanie wkrętów jeśli nie mamy śrubokręta z końcówką magnetyczną.  

b.

 

odkręcamy osłonę bezpieczników znajdującą się w kabinie po lewej stronie kierownicy. 

2.

 

Lokalizujemy wtyczkę zasilania świateł. Znajduje się ona po lewej stronie. Interesują nas trzy przewody 

1

:  

a.

 

zasilanie – przewód z izolacją w kolorze pomarańczowym z białym paskiem (CB) 

2

 

b.

 

przewód do świateł mijania – przewód z izolacją w kolorze szarym z czerwonym paskiem (HR) 

2

 

c.

 

przewód do świateł długich – przewód z izolacją w kolorze niebieskim z czerwonym paskiem (LR) 

2

 

Przewody  „b”  i  „c”  będziemy  przecinali,  a  z  przewodu  „a”  zdejmiemy  jedynie  odcinek  izolacji  (nie  tniemy  go  by  nie 
pogarszać przewodności). 

3.

 

Woltomierzem  sprawdzamy  czy  poprawnie  zidentyfikowaliśmy  przewody  we  wtyczce.  W  tym  celu  za  pomocą  miernika 
sprawdzamy czy na odpowiednich końcówkach pojawia się napięcie po włączeniu przełącznikiem zespolonym. 

4.

 

Jeśli  zidentyfikowaliśmy  właściwe  przewody,  to  demontujemy  wtyczkę  świateł.  Naciskamy  zaczep  wyjmujemy  wtyczkę 
z gniazda. 

5.

 

Zasilanie  do  świateł,  a  dokładniej  zasilanie  do  styków  przekaźników,  doprowadzimy  z  przewodu  zasilania  przy  kostce 
(pkt. 3a).  W  tym  celu  mniej  więcej  w  połowie  pomiędzy  wtykiem,  a  początkiem  wiązki  zdejmujemy  izolację  z  tego 
przewodu  na  odcinku  około  1  cm.  Aby  ułatwić  lutowanie  pobielamy  odsłonięty  odcinek  przewodu.  Przewody  styków 
wspólnych  przekaźników  przylutowujemy  do  odsłoniętego  miejsca.  Owijamy  końcówki  tych  przewodów  wokół  przewodu 
zasilania  i  układamy  je  równolegle  do  przewodu  zasilania  w  kierunku  do  wtyczki  i  kolejno  lutujemy.  Po  sprawdzeniu 
poprawności  połączeń  izolujemy  miejsce  lutowania  taśmą  izolacyjną.  Aby  zapobiec  samoistnemu  odwijaniu  się  taśmy 
zabezpieczyłem ją opaskami samozaciskowymi. 

6.

 

Mniej  więcej  w  połowie  odcinka  pomiędzy  wtyczką,  a  wiązką  przecinamy  przewód  w  pkt.  3b.  Doprowadzenie  styku 
zwiernego  przekaźnika  łączymy  z  przewodem  biegnącym  do  wiązki,  a  zasilanie  cewki  przekaźnika  łączymy  z  przewodem 
biegnącym  do  wtyczki.  Przewody  od  przekaźnika  lutujemy  do  końcówek  przeciętego  przewodu  po  nałożeniu  koszulek 
termokurczliwych (można nałożyć po dwie na każde z tych połączeń). Końcówki przewodów lutować można na „zaczep” lub 
na  skrętkę.  W  każdym  przypadku  zadbajmy  o  to  by  połączenie  lutowane  było  jak  najciaśniejsze,  nie  posiadało  ostrych 
zakończeń, oraz aby ilość cyny była jak najmniejsza. Po wykonaniu połączenia kolejno nasuwany i podgrzewamy wcześniej 
nałożone koszulki i/lub izolujemy połączenie taśmą izolacyjną. 

7.

 

Podobnie  jak  zostało  to  opisane  w  pkt.  6  postępujmy  z  przewodem  3c.  Przecinamy  w  połowie  i  do  zakończeń  lutujemy 
przewody  przekaźnika  –  przewód  zasilania  cewki  do  końcówki  przewodu  do  wtyczki,  a  przewód  styku  zwiernego 
przekaźnika do przewodu biegnącego do wiązki. Połączenia izolujemy.  

8.

 

Przed  zainstalowaniem  przekaźników  w  gniazdach  sprawdzamy  poprawność  połączeń  i  czy  w  gnieździe  przekaźnika 
zasilanie +12V i masa są na właściwym miejscu oraz czy operowanie przełącznikiem zespolonym powoduje pojawianie się 
napięcia  na  stykach  zasilania  cewki.  Jeśli  jest  OK.  to  montujemy  przekaźniki  w  gniazdach.  Dodatkowo  za  pomocą  taśm 
samozaciskowych możemy zabezpieczyć przekaźniki przed poluzowaniem. 

