background image

PODSTAWY ROBOTYKI 

 

JW 14.12.1

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

Egzoszkielety 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

1. Od czego się zaczęło, czyli krótko o genezie egzoszkieletów 

 

Słowo egzoszkielet wywodzi się z greki. 

Przedrostek egzo- oznacza coś mające miejsce 

zewnątrz czegoś. Egzoszkielet jest to 

konstrukcja, której pomysł zapożyczono z 

natury. Ezoszkielety posiada wiele 

bezkręgowców takich jak np. owady, 

skorupiaki. Chroni on wrażliwe tkanki 

wewnętrzne przed środowiskiem, zapewnia 

wytrzymałość i sztywność ciału zwierzęcia. Æ 

Nic więc dziwnego, że człowiek i tym razem postanowił wziąć przykład z natury i 

skonstruować coś na wzór jej tworów.  

 

Już od starożytności człowiek starał się zwiększyć swoją wytrzymałość (głównie na 

polu bitwy) poprzez zakładanie różnego rodzaju pancerzy, takich jak skóry zwierząt a 

następnie pełne zbroje ze stali. Zawsze starał się też w jakiś sposób zastąpić (w miarę 

możliwości) utracone lub niewładne kończyny. Stosowano wszelkiego rodzaju protezy 

wykonywane głównie z drewna i podobnych materiałów. Niestety była to tylko namiastka. W 

obecnych czasach, wzrost umiejętności technicznych i wiedzy naukowej skutkuje 

rozwinięciem dziedzin wiedzy odpowiedzialnych za uzupełnianie różnego rodzaju braków w 

ludzkich organizmach, również takich jak bezwładne lub utracone kończyny. Tu właśnie 

wchodzą egzoszkielety. Możliwość  ułatwienia poruszania osobie z niedowładem kończyn 

była jednym z motorów do powstania sztucznych egzoszkieletów. 

 

2. Początki 

 Trudno 

powiedzieć dokładnie rozpoczęto prace nad 

sztucznym egzoszkieletem. Najbardziej prawdopodobną datą 

są lata 50-te XX. wieku, kiedy to rozwój komputerów i 

elektroniki pozwolił na zastosowanie stosunkowo szybkich 

układów obliczeniowych pozwalających na bieżąco 

analizować dane docierająca z czujników egzoszkieletu, a tym 

samym zapewniać równowagę urządzenia. Właśnie wtedy 

background image

pierwsza taką próbę podjęło General Electric i w połowie lat 

60-tych XX. wieku skonstruowało Hardiman’a.  

 

Hardiman zasilany był hybrydowo hydrauliczno – 

elektrycznie, które to zasilanie zostało przejęte przez niektóre 

współczesne modele egzoszkieletów. Nie był on niestety zbyt 

udaną konstrukcją, mimo olbrzymiego udźwigu wynoszącego 

ponad 100 kg i pozwalającemu operatorowi bez trudu 

podnieść przedmiot wielkości lodówki. Jego duża masa 

(ponad 700 kg) oraz fakt, iż był w stanie operować tylko jedną kończyną na raz, 

dyskwalifikowały go w zadaniach takich jak przenoszenie dużego ciężaru z miejsca na 

miejsce. Urządzenie było niewygodne w obsłudze, zdarzało się, iż wywróciło się w trakcie 

pracy, co mogło mieć bardzo nieprzyjemne skutki dla pilota. Od czegoś trzeba było jednak 

zacząć. Projekt GE przetarł szlak dla późniejszych, bardziej zaawansowanych urządzeń, które 

zaczęły być konstruowane w latach 90-tych XX. wieku. 

 

3. Konstrukcje współczesne – HAL, czyli Hybrid Assistive Limb 

 

W 1995 roku na Uniwersytecie Tsukuba w Japonii 

rozpoczęto prace nad egzoszkieletem HAL (Hybrid Assistive 

Limb – czyli hybrydowa wspomagająca kończyna). W ciągu 

ostatnich dziesięciu lat powstały kolejno wersje opatrzone 

numerami 3, 4 i 5 różniące się konstrukcją, masą i stopniem 

zaawansowania. Głównym celem postawionym sobie przez zespół 

zajmujący się HAL’em było skonstruowanie urządzenia 

pozwalającego na bezproblemowe poruszanie się osób starszych. 

Jest to spory problem, z którym boryka się japońskie 

społeczeństwo, ponieważ z roku na rok przybywa tam ludzi 

starszych, potrzebujących dwudziestoczterogodzinnej pomocy. 

Jeśli projekt HAL okaże się sukcesem, być może przyczyni się w 

znaczącym stopniu do poprawienia jakości życia tej grupy ludzi, 

gdyż umożliwi im samodzielne, normalne funkcjonowanie. HAL 

może też być ratunkiem dla osób z niedowładem kończyn 

przechodzących rehabilitację w szpitalu lub sanatorium.  

background image

Najnowszy 

typ HAL 5, 

przedstawiony na 

tegorocznej 

wystawie EXPO 

2005 w Aichi, 

będzie wkrótce 

dostępny 

komercyjnie, a jego 

cena nie powinna 

przekraczać 19.000 

$, co nie jest zbyt wygórowaną ceną, jeśli ma umożliwić starszej osobie normalne 

funkcjonowanie. Również można sobie wyobrazić, że towarzystwa opiekuńcze będą kupować 

i wypożyczać takie urządzenia, co pozwoli im zaoszczędzić pieniędzy na opiekę dla osób 

starszych i chorych. Zamiast wydawać pieniądze na opiekunów, będzie można zapewnić 

pacjentom normalne samodzielne funkcjonowanie. 

 

HAL jest rezultatem dziesięciu lat pracy profesora 

Yoshiyuki Sankai wraz z zespołem i łączy w sobie takie 

dziedziny nauki jak mechanik, elektronika, bionika i 

robotyka w jedną dziedzinę – cybernetykę. Najlepiej 

dopracowanym egzoszkieletem jest typ 3. Jest to 

elektrycznie zasilany metalowy układ, który przypinany 

jest do nóg właściciela, aby usprawnić ich ruch i 

zwiększyć siłę. Wewnątrz plecaka (1) znajduje się 

komputer, który przy użyciu  łączy bezprzewodowych 

steruje pracą całego egzoszkieletu. Na pasku umieszczone 

są ważące około 2,5 kg baterie zasilające urządzenie (2). 

Dwa systemy kontroli współpracują, aby umożliwić 

właścicielowi stanie, chodzenie i wchodzenie po 

schodach. System biocybernetyczny używa czujników bioprądów (5) przyczepionych do 

skóry na nogach, aby kontrolować sygnały transmitowane z mózgu do mięśni nóg. Jest to 

możliwe, z uwagi na to, iż kiedy człowiek stara się  iść lub stać, układ nerwowy generuje 

wykrywalny niewielki prąd na powierzchni skóry, w miejscu w okolice którego zmierza 

background image

sygnał. Prąd ten jest wykrywany przez czujniki i wysyłany do komputera, który tłumaczy 

sygnały nerwowe na własne sygnały kontrolne dla serwomotorów umieszczonych na biodrach 

i kolanach egzoszkieletu. Czas potrzebny, aby silniki odpowiedziały na sygnał wysłany z 

centralnego komputera, jest ułamkiem tego, jaki potrzebuje mięsień, aby zareagować na 

sygnał z mózgu. Oznacza to, że silniki działają szybciej od mięśni, co pozwala na bardzo 

płynne działanie urządzenia. Podczas, gdy biocybernetyczny system porusza poszczególne 

elementy egzoszkieletu, drugi system zapewnia autonomiczną kontrolę nad silnikami, aby 

skoordynować wszystkie ruchy i ułatwić zadania takie, jak na przykład chodzenie. System 

załącza się automatycznie w momencie, gdy użytkownik zacznie się poruszać. Gdy idzie po 

raz pierwszy, czujniki nagrywają postawę i wzór ruchu, a informacje te zostają zapisane w 

zewnętrznej bazie danych dla ponownego wykorzystania w przyszłości. Kiedy użytkownik 

ponownie rozpoczyna chodzenie, czujniki alarmują komputer, który rozpoznaje ruch i 

generuje zapisany uprzednio wzór, aby zapewnić wzmocnienie ruchu. Akcje obu tych 

systemów mogą zostać odpowiednio skalibrowane w zależności 

od szczególnych wymagań  użytkownika (na przykład 

usprawnić ruch słabej kończyny). 

 

Modele HAL 4 i 5 nie tylko pomagają chodzić, ale 

również zapewniają wsparcie kończyn górnych i są wstanie 

zwiększyć udźwig człowieka o 40 kilogramów w stosunku do 

udźwigu bez wspomagania. Nowa konstrukcja jest również 

pozbawiona plecaka. Miniaturyzacja pozwoliła zmieścić 

centralny komputer w niewielkiej kieszeni dołączonej do paska. 