9.

 

Przewody  masy  zasilania  przekaźników  (to  te  połączone  z  anodami  diod  w  podstawkach  przekaźników)  lutujemy  razem, 
a po  nałożeniu  około  2,5  cm  odcinka  koszulki  termokurczliwej  wlutowujemy  je  do  końcówki  oczkowej.  Następnie 
sprawdzamy  poprawność  połączenia  i  jeśli  jest  ok.  to  naciągamy  koszulkę.  Końcówkę  oczkową  przykręcamy  do  masy  – 
wykorzystamy do tego celu jeden z punktów masy w pobliżu bezpieczników najlepiej ten który jest wolny.  

10.

 

Sprawdzamy działanie przekaźników manipulując przełącznikiem zespolonym i obserwując światła. 

11.

 

Gniazda  przekaźników  mocujemy  w  wybranym  miejscu  przy  bezpiecznikach.  Do  zamocowania  możemy  wykorzystać 
zaczepy gniazd przekaźników lub, jeśli ich brak np. opaski samozaciskowe.  

12.

 

Jeśli  stwierdzimy,  że  wszystko  działa  i  jest  zamontowane  poprawnie,  to  przy  użyciu  taśm  samozaciskowych,  mocujemy 
nowe  przewody  w  wiązki.  Zwracamy  uwagę,  aby  mocowanie  nie  powodowało  naprężeń  kabli  i  nie  ograniczało  swobody 
ruchu  elementów  samochodu,  a  nowe  wiązki  nie  były  narażone  na  obtarcia  lub  naderwania.  Po  zaciśnięciu,  wystające 
części taśm odcinamy. 

13.

 

Przykręcamy dolną osłonę kierownicy oraz bezpieczników. 

                                                 

1

 str, 269 „Fiat Bravo i Brava” Józefa Zembowicza, Wydawnictwo Komunikacji i Łączności, Wydanie 2, Warszawa 2002 

2

 str, 268 „Fiat Bravo i Brava” Józefa Zembowicza, Wydawnictwo Komunikacji i Łączności, Wydanie 2, Warszawa 2002 

background image

 

Strona 4 z 5 

 

kostka przy przełączniku zespolonym 

background image

 

Strona 5 z 5 

W przypadku awarii. 

Z  powodzeniem  zamontowaliśmy  usprawnienie,  jednak  dodatkowe  elementy,  to  także  potencjalnie  problemy.  Pozbyliśmy  się 
dużego  potencjalnego  problemu  tj.  możliwości  uszkodzenia  przełącznika  zespolonego,  ale  uszkodzeniu  mogą  ulec  przecież 
przekaźniki. Najlepiej obok zapasowych żarówek i bezpieczników było by mieć w zestawie także przekaźnik. W przypadku awarii 
przekaźnika  i  braku  zapasowego  „pod  ręką”,  możemy  jednak  bardzo  prosto  przywrócić  światła.  Należy  tylko  wymontować 
przekaźnik  i  zewrzeć  w  gnieździe  styki  30  i  87.  Spowoduje  to  stałe  świecenie  świateł  z  pominięciem  sterowania  z  wyłącznika 
zespolonego.  W  tym  celu  najlepiej  użyć  odcinka  przewodu  zakończonego  z  obu  stron  końcówkami  konektorowymi,  które 
wetkniemy  w  styki  gniazda  oznaczone  30  i  87.  Jeśli  uszkodzi  się  przekaźnik  świateł  długich,  to  najlepszym  rozwiązaniem  jest 
przełożenie sprawnego przekaźnika świateł mijania w miejsce przekaźnika świateł długich i zwarcie na stałe styków przekaźnika 
(30  i  87)  świateł  mijania.  W  ten  sposób  pozostawimy  sobie  możliwość  sterowania  światłami  długimi,  a  światła  mijania  mogą 
świecić  ciągle  (czego  jestem  zwolennikiem).  Możemy  też  w  ostateczności  przywrócić  zasilanie  żarówek  poprzez  wyłącznik 
zespolony w tym celu w gnieździe przekaźnika należy połączyć styki 86 i 87.  

Uwaga: Jeśli diody w przekaźnikach są zamontowane odwrotnie niż na schemacie, to powyższy opis w zakresie 
numeracji wyprowadzeń jest niewłaściwy.  

Zmniejszenie poboru mocy przez przekaźniki. 