HAL 5 ma również o wiele mniejsze stawy od poprzednich 

background image

wersji, co powoduje, że jest bardziej smukły w okolicy kolan i bioder.  

 

Wraz ze zwiększaniem się możliwości technicznych i wykorzystaniem co raz to 

nowych materiałów, jak również miniaturyzacją urządzeń spadała masa własna egzoszkieletu. 

HAL 3 – 22 kilogramy, HAL 4 – 17 kilogramów, HAL 3 – poniżej 15 kilogramów. 

 

4. Konstrukcje współczesne – SpringWalker™ 

 Ciało ludzkie jest bardzo doskonałą konstrukcją. 

Przez wiele lat, mimo znaczących postępów w 

dziedzinach takich jak biologia, robotyka, 

materiałoznawstwo, nie byliśmy w stanie stworzyć 

urządzenia współpracującego w pełni z ludzkim ciałem, 

wykorzystującego jego zalety i zwiększanie jego 

możliwości. Twórcy tego egzoszkieletu postanowili 

połączyć wiedzę z tych gałęzi nauki i wykorzystując 

najnowsze osiągnięcia skonstruowali prototyp 

urządzenia pozwalającego na wspomaganie ludzkiego 

ciała, a w tym konkretnym przypadku – zwiększenie 

jego możliwości ruchowych. 

SpringWalker™ jest komercyjną konstrukcją amerykańską. Jest to jedyny obecnie 

egzoszkielet, którego działanie pozwala na zwiększenie prędkości 

poruszania się wyposażonego w niego człowieka. Kolejną ciekawostką 

jest fakt, iż jedynym zasilaniem tego urządzenia są mięśnie ludzkie, a 

system cięgien i bloczków w pomaga ten ruch, pozwalając na osiągnięcie 

znacznej (około 16 km/godz.) prędkości w marszu. Egzoszkielet został 

opatentowany w Amerykańskim Urzędzie Patentowym, a jego 

konstruktorzy zapowiadają wprowadzanie dalszych unowocześnień w 

projekcie, w miarę jak prace postępują na przód.  

 

 

Na swojej stronie internetowej producent udostępnia kilka rysunków, 

przedstawiających fazy działania urządzenia: 

background image

       

 

Jak widać na powyższych rysunkach(niestety miernej jakości), konstrukcja jest 

ażurowa i w dużym stopniu opiera się na wąskich belkach oraz rozciągliwych linek 

przenoszących energię zgromadzoną w ludzkich mięśniach na układy maszyny i wprawiającą 

urządzenie w ruch. Producent zapewnia, że poruszanie się w tym egzoszkielecie nie nastręcza 

trudności nawet początkującym, czego najlepszym dowodem jest pan Alan Alda, który 

wystąpił w nim w programie popularnonaukowym na kanale Discovery. 

Zwiększenie szybkości marszu około trzykrotnie w stosunku do normalnego piechura 

jest sporym osiągnięciem. Nic więc dziwnego, że projektem tym zainteresowane jest także 

wojsko. Egzoszkieletem z góry przeznaczonym do zadań bojowych jest (omówiony w dalszej 

części) BLEEX opracowany w Berkeley. 

5. Zastosowania militarne 

 Jak 

łatwo sobie wyobrazić, każda możliwość zwiększenia fizycznych możliwości 

człowieka jest z radością witana w armii, gdzie zwiększenie sprawności  żołnierza 

automatycznie powoduje zwiększenie jego możliwości na polu bitwy. 

background image

W latach 90-tych XX. wieku, DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency, 

czyli Agencja d/s Rozwoju Zaawansowanych Projektów Obronnych) sformułowała zestaw 

cech, jakie mają charakteryzować egzoszkielet o przeznaczeniu wojskowym. Egzoszkielet 

bojowy ma: 

-  Zwiększyć siłę – żołnierze będą w stanie nosić więcej broni, zapasów i wyposażenia. 

Przez zwiększenie siły będą mogli usuwać duże przeszkody terenowe zagradzające im 

drogę w trakcie marszu. Dzięki egzoszkieletowi możliwe będzie noszenie cięższego 

pancerza i innych systemów ochronnych. 

-   Zwiększyć prędkość – Przeciętny człowiek porusza się z prędkością od 5 do 7 

km/godz., jednak żołnierze często są zmuszeni dźwigać do kilkudziesięciu 

kilogramów wyposażenia w plecakach. Nawet najlepiej wyszkoleni nie są w stanie 

poruszać się ze znaczną szybkością z takim obciążeniem. Nie jest pewne jak szybko 

będą mogły poruszać się egzoszkielety opracowywane przez DARPA, jednak 

prędkość osiągana przez SpringWalker™ powinna być dla jej celów wystarczająca. 

-  Skakać na dużą wysokość i odległość – nie jest jasne, jaką wysokość mają na myśli 

przedstawiciele DARPA, jednak najprawdopodobniej chodzi o możliwość 

przeskakiwania nad przeszkodami, które spowolniłyby normalne oddziały (płoty, 

zasieki itp.) 

-  Egzoszkielety powinny być możliwie łatwe w obsłudze i przeglądzie technicznym  

-  Czas działania egzoszkieletu bez uzupełnienia paliwa powinien być możliwie 

najdłuższy i wynosić co najmniej 24 godziny 

 

Podsumowując,  żołnierze będą mieli zwiększoną 

wytrzymałość w trakcie długiego marszu w trudnym lub 

nieprzewidywalnym terenie. Wraz ze zwiększoną siłą 

będą mogli naprawiać sprzęt, którego w innym wypadku 

nie byliby w stanie naprawić. Jednocześnie zwiększenie 

ochrony pancerza będzie oznaczało zmniejszenie 

prawdopodobieństwa zranienia lub śmierci.  

Tak rysownik z agencji DARPA wyobraża sobie 

strój będący na wyposażeniu żołnierza przyszłości   Æ 

Niestety postawione przez DARPA warunki 

okazały się bardzo wymagające w stosunku do realnych 

background image

możliwości. Pojawiło się kilka istotnych problemów, z którymi borykają się naukowcy 

opracowujący najnowsze konstrukcje egzoszkieletów: 

-  Odpowiednie  źródło zasilania – jest to spory problem, z którym musi się zmierzyć 

wielu naukowców pracującym w dziedzinach wymagających znacznej mocy, a przy 

tym autonomicznego źródła energii. Obecnie konstruowane egzoszkielety nie zbliżają 

się nawet do wyznaczonej przez DARPA dolnej granicy 24 godzin. 

-  Odpowiednie materiały konstrukcyjne – problem coraz mniejszy, wraz z 

odkrywaniem nowych materiałów i rozwijaniem się tej dziedziny wiedzy. 

-  Sterowanie – odpowiednie systemy sterowania umożliwiające prawidłową i 

bezawaryjną pracę egzoszkieletu. W fazie testów, ale obecne układy wydają się być 

wystarczające. 

-  Zwinność ruchów – dążenie do możliwie jak najmniejszego ograniczenia ruchów 

użytkownika, aby czuł on się swobodnie. Jeden ze znaczniejszych problemów w 

obecnych konstrukcjach, na razie najlepiej rozwiązany w konstrukcji HAL, która nie 

jest jednak projektem militarnym. 

Wszystkim tych problemom postanowił stawić czoła zespół Uniwersytetu w Berkeley. 

6. Konstrukcje współczesne – BLEEX Uniwersytetu w Berkeley  

W 2000 roku na Uniwersytecie w Berkeley rozpoczęto prace nad BLEEX (Berkeley 

Lower Extremity EXoskeleton). W założeniu miał to być projekt spełniający wytyczne 

postawione przez DARPA. Pierwsza wersja egzoszkieletu została ukończona w zaledwie trzy 

lata.  

Projekt  łączy w sobie ludzki system kontroli z 

mechanicznymi mięśniami. Został zaprojektowany tak, aby 

był ergonomiczny wysoce manewrowalny i wygodny w 

obsłudze, tak, aby użytkownik mógł chodzić, kucać i schylać 

się z boku na bok bez zauważalnej zmiany w jego zręczności. 

Pilot może również przechodzić nad i pod przeszkodami 

niosąc sprzęt i zapasy.  

background image

10 

BLEEX składa się mechanicznych metalowych opasek na nogi, przyczepionych 

sztywno do stóp użytkownika i lżej w innych miejscach, aby nie spowodować otarcia skóry. 

Urządzenie zawiera jednostkę napędową umieszczoną w plecaku, w którym znajduje się także 

miejsce na duży dodatkowy ładunek. 

Taka maszyna może być niesłychanie wartościowym narzędziem dla każdego, kto 

chce podróżować na dużą odległość na piechotę z przy znacznym obciążeniu. Egzoszkielet 

może być także użyty przez medyka, aby znieść rannego żołnierza z pola bitwy, strażaka, 

który wnosi swój ekwipunek na duża wysokość po schodach lub przez różnego rodzaju 

ratowników, którzy dzięki niemu będą mogli przenieść znaczne ilości zaopatrzenia i sprzętu 

w miejsca, w które trudno dostać się inaczej niż piechotą. 