Na  wstępie  napisałem  o  możliwości  zmniejszenia  poboru  mocy  przez  przekaźniki.  Możliwość  ta  wynika  z  możliwości  pracy 
przekaźnika przy mniejszym napięciu zasilania cewki. Przeprowadzone próby dowiodły, że przekaźniki załączają się pewnie już 
przy  2/3  napięcia  zasilania  i  trzymają  styki  do  1/3  napięcia  nominalnego.  Najistotniejszym  dla  nas  będzie  ten  drugi  parametr. 
Załóżmy,  że  przekaźnik  będzie  załączany  napięciem  nominalnym  12V,  a  po  włączeniu  napięcie  to  będzie  obniżane  do  połowy 
napięcia  nominalnego  tj.  6V.  Z  punktu  widzenia  eksploatacji  przekaźnik  będzie  pracował  normalnie  jednak  będzie  pobierał 
o połowę mniej mocy. Te 1,3W poboru mocy mniej nie stanowi jakiś wielkich oszczędności energetycznych jednak  przekaźnik 
będzie  się  mniej  grzał.  W  jaki  sposób  jednak  uzyskać  taki  sposób  włączania  przekaźnika.  Wykrywanie  momentu  zadziałania 
przekaźnika  w  celu  obniżenia  napięcia  zasilania  cewki  niepotrzebnie  skomplikowałoby  układ.  Nie  jest  to  jednak  konieczne. 
Można  przecież  założyć,  że  przekaźnik  zadziała  w  ciągu  np.  0,5s  i  wtedy  układ  sterowania  będzie  bardzo  prosty.  W  celu 
wygenerowania  impulsu  załączającego  i  ustalenia  napięcia  podtrzymania  zastosujemy  szeregowo  połączone  rezystor 
i kondensator  elektrolityczny.  Rezystor  ustali  wartość  napięcia  w  stanie  pracy,  a  kondensator  spowoduje  powstanie  impulsu 
załączającego.  Jakie  powinny  być  parametry  rezystora  i  kondensatora.  Aby  uzyskać  napięcie  potrzymania  przekaźnika  równie 
połowie napięcia zasilania rezystor musi mieć rezystancję równą rezystancji R

L

 cewki przekaźnika. Miałem przekaźniki o R

L

=80

więc rezystancja R rezystora powinna wynosić 75

 (jest to wartość z typoszeregu najbliższa wymaganej). Moc wydzielająca się 

na rezystorze wyniesie około 0,65W więc rezystor ten powinien mieć moc 1W.  

Pojemność kondensatora powinna wynosić co najmniej 1000uF, a napięcie pracy tego kondensatora powinno wynosić minimum 
25V. Są kondensatory na 16V, co teoretycznie mieści się w zakresie napięć w instalacji samochodowej jednak lepiej zastosować 
kondensator na nieco wyższe napięcie nominalne.  

Ostatecznie wartości elementów: R=75

/1W, C=1000uF/25V 

Przy montażu dodatkowych elementów RC należy zwrócić szczególną uwagę na właściwą polaryzację kondensatora. Odwrotne 
podłączenie  napięcia  do  kondensatora  grozi  jego  eksplozją.  Dodatkowe  elementy  montujemy  ze  sobą  równolegle  i  izolujemy. 
W przypadku,  gdy  po  zaizolowaniu  nie  będzie  widoczna  polaryzacja  kondensatora  warto  wyprowadzenia  układu  odpowiednio 
oznaczyć „+” i „-”. Układ montujemy szeregowo na zasilaniu cewki przekaźnika. 

Powyższy  sposób  zastosowywałem  z  powodzeniem  w  urządzeniu  (sterownik  urządzeń  domowych),  w  którym  pracuje  16 
przekaźników na 24V. Korzyści były znaczne - zmniejszyło się zużycie prądu (o około 40%) i nagrzewanie całości (nagrzewanie 
przekaźników oraz zasilacza  sieciowego). W swoim samochodzie z racji braku czasu i w sumie niewielkich korzyści (to tylko 2 
przekaźniki) jak dotąd nie wprowadziłem tego udoskonalenia.  

Na zakończenie… 

Opisaną  przeróbkę  wykonałem  w  kwietniu,  tj.  ponad  dwa  miesiące  temu.  Podczas  eksploatacji  nie  stwierdziłem  żadnych 
symptomów  złej  pracy  przerobionego  układu  ani  instalacji  samochodu.  Przez  cały  ten  okres  wykorzystywałem  światła,  gdyż 
jestem zwolennikiem jazdy na światłach w dzień nie tylko w okresie obowiązkowego stosowania, ale przez cały rok. Widoczność 
pojazdu  z  włączonymi  światłami  nawet  w  słoneczny  dzień  jest  znacznie  lepsza.  Szkoda,  że  nie  wszyscy  chcą  się  poddać 
dobrowolnie  zasadzie  jazdy  na  światłach  przez  cały  rok.  Niestety  niektórzy  zapominają  nawet  o  włączeniu  świateł  po  wieczór 
i w złą pogodę. Kończąc tą dygresją, życzę szerokiej drogi i zadowolenia z jazdy. 

 

Opracował:  

Marek (Marek17) dla użytkowników BBM (http://autokacik.pl/)