Wynalazcy BLEEX podkreślają,  że pilot nie potrzebuje żadnego panelu sterowania, 

czy drążka sterowniczego, aby obsługiwać urządzenie. Maszyna jest zaprojektowana w ten 

sposób, że użytkownik raczej czuje się jako integralna część egzoszkieletu niż jego pilot, co 

oznacza, że nie potrzebuje żadnego specjalnego treningu obsługi maszyny. 

W trakcie eksperymentów przeprowadzonych na uniwersytecie człowiek wyposażony 

w 45-kilogramowy egzoszkielet chodził po pokoju nosząc 35-kilogramowy plecak prawie bez 

wysiłku. Dla niego było to jak noszenie niespełna 3 kg obciążenia. 

W obecnej wersji urządzenia, użytkownik zakłada parę odpowiednio 

zmodyfikowanych wojskowych butów, które następnie są podłączane do egzoszkieletu. Para 

metalowych ram biegnie wzdłuż nóg, aby nie utrudniać 

ruchów pilota. Wtedy nakładana jest specjalna 

usztywniona kamizela, która zostaje przypięta do ramy 

plecaka i silnika. Jeżeli skończy się paliwo, „nogi” 

egzoszkieletu mogą być  łatwo odpięte i umieszczone w 

plecaku. Ponad czterdzieści czujników i elektrycznych i 

hydraulicznych tworzy sieć LAN(Local Area Network) dla 

egzoszkieletu i działa w sposób zbliżony do ludzkiego 

układu nerwowego. Czujniki (łącznie z tymi 

zainstalowanymi w podeszwach butów) na bieżąco 

przesyłają dane do centralnego komputera, tak, aby mógł 

sterować układem w odpowiedni sposób w zależności od 

background image

11 

działań operatora, tak, aby ograniczyć do minimum wagę, jaką musi nieść. Znaczne środki 

zostały spożytkowane na to, aby umożliwić pilotowi jak największy zakres ruchów. 

Ważną cechą BLEEX jest rodzaj jego napędu. Silnik zainstalowany w maszynie 

pracuje na paliwo płynne, co umożliwia  łatwe jego uzupełnianie. Ruch odbywa się za 

pośrednictwem układów hydraulicznych, natomiast elektronika zasilana jest z prądu 

produkowanego przy użyciu silnika. 

Testowana obecnie wersja pozwala osobie na chodzenie po płaskim terenie i 

niewielkich stokach, lecz prace nadal trwają, a naukowcy skupiają się nad miniaturyzacją 

układu i dalszym zwiększeniem jego udźwigu. Dodatkowo podjęte zostaną próby nad 

umożliwieniem biegu oraz skoków. 

7. Przyszłość egzoszkieletów 

 Postęp w dziedzinach nauki związanych z projektowaniem 

egzoszkieletów jest tak wielki, że nie jesteśmy sobie w stanie 

wyobrazić, co może przynieść nam przyszłość. Zaawansowane 

kompozyty, konstruowane przy pomocy nowych technik, 

„programowane” polimery, nanorurki węglowe, to tylko kilka 

materiałów, które mogą w znacznym stopniu przyczynić się do 

rozwoju egzoszkieletów i zwiększenia ich możliwości. Nie należy zapominać o 

neurochirurgii, która być może pozwoli nam na fizyczne sprzężenie człowieka z maszyną i 

pozwoli na lepsze do niej dostrojenie. Możliwe jest połączenie egzoszkieletów z 

nowoczesnymi systemami 

wizyjnymi, radarowymi oraz 

systemami pozycjonowania 

przestrzennego, które umożliwią 

bardzo szerokie jego zastosowanie. 

Nowe materiały ceramiczne pozwolą 

na zainstalowanie ciężkiego 

pancerza, który ochroni człowieka 

pracującego w niesprzyjających 

warunkach lub na polu walki. 

background image

12 

Bibliografia 

1. 

http://www.sciencenews.org/articles/20010630/bob8.asp

 

2. 

http://www.darpa.mil/DSO/thrust/md/Exoskeletons/index.html 

3. 

http://www-1.expo2005.or.jp/ml/en/16/ 

4. 

http://sanlab.kz.tsukuba.ac.jp/indexE.html

 

5. 

www.berkeley.edu/news/media/releases/2004/03/03_exo.shtml

 

6. 

http://science.howstuffworks.com/exoskeleton.htm

 

7. 

http://www.springwalker.com

 

8. 

http://www.ge.com/